You are on page 1of 16

Z kroniki naukowej Z kroniki naukowej Z kroniki naukowej

´ Ł KSIA ˙ KI POLSKO-NIEMIECKIE ROZMOWY WOKO ˛Z O WILMIE HOSENFELDZIE ´ KAZ ˙ DEGO” „STARAM SIE ˛ RATOWAC
˛ dwa W dniach 3 marca w Poznaniu i 26 paz ´ dziernika 2012 r. w Gniez ´ nie odbyły sie ˛cone postaci kapitana Wehrmachtu Wilma Hosenfelda, kto spotkania – rozmowy, pos ´ wie ´ ry ˛c słuz ˛ wojskowa ˛ na terenie okupowanej Polski, w czasie II wojny s ´ wiatowej, pełnia ˙ be ˛ uratował wielu Polako ´ w. W pierwszym przypadku, w Pałacu Działyn ´ skich, spotkali sie ˛ polsko-niemiecka ˛ poznaniacy, w drugim – zaproszeni przez zainteresowani problematyka ˛dza arcybiskupa Jo Prymasa Polski ksie ´ zefa Kowalczyka uczniowie dwo ´ ch s ´ rednich szko ´ł gniez ´ nien ´ skich. W obu przypadkach gło ´ wnym organizatorem spotkan ´ był poznan ´ ski Oddział ˛gowy Stowarzyszenia Katolickiego Civitas Christiana, a wsparcia finansowego udzieliła Okre Fundacja Konrada Adenauera. W obu spotkaniach uczestniczyli: dr Halina Szpilman, wdowa po kompozytorze ˛ po powstaniu Władysławie Szpilmanie, uratowanym przez W. Hosenfelda przed s ´ miercia warszawskim, prof. dr hab. Eugeniusz Cezary Kro ´ l z Instytutu Nauk Politycznych PAN, ˛z redaktor naukowy polskiego wydania ksia ˙ ki Staram sie ˛ ratowac ´ kaz ˙ dego, Hanna Dmochowska i Falk Altenberger z Fundacji Konrada Adenauera, katolicki teolog niemiecki z Berlina ˛z Winfried Lipscher – wspo ´ łredaktor naukowy polskiego wydania ksia ˙ ki o Wilmie Hosenfeldzie oraz Karol Irmler i Bogusław Bardziejewski ze Stowarzyszenia Katolickiego Civitas Christiana. Ponadto w pierwszym spotkaniu uczestniczyli: Maciej Cieciora, syn oficera Wojska Polskiego uratowanego przez W. Hosenfelda oraz dr Michał Nowosielski i prof. dr hab. Zbigniew Mazur z Instytutu Zachodniego w Poznaniu. Sala Malinowa Pałacu Działyn ´˛ spotkania, były skich, podobnie jak aula gniez ´ nien ´ skiego Liceum, w kto ´ rych odbywały sie wypełnione słuchaczami. ˛cy Oddziału Okre ˛gowego Pierwsze spotkanie otworzył Karol Irmler, przewodnicza Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana w Poznaniu, kto ´ ry przytoczył słowa papiez ˙a ˛pnie przytoczył oceny kapitana Wehrmachtu Wilma Jana Pawła II o sensie z ˙ ycia, a naste Hosenfelda, dokonywane przez ro ´z ˙ nych ludzi, kto ´ rzy mieli z nim kontakt lub otrzymali od niego pomoc. ˛zał do działalnos Kolejny mo ´ wca dr Michał Nowosielski nawia ´ ci Wilma Hosenfelda, ˙ ydom. Zwro ˛ na uczucia ˛cej na pomaganiu i ratowaniu z ´ cił uwage polegaja ˙ ycia Polakom i Z ˛puja ˛cego inaczej niz ˛kszos ˛cego Niemca, poste ˙ zdecydowana wie ´c ´ swoich rodako ´ w, chronia ˙ ydo ˛ce z niewykonywania w wojsku ´ w. Wskazał tez ˙ na zagroz ˙ enia, wynikaja Polako ´w i Z rozkazo ´ w, a nawet ich sabotowania. Mo ´ wca wskazał, z ˙ e w dyskusji polsko-niemieckiej ˛cej II wojny s dotycza ´ wiatowej nalez ˙ y mo ´ wic ´ o takich incydentach, kto ´ re – mimo

278

Z kroniki naukowej

˛ i krzywdy z ˙ e były rzadkie – zas ´ wiadczały o istnieniu Niemco ´ w wraz ˙ liwych na tragedie ˙ ydo ´ w. Polako ´w i Z Hanna Dmochowska, przedstawicielka Fundacji Konrada Adenauera, wspo ´ łorganizatora ˛ na kro spotkania, skupiła sie ´ tkim przedstawieniu celo ´ w działania Fundacji, czyli m.in. wspieraniu działan ´ na rzecz kształtowania demokratycznej wspo ´ łczesnos ´ ci i przyszłos ´ ci oraz ˛siaduja ˛cych. Mo ˛c budowie społeczen ´ stwa obywatelskiego w Niemczech i krajach sa ´ wia o postaci Wilma Hosenfelda, wskazała, z ˙ e chociaz ˙ był po drugiej stronie frontu, prezentował ˙ ydo ˛ głe ˛boko humanitarna ˛ i starał sie ˛ przeciwdziałac ´ w. postawe ´ wyniszczaniu Polako ´w i Z ˛kowała osobom oraz instytucjom, Jako przedstawicielka wspo ´ łorganizatora projektu podzie kto ´ re go wsparły. ˛ł prof. E. C. Kro ˛c od Dalsze prowadzenie i moderowanie dyskusji przeja ´ l, zaczynaja ˛z ´ rej znany publicysta krakowski Jan prezentacji ksia ˙ ki Dziesie ˛ciu sprawiedliwych 1, w kto Turnau zebrał odpowiedzi na pytanie o dobrego Niemca. Sprawa zainicjowana została ˛ pod czujnym okiem o jeszcze w latach 80. XX w., jej opracowanie odbyło sie ´ wczesnej ˛d zebrane tres cenzury, sta ´ ci do publikacji trafiły juz ˙ w mocno zniekształconej formie i nie były zalecone do szerszego upowszechnienia. ˛, z Moderator dyskusji zwro ´ cił uwage ˙ e przyjazne postawy Niemco ´ w wobec Polako ´ w, ˙ ydo ˛tkami, wie ˛c ich eksponowanie w opisie relacji ´ w, były wyja a szczego ´ lnie wobec Z polsko-niemieckich w tamtym czasie powinno byc ´ bardzo wywaz ˙ one. Łatwo moz ˙ na bowiem w tych sprawach zniekształcic ´ , a nawet zafałszowac ´ obraz minionej rzeczywistos ´ ci oraz ˛dzy sprawcami i ofiarami tamtych tragedii. Nawia ˛zuja ˛c do okresu zachwiac ´ proporcje pomie ˛c o wiarygodnos PRL, pokazał takz ˙ e jak o ´ wczesne władze, zabiegaja ´c ´ u społeczen ´ stwa oraz ˛c radziecko-polskie braterstwo i przyjaz ˛ eksponowaniem obrazu propaguja ´n ´ , posługiwały sie „odwiecznego wroga – Niemca”. Przedstawił cztery plakaty z tamtego okresu: „Od ˛ce amerykan ˛cy Grunwaldu 1410 do Berlina 1945”, „Adenauer w re ´ skiego imperialisty pluja ˛ pokoju na Łabie”, „Adenauer w krzyz ˛da ˛cy na granice ˙ ackim płaszczu” oraz plakat be ˛ wyłaniaja ˛cej sie ˛ z mroko kompozycja ´w s ´ redniowiecza sylwetki rycerza krzyz ˙ ackiego, postaci Konrada Adenauera w krzyz ˙ ackim płaszczu i głowy prezydenta Ronalda Reagana w kowbojskim kapeluszu. Ta synteza miała obrazowac ´ o ´ wczesne zagroz ˙ enie narodu polskiego ze strony odwiecznego wroga oraz amerykan ´ skiego imperializmu. Moderator przypomniał tez ˙ historyczny serial Najdłuz ˙ sza wojna nowoczesnej Europy, w kto ´ rym zabrakło miejsca dla ˛tnastowiecznej Wielkopolsce. pokazania pozytywnych zachowan ´ Niemco ´ w w dziewie ˛pnie przedstawiony został dokumentalny film Marka Dra ˛z ´ rym Naste ˙ ewskiego 2, w kto ˛ zestawione zostały obrazy fascynacji społeczen ´ stwa niemieckiego Hitlerem i jego polityka ˛powaniem Wilma Hosenfelda, ratuja ˛cego Polako z poste ´ w przed represjami. Uzupełnieniem tej prezentacji była relacja Macieja Cieciory, syna polskiego oficera kampanii wrzes ´ niowej, kto ´ remu to oficerowi Wilm Hosenfeld uratował z ˙ ycie. Film przedstawiał ro ´ wniez ˙ relacje ˛ członko ´ w rodziny Hosenfeld, w tym wypowiedzi na temat tego, co w Niemczech działo sie ˛. Zwraca uwage ˛ brak refleksji w narodzie niemieckim na temat zła, jakim jeszcze przed wojna ˛z była I wojna s ´ wiatowa i widoczne da ˙ enie do rewanz ˙ u, do „zrzucenia jarzma traktatu ˛cia jego postanowien wersalskiego i zmazania han ´ by przyje ´ przez niemieckich polityko ´ w”. ˛ jego notatki w postaci Waz ˙ nymi informacjami o z ˙ yciu i działalnos ´ ci Wilma Hosenfelda sa prowadzonych dzienniko ´ w oraz listo ´ w, kierowanych gło ´ wnie do członko ´ w rodziny. Tam
˛zi, 1985. J. Turnau, Dziesie ˛ciu sprawiedliwych. Wspomnienia okupacyjne, Biblioteka Wie ˛ki niemu z ˛z „Dzie ˙ yjemy”, niemiecki tytuł „Dank ihm leben wir”, rez ˙ yseria Marek Dra ˙ ewski, film dokumentalny, barwny, 46 minut, produkcja 2008 r.
1 2

