You are on page 1of 225

1

Andrzej Rakowski

Kręgosłup
w stresie
Jak usunąć ból i jego przyczyny

Gdańsk 2008 GWP

2
Copyright © by Andrzej Rakowski & Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne,
Gdańsk 1994

Wszystkie prawa zastrzeŜone. KsiąŜka ani Ŝadna jej część nie moŜe być prze-
drukowywana, ani w Ŝaden inny sposób reprodukowana czy powielana mechanicznie,
fotograficznie, elektronicznie lub magnetycznie, ani odczytywana w środkach masowego
przekazu bez pisemnej zgody Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego.

Wydanie piąte

Redakcja: Aleksandra Mucek, ElŜbieta Babińska


Korekta: zespół
Skład: Piotr Geisler
Projekt okładki: Monika Pollak
Zdjęcie na okładce © Corbis

ISBN 978-83-7489-148-6

Druk i oprawa:
Drukarnia Wydawnicza im. L.W. Anczyca
ul. Wrocławska 53
30-011 Kraków

Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne sp. z o.o. ul.


Bema 4/1A, 81-753 Sopot, tel./fax (58) 551 61 04 e-mail:
gwp@gwp.pl, http://www.gwp.pl

3
SPIS TREŚCI

PRZEDMOWA .............................................................................................................................. 9
OD AUTORA ............................................................................................................................. .11
CZĘŚĆ PIERWSZA
ZESPOŁY ZABURZEŃ CZYNNOŚCIOWYCH NARZĄDÓW RUCHU ............................ 17
1. Zaburzenia czynności ruchowych stawów kręgosłupa oraz stawów kończyn ............................ 19
1.1. Zaburzenia czynności ruchowych stawów, równowaga statyczna stawów i mięśni ..........19
1.1.1. Zaburzenia czynności ruchowych stawów............................................................. 19
1.1.2. Równowaga statyczna stawów i mięśni. Blokada stawu........................................ 20
1.2. PodraŜnienie tkanki łącznej i mięśniowej, okostnej oraz skóry i tkanki podskórnej ….. .22
1.2.1. PodraŜnienia tkanki łącznej okołostawowej ....................................................... 23
1.2.2. PodraŜnienie mięśni .............................................................................................. 24
1.2.2.1. Ból .......................................................................................................... 24
1.2.2.2. PodwyŜszony tonus mięśniowy .............................................................. 24
1.2.2.3. PrzeciąŜenia statyczne mięśni ................................................................. 25
1.2.2.4. Skutki przeciąŜenia statycznego mięśni ................................................ 27
1.2.3. PodraŜnienie okostnej ......................................................................................... 29
1.2.4. PodraŜnienie skóry i tkanki podskórnej................................................................. 30
2. Wskazania i przeciwwskazania w terapii manualnej oraz autoterapii
dolegliwości odkręgosłupowych................................................................................................32
2.1. Wskazania. Zwyrodnienie stawów. Dyskopatia ...............................................................32
2.2. Przeciwwskazania.............................................................................................................34
2.3. Wiek chorego a terapia ręczna i autoterapia...................................................................... 34
3. Zaburzenia czynności ruchowych kręgosłupa i miednicy
oraz wynikające z nich dolegliwości..........................................................................................36
3.1. Zespoły przeciąŜeniowe kręgosłupa i miednicy ................................................................36
3.1.1. PrzeciąŜenia w obrębie miednicy ........................................................................37
3.1.1.1. PodraŜnienia więzadeł miednicy .............................................................37
3.1.1.2. PodraŜnienie mięśni miednicy.................................................................44
3.1.1.3. Zaburzenia ruchomości stawu biodrowego.
Zmiany zwyrodnieniowo-zniekształcające stawów biodrowych
(coxarthrosis) .......................................................................................47
3.1.1.4. Zapobieganie zaburzeniom czynnościowym
jako profilaktyka zwyrodnienia stawów biodrowych ..............................50
3.1.2. Zniekształcenia naturalnych krzywizn kręgosłupa ..............................................54
3.1.2.1. Zespół hiperlordozy lędźwiowej..............................................................56
3.1.2.2. Zespół hiperlordozy szyjnej ..................................................................63
3.1.2.3. Dyslordoza lędźwiowa - spłaszczenie kręgosłupa lędźwiowego..............68
3.1.3. Nadruchomość.......................................................................................................70
3.2. Objawy kliniczne zespołów korzeniowych ...................................................................... 70

4
3.2.1. Małe uszkodzenie międzykręgowe (wg Maigne'a)................................................ 73
3.2.1.1. Zaburzenia koordynacji jednostki ruchowej kręgosłupa ......................... 75
3.2.1.2. Przyczyny małego uszkodzenia międzykregowego ............................. 75
3.2.1.3. Dolegliwości spowodowane małymi uszkodzeniami międzykręgowymi 76
3.2.1.4. Blokada s'róddyskowa jądra galaretowatego .......................................... 80
3.2.2. Wypadnięcie jądra galaretowatego dysku międzykregowego. Dyskopatia.............81
3.2.2.1. Dolegliwości towarzyszące wypadnięciu jądra galaretowatego
na poziomie L4/L5 i L5/S1 ....................................................................... 82
3.2.2.2. Rokowania w terapii ręcznej dyskopatii ................................................. 83
3.2.2.3. Leczenie dyskopatii................................................................................ 85
3.3. Zespoły psychogenne ..................................................................................................... 85
3.3.1. Skutek psychogenny w narządach ruchu ............................................................... 86
3.3.1.1. Zaburzenia napięcia mięśniowego .......................................................... 86
3.3.1.2. Wady postawy ciała jako skutek psychogenny ....................................... 87
3.3.1.3. Zaburzenia koordynacji czynności oddechowych
jako skutek psychogenny ........................................................................ 89
3.3.2. Dlaczego zespoły psychogenne? ........................................................................... 90
3.3.3. Człowiek jako jedność psychofizyczna ................................................................. 90
3.3.4. Terapia skutków psychogennych .......................................................................... 94
3.3.4.1. Motywacje do podjęcia terapii lub autoterapii ..................................... 95
3.3.4.2. Umowa terapeutyczna ............................................................................ 95
3.4. Skutki przeciąŜenia statycznego w narządach ruchu ...................................................... 96

CZĘŚĆ DRUGA
BADANIE, AUTOBADANIE, DIAGNOZA, AUTODIAGNOZA, AUTOTERAPIA ……...99
4. Zespoły korzeniowe - badanie, diagnoza, autoterapia ........................................................... 101
4.1. Ruchomość kręgosłupa - badanie. Mobilizacje czynne ................................................... 102
4.1.1. Graficzny obraz ruchomości kręgosłupa ............................................................. 102
4.1.2. Badanie ruchomości kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego ................................... 104
4.1.3. Zasada bezbolesności i ruchu przeciwnego ......................................................... 107
4.2. Mobilizacje czynne kręgosłupa.......................................................................................107
4.2.1. Seans zabiegowy mobilizacji czynnych...............................................................109
4.2.2. Zasady mobilizacji czynnych kręgosłupa ......................................................... 111
4.2.2.1. Zasada łączenia kierunków ................................................................. 111
4.2.2.2. Zasada progresywności ......................................................................... 113
4.2.2.3. Zasada symetryczności .........................................................................114
5. Zespoły przeciąŜeniowe - badanie, diagnoza, autoterapia .....................................................118
5.1. Próba Laseque'a .............................................................................................................119
5.1.1. Norma ...............................................................................................................119
5.1.2. Pseudo-Laseque: przykurcz prostowników biodra lub/oraz zginaczy kolana …. .119
5.1.3. Zespół korzeniowy rzekomy rejonu piersiowo-lędźwiowego,
lędźwiowego oraz lędźwiowo-krzyŜowego .........................................................119
5.1.4. Zespół korzeniowy rzeczywisty
(lumbago, zapalenie wielonerwowe, rwa kulszowa)............................................121
5.1.5. Dyskopatia (wypadnięcie jądra miaŜdŜystego) ....................................................121
5.1.6. Nadmierny zakres ruchu w próbie Laseque'a.......................................................122

5
5.2. Odzyskiwanie równowagi statycznej - zasady postępowania docelowego ....................122
5.2.1. Oizometryczna relaksacja mięśni ..................................................................... 122
5.2.2. Trening siłowy wzmacniający mięs'nie osłabione............................................... 124
5.3. Poizometryczna relaksacja więzadeł i mięśni oraz mobilizacje stawów
w zespołach przeciąŜeniowych miednicy ....................................................................... 124
5.3.1. Autoterapia podraŜnienia więzadeł krzyŜowo-biodrowych................................. 124
5.3.2. Autoterapia podraŜnienia więzadła krzyŜowo-guzowego ................................... 127
5.3.3. Autoterapia podraŜnienia więzadła biodrowo-lędźwiowego ............................... 128
5.3.4. Autoterapia podraŜnienia więzadeł międzykolcowych
oraz nadkolcowych rejonu lędźwiowo-krzyŜowego ........................................... 129
5.3.5. Poizometryczna relaksacja mięśnia gruszkowatego ......................................... 131
5.3.6. Poizometryczna relaksacja mięśnia pośladkowego średniego ............................. 132
5.3.7. Autoterapia bólów stawu biodrowego oraz ograniczeń ruchomości.................... 133
5.3.7.1. Zwalczanie bólu stawów biodrowych................................................... 133
5.3.7.2. Rotacja wewnętrzna bioder .................................................................. 137
5.3.7.3. Przeprost oraz prostowanie biodra. Zginanie ..................................... 137
5.3.7.4. Odwodzenie w stawie biodrowym. Przywodzenie ............................... 138
5.3.7.5. Siady i inne pozycje rozciągające......................................................... 140
5.3.8. Mobilizacje pośrednie w bólach kości ogonowej ............................................. 145
5.4. Zniekształcenia naturalnych krzywizn kręgosłupa.
Badanie, autobadanie, autoterapia .................................................................................. 145
5.4.1. Poizometryczna relaksacja mięśni nadmiernie przykurczonych
w zespołach hiperlordozy i dyslordozy lędźwiowej ............................................ 145
5.4.1.1. Poizometryczna relaksacja prostowników bioder
i zginaczy kolan wraz ze zginaczami podeszwowymi stopy.
Pseudo-Laseque.................................................................................... 146
5.4.1.2. Test Mennella. Poizometryczna relaksacja zginaczy bioder
oraz prostowników kolan ................................................................... 148
5.4.1.3. Poizometryczna relaksacja mięśni prostowników odcinka
lędźwiowego kręgosłupa ...................................................................... 154
5.4.2. Trening wzmacniający mięśnie osłabione w hiperlordozie lędźwiowej ............. 154
5.4.3. Trening wzmacniający mięśnie osłabione dyslordozą lędźwiową ....................... 159
5.4.4. Poizometryczna relaksacja mięśni nadmiernie przykurczonych
w hiperlordozie szyjnej ...................................................................................... 161
5.4.4.1. Poizometryczna relaksacja mięśni karku............................................... 162
5.4.4.2. Poizometryczna relaksacja mięśni prostowników głowy i karku . ….. .165
5.4.4.3. Poizometryczna relaksacja mięśni piersiowych większych ...................167
5.4.5. Trening wzmacniający mięśnie osłabione w hiperlordozie szyjnej...................... 169
5.4.6. Zwiększanie ruchomości odcinka piersiowego kręgosłupa
przy „okrągłych" plecach ................................................................................. 173
Postępowanie w stanach ostrych ............................................................................................. 177
6.1. Postępowanie w stanach lumbago i dyskopatiach ........................................................... 177
6.1.1. Badanie, autobadanie, diagnoza w dyskopatiach i lumbago ............................... 177
6.1.2. ŁóŜko i pozycje niebolesne - terapia ułoŜeniowa ................................................ 179
6.1.3. Mobilizacje czynne kręgosłupa lędźwiowego w lumbago oraz dyskopatii ... …..181
6.2. Postępowanie w stanach ostrych bólów lędźwiowo-krzyŜowych, miednicy
i kończyn dolnych charakterystycznych dla zespołów przeciąŜeniowych ......................185

6
6.3. Postępowanie w ostrych bólach grzbietu ...................................................................... 190
6.3.1. Mobilizacja czynna odcinka piersiowego kręgosłupa w skłonie w przód ............ 191
6.3.2. Mobilizacja czynna odcinka piersiowego kręgosłupa w skłonie w tył ............... 191
6.3.3. Mobilizacja środkowego odcinka piersiowego kręgosłupa w rotacji w prawo ....192
6.4. Postępowanie w stanach ostrych rejonu szyjno-barkowego ............................................ 193
6.4.1. Ćwiczenia izometryczne z oporem przy całkowitej bólowej
blokadzie ruchomości szyi .................................................................................. 194
6.4.2. Zasada „odchodzenia od bólu" ......................................................................... 197
6.4.3. Zasada „dochodzenia do bólu" ......................................................................... 198
7. Mobilizacje uciskowe punktów maksymalnie bolesnych ....................................................... 200
8. Reakcje pozabiegowe ........................................................................................................... 204
8.1. Reakcje po zabiegach ręcznych na stawach kręgosłupa i miednicy.................................204
8.2. Reakcje pozabiegowe po igłoterapii................................................................................205
8.3. Reakcje pozabiegowe po autoterapii...............................................................................205
9. Pozorna i rzeczywista nierówność długości kończyn dolnych oraz jej znaczenie ....................206
9.1. Autobadanie stanu czynnościowego miednicy................................................................207
9.2. Korygowanie rzeczywistej róŜnicy długości kończyn dolnych ....................................209
10.Profilaktyka bólów i dolegliwości odkręgosłupowych ...........................................................212
10.1. Utajone zaburzenia czynności narządów ruchu u dzieci..................................................212
10.2. Zespół siedmiu objawów wczesnodziecięcych................................................................213
10.3. Zapobieganie dolegliwościom odkręgosłupowym podczas odpoczynku
i przy pracy .....................................................................................................................214
10.3.1.Utrzymywanie prawidłowych postaw ciała podczas odpoczynku
i przy pracy ........................................................................................................214
10.3.2.Ćwiczenia ochraniające według Jamesa Mathe'a ................................................219
10.3.3. Ćwiczenia niewskazane ......................................................................................222
10.4. Tryb Ŝycia. Bezruch. Otyłość .........................................................................................222
10.5. Chorzy „internistyczni", „chirurgiczni". Sportowcy wyczynowi.....................................224

7
8
PRZEDMOWA

„O ile Bóg przebacza zawsze, a człowiek przebacza czasem - natura


nie przebacza nigdy. Gdy ktoś sprzeciwia się naturze, ona go karci,
mści się, odpowiada ciosem".

Współczesna cywilizacja ustawicznie przeciwstawia się naturze, czego skutki, w


postaci róŜnych dolegliwości i chorób, stają się problemem społecznym, jakby
nieuniknioną za to karą. Takim problemem społecznym XX wieku są dolegliwo-
ści narządów ruchu, a szczególnie bóle odkręgosłupowe. Według danych angiel-
skich badaczy 80% społeczeństwa cierpi na bóle krzyŜa. Dlatego zapewne obser-
wujemy tendencje powrotu do natury przez stosowanie maksymalnie naturalnych
sposobów leczenia, wywodzących się z medycyny ludowej, jak znane powszech-
nie kręgarstwo.
Takie teŜ korzenie ma medycyna manualna, przedstawiona w ksiąŜce Kręgo-
słup w stresie. Poradnik dla terapeuty i pacjenta.
Andrzej Rakowski mówi tu o terapii i rehabilitacji odwracalnych zaburzeń
funkcji narządu ruchu. Opisywana metoda, którą moŜna by nazwać rehabilitacją
ręczną, oparta na znajomości anatomii i fizjologii człowieka, opracowana i zba-
dana przez współczesnych lekarzy zajmujących się medycyną manualną, wsparta
wielowiekowym doświadczeniem, stała się bezpiecznym i skutecznym sposobem
zwalczania dolegliwości odkręgosłupowych. Jest niezastąpiona tam, gdzie medy-
cyna konwencjonalna nie znajduje zastosowania lub leczy objawowo, a takŜe gdy
choroba organiczna zostanie juŜ opanowana. Autor w sposób oryginalny opraco-
wał terapię zaburzeń ruchomości kręgosłupa i ich skutków. KsiąŜkę zaadresował
do pacjenta i terapeuty, przy czym terapeutą moŜe być domownik, rehabilitant,
lekarz - słowem kaŜdy proporcjonalnie do swych moŜliwości.
Kręgosłup w stresie to nie tylko informator, opis technik rehabilitacji, ale
ujęcie problemu w szerszym aspekcie. Przedstawia mianowicie charakterystykę
najczęstszych zespołów bólowych oraz podejmuje próbę wyjaśnienia mechaniz-
mów tych zaburzeń opierając się na zasadach biomechaniki. Zwraca między in-
nymi uwagę na psychiczne źródła objawów somatycznych, a przede wszystkim
na rolę stresu w kształtowaniu tych objawów, co stanowi rzadkość w tego typu li-
teraturze. Uczy profilaktyki i autoterapii, podkreśla znaczenie czynnego udziału

9
pacjenta w procesie rehabilitacji, wpaja umiejętności poznania własnego ciała i
jego moŜliwości fizycznych.
Dziedzina, którą zajmuje się Andrzej Rakowski, szeroko interesująca zarów-
no laików, jak i specjalistów róŜnych gałęzi medycyny i rehabilitacji, niewiele
ma opracowań w rodzimej bibliografii. Stąd moja nadzieja, Ŝe ksiąŜka ta choć w
pewnym stopniu wypełni tę lukę.

Romualda Kaczmarek, lekarz chorób wewnętrznych

10
OD AUTORA

Wszystkie dolegliwości, których przyczyna leŜy w zaburzeniach


czynnościowych narządów ruchu, w tym przede wszystkim kręgo-
słupa, są dolegliwościami typu odwracalnego. Oznacza to, Ŝe moŜna
je w y l e c z y ć !

Wielka jest róŜnorodność i zakres tych dolegliwości. Oprócz bólów kończyn,


tułowia i głowy mogą to być: cierpnięcia, mrowienia, zaburzenia czucia
skórnego i głębokiego; mdłości, wymioty, zawroty głowy, zasłabnięcia,
zaburzenia wzroku, słuchu; dolegliwości typu migrenowego; dolegliwości
przypominające choroby narządów wewnętrznych, mimo Ŝe w obiektywnych
badaniach lekarskich nie stwierdza się przyczyn organicznych choroby (bóle
nerkowe, wątrobowe, sercowe, Ŝołądkowe, wzdęcia, zaparcia, rozwolnienia, bóle
brzucha, podbrzusza itp).
Wiele chorób ma te same przyczyny. Właściwie z niewielkim ryzykiem moŜ-
na by postawić hipotezę:

We wszystkich chorobach, gdy w obiektywnych badaniach lekar-


skich nie znajduje się ich organicznej przyczyny, naleŜy przyjąć, Ŝe
źródłem tych dolegliwości są dysfunkcje narządów ruchu, w tym
przede wszystkim kręgosłupa.

Zaburzenia ruchomości albo inaczej dysfunkcje stawów, takŜe skomplikowanych


i licznych stawów kręgosłupa, określano bardzo róŜnie. W historii kręgarstwa,
chiropraktyki, osteopatii nazywano je: zwichami kręgowymi, przestawieniem
kręgów, przesunięciem kręgów, wypadaniem kręgów, wypadaniem dysków itp.
Dziś w medycynie manualnej zaniechano podobnego nazewnictwa. Było ono nie-
adekwatne do treści, które określało. Miało tendencje do upraszczania i wypacza-
nia tak skomplikowanego i nie do końca jeszcze poznanego zjawiska, jakim jest
dysfunkcja stawowa. Stworzyło ono warunki do często błędnego myślenia o za-
burzeniach ruchomości i co gorsza - do błędnego postępowania leczniczego. Do
dziś zresztą funkcjonują skutki takiego myślenia, które moŜna scharakteryzować
następująco: jeŜeli boli kręgosłup, poszukuje się nastawiacza-kręgarza, który
nastawi kręgosłup, i po kłopocie. Lub poszukuje się lekarza, który zaordynuje

11
tabletki. Myślenie to wzmocniło jeszcze bierność chorego wobec własnej choro-
by. Praktyka uczy, Ŝe kłopot i cierpienie trwają dalej. Chorzy leczą się w ten spo-
sób całymi latami nie mając większych szans na wyleczenie. Wprost przeciwnie,
z czasem choroba pogłębia się, dolegliwości rosną, zaburzenia czynnościowe
przekształcają się w rzeczywiste choroby o podłoŜu organicznym. Przykładem
moŜe być proces zwyrodnieniowo-zniekształcający stawów biodrowych. Na po-
czątku zaburzenia czynnościowe, po latach zmiany strukturalne, kalectwo lub
operacja. A do tego czasu lata bólu, ograniczenia, niesprawność.
Na zaburzenie czynności ruchowych stawów kręgosłupa i kończyn składa się
zazwyczaj wiele przyczyn. AŜeby przywrócić normalną funkcję pojedynczemu sta-
wowi lub zespołowi stawów, niezbędne jest przywrócenie, lub choćby poprawie-
nie, tzw. równowagi statycznej miejscowej (stawowej) oraz ogólnej (mięśniowej).
Zaburzeniami i dysfunkcjami stawowymi zajmuje się medycyna manualna,
nierównowagą statyczną mięśniową zaś m u s i się zająć sam cierpiący i w tym
zakresie przejawić minimum aktywności własnej. Inaczej nie ma szans na pełne
wyleczenie.
Dzisiejsze doskonałe techniki uruchamiające, którymi dysponuje medycyna
manualna - delikatne, niebolesne, bezpieczne, niezwykle efektywne i efektowne -
przynoszą zazwyczaj szybko zdecydowaną ulgę w cierpieniu wielu pacjentom.
Przynoszą teŜ wiele sławy tym, którzy je z powodzeniem stosują. Oddziałują jed-
nak wyłącznie miejscowo, nie mając większego wpływu na przywrócenie równo-
wagi statycznej ogólnej - mięśniowej. I choć wyraźnie poprawiają stan chorego
na krótszy lub dłuŜszy okres, to jednak dolegliwości zawsze wracają. Ten fakt
dostarcza mocnego argumentu przeciwnikom medycyny manualnej.

Równowagę statyczną ogólną moŜe poprawić lub nawet na powrót


osiągnąć wyłącznie sam chory przez o s o b i s t e zaangaŜowanie
się w proces leczniczy.

Połączenie terapii stawowej z terapią mięśniową jest leczeniem optymalnym, nie


zawsze jednak moŜliwym z tego choćby powodu, Ŝe nie ma dostatecznej liczby
terapeutów manualnych. Nie kaŜdy chory moŜe więc skorzystać z ich pomocy.
Na szczęście nie zawsze jest to konieczne. Pośrednio, a więc poprzez terapię
mięśniową, choć trwa to dłuŜej, moŜna zdecydowanie zmniejszyć zaburzenia ru-
chomości stawowej. Droga odwrotna jest natomiast prawie niemoŜliwa. Odzyski-
wanie równowagi statycznej miejscowej za pośrednictwem mięśni jest leczeniem
kompleksowym, pracą od podstaw dającą gwarancję wyleczenia, co oznacza po-
stawienie skutecznej zapory nawrotom choroby.
Leczenie dolegliwości odkręgosłupowych jest trudne. Wysiłek ten bywa jed-
nak sowicie wynagradzany, gdy trwające czasami przez dziesięciolecia dolegli-
wości zaczynają maleć i ustępują całkowicie. NajwaŜniejsze w tym procesie jest
to, Ŝe znika poczucie bezradności, niemocy i lęku przed przyszłością. Aby móc
tego dokonać, trzeba wiedzieć, co robić. W tym celu powstała ta ksiąŜka oraz

12
ponad dwugodzinny profesjonalny film pt. Zycie bez bólu. KsiąŜka i film stano-
wią efektywnie uzupełniającą się całość.
Zawarty w ksiąŜce materiał podzielony został na dwie części. W części pier-
wszej opisano najczęściej spotykane zespoły zaburzeń czynnościowych narzą-
dów ruchu z próbą wyjaśnienia mechanizmów ich powstawania. Znajduje się tam
takŜe krótka charakterystyka dolegliwości swoistych dla omawianego zespołu za-
burzeń (rozdz. 1 i 3). Rozdziały te opracowane zostały na teoretycznych podsta-
wach medycyny manualnej oraz w duŜej części na bazie własnych doświadczeń
terapeutycznych. Prezentują więc inne od akademickiego stanowisko w kwestii
badania, diagnozy oraz leczenia tzw. dolegliwości odkręgosłupowych. Terapeuci,
a więc lekarze lub rehabilitanci, powinni zaznajomić się z tym materiałem, jeśli
chcą wnieść coś nowego do swojej pracy.
Rozdziały te napisane zostały jednak takŜe z myślą o pacjencie oraz o tzw.
osobie pomagającej, czyli o chorym i kimś z jego najbliŜszego otoczenia. Są to
osoby najŜywotniej zainteresowane chorobą oraz jej leczeniem. Dobrze byłoby,
gdyby one równieŜ spróbowały wynieść jakąś korzyść z tej lektury. JednakŜe
chory (i jego otoczenie), który nie ma ani czasu, ani kwalifikacji, ani ochoty na
zgłębianie zawartych tam wiadomości, moŜe tę część ksiąŜki tylko przeczytać,
nie siląc się na zrozumienie i zapamiętanie całego materiału. Choć z pewnością
znajdzie tam takie informacje, które Ŝywo przypomną mu jego sytuację
zdrowotną.
Chorzy cierpiący na cały zespół objawów i dolegliwości związanych ze zwy-
rodnieniem stawów biodrowych powinni przyswoić sobie wszystko, co zostało
napisane o stawie biodrowym w obydwu częściach ksiąŜki. W filmie poświęcono
temu problemowi sekwencję - zwaną dalej umownie pokazem - numer 9 (numer
kaŜdego pokazu znajduje się w prawym górnym rogu ekranu).
W części drugiej omówiono sposoby praktycznego postępowania autotera-
peutycznego w dolegliwościach odkręgosłupowych zarówno w stanach ostrych,
jak i przewlekłych. Omówiono takŜe zasady zapobiegania tym dolegliwościom.
Początek postępowania autoterapeutycznego uzaleŜniamy od stanu ruchomo-
ści naszego kręgosłupa. Badania ruchomości kręgosłupa w stanach chronicznych,
o niewielkim nasileniu bólu, opisano w rozdz. 4.1.2; dla stanów o ostrym prze-
biegu dolegliwości - w rozdz. 6.1.1.
W autoterapii bólów i innych dolegliwości odkręgosłupowych stosujemy ko-
lejne etapy leczenia. W pierwszym etapie naleŜy uwolnić wszystkie ruchy kręgo-
słupa od bólu. Najlepszą z technik autoterapeutycznych w tej fazie są tzw. mobi-
lizacje czynne kręgosłupa, opisane w rozdz. 4. Praktyczne zastosowanie auto-
terapii w stanach ostrych dolegliwości bólowych zilustrowano na filmie w poka-
zach 1-6.
Drugim etapem walki z bólem i innymi dolegliwościami jest praca nad po-
prawieniem elastyczności mięśni. Tutaj niezastąpiona okazuje się poizometrycz-
na relaksacja mięśni opisana w rozdz. 5.2.1. Na filmie problemy z tym związane
przedstawiono w części trzeciej w pokazach 10-32. NaleŜy zaznaczyć, Ŝe przy

13
wielu dolegliwościach kręgosłup pozostaje wolny od bólu. Chory moŜe wykony-
wać dowolne ruchy tułowiem, dowolne ruchy szyją i głową, pozostawać w do-
wolnych pozycjach i nie odczuwa Ŝadnego związku tych ruchów lub pozycji ze
swoimi dolegliwościami. W takim przypadku od razu rozpoczynamy autoterapię
od etapu drugiego - od poizometrycznej relaksacji mięśni. Temu etapowi autote-
rapii poświęcony jest cały rozdz. 5.
Trzeci etap postępowania autoterapeutycznego to odzyskiwanie równowagi
statycznej ogólnej, któremu poświęcony jest rozdz. 5.2. Osiągnięcie pełnej rów-
nowagi statycznej nastąpi wówczas, gdy uzyskamy tzw. normę w zakresach ru-
chomości omawianych we wszystkich ćwiczeniach z zastosowaniem poizome-
trycznej relaksacji mięśni (rozdz. 5.3. i 5.4). To połowa sukcesu. Druga część
walki o równowagę statyczną to trening wzmacniający (siłowy) mięśni osłabio-
nych w poszczególnych typach nierównowagi statycznej, opisany w rozdz.:
5.2.2; 5.4.2; 5.4.3; 5.4.5, a na filmie dotyczy tego pokaz 32. Zaprzestanie autote-
rapii na poziomie zwalczenia dolegliwości nie daje gwarancji, Ŝe nie będzie na-
wrotów.

Wyłącznie odzyskanie, a następnie utrzymywanie pełnej równowagi


statycznej zapewnia wyleczenie i zachowanie zdrowia.

Innym rodzajem nierównowagi statycznej jest tzw. skręcenie lub skośność mied-
nicy. Składają się na to zablokowania w stawach krzyŜowo-biodrowych, a jed-
nym ze skutków i objawów tych zaburzeń jest pozorna nierówność w długości
kończyn dolnych. Powstaje cały zespół dysfunkcji, bardzo waŜny w patologii do-
legliwości odkręgosłupowych, opisany w rozdz. 9.
Osobnej uwagi wymaga leczenie stanów ostrych dolegliwości bólowych i in-
nych. Celem postępowania leczniczego w tych stanach jest wyjście z kryzysu.
Jest to jedyny moment, gdy moŜna uznać za fizjologicznie uzasadnione stosowa-
nie farmakoterapii. UwaŜam jednak, Ŝe i w takich przypadkach podstawową rolę
powinno odgrywać specyficzne postępowanie autoterapeutyczne, któremu po-
święcony jest cały rozdz. 6 oraz część I filmu.
Jeśli bóle umiejscowione są w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, miednicy i
kończynach dolnych, a niektóre ruchy lub pozycje tułowia powodują promie-
niowanie bólu w dół i zwiększają go, wówczas postępowanie autoterapeutyczne
powinno przebiegać według wskazań zawartych w rozdz. 6.1. Warto przy tym
zaznajomić się z zasadami mobilizacji czynnych kręgosłupa opisanymi w rozdz.
4, szczególnie 4.1.4. Film wyjaśnia to w pokazach 1-3.
MoŜliwe, Ŝe w stanach ostrych dolegliwości bólowych w odcinku lędźwio-
wym kręgosłupa wszystkie ruchy tułowia będą bolesne. Postępowanie autotera-
peutyczne wygląda wówczas nieco inaczej. Opisano je w rozdz. 6.2. Jednocześ-
nie moŜna pokusić się o próbę zastosowania poizometrycznej relaksacji mięśni z
pracą na zanikanie bólu, jak opisano to w rozdz. 5.1.3. Jest bardzo prawdopo-
dobne, Ŝe przyniesie ona wyraźną zmianę na korzyść.

14
W rozdziale 6.3 opisano postępowanie w stanach ostrych dolegliwości bólo-
wych w rejonie międzyłopatkowym (pokaz 4 i 5 na filmie).
Wiele trudnych do leczenia stanów ostrych dolegliwości bólowych występuje
w rejonie szyjno-barkowym. Z zaburzeń czynnościowych tego obszaru powstają
dolegliwości kończyn górnych, głowy, a takŜe tułowia. Zasady samodzielnego
wychodzenia ze stanów ostrych dolegliwości tego rejonu omawia rozdz. 6.4 oraz
pokaz 6 na filmie.
Zaburzenia czynnościowe stawu biodrowego mogą być przyczyną wszyst-
kich dolegliwości ciała pochodzenia czynnościowego. Mogą powodować dolegli-
wości stopy, podudzia, kolana, uda, biodra, krzyŜa, lędźwi, a nawet dolegliwości
migrenowe i inne. Zatem zawsze naleŜy zbadać ten największy staw ciała i ewen-
tualnie usprawnić jego funkcję. Zagadnieniu temu poświęcone są rozdz.: 3.1.1.3;
3.1.1.4; 5.3.7, a takŜe pokaz 9.
Niezaprzeczalnie destrukcyjny wpływ w dolegliwościach odkręgosłupowych
ma stres psychiczny. W sposób bezwzględny wykorzystuje on istniejące w ciele
miejsca o zmniejszonej odporności na przeciąŜenie. Poprzez te miejsca lokuje się
w narządach ruchu wywołując przeróŜne dolegliwości. Problemowi skutków psy-
chogennych poświęcony został rozdz. 3.3.
Równocześnie z podjęciem leczenia dolegliwości odkręgosłupowych powin-
niśmy natychmiast zaniechać powtarzania błędów, które stały się jedną z głów-
nych przyczyn ich pojawienia się, jak niefizjologiczne postawy ciała podczas
pracy czy odpoczynku, niedobory ruchu - siedząco-leŜący tryb Ŝycia itp. Profi-
laktykę omówiono w rozdz. 10.

Film śycie bez bólu składa się z trzech części. Część I poświęcona jest auto-
terapii stanów ostrych dolegliwości bólowych kręgosłupa, tułowia i kończyn (po-
kazy 1-6). W części II omówiono i pokazano autoterapię tzw. dolegliwości mi-
grenowo-wegetatywnych. Jak waŜny i trudny do leczenia jest to problem,
najlepiej wiedzą sami chorzy, a takŜe neurolodzy, interniści, psychiatrzy, laryngo-
lodzy itd. (pokazy 7-9). Część III ilustruje dolegliwości, które pojawiają się z po-
wodu przeciąŜenia statycznego mięśni i innych tkanek okołostawowych. Dolegli-
wości te moŜna wyleczyć wyłącznie poprzez autoterapię. I o tym szczegółowo
mówią pokazy 10-32. Informacje o dystrybucji filmu zamieszczono na końcu
ksiąŜki.

15
16
CZĘSC PIERWSZA

Zespoły zaburzeń
czynnościowych narządów
ruchu

17
18
Rozdział 1

Zaburzenia czynności ruchowych stawów


kręgosłupa oraz stawów kończyn

1.1. Zaburzenia czynności ruchowych stawów,


równowaga statyczna stawów i mięśni

Medycyna ręczna moŜe leczyć jedynie zaburzenia czynności ruchowych stawów


ciała typu o d w r a c a l n e g o . Mają one pośredni lub bezpośredni związek z
wszystkimi naturalnymi czynnościami organizmu, a takŜe z jego chorobami i
niedomaganiami, w których nie stwierdza się przyczyn organicznych choroby.
MoŜna zatem z bardzo duŜym przybliŜeniem powiedzieć, Ŝe blokady poszczegól-
nych stawów, np. kręgosłupa, są swoiste dla wielu czynnościowych chorób na-
szego organizmu. I-odwrotnie, zaburzenia czynności ruchowych stawów powo-
dują wiele, niekiedy bardzo powaŜnych oraz trudnych w leczeniu, dolegliwości i
chorób.

1.1.1. Zaburzenia czynności ruchowych stawów

KaŜdy zdrowy staw ma dwie moŜliwości ruchu: fizjologiczną oraz parafizjolo-


giczną. Ruchomość fizjologiczna to moŜliwość wykonywania przez kaŜdego
zdrowego człowieka, bez zakłóceń, w sposób dowolny i samodzielnie np. czyn-
nego zginania i prostowania palców rąk, łokcia, kolana, zginania, prostowania
oraz skrętów tułowia, głowy itp. Ruchomość parafizjologiczna polega na moŜli-
wości wykonania w stawie ruchu biernego (np. przy pomocy drugiego człowie-
ka) w kierunkach niefizjologicznych. Do ruchów takich naleŜą: przesuwanie ko-
ści tworzących staw boczno-boczne (rys.l), przednio-tylne, rotacje, rozciągania,
spręŜynowanie w zginaniu bocznym itp. na przykład w stawach międzypaliczko-
wych rąk, kolanowych, w stawach kręgosłupa i innych. Ruchy te, nazwane „grą
ślizgu stawowego", nie są moŜliwe do wykonania w sposób czynny, za pomocą
własnych mięśni. Ograniczenie lub zanik gry ślizgu stawowego prowadzi do naj-
róŜnorodniejszych i często zaskakujących konsekwencji.
Gra stawowa jest niezbędna dla kaŜdego zdrowego stawu. Zaburzenie czyn-
ności ruchowej stawu polega więc przede wszystkim na ograniczeniu lub zanik-
nięciu gry ślizgu stawowego, czyli na blokadzie stawu. Ograniczenie gry ślizgu

19
Rys. 1. Gra ślizgu stawowego - ruchy parafizjologiczne w stawie
międzypaliczkowym wg Sachse'a: a - przesuwanie boczno-boczne;
b - spręŜynowanie boczne; c - rotacja

stawowego jest zawsze pierwotne w stosunku do zaburzenia ruchu fizjologiczne-


go. Ograniczenie (bolesne lub niebolesne) ruchomości fizjologicznej w stawie
pojawia się zawsze po uprzednim zaburzeniu gry ślizgu stawowego. Leczenie
stawu, zablokowanego w sposób odwracalny, polega przeto głównie na przywró-
ceniu normalnej gry ślizgu stawowego.

1.1.2. Równowaga statyczna stawów i mięśni. Blokada stawu

Blokada stawu nigdy nie przebiega samotnie i w izolacji. W tkance łącznej ota-
czającej staw (więzadła, ścięgna, torebka stawowa) znajdują się skupiska bogato
unerwionych receptorów czucia głębokiego oraz receptorów bólu. Blokada po-
woduje, Ŝe część tej tkanki pozostaje w stanie chronicznego napięcia, a część w
stanie ciągłego rozluźnienia, przesyłając do centralnego układu nerwowego
nieprawdziwe informacje o połoŜeniu danego stawu.
Stan taki jest istotą nierównowagi statycznej. Spotykany jest w 90% zabu-
rzeń ruchomości narządów ruchu. Ten rodzaj zaburzeń omawia niniejsza ksiąŜka.
W tłumaczeniu na język praktyczny polega on na nadmiernym napięciu większo-
ści mięśni ciała (np. kończyn dolnych, karku i innych) oraz na jednoczesnym
nadmiernym osłabieniu, a nawet zwiotczeniu innych mięśni (np. brzucha, szyi
itp.). Innym rodzajem nierównowagi statycznej jest ogólne nadmierne rozluź-
nienie i zwiotczenie tkanek okołostawowych. Nazywamy to nadruchomością
(3.1.3).
Mechanizm blokady stawowej nie został jak dotąd wyczerpująco wyjaśnio-
ny. Z pewnością dotyczy ona zarówno samego stawu jako jednostki czynnościo-
wo-strukturalnej, jak i tkanek okołostawowych, w równej mierze mięśni, co

20
tkanki łącznej. Skutki takiej blokady następują w procesie rozwojowym zaburze-
nia najczęściej w określonej kolejności.
Najpierw następuje ograniczenie lub nawet zniesienie gry ślizgu stawowego.
MoŜna to stwierdzić tylko odpowiednim badaniem manualnym. W okresie tym
najczęściej nie występują wyraźne dolegliwości.
Przy trwającym zaburzeniu występuje przeciąŜeniowe podraŜnienie tkanki
łącznej, a potem takŜe mięśniowej (1.2). Pojawiają się bóle lub/oraz inne dolegli-
wości, czasem nagle przyjmując formy stanów ostrych.
PodraŜnienie przeciąŜeniowe moŜe wywołać na poziomie kręgosłupa po-
draŜnienie korzeniowe z jego wszelkimi konsekwencjami (lumbago, dorsalgia,
ischias, dyskopatia).
Długotrwałe zaburzenia czynnościowe mogą wywołać szereg zmian, które
moŜna juŜ zakwalifikować do chorób organiczno-strukturalnych. Efektem bez-
spornym są tutaj np. zwyrodnienia stawów typu przeciąŜeniowego w narządach
ruchu, a w narządach wewnętrznych np. choroba wrzodowa Ŝołądka, dwunastni-
cy, jelita grubego, zapalenie woreczka Ŝółciowego, zaburzenia w wydalaniu mo-
czu i kału oraz wiele innych.
Ogólnie zatem moŜna stwierdzić, Ŝe:

w blokadzie bierze udział pojedynczy staw lub pewna ich liczba oraz
tkanki okołostawowe.

Z faktu tego wynika podstawowe zalecenie w leczeniu dysfunkcji narządów


ruchu:

Terapię moŜemy podzielić na część „stawową" oraz część „mięśniową".

Część leczenia „stawowego" wykonać moŜe efektywniej terapeuta manualny, ale


część „mięśniową" musi wykonać pacjent o s o b i ś c i e .
Obie części pozostają w ścisłym fizjologicznym związku z sobą i nie da się
ich rozdzielić. Fachowo wykonane odblokowanie stawu poprawia ogólny stan
chorego niekiedy niezwykle efektownie; często ból lub inna dolegliwość nagle
znika lub wyraźnie maleje. Stąd bierze się niezwykła sława zabiegów kręgar-
skich, jak i samych kręgarzy. Tu trzeba dodać, iŜ do odblokowania (jak i zresztą
do zablokowania) stawu moŜe dochodzić takŜe zupełnie przypadkowo, wskutek
np. upadku, gwałtownego i niekontrolowanego ruchu tułowiem, kończyną itp.
Cechę przypadkowości noszą równieŜ zabiegi kręgarskie.
Odblokowanie stawu, choć poprawia stan chorego, nie wnosi zasadniczych
korzyści w obrębie nierównowagi statycznej tkanek okołostawowych, a szczegól-
nie mięśni.

Trwała poprawa, a następnie w y l e c z e n i e jest moŜliwe wyłącz-


nie przez o s o b i s t e zaangaŜowanie się chorego w ukierunkowany

21
proces terapeutyczny, którego celem jest odzyskanie, a następnie
utrzymywanie statycznej równowagi mięśniowej.

Do dokonania tego potrzebna jest pewna wiedza na temat zaburzeń ruchomości


niektórych rejonów własnego ciała i taką wiedzę przekazuje ta ksiąŜka.
Przywracanie statycznej równowagi mięśniowej jest procesem
długotrwałym i czasem dość absorbującym, niezbędnym jednak do osiągnięcia
pełnego sukcesu terapeutycznego.
Mechanizm blokady nabiera szczególnego znaczenia w przypadku małych
stawów kręgosłupa, tzn. stawów między wyrostkowy eh (stawów tylnych). Mai-
gne nazwał to małym uszkodzeniem międzykręgowym (3.2.1).
Skutki zaburzeń równowagi statycznej stawów oraz mięśni opisane zostaną
w rozdziałach poświęconych charakterystyce zespołów przeciąŜeniowych (3.1),
korzeniowych (3.2) i psychogennych (3.3).

1.2. PodraŜnienie tkanki łącznej i mięśniowej,


okostnej oraz skóry i tkanki podskórnej

Nierównowaga statyczna mięśni i stawów wywołuje swoisty stan tkanek otacza-


jących staw. Rozumienie tego stanu ma kluczowe znaczenie dla postępowania te-
rapeutycznego: W narządach ruchu spotykamy trzy rodzaje podraŜnienia bezpoś-
rednio związanego z zaburzeniem równowagi statycznej: podraŜnienie tkanki
łącznej, podraŜnienie tkanki mięśniowej, podraŜnienie okostnej. Do podraŜnienia
pośredniego dochodzi poprzez nerwy obwodowe. Spowodowane ono jest mecha-
nicznym uciskiem korzenia lub gałęzi rdzeniowych. Daje to ból promieniujący,
zaburzenie czucia skórnego w postaci niedoczulicy lub znacznie częściej prze-
czulicy skóry, zaburzenie motoryki i inne. MoŜe wyraŜać się takŜe bolesnością
uciskową tkanki podskórnej wraz ze zmianami jej konsystencji wyczuwalnymi
palpacyjnie. PodraŜnienie objawia się pośrednio takŜe dolegliwościami bardzo
przypominającymi choroby narządów wewnętrznych. Dają o sobie znać np. bóle
„nerkowe", „wątrobowe", „Ŝołądkowe", „sercowe" itp., mimo iŜ lekarskie bada-
nia specjalistyczne wykluczają istnienie rzeczywistej choroby organicznej dane-
go narządu.
W obu rodzajach podraŜnienia przyczyną pierwotną jest zawsze zaburzenie
równowagi statycznej jednego lub wielu stawów kręgosłupa, a często takŜe sta-
wów aparatu podporowego (miednicy).
W diagnostyce rutynowej stan ten określa się na ogół jako „zapalenie". Nie
wywołuje on jednak ogólnej reakcji odpornościowej organizmu, charakterystycz-
nej dla rzeczywistych stanów zapalnych z przyczyn organicznych. Ponadto bar-
dzo często ustępuje natychmiast lub znacznie zmniejsza się jego natęŜenie po do-
brze ukierunkowanym i skutecznie wykonanym zabiegu ręcznym. JuŜ tylko te

22
dwa fakty: negatywny wynik specjalistycznych badań laboratoryjnych oraz szyb-
kie znikanie bólu i objawów „zapalenia" po dobrze przeprowadzonym zabiegu
manualnym świadczą, Ŝe to nie jest stan zapalny. MoŜna byłoby z pewnym
przybliŜeniem mówić o zapaleniu, gdy dolegliwości objawiają się uciskiem na
korzenie nerwowe, jak np. zapalenie wielonerwowe, zapalenie nerwu kulszowe-
go itp. Ale jak ten stan zdefiniować, gdy dolegliwościom nie towarzyszy ucisk
korzenia nerwowego? Występują równieŜ przy tym stany ostre!
Zjawisko to od dawna znane jest w medycynie ręcznej. W literaturze facho-
wej nosi miano: pseudozapalenia, zapalenia miejscowego i wiele innych.
Tutaj, ze względów praktycznych, stany te zostały nazwane p o d r a Ŝ n i e -
niem. Wskutek nierównowagi statycznej dochodzi do miejscowego lub odcin-
kowego przeciąŜenia statycznego tkanek, do zaburzeń unerwienia i odŜywiania
okolicy poddanej przeciąŜeniu. Powstaje wówczas podraŜnienie, któremu przede
wszystkim ulega tkanka łączna (torebka stawowa, więzadła, ścięgna), mięśnie, a
takŜe okostna.

1.2.1. PodraŜnienie tkanki łącznej okołostawowej

W zespołach przeciąŜeniowych kręgosłupa podraŜnieniu ulegają przede wszyst-


kim torebki stawowe, więzadła międzykolcowe i więzadła nadkolcowe kręgosłu-
pa oraz więzadła i chrząstkozrosty miednicy. Najczęściej dochodzi do podraŜnie-
nia bez zmian anatomicznych i strukturalnych. Miejscowe lub odcinkowe zabu-
rzenie równowagi statycznej stawów powoduje długotrwałe chroniczne napięcie
pewnej części tkanki włóknistej okołostawowej. Jest ona wtedy poddawana ciąg-
łemu rozciąganiu lub nieprzerwanemu ściskaniu. Nazywa się to miejscowym lub
odcinkowym przeciąŜeniem tkanki. MoŜe być ono powodowane np. niewłaści-
wymi postawami ciała, co zostanie opisane w dalszych rozdziałach. Miejscowe
lub odcinkowe, początkowo niewinne przeciąŜenia powodują mikrourazy tkanki
łącznej. JednakŜe ich wielomiesięczne czy wieloletnie sumowanie się doprowa-
dza w pewnym momencie do przekroczenia progu pobudliwości bólowej. Naj-
częściej dochodzi do tego w miejscach o zmniejszonej odporności na przeciąŜe-
nia, co ma związek z indywidualnymi cechami wrodzonymi i rozwojowymi
narządów ruchu.
Początkowo ból w więzadłach i torebkach stawowych wywołuje sam ucisk,
np. palcem czy podczas leŜenia na twardym podłoŜu. Ból uciskowy - bierny -
przeradza się w ból czynny samoistny. Od tego momentu zaczynają się kłopoty.
Ból czynny samoistny, początkowo niewielki, moŜe trwać latami, mijać i powra-
cać. Z biegiem lat zawsze rośnie i przeradza się w okresowe cięŜkie kryzysy. Mo-
gą teŜ wystąpić dolegliwości bólowe o charakterze napadowym: powstają nagle i
zawsze mają cięŜki, ostry przebieg. Niekiedy są tylko miejscowe, częściej jednak
promieniujące, mają źródło w podraŜnieniu więzadeł lub torebek stawowych. W
takich razach promieniowanie bólu bardzo przypomina promieniowanie przy
ucisku na korzeń nerwowy (3.1.1).

23
Taki stan rozpoznawany jest jako zespół korzeniowy i zgodnie z tym leczo-
ny. Nie trzeba dodawać, Ŝe postępowanie takie bywa mało skuteczne albo zgoła
nieskuteczne. W miarę trwania podraŜnienia moŜna zaobserwować obniŜanie się
progu pobudliwości bólowej. Coraz mniejsze bodźce wywołują coraz większy
ból. Powstaje mechanizm samopodtrzymujący ból, który czasem doprowadza na-
wet do ostrego kryzysu. PodraŜnienie moŜe przemieszczać się takŜe w bezpoś-
rednie sąsiedztwo źródła bólu oraz w odległe od niego rejony, np. ból pięty z po-
draŜnienia więzadła krzyŜowo-guzowego (3.1.1.1; 5.3.2).

1.2.2. PodraŜnienie mięśni

Do podraŜnienia tkanki mięśniowej dochodzi z róŜnych powodów. Najczęstsze


przyczyny zostaną omówione w rozdziałach poświęconych zespołom przeciąŜe-
niowym (3.1), korzeniowym (3.2) i psychogennym (3.3). Podobnie jak w przy-
padku tkanki łącznej, podraŜnienie mięśni moŜe być róŜne: od łagodnego, okre-
sowego lub ciągłego po ostre, napadowe. Obserwuje się kilka skutków podraŜ-
nienia. Najpospolitszym jest ból, ale takŜe przykurcze, skrócenia mięśni, wyczu-
walne palpacyjnie zmiany w ich ciągłości, podwyŜszony tonus mięśniowy. Cha-
rakterystyczne są takŜe specyficzne cechy reagowania podraŜnionych mięśni na
bodźce zewnętrzne i wewnętrzne (pogoda, przeciąŜenie fizyczne i psychiczne,
obniŜony próg pobudliwości bólowej itp.).
1.2.2.1. Ból
Zawsze występującą cechą podraŜnienia mięśni jest ból. Zazwyczaj nie jest on
definiowany przez chorego jako ból mięśniowy, lecz jako ból np. biodra, kolana,
krzyŜa, karku, głowy, pleców, ramienia itp. Dopiero odpowiednim badaniem
ręcznym moŜna stwierdzić, Ŝe źródłem bólu jest mięsień lub jego część. Mięśnie
bywają bolesne samoistnie, ale bolą teŜ tylko przy ucisku, przy czynnych zmia-
nach ich napięcia, podczas biernego rozciągania itp. W miarę trwania podraŜnie-
nia próg pobudliwości bólowej mięśni obniŜa się. Oznacza to, Ŝe coraz mniejszy
bodziec, np. ochłodzenie, nieostroŜny ruch, zdenerwowanie, wywołuje bardzo
silną, gwałtowną reakcję bólową.
1.2.2.2. PodwyŜszony tonus mięśniowy
W mięśniu chronicznie przeciąŜonym, szczególnie przeciąŜonym statycznie, w
tym takŜe psychogennie, zazwyczaj stopniowo zwiększa się napięcie spoczyn-
kowe. Łatwiej się kurczy, trudniej rozluźnia i relaksuje. Rośnie aktywność, nad-
pobudliwość mięśnia. W połączeniu z długotrwałym działaniem stresu psychicz-
nego dochodzi do sytuacji, gdy niektóre mięśnie „napinają się same", co chory
odczuwa jako niezaleŜne od niego męczące napięcie.
Istotny przy tym jest fakt, Ŝe tonus spoczynkowy mięśni jest zawsze ściśle
związany z ogólnym napięciem układu nerwowego człowieka. Występuje tu ścisła
i wprost proporcjonalna zaleŜność pomiędzy tymi dwoma układami. Narastanie

24
stresu psychicznego, szczególnie o podłoŜu lekowym, zwiększa napięcie spo-
czynkowe mięśni. Zostanie to szerzej opisane w rozdziale o zespołach psycho-
gennych (3.3). MoŜliwa jest teŜ droga odwrotna: podwyŜszony tonus spoczynko-
wy mięśni wywołany innymi przyczynami (np. zaburzeniem sterowania nerwo-
wego w zespołach korzeniowych, chronicznie aktywnym, czynnym utrzymywa-
niem równowagi statycznej, przyzwyczajeniami, pozą, „szpanowaniem" itp.)
doprowadza do zanikania dowolnego, świadomego rozluźnienia mięśni - relaksu.
Z całą pewnością podwyŜsza to ogólne napięcie układu nerwowego, wzmagając
mechanizm samopodtrzymujący zaburzenie, wpędzając chorych w błędne mnie-
manie, iŜ znaleźli się w sytuacji bez wyjścia.
Z uświadomienia sobie roli i znaczenia tego związku wypływa podstawowy
wniosek dla autoterapii:

Poprzez mięśnie oddziałujemy niekiedy w istotny sposób na pewien


zakres emocjonalności i odwrotnie: poprzez świadome obniŜenie
nadmiernego tonusu spoczynkowego moŜna przywracać mięśniom
ich równowagę statyczną.

1.2.2.3. PrzeciąŜenia statyczne mięśni


Normalna fizjologiczna praca mięśnia polega na jego kurczeniu się i rozkurcza-
niu. Jest to najbardziej rozpowszechniony typ pracy mięśni w świecie zwierzę-
cym. Zawsze po fazie skurczu następuje faza rozkurczu mięśnia. Wykonuje on
nie tylko czynności napędzające bierną część narządów ruchu, ale takŜe wspoma-
ga przepływ krwi spełniając rolę jakby „drugiego serca". Ten typ pracy, najbar-
dziej fizjologicznej i naturalnej, nazywa się pracą izotoniczną mięśni. Występuje
przy wszystkich ruchach czynnych (np. bieganie, pływanie itp.). Istnieją jednak
róŜnorodne okoliczności zmuszające nasze mięśnie do pracy w stałym napięciu,
bez ich rozciągania i rozluźniania. Jest to praca izometryczną.
Podczas pracy izometrycznej mięsień znajduje się w ciągłym napięciu bez
zmiany długości. DłuŜsza faza skurczu, brak fazy rozkurczu to charakterystyczny
dla niej stan. Brak fazy rozkurczu wydatnie utrudnia przepływ krwi, upośledza
czynność mięśnia w jego funkcji „drugiego serca". Wywołuje ponadto szereg
negatywnych skutków. Pracę izometryczną mięśni, którą wykonują one przez
dłuŜszy czas, będziemy dalej nazywać przeciąŜeniem statycznym mięśni.
W świecie zwierzęcym ten typ pracy mięśni jest o wiele rzadziej spotykany
aniŜeli u ludzi; występuje na krótko, np. na czatach, podczas nasłuchiwania, ob-
serwacji, oczekiwania na walkę lub atak. W takich wypadkach spoczynkowy to-
nus mięśniowy znacznie się podnosi, przyspiesza akcja serca, rośnie ciśnienie tęt-
nicze krwi. W ciele zwierzęcia zachodzą procesy przygotowujące je do walki lub
ucieczki. Owo silne napięcie całego organizmu rozładowuje się gwałtownie w
ucieczce, pogoni lub walce.

25
Psychogenne przeciąŜenia statyczne mięśni
U człowieka cywilizowanego rozładowanie potencjału na sposób zwierzęcy jest
często niemoŜliwe. Urzędnik, uczeń, student nie mogą stoczyć walki ze swoim
zwierzchnikiem ani od niego uciec. Nagromadzony w stresie potencjał energetycz-
ny nie ma ujścia, nie rozładowuje się - imploduje, czyli eksploduje do wewnątrz,
czyniąc organizmowi róŜne szkody. W mięśniach przeradza się w podwyŜszony to-
nus spoczynkowy utrwalony wytworzonym odruchem warunkowym, ale nie tylko.
To ciągłe nadmierne napięcie powoduje, Ŝe między innymi w przeciwstawianie się
siłom przyciągania ziemskiego wkładamy o wiele więcej energii i napięcia, niŜ to
konieczne. Ruchy z czasem tracą elastyczność, niektóre mięśnie kurczą się, a na-
stępnie skracają. Tak w najogólniejszym zarysie przeciąŜenie psychogenne prze-
radza się w przeciąŜenie statyczne mięśni, ścięgien, więzadeł i stawów.

Miejscowe przeciąŜenie statyczne mięśni


Wcześniej (1.1.2) wspomniano juŜ, Ŝe zaburzenie równowagi statycznej stawu do-
prowadza do asymetrii napięcia tkanki łącznej otaczającej staw. Z tkanki tej biegną
impulsy nerwowe do ośrodków ruchowych centralnego układu nerwowego, infor-
mujące o zagroŜeniu stawu. Z ośrodków w odpowiedzi wychodzą „rozkazy" do
mięśni okołostawowych, w celu przywrócenia zaburzonej równowagi. Tak więc
w początkowej fazie zaburzenia równowaga statyczna stawu moŜe zostać przywró-
cona i jakiś czas utrzymana kosztem odpowiedniego napięcia mięśni okołostawo-
wych. W pracy owych mięśni przewaŜa napięcie o charakterze izometrycznym.
Z tego powodu „sztuczne" stabilizowanie stawu poprzez mięśnie ma charakter tyl-
ko czasowy, przejściowy. Powstają miejsca o zmniejszonej odporności na przecią-
Ŝenie, zróŜnicowane indywidualnie, zaleŜne od cech dziedzicznych, warunków
rozwojowych i nabytych (urazy, mikrourazy, choroby). To są miejsca lub obszary
pierwszej bolesności i pierwszych problemów - małych, niedostrzegalnych i dlate-
go niedocenianych.
Dzieci dzięki elastyczności i większej odporności na przeciąŜenie mogą nie
odczuwać Ŝadnych dolegliwości (10.1). Gdyby tę elastyczność zachowały i utrzy-
mywały przez całe Ŝycie, nie cierpiałyby w wieku dojrzałym. Jeśli jednak owe do-
legliwości juŜ występują, terapia domowa i trening muszą być w sposób odpowied-
ni ukierunkowane. W przeciwnym razie będą albo obojętne, albo wręcz szkodliwe.
Zdolności adaptacji organizmu do miejscowego przeciąŜenia statycznego
mięśni znacznie maleją, szczególnie u ludzi prowadzących siedzący tryb Ŝycia.
Maleją takŜe u pracujących fizycznie czy nawet uprawiających sport. Gdy prze-
ciąŜenie zewnętrzne przypadkowo (w sposób nieuświadomiony) sumować się bę-
dzie z przeciąŜeniem wywołanym nierównowagą statyczną, ból i niesprawność
zawsze dadzą o sobie znać. To tylko kwestia czasu.

Antygrawitacyjne przeciąŜenia statyczne mięśni


PrzeciąŜenie statyczne mięśni spowodowane przyciąganiem ziemskim naleŜy
do najczęstszych. Prawie wszystkie zaburzenia czynności ruchowych są z nim

26
związane. Owo przeciąŜenie łączy się ściśle z postawami ciała wobec przyciąga-
nia ziemskiego; obojętnie czy są one zdeterminowane niefizjologiczną (niechluj-
ną) postawą przy pracy, podczas nauki lub odpoczynku, czy teŜ niefizjologiczną
postawą wynikającą z zaburzeń psychogennych. PrzeciąŜenie tego typu jest po-
wszechne, poświęcone mu więc zostały podstawowe rozdziały ksiąŜki (3; 4; 5).
PrzeciąŜenia mięśniowe psychogenne, miejscowe i anty grawitacyjne prawie
zawsze występują wspólnie. RóŜny jest tylko ich udział ilościowy i jakościowy
w zaburzeniu.

Bólowe przeciąŜenie statyczne mięśni


Bólowe przeciąŜenie statyczne miewa róŜne źródła: miejscowe, odcinkowe i wie-
loodcinkowe, ale moŜe nim być równieŜ ucisk na korzeń nerwowy. Wynika nie-
kiedy z bezpośredniego przeciąŜenia miejscowego lub ogólnego. Wszystkie wy-
mienione źródła są swoistą reakcją na ból. Ból wywołuje odruchowy skurcz
ochronny mięśni, skurcz z reguły zwiększa przeciąŜenie, zatem ból rośnie, a wię-
kszy ból to większy skurcz. Powstaje patologiczny łuk odruchowy. Mięśnie popa-
dają w stan ciągłego napięcia spastycznego ze znaczną przewagą napięcia o cha-
rakterze izometrycznym.
1.2.2.4. Skutki przeciąŜenia statycznego mięśni
Fatalne skutki statycznego przeciąŜenia mięśni najczęściej nie są doceniane w ru-
tynowym leczeniu, mimo Ŝe wywołują róŜnorodne i nierzadko ostre dolegliwo-
ści, które leczy się zazwyczaj bez zajmowania się mięśniami.
Jednym z pierwszych skutków przeciąŜeń bywa zmęczenie, odczuwane w ca-
łym ciele lub poszczególnych jego częściach. Przy dłuŜszych przeciąŜeniach sta-
tycznych pojawiają się w mięśniach, nierównolegle do ich włókien, poprzecznie
lub skośnie, stwardnienia w postaci „sznurków", „sznurów", „ołówków" itp. Uci-
skając wzdłuŜ ich przebiegu moŜna odnaleźć punkty maksymalnie bolesne. Z nich
bardzo często promieniuje ból na pewną odległość, z którą anatomicznie dany
mięsień nie ma juŜ związku (rys. 2, 8, 9). Znaczenie punktów maksymalnie boles-
nych w terapii ręcznej jest opisane w rozdziale o mobilizacjach uciskowych (7).
Ten typ bólu wzmaga się wraz z napięciem emocjonalnym, przede wszyst-
kim negatywnym. Relaks, rozluźnienie mięśni natychmiast moŜe go złagodzić al-
bo nawet znieść.
Poizometryczna relaksacja mięśni (5.3) jest jedną z najskuteczniejszych
technik medycyny ręcznej łagodzących ból i jednocześnie przywracających rów-
nowagę statyczną mięśniom.
Chroniczne ponadnormalne zwiększenie napięcia mięśni doprowadza takŜe
nierzadko do objawów pseudoneurologicznych. Uciśnięcie nerwu (nerwów) bie-
gnącego w mięśniu chronicznie nadmiernie napiętym moŜe wywołać zaburzenia
w unerwieniu zaopatrywanej przez ten nerw okolicy. Zwykle odczuwa się to jako
mrowienie, cierpnięcie, zaburzenie czucia skórnego (najczęściej niedoczuli-cę),
drętwotę, odcinkowe osłabienie siły mięśni w niektórych ruchach itp. Są to

27
Rys. 2. Przykłady promieniowania bólu z podraŜnionych mięśni (wg Maigne'a)

objawy bardzo dokuczliwe i niepokojące chorego, a utrzymujące się niekiedy la-


tami. Mijają w miarę przywracania mięśniom elastyczności.
Nadmierne napięcie przeciąŜonych statycznie mięśni wywołuje równieŜ za-
burzenia krąŜenia. Utrudnia przede wszystkim krąŜenie Ŝylne, a więc odprowa-
dzanie produktów przemiany materii. Dochodzi do obrzęków, bólów, obniŜenia
temperatury kończyn (np. wiecznie zimne stopy). Objawy te sugerują chorobę or-
ganiczną naczyń, ale w takich przypadkach leczenie farmakologiczne jest niesku-
teczne. JednakŜe zawsze, gdy istnieje podejrzenie choroby organicznej naczyń,
naleŜy poddać się badaniom lekarskim.
Długotrwale zwiększone napięcie mięśni doprowadza do ograniczenia gry
ślizgu stawowego, a potem blokady stawów. PrzeciąŜenie stawów (kolanowych,
biodrowych, łokciowych, małych stawów kręgosłupa) jest najczęstszą przyczyną
ich zwyrodnienia. Przy zablokowaniu małych stawów kręgosłupa powstają róŜ-
norodne zespoły korzeniowe, co w następstwie m.in. zwiększa napięcia mięśni.
Tworzy się w ten sposób patologiczny mechanizm samopodtrzymujący. Dla cho-
rego, który nie rozumie owego mechanizmu, to sytuacja bez wyjścia, poniewaŜ
dolegliwości będą utrzymywać się i stopniowo narastać przez całe Ŝycie. Lecze-
nie farmakologiczne i fizykoterapeutyczne nie wystarcza. Zamknięty krąg moŜe
przerwać tylko przywrócenie równowagi statycznej mięśniom i stawom poprzez
ukierunkowany zabieg stawowy i odpowiednio dobraną gimnastykę.
Na kaŜdy ruch poszczególnych części ciała składa się skurcz odpowiednich
mięśni i odruchowy rozkurcz ich antagonistów. Na przykład przy zginaniu łokcia
kurczą się jego zginacze i jednocześnie rozkurczają prostowniki. Jeśli jakaś grupa
mięśni pozostaje przez dłuŜszy czas (miesiące, lata) w chronicznym napięciu, to
ich antagoniści, w myśl powyŜszej zasady, odruchowo rozluźniają się i z czasem
zaczynają słabnąć oraz wiotczeć. Ich aktywność maleje proporcjonalnie do

28
aktywności mięśni nadczynnych. Pogłębia to i utrwala nierównowagę statyczną
narządów ruchu i doprowadza do najpospolitszych i najczęściej spotykanych w
naszej cywilizacji zespołów przeciąŜeniowych (3.1; 4; 5).
Trwające latami napięcie statyczne mięśni doprowadza w konsekwencji do
ich skracania i włóknienia, czyli do procesów nieodwracalnych. Stan ten określa-
ny bywa w medycynie rutynowej jako reumatyzm zwyrodnieniowy tkanek mięk-
kich (Sadowska-Wróblewska), a leczy się go przede wszystkim farmakologicz-
nie. Nawet ta faza procesu przeciąŜeniowego mięśni nadaje się do terapii
niektórymi technikami medycyny ręcznej, głównie ukierunkowanej poizome-
trycznej relaksacji mięśni i mobilizacji uciskowych.
Dalszymi skutkami przeciąŜeń statycznych mięśni są tzw. zaburzenia stereo-
typów ruchowych, zniedołęŜnienie, wyraźna utrata sprawności fizycznej pod
kaŜdym względem: siły mięśni, wytrzymałości, szybkości, gibkości, koordynacji
ruchowej. Szybko zostają „zapomniane" stare umiejętności ruchowe. Ludzie są-
dzą, Ŝe wszystko to ma związek z wiekiem i szybkimi postępami procesu „starze-
nia się". Zupełnie niesłusznie skutki swoich zaniedbań przerzucają na naturę. A
przecieŜ człowiek został przez nią tak stworzony, Ŝe ma pełne moŜliwości do-
czekania sędziwego wieku bez bólów, z zupełną sprawnością narządów ruchu.
Trzeba tylko o tę sprawność umiejętnie zadbać.

