P. 1
Wiadomosci Lackie

Wiadomosci Lackie

|Views: 231|Likes:
Wydawca: thommy_80
Local newspaper
Local newspaper

More info:

Published by: thommy_80 on Jan 06, 2013
Prawo autorskie:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

09/06/2015

pdf

text

original

Marzec Kwiecień 2011

GAZETA SAMORZĄDOWA

Franciszek Opyd

CZAR KWIATU JABŁONI Z malutkiego pączka, będzie kwiat wspaniały Jakim ziemia łącka zadziwia świat cały Ten cudowny kwiatek z barw paletą całą Odsłania przed światem krainę wspaniałą. Tu w świecie jedyna jabłoń ma swe święta Jak to przyczyna nie każdy pamięta. Tu jodły wesołe nieba dotykają A pszczoły z mozołem kwiaty zapylają. Trwa miłość w przyrodzie wśród zwierząt i ludzi Bo współżycie w zgodzie zazdrość innych budzi Z pięknego kochania owoc jest wspaniały Ta ziemia odsłania świat piękności cały. W pięknym łąckim sadzie, niczym Ewa w raju Niepamięć o zdradzie będziesz mieć w zwyczaju W wymarzonym czynie skryjesz się przed światem A wszystkiemu winien jest jabłoni kwiatek.
26.01.2011.

Wizyta grupy przedsiębiorców z Estonii w Łącku
  dniach 24 i  25 marca gościła w  Łącku grupa przedsiębiorców z  Estonii z  powiatu Raplamaa. Istotnym jest fakt, iż w  skład tego powiatu wchodzi gmina Marjamaa, z  którą Łącko ma podpisaną umowę partnerską. Na trasie wizyty w Polsce, które obejmowała Kraków, Warszawę – z  odwiedzinami ambasady, znalazło się również Łącko. Estończycy we wszystkich miejscach, w których gościli, spotykali się z przedsiębiorcami i przedstawicielami lokalnych firm w celu zapoznania się ze specyfiką poszczególnych korporacji. Delegacja z  powiatu Raplamaa została powitana w  imieniu władz samorządowych przez Zastępcę Wójta Gminy

W

Łącko – Tadeusza Zarembę w Urzędzie Gminy w Łącku. Estończycy spotkali się z Zarządem Erbetu – kompleksowym wykonawcą wielu inwestycji budowlanych. Odwiedzili również biuro tej firmy, gdzie z  osiągnięciami i  dokonaniami firmy oraz planami na przyszłość zapoznał ich Prezes Tomasz Ćwikowski. Mieli również możliwość zobaczyć teren budowy Komendy Policji w Nowym Sączu, której wykonawcą jest Erbet. Kolejnym punktem programu była Tłocznia Krzysztofa Maurera, produkująca ekologiczne soki, według tradycyjnej receptury. Goście obejrzeli nowoczesne urządzenia, spróbowali również soków i innych produktów tego zakładu. Przedsiębiorcy z  Estonii spotkali się również z  Barbarą Wąchałą z  Wolatexu, czyli producentem damskiej odzieży. Tą firmą zainteresowane były szczególnie panie, wchodzące w skład delegacji estońskiej. Wizyta ta była niezwykle udana i miejmy nadzieję, że zaowocuje współpracą w przyszłości. (b.g.)
Marzec Kwiecień 2011

2

WIADOMOŚCI ŁĄCKIE

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

Beatyfikacja Jana Pawła II
maja będzie mieć miejsce wielkie wydarzenie dla wszystkich Polaków – beatyfikacja Jana Pawła II. My Polacy, uważamy go za „naszego” Papieża – przecież wywodził się stąd, ale tak naprawdę tak samo mówią o  nim Włosi, Brazylijczycy, Meksykanie. W  istocie Karol Wojtyła był obywatelem wielu państw, narodów, kultur – można śmiało stwierdzić, że był obywatelem świata. W  dniu 1 maja Plac Św. Piotra w Rzymie zgromadzi setki tysięcy wiernych, którzy będą chcieli uczcić Wielkiego Człowieka wstępującego w poczet błogosławionych. Największym hołdem dla Jana Pawła II będzie jednak życie wg nauki, którą głosił. „Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.” – Jan Paweł II Praca Sabiny Sopaty (SP Szczereż) – Gminny Konkurs „Jan Paweł II – droga do świętości”

1

SYLWETKI – JÓZEF TUREK – PIESZO DO RZYMU
Józef Turek – mieszka w  Zagorzynie, z  pozoru zwyczajny, niczym nie wyróżniający się mężczyzna – ot, taki facet z  sąsiedztwa. Dokonał jednak czegoś wielkiego – pieszo przemierzył 1564 km, aby dotrzeć do Rzymu na szóstą rocznicę śmierci Jana Pawła II. - Kiedy narodził się pomysł pielgrzymowania? J.T. – Już w 1997 r. po raz pierwszy przyszło mi do głowy, żeby pieszo wybrać się do Rzymu, było to jeszcze za życia Jana Pawła II. Jednak wtedy dostałem decyzję odmowną z  Watykanu dotyczącą audiencji u Ojca Św. - Ale był Pan wytrwały w  postanowieniu? J.T. – Tak, w  listopadzie ubiegłego roku, dzięki pomocy ks. Grzegorza Skorupy – proboszcza parafii w  Woli
Marzec Kwiecień 2011

Piskulinej udało mi się uzyskać certyfikat z  Kurii Tarnowskiej oraz pisemne poświadczenie w języku łacińskim i angielskim zawierające również prośbę do proboszczów parafii na trasie, aby mi udzielili wsparcia. - Nie potrzebował Pan dodatkowej zachęty? J.T. – Nie, już wiedziałem, że spełnia się moje marzenie. Dopracowałem trasę i  wyznaczyłem punkty docelowe na poszczególne dni, wykupiłem ubezpieczenie. O  swojej pielgrzymce poinformowałem Wójta Gminy oraz Ośrodek Kultury. Dostałem plecak, koszulki z  herbem gminy Łącko, flagi i proporczyki, a także wyżywienie na drogę. Rodzeństwo mnie wspierała, a moja Mama bardzo się martwiła. - Gdzie zaczęła się trasa pielgrzymowania? J.T. – Zacząłem od przejścia granicznego w  Chyżnem. Zawiózł mnie tam
WIADOMOŚCI ŁĄCKIE 3

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

kolega Krzysztof Najduch, włożyłem plecak na plecy, pożegnałem się z  nim i nie oglądając się za siebie wyruszyłem w trasę w kierunku Dolnego Kubina na Słowacji. - Czy bał się pan podejmując takie wyzwanie? J.T. – Nie. Jakoś nie myślałem o  strachu i  o  tym, że może spotkać mnie coś złego. - A zmęczenie, ból nóg... J.T. – Najgorsze były pierwsze trzy, cztery dni, a  potem już było lepiej. Drugiego dnia było chyba najtrudniej, trzeba było rozruszać mięśnie i  iść dalej, a  jeszcze plecak ważył ok. 30 kg. O zmęczeniu jakoś nie myślałem, chciałem dojść na czas, być w  Watykanie 2 kwietnia. - Jak długie odcinki miał Pan do pokonania? J.T. – Średnio szedłem ok. 40 km dziennie, ale oczywiście zdarzało się, że i ponad 40, albo znów, że mniej, w zależności od warunków i samopoczucia. - Z jakim przyjęciem się Pan spotykał na parafiach? J.T. – Generalnie księża podejmowali mnie bardzo serdecznie, udzielali noclegu, pomagali w miarę swoich możliwości, jeżeli nie mieli miejsca na plebanii, opłacali mi miejsce noclegowe w hotelu. Ksiądz w austriackiej parafii, napisał mi specjalny list w jęz. niemieckim, aby mi było łatwiej na terenie Austrii. Na tym piśmie mam pieczątki z  kilkunastu parafii, w których się zatrzymałem na nocleg. Trzykrotnie właściwie będąc już na terenie Włoch przyszło mi nocować raz w klatce schodowej, raz w altance i raz w zakrystii – tak że miałem figury świętych w zasięgu ręki. - Czy jakieś wydarzenie w  trakcie pielgrzymowania szczególnie utkwiło w Pana pamięci? Były dwa takie wydarzenia. Pierwszy raz w miejscowości Prado – już na terenie Włoch, kiedy po noclegu w  klatce schodowej wyszedłem do centrum miasta, aby się zapytać, w którym kierunku najłatwiej będzie mi iść, usłyszałem język polski. Okazało się, że była to grupa Polek, które w  tym mieście pracowały. Zacząłem z  nimi rozmawiać, powiedziałem gdzie idę. Gdy dowiedziały się, jak spędziłem noc zaprosiły do siebie, poczęstowały śniadaniem, rozmawialiśmy dość długo, mogłem się wykąpać
4 WIADOMOŚCI ŁĄCKIE

i dalej ruszyć w trasę. Drugie wydarzenie, które również utkwiło mi w pamięci miało miejsce w miejscowości Witerbo, leżącej przed Rzymem. Doszedłem tam do kościoła, właśnie skończyła się msza i  wychodził ksiądz. Przedstawiłem mu swoją sytuację, ale odmówił mi noclegu. Świadkiem naszej rozmowy była pewna Włoszka. Gdy wychodziłem z kościoła, zawołała mnie i  kazała wrócić, poszła do księdza i  zaczęła z  nim rozmawiać. Jednak ta jej rozmowa nie przyniosła oczekiwanego efektu, bo kazała mi iść ze sobą. Myślałem, że prowadzi mnie do następnej parafii, która była widoczna w  niewielkim oddaleniu. Okazało się, że zaprowadziła mnie pod hotel. Zacząłem jej więc tłumaczyć, że nie mam pieniędzy i  nie stać mnie na niego. Na całą wyprawę miałem 500 euro, a  czekał mnie jeszcze powrót do Polski. Na to ona odpowiedziała, że zapłaci mi za hotel i  rzeczywiście tak było. Opłaciła mi nocleg i kolację. Rano właściciel zaprosił mnie na małe śniadanie i przekazał od tej kobiety suchy prowiant oraz szkatułkę z wizerunkiem Ojca Pio oraz prośbę, abym pomodlił się w jej intencji jak już dotrę do Rzymu. Najbardziej żałowałem, że nie zapytałem o jej imię, nazwisko i adres, bo wysłałbym jej podziękowanie już z Polski. - Wynika z  tego, iż z  językiem włoskim Pan sobie radził. J.T. – No tak, pracowałem kilka lat we Włoszech, moja siostra Krystyna też tam mieszka, więc znałem podstawowe słowa, zwroty i  sobie radziłem. Z językiem niemieckim na terenie Austrii było gorzej, zaś Słowacy nie mają problemów ze zrozumieniem języka polskiego. - A kiedy dotarł Pan do Rzymu? J.T. – 19 marca o godz. 19.20 dotarłem do Rzymu, to była sobota. Byłem bardzo szczęśliwy. Musiałem obdzwonić całą rodzinę, znajomych, osoby, które mnie wspierały, a  przede wszystkim dać znać Mamie, która bardzo się martwiła. Na nocleg zatrzymałem się i  siostry i  następnego dnia w  niedzielę uczestniczyłem w  nabożeństwie Anioł Pański na Placu Św. Piotra prowadzonym przez Papieża Benedykta XVI. Powierzyłem wszystkie intencje, z którymi przyszedłem - Pielgrzymka zajęła Panu w  sumie 38 dni, to krócej niż Pan przewidywał.
Marzec Kwiecień 2011

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

J.T. Zgadza się, sam nawet się nie spodziewałem. Już będąc w  Rzymie skontaktowałem się z  Kazkiem Zarębczanem – namiar na niego dostałem od Wojtka Boguckiego, a brat Kazka Władysław jest księdzem, który koordynuje pielgrzymki i  wycieczki do Watykanu. Zaprosił on mnie na Mszę Św. a  także udział w  audiencji z  Benedyktem XVI wraz z  kilkunastoma grupami z  Polski – było to dla mnie również niezwykłe wyróżnienie. - I w końcu nadszedł 2 kwietnia.... J.T. – Bardzo czekałem na ten dzień o  7 byłem na Mszy Św. w  Watykanie, a  potem poszedłem do podziemi Bazyliki Św. Piotra, gdzie znajduje się grób Jana Pawła II.... Nie da się opisać przeżyć ani wrażeń związanych z tym momentem... Pamiętam jedynie, że chciałem podejść jak najbliżej i  chociaż dotknąć płyty grobowca, mimo, że odgrodzona jest od ludzi. Jednak miałem szczęście, udało mi się wykorzystać moment nieuwagi strażników, podejść bezpośrednio do grobu, złożyć kwiaty i ucałować płytę. Spełniłem swoje marzenie, oddałem hołd Janowi Pawłowi II w  szóstą rocznicę Jego śmierci. Dotarłem pieszo do Jego gro-

bu... Do Polski wyjechałem 3 kwietnia. - To naprawdę musiało być niesamowite przeżycie, pozostaje tylko Panu zazdrościć i  serdecznie pogratulować. I  ostatnie pytanie – czy zdecydowałby się Pan ponownie na taką pielgrzymkę? J.T. – Bez zastanowienia tak. - Serdecznie dziękuję za rozmowę i  życzę powodzenia w  realizacji kolejnych zamierzeń. (b.g.)