Z kroniki naukowej

279

˛cym ze s włas ´ nie znalez ´c ´ moz ˙ na zapiski o jego stanie ducha, wynikaja ´ wiadomos ´ ci, z ˙e ˛ ludobo ˛z ˛c do fizycznego wyniszczenia najwyz ˙ sze władze jego narodu realizuja ´ jstwo, da ˙a ˙ ydo ˛c wprost, jak to jest moz ´ w. Pytaja ˙ liwe, z ˙ e władza niemiecka wydaje rozkazy Polako ´w i Z ˙ ydo ˛tpliwos ˛ce mordowanie Polako ´ w, podawał w wa ´c ´ zdrowie przywo ´ dco ´w nakazuja ´w i Z ˛cych likwidacje ˛ warszawskiego getta z Trzeciej Rzeszy, nakazuja ˙ ydowskiego. Dla człowieka ˛cego katolika było oczywiste, z ˛powaniem władza religijnego i praktykuja ˙ e swoim poste ˛ga na cały niemiecki naro ˛ niemiecka s ´ cia ´ d nieodwracalne przeklen ´ stwo i niezapomniana ˛. On sam robił co mo han ´ be ´ gł i ratował pojedynczych ludzi, takich jak kompozytor Władysław ˛c ratowac Szpilman czy polski oficer, ojciec s ´ wiadka czasu na tym spotkaniu. Kiedys ´ , pro ´ buja ´ młodego z ˙ ydowskiego chłopca omal nie został sam zastrzelony przez niemieckiego funkcjonariusza. ˛cym katolikiem. Pełnia ˛c swoja ˛ słuz ˛ w Pabianicach Wilm Hosenfeld był praktykuja ˙ be ˛c w mszach s ˛tych. Nie ma odpowiedzi na pytanie, chodził tam do kos ´ cioła, uczestnicza ´ wie ˛puja ˛c w ten sposo ˛ swoim przełoz dlaczego poste ´ b nie naraził sie ˙ onym i nie został w ramach represji skierowany na front wschodni. Wiarygodnos ´c ´ informacji o przedstawianych działa˛ polska ˛ w prezentowanym na niach Wilma Hosenfelda potwierdzana była przez strone ˛dzy innymi profesor Leon Kieres, szef spotkaniu filmie dokumentalnym. Skomentował to mie ˛ci Narodowej podkres ˛c, z ˛ Instytutu Pamie ´ laja ˙ e W. Hosenfeld mo ´ gł przeciez ˙ zachowac ´ sie ˛c sie ˛ rozkazami, jednak wybrał poste ˛powanie inaczej, tak jak inni Niemcy, usprawiedliwiaja zgodne ze swoim chrzes ´ cijan ´ skim sumieniem. ˛cy głos w tej dyskusji Winfried Lipscher powiedział, z Zabieraja ˙ e spotkanie w Poznaniu jest jednym z dni pojednania polsko-niemieckiego. W pewnym stopniu poro ´ wnał go do dnia, ˛ł uchwałe ˛ w kto ´ rym w Bundestagu przemawiał Marcel Reich-Ranicki 3, a Bundestag podja ˛piaja ˛ca ˛ Holocaust. Dodał, z ˛ zawsze pote ˙ e w takich dniach i takich sytuacjach rodzi sie ˛cej takich ludzi jak Wilm Hosenfeld i dlaczego pytanie, czemu w Niemczech nie było wie Niemcy poszli tak s ´ lepo za Hitlerem. ˛ty Swoistym podsumowaniem tego spotkania była informacja, z ˙ e Wilm Hosenfeld, wzie ˛ w styczniu 1945 r. znalazł sie ˛ w radzieckim obozie jenieckim, do niewoli pod Warszawa ˛d wojskowy na dwadzies ˛c ˛zienia. Osadzony gdzie został skazany przez sa ´ cia pie ´ lat wie ˛ tak, mimo z w jenieckim obozie pracy w okolicach Stalingradu zmarł w 1952 r. Stało sie ˙e ˛ czyniono wiele staran ´ i wysiłko ´ w o jego uwolnienie i powro ´ t do Niemiec. W sprawe zaangaz ˙ owani byli nawet przedstawiciele najwyz ˙ szych władz pan ´ stwowych NRD, niestety bezskutecznie. Jak wynikało z po ´z ´ niejszych, kuluarowych juz ˙ rozmo ´ w, Wilm Hosenfeld w dokumentach radzieckich zarejestrowany był jako oficer kontrwywiadu i to prawdopodobnie zdecydowało o nieskutecznos ´ ci pro ´ b jego uwolnienia mimo wielokrotnych polskich i niemieckich staran ´. ˛ła sie ˛ dyskusja o bardziej ogo Bezpos ´ rednio po filmie rozwine ´ lnym charakterze 4. ˛ł temat zmiany postawy Hosenfelda od pierwotnego uznania, a nawet Zbigniew Mazur podja
Marcel Reich-Ranicki, ur. 1920 we Włocławku. od 1929 r. w Berlinie. Wydalony z Niemiec w 1938 r. w ramach akcji Polenaktion. W czasie wojny mieszkaniec getta warszawskiego, w kto ´ rym ˛li jego rodzice i brat. Z getta uciekł wraz z z ˛, w Polsce do 1958 r. Wyjechał do RFN. zgine ˙ ona Literaturoznawca. 4 ˛s ˛ł z tego, z ˛z W znacznej cze ´ ci ogo ´ lny charakter dyskusji wynikna ˙ e samej ksia ˙ ki nikt prawie ˛ na spotkaniu autorskim wczes ´ niej nie przeczytał. Sytuacja ta w duz ˙ ym stopniu przypominała dyskusje ˛z ˛ Zemsta ofiar o obozie w Instytucie Zachodnim w 2000 r., kiedy Helga Hirsch przedstawiała ksia ˙ ke ˛cy ksia ˛z w Potulicach, w obecnym wojewo ´ dztwie kujawsko-pomorskim. Wtedy takz ˙ e nie znaja ˙ ki uczestnicy spotkania dyskutowali gło ´ wnie o jej tytule i swoim stosunku do tego tytułu.
3

280

Z kroniki naukowej

szacunku dla Hitlera i jego otoczenia do całkowitej negacji tej władzy. Według dyskutanta ˙ ydom ˛ło sie ˛ to gło wzie ´ wnie z braku akceptacji dla ludobo ´ jstwa, skierowanego przeciw Z ˛dnego przes i Polakom oraz z powodu bezwzgle ´ ladowania katolickiego narodu polskiego. ˛tkowo poparł niemiecka ˛ ekspansje ˛ na Wscho Hosenfeld był Niemcem, kto ´ ry pocza ´ d. Wprawdzie uznawał on prawo Polako ´ w do posiadania własnego pan ´ stwa, jednak to pan ´ stwo widział gdzies ´ na wscho ´ d od obszaro ´ w pan ´ stwa polskiego, zagrabionych w wyniku ˛ w 1939 r. Moz niemieckiej agresji na Polske ˙ na przypuszczac ´, z ˙ e był takz ˙ e przekonany o szczego ´ lnej roli Niemco ´ w i pan ´ stwa niemieckiego w Europie i na s ´ wiecie oraz o ich ˛czyc ˛ faszystowska ˛ szczego ´ lnych wartos ´ ciach. Nie mo ´ gł jednak i nie chciał tego ła ´ z ideologia ˙ ydo ˛ szczego ˛ dyskryminacja ˛ Polako ´ w. Zmiana jego postawy stała sie ´ lnie oraz totalna ´w i Z widoczna w momencie, gdy us ´ wiadomił on sobie fiasko „wojny błyskawicznej” przeciw ˛zkowi Radzieckiemu i zupełnie oczywista po wypowiedzeniu przez Hitlera wojny Zwia Stanom Zjednoczonym Ameryki. Bardzo wielkie znaczenie miało tez ˙ us ´ wiadomienie sobie ˙ ydach i Polakach. Moralne dylematy Wilma przez Hosenfelda ogromu zbrodni na Z ˛cej i nieuchronnej kle ˛ski spowodowały Hosenfelda, jego religijnos ´c ´ oraz poczucie nadchodza jego działania. ˛c uwage ˛ na negatywny stosunek Polako Jeden z dyskutanto ´ w zwracaja ´ w do Niemco ´w przypomniał propagandowy polski dwuwiersz: Niemiec spolszczony wielki podziw budzi. Polak zniemczony jest najgorszym z ludzi. ˛cego sie ˛ prawdoWskazuje on na istnienie silnie konfrontacyjnego, wyprowadzaja podobnie z czaso ´ w zaboro ´ w, stanowiska antyniemieckiego. Jego kategorycznos ´c ´ i nie˛ Bismarckowi opinia ˛, z słusznos ´c ´ moz ˙ na skonfrontowac ´ z przypisywana ˙ e „Dla Polako ´w ˛ ze spotkania poznan ´ skiego moz ˙ na zrobic ´ wiele, jednak z Polakami nic” 5. Konkluzja jest s ´ wiadomos ´c ´ koniecznos ´ ci rozwijania wspo ´ lnej, niekonfrontacyjnej polsko-niemieckiej ˛dzy innymi poprzez wspo ˛przyszłos ´ ci, mie ´ łdziałanie obywatelskich społeczen ´ stw obu sa ˛cych ze soba ˛ krajo siaduja ´ w. ˛cym nr 1 w Gniez ˛ W dniu 26 paz ´ dziernika 2012 r. w Liceum Ogo ´ lnokształca ´ nie odbyła sie ˛z ˛dzy spotkaniem w Poznaniu kolejna dyskusja o ksia ˙ ce Wilma Hosenfelda. Ro ´z ˙ nica mie ˛ z dwo a gniez ´ nien ´ skim polegała na tym, z ˙ e tym razem sala wypełniona była młodziez ˙a ´ ch gniez ´ nien ´ skich szko ´ł s ´ rednich. ˛c w temat spotkania, ksia ˛dz arcybiskup Jo ˛ Wprowadzaja ´ zef Kowalczyk podzielił sie ˛, z refleksja ˙ e wraz ˙ liwym człowiekiem moz ˙ na i nalez ˙ y pozostac ´ zawsze, nawet w tak złych ˛ podstawa ˛ wytrwania w człowieczen czasach, jak czas wojny, oraz z ˙ e mocna ´ stwie jest wiara ˛c sie ˛ do młodziez w Boga. Z kolei moderator spotkania Eugeniusz Kro ´ l, zwracaja ˙y powiedział, z ˙ e przekazywana na tym spotkaniu wiedza jest im potrzebna, szczego ´ lnie dla lepszego zrozumienia historii i do czynnego udziału w tworzeniu wspo ´ łczesnych relacji
5 ˛ temu chociaz Przecza ˙ by takie fakty, jak zatrudnianie polskich robotniko ´ w w zachodnich ˛gach przemysłowych, czy wielkopolskie „Kaczmarken-regimenty”, walcza ˛ce o rozniemieckich okre ˛tnastym wieku, w wojnach, toczonych przez Kro szerzenie granic pan ´ stwa pruskiego w dziewie ´ lestwo Pruskie przeciw innym pan ´ stwom niemieckim, przeciw Danii, a takz ˙ e przeciw cesarstwu austriackiemu, czy w wojnie francusko-pruskiej 1870-1871. Regimentom tym sami Prusacy stawiali pomniki, jak pomnik „Lwa spod Nachodu”, kto ´ ry ufundowali z ˙ ołnierzom wielkopolskiego korpusu, sami oficerowie ˛cy i dowodza ˛cy tymi z w nim słuz ˙a ˙ ołnierzami w prusko-włosko-austriackiej wojnie 1866 r.