1.2.3. PodraŜnienie okostnej

PodraŜnienie okostnej objawia się bólem danego miejsca na kości. Ból ten na
ogół obejmuje mały obszar ciała. Tworzą się takŜe maksymalnie bolesne punkty
okostnej, ale w przeciwieństwie do mięśniowych czy więzadłowych punktów
maksymalnie bolesnych nie promieniują one na odległość. Ból okostnej bywa
czynny i doprowadza nawet do stanów ostrych, częściej jednak ujawnia się do-
piero po uciśnięciu czy draŜnieniu danego miejsca.
Najczęstszą przyczyną bólu okostnej jest podraŜnienie mięśni spowodowane
przeciąŜeniem statycznym (w tym psychogennym) i odkorzeniowym. Dlatego
ból ów pojawia się najczęściej w okolicach przyczepu mięśni i ścięgien. Rzadziej
spotyka się podraŜnienie okostnej na skutek bezpośredniego i długotrwałego uci-
sku kości (np. przez pasek, zapięcie od biustonosza, oparcie ulubionego krzesła).
Istnieją charakterystyczne punkty, w których podraŜnienie okostnej powstaje naj-
częściej. Są to między innymi:

1. Wyrostki kolczyste kręgosłupa.


2. Boczne powierzchnie kości piętowych oraz guzy piętowe. PodraŜnienie mięśni
płaszczkowatych przenosi się przez ścięgno Achillesa na piętę, której ból cza-
sem moŜe dokuczać bez bolesności ścięgna. PodraŜnienie guzów piętowych
najczęściej ma swój początek aŜ w więzadle krzyŜowo-guzowym (3.1.1; 5.3.2).
3. Nadklykcie kości ramieniowej. PodraŜnienie ich okostnej odczuwane jest jako
ból kłykci, często rozpoznawane jako łokieć tenisisty (epicondylitis). Powstaje

29
z przeciąŜenia mięśni przyczepiających się do kłykci, podraŜnienia korzeni
nerwowych dolnego odcinka szyjnego oraz górnego piersiowego kręgosłupa.
Okostna kłykci jest bardzo bolesna przy ucisku. Czasem bolesności tej towa-
rzyszy osłabienie mięśni zginających lub prostujących rękę, a ruchy te są bar-
dzo bolesne, niekiedy uniemoŜliwiają nawet pisanie.
4. śebra. PodraŜnieniu okostnej Ŝeber towarzyszy większa lub mniejsza boles-
ność mięśni oddechowych. Najczęściej jednak dochodzi do podraŜnienia
okostnej Ŝeber rzekomych w miejscach przyczepiania się mięśni skośnych
brzucha wewnętrznych oraz czworobocznych lędźwi.
5. Kość ogonowa. PodraŜnienie okostnej wraz w podraŜnieniem okolicznych
więzadeł i chrząstkozrostu doprowadza do bardzo uciąŜliwych dolegliwości
bólowych tej okolicy (3.1.1). Powstają one po urazach kości ogonowej, a tak-
Ŝe jako efekt nierównowagi statycznej miednicy (9).
6. Mostek. Na duŜej przestrzeni przyczepiają się do mostka mięśnie piersiowe
większe. Z powodu częstych podraŜnień niektórych ich części nierzadko
dochodzi do bólów mostka w następstwie podraŜnienia okostnej (3.1.2;
5.4.4).
7. Kolce biodrowe oraz grzebienie biodrowe (rys. 3). Okostną kolców biodro-
wych tylnych górnych mogą podraŜnić zaburzenia czynności ruchowych sta-
wów biodrowych i stawów krzyŜowo-biodrowych, a takŜe urazy, mikrourazy
(np. po przewrotach w przód). Ból okostnej grzebienia biodrowego bywa
skutkiem podraŜnienia mięśni przyczepiających się do niego, jak równieŜ za-
burzeń czynności ruchowych stawów biodrowych.

Tak więc podraŜnienie okostnej (z wyjątkiem chorób organicznych) najczęściej


wynika z przeciąŜenia statycznego mięśni, podraŜnienia korzeniowego, urazów i
mikrourazow oraz zaburzenia czynności ruchowych stawów kończyn. A zatem
leczymy je jak zespoły przeciąŜeniowe, korzeniowe i psychogenne.

1.2.4. PodraŜnienie skóry i tkanki podskórnej

PodraŜnienie skóry i tkanki podskórnej (z wyłączeniem chorób organicznych, pa-


soŜytniczych) związane jest zawsze z zablokowaniem odpowiedniego segmentu
kręgosłupa i naciskiem na gałęzie rdzeniowe, z których unerwiany jest dany ob-
szar skóry. Znajomość tej zaleŜności przydaje się w diagnozowaniu zespołów ko-
rzeniowych. Najbardziej znane są zaburzenia czucia skóry - przeczulica i niedo-
czulica. Jednak, jak wskazuje praktyka, znacznie częściej mamy do czynienia ze
zmianami komórkowo-bólowymi (Maigne) w tkance podskórnej. W obszarach
skóry unerwianych z zablokowanego segmentu tworzą się w tkance podskórnej
zgrubienia w postaci ziaren pszenicy czy grochu, przypominające grudki tłusz-
czowe. Fałd skóry, trzymany między palcami, wykazuje Ŝywą bolesność w strefie
podraŜnienia. Sama tkanka podskórna rzadko boli. Reaguje dopiero uszczypnięta
i zrolowana między palcami badającego. Chorzy skarŜą się przy tym na bóle

30
kości, bardzo przypominające bóle reumatyczne, w rejonie strefy komórkowo-
bólowej. Odblokowanie odpowiedniego segmentu kręgosłupa z reguły zmniejsza
lub znosi podraŜnienie skóry i tkanki podskórnej. Szczegółowo zostanie to opisa-
ne w charakterystyce zespołów korzeniowych (4; 7).

31
Rozdział 2

Wskazania i przeciwwskazania
w terapii manualnej oraz autoterapii
dolegliwości odkręgosłupowych

2.1. Wskazania. Zwyrodnienie stawów. Dyskopatia

Szczegółowe wskazania do prowadzenia terapii ręcznej zaburzeń czynnościo-


wych narządów ruchu omawiają rozdziały charakteryzujące poszczególne zespoły
zaburzeń: przeciąŜeniowych (3.1), korzeniowych (3.2) i psychogennych (3.3).
Najlepsze rezultaty daje terapia ręczna, a zatem takŜe domowa, w zwalczaniu do-
legliwości, które wynikają z o d w r a c a l n y c h zaburzeń czynności rucho-
wych narządów ruchu, a szczególnie kręgosłupa. Specjalistyczne badania lekar-
skie nie wykazują organicznych przyczyn owych chorób. Często takie przypadki
leczone są bez efektów całymi latami. Terapii ręcznej dobrze poddają się pacjen-
ci po w y l e c z e n i u cięŜkich chorób organicznych. Leczy ona skutki na-
świetlań w chorobach nowotworowych, których proces został zatrzymany. Ra-
dioterapia wywołuje specyficzny zespół bólowy dobrze poddający się terapii
ręcznej oraz ukierunkowanej terapii domowej. Oczywiście chorzy powinni znaj-
dować się pod ścisłą i stałą kontrolą onkologów.
Zalecana równieŜ bywa terapia ręczna przy zaburzeniach czynności o podło-
Ŝu reumatycznym, ale tylko w okresach remisji stanów zapalnych i wyraźnego
zmniejszenia bólu lub dolegliwości. Bywa jednak i tak, Ŝe stany zapalne znikają,
a dolegliwości bólowe i inne pozostają. Świadczy to, iŜ wynikają one ze zwykłe-
go podraŜnienia tkanek. Takie stany równieŜ skutecznie likwiduje terapia ręczna.
O celowości terapii ręcznej moŜna mówić takŜe w przypadku chorych z trwa-
łymi pourazowymi zmianami anatomicznymi. Oczywiście zmian takich nie po-
dobna wyleczyć. Natomiast owa metoda skutecznie zwalcza zaburzenia czynności
ruchowych wywołane przez zmiany pourazowe w innych częściach aparatu ruchu.
Podobne zastosowanie znajduje u chorych z wrodzonymi wadami narządów
ruchu.
W niektórych chorobach organicznych centralnego układu nerwowego wy-
wołujących poraŜenia spastyczne mięśni, przede wszystkim mięśni kończyn,
moŜna zastosować poizometryczną relaksację mięśni. Powinna ona na stałe wejść
do zestawu rutynowych zabiegów stosowanych w procesie rehabilitacyjnym.

32
Dobrze poddają się badaniu manualnemu, a następnie ewentualnej terapii
ręcznej wszystkie przypadki rekonwalescencji po leczeniach szpitalnych, a szcze-
gólnie po operacjach. KaŜde unieruchomienie chorego w łóŜku przez dłuŜszy
czas, a szczególnie narkoza i operacja, powodują z reguły zaburzenia czynności
narządów ruchu - zwłaszcza w istniejących juŜ miejscach o zmniejszonej odpor-
ności na przeciąŜenia.
TakŜe stany po unieruchomieniach gipsowych kwalifikują się do terapii ma-
nualnej, a szczególnie do ukierunkowanej terapii domowej.
Osobno naleŜy poświęcić uwagę temu, co w diagnostyce rutynowej nazywa
się z w y r o d n i e n i e m , zuŜyciem stawu, artrozą. Proces zwyrodnieniowy za-
wsze doprowadza do zmian anatomicznych i strukturalnych w stawach. Owe
zmiany, początkowo niewielkie, rosną w miarę upływu czasu, a w dodatku są do-
brze widoczne na zdjęciach rentgenowskich. Proces zwyrodnieniowy stawów ma
róŜne przyczyny: urazy, mikrourazy, choroby organiczne (w tym procesy zapalne
i rozpadowe), wady anatomiczne wrodzone, wady rozwojowe, nierównowaga
statyczna i w konsekwencji przeciąŜenie pochodzenia wewnętrznego, przeciąŜe-
nie zewnętrzne i inne. Najczęściej występującą przyczyną zwyrodnienia jest me-
chaniczne przeciąŜenie stawów. Proces zwyrodnieniowy wywołuje swoisty stan
tkanek otaczających staw. Torebka stawowa, więzadła, ścięgna i mięśnie ulegają
stęŜeniu wytwarzając wokół stawu nadmierne napięcie. KaŜdy proces zwyrodnie-
niowy ogranicza, a potem znosi grę ślizgu stawowego. Nadmierne napięcie tka-
nek okołostawowych proces ten zdecydowanie przyspiesza. Ale, co najwaŜniej-
sze, przez zmniejszenie napięcia moŜna go takŜe opóźnić lub zatrzymać (!), jeśli
po odpowiedniej terapii ręcznej oraz autoterapii napięcie powróci do normy, a gra
ślizgu stawowego wraz z równowagą statyczną zostanie przywrócona.
Bóle nie są zazwyczaj proporcjonalne do zmian anatomicznych widocznych
na obrazie rentgenowskim. Niekiedy u pacjentów odczuwających bardzo silne
bóle stawów nie stwierdza się radiologicznie artrozy, czyli zmian anatomicznych
stawu. W obrazie rentgenowskim innych spostrzegamy znaczne zmiany zwyrod-
nieniowe, natomiast nie odczuwają oni bólów. MoŜna więc powiedzieć, Ŝe przy-
czyną bólów są zmiany czynnościowe w tkankach miękkich otaczających staw.
Tkanki te dobrze poddają się terapii ręcznej.
Zmiany anatomiczne, jakie zaszły w stawie w procesie zwyrodnieniowym
(artroza), są nieodwracalne. Pozostaną nawet po ustaniu dolegliwości. Będą dalej
oddziaływać na narządy ruchu jako miejsca o zmniejszonej odporności na prze-
ciąŜenia. Natomiast moŜliwe jest częściowe lub całkowite odtworzenie gry ślizgu
stawowego i przywrócenie równowagi statycznej: odblokowanie stawu. Dlatego
w terapii ręcznej nie dąŜy się do wyleczenia artrozy, lecz do opanowania skutków
zaburzeń czynności ruchowych stawu - artralgii. Zwyrodnienie stawów jest cho-
robą, z którą moŜna walczyć stosując terapię ręczną. Mimo to cierpiącym pacjen-
tom nadal stawia się diagnozę: ma pani (pan) zwyrodnienie kręgosłupa, trzeba się
więc z tym na zawsze pogodzić.
Zacytujmy w tym miejscu zdanie dra Schónbergera:

33
„ZuŜycie (zwyrodnienie) - nowoczesna bajka. Niezliczonym moim pacjen-
tom powiedziano, Ŝe ich bóle pochodzą ze zuŜycia kręgosłupa (spondyloartrozy).
Abstrahując od tego, Ŝe u wielu pacjentów (cierpiących) zdjęcia rentgenowskie
ani razu nie wykazały Ŝadnego śladu zuŜycia lub drobne ślady tego stanu bywają
źle interpretowane, muszę stwierdzić, Ŝe równieŜ w przypadku znacznej spondy-
loartrozy ból nie był nią uwarunkowany, lecz właśnie blokadą".
Proces zwyrodnieniowy kręgosłupa obejmuje takŜe, choć stosunkowo rzad-
ko, dyski miedzykręgowe. Wskutek zmian degeneracyjnych oraz przeciąŜenia
wewnętrznego i zewnętrznego dochodzi czasem do wypukliny jądra miaŜdŜy ste-
go, czyli „wypadnięcia" dysku i uciśnięcia na korzeń lub rdzeń nerwowy. Ogól-
nie przyjmuje się, Ŝe skutecznie wyleczyć d y s k o p a t i ę moŜna jedynie przez
interwencję chirurgiczną. Są jednak pewne jej formy, które dobrze poddają się le-
czeniu ręcznemu, w tym przede wszystkim terapii domowej. Zagadnieniu temu
poświęcony został rozdz. 6.1.3 i 4.

2.2. Przeciwwskazania

Nie jest wskazana terapia manualna wszystkich chorób organicznych narządów


ruchu oraz narządów wewnętrznych. Do nich naleŜą choroby nowotworowe, gru-
źlica, zrzeszotnienie kości oraz wszystkie stany zapalne. Nie naleŜy takŜe leczyć
tą metodą pourazowych zmian anatomicznych i strukturalnych w narządach ru-
chu, wrodzonych i rozwojowych deformacji narządów ruchu. Ponadto, jeśli ist-
nieją podejrzenia choroby organicznej jakiegoś narządu, początek terapii domo-
wej muszą poprzedzić badania lekarskie. Głównie chodzi tu o objawy przypomi-
nające symptomy chorób serca, nerek, wątroby, trzustki, narządów rodnych, jak
równieŜ chorób naczyń krwionośnych oraz układu nerwowego.

2.3. Wiek chorego a terapia ręczna i autoterapia

Terapię manualną zaburzeń czynności narządów ruchu moŜna stosować u cho-


rych w kaŜdym wieku, w myśl podstawowych zasad odwracalności zaburzeń
oraz podstawowych wskazań i przeciwwskazań.
W wieku dziecięcym największą uwagę powinno się skierować na tzw. ukryte
zaburzenia czynności ruchowych narządu ruchu, czyli profilaktykę. Takiemu bada-
niu oraz ewentualnej terapii powinno zostać poddane k a Ŝ d e dziecko. Im wcześ-
niej, tym lepiej, jednak dopiero wtedy, gdy potrafi ono dobrze współpracować z te-
rapeutą. Najlepszy jest wiek od trzech do pięciu lat. Ze względu na wagę profi-
laktyki ukrytych zaburzeń narządów ruchu w wieku dziecięcym, problemowi temu
poświęcono część rozdziału o profilaktyce bólów i dolegliwości odkręgosłupowych
(10). Bóle narządów ruchu u dzieci występują bardzo rzadko. Zawsze, gdy się poja-
wiają, trzeba sprawdzić, czy nie mają one przyczyn organicznych lub rozwojowych.

34
W wieku młodzieńczym, gdy procesy wzrostu dobiegają końca, mogą poja-
wiać się juŜ pierwsze dolegliwości w miejscach o zmniejszonej odporności na
przeciąŜenia. Ich terapia bywa trudniejsza i bardziej długotrwała aniŜeli u pacjen-
tów w wieku dorosłym.
Okres największej aktywności zawodowej przynosi teŜ największe obciąŜe-
nia i przeciąŜenia. Ludzie w tym wieku najczęściej odczuwają dolegliwości zwią-
zane z zaburzeniami narządów ruchu. Większości z nich moŜna się skutecznie
przeciwstawić nie tracąc zdolności do wydajnej pracy i zachowując zdrowie. U
ludzi w starszym wieku zazwyczaj ulegają wyraźnemu ograniczeniu ruchy w
stawach, dochodzi do przykurczów mięśniowych, a co za tym idzie - do róŜnych
dolegliwości. Wynika to, jak wykazuje praktyka, nie tylko z procesów in-
wolucyjnych, ale takŜe, a moŜe przede wszystkim, z niewłaściwego sposobu by-
cia i Ŝycia. Miękkie i łagodne techniki terapii ręcznej z reguły zaskakująco łatwo
przynoszą ludziom starszym duŜą ulgę. Jest to dla nich często wielką zachętą do
pracy w domu, której celem jest juŜ nie tylko walka z bólem, ale dąŜenie do po-
prawienia sprawności ruchowej i podtrzymania zdrowia.

35
Rozdział 3

Zaburzenia czynności ruchowych


kręgosłupa i miednicy oraz
wynikające z nich dolegliwości

Z praktyki terapeutycznej zaburzeń czynności ruchowych kręgosłupa oraz sta-


wów kończyn wynika podział na trzy zasadnicze zespoły: przeciąŜeniowy, korze-
niowy i psychogenny. Oczywiście jest to podział w pewnym sensie umowny, po-
niewaŜ wszystkie dolegliwości i zaburzenia czynności ruchowych wynikają
zawsze ze swoistego przeciąŜenia miejscowego lub odcinkowego narządów ru-
chu. Najczęstsza bezpośrednia przyczyna kaŜdego podraŜnienia tkanki łącznej
lub mięśniowej to nierównowaga statyczna i w efekcie mechaniczne przeciąŜenie
tkanek - „czysta forma" przeciąŜenia. Dochodzi do niego z powodu niekorzyst-
nego działania na narządy ruchu zewnętrznych oraz wewnętrznych czynników
mechanicznych. Do czynników zewnętrznych moŜna zaliczyć np. cięŜką pracę fi-
zyczną, przyciąganie ziemskie w niewłaściwych statycznych postawach ciała.
Czynnikami wewnętrznymi są np. wpływ chorób narządów wewnętrznych na na-
rządy ruchu czy skutek stresu psychicznego. W tym przypadku przyczyną pier-
wotną podraŜnienia moŜe być czynnik psychogenny, ale przyczyną bezpośrednią
pozostaje nadal przeciąŜenie mechaniczne (3.3).
PrzeciąŜenie i podraŜnienie tkanki łącznej powodują teŜ powstanie zespołów
korzeniowych, czyli dolegliwości powiązanych z uciskiem na korzeń nerwowy.
PrzeciąŜenie takie występuje w stawach kręgosłupa i prowadzi do tzw. małych
uszkodzeń międzykręgowych (Maigne) oraz dyskopatii. Mechanizm ten zostanie
równieŜ opisany dalej (3.2.1).

3.1. Zespoły przeciąŜeniowe kręgosłupa i miednicy

W obrazie klinicznym zespołów przeciąŜeniowych nie znajdujemy najczęściej


dolegliwości wywołanych uciskiem na korzenie nerwowe. Ale poniewaŜ dolegli-
wości wynikające z podraŜnienia ścięgien, więzadeł, torebek stawowych i mięśni
(czyli przeciąŜeniowe) są bardzo podobne do dolegliwości odkorzeniowych,
najczęściej diagnozuje się je rutynowo właśnie jako takie. Leczenie na podstawie
tak postawionej diagnozy jest wówczas prawie całkowicie nieskuteczne. Dlatego
wydaje się konieczne przedstawienie bliŜszej charakterystyki najczęściej

36
spotykanych zespołów przeciąŜeniowych, przebiegających bez mechanicznego
ucisku na korzenie nerwowe. Nazwane są one tutaj z e s p o ł a m i p r z e c i ą Ŝ e -
n i o w y m i . Najczęściej spotyka się cztery grupy zespołów przeciąŜeniowych:

- miednicy,
- pogłębionej lordozy lędźwiowej (hiperlordozy lędźwiowej),
- pogłębionej lordozy szyjnej (hiperlordozy szyjnej),
- spłaszczonej lordozy lędźwiowej (dyslordozy lędźwiowej).

3.1.1. PrzeciąŜenia w obrębie miednicy

Znaczenia podraŜnienia tkanki łącznej oraz mięs'ni w obrębie miednicy prak-


tycznie nie bierze się pod uwagę w leczeniu rutynowym. Jest to obszar poddawa-
ny znacznym przeciąŜeniom zarówno statycznym, jak i dynamicznym. Jego po-
draŜnienie wywołuje nawet cięŜkie i długotrwałe dolegliwości, obrazem klinicz-
nym bardzo często przypominające dyskopatie dolnego odcinka kręgosłupa lędź-
wiowego. W zestawieniu z przeglądowym zdjęciem rentgenowskim kręgosłupa
lędźwiowego i kości krzyŜowej, na którym moŜna stwierdzić zwęŜenie szpary
między kręgowej, np. L5/S1 lub L4/L5 (rys. 22), orzeka się zazwyczaj dyskopatię.
Na podstawie takiej diagnozy dokonano i dokonuje się nadal wielu niepotrzeb-
nych operacji „wypadniętych dysków między kręgowy eh" oraz prowadzi się nie-
odpowiednie leczenie zachowawcze (Maigne, Lewit, Neumann, Schónberger).
Rozpoznawaniu rzeczywistych dyskopatii poświęcone są specjalne rozdziały
(3.2.2; 6.1). Z podraŜnienia więzadeł i mięśni miednicy wynika takŜe wiele in-
nych dolegliwości, o czym bardziej szczegółowo dalej.
PodraŜnienie to jest z kolei skutkiem nierównowagi statycznej miednicy i
zablokowania jednego lub obu stawów krzyŜowo-biodrowych.
Istnieje wiele przyczyn zaburzających równowagę statyczną miednicy, które
wymienione zostaną w jednym z następnych rozdziałów. Wywołują one z reguły
zablokowanie czynności ruchowych stawów krzyŜowo-biodrowych. I w tym wy-
padku istnieje, jak w innych, ścisłe sprzęŜenie zwrotne pomiędzy nierównowagą
statyczną miednicy a blokadą stawów krzyŜowo-biodrowych. Dlatego zabloko-
wanie jednego z nich zawsze wywołuje nierównowagę statyczną miednicy, a nie-
równowaga wywołana innymi przyczynami moŜe doprowadzić - i najczęściej
doprowadza - do blokady stawów krzyŜowo-biodrowych. W końcowym efekcie
łańcucha przyczynowo-skutkowego powstaje podraŜnienie więzadeł, mięśni
miednicy i kończyn dolnych oraz dalsze zaburzenia czynności ruchowych kręgo-
słupa, szczególnie w górnym odcinku szyjnym (Lewit, Maigne, Neumann).
3.1.1.1. PodraŜnienia więzadeł miednicy
Niniejszy rozdział został opracowany na podstawie własnych doświadczeń tera-
peutycznych autora, po wykonaniu około trzech tysięcy terapii igłowych więza-
deł krzyŜowo-biodrowych, krzyŜowo-guzowych, biodrowo-lędźwiowych, po

37
kilkunastu tysiącach mobilizacji i manipulacji stawów krzyzowo-biodrowych oraz
na podstawie wyników wielu tysięcy poizometrycznych relaksacji podraŜnionych
mięśni miednicy i kończyn dolnych. TakŜe na podstawie kilku tysięcy mobilizacji
uciskowych punktów maksymalnie bolesnych wykonanych per rectum.
Cel niniejszej ksiąŜki: pomoc w terapii bólu i dolegliwości odkręgosłupo-
wych - ogranicza prezentację materiału wyłącznie do krótkiego zademonstrowa-
nia ostatecznych wyników wszystkich obserwacji i doświadczeń terapeutycz-
nych.
W obrębie miednicy istnieje kilka więzadeł bardzo waŜnych w terapii bólu, a
takŜe innych dolegliwości tego obszaru wraz z kończynami dolnymi. NaleŜą do
nich więzadła: krzyŜowo-biodrowe, krzyŜowo-guzowe, biodrowo-lędźwiowe,
międzykolcowe i nadkolcowe kości krzyŜowej oraz więzadła krzyzowo-guziczne
i krzyŜowo-kolcowe (rys.3).

Rys. 3. Więzadła miednicy


1 -więzadło biodrowo-lędźwiowe; 2 -więzadło krzyŜowo-guzowe; 3 -więzadła krzyŜowo-biodrowe;
4 - więzadła międzykolcowe; 5 - więzadło nadkolcowe

Więzadła krzyŜowo-biodrowe (ligamenta sacro-iliaca)


Więzadła krzyŜowo-biodrowe (rys. 3) łączą kość krzyŜową z kośćmi biodrowy-
mi. Krótkie, szerokie i silne, mocno zwierają staw krzyŜowo-biodrowy. UłoŜone
są w trzech warstwach w kaŜdym stawie. Do ich podraŜnienia dochodzi wskutek
skręcenia lub skośności miednicy (9) wywołanych zablokowaniem stawu krzyŜo-
wo-biodrowego. Powoduje to ból czynny oraz często ból przy ucisku.

38
Czasem przy zablokowanym stawie więzadla nie są wraŜliwe na ucisk i nie
bolą nawet przy wyraźnych objawach zablokowania stawu krzyŜowo-biodrowe-
go. Reaguje tak zawsze organizm kilkuletnich dzieci, sporadycznie - dorosłych.
Nazywamy to ukrytymi zaburzeniami czynności ruchowych miednicy, aparatu
podporowego (10.1).
Ból w więzadłach krzyŜowo-biodrowych moŜe takŜe promieniować do koń-
czyn dolnych. Topografia owego promieniowania przypomina ból przy uciśnię-
ciu korzenia L5 i Sj (rys. 4). Dlatego często utoŜsamiamy go błędnie z dyskopa-
tią, rwą kulszową (ischialgią), czasem z lumbago.
Najbardziej charakterystyczne obszary tego promieniowania to: okolice ko-
ści krzyŜowej i samego stawu krzyŜowo-biodrowego, tylno-zewnętrzna powierz-
chnia uda i podudzia. Rzadziej ból ten promieniuje do pachwiny (bardzo rzadko
do jądra u męŜczyzn) oraz dalszych części kończyny dolnej, jak na rys. 4.
Oprócz bólu blokada stawu krzyŜowo-biodrowego z podraŜnieniem jego
więzadeł często wywołuje pośrednio (przez zaburzenie czynności ruchowych
górnego odcinka szyjnego i górnośrodkowego odcinka piersiowego kręgosłupa)
lub bezpośrednio dolegliwości typu wegetatywnego. Między innymi są to: mdło-
ści, wymioty, zawroty głowy, nadmierne pocenie się, zaburzenia wzroku i słuchu,
uciąŜliwe dolegliwości migrenowe, rozwolnienia, a częściej zaparcia i inne.

Rys. 4. Ból z podraŜnienia więzadeł krzyŜowo-biodrowych moŜe promieniować


do swoistych obszarów miednicy i kończyny dolnej

39
PoniewaŜ w bezpośrednim sąsiedztwie stawu krzyzowo-biodrowego znajdują
się narządy rodne kobiety, moŜe ona cierpieć na bolesne i nieregularne miesią-
czkowanie, miewać trudności z zajściem w ciąŜę, tendencje do poronień i przed-
wczesnych porodów, bolesności przydatków (Schónberger).
Bolesność czynna oraz bierna (uciskowa) więzadeł krzyŜowo-biodrowych
bywa takŜe skutkiem zwyrodnienia stawów biodrowych - coxarthrosis.
Do zablokowania stawów krzyŜowo-biodrowych dochodzi najczęściej (z wy-
jątkiem urazów), gdy przeciąŜenie trafia na „przygotowany grunt" - wieloletnie
ukryte zaburzenia ruchowe miednicy zazwyczaj mają swój początek we wczes-
nym dzieciństwie (10.1). Mogą wtedy pojawić się i z biegiem lat wzmacniać
chroniczne dolegliwości, mogą takŜe powstawać gwałtowne ataki bólu, szczegól-
nie po „podźwignięciu się".
Nierównowaga statyczna miednicy towarzyszy zazwyczaj wszystkim zabu-
rzeniom czynności ruchowych narządów ruchu, a szczególnie kręgosłupa. Dlatego
poświęcony jej został specjalny rozdział (9). Dolegliwości, których przyczyną jest
podraŜnienie więzadla krzyzowo-biodrowego, najczęściej wzmagają się w
pozycjach stojących, przy skłonach tułowia w przód i/lub w tył, podczas leŜenia
na brzuchu, chodzenia, w miarę wzrostu zmęczenia. Są bardziej dotkliwe
wieczorem niŜ rano po „rozruszaniu się".
PodraŜnione więzadla krzyŜowo-biodrowe wymagają z reguły specjalistycz-
nej interwencji manualnej i bywają jej wdzięcznym obiektem. Jeśli nie ma moŜli-
wości skorzystania z pomocy specjalisty, naleŜy posłuŜyć się prezentowanymi
dalej technikami domowymi, dającymi dość duŜe szanse zmniejszenia podraŜnie-
nia, a nawet czasem przywrócenia równowagi statycznej miednicy. NaleŜą do
nich: mobilizacje więzadeł krzyŜowo-biodrowych (5.3.1), poizometryczna relak-
sacja przykurczonych mięśni miednicy, mobilizacje uciskowe więzadłowych
punktów maksymalnie bolesnych (7).

Więzadło krzyŜowo-guzowe (ligamentum sacrotuberale)


Więzadło krzyŜowo-guzowe (rys. 3) naleŜy do grupy więzadeł pośrednio wzmac-
niających staw krzyŜowo-biodrowy. „Jest to silne pasmo włókniste ciągnące się
od brzegu przyśrodkowego guza kulszowego do kości krzyŜowej i biodrowej"
(Feneis). Na ogół ulega ono podraŜnieniu przy blokadach stawu krzyzowo-bio-
drowego. PodraŜnienie owego więzadła daje często bardzo dotkliwe bóle kończy-
ny dolnej, niekiedy na całej długości łącznie z palcami stopy. Ból promieniuje
dokładnie na tylną powierzchnię uda i podudzia (rys. 5), a czasem poprzez piętę,
podeszwową część stopy na trzeci i czwarty palec stopy. Topografia bólu bardzo
przypomina więc promieniowanie bólu przy uciśnięciu korzenia SI.
Z tego powodu najczęściej dolegliwość tę myli się z rwą kulszową, zapala-
niem nerwu kulszowego, ischialgią. Rutynowe leczenie farmakologiczne na ogół
przynosi bardzo niewielką poprawę, a najczęściej Ŝadnej. PodraŜnienie więzadła
krzyŜowo-guzowego oprócz stanów chronicznych moŜe wywołać stany podostre i
ostre trwające z przerwami niekiedy przez dziesięciolecia. Dolegliwości

40
najczęściej nasilają się w pozycji siedzącej, przy zakładaniu nogi na nogę, ale
takŜe podczas stania i chodzenia. Chory oprócz bólu odczuwa silne napięcie,
skrócenie mięśni łydki (szczególnie pod kolanem), tylnej grupy mięśni uda, cza-
sem mięśni podeszwowych stopy. Wywoływać to moŜe objawy pseudoneurolo-
giczne (drętwienie, mrowienie), a takŜe pseudonaczyniowe (uczucie zimna, chło-
du) w obrębie stopy i palców stopy (1.2.2).

Rys. 5. Promieniowanie bólu przy podraŜnieniu więzadła krzyŜowo-guzowego

Dość często podraŜnieniu więzadła krzyŜowo-guzowego towarzyszy ból ko-


ści ogonowej (coccygodynia). Samo podraŜnienie więzadła krzyŜowo-guzowego
najczęściej nie wywołuje bólu czynnego tej okolicy; dopiero uciśnięcie go pal-
cem (rys. 42) uzmysławia choremu silne podraŜnienie tego więzadła. Ponadto
promieniowanie bólu przy tym podraŜnieniu dość rzadko obejmuje jednocześnie
całą kończynę dolną. Najczęściej boli tylna powierzchnia samego uda lub sama
łydka, czasem pośladek w rejonie więzadła, czasem kość ogonowa.
Zaskakujący jest związek podraŜnienia więzadła krzyŜowo-guzowego z bar-
dzo silnymi bólami pięty, uniemoŜliwiającymi nawet lekkie jej obciąŜenie. Pa-
cjent musi chodzić na palcach. Nie ma przy tym Ŝadnych innych dolegliwości bó-
lowych. Nawet lekkie uciśnięcie pięty palcem od strony podeszwowej lub
bocznej i przyśrodkowej wywołuje silny jej ból i Ŝywą reakcję pacjenta. Takiemu
bólowi pięty najczęściej towarzyszy ból uciskowy w rejonie przyczepu ścięgna

41
Achillesa do kości piętowej, bolesne bywa takŜe ściśnięcie dwoma palcami sa-
mego ścięgna. Zawsze teŜ moŜna stwierdzić ból przy ucisku więzadla krzyŜowo-
guzowego. Terapia igłowa tego więzadla natychmiast wyraźnie łagodzi albo
wręcz likwiduje ból pięty.
W warunkach domowych podraŜnienie więzadla krzyŜowo-guzowego leczy-
my poizometryczną relaksacją więzadla (ćw. 2), a takŜe mięśnia pośladkowego
średniego (ćw. 6), mięśnia dwugłowego uda (ćw. 13), mięśni łydki (ćw. 14 i 15).
MoŜna równieŜ zastosować mobilizacje uciskowe tego więzadla oraz innych
punktów maksymalnie bolesnych uda, łydki i pięty.
Trwałe opanowanie podraŜnienia zapewni odblokowanie stawów krzyŜowo-
biodrowych oraz przywrócenie równowagi statycznej miednicy.

Więzadło biodrowo-lędźwiowe (ligamentum iliolumbale)


Więzadło biodro wo-lędź wio we, podobnie jak krzyŜowo-guzowe, naleŜy do wię-
zadeł dodatkowo wzmacniających staw krzyŜowo-biodrowy (rys. 3). Dlatego do
jego podraŜnienia moŜe dojść w przypadku blokady stawu krzyŜowo-biodrowe-
go i nierównowagi statycznej miednicy. Wtedy pacjent odczuwa ból w okolicy
przejścia lędźwiowo-krzyŜowego po stronie podraŜnionej. Objaw taki niekiedy
bardzo przypomina lumbago dolnego odcinka lędźwiowego kręgosłupa (rys. 6).

Rys. 6. Promieniowanie bólu przy podraŜnieniu więzadla biodrowo-lędźwiowego

42
PodraŜnienie więzadła biodrowo-lędźwiowego wywołuje ból uciskowy wy-
rostka kolczystego L5 oraz grzebienia biodrowego po stronie podraŜnienia. Lewit
twierdzi, Ŝe ból ten czasem promieniuje takŜe do pachwiny.
W warunkach domowych podraŜnienie więzadła biodrowo-lędźwiowego le-
czymy głównie przez poizometryczną relaksację (ćw. 3), mobilizacje uciskowe
oraz mobilizację stawu krzyŜowo-biodrowego, najczęściej po tej samej stronie.

Więzadła międzykolcowe i nadkolcowe kości krzyŜowej


(ligamenta interspinale, ligamentum supraspinale)
Więzadła międzykolcowe, a przede wszystkim nadkolcowe, biegną pośrodkowo,
wzdłuŜ całej kości krzyŜowej pomiędzy oraz nad jej szczątkowymi wyrostkami
kolczystymi. Więzadło nadkolcowe kości krzyŜowej jest przedłuŜeniem więzadła
nadkolcowego całego kręgosłupa. Niektóre jego części bywają istotnymi źródła-
mi bólu w rejonie kości krzyŜowej, a niekiedy takŜe kończyn dolnych (rys. 7).
Więzadła międzykolcowe oraz nadkolcowe kości krzyŜowej ulegają czasem po-
draŜnieniu przeciąŜeniowemu wraz z tymi samymi więzadłami odcinka lędźwio-
wego kręgosłupa.
Więzadła między- i nadkolcowe odgrywają istotną rolę w terapii bólu rejonu
kości krzyŜowej, czasem kończyn dolnych. Najłatwiejsze techniki do zasto-
sowania domowego to mobilizacje uciskowe więzadłowych punktów maksymal-
nie bolesnych (7). PoniewaŜ więzadła te mogą ulec podraŜnieniu takŜe przy

Rys. 7. Promieniowanie bólu z więzadeł międzykolcowych i nadkolcowych kości krzyŜowej

43
mikrourazach (np. przy ciągłym opieraniu o coś twardego zgarbionych pleców,
spaniu na wznak na twardym podłoŜu, noszeniu specyficznej odzieŜy z pasami
ciągle uciskającymi i draŜniącymi ten rejon itp.) bardzo waŜne jest skuteczne za-
pobieganie podobnym podraŜnieniom (5.3.4).
Najskuteczniejsze jednak są mobilizacje uciskowe wykonywane per rectum.
Wydatnie łagodzą one lub nawet znoszą bolesność czynną, jak i uciskową rejonu
kości krzyŜowej, a czasem takŜe kończyn. Zabieg taki bywa jednak trudny do za-
stosowania w domu, choć wydaje się moŜliwy (5.3.8).

Wiązadła krzyŜowo-guziczne (ligamenta sacrococcygealae)


PodraŜnienie więzadeł kości ogonowej moŜe powodować bóle od lekkich do
ostrych, unieruchamiających - niekiedy bardzo dotkliwych icoccygodynid). Do
stanów ostrych, podostrych oraz chronicznych dochodzi zazwyczaj po urazach
oraz mikrourazach. Stany chroniczne bywają skutkiem przeniesienia podraŜnie-
nia z innych więzadeł lub mięśni miednicy. Skłonność do coccygodynii mają teŜ
ludzie o specyficznej budowie miednicy, kości krzyŜowej i kości ogonowej.
Skłonności takie mają prawie zawsze chorzy z hiperlordozą lędźwiową (3.1.2;
5.4.1) oraz, choć rzadziej, z dyslordozą lędźwiową.
Chorzy mają trudności z siedzeniem, szczególnie na twardym podłoŜu, mogą
odczuwać silne bóle podczas chodzenia i stania, a nawet leŜenia. Słowem jest to
dolegliwość bardzo uciąŜliwa, zwłaszcza Ŝe wzmaga się podczas wypróŜniania.
Długotrwałe podraŜnienia więzadeł kości guzicznej przyczyniają się do wzrostu
napięcia w obrębie miednicy małej, zaparć i Ŝylaków odbytu.
Najskuteczniejsza terapia coccygodynii to mobilizacja kości ogonowej oraz
punktów maksymalnie bolesnych rejonu kości krzyŜowej i ogonowej po stronie
brzusznej przez zabieg per rectum. Zabieg ten zawsze bardzo łagodzi, a nawet
likwiduje ból czynny, zdecydowanie poprawiając stan chorego. Mobilizacji kości
ogonowej moŜna dokonywać takŜe pośrednio przez mięśnie pośladkowe (rys.
64). Mikrourazów kości ogonowej nabawiamy się podczas częstego siedzenia ze
zgarbionymi plecami. CięŜar tułowia, zamiast w całości spoczywać na guzach
kulszowych, przenosi się takŜe na podłoŜe przez kość ogonową, a nawet krzyŜo-
wą, co ułatwia specyficzna budowa miednicy.
Niezwykłe znaczenie w leczeniu oraz profilaktyce coccygodynii ma - jak wi-
dać - prawidłowa postawa siedząca podczas pracy i odpoczynku (10.3.1).
3.1.1.2. PodraŜnienie mięśni miednicy
Do mięśni, które są najczęstszym źródłem bólu w obrębie miednicy, a nie mają
bezpośredniego anatomicznego związku z kręgosłupem, naleŜą: mięsień gruszko-
waty, mięśnie pośladkowe i mięsień napinacz powięzi szerokiej.

Mięsień gruszkowaty (musculus piriformis)


Mięsień przyczepiony do bocznej krawędzi kości krzyŜowej w pobliŜu stawu krzy-
Ŝowo-biodrowego po stronie brzusznej, biegnie do boku przez otwór kulszowy

44
Rys. 8. Okolice bólu wywołanego podraŜnieniem mięśnia gruszkowatego

większy, następnie przyczepia się do górnej powierzchni krętarza większego.


Działa wyłącznie na staw biodrowy: odwodzi, prostuje oraz odwraca udo - rotuje
udo na zewnątrz.
PodraŜnienie mięśnia gruszkowatego wynika najczęściej z przeciąŜenia lub
przenosi się nań z więzadeł krzyŜowo-biodrowych. Zdarza się takŜe, Ŝe przyczy-
ną podraŜnienia jest ucisk na jeden z korzeni dolnego odcinka lędźwiowego krę-
gosłupa. PodraŜnienie tego mięśnia moŜe wywoływać nawet ostre stany - głów-
nie ból w okolicach jego przyczepów, tzn. kości krzyŜowej oraz krętarza (rys. 8).
W sposób istotny przyczynia się do zwiększenia napięcia w obszarze mied-
nicy małej, co powoduje m.in. zaburzenia w oddawaniu moczu i stolca. Czasem
ból promieniuje w okolice podbrzusza, co moŜe pozorować bóle przydatków u
kobiet. Z powodu bezpośredniego sąsiedztwa mięśnia gruszkowatego z nerwem
kulszowym obserwuje się niekiedy przenoszenie między nimi podraŜnień. W
związku z tym mogą równieŜ powstać bóle kończyny dolnej po stronie po-
draŜnionego mięśnia, o charakterze rwy kulszowej.
Najskuteczniejszą terapią podraŜnienia mięśnia gruszkowatego z powodu
przeciąŜenia są mobilizacje uciskowe wykonywane per rectum. MoŜna takŜe za-
stosować poizometryczną relaksację (ćw. 5) tego mięśnia. W razie powstania zes-
połów korzeniowych niezbędny jest zabieg ręczny lub mobilizacje czynne dolne-
go odcinka lędźwiowego kręgosłupa (4.1.4).

45
Mięśnie pośladkowe (musculi glutei)
Mięśnie pośladkowe naleŜą do najsilniej działających na staw biodrowy. WyróŜ-
niamy mięsień pośladkowy mały, średni i wielki. Wszystkie trzy mogą brać u-
dział we wszelkich ruchach biodra: odwodzeniu (pośladkowy średni), przywo-
dzeniu (pośladkowy wielki), prostowaniu (pośladkowy wielki), zginaniu, a takŜe
rotacji wewnętrznej i zewnętrznej stawu biodrowego. Zasadnicza ich czynność to
prostowanie stawu biodrowego.
Mięsień pośladkowy wielki jest najsilniejszym prostownikiem biodra. Napi-
na się intensywnie przy wstawaniu z krzesła, podnoszeniu się z przysiadu, wcho-
dzeniu po schodach, bieganiu itp. NaleŜy do mięśni utrzymujących postawę pio-

Rys. 9. Okolice bólu wywołanego podraŜnieniem mięśni pośladkowych


oraz napinacza powięzi szerokiej

nową człowieka. Wykonuje więc cięŜką pracę dynamiczną (izotoniczną) i sta-


tyczną (izometryczną). Mięśnie pośladkowe wielki i średni ulegają dość często
podraŜnieniu, szczególnie u osób utrzymujących długotrwałe niefizjologiczne
pozycje siedzące (rys. 127) - np. u kierowców, urzędników. Wskutek zaokrągle-
nia pleców mięśnie te są chronicznie ściskane pomiędzy kośćmi miednicy a po-
dłoŜem, na którym się siedzi. PodraŜnienie mięśni pośladkowych rodzi ból w
okolicy górnych bocznych krawędzi kości krzyŜowej, samych pośladków, okolicy
krętarza. Tworzą się tam liczne mięśniowe punkty maksymalnie bolesne. Ból
moŜe nawet osiągać stany ostre. Jeśli nie towarzyszy mu podraŜnienie korzenio-
we, rozciągnięcie mięśni przez poizometryczną relaksację (5.3.6) natychmiast

46
łagodzi ból albo wręcz go likwiduje. TakŜe mobilizacje uciskowe punktów mak-
symalnie bolesnych stanowią w tym wypadku skuteczną terapię przeciwbólową.

Mięsień napinacz powięzi szerokiej (musculus tensor fasciae latae)


Mięsień ten biegnie od kolca biodrowego przedniego górnego w dół. Jego brzu-
siec przechodzi w szerokie pasmo biodrowo-piszczelowe, które - idąc w dół
boczną powierzchnią uda - przyczepia się do kłykcia bocznego kości piszczelo-
wej. Do pasma tego przyczepia się takŜe górna część mięśnia pośladkowego
wielkiego. Zasadnicza funkcja to odwodzenie w stawie biodrowym. Ale oba te
mięśnie mogą takŜe zginać juŜ ugięte kolano lub wzmacniać prostowanie juŜ wy-
prostowanego kolana. Ponadto zginają staw biodrowy oraz rotują udo do we-
wnątrz.
PodraŜnienie przeciąŜeniowe mięśnia pośladkowego wielkiego oraz napina-
cza moŜe rodzić ból w okolicy biodra po stronie bocznej. Poizometryczna relak-
sacja tych mięśni odgrywa istotną rolę w leczeniu niektórych bólów kolana (ćw.
11), okolic biodra, a takŜe stopy w okolicy kostki zewnętrznej.
3.1.1.3. Zaburzenia ruchomości stawu biodrowego.
Zmiany zwyrodnieniowo-zniekształcające stawów biodrowych (coxarthrosis)
Stawy biodrowe są czynnościowo ściśle związane z całym układem kręgosłupo-
wo-miednicznym. Ich dysfunkcje wywołują dolegliwości, które moŜna nazwać
bezpośrednimi jak i pośrednimi. Dolegliwości bezpośrednie to między innymi
bóle uda po stronie zewnętrznej wraz z krętarzem, bóle pośladka, pachwiny, ko-
ści krzyŜowej, odcinka lędźwiowego kręgosłupa, bóle kolana, podudzia i stopy.
MoŜliwe jest takŜe pojawienie się cierpnięcia, mrowienia itp. w tych obszarach, a
szczególnie w obrębie stopy.
Dysfunkcje stawu biodrowego zaburzają ruchomość stawów krzyŜowo-bio-
drowych. Tą drogą mogą powodować wiele dolegliwości pośrednich, które
umownie nazwaliśmy tutaj „wegetatywnymi" (zawroty głowy, mdłości, wymioty,
dolegliwości migrenowe i wiele innych). Tak więc nie wydaje się, aby w słowach
profesora Degi: „chory staw biodrowy - chory człowiek", był choćby cień
przesady.
Na co dzień nie uświadamiamy sobie tego zjawiska. Spędzając czas w fote-
lach lub na krzesłach czynimy wielkie szkody stawom biodrowym. Początkowo
ulega ograniczeniu, a potem zanikowi gra ślizgu stawowego. Dla stawu biodro-
wego jest to stopniowy zanik tzw. dystrakcji. Po pewnym czasie (niekiedy są to
lata) ograniczają się kolejno podstawowe, naturalne ruchy stawu: rotacja wew-
nętrzna, przeprost i prostowanie, następnie zginanie, przywodzenie i wreszcie ro-
tacja zewnętrzna.
Ograniczanie się ruchomości juŜ na poziomie gry ślizgu stawowego - dy-
strakcji, to początki dolegliwości. A co ciekawe - zaburzenie dystrakcji moŜe być
wywołane nie tylko brakiem systematycznego rozciągania stawów biodrowych,
ale takŜe, a moŜe przede wszystkim, czynnikami psychogennymi - stresem. Jego

47
skutkiem jest chroniczne nadmierne spoczynkowe napięcie mięśniowe, szczegól-
nie gdy lokalizuje się ono w obszarze miednicy małej i okolicy okołostawowej.
Brak dystrakcji utrudnia, a potem wyraźnie upośledza proces odŜywiania tkanek
okołostawowych. Powstaje charakterystyczne dla tego okresu niewielkie
zniekształcenie stropu panewek stawów biodrowych, widoczne juŜ w obrazie
rentgenowskim.
Cały zespół, czyli charakterystyczny obraz rentgenowski oraz zaburzenie gry
ślizgu stawowego, moŜna często zauwaŜyć juŜ u młodzieŜy starszej! Zatem:

Brak gry ślizgu stawowego - dystrakcji, naleŜy uznać za początek


procesu zwyrodnieniowo-zniekształcającego stawu biodrowego.

Aby zdrowy staw nie ulegał zaburzeniom czynnościowym, musi być systema-
tycznie stawiany w stan skrajnego połoŜenia we wszystkich swoich fizjologicz-
nych zakresach ruchu. JeŜeli nie dochowujemy tego warunku, staw jest poddawa-
ny coraz większemu działaniu sił ściskających, do czego wydatnie przyczynia się
takŜe skutek stresu. Ta reguła dotyczy zresztą wszystkich stawów ciała.
Zapobieganie wydaje się proste. Zamiast spędzać czas wolny (np. przed tele-
wizorem) w fotelach czy na krzesłach, spróbujmy przenieść się na dywan i przyj-
mować róŜne pozycje siedzące. NajwaŜniejsze przykłady omówione zostały w
rozdz. 5.3.7.5. Niektóre siady stosuje się z powodzeniem takŜe w okresie zwal-
czania dolegliwości bólowych i innych.
Przyczyny zmian zwyrodnieniowych stawów biodrowych dzieli się na dwie
grupy. Do pierwszej zaliczamy mało poznane (coxarthrosis idiopatica), których
wpływ na powstanie i rozwój procesu zwyrodnieniowego moŜna określić jako hi-
potetyczny. Wymienić tu trzeba środowisko, sposób odŜywiania się, warunki oraz
sposób wykonywania pracy, zaburzenia statyczne narządu ruchu, dziedziczność
itp. Ten typ zwyrodnienia stawów biodrowych spotyka się najczęściej.
Na podstawie obserwacji terapeutycznych moŜna stwierdzić, Ŝe ograniczenie
ruchomości zaczyna się i rozwija według charakterystycznego wzorca torebko-
wo-ścięgnowo-mięśniowego. Sprzyjają im z pewnością warunki Ŝycia i pracy
charakterystyczne dla naszej cywilizacji. Ograniczenia ruchomości zaczynają się
juŜ w dzieciństwie. WiąŜą się ściśle z nadwagą, brakiem ruchu, siedzącym, „tele-
wizyjnym" trybem Ŝycia, ze zdecydowaną przewagą siedzenia na krześle, w fote-
lu itp.
Druga grupa przyczyn to tzw. wtórne zmiany zwyrodnieniowe (coxarthrosis
secundaria) ujawniające się po kilku lub kilkunastu latach od uszkodzenia stawu
przez główną chorobę. Do nich moŜna zaliczyć wady wrodzone i rozwojowe sta-
wu biodrowego, jak: dysplazja, zaburzenia okresu wzrostowo-rozwojowego bio-
dra (np. złuszczenie głowy kości udowej), zmiany pourazowe, uszkodzenie sta-
wów biodrowych przez stany zapalne, ropne, gruźlicę (Dega). Początkowo
pojawia się uczucie zmęczenia i osłabienia mięśni w kończynach dolnych, bio-
drach i kręgosłupie. Z biegiem lat coraz wyraźniej ogranicza się takŜe zakres

48
ruchu w stawach. Pojawiają się bóle kolan lub kręgosłupa lędźwiowego, później
okolicy pachwin, kości biodrowych, kości krzyŜowej i samych stawów biodro-
wych. Ulega ograniczeniu rotacja wewnętrzna biodra. Chorzy zaczynają chodzić
stawiając stopę palcami skierowaną coraz bardziej na zewnątrz (po stronie chore-
go stawu biodrowego).
Następnie ogranicza się przeprost, a później prostowanie stawu biodrowego.
Chorzy stwierdzają, iŜ brzuch wysuwa im się coraz bardziej w przód i wreszcie
opada, a pośladki wypinają coraz bardziej do tyłu. Charakterystyczny przykurcz
zginaczy biodra pochyla w przód miednicę i pociąga teŜ kręgosłup lędźwiowy w
przód, tworząc hiperlordozę lędźwiową (3.1.2.1). Zespół ten zostanie opisany w
następnym rozdziale. W tym miejscu naleŜy tylko zwrócić uwagę na ścisłe
sprzęŜenie zwrotne zwyrodnienia stawu biodrowego z hiperlordozą lędźwiową.
W trzecim etapie ulega ograniczeniu odwodzenie w stawie biodrowym. Cho-
rzy ku swojemu zaskoczeniu nagle stwierdzają, Ŝe nie mogą wykonać nawet nie-
wielkiego rozkroku, mają trudności z jazdą na rowerze itp. W skrajnych przypad-
kach dochodzi do trwałego skrzyŜowania kończyn dolnych.

Rys. 10. Chory ze zwyrodnieniem stawu biodrowego

Z upływem czasu ogranicza się takŜe przywodzenie. Trudności sprawia sta-


nie na jednej nodze, a w końcu staje się to w ogóle niemoŜliwe. W pozycji stoją-
cej przy jednakowym obciąŜeniu stóp nie moŜna wysunąć biodra w bok (w kie-
runku chorego stawu). Zginanie biodra ulega ograniczeniu na końcu, ale równieŜ
i ten ruch z czasem bywa znacznie upośledzony. I tak choroba powoli, a jednak
nieprzerwanie czyni postępy. Najczęściej objawia się wyraźnie juŜ w wieku trzy-
dziestu do pięćdziesięciu lat.

49
Procesowi zwyrodnieniowemu biodra towarzyszą nieprzerwanie bóle -
coxalgia. Początkowo małe, z upływem lat zawsze rosną. Często mają charakter
bólów napadowych, ostrych, mogą trwać miesiącami. Bóle pojawiają się niekie-
dy, zanim zdjęcie rentgenowskie stawu wykaŜe wyraźne zmiany zniekształcające.
Czynnik psychogenny wyraźnie wzmacnia te dolegliwości i utrudnia terapię.
Bóle wywołane zwyrodnieniem stawu biodrowego rozpoczynają się najczę-
ściej w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, miednicy, kolanach. Często przypomi-
nają lumbago czy rwę kulszową. Czasem osiągają stany ostre. Wtedy ich leczenie
bez terapii stawów biodrowych jest mało skuteczne.
3.1.1.4. Zapobieganie zaburzeniom czynnościowym jako profilaktyka
zwyrodnienia stawów biodrowych
Zapobieganie zaburzeniom ruchomości stawu biodrowego, a zatem ewentualnie
następującemu procesowi zwyrodnieniowo-zniekształcającemu, moŜna nazwać
profilaktyką wczesną stawu biodrowego.
NaleŜy jednak wprowadzić takŜe pojęcie profilaktyki późnej, a nawet spóź-
nionej stawu biodrowego, mającej na celu zapobieganie rozwojowi juŜ istniejące-
go zwyrodnienia i zniekształcenia stawów biodrowych. W obu przypadkach dą-
Ŝymy do poprawienia sprawności ruchowej stawów oraz sprawności ogólnej
narządów ruchu, w sensie przywrócenia i dalej utrzymywania równowagi sta-
tycznej narządów ruchu.

Profilaktyka wczesna zaburzeń ruchomości stawów biodrowych


NaleŜy ją rozpoczynać juŜ w wieku dziecięcym, a szczególnie wtedy, gdy poja-
wiły się skłonności zmniejszające odporność stawów biodrowych na obciąŜenia,
do których moŜna zaliczyć:

- spłycenie panewek stawów biodrowych;


- ograniczenie niektórych zakresów ruchu w stawach biodrowych (badanie ru-
chomości tego stawu opisano w rozdz. 5.3.7);
- skrzywienie boczne kręgosłupa, tzw. skoliozę;
- inne niepokojące objawy, jak np. niesymetryczne ustawienie stóp podczas
chodzenia, kołysanie się tułowia itp.;
- nierównowagę statyczną w obrębie miednicy, wyraŜającą się m.in. pozorną
lub rzeczywistą róŜnicą w długości kończyn dolnych (syndrom ten opisany
został w rozdz. 9).

Wczesną profilaktykę trzeba kontynuować takŜe w przypadku stwierdzenia zmian


w budowie anatomicznej stawu. Mogą one być wadami wrodzonymi i rozwojowy-
mi, ale mogą być takŜe skutkiem przebytych urazów lub chorób. Na czym powin-
na polegać profilaktyka tych stanów? NaleŜy wymienić tutaj kilka zasad.
Pierwsza to dobór odpowiedniej aktywności ruchowej. Osoby z ograniczoną
zdolnością do znoszenia przeciąŜeń stawu biodrowego nie powinny uprawiać np.

50
sportów wymagających biegania, skakania itp. (gry zespołowe, lekkoatletyka, tu-
rystyka piesza), podnoszenia cięŜarów oraz turystyki z noszeniem plecaka itp.
Ale koniecznie trzeba być aktywnym ruchowo. W związku z tym moŜna zalecić
np. turystykę rowerową, kajakową, Ŝeglarstwo, wioślarstwo, jazdę konno itp.
Równie waŜny jest wybór zawodu. Młodzi ludzie ze skłonnościami do pro-
cesu zwyrodnieniowego stawów biodrowych nie powinni wybierać zawodów,
które wymagałyby długiego stania, długiego chodzenia czy noszenia cięŜarów.
DąŜenie do odzyskania, a potem zachowania normalnych zakresów ruchu we
wszystkich dotychczas ograniczonych kierunkach naleŜy do najwaŜniejszych
działań profilaktycznych dla stawów biodrowych (5.3.7). Poizometryczna relak-
sacja mięśni (5.2.1) jest najefektywniejszym sposobem zwiększania zakresów ru-
chu w kierunkach ograniczonych. Do tych właśnie form oddziaływania na stawy
biodrowe naleŜą siady (5.3.5.7). U ludów pierwotnych, które nie uŜywają mebli
takich jak krzesło lub fotel, nie występują problemy ze stawami biodrowymi. Sa-
mo bycie „w parterze" wymusza automatycznie odpowiednie, zdrowe dla stawu
biodrowego, pozycje.
Ogromną rolę we wczesnej profilaktyce odgrywa równieŜ trening relakso-
wo-koncentrujący.
Obszar miednicy małej wraz z całą okolicą stawu biodrowego jest szczegól-
nie wraŜliwy na działanie stresu psychicznego. Bywają chorzy, u których nie
moŜna znaleźć innej przyczyny bólów kończyn dolnych, miednicy, krzyŜa itp.
oprócz silnego skutku psychogennego (3.3.1). Bóle te z jednej strony reagują na
codzienne stany emocjonalne, z drugiej zaś równieŜ na działania psychoterapeu-
tyczne, bez ingerencji technik ręcznych czy farmakoterapii. Efekt psychogenny,
stając się zwyczajnym przeciąŜeniem statycznym mięśni i innych tkanek około-
stawowych, działa na nie chronicznie przeciąŜająco. Okolica stawu biodrowego
stanowi obszar bodaj najwraŜliwszy na działanie stresu psychicznego spośród
wszystkich części naszego ciała. Dlatego chyba staw biodrowy zawsze reaguje na
efekt psychogenny ograniczeniem lub utratą gry ślizgu stawowego - dystrakcji.
Dowodem na to jest fakt, Ŝe wiele razy obserwowaliśmy odzyskiwanie normalnej
dystrakcji wyłącznie w procesie psychoterapeutycznym. I odwrotnie - gdy osią-
galiśmy dystrakcję „tylko" zabiegiem ręcznym, zawsze zanikała po jakimś cza-
sie. Powodem moŜe być i to, Ŝe chory nie odzyskał umiejętności tzw. ruchu bier-
nego, czyli umiejętności utrzymywania spoczynkowego napięcia mięśniowego
na „normalnym", minimalnym poziomie. Jak uczy doświadczenie, w zaleŜności
od siły skutku psychogennego dystrakcja blokowała się ponownie natychmiast,
po kilku czy kilkunastu minutach lub godzinach, albo w ciągu kilku dni.
Umiejętność utrzymywania napięcia spoczynkowego mięśni w normie ma
takŜe niezwykle istotne znaczenie w zwalczaniu dolegliwości bólowych biodra.
MoŜna wręcz zaryzykować tezę, iŜ skutek psychogenny jest jedną z najwaŜniej-
szych przyczyn coxalgii, jeŜeli nie jedyną. Wielokrotnie podczas turnusów lecz-
niczych niektórzy chorzy z bólami biodra (przebiegającymi takŜe z coxarthrosis)
juŜ po kilkudniowym psychotreningu potrafili na Ŝądanie zapanować nawet nad

51
silnymi bólami bioder lub/oraz kończyn dolnych. U jednych dochodziło do tego
dzięki uświadomieniu sobie, a potem odreagowaniu jakiegoś osobistego proble-
mu. Inni potrafili tego dokonywać poprzez świadome obniŜanie spoczynkowego
napięcia mięśniowego.
W związku z tym wczesna profilaktyka zaburzeń ruchomości stawów bio-
drowych powinna obejmować takŜe pewne elementy psychoprofilaktyki:

- psychoedukację, a nawet psychoterapię, szczególnie w zakresie problemów


związanych z seksem, lęku, stosunków interpersonalnych itp.;
- nauczanie efektywnego odpoczynku, w tym technik relaksująco-koncentrują-
cych, np. treningu autogennego;
- odzyskanie, a następnie zachowanie umiejętności ruchu biernego, który jest
wyrazem świadomego panowania nad nadmiernym napięciem spoczynkowym
mięśni (3.3).

Łagodzeniu skutków psychogennych słuŜą takŜe techniki rozciągające mięśnie i


tkanki okołostawowe. NaleŜy do nich poizometryczna relaksacja mięśni, stret-
ching i siady.