Z życia parafii Łącko…
ks. Paweł Lewandowski

Zmarł ks. Władysław Gonciarz
W dniu 8 marca 2011 roku zmarł ks. Władysław Gonciarz – rezydent w  parafii Jasienna, były proboszcz parafii Staszkówka. Msza św. żałobna w  kościele parafialnym w  Jasiennej odbyła się 10 kwietnia o godz. 10.00, zaś Msza św. pogrzebowa w kościele parafialnym w  Łącku o  godz. 14.00, po której ciało Zmarłego zostało pochowane na miejscowym cmentarzu. Ks. Władysław Gonciarz urodził się 8 lipca 1928 roku w Łącku. Po ukończeniu szkoły średniej wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Święcenia kapłańskie otrzymał z  rąk biskupa Karola Pękali w  1954 roku. Jako wikariusz pracował w  parafiach: Zakliczyn, Rzezawa, Barcice, Żegocina
Marzec Kwiecień 2011

i  Ciężkowice. W  latach 1969-1990 pełnił urząd, najpierw wikariusza ekonoma, a  potem proboszcza parafii Staszkówka. W  latach 1990-2004 przebywał w  parafiach Ciężkowice i  Bobowa jako rezydent z  prawami wikariusza. Od 2004 roku mieszkał w  parafii Jasienna w charakterze rezydenta. Dobry Jezu, a  nasz Panie, daj mu wieczne spoczywanie…

Praktyka diakona
Z  wielką radością gościliśmy w  naszej parafii dk. Łukasza Kurmaniaka, który był z  nami w  Łącku aż do Świąt Wielkanocnych. Stało się już zwyczajem, że alumni ostatniego roku Seminarium, a więc osoby duchowne – diakoni, na czas Wielkiego Postu wyjeżdżają do różnych parafii naszej Diecezji, aby

tam odbyć swoją praktykę duszpasterską. Dk. Łukasz pochodzi z  parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Mielcu. Kilka tygodni temu ukończył studia filozoficzno-teologiczne w  Wyższym Seminarium Duchownym w  Tarnowie na podstawie pracy magisterskiej napisanej na seminarium naukowym z katolickiej nauki społecznej pt. „Kwestia mobbingu w kontekście nauki o godności człowieka pracy na podstawie encykliki Laborem exercens Jana Pawła II”. Po praktyce duszpasterskiej w Łącku, dk. Łukasz jeszcze na krótko wróci do Domu Formacyjnego naszego Seminarium w Błoniu pod Tarnowem, gdzie weźmie udział w  kursie pastoralnym. Potem już tylko tygodniowe rekolekcje i tak długo oczekiwane święcenia kapłańskie – 28 maja 2011 roku.

WIADOMOŚCI ŁĄCKIE

5

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

Sakrament bierzmowania
29 marca 2011 roku w naszej Parafii gościliśmy Jego Ekscelencję ks. bpa Andrzeja Jeża, który udzielił blisko stu czterdziestu uczniom III klas gimnazjalnych sakramentu bierzmowania. Zwyczajem lat ubiegłych, Bierzmowani pochodzą z  następujących parafii: Łącko, Kicznia, Wola Piskulina, Zabrzeż. Wraz z  ks. bpem Andrzejem uroczystą Mszę Świętą koncelebrowali: ks. prał. Józef Trzópek, ks. prał. Józef Kasiński, ks. Stanisław Tworek i  ks. Grzegorz Skorupa. Do przyjęcia sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej młodzież III klas gimnazjalnych przygotowywali: ks. Grzegorz Skorupa i ks. Paweł Lewandowski.

modlitwy ministranckie. Po tym wstępnym okresie formacji aspiranci przyjmowani są uroczyście na kandydatów, aby przez kolejne miesiące pogłębiać swoją wiedzę o  roku kościelnym, używanych naczyniach i  szatach liturgicznych. W  tym czasie kontynuują także naukę służenia. Kandydaci podczas liturgii noszą już komże. Oto lista naszych kandydatów na ministrantów: Dominik Banach Kacper Brzeczek Karol Cidyło Marek Grela Krzysztof Kita Dominik Kucharski Kamil Majkrzak Dawid Miłkowski Sebastian Motawa Łukasz Myjak Paweł Najduch Jan Zbozień

Jerozolimy. Chrystus – jako Mesjasz i Król – bierze w posiadanie święte Miasto Królewskie. Pragnie tym samym wskazać na swoje nowe Królestwo. Mimo wiwatujących tłumów, wie, co Go w tym mieście spotka. Wie, że będzie odrzucony i  skazany na śmierć. Jednak inauguruje nowe Królestwo, które nie jest królestwem ludzkim, ale Bożym. Do tego Królestwa należą ci, którzy pójdą za Nim. Tryumfalny wjazd do miasta świętego jest zapowiedzią owego „niebieskiego Jeruzalem”, do którego wprowadzi nas Chrystus, kiedy „z  mocą i  w  majestacie” przyjdzie w  chwale na końcu czasów. Symbolizuje to procesja z  palmami, w  której idziemy za Chrystusem Królem, jak owi święci i  błogosławieni w  Królestwie niebieskim. W  Niedzielę Palmową świętowaliśmy kolejny Światowy Dzień Młodzieży. Z  naszego Dekanatu blisko osiemdziesiąt osób wzięło udział w  jego obchodach w Tarnowie.

Życzenia wielkanocne
Drodzy Parafianie, Pragnę dzielić się z  Wami radością Uczniów, którzy podczas łamania chleba rozpoznali Zmartwychwstałego Pana. On żyje! Chrystus prawdziwie Zmartwychwstał! Niech święta Wielkiej Nocy będą czasem szczególnego doświadczenia tej prawdy. Niech nasze oczy odzyskają świeżość spojrzenia na wielkie dary zostawione nam przez Chrystusa. Niech nasze serca na nowo rozpalą się bezgraniczną miłością, abyśmy byli gotowi pełnić program Jezusa „sercem które widzi, gdzie potrzeba miłości”. Z darem modlitwy, ks. Paweł Lewandowski

Niedziela Palmowa Nowi kandydaci na ministrantów
6 kwietnia 2011 roku dwunastu aspirantów zostało przyjętych w  grono kandydatów na ministrantów. To wielka radość dla naszej Parafii, że tyle młodych osób nie wstydzi się swojej wiary, że pragnie dawać świadectwo tej wiary przy Ołtarzu Pana. Okres aspiranta, a potem kandydata na ministranta trwa rok. Pierwszy semestr jest się aspirantem. W tym czasie przyszli ministranci nie wkładają jeszcze komży. Na zbiórkach formacyjnych uczą się podstaw służenia oraz poznają
6 WIADOMOŚCI ŁĄCKIE

W  ostatnią niedzielę Wielkiego Postu, tzw. Niedzielę Palmową, świętowaliśmy tryumfalny wjazd Jezusa do

Marzec Kwiecień 2011

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

Praktyka wielkopostna w parafii Łącko
yśl o parafii, do której zostaniemy posłani na Wielki Post przez ks. Biskupa Wiktora Skowrca, nam, diakonom Seminarium Duchownego w Tarnowie, towarzyszyła już od początku I semestru VI roku. Towarzyszyła i coraz bardziej ciekawiła gdzie też będziemy zdobywać pierwsze szlify kapłańskiej posługi. W  końcu, zanim wyjechaliśmy na zimowe ferie, z  początkiem lutego wszystko stało się jasne. Ja – „góral bagienny” z Mielca trafić miałem do Łącka – pięknie położonej parafii w dolinie Beskidów. Nie ukrywam, że ucieszyłem się z  tej decyzji. Chciałem te pierwsze doświadczenia zdobyć w  mniejszej wspólnocie niż ta moja mielecka, licząca około dwanaście tysięcy wiernych. Pozostało tylko czekać na wyznaczony dzień rozpoczęcia tego kolejnego etapu na drodze bezpośredniego przygotowania się do święceń kapłańskich. Oczywiście jak zawsze towarzyszyły pytania i pewne obawy jak to będzie, co mnie czeka? Myślę, że dla każdego diakona ta pierwsza wspólnota jest niezwykle ważna. Przede wszystkim zostawia trwały ślad w  sercu i  pamięci. Wiele z  tego, co czeka nas później w innych parafiach będzie brane przez pryzmat tej pierwszej. Tym bardziej nie mogłem się doczekać mojego pobytu na łąckiej ziemi. W  życiu jednak bywa różnie. Nie wszystko to, co sobie zaplanujemy wychodzi nam tak jakbyśmy tego chcieli. Pan Bóg ma swoje drogi. Tak też było i w moim przypadku. Moją radość i na-

M

dzieje pokrzyżowały nieco problemy zdrowotne. Z  tego też powodu przyjazd do parafii musiałem odłożyć. Przyjechałem dwa tygodnie później. Przy tej okazji bardzo pragnę podziękować za okazaną mi życzliwość ks. Proboszczowi, który przyjął mnie bardzo serdecznie i sprawił, że moja praktyka, mimo początkowych przeszkód, mogła zostać w pełni zrealizowana. Obawiałem się zwłaszcza zaległości, które trzeba było nadrobić na praktykach w szkole. Jednak bardzo szybko okazało się, że nie będzie z  tym najmniejszego problemu. Dzięki uprzejmości księży Katechetów, siostry Ewy oraz Dyrekcji tutejszych szkół moje zajęcia udało się przeprowadzić sprawnie. Pobyt w  Łącku pozwolił mi zapoznać się z codziennym życiem i funkcjonowaniem parafii od środka wraz z  jej radościami i troskami. Był to też swego rodzaju sprawdzian dla mojego życia wewnętrznego – mojej duchowej relacji z  Panem Bogiem. Znalezienie sobie czasu na codzienną modlitwę, ułożenie i  zaplanowanie każdego dnia, to bardzo ważne elementy o  które musiałem zadbać by nie pogubić się i  należycie wywiązać się z  powierzonych mi obowiązków. Miałem okazję prowadzić lub uczestniczyć w  kilku spotkaniach dla dzieci, młodzieży i starszych. Ciekawym doświadczeniem była katecheza parafialna dla dorosłych. Po raz pierwszy zobaczyłem jak ważnym elementem jest integracja i formacja osób dorosłych, także tych przeżywających jesień swojego życia. Dzięki animatorom, księżom: Pawłowi i  Jackowi, poznałem struktury ich funkcjonowania i zyskałem wiele

wskazówek do przyszłej pracy duszpasterskiej. Niezapomniane były również piątkowe, wieczorne nabożeństwa drogi krzyżowej z  młodzieżą, która okazała się być niezwykle zaangażowana i  serdeczna. Podobnie jak ich opiekun ks. Tomasz - duchowy przewodnik i opiekun młodych. Jemu także dziękuję za przykład gorliwej kapłańskiej pracy i zaangażowania w wiele inicjatyw, które w  przyszłości mam nadzieję uda się kontynuować. Parafia to przede wszystkim ludzie, których uprzejmości nie raz dane mi było doświadczyć. Począwszy od Pana Ryszarda w  zakrystii, posługi s. Marii, Pani Teresy na plebanii, a skończywszy na zwykłej, ludzkiej serdeczności parafian. Pobożność tutejszych ludzi daje się zauważyć choćby w chrześcijańskim pozdrowieniu na ulicy czy w  sklepie. Niezwykle budujący dla mnie był liczny udział wiernych w nabożeństwach wielkopostnych i  pierwszopiątkowych. Wszystkim, których spotkałem, miałem okazje poznać bliżej a  także tym, którzy towarzyszyli dobrym słowem, gestem pragnę podziękować. Na ręce Księdza Proboszcza Józefa Trzópka – ojca łąckiej wspólnoty, tej kapłańskiej i  tej parafialnej, składam tradycyjne Bóg zapłać za przyjęcie mnie do Waszej „Rodziny” i ukazanie tego cennego daru jakim jest wiara i nadzieja w to, że to co robimy ma sens i  wyda w  przyszłości plon obfity. Ze swej strony zapewniam o  modlitwie i  proszę o  nią także w  mojej intencji. Jezu, ufam Tobie bo któż jak Bóg! dk. Łukasz Kurmaniak
WIADOMOŚCI ŁĄCKIE 7

