You are on page 1of 642

Tytuł oryginału: The W isdom o f

Psychopaths
Projekt serii: Mariusz Filipowicz
Projekt okładki: Mariusz Filipowicz
Konsultacja i redakcja: Aleksandra Bednarska
Opracowanie indeksu: Katarzyna Szajowska
Korekta: Halina Hałajkiewicz
Redakcja techniczna: Andrzej Sobkowski
Skład wersji elektronicznej: Robert
Fritzkowski
© 2012 Kevin Dutton. All rights reserved
© for the Polish edition by MUZA SA,
Warszawa 2014
© for the Polish translation by Monika
Wyrwas-Wiśniewska
ISBN 978-83-7758-837-6
Warszawskie Wydawnictwo Literackie

MUZA SA
Warszawa 2014
Wydanie I

Pamięci Johna Richarda Duttona

Umysł jest dla siebie
Siedzibą, może sam w sobie
przemienić
Piekło w Niebiosa, a Niebiosa
w piekło
- JOHN MILTON, Raj utracony,
pieśń 1, wers 2 9 7 -2 9 9 ,
tłum. Maciej Słomczyński,
Wydawnictwo Literackie,
Kraków 1974

Spis treści
Przedmowa
Od autora
JEDEN Oto nadchodzi skorpion
DWA Prawdziwi psychopaci, proszę powstać
TRZY Carpe noctem
CZTERY Mądrość psychopatów
PIĘĆ Uczyń mnie psychopatą
SZEŚĆ Siedem cnót śmiertelnych
SIEDEM Supernormalność
Podziękowania
Przypisy końcowe
Przypisy

Przedmowa
Mój ojciec to psychopata. Kiedy dziś o tym
myślę, ta konstatacja wydaje mi się dziwna,
a jednak jest prawdziwa. Nie ma co do tego
żadnych
wątpliwości.
Był
czarujący,
nieustraszony, ale i bezwzględny. Mimo że
nigdy nie uciekał się do przemocy, w części
jego duszy, którą nazywamy sumieniem,
panował taki ruch jak w zamrażarce Jeffreya
Dahmera. Choć nikogo nie zabił, paru
z pewnością ustrzelił.
Łaska boska, że geny to nie wszystko.
Prawda?
Wystarczył przypadkowy gest czy rzucona
w przelocie uwaga, by mój ojciec dostał, co
zechciał. Prawdziwy talent, nie uważacie?
Zdaniem wielu osób przypominał bardzo
cwaniaka Del Boya z serialu Only Fools and
Horses, a ja muszę się z tym zgodzić. Co

więcej, nie tylko podobnie się zachowywał,
ale i parał się tym samym zajęciem handlował na bazarze.
W gruncie rzeczy można by ów serial
produkcji BBC uznać za domowe wideo
rodziny Duttonów.
Pamiętam, jak pewnego razu pomagałem
mu sprzedawać kalendarze na Petticoat Lane
Market na londyńskim East Endzie. Miałem
wówczas jakieś dziesięć lat, był powszedni
dzień i powinienem siedzieć w szkole. Te
kalendarze stanowiły prawdziwą gratkę dla
koneserów - miały tylko jedenaście miesięcy.
- Tato, nie możesz ich sprzedawać protestowałem. - Przecież brakuje w nich
stycznia!
- Wiem - on na to. - To dlatego
zapomniałem o twoich urodzinach. - Po czym
zaczął jakby nigdy nic głośno zachwalać swój
towar: - Ludzie, ludzie, macie jedyną szansę
kupić
prawdziwy
jedenastomiesięczny

kalendarz! Skorzystajcie z naszej specjalnej
oferty, a w przyszłym roku dodatkowy miesiąc
dostaniecie zupełnie za darmo!
I wiecie co? Sprzedaliśmy wszystkie, co do
jednego.
Zawsze byłem zdania, że osobowość
mojego
ojca
idealnie
pasuje
do
nowoczesnego świata. Ani razu nie widziałem,
żeby spanikował. Albo żeby stracił panowanie
nad sobą. Albo zaczął się pocić z jakiegoś
powodu. A uwierzcie mi, miał po temu wiele
okazji.
- Podobno u ludzi strach rozwinął się jako
reakcja ułatwiająca przeżycie, żeby mogli
ochronić się przed
drapieżnikami 1] powiedział mi kiedyś. - Ale w naszych
czasach
nieczęsto
widuje
się tygrysy
szablozębne przy stacji metra Elephant and
Castle, nie uważasz?
I miał rację. Ja przynajmniej nigdy żadnego
nie spotkałem. Może jedynie kilka śliskich

gadów. No ale te znają wszyscy.
Przez długi czas uważałem to powiedzenie
mojego taty za jedną z jego straganowych
odzywek, za bzdety, które wciskał ludziom zabawne, ale nic poza tym. Teraz, po latach,
zacząłem dostrzegać ukrytą w nich głęboką
biologiczną prawdę. W zasadzie mój tatko
zadziwiająco precyzyjnie podsumował poglądy
dzisiejszych
psychologów
ewolucyjnych.
Kiedyś odczuwanie strachu naprawdę było
mechanizmem
ułatwiającym
przeżycie
i chroniącym ludzi przed drapieżnikami.
Okazuje
się,
że
na
przykład
małpy
z uszkodzeniem ciała migdałówatego[2] sortowni uczuć w mózgu - robią bardzo
głupie rzeczy, biorą nawet do ręki kobrę.
Ale miliony lat później, w czasach, gdy za
rogiem nie czyhają na nas dzikie zwierzęta,
ten system obronny jest zdecydowanie
nadwrażliwy, reaguje na niebezpieczeństwa,
które tak naprawdę nie istnieją. Zupełnie jak

nerwowy kierowca, który bez przerwy trzyma
nogę
na
hamulcu,
zmusza
nas
do
podejmowania nielogicznych, irracjonalnych
decyzji.
- W plejstocenie nie było giełdy[3], mimo to
ludzie mają zakodowaną patologiczną awersję
do ryzyka - zauważył George Loewenstein,
profesor ekonomii i psychologii w Carnegie
Mellon. - Wiele mechanizmów rządzących
naszymi emocjami nie jest zbyt dobrze
przystosowanych do życia we współczesnych
czasach.
Mnie,
szczerze
mówiąc,
odpowiada określenie mojego taty.

bardziej

Fakt, że dziś awersję do ryzyka uznaje się
za patologiczną, nie oznacza automatycznie,
że tak było zawsze. Równie dobrze tym
z nas, którzy cierpią na kliniczną awersję do
ryzyka - na przykład chroniczny lęk - mogła
się po prostu dostać za duża porcja czegoś
skądinąd
pozytywnego.
Niewykluczone

przecież, że w czasach naszych przodków
obecność
w
grupie
osobników
hiperwrażliwych na zagrożenia decydowała
o przeżyciu - tak przynajmniej twierdzą
biolodzy ewolucjoniści. Z tego punktu widzenia
chroniczny lęk to ważna korzyść adaptacyjna.
Im ktoś wrażliwszy na szelest liści, tym
większa szansa, że utrzyma przy życiu siebie,
a także swoją rodzinę i innych członków
grupy. Nawet dziś niespokojni z natury[4]
lepiej wykrywają zagrożenia: to właśnie oni
dostrzegą tę jedną wrogą twarz wśród
dziesiątków zdjęć szczęśliwych lub obojętnych
ludzi - a nie jest to bez znaczenia dla osoby,
która w nocy znalazła się na obcym terenie.
Czasami i lęk może być pomocny.
Pogląd, że zaburzenia psychiczne bywają
przydatne - a więc nie tylko skazują
dotkniętych nimi ludzi na niepotrzebne
cierpienia,
ale
również
przynoszą
im
niezwykłe, choć czasami dziwaczne korzyści nie jest oczywiście nowy. Już ponad dwa

tysiące czterysta lat temu Arystoteles
stwierdził: „nie ma geniuszu bez ziarna
szaleństwa” .
Ten
związek
pomiędzy
genialnością
a
szaleństwem
stał
się
ewidentny dla większości zwykłych ludzi dzięki
takim przebojom kinowym jak Rain Mart czy
Piękny umysł, przynajmniej w przypadku
autyzmu i schizofrenii. W książce Mężczyzna,
który pom ylił swoją żonę z kapeluszem[5\
neurolog i psychiatra, Oliver Sacks, opowiada
między innymi o swoim spotkaniu z pewnymi
bliźniakami. John i Michael, obaj głęboko
autystyczni, wówczas dwudziestosześcioletni,
mieszkali w ośrodku opiekuńczym. Kiedy ktoś
pewnego razu wysypał na podłogę zapałki
z pudełka, obaj równocześnie wykrzyknęli
„111” . Sacks pozbierał zapałki, policzył i...
Niepozbawiony podstaw jest też stereotyp
genialnego
cierpiącego
artysty.
Malarz
Vincent van Gogh, tancerz Wacław Niżyński
i John Nash, ojciec teorii gier (więcej o niej
później),
byli
psychotykami.
Zbieg

że ludzie posiadający dwie kopie pewnej jednoliterowej mutacji DNA w genie o nazwie neuregulin 1. Osoby z jedną kopią są za to relatywnie bardziej kreatywne niż te zupełnie jej pozbawione. którą poprzednio wiązano z psychozą . według Szabolcsa Keriego. badacza z Uniwersytetu Semmelweisa w Budapeszcie. że przygnębienie pomaga nam myśleć .często osiągają dużo lepsze wyniki w testach na kreatywność niż ci z jedną kopią tej mutacji lub niemający jej w ogóle. Nawet depresja może przynieść pewne korzyści. odkrywcy polimorfizmu genetycznego powiązanego ze schizofrenią i zdolnościami twórczymi. Keri stwierdził[6]. Joe Forgas.jak również ze złą pamięcią i wrażliwością na krytykę .okoliczności? Nie.ułatwia skupienie uwagi i zwiększa zdolność do rozwiązywania problemów. Ostatnie badania wskazują. profesor psychologii na University of New South Wales przeprowadził pomysłowy .

Kiedy kupujący wychodzili ze sklepu. pamiętaj. Wynik eksperymentu okazał się jednoznaczny: „depresyjni” klienci zapamiętywali niemal cztery razy więcej przedmiotów niż „weseli” . gdy świeciło słońce. Jeśli już raz zacznie się szukać korzyści wynikających z zaburzeń psychicznych. Gdy padało. Umieścił koło kasy w małym sklepie papierniczym w Sydney różne drobiazgi: ołowiane żołnierzyki. żeby przeliczyć w sklepie resztę. Forgas odtwarzał w sklepie Requiem Verdiego. Morał z tej historii? Kiedy jest ładna pogoda. plastikowe zwierzęta i samochodziki. Deszcz z całą pewnością podziałał na ludzi przygnębiająco i kazał im zwracać większą uwagę na otoczenie. prosił ich. klienci słuchali przebojów Gilberta i Sullivana. Ale była w tym pułapka.eksperym entuj. żeby wymienili wszystkie zauważone przedmioty. to .

kto jest psychopatą[1][8].w takiej czy innej postaci. jakie odczuwamy. Jest bowiem grupa ludzi. To psychopaci. to popatrzy na was.nie doświadczają ani strachu. że w zasadzie każde niesie ze sobą swego rodzaju nagrodę pocieszenia . ani smutku. Paranoja? Nigdy nie złapiesz się na kruczki prawne zapisane w umowie drobnym drukiem. Nerwica natręctw? Nigdy nie wyjdziesz z domu. którzy nigdy .szybko okazuje się. Lęki i depresja? Strachu i smutku dwóch z pięciu podstawowych emocji.nawet w najtrudniejszych i najbardziej wymagających sytuacjach . Ktoś. obecnych w jakiejś formie we wszystkich kulturach doświadczamy w którymś momencie naszego życia nieuchronnie. Z jednym istotnym od tej reguły wyjątkiem. nawet jeśli zostawi w domu włączone żelazko. zostawiwszy włączone żelazko. nie będzie się martwił. No bo co mu z tego przyjdzie? Jeśli przedstawicie tego rodzaju problem psychopacie. jakbyście .

za bramami więzień zetknąłem się z paroma Hannibalami Lecterami i Tedami Bundymi: bezlitosnymi i pozbawionymi sumienia gwiazdami na firmamencie psychopatii. a nie z jedenastu miesięcy. On potraktował wadę jako zaletę i sprawił.to wy zwariowali. że rok składa się z dwunastu. Niepodważalny fakt. Podczas swoich badań poznałem wielu psychopatów wykonujących najróżniejsze zawody . według psychopaty jemu nic nie może wyjść na de. którzy. wszystko musi wyjść na dobre. Jasne. związałby ręce każdemu sprzedawcy wybrakowanych kalendarzy. Nie był oczywiście w takim postępowaniu odosobniony. zamiast niczym rak toczyć społeczeństwo od środka. tak bardzo od normy. Ani nie odbiegał. wbrew twierdzeniom niektórych. że pracowała na niego.nie tylko tych z własnej rodziny. ale nie mojemu ojcu. Ale spotkałem również takich. Bo widzicie. wzbogacają je .

żeby się zorientowali w zagrożeniu”.i chronią dzięki swym stalowym nerwom. to niezwykła zdolność udawania zwyczajnych. a jego słowa moim zdaniem trafiają w sedno. Jeśli jest coś. głupkiem. żołnierze.a śmiem twierdzić. „Nie bądź zbyt zadziorny. jaki jesteś dobry. wszystko jedno. choć za fasadą tego wspaniałego przebrania bije zimne jak lód serce bezwzględnego. że i prawnicy. Niektórzy z nich to chirurdzy. Nie pozwól. Bądź prostakiem. wcielając się w rolę szefa świetnej kancelarii prawniczej w filmie Adwokat diabła. przeciętnych ludzi. „Udawaj naiwnego. kaleką.od początku byłem niedoceniany” . twardego jak skała drapieżnika. pewności siebie i szybkiemu podejmowaniu decyzji. Jak powiedział mi pewien błyskotliwy . Spójrz na mnie . radził młodemu koledze Al Pacino. dziwakiem. co wszyscy psychopaci mają wspólnego. przedsiębiorcy . szpiedzy. trędowatym. Pacino grał w tym filmie diabła.

Amyciaea lineatipes. ofiary odkrywają. Powolutku odsunąłem się od balustrady. że bynajmniej takimi nie są. okazuje się. czyli do swego pożywienia. które na pozór wydają się normalne. wyścigami formuły jeden. forsą i krzyżowym ogniem pytań. że popełniły błąd w ocenie jego charakteru.Gdzieś w środku mnie ukrywa się seryjny morderca. To spotkanie na wysokościach (później odtransportował mnie do hotelu rzeką swoim luksusowym ślizgaczem wodnym) stanowi dobrą ilustrację mojej teorii na temat psychopatów: nasza fascynacja nimi wynika w dużym stopniu z faktu. że uwielbiamy iluzje. Pewien pajęczak. a kiedy przyjrzeć im się bliżej.młody prawnik na balkonie penthouse’u z widokiem na Tamizę: swojego . z wyglądu upodobnił się do mrówek. Wielu z moich rozmówców wie . rzeczy. Dopiero gdy już jest za późno. Ale zabawiam go kokainą.

Wciąż jest ich sześć? Na końcu przedmowy (strona 18). A wierzcie mi. Ile widzicie na nim piłek? Sześć? Przyjrzyjcie się jeszcze raz. jakie to uczucie. Spójrzcie na zdjęcie. Na pierwszy rzut oka prezentują się świetnie. znajdziecie rozwiązanie tego testu.dokładnie. że to ci. Tacy właśnie są psychopaci. którzy mieli szczęście. potrafią .

Ale psychopatia. kim nie są. choć anomalia kryje się tuż przed naszym nosem. przynajmniej w pewnym stopniu może się nam jednak przysłużyć. charyzmę i nienaganny psychologiczny kamuflaż. jak zauważył diabeł.wykorzystać swój czar. jak je okiełznać i kontrolować. przynoszą często znaczne korzyści nie tylko w pracy. Psychopatia jest niczym światło słoneczne: jego nadmiar może wywołać raka i zabić. ale i w codziennym życiu. że psychopaci posiadają szereg cech niezwykły magnetyzm i sprawne podszywanie się pod kogoś. a raczej jego ekstrawagancki londyński protegowany. hipnotyczna aura. czasami stanowi element adaptacyjny. jeśli tylko wiemy. depresja i sporo innych zaburzeń psychicznych. to tylko zestaw startowy . by odwrócić naszą uwagę od swej prawdziwej natury. Wkrótce przekonamy się. nas otumania ich odurzająca. ale .które. Podobnie jak lęk.

Na kolejnych stronach przyjrzymy się szczegółowo tym cechom i dowiemy się. przynajmniej w niewielkich dawkach. Oczywiście moim zamiarem nie jest w żadnym razie idealizowanie zachowań psychopatów . Kiedy mój ojciec zrezygnował z handlu na bazarze .jeśli wystawiamy się na jego działanie z umiarem. Widziałem to na własne oczy. ma dobroczynny wpływ na jakość naszego życia i nasze zdrowie. Byłoby to czymś na kształt poznawczego idealizowania czerniaka: podstępną machinacją dokonywaną na osobowości człowieka. Ale istnieją dowody sugerujące. w jaki sposób ich wykorzystanie w ramach własnych umiejętności psychologicznych może zdecydowanie korzystnie wpłynąć na nasze życie.może przynieść zaskakujące korzyści.a już na pewno nie ich zachowań dysfunkcjonalnych. że psychopatia. to coś jak osobowość plus opalenizna .

zmienił się w kogoś. I wtedy jednak miewał swoje momenty. zostać we własnym domu) - . bogowie nie patrzyli już na niego zbyt przychylnym okiem. niedługo po pogrzebie.. Maryi Dziewicy. przeglądałem jego rzeczy i natrafiłem w szufladzie na notes pełen odręcznych notatek. Zachorował na chorobę Parkinsona i w przerażająco krótkim czasie z kogoś.). choć odkryłem to. kto nie potrafi ustać na własnych nogach bez asysty dwóch osób („Kiedyś byliby to gliniarze” . wbrew radom wszystkich. kto w dziesięć sekund potrafił spakować walizkę (zaskakująco przydatna umiejętność). Mahometa. dopiero gdy umarł. Były to zapiski opiekunek towarzyszących ojcu w ostatnich miesiącach życia (udało mu się..i przeszedł na emeryturę. Najświętszego Serca. Pewnego wieczoru. (Choć przecież nie był zbyt wybredny: na pace jego trójkołowej furgonetki sąsiadowały ze sobą figurki Buddy. mawiał o tej obstawie).

ale nie był żadnym przeciwnikiem dla jego ducha. powtarzalny i ponury był jego ostatni występ na straganie życia. odziane skromnie w błękity lub czernie długopisów Bica. Oczywiście. nie dawał nic po sobie poznać. Jakże monotonny. była schludność i szczegółowość kolejnych wpisów. każdy szeryf i ligatura znajdowały się na swoim miejscu. tym bardziej uderzała mnie ich jednostajność .30. Ale im dłużej czytałem. Za to notatki mówiły same za siebie: „7. kiedy wpadałem z wizytą. . asysta przy podnoszeniu z łóżka pana Duttona”.swego rodzaju dziennik opieki. niewątpliwie kobiece. Pamiętam. Parkinson może i pożerał żywcem jego ciało. wiło się zmysłowo po stronicach.brak jakichkolwiek zmian w ostatnich miesiącach życia ojca. która przykuta moją uwagę w tych zapiskach. że pierwszą rzeczą. Pismo.

Dlaczego miałby zmieniać swoje nawyki? Choć zasady gry uległy zmianie. Wkrótce znudziłem się i jak to zwykle się dzieje. herbaty dla pana I tak dalej. i tak dalej ad infinitum. Nagle coś przyciągnęło mój wzrok. zacząłem przerzucać po kilka kartek bez czytania. że on to zmyślił. „Przygotowanie kanapki z ogórkiem dla pana Duttona”. Coś mi podpowiadało. pajęczym pismem. „Filiżanka Duttona”. choć jego dusza znalazła się pod ostrzałem. Drżącym.„Golenie pana Duttona”. A kilka stron dalej: „PAN DUTTON WYKONAŁ STRIPTIZ NA BALKONIE” . a obwody . wielkimi literami na samym środku strony napisano następujący tekst: „PAN DUTTON ĆWICZYŁ GWIAZDY NA KORYTARZU” . No ale przecież mowa o moim ojcu.

choć jego szanse spadły w zasadzie do zera . walcząc zażarcie. A teraz przyjrzyjcie się rękom mężczyzny na zdjęciu. piłek jest sześć. Gwiazdy i striptiz biją na głowę golenie i kanapki z ogórkiem serwowane w każdy dzień tygodnia.i synapsy mózgu zostały zaatakowane bezlitosnym ogniem wroga. I jakie ma znaczenie. Macie rację.odchodził. że to tylko kłamstwa? *** No dobrze. Czy zauważyliście coś niezwykłego? .

Ten niezbędny demograficzny kamuflaż nie wpłynął jednak w żaden sposób na wyrażane przez nie poglądy .Od autora Zmieniłem nazwiska oraz wszystkie szczegóły pozwalające zidentyfikować występujące w książce osoby. . szczególnie w Broadmoor. żeby zachować równowagę pomiędzy prywatnością pacjenta z jednej strony a prezentacją jego unikatowego sposobu mówienia z drugiej. Z powodu ograniczeń w wykorzystywaniu sprzętu nagrywającego.wiele wysiłku włożyłem w jak najdokładniejsze i najbardziej zgodne z prawdą zrelacjonowanie odbytych spotkań i rozmów. czasami konieczna okazywała się pewna dawka licentia poetica.

ale ty też zrozum. że masz tam coś ważnego.woła skorpion przez trzciny.Halo. Masz wielki kolec na końcu . moje wątpliwości. a nie potrafię pływać w tak silnym nurcie.Czy byłabyś tak dobra i przeniosła mnie przez rzekę na swoim grzbiecie? Mam tam ważną sprawę do załatwienia. żabo! .No cóż. . proszę. . Rozumiem. Oboje muszą się dostać na drugą stronę. WINSTON CHURCHILL Skorpion i żaba siedzą nad brzegiem wody. Jesteś skorpionem. Żaba robi się podejrzliwa.JED EN Oto nadchodzi skorpion Ludzie wielcy i ludzie dobrzy to rzadko ci sami.odpowiada. skorpionie . .

choć niechętnie. Czuje. Kątem oka widzi. . .rechocze. . bo leży to w twojej naturze.ogona. droga żabo. jak łapy zaczynają jej drętwieć.Ty głupcze . Weź jednak pod uwagę. Skorpion. bo masz tam ważne sprawy. że skorpion wyciąga kolec z jej ciała. doskonale rozumiem twoje obawy. że nic ci się nie stanie. Żaba zgadza się.Mówiłeś. Jeśli cię wezmę na plecy. Z początku wszystko idzie dobrze. I daję słowo. Muszę dostać się na drugą stronę rzeki. że musisz się dostać na drugą stronę. ukłujesz mnie. A teraz przez ciebie oboje zginiemy! . bierze go na plecy i skacze do wody. Ale w połowie przeprawy żabę przeszywa nagle ostry ból. Dokładnie według planu. że zupełnie nie leży to w moim interesie. protestuje: który spodziewał się obiekcji.Ależ.

stwierdza obojętnie. Po czym i skorpion. że jestem skorpionem i taka jest moja natura . Pointa Podczas procesu w 1980 roku John Wayne Gacy stwierdził z westchnieniem.Skorpion jakby nigdy nic podskakuje na grzbiecie żaby. i żaba znikają I od tej pory nikt ich już razem nie spotkał. . W latach 1972-1978 Gacy zgwałcił i zamordował co najmniej trzydziestu trzech chłopców i młodych mężczyzn (średnia wieku ofiar to osiemnaście lat). przecież sama zauważyłaś. po czym ich zwłoki ukrył w niewielkiej .Moja droga. w rwącym nurcie rzeki. że tak naprawdę winien jest jedynie „prowadzenia cmentarza bez licencji” . A był to całkiem spory cmentarz.

odparł. różni go od mózgów zwykłych ludzi. . Robert Donnelly. świadek obrony podczas procesu i jeden z czołowych światowych ekspertów od seryjnych morderców. Doktor Helen Morrison. uśmierconego w 1994 roku zastrzykiem z trucizną. Morrison chciała sprawdzić. zdołał przeżyć.Właśnie się do tego zabieram . jedna z jego ofiar. by w końcu z tym „skończył” i go zabił. asystowała podczas autopsji Gacy’ego w szpitalu w Chicago. ale był tak bezlitośnie torturowany że sam błagał oprawcę. czy coś. .towarzyszył jej w podróży do domu na fotelu pasażera jej buicka.przestrzeni pod domem. Gacy zareagował na to zaskoczeniem. guzy czy uszkodzenia. Miałem okazję trzymać w rękach mózg Johna Wayne’a Gacy’ego. a następnie zabrała w słoju jego mózg . na przykład jakieś zmiany chorobowe.

a potem wyjaśniła mi jedną z najbardziej podstawowych prawd badań nad układem nerwowym. mordercy i sadystycznego oprawcy? Skoro mózg Johna Wayne’a Gacy’ego nie jest inny niż mój mózg.Czy to oznacza .Na pozór jeden i drugi wyglądają niemal tak samo.Badania nie niezwykłego. .spytałem . gdy się je zgasi. Gacy to . ale funkcjonują zupełnie inaczej. wykazały jednak niczego Kilka lat później rozmawialiśmy o tym fakcie przy kawie w jej biurze w Chicago. Różnica pojawia się wówczas.Martwy mózg bardzo się różni od żywego . a nie wtedy. kiedy światło jest włączone. .powiedziała.że w głębi duszy wszyscy jesteśmy psychopatami? Że w każdym z nas tkwią skłonności gwałciciela. gdzie w takim razie kryje się tajemnica? Morrison wahała się przez chwilę. .

Porównanie funkcjonowania mózgu do włączonego światła i trzęsień ziemi przypomniały mi plotki. Doszłam więc do wniosku. które skutkują aberracjami zachowania potężnymi jak trzęsienie ziemi. Wychowanie albo jakieś przypadkowe doświadczenia mogą spowodować w wewnętrznych połączeniach neuronów i chemii mózgu subtelne zmiany. do którego dołączył wyniki badań . jakie słyszałem kiedyś o Robercie Hare’em. jak niechętnie wyjawia nam swoje sekrety. Ale niczego takiego nie znalazłam. jak złożony i nieprzenikniony jest ten organ. może anomalia anatomiczna. iż za jego czyny coś musi odpowiadać: jakieś uszkodzenie mózgu. profesorze psychologii z University of British Columbia.ekstremalny przypadek. W latach dziewięćdziesiątych[9] Hare przesłał do pewnego pisma naukowego artykuł. Mózg był zupełnie normalny. Co tylko dowodzi. jednym ze światowych autorytetów w dziedzinie psychopatii.

wykonywanych podczas testu decyzji leksykalnych. Normalni uczestnicy testu identyfikowali słowa posiadające jakiś ładunek emocjonalny.EEG psychopatów i normalnych ludzi. na przykład „d-rz-e-w-o” czy „t-a-l-e-r-z” . przyczyną nie były wnioski Hare’a. takie jak „r-a-k” albo „g-w-a-ł-t” . szybciej niż słowa neutralne. . Hare i jego zespół pokazywali ochotnikom ciągi liter i prosili. tylko coś całkiem innego. Jak się okazało. Otóż zdaniem recenzentów niektóre wykresy EEG wykazywały anomalie tak wielkie. że nie mogły pochodzić od ludzi. Pismo naukowe odrzuciło ten artykuł. Choć oczywiście pochodziły. Dla nich ładunek emocjonalny nie miał znaczenia. Inaczej było w przypadku psychopatów. czy dany ciąg zawiera istniejące słowo. by jak najszybciej powiedzieli. Ich ustalenia okazały się co najmniej zaskakujące.

Nie kryją się za nimi emocje. które wskazują na głębokie uśpienie.Czy te plotki są prawdziwe? . to co się dzieje? .spytałem. ale dla niego znaczy to tyle.. Dla psychopatów język to tylko słowa. .Zaintrygowany rozmową o zagadkach umysłu psychopaty odbytą z Morrison w Chicago odwiedziłem Hare’a w Vancouver. które pojawiają się w stanie skupionej uwagi. U normalnych ludzi fale teta pojawiają się.. . Wszystkie razem stanowią odbicie zmieniającej się aktywności elektrycznej mózgu. .Czy artykuł naprawdę odrzucono? A skoro tak. fale alfa i teta oraz fale delta. medytują albo drzemią.Fale beta. Między innymi . co „napiję się kawy” . Psychopata może powiedzieć „kocham cię” . gdy są senni.Istnieją cztery rodzaje fal mózgowych wyjaśnił mi Hare.a czasami nawet w stanie silnego pobudzenia. U psychopatów zaś są obecne w stanie czuwania .

pod płaszczykiem uroku osobistego ukrywał naturę skorpiona. że tego nie zrobi. Zupełnie jakby światło w ich mózgu było przyćmione. czego dowiedziałem się od doktor Morrison. . a raz nawet został sfotografowany z pierwszą damą.Pocałujcie mnie w dupę . W jego naturze leżało śmiertelne kłucie a także przekonywanie ofiary. Przechadzka . Znów pomyślałem o Gacym i o tym. gdy prowadzono go na śmierć. Rosalynn Carter).powiedział.dlatego ci ludzie są tacy opanowani i nieporuszeni w sytuacjach zagrożenia. Choć uchodził on za zupełnie normalną osobę (był podporą lokalnej społeczności. dlatego dążą za wszelką cenę do zdobycia nagrody i gotowi są podejmować w tym celu ryzyko.

. na co się . o co w tym wszystkim chodzi.. Stoimy obok siebie w pogodny wiosenny poranek. wyobraźcie sobie. gdy górę wzięła jego skłonność do mordu. Kiedyś żył z mycia okien.Moim zdaniem sęk w tym. Teraz. I tak właśnie jest z psychopatami. zaglądając niepewnie do sypialni Johna Wayne’a Gacy’ego.Fabrizio Rossi ma trzydzieści pięć lat. a ja pytam. ale nigdy nie wiadomo. tacy podobni do nas. Na pozór są zupełnie zwyczajni.. .No na przykład Gacy przebierał się za klauna i występował na przyjęciach dla dzieci. Co takiego jest w psychopatach. że z jednej strony wydają się tacy normalni. a z drugiej są całkowicie inni odpowiada. na czym polega ich nieodparty urok? Dlaczego nas tak fascynują? Rossi z pewnością nie po raz pierwszy słyszy te pytania. aż do chwili. zarabia za jej pomocą na życie.

jeśli zadrapie się powierzchnię i zajrzy do środka. I wszystkich. Upiorny przykład ukrytych mocy psychopaty. szykownej bocznej uliczce niedaleko Duomo. A dlaczego by nie? Znajdziecie tu wszystko. Znajduje się ono na via Cavour. można znaleźć coś więcej niż tylko mroczne sekrety. od Charlesa Mansona po Teda Bundy’ego. które można uznać za najbardziej makabryczne muzeum świata. tylko w jej rekonstrukcji na wystawie w Muzeum Seryjnych Morderców we Florencji. . I delikatna wskazówka. mówię do Rossiego. od Kuby Rozpruwacza po Jeffreya Dahmera. Oczywiście nie jesteśmy w prawdziwej sypialni Gacy’ego. że jeśli przeniknie się dostatecznie głęboko pod powierzchnię.trafi. Muzeum przynosi dochody. A Fabrizio Rossi jest jego kuratorem. Bundy to interesujący przypadek. jeśli fascynują was takie rzeczy.

który w połowie lat siedemdziesiątych w ciągu czterech lat zamordował ciosem w głowę trzydzieści pięć kobiet. psycholog Angela Book i jej koledzy z Brock University w Kanadzie postanowili sprawdzić jedno z twierdzeń osławionego mordercy. W którymś z wywiadów Bundy. by zapewnić więzieniu jak największy zapas mocy).I jedna z największych atrakcji muzeum. miejscowa rozgłośnia radiowa prosiła słuchaczy o wyłączenie urządzeń domowych. Może się w nim kryć coś więcej prócz mrocznych sekretów? Otóż może.Rossi jest słowami. wyraźnie zaskoczony moimi .Ale przecież Bundy to jeden z najbardziej osławionych seryjnych morderców w historii mówi. dwadzieścia lat po egzekucji w więzieniu stanowym na Florydzie (kiedy prowadzono Bundy’ego na krzesło elektryczne. powiedział . . W 2009 roku.

. Żeby się tego dowiedzieć. I trudno się z nim nie zgodzić. a nie tylko w więzieniach czy szpitalach psychiatrycznych. czy nie był też najsprytniejszy. żeby wypełnić . Book zastanawiała się jednak. w jaki chodzi. kiedy przechodzili z jednego pokoju do drugiego. Sfilmowała dwunastu innych ochotników.Jestem najzimniejszym draniem. Następnie podzieliła badanych na grupy według uzyskanych wyników.stwierdził. że potrafi rozpoznać dobrą kandydatkę na ofiarę po sposobie. obmyśliła prosty eksperymenty 0]. jakże amerykańskim uśmiechem.kwestionariuszy samoopisowych służących do oceny skłonności psychopatycznych wśród ogółu społeczeństwa. Najpierw czterdziestu siedmiu studentów płci męskiej poprosiła Self-Report Psychopathy o wypełnienie Sca/e[11] .z chłopięcym. jakiego dane wam było spotkać .

którzy wysoko uplasowali się na skali psychopatii. Odkryła coś jeszcze.standardowy test psychologiczny. wówczas badani. Ich zadanie polegało na określeniu. zawierający między innymi pytania: (1) Czy kiedykolwiek w przeszłości stałeś się ofiarą? (tak/nie) oraz (2) Jeśli tak. Jeśli twierdzenie Bundy’ego zawierało w sobie ziarno prawdy i rzeczywiście potrafił rozpoznać czyjąś bezbronność po sposobie chodzenia. w skali od jednego do dziesięciu. I takie właśnie wyniki otrzymała. to ile razy? Na koniec pokazała nagrania pierwszym czterdziestu siedmiu uczestnikom eksperymentu. Założenie było proste. potrafiliby lepiej oceniać. czy dana osoba to potencjalna ofiara. kiedy przeprowadziła taki sam eksperyment[12] wśród zdiagnozowanych psychopatów przebywających w więzieniu . jak bardzo dana osoba nadaje się na ofiarę napadu.

zwłaszcza w makabrycznym muzeum we Florencji.o zaostrzonym rygorze. . ale zdecydowanie lepsi byli w tym kliniczni psychopaci. że to kwestia sposobu chodzenia. Oni również twierdzili. bardziej złożonym świetle . Studenci o wysokim wskaźniku psychopatii dobrze potrafili identyfikować bezbronność. na co patrzeć. którzy gapią się na kozy[2] Angela Book nie jest odosobniona w swych ustaleniach. Mężczyźni. Rossi podchodzi do moich rewelacji ze zdrową dozą sceptycyzmu. Podobnie jak Bundy.nie tak krwawym jak cień rzucany przez nagłówki gazet i dzieła hollywoodzkich scenarzystów. dobrze wiedzieli. W ostatnich latach coraz więcej badań ukazuje psychopatię w nowym. Chociaż jest to trudne do zaakceptowania.

wiceprezes amerykańskiego Stowarzyszenia Komendantów Policji.odpowiadam. A po rozejrzeniu się wokół łatwo zrozumieć dlaczego. . że można być psychopatą i nie robić nic złego? .pyta z niedowierzaniem. I powiedzmy sobie szczerze: w takim miejscu jak to trudno dostrzec pozytywne strony psychopatii. bo psychopaci mają przewagę nad innymi ludźmi.Czasami to się wręcz przydaje. . Bundy i Gacy to nie najlepsze towarzystwo. w tym od odziedziczonych genów. jak na nie reagują. twierdzi podobnie.. edukacji. inteligencji i okazji oraz tego. Muzeum Seryjnych Morderców nie ukazuje nam jednak całej historii.Nawet więcej . los psychopatów zależy od wielu czynników. pochodzenia. Jim Kouri. Cechy powszechne wśród . Jak stwierdziła Helen Morrison.Chce pan powiedzieć. Rossi nie wydaje się przekonany.

psychopatycznych seryjnych morderców wyolbrzymione poczucie własnej wartości. kiedy mają na to ochotę. Dzięki temu. jak zauważył Kouri. siła perswazji. że wzbudzisz perwersyjny szacunek nawet u najbardziej zażartych wrogów. powierzchowny czar.Niech pan się nie obawia. doktorze - . moralne czy prawne konsekwencje swych czynów. . bezwzględność. brak wyrzutów sumienia i umiejętność manipulowania innymi dostrzeżemy także u polityków i światowych przywódców. którzy nie uciekają przed policją. bez zważania na społeczne. na co mają ochotę. Gdy urodziłeś się pod właściwą gwiazdą 1posiadasz nad ludzkim umysłem taką władzę jak Księżyc nad przypływami i odpływami mórz. możesz rozkazać wybicie stu tysięcy Kurdów. a więc u tych. a potem iść na szubienicę tak obojętnie. tylko ubiegają się 0 urząd. mogą robić to.

Maudsley od trzydziestu lat przebywa w izolatce . a potem wyjadać jego mózg łyżeczką z takim stoicyzmem.kuloodpornej klatce w piwnicy więzienia Wakefield w Anglii). gdzie ryzyko przypomina wichurę pędzącą z prędkością stu pięćdziesięciu kilometrów na godzinę. Robert Maudsley.To coś dla mężczyzn. jakbyś jadł jajko na miękko. a czasu na zastanowienie nie ma . możesz zwabić do swojej celi współwięźnia.powiedział Saddam Husajn na chwilę przed swą egzekucją. (Tak przy okazji. możesz. spróbować szczęścia na zupełnie innym polu: odległych rubieżach medycyny dwudziestego pierwszego wieku. Gdy jesteś równie brutalny i przebiegły jak pierwowzór Hannibala Lectera. potrafiącym działać z zimną krwią w każdej sytuacji. . Gdy zostałeś zdolnym neurochirurgiem. rozwalić mu głowę młotkiem. opanowanym. tak jak człowiek na potrzeby książki ochrzczony doktorem Geraghtym.

na który po prostu mnie nie stać. Gdzieś w mrocznym i niebezpiecznym zakątku mózgu kryje się psychopata postrzegany jako samotny i bezwzględny drapieżnik o zabójczym uroku.Nie mam współczucia dla tych.To luksus. Uczucia to entropia. Na sali operacyjnej jestem zimną. jednością ze skalpelem. pozbawioną serca maszyną. emocje do niczego ci się nie przydadzą. .i choć jego słowa mogą przerażać. . których operuję . przed oczami natychmiast .powiedział mi Geraghty. Geraghty jest jednym z najlepszych neurochirurgów w Wielkiej Brytanii . mają swój sens i uzasadnienie. W miarę upływu lat udaje mi się je z sukcesem tłumić. źle wpływają na interesy. Gdy tylko słyszycie to słowo. Jeśli igrasz ze śmiercią powyżej linii wiecznej zmarzliny mózgu.prawie wcale. świdrem i piłą.