Profilaktyka późna zaburzeń ruchomości stawu biodrowego


Dotyczy ona tej fazy procesu, kiedy z powodu niedostrzeŜonych w porę zaburzeń
czynnościowych biodra pojawiają się juŜ bóle, stwierdzamy brak dystrakcji oraz
wyraźne ograniczenia ruchomości fizjologicznej stawów. Ponadto w obrazie ra-
diologicznym istnieją wyraźne zmiany zwyrodnieniowo-zniekształcające. W tej
fazie trudno postawić wyraźną granicę pomiędzy leczeniem a profilaktyką. Obo-
wiązują wtedy wszystkie zasady profilaktyki wczesnej. JednakŜe najpierw naleŜy
się zająć zwalczaniem dolegliwości bólowych i innych, które mogą lokalizować
się w całym ciele. Charakterystyczne jest to, Ŝe ból nasila się w postawach nieru-
chomych, szczególnie nocą. UłoŜenie stawu w tzw. pozycji spoczynkowej moŜe
te bóle natychmiast złagodzić albo nawet uśmierzyć. Zwalczanie dolegliwości
bólowych opisano w rozdz. 5.3.7.1.
Zaburzenia ruchomości stawów biodrowych prawie zawsze wywołują
zniekształcenia naturalnych krzywizn kręgosłupa o charakterze hiperlordozy
lędźwiowej (3.1.2.1). W związku z tym zwalczanie koksalgii musi być związane
z jednoczesnym leczeniem zespołu hiperlordozy lędźwiowej (5.4.1). W skrajnych
przypadkach, kiedy zmiany zwyrodnieniowo-zniekształcające są bardzo zaawan-
sowane, jedynym leczeniem pozostaje leczenie operacyjne, którego celem jest
wszczepienie sztucznego stawu biodrowego.

Dystrakcja stawu biodrowego


Grą ślizgu stawowego dla stawu biodrowego jest dystrakcja. Polega ona na chwi-
lowym oddzieleniu od siebie powierzchni stawowych panewki oraz głowy kości
udowej. W stawie zdrowym i sprawnym czynnościowo moŜna osiągnąć ją takŜe

52
w warunkach domowych, sposobem pokazanym na rys. 11. Ruchy trakcyjne (cią-
gnięcia) wykonuje się powoli i łagodnie wzdłuŜ długiej osi kończyny dolnej.
AŜeby zapobiec przesuwaniu się tułowia w kierunku działania siły trakcyjnej,
wywiera się opór na spojenie łonowe, skierowany w stronę przeciwną. Zwiększa-
my siłę trakcyjną aŜ do momentu, kiedy w stawie osoby badanej poczujemy wy-
raźny ślizg. Czujemy takŜe wyraźnie, Ŝe kończyna dolna w momencie ślizgu
zwiększa swoją długość o ok. 1-2 cm. Po ustaniu siły trakcyjnej część ruchoma
stawu powraca w swoje pierwotne połoŜenie.

Rys. 11. Pozycja do badania gry ślizgu stawowego - dystrakcji stawu biodrowego
Uwaga:
- pomiędzy spojeniem łonowym badanego a stopą badającego złoŜony ręcznik lub mały jasiek;
- chwyt nie za stopę, lecz ponad kostkami;
- kończyna dolna lekko ugięta i lekko przywiedziona w stawie biodrowym;
- łokcie badającego proste;
- siłę trakcyjną wywołuje badający łagodnym ruchem tułowia w tył

Do zaburzeń dystrakcji zaliczamy jej nadmierną długość i nadmierną łatwość


w jej osiąganiu, co świadczyłoby o nadruchomości stawu biodrowego. Stan taki
spotyka się jednak bardzo rzadko. Najczęściej dystrakcja jest bardzo trudna do
wywołania albo wręcz nieosiągalna. Jeśli staw biodrowy nie jest zmieniony
strukturalnie, wówczas brak dystrakcji świadczy o duŜym napięciu spoczynko-
wym tkanek okołostawowych, a szczególnie mięśni. Dochodzi do chronicznego
przeciąŜenia statycznego stawu, w czym decydującą rolę odgrywają m.in. nastę-
pujące czynniki:

- skutki psychogenne (3.3.1) zwiększające napięcie spoczynkowe mięśni mied


nicy, miednicy małej, brzucha i kończyn dolnych;

53
- niewłaściwe przyzwyczajenia, jak np. wielogodzinne siedzenie w ciągu dnia
na krześle, w fotelu itp.;
- przeciąŜenia dynamiczne. Wydaje się jednak, Ŝe czynnik ten nie jest tak istot-
ny w dysfunkcjach stawu biodrowego jak przeciąŜenie statyczne. Staw bio-
drowy jest po prostu przystosowany do tego rodzaju obciąŜeń.

Brak dystrakcji stawów biodrowych moŜe być niezauwaŜony przez całe lata, po-
niewaŜ ruchomość fizjologiczna jest początkowo normalna i dopiero później za-
czyna ulegać powolnemu ograniczeniu. Po jakimś czasie tworzą się takŜe nie-
wielkie, ale juŜ zauwaŜalne na zdjęciach rentgenowskich, zmiany strukturalne w
stawach. Ten stan trzeba uznać za początek procesu zwyrodnieniowego stawu
biodrowego, choć ruchomość fizjologiczna nadal moŜe mieścić się w normie.
Ograniczenie lub brak dystrakcji wywołuje uczucie zmęczenia podczas sta-
nia i po niedługim chodzeniu. Potem pojawiają się pobolewania i bóle, czasem w
okolicy lędźwiowo-krzyŜowej, czasem w udzie, czasem w kolanie lub stopie.
Brakowi dystrakcji mogą takŜe towarzyszyć cierpnięcia i mrowienia kończyn
dolnych, a szczególnie stopy. MoŜliwe są takŜe osłabienia mięśni kończyn dol-
nych. Wielu pacjentów odczuwa równieŜ nadmierne i mimowolne napięcie spo-
czynkowe mięśni tych okolic.
Kiedy zmiany zwyrodnieniowo-zniekształcające osiągną pewien stopień zaa-
wansowania, osiągnięcie dystrakcji nie jest juŜ w ogóle moŜliwe. Brak ślizgu sta-
wowego dalej przyspiesza proces zwyrodnieniowy i koło się zamyka. MoŜna
więc powiedzieć:

Niezaburzona gra ślizgu stawowego, czyli dystrakcja w stawie bio-


drowym, gwarantuje jego sprawność i zdrowie. Jej utrzymanie jest
konieczne w skutecznym zapobieganiu procesowi zwyrodnieniowo-
zniekształcającemu staw biodrowy.

3.1.2. Zniekształcenia naturalnych krzywizn kręgosłupa

Wspólne dla wszystkich zniekształceń tzw. naturalnych krzywizn kręgosłupa jest


występowanie ich w płaszczyźnie strzałkowej (przednio-tylnej). Są to: zgięcie,
przeprost lub spłaszczenie kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, piersiowym i
szyjnym (rys. 12).
Zniekształcenia naturalnych krzywizn kręgosłupa wynikają zazwyczaj z
mięśniowych zaburzeń w stabilizowaniu naszego narządu osiowego. Powstają w
wyniku nadmiernego napięcia jednych mięśni, np. zginaczy, i jednoczesnego
osłabienia oraz zwiotczenia innych mięśni, np. prostowników. Zjawisko to naz-
waliśmy wcześniej nierównowagą statyczną mięśni. Ten rodzaj zaburzeń bywa
zazwyczaj niedoceniany jako element patogenezy wielu najróŜniejszych dolegli-
wości. Łatwo poddaje się on terapii ręcznej i jest wskazany do terapii domowej.

54
Rys. 12. Naturalne krzywizny kręgosłupa: a - naturalne krzywizny kręgosłupa w normie; b -
pogłębienie naturalnych krzywizn kręgosłupa; c - spłaszczenie naturalnych krzywizn kręgosłupa

Zniekształcenie naturalnych krzywizn kręgosłupa to najpowszechniej spotykany


typ przeciąŜenia tkanek miękkich. Najczęściej jest skutkiem niewłaściwych po-
zycji ciała wobec sił ciąŜenia oraz negatywnego oddziaływania cywilizacji na na-
rządy ruchu. MoŜemy tu wymienić: „urzędniczy" tryb Ŝycia, chroniczny niedo-
statek wszechstronnego ruchu, jednorodność wysiłków fizycznych w pracy
zawodowej, otyłość, a takŜe jednostronność treningu sportowego.
O wiele rzadziej omawiany typ zaburzeń wynika z przyczyn niezaleŜnych od
chorego, np. skłonności wrodzonych i rozwojowych, urazów, chorób organicz-
nych układu nerwowego, mięśni i kości. Trzeba więc owe zaburzenia zaliczyć do
„cywilizacyjnych", czyli będących swoistą zemstą natury za ignorowanie jej
praw.
Najczęściej (ok. 90%) spotykane zniekształcenia naturalnych krzywizn krę-
gosłupa to ich pogłębienie i zwiększenie (rys. 12 b). Formują one charaktery-
stycznie sylwetkę człowieka. Zazwyczaj związane są z nadwagą, ale nie tylko.
Zaburzenie rozpoczyna przypuszczalnie pochylenie miednicy ku przodowi. Po-
śladki wypinają się w tył, a brzuch do przodu. Kręgosłup w odcinku lędźwiowym
wybrzusza się znacznie w przód. Naturalna krzywizna pogłębia się, powstaje tzw.
hiperlordoza lędźwiowa. Kompensując to, kręgosłup w odcinku piersiowym tak-
Ŝe zwiększa naturalną krzywiznę, ale skierowaną wypukłością w tył. Plecy zao-
krąglają się, powstaje hiperkifoza piersiowa. W górnym odcinku piersiowym
tworzy się często charakterystyczne uwypuklenie, zwane potocznie „wdowim

55
garbem". Odcinek szyjny kręgosłupa wyrasta z tego miejsca do przodu zamiast
w górę. Musi zakręcić z powrotem ku tyłowi, aby choć częściowo odzyskać rów-
nowagę. Pogłębia to naturalną krzywiznę kręgosłupa szyjnego z wypukłością w
przód. Powstaje hiperlordoza szyjna, w której broda znacznie oddala się od
krtani, a potylica zbliŜa do „wdowiego garbu". Kark robi się coraz krótszy.
Oczywiście, oprócz powyŜszego całościowego, najczęściej spotykanego,
zniekształcenia naturalnych krzywizn kręgosłupa, istnieją róŜne odmiany tej
choroby, np. hiperlordoza lędźwiowa i płaskie plecy, hiperlordoza lędźwiowa i
spłaszczenie odcinka szyjnego kręgosłupa.
Nie zawsze teŜ zniekształcenie naturalnych krzywizn kręgosłupa rozpoczyna
się w rejonie miednicy. U księgowych i kierowców np. dominuje hiperlordoza
szyjna. W tym wypadku naleŜy traktować ją jako pierwotną i jej poświęcić
najwięcej uwagi w terapii. Dzieciom, u których systematycznie tłumiona jest
ekspresja uczuć czy samodzielność, zaokrąglają się plecy w odcinku piersio-
wym. I z tego rejonu rozpoczyna się zniekształcenie naturalnych krzywizn krę-
gosłupa.
Trzeba podkreślić, iŜ zniekształcenia naturalnych krzywizn nigdy nie wystę-
pują samodzielnie w jednym tylko odcinku. Zaburzenie czynności ruchowych w
jednym miejscu wywołuje zawsze jakieś następstwa w innym. Mimo to cha-
rakterystyka poszczególnych zniekształceń przedstawiona zostanie dalej odcin-
kowo, dla zwiększenia przejrzystości tekstu.
3.1.2.1. Zespół hiperlordozy lędźwiowej
Do istotnych przyczyn powstania hiperlordozy lędźwiowej naleŜy zwyrodnienie
stawów biodrowych, które zawsze powoduje pochylenie miednicy ku przodowi i
dalsze jego następstwa. NaleŜy przypuszczać, Ŝe istnieje teŜ związek odwrotny.
Dlatego terapia hiperlordozy lędźwiowej powinna zarazem być terapią zwyrod-
nienia stawu biodrowego!
Znamy dwa typy hiperlordozy lędźwiowej: wiotka i sztywna (Lewit).

Hiperlordoza lędźwiowa wiotka


Spotyka się ją u ludzi prowadzących siedzący tryb Ŝycia, z chronicznym niedo-
statkiem naturalnego ruchu, z nadwagą, mających ogólnie słabe mięśnie. Najczę-
ściej duŜy i wiotki brzuch przesuwa środek cięŜkości ciała daleko w przód. Aby
unieść i zrównowaŜyć ten cięŜar, człowiek musi pochylić się w tył w odcinku
lędźwiowym kręgosłupa, co zwiększa wygięcie tego odcinka wypukłością łuku
w przód (rys. 13).
Dochodzi do przeprostu kolan i często do ich koślawości (nogi iksowate),
czego konsekwencją bywają typowe zaburzenia równowagi statycznej mięśni
kończyn dolnych, miednicy i odcinka lędźwiowego kręgosłupa.
Tak więc hiperlordoza lędźwiowa wiotka to skutek lekcewaŜenia przez czło-
wieka sił przyciągania ziemskiego, a takŜe niedoboru ruchu i ogólnego zwiotczenia
mięśni. Względną siłę zachowują tylko mięśnie zmuszane do przeciwstawiania się

56
Rys. 13. Hiperlordoza lędźwiowa: a - wiotka, b - sztywna

sile cięŜkości. Bywają one przeciąŜone, bardzo często pozostają w stanie przy-
kurczu i podraŜnienia. Są to:

- mięśnie łydki zginające stopę podeszwowo i kolano;


- grupa przednia mięśni uda prostujących kolano i zginających staw biodrowy;
- mięśnie zginacze biodra, które jednocześnie zginają kręgosłup lędźwiowy wy-
pukłością łuku w przód;
- mięśnie prostowniki lędźwiowego odcinka kręgosłupa. Hiperlordoza lędźwio-
wa wiotka osłabia przede wszystkim mięśnie brzucha oraz prostowniki bioder.
Występuje ona częściej niŜ hiperlordoza sztywna.

Hiperlordoza lędźwiowa sztywna


Hiperlordoza lędźwiowa sztywna, w przeciwieństwie do wiotkiej, powstaje
wskutek jednostronnej aktywności ruchowej u ludzi cięŜko pracujących fizycz-
nie. W ich pracy zdecydowanie przewaŜa noszenie i podnoszenie cięŜarów przy
zupełnym braku zaangaŜowania mięśni brzucha. U sportowców uprawiających
gry zespołowe, biegi, skoki, wioślarstwo itp. powstaje stereotyp ruchu wybitnie
rozwijającego siłę mięśni łydek, przedniej grupy uda, zginaczy bioder oraz
grzbietu w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Mięśnie brzucha wraz z prostowni-
kami bioder są równieŜ silne, ale relatywnie o wiele słabsze od wymienionych
wyŜej. Najczęściej dochodzi jednocześnie do przykurczu mięśni kolan.
Tak więc obydwa typy hiperlordozy lędźwiowej wywołują swoisty stan
nierównowagi statycznej mięśni kończyn dolnych oraz rejonu biodrowo-lędźwio-
wego. Powoduje to podraŜnienie mięśni i tkanki łącznej oraz - w dalszej kon-
sekwencji - niesprawność, chroniczny i ostry ból, a takŜe inne uciąŜliwe do-
legliwości.

57
Bóle i dolegliwości spowodowane hiperlordozą lędźwiową
Wiemy juŜ, Ŝe przyczyną dolegliwości przeciąŜeniowych jest podraŜnienie tka-
nek miękkich - mięśni oraz tkanki łącznej okołostawowej. W przypadku hiper-
lordozy lędźwiowej podraŜnienie to rozkłada się w sposób charakterystyczny.

a. PodraŜnienie więzadeł międzykolcowych i nadkolcowych Nadmierny


chroniczny skłon w tył odcinka lędźwiowego kręgosłupa, charakterystyczny dla
hiperlordozy lędźwiowej, powoduje permanentne uciskanie tkanki łącznej
między wyrostkami kolczystymi kręgów. Wyrostki owe, w zaleŜności od
indywidualnych cech organizmu, mogą być u jednych szersze, u innych węŜsze.
U chorych z szerokimi wyrostkami kolczystymi przestrzeń między nimi jest
znacznie mniejsza niŜ u chorych z wyrostkami wąskimi (rys. 14).

Rys. 14. Uciśnięcie więzadeł międzykolcowych w hiperlordozie lędźwiowej w


wyniku przeprostu tego odcinka kręgosłupa

Dlatego chorzy z szerokimi wyrostkami kolczystymi odczuwają wcześniej i


znacznie silniej negatywne skutki hiperlordozy lędźwiowej. Ponadto największe
podraŜnienie powstaje zawsze na szczycie hiperlordozy, który moŜe znajdować
się w róŜnych miejscach, najczęściej między ostatnim trzonem lędźwiowym a
kością krzyŜową. W ten sposób dochodzi do intensywnego podraŜnienia więzadeł
międzykolcowych i nadkolcowych (1.2.1). Pojawiają się silne bóle odcinka
lędźwiowego kręgosłupa, a takŜe kości krzyŜowej. Niekiedy mogą to być bóle
promieniujące nawet do kończyn dolnych. Przypominają one lumbago („korzon-
ki"), a niekiedy rwę kulszową.
Czasem szczyt hiperlordozy znajduje się wyŜej i największemu podraŜnieniu
ulegają więzadła między kolcowe dolnego odcinka piersiowego i górnego lędź-
wiowego. Z tego rejonu niekiedy u męŜczyzn ból moŜe promieniować aŜ do
jąder.
PodraŜnienie więzadeł międzykolcowych i nadkolcowych wykryć moŜe ba-
danie przez ucisk pokazane na rys. 46 (3.1.1). Najskuteczniejszym leczeniem w
stanach ostrych jest, po wykluczeniu innych przyczyn bólu, terapia igłowa

58
więzadeł nadkolcowych i międzykolcowych. Z reguły przynosi ona natychmiasto-
wą wyraźną ulgę. MoŜe ją jednak wykonać tylko terapeuta. Do stosowania domo-
wego zaleca się poizometryczną relaksację (ćw. 4) oraz mobilizacje uciskowe (7).

b. PodraŜnienie torebek stawowych stawów międzykręgowych


(międzywyrostkowych)
Podobnemu do opisanego wyŜej przeciąŜeniu i podraŜnieniu, choć rzadziej, ule-
gają w hiperlordozie lędźwiowej torebki stawowe stawów międzykręgowych.
Powstaje małe uszkodzenie międzykręgowe (3.2.1) wywołujące podraŜnienie ko-
rzeniowe. W leczeniu najskuteczniejszy jest zabieg ręczny wykonany przez tera-
peutę. W autoterapii natomiast mobilizujemy ujemnie czynnie kręgosłup (4.1).

c. PodraŜnienie więzadeł krzyŜowo-biodrowych


Kość krzyŜowa od góry ma połączenie z kręgosłupem lędźwiowym, a po bokach
- przez stawy krzyŜowo-biodrowe - z kośćmi biodrowymi. JeŜeli hiperlordoza
lędźwiowa spowodowana jest np. nadmiernym przykurczem prostownika grzbietu
w odcinku lędźwiowym przy jednoczesnym normalnym napięciu mięśni zgi-
naczy bioder (5.4.1.2), wówczas kość krzyŜowa obraca się w przód szybciej ani-
Ŝeli kości biodrowe. Powstaje chroniczne napięcie więzadeł krzyŜowo-bio-
drowych bez objawów zablokowania stawów krzyŜowo-biodrowych. Dalej juŜ
„zwyczajną" drogą dochodzi do podraŜnienia więzadeł krzyŜowo-biodrowych.
Skutki owego podraŜnienia zostały przedstawione w rozdz. 3.1.1.1.

d. PodraŜnienie tkanki mięśniowej


Omówione zostaną tylko te mięśnie, którym przypisuje się istotne znaczenie w
dolegliwościach powstałych z hiperlordozy lędźwiowej.
M i ę s i e ń t r ó j g ł o w y ł y d k i (musculus triceps surae) składa się z
mięśnia brzuchatego (musculus gastrocnemius) oraz mięśnia płaszczkowatego
(musculus soleus).
Mięsień brzuchaty łydki to mięsień dwustawowy. Zgina kolano oraz stopę
podeszwowo, przywodzi i odwraca ją. Mięsień płaszczkowaty oddziałuje tylko
na stopę, zgina ją podeszwowo i odwraca. Oba mięśnie kończą się silnym ścię-
gnem piętowym (Achillesa), przyczepiającym je do guza piętowego. Dzięki nim
moŜemy chodzić na palcach, biegać, skakać. Ich przykurcz powoduje bóle łydki.
W skrajnych przeciąŜeniach wymienione mięśnie doprowadzają do tzw. zapale-
nia ścięgna Achillesa. Bóle bywają czasem tak ostre, iŜ uniemoŜliwiają chodze-
nie. Niekiedy mięsień brzuchaty łydki jest istotną przyczyną bólów kolana.
Przykurcze mięśni brzuchatego oraz płaszczkowatego (rys. 15) mogą wywo-
ływać takŜe zaburzenia pseudonaczyniowe, takie jak: zimne stopy, obrzęki nad
kostkami, oraz pseudoneurologiczne: cierpnięcie stóp itp. (1.2.2.4). Do przykur-
czów dochodzi na skutek przeciąŜeń - dynamicznego (biegi, skoki, marszobie-gi
w trudnym terenie) oraz statycznego, np. wieloletnie chodzenie na wysokim
obcasie. Poizometryczną relaksacja tych mięśni (5.4) bardzo szybko likwiduje

59
dolegliwości. Jedynie bóle ścięgna piętowego (Achillesa) mogą potrwać dłuŜej,
jednak i one są bardzo podatne na tego rodzaju terapię. Osiągnięcie normalnej
długości tych mięśni zabezpiecza przed nawrotami choroby.
M i ę s i e ń c z w o r o g ł o w y u d a {musculus ąuadriceps femoris) w hi-
perlordozie lędźwiowej przyczynia się często do zaburzeń czynności ruchowych
kolana, a takŜe bioder i stawów krzyŜowo-biodrowych. Składa się on z czterech
mniejszych mięśni. Jeden z nich - mięsień prosty uda {musculus rectus femoris)
bierze udział w zginaniu biodra oraz w przywodzeniu i odwracaniu uda (rotowa-
niu na zewnątrz). Wszystkie przechodzą we wspólne ścięgno kolanowe, a następ-
nie rzepkowe. Mięsień czworogłowy jest jedynym prostownikiem kolana. Odgry-
wa najwaŜniejszą rolę w marszu, podczas wchodzenia pod górę, schodzenia z
góry. W zrównowaŜonej postawie stojącej powinien być rozluźniony. Napina się
przy przenoszeniu cięŜaru ciała na pięty (rys. 15).
Przykurcz mięśnia prostego uda pochyla kości biodrowe w przód, przez co
moŜe działać draŜniąco na więzadła krzyŜowo-biodrowe i wywoływać bóle oko-
licy kości krzyŜowej. PodraŜnienie mięśnia prostego uda często powoduje bóle
pachwin. Cały mięsień czworogłowy uda zwiera i stabilizuje kolano. Przykurcz
tego mięśnia ogranicza grę ślizgu stawowego kolana. Ogranicza jego ruchomość,
powoduje bóle. Wskutek zaburzeń troficznych nierzadko dochodzi do obrzęków
i wysięków. MoŜe więc inicjować proces zwyrodnieniowy kolana. PodraŜnienie
mięśnia czworogłowego jest przyczyną bólów uda, czasem rzepki i rejonu pod-
rzepkowego.
M i ę s i e ń b i o d r o w o - l ę d ź w i o w y {musculus iliopsoas) jest
przyczyną wielu niekiedy ostrych dolegliwości u chorych z zespołem hiperlordo-
zy lędźwiowej. Znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie narządów jamy brzu-
cha, kręgosłupa lędźwiowego, miednicy oraz stawów biodrowych. Składa się z
mięśnia biodrowego {musculus iliacus) oraz mięśnia lędźwiowego większego
{musculus psoas maior). Przyczepem początkowym mięsień lędźwiowy większy
sięga aŜ do dwunastego kręgu piersiowego, a następnie przyczepia się do 1-4
trzonu kręgu lędźwiowego oraz ich wyrostków poprzecznych. Przyczepia się tak-
Ŝe do ostatniego Ŝebra. Mięsień biodrowy ma swój początek na duŜym obszarze
dołu biodrowego. Włókna tych mięśni idą w dół ponad stawem biodrowym do
wspólnego przyczepu końcowego na krętarzu mniejszym kości udowej.
Mięsień biodrowo-lędźwiowy jest najsilniejszym zginaczem biodra. Jego
skurcz pociąga do przeprostu odcinek lędźwiowy kręgosłupa i jednocześnie
pochyla do przodu miednicę. Bierze udział w odwracaniu uda. Bez udziału tego
mięśnia chodzenie byłoby bardzo utrudnione, a bieganie niemoŜliwe. Bardzo
silnie rozwija się u sprinterów, piłkarzy, koszykarzy. PrzeciąŜenie mięśnia
biodrowo-lędźwiowego powoduje swoiste dolegliwości. Jego przykurcz walnie
przyczynia się do powstawania wspomnianego juŜ patologicznego wzorca
torebkowo-ścięgnowo-mięśniowego w chorobie zwyrodnieniowej stawu
biodrowego. W działaniu jednostronnym mięsień ten zgina tułów do boku (rys.
15).

60
Rys. 15. Nierównowaga statyczna mięśni w hiperlordozie lędźwiowej
- mięśnie przykurczone i skrócone
- mięśnie osłabione i zwiotczałe

I - mięsień prostownik grzbietu, część lędźwiowa; 2 - mięsień prostownik


grzbietu, część piersiowa; 3 - mięśnie karku; 4 - mięśnie szyi; 5 - mięśnie piersiowe większe; 6 -
mięśnie biodrowo-lędźwiowe; 7 - mięśnie brzucha; 8 - mięśnie proste uda; 9 - mięśnie pośladkowe;
10 - mięsień dwugłowy uda; II - mięsień trójgłowy łydki

61
W zaleŜności od „rozłoŜenia się" podraŜnienia mięsień biodrowo-lędźwiowy
moŜe wywoływać róŜne dolegliwości. Najczęściej są to bóle podbrzusza, które ko-
biety mylą zazwyczaj z bólami przydatków. PodraŜnienie prawego mięśnia biodro-
wego bardzo przypomina ból wywołany podraŜnieniem wyrostka robaczkowego.
Ze względu na topografię przyczepów początkowych podraŜnienie mięśnia
lędźwiowego większego moŜe wywołać ból okolicy ostatniego Ŝebra wraz z jego
stawami. Te z kolei powodują niekiedy ból promieniujący w okolice nerki. Spaz-
matyczny przykurcz mięśnia lędźwiowego większego bywa sprawcą ostrego
unieruchamiającego bólu krzyŜa przypominającego lumbago. Ataki takie spotyka
się takŜe u sportowców. Jeśli wynikają one tylko z tego skurczu, znikają - ku
zdumieniu chorego - natychmiast po przeprowadzeniu poizometrycznej relaksa-
cji mięśnia lędźwiowo-biodrowego (ćw. 16).
W terapii bólów krzyŜa naleŜy zawsze pamiętać o mięśniu biodrowo-lędź-
wiowym. Tym bardziej, Ŝe działa on pośrednio na stawy krzyŜowo-biodrowe, w
związku z czym jego przykurcz moŜe przyczyniać się do przeciąŜenia więzadeł
krzyŜowo-biodrowych (3.1.1.1).
Mięśnie prostujące odcinek lędźwiowy kręgosłupa
składają się z setek brzuśców połoŜonych na stronie grzbietowej kręgosłupa.
Układają się w dwa pasma. Pasma powierzchowne tworzą brzuśce długie, a pas-
mo głębokie - brzuśce krótkie, których włókna układają się ukośnie i poprzecz-
nie. Rozciągają się od potylicy w dół kręgosłupa, poprzez grzebienie biodrowe
do kości krzyŜowej. Mięśnie prostujące ze względu na skomplikowaną budowę
anatomiczną mogą oddziaływać wielorako na kręgosłup. Ich główne funkcje to
prostowanie tułowia i głowy. Tonus spoczynkowy tych mięśni bywa tak duŜy, Ŝe
wystarcza do utrzymania pionowej postawy.
Osłabienie prostowników grzbietu garbi i pochyla sylwetkę. Ale omawiane
tu mięśnie mogą teŜ zginać kręgosłup do boku i skręcać go w odpowiednią stro-
nę. Ich głównymi antagonistami są mięśnie brzucha. Obie grupy powinny pozo-
stawać w równowadze statycznej. Brak równowagi w hiperlordozie lędźwiowej
objawia się osłabieniem i zwiotczeniem mięśni brzucha oraz nadmiernym napię-
ciem i nadczynnością mięśni prostujących odcinek lędźwiowy kręgosłupa (rys.
15). Prostownik grzbietu bywa wówczas nadmiernie rozwinięty. Często tak
znacznie, Ŝe. wierzchołki wyrostków kolczystych są głęboko zapadnięte między
utworzone przez ten mięsień wypukłości po obu stronach kręgosłupa lędźwiowe-
go. Tonus spoczynkowy tych mięśni rośnie tak znacznie, Ŝe często uniemoŜliwia
zgięcie odcinka lędźwiowego kręgosłupa w przód. Z powodu przeciąŜenia ule-
gają one podraŜnieniu, które rozkłada się na róŜnych obszarach kręgosłupa
lędźwiowo-krzyŜowego. Powstają bóle wyrostków kolczystych, wyrostków po-
przecznych, kości krzyŜowej. Same mięśnie mogą boleć tak silnie, Ŝe wywołują
nawet stany ostre. Najczęściej podraŜnieniu mięśni towarzyszy podraŜnienie wię-
zadeł międzykolcowych i nadkolcowych, a takŜe krzyŜowo-biodrowych i biodro-
wo-lędźwiowych (3.1.1). Obraz choroby Ŝywo przypomina zapalenie korzonków
- lumbago.

62
Mięśnie osłabione w hiperlordozie lędźwiowej
Wcześniej wspomnieliśmy juŜ, Ŝe istotą zaburzenia równowagi statycznej mięśni
w zespole hiperlordozy lędźwiowej jest nadmierne napięcie i przykurcz zginaczy
bioder oraz prostowników odcinka lędźwiowego kręgosłupa z jednoczesnym
osłabieniem lub zwiotczeniem mięśni brzucha wraz z prostownikami stawów
biodrowych (rys. 15), przede wszystkim mięśni pośladkowych wielkich.
Osłabienie mięśni brzucha i mięśni pośladkowych zmniejsza siły przeciwsta-
wiające się pochyleniu miednicy ku przodowi. Nie są one w stanie skutecznie
skompensować sił ciąŜenia w pozycji stojącej oraz sił mięśni przykurczonych,
wspólnie obracających miednicę w przód i pogłębiających lordozę lędźwiową.
Przede wszystkim dotyczy to hiperlordozy wiotkiej. Zwiotczenie mięśni brzucha
wybitnie zmniejsza działanie tłoczni brzusznej. Normalne ciśnienie w jamie
brzusznej, wywołane wystarczającym napięciem spoczynkowym mięśni brzucha,
przenosi bezpośrednio na kości miednicy około 30% cięŜaru tułowia (Maigne).
Gdy ciśnienie to maleje lub znika wraz z ubytkiem siły mięśni brzucha, wówczas
cały cięŜar tułowia wraz z tym, co nosimy w rękach albo na plecach, przenosi się
na kości miednicy wyłącznie przez kręgosłup lędźwiowy i stawy krzyŜowo-bio-
drowe. Wtedy bardzo szybko dochodzi do przeciąŜeń, podraŜnień i bólów w tym
rejonie.
Kolejnym, niezwykle waŜnym następstwem zwiotczenia mięśni brzucha są
coraz gorsze warunki do normalnego funkcjonowania narządów jamy brzucha.
Pogarsza się np. perystaltyka jelit, powstają trudności z wypróŜnieniem, pojawiają
się wzdęcia. Powstają doskonałe warunki do tworzenia się kamicy Ŝółciowej,
zapalenia jelita grubego i innych schorzeń.
Dlatego w równej mierze naleŜy dąŜyć do rozciągnięcia i wyhamowania
mięśni nadmiernie aktywnych, jak i do wybiórczego wzmocnienia treningiem si-
łowym mięśni osłabionych.
Tę ukierunkowaną, asymetryczną terapię kontynuuje się aŜ do osiągnięcia
tzw. normy w poszczególnych ruchach i w sile poszczególnych mięśni (5.4.1).
Następnie naleŜy juŜ tylko dbać o utrzymanie osiągniętej równowagi (5.4.2).
3.1.2.2. Zespół hiperlordozy szyjnej
Charakterystyczna sylwetka chorego z pogłębioną lordozą szyjną pokazana jest
na rys. 12 i 17. Podobnie jak w zespole hiperlordozy lędźwiowej, i tutaj występuje
typ wiotki oraz sztywny.

Hiperlordoza szyjna wiotka


Urzędnicy, księgowi, maszynistki czy krawcowe, przez lata garbiący plecy i pra-
cujący z wysuniętą do przodu głową, mają słabe i wiotkie mięśnie. Ograniczenie
ruchomości szyi, przede wszystkim skłonów na boki, jest wyraźne, ale nie tak
duŜe jak w zespole sztywnym. Proces zwyrodnieniowy widoczny w obrazie ren-
tgenowskim obejmuje zazwyczaj jeden, najwyŜej dwa segmenty dolnego odcinka
szyjnego kręgosłupa. Czasem ruchomość bierna szyi jest prawie normalna, co

63
sugerowałoby, Ŝe przykurczowi i podraŜnieniu ulegają tylko niewielkie części
mięśni szyi, karku i obręczy barkowej.

Hiperlordoza szyjna sztywna


Najczęściej spotykana u ludzi cięŜko pracujących fizycznie, u których przez lata
przewaŜał wysiłek lub trening o charakterze siłowym, a brakowało ruchu rozcią-
gającego, gibkościowego. Mięśnie całego ciała są bardzo silne. Mają mocno roz-
winięty odruch obronny, co uniemoŜliwia ich zrelaksowanie. Trudno takŜe prze-
prowadzić poizometryczną relaksację mięśni. Zespół powyŜszy najwyraźniej
występuje u cięŜarowców, bokserów, zapaśników, kulturystów itp. Obserwujemy
u nich bardzo silne mięśnie karku, znacznie ograniczające ruchomość kręgosłupa
szyjnego we wszystkich kierunkach, a szczególnie w skłonach do boków.
Taki bywa skutek pracy ze znaczną przewagą podnoszenia i noszenia cięŜa-
rów oraz przeciwstawiania się siłom przyciągania ziemskiego ze zgarbionymi
plecami i wysuniętą do przodu głową. Chorobie sprzyja nadto brak wysiłku rów-
nowaŜącego, jak unoszenie własnego ciała na rękach, np. podczas podciągania
się na drąŜku. Wszystko to ogranicza albo wręcz eliminuje grę ślizgu stawowego
kręgosłupa szyjnego, prowokując znaczne zmiany zwyrodnieniowe tego odcinka.
W obrazie rentgenowskim widoczne są szczególnie w dolnej i środkowej części
kręgosłupa szyjnego w więcej niŜ w dwóch segmentach. Przenoszą się one takŜe
na górny i środkowy odcinek kręgosłupa piersiowego.

Bóle i dolegliwości w zespole hiperlordozy szyjnej


Ogólnie moŜna powiedzieć, Ŝe w hiperlordozie szyjnej nierównowaga statyczna
mięśni wynika z nadmiernego napięcia tych, które stabilizują obręcz barkową od
góry, a jednocześnie powodują osłabienie i zwiotczenie stabilizujących obręcz
barkową od dołu. Natomiast nierównowaga statyczna biernego aparatu ruchu to
zgarbienie pleców i nadmierny przeprost odcinka szyjnego kręgosłupa. Szczegól-
nie istotne bywa utrwalenie przeprostu między kręgosłupem szyjnym a głową, co
widać po nadmiernym oddaleniu brody od krtani (rys. 12 i 17).

a. PodraŜnienie tkanki łącznej w zespole hiperlordozy szyjnej PodraŜnienie


tkanki łącznej w zespole hiperlordozy szyjnej bywa źródłem bardzo wielu
dolegliwości, niekiedy o charakterze ostrym. Obejmuje głównie więzadła
międzykolcowe i nadkolcowe środkowego i górnego odcinka piersiowego kręgo-
słupa, więzadło karkowe i więzadła międzykolcowe odcinka szyjnego kręgosłu-
pa. Częstemu podraŜnieniu ulegają równieŜ torebki stawowe stawów między wy-
rostkowy eh oraz stawów Ŝebrowych.
P o d r a Ŝ n i e n i e w i ę z a d e ł m i ę d z y k o l c o w y c h i nad-
k o l c o w y c h zdarza się najczęściej w środkowym i górnym odcinku piersio-
wym kręgosłupa. Powoduje je chroniczne rozciąganie tych więzadeł, zazwyczaj
na szczycie wypukłości kręgosłupa piersiowego (rys. 16).

64
Rys. 16. Rozciąganie więzadeł międzykolcowych i nadkolcowych na szczycie kifozy piersiowej
w zespole hiperlordozy szyjnej

Bóle z podraŜnienia więzadeł - międzyłopatkowe i karku - ujawniają się


szczególnie przy skłonie szyi w tył. Mogą mieć róŜne natęŜenie, do stanów
ostrych włącznie, i promieniować z miejsc podraŜnionych na boki, do łopatek i w
rejony podłopatkowe. Paradoksalne: wysiłek w kierunku wyprostowania zgarbio-
nych pleców, w którym znikają siły rozciągające więzadła między kolcowe i nad-
kolcowe, moŜe spowodować ból. Chorzy garbią się wówczas nadal, poniewaŜ to
dla nich „wygodna" pozycja, jednak jest to pozycja błędna i niefizjologiczna.
PodraŜnienie więzadeł międzykolcowych i nadkolcowych w omawianym re-
jonie bywa przyczyną nie tylko bólu, ale takŜe innych dolegliwości, np. zaburzeń
wzroku i słuchu. Ale najbardziej charakterystyczne jest utrzymywanie się złego
samopoczucia, mdłości, a nawet czasem wymiotów. Dolegliwości te mają dość
często związek z podraŜnieniem jednego z więzadeł międzykolcowych leŜących
pomiędzy piątym a siódmym wyrostkiem kolczystym kręgosłupa piersiowego.
JeŜeli przyczyną podraŜnienia więzadeł są wyłącznie okrągłe, zgarbione ple-
cy (hiperkifoza piersiowa), najskuteczniejszą terapią domową będą mobilizacje
uciskowe (7) oraz poizometryczna relaksacja mięśni między łopatko wy eh. Dalsza
terapia i profilaktyka powinna prowadzić do odzyskania równowagi statycznej
mięśni (5.2).
Pod raŜn ien ie torebek s t a w o w y c h s t a w ó w między-
w y r o s t k o w y c h . Zniekształcenie naturalnych krzywizn kręgosłupa (3.1.2;
rys. 12 i 17) wywołuje nierównowagę statyczną całych segmentów jednostek ru-
chowych kręgosłupa. PodraŜnieniu ulegają więc nie tylko więzadła nadkolcowe i
międzykolcowe (chociaŜ one najczęściej), ale takŜe torebki stawowe stawów
tylnych kręgosłupa. Ich podraŜnienie powoduje ból kręgosłupa dokładnie w miej-
scu podraŜnienia. Czasem jednak mamy do czynienia z objawem korzeniowym
(3.2). Trzeba tutaj zaznaczyć, Ŝe hiperlordoza szyjna bardzo wyraźnie przyczynia
się do chorób korzeniowych tego obszaru - znacznie częściej aniŜeli w rejonie
lędźwiowo-krzyŜowym. Dlatego w domowej terapii początkowo wykorzystuje się
techniki leczące objawy korzeniowe (4.1 i 6.3; rys. 102 i 103). Po opanowaniu

65
objawów korzeniowych rozpoczynamy terapię przywracającą równowagę
statyczną. Polega ona, jak zawsze w przypadkach przeciąŜeń, na hamowaniu
mięśni nadczynnych, przykurczonych (poizometryczna relaksacja) z jednoczes-
nym treningiem wzmacniającym mięśni osłabionych (trening siłowy mięśni osła-
bionych).

b. PodraŜnienie mięśni przeciąŜonych w zespole hiperlordozy szyjnej Najbardziej


charakterystycznym zaburzeniem statyki mięśniowej w hiperlordozie szyjnej jest
osłabienie, a nawet zwiotczenie mięśni stabilizujących obręcz barkową od dołu
(mięśnie międzyłopatkowe, najszersze grzbietu, zębate przednie, zgi-nacze szyi)
oraz nadmierna czynność, przykurcz lub skrócenie mięśni stabilizujących obręcz
barkową od góry: dźwigaczy łopatek, górnych części mięśni czworobocznych,
prostowników karku i głowy oraz piersiowych większych (rys. 17). Z
zaburzeniami tymi wiąŜe się charakterystyczna sylwetka chorego (rys. 17 b):
okrągłe plecy, uniesione do góry i przesunięte w przód barki, „krótka" szyja z
nadmiernym przeprostem, łukiem skierowanym w przód, „oderwana" od krtani,
chronicznie uniesiona do góry broda, charakterystyczne wygięcie kręgosłupa z
nagromadzeniem tkanki tłuszczowej w okolicy przejścia szyjno-piersiowego,
tzw. „wdowi garb".
Hiperlordoza szyjna bywa najczęściej konsekwencją hiperlordozy lędźwio-
wej. Ale moŜe występować takŜe samodzielnie, przy zachowaniu równowagi sta-

Rys. 17. Nierównowaga statyczna mięśni w zespole hiperlordozy szyjnej:


a - widok z przodu, b - widok z boku, c - widok z tyłu

- mięśnie nadmiernie napięte; - mięśnie wiotkie

1 - mięśnie karku; 2 - mięsień piersiowy większy; 3 - mięsień prostownik grzbietu, część


piersiowa; 4 - mięśnie brzucha; 5 - mięsień prostownik grzbietu, część lędźwiowa; 6 - mięsień
najszerszy grzbietu; 7 - mięśnie międzyłopatkowe

66
tycznej w obrębie miednicy, co zdarza się jednak rzadko. Zaburzenie niekoniecz-
nie musi obejmować wszystkie powyŜsze mięśnie. W stanie przykurczu lub skró-
cenia mogą znajdować się pary poszczególnych mięśni, a nawet pojedyncze
mięśnie, skrócone tylko po jednej stronie. NaleŜy więc w kaŜdym przypadku wy-
konać testy ruchomości (4.1.2; 5.4.4) i dopiero na podstawie ich wyników popro-
wadzić autoterapię.
Zespół hiperlordozy szyjnej i lędźwiowej w większości przypadków atakuje
ludzi o zwiotczałych mięśniach, wykonujących przez wiele lat pracę siedzącą w
niewłaściwej pozycji ciała. Bardzo często towarzyszy temu otyłość.
Jakie dolegliwości mogą towarzyszyć zespołowi hiperlordozy szyjnej?
Przykurcz lub skrócenie mięśni dźwigaczy łopatek to skutek zaburzeń rucho-
mości górnego odcinka szyjnego kręgosłupa. Pod wpływem ucisku na bocznych
powierzchniach wyrostka kolczystego drugiego kręgu szyjnego i na górnych kra-
wędziach łopatek ujawniają się miejsca bolesne. Skrócenie tych mięśni oraz skró-
cenie lub przykurcz górnych części mięśni czworobocznych ogranicza skłon szyi
w bok, ale takŜe wymusza chroniczny przeprost w górnym odcinku szyjnym.
Barki są stale uniesione w górę.
Chroniczne skrócenie lub przykurcz mięśni prostujących głowę, a takŜe mięś-
ni głębokich, przyczepiających się do linii karkowej dolnej na kości potylicznej,
wymusza tyłozgięcie w stawach szczytowo-potylicznych i górnym odcinku szyj-
nym kręgosłupa. PodraŜnienie owych mięśni tworzy liczne punkty maksymalnie
bolesne na kresach karkowych górnej i dolnej kości potylicznej. Ich uciśnięcie
najczęściej wzmaga lub prowokuje ból głowy o znanej choremu topografii.
Zaburzeniu równowagi statycznej i dynamicznej górnego odcinka szyjnego,
spowodowanemu hiperlordozą szyjną, towarzyszą najczęściej bóle głowy, zawro-
ty, niekiedy szumy w uszach i zaburzenia wzroku („piasek w oczach", łzawienie,
podwójne widzenie, mroczki, obraz za mgłą), uczucie bolesnego napięcia mięśni
karku, nerwowość, niemoŜność rozluźnienia się, zaburzenia snu, czasem depresje
i lęki.
Istotną rolę w powstawaniu i rozwoju hiperlordozy szyjnej odgrywają przy-
kurcze lub skrócenie mięśnia piersiowego większego. Powoduje to przesunięcie
barków do przodu i zaokrąglenie pleców. Powstają liczne punkty maksymalnie
bolesne na przyczepach mostkowych, Ŝebrowych i obojczykowych tego mięśnia.
Bolesności tych punktów są najczęściej jednostronne, ale zdarzają się takŜe obu-
stronne.
W przypadkach przykurczów lewego mięśnia piersiowego chory moŜe od-
czuwać dolegliwości podobne do objawów choroby wieńcowej: bóle okolicy
przedsercowej, ucisk w obrębie klatki piersiowej. Przy jednoczesnych zaburze-
niach ruchomości dolnego odcinka szyjnego i górnego piersiowego (co zdarza się
bardzo często) pojawiają się niekiedy bóle lewej kończyny górnej z mrowieniem
i drętwieniem palców. Przy kaŜdej tego rodzaju dolegliwości naleŜy bez-
względnie wykonać badania specjalistyczne, by wykluczyć istnienie rzeczywistej
choroby serca.

67
Dolegliwości rosnące z postępem lordozy szyjnej zostały tutaj jedynie zasy-
gnalizowane. Pamiętajmy jednak, iŜ osiągają one czasem stany od chronicznych
po ostre, a ponadto sprzyjają powstawaniu zespołów korzeniowych o charakterze
małego uszkodzenia międzykręgowego (3.2.1). Wówczas w pierwszym etapie
prowadzimy terapię ukierunkowaną na uwolnienie korzenia od ucisku (6; 4.1).
Drugi etap to odzyskanie równowagi statycznej. Jak zawsze w wypadku przecią-
Ŝeń dochodzimy do tego rozciągając mięśnie przykurczone (poizometryczna re-
laksacja mięśni) oraz wzmacniając mięśnie osłabione (trening siłowy).
3.1.2.3. Dyslordoza lędźwiowa - spłaszczenie kręgosłupa lędźwiowego
Dyslordoza lędźwiowa bywa znacznie rzadsza niŜ hiperlordoza lędźwiowa. Cha-
rakteryzuje się ona spłaszczeniem odcinka lędźwiowego kręgosłupa w płaszczyź-
nie przednio-tylnej. Niekiedy dochodzi nawet do kifozy lędźwiowej - wygięcia
kręgosłupa lędźwiowego skierowanego wypukłością łuku w tył (rys. 12 i 18).
Więzadła międzykolcowe i nadkolcowe, odwrotnie niŜ w hiperlordozie lędź-
wiowej, ulegają podraŜnieniu z powodu chronicznego rozciągania. JednakŜe dole-
gliwości wynikające z tego podraŜnienia są bardzo podobne lub takie same w obu
zespołach.
Nierównowaga statyczna mięśni to przykurcz lub skrócenie prostowników
bioder. Jednocześnie siła mięśni brzucha jest w normie lub nieznacznie tylko osła-
biona (rys. 18), długość zginaczy bioder w normie (5.4.1.2). W wyniku tego mied-
nica zostaje obrócona w tył, pośladki „schowane", a kość ogonowa „podwinięta".
Dyslordoza lędźwiowa sprzyja przeciąŜeniu tylnych fragmentów pierścienia
włóknistego dysku międzykręgowego i przemieszczaniu jądra miaŜdŜystego w
tył. MoŜe to doprowadzić do „wypadnięcia" dysku międzykręgowego.
Chorzy z dyslordoza lędźwiową garbią plecy w odcinku lędźwiowym kręgo-
słupa, a z hiperlordoza lędźwiową i szyjną - w odcinku piersiowym kręgosłupa.
Zasady przywracania równowagi statycznej mięśniom są takie same jak w
lordozie lędźwiowej i szyjnej kręgosłupa. Poizometrycznej relaksacji poddajemy
mięśnie przykurczone, a wzmacnianiu - mięśnie osłabione. Testowanie zakresów
ruchomości jest wspólne dla obu zespołów (5).
Największe znaczenie w utrzymaniu pozytywnych skutków terapii ma ścisłe
przestrzeganie zasad profilaktyki.
Nie zawsze mamy do czynienia z czystymi formami obu zespołów lędźwio-
wych. Często spotykamy np. przykurcze mięśni prostujących stawy biodrowe z
jednoczesnym przykurczem mięśni zginających te same stawy, podczas gdy w
formie czystej jedne powinny być przykurczone, drugie zaś osłabione, rozluź-
nione (porównaj: 5.1.2 i 5.4.1.2).
Dlatego przy próbie zaklasyfikowania zaburzenia do jednego lub drugiego
zespołu powstają trudności. W praktyce moŜna takiej klasyfikacji nie dokonywać.
Wystarczy wszystkie przykurczone grupy mięśniowe poddawać poizometrycznej
relaksacji, a osłabione - treningowi siłowemu i kontynuować terapię do osiągnię-
cia normy. Po osiągnięciu normy w poszczególnych obszarach ruchomości naleŜy

68
Rys. 18. Nierównowaga statyczna mięśni w zespole dyslordozy lędźwiowej
- mięśnie nadmiernie napięte
- mięśnie wiotkie

1 - mięsień prostownik grzbietu, część lędźwiowa; 2 - mięśnie brzucha; 3 - mięsień biodrowo-lędźwiowy; 4


- mięsień czworogłowy uda; 5 - mięśnie pośladkowe; 6 - mięsień dwugłowy uda; 7 - mięsień trój-glowy
łydki

69
przejść na trening utrzymujący osiągniętą równowagę. Bardzo waŜne, by zaprze-
stać poizometrycznej relaksacji, gdy pacjent odzyska normalny zakres ruchu. W
przeciwnym razie doprowadzimy do tzw. nadruchomości (3.1.3), której terapia
bywa juŜ znacznie trudniejsza niŜ przykurczu czy nawet skrócenia mięśni.
Podstawowym źródłem tworzenia się zespołów korzeniowych na tle zabu-
rzeń czynności ruchowych kręgosłupa (jeśli nie stwierdza się przyczyn organicz-
nych choroby) są zawsze przeciąŜenia tkanki okołostawowej. Dlatego, po usunię-
ciu mechanicznego ucisku korzenia nerwowego, naleŜy zawsze stosować ukie-
runkowaną terapię aŜ do odzyskania równowagi statycznej mięśni.

Zniknięcie bólu nie upowaŜnia do zaprzestania terapii! Pozostawie-


nie nierównowagi statycznej mięśni zawsze powoduje nawroty dole-
gliwości!

3.1.3. Nadruchomość
Omawialiśmy dotychczas dolegliwości wynikające z niedoruchu - hipomobilno-
ści, ograniczenia ruchomości. A przecieŜ dochodzi takŜe do zaburzeń równowagi
statycznej i dynamicznej mięśni z powodu zwiększonego ponad normę fizjolo-
giczną ruchu w danym stawie. Nadruchomość moŜe dotknąć jeden staw, czy na-
wet jeden kierunek ruchu w danym stawie, ale moŜe objąć takŜe wiele stawów, a
nawet wszystkie narządy ruchu, gdy jest cechą wrodzoną. Nadruchomość nie-
kiedy wywołuje podobne dolegliwości jak „sztywność", upośledzając ruchomość
danego stawu lub zespołu stawów (np. odcinka kręgosłupa).

W przypadku stwierdzenia nadruchomości zdecydowanie niewska-


zane jest stosowanie poizometrycznej relaksacji mięśni.

Leczenie dolegliwości spowodowanych nadruchomością bywa znacznie trudniej-


sze i bardziej czasochłonne aniŜeli leczenie sztywności i niedoboru ruchu. Do-
puszcza się jedynie ćwiczenia czynne o charakterze treningu siłowego, nie tylko
zwiększające siłę poszczególnych mięśni, ale przede wszystkim skracające je i
ograniczające zakres ruchu danego stawu oraz zwiększające jego zwarcie. Do-
skonale się do tego nadaje trening o charakterze izometrycznym, z oporem, bez
wykonywania ruchu. Przykładem mogą być ćwiczenia izometryczne mięśni kar-
ku i szyi (6.4.1). Tę samą technikę moŜna zastosować w nadruchomości szyi.
Nadruchomość występuje znacznie rzadziej aniŜeli „sztywność".

3.2. Objawy kliniczne zespołów korzeniowych

Dolegliwości charakterystyczne dla zespołów korzeniowych są na ogół skutkiem


ucisku na korzeń nerwowy lub gałąź rdzeniową. Ucisk ten moŜe wynikać z tzw.

70
małego uszkodzenia międzykręgowego lub z dyskopatii. W obu przypadkach
przyczyna dolegliwości powstaje w tzw. jednostce ruchowej - złączu międzykrę-
gowym (Maigne).
Jednostka ruchowa stanowi skomplikowany system połączenia dwóch sąsia-
dujących ze sobą kręgów. Dzięki temu kręgosłup przystosowany jest do wykony-
wania bardzo wielu róŜnorodnych czynności. W normalnych warunkach pracy
czynności owych nie zakłóca duŜe obciąŜenie zewnętrzne.
W czynnościach ruchowych złącza międzykręgowego zawsze biorą udział
wszystkie jego elememty, a więc: dysk międzykręgowy, stawy międzywyrostko-
we, system torebkowo-więzadłowy oraz mięśnie (rys. 19).

Rys. 19. Jednostka ruchowa kręgosłupa


1 - trzon kręgowy; 2 - jądro miaŜdŜyste; 3 - pierścień włóknisty; 4 - otwór międzykręgowy;
5 - staw międzywyrostkowy

Dysk spełnia rolę przegubu przenoszącego obciąŜenia i wykonującego ruchy


we wszystkich kierunkach (zginania, rotacje). Ruchy te ukierunkowują stawy
międzywyrostkowe. Odcinki lędźwiowy i szyjny kręgosłupa mają, w porównaniu
z odcinkiem piersiowym, bardzo duŜą ruchomość. Dlatego najwięcej dolegliwo-
ści wynika z zaburzeń czynności ruchowych kręgosłupa lędźwiowego oraz szyj-
nego. WiąŜe się to takŜe z mechanicznym przeciąŜeniem tych odcinków.
Dysk i stawy międzywyrostkowe jednostki ruchowej kręgosłupa znajdują się
w bezpośrednim sąsiedztwie korzenia nerwowego. W związku z tym skutki zabu-
rzeń ruchomości mogą być przekazywane bezpośrednio do niego lub innych ele-
mentów przebiegających przez otwór międzykręgowy i wywołać podraŜnienie
przez ucisk.
Najczęstszą reakcją na ucisk korzenia nerwowego lub gałęzi rdzeniowej jest
ból - z reguły promieniujący, rzutowany. Chory odczuwa go w obszarze ciała po-
łączonym unerwieniem z chorą jednostką ruchową. Są to bóle kończyn, tułowia i
głowy, osiągające róŜne stopnie nasilenia. Mogą być ciągłe, draŜniąco-męczące,
mogą przypominać poraŜenie prądem elektrycznym, mogą być okresowe lub

71
napadowe. Często osiągają stany podostre i ostre. Czasem chory przypadkowo
zauwaŜa związek między jakimś ruchem lub pozycją kręgosłupa a nasilaniem lub
ustępowaniem bólu. Ochronne napięcie mięśni wymusza niekiedy nienaturalne
pozycje ciała.
Pojawiają się zmiany charakterystyczne dla przeciąŜenia (1.2.2.4). Z czasem
tworzą się mięśniowe punkty maksymalnie bolesne, bardzo wraŜliwe na ucisk,
jak w podraŜnieniu mięśnia lub grupy mięśniowej z wszelkimi tego następstwami
(1.2.2). Wszystko razem zaś wzbudza mechanizm samopodtrzymujący zaburze-
nie. Z terapeutycznego punktu widzenia bardzo waŜne jest przerwanie lub wyci-
szenie tego mechanizmu.
Następstwami długotrwałego ucisku zawartości otworu międzykręgowego są
zaniki mięśniowe, cierpnięcia, mrowienie i obrzęki kończyn, uczucie chłodu lub
rzadziej nadmiernej ciepłoty róŜnych części ciała, najczęściej stóp i rąk.
Uciśnięcie korzeni nerwowych lub gałęzi rdzeniowych w otworze między-
kręgowym moŜe wywołać takŜe zaburzenia czynnościowe narządów wewnętrz-
nych. Dlatego zawsze, gdy specjalistyczne badania lekarskie wykluczają orga-
niczną chorobę narządu wewnętrznego, naleŜy sądzić, Ŝe wynika ona z zaburzeń
czynności ruchowych kręgosłupa.
Opisane objawy kliniczne nie odróŜniają zespołów korzeniowych od prze-
ciąŜeniowych. Objawy takie są niekiedy skutkiem zespołu korzeniowego, ale
mogą mieć takŜe inną przyczynę, np. podraŜnienie mięśni lub innych tkanek oko-
łostawowych, wynikające z nierównowagi statycznej i bezpośredniego przeciąŜe-
nia (1.2 ; 3.1).
PoniŜej przedstawione są symptomy typowe dla zespołów korzeniowych.
JednakŜe uciśnięcie korzenia nerwowego lub gałęzi rdzeniowej w otworze mię-
dzykręgowym nie z a w s z e wywołuje takie objawy. Jeśli juŜ jednak wystąpią,
moŜna z duŜym prawdopodobieństwem mówić o zespole korzeniowym.
Typowym objawem zespołu korzeniowego są z a b u r z e n i a c z u c i a
s k ó r n e g o . Najczęściej spotykanym zaburzeniem czucia skórnego bywa prze-
czulica skóry. Skóra jest wówczas bardzo wraŜliwa na dotyk. Niekiedy nawet
kontakt z bielizną sprawia choremu przykry ból. Towarzyszy temu czasem uczu-
cie gorąca i palenia skóry. NadwraŜliwość trwa miesiącami, a niekiedy nawet la-
tami. Najczęściej występuje na tułowiu, rzadziej na głowie i kończynach. Po do-
brze przeprowadzonym zabiegu ręcznym przeczulica wyraźnie maleje lub nawet
znika.
O wiele rzadziej spotyka się niedoczulicę skóry. W obszarze zaburzenia cho-
ry odczuwa zmniejszoną wraŜliwość skóry na dotyk. Mówimy wtedy o zdrętwie-
niu skóry.
Wskutek uciskania zawartości otworu międzykręgowego powstają takŜe
z m i a n y k o m ó r k o w o - b ó l o w e t k a n k i p o d s k ó r n e j . Wystę-
pują one niezaleŜnie od zaburzeń czucia skórnego (Maigne). Zmian komórkowo-
bólowych poszukuje się chwytem rolującym skórę między palcami, w obszarach
dolegliwości bólowych (rys. 120 i 121). Najczęściej są to dolegliwości, których

72
źródła chory sobie nie uświadamia. Odczuwa np. ból piszczeli, ból brzucha, ból
okolicy pośladków itp., a bezpośrednim źródłem są zmiany komórkowo-bólowe
tych okolic.
Po uchwyceniu fałdu skórnego w palce w strefie komórkowo-bólowej
stwierdzamy jego obrzmienie (przez porównanie stron), grudki niby-tłuszczowe,
„pękające" podczas rolowania skóry między palcami. Niektóre z nich, większe, o
rozmiarach małych ziaren grochu, nie „pękają". Najbardziej charakterystyczny
jest jednak ból strefy komórkowo-bólowej występujący w trakcie rolowania fałdu
skórnego (7).
Strefa komórkowo-bólowa najczęściej znika po dobrze przeprowadzonej te-
rapii odblokowującej odpowiednią jednostkę ruchową kręgosłupa. Czasem jed-
nak pozostaje, stanowiąc źródło dalszego bólu. Wówczas skuteczną terapią bywa
mobilizacja uciskowa przez „szczypanie - rolowanie" (7).
Zaburzenia czucia skórnego oraz strefy komórkowo-bólowe to waŜna i pew-
na wskazówka w diagnozie poziomu uciśnięcia zawartości otworu międzykręgo-
wego.
C i e r p n i ę c i a p a l c ó w rąk, niekiedy przechodzące w niewielki ból,
stanowią jeden z objawów korzeniowych mających źródło w dolnym odcinku
szyjnym kręgosłupa. Jeśli cierpną wszystkie palce jednej lub obu rąk, przyczyną
nie jest zazwyczaj zespół korzeniowy. O zespole korzeniowym tego rejonu moŜ-
na mówić na pewno, gdy uczucie cierpnięcia obejmuje tylko jeden, dwa lub naj-
wyŜej trzy palce jednocześnie. Do cierpnięcia dochodzi czasem zmniejszenie ko-
ordynacji ruchowej palców rąk ze zmniejszeniem ich siły.

3.2.1. Małe uszkodzenie między kręg owe (wg Maigne'a)

Rysunek 19 przedstawia schematyczną budowę jednostki ruchowej kręgosłupa, a


w niej otworu międzykręgowego. Zawartość tego otworu (rys. 20) ma bezpoś-
redni kontakt m.in. z torebką stawu międzywyrostkowego. PodraŜnienie torebki
stawowej prowadzi zazwyczaj do jej obrzęku i zmniejszenia światła otworu. Jak
wszędzie, tak i tutaj podraŜnienie torebki moŜe powstać z powodu jej chroniczne-
go przeciąŜenia. W zgięciu w przód (np. w dyslordozie lędźwiowej czy hiperkifo-
zie piersiowej) torebki stawów międzywyrostkowych, więzadła międzykolcowe i
nadkolcowe są w stanie ciągłego rozciągania (rys. 21 b). I odwrotnie, w skłonie
w tył, czyli w hiperlordozie lędźwiowej i szyjnej (3.1.2.1; 3.1.2.2) więzadła mię-
dzykolcowe i nadkolcowe oraz torebki stawowe stawów międzywyrostkowych są
permanentnie ściskane (rys. 21 c).
Zmniejszenie światła otworu międzykręgowego spowodowane podraŜnie-
niem torebki stawu międzywyrostkowego powoduje uciśnięcie zawartości tego
kanału. ZaleŜnie od budowy jednostki ruchowej oraz usytuowania podraŜnienia,
zawartość otworu bywa uciśnięta w rozmaitych miejscach (rys. 20) i w związku
z tym wywołuje róŜne objawy i dolegliwości płynące z tego samego poziomu
zaburzenia.

73
Rys. 20. Zawartość otworu międzykręgowego (wg Maigne'a)
1 - rdzeń; 2 - korzeń przedni; 3 - korzeń tylny; 4 - tętnica korzonkowa; 5 - gałąź oponowa;
6 - gałąź przednia nerwu rdzeniowego; 7 - gałąź tylna nerwu rdzeniowego

Nie zawsze jednak przy podraŜnieniu tkanki łącznej otaczającej staw mię-
dzywyrostkowy dochodzi do uciśnięcia zawartości otworu międzykręgowego.
Wówczas ból kręgosłupa odczuwany jest na wysokości zaburzonej jednostki ru-
chowej. Nie są to objawy charakterystyczne dla zespołu korzeniowego. Ten ro-
dzaj zaburzenia występuje częściej niŜ zespół korzeniowy rzeczywisty. Dobrze
poddaje się poizometrycznej relaksacji i następującemu po niej procesowi przywra-
cania równowagi statycznej, typowemu dla terapii zespołów przeciąŜeniowych.

