P. 1
Michał Tombak - Uleczyć Nieuleczalne - 1

Michał Tombak - Uleczyć Nieuleczalne - 1

5.0

|Views: 28,177|Likes:
Wydawca: niucha8

More info:

Published by: niucha8 on Oct 31, 2009
Prawo autorskie:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

02/19/2014

pdf

text

original

Michał TOMBAK

ULECZYĆ NIEULECZALNE
Część 1

Firma Księgarska Serwis Galaktyka Sp. z o.o. Łódź 2002

Autor wyraŜa serdeczne podziękowanie za udział w powstaniu niniejszej ksiąŜki swojej Ŝonie Bogumile Tombak

© Copyright by Michał Tombak Copyright by „Michel" Bogumiła Tombak Wszelkie prawa autorskie zastrzeŜone

ISBN 83-911379-1-0

KsiąŜki prosimy zamawiać:

Serwis Galaktyka Sp. z o.o. 90-562 Łódź ul. Łąkowa 3/5 tel. (0-42) 639 50 21 Księgarnia Wysyłkowa Internet: http://www.book.com.pl e-mail info@book.com.pl

Druk i oprawa Drukarnia Wydawnictw Naukowych S.A. Łódź, ul. świrki 2

KsiąŜkę tę poświęcam mojej Matce – Oktiabrinie Tombak ZasłuŜonemu lekarzowi Rosji
Michał Tombak

Ludzie nie umierają - oni zabijają sami siebie
Seneka, rzymski filozof

Do Czytelników!

Bóg sztuki lekarskiej Eskulap miał dwie córki. Jedna miała na imię Panacea, a druga Gigea. Obie posiadały dar uzdrawiania ludzi. Panacea całe Ŝycie szukała cudownego środka przeciw wszystkim chorobom. „Człowiek nie powinien wiedzieć o swoich chorobach, wystarczy, Ŝe ja się o niego zatroszczę" - mówiła Panacea. Gigea próbowała wyjaśnić ludziom, Ŝe ich choroby są odbiciem trybu ich Ŝycia. śeby się od nich uwolnić trzeba Ŝyć tak, jak Ŝyje przyroda, naśladować ją, uczyć się od niej. Siostry ciągle spierały się ze sobą, uwaŜając, Ŝe kaŜda z nich ma rację. Rozeszły się więc ich drogi. Panacea poszukuje „cudownego eliksiru" przeciw wszystkim chorobom, a Gigea uczy ludzi zasad Ŝycia i zdrowia. Gdy szukamy przyczyn złego samopoczucia, uskarŜając się na serce, Ŝołądek, stawy, to uzasadnienie swoich chorób zawsze znajdujemy poza nami samymi. Skłonni jesteśmy pomstować na wszystkich, aby tylko zatuszować swoje lenistwo i nieznajomość podstawowych zasad zdrowego trybu Ŝycia! Nigdy jednak nie wymieniamy prawdziwej przyczyny, dlatego, Ŝe prawdziwa przyczyna - to my sami. My, i tylko my odpowiadamy za nasze bóle i choroby, za nasze przedwczesne starzenie się. śyjemy nieprawidłowo. Sami obniŜamy poziom swoich sił Ŝyciowych. Źle się odŜywiając gromadzimy w sobie „trucizny". Nie opuszczają one naszego organizmu, męczą nas, odzywając się chorobami tych narządów, w których są skoncentrowane. Nieuporządkowany tryb Ŝycia - oto prawdziwa przyczyna przedwczesnego starzenia się i wielu chorób. Człowiek, jeśli zechce, moŜe Ŝyć długo i być zdrowym. Jestem głęboko przekonany, Ŝe w wielu sytuacjach Ŝyciowych człowiek sam dla siebie powinien być lekarzem i doradcą. Powinien tak poznać funkcjonowanie swojego organizmu, Ŝeby móc zlikwidować przyczyny swoich chorób i cierpień. W swojej praktyce wypróbowałem wiele kierunków i recept, wybrałem z nich to, co naprawdę cenne i skuteczne. To dzieło leŜy przed Państwem. Rozumnie z niego korzystajcie. Przedstawione przeze mnie recepty, przepisy i instrukcje nie wywołuj ą Ŝadnych skutków ubocznych. Jeśli niektóre z nich budzą u Państwa jakiekolwiek wątpliwości lub zapytania, proszę przed ich zastosowaniem skonsultować się z lekarzem naturopatą (lekarz, stosujący oprócz środków farmakologicznych, metody medycyny naturalnej).

20 październik 1997 r.

P.S. KsiąŜkę tę polecałbym przeczytać trzy razy: — pierwszy raz od początku do końca, — drugi raz pod kątem swoich dolegliwości, — trzeci raz stosując podane ćwiczenia, kuracje i przepisy.

Michał Tombak

Lekarz przyszłości nie będzie dawać lekarstw, a zainteresuje pacjenta odpowiednią dietą.

Thomas Edison

Nie bać się „chorób cywilizacyjnych"

Zanim spróbuję wspólnie z Państwem poznać przyczyny „chorób cywilizacyjnych" chciałbym przedstawić wyniki dwóch niezaleŜnych badań, przeprowadzonych w róŜnych miejscach i róŜnym czasie. Niezbicie potwierdzają one mądrość lekarzy Wschodu, którzy głoszą, Ŝe od umiaru w jedzeniu jeszcze nikt nie umarł, umiera się zwykle z powodu obŜarstwa. Komisja Światowej Organizacji Zdrowia przeprowadziła badania w kilku klasztorach w Tybecie. Przebadano 90 % mieszkańców, wśród których byli starcy. W wyniku badań zostało stwierdzone, Ŝe 60% badanych nie cierpi na próchnicę zębów, zaburzenia w pracy układu krwionośnego i pokarmowego. Wszyscy, niezaleŜnie od wieku, byli sprawni i prawie w 100% zdrowi. Analiza ich poŜywienia wykazała, Ŝe odŜywiają się bardzo skromnie, nie posiadają lodówek, kuchni gazowych, nie uŜywają cukru, mięsa i produktów rafinowanych. Ich podstawowy jadłospis to placki jęczmienne, tybetańska ziołowa herbata, czysta woda. Latem poŜywienie wzbogacały rzepa, marchew, ziemniaki i trochę ryŜu. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia w takich najbardziej rozwiniętych krajach jak USA, Niemcy, Francja, które stoją w czołówce pod względem spoŜycia mleka, mięsa i innych rafinowanych produktów, sytuacja zdrowotna ludności wygląda inaczej. W Ameryce na trzy rodziny dwie cierpią na nowotwory, dwie osoby z pięciu - na choroby sercowo-naczyniowe, które stają się przyczyną ich śmierci, odnotowuje się ogromną liczbę cierpiących na cukrzycę. Przewlekłe choroby trapią 19% ludności, a więc cierpi na nie prawie co piąty mieszkaniec. W Niemczech na cukrzycę cierpi 20% ludności, około 20% dzieci w wieku od 8 do 16 lat ma niedorozwój umysłowy i fizyczny. Na reumatyzm i zapalenie stawów choruje od 15 do 17% ludności. Francja: alergia dotyka od 15 do 20% ludności, 450 tys. dzieci poniŜej 18 roku Ŝycia ma róŜnorodne zaburzenia słuchu i wzroku, l ,5 mln dzieci w wieku 6 lat choruje na astmę. We wszystkich krajach wysoko uprzemysłowionych w ciągu ostatnich 25 lat procent noworodków z wrodzonymi schorzeniami podwoił się. Wychodzi na to, Ŝe przy pomocy widelca i łyŜki sami sobie kopiemy grób.

Przez całe stulecia wielu badaczy próbowało odkryć i zbadać nieuchwytnego, maleńkiego „mikroba", który jest przyczyną zwykłego przeziębienia. Jeszcze w latach 40tych uczeni tłumaczyli niewielką skuteczność tych poszukiwać tym, Ŝe ów mikrob jest zbyt mały i istniejące mikroskopy po prostu go nie widzą, ale burzliwy rozwój techniki i wynalezienie mikroskopu elektronowego bynajmniej nie zmieniło sytuacji. Trzeba przyznać, Ŝe przy pomocy najnowszej aparatury optycznej udało się odkryć ponad setkę róŜnych rodzajów drobnoustrojów, wirusów i bakterii, ale Ŝaden z nich nie jest przyczyną przeziębienia. Dlaczego nie zdołano odkryć „mikroba" wywołującego przeziębienie? A dlatego, Ŝe on nie istnieje. KaŜdy z poznanych rodzajów drobnoustrojów jedynie Ŝywił się śluzem, który organizm produkuje przy zwykłym przeziębieniu. Dokładniej rzecz biorąc, śluz ten cały czas znajduje się w organizmie, będąc rezultatem nieprawidłowego Ŝywienia. Wiosną i jesienią organizm zaczyna oczyszczać się z tego nadmiaru śluzu. Wówczas pojawiają się bakterie, które rozkładają, niszczą i wchłaniają ten śluz, pomagając nam oczyścić organizm. A co my robimy? Przyjmujemy preparaty, które pozwalają nam „kichać na przeziębienie". W ten sposób zabijamy bakterie, które nas ratują. I co? „Mikroby" zabiliśmy, a śluz pozostał. Po pewnym czasie znów zaczynamy chorować, jeśli nie na przeziębienie, to na grypę generalnie to to samo, tylko teraz inny gatunek drobnoustrojów Ŝywi się śluzem w naszym organizmie. I tak od wiosny do jesieni, rok po roku cieknie z nosa, łamie w kościach, ciągle epidemie. Pojawia się coraz więcej nowych leków, Ŝeby zniszczyć „mikroba". Ale „mikrob" chociaŜ maleńki, „głupi" nie jest, teŜ chce Ŝyć, dlatego próbuje uodpornić się na leki. Nie trzeba być prorokiem, aby przewidzieć rezultat tej wojny - czym silniejsze i bardziej niszczące będą lekarstwa, tym bardziej „złe" i odporne będą drobnoustroje. A kto tu cierpi najbardziej - oczywiście nasz organizm, gdyŜ kaŜde, nawet najbardziej niewinne lekarstwo (jeŜeli takie w ogóle istnieje) wywołuje skutki uboczne. Czym więc jest przeziębienie? Jest to rezultat nagromadzenia w organizmie zbyt duŜej ilości „odpadków" i niedostatecznego ich wydalania. Jelito grube jest magazynem całej tej „zgnilizny". Właśnie stąd krew roznosi toksyny po całym ciele, tworząc niezdrowy śluz. Gdy ilość śluzu staje się niebezpieczna (toksyczna), organizm próbuje się od niego uwolnić za pomocą kataru - i to nazywamy przeziębieniem. Proces łączenia się bakterii, wirusów ze śluzem wywołuje stan zapalny, czego rezultatem jest podwyŜszona temperatura. Człowiek myślący powinien zastanowić się nad tymi faktami. Aby ostatecznie przekonać Państwa, Ŝe wiele naszych chorób jest spowodowanych nieprawidłowym sposobem odŜywiania spróbujmy wykorzystać doświadczenie hinduskich

długowiecznych, którzy Ŝyją w dolinie Chunza. U 32 tysięcy ludności, która nie zna chorób średnia długość Ŝycia wynosi 120 lat! Na czym polega sekret? Szkocki lekarz McCarrison, który przeŜył 14 lat w bezpośredniej bliskości Chunzy, doszedł do wniosku, Ŝe głównym „źródłem" długowieczności tego narodu jest sposób odŜywiania. Mieszkańcy doliny Chunza są wegetarianami. Zwykle ich jadłospis składa się z surowych warzyw i owoców latem, kiełków zbóŜ, suszonych moreli, owczej bryndzy zimą. śeby upewnić się, Ŝe to właśnie odpowiedni sposób odŜywiania jest sekretem długowieczności mieszkańców doliny, Carrison po powrocie do Anglii przeprowadził serię doświadczeń na zwierzętach. Jednej grupie zwierząt podawano jedzenie typowe dla stołu przeciętnej londyńskiej rodziny (białe pieczywo, śledzie, rafinowany cukier, konserwowane i gotowane warzywa itp.). W rezultacie w tej grupie zaczęły się róŜne „ludzkie" choroby. Druga grupa zwierząt była karmiona według diety z doliny Chunza. Podczas całego przebiegu doświadczenia zwierzęta z tej grupy pozostawały zdrowe. UwaŜa się, Ŝe na długowieczność mają wpływ warunki klimatyczne. Interesujący jest fakt, Ŝe ludzie mieszkający w takich samych warunkach klimatycznych jak mieszkańcy doliny Chunza cierpią na róŜne schorzenia i długość ich Ŝycia jest dwa razy mniejsza. A więc nasuwa się wniosek, Ŝe jeśli człowiek odŜywia się nieprawidłowo, to od chorób nie uratuje go nawet górski klimat. Mieszkańcy doliny Chunza, w odróŜnieniu od sąsiednich narodów, są bardzo podobni do Europejczyków. Według teorii historyków, załoŜycielami pierwszych wspólnot rodowych Chunzy byli kupcy i wojownicy Aleksandra Macedońskiego, którzy tam się osiedlili w czasie wyprawy przez górskie doliny rzeki Ind. Tak więc i Europejczycy mogą Ŝyć długo, jeśli tylko będą prawidłowo się odŜywiać. Hipokrates powiedział: „Wszystkie choroby przychodzą do człowieka przez usta z poŜywieniem". To genialne powiedzenie ma juŜ kilka tysięcy lat, a my do tej pory nie chcemy z tej mądrości skorzystać. Często zastanawiam się, dlaczego? MoŜe Hipokrates powiedział to zbyt cicho albo nie wszyscy zdąŜyli zapisać? Jak by to nie było, to my z pokolenia na pokolenie przekazujemy naszym dzieciom złe nawyki, a razem z nimi równieŜ trapiące nas choroby. śeby się jakoś usprawiedliwić mówimy, Ŝe Ŝyjemy w cięŜkich czasach i przygniata nas wielki cięŜar rozwoju cywilizacyjnego. A moŜe bardziej przygniata nas ogromna masa naszego ciała, lenistwo i absolutna pogarda dla reguł fizjologii, zgodnie z którymi funkcjonuje nasz organizm. Ludzie nauczyli się obsługiwać komputery, rozwiązują skomplikowane ekonomiczne problemy. InŜynier elektronik potrafi znaleźć uszkodzenie w

gęstej pajęczynie tysięcy przewodów, a na proste pytanie, ile razy dziennie robi siusiu i w jakim kolorze, odpowiedzieć nie potrafi. Dlatego chcę jeszcze raz podkreślić, Ŝe jeŜeli nie nauczycie się Państwo obserwować funkcjonowania swojego organizmu i nie zrozumiecie, co jest dla niego dobre, a co złe, nigdy nie będziecie zdrowi!

Organizm człowieka zbudowany jest zgodnie z prawami fizyki i chemii. Prawa te nigdy się nie zmieniają. Wypisane są na kaŜdym nerwie, kaŜdym mięśniu. Prawa te rządzą komórkami, tkankami i narządami ciała, nakładając na nie określone funkcje. H. Wollmer, doktor medycyny

Osteoporoza - szansa na zwycięstwo

Wiele starszych osób z niepokojem oczekuje nadejścia zimy. Śnieg, zimno, śliskie chodniki i nieuniknione upadki, które mogą stać się przyczyną powaŜnych złamań. Szczególnie podatne na złamania są osoby cierpiące na osteoporozę. Według statystyk najbardziej niebezpieczne są złamania stawu biodrowego. Około 50% chorych, który doznali takiego urazu zostaje inwalidami. We wszystkich rozwiniętych krajach osteoporoza zaczyna zajmować pierwsze miejsce wśród chorób cywilizacyjnych. I o ile wcześniej panował pogląd, Ŝe ofiarami osteoporozy padają kobiety, to ostatnie badania wykazały, Ŝe dotyka ona jednakowo kobiety, jak i męŜczyzn. Co więcej, przypadki osteoporozy coraz częściej wykrywane są u dzieci w wieku 8-11 lat! Pierwsze objawy osteoporozy u mieszkańców duŜych miast Europy występują juŜ w wieku 30 lat. Co to więc jest osteoporoza? Dlaczego mocne, zdrowe kości stają się słabe, kruche i łamliwe? Osteoporoza oznacza odwapnienie kości. Jak wiadomo, głównym składnikiem tkanki kostnej jest wapń. JeŜeli z róŜnych przyczyn wapnia w organizmie zaczyna brakować, wtedy kości stają się podobne do sera z duŜymi dziurami. Według medycyny konwencjonalnej osteoporoza jest nieuleczalną chorobą, która w określony sposób jest związana z dziedzicz nością. A medycyna walczyć z dziedzicznością nie bardzo umie. To znaczy, Ŝe gdy stwierdzona zostaje osteoporoza, szansę na wyleczenie są minimalne. Jedyne co moŜna zrobić, to zapobiegać jej dalszemu rozwojowi. Z tego powodu specjaliści radzą pić więcej mleka (!), jeść więcej sera. MęŜczyznom radzi się, aby przestali naduŜywać alkoholu, papierosów, zaczęli stosować syntetyczne preparaty wapnia i witaminy D3. A kobietom? Dla kobiet są te same rady plus terapia estrogenowa. Jak dowodzi praktyka lekarska stosowanie preparatów zawierających wapń, hormonów itd. moŜe hamować rozwój choroby, ale prawie wszyscy specjaliści, z którymi miałem okazję rozmawiać są zgodni co do tego, Ŝe nie moŜna wyleczyć osteoporozy! Nie ja

powinienem oceniać efektywność istniejących metod. Badaniem przyczyn powstania osteoporozy i sposobami jej leczenia zajmują się dziesiątki naukowo-badawczych instytutów na całym świecie. Jedno jest pewne: na dzień dzisiejszy cała terapia polega na dostarczeniu organizmowi brakującego wapnia lub na „zmuszeniu" organizmu do przyswajania tego wapnia. Na jednym ze spotkań poświęconych zdrowemu stylowi Ŝycia zwróciła się do mnie kobieta z bardzo smutnym pytaniem: Dlaczego jej kości są słabe, skoro przez całe Ŝycie wypijała średnio 1-1,5 litra mleka dziennie, zupy mleczne i kasze pojawiały się w jej jadłospisie co drugi dzień, a gdy była przeziębiona, zaŜywała w duŜych ilościach wapń i witaminę C? Innymi słowy, jej organizm otrzymywał więcej wapnia, niŜ było to potrzebne, ale kiedy złamała rękę, kość wcale się nie zrastała. Wówczas wykryto u niej osteoporozę. Myślę, Ŝe i wśród moich Czytelników znajdzie się wielu takich, dla których nabiał był podstawą Ŝywienia, a i wapna w tabletkach im nie brakowało. A jednak badanie na osteoporozę wykazało brak wapnia w kościach. Dlaczego? Chodzi o to, Ŝe wapń w tej postaci, w jakiej my go przyjmujemy: pasteryzowane, odtłuszczone mleko, syntetyczne preparaty wapnia, tabletki itp. organizm „przepuszcza przez siebie" jakby „tranzytem". Kości praktycznie niczego nie otrzymują, gdyŜ ten wapń jest jakby innego gatunku (trudno przyswajalny). KaŜdorazowo kiedy organizm potrzebuje wapnia dla swoich procesów Ŝyciowych (np. przy kaŜdej zmianie pogody wzrasta ilość wapnia we krwi), jest zmuszony pobierać go z kości. Właśnie dlatego ludzie często narzekają na bóle w kościach przy zmianach pogody. Inaczej mówiąc, jeŜeli dostarczamy organizmowi trudno przyswajalny wapń, organizm przypomina samochód, który zakopał się w śniegu: czym szybciej kręcą się koła, tym głębiej się zapada, a przy tym silnik pracuje na podwyŜszonych obrotach, są wielkie straty paliwa, a samochód wciąŜ tkwi w tym samym miejscu.

Dwie postacie wapnia

W naturze wapń występuje w dwóch postaciach. „Dobry" wapń czyli organiczny, łatwo przyswajany przez kości znajduje się w warzywach i owocach (szczególnie w ich skórce), w świeŜo przygotowanych sokach, jajkach, otrębach, kiełkach pszenicy, owsa, w orzechach, miodzie, świeŜym mleku krowim i kozim. „Zły" wapń - nieorganiczny, trudno przyswajalny dla kości jest we wszystkich produktach rafinowanych, zawierających wapń, w chlebie, pasteryzowanym lub gotowanym mleku i wszystkich otrzymywanych z niego kwaśnych produktach, w przegotowanej wodzie, we wszystkich produktach poddanych

obróbce termicznej (podgrzewanie powyŜej 100°C, gotowanie, smaŜenie) i preparatach wapnia, otrzymywanych syntetycznie. Nasze kości nie są martwym tworem, ale Ŝywą, wciąŜ odnawiającą się tkanką. JeŜeli niszczenie komórek kości jest szybsze niŜ ich odbudowywanie, wówczas masa kostna ulega zmniejszeniu (pojawia się osteoporoza). W ten sposób, jeśli podstawą naszego Ŝywienia są produkty rafinowane, pasteryzowane przegotowane mleko, przypieczony, chrupiący chleb, produkty poddane obróbce termicznej, a przy tym uŜywamy przede wszystkim przegotowanej wody (a tak właśnie odŜywia się większość ludzi) staje się oczywiste, dlaczego osteoporoza tak szybko „pokonuje" kości współczesnego człowieka. „Dobry" czyli organiczny wapń tworzy w organizmie łatwo rozpuszczalne sole, które są niezbędne dla procesów krąŜenia, chronią naszą krew przed dostawaniem się do niej bakterii poprzez naczynia krwionośne, biorą udział w normalnym wzroście kości i zębów, polepszają pracę systemu nerwowego, wykazują działania obronne, pełnią jeszcze wiele innych poŜytecznych funkcji. „Zły" wapń w bardzo niewielkim stopniu jest wykorzystywany przez organizm do budowy kości. W większości zaś stanowi „budulec" dla nierozpuszczalnych soli wapnia, które tworzą podstawę kamieni w nerkach, wątrobie i woreczku Ŝółciowym. Dlatego wszyscy, którzy lubią świeŜy biały chleb, pieczone maślane bułeczki (a to szczególnie one dostarczają naszemu organizmowi nieorganicznego wapnia) sami sobie tworzą kamienie (szczególnie w woreczku Ŝółciowym). Aby przyswoić nieorganiczny wapń, organizm czerpie ze swoich zapasów spore ilości makro- i mikroelementów, upośledzając w ten sposób procesy przemiany. „I po co on tak szczegółowo o tym wszystkim pisze?" - pomyśli niecierpliwy Czytelnik - „Lepiej dałby kilka przepisów, napisał co moŜna jeść, a czego nie i sprawa załatwiona." Ale taki sposób rozwiązania sprawy byłby zbyt prosty i w dodatku mało skuteczny. A to dlatego, Ŝe organizm kaŜdego z nas jest niepowtarzalną indywidualnością i nie ma uniwersalnej recepty na osteoporozę. Pokonać tę chorobę (jak zresztą i kaŜdą inną) moŜna tylko wtedy, gdy pozna się „słabe strony swojego przeciwnika" (w tym przypadku osteoporozy). Właśnie dlatego tak skrupulatnie opisuję wszystkie procesy, zachodzące w naszym organizmie, związane z przyswajaniem wapnia i błędy, które popełniamy. KaŜdy powinien zrozumieć prostą prawdę: nasz organizm jest całościowym systemem, w którym wszystkie komórki są ze sobą powiązane niezliczoną ilością oddziaływań i tylko kompleksowe wpływanie na wszystkie Ŝyciowo istotne systemy i organy pozwala zlikwidować kaŜdą dolegliwość, niezaleŜnie od tego, gdzie się ona umiejscowiła: w kościach, sercu, wątrobie czy lewym palcu prawej nogi.

Przyczyny braku wapnia w organizmie

Wśród pierwiastków, które wchodzą w skład naszego ciała wapń zajmuje 5-tą pozycję po czterech podstawowych: węglu, tlenie, wodorze i azocie. W organizmie jest średnio około 1200 gramów wapnia, przy czym 99% tej ilości znajduje się w kościach. W tkance kostnej zachodzą dwa procesy: 1. jej zanikanie, w efekcie czego do krwi dostaje się wapń i fosfor, 2. odkładanie się soli wapnia. W ciągu doby z tkanki kostnej dorosłego człowieka ubywa do 700 mg wapnia i równieŜ tyle powinno odkładać się znowu, przy czym u rosnących dzieci szkielet odnawia się w ciągu 1-2 lat, a u dorosłych - w ciągu 10-12 lat. Tkanka kostna pełni w naszym organizmie funkcję podpory (utrzymuje nasze ciało w pozycji pionowej), a takŜe słuŜy jako magazyn (hurtownia), z którego organizm czerpie wapń i fosfor, gdy jest ich za mało w produktach Ŝywnościowych. Zawartość wapnia we krwi jest zawsze stała, nawet w ostatnim stadium osteoporozy we krwi moŜe być 99,9 % normy wapnia (jest to reakcja obronna organizmu). JeŜeli zawartość wapnia we krwi jest niewystarczająca, to będzie on intensywnie pobierany z kości. Kiedy proces ten odbywa się dzień w dzień, wówczas masa substancji kostnej zaczyna się zmniejszać. Wiadomo, Ŝe takie produkty jak mięso, ser, cukier, tłuszcze zwierzęce podczas trawienia dostarczają organizmowi duŜe ilości szkodliwych kwasów (mleczny, szczawiowy, moczowy i in.), które zatruwają organizm. Sole wapnia neutralizują te kwasy, tym samym chroniąc organizm przed całkowitym zatruciem. Im więcej w naszym poŜywieniu wyŜej wymienionych produktów, tym mniej wapnia w kościach.

Cukier - główny wróg wapnia

Jedną z głównych przyczyn deficytu wapnia w organizmie jest zbyt duŜe spoŜycie cukru i zawierających go wyrobów. Cukier jest produktem syntetycznym, przy trawieniu którego powstaje wiele trujących kwasów. Ale poniewaŜ spoŜywamy go razem z produktami Ŝywnościowymi, organizm jest zmuszony wydalić tę „truciznę". A do tego potrzebna jest ogromna ilość soli mineralnych, w skład których wchodzi przede wszystkim wapń. Skąd organizm je bierze? A stąd, gdzie jest ich najwięcej - z kości i zębów. JeŜeli uwzględnimy fakt, Ŝe zamiłowanie do słodyczy wpajamy naszym dzieciom od wczesnego dzieciństwa, sami teŜ jemy cukier codziennie i to w ilościach setki razy przekraczających normę (cukier

znajduje się w 80% spoŜywanych produktów, poczynając od jogurtu, a kończąc na sokach z kartonów), od razu staje się oczywiste, dlaczego dzieci walczą z próchnicą, a osoby dorosłe z paradontozą, zaś kości starych ludzi przypominają ser szwajcarski (mam na myśli osteoporozę). Czy osteoporoza jest chorobą dziedziczną? Raczej nie. „Dziedzicznie" przekazujemy przewaŜnie nasze złe przyzwyczajenia, które stają się przyczyną chorób. Tak więc teraz moŜemy wysnuć pierwszy wniosek: Jedną z podstawowych „dziedzicznych" przyczyn osteoporozy jest nadmierne zamiłowanie do słodyczy, przekazywane z pokolenia na pokolenie. Często słyszę od rodziców: „Jak tu nie dać dziecku cukierka, przecieŜ dzieciństwo powinno być słodkie." Tym rodzicom radzę, Ŝeby zatroszczyli się o to, aby dzieciństwo ich dziecka było zdrowe i szczęśliwe. śeby to dziecko, kiedy przyjdzie starość, nie musiało za chwilę „słodkiej" przyjemności w dzieciństwie latami wylewać gorzkich łez z bólu w kościach i kręgosłupie. Ostatnio przeprowadzone badania naukowe ujawniły 3 waŜne reguły przyswajania przez organizm wapnia: 1. W przypadku nadmiaru lub braków tłuszczu wapń jest wypłukiwany z organizmu (dlatego nie ma róŜnicy w przyswajaniu wapnia z mleka chudego a pełnego). 2. Negatywny wpływ na przyswajalność wapnia ma nadmiar lub brak w produkcie fosforu i magnezu. 3. Wpływ na przyswajalność wapnia ma zawartość w produkcie witaminy D. Odkrycia te wyjaśniają, dlaczego osoby, które regularnie piją „niepełnowartościowe" mleko (pasteryzowane, przegotowane) nie otrzymują takiej ilości wapnia, jak to sobie wyobraŜają. Chciałbym nieco dłuŜej zatrzymać się na kwestii mleka, gdyŜ produkty mleczne stanowią 70-80% jadłospisu mieszkańców Europy Zachodniej i Wschodniej. Ci z Państwa, którzy przeczytali w mojej poprzedniej ksiąŜce rozdział „Mleczny nałóg" (str. 90-93) znają mój stosunek do mleka. JeŜeli juŜ chcecie Państwo pić mleko (i to jedynie w celach leczniczych), to tylko świeŜe, Jeszcze ciepłe, prosto od krowy", która pasła się na ekologicznie czystych pastwiskach, a poniewaŜ taką moŜliwość mają tylko nieliczni spośród dziesiątków tysięcy, to nie będę się zatrzymywał na przedstawianiu zalet takiego mleka. Nasz organizm w pełni przyswaja wapń, gdy stosunek zawartości wapnia i fosforu w produkcie wynosi l : 1,3, a stosunek wapnia i magnezu l : 0,5. W mleku pasteryzowanym czy gotowanym proporcje wapnia do fosforu wynoszą l : 0,7, a wapnia do magnezu l : 0,1. Oprócz tego w procesie pasteryzacji ginie prawie 40-60% witaminy D. W ten sposób niemal 80-90% wapnia zawartego w pasteryzowanym mleku nie zostaje przyswojone przez

organizm. CóŜ więc pozostaje w organizmie po spoŜyciu pasteryzowanego mleka? Kazeina (cięŜkostrawne białko, wykorzystywane w przemyśle jako surowiec do produkcji organicznego kleju), tłuszcz zwierzęcy, który zwiększa poziom cholesterolu i promieniotwórczy (radioaktywny) pierwiastek stront 90, będący nieodłącznym towarzyszem wapnia w mleku. Okazuje się więc, Ŝe zamiast niezbędnego wapnia organizm otrzymuje z mleka „klej", który „skleja" naczynia krwionośne, kamienie w nerkach i wątrobie, powoduje powstawanie w ciele guzów, deformację stawów rąk i nóg oraz osadza się w tkankach i ścięgnach pod postacią śluzu; tłuszcz nasycony (z mleka) „zapycha" naczynia krwionośne, szykując nam powoli stan przedzawałowy, a promieniotwórczy stront 90 sprzyja powstawaniu komórek nowotworowych. Ostatnio coraz częściej nazywa się mleko „cichym zabójcą". W pełni zgadzam się z tym określeniem. Na II międzynarodowym kongresie poświęconym wpływowi warunków Ŝycia i pracy na zdrowie ludzi, lekarze ze zdziwieniem stwierdzili, Ŝe mieszkańcom Europy brakuje 900 mg wapnia dziennie, przy czym 90% wapnia otrzymywali oni wraz z mlekiem i produktami mlecznymi, a większości Hindusów, mieszkańców Chile, RPA, Turcji wystarcza 300 mg wapnia na dobę, przy czym produkty mleczne stanowią w ich jadłospisie zaledwie 10%, reszta to zboŜa, warzywa, owoce, orzechy, kiełki. Nie ma w tym nic dziwnego. Po prostu w naturalnych produktach istnieją idealne proporcje dla przyswojenia wapnia przez organizm, a w produktach, które były poddane obróbce przemysłowej te proporcje są zaburzone. Odnosi się to przede wszystkim do pasteryzowanego mleka. Na podstawie tego, co przedstawiłem wcześniej nasuwa się drugi waŜny wniosek: „dziedziczny" nawyk picia mleka krowiego (jako źródła wapna) od lat dziecięcych doprowadza do totalnego braku wapnia w organizmie, przy czym szkody, jakie wyrządza sobie człowiek pijący mleko kilkaset razy przewyŜszają poŜytki.

Witamina D „wspólnikiem" wapnia

Podstawową funkcją witaminy D jest regulacja wymiany wapnia w organizmie. W nerkach z witaminy D powstaje związek, który sprzyja przyswajaniu wapnia, przy czym reakcja ta jest moŜliwa tylko przy udziale witaminy C. W ten sposób witaminy D i C są niezbędnymi składnikami w reakcjach przyswajania wapnia przez układ kostny. Nie jest moŜliwe dostarczenie organizmowi dostatecznych ilości witaminy D w produktach Ŝywnościowych. Podstawowym źródłem witaminy D są: jajka, których nie poleca się jeść ze względu na wysoką zawartość tłuszczu i powstającego z tego powodu cholesterolu (z czym

zdecydowanie nie mogę się zgodzić); masło śmietankowe, które uparcie próbuje się zastąpić syntetyczną margaryną, z której witamina D uwalnia się z wielkim trudem; wątroba i ryby (ani surowej wątroby, ani surowych ryb nie jemy, a po obróbce termicznej pozostają znikome ilości witaminy D). Witamina ta nazywana jest „słoneczną witaminą", gdyŜ powstaje w organizmie pod wpływem promieni ultrafioletowych. Od pewnego czasu wszystkim nam próbuje się wmówić, Ŝe przebywanie na słońcu szkodzi naszemu organizmowi, Ŝe promienie słoneczne sprzyjają powstawaniu chorób nowotworowych. Słońce stało się głównym sprawcą naszych problemów zdrowotnych. Ze wszystkich stron specjaliści ostrzegają: unikaj słońca ono niszczy twoje zdrowie! Ale zapominamy przy tym, Ŝe słońce jest źródłem wszystkiego, co Ŝyje na ziemi. Znany amerykański naturopata Paul Berg w wieku lat 90 był silny, zdrowy, sprawny fizycznie, zwinny. Przebiegał codziennie 5 kilometrów, duŜo pływał, chodził po górach, grał w tenisa, tańczył. Gdy miał 95 lat pracował po 12 godzin dziennie, nie wiedział co to choroby i zmęczenie, był zawsze rześki i pełen chęci Ŝycia. W wieku 16 lat umierał na gruźlicę. Sławni lekarze w USA postawili diagnozę: przypadek beznadziejny, nie da się wyleczyć. Lecz Paul Berg trafił do doktora Augusta Raulien z Lozanny - jednego z największych autorytetów w dziedzinie helioterapii (leczenia słońcem). Później Berg napisał: „Wysoko w Alpach doktor Raulien oddziaływał na moje ciało uzdrawiającymi promieniami słonecznymi i przepisał mi dietę z warzyw i owoców. W ciągu dwóch lat z umierającego chłopca zmieniłem się w pogodnego, cieszącego się Ŝyciem, silnego człowieka. Od tego czasu pilnie przestrzegałem, pilnowałem, by moje ciało stale otrzymywało dawkę promieni słonecznych, a mój organizm - owoce i warzywa." Porozmawiajmy teraz o słońcu, nie z punktu widzenia chorób, które ono powoduje, a zdrowia, które moŜna osiągnąć, dzięki jego wpływowi. Pod wpływem promieni słonecznych w naszym organizmie wytwarza się witamina D. Podstawową jej funkcją jest umoŜliwienie organizmowi przyswajania wapnia. Witamina D jest niezbędna dla krzepnięcia krwi, normalnego wzrostu kości i tkanek, pracy serca i układu nerwowego. Przy niedoborze witaminy D (na skutek braku światła słonecznego) jest silnie zaburzona przemiana materii i słabiej pracują naczynia krwionośne. Te ostatnie nie zapobiegają przedostawaniu się do krwi bakterii, co w znacznym stopniu osłabia funkcje obronne organizmu. Wzrasta uzaleŜnienie od zmian warunków pogodowych, człowiek staje się mało odporny na infekcje. W ten sposób niedobór w organizmie witaminy D, a co się z tym wiąŜe - wapnia i jego soli, moŜe zagraŜać naszemu zdrowiu.

Co prawda moŜna otrzymywać witaminę D i wapń pod postacią tabletek, zawsze dostępnych w aptece Jednak gdy uwzględni się odmienne zapotrzebowanie róŜnych ludzi na witaminę D, to praktycznie bardzo trudno jest ustalić odpowiednią dawkę. Trzeba sobie uświadomić, Ŝe przy jej niedoborze lub nadmiarze organizm nie będzie przyswajał wapnia, dlatego przyjmowanie go w takiej sytuacji moŜe spowodować więcej szkód niŜ korzyści. Zaspokajając potrzeby organizmu na witaminę D, człowiek nie moŜe być zaleŜny ani od pokarmu, ani od preparatów chemicznych. Musi ona sama powstać w organizmie, w sposób naturalny, pod wpływem światła słonecznego. Ludzie pierwotni, Ŝyjący pod gołym niebem, nie cierpieli na brak witaminy D. Niektóre współcześnie Ŝyjące prymitywne plemiona nie cierpią nań dotychczas. Dopiero gdy ludzie zaczęli mieszkać w wielkich miastach, gdzie małe okna mieszkań nie pozwalają przenikać promieniom słonecznym, odczuwalny stał się niedobór tej witaminy. Poddając się działaniu promieni słonecznych naleŜy zawsze pamiętać o tym, Ŝe człowiek powinien pobierać je w małych dawkach. Dlatego czas przebywania na słońcu to 20 - 30 minut kaŜdego dnia. Potem powinno się chronić w cieniu. Wykorzystujcie słońce nie dla opalenizny, a dla zdrowia! Naukowo dowiedziono, Ŝe najlepsza pora na kąpiele słoneczne to godziny poranne od wschodu słońca do godziny dziesiątej. Między godzinami 10 a 17 promienie słoneczne mają wysoką radiację, parzą ciało, prowadząc do przedwczesnego starzenia się skóry. Japoński profesor Nishi stwierdził, Ŝe określone zabiegi wodno-powietrzne stymulują w organizmie syntezę witaminy D. Dlatego naleŜy wyrobić w sobie nawyk korzystania z porannych i wieczornych naprzemiennych pryszniców. Regularne uczęszczanie do sauny równieŜ sprzyja syntezie tej witaminy. Trzeba jednak pamiętać, Ŝe kiedy skóra pokrywa się warstwą opalenizny, produkcja witaminy D zostaje wstrzymana, dlatego - w miarą jak skóra ciemnieje - naleŜy jak najwięcej przebywać w cieniu. Polecam następujące ćwiczenie, które „konserwuje" witaminę D: Proszę połoŜyć się na plecach, złączyć dłonie i stopy i leŜeć tak około 2 - 3 minut. Codzienne wykonywanie tego ćwiczenia pomoŜe organizmowi uniknąć niedoboru witaminy D. Podczas pobytu na urlopie, kiedy mamy juŜ ładną letnią opaleniznę, naleŜy korzystać równieŜ z takich źródeł witaminy D, jak: jajka, masło śmietankowe, wątroba, ryby, warzywa i owoce.

Słońce jest bezcennym darem przyrody. Korzystajcie Państwo z niego rozsądnie, a jego energia będzie zawsze słuŜyła Waszemu zdrowiu. Witamina D ma jeszcze jedną bardzo waŜną właściwość - wchodzi w skład gruczołów wydzielniczych skóry, co oznacza, Ŝe im częściej myjemy ciało róŜnymi syntetycznymi preparatami (tj. dzisiejszymi kosmetykami), tym więcej wymywamy z naszego organizmu witaminy D. Więc co, przestać się myć? - moŜe spytać Czytelnik. Myć się moŜna, a nawet trzeba, ale jeśli juŜ uŜywacie Państwo syntetycznych płynów do ciała, powinniście po myciu nasmarować się naturalnym olejem roślinnym, jeŜeli juŜ nie całe ciało, to przynajmniej ręce i nogi, gdyŜ właśnie tam przede wszystkim odbywa się synteza witaminy D. Zwyczaj nacierania ciała po kąpieli wonnymi olejkami wywodzi się z zamierzchłej przeszłości. Przygotować taki olejek moŜe bez trudu kaŜdy. Wystarczy do 200 g oleju roślinnego dodać 2 garści płatków róŜy, postawić buteleczkę w ciemnym miejscu na siedem dni i gotowe. NaleŜy mieć ten płyn pod ręką i po kaŜdej czynności: zmywaniu, praniu wcierać go chociaŜby w dłonie. Wykorzystujcie Państwo właściwość naszej skóry, która działa na zasadzie podwójnego filtra. Z jednej strony przez pory wydala toksyny, a z drugiej - wchłania poŜyteczne substancje. Myślę, Ŝe Czytelnik po tym opisie zrozumiał własności witaminy D oraz to, Ŝe przy obecnym stylu Ŝycia chronicznie brakuje nam tej witaminy, a to uniemoŜliwia pełne przyswojenie wapnia. Teraz o witaminie C. Jest ona niezbędna do tego, aby organizm był zawsze zdrowy, bez niej w organizmie nie zachodzi ani jedna reakcja utleniania, gdyby nie było witaminy C, zginalibyśmy z powodu nieustannie atakujących organizm wirusów, bez tej witaminy nasze naczynia krwionośne zamieniłyby się w puste rurki, niezdolne do transportowania krwi. Nie jest to jeszcze pełna charakterystyka właściwości witaminy C, bardziej szczegółowo napiszę o niej poniŜej. Obecnie nie interesuje nas rola witaminy C w funkcjonowaniu organizmu, a jedynie jej właściwości fizyko-chemiczne. Niestety, jest to witamina bardzo „delikatna", niszczy ją światło dzienne lub słoneczne i podgrzewanie powyŜej 100°C. Jeden tylko przykład: kiedy przygotowujemy zupę warzywną, w trakcie gotowania zniszczeniu ulega do 50% witaminy C, gdy zupa stoi na kuchence 3 godziny tracimy jeszcze 20%, a po 6 godzinach albo po powtórnym podgrzaniu nie ma w niej juŜ witaminy. Obierając ziemniaki tracimy do 30% witaminy, gotując je - jeszcze 30-40%. W ten sposób, gdy ciągle spoŜywamy gotowaną Ŝywność, którą w dodatku kilkakrotnie podgrzewamy, witamina C dostaje się do naszego organizmu z Ŝywnością w minimalnych ilościach. Na szczęście witaminy C jest duŜo w warzywach i owocach. Ale dopiero od paru

lat mówi się o wartościach surowych warzyw i owoców, a do tej pory, poczynając od lat 60tych, ze względu na choroby układu pokarmowego (a cierpiało na te dolegliwości prawie 80% społeczeństwa) spoŜywanie warzyw i owoców, szczególnie przez osoby w starszym wieku, było kategorycznie zabronione, zresztą, szczerze mówiąc, nie miały one nawet jak spoŜywać tych bezcennych darów natury (zęby bowiem miały zepsute juŜ od dzieciństwa). W ten sposób tworzyło się błędne koło: skórę z warzyw naleŜy obierać - niszczy Ŝołądek i zawiera azotany (a w skórce, jak wiemy, jest najwięcej wapnia), warzyw i owoców nie jeść, za to pić więcej mleka i jeść mięso. Nawiasem mówiąc, im człowiek więcej spoŜywa białka zwierzęcego, tym więcej potrzebuje witaminy C. Taki sposób odŜywiania w ciągu ostatnich 50 lat daje fatalne rezultaty, ludzie nie doŜywają nawet do połowy czasu, danego im przez naturę. Średnio co drugi człowiek umiera na skutek chorób serca, co trzeci na choroby nowotworowe, co czwarty zapada na chorobę Parkinsona lub Alzheimera, a co piąty cierpi na cukrzycę i osteoporozę. Zdrowy człowiek w wieku 70-80 lat to rzadkość, a 70% po prostu nie doŜywa tego wieku. Rozmowę o witaminie C chciałbym zakończyć jeszcze jednym szokującym faktem. W trakcie badań naukowych udowodniono, Ŝe dym z jednego wypalonego papierosa niszczy w organizmie 25 mg witaminy C, tj. 1/4 dobowej dawki. W ten sposób samo palenie papierosów całkowicie pozbawia organizm tej witaminy. JeŜeli uwzględnimy, Ŝe w kaŜdej rodzinie jest przynajmniej l palacz, to dla reszty rodziny nie ma znaczenia, czy biorą papierosa do ust, wystarczy, Ŝe wdychają dym papierosowy (tzw. bierne palenie). Innymi słowy, w rodzinie palaczy dziecko biernie „pali" juŜ od najmłodszych lat. Witamina C nazywana jest antyprzeziębieniową, a wiosną i jesienią, zaczynając od dzieci, a kończąc na dorosłych, wszystkich kosi epidemia przeziębień i grypy, co stanowi jaskrawy dowód braku odporności organizmu, spowodowanego niedostateczną ilością witaminy C. A co z witaminą w tabletkach? - pomyśli dociekliwy Czytelnik. Szkodliwe jest nie tylko przyjmowanie witaminy C, ale i wszystkich syntetycznych witamin. Po pierwsze: witaminy to związki, które nie są wytwarzane drogą syntezy w organizmie człowieka. W roślinach powstają w procesie biosyntezy po wpływem światła Słońca i KsięŜyca. W komórkach roślin witaminy występują w łatwo przyswajalnej dla człowieka postaci (prowitaminy), oprócz nich w roślinach występuje niezbędny zbiór soli mineralnych, które sprzyjają pełnemu przyswojeniu ich przez organizm. Właśnie dzięki temu przedawkowanie naturalnych witamin jest bardzo trudne, a syntetycznych - bardzo łatwe. Po drugie: sztuczne witaminy - to krystaliczna nieorganiczna substancja (produkt rafinowany), obca dla organizmu. Jest ona albo z trudnością przyswajana przez organizm, albo teŜ nie jest

przyswajana w ogóle (szczególnie przy zaburzeniach matabolizmu). Wielu z Państwa przekonało się o tym „na własnej skórze", kiedy mocz (po spoŜyciu witamin) ma kolor i zapach spoŜytych witamin. Często zdarzają się róŜne formy nietolerancji organizmu (mdłości, osłabienie, swędzenie) po zaŜyciu syntetycznych witamin. SpoŜywając je tylko przeciąŜamy nerki i wątrobę, naruszamy równowagę substancji mineralnych w organizmie. Po trzecie: jednym ze skutków ubocznych stosowania syntetycznych witamin jest zwiększenie apetytu, poniewaŜ organizm, Ŝeby je przyswoić, potrzebuje dodatkowej porcji soli mineralnych, węglowodanów, składników białkowych. Znajdują się one w roślinach, natomiast w syntetycznych witaminach ich nie ma i dlatego człowiek zaczyna instynktownie duŜo jeść, co prowadzi do nadwagi (Amerykanie są najbardziej otyłym narodem na świecie między innymi przez to, Ŝe „jedzą" sztuczne witaminy w duŜych ilościach). W naszej świadomości utrwaliła się opinia, Ŝe witamina C jest nieszkodliwym preparatem, jednak w ostatnich latach lekarze coraz częściej obserwują skutki uboczne. spowodowane nadmiernymi dawkami syntetycznej witaminy C. To nie tajemnica, Ŝe wiele osób przyjmuje witaminę C i przy jej pomocy leczy grypę i niektóre inne choroby wirusowe, spoŜywając według swojego uznania dawkę 4 - 6 g na dobę, podczas gdy norma wynosi około 100 mg. Uczeni wielu krajów zgodnie solidaryzują się z opinią, Ŝe przyjmowanie syntetycznej witaminy C nie podnosi odporności organizmu na choroby

przeziębieniowe, a jej zwiększone dawki pogarszają przebieg niektórych chorób infekcyjno-alergicznych, w szczególności reumatyzmu. Najbardziej niebezpiecznym skutkiem przyjmowania maksymalnych dawek witaminy C jest zwiększona krzepliwość krwi, w wyniku czego powstają skrzepy. Oprócz tego witamina C moŜe sprzyjać powstawaniu w nerkach i pęcherzu moczowym kamieni z soli kwasu szczawiowego i moczowego. Osobom, które otrzymywały witaminę B2 w zastrzykach lekarze odradzają przyjmowanie witaminy C, poniewaŜ niszczy ona tę witaminę. Chorzy na cukrzycę powinni wiedzieć, Ŝe duŜe dawki witaminy C zaburzają proces wytwarzania insuliny przez trzustkę i zwiększają zawartość cukru w moczu i krwi. W ostatnim czasie stwierdzono, Ŝe duŜe dawki witaminy C hamują tempo przesyłania impulsów nerwowo-mięśniowych, w wyniku czego zwiększa się zmęczenie mięśni i zaburzona jest koordynacja reakcji wzrokowych i ruchowych. Sądzę, Ŝe wniosek moŜe być jednoznaczny - przed spoŜyciem witaminy C naleŜy obowiązkowo skonsultować się z lekarzem i przyjmować tylko naturalne witaminy, w które obfitują warzywa i owoce. Na pewno ich Państwo nie przedawkują.

Kropkę nad „i" w kwestii zaburzenia wymiany wapnia moŜe stanowić nasze bezgraniczne umiłowanie do produktów mącznych. Wapń występuje w duŜych ilościach w wyrobach mącznych zawsze w formie cięŜkoprzyswajalnej (zły wapń). Z niektórymi kwasami (szczawiowym, moczowy) tworzy trwałe nierozpuszczalne związki. A poniewaŜ chleb i wyroby mączne są podstawowymi produktami w naszym jadłospisie, to nic dziwnego, Ŝe kaŜdego z nas doprowadzają do szału bóle kręgosłupa, stawów i mięśni.

W jaki sposób w organizmie tworzą się nierozpuszczalne sole wapnia

Większość z nas je za duŜo, je raczej z przyzwyczajenia, niŜ z głodu. Od lat dziecinnych wmawia się nam, Ŝe posiłki naleŜy spoŜywać kilka razy dziennie, niezaleŜnie od tego, czy chce się nam jeść, czy nie. Dlatego organizmowi brakuje wręcz „siły Ŝyciowej", aby przerobić, przetrawić, przyswoić ten nadmiar produktów. Ogromna ilość kwasów powstaje w wyniku spoŜywania produktów białkowych pochodzenia zwierzęcego, łączy się z Ca, tworząc nierozpuszczalne krystaliczne toksyczne związki. Organizm nie jest w stanie ich usunąć, więc zaczynają się one odkładać w naszych stawach. Ten proces trwa powoli, latami, i mało kto go zauwaŜa, aŜ do chwili, gdy stawy zaczynają nam sprawiać kłopoty. W kaŜdym stawie jest swoisty smar, który zapewnia jego ruchliwość. NiezaleŜnie od tego, czy macie Państwo lat 40, 60 czy 70, ilość smaru się nie zmienia, ale gdy zawierające wapń nierozpuszczalne związki zaczynają wypierać smar ze stawów, jakby cementując je, wówczas odczuwa się ból, zmniejszenie ruchomości i elastyczności stawów. Pierwszym obiektem ataku są nogi. W nogach jest więcej kości, niŜ w kaŜdej innej części ciała, w stopie aŜ 26. Ze stóp toksyczne kryształki przemieszczają się wyŜej, co powoduje, Ŝe odczuwamy ból w kolanach. Potem przesuwają się do stawów biodrowych. Proszę zaobserwować, jak Państwo rano wstajecie z łóŜka. Co drugi dzień z jękiem narzekacie: „Och, moje plecy!" Mijają lata i toksyczne kryształki przesuwają się jeszcze wyŜej - do kręgosłupa, potem atakują ramiona, szyję, łokcie, a nawet palce. Dochodzi do tego, Ŝe niektóre osoby z trudem zwijają dłoń w pięść, przy skręcaniu szyi rozlega się trzask i chrupnięcie. Na usprawiedliwienie wciąŜ powtarzają: „Stawy bolą, bo się starzeję". No a dzieci? U dzieci tak samo trzeszczy i chrupie. Proszę popatrzeć, jak porusza się młodzieŜ. Widoczny jest brak ruchliwości stawów, kolana mają jak z drewna! Wcześniej na podwórku grali w piłkę, klasy, bawili się w chowanego, a teraz podwórko jest zastawione przez samochody i nie pozostaje nic innego, jak grać w domu, siedząc przed ekranem komputera, a stawy i kości wymagają ruchu, czym więcej, tym dla nich lepiej.

