P. 1
Emocje i Motywacje Wykład 2: Emocje i

Emocje i Motywacje Wykład 2: Emocje i

|Views: 548|Likes:
Wydawca: msonika

More info:

Published by: msonika on Jan 18, 2010
Prawo autorskie:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as DOC, PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

01/17/2010

pdf

text

original

Emocje i motywacje Wykład 2: Emocje i uczucia

Program wykładu • • • • Czym są emocje? Emocje a struktura Ja Mimiczna ekspresja emocji Podsumowanie

Czym są emocje? Wprowadzenie • Odpowiedź na pytanie „czym są emocje?” wcale nie jest łatwa. • Z punktu widzenia psychologii międzykulturowej największy problem polega na tym, że niemal wszystkie najważniejsze teorie emocji począwszy od teorii Jamesa-Langego (1887), na teorii Schachtera-Singera (1962) kończąc, powstały w Stanach Zjednoczonych i nieuchronnie odbijają zachodni sposób myślenia o emocjach. • Emocje w ujęciu amerykańskim są sprawą prywatną, indywidualną, wręcz intymną. Zakłada się, że mają one znaczenie przede wszystkim dla tego, kto je akurat przeżywa. Rekomendowanym sportem jest analizowanie własnych emocji, wgłębianie się w siebie. • Takie rozumienie emocji wcale nie musi być jednak powszechne. • Badania antropologów wskazują na to, że nie wszystkie kultury posługują się słowem „emocja” czy nawet jego zbliżonym wariantem. Takiego słowa nie mają np. Tahitańczycy (Levy, 1983) ani Infalukowie na Mikronezji (Lutz, 1983). • A nawet jeśli jakaś kultura posługuje się słowem na opisanie emocji, wcale nie musi to oznaczać, że będzie ono miało takie same konotacje jak w angielskim. • Słowo emocja może raczej odnosić się do specyficznej sytuacji, która rozgrywa się pomiędzy ludźmi. Określenie semteende w języku afrykańskich Fulanów tłumaczy się jako wstyd, nie oznacza jednak uczucia, które ktoś przeżywa, lecz opisuje sytuacje, które uznaje się za „wstydliwe”. Emocja dzieję się tu pomiędzy ludźmi, nie jest więc sprawą prywatną.

Struktura Ja a emocje • Jak twierdzą Markus i Kitayama (1991): „oprócz lęku wywołanego nagłym błyskiem bądź głośnym dźwiękiem, lub przyjmności jakiej dostarcza słodki smak, niewiele jest emocji, które nie mają bezpośredniego związku ze sposobem rozumienia Ja”. • Twierdzą oni, że kultura wpływać może na to jakie emocje będą powstawać w określonych sytuacjach oraz jak będą one doświadczane i przeżywane. • Autorzy proponują ponadto podzielenie emocji na emocje skoncentrowane na Ja (ego focused lub socially disengaging emotions), które związane są z indywidualnymi potrzebami i celami człowieka oraz emocje skierowane na innych (other focused lub socially engaging emotions), które odnoszą się do relacji z otaczającym światem społecznym. • Emocje skoncentrowane na Ja, takie jak ZŁOŚĆ czy DUMA pojawiają się najczęściej jako wynik zablokowania lub potwierdzenia czy zaspokojenia potrzeb czy interesów jednostki. • Takie emocje będą częściej wyrażane i prawdopodobnie także doświadczane przez osoby z Ja niezależnym. • Emocje skierowane na innych, takie jak WSPÓŁCZUCIE czy WSTYD są zazwyczaj konsekwencją wrażliwości na innych, przyjmowania punktu widzenia drugiej osoby. • Doświadczanie tych emocji zwiększa współzależność osoby, ułatwia wymianę życzliwości, sprzyja współpracy z innymi, będą one więc charakterystyczne dla ludzi z Ja współzależnym.

