P. 1
Metoda Terenowa w Antropologii. Ujecie Krytyczne

Metoda Terenowa w Antropologii. Ujecie Krytyczne

|Views: 81|Likes:
Wydawca: twerkter

More info:

Published by: twerkter on Nov 03, 2013
Prawo autorskie:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

05/25/2014

pdf

text

original

Uniwersytet im.

Adama Mickiewicza w Poznaniu Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej

Katarzyna Chlewińska

Metoda terenowa w antropologii
Ujęcie krytyczne

Praca licencjacka napisana pod opieką naukową dra Przemysława Hincy

Poznań 2007

OŚWIADCZENIE

Ja, niżej podpisana Katarzyna Chlewińska, studentka Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, oświadczam, że przedkładaną pracę licencjacką pod tytułem: Metoda terenowa w antropologii. Ujęcie krytyczne, napisałam samodzielnie. Oznacza to, że przy pisaniu pracy, poza niezbędnymi konsultacjami, nie korzystałam z pomocy innych osób, a w szczególności nie zlecałam opracowania rozprawy lub jej części innym osobom. Jednocześnie przyjmuję do wiadomości, że gdyby powyższe oświadczenie okazało się nieprawdziwe, decyzja o przyznaniu mi dyplomu zostanie cofnięta.

2

SPIS TREŚCI

WPROWADZENIE ……………………………………………………………………… 4 ROZDZIAŁ 1: CZYM JEST METODA TERENOWA ?..………………………………. 7 1.1. Definicja (definicje) ………………………………………………………………… 7 1.2. Zarys historii metody ……………………………………………………………… 10 1.3. Charakterystyka elementów metody ………………………………………………. 14 1.3.1. Obserwacja uczestnicząca …………………………………………………. 14 1.3.2. Wywiad ……………………………………………………………………. 16 1.3.3. Ankieta …………………………………………………………………….. 18 ROZDZIAŁ 2: ASPEKTY FORMALNE METODY BADAŃ TERENOWYCH ….….. 20 2.1. Ile jest uczestnictwa w obserwacji uczestniczącej? ……………………………….. 20 2.2. Notatki terenowe ………………………………………………………………...… 26 2.3. Informatorzy ………………………………………………………………………. 30 ROZDZIAŁ 3: ASPEKTY POZAFORMALNE METODY BADAŃ TERENOWYCH 35 3.1. Badacz a Obcość …………………………………………………………………... 36 3.2. Badacz i Inny (teren jako relacje) …………………………………………………. 40 3.3. Badacz sam ze sobą…………………………………………………………….….. 44 ZAKOŃCZENIE ……………………………………………………………………...… 48 BIBLIOGRAFIA …………………………………………………………………..….… 51

3

WPROWADZENIE

Od początku tworzenia tej pracy podstawowym dla mnie problemem był wybór obszaru, mającego być przedmiotem analizy i zogniskowanie uwagi na jednym punkcie w sposób, który może być nazwany rzetelnym. Związane jest to ze specyfiką antropologii kulturowej 1 – przedmiotu jej badań, narzędzi i metod oraz nieustającymi refleksjami, dyskusjami i polemikami na jej temat, którą uprawiali i uprawiają nadal niekiedy najwybitniejsi jej przedstawiciele (zob. m.in. C. Geertz, A. Kuper, J. Clifford, V. Crapanzano, G. Marcus i wielu, wielu innych). Z obfitości teorii, kultur, zagadnień i pytań bez odpowiedzi trudno wybrać jedną rzecz – świat (antropologii) jest po prostu przebogaty. Dlatego też postanowiłam skupić się na podstawach, chociaż to określenie też nie jest jednoznaczne. Od schyłku lat 60-tych nie ustają spory na temat tego, czym jest antropologia, a co za tym idzie – jakie są jej podstawy; czy antropologia to doświadczanie świata, czy też „tylko” refleksja nad nim bez doświadczania 2; co badają antropologowie, jak powinni to robić i jak przekazywać wyniki swoich badań (a także: jak uczyć nowych adeptów antropologii, co jest moim zdaniem tematem bardzo ważnym i równie zaniedbanym, przynajmniej w naszym kraju) – jednym słowem zamieszanie 3. Ze względu na stan dyscypliny, głównie w Polsce 4, najbardziej interesującym dla mnie (przynajmniej w chwili obecnej) obszarem analizy są krytyczne rozważania nad antropologią, jej istotą,
Już w tym miejscu zaczynają się dla mnie wątpliwości choćby tego rodzaju, że nadal nie mam pewności czy właściwszą nazwą nie byłaby etnologia; jednak ze względu na obszar będący przedmiotem tej pracy pozostanę przy nazwie „antropologia”. Naturę moich wątpliwości dobrze ilustruje artykuł A. Posern– Zielińskiego (1995). 2 Postmodernistyczne refleksje wprowadziły bardzo wiele nowych wątków do dyskusji o tożsamości zawodowej etnologów/antropologów i sensowności przeprowadzania badań. Ale dwuznaczności zaczynają się już w momencie przypomnienia faktu, że J. Frazer, „ojciec etnologii”, stworzył swoje kanoniczne dzieło w gabinecie. 3 Nie ma w tej pracy miejsca na głębokie rozważania nad stanem antropologii światowej i polskiej, nad paradygmatami, ośrodkami i nurtami, ale są one jej koniecznym zapleczem. 4 Zob. artykuł K. Kaniowskiej (1995), który moim zdaniem niewiele utracił ze swojej aktualności pomimo upływu dziesięciolecia.
1

4

przyszłością i kierunkami rozwoju. Nie wybrałam żadnego specyficznego problemu (w sensie konkretnej społeczności na przykład czy też specyficznego zagadnienia z zakresu religii czy tożsamości) – w obliczu moich wątpliwości dotyczących zasadności uprawiania antropologii i jej kształtu postanowiłam poddać analizie metodę badawczą antropologii, według niektórych będącą jedynym prawdziwym jej wyróżnikiem i podstawowym elementem antropologicznej tożsamości (Posern-Zieliński 2005: 68). Metoda badań terenowych w antropologii, zwana także metodą etnograficzną jest przedmiotem mojego zainteresowania w tej pracy, a cel główny to ukazanie jej założeń (modelu) oraz uwarunkowań jego realizacji w praktyce w aspekcie „formalnym” i „pozaformalnym”. W rozdziale pierwszym przedstawiam definicje metody terenowej oraz jej miejsce w funkcjonowaniu dyscypliny; krótki rys historyczny – przemiany metody i jej postrzegania oraz charakterystykę składających się na nią elementów. Rozdział drugi podejmuje problematykę charakterystyki „formalnych” aspektów metody terenowej, nazwanych tak przeze mnie dla określenia tych części składowych procesu badawczego w pracy antropologa, które odnoszą się do realizacji ogólnych wytycznych dotyczących technik jego przeprowadzania, tj. obserwacji uczestniczącej, notatek terenowych oraz wywiadów z informatorami (osobami, które są pośrednikiem między antropologiem a „rzeczywistością” badaną). Natomiast rozdział trzeci pracy porusza kwestie nazwane aspektami „pozaformalnymi” z tego względu, że związane są z osobą badacza (jedną z głównych przyczyn napisania tej pracy jest prosta, aczkolwiek nie dla wszystkich oczywista konstatacja, że badacz-antropolog to przede wszystkim osoba, istota ludzka uwikłana nie tylko w kontekst kulturowy, ale także indywidualno-autobiograficzny 5). Ten element badań jest bardzo trudny do przekazania w procesie nauczania antropologii i jednocześnie fundamentalny dla jej metody badawczej. Rozdział ten obejmuje kwestie interakcyjności i relacyjności w doświadczeniu badacza, reakcje antropologa na szeroko pojętą obcość (nierzadko egzotyczną, ale nie jest to warunek konieczny), czyli „szok kulturowy” 6 oraz refleksje nad „auto-trudnościami” osoby badacza w sytuacji badania, czyli zjawiskami wynikającymi w prostej linii z bycia człowiekiem. W zakończeniu zawieram wnioski dotyczące: ograniczeń metody terenowej („czynnik ludzki”) i jej modelowego charakteru,
A ten sposób patrzenia związany jest u mnie z przeświadczeniem o dominującej pozycji przesłanek natury psychologicznej w analizie i interpretacji większości fenomenów związanych z homo sapiens sapiens: to, że studiuję psychologię wydatnie wpływa na mój sposób patrzenia na antropologię i ta praca jest tego patrzenia efektem. 6 Definicja tego zjawiska wraz z komentarzem znajduje się w rozdziale trzecim.
5

5

że część wykorzystanej literatury to opracowania anglojęzyczne. Nie mogłaby ona powstać bez niezwykle inspirujących refleksji dr Agnieszki Chwieduk z IEiAK UAM. Omówienie podstawowych terminów. Nie przeprowadzałam jeszcze własnych badań terenowych. Ze względu na to. gdyż to właśnie terminy i ich konotacje stanowią istotną część wywodu. W przypadku krótszych fragmentów w głównym tekście (długości nie przekraczającej jednego zdania) oryginalne cytaty nie zostały umieszczone. które zazwyczaj ma miejsce we wstępie. polskie tłumaczeni mojego autorstwa przyczyniają się do większej przejrzystości pracy. prowadzanych zarówno z badaczami-praktykami. które są nieodłączną częścią studiowania antropologii (przynajmniej w niektórych kręgach). ale ze względu na niedoskonałą znajomość angielskiego obecność oryginalnych fragmentów uznaję za konieczną. a to opracowanie stanowi między innymi pretekst do tego. w niniejszej pracy jest zbyteczne. dotyczących natury antropologicznego poznania i realizacji technik badawczych w praktyce terenowej. czy mogę i chcę spotkać się z Innym. a jego erudycja i wnikliwość czyniły jego prace niezrównanie interesującymi. jak i studentami antropologii. do których uzyskałam dostęp dzięki pobytowi w Lund w Szwecji podczas stypendium SokratesErasmus. którego teksty były idealnym punktem wyjścia do rozważań o naturze metody terenowej. abym ja mogła rozważyć. Bez tego doświadczenia duża część niezbędnej do powstania tego opracowania literatury nie byłaby dla mnie dostępna. która dała mi niejakie wyobrażenie o obcości i relacjach z nią. Podstawy źródłowe to różnego rodzaju literatura metodologiczna (w szerokim znaczeniu tego pojęcia) i krytyczna oraz szereg artykułów z zagranicznych czasopism antropologicznych. za co chciałabym jej w tym miejscu serdecznie podziękować.kontekstów stosowania tej metody oraz tekstu etnograficznego jako ostatecznego „produktu” badań terenowych. cytowane z nich większe fragmenty tekstu opatrzone są przypisami zawierającymi oryginalne cytaty. 6 . Z publikacji dostępnych w naszym kraju najbardziej odkrywczymi i cennymi dla mnie źródłem okazały się opracowania autorstwa Jamesa Clifforda. która wskazała mi kierunek myślenia o antropologii jako realnie działającej dyscyplinie. przyjęty przeze mnie punkt widzenia powstał z połączenia perspektywy antropologicznej i psychologicznej. bez konfrontacji z obcą kulturową rzeczywistością. Praca ta jest przede wszystkim owocem wielu rozmów. a wiele refleksji nie mogłoby powstać bez konfrontacji z odmiennym sposobem uprawiania dyscypliny i. co chyba bardziej istotne.

właśnie metodą terenową. też: Clifford 2004: 77. zróżnicowane formy wywiadu i obserwacji oraz wykorzystanie dokumentów i genealogii. 1. co jest co najmniej zastanawiające.in. bez którego wszelkie dociekania w niej poczynione byłyby jałowe. Definicja (definicje) Otwierając Słownik etnologiczny (Staszczak 1987) nie znajdziemy hasła „metoda terenowa”. W moim mniemaniu antropologia ma rację bytu pośród nauk społecznych/humanistycznych jedynie dysponując spójną i charakterystyczną metodą badania. poczynione m. jeśli przyjmie się. 7 7 . W rozdziale pierwszym postaram się zrekonstruować definicję metody terenowej w antropologii. tj. których koncepcja ma być głównym osiągnięciem B. Rezultatem takich badań jest A jest to jedno z założeń podstawowych mojej pracy. tj. Zob.1. ale definiowanie pojęć podstawowych nie jest takie proste i oczywiste. Malinowskiego. znajomość języka „tubylczego” umożliwiająca poznanie „tubylczego punktu widzenia” poprzez zamieszkiwanie w badanej społeczności i uczestniczenie w życiu jej członków. polegający na intensywnych badaniach terenowych. Posern-Zielińskim (2005: 68).ROZDZIAŁ 1 Czym jest metoda terenowa? Forma pytająca może dziwić. Paluch (1987: 234-235) podaje (za Malinowskim) elementy składowe postępowania badawczego tej metody: stosowanie różnych procedur i technik badawczych. Oczywiście biorę pod uwagę fakt. że nie jest to wydawnictwo nowe. jak mogłoby się wydawać. za A. Informacje na temat tej metody zawiera hasło „metoda funkcjonalna” (Paluch 1987: 233-236): według niego metoda terenowa to techniczny aspekt metody funkcjonalnej. że wyróżnikiem tożsamości i specyfiką antropologii jest ta właśnie metoda 7. to za jego sprawą idea systematycznych empirycznych badań terenowych zyskała swój status jako standardowego postępowania badawczego w antropologii.

że „badania terenowe” to „metoda uzyskiwania informacji na temat jakiegoś konkretnego społeczeństwa za pośrednictwem bezpośredniej intensywnej obserwacji na miejscu lub tzw. nawet fakt „różnicy wieku” tych słowników (ponad dziesięć lat) nie jest wystarczającym powodem do tłumaczeń takiego stanu rzeczy. posługiwania się lokalnym językiem i prowadzenia trybu życia dostosowanego do miejscowych warunków” (2005: 67-68). Nie chce tu krytykować autorów słownika. aby ukazać pewien paradoks: w zbiorowym. subkulturowych. wielomiesięczne studia niewielkiej społeczności wymagające od badacza zamieszkania w jej obrębie.) i społeczności. opisu etnograficznego”. Z przytoczonych definicji nie wynika jasno. głównymi procedurami stosowanymi w jej przebiegu są: obserwacja uczestnicząca. ale po bliższym przyjrzeniu się obraz ulega zmianie. czyli opis badanego ludu/społeczności. Od czasów Bronisława Malinowskiego udoskonalona i sformalizowana metoda badań terenowych przyjęła się jako kanon postępowania badawczego w różnych orientacjach teoretycznych antropologii. a także „ankieta wspomagana dokumentacją audiowizualną”. która umożliwia „uzyskanie tzw. Co wyłania się z tego zbioru określeń? Na pierwszy rzut oka dosyć konkretny zbiór atrybutów metody (poszczególne elementy zostaną omówione w dalszej części rozdziału) i jej ogólna charakterystyka. jak wygląda stosowanie metody terenowej w praktyce. 8 . mam wzgląd na różnorodne okolicznościowe i historyczne konotacje – to porównanie pokazuje moim zdaniem potrzebę (re)definicji podstawowych pojęć i filarów dyscypliny w naszej rodzimej antropologii. Porównania tych dwóch wydawnictw dokonałam głównie po to. Według PosernZielińskiego: „najefektywniejszym typem badań etnologicznych są klasyczne. Wracając do definiowania: metoda terenowa stosowana w antropologii to. obserwacji uczestniczącej. wywiad pogłębiony. Dla porównania Słownik pojęć współczesnych podaje. według kolejnego zbiorowego opracowania z dziedziny nauk społecznych. Stały się podstawowe dla antropologii społecznej. nie antropologicznym dziele znajduje się bardziej konkretna i adekwatna (w moim mniemaniu) charakterystyka podstawowego narzędzia antropologii niż w specjalistycznym wydawnictwie.monografia terenowa. Badania terenowe to dla antropologa coś w rodzaju obrzędu przejścia do tej dyscypliny naukowej” (Grimshaw 1999: 43). Nie do końca jasny status antropologii jako dziedziny humanistyki bierze się właśnie z problemów z jej metodą – przeciwstawne dążenia zwolenników wariantu „twardego” i „miękkiego” nauk społecznych powodują niekończące się spory. lokalnych itp. są jej wyróżnikiem. jakościowa metoda uzyskiwania danych na temat grup (etnicznych.

odniesione do tego wzorca. 8 Innym problemem jest zmieniający się status i charakterystyka „terenu” w ogóle. co spowodowane jest między innymi takimi prozaicznymi względami jak ograniczone finansowanie projektów badawczych (Clifford 2004: 176-179). ”Egzotyczne” badania terenowe prowadzone w sposób ciągły przynajmniej przez rok. Dochodzi do sytuacji. w której niektórzy socjologowie prowadzą głównie badania w „terenie”. oddaloną od akademickiej bazy. tak też pewne wzorcowe przypadki badań terenowych zakotwiczają heterogeniczne doświadczenia. korzysta z multimedialnych dróg dotarcia do swoich „obiektów” 9 i nie działa jak jego poprzednicy. względem której ocenia się inne praktyki. że przytoczone powyżej definicje nie zawierają określenia ISTOTY badań terenowych w antropologii. 9 Internet staje się coraz bardziej zasobnym źródłem wiedzy o fenomenach kultury i jej uczestnikach. od jakiegoś już czasu do chwili obecnej stanowią normę. Kaniowska 1995: 289). podczas gdy antropologowie albo rezygnują z „terenu” w ogóle. stając się „wielomiejscową” hybrydą (Clifford 2004: 144). Z tych i wielu innych powodów antropologia ma pewne problemy z autodefinicją własnych granic i metod oraz ustaleniem tożsamości. Peterson 2002. Wilson. ale nie powinno to przybrać formy rezygnacji z badań na rzecz teoretycznych rozważań nad ich celowością (zob. zob. Antropolog aktywnie pracujący w terenie przemieszcza się często z miejsca na miejsce. co nie musi oznaczać rozbijania namiotu na środku wioski. 8 9 . który w obliczu historyczno-kulturowych (mówiąc najogólniej) zmian w skali ogólnoświatowej przestaje być zamkniętą przestrzenią. wręcz przeciwnie – często może być sprowadzone do przejścia na drugą stronę ulicy (Clifford 2004: 142). Następną kwestią jest to. stosując metody tradycyjnie etnologiczne.Propagowanie ścisłych reguł i standaryzacji procedur oraz postulowanie wprowadzania elementów analizy ilościowej niejako odziera antropologię z jej podstawowego przesłania w imię obiektywizmu i naukowości. którą jest „intensywne przebywanie” z przedmiotem (podmiotem) badań. By posłużyć się przykładem: Tak jak rudzika uznaje się za bardziej typowy przykład ptaka niż pingwina i który tym samym pomaga zdefiniować pojęcie „ptaka”. Ta niepokojąca moim zdaniem tendencja jest widoczna przy porównaniu sposobów pracy antropologów zachodnioeuropejskich i dużej części etnologów i antropologów w Polsce. Odmienne praktyki badań międzykulturowych. albo wprowadzają metody socjologiczne w pogoni za scjentystycznym statusem swojej pracy. w izolacji i oddaleniu. wydają się mniej „prawdziwymi” badaniami terenowymi (Clifford 2004: 142).