W ten sposób zrozumiała staje się jeszcze jedna przyczyna osteoporozy osłabienie ruchowe - powszechny brak ruchu. O ruchu pisałem juŜ dostatecznie duŜo. Odnośnie osteoporozy mogę tylko dodać, Ŝe im mniej ruchu przypada na jednostkę czasu, tym większe jest prawdopodobieństwo zachorowania. JeŜeli z tego wszystkiego, o czym pisałem powyŜej wyodrębnimy najwaŜniejsze punkty, będą one stanowić przyczyny pojawienia się w organizmie tej uciąŜliwej choroby. Spróbujmy poukładać je „na półeczkach". Przyczyny powstania osteoporozy są następujące: 1. 2. 3. 4. Brak w organizmie witamin D i C. OdŜywianie się produktami poddanymi obróbce cieplnej. UŜywanie głównie przegotowanej wody. SpoŜywanie małych ilości warzyw i owoców oraz ich naturalnych, na świeŜo

przygotowywanych soków. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. 13. 14. 15. Obieranie warzyw i owoców ze skóry. Nieprawidłowe przygotowywanie posiłków (długie gotowanie, smaŜenie). Zbyt duŜe ilości poŜywienia. Palenie. Brak ruchu. SpoŜywanie w duŜych ilościach mleka. SpoŜywanie w duŜych ilościach chleba i wyrobów mącznych, SpoŜywanie w duŜych ilościach cukru i słodyczy. SpoŜywanie w duŜych ilościach tłuszczów zwierzęcych. SpoŜywanie w duŜych ilościach syntetycznych witamin. SpoŜywanie rafinowanych produktów zawierających nierozpuszczalny

(nieorganiczny wapń): długo gotowanych kasz, makaronów, zup z torebek i innych.

Gdyby kaŜdy z Państwa uczciwie i z ręką na sercu postawił znaczek to sądzę, Ŝe prawie wszystkie te punkty okazałyby się charakterystyczne dla Państwa trybu Ŝycia, a to oznacza, Ŝe moŜecie być pewni, Ŝe zachorujecie na osteoporozę, albo juŜ jesteście chorzy, tylko jeszcze o tym nie wiecie. Teraz zróbmy krótkie podsumowanie. Nasz nieprawidłowy tryb Ŝycia prowadzi do tego, Ŝe sami sobie przygotowujemy grunt dla powstania w naszym organizmie takiej choroby, jak osteoporoza. Ten nieprawidłowy tryb Ŝycia przekazujemy naszym dzieciom, a one znów swoim. W taki sposób przekazujemy „genetycznie" nie chorobę,

ale złe nawyki, które są przyczyną choroby. Ten wniosek dotyczy wszystkich chorób, które określamy jednym słowem - „cywilizacyjne". Aby skutecznie walczyć z osteoporoza naleŜy włączać do jadłospisu jak najwięcej warzyw i owoców oraz soków z nich, szczególnie takich, które zawierają maksymalne ilości wapnia, witamin C i D, fosforu, potasu i magnezu (patrz: tabela l oraz przepisy na sałatki i surówki - aneks, str. 165 - 170)

Tabela l wapń Produkty roślinne o duŜej zawartości mikroelementów i witamin fosfor potas magnez witamina C zielony groszek, szpinak orzechy owies bób Ŝyto jęczmicń pszenica ogórki kapusta kalafior jabłka gruszki szpinak ogórki ziemniaki marchew cebula pietruszka szparagi kapusta marchew buraki sałata owies jęczmicń pszenica szpinak pietruszka mlecz pokrzywa pomidory marchew sałata szpinak kapusta ziemniaki buraki jabłka Ŝurawiny groszek porzeczki agrest maliny pietruszka pokrzywa witamina D pomidory marchew kapusta ziemniaki rzepa buraki szpinak bób groch mlecz

skórka warzyw i owoców, otręby bób szpinak marchew rzepa sałata groszek mlecz seler jabłka wiśnie agrest poziomki

Skorupka jajka to nie śmieć

W leczeniu osteoporozy pomaga skorupka jajka. Jest ona idealnym źródłem wapnia, który w 90% jest przyswajany przez organizm (kości). Oprócz węglanu wapnia w skorupce są wszystkie niezbędne dla organizmu mikroelementy: miedź, fluor, Ŝelazo, mangan, molibden, siarka, krzem, cynk i inne - w sumie 27! Skład skorupki jajka jest bardzo podobny do składu kości i zębów. Niemieccy i węgierscy uczeni, którzy przez 15 lat badali wpływ skorupki jajka na organizm człowieka zauwaŜyli, Ŝe u dzieci i dorosłych podawanie skorupki dało pozytywne rezultaty przy łamliwości paznokci, włosów, krwawieniach dziąseł, zaparciach, pobudliwości, bezsenności, chronicznych katarach, astmie. Jak się okazało, skorupka jajka nie tylko wzmacnia tkankę kostną, ale i usuwa z organizmu pierwiastki promieniotwórcze.

„Skorupkoterapia" w leczeniu i profilaktyce osteoporozy moŜe przynieść nieoceniony poŜytek, a co najwaŜniejsze - nie powoduje Ŝadnych skutków ubocznych. Metoda stosowania skorupki jest prosta, nie wymaga poniesienia Ŝadnych kosztów. Przepis nr 1: Skorupkę jajka zanurzyć na 5 minut we wrzątku. Pozostawić do wyschnięcia i zmielić w maszynce do kawy. UŜywać od 0,5 do l g dziennie. MoŜna spoŜywać ją z sokiem z 1/2 cytryny lub dodawać do kasz i twarogów, aby zapobiec osteoporozie. Kurację skorupką jajka naleŜy przeprowadzać 2 razy do roku w styczniu i listopadzie w ciągu 30 dni, stosując l -2 g dziennie. Przepis nr 2: Sok z liści rzepy jest bardzo skutecznym środkiem dla dzieci i dorosłych, którzy cierpią na rozmiękczenie kości i zębów. Najlepsze efekty moŜna osiągnąć, gdy stosuje się mieszankę soków z liści rzepy (90 g), mlecza (90 g) i marchwi (280 g). Ta ilość soku jest przewidziana na 2 razy: rano i wieczór. Przepis nr 3: Oczyszczanie sokiem z rzepy. Przepis ten pomaga nie tylko zahamować osteoporozę, ale takŜe usuwać nadmiar soli z układu kostnego ciała. Potrzebne jest 10 kg czarnej rzepy. Rzepę dobrze wyszorować i nie obraną ze skóry zanurzyć w dezynfekującym roztworze nadmanganianu potasu (lekko róŜowym) na 15-30 minut. Wypłukać w czystej wodzie. Następnie zrobić sok w sokowirówce, kilka razy przefiltrować go. Sok naleŜy wycisnąć z całych 10 kilogramów. Przelać go do szczelnie zamykanego naczynia, które zawinięte w ciemną szmatkę, naleŜy trzymać w lodówce. (Uwaga! Sok moŜna przechowywać tylko w lodówce!) Pić o dowolnej porze niezaleŜnie od rytmu spoŜywania posiłków 3 razy dziennie po 30 g (nie więcej!). Zwiększenie dawki moŜe spowodować niebezpieczne skutki!!! śeby kuracja była skuteczna, wypić naleŜy cały sok z 10 kilogramów. Podczas stosowania tej kuracji całkowicie zrezygnować z jedzenia bułeczek droŜdŜowych, tłustych potraw, mięsa, jajek, natomiast przyjmować produkty pochodzenia roślinnego. Muszę uprzedzić, Ŝe u osób, które mają mocno zanieczyszczony układ kostny w początkach kuracji mogą wystąpić bóle w kościach, czasem nawet dość silne. Proszę się nie bać! Nie brać środków przeciwbólowych, w dalszym ciągu pić sok. Jest to normalny przebieg procesu oczyszczania. Po zakończeniu kuracji moŜe zniknąć wiele męczących Państwa dolegliwości. W trakcie kuracji sokiem z rzepy bardzo pomagają kąpiele z dodatkiem siana. MoŜna je przyjmować zupełnie niezaleŜnie, gdyŜ taki zabieg ma wieloraki wpływ: odmładza

organizm, działa uspokajająco na system nerwowy, oczyszcza układ limfatyczny, likwiduje bóle kości i mięśni, oczyszcza pory skóry, polepsza krąŜenie. Przepis nr 4: Paczkę siana (moŜna kupić w sklepie zoologicznym) włoŜyć do naczynia o pojemności 5 litrów, zalać 3 litrami wrzątku, przykryć pokrywką i gotować na małym ogniu jeszcze 1,5-2 godz. Przygotować kąpiel o temperaturze 45-50°C. Wlać do wanny wywar z siana. Przygotować z folii osłonę na wannę, wyciąć w niej otwór na głowę. Osłona powinna tak zakrywać wannę, aby nie było dostępu powietrza. Wejść do wanny, nałoŜyć pokrowiec. Kąpiel powinna trwać 15-20 minut. NaleŜy przyjąć 10-12 kąpieli, najlepiej codziennie lub co drugi dzień. Mogą Państwo spytać: do czego folia? Rzecz w tym, Ŝe gdy przyjmujemy kąpiel, na powierzchni wanny zaczynają parować olejki eteryczne, które wchodzą w skład siana. Szkoda, Ŝeby nie dostały się przez pory skóry do naszego organizmu. Kiedy dzięki folii brak jest dostępu powietrza, skóra dopiero moŜe „nacieszyć się" zdrowotną siłą olejków eterycznych. Teraz podsumujmy. JeŜeli chorują Państwo na osteoporozę naleŜy koniecznie: 1. wapń z kości. 2. 3. 4. 5. 6. Pić świeŜo przygotowane soki owocowe (nie mniej niŜ 2 szklanki dziennie). Dbać o dostarczanie organizmowi naturalnych witamin C i D. Codziennie zjadać l skorupkę jajka i jajko na miękko oraz l jabłko. Regularnie spoŜywać fasolę, groch, brokuły, owies bogate w estrogeny. Oczyszczać organizm według sposobów opisanych w poprzedniej i niniejszej Zmienić sposób odŜywiania: ograniczyć spoŜycie produktów, które wypłukują

ksiąŜce (oczyszczanie kości - patrz: pierwsza ksiąŜka, str. 170, oczyszczanie sokiem z rzepy druga ksiąŜka, przepis nr 3, str. 28) 7. Codziennie wykonywać wybrany zestaw ćwiczeń (patrz: pierwsza ksiąŜka, str.

33 - 34, druga ksiąŜka, str. 57 - 58, 60 - 61) 8. Regularnie raz na trzy miesiące robić serię kąpieli według przepisów z

pierwszej ksiąŜki, str. 77 - 78 i z drugiej, przepis nr 4, str. 29) 9. str. 77) 10. Codziennie przez 10-15 minut, włączywszy ulubioną muzykę, tańczyć, Codziennie rano i wieczorem robić naprzemienne prysznice (pierwsza ksiąŜka,

podskakiwać - inaczej mówiąc wzmacniać kości poprzez ruch.

Kwas moczowy - cichy zabójca

Bóg stworzył pokarm, a diabeł kucharza. Ta biblijna prawda jest niestety przez nas całkowicie zapomniana. Tak bardzo lubimy jeść, Ŝe przyzwyczajenie do spoŜywania nadmiernych ilości pokarmu pozbawia nas zupełnie rozumu. Nasz organizm po prostu nie daje sobie rady z tą obfitością poŜywienia, którą musi przerobić. Świadomie zmuszamy go do gromadzenia niestrawionych resztek w róŜnych częściach naszego ciała. Te niestrawione resztki w ciągu dziesiątek lat, rozkładając się, zatruwają nas od wewnątrz, powodując róŜne choroby i przedwczesne więdnięcie naszego ciała. Problem kiedy i ile razy jeść był przeze mnie szczegółowo opisany w poprzedniej ksiąŜce. Na wszelki wypadek przypomnę, Ŝe objętość Ŝołądka kaŜdego człowieka jest indywidualna. JeŜeli złączymy dwie dłonie na kształt kuli, zobaczymy jaka jest fizjologiczna pojemność Ŝołądka. Przy czym to, co mieści się w jednej dłoni to jednorazowy posiłek, a połowa objętości drugiej dłoni to ilość płynu, którą moŜemy wypić. I to wszystko! To, co przekracza opisane objętości jest dla organizmu zbędne. A jeŜeli to, co zbędne codziennie odkłada się w organizmie nawet w niewielkich ilościach, to z biegiem lat powstają juŜ znaczne ilości. Prawie wszystkie chroniczne choroby „zawdzięczają" swoje pochodzenie kwasowi moczowemu, który stopniowo, jak rdza, przeŜera nasz organizm. Skąd się on bierze? Po pierwsze, z nadmiaru spoŜywanego przez nas pokarmu, a po drugie, z duŜej ilości pokarmów pochodzenia białkowego (mięso, mleko, wędliny, kiełbasa itp.). Choroby stawów, kości, bóle w kręgosłupie, chroniczny reumatyzm, artretyzm, podagra, osteoporoza itp. - wszystkie te choroby wywołane są nadmiarem kwasu moczowego w organizmie. I jak długo twarde kryształy tego kwasu będą jak igły wbijać się w nasze mięśnie i kości, tak długo będziemy płakać i krzyczeć z bólu nie do wytrzymania. Proszę zrozumieć, drodzy Państwo, chorzy na reumatyzm i podagrę, musicie przerwać proces tworzenia się w organizmie kwasu moczowego i rozpuścić złogi w stawach i mięśniach, a wtedy długoletnie męczące silne bóle znikną same z siebie. Przepisy, które zaproponuję poniŜej pomogły wielu osobom uwolnić od dolegliwości narządów ruchu. Zalicza się do nich równieŜ moja matka (lekarka z 45-letnim staŜem), która 30 lat cierpiała na silny reumatyzm, dopóki nie wypróbowała na sobie mądrych rad medycyny ludowej. Aby łatwiej moŜna było ustalić, jaka męczy nas dolegliwość, naleŜy spróbować określić niektóre symptomy obecności kwasu moczowego w organizmie.

Podagra

Najczęściej występuje w stawach duŜych palców u nóg, rzadziej u rąk, objawia się silnym łamaniem lub świdrującym bólem. Kwas moczowy, odkładając się w stawach w postaci kryształków powoduje silne bóle, opuchlizny i zaczerwienienia. Sole, które wydzielają się z krwi tworzą guzy podagryczne, zniekształcające stawy i pozbawiające je moŜliwości ruchu. JeŜeli ilość kwasu cały czas się zwiększa, staw pokrywa się jakby grubą warstwą soli (podobną do stwardniałego cementu), co przeszkadza w wykonywaniu jakichkolwiek ruchów. Choroba rozpoczyna się od niewielkiego bólu w poraŜonym stawie i trudności w poruszaniu, co szczególnie wyraźnie daje się odczuć po długim bezruchu (sen, siedzenie). Podczas ruchu (siadanie, chodzenie po schodach itp.) słychać chrzęst. Najczęstszym obiektem ataku podagry jest staw biodrowy, co powoduje utykanie.

Chroniczny reumatyzm

Chroniczny reumatyzm jest chorobą nie mającą nic wspólnego z ostrym reumatyzmem, powodowanym przez komplikacje po przeziębieniu lub grypie. MoŜna go nazwać młodszym bratem podagry, poniewaŜ obie choroby mają wspólną przyczynę nagromadzenie kwasu moczowego. Chroniczny reumatyzm rzadko występuje u ludzi młodych. W zasadzie jest „osiągnięciem" osób w starszym wieku, będąc „nagrodą" za obfite biesiady przez całe Ŝycie. MoŜna śmiało powiedzieć, Ŝe reumatyzm to lustro, w którym odbijają się nasze zgubne nawyki Ŝywieniowe. Chroniczny reumatyzm jest mniej bolesny niŜ podagra, chociaŜ obrzęki i guzy reumatyczne są bardzo podobne do podagrycznych. Jego przyczyną jest spowolnienie przemiany materii, spowodowane przede wszystkim przez nadmiar kwasu moczowego (spoŜywanie produktów i wyrobów z duŜą jego zawartością, siedzący tryb Ŝycia, spoŜywanie duŜych ilości alkoholu, herbaty, kawy, słodyczy, palenie papierosów).

Dna moczanowa

W krwi znajduje się niewielka ilość kwasu moczowego. Ale gdy ilość ta się zwiększa, to łącząc się z niektórymi składnikami krwi kwas moczowy tworzy galaretowate masy, które umiejscawiają się w określonych odcinkach naczyń krwionośnych. Wtedy krąŜenie krwi jest zakłócone lub w ogóle zatrzymane. Z reguły zatykają się najdrobniejsze naczynia krwionośne w częściach ciała oddalonych od serca (ręce, nogi). Zakłóceniu ulega krąŜenie krwi, co po-

woduje uczucie zimna (chłodne ręce, nogi). Dna jest chorobą serca i moŜe być początkiem totalnego zaburzenia pracy układu krąŜenia.

Anemia

Przyczyny anemii są takie same, jak dny moczanowej. Niedostatek czerwonych krwinek prawdopodobnie związany jest z nawykiem spoŜywania gotowanych, rafinowanych produktów, cukru, nadmiernej ilości białka pochodzenia zwierzęcego, pasteryzowanego mleka. We wszystkich tych produktach wapń występuje w trudno przyswajalnej postaci, a łącząc się z kwasem moczowym tworzy nierozpuszczalne sole, co prowadzi do zmiany składu krwi.

Kamica wątrobowa i nerkowa

Kwas moczowy odkłada się nie tylko w mięśniach i stawach, ale równieŜ w nerkach i w Ŝółci. Gdy opisywałem przyczyny osteoporozy, zwróciłem uwagę na to, Ŝe nieorganiczny (nienaturalny) wapń tworzy z kwasem moczowym nierozpuszczalne sole, które krystalizują się w wątrobie i w nerkach. Początkowo tworzy się piasek, który łatwo przechodzi przez kanały odprowadzające, ale z upływem czasu piasek zamienia się w kamienie, które powodują straszne męczarnie w postaci kolek wątrobowych i nerkowych. Objawem tworzenia się piasku jest uczucie bólu podczas oddawania moczu. Ale Jak to często bywa, lekcewaŜymy przejściowe bóle i czekamy do momentu, gdy kamienie dadzą o sobie znać w formie ataku.

Choroby skóry

Wiele chorób skóry, szczególnie noszących miejscowy charakter, powstaje w wyniku odkładania się kwasu moczowego w tkankach naszego ciała. RóŜnego rodzaju egzemy skórne mają ścisły związek ze zgubnym działaniem kwasu moczowego i jego soli.

Cukrzyca i nadwaga

Kwas moczowy jest dla organizmu trucizną, od której trzeba się uwolnić za wszelką cenę. Organizm płaci za neutralizację kwasu moczowego zmniejszeniem szybkości przemiany materii, poniewaŜ znaczna część soli mineralnych, witamin, mikro- i

makroelementów jest zaangaŜowana w proces neutralizacji kwasu moczowego. To prowadzi do naruszenia gospodarki cukrowej (cukrzyca). Z reguły po naruszeniu gospodarki cukrowej przychodzi kolej na zakłócenie wymiany tłuszczów, w wyniku czego następuje otłuszczenie ciała. Właśnie dlatego wielu diabetyków cierpi na nadwagę, tj. otłuszczenie.

Choroby nerwowe

PoniewaŜ kwas moczowy ma bezpośredni kontakt z krwią, to jego niszczące działanie nie ogranicza się tylko do chorób stawów, tkanek i mięśni. Ośrodki nerwowe i mózg równieŜ cierpią z powodu jego trującego działania. PodwyŜszone ciśnienie krwi, bóle głowy, częste migreny, neurastenia, bezsenność, a nawet epilepsja (padaczka) - wszystkie te dolegliwości mają wspólną przyczynę: oddziaływanie na organizm toksycznych soli kwasu moczowego. Pewnego razu zwróciła się do mnie kobieta, która wiele lat cierpiała na potworne bóle głowy, tak silne, Ŝe środki przeciwbólowe prawie nie skutkowały. Dałem jej tylko dwie rady: 1. zrezygnować ze spoŜycia mięsa, 2. przeprowadzić kurację oczyszczającą organizm z kwasu moczowego. Po upływie miesiąca pacjentka zapomniała, co to znaczy ból głowy nie do wytrzymania. Później jej córka i niektórzy znajomi cierpiący na bóle głowy z powodzeniem przeprowadzili tę kurację. W ten sposób juŜ wiele lat polecam swoim pacjentom ten niezawodny zabieg, bowiem według stów tych, którzy przeprowadzili kurację dzięki niej znikają nie tylko bóle głowy, ale i wiele innych dolegliwości, związanych z bólami stawów, kości, mięśni. Oczyszczanie organizmu z kwasu moczowego (stosować przy następujących chorobach: osteoporoza, podagra, chroniczny reumatyzm, kamienie Ŝółciowe i nerkowe, anemia, dna moczanowa, niektóre choroby nerwowe, cukrzyca, nadwaga, nadciśnienie, katar Ŝołądka, choroby wątroby). Najlepszym sposobem uwolnienia organizmu od trującej substancji, która po mału zabija nasz organizm jest picie zwykłego soku z cytryny. Kuracja sokiem cytrynowym nie wymaga od chorego zmiany miejsca pobytu (jak często radzi się przy chronicznym reumatyzmie) ani zmiany diety, jest stosunkowo tania, a przy tym daje fantastyczne rezultaty. Aby przeprowadzić tę kurację potrzebna jest zwykła cytryna, przy czym najlepiej, jeśli owoc ma cienką skórkę, gdyŜ wtedy zawiera więcej soku. ŚwieŜy sok cytrynowy bardzo szybko rozkłada się pod wpływem powietrza i światła i dlatego za kaŜdym razem naleŜy przygotowywać nową porcję soku.

Wśród ludzi, którzy nie tolerują kwasu rozpowszechnione jest zdanie, Ŝe duŜa ilość soku z cytryny moŜe spowodować rozstrój Ŝołądka. Podobne obawy są nieuzasadnione i ten, kto myśli w taki sposób zupełnie nie zna fizjologii procesu trawienia. Sok z cytryny ma kwaśny smak w momencie przygotowywania. Gdy tylko zostaje wypity, enzymy w jamie ustnej zmieniają jego smak na słodki. Tym niemniej do Ŝołądka dochodzi kwas cytrynowy i askorbinowy. Ale te dwa kwasy, w porównaniu z kwasem solnym zawartym w sokach Ŝołądkowych są tak słabe, Ŝe w Ŝadnym wypadku nie mogą zaszkodzić błonie śluzowej Ŝołądka. Wręcz przeciwnie - osoby, które cierpią na katar lub wrzody Ŝołądka odczuwają korzystne działanie kuracji sokiem cytrynowym. Jest on bogaty w witaminę C, mikroelementy i hormony. Wspaniale oczyszcza organizm z nierozpuszczalnych soli i śluzu. Ci z Państwa, którzy chcą wyglądać młodo, powinni pić sok z jednej cytryny dziennie. Dzięki zawartości hormonów fitoestrogenowych sok z cytryn jest szczególnie poŜyteczny dla kobiet w starszym wieku. Zadziwiające związki pierwiastków chemicznych zawarte w soku cytrynowym - to wspaniała profilaktyka w chorobach infekcyjnych. Późną jesienią i wczesną wiosną naleŜy zapobiegawczo pić go przeciwko epidemii grypy i przeziębieniom. Kurację sokiem z cytryny moŜna podzielić na dwa rodzaje: profilaktyczną i leczniczą. Profilaktyczna wygląda następująco: Przepis nr 5 (kuracja profilaktyczna) Sok cytrynowy naleŜy pić według następującego schematu: dzień 1 i 10 - 1 cytryna dzień 2 i 9 - 2 cytryny dzień 3 i 8 - 3 cytryny dzień 4 i 7 - 4 cytryny dzień 5 i 6 - 5 cytryn. Od 1-ego do 5-tego dnia zwiększamy spoŜycie o l cytrynę, od 6-tego do 10-tego dnia zmniejszamy o jedną cytrynę. W sumie przez 10 dni naleŜy wypić sok z 30 cytryn. Sok przygotowuje się następująco: cytrynę przekroić wszerz na dwie połowy, kaŜdą wycisnąć i pić sok bez dodatku cukru. Jeśli nie moŜecie Państwo pić czystego soku cytrynowego, to moŜna go rozcieńczyć wodą i dodać l łyŜeczkę miodu. Wyciśniętych połówek cytryny nie naleŜy wyrzucać, przecieŜ w pozostałej części cytryny i skórce są cenne fitoncydy i olejki eteryczne, które korzystnie działają na pracę serca, naczyń krwionośnych, mózgu. Wyciśnięte połówki cytryn naleŜy drobno posiekać, przełoŜyć do słoika, zalać miodem lub posypać cukrem i wstawić do lodówki. Po 10 godzinach otrzymacie Państwo

wspaniałą esencję (wyciąg z cytryny), którą moŜna pić zamiast herbaty lub kawy, dodając wodę mineralną lub przegotowaną. Kuracja lecznicza. W czasie tej kuracji sok naleŜy pić tylko w czystej postaci, tzn. nie rozcieńczać go wodą, nie dodawać miodu ani cukru. Sok naleŜy przygotować tak, jak w przypadku kuracji profilaktycznej. Pić go trzeba pół godziny przed lub godzinę po posiłku jak komu wygodniej. Aby leczyć cięŜkie, chroniczne choroby naleŜy w ciągu całej kuracji wypić sok z 200 cytryn. „200 cytryn! Tyle kwasu?" - pomyśli Czytelnik, który na samą myśl o cytrynie czuje w ustach kwaśny smak. Nie pomyliłem się. Właśnie 200 i ani jednej mniej (więcej moŜna). W mojej praktyce leczniczej nie jedna setka ludzi piła duŜe ilości soku z cytryny, ciesząc się dzięki temu dobrym zdrowiem. Sam piłem do 10 szklanek, tzn. sok z 40 sztuk dziennie. Tak więc nie ma się czego bać. Kiedy Państwo spróbują, to przekonają się, Ŝe mam rację. Bardzo rzadko pod wpływem wprowadzenia do Ŝołądka duŜej ilości kwasu cytrynowego mogą pojawić się jakieś zakłócenia w funkcjonowaniu jelita. W tym przypadku naleŜy zaprzestać przyjmowania soku według schematu kuracji leczniczej i przejść na kurację profilaktyczną. PomoŜe to Ŝołądkowi przyzwyczaić się do soku cytrynowego. Potem moŜna przeprowadzić kurację leczniczą. Opiszę teraz schemat spoŜywania soku w kuracji leczniczej, zalecanej w chorobach chronicznych. dzień l i 12 dzień 2 i 11 dzień 3 i 10 dzień 4 i 9 dzień 5,6,7 i 8 5 cytryn 10 cytryn 15 cytryn 20 cytryn 25 cytryn

Razem w ciągu 12 dni zuŜywamy 200 cytryn. Sok naleŜy pić kilkakrotnie (3-5 razy dziennie). Zwykle na szósty, siódmy, ósmy i dziewiąty dzień przypada największa ilość soku (prawie litr). Osoby przeprowadzające kurację bywają przeraŜone taką ilością soku, a przecieŜ pije się po 2 litry soku z jabłek lub czarnej porzeczki. A cytryna to teŜ owoc, tylko Ŝe ma kwaśny smak. Podczas leczenia kamieni za pomocą soku z cytryny naleŜy go pić według wyŜej opisanego schematu. Sok z cytryny jest jednym z najlepszych środków przeciw kamieniom. NaleŜy dodać, Ŝe w trakcie kuracji przez kilka dni widoczna jest wydajniejsza praca nerek. Mocz moŜe zmienić kolor, stanie się ciemny, moŜe pojawić się w nim osad ceglanego koloru, składający się z soli moczanowych. W pierwszej fazie leczenia ilość osadu na litr bywa duŜa. Świadczy to o tym, Ŝe organizm pod wpływem kwasu cytrynowego

gwałtownie usuwa kwas moczowy. Pod koniec kuracji mocz przybiera kolor bursztynu, nie widać osadów, nawet po długim czasie stania, co wskazuje na to, Ŝe nie ma nadmiaru kwasu moczowego w organizmie. Kuracja sokiem cytrynowym najlepiej zaopatruje organizm w witaminy, których nam chronicznie brakuje. PrzecieŜ l wypalony papieros niszczy w organizmie do 25 miligramów witaminy C, czyli 1/4 dziennego zapotrzebowania (a kto w dzisiejszych czasach nie pali?). Czym moŜna wytłumaczyć tak zdumiewające działanie soku z cytryny? Kwas cytrynowy jest jedynym kwasem wiąŜącym się w organizmie z wapniem. W wyniku tego procesu tworzy się unikalna sól. Podczas jej rozpuszczania organizm otrzymuje fosfor i wapń, pierwiastki, które normalizuj ą przemianę materii i regenerują tkankę kostną. Oprócz tego kwas cytrynowy tworzy się w procesie trawienia pokarmu. JeŜeli przyjmujemy kwas cytrynowy, to w ten sposób organizm zachowuje energię, którą moŜe wykorzystać na oczyszczanie kości z „trucizny". Ponadto kwas cytrynowy, łącząc się z aminami tworzy kwas aminowo-cytrynowy o ładunku ujemnym. A spośród 21 niezastąpionych aminokwasów w naszym organizmie tylko 3 są naładowane ujemnie. Szczególnie cenne w kuracji cytrynowej jest to, Ŝe podczas niej w organizmie powstaje naturalny kwas aminowo-cytrynowy, który jest składnikiem (w postaci syntetycznej) praktycznie wszystkich preparatów farmakologicznych przeznaczonych do walki z wyŜej opisanymi chorobami. Jeszcze kilka poŜytecznych rad na temat spoŜywania cytryn. JeŜeli zaczyna boleć gardło, pojawiają się pierwsze objawy anginy, naleŜy co 15 minut ssać po plasterku cytryny, poniewaŜ nawet w minimalnych ilościach roztwór kwasu cytrynowego zabija wszystkie zarazki. JeŜeli cierpią Państwo na paradontozę lub gdy bolą dziąsła, to proszę regularnie rano i wieczorem przez 2 tygodnie płukać jamę ustną szklanką ciepłej przegotowanej wody z dodatkiem soku z cytryny. Wspaniałe rezultaty daje spoŜywanie cytryny jako środka zapobiegającego wypadaniu włosów. Jeśli macie Państwo łupieŜ i wypadają Warn włosy naleŜy nacierać skórę głowy kawałkami cytryny przez 10 dni. ŁupieŜ zniknie, a włosy staną się silne. Sok z cytryny moŜe okazać się niezastąpiony przy nadmiernej potliwości. Przepis nr 6: Przed snem naleŜy zrobić ciepłą kąpiel (do 2 litrów wody dodać 4 łyŜeczki sody). Moczyć w niej nogi 15-20 minut, wytrzeć, a palce i miejsca między palcami przetrzeć kawałkami cytryny. W ciągu dnia naleŜy nasączać watę sokiem z cytryny i wkładać ją pomiędzy palce u nóg. Po kilku takich zabiegach pocenie się stóp zniknie. Podczas

przeprowadzania kuracji cytrynowej od wyciskania soku skóra rąk stanie się miękka i zadbana, a paznokcie nabiorą blasku. JeŜeli dokuczają Państwu odciski naleŜy przyłoŜyć na noc kawałek cytryny i zakleić ją plastrem. Do rana odcisk stanie się tak miękki, Ŝe moŜna go będzie bez trudu usunąć. JeŜeli twarz i całe ciało pokrywają piegi, wystarczy przeprowadzić profilaktyczną kurację sokiem z cytryny, by ich ilość zmniejszyła się. Krócej mówiąc, sok z cytryny ma szeroki zakres działania na róŜne dolegliwości, o czym przekonać się moŜna na własnym przykładzie. Znany długowieczny Portugalczyk San Paulo Ŝył 156 lat, a swoją dobrą kondycję zdrowotną tłumaczył m.in. tym, Ŝe codziennie spoŜywał od 10 do 15 cytryn. A więc kupujcie Państwo cytryny i wyciskajcie z nich sok. Wasze zdrowie jest w Waszych rękach!

Najmniej Najniezbędniejsze zdrowym

wiemy dla

o

swoim Ŝycia

zdrowiu. jest bycie

dobrego

Herbert Spencer .

Kiedy łupie w kręgosłupie

Trudno znaleźć człowieka, którego nie męczyłyby bóle w stawach i kościach. Tym, którzy cierpią jest wszystko jedno, jak nazwiemy ich chorobę: reumatyzm, artretyzm czy osteoporoza. Ból przez to się nie zmniejszy. W swojej praktyce leczniczej spotkałem wielu cierpiących. Były między nimi dzieci, młodzieŜ, ludzie w średnim wieku. Ale szczególnie Ŝal mi starszych osób, bo są one, jak nikt inny nieszczęśliwe i bezradne. My, młodsi nie widzimy ich męczarni dlatego, Ŝe coraz rzadziej moŜna spotkać na ulicach rześkich i cieszących się Ŝyciem ludzi w podeszłym wieku. Z reguły siedzą oni w domach sam na sam ze swoimi dolegliwościami. Większość z nich zmęczyła się juŜ Ŝyciem. Nocami cierpią na bezsenność, ich ruchy są ograniczone, w głosie brzmi smutek, a w oczach widać zmęczenie (w naszej świadomości jest głęboko zakorzeniona myśl, Ŝe jeŜeli ma się 70 lat i jeszcze się Ŝyje, to juŜ jest dobrze). Jedyne, co mogą ci ludzie usłyszeć na pocieszenie to „nie denerwuj się, co robić - starość nie radość". Tak mówimy my, młodsi, nie myśląc o tym, Ŝe moŜe przyjść czas, kiedy i nam będą mówić z wielkim współczuciem podobne słowa pocieszenia. Myśl, Ŝe z wiekiem człowiek zaczyna chorować stała się w naszej świadomości powszechna. W ciągu ostatnich dziesięcioleci wychowywane są pokolenia ludzi, którzy nie chcą zrozumieć, Ŝe lekarstwa powinny być stosowane tylko przez bardzo krótki okres czasu, w momencie krytycznym. W ciągu całego Ŝycia człowiek powinien sam troszczyć się o swoje zdrowie. Medycyna to tylko sztuka leczenia chorób (proszę zauwaŜyć - nie człowieka, a jego chorób). Człowiek, jeśli chce być zdrowym, zawsze powinien pamiętać o czterech zasadach, na których opiera się jego zdrowie. Są to: prawidłowe oddychanie, aktywność fizyczna, prawidłowe odŜywianie i biologiczna czystość wewnątrz naszego organizmu. I jeŜeli o odŜywianiu, oddychaniu i wysiłku fizycznym mamy jakieś pojęcie, to o czystości wewnątrz naszego organizmu nie mamy pojęcia w ogóle. Ciągle słyszy się oburzone głosy: ziemia jest „przekarmiona" nawozami, w rzekach płynie zatruta woda, powietrze napełnione jest ołowiem itp. A czyŜ otaczające nas środowisko nie jest lustrzanym odbiciem naszego własnego ciała? Proszę stanąć przed lustrem i spojrzeć na siebie z boku: kręgosłup przypomina znak zapytania, plecy zgarbione, pierś zapadnięta, brzuch wysunięty do przodu. Podczas marszu z trudem zginają się kolana, ruchy szyi są ograniczone, przy kaŜdym skręcie szyi słychać chrupanie. Po kaŜdym, nawet niewielkim wysiłku bolą nogi, plecy, a wszystko to moŜna zaobserwować u większości ludzi juŜ w wieku 40 lat. Popatrzmy, jak zachowują się ludzie przed świętami. OcięŜali od zbędnych kilogramów, z obrzękłymi, opuchniętymi twarzami i rękoma, z nabrzmiałymi Ŝyłami na

nogach dźwigają ogromne pudła z ciastami, torby z mięsem, kiełbasą, wędliną i wszystko to w takich ogromnych ilościach! Jeśli spojrzeć na nich z punktu widzenia osoby, znającej elementarne zasady biologii, ludzie ci są samobójcami. Nie chcą zrozumieć, Ŝe spoŜywanie wyrobów z białej oczyszczonej mąki prowadzi ich do cukrzycy, mleko, które dodaje się do ciasta powoduje zakłócenia w procesie trawiennym i choroby wrzodowe, Ŝe biały cukier zakłóca proces przyswajania wapnia i prowadzi do osteoporozy, a smaczna tłusta kiełbasa i wędlina napełnia organizm kwasem moczowym oraz niosącym choroby cholesterolem, które szczelnie „cementują" naczynia krwionośne, stawy i mięśnie, od czego ciało staje się jak z drewna. A po obfitym świątecznym posiłku biedny, nadęty jak balon Ŝołądek uciska leŜące w pobliŜu organy - od tego serce zaczyna niepowstrzymanie kołatać, potwornie boli głowa. Wtedy ręka sięga po jakąś tabletkę, aby ulŜyć w tym stanie „rozbicia". Jeśli są to antybiotyki lub środki przeciwbólowe, to na pewno z czasem rozwinie się dysbakterioza (naruszenie normalnej flory bakteryjnej), a to juŜ jest huragan zupełnie nieprzewidywalnych biochemicznych zakłóceń w układzie pokarmowym, spowodowanych działalnością pasoŜytów, które zastępują normalną mikroflorę. A normalna, zdrowa mikroflora układu pokarmowego to nasza odporność, nasza enzymatyczna i witaminowa „fabryka". Dlaczego sięgając po biały ratunkowy krąŜek nie myślimy o tym, Ŝe nawet niewinna tabletka aspiryny, choćby w dawce, jak dla dziecka, powoduje mikrokrwotoki w Ŝołądku (3 ml krwi). Jest to niewielka rana, ale ileŜ takich ranek ma nasz biedny Ŝołądek, który przyjmuje „garściami" tabletki przeciw róŜnym chorobom? Właśnie dlatego w wyjałowionym układzie pokarmowym gospodarzą grzyby i droŜdŜe, co powoduje wzdęcia jelita, choroby Ŝołądka, kamienie w wątrobie i w nerkach. Dlaczego nikt nie chce pomyśleć o tym, Ŝe przyroda nie zakodowała w nas zdolności przetrawienia antybiotyków, leków psychotropowych oraz środków przeciwbólowych, a oprócz tego pozbawiła nas zdolności unieszkodliwiania wszystkiego tego, co zostaje po przyjęciu lekarstw? Obce dla organizmu trujące związki latami pozostają w naszym ciele, wytrącając z normalnego rytmu wszystkie procesy obronne wewnątrz organizmu. A jeŜeli ciągle przyjmuje się lekarstwa (a z reguły większość ludzi tak robi), to nieunikniona jest katastrofa zwana lekomanią (uzaleŜnienie od leków). Zjawisko to obserwuje się u prawie 60% chorych. Powiem więcej: 20% w ogóle nie toleruje lekarstw (mam na myśli róŜne alergie na środki farmakologiczne). Pragnę, Ŝeby mnie Państwo prawidłowo zrozumieli: nie jestem przeciwnikiem lekarstw, po prostu chcę zwrócić uwagę na to, Ŝe kaŜdy lek jest trucizną w małej ilości i przyjmować go naleŜy tylko w skrajnych przypadkach. Mądry Galen powiedział: „Człowiek umiera nie od chorób, a od lekarstw." Powiedziane genialnie! Nic dodać, nic ująć.

W silnym ciele silny duch

W jednym z kanadyjskich miast na wykład o leczeniu chorób sokami warzywnymi przywieziono na wózku inwalidę - byłego lekarza dentystę. KaŜdy staw chorego był tak silnie poraŜony przez reumatyzm, m.in. szczęki, Ŝe nie mógł on nawet przeŜuwać jedzenia. Z tego powodu Ŝywił się tylko płynnym pokarmem, wciąganym do ust za pomocą słomki. Był to w pełnym znaczeniu tego określenia Ŝywy szkielet, składający się tylko z kości i skóry. Człowiek ten, wysłuchawszy wykładu postanowił wypróbować swą ostatnią szansę i zaczął pić soki z marchwi i selera. Oprócz tego przyjmował kąpiele z siana. Po upływie roku ten naprawdę stojący jedną nogą w grobie dentysta z Kanady znowu otworzył swój gabinet i robił wszystko to, co powinien robić człowiek jego profesji. Jedynym co zdradzało w nim byłego chorego na reumatyzm był mały garb między ramionami. O tym przypadku opowiedziałem dziewczynie, która zwróciła się do mnie. Z nieznanych przyczyn zachorowała na gościec. Choroba męczyła ją 4 lata. Dziewczyna przestała wychodzić na ulicę, spotykać się z przyjaciółmi, poniewaŜ wstydziła się pokazać swoje zniekształcone, skręcone palce. Oprócz dokuczliwych dolegliwości fizycznych odczuwała cięŜar psychiczny. Wpadła w depresję, straciła zainteresowanie Ŝyciem. DuŜo sił i czasu potrzebowałem, by przekonać ją, Ŝe tak naprawdę kaŜdy sam powinien walczyć o swoje zdrowie. I ku mojej radości ona to zrozumiała. Trzy lata ścisłej diety, praktycznie bez mięsa, róŜne ziołowe kąpiele, ćwiczenia oddechowe, picie soków po 1,5 - 2 litry dziennie, kilkakrotne pełne oczyszczanie organizmu - wszystko to razem dało w końcu poŜądany efekt. Dzisiaj jest zupełnie zdrowa i ma dwie czarujące córeczki, które wychowuje w zgodzie z regułami zdrowego stylu Ŝycia. Na jej przykładzie chcę powiedzieć wszystkim, którzy cierpią na dolegliwości układu kostnego, zapalenie stawów itp., Ŝe aby zacząć leczenie naleŜy przede wszystkim uświadomić sobie fakt, Ŝe sami moŜemy sobie pomóc. NaleŜy myśleć o tym, Ŝe choroba nie przejdzie co prawda w ciągu miesiąca, jak byśmy tego chcieli, ale przejdzie na pewno, jeŜeli stworzone warunki pozwolą organizmowi ją zniszczyć. Przyrody się nie oszuka. I jeŜeli choroba „dojrzewała" w organizmie wiele lat, to trzeba jakiegoś czasu, aby ją zlikwidować. Z doświadczenia mogę powiedzieć, Ŝe róŜne choroby układu kostnego spowodowane są przez następujące przyczyny: 1. zanieczyszczenie wewnętrznego środowiska organizmu kwasem mlekowym,

cholesterolem, kwasem szczawiowym; 2. małą aktywność fizyczną;

3. pokarmem); 4. 5.

niedotlenienie organizmu (w rezultacie odŜywiania się głównie gotowanym

brak odpowiednich mikro- i makroelementów w organizmie; zakłócenie przemiany fosforowo-wapniowej (patrz: osteoporoza).

Gdy próbujemy kompleksowo pozbyć się tych przyczyn, dolegliwości z reguły znikają. Teraz po kolei opiszę, od czego naleŜy zacząć. l. Oczyszczanie (detoksykacja). Bez tego nie mogę gwarantować pomyślnego rezultatu. Oczyszczanie naleŜy połączyć z trzydniową głodówką, czyli powstrzymywaniem się od przyjmowania pokarmów. Jest to konieczne, aby uwolnić organizm, szczególnie jelito, od odłoŜonych tam trujących, „brudnych" substancji, często zalegających przez wiele lat.

Oczyszczanie (detoksykacja) – głodówka

Kurację przeprowadza się przez trzy dni z kolei, podczas kuracji nie naleŜy niczego jeść oprócz pomarańcz lub grapefruitów. W ciągu dnia wypijać 4 l mieszanki soków. Codziennie naleŜy sporządzać nową mieszankę soków. Składniki mieszanki na l dzień (soki muszą być świeŜo wyciśnięte): 900 g soku z grapefruitów + 900 g soku z pomarańcz + 200 g soku z cytryn + 2 l wody destylowanej razem 4 litry. Przeprowadzenie kuracji - przepis na l dzień 1. Rano na czczo naleŜy rozpuścić l łyŜkę stołową gorzkiej soli w szklance ciepłej wody i wypić. Robi się to w celu wydalenia ze wszystkich części organizmu znajdujących się tam toksyn. Roztwór ten działa na zatrutą toksynami limfę jak magnes na opiłki Ŝelaza. W wyniku tego wszystkie „odpady" zbierają się w jelitach i są wydalane. Działając przeczyszczająco, roztwór gorzkiej soli wymywa toksyny i odwadnia organizm. Aby zrekompensować ubytek wody pije się 4 litry mieszanki soków, która jest szybko wchłaniana przez organizm. 2. Po wypiciu roztworu gorzkiej soli naleŜy ciepło się ubrać i co 30 minut pić mieszankę soków po 100 g dopóki się ona nie skończy. Gdy pojawi się uczucie głodu, naleŜy jeść pomarańcze lub grapefruity, ale nic oprócz tego. W czasie kuracji moŜe wystąpić silne pocenie - to normalne zjawisko, wraz z potem organizm pozbywa się wszelkich nieczystości. Drugiego i trzeciego dnia naleŜy postępować tak, jak pierwszego.

Czasami w związku z oczyszczaniem i głodówką moŜemy odczuwać bóle głowy, nudności i słabość. Nie naleŜy się tym przejmować - jest to zjawisko przejściowe, które minie. JeŜeli jednak ból głowy nie znika, to naleŜy przejść się po świeŜym powietrzu lub zrobić intensywny masaŜ małŜowiny usznej, rozcierając ją mocno duŜym i wskazującym palcem od dołu do góry i z powrotem do momentu, aŜ ból ustąpi. JeŜeli pojawiły się mdłości, to naleŜy pogryzać skórkę cytryny lub pomarańczy. Przed snem kaŜdego dnia kuracji koniecznie trzeba wypić napar z ziół przeczyszczających. Jest to niezbędne dla wydalenia z jelita grubego zalegających tam toksyn. W czwartym i piątym dniu pić sok z jabłek i marchwi lub mieszanki soków. Jeść tylko warzywa i owoce. Szóstego dnia moŜna dietę urozmaicić (kasza, jajka, ryba). Po przeprowadzeniu oczyszczania (detoksykacji) naleŜy zmienić trochę nawyki Ŝywieniowe. Przynajmniej na 2-3 miesiące naleŜy wyłączyć z jadłospisu produkty, zawierające biały cukier i białą mąkę, konfitury, słodycze, wszystkie przetwory konserwowane, szczególnie te, które zawierają ocet. Trzeba ograniczyć spoŜycie tłustego i smaŜonego pokarmu. W bardzo małych ilościach moŜna jeść masło, ser, rybę, jajka, mięso. Najlepiej zupełnie zrezygnować z mleka. Z nabiału moŜna spoŜywać biały tłusty ser (nie więcej niŜ 50 g dziennie) oraz zsiadłe mleko (nie więcej niŜ l szklankę dziennie). Podstawę poŜywienia powinny stanowić sałatki, kasze, warzywa, owoce oraz ich świeŜo wyciśnięte soki. OdŜywiać się naleŜy zgodnie ze schematem łączenia produktów. RóŜne schematy odŜywiania opisałem dokładnie w poprzedniej ksiąŜce na str. 114, 115. Dla tych, którzy nie znają ksiąŜki „Jak Ŝyć długo i zdrowo" podaję uproszczony wariant łączenia produktów. Mamy przed sobą do wykonania bardzo trudne i waŜne zadanie. Po pierwsze, powinni Państwo pozostać przy zwyczajnym, powszednim dla siebie zestawie pokarmowym, by organizm nie odczuwał niedoboru lub nadmiaru jakiejś substancji. I po drugie, produkty Ŝywnościowe naleŜy stosować w takim doborze, Ŝeby były one trawione prawie równocześnie. To wyklucza przedostawanie się do jelit niestrawionych resztek i eliminuje wszystkie przykre skutki nierozumnego odŜywiania. Najprostsza metoda zdrowego odŜywiania, która pozwala osiągnąć wspaniałe rezultaty na drodze do uzdrowienia organizmu została opracowana na przestrzeni tysiącleci - to bezcenny dar naszych przodków. Polega ona na tym, Ŝe pewne produkty Ŝywnościowe powinny być spoŜywane oddzielnie. Chodzi o to, Ŝe białko jest trawione w Ŝołądku 2 - 4 godziny, a węglowodany - 20 - 40 minut. Podczas jedzenia spoŜywamy znacznie więcej węglowodanów niŜ białka, więc w ogólnej masie strawionych węglowodanów do dwunastnicy przenikają i kawałki białka, które nie zdąŜyły jeszcze zostać strawione. A do tego nie wolno dopuszczać.

Węglowodany są trawione przez enzym zasadowy, a białko -kwaśny. W Ŝołądku kwas i zasada neutralizują się nawzajem i organizm musi wydzielać dodatkowe ilości kwaśnego enzymu, Ŝeby strawić białko. Najprostszy przykład: zwyczajny nasz posiłek, podczas którego organizm jest zmuszony wydzielać 20 - 25 razy więcej enzymu kwaśnego tylko po to, Ŝeby strawić 100 gramów mięsa, przy czym cała masa zjedzonego pieczywa i dodatków pozostaje nie strawiona. Do pokarmów białkowych zalicza się: mięso, ryby, jaja, rosoły, bakłaŜany, fasolę, bób, orzechy, ziarna słonecznika. Do węglowodanów naleŜą: pieczywo, kasze, ziemniaki, cukier, miód. Jednoczesne spoŜywanie białka i węglowodanów jest niebezpieczne dla Ŝycia, poniewaŜ stwarza sytuację przeciąŜenia w procesie trawienia i prowadzi do niepotrzebnego nadmiernego zuŜycia biochemicznej energii Ŝołądka i jelit. Natomiast białko i węglowodany moŜna w dowolnych ilościach mieszać z tłuszczem i tak zwanymi „Ŝywymi produktami", których długą listę tworzą owoce i warzywa (oprócz ziemniaków), zielenina, suszone owoce, jagody, soki. Dla zilustrowania przedstawiam poniŜej bardzo prostą i wygodną tabelkę.