Psychopaci są nieustraszeni. tak właśnie jest. gwałcicieli i szalonych zamachowców samobójców. pewni siebie. wszystko zależy od tego. by ratować waszych najbliższych? Albo że dzieciak czający się z nożem w ciemnościach na tyłach kina może w przyszłości używać tego narzędzia do zupełnie innych celów? Oczywiście trudno w coś takiego uwierzyć. Wbrew powszechnemu mniemaniu niekoniecznie jednak hołdują przemocy. zostać bohaterem. W gruncie rzeczy. A gdybym odmalował to inaczej? Gdybym powiedział. w równoległym wszechświecie.stają wam obrazy seryjnych morderców. że podpalacz waszego domu mógłby. jak właśnie mieliście okazję się przekonać. Albo mogłoby być. Niemniej to prawda. co kryje się w szafie waszej osobowości. Nie można jednoznacznie . Choć brzmi to mało prawdopodobnie. charyzmatyczni. który rzucił się bez wahania w płomienie. bezwzględni i skupieni na celu.

Ktoś. kto nie ma żadnej. ani antyspołecznie. oczywiście znajduje się bliżej niebezpiecznej strefy niż ten. Istnieją na przykład ludzie. nie są też pozbawieni sumienia. niemal każdy znajdzie swoje miejsce na peryferiach psychopatii. gdy przyjrzymy się bliżej środowisku handlowców i finansistów). którzy nawet pod presją są jak skała i okazują dokładnie tyle empatii co spadająca na schronisko lawina (będziemy mieli z nimi do czynienia później. ale daleko mu do centrum zajmowanego przez ludzi dysponujących całym arsenałem. Co więcej. ale tylko niewielka mniejszość ulokuje się w ścisłym centrum. że ktoś jest psychopatą albo nim nie jest. przypominające trochę strefy opłat w komunikacji miejskiej. . Jak zobaczymy w rozdziale drugim.stwierdzić. a jednak nie zachowują się ani agresywnie. Istnieją różne obszary tego zaburzenia. kto posiada dwie cechy psychopatyczne.

Nie istnieje jakaś wyraźnie wytyczona granica pomiędzy światowej klasy superpsychopatami a osobami. W 2009 roku.zamiast seryjnego mordercy można by ukształtować wybitnego chirurga. Podobnie jak nie istnieje ona pomiędzy tym. nagranie będzie do niczego. Tigerem Woodsem. Gdyby ich jednak użyć w ograniczonym zakresie. Gdyby ustawić wszystkie na maksimum. w którym psychopatyczny talent może okazać się przydatny. wkrótce po opublikowaniu przez Angelę Book wyników jej badań[13]. a powiedzmy. które są tylko trochę psychopatyczne. skupienia.na przykład ten od nieustraszoności. Wyobraźcie sobie stół mikserski. niektóre przesunąć bardziej niż inne . pełen suwaków i pokręteł. A to tylko jeden z zawodów. postanowiłem sam spróbować . Weźmy na przykład stróżów prawa. kto weekendami gra w golfa dla przyjemności. braku empatii i odporności psychicznej . Są też inne.

z których połowa uzyskała wysokie wyniki w kwestionariuszu psychopatii[3]. gdybyście naprawdę coś przemycali! W moim eksperymencie wzięło udział trzydziestu studentów. Zatrudniłem też pięciu „współpracowników” . jak ustaliła. to z pewnością istnieją pozytywne przykłady zastosowania tej umiejętności. więc wyobraźcie sobie tylko. Zadanie studentów było łatwe. naprawdę lepiej niż normalni ludzie rozpoznają bezbronność potencjalnych ofiar. Jeśli psychopaci. gdy odbierałem znajomego z lotniska. kiedy przechodzimy przez odprawę celną.swych sił na tym polu. jak byście się czuli. Mieli zasiąść na widowni i obserwować. przechodzą przez . Olśnienie spłynęło na mnie. Na pewno taki talent może też działać na rzecz społeczeństwa. a połowa niskie. Wszyscy doświadczamy lekkiej paranoi. jak „współpracownicy” wchodzą jednymi drzwiami.

kto jest winien. że najwięcej głosów padło właśnie na niego. Ponad siedemdziesiąt procent tych. to znaczy po przeliczeniu okazało się. Następnie podniosłem poprzeczkę. oddawał pieniądze. a potem wychodzą drugimi. którzy uzyskali . Jeśli uniknął podejrzeń. Kiedy „współpracownicy” przechodzili przez salę. atmosfera zaczęła się zagęszczać. Winny otrzymywał sto funtów. który ma przy sobie czerwoną chusteczkę. Studenci musieli określić. zatrzymywał całą kwotę.niewielką podwyższoną scenę. Rzecz jasna. Który ze studentów byłby najlepszym celnikiem? Czy drapieżny instynkt psychopaty znajdzie tu zastosowanie? A może nos ich zawiedzie? Rezultaty były zaskakujące. to znaczy wskazać tego z piątki moich „współpracowników” . Ale gdy ława przysięgłych go zidentyfikowała. było pewne utrudnienie.

przeprowadził eksperyment. który ukazał drugą stronę tego równania. kto przemyca chusteczkę. ale i dla służb celnych. W drugiej grupie .zaledwie trzydzieści procent. Co krok można usłyszeć wypowiedzi ludzi.wysoki wynik w kwestionariuszu psychopatii. profesor psychiatrii w School of Medicine University of California w San Diego. Psychopaci na radarze W 2003 roku Reid Meloy[14]. wywołują w nas dreszcze. prawidłowo odgadło. pełne takich określeń jak „włosy . A zatem wyczuwanie cudzej słabości może okazać się przydatne nie tylko dla seryjnego mordercy. Otóż wiadomo. że absolutni psychopaci poza tym. że cieszą się reputacją osób potrafiących wyczuć bezbronność. którzy zetknęli się z tymi bezwzględnymi społecznymi drapieżcami.

czyli brutalnymi kryminalistami. o których można by powiedzieć. że w ich wypadku wszystkie „suwaki” ustawione zostały na maksimum. Wynik nie pozostawił wątpliwości. Niemal trzy czwarte badanych potwierdziło. Takimi. Meloy zapytał czterystu pięćdziesięciu pracowników wymiaru sprawiedliwości i szpitali psychiatrycznych. Ale czy naprawdę coś się za tym kryje? Czy nasz instynkt potwierdzają badania naukowe? Czy my sami równie dobrze wyczuwamy psychopatów jak oni nas? Żeby się tego dowiedzieć. przy czym kobiety częściej niż mężczyźni (osiemdziesiąt cztery procent kobiet i siedemdziesiąt jeden procent mężczyzn). kiedy mieli do czynienia z prawdziwymi psychopatami.stanęły mi dęba” czy „dostałem gęsiej skórki” . lekarze ze stopniem magisterskim lub licencjackim częściej niż ci ze stopniem doktorskim i pracownicy wymiaru . że czuło coś takiego. czy doświadczali dziwnych reakcji fizycznych.

Istnieje wiele teorii wyjaśniających rozwój psychopatii w społeczeństwie ludzkim. teraz skupimy się na podstawowym pytaniu. Wśród przykładów znalazły się między innymi takie: „poczułem się. Ale co my właściwie odbieramy? W poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie Meloy cofnął się do czasów prehistorycznych. Ale zajmiemy się nimi później.jako uzasadniony krok . jakbym był obiadem” . jakby dotknęło mnie zło w czystej postaci” .. „obrzydzenie. i fascynacja” .. „miałem wrażenie.sprawiedliwości (osiemdziesiąt cztery procent odpowiednio do siedemdziesięciu ośmiu i sześćdziesięciu jeden procent). Z jakiej perspektywy ontologicznej powinniśmy rozważać ten stan? Z punktu widzenia medycyny jako zaburzenie osobowości? A może z punktu widzenia teorii gier . by przyjrzeć się niejasnym przesłankom ewolucji człowieka.

Robin Dunbar.twierdzi Bailey. emerytowany profesor psychologii klinicznej[15] na Virginia Commonwealth University. opowiada się za drugim podejściem. . Problem oczywiście tkwi w tym. jak traktować takich osobników w czasach pokoju.Do tropienia i zabijania dużej zwierzyny niezbędna była drapieżność i brutalność. umysłowości „jastrzębia-wojownika” ).ewolucji. a elitarna grupa „jastrzębi-wojowników” sprawdzała się też w walkach z podobnymi oddziałami sąsiednich grup . dającą wymierne korzyści reprodukcyjne w pierwotnym środowisku naszych przodków? Kent Bailey. Według jego teorii brutalna rywalizacja pomiędzy członkami grupy oraz pomiędzy poszczególnymi grupami u naszych przodków to główny ewolucyjny czynnik psychopatii (czy. strategię życiową. profesor antropologii . jak to ujmuje Bailey.

Wojowników. jak twierdzi Kent Bailey. I w tym. jak głoszą sagi. wedle naszej najlepszej wiedzy o doborze naturalnym. naprawdę wykazywali cechy psychopatii. to byłby to. walczyli w stanie przypominającego trans brutalnego szału. od dziesiątego do dwunastego wieku) w osobach berserków. Jeśli jednak pokopać nieco głębiej w literaturze przedmiotu. leży rozwiązanie zagadki: tego czegoś. wyłania się bardziej ponury obraz niebezpiecznej elity. co jeży włos na głowie. i antypsychopatycznego radaru wbudowanego nam przez ewolucję. . zdolnej także zwrócić się przeciwko członkom własnej społeczności. popiera tezę Baileya. Ale gdyby drapieżcy wśród naszych przodków. poematy i potwierdzają badania naukowe. zdaniem Meloya. którzy. że przykład dobrze ją ilustrujący można znaleźć u wikingów (a więc w okresie średniowiecza.ewolucyjnej na University of Oxford[16]. Twierdzi.

że fizycznie są słabsze. W świetle prac Angeli Book i moich własnych badań ze szmuglowaniem czerwonej chusteczki taki mechanizm całkiem wiarygodnie uzasadnia różnice wynikające z płci. że w odpowiedzi na wyspecjalizowany węch psychopatów.ewolucyjny ślepy zaułek. One mocniej i częściej wyczuwają obecność psychopatów - . Niewykluczone. pozwalający im wyczuwać wszelkie oznaki słabości. która sygnalizowałaby im pojawianie się niebezpieczeństwa w ich poznawczej przestrzeni powietrznej tajny system wczesnego ostrzegania. Bardziej pokojowo nastawieni członkowie społeczności musieliby wówczas wykształcić w sobie odpowiedni mechanizm. ujawnione w eksperymencie Meloya. kobiety otrzymały pewną przewrotną darwinowską rekompensatę za to. jakąś ukrytą neurologiczną technikę wykrywania takich przypadków. pozwalający im się w porę wycofać.

Z punktu widzenia diagnostyki głównym problemem jest tu empatia. W czasach naszych przodków najzdolniejsi i najbardziej skuteczni myśliwi nie byli. Ale czy ci myśliwi to na pewno psychopaci. Wręcz przeciwnie to ludzie najspokojniejsi . Im bardziej zagrożony się czujesz. jak można by się spodziewać. Nie ulega wątpliwościom. pozbawieni wyrzutów sumienia myśliwi. Jest to oczywiście tylko hipoteza robocza. najbardziej krwiożerczy i niezmordowani. jakich znamy dzisiaj? Pytanie pozostaje otwarte. wykazujący się makabryczną maestrią w mrocznych postępkach drapieżców. że w czasach naszych przodków naprawdę istnieli bezwzględni.podobnie jak pracownicy medyczni o niższym statusie. tym bardziej narażony jesteś na włamanie i tym większą wagę przywiązujesz do zabezpieczeń.

gdzie się zatrzymają . By zrozumieć. dlaczego tak się działo. Oni potrafili wczuć się w sposób myślenia swojej ofiary . Stopniowy rozwój pionowej postawy. Polowanie uporczywe. Antylopy i gazele bez trudu mogą prześcignąć człowieka i zniknąć za horyzontem. Swego czasu i naszym przodkom ułatwiło „chodzenie na zakupy” . . które uczy się chodzić. coraz częstsze utrzymywanie się na dwóch nogach zwiastuje nową erę. albo odczytując ich myśli. przewidywać jej ruchy i sposoby ucieczki. jakie pozostawiły podczas ucieczki. Pionowa postawa była dla nich niczym silnik parowy dla transportu dzięki niej polowanie i zbieractwo na sawannach Afryki stało się łatwiejsze i bardziej wydajne. jak określa się to zjawisko w antropologii.albo kierując się śladami. Tylko kiedy potrafisz trafnie przewidzieć.i najbardziej empatyczni. stwarza jednak własne problemy.patrzeć jej oczami. wystarczy poobserwować dziecko.

psycholog. Dylemat zwrotnicy Joshua Greene.albo jedno i drugie . wyjątkowy brak zrozumienia innych. Jak więc pogodzić jedno z drugim? Na szczęście pomoc jest już w drodze w postaci neurobiologii kognitywnej. to jak mogą równocześnie być psychopatyczni? Jeśli istnieje jakaś cecha psychopaty. to jest nią znaczący deficyt uczuć. . jak ich mózgi reagują w etycznych komorach ciśnieniowych. co do której zgadzają się wszyscy. neurobiolog i filozof[17] z Harvard University obserwował. Z odrobiną szatańskiej filozofii moralnej. a więc i na przeżycie. w niektórych przypadkach nawet wysoką.możesz zwiększyć swoje szanse na udane łowy. w jaki sposób psychopaci rozwiązują dylematy moralne. Ale skoro drapieżcy wykazują empatię.

posiada cechy schizofreniczne. przestawisz zwrotnicę i skierujesz wagonik na inny tor. Empatia. Split-Second Persuasion . Istnieją tak naprawdę dwie jej odmiany: gorąca i zimna.prosto na pięciu ludzi przywiązanych do szyn. Ale ma to swoją cenę. A zatem czy powinieneś nacisnąć guzik? Większość trudności z z nas nie podjęciem ma większych decyzji. Jeśli tylko naciśniesz guzik. którą wagonik niewątpliwie zabije. pierwszy myślowy Philippę Po torach pędzi wagonik kolejki . Choć . daleka od jednolitości.W swojej poprzedniej książce. że natrafił przy tym na coś niezmiernie interesującego. Na szczęście możesz ich uratować. pisałem już. Rozważmy jako przypadek pewien eksperyment zaproponowany przez filozof Foot[18]. Na nowej drodze do szyn przywiązana jest jedna osoba.

Tak jak poprzednio wagonik mknie po torach w kierunku pięciu osób. to zepchnąć go na tory. że zna odpowiedź . A obok ciebie stoi obcy ci grubas. Wprawdzie on nie przeżyje. ale jego potężne ciało zablokuje drogę i pięć osób zostanie ocalonych.ma to związek z różnymi . Jedyny sposób.perspektywa naciśnięcia guzika nie jest może miła. decyzja nie jest już tak prosta. Czy powinieneś go pchnąć? Tu dopiero stajemy przed prawdziwym dylematem. Ale tym razem ty jesteś na kładce nad torami.zabić jedną osobę zamiast pięciu . Mimo że zginie dokładnie tyle samo osób co w pierwszym przypadku (pięć albo jedna). Choć właściwie dlaczego? Greene sądzi. by ocalić tę piątkę. zaproponowany przez filozof Judith Jarvis Thompson. opcja utylitarystyczna . Nieprawdaż? A teraz rozważmy inny wariant. jako przypadek drugi[19].to w końcu wybór mniejszego zła.

Przypadek drugi moglibyśmy nazwać osobowym dylematem moralnym.rejonami klimatycznymi naszego mózgu. Dotyka on tych obszarów mózgu. przedczołowej kory i tylnej kory ciemieniowej (szczególnie przedniej okolicy kory przyobręcza. Twierdzi. Naciskają przycisk i wagonik zamiast pięciu zabija tylko . Wręcz wali on w drzwi centrum emocji mózgu. zimnej empatii: naszego zdroworozsądkowego i racjonalnego myślenia. Podobnie jak większość członków społeczeństwa psychopaci szybko sobie radzą z pierwszym dylematem. znanego jako ciało migdałowate. a to nic innego jak obwód gorącej empatii. które są aktywizowane przede wszystkim podczas doświadczania obiektywnej. bieguna skroniowego i bruzdy skroniowej górnej). że za pierwszym razem mamy do czynienia z bezosobowym dylematem moralnym.

Kiedy dylemat moralny jest bezosobowy. że umieszczam was w aparacie do wykonywania funkcjonalnego magnetycznego rezonansu jądrowego (fMRI) [4].bez mrugnięcia okiem spychają grubasa na tory.i tu akcja nabiera przyspieszenia . Ta różnica zachowania dość wyraźnie uwidoczniona jest w mózgu. a następnie prezentuję wam oba dylematy. wzorzec aktywacji neurologicznej i u psychopatów. Co zaobserwuję. kiedy będziecie przechodzić przez to podstępne moralne pole minowe? No cóż. wasze ciało migdałowate i powiązane z nim obszary . Wyobraźcie sobie. Ale zasadniczo się różni. w chwili kiedy dylemat wkroczy w zakres osobowy. Jednakże w przeciwieństwie do normalnych ludzi . kiedy do głosu dochodzi aspekt osobisty.jedną osobę. i u ludzi normalnych staje się bardzo podobny.dobrze radzą sobie również i w drugim przypadku .

W odróżnieniu od identyfikowania się umożliwia abstrakcyjne. I to niezależnie od tego. który odpowiada za zrozumienie. powinna być muzyką dla ucha takich teoretyków jak Reid Meloy czy Kent Bailey. która pozwala nam beznamiętnie określać. a chłodną emocjonalnie analizą. co czujemy. A u psychopaty ujrzę tylko ciemność. zobaczę. co dana osoba może sobie myśleć. Wtedy dochodzimy jednak do drugiego elementu układanki. Ogromne neurokasyno okaże się mroczne i zupełnie wyludnione. Różnica między empatią gorącą a zimną. tym. Tego. Mówiąc w przenośni. jak uczucia wrzucają monety do automatu. czy dylemat będzie miał charakter bezosobowy czy osobowy. a nie za czucie.na przykład przyśrodkowa kora oczodołowo-czołowa . obserwując innych. spokojne .mózgu .rozświetlą się jak elektryczny bilard.

ale i w obszarze stosunków międzyludzkich. Pewnego dnia. Jeśli wie się. sprawia. który guzik nacisnąć. że na jednym silniku empatii lepiej im się lata niż na dwóch że to właśnie dlatego tak dobrze potrafią przekonywać. który podczas przerw w studiowaniu obyczajów wikingów zachodzi czasem do pokoju socjalnego starszej kadry nauczycielskiej Magdalen College. . przy popołudniowej herbacie i ciasteczkach w wykładanej dębową boazerią alkowie z oknem na krużganek. Taki podział empatii to też muzyka dla ucha Robina Dunbara. szansa na wygraną wzrasta. właściwa doświadczonym myśliwym i praktykom zimnego odczytu.przewidywanie. Taka zdolność umysłowa. wykorzystana nie tylko w środowisku naturalnym. w przeciwieństwie do stanu emocjonalnej symbiozy pozwala przetwarzać symbole. że psychopaci stają się ligą samą w sobie. i zrobi się to bez podniecenia. Odnosi się wręcz wrażenie.

Wcale nie był tym zaskoczony. że każde społeczeństwo potrzebuje osób. Działanie z zimną krwią. . .. Posmarowałem herbatnik masłem.Wikingowie mieli dobre pojęcie o tym. co byś zobaczył. A ten gruby facet byłby już historią. Myślę. W końcu na tym polegała ich praca. wiem. co się dzieje . Gdybyś podłączył takiego berserka do skanera mózgu.Kogoś.opowiedziałem mu o dylemacie zwrotnicy i o różnicach. które wykonają za nie brudną robotę ..powiedział. kto . ponieważ. Nic. Bardziej bezwzględni i brutalni niż przeciętni wojownicy. tacy właśnie byli. To samo co u psychopatów.A berserkowie na pewno cenili sobie swoją reputację jako tych. okazywanie ogromnej bezwzględności i brutalności. lepiej zachowujący zimną krew. z którymi nie warto zaczynać. .ciągnął Dunbar. jakie zaobserwowano w reakcjach mózgów normalnych ludzi i psychopatów.

już ze względu na samą naturę swych zajęć. ofiar byłoby pięciokrotnie mniej. Choć takie osoby. nie miała żadnych zahamowań. Zadawać niewygodnych pytań. nie są ludźmi. żeby odebrać życie innej osobie.nie boi się podejmować trudnych decyzji. Może kanapkę z ogórkiem? Daniel Bartels z Columbia University[20] i David Pizarro z Cornell zgadzają się z nim w pełni. I mogą dowieść swoich racji. Bartels i Pizarro . Pozostałe dziesięć procent. że mniej więcej dziewięćdziesiąt procent ludzi odmówiłoby zepchnięcia nieznajomego z kładki. mniej czysta moralnie mniejszość. z którymi miałbyś ochotę wypić herbatę. Kim są ci pozbawieni skrupułów ludzie? Kto się zalicza do tych dziesięciu procent? Żeby się tego dowiedzieć. że gdyby zapanowali nad swoją naturalną wrażliwością moralną. W ystawiać się na ciosy. Badania wykazały. mimo świadomości.

utylitaryzm i psychopatia. Przeprowadzona analiza ujawniła znaczącą korelację pomiędzy utylitarnym podejściem do dylematu zwrotnicy (zepchnięcie grubasa z kładki) a zdecydowanie psychopatycznym typem . by zmierzyć poziom psychopatii uczestników badania. są ze sobą związane? zastanawiali się Bartels i Pizarro. Czy te dwa pojęcia. Odpowiedzi nie pozostawiły wątpliwości. jak bardzo są utylitarni. Potem poprosili ich o wypełnienie kwestionariusza do badania cech osobowości. co chcą usłyszeć” (zgadzam się/nie zgadzam się w dziesięciopunktowej skali). Składał się on ze stwierdzeń typu: „lubię oglądać walkę na pięści” czy „najlepszym sposobem manipulowania ludźmi jest mówienie im tego.przedstawili dylemat zwrotnicy ponad dwustu studentom i kazali im określić na czterostopniowej skali. w jakim stopniu są zwolennikami zepchnięcia grubasa na tory innymi słowy. opracowanego tak.

przynajmniej jeśli chodzi o tradycyjne podejście do utylitaryzmu. „Miarą dobra i zła jest jak największe szczęście największej liczby ludzi” . Dlaczego? W ogólnej koncepcji społeczeństwa. Gdy pokopać jednak głębiej. to w sposób nieunikniony zmuszeni będziemy brutalnie pogwałcić czyjeś interesy. dwaj dziewiętnastowieczni filozofowie brytyjscy. twórcy teorii utylitaryzmu. że niektórzy muszą przyjąć kulkę . Wynika z niej przecież. pojawia się mniej jednoznaczny. do której powstania przyczynili się Jeremy Bentham i John Stuart Mili.osobowości. Potwierdziło to przepowiednie Robina Dunbara. brzmi sławne powiedzenie Benthama. lecz nadal pozostało dość problematyczne . Jeśli zastosujemy się do tej zasady. dziwaczniejszy i bardziej mroczny obraz ukazujący bezwzględną selekcję i zdradzieckie wiry moralności. ci ludzie to są właśnie ci dobrzy.

W roku 2005 Belinda Board i Katarina Fritzon[21] z University of Surrey przeprowadziły badanie w celu ustalenia. w zasadzie w każdej dziedzinie. które to umożliwiają. A jak on się ma do normalnego życia? Czy to tu tak naprawdę ujawnia się psychopatia? Mroczne tajemnice lądowania na Księżycu Kiedy się dobrze zastanowić. nie tylko w biznesie i prawie. co przesądza o sukcesie w biznesie. nietrudno odpowiedzieć na pytanie. Oprócz określonych umiejętności. istnieje pewien zespół cech. Ale kto będzie w stanie pociągnąć za spust? Bartels i Pizarro odkryli w swym laboratorium pewien wzorzec. co jest potrzebne. Chciały wiedzieć.w łeb dla dobra większości. jakie cechy osobowości odróżniają . by odnieść sukces w danym zawodzie.

którzy w samolocie skręcają w lewo. Ale główna różnica przejawia się w bardziej antyspołecznych aspektach syndromu: u kryminalistów odpowiedzialne za łamanie prawa. którzy skręcają w prawo. Wzięły pod lupę trzy grupy . pacjentów szpitali psychiatrycznych oraz przestępców przebywających na oddziałach zamkniętych psychiatryków (zarówno psychopatów.takie jak powierzchowny czar. do klasy biznesowej.tych. dar przekonywania. egocentryzm.menedżerów.i porównały ich testy osobowości. brak empatii. od tych. Analiza ujawniła. niezależność i skupienie na celu częściej występują u menedżerów niż u pacjentów z zaburzeniami psychicznymi. jak i cierpiących z powodu innych chorób psychicznych) . agresję fizyczną i impulsywne działanie suwaki (by wrócić do naszego . że niektóre cechy psychopatyczne .

choć mniej poprosiłem . tonie[23].wcześniejszego porównania ze mikserskim) ustawione są wyżej. że są to nie dwie różne jakościowo grupy tylko dwie różne pozycje na tym samym kontinuum neuropsychologicznym. że wzorzec dysfunkcji mózgowej (widoczny w korze oczodołowo-czołowej. co raczej z ich natężenia oraz kombinacji. Działając w sformalizowanym podobnym. różni się tylko natężeniem. Granica pomiędzy psychopatią funkcjonalną a dysfunkcjonalną wynika nie tyle z obecności cech psychopatycznych per se. Mehmet Mahmut i jego koledzy z Macąuarie University[22] wykazali ostatnio. w jakich występują. stołem Inne badania zdają się potwierdzać ten obraz. obszarze mózgu odpowiedzialnym za percepcję emocji podczas podejmowania decyzji) u tych psychopatów. jak sugeruje Mahmut. i u tych. którzy popełniają przestępstwa. którzy tego nie robią. A to oznacza.

..powiedział mi pewien człowiek sukcesu. nieustraszony.Wasz klient poszukujący zatrudnienia jest bezwzględny. Menedżer. A jeszcze łatwiej. polityk. płatni zabójcy.Zdolności intelektualne to tylko elegancka ozdoba . rabusie napadający na banki. jak przekonamy się nieco później.Jak sądzicie.Niech pan pamięta. amoralny i bardzo skupiony na celu powiedziałem.studentów pierwszego roku. . . były bardzo odkrywcze i bliskie prawdy. . jeśli ten ktoś sądzi. by wyobrazili sobie. Zdecydowanie łatwiej jest to robić na czyichś plecach. że pracują na kierowniczym stanowisku w firmie rekrutacyjnej. że nie bez kozery mówi się o przeszkodach. które trzeba pokonać podczas wspinaczki na szczyt. żołnierz. czarujący. Oni wszyscy się kwalifikowali. szpieg. No i seryjni mordercy. .. do jakiej pracy by się nadawał? Ich odpowiedzi.

W niedawnym wywiadzie dla „The Financial Times” stwierdził. Ale co powiecie o przestrzeni kosmicznej? Mogłoby się wydawać. kiedy inni nie mogą”.że coś z tego ma. Tymczasem kiedyś usłyszałem historię[25]. w pełni zgadza się z tą opinią. Ale niewrażliwość? „Dzięki niej mogę spać. ciekawość i niewrażliwość. jeden z odnoszących największe sukcesy zarządzających kapitałem wysokiego ryzyka[24]. wyjaśnił Moulton. która . No i że posiadane przez nich cechy nie stanowią kryterium naboru astronautów przez NASA. Dwie pierwsze są oczywiste. Jon Moulton. że wysyłanie ich w kosmos nie jest najlepszym pomysłem. Mimo wszystko użyteczność cech psychopatycznych w biznesie tak naprawdę nikogo nie dziwi. że jego trzy najcenniejsze cechy charakteru to determinacja. zważywszy na ziemską reputację psychopatów.

Oto ta historia. i paliwo. mogą w pewnych sytuacjach dawać wymierne korzyści. znaleźli się na krawędzi katastrofy. Aldrin ocierał pot z czoła. szukając odpowiedniego miejsca do lądowania. drugim w okno. w jaki sposób niezwykłe skupienie gadziego mózgu i beznamiętność neurochirurga Jamesa Geraghty’ego może czasami zapewnić sukces nie tylko w radzie nadzorczej. Dwudziestego lipca 1969 roku Neil Armstrong i jego partner Buzz Aldrin. kiedy lecieli tuż nad powierzchnią Księżyca.doskonale ilustruje. na sali sądowej czy operacyjnej. i to . Problemem okazało się zróżnicowanie terenu. którego było za mało. Wreszcie powiedział twardo: „Sadzaj go. Rozsiane po całej powierzchni Księżyca skały i kamienie uniemożliwiały bezpieczne lądowanie. Jednym okiem wpatrywał się we wskaźnik paliwa. które było po prostu za duże. w jaki sposób leniwe fale mózgowe. z badań EEG przeprowadzonych przez Hare’a. ale też w innym świecie.

kiedy zostało im zaledwie dziesięć sekund lotu. „ Czterdzieści.” trzydzieści.. dwadzieścia. liczył... Powziął ryzykowny zamiar.nie lubił nerwowych pasażerów? Ale i on zdawał sobie sprawę. podobnie jak paliwo. Aż wreszcie.” .. co mu kazano. i nadchodzi moment.. sześćdziesiąt. . Nadal nie było odpowiedniego miejsca. pięćdziesiąt. „Siedemdziesiąt.. że czas się kończy.. A Armstrong oglądał nieprzyjazną powierzchnię Księżyca. Być może .....szybko!” Armstrong był zdecydowanie bardziej flegmatyczny.kto to wie . gdy grawitacja weźmie górę i uniemożliwi im powrót.. dostrzegł swoją szansę: srebrzystą pustkę tuż poniżej linii horyzontu. Aldrin zrobił. Polecił Aldrinowi przeliczyć ilość paliwa na sekundy lotu i odliczać na głos.

jego puls ledwie uległ . wykonał idealne.Niczym drapieżnik podkradający się do ofiary osiągnął stan całkowitego skupienia i spokojnie. a każdy ruch może nas przenieść na jedną lub drugą jej stronę. Tym razem droga do katastrofy została odcięta. Jak ujawniono później. Co kieruje saperami? Ta niezwykła relacja o niesamowitej kosmicznej beztrosce pokazuje dobitnie. Ale też nieomal wielka kosmiczna klapa. jak żyje się na krawędzi. książkowe lądowanie w jedynym na przestrzeni wielu kilometrów nadającym się do tego miejscu. Chłód Neila Armstronga w napiętej sytuacji ocalił jedno z największych przedsięwzięć człowieka. Jeden wielki krok ludzkości. gdzie tylko cienka linia oddziela triumf od klęski. jakby to był lot na symulatorze. Ale to nie wszystko.

że nie. Sadzał lądownik na Księżycu z równie wielkim zaangażowaniem. zadania. którzy przepracowali w tej profesji ponad dziesięć lat . którzy zostali odznaczeni. co robią. Tych.na dwie podgrupy. . Wszyscy saperzy są dobrzy w tym. Czyżby to była dziwna wada układu krążenia? Badania naukowe dowodzą. którzy nie otrzymali nagrody. które wymagało bardzo dużej koncentracji.przyspieszeniu. Jeszcze w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku badacz z University Harvard.takich. i tych. Potem zbadał pracę ich serca podczas rozbrajania bomby. co w tej ryzykownej profesji odróżnia weteranów od amatorów. Ale co takiego mają w sobie ci najlepsi? W swoim badaniu podzielił doświadczonych saperów . Stanley Rachman[26]. jakby tankował samochód na stacji paliw. Zapragnął dowiedzieć się. inaczej już by nie żyli. zauważył podobne zjawisko u saperów.

uzyskiwali wyższe wyniki w testach badających wiarę w siebie niż ich koledzy. nad czym właśnie pracowali. Kolejne analizy sięgnęły głębiej i ujawniły przyczynę tego zjawiska. u odznaczonych działo się coś dziwnego. Ich puls stawał się wolniejszy. Zadziwiające ustalenia Stanleya Rachmana zmuszały do postawienia zasadniczego pytania: czy nie powinniśmy przypadkiem baczniej obserwować saperów? Jego . Saperzy.To. a mianowicie pewność siebie. koncentrowali się jak podczas medytacji: osiągali stopień świadomości pozwalający im stać się jednością z tym. którzy otrzymali odznaczenie. Choć serca wszystkich biły równo. co odkrył. z którym rozmawiałem). jak to określił facet. okazało się zaskakujące. Gdy tylko weszli w strefę zagrożenia (czyli „na lądowisko” . To właśnie dzięki niej stawali się tacy.

takie jak nieodpowiedzialność czy impulsywność.ono wykazało. w zależności od . co dokładnie mamy na myśli. że u żadnego z badanych nie pojawiły się cechy typowe dla psychopatii.koduje ich. którzy zostali odznaczeni za odwagę. Przypomniał też. jak nam się wydaje. jeśli pamiętacie. Jednakże w świetle badania Belindy Board i Katariny Fritzon z 2005 roku . obejmujący takie cechy jak impulsywność i nieodpowiedzialność. nie wykazywali psychicznych anomalii czy zachowań antyspołecznych” .odpowiedź była jednoznaczna: „ci.i komentarza Rachmana dookreślenia wymaga. że cechy psychopatyczne bardziej rozpowszechnione są wśród biznesmenów niż wśród zdiagnozowanych psychopatów kryminalistów . kiedy używamy słowa „psychopata” . Nie wszyscy psychopaci są tak niebezpieczni i nieodpowiedzialni. Według badań Board i Fritzon to antyspołeczny wymiar zaburzenia. tworzy lub niszczy psychopatów .

Specjaliści od terapii par. których puls zwalnia. jej przeciwieństwo. Kobra. kiedy biją swe partnerki.że saperzy to niejedyne osoby. a mimo to zachowuje pełną kontrolę nad . Neil Jacobson i John Gottman[27]. relaksują się bardziej. jak wysoko suwaki przesunięte są ku dysfunkcjonalności lub sukcesowi. Na dodatek okazuje się . jak pokazały badania. U tych. atakuje szybko i zajadle. zaobserwowali identyczny profil kardiologiczny u pewnego typu domowych oprawców. niż kiedy wyciągają się wygodnie w fotelu i zamykają oczy.tego. W swej typologii domowych oprawców. często cytowanej. odwrotnie niż pitbull.i to kolejny kamyk wrzucony w tryby metodologiczne badań naukowych . Jacobson i Gottman określają osoby o takim profilu mianem kobry. autorzy popularnej książki When Men Batter Women. którzy. kiedy zabierają się do dzieła.

. staje się spokojna i skupiona. Pitbulle są bardziej niestabilne emocjonalnie. czekają. kiedy szykuje się do ataku.sytuacją. Jest głęboko przekonana. Jak sugeruje ten opis. że wolno jej robić wszystko. aż sytuacja się zaogni i wyrwie spod kontroli. kiedy tylko chce. na co ma ochotę. Dalsze porównanie obu tych typów to interesująca lektura.

Może też powstać w wyniku ciągłego wystawiania się na niebezpieczeństwo.jak zdaniem Rachmana dzieje się u saperów. Ale są i tacy ludzie.Nieustraszoność może wywodzić się z odwagi . .

neurobiolog kognitywny na Stony Brook University w Nowym Jorku. przeprowadziła interesujące badanie. że coś jest nie tak. poczuliście się niepewnie. kiedy pociąg zatrzymał się w tunelu albo doświadczyliście nieprzyjemnego.u których jest to cecha przyrodzona. świadomie i nieświadomie. a ich biologia tak zasadniczo różni się od naszej. W 2009 roku Liliannę MujicaParodi[28]. Zebrała pot osób po raz pierwszy w życiu skaczących ze spadochronem. Wiem to. Woń strachu Jeśli przeraziła was kiedyś nagła turbulencja podczas podróży samolotem. że pozostają. całkowicie odporni na zarazki niepokoju. ponieważ ich badałem. używając do tego . być może po prostu zareagowaliście na strach w waszym otoczeniu. lecz nieokreślonego uczucia.

do specjalnie skalibrowanego nebulizatora i rozpyliła przed nosami podłączonych do skanera fMRI ochotników. No i wiecie co? Okazało się. czyli wolnych od strachu . lecz przestraszonych. co wącha. Ponadto podczas testu rozpoznawania emocji ochotnicy wąchający pot osób przestraszonych o czterdzieści trzy procent trafniej niż pozostali oceniali. z których żaden nie miał pojęcia. Powstaje interesujące pytanie: czy strach można „złapać” w taki sam sposób.podkładek absorpcyjnych umieszczanych pod pachą. czy twarze na zdjęciach mają groźny czy neutralny wyraz. że większą aktywność mózgu w obszarze związanym z przetwarzaniem strachu (ciało migdałowate i podwzgórze) zaobserwowano u tych. Następnie w laboratorium przeniosła go podobnie jak próbki potu ludzi ćwiczących na bieżni. jak łapie . którzy wdychali zapach potu nie ludzi ćwiczących na bieżni.

zajętej emocjonującą grą hazardową. przeprowadziłem własne badanie. Potem zabutelkowałem. że stres emocjonalny jest dosłownie zaraźliwy. rzecz jasna nie dosłownie.się przeziębienie? Mujica-Parodi i jej zespół skłaniają się ku takiemu wnioskowi. a drugą zaprosiłem na bieżnię. Jednej grupie ochotników pokazałem horror (film Candyman). który sprawia. A co nas są niż inni? Żeby się tego dowiedzieć[29]. A konkretnie Cambridge Gamble Task. A na koniec rozpyliłem go pod nosami innej grupy ochotników. To oczywiście pociąga za sobą jeszcze ciekawsze pytanie. Ich zdaniem niewykluczone. komputerowym . z odpornością? Może niektórzy z bardziej podatni na bakcyla strachu Może mają do tego nosa? kolejne. że „istnieje ukryty biologiczny komponent dynamiki społecznej. ich pot. pewien wariant doświadczenia Mujiki-Parodi.