• •

Późniejsze badania Markus i Kitayamy potwierdziły słuszność większości tych przewidywań. W jednym z nich (Kitayama, Mesquita & Karasawa, 2006) japońscy i amerykańscy studenci mieli za zadanie przez 2 tygodnie opisywać w specjalnych dzienniczkach najbardziej emocjonalne sytuacje, w jakich uczestniczyli i określić jakie emocje wtedy przeżywali. W wypadku sympatycznych sytuacji, amerykańscy studenci intensywniej niż japońscy przeżywali pozytywne emocje skoncentrowane na Ja (np. duma), podczas, gdy Japończycy przewyższali ich w przeżywaniu pozytywnych emocji skierowanych na innych (np. uczucie sympatii)

Struktura Ja a emocje: złość • Dla ludzi z Ja współzależnym istotne może być nieprzeżywanie intensywnych, skierowanych na Ja emocji, szczególnie negatywnych jak ZŁOŚĆ. • Złość może poważnie zagrozić Ja współzależnemu, godzi bowiem w społeczną harmonię. • Są kultury, w których wyrażanie złości i gniewu jest niemal całkowicie ograniczone. Tak jest np. na Tahiti, gdzie ludzie nauczyli się skutecznie unikać sytuacji, które mogłyby prowadzić do wyrażania gniewu. • Podobnie jest u Eskimosów Ukta, którzy wyrażających złość przybyszów z mniej pokojowo nastawionych zakątków świata traktują z pobłażliwością jako „dziecinnych” (Briggs, 1970). • Na indonezyjskiej wyspie Bali wyrażanie złości uważa się nie tylko za moralnie naganne, ale i niebezpieczne. Wikan (1989) pisze, że wielu spotkanych przez nią Balijczyków twierdziło zdecydowanie, że nigdy nie przeżywało złości. Ci z kolei, którym zdarzały się niekontrolowane wybuchy wściekłości często winą obarczali czary, jakie ktoś na nich rzucił, w ten sposób uchylając się od odpowiedzialności. • Wiara w czarną magię to ważny element kontroli społecznej. Czary z reguły nie służą wywoływaniu złości – ich podstawowy cel to spowodowanie śmierci w odwecie za obrazę, a obrazą jest najczęściej niekontrolowany wybuch „złych emocji”. • „Widziałaś, udało mi się sprawić, aby moja twarz była pogodna. W środku byłam bardzo zła, ale bałam się, że ona coś może mi zrobić” – zwierza się etnografce znajoma Balijka po spotkaniu z nielubianą kobietą (Wikan, 1989, s. 14). • W większości kultur kolektywistycznych, które promują współzależność Ja, istotne jest czy emocje wyraża się wobec własnej grupy (np. rodziny czy współpracowników) czy wobec obcych. • David Matsumoto (1990) stwierdził, że Japończycy unikają gniewu i złości w bliskich relacjach. Wygląda na to, że bliscy ludzie rzadko wywołują u Japończyków negatywne emocje. Japończyk odczuwa gniew przede wszystkim w obecności obcych. Jeszcze wyraźniej występuje to w Chinach. • Zdaniem Matsumoto odwrotnie jest w kulturach indywidualistycznych. Tam gniew i złość ograniczane są przede wszystkim w relacji z osobami spoza najbliższego kręgu.

• • •

Harry Triandis (1994) zauważył z kolei, że ludzie z kultur kolektywistycznych częściej niż indywidualiści doświadczają emocji negatywnych w sytuacji gdy komuś innemu dzieje się krzywda, a szczególnie wtedy gdy cios spada na ich własną grupę. Wyraźniej też niż indywidualiści reagują ekspresją negatywnych emocji, gdy ktoś łamie reguły życia społecznego. Triandis opisuje np. reakcje Japończyków na zachowanie człowieka, który przeszedł przez ulicę na czerwonym świetle. Jeszcze długo po tym incydencie był on obiektem wrogich okrzyków przechodniów – świadków jego wykroczenia (za: Doliński, 2000).