Rys. 21. Rozciąganie i ściskanie więzadeł międzykolcowych i nadkolcowych


oraz torebek stawowych stawów międzywyrostkowych (wg Maigne'a):
a - równowaga statyczna; b - rozciąganie w skłonie w przód (jak w dyslordozie lędźwiowej
i hiperkifozie piersiowej); c - ściskanie w skłonie w tył (jak w hiperlordozie lędźwiowej i szyjnej)

74
Zaburzenie tu opisywane wyraźnie utrudnia rozpoznanie w diagnozie zespołów
korzeniowych.
3.2.1.1. Zaburzenie koordynacji jednostki ruchowej kręgosłupa
Czynności złącza międzykręgowego koordynują mięśnie poprzez odruchy, za
pośrednictwem centralnego układu nerwowego. Jest to proces niezwykle delikat-
ny i skomplikowany.
Stawy między wyrostkowe pokryte są torebką stawową jak kapturem. To ona
wraz z tkanką wyścielającą otwór międzykręgowy stanowi najsilniej unerwiony
element jednostki ruchowej. Dzięki temu złącze międzykręgowe potrafi się ściśle
dostosowywać do licznych zmian napięcia, na które naraŜony bywa cały system
torebkowo-więzadłowy przy obciąŜeniu dynamicznym i statycznym kręgosłupa.
Reaguje na zasadzie sprzęŜenia zwrotnego.
Z receptorów czucia głębokiego, rozmieszczonych w tkance łącznej jednostki
ruchowej, a głównie w torebkach stawów między wyrostkowych, płyną infor-
macje do centralnego układu nerwowego o zmianach napięcia torebki stawowej.
Centralny układ nerwowy wysyła „polecenia" mięśniom, które uruchamiają jed-
nostkę ruchową. Dzięki temu moŜe ona dostosować się do kaŜdej sytuacji w za-
kresie swoich fizjologicznych moŜliwości. Główną rolę w tym procesie odgrywają
mięśnie przykręgowe krótkie i długie, unerwieniem związane - jak torebka stawu
międzywyrostkowego - z tylną gałęzią nerwu rdzeniowego. Dlatego są tak istotne,
gdy dochodzi do zaburzeń czynności ruchowych kręgosłupa.
Tak więc odtwarzanie dobrej k o o r d y n a c j i mięśniowej jest w terapii
znacznie waŜniejsze niŜ wzmocnienie ich siły. Faktu tego jednak jeszcze w pełni
nie docenia się! Nadal błędnie przecenia się znaczenie „gorsetu mięśniowego".
Koordynacja skurczów mięśni uruchamiających złącza międzykręgowe jest
odruchowa, mimowolna. Dlatego w przypadku zaburzenia ruchu następuje całko-
wity skurcz ochronny mięśni i blokada danej jednostki ruchowej. Taki typ bloka-
dy nazywa się zaburzeniem czynnościowym. Powoduje je brak równowagi sta-
tycznej mięśni (1.1.2) oraz koordynacji ich czynności. Brutalne pokonywanie
blokady siłą i z towarzyszącym bólem jest sprzeczne z fizjologią i pogarsza stan
chorego.
3.2.1.2. Przyczyny małego uszkodzenia międzykręgowego
Zasadnicze przyczyny małego uszkodzenia międzykręgowego - nierównowaga
statyczna stawowa oraz mięśniowa (1.1.2; 3.1.1; 3.2.1) i w konsekwencji przecią-
Ŝenie oraz podraŜnienia tkanki łącznej i mięśniowej (1.2) - zostały juŜ opisane.
JeŜeli przeciąŜenie to skupi się na torebkach stawów międzywyrostkowych jed-
nostki ruchowej, wówczas moŜe dojść do małego uszkodzenia międzykręgowego.
Początkowo ma ono najczęściej charakter ukryty, niemy, nie przekracza progu
pobudliwości bólowej. W pewnym momencie jednak próg ten moŜe zostać łatwo
osiągnięty. Przyczyny mogą być następujące (wg Maigne'a):

75
- przyczyny mechaniczne - chory moŜe nagle doznać silnego poraŜenia bólo-
wego przyjmując „złą" pozycję statyczną (np. podczas snu), dźwigając nawet
niewielki cięŜar, wykonując jakiś „fałszywy" ruch itp.;
- przyczyny zewnętrzne - często tylko przeciąg, nieduŜe ochłodzenie, a nawet
zmiana pogody wystarczają, by wywołać mikrouraz przekraczający próg po-
budliwości bólowej;
- przyczyny wewnętrzne - ogólne przemęczenie i przepracowanie, zły stan
zdrowia, ale przede wszystkim czynnik psychogenny (3.3) mogą wydatnie
przyczyniać się do wyzwolenia małego uszkodzenia międzykręgowego;
- choroby narządów wewnętrznych - leczenie ich odgrywa podstawową rolę w
zwalczaniu dolegliwości odkręgosłupowych, gdyŜ zaburzają one koordynację
ruchomości jednostki ruchowej;
- skłonności do skurczów mięśniowych, a przede wszystkim przykurcze i skró-
cenia mięśni (1.2.2.4) - wywierają zasadniczy wpływ na zaburzenia koordy-
nacji mięśniowej jednostki motorycznej;
- osłabienie mięśni, poraŜenia wiotkie mięśni, nadruchomość - czynniki, które
przyczyniają się do zaburzeń koordynacji ruchomości złącza międzykręgowego;
- deformacje dysku międzykręgowego, a szczególnie tzw. blokada wewnątrzdy-
skowa - prawdopodobnie najczęstsza przyczyna tworzenia się małych uszko-
dzeń międzykręgowych;
- proces starzenia się jednostki ruchowej kręgosłupa. Uszkodzenia kręgosłupa
związane z wiekiem są wprawdzie dobrze znoszone przez pacjenta, ale powo-
dują dolegliwości tworzące w kręgosłupie, a takŜe w samej jednostce rucho-
wej, miejsca o zmniejszonej odporności na przeciąŜenie.

Jak widać, przyczyny mechaniczne i czynnościowe zawsze przeplatają się z sobą.


W terapii małego uszkodzenia międzykręgowego naleŜy więc pamiętać zarówno
o jednych, jak i o drugich.
Istotną rolę w patologii dolegliwości odkręgosłupowych, w tym i tych wyni-
kających z małego uszkodzenia międzykręgowego, odgrywają więzadła między-
kolcowe i nadkolcowe (3.1.2.1; 3.1.2.2; 3.1.2.3).

3.2.1.3. Dolegliwości spowodowane małymi uszkodzeniami międzykręgowymi


Dokładne scharakteryzowanie dolegliwości wywołanych małym uszkodzeniem
międzykręgowym jest niemoŜliwe. MoŜna powiedzieć, Ŝe poszczególne jednost-
ki ruchowe kręgosłupa biorą udział, za pośrednictwem nerwów obwodowych i
układu wegetatywnego, we w s z y s t k i c h funkcjach naszego organizmu. A
więc sprawność ruchowa to jeden z zasadniczych warunków zachowania zdrowia.
Najczęściej spotykane zaburzenia tej sprawności zostały przedstawione poniŜej
w olbrzymim skrócie i z duŜym uproszczeniem.
Rysunek 22 ilustruje podział kręgosłupa na odcinki oraz numerację poszcze-
gólnych trzonów kręgowych. SłuŜy to oznaczaniu bolesnych obszarów lub jedno-
stek ruchowych.

76
Rys. 22. Podział kręgosłupa na odcinki oraz oznaczenia poszczególnych kręgów

Małe uszkodzenie miedzykręgowe w odcinku lędźwiowym kręgosłupa


Małe uszkodzenie miedzykręgowe tego odcinka jest najczęstszą przyczyną bólów
lędźwiowo-krzyŜowych. Z jego powodu napięcie mięśni przykręgowych znacz-
nie wzrasta. Stają się one bolesne, tęŜeją i powodują sztywność kręgosłupa. Ból
ogranicza niektóre ruchy kręgosłupa (4.1), zaburzona zostaje koordynacja mięśni
sterujących ruchem jednostek tego odcinka. W stanach podostrych i ostrych do-
chodzić moŜe do deformacji postawy ciała (rys. 102) podobnie jak przy dyskopa-
tii. Nadmierne napięcie spoczynkowe mięśni, trwające przez dłuŜszy czas,
doprowadza często do ich przeciąŜenia statycznego i podraŜnienia. Tworzą
wówczas dodatkowe źródła bólu, wzmacniają mechanizm samopodtrzymujący
zaburzenie. Nierzadko prowokują wtórne podraŜnienie sąsiednich więzadeł
międzykolco-wych i nadkolcowych, a takŜe torebek stawów
międzywyrostkowych. Więzadła i torebki bywają jednak częściej podraŜnione
wcześniej niŜ mięśnie. Ból moŜe promieniować takŜe aŜ do stóp. Obejmuje on
pewien obszar kończyny - nie biegnie jak po „drucie". Próba Laseque'a (5.1)
daje wynik w granicach od 25 do 40 stopni, czasem nawet 80 stopni.
Dolegliwości bólowe lędźwiowo-krzyŜowe spowodowane małymi
uszkodzeniami międzykręgowymi nazywane bywają „korzonkami", zapaleniem
wielonerwowym, lumbago, bólem udowym.

77
Małe uszkodzenie międzykręgowe pomiędzy trzecim a czwartym kręgiem
lędźwiowym moŜe wywoływać ból i blokadę kolana. Maigne nazwał to „pseudo-
łąkotkową" blokadą kolana. Po jakimś gwałtownym ruchu tułowiem kolano zo-
staje unieruchomione przez ból w zgięciu. Nie moŜna go ani wyprostować, ani
dalej zgiąć. W stanach chronicznych efekt pseudołąkotkowy powoduje bóle i nie-
sprawność kolana, a takŜe ogranicza zgięcie i prostowanie. Ukierunkowany za-
bieg ręczny łagodzi lub nawet likwiduje ból kolana. Blokadę pseudołąkotkową
spotkać moŜna najczęściej u ludzi młodych, w sile wieku.

Małe uszkodzenia międzykręgowe przejścia piersiowo-lędzwiowego kręgosłupa Przejściem


piersiowo-lędzwiowym nazywamy dolny odcinek piersiowy wraz z górnym
odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa. Jest to poziom Th11/Th12, Th12/L1, L1/L2
(rys. 22).
Zaburzenia czynności ruchowych przejścia piersiowo-lędzwiowego są przy-
czyną ponad połowy bólów lędźwiowo-krzyŜowych (Maigne). Najczęściej od-
czuwane bywają bóle pośladków, pachwin i kręgosłupa lędźwiowego przypomi-
nające bóle nerkowe. Czasem blokady przejścia piersiowo-lędzwiowego są
przyczyną bólów jąder u męŜczyzn (rys. 23).

Rys. 23. Najczęściej spotykane obszary bólu mięśni, tkanki podskórnej i skóry spowodowane
zaburzeniami czynności ruchowych przejścia piersiowo-lędzwiowego (wg Maigne'a)

Małe uszkodzenia międzykręgowe odcinka piersiowego kręgosłupa


Najbardziej powszechnym skutkiem małych uszkodzeń międzykręgowych odcin-
ka piersiowego kręgosłupa są bóle pleców i międzyłopatkowe. Ich stany ostre na-
zywane są dorsalgiami. Bóle mogą teŜ opasywać tułów i sięgać aŜ do jamy brzu-
cha. Pozorują wówczas np. bóle wątroby, woreczka Ŝółciowego, Ŝołądka, trzustki
czy bóle okręŜnicy. Małe uszkodzenia międzykręgowe odcinka piersiowego kręgo-
słupa wywołują niekiedy zaburzenia czynnościowe tych narządów. Obserwujemy

78
typowe dla nich dolegliwości, mimo Ŝe specjalistyczne badania lekarskie i labo-
ratoryjne nie wykazują Ŝadnych zmian organicznych.
Złe funkcjonowanie czynności ruchowych kręgosłupa piersiowego to takŜe
przyczyna bólów międzyŜebrowych, tzw. neuralgii międzyŜebrowych, powodują-
cych niemoŜność bezbolesnego oddychania.

Małe uszkodzenia międzykręgowe przejścia szyjno-piersiowego


Przejściem szyjno-piersiowym określa się poziom od C5 do Th4 (rys. 22). Zabu-
rzenia jego ruchomości, wywołane uciśnięciem korzenia nerwowego lub gałęzi
rdzeniowej, są przyczyną wielu silnych bólów, niekiedy ostrych, trudnych do
opanowania. Do najczęściej spotykanych naleŜą bóle karku i między łopatko we,
przechodzące w ból cierpnięcia kończyn górnych, a szczególnie palców rąk, osła-
bienie siły chwytu i zaburzenia koordynacji. Zaburzenia czynności ruchowych
przejścia szyjno-piersiowego inicjują powstanie zespołu bolesnego barku, powo-
dują bóle łopatki, łokci, nadgarstka.

Małe uszkodzenie międzykręgowe górnego i środkowego odcinka szyjnego kręgosłupa


Zaburzenia ruchu niektórych tylko elementów górnego i środkowego odcinka
szyjnego kręgosłupa stanowią przyczynę róŜnorodnych dolegliwości. Najczęściej
jednak nie uznaje się ich za odkręgosłupowe, np. bólów głowy. Przy dolegliwo-
ściach przeciąŜeniowych bóle głowy odczuwamy w rejonie potylicy (3.1.2.2).
Przy korzeniowych - połowicze bóle głowy, bóle ciemienia, okolicy łuku brwio-
wego, oka, okolicy Ŝuchwy. Chorzy mogą równocześnie odczuwać cierpnięcie i
drętwienie języka oraz dziąseł, uciski w krtani, potrzebę ciągłego odchrząkiwa-
nia. Wraz z zespołami przeciąŜeniowymi mogą pojawiać się tzw. migreny. Wy-
stępują takŜe zawroty głowy, zaburzenia wzroku i słuchu. Często obserwujemy
obniŜenie lub podwyŜszenie ciśnienia tętniczego krwi, wyraźne ogólne osłabie-
nie, nadmierną senność. Zaburzenia ruchomości odcinka szyjnego kręgosłupa po-
wodują róŜne odmiany niemiarowej pracy serca, a nierzadko - stany depresyjne i
lękowe. Niektórzy twierdzą, iŜ bywają teŜ przyczyną dolegliwości skórnych.
Schónberger np. uzyskuje dobre wyniki stosując terapię ręczną w leczeniu trądzi-
ku młodzieńczego u osób dawno niezaliczających się do młodzieŜy.
Choroby narządów wewnętrznych, równieŜ doprowadzające do małych usz-
kodzeń międzykręgowych, komplikują obraz kliniczny opisywanej dolegliwości.
Ostatnio coraz częściej odkrywa się ścisłe związki między zaburzeniami rucho-
mości kręgosłupa a zaburzeniami czynnościowymi narządów wewnętrznych.
Najskuteczniej małe uszkodzenie międzykręgowe leczy oczywiście ukierunko-
wany zabieg ręczny, w trudnych przypadkach wspomagany w domu mobilizacja-
mi czynnymi kręgosłupa (4.2). Skuteczność mobilizacji czynnych kręgosłupa jest
tak duŜa, iŜ w wielu przypadkach z powodzeniem zastępują one zabieg ręczny.
Wymagają jednak od chorego lub od osoby pomagającej dobrej znajomości zasad
ich zastosowania. Po wyciszeniu objawów korzeniowych mobilizacjami czynny-
mi naleŜy dąŜyć do przywrócenia równowagi statycznej miejscowej i ogólnej, jak

79
to opisano w charakterystyce zespołów przeciąŜeniowych (3). Jedynie przywró-
cenie równowagi statycznej i dobrej koordynacji mięśniowej stwarza warunki
trwałego i pełnego wyleczenia.
3.2.1.4. Blokada śróddyskowa jądra galaretowatego
Wśród przyczyn małego uszkodzenia międzykręgowego odrębnego omówienia
wymaga blokada śróddyskowa jądra galaretowatego, która inicjuje uszkodzenie
wewnętrznej części pierścienia włóknistego. Aby nie nazywać jej błędnie wypad-
nięciem dysku, naleŜy krótko scharakteryzować ten patomechanizm.
Jak juŜ wspomniano wyŜej, dysk międzykręgowy spełnia w jednostce rucho-
wej kręgosłupa rolę przegubu (rys. 19). Podczas ruchu dwóch trzonów kręgo-
wych jądro galaretowate przesuwa się odpowiednio wewnątrz pierścienia włók-
nistego. Przy skłonie kręgosłupa w przód jądro zajmuje połoŜenie tylne (rys. 24
c), przy skłonie w tył - przesuwa się w przód (rys. 24 b).

Rys. 24. Przemieszczanie się jądra galaretowatego podczas ruchów


złącza międzykręgowego (wg Maigne'a): a - połoŜenie zerowe; b - w skłonie w tył;
c - w skłonie w przód; d - skłon w bok - stawy międzywyrostkowe

Jądro galaretowate zawsze przyjmuje połoŜenie wewnątrzdyskowe odpo-


wiednie do zakresu ruchów kręgosłupa, by stale utrzymywać równowagę statycz-
ną jednostki ruchowej. JednakŜe w niektórych przeciąŜeniach pierścień włóknisty
pęka i powstają w nim szczeliny po stronie wewnętrznej. Mogą one utrudniać
przemieszczanie się jądra galaretowatego, a nawet uwięzić je w jakimś połoŜe-
niu. Oczywiście, blokuje to ruch złącza międzykręgowego (rys. 25), a potem
wraŜliwe elementy jednostki ruchowej - przede wszystkim torebki stawów

80
między wyrostkowy eh, więzadła nadkolcowe i międzykolcowe (1.2.1). Równo-
waga statyczna złącza zostaje zaburzona (1.1.2) z powodu przemieszczenia się
normalnych osi ruchu jednostki ruchowej.
Rysunek 25 prezentuje przykład blokady wewnątrzdyskowej tylnej. Uwięź-
nięcie jądra galaretowatego moŜe się wydarzyć w kaŜdym miejscu wewnątrz
pierścienia włóknistego. Jednostka ruchowa zaczyna „kuleć", „utykać".

Rys. 25. Blokada wewnątrzdyskowa tylna (wg Maigne'a) - rozciąganie torebek stawowych
stawów międzywyrostkowych, więzadła międzykolcowego i nadkolcowego

Blokada wewnątrzdyskowa sama nie wywołuje bólu. Jej skutki widać jednak
w stawach międzywyrostkowych oraz systemie więzadłowym złącza. Bardzo
często przyczynia się do powstawania małych uszkodzeń międzykręgowych
(3.2.1) i właśnie przez nie eksponuje się patologia blokady. MoŜe więc, podobnie
jak dyskopatia, zapoczątkować dolegliwości bólowe od chronicznych po ostre i
cięŜkie. Ale wiadomo juŜ, Ŝe małe uszkodzenie międzykręgowe świetnie leczy
terapia ręczna, w tym i mobilizacje czynne kręgosłupa (4.2) moŜliwe do zastoso-
wania przede wszystkim w formie autoterapii.
Blokada wewnątrzdyskowa ma niewiele wspólnego z obiegowymi pojęcia-
mi: „wypadnięcie dysku" czy „dyskopatia". W jej wypadku mechanizm powsta-
wania bólu jest zupełnie inny niŜ przy rzeczywistej wypuklinie dyskowej, popu-
larnie nazywanej dyskopatią lub wypadnięciem dysku. Obraz kliniczny choroby
moŜe być jednak podobny. RóŜnicowanie bywa utrudnione tym bardziej, Ŝe pra-
wie takie same dolegliwości bólowe mogą odczuwać chorzy z powodu ostrych
zespołów przeciąŜeniowych (3.1; 6.2) przebiegających bez uciśnięcia korzenia
nerwowego.

3.2.2. Wypadnięcie jądra galaretowatego dyskumiędzykręgowego. Dyskopatia

Wypadnięcie jądra galaretowatego dysku międzykręgowego jest najcięŜszym za-


burzeniem ruchomości jednostki ruchowej. Jądro przedziera się przez pęknięty
lub rozerwany pierścień włóknisty na zewnątrz i moŜe uciskać korzeń nerwowy,
a czasami nawet rdzeń kręgowy.

81
Rys. 26. Wypadnięcie jądra galaretowatego (wg Maigne'a):
a - dysk normalny; b - tylne wypadnięcie jądra - widok w płaszczyźnie strzałkowej;
c - tylne wypadnięcie jądra (jedna z kilku moŜliwości) - widok w płaszczyźnie poprzecznej

W porównaniu z małymi uszkodzeniami międzykręgowymi, w tym blokada-


mi wewnątrzdyskowymi, dyskopatia jest - na szczęście - przypadkiem stosunko-
wo rzadkim. Stosunek ten moŜna szacunkowo określić jak 300:1. PoniewaŜ obraz
kliniczny dyskopatii bardzo przypomina obraz kliniczny ostrego stanu małego
uszkodzenia międzykręgowego rejonu L/S lub ostrego stanu zespołów przeciąŜe-
niowych miednicy, jest ona orzekana o wiele częściej aniŜeli występuje rzeczy-
wiście. Z tego teŜ powodu wykonano wiele niepotrzebnych operacji dysków
(Maigne, Neumann, Lewit, Schónberger).
Wypadnięcie dysku międzykręgowego moŜe się przytrafić w kaŜdym odcin-
ku kręgosłupa. Najbardziej jednak naraŜony jest dolny odcinek lędźwiowy. Na
2941 przypadków dyskopatii w Uniwersyteckiej Klinice Neurologicznej w Zury-
chu zanotowano: 1098 na poziomie L5/S1, 1667 na poziomie L4/L5, 135 na po-
ziomie L3/L4, 14 na poziomie L2/L3, 7 w odcinku piersiowym kręgosłupa, 20 na
poziomie C5/C6 i C6/C7 (Maigne).
Wypadnięcie jądra galaretowatego doprowadza do uciśnięcia korzenia ner-
wowego. Ów konflikt korzeniowo-dyskowy to główna przyczyna bólu.
Dyskopatia zaburza takŜe równowagę statyczną całej jednostki ruchowej
kręgosłupa, a w konsekwencji doprowadza równolegle do małego uszkodzenia
międzykręgowego.
3.2.2.1. Dolegliwości towarzyszące wypadnięciu jądra galaretowatego na
poziomie L4/Ls i L5/S1
Dolegliwości towarzyszące konfliktowi korzeniowo-dyskowemu bywają chro-
niczne oraz ostre. Stan chorego zawsze jest cięŜki. Wybitnie spada jego wydol-
ność fizyczna, a takŜe psychiczna. Utrzymują się silne bóle lędźwiowo-krzyŜo-
we, ale przede wszystkim bóle promieniujące do kończyn dolnych (rys. 27).

82
Są to często bóle unieruchamiające, ciągłe. Promieniowanie bólu do kończyn
dolnych nie biegnie po „szerokiej" drodze (jak np. w przypadku bólów przeciąŜe-
niowych). Ma ono niekiedy charakter prądu elektrycznego i biegnie „drogą wą-
ską jak po drucie".
Konflikt korzeniowo-dyskowy wywołuje wiele dolegliwości ścięgnowo-
mięśniowych o cechach przeciąŜenia statycznego, opisanych juŜ w charakterysty-
ce zespołów przeciąŜeniowych (3.1). Znajduje on teŜ zawsze odbicie w zaburze-
niach czucia skórnego oraz tkanki podskórnej (3.2.1.3).

Rys. 27. Bóle promieniujące do kończyn dolnych przy rwach kulszowych dyskowych (wg Maigne'a): a -
topografia bólu z uciśnięciem korzenia L5; b - topografia bólu z uciśnięciem korzenia S1

Obraz kliniczny dyskopatii wiąŜe się takŜe z wszystkimi następstwami małe-


go uszkodzenia międzykręgowego (3.2.1). Często obraz ten komplikuje nierów-
nowaga statyczna miednicy z blokadą jednego lub obu stawów krzyŜowo-biodro-
wych. Dochodzi wtedy dodatkowo do podraŜnienia więzadeł miednicy i do
wszystkich następstw z tego wypływających (3.1.1). W takich przypadkach stan
chorego jest bardzo cięŜki, ale nie beznadziejny.
Wskazaniem do natychmiastowej operacji (wg Schönbergera) bywa tak roz-
legły konflikt korzeniowo-dyskowy lub rdzeniowo-dyskowy, iŜ wywołuje juŜ po-
draŜnienie zwieraczy oraz mimowolne oddawanie moczu i kału. W większości
pozostałych przypadków dyskopatii stan chorego moŜe ulec wyraźnej poprawie,
a nawet zupełnemu wyleczeniu po serii zabiegów ręcznych wspartych odpowied-
nią terapią domową i właściwym zachowaniem podczas rekonwalescencji.
3.2.2.2. Rokowania w terapii ręcznej dyskopatii
KaŜdy chory wie, iŜ niektóre pozycje lub ruchy tułowia wzmacniają ból, a nie-
które łagodzą albo nawet niwelują. Zjawisko to wykorzystuje się do łagodzenia

83
Rys. 28. Zasada łagodzenia konfliktu korzeniowo-dyskowego (wg Maigne'a): 1 -
wypuklina jądra miaŜdŜystego; 2 - korzeń nerwowy; 3 - trzon kręgowy; 4 - rdzeń kręgowy

objawów oraz w procesie wychodzenia z ostrego kryzysu lub w procesie łagodze-


nia konfliktu korzeniowo-dyskowego.
Rysunek 28 a ilustruje schematycznie jeden z wariantów uciśnięcia korzenia
w lewostronnej dyskopatii L4/L5. Gdyby w tym przypadku chory usiłował wyko-
nać tułowiem skłon lub skręt w lewo, ból z całą pewnością nasiliłby się. Jeśli na-
tomiast zacznie on wykonywać (czynnie lub biernie) skłon tułowia lub rotację w
prawo, ucisk na korzeń zmniejszy się lub zniknie.
Odwrotne zablokowanie bólowe ruchomości przedstawia rys. 28 b. Powodu-
je je takŜe lewostronne wypadnięcie jądra miaŜdŜystego na poziomie L4/L5. W
tym przypadku chory będzie odczuwał ulgę przy czynnym mobilizowaniu (6.1.3)
skłonu w lewo i rotacji (skrętu) tułowia w lewo.
Najlepsze rokowanie w leczeniu ręcznym dyskopatii, pozwalające mieć na-
dzieję, iŜ moŜna się spodziewać szybkiej poprawy w ciągu kilku dni do dwóch
tygodni, daje stan, w którym ograniczone bólowo są trzy kierunki (4.1) rucho-
mości odcinka lędźwiowego kręgosłupa, a trzy są wolne od bólu (rys. 102 i 104).

84
3.2.2.3. Leczenie dyskopatii
Pierwszy cel leczenia dyskopatii to zlikwidowanie ostrych bólów. W tym okresie
celowe jest stosowanie rutynowego leczenia farmakologicznego, by ewentualnie
złagodzić ból. JednakŜe najwaŜniejszy warunek uzyskania poprawy w tej fazie
terapii stanowi kilkudniowy odpoczynek w odpowiednio przygotowanym łóŜku
w pozycjach n i e b o l e s n y c h .
Zaleca się takŜe (jeŜeli jest to moŜliwe w tej fazie) mobilizacje czynne krę-
gosłupa lędźwiowego w kierunkach niebolesnych (4.1). Postępowaniu w stanach
ostrych poświęcony jest rozdz. 6.
W drugiej fazie, kiedy ostry stan znika, doprowadzamy do całkowitego wy-
ciszenia objawów korzeniowych przez odzyskiwanie bezbolesności we wszyst-
kich ruchach kręgosłupa.
W ostatniej fazie, która trwa najdłuŜej, zazwyczaj od kilku miesięcy do roku,
odzyskujemy równowagę statyczną mięśni i stawów zgodnie z zasadami przed-
stawionymi w charakterystyce zespołów przeciąŜeniowych (3.1; 5). Tylko całko-
wite odzyskanie równowagi statycznej oraz ścisłe przestrzeganie zasad profilak-
tyki (5.2; 10) daje szanse zupełnego i trwałego wyleczenia.
Seria zabiegów ręcznych wykonanych przez terapeutę manualnego wraz z
ukierunkowaną terapią domową często w ciągu pierwszych dni choroby likwiduje
bóle. Pomimo to pacjenci powinni nadal pozostać w domu, nie podejmować pracy
i postępować zgodnie z zawartymi tutaj zasadami. Najczęstszym błędem jest
uznanie siebie za wyleczonego. NieostroŜność, dźwiganie, szybki „fałszywy" ruch
bardzo często powodują gwałtowny nawrót dolegliwości. Leczenie takich
nawrotów bywa juŜ o wiele trudniejsze. Nie moŜna zapominać, Ŝe powrót do
zdrowia to z a w s z e proces wielomiesięczny!

3.3. Zespoły psychogenne

Gdy mówimy o dolegliwościach spowodowanych odwracalnymi zaburzeniami


ruchomości narządów ruchu, a szczególnie kręgosłupa, nie moŜemy zapomnieć o
zaburzeniach ruchomości stymulowanych czynnikami psychicznymi.
Oczywiście tematu tego z pewnością nie wyczerpiemy w poniŜszej krótkiej
informacji. Chcemy jedynie wykazać, Ŝe nie ma dla terapeuty beznadziejnie
skomplikowanych kompleksów objawów. Istnieją natomiast ścisłe powiązania i
współzaleŜności między bólem oraz innymi dolegliwościami cielesnymi a prze-
ciąŜeniem psychicznym i mechanicznym, które w efekcie dla narządów ruchu są
tym samym. Jedno przechodzi w drugie i odwrotnie. Terapia jednego jest terapią
drugiego, i odwrotnie.
Negatywne bodźce emocjonalne, a zwłaszcza przewlekły stres, oddziałują
niekorzystnie na cały organizm. Z przyczyn oczywistych zajmiemy się jedynie
ich wpływem na narządy ruchu. Wpływ ten został tutaj nazwany skutkiem psy-
chogennym.

85
Źródeł negatywnych bodźców psychogennych nie da się w tym miejscu w
pełni opisać ani choćby wymienić. Studiowanie takich procesów jest przed-
miotem psychoterapii. Bodźce pochodzą z zewnątrz, ale równieŜ wytwarzamy je
sami. W niekończącym się wachlarzu moŜliwości i wzorców przeŜyć emocjonal-
nych są one róŜne dla kaŜdego człowieka, kaŜdy z nas przeŜywa je po swojemu.
Natomiast skutki psychogenne, jakie wywierają one na narządy ruchu, są juŜ
znacznie łatwiejsze do zaobserwowania, poniewaŜ stanowią jakby syntezę na-
stępstw przewlekłego stresu w owych narządach, a przede wszystkim w mięś-
niach. Przy czym jest prawie niemoŜliwe odróŜnienie skutku psychogennego od
następstw przeciąŜenia statycznego. Ich obraz kliniczny w narządach ruchu bywa
prawie identyczny.

3.3.1. Skutek psychogenny w narządach ruchu

Najbardziej charakterystyczny skutek psychogenny w narządach ruchu to chro-


nicznie podwyŜszone napięcie mięśniowe - napięcie spoczynkowe mięśni
(1.2.2.2). Ulegają mu głównie mięśnie anty grawitacyjne, czyli niezbędne do
utrzymania prawidłowej postawy ciała. Rośnie zatem przeciąŜenie statyczne tych
i tak juŜ przeciąŜonych mięśni (1.2.2.3). W miarę rozwoju efektu psychogennego
chory traci zdolność dowolnego sterowania napięciem mięśniowym, szczególnie
ich rozluźniania - relaksu. Natomiast napinanie mięśni przychodzi coraz łatwiej.
Słowem skutek psychogenny w mięśniach i tkance łącznej moŜna nazwać prze-
ciąŜeniem tych tkanek ze wszystkimi następstwami zaburzającymi ruchomość
stawów (1.2).
3.3.1.1. Zaburzenia napięcia mięśniowego
Gdy bodźce stresujące występują długo, spoczynkowe napięcie mięśniowe stop-
niowo rośnie, nasila się. Jeśli równocześnie organizm podlega przeciąŜeniom me-
chanicznym (np. nadwaga, nierównowaga statyczna itp.), obraz dolegliwości
komplikuje się. Pacjent moŜe odczuwać zmęczenie, ocięŜałość, cierpnięcia, mro-
wienia, chłód (stopy, dłonie), mdłości, najróŜniejsze bóle (1.2.2). Najczęściej za-
burzeniu ulegają teŜ czynności narządów wewnętrznych, co początkowo wygląda
na choroby organiczne. Z czasem choroby takie pojawiają się rzeczywiście (np.
choroba wrzodowa Ŝołądka, dwunastnicy czy wrzodziejące zapalenie jelita gru-
bego, kamica Ŝółciowa).
Narastające napięcie spoczynkowe mięśni zmniejsza stopniowo ich sty-
mulujące znaczenie dla układu krwionośnego. Pogarsza to wybitnie krąŜenie
krwi w całym organizmie i niesie typowe, opisywane wyŜej, dolegliwości
(1.2.2.3).
Wzrost napięcia mięśni przeradza się nierzadko w ich tęŜenie, a potem częste
skurcze. Czasem przypomina to bardzo poraŜenie spastyczne mięśni pochodzenia
ośrodkowego. Wiele takich przypadków opisał juŜ Freud nazywając je histeriami.
U ich podłoŜa leŜą głębokie konflikty wewnętrzne, cięŜkie przeŜycia, długotrwały

86
stres psychiczny, poczucie sytuacji bez wyjścia, w której jedynym rozwiązaniem
bywa „ucieczka w chorobę".
Nieczynne, nieaktywne mięśnie tracą takŜe zdolność stymulowania układu
dokrewnego. Zaburzeniu ulega jego homeostaza, co oczywiście odbija się na
czynnościach narządów wewnętrznych. Dlatego tak wielkie jest znaczenie tech-
nik pobudzających mięśnie do czynności, np. u cukrzyków. Poizometryczna re-
laksacja mięśni przynosi im wyraźną ulgę w bólu.
Oczywiście na choroby narządów wewnętrznych znacznie częściej zapadają
ludzie z zaburzeniami ruchomości wywołanymi nadmiernym napięciem mięśnio-
wym, przykurczami oraz skróceniem mięśni.

W terapii ujmującej człowieka jako całość, jedność, niepodobna od-


dzielić skutku psychogennego w narządach ruchu od zaburzeń czyn-
nościowych narządów wewnętrznych. Ich relacja funkcjonuje na za-
sadach sprzęŜenia zwrotnego.

3.3.1.2. Wady postawy ciała jako skutek czynników psychogennych

Istotne zaburzenia ruchomości oraz statyki narządów ruchu moŜe spowodować


przyjmowanie specyficznych postaw ciała, będących wyrazem struktury charak-
teru i postaw obronnych osobowości. DuŜe znaczenie mają tutaj równieŜ przy-
zwyczajenia, odgrywanie pewnych ról Ŝyciowych, rodzaj pracy. Procesy takie
rozpoczynają się juŜ w dzieciństwie. W ich wyniku wadliwe postawy zmieniają
sylwetkę ciała, która w efekcie znacznie odbiega od wzorca biomechaniczne-go.
Niektórzy ludzie, aby skompensować ukryte poczucie zagroŜenia i małej
wartości, „trzymają się" w sposób nadmiernie sztywny, zaciskając kolana i po-
śladki, uwypuklając nadmiernie klatkę piersiową. ObciąŜa to znacznie obszar
lędźwiowy.
Inne osoby znów jakby zdecydowały się pozostać przez całe Ŝycie emocjo-
nalnie dziećmi, mają ciała szczupłe i wiotkie lub miękkie i otłuszczone. Zbyt
wiotki, niedojrzały system mięśniowy nie wystarcza do osłony kręgosłupa i tkan-
ki łącznej stawów. Ulegają one uszkodzeniom pod wpływem nieoczekiwanych
obciąŜeń - nagłego nadmiaru obowiązków, konfliktu rodzinnego czy choćby cią-
Ŝy i opieki nad dzieckiem.
Jako przykłady powyŜszych zaburzeń rozwaŜmy dwa spośród czterech opi-
sanych przez Lowena typów „zawieszeń" emocjonalnych, które moŜna zaobser-
wować w sylwetkach ludzkich.

Typ „zawieszenia" wieszakowy


Ciało tego typu osoby wygląda, jakby zwisało z wieszaka. Uniesione ramiona
wyraŜają strach. Osoba taka Ŝyje z chroniczną obawą utraty kontroli, poniewaŜ
mogłoby to grozić wybuchem przemocy wobec niej. Podniesione ramiona „po-
ciągają" ciało ku górze i „odrywają" je od podłoŜa. Sylwetka jest chwiejna, słabo

87
Rys. 29. Typ wieszakowy .zawieszenia" emocji w ciele (wg Lowena)

ugruntowana. Typ tego „zawieszenia" występuje powszechnie u obawiających


się prawdziwego uniezaleŜnienia (rys. 29).

„Zawieszenie" emocji w ciele typu „hak na mięso"


Ciało, szczególnie górna część tułowia, wygląda jakby wisiało na haku. WraŜenie
takie stwarza uwypuklenie górnej części pleców, tuŜ poniŜej nasady karku. Wy-
brzuszenie owo tworzy twarda masa ciała pokrywająca obszar silnych napięć
mięśniowych. Zwane potocznie „wdowim garbem", często spotykane jest u ko-
biet w średnim i starszym wieku. Garb taki to znak nagromadzenia i nierozłado-
wania gniewu spowodowanego np. stłumieniem uczuć seksualnych, sięgających
dzieciństwa (rys. 30).

Rys. 30. Zawieszenie emocji w ciele typu „hak na mięso"

Lowen twierdzi, iŜ tylko sytuacją terapeutyczną efektywnie uwolnimy się od


nagromadzonego napięcia. Nie wystarczy mówienie o gniewie. Potrzebne jest je-
go fizyczne zmniejszenie lub uwolnienie się od napięć mięśniowych, które t w o-
rzą i p o d t r z y m u j ą problemy emocjonalne (rys. 31).

88
Zaprezentowane przykłady wad postawy o podłoŜu psychicznym w narzą-
dach ruchu bardzo przypominają wady sylwetki u człowieka z zespołem hiperlor-
dozy szyjnej (3.1.2.2). Obydwie deformacje wywołują zatem podobne lub iden-
tyczne dolegliwości pochodzące z przeciąŜenia narządów ruchu. Jak widzimy,
kluczową rolę w jednym i w drugim przypadku odgrywają mięśnie. Dochodzi w
nich zawsze do przeciąŜenia statycznego (1.2.2.3), obojętne czy przyczyną
pierwotną są bodźce mechaniczne, czy teŜ psychogenne. Najczęściej występują
one wspólnie. Ich efekt końcowy jest taki sam! Wynika stąd bardzo istotny wnio-
sek dla terapii: w pierwszej fazie leczenia naleŜy dąŜyć najpierw do osłabienia
przeciąŜenia statycznego mięśni, a potem do przywracania im równowagi sta-
tycznej (1.1.2). Następny etap to specjalistyczna psychoedukacja lub psychotera-
pia. Na tym etapie terapia zaburzeń ruchomości takŜe powinna odgrywać bardzo
istotną rolę (Lowen, Alexander). Znamienne, Ŝe we wszystkich filozoficzno-reli-
gijnych systemach Wschodu doskonalenie umysłu i duszy bywa zawsze nieroz-
łączne z doskonaleniem ciała.
3.3.1.3. Zaburzenia koordynacji czynności oddechowych jako skutek psychogenny
Psychogenne zaburzenie koordynacji bywa takŜe bardzo wyraźnie widoczne w
czynnościach oddechowych człowieka. Objawia się generalnie zakłóceniami
współpracy między mięśniami wdechowymi a wydechowymi. Powstaje tzw. pa-
radoksalny wzorzec oddechowy. Ludzie Ŝyjący w stresie pozostają zazwyczaj
przez długie godziny na „wdechu". Nie potrafią „wypuścić powietrza". Odrucho-
wy mechanizm fizjologiczny w konsekwencji przyspiesza oddech, aŜeby zapew-
nić minimum wentylacji przy malejącej pojemności oddechowej (Santorski).
Zakłócenie czynności oddechowych to najczęściej skutek braku umiejętności
„oddychania brzuchem". Przy wdechu powinna kurczyć się przepona, a rozluź-
niać mięśnie brzucha (brzuch uwypukla się), przy wydechu zaś odwrotnie. Przy
zaburzeniach psychogennych mięśnie brzucha napinają się takŜe w akcie wde-
chu, a mogą paradoksalnie rozluźnić się przy wydechu (Boadella).
Zaburzenie „oddychania brzuchem" (przeponowego) mniej lub bardziej upo-
śledza funkcje narządów jamy brzusznej. Wybitnie zmniejsza doznania oraz
sprawność seksualną. I choćby tylko przez to zaburzenia czynności oddechowych
włączają się w mechanizm samopodtrzymujący, „podkręcający" skutek psycho-
genny.
Joga wyznacza ćwiczeniom oddechowym niezwykle istotne miejsce w całym
swoim systemie samodoskonalenia (pranajama). RównieŜ we współczesnej psy-
choterapii oddychaniu poświęca się coraz więcej miejsca i czasu. Na proces od-
dychania zwraca się uwagę nie tylko w terapii nerwic, ale przede wszystkim w
psychoprofilaktyce, psychohigienie, a zatem równieŜ w profilaktyce bólów i
dolegliwości odkręgosłupowych. Przywrócenie normalnej sprawności oddecho-
wej zawsze zdecydowanie poprawia stan czynnościowy narządów wewnętrz-
nych. Dlatego wszelkie systemy integracji psychofizycznej, w których centrum
zainteresowania jest oddychanie, szczególnie hatha-joga, są tu niezastąpione.

89
Zwłaszcza Ŝe mają one za sobą wiele stuleci doświadczeń, a moŜe je uprawiać
kaŜdy. A nawet trzeba powiedzieć: kaŜdy cywilizowany człowiek, który chce za-
chować zdrowie, p o w i n i e n poznać i praktykować ich elementy, choćby ze
względu na tzw. skutek psychogenny, a takŜe chroniczny brak naturalnej aktyw-
ności ruchowej w naszym Ŝyciu.

3.3.2. Dlaczego zespoły psychogenne?

Istnieje wiele indywidualnych stanów psychiki, jednostkowych, wręcz niepowta-


rzalnych przeŜyć. Wszystkie one mogą wywoływać indywidualnie zróŜnicowane
reakcje ciała. Warto pamiętać, Ŝe walka człowieka z samym sobą, a zwłaszcza
tłumienie uczuć i pragnień, powoduje powstawanie w ciele niesymetrycznych na-
pięć mięśniowych. Współcześnie uwaŜa się, Ŝe hamowanie reakcji emocjonal-
nych i czynności ekspresyjnych leŜy u podłoŜa wszelkiej patologii (Laborit). Z
wymogów Ŝycia społecznego wypływa potrzeba uczenia się harmonijnego
współdziałania z innymi, bardziej elastycznego reagowania na zagroŜenia i
przeszkody, emocjonalnej i moralnej dojrzałości.
Tak więc, pomagając choremu w przywracaniu równowagi statycznej, wspie-
ramy rozwój jego osobowości, interesując się zaś jego problemami emocjonalny-
mi, stwarzamy warunki sprzyjające kuracji narządów ruchu.
To, co nazwaliśmy skutkiem psychogennym, okazuje się bardzo często niez-
wykle skomplikowanym obrazem dolegliwości, na które chory moŜe cierpieć juŜ
od wielu lat. Tym bardziej skomplikowanym, Ŝe prawie zawsze współistnieje z
jakimiś konsekwencjami zespołów przeciąŜeniowych (3.1) lub korzeniowych
(3.2).
Czy istnieje zatem moŜliwość wyjścia z takiego labiryntu zaburzeń psycho-
ruchowych? MoŜna na to odpowiedzieć twierdząco. JeŜeli u podłoŜa dolegliwo-
ści nie leŜy choroba organiczna stwierdzona specjalistycznymi i obiektywnymi
badaniami lekarskimi, przy aktywnym o s o b i s t y m zaangaŜowaniu się w te-
rapię samego chorego, w kaŜdym przypadku potrafimy uzyskać przynajmniej po-
prawę, a często nawet całkowite wyleczenie zaburzenia. Abyśmy jednak dostrze-
gli i wykorzystali taką szansę, powinniśmy najpierw zrozumieć związki i za-
leŜności pomiędzy róŜnymi sferami naszej osobowości (rys. 31).

3.3.3. Człowiek jako jedność psychofizyczna

Rysunek 31 jest próbą schematycznego przedstawienia wzajemnego oddziaływa-


nia emocji, narządów wewnętrznych, mięśni i narządów ruchu oraz świadomości
myślenia. Owo oddziaływanie zawsze odbywa się na zasadzie sprzęŜenia zwrot-
nego. JeŜeli wszystkie elementy systemu działają bez zakłóceń, cały układ pozo-
staje w równowadze. Człowiek jest zdrowy, sprawny i w pełni wydajny. Gdy
gdzieś powstanie zakłócenie funkcji, przenosi się ono w postaci bodźców na po-
zostałe elementy układu, co w efekcie wtórnie zaburza ich czynności. Jeśli np.

90
powstaje i utrzymuje się jakieś zaburzenie w sferze emocjonalnosci, oddziałuje ono na
mięśnie, na narządy wewnętrzne i na świadomość. Powstają zaburzenia wtórne. W
mięśniach np. mogą one przyjmować jeden z opisanych juŜ skutków psychogennych, w
narządach wewnętrznych zaburzają np. układ wegetatywny czy układ wydzielania
dokrewnego. Absorbują takŜe naszą świadomość,

mimowolne bodźce pozytywne


mimowolne bodźce negatywne
zablokowanie przekazu bodźców pozytywnych ze świadomości
dowolne pozytywne bodźce

Rys. 31. Człowiek jako jedność psychofizyczna (schemat)

91
zmniejszając sprawność umysłową. Wtórne zaburzenia narządów ruchu mogą
zwrotnie wywoływać emocje, tworzyć i wzmacniać patologiczny mechanizm sa-
mopodtrzymujący owe zaburzenia. Z pewnością takŜe negatywne bodźce wpły-
wają zarówno na narządy wewnętrzne, jak i na świadomość, wzmacniając w nich
jeszcze mechanizm samopodtrzymujący istniejących juŜ dolegliwości.
Podobnie bywa z innymi elementami naszego systemu. Zaburzenia pierwot-
ne mogą powstawać w narządach ruchu, narządach wewnętrznych, a takŜe w
emocjonalności. Nigdy zaburzenie pierwotne nie przechodzi bez echa. KaŜde z
nich wywołuje reakcje wtórne w pozostałych częściach organizmu lub psychice.
Reakcje krąŜą w nim i po pewnym czasie niezauwaŜalnie cichną, mamy bowiem
zdolności przystosowania do zmian, jakie niesie środowisko, w którym Ŝyjemy.
Słowem system, o jakim mówimy, czyli nasz organizm, ma wielkie zdolności
samoregulacyjne. Decydują one o naszej odporności na przeciąŜenia. JednakŜe
zdolności samoregulacyjne są niestety ograniczone. JeŜeli bodziec lub suma
bodźców przekracza te moŜliwości, wywołuje zaburzenie niepodlegające
samoregulacji i nazywamy go tutaj bodźcem (bodźcowaniem) negatywnym. Na
schemacie (rys. 31) zaznaczono go linią falistą. Wywołuje on zaburzenie, które
juŜ samo nie ustanie - moŜe przycichać, nawet okresowo znikać, ale zawsze po-
jawia się znowu, najpierw okresowo, a potem na stałe, z róŜnym nasileniem. Z te-
go powodu powstają róŜne dolegliwości narządów wewnętrznych, narządów ru-
chu oraz zaburzenia psychonerwicowe.
I co moŜemy z tym zrobić?
Najczęściej leczymy się farmakologicznie. JednakŜe wiemy juŜ, Ŝe jeśli do-
legliwości nasze, a nawet cierpienia psychofizyczne nie mają podłoŜa organicz-
nego, farmakoterapia nie stanowi metody optymalnej. A uwzględniając jej skutki
uboczne, szczególnie gdy stosuje się ją latami, jest wręcz niewskazana.
Pewną szansę wyleczenia moŜna dostrzec juŜ na rys. 31. Ma ona jednak tę
„wadę", Ŝe wymaga osobistego zaangaŜowania chorego w proces terapeutyczny.
ZaangaŜowanie owo to najpierw „uczenie się swojego przypadku", a potem pra-
ca aŜ do osiągnięcia pełnego sukcesu. Oczywiście, nie jest to droga, do której
przywykliśmy. O wiele łatwiej przyjmować leki, niŜ samemu starać się o odzy-
skanie i zachowanie zdrowia. Wiemy jednak, jakie są skutki takiego leczenia w
dziedzinie zaburzeń czynnościowych narządów ruchu i narządów wewnętrznych.
Wracając do schematu z rys. 31 zauwaŜamy, Ŝe samoregulacja utrzymująca
równowagę wewnętrzną organizmu zachodzi automatycznie, odruchowo, poza
naszą świadomością i niezaleŜnie od niej. JeŜeli równowaga wewnętrzna utrzy-
muje się, nasza świadomość odbiera ją we wszystkich sferach osobowości w po-
staci bodźców pozytywnych. JeŜeli równowaga zostaje zakłócona, do świadomo-
ści docierają bodźce negatywne. Najpierw napływają tylko z obszaru zakłócenia,
a potem, po rozprzestrzenieniu się nierównowagi, napływać mogą zewsząd. Roz-
szerzanie obszaru nierównowagi moŜe trwać całymi miesiącami, a nawet latami,
zaburzenia czynnościowe bowiem narządów ruchu czy wewnętrznych utrzymują

92
się przez długie okresy Ŝycia. Nie bierzemy tutaj pod uwagę wypadków, urazów
(takŜe psychicznych) ani cięŜkich chorób o podłoŜu organicznym. Ich destrukcyj-
ne działanie odbija się takŜe na świadomości, choćby tylko przez obniŜenie
sprawności myślenia. W związku z tym nasza podświadomość mimowolnie moŜe
wysyłać bodźce negatywne we wszystkich kierunkach i przyczyniać się takŜe do
podtrzymywania zaburzenia. Widać z tego, Ŝe bodźce negatywne rozprzestrzeniają
się bez ograniczeń, do kaŜdego i z kaŜdego elementu naszego organizmu. Pow-
staje w nim ogólny „bałagan", którego wynikiem są najróŜniejsze dolegliwości
psychofizyczne.
O ile świadomość nasza łatwo przyjmuje bodźce negatywne, nie mamy zbyt
wielu moŜliwości świadomego i dowolnego emitowania bodźców pozytywnych
w sferę uczuć lub do narządów wewnętrznych. Nie moŜemy bowiem „rozkazy-
wać" swoim emocjom: uspokój się, nie bój się seksu, pokochaj swojego wroga,
wycisz dręczące cię myśli. Nie moŜemy takŜe wysłać rozkazu do narządów wew-
nętrznych i powiedzieć: ucisz się, moje serce; rozluźnijcie się, moje mięśnie
gładkie; wątrobo, przestań mnie boleć. Mamy tylko dwie moŜliwości świadomego
i dowolnego oddziaływania na ten samosterujący układ - poprzez mięśnie oraz
poprzez dietę.
JednakŜe szlaki oddziaływania poprzez mięśnie wskutek lat zaniedbań są
częściowo niedroŜne, a komunikacja bardziej lub mniej utrudniona. Na czym po-
legają owe utrudnienia i jak z nimi walczyć na szlaku świadomość-mięśnie i po-
zostałe narządy ruchu, próbujemy wyjaśnić w niniejszej ksiąŜce.
Jedno jest pewne: jeŜeli potrafimy „zaprowadzić porządek" w jednej ze sfer
naszej osobowości, wówczas będzie ona zaporą na drodze rozprzestrzeniania się
bodźców negatywnych płynących z innych części systemu.
Jeśli więc przywrócimy pełną sprawność narządom ruchu, a szczególnie krę-
gosłupowi, z całą pewnością przyczyni się to do poprawy czynnościowej narzą-
dów wewnętrznych oraz stanu naszej emocjonalności.

Widząc na co dzień ścisły związek zaburzeń ruchomości z dolegliwo-


ściami, u których podłoŜa leŜą emocje i niedomagania narządów
wewnętrznych, moŜna powiedzieć, Ŝe przywrócenie sprawności na-
rządom ruchu jest pierwszym i n i e z b ę d n y m etapem psycho-
terapii oraz leczenia zaburzeń czynnościowych narządów wewnętrz-
nych.

Sprawność narządów ruchu polega na osiągnięciu i utrzymaniu równowagi


statycznej ogólnej i miejscowej (1.1.2) oraz na doskonałej koordynacji mięśni,
przede wszystkim mięśni kręgosłupa i mięśni oddechowych. Do takiej sprawno-
ści dąŜy joga oraz inne systemy wschodnie. Natomiast sprawność sportowa, któ-
rą mierzy się podniesionymi kilogramami, sekundami i metrami, nie zawsze po-
krywa się z naszym ideałem, a nawet bardzo często stoi z nim w sprzeczności,
szczególnie w sporcie wyczynowym.

93
3.3.4. Terapia skutków psychogennych

Podstawowymi celami terapii skutków psychogennych w narządach ruchu są:

- odzyskanie, a następnie utrzymywanie pełnej równowagi statycznej miejsco-


wej oraz ogólnej (3.2; 3.1; 3.3);
- odzyskanie pełnej zdolności całkowitego panowania nad niepotrzebnie pod-
wyŜszonym napięciem spoczynkowym mięśni;
- odzyskanie pełnej moŜliwości dowolnego sterowania wszystkimi świadomy-
mi ruchami naszego ciała;
- odzyskanie moŜliwie najlepszej odruchowej koordynacji mięśni kręgosłupa,
kończyn i tułowia.

W miarę osiągania powyŜszych celów pojawiać się będą coraz większe moŜliwo-
ści pozytywnego oddziaływania za pośrednictwem mięśni zarówno na narządy
wewnętrzne, jak i na emocjonalność. Powstaje wówczas szansa świadomego ste-
rowania (w pewnym zakresie) zarówno emocjonalnością, jak i narządami wew-
nętrznymi. MoŜna to osiągnąć w drodze odruchowo-warunkowej, w drodze od-
powiedniego treningu.
Znane są moŜliwości joginów dowolnego zwalniania akcji serca, sterowania
czynnościami oddechowymi, a nawet procesami przemiany materii (Roma-
nowski).
Jest to wyŜszy stopień, wyŜszy etap integracji psychofizycznej. Wykracza to
juŜ poza ramy przedstawianych tutaj sposobów stymulowania własnej osobowo-
ści. Dla nas terapia skutku psychogennego w narządach ruchu ograniczać się bę-
dzie do:

- zwalczania zespołów korzeniowych (3.2; 4),


- zwalczania zespołów przeciąŜeniowych (3.1; 5),
- profilaktyki.

W pierwszym przypadku chodzi nie tylko o terapię bólu oraz innych dolegliwości
narządów ruchu, ale takŜe o przywracanie normalnego sterowania nerwowego po
zaburzeniach czynności narządów wewnętrznych. Zaburzenia te są, jak juŜ wie-
my, skutkiem m.in. zespołów korzeniowych.
Drugi przypadek dotyczy przyczynowej terapii zespołów przeciąŜeniowych
aŜ do osiągnięcia u chorego moŜliwie najlepszego efektu w danych warunkach fi-
zjologiczno-anatomicznych.
Profilaktyka to starania o niedopuszczenie do zaburzeń ruchomości. Profi-
laktyce zaburzeń czynnościowych narządów ruchu poświęcony został rozdz. 10.
PoniewaŜ jednak zawarte w nim informacje nie są wystarczające, powinniśmy
nadal rozszerzać naszą wiedzę na ten temat czerpiąc ją z fachowej literatury lub
poddając się psychoterapii.

94
3.3.4.1. Motywacje do podjęcia terapii lub autoterapii
W większości przypadków samo zaistnienie dolegliwości daje wystarczającą mo-
tywację do podjęcia terapii bądź autoterapii przez samego chorego. JeŜeli jednak
dolegliwości trwają wiele lat i wszystkie próby ich wyleczenia bywają bezsku-
teczne, poziom motywacji spada niekiedy do tego stopnia, Ŝe pojawiają się myśli
o samobójstwie. Techniki medycyny ręcznej dają olbrzymie moŜliwości terapii
zaburzeń czynnościowych. Tak więc najbliŜsi powinni pomóc choremu w stawia-
niu pierwszych kroków. Oczywiście wymaga to cierpliwości od wszystkich. Ale
juŜ pierwsze pozytywne efekty takiej terapii z pewnością znacznie wzmocnią
motywację.
Jest jednak pewna grupa chorych, którzy jedynie pozorują chęć wyleczenia
się. Dla nich choroba moŜe być np. usprawiedliwieniem nieosiągniętego celu,
usprawiedliwieniem własnych niekompetencji, niekiedy ucieczką pod opiekuń-
cze skrzydła rodziny dla zrekompensowania sobie cierpień doznanych w wieku
dziecięcym. MoŜe być formą załatwienia sobie jakiś spraw, np. renty. W takich
przypadkach (na szczęście są one nieliczne) nie osiąga się zadowalających efek-
tów terapeutycznych. Być moŜe pewnym rozwiązaniem byłaby prowadzona rów-
nolegle psychoterapia.
KaŜdy z tej grupy chorych powinien sobie uświadomić, jak wielkim jest cię-
Ŝarem dla najbliŜszych. MoŜe samouświadomienie miałoby stymulujący wpływ
na nich?
3.3.4.2. Umowa terapeutyczna
Umowa terapeutyczna to niepisane sformułowanie stosunku między terapeutą
bądź osobą pomagającą a pacjentem podczas zabiegu. Musi ona być oparta na
uczciwości, partnerstwie i współpracy, by osiągnąć moŜliwie pełny sukces w le-
czeniu. Umowę terapeutyczną moŜna przedstawić w kilku punktach.

1. Podmiotem zabiegów terapeutycznych jest chory, a przedmiotem - odkryte


zaburzenia ruchomości.
2. Terapeuta (osoba pomagająca) steruje zabiegiem, a pacjent wyraŜa zgodę na
jego wykonanie.
3. Demonstruje się to nie tylko w deklaracji słownej: „bardzo chcę się pozbyć
swoich dolegliwości", ale przede wszystkim całkowitym rozluźnieniem mięśni
i „oddaniem się" w ręce terapeuty z zaufaniem i bez lęku.
4. W związku z powyŜszym k a Ŝ d y zabieg musi być przeprowadzony bez
bólu oraz nasilania innych dolegliwości, jak np. cierpnięć, zawrotów, szumu
(dzwonienia) w uszach, mdłości, zaburzeń wzroku i innych. To podstawowy
warunek nie tylko skuteczności, ale i bezpieczeństwa podczas zabiegu.
5. Pacjent współuczestniczy w zabiegu przez całkowite „przyzwalające" rozluź-
nienie mięśni oraz sygnalizowanie ewentualnego pojawienia się bólu lub
innych dolegliwości. Współuczestnictwo rozciąga się ponadto na długi

95
(wielomiesięczny) okres pozabiegowy, w którym pacjent realizuje wskazania
terapeutyczne.
6. Bez współuczestnictwa chorego w procesie terapeutycznym nie m o Ŝ-n a
spodziewać się zadowalających efektów terapeutycznych.
7. Terapeutyczne zadania domowe powinny być postawione jasno i jednoznacz-
nie oraz wynikać z dokładnej diagnozy (autodiagnozy) zaburzeń ruchomości.
8. Chory powinien zaakceptować pogląd, iŜ bez osobistego wysiłku, którego ce-
lem jest odzyskanie, a następnie utrzymanie zdrowia i sprawności, nie moŜna
osiągnąć trwałego powodzenia terapeutycznego. JeŜeli go nie zaakceptuje, do
czego ma pełne prawo, wówczas powinien zrezygnować z zabiegów i poszu-
kać innych form leczenia.
9. Fizyczny kontakt terapeuty lub osoby pomagającej z ciałem chorego jest nieu-
nikniony, a zarazem bardzo waŜny. Z całą pewnością nie powinien ranić cho-
rego ani psychicznie, ani fizycznie. Dobrze natomiast, jeśli kontakt ten zosta-
nie wzbogacony przez terapeutę o gesty akceptacji, uznania, łagodności,
delikatności, bezpieczeństwa, zaufania. Odgrywają one istotną rolę w realizo-
waniu dobrego zabiegu. Poprawiają samopoczucie chorego, ułatwiają adapta-
cję do zawsze trudnej dla niego sytuacji zabiegowej.

3.4. Skutki przeciąŜenia statycznego w narządach ruchu

Zespoły przeciąŜeniowe, w tym takŜe skutek psychogenny, są najczęściej wystę-


pującą formą zaburzeń czynności narządów ruchu.
Dolegliwości odczuwane wskutek podraŜnienia tkanek (1.2), ucisku korze-
niowego (3.2) czy teŜ skutku psychogennego (3.3) mają wspólne podłoŜe - prze-
ciąŜenie mechaniczne stawów i tkanek okołostawowych.
PrzeciąŜenie rozprzestrzenia się w ciele w mniejszym lub większym stopniu.
Zawsze jednak jego punktami centralnymi są miejsca o zmniejszonej odporności
na przeciąŜenia mechaniczne.
Skutkiem przeciąŜenia są zespoły korzeniowe (3.2). Zatem ich źródłem mo-
Ŝe być takŜe efekt psychogenny (3.3.1). Zespoły korzeniowe nie są jedynymi
przyczynami ostrych dolegliwości bólowych, jeśli jednak występują, bywają
najtrudniejsze do wyleczenia. Powodem tego jest zawsze współistnienie do-
legliwości o podłoŜu przeciąŜeniowym i psychogennym. Mieszają się one z sobą
i komplikują ogólny obraz choroby.
Zespoły korzeniowe objawiają swą obecność nie tylko w narządach ruchu.
Bardzo często zaburzają czynności narządów wewnętrznych, wywołując róŜne
charakterystyczne dla tych narządów dolegliwości.
Jeśli u podłoŜa przeciąŜeń nie leŜy choroba organiczna, to zawsze kwalifiku-
ją się do badania ręcznego oraz ewentualnie terapii ręcznej. W większości przy-
padków moŜna uzyskać poprawę albo nawet trwałe uwolnienie od doznawanych
(często przez wiele lat) dolegliwości.

96
Leczenie farmakologiczne skutków odwracalnych zaburzeń czynności narzą-
dów ruchu moŜe mieć pewne uzasadnienie tylko w stanach ostrych, gdy ułatwia
wyjście z kryzysu.
Podstawą terapii tych najbardziej rozpowszechnionych zaburzeń (około 80%
całego społeczeństwa) powinno być:

- wykluczenie choroby organicznej na podstawie obiektywnych, specjalistycz-


nych badań lekarskich;
- rozpoznanie zaburzenia;
- ewentualna terapia manualna zaburzenia stawowego;
- autoterapia nierównowagi statycznej mięśni prowadzona do osiągnięcia pełne-
go zakresu wszystkich ruchów.

Terapia ręczna, szczególnie w połączeniu z autoterapia wszystkich wspomnia-


nych wyŜej zaburzeń i ich skutków, jest naturalną formą leczenia, prostą w zasto-
sowaniu, fizjologiczną. Nie ma skutków ubocznych, jeśli stosuje się ją w myśl
zasady bezbolesności i ruchu przeciwnego (4.1.3). Oddziałuje na p r z y c z y n ę
dolegliwości, czyli w większości przypadków daje moŜliwości t r w a ł e g o
zwalczenia choroby lub niesprawności.
Przywracając równowagę statyczną w narządach ruchu zwalczamy skutki za-
burzenia korzeniowego i przeciąŜeniowego. MoŜemy zatem z powodzeniem
zwalczać skutek psychogenny pomagając wygaszać zaburzenia czynności narzą-
dów wewnętrznych.
Terapia ręczna, a w niej autoterapia, jest jak dotąd jedyną skuteczną drogą
zwalczania negatywnych skutków cywilizacyjnych, jakimi są odwracalne zabu-
rzenia czynności narządów ruchu.