Jak podaje Słownik Pojęć Współczesnych „punktem zwrotnym w rozwoju antropologii. która nie jest ani jednoznaczna. Boas 1920: 314-316).Niniejsze rozważania mają na celu krytyczne rozpatrzenie różnych aspektów metody terenowej w antropologii. co zaowocowało doskonale swego czasu znaną pracą 10 . Antropologia od początku swojego istnienia była zdominowana przez gabinetową działalność ojców założycieli. co widać wyraźnie nie tylko w jego pismach. jak zawsze przy ustalaniu podstaw.. Niepodważalnym faktem jest stanowisko F. przyrodnik. chociaż jako taki jest często postrzegany. Przed nim wyróżniającymi się postaciami byli m.2. Radcliffe-Brownem stał na straży jej fundamentalnego znaczenia dla snucia antropologicznych wniosków i teorii (Clifford 2000:34-35). Wątpliwości jest wiele. I to właśnie „człowiek na miejscu”. Malinowski stworzył metodę terenową. pomimo przytoczonych definicji. kiedy odeszła od snucia gabinetowych spekulacji (…) stały się ekspedycje końca XIX w. a zwłaszcza (…) wyprawa do Cieśniny Torresa (…)”. podróżnik kupiec czy administrator kolonialny był znawcą „tubylców” i ich sposobu życia. B. że B. Dlatego przyda się ogólny rys historyczny. Zarys historii metody Błędem byłoby stwierdzenie. ale również w spuściźnie następców mistrza (zob. twarzą w twarz. który uznawał bezpośredni kontakt badacza z badanym ludem za podstawę dyscypliny. którą zorganizował Franz Boas w 1899 roku.in. Mead i R. Boasa (ojca amerykańskiego odgałęzienia antropologii). Malinowski raczej nadał obserwacji uczestniczącej w „terenie” status naukowej metody definiującej antropologię i razem z M. ojciec Lafitau. którzy ewentualnie korzystali z usług „ludzi na miejscu” dostarczających materiału do teoretycznego opracowania. „nawiązano kontakt bezpośredni. Uczeni opuszczali akademię raczej w celu odbycia krótkiej inspekcji w terenie lub dołączali do ekspedycji poszukujących przedmiotów do kolekcji muzealnych (Clifford 2004: 151-152). 1. ani jasno określona. z badanymi ludami” (Grimshaw 1999: 43). który spędził pięć lat na badaniach plemienia Mohawk. co jednak nie oznacza. czyli misjonarz. że należy ją na siłę unaukowić na wzór dyscyplin przyrodniczych poprzez wprowadzanie elementów mających na celu podnieść jej wiarygodność w kręgu innych nauk czy też ujednolicić odwołaniem do klasycznych kanonów.

Wyspy Trobrianda) dwa lata. że stracił poważanie u kolegów naukowców: „Intuicyjne. ale ograniczę się tu jedynie do elementów związanych z tematem pracy. że w pewnym stopniu przypadek umożliwił taki a nie inny kierunek rozwoju metody badań terenowych. Codrington wyraża w tej pracy świadomość tego. nie miał więc naśladowców. zebranych przez autora poprzez bliską współpracę z „tubylcami”. W międzyczasie powstała jeszcze praca R. że prawdziwa znajomość danej społeczności możliwa jest jedynie poprzez długotrwałe badania. „zawodowy etnograf był wykształcony w zakresie najnowszych technik analitycznych i naukowych 11 . posługując się ich językiem. która przyniosła mu rozgłos i szacunek w środwisku. R. Malinowskiego. jako że niemałym osiągnięciem jest zostanie fundamentem brytyjskiej antropologii będąc biednym naukowcem z nieistniejącego kraju. Nowa Gwinea. przesadnie subiektywne rozumienie Indian Zuni przez Cushinga nie mogło przydać mu naukowego autorytetu”. nawet dziesięcioletnie (!). jak tubylec.Moeurs des sauvages ameriquains wydaną w 1724 roku. która „zadowala się uogólnieniami na niskim poziomie i zgromadzeniem eklektycznego zbioru informacji”. niż gdyby prowadził swą pracę z małego jachtu lub z licznym personelem na dobrze wyposażonej wyprawie”. Cushinga. Nie można też pominąć F. ale wybuch wojny światowej uniemożliwił mu planowy powrót do cywilizacji. Następnym etapem w rozwoju metody badań terenowych w antropologii jest niewątpliwie dzieło i życie B. a uczenie się egzotycznego języka i rozumienie obcego świata to bardzo skomplikowane i trudne zadania (Clifford 2000: 29-35). Charakterystyczne cechy metody rozwiniętej przez Malinowskiego to: a) status badacza terenowego w antropologii. poprzedzające „profesjonalnych” antropologów stanowiło etap przejściowy między gabinetem a terenem. H. dziewiętnastowiecznego badacza Indian Zuni. „Trudności pracy naukowej podczas wojny zmusiły go do życia pomiędzy tubylcami. Można więc powiedzieć. Malinowski odbył badania terenowe. badania wymagały kwalifikacji i „bohaterstwa”. jak pisze redaktorka dzienników Malinowskiego (Kubica 2002: 17). To pokolenie badaczy. a zatem dochodząc do kontaktu z nimi bliższego. które stały się podstawą uformowania kanonu antropologicznego postępowania między 1914 a 1918 rokiem w dużej mierze przymuszony przez historyczne okoliczności: planował spędzić na Antypodach (Australia. Dużo można o nim napisać. który stał się dzięki pionierskim badaniom Malinowskiego specjalistą od badanej społeczności/terenu i postacią szanowaną w środowisku. H. Mailu. H. Codringtona The Melanesians z 1891 roku. który tak bardzo wtopił się w rzeczywistość badanej społeczności.

zgłębiać określone kulturowe zagadnienia przez „dość” długi czas. po publikacji A Diary in the Strict Sense of the Term. badacz był wyrafinowanym relatywistą przestrzegającym norm badań. nikt nie uznałby tłumaczenia dzieł Prousta opartego na takiej właśnie znajomości francuskiego)”. powstało wiele dziesiątek monografii terenowych.sposobów wyjaśniania” . 10 Autorytet dominującego paradygmatu badań terenowych zachwiał się w roku 1967. co stanowiło finansową konieczność. czyli mieszkać w wiosce. tj. d) uogólnienia teoretyczne dokonane przez badacza miały prowadzić do sedna kultury i poznania jej głównych elementów z pominięciem szczegółowej rejestracji „drobnych” zwyczajów i bez roztrząsania niuansów językowych. zarówno w Wielkiej Brytanii. c) uznanie dominującego znaczenia obserwacji. Uczeni francuscy odbiegali od tego wzoru. a jeden z inicjatorów – Marcel Griaule prowadził dalsze badania wśród Dogonów. której celem było zdobycie eksponatów do słynnego wówczas Muzeum Trocadero w Paryżu. 10 12 . choć o odrobinę innym profilu. b) milczące porozumienie że obowiązujące efektywnie pomiędzy używać badaczami „tubylczego” naśladującymi języka bez Malinowskiego. tj. kiedy światło dzienne ujrzały prywatne zapiski Malinowskiego – badacza terenowego zmagającego się z sobą samym i Przykładem może być misja Dakar – Dżibuti z 1932. znać narzecze „tubylców”. Ale obok artefaktów materialnych zebrano także wiele danych etnograficznych. do których materiał zebrany został wedle wytycznych Malinowskiego. wizualność i opisy dokonane przez wyszkolonego naukowca traktowane były jako dużo bardziej rzetelne niż wypowiedzi informatorów. że wartościowe badania mogły być w praktyce przeprowadzone w oparciu o roczną czy dwuletnią styczność z obcym narzeczem (pomimo że. skupianie się na wybranych instytucjach ze względu na ograniczenia czasowe (ta cecha ma związek z teoretycznymi podstawami pracy Malinowskiego. e) docieranie do całości aspektów kultury poprzez jej części. „ogólnie przyjęto. jak i w Ameryce. jak to sugerował Lowie. Tak więc nie do końca zaplanowane badania stały się kamieniem węgielnym nowoczesnej metody (przynajmniej na kilka dziesięcioleci) i „rytem przejścia” dla młodych adeptów antropologii (Grimshaw 1999: 43). z paradygmatem funkcjonalistycznym). f) przedstawiane jako wynik badań opisy miały charakter synchroniczny (Clifford 2000:38-40). ale w historii antropologii francuskiej także można znaleźć przykłady wypraw badawczych. można udoskonalania go.

Postmodernistyczni rewizjoniści analizowali wszelkie aspekty doświadczenia antropologicznego i jego kontekstów. Clifforda. choćby na krótka chwilę pobytu w swoim kulturowym otoczeniu. którym była praca nad sobą i autoanaliza” (Kubica 2002: 26). interpretacji i polemik. Ich pisma miały i nadal mają wpływ na metody badań – zwiększyły świadomość ograniczeń wszelkiego typu (językowych. co w konsekwencji wzmacnia ją i nadaje bardziej wiarygodne rysy. która pokazała reakcje antropologa w „terenie”. moralny nakaz. spowodowały wiele nowych zjawisk. a rzadko były one lepiej wyrażone niż w jego dzienniku (cyt. że wartość tej publikacji to przede wszystkim ukazanie złożoności doświadczenia antropologa i tego. Kraków i Zakopane przed pierwszą wojną światową – oto wytłumaczenie stylu Malinowskiego. za Kubica 2002: 27) Komentarzy do A Diary… było bardzo wiele i nadal są tworzone. że sprawozdania z badań są w dużej mierze interpretacjami badacza (Clifford 2000: 111). 12 Nie mówię o radykalnych postmodernistach. Gellner 1997). obsesyjna tęsknota za powrotem. co robi. ale w gruncie rzeczy jedynie zmodyfikowały metodę. podczas gdy tak naprawdę opublikowane zapiski „miały intymny charakter oraz (…) cel. kulturowych). która ma się całkiem dobrze 12 (przynajmniej w niektórych ośrodkach). ale nie ma w tej pracy miejsca na polemikę z nimi. żądza ucieczki w fantastyczny świat powieści i marzeń. że trwa to w pewnym sensie do dziś. bo prowokuje on do analiz. a także fakt istnienia „witkacowskiej” 11 maniery w sposobie pisania Malinowskiego – A Diary… stał się przyczynkiem do rewizji wielu mitów na temat badań terenowych i antropologii w ogóle i mogę chyba powiedzieć. 11 13 . Zgadzam się ze zdaniem J. po prostu przybyszewszczyznę. „Czytane w języku polskim dzienniki Malinowskiego zdradzają swą młodopolską genezę. o których pisał R. emocjonalnych.doświadczaną rzeczywistością. aby kontynuować terenowe obserwacje – wielu wrażliwych badaczy doświadczyło tych uczuć w takiej sytuacji. Krytycy postmodernizmu wskazują na wiele słabych punktów metody. które mają przemożny wpływ na sposób tworzenia wiedzy antropologicznej. Firth we Wstępie do A Diary…: Uczucie zamknięcia. Pomijając błędy w tłumaczeniu dziennika pisanego po polsku na język angielski oraz to. Krytyka postmodernistyczna i refleksyjne nurty w dzisiejszej antropologii mają swój pośredni początek w burzy rozpętanej przez tę publikację. że potraktowany został jako notatki terenowe. który pisze. Przyjaźń z Witkacym i Chwistkiem. Ich twierdzenia nie są zbyt pomocne w konstruktywnej krytyce metody (zob. tak niezrozumiałego w krajach anglosaskich” (Karol Estreicher w biografii Leona Chwistka o dziennikach Malinowskiego za: Kubica 2002:33). którzy podważają zasadność pracy antropologów i w swoich analizach dochodzą do solipsyzmu. zniechęcenie i wątpliwości na temat tego.

to musi być nie tylko przemyślana i systematyczna: musi być świadomym procesem dającym się zrelacjonować i objaśnić. ale nie może być inaczej – negocjowanie i roztrząsanie własnej tożsamości jest głównym zajęciem zachodniego świata od dosyć dawna. Jeżeli (…) obserwacja wykorzystywana jest w celu znalezienia odpowiedzi na określone pytanie. jako metoda pomocnicza. antropologia i jej metoda nie są wyjątkiem. tak aby inni mogli ocenić jego adekwatność i zrozumieć jego przebieg.1. gdyż pokazuje stopień konceptualizacji metody badań w antropologii 13. zgodnie z definicją przedstawioną w pierwszym podrozdziale. omówiona jest pobieżnie.Żywot metody trwa. stała się w ostatnim czasie coraz częstszym tematem krytycznych dyskusji. Obserwacja stosowana w badaniach społecznych musi być zatem bardziej uzewnętrzniona. Przedstawienie cech metody terenowej jest elementem koniecznym dalszego wywodu.3. Ta ostatnia. 1. Może być uznana za metodę badawczą. ona sama ewoluuje. 14 . usystematyzowana czy sformalizowana niż obserwacja w życiu codziennym (Boczkowski 1999: 9). czyli „stosunkowo długie” zwrócenie uwagi na jakiś element otoczenia (Kopczyska-Jaworska 1971: 36). różnice indywidualne wypływające z wrodzonej spostrzegawczości badacza i dominującego typu postrzegania (typ syntetyczny bądź analityczny). 1. obserwacja. czyli jeżeli jest świadoma i systematyczna. którymi są. Obserwacja uczestnicząca Obserwacja jest usystematyzowanym postrzeganiem. Charakterystyka elementów metody Ta część pracy zawiera obszerną charakterystykę części składowych metody terenowej. Podstawowe trudności związane z naturą tej techniki badawczej to: wyodrębnienie spostrzeżenia z tła (szczególnie istotne przy obserwacji sytuacji/zjawisk nowych). kiedy postrzeganie ma określony cel. nie zawsze wykorzystywana. apercepcja – zależność pomiędzy 13 Chodzi o konceptualizację prezentowaną studentom antropologii początkowych lat w naszym instytucie. wywiad i ankieta.3.