Z kroniki naukowej

281

˛t lat po wojnie, gdy Polacy i Niemcy w Unii polsko-niemieckich teraz prawie siedemdziesia ˛ jakos ˛c jednostkowos Europejskiej oraz w NATO stworzyli nowa ´c ´ tych relacji. Podkres ´ laja ´c ´ ˛zał jednak do podoficera Wehrmachtu, Urbana Thelena, przypadku Wilma Hosenfelda, nawia ˛ce sie ˛ w Katedrze Gniez kto ´ ry z naraz ˙ eniem z ˙ ycia uchronił przed zniszczeniem znajduja ´ nien ´ s˛tego Wojciecha. kiej relikwie s ´ wie Uczestnikami spotkania w Gniez ´ nie były te same osoby, co w Poznaniu. Hanna Dmochowska ponownie scharakteryzowała działalnos ´c ´ Fundacji, kto ´ ra za dwa lata obchodzic ´ ˛dzie dwudziestopie ˛ciolecie istnienia i przez cały czas wspiera gło be ´ wnie organizacje ˛wzie ˛cia działaja ˛ce na rzecz budowy społeczen i przedsie ´ stwa obywatelskiego w Niemczech i w Polsce. ˛ niezwykłej Kiedy w 2004 r. w Niemczech, a potem w 2007 r. w Polsce, za przyczyna ˛” sprawa historii ocalenia polskiego kompozytora Władysława Szpilmana 6, „ujawniła sie ˛ rzecz dos ˛tkowa. Niemieckie organizacje i fundacje, kapitana Hosenfelda, stała sie ´c ´ wyja ˛s ˛ aktywnos w duz ˙ ej cze ´ ci za sprawa ´ ci Winfrieda Lipschera, zjednoczyły swoje wysiłki, aby ˛gnie ˛ty. Wilm jak najszerzej rozpropagowac ´ postac ´ i działalnos ´c ´ kapitana. Cel został osia Hosenfeld został uznany w 2009 r. przez Instytut Yad Vashem jednym ze „Sprawiedliwych ws ´ ro ´ d narodo ´w s ´ wiata”, a dwa lata wczes ´ niej o ´ wczesny Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyn ´ ski odznaczył go pos ´ miertnie Krzyz ˙ em Komandorskim Orderu Odrodzenia ˙ycie niemieckiego oficera w listach ˛z Polski. W 2004 r. ksia ˙ ka Staram sie ˛ ratowac ´ kaz ˙ dego. Z ˛zyku niemieckim, a w 2007 r. w je ˛zyku polskim. i dziennikach wydana została w je ˛dzy innymi przez Fundacje ˛ Ro ´ wnolegle z tym, poprzez ro ´z ˙ ne formy spotkan ´ , wspieranych mie ˛ła byc Konrada Adenauera, wiedza o tej historii zacze ´ przekazywana do społeczen ´ stwa polskiego. ˛c sie ˛ gło Moderator spotkania, zwracaja ´ wnie do młodych uczestniko ´ w, podkres ´ lił bardzo ˛ dwie jakos wyraz ´ nie, z ˙ e sa ´ ci, absolutnie nieporo ´ wnywalne. Pierwsza to barbarzyn ´ ska agresja ˛ we wrzes hitlerowska na Polske ´ niu 1939 r. i pro ´ ba eksterminacji narodu polskiego, ˛s ˛ rzecza ˛ jest działalnos a szczego ´ lnie jego z ˙ ydowskiej cze ´ ci. Druga ´c ´ nielicznych, pojedynczych Niemco ´ w, obywateli Trzeciej Rzeszy, kto ´ rzy ratowali na własne ryzyko prze˙ ydom na terenie s ´ ladowanych przez władze okupacyjne ludzi. Pomagali oni Polakom i Z ˛c sie ˛ na cie ˛z okupowanej Polski, sami naraz ˙ aja ˙ kie szykany ze strony swojej władzy. ˛z Przedstawiony w ksia ˙ ce oraz podczas spotkan ´ obraz Wilma Hosenfelda nie jest wyidealizowany. Urodzony w 1895 r. Wilm Hosenfeld był z ˙ ołnierzem w czasie I wojny ˛kszos s ´ wiatowej, podczas kto ´ rej został ranny i kto ´ ry – jak zdecydowana wie ´c ´ niemieckich ˛ głe ˛bokiej niesprawiedliwos z ˙ ołnierzy tamtej wojny – z ˙ ył ze s ´ wiadomos ´ cia ´ ci postanowien ´ ˛ narzuconego traktatu wersalskiego, kto ´ ry opro ´ cz kontrybucji, oznaczał jeszcze utrate ˛s ˛s znacznej cze ´ ci terytorium tak we wschodniej, jak i zachodniej cze ´ ci Rzeszy. Zapewne ˛ w składzie kadry oficerskiej Wehrmachtu. Dopiero lektura zawartych dlatego tez ˙ znalazł sie ˛z ˛ w ksia ˙ ce listo ´ w i dziennika W. Hosenfelda w pełni us ´ wiadamia czytelnikowi, z ˙ e zmieniał sie ˛ jak poznawał cele i skutki działania hitlerowskiego aparatu władzy. Ta przemiana on w miare ˛ca czas II wojny s była jednak czyms ´ niecodziennym. Niemiecka literatura opisuja ´ wiatowej ˛cych do kon ˛zek” z przekonaniem pokazuje przewaz ˙ nie z ˙ ołnierzy wykonuja ´ ca „swo ´ j obowia ˛bszej refleksji nad celami wojny i barbarzyn o jego słusznos ´ ci. Zdecydowanie brakuje głe ´˛z stwem całego systemu. Przykładem moz ˙ e byc ´ fragment z ksia ˙ ki z serii „Festung Posen”, pod
6 W. Szpilman, Pianista oraz Das wunderbare Üeberleben͞Warschauer Erinnerungen 1939-1945, München, Düsseldorf 1998.

282

Z kroniki naukowej

tytułem Fahnenjunker z Poznania, autorstwa z ˙ ołnierza niemieckiego tamtego czasu i miejsca Jonny Neuwirtha 7. ˛ forme ˛ jak spotkanie marcowe Paz ´ dziernikowe spotkanie w Gniez ´ nie miało podobna w Poznaniu, jednak ten szczego ´ lny, młodziez ˙ owy skład audytorium wykreował nowe tres ´ ci ˛ atmosfere ˛ spotkania. Uwidoczniło sie ˛ to przede wszystkim podczas i stworzył odmienna ˛cej dyskusji po programowych wysta ˛pieniach oraz pokazie kro ´ tkiej, ale bardzo interesuja dwo ´ ch projekcji filmowych. ˛dało pokolenie starsze, na zasadzie przypoPodczas spotkania marcowego plakaty ogla mnienia przez ˙ ytej osobis ´ cie lub rodzinnie historii. Odbio ´ r tych samych plakato ´ w przez ludzi ˛cych Grunwald 1410 r. z Berlinem 1945 r. oraz niewiele wiedza ˛cych młodych, słabo kojarza zaro ´ wno o Konradzie Adenauerze, jak i Ronaldzie Reaganie był pozbawiony emocji ˛ nie jest niczym i historycznego odniesienia. Taki odbio ´ r przeszłos ´ ci przez młodziez ˙ polska ˛ przytoczył pewien incydent ze spotkania szczego ´ lnym. Profesor Kro ´ l jako anegdote ˛ w niemieckiej szkole s z młodziez ˙a ´ redniej sprzed kilku laty. Pokazał mianowicie uczniom niemieckim plakat z Konradem Adenauerem w płaszczu krzyz ˙ ackim, z zapytaniem, kogo ten plakat przedstawia. Po dłuz ˙ szym milczeniu jeden z ucznio ´ w, wprost wywołany do od˛c, z ˛cy jest Polakiem, wyja ˛kał z zakłopotaniem: „Moz powiedzi, wiedza ˙ e pytaja ˙ e to jest Jan Paweł II?” Charakterystyczne było ro ´ wniez ˙ to, z ˙ e o ile podczas spotkania poznan ´ skiego starsi ˛sto nieprzychylny, do Niemco jego uczestnicy artykułowali swo ´ j stosunek, cze ´ w i pan ´ stwa ˛c na przekazach rodzinnych i wiedzy historycznej, dla gniez niemieckiego, bazuja ´ nien ´ skiej ˛z ˛ juz młodziez ˙ y punkt cie ˙ kos ´ ci dyskusji znajdował sie ˙ w czasie teraz ´ niejszym, a do tego znacznie bardziej interesował ich Władysław Szpilman niz ˙ Wilm Hosenfeld. Tak samo inna, ˛ca u młodego pokolenia wie ˛cej empatii dla Niemco ˛ ocena przez zawieraja ´ w, okazała sie uczestniko ´ w spotkan ´ , reorientacji politycznej i militarnej po 1989 r. Ocena tej zmiany, ˛ca od dawnego Niemca – „odwiecznego wroga” Polako wioda ´ w, Polski i polskos ´ ci do dzisiejszego Niemca – sojusznika w polityczno-militarnym układzie NATO i partnera we ˛ jest Unia Europejska, zawierała u młodego pokolenia znacznie wspo ´ lnocie gospodarczej, jaka ˛cej empatii dla Niemco wie ´ w. Podczas drugiego spotkania jego moderator dobitniej wskazywał, z ˙ e ten proces re˛pił po jakos orientacji, jaki nasta ´ ciowej zmianie politycznej w 1989 r., przygotowywany był ˛tki lat. W Polsce pamie ˛ta sie ˛ historyczny list biskupo po obu stronach granicy, przez dziesia ´w polskich do biskupo ´ w niemieckich z 1965 r., z jego hasłem przewodnim: „Przebaczamy ˛cym epoke ˛. To hasło przebijało i prosimy o przebaczenie”, zdecydowanie wtedy wyprzedzaja ˛ do s sie ´ wiadomos ´ ci społecznej bardzo opornie i do dzis ´ jeszcze nie przez wszystkich w obu krajach jest akceptowane. Tak, jak i podczas pierwszego spotkania, tak samo w Gniez ´ nie poinformowano uczestniko ´ w spotkania, z ˙ e w Polsce, jeszcze przed ujawnieniem sprawy Wilma Hosenfelda, w 1985 r., miała miejsce pro ´ ba poszukiwania przez katolickiego ˛ Jana Turnaua Dziesie publicyste ˛ciu sprawiedliwych Niemco ´ w czasu II wojny s ´ wiatowej w okupowanej Polsce. Z naciskiem podkres ´ lano, z ˙ e pozostaje sprawa proporcji, niemoz ˙ nos ´ ci poro ´ wnywania planowej działalnos ´ ci zbrodniczego systemu faszystowskiego z wysiłkami pojedynczych sprawiedliwych. Nie moz ˙ na przeciwstawiac ´ systemowej pro ´ by eksterminacji
7 ˛ (jako jeniec) na swoim sienniku, gdy na zewna ˛trz rozpoczyna „Wieczorem, 8 maja (1945 r.), lez ˙e ˛ wielka kanonada. Szeptem rozchodzi sie ˛ wiadomos ˛. Daremne były sie ´c ´ ‘Niemcy skapitulowały!’. Płacze ˛c, z ofiary, kto ´ re ponio ´ sł niemiecki naro ´ d, wierza ˙ e odrzuci jarzmo traktatu wersalskiego. W izbie panuje ˛ salwy czerwonoarmis ´ miertelna cisza. Nikt nie komentuje. Jeszcze przez wiele godzin rozbrzmiewaja ˛boko w mo sto ´ w, wystrzelane wysoko w ciemne niebo i głe ´ j niespokojny sen”.