97
98
CZĘŚĆ DRUGA

Badanie, autobadanie,
diagnoza, autodiagnoza,
autoterapia

99
100
Rozdział 4

Zespoły korzeniowe - badanie,


diagnoza, autoterapia

Badanie, diagnoza i terapia zostały umieszczone tutaj w jednym rozdziale, ponie-


waŜ prawie wszystkie techniki badawcze i diagnostyczne moŜna stosować w te-
rapii. Gdyby więc diagnozę i badanie opisać w jednym rozdziale, a terapię w na-
stępnym, naleŜałoby powtarzać opisy pozycji i technik dwa razy.
MoŜna przyjąć, Ŝe bólowe ograniczenia ruchomości poszczególnych odcin-
ków kręgosłupa (np. szyi, lędźwi) są charakterystyczne dla większości zespołów
korzeniowych. Ruch głowy lub tułowia w kierunku tzw. zagroŜonym wywołuje
ból danego odcinka oraz inne przykre objawy, wśród których najczęstszy jest ból
promieniujący do kończyn, głowy, klatki piersiowej, miednicy lub brzucha.
Oprócz bólu mogą pojawić się cierpnięcia, zawroty głowy, mdłości, szumy, gwi-
zdy, zaburzenia wzroku, zasłabnięcia oraz inne negatywne odczucia. Te kierunki

TABELA SKRÓTÓW

odcinek szyjny kręgosłupa


skłon głowy w prawo
skłon głowy w lewo
rotacja (skręt) głowy w prawo OP - osoba pomagająca
rotacja (skręt) głowy w lewo P - pacjent
skłon głowy w przód PW - pozycja wyjściowa
skłon głowy w tył rr - ręce
S - kość krzyŜowa
odcinek lędźwiowy kręgosłupa T - terapeuta
skłon tułowia w prawo Th - odcinek piersiowy kręgosłupa
skłon tułowia w lewo U - uwagi
rotacja (skręt) tułowia w prawo
rotacja (skręt) tułowia w lewo
skłon tułowia w przód
skłon tułowia w tył

101
ruchów tułowiem lub głową, przy których występują powyŜsze przykre doznania,
włącznie z bólem, nazwane tutaj zostały, dla uproszczenia, kierunkami ograni-
czonymi bólowo lub kierunkami zagroŜonymi. WaŜne, by w badaniu ruchomości
kręgosłupa brać pod uwagę nie tylko ból, ale k a Ŝ d ą nieprzyjemną, negatywną
reakcję naszego organizmu. Na ich podstawie konstruuje się plan postępowania
leczniczego.
Z tego względu zbadanie ruchomości kręgosłupa jest więc niezbędne do dia-
gnozy, a przede wszystkim terapii. AŜeby jednak dokonać badania ruchomości
kręgosłupa oraz zanotować aktualny stan tej ruchomości, naleŜy się tego nauczyć.

4.1. Ruchomość kręgosłupa - badanie. Mobilizacje czynne 4.1.1.

Graficzny obraz ruchomości kręgosłupa


Jak wiadomo, głową lub tułowiem moŜna wykonywać następujące podstawowe
ruchy: skłony - w przód, w tył, w prawo, w lewo; rotacje (skręty) - w prawo i w
lewo.
W celu uproszczenia opisu i bardziej wyrazistego przedstawienia tej rucho-
mości posłuŜmy się schematem przedstawionym na rys. 32 (Maigne).
W związku z tym zamiast pisać: skłon w przód, moŜna narysować i od-
powiednio: - skłon w tył, - skłon w lewo, - skłon w prawo, - rotacja w
lewo, - rotacja w prawo.

Rys. 32. Schemat podstawowych ruchów głową i tułowiem

102
Schemat powyŜszy ilustruje nie tylko podstawowe ruchy, które moŜna wy-
konać np. szyją, ale takŜe pozwala dokładnie opisać ruchy złoŜone.
Na przykład taki zapis: oznacza, Ŝe głowa lub tułów wykonują rotację
(skręt) w prawo z jednoczesnym skłonem w przód i skłonem w lewo. MoŜe teŜ
oznaczać, Ŝe głowa przyjęła juŜ rotację statyczną i znajduje się w skrajnym poło-
Ŝeniu w skłonie w lewo, w połączeniu ze skłonem w przód i z rotacją w prawo.

Rys. 33. Siedząca postawa ciała do badania ruchomości szyi lub tułowia
oraz do mobilizacji czynnych kręgosłupa

Opierając się na prezentowanym schemacie moŜemy przedstawić graficznie


stan ruchomości danego odcinka kręgosłupa. W tym celu wykonujemy kolejno
wszystkie podstawowe ruchy (szyją lub tułowiem) dąŜąc do uzyskania maksy-
malnego skrajnego połoŜenia, w kaŜdym z sześciu podstawowych kierunków, je-
śli są one niebolesne.
Zarówno podczas badania ruchomości, jak i w czasie seansu mobilizacyjne-
go konieczne jest przyjęcie prawidłowej postawy ciała.
Do właściwego przeprowadzenia badania oraz mobilizacji szyi lub tułowia
naleŜy utrzymywać tułów prosto, nie garbić pleców, siedząc lub stojąc, najlepiej
przed lustrem. W pozycji wyjściowej mięśnie karku powinny być rozluźnione,
ramiona opuszczone, głowa skierowana na wprost, a oczy i zewnętrzne otwory
słuchowe powinny znajdować się na jednakowym poziomie. Barki i ręce przez
cały czas badania ruchomości i seansu mobilizacji czynnych naleŜy mieć opusz-
czone, a ich mięśnie rozluźnione (rys. 33). Przy badaniu ruchomości odcinka
lędźwiowego kręgosłupa naleŜy oprzeć dłonie nad grzebieniami biodrowymi.

103
Idealną pozycją, którą równieŜ moŜna stosować podczas badania oraz mobi-
lizacji szyi, jest tzw. „siad japoński" (siedzenie na piętach).
Do badania ruchomości i czynnego mobilizowania lędźwiowego odcinka
kręgosłupa najwłaściwsza jest pozycja siedząca okrakiem, np. na ławie lub na ta-
borecie, ze stopami szeroko rozstawionymi i całą powierzchnią opartymi o po-
dłoŜe. W pozycji wyjściowej plecy są proste (lub wyprostowane na tyle, na ile
nie sprawia to bólu), ręce oparte na biodrach (rys. 33).

4.1.2. Badanie ruchomości kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego

Opisane powyŜej pozycje szyi i tułowia moŜna traktować jako wyjściowe, gdy
chory nie odczuwa bólu (lub jego wzrostu) podczas ich utrzymywania. Jeśli jed-
nak postawa taka sprawia ból lub go zwiększa, naleŜy przyjąć tzw. postawę spo-
czynkową, to znaczy moŜliwie najbardziej zbliŜoną do wyŜej opisanych, ale nie
zwiększającą bólu, a przeciwnie - nawet go łagodzącą. Dopuszczalne jest więc
odchylenie głowy lub tułowia od pionu, w dowolną stronę, by zlikwidować lub
zmniejszyć dolegliwości bólowe. W miarę postępów leczenia postawa spoczyn-
kowa coraz bardziej zbliŜać się będzie do prawidłowej, anatomicznej, aŜ do peł-
nego jej osiągnięcia. Po przyjęciu pozycji wyjściowej naleŜy nanieść na schemat
ruchomości szyi lub tułowia kierunki podstawowe, w których ruch wywołuje ból
lub inne dolegliwości. Przykładowo, przy zaburzeniach odcinka szyjnego utrzy-
mywanie połoŜenia głowy w kierunkach zagroŜonych moŜe nie tylko dawać ból
w obrębie samego karku czy głowy, ale takŜe wywoływać echa bólu w okolicy
między łopatkowej bądź lędźwiowej, w kończynach górnych.
Niekiedy nie odczuwa się bólu, lecz np. wzrost napięcia mięśni, zawroty gło-
wy, mdłości, szumy w uszach, a takŜe wewnątrzczaszkowe, zaburzenia wzroku
w postaci zamglenia obrazu, podwójnego widzenia, mroczków itp. Trzeba zazna-
czyć, Ŝe powyŜsze objawy ujawniają się z opóźnieniem, niekiedy dopiero po kilku-
nastu lub kilkudziesięciu sekundach od przyjęcia zagroŜonej pozycji. Dolegliwości

Rys. 34. Inny przykład postawy ciała do badania ruchomości oraz mobilizacji czynnych szyi

104
nasilają się najczęściej w stawach barkowych, łopatkach, okolicy międzyłopatko-
wej, rękach. Mogą to być: bóle, cierpnięcia, zaburzenia czucia skóry, bóle ograni-
czające ruchomość w stawach barkowych itp. Z dolnego odcinka szyjnego i gór-
nego piersiowego kręgosłupa ból moŜe promieniować w okolicę mostka i przed-
sercową. Niewłaściwy ruch lub pozycja dolnego odcinka piersiowego wraz z od-
cinkiem lędźwiowym mogą wywoływać lub nasilić ból w podraŜnionym segmen-
cie kręgosłupa, w mięśniach tej okolicy, w górnej lub dolnej części jamy brzucha,
w pachwinach (a niekiedy i jądrach u męŜczyzn), w okolicy krzyŜowo-pośladko-
wej i całej kończynie dolnej. Słowem jakikolwiek ruch, który wywoła gdzieś pro-
mieniowanie bólu lub innych dolegliwości, powinien być naniesiony na schemat
ruchomości szyi albo lędźwi jako r u c h z a g r o Ŝ o n y .
Z drugiej strony jednak nie naleŜy brać pod uwagę niewielkiej bolesności
wywołanej jedynie rozciąganiem mięśni i więzadeł - bolesności podobnej do od-
czuwanej przy skrajnym połoŜeniu w kaŜdym stawie. W badaniu ruchomości od-
cinka lędźwiowego kręgosłupa bardzo istotną rolę odgrywa interpretacja skłonów
na boki (bez rotacji). W połączeniu z próbą Laseque'a (5.1) dostarcza ona da-
nych, na podstawie których moŜna orzekać o występowaniu dyskopatii. Znając,
nawet bardzo ogólnie, reakcje bólowe na ruch lub pozycje statyczne szyi i lędź-
wi, moŜemy przystąpić do graficznego zobrazowania ruchomości danego odcin-
ka kręgosłupa. By uprościć obraz, ograniczymy się dalej do analizowania rucho-
mości szyi, poniewaŜ tak samo badamy ruchomość i mobilizujemy cały krę-
gosłup. Kolejność ruchów przy badaniu wstępnym jest obojętna. Najlepiej jednak
rozpocząć od kierunku najmniej bolesnego lub niebolesnego.
Tak więc po przyjęciu postawy wyjściowej lub pozycji spoczynkowej wyko-
nujemy głową np. skłon w przód. Jeśli nie jest on bolesny ani zablokowany, bro-
da powinna przy zamkniętych ustach dotknąć mostka. Następnie próbujemy wy-
konać skłon w tył. W normalnych warunkach, w skłonie w tył głową, usta są
mniej więcej na poziomie oczu. Ale załóŜmy, Ŝe skłon w tył prawie natychmiast
wywołuje ból, a głową moŜemy wykonać tylko nieznaczny ruch do tyłu. Aktual-
ny stan ruchomości nanosimy na schemat podstawowych ruchów głową (rys. 35),
przy czym całkowitą długość strzałki traktujemy jako maksymalny fizjologiczny
zakres ruchu w danym kierunku - początek strzałki oznacza początek ruchu. Blo-
kadę bólową zaznaczamy na schemacie za pomocą poprzecznych kresek na
strzałkach, zgodnie z zasadą: duŜa bolesność - blokada bólowa III stopnia - 3
kreski; średnia bolesność - blokada bólowa II stopnia - 2 kreski; mała bolesność -
blokada bólowa I stopnia - 1 kreska. Kierunki bezbolesne oznacza czysta strzałka
na schemacie. W zaleŜności od tego, czy ból wystąpił na początku ruchu w
danym kierunku czy teŜ w późniejszej jego fazie, oznaczające go poprzeczne
kreski nanosimy bliŜej lub dalej od początku strzałki. Zasadę zapisu łatwiej zro-
zumiemy wracając do przykładu.
Oceniamy ruch głową w tył jako blokadę bólową II stopnia na początku ru-
chu, a więc na wykresie nanosimy dwie poprzeczne kreski na początku strzałki
oznaczającej skłon w tył. Następnie wykonujemy rotację (skręty) głową i np.

105
skręt w lewo jest średnio bolesny, ale dopiero po wyraźnym ruchu głową w lewo.
Na strzałkę oznaczającą rotację w lewo nanosimy wtedy dwie poprzeczne kreski
nieco dalej od początku ruchu, w tym miejscu, gdzie rozpoczął się ból. Bywa i
tak, Ŝe któryś z ruchów w ogóle nie jest moŜliwy do wykonania. Wtedy odpo-
wiednią strzałkę przekreśla się trzy razy tuŜ przy punkcie przecięcia strzałek, oz-
naczającym początek zakresu ruchu. Jeśli rotacja w prawo nie jest bolesna, a bro-
da prawie osiągnęła podczas rotacji wysokość prawego barku, na strzałce ozna-
czającej ten ruch nie stawiamy Ŝadnej kreski. Bardzo często bolesność pojawia
się dopiero w skrajnym połoŜeniu głowy w danym ruchu. Kreskę stawiamy wów-
czas na końcu strzałki, jak w przykładzie oznaczającym skłon głowy w lewo z
blokadą bólową pierwszego stopnia (rys. 35).

Rys. 35. Przykład graficznego zilustrowania bolesnej blokady niektórych ruchów głowy w
samodzielnym badaniu ruchomości szyi

Wykreślony w ten sposób schemat ruchomości szyi wyodrębnił tzw. kierunki


zagroŜone. Wykonywanie ćwiczeń lub mobilizacji w tych kierunkach będzie z re-
guły pogarszało stan ćwiczącego. Największe jednak zagroŜenia stwarza pozycja
statyczna z ułoŜeniem głowy w kierunkach zagroŜonych, wywołując dolegliwo-
ści, zwiększając je i podtrzymując.
ZagroŜone pozycje statyczne w omawianym przykładzie to np. leŜenie, spa-
nie, oglądanie telewizji, praca z głową w rotacji w lewo, w skłonie w lewo lub teŜ
w nadmiernym przeproście, a szczególnie wtedy, gdy głowa znajdzie się w poło-
Ŝeniu, w którym występują składowe wszystkich trzech zagroŜonych kierunków
jednocześnie. Czyli: głowa odchylona w tył z jednoczesnym skrętem w lewo i
skłonem w lewo.
Badanie ruchomości odcinka lędźwiowego kręgosłupa moŜna przeprowadzić
w pozycji przedstawionej na rys. 33, ale takŜe w pozycji stojącej. Obie te pozycje
nadają się jednocześnie do kontynuowania mobilizacji czynnych kręgosłupa

106
lędźwiowego podczas średniego lub niewielkiego nasilenia bólu. Natomiast w
stanach ostrych bólów lędźwiowo-krzyŜowych mobilizacje czynne moŜna wy-
konywać wyłącznie na czworakach. Omówione to zostanie w rozdziale o postę-
powaniu w stanach ostrych (6).

4.1.3. Zasada bezbolesności i ruchu przeciwnego

„Najbardziej uŜytecznym manewrem - pisze Maigne - jest ten, któ-


ry wymusza ruch w kierunku swobodnym, przeciwnym kierunkowi
bolesnemu albo ograniczonemu lub prowokującemu objawy choro-
bowe u pacjenta. Regule tej daliśmy nazwę «reguły bezbolesności i
ruchu przeciwnego*".

Jeśli np. chory z kręczem karku nie moŜe obracać głową w lewo, ale nie ma prob-
lemów ze swobodną rotacją w prawo, to (odwrotnie niŜ to się zazwyczaj sądzi)
mobilizację wykonujemy przez wzmoŜenie ruchu w rotacji prawej, co uwolni ro-
tację w lewo. W praktyce jednak sprawy są bardziej skomplikowane, poniewaŜ -
jak juŜ wspomnieliśmy - kaŜdy odcinek kręgosłupa moŜe być poruszany w sze-
ściu kierunkach: - skłon w przód, - skłon w tył, - skłon w prawo,
- skłon w lewo, - rotacja w prawo, - rotacja w lewo.
Dlatego mobilizacje wykonujemy w końcowym efekcie z kombinacji swo-
bodnych kierunków, przeciwnych zablokowanym lub bolesnym. Kierunki niebo-
lesne, przeciwne zagroŜonym są kierunkami l e c z ą c y m i . Zasada bezboles-
ności i ruchu przeciwnego ma jeszcze dwie bardzo waŜne zalety: umoŜliwia
wykonanie zabiegu bez bólu i podraŜnień oraz stanowi podstawową zasadę bez-
pieczeństwa.

Bezwzględne przestrzeganie zasady bezbolesności i ruchu przeciw-


nego ma pod tym względem najistotniejsze znaczenie w terapii
zespołów korzeniowych. Powinno się ją stosować takŜe w terapii
w s z y s t k i c h zaburzeń ruchomości narządów ruchu.

4.2. Mobilizacje czynne kręgosłupa

W kaŜdym zdrowym stawie, a więc zarówno w stawach kończyn, jak i kręgosłu-


pa, moŜna wywołać naturalny ruch przez:

- czynne uzyskanie skrajnego połoŜenia (np. maksymalny skręt głową w pra-


wo);
- bierne zwiększenie zakresu tego ruchu dzięki sile zewnętrznej, działającej w
tym samym kierunku (czynny, maksymalny skręt głową, którego zakres

107
zwiększa terapeuta lub osoba pomagająca, ujmując głowę pacjenta własnymi
rękami i obracając ją dalej w tym samym kierunku, aŜ do tzw. oporu fizjolo-
gicznego); - pokonanie oporu fizjologicznego i osiągnięcie oporu anatomicznego,
czyli dalsze bierne (to znaczy rękami terapeuty) zwiększenie zakresu ruchu w
stawie (rys. 36 c). Czynność tę jest w stanie wykonać tylko terapeuta manualny, a
nazywa się ona zabiegiem właściwym lub manipulacją.

Przekroczenie anatomicznego zakresu ruchu wiąŜe się z uszkodzeniem struktur


anatomicznych i zwichnięciem stawu (rys. 36 d).
W prezentacji metod samoleczenia oraz wspomagania leczenia ręcznego
przejdziemy obecnie do mobilizacji czynnych, aktywnych (rys. 36 a). Tutaj naleŜy
wyjaśnić, co to jest mobilizacja.
Mobilizacja polega na czynnym wytworzeniu napięcia w stawie, w aparacie
torebkowo-więzadłowym danego stawu oraz mięśniach uruchamiających ele-
menty kostne składające się na ten staw, poprzez dąŜenie do skrajnego i nie-
b o l e s n e g o połoŜenia stawu. Owo połoŜenie, np. maksymalny skręt szyi,
moŜna osiągnąć czynnie, samodzielnie, wyłącznie kosztem napięcia własnych
mięśni. MoŜna je takŜe zwiększyć biernie - przy współpracy terapeuty czy osoby
pomagającej. Kilkusekundowe samodzielne utrzymywanie tego napięcia (rys. 36
a) będziemy dalej nazywać mobilizacją c z y n n ą , a utrzymywanie napięcia
rękami pomagającego (rys. 36 b) nazywamy mobilizacją b i e r n ą .
Techniki mobilizacji aktywnej (czynnej) rozwinęły się w ostatnich latach i w
dalszym ciągu zyskują na znaczeniu. Wydają się szczególnie przydatne, gdy

Rys. 36. Ruchomość danego odcinka kręgosłupa (lub pojedynczego stawu) wg Maigne'a - schemat: a -
ruch dowolny - czynny; b - ruch bierny (mobilizacja); c - ruch bierny (mobilizacja z impulsem);
d - zwichnięcie

108
chory bardzo obawia się bólu, w silnych bólach nocnych, w złym stanie ogólnym.
Stosuje się je przede wszystkim w leczeniu dolegliwości wywołanych zaburze-
niami czynności odcinka szyjnego, ale takŜe lędźwiowego kręgosłupa, a więc w
bólach głowy, zawrotach, mdłościach, zaburzeniach wzroku i słuchu, w bólach i
cierpnięciach barków, rąk, pleców i okolicy przedsercowej, w bólach okolicy
lędźwiowo-krzyŜowej, kończyn dolnych o charakterze lumbago (korzonki), rwy
kulszowej. Aktywne techniki mobilizacyjne mogą w wielu przypadkach być za-
stosowane zamiast manipulacji, chociaŜ nie zawsze oczywiście potrafią je zastą-
pić. Właściwie nie ma przeciwwskazań do codziennego stosowania mobilizacji
czynnych. Pacjenci z silnymi bólami szyi, a takŜe lędźwi, gdy ruchomość tych
odcinków mają ograniczoną bólowo we wszystkich kierunkach, powinni rozpo-
cząć samoleczenie mobilizacjami czynnymi bardzo ostroŜnie, by nie zwiększyć
podraŜnienia (patrz postępowanie w stanach ostrych - rozdz. 6). Stosując mobili-
zacje czynne zmniejszamy lub całkowicie przezwycięŜamy ból oraz inne dolegli-
wości (np. w zespołach bólowych odcinka szyjnego górnego i dolnego oraz od-
cinka lędźwiowego); poprawiamy lub całkowicie odzyskujemy ruchomości
danego odcinka we wszystkich kierunkach; stale utrzymujemy normalny zakres
ruchu we wszystkich odcinkach kręgosłupa, a takŜe bezbolesność. Ma to zasadni-
cze znaczenie profilaktyczne.

4.2.1. Seans zabiegowy mobilizacji czynnych

Przygotowanie seansu naleŜy rozpocząć od zbadania ruchomości danego odcinka


kręgosłupa. Wynik badania nanosi się na schemat ruchomości (4.1.2).
Mobilizacje czynne kręgosłupa są terapią niezwykle skuteczną. Dobrze prze-
prowadzony seans zabiegowy powinien poprawić stan chorego. W związku z tym
ruchomość kręgosłupa będzie się zmieniać i ulegać ciągłej poprawie. Dlatego
kaŜda mobilizacja musi mieć plan wykreślony na podstawie aktualnego badania
ruchomości danego odcinka.
Powróćmy teraz do przykładu blokady ruchomości szyi (rys. 35). Chory od-
czuwa dość silny ból w skłonie w tył, w rotacji lewej i niewielki ból w skłonie w
lewo. Ruchy swobodne to: skłon głowy w przód, skłon głowy w prawo i rotacja
głowy w prawo. Z naszych doświadczeń wynika, Ŝe najlepsze efekty w odzy-
skiwaniu ruchomości daje stopniowe przechodzenie od kierunków swobodnych
pojedynczych do kierunków swobodnych złoŜonych. W związku z tym plan jed-
nego seansu zabiegowego w naszym przykładzie wyglądałby następująco:

Chory w pierwszej kolejności mobilizuje kierunki pojedyncze: skłon w prawo,


rotację w prawo i skłon w przód, a w drugiej mobilizuje swobodne kierunki pod-
wójne, czyli: skłon w prawo wraz z rotacją w prawo, skłon w przód jednocześnie
ze skłonem w prawo i skłon w przód z jednoczesną rotacją w prawo. Dopiero po-
tem mobilizuje się kierunek dokładnie przeciwny zablokowanemu, a składający

109
się z trzech kierunków pojedynczych: z rotacji w prawo, skłonu w prawo i skłonu
w przód.
Na czym polega mobilizacja poszczególnych kierunków? Po pierwsze: na
ustawieniu głowy lub tułowia w Ŝądanym połoŜeniu, po drugie: na wprowadze-
niu napięcia w danym kierunku siłą własnych mięśni i po trzecie: na utrzymywa-
niu tego napięcia kilka do kilkunastu sekund. Nie jest teŜ obojętna kolejność mo-
bilizowanych kierunków. Powinno się przechodzić od kierunków przeciwnych
najmniej bolesnym do kierunków przeciwnych najbardziej bolesnym.
W naszym przykładzie pierwszym kierunkiem mobilizowanym jest skłon w
prawo, czyli kierunek przeciwny do kierunku najmniej zagroŜonego. Chory siada
lub staje (najlepiej przed lustrem) i przyjmuje pozycję prawidłową lub spo-
czynkową. Następnie wykonuje skłon w prawo (głową lub tułowiem) do oporu.
Po osiągnięciu oporu napina mięśnie w tym samym kierunku powodując dalsze
niewielkie zwiększenie zakresu ruchu, z jednoczesnym wydechem. To napięcie
mięśni w skrajnym połoŜeniu głowy lub tułowia łączy się z napięciem mięśni
wydechowych (m.in. mięśni brzucha). Trwa ono 5-10 sekund. Następnie mięśnie
rozluźniają się - wdech. Podczas wdechu nie zmieniamy pozycji głowy (tułowia).
Znika tylko maksymalne napięcie mięśni. Dalej podczas wydechu ponownie
napinamy mięśnie głowy, szyi lub tułowia w tym samym kierunku. Utrzymujemy
to napięcie wraz z maksymalnym wydechem. Trwa ono 5-10 sekund, potem
rozluźniamy mięśnie - wdech itd., całość powtarzamy kilkanaście razy.
Mobilizacje odcinka lędźwiowego kręgosłupa na czworakach stosujemy w
stanach ostrych lub podostrych dolegliwości bólowych spowodowanych np.
dyskopatią lub cięŜkim lumbago. Będzie o tym mowa w rozdziale o postępowa-
niu w stanach ostrych (6). Zasady planowania i wykonywania mobilizacji czyn-
nych są takie same.
Zgodnie z planem naszego seansu mobilizacyjnego, następnym kierunkiem
mobilizacji jest rotacja w prawo. Jak poprzednio, z pozycji prawidłowej lub spo-
czynkowej wykonujemy czysty skręt głową w prawo do oporu, następnie zwię-
kszamy ten skręt przez napięcie mięśni skręcających szyję - wydech. Utrzymuje-
my napięcie przez odpowiedni czas, a następnie rozluźniamy mięśnie karku -
wdech, i powtarzamy wszystko od początku kilkanaście razy. Przy rotacjach
naleŜy pamiętać o prowadzeniu oczu w kierunku rotacji. Skrajne ustawienie oczu
w kierunku rotacji odruchowo zwiększa zakres ruchu i efektywność mobilizacji.
Przy rotacjach głowy pacjenci bardzo często włączają do nich tułów. Jest to
niepotrzebne i wręcz niekorzystne. We w s z y s t k i c h mobilizacjach szyi tu-
łów powinien być nieruchomy. Naturalne są jedynie niewielkie ruchy górnego
odcinka piersiowego kręgosłupa. Natomiast przy wszystkich mobilizacjach rota-
cyjnych odcinka lędźwiowego kręgosłupa poŜądane są jednoczesne mobilizacje
szyi w tych samych kierunkach (włącznie z prowadzeniem oczu), jeśli rucho-
mość odcinka szyjnego kręgosłupa nie jest w tym kierunku zablokowana.
Następny kierunek mobilizacji w naszym planie to skłon w przód. Po przyję-
ciu postawy anatomicznej lub spoczynkowej wykonujemy głową skłon w przód

110
(broda powinna osiągnąć mostek moŜliwie jak najwyŜej, bez otwierania ust), na-
stępnie napinamy mięśnie zginające głowę do przodu robiąc równocześnie wy-
dech, co pogłębia skłon głowy w przód. Utrzymujemy napięcie nie przerywając
płytkiego oddychania „na wydechu", po kilku sekundach rozluźniamy mięśnie
szyi - łagodny, cichy wdech itd. kilkanaście razy. Przy skłonach głową w przód
często dochodzi do zgarbienia i zaokrąglenia pleców. Jest to niewłaściwe. Tułów
powinien być prosty.
Mobilizacja odcinka lędźwiowego w przód nie moŜe być prze-
p r o w a d z o n a w pozycji stojącej, ze względu na znaczne przeciąŜenia sta-
tyczne segmentów L4/L5, a szczególnie L5/S}. MoŜna mobilizować odcinek lędź-
wiowy w skłonie w przód na siedząco, na krawędzi krzesła lub kozetki, ze stopa-
mi i kolanami szeroko rozstawionymi. Stopy opieramy całą powierzchnią na
podłoŜu, ręce na biodrach (rys. 33). Najlepiej jednak przeprowadzić mobilizację
na czworakach (ćw. 47).

W odcinku szyjnym kręgosłupa nigdy nie stosuje się skłonu w tył do


mobilizacji leczniczych.

Kierunek ten niesie zbyt wiele zagroŜeń, nie tylko bólowych. MoŜe on uruchomić
mechanizm wywołujący dolegliwości „wegetatywne", jak np. zawroty, mdłości,
zasłabnięcia.

4.2.2. Zasady mobilizacji czynnych kręgosłupa

Podstawową zasadę mobilizacji czynnych kręgosłupa omówiliśmy wyŜej, pod-


kreślając jej doniosłe znaczenie we wszystkich zabiegach ręcznych (4.1.3). Jest
to zasada bezbolesności i ruchu przeciwnego. JednakŜe, by efektywnie posługi-
wać się mobilizacjami czynnymi, powinniśmy poznać dalsze reguły.
4.2.2.1. Zasada łączenia kierunków
Po seriach mobilizujących pojedyncze kierunki ruchomości głowy i tułowia prze-
chodzimy do mobilizowania kierunków podwójnie łączonych. Zaczynamy od
skłonu w prawo z rotacją (skrętem) w prawo (C ). Najpierw wykonujemy
maksymalny skłon głowy w prawo, a po osiągnięciu oporu skręcamy głowę w
prawo znów do oporu. W tym momencie napinamy mięśnie jednocześnie
wzmacniając skłon oraz skręt, wykonujemy wydech i utrzymujemy napięcie. Po
5-10 sekundach rozluźniamy mięśnie, bierzemy łagodny wdech i ponawiamy na-
pięcie w powyŜszych kierunkach z jednoczesnym wydechem. Powtarzamy całość
kilkanaście razy.
Następny jest skłon w przód ze skłonem w prawo (C ). Podobnie jak po-
przednio, po osiągnięciu oporu w skłonie w przód, robimy jeszcze skłon w prawo
do oporu. Napinamy mięśnie wraz z wydechem pogłębiając oba skłony jedno-
cześnie i utrzymując tak uzyskane napięcie. I tak kilkanaście razy.

111
Dalszy etap to skłon w przód z rotacją w prawo (C ). Po osiągnięciu oporu
w skłonie w przód, skręcamy głowę (tułów) w prawo, napinamy mięśnie w obu
połączonych kierunkach, wykonujemy wydech, utrzymujemy to napięcie, a po 5-
10 sekundach rozluźniamy mięśnie wykonując wdech itd. Całą serię mobilizacji
powtarzamy kilkanaście razy.

a. Stan ruchomości odcinka szyjnego przed seansem

b. Plan seansu mobilizacyjnego

c. Stan ruchomości odcinka szyjnego po seansie mobilizacyjnym

Rys. 37. Pozytywny skutek właściwie zaplanowanego i dobrze przeprowadzonego


seansu mobilizacji czynnych odcinka szyjnego kręgosłupa

112
Dopiero w tym momencie, po zmobilizowaniu kierunków swobodnych poje-
dynczych i podwójnie łączonych, przechodzimy do serii mobilizującej kierunek
potrójnie łączony, w naszym przykładzie przeciwny boleśnie zablokowanemu.
Na ten kierunek składa się skłon w przód łączony ze skłonem w prawo i rotacją
w prawo (C . ).
Po wykonaniu wszystkich zaplanowanych serii mobilizujących kierunki
wolne od bólu, powinniśmy dostrzec wyraźne zmniejszenie bolesności i zwię-
kszenie ruchomości w kierunkach początkowo zablokowanych. Niekiedy nawet
juŜ po jednym seansie następuje odblokowanie najmniej bolesnego kierunku (rys.
37). Pozytywny efekt seansu mobilizacyjnego moŜe, ale nie musi utrzymywać się
przez cały czas do następnego seansu. Dlatego bezpośrednio przed kaŜdym sean-
sem mobilizacyjnym powinniśmy zbadać aktualny stan ruchomości szyi lub tuło-
wia, nanieść na schemat i - na jego podstawie - sporządzić plan mobilizacji.
Bywają nieliczne przypadki, w których stosowanie mobilizacji, z zachowa-
niem systematyczności i wszelkich zasad, nie doprowadza do całkowitego prze-
zwycięŜenia dolegliwości. Oznacza to, Ŝe mogą istnieć inne jeszcze, prócz zabu-
rzenia statyki i dynamiki mięśniowej czy niewielkiej blokady stawów międzykrę-
gowych, przyczyny dolegliwości.
4.2.2.2. Zasada progresywności
Czas utrzymywania napięcia w poszczególnych pozycjach mobilizowanych moŜe
być róŜny w zaleŜności od stanu chorego, sprawności jego mięśni, bolesności
ogólnej, stanu psychicznego itp. Najczęściej rozpoczynamy od kilkusekundo-
wych mobilizacji (3-5 sekund kaŜda). Z upływem dni czas pojedynczych mobili-
zacji moŜna zwiększyć do dziesięciu i więcej sekund. Później, w miarę odzyski-
wania sprawności, czas poszczególnych mobilizacji moŜna zwiększyć.
Na odpoczynek między pojedynczymi mobilizacjami wystarczy czas po-
trzebny na jeden lub dwa luźne oddechy. Tylko u chorych, którzy miewali wcześ-
niej zawroty głowy, przerwa między pojedynczymi mobilizacjami (szczególnie
podczas badania ruchomości szyi i ustalania kierunków zagroŜonych) powinna w
pierwszym okresie ich stosowania wynosić pół minuty lub więcej.
Wykonanie mobilizacji szyi w kierunku zagroŜonym (a jeszcze nieujawnio-
nym) wywołaniem zawrotu głowy lub jego wzmoŜeniem, powoduje reakcje
odroczone. To znaczy, Ŝe ból lub inne dolegliwości (szumy w uszach, zaburzenia
wzroku) występują prawie natychmiast po wykonaniu ruchu w kierunku zagroŜo-
nym, natomiast zawrót głowy - po kilkunastu lub kilkudziesięciu sekundach. W
tym czasie moŜna wykonać juŜ mobilizację w innym kierunku i błędnie ją
ocenić. RównieŜ uczucie mdłości daje o sobie znać z pewnym opóźnieniem, nie
tak jednak duŜym jak zawrót głowy.
Z jaką siłą wykonywać mobilizację? Podobnie jak czas trwania mobilizacji,
równieŜ ten czynnik kształtowany bywa bardzo subiektywnie. Chory z silnymi
dolegliwościami, którym najczęściej towarzyszy lęk przed pogorszeniem stanu
zdrowia, powinien w pierwszych dwóch-trzech seansach ograniczyć się do

113
ustawiania pozycji w mobilizowanych kierunkach, bez zwiększenia napięcia
mięśni z chwilą osiągnięcia oporu w jakimś kierunku. Dopiero później moŜna po-
woli napinać mięśnie, zwiększając zakres ruchu w kierunku mobilizowanym. Po
odzyskaniu pewnej sprawności mięśni, po nabraniu zaufania do mobilizacji czyn-
nych wykonywanych samodzielnie n a l e Ŝ y zwiększać siłę napięcia izome-
trycznego mięśni po osiągnięciu oporu w kierunku mobilizowanym. Zwiększamy
napięcie do maksymalnego (subiektywnie) i kontynuujemy taki wysiłek aŜ do
osiągnięcia pełnego sukcesu. Oczywiście, wysiłkom owym zawsze będzie towa-
rzyszyło uczucie zmęczenia, szczególnie w pierwszym okresie stosowania mobi-
lizacji czynnych. Mięśnie, których czynność była przez dłuŜszy czas upośledzona
bólem, blokadą, kołnierzem ortopedycznym, gorsetem czy np. obawą przed wy-
konaniem ruchów, tracą w znacznym stopniu swoją sprawność, dlatego uczucie
zmęczenia bywa w takich wypadkach naturalne. Nie naleŜy jednak lekcewaŜyć
go i dąŜyć do „bicia rekordów". W momencie wyraźnego nasilania się zmęczenia
naleŜy przerwać mobilizację i odpocząć.
Cierpliwość jest cnotą, która daje tutaj szczególne owoce. Organizmu jako
całości nie moŜna pogonić jak konia batem. KaŜde „przyspieszenie" procesu po-
wrotu do normy moŜe znacznie wydłuŜyć, i na ogół tak się dzieje, ów proces,
zwiększając podraŜnienia, prowokując nasilenie się znanych i nieznanych dole-
gliwości. Wystarczy systematyczność i konsekwencja. Dlatego początkowe poje-
dyncze mobilizacje powinny być ostroŜne i krótkie, serie obejmujące 1-3 powtó-
rzeń, a całe seanse mobilizacyjne nie powinny dochodzić do końca. To znaczy, Ŝe
nie trzeba całego planu mobilizacyjnego (rys. 37 b) realizować w jednym dłuŜ-
szym seansie, lecz moŜna rozłoŜyć go na dwa lub trzy krótkie. Takich krótkich i
niewyczerpujących seansów moŜna wykonać kilka w ciągu dnia. Seanse autote-
rapeutyczne, nawet kilkuminutowe, warto robić zawsze w tym samym miejscu,
w. pomieszczeniu dobrze wywietrzonym, ale niezbyt chłodnym. Bardzo waŜne
jest zachowanie właściwej postawy ciała, koncentracji uwagi na wykonywanych
czynnościach oraz koordynacji ruchu z oddechem.

JeŜeli podczas przedmobilizacyjnego badania ruchomości odcinka


szyjnego lub lędźwiowego kręgosłupa uda się nam ustalić kierunek
łagodzący lub likwidujący ból, wówczas mobilizacje czynne tego kie-
runku moŜna stosować kaŜdorazowo, kiedy ból narasta lub się poja-
wia. To bardzo waŜne odkrycie terapeutyczne.

4.2.2.3. Zasada symetryczności

Zasada symetryczności polega na kolejnym włączaniu do bieŜącego planu mobi-


lizacyjnego kierunków, które początkowo były ograniczone bólowo, a w wyniku
stosowanych mobilizacji czynnych zostały uwolnione. Na rys. 37 przedstawiono
pozytywny skutek dobrze zaplanowanego i przeprowadzonego seansu mo-
bilizacyjnego, w którym najmniej boleśnie ograniczony kierunek - skłon głowy

114
w lewo: C został uwolniony od bólu, bolesność przy rotacji głowy w lewo:
C i skłonie głowy w tył: C wyraźnie zmniejszyły się, a zakres ruchu się
zwiększył. Pozytywny skutek seansu mobilizacyjnego wcale nie musi w całości
przetrwać do następnego seansu mobilizacyjnego. Z reguły zmniejsza się on. Je-
Ŝeli jednak w następnym autobadaniu przedmobilizacyjnego zakresu ruchomości
stwierdzimy, Ŝe nasz przykładowy skłon głowy w lewo (C ) został całkowicie
uwolniony od bólu, wówczas kierunek ten naleŜy umieścić w planie seansu mo-
bilizacyjnego i praktycznie włączyć do kierunków mobilizowanych (rys. 38).
Uwolnienie od bólu kierunków nieznacznie ograniczonych bólowo moŜna
osiągnąć po jednym lub po kilku seansach mobilizacyjnych. Uwolnienie kierun-
ków najsilniej ograniczonych bólowo osiągamy po kilku dniach lub po kilku ty-
godniach stosowania mobilizacji czynnych. Wówczas wykres ruchomości szyi
lub tułowia moŜe wyglądać jak na rys. 38 b oraz 38 c. To znaczy, Ŝe wszystkie ru-
chy głową i tułowiem moŜna wykonać bez bólu w kaŜdym kierunku i syme-
t r y c z n i e do kaŜdego kierunku w stronę przeciwną, równieŜ bez bólu i w jed-
nakowym w obie przeciwne strony zakresie. Bardzo często spotyka się tzw. bez-
bolesne ograniczenie ruchomości jakiegoś kierunku. Wówczas, aŜeby spełnić wy-
mogi zasady symetryczności mobilizacji czynnych, moŜna i naleŜy wykonać
mobilizacje kierunku ograniczonego bezboleśnie od początku stosowania tej me-
tody. Odzyskanie pełnego zakresu ruchu kierunku bezboleśnie ograniczonego
trwa zazwyczaj znacznie dłuŜej niŜ walka z bólowym ograniczeniem ruchomości.
NaleŜy jednak odzyskać pełną ruchomość w kaŜdym kierunku. Niebolesne ogra-
niczenia ruchomości najlepiej usunąć przez zastosowanie poizometrycznej relak-
sacji mięśni. Zasady poizometrycznej relaksacji omówimy w terapii zespołów
przeciąŜeniowych (5.2.1).
Jak juŜ wiemy, nie naleŜy stosować mobilizacji czynnych w kierunkach
ograniczonych bólowo. Zasada bezbolesności i ruchu przeciwnego zezwala na
wykorzystanie tylko kierunków niebolesnych. Natomiast wyraźne przyspieszenie
procesu terapeutycznego moŜna osiągnąć przez mobilizowanie izometryczne z
oporem kierunków bolesnych. Zasady mobilizacji z oporem omówione zostaną
w rozdziale o postępowaniu w stanach ostrych rejonu szyjno-barkowego (6.4).
Cały seans mobilizacji czynnych moŜna powtarzać nawet kilka razy dziennie.
K a Ŝ d y seans musi przynieść kaŜdorazowo odczuwalną poprawę - zmniejszenie
bólu. Jeśli chory ocenia, Ŝe nie ma poprawy, naleŜy zastanowić się, gdzie
popełnia on błąd. Dobrze zaplanowany, a następnie dobrze wykonany seans mo-
bilizacji czynnych musi zawsze przynieść natychmiastową poprawę. MoŜe być
ona niewielka, ale chory powinien ją odczuć bez wątpliwości.
Mobilizacje czynne kręgosłupa wykonane zgodnie z zasadą bezbolesności i
ruchu przeciwnego naleŜą do niezwykle skutecznych technik zwalczających
zespoły korzeniowe, obojętnie, czy wynikają one z małego uszkodzenia między-
kręgowego (3.2.1), czy teŜ z dyskopatii (3.2.2; 6.1). Zasady badania i leczenia są
takie same. Poparte mobilizacjami z oporem (6.4.1) są jedynymi skutecznymi
technikami autoterapii zespołów korzeniowych. MoŜna je stosować zarówno

115
a. Stan wyjściowy Stan po pierwszym
lub po jednym z
pierwszych
seansów
mobilizacyjnych
b. Stan ruchomości szyi w
autobadaniu
przedmobilizacyjnym
następnego dnia (po kilku
dniach) lub po kilku seansach
mobilizacyjnych - przykład
jednej z moŜliwości:

- kierunki potrójnie łączone:

C - jak poprzednio oraz C

c. Kolejne fazy odzyskiwania pełnej ruchomości odcinka szyjnego kręgosłupa (przykład):

Rys. 38. Praktyczne zastosowanie zasady symetryczności:


włączanie uwalnianych od ograniczeń bólowych kierunków do planu mobilizacji czynnych
odcinka szyjnego kręgosłupa

116
w stanach ostrego bólu pochodzenia korzeniowego, jak i w stanach o nasileniu
średnim i małym. Zastosowane natomiast w terapii zespołów przeciąŜeniowych
nie przynoszą Ŝadnego rezultatu. Podobnie techniki, które z powodzeniem moŜna
zastosować w terapii zespołów przeciąŜeniowych, nie nadają się do terapii zespo-
łów korzeniowych. Nie tylko nie przynoszą one ulgi, lecz z reguły pogarszają
stan chorego! Do technik tych zalicza się poizometryczną relaksację mięśni oraz
trening siłowy mięśni osłabionych. Przede wszystkim to, co potocznie nazywamy
„gimnastyką", bywa szkodliwe w leczeniu zespołów korzeniowych. Niestety, re-
habilitanci w szpitalach, sanatoriach i przychodniach aplikują chorym z niezwy-
kłym uporem swoją „gimnastykę". Chorzy czują, Ŝe im to nie słuŜy, i zraŜają się
generalnie do jedynego skutecznego lekarstwa, jakim jest ruch. Ruch ów powi-
nien być indywidualnie dobrany i ukierunkowany! Wtedy spełnia swoją rolę.

Mobilizacje czynne kręgosłupa w kierunkach wolnych od bólu sto-


sujemy tylko wówczas, gdy kierunki im przeciwne (rys. 32) głową
lub/oraz tułowiem wywołują promieniowanie bólu do kończyn gór-
nych lub/oraz kończyn dolnych i tułowia.

Jeśli nawet w stanach ostrych ruchy kręgosłupa w zakresach podstawowych (rys.


32) są wolne od bólu, wówczas do terapii naleŜy stosować nie mobilizacje czyn-
ne, lecz poizometryczną relaksację mięśni (5).

117
Rozdział 5

Zespoły przeciąŜeniowe - badanie,


diagnoza, autoterapia

Z tego, co zostało powiedziane dotychczas, moŜna wysnuć następujący wniosek:

Terapię zespołów przeciąŜeniowych moŜna zacząć dopiero wówczas,


gdy odzyskaliśmy całkowitą bezbołesność we wszystkich sześciu
podstawowych ruchach kręgosłupa.

JednakŜe zasada owa bywa słuszna tylko w odniesieniu do kręgosłupa szyjnego.


Jeśli jest moŜliwe bezbolesne wykonanie głową wszystkich skłonów i rotacji, za-
kładamy, Ŝe w tym momencie nie ma Ŝadnych dolegliwości korzeniowych odcin-
ków szyjnego oraz górnego piersiowego kręgosłupa. Trzeba jednak pamiętać, by
nie klasyfikować jako bolesnego kierunku bądź kierunków ruchów, w których
chory odczuwa wyłącznie rozciąganie. Ma on wówczas wraŜenie, Ŝe jego mięś-
nie są zbyt krótkie. W takiej sytuacji moŜna rozpocząć juŜ poizometryczną relak-
sację mięśni oraz dalsze postępowanie, którego celem jest przywrócenie równo-
wagi statycznej.
Dla obszaru piersiowo-lędźwiowego, lędźwiowego oraz lędźwiowo-krzyŜo-
wego zasada powyŜsza nie zawsze wystarcza do diagnozy róŜnicującej. Niekiedy
bowiem zdarza się, Ŝe przy pełnej bezbolesności kręgosłupa lędźwiowego we
wszystkich podstawowych ruchach występuje w tym rejonie zespół korzeniowy.
AŜeby upewnić się, czy mamy do czynienia z zespołem korzeniowym czy
teŜ nie, przeprowadzamy tzw. próbę Laseque'a. Dostarczy nam ona dodatkowo
wielu informacji o stanie chorego. Ponadto badanie za pomocą owej próby w
większości przypadków przekształca się od razu w ruch terapeutyczny wyko-
nywany z zastosowaniem poizometrycznej relaksacji mięśni. Jeśli jest ona moŜli-
wa do przeprowadzenia, na ogół natychmiast zmniejsza ból w obszarze lędźwio-
wo-krzyŜowym. Ruch powyŜszy stanowi najskuteczniejszy i najczęściej wyko-
nywany zabieg przeciw bólom dolnej części tułowia oraz kończyn dolnych, jeśli
zespół korzeniowy został juŜ wyciszony lub w ogóle nie występuje.
Przeprowadzenie próby Laseque'a, a szczególnie jej interpretacja róŜni się
tutaj od prezentowanych w podręcznikach medycznych.
Próba ta bywa najczęściej stosowana w zwalczaniu zespołów przeciąŜe-
niowych.

118
5.1. Próba Laseque'a

5.1.1. Norma
Chory leŜy na plecach, rozluźniony i bierny. Jego nogę ujmujemy jedną ręką za
piętę, a drugą za kolano, w celu utrzymania kolana w pozycji stale wyprostowa-
nej, i podnosimy (zginając w stawie biodrowym) w górę. Za normę naleŜy uznać
osiągnięcie kąta zgięcia w biodrze 90 stopni, przy uczuciu niewielkiego rozciąga-
nia pod kolanem (rys. 39 a). Norma taka obowiązuje wszystkich ludzi w kaŜdym
wieku! JeŜeli nie osiągamy jej z jakichkolwiek przyczyn typu odwracalnego,
naleŜy dąŜyć do jej pełnego odzyskania. Ma to znaczenie nie tylko terapeutyczne,
ale takŜe profilaktyczne!

5.1.2. Pseudo-Laseque: przykurcz prostowników biodra


lub/oraz zginaczy kolana
Zdarza się, Ŝe w opisanej wyŜej pozycji, w akcie zginania biodra (przy kolanie
całkowicie wyprostowanym), nie moŜna osiągnąć pozycji kończyny dolnej zbli-
Ŝonej do kąta prostego z powodu uczucia silnego rozciągania zbyt krótkich mięś-
ni pod kolanem, przy czym chory nie zgłasza bólu promieniującego. Świadczy
to o skróceniu mięśni zginaczy kolana (rys. 39 b) lub/oraz prostowników biodra.
Kąt moŜliwy do osiągnięcia w takich przypadkach waha się najczęściej w grani-
cach 40-80 stopni.
Mięśniowe ograniczenie zginania biodra przy wyprostowanym kolanie towa-
rzyszy zazwyczaj dyslordozie lędźwiowej (3.1.2.3). Nierzadko jednak pseudo-
Laseque występuje paradoksalnie przy hiperlordozie lędźwiowej (3.1.2.1). W obu
przypadkach dąŜy się zawsze do osiągnięcia normy (5.4.1).

5.1.3. Zespół korzeniowy rzekomy rejonu piersiowo-lędźwiowego,


lędźwiowego oraz lędźwiowo-krzyŜowego
Objawy tego zaburzenia są bardzo podobne do symptomów towarzyszących lum-
bago, a nawet rwie kulszowej. Wynikają natomiast z podraŜnienia mięśni oraz
tkanki łącznej (1.2) rejonu lędźwi, miednicy i kończyn dolnych. Przy próbie La-
seque'a, podczas wolnego i ostroŜnego unoszenia kończyny dolnej, chory zgłasza
w pewnym momencie ból promieniujący. MoŜe ów ból odczuwać w rejonie pier-
siowo-lędźwiowym, lędźwiowym, w obszarze kości krzyŜowej i miednicy, w po-
śladkach, tylnej powierzchni uda, w łydce, a nawet w stopie. Ból pojawia się naj-
częściej przy uniesieniu nogi powyŜej 30 stopni. Ból ten ma jednak charaktery-
styczną cechę: zmniejsza się lub zanika. Gdy podczas powolnego podnoszenia
nogi w górę chory poczuje ból - ruch w górę zatrzymujemy w tym momencie i na
tym poziomie. Prosimy chorego, aby lekko naciskał całą kończyną dolną w dół
przeciw naszemu oporowi. To naciskanie powinno trwać przynajmniej 10

119
sekund. JeŜeli ból wyraźnie się zmniejszy lub zaniknie po kilku sekundach naci-
skania, wówczas mamy podstawy, aŜeby wykluczyć istnienie jakiegokolwiek
zespołu korzeniowego rejonu lędźwiowo-krzyŜowego, a takŜe piersiowo-lędź-
wiowego i lędźwiowego. Ból wynika wyłącznie ze skutków nierównowagi
statycznej: z podraŜnienia mięśni oraz tkanki łącznej tego rejonu. Taka diagnoza
upowaŜnia do kontynuowania próby Laseque'a: unoszenia nogi coraz wyŜej

Rys. 39. Próba Laseque'a:


a - norma; b - pseudo-Laseque - przykurcz zginaczy kolana lub/oraz prostowników biodra;
c - lumbago; d - dyskopatia (w połączeniu z oceną ruchomości odcinka lędźwiowego kręgosłupa);
e - nadruchomość

120
z naprzemiennym napinaniem i rozluźnianiem mięśni. Próba przechodzi od razu
w bardzo skuteczny zabieg poizometrycznej relaksacji mięśni zginaczy kolana i
prostowników biodra (ćw. 13, rys. 39 b).

5.1.4. Zespół korzeniowy rzeczywisty


(lumbago, zapalenie wielonerwowe, rwa kulszowa)
JeŜeli badamy chorego z ostrymi lub podostrymi bólami rejonu Th/L, L, L/S
oraz/lub kończyn dolnych, powinniśmy najpierw przeprowadzić próbę leŜenia na
plecach na płaskim podłoŜu. Gdy podczas niej chory nie odczuwa bólu, powoli
ujmujemy kończynę dolną po stronie chorej za piętę i przy wyprostowanym kola-
nie unosimy ją aŜ do wystąpienia pierwszego bólu promieniującego (rys. 39 c).
W tym momencie zatrzymujemy ruch nogi chorego w górę i prosimy o lekkie na-
ciskanie w dół przeciw naszemu oporowi. Podczas tego naciskania nie powinniś-
my dopuścić do obniŜania się nogi, a biodra chorego nie powinny się unosić. Jeśli
podczas naciskania nogą w dół ból nie maleje, lecz utrzymuje się na tym samym
poziomie lub rośnie, wówczas oceniamy, Ŝe dolegliwości mają pochodzenie ko-
rzeniowe. Kąt uniesienia nogi, przy którym pojawiają się lub nasilają bóle pro-
mieniujące, waha się w granicach 25-50 stopni. Im jest on mniejszy, tym gorszy
bywa stan chorego. Jak juŜ powiedzieliśmy wcześniej, w autoterapii zespołów
korzeniowych rzeczywistych stosujemy najpierw mobilizacje czynne kręgosłupa
(4.1; 4.1.3; 6.1.3).
Zastosowanie technik właściwych terapii zespołów przeciąŜeniowych (poi-
zometryczna relaksacja mięśni, a szczególnie tzw. gimnastyka o charakterze siło-
wym, mobilizacje uciskowe i inne) z reguły pogarsza stan chorego! W pierwszej
fazie terapii stanów ostrych najlepiej pozostać dwa, trzy dni w spokoju w pozy-
cjach niebolesnych. Zasadom postępowania w stanach ostrych poświęcony został
rozdz. 6.

5.1.5. Dyskopatia (wypadnięcie jądra miaŜdŜystego)

Często w dyskopatii próba Laseque'a jest niemoŜliwa do przeprowadzenia, po-


niewaŜ chory, leŜąc na plecach, nie moŜe wyprostować nóg, a szczególnie koń-
czyny po stronie bolesnej. Wtedy pozwalamy mu zwiesić ją niŜej poza krawędź
kozetki (rys. 39 d). Ból przy uniesieniu nogi ma szczególny charakter: biegnie jak
po drucie do kończyny dolnej, a chory odczuwa go jak poraŜenie prądem. Ponad-
to kąt graniczny, do którego moŜna unieść nogę, jest absolutnie nieprzekraczalny.
Dalsze unoszenie wyzwala bardzo silny ból kończyny oraz Ŝywą reakcję obronną
chorego. Kąt ten waha się w próbie Laseque'a od -5 do +5 stopni, a w łagodniej-
szych przypadkach do 20-25 stopni. Tak mały kąt graniczny w próbie Laseque'a
nie daje jednak wystarczających danych do stwierdzenia, czy mamy do czynienia
z dyskopatią. Obraz moŜe być tutaj zaciemniony przez skutki silnego podraŜnie-
nia więzadeł miednicy (3.1.1), bóle stawu biodrowego (3.1.1), podraŜnienia

121
więzadeł międzykolcowych (3.1.2). Rozpoznanie i autoterapię wypadnięcia jądra
miaŜdŜystego omawiają rozdz. 6.1.1 i 6.1.3.

5.1.6. Nadmierny zakres ruchu w próbie Laseque'a

JeŜeli w próbie Laseque'a daje się unieść bez bólu wyprostowaną w kolanie nogę
chorego do kąta większego niŜ 90 stopni (rys. 39 e), wówczas moŜemy mówić o
nadruchomości zgięciowej biodra typowej dla hiperlordozy lędźwiowej wiotkiej
(3.1.2.1). Przy tak duŜej ruchomości chorzy równie często uskarŜają się na silne
bóle kręgosłupa w odcinkach Th/L, L, L/S oraz na bóle kończyn dolnych. Próba
powyŜsza wyklucza jednak jakikolwiek zespół korzeniowy. MoŜliwa do
zastosowania jest tutaj tylko terapia przywracająca równowagę statyczną (5.2).

5.2. Odzyskiwanie równowagi statycznej -


zasady postępowania docelowego

Odzyskiwaniu statycznej równowagi mięśniowej (1.1.1), a pośrednio


takŜe stawowej (1.1.2) słuŜy poizometryczna relaksacja mięśni oraz
ukierunkowany trening siłowy mięśni osłabionych.

5.2.1. Poizometryczna relaksacja mięśni


Poizometryczna relaksację mięśni stosujemy zawsze tam, gdzie zaobserwujemy
ograniczenie ruchomości. Jej cel to przywracanie normalnego zakresu ruchu we
wszystkich stawach. Po jego osiągnięciu zaprzestajemy stosowania poizome-
trycznej relaksacji mięśni, by nie doprowadzić do nadruchomości.
Techniki zwane poizometryczna relaksacją mięśni przedstawiono w wię-
kszości za Lewitem i Neumannem. Techniki owe rozwinęli Mitchellowie (senior
i junior) w początkach lat sześćdziesiątych XX stulecia i nazwali je technikami
energii mięśni (muscle energy techniąue). Udowodnili, Ŝe za ich pomocą moŜna
zaskakująco skutecznie leczyć zarówno mięśnie, jak i stawy. Neumann twierdził,
iŜ poizometryczna relaksacja mięśni „nie tylko wpływa na mechaniczne
komponenty blokady (stawowej), lecz równieŜ na zaleŜne od nich nerwo-
woodruchowe podwyŜszenie napięcia mięśniowego". Dotyczy to w równej mie-
rze stawów kończyn, jak i stawów kręgosłupa. Techniki te są najskuteczniejszym
sposobem przezwycięŜania przykurczów mięśniowych i działają przeciw-
bólowo.
„Często po zabiegu ból ustępuje tak znacznie, Ŝe nawet sam chory nie potra-
fi juŜ znaleźć miejsca poprzednio bolesnego przykurczu (jeśli zablokowania juŜ
nie ma)" - pisał Lewit.
Punkty maksymalnie bolesne, odnalezione w mięśniach czy w miejscach ich
przyczepów, reagują znacznym zmniejszeniem swej bolesności, jeŜeli podraŜ-

122
nione włókna mięśniowe poddane zostały naprzemiennym skurczom i rozluź-
nieniom.
Mięśnie nadmiernie skrócone ograniczają wydatnie ruchomość kończyny w
kierunku rozciągania mięśnia. Pacjent odczuwa wówczas niemoŜność wykonania
dalszego ruchu w tym kierunku z powodu „niewygimnastykowania" lub zbyt
krótkich ścięgien i mięśni. Ten typ zaburzeń został juŜ omówiony w charaktery-
styce zespołów przeciąŜeniowych (3.1).
Poizometryczna relaksacja mięśni ma dwa cele: doraźny i długofalowy. Cel
doraźny stanowi walka z bólem oraz z innymi skutkami przeciąŜenia statycznego
mięśni (1.2.2.4), zwalczanie podraŜnienia mięśni oraz tkanki łącznej (1.2). Do
celów długofalowych naleŜy przywracanie normalnej długości i elastyczności
mięśniom przykurczonym, odzyskiwanie normalnego zakresu ruchu w stawach -
zwalczanie przeciąŜenia stawów. Poizometryczna relaksacja mięśni odgrywa
takŜe podstawową rolę w terapii efektów psychogennych (3.3.1) narządów ruchu.
Poizometryczna relaksację mięśni wykonuje się cyklicznie. KaŜdy cykl skła-
da się z trzech faz. W pierwszej fazie rozciągamy mięśnie do uczucia lekkiego
bólu, jak np. w próbie Laseque'a w zespole korzeniowym rzekomym (5.1.3), lub
do uczucia lekkiego rozciągnięcia mięśni, jak np. w próbie pseudo-Laseque'a
(5.1.2; rys. 39 b). Gdy chory zgłasza lekki ból lub lekkie rozciągnięcie mięśni,
ruch rozciągający zatrzymujemy. W drugiej fazie chory bardzo lekko napina
mięśnie, usiłując wykonać ruch w kierunku przeciwnym. Napięcie owo wykonuje
przeciwko oporowi terapeuty lub osoby pomagającej. W ten sposób powstaje
izometryczne napięcie rozciąganych mięśni chorego. Powinno ono trwać co naj-
mniej dziesięć sekund. W trzeciej fazie pacjent zaprzestaje naciskania przeciw
oporowi terapeuty. Następuje całkowite rozluźnienie w s z y s t k i c h mięśni w
tej samej pozycji kończyn, głowy i tułowia chorego. PołoŜenie poszczególnych
części ciała nie ulega zmianie. Jest to najwaŜniejszy moment całego cyklu i dlate-
go chory powinien z maksymalną uwagą skoncentrować się na całkowitym roz-
luźnieniu mięśni. Jeśli terapeuta lub osoba pomagająca dostrzeŜe takie całkowite
rozluźnienie, wówczas ponownie powoli przesuwa daną część ciała w kierunku
rozciągającym mięśnie. Cały cykl powtarza się od nowa. Podczas pierwszych za-
biegów w stanach ostrego bólu, lub u osób starszych, cykl powtarza się dwa lub
trzy razy, a później trzy do pięciu razy.
Zmiany napięcia mięśni nie naleŜy przeprowadzać gwałtownie, nagle, z szar-
paniem. Zarówno napinanie mięśni, jak ich rozluźnianie musi przechodzić łagod-
nie. Siła naciskania przeciwko oporowi powinna być jak najmniejsza. Opór sta-
wiany przez terapeutę powinien być równy sile nacisku chorego.
Poizometryczna relaksację mięśni wykonuje się początkowo co drugi dzień.
Szczególnie osoby starsze i o typie „sztywnym" niekiedy początkowo odczuwają
silne reakcje pozabiegowe (8).
Poizometryczna relaksacja mięśni nie jest wskazana przy nadruchomości
(3.1.3).

123
5.2.2. Trening siłowy wzmacniający mięśnie osłabione
Mięśnie lub grupy mięśniowe, które są antagonistami mięśni nadmiernie aktyw-
nych, nadmiernie napiętych i przykurczonych, zostają w drodze odruchowej osła-
bione. Często dochodzi do ich zwiotczenia (np. mięśni brzucha w stosunku do
mięśni przykręgosłupowych odcinka lędźwiowego kręgosłupa). Nierównowaga
statyczna pogłębia się, powstaje mechanizm samopodtrzymujący zaburzenie. Tre-
ning siłowy wzmacniający mięśnie osłabione jest nieodzownym elementem terapii
zaburzeń równowagi statycznej. Wykonuje się go codziennie (5.4.2; 5.4.5).

Powinien on jednak obejmować w y ł ą c z n i e mięśnie osłabione,


nie działa bowiem przeciwbólowo. W niektórych przypadkach moŜe
nawet wzmagać ból. Z tego powodu powinniśmy go rozpoczynać do-
piero po ustąpieniu lub wyraźnym zmniejszeniu się dolegliwości.

PoniŜej przedstawiono terapię najczęściej spotykanych zespołów przeciąŜenio-


wych wynikających z deformacji naturalnych krzywizn kręgosłupa, nierównowa-
gi statycznej aparatu podporowego oraz procesu zwyrodnieniowego stawów bio-
drowych. Oczywiście nie wyczerpuje to wszystkich zagadnień terapii zespołów
przeciąŜeniowych. NaleŜy mieć jednak nadzieję, Ŝe kaŜdy, po uwaŜnym zaznajo-
mieniu się z prezentowanym tu materiałem, potrafi samodzielnie poradzić sobie
nawet z rzadziej spotykanymi zaburzeniami ruchomości.
Przedstawiono tu tylko techniki autoterapii. NaleŜy przy tym podkreślić, Ŝe
w leczeniu omawianych zaburzeń bywają one niezwykle skuteczne. W większo-
ści przypadków wystarczają do osiągnięcia samodzielnie wyraźnej poprawy, a
nawet wyleczenia. Ponadto zawsze są niezbędne jako uzupełnienie specjali-
stycznych zabiegów manualnych.

5.3. Poizometryczna relaksacja więzadeł i mięśni oraz


mobilizacje stawów w zespołach przeciąŜeniowych miednicy
Znaczenie i rola więzadeł miednicy w patologii bólów krzyŜa, miednicy oraz
kończyn dolnych zostały omówione w rozdz. 3.1.1.1 (rys. 3).

5.3.1. Autoterapia podraŜnienia więzadeł krzyŜowo-biodrowych

Leczenie więzadeł krzyŜowo-biodrowych (rys. 3) to takŜe terapia zaburzeń ru-


chomości całego stawu krzyŜowo-biodrowego oraz ich skutków. O występowa-
niu owych zaburzeń moŜemy się zorientować na podstawie:

- topografii bólu (rys. 4) i obecności innych związanych z nimi dolegliwości


(3.1.1.1);

124
- wyniku badania stwierdzającego pozorną nierówność długości kończyn dol-
nych (9);
- badania palpacyjnego więzadła krzyŜowo-biodrowego;
- zaburzeń ruchomości stawu biodrowego (3.1.1.3; 5.3.7).

Badanie palpacyjne ma na celu stwierdzenie bolesności uciskowej więzadła. Naj-


lepiej przeprowadzić je w pozycji pokazanej na rys. 40.

Rys. 40. Badanie bolesności uciskowej prawego więzadła krzyŜowo-biodrowego

JeŜeli uciskanie tego więzadła jest bolesne, moŜemy w ramach autoterapii


zastosować mobilizacje uciskowe (7).
Podstawową formą autoterapii stawu i więzadła krzyŜowo-biodrowego jest
jednak mobilizacja stawu krzyŜowo-biodrowego (rys. 41).