Uczestnictwo w życiu grupy powoduje szereg konfliktów. Proces ten to kontinuum rozciągające się pomiędzy obserwowaniem zbiorowości. Daje możliwość rejestrowania szerokiego wachlarza zjawisk. najczęściej swobodna. do którego „obcy” nie ma dostępu. co się dzieje. która z wielką łatwością produkuje zafałszowania (Kopczyńska-Jaworska 1971: 38-40).dokonywanymi spostrzeżeniami i „wyposażeniem” badacza (wiedza. w którym obserwator dla celów badania naukowego staje się funkcjonalnym elementem danego środowiska społecznego. ograniczenie pola obserwacji. doświadczenie. potrzeby. co może nastąpić wskutek emocjonalnego zaangażowania się badacza w życie badanej społeczności i spowodować stępienie uwagi oraz niewrażliwość na istotne elementy sytuacji i zachowań. 14 15 . tj. moralnych wątpliwości. sprzeczności. Atkinson 2000: 268-291.). pozostając w bezpośrednich. gdy zbiorowość staje się bardziej „my” niż „oni”. które są nie do wychwycenia w żaden inny sposób. Obserwacja jako proces spostrzegania występuje w wielu rodzajach i odmianach. powtarzalność. czyli uczestnicząca. realizowana w sposób jawny lub ukryty (albo też częściowo jawny. które zwrotnie ograniczają jej stosowanie (opracowanie schematu obserwacji. do której badacz próbuje się włączyć a obserwowaniem tego. skłonności itp. Oprócz tego kwestia niepowtarzalności doświadczeń z obserwacji niekontrolowanej (zupełnie niesformalizowanej) stanowi mankament pozwalający na nieustające zarzuty dotyczące „nienaukowości” tej techniki (Kopczyńska-Jaworska 1971: 44). zainteresowania. wpływ nastroju i samopoczucia na jakość i rodzaj dokonywanych spostrzeżeń oraz funkcjonowanie pamięci antropologa. Hammersley. Problematycznym aspektem obserwacji uczestniczącej jest zagrożenie utraty obiektywności badacza. Obserwacja uczestnicząca to „proces badawczy. Dlatego istotne jest ustalenie reguł i zasad obowiązujących przy stosowaniu obserwacji uczestniczącej. niekontrolowana (Kopczyńska-Jaworska1971:43-46). ale w antropologii najczęściej stosowanym wariantem jest obserwacja bezpośrednia i wewnętrzna. określenie roli obserwatora i oddzielenie obserwatora od osoby kierującej badaniami. dlatego wymaga od badacza dużych umiejętności w zakresie Poziom jawności i jej komunikowanie to częsty temat metodologicznych rozważań w antropologii: zob. bliskich stosunkach z obserwowanymi i biorąc udział w ich codziennym życiu” (Boczkowski 1999: 13). w zależności od przedmiotu badania i charakterystyki społeczności 14). a więc badania autentycznych zachowań.

podstawową techniką badania w antropologii jest wywiad. 1.2. po obserwacji uczestniczącej. Wywiad swobodny nastręcza pewnych trudności. czyli metoda polegająca na przeprowadzaniu „ukierunkowanych rozmów” (Lutyńska 1999: 400). bądź przez wzgląd na informatora. ustrukturalizowanej (ukierunkowany) lub jako wywiad swobodny ze standaryzowaną listą poszukiwanych informacji (Lutyńska 1999: 401). Wywiad swobodny to sposób zbierania danych w badaniach jakościowych polegający na bezpośrednim wypytywaniu (bez standaryzowanych pytań kwestionariuszowych) odbywającym się podczas rozmowy. Może występować w formie nieustrukturalizowanej (mało ukierunkowany). Drugą. zwany też wywiadem pogłębionym. 15 16 . ale nawet na notowanie zbyt wielu szczegółów. ale stosuje się także wywiad kwestionariuszowy (sformalizowany). Jest to technika oparta na bezpośrednim komunikowaniu się między badaczem (przeprowadzającym wywiad) i badanym. Obserwacja uczestnicząca nie jest „celem samym w sobie” (Kopczyńska-Jaworska 1971: 58). należy do czynności wstępnych służących wykryciu ważnych dla rozumienia danego zjawiska zależności i powiązań. ale chodzi głównie o świadomość wpływu doświadczeń na wysnuwane wnioski i powstające w głowie badacza modele rzeczywistości. Wywiad Wielu procesów nie można obserwować bezpośrednio. konieczne są więc informacje uzyskiwane w inny sposób. charakterystyczny dla antropologii jest wywiad swobodny (wolny). który być może niechętnie patrzyłby nie tylko na ścisłe protokołowanie. jeśli chodzi o jego zapisywanie. Badacz w wywiadzie takim zawierza swojej pamięci i odtwarza przeprowadzoną To ogólne stwierdzenie implikuje szereg zjawisk. „trzeba umieć zachować dystans” i umieć radzić sobie ze sprzecznościami powstającymi na linii obserwator – uczestnik zdarzeń (Boczkowski 1999: 14-15). jest podstawowym narzędziem badawczym w badaniu jakościowym i nie można jej niczym zastąpić. gdzie osoba wypytywana jest celowo dobrana pod kątem badanych zagadnień. gdyż: kierujący rozmową badacz nie notuje odpowiedzi informatora bądź w celu wywołania odpowiednio intymnego nastroju.3.autoanalizy i samokontroli oraz wymusza interpretacje natury psychologicznej 15.

położenie materialne. charakterystykę informatora. Duże znaczenie mają osobiste predyspozycje badacza: łatwość nawiązywania kontaktów i wzbudzania zaufania. Można wyróżnić dwa typy wywiadów ze względu na treść poszukiwanych informacji: wywiady dokumentacyjne. Stosowanie techniki wywiadu pociąga za sobą konieczność świadomości jej ograniczeń. Zapis wywiadu dokonywany jest za pomocą magnetofonu/dyktafonu lub metodą „papier – ołówek” (notatki). czyli ogólne informacje biograficzne.). sposób nawiązania rozmowy. wyważenie swojego zachowania między powściągliwością a delikatną aktywnością. (…) przy takim systemie pracy uzyskane informacje mogą ulec rozmaitym zniekształceniom. wykształcenie. czas trwania) i przebieg samego wywiadu (Kopczyńska-Jaworska 1971: 72-77). jeśli to możliwe (pochodzenie.rozmowę po jej zakończeniu. Inaczej jest z wywiadem kwestionariuszowym również wykorzystywanym w badaniach: ta forma wypytywania posiada wysoki stopień standaryzacji umożliwiający „protokołowanie” (Kopczyńska-Jaworska 1971: 61) kolejnych odpowiedzi na ułożone uprzednio pytania. którą dysponuje) i związek z 17 . okoliczności prowadzenia wywiadu (miejsce. Oprócz tego dobór informatorów powinien uwzględniać ich cechy (pozycję w danej społeczności. a wywiady opiniodawcze sprawdza na się pod kątem wystąpienia świadomych zafałszowań lub spowodowanych przykład zbytnią intymnością poruszanych zagadnień nieumiejętnym prowadzeniem wywiadu przez badacza (często pomocnym narzędziem przy takiej weryfikacji jest ankieta. w których informator (czyli osoba badana) mówi o zdarzeniach. opinii. (Kopczyńska-Jaworska 1971: 61) Dopiero po uzyskaniu pewnego zaufania ze strony informatora badacz ma większa swobodę notowania przebiegu wywiadu. o której za chwilę) (Kopczyńska-Jaworska 1971: 6267). zasób wiedzy. gdyż bez ich uwzględnienia metoda ta może okazać się zupełnie bezużyteczna. umiejętność dopasowania stylu i poziomu rozmowy do okoliczności i cech informatora. których był świadkiem (lub zdarzeniach/zjawiskach o których posiada wiedzę) oraz wywiady opiniodawcze. wywiady dokumentacyjne weryfikuje się poprzez porównanie z innymi relacjami o danych faktach. zmierzeń i ocen. działalność itp. Z tym podziałem wiążą się odmienne rodzaje weryfikacji wywiadów. gdzie badacz uzyskuje informacje (właściwie deklaracje werbalne badanego) na temat jego poglądów. zawiera „metrykę” informatora. uważne słuchanie. wiedza o przedmiocie badań i informacje o informatorze oraz jego otoczeniu.

zbyt intymne i rozbudowane. Jest to „zdobywanie wiadomości drogą powodowania relacji wyznaczonej zasadniczo przez sformułowane na piśmie pytanie” (Kopczyńska-Jaworska 1971: 77). 16 *** A więc jej wykorzystanie koresponduje z zasadą triangulacji (korzystania równocześnie z kilku rodzajów źródeł). Zadawane pytania nie mogą być sugerujące. Za jej pomocą uzyskuje się przede wszystkim materiał liczbowy do obróbki statystycznej. postulowaną przez część socjologów i antropologów. Wywiad jest techniką badawczą umożliwiającą równoległą obserwację reakcji i zachowań informatora. a społeczna sytuacja wywiadu (sytuacja psychospołeczna) i jego miejsce – starannie przemyślane (Kopczyńska-Jaworska 1971: 68-72).3. jako że jest to interakcja między dwoma osobami i jako taka wywołuje reakcje po obu stronach – obserwowanie reakcji informatora jest jedną z informacji uzyskanych w toku wywiadu. 16 18 . Lutyńska 1999: 402-403). w zależności od celu badań może odbywać się jednorazowo lub wielokrotnie. a przy niewielkim wysiłku można cześć z tych ograniczeń skutecznie zniwelować. Pomimo dyskusji i wątpliwości dotyczących zasadności i celowości stosowania wywiadów w badaniach jakościowych są one nadal głównym narzędziem badawczym antropologii (oraz socjologii) i pewnie się to nie zmieni (zob.3. sprawdzenia występowania danych zależności czy też sprawdzaniu hipotez w badaniu różnorodnych zjawisk społecznych. Służy głównie do badania większych społeczności i zjawisk masowych: ustalania prawdziwości dokonanych obserwacji. ponieważ zasadniczo jest metodą ilościową. Osoba przeprowadzająca wywiad powinna być do niego przygotowana chociaż w minimalnym stopniu. Jeśli nie weźmie się pod uwagę tych zagadnień. wartość wywiadu może się okazać niewielka. 1. Jako metoda badawcza wspomaga ona zbieranie kompletnych danych niezbędnych do wyjaśniania życia społecznego. Ankieta Ankieta jest stosowana w antropologii jako metoda pomocnicza. a nie jakościową. Może być przeprowadzana przez ankietera (ankieta pilotowana) albo rozsyłana do domów respondentów drogą pocztową.przedmiotem badań.

przynajmniej w aspekcie formalnym. Te podstawy posłużą jako baza do dalszej analizy zagadnienia. Przedstawiona tu charakterystyka została skrócona celem przedstawienia ogólnego zarysu.Dodatkowymi metodami wspomagającymi antropologiczne usiłowania rozumienia społeczno-kulturowych zjawisk są metody wizualnej analizy i zapisu (fotografia. bez ambicji dokonania wyczerpującego opracowania i ukazania niuansów. film). Tak wygląda pokrótce wyliczenie podstawowych elementów metodyki badań w antropologii. 19 .

w naturalny sposób pojawiają się szeregi niejednoznacznych sytuacji.1. ale często nie są realizowane.ROZDZIAŁ 2 Aspekty formalne metody badań terenowych Przeprowadzanie badań terenowych jest w praktyce d o ś w i a d c z a n i e m Innego i jego rzeczywistości. ale osobom słabo orientującym się w specyfice tej dyscypliny może wydawać się on nieco 20 . pewne formy dyskusji w tym obszarze są możliwe. w związku z czym nauczanie antropologii i jej praktykowanie pozostaje w dalszym ciągu magicznym rytem przejścia i sztuką tajemną dla wybranych (Shore 1999: 33). Pomimo opracowanego zestawu narzędzi mających służyć poznawczemu opanowaniu tego doświadczania i jego uporządkowaniu. oczywiście specyfika takiego doświadczenia. czyli zależność każdego badawczego spotkania od kontekstu sytuacyjnego i indywidualnego wpływa wydatnie na praktyczną możliwość ewentualnego przekazania niezbędnej bazy teoretycznej. jakim jest raport czy monografia terenowa. jest słowem kluczowym w dużej części rozważań nad badaniami w antropologii. niewyjaśnionych zdarzeń i niekontrolowanych zachowań. które w znacznej mierze kształtują ostateczny efekt badań. Ile jest uczestnictwa w obserwacji uczestniczącej? Termin „obserwacja uczestnicząca” nie jest niczym niezwykłym dla antropologów. Metodologiczne i metodyczne opracowania nie dostarczają wyczerpującej (a nawet wystarczającej) wiedzy. Jednak pomimo immanentnych trudności. która pozwoliłaby na wyposażenie badacza w odpowiednie sposoby reagowania i radzenia sobie z terenowym doświadczeniem. 2.

3. Mój udział w relacjach seksualnych był nieznaczny. Ironically. in birth control insignificant. a nawet wewnętrznie sprzeczny. z których wynika. 17 21 . A definicja tego fenomenu (zob. że ta podstawowa technika nastręcza wielu problemów i praktyce jest prawie niemożliwa do zrealizowania: Moje wątpliwości związane ze słowem “uczestnicząca” pojawiają się z powodu wrażenia. czyli obserwatorów (ta karkołomna konstrukcja logiczna wskazuje na poziom trudności zagadnień. i ci ludzie). czym ma być: bezpośrednim zaangażowaniem połączonym z obserwacją obiektu badań” (Bleek 1987: 316). by mogły być zrozumiane (i te praktyki. w jaki sposób antropolog może jednocześnie uczestniczyć w badanej aktywności i być jej obserwatorem. co pomoże mu zdobyć informacje pomocne w poznaniu badanej społeczności i wyciągnięciu właściwych wniosków – próbuje zaobserwować jak najwięcej z życia danej społeczności. gdyż granice między kontaktem z przedstawicielem danej społeczności zawartym z zamiarem „obserwowania” a zaangażowaniem się w lokalną sytuację czy też w relację z jakimś jej członkiem są niezwykle płynne. anthropologists tend to be most interested in those transactions and affairs least accessible to them. those in which they cannot participate”. and in witchcraft nonexistent. w kontroli urodzeń nieistotny. jedynie uczestniczenie w praktykach poznawanych ludzi może je przybliżyć na tyle.1. w których nie mogą uczestniczyć (Bleek 1987: 315) 17.niezrozumiały. tej pracy) nie wyjaśnia. że większość badaczy używających tego terminu do opisania swoich metod badawczych z ledwością uczestniczą w przedmiocie swoich badań. Nie jestem żadnym wyjątkiem. które są przedmiotem analizy). wiedza „My doubts about the word «participant» arise from an impression that most fieldworkers who use this word to describe their research method hardly participate in the subject of their research. szczególnie dotkliwie niejasności związane ze stosowaniem tego narzędzia odczuwają początkujący badacze. Ten leksykalnie dwuznaczny twór określa niejednoznaczne usiłowania antropologa. Ale z drugiej strony. co antropolog najbardziej chciałby zaobserwować. bo trudno byłoby znaleźć sposób nauczenia tej sztuki. a jeśli chodzi o magię – nieistniejący. jest dla niego najczęściej niedostępne chociażby dlatego. coś. To. że praktyki rytualne albo intymne z natury rzeczy nie mogą mieć biernych uczestników. czyli jak wykonywać swoją pracę. tymi. który z jednej strony próbuje być wszędzie tam. A żaden podręcznik nie uczy balansowania na tej cienkiej granicy. My participation in sexual relationships was slight. które są dla nich najmniej dostępne. gdzie według niego dzieje się coś istotnego. Można znaleźć refleksje antropologów praktyków. Jak na ironię. Właśnie w związku z tym powyższa „metoda jest w nikłym stopniu tym. antropologowie mają tendencję do interesowania się w tymi sprawami. I am no exception. rozdział 1.

co dane nam będzie zaobserwować” (Beatty 1999: 80). co dzieje się z „badanymi” i z „tym. co antropolog zaobserwował. and this feeds back into the kind of things people let us know “. 19 „Osoba nie może być uznana za neutralnego obserwatora. do której może dotrzeć (do której dostęp będzie mu dany): Nawet jeśli dwie połowy tej schizofrenicznej istoty: obserwacji uczestniczącej są analityczne możliwe do oddzielenia. która kieruje nas ku określonym sposobom działania.antropologów-praktyków w dużej mierze opiera się na tym. co zwrotnie ma wpływ na to. że robią albo zrobili. a nie na tym. który bada”. a czym innym jest zakres możliwości realizacji tego zakładanego modelu w rzeczywistości. Uczestniczące obserwowanie samo w sobie – jeśli w ogóle jest możliwe – stanowi dynamiczny proces płynnego przechodzenia między pozycją obserwującego i uczestniczącego w życiu społeczności. co ludzie im mówią. 18 22 . pewne zjawiska i sytuacje tak czy inaczej są niedostępne doświadczeniu etnografa/antropologa a jego status „pomiędzy” światem zewnętrznym i wewnętrznym warunkuje ilość wiedzy. w praktyce jesteśmy [antropologowie] określani w kontekście konkretnej pozycji. in practice we are defined by a certain position which commits us to a certain way of acting. Nie zmienia to jednak ogólnej konstatacji dotyczącej sedna tej praktyki: trudno powiedzieć na czym ona konkretnie polega. uczestnicząc. może być sformułowane jako „dialektyka doświadczenia i interpretacji” (Clifford 2000: 42) – wtedy zyskuje większą naukową „poczytalność” i można ją analizować z filozoficznego punktu widzenia. o czym ludzie dają nam znać (Beatty 1999: 80) 18. a problem ich realizacji w konkretnych warunkach to otwarty temat rozważań. Są to elementy współzależne: jakość uczestnictwa warunkuje jakość dostępnej obserwacji i vice versa. Jak bowiem można zmierzyć jakość czyjegoś doświadczenia i jego „Even if the two halves of that schizophrenic creature the participant-observer are analytically separable. 20 Czym innym jest model idealnych badań terenowych przeprowadzanych zgodnie z wszelkimi zastrzeżeniami. stanowi esencję antropologicznego postępowania badawczego. kiedy można uznać ją za przeprowadzoną właściwie i efektywną w poszukiwaniu odpowiedzi na badawcze pytania 20. Lawirowanie między empatycznym wczuwaniem się w zaistniałe sytuacje (czyli doświadczaniem kontaktów z badanymi ludźmi i uczestniczeniem w ich życiu) a neutralnym i chłodnym obserwowaniem 19 tego. niniejsze opracowanie jest próbą wskazania pewnych newralgicznych kwestii nieodłącznie związanych z przeprowadzaniem badań terenowych w ogóle. że społeczność dopuszcza antropologa do doświadczania i brania czynnego udziału w swoim funkcjonowaniu. jak należy ją przeprowadzać. Więc jak ktoś może podtrzymywać pozory neutralności? Nasze wyznaczone miejsce w przestrzeni społecznej w dużym stopniu determinuje następne doświadczenia i to. na które nie ma miejsca w tej pracy. ponieważ taka kategoria nie istnieje. oczywiście zakładając.