Z kroniki naukowej

283

˛ ich narodu działaniom niekto ´ rych ludzi, kto ´ re to działania w gruncie rzeczy były obrona człowieczen ´ stwa. Jest to nieporo ´ wnywalne ro ´ wniez ˙ dlatego, z ˙ e ci pojedynczy, sprawiedliwi ˛zko ludzie swoim sumiennym wykonywaniem obowia ´ w udzielali jednak swego poparcia ˛pczemu, zbrodniczemu systemowi. przeste Podczas drugiego spotkania ro ´ wniez ˙ wyraz ´ niej było powiedziane, z ˙ e na postawy Niemco ´ w wobec faszyzmu wielki wpływ miał militarny wynik I wojny s ´ wiatowej, a jeszcze ˛kszy postanowienia traktatu wersalskiego. Dla walcza ˛cych na frontach I wojny s wie ´ wiatowej, ˛ pokonana w walce, szczego ´ lnie dla zawodowej kadry wojskowej, kto ´ ra nie czuła sie postanowienia traktatowe były jednoznacznie niesprawiedliwe i traktowane jako jarzmo, ˛ cene ˛ zrzucic kto ´ re nalez ˙ ało za wszelka ´ . To w znacznym stopniu wyjas ´ nia powodzenie ˛, jako z ˛ hitlerowskiej partii NSDAP w walce o władze ˙ e w jej programie znajdowało sie ˛ rzecza ˛ tamtego czasu jest takz odwro ´ cenie tej karty historii. Charakterystyczna ˙ e prawie s ´ lepa wiara Niemco ´ w w Hitlera, kto ´ rej nie podzielały tylko starsze kobiety, jako te, kto ´ re ˛z ˛li na frontach dos ´ wiadczyły trudo ´w z ˙ ycia i biedy w czasie, gdy ich me ˙ czyz ´ ni walczyli i gine I wojny s ´ wiatowej. Pokazane zostało to w prezentowanym filmie dokumentalnym. Pisał o tym w swoich dziennikach takz ˙ e Wilm Hosenfeld, kiedy wspominał udział swoich rodzico ´ w w jednym z faszystowskich zjazdo ´ w w Norymberdze, w 1938 r. 8 To, z ˙ e na sali przewaz ˙ ała młodziez ˙ spowodowało, z ˙ e do gło ´ wnych uczestniko ´ w spotkania ˛ postacia ˛ kierowano innego rodzaju pytania niz ˙ było to wczes ´ niej. Dla młodziez ˙ y gło ´ wna ˛ Władysław Szpilman i włas ˛ i bohaterem spotkania okazał sie ´ nie o niego pytano jego z ˙ one ˛ Szpilman. Mimo tego jednak jedno z pytan Haline ´ brzmiało: „Co Pani mys ´ lała, kiedy ˛, z ˛z ˛ w radzieckim obozie karnym?”. Wtedy dowiedziała sie ˙ e wybawca me ˙ a znajduje sie indagowana wyjas ´ niła, z ˙ e po pierwsze sam Władysław Szpilman nie znał w czasie wojny nazwiska swojego wybawiciela, a po drugie kiedy w 1951 r. to było juz ˙ wiadome, czyniono wiele wysiłko ´ w w tej sprawie, jednak bezskutecznie. Wilm Hosenfeld skazany został przez ˛d jako zbrodniarz wojenny na 25 lat obozu i w 1952 r. w tym obozie zmarł. radziecki sa Władze radzieckie na zapytania izraelskiego Instytutu Yad Vashem o Wilma Hosenfelda ˛pce ˛ wojennego, trzymaja ˛c sie ˛ sentencji wyroku kaz ˙ dorazowo okres ´ lały go jako przeste ˛du wojennego. Przez to włas swojego sa ´ nie nadanie Hosenfeldowi tytułu „Sprawiedliwy pos ´ ro ´ d narodo ´w s ´ wiata” zostało opo ´z ´ nione az ˙ do 2009 r. ˛pieniu Winfried Lipscher powiedział, z W swoim kro ´ tkim wysta ˙ e w Niemczech docenia ˛ wysiłki Polski i Polako ˛ relacji polskosie ´ w, a takz ˙ e starania Kos ´ cioła o normalizacje ˛dz arcybiskup Jo -niemieckich. Przed kilku laty ksia ´ zef Kowalczyk odznaczony został, na wniosek Bundestagu, Wielkim Krzyz ˙ em Zasługi Republiki Federalnej Niemiec za działania na rzecz pojednania polsko-niemieckiego. Metropolita arcybiskup Nossol jest innym przykładem wielce docenianego polskiego hierarchy kos ´ cielnego za działalnos ´c ´ na tym polu. ˛c spotkanie zwro ˛ z przesłaniem, szczego Arcybiskup Kowalczyk, zamykaja ´ cił sie ´ lnie do młodziez ˙ y, o zachowanie wielkiej ostroz ˙ nos ´ ci w ocenach ludzi, gdyz ˙ po pierwsze łatwiej
Zapis w dzienniku Wilma Hosenfelda, Warszawa, 06 lipca 1943 r. „Swego czasu, gdy nazis ´ ci dochodzili do władzy, nie zrobilis ´ my nic, by temu przeszkodzic ´. Zdradzilis ´ my własne ideały, ideał wolnos ´ ci osobistej, wolnos ´ ci demokratycznej i religijnej. Robotnik dał ˛ w to wcia ˛gna ˛c ˛ przygla ˛dał. Mieszczanin był zbyt tcho sie ´ , Kos ´ cio ´ ł sie ´ rzliwy, podobnie jak przywo ´ dcze ˛zko warstwy intelektualne. Dopus ´ cilis ´ my do rozbicia zwia ´ w zawodowych, do przes ´ ladowania religii, nie ˛ wpe ˛dzic ˛. Odpowiadało nam, było wolnos ´ ci słowa w prasie, w radiu. W kon ´ cu pozwolilis ´ my sie ´ w wojne z ˙ e Niemcy zostały pozbawione przedstawicielstwa narodu i pozwolilis ´ my narzucic ´ sobie pozorne przedstawicielstwo, kto ´ re nie ma nic do powiedzenia. Ideało ´ w nie moz ˙ na zdradzac ´ bezkarnie. Teraz wszyscy musimy ponosic ´ tego skutki”.
8

284

Z kroniki naukowej

˛dy, a po drugie, szczego formułowac ´ zarzuty i niesprawiedliwe sa ´ lnie w mediach propagowanie dobrych postaw i zachowan ´ nie jest nos ´ nym tematem. Dlatego tak bardzo potrzeba wspierac ´ pozytywnych ludzi oraz efekty ich dobrych poczynan ´ w kaz ˙ dym czasie. Hubert Owczarek

´ DZTWO NIEMIEC W EUROPIE PRZYWO – POLSKIE OCZEKIWANIA, OBAWY I POTRZEBY
˛ Dnia 23 maja 2012 r. w siedzibie Instytutu Zachodniego w Poznaniu odbyła sie konferencja „Przywo ´ dztwo Niemiec w Europie – polskie oczekiwania, obawy i potrzeby”. ˛ły dwie dekady od zakon Mine ´ czenia zimnej wojny i w tym czasie Unii Europejskiej przyszło ˛ z niespotykanym dotychczas kryzysem zadłuz zmierzyc ´ sie ˙ enia w strefie euro. W konsek˛bienie integracji europejskiej oraz poszerzenie wencji dwa fundamentalne cele UE – pogłe ˛ na aktualnos ˛ o poszukiwaniu geograficzne traca ´ ci. Jednoczes ´ nie coraz głos ´ niej mo ´ wi sie ˛ i gotowos nowego partnerstwa z Rosja ´ ci Stano ´ w Zjednoczonych do zrewidowania swojego zaangaz ˙ owania na kontynencie europejskim. W tym konteks ´ cie dwa dotychczasowe aksjomaty polityki zagranicznej Republiki Federalnej Niemiec – stosunki transatlantyckie ˛ sie ˛ dewaluowac i integracja europejska – wydaja ´ . Jednoczes ´ nie w s ´ wietle znaczenia ˛ pytanie o role ˛, jaka ˛ moz Republiki Federalnej Niemiec uzasadnione wydaje sie ˙ e ona ˛ wspo ˛ oraz odgrywac ´ w rekonstrukcji zainteresowania sojuszniko ´ w i partnero ´ w dalsza ´ łpraca ˛bienia ich kooperacji w kluczowych obszarach, tak w ramach struktur UE, jak i NATO. pogłe ˛d dla Niemiec intereso Symbioza toz ˙ samych dota ´ w narodowych i europejskich ma fundamen˛ bowiem stwierdzenie, z talne znaczenie dla przyszłos ´ ci kontynentu. Zasadne wydaje sie ˙ e od ˛ orientacje ˛ europejska ˛ i transatlantycka ˛ zalez tego, czy Niemcy utrzymaja ˙ y odpowiednio przyszły kształt Unii Europejskiej i jej s ´ wiatowa pozycja oraz spoistos ´c ´ zachodniego sojuszu bezpieczen ´ stwa. Ponadto nie nalez ˙ y pomijac ´ potencjalnego wpływu na połoz ˙ enie Polski ˛cej roli Niemiec w przywołanych wczes ˛gach znacza ´ niej procesach dywergencji w dwo ´ ch kre ˛ Federalna ˛ Niemiec okres zachodniej wspo ´ lnoty. Republike ´ lic ´ moz ˙ na bowiem mianem kluczowego dla Polski partnera politycznego i gospodarczego. ˛ zorganizowano w trzech panelach dyskusyjnych: panelu I dotycza ˛cym Konferencje ˛pstw (Republika stanowiska RFN wobec kryzysu finansowego w strefie euro i jego naste ˛cym Federalna Niemiec wobec kryzysu finansowego i ryzyka podziału UE), panelu II odnosza ˛ do polityki bezpieczen sie ´ stwa RFN w konteks ´ cie przemian w zachodnim systemie bezpieczen ´ stwa („Pows ´ cia˛gliwe” Niemcy i stare͞nowe dylematy zachodniego sojuszu) oraz ˛conym polskim oczekiwaniom dotycza ˛cym przywo panelu III pos ´ wie ´ dztwa Niemiec w UE i ich roli w NATO (Czy przywo ´ dcza rola Niemiec jest korzystna dla Polski?). Obrady otworzyli dr Christian Schmitz, dyrektor Fundacji Konrada Adenauera w Polsce ˛pie do oraz dr Michał Nowosielski, p.o. dyrektora Instytutu Zachodniego w Poznaniu. Na wste ˛ na koniecznos ˛dnienia kontekstu pierwszego panelu dyskusyjnego zwro ´ cono uwage ´c ´ uwzgle ˛cymi w Europie. Niebagatelny wpływ globalnego w rozwaz ˙ aniach nad procesami zachodza ˛cej na arenie moz ˙ e miec ´ w tym obszarze utrata przez pan ´ stwa europejskie pozycji dominuja ˛dzynarodowej i wzrost znaczenia pan mie ´ stw azjatyckich. Szczego ´ lne znaczenie w tych procesach ma integracja europejska, kto ´ ra jest warunkiem koniecznym do partnerskiego