Marzec Kwiecień 2011

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

Pierwsze Święto Kwitnącej Jabłoni – maj 1947
M.Kurzeja-Świątek Od zarania dziejów Ziemia Łącka z  przyległymi miejscowościami położonymi wzdłuż Dunajca w czasie wiosennego topnienia śniegów oraz znacznych opadów deszczu zalewana była przez wezbrane i rwące wody. W związku z tym w latach 1910 - 1911 powstał projekt budowy zapory wodnej (zakładu wodno-elektrycznego), który w pierwszej kolejności miał za zadanie wyzyskanie siły wodnej Dunajca do produkcji energii elektrycznej. Jego pomysłodawcą i  autorem był Gabriel Narutowicz, a  późniejszym realizatorem projektu miał być inż. elektryk Stefan Ossowski. I wojna światowa i ciągłe braki odpowiednich funduszy (300 000 koron) oddalały to przedsięwzięcie. Należałoby jeszcze wspomnieć, że w II Rzeczypospolitej powrócono do projektu i ustawą z dnia 4 czerwca 1920 r. upoważniono Ministerstwo Skarbu do wzięcia udziału imieniem Skarbu Państwa w mającej powstać Spółce Akcyjnej Zakładu Wodno-Elektrycznego Szczawnica - Jazowsko. Projekt zracjonalizowano i  znacznie rozszerzono. Zmiana rządów, brak stabilizacji politycznej oraz niedostatek funduszy, oddalał realizacje tego zamierzenia. Po II wojnie światowej projekt odżył na nowo. Pierwsze doniesienia pojawiły się w prasie już w lutym 1946 r. Anonimowy autor w  artykule pt. „Wielka zapora wodna powstanie w Pieninach” donosi: „(...) Celem uregulowania spływu wód i zabezpieczenia wsi nad środkowym Dunajcem od zalewów wiosennych opracowano plany budowy wielkiej zapory w  pobliżu Czorsztyna i Harklowej”. W kilka dni później następna publikacja, ogłoszono wówczas (...) „Konserwator Wojewódzki Krakowski podaje do wiadomości że w  sprawie budowy zapory odbyło się w  Urzędzie Wojewódzkim w  wydziale Kultury i  Sztuki zebranie z  udziałem Państwowej Rady Ochrony Przyrody, Urzędu Planowania Przestrzennego oraz Wojewódzkiego Wydziału Dróg
8 WIADOMOŚCI ŁĄCKIE

Wodnych zebranie, na którym wybitni fachowcy wypowiedzieli się przeciwko projektowi, jako nie liczącemu się z zabytkowym charakterem Pienin Polskich. Ze względu na doniosłość sprawy zebrani uchwalili zwrócić się do Ministerstwa Komunikacji z  odpowiednim memoriałem celem zapobieżenia realizacji tego projektu”. W dniach 25-27 października odbył się w sali posiedzeń Akademii Umiejętności w Krakowie XX Zjazd Państwowej Rady Ochrony Przyrody, w  którym wzięły udział wybitne postaci życia politycznego i  naukowego. Obradom przewodniczył minister Oświaty Czesław Wycech. Na zakończenie Zjazdu zreferowano kilkanaście rezolucji. Najważniejszą z  nich był protest przeciwko budowie zapory na Dunajcu w Czorsztynie ze względu na oszpecenie krajobrazu i zniszczenie łososi. Po ukazaniu się tych kilku publikacji wiadomo już było, że jeśli władze centralne uwzględnią rezolucję pod którą podpisało się wiele ważnych osobistości naukowych w kraju, to pod uwagę brany będzie projekt budowy zapory w rejonie Łącka. Tym razem planowano wybudować zaporę większą niż w  Rożnowie. Pod wodą miały się znaleźć następujące wsie: część Jazowska, Maszkowice, Łącko, Czerniec, Zabrzeż, Zarzecze, Dolna Kamienica, część Kiczni i Zagorzyna. Pod koniec 1946 r. rozpoczęto badania terenu, obsadzono znaki kamienne wytyczając granice wysokości wody przyszłej zapory. Mieszkańcy gminy poczuli się zagrożeni i niepewni swojej dalszej przyszłości. Władze oraz organizacje polityczne, gospodarcze na różnych zgromadzeniach i spotkaniach szukały sposobu obrony przed tą katastrofą. Na jednym z zebrań w gminie padła myśl, że największym atutem obrony przed zaporą może być łąckie sadownictwo. Trzeba zatem pokazać decydentom szczebla centralnego, od których zależała budowa zbiornika wodnego, pięk-

no regionu w okresie kwitnienia sadów i uświadomić wielkość strat gospodarczych w wyniku zalania terenów. Władze powiatowe i wojewódzkie odniosły się z  aprobatą do tego pomysłu, tym bardziej że było już po wyborach do sejmu. Liczono zatem, że nastroje społeczne ulegać będą stabilizacji i akceptacja nowego systemu sprawowania władzy będzie się normalizować. W marcu 1947 r. powołano komitet organizacyjny na czele którego stanął ówczesny wójt Maciej Talar. Do komitetu weszli: Franciszek Franczyk (zastępca wójta), Stanisław Kuziel (kierownik szkoły z  Maszkowic), Jan Regulski (kierownik szkoły w  Łącku), Stefan Gromala, Tadeusz Moryto, Stanisław Sopata, Józef Marek, Stanisław Jakub, Augustyn Franczyk, Stanisława Wadowska i  Stanisław Baziak. Komitet działał w  kilku sekcjach – gospodarczej, dekoracyjnej i  imprezowej. Władze powiatowe ustosunkowały się pozytywnie do powstałego pomysłu. Ówczesny starosta nowosądecki Jan Antoniszczak wspomina, że przychylność władz powiatowych w celu zorganizowania święta podyktowana była także powstaniem Powiatowego Związku Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”, z  którego na terenie poszczególnych gmin wyłaniały się mniejsze regionalne placówki. Na szczeblu powiatowym zawiązywała się w tym czasie także Spółdzielnia Ogrodniczo-Warzywnicza, której celem był rozwój bazy sadowniczej i  jej eksploatacji na terenie powiatu. Ziemia łącka w  tym okresie była największym ośrodkiem sadowniczym w  Małopolsce. Władze powiatowe i organizatorzy zaplanowali, że do Łącka może przyjechać w tym dniu około 4 tys. osób. Mimo olbrzymich trudności, przy wydatnej pomocy władz wojewódzkich zadbano o  dodatkowy przydział żywności dla przybyłych gości. Niepokój stanowiło podziemie, które co jakiś czas dawało o sobie znać. Na 4 dni przed uroczystoMarzec Kwiecień 2011

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

ścią, przy dużym wysiłku organizacyjnym nadeszła z  Krakowa wiadomość, że w rejonie Tylmanowej i Łącka pojawił się 7 osobowy oddział „Srebrnego” z grupy „Ognia”. Nowosądecki starosta udał się w  tej sprawie do Krakowa, gdzie rozważano cofnięcie decyzji odnośnie organizowania imprezy w  Łącku. Ostatecznie władze wojewódzkie przy ścisłej współpracy z  wojewódzkim Urzędem Bezpieczeństwa Publicznego oraz powiatowym Urzędem Bezpieczeństwa w  Nowym Sączu, na czele którego stał wtedy Stanisław Wałach, podjęły decyzję o  zorganizowaniu święta. Miało to również oznaczać, że władza ludowa jest coraz silniejsza i nie lęka się żadnych anonimowych sygnałów, a  tym samym pozwala społeczeństwu organizować się i realizować swoje potrzeby gospodarczo- kulturalne. W  związku z  tym zaplanowane święto odbyło się w  niedzielę 18 maja 1947 r., wśród słonecznej pogody i pięknie kwitnących sadów. W uroczystej mszy świętej odprawionej w łąckim kościele, brały także udział liczne delegacje młodzieży „Wiciowej” przybyłe na uroczystość w  strojach ludowych z różnych stron województwa krakowskiego. Uczestnik przybyły z  grupą z  miejscowości Luborzyca (w stroju krakowskim) pisze na łamach czasopisma ludowego „(...) Raj ziemski zda się zastaliśmy: wiosenna zieloność gór, biaMarzec Kwiecień 2011

łość kwitnącej doliny, wijący się Dunajec, wszędzie zapach kwiecia jabłoni, strojni górale – a  podegrodzcy najlepiej. Odezwały się dzwony łąckiego kościoła. Wierni zgromadzeni zanoszą gorące modły do Pana, by im pozwolił pozostać w  progach chat praojców tu w dolinie, by jej nie musieli opuszczać”. Po mszy św. zebrały się na rynku zespoły świetlicowe i  grupy regionalne m. in. z  Librantowej, Podegrodzia, Piwnicznej, straż pożarna, młodzież szkolna i  zaproszeni goście. Uformowano pochód i  przy dźwiękach kilku kapel wyruszyli zgromadzeni w  kierunku Czernca do sadu Stanisława Sopaty, gdzie ustawiono dużą scenę. Czoło pochodu stanowiła banderia konna w strojach ludowych łąckich i szczerezkich prowadzona przez Józefa Marka z Łącka. Za nią podążała kapela ludowa Franczyków z  Zalesia, przedstawiciele władz powiatowych i wojewódzkich, organizatorzy, zaproszeni goście oraz młodzież ZMW „Wici” z różnych okolic Małopolski. Jak donosiła prasa, część artystyczna imprezy opracowana była bardzo starannie z wielkim wkładem pracy. „(...) Piękne produkcje tańców, inscenizacji wzbudziły zachwyt i  wykonawców oklaskiwano rzęsiście”. Referat okolicznościowy na temat sadownictwa wygłosił Stanisław Kuziel. Część artystyczną otworzył stuosobowy zespół młodzieży pozaszkolnej

z pieśnią „Kwiat jabłoni” (na powitanie wiosny), połączonej z  deklamacjami poezji i prozy pod kierunkiem ówczesnego powiatowego inspektora oświaty – Mieczysława Wieczorka i nauczyciela sądeckiego Edwarda Fydy. Wystąpił chór mieszany pod dyrekcją Tadeusza Moryto, Zespół regionalny Łącko, kapela Franczyków z  Zalesia, orkiestra kolejowa, przy dźwiękach kapeli Franciszka Kurzei odtańczony został taniec zbójnicki. Występ licznej grupy w strojach krakowskich nagrodzono gromkimi brawami, co symbolizowało więź Krakowiaków i Górali. Przed wjazdem do Czernca ustawiono monumentalną bramę z  napisem „wieś wita miasto”, podkreślając w  ten sposób sojusz robotniczo-chłopski, podstawę władzy ludowej. Wszystkie delegacje oraz zespoły zostały serdecznie przyjęte przez przedstawicieli władz i  mieszkańców Łącka, podziękowanie przekazane zostało także za pośrednictwem prasy. Po obiedzie w szkole podstawowej odbyła się konferencja gospodarcza zwołana przez władze powiatowe, której przewodniczył Jan Antoniszczak. Na uroczystość przyjechał także wojewoda krakowski dr Kazimierz Pasenkiewicz, któremu zebrani zgotowali serdeczną owację. Było także kilku gości z  Warszawy. Po południu na boisku straży pożarnej odbyło się przedstawienie p.t. „Wesele Łąckie”, następnie zespoły reprezentujące Związek Młodzieży Wiejskiej „Wici” z Zagorzyna, Librantowej, Podegrodzia i  Piwnicznej wykonały szereg pieśni i  tańców ludowych. Cel został częściowo osiągnięty. Ziemia sądecka oraz ludność kilkunastu wiosek gminy Łącko zwróciła uwagę całej Polski na swoje nieprzeciętne walory gospodarcze i artystyczne. Najważniejsze akcenty tej doniosłej uroczystości filmowała ekipa z Krakowskiego Oddziału Polskiej Kroniki Filmowej, której przewodniczył znany w  tym okresie operator - dokumentalista Jarosław Brzozowski. Jak wynika z  relacji kilku żyjących i nieżyjących osób biorących udział w uroczystości w godzinach popołudniowych podczas filmowania mocno zużyty sprzęt filmowy uległ awarii, czego następstwem było znaczne uszkodzenie taśmy filmowej. Obszerną część cennego zarejestrowanego materiału nie udało się uratować.
WIADOMOŚCI ŁĄCKIE 9

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

W związku z tym 5. osobowa ekipa filmowców (Wilhelm Hollender, Jarosław Brzozowski, Olga Jasińska, Jerzy Passendorfer, Zbigniew Rybka) przedłużyła swój pobyt w Łącku i poprosiła młodzież biorącą udział w  uroczystości o przybycie w dniach następnych (poniedziałek, wtorek) w  strojach regionalnych w  celu odtworzenia choćby części klimatu tego wydarzenia. Jak wynika z  zachowanego filmu „Kwitną jabłonie” (emitowanego kilkakrotnie w TVP Kultura) cząstkę scenerii udało się odtworzyć jedynie w postaci obrazu. Podkład muzyczny stworzony został przez Mieczysława Mierzejewskiego i nagrany przez orkiestrę Polskiego Radia w Katowicach. Pierwsza część filmu zarejestrowana została w  Maniowach, kilka ujęć zrobiono na Babieńcu w Za-

brzeży, pozostałe w  Czerncu. Film wszedł do dystrybucji w  1948 roku i przez kilka lat wyświetlany był w kinach przed projekcją głównego filmu. W czasach stalinowskich Polska Kronika Filmowa była ważnym narzędziem propagandowym. Z osób rozpoznawalnych na filmie, biorących udział w uroczystości w maju 1947 roku żyje jedynie Franciszek Kurzeja i  Władysław Dybiec. W obecnym czasie film stanowi dla Łącka wielką wartość historyczną. Przedstawione w  nim Pierwsze Święto Kwitnącej Jabłoni (mimo że w formie szczątkowej), dowodzi o wielkiej randze tej uroczystości. W  roku 2011 obchodzone będzie po raz 53. Życzę zatem organizatorom, aby to piękne święto, mocno wpisane w tradycję doczekało końca XXI wieku.