Tabela 2

BIAŁKO

TŁUSZCZE I PROD. „śYWE”

WĘGLOWODANY

mięso, ryby, jaja, rosoły, bakłaŜany, fasola, bób, orzechy, ziarna słonecznika

smalec, masło, oleje, margaryny i in. zielenina, owoce, owoce suszone, warzywa (oprócz ziemniaków), soki, jagody, arbuzy, wino wytrawne

pieczywo, kasze, ziemniaki, cukier, miód

MoŜna łączyć

MoŜna łączyć

Połączenie niebezpieczne dla zdrowia

Jeśli zasłonicie Państwo lewą część tabelki, to otrzymacie listę artykułów spoŜywczych, które moŜna mieszać ze sobą w dowolnych proporcjach spoŜywając pokarm

węglowodanowy. Natomiast jeśli zakryjecie prawą część tabelki, to otrzymacie listę artykułów białkowych. Przerwa między spoŜywaniem jednego i drugiego rodzaju pokarmu powinna być nie mniejsza niŜ dwie godziny. Zrozumiałe jest, Ŝe na początku taki podział wydaje się trochę trudny do zaakceptowania. Wiele osób denerwuje to, Ŝe muszą zrezygnować z pieczywa, ziemniaków lub kaszy, jeśli zachciało im się zjeść mięso. Ale mówi się, Ŝe zdrowie jest droŜsze. PoniewaŜ problem, co jeść i jak gotować pojawia się praktycznie u wszystkich, podam kilka przykładowych przepisów (patrz: aneks, str. 165 - 172). Od razu zaznaczam, Ŝe podane przepisy są dobre zarówno dla chorych, jak i dla zdrowych. Proponuję wypracować nawyk jedzenia dwóch posiłków dziennie. Rano między 8 i 9 oraz wieczorem między 17 a 20. W przerwach między posiłkami moŜna jeść warzywa i owoce, pić świeŜo przygotowane z nich soki, wodę mineralną (pić przez 2 tygodnie, a potem zrobić miesiąc przerwy). Najlepiej jednak pić zieloną lub ziołową herbatę (rumianek, pokrzywa, melisa itp.) Uwaga! Pokarm naleŜy dokładnie przeŜuwać (kaŜdy kęs minimum 30 razy). Kolejność przyjmowanych posiłków powinna być następująca: 1. sok, herbata, woda mineralna 2. sałatki 3. podstawowy posiłek (rano z węglowodanów, wieczorem białkowy). W czasie spoŜywania posiłków nie naleŜy popijać. Jeśli po jedzeniu chce się pić, moŜna kilka razy przepłukać gardło. W celach profilaktycznych dla zdrowych ludzi najlepszy jest sok z marchwi z dodatkiem buraka w proporcji 4:l. W dzisiejszych czasach zdrowy człowiek to rzadkość, a przy róŜnych chorobach naleŜy stosować róŜne połączenia soków. PoniewaŜ mówimy teraz o chorobach układu kostnego, to podam przepisy na soki, które wzmacniają kości. Uwaga! Soki naleŜy pić 15-20 minut przed posiłkiem lub 1 - 1,5 godziny po posiłku. W przepisach podane są ilości na jednorazową porcję soku. Soki naleŜy pić 2 -3 razy dziennie. Stosować je naleŜy w chorobach kości, mięśni, kręgosłupa, zapaleniu stawów, osteoporozie, uszkodzeniach zębów, podagrze, reumatyzmie i paradontozie. 1. marchew - 250 g 2. marchew 230 g + sałata 140 g + szpinak 85 g 3. marchew 280 g + szpinak 170 g 4. marchew 280 g + seler 115 g + korzeń pietruszki 60 g + szpinak 85 g 5. marchew 280 g + burak 85 g + ogórek 85 g 6. marchew 320 g + burak 85 g + sok z orzecha kokosowego 60 g

7. szpinak 200 g 8. marchew 230 g + seler 140 g + korzeń pietruszki 60 g 9. cytryna 200 g Soki warzywne mogą być przygotowane rano lub wieczorem, najlepiej jednak przygotować je bezpośrednio przed spoŜyciem. Maksymalny okres przydatności do spoŜycia świeŜo przygotowanego soku warzywnego, przechowywanego w lodówce przy temperaturze O - 4 °C, to 8 - 10 godzin. Po wypiciu soku następnym posiłkiem powinna być surówka. NaleŜy dbać, by surówki były smaczne i proste. Najlepiej przygotowywać je z warzyw sezonowych, rosnących w rejonie, w którym Ŝyjemy. Im więcej róŜnokolorowych warzyw wchodzi w skład surówki - tym lepiej (patrz: przepisy w aneksie, str. 165 - 170).

Wiek kręgosłupom nie szkodzi

Jesteśmy cywilizacją ludzi, prowadzących mało ruchliwy tryb Ŝycia. Brak ćwiczeń i nieprawidłowe odŜywianie sprawiają, Ŝe nasz kręgosłup jest sztywny i nieelastyczny. Chrząstki i krąŜki między kręgami ulegają zniszczeniu z powodu braku obciąŜenia fizycznego. Kręgosłup kurczy się i krzywi. Przyzwyczailiśmy się za wszystko to winić wiek. Ale wiek nie ma tu nic do rzeczy. Proszę popatrzeć, jak dzisiaj chodzą dzieci. Garbią się, ledwie powłóczą nogami. Z latami wady te utrwalają się, a my zgodnie uwaŜamy je za charakterystyczne dla wieku. W swoim Ŝyciu niejednokrotnie spotykałem ludzi mających ponad sto lat i tym nie mniej ich kręgosłup był mocny i zdrowy, pracowali i nie narzekali na samopoczucie. Kiedy ludzie zaczynają skarŜyć się na ból w kręgosłupie (a przecieŜ są temu winni sami), zawsze przypomina mi się jubileuszowy koncert znanego na całym świecie tancerza Mahmuda Isymbajewa, który poświęcony był jego osiemdziesięcioleciu. Przystojny, szczupły, pełen energii i siły, prawie bez przerwy przetańczył l,5 godziny, a po zakończeniu koncertu bardzo nisko się ukłonił, aŜ prawie dosięgnął głową do podłogi. Widać więc, Ŝe wytrzymałość kaŜdego kręgosłupa określana jest nie przez wiek, ale przez „materiał", z którego jest on zbudowany oraz obciąŜenie fizyczne, któremu poddawany był w ciągu całego Ŝycia. Chciałbym opowiedzieć o trzech przypadkach, które, wydawałoby się, nie mają ze sobą nic wspólnego, ale ich dokładna analiza pozwoli od razu określić, jak ściśle związane jest nasze zdrowie ze stanem kręgosłupa. Przypadek l Zwrócili się do mnie o pomoc rodzice 15-letniej dziewczyny. Przydarzyła się jej tragedia. Bez powodu lewa strona jej twarzy wykrzywiła się, lewe oko nie zamykało się, nie

unosiła się brew. RóŜnorodne zastrzyki, które brała przez miesiąc oraz fizjoterapia nie przynosiły Ŝadnych efektów. Myślę, Ŝe nie potrzeba pisać, jakim psychicznym ciosem była dla tej młodej osoby taka „kosmetyczna dolegliwość". Podczas spotkania z nią od razu zwróciłem uwagę na jej chód - był sztywny. Poprosiłem ją, aby podniosła i opuściła ręce, usiadła i wstała. Następnie poleciłem jej zdjąć obuwie, stanąć na lewej nodze i spróbować utrzymać równowagę choć przez l minutę. Ustała ona jednak zaledwie kilka sekund. Opisaną wyŜej diagnostykę stosują zawsze mnisi tybetańscy, jeśli zaistnieją podejrzenia nieprawidłowego „połoŜenia" kręgów części lędźwiowej, a dokładniej - 1-go kręgu lędźwiowego. Ten kręg odpowiada za wszystkie ruchy naszego ciała w kierunku góradół: podnoszenie i opuszczanie rąk, zamykanie i otwieranie oczu, wstawanie. Trudności z wykonywaniem jakiegokolwiek z wymienionych wyŜej ruchów świadczą o stwardnieniu i zmęczeniu l-go kręgu. Przy czym Ŝadne ze współczesnych badań nie jest w stanie wykryć tych zmian. Dalsze działanie polegało tylko na tym, aby z tego kręgu zdjąć zmęczenie, a to, jak mówią, sprawa techniki. Po „rozblokowaniu" kręgu pokazałem jej, jakie ćwiczenia powinna wykonywać samodzielnie. Był to konieczny warunek, aby kręgosłup wrócił na miejsce i prawidłowo wykonywał te ruchy, które powinien. W ciągu miesiąca spotkałem się z nią kilka razy Ŝeby zobaczyć, jak odbywa się „regeneracja" kręgosłupa. A po dwóch miesiącach wszystko było w całkowitym porządku. Mięśnie twarzy zaczęły pracować, oko zaczęło się zamykać. Jak opowiadał mi jej ojciec, reakcja lekarza prowadzącego była następująca: „To zadziwiające, Ŝe u pańskiej córki tak wszystko dobrze przebiega, a u innych moich pacjentów z podobnymi dolegliwościami wyniki są o wiele gorsze". Przypadek sprawił, Ŝe u jednego z lekarzy tego szpitala wystąpił podobny nerwoból. Widząc, Ŝe dziewczyna jest w coraz lepszym stanie ciągle ją pytał: „Powiedz, jakie lekarstwa przyjmujesz?(...)Dziwne, ja biorę te same, a mnie jakoś nie przechodzi." Istnieje bardzo mądra sentencja Hipokratesa, która najlepiej potwierdza opisany przypadek: kaŜda choroba ma swoją przyczynę, której nie likwiduje Ŝaden lek. Przypadek 2 StaroŜytna medycyna ma w swoim arsenale setki sposobów diagnozowania na podstawie oznak zewnętrznych. Zmarszczki na twarzy, kształt i kolor uszu, sposób zdzierania obuwia, kształt paznokci itp. mogą absolutnie dokładnie opowiedzieć o chorobach. Chińczycy na podstawie pulsu rozpoznają ponad 300 schorzeń, a tybetańscy lamowie po zapachu (który jest specyficzny u kaŜdego człowieka) - ponad 150 chorób. Ja mam podświadomy nawyk uwaŜnej obserwacji człowieka podczas rozmowy z nim i notowania w myślach jego chorób. Często widząc na ekranie telewizora znanych aktorów lub polityków Ŝona prosi, abym

określił stan ich zdrowia. Pewnego razu podczas kolejnej takiej zabawy powiedziałem, Ŝe jej ulubiony piosenkarz, który w danym momencie występował, ma zwyrodnienie 2-go kręgu lędźwiowego i z tego powodu kuleje. PoniewaŜ piosenkarz był popularny i Ŝona znała jego biografię, powiedziała, Ŝe miał on powaŜny wypadek i z tego powodu chodzi z laską. Ja upierałem się przy swoim. Jeśli doprowadzi się do porządku jego kręgosłup, przestanie kuleć. Na tym nasz spór się zakończył. Po kilku miesiącach dzwoni telefon, to ulubiony piosenkarz mojej Ŝony chce umówić się na spotkanie. Jak się okazało, na imieniny otrzymał od przyjaciela moją ksiąŜkę i w związku z tym chciał dowiedzieć się czegoś waŜnego dla siebie. Podczas spotkania opowiedział mi o swoim wypadku oraz o tym, Ŝe z kaŜdym dniem chodzenie staje się dla niego coraz większym problemem. Lekarze proponują operację biodra (endoproteza), a on chciałby dowiedzieć się, czy moŜe istnieją inne sposoby. W diagnostyce kręgosłupa jest kilka ćwiczeń - testów, które pozwalają określić stan 2-go kręgu lędźwiowego. Poprosiłem go o ich wykonanie. I kiedy próby zakończyły się niepowodzeniem, wyjaśniłem mu: nasz drugi kręg odpowiada za utrzymywanie równowagi ciała przy ruchu w prawo - w lewo. Jest to związane z ruchem przy chodzeniu. Jeśli człowiek kuleje na jedną nogę jest to, w większości przypadków, wina wymienionego wyŜej kręgu. śeby ostatecznie przekonać go o tym, naprawiłem mu kręg. Od tej chwili laska i operacja nie były mu potrzebne. Kiedy piszę te słowa on juŜ nie kuleje. Myślę, Ŝe jeśli będzie dbał o swoje zdrowie tak, jak teraz, to stanie się zupełnie innym człowiekiem - zdrowym i energicznym. W swojej pierwszej ksiąŜce wystarczająco dokładnie skupiłem się na pielęgnacji kręgosłupa (str. 27-43). Mogę dodać tylko, Ŝe u ludzi, którzy nie ćwiczą kręgosłupa, chrzestne krąŜki, które znajdują się między kręgami ulegają spłaszczeniu. W skutek ciągłego tarcia między kręgami chrząstki stają się cienkie, co jest przyczyną uciąŜliwych bólów. KrąŜki ulegają odwapnieniu, na skutek czego kręgosłup traci swoje właściwości amortyzacyjne. W wyniku tego kręgi nie tylko trą się o siebie, ale i zderzają się ze sobą, zaciskają nerwy odchodzące od rdzenia kręgowego przez otwory kręgowe. Na szczęście dla człowieka chrząstki szybko reagują na stymulację specjalnymi ćwiczeniami (o nich niŜej). Pod wpływem tych ćwiczeń otwierają się naturalne przestrzenie między kręgami, następuje regeneracja i wzrost chrząstek. Przy czym zdolność chrząstki do odbudowy nie zaleŜy od wieku, a tylko od prawidłowego odŜywiania i ćwiczeń fizycznych. A więc mocne chrząstki i młody kręgosłup moŜna mieć niezaleŜnie od tego, ile lat Ŝyje się na tym świecie. Przypadek 3 Stoi przede mną 34-letni męŜczyzna. W ciągu ostatniego pół roku pojawiły się u niego problemy z potencją i oddawaniem moczu. Jest pod obserwacją urologa i choć stan jego

zdrowia uległ poprawie, to jednak pełni doznań seksualnych nie odczuwa. Oprócz tego coraz częściej narzeka na kłopoty z wypróŜnianiem. Spróbujmy wyjaśnić przyczyny jego dolegliwości. Jeśli u męŜczyzny pojawiają się kłopoty z potencją, „winowajcą" jest 3-ci kręg lędźwiowy. Gdy nastąpiło jednocześnie „stwardnienie" 2-go i 3-go kręgu, to powstają zaparcia, problemy z potencją i w końcu zapalenie gruczołu krokowego. PoniewaŜ problemy z potencją i zapalenie prostaty dotyczy prawie 80% Ŝyjących męŜczyzn, spróbujmy wyjaśnić, w czym leŜy przyczyna tych powaŜnych i uciąŜliwych, ściśle ze sobą związanych niedomagań. KaŜdy, kto ma pojęcie o anatomii zna „konstrukcję" męskich narządów. Jest to cewka moczowa, wychodząca z pęcherza moczowego, gruczoł krokowy, pęcherzyki nasienne i jądra. Gruczoł krokowy produkuje hormony. Posiada on torebkę mięśniową i tkankę, produkującą hormony. Pęcherzyki nasienne wydzielają śluz, zapewniający Ŝywotność plemników, produkowanych przez jądra. Wszystkie trzy wydzieliny tworzą spermę i jednocześnie wtryskiwane są do cewki moczowej. Gruczoł krokowy w stosunku do jelita prostego i kości ogonowej połoŜony jest w taki sposób, Ŝe gdy w jelicie prostym są „złogi" (od odŜywiania się mięsem i produktami mącznymi, siedzącego, mało ruchliwego trybu Ŝycia itd.), rozciąga się on i przyciska do „twardej" kości ogonowej. Pod działaniem ucisku jelita prostego w gruczole krokowym zaczyna rozwijać się błona mięśniowa. „Hormonalna fabryka" gruczołu krokowego zmniejsza swoje rozmiary, a w następstwie maleje produkcja hormonów i zapotrzebowanie na śluz, pęcherzyki nasienne jak gdyby „usychają". Ucisk ze strony jelita prostego gruczoł krokowy przekazuje cewce moczowej, ściskając ją, co utrudnia normalny odpływ moczu. Dlatego jeśli jednocześnie: 1) oczyści się jelito grube (str. 129), 2) zmieni sposób Ŝywienia (tabelka Nr 2, str. 48), 3) pije soki (do wyboru wg uznania): a) sok z cytryny (kuracja str. 36 - 37), b) marchew 280 g, buraki 90 g, ogórki 90 g (2 razy dziennie), c) marchew 250 g (2 razy dziennie) i stosuje ćwiczenia na regenerację kręgów (str. 57 -58),to juŜ po 15-20 dniach ustaną bóle przy oddawaniu moczu, potem zniknie zapalenie prostaty. A po 5-6 miesiącach nastąpi powrót do normalnego stanu i operacja nie będzie potrzebna. W części lędźwiowej jest 5 kręgów (rzadko moŜna spotkać ludzi, którzy mają ich 6). Co moŜe zachodzić w organizmie przy „zmęczeniu" i „stwardnieniu" pierwszych trzech kręgów, juŜ wiemy. Jak więc wpływają na stan zdrowia zmiany w 4-ym i 5-ym kręgu? Czwarty krąg odpowiada za ruchy podczas siadania. U kobiet odpowiada za róŜne bóle przy siedzeniu, zwyrodnienie jego moŜe równieŜ doprowadzić do otyłości lub chudości. Oprócz tego, ten kręg określa momenty pociągu płciowego i odwrotnie. „Napięcie" tego kręgu moŜe

być przyczyną oziębłości płciowej i chorób macicy. Piąty kręg realizuje ruchy do przodu-do tyłu, tzn. ruchy w trakcie aktu płciowego, przy chodzeniu, pracy itd. Ten kręg odpowiada za funkcje oddechowe i stan skóry. Opisałem ogólnie ruchy, związane z kręgami lędźwiowymi. Stwardnienie kręgów części lędźwiowej ogranicza zdolność wykonywania tych ruchów. Zastanówcie się Państwo, czy nie macie problemów z tymi kręgami. KaŜdy moŜe to sprawdzić, wykonując skłony na boki, wstawanie, przysiady, skłony do tyłu - do przodu. JeŜeli przy tych ruchach czujecie, Ŝe zdolność do ich wykonywania jest osłabiona oraz odczuwacie dyskomfort - napięcie w okolicy lędźwi, to znaczy, Ŝe „stwardniałe" kręgi nie mogą wykonywać naleŜnych funkcji, ze wszystkimi wypływającymi z tego niekorzystnymi dla zdrowia skutkami. Myślę, Ŝe nie omylę się mówiąc, Ŝe przy tak mało | ruchliwym trybie Ŝycia, który prowadzi większość z nas, rzadko moŜna spotkać człowieka, u którego część lędźwiowa kręgosłupa nie miałaby wad. Kiedy czujemy bóle w lędźwiach nierzadko staramy się zagłuszyć je smarowaniem, kąpielami, masaŜem, zastrzykami z witamin grupy B itd. Owszem, moŜna odczuć chwilową ulgę, ale te wszystkie środki - to tylko walka ze skutkami. Dopóki przyczyna nie będzie usunięta, stan kręgów będzie coraz gorszy. Zanim opiszę, co naleŜy robić, chcę zwrócić uwagę na to, Ŝe kręgi lędźwiowe są ściśle związane z pracą naszych bioder. Dokładniej mówiąc, kości i stawy części lędźwiowomiedniczej odpowiadają za wszystkie funkcje ruchowe naszego organizmu. Inaczej moŜna powiedzieć, Ŝe biodra są głównym miejscem ciała. Miednica jest dla ciała fundamentem, który je podtrzymuje. śeby wyobrazić sobie, na ile waŜną rolę odgrywa w organizmie miednica, przytoczę następującą analogię. Drzewa i kwiaty nie przewracają się ani od wiatru, ani od deszczu, dlatego Ŝe zapuściły korzenie w ziemię i mocno się jej trzymają. Jednak ścięte kwiaty same z siebie stać nie mogą, podtrzymywane są przez wazon. Miednica to „korzenie", które mocno trzymają górną część kręgosłupa. Miednica realizuje 6 rodzajów ruchów: w górę - w dół, otwarcie - zamknięcie, do przodu - do tyłu. Dopóki te ruchy wykonywane są z łatwością, organizm jest w porządku, ale jeśli choć jeden z nich jest utrudniony, pojawiają się wygięcia i skrzywienia. Przy czym środek miednicy przesuwa się w górę lub w dół, co prowadzi do minimalnych skrzywień kręgosłupa. Jeśli te skrzywienia zwiększają się, to zaczynają zaczepiać o nerwy idące od kręgosłupa. A poniewaŜ nerwy związane są z narządami wewnętrznymi, to pojawiają się w nich bóle. Im mocniej krzywi się kręgosłup, tym gorsze są skutki dla organizmu. Jeśli negatywny wpływ skrzywienia rozprzestrzenia się w górę, pojawiają się zawroty głowy, dzwonienie w uszach, bóle głowy, a jeśli w dół - bolą pięty, kolana, stopy. Jeśli

skrzywienie jest większe, to człowiek zaczyna kuleć. Trzeba powiedzieć, Ŝe do pewnego momentu proces skrzywienia kręgosłupa jest wynikiem samorównowagi organizmu. Chodzi o to, Ŝe nasz wzrok posiada zdolność postrzegania paraleli. Jest to reakcja obronna, która nie dopuszcza do uszkodzenia mózgu. Spróbujcie Państwo sami odchylić głowę do tyłu i pochodzić kilka minut. Będzie się wydawać, Ŝe z mózgiem dzieje się coś dziwnego, ciało będzie chwiać się z boku na bok, odczujecie dyskomfort psychiczny, strach itp. Właśnie dlatego, Ŝeby nie uszkodzić mózgu, wzrok posiada właściwość paralelizmu. Kręgosłup krzywi się, aby nadąŜyć za wzrokiem i zapobiec negatywnemu wpływowi wzroku na mózg. Często moŜna zobaczyć ludzi, mających niesymetrycznie przekrzywioną szczękę, staw barkowy, skrzywioną klatkę piersiową itp. Wszystkie te deformacje - to rezultaty skrzywienia stawu biodrowego. Dlatego w medycynie wschodniej biodro nazywane jest „istotą ciała" lub „głównym miejscem ciała". NaleŜy jeszcze raz podkreślić, Ŝe moŜna prawidłowo się odŜywiać, dbać o higienę ciała i psychiki, wykonywać róŜne ćwiczenia oddechowe, brać wodno-powietrzne zabiegi - wszystko to pięknie, ale dopóki kręgosłup nie będzie idealnie prosty, a kręgi i krąŜki w odpowiedniej kondycji, nie będziecie się Państwo czuć naprawdę zdrowo. Właśnie dlatego zdrowy kręgosłup to pierwsza zasada zdrowia. Co naleŜy robić, Ŝeby kręgosłup - fundament naszego ciała był mocny, zdrowy i wytrzymały? 1. 2. Spać na twardym materacu lub na podłodze (patrz: l ksiąŜka, str. 29-31) Spać na małej twardej poduszce lub wałku, który podkładamy pod szyję (str.

32, pierwsza ksiąŜka) 3. 4. Mądrze się odŜywiać i pić soki. Wykorzystać dowolne z podanych przepisów (wg uznania) na oczyszczenie

układu kostnego (liść laurowy, sok z cytryny, sok z rzodkiewki, str. 29,36 - 37,64, przepisy nr 7,9,10,12,13,19,20,21,23,24) 5. Brać kąpiele (z siana oraz wg przepisów - ksiąŜka l, str. 77,78).Codziennie

wykonywać dowolny zestaw ćwiczeń fizycznych. Jeśli macie Państwo ulubiony - wykonujcie go, jeśli nie - to wybierzcie któryś z zaproponowanych niŜej. Podane zestawy pozwalają wrócić na miejsce nieprawidłowo ustawionym kręgom oraz będą sprzyjać usunięciu napięcia z kręgów. Nie śpieszcie się Państwo z przewracaniem kartki, przeczytajcie, spróbujcie zrobić po l ćwiczeniu chociaŜ raz. Postarajcie się zapamiętać ten zestaw i wykonujcie go rano i wieczorem. Jeśli nie zdąŜyliście w domu, zróbcie to w pracy, na stacji benzynowej podczas tankowania samochodu, jednym słowem - gdzie Państwu wygodnie, byle byście go wykonywali.

Przez całe Ŝycie 80% czasu spędzamy w półzgiętej, siedzącej lub leŜącej pozycji. Nasz kręgosłup „zastał się, a stawy pokryły się rdzą". Rozruszajcie je, poświęćcie swojemu kręgosłupowi choć trochę czasu. Zapłatą za to będzie zdrowie i dobra kondycja (patrz zestaw nr 1). Zestaw nr1 Ćwiczenie 1. PołoŜyć się na podłodze, podłoŜywszy miękki dywanik, ręce wzdłuŜ ciała dłońmi w dół. Silnie podrzucać nogi do góry, próbując dosięgnąć czoła kolanami, po czym nogi opuścić (10 razy), Ćwiczenie 2. Wstać. Zgiąć się w przód, dotykając palcami podłogi, a jeśli się uda, to i całą dłonią. Głowę skłaniać w przód -w tył w takt skłonów tułowia. Wstać, nogi na szerokość ramion. Ręce zacisnąć w pięści. Ćwiczenie 3. Wykonywać krąŜenie obu rąk w stawach barkowych Jakby rysując koła. 10 razy w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara i 10 razy w przeciwnym. Ćwiczenie 4. Zginanie kręgosłupa na boki. Dłonie ślizgają się po tułowiu, jedna w dół do kolana, drugą podnosi się pod pachę. Jednocześnie głowa obraca się z prawej strony w lewą. Ćwiczenie 5. Pozycja wyjściowa: nogi rozstawione na szerokość ramion. Podnieść prawą rękę do góry i dotknąć lewej łopatki. Opuścić rękę. Potem lewa ręka do góry - dotknąć prawej łopatki Opuścić rękę. Wykonać po 10 razy kaŜdą ręką. Ćwiczenie 6. Nogi na szerokość ramion. Ręce podnieść do góry nad głową. Zaczynamy obroty tułowia - zgodnie ze wskazówkami zegara 10 razy, w przeciwną stronę 10 razy. Ręce i głowa obracają się w takt ruchów tułowia. Ćwiczenie 7. Stać prosto. Nogi na szerokość ramion. Podnieść prawą nogę zgiętą w kolanie jak moŜna najwyŜej, usiłując dotknąć klatki piersiowej. Potem to samo wykonać lewą nogą, po 10 razy. Ćwiczenie 8. Postawić przed sobą krzesło. Złapać dwiema rękami za oparcie krzesła i robić przysiady minimum 10 razy. Im więcej, tym lepiej. Zaczynajcie Państwo wykonywać kaŜde ćwiczenie od 10 powtórzeń, a z czasem ilość powtórzeń zwiększcie do 20-40.

Jeśli boli dusza

JeŜeli pojawiają się bóle w lędźwiach lub plecach, to nie zawsze są one wywołane przemieszczeniem kręgów. Czasem przyczyną tych bólów mogą być problemy psychiczne.

Po postawie człowieka moŜna poznać, jak on się czuje. Jeśli człowiek jest pewny siebie, to zawsze chodzi wyprostowany, z podniesioną głową i na odwrót - gdy jest rozstrojony, przygnębiony lub zasmucony, zwykle opuszcza głowę i wciąga ramiona. JeŜeli spróbujemy wyjaśnić to z naukowego punktu widzenia, wygląda to w następujący sposób: podczas gniewu, rozdraŜnienia, w chwilach smutku lub w ogóle w stanie dyskomfortu psychicznego mięśnie pleców napręŜają się, twardnieją i gwałtownie się kurczą. Kurcząc się odruchowo (niezaleŜnie od świadomości), uciskają na przechodzące wewnątrz nich zakończenia nerwowe, stąd i pojawia się ból. Istnieją ludzie skazani na bóle pleców. Są to zwykle osoby, które są niezdolne do pokonywania stresowych sytuacji, w chwili ich zaistnienia zachowują się biernie i bojaźliwie, często zamykają się w sobie, decyzje podejmują wolno i niepewnie. Jeśli macie podobne cechy charakteru i w pojawiających się bólach pleców znaczną rolę odgrywają czynniki psychiczne (a wg danych statystycznych ma to miejsce u co drugiego człowieka), to z duŜą pomocą mogą przyjść róŜnorodne psychotechniki usuwania napięcia w organizmie. JeŜeli opanujecie Państwo nieskomplikowane sposoby regulowania psychiki, będziecie mieć moŜliwość przywrócenia naturalnej harmonii ciała i duszy. Wykonując ćwiczenia w ciągu 10-20 minut, moŜecie osiągnąć pełne odpręŜenie i jednocześnie zdjąć całe napięcie z mięśni swojego ciała (moŜna ćwiczyć ze spokojną, relaksującą muzyką w tle). Ćwiczenie nr 9. Stojąc, opuścić ręce, rozluźnić je. Lekko potrząsając rękami pomyśleć, Ŝe chcecie z nich strząsnąć kropelki wody. To samo zrobić ze stopami. Następnie obie ręce wyciągnąć do góry nad głową, jak gdybyście starali się dosięgnąć rękami słońca. Teraz proszę wyobrazić sobie, Ŝe ciało stało się cięŜkie i przypomina lilię wodną na długiej łodydze. Wolno opuszczajcie się na podłogę, coraz mocniej i mocniej odczuwając cięŜar ciała. PomóŜcie sobie i zamknijcie oczy. Najlepiej połoŜyć się na plecach, rozłoŜywszy szeroko ręce i nogi. Skoncentrujcie uwagę na koniuszkach palców nóg, są cięŜkie i nieruchome. OcięŜałość obejmuje kolejno stopy, nogi, biodra, tułów i ramiona, palce rąk. Ciało stało się cięŜkie, jakby od środka wypełniło się jakimś cięŜarem. Podbródek jakby opadł na pierś. Dolna szczęka odchyliła się, jakby teŜ opadła. Pomyślcie, Ŝe spręŜyna rozciąga mięśnie twarzy w górę, w dół, w lewo, w prawo. Spróbujcie poczuć się tak cięŜko, jak gdybyście mieli zapaść się pod ziemię. Oddychajcie wolno i spokojnie, wydłuŜając maksymalnie wdech i wydech. Spróbujcie wyobrazić sobie miękki biały obłok, płynący po niebie. Potem wyobraźcie sobie, Ŝe jesteście tym obłokiem. Jesteście lekkim, białym obłokiem, a Wasze ciało jest lekkie i spokojne. Swobodnie płyniecie nad ziemią, ślizgacie się po niebie nad ziemskimi polami, lasem, jeziorem. Spróbujcie poczuć zapachy kwiatów, drzew iglastych lub morza. Pozostańcie w takim stanie spokoju jak długo chcecie.

MoŜecie wyobrazić sobie, Ŝe Wasze ręce zamiast palców mają rurki, przez które po kropelce spływa z ciała napięcie, cięŜar psychiczny, zmęczenie. Kiedy poczujecie, Ŝe mięśnie odpoczęły i w ciele nie ma juŜ napięcia, wolno wypręŜcie całe ciało. W tym celu wyciągnijcie ręce nad głową, jak gdybyście chcieli rozciągnąć ciało, jak gumę. Wolno obróćcie się na prawy bok, wygnijcie plecy, przeciągnijcie się, jak małe dzieci po śnie w łóŜeczku. Teraz przewróćcie się na lewy bok i zróbcie to samo. Powoli usiądźcie, jeszcze raz przeciągnijcie się i otwórzcie oczy. Powoli wstańcie i weźcie się do pracy. Wasze mięśnie odpoczęły, macie wspaniały nastrój i spokój w duszy, osiągnęliście równowagę psychiczną. Tym, którym chronicznie brakuje czasu na zajęcie się swoim zdrowiem, polecam następujący zestaw ćwiczeń. Z e s t a w nr 2 Te ćwiczenia mogą wykonywać nawet najbardziej chorzy ludzie. Ćwiczenia te wspaniale rozluźniają, likwidują zmęczenie po długiej pracy siedzącej, gdy czujemy cięŜar w głowie i napięcie mięśni całego ciała. MoŜna wykonywać je w dowolnym miejscu -w pracy, stojąc na przystanku, rozmawiając przez telefon. Ćwiczenie nr 1. WibromasaŜ. NaleŜy wspiąć się na palce, aby obcasy oderwały się od podłogi na l -2 cm, a następnie gwałtownie opuścić pięty, jak gdyby uderzając całą masą ciała o podłogę. Takie uderzenia naleŜy wykonywać nie śpiesząc się, nie częściej, niŜ l raz na sekundę, przez okres nie dłuŜszy niŜ l minuta, tzn. 60 razy. Ci, którzy długo siedzą, powinni powtarzać takie ćwiczenia 3-5 razy dziennie (jest to równieŜ wspaniała profilaktyka przeciw Ŝylakom i schorzeniom serca). Całkiem niezauwaŜalnie dla otoczenia moŜna wykonywać i inne, unikalne w swojej prostocie i nadzwyczajne ze względu na swą skuteczność ćwiczenia. Zamki mięśniowe. Nie na próŜno jogowie długi czas trzymali te ćwiczenia w tajemnicy. Zamki mięśniowe sprzyjają rozluźnieniu mięśni całego ciała, poprawiają krąŜenie krwi, są profilaktyką przeciw schorzeniom narządów rodnych u kobiet i prostaty u męŜczyzn. Ćwiczenie nr 2. Przedni dolny zamek. Wykonanie go osiągamy poprzez skurczenie mięśni obejmujących ujście moczowodu. Zwykle mimowolnie kurczymy je, kiedy trzeba dobiec do toalety lub wydalić resztki moczu przy jego oddawaniu. Aby było łatwiej wykonać to ćwiczenie, spróbujcie Państwo w czasie oddawania moczu świadomie go wstrzymać. Zapamiętajcie to odczucie i róbcie to ćwiczenie 3-5 razy dziennie w ilości 5-10 razy. Ćwiczenie nr 3. Tylny dolny zamek. Obkurczanie mięśni odbytnicy. Wykonujcie to ćwiczenie, jak gdybyście chcieli wstrzymać opróŜnienie jelita grubego (3-5 razy dziennie).

Ćwiczenie nr 4. Całkowity dolny zamek stanowi jednoczesne wykonanie zamka przedniego i tylnego. Daje to podwójny efekt uzdrawiający. Ćwiczenie to najlepiej wykonywać podczas wydechu (l raz dziennie po 10 powtórzeń). Przywykliśmy do chodzenia w pozycji zgarbionej, jakbyśmy odczuwali na sobie cięŜar Ŝycia. Spróbujcie chodzić z dumnie podniesioną głową, wyprostujcie ramiona, patrzcie na świat radosnymi, śmiejącymi się oczami i wtedy będziecie mieć mniej problemów. śeby zawsze wyglądać na zadowolonych i szczęśliwych dobrze jest wykonać następujące ćwiczenie: Ćwiczenie nr 5. Podejść do ściany, przylgnąć do niej jednocześnie piętami, pośladkami i potylicą (stać tak 3 - 5 minut). Następnie wciągnąć brzuch, patrzeć prosto przed siebie i pomyśleć, Ŝe nie ma na świecie człowieka szczęśliwszego, zgrabniejszego i piękniejszego od nas. Gdy tylko tak Państwo pomyślicie, to poczujecie, jak mięśnie „napełniają się" radością, a w oczach pojawia się blask. Proszę zapamiętać te odczucia i starać się nigdy i nigdzie o nich nie zapominać. Ćwiczenie nr 6. JeŜeli duŜo czasu spędzacie Państwo na nogach lub odwrotnie - długo siedzicie, polecam ćwiczenie, które pozwoli szybko zdjąć napięcie z mięśni całego ciała. W tym celu proszę zgiąć prawą nogę w kolanie i przycisnąć piętę do prawego pośladka, a prawą ręką przytrzymać dolną część kolana. Postać w tej pozycji 1-2 minuty, potem zmienić nogę.

Bóle w stawach, kościach i mięśniach

Wszystko, co napisałem powyŜej wyjaśnia przyczyny bólów kręgosłupa i sposoby przeciwdziałania. JeŜeli przez szereg lat dokucza Państwu zastarzały ból, proszę spróbować następujących sposobów. Przepis nr 7 (przy leczeniu cięŜkich bólów, zapaleniu korzonków): Do chorych miejsc przyczepić liście chrzanu na kilka dni (aŜ do całkowitego wyleczenia). Liście moŜna codziennie zmieniać. Przepis nr 8 (słuŜy usunięciu bólów spowodowanych odkładaniem się soli): śytnią mąkę sparzyć wrzątkiem i zmieszać z gotowanymi ziemniakami w proporcji 1:1 (do uzyskania jednolitej masy). Chore miejsce smarować olejem roślinnym i dobrze masować. Z przygotowanej masy zrobić cienki „placek" wielkości chorego miejsca, tak, by całkowicie je zakryć. Skórę posmarować terpentyną i połoŜyć „placek" na chore miejsce. NaleŜy ciepło się przykryć i trzymać „placek" najdłuŜej jak moŜna. Kurację najlepiej robić na noc.

Przepis nr 9 (w przypadku odkładania się soli): 3 cytryny ze skórką i 150 g obranego czosnku przekręcić przez maszynkę do mielenia mięsa, zalać na dobę 0,5 litra przegotowanej wody, przecedzić, odcisnąć masę, przelać do szklanego naczynia ze szczelnym zaniknięciem. Pić codziennie rano przed śniadaniem po 50 g. Przepis nr 10 (leczenie stawów): 2 szklanki soku z rzodkwi, l szklankę miodu, 1/2 szklanki wódki 40%, łyŜeczkę soli wymieszać do uzyskania jednolitej masy. Wcierać w chore miejsca. Przepis nr 11 (leczenie halluksów): Zmieszać jodynę z amoniakiem w proporcji 1:1. Mieszankę nanosić na halluksy cienką warstwą wieczorem przez 2 tygodnie, następnie zrobić 2 tygodnie przerwy i ponowić kurację. Smarować do całkowitego zniknięcia. Przepis nr 12: 1,5 szklanki soku z rzepy, l szklanka miodu, 150 ml wódki, l łyŜka soli. Wszystko razem dobrze wymieszać. UŜywać po l łyŜce stołowej przed snem (przechowywać w lodówce) Przepis nr 13: Korzeń i natkę pietruszki zmielić wieczorem w maszynce, by otrzymać l szklankę. WłoŜyć do garnka i zalać 2 szklankami wrzątku, nakryć ręcznikiem. Rano wywar przecedzić i wcisnąć sok z jednej, średniej cytryny. Pić po 1/3 szklanki dwa razy dziennie po jedzeniu przez 2 dni, potem 3 dni przerwy i znowu - aŜ do zniknięcia bólu. Przepis nr 14: 0,5 litra spirytusu, 5 strączków papryki czuszki (długości 6-8 cm). Strączki papryki zmielić w maszynce do kawy. Wsypać do słoiczka, zalać spirytusem, przykryć pokrywką i postawić w ciemnym miejscu na tydzień. Nasączyć gazę nalewką i połoŜyć kompres bolące miejsca na 3 - 4 godziny. Po 7 - 10 zabiegach znikają wszystkie, nawet zastarzałe bóle. Przepis nr 15: 50 g kamfory, 50 g gorczycy, 10 g spirytusu, 100 g surowego białka z jajka. Nalać spirytus i kamforę do słoiczka. Następnie wsypać gorczycę i wymieszać, dodać białko. Wszystko dobrze wymieszać, Ŝeby powstała maść. Trzymać w lodówce, przed zastosowaniem lekko podgrzać. Smarować bolące stawy i mięśnie wieczorem, przed snem. Maści nie naleŜy wcierać do całkowitego wchłonięcia, ale tak, by powstał ochronny filtr. Po 20 minutach wytrzeć gazą zmoczoną w ciepłej wodzie. Przepis nr 16 (leczenie otróg):

Kurze jajko, 25 g esencji octowej i 25 g terpentyny dobrze zmieszać i odstawić na 10 dni w zamkniętym szklanym naczyniu odstania, od czasu do czasu zamieszać. Chore miejsca smarować mieszanką kilka razy dziennie. Przepis nr 17 (leczenie reumatyzmu): Do litrowego słoika wsypać drobno pokrojone kawałki koszyczka słonecznika, 50 g wiórków mydła toaletowego, wlać 500 ml wódki 40%, dobrze wymieszać, szczelnie zamknąć i zostawić na 8 - 9 dni na świetle słonecznym do odstania. Po otwarciu dobrze wymieszać, przecedzić, odcisnąć masę, przelać do szklanego naczynia ze szczelną przykrywką. Nacierać chore miejsca. Przepis nr 18 (reumatyzm): Rzepę zetrzeć na tarce, wycisnąć 1 i 1/2 szklanki soku, dodać szklankę miodu, 1/2 szklanki wódki, l stołową łyŜkę soli. Wszystko dobrze wymieszać, włoŜyć do słoika, szczelnie zamknąć. Przechowywać w chłodnym miejscu. Wcierać w bolące miejsca. Przepis nr 19 (osteoporoza): Wieczorem 2 łyŜki ryŜu zalać 0,5 l wrzątku. Rano wodę zlać i ugotować ryŜ. RyŜ jeść na czczo bez soli l - 2 godziny przed właściwym posiłkiem. Kuracja trwa 40 dni. Po kilku miesiącach powtórzyć. Przepis nr 20 (osteoporoza): 3 cytryny ze skórką, 150 g oczyszczonego czosnku zmielić w maszynce. Wszystko włoŜyć do litrowego słoika, dodać 0,5 litra chłodnej, przegotowanej wody. Odstawić na 24 godziny, przecedzić i wycisnąć. Dobrze zamknąć słoik, przechowywać w ciemnym miejscu. Pić codziennie rano 50 ml. Przepis nr 21 (reumatyzm, artretyzm): Do naczynia wlać 3 szklanki wody, dodać 4 drobno pokrojone cytryny. Gotować tak długo, by została l szklanka płynu. Ostudzić i odcedzić, wlać do szklanego naczynia, dodać l szklankę miodu, sok z l cytryny. Wszystko dobrze wymieszać i przykryć pokrywką. UŜywać po l łyŜce przed snem. Przepis nr 22 (reumatyzm, artretyzm): 200 g chrzanu zmielić w maszynce, dodać 200 g Ŝytniej mąki i 2 łyŜki terpentyny. Wszystko dobrze wymieszać, włoŜyć do szklanego naczynia, przykryć pokrywką. Zrobić z mieszanki „placek" i przykładać na bolące miejsce, owinąć szalikiem na 5 - 8 godzin (najlepiej na noc). Przepis nr 23 (reumatyzm, artretyzm):

Do 0,5 litra wódki dodać 50 g drobno pokrojonych pączków brzozy. Odstawić na 10 dni w ciemne miejsce. Odcedzić i wycisnąć, przelać do butelki, szczelnie zakryć. UŜywać po l łyŜeczce 3 razy dziennie, popijając wodą. Przepis nr 24 (oczyszczenie kości i stawów ze złogów szkodliwych kwasów): Oczyszczanie stawów naleŜy przeprowadzać przez 3 kolejne dni. Będzie do tego potrzebne 15 g liścia laurowego. Podczas kuracji, w miarę wydalania soli i piasku, mocz moŜe zmienić barwę z zielonkawego na jasnoczerwony. Jest to normalne zjawisko. Po 7 dniach kurację powtórzyć. 1-szy dzień: 5 g liścia laurowego drobno pokruszyć, wrzucić do 300 ml wrzątku, gotować na małym ogniu 5 minut, następnie wywar wlać do termosu i odstawić na 5 godzin. Płyn przecedzić, przelać do naczynia i pić małymi łyczkami co 15 - 20 minut w ciągu 12 godzin. Uwaga! Nie wolno wypić od razu całego naparu, gdyŜ moŜna spowodować krwotok! 2-gi i 3-ci dzień: tak samo jak w pierwszym dniu. W trakcie kuracji najlepiej nie spoŜywać produktów białkowych (mięso, jaja, mleko, ser, twaróg itp.).

Najlepsze, czym moŜe słuŜyć ksiąŜka, to nie tylko głoszenie prawdy, ale zmuszenie do zastanowienia się nad nią.

Albert Habbart

W przyrodzie nie ma złej pogody

Lekarze obliczyli, Ŝe co trzeci dorosły reaguje na gwałtowne zmiany pogody, przy czym kobiety cierpią z powodu tych zmian dwa razy częściej niŜ męŜczyźni (na razie nie ustalono dlaczego). Najczęstszymi objawami wraŜliwości na zmiany pogody są: nagłe zmęczenie, nudności, nadmierne pocenie się, wzrastająca nerwowość, ataki migreny. Ale tak naprawdę pogoda sama w sobie nikomu nie szkodzi, jest po prostu dobrym miernikiem naszego zdrowia. JeŜeli wszystkie procesy przemiany materii w naszym organizmie przebiegają Jak w zegarku", nasz układ krwionośny przyzwyczajony jest do gwałtownego zwęŜania i rozszerzania się naczyń, nasze nerwy są „jak z Ŝelaza", a oprócz tego mamy w głowie tylko pozytywne myśli - to niestraszne są nam Ŝadne zmiany pogody. Dlatego spróbujcie Państwo, odpowiadając na test „pogodowy" określić, czy Wasz organizm adekwatnie reaguje na zmiany pogody. A więc, przy zmianie pogody: 1. 2. 3. Nie 4. 5. Czy czujecie się lepiej, gdy robi się chłodniej? Tak, Nie Czy odczuwacie zmianę warunków atmosferycznych? Tak, Nie Czy czujecie się pobudzeni? Tak, Nie

Czy rano bardzo się pocicie? Tak, Nie Czy czujecie się zmęczeni po przebudzeniu, z trudem wstajecie z łóŜka? Tak,

Teraz podsumujmy: jeŜeli na l tylko pytanie odpowiedzieli Państwo twierdząco, to znaczy, Ŝe pogoda nie ma na Was Ŝadnego wpływu. JeŜeli daliście pozytywną odpowiedź na 2 pytania, to koniecznie musicie poczynić stosowne kroki przeciwko „pogodowej wraŜliwości", ale nie ma powodu wpadać w panikę. JeŜeli odpowiedzieliście „tak" na 4 pytania, oznacza to, Ŝe pogoda moŜe bardzo zmienić Państwa samopoczucie, pora więc przedsięwziąć środki zaradcze. Co naleŜy zrobić, aby bezproblemowo znosić zmiany pogody? Przede wszystkim hartować układ nerwowy, naczynia krwionośne, uruchomić mechanizmy obronne naszego organizmu. JeŜeli będziecie Państwo regularnie wykonywać poniŜsze zabiegi, juŜ na zawsze uczynicie pogodę swoim sojusznikiem.

Relaksujący masaŜ obu rąk

MasaŜ ten nie tylko relaksuje układ nerwowy, ale takŜe polepsza pracę układu krwionośnego, poprawia wzrok i hamuje procesy starzenia.

Przepis nr 25: Proszę usiąść na krześle lub fotelu, rozluźnić mięśnie (szczególnie twarzy), zamknąć oczy. Spróbujcie Państwo wyobrazić sobie morze, las, góry itp. Oddychajcie w następujący sposób: głęboki wdech przez nos i płynny, długi wydech przez ułoŜone „w trąbkę" usta. Gdy jesteście juŜ Państwo zrelaksowani, przystępujemy do masaŜu. DuŜym i wskazującym palcem prawej dłoni masujemy palce lewej, zaczynając od małego palca. Podczas masaŜu proszę wyobrazić sobie, Ŝe masowany palec to śruba, którą delikatnie wkręcacie w rękę. W ten sposób naleŜy wymasować wszystkie palce lewej ręki, a potem zamienić rękę i wykonać analogiczny masaŜ. Wskazane jest poświęcić l minutę na masaŜ kaŜdego palca.

Naprzemienny chłodny i gorący prysznic

Jak się okazuje, przez zwykłe polewanie się gorącą i zimną wodą moŜna osiągnąć zadziwiające wyniki i pozbyć się wielu chorób. Sens połączenia ciepła i zimna polega na tym, Ŝe ciepło działa na powierzchniowe warstwy ciała, poprawiając przepływ krwi przez skórę, a zimno stymuluje krąŜenie w organach wewnętrznych. W ten sposób zwykłe naprzemienne oddziaływanie ciepła i zimna (podczas zabiegów wodnych) jest „cudownym lekiem" na wiele schorzeń, poniewaŜ regeneruje proces normalnego krwioobiegu, wzmacnia mięśnie i serce, podnosi odporność. Naprzemienny prysznic. Stanąć pod prysznicem, wyregulować wodę, aby miała przyjemną temperaturę, polewać się przez 20 sekund. Następnie, odkręcając kran z zimną wodą, obniŜyć temperaturę tak, aby woda przez 10 sekund była przyjemnie chłodna, a potem regulując dopływ zimnej wody, oblewać się na przemian raz ciepłą, raz chłodną według schematu: 20 sekund - ciepła woda, 10 sekund - chłodna. Czas trwania zabiegu - od 3 do 5 minut. Stojąc pod prysznicem naleŜy wyobraŜać sobie, jak woda zmywa z ciała napięcia mięśni i zmęczenie układu nerwowego. NaleŜy przyzwyczaić swój organizm do naprzemiennych pryszniców. Powinno się brać je rano i wieczorem lub gdy odczuwamy zmęczenie, zdenerwowanie, osłabienie. Dobrze jest stosować ten zabieg regularnie, bez względu na warunki atmosferyczne, a wówczas Ŝadne zmiany pogody nie będą uciąŜliwe.

Nacieranie

Nacieranie - to wspaniały środek, przyzwyczajający organizm do chłodu i gorąca, a oprócz tego regenerujący system nerwowy. Nacieranie jest szczególnie zalecane osobom w podeszłym wieku, poniewaŜ zmniejsza podatność na zmęczenie, potliwość, wraŜliwość mięśni i stawów, wraŜliwość na zmiany pogodowe, które są charakterystyczne dla tego wieku. Jeśli do wody przeznaczonej do nacierania doda się napar z rumianku, szałwi lub innych ziół leczniczych, to efekt będzie jeszcze lepszy. PrzecieŜ więdnąca skóra szczególnie potrzebuje witamin, które znajdują się w tych wyciągach, a jednocześnie wymaga masaŜu, który odbywa się podczas nacierania. Przepis nr 26: Namoczywszy w zimnym lub ciepłym naparze z ziół mały ręczniczek frotte (lub uszytą z ręcznika rękawicę), wykręcić go, by woda nie ściekała i nacierać całą rękę. W ten sposób naciera się kolejno ręce, klatkę piersiową, plecy i nogi. Całkowity czas zabiegu - od 3 do 5 minut. Zabieg najlepiej wykonywać po naprzemiennym prysznicu. Po zabiegu proszę nie wycierać się, pozwolić ciału trochę obeschnąć. Po 2 minutach starannie wytrzeć się do sucha.

Woda - uzdrowicielka

KaŜdy Ŝywy organizm rozpoczyna swoje Ŝycie w wodzie, zarodek ludzki nie jest wyjątkiem. Niemiecki lekarz Kneipp w swojej znakomitej ksiąŜce „Moje leczenie wodą" pisał: „KaŜdy kontakt z wodą - to dodatkowa minuta Ŝycia". Jak dowodzą ostatnie badania naukowe, z pomocą wody najszybciej odbudowuje się naturalny potencjał elektryczny ciała. Nie bez powodu z dawien dawna we wszystkich krajach podróŜnikom podawano wodę do obmycia, wodą chrzczono noworodki. StaroŜytni lekarze Awicenna i Hipokrates szeroko wykorzystywali na przemian zimną i gorącą wodę, rozcierając następnie ciało, co jak wiadomo aktywnie pobudza krwioobieg i przemianę materii, pomaga wydalić z organizmu „szlam" i w ostatecznym efekcie sprzyja szybkiemu wyleczeniu. Bardzo często ludzie gotowi są przejechać setki kilometrów w poszukiwaniu jakiegoś „cudownego lekarstwa", zapominając o tym, Ŝe znacznie większy efekt moŜna osiągnąć przy pomocy zwykłej strugi wody, tryskającej z naszego kranu. Miał rację wielki filozof Seneka, który powiedział: „Jaka szkoda, Ŝe istota rzeczy jest taka prosta!". Osobom, które boją się poddać ciało zbawiennej sile wody pragnę powiedzieć, Ŝe im wcześniej zrozumieją, Ŝe woda jest źródłem Ŝycia, tym szybciej pozbędą się męczących je dolegliwości.