75 lub 95).testem podejmowania ryzykownych decyzji. Podczas każdej z rozgrywek uczestnikom pokazuje się dziesięć pudełek (czerwonych i niebieskich). 50. kiedy przegrywa . W każdej rozgrywce proporcje kolorów są inne (na przykład sześć czerwonych przypada na cztery niebieskie. że jeśli teoria Mujiki-Parodi ma w sobie ziarno prawdy. tym większe ryzyko. które postawił. Co się dzieje później. Do następnej rozgrywki przystępuje się już ze zmodyfikowaną liczbą punktów.odejmuje się je. wynik testu powinien . zależy od pierwszej rozgrywki. Ich zadanie polega na odgadnięciu. Oczywiście im wyższy zakład. Gracze rozpoczynają ze 100 punktami i muszą obstawić wynik określoną ich liczbą (5. Uznałem. które z nich zawierają żółty przedmiot. 25. punkty. jeden niebieski na dziewięć czerwonych i tak dalej). dodaje się do jego początkowej puli. Kiedy uczestnik wygrywa.

kiedy „oddychali . którzy wąchali pot ćwiczących na bieżni.jak to ustaliła Angela Book . Byli śmielsi nie tylko na początku gry. Psychopaci zaś nigdy nie tracili pewności siebie. Czy oni. powinni wykazywać większy konserwatyzm i obstawiać bardziej ostrożnie niż ci.a odporni na jej zapachowy objaw? Wyniki eksperymentu faktycznie były jednoznaczne. okażą się odporni na cudzy strach? Czy będą wyjątkowo wyczuleni na wszelkie widoczne objawy słabości . znani ze swego spokoju w obliczu stresu. Ochotnicy. gdy wdychali pot przestraszonych ludzi. jak przewidywała Mujica-Parodi. którzy wdychali pot widzów horroru. Ale była też pewna komplikacja. raz po raz podejmowali ryzyko nawet wówczas. ale i na końcu. Połowa moich graczy to psychopaci. Dokładnie tak.być jasny. ochotnicy niebędący psychopatami grali ostrożniej.

pełnym znaczeń i logiki dialogu przy naukowym stole negocjacyjnym.a system zwykłych ludzi pozwalał mu się rozprzestrzeniać. ukrytej za tezą. Przyciąga ona wzrok i jednocześnie zadziwia. że zachowanie psychopatów wynika z ich mądrości.strachem” . co obecnie bardziej prawdopodobne. Choć być . mądrości i psychopatii. niczym w konstruktywnym. nie należy lekceważyć. System odpornościowy psychopatów bezzwłocznie niszczył wirusa najwyraźniej prowadził politykę „zero tolerancji dla lęku” . A jednak sugestii. prowadzi do drobnego semantycznego kompromisu. Zestawienie dwóch egzystencjalnych monolitów. Miecz obosieczny W Mądrości psychopatów oglądanej na wystawie księgarni albo na stronie Amazona. razić może tytułowa gra słów.

może nie jest to mądrość w tradycyjnym
znaczeniu tego słowa - wartość pojawiająca
się
wraz
z wiekiem
i zdobywanym
doświadczeniem życiowym - tylko pewna
wrodzona, nienazwana funkcja ich psychiki.
Rozważmy na przykład pewną analogię
pochodzącą od kogoś, kogo później poznamy
bliżej.
Od psychopaty.
Kogoś, kto przebywa w wysublimowanym
klasztornym
odosobnieniu,
na
oddziale
0
wzmocnionym
nadzorze
dla
osób
z zaburzeniami osobowości.
- Nawet najlepszy w swej klasie samochód
sportowy nie jest sam w sobie ani dobry, ani
zły. Wszystko w rękach tego, kto usiądzie za
kierownicą.
Utalentowanemu
1 doświadczonemu
kierowcy
samochód
umożliwi dowiezienie na czas do szpitala
rodzącej żony; z osiemnastolatkiem i jego
dziewczyną zjedzie z urwiska. Wszystko

zależy od obsługi. Po prostu od umiejętności
kierowcy...
Ma rację. Być może ta jedna, zabójcza
cecha,
która
odróżnia
osobowość
psychopatyczną od osobowości większości
członków społeczeństwa polega na tym, że
psychopatę guzik obchodzi, co sobie o nim
myślą inni. Po prostu jest mu obojętne, w jaki
sposób społeczeństwo może postrzegać jego
działania. A w świecie, w którym image
i reputacja mają dużo większą wartość niż
kiedykolwiek wcześniej - pięćset milionów
zarejestrowanych na Facebooku? Dwieście
milionów filmów na YouTube? Jedna kamera
nadzoru na dwudziestu obywateli Wielkiej
Brytanii?
to
bez wątpienia
jeden
z
podstawowych
powodów
tego,
że
psychopaci tak często wpadają w kłopoty.
No i tego, dlaczego uważamy ich za tak
czarujących.
Ta

cecha

jednak

może

również

predysponować do wykazania się heroizmem
i siłą psychiczną czy tak szanowanymi
zaletami jak odwaga, prawość i cnota.
Pozwolić na przykład wbiec do płonącego
budynku, by uratować uwięzionych w środku
ludzi. Albo zepchnąć grubasa na tory, by
wykoleić pędzący pociąg.
Psychopatia naprawdę przypomina potężny
samochód sportowy. Jest jak obosieczny
miecz - łatwo się skaleczyć bez względu na
to, którą stroną się tnie.
W następnych rozdziałach przedstawię
szczegółowo
naukową,
socjologiczną
i filozoficzną historię owego miecza oraz
unikatowy profil psychologiczny jednostek,
które go wykuły. Zaczniemy od przyjrzenia
się, kim dokładnie jest psychopata (skoro nie
potworem, za jakiego przywykliśmy go
uważać). Zwiedzimy przedmieścia i ścisłe
centrum
psychopatycznej
metropolii,
obejrzymy tamtejsze ultraniebezpieczne getta

i bardziej przyjazne
zielone przedmieścia.

dla

odwiedzających

Jak w przypadku każdej skali czy
spektrum, i tu na obu krańcach znajdziemy
swoiste aleje gwiazd. Na jednej spotkamy
Dahmerów,
Lecterów
i
Bundych
rozpruwaczy, dusicieli i nożowników; na
drugiej
antypsychopatów,
tytanów
spirytualizmu takich jak tybetańscy mnisi,
którzy przez lata hardcorowej medytacji
w odległych himalajskich klasztorach czują
jedynie współczucie. Musimy się jednak
pogodzić z faktem, że nasze spektrum, jak
sugerują
ostatnie
badania
na
polu
neurobiologii kognitywnej, może mieć kształt
okręgu... po przeciwnych stronach linii zmiany
daty, oddzielającej normalność od szaleństwa,
psychopaci i antypsychopaci siedzą obok
siebie na wyciągnięcie ręki. Tak blisko,
a jednak tak daleko.
Później

przejdziemy

do

archeologii

kognitywnej: po naszkicowaniu koordynatów
współczesnej psychopatii udamy się na
poszukiwania jej początków. Korzystając
z
najnowszych
osiągnięć
psychologii
ewolucyjnej oraz z narzędzi dostarczanych
przez teorię gier, zrekonstruujemy warunki,
w których za czasów naszych przodków mogli
wyewoluować psychopaci. Zbadamy też inną
możliwość - głęboko ukrytą, acz niepokojącą.
Być może w społeczeństwie dwudziestego
pierwszego wieku psychopaci ewoluują nadal,
a zaburzenie to nabiera cech adaptacyjnych.
Rozważymy korzyści wynikające z bycia
psychopatą a raczej korzyści, jakie
w niektórych sytuacjach daje przesunięcie
suwaków
nieco
wyżej
niż
normalnie.
Przyjrzymy się, co tak naprawdę oznacza
u
psychopatów
nieustraszoność,
bezwzględność czy „bycie całym sobą tu
i teraz’ (psychopaci zwykle mrugają nieco
rzadziej
niż zwyczajni
ludzie; jest to
fizjologiczna aberracja, która pomaga im

wytworzyć wokół siebie
hipnotyczną aurę[5]).

denerwującą,

Destruktywny, olśniewający i bardzo pewny
siebie - to epitety, którymi najczęściej określa
się tych ludzi. Proszę zauważyć, że to nie oni
sami tak o sobie mówią, tylko ich ofiary!
Ironia jest tu oczywista. Psychopaci zdają się
posiadać, za sprawą jakiegoś chorego żartu
darwinizmu, takie cechy osobowości, za
których posiadanie wielu oddałoby życie.
W zasadzie wielu rzeczywiście je oddało - i to
dlatego nasz stary przyjaciel Fabrizio Rossi
nie potrafił uwierzyć, by mogło z nich
wyniknąć coś dobrego.
Następnie przyjrzymy się bliżej jednemu
z
najbardziej
cenionych
oddziałów
psychopatów na świecie, a także postawimy
psychopatów wobec problemów, dylematów
i wyzwań, przed jakimi staje każdy z nas
w życiu codziennym. Wraz z neurobiologiem
i łowcą psychopatów, Kentem Kiehlem,

pojedziemy
jego
osiemnastokołową
ciężarówką ze zbudowanym na zamówienie
skanerem fMRI do więzień stanowych
Ameryki.
A
później,
podczas
niezwykłego
eksperymentu, sam przejdę „psychopatyczną
przemianę” : światowej sławy specjalista od
przezczaszkowej
stymulacji
magnetycznej
pobudzi za pomocą tej
mało znanej
nieinwazyjnej
metody,
pokrewnej
neurochirurgii, mój psychopatyczny mózg.
W czasie naszej podróży po Mądrości
psychopatów prawda będzie się do nas
zbliżać niczym cichy, pozbawiony skrupułów
drapieżnik. Jasne, ci ludzie mogą nas zranić.
Ale mogą również ocalić nam życie. A już na
pewno mogą nas czegoś nauczyć.

DWA
Prawdziwi psychopaci, proszę
powstać
Kto potrafi narysować na tęczy
linię,
gdzie kończy się fiolet, a zaczyna
oranż?
Rzecz jasna, widzimy różnicę
pomiędzy kolorami, ale gdzie
dokładnie pierwszy przechodzi
w drugi?
Tak samo jest ze zdrowymi
zmysłami i szaleństwem.
HERMAN MELYILLE

Dlaczego to zrobiła?

Po internecie krąży ciekawa historyjka.
Otóż na pogrzebie swojej matki pewna
kobieta spotyka mężczyznę, którego kiedyś
znała.
Dochodzi do wniosku,
że jest
wspaniały, jest jej bratnią duszą. I natychmiast
się w nim zakochuje. Ale nie prosi go o numer
telefonu, po pogrzebie nie ma więc pojęcia,
gdzie go szukać. Kilka dni później zabija swoją
siostrę. Dlaczego?
Pomyślcie chwilę nad odpowiedzią. To
prosty test, który pokaże, czy myślicie jak
psychopaci. Jaki motyw kierował kobietą,
kiedy odbierała życie siostrze? Zazdrość?
Nakryła ją w łóżku z tym mężczyzną? A może
zemsta?
Obie
odpowiedzi

prawdopodobne,
jakkolwiek
błędne.
Gdybyście myśleli jak psychopata, od razu
byście wiedzieli, że zabiła siostrę, bo miała
nadzieję, że ukochany pojawi się również na
tym pogrzebie.
Jeśli doszliście do takiego właśnie wniosku,

to nie wpadajcie w panikę. Szczerze mówiąc,
nabrałem was. To wcale nie dowodzi, że
myślicie jak psychopaci. Podobnie jak wiele
innych śmieci, na które natykamy się
w internecie, historyjka zawiera mniej więcej
tyle samo prawdy co rachunki Berniego
Madoffa. Jasne, na pierwszy rzut oka
strategia wybrana przez naszą bohaterkę
sprawia wrażenie psychopatycznej. Właściwie
nie mamy co do tego wątpliwości: zimna,
bezwzględna,
pozbawiona emocji,
myśli
jedynie o sobie. Ale jest pewien problem.
Otóż opowiedziałem tę historyjkę prawdziwym
psychopatom - gwałcicielom, mordercom,
pedofilom
i
bandytom
oficjalnie
zdiagnozowanym
za
pomocą
procedur
klinicznych. I zgadnijcie, co się stało? Żaden
z nich nie wpadł na taki motyw. Niemal
wszyscy optowali za rywalizacją o względy
mężczyzny.
- Może i jestem szalony, ale na pewno nie
głupi - stwierdził jeden z nich.

Scott Lilienfeld jest profesorem psychologii
na Emory University w Atlancie i jednym
z najlepszych specjalistów od psychopatów
na świecie. A raczej, jak sam to ujmuje, od
psychopatów, którzy odnieśli sukces, czyli
tych, którzy swych ofiar szukają na giełdzie
papierów wartościowych a nie w ciemnych
zaułkach. Pewnego wieczoru w drodze do
knajpki w pobliżu jego biura, dokąd idziemy na
typowo południową amerykańską ciężką
kolację, taco z aligatora, pytam o zagadkę
z pogrzebem. O co tu chodzi? Dlaczego
podniecają nas takie rzeczy? Wyraźnie
poruszyłem jego czułą strunę.
- Myślę, że urok takich historyjek tkwi
w ich jednoznaczności - odpowiada. - To taka
pocieszająca myśl, że wystarczy zadać jedno
pytanie, żeby zdemaskować psychopatę
i móc się przed nim chronić. Niestety,
w rzeczywistości to wcale nie takie proste.
Pewnie, możemy ich rozpracować, ale trzeba
do tego więcej niż jednego pytania. Właściwie

całej masy pytań.
Scott ma rację.
Nie istnieje jedno
uniwersalne pytanie, które ujawnia całą
prawdę psychologiczną o drugiej osobie.
Osobowość jest
zbyt
skomplikowanym
tworem, by jej sekrety można było poznać
w trakcie salonowej zabawy. A spece od
osobowości od lat toczą ze sobą zajadłe boje
i dopiero niedawno zaczęli brać pod uwagę
możliwość rozejmu.

Łow cy osobowości
Osobowość ma długą historię - a może nie
tyle osobowość, co jej badanie. Wszystko
zaczęło się jeszcze w starożytnej Grecji, od
Hipokratesa (460-377 p.n.e.), ojca zachodniej
medycyny. To on, czerpiąc z wcześniejszej
tradycji (na przykład astrologii babilońskiej),
która rozprzestrzeniała się po ówczesnym
świecie
za
pośrednictwem
mędrców

starożytnego Egiptu i mistyków z Mezopotamii. choleryczny. melancholiczny i flegmatyczny (patrz schemat 2. wyróżnił cztery temperamenty: sangwiniczny. Cztery temperamenty Hipokratesa Przez kolejne niemal dwa i pół tysiąca lat niewiele się działo.1. Dopiero w 1952 roku brytyjski psycholog Hans Eysenck[30] tchnął nowe życie w dwoistą taksonomię ojca zachodniej medycyny. Schemat 2.1). Po wyczerpującej .

charakteryzujący się agresją. impulsywnością i egocentryzmem. idealnie pokryją się z czterema klasycznymi temperamentami Hipokratesa (patrz schemat 2. Jeśli te dwa wymiary naniesiemy na osie. psychotyzm. dodano później). że osobowość składa się z dwóch podstawowych czynników: introwersji/ekstrawersji oraz neurotyzmu/równowagi emocjonalnej (trzeci.analizie licznych kwestionariuszy i wywiadów klinicznych doszedł do wniosku.2). .

2. 1985) Typ pasuje choleryczny idealnie (niespokojny. drażliwy) do neurotycznego . Model osobowości Eysencka a cztery temperamenty Hipokratesa (za Eysenck i Eysenck.Schemat 2.

Jak się wydaje.ekstrawertyzmu Eysencka. . To również znawca ludzkiej natury. a flegmatyczny (spokojny. Opierając się w badaniach osobowości na tak zwanej hipotezie leksykalnej. dynamiczny) do zrównoważonego emocjonalnie ekstrawertyzmu. sangwiniczny (ciepły. Dwudzielny model osobowości Eysencka sprawia wrażenie bardzo oszczędnego w porównaniu z rozbudowanym zespołem cech zebranych przez amerykańskiego psychologa Gordona Allporta[31] jakieś dwadzieścia lat wcześniej. zamknięty w sobie) do zrównoważonego emocjonalnie introwertyzmu. Allport rozpoczął połów na głębokich wodach Webster’s New International Dictionary. melancholiczny (depresyjny. introspektywny) do neurotycznego introwertyzmu. Hipokrates był nie tylko ojcem zachodniej medycyny. wedle której wszystkie znaczące terminy związane z charakterem są dosłownie zakodowane w używanym języku.

które miały charakter tymczasowy. ile jest w nim przymiotników opisujących osobowość. Allport usunął z tej puli wszystkie te. kiedy Eysenck pracował nad swoim modelem osobowości. Na podstawie swojej listy stworzył skalę ocen i rozdał ją ochotnikom. i w ten sposób skrócił listę do czterech i pół tysiąca przymiotników. Okazało się. . W roku 1946. po czym na serio zabrał się do pracy. Po wyeliminowaniu wszystkich synonimów i dodaniu kilku określeń wynikających z badań laboratoryjnych ograniczył ją do stu siedemdziesięciu jeden przymiotników. Zadanie było banalnie proste: badani mieli opisać swoich znajomych za pomocą otrzymanej listy słów. że całkiem sporo .w jego sieć wpadło aż osiemnaście tysięcy określeń. jak na przykład uradowany czy zawstydzony.Przede wszystkim zadał sobie pytanie. liście Allporta przyjrzał się bliżej psycholog z University of Illinois Raymond Cattell[32].

dzięki komputerom pierwszej generacji i tajemnej magii analizy czynnikowej[6]. I w tym momencie postanowił się zatrzymać. określoną przez Cattella dość ezoterycznie mianem sfery osobowości szatańskiego tworu złożonego z trzydziestu pięciu głównych gromad cech. wówczas jeszcze w powijakach. . W ciągu następnych dziesięciu lat.Analiza wyników ujawniła całą galaktykę osobowości. Cattel zdołał ją ograniczyć do szesnastu podstawowych czynników.

W 1961 roku dwóch badaczy . i dla firm rekrutacyjnych inni teoretycy pociągnęli badania dalej. Szesnaście czynników podstawowych osobowości według Cattella (za Cattell. 1957) Na szczęście i dla psychologów pracy.3.Tabela 2.

Ernest Tupes i Raymond Christal[33]. jak zarzekał . nie jesteśmy numerami. Conscientiousness. Psychologowie badacze nie dążą do zgody[35]. Otwartość na doświadczenia. niezawodność. zdołało wyłuskać spośród cech Cattella tylko pięć powtarzalnych czynników. równowaga emocjonalna i kultura. Były to: surgencja. ekstrawersja. jeśli tylko mogą tego uniknąć. Extraversion. Ale w tym przypadku nie było czego unikać. ugodowość i neurotyczność Opennes to Experience.z amerykańskiego lotnictwa wojskowego. w skrócie OCEAN . sumienność.to podstawowy genom ludzkiej osobowości. Agreeableness i Neuroticism. Wszyscy jesteśmy sumą części. ugodowość. W ciągu ostatnich dwudziestu lat wysiłki Paula Costy i Roberta McCraego[34] z National Institutes of Health doprowadziły do opracowania wystandaryzowanego testu osobowości NEO Personality lnventory (Inwentarza Osobowości NEO-PI-R).

. Dopiero gdy przepuścimy ją przez pryzmat analizy matematycznej. że Wielka Piątka odpowiada psychologicznie niepodzielnym kolorom podstawowym osobowości. jaką zajmuje na każdym z pięciu wymiarów[7]. Każdy z nas w bezkresie algorytmów osobowości ma własne. który dotyczy nas wszystkich. jak wygląda jego Wielka Piątka[36]. zakotwiczonym na każdym końcu przez krańcowo odmienne odcienie cechy. wynikające z pozycji. Już prędzej konstelacją numerów. Czyli z tego. rozpada się na pięć składowych. Przybij piątkę Przypadkowemu obserwatorowi osobowość ludzka wydaje się czymś stałym i jednolitym. tworząc zakres tożsamości. unikatowe koordynaty. Można powiedzieć.się Patrick McGoohan w serialu The Prisoner.

4.1 9 9 0 ) Zapewne nie powinniśmy się dziwić. 1 9 9 9 . Pięcioczynnikowy model osobowości (McCrae i Costa. Tabela 2.Pięć czynników wraz z krótkim opisem związanych z nimi cech znajdziecie w tabeli 2.4. że .

Rozdają je kandydatom na niemal każde stanowisko. Ci z co najmniej średnim wynikiem na skali sumienności (uwaga: zbyt wysoki wskazuje na obsesję.psychologowie pracy odnieśli wiele korzyści z NEO (i innych podobnych testów osobowości). jakie przyjdzie wam do głowy. jak zostaliśmy stworzeni. Osoby 0 niższych wynikach na tym wymiarze lepiej sobie radzą w przemyśle i zajęciach mechanicznych. arbitraż czy reklama.takich jak konsulting. a tym. natręctwa 1 perfekcjonizm) odnoszą sukcesy we . I dzięki temu[37] odkryli uderzającą zależność pomiędzy temperamentem a rodzajem wykonywanej pracy. że otwartość na doświadczenia odgrywa ważną rolę w zawodach. Okazało się. do czego nas zatrudniają. by zbadać relacje pomiędzy konstrukcją psychiczną a sukcesem w zawodzie. w których liczy się oryginalność myśli albo inteligencja emocjonalna . Pomiędzy tym.

Ostatni czynnik to prawdopodobnie najbardziej neurotyzm. Ugodowość podobnie jak sumienność jest cechą dość uniwersalną. Ale okazuje się szczególnie przydatna w zajęciach kładących nacisk na pracę zespołową lub opiekę nad ludźmi. Inaczej niż w przypadku sumienności niski wynik w tym wymiarze nie dyskwalifikuje wręcz przeciwnie. prowizje). introwertycy zaś w zawodach bardziej indywidualnych czy refleksyjnych. Ekstrawertycy dobrze sobie radzą tam. historie. gdzie ważne są kontakty z ludźmi. przydaje się w zawodach związanych z silną konkurencją. gdzie wciąż dochodzi do starć osobowości i zajadłej rywalizacji o zasoby (pomysły. ułatwiającą wykonywanie każdego zawodu. takich jakie wykonują żołnierz czy pielęgniarka. takich jak grafik komputerowy i księgowy. niebezpieczny . na przykład w mediach. w przeciwieństwie do ludzi o niskim wyniku.wszystkich zawodach.

niezgłębionych i tajemniczych. że małżeństwo neurotyzmu z kreatywnością jest niezwykle trwałe. No dobrze. Lynam poprosił grupę najlepszych . że wyjątkowa struktura osobowości psychopaty kryje w sobie wiele mówiącą konfigurację cech.z całej piątki.wiązki cech osobowości predestynujące do sukcesu w wykonywanym zawodzie . ale jak te odkrycia psychologów pracy . nie wolno zapominać. ale w labiryntach duszy . które miało to ustalić. Choć równowaga emocjonalna i zachowanie zimnej krwi w sytuacjach stresowych są niezbędne w zawodach wymagających wielkiego skupienia (dwa sztandarowe przykłady to kokpit samolotu i sala operacyjna). przeprowadzili w 2001 roku Donald Lynam i jego koledzy z University of Kentucky[38].mają się do psychopatii? Badanie. Wkrótce odkryli. Największe dzieła malarstwa i literatury powstawały nie na płytkich wodach przybrzeżnych umysłu.

a 5 bardzo wysoki) w zakresie trzydziestu składowych głównych wymiarów Wielkiej Piątki. .5.specjalistów od psychopatii na świecie (uczonych z potwierdzonymi osiągnięciami na tym polu). Wyniki pokazuję w tabeli 2. by ocenili psychopatów na skali od 1 do 5 (gdzie 1 oznacza wynik niezwykle niski.

5. nieśmiałość i bezbronność ledwie manifestują swą obecność. bezduszność i arogancję.Tabela 2. Nic w tym zaskakującego. A jeśli dołoży się do tego dobry . Jak można się było spodziewać.miarę niewzruszonej pewności siebie wykazywanej przez psychopatów oraz ich obojętności na przeciwności losu. I sposób. 2001) Jak widzimy. w jaki ten wzorzec przenosi się na neurotyczność. Takie cechy jak lęk. Profil osobowości psychopatycznej opracowany na podstawie Wielkiej Piątki (Miller i in.. brak długofalowych celów i unikanie odpowiedzialności. Czyli zdaniem większości klinicystów podstawowe cechy psychopatyczne. Ale zwróćcie uwagę na wysoką ocenę kompetencji . specjaliści przyznają psychopatom niskie oceny na polu ugodowości. depresja. prym wiodą impulsywność. zważywszy na ich skłonność do kłamstwa i manipulacji. Wyniki osiągnięte na skali sumienności również nie imponują.

Wyłania się stąd obraz niezwykle silnej. żywiołowej charyzmy. profesorem psychologii w Foundation for the Study of Personality in History w Flouston w Teksasie. to powstaje aura surowej. z drugiej zimnego i nieprzewidywalnego. oraz Thomasem Faschingbauerem. .wynik w ekstrawersji (asertywność i szukanie podniet) i otwartości na doświadczenia (działanie). psychologiem sądowym. Obraz amerykańskiego prezydenta?[39] Na pierwszy rzut oka raczej nie. Ale w 2010 roku Scott Lilienfeld. we współpracy ze Stevenem Rubenzerem. Z jednej strony kogoś olśniewającego i pozbawionego skrupułów. przeanalizował dość zaskakujące dane. W 2000 roku[40] Rubenzer i Faschingbauer rozesłali kwestionariusze osobowości NEO do biografów wszystkich prezydentów Stanów Zjednoczonych[8]. ale jakże mrocznej i zmiennej osobowości.

jak wypadli obaj Rooseveltowie i inni złoci chłopcy. raniąc innych ludzi”. Był w tym pewien haczyk. Czy powinniśmy zacząć się martwić? Czy mamy powód do niepokoju. by korzystając ze swej wiedzy. przy czym na prowadzenie wysunęli się John F. Przyjrzyjcie się również temu. W sumie było ich dwieście czterdzieści. Poproszono ich. Znaczna liczba prezydentów Stanów Zjednoczonych wykazywała wyraźne cechy psychopatyczne. nim oni wykorzystają ciebie” czy „nigdy nie czułem się winny. znaczącą część cech . skoro głowa najpotężniejszego państwa na świecie dzieli. To nie osobowość biografów testowano. których biografie pisali. Kennedy i Bill Clinton[9]. Wyniki były naprawdę interesujące. odpowiedzieli na pytania kwestionariusza w imieniu osób.Znajdowały się w nich takie stwierdzenia jak „należy wykorzystać innych. jak zauważył Jim Kouri.

którzy was wkurzają (powszechny błąd popełniany przez osoby narcystyczne). który znacząco różni się od . co to dokładnie oznacza być psychopatą.osobowości z seryjnymi mordercami? Być może. skąd biorą się profile osobowości politycznych opracowane przez Lilienfelda. Ale żeby się przekonać. należy zachować wielką ostrożność. bo w gruncie rzeczy można by się uprzeć. trwały wzorzec wewnętrznych doświadczeń i zachowań. Rubenzera i Faschingbauera musimy pokopać nieco głębiej i dowiedzieć się. że cierpimy na nie wszyscy. Kiedy coś się dzieje z osobowością Mówiąc o zaburzeniach osobowości. Jest to. Nieprawdaż? Dlatego od razu powiedzmy sobie szczerze: zaburzenia osobowości to nie przypadłość ludzi. zgodnie z definicją Diagnostic and Statistical Manuał o f Mental Disorders[10].

Nie. I przepadło. Albo niezdolnością do kontrolowania czy regulowania impulsów. I. DSM klasyfikuje zaburzenia osobowości[41 ] w trzy osobne grupy[11 ]: dziwaczno-ekscentryczne. to ma. w jakiej żyje dana Kluczowe jest tu słowo trwały. wielkimi kolczykami i kapeluszem jak kapturek na . kultury. Załapie się na nie ciotka z setką kotów i szklaną kulą.standardów jednostka”. niezmiennymi wzorcami myślenia. dramatycznoniekonsekwentne i obawowo-lękowe. zaburzenia osobowości charakteryzują się głęboko zakorzenionymi. to prawda. którzy was wkurzają. A jeśli już ktoś je ma. odczuwania i relacji z innymi ludźmi. wierzcie mi. Zaburzenia osobowości to nie Boże Narodzenie (choć samą esencję wydobywa z nich właśnie Boże Narodzenie). I występują nie tylko u tych. co wywołuje lęk lub upośledza funkcjonowanie.

Płaciłem jej od godziny. a para z domu naprzeciwko to przybysze z innego świata (zaburzenie schizofreniczne). tak bardzo nadziany botoksem. która uważa. że przy nim nawet Mickey Rourke wygląda normalnie (zaburzenie narcystyczne). że w jej sypialni aż kipi od „obecności” . czy naprawdę powinniśmy używać tego terminu. Obwieszony biżuterią bywalec basenów z trwałą ondulacją. więc w gruncie rzeczy.imbryk. I wreszcie sprzątaczka. Pierwszą kością niezgody jest już słowo „zaburzenie” . Prócz kłopotów w życiu codziennym osób nimi dotkniętych zaburzenia osobowości wywołują też starcia wśród psychologów klinicznych. którą kiedyś zatrudniałem . które z nas było szalone? Tak tylko się zastanawiam.po trzech godzinach potwornej męki nadal szorowała wannę (zaburzenie obsesyjnokompulsyjne). powstaje pytanie. Może . Ponieważ aż czternaście procent populacji jest w taki czy inny sposób zaburzone.

Czy jest to osobny archipelag patologii. najczęściej nawiedzanych przez burze rubieżach? Ten drugi. niewykluczone.po czym wszystkie dane wrzucili do jednego kotła. Naukowcy przejrzeli literaturę kliniczną badania dotyczące relacji pomiędzy każdym z dziesięciu zaburzeń osobowości wymienionych w DSM z jednej strony a każdym z wymiarów osobowości Wielkiej Piątki z drugiej . wspiera szeroko zakrojone badanie przeprowadzone przez Lisę Saulsman i Andrew Page’a w 2004 roku. odległy posterunek temperamentu w jego najmroczniejszych. epidemiologicznie oderwany od stałego lądu osobowości? Czy może wręcz przeciwnie. antyseparatystyczny pogląd[42].trafniejsze byłoby samo słowo „osobowość”? No cóż. Dalsza analiza . Ale tak naprawdę powinniśmy raczej zapytać. czym dokładnie jest zaburzenie osobowości. jest to część półwyspu Wielkiej Piątki.

zgodnie z przewidywaniami. że zaburzenia charakteryzujące się wzmożonym napięciem emocjonalnym (np. i to jest tak naprawdę kwestia kluczowa. że dziesięć wyodrębnionych zaburzeń osobowości można wyjaśnić w ramach struktury modelu Wielkiej Piątki. z ugodowością. unikowe i zależne) wykazują silne związki z neurotyzmem. antyspołeczne. a te. z pogranicza i narcystyczne) związane są. paranoiczne.ujawniła. schizotypowe. którą moglibyśmy opisać określeniami: Dusza Towarzystwa Pustelnik (osobowość . Znaczenie miały również. największe znaczenie mają tak naprawdę zaburzenia w obrębie Wielkiej Dwójki[43]. schizotypowe. w których obecne są kłopoty w relacjach interpersonalnych (paranoiczne. choć nieco mniejsze. Ale. z pogranicza. Saulsman i Page stwierdzili na przykład. wymiary ekstrawersji i sumienności. Zaburzenia plasujące się na krańcach skali. czyli neurotyzmu i ugodowości.

charakteryzują się odpowiednio wysokim lub niskim poziomem ekstrawersji. że wszechmogąca Wielka Piątka tworzy układ słoneczny naszej osobowości. że wygląda to dość przekonująco.histrioniczna i narcystyczna na jednym. Zgodzicie się pewnie. schizotypowa i unikowa na drugim). Te po dwóch stronach skali Luzak . a obsesyjnokompulsywna na drugiej) cechują podobne wyniki w wymiarze sumienności. to wówczas awanturnicza konstelacja zaburzeń osobowości zajmuje po prostu część firmamentu.jak i sama osobowość .Służbista (odpowiednio osobowość antyspołeczna i z pogranicza na jednej. a schizoidalna. Jeśli uznamy.po . Ale gdzie tu jest miejsce dla psychopatów? Maska normalności Psychopatia .

. w swoim dziele Charaktery szkicuje barwny opis trzydziestu temperamentów moralnych. A jeden z nich uruchamia dzwonek alarmowy.).] Idąc na zakupy. I to na dłuższy czas. ten bezwstydny człowiek powróci.]” . kto np. które mu oddał. a stanąwszy przy wadze. porywa ze stołu jakieś flaki i ulatnia się ze śmiechem”[12]. jeśli nie. zwraca się doń potem o pożyczkę [. do początków dziewiętnastego wieku. tym razem jako . Ale jeśli przeskoczymy dwa tysiące lat. lamentuje Teofrast.e.raz pierwszy wyłania się z mroku w niezwykle przewrotny sposób w przemyśleniach starożytnych Greków. uczeń i następca Arystotelesa na stanowisku szefa szkoły perypatetyków w Atenach.n. Gdy mu się ta sztuka uda. „[Człowiek] bezwstydny to ktoś taki. tym lepiej.. 371-287 p. przypomina rzeźnikowi jakieś przysługi. Filozof Teofrast (ok. „[... puściwszy kogoś z torbami. rzuca na nią najchętniej kawałek mięsa albo przynajmniej kość na zupę.

jeden z głównych graczy metafizycznej debaty nad wolną wolą. tylko posiadają niewielkie lub żadne. że pewnego rodzaju przestępcy moralni. zupełnie wyjątkowi nicponie. Sprawiał wrażenie. choć w innych sytuacjach wydawał się zupełnie normalny. zastanawiali się filozofowie i lekarze. by użyć tu określenia. nie są po prostu źli. rozumienie konsekwencji swych czynów? Jeden z nich naprawdę tak myślał. Rzeczony człowiek nie okazał najmniejszej choćby oznaki żalu z powodu swego czynu. W 1801 roku[44] francuski lekarz Philippe Pinel nagryzmolił w notatniku słowa manie sans dślire. zrozumiały . Jeszcze w tym samym roku stworzył metodyczny. spokojnie i planowo skopał na śmierć psa. gdy pewien człowiek na jego oczach z zimną krwią. w przeciwieństwie do innych łajdaków.opis tego syndromu.i do dziś dnia niezwykle ścisły . Czy może się tak zdarzyć. z którym zgadza się większość osób mających kontakt .

Wola. ciągnie Rush. Tak więc okazuje się. opisał przypadki równie odrażającego zachowania i równie beztroski proces myślowy. może ulec pomieszaniu nawet „w przypadku osób o pełnym rozumieniu [.. „szalonego. Wola staje się mimowolnie narzędziem do złych czynów za sprawą instrumentalności namiętności” . Według niego „zapewne istnieje pierwotne uszkodzenie tych części ciała. że neurotsunami . nie szalonym” [13].]. Manie sans delire. Benjamin Rush[45]. lekarz praktykujący w Ameryce na początku dziewiętnastego wieku. Rush wyprzedził nowoczesną neurobiologię o dwa stulecia. które zajmują się moralnymi aspektami umysłu” . Sprawcom takich czynów przypisuje „wrodzone nadnaturalne zepsucie moralne” . Mówiąc to. będąc Nasz Francuz nie był osamotniony w swoich rozważaniach..z psychopatami.

nieprzewidywalna. nieodpowiedzialna.szaleństwa nie musi dokonywać apokaliptycznych zniszczeń na krystalicznie czystych wybrzeżach logiki. przemierzmy Atlantyk i udajmy się do Medical College of Georgia. wstydu i winy. Jest to w zasadzie taki sam obraz zaburzenia. jaki skonstruowali klinicyści w dwudziestym pierwszym wieku (choć . skłonna do intryg i nawiązująca tylko przelotne związki. egocentryzmem. W książce The Mask o f Sar>ity[46] z 1941 roku stworzył następujący. bez poczucia lęku. gdzie amerykański lekarz Hervey Cleckley bardziej szczegółowo opisał naszą la folie raisonnante. nieco eklektyczny zestaw kryteriów identyfikacji psychopaty. Można być równocześnie w pełni i nie w pełni władz umysłowych. powierzchownym czarem i odpornością na karę. Przeskoczmy kolejne półtora wieku. Jego zdaniem to osoba inteligentna. charakteryzująca się ubóstwem uczuć.

] umysłem” .. . Jego psychopata jest obdarzony „przebiegłym i sprawnym [. W pamiętnym ustępie Cleckley opisuje wewnętrzną pracę umysłu tych społecznych kameleonów. Nie potrafi w najmniejszym stopniu zainteresować się tragediami. Ale w portrecie namalowanym przez Cleckleya odnajdziemy też elementy geniuszu. normalne życie za pozbawioną uczuć lodową kurtyną: [Psychopata] nie zna podstawowych faktów lub danych na temat wartości osobistych i jest absolutnie niezdolny do rozumienia tego typu spraw..obecnie dzięki laboratoryjnym programom badawczym i technikom takim jak EEG i fMRI nieco lepiej rozumiemy przyczyny jego występowania). jak również potrafi „mówić interesująco” i posiada „niezwykły urok” .

groza i humor nic dla niego nie znaczą. jakie ukazuje wybitna literatura i sztuka. zło. Jest też obojętny na te kwestie w codziennym życiu. nie potrafi dostrzec. i żadnym sposobem nie pojmie. co przybliżyłoby mu je za pomocą porównania. Piękno i brzydota . że inni są nimi poruszeni. Co więcej. jakby mimo wysokiej inteligencji był ślepy na te aspekty ludzkiego istnienia. nie są w stanie go poruszyć.chyba że w bardzo powierzchownym sensie dobro. To tak. . miłość. Nie można mu ich objaśnić.radością czy dążeniami ludzkości. bo w orbicie jego świadomości nie ma nic. Będzie powtarzał usłyszane słowa i gładko zapewniał o swoim zrozumieniu.

że wcale nie rozumie[ 14]. w której unosił się lekki zapach środków czyszczących . grożąc przy tym nożem. co spowodowało.dzieliło nas pięć lat i wiele . a jego IQ wynosiło 160. Można by powiedzieć. że psychopata chwyta słowa. ale nie muzykę uczuć. a potem poderżnąć jej gardło i wrzucić zwłoki do kontenera na śmieci na terenie zamkniętej fabryki. Nigdy nie zdołamy pojąć. wielokrotnie zgwałcić. zawieźć ją na skraj miasta. Joe miał dwadzieścia osiem lat. że postanowił pobić do nieprzytomności dziewczynę na parkingu. Usiadłem przy stole naprzeciwko Joego w dusznej i bezdusznej sali przesłuchań. Zrozumiałem. wyglądał lepiej niż Brad Pitt. co próbował opisać Cleckley już podczas pierwszego spotkania z psychopatą. Części jej ciała znaleziono później w schowku na rękawiczki w jego samochodzie.

by ocalić pięć innych? . że używając organów tego młodzieńca. Co więcej. Przedstawiłem Joemu następujący dylemat: Błyskotliwy chirurg transplantolog ma pięciu pacjentów. w jaki podejmuje on decyzje .a zamierzałem się tego dowiedzieć za pomocą swojej tajnej broni. szatańskiego psychologicznego podstępu. gdyby ten młody człowiek zniknął. Czy zatem postąpiłby słusznie. zabijając jedną osobę. Ciekawiło mnie stochastyczne dostrojenie moralnego kompasu takiego umysłu. Każdy potrzebuje przeszczepu innego organu i umrze. bawiący w mieście przejazdem. Tymczasem w gabinecie naszego lekarza zjawia się na rutynowe badania zdrowy młody człowiek. nikt nigdy nie powiązałby tego faktu z naszym lekarzem. Na nieszczęście chwilowo brak organów do transplantacji. Lekarz odkrywa. mógłby uratować swoich pięciu pacjentów. sposób. jeśli go nie dostanie.kilometrów od incydentu na parkingu.

. nic innego. Byłoby czynem moralnie nagannym. To zwykłe morderstwo. większość ludzi nie ma z nim problemu.i jedna zła. autorka eksperymentu z grubasem na torach z rozdziału pierwszego. w ogóle bym się nie zastanawiał.. dla rodzin tych pacjentów. żaden medyk nie ma prawa zabijać pacjenta.Ten dylemat moralny stworzyła Judith Jarvis Thomson[47]. bez względu na to. gdyby lekarz odebrał życie młodemu człowiekowi. te klimaty . no nie? Pięć dobrych wiadomości .Jeśli po prostu grasz w cyferki..no wiesz. nie musisz myśleć. kiedy skończyłem. jak humanitarne i usprawiedliwione mogłoby się to czasami wydawać.oświadczył spokojnie. Choć rozwiązanie jest dyskusyjne. Rzecz w tym. To taki utylitaryzm.Wiem.. gdzie leży problem . no nie? Zabijasz faceta i ocalasz pięciu innych. Prawdziwa .. Ale jak oceni to ktoś taki jak Joe? . To jak kupić pięć w cenie jednego. Gdybym to ja był tym lekarzem. żeby za dużo nie myśleć.

z pewnością nie jest od tej reguły wyjątkiem. jeśli się tego z góry nie wie. Kiedy rozmawia się z psychopatą.okazja.powiedział mi pewien doświadczony psycholog sądowy podczas rozmowy o psychopatach. niekiedy trudno uwierzyć. A Joe. O ich zdolności przenikania cudzej psychiki krążą legendy.rzecz jasna. Między innymi dlatego opracowanie precyzyjnej klasyfikacji. że najwyraźniej zupełnie dosłownie. no nie? . W przypadku Joego można rzec. Kryzys tożsamości Siła perswazji psychopatów jest z niczym nieporównywalna. zabójca i gwałciciel o lodowato błękitnych oczach i IQ geniusza. co do której wszyscy badacze byliby zgodni. okazało się takie trudne.Traktują emocje jak liczby . że coś jest z nim nie tak . .