Literatura i dokumentacja: Rocznik Sądecki t. 6, 1964 r. A. Schimitzek, Elektrownia wodna w Jazowsku 1912 r. Dziennik Polski nr 53, nr 295, 1946 r. Dziennik Polski nr 138, 1947 r. Piast nr 20, 1947 r. S. Baziak, Łącko przez wieki, (mps) Film Polski od A-Z  (leksykon) Relacje Józefa Marka i  Franciszka Kurzei uczestników pierwszego święta (J. Marek tańczył zbójnickiego) nagranie magnetofonowe dokonane 1990 r. Rozmowa z  Rozalią Gurgul-Ćwikowską w  2002 r. (nagranie magnetofonowe). Informacje uzyskane od Władysława Dybca z  Łącka (tańczył zbójnickiego).

10 lat Izby Regionalnej w Maszkowicach
ogate zbiory pamiątek kultury materialnej i niematerialnej to 10-letni dorobek Izby Regionalnej mieszczącej się w  Szkole Podstawowej w Maszkowicach. Gromadzenie eksponatów rozpoczęło się z  chwilą oddania do użytku nowej szkoły (X 1999 r.). Tam też, początkowo w  jednym pomieszczeniu, wśród dziesiątków eksponatów, można zobaczyć: stare dokumenty, obrazy świętych, monety (przedwojenne), książki, czasopisma, pokaźny zbiór lamp naftowych, przedmioty domowego użytku, narzędzia stolarskie, dekarskie i rymarskie. Jest też stała wystawa tematyczna pt.: „Maszkowice moja mała ojczyzna”, a w niej kilka działów tematycznych, m.in. fotografie domów mieszkalnych- z unikalną ornamentyką i  ciekawą elewacją- budynków gospodarczych, spichlerzy, suśni itd. Na zdjęciach uwieczniono także kamienne i drewniane krzyże i kapliczki, z których każde ma bogatą historię. Dalej przedstawiona jest historia Maszkowic oraz zdjęcia i  życiorysy ludzi, którzy przeżyli I i II wojnę światową i obozy pracy. Kolejny dział dotyczy historii szkoły, są zdjęcia i  dokumenty ukazujące życie tej placówki oświatowej na przestrzeni lat. Cenną pamiątką jest mundur żołnierski
10 WIADOMOŚCI ŁĄCKIE

B

Legii Cudzoziemskiej przekazany przez P. Podobińskiego z Zawodzia. W  tej sali zgromadzono też prace uczniów i  dorosłych nawiązujące do tradycji tego regionu. Wiele cennych pamiątek zachowało się w  samej szkole, która ma bogatą historię, gdyż wybudowano ją w  1902 r. Warto wymienić: proKrzywda1 – Honorowymi gośćmi Izby byli jektor filmowy, rzutnik, pp. Krzywdowie z Jazowska. adapter z płytami, radia, magnetofony z  taśmami wózki do przędzenia lnu i wiele innych szpulowymi, maszynę do pisania. Wśród autentycznych eksponatów. W  drugiej zachowanych dokumentów szczególne części tego pomieszczenia znajdują się miejsce zajmują: kronika szkoły – proprzedmioty związane z  prowadzeniem wadzona od 1917 r., księgi uczniów oraz gospodarstwa i pracą na roli, m.in. żardzienniki lekcyjne. To wszystko jest kona do mielenia zboża, miarki, dzieże palnią wiedzy o szkole i całej wsi. do wyrabiania ciasta cebrzyki, cierliWkrótce kolekcja eksponatów poce do lnu, tarki do prania, grabie, cepy większyła się tak bardzo, że nie można do młócenia zboża, kosy, pługi i  wiele jej było pomieścić w  jednej sali, dlateinnych zabytków. Zgromadzenie tak go zagospodarowano drugie pomieszpokaźnej ilości eksponatów to przede czenie w  starej szkole. Wyposażono ją wszystkim zasługa pasjonatów, uczniów w  meble z  typowego wiejskiego domu i  ich rodziców, którzy przekazywali (niektóre pochodzą z jazowskiej fabryki szkole, i  czynią to nadal, przedmioty mebli giętych spalonej przy końcu wojbędące niejednokrotnie pamiątkami ny), obrazy świętych, skrzynie na ubrarodzinnymi o dużej wartości sentymennia, kufry, kołyskę, maszynę do szycia,
Marzec Kwiecień 2011

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

talnej. Wszystko to na bieżąco jest opisywane i katalogowane. Zadaniem izby regionalnej jest gromadzenie, przechowywanie i  zabezpieczanie zbiorów, ale także upowszechnianie ich przez wszystkie elementy pracy edukacyjnej, bo ważne jest, aby krzewić wśród młodego pokolenia zainteresowanie muzealnictwem i  kulturą. Szereg zajęć prowadzonych jest w izbie regionalnej, gdyż pozwala to zaszczepić w dzieciach poczucie tożsamości regionalnej, dzięki temu uczniowie są nie
Marzec Kwiecień 2011

tylko odbiorcami kultury, ale także jej twórcami. Co roku kl. 4 wykonuje drzewa genealogiczne. Pomysł przedstawienia krewnych po mieczu i  kądzieli jest niejednokrotnie bardzo oryginalny, na przykład w kształcie prawdziwego drzewa, czy pokazu mult i m e d i a l n e g o. Cyklicznie organizowane są konkursy związane z  obrzędowością wielkanocną i  bożonarodzeniową: na palmy, pisanki, stroiki, ozdoby świąteczne, podłaźniczki, szopki itd. Istotą tych konkursów jest kultywowanie tradycji i  nawiązywanie do dawnych wzorców. Uczniowie są także współautorami słownika gwary lokalnej oraz wykazu przezwisk i przydomków mieszkańców Maszkowic. Obecnie powstaje śpiewnik z piosenkami ludowymi (wraz z nutami) oraz książka pt. „Przepisy kulinarne mojej babci”. Dzięki temu młodzi maszkowiczanie mogą poczuć się dziedzicami pięknej kultury i tradycji. Szkoła nawiązała współpracę z  Muzeum Okręgowym w  Nowym Sączu i  wszystkie cenne uwagi oraz wskazówki pozwalają na ukierunkowanie dalszej pracy na rzecz ochrony lokalnego dziedzictwa kulturowego. Zbigniew Wolanin – etnograf z sądeckiego muzeum stwierdził, iż „takiej ekspozycji, jak ta w Maszkowicach, nie powstydziłby się żaden

skansen, czy muzeum etnograficzne. Praca ta ma ogromny sens z punktu widzenia ochrony dziedzictwa kulturowego i wspaniały wymiar edukacyjny”. W  ramach edukacji regionalnej odbywają się spotkania z  seniorami Maszkowic, którzy są skarbnicą wiedzy historycznej o tym środowisku i potrafią uwrażliwić młodych słuchaczy na piękno zanikających obrzędów, języka, muzyki, pieśni ludowych i strojów. Te imprezy są także okazją do wspomnień oraz miłego spędzania czasu przy dobrej muzyce ludowej oraz bogato zastawionych stołach. Dzieci zainteresowane są folklorem naszego regionu, chętnie śpiewają i tańczą. Z  myślą o  nich powstał w  szkole zespół regionalny „Mali Maszkowianie”, prowadzony przez panie B. Świechowską i  A. Gromalę, natomiast P. Matusiewicz stworzył kapelę regionalną. Zespoły te swoje umiejętności prezentują podczas występów szkolnych i  pozaszkolnych. Oprócz poznawania podstawowych tańców i  piosenek zapoznają się także z językiem gwarowym. Pisząc o  idei regionalizmu należy też wspomnieć, że szkoła opiekuje się obiektami historycznymi istniejącymi we wsi , tj: pomnik pomordowanych w  czasie II wojny światowej, Pomnik 1000-lecia Państwa Polskiego, cmentarz choleryczny. W związku z tym opracowano dokumentację, dotyczącą tych , którzy zginęli w czasie wojny oraz sporządzono wykaz osób pochowanych na cmentarzu cholerycznym. W  szkole działa Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Maszkowickiej, które skupia pasjonatów historii regionalnej. To dzięki Nim izba regionalna może liczyć na ciągły rozwój. To dzięki Nim udało się ocalić ślady życia naszych przodków i zachować dla następnych pokoleń. Słowa podziękowania należą się przede wszystkim dyrektorowi. szkoły Antoniemu Łazarzowi za inicjatywę i  pomoc we wszystkich przedsięwzięciach dotyczących szerzenia idei regionalizmu w  szkole. A. Łazarz – historyk z  wykształcenia – jest autorem książki pt. „Historia potomków Zyndrama”, w której przedstawiono dzieje Maszkowic. Z  jego inicjatywy powstał obelisk upamiętniający rocznicę 600-lecia bitwy pod Grunwaldem. Obecnie aktywnie współpracuje z Instytutem Archeologii UJ w  związku z  pracami wykopaliskowymi
WIADOMOŚCI ŁĄCKIE 11

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

na Grodzisku. Osoby, które także bardzo zaangażowały się w prace na rzecz regionu są Teresa Piksa, Marian Pustułka, Teresa Pustułka, którzy ocalili przed zniszczeniem niejeden unikalny eksponat, znają też nazwę i przeznaczenie każdego przedmiotu znajdującego się w Izbie. Jak wiadomo, w  sierpniu ubiegłego roku grupa archeologów wznowiła prace badawcze na górze Zyndrama. Efektem była m.in. wystawa prezentująca wyniki obecnych i  dawniejszych wykopalisk na Grodzisku oraz obszerna publikacja pt. „Wykopaliska w Maszkowicach 2010”. Spotkanie pracowników naukowych z mieszkańcami wsi i  uczniami szkoły miało uświadomić wyjątkowość znajdującego się na tym terenie obiektu archeologicznego, dotyczącego prehistorycznego osadnictwa obronnego w  Karpatach. Badania będą kontynuowane w bieżącym roku i izba regionalna na pewno wzbogaci się o  nowe materiały naukowe dotyczące wykopalisk. Izbę regionalną odwiedzają mieszkańcy wsi, gminy oraz uczniowie sąsiednich szkół. Pan Franciszek Opyd, wywodzący się z Maszkowic, który pasjonuje się pisaniem wierszy, po obejrzeniu wystawy napisał utwory :

IZBA TRADYCJI Dla potomnych jest wspomnieniem, czegoś, co było i nie ma. Zawsze jest w najwyższej cenie, ten wdzięczny rozmowy temat. Ożywieniem jest przeszłości do pamięci przywołaniem, kto myślący w niej zagości w zadumie pozostanie. Choć nie powie ani słowa, zawsze milcząca niczym grób, oto jest historii mowa, by człek wstecz pamiętać mógł. Nasza szkoła ją posiada, pielęgnuje z dużą siłą, IZBĘ, która opowiada o tym wszystkim, co już było. PIYKNO WIEŚ Stojo na górze Zyndrama, patrzo, jak Lysc wiosko dzieli Ciesy mie jyj panorama, łod Donajca, az do Wieli.