Uzdrawiający wdech i wydech

Wiele osób wie z własnego doświadczenia, Ŝe gdy zbliŜa się front wysokiego ciśnienia, często odczuwają bóle głowy, słabość, zwiększoną pobudliwość. Szczególnie silnie dokucza to osobom o niskim ciśnieniu. JeŜeli dolegliwości te powtarzają się często, to naleŜy spróbować zrozumieć, co się dzieje w organizmie i dopomóc mu. Wiadomo, Ŝe wraz z przybliŜaniem się frontu ciepłego powietrza organizm produkuje większe ilości adrenaliny, serce zaczyna bić szybciej, ludzie stają się nerwowi. Jednocześnie rozszerzają się naczynia krwionośne, pojawia się wraŜenie braku powietrza. Wszystkie te symptomy bezpośrednio lub pośrednio związane są z niedotlenieniem organizmu, które z kolei jest przyczyną zwiększonej pobudliwości, bólu głowy, bezsenności lub nadmiernej senności, a takŜe depresji. Co robić? Oprócz stosowania opisanych wcześniej sposobów powinno się raz dziennie wykonywać następujące ćwiczenia oddechowe. Przepis nr 27 (pomocne przy nerwowości, bezsenności, bólu głowy): Wziąć zwykłą słomkę do napojów, usiąść prosto z wysoko uniesioną głową, spokojnie i równomiernie wdychać powietrze przez nos, a wydychać przez słomkę. W ten sposób naleŜy oddychać przez 3 do 5 minut. Co dzieje się podczas takiego oddychania? PoniewaŜ powietrze zmuszone jest „przedzierać się" przez ograniczoną przestrzeń, wydech jakby automatycznie spowalnia się. Wówczas wszystkie szkodliwe związki są w całości wydalane z płuc, a ilość tlenu we krwi zwiększa się w bardzo prosty, a jednak skuteczny sposób. Jeszcze jedno ćwiczenie oddechowe. Przepis nr 28 (normalizuje rytm serca, pomaga pokonać ataki strachu, „zdejmuje cięŜar z serca", pobudza krąŜenie krwi): Oddychać naleŜy tylko przez nos. Na początku wykonać głęboki powolny wydech, a potem szybki, gwałtowny i krótki wdech. Ćwiczenie naleŜy powtórzyć nie mniej niŜ 20 razy. W czasie tego ćwiczenia naleŜy postarać się jak najwierniej naśladować jęk. Zwykle, gdy człowiekowi „wyrwie się" jęk, pomaga to organizmowi uwolnić się od szoku, od trudnych problemów. Symulacja jęku wspaniale usuwa napięcie z mięśni i z układu nerwowego.

Wąchanie kropel walerianowych

KaŜdy wie, Ŝe przy zemdleniach, utracie przytomności, zatruciu alkoholowym zaleca się powąchać watkę zmoczoną amoniakiem. Skutek jest natychmiastowy.

Przegroda nosowa jest odpowiedzialna za fizjologiczną równowagę wszystkich organów naszego ciała. PodraŜniając róŜnymi zapachami receptory przegrody nosowej w prosty, ale skuteczny sposób moŜemy wpływać na wiele organów i systemów naszego ciała. Inhalacja kroplami walerianowymi obniŜa ciśnienie krwi, poprawia sen, wycisza system nerwowy, podnosi odporność organizmu. Krople naleŜy wdychać codziennie przed snem przez 3 - 4 miesiące. JuŜ po miesiącu dostrzegą Państwo efekty tej kuracji. Osłabiony organizm wzmocni się, odmłodzi; bardzo często w trakcie kuracji kroplami walerianowymi następuje ściemnienie posiwiałych włosów. Przepis nr 29: NaleŜy uŜywać tylko czystych kropel walerianowych na spirytusie, bez dodatku innych leków, stosowanych dla poprawienia pracy serca. Wdychać kolejno to prawą, to lewą dziurką nosa. Wdech powinien być powolny, głęboki. Zaczynamy zwykle z prawej dziurki. Palcem wskazującym lewej ręki przyciskamy lewą dziurkę, do prawej unosimy buteleczkę z kroplami, robimy głęboki wdech przez nos, następnie powolny wydech i tak 3 do 5 razy, po czym w ten sam sposób wdychamy przez lewą dziurkę. Kuracja ta jest bardzo pomocna dla osób cierpiących na bezsenność. JeŜeli po zabiegu zaśniecie Państwo, ale sen Wasz będzie krótki, proszę powtórzyć zabieg raz jeszcze. JeŜeli rano po przebudzeniu stwierdzicie, Ŝe macie nie całkiem „świeŜą" głowę, proszę następnym razem przed snem zwiększyć ilość wdechów o jeden. Proszę dąŜyć do tego, aby rano po przebudzeniu byli Państwo wypoczęci i wyspani. W ten sposób ustalicie swoją indywidualną dawkę oddechów.

PomóŜcie swojemu sercu

Osoby mające kłopoty z sercem są najbardziej wraŜliwe na zmiany pogody. Moim zdaniem wielu „sercowców" robi duŜy błąd, gdy czując się źle, kładzie się do łóŜka, zmuszając swoje chore serce do obsługiwania w pojedynkę ledwie pracujące naczynia krwionośne. W naszym ciele jest około 600 mięśni. KaŜdy mięsień opleciony jest naczyniami krwionośnymi, dzięki czemu pomaga im przepompowywać przez siebie krew. JeŜeli jesteście Państwo w ruchu, to oprócz serca pracuje jeszcze 600 malutkich dodatkowych „serc". Im więcej z tych 600 „mięśniowych serc" pracuje, tym lepszy jest stan serca, układu krwionośnego - tym lepszy stan zdrowia. Bez Ŝadnych wątpliwości mogę stwierdzić, Ŝe spacer na świeŜym powietrzu to najlepsze lekarstwo na serce (szczególnie, gdy serce to reaguje na zmiany pogody). W czasie marszu pracuje największa ilość mięśni naszego ciała.

Aby się o tym przekonać wystarczy ująć się w pasie, a wtedy moŜna wyczuć, jak kaŜdy mięsień ciała, a takŜe organy wewnętrzne reagują na krok.

Szybkim krokiem od zawału

Szybki marsz pomaga uniknąć zawału i wylewu krwi do mózgu, obniŜając prawdopodobieństwo ich wystąpienia o 40%. Taki wniosek wyciągnięto z przeprowadzonego w Ameryce badania, którym objęto 85 tysięcy przedstawicielek tzw. słabej płci. Pracownik kliniki dla kobiet w Bostonie, dr G. Monson w ciągu 8 lat badał pielęgniarki w wieku 40-65 lat i wyjaśnił, Ŝe połowa z nich zachowała dobrą formę dzięki „Ŝwawości" podczas chodzenia. Jego wnioski są następujące: u kobiet, które tylko przez 3 godziny w tygodniu odbywały spacery szybkim krokiem ryzyko wylewu lub zawału serca spada prawie dwukrotnie. W ogóle wszystko jest proste: regularny ruch utrzymuje w normie ciśnienie krwi, zmniejsza poziom cholesterolu, pomaga utrzymać prawidłową wagę i obniŜa prawdopodobieństwo zachorowania na cukrzycę. Podobne wnioski sformułowali juŜ staroŜytni Grecy, np. grecki filozof Arystoteles powtarzał swoim uczniom: „nic tak nie niszczy organizmu, jak długotrwała fizyczna bezczynność". Pozostaje więc tylko cieszyć się z tego, Ŝe po upływie tysiącleci wreszcie staliśmy się mądrzejsi! Ruch jest poŜyteczny dla wszystkich - młodych i starych. Szczególnie duŜo ruchu potrzebuje chory organizm. Chory organizm wymaga wysiłku kilkadziesiąt razy większego, niŜ organizm zdrowy. Ci, którzy cierpiana schorzenia serca, układu krwionośnego, źle znoszą zmiany ciśnienia atmosferycznego, mogą przy pomocy regularnych ćwiczeń tak wytrenować swój organizm, Ŝe nie będzie on źle reagował na burze magnetyczne, skoki ciśnienia, promieniowanie słoneczne itp. Ruch jest źródłem Ŝycia i zdrowia. Dlatego jeśli moŜecie Państwo biegać - biegajcie, moŜecie chodzić - chodźcie, nie moŜecie chodzić - czołgajcie się! A przede wszystkim: starajcie się jak najmniej siedzieć i leŜeć. Czytający te zdania biznesmeni i bizneswomen mogą pomyśleć z ironią: dobrze mu dawać takie rady, gdy siedzi na leśnej działce lub w zaciszu chłodnego gabinetu. A co mamy zrobić my, którzy śpimy najwyŜej 3 do 5 godzin na dobę, których stresy i napięcia opanowały tak, Ŝe ledwo starcza nam czasu, aby połknąć tabletkę, gdy coś jest nie w porządku z naszym zdrowiem?

Chcę udzielić odpowiedzi tym, którzy myślą podobnie: z reguły treść moich ksiąŜek obmyślam w czasie codziennych porannych szybkich spacerów (10-12 km) i chcę powiedzieć, Ŝe dzięki nim mam dobrą kondycję, zdrowe serce i świetną pamięć. Miałem w Ŝyciu i cięŜkie momenty, kiedy nie dość, Ŝe nie mogłem chodzić, ale nawet nie wstawałem z łóŜka przez dwa lata w wyniku kontuzji kręgosłupa. I jedynie miłość do samego siebie i pragnienie, aby być zdrowym pozwoliły mi nie tylko pozbyć się problemów z kręgosłupem, ale i skutecznie likwidować podobne problemy u innych. Korzystając z okazji opiszę zestaw ćwiczeń rehabilitacyjnych, który postawił mnie na nogi. Proponuję wykonywać je od razu po przebudzeniu, gdy jeszcze leŜą Państwo w łóŜku. Wykonując je regularnie „doprowadzicie Państwo do porządku" system nerwowy i poprawicie pracę gruczołów wydzielania wewnętrznego, oprócz tego znacznie wzmocnicie swoją kondycję fizyczną i odporność na stresy. Proponuję poćwiczyć. Proszę zrobić przerwę w czytaniu i wykonać poniŜszy zestaw ćwiczeń. Zestaw nr 3 1. Kciuki obu rąk połoŜyć za uszami, przycisnąć małŜowiny obiema rękami i masować uszy od góry do dołu 30 razy palcami wskazującymi. 2. Prawą dłoń połoŜyć na czole tak, by mały palec leŜał na lewej brwi. Teraz połoŜyć na prawej dłoni lewą w taki sposób, by mały palec lewej dłoni znalazł się na prawej brwi. Przesuwać dłonie w prawo i w lewo 30 razy, cały czas przyciskając je do czoła, tak by małe palce ślizgały się po brwiach. 3. Zwinąć dłoń w pięść, opuszkami kciuków przycisnąć gałki oczne i delikatnie, okręŜnymi ruchami masować oczy 15 razy zgodnie ze wskazówkami zegara i 15 - przeciwnie. 4. PołoŜyć prawą dłoń na brzuchu, z wierzchu przycisnąć lewą i masować okręŜnym ruchem 30 razy zgodnie ze wskazówkami. Potem odwrotnie - lewa ręka na brzuch, na nią prawa i 30 razy przeciwnie do ruchu wskazówek (moŜna wykonywać leŜąc na plecach, siedząc lub stojąc) 5. Wciągnąć brzuch najmocniej jak się da, a potem wypiąć mocno niczym balon. I tak 30 razy. 6. Spleść dłonie na karku i masować go, przesuwając ręce z lewa w prawo 30 razy, z góry na dół 30 razy. 7. Pocierać dłoń o dłoń tak, by ręce zrobiły się gorące, połoŜyć dłonie na oczy i policzyć do 30. Teraz podejść do lustra i spojrzeć na siebie uwaŜnie: zmarszczki się wygładziły, oczy powiększyły, umysł odświeŜył i odpoczął, nerwy uspokoiły się, brzuch nie ciąŜy, wzrok się wyostrzył, całe ciało rozgrzało się, Ŝadnego zmęczenia, w całym ciele

lekkość. Spójrzcie Państwo na siebie radośnie: nie tylko lepiej wyglądacie, jesteście naprawdę zdrowsi! Teraz duŜo się mówi o tym, Ŝe dąŜenie do Ŝycia „z prędkością światła" powoduje ogromną ilość zawałów serca. Takie określenia jak „stres", „napięcia dnia codziennego" uŜywane są jako wytłumaczenie zwiększonej śmiertelności na skutek zawałów serca. Jednak zawałów serca, szczególnie w młodym wieku, nie kojarzyłbym z napięciami nerwowymi. Przyczyna jest prostsza: organizm zatruty jest od środka w wyniku nieprawidłowego rytmu Ŝycia. Naczynia krwionośne są zniszczone przez sole nierozpuszczalnego wapnia i przez osad złego cholesterolu. Oprócz tego krew jest tak gęsta i zakwaszona, Ŝe powstawanie skrzepów w naczyniach krwionośnych jest nieuniknione. Oznacza to, Ŝe wcześniej czy później tragedia zawału moŜe spotkać kaŜdego, kto na czas nie zatroszczy się o swoje serce (dopóki jest jeszcze zdrowy). Nie raz spotykałem ludzi, którzy jedli i pili wszystko bez ograniczeń, spędzali całe noce przed ekranem komputera. W ich gabinetach dym papierosowy mieszał się z zapachem świeŜo parzonej mocnej kawy. Tym ludziom zawsze brakowało czasu na spacer, a telefon dzwonił prawie przez 24 godziny na dobę. Ale oni wciąŜ powtarzali, Ŝe są w dobrej formie, Ŝe nic ich nigdy nie boli. I nawet gdy padali, „raŜeni" zawałem serca, nie uznawali swojej słabej woli za jego przyczynę. Według nich wszystkiemu winne było napięcie, towarzyszące wykonywanej pracy, stres, nerwy. A przecieŜ największy stres przeŜywa noworodek, w chwili gdy przychodzi na świat. Przygniata go ciśnienie atmosferyczne kilkakrotnie wyŜsze od ciśnienia, panującego w łonie matki. Od niepamiętnych czasów człowiek znajdował się pod presją róŜnych stresów. Nasi przodkowie Ŝyli w takim stresie, którego my nie moŜemy sobie nawet wyobrazić. W tych odległych czasach człowiek w kaŜdej chwili mógł paść ofiarą dzikiego zwierza, polowali teŜ na niego pobratymcy. Nawiedzały go potęŜne kataklizmy: huragany, trzęsienia ziemi, powodzie, a na co dzień walczył z wiatrem, słońcem, deszczem, śniegiem. Odporność na to wszystko ludzie zachowali w genach i dlatego ani stres, ani napięcie nie są dla nich niczym nowym. śycie zawsze było nieprzerwanym stresem. śyć - to znaczy przez 24 godziny na dobę odczuwać zagroŜenia ze wszystkich stron. Czytelnik moŜe się ze mną nie zgodzić: przecieŜ nasi dalecy przodkowie nie doŜywali nawet czterdziestki! To prawda, teraz Ŝyjemy dłuŜej, ale Ŝyć dłuŜej wcale nie znaczy Ŝyć lepiej. Gdy człowiek w pełni sił w wieku 40-50 lat staje się po zawale serca lub udarze mózgu inwalidą, to komu potrzebne te 20 lat, które przeŜyje jako osoba na wpół niepełnosprawna, męcząc siebie i całą swoją rodzinę? Jak było w przeszłości, tak powinno być i dzisiaj: zdrowe ciało, a w nim zdrowe serce. Dobra kondycja, wytrzymałość, zapas sił Ŝyciowych, energia, a

przede wszystkim zdrowe serce - to najlepsze lekarstwo na stres. Ale aby to wszystko osiągnąć, trzeba polubić swój organizm i ciągle się o niego troszczyć. Wielu ludzi, którzy przez 15-20 lat „robili pieniądze", gdy zniszczyli swoje zdrowie, mówiło ze smutkiem: „oddałbym wszystko, by być zdrowym, ale niestety..." A gdyby zrozumieli to wcześniej, mogliby i zarabiać pieniądze, i cieszyć się dobrym zdrowiem. Zawsze jest mi szczerze Ŝal tych, którzy gotowi są stracić lata Ŝycia dla zrobienia kariery, ale nie chcą poświęcić nawet 5 minut dla swojego zdrowia.

Cholesterol - „licznik" długowieczności

Większość tłuszczów, które zjadamy, wątroba przetwarza na cholesterol (greckie chole = Ŝółć + stereós = stęŜały), który następnie przedostaje się do krwi, a krew roznosi go po całym organizmie. Cholesterol sam w sobie nie jest szkodliwy dla przebiegu wielu procesów w organizmie. JeŜeli powstaje on z nienasyconych tłuszczów, wówczas łatwo „topi się" w organizmie nawet podczas niewielkiego wysiłku fizycznego (wystarczy po prostu dobrze się spocić). JeŜeli jednak powstaje z tłuszczów zwierzęcych, wtedy sam wysiłek fizyczny juŜ nie wystarcza dla spalenia normalnej ilości cholesterolu (nie mówiąc juŜ o jego nadmiarze). Strumień krwi jakby „dusi się" od kleistych cząstek cholesterolu, które osiadają na ściankach tętnic i zanieczyszczają je. Normalny poziom cholesterolu wynosi od 140 do 180 mg na dekalitr krwi. JeŜeli jego poziom dochodzi do 250-300 jednostek jest to juŜ tragedia. Tętnice są zanieczyszczone, a to znaczy, Ŝe istnieje prawdopodobieństwo, Ŝe grudki kleistego cholesterolu zablokują tętnice i doprowadzą do chorób serca, wylewów, a nawet do śmierci. Dlatego kaŜdy powinien uwaŜać, aby poziom cholesterolu nie podnosił się ponad bezpieczną normę. Co robić, aby cholesterol był zawsze w granicach normy? 1. Ograniczyć spoŜycie tłuszczów zwierzęcych, przestać jeść bez umiaru masło,

Ŝółty ser, kiełbasy, mięso, jajka, słodycze. Wystarczy 5 - 10 g masła, 2-3 plasterki sera dziennie, 3-5 jajek tygodniowo. Jajka powinny być ugotowane na miękko (zalać jajko l litrem wrzątku i odstawić na 10 minut; przed spoŜyciem dodać 2-3 krople soku z cytryny, aby wykluczyć prawdopodobieństwo zaraŜenia salmonellą). 2. 3. 4. UŜywać tłuszczu roślinnego (lepszy jest tłoczony na zimno). Walczyć z nadwagą. W ciągu dnia zmuszać organizm do wysiłku fizycznego aŜ do wystąpienia

potu. Więcej szczegółowych informacji o prawidłowym odŜywianiu, ćwiczeniach fizycznych

i sposobach walki z nadwagą moŜna znaleźć w ksiąŜce „Jak Ŝyć długo i zdrowo", str. 33-44, 105-116, 139-144. JeŜeli zastosują się Państwo do powyŜszych wskazówek, to poziom cholesterolu na pewno nie podniesie się. Ale jeŜeli w ciągu wielu lat nieprawidłowego odŜywiania się, palenia, siedzenia przed telewizorem, za kierownicą samochodu, za biurkiem Państwa naczynia krwionośne bardzo się „zanieczyściły", trzeba przedsięwziąć specjalne kroki, aby je oczyścić od wewnątrz. Aby to zrobić, naleŜy okresowo przeprowadzać kuracje, mające na celu rozrzedzenie krwi i „zeskrobanie" ze ścianek naczyń krwionośnych tłustego nalotu śmiercionośnego cholesterolu. W tym celu podam kilka przepisów, z których proszę wybrać dla siebie najlepszy.

Kuracje oczyszczające układ krąŜenia i obniŜające poziom cholesterolu

Przepis nr 30: 10 cytryn włoŜyć do garnka i zalać wrzątkiem na 10-15 minut, a potem wycisnąć z nich sok. Do soku dodać l kg miodu i wymieszać. Obrać 10 duŜych główek czosnku i zmielić je w maszynce do mięsa. PrzełoŜyć do słoika, zmieszać z sokiem cytrynowym i miodem. Słoik zakręcić, owinąć ciemnym ręcznikiem i wstawić do lodówki na 7 dni. Po tym okresie dokładnie wymieszać, pić po l łyŜeczce od herbaty 3-4 razy dziennie. Podana ilość powinna wystarczyć na 2 miesiące. Później proszę zrobić 4 miesiące przerwy, po czym znów przygotować i pić ten sok. JeŜeli będziecie Państwo przeprowadzali taką kurację regularnie, moŜecie przestać się martwić o stan swoich naczyń krwionośnych. Przepis nr 31: Przygotować mieszankę: l szklanka nasion kopru włoskiego, 2 łyŜki stołowe zmielonego korzenia kozłka lekarskiego, 2 szklanki miodu naturalnego. Wszystko to umieścić w termosie o pojemności 2 l i zalać wrzącą wodą do wypełnienia całego termosu. Odstawić na 24 godziny. Następnie przecedzić, przelać i trzymać w lodówce na najniŜszej półce. Pić po l stołowej łyŜce 3 razy dziennie na 30 minut przed jedzeniem, dopóki mikstura się nie wyczerpie. Kurację przeprowadzić raz do roku. W 1971 roku wyprawa UNESCO znalazła w jednym z tybetańskich klasztorów receptę na „eliksir młodości" (nalewkę czosnkową), datowaną na IV-V wiek p.n.e. Nalewka czosnkowa oczyszcza organizm z odkładającego się tłuszczu, wypłukuje nie rozpuszczony wapń, szybko poprawia przemianę materii, oczyszcza naczynia krwionośne, zapobiega zawałowi serca, paraliŜowi, powstawaniu nowotworów, likwiduje szum w głowie, poprawia

wzrok, odmładza organizm. Przepis nr 32: Nalewka czosnkowa. 35 dag obranego czosnku (z nowych zbiorów) rozetrzeć i zmieszać z 200 ml czystego spirytusu. Szczelnie zamknąć i postawić w ciemnym i chłodnym miejscu (ale nie w lodówce) na 10 dni. Następnie masę przecedzić, przelać do słoika i postawić w ciemnym miejscu jeszcze na 4 dni. Teraz środek jest juŜ gotowy do uŜycia. Stosować według następującego schematu:

Dzień

Śniadanie

Obiad

Kolacja

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

1 kropla 4 krople 7 kropli 10 kropli 13 kropli 16 kropli 19 kropli 22 krople 25 krople 25 kropli 25 kropli

2 krople 5 kropli 8 kropli 11 kropli 14 kropli 17 kropli 20 kropli 23 krople 25 kropli 25 kropli 25 kropli

3 krople 6 kropli 9 kropli 12 kropli 15 kropli 18 kropli 21 kropli 24 krople 25 kropli 25 kropli 25 kropli

Potem naleŜy przyjmować po 25 kropli 3 razy dziennie dopóki nalewka się nie skończy, zawsze z 50 ml kwaśnego produktu mlecznego, najlepiej z kefirem lub jogurtem. Wiele osób nie lubi ostrego zapachu czosnku. Aby go zlikwidować po zaŜyciu nalewki naleŜy zjeść natkę pietruszki, jabłko, skórkę cytryny albo pomarańczy. Uwaga! Kurację naleŜy przeprowadzać nie częściej niŜ raz do roku. Wspaniale obniŜa poziom cholesterolu następująca kuracja. Przepis nr 33: 50 g oliwy z oliwek podgrzać, wlać do szklanki i wycisnąć na to sok z całego grapefruita. Wypić to wszystko. PołoŜyć się na na prawym boku, przyłoŜyć w okolice wątroby termofor lub poduszkę elektryczną, poleŜeć 45 - 60 minut. Zabieg naleŜy wykony-

wać 7 dni z rzędu co trzy miesiące. Po wypiciu oliwy z sokiem proszę niczego nie jeść przez 2 godziny. Zabieg najlepiej wykonywać przed snem, 3 godziny po ostatnim posiłku.

Nie łykać leków!

Pewnego razu zadzwonił do mnie mieszkaniec Niemiec polskiego pochodzenia i powiedział, Ŝe będąc na urlopie przypadkiem kupił ksiąŜkę „Jak Ŝyć długo i zdrowo" i Ŝe jest zaskoczony tym, Ŝe do tej pory Ŝył w „pełnej nieświadomości" funkcjonowania swojego organizmu. Usłyszałem od niego wiele słów wdzięczności, a na koniec rozmowy nieśmiało poprosił o pomoc. Jego problem polegał na tym, Ŝe od kilku dni nie mógł wstać z łóŜka z powodu potwornego bólu w plecach. PoniewaŜ na wizytę u lekarza był umówiony dopiero za kilka dni, poprosił o radę, jak zlikwidować ból. Nie chciał przyjmować środków przeciwbólowych. Wtedy poradziłem mu stary, wypróbowany sposób: ssanie oleju roślinnego. Po trzech dniach radośnie doniósł, Ŝe juŜ wstał z łóŜka bez Ŝadnych ataków bólu. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia w dniu dzisiejszym około 30% chorych w wieku ponad 50 lat cierpi na jawną lub utajoną formę alergii na róŜne preparaty. Bardzo często ludzie w starszym wieku mają taki „wachlarz" dolegliwości, Ŝe przyjmowane przez nich lekarstwa zaczynają zwalczać nie choroby, a siebie nawzajem. W takich przypadkach cierpi zazwyczaj wątroba i Ŝołądek chorego. Z tego przede wszystkim powodu na uwagę zasługuje metoda, którą teraz przedstawię. MoŜna ją stosować w leczeniu zapalenia Ŝył, chronicznej anemii, paraliŜu, egzemy, obrzęków, chorób Ŝołądka, jelit, serca, układu krwionośnego, nowotworów, chorób stawów i wielu innych, mniej powaŜnych lecz dokuczliwych niedomagań. Metoda jest prosta, bezbolesna i absolutnie nieszkodliwa. Z powodzeniem stosowało ją niejedno pokolenie syberyjskich znachorów. Istotą metody jest następujące działanie: Przepis nr 34: Rano na czczo lub wieczorem przed snem (po upływie 3-4 godzin od ostatniego posiłku) naleŜy wziąć do ust nie więcej niŜ l stołową łyŜkę oleju słonecznikowego lub arachidowego i ssać jak cukierka, trzymając w przedniej części ust. Ssać naleŜy lekko, bez wysiłku przez 25-30 minut. Olej z początku trochę zgęstnieje, potem stanie się płynny i biały. NaleŜy go wypluć, w Ŝadnym wypadku nie łykać! - zawiera substancje, wywołujące wiele chorób. Metodę te moŜna stosować dowolnie długo, dopóki nie odczujecie rześkości, energii, spokoju, nie powróci zdrowy sen i dobra pamięć. Ostre stany chorobowe mijają szybko - w ciągu 2-3 tygodni, chroniczne - w ciągu kilku miesięcy - do roku. NaleŜy mieć na uwadze, Ŝe

przy chorobach chronicznych (reumatyzm, artretyzm, zapalenie Ŝył) w pierwszym tygodniu mogą wystąpić lekkie niedomagania, słabość itp. Zjawiska te występują przy osłabieniu ognisk choroby. Jest to normalne i naleŜy to przetrzymać. Widocznym objawem pomyślnego przebiegu leczenia są: energia w ciele po przebudzeniu, lepszy apetyt, rześkość. Kwestię, jak długo naleŜy stosować ssanie oleju, kaŜdy powinien rozstrzygnąć sam, biorąc pod uwagę stan własnego zdrowia. Ludzie zdrowi i dzieci mogą równieŜ stosować tę metodę w celach profilaktycznych przez 2 tygodnie. Pozwoli to nie tylko zabezpieczyć się przed wyŜej wymienionymi chorobami, ale takŜe pozbyć się toksycznych metali cięŜkich, które występują w kaŜdym organizmie, nawet zdrowym. Myślę, Ŝe nikogo nie trzeba przekonywać o tym, Ŝe lepiej zapobiegać chorobie niŜ ją leczyć.

Słonecznikowy, sojowy, kukurydziany...

Badając zastosowanie oleju słonecznikowego moŜna zaobserwować dwie skrajności. Jedni praktycznie nie włączają go do swego jadłospisu, inni widzą w nim niemalŜe panaceum na wszystkie biedy. Jestem głęboko przekonany, Ŝe oleje roślinne naleŜy koniecznie uŜywać. Powinny one stanowić w przybliŜeniu 50% całej ilości uŜywanych tłuszczów. Dzienna norma wynosi 60-80 g. Rzecz w tym, Ŝe w olejach roślinnych zawarte są biologicznie aktywne substancje, pomagające obniŜyć poziom cholesterolu we krwi, co z kolei chroni nasze naczynia krwionośne przed rozwojem miaŜdŜycy (sklerozy). Jeśli wziąć pod uwagę, Ŝe nadmiar cholesterolu we krwi obserwuje się juŜ u osób w wieku 20 lat, to staje się oczywiste, Ŝe nawet młodzi powinni zmniejszyć ilość spoŜywanego tłuszczu zwierzęcego i zastąpić go tłuszczami roślinnymi. Przewaga olejów roślinnych nad tłuszczami zwierzęcymi polega m.in. na występowaniu w nich dwóch nienasyconych kwasów tłuszczowych - linolowego i linolenowego, które dostają się do organizmu tylko razem z pokarmem. Trzeci kwas arachidonowy, moŜe tworzyć się w organizmie z linolowej odmiany kwasu i witaminy B6. Te nienasycone kwasy tłuszczowe - nawiasem mówiąc otrzymały one nazwę witaminy F (od angielskiego: fat - tłusty) - są w organizmie niezastąpione, poniewaŜ biorą udział w syntezie wielu hormonów i substancji hormonopodobnych. Uwaga waŜna dla kobiet w okresie klimakterium: minimalne dobowe zapotrzebowanie na nienasycone kwasy tłuszczowe wynosi od 2 do 6 g. Ta ilość zawiera się w 10-15 g oleju roślinnego, ale aby zaopatrzyć organizm w te kwasy, kaŜdy z nas powinien codziennie przyjmować 25-30 g oleju roślinnego (1 - 2 łyŜki).

Bardzo często starsi ludzi, chcąc zapobiec pogłębianiu się miaŜdŜycy, zaczynają pić olej roślinny w duŜych ilościach. MoŜe to doprowadzić do rozstroju Ŝołądka i układu wydzielającego Ŝółć. Oleje roślinne szczególnie korzystnie jest uŜywać w postaci surowej (np. w sałatkach), poniewaŜ pod wpływem wysokiej temperatury nienasycone kwasy tłuszczowe utleniają się i tracą swoje poŜyteczne właściwości. OdŜywcze wartości oleju roślinnego są tak duŜe, Ŝe jego obecność w Państwa diecie w połączeniu z jajami i rybą w pełni pozwoli wyeliminować mięso i tłuszcze zwierzęce, gdyŜ wszystkie niezbędne dla organizmu substancje będą dostarczane z tymi produktami. Najbardziej popularny olej roślinny - słonecznikowy - jest jednocześnie jednym z najcenniejszych ze względu na swoje wartości odŜywcze. Więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych zawierają tylko oleje sojowy i arachidowy, jednakŜe posiadają one z kolei mniej witamin i minerałów. Olej sojowy ma przyjemny smak i zapach, ale moŜe lekko zgorzknieć. Do sałatek najlepszy jest olej słonecznikowy i oliwa z oliwek. Oliwa ma neutralny smak i jest praktycznie pozbawiona zapachu. Cieszy się u klientów duŜym wzięciem, choć niezupełnie zasłuŜenie, gdyŜ ze względu na zawartość witamin i innych biologicznie cennych związków jest jedną z najuboŜszych. Pod względem zawartości witamin ustępuje olejowi słonecznikowemu równieŜ kukurydziany, który jednakŜe dzięki duŜej zawartości witaminy E wspaniale obniŜa poziom cholesterolu we krwi. Dzięki wyjątkowości swojego składu olej kukurydziany juŜ od dawna uŜywany jest w leczeniu wielu chorób, a szczególny efekt moŜna osiągnąć, stosując go w leczeniu chorób skóry. Przepis nr 35: Czasem skóra na ciele zaczyna się łuszczyć. Wtedy naleŜy przyjmować przez miesiąc po l łyŜce stołowej oleju kukurydzianego, najlepiej w trakcie śniadania lub kolacji. JeŜeli na ciele pojawi się egzema w postaci suchej, łuszczącej się skóry, wówczas naleŜy przyjmować olej regularnie przez 2 miesiące po l łyŜeczce od herbaty w trakcie śniadania i kolacji. Jedynym minusem tej metody jest to, Ŝe proces leczenia trwa dość długo, ale za to egzema nie będzie Państwa więcej niepokoić, a skóra na ciele stanie się gładka i jędrna. W swojej praktyce leczenia niekonwencjonalnego nie raz radziłem chorym przeprowadzić leczenie olejem. Zwykle efekty takiej terapii były bardzo dobre. Kiedyś przyprowadzono do mnie 12-letnią dziewczynkę, która miała bardzo spuchniętą połowę twarzy. Przyczyna była nieznana, nie pomagały Ŝadne maści. Poradziłem jej wtedy pić na noc po 2 łyŜki stołowe oleju kukurydzianego. Po miesiącu obrzęk zniknął, przy czym tak nagle, jak się pojawił.

A oto inny przypadek. W czasie słuŜby w wojsku, w wyniku silnego nerwowego wstrząsu, prościej mówiąc - stresu, młodemu męŜczyźnie zaczęły wypadać włosy, stały się jakby martwe. Z trudem mógł je rozczesać, a cała głowa pokryła się łupieŜem. Szampony nie pomagały. Właściwie nic w tym dziwnego, poniewaŜ kiedy w organizmie coś jest nie w porządku, trudno oczekiwać poŜądanych rezultatów leczenia, dopóki nie znajdziemy przyczyny tego stanu „w sobie". PoniewaŜ w poprzedniej ksiąŜce „Jak Ŝyć długo i zdrowo" szczegółowo opisałem przyczyny pojawiania się róŜnych dolegliwości skóry i włosów, myślę, Ŝe nie ma sensu opisywać ich powtórnie. Jedno jest jasne: w ciągu długiego czasu organizm był nieprawidłowo odŜywiany, a stres stał się bodźcem, który przyśpieszył „katastrofę". Dałem mojemu pacjentowi taką oto receptę: Przepis nr 36: Przez 2 tygodnie pić co drugi dzień przed snem 50 g oleju kukurydzianego, do którego naleŜy dodać 100 ml świeŜo wyciśniętego soku z grejpfruta. Oprócz tego przyjmować po l łyŜce stołowej tego oleju w trakcie śniadania i kolacji. Nie minął miesiąc, a włosy mojego pacjenta odzyskały blask, zniknął łupieŜ, a on sam przyznał, Ŝe jeszcze nigdy w Ŝyciu nie miał tak puszystych i zdrowych włosów. Na zakończenie pragnę dać Państwu kilka praktycznych rad: 1. Olej roślinny naleŜy trzymać w dobrze zamkniętym naczyniu, w ciemnym,

chłodnym miejscu i nie dłuŜej niŜ 6 miesięcy. 2. 3. plastikowych. 4. Nie szkodzi, jeśli na dnie butelki pojawi się niewielki osad. Są to biologicznie Oleje nierafinowane są oczywiście lepsze niŜ rafinowane. Olej w szklanych butelkach jest jakościowo lepszy od oleju w opakowaniach

aktywne substancje. 5. Proszę nie uŜywać tej samej porcji oleju do wielokrotnego smaŜenia. Nie

naleŜy smaŜyć potraw na oleju zbyt długo, poniewaŜ podczas długotrwałego podgrzewania powstają w nim szkodliwe dla zdrowia związki, które podraŜniaj ą Ŝołądek, jelita, zgubnie działają na wątrobę i prowadzą do rozwoju komórek nowotworowych.

„Czego człowiek nie rozumie, tym nie włada"

Goethe

Cofnąć nowotwór

Nie raz miałem okazję być świadkiem sytuacji, w których nawet silni duchem ludzie bledli, usłyszawszy straszną diagnozę -rak. KaŜdy przyjmował tę wiadomość jak wyrok śmierci, nie podlegający apelacji. Osoby powaŜnie chore doskonale rozumieją, Ŝe ich choroba jest nieuleczalna, jednak do ostatniej chwili starają się chwytać Ŝycia. Taki juŜ jest człowiek docenia zdrowie dopiero po jego utracie. Dzisiejsza medycyna nie moŜe dać odpowiedzi na pytanie, jakie są przyczyny powstawania chorób nowotworowych. Jaka siła zmusza komórki naszego ciała do przekształcania się, rozmnaŜania z ogromną prędkością, aby później śmiertelnie wrastać w zdrowe tkanki, powodując ból i cierpienie? Lekarze i uczeni stworzyli wiele teorii, wyjaśniających mechanizm powstawania raka, ujawnili masę czynników rakotwórczych, stymulujących rozwój komórek nowotworowych. Jednak prawdziwej przyczyny nie udało się znaleźć. A nie udało się to, jak mi się wydaje, z następujących powodów: Po pierwsze dlatego, Ŝe podczas leczenia raka nie rozpatruje się organizmu jako jednego biologicznego systemu, a jako zbiór poszczególnych organów. Walka przewaŜnie skierowana jest na chory organ, w którym wykryto guz. Powszechnie stosowane zabiegi: rentgeno- i chemioterapia, napromieniowywanie izotopowe teoretycznie są skierowane na mobilizację sił obronnych organizmu. Niestety, organizm, osłabiony chorobą, nie posiada wewnętrznych rezerw, aby się bronić, jest zatruty od środka. Oprócz tego powyŜsze zabiegi niekorzystnie zmieniają płynne środowisko w organizmie, czyniąc je jeszcze bardziej zasadowym. Sprzyja to zwiększonemu rozwojowi bakterii chorobotwórczych, co jeszcze bardziej osłabia organizm. Po drugie, medycyna wciąŜ poszukuje uniwersalnego leku lub kombinacji leków, które mogłyby skutecznie likwidować guzy (znowu skutek, a nie przyczynę choroby). Nie tędy droga. Choroba nowotworowa to poraŜenie całego organizmu, zaczynając od mózgu, a kończąc na jelicie grubym. „Ziarna" tej choroby tkwią w człowieku juŜ od dzieciństwa, a w ciągu Ŝycia zaczynają „kiełkować", dając stopniowo odnóŜa w postaci przejściowych stadiów zasadniczej choroby (czyli nowotworu). Katar, przeziębienie, reumatyzm, artretyzm, choroby oczu, uszu, gardła, nerek, wątroby, serca, układu kostnego i nerwowego -wszystko to są ogniwa jednego nowotworowego łańcucha. I dopóki „właściciel" nie pozwoli swojemu organizmowi skorzystać ze znajdujących się w nim, danych przez przyrodę sił obronnych, uruchamiających odporność, samoregulację i samoregenerację, tak długo tysiące jednostek naukowo-

badawczych, miliony lekarzy nie będą w stanie stworzyć leków lub metod, które mogłyby ostatecznie wyleczyć człowieka. Na dzień dzisiejszy nawet te osoby, które pomyślnie przeszły operację i Ŝyją, podświadomie znajdują się pod ciągłą presją nawrotu choroby. Przez wiele lat miałem kontakt z chorymi na raka. Na pewno ich liczby nie moŜna porównać z tysiącami chorych w róŜnych szpitalach na całym świecie. śyją oni do dziś, chociaŜ wyrok na nich był w większości przypadków jeden - śmierć. Pewnego razu do Centrum Zdrowia w Moskwie, w którym pracowałem przyszła 39-letnia kobieta. Lekarze stwierdzili u niej raka trzustki. W ciągu 6 miesięcy przeszła 2 operacje. Była bardzo osłabiona. Lekarze dawali jej 2-3 miesiące Ŝycia. Męczyła ją nieustanna gorączka 38 - 39 °C. Jednym słowem - kobieta ta „spalała się" w oczach. Na spotkaniu z nią powiedziałem: „Jest nas troje: ty, ja i twoja choroba. Z kim chcesz być? Dwoje zawsze pokona jednego." Nie doczekałem się odpowiedzi, ale po wyrazie jej oczu zrozumiałem, Ŝe ona chce Ŝyć i będzie walczyć do końca. Terapię rozpoczęliśmy od oczyszczenia jelita grubego przy pomocy lewatywy. Metodę tę zaproponował w 1946 r. amerykański lekarz Gerson. Przez długi czas stosowano ją w szpitalu dla chorych na raka, prowadzonym przez córkę lekarza, przy czym naleŜy dodać, Ŝe z dobrym skutkiem. Z czasem jednak zapomniano o niej, poniewaŜ wielu współczesnych lekarzy uwaŜa lewatywę za przeŜytek. Istota metody polega na zrobieniu choremu duŜej ilości lewatyw: 6 - 8 na dobę. Do irygatora nalewa się l ,5 litra przegotowanej wody o temperaturze + 38 °C, 3 - 4 łyŜeczki soku z cytryny i szklankę soku z buraków. Ilość lewatyw zaleŜy od stanu chorego -im jest cięŜszy, tym więcej zaleca się lewatyw. Później lewatywy naleŜy robić raz na dzień lub co drugi dzień do momentu, gdy u chorego pojawi się własny stolec. Skuteczność metody Gersona moŜna wyjaśnić tym, Ŝe oczyszczanie jelita grubego pomaga usunąć z organizmu „trucizny", toksyny, które powstają w wyniku funkcji Ŝyciowych komórek nowotworowych. JeŜeli nie usunie się tych toksyn, to wraz z krwią dostają się one do mózgu i całkowicie blokują samoregulację procesów Ŝyciowych, co prowadzi do śmierci. Jeszcze w latach 50-tych Gerson zwrócił uwagę na ścisły związek funkcjonowania jelita grubego z pracą mózgu i centralnego układu nerwowego. Zawsze powtarzał swoim uczniom: „Rak to zemsta natury za nieprawidłowo spoŜywane posiłki. W 99% to zatrucie własnymi toksynami, a tylko l % stanowią nieodwracalne zmiany, które występują w organizmie." JeŜeli rak zaatakował układ pokarmowy, pojawia się problem co jeść? Mięso, ryby, przetwory mleczne, róŜne zupy, buliony nie są zalecane. Pozostają kasze, warzywa, owoce. Łączenie warzyw w postaci surowej lub gotowanej jest niemoŜliwe, gdyŜ są trawione w róŜnym czasie - warzywa 4 godziny, a owoce - 2 godziny. Natomiast moŜna dowolnie łączyć

świeŜo przygotowane z nich soki. Wchłaniane są one praktycznie jednocześnie, przy czym organizm nie traci energii na procesy trawienne, otrzymując jednocześnie mocne dawki niezbędnych witamin, soli mineralnych, enzymów. Moja pacjentka po lewatywach mogła spoŜywać tylko ryŜ, kaszę gryczaną, pieczone ziemniaki i 2 litry soków dziennie. Szczególną rolę w procesie leczenia raka odgrywa sok z buraków i marchwi (szczegółowo o tych sokach pisałem w poprzedniej ksiąŜce na str. 65 - 66). Wieloletnie badania naukowe dowiodły, Ŝe sok z buraka i marchwi zatrzymuje rozwój guza, wypłukuje stare chore komórki nowotworowe i zwiększa skuteczność działania enzymów utleniających, przy czym sok z buraka moŜe zwiększyć zdolności
s

utleniające o 400 - 1000 %. Do końca jeszcze nie zbadano roli

barwników, wchodzących w skład marchwi i buraka, ale to, Ŝe hamują rozwój komórek nowotworowych zostało udowodnione naukowo. Najlepszym połączeniem dla osób chorych na nowotwór jest sok z marchwi i buraka w proporcji 4:1. Pić naleŜy l - 2 litry soku dziennie w równych porcjach: co 4 godziny w ciągu dnia i jeden raz o pierwszej w nocy. Niektóre osoby nie tolerują soku z buraka, co przejawia się mdłościami, osłabieniem, spowolnieniem tętna, obniŜeniem ciśnienia. W przypadku wystąpienia podobnych reakcji naleŜy ograniczyć przyjmowanie soku do 2 stołowych łyŜek na dobę i z dnia na dzień zwiększać tę ilość. Zamiast soku z buraków moŜna dodać do soku marchwiowego sok z jabłek i 2 łyŜki czerwonego wina (na kaŜdy litr soku). Podzielone są opinie specjalistów, czy sok z buraka naleŜy spoŜywać od razu po przygotowaniu, czy odstawić na l - 1,5 godziny. W świeŜo wyciśniętym soku jest 2,5 raza więcej aktywnego tlenu, a takŜe niezbędnego dla hemoglobiny aktywnego Ŝelaza. I dlatego osobom chorym na nowotwory proponuję pić sok od razu po przygotowaniu. Przy okazji zwracam uwagę na to, Ŝe dla osób chorych na anemię lub ludzi w podeszłym wieku, u których zakłócony jest proces oddychania komórkowego spoŜywanie soku z buraków jest po prostu koniecznością. Regularne jego przyjmowanie gwarantuje kaŜdemu działanie odmładzające organizm, białe zdrowe zęby i 80% zabezpieczenia przed chorobami nowotworowymi. Rak atakuje nie tylko ciało, ale i duszę. W związku z tym moja pacjentka duŜo czasu poświęcała na ćwiczenia stabilizujące kondycję psychiczną. PoniewaŜ znajdowała się w stanie silnego napięcia nerwowego i nie potrafiła się rozluźnić (co jest wadą wielu osób), nauczyłem ją stosować samohipnozę. Oprócz tego odbyłem z nią 10 seansów hipnotycznych (regresji hipnotycznych), podczas których skłoniłem ją do powrotu do okresu dzieciństwa (jedną z przyczyn raka u wielu osób są silne stresy przeŜyte we wczesnym dzieciństwie). Tak krok po kroku likwidowaliśmy psychiczne korzenie, które „odŜywiały" jej chorobę.

Dzieciństwo mojej pacjentki nie było szczęśliwe: ojciec pił, bił ją i matkę. Jako dziewczynka nie miała zabawek, nie pozwalano jej przyprowadzać do domu przyjaciół, jednym słowem miała koszmarne dzieciństwo. Jej dalsze Ŝycie równieŜ się nie układało, wszystko osiągała z trudem. Za wszystkie swoje niepowodzenia winiła rodziców, a ojcu nigdy nie mogła wybaczyć krzywd, jakie wyrządził jej w dzieciństwie. Podczas seansów próbowałem przekonać ją, Ŝe długo pamiętana kiedyś doznana krzywda „poŜera" ciało i w końcu prowadzi do powstania raka. JeŜeli w człowieku dominuje gniew i nienawiść, to jego organizm jak gdyby spala się od środka. Chciałem przekonać moją pacjentkę, Ŝe gniew i nienawiść to źli sprzymierzeńcy zdrowia. Następnym etapem było opanowanie metody samoleczenia (pozwala uruchomić potencjalne siły obronne organizmu, które u większości osób nie są wykorzystywane przez całe Ŝycie).

Apteka w kaŜdym z nas (metoda samoleczenia)

Natura w kaŜdym z nas umieściła cudowną, znakomitą indywidualną „aptekę", w której znajdują się wszystkie leki na wszystkie nasze choroby. Pozostaje tylko jedno zadanie nauczyć się z tych leków korzystać. Proces samoleczenia składa się z dwóch etapów. W pierwszym etapie naleŜy nauczyć się rozluźniać mięśnie całego ciała. Drugi etap - to wprowadzenie do naszego „komputera" podświadomości odpowiedniego programu uzdrawiającego, skierowanego na uruchomienie procesów samoregulacji. Metoda samoleczenia jest skuteczna, poniewaŜ w naturalny sposób wykorzystuje indywidualne moŜliwości obronne organizmu (bez Ŝadnych skutków ubocznych). Przepis nr 37: Etap I - rozluźnienie. PołoŜyć się na plecach, na rozłoŜonym na podłodze miękkim kocu. Ręce ułoŜone wzdłuŜ tułowia, dłonie zwrócone na zewnątrz, lekko zgięte palce rąk, stopy rozchylone, głowa przechylona na bok, usta uchylone, język przyciśnięty do górnego rzędu zębów, oczy zamknięte. Dlaczego trzeba najpierw przyjąć taką pozycję? Dlatego, Ŝe zgięte palce pozwalają szybko rozluźnić mięśnie rąk, rozchylone stopy rozluźniają mięśnie nóg. Głowa zwrócona na bok rozluźnia mięśnie szyi i ramion, lekko rozchylone usta i opisane ułoŜenie języka tworzą „maskę relaksu". Zamknięte oczy pozwalają skoncentrować się. Przyjąwszy prawidłową pozycje rozluźniającą naleŜy się uspokoić, postarać się o niczym nie myśleć, a najwaŜniejsze - osiągnąć równy, spokojny oddech. Aby rozluźnić się potrzeba zwykle 2-5 minut.

Etap II samoleczenia: Komórki kaŜdego organizmu naszego ciała posiadają zdolność prymitywnego myślenia (które przypomina nierozwinięte myślenie małego dziecka). To zawsze naleŜy brać pod uwagę, gdy zwracamy się do chorego organu. Człowiek powinien wyobrazić sobie chory organ, skoncentrować swoją uwagę na przekazaniu w myślach choremu organizmowi rozkazu, spróbować się z nim „skontaktować." śądania skierowane do chorego organu powinny być wyraŜone zdecydowanie i jasno, w formie przemawiania do kapryśnego, ale ukochanego dziecka, które nie wypełnia swoich obowiązków. KaŜdy organ naszego ciała ma swój „charakter". śołądek i wątroba to organy uparte i „niezbyt mądre" i dlatego teŜ zwracać się do nich naleŜy tonem ostrym, rozkazującym. Serce jest mądrzejszym organem, ulega rozkazom w delikatnej, serdecznej formie. Przykład: Przeprowadziwszy I etap relaksu naleŜy rozpocząć II; spróbować w myślach zajrzeć w głąb swojego serca i zobaczyć w nim maleńki kolorowy płomyczek - źródło miłości i ocalającej energii. Obserwować, jak płomyczek się zwiększa, wypełnia całe serce, a potem ogarnia całe ciało od czubka głowy po koniuszki palców rąk i nóg. Proszę spróbować poczuć, jak światło oczyszcza ciało z chorób, likwiduje stany zapalne, a wraca zdrowie i rześkość. NaleŜy powiedzieć sobie spokojnie: „Z kaŜdym wdechem jestem coraz bliŜszy pełnego oczyszczenia. Światło w moim ciele to uzdrawiająca energia." Jeśli zna się konkretne miejsce, gdzie znajduje się guz, stan zapalny itp. naleŜy połoŜyć tam prawą rękę i wyobrazić sobie, Ŝe uzdrawiające światło, skoncentrowane pośrodku dłoni, jest gorące i jego promień rozpuszcza guz, tak, jak promienie słońca topią śnieg lub bryły lodu. Jest to tylko przykładowe wyobraŜenie. Myślę, Ŝe kaŜdy z Państwa ma dość fantazji, by stworzyć własne obrazy. NajwaŜniejsze, by rozluźnić mięśnie i „zapisać" leczniczy program w podświadomości. Seanse moŜna przeprowadzać w dowolnym czasie, najlepiej w samotności, aby nikt nam nie przeszkadzał. JeŜeli pomaga Państwu spokojna, relaksująca muzyka, proszę ją wykorzystywać. Spokojna, lubiana melodia wzmacnia efekt relaksu. Zwracam się do osób chorych, jak równieŜ do tych, którzy się nimi opiekują. Trzeba zrozumieć, Ŝe decydującą rolę w zwycięstwie nad rakiem ma optymizm samego chorego, chęć Ŝycia i wiara w wyzdrowienie. W większości przypadków chory na raka staje się nic nie rozumiejącym obserwatorem, który modli się o pomoc do lekarzy i oczekuje ód nich cudu. MoŜna setki razy przekonywać chorego, Ŝe wyzdrowieje, namawiać, by się nie poddawał, przekonywać o moŜliwościach współczesnej nauki, jednakŜe jak długo będzie on leŜeć, zamartwiać się i nie spróbuje popracować nad sobą, tak długo rezultat takiej „psychoterapii" będzie zerowy.