Struktura Ja a emocje: smutek • Inną skoncentrowaną na Ja niebezpieczną emocją jest SMUTEK. Wikan (1989) podkreśla, że traktowany jest on na Bali jako coś „zaraźliwego” jak grypa, a przez to stanowi realne niebezpieczeństwo dla każdego członka społeczności. • Jako ilustrację przytacza następującą wypowiedź: „Kiedy widzimy, że ktoś jest smutny, też możemy stać się smutni. Będziemy myśleć o jego problemach [...] i odczuwać smutek wraz z nim. To może być niebezpieczne. Mamy więc taką zasadę: Nie rozmyślaj nad swoimi problemami. Każdy je ma, nie tylko ty. Musisz kontrolować swoje serce, a wtedy będziesz mógł zapomnieć o smutku. W przeciwnym wypadku, twój smutek będzie się przenosił na innych”.

Struktura Ja a emocje: duma • Jedną z emocji skoncentrowanych na Ja jest DUMA. Jednak duma może występować często także w kulturach Ja współzależnego. • Oczywiście duma, definiowana jako bycie dumnym z własnych, indywidualnych osiągnięć i zalet, dla osoby z Ja współzależnym może oznaczać zwykłą pychę czyli być emocją niepożądaną. • Badania chińskie (Stipka i in., 1989) pokazują, że osoby z Ja współzależnym tłumią w sobie dumę z własnych osiągnięć. Chińczycy zdecydowanie rzadziej niż Amerykanie są skłonni uważać własny sukces za źródło dumy. • Otwarcie wyrażana duma w kulturach kolektywistycznych może być jednak skierowana na grupę lub ważną dla kogoś osobę. • Chiński antropolog Hsu (1975) przedstawia opis urzędnika japońskiego, który z dumą zaprowadził go do okazałego pomieszczenia i z wyrazem oddania wskazał na ogromne biurko: „To jest biurko mojego szefa”. • Bez wiedzy o bliskiej „rodzinnej” relacji i współzależnosci między podwładnymi a przełożonymi w Japonii trudno zrozumieć tego rodzaju uczucia.

Struktura Ja a emocje: szczęście • Jak przekonują Kitayama i Markus (2000), na przykład w Stanach Zjednoczonych, dobre samopoczucie wiąże się z posiadaniem i aktywnym wykorzystywaniem kapitału, który ma pomóc w osiągnięciu szczęścia. • Tym kapitałem mogą być pieniądze, ale także optymizm lub wysoka samoocena. • Związane jest ono również z utrzymywaniem przynoszących zadowolenie relacji z innymi ludźmi, których istotą jest wzajemna aprobata i wzajemne wyrażanie pochwał i podziwu. • Inaczej w Japonii. Tutaj jednostka nie dąży świadomie do osiągnięcia szczęścia – jej celem są satysfakcjonujące relacje z innymi, których podstawą nie jest jednak wzajemne wyrażanie podziwu, lecz wzajemne zrozumienie, współczucie i troska. • W przeciwieństwie do modelu amerykańskiego takie relacje wymagają nie wychwalania swoich prawdziwych czy domniemanych zalet, lecz skromności, pokory, a nawet umniejszania własnych zalet czy dokonań. • Tylko taka postawa może bowiem doprowadzić do relacji opartej na współczuciu i trosce. • Osiągnięcie wzajemnego zrozumienia prowadzi do dobrego samopoczucia, które nie jest pojmowane jako własność jednej osoby, ale jako coś, co dzieli się z innymi, ponieważ bierze ono swój początek z relacji. • Kitayama i Markus (2000) zwracają przy tym uwagę, że istotą doświadczania emocji w Japonii nie jest maksymalizacja pozytywnego afektu przy jednoczesnym unikaniu odczuć negatywnych (tak jak dzieje się w Ameryce), lecz... • utrzymywanie równowagi pomiędzy własnymi emocjami negatywnymi i pozytywnymi.