Hare opracował to narzędzie zarówno na podstawie obserwacji klinicznych.Minęły już trzy dekady. to czterdzieści (każda pozycja oceniana jest w trzypunktowej skali. pierwszy (i według wielu wciąż najlepszy) test pozwalający wykryć występowanie tego zaburzenia. 1 . gdzie 0 oznacza brak cechy lub brak zastosowania. jaką można uzyskać. jak i cech opisanych . maksymalna liczba punktów.występowanie cechy). w skrócie PCL-R).niepewność co do występowania cechy. Jest to kwestionariusz złożony z dwudziestu pytań. W 1980 roku Robert Hare[48] (poznaliśmy go w rozdziale pierwszym) opublikował Skalę Obserwacyjną Skłonności Psychopatycznych 15]. odkąd psychopatię oficjalnie uznano za zaburzenie osobowości. W 1991 roku skala przeszła lifting[49] i od tamtej pory egzystuje pod nazwą Zrewidowana Skala Obserwacyjna Skłonności Psychopatycznych (Psychopathy Checklist Revised. a 2 .

Wyniki różniły się w różnych latach. podobnie jak dwieście czterdzieści elementów składających się na NEO. można wyróżnić cztery podstawowe wymiary (patrz tabela 2. że tak jak istnieje pięć głównych wymiarów osobowości. Większość z nas uzyskuje w teście średnio dwa punkty.jeśli wziąć pod uwagę zwyczaje teoretyków osobowości . niejednokrotnie poddawano statystycznemu tasowaniu. Wynik pozwalający zakwalifikować badanego jako psychopatę to dwadzieścia siedem lub więcej punktów[16]. która się w niej zawiera.6).wcześniej przez Herveya Cleckleya. czyli analizie czynnikowej. tak samo w widmie psychopatycznej mgławicy. Zapewne nic w tym zaskakującego .że dwadzieścia pozycji PCL-R. ale ostatnio pewna liczba psychologów klinicznych[50] doszła do wniosku. .

. Czterowymiarowy model PCL-R (za Hare.6. na które składa się wiele powiązanych ze sobą elementów tworzących cztery wymiary: interpersonalny. 20 0 3 ) Innymi słowy. psychopatia to złożone zaburzenie osobowości.Tabela 2. behawioralny i antyspołeczny piekielna mikstura przyrządzona z odpadów osobowości. afektywny.

w diagnostycznych i empirycznych wojnach o definicję kliniczną. że APD 1 psychopatia to w zasadzie synonimy. powiedzmy. co pisze się w DSM . a niższy. czyj profil jest dokładnie odwrotny? Takie pytania regularnie stawia się w bataliach o duszę psychopaty. Oficjalne stanowisko American Psychiatric Association jest takie.a jest to pozycja 0 szczególnym znaczeniu strategicznym w konfliktach epidemiologicznych o antyspołecznym zaburzeniu osobowości (APD). Antyspołeczne zaburzenie osobowości określa się jako „utrwalony wzorzec braku poszanowania i pogwałcenia praw innych ludzi. który pojawia się w dzieciństwie lub wczesnej adolescencji i utrzymuje się .Które z tych wymiarów są najważniejsze? Czy ktoś. Spójrzmy na przykład. jest bardziej czy mniej psychopatyczny niż ten. kto uzyskał wysoki wynik w wymiarze antyspołecznym. w wymiarze interpersonalnym.

nieprzestrzeganie norm społecznych wymuszających zachowania zgodne z prawem (wielokrotnie popełniane czyny będące podstawą do aresztowania). przed piętnastym rokiem życia. drażliwość i agresywność (wielokrotny udział w bójkach lub napadach). 2. udokumentowane. 5. impulsywność w planowaniu. Aby można było zdiagnozować APD. a także spełniać co najmniej trzy z następujących kryteriów: 1. wykazywać zaburzenia zachowania[ 17]. 3. osoba musi mieć ukończone przynajmniej osiemnaście lat. lekkomyślne lekceważenie bezpieczeństwa .w dorosłości” . lub brak powodzenia 4. używanie fałszywych nazwisk i pseudonimów. oszukiwanie innych ludzi dla osobistego zysku lub przyjemności). brak szacunku dla prawdy (powtarzające się kłamstwa.

7. trwała nieodpowiedzialność (wielokrotne niepowodzenia w utrzymaniu stałej pracy. będącą domeną . znęcanie się nad nimi i okradanie ich lub szukanie racjonalizacji dla takich czynów).na zaburzenia emocjonalne. na pozbawioną empatii strefę mroku. że nie. Polega ona na różnym rozkładzie akcentów: w przypadku APD nacisk położony jest na wzorzec zachowań „społecznego dewianta” . brak żalu z powodu złych uczynków (obojętność na wyrządzanie innym krzywdy. Ale czy na pewno antyspołeczne zaburzenie osobowości jest tym samym co psychopatia? Wielu teoretyków twierdzi. pojawia się też fundamentalna różnica.własnego i innych ludzi. w przypadku psychopatii . niedotrzymywanie zobowiązań finansowych). 6. Choć pewne cechy rzeczywiście się nakładają.

Według Roberta Hare’a od osiemdziesięciu do osiemdziesięciu pięciu procent osadzonych spełnia kryteria tego zaburzenia. Co więcej. ujawniają.mniej więcej pięćdziesiąt procent poważnych przestępstw. Nie bez znaczenia są implikacje. W społeczności więziennej[51] APD to odpowiednik zwykłego przeziębienia. popełniają właśnie psychopaci. W tym wypadku liczba nie jest jednak adekwatna do znaczenia . przeprowadzone wśród więźniów psychopatycznych i niepsychopatycznych. Badania dotyczące prawdopodobieństwa recydywy[53]. będą je też popełniać w przyszłości[52]. takich jak morderstwa czy seryjne gwałty. podczas gdy tylko dwadzieścia procent z nich można zakwalifikować jako psychopatów. w tym statystyczne. że już w pierwszym roku po zwolnieniu z zakładu karnego jest ono trzykrotnie większe .psychopatów.

a pewnego . zabójstw czy okaleczeń. że związek pomiędzy antyspołecznym zaburzeniem osobowości a psychopatią jest asymetryczny: na każde cztery osoby.u pierwszych niż u drugich. ma obecnie trzydzieści cztery lata[54]. Zawsze był wybuchowy. A gdy dołożymy do tego przemoc. Właściwie należałoby powiedzieć. za morderstwo skazany na dożywocie. gwałtów. przypada jeden psychopata. Zabójcza różnica Przyjrzyjmy się bliżej tej różnicy na przykładzie dwóch konkretnych przypadków: Przypadek 1 Jimmy. Psychopaci wykazują pięciokrotnie większą skłonność do pobić. u których zdiagnozowano APD. ale każdy psychopata posiada cechy APD. różnica staje się jeszcze wyraźniejsza.

choć i wcześniej. Kiedy skończył szesnaście lat. Na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie niedojrzałego.wieczoru wdał się w pubie w bójkę. Późno wracał. Karierę kryminalną (na którą składa się jakieś pół tuzina zatargów z prawem) rozpoczął w wieku siedemnastu lat.zachowuje się poprawnie i nie ma odskoków. bez przerwy kłamał. Zaczął dużo pić. kradł samochody i dokonywał aktów wandalizmu. beztroskiego faceta. zaczął wpadać w kłopoty w domu i w szkole. w wyniku której jego przeciwnik odniósł śmiertelne obrażenia głowy. czasami . Wtedy po raz pierwszy został aresztowany za kradzieże w sklepie . nie zachowywał się poprawnie. wdawał się w bójki. zdaniem rodziców. i z kolegami z celi. wstąpił do miejscowego gangu. który próbuje się dogadywać i ze strażnikami. Mając piętnaście lat. Jimmy jest popularny w więzieniu . porzucił szkołę i podjął pracę w domu towarowym przy rozładunku dostaw.

Personel natychmiast zainterweniował i wyrzucił go z lokalu. trzy miesiące po swoich osiemnastych urodzinach. obawiał się.podkradał coś z magazynów. Wreszcie znalazł zatrudnienie w warsztacie samochodowym. Twierdzi. żeby „przeżyć” . potem zamieszkał razem ze swoją dziewczyną. że czuł się winny. następnie kilka kolejnych. wciąż brakowało mu pieniędzy na życie. Zwykle w takich sytuacjach uspokajał się. Wkrótce stracił posadę. ale tym . Dwa lata później. Pewnego wieczoru wdał się w bójkę w miejscowym pubie. otrzymał wyrok w zawieszeniu. odejdzie od niego. Nie potrafił planować wydatków. Pomimo ciągłych kłótni o alkohol. że jeśli jego dziewczyna dowie się o innych pannach. Ze dwa razy przytrafił mu się skok w bok. ale szybko porzucił te kobiety. Po jakimś czasie przestał panować nad piciem. dilowanie i pieniądze nadal był z tą samą dziewczyną. więc sprzedawał marihuanę.

zaszedł przeciwnika od tyłu i walnął go w głowę z taką siłą. Odkąd został skazany.razem z jakichś powodów nie mógł odpuścić. po czym ukradł pieniądze z kasy. Kiedy na miejsce przybyła policja. co w połączeniu z jego . Zastrzelił z bliskiej odległości recepcjonistkę. że kij się złamał. że nie tylko to ma na sumieniu. imał się wielu zajęć. od razu przyznał się do winy. Przypadek 2 lan ma trzydzieści osiem lat i odsiaduje wyrok dożywocia za morderstwo. ale jest niesolidny. Cios spowodował masywny krwotok do mózgu. Ale rozmowy z nim zwykle kończą się aktami przemocy lub zachowaniami seksualnymi. W więzieniu zaangażował się w handel narkotykami. Pewnego wieczoru zajechał do motelu. Jest czarujący i pełen optymizmu. I podtrzymał to na procesie. I wiadomo. Wziął kij bilardowy. żeby coś zjeść. Sam też bierze. co utrudnia pracę damskiemu personelowi.

Po odejściu ze szkoły większość czasu spędził w dozorowanych placówkach. „żeby ten tłusty drań nigdy więcej nie potrzebował kasy na lunch” . Gdy ktoś przypomina mu ten incydent. łanowi odpowiada taka reputacja. agresywnym charakterem (eksploduje najczęściej wtedy. jak chce) powoduje ciągłe zmiany przydziału. że budzi w nich lęk i szacunek. co 0 nim myślą. większość przyzna. kiedy nie może działać tak. próbował w łazience zamordować kolegę z klasy. bo ten nie chciał mu oddać swoich pieniędzy na lunch.wybuchowym. Jeśli zapytać innych więźniów. Założył chłopakowi na głowę plastikową torebkę 1 próbował go udusić. Karierę kryminalną rozpoczął w wieku dziewięciu lat. tylko uśmiecha się i kręci głową. że chciał. Mając jedenaście lat. Po interwencji jednego z nauczycieli oświadczył. Wtedy ukradł komputer z lokalnego klubu dla młodzieży. Miał .

Ale nieodmiennie kończyło się to łzami. kradzieże w sklepach. Nie potrafił utrzymać posady dłużej niż przez dwa tygodnie. mimo że mieszkał z wieloma dziewczynami. zawsze ktoś zgodził się użyczyć mu dachu nad głową . ale i w nim dochodziło często do kłótni i przemocy. poważne uszkodzenia ciała. albo żył z dochodów z przestępstw. Lubił życie w ruchu. włamania.skłonności do rozmaitych przestępstw. nie miał ochoty nigdzie zapuszczać korzeni.zwykle jakaś kobieta. napady na ulicy. Nigdy się nie ożenił. Przenosił się z kanapy u jednego kumpla na kanapę u drugiego. takich jak oszustwa. więc albo pasożytował na znajomych. Ponieważ był pewny siebie i czarujący. Jego najdłuższy związek przetrwał sześć miesięcy. handel narkotykami i stręczycielstwo. z jednego hostelu do drugiego. podpalenia. którą poderwał w barze. Zawsze to lan wprowadzał się do mieszkania .

że jest niewinny. nie potrafi przypomnieć sobie czasów. Jest przekonany. Zdrady były na porządku dziennym. uśmiechnął się do rodziny ofiary i pokazał sędziemu palec. szampan już się chłodzi w lodówce. Jak twierdzi. „Zwykle wracałem do nich na noc” . on jednak nadal twierdził. jak to ujął. że jesteście . że nigdy nie bywał niewierny. Prawdę powiedziawszy. wbrew opinii adwokata. że dojdzie do ponownego procesu i anulowania wyroku. I zawsze „zwalał ją z nóg” . Kiedy odczytano wyrok. „nie miał więcej niż jednej kici na widelcu” . Choć twierdzi. „Czego jeszcze mogły chcieć?” . Do dziś dnia nie zmienił zdania.partnerki. wyjaśnia. nigdy odwrotnie. * Wyobraźcie * * sobie. W trakcie procesu przedstawiono mu niepodważalne dowody winy. W trakcie pobytu w więzieniu złożył dwie apelacje. kiedy.

Obaj. Siedzą na korytarzu i czekają na konsultację. czy raczej brakowi uczuć. agresywni i nieodpowiedzialni. Ale dopiero wtedy. gdy przyjrzymy się uczuciom. „maska normalności” lana zacznie spadać. który z nich jest psychopatą? Na pozór sprawa wydaje się trudna. moim zdaniem. diagnoza jest łatwa. Potrzeba stymulacji i pasożytniczy tryb życia? Raczej lan niż Jimmy. nie potrafią stosować się do norm społecznych i nie panują nad sobą . ja przynajmniej bym tak uznał. tyle że zupełnie wolny od empatii i poczucia winy. Jeśli o to idzie. a lan i Jimmy to kumple z celi. A teraz przejdźmy do kwalifikatorów psychopatii. . i lan. antyspołecznego zaburzenia osobowości. Czy potrafilibyście wskazać. czarujący. ale przyjrzyjmy się jeszcze raz kryteriom APD.są impulsywni. i Jimmy. Świetny w psychopatycznych zachowaniach.psychologiem więziennym. To pompatyczny manipulant.

Jakby ostatnio ukończył jakąś sekretną szkołę dla psychopatów . No i domniemane pokrywanie się psychopatii z antyspołecznym zaburzeniem osobowości. wyrzuty sumienia i empatia nie są najbardziej wymiernymi konstruktami. A zdaniem twórców DSM lepiej trwać przy tym. że psychopatia przenika przez sito strażników DSM. co się da zaobserwować. Psychopatia zaś to otchłań. musi intrygować. Jako powód tego zastanawiającego wykluczenia podaje się najczęściej trudność w uzyskaniu potwierdzenia empirycznego. Istotnie. zimna i bez śladu uczuć. W antyspołecznym zaburzeniu osobowości sfera emocji nie jest trwale wyłączona. i unikać w ten . wina.w dodatku z wyróżnieniem. Zbrodnicze zaniedbanie To.zupełnie jakby się w nich ćwiczył.

Zagadkowa tożsamość psychopaty. Skala ta odznacza się. że obecnie wśród klinicystów panuje dość powszechna zgoda co do stosowania PCL-R. jak mi powiedział pewien doświadczony psychiatra.sposób posądzeń interpretację. Okazuje się. A poza tym. że większość siedzi raczej w pracy. nieco bliżej domu. że się tak wyrażę. Nie wszyscy psychopaci siedzą za kratkami. to. Ale to niejedyna kość niezgody. Zacznijmy od tego[55]. . dużą rzetelnością. A niektórzy radzą sobie tam całkiem dobrze. według nich. doprowadziła do kolejnego fenomenologicznego zwrotu z powodu denerwującej obserwacji poczynionej. o subiektywną Postępowanie takie jednak jest problematyczne. „psychopatę można wyczuć już po kilku sekundach od jego wejścia do gabinetu” . co dokładnie kryje się pod maską normalności.

i dla zwolenników PCL-R. Badania przeprowadzone niedawno przez Stephanie Mullins-Sweatt[56] ze State University w Oklahomie polegały na przedstawieniu prawnikom i psychologom klinicznym prototypowego opisu psychopaty. którzy odnieśli sukces . nie trzeba dodawać. ci psychopaci. Zgodnie oczekiwaniami. których bada Scott Lilierrfeld stanowią poważny problem i z punktu widzenia antyspołecznego zaburzenia osobowości.Tak zwani psychopaci. która w ich opinii pasowałaby do takiego opisu (i która. to czy mogliby ocenić jej osobowość za pomocą kwestionariusza odwołującego się do Wielkiej Piątki? z Wyniki są bardzo interesujące. odniosła sukces w swoim zawodzie)? A jeśli tak.podobni do tych. Po przeczytaniu go obu grupom zadano to samo pytanie: czy potrafią wskazać znajomą osobę. którzy .

najwyższe wyniki zostały uzyskane w kompetencji. między innymi. nauki oraz z organów ochrony porządku publicznego okazali się tak samo nikczemni jak ci. profile sumienności są również u obu grup zbieżne . bez poczucia winy. uporządkowaniu i dążeniu do osiągnięć. a ci z sukcesem doskonale). . Wszystkich ich opisywano jako nieuczciwych. Tak jak w badaniu Donalda Lynama. uległości i skromności. aroganckich lub płytkich. a nisko w wymiarze ugodowości. którzy odnieśli sukces. którzy go nie odnieśli. szukania podniet i działania. pozbawionych skrupułów.wyczarowani. z wyjątkiem samodyscypliny (gdzie psychopaci bez sukcesu wypadają słabo. ze świata biznesu. na przykład w altruizmie. uplasowali się wysoko w wymiarze asertywności. w którym ocen dokonywali specjaliści. Co więcej. ci psychopaci. To samo uderzające podobieństwo odnajdujemy w kwestionariuszu.osiągnęli sukces[18] .

że zamiast z kryminalistą mamy do czynienia z człowiekiem bardziej opanowanym. i brać nogi za pas. mniej impulsywnym i mniej antyspołecznym.jak i w kryteriach antyspołecznego zaburzenia osobowości podawanych w DSM „kryminalna wszechstronność” i „wielokrotnie popełniane czyny. Zarówno w poprawionej wersji testu . co się da. Zdolność do odsunięcia nagrody w czasie. że kwestia działalności kryminalnej generuje kolejny problem.Wszystko to wręcz domaga się zadania podstawowego pytania: w czym tkwi kluczowa różnica? Czy jedynie samodyscyplina odróżnia jednych psychopatów od drugich. prezesów firm od pedofilów? Skoro pozostałe czynniki wydają się wspólne. to niewykluczone. może przeważać szalę i powodować. Tyle tylko. że jest to prawda. które mogą być powodem aresztowania” stanowią . powstrzymania pragnienia.PCL-R . by chwycić.

I w rezultacie skończył na kolacji ze mną. w centrum Atlanty. Można więc być psychopatą i nie być przestępcą. jak wykazuje badanie MullinsSweatt.podstawę do zdiagnozowania psychopatii. który odróżnia ich od okrytych złą sławą. Tajemna ścieżka przez zawiłości psychopatii W 1996 roku Scott Lilienfeld i jego . A jednak. nikczemnych odpowiedników? To ryzykowna teza. ale pewien człowiek piętnaście lat temu podjął to ryzyko i spróbował to ustalić. takie mają być jej objawy. Czyżby zatem odnoszący sukces psychopaci należeli do innego gatunku? Czyżby istniał jakiś jeden neuron. Innymi słowy. nad talerzem z górą taco z aligatora. żadnego z nich nie da się odnieść do psychopatów osiągających sukces.

że cyrk psychopatów utknął w błocie medycyny sądowej. Najpierw był to szperacz ukierunkowany na cechy osobowości wskazujące na zaburzenie. doświadczony badacz. że światło reflektora diagnostycznego ma coraz większą średnicę. W swoim manifeście z 1941 roku Cleckley stwierdził jedynie. Można powiedzieć. jak to zdefiniował nestor Hervey Cleckley . który miał do czynienia z wieloma psychopatami. że niski .PCL-R i inne testy kliniczne są nieco dziwne.współpracownik Brian Andrews skupili się na tej właśnie łamigłówce. gdzie chodzi o wstępny konstrukt zaburzenia tradycyjną koncepcję tego. doszedł do niepokojącej konkluzji. Lilienfeld. Obecnie równie wielki. Jako przykład Lilienfeld i Andrews wybrali nieustraszoność. o ile nie większy. Stwierdził. Stopniowo zaczął sobie uświadamiać. co tak naprawdę oznacza być psychopatą. że tam. nacisk kładzie się na czyny antyspołeczne.

dla których głównym obszarem zainteresowań jest osobowość. którzy skupiają się przede wszystkim na przeszłości kryminalnej badanego. W jednym zebrali się zwolennicy Cleckleya. że ta schizma nie wpłynęła dobrze ani na spójność badań empirycznych. Ale gdzie dokładnie jest ona oceniana w PCL-R? Zdaniem Lilienfelda takie pominięcia składają się na poważny błąd teoretyczny. różne odłamy klinicystów i badaczy odmiennie postrzegają psychopatię. opierający się na biblii DSM i ewangelii APD. ponieważ opierają się na dwóch różnych tradycjach: jakościowej analizie lub ilościowej mierze zachowania.poziom lęku to atut w ręku psychopaty i jedna z głównych cech zaburzenia. w drugim behawioryści. ani na konsensus diagnostyczny. Ktoś. Te dwa obozy wywodzą się z jednego epistemologicznego pnia. kto posiada wszystkie niezbędne cechy osobowości psychopatycznej . Nie trzeba dodawać.należący na przykład do .

które się nim bada. by zasypać tę rosnącą przepaść diagnostyczną. no ale zaburzenie. Inwentarz Osobowości Psychopatycznej (Psychopathic Personality lnventory w skrócie PPI[57]) składa się ze 187 pytań. psychopaci stanowią w tym zbiorze mniejszość. nie każdy kryminalista jest psychopatą.klinicznego podgatunku badanego przez Mullins-Sweatt zostanie uznany za psychopatę przez zwolenników podejścia osobowościowego. Lilienfeld i Andrews uznali. ale nie przez behawiorystów. I znaleźli rozwiązanie. dla których czyny mówią głośniej niż słowa. . że trzeba coś zrobić. Działa to w obie strony. Jak zobaczyliśmy na przykładzie lana i Jimmy’ego. Nie jest to najbardziej elegancki kwestionariusz świata. Prawdę powiedziawszy. też do takich nie należy. Taka przynajmniej była konkluzja Lilienfelda i Andrewsa.

nieustraszoność (Fearlessness . eksternalizacja winy (Blame Externalization BE).Na tego psychometrycznego molocha składa się osiem niezależnych wymiarów osobowości .w rezultacie jest to jeden z najbardziej wszechstronnych testów psychopatii. Co ciekawe. odporność na stres (Stress Immunity . i tu wykrył znajomy wzorzec. Nieustraszona Dominacja (SOP + F + . Egocentryczna Impulsywność (ME +IN + BE + CN) 2. jaki kiedykolwiek opracowano. analiza czynnikowa.dzielą się i łączą na trzech nadrzędnych osiach.STI) i bezduszność (Coldheartedness . nasz stary przyjaciel.C) .F). impulsywny nonkomformizm (IN). Są to: 1.SOP). potencjał społeczny (Social Potency . Tych osiem państw satelickich psychopatycznej osobowości makiaweliczny egocentryzm (ME). beztroski brak planowania (Carefree Nonplanfulness CN).

niezniekształcony przez czas i popełniane występki. Bezduszność (C).i że niektórzy odnoszą nawet sukces. który jako pierwszy sekwencjonował Cleckley. że większość z nich skupiała się wyłącznie na przestępcach. co dokładnie znaczy być psychopatą. nieskażonej psychopatii. Oto genom. A wiemy. Pochłaniamy spokojnie taco i teąuilę. . i mówi o empirycznych podstawach PPI. Każdy z nas.STI) 3. że ludzie o cechach psychopatycznych funkcjonują bardzo dobrze również poza murami więzienia . I ujawniają w osadach statystycznych kiedy chmura matematycznego kurzu już osiądzie . a Lilienfeld wyjaśnia. Problem z istniejącymi testami dotyczącymi tego zaburzenia polegał na tym. do niego pasuje.strukturę DNA czystej. w pewnym sensie.

że psychopatia ma pewne spektrum. odporność psychiczna. siła perswazji i spokój w sytuacjach stresowych to. ale niski w bezduszności. skupienie. cechy. a ja dokładnie odwrotnie. a innych nie. nasze profile w ośmiu podstawowych wymiarach osobowości mogłyby być zupełnie różne. Dlatego musimy jakoś zasypać przepaść pomiędzy przetrzymywanymi w więzieniach psychopatycznymi przestępcami a ich należącymi do elity i świetnie funkcjonującymi w społeczeństwie odpowiednikami. charyzma. Pogląd Lilienfelda ma swój sens. Choć pan i ja moglibyśmy osiągnąć ten sam wynik w PPI. Ale co z bocznymi uliczkami? Założyliśmy. Jeśli .Bezwzględność. Badani będą wykazywać jedne cechy. które różnią mężczyzn od chłopców. Pan na przykład miałby wysoki wynik w beztroskim braku planowania. jakkolwiek by to ująć. Główna droga została już wytyczona.

może w danym kontekście dawać znaczące korzyści. to logiczny wydaje się wniosek. takich jak kiwanie głową albo rytualne poruszanie ciałem) po łagodne zaburzenia (dobrze funkcjonujące w społeczeństwie osoby o aktywnych. wąskich zainteresowaniach . Takie podejście nie jest czymś nowym w annałach dysfunkcji umysłowych (o ile psychopatia jest dysfunkcją. że sama też musi być pojęciem o charakterze skalarnym i że jej występowanie.uznać psychopatię za przedłużenie normalnej osobowości. choć wyraźnie ekscentrycznych strategiach interpersonalnych. Dla przykładu spektrum autystyczne[58] to kontinuum nieprawidłowości w interakcjach społecznych i sposobach komunikacji: od poważnych upośledzeń (ludzie nimi dotknięci są pozbawieni kontaktu z otoczeniem. tkwią uwięzieni w stereotypowych zachowaniach. zważywszy na to. milczący. jakie potrafi przynosić korzyści). z większym lub mniejszym nasileniem.

ekscentryczne kontakty z ludźmi) są często czymś w rodzaju oślej łączki na centralnym masywie schizofrenii. ekscentrycznością i chorobą. Dokładnie tak jak w psychopatii .i nadmiernym przywiązaniu zasad i rytuałów). dziwny sposób mówienia. z arbitralnie ustanowioną granicą pomiędzy normalnością.na niskich i średnich wysokościach „zaburzenie” daje się kontrolować. takie czy inne (zwykle nieszkodliwe i niestanowiące zagrożenia). są dość powszechne w populacji ludzkiej. do sztywnych Mniej może znane. albo nie powinno się postrzegać to zaburzenie w całej rozciągłości. jest spektrum schizofrenii. że psychotyczne doświadczenia.albo jesteś schizofrenikiem. choć podobne[59]. a czasami nawet przynosi . W ramach tej struktury objawy schizotypowego zaburzenia osobowości (dziwne przekonania. Badania nad konstruktem schizotypii wskazują na przykład. I zamiast dokonywać jednoznacznych ocen .

że w gruncie rzeczy wszyscy jesteśmy nieco dziwni. czego nie wiesz. Takie podejście do zaburzeń psychicznych ma intuicyjny. którzy stosują jego skalę i mają własne dowody potwierdzające jej słuszność. Wśród nich wyróżnia się Joseph Newman. A jeśli chodzi o traktowanie psychopatii jako pewnego spektrum. to Scott Lilienfeld z pewnością nie jest w tym odosobniony. Trudno przecież zignorować to dręczące podejrzenie. Ale powyżej linii wiecznego śniegu robi się naprawdę niebezpiecznie. zdroworozsądkowy urok.korzyści (związek pomiędzy schizotypią i kreatywnością jest dobrze udokumentowany). Są też inni. nie może cię zranić Joe Newman jest profesorem psychologii . To.

na University of Wisconsin-Madison. Jeśli pamiętacie. .należy do tych nieustraszonych badaczy. Choć zdołał się przystosować do ekstremalnych warunków. co zdarza się bardzo rzadko. Godzina w jego gabinecie to jak psychologiczna sesja w tunelu aerodynamicznym albo spływ bystrzami kognitywistyki. że czasami wciąż włosy jeżą mu się na głowie. kiedy lubimy trochę .Zwykle podczas wywiadu pojawia się taki moment. I coś. Oczywiście nie jako osadzony . Wspomina na przykład swoje spotkanie z człowiekiem. przyznaje. Prawie trzydzieści lat spędził w najcięższych więzieniach Środkowego Zachodu. Ten facet to był psychopata w czystej postaci. który uzyskał czterdzieści punktów w PCL-R. którzy pracują z psychopatami ulokowanymi wysoko ponad linią wiecznego śniegu dysfunkcji. jest to maksymalny wynik w teście.

że jest za to wdzięczny losowi. Dorastał na ulicach Nowego Jorku. wiedział. Zupełnie jakby mówił: „lepiej się cofnij!” . Ale kiedy zrobiliśmy to z tym facetem . jak sam przyznaje. I wie pan co? Dokładnie to zrobiliśmy.opowiada Newman.No wie pan. ale od razu wiadomo. Jest ostrożniejszy niż większość badaczy. . jak posługiwać się bronią. - Martwi mnie. To było jak przedsmak tego.poprowokować . zabawnym. rzucamy im wyzwanie.jego oczy nabrały zimnego wyrazu. że z taką łatwością . po prostu uroczym . Wystraszył nas śmiertelnie. Bez śladu ironii mówi. czasami dostrzega ten wyraz we własnych oczach. żeby ocenić reakcję.do tej pory naprawdę miłym: czarującym. co nadejdzie. Newman. o co chodzi. Ale nie dodaje. Trudno to opisać. jeśli chodzi o wybór kryteriów psychopatii. że swój swego rozpozna. Oczywiście na polu nauki.

za psychopatów uznaje się często zwykłych kryminalistów i przestępców seksualnych. prawnik czy prezes firmy. czyli dwóch filarów psychopatii. niemal przepraszającym tonem. lepiej poddających się terapii niż psychopatia. W rezultacie selekcja nie jest wystarczająco ścisła.przyczepiamy ludziom etykietkę [psychopaty].mówi cichym. . . przyklasnąć obrazowi psychopaty żyjącego poza murami więzienia i radzącego sobie świetnie jako chirurg. może. bez dostatecznego zrozumienia kluczowych elementów tego zaburzenia . Newman jest też bardziej skłonny niż jego koledzy po fachu. mniej zorientowani w składowych osobowości psychopatycznej. których zachowanie jest odzwierciedleniem pierwotnych czynników społecznych lub problemów emocjonalnych.Mariaż małej awersji do ryzyka z brakiem poczucia winy czy wyrzutów sumienia.

implikuje. wyznawany między innymi przez eksperta od psychopatii Jamesa Blaira z National Institute of Mental Health w Bethesda w stanie Maryland. że psychopaci są niezdolni do odczuwania strachu. A to z kolei sprawia. empatii i wielu innych emocji. czyli etiologię zaburzenia.w zależności od sytuacji. szczególnie w obszarze ciała migdałowatego zarządzającego w mózgu emocjami. Ale Newman nie zgadza się z powszechnie panującymi poglądami. Tak więc tu nie ma problemu. pomóc w karierze kryminalisty lub biznesmena. że pierwotną przyczyną zaburzenia jest neurologiczna dysfunkcja. Ten pogląd. A czasem w jednym i drugim . że nie są w stanie tolerować takich uczuć u ludzi. jeśli chodzi o pierwotne przyczyny. co upośledza ich poznanie społeczne. oraz blisko związanych z nim struktur . bruzda skroniowa górna.mówi.takich jak hipokamp. zakręt . z którymi się stykają. Uważa się.

nie są pozbawioną uczuć pustką. Newman sądzi inaczej. Jeśli nie będziecie wiedzieć. że ona tam jest. przednia część zakrętu obręczy i kora oczodołowo-czołowa. że oblewa was zimny pot. że cierpicie na arachnofobię i już sama myśl o czymś. prawda? Dla waszego umysłu ona po prostu nie będzie istnieć. co chodzi na ośmiu nogach. Za pomocą pomysłowego . Jego zdaniem psychopaci wcale nie są niezdolni do odczuwania strachu . że kilka centymetrów nad waszą głową zwisa tarantula. Oni go po prostu nie zauważają. na przykład. nie wystraszycie się. To tu właśnie leżą podstawy psychopatycznej diady.wrzecionowaty. jak tradycyjnie portretuje się ich w literaturze. sprawia. Wyobraźcie sobie. A następnie. których rezultatem są zachowania będące wyrazem znaczącego upośledzenia emocjonalnego.

Doświadczają czegoś w rodzaju tunelowego widzenia emocjonalnego. co „nie ma znaczenia” . Newman i jego współpracownicy pokazali psychopatom i niepsychopatom serię źle podpisanych obrazków. I to nie tylko jeśli chodzi o pająki.eksperymerrtu[60] Newman wykazał. że tak samo może się dziać w przypadku psychopatów.7 . ponieważ odgradzają się od wszystkiego. Ci ludzie nie odczuwają lęku ani nie zauważają go u innych. kiedy skupią się na zadaniu prowadzącym do natychmiastowej nagrody. podobnych do tych na rycinie 2.

Rycina 2. Golinkoff i Kukish. prawdziwy faworyt psychologów poznawczych. 1975) Ich zadanie.7. szczególnie tych zainteresowanych mechanizmami związanymi . obrazek-słowo (za Rosiński. Test Stroopa.

jakie . tym bardziej rozproszona jest jego uwaga. Im wolniej to robi. łatwo byłoby przewidzieć. na pozór było bardzo proste: nazwać przedmiot przedstawiony na obrazku. tym bardziej jest skoncentrowany. Zadanie służy do pomiaru skupienia uwagi uczestnika badania. ignorując niewłaściwy podpis . Dla większości ludzi to trudne do wykonania.z uwagą. który opisał to zjawisko w 1935 roku.przy czym ochotnicy musieli to robić pod presją czasu. Im szybciej ktoś podaje właściwe nazwy. seriami. co skutkuje wahaniem. Jest to efekt Stroopa. Konieczność nazwania przedstawionej rzeczy pozostaje w ostrym konflikcie z przymusem odczytania niewłaściwego słowa. Gdyby teoria Newmana miała się potwierdzić i psychopaci rzeczywiście cierpieliby z powodu deficytu przetwarzania informacji.

wszystkim zadanie sprawia mniej więcej takie same trudności.Newman odkrył pewną anomalię: wyraźny brak ciągłości we wzorcu odpowiedzi. Ochotnicy niepsychopaci wyraźnie gubili się w tym zadaniu . Powinni być szybsi w nazywaniu obrazków niż niepsychopaci. Co więcej .więcej czasu zajmowało im nazywanie obrazków psychopaci zaś przechodzili przez nie gładko. dynamika zmienia się dramatycznie. Ale gdy osiągniemy wysokość klinicznego obozu-bazy. Wynik badania okazał się absolutnie jednoznaczny. Tubylcy zamieszkujący wyżyny . kiedy przekroczony został punkt krytyczny. Na oślich łączkach PCL-R wszyscy działają podobnie. Powinni skupiać się wyłącznie na postawionym zadaniu. czyli wynik rzędu 28-30 punktów. niemal bez zwracania uwagi na powodujące dystrakcję podpisy.i to właśnie tu sytuacja zaczęła robić się nieco kłopotliwa dla Scotta Lilienfelda i jego psychopatycznej skali .będą ich reakcje.

czy wyświetlane litery są małe czy duże). . Ale . że jeśli na ekranie wyświetli się określona liczba czerwonych liter. których inni nie potrafią zignorować. psychopaci okazywali znacznie mniej niepokoju niż niepsychopaci. zielonych i czarnych.kiedy kierowano uwagę ochotników ku perspektywie porażenia prądem (na przykład prosząc ich o określenie. kiedy uwagę ochotnika odwrócono od myśli o wstrząsie elektrycznym (na przykład poproszono go o określenie. Tak jakby nie przetwarzali tych dodatkowych. że są na nie uodpornieni. Rzecz nie w tym. Ochotnikom powiedziano. zostaną porażeni prądem.nagle uznają zadanie za łatwe. Zgodnie z oczekiwaniami. zakłócających obraz napisów.i to jest właśnie niesamowite . W osobnym badaniu[61] Newman i jego koledzy posadzili psychopatów i niepsychopatów przed monitorem komputerowym i pokazywali im ciągi przypadkowych liter: czerwonych.

w jakim kolorze są litery. osobnicy psychopatyczni okazują normalną reakcję [emocjonalną]. czy też zupełnie osobne zaburzenie . czerwonym czy zielonym) trend się odwrócił. a tajemnica. Tym razem to psychopaci wykazywali więcej niepokoju! .czy jest to punkt na kontinuum. Ale jeśli ją skierujemy na coś innego.Ludzie sądzą. stają się całkowicie niewrażliwi na emocje. Nieciągłość w reakcji pojawia się dokładnie w tym punkcie PCL-R. czym tak naprawdę jest psychopatia . w którym badany ze zwykłego przestępcy staje się przypadkiem klinicznym. Gdy skupimy ich uwagę na zagrożeniu. A zatem czy psychopatia to tylko kwestia stopnia zaburzenia? A może jednak psychopaci grają we własnej lidze? .nagle się pogłębia. . że [psychopaci] są bezduszni i pozbawieniu strachu .Ale moim zdaniem to coś więcej.mówi Newman.

takie jak te. Jeden wielki skok Rozsądnie byłoby przyjąć. musi być linearne. Sześć wygrywających liczb z pewnością tworzy część kontinuum: od jednego do sześciu. powiedzmy od Matki Teresy do Johna Wayne’a Gacy’ego. To funkcja wykładnicza. a tym jak się przekładają (w tym przypadku całkiem dosłownie) na prawdziwe pieniądze. to przejście od zaburzeń lekkich do poważnych.Jeden mały krok.to widoczne będą na wykresach ostre wzniesienia. A jeśli nie . które zaobserwował Joe Newman. związek zaś pomiędzy liczbami kontinuum. nie jest to takie proste. kto gra na loterii. Ale. wahająca się od tysiąca do miliona dolarów. wynika z prawdopodobieństwa. że odpowiedź na tak postawione pytanie powinna być jednoznaczna. Szanse na . Wielkość waszej wygranej. Jeśli psychopatia stanowi pewne kontinuum. to już jednak całkiem inna sprawa. jak powie wam każdy.