Współcześnie częstszą praktyką antropologiczną są badania ukierunkowane na specyficzne zagadnienia.przekładalność na „prawdziwość” 21 uzyskanych informacji? Argumenty typu „byłem tam i widziałem/byłam tam i widziałam” nie dla wszystkich stanowią przekonywający dowód na poparcie tez stawianych w opracowaniach antropologicznych. Należy też zwrócić uwagę na zastrzeżenia związane z umiejętnościami obserwowania antropologa udającego się w teren: istnieje ciche założenie. nie ma tu też miejsca na takie rozważania. Ma znaczenie (w dużym stopniu nieuświadamiane) dla końcowego produktu (Beatty 1999: 78) 23. a dodatkową konsekwencją ich używania jest panujący (wśród laików i. które od początku zakładają wybiórczość dokonywanych obserwacji. stąd cudzysłów. a z drugiej strony do wcześniejszych. że on też zaobserwował wszystkie najważniejsze składniki danej kultury. tylko były to Nie jest celem tej pracy poruszanie kwestii obecności prawdy w naukach społecznych i dostępności jej poznania w ogóle. gdzie i z kim mieszkamy czy rozmawiamy itp. że: Przypadki i zbiegi okoliczności dotyczące tego. właściwie historycznych w chwili obecnej badań społeczności egzotycznych. profesjonalnych antropologów” (Shore 1999: 33) 22. niestety. tj. że relacja badacza jest kompletna. zawierająca nieuwagę w s z ys t k i e czy po najważniejsze prostu elementy niezbędne w do całościowego przedstawienia badanego zagadnienia i niewiele rzeczy istotnych zostało przez nieobecność badacza danym miejscu/czasie 24. professional anthropologists»”. które jest niemożliwe do zrealizowania w całości z prostej przyczyny: nieosiągalności ideału teoretycznego w praktyce terenowej. A kiedy inny etnograf przyjeżdża w to samo miejsce. 22 „the mystique of fieldwork: fieldwork seemed to be a magic rite of passage that separated ignorant neophytes from «trained. Do takich badań ten argument w zasadzie się nie odnosi. także początkujących studentów i adeptów antropologii) mit doświadczenia antropologa jako mistycznej drogi poznania prawdziwego oblicza badanych rzeczywistości: mistycyzm badań terenowych: praca w terenie wydawała mi się magią rytu przejścia oddzielającego noefitów ignorantów od „przeszkolonych. czasami okazuje się. Trudności pojawiające się przy wprowadzaniu postulatów obserwacji uczestniczącej w życie są także innej natury – wspomnieć należy kwestię przypadkowości uzyskanych obserwacji i doświadczeń. 24 Zagadnienie kompletności dokonywanych obserwacji odnosi się z jednej strony do sytuacji badań modelowych. które z konieczności i z założenia miały być „całościowym” opisem. 21 23 . ujęcia wszystkich aspektów danej kultury. jednak nie zmienia to ogólnej cechy wszystkich terenowych poczynań antropologów: ich jednostkowego charakteru i związanych z nim koniecznych zastrzeżeń. czyli fakt. pominiętych tj. who we happen to live with or talk to and so on make an enormous but largely unacknowledged difference to the final product”. 23 „The accidents and contingencies of where we live.

kulturowo wzmacnianym przekonaniu o nadrzędności zmysłu wzroku w procesie poznania. Obviously for reasons of space.in. co umieszczone zostało w etnografii. Niekiedy zdolności obserwowania mogą być obniżone chociażby wskutek działania różnorodnych substancji i innych warunków zewnętrznych 26. że nasze ręce były zbyt zmęczone. Badanie społeczności zamkniętych. pod którego wpływem badacz znajduje się przez dużą część czasu – szczególnie na początku pobytu w terenie. but much is excluded because it passed right under our nose and through our ears and because our hands were too tired to note the happening”. 26 „Jeśli uczestnictwo ma być faktem. smakowe i dotykowe. Locka (zob.inne składniki niż u jego poprzednika. Ważnym zarzutem wobec obserwacji uczestniczącej jest jej jednowymiarowość jeśli chodzi o zaangażowane zmysły (pomijane są najczęściej wrażenia zapachowe. które stanowią równoprawne źródło poznania rzeczywistości). events are excluded. Niedoskonałości w dokonywanych obserwacjach biorą się również ze stresu sytuacyjnego i osobowego. niebezpiecznych czy mało kontaktowych powoduje konieczność funkcjonowania w ciągłym napięciu –mimo tego. and we should not assume that what is depicted in the ethnography is the whole picture. agresywnych. a więc współczesnej nauki w ogóle. badania terenowe mogą stanowić podwyższoną jego dawkę. ma to jednak związek z czymś dużo bardziej istotnym niż tylko ignorowanie pozostałych możliwości rejestracji otaczającego świata. chociaż będące równie kompletnym zestawieniem esencjonalnych informacji: Zdolność bycia uważnym jest zmienna. taka „The ability to be observant varies. ale więcej faktów uległo wyłączeniu. aby notować to. nie powinniśmy więc przyjmować. Fine 1993: 11). co się dzieje (Fine 1993: 10-11) 25. i światów) borykająca się z samookreśleniem praktycznie od momentu powstania i poszukująca sposobu przynależności do „prawdziwej” nauki popychana jest nieuchronnie w stronę (bezkompromisowego) scjentyzmu. Wysoki status obserwacji (czyli posługiwaniu się w z r o k i e m ) w antropologii ma swoje źródło w trwałym. 25 24 . to badania przeprowadzane wśród różnorodnych grup młodzieżowych łączyć się niekiedy będą z używaniem środków psychoaktywnych. Fabian 1983: 108) fundamentem empiryzmu. Oczywiście. co znacznie upośledza zdolności obserwowania” (zob. ale nie tylko. a to wydatnie wpływa na sposób postrzegania. jest pełnym obrazem. Antropologia jako dyscyplina z pogranicza (i dziedzin. będącym od XVII wieku za sprawą J. część wydarzeń jest wyłączona z powodu ograniczonego miejsca. gdyż przemknęły nam koło nosa/uszu i dlatego. że to. że stres jest naturalnym elementem każdego życia i jesteśmy wyposażeni w sposoby działania pod jego wpływem. Konsekwencje tego faktu to m.

tj. smell. 28 Paradygmat scjentystyczny stosowany w naukach społecznych/humanistycznych nastręcza trudności analitycznych. Ale dlaczego niespełnianie wszystkich reguł ścisłej naukowości ma być zarzutem wobec antropologii? 27 25 . We współczesnej nauce nadrzędnym sposobem zarówno zdobywania. Ferguson 2004). która z definicji ogranicza możliwości wielostronnego (i rzetelnego) przedstawienia Innego: Po metodzie oczekuje się pozyskiwania obiektywnej wiedzy poprzez filtrowanie doświadczanego „hałasu” myśli wpływającego na jakość informacji. że dyscypliny naukowe stanowią ustrukturyzowane sposoby postępowania prowadzonego według określonych zasad i są zależne od konkretnego sposobu komunikowania uzyskiwanej wiedzy w społeczności naukowców i wśród odbiorców/czytelników 28. że obserwacja uczestnicząca jawi mi się jako narzędzie będące kontynuacją tradycji antropologicznej. co ostatnio wyraża się szczególnie w tzw. „Method is expected to yield objective knowledge by filtering our experiential «noise» thought to impinge on the quality of information. bo nie spełnia części istotnych założeń i celów metody w wystarczającym chociażby stopniu. nie pozwala na zbliżenie się do Innego. zapachy czy smaku? Nasza skłonność ku jednemu i przeciwko innym jest kwestią kulturowego wyboru raczej niż uniwersalnej słuszności (Fabian 1983: 108) 27. co ukierunkowuje dyskurs naukowy. jak i rozpowszechniania oraz przekazywania wiedzy. który nieświadomie filtruje napływające informacje przez pryzmat swojej dotychczasowej wiedzy i nawyków intelektualnych. która oczekuje na rewizję. które sprowadzają się do tego. spatial turn (zob. co nadaje tej wiedzy rys indywidualności. w przypadku antropologii gromadzona wiedza powstaje w wyniku poznawczej działalność badacza. Gupta.filozofia wiedzy i poznania. Wymaganie naukowości wiąże się ściśle z przestrzeganiem jej reguł. Ale co czyni widok bardziej obiektywnym od dźwięku. Chcąc odpowiedzieć na pytanie zadane na początku tego podrozdziału musiałabym chyba stwierdzić. But what makes a (reported) sight more objective than a (reported) sound. or taste? Our bias for one and against the other is a matter of cultural choice rather than universal validity”. jest przede wszystkim tryb wizualny. gdyż zakłada intersubiektywną kontrolowalność i komunikowalność uzyskiwanych wyników. a w antropologii powoduje tworzenie teorii zbudowanych głównie na wizualności i przestrzenności (Fabian 1983: 105-118).

Ale w takim razie jak 26 . że antropolog jest osobą. Jeśli zadamy pytanie o powody niechęci badaczy do publicznego okazywania podstawy swoich prac naukowych.2. Dokumentowanie doświadczenia to zasada. co się faktycznie zdarzyło. które są niezbędne do zrozumienia badanego faktu (Sokolewicz 1981: 92. moje). przy czym transkrypcja zapisu dźwiękowego na papier i tak następuje). Jedną możliwością jest zapewne fakt umowności i skrótowości notatek. ludzkiej obserwacji. Oznacza to. to pojawi się kilka prawdopodobnych odpowiedzi. ale wymóg ten wydaje się być problematyczny dla badaczy. a więc z założenia są one przeznaczone dla jego rozumienia – ich niereprezentatywny charakter może skutecznie powstrzymywać antropologa od chwalenia się nimi wszem i wobec. że antropolodzy niechętnie udostępniają swoje notatki terenowe innym antropologom. gdyż z przeciwnym razie część napływających danych może zostać utracona. co zniekształci obraz i podda wiarygodność antropologa w wątpliwość: Troska o ścisłe notowanie tego. które badacz tworzy dla siebie i na potrzeby swojej przyszłej pracy twórczej. łączy się z troską – wyrażoną już w momencie zbierania informacji – by notować wszystkie te elementy kontekstu kulturowego. który opowiada to. nie mówiąc już o laikach – jakby ta część rzemiosła nie była tak przejrzysta. najczęściej na papierze (albo przy użyciu dyktafonu. która zbliża antropologię do upragnionego kręgu scjentystycznych dyscyplin. podkr. jakby wszyscy sobie tego życzyli. która powinna spędzać większość swojego czasu na zapisywaniu swoich spostrzeżeń i zdobywanych na bieżąco informacji. a więc mogło być przedmiotem czyjejś innej. co podlega bezpośredniej obserwacji badacza lub wynika z rozmowy z informatorem.2. Jednak realia pracy w terenie najczęściej uniemożliwiają tego typu działania. co ogranicza się do wieczornych godzin opracowywania zebranego materiału (oczywiście jeśli badacz jest wystarczająco zdyscyplinowany i wytrwały oraz chce rzetelnie wypełniać wymogi metody). Notatki terenowe Nieodłączną częścią przeprowadzania badań w terenie jest (najlepiej jak najbardziej systematyczne) utrwalanie dokonywanych obserwacji i rejestrowanie przeprowadzanych rozmów. co jest widoczne chociażby poprzez to.

Clifforda (2000: 29-63). na czym buduje się ideał naszej dyscypliny. Subjecting these critical «reflexive» scrutiny and situating them in our texts is possibly more problematic than the conventional «reflexivity genre» of anthropological writing. Jean Jackson – wręcz deklarują wprost: „I am a fieldnote” (cyt. Kwestie autorytetu antropologicznego poruszane są m. 29 30 27 . badanie to proces przebiegający zarówno przed.sprawdzić bazę opracowań przyjmowanych przez czytelników jako wierny opis obcej rzeczywistości 29? Kolejną kwestią jest ilość informacji zawartych w notatkach z terenu w zestawieniu z treścią przekazywaną w gotowych sprawozdaniach czy monografiach: z całą pewnością nie ma między tymi dwoma źródłami absolutnej odpowiedniości. jak zawieszenie własnych norm. gdyż ilość niezapisanych faktów. Części rzeczy.in. co antropologowie piszą i jak to piszą (…) są przed-terenowe i po-terenowe spotkania. jak i po pobycie w terenie. dlatego sam jest w pewnym sensie narzędziem poznania w antropologii: Opowieści z terenu (…) oferują jedynie wycinek obrazu. Badacz jest „w terenie” nie tylko w czasie fizycznego pobytu t a m . a cześć istotnych informacji znajdujących się w pisanych etnografiach nie można znaleźć w notatkach. Upodmiotowianie tych krytycznych „refleksyjnych” analiz i umieszczanie ich w naszych tekstach jest prawdopodobnie bardziej problematyczne niż konwencjonalny „rodzaj refleksyjny” pisarstwa antropologicznego. które się zdarzyły w terenie nie ma w notatkach. przez J. „Fieldwork stories (…) offer only part of the picture. zdarzeń i spostrzeżeń oraz nieczytelnych stronnic skłania ich do porzucenia tej formy dokumentowania i uwiarygodniania swojej działalności. Equally important in determining what anthropologists write about and how they write it (…) are the pre-fieldwork and post-fieldwork encounters. Podstawowe znaczenie ma także fakt. które przy końcowym wnioskowaniu okazały się kluczowymi wskazówkami czy podstawą interpretacji. Równie ważne w określeniu. ale jest także bardziej owocny (Shore 1999: 45) 30. za: Fine 1993: 11). but it is also more fruitful”. gdyż badacz nie miał czasu albo sił czy możliwości ich zapisania. że każde notatki terenowe to przede wszystkim tekst napisany przez jakiegoś autora. niektórzy – jak np. a mianowicie powinien on spełniać takie warunki. zawsze zawierać będzie elementy autoprezentacji i już podczas powstawania będzie „filtrowany” przez piszącego: W pewnym sensie jest (…) tekst fieldnotes rejestracją tego. a nie obiektywny zapis zdarzeń. Część badaczy w ogóle rezygnuje z praktyki robienia ścisłych i systematycznych notatek podczas pobytu w terenie. gdyż przechowywane były w „głowie” badacza (być może jako nieistotne szczegóły albo ulotne wrażenia).

kulturowo skodyfikowanym języku. tekstem czyjegoś autorstwa. jeśli już nie niemożliwą” (Clifford 2000: 69). Transkrypcje to. wg typologii Clifforda. osobowo uwarunkowane źródła antropologicznego pisania. „przepisywanie” zastanych treści i elementów kultury. synekdocha (odmiana metonimii) czy ironiczny. że jest tekstem właśnie. sposób funkcjonowania poznawczego. takich jak metafora (przenośnia). jest zatem tej rzeczywistości interpretacją (Kaniowska 1995: 282. co wydarzyło się w trakcie etnograficznego spotkania jest zawsze rzeczą trudną. na podstawie których tworzy on opisy i interpretacje z pretensjami do rzeczywistego wyjaśniania badanych zjawisk: wskazuję jedynie na subiektywne. ja chce pokazać jedynie charakter zapisków antropologa. mity czy system pokrewieństwa. „uświadomienie sobie tego. Inskrypcje to odpowiednik zapisywania obserwacji i spostrzeżeń badacza oraz treści rozmów z informatorami. że nie ma sposobu na dotarcie do świadectw badań przeprowadzonych w terenie. Te względy czynią z tych pierwotnych zapisów już przetworzony tekst. Typologię tę przedstawiam za: Kaniowska 1995: 281-286. w którego pracach można odnaleźć wiele analitycznych i krytycznych uwag na temat badań w antropologii – J. „transcription” i „description” nie mają adekwatnych polskich odpowiedników. (…) Notatki terenowe są zawsze autorskim zapisem poprzedzonym czyimś wyborem treści uznanych za konieczne lub znaczące i czynionym w czyimś indywidualnym. Tekst fieldnotes do ideału tego jednak nie dostaje. na tym poziomie zapisu notatki terenowe to zapisane fakty zniekształcone (przekształcone) na skutek oddziaływania indywidualnych uwarunkowań poznawczych antropologa (osobowość. dlatego zostały przeze mnie spolonizowane. łączy ona jak konieczność w miarę możliwości najwierniejszego odwzorowania danego elementu przy 31 Angielskie terminy: „inscription”. Oznacza to w konsekwencji. wrażliwość. transkrypcje i deskrypcje 31. że badacze niechętnie ujawniają swoje notatki – w ich świetle mogliby się okazać mniej naukowi niżby chcieli. 28 . Nie powinno więc dziwić to. moje). podkr. Ale takie pytania należą do dylematów postmodernistów.sądów. a to głównie dlatego. nastawienie) oraz stosowanych praktyk tekstualnych. Zapis ten pośredniczy więc pomiędzy rzeczywistością a jej odbiorcą. zdystansowany komentarz. Clifford – dokonuje rozróżnienia zapisów tworzonych przez antropologa podczas badań: według niego można je podzielić na inskrypcje. A to stwierdzenie jest tylko od krok od postawienia pytania o stosunek między kreacją antropologa a rzeczywistością w pisarstwie etnograficznym. nałogów mentalnych i estetycznych antropologa. takich jak obrzędy. metonimia (zamiennia). Dociekliwy metodolog i metodyk antropologii współczesnej.