ĆWICZENIE 1. PW: Chory przyjmuje pozycję na czworakach jak na rys. 41


(rysunek przedstawia mobilizację prawego stawu krzyŜowo-biodrowego). Chory
podpiera się na rękach oraz na prawym kolanie. Lewa stopa zaczepiona o prawe
podudzie, lewe kolano wraz z udem i lewą częścią miednicy zwieszone ku doło-
wi, łokcie wyprostowane. Wszystkie mięśnie, które da się rozluźnić, powinny
być rozluźnione.
Wykonanie: Całkowita koncentracja uwagi na rozluźnieniu mięśni przez
około 3-5 minut. Powtarzać kilka razy dziennie, wykonywać od kilku dni do
kilku tygodni, aŜ do ustania bólu lub zniknięcia objawu pozornej nierówności
kończyn dolnych (9).

125
Uwaga! W razie bólu w pachwinie lub jakimkolwiek innym miejscu, przer-
wać wykonywanie ćwiczenia. Po kilku godzinach powtórzyć.
Terapię więzadła krzyŜowo-biodrowego kontynuuje się aŜ do całkowitego
ustąpienia w nim bólu uciskowego. Mobilizacje stawu krzyŜowo-biodrowego
(rys. 41) prowadzi się do momentu zniknięcia objawu pozornej nierówności dłu-
gości kończyn dolnych (9). Pacjent powinien jednak zostać zbadany przez spe-
cjalistę.

Rys. 41. Mobilizacje stawu krzyŜowo-biodrowego (prawego)

126
5.3.2. Autoterapia podraŜnienia więzadła krzyŜowo-guzowego
Jeśli bóle kończyny dolnej mają topografię zbliŜoną do przedstawionej na rys. 5,
powinniśmy zbadać palpacyjnie więzadło krzyŜowo-guzowe. Gdy w porównaniu
ze stroną przeciwną jest ono wyraźnie bolesne, uznajemy, iŜ to jedyne lub jedno
z kilku źródeł bólu. Autoterapię prowadzimy stosując mobilizacje uciskowe tego
więzadła. Najskuteczniejsze działanie przeciwbólowe w autoterapii uzyskujemy
stosując poizometryczną relaksację (rys. 43).

ĆWICZENIE 2. PW: Chory leŜy na plecach, biodra na krawędzi kozetki, lewa


kończyna dolna zwieszona. Prawa noga ugięta w kolanie i w biodrze. Terapeuta
(T) lub osoba pomagająca (OP) umieszcza prawe kolano pacjenta (P) pod swoją
lewą pachą (rys. 43) i dalej zgina jego biodro, aŜ odczuje lekki ból lub lekkie roz-
ciąganie w okolicach prawego guza kulszowego.
Wykonanie: W tym momencie kończy się zginanie biodra, a T (OP) stabili-
zuje się. P lekko naciska na niego kolanem przeciw oporowi. Trwa to co najmniej
10 sekund. P przestaje naciskać, a T (OP) zgina biodro nieco dalej. Całość powta-
rzamy 2-3 razy. Pacjent powinien oddychać normalnie bez przerwy.
Następnym ruchem, który zawsze stosujemy łagodząc podraŜnienia więzadła
krzyŜowo-guzowego, jest poizometryczną relaksacja prostowników biodra wyko-
nana jak w próbie Laseque'a (rys. 39 b, ćw. 13). Prowadzimy ją aŜ do całkowite-
go ustąpienia bólu przy ucisku więzadła krzyŜowo-guzowego. Dolegliwości
czynne znikają znacznie wcześniej.

Rys. 42. Badanie bolesności uciskowej prawego więzadła krzyŜowo-guzowego

127
Rys. 43. Poizometryczna relaksacja prawego więzadła krzyŜowo-guzowego

5.3.3. Autoterapia podraŜnienia więzadła biodrowo-lędźwiowego


PodraŜnienie więzadła biodrowo-lędźwiowego najlepiej zbadać w pozycji poka-
zanej na rys. 44.
PodraŜnienie to zostało juŜ opisane w rozdz. 3.1.1.1 (rys. 6). Gdy stwierdza-
my podobne objawy oraz bolesność uciskową więzadła biodrowo-lędźwiowego
(rys. 44), leczymy je wraz z sąsiadującymi z nimi mięśniami poizometryczna re-
laksacją. Jeśli stwierdzamy podraŜnienie prawego więzadła, wówczas postępuje-
my jak w ćw. 3.

ĆWICZENIE 3. PW: Chory leŜy na plecach. T (OP) dotyka jego prawą piętą
kostki wewnętrznej lewej nogi i tuŜ ponad nią opiera prawą piętę o podłoŜe.

Rys. 44. Badanie bolesności uciskowej więzadła biodrowo-lędźwiowego (prawego)

128
Rys. 45. Poizometryczna relaksacja więzadła biodrowo-lędźwiowego (prawego)

Prawe kolano pozostaje ugięte. Za pomocą tak zgiętego kolana T (OP) wykonuje
skręt tułowia (rys. 45), aŜ P odczuje pierwszy ból lub niewielkie rozciąganie w
okolicy dolnego odcinka lędźwiowego, i ustabilizuje tę pozycję.
Wykonanie: P naciska prawym kolanem w poprzek w kierunku na zewnątrz
z bardzo niewielką siłą, a T (OP) stawia opór rękami. Trwa to co najmniej 10 se-
kund. Teraz następuje rozluźnienie wszystkich mięśni, a T (OP) skręca tułów da-
lej w tym samym kierunku, przez dalsze przesunięcie kolana do wewnątrz. Ca-
łość powtarza się 2-3 razy. P nie przerywa oddychania przez cały czas ćwiczenia.
Terapię prowadzi się tak długo, aŜ zniknie bolesność uciskowa więzadła.

5.3.4. Autoterapia podraŜnień więzadeł międzykolcowych


oraz nadkolcowych rejonu lędźwiowo-krzyŜowego
Bóle lędźwiowo-krzyŜowe odczuwane pośrodkowo pochodzą zazwyczaj z po-
draŜnienia więzadeł międzykolcowych i nadkolcowych przejścia lędźwiowo-
krzyŜowego oraz nadkolcowych kości krzyŜowej (3.1.1.1). Ból tych więzadeł
przy ucisku najlepiej stwierdzić za pomocą np. okrągłego kluczyka w pozycji jak
na rys. 46.
W autoterapii podraŜnienia tych więzadeł posługujemy się poizometryczna
relaksacją oraz mobilizacjami uciskowymi (5.2.1; 7).

ĆWICZENIE 4. PW: P leŜy na plecach, T (OP) stoi za jego głową i ujmuje ręka-
mi jego kostki jak na rys. 47. Łokcie T (OP) spoczywają na kolanach P. Pociąga
on teraz kostki P do siebie z lekkim naciskaniem łokciami w dół, odrywając bio-
dra P od podłoŜa. Ruch ów wykonuje T (OP) do pierwszego bólu lub rozciągania
w krzyŜu. W tym momencie stabilizuje się.
Wykonanie: P lekko naciska teraz kolanami w górę na łokcie T (OP), który
stawia opór, przez 10 sekund. Następnie przestaje naciskać, rozluźnia się, a T

129
Rys. 46. Badanie bolesności uciskowej więzadeł międzykolcowych oraz nadkolcowych rejonu:
a-Th/L;b-L,L/S,S

(OP) przyciąga bliŜej do siebie jego kostki powodując dalsze zgięcie w L/S. Ca-
łość powtarzamy 2-4 razy.
Wykonując ćwiczenie nie przerywamy oddychania.
Terapię prowadzimy do czasu, gdy ból więzadeł przy ucisku całkowicie
zniknie. Dolegliwości czynne powodowane podraŜnieniami więzadeł miednicy
ustępują znacznie szybciej, co jednak nie jest wystarczającym powodem, by
zaprzestać dalszej terapii.

Rys. 47. Poizometryczna relaksacja więzadeł międzykolcowych, nadkolcowych


oraz mięśni rejonu L/S i S

130
5.3.5. Poizometryczna relaksacja mięśnia gruszkowatego
Znaczenie mięśnia gruszkowatego w patologii bólu rejonu miednicy i kończyny
dolnej zostało juŜ opisane (3.1.1.2). Ból przy ucisku moŜna stwierdzić uciskając
przyczep tego mięśnia na kretarzu większym, głębokim badaniem palpacyjnym
przez otwór zasłonowy oraz w badaniu per rectum. Do autoterapii wystarczy ba-
danie mięśnia gruszkowatego w pozycji wyjściowej do poizometrycznej relaksacji
(rys. 48, ćw. 5). JeŜeli w skrajnym połoŜeniu chory odczuwa znany sobie ból,
uznajemy ów mięsień za podraŜniony. Poizometryczna relaksacja powinna prze-
biegać niezwykle łagodnie i z jak najmniejszym nasileniem bólu.

ĆWICZENIE 5. PW: Chory leŜy na plecach, T (OP) zgina np. jego prawe kolano
i prawe biodro, aŜ odczuje lekki opór, oraz przywodzi udo, trzymając kolano
chorego pod swoją lewą pachą. Stabilizuje się w pozycji jak na rys. 48, swoją
prawą ręką ujmuje prawą stopę P i odciąga ją ostroŜnie na zewnątrz tak daleko,
aŜ poczuje lekki opór lub P zgłosi pierwszy (mały) ból. W tym momencie T (OP)
całkowicie zatrzymuje ruch.
Wykonanie: P usiłuje lekko przesunąć stopę do wewnątrz, a T (OP) stawia
opór. Powstaje napięcie, które jak zawsze powinno trwać 10 sekund. Teraz P roz-
luźnia się całkowicie, a T (OP) przesuwa stopę lekko dalej na zewnątrz, itd. 2-3
powtórzeń. Samodzielnego rozciągania mięśnia gruszkowatego moŜna dokony-
wać takŜe w siadzie płotkarskim jak na rys. 60 (5.3.7.5).

Rys. 48. Poizometryczna relaksacja mięśnia gruszkowatego (prawego)

131
5.3.6. Poizometryczna relaksacja mięśnia pośladkowego średniego
W razie bólów pośladków naleŜy zbadać mięsień pośladkowy średni. Badanie
moŜna przeprowadzić palpacyjnie (rys. 49) lub przez rozciągnięcie (rys. 50). Jeśli
nie stwierdza się objawu korzeniowego (5.1.2; 5.1.3), moŜna zastosować głębo-
kie mobilizacje uciskowe, które, choć nieco bolesne, na ogół przynoszą natych-
miastową poprawę. Poizometryczna relaksację tego mięśnia moŜna przeprowa-
dzić jak na rys. 50.

ĆWICZENIE 6. PW: Chory leŜy na plecach, kończyna dolna ugięta w biodrze i w


kolanie. T (OP) umieszcza np. prawe kolano chorego pod swoją (prawą) pachą i
przywodzi je. Swoją lewą ręką przesuwa stopę (prawą) chorego dośrodkowo do
pierwszego oporu lub do pierwszego małego bólu. Stabilizuje się w tej pozycji.

Rys. 49. Badanie palpacyjne wraŜliwości prawego mięśnia pośladkowego średniego

Rys. 50. Poizometryczna relaksacja mięśnia pośladkowego średniego;


a - przy pomocy T lub OP; b - samodzielnie

132
Wykonanie: Chory naciska swoją (prawą) stopą na (lewą) rękę T (OP) prze-
ciw jego oporowi, napięcie trwa przynajmniej 10 sekund. Potem następuje całko-
wite rozluźnienie wszystkich mięśni, a T (OP) przesuwa nieco dalej stopę do-
środkowo. Powtórzyć 2-3 razy.
Te same czynności chory moŜe wykonać samodzielnie za pomocą np. ręczni-
ka (rys. 50 b). Jak zawsze oddychać normalnie, bez zatrzymywania oddychania.

5.3.7. Autoterapia bólów stawu biodrowego oraz ograniczeń ruchomości

Ograniczenia ruchomości w procesie zwyrodnieniowo-zniekształcającym sta-


wów biodrowych zachodzą według typowego wzorca torebkowego (3.1.1.3).
Wywołują one określone konsekwencje dla całego organizmu, a szczególnie dla
obszaru miednicy wraz z odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa. Ponadto tworzy się
w tym rejonie opisany juŜ zespół hiperlordozy lędźwiowej (3.1.2.1).
Z tego powodu całość postępowania terapeutycznego związanego z lecze-
niem następstw hiperlordozy lędźwiowej o b o w i ą z u j e zawsze w terapii
zaburzeń ruchomości stawów biodrowych!
Autoterapia zespołu hiperlordozy lędźwiowej przedstawiona została w roz-
dziale następnym (5.4). Tutaj opisano badanie ruchomości stawu biodrowego
wraz z technikami terapeutycznymi. Ich celem jest działanie przeciwbólowe, a
takŜe zwiększanie ograniczonych zakresów ruchomości bioder.

Techniki te moŜna stosować w kaŜdej fazie procesu zwyrodnienio-


wego, u chorych w kaŜdym wieku. Powinny być wykonywane deli-
katnie, łagodnie i bez b ó l u ! Dopuszczalne jest jedynie tolerowanie
niewielkiego uczucia rozciągania mięśni.

Ujawnienie, a następnie terapia zaburzeń ruchomości stawów biodrowych ma ka-


pitalne znaczenie w profilaktyce. Szczególnie waŜne staje się to u dzieci lub osób
dorosłych, u których powstały skłonności do zainicjowania procesu zwyrodnie-
niowego stawów biodrowych (3.1.1.4).
5.3.7.1. Zwalczanie bólu stawów biodrowych
Najskuteczniejsze w terapii bólu stawu biodrowego okazały się trakcje - rozcią-
gania stawów biodrowych. Niemniej bardzo istotne znaczenie ma tutaj takŜe
poizometryczna relaksacja mięśni przedstawiona poniŜej.

ĆWICZENIE 7. PW: Chory leŜy na plecach, na podłoŜu, które nie jest śliskie (np.
na dywanie). T (OP) chwyta oburącz jego nogę nad kostką, lekko ją unosi i odwo-
dzi. P leŜy nieruchomo, koncentruje uwagę na całkowitym rozluźnieniu mięśni całe-
go ciała, a szczególnie mięśni w okolicy chorego biodra i całej kończyny dolnej.
Wykonanie: T (OP) zaczyna ciągnąć całą kończynę dolną chorego wzdłuŜ jej
długiej osi z taką siłą, aby nie przesuwać chorego po podłoŜu. Takie rozciąganie

133
Rys. 51. Trakcja stawu biodrowego (prawego) wzdłuŜ kości udowej

powinno trwać do 10 sekund, po czym łagodnie zaprzestaje się go. Całość moŜna
powtórzyć kilkanaście razy. Gwałtowne zaprzestanie trakcji moŜe wywołać silny
ból. Dlatego rozciąganie oraz zwalnianie napięcia powinno się odbywać łagod-
nie, bez gwałtownych zmian (rys. 51).

ĆWICZENIE 8. PW: Chory leŜy na plecach na kozetce. T (OP) siada obok po


stronie chorej kończyny twarzą do twarzy P. Swoje ramię podkłada pod udo P,
jednocześnie zginając jego biodro i lekko odwodząc. Palce obu rąk zaplata na
pachwinie (rys. 52). Chory rozluźnia wszystkie mięśnie, a chorą kończynę dolną
opiera bezwładnie o ramię T (OP). Swoją uwagę skupia na tym, aby przez cały
czas ćwiczenia nie napinać Ŝadnych mięśni w najmniejszym stopniu.

Rys. 52. Trakcja stawu biodrowego (prawego) wzdłuŜ szyjki kości udowej

134
Wykonanie: T (OP) wywiera nacisk na górną część uda P w kierunku do sie-
bie i w dół. Siła, z jaką działa, nie powinna przesuwać chorego po podłoŜu.
Zmiany napięcia (jak poprzednio) powinny zachodzić powoli i łagodnie. KaŜda
trakcja trwa do 10 sekund. Powtarzać kilkanaście razy.
Całe serie trakcji stawu biodrowego moŜna powtarzać kilka razy dziennie.
KaŜdy ból, a więc takŜe ból okolicy biodra i kończyny dolnej powoduje zwię-
kszenie napięcia mięśniowego danej okolicy. Ten stan czyni osiągnięcie dystrak-
cji prawie niemoŜliwym. Pomimo to naleŜy dokonać próby dystrakcji sposobem
pokazanym na rys. 11. Gdy uda się dystrakcję osiągnąć - ból znika natychmiast.
Oczywiście tylko wtedy, gdy jego źródło leŜało w zaburzeniu czynnościowym
stawu biodrowego. Gdyby osiągnięta dystrakcja nie zmniejszyła bólu, oznacza
to, Ŝe źródła bólu naleŜy szukać gdzie indziej. Dostarcza to zatem waŜnej infor-
macji do diagnozy.
Istotną rolę w coxalgii (bólu stawu biodrowego) odgrywa takŜe mięsień
gruszkowaty. Łagodzenie napięcia tego mięśnia przedstawiono juŜ w ćw. 5, rys.
48. MoŜna je takŜe skutecznie złagodzić w siadzie tzw. plotkarskim (5.3.7.5) jak
na rys. 60.
Charakterystyczną cechą coxalgii jest to, Ŝe ból rośnie w pozycjach nieru-
chomych (siedzenie, stanie) i szczególnie nocą w pozycjach leŜących. Niezwykle
waŜne jest znalezienie dla bolesnego biodra pozycji niebolesnej. W znakomitej
większości przypadków jest to moŜliwe. Rysunek 53 przedstawia pozycję, w któ-
rej najłatwiej uniknąć bólu stawu biodrowego. Trzeba tylko cierpliwie dobrać

Rys. 53. Przykład jednej z pozycji niebolesnych dla stawu biodrowego w coxa\gii

wysokość podkładki pomiędzy kolanami w stosunku do podkładki pomiędzy


kostkami. WaŜną rolę odgrywa tutaj takŜe większe lub mniejsze ugięcie bioder
lub/oraz kolan.
Jest jeszcze jeden bardzo waŜny czynnik, który wybitnie wzmaga lub moŜe
radykalnie zmniejszać dolegliwości bólowe biodra. Tym czynnikiem jest spo-
czynkowe nadmierne napięcie mięśni omawianej okolicy. Napięcie to rośnie w
wyniku stresu i bólu, wzmagając ból. Powstaje zatem mechanizm samopod-
trzymujący zaburzenie. Ale istnieją sposoby złagodzenia tego nadmiernego na-
pięcia. NaleŜy do nich m.in. podawanie środków farmakologicznych działających

135
rozkurczowo i rozluźniająco na mięśnie. I rzeczywiście, takie postępowanie przy-
nosi początkowo ulgę, nie ma jednak Ŝadnego znaczenia leczniczego, a jego dzia-
łanie przeciwbólowe bardzo szybko mija. Organizm adaptuje się i uodparnia na
leki. Działanie zmniejszające skutek przeciąŜenia statycznego nadmiernie napię-
tych mięśni mają takŜe opisane wyŜej trakcje stawu biodrowego. Aczkolwiek
powtarzane wielokrotnie dają pewne szanse na trwałą poprawę, są jednak rów-
nieŜ niewystarczające. W momencie bowiem gdy trakcja ustaje, mięśnie na po-
wrót tęŜeją zaciskając staw i draŜniąc pozostałe tkanki okołostawowe. Ból po-
woli wraca. Powraca dlatego, Ŝe utracona została umiejętność świadomego stero-
wania napięciem mięśniowym, które z ustaniem siły trakcyjnej znowu rośnie.
Nie czujemy tego napięcia. Jest ono dla nas stanem „ n o r m a l n y m". Trzeba
przejść odpowiedni trening, aŜeby na powrót „poczuć siebie".
Doświadczenia, których w tym względzie dostarczają dwutygodniowe turnu-
sy lecznicze, bywają zdumiewające. Wielokrotnie zdarzało się „wychodzenie"
bólu po psychicznym odreagowaniu jakiejś waŜnej dla chorego sprawy, od dawna
go obciąŜającej w sposób nieuświadomiony. Natomiast w bólach biodra przebie-
gających z zaawansowanym juŜ procesem zwyrodnieniowym stawu biodrowego
niezwykłą rolę w opanowaniu bólu odgrywają elementy treningu autogennego
Schulza. Po pewnym treningu w autosugestiach do rozluźnienia mięśni okolicy
biodra, chorzy posiedli umiejętność łagodzenia, a nawet opanowywania bólu.
W wyniku takich doświadczeń i obserwacji moŜna stwierdzić:

Odzyskanie umiejętności dowolnego zmniejszania, a potem sterowa-


nia napięciem spoczynkowym mięśni jest niezbędnym warunkiem
do osiągnięcia pełnego sukcesu leczniczego.

Proces walki z dolegliwościami przebiega równolegle i proporcjonalnie do proce-


su odzyskiwania świadomości ciała. Wybitnie wspomagają ten proces techniki
rozciągające przykurczone mięśnie, jak np. stretching, ale szczególnie poizome-
tryczna relaksacja mięśni (5.2.1).

Rys. 54. Pomiar rotacji wewnętrznej biodra. Norma: a


= 40-50 stopni dla męŜczyzn; 50-60 stopni dla kobiet
5.3.7.2. Rotacja wewnętrzna bioder
Badanie rotacji wewnętrznej biodra przedstawiono na rys. 54. Przy wyprostowa-
nym stawie biodrowym powinna ona wynosić 40-50 stopni dla męŜczyzn i ok.
50-60 stopni dla kobiet.
Pomiaru „na oko" dokonuje się w obu stawach jednocześnie. Daje to dodat-
kowo moŜliwość porównania stron. Gdy badanie wykaŜe ograniczenie ruchomo-
ści, naleŜy dąŜyć do jej poprawy.

ĆWICZENIE 9. PW: Chory leŜy na brzuchu. T (OP) stojąc obok, ugina jego ko-
lano do kąta prostego. Jedną ręką stabilizuje miednicę, drugą przemieszcza stopę
P na zewnątrz do pierwszego małego oporu lub do uczucia pierwszego, małego
bólu (rys. 55).

Rys. 55. Poizometryczna relaksacja rotacji wewnętrznej biodra (prawego)

Wykonanie: Po osiągnięciu skrajnego połoŜenia P naciska lekko kostką do


wewnątrz, dokładnie w poprzek długiej osi ciała przeciwko oporowi ręki T (OP).
Po 10 sekundach P przestaje naciskać i rozluźnia się, a T (OP) przemieszcza jego
stopę nieco dalej w kierunku na zewnątrz. Powtórzyć 2-4 razy. W czasie ćwicze-
nia nie przerywać oddychania.
Rotacja zewnętrzna biodra powinna wahać się w granicach 30-40 stopni.
Ruch ten rzadziej ulega ograniczeniom w zaburzeniach ruchomości biodra.
5.3.7.3. Przeprost oraz prostowanie biodra. Zginanie
Jak juŜ wiemy, drugim z kolei kierunkiem ograniczania się ruchomości biodra
jest przeprost, następnie prostowanie stawu biodrowego (3.1.1.3). Przykurczom
ulegają zginacze biodra oraz prostowniki kolana. Normalny przeprost biodra po-
winien osiągać 15 stopni. Ograniczenie prostowania stawu biodrowego mierzy-
my testem Mennella (5.4.1.2). Terapii przykurczów zginaczy biodra, które są

137
jedną z zasadniczych przyczyn hiperlordozy lędźwiowej, poświęcony został
rozdz. 5.4.1.
Ćwiczenia rozciągające zginacze biodra kontynuuje się z a w s z e , nieza-
leŜnie od stopnia zaawansowania procesu zwyrodnieniowego stawów bio-
drowych.
Zginanie biodra ulega takŜe ograniczeniom, choć rzadziej i w mniejszym za-
kresie. Pomiaru zakresu tego ruchu dokonuje się z kolanem prostym oraz kola-
nem ugiętym. Pomiar z kolanem wyprostowanym przebiega jak w próbie Lase-
que'a (5.1.2).
W akcie zginania biodra ze zgiętym kolanem udo powinno osiągać kąt 120
stopni w stosunku do pozycji biodra wyprostowanego. W przypadku ogranicze-
nia tego zakresu stosuje się poizometryczną relaksację zginania jak podczas poi-
zometrycznej relaksacji więzadła krzyŜowo-guzowego (ćw. 2, rys. 43).
5.3.7.4. Odwodzenie w stawie biodrowym. Przywodzenie
Odwodzenie bioder, przy stawach biodrowych wyprostowanych, powinno osią-
gać 40-45 stopni z kaŜdej strony. Zakres tego ruchu najlepiej zmierzyć w leŜeniu
na plecach odwodząc obydwie kończyny dolne jednocześnie, jak na rys. 56.

Rys. 56. Pomiar odwodzenia wyprostowanych stawów biodrowych.


Norma: a = 40-50 stopni

Gdy stwierdzamy ograniczenie odwodzenia, dąŜymy do odzyskania normy


w tym zakresie (ćw. 10).

ĆWICZENIE 10. PW: Chory leŜy na plecach, kość krzyŜowa na krawędzi ko-
zetki, kończyna dolna po stronie ograniczonego odwodzenia zwieszona z boku
kozetki (rys. 57). W naszym przykładzie prawa. Druga kończyna leŜy na kozetce
w skrajnym odwodzeniu. T (OP) jedną ręką stabilizuje kończynę dolną leŜącą na
kozetce, a drugą ręką, opierając ją o zgięte kolano, biernie odwodzi udo P po
stronie chorej do pierwszego małego oporu. Kończyna ta opada w dół (prostowa-
nie biodra) pod własnym cięŜarem. T (OP) moŜe oprzeć swoją rękę odwodzącą o
własne udo jak na rys. 57.

138
Rys. 57. Poizometryczna relaksacja odwodzenia stawu biodrowego (prawego)

Wykonanie: P usiłuje zbliŜyć kolano nogi zwieszonej w kierunku do kolana


nogi leŜącej, przeciw oporowi T (OP) z niewielką siłą. Wytworzone w ten sposób
napięcie mięśni trwa 10 sekund. Następnie P przestaje wywierać nacisk i rozluź-
nia mięśnie, a T (OP) przesuwa kolano zwieszonej nogi P nieco dalej na zewnątrz
i w dół. Cały cykl powtarza się 2-3 razy.
W procesie zwyrodnieniowym stawu biodrowego dochodzi takŜe do ogra-
niczenia przywodzenia biodra. Ograniczenie to występuje jednak rzadziej i w
mniejszym zakresie aniŜeli ograniczenie odwodzenia. Przywodzenie biodra przy
wyprostowanym stawie powinno wynosić 15-20 stopni. Mierzy się je w takiej
samej pozycji, w jakiej wykonuje się poizometryczna relaksację przywodzenia
(rys. 58).

Rys. 58. Poizometryczna relaksacja przywodzenia biodra (prawego).


Norma: a = 15-20 stopni

139
ĆWICZENIE 11. PW: Chory leŜy na plecach, ugina kolano i biodro po stronie
zdrowej i opiera stopę na podłoŜu po stronie zewnętrznej chorej kończyny dolnej.
T (OP) jedną ręką stabilizuje miednicę P, a drugą przywodzi biernie chorą koń-
czynę dolną P jak na rys. 58, do uczucia pierwszego małego oporu lub małego
bólu.
Wykonanie: P napina lekko mięśnie, tak jak gdyby miał zamiar przesunąć
prostą nogę w kierunku na zewnątrz. T (OP) przeciwstawia się temu. Trwa to co
najmniej 10 sekund. Następnie P przestaje naciskać na rękę T (OP) i całkowicie
rozluźnia wszystkie mięśnie. T (OP) przesuwa kończynę dolną nieco dalej do
wewnątrz i cały cykl powtarza się 2-3 razy.
Nie naleŜy zatrzymywać oddychania podczas ćwiczenia.
5.3.7.5. Siady i inne pozycje rozciągające

Stawy naszego ciała, a przede wszystkim staw biodrowy, mają szan-


sę oprzeć się procesowi zwyrodnieniowemu i zachować pełną
sprawność tyłko wówczas, gdy regularnie stawiane będą w stan
skrajnego połoŜenia, we wszystkich kierunkach swojej naturalnej
ruchomości.

Cel ten realizować moŜna stosunkowo prosto i łatwo: czas wolny przeznaczony
w domu na odpoczynek (np. oglądanie telewizji, czytanie itp.) moŜna w pewnej
choćby tylko części przeznaczyć na przebywanie w „parterze" - na dywanie, w
róŜnych siadach i pozycjach utrzymujących przez jakiś czas stawy biodrowe w
skrajnych połoŜeniach. Pozycje te i siady działają rozciągająco na mięśnie i inne
tkanki okołostawowe, utrzymując ich niezbędną elastyczność. Siady mają po-
nadto tę zaletę, Ŝe nie zagraŜają nadmiernym rozciągnięciem tkanek okołostawo-
wych, destabilizacją i nadruchomością stawu. Nie moŜna ich zatem w tym sensie
przedawkować.

Przebywanie w „parterze" oraz ograniczenie czasu spędzanego w


fotelach i krzesłach naleŜą do najwaŜniejszych czynników zacho-
wania sprawności stawów biodrowych.

Na przeniesienie się z mebli na dywan nigdy nie jest za późno. Siady mogą wy-
konywać takŜe chorzy z zaawansowanym procesem zwyrodnieniowo-zniekształ-
cającym stawu biodrowego. I choć powstałe juŜ zniekształcenia pozostaną, chory
ma jedyną szansę na:

- wyraźne poprawienie sprawności chorego stawu;


- skuteczne zwalczanie dolegliwości bólowych i innych związanych ze zwyrod-
nieniem stawu biodrowego;
- zwolnienie lub nawet powstrzymanie procesu zwyrodnieniowego.

140
Siady mają więc niezaprzeczalną wartość leczniczą w chorobach stawów
biodrowych. Jednak zasadniczą rolę odgrywają w profilaktyce. Ich wpływ sięga
w najgłębiej leŜące tkanki okołostawowe, dlatego stosowane z nazbyt wielką in-
tensywnością (szczególnie przez chorych i w początkowym okresie) mogą spo-
wodować niepoŜądane podraŜnienie z przeciąŜenia. Dlatego powinny być stoso-
wane zgodnie z pewnymi zasadami.
W okresie walki z bólem naleŜy wypróbować, który z siadów lub pozycji ła-
godzi ból. Ten siad lub tę pozycję stosować częściej niŜ inne. I odwrotnie - cza-
sowo nie stosować ani siadów, ani pozycji zwiększających ból. NaleŜy przy tym
wyraźnie rozróŜnić ból od uczucia rozciągania - gdy staje się ono nadmierne,
takŜe powoduje ból. Rozciąganie zwiększane do pewnego stopnia jest uczuciem
normalnym oraz p o Ŝ ą d a n y m .
Po przyjęciu pozycji naleŜy się w niej zupełnie rozluźnić i pozostać dalej w
równowadze.
Pozycje niewygodne i niemiłe są waŜniejsze; nie naleŜy ich unikać - przeby-
wać w nich krótko, ale często.
Trzeba słuchać mowy ciała! Jeśli sygnalizuje ono, Ŝe dana pozycja lub siad
czyni juŜ uzasadniony dyskomfort, naleŜy zmienić stronę, zmienić siad lub w
ogóle przestać.
PoniŜej przedstawione zostały siady i pozycje wzorcowe lub, inaczej mó-
wiąc, docelowe. Chorzy z ograniczoną ruchomością w stawach biodrowych nie
będą w stanie początkowo ani przyjąć, a tym bardziej trwać, choćby krótko, w
tych pozycjach lub siadach. Dlatego obok pozycji docelowych podajemy przy-
kłady siadów uwzględniających aktualne ograniczenia ruchomości.

Siad „japoński"
Przedstawiony jest na rys. 59. Początkowo moŜe być dla wielu trudny do wyko-
nania ze względu na ograniczoną ruchomość kolan oraz stawów skokowych. Aby
temu zaradzić, moŜna sobie ten siad ułatwić. Podkładamy duŜy zrolowany koc

Rys. 59. Siad „japoński": a - ułatwiony; b - docelowy

141
pod pośladki, między nogi, co będzie ulgą dla kolan. Ponadto moŜna takŜe zrolo-
wać ręcznik i podłoŜyć go pod stawy skokowe, pod tzw. podbicie. Wysokość obu
(lub jednej) podkładek powinna być jak najmniejsza, jednak wystarczająco duŜa,
aby siad był wygodny i aby moŜna w nim wytrwać kilka choćby minut bez wysił-
ku. W miarę przyzwyczajenia się narządów ruchu do tego siadu podkładki naleŜy
zmniejszać, aŜ do całkowitego ich usunięcia. Ale zazwyczaj jest to kwestia ty-
godni lub nawet miesięcy regularnego ćwiczenia siadu.

Siad plotkarski
Utrzymuje staw biodrowy w stanie krańcowej rotacji do wewnątrz. Niekiedy
moŜe działać łagodząco na ból biodra i kończyny dolnej. WaŜne jest, aby kolano
nogi ugiętej znajdowało się pod kątem prostym. Siad ten wymusza rozciąganie
tkanek okołostawowych w kierunku rotacji wewnętrznej. Jest to ten kierunek,
który ogranicza się najsilniej w procesie zwyrodnieniowym stawu biodrowego.
Siad ten (rys. 60) jest bardzo waŜny nie tylko w profilaktyce, ale takŜe w
usprawnianiu juŜ zmienionych zwyrodnieniem stawów biodrowych. W tych
przypadkach moŜna go ułatwić odchyleniem tułowia w tył aŜ do oparcia się na
łokciu.

Rys. 60. Siad plotkarski: a - ułatwiony; b - docelowy

Siad ten powinniśmy przyjmować symetrycznie: na jedną, potem na drugą


stronę, niezaleŜnie od asymetrii wywołanej ograniczeniem rotacji do wewnątrz
np. tylko po jednej stronie. Natomiast czas trwania siadu moŜe i powinien być
róŜny dla kaŜdej ze stron, w myśl powyŜszych zasad.

Siad "Turecki"
W siadzie tym rozciąganiu podlegają tkanki okołostawowe w skrajnej pozycji dla
stawu biodrowego jak w ruchu odwodzenia i rotacji zewnętrznej (rys. 61). Siad
ten moŜna wykonywać takŜe w wersji ułatwionej. WaŜne jest, aŜeby plecy trzy-
mać prosto - albo czynnie, albo oparte.

142
Rys. 61. Siad „półturecki": a - ułatwiony; b - docelowy,
oraz „turecki": c - ułatwiony; d - docelowy

Siad rozciągający mięśnie pośladkowe średnie


Siad ten (rys. 62) ma na celu zwiększenie ograniczonego zginania dla stawu bio-
drowego, a takŜe złagodzenie podraŜnienia okolicy mięśnia pośladkowego śred-
niego. Ze względu na przebiegający w tej okolicy nerw kulszowy, moŜe mieć
pewne znaczenie takŜe dla łagodzenia bólów pośladków. Pozycję tę moŜna wy-
konywać z pewną progresywnością: przyjąć ją początkowo z małym uczuciem
rozciągania i utrzymać ją ok. 40 sekund.
Następnie pozwolić, aby tułów opadł nieco dalej w przód, i znów poczekać
ok. 40 sekund. Powtórzyć całość kilka razy.

Rys. 62. Siad zwiększający zginanie w biodrze oraz rozciągający mięśnie pośladkowe średnie

143
Siad oraz pozycje do rozciągania mięśni przywodzicieli ud
Pozycje te mogą przyczynić się do złagodzenia bólów w okolicy krocza oraz oko-
licy lędźwiowo-krzyŜowej. Zwiększają ograniczony zakres odwodzenia, a takŜe
zginania w stawie biodrowym. Siad i pozycje, o których mówimy (rys. 63), moŜna
wykonywać takŜe z zasadą progresywnosci. W siadzie (rys. 63 a) odwodzimy
nogi do momentu, kiedy pojawi się uczucie niewielkiego rozciągnięcia. Pozosta-
jemy w tej pozycji ok. 40 sekund (plecy cały czas proste) i następnie zwiększamy
odwodzenie, znów czekamy kilkadziesiąt sekund, zwiększamy odwodzenie.
Powtórzyć kilka razy. W skrajnym połoŜeniu moŜna pozostać nieco dłuŜej.
W pozycji z rys. 63 b progresywnos'ć polega na przyzwoleniu mięśniowym
na rozciąganie się i powolne opadanie kończyn w dół pod wpływem ich cięŜaru.
Ręce zahaczone za stopy kierują je ku dołowi i na zewnątrz; podudzia, gdyby pa-
trzeć na nie z boku, powinny być pionowe.
W pozycji z rys. 63 c zbliŜamy stopy moŜliwie najbliŜej do tułowia. Powin-
ny leŜeć na szorstkim podłoŜu, aby nie „odjeŜdŜały" po rozluźnieniu nóg i opad-
nięciu kolan bezwładnie na zewnątrz. Rozluźniając mięśnie pozwalamy na opa-
danie kolan na zewnątrz i w dół. Pozostajemy w tej pozycji pewien czas.
W procesie zwyrodnieniowym stawu biodrowego prostowanie i przeprost
ulegają ograniczeniu prawie tak intensywnie jak rotacja do wewnątrz. Ogranicza-
nie to jest bodaj najistotniejszą przyczyną nierównowagi statycznej dla kręgosłupa
o typie hiperlordozy lędźwiowej (3.1.2.1). Autoterapia ograniczenia tego kie-
runku przedstawiona została w rozdz. 5.4.1.2, ćw. 16 i ćw. 17.

Rys. 63. Siad oraz pozycje do rozciągania mięśni przywodzicieli ud

144
5.3.8. Mobilizacje pośrednie w bólach kości ogonowej
Najskuteczniejszą terapią bólów kości ogonowej jest mobilizacja kości ogonowej
wraz z mobilizacjami punktów maksymalnie bolesnych w zabiegu per rectum
(3.1.1.1). Zabiegu tego nie moŜna jednak zastosować w formie autoterapii. Z tego
powodu praktykuje się w domu tzw. mobilizacje pośrednie kości ogonowej.

ĆWICZENIE 12. PW: Chory leŜy na brzuchu. T (OP) staje obok i krzyŜując rę-
ce opiera obydwie nasady dłoni o pośladki P po obu stronach kości ogonowej
(rys. 64). Następnie rozchyla nieco pośladki (jednak bez rozciągania skóry, która
w tym miejscu moŜe popękać) i wywiera pewien nacisk ku dołowi.

Rys. 64. Mobilizacja pośrednia kości ogonowej

Wykonanie: P napina mięśnie pośladków dąŜąc do zaciśnięcia szpary mię-


dzypośladkowej. T (OP) przeciwstawia się temu dąŜeniu z taką siłą, aby do zaciś-
nięcia szpary nie doszło. Napięcie trwa 10 sekund. Po rozluźnieniu mięśni T (OP)
poprawia ustawienie nasad dłoni i cykl powtarza się. Wykonać kilkanaście razy
w jednej serii. W ciągu dnia moŜna powtórzyć kilka serii.

5.4. Zniekształcenia naturalnych krzywizn kręgosłupa.


Badanie, autobadanie, autoterapia

5.4.1. Poizometryczna relaksacja mięśni nadmiernie przykurczonych


w zespołach hiperlordozy i dyslordozy lędźwiowej
Niektóre przykurcze charakterystyczne dla hiperlordozy lędźwiowej (pogłębienie
lordozy lędźwiowej) występują w dyslordozie lędźwiowej (spłaszczeniu), i od-
wrotnie. W związku z tym nie będziemy tutaj wyszczególniać odrębnych ćwiczeń
dla kaŜdego zespołu z osobna w poizometrycznej relaksacji mięśni. KaŜdy zakres

145
ruchu z poniŜszego zestawu, w którym chory stwierdzi ograniczenie ruchomości,
powinien być poddawany poizometrycznej relaksacji.
Znaczenie przykurczów mięśniowych w patologii bólu, objawów pseudo-
neurologicznych, pseudonaczyniowych i innych zostało omówione wcześniej
(1.2.2.3; 1.2.2.4; 3.1.2.1; 3.3).
5.4.1.1. Poizometryczna relaksacja prostowników bioder i zginaczy kolan wraz ze
zginaczami podeszwowymi stopy. Pseudo-Laseque
Poizometryczna relaksację prostowników bioder przeprowadzamy tak jak w pró-
bie Laseque'a (5.1, rys. 39). Głównymi prostownikami bioder są: mięsień poślad-
kowy wielki, mięsień dwugłowy uda.

ĆWICZENIE 13. PW: Chory leŜy na plecach, wszystkie mięśnie rozluźnione, T


(OP) unosi jego wyprostowaną w kolanie kończynę dolną aŜ do momentu, w któ-
rym P odczuje niewielkie rozciąganie pod kolanem (rys. 39 b). Na tym poziomie
ruch stopy w górę zostaje zatrzymany.
Wykonanie: P naciska całą kończyną dolną w dół, przy prostym kolanie, z
niewielką siłą przeciwko oporowi T (OP). Naciskanie trwa przynajmniej 10 se-
kund. Teraz P przestaje naciskać i rozluźnia wszystkie mięśnie. T (OP) podnosi
kończynę dolną nieco w górę do uczucia niewielkiego wzrostu rozciągania pod
kolanem. Całość moŜna powtórzyć więcej niŜ 3-4 razy, jak to robimy przy poizo-
metrycznej relaksacji innych mięśni.
Poizometryczna relaksację tej grupy mięśni moŜna wykonywać takŜe samo-
dzielnie bez angaŜowania OP. Sposób wykonywania ilustruje rys. 65. Wzmocnie-
nie rozciągania uzyskujemy przez naciskanie piętą w dół przeciw oporowi podło-
Ŝa. W pozycji skrajnego rozciągnięcia, tuŜ przed zakończeniem ćwiczenia,
ostroŜnie pochylamy głowę w dół, włączając w rozciąganie prostowniki tułowia,
karku i głowy.
Normalna długość mięśnia brzuchatego oraz mięśnia płaszczkowatego po-
zwala na wykonanie pełnego przysiadu, bez odrywania pięt od podłoŜa i bez

Rys. 65. Poizometryczna relaksacja prostowników biodra i zginaczy kolana, wykonana samodzielnie

146
konieczności chwycenia się czegoś rękami z przodu dla utrzymania równowagi.
Gdy jednak mięśnie te są w stanie przykurczu lub skrócenia, pełny przysiad w
powyŜszych warunkach jest niemoŜliwy, wykonujący traci równowagę i upada na
plecy.

Poizometryczna relaksacja mięśnia brzuchatego łydki


ĆWICZENIE 14. PW: Chory staje przodem do stołu, opiera ręce na jego krawę-
dzi. Noga ćwicząca z tyłu (zakroczna) przez cały czas bardzo silnie wyprostowa-
na w kolanie, a pięta utrzymuje ciągły kontakt z podłoŜem (rys. 66). Noga wy-
kroczna (sterująca) lekko ugięta w kolanie. Zwiększanie lub zmniejszanie tego

Rys. 66. Poizometryczna relaksacja mięśnia brzuchatego łydki. Norma:


40-45 stopni z uczuciem niewielkiego rozciągania w obrębie łydki

zgięcia zwiększa lub zmniejsza uczucie rozciągania mięśni łydki nogi zakrocznej.
W pozycji wyjściowej powinno być ono bardzo lekkie.
Wykonanie: Przyjąć pozycję wyjściową, naciskać palcami stopy nogi za-
krocznej (ćwiczącej) i przednią częścią stopy na podłoŜe, przynajmniej przez 10
sekund. Następnie, nie poruszając Ŝadną częścią ciała, przestać naciskać, rozluź-
nić mięśnie łydki nogi zakrocznej, ugiąć dalej kolano nogi wykrocznej powodu-
jąc lekki wzrost rozciągania mięśni łydki nogi zakrocznej. Całość powtórzyć 2—4
razy. Nie przerywać oddychania.

Poizometryczna relaksacja mięśnia plaszczkowatego łydki


ĆWICZENIE 15. PW: Podobna do poprzedniej (rys. 67) z tą róŜnicą, Ŝe ugi-
namy takŜe kolano nogi zakrocznej wykonując na niej przysiad. Głębokość
przysiadu zwiększamy tylko do tego momentu, kiedy poczujemy rozciąganie
ponad ścięgnem Achillesa, w dolnej, tylnej części podudzia. W tym momencie
unieruchamiamy całą postawę ciała. Pięta cały czas w silnym kontakcie z
podłoŜem.

147
Rys. 67. Poizometryczna relaksacja mięśnia płaszczkowatego.
Norma: przy normalnej długości tego mięśnia nie czujemy rozciągania w dolnej części podudzia,
lecz tylko opór stawu skokowego z przodu uniemoŜliwiający dalsze zgięcie grzbietowe stopy

Wykonanie: Naciskać palcami i przednią częścią stopy nogi ćwiczącej na


podłoŜe przez przynajmniej 10 sekund. Przestać naciskać i pogłębić przysiad. Ca-
łość powtórzyć 2-3 razy. Nie przerywać oddychania.
5.4.1.2. Test Mennella. Poizometryczna relaksacja zginaczy bioder
oraz prostowników kolan
Test Mennella słuŜy do badania zakresu prostowania oraz przeprostu stawu bio-
drowego, a takŜe do badania długości mięśni zginaczy biodra i prostowników ko-
lana. Wykonuje się go w podany niŜej sposób.
Pacjent siada na krawędzi kozetki (stołu) i kładzie się na plecy. Następnie
przyciąga rękami do piersi jedną, zgiętą w kolanie nogę. Druga noga zwisa swo-
bodnie w dół. Jeśli udo nogi zwisającej znajduje się w przedłuŜeniu tułowia lub
nawet nieco poniŜej (-5 stopni) poziomu, a podudzie nie ma tendencji do prosto-
wania się w kolanie, wówczas uznajemy to za n o r m ę (rys. 68 a). Jeśli nato-
miast udo zwisającej swobodnie kończyny dolnej (przy całkowicie rozluźnionych
mięśniach) uniesione jest powyŜej poziomu tułowia (zgięcie w biodrze), a kolano
ma tendencję do prostowania się, czyli podudzie nie zwisa swobodnie pionowo w
dół, wówczs mówimy o występowaniu przykurczu mięśni zginających biodro,
prostujących kolano i przeprostowujących kręgosłup lędźwiowy. Mięśnie te nale-
Ŝy rozciągać i zmniejszać ich nadmierną czynność (rys. 68 b).
W przypadku kiedy test Mennella ujawnia znaczny przeprost w stawie bio-
drowym, wówczas mówimy o tzw. hipermobilności (nadruchomości) stawu bio-
drowego, czyli o nadmiernym rozciągnięciu i osłabieniu mięśni zginaczy biodra
(rys. 68 c).
Uwaga! Nadmierna długość i osłabienie mięśni jest przeciwwskazaniem do
stosowania technik z zakresu poizometrycznej relaksacji mięśni lub jakichkolwiek

148
ćwiczeń rozciągających. MoŜliwy do zastosowania jest tylko trening siłowy tych
mięśni, który oprócz przyrostu siły powoduje takŜe ich skrócenie!
JednakŜe skrócenie i przykurcz mięśni zginaczy biodra jest zdecydowanie
najczęściej spotykaną formą zaburzenia równowagi statycznej mięśni przyczepia-
jących się w obrębie miednicy, towarzyszący prawie wszystkim rodzajom bólów
kręgosłupa lędźwiowego i kończyn dolnych.

Test Mennella: a - norma - a = -5 stopni, p = 90-100 stopni;


b - przykurcz; c - nadruchomość

149
Przykurcz zginaczy biodra (w tym mięśnia lędźwiowo-biodrowego) ujaw-
niony testem Mennella świadczy o występowaniu hiperlordozy lędźwiowej.

Poizometryczna relaksacja zginaczy biodra


ĆWICZENIE 16. PW: Chory kładzie się na plecach na kozetce w taki sposób,
aŜeby biodra leŜały na jej krawędzi. Jedną nogę ugina maksymalnie w kolanie i
biodrze, a kolano przyciąga własnymi rękami do piersi. W tej pozycji stabilizuje
ugiętą kończynę dolną niezmiennie na cały czas ćwiczenia. Druga noga zwisa
swobodnie w dół (rys. 68 i 69). Jest to pozycja identyczna jak w teście Mennella.
T (OP) staje bokiem do stopy nogi ugiętej, a przodem do nogi zwieszonej
(rys. 69). Jedną rękę opiera lekko z góry na kolanie nogi zwieszonej (nie naciska
w dół), tułowiem lekko podpiera stopę nogi ugiętej pomagając w jej stabilizowa-
niu.
Wykonanie: Po przyjęciu tej pozycji P usiłuje wykonać ruch w górę (pra-
wym) kolanem przeciwko oporowi ręki T (OP), nie angaŜując do tego jednak
zbyt duŜej siły. W wyniku twardego oporu ręki T (OP) nie zachodzi ruch (prawe-
go) kolana w górę, natomiast powstaje ukierunkowane i poŜądane napięcie mięśni
zginaczy (prawego) biodra. To napięcie powinno być utrzymywane przynajmniej
przez 10 sekund. Po upływie tego czasu chory rozluźnia mięśnie dąŜące do
uniesienia prawego uda w górę (drugie kolano jest stabilizowane nieprzerwanie).
W tym momencie, po zaprzestaniu napięcia, udo opada nieco niŜej, zyskując na
zakresie ruchu w stawie biodrowym. T (OP) przesuwa swoją (lewą) rękę w dół za
(prawym) kolanem chorego i w tym nowym połoŜeniu ponownie stabilizuje je i
nie dopuszcza do odejścia z tak uzyskanego zwiększonego zakresu ruchu,

Rys. 69. Poizometryczna relaksacja mięśni zginaczy biodra

150
spowodowanego poizometrycznym rozciągnięciem mięśni. Chory ponownie dą-
Ŝy do zgięcia biodra przez napięcie mięśni unoszących udo, a T (OP) przeciwsta-
wia się twardym oporem temu dąŜeniu nie dopuszczając do zmiany połoŜenia
uda. Tak wytworzone napięcie chory ponownie utrzymuje przez co najmniej 10
sekund, po czym rozluźnia mięśnie prawej nogi, która znów nieznacznie opadnie
w dół, uzyskując dalsze zwiększenie zakresu ruchu w (prawym) stawie biodro-
wym. Z tego nowego połoŜenia T (OP) nie pozwala juŜ odejść stabilizowanej
kończynie i cały cykl napięcia z oporem, a następnie rozluźnienie powtarza się od
nowa. Wszystko razem powtórzyć 2-4 razy.
Niektórzy chorzy, ze znacznym przykurczem i wyraźnym podraŜnieniem
mięśni, mogą odczuwać ból juŜ na skutek samego przyjęcia pozycji z rys. 68 i 69.
Nie naleŜy wówczas bezkompromisowo prowadzić rozciągania w opisany wyŜej
sposób. Doskonałym sposobem przygotowania przykurczonych zginaczy biodra
do ich usprawniania będzie samo leŜenie na plecach z przyciągniętym jednym
kolanem i zupełnie luźno zwisającą drugą nogą (rys. 68). Czas trwania tej pozycji
i częstotliwość jej przyjmowania w ciągu dnia będzie zaleŜna od samego chorego.
Poizometryczna relaksacja mięśni zginaczy biodra jest doskonałą terapią
przeciwbólową bólów okolicy lędźwi, miednicy i kończyn dolnych. Efekty są
zazwyczaj bardzo wyraźne (jeŜeli nie ma podraŜnienia korzeniowego

Rys. 70. Samodzielne rozciąganie zginaczy biodra

151
rzeczywistego) juŜ po jednym seansie zabiegowym. W typowym zespole bólo-
wym hiperlordozy lędźwiowej dolegliwości mogą ustąpić zupełnie niekiedy juŜ
po kilkakrotnym zastosowaniu terapii. JednakŜe zaprzestanie poizometrycznej re-
laksacji jednocześnie z ustaniem dolegliwości jest błędem metodycznym. Terapię
mięśniową poprzez poizometryczną relaksację mięśni powinno się prowadzić aŜ
do uzyskania normy (rys. 68 a). Uzyskanie normy moŜe wymagać pracy przez ty-
godnie, a nawet miesiące.
NaleŜy podkreślić fakt częstego występowania niesymetryczności: skróceń i
przykurczów mięśni. To znaczy wynik testu Mennella dla jednej kończyny moŜe
być inny aniŜeli dla drugiej. Jeśli wskutek poizometrycznej relaksacji mięśni do-
prowadzamy do normy jedno biodro, a drugie jeszcze nie, to poizometrycznej re-
laksacji naleŜy zaprzestać po stronie „normalnej", a kontynuować po stronie pozo-
stającej w przykurczu. Po osiągnięciu normy trzeba zaprzestać dalszego rozcią-
gania, by nie doprowadzić do nadruchomości, czyli nadmiernego rozciągnięcia zgi-
naczy biodra (3.1.3). Przez cały czas ćwiczenia nie naleŜy przerywać oddychania.
W fazie, kiedy minął juŜ okres zwalczania dolegliwości bólowych, rozciąga-
nie mięśni zginaczy biodra moŜna takŜe wykonywać samodzielnie. Jeden ze

Rys. 71. Badanie długości mięśnia prostowników kolana:


a - norma: pięta dotyka do pośladka przy lekkim biernym naciskaniu podudzia w dół;
b - przykurcz - podczas zginania kolana biodra unoszą się, powstaje uczucie silnego rozciągania
mięśni przedniej części uda, T (OP) wyczuwa opór przed dalszym zginaniem kolana

152
Rys. 72. Poizometryczna relaksacja mięśni prostowników kolana (prawego)

sposobów przedstawia rys. 70. Przesuwając powoli biodra w przód i nieco ku do-
łowi odczujemy w okolicy pachwiny początkowo uczucie niewielkiego rozciąga-
nia. Zatrzymujemy ruch i trwamy w tej pozycji ok. 30-40 sekund. Następnie dalej
przesuwamy biodra w przód i nieco w dół, i tak kilka razy. Końcową skrajną
pozycję utrzymać jakiś czas.

Poizometryczna relaksacja prostowników kolana


JeŜeli w pozycji demonstrowanej na rys. 71 a, przy lekkim dociśnięciu stopy,
moŜna dotknąć piętą pośladka, wówczas naleŜy ocenić, iŜ mięśnie prostowniki
stawu kolanowego mają normalną długość i elastyczność.
Gdy natomiast chory leŜy na brzuchu (rys. 71 b), a T lub OP, zginając mu
kolano, stwierdza, Ŝe biodra unoszą się, a jednocześnie wyczuwa opór przy dal-
szym zginaniu kolana, naleŜy uznać, Ŝe prostowniki kolan są skrócone lub znaj-
dują się w przykurczu.

ĆWICZENIE 17. PW: Chory leŜy na brzuchu. T (OP) zgina lekko jego np. pra-
we kolano, a swoją dłoń umieszcza w dole podkolanowym. Opiera swój lewy
bark w okolicy stawu skokowego prawej stopy chorego i barkiem doprowadza je-
go podudzie do zgięcia - aŜ do pierwszego lekko wyczuwanego oporu lub do
momentu, kiedy chory zgłosi ból. Ból ów moŜe wystąpić w udzie, w kolanie, a
takŜe w rejonie przejścia lędźwiowo-krzyŜowego. Wtedy naleŜy zaprzestać zgi-
nania kolana i ustabilizować pozycję (rys. 72).
Wykonanie: T (OP) swoją prawą dłoń opiera o kozetkę w celu ustabilizowa-
nia się i daje choremu sygnał do napięcia mięśni, które uzyskuje on prostując ko-
lano, odpychając stopą osobę pomagającą. T (OP) stawia temu wysiłkowi opór
umoŜliwiając wytworzenie napięcia. Napięcie mięśni naleŜy utrzymać przez co
najmniej 10 sekund. Teraz P zaprzestaje prostowania kolana i całkowicie rozluźnia
wszystkie mięśnie. T (OP) zgina nieco dalej jego kolano, po czym stabilizuje pod-
udzie w tym nowym połoŜeniu i nie pozwala się z niego odepchnąć podczas na-
stępnych dąŜeń do wyprostowania kolana i napięcia mięśni. Cały cykl napinania

153
Rys. 73. Jeden ze sposobów samodzielnego rozciągania mięśni prostujących kolano i
jednocześnie zginających biodro

i rozluźniania trzeba powtórzyć 2-3 razy. Podczas ćwiczenia nie przerywać od-
dychania.
Na rys. 73 przedstawiono sposób samodzielnego rozciągania mięśni uda le-
Ŝących na jego przedniej powierzchni. Podobny efekt uzyskujemy w siadzie „ja-
pońskim" (rys. 59).
5.4.1.3. Poizometryczna relaksacja mięśni prostowników odcinka
lędźwiowego kręgosłupa
Poizometryczna relaksacja mięśni prostowników odcinka lędźwiowego kręgosłu-
pa bardzo przypomina relaksację więzadła biodrowo-lędźwiowego (rys. 45, ćw.
3). RóŜnica polega jedynie na większym ugięciu kolana w nodze ćwiczącej. ZaleŜy
to od ustabilizowania stopy na odpowiedniej wysokości. Jeśli odczuwamy ból
mięśni w dolnym odcinku lędźwiowym, piętę nogi ćwiczącej opieramy o podłoŜe
na wysokości kostki nogi wyprostowanej (niewielkie ugięcie kolana), dokładnie
jak w ćw. 3, rys. 45. Gdy cierpimy na ból mięśni przykręgosłupowych na wyso-
kości środkowego odcinka lędźwiowego kręgosłupa, piętę nogi ćwiczącej opiera-
my w okolicy połowy podudzia wyprostowanej kończyny dolnej. Poizometrycz-
na relaksację mięśni przykręgosłupowych dolnego odcinka piersiowego i górne-
go lędźwiowego kręgosłupa przeprowadzamy przy ugięciu kolana i biodra koń-
czyny ćwiczącej, w którym pięta opiera się o podłoŜe na wysokości kolana nogi
wyprostowanej (rys. 74).

5.4.2. Trening wzmacniający mięśnie osłabione w hiperlordozie lędźwiowej

Trening wzmacniający mięśnie (siłowy) nie łagodzi bólu.

W związku z tym jego rozpoczęcie zaleca się pod warunkiem, iŜ odczuwane


wcześniej dolegliwości wyraźnie złagodnieją lub znikną. W okresie walki z bó-
lem zaleca się stosowanie mobilizacji czynnych kręgosłupa (4.2; 6.1.3), a następ-
nie poizometrycznej relaksacji mięśni. Mimo to trening siłowy mięśni nie naleŜy

154
Rys. 74. Poizometryczna relaksacja mięśni przykręgosłupowych dolnego odcinka piersiowego
i górnego lędźwiowego kręgosłupa

do „mniej waŜnych" etapów terapii. Jest nieodzowny w procesie odzyskiwania


równowagi statycznej ogólnej oraz miejscowej (1.1.2).
Jak zaznaczyliśmy, mięśnie brzucha i mięśnie pośladkowe znajdują się w
opozycji do zginaczy bioder i prostowników odcinka lędźwiowego kręgosłupa.
Rozluźnienie i osłabienie tych pierwszych z jednoczesnym przykurczem lub
skróceniem tych drugich zaburza równowagę statyczną rejonu L/S tworząc zes-
pół dolegliwości charakterystycznych dla hiperlordozy lędźwiowej.
Poznaliśmy juŜ techniki hamowania nadmiernej aktywności mięśni drugiej
grupy. Obecnie króciutko omówimy podstawowe sposoby treningu siłowego
mięśni pierwszej grupy. W tym treningu naleŜy przestrzegać zasady bezbolesno-
ści, tak jak w innych technikach autoterapii.

KaŜde ćwiczenie, które wywołuje ból, nie jest w tym momencie


wskazane.

ĆWICZENIE 18. PW: Chory leŜy na brzuchu, biodra na krawędzi kozetki (sto-
łu), ręce wyciągnięte w przód chwytają za krawędzie kozetki, nogi lekko rozsta-
wione, biodra wyprostowane (rys. 75).

155
Rys. 75. Ćwiczenie siły mięśni pośladkowych

Wykonanie: Nogi w dół - wydech i w górę - wdech. Powtarzać do zmęcze-


nia. To samo moŜna wykonywać z ruchem noŜycowym nóg.

ĆWICZENIE 19. PW: Chory leŜy na boku, noga niŜsza ugięta, noga wyŜsza
wyprostowana (rys. 76).
Wykonanie: Unoszenie i opuszczanie nogi wyŜszej. Powtarzać do zmęczenia
i zmienić stronę ćwiczącą ciała. Ćwiczenie to moŜna wykonywać z oporem OP.

Rys. 76. Ćwiczenie siły mięśnia napinacza powięzi szerokiej (z oporem OP)

ĆWICZENIE 20. PW: Chory leŜy na plecach, nogi ugięte w kolanach, stopy
lekko rozstawione, ręce wzdłuŜ tułowia dłońmi do podłoŜa (rys. 77).
Wykonanie: Unoszenie w górę bioder - wdech, opuszczanie w dół - wydech.
Powtarzać do zmęczenia.

ĆWICZENIE 21. PW: Chory leŜy na plecach, jedna noga ugięta w kolanie, druga
wyciągnięta w linii ciała (rys. 78).

156
Rys. 77. Ćwiczenie siły mięśni pośladkowych

Rys. 78. Ćwiczenie siły mięśni pośladkowych

Wykonanie: Unoszenie bioder wraz z kończyną dolną wyprostowaną w górę


- wdech, opuszczanie bioder w dół - wydech. Powtarzać do zmęczenia i zmienić
nogę.

ĆWICZENIE 22. PW: Pozycja stojąca, stopy równoległe, rozstawione na szero-


kość bioder, kolana nie przeprostowane. Pięt przez całe ćwiczenie nie naleŜy
odrywać od podłoŜa. Początkowo, dla zachowania równowagi, moŜna lekko
przytrzymywać się np. stołu czy krzesła.
Wykonanie: Przysiad, ręce w przód - wydech, powstać, ręce opuścić
- wdech. Zawsze po powstaniu naleŜy przyjąć dokładnie postawę wyjściową
(rys. 79).

ĆWICZENIE 23. PW: Chory leŜy na plecach, nogi podkurczone, stopy oparte o
podłoŜe, ręce wzdłuŜ tułowia.
Wykonanie: ZbliŜyć brodę do krtani, unieść głowę i zbliŜyć ją do kolan w
dąŜeniu do siadu, utrzymywać tę pozycję moŜliwie długo, bez przerywania od-
dychania, z rękami wyciągniętymi w przód. PołoŜyć się i rozluźnić na czas po-
trzebny do wykonania pełnego wdechu i wydechu. Powtarzać ćwiczenie do zmę-
czenia. W dąŜeniu do siadu nie naleŜy wykonywać ruchu zamachowego ani
pomagać sobie rękami przy wstawaniu.

157
Rys. 79. Ćwiczenie siły mięśni pośladkowych oraz prostowników kolan

JeŜeli ćwiczący moŜe łatwo przejść od leŜenia do siadu, wówczas moŜna


wielokrotnie powtarzać ćwiczenie aŜ do zmęczenia: z leŜenia przechodzić do sia-
du - wydech, powrócić do leŜenia - wdech.
Ćwiczenie powyŜsze moŜe być jednocześnie stosowane jako test sprawdza-
jący siłę mięśni brzucha. Człowiek w kaŜdym wieku powinien w takiej pozycji
usiąść bez podpierania się rękami, bez zamachu i bez pomocy OP. Jeśli nie moŜe
usiąść, znaczy to, iŜ ma osłabione lub zwiotczałe mięśnie brzucha, co jest typowe
dla hiperlordozy lędźwiowej. Stosowanie treningu siłowego przeznaczonego do
zwalczania dyslordozy lędźwiowej nie jest wskazane (5.4.3)! Trening siły mięśni
brzucha moŜna kontynuować wyłącznie w sposób zaproponowany w ćw. 23, 24
lub podobnie, lecz z kolanami i biodrami ugiętymi.

ĆWICZENIE 24. PW: Chory leŜy na plecach, kolana ugięte, stopy ustawione
grzbietowo, pięty silnie uciskają podłoŜe pionowo w dół.