Z kroniki naukowej

285

˛dzynarodowej poszczego wspo ´ łistnienia na arenie mie ´ lnych pan ´ stw Europy i ewentualnego ˛cymi graczami z innych cze ˛s konkurowania ze znacza ´ ci s ´ wiata. Ponadto podkres ´ lono zmiany ˛cych wzrost gospodarczy Niemiec – spadek znaczenia handlu zagraniczczynniko ´ w kształtuja ˛trznej (prof. dr hab. Tomasz Budnikowski, Instytut nego i wzrost wpływu konsumpcji wewne Zachodni). ˛bnionych paneli dotyczył mie ˛dzy innymi sytuacji gospodarczej Pierwszy z wyodre Niemiec przed, w trakcie i po kryzysie gospodarczym (dr Marta Götz, Instytut Zachodni). ˛ toz W ramach tego tematu przedstawiono wpływ kryzysu gospodarczego na niemiecka ˙˛pnie poro ˛ makroekonomiczna ˛ Niemiec i pan ˛cych do samos ´c ´ . Naste ´ wnano kondycje ´ stw nalez ˙a ˛cy sie ˛ do Portugalii, Irlandii, Włoch, Grecji i Hiszpanii) kategorii PIIGS (akronim odnosza ˛ wewne ˛trzna ˛ RFN z uwzgle ˛dnieniem specyfiki poszczego i przedstawiono sytuacje ´ lnych ˛krajo ´ w federacji. W trakcie prelekcji nie zabrakło analizy poro ´ wnawczej prognoz dotycza ˛pnie zwro cych przyszłos ´ ci integracji Europy oraz pro ´ by ich podsumowania. Naste ´ cono ˛ na obserwowane przyspieszenie dyskusji nad pogłe ˛bieniem integracji w ramach strefy uwage ˛ uznawane za sprzyjaja ˛ce temu procesowi euro oraz omo ´ wiono moz ˙ liwos ´ ci działan ´ , kto ´ re sa ˛ i tych, kto ´ re mogłyby zostac ´ odczytane jako przeciwdziałanie tym pro ´ bom. Zwro ´ cono uwage ˛ce na odwro na czynniki wskazuja ´ t RFN od wspierania obecnos ´ ci pan ´ stw spoza strefy euro ˛du na wzrost znaczenia działan w jej poszczego ´ lnych gremiach decyzyjnych, ze wzgle ´ ˛zanych z przeciwdziałaniem groz zwia ´ bie dezintegracji strefy euro i minimalizacji ewentualnych koszto ´ w takiego scenariusza (mgr Ryszarda Formuszewicz, Polski Instytut Spraw ˛dzynarodowych). W trakcie panelu przedstawiono ro ˛bione analizy problemu Mie ´ wniez ˙ pogłe makroekonomicznych uwarunkowan ´ i instytucjonalnych polityk w RFN wobec kryzysu finansowego w strefie euro i ryzyka podziału UE (prof. dr hab. Ilona Romiszewska, Instytut Zachodni). ˛cono ewolucji i istocie polityki bezpieczen Drugi panel dyskusyjny pos ´ wie ´ stwa Niemiec, a takz ˙ e temu, w jaki sposo ´ b oddziałuje ona na funkcjonowanie Unii Europejskiej, NATO oraz relacjom transatlantyckim – zatem kontekstowi przemian w zachodnim systemie bezpieczen ´˛ce polityki bezpieczen ˛cym stwa. Rozwaz ˙ ania dotycza ´ stwa RFN oparto na modelu zakładaja istnienie czterech zasadniczych filaro ´ w: aspiracji niemieckich elit politycznych, znaczenia ˛zanian geopolitycznego i geostrategicznego Niemiec, niemieckich zobowia ´ sojuszniczych ˛cemu temu sceptycyzmowi oraz braku spo ´ jnej strategii w tym obszarze i towarzysza społecznemu (prof. dr hab. Sebastian Wojciechowski, Instytut Zachodni). Podczas prowadzo˛ moz nej debaty podkres ´ lono brak niemieckiej strategii bezpieczen ´ stwa, kto ´ ra ˙ na by okres ´ lic ´ ˛ na bardzo silny mianem jednolitej, spo ´ jnej i kompleksowej. Zwracano natomiast uwage ˛cych przed Sojuszem Po wpływ wyzwan ´ stoja ´ łnocnoatlantyckim dla działan ´ podejmowanych ˛tkiem poruszanym podczas dyskusji były przez Niemcy w tym obszarze. Waz ˙ nym wa perspektywy zmian w funkcjonowaniu niemieckich sił zbrojnych, szczego ´ lnie w konteks ´ cie wyzwan ´ geopolitycznych oraz potencjału wojsk niemieckich do uczestnictwa w operacjach NATO (prof. dr hab. Krzysztof Malinowski, Instytut Zachodni, i Markus Lackamp, Politische Programme und Analysen der CDU Bundesgeschäftsstelle z Berlina). Wiele uwagi po˛cono polityce Niemiec w sprawach operacji zewne ˛trznych i krytyce ws s ´ wie ´ ro ´ d społecznos ´ ci ˛dzynarodowej, ale ro ˛trznej scenie politycznej tego kraju, po daleko mie ´ wniez ˙ na wewne ˛cym zdystansowaniu sie ˛ Niemiec wobec działan ida ´ zbrojnych, najbardziej widocznie ˛cym sie ˛ w braku zaangaz przejawiaja ˙ owania niemieckich sił zbrojnych w działania skierowa˛to ro ˛ odpowiedzi na pytanie o potencjalny wpływ zmian ne przeciw Libii. Podje ´ wniez ˙ pro ´ be w zaangaz ˙ owaniu militarnym RFN na funkcjonowanie Sojuszu Po ´ łnocnoatlantyckiego. ˛ na fundamentalna ˛ zmiane ˛ w polityce Niemiec wobec zaangaz Zwro ´ cono uwage ˙ owania

286

Z kroniki naukowej

˛ wzmocnienia znaczenia działan w zagraniczne operacje militarne i pro ´ be ´ cywilnych, ˛cych na celu np. odbudowe ˛ infrastruktury zniszczonej w działaniach wojennych oraz maja ˛tek polityki Niemiec wobec wprowadzanie zmian społecznych. Poruszono ponadto wa realizacji projektu tarczy antyrakietowej w Europie i moz ˙ liwych kierunko ´ w działan ´ podejmowanych przez niemieckich polityko ´ w w tym obszarze (M. Lackamp). Obrady w ramach tego panelu podsumowano stwierdzeniem, z ˙ e wspo ´ łczesna polityka bezpieczen ´ stwa Niemiec ˛dzy zobowia ˛zaniami sojuszniczymi a che ˛cia ˛ odgrywania coraz to pro ´ ba balansu pomie ˛kszej roli nie tylko w UE, ale takz wie ˙ e w Europie (S. Wojciechowski). ˛cono zagadnieniom dotycza ˛cym polskich oczekiwan Trzeci panel dyskusyjny pos ´ wie ´ w sprawie przywo ´ dztwa Niemiec w UE i NATO, pro ´ bie odpowiedzi na pytanie „Czy ˛tku zwro ˛ na przywo ´ dcza rola Niemiec jest korzystna dla Polski?” Na pocza ´ cono uwage ´ ro ˛cy wzrost znaczenia RFN w latach 90. XX w. Z ´ deł tego procesu upatrywano znacza ˛dzy korzystna ˛ sytuacja ˛ wewne ˛trzna ˛ w Niemczech a sprzyjaja ˛cymi w swoistej synergii pomie ˛dzynarodowym. Na szczego ˛ pozycje ˛ RFN wskazywano zmianami w s ´ rodowisku mie ´ lnie silna ˛c zauwaz w konteks ´ cie funkcjonowania strefy euro oraz UE, nie pomijaja ˙ alnych ambicji w stosunkach transatlantyckich i konsekwentnie realizowanej polityki w tym obszarze. ˛powanie stabilizuja ˛cego wpływu polityki RFN w Unii Postawiono ro ´ wniez ˙ pytanie o wyste Europejskiej w obszarach innych niz ˙ polityka finansowa (prof. dr hab. Zbigniew Mazur, ˛to pro ˛ zweryfikowania tezy o przywo Instytut Zachodni). Podje ´ be ´ dztwie Niemiec w odniesieniu do kryzysu strefy euro, polityki wschodniej czy obronnos ´ ci na podstawie trzech ˛cej odzwierciedlenie zaro zasadniczych kryterio ´ w: siły (znajduja ´ wno w wysokim poziomie istotnych wskaz ´ niko ´ w ekonomicznych czy militarnych, jak i swoistej zdolnos ´ ci czy gotowos ´ ci do przewodzenia), wiarygodnos ´ ci oraz atrakcyjnos ´ ci͞akceptowalnos ´ ci propono˛zan ˛, z wanych rozwia ´ . Postawiono teze ˙ e nie moz ˙ na mo ´ wic ´ o jednym przywo ´ dztwie Niemiec we wspo ´ łczesnej Europie. Wskazano bowiem obszary, w kto ´ rych przywo ´ dztwo RFN jest ˛ wyraz ´ nie widoczne (funkcjonowanie strefy euro) oraz domeny, w kto ´ ry wpływy Niemiec sa nieporo ´ wnywalnie słabsze – polityka bezpieczen ´ stwa czy energetyczna (dr Olaf Osica, ˛pieniu omo dyrektor Os ´ rodka Studio ´ w Wschodnich). W kolejnym wysta ´ wiono wybrane ˛ce miejsce i role ˛ RFN w UE. Po pierwsze, zwro ˛ na model modele okres ´ laja ´ cono uwage ˛cej Europy”, postuluja ˛cy pogłe ˛bienie integracji europejskiej w ro „wie ´z ˙ nych obszarach przy ˛z ˛cy sie ˛ zachowaniu gło ´ wnej roli Niemiec. Po drugie, omo ´ wiono model deeuropeizacji, wia ˙a ˛ priorytetu w polityce RFN i otwarciem na odgrywaja ˛cych coraz wie ˛ksza ˛ role ˛ na ze zmiana ˛dzynarodowej partnero arenie mie ´ w, takich jak Chiny, Indie czy Brazylia, kto ´ remu towarzy˛dem zjednoczonej Europy. Wreszszyc ´ moz ˙ e instrumentalizacja niemieckiej postawy wzgle ˛da ˛cej konsekwencja ˛ utraty cie wspomniano o modelu deprecjacji pozycji Niemiec w UE, be wiarygodnos ´ ci RFN w obszarach takich, jak polityka bezpieczen ´ stwa czy polityka energetyczna (prof. dr hab. Bogdan Koszel, Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa, ˛ na wzrost znaczenia Uniwersytet im. Adama Mickiewicza). Ponadto zwro ´ cono uwage ˛ jako w drugiej połowie lat 90. partnerstwa z RFN dla Polski. Niemcy postrzegane sa ˛dany partner nie tylko we wspo poz ˙a ´ łpracy politycznej i kontaktach gospodarczych, ale ˛ce niemiecko-polskie ro ˛ ro ´ wniez ˙ w sferze bezpieczen ´ stwa. Istnieja ´z ˙ nice intereso ´ w moga ˛z ˛ zostac ´ przezwycie ˙ one i nie stanowic ´ bariery dla wspo ´ łpracy zorientowanej na realizacje konkretnych projekto ´ w i zadan ´ (dr Kai-Olaf Lang, Stiftung Wissenschaft und Politik, Berlin). ˛ bez wa ˛tpienia uznac ˛ pod wzgle ˛dem organizacyjnym Konferencje ´ nalez ˙ y za udana ˛ce sie ˛ podczas paneli, jak i prowadzone i merytorycznym. Dyskusje, zaro ´ wno te odbywaja ˛ bowiem, poprzez be ˛da ˛ce niejako naturalna ˛ ich kontynuacja ˛ analizy w kuluarach, moga