gdyż jest autorem fieldnotes (Kaniowska 1995: 184). jak i wśród akademików. który jest dla części antropologów niedoścignionym marzeniem. organizowania rzeczywistości w klasy (kategorie) i jej porządkowania. jakimi dysponują praktykujący antropolodzy tak wśród studentów. że jest drugim autorem literackiego dzieła – antropolog staje się w pewnym sensie autorem badanej kulturowej rzeczywistości. Trzecim rodzajem zapisu dokonywanego przez antropologa jest deskrypcja. czyli rozważań nad możliwościami oddawania doświadczanej rzeczywistości na sposób werbalny. strategii przedstawiania. Moje próby wskazania na luki w pozytywistycznym modelu postępowania (którego wyznaczniki to obiektywność. oraz od kultury. przejawiający się w konstrukcji tekstu. a ten proces również nie jest pozbawiony osobistego wpływu transkrybującego: I tak. czyli właściwie rodzaj narracji stosowany przez badacza. Takie ujęcie stawia nas przed szerokim problemem związku pomiędzy słowami a światem. 29 . Nie chodzi tu o konstatację. jasność. Jest to jak tłumaczenie z obcego języka na język badacza. która dostarcza mu kategorii do ich opisu” (Gellner 1997: 39). ale nie ma w tej pracy miejsca na dywagacje o tak głęboko epistemologicznej naturze. powtarzalność. na mocy której jedyną uprawnioną praktyką w antropologii jest tzw. jest sposobem balansowania między dwiema stykającymi się kulturami. Typologia ta jest warta przytoczenia nie dlatego. że „faktów nie da się oddzielić od tego. „przełożeniu”. jednoznaczność – nie występują one podczas badań terenowych). jak o tłumaczu literatury zwykło się mówić. kto je zaobserwował. nie oznaczają automatycznego poparcia dla przeciwstawnego poglądu głoszonego przez część krytyków postmodernistycznych. tj. autoetnografia i sytuację. że spełnia wymogi naukowego postępowania.jednoczesnym oswojeniu go. obecności informatorów w tekście. uczynieniu zrozumiałym. raczej w celu pokazania złożoności procesów dokumentowania rzeczywistości badawczej antropologa i faktu niejednoznaczności i subiektywności towarzyszącej tym działaniom. chodzi o zwrócenie uwagi na potrzebę rozwijania świadomości ograniczeń podstawowych technik. w której „teoria zaczyna przypominać zbiór pesymistycznych i mrocznych przemyśleń nad niedostępnością obcego i związanych z tym znaczeń” (Gellner 1997: 37). sposób dokonywania opisu badanej rzeczywistości.

People forget. najczęściej nie dlatego.3. Ponieważ ktoś zadał konkretnemu informatorowi określone pytanie w określonym czasie i miejscu. techniką badawczą w antropologii. obok obserwacji. co wpływa na to. People do things for many reasons. jest przede wszystkim wywoływaniem przez badacza werbalnej reakcji na określone zagadnienia i jako taki n i e może być głównym źródłem informacji. 32 30 . ale w niektórych środowiskach naukowych używana jest ona bez świadomości podstawowych ograniczeń. jak badacz by sobie nie życzył: mogą kłamać albo zupełnie opacznie rozumieć poruszane zagadnienia. które jest pisaniem o tej prawdzie. sometimes reflexively rather than intentionally. People rationalize what they do. Informatorzy mogą mieć wiele powodów. z którą wywiad jest przeprowadzany. czyli i n f o r m a t o r a .Antropologia jako część humanistyki jest opisywaniem rzeczywistości i „takim rodzajem poszukiwania prawdy o przedmiocie swojego poznania. Standardowo przeprowadzany wywiad. Informatorzy Wywiad jest podstawową. or even most of the influences on what they do. Przekonanie (wiara) o skuteczności metody wywiadu w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania nurtujące badacza jest ugruntowane w naukach społecznych od dość długiego już czasu. co robią. 2. raczej „Because one asked a specific informant a specific question at a specific time and place. Ludzie nie są świadomi wszystkich. Ludzie zapominają. co robią. macro-level phenomena. Ludzie mogą być całkowicie nieświadomi jeśli chodzi o najważniejsze czynniki wpływające na ich działania. tj. aby odpowiadać dokładnie tak. Ludzie robią rzeczy z wielu powodów. People may be completely unaware of the most important influences on what they do. ani nawet większości tego. bez pytań kwestionariuszowych. which cannot be perceived clearly in the minutiae of day-today living”. które nie mogą być jasno postrzegane w szczegółach życia codziennego (Handwerker 2006: 111) 32. że są złośliwi i celowo utrudniają pracę antropologowi. czasem bardziej odruchowo niż intencjonalnie. People lie. Ludzie kłamią. People are not aware of all. szczególnie gdy te czynniki są zjawiskami historycznymi na poziomie makro-społecznym. particularly when those influences are historical. Zakłada obecność osoby. I właśnie ze względu na ten niezbędny element problematyka wywiadu jako narzędzia zdobywania informacji jest złożona i wielopłaszczyznowa. nawet w wersji swobodnej. Ludzie racjonalizują to. nie zaś jej udowadnianiem” (Kaniowska 1995: 186).

kiedy ktoś ich o coś pyta? Trudno odpowiedzieć na to pytanie.dlatego. Zastępy inwazyjnych antropologów wkraczających bezceremonialnie z codzienne życie społeczności i zdeterminowanych do jak najszybszego rozgryzienia kulturowego sedna muszą się liczyć z tym. for it is the custom of our people to lie as a matter of course to outsiders. 33 31 . I laugh. szczególe na białego człowieka. w jaki zebrali kłamstwa od swoich informatorów. że mogą napotkać symboliczny opór badanych. Jak rzekł kiedyś jeden z członków afrykańskiego ludu Tiv: Kiedy czytam to. bo zwyczajem mojego ludu jest kłamanie jako oczywista reakcja na obcych. że to ich technika zadawania pytań wyprodukowała te kłamstwa (Bleek 1987: 320) 33. thus obscuring the likelihood that it was their interrogating technique which produced the lies in the first place”. który próbował dowiedzieć się czegoś o mitach „Ethnographers and other fieldworkers writing about lying informants are themselves liars when they do not tell the whole truth about the way in which they collected the lies from their informants. maskując prawdopodobieństwo. na przykład w postaci przemyślanych i zsynchronizowanych kłamstw będących jedynym. co badacze są w stanie uzyskać od „tubylców”. Chronią swoja prywatność. choć w zupełnie niewłaściwy sposób. śmieję się. kiedy nie mówią całej prawdy o sposobie. że odpowiedź na nie pozwoli na odkrywcze wnioski. «Why does he want to know such personal things about us?»”. ale jedną z możliwych alternatyw jest sposób zadawania pytań: badacz chce się dowiedzieć czegoś o takich sferach życia i w taki sposób. lecz raczej z tego względu. We ask. dobre imię i poczucie własnej wartości w obliczu niezrozumiale intymnych pytań: Etnografowie i inni badacze terenowi piszący o kłamiących informatorach sami są kłamcami. za: Bleek 1987: 320-321) 34. Sokolewicz przytacza pewną anegdotę o Bronisławie Malinowskim. że słowne deklaracje wyrwane z kontekstu o które są proszeni (a tak w zasadzie wyglądają wywiady) nie mogą mieć wiele wspólnego z ich rzeczywistością kulturową. Często okazuje się. Z. co biały człowiek napisał o naszych zwyczajach. especially to white man. że pytania zadawane przez badacza stanowią dobry sposób na zebranie informacji o danym elemencie systemu kulturowego. że dotykają ważnego obszaru. ale nie dlatego. 34 „When I read what the white man has written of our customs. że zapytany nie ma innej możliwości jak tylko zastosowanie strategii mówienia nieprawdy. Dlaczego ludzie kłamią. Pytamy: dlaczego biały człowiek chce wiedzieć o nas takie osobiste rzeczy? (cyt.

bo jedynie garstka wybranych osób ma do nich dostęp. Problem z językowym opisem świata w kontekście działania umysłu jest przedmiotem badań m.lokalnej społeczności podczas pobytu w jednej z wiosek tubylczych. that it does not involve linking propositions in a single sequence in the way language represents reasoning. it relies on clumped networks of signification which require that they be organized in ways which are not lineal but multi-stranded if they are to be used at the amazing speed necessary to draw on complex stored information in everyday activity”. Raczej. ale skupiał się głównie na tym. 35 32 . jeśli mają być używane (z niezwykłą prędkością) do pozyskiwania zmagazynowanej w złożony sposób informacji w codziennej aktywności (Bloch 1992: 128) 35. nie informując Malinowskiego w ogóle o treści mitów czy sposobie ich przekazywania. którzy optują za tym. ale w formie wielopoziomowych połączeń. które wymagają organizacji na sposób nie linearny. zmuszeni byli w wielu sytuacjach korzystać z pomocy tłumaczy (pośredników między nimi a informatorami). Jeden mieszkaniec wioski rozmawiał z nim bardzo długo na temat mitów. że wiedza człowieka o świecie. że myślenie w codziennym życiu nie jest podobne do języka. co według nich powoduje nieadekwatność werbalnych reprezentacji: Duża część ostatnich prac kognitywistyki silnie sugeruje. w jaki w badanej kulturze dany fakt kulturowy powiązany jest z innymi (Sokolewicz 1981: 92). opiera się na zlepionych sieciach znaczeń. Nie do przewidzenia jest bowiem sposób. Dopiero po jakimś czasie Malinowski zorientował się. że nie wymaga łączenia twierdzeń w sekwencje. czyli bez dogłębnej znajomości języka tubylców (wystarczająca jest jego znajomość w stopniu komunikatywnym) i w ściśle ograniczonym czasie. dlatego też: nie do przyjęcia są wywiady składające się z serii pytań i odpowiedzi formułowanych wprost – przy najlepszej nawet znajomości przedmiotu przez badacza. że to on ma prawo opowiadać lokalne mity. że odkąd antropolodzy rozpoczęli prowadzić badania w paradygmacie Malinowskiego. w sposób. „Much recent work in cognitive science strongly suggests that everyday thought is not «language-like». w jaki język reprezentuje wnioskowanie. czyli deklaracje informatorów docierały do nich po interpretacji językowej innej osoby. że w tej społeczności znajomość mitów to element prestiżu społecznego. Rather. uwikłanej w zależności różnego rodzaju. Należy uzmysłowić sobie także to. kognitywistów. co bardzo zdenerwowało badacza. a więc i o jego otoczeniu kulturowym zakodowana jest w postaci nielinearnych systemów kojarzenia.in.

przez prosty fakt stania się czasowo członkiem powszechnej społeczności duchowej. Prowadzi to do konstatacji. co może lub nie może być poznane w badanym społeczeństwie. który zadaje pytanie. który swą osobowością zezwala na dominację. Przybysz z zewnątrz był zawsze narażony na utratę inicjatywy. że sprzeczne interesy etnografa i tubylca nigdy nie mogą zostać całkowicie zharmonizowane. gdyż odpowiedzi uzyskiwane przez badacza na zadawane pytania to racjonalizacje informatorów dokonywane post hoc. W wielu przypadkach informacje uzyskiwane w wyniku przeprowadzanych wywiadów były silnie naznaczone piętnem zależności tego. Temu zagadnieniu poświęcono wiele miejsca w krytycznych opracowaniach postmodernistów. przystanie na powierzchowny modus vivendi. Często do czynienia mamy także z sytuacją odwrotną. Nie bez znaczenia jest także fakt kolonialnej przeszłości antropologii i jego konsekwencje w postaci określonych stosunków władzy i dominacji. terminem porozumienie [rapport] . że obserwowanie zachowań jest bardziej skuteczne niż zadawanie pytań. Może się to ujawnić jedynie przez rodzaj gwałtu: etnograf musi stale wywierać nacisk (Clifford 2000: 78). dyskusje nad relacjami siły i przymusu stanowią dużą część tych analiz. że badanie natury zachowań człowieka poprzez struktury języka jest w świetle dokonań kognitywistyki (koneksjonizm) niewłaściwą strategią. od tego.Oznacza to. zajmuje się tym zagadnieniem M. który odpowiada. Relacje. którzy od lat 60-tych XX wieku rewidują założenia leżące u podstaw pracy antropologów. Nie można poznać tego. a cała wiedza niezbędna człowiekowi do funkcjonowania w jego otoczeniu objawia się raczej w działaniach niż w ich werbalnych uzasadnieniach. co jest systematycznie ukrywane w danej kulturze. czasem uromantycznione. który w swoich pismach daje wyraz refleksjom na temat stosunków z informatorami w terenie: Griaule zakładał. Sytuacja kontaktu nie zawsze jest jednak tak jednoznaczna. a nie antropolog. w ramach których odbywały się kontakty z członkami pozaeuropejskich społeczności. kiedy stroną „gwałcącą” są przede wszystkim członkowie badanej grupy. a już z całą pewnością opieranie wnioskowania na wypowiedziach kilku informatorów nie jest najlepszym sposobem na dotarcie do konstruktywnych rozwiązań problemów badawczych. albo jest immanentną cechą określonych grup. były w istocie negocjowanymi ugodami. Giaule. Związane jest to zazwyczaj albo z indywidualną postawą badacza. charakteryzujących się wysokim stopniem przemocy 33 . wynikiem ciągłych nacisków i przetargów określających to. francuski etnograf badający afrykańskich Dogonów w pierwszej połowie XX wieku.

które każdy antropolog wypełnia własną treścią – nie może być inaczej ze względu na naturę procesu badawczego w tej dyscyplinie. Każda próba nadmiernego zobiektywizowania (a więc w konsekwencji zdehumanizowania) antropologicznego doświadczenia i „wyczyszczenia” go stanowi nieudolny i niepotrzebny zabieg skierowany ku naukowości. Jej formy i intensywność różnią się z całą pewnością. że każdy antropolog jest tego świadomy. and inappropriately impute negative meaning to constructs they associate (usually wrongly) with positivism or science or philosophy of science. Według niektórych antropologów przemoc symboliczna jest immanentną częścią badań terenowych w ogóle: „Tym. że im nie wierzę. nauką czy filozofią nauki. którzy twierdzą. Stanowią one jednak wyłącznie ramy. które kojarzą (zazwyczaj błędnie) z pozytywizmem. unnecessarily. Dzieje się tak na przykład w badaniach nad organizacjami i grupami o profilu szowinistycznym. Consequently. którym dysponuje badacz udający się w teren.czy agresji 36. gdyż wrażliwości są różne. they never think through the basic issue: the blunders that human subjectivity necessarily makes a part of all research”. związaną ściśle z „czynnikiem ludzkim” – dlatego niemożliwe jest bezrefleksyjne ich stosowanie i nieuwzględnianie tego kontekstu w pisarstwie etnograficznym. mówiąc ogólnie. *** Aspekty formalne metody terenowej to. 37 „Writers on qualitative methods consistently. że pewne formy przemocy symbolicznej nie miały miejsca podczas ich doświadczenia terenowego odpowiadam po prostu. że to członkowie grupy wymuszają na badaczu określone zachowania i ograniczają zakres dozwolonych pytań. część warsztatu pracy. która nie musi oznaczać zupełnego wykluczenia subiektywności: Piszący o metodach jakościowych konsekwentnie. 36 34 . W konsekwencji. Jest to inherentna część struktury sytuacji Nie mówię tym samym. ale dotyczą powszechnej kwestii” (Rabinow 1977: 130). niepotrzebnie i niewłaściwie przypisują negatywne znaczenie konstruktor. czy społecznościami agresywnymi: może okazać się. co wpływa na ostateczny wynik badań (Filip 2007). nie mogą przemyśleć podstawowej sprawy: błędów. które za sprawą ludzkiej subiektywności są konieczną częścią każdych badań (Handwerker 2006: 115) 37.