Pochno brzóski i łosiki, złotom zbóz świyco równiny, w trowie polne brzmio koniki, ptosek śpiywo wśród torniny. Są barz piykne kozdym casem sady ze śliw i jabłoni, bo z nich są wyroby nase, za którymi świat tak goni. Tu wszystko pochnie jak trzeba wielo dobra w ludziak zyje, Donajec łodbiciom nieba, PIYKNE NASE, A NIE CYJE Franciszek Opyd Obecnie, kiedy dążymy do szerokiej integracji z Europą, ważne jest, aby zachować odrębność kulturową oraz podejmować takie działania, które rozbudzą w  młodym pokoleniu poczucie przynależności do swojej „małej ojczyzny”, aby nasza piękna tradycja nie została zapomniana lub zastąpiona przez obce wzorce. Już C.K Norwid pisał: „.... aby drogę mierzyć przyszłą, trzeba nam pomnieć skąd się wyszło”. Opiekunka Izby Regionalnej Teresa Matusiewicz-Łazarz

12 WIADOMOŚCI ŁĄCKIE

Marzec Kwiecień 2011

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

Archeolodzy w Maszkowicach
„Śladami naszych przodków” - pod takim hasłem odbyło się spotkanie grupy archeologów z Instytutu Archeologii UJ z mieszkańcami Maszkowic i młodzieżą szkolną. Przybyli na nie także zaproszeni goście, m.in.. Przew. Rady Gminy Zdzisław Warzecha, dyr. ZEAPO Tadeusz Bugański, Prezes Tow. Miłośników Ziemi Łąckiej- Jadwiga Jastrzębska, radny Maszkowic- Jacek Ząbek. Po powitaniu zebranych przez dyr. szkoły A. Łazarza głos zabrał dr Marcin Przybyła, który przedstawił wyniki obecnych i dawniejszych wykopalisk na Górze Zyndrama. O  istnieniu grodu prehistorycznego na Wzgórzu Zyndrama w  Maszkowicach wiedziano już od pocz. XX w., kiedy to miejscowość odwiedził wybitny krakowski archeolog Włodzimierz Demetrykiewicz. W  latach pięćdziesiątych grodzisko wizytował inny znany krakowski archeolog- Andrzej Żaki. Pierwsze badania wykopaliskowe na wzgórzu przeprowadzono jednak dopiero w 1959 r. Kierowała nimi Maria Cabalska z Katedry Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w  Krakowie. Wykopaliska trwały, z  krótkimi przerwami, do roku 1975. Oprócz kadry naukowej i studentów UJ w badaniach czynny udział wzięli także mieszkańcy Maszkowic. Dzięki opublikowaniu wyników prac ekspedycji w wielu artykułach w kraju i za granicą miejscowość Maszkowice stała się znana w środowisku archeologicznym. Niektóre z odkryć dokonanych na Górze Zyndrama miały duże znaczenie dla rozwoju archeologii w Europie Środkowej. Wyjątkowość stanowiska na Grodzisku spowodowała, że archeolodzy po kilkudziesięciu latach zainteresowali się nim kolejny raz. Na jesień 2009 r. rozpoczął się projekt mający na celu opracowanie nowymi metodami przechowywanych w  Krakowie materiałów ze starszych badań. Okazało się, że konieczne będzie także przeprowadzenie dodatkowych wykopalisk na stanowisku. Zostały one zrealizowane w sierpniu 2010 r. Badania te potwierdziły, że Góra Zyndrama zamieszkiwana była w  sposób ciągły przez około 1500 do 2000 lat. Istniała tu prehistoryczna osada obronna otoczona palisadą drewMarzec Kwiecień 2011

dyrektor SP w Miszkowicach Antoni Łazarz prezentuje wykopaliska

w spotkaniu uczestniczyli uczniowie Szkoły, mieszkańcy i zaproszeni goście

wielkim przeżyciem dla uczestników spotkania była możliwość dotknięcia eksponatów

prezentacja wykopalisk

niano- ziemną. Najstarsza wioska, na badanym stanowisku ,powstała około 1900-1700 r. p.n.e., a więc w okresie odpowiadającym rozkwitowi państwa faraonów w Egipcie. Po okresie rozkwitu osiedle było zamieszkałe jeszcze do ok. 200 r. przed Chrystusem. Dr. Przybyła potwierdził, że poza okresem prehistorycznym nie odnaleziono na Grodzisku śladów osadnictwa. Dopiero półtora tysiąca lat później założona została wieś Maszkowice (XIII w). W  późniejszym okresie jej mieszkańcy podczas prac polowych zaczęli odkrywać kamienne bruki i  inne relikty prehistorycznego osiedla. To dało początek legendzie o  znajdującym się na wzgórzu zamku M. Zyndrama . Prezentacja multimedialna pomogła zrozumieć zebranym tak odległą przeszłość. Pokazała ilość pokoleń, które żyły na przestrzeni 4 tyś. lat oraz dawała odpowiedź, dlaczego wykopaliska znajdowały się na takiej, czy innej głębokości. Dzięki nowoczesnym technikom prześwietlania warstw ziemi, można było dokładnie sprecyzować miejsca znajdowania” skarbów przeszłości.” Z  dużym zainteresowaniem obejrzano wystawę przedstawiającą przedmioty wydobyte z  ziemi podczas wykopalisk, m.in., naczynia gliniane, ozdoby tj: paciorki, bransolety i nagolenniki. Zainteresowanie wykładem było bardzo duże, zadawano wiele pytań dotyczących prehistorycznego osadnictwa ,ale także M. Zyndrama. Dotychczasowe badania nie potwierdzają istnienia na tym terenie średniowiecznej siedziby rycerskiej, z  drugiej jednak strony naukowcy nie negują związków wodza spod Grunwaldu z  Maszkowicami, temat jest więc otwarty..... .. Dzięki współpracy z Instytutem Archeologii UJ, szkoła w  Maszkowicach wzbogaciła się o nowe materiały źródłowe, które powiększą zbiory szkolnego muzeum. Badania archeologiczne będą kontynuowane latem tego roku i  miejmy nadzieję, że będziemy świadkami jeszcze niejednej rewelacji. Opracowała Teresa Matusiewicz-Łazarz
WIADOMOŚCI ŁĄCKIE 13

widok na Maszkowice z góry Zyndrama

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

OŚRODEK POMOcY SPOŁEcZnEJ W ŁącKU
środek Pomocy Społecznej w Łącku został utworzony na mocy Uchwały Nr 52/92 Rady Gminy w  Łącku z  dnia 29 XII 1992 roku. Ośrodek jest samodzielną jednostką organizacyjną i  budżetową Gminy, podporządkowaną funkcjonalnie organom Gminy Łącko. Przez 19 lat swojej działalności zwiększał się zakres zadań, które realizuje ośrodek. Aktualnie Ośrodek Pomocy Społecznej w  Łącku wykonuje zadania z  zakresu administracji rządowej i samorządowej określone przez ustawę z 12 marca 2004 roku o pomocy społecznej oraz szereg innych ustaw, m.in. ustawę o  świadczeniach rodzinnych, ustawę o  pomocy osobom uprawnionym do alimentów oraz ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w  rodzinie. Bardzo ważnym obszarem działalności ośrodka jest praca socjalna, którą wykonuje 8 pracowników socjalnych. Ogółem w Ośrodku Pomocy Społecznej w Łącku zatrudnionych jest 19 osób.

O

Społeczności Gminy Łącko ośrodek kojarzy się głównie z  przyznawaniem i wypłacaniem przewidzianych ustawami świadczeń, tj. zasiłków celowych, stałych, okresowych, świadczeń rodzinnych oraz dożywianiem dzieci w  szkołach. Możliwość realizacji nowatorskich działań w zakresie pomocy społecznej dają środki finansowe pozyskiwane w ramach funduszy unijnych. Od 2008 roku Gmina Łącko poprzez Ośrodek Pomocy Społecznej w  Łącku realizuje projekt współfinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki pn.”Od aktywizacji do integracji”. W  latach 2008-2011 Gmina Łącko otrzymała prawie 224.000 zł przeznaczonych na działania w  ramach projektu, z których do tej pory skorzystało 40 klientów OPS w Łącku. Dla uczestników projektu oferowano bezpłatne wsparcie w  postaci zajęć i  indywidualnych konsultacji m.in. z  psychologiem i  doradcą zawodowym, kurs prawa jazdy kat. B, kursy zawodowe oraz pomoc finansową

w postaci zasiłków. Obecnie w trwających w ramach projektu zajęciach bierze udział 20 klientów OPS w Łącku. Oprócz samodzielnej realizacji projektu, OPS w  Łącku występował w  2010 roku jako partner projektu pn” Głowa do Góry !” realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki przez Karpacki Instytut Rozwoju Regionalnego z Nowego Sącza, w ramach którego 10 kobiet z terenu Gminy Łącko-ofiar przemocy, uzyskało specjalistyczną pomoc w ramach grupy wsparcia. W  2011r. OPS w  Łącku jest partnerem w projekcie pn.”Klub środowiskowy –sposób na integrację w Gminie Łącko”, realizowanym przez Stowarzyszenie Białych Górali i Lachów Sądeckich Ważnym obszarem działalności OPS w Łącku jest współpraca z Fundacją Rozwoju Gminy Łącko w  zakresie pozyskiwania artykułów spożywczych z  Banku Żywności w Krakowie. Od 2009 roku pracownicy Ośrodka Pomocy Społecznej w Łącku przekazali najuboższym mieszkańcom Gminy Łącko prawie 22 tony żywności.

Współpraca Fundacji Rozwoju Gminy Łącko z Bankiem Żywności w Krakowie
W  dniach 14-15.04.2011 r. odbyła się po raz piąty akcja przekazywania żywności otrzymanej z Banku Żywności w  Krakowie dla rodzin najbardziej potrzebujących z Gminy Łącko. Organizacją pozarządową, która pozyskała artykuły spożywcze jest Fundacja Rozwoju Gminy Łącko, która od 2009 roku współpracuje z  Bankiem Żywności w  Krakowie. Do tej pory do najuboższych mieszkańców Gminy Łącko, trafiło za pośrednictwem Fundacji, prawie 22 tony żywności. W kwietniu br. żywność otrzymało 134 rodzin (550 osób) w ilości 5.710 kg. Wśród rozdawanych artykułów znalazły się: ser topiony, mąka pszenna, makaron świderki, kasza jęczmienna, płatki kukurydziane, kasza jęczmienna z warzywami.
14 WIADOMOŚCI ŁĄCKIE

Rozdysponowywaniem paczek żywnościowych zajęli się pracownicy socjalni Ośrodka Pomocy Społecznej w  Łącku. Bez ich zaangażowania i  ciężkiej pracy nie byłoby możliwe przekazanie potrzebującym żywności. Specjalne podziękowania należy skierować do Pana Antoniego Barana –prezesa Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w  Łącku oraz do firmy ochroniarskiej VIP „SECURITY SYSTEM” z  Łącka za udostępnienie magazynu, w którym przechowywana była żywność. Produkty żywnościowe przekazywane są przez Bank Żywności w  ramach Europejskiego Programu Pomocy Najbardziej Potrzebującym (PEAD)

Dostarczanie nadwyżek żywności najuboższej ludności Unii Europejskiej. Program PEAD funkcjonuje w  krajach Unii Europejskiej od 1987 roku. Podstawą jego stworzenia były ogromne nadwyżki żywności zgromadzone w  magazynach agencji interwencyjnych krajów unijnych. Celem Programu jest dostarczanie, za pośrednictwem organizacji charytatywnych, gotowych artykułów spożywczych do osób najuboższych na terenie poszczególnych Państw Członkowskich UE. Podstawą realizacji PEAD jest rozporządzenie Komisji Europejskiej zezwalające na bezpłatne przekazywanie żywności pochodzącej z rezerw Unii Europejskiej poprzez Akredytowane Organizacje Charytatywne z krajów Wspólnoty, osobom najbardziej potrzebującym.
Marzec Kwiecień 2011

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

nowy Zarząd Fundacji Rozwoju Gminy Łącko
11 kwietnia został powołany nowy Zarząd Fundacji Rozwoju Gminy Łącko. Fundacja ta prowadzi opiekę nad uczniami szczególnie uzdolnionymi poprzez umożliwienie realizowania indywidualnych programów nauczania oraz ukończenia każdego typu szkoły, przydziela stypendia, opiekuje się uczniami w  trudnej sytuacji życiowej i materialnej. Powołany Zarząd: – Marek Rychlec – Prezes Fundacji – Tadeusz Bugański – Wiceprezes Fundacji – Małgorzata Plechta – członek zarządu – Maria Stec – członek zarządu Skład Rady Fundacji: – Krystyna Faron – Przewodnicząca Rady Fundacji – Władysław Plechta – członek Rady – Henryk Czepielik – członek Rady – Jan Dziedzina – członek Rady – Tomasz Dąbrowski – członek Rady M.R.

rugiego kwietnia mieszkańcy ulicy Polnej w Łącku zorganizowali sąsiedzką akcję sprzątania swojej okolicy. We wspólnej pracy wzięli udział tak dzieci jak i dorośli - wszyscy zaopatrzeni w rękawice i worki. Pozbierane śmieci zostały przewiezione następnie do punktu przeładunkowego. Cieszy taka akcja, bo dzięki takim właśnie inicjatywom nasze Łącko pięknieje.