Leczenie poprzez likwidację guza, mam na myśli jego operacyjne usunięcie, czyli gwałtowne wdarcie się w skomplikowane struktury organizmu w wielu przypadkach przypomina próbę naprawy urządzenia elektronicznego przy pomocy młota i łomu. Osądźcie Państwo sami: kiedy wszystkie istniejące sposoby oddziaływania na guza zostaną wyczerpane (człowieka rozkrojono, stwierdzono, Ŝe nic juŜ się nie da zrobić, zaszyto i odesłano do domu, aby tam czekał na śmierć, gdy najbliŜszym powiedziano juŜ po cichu, Ŝe kochana osoba nie będzie Ŝyć) wtedy zaczyna się „spektakl", wszyscy uczestnicy którego, oprócz skazanego na śmierć, znają koniec. A moŜe lepiej byłoby przestać Ŝałować chorego, powiedzieć mu prawdę, dać moŜliwość wykorzystania ostatniej szansy ?! Piszę te słowa dla osób, które w „spektaklu" grają rolę „pogrzebanych za Ŝycia". JeŜeli przeczytaliście Państwo moją ostatnią ksiąŜkę, to myślę, Ŝe przekonaliście się, Ŝe ze swoją chorobą jesteście sami. MoŜliwe, Ŝe to, co teraz czytacie, wyda się Warn okrutnym, ale to prawda, a prawda nie moŜe być okrutna. Prawda nie zabija, lecz uzdrawia. Uzdrawia , jeśli człowiek znajdzie w sobie siły i męstwo, aby ją zrozumieć. Ludzie zlekcewaŜyli nakaz umiaru w jedzeniu, przestali się ruszać, zatruli swoje płuca i krew dymem papierosowym, nadmiernym spoŜyciem kawy i słodyczy. Sami doprowadzają swój organizm do tego, Ŝe musi cały czas się bronić. Niejednokrotnie daje on sygnały ostrzegawcze, prosi o pomoc, ale człowiek go nie słucha. Tłumi ból róŜnymi tabletkami. Teraz przyszedł moment, kiedy wszystko zaleŜy od was samych. JeŜeli pośpieszycie z pomocą zmęczonemu walką o Ŝycie własnemu organizmowi, to macie szansę Ŝyć. Wracając do pacjentki, o której pisałem wcześniej, zanim wyzdrowiała, musiała nad sobą popracować. Oprócz wyŜej opisanych metod, czterokrotnie oczyszczała wątrobę, brała róŜne ziołowe kąpiele, duŜo się poruszała, przeprowadzała zabiegi wodno-powietrzne, przestrzegała specyficznej diety, piła herbatę z liści maliny, czarnej porzeczki, pokrzywy, wykonywała specjalne przeciwnowotworowe ćwiczenia fizyczne. Kiedy po 6 miesiącach wytęŜonej pracy nad odzyskaniem utraconego zdrowia zwróciła się do lekarza, który spisał ją juŜ na straty usłyszała jedynie: „Pani jednak Ŝyje! A ja myślałem..." Chcę, aby z tego, co napisałem kaŜdy wyciągnął dla siebie wniosek: niezaleŜnie od tego w jak trudnej sytuacji zdrowotnej byśmy się nie znaleźli, zawsze trzeba trzymać się trzech zasad: 1. Wierzyć, Ŝe wystarczy nam sił do walki z chorobą 2. Mieć nadzieję na pewne wyzdrowienie 3. Kochać swoje ciało i duszę

KaŜdy powinien zrozumieć, Ŝe rak to ostatnie, końcowe ogniwo w łańcuchu naszych chorób. Rak nie jest chorobą konkretnego organu, lecz chorobą wszystkich układów w organizmie, z których jeden szybciej „nie wytrzymał". Rak to przede wszystkim wynik nieprawidłowego, fatalnego trybu Ŝycia, braku umiejętności radzenia sobie ze stresem, ignorancji w dziedzinie fizjologii organizmu oraz nieprzestrzegania praw natury. Dlatego walka z „konkretnymi" guzami ma nikłe szansę na sukces, czego przykładem mogą być przypadki śmierci znanych polityków, gwiazd filmu i estrady (ich na pewno stać było na kosztowne leczenie). Przy takim trybie Ŝycia, jaki prowadzimy rak jest po prostu nieunikniony, istnieje w kaŜdym z nas od chwili narodzin (znajduje się w genetycznej pamięci noworodka) i dopiero z czasem daje o sobie znać. Wiele osób, na szczęście, nie doŜywa raka, poniewaŜ wcześniej umiera na poprzedzające go choroby. Diagnostyka jest popularna w bogatych, ekonomicznie rozwiniętych krajach. Jednak nawet wczesne wykrycie raka nie gwarantuje wyzdrowienia, jeŜeli nie podejmie się zasadniczych kroków i nie zmieni trybu Ŝycia. Dane statystyczne dotyczące najlepiej rozwiniętych krajów, gdzie precyzja lekarzy, doskonały poziom farmacji i urządzeń medycznych nie dają nadziei - co czwarty mieszkaniec Ameryki umiera na raka. Zaś mieszkańcy gorzej rozwiniętych krajów po prostu nie doŜywają raka - umierają na poprzedzające go choroby: zawały serca, udary mózgu itd.

Na co ludzie chorują i szybko umierają

Próba prześledzenia procesu powstawania wielu chorób nie jest tak czasochłonna, jak mogłoby się nam wydawać. ChociaŜ organizm kaŜdego człowieka jest inny, jest indywidualnością (co potwierdzają charakterystyczne linie papilarne, a prościej - odciski palców), to schemat powstawania chorób u wszystkich jest jednakowy. W uproszczeniu wygląda on następująco: kaŜda choroba, począwszy od lekkiego zaczerwienienia skóry (np. alergii) po raka dowolnego organu jest chorobą całego organizmu, a nie jego oddzielnych części. Nie jest waŜne, jaka to choroba, jak ją nazwiemy - waŜne, Ŝe spowodowana jest przez gromadzące się w organizmie toksyny, które go zatruwają. Trucizny te dostają się do organizmu dwiema drogami: – – z zewnątrz (wraz z pokarmem, powietrzem, wodą, lekami), tworzą się wewnątrz w rezultacie procesów Ŝyciowych samego organizmu lub

znajdujących się w nim bakterii.

KaŜdy nie przyswojony pokarm gromadzi się w jelicie grubym i przekształca się w „stół biesiadny" dla bakterii, które wytwarzają w organizmie trujące substancje (toksyny). Substancje te wchłaniane są przez ścianki jelita grubego, a później wraz z krwią są

rozprowadzane do wszystkich organów, powodując róŜne choroby. Proszę wybaczyć mi, ale podam drastyczny przykład. W czasie II wojny światowej niemieccy okupanci przeprowadzali następujące eksperymenty. Od osób cierpiących na chroniczne zaparcia pobierali zawartość jelita grubego, przygotowywali serum i wstrzykiwali zdrowym ludziom. W zaleŜności od ilości trucizny następowały zaburzenia psychiczne, pękanie naczyń krwionośnych i wylew krwi do mózgu. Na początku XX wieku profesor Uniwersytetu Moskiewskiego Zepp napisał interesującą pracę, która jak wiele prac innych rosyjskich lekarzy nie doczekała się publikacji. Na podstawie doświadczeń profesor ustalił, Ŝe wylew krwi do mózgu spowodowany jest z reguły zapaleniem uszu, a zapalenie uszu to z kolei wynik zapalenia gardła. Gardło natomiast choruje, gdy nerki źle wypełniają swoje funkcje. Nerki niedomagają dlatego, Ŝe człowiek śpi w ciepłej pościeli, chodzi ciepło ubrany, nosi nie przepuszczającą powietrza odzieŜ. Choroba nerek prowadzi do zakłócenia oddychania skórnego oraz innych funkcji skóry. Zła praca skóry i nerek powoduje choroby wątroby, te zaś prowadzą do zaburzeń pracy układu krąŜenia i układu pokarmowego. Powstają zaparcia, które powodują samozatrucie organizmu (towarzyszą temu bóle głowy). W rezultacie dochodzi do rozszerzenia i rozerwania naczyń krwionośnych mózgu. Kiedy poraŜony zostanie mózg (mikrowylew), następuj ą zmiany we wszystkich układach organizmu, co moŜe doprowadzić do róŜnych psychoz, schizofrenii, demencji, zakłóceń słuchu, wzroku, chorób jelita grubego, powstania kamieni Ŝółciowych i nerkowych, reumatyzmu itd. Mniej więcej w tym samym czasie, ale na zupełnie innym końcu świata japoński profesor Nishi zauwaŜył, Ŝe u 99% osób, które zmarły z powodu róŜnych chorób znaleziono mikrowylewy krwi do mózgu i to w tych częściach, które kierują ruchami kończyn. To doprowadziło Nishi do wniosku, objaśniającego zjawisko chłodnych rąk i nóg. U osób stale mających chłodne ręce i nogi zakłócona jest praca serca, nerek, naczyń krwionośnych. Mają one równieŜ osłabione płuca i wątrobę, a przyczyną tego wszystkiego są zaparcia. Jeśli pokarm nie jest całkowicie spalony, a jego nie strawione resztki rozkładają się w jelicie grubym, to powstaje tlenek węgla, który łącząc się z hemoglobiną krwi tworzy trujący związek.

Związek ten, gromadząc się latami w organizmie niszczy mózg, układ krwionośny i ogólnie cały organizm. Nishi wysunął wniosek, Ŝe jelito grube i mózg to najwaŜniejsze organy naszego ciała. Przed II wojną światową amerykański doktor Abbot opublikował pracę, w której opisał pochodzenie niektórych chorób, wynikające ze zmian w kręgosłupie (w poprzedniej ksiąŜce na str. 10 szczegółowo opisałem róŜne dolegliwości, spowodowane przesunięciem kręgów). Dla tych, którzy jej nie mają podam parę danych, poniewaŜ są one waŜne dla zrozumienia przyczyn naszych niedomagań. Gwałtowny ruch, dźwiganie nieduŜych cięŜarów, mało ruchliwy tryb Ŝycia, nieprawidłowe ułoŜenie ciała podczas pracy lub nauki itp. są w stanie spowodować minimalne zwichnięcie kręgów. Zwichnięty kręg uciska nerwy i naczynia krwionośne, które są powiązane z mięśniami i konkretnymi organami ciała. Jeśli nerw jest uszkodzony, to i organ, którym on kieruje źle funkcjonuje. Przy przemieszczeniu kręgów szyjnych mogą pojawić się następujące dolegliwości: bóle głowy, rozdraŜnienie, nerwowość, bezsenność, katar, wysokie ciśnienie, ciągłe przemęczenie, alergia, głuchota, choroby oczu, wypryski, pryszcze, róŜnorodne egzemy, choroby gardła, przeziębienia, choroby tarczycy. Przy przemieszczeniu kręgów piersiowych: astma, kaszel, cięŜki oddech, sapanie, bóle rąk (od łokcia w dół), pleców, choroby związane z nieprawidłowym funkcjonowaniem serca, bronchit (zapalenie oskrzeli), zapalenie płuc, choroby pęcherzyka Ŝółciowego, choroby wątroby, niskie ciśnienie, zaburzenia w krwioobiegu, zapalenie stawów, choroby Ŝołądka, zgaga, owrzodzenie Ŝołądka i dwunastnicy, nieŜyt Ŝołądka, choroby nerek, stany ciągłego zmęczenia, choroby skóry (wągry, wypryski, pryszcze, egzema, czyraki), reumatyzm, bóle brzucha, niektóre rodzaje bezpłodności. Przy przemieszczeniu kręgów lędźwiowych: zaparcia, biegunki, skurcze w nogach, choroby pęcherza moczowego, rozregulowanie cyklu miesiączkowego, bolesna miesiączka, impotencja, silne bóle w kolanach, ischias, lumbago, bóle lędźwiowe, zły krwioobieg w nogach, obrzęki kostek, „zimne" nogi, słabość w nogach, skurcze w mięśniach nóg, hemoroidy. Biorąc pod uwagę to, co napisałem wyŜej (a takŜe opierając się na informacjach z poprzedniej ksiąŜki) kaŜdy człowiek, nawet nie znający się na medycynie moŜe wyciągnąć wniosek, Ŝe wszystkie choroby są odzwierciedleniem nieprawidłowego trybu Ŝycia (tego, co i

jak jemy, jak oddychamy, śpimy, poruszamy się, myślimy), prowadzonego od dzieciństwa do późnej starości. Jeszcze raz uwaŜnie prześledźmy patologiczny łańcuch naszych chorób. Na początku występują minimalne zmiany w kręgosłupie (spowodowane nieprawidłowym ułoŜeniem ciała podczas snu, brakiem ruchu). Prowadzą one do zakłóceń pracy skóry (organizm ciągle jest niedotleniony). Proces ten nasila się przez noszenie zbyt ciepłej odzieŜy, zaniedbywanie zabiegów wodno-powietrznych. Zakłócenie oddychania przez skórę osłabia pracę wątroby i nerek (powstaje kamica, osłabiają się zdolności filtracyjne tych organów), niekorzystnie zmienia się jakość i skład krwi. Zła jakość krwi moŜe spowodować choroby Ŝył, skurcze nóg, niewłaściwy stan zębów, włosów i paznokci, nieprawidłową pracę serca, choroby oczu, uszu i w końcu mózgu. Osłabienie pracy wątroby i nerek prowadzi do zaburzeń układu pokarmowego, a zaburzenia te z kolei powodują choroby Ŝołądka, dwunastnicy (niestrawność, zgagę) itp. Oprócz tego prowadzi do chronicznych zaparć, które powodują samozatruwanie się organizmu. Towarzyszą im choroby nerwowe i psychiczne, bóle głowy, słabość, bezsenność, a w końcu pękanie naczyń krwionośnych mózgu. Jeśli nawet nie prowadzi to do śmierci, to powoduje paraliŜ kończyn, gdyŜ uszkodzony zostaje obszar mózgu, odpowiedzialny za system ruchu. SparaliŜowane, chłodne kończyny jeszcze bardziej pogarszają stan serca, naczyń krwionośnych i nerek. W tej sytuacji pojawia się nieciekawa perspektywa chorób serca, raka lub choroby Alzheimera. Na tym zamyka się krąg chorób. Oczywiście u kaŜdego człowieka choroby rozwijają się według „scenariusza", charakterystycznego tylko dla jego organizmu i nie zawsze kolejność ich jest taka, jak opisana powyŜej. Często choroby rozwijają się jednocześnie. Osoby cierpiące na opisane choroby lub znające je z obserwacji przyjaciół, znajomych lub rodziny po przeanalizowaniu swojego lub ich trybu Ŝycia powinny się ze mną zgodzić.

Sami hodujemy raka

Przyprowadzono do mnie kiedyś chłopca, miał dwanaście lat. Przez ostatnie dwa lata miał silne napadowe ataki astmy. Twarz jego była opuchnięta, koloru bladoŜółtego, stwierdziłem skrzywienie kręgosłupa, był otyły (skutek kuracji hormonalnej), miał zwolnienie z najprostszych nawet ćwiczeń fizycznych. Gra w piłkę, jazda na rowerze, pływanie wszystko to pozostawało w sferze marzeń. Siedział przede mną nieszczęśliwy, pozbawiony dzieciństwa dwunastoletni inwalida. Najgorsze było to, Ŝe jego przyszłe Ŝycie rysowało się jeszcze straszniej (astma oskrzelowa to

przewlekła choroba bardzo trudna do wyleczenia). Na moje pytanie „Co lubi jeść?" mama odpowiedziała, Ŝe mięso, zupy, produkty mleczne i słodycze, ciastka. Nigdy nie mogę zrozumieć rodziców, którzy ze ślepej miłości starają się kupować swoim dzieciom lody lub smaczne cukierki, słodki napój gazowany lub watę cukrową, nie rozumiejąc, Ŝe wszystkie te produkty zmienią się w organizmie dziecka w trucizny, które nosić będzie w sobie do końca Ŝycia. Dlatego teŜ często, gdy rodzice mówią o chorobach dziedzicznych, mam ochotę zaprzeczyć. Nie choroby są przekazywane dziedzicznie, dziedziczony jest nieprawidłowy tryb Ŝycia, który w rezultacie jest przyczyną wielu chorób. „Czy się hartuje, uprawia rano gimnastykę?" - Nie. Niestety większość dzieci w chwili obecnej nie wie, co znaczy hartowanie ciała, poranna gimnastyka. Telewizor, komputer zastąpiły gry i aktywność fizyczną, dlatego teŜ większość dzieci cierpi na nadwagę, wady wzroku i ma bardzo niską odporność organizmu na wszelkie infekcje. „Jak lubi spać?" Miękkie łóŜko, wysoka poduszka, ciepła kołdra, pierzyna. „Czy często chorował na anginę, grypę?" -Tak. „A jak się chłopiec wypróŜnia?" Matka wzruszyła ramionami - „Naprawdę nie wiem". Zapytałem chłopca: „Czy masz kłopoty, gdy robisz kupkę?" Na jego policzkach pojawił się rumieniec. Odpowiedział: „Robię, ale z trudem. Mam zatwardzenie, a kał ma postać kozich bobków". „A jak często boli cię głowa?"- zapytałem. Odpowiedział, Ŝe raz na tydzień na pewno. „I co wtedy robisz?" - „Nic. LeŜę lub mama daje mi tabletkę". Przede mną siedziało dziecko, które dopiero zaczynało Ŝyć. Ale juŜ teraz moŜna było powiedzieć, Ŝe przy takim trybie Ŝycia było ono potencjalnym kandydatem do zachorowania na raka. Zgodnie ze statystyką w krajach Europy zachodniej co czwarte dziecko ma zaburzenia układu oddechowego, co dziesiąte - układu pokarmowego, co piąte - zaburzenia organów wzroku i słuchu, a co trzecie -zakłócenia pracy układu nerwowego. Prawie 80% dzieci cierpi na zaparcia i bóle głowy. Znalezienie zdrowego dziecka jest praktycznie niemoŜliwe! A czego moŜna oczekiwać od takich dzieci, kiedy dorosną. Przyroda lubi tych, którzy Ŝyją według jej praw. W chwili narodzin człowiek jest oblewany wodą, następnie robi wdech, wciąga powietrze. Dosięga go pierwszy promień słońca, a wspiera go ziemia. Umierając, człowiek Ŝegna się ze światłem słonecznym, przestaje oddychać, schodzi pod ziemię. Dlatego zawsze pomiędzy narodzinami a śmiercią leŜy Ŝycie, które w pełni zaleŜne jest od słońca, powietrza, wody i ziemi. Słońce daje nam energię Ŝyciową, powietrze zapewnia naszemu organizmowi tlen, woda wypełnia komórki naszego ciała, a ziemia nas karmi. Takie są prawa przyrody. Są one niezmienne i wieczne. Człowiek nie zechciał Ŝyć według praw przyrody, zaczął tworzyć swoje sztuczne warunki, zaczął bać się słońca, zatruł powietrze i wodę, przestał korzystać z dobrodziejstw

ziemi, zastępując je smakołykami w ładnych opakowaniach. I co otrzymał w zamian? Cierpienia i choroby. Człowiek przyzwyczaił się do tego, Ŝe wszystko powinno być słodkie, smaczne, gotowane i ciepłe, dlatego teŜ ciągle trwa w „rozcieńczonym" stanie. Wraz z zatrutą krwią po jego ciele rozchodzą się choroby, ubywa zdrowia, słabnie serce, zanika mózg. I Ŝadne tabletki nie pomogą, poniewaŜ organizm przypomina stojące bagno, które człowieka stopniowo wciąga. Z tej sytuacji są tylko dwa wyjścia: albo Ŝyć, chorując i oczekując na śmierć, albo teŜ zmienić swoje Ŝycie tak, by być zdrowym. Stara mądrość głosi: „Lekarze leczą, a przyroda ulecza". A to znaczy, Ŝe jeŜeli choremu stworzy się warunki zbliŜone do naturalnych, to organizm będzie w stanie uporać się z kaŜdą chorobą. Gdy ostatnio pracowałem z chorymi na raka, to koniecznym elementem terapii uzdrawiającej był system Nishi. Nie robi on tak oszałamiającego wraŜenia jak złoŜone urządzenia do napromieniowań, naświetlań czy błyszczące niklem sale operacyjne z mądrymi urządzeniami wspomagającymi chirurgów podczas operacji, tym niemniej daje dobre rezultaty. Osądźcie Państwo sami, analizując przypadki wyleczenia raka według systemu Nishi (dane profesora Watanabe). Rak płuc (K.Majra, lat 76). W sierpniu 1958 r. wykryto u niego raka płuc i zaproponowano operację chirurgiczną, na którą nie wyraził zgody. Powtórne badanie w tokijskim szpitalu potwierdziło diagnozę. Podczas 2 miesięcy pobytu w szpitalu był leczony sorcomecyną, ale zaczął odczuwać słabość w całym ciele, stopniowo tracił apetyt. Oddychanie sprawiało mu ogromną trudność. Zdjęcie rentgenowskie, wykonane pod koniec drugiego miesiąca pobytu w szpitalu wykazało, Ŝe zaciemnienie w płucach pozostało, a w obszarze serca zwiększyło się. To ostatnie było efektem ubocznym leczenia sorcomecyną i innymi preparatami farmaceutycznymi, które doprowadziły do zakłócenia cyrkulacji krwi i limfy. Oddychanie stało się praktycznie niemoŜliwe. Sytuacja była bez wyjścia, nawet operacja nie rokowała Ŝadnych szans. W grudniu chorego wypisano ze szpitala. Ktoś z rodziny zaproponował mu wypróbowanie leczenia według systemu Nishi. W ciągu dnia chory wykonywał następujące zabiegi: 1. stosował leczenie powietrzem 2. zaŜywał kąpieli naprzemiennych 3. pił herbatę z liści palmy daktylowej, bardzo bogatą w witaminę C (2 litry dziennie) 4. wykonywał zestaw ćwiczeń Nishi. Po upływie miesiąca poprawił mu się apetyt, zniknęła słabość, polepszył się nastrój, zaczął lŜej oddychać. Zaciemnienie w płucach, wielkości kurzego jajka, zmniejszyło się. Po

upływie roku (w listopadzie 1959 r.) pacjent był juŜ zupełnie zdrów i juŜ do końca Ŝycia stosował przeciwnowotworowy system Nishi. Rak Ŝołądka (T.Jumiki, lat 69). W szpitalu po dokładnych badaniach postawiono diagnozę - rak Ŝołądka. Zaproponowano operację, ale chory odmówił. Postanowił przejść terapię według systemu Niszi. Po upływie miesiąca minęło uczucie dyskomfortu w Ŝołądku, zmniejszyły się mdłości. Po roku przysłał list, pisał, Ŝe czuje się dobrze i wysoko ocenia leczenie, które uwolniło go od raka Ŝołądka bez konieczności poddania się operacji. Rak jelita grubego (Iszizuko, lat 61). Latem 1958 r. zaczął odczuwać ból podczas jedzenia. Kał z powodu domieszki krwi zabarwiony był na ciemny kolor. Lekarze ze szpitala w Osace postawili diagnozę: rak jelita prostego. Chory odmówił jednak operacji. Zwrócił się do innego szpitala, w którym w ciągu 2 miesięcy przeszedł kurs leczenia według systemu Nishi, po którym nastąpiło pełne wyzdrowienie. Rak krtani (Masapugu, lat 68). Chory nie mógł mówić. Lekarze szpitala w Osace postawili diagnozę: rak krtani. Zalecono leczenie izotopami, które nie pomogło. W listopadzie 1958 r. chory zgłosił się do szpitala na leczenie według systemu Nishi. Miał złe nawyki: palił (do 40 papierosów dziennie), uwielbiał słodycze, które jadał w duŜych ilościach. Te przyzwyczajenia zwiększały podraŜnienie tej części krtani, w której rozwinął się rak. Dwa miesiące leczenia dały oczekiwany rezultat: głos wrócił do normy. Jego stan fizyczny znacznie się poprawił. Chorego wypisano ze szpitala, aby kontynuował leczenie samodzielnie. W liście z 1962 r. dziękował za pomoc w odzyskaniu zdrowia. Rak macicy (Gojono Sato, lat 49). Przez 5 lat cierpiała na silne krwotoki macicy. Postawiono diagnozę - rak macicy. Zgłosiła się do szpitala i przez 8 miesięcy leczyła się według systemu Nishi. Jej stan fizyczny poprawił się juŜ pod koniec 2 miesiąca. Wystąpił obfity krwotok, podczas którego wydalone zostały martwe kawałki tkanki. Została wypisana ze szpitala i w domu kontynuowała leczenie. Jeszcze trzy razy powtórzyły się krwotoki, usuwające obumarłe tkanki. Telefonicznie prowadziła konieczne konsultacje. Teraz czuje się dobrze, jest zupełnie zdrowa, co potwierdziły badania. Opowiadała, Ŝe lekarz, który proponował operację był zdumiony wynikiem badań i stwierdził: „Pani to ma szczęście, prawdopodobnie był błąd w diagnozie." Opisane wydarzenia miały miejsce 40 lat temu, ale do dzisiaj w Japonii z powodzeniem stosuje się system Nishi przy leczeniu chorób nowotworowych. Począwszy od 1990 r. system ten zaczęto stosować w wielu ośrodkach medycyny niekonwencjonalnej w Rosji.

Ja osobiście i moi koledzy stosujemy go od roku 1986, wprowadzając pewne modyfikacje (uwzględniając klimat, inne gatunki produktów spoŜywczych itp.). Nie prowadziłem statystyki, gdyŜ rezultatami badań zajmowali się lekarze, ale zebrałem listy chorych, którzy przechodzili u nas leczenie. W listach tych opisane są wyniki samodzielnego leczenia. Przedstawiam niektóre urywki. Rak macicy (Natalia D., lat 44; 1986 r.). Podczas badania stwierdzono raka macicy z przerzutami do piersi. Lekarz Ŝądał szybkiej zgody na operację. Pacjentka wyglądała źle: miała poszarzałą skórę, była zgarbiona, z ust dobywał się nieprzyjemny zapach. Po rozmowie lekarz zrozumiał chorą, być moŜe nie chciał 44-letniej kobiety pozbawiać narządów rodnych i piersi. Operację odłoŜono na 8 tygodni. Natalia nadal pracowała, a domowe obowiązki wziął na siebie jej mąŜ (to wspaniale, gdy bliski człowiek naprawdę Cię rozumie). Dwa razy dziennie Natalia robiła kąpiele powietrzne, piła herbatę z liści czarnej porzeczki, maliny, dzikiej róŜy. Brała naprzemienne prysznice, wykonywała kompleks ćwiczeń według systemu Nishi. Oczyszczała jelito grube za pomocą lewatyw. Jadła tylko surowe owoce, orzechy, otręby, a takŜe ryŜ, kasze z gotowanymi warzywami, piła soki z marchwi i buraka. Po trzech tygodniach na jej ciele pojawiły się czerwone plamy, a z pochwy wydostawały się „straszne odpady". Wszystko to świadczyło o tym, Ŝe organizm zaczął się oczyszczać. Później Natalia przeszła na głodówkę. Przez 7 dni piła wodę (do szklanki dodawała l łyŜeczkę octu jabłkowego i l łyŜeczkę miodu, aby uzupełnić braki w minerałach i witaminach). Siódmego dnia przerwała głodówkę. Wiadomym jest, Ŝe jak długo człowiek pościł, tak długo powinien z tej głodówki „wychodzić". I dlatego przez 7 dni piła tylko świeŜo przygotowane soki z 5 rodzajów warzyw i owoców o róŜnych kolorach. Jadła warzywa i owoce. Później przeszła na dietę, polegającą na prawidłowym łączeniu produktów. Po upływie 8 tygodni, pełna niepokoju poszła do lekarza, który wcześniej skierował ją na operację. Po dokładnym badaniu, nie kryjąc zdumienia lekarz powiedział: „Nie wierzę własnym oczom, jak to się Pani udało?" Kiedy Natalia opowiedziała, co zrobiła w tak krótkim czasie, lekarz wykrzyknął: „Muszę panią wszystkim pokazać!" List Natalia napisała po upływie roku od przeprowadzonej kuracji. Pracowała, dobrze się czuła, krócej mówiąc - rozkoszowała się zdrowiem.

Wszystkich ludzi moŜna według mnie podzielić umownie (tylko bez obrazy) na „leniwych" i „pracowitych". „Leniwi" czekają na pomoc od innych, troskę o swoje zdrowie składają na barki lekarzy, bioterapeutów itp. „Pracowici" chcą pomóc sobie sami, chcą poznać prawdziwe przyczyny swoich chorób, tylko nie zawsze wiedzą, jak to zrobić.

PrzewaŜnie dla nich - „pracowitych" piszę moje ksiąŜki. Jeśli chodzi o leniwych, to radzę im zastanowić się nad starą wschodnią mądrością, która mówi: „Nikt nigdy nic nie robi, nie zaspokajając przy tym przede wszystkim swoich, a nie waszych potrzeb." I dlatego nigdy nie naleŜy oddawać „bezmyślnie w ręce innego człowieka najcenniejszego, co macie - Ŝycia i zdrowia". Nie traćcie Państwo czasu w bezowocnym oczekiwaniu na „cudowne uzdrowienie", nikt nie zatroszczy się o Was lepiej niŜ Wy sami. Tylko Państwo sami mogą uczynić się zdrowszymi. I dlatego trzeba wykazać wolę i upór, być bezlitosnym dla własnego lenistwa, uzbroić się w wiedzę, doświadczenie, szukać swojej drogi do zdrowia, a jak wiadomo, kto szuka, ten zawsze znajdzie. Współczesna medycyna proponuje w leczeniu raka trzy podstawowe metody: chemioterapię, rentgenoterapię i zabiegi chirurgiczne. Jak juŜ pisałem, proponowane metody są walką ze skutkami. NajwaŜniejsze - to znać przyczyny i walczyć z nimi. Na dzień dzisiejszy za najwaŜniejszą przyczynę uwaŜa się niezdolność sił obronnych organizmu do przeciwstawienia się chorobie nowotworowej. A więc od likwidacji tej właśnie przyczyny naleŜy rozpocząć profilaktykę i walkę z chorobami nowotworowymi. Kompleksowy system, który proponuję, nigdy nie był zbadany naukowo. Jedynymi „recenzentami" są chorzy na raka, którym udało się zwycięŜyć chorobę i teraz są zdrowi. System ten nigdy nie był opublikowany, jeśli wykorzystywane były jego elementy, to tylko przez moich uczniów i kolegów. Uwaga! System moŜna stosować niezaleŜnie od procesu leczenia i przyjmowanych leków. Jego zaletą jest pełna mobilizacja sił obronnych organizmu, „wadą" zaś to, Ŝe, w odróŜnieniu od środków farmakologicznych, wymaga od człowieka ciągłej troski o swoje zdrowie. CięŜko chory potrzebuje na wyzdrowienie więcej czasu. U osób mających niewielkie zaburzenia stanu zdrowia poprawa nastąpi szybko. A zdrowi zachowają dobre samopoczucie do końca Ŝycia. Za podstawę systemu posłuŜyły: 1. Prace rosyjskiego fizjologa, akademika Iwana Pawłowa, oparte na twierdzeniu, Ŝe organizm człowieka jest samoregulującym, leczącym samego siebie, podtrzymującym, odbudowującym i „doskonalącym" systemem; 2. Prace rosyjskiego akademika Ugolewa z zakresu trawienia; 3. Prace doktorów Walkera i Hersona z zakresu leczenia chorych na raka; 4. Metody oczyszczania organizmu stosowane przez tybetańskich znachorów; 5. Teorie wodolecznictwa i hartowania organizmu wodą S. Kneippa i Porfirego Iwanowa; 6. Gimnastyka przeciwrakowa Nishi;

7. Moje własne obserwacje poczynione podczas pracy w Moskiewskim NaukowoBadawczym Centrum Zdrowia. Hipokrates powiedział: „Jeśli w Przyrodzie jest choroba, to znaczy, Ŝe Przyroda ma na nią lekarstwo. Trzeba je tylko znaleźć." Jak to zrobić? Maksymalnie przybliŜyć warunki naszego Ŝycia do praw przyrody. W tym celu naleŜy: 1. Opanować gimnastykę oddechową (ksiąŜka pierwsza, str. 49-53); 2. Zmienić nawyki Ŝywieniowe (ksiąŜka pierwsza, str. 114 - 115); 3. Pić świeŜo przygotowane soki warzywne i owocowe; 4. Stosować wodne zabiegi hartujące (kąpiele lecznicze, sauna, naprzemienny zimny i gorący prysznic - pierwsza ksiąŜka, str. 76-84); 5. Uprawiać ćwiczenia fizyczne (niniejsza ksiąŜka, str. 57 - 58, 60 -61, 74-75); 6. Oczyszczać organizm (pierwsza ksiąŜka, str. 159 - 174, niniejsza ksiąŜka, str. 45, 79 przepis nr 32, str. 81 przepis nr 34) 7. Wykonywać gimnastykę przeciwrakową Niszhi; 8. Nauczyć się panować nad psychiką (emocjami, myślami, pragnieniami - ksiąŜka pierwsza, str. 177-182, obecna ksiąŜka, str. 91) Rozwinięcie wszystkich wyŜej wymienionych punktów znajdziecie Państwo czytając uwaŜnie moje ksiąŜki. Oto kilka wyjaśnień, dotyczących kwestii Ŝyciowych.

OdŜywianie (problem odŜywiania dokładnie opisałem w poprzedniej ksiąŜce, zwracam więc tylko uwagę na zasadnicze momenty). 1. NaleŜy koniecznie stopniowo wykluczać z jadłospisu wszystkie rafinowane i nienaturalne produkty (kiełbasy, wędliny, margaryny, konserwy, przetwory, ocet spirytusowy, białą mąkę, zupy w proszku, róŜne sosy, itp.); 2. Ograniczyć do minimum spoŜycie cukru i produktów zawierających cukier oraz jego dietetycznych zamienników (cukier zastąpić miodem); 3. Ograniczyć do minimum spoŜycie środków pobudzających (kawy, czarnej herbaty, mięsa, bulionów mięsnych, mocnego alkoholu); 4. Ograniczyć spoŜycie tłuszczów zwierzęcych, w tym masła, Ŝółtego sera, tłustych gatunków mięsa. 5. Zredukować do minimum spoŜycie pieczywa droŜdŜowego. Do jadłospisu naleŜy włączyć kasze, gotowany ryŜ (najlepiej nie oczyszczony, warzywa, owoce - nie mniej niŜ 5 rodzajów, zarówno w postaci surowej, jak i gotowanej,

ryby, drób, kiełki pszenicy, ser biały (tłusty - 50 g dziennie), Ŝółty ser (l - 2 plasterki dziennie), jajka (na miękko - 3 razy w tygodniu). Przy ustalaniu jadłospisu naleŜy kierować się następującymi zasadami: jemy wszystko, co rośnie na ziemi, w ziemi, na drzewach (spoŜywamy w postaci surowej lub gotowanej, dobrze byłoby, gdyby produkty były wyhodowane w regionie, w którym mieszkamy), miód, jajka, kwaśne mleko. Układając jadłospis naleŜy brać pod uwagę tabelę łączenia produktów (ksiąŜka pierwsza, str. 114-115, obecna ksiąŜka, str. 48). Jadłospis naleŜy ustalać w następujący sposób: 1. sok, 2. surówka, 3. drugie danie - przed południem węglowodany (kasza, ziemniaki, warzywa, owoce, tzn. produkty pochodzenia roślinnego), po południu białka (ryby, biały ser produkty pochodzenia zwierzęcego). Najlepiej jeść 2 razy dziennie. JeŜeli jesteście Państwo głodni - moŜna jeść warzywa, owoce lub pić herbatę z liści malin, jeŜyn, brzozy, czarnej porzeczki (4 - 6 szklanek dziennie). Koniecznie nauczyć się wolno przeŜuwać (zdrowi 25 -30 razy, chorzy 50 - 70 razy) kaŜdy kęs. Jeszcze raz chcę podkreślić konieczność picia przed posiłkami świeŜo

przygotowanych soków i jedzenia surówek. Powody są następujące: Jednym z najwaŜniejszych światowych odkryć XX wieku w dziedzinie odŜywiania było odkrycie teorii trawienia membranowego. Według niej w procesie trawienia bierze udział nie tylko Ŝołądek i jelito cienkie, ale równieŜ naczynia krwionośne. Dlatego, jeśli człowiek odŜywia się byle jak, nie przestrzegając fizjologicznych zasad odŜywiania, niechybnie prowadzi to do chorób. JeŜeli dawniej uwaŜano, Ŝe z jelita cienkiego do organizmu przedostaje się tylko jeden „strumień" substancji odŜywczych, to prace Ugolewa dowiodły, Ŝe jest ich co najmniej pięć. Jeden ze strumieni składa się z ponad 30 hormonów i substancji hormonopodobnych, które powstają w komórkach jelita i jego florze bakteryjnej, co ma decydujące znaczenie nie tylko dla procesu trawienia, ale i dla przebiegu czynności fizjologicznych całego organizmu. Co więcej, okazało się, Ŝe swoją masą komórki te przewyŜszają masę wszystkich komórek gruczołów dokrewnych i produkują hormony identyczne z hormonami, wytwarzanymi przez gruczoły dokrewne. Oprócz tego, mikroflora jelita cienkiego moŜe produkować niezbędne hormony, witaminy, aminokwasy. Dlatego kaŜde hamowanie rozwoju mikroflory, np. antybiotykami, lub odwrotnie - stworzenie korzystnych warunków do jej patologicznego rozwoju na skutek ciągłego spoŜywania rafinowanej albo gotowanej Ŝywności niszczy system hormonalny organizmu.

Przy okazji pragnę zauwaŜyć, Ŝe jeŜeli spojrzeć pod kątem tej teorii na tak powszechne schorzenie jak choroby tarczycy, to staje się jasne, Ŝe są one wynikiem zakłócenia procesu trawienia (nawyk szybkiego jedzenia, nieprawidłowe łączenie produktów i popijanie w czasie jedzenia - to podstawowe przyczyny, prowadzące do choroby tego narządu). Spróbujcie Państwo zmienić błędne nawyki w Ŝywieniu, a dolegliwość zniknie. Przytłaczająca większość ludzi cierpi z powodu oczywistej patologii, wywołanej naruszeniem zdrowej mikroflory. Przy czym zaburzenia te rozpoczynają się w wieku niemowlęcym, kiedy zamiast matczynego mleka dziecko dostaje mleko krowie lub jego przetwory. W wyniku tego, zamiast zdrowej fermentacji mlekowej rozpoczynają się procesy gnilne, zatruwające organizm i obecnie z tego powodu dzieci męczą alergie, katary, gronkowce, chore zatoki i setki innych problemów zdrowotnych. Właśnie w celu wzmocnienia systemu hormonalnego oraz dostarczenia witamin, soli mineralnych, makro- i mikroelementów kaŜdy posiłek powinniśmy zaczynać od świeŜo przygotowanych soków. Po spoŜyciu soku trzeba koniecznie jeść surówki, minimum z pięciu róŜnych warzyw (np. ziemniak, kapusta, burak, marchew, cebula). W takiej surówce znajdują się wszystkie niezbędne dla organizmu włókna pokarmowe (błonnik) lub substancje balastowe - są to najwaŜniejsze składniki pokarmu, niezbędne dla normalnej pracy przewodu pokarmowego i całego organizmu. Brak błonnika w poŜywieniu prowadzi do zaburzeń przemiany cholesterolowej, hormonalnej, sprzyja powstawaniu kamieni. Flora bakteryjna odŜywia się błonnikiem, przetwarzając go w witaminy i niezastąpione aminokwasy. Zmuszają one jelito grube do pracy -sprzyjają szybkiemu przesuwaniu się pokarmu. Jest to szczególnie cenne przy naszym „patologicznie siedzącym" trybie Ŝycia. Błonnik przyśpiesza wydalanie z organizmu toksyn i zatrzymuje w nim tak potrzebne jony potasu, wapnia, sodu, magnezu. Znajduje się on w warzywach i owocach. Dlatego surówki powinny znajdować się na naszym stole przez cały rok. Są one szczególnie potrzebne ludziom starszym - po prostu nie moŜna wymyślić lepszej profilaktyki przeciw cukrzycy i otyłości. Zwracam się do osób w podeszłym wieku: jeśli juŜ straciliście zęby (a straciliście je dlatego, Ŝe jedliście zbyt duŜo słodkiego i gotowanego), to jedzcie warzywa i owoce, przecierajcie je na plastikowych tarkach, pijcie świeŜo przygotowane soki - z miąŜszem, aby jak najwięcej błonnika dostało się do organizmu. Jeśli wyrobicie sobie Państwo nawyk rozpoczynania posiłków od soków i surówek, zyskacie zdrowie. Z całym przekonaniem mogę stwierdzić, Ŝe u ludzi przyzwyczajonych do jedzenia głównie kanapek, zup, ziemniaków z mięsem zaburzony jest mechanizm regulacji zapotrzebowania na pokarm. Z tego powodu są

oni stale głodni i jedzą wszystko „jak leci", co prowadzi do nadwagi i ciągłego zatruwania organizmu niestrawionymi gnijącymi resztkami pokarmu. Przeciwrakowy kompleks Nishi: 1. Spać tylko na twardej poduszce i twardym materacu. 2. Wykonywać ćwiczenie „rybka". Pozycja wyjściowa: LeŜąc na plecach połoŜyć dłonie na wysokości 4. i 5. kręgu szyjnego, zgiąć łokcie, całym cięŜarem przylgnąć do podłogi. Nogi złączyć, palce nóg podciągnąć w stronę głowy. Wszystkie wypukłości (potylica, ramiona, łydki, miednica) wcisnąć w podłogę. Wykonanie: W tej pozycji rozpocząć szybkie wibracje - kołysanie ciała z prawej strony w lewą, na podobieństwo szybko płynącej rybki. Ćwiczenie wykonywać rano i wieczorem po l minucie. Ćwiczenie to, mimo swej prostoty, daje zadziwiające efekty w usuwaniu wad kręgosłupa. Podczas wykonywania ćwiczenia „rybka" kręgi wchodzą na swoje miejsce, osłabiając tym samym ucisk na przyciśnięte przez nie naczynia krwionośne i zakończenia nerwowe (co jest przyczyną wielu chorób). 3. Ćwiczenie „karaluszek". Pozycja wyjściowa: Pod szyję połoŜyć twardy wałek, podnieść do góry obie ręce i nogi tak, aby stopy były równoległe do podłogi. W takie pozycji potrząsać rękami i nogami jednocześnie (podobnie jak przewrócony karaluch). Wykonywać l - 2 minuty rano i wieczorem. Na czym polega tajemnica tego ćwiczenia? Wszyscy wiedzą o uzdrawiających właściwościach biegu. Ćwiczenie „karaluszek" daje efekt biegu, ale bez obciąŜania stawów i serca, co jest bardzo waŜne dla ludzi słabych, przebywających w łóŜku ze względu na chorobę, dla osób z ograniczoną moŜliwością poruszania się. Ćwiczenie uaktywnia cyrkulację krwi nie tylko w kończynach, ale i w całym ciele. 4. Łączenie dłoni i stóp. Ćwiczenie składa się z czterech etapów. Pozwala unormować zmiany energetyczne w naszym organizmie. Jak wiadomo, tylko u zdrowego człowieka lewa i prawa część ciała ma jednakowy ładunek. KaŜde zakłócenie równowagi moŜe prowadzić do choroby (na tym opiera się diagnostyka na podstawie aury). Pozycja wyjściowa: Etap 1. PołoŜyć się na plecach. Dłonie złączyć, lekko dociskając do siebie opuszki palców obu rąk (10 razy). Etap 2. ZłoŜyć dłonie równolegle do tułowia i przemieszczać je wzdłuŜ ciała, jakby rozcinając ciało na pół (10 razy). Etap 3. Złączyć stopy tak, aby przylegały do siebie. W takiej pozycji podnieść nogi i przesuwać w przód - w tył (10 razy). Ręce ze złączonymi palcami poruszać tak, jakby rozcinały brzuch (podobnie jak w etapie 2). Etap 4. PoleŜeć ze złączonymi dłońmi i stopami 3 - 5 minut. Oczy zamknięte. 5. Ćwiczenia na regenerację kręgów szyjnych i oddychanie: a) siedząc na krześle unosić i opuszczać ramiona 10 razy;

b) skłaniać głowę w prawo i w lewo (po l O razy), starając się dosięgnąć uchem ramienia; c) skłaniać głowę w tył i w przód (po 10 razy); d) obracać głowę na boki zgodnie ze wskazówkami zegara i w przeciwnym kierunku (po 10 razy); e) wyciągnąć ręce do przodu przed siebie, odwrócić dłonie równolegle do siebie, kręcić głową w lewo i w prawo (po 10 razy); f) podnieść ręce nad głową z dłońmi ułoŜonymi równolegle do siebie i obracać głowę w lewo i w prawo (po 5 razy); g) połoŜyć ręce na ramionach. Łokcie odciągnąć do tyłu, wyobraŜając sobie, Ŝe między łopatkami znajduje się jabłko, które chcemy ścisnąć. Odchylając łokcie do tyłu (jakby próbując ścisnąć jabłko) jednocześnie wyciągać w przód podbródek (tak, jak łabędź, wyciągający szyję). To ćwiczenie umoŜliwia rozluźnienie kręgów i mięśni szyi, co poprawia przypływ krwi do mózgu, normalizuje pracę układu nerwowego i trawiennego. Wykonywać rano i wieczorem po 3 minuty. h) siedząc na krześle połoŜyć ręce na kolanach, zsunąć się na brzeg krzesła, zamknąć oczy i rozkołysać ciało w lewo i w prawo, jednocześnie w rytm kołysania wciągać i wypinać brzuch. Dlaczego wśród innych zestawów ćwiczeń fizycznych pierwszeństwo daję właśnie temu? Po pierwsze: Ŝaden ze znanych mi zestawów nie regeneruje wszystkich układów organizmu w takim stopniu, jak ten. Po drugie: Japończycy znani są z umiejętności gromadzenia doświadczeń wiedzy światowej z róŜnych dziedzin nauki, w tym medycyny. Po trzecie: dane statystyczne (w Japonii), dotyczące osób, które wyleczyły się z raka świadczą o wysokiej efektywności tego zestawu ćwiczeń. Po czwarte: ja sam, codziennie wykonując ten zestaw ćwiczeń pozbyłem się powaŜnych kłopotów z kręgosłupem (o których pisałem) i odzyskałem dobrą kondycję fizyczną i psychiczną. Oprócz wymienionych wyŜej zabiegów, radziłbym stosować kurację wspomagającą, która uzupełnia system: 1. 2. 3. 4. brokułami; ssać olej roślinny (3 - 4 razy dziennie); pić herbatę z liści malin, porzeczek - około l litra (codziennie); spoŜywać sproszkowaną skorupkę jednego jajka - codziennie; odŜywiać się produktami zawierającymi fitoestrogeny: soją, fasolą, kapustą,

5.

dodawać do posiłków czosnek, cebulę, rzodkiew, gorczycę, zawierające

fitoncydy - naturalne antybiotyki; 6. 7. spoŜywać produkty kiszone: kapustę, ogórki - źródła witaminy C; spoŜywać produkty zawierające Ŝelazo i miedź - jabłka, truskawki, maliny,

buraki, czarną porzeczkę, marchew; 8. spoŜywać produkty, zawierające selen, cynk, fosfor, witaminy E i B, magnez

(kiełki pszenicy, owies, kasza jęczmienna, proso, otręby); 9. przepis nr 38) stosować jodynę - bardzo korzystny środek leczniczy i profilaktyczny (patrz:

Przepis nr 38 (zwiększa odporności i aktywności leukocytów, obniŜa poziomu cholesterolu we krwi, oczyszcza naczynia, sprzyja wzrostowi liczby leukocytów we krwi): W 50 ml ciepłej przegotowanej wody rozpuścić l łyŜeczkę od herbaty jodyny (kupić w aptece do stosowania zewnętrznego), dokładnie rozmieszać i dodać pełną łyŜkę mąki ziemniaczanej. Potem postawić na słabym ogniu i ciągle mieszając dodać 200 ml wrzątku, doprowadzić do wrzenia, gotować l minutę. Stosować 4 -6 łyŜeczek po jedzeniu l raz co drugi dzień, aŜ do zuŜycia. Potem przygotować nową porcję i znów pić. Uwaga! Jeśli chorobę zdiagnozowano jako raka w trzecim lub czwartym stadium z przerzutami i lekarze nie dają Ŝadnych szans, proszę spróbować następującego przepisu: Przepis nr 39: Zmieszać w szklance 30 ml nierafinowanego oleju słonecznikowego lub oliwy i 15 ml 96% spirytusu. Przykryć szklankę pokrywką, potrząsać szklanką 2 minuty i od razu potem wypić. Niczym nie popijać, nie przegryzać. Pić mieszankę 3 razy dziennie 30 minut przed jedzeniem o jednej i tej samej porze. Jeśli pojawią się nudności, moŜna Ŝuć skórkę cytryny, ale koniecznie ją wypluć. Pić olej ze spirytusem przez 10 dni, potem zrobić 5 dni przerwy i tak trzy razy pod rząd. Po trzecim razie przerwa 21 dni. W przerwie naleŜy odpoczywać, Ŝadnych innych sposobów leczenia nie stosować. Kategorycznie zabrania się: 1. 2. 3. 4. 5. jakiegokolwiek innego leczenia oprócz zaleceń lekarza; przerywania leczenia w trakcie; samowolnego obniŜania dawki; wprowadzania doŜylnie glukozy; picia alkoholu w dowolnej postaci i palenia tytoniu.

Dodatkowe rady: – – – – nie wolno. – – Ograniczyć do minimum spoŜycie wszelkich tłuszczów. MoŜna zaŜywać wszystkie środki przeciwbólowe oprócz silnych narkotyków. Nie naleŜy uŜywać wódki zamiast spirytusu. Leczenie moŜna rozpocząć w kaŜdym stadium choroby. Pić tylko jeden gatunek oleju od początku do końca terapii. Nie stosować specjalnej diety, a jeść tak, jak to opisałem powyŜej. Głodować

Wszystkie inne lekarstwa przepisane przez lekarza moŜna przyjmować. Nie uŜywać preparatów hormonalnych.

Tą metodą leczy się raka Ŝołądka pierwszego i drugiego stopnia w ciągu 3 - 4 miesięcy; raka trzeciego - czwartego stopnia z przerzutami w ciągu 8 miesięcy - 1,5 roku. Jeśli chory stosował urynoterapię, to wyleczenie jest niemoŜliwe. Picie moczu bez oczyszczania organizmu - to samobójstwo. Po 3 - 4 miesiącach moŜna dorobić się marskości wątroby!!! Przez pierwsze 4 - 10 dni leczenia moŜe w gardle pojawić się pieczenie, obrzęk. Jest to spowodowane zabliźnianiem się mikrowrzodów - trzeba pocierpieć. Po 14 - 18 dniach nieprzyjemne odczucia miną.