Z kroniki naukowej

287

˛cych naukowe, prowadzic ´ do wzbogacenia dorobku nauk społecznych w obszarach stanowia ˛zanych z przywo rdzen ´ tematyczny konferencji – złoz ˙ onych zagadnieniach zwia ´ dztwem ˛. Republiki Federalnej Niemiec w Europie oraz relacji RFN z Polska Witold Nowak

WYSTAWA NAUKA – PLANOWANIE – WYPE ˛DZENIA ´W GENERALNY PLAN WSCHODNI NARODOWYCH SOCJALISTO
W dniu 31 lipca 2012 r. do Poznania trafiła szczego ´ lna wystawa, przygotowana przez ˛ Wspo ˛ Badawcza ˛ (Deutsche Forschungsgemeinschaft – DFG). Otwarcia Niemiecka ´ lnote wystawy dokonali: prof. dr Peter Funke – wiceprezes DFG, dr Rafał Reczek – dyrektor ˛ci Narodowej w Poznaniu oraz prof. Tomasz Jasin Oddziału Instytutu Pamie ´ ski – dyrektor Biblioteki Ko ´ rnickiej Polskiej Akademii Nauk. Wystawa przedstawia Generalny Plan ˛cych władze ˛ Wschodni (Generalplan Ost) niemieckich narodowych socjalisto ´ w, sprawuja ˛ Rzesza ˛ Niemiecka ˛. Plan w Niemczech w latach 1933-1945, w okresie nazywanym Trzecia ten miał byc ´ naukowym opracowaniem i uzasadnieniem niemieckiej ekspansji na wscho ´ d. ˛ „tereno Jego realizacja miała przys ´ pieszac ´ germanizacje ´ w wschodnich”, czyli obszaru ˛s ˛zku Pan ´ stwa Polskiego oraz zdobytej w wyniku wojny do 1942 r., zachodniej cze ´ ci Zwia ˛ z terenem zaje ˛tym przez Radzieckiego, kto ´ ry to obszar w znacznym stopniu pokrywał sie Niemco ´ w w czasie I wojny s ´ wiatowej. W efekcie realizacji tego planu na wymienionym ˛gu 25 lat planowano osiedlic ˛c obszarze w cia ´ pie ´ miliono ´ w Niemco ´ w, a dotychczasowi ˙ ydzi, Litwini, Łotysze i Eston ´mieszkan ´ cy, czyli Polacy, Białorusini, Rosjanie, Ukrain ´ cy, Z ˛dzeni lub fizycznie wyniszczeni jako ludzie niepełnoczycy mieli zostac ´ zniewoleni, wype wartos ´ ciowi. Wymieniony plan wszedł w skład Generalnego Planu Osadnictwa (Generalsiedlungsplan), kto ´ ry w dalszej perspektywie miał zapewnic ´ zagospodarowanie całej ˛s wschodniej cze ´ ci Europy według załoz ˙ en ´ nowego, nacjonalistycznego, niemieckiego ˛dku zakładaja ˛cego przeje ˛cie przez Trzecia ˛ Rzesze ˛ tych ziem na własnos porza ´c ´. Generalny Plan Wschodni, finansowany przez DFG, był wynikiem kilkuletniej pracy wieloosobowego zespołu niemieckich naukowco ´ w. Pracami kierował Konrad Meyer, profe˛da ˛cy jednoczes sor agronomii na Uniwersytecie im. Friedricha Wilhelma w Berlinie, be ´ nie funkcjonariuszem SS w randze generała. Był on jednoczes ´ nie szefem Gło ´ wnego Wydziału Planowania i Ziemi w Komisariacie Rzeszy ds. Umacniania Niemczyzny, kierownikiem Komisji Osadniczej w Centralnym Sztabie Planistycznym Ministerstwa Okupowanych Ziem Wschodnich, pełnomocnikiem ds. Planowania Osadnictwa i Reformy Ustroju Rolnego w Ministerstwie Edukacji Rzeszy i w Komisariacie Rzeszy ds. Umacniania Niemczyzny, członkiem Pruskiej Akademii Nauk, członkiem Rady Chłopo ´ w Rzeszy i kierownikiem sekcji Nauki Rolne i Biologia Ogo ´ lna w Radzie ds. Badan ´ Naukowych Rzeszy. Opro ´ cz wymienionych wyz ˙ ej instytucji i komo ´ rek organizacyjnych w przygotowaniu Generalnego Planu ˛d Rasy i Osadnictwa SS, Biuro Planowania Wschodniego uczestniczyły jeszcze: Gło ´ wny Urza Przestrzennego oraz Instytut Rolnictwa i Polityki Rolnej Uniwersytetu im. Friedricha Wilhelma w Berlinie.

288

Z kroniki naukowej

˛da ˛cy takz W 1942 r. Konrad Meyer, be ˙ e Komisarzem Rzeszy ds. Umacniania Niemczyzny, przedstawił Generalny Plan Wschodni Reichsführerowi SS Heinrichowi Himmlerowi. ˛c w swoich re ˛kach wiele władzy i kompetencji, nie tylko okres Naukowiec ten, skupiaja ´ lał ˛ wiedze ˛ o metodach i sposobach jego tres ´c ´ i zakres opracowanego planu, ale posiadał tez ˙ pełna ´ rodkowej i Wschodniej. realizacji w odniesieniu do dotychczasowych mieszkan ´ co ´ w Europy S ˛dzony był w procesie norymberskim, jednak trybunał nie Po wojnie Konrad Meyer sa ˛ jego winy w przes dopatrzył sie ´ ladowaniach ludnos ´ ci okupowanych terytorio ´ w. Po wojnie ˛ i działalnos ˛ w niemieckich uczelniach. kontynuował kariere ´c ´ naukowa ˛kszych niemieckich Generalny Plan Wschodni traktowany był jako jeden z najwie projekto ´ w naukowych i dlatego finansowany był przez DFG w całym okresie istnienia Trzeciej Rzeszy. To pokazuje w jak duz ˙ ym stopniu niemiecka nauka zaangaz ˙ owana była ˛ niemieckiego narodowego socjalizmu. w słuz ˙ be ˛zko ˛ła sie ˛ Wyjas ´ nienia zwia ´ w niemieckiej nauki z hitlerowskim faszyzmem podje w 2000 r. grupa niezalez ˙ nych niemieckich historyko ´ w, powołana przez DFG w celu zbadania ˛cej badania naukowe od lat 20. do 80. działalnos ´ ci niemieckiej organizacji wspieraja dwudziestego wieku, szczego ´ lnie w okresie Trzeciej Rzeszy. W efekcie badan ´ , prowadzonych gło ´ wnie przez takich naukowco ´ w, jak profesorowie: Rüdiger vom Bruch, Ulrich Herbert, Isabel Heinemann, Sabine Schleiermacher, Willi Oberkrome oraz Patrick Wagner zrekonstruowany został Generalny Plan Wschodni narodowych socjalisto ´ w oraz zorganizo˛ „Nauka – planowanie – wype ˛dzenia”, pokazuja ˛ca ˛ bliskie zwia ˛zki niemieckiej wano wystawe nauki i polityki w Trzeciej Rzeszy. ˛cy sie ˛ z trzech cze ˛s Ekspozycja charakteryzuje Generalny Plan Wschodni, składaja ´ ci. ˛s ˛ pierwsza ˛ planu jest opis jego genezy oraz przedstawienie roli, jaka ˛ w utworzeniu Cze ´ cia ˛s planu odegrali niemieccy naukowcy. Cze ´c ´ druga prezentuje projekty, według kto ´ rych miał ´ rodkowej i Wschodniej. Cze ˛s ´c ´ trzecia zostac ´ zaprowadzony nowy „ład etniczny” w Europie S zawiera opis planowanych, a takz ˙ e juz ˙ realizowanych w czasie II wojny s ´ wiatowej ˛dzen przesiedlen ´ , wype ´ i ludobo ´ jstwa. ˛, z Warto zwro ´ cic ´ uwage ˙ e symptomy takiego mys ´ lenia, w wyniku kto ´ rego powstał ˛ w juz Generalny Plan Wschodni pojawiły sie ˙ w kulturze politycznej Cesarstwa Niemiec˛ły sie ˛ z gwałtownego rozwoju kiego, czyli w Drugiej Rzeszy i w znacznym stopniu wzie ˛cego z tego procesu industrializacji Niemiec. Obawy o „degeneracje ˛ przemysłu i wynikaja niemieckiego charakteru”, spowodowane tymi przemianami skutkowały szukaniem ratunku ˛ do „odwiecznych wartos ˛ w odwoływaniu sie ´ ci niemieckiego ludu chłopskiego”. Istnieja ˛ce głoszenie przez niemieckich uczonych pogla ˛do dokumenty potwierdzaja ´ w o celowos ´ ci stworzenia nowego „obszaru narodowego” na Wschodzie dla kolonisto ´ w niemieckich, kto ´ ry ˛do powstałby skutkiem wysiedlen ´ ludnos ´ ci miejscowej. Do tych pogla ´ w narodowi socjalis ´ ci ˛ postac ˛dzen dodali ludobo ´ jcza ´ antysemityzmu oraz zamiar wysiedlen ´ , wype ´ i wyniszczenia ˛ce sie ˛ na pocza ˛tku lat 20. XX w. Polako ´ w, Białorusino ´ w, Ukrain ´ co ´ w i Rosjan. Rozwijaja antropologia rasowa i eugenika, czyli higiena rasowa zyskały w Trzeciej Rzeszy bardzo ˛ range ˛ jako dyscypliny naukowe, kto wysoka ´ re wypracowywały metody oraz zapewniały ˛ polityki rasowej narodowego socjalizmu. Badania rasowe, mimo iz legitymizacje ˙ do dzis ´ nie ˛ ma precyzyjnej i jednoznacznej definicji rasy, uwaz ˙ ano w Trzeciej Rzeszy za naukowa ˛ stosowana ˛. Zakres przedmiotowy obejmował genealogie ˛, badania nad grupami dyscypline ˛ rasowa ˛ i genetyke ˛, a takz ˛. Naukowcy niemieccy, kto krwi, morfologie ˙ e paleoantropologie ´ rzy ˛ takz prowadzili te badania, zajmowali sie ˙ e doradztwem politycznym, oczywis ´ cie na obszarze ˛cym do zakresu ich badan ˛zki nauki i polityki skutkowały w znacza ˛cym nalez ˙a ´ . Te zwia ˛ działalnos ˛, a wie ˛c zapewniały stopniu przydzielaniem dotacji na prowadzona ´c ´ badawcza