Struktura Ja a emocje: amae • Za modelową emocję skierowaną na innych uchodzi zwykle uczucie nazywane przez Japończyków amae. Uznawane jest też niekiedy (np. Doi, 1973) za kluczowe pojęcie niezbędne dla zrozumienia japońskiej kultury. • Amae jest zwykle definiowane jako poczucie, że jest się otoczonym miłością i opieką, i obejmuje uczucie uzależnienia od opieki drugiej osoby. Mówi się często o „słodkim uzależnieniu”. Modelem takiej relacji jest związek małego dziecka i matki. • Zdaniem Markus i Kitayamy (1991) doświadczanie amae wobec drugiej osoby jest kluczowym elementem tworzenia i utrzymywania wzajemnej, współzależnej relacji z drugą osobą. • Zaskakująco pozytywny stosunek do zależności, zawarty w pojęciu amae jest niezgodny z pozytywnym postrzeganiem niezależności wyrażonym w pojęciu freedom. • Jak przedstawił to pewien japoński student (za Wierzbicka, 1999, s.519): „Jeśli myślimy o amae, musimy spojrzeć w głąb kulturowego znaczenia pojęcia freedom tak jak jest ono rozumiane w USA. Tam wolność jest wolnością wyboru, co zakłada jakiś stopień wyobcowania i niezależności człowieka. W najlepszym wypadku powinieneś wybierać sam, bez udziału innych lub bez uwzględniania ich preferencji. • W Japonii wolność polega na postępowaniu tak jak się chce, ale zawsze w granicach przyzwolenia...”.

Mimiczna ekspresja emocji • Pytanie o kulturowe podobieństwa i ewentualne różnice w ekspresji emocji odsyła nas do teorii ewolucji. • Darwin zwrócił uwagę na podobieństwo ekspresji niektórych emocji u ludzi i zwierząt oraz na ich przystosowawcze funkcje. Odsłanianie zębów i wysunięcie głowy w wypadku złości może np. ułatwić przeprowadzenie ataku. • Ekspresje te mają także znaczenie komunikacyjne (Andrew, 1965, Fridlund, 1994). Twarz wykrzywiona gniewem to komunikat: „Lepiej trzymaj się ode mnie z daleka!” • Jeśli ekspresja emocji jest faktycznie wytworem ewolucji, należałoby się spodziewać, że ludzie żyjący w różnych kulturach będą w stanie trafnie odczytywać emocje na swoich twarzach. • Autorem najsławniejszych badań międzykulturowych nad rozpoznawaniem emocji jest Paul Ekman. Zademonstrował on, że trafne odczytywanie emocji występuje nawet wówczas, gdy osoby badane i osoby przedstawione na zdjęciach pochodzą z odmiennych kultur. • Ekspresja twarzy Amerykanów była trafnie odczytywana w Argentynie, w Chile, Brazylii i Japonii (Ekman, 1973). • Wynik ten przemawia za kulturową uniwersalnoscią ekspresji emocji. • Tak swoje badania międzykulturowe opisuje sam Ekman (1989, s. 151): • „Ludziom z różnych kultur pokazywaliśmy fotografie wyrazów twarzy i prosiliśmy o wybranie jednego słowa lub kategorii z prezentowanej listy na której znalazły się nazwy emocji. Zaobserwowano bardzo wysoki stopień zgodności w wypadku poszczególnych emocji przypisywanych wyrazy twarzy w pięciu zachodnich kulturach piśmiennych i w jednej niezachodniej. • Studia te dostarczyły dowodów na powszechne rozpoznawanie co najmniej pięciu emocji: happiness (szczęście), anger (gniew), fear (strach), surprise (zaskoczenie) i disgust (obrzydzenie)”.