D

Marzec Kwiecień 2011

WIADOMOŚCI ŁĄCKIE 15

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

Wybory do Rady Powiatowej Małopolskiej Izby Rolniczej
  wyborach do Rady Powiatowej Małopolskiej Izby Rolniczej w  dniu 3 kwietnia 2011 roku do Rady Powiatowej Małopolskiej Izby Rolniczej z  Gminy Łącko zostali wybrani: 1. Potoniec Roman Szczepan 2. Dybiec Leopol Głosowanie odbyło się w  Zespole Szkolno-Gimnazjalnym w  Łącku w  godz. 8-18.00. Udział w  wyborach wzięło 80 osób. Z  uwagi na to, iż nasz okręg jest dwu mandatowy, a  kandydatów było 2, to obaj kandydaci zostali wybrani. 1. Członkami samorządu rolniczego są osoby fizyczne i  prawne będące podatnikami podatku rolnego, podatku dochodowego z  działów specjalnych produkcji rolnej oraz członkowie RSP posiadający w nich wkłady gruntowe.  2. W  gminie, w  której powierzchnia użytków rolnych przekracza 4 tys. ha (okręg dwumandatowy) wybiera się dwóch członków.  4. Rolnik, ubiegający się o  mandat członka Rady Powiatowej MIR musiał wypełnić i  złożyć następujące dokumenty: zgłoszenie kandydata, oświadczenie o zgodzie na kandydowanie oraz listę członków zawierającą co najmniej 50 podpisów poparcia. Osobami uprawnionymi do głosowania w  wyborach do izb rolniczych są podatnicy podatku rolnego, którzy

W

posiadają gospodarstwo rolne o łącznej powierzchni przekraczającej 1 ha lub 1 ha przeliczeniowy. Tylko ci podatnicy będą umieszczeni na listach uprawnionych do głosowania Do zadań izb należy w szczególności: 1) sporządzanie analiz, ocen, opinii i wniosków z zakresu produkcji rolnej oraz rynku rolnego i przedstawianie ich organom administracji rządowej i samorządu terytorialnego, 2) występowanie do organów administracji rządowej w  województwie i  organów samorządu terytorialnego z inicjatywą w zakresie regulacji prawnych dotyczących rolnictwa, rozwoju wsi i rynków rolnych oraz opiniowanie projektów tych przepisów, 3) prowadzenie działań na rzecz tworzenia rynku rolnego oraz poprawy warunków zbytu płodów rolnych i produktów rolnych, 4) prowadzenie analiz kosztów i  opłacalności produkcji rolnej, 5) gromadzenie, przetwarzanie i  przekazywanie informacji gospodarczych na potrzeby producentów rolnych oraz innych przedsiębiorców, 6) doradztwo w  zakresie działalności rolniczej, wiejskiego gospodarstwa domowego oraz uzyskiwania przez rolników dodatkowych dochodów, 7) podejmowanie działań na rzecz rozwoju infrastruktury rolnictwa i  wsi oraz poprawy struktury agrarnej, 8) podnoszenie kwalifikacji osób zatrudnionych w rolnictwie,

9)  prowadzenie listy rzeczoznawców oraz przyznawanie tytułów kwalifikacyjnych w  zakresie rolnictwa, na zasadach określonych w  odrębnych przepisach, 10) kształtowanie i upowszechnianie zasad etyki i rzetelnego postępowania w działalności gospodarczej, 11) działanie na rzecz podnoszenia jakości środków i  urządzeń stosowanych w  działalności rolniczej oraz na rzecz poprawy warunków pracy i bezpieczeństwa w rolnictwie, 12) współdziałanie z  jednostkami prowadzącymi szkoły rolnicze, wspieranie ich działalności, inicjowanie powstawania nowych szkół i  zmian w  programach nauczania oraz współorganizowanie praktyk, 13) kształtowanie świadomości ekologicznej producentów rolnych, 14) inicjowanie działań mających na celu powoływanie i wspieranie zrzeszeń i  stowarzyszeń producentów rolnych i leśnych, 15) działanie na rzecz poprawy jakości produktów rolnych, 16) promowanie eksportu produktów rolnych, 17) rozwijanie współpracy z  zagranicznymi organizacjami producentów rolnych, 18) współpraca z administracją publiczną w  zakresie ochrony środowiska, zdrowia i  wiejskiego dziedzictwa kulturowego. D.B.

KLUB ŚRODOWISKOWY W ŁącKU
W projekcie bierze udział 20 uczestników (18-25 lat) z Gminy Łącko. Zajęcia w  ramach funkcjonowania klubu to szereg spotkań integracyjnych i swoisty trening zadaniowy, polegający na wsparciu w  organizacji różnego rodzaju akcji społecznych jak wystawy, wernisaże, koncerty czy zawody sportowe. Wszyscy uczestnicy w  ramach projektu przechodzą 40 godzinne szkolenie
16 WIADOMOŚCI ŁĄCKIE

komputerowe oraz indywidualne doradztwo zawodowe. Projekt trwa od stycznia do czerwca 2011 i  jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w  ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Paweł Puławski

Zdjęcie zapowiada wystawę fotograficzną, która odbędzie się 15-tego kwietnia 2011 roku, w  ramach dni otwartych zespołu szkół Św. Kingi w Łącku. Więcej informacji na temat projektu można znaleźć na stronie: http://integracyjnyklub.blogspot.com/

Marzec Kwiecień 2011

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

Autor zdjęcia: Mariusz Obrzud

WYnIKI KOnKURSU Palm i Pisanek Wielkanocnych – Łącko 2011
W konkursie zaprezentowano 13 palm i 56 pisanek. Kategoria palmy: I m-ce – Monika Ślaz – kl. IV SP Brzyna II m-ce – Szymon Dolański – kl. I SP Kicznia III m-ce – Paulina Duda – kl. I SP Kadcza Pozostałe palmy zostały wyróżnione. Kategoria pisanki: technika wykonania – oryginalne I m-ce – Aleksandra Ślaz – kl. IV SP Brzyna II m-ce – Natalia Tworek – kl.VI SP Zabrzeż III m-ce – Wojciech Wnęk – kl. V SP Zabrzeż III m-ce – Joanna Duda – kl. II b Gimnazjum Łącko technika wykonania – współczesna I m-ce – Damian Majerski – kl. VI SP Kadcza I m-ce – Martyna Gałysa – kl. III a SP Łącko II m-ce – Zuzanna Tokarczyk – kl. V SP Obidza III m-ce – Monika Bulanda – SP Zabrzeż III m-ce – Kinga Wąchała, Anna Kurzeja – ZSG Zagorzyn Wyróżnienie specjalne: Przedszkole „Promyczek” Czerniec Wszyscy pozostali uczestnicy konkursu otrzymali wyróżnienia. Podkreślić należy, że tak palmy jak i pisanki wytypowane do konkursu wymagały niezwykłego wkładu pracy, za co należą się wielkie gratulacje dla uczestników i nauczycieli.
Marzec Kwiecień 2011 WIADOMOŚCI ŁĄCKIE 17

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

Gminny Rodzinny Konkurs Plastyczny „Jestem Kubusiowym Przyjacielem natury”
17 marca odbyło się rozstrzygnięcie konkursu i  rozdanie nagród uczestnikom Gminnego Rodzinnego Konkursu Plastycznego pt. „Jestem Kubusiowym Przyjacielem Natury” adresowanego do przedszkolaków i ich rodziców z przedszkoli w  gminie Łącko. Konkurs został zorganizowany przez Przedszkole Samorządowe w Jazowsku w ramach realizacji Ogólnopolskiego Programu „Przyjaciele Natury”. Na konkurs wpłynęło 28 prac wykonanych różnymi technikami plastycznymi. Konkurs był rozstrzygnięty w  4 grupach wiekowych. Komisja konkursowa przyznała następujące miejsca: W kategorii prac dzieci 3-letnich: I  miejsce – Weronika Kowalczyk – Samorządowe Przedszkole w Łącku II miejsce – Julita Iwańska – Zespół Szkolno – Przedszkolny w  Czarnym Potoku III miejsce – Izabela Talar – Samorządowe Przedszkole w Łącku W  kategorii prac dzieci 4-letnich: I miejsce – Arkadiusz Hamiga – Samorządowe Przedszkole w Łącku II miejsce – Jakub Łatka – Zespół Szkolno – Przedszkolny w Czarnym Potoku III miejsce – Aleksandra Gromada – Przedszkole Samorządowe w Jazowsko W  kategorii prac dzieci 5-letnich: I  miejsce – Radosław Nowak – Samorządowe Przedszkole w Łącku
18 WIADOMOŚCI ŁĄCKIE

II miejsce – Smoroń Angelika – Zespół Szkolno - Przedszkolny w Kadczy III miejsce – Opielewicz Zuzanna – Przedszkole Samorządowe w Jazowsko W  kategorii prac dzieci 6-letnich: I  miejsce –Zuzanna Matusiewicz – Zespół Szkolno – Przedszkolny w Czarnym Potoku II miejsce – Jakub Faron – Przedszkole Samorządowe w Jazowsko III miejsce – Paweł Wąchała – Samorządowe Przedszkole w Łącku Wszystkim pozostałym dzieciom przyznano wyróżnienia. Po konkursie prace zostały zaprezentowane na wystawie w  sali Gminnego Ośrodka Kultury w Łącku.

Dzieci pod opieką nauczyciela przygotowały i zaprezentowały przedstawienie o treści ekologicznej „Leśne rozmowy”. Organizatorzy składają serdeczne podziękowania wszystkim rodzicom i nauczycielom za pomoc w wykonaniu i dostarczeniu prac na konkurs; Gminnemu Ośrodkowi Kultury w  Łącku za udostępnienie sali i  ufundowanie nagród w  konkursie; Nadleśnictwu w  Starym Sączu i  firmie „Fakro” z  Nowego Sącza za ufundowanie nagród. A.M.

Marzec Kwiecień 2011

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

Jak małe dzieci mogą zaopiekować się wielką rzeką Dunajec?
Po raz kolejny Przedszkole w Jazowsku podejmuje zadania Stowarzyszenia Ekologiczno -Kulturalnego Klubu Gaja. Tym razem dzieci biorą udział w  Programie „Zaadoptuj Rzekę”. Celem programu jest zwrócenie uwagi i  podjęcia działań zmierzających do ochrony i zachowania czystości wód. Przedszkolaki z Jazowska często spacerują nad Dunajcem. Nie obcy jest im widok płynących odpadów i  porozrzucanych śmieci nad brzegiem rzeki. Postanowiły dbać o tę piękną rzekę. Pierwszym zadaniem dla małych przedszkolaków bała obserwacja i dzielenie się wrażeniami ze spaceru nad Dunajcem dzieci podziwiały wartki nurt rzeki, odbijające się w nim drzewa i chmury. Zwróciły uwagę na to, że Dunajec to miejsce dla ryb, ptaków, roślin ale i  ludzi, aby mogli wypoczywać nad jego brzegiem. Po powrocie do przedszkola każde dziecko malowało Dunajec z roślinami i zwierzętami, następnie dzieci połączyły swoje prace tak aby powstała długa piękna rzeka, która „płynie” i jest ozdobą szatni przedszkolnej. Na pogadance dowiedziały się jakie znaczenie ma czysta woda dla człowieka i  otaczającej go przyrody. Na niebieskich szablonach – kroplach wody każde dziecko narysowało „Do czego potrzebna jest woda.” Dzieci wiedzą, że bez wody nie ma życia. Poznały też w  jaki sposób zanieczyszcza się rzeki i wody Ziemi. Złożyły obietnicę, że będą dbały o Dunajec, najpiękniejszą rzekę polskich gór, płynącą przez ich rodzinne miejscowości. Przyrzekały: - nie będziemy wyrzucać śmieci i odpadów do Dunajca! - nie zostawimy śmieci po zabawie i biwaku, ani w lesie, ani nad brzegiem Dunajca! - nie będziemy niszczyć roślin i dokuczać zwierzętom! - jak będziemy dorośli samochody będziemy myli w myjni a nie nad brzegiem Dunajca! Przedstawiły swoim rodzicom i  dzieciom przedszkolnym ze Szkoły
Marzec Kwiecień 2011

Podstawowej z Jazowska inscenizację teatralną o treści ekologicznej pt.: „Leśne rozmowy”. Wszyscy wspólnie zatańczyli „Niebieskiego Walczyka” z  niebieskimi balonami – czystymi kropelkami wody. M. P.