relacyjną i procesualną naturą badań terenowych w antropologii. czyli osoba lub raczej – ponieważ niewspółmiernie mało uwagi poświęca się zagadnieniu bycia osobą – „urządzenie” służące do wykonywania obserwacji. czyli prezentacji moich kategorii analitycznych i interpretacyjnych. Spowodowane to jest m. o czym już wcześniej wspominałam). pewnego rodzaju obiektywny rejestrator innych rzeczywistości. że określenie to jest tradycyjnie przypisane antropologowi. co jest główną przyczyną powstania tej pracy.ROZDZIAŁ 3 Aspekty pozaformalne metody badawczej w antropologii Tytuł tego rozdziału może dziwić. a także dlatego. jednak stosunkowo niewiele uwagi poświęca się naturze pracy antropologa (szczególnie w piśmiennictwie polskim i w materiałach do kształcenia antropologów w Polsce. Słowo to jest według mnie bardzo scjentystyczne w swojej wymowie. co prowadzi do pokazania mojego spojrzenia na przedmiot dociekań.in. Ale jest jeszcze jeden powód: antropolog przedstawiany jest w podręcznikach metodyki i metodologii jako badacz 38. tym. Aspekty pozaformalne jak je nazywam (właściwie umownie – można je określać w każdy inny sposób) to synonim człowieczej natury działań antropologa: zmagań ze sobą samym i obcym otoczeniem. 38 35 . gdyż opracowania metodologiczne z zakresu badań terenowych w antropologii nie zawierają podziału elementów badań terenowych przedstawionego w mojej pracy. że praca ta jest odautorskim spojrzeniem na zagadnienie badań terenowych. Oczywiście od czasu pojawienia się postmodernistycznej krytyki scjentyzmu w humanistyce wielu autorów zwraca baczną uwagę na kwestię podmiotowopodmiotowego charakteru badań w naukach społecznych. notatek i wywiadów. po ich uprzednim poddaniu odpowiednim zabiegom interpretacyjnym w duchu wyznawanego paradygmatu. jednak używam go ze względów językowych (unikanie powtórzeń). który następnie przenosi je na karty monografii.

które poważnie rzutowały na moje możliwości adaptacji i zdolność działania. Przy każdym dłuższym pobycie za granicą (podczas stypendium Sokrates-Erasmu w Szwecji. jest też pewnie prowokacyjne. synonimem „strachu”. w Lęk jest stanem emocjonalnym. pracy w Grecji. porzucając kulturowy bagaż. które wzbudza w nim 41 inna rzeczywistość. któremu jednostka nie potrafi przypisać żadnych logicznych przyczyn (Gray 1999: 306). ale niech będzie wstępem do rozważań na temat głównego przedmiotu/podmiotu badań antropologii. Badacz a Obcość Obcy jest w każdym z nas. symptomy mogą przybierać spektrum form: od otwartych zachowań ksenofobicznych do apatii. odmienność. Anglii czy Kanadzie) miałam wyraźne stany lękowe. przynajmniej w początkowej fazie. z którym przybywa (asymilacja kulturowa) (Staszczak 1987: 343). jakie ma być udziałem głównie tych. a podczas doświadczenia badań terenowych antropolog zmaga się z obiema i czasami nie wychodzi z tej walki zwycięsko. wycofania się z aktywności i zaburzeń zachowania o naturze obsesyjno-kompulsywnej – podstawą tych wszystkich reakcji jest lęk 39 opanowujący jednostkę znajdującą się w nowym otoczeniu (kulturowym). to może przyjąć postawę dwojaką: albo zwraca się ku wartościom swojej kultury i pozostaje w niesłabnącej opozycji do obcego otoczenia. która go przeżywa. stan lęku to doświadczenie. 39 36 . którzy (…) znaleźli się samotnie w otoczeniu obcej kultury” (Stallybrass 1999: 612). Według niektórych można je analizować w kategoriach szoku kulturowego. Ta w badaczu i ta na zewnątrz. co w Polsce praktycznie nie występuje – antropolog najczęściej jest rodzaju męskiego. którego przyczyna jest nieznana lub niezrozumiała dla osoby. choć niekoniecznie musi być świadomy ich źródła. że w zachodniej literaturze antropologicznej wątki feministyczne spowodowały obecność genderowych rozróżnień jeśli chodzi o pisarstwo antropologiczne: teksty pisane przez kobiety antropolożki mają wyraźny znak kobiecego autorstwa. i nie tylko z powodu liczbowej przewagi mężczyzn w tej dyscyplinie. Stwierdzenie to może być dyskusyjne. nie-swojskość. a jeśli chce wykonać jakąś konstruktywną pracę. 40 Mnie samej zdarzyło się przeżywać ten stan co najmniej kilkukrotnie.1. którym jest obcość. musi się zdystansować do odczuć. które zdaje się być dla niej centralnym doświadczeniem: zetknięcie z obcością. Niewiele miejsca w rozważaniach nad specyfiką antropologii poświęca się na zjawisko. 41 Warte wzmianki jest to. podróżników i dziennikarzy 40). Inność. w którym przebywa (rewiwalizm) albo kieruje się w stronę wartości swojego nowego otoczenia. Antropolog w terenie może przeżywać takie stany. co uświadomiłam sobie dopiero niedawno. Określić go można jako „traumatyczne przeżycie chaosu i trwogi. Jeśli jednostka doświadcza takiego stanu (co jest dobrze udokumentowanym faktem w przypadku antropologów.3.

kogo dotyczy” (Kracke 1987: 60). (…) takie doświadczenia stanowią centralny obiekt antropologii i definiują ją jako dyscyplinę. Niezależnie od czasu trwania i nasilenia warto się mu przyjrzeć bliżej. sytuacji (przejściowej lub stałej) i od osobowości tego. a często występujący i bardzo istotny w perspektywie badań terenowych. gdyż stanowi fenomen rzadko dyskutowany. Jednak pewne psychologiczne ujęcia teoretyczne mogą się okazać pomocne w rozważaniach nad osobą antropologa i jego doświadczaniem. Powstało co najmniej kilka teorii próbujących wyjaśnić mechanizmy zachowania w obliczu obcości.której dobrowolnie się zanurza 42. Pytanie brzmi: w jakim stopniu doświadczenie obcości wpływa na percepcję obcej rzeczywistości i jakość wniosków na jej podstawie wysnuwanych? Na ile antropolog obejmuje refleksją wpływ odczuć będących (prawdopodobnie) naturalną odpowiedzią na zmianę otoczenia na swoje zachowania. opartych na połączeniu doświadczeń antropologów i psychologicznym ujęciu reakcji na spotkanie z obcością 43. która ustępuje pod wpływem prowadzonej aktywności i nawiązywanych kontaktów w toku bycia w terenie. który przeszkadza antropologowi w pracy w taki sam sposób jak ewentualna choroba tropikalna. może się więc niektórym wydać nieadekwatne w sytuacji badań terenowych. ale uwzględniają też pozapsychologiczne czynniki tych procesów. Skąd czerpiemy koncepcję kultury. 37 . 43 Łączenie teorii psychologicznych i antropologicznych to obszar wielu gorących dysput. które w dużym stopniu zależy od konkretnej kultury. Pierwszy z modeli negatywnych to zarazem najstarsza próba analizy zagadnień szoku kulturowego: w tym ujęciu zetknięcie się z obcą kulturą powoduje „syndrom dysadaptacji” i kryzys. mija jednak po krótkim czasie i jest tylko niewielką przeszkodą w adaptacji do nowych warunków. będąca konsekwencją przebywania w nowym środowisku. podczas których argumenty dotyczące redukcjonizmu i nieprzekładalności języków oraz paradygmatów obu dyscyplin są (najczęściej) podstawą do uznania braku większych punktów wspólnych antropologii i psychologii. stanowi przejściową quasi-chorobę psychiczną. na pewno jest to „złożone doświadczenie. Można je podzielić na modele negatywne (gdzie kontakt z obcością ma głównie znamiona anormalności i zaburzenia) i pozytywne (które bardziej konstruktywnie rozpatrują analizowany fenomen i odchodzą od patologicznego formułowania zagadnienia). W 42 „Doświadczenie zanurzenia w kulturę bardzo różną od naszej własnej to samo sedno antropologii kulturowej/społecznej. ze strony psychologicznej zakotwiczone są one w teorii psychoanalitycznej. implikujące znaczne odejście od normy funkcjonowania. jeśli nie z początkowego doświadczenia różnicy kulturowej?” (Kracke 1987: 58). W ogóle „szok” to słowo mocne. wybory i reakcje? Zdaniem niektórych metodyków antropologii szok kulturowy rzeczywiście występuje jako niewygodny i kłopotliwy stan.

które zwalczać należy poprzez naukę języka i zaangażowanie się w nową kulturę (Kracke 1987: 62). W następnym modelu negatywnym metaforą spotkania z obcością jest żałoba. gdyż ich doniosłości nie rozumie żaden członek badanej kultury.zachodnioeuropejskich i amerykańskich podręcznikach do metod badań w antropologii można znaleźć wzmianki o tym syndromie. Po pewnym czasie (zależnym od indywidualnych cech badacza i charakterystyki badanego otoczenia) antropolog jest zdolny do rozpoczęcia pełnego uczestnictwa w kulturze będącej przedmiotem jego zainteresowania i jej „głębokiego” rozumienia. która nie jest uczuciem straty przyjaciół i bliskich osób. kulturowo nie w pełni „wykształceni” członkowie. a także „tęsknota za kawałkiem szarlotki”. w myśl tego wyjaśnienia bycie w obcej kulturze przechodzi przez kolejne fazy: poczynając od „początkowego entuzjazmu dla kultury”. Następnym etapem jest oddanie się innym (czyli wybranym członkom lokalnej społeczności) pod opiekę. przy czym sam czuje się również jak dziecko. 44 38 . bardzo dotkliwie odczuwaną. kogo nie traktuje się poważnie” (Shore 1999: 35). ale raczej sposobów radzenia sobie z rzeczywistością społeczną. model regresji-resocjalizacji (nazwa nieco nazbyt „psychologizująca”). okres quasi-dziecięcej zależności: etnograf ma pozycję zbliżoną do statusu dziecka w badanej społeczności 44. które w nowej sytuacji są zupełnie nieadekwatne i niewłaściwe. poirytowanie. który zakłada. Najbardziej współczesnym jest drugi model pozytywny rozważający bycie w obcym otoczeniu kulturowym/społecznym (który jest mi najbliższy i stanowi dobry punkt wyjścia do dyskusji o naturze metody w antropologii w ogóle). Stan ten objawiać się może według teoretyków na różne sposoby: od nadmiernego wartościowania swojej (utraconej w danym czasie) kultury do szybkiego i powierzchownego utożsamienia się z nową kulturą (zaprzeczanie przeżywanej żałobie). który może wystąpić obok malarii – objawem jest na przykład „tropikalne nieobecne spojrzenie”. Pozytywne modele przeżywania spotkania z Innym opierają się na zaangażowaniu w nową kulturę. Pierwszy z nich to tzw. Dodatkowym źródłem frustracji jest także brak możliwości podzielenia się dokonywanymi odkryciami. myśli antropologa okupowane są przez wspomnienia ulubionych przysmaków i innych symboli wcześniejszego życia. nie dorosłego) – i przez to kogoś. że rozumienie obcości odbywa się poprzez związki z ludźmi – przedstawicielami badanej Obcości: „Moi informatorzy nie widzieli we mnie szpiega. który po krótkim czasie przekształca się we frustrację powodowaną odczuciem braku umiejętności skutecznego komunikowania się i reagowania w odpowiedni sposób. uczy się badanej kultury w podobny sposób jak jej młodzi. czyli żałoba w związku z utratą poczucia kontroli. ale raczej studenta czy nastolatka (tj.

odkrywania. wydaje mi się.Osoba umieszczona w innej kulturze angażuje się w kilka prawdziwie komunikatywnych relacji z obcym innym od tej osoby. po dłuższym okresie zanurzenia w Obcość. and give way to misconstructions at a deeper level”. revised. powrót do kultury macierzystej niejednokrotnie wiąże się z podobnym doświadczeniem jak wchodzenie w nową kulturę i stanowi nie mniejsze poznawcze i emocjonalne obciążenie. 45 39 . w której kontakty z obcą kulturą będą miały cechy opisywane przez kilka modeli naraz. w jakich proporcjach występują przy spotkaniu z Obcością stany „pobudzenia. rewidowane i dają możliwość dotarcia do błędów rozumienia na głębszym poziomie (Kracke 1987: 64) 45. które ulegać będą zmianom w czasie. dzięki przyjrzeniu się kontaktom z ludźmi będącymi depozytariuszami badanej Obcości. „The person placed in another culture engages in a few genuinely communicative encounters with an other different from himself or herself. euforii. frustracji. przedstawione ujęcia są jedynie modelami proponowanymi przez różnych badaczy. wyzwolenia. Niezależnie od tego. zmieszania” (Kracke 1987: 60) i dyskomfort szoku (kulturowego). że mieszanka tych odczuć popycha człowieka do coraz to nowych poszukiwań natury Obcego/swojej. tę drugą. a w tych relacjach każda ze stron konstruuje. W tym rozumieniu antropolog może poradzić sobie z Innością oraz dotrzeć do sedna kultury przez analizę relacji z jej poszczególnymi członkami. Oczywiście. so that at each level the misconstructions are corrected. która staje się z dnia na dzień coraz bardziej oswojona może się okazać. Jako że Obcość to główny przedmiot badań antropologów (definiowana na wiele sposobów: egzotykę można odnaleźć w dowolnym miejscu. którzy obejmują swoim zainteresowaniem pewien wycinek procedury antropologicznej i jako takie muszą być traktowane jako konstrukty i propozycje refleksji nad zagadnieniem spotkania z Obcym. mniej lub bardziej poprawnie. encounters in which each constructs and misconstructs the other. należy jej się zainteresowanie. jest ciągle odtwarzana. Według części antropologów. które leży u podstawy rozumienia Innego. możliwa jest także sytuacja. a o to doprawdy nietrudno). Należy też wziąć pod uwagę. pod wpływem dynamiki sytuacji (zob. it is continually reconstituted. którzy mają odwagę/sposobność podzielenia się swoimi doświadczeniami terenowymi. Relacja jednak trwa. że opozycja swójobcy uległa odwróceniu (Kracke 1987: 71). But the relationship continues over time. że indywidualna charakterystyka danego antropologa predestynuje go do biograficznie/psychologicznie uwarunkowanych reakcji na Obcego. zawstydzenia. depresji. więc na każdym poziomie błędy konstrukcji są korygowane. Kracke 1987: 66-77). wystarczy zanurzyć się w odmienny od naszego system konstruktów ideologicznych.

badacz będący w terenie działa tak samo. gdyż jest to jedyne dostępne źródło informacji: to ludzie są nośnikami poszukiwanych znaczeń. Jedynym prawdziwym wymogiem wobec badacza jest właśnie kryterium „intensywnej. przyjaźni. ale jak ich w ogóle spotkać” (Shore 1999: 35). stacjonarnych. Ogólne założenia dotyczące badań terenowych. czasie i na sposób dyktowany przez ich zwyczaje i codzienne nawyki. Prowadzi to po pewnym czasie (nieokreślonym. zróżnicowany przedmiot badań. Badacz i Inny (teren jako relacje) Antropologia ma wiele twarzy. rozbudowanym i opartym na interakcji spotkaniem badawczym (Clifford 2004: 141). która jest podstawą formułowanych wniosków. ale ma też jedną niezaprzeczalnie podstawową cechę charakterystyczną: badanie w antropologii odbywa się poprzez kontakt. To z kolei umożliwia pogłębianie relacji i dochodzenie do „mniej redukcyjnego rozumienia miejscowych sposobów życia”. kilka paradygmatów. Każdy z nas zawiera na bieżąco różnorodne relacje w swoim otoczeniu. która prowadzi do „«dobrych stosunków»”. współudziału. co stoi w opozycji do relacji dziennikarzy i podróżników. że w rzeczywistości praca antropologa polega na przebywaniu z ludźmi 46. którzy nie angażują się w życie lokalnych społeczności w stopniu pozwalającym na prawdziwie głębokie rozumienie (Clifford 2004: 159). musi szukać kontaktu z ludźmi. «głębokiej» wzajemnej relacji” (Clifford 2004: 145). jak się może niektórym wydawać (przynajmniej na początku): „Moim problemem nie było to. poprzez nawiązywanie relacji z drugim człowiekiem: Antropologiczne badania terenowe reprezentują coś szczególnego wśród zachodzących na siebie metod socjologicznym i etnograficznych: są one szczególnie głębokim.2. przymusu i nie wolnej od ironii tolerancji”. różnorodne umiejscowienie terenu (czasami nawet w przestrzeni wirtualnej). poważania. 46 40 . w miejscach. na tym skupiają się ich działania. że antropolodzy Nie zawsze jest to takie proste. jak zrozumieć punkt widzenia autochtonów.3. polegających na „długotrwałym wspólnym zamieszkiwaniu” z członkami społeczności powodują. wyznaczonym przez dynamikę zdarzeń) do wytworzenia mieszanki „sojuszu. uwarunkowane różnymi czynnikami. przynajmniej tych klasycznych. Wchodzenie w relacje z członkami badanych grup/społeczności jest kanonem bycia antropologów w terenie. zasadą jest to.