Z kroniki naukowej

289

wzajemne korzys ´ ci i wsparcie. Legitymizacja naukowa niemieckiego rasizmu przez działalnos ´c ´ niemieckiej nauki pokazuje w bardzo oczywisty sposo ´ b wkład tej nauki w ludobo ´ jstwo realizowane przez niemiecki narodowy socjalizm. ˛c w tematyke ˛ wystawy, Peter Funke powiedział, z ˛ Wprowadzaja ˙ e ekspozycja stanie sie impulsem do intensyfikacji wspo ´ lnych badan ´ nad tym trudnym rozdziałem w historii polsko-niemieckiej oraz do wzmoz ˙ enia wysiłko ´ w na rzecz wspo ´ lnego rozrachunku z tamtym ˛ na pojawienie sie ˛ przy tej okazji moz czasem. Wyraził takz ˙ e nadzieje ˙ liwos ´ ci zacies ´ nienia ˛, z wspo ´ łpracy polskich i niemieckich naukowco ´ w. Wydaje sie ˙ e ten zamysł profesora moz ˙e zostac ´ zrealizowana na polu bardzo bliskim tematowi wystawy. Istniały bowiem pro ´ by przekształcenia Wielkopolski, czyli Warthegau w niemiecki Mustergau, kto ´ rego to zadania ˛ł sie ˛ hitlerowski namiestnik (Gauleiter) tego regionu, Arthur Greiser, syn niemieckiego podja ´ remu. W ten sposo ´ b w Wielkopolsce w czasie II wojny s ´ wiatowej realizowane chłopa spod S były przez niemieckich narodowych socjalisto ´ w zdecydowanie antypolskie inicjatywy, kto ´ re miały wspo ´ lny cel, czyli zgermanizowanie tej ziemi. Tak jak pro ´ by germanizacji Wielkopol˛ we wczes ski przez narodowych socjalisto ´ w miały podbudowe ´ niejszych niemieckich opracowaniach, tak samo obrona polszczyzny w Wielkopolsce to „Najdłuz ˙ sza wojna nowoz ˙ ytnej Europy”. Drugi z referento ´ w, profesor dr Willi Oberkrome, przedstawił wykład pod tytułem: ˛ł od „Niemieckie badania w zakresie rolnictwa a Generalny Plan Wschodni”. Rozpocza przytoczenia opinii profesora Ulricha Herberta, przedstawionej podczas otwarcia w kwietniu 2012 r. tej samej wystawy w Warszawie. Opinia ta brzmi:
˛ cze ˛sto uwaz „Wbrew temu, co sie ˙ a, ludobo ´ jczy Generalny Plan Wschodni nie był projektem ˛cz egzekutoro narodowych socjalisto ´ w, bezwarunkowych stronniko ´ w Adolfa Hitlera czy wre ´ w z SS Heinricha Himmlera. Generalny Plan Wschodni był planem Niemco ´ w, to jest narodu niemieckiego, reprezentowanego w tym przypadku przez niemieckich naukowco ´ w. Do powstania tego planu ˛ cała uniwersytecka nauka niemiecka, ze wszystkimi swoimi zasobami, specjalistami przyczyniła sie ˛tnos oraz umieje ´ ciami”.

˛ – mimo naukowej podstawy, wiedzy, dos eneralny Plan Wschodni cechował sie ´ wiadczenia naukowco ´ w niemieckich – oderwanymi od rzeczywistos ´ ci ambicjami terytorialnymi ˛ nape ˛dowa ˛ była pamie ˛c oraz ludobo ´ jczym charakterem. Jego siła ´ o zdobyczach terytorialnych ˛ armie ˛ na froncie wschodnim podczas I wojny s ´ wiatowej, wywalczonych przez niemiecka ˛ce z tamtego czasu. oraz plany osadnicze pochodza ˛cych ziemie Niemieccy wojskowi, kto ´ rzy do 1918 r. wchodzili w skład wojsk okupuja ˛stwa nad o ´ wczesnego imperium rosyjskiego, z ˙ yli w przes ´ wiadczeniu militarnego zwycie ˛, kto Rosja ´ rego owoce utracone zostały skutkiem postanowien ´ traktatu wersalskiego. Jawnie ˛ przeciw postanowieniom traktatu, co jasno okres ˛ powrotu na opowiadali sie ´ lało wole ˛ wielka cze ˛s zagrabione ziemie w roli pano ´ w i włas ´ cicieli. Podobnie okres ´ lała sie ´c ´ ˛ powołani do „naukowego niemieckiego s ´ wiata nauki, kto ´ rej przedstawiciele takz ˙ e czuli sie ˛dku ustalonego traktatem wersalskim oraz zmazania han ˛ski z honoru obalenia porza ´ by kle narodu niemieckiego”. Dodac ´ trzeba, z ˙ e juz ˙ w czasie I wojny s ´ wiatowej propagowane były ˛czone były z zamiarapomysły rozwijania niemieckiego osadnictwa na Wschodzie, kto ´ re poła mi przesiedlania Słowian, a takz ˙ e Litwino ´ w, Łotyszy i Eston ´ czyko ´ w na wscho ´ d od tereno ´w planowanego osadnictwa niemieckiego. Pomysły te popierane były juz ˙ wtedy przez przedstawicieli niemieckiego s ´ wiata nauki, na co byc ´ moz ˙ e wpływ miała skala emigracji niemieckiej za oceany jeszcze przed wybuchem I wojny s ´ wiatowej.

290

Z kroniki naukowej

˛cy niemieckich wiejskich komplekso Juz ˙ wtedy planowano tworzenie ponad stu tysie ´w osadniczych, zorganizowanych na zasadzie spo ´ łdzielczos ´ ci pod zwierzchnictwem dowo ´ dzt˛ ludnos wa wojsk niemieckich na Wschodzie. Ta kolonizacja zakładała deportacje ´ ci miejscowej lub jej zniewolenie w słuz ˙ bie niemieckich osadniko ´ w. Kolejnym czynnikiem wykorzystywanym jako uzasadnienie planowanej niemieckiej kolonizacji Wschodu była teoria ˙ ydom. ˛cym tam Z przeludnienia Europy Wschodniej, wymierzona ro ´ wniez ˙ przeciw mieszkaja ˛s ˛ została przyje ˛ta przez niemiecki s ˛pnie Teoria ta juz ˙ przed I wojna ´ wiatowa ´ wiat nauki, a naste przeniesiona została do praktyki społecznej w Republice Weimarskiej. Jej praktyczne wykorzystanie i pro ´ by wdroz ˙ enia wschodnich plano ´ w osadniczych w Trzeciej Rzeszy nie ˛c niczym nowym ani zaskakuja ˛cym. Tak wie ˛c w przypadku Generalnego Planu było wie Wschodniego realizacja „niemieckiej misji wschodniej” w niewielkim stopniu wynikała z działalnos ´ ci fanatycznych zwolenniko ´ w Adolfa Hitlera i Heinricha Himmlera. Zadanie to ˛cy w uczelniach realizowali gło ´ wnie tradycyjnie wykształceni niemieccy naukowcy, działaja ˛dach. Uczeni ci w znakomitej wie ˛kszos oraz zatrudnieni w niemieckich instytucjach i urze ´ ci ˛s ˛ opowiadali sie ˛ po stronie prawicy, deklaruja ˛cej cze ˛sto skrajnie juz ˙ przed I wojna ´ wiatowa nacjonalistyczny profil. Jak wskazał autor referatu, uczestnicy niemal wszystkich projekto ´w opracowywanych w poszczego ´ lnych sekcjach Słuz ˙ by Badawczej z reguły chcieli wnies ´c ´ ˛c to istotny wkład do naukowego odkrycia „przestrzeni na Wschodzie” dla Niemco ´ w, traktuja ˛ narodowi. W celu zwerbowania niezdecydowanych eksperto jako słuz ˙ be ´ w do pracy przy tych planach stosowane były gło ´ wnie dwie techniki: po pierwsze propagowano „sukcesy” akcji ˛ sie ˛ na tle przesiedlen ´ czych, a po drugie podkres ´ lano, z ˙ e akcje te pozytywnie wyro ´z ˙ niaja ˛pienia Indian, wype ˛dzen ˛dzy wczes ´ niejszego te ´ Aborygeno ´ w czy wymiany ludnos ´ ci pomie ˛ i Turcja ˛ po I wojnie s Grecja ´ wiatowej. W procesie przesiedlen ´ przewidywano takz ˙ e „strefy przemieszanych narodowos ´ ci”, ˛cej praw mieli zawsze nowi, czyli w kto ´ rych jednak zdecydowane pierwszen ´ stwo, wie ˛ gospodarke ˛ na terenach niemieccy osadnicy, kto ´ rzy przybyli na te tereny. Dotychczasowa przeznaczonych pod osadnictwo niemieckie okres ´ lano mianem „znamion han ´ by słowian ´ skiej ˛pic ˛ niegospodarnos ´ ci” i planowano zasta ´ wydajnym niemieckim rolnictwem, racjonalizacja ˛ciem z z ˙ ycia i pracy na wsiach oraz uje ˙ ycia wiejskiego w nowe, narodowosocjalistyczne ramy ˛ce zapewnic organizacyjne. Projekty maja ´ trwałe zabezpieczenie niemieckiego panowania na ˛ na zasadzie segregacji rasowej, z kto Wschodzie opierały sie ´ rej wynikac ´ miały decyzje ˛dz o deportacji miejscowej ludnos ´ ci ba ´ jej „zdatnos ´ ci do zniemczenia”. Nie bez znaczenia ˛ niemiecka ˛ przekonanie o wyz było wyolbrzymiane przez propagande ˙ szos ´ ci niemieckiej nauki ˛ Niemiec w Europie. i duchowos ´ ci, kto ´ re miało uzasadnic ´ hegemonie Generalny Plan Wschodni obok haseł nacjonalistycznych zawierał dobrze opracowane plany ochrony krajobrazu, ekologicznego rolnictwa, czy zro ´ wnowaz ˙ onej gospodarki les ´ nej. Przebieg wojny i brak s ´ rodko ´ w udaremniły jednak nawet pro ´ by ich wdroz ˙ enia. Te elementy ˛ciu politycznej, nacjonalistycznej obudowy, zostały wykorzystane w tworzeplanu, po usunie niu polityki rolnej w Republice Federalnej Niemiec, a zadanie to w znacznym stopniu realizowali ich two ´ rcy, jak choc ´ by wymieniany wczes ´ niej profesor Konrad Meyer. Niekto ´ re elementy tego planu, oczywis ´ cie w skrajnie odmiennych warunkach politycznych, przybrały postac ´ realnych plano ´ w w toku polityki Europejskiej Wspo ´ lnoty Gospodarczej. Spowodowa˛puja ˛cego pytania: „Czy ło to postawienie przez niemieckiego historyka Hansa Hockerta naste ˛dz naukowa polityka rolna narodowych socjalisto ´ w, mimo inicjowanych ba ´ akceptowanych ˛ heurystyczna ˛ esencje ˛ przez siebie praktyk ludobo ´ jstwa i zniewolenia, zawierała tez ˙ pewna ˛ca ˛ nie tyle na epilog dawnych, ile raczej geneze ˛ wspo wskazuja ´ łczesnych problemo ´ w?” Po tym pytaniu wypadałoby dodac ´, z ˙ e skoro w powojennym wys ´ cigu zbrojen ´ oraz podboju