Informacja do przemyślenia

Problemem raka zajmują się uczeni całego świata, ale nie zmienia to faktu, Ŝe właśnie rak jest przyczyną śmierci co trzeciej osoby na świecie. Pierwsze wzmianki o raku datowane są na XII wiek p.n.e. PowaŜni uczeni zaczęli badać tę chorobę w XIX wieku. Według dzisiejszej klasyfikacji istnieje ponad 150 rodzajów nowotworów. Opracowano wiele metod walki z rakiem. Niestety, onkolodzy, uzbrojeni we wszystkie osiągnięcia nowoczesnej technologii, są bezradni. W starym tybetańskim traktacie o leczeniu chorób „Hudszi" staroŜytni lekarze wskazują na to, Ŝe rak to określony rodzaj mikroorganizmów, które pasoŜytując w ciele człowieka trują go swoimi wydzielinami - toksynami. Na początku poraŜony zostaje układ krwionośny i kostny, czemu towarzyszą bóle stawów, kręgosłupa, serca. PasoŜyty te zostały nazwane „białą śmiercią". Z biegiem czasu pasoŜyty te, przeobraŜając się, wrastają w inne części ciała, tworząc guzy - nazwano je „czarną śmiercią" - rakiem. Wziąwszy za podstawę załoŜenia staroŜytnej teorii, uczeni biochemicy z Sankt Petersburga spróbowali znaleźć tego

pasoŜyta. W toku badań naukowych udowodniono, Ŝe komórki rakowe to nie zwyrodniałe ludzkie komórki, jak do tej pory sądzono, ale Ŝyjące w kaŜdym z nas rzęsistki (Trichomonas) - jednokomórkowe organizmy, jedne z najstarszych na planecie. Jak pokazały badania naukowe rzęsistki mają zdumiewającą zdolność przekształcania się i dostosowywania do zmieniających się w organizmie warunków (dlatego tak trudno je rozpoznać). Na przykład: duŜe dawki promieniowania, śmiertelne dla człowieka, na rzęsistki działają jak stymulator, powodując jeszcze szybszy ich rozwój. Dlatego na skutek promieniowania rzęsistek zaczyna być „agresywny". Próbując się ratować, przenika z tkanek do krwi i limfy. W ten sposób rozprzestrzenia się po całym ciele. W tych miejscach, gdzie zaczyna się rozwijać, tworzą się przerzuty. Być moŜe dlatego, jak uwaŜają uczeni, ogólnie przyjęte metody leczenia chorób nowotworowych, takie jak chemioterapia czy naświetlanie, czasowo osłabiając symptomy (powodują chwilową poprawę samopoczucia), potęgują przyczyny choroby. Analizując historię choroby ludzi, którzy poddali się wyŜej wymienionym zabiegom uczeni odkryli, Ŝe większość tych osób umarła po upływie 3-10 lat. Na drodze doświadczeń uczeni dowiedli, Ŝe jeŜeli rzęsistek rozwija się w tkankach, to tworzy guzy, jeŜeli w naczyniach krwionośnych - to skrzepy. Wysunięto hipotezę, Ŝe to właśnie w tym pierwotniaku są wirusy AIDS (a nie jak przyjęło się uwaŜać, w komórkach limfatycznych). Dowodem słuszności tej hipotezy jest fakt, Ŝe preparaty przeciwwirusowe są zupełnie nieskuteczne przy leczeniu AIDS. A to oznacza, Ŝe dopóki nie rozwiąŜemy problemu leczenia raka, nie poradzimy sobie równieŜ z AIDS. W jaki sposób rzęsistek dostaje się do organizmu? Doświadczenia przeprowadzone na zwierzętach i dwutygodniowych embrionach wykazały obecność rzęsistka w sercu, mózgu, płucach, wątrobie, nerkach, jelicie grubym. Cystopodobne rzęsistki znaleziono na dziąsłach pacjentów klinik stomatologicznych. Nosicielkami rzęsistka pochwowego były badane kobiety w wieku 16-58 lat. Badania krwi duŜej grupy osób, wykonujących róŜne zawody, zamieszkujących róŜne obszary dowiodły, Ŝe wszyscy są nosicielami rzęsistka. Pierwotniak ten Ŝyje w jamie ustnej, w obrębie Ŝołądka, w strefie urogenitalnej. Na czym polega mechanizm działania rzęsistka? Wraz z krwią i limfą moŜe on wędrować do wszystkich organów. Produkty jego działalności fizjologicznej zatruwają organizm „gospodarza", poraŜając układ nerwowy, stawy, wątrobę. Osłabia to system odpornościowy, powoduje zakłócenia przemiany materii oraz prowadzi do rozwoju niezliczonej ilości chorób. Dzisiejsza medycyna nie uznaje tej teorii (chociaŜ naukowe potwierdzenie otrzymanych wyników nie budzi wątpliwości). Trzy największe instytuty naukowo-badawcze

w Rosji (Instytut Epidemiologii i Mikrobiologii im. Pasteura, Instytut RentgenologicznoRadiologiczny i Instytut PołoŜnictwa i Ginekologii im. Otto) przez 5 lat prowadziły badania, które potwierdzają powyŜsze fakty. Uznanie tej teorii oznaczałoby obalenie ogólnie przyjętej na świecie koncepcji leczenia raka, a do tego potrzebny jest czas, siły i środki. Po przeczytaniu tych słów Czytelnik moŜe w wpaść w panikę. CzyŜbyśmy wszyscy byli nosicielami komórek nowotworowych? Teoretycznie tak, ale w codziennym Ŝyciu wszystko zaleŜy od nas samych, a dokładniej od naszego systemu odpornościowego. Jeszcze na początku XX wieku dr Passet dowiódł, Ŝe w samych tylko komórkach mózgu znajdują się 23 rodzaje bakterii, m.in.: gronkowiec, bakterie Frenkela, zarazki gruźlicy, ale nie oznacza to, Ŝe człowiek musi zachorować na choroby, powodowane przez te bakterie. W organizmie zdrowego człowieka są siły obronne, które chronią go przed tysiącem róŜnych chorób. Podkreślam jednak: tylko zdrowego człowieka, a zdrowie zaleŜy od bardzo wielu czynników: higieny, kultury Ŝywienia, sposobu myślenia i postępowania, a nawet od zwykłej higieny osobistej. Dopóki uczeni i lekarze nie dotrą do prawdy, proponuję osobom chorym, które mają choćby minimalne szansę na przeŜycie, aby pomogły sobie same. Gdy analizuję przypadki wyleczenia chorych, którym miałem szczęście pomóc lub gdy czytam o wyleczeniach innych osób, chorych na raka, zauwaŜam określoną regularność. W momencie gdy człowiek, stojący w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa, stwarza dla swojego organizmu surowe, czasem wręcz ekstremalne warunki w celu oczyszczenia organizmu (zmiana nawyków Ŝywieniowych, głodówka, hartowanie, zmiana sposobu myślenia, postępowania, podejścia do problemów Ŝyciowych, itp.), które wielokrotnie podnoszą sprawność układu odpornościowego - choroba ustępuje. A więc nie traćmy czasu! Trzeba działać! Wszystko zaleŜy od nas samych. Wszystkie opisane powyŜej sposoby i metody dotyczą osób, które dotknęła choroba nowotworowa. Kiedy w jednej z audycji radiowych poproszono mnie o podanie sposobów ustrzeŜenia się przed nowotworami, odpowiedziałem w następujący sposób: 1. NaleŜy jeść warzywa i owoce, pochodzące z regionu swojego zamieszkania oraz pić świeŜo przygotowane z nich soki. Codziennie w jadłospisie powinno znaleźć się chociaŜ l jabłko, a takŜe surowe i gotowane warzywa. Najbardziej wartościowe są warzywa i owoce o barwie intensywnie zielonej, pomarańczowej i czerwonej (szpinak, sałata, ogórek, fasola, groszek, pomidory, buraki, marchew, dynia, jabłka, gruszki itp.). Dzięki nim komórki organizmu otrzymują wszystkie niezbędne dla niego witaminy, substancje mineralne, błonnik i tlen.

2. NaleŜy umieć odróŜnić tłuszcz od .... tłuszczu. Tłuszcze są niezbędne dla organizmu, szczególnie potrzebne są osobom w starszym wieku. Pytanie: jakie tłuszcze? W olejach roślinnych, szczególnie tych tłoczonych na zimno, znajdują się kwasy i witaminy, które wydłuŜają nasze Ŝycie. Codziennie rano i wieczorem naleŜy pić l łyŜeczkę oleju oraz dodawać l łyŜkę stołową do sałatek. Natomiast spoŜycie mięsa, mleka i margaryny naleŜy jak najbardziej ograniczyć. Tłuszcze, znajdujące się w tych produktach nie dają nic prócz chorób, a tylko blokują działanie „dobrych" tłuszczów. 3. NaleŜy uczyć się ruchu i oddychania. Powietrze, a dokładniej znajdujący się w nim tlen, jest niezbędne kaŜdej z miliardów komórek naszego ciała, powoduje ich regenerację, tzn. zatrzymanie procesów starzenia. Ruch pomaga tlenowi dotrzeć do kaŜdej komórki, dlatego naleŜy jak najwięcej czasu spędzać w ruchu na świeŜym powietrzu. 4. Bądźcie zawsze radośni! Wszystkie przeŜyte przez nas emocje zostają nie tylko „w głowie" - kierują one większością reakcji fizjologicznych naszego organizmu. Jeśli coś nas martwi lub denerwuje, nasz system immunologiczny (naturalny system obronny organizmu) przestaje wytwarzać hormony T i B, które m.in. chronią nas przed wszelkimi infekcjami i rakiem. Gdy jesteśmy szczęśliwi i radośni, gdy cieszymy się Ŝyciem, wzmacniamy swój system odpornościowy i zdrowie. 5. Trzeba się odpręŜać. Dzisiejsze Ŝycie to ciąg nieprzyjemności i stresów. Uniknięcie ich jest niemoŜliwe, ale nie moŜna ich kumulować. Trzeba znajdować czas na relaks, robić wtedy to, co się podoba: zamknąć się w pokoju i słuchać muzyki, medytować, spacerować po lesie. Kobiety niech kochają męŜczyzn, a męŜczyźni - kobiety. Ale teŜ codziennie trzeba pobyć trochę w samotności (3 - 5 minut), rozluźnić się i nie myśleć o nieprzyjemnościach. 6. Trzeba zmuszać mózg do pracy. Im więcej mózg pracuje, tym bardziej jest wytrzymały. W kaŜdym wieku, ale szczególnie na starość, naleŜy „budzić" obszary mózgu, odpowiedzialne za pamięć. NaleŜy czytać ksiąŜki, chodzić do muzeum, słuchać wykładów, grać w szachy - krócej mówiąc - pracować głową! 7. DłuŜej spać. Dobry sen nie tylko rozjaśnia myśli, ale teŜ daje odpoczynek mięśniom, obniŜa ciśnienie, regeneruje system wydzielania hormonalnego, podnosi odporność. Nawet rany goją się szybciej podczas snu. Człowiek, któremu przez kilka dni nie pozwala się zasnąć po prostu wariuje. Dlatego spać trzeba 6-8 godzin i ani trochę krócej! 8. Polubić chłód. System odpornościowy organizmu naleŜy stale trenować. Szczególnie lubi on chłód. NaleŜy chronić organizm przed przegrzaniem, ubierać się lekko. Temperatura powietrza w pokoju, w którym śpimy powinna wynosić 16 - 17 °C. Na-

przemienny prysznic (5-10 minut) rano i wieczorem - to gwarancja niezawodnej pracy systemu immunologicznego. 9. NaleŜy mniej jeść. Trzeba wypracować sobie zasadę: „Jeść, aby Ŝyć - a nie Ŝyć, aby jeść". W tym celu naleŜy nauczyć się jeść powoli, a od stołu wstawać zawsze z uczuciem głodu. 10. Trzeba się więcej śmiać! Podczas śmiechu pracuje duŜo więcej mięśni, niŜ moŜemy sobie wyobrazić. Śmiech to forma masaŜu dla naszych organów wewnętrznych oraz bodziec, stymulujący organy trawienne. Śmiech działa przeciwbólowo i przeciw-zapalnie. Śmiejąc się, oddychamy szczególnie głęboko i tym samym odnawiamy zapasy tlenu w płucach. Mózg podczas śmiechu wytwarza serotoninę - „hormon szczęścia". Poza tym śmiech to wspaniały sposób kontaktu. 11. Kochajmy się! StaroŜytna medycyna widziała sposób na osiągnięcie nieśmiertelności w zlaniu dwóch pierwiastków: męskiego i Ŝeńskiego. Akt miłosny najlepiej odbudowuje harmonię ciała. 12. NaleŜy oczyszczać organizm. Pamiętajmy, Ŝe to, co wewnątrz nas, to i na zewnątrz! 13. Trzeba słuchać głosu swojego ciała! Nasze ciało reaguje na troskę, którą mu się okazuje. Zacznijmy o siebie dbać, zanim zachorujemy, a wtedy zawsze będziemy zdrowi.

Promienie śmierci

Promieniowanie elektromagnetyczne stało się prawdziwym zagroŜeniem dla naszego zdrowia. Źródła promieniowania spotyka się na kaŜdym kroku. Czy moŜna samodzielnie zabezpieczyć się przed szkodliwym działaniem promieniowania elektromagnetycznego? W zasadzie tak, jeśli zna się pewne reguły.

Dlaczego promieniowanie jest szkodliwe?

Problem ten do niedawna w ogóle nie był rozpatrywany przez powaŜnych uczonych lekarzy, poniewaŜ wymaga on uznania kontrowersyjnego faktu: człowiek posiada biopole. Badali je głównie fizycy, taktując jednak ten problem jako hobby. Teraz juŜ dokładnie ustalono, Ŝe kaŜdy organ ludzkiego ciała pracuje na określonej częstotliwości: serce - 700-800 Hz (herców), wątroba - 300-400 Hz, mózg w zaleŜności od stopnia pobudzenia 10-50 Hz itd. JeŜeli na serce oddziałuje źródło promieniowania o

analogicznej częstotliwości, to moŜe ono zwiększyć lub obniŜyć częstotliwość, która uwaŜana jest dla serca za normę. To samo moŜe stać się i z innymi organami. Silne albo słabe, ale za to długotrwałe oddziaływanie na nasze organy promieniowania elektromagnetycznego moŜe doprowadzić do powaŜnych chorób. śycie na Ziemi powstało i rozwijało się w warunkach stosunkowo słabego promieniowania elektromagnetycznego. Jego źródłem było: pole magnetyczne Ziemi, promieniowanie kosmiczne i słoneczne (radiacja). Były to warunki naturalne. Postęp techniczny doprowadził do tego, Ŝe sumaryczne natęŜenie pól magnetycznych wzrosło o kilka jednostek. Nasze biopole (aura) jest niszczone przede wszystkim przez powietrzne linie przekaźnikowe, łączność radiową, radiolokację, niektóre przedsiębiorstwa przemysłowe. Na początku lat 70-tych Amerykanów zaszokowały rezultaty badań doktora Picock'a, który obserwował działalność helikopterowo-pilotowego centrum treningowego w Fort Rakker (Alabama). W okolicach tej bazy znajdowało się 46 jednostek radarowych. I praktycznie kaŜdy człowiek mieszkający lub pracujący w pewnej odległości od Fort Rakker podlegał promieniowaniu emitowanemu przez te jednostki. Na 20 zarejestrowanych przypadków krzywicy nóg w stanie Alabama 17 dotyczyło Fort Rakker. Specjalistom udało się ustalić, Ŝe wraz ze zwiększeniem natęŜenia (mocy) w liniach przesyłowych i podstacjach transformatorowych (do 500 kW i więcej) zaczęło się pogarszać samopoczucie ludzi pracujących lub mieszkających w pobliŜu. Uczeni odkryli, Ŝe prawdopodobieństwo powstania chorób nowotworowych u osób Ŝyjących w pobliŜu linii wysokiego napięcia zwiększa się kilkakrotnie.

Wrogowie w naszym domu

Okazuje się, Ŝe w naszych domach jest wielu wrogów, o których nawet nie wiemy. Komputer. Nawet jeŜeli monitor jest bezpieczny, a filtr odpowiada normom, to mimo wszystko komputer moŜe szkodzić domownikom. Człowiek pracujący przy komputerze w tym przypadku rzeczywiście jest zabezpieczony przed promieniowaniem. Ale ono przecieŜ nigdzie nie znika. Po prostu omija operatora i koncentruje się za jego plecami, gdzie moŜe stać łóŜeczko dziecka. Dlatego bardzo waŜne jest umieszczenie tej zdobyczy cywilizacji tak, aby jego promieniowanie nie działało na domowników, a uchodziło, powiedzmy, w stronę okna lub na ścianę. To samo dotyczy i telewizora. Wszyscy wiedzą, Ŝe najlepiej jest oglądać telewizję w odległości 2-3 m. Ale mało kto wie, Ŝe nie wolno stawiać telewizora przed łóŜkiem (moŜe

spowodować łamanie w kościach). Nie naleŜy równieŜ zasypiać przy włączonym telewizorze, gdyŜ śpiący organizm nie jest zdolny bronić się przed promieniowaniem. Dlatego lepiej od razu ustalić czas, kiedy urządzenie powinno wyłączyć się automatycznie i w tym celu wybrać telewizor z wmontowanym programatorem czasowym. Kuchenki mikrofalowej nie warto kupować bez przyrządu rejestrującego siłę promieniowania. Rzecz w tym, Ŝe bilans kuchenki okresowo ulega zakłóceniu i wtedy poziom promieniowania drastycznie wzrasta. Określiwszy ten moment za pomocą specjalnego przyrządu moŜna od razu wezwać fachowca, który doprowadzi kuchenkę do normy. Do tej pory mowa była o technice. Ale pomówmy o zupełnie niewinnych domowych przedmiotach, np. lampach. W przypadku Ŝyrandoli zwisających z sufitu ich kształt ukierunkowuje promieniowanie. MoŜna przebywać w pokoju z taką lampą, ale nie naleŜy siedzieć przy stole mając ją nad głową. To samo odnosi się do kinkietów: w Ŝadnym wypadku nie naleŜy umocowywać ich nad łóŜkiem na wysokości głowy. Lepiej kupić lampkę z półkulistym kloszem skierowanym do sufitu, poniewaŜ promieniowanie powinno być skierowane do sufitu, a nie do podłogi. Toaletkę takŜe niebezpiecznie jest trzymać w sypialni. Ale jeśli juŜ jest, to naleŜy zwrócić uwagę, aby wszystkie lustra znajdowały się na jednej płaszczyźnie. W przeciwnym wypadku tworzy się strefa silnego promieniowania. W ogóle lepiej kupować lustra, które przymocowuje się do ściany. Formy architektoniczne takŜe mogą tworzyć w domu nieprzyjazne strefy. Idealny byłby okrągły pokój, ale poniewaŜ jest to nierealne, zatrzymajmy się na jednym szczególe. Kąty pokoju to najniebezpieczniejsze miejsca i dlatego nie poleca się stawiać tam kanapy ani kłaść się głową w rogu. Nie naleŜy teŜ siedzieć na rogu stołu. Bynajmniej nie jest to przesąd. Róg działa w danym przypadku jak antena zbierająca strumień promieniowania. W tym wypadku okrągłe lub owalne stoły są duŜo lepsze. Rada uniwersalna: raz w roku naleŜy w domu przestawić meble, aby uniknąć ciągłego niesprzyjającego oddziaływania. Prawie zapomniałem o telefonach komórkowych. MęŜczyźni lubią nosić je w wewnętrznej kieszeni marynarki. Jest to niedozwolone, poniewaŜ w ten sposób płuca i serce podlegają długotrwałemu szkodliwemu działaniu. Radzę trzymać telefon komórkowy w zewnętrznej bocznej kieszeni, a jeszcze lepiej w teczce. To, co zostało powyŜej powiedziane pozwala zrozumieć, Ŝe kaŜdy kontakt z otaczającym nas światem w większym lub mniejszym stopniu wpływa na nasze biopole.

Nawet gdy okrywamy ciało kołdrą, to ładuje się ono dodatnim statycznym ładunkiem o napięciu 600-700 V (wolt). Gdy chodzimy po syntetycznej wykładzinie elektryzujemy się ładunkiem dodatnim do 1000 wolt. Takie kontakty prowadzą do nagromadzenia w naszym ciele ładunku dodatniego, co staje się jedną z przyczyn chorób nerwowych i naczyniowo-sercowych. Wielu uczonych i specjalistów-fizyków jest skłonnych uwaŜać, Ŝe przyczyną chorób nowotworowych jest równieŜ nadmiar ładunków dodatnich w naszym ciele. Często przecieŜ nawet podczas zwykłego uścisku dłoni przeskakuje iskra, nie mówiąc juŜ o dotknięciu uziemionego przedmiotu. Natura obmyśliła, Ŝe człowiek, dotykając ziemi bosymi stopami będzie przyjmował ładunki ujemne i w ten sposób wyrównywał elektryczny potencjał całego ciała.

Ładujmy akumulator Ŝycia

W odróŜnieniu do wszystkich ssaków Ŝyjących na Ziemi, tylko człowiek chodzi na dwóch nogach i nie jest to przypadek, poniewaŜ człowiek to „bateria" o przeciwnych biegunach. Górna część ciała i głowa posiadają ładunek dodatni, a dolna część i nogi ujemny. Z kosmosu otrzymujemy energię dodatnią, a z ziemi - ujemną. Im większa wymiana energii, tym zdrowszy i odporniejszy jest nasz organizm. Człowiek moŜe pobierać energię z kosmosu poprzez prawidłowe oddychanie, hartujące zabiegi wodno-powietrzne i poŜywienie roślinne i dlatego powinien dąŜyć do maksymalnego kontaktu ciała z wodą i powietrzem. Energię z Ziemi moŜna czerpać głównie przez kontakt z nią gołych stóp. Hipokrates juŜ .4 wieki temu napisał: „Najlepsze obuwie - to brak obuwia". Nasi pradziadowie nie nosili modnych i pięknych butów na sztucznej podeszwie, przez większość swojego Ŝycia chodzi boso i dzięki temu byli bardziej wytrzymali i zdrowsi niŜ my. Niestety, nam cywilizacja stworzyła inne warunki Ŝycia, choć nawet w obecnych czasach moŜna znaleźć l -2 minuty, by podstawić nasze stopy pod strumień chłodnej lub zimnej wody. JeŜeli będziemy codziennie na przemian podstawiać stopy pod strumień zimnej wody na 10-15 sekund, to grypa, przeziębienie i inne rozliczne choroby nie będą nam zagraŜać. Przez kontakt gołych stóp z ziemią organizm pobiera zdrowotną energię. Chodzenie boso po ziemi, porannej rosie, morskim piachu, śniegu bardzo mocno ładuje „akumulator" naszego Ŝycia.

Chodzenie boso nie tylko wspaniale hartuje i ogólnie wzmacnia, stanowi równieŜ cudowną profilaktykę przeciw bólom w plecach, krzyŜu, ramionach i mięśniach nóg. NiezaleŜnie od tego, ile macie Państwo lat, zacznijcie chodzić boso, a kaŜdy dzień będzie wypełniony zdrowiem i radością.

Szkodliwe promieniowanie - przyczyną wielu chorób

Tylko teoretycznie nasza głowa posiada ładunek dodatni, a nogi ujemny. Ogromne ilości małych dawek promieniowania (oglądanie telewizji, chodzenie w ubraniu i butach, siedzenie w samochodzie, przy komputerze itp.) nieustannie naruszają bilans w naszym ciele. Aby go unormować podam kilka prostych sposobów, które pomogą usunąć szkodliwe promieniowanie, będące jedną z przyczyn róŜnych dolegliwości zdrowotnych, a takŜe wyrównają elektryczny bilans naszego ciała. Przepis nr 40: NaleŜy wziąć miękki i niegruby metalowy przewód (najlepiej miedziany), odsłonić jego koniec i przymocować do rury wodociągowej lub do kaloryfera. Drugi koniec, równieŜ odsłonięty, powinien być przymocowany do naszego ciała. Gdy oglądamy telewizję, czytamy gazetę, wykonujemy jakąkolwiek statyczną pracę lub po prostu odpoczywamy, naleŜy na 2-3 godziny opleść przewodem nadgarstek (najlepiej lewej ręki), gdyŜ tam przechodzi energetyczny południk serca. Zabieg ten polepszy zdolność do pracy, wyciszy układ nerwowy, poprawi kondycję i zapewni zdrowy, mocny sen. Przepis nr 41: MoŜna teŜ wypróbować inny, choć mniej efektywny sposób, który nie tylko likwiduje szkodliwe promieniowanie, ale i oczyszcza organizm z toksyn. Do miski naleŜy wlać słoną wodę (9 gram soli na l litr wody). Zamoczyć w niej nogi, oddychać spokojnie i powoli, zanurzyć do wody równieŜ koniec przewodu uziemiającego. Do miski moŜna dosypać kilka morskich kamyczków lub ziaren bobu, po których moŜna pochodzić w miejscu. Taki masaŜ stóp sprzyja szybszej normalizacji potencjału energetycznego ciała. Aby polepszyć bilans energetyczny ciała moŜna wykorzystać kontakt z drzewami.

Drzewa - uzdrowiciele

Wszystkie drzewa moŜna podzielić na dwie grupy. Do pierwszej naleŜą drzewa, zabierające szkodliwą energię, do drugiej - dające dobrą energię. Człowiek powinien

korzystać z tych właściwości drzew, po to, by uzupełnić swoje zasoby energetyczne, jak równieŜ po to, by poprawiać swój stan w przypadku róŜnych chorób. Drzewa dające zdrowotną energię to: dąb, sosna, akacja, klon, jarzębina, brzoza, jabłoń, wiśnia, śliwa, grusza. Przepis nr 42: Aby „naładować się" zdrowotną energią drzewa naleŜy stanąć tyłem do niego w odległości 20 - 40 cm, rozluźnić mięśnie, zamknąć oczy. Odwrócić dłonie w kierunku pnia i przez 3 - 5 min. wyobraŜać sobie, jak energia przenika przez palce do całego naszego ciała. Przepis nr 43: Aby uwolnić się od złego promieniowania naleŜy wykorzystać kontakt z takim drzewami jak: kasztan, topola, wierzba, orzech, osika. NaleŜy podejść do drzewa na odległość 20-30 cm, stanąć twarzą do niego, wyciągnąć w stronę pnia dłonie, zamknąć oczy, rozluźnić się i pomyśleć o tym, Ŝe przez palce drzewo zabiera energię, która przeszkadza nam być zdrowym. Seans powinien trwać 10-15 minut. Osobiście jestem bardzo zobowiązany uzdrawiającej sile drzew. Kiedyś, gdy bardzo męczyły mnie bóle pleców, a Ŝadne środki przeciwbólowe nie działały, właśnie kilka seansów z drzewem jabłoni pomogło mi w powrocie do pełni zdrowia. Współczesnemu człowiekowi, wychowanemu przez postęp techniczny trudno jest zrozumieć, jak zwykłe drzewo moŜe wyleczyć z tego, z czego nie jest w stanie wyleczyć dzisiejsza medycyna. TakŜe i mnie trudno jest odpowiedzieć na pytanie, czy to moŜliwe, Ŝe kiedyś Natura odkryje przed nami swoje tajemnice. Na razie musimy zadowolić się niezaprzeczalnymi faktami, których zebrano duŜo, a których wyjaśnić nie jestem w stanie. Wiadomo, Ŝe w dawnych czasach najlepszym środkiem na bezsenność i wyczerpanie nerwowe było zwykłe rozczesywanie włosów drewnianym grzebieniem. Syberyjscy znachorzy w przypadku silnego bólu zęba radzili cierpiącemu potrzymać w ustach kawałek osikowego drzewa i ból uciszał się. Wiele chorób kobiecych oraz zastarzałe hemoroidy leczono kawałkami brzozy. A schizofrenię, epilepsje i ból głowy likwidowano maleńkimi kawałkami osiki przyłoŜonymi do odpowiednich części głowy. Kończąc ten niepełny opis leczniczych sił drzew chcę podać jeden przepis, który myślę, Ŝe zainteresuje wielu Czytelników. Mowa w nim będzie o gronkowcu złocistym, którego dość trudno jest pokonać dzisiejszymi preparatami medycznymi. Zwracało się do mnie paru pacjentów, którym gronkowiec zaatakował oczy, gardło, nos. Trudno opisać, ile się oni nacierpieli. Stosowali róŜne krople i antybiotyki, a gronkowiec okazał się „nie do

zdarcia", uodpornił się na najdroŜsze lekarstwa. Przepis, jaki podałem tym pacjentom bardzo ich zdziwił, ale gdy go wypróbowali, przekonali się, Ŝe „genialne jest to co najprostsze". Przepis nr 44 (gronkowiec złocisty): NaleŜy zapalić kilka brzozowych polan (najlepiej zmoczonych przez deszcz) i posiedzieć przy takim ognisku. Chodzi o to, by dym przeniknął do dróg oddechowych, dostał się do oczu. Proszę wytrzymać, jeśli dym będzie szczypał, wgryzał się w oczy, gdy oczy zaczną swędzić moŜna przetrzeć je rękoma, którymi przerzucali Państwo drwa przy ognisku. JuŜ następnego dnia po brzozowym ognisku gronkowiec powinien przestać Państwa niepokoić, ale jeśli nie zniknął całkiem, naleŜy zabieg powtórzyć.

Rozmyślania na temat cukrzycy

Trzydzieści - czterdzieści lat temu, gdy nie było takiej obfitości kiełbas, wędlin, produktów rafinowanych, wyrobów z oczyszczonej mąki, słodkich napojów, droŜdŜowych bułeczek i słodyczy cukrzyca była rzadką chorobą. Jeśli ktoś na nią zachorował, to przewaŜnie na starość, gdy trzustka, osłabiona latami Ŝycia, przestawała wypełniać swoje funkcje. W dzisiejszych czasach choroba zaatakowała młodsze pokolenia i coraz częściej moŜna ją spotkać nie tylko u osób dorosłych, ale i u dzieci. Przewaga w poŜywieniu smaŜonych, gotowanych, mięsnych potraw, mącznych, słodkich produktów, a takŜe pasteryzowanego lub gotowanego krowiego mleka jest jedną z głównych przyczyn powstawania choroby, zarówno u dzieci i młodzieŜy, jak i u dorosłych. Stwierdzono, Ŝe zastrzyki z insuliny nie są zbyt skuteczne w leczeniu tej choroby. Insulina jest substancją wydzielaną przez trzustkę. Hormon ten pomaga organizmowi przyswajać naturalne cukry organiczne. Energia, którą organizm przy tym otrzymuje jest wykorzystywana na procesy przemiany materii, a takŜe na odŜywianie i regenerację trzustki. Nasze komórki mogą zuŜywać naturalne (organiczne) cukry, które w duŜych ilościach znajdują się w warzywach i owocach, ale nie cukry, wytwarzane przemysłowo i nie skrobię, znajdującą się w smaŜonych frytkach, pieczonych bułeczkach, płatkach owsianych czy długo gotowanych kaszach. Gdy te szkodliwe produkty dostaną się do organizmu, musi on je przetrawić. Ale jak? RozłoŜyć na cukry pierwsze. PoniewaŜ produkty te przeszły obróbkę termiczną, to nie ma w nich Ŝywych enzymów (enzymy giną w temperaturze 54°C) i organizm musi korzystać z własnych zapasów. Prościej mówiąc, trzustka powinna produkować znacznie więcej insuliny niŜ moŜe, co prowadzi do jej przeciąŜenia. Nawet po przetrawieniu tych produktów trzustka nie moŜe nic z nich otrzymać, poniewaŜ z takim trudem przetrawione produkty są nieorganicznymi atomami, które nie są w

stanie jej zregenerować, a to prowadzi do zachorowania na cukrzycę. Aby to wyjaśnienie było dla wszystkich zrozumiałe, przytoczę Ŝyciowy przykład. Przypuśćmy, Ŝe zapas hormonów trzustki jest równy określonej sumie pieniędzy, którą trzeba rozsądnie wydawać, tak, aby wystarczyło na wiele lat, a my wydaliśmy je w ciągu bardzo krótkiego czasu. I to wszystko nie ma pieniędzy, nie ma czego wydawać. Wtedy to otrzymuje się „poŜyczkę" w postaci zastrzyków z insuliny. „Oprocentowanie" tej poŜyczki to choroby serca, naczyń krwionośnych, a takŜe kamienie w woreczku Ŝółciowym i w nerkach. Z reguły wszyscy cukrzycy cierpią na nadwagę. Wynika to z tego, Ŝe insulina w zastrzykach jest produktem syntetycznym (otrzymywanym drogą przemysłową), tzn. nieorganicznym i zamiast spalać tłuszcze, to wręcz przeciwnie - sprzyja ich gromadzeniu. Nadmiar w organizmie tłuszczy i toksyn prowadzi do chorób układu krąŜenia. Krew staje się gęsta, kwaśna, co sprzyja powstawaniu zaburzeń mięśnia sercowego, kamicy. Częste są przypadki zachorowania na cukrzycę w wyniku przeŜytego silnego stresu. Zwykle dzieje się tak u osób ze słabą wątrobą lub cierpiących na zaburzenia pracy jelita grubego. Z reguły kaŜdy stres „uderza" na początku w wątrobę - „chemiczne laboratorium" naszego organizmu i jeśli wątroba „wysiądzie", to i jej „współpracownicy" - układ pokarmowy i trzustka zaczynają szwankować. MoŜe to doprowadzić do owrzodzeń Ŝołądka, dwunastnicy lub do cukrzycy. JeŜeli osoby chore na cukrzycę nie brały (na swoje szczęście) zastrzyków z insuliny, mają szansę uwolnić się od tej uciąŜliwej choroby. Większość moich pacjentów cierpiących na cukrzycę (szczególnie ci, którzy nie brali insuliny) wyleczyła się całkowicie. Wiemy juŜ, Ŝe nasz układ pokarmowy przy prawidłowym odŜywianiu naturalnymi, nieprzetworzonymi produktami moŜe wydzielać wszystkie, konieczne do normalnej pracy organizmu hormony, m.in. insulinę, przy czym w ilościach duŜo większych, niŜ wydziela je trzustka. A to oznacza, Ŝe zmieniwszy sposób odŜywiania i poświęciwszy sobie trochę czasu, moŜemy poradzić sobie z cukrzycą. Co naleŜy zrobić? Po pierwsze wyłączyć z diety lub zminimalizować ilość skoncentrowanych skrobi i cukrów, które przeszły obróbkę termiczną: chleba, ziemniaków (obranych i ugotowanych) oraz cukru i jego pochodnych, m.in. przemysłowo wytwarzanych soków, zawierających cukier, gotowanych kasz, gotowanego mięsa, gotowanego pasteryzowanego mleka i jego przetworów (przemysłowo wytwarzane jogurty, kefiry, twaróg, Ŝółty ser, masło śmietankowe). MoŜna spoŜywać jedynie wiejskie masło i ser, zsiadłe mleko. Jeść naleŜy specjalnie przygotowaną kaszę (której nie moŜna długo gotować). Kasze powinno się spoŜywać codziennie. Szczególnie korzystne dla zdrowia są kasze: gryczana, pszenna, kukurydziana, jęczmienna, ryŜ, owies. Kasze powinny być ugotowane na „gęsto", bez duŜej ilości wody. Kasze powinny stanowić 1/3 naszego

codziennego posiłku. Najlepiej spoŜywać je ugotowane metodą „z przerwą". Przykładowo kaszę gryczaną gotujemy w następujący sposób: Kaszę przepłukać, zamoczyć w zimnej wodzie na 8-10 godzin. W tej samej wodzie gotować ją 3 - 5 minut. Następnie do kaszy wsypać drobno pokrojoną cebulę, szczelnie zawinąć, by nie traciła ciepła i „dochodziła" przez 30 - 45 minut. Przed jedzeniem dodać masło lub olej roślinny tłoczony na zimno. Podstawą poŜywienia powinny być świeŜe lub suszone owoce, warzywa, świeŜo przygotowane z nich soki oraz róŜne przyrządzone z nich potrawy (tylko pieczone w piekarniku), kasze, trochę orzechów, zamiast cukru - miód (10 - 15 g dziennie). Z tłuszczy najlepiej uŜywać tylko olej roślinny tłoczony na zimno. W ciągu dnia korzystnie jest wypić l litr mieszanki soków: marchew 380 g, sałata 25 g, fasola strączkowa 185 g i kapusta 185 g ( w proporcji 6 : 4 : 3 : 3), a oprócz tego 0,5 litra mieszanki soku z marchwi -280 g i szpinaku 120 g. Rezultat leczenia będzie jeszcze lepszy, gdy oczyści się jelito grube za pomocą lewatywy. NaleŜy równieŜ co 3 miesiące oczyszczać wątrobę (patrz: „Jak Ŝyć długo i zdrowo, str. 162- 170). Temat lewatywy chciałbym omówić dokładniej, gdyŜ jest to jeden z najbardziej skutecznych (w warunkach domowych) sposobów oczyszczania organizmu z toksyn. Niektórzy specjaliści ostrzegają, Ŝe przemywanie jelita grubego prowadzi do zniszczenia zdrowej mikroflory. Nie mogę się z tym zgodzić. Przy trybie Ŝycia, jaki prowadzimy, ilości przyjmowanych leków, znalezienie człowieka ze zdrową mikroflorą jest praktycznie niemoŜliwe. Myślę, Ŝe nie pomylę się, jeŜeli powiem, Ŝe 90% społeczeństwa ma zwyrodniały układ pokarmowy i naruszoną mikroflorę. Znany na całym świecie amerykański lekarz Walker (Ŝył 106 lat), który przez 50 lat uŜywał lewatywy w leczeniu róŜnych chorób, mawiał: „Nie ma prostszego i bardziej skutecznego środka oczyszczającego człowieka od wewnętrznych „brudów" niŜ lewatywa. A osoby, które są jej przeciwne, właśnie potrzebują lewatywy najbardziej." Nasi staroŜytni przodkowie uŜywali lewatywy w celu utrzymania higieny wewnętrznej swojego ciała. W manuskrypcie „Ewangelia Świata Jezusa Chrystusa" według św. Jana uzdrawiacz tak zwraca się do chorych: „Synowie człowieczy, Wy zapomnieliście, czyimi jesteście dziećmi. Waszą matką jest Ziemia. I wszyscy, którzy Ŝyją na Ziemi muszą Ŝyć według praw natury. Zdrowie - to naturalny stan Człowieka. Choroba - to odpowiedź Natury na nierozumne zachowanie człowieka. śeby stanąć na drodze zdrowia, poproście Matkę-Ziemię, trzech sprzymierzeńców: Anioła - Wodę, Anioła - Powietrze, Anioła - Światła. Jako pierwszy przyjdzie z pomocą Anioł - Woda. Znajdźcie duŜą dynię z wydrąŜoną łodygą o wzroście człowieka, oczyśćcie ją wewnątrz, napełnijcie wodą z rzeki ogrzanej Słońcem. Powieście dynię na drzewie, a chylcie głowę nisko do ziemi. Módlcie się

do Matki - Ziemi, Ŝeby wybawiła Was od grzechów, które popełniliście z obŜarstwa. Kiedy woda, opłukawszy jelita, z Was wyjdzie, zobaczycie na własne oczy, poczujecie własnym nosem, będziecie mogli spróbować własnymi palcami, jakie ohydne kamienie nosiliście w sobie. Jak moŜe być Wasze ciało zdrowym, a rozum nieotumanionym? I tak postępujcie cały tydzień, powstrzymując się przed sytym jadłem. Dopiero wtedy poznacie, jakie to jest szczęście Ŝyć w czystym ciele. I wyciągnijcie jeden, jedynie moŜliwy dla człowieka rozumnego wniosek: człowiek, omywający siebie tylko z zewnątrz jest podobny do grobowca, wypełnionego cuchnącymi kamieniami i przyozdobionego drogimi szatami." Praktyka świadczy o tym, Ŝe bynajmniej nie kaŜdy człowiek z samozaparciem i gotowością zaczyna stosować te zabiegi. Dlatego teŜ naleŜy głęboko uświadomić sobie, Ŝe tylko w ten sposób będziecie Państwo mogli pozbyć się „brudów", zgromadzonych w jelicie grubym. Dla wielu osób zabieg ten, nie wiedzieć czemu, wydaje się wstrętny, chociaŜ nie odczuwają Ŝadnego wstrętu, nosząc w sobie kilka kilogramów gnijących kamieni kałowych, woń których jest nieporównywalna z Ŝadną zawartością ścieków kanalizacyjnych. Inni natomiast rezygnują z zabiegów, poniewaŜ trzeba je rzeczywiście wykonywać na kolanach, a pozycję tę przyjmować im niewygodnie lub trudno albo teŜ nie mają gdzie. Jeszcze inni boją się, Ŝe mogłyby im popękać szwy po przebytych operacjach...Wymówki znajdują się róŜne. I dopiero pod groźbą noŜa chirurga lub jeszcze gorzej - śmierci, człowiek szybko zgadza się doprowadzić się do porządku. Nawiasem mówiąc, są i tacy, którzy z gotowością i bez problemów godzą się na przemywanie, zwane lewatywą. Praktyka świadczy o tym, Ŝe kaŜdy, kto weźmie się za higienę wewnętrzną, doprowadza zabiegi do końca i w ten sposób poprawia swoje samopoczucie. Dlatego teŜ, zanim przejdę do istoty sprawy, naleŜy zapamiętać i wziąć sobie do serca dwie zasady. Po pierwsze, wyrobić w sobie świadome pragnienie bezlitosnego pozbycia się złogów, które są przyczyną chorób. Po drugie, ściśle przestrzegać wszystkich zaleceń, aby niechcący nie zaszkodzić sobie i aby osiągnąć większą korzyść. Zabieg nosi nazwę „lewatywy Walkera". śeby go wykonać będzie potrzebny „kubek Esmarcha", cytryny lub ocet jabłkowy i olej roślinny. „Kubek Esmarcha" bywa dostępny w aptece. Końcówkę i zawór lepiej zdjąć, a rurkę zacisnąć w jednym miejscu np. szczypczykami. Koniec gumowej rurki dokładnie wytrzeć drobnym i delikatnym papierem ściernym, zaokrąglając brzegi nie tylko z zewnątrz, ale i od wewnątrz. Do „kubka Esmarcha" nalewa się dwa litry przegotowanej wody, ochłodzonej do temperatury ciała. Na początku u wielu osób taka ilość wody wywołuje strach. Dlatego teŜ od

razu informuję: w jelicie grubym mieści się mniej więcej trzy i pół litra wody (mam na myśli czyste i zdrowe, a nie rozciągnięte przez kamienie kałowe jelito).Tak więc macie Państwo jeszcze duŜo zapasowego miejsca. Co się zaś tyczy nieprzyjemnych doznań, to na początku one będą, przed tym nie uciekniemy, ale potem całkowicie znikną. Oprócz tego moŜemy w kaŜdej chwili zatrzymać strumień wody. NaleŜy chyba równieŜ zaznaczyć, Ŝe w przyszłości, kiedy jelita będą przepłukane, do celów profilaktycznych wystarczy jeden litr wody. Tak więc, jak to się mawia, początki są najtrudniejsze. Wodę przegotowuje się, tak, dla asekuracji. Ale oprócz tego naleŜy wlać do niej 2 łyŜki soku z cytryny. Rzecz w tym, Ŝe procesy fermentacji i gnicia zachodzą w środowisku zasadowym, lekkie zakwaszenie hamuje je, niszczy bakterie chorobotwórcze, stymuluje funkcjonowanie korzystnej i niezbędnej mikroflory. Oprócz tego kwas jest antytoksyczny, zabija pleśń, która jest wypłukiwana przez wodę i wydostaje się w postaci ciemnych strzępków. Po nalaniu wody i zakwaszeniu jej proszę powiesić „kubek" Esmarcha z zaciśniętą rurką gdzieś wyŜej i posmarować koniec rurki olejem roślinnym. Właśnie roślinnym, poniewaŜ jest on produktem naturalnym, nie blokującym porów. Wazelina, krem lub mydło się do tego nie nadają. Następnie naleŜy przyjąć „pozycję tygrysa", to znaczy oprzeć się na łokciach i kolanach, trochę rozstawić nogi, postarać się całkowicie rozluźnić brzuch. Koniec rurki wprowadza się niegłęboko, na 5 - 6 cm. Zacisk rozluźnia się i woda lekko sama spływa do dołu. Jej temperatura i niski stopień kwasowości nie wywołują nieprzyjemnych doznań. JeŜeli uda się całkowicie rozluźnić brzuch, to nawet nie powstaną skurcze. Oddychać naleŜy głęboko przez szeroko otwarte usta. To takŜe pomoŜe się rozluźnić i włączy do pracy przeponę. Po minucie naczynie będzie puste, wtedy moŜna się podnieść. Ale to, niestety, nie koniec zabiegu. Wodę w jelicie grubym naleŜy choć trochę wstrząsnąć. W jaki sposób? Mogą Państwo wykonać „taniec brzucha" albo poskakać. Lub teŜ, jeśli ani jedno, ani drugie Państwu nie odpowiada, moŜna potrząsnąć dolną część brzucha rękoma - jednym słowem, postarajcie się gospodarskim sposobem, by to Wasze „naczynie" choć trochę się przepłukało. Na początku dobrze jest naprawdę przyjrzeć się temu, co zmyje się z wodą. Widok jest, mówiąc wprost, strasznie nieprzyjemny. Tym niemniej właśnie ten efekt najbardziej przemawia. NaleŜy regularnie powtarzać zabieg przepłukiwania: w pierwszym tygodniu codziennie, w drugim - co drugi dzień, w trzecim - co dwa dni, w czwartym tygodniu - co trzy dni. Większość z Państwa pod koniec czwartego tygodnia po wyglądzie i zapachu wydzielin

łatwo się zorientuje, Ŝe uporała się z zdaniem. Teraz, Ŝeby utrzymać ten stan czystości, wystarczy przepłukiwać jelito grube raz w tygodniu, ale regularnie. Zastanówmy się, co się stało. OdświeŜyliście Państwo swoje korzenie. Sprzątnęliście złogi kamieni kałowych, zgniliznę, pleśń, produkty fermentacji. Teraz Państwa oczyszczone „korzenie" zaczęły pobierać ze strawionego pokarmu czyste substancje do tworzenia nowych komórek. Zakończył się proces przedostawania do organizmu szkodliwych substancji, w tym rakotwórczych, toksyn i innych „paskudztw". Zaczęła oczyszczać się krew. Z tego wynika, Ŝe zahamowany został rozwój Państwa chorób. To Wy go zahamowaliście. Teraz szybko poprawia się odŜywianie wszystkich organów, a czysta krew zaczyna rozmywać złogi szkodliwych substancji, odłoŜonych przez nią w ciele wcześniej. Wyzwala się energia, którą moŜna teraz tracić nie na walkę z zatruciem organizmu, a na walkę z chorobami. Stopniowo powracają na swoje miejsca przemieszczone organy, normalizuje się ich działanie, ciśnienie tętnicze powraca do normy, z dnia na dzień choroby przestają dawać o sobie znać. Ale... Ale jeszcze do niedawna rozciągnięty, bezwładny, atroficzny worek jelita grubego wisi teraz jak ścierka i jest mało zdolny do wykonywania swoich waŜnych Ŝyciowych funkcji. Trzeba go ponownie nauczyć pracować, przemieszczać masy pokarmowe. Trzeba zmusić go do przyjęcia naturalnej formy. W tym celu w okresie robienia lewatyw (a takŜe w ogóle) bardzo korzystnie jest jeść duŜo kaszy. Kasza powinna być z gatunku otrębowych. Gotować ją naleŜy koniecznie w wodzie. Jednorodna masa jednocześnie strawionej w Ŝołądku kaszy równomiernie zajmie objętość jelita grubego, nada mu właściwy kształt i zmusi do pracy. W Ŝadnym wypadku proszę nie gotować kaszy na mleku. I w Ŝadnym wypadku me gotować kaszy manny. Opowiedziałem o lewatywie Walkera, jako o najprostszym i efektywnym sposobie pozbycia się z jelita grubego złogów kamieni kałowych. Ale dla tych, którzy twierdzą, Ŝe dla nich ten sposób jest nie do przyjęcia, moŜemy wyjaśnić, w jaki inny sposób ludzie na świecie wychodzą z tego połoŜenia. Aby uniknąć wszelkich trudności, wielki naturopata Paul Breg w celu oczyszczenia jelita grubego i w ogóle jelit proponował raz w tygodniu głodówkę po 24 - 36 godzin. W tym czasie kamienie kałowe, które zalepiają korzonki, lekko rozmiękają i jeŜeli po głodówce zje się sałatkę z surowej kapusty z marchewką, to ona jak miotła wymiecie te „brudy". W odróŜnieniu od Paula Brega nie mogę polecać tego sposobu, poniewaŜ głód nie jest stanem naturalnym dla człowieka i, co więcej, głód potęŜnie stymuluje wchłaniające funkcje Ŝołądka,

nieprzepłukanych jelit, więc zamiast czystych i poŜytecznych substancji do krwi dostają się wszystkie te nieczystości. Wielu chorych, panicznie usiłując uwolnić się od konieczności lewatyw, gotowych jest przyjmować leki przeczyszczające. Kategorycznie to odradzam. Środek przeczyszczający odwadnia organizm, zabierając z jelit wilgoć, która jest przeznaczono do zupełnie innych celów. Na dodatek ta wilgoć, przechodząc przez przewód pokarmowy w rezultacie wcale nie przepłukuje jelita grubego, a tylko wychodzi z niego normalną drogą, ominąwszy złogi kamieni. RównieŜ nie zalecam stosowania środków przeczyszczających przy zaparciach, nawiasem mówiąc, z tych samych przyczyn. Środek przeczyszczający nie uratuje przed zaparciem i nie wybawi od nieczystości. Zaś zwyczajne przepłukiwanie przy pomocy irygatora przywraca i normalizuje pracę jelita grubego i ten, kto przeszedł fazę przepłukiwań, nie cierpi na zaparcia. Wszystkie zabiegi zdrowotne naleŜy wykonywać w określonej kolejności. Inaczej moŜna nie osiągnąć oczekiwanych rezultatów. Pierwszy krok do zdrowia - to właśnie ten, z którym się Państwo zapoznali. JeŜeli go nie zrobicie - to dalszej drogi nie ma. Mało tego: jeśli z niego zrezygnujecie i weźmiecie się od razu za wykonywanie kolejnych zabiegów, nie osiągniecie oczekiwanych rezultatów. Aby było to zrozumiałe, uchylę rąbka tajemnicy dotyczącej następnego sekretu zdrowia: najlepszy wynik osiąga się przy jednoczesnym przestrzeganiu zasad higieny wewnętrznej i rozumnym odŜywianiu. Wtedy jesteście Państwo całkowicie zabezpieczeni przed jakimikolwiek chorobami. Ale sama tylko higiena wewnętrzna nie uchroni Państwa przed potęŜnymi stratami energii na strawienie nieprawidłowo zjedzonego poŜywienia. A samo tylko sensowne odŜywianie nie obroni przed przedostawaniem się do organizmu, do krwi straszliwego koktailu szkodliwych substancji. Jeszcze gorzej: wybór tylko racjonalnego poŜywienia stymuluje wchłanianie szkodliwych substancji z nie przepłukanych jelit, a samo oczyszczenie jelit będzie powodowało straty energii na strawienie niewłaściwego pokarmu. Wyjście jest jedno: trzeba zaakceptować cały kompleks proponowanych metod. Oprócz tych zaleceń moŜecie Państwo stosować, jako wspomagające leczenie cukrzycy, poniŜsze przepisy. NaleŜy systematycznie obserwować swoje samopoczucie i wybrać dla siebie to, co daje najlepsze efekty. Przepis nr 45: Obrać cebulę z twardej łuski, zetrzeć na gęstej tarce, odcisnąć sok, przelać go do słoika. Na 100 g soku z cebuli włoŜyć 100 g miodu, dobrze wymieszać, słoik szczelnie

przykryć. Przechowywać w ciemnym chłodnym miejscu. Przyjmować po 2 łyŜeczki od herbaty 3 razy dziennie przed jedzeniem przez l miesiąc. Przepis nr 46: Niedojrzałe orzechy włoskie (zerwane przed 7 czerwca) rozdrobnić i zalać wrzątkiem w proporcji 10 g orzechów na szklankę wrzątku, wlać do emaliowanego czajnika, zakryć, zaparzać 15 minut. Pić ciepłe jako herbatę. Przepis nr 47: 100 g ziaren dojrzałego owsa umieścić w naczyniu emaliowanym, zalać 600 ml (3 szklankami) wrzątku, przykryć pokrywką i podgrzewać mieszając przez 15 minut. Następnie ochładzać przez 45 minut w temperaturze pokojowej. Chłodny napar przelać do szklanego naczynia, przecedzić, odcisnąć ziarna, dolać przegotowanej wody do 600 ml, zakorkować. Przechowywać w chłodnym miejscu nie dłuŜej niŜ 2 doby. Przyjmować ciepłe po 1/2 szklanki 3-4 razy dziennie przed jedzeniem. Kuracja trwa 3 miesiące. Przepis nr 48: 10 sztuk średniej wielkości liści laurowych włoŜyć do naczynia szklanego lub emaliowanego, zalać 600 ml (3 szklankami) wrzątku, przykryć pokrywką i odstawić do naciągnięcia na 2 -3 godziny. Przyjmować po 1/2 szklanki 3 razy dziennie. Kuracja trwa 2 tygodnie, następnie trzeba zrobić miesięczną przerwę. Potem kurację powtórzyć. Metody leczenia przy pomocy odpowiedniej diety są szczególnie skuteczne w leczeniu cukrzycy, którą moŜna bardzo efektywnie kontrolować w warunkach diety. Przepis nr 49: Liście batatu, nazywane liśćmi białego lub czerwonego ziemniaka. Wziąć 60 g świeŜych liści (30 g wysuszonych) i 100 g skórki świeŜej białej dyni (lub 12 g suchej skórki). Wszystkie składniki drobno pokroić i ugotować. Pić otrzymany płyn jak herbatę o kaŜdej porze dnia. Przepis nr 50: Napój z suszonych śliwek. WłoŜyć 15 g suszonych śliwek do wrzącej wody. Po przegotowaniu pić napój jak herbatę. Przepis nr 51: Zupa z grochu. Gotować 50 g strączków grochu przez 20 minut. Pić zupę i jeść groszki. Stosować l raz dziennie. Przepis nr 52:

Kasza z Ŝołądka prosięcia. Gotować 500 g Ŝołądków na półmiękko. Pokroić na małe kawałki. Z ryŜu i pokrojonych Ŝołądków (po 100 g kaŜdego) ugotować zupę. Dodać cebulę, imbir, czosnek.