i „gospodarze”) są wyposażeni w określone strategie zachowania w obliczu obcości. obydwie strony (i antropolog. ale większość czasu w terenie spędza z jednym. cultivating. z powodu specyfiki kulturowego otoczenia. że antropolog nie może zostać zmanipulowany i wykorzystany w lokalnych rozgrywkach. aby znał jej ukryte antagonizmy. robią to. 47 41 . zamkniętymi społecznościami: Problem znalezienia informatorów. interesują się i angażują w rzeczy. Jest on „opiekunem” antropologa. co nie zmienia faktu. Rabinow o swoim głównym informatorze: Bez Alego albo jego odpowiednika – kogoś wystarczająco bliskiego grupie. co ma poważny wpływ na rodzaj i ilość kontaktów dostępnych dla antropologa.„zbliżają się do swoich obiektów zainteresowania [subjects]. względy ekonomiczne). Może zostać zaangażowany w lokalną politykę i społeczne podziały zanim jeszcze znajdzie się w wiosce (Rabinow 1977: 92) 48. że antropolog nawiązuje wiele powierzchownych kontaktów. Jak pisze P. aby nie zastanawiał się bardzo nad ochroną wrażliwych elementów wspólnoty (…) – antropolog byłby skutecznie zablokowany. Z drugiej zaś strony. Ludzie w każdej kulturze spotykają się z obcością. które oni robią i. There are no neutral roles for him. Nie ma dla niego neutralnej roli. pośrednikiem w kontaktach z resztą społeczności (z powodu znajomości języka lub wysokiego statusu. 48 „The problem o f finding. co może powodować napięcia i zamieszanie: chyba nikt już nie sądzi. dominującej pozycji w lineażu). tam gdzie to jest stosowne. 49 „Without Ali or the equivalent – someone close enough to the group to know its intimate antagonisms but also independent enough not to care much about protecting the sensibilities of the community and far enough removed not to fear reprisals – the anthropologist would have been successfully blocked. Ali’s actions allowed me to continue my research in the way I wanted to pursue it”. taka osoba jest jedyną dostępną furtką. gdzie oni” (Shore 1999: 38). co oni i chodzą tam. Działania Alego pozwoliły mi na przeprowadzenie badań w taki sposób. He may become involved in politics and social divisions even before he enters the village”. Stosunkowo często zdarza się. że funkcjonowanie w warunkach obcości jest trudną sytuacją dla wszystkich jej uczestników. jak tego chciałem (Rabinow 1977: 130) 49. np. Relacje w terenie bardzo szybko stają się naznaczone wszelkiego typu pozaosobowymi uwarunkowaniami (lokalne zatargi. Szczególne trudności ujawniają się przy konfrontacji z małymi. utrzymania z nimi dobrych stosunków i ich zmiany w małej wiosce jest jednym z najbardziej delikatnych problemów. and changing informants in a small village is one of the most delicate facing the anthropologist. walki o prestiż i władzę. głównym informatorem. z którą muszą sobie jakoś radzić. ale przy tym wystarczająco niezależnego. z którymi musi uporać się antropolog. obecność antropologa nie jest jedyną sytuacją przebywania obcego w danej społeczności. ale takie zachowania są złożone i wymagają dużych wysiłków ze względu na obcość antropologa 47.

którym ona sama nie była. kiedy to antropolog staje się członkiem społeczności i funkcjonuje wedle zasad kultury partnera. usankcjonowane w sposób inny niż małżeństwo). że zgodził się spać z tą kobietą. a także wyjaśnia. w ramach którego najwyraźniej widnieją różnice kulturowe. Rabinow 1977: 142-149. Taki stan rzeczy jest możliwy. które niewątpliwie zdarzają się podczas badań terenowych. Dużo bardziej problematycznym rodzajem kontaktów antropologa w terenie są (mniej lub bardziej okazjonalne) kontakty seksualne. Jego etnograficzne relacje nie zostały skalane.Niekiedy okazuje się. że relacja z głównym informatorem (choć niekoniecznie właśnie z nim) przekształca się w więzi przyjaźni i prawdziwego zrozumienia. and explains that this woman was a prostitute provided by his «real» informant. Są one najwyraźniej bardzo kłopotliwe (dla antropologów. gdyż praktycznie nie występują w pisarstwie etnograficznym. His ethnographic relations were not defiled. który bardzo taktownie wspomina. jakkolwiek bardzo wszyscy będą chcieli temu zaprzeczyć 50. która kultura jest wtedy jego własną i na ile jest on w stanie z dystansu analizować mechanizmy kulturowego działania. trudno powiedzieć. najlepiej znanym przykładem zjawiska nieobecności seksu (pomimo jego występowania w rzeczywistości) w relacjach z terenu jest praca P. delikatne posługiwanie się dystansem i bliskością. zob. szanujące Obcość (a warunki takie zachodzą bardzo rzadko). Rabinowa. „Na linii możliwych relacji. nigdzie nie pisze o ewentualnym stosunku seksualnym. że ta kobieta była prostytutką dostarczoną przez „prawdziwego” informatora. 50 42 .(…) Dla niego ten wieczór nie stanowił źródła informacji (Fine 1993: 15. not an informant herself. tego typu bliskość z Innym stanowi dowód na to. 51 „Rabinow only implies that he agreed to sleep with this woman. zaangażowanie płciowe zdefiniowano jako niebezpieczne i nazbyt bliskie. którzy ich doświadczają). jeśli spotkają się dwie osoby świadome różnic. że możliwe jest porozumienie między kulturami (zob. też Rabinow 1977: 68-69) 51. Skrajnym przypadkiem dogłębnego kontaktu z członkami obcej kultury jest sytuacja zawarcia małżeństwa (lub nieformalne wspólne życie za zgodą członków społeczności. które ich dzielą. ale nie pisze nic o konsekwencjach doświadczenia seksualnego (które prawdopodobnie miało miejsce) dla lepszego rozumienia badanej kultury: Rabinow jedynie daje do zrozumienia. że spędził noc z Berberyjką. (…) For him this evening was not data”. otwarte na kontakt z człowiekiem z obcego świata. never writes that they had intercourse. nie powinna obejmować zaangażowania. Obserwacja uczestnicząca. w przypadku którego zdolność utrzymania odpowiedniej perspektywy mogłaby zostać utracona” (Clifford 2004: 159). Kracke 1987: 73).

joining in the experiences of others and then writing about it from an objective stance. w której „równanie osobowe ma decydujące znaczenie. Teren to “luźno powiązany zestaw relacji. Mamy tworzyć naukę. Jest to z pewnością zrozumiałe i. nie proces. nie wszystkie rodzaje kontaktów kwalifikują się do uwzględnienia w materiale badawczym. Nowi etnografowie wchodzą w żywe doświadczenie innych i piszą ze wspólnej perspektywy (Ceglowski 2000: 93) 53. ale zaledwie wspominki bieżących wydarzeń 52. opisują teren. gdyż tylko w ten sposób badacz-człowiek ma szansę dotarcia do rzeczywistości Innego (definiowanego w dowolnym sensie). z których i na które antropologowie próbują nałożyć rodzaj konceptualnego porządku (Shore 1999: 45). Kontakty seksualne stygmatyzują autora. a nie złożoność naszych [antropologów] związków z innymi” (Ceglowski 2000: 98) – w konsekwencji narastają spory i dyskusje nad metodą. Antropologiczne badanie (kulturowego) świata odbywa się za pośrednictwem relacji z drugim człowiekiem. z punktu widzenia etnografa. is making way for the observation of participation.Jak celnie zauważył cytowany już wielokrotnie w tej pracy J. badania jakościowe to metodologia. New ethnographers enter the lived experience of others and write from mutual perspective”. antropologowi nie przystoi poddawać się seksualnym impulsom. wydarzeń. sprawców działań i doświadczeń. Dotarcie do rzeczywistych mechanizmów kulturowego funkcjonowania wymaga rzeczywistych kontaktów. Clifford: „zdyscyplinowane ciało obserwatora uczestniczącego selektywnie «przystaje» do życia tubylczego” (Clifford 2004: 160). włączanie się w doświadczenia innych i pisanie o nich z obiektywnej pozycji. bez wątpienia pożądane oraz dające się bronić. Szczególnie źle widziane były w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych (zanim kobiety uzyskały większe prawo do autoekspresji) wzmianki o seksualnych kontaktach w pracach kobiet-antropologów: dla nich kontakty seksualne również nie stanowiły materiału do antropologicznej analizy. inne formy pozyskiwania informacji na temat społecznego „Etnografowie cenią sobie i wręcz wymagają prawa do prywatności. 52 43 . miejsc. gdyż przeczy to profesjonalizmowi pracy w terenie. ale zbyt wiele zmiennych pozostaje ukrytych” (Fine 1993: 15). które nie uwzględniają rzeczywistego doświadczenia terenowego. przesuwa się w stronę obserwacji uczestniczenia. Antropologia znajduje się obecnie w okresie przejściowym (przynajmniej antropologia na zachód od Warty): Obserwacja uczestnicząca. jednak „teksty badawcze omawiają procedury badawcze. 53 „Participant observation. Pomimo relacyjnego charakteru bycia w terenie. szczególnie zaś autorkę. a nie pornografię” (FIne 1993: 15).

który go doświadcza.świata to działanie. Wstrząsnął on antropologicznym światem 54 wywołując burzę skrajnych opinii. Część badaczy prowadzi podczas badań terenowych dzienniki. z czym antropolog się dobrowolnie rozstał (przynajmniej na jakiś czas). Nie ma w tej pracy miejsca na rozważania nad przyczynami i konsekwencjami tekstualizacji antropologii. świadomego seksualności i rasy podmiotu/ciała w terenie (Clifford 2004: 157). Można ten wstrząs rozpatrywać z różnych perspektyw. co ją spotkało. więc nie rozwinę tego wątku. że objawia rzeczywistość etnograficznego doświadczenia. 54 44 . jakiego dostarczał on na temat mniej powściągliwego. Wgląd w takie notatki daje pewne wyobrażenie o specyfice tej niezwykłej (przynajmniej dla mnie) praktyki. uprzedzeniami. Przebywanie w terenie to w dużej części zmaganie się z sobą samym. ale otworzył też drzwi polemikom dotyczącym natury badań terenowych i ukazał „czynnik ludzki” w metodach nauk społecznych: Skandal. wcześniejszymi przesądzeniami. Najbardziej spektakularnym przykładem takiego wglądu było niewątpliwie opublikowanie A Diary in the Strict Sense of the Term B. jedną z nich mówi: „dla antropologii jest on [A Diary…] tekstem przełomowym nie dlatego. osobiste zapiski. 3. rzeczywiste uczestniczenie w życiu jakiejś grupy czy społeczności są specyficznym doświadczeniem. która nie była przygotowana na to. że w moim mniemaniu A Diary… to przede wszystkim zapis myśli i przeżyć jednostki. które są często jedynym punktem odniesienia do tego. Badacz sam ze sobą Badania terenowe. wiązał się ze spojrzeniem. powiem jedynie. opartych na badaniach terenowych.3. jaką jest zanurzenie się w obcą rzeczywistość. jako stronniczych interpretacji” (Clifford 2000: 111). a proces ten bezpowrotnie zmienia tego. nie każdy marzy o zetknięciu z Obcym. potyczek oraz do traktowania wszystkich tekstowych sprawozdań. Malinowskiego w 1967 roku. w wyniku którego badaczowi „udaje się odkryć (…) doskonałą harmonię [świata]. którą sam ustanowił” (Shutz 1984: 192). ale ponieważ zmusza nas do borykania się ze złożonością takich spotkań. jaki w niektórych środowiskach wywołała publikacja osobistego dziennika Malinowskiego. natomiast prawie każdy antropolog płaci wysoką cenę za doświadczanie odmienności. swoimi ograniczeniami. Nie każdy wszak czuje potrzebę zostania antropologiem. pamiętniki. Nie wszyscy też mogą być antropologami.

55 45 . które wpływają na poznawczą skuteczność. zwyczajowe zachowania. że w słynnym Dzienniku… znajdują się takie fragmenty: Opinie na temat A Diary… ewoluowały w miarę rozwoju dyskursu metodycznego. Nie może więc dziwić. Jednak tylko taka forma poznania pozwala na odkrycie mechanizmu funkcjonowania kultury (zob. izolacja. 56 Mam na myśli wszystkie te procesy. Pobyt w terenie miewa tragiczne skutki: antropolodzy zapadają na tropikalne choroby. Ceglowski 2000: 89. własne «ja». 93). Lokalna społeczność Europejczyków. które podczas bycia w terenie ukazują świadomemu (!) antropologowi wszystko to. I to. że w jego zapiskach pojawiają się stwierdzenia takie jak to: „wizje życia krajowców jako coś absolutnie nieinteresującego. to trzeba zanurzyć się w czymś znacznie obszerniejszym niż życie tubylców. Osamotnienie. praxis determinująca w pokaźnym stopniu nasze stany emocjonalne i nastroje. a po dwudziestu latach jego opinią było: „«jeśli próbuje się zrealizować podejście do etnografii oparte na totalnym zanurzeniu. 520) i nie może znieść tubylców 58: Obcość jest niezwykle męcząca. że tęskni za cywilizacją (zob. że zrozumienie Innego daje inne rozumienie siebie. a z drugiej strony jasno ukazują istotę kultury macierzystej antropologa w opozycji do doświadczanej obcej rzeczywistości kulturowej. i tak np. kapryśność własnych pasji. To problem prowadzenia wielopostaciowego życia: żeglowania jednocześnie po wielu morzach»” (cyt.Z czasem okazało się. brak bieżącego odniesienia do „normalności” może mieć szeroko zakrojone skutki: niektórzy bardzo źle znoszą dekonstrukcję swojego „ja” 56. by stać się tubylcem […]. Izolacja. co się pozostawiło. Nie idzie o to. gdyż ciężar obcości jest dla nich nie do udźwignięcia. Poczuci powołania oraz tego. Przebywanie w obcym otoczeniu zwraca uwagę na to. słabość własnej konstrukcji psychicznej oraz włóczęgostwo i niesubordynacja własnych myśli: owa mroczna rzecz. Malinowski często zapisywał w swoim dzienniku. że antropolog nie może się już zdystansować się do swoich przeżyć i nie jest w stanie tworzyć naukowych tekstów w kontekście terenu. często nieuleczalne (kiedyś kończyło się to śmiercią. co składa się na jego kulturową konstrukcję. teraz ze względu na rozwój medycyny raczej „jedynie” pogorszeniem ogólnego stanu zdrowia). które w konsekwencji ułatwiły głębsze rozumienie procesów konstytuujących badania terenowe 55. 57 Spostrzeżenie to jest wynikiem jednej z rozmów przeprowadzonych przeze mnie z antropologiempraktykiem. Teren zmienia doświadczającego go. chociażby przez to. Coś co – jest tak dalekie jak życie psa” (Malinowski 2002: 526). dokąd się zmierza. co najbardziej wstrząsające. Pamięć o domu i tym. To krajobraz. nieistotnego. że zapiski Malinowskiego uruchomiły szereg poważnych analiz metodyki badań w antropologii. jak dużą część naszego „ja” określają kulturowe nawyki. Malinowski 2002: 515. za: Kubica 2002: 29). Nie bez powodu B. niekiedy nawet popadają w obłęd. 58 Do tego stopnia ma ich dosyć. Clifford Geertz w recenzji zaraz po wydaniu tej publikacji „pisał o «hipochondrycznym narcyzmie»” Malinowskiego. Czasami zmiana jest tak głęboka. zanurzenie w Obcość pozwala mu jedynie na „pamiętnikarstwo” oparte na tym doświadczeniu 57.