Rys. 80. Ukierunkowane ćwiczenie siły mięśni brzucha

158
Rys. 81. Ćwiczenie izometryczne siły mięśni brzucha, pośladkowych i zginaczy kolan

Rys. 82. Ćwiczenie izometryczne siły mięśni brzucha i jego synergistów

Wykonanie: DąŜenie do siadu jak w ćwiczeniu poprzednim i bez zmniejsza-


nia naciskania piętami na podłoŜe. W czasie utrzymywania napięcia nie przery-
wać płytkiego oddychania. Napięcie utrzymywać moŜliwie długo, przy jak naj-
wyŜszej pozycji głowy i tułowia, następnie połoŜyć się i rozluźnić na czas
głębokiego wdechu i wydechu. Ćwiczenie powtarzać aŜ do zmęczenia.
Odmiany opisanego wyŜej ćwiczenia moŜna dokonać przez zmianę pracy
nóg: pięty zahaczamy o brzeg kozetki, a napięcie mięśni wytwarzamy usiłując
zbliŜyć je do pośladków. W czasie napięcia dąŜyć do siadu (rys. 82).

5.4.3. Trening wzmacniający mięśnie osłabione dyslordoza lędźwiową

Dyslordoza - spłaszczenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa (3.1.2.3) występuje


rzadziej niŜ hiperlordoza - pogłębienie lordozy lędźwiowej (3.1.2.1). O dyslordo-
zie lędźwiowej mówimy wówczas (rys. 18), gdy test Mennella (5.4.1.2) nie ujaw-
nia przykurczów zginaczy biodra, wręcz przeciwnie: jego nadmierne prostowanie
(rys. 68 c) przy jednoczesnym przykurczu prostowników biodra ujawnionym
przez próbę Laseque'a (5.1.2, rys. 39 b).

159
Chorym zaleca się wzmacnianie mięśni zginających stawy biodrowe - ćw.
25, rys. 83. W praktyce ćwiczenia owe stosowane są bardzo rzadko, poniewaŜ w
przypadku bólu rejonu lędźwiowo-krzyŜowego spowodowanego podraŜnieniem
więzadeł międzykolcowych (3.1.2, rys. 14 i 15) przyczyniają się wybitnie do
zwiększenia nierównowagi statycznej, a w konsekwencji do pogorszenia stanu
chorego.

Rys. 83. Przykłady ćwiczenia siły mięśni zginaczy bioder


(mięśnie brzucha odgrywają rolę stabilizującą miednicę):
a - ćwiczenie z ustabilizowanymi kończynami dolnymi; b - „noŜyce" pionowe; c - „noŜyce" poziome

160
ĆWICZENIE 25. PW: Chory leŜy na plecach, kończyny dolne wyprostowane,
ustabilizowane w rejonie stawów skokowych (np. przez OP).
Wykonanie: Przejście z leŜenia do siadu - wydech, przejście do leŜenia -
wdech. Wykonywać rytmicznie aŜ do uczucia zmęczenia.

Rys. 84. Wzmocnienie mięśni grzbietu odcinka lędźwiowego kręgosłupa

ĆWICZENIE 26. PW: Chory leŜy na brzuchu, biodra na krawędzi stołu lub ko-
zetki, tułów zwieszony, ręce na plecach (silniejsi - ręce na karku), nogi ustabili-
zowane pasami lub przez OP (rys. 84).
Wykonanie: Podnieść tułów w górę i dąŜyć do wyprostowania go - wdech,
powrót do pozycji wyjściowej - wydech.

5.4.4. Poizometryczna relaksacja mięśni nadmiernie przykurczonych w


hiperlordozie szyjnej
Znaczenie przykurczów mięśniowych w patologii bólu oraz innych dolegliwości
głowy i rejonu szyjno-barkowego zostało juŜ omówione w rozdz. 3.1.2.2. Poizo-
metryczna relaksację mięśni karku stosuje się w przypadku niebolesnego ograni-
czenia ruchomości w skłonach głowy na boki. Normę i przykurcz ilustruje rys. 85.

161
Rys. 85. Badanie zakresu skłonów głowy na boki:
a - norma - przy ustabilizowanych barkach w dolnym połoŜeniu
głowa powinna odchylić się od pionu 45-55 stopni w skłonie w bok;
b - przykurcz - mniej niŜ 45 stopni

Autobadania powinno się dokonywać siedząc na taborecie, z wyprostowanymi


plecami, brodą przyciągniętą do krtani, przed lustrem. Chwytem rąk za taboret
stabilizujemy barki w dolnym połoŜeniu.
5.4.4.1. Poizometryczna relaksacja mięśni karku

ĆWICZENIE 27. PW: Chory leŜąc na plecach, jedną rękę (na rys. 86 prawa)
wsuwa pod biodro, stabilizując bark w dolnym połoŜeniu. T (OP) znajduje się po
przeciwnej stronie i wykonuje skłon głową P w bok, w kierunku przeciwnym sta-
bilizowanej ręce P, aŜ do momentu, kiedy zgłosi on, iŜ czuje lekkie rozciąganie.
Teraz T (OP) stabilizuje osiągnięte połoŜenie głowy P jedną ręką, a drugą dodat-
kowo unieruchamia stabilizowany bark (rys. 86 a).
Wykonanie: Chory naciska lekko głową na rękę T (OP), którą stawia on
opór, przez co najmniej 10 sekund. Po upływie tego czasu przestaje uciskać i roz-
luźnia wszystkie mięśnie ciała. T (OP) przesuwa głowę P nieco w kierunku prze-
ciwnym stabilizowanemu barkowi uzyskując dalsze rozciągnięcie mięśni P. Za-
trzymuje jego głowę w nowym połoŜeniu. Wtedy P naciska nią na stawiającą
opór rękę itd. - 2-4 razy.
Poizometryczna relaksację tych mięśni moŜna wykonywać takŜe samodziel-
nie, jak na rys. 86 b.

ĆWICZENIE 28. PW: P siada na taborecie, plecy mając proste, stopy rozstawio-
ne, całą powierzchnią na podłoŜu, głowę trzyma prosto, brodę lekko przyciąga do

162
Rys. 86. Poizometryczna relaksacja mięśnia dźwigacza łopatki:
a - przy pomocy T lub OP; b - samodzielnie

krtani. Jedną ręką, np. prawą (rys. 86 b), chwyta taboret i stabilizuje bark tej ręki
w dolnym połoŜeniu. Jest to ręka stabilizująca. Drugą ręką, lewą, ujmuje głowę
jak na rys. 86 b i wykonuje nią skłon w bok w tę samą stronę. Jest to ręka oporu-
jąca. Spełnia ona taką rolę jak T (OP) w poprzednim ćwiczeniu. Skłon głowy w
bok wykonuje P do pozycji, w której poczuje lekkie rozciąganie po przeciwnej
stronie szyi.
Wykonanie: P naciska lekko głową (w naszym przykładzie w prawo) na
stawiającą opór własną rękę przynajmniej przez 10 sekund. Następnie przestaje
naciskać, rozluźniając mięśnie szyi i karku. Ręką oporującą przesuwa niez-
nacznie głowę zwiększając nieco skłon głowy w jej stronę i całość powtarza 2-4
razy.
W obu (27 i 28) ćwiczeniach nie naleŜy przerywać oddychania. Przez cały
czas ćwiczenia głowa nie powinna ulegać nawet niewielkim skrętom (rotacjom),
lecz wykonywać czyste skłony na boki.

163
ĆWICZENIE 29. PW: Chory leŜy na plecach, jedną rękę, np. prawą, wsuwa pod
biodro, stabilizując bark w dolnym połoŜeniu. T (OP) znajduje się z drugiej stro-
ny (rys. 87 a). Jedną ręką zgina głowę P w przód i w bok w kierunku do siebie,
tak daleko, aŜ P odczuje lekkie rozciąganie w szyi oraz karku po stronie przeciw-
nej. Drugą ręką dodatkowo stabilizują rejon leŜącego po przeciwnej stronie stawu
barkowego.
Wykonanie: P naciska głową na stawiającą opór rękę T (OP) przynajmniej
przez 10 sekund. Następnie przestaje naciskać i rozluźnia wszystkie mięśnie cia-
ła. T (OP) doprowadza głowę P do dalszego zgięcia w bok, w kierunku do siebie,
zwiększając nieco rozciągnięcie mięśni karku i szyi po przeciwnej stronie. Na-
stępnie ponownie unieruchamia głowę P w nowym połoŜeniu - i cały cykl powta-
rza 2-4 razy. P przez cały czas ćwiczenia nie przerywa oddychania. Poizome-
tryczną relaksację części zstępującej mięśnia czworobocznego moŜna takŜe
wykonać samodzielnie (rys. 87 b).

Rys. 87. Poizometryczna relaksacja części zstępującej mięśnia czworobocznego;


a-z pomocą T lub OP; b - samodzielnie

164
ĆWICZENIE 30. PW: Chory siedzi na taborecie, plecy ma wyprostowane, stopy
rozstawione, całą powierzchnią przylegające do podłoŜa. Jedną ręką, np. prawą,
chwyta taboret i stabilizuje bark w dolnym połoŜeniu (ręka stabilizująca). Głowa
w całkowitym skłonie w przód, zwieszona w dół. Drugą ręką P obejmuje głowę
jak na rys. 87 b (ręka oporująca) i kieruje ją do zgięcia w bok w tę samą stronę.
Osiąga niewielkie uczucie rozciągania po przeciwnej stronie szyi i karku. W tym
momencie ręka oporująca przestaje zwiększać skłon w bok.
Wykonanie: Chory usiłuje wykonać lekki skłon głową w drugą stronę, prze-
ciwną oporowi ręki oporującej. Trwa to jak zawsze przynajmniej 10 sekund. Gło-
wa przestaje naciskać, P rozluźnia mięśnie karku, a ręką oporującą nieznacznie
pogłębia skłon do boku, aŜ do uczucia zwiększonego rozciągania. Całość powtó-
rzyć 2-4 razy.

5.4.4.2. Poizometryczna relaksacja mięśni prostowników głowy i karku

ĆWICZENIE 31. PW: Chory siedzi na taborecie, plecami oparty o biodra T


(OP), stopy rozstawione, całą powierzchnią przylegające do podłoŜa, ręce spo-
czywają na udach. T (OP) stoi z tyłu z lekko skręconymi biodrami, aby przed-
nio-boczną powierzchnią prawego uda lub biodra podeprzeć plecy P w okolicy
między łopatkowej. Swoje palce środkowe opiera ponad kośćmi jarzmowymi P,
a kciuki o jego potylicę. Tak ułoŜonymi rękami wykonuje kiwnięcie (skłon)
głowy P w przód do pierwszego oporu. W kiwnięciu tym P nie zgina

Rys. 88. Poizometryczna relaksacja prostowników głowy;


a - za pomocą T lub OP; b - samodzielnie

165
szyi, która pozostaje przez cały czas ćwiczenia prosta i w bezruchu, lecz zbliŜa
brodę do krtani.
Wykonanie: Po przyjęciu opisanej wyŜej pozycji wyjściowej P otrzymuje
polecenie skierowania oczu na sufit, a spojrzenia jeszcze dalej - w górę za siebie.
Wówczas powstaje lekkie napięcie mięśni prostowników głowy z tendencją do
kiwnięcia nią w tył. Tendencji owej przeciwstawia się T (OP) nie dopuszczając
rękami (rys. 88 a) do ruchu głowy. Patrzenie w górę i dalej za siebie trwa przy-
najmniej 10 sekund. Teraz P zaprzestaje patrzenia, rozluźnia mięśnie gałek ocz-
nych, głowy, karku i obręczy barkowej. T (OP) zwiększa zakres kiwnięcia (skło-
nu) głową w przód. W tym celu odsuwa się nieco w tył, by tułów P ustawić
bardziej skośnie do tyłu. Całość powtarza się 3-4 razy.
Dobrze wykonywane ćwiczenie wywołuje uczucie rozciągania w rejonie po-
między potylicą a karkiem. Poizometryczną relaksację mięśni prostowników gło-
wy moŜna takŜe wykonać samodzielnie (rys. 88 b).

ĆWICZENIE 32. PW: Chory przyjmuje pozycję jak w poprzednim ćwiczeniu,


plecy ma proste, bez podparcia. Kciuki opiera na kościach jarzmowych od góry
(pod oczami), a pozostałe palce na potylicy po obu stronach głowy. Szyja przez
cały czas ćwiczenia prosta i nieruchoma. Tak ułoŜonymi rękami wykonuje kiw-
nięcie głową w przód, by zbliŜyć brodę do krtani.
Wykonanie: Jak w ćwiczeniu poprzednim. Ręce własne P spełniają tutaj rolę
rąk T (OP) (rys. 88 b).
Poizometryczną relaksację mięśni prostowników głowy wykonuje się tak
długo, jak długo trwają dolegliwości związane z ich podraŜnieniem (3.1.2.2).

ĆWICZENIE 33. PW: Chory leŜy na plecach z głową wysuniętą poza brzeg ko-
zetki, ręce wyciągnięte wzdłuŜ tułowia. T (OP) staje za jego głową, krzyŜuje swoje
ręce, lewą dłoń opierając na prawym barku, a prawą na lewym barku chorego.
Głowę ćwiczącego układa potylicą na własnych skrzyŜowanych przedramionach.
Wykonanie: Tak ułoŜoną głowę chorego T (OP) doprowadza własnymi ręka-
mi do zgięcia w przód - do pierwszego, wyczuwalnego niewielkiego oporu. Wte-
dy zatrzymuje ruch, a chory naciska głową na jego przedramiona, robiąc wdech.
Wytworzone w taki sposób napięcie utrzymuje co najmniej 10 sekund, oddycha-
jąc płytko na szczycie wdechu, po czym zwalnia je robiąc wydech. OP zgina gło-
wę chorego dalej do następnego niewielkiego oporu. Czynność tę powtarza się 2-
4 razy.
Podczas wykonywania omawianego tu ćwiczenia mogą wystąpić bóle mię-
dzyłopatkowe. JeŜeli w momencie wytworzenia niewielkiego napięcia nie będą
one miały tendencji zanikających, o czym pisaliśmy wyŜej, wówczas ćwiczenia
tego nie naleŜy wykonywać. Bezwzględnie naleŜy je takŜe przerwać, gdy wystą-
pią mdłości, zawroty głowy czy np. oczopląs. Ten objaw wymaga zarówno bada-
nia laryngologicznego, jak i specjalistycznego manualnego oraz - potem - odpo-
wiedniego leczenia.

166
Rys. 89. Pozycja do poizometrycznej relaksacji mięśni prostowników karku i głowy

5.4.4.3. Poizometryczna relaksacja mięśni piersiowych większych


Podczas badania mięśnia piersiowego większego naleŜy ocenić zarówno jego
długość, jak i bolesność przyczepów przy ucisku. Długość oceniamy w pozycji
pokazanej na rys. 90 i w pozycji wyjściowej ćw. 34. JeŜeli w pozycji owej bada-
ny rozluźni mięśnie prawej kończyny górnej i łokieć opadnie nieznacznie poniŜej
barku lub znajdzie się na jego poziomie, wówczas zakres ruchu stawu barkowego
w kierunku rozciągania tego mięśnia uznajemy za normalny (rys.90 a).

Rys. 90. Badanie długości mięśnia piersiowego większego;


a - norma; b - przykurcz

167
JeŜeli w tej samej pozycji, po całkowitym rozluźnieniu mięśni badanej koń-
czyny górnej, łokieć chorego zatrzyma się powyŜej stawu barkowego, wówczas
uznajemy, Ŝe mięsień piersiowy większy badanej strony pozostaje w stanie przy-
kurczu. Czasami wynik takiego badania zniekształca bolesne lub niebolesne
ograniczenie ruchomości stawu barkowego. Wtedy naleŜy przeprowadzić wcześ-
niej terapię samego stawu.
Znaczenie podraŜnienia mięśnia piersiowego większego i przyczepów w pa-
tologii bólów okolicy mostka i przedniej ściany klatki piersiowej zostało juŜ
omówione (3.1.2.2). Poizometryczna relaksacja owego mięśnia naleŜy do bardzo
skutecznych technik łagodzących wymienione tam dolegliwości.

ĆWICZENIE 34. PW: Chory leŜy na plecach, staw barkowy, np. prawy, trzyma-
jąc na krawędzi kozetki, cała kończyna górna, odwiedziona jak na rys. 91 a, swo-
bodnie opada ku dołowi, bez napięcia mięśni. T (OP) staje twarzą do P i jedną rę-
kę (na rys. 91 - lewą) przykłada od góry do nadgarstka P, a drugą (prawą) do jego
łokcia, nie naciskając w dół.
Wykonanie: Chory naciska na ręce T (OP), usiłując całą górną kończynę
unieść w kierunku sufitu, a T (OP) stawia opór. Napięcie trwa co najmniej 10 se-
kund, następnie P przestaje naciskać i rozluźnia mięśnie całego ciała. Jego koń-
czyna górna opada nieco niŜej. Całość naleŜy powtórzyć 2-4 razy.

ĆWICZENIE 35. PW: Chory stoi np. w drzwiach. Unosi kończynę górną (na
rys. 91 b - prawą) i opiera dłoń o futrynę. Łokieć przesuwa się obok niej swobod-
nie. Kończyna dolna po stronie ręki ćwiczącej w wykroku. Po zahaczeniu dłoni P
przesuwa tułów w przód, aŜ poczuje lekkie rozciąganie mięśni kończyny górnej.
Wtedy zatrzymuje się i stabilizuje.
Wykonanie: Chory naciska lekko dłonią na futrynę, nie dopuszczając do
przemieszczenia tułowia, przez przynajmniej 10 sekund. Przestaje naciskać i
przesuwa tułów w przód powodując dalsze zwiększenie napięcia mięśni. Całość
trzeba powtórzyć 2-4 razy.
Poizometryczna relaksację mięśni wykonujemy zawsze bez bólu. Tolerowane
jest jedynie uczucie rozciągania, i tylko w ograniczonym zakresie. Dotyczy to
przede wszystkim szyi i karku.
Pamiętajmy, iŜ skuteczniejsza jest praca z terapeutą lub osobą pomagającą.
Ma to szczególną wagę w początkach autoterapii, przy trudnym stanie oraz nie-
wielkich umiejętnościach i wiedzy chorego.
Najczęściej popełniane błędy w poizometrycznej relaksacji mięśni to:

- sportowe traktowanie terapii, tzn. chęć szybkiego osiągnięcia wyników w


zwiększeniu zakresu ruchu, uŜywanie siły zarówno przez osobę pomagającą,
jak i samego chorego, nadmierna intensywność pracy terapeutycznej;
- zbyt duŜy opór osoby pomagającej stawiany napięciu mięśni chorego, co
wywołuje odruchowe reakcje obronne pacjenta i uniemoŜliwia całkowite

168
Rys. 91. Poizometryczna relaksacja mięśnia piersiowego większego;
a-z pomocą T lub OP; b - samodzielnie;
c - topogafia i przyczepy mięśnia piersiowego większego

rozluźnienie mięśni. Ale jeśli opór jest za mały, to przy napięciu mięśni chore-
go niweluje się uzyskane wcześniej rozciągnięcie danej grupy mięśniowej. W
obu przypadkach znacznie spada skuteczność takich zabiegów.

Zaprzestanie pracy terapeutycznej zaraz, gdy seria zabiegów


zmniejszy lub wyeliminuje dolegliwości, naleŜy uznać za błąd, po-
niewaŜ powinniśmy doprowadzić do moŜliwie pełnej równowagi sta-
tycznej narządów ruchu. A potrzeba na to zazwyczaj wielu miesięcy
systematycznej pracy!

5.4.5. Trening wzmacniający mięśnie osłabione w hiperlordozie szyjnej


Do mięśni osłabionych przez hiperlordozę szyjną najczęściej naleŜą: mięśnie
międzyłopatkowe (równoległoboczny, dolne części mięśni czworobocznych), zę-
bate przednie, ale przede wszystkim zginacze głowy i szyi. Osłabieniu ulegają

169
równieŜ m. in. mięśnie najszersze grzbietu. Zwiększenie ich siły jest niezbędnym
czynnikiem w walce z zaburzeniami równowagi statycznej rejonu szyjno-barko-
wego, a takŜe w przywracaniu prawidłowego stereotypu ruchowego.
PoniŜszy zestaw to jedna z wielu moŜliwości treningu zwiększającego ak-
tywność i siłę wymienionych mięśni.

ĆWICZENIE 36. PW: Chory leŜy na brzuchu na stole, ławce lub kozetce lekar-
skiej, z klatką piersiową poza krawędzią, rękami w dół, obciąŜonymi cięŜarkiem
(woreczkami z piaskiem) od 0,5 do 2 kg.
Wykonanie: Chory wielokrotnie unosi ręce bokiem w górę, prostopadle do
długiej osi ciała. Uniesienie rąk - wdech, opuszczenie rąk - wydech.

Rys. 92. Ćwiczenie siły mięśni międzytopatkowych

ĆWICZENIE 37. PW: Jak poprzednio.


Wykonanie: Chory podnosi ręce na przemian przodem w górę, równolegle
do długiej osi ciała.

ĆWICZENIE 38. PW: Chory leŜy na brzuchu z rękami w bok, obciąŜonymi,


prostopadle do długiej osi ciała.
Wykonanie: Chory wielokrotnie unosi górną część tułowia, jednocześnie
wyrzucając jak najwyŜej ręce. Łagodny powrót do leŜenia w postawie wyjścio-
wej, bez uderzania o podłogę (rys. 93).

ĆWICZENIE 39. PW: Chory leŜy na plecach z lewą ręką wzdłuŜ tułowia, a pra-
wą uniesioną pionowo w górę. OP stabilizuje ją w łokciu nie dopuszczając do
zgięcia i obciąŜa jednocześnie od góry. Prawa łopatka i prawy bark przylegają do
podłoŜa (rys. 94).
Wykonanie: Chory pcha prawą kończynę górną pionowo w górę, a OP sta-
wia opór, aŜ do oderwania prawego barku i prawej łopatki P od podłoŜa - wy-
dech, opuszczenie - wdech. Powtarzać wielokrotnie, zmieniać rękę. Łokieć cały
czas prosty!

170
Rys. 93. Ćwiczenie siły mięśni międzyłopatkowych i prostowników kręgosłupa

Rys. 94. Ćwiczenie siły mięśnia zębatego przedniego (jego osłabienie powoduje
odstawanie łopatek)

171
ĆWICZENIE 40. PW: Chory leŜy na plecach. OP staje za głową P. Podają
sobie dłonie. Jedna ręka P zgięta w łokciu i przyciągnięta do długiej osi ciała
(rys. 95).
Wykonanie: Chory przyciąga wyprostowaną rękę do tułowia z jednoczesnym
prostowaniem drugiej ręki, a OP stawia opór. I tak dalej, na przemian, wielokrot-
nie, aŜ do zmęczenia.

Rys. 95. Ćwiczenie siły mięśni najszerszych grzbietu

ĆWICZENIE 41. PW: Chory leŜy na plecach, ręce wzdłuŜ tułowia.


Wykonanie: Chory przyciąga brodę do krtani i unosi głowę do maksymalne-
go zgięcia w przód - wydech, kładzie głowę - wdech. Ćwiczenie naleŜy powta-
rzać wielokrotnie z obciąŜeniem lub przeciwdziałaniem ręki OP (rys. 96).

Rys. 96. Ćwiczenie siły mięśni zginaczy głowy i szyi

172
5.4.6. Zwiększanie ruchomości odcinka piersiowego kręgosłupa przy
„okrągłych" plecach
Jedną z cech charakterystycznych hiperlordozy szyjnej są okrągłe plecy - pogłę-
biona kifoza piersiowego odcinka kręgosłupa. Po wyraźnym zmniejszeniu się lub
zniknięciu dolegliwości wynikających z zaburzeń równowagi statycznej mięśni
występujących wraz z hiperlordozą (na skutek leczenia ręcznego lub poizome-
trycznej relaksacji mięśni) naleŜy rozpocząć, równolegle z wyŜej opisanym tre-
ningiem siłowym osłabionych mięśni, ćwiczenia zwiększające ruchomość kręgo-
słupa piersiowego w kierunku prostowania. Oto kilka przykładów takich ćwiczeń.

ĆWICZENIE 42. PW: Chory w przysiadzie, trzyma plecy blisko przy drabince, a
ręce wyprostowane w górę. Chwyta rękami za szczebel drabinki, przyjmuje po-
stawę zwieszoną tak, by uda tworzyły kąt prosty z tułowiem, a stopy opierały się
o podłoŜe. Pomiędzy szczeblami drabinki a łopatkami umieszcza się twardą po-
duszkę (rys. 97).
Wykonanie: Chory odpycha się stopami próbując dotykać pośladkami dra-
binki.

Rys. 97

173
ĆWICZENIE 43. PW: Chory leŜy na plecach, z rękami wyprostowanymi za gło-
wą. Chwyta rękami za szczebel drabinki. Nogi ma ugięte w kolanach pod kątem
prostym, stopy lekko rozstawione, biodra proste, uniesione w górę. Pod łopatka-
mi twarda poduszka (rys. 98).

Rys. 98

Rys. 99

174
Wykonanie: Chory ugina biodra, próbując dotknąć pośladkami do podłoŜa -
wdech, powrót do postawy wyjściowej - wydech.

ĆWICZENIE 44. PW: Chory w siadzie skrzyŜnym, z rękami na karku, OP


chwyta go za łokcie i jednocześnie podpiera mu plecy kolanem w rejonie mię-
dzyłopatkowym. Pod kolano włoŜona moŜe być poduszeczka (rys. 99).
Wykonanie: Pociągając ku sobie łokcie chorego, OP prostuje jego kręgosłup
w odcinku piersiowym - wdech, zwalnia pociąganie - wydech.

ĆWICZENIE 45. PW: Chory w siadzie klęcznym, z niewielkim skłonem w


przód, ręce proste, oparte o drabinki (ścianę, półkę), OP stoi z tyłu, opiera dłonie
w okolicy międzyłopatkowej ćwiczącego (rys. 100).
Wykonanie: OP naciska w przód i w dół - wdech, zwalnia nacisk - wydech.

Rys. 101

- 175-
175
ĆWICZENIE 46. PW: Chory w opadzie w przód, ręce i kolana proste, dłonie
opiera o szczebel drabinki (półkę), OP stoi przodem do głowy chorego między je-
go łokciami i opiera swoje ręce w okolicy międzyłopatkowej chorego (rys. 101).
Wykonanie: OP naciska w dół - wdech, zwalnia nacisk - wydech. Powtarzać
wielokrotnie.

176
Rozdział 6

Postępowanie w stanach ostrych

Stanem ostrym nazywamy gwałtowny atak bólu pochodzenia korzeniowego lub


przeciąŜeniowego, wywołujący tzw. ochronny skurcz mięśni i najczęściej posta-
wę przeciwbólową, z wyboczeniem biodra w lewą lub prawą stronę. Ból taki mo-
Ŝe wystąpić nagle przy jakimś „fałszywym" ruchu albo narastać w ciągu godzin
lub dni. MoŜe powstać takŜe przy niekontrolowanym dźwignięciu cięŜaru. Ostry
ból występuje najczęściej w odcinku piersiowo-lędźwiowym oraz lędźwiowo-
krzyŜowym kręgosłupa (3.2.2.1) i ma charakter ostrego lumbago (zapalenia wie-
lonerwowego, „korzonków") lub rwy kulszowej. Atakuje takŜe dość często rejon
szyjno-barkowy, międzyłopatkowy i grzbiet. Towarzyszyć temu mogą takŜe silne
zawroty głowy, mdłości oraz częste odruchy wymiotne i wymioty.

6.1. Postępowanie w stanach ostrych lumbago i dyskopatiach

Ostry atak bólu w rejonie lędźwiowym wywołuje najczęściej postawę tułowia


wymuszoną bólem. Mięśnie ulegają spazmatycznemu skurczowi i - choć wymu-
szają postawę antybólową - równocześnie wzmagają ból. Narastanie bólu wy-
wołuje dalszy skurcz itd. W ten sposób powstaje patologiczny łuk odruchowy
(zamknięte koło bólowo-skurczowe), mechanizm samopodtrzymujący ból. Chory
często wpada w panikę, a napięcie psychiczne staje się jednym z głównych czyn-
ników wymienionego mechanizmu. Ból częściowo, a niekiedy całkowicie ograni-
cza ruchomość odcinka lędźwiowego kręgosłupa (rys. 102).
Bywa, Ŝe zabieg ręczny ześrodkowany na odpowiednim segmencie i dobrze
przeprowadzony natychmiast uwalnia chorego od bólu. Takie przypadki przyspo-
rzyły wiele sławy medycynie ręcznej i terapeutom manualnym. NaleŜą one jed-
nak do rzadkości.
O wiele korzystniej zmniejszać stan podraŜnienia przez odpoczynek w pozy-
cjach niebolesnych, a następnie ruchami odpręŜającymi i mobilizacjami czynny-
mi odcinka lędźwiowego kręgosłupa (4.2).

6.1.1. Badanie, autobadanie, diagnoza w dyskopatiach i lumbago

Zdiagnozowanie dyskopatii jest dość trudne i często niejednoznaczne. Jedynie


zdjęcia rentgenowskie z kontrastem (radikulografia) dostarczają nieco więcej
obiektywnych danych do diagnozy. Jednak owe dane teŜ nie zawsze są pewne, co

177
przy inwazyjności i uciąŜliwości całego zabiegu zmniejsza jego przydatność.
Nierzadko samo wprowadzenie kontrastu znacznie pogarsza stan chorego.
Do celów terapeutycznych waŜne jest rozróŜnienie, czy ostry stan rejonu
lędźwiowo-krzyŜowego wynika z uciśnięcia korzenia nerwowego, czy teŜ jest
skutkiem przeciąŜenia mięśni i tkanki łącznej tego rejonu. W tym celu najpierw
naleŜy przeprowadzić próbę Laseque'a (5.1.1). JeŜeli będzie ona dodatnia, co

Rys. 102. Przykłady częściowego (a, b) i prawie całkowitego (c)


bólowego ograniczenia ruchomości odcinka lędźwiowego kręgosłupa
z postawami ciała wymuszonymi bólem (wg Maigne'a):
a - ograniczona całkowicie rotacja i skłon tułowia w prawo oraz skłon w tył;
b - ograniczony całkowicie skłon tułowia w przód i w lewo oraz rotacja w lewo;
c - prawie całkowite bólowe ograniczenie ruchomości tułowia - bólu nie wywołuje tylko skłon w przód

178
moŜe świadczyć o występowaniu np. dyskopatii (5.1.5), wówczas musimy zba-
dać ruchomość kręgosłupa (4.1.2).
Przy dyskopatii ruch tułowia w kierunku zagroŜonym wywołuje zawsze pro-
mieniowanie bólu aŜ do stopy. W ostrym lumbago ruchy kręgosłupa takŜe spra-
wiają duŜy ból, ale promieniowanie nie dochodzi do stóp. Największy ból odczu-
wa chory w samym kręgosłupie, w pośladkach oraz czasem w udach.
Rysunek 102 ilustruje schematycznie mechanizm powstawania bólu u dwóch
róŜnych chorych. Topografia bólu jest taka sama, natomiast całkowicie odmienny
bywa wynik badania ruchomości kręgosłupa. RóŜne są takŜe charakterystyczne
cechy zniekształcenia bólowego sylwetki obu chorych.
Dodatni wynik próby Laseque'a oraz bolesne ograniczenie ruchomości krę-
gosłupa lędźwiowego odnotowane u tego samego pacjenta świadczą o występo-
waniu zespołu korzeniowego w rejonie lędźwiowo-krzyŜowym. Najskuteczniej-
sza autoterapia w tym stanie ostrym to:

- kilkudniowe pozostanie w odpowiednio przygotowanym łóŜku w pozycjach


niebolesnych;
- mobilizacje czynne kręgosłupa lędźwiowego w kierunkach niebolesnych;
- ewentualne wspomaganie farmakologiczne.

KaŜdy ostry stan stanowi sygnał, aby przeprowadzić specjalistyczne badanie oraz
leczenie manualne zaburzeń ruchomości kręgosłupa.
Mobilizacje czynne kręgosłupa lędźwiowego w stanach ostrych spowodowa-
nych przez lumbago lub dyskopatię przeprowadza się w sposób identyczny. W
przypadkach uszkodzenia dyskowego zaleca się kontynuowanie ćwiczeń och-
raniających najniŜsze dyski międzykręgowe (10.3.2).

6.1.2. ŁóŜko i pozycje niebolesne - terapia ułoŜeniowa

Po wystąpieniu ostrego bólu najlepiej połoŜyć się natychmiast do łóŜka i przyjąć


pozycję niebolesną. Próby „przechodzenia" ataku przedłuŜają czas trwania choro-
by. ŁóŜko powinno być proste, nie moŜe się uginać ani być za twarde. Czyli najle-
piej - gruby materac z włosia na desce. Pewną ulgę moŜe przynieść skośne ułoŜe-
nie deski: głowa i barki nieco poniŜej nóg (nie o tyle jednak, by chory się zsuwał).
Nie ma wyraźnego przepisu na niebolesną pozycję. Trzeba ją ustalić. MoŜna
tylko powiedzieć, Ŝe pozycja niebolesną na leŜąco jest podobna do pozycji anty-
bólowej na stojąco. NaleŜy odtworzyć ją w łóŜku za pomocą klinów i poduszek
tak, by mogła być utrzymywana biernie, wyłącznie przez odpowiednie ułoŜenie i
podparcie ciała przy rozluźnionych mięśniach! Rysunki 103 i 104 przedstawiają
niektóre pozycje ciała w łóŜku mogące przynieść pewną ulgę, a nawet uwolnienie
od bólu.
W odnalezieniu pozycji niebolesnej istotną rolę odgrywa wynik badania ru-
chomości. Na przykład chory z rys. 102 a powinien utrzymywać w łóŜku pozycję,

179
Rys. 103. Przykłady niektórych pozycji ciała w łóŜku mogących przynieść zmniejszenie lub zniesienie
bólu w ostrych bólach lędźwiowo-krzyŜowych lub w rwie kulszowej
(za: A. Dziak, Bóle krzyŜa)

Rys. 104. Prawdopodobna pozycja niebolesna dla chorego z rys. 102 a

w której odcinek lędźwiowy kręgosłupa znajdować się będzie w skłonie w przód


i w lewo oraz w rotacji (skręcie) w lewo. Wielkość skłonów i skrętów naleŜy zna-
leźć metodą kolejnych prób.
Po odnalezieniu pozycji niebolesnej najlepiej odpocząć w niej 2-3 godziny.
Potem spróbować mobilizować czynnie kierunki niebolesne przez 2-3 minuty.
Dobrze, gdy wyszukamy więcej niŜ jedną pozycję niebolesna, by móc zmie-
niać je po naturalnym zmęczeniu bezruchem w jednej pozycji, szczególnie w no-
cy. W przypadkach ostrych bólów lędźwiowo-krzyŜowych z całkowitym ograni-
czeniem ruchomości lędźwiowego odcinka kręgosłupa (rys. 102 c, znalezienie
pozycji bezbolesnej będzie bardzo trudne. Stan chorego pogarsza z pewnością
dodatkowo zablokowanie stawów krzyŜowo-biodrowych i podraŜnienie więzadeł
oraz mięśni miednicy. Wymaga on więc specjalistycznego badania manualnego i
dodatkowych informacji o postępowaniu w domu.

180
6.1.3. Mobilizacje czynne kręgosłupa lędźwiowego w lumbago
oraz dyskopatii
Mobilizacje czynne kręgosłupa wykonuje się początkowo co kilka godzin przez
2-3 minuty. W miarę poprawy moŜna je wykonywać co 1,5-2 godziny przez 5-10
minut. Czas między mobilizacjami powinien chory spędzać w pozycjach
niebolesnych - leŜąc czy chodząc na czworakach. Mobilizacje czynne prowadzi
się zgodnie z opisanymi juŜ zasadami (4.1). Przy stanie ostrym chorego przepro-
wadza się je w pozycji leŜącej lub na czworakach. Tu prezentujemy pozycje na
czworakach jako najbardziej praktyczne. Pewną trudność moŜe sprawiać uzmy-
słowienie sobie kierunków mobilizowania z powodu przeniesienia ich „do pozio-
mu" po badaniu ruchomości „w pionie" (w pozycji siedzącej). Z tego powodu
przedstawiono niŜej kilka sposobów mobilizacji lędźwiowego odcinka kręgosłu-
pa w horyzontalnym ułoŜeniu tułowia.

ĆWICZENIE 47. Mobilizacja czynna skłonu tułowia w przód wykonywana przy


zablokowanym bólowo skłonie w tył i niebolesnym skłonie tułowia w przód.
PW: na czworakach, grzbiet moŜliwie wyprostowany, niebolesny.
Wykonanie: Uwypuklenie grzbietu ku tyłowi (koci grzbiet), utrzymywanie
napięcia brzucha i pośladków - wydech (5-10 sekund), powrót do PW - wdech.

Rys. 105. Mobilizacja czynna skłonu tułowia w przód;


a - przy bólach promieniujących z dolnego odcinka lędźwiowego;
b - przy bólach promieniujących z górnego odcinka lędźwiowego;
c - przy bólach promieniujących z dolnego odcinka piersiowego kręgosłupa

181
Rys. 106. Mobilizacja czynna skłonu tułowia w tył:
a - przy bólach dolnego odcinka lędźwiowego; b - przy bólach górnego odcinka lędźwiowego;
c - przy bólach dolnego odcinka piersiowego kręgosłupa

Rys. 107. Mobilizacja czynna skłonów tułowia w bok (na rysunku skłon w prawo):
a - przy bólach dolnego odcinka lędźwiowego; b - przy bólach górnego odcinka lędźwiowego;
c - przy bólach dolnego odcinka piersiowego kręgosłupa

182
ĆWICZENIE 48. Mobilizacja czynna skłonu w tył tułowia (rys. 106). Wykony-
wana przy zablokowanym skłonie w przód i niebolesnym skłonie w tył tułowia.
PW: na czworakach, grzbiet prosty lub w pozycji niebolesnej.
Wykonanie: Podnieść głowę w górę, opuścić lędźwie w dół, brzuch luźny,
mięśnie lędźwi napięte (5-10 sekund) - wdech, powrót do postawy wyjściowej -
wydech.

ĆWICZENIE 49. Mobilizacja czynna skłonów w bok tułowia (rys. 107). PW:
Chory na czworakach, tułów w pozycji spoczynkowej (niebolesnej).
Wykonanie: Doprowadzenie do zgięcia bocznego tułowia przez przesunięcie
dłoni krokiem dostawnym w Ŝądanym kierunku - do oporu i dalej pogłębienie
skłonu w tym kierunku (lewo lub prawo) poprzez napięcie mięśni zginających

Rys. 108. Mobilizacja czynna tułowia w rotacji - skręcie (w prawo):


a - przy bólach dolnego odcinka lędźwiowego; b - przy bólach górnego odcinka lędźwiowego;
c - przy bólach dolnego odcinka piersiowego kręgosłupa

183
tułów do boku (na rysunku w prawo) - wydech, utrzymanie napięcia, rozluźnie-
nie mięśni - wdech.

ĆWICZENIE 50. Mobilizacja czynna rotacji (skrętu) odcinka lędźwiowego krę-


gosłupa (rys. 108). PW: Na czworakach, tułów w pozycji niebolesnej.
Wykonanie: Prawą rękę (w przypadku rotacji w prawo) oderwać od podłoŜa
i przemieścić ją w bok i dalej razem ze skrętem tułowia do oporu w prawo. W
skręcie uczestniczy głowa i oczy dąŜące do spojrzenia w prawo poza plecy. Po
osiągnięciu skrajnej pozycji niebolesnej w skręcie w prawo, pogłębienie skrętu
przez napięcie mięśni i dalsze spojrzenie w prawo za siebie, utrzymanie tego na-
pięcia kilka sekund - wydech. Rozluźnienie mięśni, a nawet powrót do postawy
wyjściowej - wdech.

Rys. 109. Mobilizacja dolnego odcinka lędźwiowego kręgosłupa w połączeniu skłonu w prawo,
rotacji w prawo i skłonu w tył

Chory z przykładu na rys. 102 b powinien mobilizować czynnie kręgosłup


lędźwiowy jak w ćwiczeniach: 48, rys. 106 a; 49, rys. 107 a; 50, rys. 108 a. Po ja-
kimś czasie musi takŜe próbować łączenia kierunków niezagroŜonych, najpierw
podwójnych, a potem trzech kierunków jednocześnie (rys. 109).

Mobilizacje czynne są niezwykle skuteczne w leczeniu dolegliwości


odkręgosłupowych pochodzenia korzeniowego. Są praktycznie naj-
lepszą terapią stanów ostrych i chronicznych. Dzięki nim moŜna
opanować zdecydowaną większość tego typu zaburzeń bez uciekania
się do terapii manualnej kręgosłupa czy teŜ leczenia farmakologicz-
nego. Są to techniki proste i naturalne. Przy respektowaniu zasady
bezbolesności i ruchu przeciwnego (4.1.3) całkowicie bezpieczne!

184
6.2. Postępowanie w stanach ostrych bólów
lędźwiowo-krzyŜowych, miednicy i kończyn dolnych
charakterystycznych dla zespołów przeciąŜeniowych

Ostry ból w rejonie lędźwiowo-krzyŜowym, miednicy oraz kończynach dolnych


moŜe powstawać bez podraŜnienia korzeniowego. Podstawą diagnozy jest bada-
nie ruchomości kręgosłupa lędźwiowego (4.1.2; 6.1.1). JeŜeli wynika z niego, Ŝe
skłony w prawo i w lewo tułowia moŜna wykonywać bez bólu, wówczas i skręty
tułowia zazwyczaj bywają niebolesne. JeŜeli pojawia się ból, to nieduŜy i - co
najwaŜniejsze - skłony na boki oraz skręty tułowia nie wywołują jego promienio-
wania do kończyn dolnych. Natomiast skłon w przód oraz/albo skłon w tył mogą
być bolesne. Odpowiada za to zaburzenie ruchomości stawu krzyŜowo-biodrowe-
go wywołujące podraŜnienie więzadeł miednicy.
Dalszych danych do diagnozy zespołów przeciąŜeniowych dostarcza próba
Laseque'a (5.1.3). JeŜeli ból znika z trudnością, odkładamy poizometryczną re-
laksację prostowników biodra na jakiś czas. Jeśli natomiast podczas próby Lase-
que'a ból znika dość łatwo, poizometryczną relaksację wykonujemy od zaraz.
Podczas badania moŜna, a nawet powinno się, wykonać trakcje stawu bio-
drowego (ćw. 7 i 8 oraz rys. 51 i 52), który bardzo często wywołuje ból rejonu
L/S, miednicy oraz kończyn dolnych. Jeśli trakcje stawu biodrowego przyczynią
się do złagodzenia bólu, badanie i terapię biodra naleŜy włączyć do ogólnego pla-
nu leczniczego.
Jak juŜ wiemy, podstawową technikę walki z bólem w zespołach przeciąŜe-
niowych stanowi poizometryczną relaksacja mięśni (5.2.1). JednakŜe w stanach
ostrego bólu moŜe ona mieć ograniczone zastosowanie. Wychodzenie ze stanu
ostrego powinniśmy więc rozpoczynać od znalezienia pozycji niebolesnych oraz
odpowiedniego przygotowania łóŜka (6.1.2). Miejsce do spania nie moŜe być
twarde! To bardzo waŜne ze względu na liczne punkty maksymalnie bolesne, któ-
rych ucisk o twarde podłoŜe intensywnie wzmaga ból. Najbardziej bolesne pun-
kty powstają m.in. na kości krzyŜowej, guzach kulszowych, krętarzach wię-
kszych, wyrostkach kolczystych kręgosłupa. Po odnalezieniu pozycji nieboles-
nych lub wydatnie zmniejszających ból naleŜy odpoczywać 2-3 godziny, nie wy-
konując Ŝadnych niepotrzebnych ruchów. Nie zaleca się całkowitego bezruchu,
nawet gdy dana pozycja zupełnie eliminuje ból. Najlepszą terapią stanów ostrych
bywa krótkotrwały (kilkuminutowy), bezbolesny ruch kończyn dolnych i miedni-
cy po 1-2-godzinnym odpoczynku w pozycji niebolesnej. Ćwiczenia te nie po-
winny wzmagać lub wywoływać bólu. Jeśli tak się dzieje, to znaczy, iŜ nie są one
w tym momencie wskazane albo są źle wykonywane!
PoniŜej przedstawiono za Maigne'em pięć serii ćwiczeń rozluźniających.
Wykonuje się je seriami w myśl poniŜszych zasad.
W okresie początkowym, po odnalezieniu pozycji niebolesnej, która moŜe
przypominać pozycję wyjściową z serii pierwszej (rys. 110), wykonujemy po

185
Rys. 110. Ćwiczenia rozluźniające wg Maigne'a, wykonanie zmodyfikowane - seria 1:
1-3 - wielokrotne powtarzanie ćwiczenia najpierw nogą zdrową, następnie nogą chorą (bardziej bolesną);
4-5 - ruch naprzemienny kończyn dolnych lub dowolnie

kilka ruchów nogami i miednicą w ciągu 2-4 minut, 7-8 razy dziennie, a nawet
krócej i częściej. W miarę odzyskiwania sprawności i ustępowania bólu naleŜy
czas „jednostek treningowych" wydłuŜać np. do 5-6 razy dziennie po 5 minut, 3
razy dziennie po 10 minut itd. aŜ do jednego razu dziennie przez 30 minut po
całkowitym powrocie do bezbolesności.
Ćwiczenia naleŜy kontynuować tylko w ramach jednej serii rozpoczynając
od pierwszej. Wykonywać wyłącznie ćwiczenia niebolesne. Tych, które wywo-
łują ból lub go zwiększają, nie kończyć i nie kontynuować. Ćwiczenia nieboles-
ne leczą i ułatwiają wykonanie innych, w danej chwili wywołujących ból. Na-
stępnego dnia ponownie naleŜy spróbować wykonać te, które poprzedniego dnia
„bolały". Jeśli nadal wywołują ból, odkładamy je do następnej próby. W pew-
nym momencie okaŜe się, Ŝe ćwiczenie, poprzedniego dnia jeszcze wywołujące
pobolewanie, dziś moŜna wykonać łatwo i bezboleśnie. Kiedy juŜ będziemy
mogli wykonać w s z y s t k i e ćwiczenia pierwszej serii bez bólu i łatwo,

186
Rys. 111. Ćwiczenia rozluźniające wg Maigne'a - seria 2

wówczas dopiero przechodzimy do ćwiczeń z serii drugiej. Nie ma potrzeby po-


wracania do ćwiczeń serii pierwszej, zgodnie z zasadą progresywności. Serię
drugą wykonujemy podobnie jak serię pierwszą: nieboleśnie. Gdy łatwo i bezbo-
leśnie wykonujemy wszystkie zawarte w niej ćwiczenia, przechodzimy do na-
stępnej serii.
Wszystkie ćwiczenia trzeba wykonywać ściśle według rysunków. Najpierw
naleŜy przyjąć dokładnie postawę wyjściową i zakończyć ćwiczenie postawą
końcową, identyczną z wyjściową.
NaleŜy nauczyć się przyjmowania postawy wyjściowej, szczególnie przy
ćwiczeniach z pierwszej serii (chory leŜy na plecach, biodra i kolana ugięte). Do-
brze rozpoczynać kaŜde ćwiczenie od kilku oddechów wykonywanych przy na-
piętych mięśniach pośladkowych (nacisnąć stopami na podłoŜe) i mięśniach
brzucha, potem zbliŜyć spojenie łonowe do mostka - wydech, rozluźnić mięśnie -
wdech.
Nigdy nie wykonywać ruchów zamachowych! To generalna zasada obowią-
zująca we wszystkich tych i dalszych ćwiczeniach. Ruch ręką, nogą czy tułowiem
wykonywany z zamachem bywa najczęściej niedokładny, źle wymierzony. W
przypadku wykonania takiego ruchu w kierunku zagroŜonym chory nie ma
moŜliwości powstrzymania go na granicy bólu. Ruchy zamachowe z reguły po-
garszają stan chorego!

187
Rys. 112. Ćwiczenia rozluźniające wg Maigne'a - seria 3

KaŜde ćwiczenie trzeba wykonywać w rytm własnego oddechu i ściśle z nim


je skoordynować. Niecierpliwość i nadmierna intensywność ruchu, choćby był on
rzeczywiście niebolesny, są wrogami chorego z ostrymi dolegliwościami odkrę-
gosłupowymi.

Rys. 113. Ćwiczenia rozluźniające wg Maigne'a - seria 4

188
ĆWICZENIE 51.
Seria 1. PW: Chory leŜy na plecach, kolana i biodra ugięte, nogi lekko rozchylo-
ne, całe stopy na podłoŜu, kręgosłup lędźwiowy tak podparty, aby jego pozycja
nie zwiększała bólu.
Seria 2. PW: Chory leŜy na plecach, tułów podparty na łokciach, nogi ugięte w
kolanach i biodrach, całe stopy na podłoŜu.
Seria 3. PW: Półsiedząca z biodrami i kolanami ugiętymi, tułów podparty od tyłu
na wyprostowanych łokciach.
Seria 4. PW: Siad, nogi ugięte lub wyprostowane, dłonie na biodrach. Uwaga!
Wykonywać, jak pokazują rysunki, zwiększając w następnych ćwiczeniach
stopień trudności przez ruch z: rękami skrzyŜowanymi na piersiach, rękami
załoŜonymi na karku, rękami w górę.
Seria 5. PW: Siad, nogi ugięte, dłonie na biodrach, stopy na podłodze, ćw. 3, 4 i 5
- siad równowaŜny.

Jest oczywiste, Ŝe wynik badania lub autobadania róŜnicującego nie zawsze


będzie jednoznaczny. W takim przypadku warto stosować jedynie te techniki,
które chory oceni jako najskuteczniejsze. MoŜna więc stosować równolegle mo-
bilizacje czynne kręgosłupa z poizometryczną relaksacją mięśni, ćwiczeniami
rozluźniającymi wg Maigne'a itp. Trzeba tylko tutaj przypomnieć, Ŝe w ostrych
dolegliwościach najskuteczniejszą terapią domową jest 2-3-dniowy wypoczynek
w pozycjach niebolesnych. Odpoczynek ów powinien być przerwany co 2-3 go-
dziny jedną z wyŜej przedstawionych form ruchu. W tym okresie ruch nie powi-
nien trwać dłuŜej niŜ 2-3 minuty.

Rys. 114. Ćwiczenia rozluźniające wg Maigne'a - seria 5

189
6.3. Postępowanie w ostrych bólach grzbietu
Górny odcinek piersiowy (do Th3, a niekiedy do Th4) uczestniczy w ruchach i
dolegliwościach odcinka szyjnego kręgosłupa. Dolny odcinek piersiowy,
szczególnie Th11 i Th12 (a niekiedy Th10 i Th9), uczestniczy w ruchach i
dolegliwościach odcinka lędźwiowego kręgosłupa. W obu powyŜszych
przypadkach postępowanie w stanach ostrych obejmuje rejon L/S oraz szyjno--
barkowy.
Prezentowane niŜej sposoby samopomocy zastosować moŜna w ostrych do-
legliwościach środkowego odcinka piersiowego kręgosłupa.
Najczęściej spotykane dolegliwości, spowodowane zaburzeniami ruchomo-
ści środkowego odcinka piersiowego kręgosłupa, to: bóle pleców, bóle opasujące
międzyŜebrowe, tzw. neuralgie międzyŜebrowe, bóle okolicy dolnej części
mostka, a takŜe przypominające bóle okołosercowe i górnej części jamy brzucha,
bóle ścian klatki piersiowej. Blokada ruchomości tego odcinka moŜe powodować
bolesne skurcze mięśni prostowników grzbietu, międzyŜebrowych i innych,
upośledzając czynność oddechową chorego, powodując, iŜ staje się ona bolesna.
„W obszarze kręgosłupa piersiowego istnieją szczególne moŜliwości
występowania zaburzeń między funkcjami kręgosłupa i klatki piersiowej z jednej
strony a sercem, układem krąŜenia, oddychania i narządami górnej części jamy
brzucha z drugiej strony" (Stiles 79, Kunert 75, Wyke 79 - za Neumannem).
Postępowanie w ostrych bólach odcinka piersiowego kręgosłupa opiera się
na tych samych zasadach co postępowanie podczas ostrych dolegliwości szyi czy
lędźwi. Zaleca się spokój i odpoczynek w pozycjach ciała niebolesnych oraz mo-
bilizacje odcinka piersiowego kręgosłupa w myśl zasady bezbolesności i ruchu
przeciwnego.
Środkowy odcinek piersiowy kręgosłupa z powodu swojej budowy jest
znacznie mniej ruchomy niŜ pozostałe odcinki. Praktyka wykazała, Ŝe do terapii
ostrych i przewlekłych dolegliwości grzbietu wystarczą zazwyczaj mobilizacje
odcinka piersiowego kręgosłupa, skłony w przód lub w tył oraz skręty w lewo lub
w prawo, z pominięciem skłonów na boki. Oczywiście, przed przystąpieniem do
mobilizacji czynnych naleŜy zbadać ruchomość środkowego odcinka piersio-
wego kręgosłupa. Jak zaznaczyliśmy, objąć nią moŜna tylko skłony w przód, w
tył i rotacje, a wykonywać w pozycjach przeznaczonych bezpośrednio do mo-
bilizacji czynnych. Słowem: pozycje ciała właściwe dla mobilizacji moŜna stoso-
wać do badania ruchomości odcinka piersiowego kręgosłupa.
Jak wszędzie, tak i tutaj obowiązuje zasada bezbolesności i ruchu przeciw-
nego (4.1.3). Jeśli np. skłon w przód (garbienie pleców) zwiększa ból, mobili-
zujemy prostowanie i przeprost odcinka piersiowego kręgosłupa. Podobnie z ro-
tacjami - przy bolesnej rotacji w prawo mobilizujemy kręgosłup w rotacji w lewo
itp.

190
6.3.1. Mobilizacja czynna odcinka piersiowego kręgosłupa w
skłonie w przód
ĆWICZENIE 52. PW: Siad na pięty, skłon tułowia w przód aŜ do oparcia czoła o
podłoŜe. Ręce wzdłuŜ podudzi, dłonie grzbietem spoczywają na podłodze.

Rys. 115. Mobilizacja czynna środkowego odcinka piersiowego kręgosłupa w skłonie w przód

Wykonanie: Wdech - wydech, z wydechem wzmacniać napięcie mięśni


brzucha z jednoczesnym uwypukleniem w górę kręgosłupa piersiowego w rejo-
nie bólu. Tak powstałe napięcie wraz z wydechem utrzymujemy przez 5-10 se-
kund, następnie wykonujemy głęboki wdech, a po nim wydech. Powtarzamy cały
cykl w myśl ogólnych zasad mobilizacji czynnych kręgosłupa.

6.3.2. Mobilizacja czynna odcinka piersiowego kręgosłupa w skłonie w tył

ĆWICZENIE 53. PW: Siad na krześle z oparciem, biodra wsunięte jak najdalej
w tył. Górna krawędź oparcia powinna znajdować się tuŜ pod miejscem bolesnym.
Jeśli nie mamy krzesła z regulowaną wysokością, wówczas moŜna podłoŜyć np.

Rys. 116. Mobilizacja środkowego odcinka piersiowego kręgosłupa w skłonie w tył

191
ściśle zrolowany ręcznik odpowiedniej grubości (rys. 116). Stopy rozstawione,
całą powierzchnią oparte o podłoŜe.
Wykonanie: Przez górną krawędź oparcia lub przez zrolowany na tym opar-
ciu ręcznik prostujemy część pleców znajdującą się ponad podparciem. Osiąga-
my to napinając mięśnie prostujące kręgosłup i naciskając plecami na miejsce ich
podparcia. Jednocześnie ze wzrostem napięcia wykonujemy wdech i utrzymuje-
my ten stan przez kilka do kilkunastu sekund. Następnie robimy wydech, zaprze-
stajemy naciskania plecami, rozluźniamy mięśnie. Całość powtarzamy 5-10 razy.

6.3.3. Mobilizacja środkowego odcinka piersiowego kręgosłupa w


rotacji w prawo
ĆWICZENIE 54. PW: Chory siada na taborecie i pod prawy pośladek (jeśli ma
być mobilizowana rotacja w lewo, to pod lewy) podkłada np. poskładany ręcznik.
Wysokość podkładki powinna być taka, by wymuszała skłon kręgosłupa piersio-
wego w prawo (wypukłością w lewo) na wysokości bolesnego odcinka. Dłonie
splecione na karku. Całe plecy i szyja proste.
Wykonanie: Wdech, chory obraca tułów w prawo do oporu z jednoczesnym
wydechem i skierowaniem głowy oraz wzroku w prawo. Po osiągnięciu skraj-
nego połoŜenia dalej zwiększa napięcie mięśni skręceniem tułowia w prawo.
Pozostaje w tym napięciu z wydechem 5-10 sekund, następnie rozluźnia mięśnie
rotujące - głęboki wdech, wydech ze skrętem itd. kilka do kilkunastu powtórzeń.

Rys. 117. Rotacja środkowego odcinka piersiowego kręgosłupa w prawo

192
6.4. Postępowanie w stanach ostrych rejonu szyjno-barkowego
W razie silnego bólu karku (połączonego najczęściej z bólami głowy lub/oraz
barków i dalszych części kończyn górnych, a takŜe z bólami międzyłopatkowy-
mi) najlepiej rozpocząć autoterapię od zbadania ruchomości odcinka szyjnego
kręgosłupa (4.1.2). JeŜeli okaŜe się, Ŝe ból zablokował więcej niŜ trzy z sześciu
podstawowych kierunków, wówczas najkorzystniej rozpocząć od wyciszenia bó-
lu przebywaniem w pozycjach niebolesnych, odpoczynkiem w takich pozycjach.
Bezbolesną pozycję lub pozycje szyi naleŜy utrzymywać przede wszystkim w
czasie snu. Do tego celu najlepiej zastosować przez około dwa tygodnie kołnierz.
Czas ten moŜna, w zaleŜności od efektów terapii, albo nieco skrócić, albo
wydłuŜyć. Zdecydowanie niewskazane jest uŜywanie kołnierza przez czas
dłuŜszy.
Kołnierz moŜna wykonać samodzielnie domowym sposobem (rys. 118). Wy-
cinamy z tektury pas odpowiadający szerokością kształtowi i długości szyi chore-
go. Owijamy go grubo watą, a następnie bandaŜem. Z przodu powinien być sze-
roki na ok. 2-3 palce, z tyłu zaś na całą dłoń. Takie ukształtowanie ma na celu
utrzymywanie brody blisko krtani. Zakładamy kołnierz na szyję, mocując końce
przylepcem lub bandaŜem.

Rys. 118. Kołnierz unieruchamiający odcinek szyjny kręgosłupa


wykonany samodzielnie (wg Lewita)

Zaleca się nosić kołnierz takŜe przy pracy, gdy wymaga ona pochylenia gło-
wy w przód, podczas jazdy samochodem, pociągiem itp.
Bardzo waŜne bywa równieŜ przygotowanie odpowiedniego podparcia pod
głowę podczas snu. Przypadkowe przyjmowanie nocą przez szyję i głowę pozycji
zagroŜonych rodzi stany podraŜnienia i ostrego bólu. Głowa i szyja powinny być
tak podparte, by rozluźnienie mięśni nie zwiększało bólu. Jeśli np. chory ma
okrągłe plecy, a przy tym ból ogranicza jego skłony głowy w tył, to zalecenie mu

193
spania na plecach i na równym podłoŜu będzie błędem! Jeśli podczas spania np.
na prawym boku poduszka będzie zbyt niska - głowa pozostanie w nocy na długo
w skłonie w prawo. JeŜeli natomiast poduszka będzie za wysoka - głowa pozo-
stanie w skłonie w lewo. Tak więc głowa i szyja powinny być na noc ustabilizo-
wane w pozycji spoczynkowej - zarówno podczas spania na plecach, jak i na le-
wym lub prawym boku. W stanach ostrych nie zaleca się spania na brzuchu.
Pozycja owa wymusza połoŜenie głowy na policzku, czyli skręt głowy w jedną
ze stron.

6.4.1. Ćwiczenia izometryczne z oporem przy całkowitej bólowej


blokadzie ruchomości szyi
W stanach ostrych bywają, niestety, przypadki całkowitego bólowego zablo-
kowania ruchomości szyi. Ruch głową w jakimkolwiek kierunku wywołuje
ostry, Ŝywy ból. Pacjenci doprowadzeni są do granic wytrzymałości fizycznej i
psychicznej, bywają draŜliwi, nerwowi, lecz przede wszystkim zrezygnowani i w
stanie ciągłego lęku przed ruchem głową czy tułowiem, poniewaŜ kaŜde
poruszenie przysparza im natychmiast większego lub mniejszego bólu. Ból

Rys. 119. Schemat całkowitego zablokowania przez ból ruchomości szyi

towarzyszy ich Ŝyciu nieustannie. Stany chronicznie ostrego lub podostrego po-
draŜnienia mogą bowiem trwać miesiącami. Nie wnikając w ich praprzyczyny,
naleŜy stwierdzić, Ŝe aktualnym źródłem bólu bywa znaczne podraŜnienie
mięśni i aparatu torebkowo-więzadłowego stabilizujących odcinek szyjny
kręgosłupa. PodraŜnienie owo to skutek wieloletniego przeciąŜenia statycznego
powstającego w niewłaściwych pozycjach ciała. Głównym błędem jest dłuŜsze
niŜ kilkutygodniowe stosowanie kołnierza ortopedycznego, a przede wszystkim
lękowa ochrona mięśni przed wysiłkiem i pracą.

194
W kaŜdym stadium bólowego ograniczenia ruchomości mięśnie m u s z ą
być mobilizowane do b e z b o l e s n e j czynności.
Nie ma przeciwwskazań do stosowania mobilizacji czynnych oraz ćwiczeń z
oporem (izometrycznych), których intensywność moŜe regulować sam chory,
pilnując o s o b i ś c i e , by dana czynność nie wywoływała dolegliwości (Neu-
mann). Rysunek 119 ilustruje całkowite pozbawienie przez ból ruchomości szyi
jednej z pacjentek.
Z analizy wynika, Ŝe nie moŜe mieć tutaj zastosowania zasada bezbolesności
i ruchu przeciwnego w mobilizacjach czynnych, poniewaŜ kaŜdy ruch głową wy-
wołuje ból. Mięśnie są słabe, bolą przy ucisku, głowa niestabilna, chwieje się.
Istnieje jednak pozycja spoczynkowa głowy, w której ból znacznie maleje, a na-
wet znika. W przykładzie z naszą pacjentką najsilniejsze bólowe reakcje wywołu-
je próba skłonu głowy w tył oraz rotacji w lewo (C ). Skłon głowy w lewo jest
silnie bolesny, ale pewien ruch w tym kierunku pacjentka moŜe wykonać bez bó-
lu, podobnie w rotacji głową w prawo (C ). Skłon głowy w prawo (C ) bywa
takŜe bardzo bolesny, ale zakres ruchu wyraźnie większy. Największy zakres i
przy najmniejszym bólu ma skłon głowy w przód (C ). Z powyŜszej analizy
ruchomości moŜna wyciągnąć wniosek, Ŝe najszybciej uwolnione zostaną
kierunki: C , a następnie C i C . Kierunki owe zaczynamy mobilizować
kontynuując ćwiczenia izometryczne kierunków najsilniej zablokowanych:
C
Jak rozpocząć i jak przeprowadzać ćwiczenia izometryczne szyi?
Najbardziej charakterystyczne u naszej pacjentki było to, Ŝe sprawność
mięśni stabilizujących odcinek szyjny kręgosłupa została w znacznym stopniu
upośledzona dwuletnim unieruchomieniem szyi, do czego głównie przyczyniło
się ciągłe noszenie kołnierza ortopedycznego. Po zdjęciu kołnierza pacjentka nie
potrafiła utrzymać głowy prosto, nieruchomo, swobodnie i pewnie. Głowa
chwiała się, miała tendencję do opadania we wszystkich kierunkach, mięśnie
drŜały z wysiłku. KaŜdy taki niekontrolowany ruch przynosił „strzał" bólu.
Sytuacja owa działała niezwykle stresująco i trudno się dziwić, Ŝe chora
zaakceptowała kołnierz na stałe, choć rzeczywiście przedłuŜał on i pod-
trzymywał niesprawność mięśni. Zadaniem terapeuty, a przede wszystkim osoby
pomagającej, jest ustabilizowanie rękami głowy chorego po zdjęciu kołnierza w
pozycji spoczynkowej. Pozycja taka powinna być niebolesna lub jak najmniej
bolesna. Chory siedzi (rys. 33), osoba pomagająca zaś staje mu za plecami i
dłońmi ujmuje jego głowę po bokach. Najczęściej lekkie, delikatne uniesienie
głowy (z siłą nie większą od jej domniemanego cięŜaru) moŜe przynieść pewną
ulgę. Nie jest to jednak reguła, dlatego trzeba zrobić próbę. Jeśli nie przyniesie
ulgi, a szczególnie gdy jest bolesna, trakcji nie naleŜy wykonywać. Jeśli jednak
przynosi ona choremu ulgę i odpręŜenie, moŜna, a nawet jest wskazane, by w
pierwszych seansach izometrycznych wykonywać napięcie mięśni z oporem,
przy jednoczesnym lekkim rozciąganiu szyi, przez unoszenie głowy rękami.