WIADOMOŚCI ŁĄCKIE 19

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

Sprawozdanie z przebiegu MIĘDZYPRZEDSZKOLnEGO KOnKURSU DLA PRZEDSZKOLI GMInY ŁącKO „STROIK WIELKAnOcnY”
W  dniu 15 kwietnia został rozstrzygnięty MIĘDZYPRZEDSZKOLNY KONKURS DLA RZEDSZKOLI GMINY ŁĄCKO NA TEMAT „STROIK WIELKANOCNY” Organizatorem konkursu był Zespół Szkolno-Przedszkolny Przedszkole Samorządowe w Czarnym Potoku. Komisja konkursowa powołana przez organizatora w składzie: Pani Bernadetta Wąchała–Gawełek – Przewodnicząca (GOK w Łącku), Pani Halina Setlak – członek (dyrektor ZSP w Czarnym Potoku), Pan Stanisław Piksa – członek (Sekretarz Gminy Łącko) wyłoniła zwycięzców przyznając im I, II, III nagrodę oraz wyróżnienia. Prace zostały ocenione w zakresie: – symboliki wielkanocnej – pomysłowości i oryginalności wykonania, – staranności wykonania, – preferowane były stroiki zawierające własnoręcznie wykonane symbole wielkanocne. Uczestnicy podzieleni byli na trzy kategorie: – młodszą (3-4 latki) – starszą (5-6 latki), – dzieci niepełnosprawne W grupie młodszej zwycięzcami zostali: I  miejsce – Aleksandra Ligas – Przedszkole Samorządowe w Jazowsku II miejsce – Justyna Słowik – Przedszkole Samorządowe w Jazowsku II miejsce – Julia Cedzidło – Zespół Szkolno-Przedszkolny w Czarnym  Potoku, III miejsce – Kamila Dąbrowska – Niepubliczne Przedszkole w Łącku „Promyczek” III miejsce – Anna Misterka – Niepubliczne Przedszkole w Łącku „Promyczek” WYRÓŻNIENIA: Zofia Zasadnia – Samorządowe Przedszkole w Łącku
20 WIADOMOŚCI ŁĄCKIE

Dariusz Cwenar – Samorządowe Przedszkole w Łącku Oliwia Potoniec – Zespół SzkolnoPrzedszkolny w Kadczy Kacper Iwański – Zespół SzkolnoPrzedszkolny w Kadczy W grupie starszej: I  miejsce – Damian Stolarski – Przedszkole Samorządowe w Jazowsku II miejsce – Piotr Kwiatkowski – Zespół Szkolno- Przedszkolny w Kadczy III  miejsce  –  Kamil  Gadzina  –  Zespół Szkolno-Przedszkolny w Kadczy III miejsce – Gabriela Król – Przedszkole Samorządowe w Jazowsku WYRÓŻNIENIA: Katarzyna Kucharska – Samorządowe Przedszkole w Łącku Paulina Piksa – Samorządowe Przedszkole w Łącku

Bartek Ząbek – Zespół Szkolno-Przedszkolny w Czarnym Potoku Tomek Wojnarowski – Zespół Szkolno- Przedszkolny w Czarnym Potoku Oliwia Tokarz – Niepubliczne Przedszkole w Łącku „Promyczek” Specjalne wyróżnienie otrzymał Kamil Bochniarz w kategorii dzieci niepełnosprawne. Oficjalne wręczenie nagród i  wyróżnień odbyło się 18 kwietnia 2011r. Przedszkolaki „gospodarze” przedstawili program artystyczny dla zgromadzonych gości, a po części oficjalnej goście zostali zaproszeni na poczęstunek. Organizatorzy serdecznie dziękują sponsorom za wsparcie finansowe konkursu:

Marzec Kwiecień 2011

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Łącku, Panu Stanisławowi Koszutowi – Usługi Remontowo – Budowlane, Firmie Handlowo Usługowej „GRÓD” oraz rzeczowe: Gminnemu Ośrodkowi Kultury w Łącku Małgorzacie Matusiewicz – przewodniczącej Rady Rodziców Przedszkola. Anna Ukleja

Marzec Kwiecień 2011

WIADOMOŚCI ŁĄCKIE 21

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

KInGA WZBUDZA ZAcHWYT !!!
Zespół Szkół im. św.Kingi po raz kolejny zachwycił i  wprawił w  zdumienie jurorów i  uczestników 56 Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego podczas eliminacji powiatowych w  Starym Sączu. Reprezentanci szkoły doceniani i  nagradzani są każdego roku, ale tym razem okazali się czarnym koniem konkursu zgarniając wszystkie nagrody w każdej z trzech kategorii. Wyłonieni 9 marca 2011 roku podczas eliminacji szkolnych uczniowie zapewnili globalny sukces ‚Kindze’ oraz udowodnili po raz kolejny, że warto chcieć, warto działać, warto się pokazać ! 23 marca w  Miejskim Centrum Kultury w  Starym Sączu odbyły się Eliminacje Powiatowe konkursu, które miały na celu wytypowanie dalej tylko najlepszych. I tak też się stało ! Z pięćdziesięciu kandydatów, ze szkół średnich z  całego powiatu, wyłoniono do etapu rejonowego sześć osób, z  których pięć stanowili uczniowie Zespołu Szkół św. Kingi w  Łącku. Jurorzy, goście, uczestnicy ze zdumieniem patrzyli na prezentacje naszych uczniów. W  dwóch kategoriach: recytacji i  turnieju „wywiedzione ze słowa” odniosła sukces uczennica drugiej klasy LO Kamila Zawada zdobywając III miejsce w  recytacji ( II miejsca nieprzyznano) oraz jedyne wyróżnienie w turnieju ‚wywiedzione ze słowa’. Przygotowywana przez swoją nauczycielkę języka polskiego panią Annę Skalską wykazała się niezwykłymi umiejętnościami i połączyła w swojej prezentacji muzykę, taniec i  recytację. Emocje, które przy tym wyzwalała były tak odczuwalne, że już 2 kwietnia w Eliminacjach Rejonowych w  Nowym Sączu, została uhonorowana Nagrodą Publiczności i  nagrodzona, ufundowanym przez pana

Janusza Michalika, „Młynkiem do mielenia zbędnych słów”. W  recytacji najlepszy okazał się ‚pierwszak’ naszego Liceum Ogólnokształcącego Ireneusz Baziak. Wyróżniony również w Nowym Sączu perfekcyjnie wyrecytował utwór Gałczyńskiego „Dyrektor i pomnik” dając jednocześnie pokaz emocji i humoru. W kategorii poezji śpiewanej I  miejsce zdobyła cicha i skromna Agnieszka Krajewska z repertuarem Agnieszki Osieckiej, a miejsce II Marlena Citak wykonując utwory Edyty Geppert. Młodzi, utalentowani, skromni - tacy są uczniowie, z którymi aż chce się pracować. Niepotrzebni są im prywatni nauczyciele, specjalnie komponowana muzyka, oni mają po prostu talent, którym dzielą się z  innymi i  tym talentem wygrywają! Jesteśmy z nich dumni tym bar-

dziej, że z roku na rok poziom konkursu jest coraz wyższy, ale tacy są uczniowie szkoły średniej w  Łącku: sami podwyższają sobie poprzeczkę i pokonują wszelkie przeszkody. Czekamy na przyszły rok, bo znowu chcemy się pokazać !!!

Ratujemy i uczymy się ratować
ardzo często słyszymy w  mediach, że gdyby udzielono szybko pierwszej pomocy, osoba będąca ofiarą wypadku mogłaby przeżyć. Każdy z nas może nauczyć się podstawowych zasad udzielania pierwszej pomocy. Do takiej akcji, zainspirowanej przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy przystąpiła Szkoła Podstawowa w Kiczni. Na początek naukę rozpoczęły dzieci z klasy I i II, a więc najmłodsze, które wydawać by się mogło, że nie są w stanie czegoś takiego dokonać. Akcję przeprowadziły: Beata Kuchar22 WIADOMOŚCI ŁĄCKIE

B

ska i Jadwiga Dybiec, które wcześniej brały udział w  szkoleniu i  uzyskały certyfikat „Ratujemy i uczymy ratować”. Nauczycielki  z  zaangażowaniem tłumaczyły i  demonstrowały dzieciom jak należy udzielać pierwszej pomocy, działać sprawnie jednocześnie zachowując spokój i  opanowanie. Zajęcia były tak ciekawe, że nawet dzwonek na przerwę nie był powodem do wyjścia z klasy. Uczniowie bardzo szybko opanowali tzw. „łańcuch przeżycia”, bezbłędnie

poradzili sobie z  wezwaniem pomocy i  pierwszymi czynnościami, jakie należy wykonać podczas ratowania poszkodowanego. Najwięcej frajdy sprawiła dzieciom nauka resuscytacji. Nawet to trudne do wypowiedzenia słowo nie sprawiło im większych kłopotów, a  ćwiczenia na manekinach wszyscy wykonywali dokładnie i  z  wielkim przejęciem. Po zakończeniu zajęć każde dziecko otrzymało „Certyfikat” ukończenia kursu pierwszej pomocy.
Marzec Kwiecień 2011

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

Warto propagować takie akcje, aby pokolenie, które niedługo wejdzie w dorosłe życie nie bało się podejmowania trudnych decyzji, szczególnie tych, które mogą kogoś uratować. Tekst i zdjęcia: Dawid Dybiec

Technikum Budowlane w Łącku
Wciąż wiele osób jest zaskoczonych informacją, że w  Zespole Szkół im. Św. Kingi w Łącku już od dwóch lat funkcjonuje Technikum Budowlane. Sam pomysł uruchomienia takiego kierunku dojrzewał w  tej szkole już od pewnego czasu pod kierownictwem Dyrektor szkoły – mgr L. Prostko. Istotnym argumentem był tu fakt, że szkoły ponad gimnazjalne w  ostatnich latach wobec nasilającego się niżu demograficznego ostro konkurują o ucznia m.in. poszerzając ofertę edukacyjną. W  podobnej sytuacji jest również Zespół Szkół Św. Kingi w Łącku. Pomysł uruchomienia technikum budowlanego okazał się być trafionym o  czym świadczy dobry nabór do tej szkoły. Młodzież chętna do kształcenia w  tym kierunku nie musi już szukać go w Nowym Sączu. Warto dodać, że nie jest to męska domena bo są w  tym typie kształcenia również dziewczyny. Bardzo istotna dla szkoły w  tym przedsięwzięciu okazała się dobra wola lokalnych firm budowlanych, które zgodziły się przyjmować
Marzec Kwiecień 2011 WIADOMOŚCI ŁĄCKIE 23

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

uczniów w/w  technikum na zajęcia praktyczne. Był to warunek niezbędny do utworzenia takiego kierunku. Te firmy to: Complex Bud p. J. Wójcika z  Czernca, firma p. T. Brzeczka z Czernca i  Wol-Bud p. F. Dziedziny z Woli Kosnowej. Pozostaje mieć nadzieję, że technikum budowlane wpisało się już na stałe w  ofertę edukacyjną Łącka

nie tylko z pożytkiem dla Szkoły Św. Kingi, ale również dla środowiska a  przede wszystkim dla samej młodzieży, której przybliżyła się w  ten sposób możliwość zdobycia atrakcyjnego zawodu. Jan Dziedzina

SUKcESY UcZnIÓW SZKOŁY MUZYcZnEJ W ŁącKU
Dnia 07.04.2011 r. uczennice Szkoły Muzycznej I stopnia w  Łącku Emilia Rucińska z  klasy skrzypiec Pana Krzysztofa Michalika oraz Klaudia Opyd uczennica Pana Stanisława Dudki także z  klasy skrzypiec, brały udział w  XVI Powiatowym Konkursie Młodych Muzyków Instrumentalistów pod patronatem starosty nowosądeckiego Jana Golonki w Starym Sączu. Obydwie zdobyły ex aequo I miejsce. Serdecznie gratulujemy!