(Malinowski 2002: 500). co napisze w końcowym opracowaniu danych z terenu. tylko że odrzucani przez nich formalnej dyscypliny. tylko najczęściej nie znajdują odbicia w późniejszych antropologicznych refleksjach: nurt autoetnografii stracił już na znaczeniu. a te oceny wpływają na jego nastawienie i tym samym na podejmowane działania. Przeżywane stany dyskomfortu mają odbicie w snach i marzeniach badacza (Kracke 1987: 71) – śniące się szarlotki i truskawki nie są zjawiskiem wyjątkowym. zmiana spojrzenia) z rozważań nad kulturą jest zgoła niemożliwe. Kaniowska 1995: 288-289). czasami ekstremalnych warunkach i reaguje na wszelki doznawany stres. Ani nie pakuję. tkwiących głęboko w strukturze charakteru antropologa (który Kartezjański dualizm jest jednym z tych fundamentów zachodniej kultury. Trudno sobie wyobrazić. nieznanych. że polska etnografia praktycznie w ogóle nie ma doświadczeń z zakresu autoetnografii ze względu na bardzo małą ilość antropologów prowadzących badania terenowe (zob. które przeszkadzają mi najmocniej. 60 Jeden z radykalnych krytyków postmodernistycznego pisarstwa formułuje ironiczny komentarz do nadmiernego subiektywizmu. jednak wyeliminowanie go (tj. czy wręcz solipsyzmu prac z kręgu autoetnografii: „Romantycy stworzyli poezję. wewnętrznym niepokojom dokonuje się w formie akademickiej prozy. jest sposobem na zapewnienie sobie kariery przez wywarcie wrażenia na stosownych komitetach. zresztą sam w sobie nie wniósł wiele pożytku w poprawę antropologicznego rozumienia 60. przeznaczonej od publikacji w uczonych periodykach. ludzkie preferencje antropologa nie mają wpływu na to. że zwyczajne. Cały dzień czuję się b. Dodam jeszcze. dawanie wyrazu głębokim. Antropolog to nie tylko sfrustrowany i zmęczony umysł.Środa 5 [XII]. postmoderniści także pielęgnują swój subiektywizm. ani mnie nie interesują krajowcy. bo zajmuje panującą pozycję w humanistycznych rozważaniach. Żywność. przynajmniej na razie (niestety). co dodatkowo utrudnia mi wnioskowanie w tym obszarze. podle i czytam powieścidła. ocenia otaczającą go rzeczywistość (bo taka jest społeczna natura człowieka). klimat. Fine 1993: 5). Nie idę nigdzie do wiosek. woda są Inne – nie tylko w tropikach. to także ciało 59. które stawia opór w nowych. 59 46 . tak i podczas kontaktu z Innością badacz doświadcza wpływu emocji na swoje bycie. co zwrotnie wpływa (najczęściej negatywnie) na funkcjonowanie jego właściciela. Te wszystkie czynniki mają znaczenie. a pragnienie wyspania się na własnym łóżku stanowi wyraźną część myśli antropologa odciętego od swojskości. że antropolog badający na przykład członków Ku Klux Klanu zachowuje podczas kontaktów z nimi neutralność i życzliwość oraz że nie ma swojego zdania w kwestii ich ideologii i zachowań (zob. Czytam. Uwalnianie się od wcześniej powziętych przesądzeń i uprzedzeń. nawet z Billem nie mam ochoty gadać wieczorem. Jak w codziennym funkcjonowaniu. błędne jest przeświadczenie. nie jest neutralnym elementem otoczenia. «Sturm und Drang i Zwyczajna Profesura» mogłyby równie dobrze być hasłem postmodernistów” (Gellner 1997: 41).

gdyż właściwością zanurzenia w Obcość jest jego nieprzewidywalność i nieokreśloność. sposoby reagowania. po prostu wymaga to wysiłku. co antropologowie robią z tym doświadczeniem jest osobną kwestią.jest przede wszystkim człowiekiem doświadczającym Inności) jest mozolnym i trudnym procesem. który dokonuje się w procesie trwającym cały czas od wybrania przedmiotu badań aż do ostatecznego rozstania się z badaną rzeczywistością. że antropolog nie jest w stanie poznać Obcego. cyt. jednakże nie oznacza to. intelektualne nawyki i kulturowe uwarunkowania – to wszystko wpływa na terenowe doświadczenia. antropolog wyposażony jest w specyficzne umiejętności. To. indywidualne cechy. Dlatego jest pewna doza racji w stwierdzeniach odnoszących się do pracy w terenie jako do próby charakteru czy wytrzymałości: bycie antropologiem to skomplikowany rodzaj osobistej tożsamości 61. choćby w minimalnym stopniu. a owocem jest doświadczenie” (Gerard de Nerval „Sylwia”. i podczas pobytu w terenie. Udając się w teren. Nie można się na nie nigdy przygotować. i później. przy opracowywaniu zebranych materiałów. 61 47 . Przesłanie istoty zanczenia badań terenowych dla antropologów dobrze oddaje krótka fraza zaczerpnięta z beletrystyki: „Pozbywamy się złudzeń jak owoc łupinki. za: Eco 2007: 21).

od hermetycznych prac naszpikowanych abstrakcyjną terminologią. choć najbardziej podstawowa część pracy antropologa: pozostaje jeszcze kwestia przedstawienia go w formie pisemnej. że nie ważna jest ich zawartość. jednak nie jest to na razie możliwe. Przełożenie doświadczenia na tekst naukowy może mieć różne oblicze. Doświadczenie terenowe to tylko wstępna. powstało i nadal powstaje wiele prac poświęconych wyłącznie problematyce przeprowadzania badań terenowych (zob. które niektórym mogą się wydać niezbyt istotne. co przydałoby się i nam. a także kontekst instytucjonalny gromadzenia wiedzy naukowej w dzisiejszym świecie. gdyż najczęściej nie mają polskich wydań. krytyczne rozpatrujących jej elementy i analizujących bycie w terenie z punktu widzenia badacza-praktyka. jest raczej zbiorem sugestii. co jest jedną z przyczyn niekompletności przedkładanej pracy). Praca ta byłaby z pewnością bardziej wartościowa. ale świadczą one o niesłabnącej chęci ulepszania jakości antropologicznego opisywania świata. praktycznie niezrozumiałych dla nikogo poza ścisłym gronem specjalistów zajmujących się danym zagadnieniem. stąd duża ilość cytowanych wypowiedzi praktykujących antropologów. że niniejsza praca bynajmniej nie stanowi wyczerpującego opracowania zagadnień metodyki antropologicznych badań terenowych. lokalnym poziomie) o wyznacznikach i strategiach postępowania w terenie. jaki chciałabym poruszyć w podsumowaniu jest to. W antropologii amerykańskiej i zachodnioeuropejskiej refleksje na ten temat są wyraźnie obecne w akademickim dyskursie.ZAKOŃCZENIE Pierwszym wątkiem. po prace napisane tak dobrze. które mogą być zaczątkiem dyskusji (na naszym polskim. bo urzekają czytelnika stylem 48 . gdyby zawierała wnioski własne na temat bycia w terenie. Wartość tych prac jest z pewnością różna (nie miałam możliwości dostępu do większości z nich. Poruszane zagadnienia są przede wszystkim moim arbitralnym wyborem interesujących kwestii. jeśli chcemy być częścią społeczności naukowców. Handwerker 2006).

pisania. intersubiektywnego zaangażowania uprawianie etnografii zachowuje swój wzorcowy charakter (Clifford 2000: 31-32). Istnieje oczywiście mit badań terenowych. w którym praktyki badawcze są przeprowadzane. w pewnym stopniu bezpośredniego zaangażowania i rozmów. na ile rzeczywistość modyfikuje możliwość wprowadzenia jej w życie: Obserwacja uczestnicząca zmusza stosujących ją. by doświadczali zarówno na poziomie cielesnym. włączając w to instytucjonalne otoczenie. acz potężny wpływ na powstające prace naukowe) w dużej mierze kształtuje obraz wiedzy naukowej 62. skazane na nieprzewidziane wypadki. komercyjnych ograniczeń i innych instytucji kształtujących akademickie i intelektualne życie?»” (Shore 1993: 45). To oznacza wzięcie pod rozwagę bardziej «refleksyjych» pytań. rzadko sięga ideału. Antropologia ze względu na swój przedmiot badań powinna być dyscypliną otwartą. subiektywnością i sytuacyjnością. Kolejną sprawą jest zagadnienie wzorcowego charakteru metody jako przedmiotu analizy w tej pracy i tego. lecz jako środek czerpania wiedzy z intensywnego. Faktyczne doświadczenie. jakim jest wyjaśnianie. w jakim antropologia się mieści (w szczególności warunki egzystencji w ramach systemu uniwersyteckiego). wręcz przeciwnie: w moim mniemaniu podnosi ją to do rangi adekwatnego sposobu poznania. Warte zastanowienia jest pytanie o to. co antropolog robi w terenie poprzez stworzenie zastawu „Bardziej krytyczna i analityczna refleksyjność powinna zobowiązać antropologię do zwrócenia spojrzenia w kierunku szerszego kontekstu. ale nie dyskwalifikuje jej to jako źródła wiedzy o człowieku. Ale tego można nauczyć przyszłych antropologów. takich jak: «kto finansuje badania?» i «jaki jest wpływ polityki rządu. płynności tłumaczenia. wymagań wydawców.) i zależność badacza od środowiska naukowego (które ma niepisany. czy możliwa jest rewizja bazy antropologicznego doświadczenia (obserwacji) i modyfikacja metody (oraz sposobu przekazywania wiedzy zgromadzonej za jej pomocą) w taki sposób. aby była bardziej adekwatna do wielozmysłowej i wielopoziomowej rzeczywistości doświadczenia kulturowego. 62 49 . Scjentyzm nie jest jedyną słuszną drogą do celu. jednak nieusuwalne ograniczenia wpisane w funkcjonowanie nauki podcinają jej skrzydła. a często wprowadza zaburzenia w osobiste i kulturowe oczekiwania. jak i intelektualnym. że metoda badań terenowych jako rzeczywisty sposób badania Innego to procedura naznaczona jednostkowością. Wymaga żmudnego uczenia się języka. Próby sformalizowania tego. Nieodparcie nasuwający się wniosek jest taki. Natomiast kontekst instytucjonalny badań (finansowanie itp. w odróżnieniu od niuansów przeprowadzania badań (Fine 1993: 18). strategii finansowych komisji.

„Element ludzki” w badaniach terenowych to konstytutywny składnik doświadczenia antropologa i jako taki musi być obecny w metodycznych rozważaniach. można jedynie próbować zrozumieć to. a gdzie zadowolenie płynące z bezcelowych pogawędek i serdeczności? Często to wszystko jest wymazane jako „ludzka strona” naszej naukowej aktywności (Fabian 1983: 108) 63. co ze sobą niesie: W jaki sposób metoda radzi sobie z godzinami czekania. 63 50 .reguł i wytycznych prowadzenia badań są zbędnym wysiłkiem. with maladroitness and gaffes due to confusion or bad timing? Where does it put the frustrations caused by diffidence and intransingence. gdyż doświadczenie pokazuje w każdym przypadku. że nie można go okiełznać. gdyż w przeciwnym razie utracona zostaje podstawowa motywacja tej dyscypliny jaką jest docieranie do znaczenia ludzkiego zachowania oraz jej wartość polegająca na docenianiu wyjątkowości człowieka. where the joys of purposeless chatter and conviviality? Often all this is written off as the «human side» of our scientific activity”. „How does method deal with the hours of waiting. procesie antropologicznego pisania oraz w kształceniu adeptów antropologii. z niezdarnością i nietaktami popełnianymi z powodu zamieszania lub braku wyczucia czasu? Gdzie umieszcza ona frustracje spowodowane brakiem pewności siebie.

Watson (red. Wirginia: Pluto Press. Bokszański i in. 9-15. Dylematy tożsamości. Kontynuacje. M. 13. Londyn – Sterling. Kłopoty z kulturą. 22.New York: Routledge. ss. 137-179. „Qualitative Inquiry”. Obserwacja. Indonesia). (red. Fieldwork in Anthropology. London . 6. nr 4. 1998. 2000. 2004. “Qaulitative Inquiry”. nr 2. ss.). ss.) 1986. 9. Ellingson L. Alzatczycy. 2. ‘Then You Know How I Feel’: Empathy. Kraków: Wydawnictwo Znak. 74-97. Clifford J. 314-322. 8. A. „American Anthropologist”. vol. On Ethnographic Experience: Formative and Informative (Nias.). ss. 88-103. nr 1. 3. ss. 1920. nr 2. Marcus G. 2. ss. 230-241. The Poetics and Politics of Ethnography. podróże i praktyki dyscyplinujące w antropologii. Nowicka (red. vol. Lying Informants: A Fieldwork Experience from Ghana. ss. 2000. Beatty A. w: Being There. 492-513. What goes without saying. „Population and Development Review”. 12. Boas F. Writing culture. Clifford J. Ceglowski D. ss. Kempny. 7. vol. Identification and Reflexivity in Fieldwork. 13. 2000. w: Conceptualizing society. Praktyki przestrzenne: badania terenowe. Eco U.. Research as Relationship.K. 1987. 4. Warszawa: Oficyna Naukowa. The conceptualization of Zafomaniry society. nr 4. 51 . 10. Chwieduk A. Z. The Methods of Ethnology. 1999. 311-321. ss. 2007. Poznań: Wydawnictwo Naukowe UAM. (red. 3. W. w: Badanie kultury. 5. Kuper (red. 4. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN. 1996. 11. 1992. „Qualitative Inquiry”. Boczkowski A. vol. The Facts and Fictions of Qualitative Inquiry. 2006. w: Encyklopedia Socjologii t. Sześć przechadzek po lesie fikcji.). vol. E. E. Bloch M. Warszawa: Wydawnictwo KR.). Clifford J. 6. Bleek W. Berkeley – Los Angeles – London: University of California Press. L.BIBLIOGRAFIA 1. Denzin N.127-146. C.

ss. Kubica G. 1987. 25. Poznań 18-19 maja 2007. 52 . Poza „kulturę”: przestrzeń. Lęk.. Czy trudno dziś być antropologiem. Nowicka (red. 1993. Handwerker P. Ferguson J. 1995.14. 5. 5-36.lu. nr 1. korzystam z wydruku. Trombley (red.C. 15. Time and the Other: how anthropology makes its object. 24. ss. tożsamość i polityka różnicy. “Anthropology Today”. 2006. Dziennik w ścisłym znaczeniu tego wyrazu. New York: Columbia University Press. A. 26. vol. w: Słownik pojęć współczesnych. Postmodernizm. 78.ludwig. vol. 267-295 (elektroniczna kopia dokumentu dostępna w bazie danych Lund Universitets Bibliotek pod adresem: http://elin. 2002. 27. ss. Kracke W. S. W. A. vol. Atkinson P. Walki o dominację w terenie.lub. A. Encounter With Other Cultures: Psychological and 17. 1989. referat wygłoszony podczas Pierwszej Poznańskiej Międzyuczelnianej Konferencji „«Teren w ścisłym znaczeniu tego słowa». O. Kempny.). 21. Malinowski. Metody badań terenowych. ss. 22. A. Katowice: Wydawnictwo „Książnica”. Kopczyńska-Jaworska B. w: Badanie kultury. Warszawa: Państwowe Wydawnictwa Naukowe. Badania terenowe. 1971. 2007.105-118. ss. Metodyka etnograficznych badań terenowych. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN. 35. Bullock. Kaniowska K. Stallybrass. The Evolution of Ethnographic Research Methods: Curiosities and Contradictions in the Qualitative Research Literature.. Kraków: Wydawnictwo Literackie. 18. vol.). 2002. nr 3. 15. Grimshaw A.se/cgibin/linker/ebsco_local?9312093572 nie posiada numeracji stron. Gellner E. Kubica (oprac. 267-283. 2000. Przegląd działalności badawczej studentów antropologii kulturowej”. ss. Lutkehaus N. Wstęp. Ten Lies of Ethnography.lu. rozum i religia.). 2004. 1999. ss. Kontynuacje. Między Wilkami. Filip M. 43-44. 20. „Reviews in Anthropology”. Epistemological Aspects. numeracja własna: ss. 16. The use of another ethnographer’s field-notes: Camilla Wedgwood’s Manam Island research. w: B. 9-12. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy. Stallybrass.lub. 279-291.se. 1997. 1-25). Bullock. Fine G. S. Trombley (red. O. E. M. „Etos”. Gupta A. „Lud” t. Katowice: Wydawnictwo „Książnica”. Hammersley M. 1999. „Journal of Contemporary Ethnography”. Gray J. w: Słownik pojęć współczesnych. G. 22.). Fabian J. 58-81. nr 6. s. 306. nr 1. 19. 23. ss. Poznań: Zysk i S-ka.

vol.). 32.). Warszawa: Oficyna Naukowa. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy. Katowice: Wydawnictwo „Książnica”. Terminy ogólne. 343. Fictions of Fieldwork: Depicting the ‘Self’ in Ethnographic Writing (Italy). Trombley (red. w: Słownik pojęć współczesnych. 21-36. Terminy ogólne. 612. w: Encyklopedia Socjologii t. ss. Kubica (oprac. „Journal of Contemporary Ethnography”.28. G. w: Słownik etnologiczny. C. 33. ss. Warszawa – Poznań: Państwowe Wydawnictwo Naukowe. Z. O. 1999. A. 29. (red. „Annual Review of Anthropology”. Wilson S. 1. Bokszański i in. Warszawa: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego. 1999. 449-467. W. Suplement. Lutyńska K. (red. Szok kulturowy. 2002. Bullock. ss.). Fieldwork in Anthropology.. 137-192. 1987. s.). Mokrzycki (wyb. 1999. M. E.).). 36. The Anthropology of Online Communities. Schutz A. Poznań: Wydawnictwo Drawa. 1995. 30. Watson (red. Etnologia. ss. 34. 31. 1977. 40. Z. Stallybrass. 28. Bokszański i in. 53 . Antyscjentystyczne tendencje w socjologii współczesnej. 37. w: Kryzys i schizma. ss. ss. Staszczak Z. ss. 676-686. Staszczak (red. Posern-Zieliński A.). w: Being There. 399-404. 1987. Paluch A. 38. 25-48. C. ss. Warszawa – Poznań: Państwowe Wydawnictwo Naukowe. Słownik etnologiczny. Staszczak Z. Reflections on Fieldwork in Morocco. w: Metody etnologii. Terminy ogólne. Staszczak Z. Londyn – Sterling. Etnologia i antropologia kulturowa w formalnej i rzeczywistej strukturze nauki. Wirginia: Pluto Press. Malinowski B. Dziennik w ścisłym znaczeniu tego wyrazu. Doing Ethnography: Reflections on Finding Your Way. 1981. Z. Shore C. cz. w: Etnologia polska między ludoznawstwem a antropologią. Kraków: Wydawnictwo Literackie. s. Wywiad socjologiczny. Rabinow P.) 1987. 2002. Berkley-Los AngelesLondon: University of California Press. E. S. Peterson L. 41.). (red. 39. vol. 4. 1984. 87104. 2002. ss. Szok kulturowy. nr 6. w: Słownik etnologiczny. 31. Shaffir W. Warszawa – Poznań: Państwowe Wydawnictwo Naukowe. Metoda funkcjonalna. Potoczna i naukowa interpretacja ludzkiego działania.). Z. Warszawa: Oficyna Naukowa.). A. (red. Szulc (red. Metoda funkcjonalizmu klasycznego. Sokolewicz Z. 66-71. 233-236. 35. Posern-Zieliński (red. w: Encyklopedia Socjologii. 2005. Posern-Zieliński A. Stallybrass O.

You're Reading a Free Preview

Pobierz
scribd
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->