Oryginalny materiał bodźcowy wykorzystany w badaniach Ekmana (1971)

Jak myślisz, co wyraża twarz 1? Podkreśl właściwą odpowiedź 1. radość 2. smutek 3. strach 4. obrzydzenie 5. gniew 6. zaskoczenie • Badania Ekmana nie przekonały jednak wszystkich. Jak pisze Dariusz Doliński (2000): „Globalizacja powoduje, że ludzie mają bardzo wiele kontaktów z osobami z kultur innych niż własna. Telewizja, filmy, magazyny ilustrowane pokazują cieszących się, smucących bądź rozzłoszczonych ludzi. Chilijczycy lub Japończycy mogli więc się nauczyć, jak wygląda twarz przeżywającego różne emocje białego Amerykanina”. Aby przekonać niedowiarków Ekman postanowił przeprowadzić badanie także w odciętej od świata kulturze niepiśmiennej. Wybór padł na plemię Fore zamieszkujące niedostępne tereny Nowej Gwinei. Zbiorowość ta nie miała żadnych kontaktów z nowoczesną kulturą. Nigdy wcześniej nie widziano tam także białego człowieka Członkom plemienia czytano krótką historyjkę (np. „Przyszli jego przyjaciele i on jest szczęśliwy”, „Jej dziecko umarło i teraz czuje się bardzo smutna”). Zadaniem badanych było dokonanie wyboru zdjęcia przedstawiającego twarz bohatera tej historyjki – białego mieszkańca USA. Trafność rozpoznań była zaskakująco wysoka, od 68% dla zaskoczenia do 92,3% dla radości. Trudnym zadaniem okazało się jednak różnicowanie strachu i zaskoczenia, gdy emocje te pojawiały się w jednym zestawie. Poprawnie zrobiło to 42,7% badanych. Z kolei fotografie członków plemienia Fore wyrażających różne emocje przedstawiono Amerykanom. Oni także dobrze poradzili sobie z zadaniem.

• • •

• • •

Jak myślisz, co wyraża ta twarz? Podkreśl właściwą odpowiedź

1. 2. 3. 4. 5. 6. •

radość smutek strach obrzydzenie gniew zaskoczenie Trudniejszy do odparcia jest inny argument przeciwników Ekmana. Jak pisze Wierzbicka (1999, s. 159): „jeżeli ludziom pokazano zbiór fotografii razem z listą słów i polecono je do siebie dopasowac, to nie można na tej podstawie powiedzieć, że oni rozpoznali czy zidentyfikowali pewne emocje na zdjęciach. Co najwyżej można stwierdzić, że ludzie woleli połączyć uśmiechniętą twarz z jednym z podanych słów (np. happiness), a twarze bez uśmiechu z szeroko otwartymi oczami z innym słowem (fear) niż odwrotnie”. „Uśmiechnięte twarze na zdjęciach Ekmana nie oznaczają dla niepiśmiennych tubylców z Nowej Gwinei, Japończyków czy amerykańskich studentów tego co wyraża angielskie słowo happiness. Możliwe jednak, że uśmiechnięte twarze są powszechnie łączone z myślą, że „te osoby czują coś dobrego”, a inne wyrazy twarzy z myślami typu „dzieje się coś złego” czy „chcę zrobić komuś coś złego”. Obecnie rzeczywiście coraz częściej zamiast posługiwać się etykietkami emocji stosuje się tzw. „wskaźniki behawioralne”. Przykładem może być tzw. „procedura myszki”, polegająca na tym, że badani zaznaczają na ekranie monitora miejsce, w którym ustawiliby się względem osoby wyrażającej pokazaną emocję. Mierzy się wtedy odległość od fotografii przedstawiającej daną ekspresję do zaznaczonego punktu (Pochwatko i Szarota, w druku)

• • •

Podsumowanie • Kultura wpływa na to jak ludzie rozumieją i nazywają emocje. • Dla sposobu doswiadczania i wyrażania emocji kluczowe znaczenie ma sposób organizacji Ja; • Osoby z Ja współzależnym są nastawione na przeżywanie i wyrażanie emocji skierowanych na innych jak wstyd i współczucie, podczas gdy osoby z Ja niezależnym częściej mają kontakt z emocjami skoncentrowanymi na Ja jak duma czy złość; • Badania wskazują, że ludzie potrafią prawidłowo interpretować mimikę przedstawicieli zupełnie odmiennych kultur, co traktowane jest jako dowód na uniwersalny charakter ekspresji emocji.

You're Reading a Free Preview

Pobierz
scribd
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->