Tak więc. mimo że na jednym poziomie wszystko przebiega w sposób przewidywalny. Psychopatia może posiadać wymiar.Tak. co z tego wynika w równoległym matematycznym wszechświecie. że ci. . Ewidentnie nabiera własnego życia.Można przyjąć. W żadnym razie. jak i Joe Newman mogą mieć rację.wytypowanie wszystkich sześciu liczb (1 do 13983816) nie różnią się w tym samym stopniu od szans wytypowania pięciu (1 do 55492). Ale wróćmy do restauracji. dzieje się coś niewymownie trudnego do zdefiniowania. . już nie. to. Tak jakby ktoś nacisnął przełącznik. jak wytypowanie pięciu liczb różni się od wytypowania czterech (1 do 1033). którzy . można by w ten sposób pogodzić te dwie perspektywy odpowiada w zamyśleniu. ale gdy jest głęboka. Przedstawiłem Scottowi Lilienfeldowi moje zdanie: że zarówno on.

w używanej terminologii: zaburzenie. Widać to w samym języku. predyspozycja. to. Ale to też zależy od punktu wyjścia.Czy to możliwe .tym lepiej dostrzegamy zachodzenie zmian? Na przykład różnice w mechanizmie skupiania uwagi. Chciałbym usłyszeć.zakładając. .spytałem Newmana że im dalej kogoś się umiejscawia na skali psychopatii . od tego. że coś takiego w ogóle istnieje . co Joe ma na ten temat do powiedzenia. czy chcemy się zajmować deficytami poznawczymi. deficyt. Mówił mu pan o tym? Nie.. że im . jeżdżą na innym paliwie niż wszyscy inni.. Ale wkrótce potem naprawiłem ten błąd.osiągają ekstremum. odmiana. czy odmiennością temperamentu. czy postrzegamy psychopatię głównie jako predyspozycję osobowości czy jako zaburzenie przetwarzania informacji.

dodaje. . mamy do czynienia ze zmianą wykładniczą? Newman mruży oczy. gdy jest nastawiony na natychmiastową nagrodę? I że choć wynik PPI albo PLC-R może być linearny. A tak się składa. w gruncie rzeczy.Poza tym nie ma znaczenia. sposób. Ale kliniczna granica [w PCL-R] to 30. .mówi. . z której strony to ugryziemy . Prawda? . w jaki się to objawia na poziomie aktywności mózgu. Tak czy siak się wyróżnia.Uśmiecha się i dolewa sobie kawy. przypadkowo lub nie. szczególnie u osób z bardzo wysoką punktacją. . . Ten chytry stary rewolwerowiec nie ma nastroju na gierki.bardziej ktoś jest psychopatyczny. że w laboratorium.To możliwe.Jasne . w tym punkcie większość empirycznego gówna wpada w wentylator psychologii kognitywnej. tym lepiej się skupia.Kliniczny psychopata to dość rzadki okaz. może wyglądać inaczej? Że może.

Lady Makbet (słysząc. że to zrobię.a przecież wyrwałabym sutek Z bezzębnych z uśmiechniętych błogo dziąseł. Warg.TRZY Carpe noctem Wiem. i strzaskałabym niemowlęciu. czaszkę Gdybym przysięgła wcześniej. że mąż chce zrezygnować z zamordowania króla Duncana)[19] . jaką się miłość Czuje do dziecka przy piersi karmiłam Nie raz .

odzianych w koszule nocne. To samo przyszło do głowy kapitanowi. w nocy 19 kwietnia. . co musi pan zrobić .Ale niech pan teraz o tym nie mówi.Wiem. Harrisowi. Ponad trzydzieści osób. Niech to będzie ostatnia deska ratunku. Po pięciu tygodniach podróży. który ratował się w jolce z kilkoma innymi osobami.Diabeł i morze Trzynastego marca 1842 roku statek „William Brown” wyruszył w rejs z Liverpoolu do Filadelfii. że jeśli ktokolwiek ma przeżyć. . Był sztorm. pasażerów i członków załogi.powiedział Rhodesowi. zdołało upakować się w barkasie przeznaczonym maksymalnie dla siedmiu osób. to trzeba odciążyć szalupę. zaczął padać lodowaty deszcz i wkrótce pierwszy oficer Francis Rhodes uświadomił sobie. . George’owi L. zderzył się z górą lodową dwieście pięćdziesiąt mil od wybrzeża Nowej Fundlandii i zaczął szybko tonąć.

A jeśli nie podejmie się żadnych kroków. nie wszyscy pasażerowie łodzi się z nim zgodzili.Gdy nadszedł świt. pozostawiając nieszczęsny barkas własnemu losowi. Przez następny dzień i większość nocy warunki pogodowe pogarszały się. odpłynął w kierunku Nowej Szkocji. Takie działanie. Jak należało się spodziewać. Rhodes. zanurzała się coraz głębiej. argumentował Rhodes. Dwudziestego kwietnia o dziesiątej wieczorem podjęto decyzję: niektórych pasażerów trzeba poświęcić dla dobra innych. będzie odpowiedzialny za śmierć tych. Sytuacja stała się beznadziejna. nie będzie niesprawiedliwe wobec tych. Łódź zaczęła przeciekać i mimo szaleńczych wysiłków rozbitków. fale stawały się coraz większe. którzy usiłowali wylewać wodę. to i tak zginą. on. Według . którzy zostaną wyrzuceni za burtę. jeśli pozostaną w łodzi. których mógłby uratować.

Boże dopomóż! Załoga do dzieła! krzyknął i wraz z marynarzem Alexandrem Holmesem rozpoczął makabryczne wyrzucanie ludzi za burtę. Poświęcono . nikt nie będzie odpowiedzialny za ich śmierć. prosto we wzburzone czarne wody północnego Atlantyku. Początkowo reszta marynarzy zachowywała się biernie. . on i pozostali mogliby skończyć jako mordercy. Gdyby usiłował ocalić część rozbitków kosztem choćby jednej osoby. kogoś należało więc poświęcić.niektórych gdy nie zrobi nic i wszyscy utoną. inaczej wszyscy zginiemy! Liczba ofiar zaczęła rosnąć. Rhodesa nie poruszyły jednak te argumenty.Załoga! Zabierajcie się do pracy. co sprowokowało go do kolejnego okrzyku: . A to jest zdecydowanie gorsze. Jedyną szansą na przeżycie było utrzymanie łodzi na powierzchni.

jakiego odnaleziono w Filadelfii . Trzynastego kwietnia 1842 roku. którzy próbowali się schować. niemal rok po uniknięciu śmierci w lodowatych wodach Atlantyku. w tym tych. Był jedynym członkiem załogi. Gdybyście to wy zasiadali na ławie przysięgłych.one postanowiły same podzielić jego los. Po tym wszystkim nadszedł ratunek rozbitków przyjął na pokład trawler płynący do Hawru. marynarz Alexander Holmes stanął przed sądem oskarżony o morderstwo. jak rozsądzilibyście tę sprawę? . Przy życiu pozostawiono dwóch żonatych mężczyzn i chłopca oraz wszystkie kobiety z wyjątkiem dwóch sióstr wyrzuconego za burtę pasażera .i jedynym pociągniętym do odpowiedzialności za swe czyny.czternastu pasażerów płci męskiej. Po dotarciu do Filadelfii pasażerowie złożyli pozew u prokuratora okręgowego.

czy wynik w PPI przełoży się na decyzję w tej sprawie. w zaklejonej kopercie. Z dwudziestu ochotników. którzy mieli niski wynik w teście PPI. Dwa lata temu przedstawiłem ten dylemat grupie studentów. część niskie. Ale u dwudziestu badanych z wysokim wynikiem sprawa wyglądała zupełnie inaczej. Chciałem wiedzieć. z których część uzyskała wysokie wyniki w teście PPI. a ich werdykt był jednogłośny.Nim odpowiecie. Każdy miał trzy minuty na rozważenie problemu. Inni nie potrafili się zdecydować. pozwólcie. tylko jeden wydał werdykt w przydzielonym czasie. Wszyscy bez wyjątku podjęli decyzję. Szybko miałem się o tym przekonać. Holmesa należało uniewinnić. że wyjaśnię. Myślenie poza grupą . po czym wydawał werdykt anonimowo. dlaczego pytam.

działał pod taką presją. gdy tonął . że pojęcie dobra i zła stało się moralnie nie do rozróżnienia. A teraz rozważmy przypadek w „Daily Telegraph” z 2007 roku: opisany Wedle komentarza wyższego oficera policji dwóch posterunkowych nie podjęło interwencji[62]. Sędzia skazał Holmesa na symboliczną karę sześciu miesięcy więzienia i grzywnę w wysokości dwudziestu dolarów[20]. po szesnastu godzinach dyskusji ława przysięgłych podjęła decyzję . a zabójstwa . że nie jesteście psychopatami.zajęło to niemal tyle samo czasu. Nie martwcie się. jeśli nie potraficie utrzymać kierunku w tej etycznej sali luster. ile Holmes spędził w szalupie.Bez paniki. dziesiątego dnia od rozpoczęcia procesu. Dwudziestego trzeciego kwietnia 1842 roku. Dobra wiadomość jest taka. Uznano go winnym nie morderstwa.

jak reagować w takich przypadkach. Podczas dzisiejszego przesłuchania w sprawie jego śmierci zrozpaczeni rodzice domagali się wyjaśnień.. Dziewczynce pomogli dwaj starsi wędkarze. dlaczego nie próbowano ratować ich syna. Przybyli wkrótce potem na miejsce zdarzenia posterunkowi nie próbowali wydostać z wody chłopca ..dziesięcioletni chłopiec. aż przybędą przeszkoleni ratownicy. którzy bez wahania wskoczyli do wody.czekali. Jego ojczym powiedział: „[. Policjanci stali na brzegu stawu w Wigan. bo »nie zostali przeszkoleni. usiłując ratować swoją ośmioletnią przyrodnią siostrę. gdy Jordan Lyon ginął w wodzie.] .

Przyjrzyjmy się jednak temu nieco bliżej. W tragedii „Williama . W wypadku Jordana Lyona policjantów sparaliżował własny kodeks postępowania: nadrzędny imperatyw. żeby wskoczyć do wody i wyciągnąć dziecko” . by ratować życie. drugi zadziwiającej decyzji. by go nie ratować. że zasady okazały się silniejsze od instynktu i nie byli w stanie podjąć interwencji. by się nie wychylać. do której nie zostali przeszkoleni. Zostali wytresowani niczym cyrkowe foki do tego stopnia. wydają się nawet całkowicie odmienne. Pierwszy przypadek dotyczy nadzwyczajnych środków przedsięwziętych. na przykład. Na pierwszy rzut oka ta sprawa i sprawa marynarza Alexandra Holmesa niewiele mają ze sobą wspólnego. problemem jest łamanie zasad.Nie trzeba specjalnego przeszkolenia. a zauważymy uderzające podobieństwa. W obu historiach.

jakim są dla naszej egzystencjalnej sfery bezpieczeństwa. Można powiedzieć. że marynarze znaleźli się dokładnie w tej samej co policjanci łodzi na moralnym celowniku humanitaryzmu. zdecydowanie i zlekceważyć konsekwencje. te dwa przypadki kryją też w sobie dość dziwny paradoks. Nadal mamy ewolucyjnie zakodowaną potrzebę podporządkowania się normom grupy. W naszych ponaddźwiękowych mózgach . bardziej funkcjonalne i bardziej „higieniczne etycznie” . jak u każdego innego gatunku. I tym razem jednak były dysfunkcjonalne w zderzeniu z potrzebą chwili. gdy tylko poczuje się zagrożone przez drapieżnika? Natychmiast dołącza do grupy. U ludzi jest to równie prawdziwe. Im bardziej się w nią wtapia. Jedni wypadli w tym teście lepiej niż drudzy.Browna” górę wzięły zasady zakodowane głębiej. Musieli działać szybko. Co robi zwierzę stadne. Prócz wyzwania. tym większą ma szansę na przeżycie.

zlanych krwią pobojowisk prehistorii.dosłownie i w przenośni.z turbodoładowaniem wciąż tkwi coś ze starej maszyny parowej darwinizmu. Na przykład w ciekawym doświadczeniu[63]. wykazują tendencję do „trzymania się razem” . że kiedy użytkownicy czatów internetowych poczują się zagrożeni.wyraźnie podporządkowują się poglądom i opiniom innych. z brutalnych. „myślenia poza grupą” . Otóż okazuje się. Ale czasami sytuacja się zmienia. psycholog społeczny Vladas Griskevicius. a umiejętność wyswobodzenia się z konwencji społecznych. wówczas pracujący na Arizona State University. W 1952 roku socjolog William H. że członkowie odciętych od wpływów . określający mechanizm ujawniający się w grupach izolowanych. którego celem było prześledzenie instynktu stadnego w cyberprzestrzeni. i jego współpracownicy ustalili. może uratować życie . Whyte wymyślił termin „myślenie grupowe” .

zewnętrznych i bardzo spójnych grup szybko dochodzą do normatywnie „właściwych” poglądów i stają się całkowicie odporni na krytykę. który przeprowadził wiele badań dotyczących tego zjawiska. że nie są to warunki sprzyjające podejmowaniu trafnych decyzji. wrodzy wobec pojawiających się wewnątrz dysydentów i absolutnie pewni własnych racji moralnych. Są obojętni na argumenty pochodzące spoza grupy. stwierdził. Za przykład może posłużyć katastrofa promu kosmicznego Challenger. że jest to „szczególny sposób myślenia. Zgodzicie się zapewne. w której walka 0 jednomyślność przeważa nad próbami wypracowania realistycznych alternatywnych sposobów postępowania” . właściwy ludziom głęboko zaangażowanym w działalność spójnej. Naukowcy 1 inżynierowie z NASA. poddani silnej presji politycznej (w tym czasie Kongres zamierzał . Psycholog lrving Janis[64]. zamkniętej grupy.

potwierdziła dręczący psychologów społecznych strach: to kultura organizacyjna . duszna atmosfera w grupie. a jednak zapadła decyzja o starcie. że przyczyna katastrofy to nie tylko rozszczelnienie uszczelki. z różnych przyczyn. Komisja Rogersa. z perspektywy czasu niepojęta. Dotyczyły one uszczelek w zewnętrznych zbiornikach paliwa. a start. Skutki tego były tragiczne. wyznaczona przez prezydenta Ronalda Reagana do zbadania tego wypadku. Działał też bardziej szkodliwy i podstępny czynnik: zatęchła. Zorganizowano wprawdzie konferencję telefoniczną w celu szczegółowego przedyskutowania tego problemu.wycofać dużą część funduszy z programu kosmicznego. już był opóźniony) stali się wręcz systemowo odporni na obawy zgłaszane przez współpracowników dwadzieścia cztery godziny przed startem. Nadrzędnym celem grupy stało się podjęcie jakiegokolwiek działania. Śledztwo wykazało.

że istotnie wyewoluowała spośród nas pewna mniejszość . wbrew społeczeństwu. Andrew Colman. Jeżeli jest „zaburzeniem nieadaptacyjnym” . Matematyka szaleństwa Ciekawe. . to również cecha zaprogramowana? Są dowody. to dlaczego jej występowanie utrzymuje się cały czas na podobnym poziomie? Według szacunków od jednego do dwóch procent populacji to psychopaci.NASA i proces podejmowania decyzji odegrały znaczącą rolę w doprowadzeniu do tragedii. profesor psychologii na University of Leicester[65]. Czy to może oznaczać. że granie wedle własnych reguł. ale i bezpiecznej przystani. jak psychopatia zdobyła przyczółek w naszej puli genów. normatywnej. Było to jasne jak słońce[21].nieustraszona i pozbawiona wahań.

opracował równie intrygującą odpowiedź. W 1955 roku do kin wszedł film Buntownik bez powodu. bliska mojemu sercu . by spojrzeć na to z punktu widzenia kierowców. Dość jednak kanapowego krytycyzmu. Naukowców zajmujących się teorią gier zafascynowała w tym filmie jedna scena: ta. która zawsze pozostanie. Nigdy wcześniej w przemyśle filmowym nie sportretowano tak pozytywnie postaci zbuntowanego i nierozumianego przez społeczeństwo młodego człowieka.zwłaszcza po ostatnich doświadczeniach z węzłem komunikacyjnym lotniska w Newark. Colman zaproponował. w której Jim Stark (grany przez Jamesa Deana) i Buzz Gunderson (grany przez Coreya Allena) pędzą w kradzionych samochodach ku skrajowi przepaści podczas śmiertelnie niebezpiecznej gry w wyzywanki. Albo raczej rozpatrzeć bardziej znany wariant tej sceny. . jak podejrzewam.

ale raczej od wzajemnych oddziaływań grających (patrz tabela 3. Każdy z nich ma wybór: może przyjąć rozsądną strategię niepsychopatyczną i skręcić. gdzie wynik zależy nie od działania indywidualnego uczestnika.działu matematyki zajmującego się optymalnym procesem podejmowania decyzji w sytuacjach.1).w którym dwóch rywali pędzi prosto na czołówkę. . Jest to klasyczny scenariusz „ja-podrapię-cię-po-plecach-apotem-ty-mnie-albo-i-nie” . który możemy modelować za pomocą teorii gier . by uniknąć zderzenia. albo trzymać się ryzykownej strategii psychopatycznej i nie zdejmować nogi z gazu.

na szalone. A jeśli obaj okażą się psychopatami i postanowią grać do końca. Buzz. to nagle pojawi się .i uzyska najgorszy wynik (1 punkt).lub w najlepszym razie ciężkimi obrażeniami ciała . to obaj osiągną drugi w kolejności wynik (3 punkty).1. Model ewolucji psychopatii z punktu widzenia teorii gier Jeśli Jim i Buzz wykażą się rozsądkiem i skręcą. powiedzmy Jim. a drugi. zdecyduje się na rozsądne zachowanie. Colman zwraca uwagę na jeszcze jeden fakt: jeśli jeden kierowca.Tabela 3. każdy z nich przypłaci to śmiercią .

dyferencja.kto ma . co to znaczy otrzeć się o psychopatę (lub 0 węzeł komunikacyjny w Newark). że stchórzył (otrzyma więc tylko 2). czyli 4 punkty. zaczyna dziać się coś interesującego. Ten matematyczny mikrokosmos obrazuje. a ono przyjmie dokładnie taką samą strategię gry. Jim straci punkt za to. Ten. I w ten sposób liczba osobników stale wykazujących zachowania psychopatyczne ustali się na poziomie obserwowanym w rzeczywistych populacjach (od jednego do dwóch procent). którzy uzyskają ich więcej. to populacja zacznie się równoważyć. że ci gracze. 1 sprawdza się z punktu widzenia biologii: gdy tę grę powtarza się raz po raz na komputerze w laboratorium. Jeśli punkty przełoży się na darwinistyczne jednostki przystosowania i przyjmie założenie. będą mieli więcej potomstwa. a Buzz osiągnie najlepszy wynik. kto trzyma nogę na gazie .

Zachowują się mianowicie w sposób. Odkryli. że psychopaci w szczególnych okolicznościach podejmują lepsze decyzje finansowe niż reszta społeczeństwa dokładnie z tej samej przyczyny. Głównie pieniężne. Ohira i Osumi wykorzystali w swych badaniach grę Ultimatum . sprawdzili teorię Colmana w praktyce. który w każdej innej sytuacji okazałby się irracjonalny. ale też innego typu. którą tak elegancko zademonstrował Colman.stalowe nerwy zawsze wygra. pod warunkiem. Czyli irracjonalne zachowanie może czasami okazać się racjonalne. W grze bierze udział dwóch . że jego przeciwnik jest zdrowy na umyśle. najogólniej mówiąc. nauce badającej sposób. i jego doktorant Takahiro Osumi[66]. psycholog z Nagoya University. W 2010 roku Hideki Ohira. w jaki szacujemy zyski.paradygmat powszechnie używany w neuroekonomii.

a drugi może go zaakceptować lub nie. Jeśli drugi gracz zdecyduje się odrzucić zaproponowany podział. Jeśli się zgodzi.2. kwota dzielona jest zgodnie z propozycją pierwszego gracza. Oferta proponowana przez pierwszego gracza może być albo sprawiedliwa. W końcu nie chodzi przecież tylko o pieniądze. Zwykle wynik jest następujący: kiedy propozycja zbliża się do granicy od 70 do 30 procent (na korzyść gracza numer jeden). by podzielić pieniądze po połowie lub w proporcjach 80 do 20.uczestników. Chodzi również o zasady! . Pierwszy gracz ma prawo zaproponować sposób podziału. gracz numer dwa wchodzi w tryb negacji[22]. obaj odchodzą z niczym. jak podzielić otrzymaną kwotę pieniędzy. albo niesprawiedliwa. Może on na przykład zaproponować. a zauważycie w tej grze coś interesującego. którzy wspólnie muszą zdecydować. Spójrzcie na rysunek 3.

przedkładając prosty zysk ekonomiczny nad karę za niesprawiedliwość.2. Pomiędzy nimi a pozostałymi ochotnikami jest także bardzo wymowna różnica w wynikach pomiaru reakcji skórno-galwanicznej (to niezawodny wskaźnik stresu oparty na . Nie tylko wykazują większą skłonność do przyjmowania niesprawiedliwych podziałów.Rysunek 3. Gra Ultimatum (1 = gracz nr 1. U = niesprawiedliwy podział. F = sprawiedliwy podział. A = przyjęcie. 2 = gracz nr 2. psychopaci grają w tę grę inaczej. R = odrzucenie) Jak odkryli Ohira i Osumi.

spytajcie kogoś. Grubsza skóra sprawia. opłaca się odpuścić. Ohira wykazali coś dokładnie odwrotnego.autonomicznej reakcji gruczołów potowych). Chcesz się wspiąć na szczyt. Okazuje się. i Osumi. w innym Colman. jak stwierdzili Ohira opłaca się być psychopatą . tak opisał ich pewien .ale sensie niż wykazał to Andrew Colman dowiódł. że dobrze jest trzymać nogę na gazie. kto był zapuszkowany. wyrób sobie reputację „Są niczym błyskawica przecinająca więzienne niebo” . że mają grubsze portfele. że psychopaci odczuwają dużo mniejszy stres w sytuacji niesprawiedliwego podziału. Czasami. czasem i Osumi Czasami A jeśli potrzebujecie potwierdzenia wartości każdej z tych strategii.

Bractwo Aryjskie. Według danych FBI jego członkowie odpowiadają za dwadzieścia jeden procent morderstw w amerykańskich więzieniach (mimo że stanowią zaledwie jeden procent skazanych). raczej w typie mieszkańców Dzikiego Zachodu niż współczesnych kryminalistów. Bractwo powstało w Kalifornii w 1964 roku. I trudno byłoby znaleźć kogoś.prywatny detektyw. Zwykle brzytwą. jakie kiedykolwiek pojawiły się w amerykańskim federalnym systemie więziennictwa. na oddziale typu . kto by się z nim nie zgodził. znane również pod nazwą The Rock. Zapuszczają długie jak u morsów wąsy. Ta brutalna elita to siły specjalne więziennego świata. Jeśli zrobicie sobie taki bez pozwolenia. to szybko każą wam go usunąć. Można ich rozpoznać na pierwszy rzut oka. to jeden z budzących największy postrach gangów. Mają charakterystyczny tatuaż: koniczynę z wpisaną w nią swastyką z motywem „666” na liściach.

Członkowie gangu byli całkowicie bezwzględni. w przyszłości zaś na rozkaz będzie musiał dokonywać . wymyślony przez renesansowego filozofa sir Francisa Bacona. Mimo że wielu członków przebywało w innych więzieniach tego typu i często byli zamknięci w pojedynczych celach przez dwadzieścia trzy godziny na dobę. to na pewno. Jak im się to udało? Spryt nigdy nie zaszkodzi. Żyli (i żyją do dziś) według jednej złowrogiej zasady: „Krew na wejściu. ale już po kilku krwawych miesiącach wybiło się na sam szczyt w hierarchii. Ktoś. Niewidzialny atrament z uryny i liczący sobie czterysta lat kod binarny. krew na wyjściu” .supermax więzienia San Ouentin. Było mniej liczne niż inne gangi więzienne. to tylko dwa wymowne przykłady. musi mieć na koncie śmierć członka konkurencyjnego gangu. kto ubiega się o członkostwo. gang sprawnie koordynował swoją działalność pomysłowymi sposobami. a stworzyła je grupa białych rasistów.

Dewiza brzmi: „Nie bój się nikogo i niczego” . pochłaniają teksty o anatomii . Półśrodki nie istnieją. że jak wszyscy wysoko zmotywowani psychopaci. Tolkiena i Hitlera. nie stawia się żadnych pytań.albo z bardzo mało prawdopodobnych przyczyn naturalnych. albo (co dużo bardziej prawdopodobne i w wielu przypadkach preferowane) zadana w bardzo brutalny sposób. Mając dostęp do bibliotek więziennych oraz innych mniej oficjalnych źródeł. Jedynym sposobem opuszczenia gangu jest śmierć . są bezwzględnie oddani sprawie. to bezlitośnie minimalistyczna filozofia. Prócz pism Nietzschego. Nie trzeba dodawać. Swą niewielką liczebność kompensują beznamiętną brutalnością. jako przedmiot studiów wybierają zabijanie.kolejnych egzekucji. Jak przyznają sami członkowie gangu. Machiavelliego.

w nieprzeniknionej. że porównać ją można jedynie do dwunastorundowej walki na pięści na relatywnie powolnej orbicie codziennego życia. jak zauważa Barry. W wypaczonej czasoprzestrzeni. niewidocznej i niestrzeżonej szczelinie. W jedną sekundę można dokonać bardzo wiele: zmiażdżyć tchawicę. Podstawą jest szybkość działania. przerwać rdzeń kręgowy. mrocznych zakątkach federalnego systemu penitencjarnego. Istotna jest wiedza. W tym krótkim czasie może się odbyć walka o takim natężeniu.człowieka. dziesięciosekundowe okno to jak tunel do wieczności. kiedy pojawia się okazja. były członek The Rock. która pojawiła się w przerażających. jaka istnieje chyba tylko w więzieniach typu supermax. wyrwać kość jarzmową. szukając informacji o częściach ciała najbardziej podatnych na traumę. taka strategia mogła powstać jako cecha adaptacyjna . co zrobić.coś w rodzaju gaszenia ognia . Ale. przebić śledzionę i wątrobę.

choć nie tak elokwentnie. a wieść się rozniesie: nie tykajcie tego gościa. Coś bardzo podobnego. prędzej czy później ktoś się do ciebie dobierze. . I to na własnych warunkach. I na dłuższą metę może ograniczać kłopoty. odsiadujący karę za morderstwo.zamiast jego podkładania. zamiast je prowokować. Chcę przez to powiedzieć. To jakby społeczeństwo w społeczeństwie. Zrobisz to raz czy dwa. Carpe noctem.Więzienie to wrogie środowisko wyjaśnia Barry. Nie trzeba wciąż mordować ludzi. Jeden czy dwa razy wystarczą.Rządzi się innymi prawami niż świat zewnętrzny. . wyraził Phil Spector. To tak nie działa. producent muzyczny. Jeśli się nie postawisz i nie będziesz się liczyć. Uwaga Barry’ego na temat sposobu rozwiązywania konfliktów jest interesująca. . że prewencja jest lepsza niż leczenie. Tak więc musisz coś z tym zrobić.

Ale nie w fałszywej. niż nie mieć broni. I dopiero kiedy zdobędziemy psychologiczną dominację. stwierdził w czasach. nie jest już takie pewne). byłego żołnierza sił specjalnych. jak przekonaliśmy się chwilę temu na przykładzie Jima i Buzza.„Lepiej mieć broń i jej nie potrzebować. zakorzeniona w pewności siebie jednostki. Głębszą uwagę wygłosił chiński strateg Sun Zi w szóstym wieku przed naszą erą. opartej na brawurze. kiedy zawsze nosił przy sobie magnum (czy dziś nadal w to wierzy. . Jest to umiejętność. trudna do nabycia. A oto słowa Deana Petersena. a obecnie instruktora sztuk walki: „Czasami. tylko w prawdziwej. napisał. żeby użyć pokerowej terminologii. „Największym osiągnięciem jest pokonanie wroga bez bitwy” [23]. Podnieść stawkę. opartej na wierze. A potem pójść o krok dalej. gdy jest potrzebna” . kiedy znajdujesz się w sytuacji zagrożenia. najlepsze wyjście to okazać równie wielką agresję jak przeciwnik.

Jeszcze i dzisiaj podobną zaobserwować można wśród dynamikę małp[67]. okazuje się. nie było łatwo przeżyć. że zostali pokonani. kto tu jest szefem. podobnie jak dziś w więzieniu. A choć ceną za przeżycie była przede wszystkim przynależność do grupy. Okazuje się. nim jeszcze do czegoś doszło? Argument Barry’ego ma też szersze implikacje .. ale i innych psychopatycznych cech. Jak lepiej dowieść swego autorytetu.pokazawszy. . niż przekonując potencjalnych przeciwników... że w świecie natury konflikt nie musi być jedynym sposobem na zdominowanie kogoś. takich jak nieustraszoność i powierzchowny urok. że społeczności zaskakująco wysoko ceniły też ryzykantów. możemy zacząć rozmawiać” .dla wyselekcjonowania nie tylko bezwzględności.. Za czasów naszych przodków. w przenośni.

używając jako broni „usług publicznych” czy przywództwa . Albo. perswazji i czaru. Równie warte uwagi są te naczelne. Jak stwierdził specjalista od naczelnych Frans de Waal: „Dominant zamiast wyróżniać się tym. Ta wielkoduszność jest zwykle natury gastronomicznej: narażają się na niebezpieczeństwo. Dominujące szympansy. z którymi mamy wspólne aż dziewięćdziesiąt sześć procent genów) konkurują ze sobą wielkodusznością dobrowolnie okazując altruizm podporządkowanym osobnikom. żeby starczyło dla reszty grupy. co daje”[68]. dzielą się zdobyczą i konfiskują ją innym.co ułatwia współpracę wewnątrz stada. małpy bezogoniaste . charyzmy.Samce szympansów (naszych najbliższych krewnych. umacnia swą pozycję przez to. jeśli wolicie. by dostarczyć stadu pożywienia. że zabiera. które walczą ze sobą o status.

choć oczywiście przemoc nie jest nowym . Jest przeprowadzana. Nieustraszoność.ale i takie. W konsekwencji. Zabójcze połączenie . a potem wspiera go. Czyżby dzisiejsi zabójcy wykorzystywali podstępnie umiejętności wczorajszych rozjemców? Nie jest to wykluczone. interweniując w sporach między osobnikami podporządkowanymi.i goryle rywalizują w ramach grupy. ciągnie de Waal. jak zauważa de Waal „tak. taka interwencja nie faworyzuje automatycznie i z definicji przyjaciół i rodziny. „grupa szuka wśród swych członków najbardziej efektywnego arbitra. aby jak najszybciej przywrócić porządek” [69]. Bezwzględność. Urok. Wbrew oczekiwaniom. Siła perswazji. zamiast decentralizować rozwiązywanie konfliktów. by utrzymał spokój i porządek” [70]. które czasami może ocalić życie.

liczące sobie około trzydziestu sześciu tysięcy lat. wspólnie z grupą francuskich i włoskich badaczy. kiedy Europejczycy o wydatnych szczękach i wałach brwiowych zaczęli być wypierani przez nowocześniej zbudowanych przybyszów z Afryki. Oczywiście wiadomo. Pierwsi psychopaci W 1979 roku. Czaszka była nieco dziwna: zdeformowana w górnej prawej części na długości około czterech centymetrów. Od czasów epoki lodowcowej.zjawiskiem. Stwierdzono. niedaleko wioski SaintCesaire w południowo-zachodniej Francji. spoczywały tu w antropologicznym uśpieniu szczątki szkieletu. że nie . Christoph Zollikofer[71] z zuryskiego uniwersytetu. dokonał intrygującego odkrycia. okresu „przejściowego” . że należały one do neandertalczyka.

Po tym jak Zollikofer dodał dwa do dwóch . można by się tak wyrazić. Ale ta czaszka w jakimś sensie różniła się od innych. Nastąpiło ono nie w procesie geofizycznej atrofii. Rodzaj uszkodzenia wskazywał na premedytację i podstęp. uderzając ostrym narzędziem. ukrytej gdzieś głęboko w mroku przeszłości. Robienie krzywdy innym przychodziło nam. że już czterdzieści tysięcy lat temu po Europie krążyli wędrowni neandertalscy psychopaci. Użyto przemocy. całkiem naturalnie.wszystkie osobniki są idealne. Nie powstało przypadkiem. Zniekształcenia były czymś spodziewanym. Otóż agresja wobec osobników własnego gatunku u ludzi ma dłuższy rodowód niż do tej pory sądzono. tylko raczej w jednej prehistorycznej chwili. To intrygująca myśl.umiejscowienie blizny. że poza tym czaszka nie miała żadnych uszkodzeń . Ale nie jest to .doszedł do nieprzyjemnego wniosku. kształt rany i fakt.

wbrew przytoczonej właśnie argumentacji. jeden . tradycyjne podejście do ewolucji psychopatii koncentruje się.„całkowicie się zgadzam” ). a 4 .Dwie małe myszki wpadły do wiadra ze śmietaną . głównie na drapieżnych i agresywnych aspektach zaburzenia. Na skali od 1 do 4 określ swój stosunek do tego twierdzenia (1 oznacza „zupełnie się nie zgadzam” . W zasadzie. typowa pozycja wygląda tak: „Sukces polega na przetrwaniu najlepiej przystosowanych. że nie zawsze jest to takie złe. Większość psychopatów całkowicie zgadza się z tego typu stwierdzeniami .wcale tak bardzo zaskakujące. W jednym ze standardowych kwestionariuszy określających stopień psychopatii. jak widzieliśmy w poprzednim rozdziale. Nie obchodzą mnie nieudacznicy” . . Levenson Self-Report Psychopathy Scalę (LSRP).ale tak się składa.mówi Frank Abagnale.

Jest to gałąź matematyki. Na drugim krańcu natrafiamy na zupełnie inne postawy. że w końcu ubija śmietanę na masło i wydostaje się z wiadra. ma podłoże biologiczne. jak się okazuje. duchowych i filozoficznych tekstach.z najsławniejszych oszustów na świecie. Ja jestem tą drugą myszką[24]. Macha łapkami tak zażarcie. Przyznać się czy nie przyznać Już wcześniej widzieliśmy w akcji teorię gier. stosowana . Druga nie chce się poddać. Kim tak naprawdę jesteś: psychopatą. widoczne w religijnych. świętym? Prawdopodobnie kimś pomiędzy co.Pierwsza mysz szybko poddaje się i tonie. którzy odziedziczą ziemię. grany przez Leonarda DiCaprio w filmie Złap mnie. Na wezwania do wstrzemięźliwości i tolerancji oraz wzmianki o ubogich w duchu. . je śli potrafisz.

Teoria gier operuje samoistnie dynamicznymi scenariuszami. tylko zmienną. że odnajdujemy ją w różnych aspektach badań nad selekcją naturalną . gdzie zatrzymał się Colman. jak wyewoluowały określone strategie życiowe czy dany rodzaj zachowania.w modelach i teoriach zajmujących się dociekaniem. Stwórzmy sytuację podobną do tej. By przyjrzeć się bliżej dynamice psychopatii w ujęciu ewolucyjnym. wyrytą w kamieniu. gdy koszty i zyski związane z wyborem czy decyzją nie są stałą. A ponieważ z założenia koncentruje się na relacjach pomiędzy jednostką a grupą społeczną. Psychopatia. nic w tym dziwnego. nie jest tu wyjątkiem. jak wykazały prace Andrew Colmana. pędząc ku przepaści tylko tym razem niech jej charakter będzie . w jakiej znaleźli się Jim i Buzz. rozpocznijmy badania od miejsca.między innymi do badania wyborów najlepszych strategii behawioralnych w sytuacjach.

ponieważ nie zebrał wystarczających dowodów. Policja zaaresztowała was obu i zabrała na przesłuchanie. to wykorzysta te zeznania jako dowody przeciwko waszemu wspólnikowi i wsadzi go na dziesięć lat do więzienia. ucieka się do starej jak świat taktyki wygrywania jednego przeciwko drugiemu. by postawić was w stan oskarżenia. by mógł być prawdziwy? Oczywiście. Otóż jeśli się przyznacie. I zostawia was samych.bardziej osobisty. że to samo zaproponuje też waszemu wspólnikowi. Oficer śledczy. Rozmawiano z każdym z was osobno. Wykłada karty na stół i proponuje wam układ. że wy i wasz wspólnik jesteście podejrzani o popełnienie poważnego przestępstwa. Wyobraźcie sobie. Jest jeden haczyk. Taki układ wydaje się za dobry. Śledczy informuje was. żebyście mogli . Zarzuty wobec was zostaną wycofane i wyjdziecie na wolność.

A jeśli obaj się przyznacie? Co się wtedy stanie? . Nagle coś wam wpada do głowy. Dylemat więźnia Ten śledczy jest sprytny. Też więzienie. Pomyślcie tylko . A jeśli żaden się nie przyzna? .dociekacie dalej.pytacie śledczego. że w takiej sytuacji obaj traficie do więzienia.przemyśleć sprawę. ale tylko na jeden rok (patrz tabela 3.3) Tabela 3.3. ale wyrok zostanie zredukowany o połowę .do pięciu lat. Czy obaj traficie do więzienia na dziesięć lat? A może obaj odejdziecie wolno? Śledczy uśmiecha się i wyjaśnia.

albo zostaniecie skazani na pełny wymiar kary. to w y w zależności od tego. I zauważcie. Jeśli wspólnik postanowi milczeć. skłaniając do zachowania milczenia. wam zawsze bardziej opłaca się przyznać. że jedynym logicznym sposobem postępowania jest przyznanie się. czy również go wydacie. czy będziecie zeznawać przeciw niemu. Rzeczywistość obu tych rozwiązań jest przeraźliwie paradoksalna. Instynkt samozachowawczy wskazuje.złożył wam propozycję nie do odrzucenia. co wybierze wasz wspólnik. czy zachowacie milczenie. Bez względu na to. albo odejdziecie wolno. Zamiast wikłać . bo „tak się godzi” nie odgrywa tu żadnej roli. Z kolei jeśli on postanowi zeznawać. to w zależności od tego. czy zrobicie to samo. że kwestia uczciwości trzymać gębę na kłódkę. A jednak ta sama paraliżująca logika obu was ograbia z szansy zmniejszenia kary. Prawda jest banalnie prosta. albo dostaniecie jeden rok. albo dostaniecie zmniejszony wyrok.

. a ludzka egzystencja stanowiłaby sumę nieskończonej liczby jednorazowych spotkań. Gdyby dylemat więźnia rozpatrywać jako jednorazowy przypadek. w której narażeni jesteśmy na wykorzystanie.nas w wątpliwą moralnie sytuację. Zupełnie jak w świecie natury. A więc dlaczego jej nie wybrać? Powód jest oczywiście prosty. że bezkompromisowa walka (czyli strategia zdrady według oficjalnej terminologii) prowadzi do zwycięstwa. można by argumentować. Życie. . dylemat więźnia[72] służy ustaleniu optymalnej strategii zachowania w psychologicznej próżni z zerową moralną grawitacją.. w swej nieskończonej złożoności. że psychopaci mogą mieć rację? Czy naprawdę chodzi o przetrwanie jednostek najlepiej przystosowanych? Z pewnością taka strategia jest logiczna. Gdyby tak było. nie składa się z jednorazowych dylematów. Czy to możliwe.