Niech Ŝyje ziemniak

Jak juŜ zauwaŜyliście, drodzy Czytelnicy (szczególnie Ci, którzy znają moją „twórczość"), gdy coś polecam, to staram się dokładnie wszystko wyjaśnić. Spróbuję postąpić tak i teraz, wyjaśniając problem poŜyteczności i szkodliwości ziemniaków, tym bardziej, Ŝe ten bezcenny dar natury rośnie w Polsce w duŜych ilościach, ma dobrą jakość i doskonały smak. Ale na początek przytoczę krótką historię o tym, jak zwykły ziemniak pomógł przezwycięŜyć nieuleczalną, cięŜką chorobę. Wiele lat temu Ŝyła w Kopenhadze nikomu nie znana dziewczyna - Alma Niekse. Los obszedł się z nią surowo - od dzieciństwa cierpiała na deformujący poliartretyzm: ciało jej było skręcone, stawy spuchnięte, a palce wykrzywione. Dwadzieścia lat Ŝycia spędziła na wózku inwalidzkim. Jedyną jej podporą była matka. Ale stało się nieszczęście: matka umarła i biedna dziewczyna została sama ze swoją straszną chorobą. Po pogrzebie matki Alma całe noce spędzała na smutnych rozmyślaniach, jak dalej Ŝyć. Coraz częściej myślała o samobójstwie. AŜ nieoczekiwanie, po kilku bezsennych nocach, Alma nagle zrozumiała, w jaki sposób moŜe wrócić do zdrowia. Nie potrafiła racjonalnie wytłumaczyć tego, co się z nią stało w nocy - jakby anioł-stróŜ naszeptał jej do ucha: „Jeśli chcesz wyzdrowieć, powinnaś bardzo długo gotować ziemniaki w łupinkach, rozgnieść je i cały dzień jeść ten płynny kleik. Przez 2 tygodnie Alma jadła tylko rozgotowane ziemniaki i nastąpiła poprawa. Dziewczyna poczuła, Ŝe łatwiej jej otwierać usta, zęby nie są juŜ tak zaciśnięte, jak wcześniej, stawy przestały boleć. Po upływie miesiąca Almę trudno było poznać. Przez 3 miesiące jej jedynym pokarmem były zwykłe, rozgotowane ziemniaki w mundurkach, dzięki którym stała się zdrowym człowiekiem. Sceptycznie nastawiony Czytelnik na pewno uśmiechnie się z niedowierzaniem: „Cudów nie ma! Jak człowiek moŜe tak nagle zrozumieć, w jaki sposób powinien się leczyć?" MoŜe i cuda nie zdarzają się na świecie, ale istnieje jeszcze bardzo słabo znana nam sfera ukrytych moŜliwości naszego mózgu, którą nazywamy intuicją. Myślę, Ŝe wielu osobom pomogła ona w krytycznych sytuacjach. W kaŜdym razie, moja intuicja podpowiada mi, jak pomóc choremu człowiekowi i z reguły mnie nie zawodzi. Ale wróćmy do historii Almy.

Kiedy wyzdrowiała, zaczęła pomagać innym ludziom, cierpiącym na podobne dolegliwości. Chodziła po szpitalach, gabinetach lekarskich i opowiadała o prostym sposobie leczenia poliartretyzmu. Ale wszędzie spotykała się z niedowierzaniem: „To niemoŜliwe". Jednak nie poddała się. Ukończyła medycynę i została lekarzem. Leczyła ludzi, wykorzystując swoje doświadczenie i wiedzę. Dziś ma 80 lat, jest zdrowa, ruchliwa, zgrabna. Dlaczego więc ziemniaki wpadły w niełaskę? Wszystko przez to, Ŝe człowiek chce być mądrzejszy od natury. Od dawna przyznawano ziemniakom pierwszeństwo przed innymi produktami. Nie przypadkowo dawnej nazywano je drugim chlebem. Nasze babki zawsze gotowały ziemniaki w mundurkach lub piekły w ogniu. Podawano ziemniaki jako oddzielne danie z dodatkiem kiszonej kapusty lub ogórka. Nikt nie pomyślał nawet o tym, by je obierać w celu otrzymania frytek, które oprócz tkanki tłuszczowej i zaparć niczego dać nie mogą. Sposób, w jaki zaczęto uŜywać ziemniaki przypomina przygotowywanie cukru z buraków proces, w którym z poŜytecznego, wartościowego produktu, jakim jest burak produkuje się truciznę w postaci białego cukru albo teŜ oczyszczanie ziarna, polegające na zrywaniu witaminowej osłonki, by został tylko biały, trujący krochmal. W skład ziemniaków w łupinach wchodzi 20% skrobi, enzymy, białka, witaminy B, C, beta-karoten, kwasy organiczne, sole mineralne, potas, wapń, fosfor, Ŝelazo i wiele innych poŜytecznych związków. Do 90 % wszystkich tych substancji znajduje się w łupinie. Według najnowszych danych naukowych substancje znajdujące się w łupinie ziemniaków wykazują właściwości lecznicze w przypadku takich chorób, jak: alergia, nadciśnienie, arytmia - zaburzenie rytmu serca, ponadto wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych, pomagają w przemianach organicznych, dostarczają wapń i Ŝelazo, niezbędne dla naszych kości. Pomagają wyleczyć cukrzycę, wrzody Ŝołądka, zapalenie wątroby i dróg Ŝółciowych, likwidują stany zapalne nerek. To jeszcze nie jest pełny spis leczniczych właściwości związków, znajdujących się w łupinie ziemniaka. Radzę krytycznie podchodzić do zalecenia, by grubo obierać skórę z ziemniaków. Enzymy, zawarte w ziemniaku spoŜywanym ze skórą przekształcają skrobię w łatwo przyswajalne cukry, które dają energię, a ich resztki wydalane są z organizmu w postaci wody i gazu kwasu węglowego. Ziemniaki w 85 % składają się ze skrobi. Skrobia sama nie rozpuszcza się w wodzie. Ziemniaki obrane ze skóry tracą enzymy przerabiające skrobię. Poza tym grudki skrobi tworzą gęstą kleistą masę, zalepiającą naczynia krwionośne (prowadzi to do miaŜdŜycy i zniszczenia naczyń krwionośnych). PoniewaŜ gotowana skrobia jest uboga w tlen, nie odbywa się jej pełne spalanie. Sprzyja to powstawaniu tkanki tłuszczowej. Z powodu nadmiernego spoŜywania frytek w latach 80-tych Amerykanie są otyli i schorowani, a skutki tego zamiłowania do frytek wielu z nich odczuwa do dziś.

Tym, którzy lubią ziemniaki przypominam, Ŝe obierając je ze skóry, pozbawiają je Państwo praktycznie 99% cennych związków. „Ziemniaki ze skórą mają nieprzyjemny smak i zapach" - moŜe zauwaŜyć Czytelnik. Zgadzam się. Ale wszystko zaleŜy od tego, jak je przyrządzimy. Gotując ziemniaki naleŜy wrzucić je do wrzątku, dodać przyprawy, zioła i liść laurowy. Zdrowsze są ziemniaki gotowane na parze. Dla mnie najsmaczniejsze są ciasteczka ziemniaczane. Ziemniaki naleŜy umyć, przekroić na pół, włoŜyć od piekarnika, posypać kminkiem, majerankiem itp. Piec 40-45 minut. Gdy są gotowe posmarować je masłem, posypać posiekaną pietruszką, koprem lub szczypiorkiem. MoŜna podać do nich kapustę, ogórki, zsiadłe mleko - nie ma nic zdrowszego. „A co zrobić wiosną? PrzecieŜ wiosną ziemniaki wegetują. Powstaje w nich trująca substancja. SpoŜyte wtedy powodują słabości, niedomagania, senność, bóle głowy." - moŜe powiedzieć dociekliwy Czytelnik. Zgadzam się z tym i dlatego radzę od l marca zupełnie zrezygnować z ziemniaków. Natomiast co się tyczy poglądu, Ŝe w skórce moŜe być duŜo trujących związków, to ostatnie badania wykazały, Ŝe w skórkach marchwi, buraków, ziemniaków, jabłek substancje te nie zatrzymują się dzięki wysokiej zawartości Ŝelaza. NaleŜy jednak być ostroŜnym, kupując importowane ziemniaki. Podczas ich przechowywania stosuje się napromieniowywanie cezem-137 i kobaltem-60. Te napromieniowane bulwy rzeczywiście długo się przechowują i dobrze wyglądają. Ale taki sposób przechowywania niesie niebezpieczeństwo powstania w naszym organizmie nowotworów. Znając teraz korzystne i złe właściwości ziemniaków, moŜna je odpowiednio przygotowywać: 1. Gotowane ziemniaki z kminkiem. Umyć ziemniaki, ugotować w mundurkach, a później obrać. Pokropić olejem roślinnym, posypać kminkiem i posiekaną pietruszką lub koperkiem. 2. Ziemniaki z grzybami. Ugotować ziemniaki na parze. JeŜeli nie ma specjalnego urządzenia do gotowania na parze, moŜna połoŜyć ziemniaki na emaliowanym durszlaku i postawić nad garnkiem z wrzątkiem. Potem ostroŜnie zdjąć skórkę. W drugim garnku, w małej ilości wody ugotować grzyby, a następnie drobno je pokroić. Posypać nimi ziemniaki. UsmaŜyć na oleju cebulkę i polać nią ziemniaki z grzybami. Z wierzchu posypać posiekaną pietruszką lub koperkiem.

Lecznicza moc jabłka

Wschodnia mądrość głosi „KaŜdego dnia zjedz jabłko, a nie będziesz potrzebował lekarza". O jabłkach i ich korzystnym wpływie na zdrowie moŜna byłoby napisać całą ksiąŜkę. PoniewaŜ róŜne źródła tak duŜo piszą o chemicznym składzie jabłek, witaminach, kwasach organicznych, wchodzących w ich skład, to nie ma sensu jeszcze raz podkreślać wartości jabłka. Chciałbym natomiast podać kilka skutecznych przepisów, za pomocą których moŜemy wykorzystać „leczniczą moc" jabłek. W Polsce jabłek nie brakuje, a ich jakość jest wysoka. Sok jabłkowy wspaniale oczyszcza organizm, szczególnie wątrobę, nerki i woreczek Ŝółciowy. JeŜeli nie mogą Państwo przeprowadzić oczyszczania wątroby według sposobu opisanego przeze mnie w poprzedniej ksiąŜce („Jak Ŝyć długo i zdrowo", str. 162-166), dlatego Ŝe nie znosicie oleju roślinnego lub obawiacie się, Ŝe wychodzące kamienie mogą przysporzyć problemów, naleŜy przeprowadzić łagodną kurację, która nie jest co prawda tak efektywna, ale pozwoli „rozpuścić" kamień. Przepis nr 53: UŜywać tylko świeŜo przygotowanego soku (soki wytwarzane przemysłowo nie nadają się). Jabłka powinny być słodkie, ale moŜna dodać trochę kwaśnych (antonówek). Smak soku powinien być przyjemny. Sok naleŜy pić małymi łyczkami, kaŜdy łyczek potrzymać chwilę w jamie ustnej, aby dobrze wymieszał się ze śliną. Po spoŜyciu soku niektóre osoby (mające zakłóconą mikroflorę układu pokarmowego) mogą mieć nieprzyjemne odczucia ze strony Ŝołądka. Czasem mogą pojawić się wzdęcia. W takim przypadku sok przed spoŜyciem trzeba bardzo dokładnie odfiltrować z drobinek miąŜszu. Oprócz tego naleŜy przygotować układ pokarmowy do przyjmowania nadmiaru kwasu. W tym celu przed przeprowadzeniem kuracji poleca się przez tydzień pić 1/2 szklanki soku na 15 minut przed kaŜdym posiłkiem. Samą kurację przeprowadzać przez 3 dni, przez ten czas niczego nie jeść. Korzystnie byłoby przebywać więcej na świeŜym powietrzu i zaŜywać więcej ruchu. Codziennie wieczorem, przed snem bardzo poŜądana jest kąpiel z siana (przepis nr 4). W ciągu całego dnia moŜna pić tylko sok z jabłek. l dzień: godz. 8 rano - l szklanka soku jabłkowego godz. 10 rano - 2 szklanki soku godz. 12 w południe - 2 szklanki soku godz. 2 po południu - 2 szklanki godz. 4 po południu - 2 szklanki godz. 6 po południu - 2 szklanki godz. 8 wieczorem - 2 szklanki

Drugiego i trzeciego dnia naleŜy postępować tak samo. JeŜeli w czasie trwania kuracji nie nastąpi wypróŜnienie, naleŜy wypić zioła przeczyszczające, a najlepiej zrobić lewatywę.

Ocet jabłkowy

Wiele osób uŜywa octu w duŜych ilościach w potrawach i przetworach. Ocet winny lub biały destylowany zawierają składniki niszczące organizm, np. kwas octowy (C2H4O2). Kwas octowy, wchodzący w skład octu destylowanego niszczy czerwone krwinki, powoduje anemię, zakłóca procesy trawienne i zaburza proces prawidłowego przyswajania pokarmu. Powoduje marskość wątroby, wrzodowe zapalenie jelita grubego itp. (zwracam na to uwagę amatorów marynowanych ogórków, grzybków, róŜnych kiszonych sałakiszonych sałatek). Radzę unikać octu spirytusowego i winnego, aby nie mieć problemów ze strony układu pokarmowego. Zupełnie inne wartości posiada ocet jabłkowy. Zawiera w swoim składzie kwas jabłkowy (C2H6O5). Kwas zawarty z occie jabłkowym, łącząc się z zasadami i substancjami mineralnymi tworzy glikogen. Glikogen pozwala uregulować cykl menstruacyjny, polepsza stan naczyń krwionośnych, sprzyja tworzeniu się czerwonych krwinek. Jedną z najcenniejszych wartości octu jabłkowego jest wyjątkowo wysoka zawartość potasu, koniecznego do utworzenia w organizmie określonego zapasu energetycznego oraz wyciszenia układu nerwowego i uregulowania pracy hormonów. Sprzyja równieŜ zatrzymaniu w organizmie wapnia, Ŝelaza, magnezu, chloru i krzemu. Ocet jabłkowy jest w sprzedaŜy, ale moŜna go równieŜ przygotować samodzielnie (przepis na jego przygotowanie podam poniŜej).

Leczenie octem jabłkowym

Przepis nr 54 (w przypadku utykania, spowodowanego silnym urazem): Ubić l Ŝółtko + l łyŜeczkę miodu + l łyŜkę octu jabłkowego. Wszystko dokładnie wymieszać i wcierać w chore miejsce. Przepis nr 55 (półpasiec): 4 razy na dzień i 3 razy nocą (w przypadku, gdy swędzenie nie pozwala spać) przykładać na zaatakowane miejsca gazę, nasączoną nic rozcieńczonym octem jabłkowym. Po 5-10 minutach swędzenie ustępuje, a po upływie 3-7 dni półpasiec znika. Przepis nr 56 (nocna potliwość):

Przed snem przetrzeć skórę octem jabłkowym. Przepis nr 57 (oparzenia): Przy pomocy gazy zwilŜyć poparzoną powierzchnię skóry octem jabłkowym, który uśmierza ból i zapobiega tworzeniu się blizn. Przepis nr 58 (Ŝylaki): Rano i wieczorem przemywać octem jabłkowym skórę w miejscach, gdzie są rozszerzone Ŝyły i rozcierać. Oprócz tego 2 razy dziennie pić l szklankę ciepłej przegotowanej wody z rozpuszczonymi w niej 2 łyŜeczkami octu jabłkowego. Po miesiącu stosowania regularnych zabiegów Ŝyły zaczną się zwęŜać. Przepis nr 59 ( dla kobiet w ciąŜy): W okresie ciąŜy przed śniadaniem pić l szklankę ciepłej wody z rozpuszczoną w niej l łyŜeczką octu jabłkowego. Oprócz tego, przed kaŜdym posiłkiem wypijać jeszcze l szklankę przegotowanej wody z rozpuszczonymi w niej 2 łyŜkami octu jabłkowego i 2 łyŜkami miodu. W ostatnich 3 miesiącach ciąŜy 2 razy w tygodniu we wtorki i piątki do mieszanki dodawać jedną kroplę jodu. Przepis nr 60 (obfite krwotoki podczas miesiączki, przy hemoroidach, krwotoki z nosa): Pić codziennie 2 łyŜeczki od herbaty octu jabłkowego na szklankę gotowanej wody. Przepis nr 61 (odchudzanie): Przed kaŜdym posiłkiem wypijać l szklankę przegotowanej wody z 2 łyŜeczkami octu jabłkowego. Przepis nr 62 (łzawienie oczu): Do jednej szklanki wody dodać l łyŜeczkę octu jabłkowego i l kroplę jodyny. Pić raz dziennie przez 2 tygodnie, potem tylko we wtorki i czwartki. Przepis nr 63 (utykanie spowodowane zapaleniem stawów): Przed kaŜdym posiłkiem pić 10 łyŜeczek od herbaty octu jabłkowego. W ciągu 2 dni dolegliwość ustąpi w 20%, a na 5-ty dzień w 50%. Po 30 dniach kuracji powinny zniknąć bóle stawów i zmniejszyć się utykanie. Przepis nr 64 (nadciśnienie): U niektórych osób w układzie trawiennym występuje niedostatek kwasu solnego, co podwyŜsza ciśnienie krwi. Aby skutecznie walczyć z tą dolegliwością trzeba jeść mniej mięsa, a przed jedzeniem pić od l do 3 łyŜeczek octu jabłkowego. Ciśnienie krwi zauwaŜalnie obniŜa się. Okresowo ocet moŜna „przegryzać" l łyŜeczką miodu. Wówczas efekt będzie jeszcze lepszy.

Przepis nr 65 (ból głowy): Do garnuszka nalać 1/2 szklanki octu jabłkowego i 1/2 szklanki przegotowanej wody. Wymieszać i postawić na małym ogniu. Kiedy roztwór zagotuje się, garnuszek zdjąć i zrobić inhalację. Wdychać parę powoli 75 razy. JeŜeli ból głowy nie minie całkowicie, to na pewno przynajmniej znacznie osłabnie.

Przygotowanie octu jabłkowego

Ilość zaleŜy od tego, do jakich celów się go przygotowuje. Odrzucić zgniłe lub robaczywe części jabłek (nie obierać ze skórki). Jabłka wraz z gniazdami nasiennymi przekręcić przez maszynkę do mięsa. Otrzymaną masę włoŜyć do emaliowanego lub szklanego naczynia z szeroką szyjką, dodać ciepłej przegotowanej wody (l litr wody na 800 g jabłek). Na kaŜdy litr wody dodać 100 g miodu, 10 g droŜdŜy piekarskich i 20 g czarnego podsuszonego chleba. Zakryć naczynie i odstawić do sfermentowania przy temperaturze 2030°C (fermentacja zachodzi lepiej przy stałej temperaturze i gdy szyjka naczynia jest jak najszersza). W ciągu pierwszych 10 dni zawartość naczynia naleŜy codziennie przemieszać drewnianą łyŜką. Po upływie 10 dni przełoŜyć do worka z gazy i odcisnąć. Otrzymany sok jeszcze raz przefiltrować i przelać do naczynia z szeroką szyjką. Na l litr otrzymanego soku dodać 80 g miodu i wymieszać drewnianą łyŜką do całkowitego rozpuszczenia. Naczynie przykryć gazą i postawić w ciepłym miejscu (temperatura +25°C - +30°C). Ocet jest gotowy w momencie gdy płyn zjaśnieje. W zaleŜności od rodzaju jabłek, miodu i ilości wody oraz innych czynników trwa to zwykle 40-60 dni. Gdy płyn zjaśnieje, filtruje się go, przelewa przy pomocy lejka do 0,5-litrowych butelek. Butelki naleŜy szczelnie zamknąć (korek moŜna zalać woskiem) i przechowywać w chłodnym miejscu. Tak przygotowany ocet moŜna wykorzystywać zgodnie z powyŜszymi przepisami, a takŜe jako dodatek do surówek i innych potraw. Jeszcze raz chcę zwrócić uwagę, Ŝe tylko ocet jabłkowy moŜna uŜywać jako kwaśny dodatek do potraw.

Przeziębiliśmy się?

Wiosną i jesienią często czujemy, Ŝe „chwyta" nas przeziębienie albo grypa. Cieknie nam z nosa, boli głowa, dokucza słabość w całym ciele. Ze zdrowotnego punktu widzenia jest to reakcja obronna, poniewaŜ organizm przez wszystkie otwory próbuje wydalić razem ze

śluzem nadmiar bakterii chorobotwórczych, które wyhodowaliśmy we własnym ciele przez nadmierne spoŜycie mięsa, tłuszczu, słodyczy i tym podobnych „trucizn". Mówiąc prościej, organizm walczy z chorobą poprzez oczyszczanie się. Jest to reakcja obronna, i czasami towarzyszy jej podwyŜszona temperatura. Proces ten trwa zwykle 4-7 dni i dlatego nie naleŜy śpieszyć się z obniŜaniem temperatury środkami przeciwgorączkowymi. JeŜeli nie jest ona bardzo wysoka, spróbujcie Państwo pomóc organizmowi, wypełniając następujące zalecenia: 1. W ciągu pierwszych dwóch dni proszę zrezygnować z jakiegokolwiek jedzenia, oprócz warzyw, owoców i ich soków (najlepiej świeŜo przygotowanych) albo przeprowadzić detoksykację (patrz str. 45) Pamiętajcie Państwo, Ŝe kiedy jecie w czasie choroby, to karmicie nie ciało, a chorobę. 2. Pijcie jak najwięcej ciepłych płynów z owoców porzeczki, maliny, poziomki (od l do 3 litrów dziennie), koniecznie dodając miód, by łatwiej wydalić śluz i toksyny z organizmu. 3. Regularnie wietrzcie pomieszczenie, w którym wzbogacone w tlen przyśpiesza proces oczyszczania się organizmu. 4. JeŜeli tylko macie Państwo taką moŜliwość, bierzcie 4 razy dziennie naprzemienny prysznic (gorący i lekko ciepły, ale nie zimny, przez 2-3 minuty). Jest to hydromasaŜ naczyń krwionośnych, w wyniku którego naczynia łatwiej się oczyszczają. 5. Po wzięciu prysznica radzę namoczyć mały ręcznik w roztworze soli (4 stołowe łyŜki zwykłej soli rozpuścić w l litrze wody) i natrzeć ciało, po czym nie wycierać się, a jedynie załoŜyć na wilgotne ciało czystą bieliznę. 6. Doskonałym środkiem na pokonanie kaŜdej infekcji jest lewatywa czosnkowa, robiona podczas choroby. NaleŜy ją robić w ciągu pierwszych trzech dni rano i wieczorem. Do 200 mililitrów ciepłej, przegotowanej wody naleŜy dodać sok z 1/2 ząbka czosnku, zwilŜyć koniec lewatywy i odbyt olejem roślinnym i wprowadzić płyn. Zabieg ten nie tylko przyśpieszy wyzdrowienie, ale równieŜ poprawi koloryt cery. 7. W przypadku podwyŜszonej temperatury proszę nie śpieszyć się z przyjmowaniem środków przeciwgorączkowych i antybiotyków. Pierwsze przeszkadzają organizmowi samodzielnie walczyć z chorobą, drugie, chociaŜ zniszczą część bakterii chorobotwórczych, to jeszcze bardziej zaszkodzą poŜytecznym bakteriom. Po pewnym czasie bakterie chorobotwórcze znów „zbiorą siły" i zaatakują organizm, a szkodę, jaką wyrządzicie Państwo mikroflorze układu trawiennego będziecie długo naprawiać. Przy wysokiej gorączce proszę spróbować sprawdzonego ludowego sposobu: do l litra ciepłej wody dodać 5 stołowych łyŜek przebywacie. Powietrze

octu jabłkowego lub winnego. Gąbką, maczaną w roztworze natrzeć ciało i nie wycierając załoŜyć bieliznę. Po 30-40 minutach moŜna opłukać ciało stosując prysznic naprzemienny. JeŜeli to nie pomoŜe, proszę dobrze zmoczyć cienkie bawełniane skarpetki w jabłkowym lub winnym occie, załoŜyć je na stopy, a na wierzch włoŜyć jeszcze jedną parę skarpetek grubych i ciepłych. Proszę połoŜyć się do łóŜka, dobrze przykryć i pić herbatę malinową z miodem, im więcej, tym lepiej, dopóki się Państwo porządnie nie wypocicie. Więcej o tym, co robić w przypadku przeziębienia moŜna przeczytać w ksiąŜce „Jak Ŝyć długo i zdrowo", str. 201-208.

Maliny zamiast aspiryny

Jak się okazuje, maliny zawierają kwas acetylosalicylowy lub aspirynę, w dodatku, co bardzo istotne, w postaci naturalnej, nie wywołującej Ŝadnych skutków ubocznych. Doświadczeni lekarze zawsze przestrzegają tych, którzy stosują aspirynę, by jej nie naduŜywali, gdyŜ to prowadzi do zniszczenia błony śluzowej układu pokarmowego. Coraz więcej chorych nie toleruje aspiryny ani zawierających ją preparatów i dlatego maliny mogą być niczym balsam dla ich Ŝołądka i nie tylko. Amerykańscy uczeni ze stanu Michigan (USA) stwierdzili, Ŝe aspiryna zapobiega tworzeniu się nowotworów złośliwych i moŜe neutralizować rakotwórcze działanie nikotyny. Wystarczy zaŜywać 2-3 tabletki na tydzień i ryzyko zachorowania na raka stanie się minimalne. Ta wiadomość szybko obiegła wszystkie kraje i aspiryna stała się niezwykle popularna nie tylko w Ameryce. W tym czasie ich koledzy, pracownicy naukowi jednego z uniwersytetów stanu Vermont (USA) doszli do innego wniosku, który zdawałoby się nie ma odniesienia do aspiryny. Stwierdzili oni, Ŝe niektóre rodzaje otępienia starczego (wliczając w to chorobę Parkinsona i Alzheimera) są spowodowane obecnością w organizmie nadmiaru aluminium (glinu). Szczególnie niebezpieczna forma otępienia - choroba Alzheimera dotknęła prawie 3 miliony Amerykanów i zajęła 4 miejsce w statystyce przyczyn zgonów w starszym wieku. A co ma z tym wspólnego aspiryna? - słusznie zapyta Czytelnik. Okazuje się, Ŝe aluminium jest jednym z komponentów syntetycznej aspiryny i jej pochodnych. Tak się więc składa, Ŝe na jedno pomagamy, na drugie szkodzimy. Dlatego proszę ostroŜniej obchodzić się z aspiryną, a takŜe z aluminiowymi naczyniami, aluminiową folią, w którą zawijacie jedzenie i aluminiowymi puszkami, z których pijecie napoje czy piwo. Jak tu się nie zachwycać mądrością natury, która oprócz aspiryny „dołoŜyła" do malin witaminy A,C, K, E, witaminy z grupy B, sole mineralne Ŝelaza, wapnia, potasu i jeszcze

wiele innych poŜytecznych składników, dzięki którym maliny przyśpieszaj ą krąŜenie krwi, zmniejszają obrzęki, pomagają przy bólach głowy, oczyszczają i rozrzedzają krew, innymi słowy działają jak silne środki moczopędne, napotne, antyseptyczne, ogólnowzmacniające, witaminizujące, przeciwbólowe, przeciwnowotworowe, a co najwaŜniejsze - nie powodują Ŝadnych skutków ubocznych. Wszystkie opisane właściwości lecznicze mają nie tylko owoce malin, ale takŜe liście i gałązki. Teraz wróćmy do naszego przeziębienia. Leczniczy napój z malin przygotowujemy w następujący sposób. Przepis nr 66: ŁyŜkę stołową owoców (świeŜych lub suszonych), drobno pociętych liści lub gałązek malin zalać l szklanką wrzątku i parzyć przez 20 minut. Dodać l łyŜeczkę miodu. Po wypiciu połoŜyć się do łóŜka i ciepło okryć. Przy przeziębieniu i grypie naleŜy wypijać 4-5 filiŜanek na dzień. Jedzenie malin przynosi ogromne korzyści, ale nie naleŜy ich naduŜywać. Wszystko dobre, co stosowane z umiarem. A umiar to 4-5 łyŜek stołowych owoców na dzień. Podczas choroby napar z malin naleŜy pić ciepły, a kiedy zaczniecie Państwo zdrowieć - moŜna róŜnie.

Eliksir malinowy 4 stołowe łyŜki soku malinowego, sok z 1/2 cytryny, 2 szklanki wody, 2 łyŜki stołowe miodu, 2 kawałki lodu.

Kefir malinowy (najlepiej spoŜywać na kolację) 8 stołowych łyŜek zmiksowanych świeŜych malin, l szklanka kefiru (a lepiej kwaśnego mleka), miód do smaku.

Koktajl malinowo-agrestowy 15 dkg malin, 15 dkg agrestu, l szklanka wody mineralnej, 2 stołowe łyŜki miodu. Owoce przetrzeć przez sito, dodać wodę i miód.

Być moŜe przepisy te wydadzą się komuś zbyt pracochłonne, ale to Wy jesteście panami swojego organizmu i Wy wybierajcie. Na szczęście dla leni medycyna ludowa zna duŜo przepisów, które nie wymagają Ŝadnego wysiłku. Przepis, który podam poniŜej naleŜy wykorzystać od razu, gdy tylko zacznie Państwa „łapać" przeziębienie. Jak Państwo sądzą: dlaczego małe dziecko ssie palec? Aby jego organizm był odporny na infekcje (angina, grypa

itd.).Na przestrzeni wieków mieszkańcy Syberii profilaktycznie przeciw grypie ssali kamień. Lekarze nazywali tę niezwykłą terapię samookłamywaniem się, jednak w trakcie najnowszych badań potwierdziło się, Ŝe ssanie kamienia jest całkiem efektywną metodą zapobiegania grypie. Rzecz w tym, Ŝe podczas ssania wydziela się obficie ślina, rozpuszczająca substancje mineralne, z których składa się kamień. Związki te zasilają system immunologiczny organizmu. A jeŜeli wziąć pod uwagę, Ŝe przez jamę ustną w ciągu 30 minut przepływa około 4 litrów krwi, pozostaje tylko zdumiewać się nad mądrością naszych przodków. DuŜą zaletą tego „lekarstwa" jest takŜe i to, Ŝe jest ono dostępne dla kaŜdego bez recepty. Jedyny nieprzyjemny skutek uboczny to moŜliwość przypadkowego połknięcia „preparatu". Aby tego uniknąć, jeŜeli nie mamy pod ręką kamyczka, moŜna długo ssać suszone rodzynki lub morele. Zapewniam Państwa, Ŝe efekt jest doskonały.

Czystość - gwarancją zdrowia!

Brak widocznego brudu w kuchni jeszcze nie gwarantuje, Ŝe naszemu zdrowiu nic nie zagraŜa. Podstawowe niebezpieczeństwo stanowią bakterie pokarmowe. Zatrucia pokarmowe nie zawsze wywołują tak gwałtowne reakcje organizmu jak torsje, bóle brzucha, zawroty głowy. Czasami po jedzeniu moŜe po prostu zaboleć głowa, pojawić się senność, słabość, a przyczyną tego moŜe być zwykły ryŜ, który ugotowaliśmy wieczorem i zostawiliśmy na kuchence do rana. Aby maksymalnie zabezpieczyć się przed działaniem bakterii chorobotwórczych proszę stosować poniŜsze zasady: 1. śadnej potrawy, nawet warzywnej czy mącznej (odnosi się to teŜ do chleba) nie wolno zostawiać na stole dłuŜej niŜ l ,5 godziny. JuŜ temperatura pokojowa sprzyja szybkiemu rozmnaŜaniu się bakterii chorobotwórczych. 2. Dobra gospodyni powinna mieć w domu przynajmniej 4 deseczki do krojenia oddzielnie do mięsa, ryb, warzyw, owoców i gotowych produktów (ser, kiełbasa, wędliny). Najlepiej jeśli będą one z plastiku, który dobrze się myje i nie zatrzymuje zapachów. Po zakończeniu prac kuchennych stół, zlewozmywak i całe kuchenne „oprzyrządowanie" naleŜy oczyścić przy pomocy środków myjących i dezynfekujących. 3. Aby zmniejszyć niebezpieczeństwo zachorowania na salmonellę koniecznie proszę myć jajka przed spoŜyciem, a jeŜeli jecie Państwo jajka na miękko proszę przed spoŜyciem dodać 2-3 krople soku z cytryny. Gdyby doszło do zatrucia pokarmowego, naleŜy postąpić tak: Przepis nr 67:

l łyŜeczkę herbaty, najlepiej zielonej, zalać l szklanką wrzątku, odstawić na 5-10 minut. Do zaparzonej herbaty dolać 2 stołowe łyŜki mleka lub 3 łyŜeczki śmietanki do kawy i wsypać l łyŜeczkę soli. Wszystko wymieszać i wypić. Tak przygotowana herbata nie tylko oczyszcza układ pokarmowy, ale takŜe zapobiega powstawaniu gazów. Podobny efekt daje napar z rodzynek, który przeczyszcza jelita, a oprócz tego likwiduje ich zapalenie, usuwa zaparcia i nalot na języku. Przygotowanie naparu jest proste: Przepis nr 68: 1/5 szklanki napełnić dobrze umytymi rodzynkami, zalać do pełna wrzątkiem, odstawić do ostygnięcia, a następnie wypić. Jeśli juŜ mowa o zielonej herbacie, podam jeszcze jeden przepis, który w naszych „cięŜkich czasach" moŜe się wielu osobom przydać. Często wieczorkiem przychodzą przyjaciele i znajomi, aby porozmawiać, pośmiać się i trochę rozluźnić. Oczywiście od dawna wiadomo, Ŝe najlepiej rozluźnia alkohol, powiem więcej: uŜywany regularnie w minimalnych ilościach (kobiety 25 ml, męŜczyźni 50 ml mocnego trunku lub 100-150 ml dobrego czerwonego wina na dobę) nie tylko rozluźnia system nerwowy, ale wspaniale przeciwdziała powstawaniu chorób serca i układu krwionośnego. Jeśli wierzyć badaniom, o których wspomniałem powyŜej, alkohol o 40% obniŜa ryzyko zawału serca. Jeśli chodzi o moją opinię, to zgadzam się całkowicie z tym spostrzeŜeniem na podstawie słów moich pacjentów. Osoby, które regularnie przed snem piją po 1-2 stołowe łyŜki wódki lub koniaku zauwaŜają, Ŝe stają się lepsze, śpią spokojniej, poprawia się im apetyt, samopoczucie i pamięć, są bardziej zrelaksowane. I jak tu nie wspomnieć słów wielkiego Hipokratesa, który parę tysięcy lat temu mądrze zauwaŜył: „Trucizna moŜe być lekarstwem - wszystko zaleŜy od dawki". Tylko Ŝe w tą dawką róŜnie bywa, kiedy pijesz, to o tym nie myślisz, a kiedy budzisz się rano, zaczynasz rozumieć, Ŝe wielki Hipokrates jak zwykle miał rację.

Herbata leczy

Przepis nr 69: W przypadku zatrucia alkoholem („kac"), lekami lub innymi środkami, jako antidotum pije się bardzo mocną, gorącą i słodką herbatę z mlekiem: l łyŜeczkę herbaty (zielonej lub czarnej) zalać 100 ml wrzątku, wsypać 4 łyŜeczki cukru i dodać 1-2 łyŜki stołowe mleka lub 2 łyŜeczki śmietanki.

Apteka w filiŜance herbaty

Ostatnio duŜo się pisze o herbacie, ale opinie o niej są rozbieŜne. Jedni uwaŜają, Ŝe herbata jest niezbędna dla normalnej pracy serca i naczyń krwionośnych i radzą pić po 5-6 filiŜanek dziennie. Inni, przeciwnie, widzą w herbacie głównego niszczyciela układu pokarmowego i ogólnie zdrowia, poniewaŜ herbata zakwasza organizm, powodując kwaśny odczyn krwi i dlatego nie radzą jej pić w ogóle. Gdzie jest prawda? Jak zwykle leŜy po środku. Herbatę moŜna i naleŜy pić, szczególnie jeśli jest to zielona herbata. Myślę, Ŝe spory na temat herbaty są związane z tym, Ŝe nie zawsze prawidłowo się ją pije i przygotowuje. ŚwieŜo parzona herbata (pita maksymalnie w ciągu godziny od chwili przygotowania) rozszerza naczynia krwionośne, uaktywnia wyczerpany układ nerwowy, poprawia pracę serca, usuwa zmęczenie i znuŜenie, orzeźwia, oczyszcza krew, wymywa pierwiastki promieniotwórcze, likwiduje ból głowy (typu migrenowego, ale jest słabym środkiem), a takŜe zapobiega chorobom nowotworowym. W świeŜej, prawidłowo zaparzonej herbacie znajduje się około 80 związków leczniczych! NajwaŜniejsze z nich to katechiny. DuŜy błąd robią ci, którzy piją herbatę bez cukru (najczęściej Ŝeby nie utyć lub nie zachorować na osteoporozę). Niestety, cukier uŜywamy od lat dziecięcych i dlatego organizm przyzwyczaił się do niego (2-3 łyŜeczki w ciągu dnia nie zaszkodzą, za to wydobędą z herbaty to, co poŜyteczne - katechiny). Oto więc, jak prawidłowo zaparzyć herbatę. Przepis nr 70 (na l osobę): Porcelanowy czajniczek wyparzyć wrzątkiem, włoŜyć do niego l kostkę (lub l łyŜeczkę) cukru, wsypać l łyŜeczkę herbaty i zalać 1/2 szklanki wrzątku. Czajniczek zakryć, z wierzchu połoŜyć ręcznik na 5-10 minut i juŜ herbata jest gotowa do spoŜycia. Dwie - trzy filiŜanki prawidłowo zaparzonej herbaty zawsze będą słuŜyć naszemu zdrowiu.

Nic tak nie zmienia człowieka, jak przejście od gorszego do lepszego.

mądrość Wschodu

śegnaj łysino!

Jak podaje statystyka, męŜczyźni boją się wypadania włosów bardziej niŜ impotencji. Sądzę, Ŝe domyślacie się Państwo dlaczego. Brak impotencji moŜna ukryć, a brak włosów dość trudno. Tak się juŜ utarło, Ŝe podświadomie łączymy bujność włosów z moŜliwościami seksualnymi. Ta symboliczna rola włosów jest jedną z głównych przyczyn obawy męŜczyzn przed wyłysieniem. Jak twierdzą historycy Juliusz Cezar niezmiernie lubił swój wieniec laurowy i stale go nosił tylko dlatego, Ŝe skrywał on jego łysinę. A gdy Napoleon Bonaparte spotkał się z rosyjskim imperatorem Aleksandrem, aby omówić przyszłość Europy, rozmowa zakończyła się pogawędką o środkach przeciw wypadaniu włosów. Łysiejący gotów jest wypróbować kaŜdy specyfik, jeśli istnieje choćby cień nadziei, Ŝe po jego zastosowaniu włosy odrosną. Mądrzy i Ŝyciowo doświadczeni ludzie skłonni są uwierzyć w kaŜdą, nawet najbardziej niedorzeczną metodę, która choćby mgliście, ale obiecuje odzyskanie włosów. Przez całe wieki nieuczciwi sprzedawcy dorabiali się, oferując szarlatańskie środki przeciwko łysieniu, a dotknięci tą dolegliwością setki lat szukali „cudownego" lekarstwa. Bardzo bym nie chciał rozczarować tych, którzy przywykli wierzyć w cuda, ale w przypadku łysienia „cudów" nie ma. Cud moŜe zdarzyć się wtedy, gdy ten, kto traci włosy spróbuje pojąć prawdziwą przyczynę ich wypadania. Temat łysienia jest mi szczególnie bliski, gdyŜ od wielu juŜ lat, dzień po dniu walczę o kaŜdy włosek na swojej głowie i chcę powiedzieć, Ŝe w ciągu ostatnich lat włosów nie ubyło, a wręcz trochę przybyło. Ci zaś, którzy skorzystali z moich porad, mogą pochwalić się duŜo większymi sukcesami w „odhodowywaniu" włosów, niŜ ja. Trudno to uzasadnić, moŜna jedynie podsumować stwierdzeniem, Ŝe „szewc bez butów chodzi". Zajmijmy się teraz juŜ bezpośrednio problemem łysienia. Naukowo stwierdzono, Ŝe człowiek traci od 50 do 100 włosów na dobę. Znajdujemy je na grzebieniu, poduszce itd. Nie warto się tym jednak martwić, gdyŜ nasze włosy rosną według określonego cyklu. KaŜdy włos przyrasta od l do 1,5 cm w ciągu miesiąca i rośnie tak średnio przez 4 lata. Potem pozostaje w stanie spoczynku przez okres około trzech miesięcy, dopóki nie zostanie zastąpiony nowym włosem.

Mechanizm łysienia

Skóra głowy ma najbardziej rozgałęzioną sieć naczyń krwionośnych. Oznacza to, Ŝe w porównaniu z innymi częściami ciała, wymaga ona większego dopływu krwi. Przy nasadzie kaŜdego włosa znajduje się swoista wypukłość tkanki w kształcie pęcherzyka, odpowiedzialna za jego odrastanie. „śycie" włosa zaleŜy od kondycji tego „pęcherzyka", ta zaś uzaleŜniona jest od przepływu krwi. JeŜeli z jakiegoś powodu cyrkulacja krwi jest upośledzona, wówczas włosy nie mogą odrosnąć. Czubek głowy, tzw. ciemię jest najsłabiej ukrwionym miejscem. Oto dlaczego u większości męŜczyzn włosy wypadają najpierw na czubku głowy, co dobitnie świadczy o tym, Ŝe przyczyną utraty włosów jest niewłaściwy obieg krwi w skórze głowy. MęŜczyźni przewaŜnie łysieją z wiekiem, gdyŜ cyrkulacja krwi w skórze głowy w wieku lat czterdziestu nie jest juŜ tak dobra, jak u dwudziestolatka. Innymi słowy, w wyniku starzenia się organizmu, naczynia krwionośne tracą zdolność odŜywiania skóry głowy. Prawie wszyscy ludzie, którzy zaczęli tracić włosy, robią ten sam błąd: unikają dotykania głowy w obawie, Ŝe kaŜde takie dotknięcie spowoduje jeszcze większe ubytki. I dlatego rozczesują włosy ostroŜnie, tak, aby grzebień nie dotykał skóry, nie ciągnął i nie wyrywał włosów. A czyŜ rozcieranie i masaŜ nie są najlepszymi sposobami na zwiększenie ukrwienia kaŜdej części ciała? Aby przywrócić właściwe krąŜenie krwi powinniśmy rozcierać skórę głowy, szczególnie w tych miejscach, gdzie włosy rzedną. Kobiety łysieją rzadziej niŜ męŜczyźni, gdyŜ mają nawyk po sto razy dziennie poprawiać fryzurę. WciąŜ ciągną, rozczesują, masują swoje włosy, by wyglądały one jak najlepiej. Wszystkie te czynności pobudzają skórę głowy, a to tworzy dobre warunki do właściwej cyrkulacji krwi. Oprócz tego kobiety, dzięki obecności w ich organizmie estrogenów, o 60% rzadziej niŜ męŜczyźni są naraŜone na uszkodzenia układu krąŜenia. Dzisiaj zostało juŜ udowodnione, Ŝe nie ma takich szamponów, kremów czy emulsji, których uŜycie gwarantowałoby, Ŝe ich składniki zostaną wchłonięte przez cebulki. Rola skóry polega przecieŜ na tym, Ŝe stanowi ona barierę ochronną, utrudniającą przenikanie do organizmu obcych substancji ze środowiska zewnętrznego. Górne warstwy skóry wchłaniają trochę tłuszczu - i to wszystko. ChociaŜ trzon włosa jest porowaty i moŜe wchłaniać roztwory chemiczne, takie jak farby do włosów, środki rozjaśniające itp., nie znaczy to jednak, Ŝe po trzonie jakieś substancje mogą dotrzeć do cebulek i stymulować porost nowych włosów. OdŜywianie cebulek z zewnątrz jest niemoŜliwe. Na dzień dzisiejszy nie znaleziono dowodów na to, Ŝe jakieś witaminy lub inne substancje mogą oŜywić cebulki i dać początek wzrostowi nowych włosów. Zachowujemy włosy z boków głowy i na potylicy dlatego, Ŝe dopływ krwi do tych części jest łatwiejszy. Oprócz tego, w tych miejscach cieńsza jest warstwa mięśni i tłuszczu, pełniąca rolę „poduszki" dla naczyń krwionośnych i

powodująca ich zwęŜenie. Na skroniach, czole i ciemieniu warstwa tłuszczu jest bardzo cienka i nie ma tam tkanki mięśniowej. Im bardziej napręŜona jest skóra głowy, np. w rezultacie napięcia lub stresu, tym bardziej zwęŜają się naczynia krwionośne i tym mniej krwi dochodzi do cebulek. Właśnie zwęŜenie naczyń włoskowatych w skórze głowy, spowodowane nadmiernymi stresami i napięciami dzisiejszego Ŝycia prowadzi do całkowitego wyłysienia męŜczyzn. Tak więc, główną przyczyną łysienia jest zła cyrkulacja krwi w skórze głowy. W niej znajduje się najbardziej skomplikowana w całym organizmie sieć naczyń włoskowatych, wymagających duŜych ilości krwi. Przy tym dopływ krwi do skroni, czoła i ciemienia jest najgorszy. Zmniejszony dopływ krwi doprowadza do osłabienia cebulek, co powoduje ich niezdolność do wytwarzania nowych włosów. Ogromne znaczenie dla wzrostu i wypadania włosów ma nie tylko dobre ukrwienie, ale takŜe jakość odŜywiającej skórę krwi. ZauwaŜono, Ŝe osoby, które jedzą duŜo mięsa, tracą włosy z tyłu głowy, a ci, którzy lubią słodycze - zwykle z przodu. Obecność włosów lub ich brak odzwierciedla stan całego organizmu dlatego, Ŝe tylko czysta i zdrowa krew moŜe gwarantować dobry wygląd włosów. Dlatego proszę: 1. 2. 3. Nie zanieczyszczać swojego organizmu przez nieprawidłowe odŜywianie; Chronić układ krwionośny przed nadmiarem cholesterolu; W porę oczyszczać organizm, stosować naprzemienne prysznice, więcej

przebywać na świeŜym powietrzu i nie zapominać o gimnastyce oddechowej. Wszystkie te zabiegi będą sprzyjały uzdrowieniu układu krwionośnego. Myślę, Ŝe nie ma sensu opisywać, w jaki sposób naleŜy wypełniać powyŜsze zalecenia. Szczegółowe informacje znajdą Państwo w ksiąŜce „Jak Ŝyć długo i zdrowo" na stronach 77-84, 87-102, 114-115, 159-174. Chciałbym jedynie bardziej szczegółowo omówić zabieg masaŜu skóry głowy, a właściwie specjalnego jej rozcierania. Właśnie ten zabieg zapewni Państwu dziewięćdziesięcioprocentowe „zwycięstwo nad łysiną".

MasaŜ głowy

Najtrudniejszym zadaniem jest przekonanie łysiejącego o konieczności masowania i czesania szczotką części głowy z przerzedzonymi włosami. A przecieŜ fakty potwierdzają, Ŝe w ciągu długich lat pracy specjalistów (fryzjerów, dermatologów) ani razu nie odnotowano przypadku zwiększenia się łysiny na skutek masaŜu.