195
Po przyjęciu pozycji spoczynkowej i ewentualnym wykonaniu lekkiej trak-
cji, chory powinien rozpocząć ćwiczenia od próby ruchu w kierunku najmniej bo-
lesnym, czyli w naszym przykładzie od skłonu w przód. Powoli napina mięśnie,
jakby chciał ów skłon wykonać, a osoba pomagająca stawia opór rękami, nie do-
puszczając do najmniejszego poruszenia głową. Dla uściślenia naleŜy dodać, Ŝe
chory powinien wykonać taki wysiłek, jakby chciał zbliŜyć brodę do krtani i dot-
knąć mostka brodą w jak najwyŜszym punkcie.
Po kilku seansach izometrycznych, kiedy mięśnie zaczną nabierać większej
siły i sprawności, osoba pomagająca powinna tak stabilizować tułów chorego, by
nie odchylał się on do tyłu w momencie napinania mięśni w kierunku C . Naj-
lepiej stabilizuje się tułów podpierając plecy chorego własnymi biodrami.
I tutaj jeszcze jedna waŜna uwaga: napinanie mięśni i zwalnianie napięcia
powinny zawsze przebiegać łagodnie. Gwałtowne napięcie, a szczególnie gwał-
towne zwolnienie napięcia moŜe zaskoczyć osobę pomagającą, która np. w skło-
nie w przód przeciwstawia się siłą własnych rąk. W momencie nagłego zaprzesta-
nia napinania mięśni przez chorego osoba pomagająca moŜe nie zdąŜyć
zareagować i niechcący skłonić głowę chorego w tył. Co - na pewno - będzie dla
tego ostatniego bardzo bolesne, a moŜe być takŜe niebezpieczne.
Siła mięśni wyzwalana w skurczu z oporem powinna być subiektywnie opty-
malna. Rozpoczęcie ćwiczeń izometrycznych mięśni nie pracujących od dłuŜsze-
go czasu moŜe powodować ból przy minimalnym nawet napięciu. Dlatego po-
czątkowo wystarcza na ogół sama „chęć" napięcia owych mięśni. A chęć prze-
istoczy się później w rzeczywiste naprzemienne napinanie i rozluźnianie. Sło-
wem: siła, z jaką naleŜy wykonywać napinanie mięśni, powinna być jak najwię-
ksza w danej fazie terapii izometrycznej, ale nie moŜe zwiększać czy wyzwalać
bólu.
Po pewnym okresie stosowania izometrii w skłonie w przód osoba pomaga-
jąca moŜe zmieniać pozycje w stosunku do chorego - np. zajmować miejsce nie
tylko z tyłu, ale i z boku. WaŜne, by wraz ze wzrostem siły mięśni chorego (w
miarę postępów w treningu) przestrzegać pełnego unieruchomienia głowy w sto-
sunku do tułowia. Chwyt zaproponowany na początku ćwiczeń izometrycznych
ma głównie na celu utrzymanie głowy chorego w pozycji spoczynkowej przy nie-
wielkiej pracy jego mięśni. W miarę wzrostu siły mięśni chorego, trudności ze
stabilizowaniem głowy przy zastosowaniu tego chwytu będą rosły. Ponadto, po
odzyskaniu stabilności głowy i ustąpieniu bólu w pozycji spoczynkowej, chory
powinien rozpocząć samodzielne ćwiczenia izometryczne mięśni w skłonie gło-
wy w przód, np. siedząc przy stole z łokciami opartymi o jego powierzchnię, bro-
dą naciskać na złączone dłonie lub leŜąc na brzuchu naciskać czołem na podłoŜe.
WaŜne, by w kaŜdym przypadku zachować pełną nieruchomość głowy w stosun-
ku do tułowia w pozycji spoczynkowej. Osoba pomagająca powinna od dołu sta-
bilizować jedną ręką okolicę międzyłopatkową, od góry brodę, a w dalszych se-
ansach izometrycznych takŜe czoło chorego, stojąc nie z tyłu (jak na początku),
lecz z boku.

196
Drugim kierunkiem o największym zakresie ruchu i jednocześnie najmniej
bolesnym jest w naszym przykładzie skłon głowy w prawo. W tym wypadku naj-
lepiej, by osoba pomagająca stanęła za siedzącym chorym i lewą ręką stabilizo-
wała tułów stawiając opór jego lewemu barkowi, prawą ręką zaś przeciwdziałała
skłonowi głowy chorego w prawo, ułoŜywszy uprzednio dłoń w okolicy jego
skroni. Dłoń powinna przylegać równomiernie całą powierzchnią w taki sposób,
aby nie prowokować rotacji głowy chorego.
Trzecim kierunkiem ćwiczeń izometrycznych jest skłon głowy w lewo. Oso-
ba pomagająca nie dopuszcza do wykonania tego ruchu w identyczny sposób jak
poprzednio (przy skłonie głowy w prawo) zmieniając tylko przyłoŜenie rąk: pra-
wą podpiera prawy bark chorego, a lewą opiera na okolicy skroniowej po lewej
stronie głowy chorego.
Przy ćwiczeniach izometrycznych z oporem podczas rotacji (skrętu) głowy
chory siedzi (jak poprzednio), a osoba pomagająca stoi za jego plecami. W na-
szym przypadku chory usiłuje wykonać skręt głową w prawo. Osoba pomagająca
ujmuje dłońmi głowę chorego w okolicy skroniowo-potylicznej, prawą dłonią
nieco w przód, a lewą nieco do tyłu, i tak stabilizuje głowę chorego, który usiłuje
wykonać nią skręt w prawo. Przy stawianiu oporu rotacji w lewo osoba pomaga-
jąca ujmuje głowę chorego w okolicy skroniowo-potylicznej lewą dłonią nieco z
przodu, a prawą nieco z tyłu.

6.4.2. Zasada „odchodzenia od bólu"

W tym miejscu naleŜy poświęcić trochę uwagi kierunkom całkowicie bólowo


zablokowanym, czyli: C i C (rotacja w lewo i skłon w tył). NajlŜejszy ruch
w tych kierunkach (a niekiedy samo pomyślenie o takim ruchu) wywołuje silny
ból. A więc przeprowadzenie ćwiczeń izometrycznych wymaga tu zastosowania
zasady „odejścia od bólu". W naszym przypadku przy całkowitej bólowej
blokadzie rotacji w lewo ćwiczenia izometryczne naleŜy rozpocząć od połoŜenia
głowy w niewielkiej rotacji prawej (przeciwnej do całkowicie zablokowanej).
Przy takim ustabilizowanym połoŜeniu głowy rotacja w lewo z oporem nie bę-
dzie bolesna. Tak wygląda „odejście" punktu spoczynkowego w kierunku mniej
bolesnym w celu uzyskania zupełnej bezbolesności całego ćwiczenia.
W naszym przykładzie ćwiczenie izometryczne w rotacji w lewo wygląda
następująco: po odpowiednim uchwyceniu głowy chorego (jak wyŜej) osoba po-
magająca wykonuje nią niewielką rotację w prawo i stabilizuje rękami. Na sy-
gnał chory usiłuje wykonać skręt głowy w lewo, a osoba pomagająca stawia opór
rękami. PołoŜenie spoczynkowe z „odejściem od bólu" naleŜy znaleźć metodą
prób i błędów. Najczęściej jest ono do osiągnięcia.
Podobnie naleŜy postępować w pierwszej fazie ćwiczeń izometrycznych ze
skłonem w tył z naszego przykładu, poniewaŜ i jego wykonanie całkowicie blo-
kuje ból. Odejść odeń moŜna w kierunku przeciwnym, czyli wykonując niewielki
skłon w przód. Jest to więc ćwiczenie izometryczne (naprzemienne napinanie

197
i rozluźnianie mięśni) do skłonu głowy w przód. Osoba pomagająca moŜe zajmo-
wać róŜne pozycje - np. stać z tyłu chorego lub z jego boku. WaŜne, by stabilizo-
wała klatkę piersiową jedną ręką od przodu, a głowę od tyłu, opierając o potylicę
chorego drugą rękę (pozycja z boku chorego) lub własną klatkę piersiową (pozy-
cja z tyłu chorego) czy teŜ ujmując głowę chorego w obie ręce.
MoŜemy samodzielnie ćwiczyć izometrycznie skłon głowy w tył leŜąc na
plecach na nieuginającym się podłoŜu. Pozycję „odejścia od bólu" da się uzyskać
przez odpowiednie podłoŜenie podparcia pod potylicę, wymuszającego niewielki
skłon głowy w przód.
Metoda „odejścia od bólu" powinna być stosowana tylko wtedy, gdy izome-
tria zablokowanego kierunku powoduje ból. Jeśli napinanie mięśni z zastosowa-
niem oporu w kierunku całkowicie zablokowanym bólowo nie jest bolesne (oczy-
wiście z ustabilizowaną w pozycji spoczynkowej głową), wówczas stosowanie
zasady „odchodzenia od bólu" jest niecelowe.

6.4.3. Zasada „dochodzenia do bólu"


W całym procesie odzyskiwania ruchomości szyi lub innego odcinka kręgosłupa
czy stawu konieczne bywa stosowanie takŜe zasady „dochodzenia do bólu". Po-
lega ona na stabilizowaniu głowy lub innych odcinków kręgosłupa w połoŜeniu
skrajnym zbliŜonym do bolesnego i wykonywaniu naprzemiennych skurczów z
oporem i rozkurczów. Zwiększanie zakresu bezbolesnych ruchów głową (w
miarę coraz większej liczby odbytych seansów izometrycznych) będzie w róŜnych
kierunkach róŜne. W naszym przykładzie najszybsze postępy w uzyskaniu pełnej
ruchomości osiągnęła pacjentka w skłonie głową w przód. Najtrudniej przyszło
odblokowanie skłonu głowy w tył. JednakŜe zarówno w jednym, jak i w drugim
kierunku zawsze stosowano zasadę (po przejściu przez wstępną fazę ćwiczeń
izometrycznych) „dochodzenia do bólu". Z seansu na seans chora mogła wykonać
bez bólu głębszy skłon głowy w przód. I od takiego skrajnego, ale jeszcze
niebolesnego połoŜenia głowy rozpoczynała kaŜdorazowo ćwiczenia izome-
tryczne skłonów głowy w przód, nie pomijając takŜe innych kierunków, w któ-
rych wzrastał zakres niebolesnych ruchów.
Czas i siła pojedynczego skurczu izometrycznego z oporem są uzaleŜnione
od natęŜenia bólu w danym kierunku, od ogólnego i psychicznego stanu pacjenta.
Pierwsze napięcia z oporem, szczególnie w kierunkach całkowicie zablokowa-
nych, powinny być delikatne, ostroŜne, z zachowaniem zasady „odejścia od bó-
lu" oraz krótkotrwałe: jedno-, dwusekundowe, a nawet krótsze. Przy pierwszych
napięciach powinniśmy wypróbować, czy nie wywołują one bólu lub innych do-
legliwości. Podstawowe znaczenie dla chorego w okresie ćwiczeń z oporem ma
doskonałe stabilizowanie głowy w celu niedopuszczenia do najlŜejszego nawet
ruchu względem tułowia. Niewielkie trakcje, rozciąganie szyi z siłą równą w
przybliŜeniu cięŜarowi głowy, mogą (ale nie muszą) przynieść wyraźną ulgę i
ułatwić izometrię nieczynnych dotąd w większości mięśni szyi i karku.

198
W miarę odzyskiwania ruchomości, w miarę upływu czasu i coraz większej
liczby seansów naleŜy zwiększać siłę pojedynczego skurczu z oporem oraz wy-
dłuŜać czas trwania pojedynczego skurczu mięśniowego. MoŜna bowiem czas
pojedynczego skurczu mięśniowego ograniczyć do 1-3 sekund, zastosować zaś
większą liczbę powtórzeń, nawet do kilkunastu. Stopniowo z odzyskiwaniem
przez mięśnie siły moŜna zwiększać czas pojedynczego skurczu od pięciu do kil-
kunastu sekund.
W tym miejscu naleŜy ponownie podkreślić (jak w przypadku mobilizacji
czynnych) wagę rozluźniania mięśni. Po kaŜdym skurczu powinien nastąpić cał-
kowity rozkurcz wszystkich mięśni, wzmoŜony świadomą kontrolą ich napięcia
oraz dąŜeniem do całkowitego rozluźnienia.
Z chwilą osiągnięcia bezbolesności i ruchu w pełnym zakresie w danym kie-
runku, moŜna rozpocząć mobilizacje czynne (4.2), kontynuując izometrię kierun-
ków w dalszym ciągu znajdujących się w stanie bolesnej blokady. Kierunki wol-
ne od bólu mobilizuje się czynnie w myśl zasady bezbolesności i ruchu prze-
ciwnego, a jednocześnie w tym samym seansie mobilizacyjnym dopuszcza się
stosowanie izometrii kierunków boleśnie zablokowanych (napięcie z oporem).
Obydwie techniki moŜna łączyć, co zaleŜy juŜ od samooceny chorego. W przy-
padkach ostrych i wielokierunkowych blokad bólowych ruchomości szyi techni-
ką nadrzędną bywa izometria z oporem, a techniką wspomagającą mobilizacje
czynne. Natomiast w przypadkach zastosowania zasady bezbolesności i ruchu
przeciwnego techniką główną stają się mobilizacje czynne, ćwiczenia z oporem
zaś - techniką wspomagającą.

199
Rozdział 7

Mobilizacje uciskowe punktów


maksymalnie bolesnych

Tworzenie się punktów maksymalnie bolesnych w tkance łącznej oraz mięśniach


to jeden z objawów podraŜnienia. Była juŜ o tym mowa w rozdz. 1.2. Mobilizacje
uciskowe punktów maksymalnie bolesnych moŜna stosować po ustąpieniu ostre-
go kryzysu. Przekonujemy się o tym po zastosowaniu testu na znikanie bólu.
JeŜeli odnajdziemy punkt maksymalnie bolesny i uciśniemy go umiarkowa-
nie palcem, wywoła to w pierwszej chwili dość silny ból. Jeśli ucisk utrzymamy
cały czas z taką samą siłą, bez najmniejszego ruchu palcem uciskającym, wów-
czas ból powinien się zmniejszać. W ciągu 5-10 sekund zmienia się on wyłącznie
w uczucie uciskania zdrowego miejsca na ciele. Po upływie tego czasu przesuwa-
my palec uciskający wraz z uciskaną pod nim skórą w dowolnym kierunku. W
granicach przesuwalności skóry nad podraŜnionym miejscem poszukujemy,
powoli przemieszczając palec, następnego punktu maksymalnie bolesnego. Gdy
„najedziemy" nań palcem, a ból ponownie wzrośnie, palec uciskający unierucha-
miamy znów na bolesnym punkcie. Ból powinien wyraźnie się zmniejszyć lub
zniknąć pod nieruchomo uciskającym palcem. Siła, z jaką uciskamy cały obszar
w granicach przesuwalności skóry, ma być cały czas jednakowa.
Oprócz wyŜej opisanej jest moŜliwa inna reakcja na ucisk. Gdy uciśniemy
punkt maksymalnie bolesny, ból nie zmaleje w ciągu kilku sekund, a nawet
znacznie się zwiększy. Taki stan tkanek nie nadaje się do mobilizacji uciskowych.
Najprawdopodobniej choroba wynika z podraŜnienia korzeniowego. Dopuszczal-
ne są wówczas jedynie mobilizacje czynne kręgosłupa (4.2; 6.1.3) lub ćwiczenia
izometryczne z oporem (6.4.1).

Niepowodujące znikania bólu mobilizacje uciskowe punktów mak-


symalnie bolesnych zwiększają podraŜnienie i pogarszają stan cho-
rego. Podobną reakcję wywołuje spanie lub siedzenie na twardym
podłoŜu przypadkowo draŜniące punkty maksymalnie bolesne.

Jak odnajdywać punkty maksymalnie bolesne? Najlepiej poszukiwać ich w


rejonie bólu. Wcześniej przedstawiono juŜ na rysunkach kilka przykładów
promieniowania bólu z podraŜnienia m.in. punktów maksymalnie bolesnych. Są
to m.in. rysunki: 2, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 15, 17, 18. Natomiast na rysunkach:

200
Rys. 120. Badanie podraŜnienia skóry i tkanki podskórnej przez rolowanie palcami fałdu skórnego

40, 42, 46, 49, 91 c pokazano, jak odnaleźć niektóre z licznych punktów maksy-
malnie bolesnych.
Przy badaniu palpacyjnym trzeba się uwaŜnie przyjrzeć skórze i tkance pod-
skórnej. Jednym ze skutków podraŜnienia korzeniowego są bowiem tzw. zmiany
komórkowo-bólowe skóry i tkanki podskórnej. Zmiany komórkowo-bólowe
towarzyszą pewnej części zaburzeń ruchomości poszczególnych segmentów
kręgosłupa, w których podraŜnieniu ulega nerw rdzeniowy (Maigne). Skóra i
tkanka podskórna są w odpowiednich dla danego segmentu obszarach zgrubiałe i
obrzęknięte. Niekiedy wyczuwa się na nich grudki - kuleczki o średnicy od kilku
do kilkunastu milimetrów. Przy tym nie chodzi tutaj o znane skupiska podobnych
„grudek" występujących u otyłych kobiet, lecz o miejscowe zaburzenie
pojawiające się jednobocznie i odpowiadające podraŜnieniu korzeniowemu. Jego
obszary są bolesne przy rolowaniu fałdu skórnego między palcami (rys. 120).
Są strefy, w których „bolesność komórkowa" bywa spotykana najczęściej
(rys. 121).
Strefy komórkowo-bólowe skóry i tkanki podskórnej mogą pojawiać się z
nerwobólem i najczęściej wraz z nim znikają po odpowiednim ręcznym leczeniu.
Nierzadko jednak utrzymują się uporczywie po przeminięciu fazy ostrej, aŜ do
momentu, kiedy kilkoma masaŜami przez „szczypanie-rolowanie" skóry
przezwycięŜy się je całkowicie. Bardzo waŜne jest porównawcze badanie skóry
po stronie niebolesnej.
Podobnie jak w poprzednich technikach autoterapii, tak i tutaj likwidowanie
stref komórkowo-bólowych masaŜem przez szczypanie-rolowanie skóry moŜe
nastąpić jedynie po usunięciu konfliktu korzeniowego i całkowitym przywróce-
niu ruchomości danego odcinka kręgosłupa.
Dodać naleŜy, Ŝe niezauwaŜalne zmiany komórkowo-bólowe mogą podtrzy-
mywać znany, codzienny ból. Z tego powodu są częstą przyczyną błędów diagno-
stycznych, szczególnie jeśli wystąpią w okolicy przedsercowej, brzusznej lub
nadbrzusznej, a takŜe w okolicy okołostawowej. Mogą wtedy być odczytane jako

201
Rys. 121. Obszary najczęściej spotykanych zaburzeń komórkowo-bólowych (wg Maigne'a)

np. ból kości, stawu kolana lub łokcia albo jako „bóle" serca, „bóle" brzucha,
przydatków.
MasaŜ skóry przez jej szczypanie-rolowanie stanowi odmianę mobilizacji
uciskowych. Strefy komórkowo-bólowe występują zazwyczaj w obszarze co-
dziennego, czynnego bólu. Odnaleźć je moŜna chwytając fałd skóry między kciuki
a drugi i trzeci palec obu rąk. Fałd ów rolujemy między palcami i w ten sposób
przemieszczamy. Gdy „wprowadzimy" go w strefę komórkowo-bólową, pojawia
się silny ból. W tym momencie ręce terapeuty nieruchomieją wywierając lekki
nacisk na fałd skórny trzymany w palcach. Jeśli ból w ciągu najbliŜszych sekund
zacznie się zmniejszać, stanowi to sygnał do kontynuowania masaŜu przez szczy-
panie-rolowanie skóry. MasaŜ taki kontynuuje się wyłącznie w strefie bolesnej.
Szczypanie-rolowanie obszarów skóry niepodraŜnionej jest obojętne dla terapii.
Dobre wykonanie masaŜu strefy komórkowo-bólowej polega na jednorazowym
przeprowadzeniu fałdu skórnego miejsce przy miejscu przez całą strefę. Inten-
sywność uciskania fałdu powinna być taka, by chory łatwo znosił ból. Zabiegi
powtarza się z częstotliwością niewywołującą pogorszenia stanu chorego -w
pierwszym okresie co drugi, co trzeci dzień, a potem częściej. Nie częściej

202
jednak niŜ raz dziennie. Wykonuje się je aŜ do całkowitego zniknięcia bólu przy
ucisku fałdu skórnego w znanej strefie komórkowo-bólowej. Ta sama zasada do-
tyczy takŜe mięśniowych i więzadłowych punktów maksymalnie bolesnych.
Gdy uciskanie fałdu skórnego w strefie komórkowo-bólowej wzmaga odczu-
wany przez chorego ból, oznacza to, Ŝe w dalszym ciągu istnieje podraŜnienie
korzeniowe. Stosowanie masaŜu przez szczypanie-rolowanie skóry nie jest w
tym momencie wskazane.

203
Rozdział 8

Reakcje pozabiegowe

Zasadniczym celem leczenia (w tym autoterapii) jest moŜliwie najszybsza popra-


wa stanu zdrowia, a takŜe całkowite i trwałe wyleczenie. KaŜdy zabieg powinien
ten cel przybliŜać, jednak kaŜdy zabieg jest formą ingerencji w aktualny stan or-
ganizmu. Ciało nasze moŜe reagować w sposób czasem nieprzewidziany, ale tak-
Ŝe fizjologiczny, naturalny. Szczególnie intensywne reakcje mogą wystąpić po
ręcznych zabiegach na stawach kręgosłupa i miednicy.
Dobrze przeprowadzony zabieg manualny powinien od razu poprawić stan
chorego. Jednak mogą się pojawić (w kilka godzin lub nawet po kilku dniach)
tzw. reakcje pozabiegowe. Są reakcjami niepoŜądanymi, nie moŜna ich jednak
uniknąć. Mijają same po kilku godzinach lub po kilku dniach, nie pozostawiając
Ŝadnego śladu.

8.1. Reakcje po zabiegach ręcznych na stawach kręgosłupa i


miednicy

Techniki zabiegów ręcznych na stawach kręgosłupa i miednicy nie są przedmio-


tem niniejszego opracowania. JednakŜe kaŜdy chory, który zetknął się z terapią
ręczną, powinien się zaznajomić z reakcjami organizmu mogącymi wystąpić po
zabiegu manualnym.
Zabieg ręczny to mobilizacja bierna lub manipulacja mająca na celu
przywrócenie pełnej ruchomości zablokowanego segmentu kręgosłupa. Sam
zabieg nie moŜe być bolesny! Ale po okresie ulgi po zabiegu wywołuje on nie-
kiedy określone uciąŜliwości, zwane reakcjami pozabiegowymi towarzyszącymi.
Po kilku minutach, a częściej po kilku godzinach po zabiegu, mogą się znów
zacząć lub ponownie nasilić znane choremu dolegliwości. Czasem pojawiają się
teŜ bóle dotąd nieznane, w innych miejscach ciała. Daje niekiedy równieŜ o sobie
znać uczucie ogólnego rozbicia. U niektórych chorych moŜe się podwyŜszyć
temperatura ciała. Czasem mają oni lęki lub cierpią na przeziębienie.
Po niektórych zabiegach manualnych stawów krzyŜowo-biodrowych, środ-
kowego odcinka piersiowego i górnego odcinka szyjnego kręgosłupa pojawiają
się niekiedy bardzo burzliwe reakcje. Gnębią chorego mdłości, a czasem wymio-
ty, odruchy wymiotne, ogólnie złe samopoczucie, bóle głowy. Reakcje te musi on

204
zwyczajnie przetrwać. Są naturalne i w pewnym sensie poŜądane, gdyŜ świadczą,
Ŝe coś w organizmie „drgnęło" i zaczęło się zmieniać.
Reakcje pozabiegowe nasilają się przede wszystkim po pierwszym zabiegu.
Po następnych bywają znacznie łagodniejsze lub nie występują wcale. Podczas
reakcji pozabiegowych konieczne jest odnalezienie pozycji niebolesnej w łóŜku i
odpoczynek oraz spokój. Bardzo dobrze oddziałuje teŜ na chorego kąpiel w
ciepłej wodzie z dodatkiem soli.

8.2. Reakcje pozabiegowe po igłoterapii

Jak juŜ wspomnieliśmy, w większości przypadków jedyną przyczyną bólu przy-


pominającego ból korzeniowy są niektóre więzadła. Bardzo skutecznie leczy te
dolegliwości dotykanie igłą iniekcyjną punktów maksymalnie bolesnych odnaj-
dywanych na więzadłach. Zabieg ów przyczynia się do natychmiastowego
zmniejszenia lub nawet zniknięcia bólu. Niekiedy wywołuje jednak natychmiast
uczucia oszołomienia i osłabienia. Po kilku godzinach mogą czasami wystąpić
silne mdłości, a nawet wymioty, bóle i zawroty głowy. Reakcje takie trwają kilka
godzin, po czym znikają bez śladu. Największe moŜe wywołać terapia igłowa
więzadła krzyŜowo-biodrowego oraz międzykolcowego Th5/Th6. Na szczęście
nie zdarzają się one często.

8.3. Reakcje pozabiegowe po autoterapii

W tych grupach technik reakcje pozabiegowe bywają łagodniejsze. Po ćwicze-


niach izometrycznych pojawia się czasem na krótko ból mięśni podobny do wy-
woływanego treningiem siłowym. Częściej występują bóle mięśni, ścięgien, a na-
wet stawów po poizometrycznej relaksacji mięśni. Trwają niekiedy do trzech dni,
a czasem i dłuŜej, co zniechęca niektórych chorych. WaŜną więc rolę odgrywa
dozowanie intensywności i częstotliwości ćwiczeń. Reakcje pozabiegowe, jak za-
wsze, mijają i tutaj bez śladu.
Mobilizacje uciskowe wraz z masaŜem przez szczypanie-rolowanie skóry i
tkanek podskórnych mogą zwiększać podraŜnienie tkanek w rejonach oddziały-
wania. PodraŜnienie objawia się zwiększeniem bólu pouciskowego. Następny za-
bieg moŜna wykonać dopiero po ustaniu podraŜnienia.

205
Rozdział 9

Pozorna i rzeczywista nierówność długości


kończyn dolnych oraz jej znaczenie

śadna część narządów ruchu, a więc i kręgosłupa, nie moŜe chorować


samoistnie, bez wpływu na resztę owych narządów.

Dlatego np. blokady stawów międzykręgowych wywołują czasem zmiany dege-


neracyjne dysków międzykręgowych, więzadeł albo powodują zaburzenia mięś-
niowe. W kaŜdym takim przypadku odnotowuje się równieŜ zaburzenia ogólnej
statyki aparatu postawy.
Bywają teŜ sytuacje odwrotne, kiedy pierwotne zaburzenia statyki ogólnej
aparatu postawy (np. róŜnica długości kończyn dolnych) przyczyniają się do
ograniczenia ruchomości duŜych stawów kończyn, asymetrii miednicy, bocznych
skrzywień kręgosłupa, zaburzeń napięcia mięśni tułowia i kończyn, zawodowych
przeciąŜeń, niewłaściwego funkcjonowania poszczególnych jednostek rucho-
wych kręgosłupa, w tym i blokady stawów międzykręgowych (Neumann).
Znane są przypadki, wprawdzie niezbyt liczne, kiedy wyłącznie po wyrów-
naniu długości kończyn podkładkami ustępowały wieloletnie bóle pleców, lędź-
wi, barków, nóg, a nawet głowy. Stwierdzenie róŜnicy w długości kończyn i
wpływ tego na dolegliwości, a wreszcie ustalenie wytycznych terapeutycznych
nie jest tak proste, jak by się na pozór wydawało. Statystyki wykonane na duŜej
liczbie pacjentów wykazały, Ŝe dwie osoby na pięć badanych miały jedną nogę
krótszą od 0,5 do 1,5 cm (Maigne).
Nierównej długości kończyn towarzyszy zazwyczaj niewielkie skrzywienie
boczne kręgosłupa z wypukłością po stronie krótszej nogi.
NaleŜy podkreślić, Ŝe u chorego z ostrym bólem lędźwiowym i ewidentną
postawą anty bólową jakiekolwiek badania róŜnicy długości kończyn dolnych nie
mają sensu. Mamy wówczas bowiem do czynienia z tzw. pozorną nierównością
długości kończyn dolnych.
Pozorna nierówność występuje takŜe często przy blokadach stawów krzyŜo-
wo-biodrowych. Po usunięciu blokady zabiegiem ręcznym nierówność kończyn
dolnych najczęściej znika (Maigne, Schonberger).
Wszelka nierównowaga statyczna w obrębie miednicy, o której świadczy
takŜe pozorna lub rzeczywista nierówność długości kończyn dolnych, działa
przeciąŜająco i draŜniąco na więzadła miednicy (3.1.1.1). Widać to szczególnie

206
na przykładzie więzadeł krzyŜowo-biodrowych, za których sprawą powstaje wie-
le bezpośrednich oraz przede wszystkim pośrednich dolegliwości. Zostało to juŜ
opisane w rozdz.: 3.1.1; 5.1.3; 5.3.2; 5.3.3; 5.3.4.

Rys. 122. MoŜliwości wystąpienia skutków zaburzeń statyki aparatu postawy w


róŜnych narządach ruchu (wg Neumanna)

Stwierdzenie rzeczywistej lub pozornej nierówności długości kończyn dol-


nych wymaga dokładnego badania technikami medycyny ręcznej. Nierówności
owej nie da się stwierdzić w warunkach domowych. W ramach autobadania uzy-
skujemy jedynie informacje wstępne o stanie czynnościowym miednicy.

9.1. Autobadanie stanu czynnościowego miednicy

Badany kładzie się na plecach na równym i nieuginającym się podłoŜu. Długa oś


jego ciała musi być linią prostą. MoŜe to stwierdzić OP stając przy stopach bada-
nego, twarzą do niego. Badany powinien przyjąć takie połoŜenie ciała bez kon-
troli wzrokowej. Sam fakt, Ŝe leŜy on z nieznacznym zgięciem w bok (łukiem), a
twierdzi, Ŝe leŜy prosto, świadczy juŜ o jakimś zaburzeniu statyki w obrębie
miednicy.

207
Prowadzimy test dalej: OP kładzie kciuki pod kostkami badanego (rys. 123) i
ujmuje dłońmi jego stawy skokowe. Układa całe ciało badanego w linii prostej.
W tym połoŜeniu jego kostki powinny znajdować się równo na tej samej wysoko-
ści. Teraz badany powoli siada (moŜe podpierać się rękami) nie przesuwając bio-
der. W tym czasie OP unosi lekko kończyny dolne badanego, aŜeby tarcie o po-
dłoŜe nie zniekształcało wyniku. W siadzie kostki badanego takŜe powinny się
znajdować na tej samej wysokości. Z leŜenia do siadu naleŜy przechodzić wielo-
krotnie, łagodnie, bez zamachu, szarpania i przesuwania bioder po podłoŜu. Jeśli
za kaŜdym razem, zarówno w leŜeniu, jak i w siadzie, kostki badanego będą się
znajdować na jednakowej wysokości - naleŜy to uznać za normę. Rysunek 123
ilustruje sytuację, w której prawa kończyna dolna w leŜeniu jest krótsza, a w sia-
dzie dłuŜsza.
W prezentowanym przykładzie prawa kończyna przesuwa się szybciej po po-
dłoŜu aniŜeli lewa, przechodząc z leŜenia do siadu, następnie do leŜenia itd. Świad-
czy to o istotnym zaburzeniu równowagi statycznej miednicy oraz zaburzeniu

Rys. 123. Pozorna nierówność długości kończyn dolnych: a - w leŜeniu -


prawa kończyna dolna krótsza; b - w siadzie - prawa kończyna dolna dłuŜsza

208
czynności ruchowych lewego stawu krzyŜowo-biodrowego. Oczywiście, podob-
nie bywa z lewą kończyną dolną, co stanowi sygnał zablokowania ruchomości
stawu krzyŜowo-biodrowego po stronie przeciwnej, czyli prawego.
Przywracamy normalną ruchomość stawom krzyŜowo-biodrowym stosując
odpowiednie badania, a potem zabieg ręczny. JednakŜe niekiedy udaje się rozluź-
nić zablokowany staw krzyŜowo-biodrowy i opanować niewielką blokadę stosu-
jąc mobilizacje stawu krzyŜowo-biodrowego (5.3.1, rys. 41). Niestety mobiliza-
cje te często nie wystarczają do odblokowania stawu krzyŜowo-biodrowego. Z
reguły niezbędny jest w takiej sytuacji jeden lub kilka zabiegów manualnych.

9.2. Korygowanie rzeczywistej róŜnicy długości kończyn dolnych

PowyŜej mówiliśmy o pozornej nierówności długości kończyn dolnych. Bywa


jednak, choć znacznie rzadziej, Ŝe mamy do czynienia z rzeczywistą nierówno-
ścią, o nieodwracalnych przyczynach. NaleŜą do nich cechy dziedziczne i rozwo-
jowe, skutki urazów, chorób organicznych narządów ruchu itp. Jeśli róŜnica dłu-
gości kończyn dolnych jest znaczna (więcej niŜ 2 cm), korekcji dokonuje się
odpowiednim obuwiem ortopedycznym. Przy róŜnicach mniejszych korekcja nie-
równości ma znaczenie biomechaniczne, ale przede wszystkim czynnościowo--
odruchowe. Stwierdzenie tego typu nierówności wymaga specjalistycznego ba-
dania przeprowadzanego zazwyczaj w serii składającej się z dwóch-trzech zabie-
gów ręcznych. Decyzję o sposobie korygowania zaburzeń statyki aparatu posta-
wy podejmuje się w zaleŜności od tego, czy kręgosłup danej osoby ma normalną
ruchomość i elastyczność, czy teŜ nie, czy mamy do czynienia z człowiekiem
młodym, czy starszym.
U pacjenta młodego, o elastycznym kręgosłupie i niewielkim skrzywieniu
bocznym, naleŜy poprzez korekcję długości kończyn dolnych doprowadzić płasz-
czyznę kości krzyŜowej do poziomu. Oznacza to geometryczne wyrównanie dłu-
gości kończyn. Gdyby jednak podczas dłuŜszego stania występowały pobolewa-
nia kręgosłupa, wówczas pełnej korekcji nie moŜna przeprowadzić jednorazowo.
Wykonuje się wtedy tzw. korekcję wstępną, a zabieg powtarza po miesiącu.
U dziecka w okresie wzrostu trzeba przeprowadzać systematyczne kontrole co
kilka (4-5) miesięcy.
Nieco inaczej wygląda sytuacja pacjentów dorosłych i starszych, o kręgosłu-
pie mniej elastycznym lub sztywnym. W ciągu wielu lat ich kręgosłup w pew-
nym stopniu przystosował się juŜ do sytuacji wytworzonej w całym aparacie
podporowym przez krótszą kończynę dolną. Dlatego bóle i inne dolegliwości nie
muszą wynikać z zaburzeń statyki. OstroŜność nakazuje, aŜeby w pierwszym
okresie leczenia nie zalecać noszenia podkładki korekcyjnej pod piętą krótszej
nogi, zanim nie uzyska się odblokowania ruchomości chorego odcinka terapią
ręczną, wspartą autoterapią. Ból w pozycji stojącej skłania do prób skorygowania
skrócenia.

209
Niekiedy bardzo dobre wyniki uzyskuje się u pacjentów o typie „sztywnym",
dotkniętych artrozą, poprzez skorygowanie krótszej kończyny o 3—4 mm. Ta
nieznaczna korekta pociąga za sobą minimalną zmianę we wraŜliwości segmentu.
Nigdy nie naleŜy doprowadzać do korekty geometrycznej i za wszelką cenę wy-
magać poziomego ustawienia płaszczyzny kości krzyŜowej. Trzeba znaleźć indy-
widualnie najbardziej korzystną równowagę metodą kolejnych prób.

Rys. 124. Podkładka korkowa do wyrównania wstępnego

W codziennej praktyce dorosłym pacjentom, u których terapia ręczna nie


zlikwidowała całkowicie dolegliwości, zaleca się noszenie pod piętą krótszej
kończyny podkładki o wysokości 0,5 cm (rys. 124) zawsze w postawie stojącej
(w bucie, pantoflu domowym, obuwiu sportowym itp.) przez 3-4 tygodnie. Gdy-
by w tym czasie wystąpiło zwiększenie dolegliwości (reakcja negatywna), pod-
kładkę trzeba usunąć. Jeśli po jej usunięciu dolegliwości cofają się do „normal-
nego" poziomu odczuwanego przez pacjenta na co dzień, wówczas dobrze jest
umieścić podkładkę pod tą samą piętą ponownie, aŜeby przekonać się, czy zwię-
kszenie dolegliwości było rzeczywiście związane z noszeniem wyrównania, czy
teŜ zadziałał przypadek.
Jeśli dolegliwości zwiększą się ponownie, trzeba podkładkę usunąć i zgłosić
się do ponownego badania.
Częstszą reakcją na wstępne wyrównanie zaburzeń statyki aparatu postawy
bywa brak widocznych zmian w samopoczuciu, zmniejszenie dolegliwości lub
ich ustąpienie.
Gdy pacjent nie odczuwa zmian lub poprawa nie jest całkowita, po upływie
3-4 tygodni podwyŜsza się wyrównanie o 1/3 aktualnej wysokości i cały proces
obserwowania reakcji organizmu przeprowadza się od początku przez następny
miesiąc. Niekiedy takie podwyŜszanie, a następnie obserwację samego siebie
przeprowadza się do czterech razy, by dobrać optymalną wysokość wyrównania.
W przypadkach, kiedy pacjent pozbędzie się dolegliwości, dobrze będzie, je-
śli ponosi wyrównanie jeszcze jakiś czas (np. kilka tygodni), a następnie je usu-
nie. Noszenie podkładki, szczególnie w letnim obuwiu, moŜe sprawiać pewne kło-
poty. Przy systematycznym poprawianiu sprawności aparatu postawy kontynuo-
waniem gimnastyki i innych wskazań terapeutycznych oraz dzięki odzyskanym

210
zdolnościom adaptacyjnym naszego organizmu, dolegliwości mogą juŜ nie po-
wrócić. Gdyby jednak zaczęły pojawiać się na nowo (pomimo leczenia i profilak-
tyki), trzeba najprawdopodobniej zaakceptować podkładkę na stałe. Oczywiście
taka dowolność postępowania jest moŜliwa w indywidualnych przypadkach, przy
niewielkich, aczkolwiek rzeczywistych róŜnicach w długości kończyn dolnych
(od 0,5 do 1,5 cm).

211
Rozdział 10

Profilaktyka bólów i dolegliwości


odkręgosłupowych

Profilaktyka to najskuteczniejsza forma zwalczania dolegliwości powstających


podczas zaburzeń czynności narządów ruchu. Wśród nich najwaŜniejszą rolę od-
grywają zaburzenia ruchomości stawów kręgosłupa oraz miednicy. Coraz wię-
ksze znaczenie w patologii zniekształceń postawy ciała, bólu i innych dolegliwo-
ści przypisuje się tzw. ukrytym zaburzeniom czynności ruchowych u dzieci. W
związku z tym kaŜde dziecko powinno być poddane specjalistycznym badaniom
technikami ręcznymi na równi z rutynowymi badaniami ortopedycznymi.

10.1. Utajone zaburzenia czynności narządów ruchu u dzieci

Utajone zaburzenia ruchomości bywają bezbolesne, dzięki moŜliwości kompen-


sowania zaburzonej ruchomości jednego segmentu przez sąsiednie segmenty krę-
gosłupa. Ale zaburzenie czynności trwa i choroba się rozwija. Taką sytuację ob-
serwuje się przede wszystkim u dzieci, które zachowują sprawność ruchową
dzięki elastyczności kręgosłupa i całego narządu ruchu. Mimo widocznych nie-
kiedy zmian w postawie ciała utrzymują czasem bardzo długo (do 40-50 roku Ŝy-
cia) zdolności zaadaptowania trwającego zaburzenia. Najczęściej jednak utajone
zaburzenia ruchomości dają o sobie znać znacznie wcześniej.
Okazało się, Ŝe kluczowymi rejonami owych zaburzeń są: obszar miednicy
oraz górny odcinek szyjny kręgosłupa. Zaburzenia miednicy powodują niesyme-
tryczne ustawienie talerzy biodrowych. Konsekwencją tego bywają rzekome
skrócenia jednej kończyny dolnej, skośna płaszczyzna kości krzyŜowej i w efek-
cie - skrzywienie boczne kręgosłupa (skolioza), zaburzenia równowagi statycznej
mięśni. Wskutek tego podobne zaburzenia równowagi statycznej występują w
obszarze górnego odcinka szyjnego kręgosłupa.
Lewit twierdzi, Ŝe zaburzenia ruchomości górnego odcinka szyjnego nie wy-
stępowały u dzieci najmłodszych, zaś w grupie dzieci 10-14 lat było ich znacząco
więcej niŜ w wieku 3-7 lat. A więc zaburzenia owe nasilają się z wiekiem.
Skręcenie miednicy zaobserwowano u jednego na siedmioro dzieci naj-
młodszych, natomiast u jednego na troje lub dwoje wszystkich badanych dzieci
starszych. W konkluzji Lewit stwierdza, Ŝe u ponad 40% dzieci szkolnych

212
i przedszkolnych występuje skręcenie miednicy, a u 15,8% obserwuje się zablo-
kowanie górnego odcinka szyjnego kręgosłupa. I co ciekawe: mniej więcej w
tych samych proporcjach występują boczne skrzywienia kręgosłupa - skoliozy.
Skręcenie miednicy pojawia się juŜ w okresie, gdy dziecko uczy się chodzić,
szczególnie kiedy zbyt wcześnie zaczyna przyjmować pionowe ustawienie kręgo-
słupa, tzn. postawę siedzącą lub stojącą z ograniczeniem i skróceniem okresu ra-
czkowania. Niektórzy rodzice w ogóle pozbawiają dzieci moŜliwości raczkowania
np. w obawie przed stykaniem się z brudną podłogą. Okres raczkowania jest
„pomyślany" przez naturę jako faza niezbędna w rozwoju narządów ruchu, w
której przystosowują się one do funkcji podporowych i lokomocyjnych. Daje
młodemu organizmowi szansę łagodnego przejścia z pozycji poziomej do piono-
wej przez wzmocnienie tzw. biernej (kości) i czynnej (mięśni) części narządów
ruchu. Skrócenie okresu raczkowania poprzez zmuszanie dziecka do wczesnego
siadania, chodzenia z prowadzeniem za rączki, umieszczanie go w tzw. chodzi-
kach przeciąŜa (początkowo niedostrzegalnie) w pierwszym rzędzie jego stawy
krzyŜowo-biodrowe, doprowadzając do charakteryzowanego wyŜej objawu skrę-
cenia miednicy. Wtedy mają początek zaburzenia równowagi statycznej (niewła-
ściwej postawy) i dynamicznej (niewłaściwego stereotypu ruchowego) dziecka, a
potem dorosłego.
Lewit wykazał takŜe, iŜ 90% dzieci cierpiących na chroniczne zapalenie
migdałków ma zablokowaną ruchomość górnego odcinka szyjnego kręgosłupa!
Zaburzenia ruchomości stawów głowowych, a przede wszystkim stawów
miednicy są trwałe, z minimalną tendencją do samoistnej poprawy. Natomiast
leczenie manualne tych zaburzeń jest łatwe i efektywne. Przywraca ono
prawidłowe funkcjonowanie owych obszarów.
Wszystkie dzieci, u których rodzice zauwaŜyli jakąś nieprawidłowość w po-
stawie ciała, powinny zostać poddane badaniu, a następnie, jeśli są wskazania, le-
czeniu ręcznemu w celu zlikwidowania zaburzeń.

10.2. Zespół siedmiu objawów wczesnodziecięcych

Innym niebezpieczeństwem wieku niemowlęcego, mogącym mieć swoje następ-


stwa później, jest tzw. skolioza niemowlęca, naleŜąca do zespołu siedmiu obja-
wów opisanych przez Mau. Oprócz niej w skład tych objawów wchodzą: spłasz-
czenie klatki piersiowej po stronie wklęsłej skrzywienia i uwypuklenie Ŝeber po
stronie wypukłej, asymetryczne spłaszczenie pokrywy czaszki i jednostronne
spłaszczenie miednicy (zwykle po stronie wklęsłej skrzywienia). Towarzyszą im
przykurcze w formie kręczu szyi, ograniczenia odwodzenia uda oraz przykurcz
zginaczy grzbietowych stopy (stopa piętowa). Charakterystyczne jest teŜ odsta-
wanie jednego ucha w porównaniu z drugim.
Zespół siedmiu objawów ma charakter odwracalny i często ustępuje samoist-
nie. W wielu jednak przypadkach pozostawia trwałe następstwa. Powstaje on

213
Rys. 125. Pozycja dziecka skośna na plecach (za Mau)

wskutek asymetrycznego leŜenia dziecka skośnie na plecach (rys. 125) i przeby-


wania w tej ulubionej pozycji przez całe tygodnie. Skośnie na plecach, tzn. na
prawej lub lewej stronie tylnej ściany klatki piersiowej. Najlepiej zapobiegać
siedmiu objawom nie dopuszczając do wytworzenia się „ulubionej" nawykowej
pozycji skośnej na plecach, np. poprzez układanie dziecka główką z jednej strony
łóŜeczka na jedną dobę, a na drugą z drugiej strony. MoŜliwie najczęściej ukła-
dajmy niemowlęta na brzuchu.

10.3. Zapobieganie dolegliwościom od kręgosłupowym


podczas odpoczynku i przy pracy

Na profilaktykę bólów i dolegliwości odkręgosłupowych składają się cztery pod-


stawowe działania:

- utrzymywanie prawidłowych postaw ciała podczas pracy i odpoczynku;


- osiągnięcie, a następnie utrzymywanie odpowiedniej sprawności mięśni stabi-
lizujących kręgosłup, a właściwie wszystkich mięśni ciała i całego narządu ru-
chu - sprawności wyraŜającej się nie tylko wydolnością dynamiczną, ale prze-
de wszystkim równowagą statyczną zarówno mięśniową, jak i stawową;
- odpowiedni tryb Ŝycia;
- osiągnięcie, a następnie utrzymywanie i doskonalenie odpowiedniego stopnia
psychoświadomości własnego ciała oraz psychoedukacji i psychohigieny (3.3,
rys. 31).

10.3.1. Utrzymywanie prawidłowej postawy ciała podczas odpoczynku i


przy pracy
Pozycja ciała podczas snu zaleŜy przede wszystkim od łóŜka i posłania. Najlep-
sze jest proste posłanie, które się nie ugina, z grubym materacem odpowiedniej
twardości (rys. 126 c). Materac zbyt twardy (rys. 126 a) lub zbyt miękki (rys. 126
b) nie zapewnia kręgosłupowi pozycji spoczynkowej, najbardziej fizjologicznej
podczas snu.
ŁóŜko, które spełnia takie warunki pod kaŜdym względem, skonstruowano w
Niemczech i ulepszono w Polsce.

214
Rys. 126. Posłanie: a - zbyt twarde; b - zbyt miękkie,
oraz ich wpływ na kręgosłup podczas snu (rys. wg Dziaka)

WaŜne, by w pozycjach na boku dobrać odpowiedniej wysokości poduszkę


do szerokości barków. Kręgosłup szyjny powinien mieć zapewnione połoŜenie
spoczynkowe, szczególnie w okresie leczenia (6).
Materac (kozetka, kanapa, łóŜko) nie moŜe mieć dołków. Musi być prosty!
Niektórym chorym zaleca się leŜenie na desce. To niepotrzebne, a nawet szkodli-
we, poniewaŜ ucisk twardego podłoŜa na punkty maksymalnie bolesne wzbudza
ból i pogłębia kryzys chorego. Deska - owszem, ale na niej gruby, o odpowied-
niej twardości materac. Osoby młode powinny nauczyć się spać na plecach czy
teŜ na brzuchu bez poduszki lub na niewielkim jaśku. Natomiast chorzy z okrąg-
łymi plecami, np. cierpiący na hiperlordozę szyjną, nie mogą nagle bezkrytycznie
powyrzucać wszystkich poduszek spod głowy, uŜywanych do momentu wystą-
pienia choroby. Ich wysokość powinni jednak dostosować do kształtu pleców (im
bardziej okrągłe, tym wyŜsza poduszka) w leŜeniu na plecach lub do szerokości
barków w leŜeniu na boku.
Pozycje siedzące przynoszą najwięcej szkody naszym kręgosłupom, szcze-
gólnie w wieku szkolnym i potem podczas wieloletniej pracy przy biurkach, de-
skach kreślarskich, odpoczynku w miękkich zapadających się fotelach. By ogra-
niczyć te szkody, niezbędne jest utrzymywanie właściwych postaw zarówno
podczas pracy siedzącej, jak i odpoczynku na siedząco (rys. 127 i 128).

215
Rys. 127. Niewłaściwe pozycje siedzące ciała:
a - podczas pracy; b - podczas jazdy samochodem; c - podczas odpoczynku w fotelu;
d - na sedesie (w stanie ostrym); e - na rowerze

Pozycja najbardziej zbliŜona do fizjologicznej przy zastosowaniu powszech-


nych u nas mebli to taka, w której siedzący przy poziomych udach moŜe całymi
stopami opierać się o podłogę. Oparcie krzesła podpiera lędźwiowy odcinek krę-
gosłupa (rys. 128). Wysokość biurka naleŜy dopasować w taki sposób, abyśmy
swobodnie opierali na nim łokcie. Głowę przed ciągłym pochylaniem do przodu
zabezpieczamy dzięki ustawieniu pulpitu pod odpowiednim kątem (rys. 128 b i
129). Szczególnie waŜne jest to dla dzieci i młodzieŜy, a takŜe księgowych, ze-
garmistrzów itp. Kierowcy równieŜ powinni zadbać o prawidłowy fotel zapew-
niający dobre podparcie fizjologicznej lordozy lędźwiowej (rys. 128 c).
PoniŜej przedstawiamy za „Whole Life Times" ideę mebla zapewniającego
komfort fizjologiczny kręgosłupowi podczas pracy siedzącej. Siedzisko, ustawio-
ne pod kątem 25-30 stopni, wymusza lordozę lędźwiową poprzez rotację miedni-
cy w przód. Osiągamy w ten sposób efekt jak przy odpowiednio dobranym opar-
ciu (rys. 129).
Stojąca pozycja ciała i praca na stojąco, szczególnie w bezruchu (np. przy
obrabiarkach), znacznie przeciąŜają odcinek lędźwiowy kręgosłupa. PrzeciąŜenie

216
Rys. 128. Przykład fizjologicznych pozycji kręgosłupa w postawach siedzących:
a, b - przy biurku; c - w samochodzie; d - podczas odpoczynku;
e - na sedesie (w stanach ostrych); f - na rowerze

Rys. 129. Schemat zestawu: pulpit i siedzisko, zapewniającego komfort fizjologiczny


kręgosłupowi w pozycji siedzącej

217
Rys. 130. Pozycja ciała podczas pracy na stojąco: a, b - źle; c, d - dobrze

jest zwielokrotnione, jeśli praca ta wykonywana jest na wysokich obcasach. Na-


przemienne opieranie nóg na niskim podwyŜszeniu zapobiega pogłębianiu się
lordozy lędźwiowej i przeciąŜaniu kręgosłupa (rys. 130).
Niektóre prace domowe wykonywane w pozycji półzgiętej równieŜ w istotny
sposób przyczyniają się do wywoływania i podtrzymywania bólów krzyŜa. Wy-
sokość stołków, desek do prasowania itp. naleŜy tak dobierać, aŜeby nie wymu-
szały na gospodyniach niekorzystnej pozycji.

Rys. 131. Podnoszenie cięŜarów: a - źle; b - dobrze

218
Rys. 132. Noszenie cięŜarów: a - dobrze; b - źle (wg Dziaka)

CięŜka praca fizyczna, podnoszenie i noszenie cięŜarów zawsze przeciąŜa


kręgosłup, szczególnie w odcinku lędźwiowym. Sposób wykonywania owej pra-
cy ma decydujący wpływ na powstawanie bólów kręgosłupa. Na przykład podno-
szenie „z krzyŜa", a nie „z kolan" (rys. 131 a i b), czy asymetryczne noszenie cię-
Ŝarów (rys. 132 b) zwielokrotnia zagroŜenie przeciąŜeniem dolnego odcinka
lędźwiowego kręgosłupa, a takŜe stawów krzyŜowo-biodrowych. Bardzo istotne
znaczenie ma włączenie do dźwigania i podnoszenia mięśni brzucha. W momen-
cie podnoszenia cięŜaru w górę naleŜy bardzo silnie napiąć mięśnie brzucha (cię-
Ŝarowcy zakładają specjalne pasy). Zwiększają one siłę tzw. tłoczni brzusznej.
Jak obliczono, około 35% podnoszonego cięŜaru przenosi się dzięki tłoczni
brzusznej bezpośrednio na miednicę. W przypadku wiotkich mięśni brzucha cały
cięŜar musi dźwigać kręgosłup. Dochodzi wtedy często do przeciąŜeniowych ura-
zów kręgosłupa.

10.3.2. Ćwiczenia ochraniające według Jamesa Mathe'a

Ćwiczenia ochraniające stosuje się, by poprawić odŜywianie dysku międzykrę-


gowego L5/S1. Daje mu to większą odporność na przeciąŜenia. Zestaw taki pro-
ponuje się szczególnie tym, którzy przebyli juŜ dyskopatię L5/S1 lub L4/L5

219
i znajdują się w stanie remisji jej objawów. Proponuje się go takŜe osobom z wro-
dzonymi lub nabytymi skłonnościami do tego groźnego schorzenia. Dzięki syste-
matycznemu wykonywaniu poniŜszych ćwiczeń i stosowaniu zasad profilaktyki
moŜe dojść u dyskopatów do swego rodzaju „regeneracji" chrząstki międzykrę-
gowej L5/S1 i - w efekcie - do znacznego zmniejszenia, a nawet ustąpienia dole-
gliwości bólowych. Ćwiczenia naleŜy wykonywać 3-4 razy kaŜde tuŜ po poran-
nym przebudzeniu się, przed wyjściem z łóŜka oraz wieczorem przed zaśnięciem,
po połoŜeniu się do łóŜka.

Rys. 133

ĆWICZENIE 55. PW: LeŜenie na plecach, kolana i biodra ugięte, stopy na po-
dłoŜu, ręce wzdłuŜ tułowia (rys. 133).
Wykonanie: Podciągnąć kolana do piersi, objąć je rękami i silnie przycią-
gnąć do klatki piersiowej - wydech, powrót do postawy wyjściowej - wdech.
Uwaga! Po jakimś czasie to samo bez pomocy rąk. Ręce ułoŜone wzdłuŜ tu-
łowia.

ĆWICZENIE 56. PW: Klęk prosty (rys. 134).

Rys. 134

220
Wykonanie: Siad na piety ze skłonem głowy i tułowia w przód, ręce przed
głową dłońmi do podłoŜa, sięgać nimi jak najdalej bez odrywania pośladków od
pięt. Pozostać w tej pozycji minutę. Oddychać płynnie „brzuchem".

ĆWICZENIE 57. PW: LeŜenie na plecach, kolana i biodra ugięte, stopy na po-
dłoŜu, dłonie splecione na karku - łokcie dotykają podłoŜa (rys. 135).
Wykonanie: Unieść jednocześnie głowę i kolana, łokcie w przód i próbować
dotknąć nimi kolan - wydech, utrzymać kilka sekund. Powrót do postawy wyj-
ściowej - wdech.
Uwaga! Po dłuŜszym treningu moŜna próbować odrywać pośladki od podło-
Ŝa i jednocześnie wciągać kolana między łokcie.

Rys. 135

ĆWICZENIE 58. PW: LeŜenie na plecach, kolana i biodra ugięte, stopy na po-
dłoŜu, ręce wyprostowane za głową, spoczywające na podłoŜu w przedłuŜeniu tu-
łowia (rys. 136).
Wykonanie: Przejść płynnym ruchem do siadu (bez zamachu), podnosząc z
podłoŜa kręg za kręgiem, odwieść uda (na zewnątrz) i płynnie pochylić się w
przód - wydech. Przejść w ten sam sposób do postawy wyjściowej - wdech.

Rys. 136

221
Rys. 137

ĆWICZENIE 59. PW: Siad na piętach, ręce wyprostowane w górę, tułów prosty
(rys. 137).
Wykonanie: Skłon w przód z prostym tułowiem aŜ do dotknięcia dłońmi po-
dłoŜa - wydech. Powrót do pozycji wyjściowej - wdech.
Uwaga! Ruch zginania powinien zachodzić w biodrach. Kręgosłup lędźwio-
wy cały czas prosty!

10.3.3. Ćwiczenia niewskazane

W gimnastyce leczącej bóle i dolegliwości pochodzenia odkręgosłupowego za


niewskazane uznaje się wszystkie ćwiczenia typu zamachowego, czyli wykorzy-
stujące bezwładność poszczególnych części ciała, uprzednio wprawionych w
ruch. I tak np. w bólach głowy, szyi, karku, międzyłopatkowych i kończyn górnych
zdecydowanie pogarszają stan chorego szybkie naprzemienne skręty głową,
szybkie naprzemienne skłony głową do boków lub w przód i w tył, ruchy obwo-
dzenia, „toczenia" głowy w jednym czy w drugim kierunku. Nie są teŜ wskazane
wymachy, odrzuty, krąŜenia rąk itp. Nie naleŜy wykonywać ćwiczeń z rękami w
górze, a takŜe obciąŜać bolesnych kończyn górnych. Ponadto trzeba się wy-
strzegać wszystkich ćwiczeń sprawiających nawet niewielki ból. Okresowo nie-
wskazane mogą być takŜe takie ćwiczenia, które generalnie są niezbędne, ale w
danym momencie nie zaleca się ich wykonywania, gdyŜ wywołują ból.

10.4. Tryb Ŝycia. Bezruch. Otyłość

Sposobami na Ŝycie zajmowali się właściwie wszyscy filozofowie. Mieli oni róŜ-
ne poglądy na ciało i duszę oraz ich wzajemną relację. Wspólną ich cechą było
natomiast dąŜenie do doskonałości. Nie moŜna powiedzieć, abyśmy doskonałość

222
tę kiedykolwiek w przeszłości osiągnęli. Tym bardziej oddalamy się od niej w
dobie rozwoju cywilizacji. Największym i najbardziej widocznym zmianom,
niestety niekorzystnym, ulegają czynności ruchowe człowieka.
JuŜ dzieci ograniczane są ruchowo i siedzą w nieodpowiednich ławkach
szkolnych, a w czasie przerw, terroryzowane przez wychowawców i nauczycieli,
nie mają moŜliwości spontanicznego, niepohamowanego ruchu. W dalszych la-
tach siedzący tryb Ŝycia, jednostronne obciąŜenia, przeciąŜenia statyczne itp. wy-
wołują zaburzenia stereotypów ruchowych, a takŜe zaburzenia ruchomości odcin-
kowej. Jakie to ma znaczenie dla ustroju, próbowaliśmy wyŜej wyjaśnić.
„Szkodliwości te mogłaby wyrównać gimnastyka i sport. JednakŜe sport dla wy-
czynu jest często następną szkodliwością" (Lewit).
Powszechne dziś cechy - ocięŜałość, lenistwo ruchowe, obŜarstwo i otyłość
mają wiele niekorzystnych konsekwencji. Otyłość to dalsze obciąŜenie narządów
ruchu oraz aparatu podporowego. I tak błędne koło zamyka się. Pomijając cho-
rych na cukrzycę, zaburzenia przemiany materii, zaburzenia gospodarki hormo-
nalnej itp. reszta grubasów sama odpowiada za własną nadwagę. Bezruch, leni-
stwo i zgnuśnienie, przejadanie się, a właściwie obŜarstwo, brak uczucia głodu -
oto nasze grzechy główne wobec natury. Głód jest pewnym naturalnym stanem,
niezbędnym dla procesów samooczyszczania organizmu. Wszystkie religie świata
nakazywały i nakazują okresy postu i wstrzemięźliwości. Dla naszych pra-
przodków i dziko Ŝyjących zwierząt sytość była czymś mało znanym. Normą na-
tomiast było uczucie głodu. Otyłość jest w tej chwili zaliczana do najtrudniej
leczonych schorzeń. O wiele łatwiej nie dopuścić do otyłości, niŜ potem pozby-
wać się zbędnych kilogramów. Jej powstanie, a następnie zwalczanie zaleŜy prze-
de wszystkim od charakteru, od cech wolicjonalnych kaŜdego człowieka. Wnio-
sek taki wyciągnęli uczeni amerykańscy na podstawie wyników szczegółowych
badań. Jedną grupę ludzi otyłych leczono farmakologicznie, drugą psycho-
terapeutycznie. Znacznie lepsze wyniki uzyskano w grupie leczonej naturalnie,
psychoterapeutycznie. W grupie tej stwierdzono niewielki tylko procent nawrotu
otyłości.
Podsumowując, naleŜy z całą stanowczością podkreślić, Ŝe w olbrzymiej
większości przypadków za otyłość odpowiada kaŜdy osobiście i sam jest w stanie
do niej nie dopuścić lub się jej pozbyć. Nie ma tabletek zmniejszających otyłość!
Nie istnieje dieta „cud". Leczenie otyłości to proces złoŜony i zawsze wymaga
kontroli lekarskiej, a waga ciała w ciągu całego dorosłego Ŝycia aŜ do starości
powinna utrzymywać się na idealnie młodzieńczym poziomie.
Nadwaga prowadzi do licznych schorzeń układu krąŜenia (nadciśnienie,
osłabienie serca, choroby naczyń wieńcowych). Sprzyja występowaniu cukrzycy
i miaŜdŜycy. Nadmiar tłuszczu gromadzi się nie tylko w tkance podskórnej, ale
otacza teŜ narządy wewnętrzne utrudniając ich pracę. MoŜe równieŜ przerastać
narządy miąŜszowe, np. wątrobę, powodując w efekcie jej niewydolność. Wsku-
tek przeciąŜenia układu krąŜenia dochodzi do niebezpiecznych powikłań - zawa-
łów mięśnia sercowego lub pęknięć naczyń mózgowych. Nadwaga w znacznym

223
stopniu przyczynia się do deformacji kręgosłupa i wszelkich tego konsekwencji.
Nadmierne obciąŜenia układu kostno-stawowego powodują nawet w młodym
wieku zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, stawów biodrowych i kolanowych.
Przy bólach odkręgosłupowych absolutnie niewskazane jest spoŜywanie al-
koholu w jakiejkolwiek ilości i postaci. Powoduje on między innymi wysuszanie
powierzchni stawowych i zwiększanie dolegliwości bólowych. Palenie tytoniu
przyczynia się pośrednio do wzrostu dolegliwości odkręgosłupowych. Nikotyna
podnosi napięcie w układzie nerwowym, zwiększa napięcie spoczynkowe mięśni,
powoduje nerwowość. Za szkodliwe naleŜy takŜe uznać naduŜywanie mocnej
herbaty i naturalnej kawy.

10.5. Chorzy „internistyczni", „chirurgiczni".


Sportowcy wyczynowi

Chorzy z przewlekłymi chorobami narządów wewnętrznych, chorzy po opera-


cjach chirurgicznych i wypadkach powinni być poddani profilaktycznemu bada-
niu manualnemu narządów ruchu. Stwierdzono ścisłą zaleŜność i wzajemne od-
działywanie zaburzeń ruchomości kręgosłupa na narządy wewnętrzne i odwrot-
nie. Sportowcy kończący karierę wyczynową często zaczynają uskarŜać się na
dolegliwości pochodzenia odkręgosłupowego. Badania ręczne dysfunkcji kręgo-
słupa i innych części narządów ruchu oraz ewentualne ich leczenie to najwłaści-
wsza profilaktyka zaburzeń ruchomości wynikających z powyŜszych przyczyn.

224
225