4). potrafimy rozegrać go wiele razy. więc nie obejmą jej w posiadanie. komunikować się ze sobą.wówczas psychopaci rzeczywiście mieliby rację i szybko odziedziczyliby ziemię. za pomocą prostej matematyki. Pomyślcie tylko. w którym można zdobywać lub stracić punkty (patrz tabela 3. skoro potrafimy rozegrać dylemat więźnia raz. jak wielka to różnica! No więc dobrze. w przeciwieństwie do postaci w dylemacie więźnia. A jeśli zastąpimy wyrok systemem. I jesteśmy zdolni. Ale tak nie jest. których powtarzające się interakcje[73] i związki składają się na pełen obraz. symulować złożoność prawdziwego życia w dokładnie ten sam sposób jak w przykładzie z Jimem i Buzzem. . Raz za razem. Ekran życia jest gęsto wypełniony miriadami indywidualnych pikseli. to jesteśmy w stanie.

. wyobraźmy sobie społeczeństwo nieco inne od tego.Tabela 3. „bezpieczeństwo w liczbie”? Święci przeciwko krętaczom By odpowiedzieć na to pytanie. Przykładowa gra w dylemat więźnia Co się wówczas dzieje? Czy psychopaci potrafią przebić się również w świecie powtarzających się spotkań? Czy może nad ich strategią przeważa coś innego.4.

Drudzy są nieuczciwi. żeby społeczeństwo mogło funkcjonować. Nie tylko żyją w społeczeństwie dobrobytu. Nazwijmy ich świętymi. Pierwsi są uczciwi. Nie ma co. pracują sumiennie i wykonują powierzone im zadania. I faktycznie. co się stanie. leniwi i pasożytują na pracowitych kolegach: w piątki zaczajają się za bramą fabryki i odbierają im ciężko zarobione pieniądze. kradnąc wynagrodzenie świętych. jeśli taki wzorzec zachowania . Nazwijmy ich krętaczami[25]. w którym jak za dawnych czasów w piątek wręcza się robotnikom kopertę z wypłatą. Społeczeństwo.w którym obecnie żyjemy. Początkowo może się wydawać. że zbrodnia popłaca i krętacze wyjdą na swoje. na krótką metę się opłaca. Tych robotników można podzielić na dwa typy. ale również dostają pieniądze za nic. a krętacze odnoszą podwójną korzyść. dla nich to świetne rozwiązanie. Ale popatrzcie tylko. Święci sumiennie stawiają się do pracy.

jak święci są w stanie ich utrzymać. a krętacze biorą górę tylko tak długo. a społeczeństwo powróci do idei pracy za zapłatę. żeby dbać o siebie. Święci będą mieli mniej pieniędzy.się utrwali. W końcu. Wahadło wychyli się na korzyść świętych. Ale pamiętajcie. Kiedy liczba świętych zaczyna spadać. nawet kiedy już uda im się spotkać jakiegoś świętego. bo inny krętacz zdąży ich ubiec. A tego właśnie krętacze nie chcą. zaczną chorować i wymierać. Stopniowo stosunek jednych do drugich całkowicie się odwróci . to sytuacja zatoczy pełne koło. jeśli pozostawi się to własnemu biegowi.krętaczy będzie więcej. że historia się powtarza. Święci dyktują warunki tylko wówczas. to mogą odejść z pustymi rękami. To posępna . gdy gospodarka jest w recesji. Co więcej. że krętacze częściej będą napotykać podobnych sobie. wzrasta prawdopodobieństwo.

polaryzacja zachowań daje modelowi siłę. Ale to właśnie uproszczenie. Ta krótka opowieść o dwóch różnych etykach pracy jest niczym innym jak uproszczoną analogią do nieskończenie bardziej złożonej dynamiki. jeśli zachodzą powtarzające się interakcje i wzajemna zależność. kiedy znajduje się w przewadze . Każda strategia jest podatna na wykorzystywanie. ani całkowita rywalizacja nie mogą być postrzegane jako ewolucyjnie stabilne[26] strategie przetrwania. . że z powodzeniem mogą na nich pasożytować przedstawiciele rywalizującej strategii.gdy jej zwolennicy są tak liczni. Obie mogą zostać przytłoczone przez inwazyjne lub mutujące kontrstrategie. By uciec się do socjobiologii: ani całkowita współpraca. Bezwarunkowa agresja i bezwarunkowa kapitulacja muszą ponieść klęskę jako strategie wymiany społecznej.karuzela hossy i bessy.

Musicie usiąść przy stole . Czy te abstrakcyjne obserwacje potwierdzają się też w prawdziwym życiu? Odpowiedź zależy od tego. Wirtualna moralność Wyobraźmy sobie. wówczas okazuje się. że mamy szczęście. Jeśli słowo „prawdziwe” obejmuje również to. takie powtarzające się rozgrywanie dylematu więźnia w rzeczywistości? W końcu rozpatrujemy tylko pewien eksperyment myślowy. co „wirtualne” . że przeprowadzam eksperyment dotyczący reakcji ludzi na niespodziewane zdarzenia i przedstawiam wam następującą propozycję: za tysiąc dolarów musicie się rozebrać.Ale czy naprawdę można zaobserwować ten proces. co uważamy za „prawdziwe życie” . wejść całkiem nadzy do baru i spotkać się tam z grupą przyjaciół.

że już tego nie zrobiliście? Z pewnością są ludzie. wynajmowanych na godziny. którzy bez wahania rozebraliby się choćby w imię postępu nauki. gdyby gdzieś.i rozmawiać z nimi przez pięć minut (wychodzi po dwieście dolarów za minutę). ani nikt z obecnych nie zapamięta tego wydarzenia. Jakie byłoby to wspaniałe. a ja sprawię. Będzie tak. można było meldować się w zamkniętym świecie eksperymentów. Taki właśnie jest temat filmu Matrix\ ludzie zamieszkują . że ani wy. Całkowicie wymarzę je z pamięci. w zakamarkach czasu. tyle że w kieszeni znajdziecie tysiąc dolarów. jakby to się nigdy nie zdarzyło. który z pewnością towarzyszyć będzie temu doświadczeniu. Czy zrobilibyście coś takiego? A w zasadzie skąd macie pewność. Przez cały ten czas będziecie odczuwać straszliwy wstyd. Jednakże po upływie pięciu minut wyjdziecie z baru cali i zdrowi.

wręcz nieodparcie prawdziwa. która wydaje im się obsesyjnie. które zamieszkują świat należący do ludzi? Pod koniec lat siedemdziesiątych politolog Robert Axelrod[74] zadał sobie dokładnie to samo pytanie w odniesieniu do dylematu więźnia. Dokonał niejako sekwencjonowania genomu codziennej wymiany społecznej. Skłonił każdego do napisania programu. A co po drugiej stronie? Co z komputerami. Ale partnerami w grze miały być programy komputerowe.wirtualną przestrzeń. I wpadł na metodę cyfryzacji paradygmatu. który miał wziąć udział w rozgrywce i uosabiać pewną stałą. Zaczął od zwrócenia się do najlepszych na świecie naukowców zajmujących się teorią gier i zaproponował im rozegranie dylematu więźnia. determinowania strategii w powtarzających się interakcjach w sposób pasujący do wszystkich założeń stabilności ewolucyjnej. .

Kiedy otrzymał już wszystkie programy (było ich w sumie czternaście). rozegrał rundę wstępną. ale i na prawdziwej scenie politycznej. co głosiła jego nazwa. który odniósł największy sukces. robił dokładnie to. A potem usiadł i patrzył. Program.albo nastawioną na współpracę.wcześniej określoną. WET ZA WET. ile punktów uzyskał każdy program i we właściwej rozgrywce przypisał mu taką samą liczbę replik . Wynik okazał się dość jednoznaczny. albo na rywalizację. w której konkurowały one ze sobą o punkty. którego pionierskie prace na temat stosunków społecznych i ogólnej teorii systemów znalazły zastosowanie w rozwiązywaniu konfliktów nie tylko w laboratorium.w doskonałej zgodzie z prawami rządzącymi doborem naturalnym. Obliczył. stworzony przez matematyka i biologa rosyjskiego pochodzenia. Anatola Rapaporta. Rozpoczynał od . co się stanie. był również najprostszy. strategię reakcji .

gniewu i wybaczenia. Uosabiał on. a potem powtarzał po prostu ostatnią reakcję partnera. Nie trzeba geniusza. unikając opinii mięczaka.. niszcząc w zarodku potencjał długofalowego odwetu. Jeśli na przykład w pierwszej próbie partner współpracował. Dobór . w upiornie bezduszny sposób.ludzi .tym. A po takich incydentach potrafił powrócić. by przewidzieć. kim jesteśmy. póki znów nie zaczął współpracować. do wzorca współpracy. które czynią nas . Wdzięk i elegancja strategii programu WET ZA WET wkrótce stały się oczywiste.. to w kolejnych próbach musiał zakosztować własnego lekarstwa. Nakładał natychmiastowe sankcje na wszelką rodzącą się rywalizację. z zerową rekryminacją. Jeśli partner rywalizował. te fundamentalne zasady wdzięczności. a potem zbierał społeczne korzyści. Nagradzał współpracę współpracą. bez tkanek i synaps mózgowych. WET ZA WET też to robił.współpracy. do czego prowadziły.

choć bez wątpienia stanowi element spójności grupy może wynikać nie z wyższych wartości. dwoma stronami tej samej monety . Prawda głoszona przez radykalną nową ewangelię informatyki społecznej według Roberta Axelroda brzmi: dawanie jest braniem. to jedynie to: altruizm. że to. jak się okazuje. że dawanie nie jest wcale lepsze niż branie. nie istnieje żadne antidotum.ewolucyjnej. Mistycy nie dostrzegają. W przeciwieństwie do naszego wcześniejszego przykładu ze świętymi i krętaczami. ale ze strategii przeżycia na poziomie jednostki. Jeśli eksperyment Axelroda cokolwiek nam pokazał. takich jak dobro gatunku czy choćby dobro plemienia. ta sędziwa ewolucyjna zasada. co dobre dla grupy przechowywane jest w genach jednostki. A co więcej. w którym maksymalne wychylenie wahadła w jedną stronę . nie znalazła tu zastosowania.grupowy. Makroskopowa harmonia i mikroskopowy indywidualizm są.

Takie przekonujące zademonstrowanie. tylko jest. a tych. A jeśli okaże się. Był w stanie. Nie tylko biologów. jeśli dało mu się dostatecznie dużo czasu. że dobro jest nieodłączne od naturalnego porządku rzeczy i że jest to właściwość stosunków społecznych. że nasza „lepsza” natura tak naprawdę nie jest wcale lepsza. WET ZA WET po prostu działał dalej. którzy przeciągali Go na swoją stronę. On nie wygrał . To co najlepsze z obu światów Przygody Axelroda w świecie cyberprzestrzeni z pewnością wielu zadziwiły.wygrane są dla początkujących . . pokonać wszystkie rywalizujące strategie. którzy walczyli po stronie Boga.on po prostu był niezwyciężony. ale i filozofów. no cóż.powodowało jego powrót. spowodowało jedynie wbicie jeszcze większego klina pomiędzy tych.

że być może dlatego wyewoluowały niektóre ludzkie cechy: by namalować na ścianie świadomości emocjonalną afirmację o tak cudownie prostym schemacie. to właśnie z tego powodu doświadczyliśmy w historii naszej ewolucji tych zaczątków przyjaźni i wrogości. który bardzo przewidująco twierdził. Mantrę. Z pewnością zgodziłby się z nim . która bez wątpienia służyła dobrze swym wyznawcom w szeregach niższych zwierząt. kim jesteśmy. które teraz. jakieś dziesięć lat przed przedsięwzięciem Axelroda. sympatii i antypatii. Przydarzyło się to młodemu biologowi z Harvardu. miliony lat później. czynią nas tym. Być może.naturą? Do takiej ohydy już raz doszło. Robertowi Triversowi[75]. zaufania i zdrady. nim my dostaliśmy ją w swoje ręce. tak schludną matematycznie jak WET ZA WET. zastanawiał się Trivers.

ale również modyfikowania swego działania zgodnie z tą pamięcią.siedemnastowieczny angielski filozof Thomas Hobbes. I życie człowieka jest samotne. dlaczego teoria moralnej ewolucji okazała . zwierzęce i krótkie”[27]. Jasne staje się. przyczynę sprawczą. „A co najgorsze jest bezustanny strach i niebezpieczeństwo gwałtownej śmierci. Kilka tuzinów regularnie spotykających się jednostek to mniej więcej właściwa liczba. a w zasadzie jedyną. bez słońca. A każdy program był wyposażony nie tylko w umiejętność zapamiętywania poprzednich spotkań. jeśli chodzi o wczesne społeczności. Według Hobbesa receptę na to znaleźć można jedynie w świątyni zgody. biedne. Warunki rozgrywki Axelroda stanowiły odbicie tej ludzkiej i przedludzkiej ewolucji. W tworzeniu sojuszy z innymi. Jakieś trzysta lat temu w Lewiatanie przewidział on dokładnie taką możliwość w koncepcji „siły i podstępu” : siła i podstęp stanowią pierwotną.

w pewnych okolicznościach agresja może nam otworzyć drzwi (od razu na myśl przychodzi Jim i Buzz). może je zamknąć. że zasada „przeżycia najlepiej przystosowanych” wbrew wcześniejszym poglądom wcale nie nagradza bezkrytycznie rywalizacji. ale w innych wręcz przeciwnie. że przeżywa najlepiej przystosowany. Wygląda na to. jakieś . żeby ludzie wam czynili. Raczej nagradza ją wybiórczo. jak było w przypadku świętych i krętaczy.ze względu na twarde warunki egzystencji . że psychopaci mają rację tylko w połowie. Ubodzy w duchu. Tyle że po drodze poniosą straty.się tak intrygująca. jak się okazuje. naprawdę przejmą ziemię. Nie można zaprzeczyć. Owszem. podobnie wy im czyńcie!”[28] to dobra rada. A teraz.sprawdza się brutalna prawda. Okazuje się więc. że tak jest zawsze. Ale nie można twierdzić. co zostało wpuszczone w maszynę Axelroda i co z niej wyszło po drugiej stronie. „Jak chcecie. kiedy weźmie się pod uwagę. że czasami .

w zgodzie z prawem i instynktem samozachowawczym. Powodem znalezienia się WET ZA WET na szczycie w tak bezwzględny i skuteczny sposób było to.ale czasami są takie sytuacje. w końcu nikt z nas nie przetrwa . Jasne. że pod maską łagodności kryło się wnętrze ze stali. Wróćmy po raz ostatni do wirtualnego doświadczenia Axelroda. dzięki Robertowi Axelrodowi i Anatolowi Rapaportowi.jeśli ktoś ją obali. Kiedy sytuacja tego . kiedy wszyscy musimy wcisnąć gaz. Oczywiście w każdym z nas tkwi coś z psychopaty . Tak samo jak to. wreszcie możemy dowieść tego matematycznie. że grube ryby z biura selekcji naturalnej zapewniły psychopatom trwały ewolucyjny azyl. musimy „docisnąć” . moralność świętych i krętaczy wyryta jest w darwinowskim kamieniu .dwa tysiące lat później. racjonalnie.to nie ulega wątpliwości. Kiedy wszyscy.

Tajemnica sukcesu WET ZA WET polega tak samo na obecności jego bezwzględnej mrocznej strony. Mamy tu i powierzchowny wdzięk. i bezwzględne poszukiwanie zemsty. . jak i na braku strony jasnej. jakby nic się nie stało. potrafił wspiąć się w górę i zmieszać z najlepszymi. Recepta na sukces programu WET ZA WET z pewnością miała elementy psychopatyczne. nie miał żadnych problemów z postawieniem swej krzemowej stopy na szyi przeciwnika. Dobra rada. WET ZA WET to wprawdzie nie Bractwo Aryjskie. z jaką wracał do normalności.wymagała. ale noś ze sobą wielki kij. jak niepokojąca. A właściwie odwrotnie. na tym. jeśli chcesz być na przodzie . jak i prawdziwym świecie.zarówno w wirtualnym. Konkluzja jest równie jasna. wyrównywał rachunki. że kiedy zaczęło się robić nieprzyjemnie. Coś jak: przemawiaj łagodnie. ale słychać tu jego echo. gdy tylko pojawiała się okazja. i nieugiętą pewność siebie.

W społeczeństwie zawsze będą potrzebni ryzykanci. na targanym sztormem. dwieście pięćdziesiąt mil od nieprzyjaznego wybrzeża Nowej Fundlandii. psychopaci nadal chodzą po ziemi i nie utonęli bezpowrotnie w zabójczych prądach darwinizmu. . nie wiadomo. ci którzy łamią serca i reguły Gdyby ich nie było. a już lepiej sobie nie wyobrażać. które terroryzują pulę genów. lodowatym północnym Atlantyku. by wrócić po raz ostatni do postawionego wcześniej pytania. Gdyby pierwszy oficer Francis Rhodes i marynarz Alexander Holmes nie mieli odwagi zrobić rzeczy niesłychanej.Właśnie dlatego. dziesięcioletni chłopcy bez przerwy tonęliby w stawach. czy ktokolwiek przeżyłby tę straszną noc w kwietniu 1841 roku. co działoby się na morzu.

że tego nie rozumiem. Znamy się od przedszkola. jak jedna z opiekunek zaprowadziła mnie do piaskownicy i przedstawiła mi blond grubaska. Co gorsza. nie oznacza. HOMER SIMPSON Postanowienie noworoczne Mój pierwszy przyjaciel jest psychopatą. jak teraz podejrzewam. Pamiętam. że coś mnie nie obchodzi. Gwiazdka nie pasowała. w której każdy klocek trzeba było włożyć w otwór odpowiadający mu kształtem. przeznaczone dla papugi. utknęła . Bawił się układanką.C Z T ER Y Mądrość psychopatów To. Wziąłem gwiazdkę i spróbowałem ją wepchnąć w miejsce.

Masz moją pracę domową. mówiąc szczerze. A potem dźgnął mnie tym cholerstwem w oko.mówi Johnny.Nie martw się . On podchodzi do mnie i pyta.Nikt się nie zorientuje. I zgłaszam się do niego po jej odbiór zaraz po dzwonku na lekcję. . Obaj z Johnnym chodzimy do tego samego liceum. jaka zaraz będzie lekcja? . Mija dziesięć lat. Swoją „zostawił w domu” .w tym otworze. jawnie niedojrzały atak. A zgadnijcie. Jest przerwa. Johnny mówię szeptem. niczym niesprowokowany i. w pewnym sensie stanowił kulminacyjny punkt naszej przyjaźni. . czy może pożyczyć moją pracę domową z historii. Ten bezduszny. Daję mu swoją pracę. . Przerobię ją. Johnny poświęcił jakieś dwadzieścia sekund (to cała wieczność w życiu pięciolatka) na jej wyciągnięcie.

Przecież nie możemy obaj oddać tej samej pracy.Ale gdzie ona jest? . jakby mi opowiadał bajkę na dobranoc. Nauczyciel wchodzi już do klasy.Słuchaj. . . . Johnny patrzy na mnie.Nie możemy! Więc gdzie. . Zaczynam panikować.wykrzykuję.Nic podobnego. do . No i przepisałem słowo w słowo. .On kręci głową. .To gdzie ona jest? .mówi. . Kev. nie dostaniesz zaliczenia. o co mu chodzi. .syczę. I jeszcze zostajesz po lekcjach.pytam rozpaczliwie. Nauczyciel należy do tych nieugiętych . jest tak .Nie! . no nie? .nie masz pracy.Nie miałem czasu jej przerobić. jakbym oszalał.Jak to nic podobnego? .wyjaśnia Johnny spokojnie. nadal nie łapiąc. jak obiecywałem.

Ja cię. Instynktownie zrywam się z krzesła.Słuchaj .warczę. .mówi obojętnie. nim zacznie się lekcja. łapiąc teraz zaziębienie? W tonie Johnny’ego nie ma ani krzty ironii. jest moja?! Johnny wzrusza ramionami i wyjmuje „swoją” . Leje jak z cebra. On szczerze wierzy. żeby ją oddać nauczycielowi. wskazując za okno. Za drugim budynkiem. ojcowskim uśmiechem. że dba o moje interesy. zmokniesz. Że naprawdę leży mu na . kurwa. . Nie chcesz chyba stracić szansy na pobicie rekordu szkoły w biegu na milę.W koszu na śmieci .Ty dupku . .mówi z pełnym troski. Może uda mi się ją przynieść. Znam go dość długo.cholery. . zabiję! Johnny łapie mnie za ramię i sadza na krześle.

Staram się wymyślić jakieś wiarygodne wyjaśnienie. robiąc w ostatniej chwili taką głupotę.Dobry chłopak . Może. Drań ma rację. dlaczego nie mam pracy domowej. a na treningach szło mi naprawdę dobrze. Głupio byłoby zaprzepaścić tyle ciężkiej pracy. Życie jest za krótkie.sercu moje dobro. jeśli nie przemoknie za bardzo. bo Ponury Żniwiarz jest już dwa rzędy od nas.mówi Johnny. . Zostaję i usiłuję pogodzić się z losem. Co najgorsze. żeby się tak przejmować. Nie słucham go. w tej sytuacji muszę się z nim zgodzić. Nikt nie pobił tego rekordu od sześciu lat. Po czym klepie mnie po . W końcu to tylko praca domowa. a w ręku trzyma garść zwięzłych wypocin na temat wojny francusko-pruskiej. zdołam ją wysuszyć albo przepiszę ją i oddam później? Nie mam wiele czasu na rozmyślania. Johnny bierze swoją pracę i przygląda się jej z zadowoleniem.

swoje plusy. A to miewa. . wygląda przez okno i krzywi się na widok deszczu. w chwilach refleksji. Kev dodaje.Poza tym i tak to by nic nie dało. że w koszu jest tylko to. Jedną z jego zalet jest niesamowita zdolność do obracania dosłownie każdej sytuacji na swoją korzyść . u licha. W zasadzie można by go określić mianem geniusza perswazji. Czasami. Spaliłem ją. Nie zapominajcie.Zapomniałem ci powiedzieć. czemu. Możecie się zastanawiać. Jest bez wątpienia jednym z najbardziej przekonywających osób. o czym wszyscy wiemy.plecach. stary. ja sam się nad tym zastanawiam. że Johnny to psychopata[29]. jakie zdarzyło mi się poznać (a znam dość sporo najlepszych oszustów świata). co zostało z twojej pracy. .dość częsta cecha wśród bardzo inteligentnych członków tego gatunku. . przez tyle lat się z nim przyjaźniłem.

od faktu. chłopcy”. co oczywiście nie powstrzymało mnie od wyrecytowania całego katalogu wiarygodnych uzasadnień tej konieczności . że po prostu siedział i oglądał rozgrywający się dramat.Kiedy mieliśmy jakieś pięć czy sześć lat. że Nowy Rok jest tylko raz w roku. Około dziewiątej wieczorem moi rodzice zaczęli robić delikatne aluzje. Zupełnie . On został w domu.Johnny i ja chcemy poczekać na północ. Proszę. mamo . Tymczasem Johnny milczał jak grób. że wszyscy nasi koledzy mogą nie spać do północy (bardzo oryginalne. po głęboką obserwację. Matka pozostawała nieugięta. Sylwestra spędzał u nas.Ale. Pamiętam. W rodzaju: „Czas do łóżka.jęczałem.. rodzice Johnny’ego musieli pod koniec grudnia wyjechać na pogrzeb do Kanady. nie chciałem iść spać. . że czas iść do łóżka.. . prawda?). Jak każdy szanujący się sześciolatek.

kiedy będzie pani leżała w łóżku z migreną? . chyba nie chce pani.spytał. Poszliśmy spać dopiero o trzeciej nad . Porzuciwszy wszelką nadzieję. co stało się chwilę potem. Johnny przerwał milczenie. Idealnie wyczekawszy właściwy moment. jak pójdziesz późno spać. Tego.jak najlepszy adwokat w mieście. Wreszcie mama miała dosyć. . Gra była skończona. pani Dutton. . Pora powiedzieć „dobranoc” . co będzie. a następnego dnia wstaniesz dopiero w południe. właśnie kiedy miałem się poddać i ruszyć na górę.Wiesz doskonale. nie spodziewał się nikt. .powiedziała. by rozłożyć oskarżyciela na łopatki. rzuciłem Johnny’emu zrozpaczone spojrzenie. który tylko czeka na okazję.Wystarczy! . Zrobisz się marudny.Ale. żebyśmy wstali bladym świtem i biegali po domu.

Mroczna triada i psychika Jamesa Bonda Talent Johnny’ego do wyciskania wszystkiego. Ma tak stalowe nerwy. przydał mu się w życiu.zwykł mawiać. . z każdej sytuacji. ale również szumowiny . Trudno się nie zgodzić z tak błyskotliwą oceną.Na górze zbiera się nie tylko śmietanka.ranem.I wiesz co? Ja jestem jednym i drugim. co się tylko da. bez wątpienia jest w tym dobry.nikogo nie zaskoczył. . że fakt przyjęcia Johnny’ego do MI5 brytyjskiego odpowiednika FBI . Cokolwiek dla nich robi. Kev. Zależy. taką . Wstąpił do tajnych służb. Nie trzeba dodawać. co mi bardziej odpowiada.

charyzmę i demoniczną siłę perswazji. . a potem założył ją z powrotem. Trudno pozbyć się podejrzeń. A gdyby agent. że ten drugi wybitny członek Tajnych Służb Jej Królewskiej Mości również może być psychopatą. Nie musiał mnie przekonywać. zamienił swojego Walthera PKK na formularz PPI. to nie jest to przypadek. Jeśli Johnny zaczął wam trochę przypominać Jamesa Bonda. jakby nic się nie stało dodał. żebyś mu oddał własne spodnie. jego członkowie zamiast niezgłębionego przymusu zabijania posiadają licencję.Udusiłby cię własną aureolą. którego wszyscy znamy i kochamy.jak powiedział mi na przyjęciu jeden z jego kolegów przekonałby cię. Mroczny świat szpiegów i kontrwywiadu sąsiaduje z tajemniczym światem seryjnych morderców. że nawet ze stryczkiem na szyi . .

że osiąga wysoki wynik. oraz skłonność do oszustwa i makiawelizmu . Ale czy jest jakaś podstawa do takich spekulacji? Co innego fantazja.mogłoby się okazać. W 2010 roku Jonason[76] (wówczas zatrudniony na New Mexico State University) i jego koledzy opublikowali artykuł zatytułowany: Kim je st James Bond? Mroczna triada jako styl społeczny agentów. że Johnny jedynie przypadkiem znalazł zatrudnienie w tajnych służbach? Człowiek.mogą sobie całkiem dobrze . to psycholog Peter Jonason. A zatem czy istnieje szansa. w którym wykazali. nieustraszoność. a potem wyruszył na poszukiwanie odpowiedzi. co innego rzeczywistość. bezwzględność. impulsywność i szukanie podniet właściwe dla psychopaty. który zadał sobie podobne pytanie. wystrzeliwujące wręcz w stratosferę poczucie własnej wartości i narcyzm. że ludzie posiadający pewien szczególny zestaw trzech cech ogromne.

dzięki większemu potencjałowi propagacji genów. że ta teoria ma pewne podstawy. Nawet pobieżne przejrzenie nagłówków artykułów w prasie brukowej i kolumn plotkarskich wskazuje. Zdaniem Jonasona jednym z najlepszych przykładów jest James Bond. .zauważa. którzy prawie nie posiadają tych cech. . stanowić udaną strategię reprodukcyjną. może wzbudzać zainteresowanie kobiet i w ten sposób.W tym nowych kobiet. . stwierdza Jonason. Mroczna triada bynajmniej nie powoduje problemów w nawiązywaniu stosunków z płcią przeciwną. I nie tylko. Często miewają również dużą liczbę partnerek seksualnych i większe skłonności do nawiązywania przelotnych związków niż mężczyźni. jest za to bardzo ekstrawertyczny i lubi próbować nowych rzeczy .Nie jest ugodowy.radzić w takich środowiskach. Wręcz przeciwnie. I to mocne.

którzy posiadali cechy mrocznej triady.I zabijania ludzi. Okazało się. że obecność tych trzech cech osobowościowych . którego celem jest zmaksymalizowanie potencjału reprodukcyjnego. by określał obecność cech mrocznej triady. że ci. Bo inaczej.narcyzmu.usprawnia szczególny proces godowy osobników alfa. nim któraś wystąpi o alimenty. Zapłodnić tyle kobiet. Jonason przetestował dwustu studentów college’u[77] za pomocą kwestionariusza opracowanego w taki sposób. Sugeruje to. Opiera się on na dwóch zasadach: 1. ile się da. zwykle zaliczali więcej panienek od tych z niskim wynikiem. Ochotników pytano ponadto o ich związki seksualne. 2. . Najwyraźniej taka strategia reprodukcyjna dobrze sprawdza się w praktyce. w tym stosunek do przelotnych znajomości i partnerek na jedną noc. makiawelizmu i psychopatii . Zwinąć się.

Psychologowie ewolucyjni[31]. inne pola. jakim cudem takie cechy przetrwałyby u ludzi?[30] Drugi kraniec psychopatii: biznes Co ciekawe. tacy jak Peter Jonason. zgadzają się ze specjalistami od teorii gier. co do tego. że istnieją też inne obszary życia. psychopaci wspinają się na sam szczyt nie tylko w reprodukcji. na których opłaca się być psychopatą. takimi jak Andrew Colman. Dowodzi tego dobitnie badanie przeprowadzone w 2005 roku[78] przez zespół psychologów i neuroekonomistów ze Stanford University. którego poznaliśmy w poprzednim rozdziale. Carnegie Mellon University i University of Iowa. Strategia psychopatyczna nie przekłada się jedynie na większy sukces w sypialni. Przydaje się również na naradach zarządu. Miało ono .jak zauważa Jonason.

to tracił dolara. ale jeśli wygrał. to zyskiwał dwa i pół. Na początku gry uczestnik otrzymywał pulę dwudziestu dolarów. Wzięły w nim udział trzy grupy uczestników: osoby zdrowe. . leży często w oku .mówi Baba Shiv. pacjenci ze zmianami w obszarach mózgu związanych z przetwarzaniem emocji (ciało migdałowate. Nie trzeba geniusza. w każdej rozgrywce mógł postawić jednego dolara na określony wynik rzutu monetą.Na logikę najwłaściwszą strategią jest obstawianie w każdej partii . kto wygrywał. Ale logika. żeby się domyślić. jak stwierdziła raz aktywistka polityczna Gloria Steinem. profesor marketingu w Stanford Graduate School of Business. kora oczodołowa-czołowa czy kora czuciowosomatyczna) i pacjenci z uszkodzeniami mózgu niezwiązanymi z emocjami.formę gry składającej się z dwudziestu partii. Jeśli przegrał.

które wszyscy zwykle mocno zapinamy. . grali dalej i kończyli grę ze znacząco większym zyskiem niż przeciwnicy. uczestnicy normalnie przetwarzający emocje (bez względu na inne deficyty) obstawiali coraz mniej chętnie.logika.a psychopaci mają cięższą nogę wówczas.To chyba pierwsze badanie. Ci pozbawieni emocjonalnych pasów bezpieczeństwa. co przewiduje teoria gier. w których naprawdę opłaca się wcisnąć gaz . zgodnie z dynamiką gry uczestnicy badania z istotną patologią uczuć (deficytami w przetwarzaniu emocji) powinni pokonać pozostałe grupy Dokładnie taki był wynik badania. w którym wykazano. że osoby z uszkodzeniami mózgu podejmują lepsze decyzje finansowe niż . W miarę jak rozwijała się gra. trzymając się konserwatywnej strategii zachowania już zdobytej wygranej. Jeśli istnieją momenty.

albo nie doświadczają ich w takim samym stopniu jak my wszyscy. [w których] powinny sterować ludzkim zachowaniem. którzy albo lepiej potrafią kontrolować swoje emocje. . Antoine Bechara. Maklerów giełdowych odnoszących największe sukcesy zapewne słusznie można by nazwać funkcjonalnymi psychopatami. profesor ekonomii i psychologii w Carnegie Mellon.Wielu prezesów firm i wielu świetnych prawników również może posiadać właśnie . .zdrowe .stwierdza George Loewenstein. Baba Shiv całkowicie się z nim zgadza. posuwa się nawet o krok dalej. w których emocje mogą być użyteczne lub szkodliwe. a w których nie zauważa. obecnie profesor psychologii i neurobiologii na University of Southern California.Badania muszą określić okoliczności.

określonym z góry czasie musieli zdecydować. a potem przedstawił im serię podstępnych dylematów finansowych. dokonując w obliczu ryzyka optymalnych wyborów. a kto zaryzykuje? Jak się okazało. czy będą działać ostrożnie i zaakceptują pewny zysk . Badanie przeprowadzone przez ekonomistę Cary’ego Frydmana i jego kolegów[79] z California Institute of Technology potwierdza obserwacje Shiva. Część ochotników wybiła się ponad resztę. Kto się wycofa.brzmi jego dość niepokojący werdykt.powiedzmy dwa dolary .takie cechy .czy wybiorą ryzykowną. nie była to kwestia przypadku. Frydman wręczył ochotnikom po dwadzieścia pięć dolarów. ale znacznie bardziej dochodową opcję: na przykład możliwość wygrania dziesięciu dolarów albo straty pięciu. Przy czym nie były to . W krótkim.

kiedy było to dla nich korzystne” . Nie byli to też ekonomiści. że jest bardziej agresywny . że pojawiające się wzorce zachowania nie są z zasady nieproduktywne. „Wbrew wcześniejszemu stanowisku w literaturze przedmiotu[80] nasze wyniki dowodzą.cudowne dzieci giełdy. Byli to nosiciele „genu wojownika” mutacji genu odpowiedzialnego za produkcję monoaminooksydazy A (MAOA). Sam Frydman wyjaśnia to tak: .Jeśli obaj uczestnicy gry liczą karty. napisał zespół Frydmana. ponieważ w przypadku wyborów finansowych osoby badane angażowały się w bardziej ryzykowne działania tylko wówczas. psychopatycznym zachowaniem. to fakt ten może oznaczać. wiązanej dotąd (co było dość kontrowersyjne) z niebezpiecznym. matematycy ani nawet zawodowi pokerzyści. ale jeden obstawia częściej niż drugi.

że biznesmeni nie tylko zdecydowanie wysunęli się na prowadzenie. które karty liczy . a następnie porównał częstotliwość występowania cech psychopatycznych u ludzi pracujących w biznesie z ich częstotliwością w całej populacji. Ten wniosek wspierają wyniki badań przeprowadzonych przez Boba Hare’a i jego kolegów w 2010 roku[81]. Okazało się. Hare rozdał kwestionariusz PCL-R ponad dwustu przedstawicielom wyższej kadry zarządzającej w Stanach Zjednoczonych. ale też że psychopatia współwystępuje u nich z charyzmą i stylem prezentacji: kreatywnością. dobrym myśleniem strategicznym i doskonałymi umiejętnościami komunikacyjnymi. No i mamy jeszcze badanie przeprowadzone przez Belindę Board .być może po prostu reaguje na okazje.albo impulsywny. Nie wiemy jednak.

fuzjami i przejęciami. bo w Broadmoor przebywa grupa najbardziej niebezpiecznych brytyjskich przestępców. Zwróciłem uwagę Hare’a na fakt. - Zawsze twierdziłem. że w ostatnich latach środowisko biznesu. Porównały one wyniki testów osobowości biznesmenów z wynikami pacjentów szpitala Broadmoor. wygrali biznesmeni . pilnie strzeżonej placówki w Wielkiej Brytanii (do której. stało się prawdziwą wylęgarnią psychopatów. I tu również. całkiem dosłownie. Hare pokiwał głową. że moim zdaniem jest to równie dobra pożywka dla rozwoju psychopatii jak zamieszki polityczne i ogólna niepewność sytuacji. wkroczymy później).co jest naprawdę imponujące. że gdybym nie .i Katarinę Fritzon. I powiedziałem. o którym była mowa w rozdziale pierwszym. restrukturyzacjami. jeśli chodzi o cechy psychopatyczne. z ciągłymi redukcjami.

. zgadza się z tym twierdzeniem. Znajdziesz ich w każdej organizacji. jak i odpowiedniej pożywki dla ich umiejętności manipulowania i wykorzystywania innych”[82]. - „Psychopata nie ma problemów z konsekwencjami gwałtownych zmian. osoby odpowiedzialne za ekonomię na świecie naginają reguły.Chaos organizacyjny dostarcza zarówno stymulacji koniecznej dla właściwego psychopatom poszukiwania wrażeń. Jak na ironię.badał psychopatów w więzieniach. podejmują ryzyko i szukają dreszczyku emocji . mógłbym to robić na giełdzie . właśnie z nich żyje wyjaśnia.odrzekł. w której pozycja daje władzę i kontrolę nad innymi oraz okazję do czerpania zysków. . Współautor artykułu na temat psychopatii w biznesie. Prawdę powiedziawszy. nowojorski psycholog pracy Paul Babiak.Bez wątpienia w świecie biznesu odsetek psychopatów jest dużo większy niż w całej populacji.

A jeśli zestawić je z bardziej empirycznymi obserwacjami finansowym fandango neuroekonomistów takich jak Baba Shiv i jego współpracownicy. Szampan z lodem Wypowiedzi Hare’a i Babiaka .stanowią dobrą pożywkę dla dalszych rozważań. że w naszym społeczeństwie jest miejsce dla psychopatów. Podobnie jak Frank Abagnale są tymi myszami. którzy kiedyś utrzymywali się z rabowania wraków statków. ubijają ją na masło.jak ci. . które wpadłszy do śmietanki.podobnie jak wnioski Board i Fritzon. strategiami prokreacyjnymi polującego na mroczną triadę Petera Jonasona i matematycznymi machinacjami teoretyków gier takich jak Andrew Colman to nie pozostaje nawet cień wątpliwości. demograficzne i socjologiczne z natury .

Można by powiedzieć. które ze względu na silną rywalizację. dlaczego psychopaci nadal chodzą po świecie dlaczego przetrwały ich mroczne geny i dlaczego ewolucyjna cena tej niszowej osobowości mimo upływu czasu pozostaje niezmienna. . to naprawdę nic w tym zaskakującego. ich impet jest większy niż waga. że w sensie biologicznym.często przynoszą bogactwo. że te geny przetrwały. W społeczeństwie są takie pozycje. jak wykazał Peter Jonason. A jeśli weźmie się pod uwagę fakt.Częściowo wyjaśnia to. że tego rodzaju zawody przede wszystkim z powodu związanego z nimi stresu czy ryzyka . do jakiego psychopaci mają klucze. niebezpieczeństwo czy przymus wymagają wynajęcia na psychopatycznym rynku nieruchomości dokładnie takiego biura. status i prestiż wykonującym je osobom i że niegrzeczni chłopcy. wzbudzają zainteresowanie pewnego typu dziewczynek. zawody i role.

Oddał mi portfel dopiero wtedy. że psychopaci lepiej niż niepsychopaci . to znajduje się w pierwszej piątce najbardziej czarujących i najbardziej bezwzględnych psychopatów.a jeśli chodzi o psychopatię.twierdzi Morant. jaką musi posiadać oszust.. ustaliła ona. Taki profil może się okazać naprawdę niszczycielski. na przykład u dobrych oszustów. nieświadomie odnosząc się do prac Angeli Book (jak pamiętacie z rozdziału pierwszego. to dobry. Jest on jednym z najlepszych i najbardziej nieuchwytnych amerykańskich oszustów . Spotkałem się z nim w barze pięciogwiazdkowego hotelu w Nowym Orleanie[83].Najważniejsza rzecz. radar wykrywający bezbronność . . kiedy zapłacił za drinki. Weźmy choćby Grega Moranta.Oczywiście podobną charyzmę i spokój w obliczu presji można znaleźć wśród tych. którzy wykorzystują społeczeństwo.. jakich miałem okazję poznać. a dokładniej czterysta dolarów za butelkę szampana Cristal.