MŁODZIEŻ ZAPOBIEGA POŻAROM
23 marca 2011 r. odbyły się eliminacje gminne do Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej „Młodzież zapobiega pożarom”. Turniej ten ma na celu popularyzowanie przepisów i  kształtowanie umiejętności w  zakresie ochrony ludności, ekologii, ratownictwa i  ochrony przeciwpożarowej. W  szczególności służy popularyzowaniu wśród dzieci i młodzieży znajomości przepisów przeciwpożarowych, zasad postępowania na wypadek pożaru, praktycznych umiejętności posługiwania się podręcznym sprzętem gaśniczym, wiedzy na temat techniki pożarniczej, organizacji ochrony przeciwpożarowej oraz historii i tradycji ruchu strażackiego. W  eliminacjach gminnych wzięło udział 24 uczestników ze szkół w  Maszkowicach, Kiczni, Brzynie, Łącku, Kadczy, Jazowsku. Najlepszymi okazali w  młodszej grupie wiekowej: Gabriela Janik i Dominika Turek ze SP w Kadczy (op. Lucyna Majerska), zaś w  starszej grupie Konrad Dziedzic z  Gimnazjum w Łącku (op. Witold Majerski) i Karolina Gawlik z Gimnazjum w Jazowsku (op. S. Zaremba). Właśnie oni zakwalifikowali się do eliminacji powiatowych. (b.g.)

Zawody Sportowe Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych
Podobnie jak w  ubiegłych latach również w  tym roku odbyły się zawody sportowe Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych działających przy OSP na terenie naszej gminy. Po raz kolejny zawody te rozegrano w  sali sportowej Zespołu Szkolno – Gimnazjalnego w Zagorzynie dzięki uprzejmości Dyrektor -p. B. Legutko. Inicjatywa ta podobnie jak w minionych latach wyszła od Zarządu Gminnego OSP. To właśnie członkowie MDP stanowią przyszłość OSP, które są tak ważne w  naszym środowisku. Zarząd rozumiejąc, że od dzieci i młodzieży zależy dalsze trwanie OSP stara się w miarę posiadanych możliwości i  środków nie zapominać o  najmłodszych członkach OSP. W  dniu 23 marca przeprowadzony został turniej tenisa stołowego, który zgromadził ponad 30 uczestników. Po zaciętej rywalizacji najlepszą w  grupie dziewcząt okazała się Paulina Dolińska z Zagorzyna a wśród chłopców Marcin Lizak z Maszkowic. Oto czołówka:

24 WIADOMOŚCI ŁĄCKIE

Marzec Kwiecień 2011

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

Dziewczęta 1. 2. 3. 4. Dolińska Paulina - Zagorzyn Kurnyta Monika - Zagorzyn Wysopal Klaudia - Zagorzyn Kurnyta Sylwia - Zagorzyn 1. 2. 3. 4.

Chłopcy Lizak Marcin - Maszkowice Mrówka Damian - Zagorzyn Wąchała Jan - Zagorzyn Wąchała Dawid - Wola Kosnowa

Tydzień później – 30 marca zmagania w  halowej piłce nożnej przyniosły nie mniej emocji. Ostatecznie najlepszy okazał się zespół z Zagorzyna. Oto klasyfikacja: Zagorzyn Czerniec Wola Kosnowa promocyjnych zasobów powiatowych. Reprezentujący Zarząd Gminny OSP: Prezes – S. Myjak i  Komendant – A. Rozmus obdarowali również wszystkich uczestników słodyczami i napojami. P.S. W  tym miejscu Zarząd Gminny OSP składa podziękowania Dyrekcji Zespołu Szkolno – Gimnazjalnego w  Zagorzynie na ręce p. B. Legutko, jak też opiekunom, którzy zapewnili uczestnikom transport i opiekę. J.D.

Bezpośrednim organizatorem i prowadzącym rozgrywki był Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Nowosądeckiego a  zarazem Sekretarz Zarządu Gminnego OSP – Jan Dziedzina. On też był fundatorem pucharów we wszystkich kategoriach. Każdy z  uczestników otrzymał pamiątkowy gadżet a  najlepsi drobne nagrody pochodzące z  puli

Kolizja drogowa w Kadczy
Nowy tydzień po wietrznym weekendzie na Sądecczyźnie rozpoczął się od kolizji drogowej, która wydarzyła się w  miejscowości Kadcza (11.04.2011). W kolizji uczestniczyły dwa samochody osobowe marki Seat Ibiza i Opel Vectra. Na miejsce zdarzenia przybyła najbliżej zlokalizowana jednostka to jest OSP Kadcza. Po dokonanym rozpoznaniu stwierdzono, że samochody znajdowały się na poboczu drogi. Jeden pas ruchu był zablokowany. Na drodze znajdowały się resztki szkieł i karoserii rozbitych samochodów. Nastąpił wyciek płynów eksploatacyjnych z jednego pojazdu. Na miejscu obecna była Policja. Działania zastępu z  Ochotniczej Straży pożarnej w  Kadczy polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, zneutralizowaniu za pomocą sorbentu wycieków. Prócz
Marzec Kwiecień 2011

Straży Pożarnej i  Polcji w  działaniach trwających prawie dwie godziny udział brała również  karetka pogotowia ratunkowego. Następnie przy pomocy sprzętu burzącego usunięto resztki szkieł i  karoserii z  drogi. Przyczyną zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Źródło: www.psp-nowysacz.pl/

WIADOMOŚCI ŁĄCKIE 25

GAZETA SAMORZĄDOWA GMINY ŁĄCKO

KROnIKA POLIcYJnA
KIEROWAŁ POJADEM POMIMO SĄDOWEGO ZAKAZU 14 marca 2011 roku, o  godz. 18:20 w  miejscowości Zagorzyn, policjanci z  Komisariatu Policji w  Starym Sączu, zatrzymali do kontroli drogowej 35- letniego mieszkańca Zabrzeży. Kierował on samochodem marki BMW, pomimo orzeczonego przez Sąd, zakazu do prowadzenia pojazdów mechanicznych. UJĘCI ZA KRADZIEŻ W dniu 23 marca 2011 roku, około godziny 11:00, w  miejscowości Jazowsko, nieznani sprawcy dokonali  kradzieży materiałów budowlanych. Funkcjonariusze Komisariatu Policji w  Starym Sączu w wyniku podjętych działań, ujęli dwóch16- letnich mieszkańców Maszkowic. Nieletni za swój czyn odpowiedzą przed Sądem Rejonowym – Wydział III Rodzinny i Nieletnich. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Starym Sączu. SĄDECCY FUNKCJONARIUSZE ZATRZYMALI 2 OSOBY ZA NARKOTYKI W  dniu 31 marca 2011 roku, około godz. 8:45 w  miejscowości Zarzecze,   funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością przeciwko Mieniu, podczas przeprowadzanych działań,  zatrzymali 19- letniego mieszkańca tamtejszej miejscowości,   który w  celu osiągnięcia korzyści majątkowej udzielał środki   odurzające w  postaci marihuany osobom małoletnim. Ponadto w  miejscu zamieszkania funkcjonariusze ujawnili u mężczyzny śladowe ilości amfetaminy, a  także przyrząd przystosowany do konsumpcji środków odurzających w postaci tzw. „bonga”.  Mężczyzna został osadzony w  policyjnej izbie zatrzymań. Zgodnie art. 59 ust. 2 ustawy o  przeciwdziałaniu narkomanii za   udzielanie środków odurzających   w  celu osiągnięcia korzyści majątkowej osobom małoletnim,  grozi mu kara pozbawienia wolności od lat 3. Za przystosowanie przyrządu służącego do konsumpcji narkotyków grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności, natomiast za posiadanie śladowych ilości środków odurzających grozi mu do 1 roku pozbawienia wolności.   Natomiast o godz. 13:30 w miejscowości Zabrzeż, policjanci z  Wydziału do walki z  Przestępczością Przeciwko Mieniu KMP Nowy Sącz, zatrzymali   16- letniego mieszkańca tamtejszej miejscowości.   Nieletni   w  miejscu zamieszkania uprawiał ziele konopi indyjskich, ponadto posiadał przy sobie środki odurzające  w postaci marihuany w  ilości 1 grama ( około 4 działek dealerskich) i  przyrządy przystosowane do konsumpcji narkotyków.   W  celu osiągnięcia korzyści majątkowych udzielał także środki odurzające małoletnim. Nieletni za swój czyn, odpowie przed Sądem Rejonowym- Wydział III Rodzinny i  Nieletnich. Postępowanie w tych  sprawach prowadzi Wydział do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu KMP Nowy Sącz.

UDZIELAŁ NARKOTYKU MAŁOLETNIM W  dniu 2 kwietnia 2011 roku, Sąd Rejonowy w Nowym Sączu, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu po uprzednim wnioskowaniu Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu, zastosował wobec: 19- letniego mieszkańca Zarzecza, środek zapobiegawczy w  postaci tymczasowego aresztowania na okres 1 miesiąca. Mężczyzna podejrzany jest o  to, że w  okresie od lipca 2010 roku do marca 2011 roku, kilkadziesiąt razy   udzielił środków odurzających w postaci ziela konopi osobom małoletnim. Ponadto narkotyku tego udzielał osobom małoletnim, także w  celu osiągnięcia korzyści majątkowej.   W  czasie zatrzymania   w  miejscu zamieszkania posiadał   śladowe ilości amfetaminy, a także przyrząd przystosowany do konsumpcji środków odurzających. 19- latek został zatrzymany w dniu 31 marca 2011 roku, przez funkcjonariuszy z Wydziału do walki z  Przestępczością Przeciwko Mieniu KMP Nowy Sącz. Postępowanie w  tej sprawie prowadzi Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu. W  miejscowości Jazowsko około godz. 16:00 policjanci z  Komisariatu Policji w  Starym Sączu, zatrzymali do kontroli drogowej 33- letniego mieszkańca miejscowości Obidza. Kierował on samochodem marki Ford, mając w organizmie prawie promil alkoholu.

Pozdrawiam, sierż.Justyna Basiaga- Zespół ds. Komunikacji Społecznej KMP Nowy Sącz

Mąż ogląda mecz w telewizji, a jego żona stoi na parapecie i myje okna w pokoju. - Kochanie - mówi nagle żona - gdybym nie daj Boże wypadła przez okno, to w przerwie meczu zadzwoń po pogotowie. Wraca blondynka z salonu piękności i mówi do koleżanki: - Słuchaj, byłam w salonie piękności... - I co? Zamknięte było? Hrabina krzyczy do służącej: - Wartość zniszczonych dziś przez Ciebie porcelanowych filiżanek i talerzyków, jest wyższa od Twojego miesięcznego wynagrodzenia! Co ja mam teraz zrobić? - Myślę, że jaśnie Pani powinna podnieść mi wynagrodzenie.

Dwumiesięcznik Gminy Łącko

Redaguje: Gminny Ośrodek Kultury w Łącku Adres redakcji: Gminny Ośrodek Kultury w Łącku 33–390 Łącko, ul. Strażacka 29 tel./fax 18 444 61 69 e–mail: gok@ug.lacko.iap.pl
Redakcja zastrzega sobie prawo do wyboru i skracania materiałów dostarczonych do Wiadomości Łąckich bez zgody autorów artykułów.

26 WIADOMOŚCI ŁĄCKIE

Marzec Kwiecień 2011

Niedziela Palmowa w Łącku Kandydaci na ministrantów

Przedszkolny Konkurs na Stroik Wielkanocny

„Jestem Kubusiowym Przyjacielem Natury” – konkurs dla przedszkolaków

Gminny Konkurs Palm i Pisanek Wielkanocnych

... i na Placu Św. Piotra

Józef Turek w drodze do Rzymu

Redaktorka „Dziennika Polskiego” w Izbie Regionalnej w Maszkowicach Wykład dr. Marcina Przybyły na temat wykopalisk na Górze Zyndrama w Maszkowicach

Uczniowie SP w Kiczni – uczestnicy kursu „Ratujemy i uczymy ratować”

Gminny Konkurs „Jan Paweł II – droga do świętości” praca Kamila Fryzowicza (SP Brzyna)

You're Reading a Free Preview

Pobierz
scribd
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->