Do masaŜu głowy najlepiej uŜywać nieduŜego ręcznika kąpielowego, miękkiego i puszystego. Przepis nr 71: Przygotować roztwór z l litra ciepłej wody i 2 stołowych łyŜek soli, namoczyć w nim ręcznik, lekko wykręcić i nacierać łysiejące miejsca na głowie. Szczególną uwagę naleŜy zwrócić na te miejsca, gdzie włosy jeszcze nie wypadły. Celem masaŜu jest stopniowe przywrócenie właściwego krąŜenia w sieci naczyń włosowatych skóry głowy, po to, aby zregenerować cebulki. Proszę jednak nie oczekiwać natychmiastowych rezultatów. Proces łysienia trwa latami, przywrócenie włosów zajmie nie mniej czasu, ale jeśli będziecie Państwo cierpliwi, Wasze włosy mogą odrosnąć. Od momentu rozpoczęcia masaŜy do pojawienia się pierwszych nowych włosów mijają 3-4 miesiące. Włosy wypadające przy nacieraniu to te, które wychodzą w sposób naturalny. Te, które nie są jeszcze gotowe, by wypaść, nie wypadną nawet podczas najenergiczniejszego masaŜu. Po upływie trzech miesięcy znów oŜywione cebulki włosowe zaczną wypychać trzony włosów na powierzchnię skóry. Na głowie wyczuwalna będzie jakby szorstkość, dosłownie na czubku głowy pojawi się szczecina. Proces porostu włosów odbywa się w sposób bardziej zauwaŜalny, gdy włosy są sztywne i ciemne. Włosy cienkie i jasne będą odrastać równie szybko i w tej samej ilości, ale będzie to mniej widoczne. Przekonacie się Państwo, Ŝe od momentu rozpoczęcia masaŜy zatrzymaliście proces przerzedzania się włosów. Na miejscu kaŜdego utraconego włosa będą wyrastać teraz dwa nowe, dopóki włosy na ciemieniu nie staną się tak gęste, jak po bokach głowy. Zwykle całkowite odrośnięcie włosów trwa tak długo, jak i proces ich tracenia (od roku do pięciu lat), dlatego nie rezygnujcie Państwo z masowania głowy nawet wówczas, gdy upewnicie się, Ŝe włosy juŜ odrosły. Dość trudno jest odpowiedzieć na pytanie, czy moŜna „odhodować" włosy na zupełnie juŜ łysej głowie. Nie chciałbym budzić złudnych nadziei, ale teoretycznie jest to moŜliwe. Nie obiecuję, Ŝe na gołej głowie odrosną nowe włosy, ale gwarantuję kaŜdemu człowiekowi, Ŝe moŜe połoŜyć kres szybkiemu przerzedzaniu się włosów i zawrócić ten proces, gdy zacznie regularnie masować głowę. Kwestię tego, jak długo naleŜy masować głowę, kaŜdy powinien rozstrzygnąć sam. Zwykle, gdy tylko skóra głowy zaróŜowi się lub gdy poczujecie Państwo lekkie ukłucia, moŜecie zakończyć masaŜ. Jedni będą potrzebowali na to 30 sekund, inni 2-3 minut. NajwaŜniejsze jest, aby przyzwyczaić się masować głowę codziennie przez całe Ŝycie. Jest to konieczne równieŜ w przypadku osób, które na razie nie mają problemów z włosami, ale intuicyjnie czują, Ŝe problemy takie mogą się pojawić, biorąc pod uwagę skłonności gene-

tyczne, stresy, nieprawidłowe odŜywianie. Uwierzcie Państwo: masaŜ głowy to gwarancja, Ŝe zawsze będziecie mieć gęste i puszyste włosy. Jeszcze kilka uwag na temat pielęgnacji słabych włosów. Boicie się myć głowę codziennie? Niesłusznie. Czy mycie twarzy doprowadza do wypadania np. rzęs, brwi lub wąsów? Codzienne mycie głowy jest konieczne, aby usunąć warstwę tłuszczu i przyklejony do włosów brud. Niektórzy specjaliści przestrzegają przed zbyt częstym myciem głowy, które rzekomo wysusza włosy i niszczy naturalną warstwę tłuszczu. Codzienne mycie i masaŜ głowy nie tylko oczyszcza włosy, ale takŜe reguluje pracę gruczołów tłuszczowych, co daje włosom zdrowy wygląd. JeŜeli będziecie Państwo codziennie myć głowę Ŝółtkiem, a następnie masować przez 1-2 minuty, Wasze włosy nie będą wymagały Ŝadnej dodatkowej pielęgnacji. Co więcej, suche włosy staną się bardziej miękkie, a u osób, które mają włosy przetłuszczające się, szybko unormuje się funkcjonowanie gruczołów tłuszczowych. NaleŜy zauwaŜyć, Ŝe dla włosów korzystne jest przyjmowanie małych ilości alkoholu (50 ml dla męŜczyzn i 25 ml dla kobiet na dobę), gdyŜ alkohol w małych ilościach rozszerza naczynia krwionośne skóry głowy. Alkohol naleŜy przyjmować przez miesiąc, potem zrobić miesiąc przerwy. Proszę nie zapominać o seksie, jest bardzo poŜyteczny, poniewaŜ wszystko, co wpływa relaksująco na układ nerwowy prowadzi do lepszego ukrwienia cebulek. Na zakończenie podam jeszcze kilka przepisów na przyśpieszenie regeneracji cebulek. Przepis nr 72: 100 g liści pokrzywy (najlepiej majowej) zalać 500 ml wrzątku, odstawić na 30 minut. Następnie przecedzić, w otrzymanym roztworze zamoczyć ręcznik i nacierać nim głowę. Przepis nr 73: Raz na tydzień wcierać w skórę głowy zwykłą sól przez 10-12 minut, po czym nie myć głowy przez godzinę. Spłukać włosy czystą wodą i pomasować. Przepis nr 74: Zmieszać po jednej łyŜeczce koniaku, oleju kukurydzianego i kefiru. Dobrze wymieszać i wetrzeć we włosy. ZałoŜyć na głowę worek foliowy, a na niego wełnianą czapkę lub chustkę. Trzymać 15-20 minut, po czym dokładnie spłukać głowę i pomasować. Przepis nr 75: Słój o pojemności l litra napełnić do połowy utartymi na tarce czerwonymi burakami. Dopełnić przegotowaną wodą w takiej samej objętości. Zakryć słoik przykrywką i postawić w ciepłym miejscu na 5 dni, Ŝeby fermentował. Następnie przecedzić i wcierać w skórę głowy codziennie, aŜ do wyczerpania. Po dwóch miesiącach kurację powtórzyć.

Tak więc, łysi i łysiejący, teraz wiecie juŜ, co naleŜy robić, aby wygrać z wypadaniem włosów i dlatego zaczynajcie masaŜe juŜ dziś, a wówczas, po 4 miesiącach podchodząc do lustra, i Wy, podobnie jak wielu moich pacjentów, podskoczycie z radości.

PomóŜ sobie sam

1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. 13. 14. 15. 16. 17.

Kochaj siebie takim — jakim jesteś. Nigdy nikomu nie zazdrość. Jeśli się sobie nie podobasz - zmień się. Złość, obraza, krytyka siebie i innych — to najbardziej szkodliwe emocje dla zdrowia. Jeśli coś postanowiłeś — działaj. Pomagaj biednym, chorym, starym i czyń to z radością. Nigdy nie myśl o chorobach, starości, śmierci. Najlepszym lekarstwem na choroby i starość — jest miłość. Twoimi wrogami są: obŜarstwo, chciwość, uleganie własnym słabościom. Troski prowadzą do zejścia z tego świata. Wzdychania niszczą ciało człowieka. Największym grzechem jest strach i podłość. Najlepszym dniem — jest dzień dzisiejszy. Najlepsze miasto — to to, w którym ci się najbardziej powodzi. Najlepsza praca — to ta, którą lubisz. Największy błąd - utrata nadziei. Największy prezent, który moŜesz podarować lub otrzymać — to miłość. Największe bogactwo — to zdrowie.

Przepisy naszych babć

PoniŜej zamieszczone przepisy podane zostały w oryginalnej formie, bez opracowania przez autora.

Hemoroidy (Ŝylaki dolnej części jelita grubego) - spowodowane są przez spoŜywanie zbyt duŜych ilości chleba, kasz, słodyczy i nawyk jedzenia małych porcji (kanapki), popijanych płynem, dzisiejszy tryb Ŝycia, dysbaktriozę, zanieczyszczenie wątroby i krwi. Czasem mogą pojawić się z powodu przeziębienia odbytu. U kobiet powstają często w następstwie porodu, w wyniku przesunięcia kręgów lędźwiowych. Usunięcie hemoroidów przez operację chirurgiczną jest rozwiązaniem korzystnym dla wszystkich, oprócz pacjenta. Z reguły po upływie jakiegoś czasu hemoroidy powracają, jeŜeli powyŜsze przyczyny nie zostały zlikwidowane. Przedstawione przepisy, chociaŜ skuteczne, są niestety tylko walką ze skutkami. Przepis nr 76: Z surowego ziemniaka wyciąć „świecę" wielkości małego palca i wkładać ją na noc do odbytu. Stosować co drugi dzień przez 2 tygodnie. Przepis nr 77: Po wypróŜnieniu zamiast papieru toaletowego stosować podmywanie odbytu naprzemiennie ciepłą i zimną wodą po 5 razy. Później delikatnie osuszyć miękkim ręcznikiem. Przepis nr 78: Nasiadówka z machorki. Do naczynia odpowiedniego do nasiadówki (nocnik, plastikowe wiaderko) wsypać 2 łyŜki machorki i zalać l litrem wrzątku. Naczynie przykryć i odstawić na 20 minut. Kiedy para, unosząca się z naczynia nie jest zbyt gorąca, naleŜy usiąść i zrobić nasiadówkę (3 - 5 minut). Przepis nr 79: Pić następujące mieszanki soków (15 minut przed jedzeniem). Przepis na jedną porcję: a) 50 g marchwi + 40 g selera + 20 g pietruszki +30 g szpinaku b) sok ze świeŜej jarzębiny (pić przez dłuŜszy czas). W 50 g soku rozpuścić l łyŜkę cukru, wymieszać, wypić. Popić szklanką ciepłej gotowanej wody. Przyjmować 3 razy dziennie na 15 minut przed posiłkiem. c) 90 g marchwi +60 g szpinaku Przepis nr 80:

4 obrane cebule gotować w 1/2 litra mleka na wolnym ogniu tak długo, aŜ cebula zrobi się miękka. Odstawić do ostygnięcia i zrobić nasiadówkę. Przepis nr 81: Przez 3 tygodnie, codziennie wieczorem przed snem siadać na 5 minut w misce napełnionej niezbyt chłodną wodą. Uwaga! Kurację robić codziennie przez 21 dni, a jeŜeli z jakiś przyczyn nastąpi przerwa, naleŜy odczekać 1-2 tygodnie i rozpocząć kurację od nowa. Przepis nr 82: Przygotować metalowe wiaderko. Wyciąć z drewna przykrywkę z otworem w środku o średnicy 2-3 cm. Rozgrzać cegłę lub kamień i połoŜyć na dnie wiaderka. Na gorący kamień nasypać drobno pokrojone 3-5 ząbków czosnku, aby zaczęły dymić, po czym nakryć drewnianą przykrywką z otworem i przyjąć kąpiel dymną. Przepis nr 83: Przygotować starą skórzaną rękawiczkę. Do jednego palca nalać wody i włoŜyć do zamraŜalnika, aby woda w tym pokrowcu ze skóry zamarzła (dla wygody palec z wodą moŜna włoŜyć do kieliszka). Kiedy woda zamarznie słupek lodu w skórzanej rękawiczce wprowadzić do odbytu. Zabieg moŜna zakończyć kiedy lód roztopi się (jeŜeli uczucie zimna jest zbyt nieprzyjemne, potrzymać „świeczkę" lodową chociaŜ 1-2 minuty). Przepis nr 84: Aby uwolnić się od hemoroidów raz na zawsze, naleŜy latem, przez miesiąc, zastosować ścisłą dietę, składającą się z warzyw i owoców. Oprócz tego codziennie trzeba pić koktaile z soków według przepisu 4 a lub 4 b. Nie jeść mięsa, białego pieczywa, produktów mlecznych, niczego gotowanego, smaŜonego, pieczonego. Nie wolno pić kawy, kakao, czekolady, napojów alkoholowych. Zamiast chleba moŜna jeść włoskie orzechy, zamiast normalnej pić kawę jęczmienną lub zboŜową. MoŜna pić równieŜ herbatę z liści malin, porzeczek. KaŜdy powinien być świadom tego, Ŝe hemoroidy to jeden ze szczebli drabiny, prowadzącej do raka jelita grubego. Przepis nr 85 (skurcze w nogach): Osoby cierpiące na skurcze w nogach powinny rano i wieczorem smarować stopy obu nóg sokiem z cytryny. Nie naleŜy zakładać butów ani chodzić dopóki sok zupełnie nie wyschnie. Kuracja trwa nie dłuŜej niŜ 2 tygodnie. Przepis nr 86: 2 łyŜki stołowe zmielonego owsa zalać 1/2 szklanki przegotowanej zimnej wody i odstawić na godzinę. Potem dodać 3 łyŜki chłodnego gotowanego mleka, sok z l cytryny, l

łyŜkę stołową miodu, l duŜe starte jabłko i 10 orzechów włoskich. Wszystko wymieszać. Taką kolację jeść co drugi dzień przez 2 miesiące. Przepis nr 87: Kisiel z owsa. Bardzo dobry środek dla osłabionego organizmu. Poprawia pracę serca, uspokaja system nerwowy, likwiduje łamanie i ból w kościach oraz mięśniach, obniŜa poziom cukru we krwi, oczyszcza naczynia krwionośne z nadmiaru „złego" cholesterolu, leczy zapalenie wątroby, woreczka Ŝółciowego i nerek, wzmacnia mięsień sercowy. l szklankę nieoczyszczonego owsa przebrać i umyć w chłodnej wodzie. Zalać 5 szklankami przegotowanej zimnej wody, gotować na małym ogniu przez 5 minut. Otrzymany napój wypić godzinę przed jedzeniem.

Osoby, które przeszły naświetlania i chemioterapię, aby wzmocnić system odpornościowy mogą skorzystać z następującego przepisu: Przepis nr 88: Wywar z siemienia lnianego. Do garnuszka z przykrywką wsypać szklankę siemienia, zalać 3 litrami wrzątku, gotować 2 godziny pod przykryciem na małym ogniu. Później odstawić (poczekać, aŜ płyn osiągnie temperaturę ciała). Pić jak najczęściej (1-1,5 litra na dobę) przez 2-3 tygodnie. Podczas picia wywaru z siemienia lnianego z organizmu wydalane są toksyny, pierwiastki promieniotwórcze i inne szkodliwe związki. Przepis nr 89 (wzmocnienie serca i oczyszczenie krwi, dla osób, które piją mleko): Pić na czczo 333 g ciepłego tłustego gotowanego mleka (najlepiej wiejskiego), do którego naleŜy wcisnąć sok z l cytryny. O godzinie 12.00 powtórzyć. Trzeci raz wypić przed snem. Nie jest konieczna specjalna dieta - moŜna odŜywiać się jak zwykle. Dziennie potrzebny jest litr mleka i 3 cytryny. Kuracja trwa 2 tygodnie, w ciągu których zuŜywa się w sumie 14 litrów mleka i 42 cytryny. Przepis nr 90 (oczyszczenie krwi z pierwiastków promieniotwórczych): Do 100 g soku z pokrzywy dodać 100 g soku z jabłek. Przyjmować raz na dzień, 30 minut przed posiłkiem. Kurację prowadzić przez 20 dni. Przepis nr 91 (oczyszczanie naczyń krwionośnych ze złogów cholesterolu i innych trujących związków): l szklankę miodu, 1/2 szklanki zmielonych ziaren kopru, l łyŜkę zmielonego korzenia waleriany (900 g) włoŜyć do termosu, zalać 5 litrami wrzątku, zakręcić i odstawić na dobę. Odcedzić, przelać do butelek. Przechowywać na dolnej półce lodówki. Przyjmować po 50 g przed posiłkiem (lekko podgrzane) aŜ do wyczerpania całej porcji. Przepis nr 92 (brak menstruacji):

Łuski z 4 kg cebuli zalać 3 litrami wody. Gotować na słabym ogniu dopóki wywar nie nabierze brązowej barwy. Przyjmować po 100 g na czczo rano i wieczorem przed snem. Przepis 93 (astma u dzieci, stadium początkowe): 5 tabletek aspiryny sproszkować, zmieszać z l łyŜką smalcu. Rozsmarowywać na kawałku materiału i przez 10 dni przykładać na piersi chorego dziecka. Przepis nr 94 (astma u dorosłych i dzieci): 40 średnich cebul zalać wrzątkiem i odczekać, aŜ zmiękną. Odlać wodę, a cebule dusić do miękkości w 1/2 litra oliwy z oliwek. Następnie rozgnieść je na piure. Przyjmować rano na czczo i wieczorem po l łyŜce. Przepis nr 95 (na bezsenność u dzieci): Chore dziecko szczelnie owinąć w płótno nasiąknięte poranną rosą i zostawić na godzinę, dopóki nie wyschnie. Z wierzchu moŜna jeszcze przykryć dziecko kołdrą. Przepis nr 96 (bezsenność u dorosłych): 1. Spać na poduszce wypchanej sianem. Przed snem spoŜyć l łyŜkę miodu. 2. Zagotować 1/2 filiŜanki zielonej herbaty, dodać 2 łyŜeczki śmietanki do kawy i 1/2 łyŜki miodu, wypić. Przepis nr 97 (bóle pleców): Nasmarować plecy ciepłym miodem. Natrzeć plecy ruchami „odrywającymi", przypominającymi oddzieranie skóry od kości. Później umyć ciepłą wodą. Zabieg powtarzać codziennie, aŜ ból zniknie. Przepis nr 98 (chore nerki): Przez tydzień pić wywar z nasion dyni. 100 g nasion zalać 1/2 litra wody, gotować na wolnym ogniu przez godzinę. Po ostygnięciu wypić, a nasiona zjeść. Oprócz tego codziennie robić kompres na nerki: 100 g siemienia lnianego gotować w 200 g wody przez 20-30 minut. Przepis nr 99 (bronchit u dzieci): UsmaŜyć na smalcu 2 jajka, dobrze posolić, kiedy jajecznica ostygnie połoŜyć na pierś dziecka. Przepis nr 100 (wysokie ciśnienie krwi): Do filiŜanki o objętości 250 ml wsypać łyŜkę mąki kukurydzianej i zalać wrzątkiem. Odstawić na noc. Rano wodę wypić, starając się nie zmącić osadu na dnie naczynia. Przepis nr 101 (zapalenie zatok): Kawałek świeŜego masła śmietankowego (wielkości ziarna kukurydzy) wsunąć w nozdrze - jednego wieczoru do jednej dziurki, następnego - do drugiej. Stosować przez miesiąc, po czym zrobić miesiąc przerwy.

Przepis nr 102 (ból głowy spowodowany stresem): Przez kilka dni wieczorem przed snem wkładać do ust l łyŜkę cukru (kryształ) i zapijać go ciepłą wodą. Przepis nr 103 (grzybica paznokci rąk i nóg): Zagotować mocną kawę (nie wyrzucać fusów), poczekać, aŜ ostygnie i kilkakrotnie moczyć w kawie ręce lub stopy. Przepis nr 104 (grzybica palców stóp): 1. Starannie umyć nogi i zanurzyć w occie winnym. Na noc załoŜyć skarpetki nasączone octem winnym. 2. Utłuc w moździerzu miętę z solą. Umieścić między palcami na około godzinę. Powtórzyć zabieg kilkakrotnie, a grzybica zniknie. Przepis nr 105 (cukrzyca - stadium początkowe): Pić wywar z liści jeŜyny, 3-4 szklanki dziennie. Przepis nr 106 (zapalenie woreczka Ŝółciowego): Codziennie naleŜy dawać choremu do zjedzenia (na czczo) 2 gruszki. Pić kompot z gruszek, ugotowany bez cukru. Przepis nr 107 (bóle woreczka Ŝółciowego, uczucie cięŜkości, torsje po spoŜyciu pokarmu): Wypić sok z połówki cytryny z 1/2 łyŜeczki sody spoŜywczej. Przepis nr 108 (zaparcia): Obrać ze skóry (zostawiając l -2 mm białego miąŜszu) 2 pomarańcze lub grapefruity, zjeść przed snem. Przepis nr 109 (swędzenie): W duŜej ilości wody ugotować l kg ziaren jęczmienia i wykąpać chorego w tej wodzie. Przepis nr 110 (w przypadku silnego lęku, przestrachu). Po doznanym lęku wypić szklankę wody z rozpuszczoną niewielką ilością cukru. Przepis nr 111 1. (kaszel - zastarzały, u palaczy): kilka korzonków leśnego ślazu gotować 10-15 minut w 1/2 litra świeŜego mleka. Przyjmować po 1/2 szklanki, kilka razy dziennie. 2. (kaszel silny u dorosłych): chory przez tydzień powinien pić wywar z siemienia lnianego.

3. (kaszel uporczywy u dzieci): l ziemniaka, l cebulę, l jabłko zalać l litrem wody i gotować na słabym ogniu, aŜ woda nie wygotuje się do połowy. Napój podawać dziecku 3 razy dziennie po l łyŜeczce od herbaty. Przepis nr 112 (krwotok długotrwały i obfity u kobiet): 6 białek świeŜych jaj dobrze rozmieszać z 1/2 łyŜeczki od herbaty kwasu cytrynowego i wypić. W razie potrzeby powtórzyć. Przepis nr 113 (mięśniak macicy): Przez 15 dni chora powinna pić 3 razy dziennie po 1/2 szklanki wywaru z siemienia lnianego. Przepis nr 114: 1. (nerwowość u dzieci): Dziecko wykąpać w wodzie, w której gotowane było siano. 2. (nerwowość u dorosłych): 500 g miodu wymieszać z 500 g cukru. Przyjmować 2 razy dziennie po łyŜce. Przepis nr 115 (zadyszka): Trzy raz dziennie przyjmować l kieliszek (500 ml) następującej mieszanki: 200 g miodu, oleju z oliwek i wódki. Przepis nr 116 (oparzenia): 6 Ŝółtek i 6 łyŜek świeŜego oleju roślinnego rozmieszać i ubijać do konsystencji majonezu. Namoczyć w mieszance bandaŜ i obandaŜować nim poparzone miejsce. Przepis nr 117 (obrzęki nóg): Na wiadro zimnej wody wsypać worek soli kamiennej. Rozpuścić sól w wodzie i namoczyć w roztworze ręcznik. Odciśnięty ręcznik połoŜyć na krzyŜ (w okolicach nerek). Zabieg powtórzyć 10 razy. W wyniku zabiegów rozpoczyna się silne wydzielanie moczu, a obrzęki znikają. Przepis nr 118 (biegunka): Kilka razy dziennie pić wywar z mięty. Przepis nr 119 (zapalenie prostaty): Rozetrzeć na proch spalony kawałek lipowego drzewa. Przez 7 dni pić rano napój zrobiony z tego proszku (w postaci kawy). Przepis nr 120 (przeziębienie u dzieci): Przygotować mieszankę z 50 g wody + 5 g miodu +50 g masła + 2 tabletek aspiryny. Wszystko wymieszać i dobrze nasmarować mieszanką piersi, plecy, szyje, ręce i nogi. Dziecko dobrze przykryć ciepłą kołdrą do wypocenia się. Później wytrzeć wilgotnym ciepłym ręcznikiem, przebrać w suchą odzieŜ i połoŜyć spać.

Przepis nr 121 (dla osób, które przez dłuŜszy czas były unieruchomione przez chorobę): Przygotować mieszankę z 100 g świńskiego sadła i l łyŜki soli. Natrzeć tym kończyny, owinąć bawełnianą tkaniną, na to nałoŜyć worek. Przepis nr 122 (rozszerzenie Ŝył): 1. ZałoŜyć czyste bawełniane skarpetki i pochodzić w nich po porannej rosie, aby zmokły. Nosić je do wyschnięcia. 2. Zielone włoskie orzechy zalać oliwą z oliwek, odstawić na 4 godziny (naczynie powinno stać w nasłonecznionym miejscu). Po upływie tego czasu otrzymaną mieszanką nasmarować Ŝyły. Przepis nr 123 (sorkoma - nowotwór złośliwy): PrzyłoŜyć na guz kawałek surowego mięsa, lekko spryskanego amoniakiem. Przepis nr 124 (arytmia): 1/2 kg utartych na tarce cytryn zmieszać z 1/2 kg miodu, dodać 20 zmielonych jąder pestek moreli. Wszystko wymieszać i przyjmować rano i wieczorem po l łyŜce przed posiłkiem. Przepis nr 125 (kontuzja): PrzyłoŜyć na obolałe miejsce krąŜek z surowego ziemniaka. Przepis nr 126 (chudość u dzieci do 3 lat): Wiosną zrobić dziecku 10 kąpieli w wywarze ze świeŜych liści orzecha. Przepis nr 127 (marskość wątroby): Białą mąkę rozmieszać w mleku karmiącej kobiety. Przyjmować rano i wieczorem przed posiłkiem po l łyŜce. Przepis nr 128 (czyrak): Zagnieść nieduŜy kawałek ciasta z mąki, świeŜego mleka i świeŜego masła. PrzyłoŜyć go na noc na bolące miejsce. Taki „kompres" wyciąga całkowicie „Ŝądło" czyraka. Przepis nr 129 (uczulenie na proszki do prania): Codziennie moczyć ręce w wodzie z dodatkiem l łyŜeczki sody spoŜywczej. Kąpiel powinna trwać 15-20 minut. Następnie zanurzyć ręce w lekko podgrzanej oliwie z oliwek. Przepis nr 130 (egzema): Po kąpieli natrzeć chore miejsca mieszanką z oleju słonecznikowego i octu w równych ilościach. Przepis nr 131 (wrzód dwunastnicy):

Ubić l białko z l łyŜeczką cukru pudru. Wymieszać z l łyŜką oliwy z oliwek. Przez 10 dni przyjmować rano na czczo po l łyŜce tej mieszanki. Przepis nr 132 (zapalenie jajników): 1. Zrobić nasiadówkę nad parą z gotującego się siana. Zabieg powtarzać tak długo, aŜ zapalenie minie. 2. Ugotować małą główkę kapusty, zalać ją świeŜym mlekiem. Siedzieć nad parą. 3. Siedzieć nad parą z ugotowanej czarnej rzodkwi polanej oliwą z oliwek.

Aneks

Sałatki wiosenne

1. Sałatka z mlecza (mniszka lekarskiego). Posiekać 3 garście liści mlecza, wymieszać z 10 orzechami włoskimi, zmielonymi w młynku. Dodać l łyŜkę stołową oleju słonecznikowego lub miodu. Uwaga! Mlecz przed przygotowaniem sałatki naleŜy włoŜyć na 20 -30 minut do chłodnej posolonej wody (na 11 wody l stołowa łyŜka soli), by zlikwidować gorzki smak. 2. Sałatka z pokrzywy i mlecza. Drobno posiekać garść młodych liści pokrzywy, dodać l stołową łyŜkę soku z cytryny, łyŜkę soku z kiszonej kapusty oraz łyŜkę oleju słonecznikowego. Oprócz tego dodać l małą łyŜeczkę pokrojonej cebuli, a z wierzchu posypać 60 g (2 garściami) posiekanych zielonych części mlecza oraz mielonymi orzechami włoskimi (10 - 15 g). 3. Rzodkiewki z orzechami. 100 g rzodkiewek (15 sztuk) drobno posiekać lub zetrzeć na tarce, zmieszać z 40 g (8 sztuk) mielonych orzechów włoskich, dodać l łyŜeczkę oleju roślinnego, posypać z wierzchu posiekanym szczypiorkiem. 4. Surówka po francusku. 100 g zewnętrznych liści sałaty polać 1/2 łyŜki octu jabłkowego lub winnego, dodać l łyŜkę stołową oleju roślinnego i l łyŜeczkę pokrojonej cebuli. Wszystko dobrze wymieszać. 5. Sałatka z botwiny. Posiekać 80 g botwiny i 2 - 3 liście sałaty. Polać je l łyŜką oleju słonecznikowego i wymieszać. l surowe jajko wymieszać z sokiem z 1/2 cytryny i wylać na sałatę. Dodać do botwiny, wymieszać. Posypać z wierzchu posiekaną pietruszką i koperkiem lub szczypiorkiem. 6. Surówka z młodych buraków. Utrzeć na tarce 5-6 młodziutkich buraków, dodać 2 łyŜki śmietany i doprawić szczyptą mielonego kminku. 7. Sałatka ze szczawiu i mleczy. Do l garści sałaty (30 g) dodać 30 g młodego szczawiu i 30 g liści mlecza. Szczaw i mlecz naleŜy drobno posiekać, na wierzchu połoŜyć 10 orzechów włoskich, polać l łyŜką miodu i l łyŜką oleju słonecznikowego. Na koniec wszystko wymieszać. 8. Szczypiorek z orzechami. 50 g szczypiorku drobno posiekać i zmieszać z 50 g zmielonych orzechów ziemnych.

9. Rzodkiewka z orzechami, pietruszką i miętą. 15 rzodkiewek zetrzeć na tarce, dodać posiekaną nać pietruszki, miętę, koperek, 1/2 łyŜeczki kminku, 6 stołowych łyŜek mielonych orzechów (50 g). Wszystko dobrze wymieszać. MoŜna udekorować liśćmi sałaty. 10. Rzodkiewka z twarogiem (najlepiej tłustym). 3 stołowe łyŜki twarogu (75 g) zmieszać z 3 drobno pokrojonymi rzodkiewkami i l łyŜeczką drobno posiekanego szczypiorku. Wszystkie składniki wymieszać, ułoŜyć na liściach sałaty. 11. Surówka ze szpinaku. Pokroić garść młodego szpinaku, dodać l łyŜkę drobno posiekanego szczawiu, l łyŜkę posiekanego szczypiorku. Wszystko wymieszać i dodać 3 łyŜki zmielonych orzeszków ziemnych oraz l łyŜkę borówek. 12. Szpinak z jajkiem. Ubić Ŝółtko, dodając po trochu półtorej łyŜki masła, po czym wlać l łyŜkę soku z cytryny. Wymieszać, do otrzymanej gęstej papki dodać zmiaŜdŜony ząbek czosnku i dwie garści drobno posiekanego szpinaku. Wszystko wymieszać. Otrzymaną masę ułoŜyć na liściu sałaty. Z wierzchu moŜna posypać mielonymi orzechami. 13. Surówka z botwiny z liśćmi sałaty. Pokroić 80 g botwiny, 2 lub 3 liście sałaty, polać l łyŜką oleju roślinnego i wymieszać. Do l jajka dodać sok z 1/2 cytryny, wymieszać i dorzucić szczyptę posiekanego kopru, pietruszki i szczypiorku. Wszystko wymieszać. 14. Surówka z botwiny. Pokroić liście młodego buraka (60 gram -2 garście). Przygotować sos: l Ŝółtko wymieszać z l łyŜką soku z cytryny, 1/2 łyŜeczki musztardy, l łyŜką oleju roślinnego i l łyŜeczką pokrojonego szczypiorku. Wymieszać.

Sałatki letnie i jesienne

1. Ogórek w zsiadłym mleku. Pokrojony l ogórek polać 1/2 szklanki zsiadłego mleka oraz posypać 1/2 łyŜki posiekanego kopru. 2. Ogórek z pomidorem. Ogórka pokroić na duŜe kawałki, pomidora w plasterki. Posypać 4 łyŜkami zmielonych orzechów. 3. Surówka z czerwonej kapusty. Do 50 g czerwonej poszatkowanej kapusty (3 łyŜki) dodać 2 łyŜki posiekanej pietruszki, l łyŜkę oleju słonecznikowego i l łyŜkę miodu. Wszystko wymieszać. 4. Surówka ze świeŜej kapusty. Do 100 g pokrojonej kapusty dodać 4 stołowe łyŜki soku z grapefruita, l łyŜkę miodu, 1/2 łyŜeczki kminku. Wszystko wymieszać. 5. Groszek z pomidorami. 50 g świeŜego groszku wymieszać z 120 g surowych rozgniecionych pomidorów oraz z 2 stołowymi łyŜkami oleju słonecznikowego. Z wierzchu posypać pietruszką i szczypiorkiem.

6. Groch z marchewką. 50 g grochu, l utarta na tarce marchew, l łyŜka oleju roślinnego, l łyŜka soku z malin lub porzeczek, 1/2 pokrojonej cebuli. Wszystko wymieszać. 7. Marchew z ziemniakami. Drobno utrzeć 100 g marchwi, wymieszać z 2-3 łyŜkami stołowymi soku z grapefruita lub czarnej porzeczki. Dodać 30 g drobno posiekanego surowego ziemniaka oraz l łyŜeczkę posiekanego szczypiorku. Wszystko wymieszać, ułoŜyć na duŜym liściu sałaty. 8. Marchew ze szczypiorkiem. Do 100 g marchwi dodać 30 g szczypiorku. Marchew zetrzeć na tarce i wymieszać z drobno posiekanym szczypiorkiem. Dodać l stołową łyŜkę oleju roślinnego i posypać drobno posiekanym ogórkiem. 9. Surówka świąteczna. 10 g surowego, drobno posiekanego ziemniaka zmieszać z 30 g utartej marchwi i 10 g utartego surowego buraka. Dodać 50 g drobno pokrojonej kapusty, 2 stołowe łyŜki oleju i 2 łyŜki szczypiorku. Wszystko wymieszać. Masę ułoŜyć na liściu sałaty, z wierzchu posypać koperkiem lub pietruszką. Całość moŜna udekorować kawałkami pomidorów i rzodkiewek. 10. Surówka z kiszonej kapusty. 100 g sałaty pokroić (a lepiej porwać) na duŜe kawałki, zmieszać z 4 łyŜkami kiszonej kapusty, dodać 2 łyŜki soku z kapusty i l łyŜkę oleju roślinnego. 11. Czerwona surówka. Utrzeć 1/4 buraka, dodać 60 g utartej marchwi, 30 g drobno pokrojonych, surowych ziemniaków, l łyŜkę oleju roślinnego, 2 łyŜeczki soku z porzeczek lub malin, l łyŜkę szczypiorku. Wszystko wymieszać, posypać l łyŜką tartej bułki. 12. Surówka oczyszczająca krew. Utrzeć 50 g buraków i 50 g marchwi. Dodać 50 g pokrojonej kapusty, 1,5 łyŜki oliwy z oliwek, 1,5 łyŜki miodu. Wszystko wymieszać i posypać z wierzchu l szklanką jagód lub czerwonych porzeczek. 13. Kapusta kminkowa. Drobno pokroić 100 g kapusty, dodać l łyŜkę miodu i l łyŜeczkę mielonego kminku. 14. Pomarańczowy twaróg. 120 g marchwi zatrzeć na drobnej tarce, zmieszać z 100 g twarogu. Dodać l łyŜkę oleju słonecznikowego i jeden ząbek czosnku. Wszystko wymieszać i posypać mielonymi orzechami i zieloną pietruszką lub szczypiorkiem. 15. Pomidory z orzechami lub sucharkami i marchwią. 100 g rozgniecionych pomidorów wymieszać z 100 g utartej marchwi, 30 g posiekanej pietruszki, 50 g mielonych orzechów lub sucharków. Dodać 1,5 łyŜki oliwy z oliwek i wymieszać. 16. Pomidory z ziemniakami. Rozgnieść 100 g pomidorów, dodać 2 łyŜki oleju roślinnego i 2 łyŜki słonej wody z kiszenia ogórków. Wszystko wymieszać i dodać 30 g drobno pokrojonego surowego ziemniaka. Odstawić na 30 minut.

17. Pomidory faszerowane kiszoną kapustą. Ściąć górną część pomidora a wysokości 3-4 mm. Ze środka wyjąć miąŜsz, zostawiając ścianki grubości 2-3 mm. MiąŜsz zmieszać z drobno pokrojoną czerwoną kapustą i 1/2 łyŜeczki oleju roślinnego. Farszem tym napełnić pomidory. Z wierzchu udekorować 1/2 łyŜeczki majonezu lub śmietany, posypać posiekaną pietruszką lub szczypiorkiem. 18. Seler ze zsiadłym mlekiem lub śmietaną. Grubo pokrojone łodygi selera i kilka pokrojonych na kawałki liści połoŜyć na talerzu i polać 2 łyŜkami śmietany lub 1/2 szklanki zsiadłego mleka. 19. Surówka z zielonej fasoli. 60 g młodych, delikatnych strączków drobno pokroić, usunąwszy wcześniej włókienka. Dodać 50 g grubo pokrojonej sałaty i 2 stołowe łyŜki oleju słonecznikowego (moŜna dodać l łyŜeczkę miodu do smaku). 20. Sałatka ziemniaczana. Drobno pokroić 60 g ziemniaków, dodać 4 łyŜki wody od kiszenia ogórków, 1/2 małej cebulki, 2 łyŜeczki posiekanego kopru lub pietruszki, 40 g mielonych orzeszków ziemnych, l łyŜkę miodu (niekoniecznie). 21. Surówka z marchwi i selera. Do 50 g utartej marchwi dodać 50 g pokrojonego selera, 1/2 ogórka, 50 g mielonych orzechów, l łyŜkę miodu. Zamiast orzechów moŜna dodać 2 łyŜki oleju słonecznikowego. 22. Ziemniaki z kapustą. Drobno pokroić i wymieszać 40 g ziemniaków, 60 g kapusty, 25 g cebuli. Dodać 6 łyŜek wody od kiszenia ogórków, orzechy, pietruszkę i kminek. 23. Surówka z porów. Pokroić drobno 60 g porów, przyprawić 3 łyŜkami majonezu, odstawić na godzinę. Następnie dodać l łyŜkę pokrojonego selera, szczyptę kminku, l łyŜkę wody z miodem (l łyŜeczka miodu rozpuszczona w 2 łyŜeczkach wody). 24. Surówka z dyni. Utrzeć l marchew, 50 g dyni, 25 g selera. Dodać 25 g posiekanego szczypiorku lub czerwonej cebuli oraz l O zmielonych orzechów.

Sałatki zimowe

1. Sałatka z buraków i orzechów. Ugotować duŜego buraka, utrzeć go na tarce. Dodać 1/2 utartego małego surowego buraka, l zmiaŜdŜony ząbek czosnku, 2 łyŜki oleju roślinnego. Wymieszać, posypać mielonymi orzechami i szczyptą posiekanego szczypiorku. 2. RóŜowa kiszona kapusta. 100 g kiszonej kapusty wymieszać z 2-3 łyŜkami stołowymi soku z buraka. Dodać 1/2 małej białej lub czerwonej cebuli oraz łyŜkę oleju roślinnego. Na koniec wymieszać.

3. Kiszona kapusta z jabłkami. Do 100 g kiszonej kapusty dodać 1/2 przetartego jabłka (antonówki), l łyŜkę oleju roślinnego i posypać pokrojoną połówką cebuli. 4. Zimowa surówka świąteczna. Drobno pokroić 100 g kiszonej kapusty. Wymieszać 1/2 antonówki, l łyŜkę oleju roślinnego, 1/2 posiekanej cebuli, szczyptę kminku, sok z l cytryny, l łyŜkę miodu. Połączyć z kapustą, odstawić na godzinę pod przyciskiem. 5. Sałatka ziemniaczana. 75 g drobno pokrojonych ziemniaków, 50 g startych lub zmielonych orzechów, l łyŜka miodu, l łyŜeczka startego chrzanu. 6. Surówka „Witaminka". Utrzeć na tarce 50 g marchwi, 75 g kapusty, 50 g ziemniaków. Dodać 25 g posiekanej natki pietruszki, 25 g porów, 2 łyŜki oleju roślinnego, łyŜkę miodu, 50 g zmielonych orzechów i wszystko wymieszać. 7. Surówka marchwiowo-chrzanowa. Utrzeć na tarce duŜą marchew i 50 g korzenia selera. Dodać l łyŜeczkę utartego chrzanu, 10 g zmielonych orzechów i łyŜkę oleju roślinnego, wymieszać. 8. Rzodkiewka z kwaśnym mlekiem. 60 g utartej rzodkiewki zalać l szklanką kwaśnego mleka i odstawić w ciepłe miejsce na minimum 1,5 godziny (potrawy z dodatkiem rzodkiewki powinny być przygotowane co najmniej l ,5 godziny przed spoŜyciem, wtedy nie grozi nam ból ani wzdęcie Ŝołądka). 9. Pudding z rzodkiewki. 60 g utartej rzodkiewki wymieszać z 10 zmielonymi orzechami włoskimi i 30 ziemnymi. Odstawić na 1,5 godziny, następnie dodać l łyŜkę oleju roślinnego i wymieszać. 10. Surówka świąteczna nr 2. Małą główkę czerwonej kapusty (1/4 duŜej - 75 g) lub 75 g białej kapusty drobno poszatkować, dodać 1/2 utartej średniej marchwi, 1/2 kiszonego ogórka, 10-centry-metrowego drobno pokrojonego pora, 5 zmielonych orzechów włoskich, l łyŜkę oleju roślinnego, 2 łyŜeczki borówek, 3 łyŜki płatków owsianych. Wszystko wymieszać. 11. Surówka „Zimowa bajka". Utrzeć średniej wielkości marchew, dodać 3 łyŜki kiszonej kapusty, l łyŜkę wody od kapusty, l łyŜkę utartej rzodkiewki, łyŜkę borówek, malin lub porzeczek. Wszystko wymieszać.

Sosy, majonezy

Z reguły sosy i majonezy zawierają ocet spirytusowy, konserwanty, barwniki i inne obce dla organizmu substancje, zanieczyszczające krew. W związku z tym podaję przepisy do samodzielnego wykonania.

1. Olej cytrynowy. Do 250 g oleju roślinnego dodawać powoli sok z l - 2 cytryn. Bardzo dokładnie wymieszać. 2. Majonez orzechowy (najlepiej przygotować tuŜ przed spoŜyciem). 2 łyŜki mielonych orzechów zmieszać z l łyŜeczką od herbaty oleju roślinnego. Po powstaniu gęstej papki ubijać ją z 3-4 łyŜkami oleju roślinnego, dodając sok z l cytryny. 3. Sos śmietankowy. Wymieszać sok z 1/2 cytryny z 3 łyŜkami śmietany. Dodać zmiaŜdŜony ząbek czosnku, 1/2 łyŜeczki drobno posiekanego szczypiorku lub utartej cebuli, l łyŜkę oleju roślinnego. Wszystko wymieszać. 4. Sos pomidorowy. Do 6 części oleju roślinnego dodać l część soku z cytryny. Połączyć z sokiem z pomidorów, do smaku dodać tarty seler. 5. Majonez witaminowy „Tęcza". Ubijać 2 Ŝółtka, dodając powoli 3 stołowe łyŜki oleju roślinnego. Wymieszać z l łyŜką utartego selera lub łyŜeczką utartej cebuli. Do otrzymanej masy dodać sok z cytryny. Dokładnie ubijać do konsystencji majonezu. Majonez moŜna zabarwić: na zielono - dodając sok ze szpinaku, na pomarańczowo - sok z marchwi, na róŜowo - sok z czerwonej porzeczki.

Chłodniki

Najlepiej spoŜywać je w ciepłych porach roku (lato, jesień). Osoby, które mają kłopoty z wypróŜnianiem mogą jeść je przez cały rok. Chłodniki są bardzo zdrowe, poniewaŜ zawierają wszystkie witaminy i sole mineralne, które nie zostają zniszczone przez podgrzewanie oraz wodę strukturowaną i tlen. 1. Zupa pomidorowo-ogórkowa. 3 stołowe łyŜki płatków owsianych zalać 10 łyŜkami zsiadłego mleka. Odstawić na 2 -3 godziny. Utrzeć na tarce ogórki i rozdrobnić pomidory, wymieszać ze zsiadłym mlekiem i płatkami, dodać zmiaŜdŜony ząbek czosnku i posypać posiekaną natką pietruszki. 2. Zupa pomidorowa ze śmietaną. Utrzeć 2 pomidory, dodać 1/2 śmietany (18% lub 30%). Mieszanką tą zalać 3 łyŜki płatków owsianych. Odstawić na ok. 1/2 godziny. Dodać posiekaną zieloną natkę pietruszki. 3. Zupa malinowa (lub poziomkowa). Do szklanki zsiadłego mleka dodać 3 łyŜki wody mineralnej i 3 łyŜki rozdrobnionych malin lub poziomek. MoŜna dodać l łyŜkę miodu. 4. Zupa z suszonych owoców. W dwóch szklankach wody zamoczyć na noc garść suszonych owoców (śliwki, rodzynki, jabłka, gruszki). Odstawić na 8 -10 godzin. Kiedy

owoce zmiękną, dodać 2 łyŜki płatków owsianych, 1/2 łyŜki miodu. Odstawić jeszcze na 3 - 5 godzin. Gotową zupę moŜna jeść na śniadanie lub obiad.

Desery

1. Śnieg jabłkowy. Utrzeć 2-3 jabłka, dodać l łyŜkę miodu, rozpuszczonego w l łyŜce wody. Wszystko dokładnie wymieszać. Oddzielnie ubić 2 białka, dodając powoli sok z cytryny. Wszystko wymieszać i ubić. Na koniec moŜna udekorować deser brzoskwiniami z puszki, gruszkami, mroŜonymi truskawkami lub świeŜymi malinami, porzeczkami, poziomkami (jak najwięcej fantazji!). 2. Jabłkowa pajęczyna. Ubić oddzielnie 2 Ŝółtka i 2 białka. Połączyć je razem i jeszcze raz ubić. W dwóch łyŜkach ciepłej wody rozpuścić l łyŜkę miodu. Utrzeć 3 słodkie jabłka, dodać do nich 2 łyŜeczki soku z cytryny. Wszystkie składniki wymieszać i znowu ubić. Udekorować świeŜymi owocami (np. jagodami), kawałkami pomarańczy, grejpfrutów. 3. Miodowe placuszki. 30 g soku z cytryny z połączyć 60 g mielonych orzechów włoskich lub ziemnych. Odstawić na 1/2 godziny. Następnie dodać 2 łyŜki miodu i 60 g zmielonych ziaren ryŜu. Wszystko wymieszać, uformować placuszki. Z wierzchu posypać zmielonymi na proszek podsmaŜonymi na patelni ziarnami słonecznika. 4. Krem cytrusowy. Oczyścić pomarańcze z pestek, pokroić, zmiksować. Wymieszać z l łyŜeczką miodu i 150 g tłustego twarogu. Oddzielnie ubić białko z 1/2 łyŜeczki cukru i Ŝółtko z 1/2 łyŜeczki cukru. Wszystko wymieszać i jeszcze raz ubić. Udekorować winogronem lub brzoskwiniami z puszki.

Indeks
Uwaga! Aby osiągnąć poŜądany skutek najlepiej stosować podane przepisy po przeczytaniu ksiąŜki . Autor

oczyszczenie organizmu z nadmiaru soli i tłuszczu, poprawa przemiany materii, oczyszczenie naczyń krwionośnych, reumatyzm, osteoporoza, bóle kości, stawów i mięśni, podagra, artretyzm, zapalenie korzonków-przepisy nr l, 2, 3, 4, 7, 8, 9, 10, 12, 13, 14, 15, 17, 18, 19, 21, 22, 23, 32, 34, 63, 87 arytmia - przepis nr 124 astma - przepis nr 93, 94 bezsenność - przepis nr 95 biegunka - przepis nr 118 bóle głowy - przepis nr 65, 102 bóle kręgosłupa - zestaw l: ćwiczenia l - 8, przepis nr 97 bronchit - przepis nr 99 choroby skóry - przepis nr 35, 36 choroby Ŝołądka, jelit - przepis nr 34 chudość - przepis nr 126 cukrzyca - przepis nr 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 87, 105 czyrak - przepis nr 128 ćwiczenia rozluźniające - str. 45, przepis 37 detoksykacja - str. 34 egzema - przepis nr 130 gronkowiec - przepis nr 44 grzybica - przepis nr 103, 104 halluksy - przepis nr 11 hemoroidy - przepis nr 60, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84 herbata - parzenie - przepis nr 69 inhalacje - przepis nr 29

kaszel - przepis nr 111 kontuzja - przepis nr 125 krwotok - przepis nr 112 lęk - przepis nr 110 łysienie - przepis nr 71, 72, 73, 74, 75 łzawienie oczu - przepis nr 62 marskość wątroby - przepis nr 127 miesiączka - przepis nr 92 mięśniak - przepis nr 113 nacieranie - przepis nr 26 nadciśnienie - przepis nr 100 nadciśnienie - przepis nr 64 nadmierna potliwość - przepis nr 6 naprzemienny prysznic - str. 68 nerki - przepis nr 98 nerwowość - przepis nr 114 niedotlenienie organizmu, nerwowość, bezsenność, bóle głowy - przepis nr 27, 28 nocna potliwość - przepis nr 56 nowotwór - przepis nr 34, 37, 38, 39, 123 obfite krwawienia miesięczne - przepis nr 60 obniŜenie poziomu cholesterolu - przepis nr 30, 31, 32, 33, 38 obrzęki nóg - przepis nr 117 oczyszczanie naczyń krwionośnych - przepis nr 30, 31, 32, 38, 87, 90, 91 oczyszczanie wątroby - przepis nr 4, 53, odchudzanie - przepis nr 61 oparzenia - przepis nr 57 oparzenia - przepis nr 116 ostrogi - przepis nr 16 poprawa ogólnej kondycji - przepis nr 28, 29, 32, ćwiczenia nr 9, 10, 11, 12, 13, zestaw nr 3, str. 74 półpasiec - przepis nr 55 przeziębienie - przepis nr 66, 120 rozluźnienie - ćwiczenia nr 9, 10 ,11, 12, 13 rozszerzenie Ŝył - przepis nr 122

skurcze w nogach - przepis nr 85 swędzenie - przepis nr 109 system odpornościowy - przepis nr 38, 87, 88, 89 uczulenie - przepis nr 129 usuwanie skutków promieniowania - przepis nr 40, 41,42, 43 utykanie - przepis nr 54 woreczek Ŝółciowy - przepis nr 106, 107 wrzód dwunastnicy - przepis nr 131 wrzód dwunastnicy - przepis nr 131 zadyszka - przepis nr 115 zapalenie jajników - przepis nr 132 zapalenie prostaty - przepis nr 119 zapalenie zatok - przepis nr 101 zaparcia - przepis nr 108 zapobieganie infekcjom - przepis nr 5 zatrucie alkoholem - przepis nr 69 zatrucie pokarmowe - przepis nr 67, 68 zwiększenie odporności - przepis nr 38, 87 Ŝylaki - przepis nr 58

Spis treści
Do Czytelników! Nie bać się „chorób cywilizacyjnych" Osteoporoza — szansa na zwycięstwo Dwie postacie wapnia Przyczyny braku wapnia w organizmie Cukier — główny wróg wapnia Witamina D „wspólnikiem" wapnia jaki sposób w organizmie tworzą się nierozpuszczalne sole wapnia Skorupka jajka to nie śmieć Kwas moczowy — cichy zabójca Podagra Chroniczny reumatyzm Dna moczanowa Anemia Kamica wątrobowa i nerkowa Choroby skóry Cukrzyca i nadwaga Choroby nerwowe Kiedy łupie w kręgosłupie W silnym ciele silny duch Oczyszczanie (detoksykacja) — głodówka Wiek kręgosłupowi nie szkodzi Jeśli boli dusza Bóle w stawach, kościach i mięśniach W przyrodzie nie ma złej pogody Relaksujący masaŜ obu rąk Naprzemienny chłodny i gorący prysznic Nacieranie Woda-uzdrowicielka Uzdrawiający wdech i wydech 5 7 11 13 14 15 18 25 28 30 32 32 33 33 33 34 34 34 41 43 45 50 58 61 67 68 68 69 70 70

Wąchanie kropel walerianowych PomóŜcie swojemu sercu Szybkim krokiem od zawału Cholesterol — „licznik" długowieczności Nie łykać leków! Słonecznikowy, sojowy, kukurydziany... Cofnąć nowotwór Apteka w kaŜdym z nas (metoda samoleczenia) Na co ludzie chorują i szybko umierają Sami hodujemy raka Informacja do przemyślenia Promienie śmierci Dlaczego promieniowanie jest szkodliwe? Wrogowie w naszym domu Ładujmy akumulator Ŝycia Szkodliwe promieniowanie — przyczyną wielu chorób Drzewa-uzdrowiciele Rozmyślania na temat cukrzycy Niech Ŝyje ziemniak Lecznicza moc jabłka Ocet jabłkowy Leczenie octem jabłkowym Przygotowanie octu jabłkowego Przeziębiliśmy się? Maliny zamiast aspiryny Czystość — gwarancją zdrowia! Herbata leczy Apteka w filiŜance herbaty śegnaj łysino! Mechanizm łysienia MasaŜ głowy Przepisy naszych babć Aneks Indeks

71 72 73 77 80 82 87 91 95 99 113 118 118 119 121 122 123 125 134 138 139 140 142 142 144 147 148 149 151 152 154 159 169 177

You're Reading a Free Preview

Pobierz
scribd
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->