. A to zawsze są drobiazgi. Na podstawie drobiazgów określić.. . Zwykle najpierw opowiadasz coś o sobie . żeby przerwać tok rozmowy. czy coś. Chodzi o to. . ale oszust zwraca uwagę na wszystko.. W dziewięciu przypadkach na dziesięć rozmówca zapomni. Jak psychoanalityk. Nagle.. Słowa znikają zaraz po tym. To może być cokolwiek. Diabeł tkwi w szczegółach. ludzie myślą. Musisz sprawić. o czym przed chwilą mówił...Większość ludzi.rozpoznają ofiary wcześniejszych napadów po sposobie poruszania się). starasz się dotrzeć do wnętrza danej osoby. których spotykasz.dobry oszust zawsze ma pod ręką odpowiednią historyjkę. Przypadkowo.. co mówi. jak zostają wypowiedziane. że po prostu właśnie ci to wpadło do głowy. by się przed tobą otworzyła. kiedy z tobą rozmawia. A potem szybko zmieniasz temat. nie zwraca uwagi na to.. kim ona jest.

gdzie leżą główne punkty nacisku . który je sprzedał.a potem opowiadasz tę historię. myślę sobie. To z powodu twojego ojca. który pewnego dnia wraca ze szkoły . żeby kupić gorzałę. Dam ci przykład. o co chodzi. wrócił do domu i okazało się... Potem załapuję. musisz być cierpliwy. I bum! Od tej chwili możesz w zasadzie brać. co ci powiedzieli orientujesz się. A on zbierał te płyty od lat. Nie jesteś żadnym dyrektorem. [Pewien facet] jest bogaty. pracuje z całych sił. odnosi sukcesy.nie od razu. To dlatego tak ciężko pracujesz. Boisz się. Miał ojca alkoholika.. Pilnujesz się przez wszystkie te lata. jakby była twoja własna. Raz. Mówisz mi to po trzech czy czterech godzinach w barze? Coś w tym musi być. co chcesz. Jesteś przerażonym malcem. Modyfikujesz to. Miesiąc czy dwa później..Potem zabierasz się do pracy . myślę sobie. że jego kolekcja płyt zniknęła. No to czekaj. kiedy był mały.

Z bliskiej odległości. Doskonale pamiętam nasze spotkanie w Nowym Orleanie i jak się wtedy czułem.śmieje się.Totalna bzdura! . ktoś musiał być tatusiem.i odkrywa. co mi się przydarzyło. Słowa Moranta wywołują dreszcze. ale urzeczony. .Ale wiesz co? Zrobiłem temu kolesiowi przysługę. Jezu. I ograbiła mnie ze wszystkiego. myślę sobie! To przecież śmieszne! I wiesz co? Dwa tygodnie później opowiadam mu. I że ona zażądała rozwodu. . Morant urywa i dolewa nam szampana.mniej więcej tak jak lekarze i agenci służb bezpieczeństwa. Zafascynowany i przerażony . najlepszy sposób na pokonanie strachu to stawić mu czoło. Że pewnego dnia wróciłem z pracy i zastałem żonę w łóżku z moim szefem. Tym bardziej kiedy padają z jego ust. Jak to mówią. Zbezczeszczony. No cóż. Wyzwoliłem go z jego nieszczęścia. . że jego kolekcja płyt zniknęła.

Drapieżny społeczny kameleon. synapsa po synapsie. A ty nawet tego nie czułeś. W psychologii klinicznej. jako psycholog. to kluczową sprawą jest odwrócenie jego uwagi. że jednym z najlepszych sposobów na skłonienie ludzi do zwierzeń[84] jest opowiedzenie im czegoś o sobie. bezsporny geniusz w tym. Tu. a blask zachodzącego słońca Południa odbijał się w szkiełku jego rolexa. siedział psychopata. Jego modus operandi opierał się na ścisłych naukowych zasadach. Nie miałem złudzeń co do mojego rozmówcy. bez wysiłku wdzierał się do twojego umysłu. żeby zrobić to szybko[32]. w całej swojej chwale.z którymi rozmawiał Reid Meloy w rozdziale pierwszym. Sęk w tym. W miarę jak ubywało szampana. Obnażenie się przed drugą osobą wymaga rewanżu. w dosłownie każdej . żeby ktoś czegoś nie zapamiętał[85]. Badania dowiodły. prosty. co robił Morant. mimo jego stylu i aury milionera. Dostrzegłem. A jeśli chcesz sprawić.

że się spóźniłeś 1nie będziesz mógł wziąć udziału w zajęciach. kiedy ty wykonałeś całą robotę. profesor psychologii.Awantura w biurze dziesięć lat temu z Brianem z księgowości. szukasz rzeczy na pozór błahych . . które albo prowadzą wprost do ukrytego problemu. Wewnętrzna struktura osobowości. kiedy terapeuta trafia na żyłę złota: tę decydującą chwilę lub zdarzenie.mówi Stephen Joseph. Albo jedno i drugie. nie stogów siana. style interpersonalne.Za każdym razem. kiedy z kimś rozmawiasz. Szukasz igieł. Albo sytuacja. .interwencji terapeutycznej[86]. a ktoś inny zebrał za nią laury. albo go zawierają. zdrowia i opieki społecznej z Centre for Trauma Resilience and Growth na University of Nottingham. kiedy nauczyciel powiedział. Nie dotyczy to jedynie dysfunkcji. Moment.wszystko to najlepiej ujawnia się w informacjach 0 naszym życiu podawanych małym drukiem. pojawia się taki moment. Szrapnela . wartości osobiste .

Zdziwiłbym się. W 2011 roku Aharoni. że ktoś wykonał całą pracę. zadał pytanie. na pewno o nic. umiejętności szybkiego myślenia i sprawnego nawigowania w sieci oszustów. którego wcześniej.jeśli wierzyć jednemu ze starszych stopniem oficerów służb strzegących bezpieczeństwa publicznego w Wielkiej Brytanii. O co chodziło z tym. Cała prawda o kłamstwie Genialni oszuści i genialni agenci specjalni to dwie strony tego samego medalu . a ktoś inny zebrał laury? Och. doktor psychologii i stypendysta na University of New Mexico. jedni i drudzy polegają na swojej zdolności uchodzenia za kogoś. . z którym zdarzyło mi się rozmawiać. kim nie są.życia głęboko tkwiącego w mózgu. Jak powiedziała (gdyż była to kobieta). gdyby Eyal Aharoni się z nią nie zgodził.

Ale jest pewna granica. Najlepsze osiągnięcia mają ci ze średnim wynikiem. porównując łączną liczbę popełnionych przez niego przestępstw z liczbą tych.choć trudno w to uwierzyć. Bardzo wysoka dawka psychopatii (wszystkie potencjometry na stole mikserskim ustawione na maksimum) jest równie szkodliwa jak bardzo niska. co równa się siedemdziesięcioprocentowemu sukcesowi). to czy czyni nas też lepszymi kryminalistami? Żeby się tego dowiedzieć. przebadał ponad trzysta osób odsiadujących karę w więzieniach 0 średnim rygorze w stanie Nowy Meksyk. 1 odkrył coś interesującego: psychopatia to faktycznie wyznacznik sukcesu kryminalisty. nikt nie postawił. Jeśli w pewnych warunkach bycie psychopatą naprawdę przynosi korzyści[87]. Oszacował „kompetencję kryminalną” każdego skazanego. . za które nie został ukarany (na przykład siedem przestępstw z dziesięciu nie zakończyło się wyrokiem.

że oprócz nieustraszoności i bezwzględności psychopaci mają jeszcze dodatkowy. gdzie waży się ich los. właściwy także szpiegom i oszustom. kiedy stawka jest wysoka i stoją pod ścianą . co czyni kogoś lepszym kryminalistą. działając pod presją. ale i na sali sądowej. Ale równie prawdopodobne jest. psycholog z Uniwersytetu . gdy planują i wykonują swoje nikczemne czyny. co takiego jest w psychopatii. Są również bezwzględni i bez trudu mogą zastraszyć świadków zdarzenia. znakomicie potrafią zachować zimną krew. bardzo wyrafinowany talent. Aż do 2011 roku dowody w tej kwestii były głównie poszlakowe. a to daje im przewagę podczas ucieczki samochodem z miejsca przestępstwa albo w pokoju przesłuchań. podobnie jak mistrzowie pokera. Helina HakkanenNyholm. W kontrolowaniu uczuć mogą okazać się lepsi. Psychopaci.nie tylko wtedy.Sprawą otwartą pozostaje to.

które w założeniu miały wywoływać różne emocje. bo przecież jej nie odczuwają. jeśli chodzi o wyrażanie skruchy Co dziwne.tuż przed wydaniem wyroku w sądzie. Chodziło mu 0 „autentyczność afektywną” . Wraz ze swymi współpracownikami opracował pomysłowy eksperyment. Mieli oni reagować na nie mimicznie.Helsińskiego[88].podobnie jak Bob Hare . wyrazem twarzy odzwierciedlającym prawdziwe lub . zaobserwowała . Ochotnikom pokazywano zdjęcia.że psychopatyczni przestępcy się bardziej przekonujący niż niepsychopatyczni. podczas apelacji oraz podczas przesłuchań decydujących o zwolnieniu warunkowym w obecności psychologów i władz więzienia wzbudził jednak szybko podejrzenia psychologa Stephena Portera. Może psychopaci są po prostu lepsi w udawaniu 1 niewiele ma to wspólnego ze skruchą? zastanawiał się Porter[89]. Kontekst tych obserwacji .

a potem przejrzał filmy klatka po klatce. nazywanych mikroekspresjami . . nieskażone emocje.udawane uczucia. To pozwoliło mu zaobserwować obecność fizjonomicznych błyskawic. I tym samym mógł wykryć oszustwa polegające na ukrywaniu emocji. Ale był jeden haczyk.przelotnych wyrazów twarzy ujawniających prawdziwe. niedostrzegalne w czasie rzeczywistym dla większości ludzi . Kiedy uczestnicy badania oglądali zdjęcia. Porter nagrywał ich z prędkością trzydziestu klatek na sekundę.które wymykają się niepostrzeżenie przez okiennice świadomości (patrz zdjęcie 4.1).

Porter chciał wiedzieć. Odpowiedź brzmiała „zdecydowanie tak” . maskujący smutek (opuszczone brwi.Zdjęcie 4. Psychopaci dużo lepiej pozorowali smutek.1. lub ich brak. kiedy pokazywano im wesołe zdjęcie.. Obecność cech psychopatycznych. albo radość. Na zdjęciu A przestawiony jest prawdziwy uśmiech. Nawet tak drobne . a na zdjęciu C fałszywy. Neurobiolog kognitywny poszedł o krok dalej. I nie tylko. Na zdjęciu B widzimy neutralny wyraz twarzy. Okazali się w tym równie dobrzy jak ci. powieki i kąciki ust). czy uczestnicy wykazujący wyższy poziom psychopatii będą lepsi w ukrywaniu prawdziwej natury swoich uczuć.i chwilowe zmiany są w stanie całkowicie odmienić twarz. przekładały się na stopień sprzeczności w wyrażaniu uczuć w przypadku udawania. którzy mieli wysoką inteligencję emocjonalną. kiedy oglądali smutny obrazek[33].. Ahmed Karim Za pomocą . A skoro potrafisz udawać szczerość.

transcranial magnetic stimulation)[34] w części mózgu odpowiedzialnej za decyzje moralne. jak i agentów specjalnych. którzy zdołali oszukać „policjantów” . czyli w przedniej okolicy kory przedczołowej. Karim odkrył. mieli oni wyższe IQ kłamcy. Dlaczego tak się dzieje. Badacze rozważają różne . mogli zachować „ukradzione” pieniądze). Eksperyment polegał na tym. a potem poddać się przesłuchaniu prowadzonemu przez badaczy udających policjantów (dla zachęty ochotnicy. podnosi iloraz kłamstwa u uczestników. że ochotnicy mieli na niby ukraść z biura pieniądze. że zastosowanie techniki znanej jako przezczaszkowa stymulacja magnetyczna (TMS . Innymi słowy. Karim i jego zespół[90] na University of Tubingen w Niemczech mogliby uczynić z was lepszego kłamcę.elektromagnetycznej magii potrafił znacząco zwiększyć perspektywy na sukces zarówno u oszustów. nie do końca wiadomo.

Wiemy na przykład z wcześniejszych badań. tym samym oszczędzając kłamcy problemów związanych z konfliktem moralnym. Innymi słowy. ale również . przeprowadzone przez Michaela Craiga i jego współpracowników z Institute of Psychiatry w Londynie[91]. że mają oni mniejszą ilość szarej substancji mózgu w korze przedczołowej . ujawniły również zredukowaną integralność pęczka haczykowatego. rodzaju neuronalnego akweduktu łączącego korę przedczołową z ciałem migdałowatym. Taka hipoteza jest zgodna z badaniami przeprowadzonymi na psychopatach. Jedno z nich zakłada. że indukowana przez TMS inhibicja działania kory przedczołowej powoduje ograniczenie pobudzenia neuronalnej strefy zakazu lotów sumienia.wyjaśnienia.a ostatnie analizy za pomocą obrazowania tensora dyfuzji (DTI)[35]. psychopaci nie tylko mają wrodzony talent do kłamstwa.

żeby z niego zrezygnować? . gdy go wykorzystują. gdy kości zostały rzucone i pod ostrzałem wroga trzeba podjąć decyzję. Nie jest to wcale takie złe. Czy możemy sobie pozwolić na takiego pilota? I czy stać nas na to.w mniejszym stopniu niż nas gryzie ich sumienie. Wyzwania etyczne można napotkać w każdym zawodzie .nie tylko w kasynach i na salach sądowych. Posłuchajmy choćby wymiany zdań z nakręconego w 1962 roku filmu Wojenny kochanek: Porucznik Lynch: A co z Ricksonem? Nigdy nie wiadomo. Nerwy ze stali Oczywiście nie tylko kłamcy czerpią korzyści z deficytu moralnego. jaki numer wywinie.

. Rickson. Gdy jedną z misji bombowych odwołano ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe.Kapitan Woodman: Ma pan tu przykład cienkiej granicy oddzielającej bohatera od psychopaty. Buzz Rickson. Przypuszczam. że ryzykujemy w tej sprawie.. bardzo ceniony przez załogę za niesamowity talent pilota. o którym mowa. Podniebne potyczki to raj dla jego bezwzględnej. Ale w końcu taka jest natura wojny. ignoruje rozkaz powrotu do bazy i traci jeden z bombowców. to arogancki. odważny do szaleństwa pilot bombowców B17. Porucznik Lynch: A po której stronie umieszcza pan Ricksona? Kapitan Woodman: Czas pokaże. amoralnej i mrocznej natury. Akcja Wojennego kochanka rozgrywa się w okresie drugiej wojny światowej. .

kto ją zakreśla. granica między bohaterem a psychopatą jest cienka. stały się przedmiotem badań psychologa i neurobiologa Adriana Raine’a i jego kolegów z University of Southern California[92] w Los .. które złapały bin Ladena. głośno protestuje.co nie jest niespodzianką. Jak to ujął sarkastycznie jeden z nich: „Chłopaki. nie grały w paintball. Spokój i skupienie. Jak zauważa kapitan Woodman. drapieżny instynkt ujawnia się w sytuacjach zagrożenia. Kiedy nasz bohater zostaje przydzielony do zrzucania ulotek propagandowych. właściwe psychopatom.” . Badałem wielu żołnierzy sił specjalnych i wszyscy uzyskali wysokie wyniki w teście PPI . Osoby takie jak Rickson nie istnieją wyłącznie na ekranach kinowych. co jest powodem przytoczonego tu dialogu pomiędzy nawigatorem a lekarzem polowym.. biorąc pod uwagę rodzaj wykonywanych przez nich zadań. A często zależy od tego.Jego pierwotny.

by osiągnąć cel. potrafi też niesamowicie skupić się i dołożyć wszelkich starań. Wniosek jest dość jednoznaczny. Jeśli psychopata może skorzystać w danej sytuacji. psychopaci wolniej przyswajali sobie regułę niż niepsychopaci.Angeles. Raine porównał sposób działania psychopatów i niepsychopatów w prostym zadaniu polegającym na uczeniu się. dąży do jej uzyskania. Kiedy tylko oferowana jest jakaś nagroda. Nie tylko zachowuje zimną krew w obliczu zagrożenia czy przeciwności. Badacze z Vanderbilt University[93] postanowili sięgnąć nieco głębiej. to nie zwraca uwagi na ryzyko czy możliwe negatywne konsekwencje. że kiedy za błędy karano bolesnym wstrząsem elektrycznym. Kiedy nagrodą za sukces było nie tylko uniknięcie bólu. ale i gratyfikacja finansowa. Ale to nie wszystko. ci pierwsi uczyli się szybciej. jak ta niczym niezakłócona. Odkrył. wręcz . Przyjrzeli się.

. jakie to uczucie być psychopatą i co dokładnie czyni ich tak odpornymi. Następnie badacze podali im działkę speedu (inaczej zwanego amfetaminą) i za pomocą pozytonowej emisyjnej tomografii komputerowej (PET)[36] obserwowali. W pierwszej części badania ochotników podzielono na dwie grupy: o wysokim i o niskim poziomie cech psychopatycznych. by uzyskać nagrodę.. uwidacznia się w mózgu.Nasza hipoteza zakładała. co dzieje się w ich mózgach. . Ich odkrycie całkowicie zmieniło nasze pojęcie o tym. że niektóre cechy psychopatyczne [impulsywność. dążenie do nagrody oraz podejmowanie ryzyka] są [.wyjaśnia kierujący badaniem Joshua Buckholtz. obserwowana często u psychopatów.] powiązane z dysfunkcją w dopaminowym układzie nagrody .drapieżna koncentracja na celu. Kiedy psychopata skupia się na celu. z powodu nadmiernego wydzielania dopaminy nie jest zdolny przenieść uwagi na .

nic innego aż do momentu osiągnięcia celu. od mózgów osób. (Uwaga dla zespołu badawczego: jeśli potrzebujecie więcej ochotników. zwróćcie się do mnie!) Zgodnie z oczekiwaniami fMRI ujawniło. Ochotnicy z wysokim poziomem cech psychopatycznych pod wpływem działania bodźca uwalniali niemal cztery razy więcej dopaminy niż ich niepsychopatyczni koledzy. które tych cech nie posiadały. Okazało się. Podobny wzorzec aktywności mózgu zaobserwowano również w drugiej części eksperymentu. Ale to nie wszystko. - Istnieje długa tradycja badań nad . że po wykonaniu prostego zadania otrzymają nagrodę pieniężną. że mózgi osób o cechach psychopatycznych odznaczały się zdecydowanie większą aktywnością jądra półleżącego. części układu nagrody w mózgu. kiedy zamiast podawania speedu uczestnikom po prostu zapowiedziano. że założenie jest słuszne.

że psychopaci nie dostrzegają potencjalnego zagrożenia. strach przed kijem w ich wypadku nie istnieje. że chęć zdobycia nagrody przeważa nad obawami. W gruncie rzeczy ci ludzie tak mocno motywowani są nagrodą . w jaki ktoś opowiada o popełnionej zbrodni. które skupiały się na braku wrażliwości na karę i niezdolności do odczuwania strachu[94] komentuje współautor badania David Zald.psychopatią.tak bardzo pociąga ich marchewka . Dowodów na poparcie tej tezy dostarcza lingwistyka sądowa.. zależy od tego. jakiego typu jest mordercą. Okazuje się. Nie chodzi o to..że w ogóle nie zważają na ewentualne ryzyko. profesor nadzwyczajny w dziedzinie psychologii i psychiatrii. jeśli chodzi o przemoc czy łamanie prawa. tylko o to. . oraz jego koledzy ... że sposób.Te cechy nie są jednak szczególnie dobrymi wskaźnikami. profesor nauk informatycznych w Cornell. Jeff Hancock[95].

aby mogli oni osiągnąć określony cel. że psychopatyczni zabójcy używali więcej łączników typu „ponieważ’. Analiza komputerowa nagranych zeznań ujawniła. niż niepsychopaci. często podawali ze szczegółami. seks czy pieniądze. religia i duchowość). Co ciekawe. Sugerowali w ten sposób.z University of British Columbia porównali zeznania czternastu psychopatycznych i trzydziestu ośmiu niepsychopatycznych morderców płci męskiej i odkryli znaczące różnice. że zbrodnia „musiała zostać dokonana” . co jedli w dniu morderstwa. którzy kładą większy nacisk na potrzeby społeczne. takie jak rodzina. takich jak pożywienie. „gdyż’. Nie tylko w zakresie niedojrzałości uczuciowej (psychopaci używają dwa razy częściej słów odnoszących się do potrzeb materialnych. ale i w sposobie uzasadniania zbrodni. Czyżby był to upiorny przejaw pierwotnego drapieżnictwa? . „a więc” .

Psychopata za wszelką cenę dąży do uzyskania nagrody. lekceważąc konsekwencje i pomijając w swoich kalkulacjach ryzyko. proroczą uwagę Boba Hare’a: „Znajdziecie ich [psychopatów] w każdej organizacji.Wszystko jedno. kiedy wspinają się po korporacyjnej drabinie. Do pewnego stopnia wyjaśnia to. władza. konkluzja nie pozostawia wątpliwości. Pieniądze. dlaczego Belinda Board i Katarina Fritzon odnalazły więcej cech psychopatycznych u biznesmenów niż u przestępców przebywających w szpitalach psychiatrycznych. . I gdzie jest szansa na zysk materialny” . gdzie pozycja i status przekładają się na władzę i kontrolę nad innymi. status i kontrola są domeną typowego dyrektora przedsiębiorstwa i dobrem poszukiwanym ze względu na siebie samo . Przypomnijcie sobie tę trudną do zaakceptowania.razem stanowią nieodpartą pokusę dla psychopatów zorientowanych na biznes.

zginął: rozbił się o białe urwiska Dover i skończył jako kula ognia. łatwo o nieszczęście. co może trochę dziwne. Ale czasami.Czasami robią naprawdę kawał dobrej roboty. co nieuniknione. ale i empatii. Kiedy etyka nagradzania wydobywa się spod kontroli. z bankowością. wręcz przeciwnie. A Rickson. na wypadek gdybyście się zastanawiali. Do niedawna badacze wierzyli. w zasadzie na każdym polu. co się z nim stało. że psychopaci nie tylko nie odczuwają strachu. Łącznie. Tymczasem . Gorące odczyty Nieustraszoność psychopatów i ich koncentrację na celu tradycyjnie przypisywano deficytom w przetwarzaniu emocji. Aroganckich i nieustraszonych Buzzów Ricksonów można znaleźć wszędzie. dokładniej dysfunkcji ciała migdałowatego.

sugerując. pod wpływem działania TMS następuje u niego zmniejszenie pobudzenia w części kory czuciowosomatycznej odpowiadającej miejscu.badanie przeprowadzone w 2008 roku przez Shirley Fecteau i jej kolegów z Beth Israel Deaconess Medical Center w Bostonie rzuciło zupełnie inne światło na tę kwestię.mało tego. . Poprzednie badania wykazały. reakcją zajmują się wysoko wyspecjalizowane struktury mózgu. są w tym od nas lepsi. w które zadawany jest ból. która przetwarza informacje sensoryczne i reguluje doznania fizyczne. że kiedy badany obserwuje zadawanie bólu innej osobie. że psychopatom brakuje empatii. Jeśli zatem to prawda. że psychopaci posiadają jednak zdolność rozpoznawania emocji . Fecteau i jej koledzy[96] wykorzystali TMS do stymulowania w mózgach ochotników o wysokich wynikach w PPI kory czuciowosomatycznej części mózgu. tak zwane neurony lustrzane[97].

które uzyskały wysokie wyniki w PPI. Jednakże badaczy czekała spora niespodzianka. to wówczas reakcja ta powinna być wyraźnie słabsza u osób. czego się spodziewali. w porównaniu z resztą społeczeństwa. ale na .stwierdziła Fecteau. wręcz przeciwnie. że problem polega nie na rozpoznawaniu emocji per se. mają do tego prawdziwy talent. do zarażania się ziewaniem[98][37]. Wysoki wynik w PPI szczególnie u tych. Ku swemu zaskoczeniu Fecteau i jej współpracownicy uzyskali rezultaty dokładnie odwrotne do tego. A także to. To sugeruje. że psychopaci nie są upośledzeni. jeśli chodzi o rozpoznawanie emocji innych. bezpośrednio odnoszącej się do empatii przekładał się na jeszcze większe osłabienie pod wpływem TMS. którzy najwięcej punktów zebrali w zakresie bezduszności. dla którego psychopaci wykazują mniejszą skłonność. dokładnie z tego samego powodu.

Psycholog Abigail Baird dokonała podobnego odkrycia. że choć ochotnicy z wysokim wynikiem w PPI wykazują zredukowaną aktywność ciała migdałowatego w porównaniu z osobami 0 niskim wyniku. stwierdziła. Badając rozpoznawanie emocji za pomocą fMRI[99]. Zdaniem Baird i jej zespołu dowodzi to. polegając na obszarach mózgu związanych z percepcją i rozumieniem” . wykazują zwiększoną aktywność zarówno w obszarze kory wzrokowej. kiedy segregują twarze według wyrażanych przez nie uczuć (co zgadza się z deficytem w przetwarzaniu emocji). . jak 1 grzbietowo-bocznej kory przedczołowej.dysocjacji pomiędzy składowymi sensorycznymi i afektywnymi: leży w braku połączenia pomiędzy wiedzą o uczuciach a ich doświadczaniem. że „osoby o wysokich wynikach w PPI rozpoznają emocje.

gorącej. Albo też.Nawet daltoniści wiedzą. Umiejętność oddzielania empatii sensorycznej. Oczywiście. Tak opowiada o swoich doznaniach.Pewien psychopata.przede wszystkim w zawodach. co jeszcze potrafię. od empatii emocjonalnej. jak przypomniał nam wcześniej Homer Simpson. Na przykład w medycynie. przynosi jednak i inne korzyści . rozmawiałem. rozwinięta u psychopatów zdolność do rozpoznawania cudzych emocji w pewnym stopniu tłumaczy ich wyjątkową siłę perswazji i manipulanctwo .podobnie jak udawanie emocji. które opisaliśmy wcześniej. ujął to tak: z którym . kiedy . Byś się zdziwił. kiedy należy zatrzymać się na światłach. obojętność i niezrozumienie to zupełnie różne sprawy. zjawisko. zimnej. gdzie konieczne jest zachowanie pewnego dystansu emocjonalnego.

W obu wypadkach ani lata praktyki. który za chwilę rusza do szturmu na budynek. Przypuszczam. jest dość podobna.. i nagle uświadamiasz sobie. bo musisz zrobić to dobrze. że mentalność chirurga i żołnierza elitarnej jednostki.wchodzi na salę operacyjną. przygotować na ten radosny ułamek sekundy. Nie możesz się rozpraszać. i tu „zbroisz się” w narzędzia i zakładasz maskę. jeden z czołowych brytyjskich neurochirurgów: . I koncentrować na czekającym cię zadaniu. . nie powiedziałbym. I tu.Czy się denerwuję przed poważną operacją? Nie.. Musisz się nastroić. Mówiłeś przed chwilą o żołnierzach z sił specjalnych. I tu. ani szkolenia nie mogą cię uchronić przed niepewnością. kiedy robisz pierwsze nacięcie. że to jest tak jak przy każdym występie. że jesteś w środku. kiedy „wchodzisz z hukiem” lub odsuwasz skórę. Ale mam wrażenie. i tu o zadaniu mówi się „operacja” .

musisz podjąć brzemienną w skutki decyzję. kiedy będą oglądać na wideo wbijanie igieł w usta. było dość interesujące. . Ten facet uzyskał zdecydowanie wyższy wynik w PPI niż przeciętny człowiek. Ale jeśli słowa padające z ust sławnego neurochirurga was zaskakują. kiedy torujesz sobie drogę pomiędzy dwoma dużymi naczyniami krwionośnymi? W obu przypadkach czyjeś życie jest w twoich rękach. To. Yawei Cheng z National Yang-Ming University[100] w Tajwanie i jej koledzy postanowili za pomocą fMRI zajrzeć do mózgów grupy lekarzy. co się stanie. co zaobserwowali. Balansujesz na ostrzu noża w wypadku chirurgii całkiem dosłownie.Czy jest jakaś różnica między milimetrowym błędem przy strzale w głowę a takim samym błędem popełnionym. ręce i stopy. którzy mieli przynajmniej dwuletnie doświadczenie w akupunkturze. posłuchajcie tego. oraz grupy osób niezwiązanych z medycyną. Chcieli zobaczyć.

lekarze zajmujący się akupunkturą ocenili pokazywane materiały jako znacząco mniej nieprzyjemne niż grupa kontrolna . takie jak istota szara okołowodociągowa (koordynator reakcji panicznej) i przednia część obręczy (która odpowiada za przetwarzanie błędów. Dla kontrastu w mózgach lekarzy zajmujących się na co dzień akupunkturą aktywność związana z bólem ledwie dała o sobie znać. rozbłyskiwały jak światełka na choince. podobnie jak inne obszary mózgu. w które wbijano igły. Zamiast tego następowała u nich aktywacja górnej i środkowej części kory przedczołowej i skrzyżowania skroniowociemieniowego. obszary kory czuciowosomatycznej odpowiadające obszarom ciała. konfliktów i bólu). Co więcej.co przywodzi na myśl liczne .Kiedy nagranie oglądali badani z grupy kontrolnej. a zatem obszarów mózgu związanych z regulacją emocji i teorią umysłu[38].

To. co eksperci zdobywają za pomocą doświadczenia. psychopaci mają od początku. Podobnie jak Joe Newman w zasadzie widział . jak na przykład test Triera[39][101]. jak również z surowymi testami badającymi poziom stresu społecznego.badania laboratoryjne ukazujące osłabione reakcje fizjologiczne (np. obrzydzenie lub pobudzenie seksualne. Psychopata w wersji light? Niedługo po zapoznaniu się z badaniami Yawei Cheng wsiadłem w samolot do Waszyngtonu i udałem się do National Institute of Mental Health na spotkanie z Jamesem Blairem. częstość pulsu. reakcję skórno-galwaniczną [GSR] i poziom kortyzolu) u psychopatów skonfrontowanych z bodźcami wzbudzającymi strach. jednym z najlepszych na świecie specjalistów od psychopatów.

ale wtedy. to tak . gdybyśmy mogli odmrozić nieco rozsądek i usunąć trochę chłodu z logiki. jeśli nie ocenią prawidłowo poziomu zagrożenia. . to mogą znaleźć się w niebezpieczeństwie. Czy to nie to . . Zapuszczaliśmy się na niebezpieczny teren. czy ich sposób podejmowania decyzji w takich sytuacjach jest lepszy.Jednakże nie jest do końca jasne.już wszystko. . zamiast go uniknąć. takie osoby mniej się tym przejmują odpowiedział. Inaczej lepiej o nich zapomnieć.Czy opłaca się być psychopatą? spytałem go. że kiedy dzieje się coś złego.To prawda. pomyślałem. Co więcej. może nie przez cały czas.No dobrze.psychopatyczne cechy mogłyby przynieść nam korzyść. . gdy sytuacja tego wymaga? Blair był ostrożny. Ale chwila. Innymi słowy.

Co z badaniami Bechary. że w danych warunkach oni wszyscy podejmują decyzje lepsze niż ty czy ja.samo. niekoniecznie kwalifikuje człowieka jako psychopatę. co podziwiamy u naszych bohaterów? A ich nikt by nie oskarżył o podejmowanie dych decyzji. Shiva i Loewensteina nad funkcjonalnymi psychopatami? Co z wojownikami Frydmana? (No dobrze. Kiehl jest profesorem nadzwyczajnym w dziedzinie psychologii i neurobiologii na University of New Mexico i dyrektorem Mobile Imaging . Z tych badań wynika przecież. ale jakiś związek na pewno jest). posiadanie mutacji MAOA. A więc może o to chodzi? Może równanie wymaga pewnej poprawki? Funkcjonalny Psychopata Podejmowanie Złych Decyzji) = (Psychopata - O drugą opinię zwróciłem się do łowcy psychopatów Kenta Kiehla. odpowiedzialnej za podejmowanie ryzyka i agresję.

i w zasadzie nadal jest. Czy czasami opłaca być psychopatą? I podobnie jak Blair odniósł się do tego ostrożnie. gdy ją parkuje. Nie w takiej zwyczajnej. że cechy psychopatyczne są obecne . Dziwię się. Zadałem mu to samo pytanie co Jamesowi Blairowi. że nie wymagają od niego zezwolenia nadzoru budowlanego za każdym razem. ale odbywanej osiemnastokołową ciężarówką. Kiedy się umawialiśmy. .w środku przewozi zbudowaną na zamówienie maszynę fMRI wartą dwa miliony dolarów.Core and Clinical Cognitive Neuroscience w Mind Research Network w Albuquerque. pociągiem czy samolotem. Ale jakichś zezwoleń na pewno potrzebuje . był w podróży .Z pewnością coś jest w stwierdzeniu. Krąży z nią po więzieniach stanowych Nowego Meksyku. ma huk roboty. Jak sugerują jego tytuły. próbując rozwikłać neurologiczne podstawy psychopatii. Jest naprawdę wielka.

a nie cecha. jeśli pominąć tę całą algebrę. kiedy byłoby to wskazane.w normalnym społeczeństwie . że ci pierwsi nie mogą wyłączyć [nieustraszoności] w sytuacjach.odparł. W języku teorii osobowości jest to stan. w pewnych . ale raczej nie będzie przechadzał się samotnie nocą po niebezpiecznej dzielnicy. że funkcjonalność psychopatii zależy od kontekstu. . Prezes firmy w pewnych obszarach swej aktywności może być pozbawiony awersji do ryzyka.Ale różnica pomiędzy psychopatami z krańca skali a osobami o cechach psychopatycznych polega na tym. to widać. Psychopata nie jest w stanie dokonać takiego rozróżnienia. Co dodaje trzeci element do równania: naszego Funkcjonalny Psychopata = (Psychopata Podejmowanie Złych Decyzjij/Kontekst - Czyli. I to właśnie. Jego dewiza brzmi: wszystko albo nic.

okolicznościach. Jego zdaniem związek pomiędzy psychopatią . W latach osiemdziesiątych socjolog John Ray doszedł do podobnych wniosków[102]. może zwiększyć prędkość i jakość podejmowania decyzji.

świadczą kłopoty. nikomu nie trzeba tłumaczyć. że niski poziom również może być nieadaptacyjny. Jak na ironię. wartości średnie przeważnie są adaptacyjne. A jak działa wysoki poziom lęku. wypływa z powszechnej obserwacji dotyczącej lęku w psychopatii: psychopata zdaje się go nie odczuwać. Eyal Aharoni dokładnie to samo odkrył w populacji kryminalistów. jak i bardzo niski poziom psychopaty 103] może się okazać nieadaptacyjny. że wysoki poziom psychopatii jest nieadaptacyjny.2).a sukcesem życiowym najlepiej oddaje funkcja w kształcie odwróconej litery U (patrz wykres 4.Zarówno bardzo wysoki. Ani wysoki. O tym. Wniosek. w które często pakują się kliniczni psychopaci. W normalnej populacji zatem relatywna odporność na lęk może przynosić psychopatom korzyści. ani niski poziom psychopatii nie sprzyja sukcesowi w popełnianiu przestępstw . Jak powiedział: .

jedynie poziom średni. Aby dostrzec ich obecność.i nie stracić z oczu kontekstu . prowadzących badania w obszarze psychopatii korporacyjnej. by na podstawie uzyskanych wyników można było oceniać obecność cech psychopatycznych nie w społeczności więziennej (jak w wypadku PCL-R) czy w całej populacji (jak w wypadku PPI). Ten fakt nie umknął też uwadze Boba Hare’a i Paula Babiaka.3).. W takim środowisku cechy psychopatyczne mogą przemienić się w zalety charakteryzujące dobrego lidera. takich jak styl osobowości. Badacze ci opracowali narzędzie o nazwie Biznes Skan (w skrócie B-Skan)[104] .kwestionariusz dla badanego. styl emocjonalny. efektywność w organizacji i odpowiedzialność społeczna. ocenić nasilenie . Został on tak skonstruowany. składający się z czterech skal. ale wyłącznie w środowisku korporacyjnym (patrz tabela 4.trzeba zadać .

by określić. jak to jest w ich przypadku. . Obecnie prowadzimy badania na niezależnej próbce prawników. w którym są sformułowania typu: „Kłamstwo jest dopuszczalne.zgadzam się/nie zgadzam się (od 1 do 4). aby sfinalizować transakcję” . Taki jest właśnie cel B-Skanu. użyć właściwej frazeologii i języka. maklerów i żołnierzy brytyjskich sił specjalnych.właściwe pytania. To rodzaj psychologicznej biopsji dokonywanej w celu przyjrzenia się różnym wysokooktanowym profesjom.

iść do restauracji z żoną i w ogóle o tym nie myśleć. B-Skan: cechy przywódcy i ich psychopatyczne odpowiedniki Siedzimy w kawiarni. A pod koniec dnia mogę odwiesić togę i perukę. czasami ukrzyżowuję ich na miejscu dla świadków . Wiesz dlaczego? Ponieważ na tym polega moja praca. . zgubi .Tabela 4.Nie mam absolutnie żadnych problemów z doprowadzeniem do łez domniemanej ofiary gwałtu. powiedzmy. jaką przeprowadziłem kiedyś z jednym z najlepszych brytyjskich adwokatów w jego mieszkaniu w śródmieściu Londynu. a ja powtarzam mu rozmowę. choć wiem.powiedział mi. Ale kiedy. że być może zrujnowałem życie ofiary.Na sali sądowej potrafię zetrzeć ludzi na proch. . Za to płacą mi moi klienci.3. moja żona kupi sobie suknię w domu towarowym. niedaleko firmy konsultingowej Babiaka w stanie Nowy Jork.

Popijamy kawę i patrzymy na rzekę Hudson. nie liczba. I może się lekko różnić. to zupełnie inna historia. w zależności od zawodu. No.rachunek i prosi mnie. że znajdziemy ten wynik w B-Skanie? Złotą liczbę skorelowaną z optymalnym zachowaniem? Wzrusza ramionami... żebym ją mimo wszystko zwrócił. Nienawidzę takich sytuacji. Nad lodowatoszarą powierzchnią wody płyną po niebie obojętne chmury. Babiak kiwa głową. do czego zmierzam.odpowiada. Staję się wtedy zupełnie bezradny.Ale podejrzewam. Doskonale wie..Co o tym sądzisz? .Myślisz. Dokładnie do tego służy BSkan. . . Prawdziwa dupa.. .Może . że to będzie raczej jakiś zakres. Nie mogę przestać myśleć . Też tak sądzę.pytam. .