Z kroniki naukowej

291

kosmosu po obu stronach barykady zimnej wojny ro ´ wniez ˙ brali udział niemieccy naukowcy i konstruktorzy, jak choc ´ by Werner von Braun, two ´ rca rakiet V-1 i V-2, to rola niemieckich ˛s ˛cej racjonalizacji niemieckiego two ´ rco ´ w Generalnego Planu Wschodniego w cze ´ ci dotycza ˛ca. rolnictwa juz ˙ po wojnie, nie jest szczego ´ lnie bulwersuja Wystawa zaprezentowana została wczes ´ niej w ponad 20 niemieckich miastach, gło ´ wnie na uniwersytetach, a takz ˙ e na terenie byłych obozo ´ w koncentracyjnych Bergen-Belsen oraz Mittelbau-Dora. Z inicjatywy prezesa PAN prof. Michała Kleibera pokazana została ro ´ wniez ˙ ˛cznej ekspozycji w Pałacu w Polsce: w Warszawie, Lublinie, Wrocławiu, a po miesie ˛. Patronat obje ˛li: Działyn ´ skich na Stary Rynku w Poznaniu odwiedzi jeszcze Gdan ´ sk i Gdynie ˛cy Bundestagu prof. Norbert Lammert oraz marszałek Sejmu RP Ewa Kopacz. przewodnicza Hubert Owczarek

NAUKA I BIZNES – PARTNERSTWO DLA INNOWACJI
˛ szanse ˛ na nawia ˛zanie nowych kontakto ˛dzy przedstawicielami s Ogromna ´ w mie ´ rodowisk ˛ca sie ˛ 13 wrzes gospodarczych i naukowych stworzyła odbywaja ´ nia 2012 r. konferencja pt. ˛dzie przyszłos „Foresight – narze ´ ci? Nauka i biznes – partnerstwo dla innowacji”. Była ona ˛cona przybliz ˛cym pos ´ wie ˙ eniu moz ˙ liwos ´ ci wykorzystywania procesu foresightu w zmieniaja ˛ dynamicznie otoczeniu społecznym, gospodarczym i technologicznym. Stworzyła okazje ˛ sie do dyskusji w obszarze wspo ´ łpracy nauki i biznesu. Organizatorami konferencji był Instytut Zachodni w Poznaniu oraz Wielkopolski ˛zek Pracodawco ˛czenie sie ˛ tych Zwia ´ w Prywatnych im. Cyryla Ratajskiego (WZPP). Wła ˛cych nowa ˛ wiedze ˛ o procesie foresightu podmioto ´ w w rozwo ´ j inicjatyw rozpowszechniaja ˛ w działalnos wynikało z ich charakteru. Instytut Zachodni specjalizuje sie ´ ci naukowej ˛cej rozwia ˛zania na potrzeby administracji publicznej. Wspo i eksperckiej, tworza ´ łpracuje takz ˙ e na polu transferu humanistycznej mys ´ li naukowej do gospodarki. Transfer ten ˛ be ˛dzie takz dokonywac ´ sie ˙ e m.in. w ramach Centrum Naukowo-Przemysłowego „Jana ´ niadeckich” (utworzonego przez Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, Instytut ˛drzeja S i Je Zachodni, Instytut Wło ´ kien Naturalnych i Ros ´ lin Zielarskich oraz Wielkopolski Instytut ˛cych transferowi mys Jakos ´ ci, ukierunkowanego na wspieranie wszelkich działan ´ słuz ˙a ´ li ˛cym wsparcie dla wielu naukowej do gospodarki). Natomiast WZPP jest partnerem oferuja ˛pnia materiały dotycza ˛ce nawia ˛zywania ro ´z ˙ nego rodzaju podmioto ´ w – przygotowuje i udoste ˛dzy biznesem a nauka ˛, dzieli sie ˛ takz ˛zku wspo ´ łpracy mie ˙ e dos ´ wiadczeniem członko ´ w Zwia ˛ firm che ˛tnych do w zakresie rozwoju takiej wspo ´ łpracy, jak ro ´ wniez ˙ dysponuje baza wspo ´ łpracy z naukowcami. ˛ duz Specyfika obu instytucji sprawiła, z ˙ e konferencja cieszyła sie ˙ ym zainteresowaniem, o czym s ´ wiadczy obecnos ´c ´ ponad 250 uczestniko ´ w z ro ´z ˙ nych instytucji, organizacji ˛biorstw z całej Polski. Konferencje ˛ rozpocze ˛ło oficjalne powitanie uczestniko i przedsie ´w przez władze obu instytucji (dra Michała Nowosielskiego – p.o. dyrektora Instytutu ˛ – członka zarza ˛du WZPP), kierownika projektu (Boz ˛ Zachodniego i Piotra Zarembe ˙ ene ˛ Mieszałe ˛ (kierownika Departamentu Gospodarki UMWW) w imieniu Pias ´ cik) oraz Hanne Marszałka Wojewo ´ dztwa Wielkopolskiego – jednego z patrono ´ w honorowych wydarzenia.

292

Z kroniki naukowej

˛cy cze ˛s ˛ konferencji zatytułowany Znaczenie foresightu Wykład otwieraja ´c ´ merytoryczna w polskich regionach w konteks ´ cie wprowadzania smart specialisation wygłosił dr Krzysztof ˛ Borodako z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. W ramach konferencji odbyły sie ˛czyc ˛ w dyskusesje panelowe, podczas kto ´ rych uczestnicy spotkania mogli aktywnie wła ´ sie sje prowadzone w poszczego ´ lnych sekcjach: ˛biorczos – edukacja i promocja przedsie ´ ci (zagadnienie przyszłos ´ ci edukacji oraz partycypacji społecznej w procesie foresight jako formie edukacji dla administracji); – kultura (innowacje w kulturze oraz zagadnienie wspo ´ łpracy na linii nauka-kultura-biznes); – społeczen ´ stwo (polityka społeczna i postawa koopetycji, jak ro ´ wniez ˙ tematyka klastro ´ w); – technologie (zagadnienie innowacji technologicznych w odniesieniu do prowadzenia ˛dowych oraz parko działalnos ´ ci gospodarczej, działalnos ´ ci organizacji pozarza ´ w naukowych); – ekologia i rolnictwo (ekoinnowacje w konteks ´ cie regionalnych czynniko ´ w naukowych i politycznych, lokalnego potencjału oraz gospodarki z ˙ ywnos ´ ciowej); ˛dzynarodowe (wyzwania dla Polski w zakresie stosunko ˛dzy– stosunki mie ´ w mie narodowych – kontekst relacji nauka – praktyka; zagadnienie zaplecza eksperckiego ˛dzynarodowej oraz wykorzystania foresightu do strategicznego kreowania tej w polityce mie polityki). Przebieg paneli podsumowany został podczas spotkania plenarnego w formie tzw. stoliczko ´ w, gdzie kaz ˙ dy z uczestniko ´ w, kto ´ ry nie uczestniczył w danym panelu, mo ´ gł ˛ce go problemy, wymienic przedyskutowac ´ nurtuja ´ opinie z panelistami lub uczestnikami tych paneli. Znaczenie innowacyjnej formuły „miksera” biznesowo-naukowego docenili obecni na ˛cych nowe osia ˛gnie ˛cia naukowe. Z cała ˛ pewnos ˛ sali przedstawiciele firm wykorzystuja ´ cia ˛cy wpływ na aktywnos konferencja ta miała znacza ´c ´ polskich podmioto ´w s ´ wiata nauki i biznesu w zakresie foresightu, a takz ˙ e dała impuls do przemys ´ lenia wykorzystania foresightu w tworzeniu smart specialisation, czyli inteligentnej specjalizacji w polskich regionach. ˛dzie wspieraja ˛ce Konferencja miała charakter podsumowania projektu „Foresight – narze ˛dzy nauka ˛ i przedsie ˛biorstwami”. Zakładał on szkolenia, warsztaty i staz transfer wiedzy mie ˙e ˛ Europejska ˛ w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego, dofinansowane przez Unie ˛ki czemu udział w kaz ˛s dzie ˙ dej z cze ´ ci projektu był całkowicie bezpłatny. Uczestnikami projektu byli pracownicy naukowi instytucji naukowych wojewo ´ dztwa wielkopolskiego oraz pracownicy naukowi i naukowo-dydaktyczni uczelni wielkopolskich. Cele projektu były ˛zac dwojakie. Z jednej strony, w odniesieniu do naukowco ´ w, miał silniej zwia ´ badania ˛ gospodarcza ˛, przyczyniaja ˛c sie ˛ zarazem do komercjalizacji wyniko naukowe z praktyka ´w ˛tych badan ´ . Z drugiej strony, poprzez promowanie postaw innowacyjnych ws ´ ro ´ d przedsie ˛c biorco ´ w, winien wpłyna ´ na rozwo ´ j kultury mys ´ lenia o przyszłos ´ ci i na zdolnos ´c ´ przyjmowania szerszej perspektywy w planowaniu działalnos ´ ci. Realizacja tych zadan ´ pomogła wykształcic ´ zaro ´ wno w sferze nauki, jak i biznesu zdolnos ´c ´ antycypowania kluczowych ˛ce zmiany, a takz ˛kszyc trendo ´ w, przygotowac ´ te s ´ rodowiska na nadchodza ˙ e zwie ´ ich zdolnos ´ ci adaptacyjne, co w dalszej perspektywie zaowocuje wzrostem konkurencyjnos ´ ci ˛biorstw. przedsie Krzysztof Borodako Boz ˙ ena Pias ´ cik