Paula Babiaka i Petera Jonasona. funkcjonalnej psychopatii mojemu przyjacielowi Tomowi. Boba Hare’a. źli c z y . który jest członkiem brytyjskich sił specjalnych i działał pod przykrywką w najbardziej niebezpiecznych miejscach na Ziemi. . Robił to.O co ci tak naprawdę chodzi? . więc opowiedziałem mu o grach. kiedy musiał.o Johnnym i o tym. Uwielbia swoją pracę.. przezczaszkowym magnetycznym wzmacniaczu kłamstw Ahmeda Karima i lekarzach wykonujących akupunkturę. ale nie zabijał bez skrupułów. . Za to bez mrugnięcia okiem. Kenta Kiehla.. Potem powtórzyłem mu opinie Jamesa Blaira. supernormalni? Na koniec przedstawiłem swoją teorię optymalnej. w którym miejscu skali on by się ulokował.pyta. Szaleni. James Bond miał licencję na zabijanie. testach na rozpoznawanie uczuć.

spytał. gdzie nie wejdzie nikt normalny? I jeszcze mu za to płacą? Kiedy już udaje mi się uwolnić głowę od nelsona. . Zero nerwów.Wiesz. poczułem się tak. który łazi tam. Tom opowiada mi historyjkę. co było zabawne? .Że ten film wydał mi się straszny. . Żadnych dramatów. Nagle z bramy wyszedł facet z nożem w ręku. wracał z dziewczyną do domu po obejrzeniu w kinie Piły. Nic z tych .kiedy już udowodniłem mu przekonująco. Dziewczyna wpadła w panikę i zaczęła się hiperwentylować. jakbym się przełączył na zupełnie inny tryb. że skradanie się po ciemku z nożem w jaskiniach talibów w północnym Afganistanie to nie jest zadanie dla przeciętnego żołnierza. kilka lat temu. a Tom najspokojniej w świecie rozbroił faceta i posłał go precz. Pewnej nocy. ale kiedy sam znalazłem się nagle w niebezpiecznej sytuacji.Że jestem szalony? Że jestem jakimś pomyleńcem. . Byłem zupełnie spokojny.

Jest mniej złowieszcze. w którym zamiast braku spójności i jasności jest precyzja i klarowność. . czasami po prostu nie może patrzeć. Nie jestem pewien.. . A jeśli chodzi o piłkę nożną i o zespół. co by o tym pomyśleli moi pacjenci! Ale to dobre słowo..No nie wiem. Mogę to porównać jedynie do upojenia. Neurochirurg. zamiast je przytępiać. no nie wiem. Może najlepiej opisywałoby go słowo „supernormalny” . Bardziej. Pasja według świętego Mateusza Bacha zawsze wzrusza go do łez..rzeczy. kiedy szykuję się do trudnej operacji po plecach chodzą mi ciarki. ma podobne doświadczenia. Tylko to wyostrza zmysły. którego wypowiedzi poznaliśmy wcześniej.. któremu kibicuje od dzieciństwa.Psychopata? . uduchowione. jak grają. Tak.pyta.. . Odmienny stan świadomości..

.Chociaż niewykluczone.Śmieje się. . że brzmi jeszcze bardziej wariacko.

PIĘĆ Uczyń mnie psychopatą Wielkie epoki naszego życia są tymi momentami. macie prawo dość wybiórczo podchodzić do kwestii. gdy zdobywamy się na odwagę. Chciałem umówić się z tym znanym . z kim będziecie rozmawiać na konferencjach. W 2011 roku w Montrealu miało się odbyć biennale Society for the Scientific Study of Psychopathy. FRYD ERYK NIETZSCHE Czasy się zmieniają Kiedy bawicie się w coś tak długo jak Bob Hare. aby przechrzcie nasze wady na nasze cnoty.

Moi studenci mówią. Odpowiedź nadeszła błyskawicznie. Ale niedawno zrobiłem coś naprawdę psychopatycznego. .Powiedz mi. że najlepiej będzie zachować oficjalną formę mejlową. Zaproponowałem nieśmiało. Bob? . Hare zaczyna się śmiać.pytam. „Od kawy wolę dobrą szkocką” . . Wszystkie trzy punkty okazały się prawdą. odpisał Hare.Jeden czy dwa punkty. Postanowiłem zacząć ostrożnie. kiedy już usiedliśmy nad dwudziestoletnią single malt. Wykosztowałem się na całkiem nowe sportowe BMW.wyznaje. byśmy wypili razem kawę podczas przerwy. Ja stawiam” . jaki jest twój wynik w PCLR. że powinienem trochę nad tym popracować.profesorem na spotkanie i uznałem. .Bardzo niski . . „Znajdziesz mnie w barze hotelowym.

Dzieją się dziś rzeczy. żeby zawierać normalne przyjaźnie.Myślę. Coraz większą popularność zyskują w sieci portale typu wynajmij-sobie-przyjaciela. o których nie słyszeliśmy dwadzieścia czy nawet dziesięć lat temu. że ogólnie tak. . Moje drugie pytanie było już poważniejsze.mówi wreszcie. czy nie odnosisz wrażenia. bo ludzie są albo zbyt zajęci.Świetnie! Może twoi studenci wywierają na ciebie większy wpływ. Czytałem . albo zbyt ekscentryczni. Bob zastanawia się nad . niż sądzisz.Kiedy rozglądasz się wokół siebie i patrzysz na współczesne społeczeństwo. bo wcześnie stykają się z pornografią w internecie. społeczeństwo robi się bardziej psychopatyczne . . że staje się coraz bardziej psychopatyczne? Tym razem odpowiedzią. Nastolatki stają się znieczulone na normalne zachowania seksualne..

Ale przecież w społeczeństwie zawsze . żeby sobie kupić iPada.niedawno raport. prawdę powiedziawszy. to ostatni wzrost przestępczości kobiet. by wydał „prawo dobrego samarytanina” mające zapobiec takim wypadkom. Jeśli szukasz dowodów na to. co czytają w gazetach. którzy choć przelotnie interesują się tym. W Japonii w 2011 roku siedemnastoletni chłopiec sprzedał własną nerkę. który łączył wzrost liczby żeńskich gangów ze wzrastającą brutalnością nowoczesnej kultury gier wideo[105]. widzą w telewizji albo na co trafiają w sieci. dowodzi tego bardzo jasno. że społeczeństwo staje się bardziej psychopatyczne. Tylko mi nie wspominaj o Wall Street! Opinię Hare’a na pewno zrozumieją ci. Kiedy na targu w Chinach dwuletnie. pełni oburzenia obywatele zwrócili się do rządu z petycją. a dwa razy. pozostawione bez opieki dziecko zostało na oczach tłumu przejechane nie raz.

że jest dokładnie odwrotnie. że są powszechne. tylko spada. W czternastowiecznym Oksfordzie na przykład na 100 tysięcy mieszkańców przypadało 110 morderstw. Steven Pinker. Podobny wzorzec odkryto w innych krajach[108] . Rozważmy jako przykład zabójstwo. Psycholog z Harvardu.we Włoszech. że przemoc wcale nie wzrasta. I że brutalne zabójstwa i inne okropne czyny trafiają na pierwsze strony gazet nie dlatego. w Niemczech. tylko raczej dlatego. Po przejrzeniu akt sądowych w kilku krajach europejskiej 107] uczeni stwierdzili. Stwierdził mianowicie. w Szwajcarii. W zasadzie poszedł nawet o krok dalej. w Holandii .zdarzały się złe rzeczy. że odsetek morderstw drastycznie spadł. pisał o tym ostatnio w swojej książce The Better Angels o f Our Naturę^ 06]. a w połowie dwudziestego wieku w Londynie było to już tylko jedno morderstwo na 100 tysięcy mieszkańców.

że nawet w pełnym konfliktów dwudziestym wieku na polach bitew zginęło około 40 milionów ludzi z około 6 miliardów żyjących . a więc tych. a liczba ofiar wzrośnie do 180 milionów. Czy już zaczynacie rozumieć.7 procenta. którzy zmarli w wyniku chorób. oscyluje wokół skromnych 3 procent. Dodajmy do tego zgony powiązane z wojną.czyli zaledwie 0. którą Christoph Zollikofer i jego koledzy. Tak samo jest z wojnami[109]. jak może pamiętacie. Choć wydaje się ona ogromna. głodu i ludobójstwa. o czym mówię? Rozbita czaszka neandertalczyka. znaleźli w południowo-zachodniej Francji. A teraz porównajmy te liczby z odpowiednimi danymi dotyczącymi społeczeństw prehistorycznych.i w Skandynawii. Otrzymamy gigantyczny wynik 15 procent. to . z punktu widzenia statystyki nadal pozostaje mało znacząca. Pinker oblicza.

że tak dramatycznie ograniczone zostały nasze mordercze impulsy? Zacznijmy od drugiego pytania. Czy. co takiego zaszło . że bez kontroli państwa zamienimy się w bandę dzikich. w obliczu takich danych od razu nasuwają się dwa pytania.to oczywista odpowiedź. W tym stwierdzeniu jest więcej niż ziarno prawdy. sugeruje proces stopniowego dojrzewania . która od razu przychodzi nam do głowy. Prawo . Ale Pinker stawia swoją hipotezę raczej z perspektywy społeczeństwa niż władzy. Choć nie umniejsza znaczenia ograniczeń narzucanych przez prawo. a przynajmniej ta. W 1651 roku w Lewiatanie Thomas Hobbes jako pierwszy wysunął tezę. które staje się mniej brutalne i bardziej psychopatyczne? I po drugie.jeśli społeczeństwo staje się mniej brutalne . pasują one do idei społeczeństwa. Oczywiście. po pierwsze.tylko czubek góry lodowej.

a także coraz bardziej brali pod uwagę myśli i uczucia innych ludzi”. Ideały te stosowano w socjalizacji coraz młodszych dzieci. aż stały się . z czasem coraz lepiej powstrzymywali swoje impulsy i przewidywali długofalowe skutki swoich zachowań. Kultura honoru . Te ideały wyrosły ze wskazówek udzielonych arystokratom i szlachcicom przez arbitrów kultury.kulturowego i psychicznego: „Europejczycy. którzy wyłonili się na początku jedenastego czy dwunastego wieku i dojrzeli w wieku siedemnastym i osiemnastym. pisze. to dzięki nim zdołali się wyróżnić spośród złoczyńców i prostaków.gotowość do zemsty ustąpiła kulturze godności gotowości do kontrolowania uczuć.

w końcu stając się częścią kultury jako całości[110]. socjobiologiczne klucze. Zastanówmy się na przykład nad rolą . a jednocześnie coraz bardziej psychopatyczne. Z perspektywy historycznej i socjologicznej takie twierdzenie ma swój sens. które. a z niej do niższych klas. Ale w obserwacjach Pinkera kryją się dwa krytyczne punkty o bardziej bezpośrednich implikacjach: subtelne. mogą pomóc domknąć koło interesującego kulturalnego paradoksu i w pewnym stopniu udzielić odpowiedzi na pierwsze z naszych dwóch pytań: dlaczego społeczeństwo staje się coraz mniej brutalne. Później standardy zaczęły przenikać z klasy wyższej do burżuazji.ich drugą naturą. jeśli zostaną szczegółowo zbadane. która starała się je naśladować.

Simon Cowell nie słynął raczej z delikatności. prezenterzy. A niekiedy nawet monarchami. którzy zamiast rozpowszechniać nakazy godności. Albo poetami. prawda? I aż nie chce mi się myśleć o tym. reality show emitowanym przez telewizję NBC. Dziś jednak. Albo filozofami.owego „kulturalnego arbitra” z eleganckiego wywodu Pinkera jako nośnikiem ideologicznej zmiany. Tradycyjnie. tacy arbitrzy byli duchownymi. W Nieustraszonych (Fear Factor). widzimy ludzi. Wystarczy włączyć telewizor. są to osoby całkowicie innej natury: gwiazdy pop. poświęcają je na ołtarzu kreatywnej psychopatii. magnaci świata gier wideo. aktorzy. kiedy społeczeństwo staje się coraz bardziej świeckie i stoi wobec wykładniczej ekspansji nieskończonego wirtualnego wszechświata. w dawnych czasach. . W The Apprentice słyszymy co i raz obojętne stwierdzenie: „Wylatujesz” . którzy zajadają się robakami i owadami.

które wrzały pod powierzchnią kapitalistycznej thatcherowskiej Wielkiej Brytanii. w którym „stają się naszą drugą naturą” . Żegnam” . wywołanych przez osoby będące w posiadaniu poufnych informacji.co się dzieje w majtkach Ann Robinson. Czymś zupełnie innym jest ich społeczna absorpcja jako standardu zachowania. Chciwość i korupcja zawsze czaiły się na skraju wielkiego biznesu. kiedy wbija w przegrywającego uczestnika swój stalowy wzrok i oznajmia niczym obłąkana domina: „Jesteś najsłabszym ogniwem. którzy dorobili się na wojnie secesyjnej w Stanach Zjednoczonych. Ale nowe tysiąclecie jak żadne dotąd zalane zostało falą korporacyjnych ... wiemy o skandalach z obrotem akcjami. Ale przekazywane nam przez kulturę normatywne ograniczenia to tylko jedna strona socjobiologicznego równania Pinkera. Weźmy na przykład świat finansjery. aż do momentu. Wiemy o ludziach.

Zarówno co do swego zasięgu. W czasach kiedy Wall Street i giełda londyńska wciąż spodziewają się zysków. . że obecnie rozwinął się brudny typ biznesu. Oczywiście jest wśród nich chciwość . nieskończenie bardziej złożonych systemach zabezpieczeń[111] i praktykach księgowych dużo łatwiej jest ukryć oszustwo . . Analitycy korporacyjni podają wiele przyczyn tego. Ale znajdziemy tam również tak zwaną księgowość kreatywną. Szwindle inwestycyjne. konflikty interesów.Przy obecnych. jak i ogromu. prawnik zajmujący się prawem handlowym.przestępstw.zauważa Seth Taube. nabrały obecnie bezprecedensowego wymiaru.kręgosłup Gordonów Gekków. łamanie zasad nagle stało się normą. a złożoność i tempo zawierania transakcji zmieniają się niepomiernie. czyli oszustwo i sprzeniewierzenie. zła ocena i te wiecznie młode sztuczki przedsiębiorców.

Clive R. Boddy, były profesor w Nottingham
Business School, nie ma wątpliwości w ostatnim wydaniu „Journal of Business
Ethics” [112] utrzymuje, że u źródła tych
problemów stoją psychopaci. Jak wyjaśnia,
językiem nieco przypominającym ten używany
przez Boba Hare’a i Paula Babiaka,
wykorzystują oni „relatywnie chaotyczną
naturę
nowoczesnej
korporacji”, przede
wszystkim „szybko zachodzące zmiany, ciągłe
odnowy” i wysoką rotację „kluczowego
personelu” .
Te
okoliczności
nie
tylko
umożliwiają im zawędrowanie do narożnych
biur wielkich spółek finansowych dzięki
„ekstrawertycznemu czarowi i charyzmie” , ale
również
czynią
„ich
zachowanie
niewidocznym” i, co gorsze, sprawiają, że
„wydają się normalnymi, a nawet idealnymi
przywódcami” .
Oczywiście,
kiedy
tacy
korporacyjni
Attylowie już znajdą się na miejscu, „są
zdolni” , wedle analizy Boddy’ego, „wpływać

na klimat moralny całej organizacji” i zdobyć
„znaczną władzę” . Boddy kończy pełnym
potępienia oskarżeniem. To psychopatów,
konkluduje, należy winić za światowy kryzys
finansowy, ponieważ ich „samolubna pogoń za
władzą i zyskiem prowadzi do wykluczenia
z organizacji wszystkich innych czynników, do
porzucenia niemodnej koncepcji noblesse
oblige, równości, sprawiedliwości czy idei
odpowiedzialności społecznej korporacji” . Nie
da się zaprzeczyć, że może mieć rację.
Ale przecież jest i ogół społeczeństwa,
stwierdza
Charles
Elson[113],
dyrektor
Weinberg Center for Corporate Governance
na University of Delaware. Uważa on, że
zamiast przypisywać całe zło grubym rybom
z korporacji, powinniśmy winić również kulturę
moralnego nadużywania władzy, w której
prawdę rozciąga się na wieszaku własnych
interesów, a granice etyczne są tak rozmyte,
że trudno je dostrzec.

Zlewiskiem brudów, według Elsona, była
afera prezydenta Clintona z Moniką Lewinsky
oraz fakt, że jego administracja, rodzina
i (w wielkim stopniu) jego spuścizna
przetrwały to wszystko relatywnie nietknięte.
Trudno. Nie jest to jedyny obszar, na którym
panuje kryzys zaufania. Policję obwinia się
0 instytucjonalny rasizm. W sporcie pełno afer
dopingowych. A kościół katolicki walczy
z oskarżeniami o pedofilię.
Samo prawo również stoi pod znakiem
zapytania. Podczas procesu o porwanie
Elizabeth Smart w Salt Lake City, prawnik
reprezentujący Briana Davida Mitchella bezdomnego
ulicznego
kaznodzieję
1 samozwańczego proroka, który porwał,
zgwałcił i więził czternastoletnią Elizabeth
przez czternaście miesięcy (według zeznania
Smart przez cały ten okres gwałcił ją
w zasadzie codziennie) - prosił sędziego
o łagodne potraktowanie jego klienta,
ponieważ „panna Smart wyszła z tego.

Przeżyła. Zatriumfowała nad tym” [114],
Kiedy prawnicy uderzają w taki ton,
możemy skończyć praktycznie wszędzie.

Pokolenie Ja
Podczas lunchu w Harvard Faculty Club
powiedziałem Pinkerowi, że mamy przed sobą
prawdziwą łamigłówkę. Z jednej strony nie
brakuje dowodów, że społeczeństwo staje się
mniej brutalne, ale z drugiej wiele wskazuje na
to, że robi się bardziej psychopatyczne.
Pinker zwraca mi uwagę na ważną rzecz.
- Okej, powiedzmy, że społeczeństwo
naprawdę staje się bardziej psychopatyczne mówi. - To niekoniecznie pociąga za sobą
erupcję
przemocy.
Jeśli
dobrze
pana
zrozumiałem, to psychopaci w większości są
nastawieni pokojowo. Zadają głównie ból
psychiczny, nie fizyczny...

Oczywiście, jeśli psychopatia naprawdę
zaczyna się zakorzeniać, możemy zauważyć
minimalny wzrost przemocy w porównaniu do
tego, co widzieliśmy, powiedzmy, czterdzieści
lub pięćdziesiąt lat temu. Ale istnieje duże
prawdopodobieństwo,
że
niebawem
zaczniemy odkrywać inny wzorzec przemocy.
Taki na przykład, że będzie ona bardziej
przypadkowa. Albo bardziej instrumentalna.
Moim zdaniem społeczeństwo musiałoby
się stać naprawdę bardzo psychopatyczne,
żebyśmy znów zaczęli żyć jak w wiekach
średnich. A z czysto praktycznego punktu
widzenia taki poziom jest
po prostu
nieosiągalny.
Nie zaskoczyłoby mnie wcale odkrycie, że
subtelne zmiany w osobowości lub w stylu
stosunków społecznych zachodzą już od kilku
dekad. Obyczajowość i etykieta nowoczesnej
cywilizacji są w nas jednak tak głęboko
zakorzenione, tak bardzo wniknęły w naszą

naturę,
że
nie
dadzą
się
zniszczyć
uderzeniem, czy pchnięciem, co bardziej
prawdopodobne, ku ciemnej stronie mocy.
Pinker ma rację, psychopatia nie jest
w stanie utrzymać się w długim okresie. Jak
mogliśmy przekonać się na przykładzie teorii
gier opisanym w poprzednim rozdziale, to
kiepski pomysł z punktu widzenia biologii.
Pinker ma również rację co do zmian
zachodzących
w
motywach
przemocy.
W badaniu, przeprowadzonym niedawno
przez Crime and Justice Centre w King’s
College w Londynie[115], zapytano stu
dwudziestu
skazanych
kieszonkowców
o powód kradzieży. Ich odpowiedzi wiele
mówią o życiu ulicy we współczesnej Anglii.
Robili to dla frajdy. Pod wpływem impulsu. Dla
statusu. I dla korzyści materialnych. Dokładnie
w tej kolejności. Jest to właśnie taki
niefrasobliwy
i
bezduszny
wzorzec
zachowania, jaki często obserwuje się
u psychopatów.

Czy można zatem powiedzieć, że na
naszych oczach powstaje subpsychopatyczna
mniejszość, dla której społeczeństwo nie
istnieje? Nowa rasa ludzi - bardzo słabo
pojmująca normy społeczne, cechująca się
brakiem szacunku dla uczuć innych i obojętna
na konsekwencje swych czynów? Może
Pinker ma rację co do tych subtelnych zmian
zachodzących we współczesnej strukturze
osobowości oraz przesunięć ku mrocznej
stronie. Jeśli uznać za poprawne wyniki
niedawnego
badania
przeprowadzonego
przez Sarę Konrath[116] i jej zespół z Institute
for Social Research na University of Michigan,
to wówczas odpowiedź brzmi: tak.
W badaniu, które dotąd objęło czternaście
tysięcy ochotników rekrutujących się spośród
studentów college’ów, Konrath ustaliła, że
wyniki
dotyczące
poziomu
empatii
(mierzonego
za
pomocą
Indeksu
Reaktywności
lnterpersonalnej[40][117])
przez ostatnie trzy dekady cały czas spadają

- w zasadzie od opracowania tej skali w 1979
roku. Szczególnie wyraźny spadek nastąpił
w ciągu ostatnich dziesięciu lat.
„Dzisiejsi studenci college’u wykazują
o około czterdzieści procent mniejszą empatię
niż ci sprzed dwudziestu czy trzydziestu lat” ,
donosi Konroth[118],
Zdaniem Jean Twenge[119], profesora
psychologii na San Diego State University,
bardziej martwi to, że w tym samym okresie
poziom
narcyzmu
studentów,
również
mierzony
za
pomocą
kwestionariuszy
samoopisowych, wzrasta. I to błyskawicznie.
„Wiele osób uważa obecnych studentów
college’ów, często nazywanych Pokoleniem
Ja,
za
najbardziej
egocentryczną,
narcystyczną, nastawioną na rywalizację,
pewną siebie i indywidualistyczną grupę
w całej historii” [120], dodaje Konrath.
Nic zatem zaskakującego, że były szef
brytyjskich sił zbrojnych,
lord Dannatt,

oświadczył ostatnio, że w ramach szkolenia
podstawowego rekruci przechodzą edukację
moralną,
gdyż
wielu
wykazuje
braki
w podstawowym systemie wartości.
- Ludzie nie znajdują się obecnie pod takim
wpływem
tradycyjnych
wartości,
jak
w poprzednich pokoleniach, więc uważamy za
konieczne
danie
im
jakichś
podstaw
moralnych[121] - mówi.
Kiedyś postulowano, by przestępców
wcielać do wojska. Teraz już nie. Jest ich tam
wystarczająco wielu.
Nie jest do końca jasne, z czego wynika
ten upadek wartości społecznych. Zapewne
swą rolę spełniają tu jak zwykle złożony
wpływ
środowiska,
wzorce
zachowań
i edukacja. Zalążek bardziej fundamentalnej
odpowiedzi znajdziemy być może w wynikach
kolejnego badania, przeprowadzonego przez
Jeffreya Zacksa i jego zespół[122] z Dynamie
Cognition
Laboratory
na
Washington

University w St. Louis. Z pomocą fMRI Zacks
i jego koledzy wejrzeli w mózgi grupy
ochotników, kiedy czytali oni książki. To, co
odkryli, dało interesujący wgląd w sposób,
w jaki nasz mózg tworzy poczucie własnego
ja. Kiedy bohater książki przemieszczał się
(na przykład badany natrafiał na zdanie
„wyszedł z domu na ulicę” ), następował
wzrost aktywności w obszarach płatów
skroniowych odpowiedzialnych za orientację
w przestrzeni i percepcję, kiedy wchodził
w interakcję z jakimś obiektem (na przykład
pojawiało się zdanie „wziął do ręki ołówek”),
podobny wzrost aktywności pojawiał się
w rejonie płata czołowego, który pełni ważną
rolę w kontrolowaniu ruchów chwytających.
Najważniejsze jest jednak to, że gdy zmieniał
się cel bohatera, uaktywniał się obszar kory
przedczołowej, którego uszkodzenie, jak
wiemy, powoduje upośledzenie rozumienia
porządku i struktury zaplanowanych celowych
działań.

Wynika z tego, że wystarczy sobie coś
wyobrazić. Kiedy czytamy książkę, nasz
poziom
zaangażowania
jest
taki,
jak
powiedziała prowadząca badania Nicole
Speer, że „w myślach symulujemy każdą
napotkaną sytuację” . Nasze mózgi wplatają te
sytuacje
w
wiedzę
i
doświadczenie
pochodzące z naszego własnego życia;
tworzą
z
nich
organiczną
mozaikę
dynamicznych umysłowych syntez.
Czytanie książek wytycza całkiem nowe
szlaki nerwowe w prastarej skale pokładowej
naszego mózgu. Zmienia sposób, w jaki
widzimy świat. Czyni nas, jak to ujął Nicholas
Carr w
swoim
ostatnim
artykule[123]
zatytułowanym Dreams o f Readers, „bardziej
wrażliwymi na wewnętrzne przeżycia innych” .
Z otwartymi ramionami witamy wampiry, nie
ryzykując pogryzienia - innymi słowy, stajemy
się bardziej empatyczni. Książki sprawiają, że
spostrzegamy otoczenie w sposób, jakiego
nie zapewnia nam ani beztroskie surfowanie

po internecie, ani wirtualny, wciąż zmieniający
się świat, jaki tam znajdujemy[41][124].

Winny, choć to nie jego wina
Tymczasem w Montrealu Bob Hare
zamawia
następną
kolejkę
whiskey.
Rozmawiamy o empatii i perspektywach,
o pojawieniu się neuroprawa[125], nowej
dyscypliny
zrodzonej
z
rosnącego
zainteresowania
sądów
najnowszymi
osiągnięciami
neurobiologii.
Przełomowe
badania w tym zakresie opublikowano w 2002
roku[126].
Wskazywały,
że funkcjonalna
mutacja genu metabolizmu neurotransmiterów
może
stanowić
wskaźnik
zachowań
psychopatycznych u mężczyzn, którzy byli
krzywdzeni w dzieciństwie. Gen, o którym
mowa - określany przez media, jak już
wcześniej wspomniałem,
mianem „genu
wojownika” - kontroluje produkcję enzymu

Implikacje tego odkrycia przetarły szlak na salę sądową[127] i mogą się przyczynić do fundamentalnych zmian w sposobach karania za przestępstwa. Chłopcy bez tej mutacji. u których występuje mutacja genu kodująca niskie poziomy MAOA. Na podstawie obserwacji osób od wieku pokwitania do osiągnięcia dorosłości ustalili podobny wzorzec u ludzi. rzadko miewają podobne problemy w dorosłym życiu.o nazwie monoaminooksydaza A (MAOA). . pochodzący z równie dysfunkcjonalnych rodzin. To. którego niski poziom wcześniej wiązano z agresywnym zachowaniem u myszy. częściowo zależy od naszych genów. czy jesteśmy dobrzy czy źli. Avshalom Caspi i Terrie Moffitt z Institute of Psychiatry w King’s College w Londynie poszli tym tropem dalej. wzrasta ryzyko. że wyrosną na brutalnych psychopatów. W wypadku zaniedbywanych albo maltretowanych chłopców.

ani drugiego. wraz z czwórką ich wspólnych dzieci oraz swoją przyjaciółką. jak to sam określił. to czy można powiedzieć. psychiatrę sądowego z Vanderbilt University w Nashville w stanie Tennessee. a potem rozpłatał jej głowę maczetą.a częściowo od środowiska. wezwał jako eksperta obrony profesora Williama Berneta. po czym zmienił narzędzie i pobił ją do . że w ogóle mamy wolność wyboru? W 2006 roku obrońca Bradleya Waldroupa[128]. Wylie Richardson. gdyż Waldroup został oskarżony o jedną z najbardziej brutalnych i ohydnych zbrodni w historii stanu. coś pękło. z którą był w separacji. w Waldroupie. A skoro sami nie wybieramy ani jednego. Wziął strzelbę i zrobił przyjaciółce osiem dziur w plecach. Kiedy w zamieszkiwanej przez niego przyczepie odwiedziła go żona. Bernet stał przed poważnym zadaniem. Następnie zaatakował maczetą żonę. odciął jej palec i zadał wiele innych ran.

że oskarżony posiada mutację genu. w jakim stopniu człowiek.W jakim stopniu jego wolna wola determinowana jest przez genetyczną predyspozycję? . że gdyby został uznany winnym.nieprzytomności łopatą. nie.Czy to prawda . .Tak . .odparł Bernet. Richardson miał pewien pomysł.ciągnął Richardson .odparł Bernet. . który koduje niski poziom MAOA? .że w dzieciństwie był często i brutalnie bity? . Ale jej przyjaciółka niestety. jest odpowiedzialny za swoje czyny? naciskał Richardson. Jakimś cudem żona Waldroupa przeżyła.spytał Berneta .Czy jest również prawdą .Tak . groziłaby mu kara śmierci. To oznaczało. .Proszę nam zatem wyjaśnić. który stoi tu przed panem.

szczególnie dla Bradleya Waldroupa . praktyki i wierzenia społeczne kształtują genomiczne. by sędziowie oczyścili go z zarzutu morderstwa pierwszego stopnia i uznali winnym świadomego zabójstwa. by jego proces miał historyczne znaczenie. Dzięki genetyce pewną w zasadzie karę śmierci zamieniono mu na dożywotnie więzienie. Na tyle.gdyż od tego zależało jego życie. która bada. Odpowiedź była równie przełomowa. Temat neuroprawa wypłynął w kontekście szerszej dyskusji nad neurobiologią kulturową[129]: nauką. Na tyle. w jaki sposób wartości. to czy istnieje gen.To było przełomowe pytanie . Jeśli społeczeństwo staje się bardziej psychopatyczne. neurologiczne i psychologiczne procesy w różnych okresach i kulturach i w jaki sposób same są przez nie kształtowane. który odpowiada za pojawienie się większej liczby .

psychopatów? Czy też. niemniej przekazywanej kolejnym pokoleniom.obserwowaniem aktywności genów niezwiązanej ze strukturalnymi zmianami w kodzie genetycznym per se. Że w tej chwili psychopaci mają lekką przewagę. że chodzi po trochu o jedno i o drugie. jest to skutek procesu. nowego odgałęzienia głównego nurtu genetyki[130]. która zajmuje się w pewnym uproszczeniu . a im jest ona większa. w trakcie którego zwyczaje i reguły zostają przyswojone tak głęboko. że takie czynniki środowiskowe jak dieta. że stają się naszą drugą naturą? Hare uważa. tym bardziej normatywne staje się ich zachowanie. że ekspresją genu sterują wbudowane na szczycie genomu małe „przełączniki” . a nie skomplikowane zmiany w kodzie genetycznym. jak dowodził Steven Pinker w swoim wywodzie o kulturze godności. sprawiają. Zwraca moją uwagę na pojawienie się epigenetyki. I to one. Okazuje się. stres czy nawet .

Okazało się. odkryli coś niezwykłego: epidemiologiczny wzorzec dziedziczenia. komnatach naszego mózgu. strasząc w prastarych. W pierwszej połowie dziewiętnastego wieku w prowincji Overkalix na północy kraju dochodziło na przemian do klęsk urodzaju i nieurodzaju. iż synowie i wnukowie mężczyzn.niczym przebiegłe biologiczne poltergeisty włączają i wyłączają nasze geny. odziedziczonych po przodkach. . Hare opowiedział mi o badaniu przeprowadzonym w Szwecji w latach osiemdziesiątych[131].odżywianie w życiu płodowym mogą spowodować ujawnienie zmiany . który postawił na głowie całą genetykę. lata głodu przeplatane były latami obfitości. których lata życia przed pokwitaniem[42] przypadły na czasy głodu. Kiedy naukowcy porównali dane z archiwów rolniczych z aktami medycznymi kolejnych pokoleń.

byli mniej zagrożeni chorobami układu krążenia (takimi jak zawał.Nie tylko . Kolejne pokolenia mężczyzn nie miały pojęcia. Odkrycie to wydaje się niewiarygodne. że ich przyszłość kardiologiczną i endokrynologiczną zaprogramował wybryk natury sprzed ponad stu lat! .spytałem. coraz częściej gramy po ich stronie? Hare zamawia jeszcze jedną kolejkę.Czy jest więc możliwe . . których lata życia przed pokwitaniem przypadły na czasy urodzaju. wysokie ciśnienie tętnicze czy choroba wieńcowa) od synów i wnuków tych.W miarę upływu . Boddy’ego i jego korporacyjnych Hunów.że psychopaci rzucili kości. próbując powiązać ze sobą to wszystko: Pinkera i jego kulturalnych arbitrów. . Ci ostatni częściej zapadali na choroby powiązane z cukrzycą. w miarę upływu czasu. całą tę historię z epigenetyką .odpowiada. a my.

Może miał rację? Nie sposób tego jeszcze stwierdzić. oczywiście będą grać w sposób odpowiadający takim jak oni sami. co się stało na Wall Street. że pewne elementy osobowości psychopatycznej umożliwiają wdrapanie się na sam szczyt. że psychopatia to kolejny krok ewolucji. te kości nabiorą większego znaczenia. Popatrz. Przykład idzie z góry... lepiej przystosowani do radzenia sobie w takim środowisku. zaczną się wspinać coraz w yżej.. ci z niższych poziomów. a więzi społeczne stają się coraz luźniejsze. ale w laboratoriach genetycznych prowadzi się . Następna sztuczka. jeśli za kulisami nadal będzie mieszać ręka epigenetyki. Alan Harrington[132].. Nikt już nie wątpi.czasu. W latach sześćdziesiątych był pewien pisarz. ale w miarę jak się zakorzenia.. jaką trzyma w zanadrzu dobór naturalny w sytuacji. gdy społeczeństwo przyspiesza.. który uważał. A kiedy psychopaci już tam się znajdą.

interesujące badania.
Czy wspominałem ci o artykule[133],
w którym jest mowa o tym, że ludzie
0 wysokim poziomie testosteronu i z długimi
allelami
genów
transportera
serotoniny
wykazują
stłumioną
reakcję
ciała
migdałowatego,
kiedy
stykają
się
z zagrożeniami płynącymi z dominacji
społecznej?
To może być potencjalnie gen psychopatii.
Masz tu równocześnie wysoki poziom agresji
1niski poziom strachu...

Oczy Gary’ego Gilmore’a
Patrzę na zegarek. Jest trochę po
dziewiątej, bar powoli się zapełnia. W tle leci
piosenka zespołu Adverts Gary Gilm ore’s
Eyes[ 134] - postpunkowy staroć. Wokalista
zastanawia się, jak by to było spojrzeć na
życie
oczami
Gary’ego
Gilmore’a.
To

interesujące pytanie - w dodatku takie, na
które ktoś już zna odpowiedź. Gilmore wyraził
życzenie, by po egzekucji jego rogówki użyto
do transplantacji. Zgodnie z wolą dawcy kilka
godzin po jego śmierci wszczepiono ją dwóm
osobom.
Gilmore,
niegdyś zwykły sprzedawca
butów, należy do superpsychopatycznych
przestępców
rzadkiego
podgatunku,
u którego wszystkie suwaki na stole
mikserskim zostały ustawione na maksimum.
W styczniu 1977 roku został rozstrzelany
przez pluton egzekucyjny w małym i poza tym
niczym się niewyróżniającym miasteczku
Draper w Utah. W lipcu poprzedniego roku
zastrzelił
pracownika
tamtejszej
stacji
benzynowej - nie był do końca pewien
z jakiego powodu - a potem spokojnie
poszedł do kina ze swoją dziewczyną.
Następnego dnia znów zabił, tym razem
strzelił w głowę recepcjoniście w hotelu.

Sześć miesięcy późnej, po ostatnim posiłku
złożonym z hamburgerów, jajek i ziemniaków,
stanął
przed
plutonem
egzekucyjnym
w więzieniu stanowym w Utah. Pluton składał
się z pięciu mężczyzn. Strażnik więzienny
zacisnął skórzane pasy na głowie i piersi
Gilmore’a, a do klatki piersiowej przyczepił mu
okrągłą tarczę strzelniczą z materiału. Potem
wyszedł z sali i obserwował egzekucję przez
okno pomieszczenia dla widzów.
Tylko cudowne ułaskawienie mogło ocalić
Gilmore’a, ale w owym czasie w Draper nie
zdarzały się cuda. Zresztą kilka miesięcy
wcześniej on sam zrezygnował z możliwości
apelacji. Powiedział swojemu obrońcy, że
chce umrzeć.
O
ósmej rano
członkom
plutonu
egzekucyjnego rozdano
broń.
Zgodnie
z tradycją nałożono skazanemu na głowę
czarny worek, a strażnik, który miał to zrobić,
zapytał Gilmore’a (również w
zgodzie

z tradycją), jakie są jego ostatnie słowa.
Skazany popatrzył prosto przed siebie, a jego
oczy były zimniejsze niż Great White, kiedy
przez jego duszę przetaczał się głuchy grom
śmierci.
- Zróbmy to - powiedział.
Słuchając
piosenki,
w zamyśleniu do Hare’a:

zwracam

się

- Zastanawiam się, jak by to było
popatrzeć oczami Gilmore’a. Tak naprawdę.
Gdyby ktoś mógł mnie zmienić na godzinę
w psychopatę, jakie to by było uczucie?
Hare zaczyna się śmiać.
- Może ja się w niego zmieniam. I to
w moim wieku. Ale najpierw trzeba by mi było
odebrać kluczyki od BMW.
Kończymy drinki i rozstajemy się. Słowa
piosenki zmusiły mnie do myślenia, więc krążę
po ulicach starego Montrealu, a po głowie
chodzi mi szalony pomysł. Przypomniałem

sobie badania Ahmeda Karima, w których
czynił ludzi lepszymi kłamcami, wyłączając
czasowo obszar mózgu odpowiedzialny za
decyzje moralne - przednią okolicę ich kory
przedczołowej - za pomocą przezczaszkowej
stymulacji magnetycznej. A może, skoro
potrafimy
przesunąć
wyżej
jeden
potencjometr, uda się przesunąć kilka innych?

Magnetyczna osobowość
TMS,
czyli technika przezczaszkowej
stymulacji
magnetycznej[135],
zostało
opracowane przez doktora Anthony’ego
Barkera i jego kolegów z University of
Sheffield w 1985 roku. Ale tak naprawdę ma
dłuższą historię. Nauka o pobudzaniu nerwów
i mięśni za pomocą prądu elektrycznego
powstała
w
latach
osiemdziesiątych
osiemnastego wieku, jakieś dwieście lat
wcześniej, nim Barker wziął sprawy w swoje

ręce. Włoski anatom i fizyk Luigi Galvani
i jego rodak Alessandro Volta odkryli - za
pomocą
prostego
generatora
prądu
elektrycznego i dwóch łap żaby - że nerwy to
wcale nie rurki z wodą, jak utrzymywał
Kartezjusz, tylko przewody elektryczne, które

nośnikiem
informacji
w
systemie
nerwowym.
Od tamtej pory uczyniono wielki postęp.
Baker i jego zespół po raz pierwszy
zastosowali TMS,
aby zademonstrować
przewodzenie impulsów nerwowych od kory
motorycznej do rdzenia kręgowego poprzez
stymulowanie prostego kurczenia się mięśnia.
Obecnie urządzenie służy do czegoś zupełnie
innego i ma liczne zastosowania praktyczne
zarówno w diagnostyce, jak i terapii wielu
schorzeń neurologicznych i psychiatrycznych od depresji i migreny po udary i chorobę
Parkinsona.
Przesłanka, na której został oparty TMS,

jest taka, że mózg działa na zasadzie przesyłu
sygnałów elektrycznych. I podobnie jak we
wszystkich tego rodzaju systemach, zmiana
środowiska elektrycznego może modyfikować
jego działanie. Na standardowe wyposażenie
składają się silny elektromagnes, który
generuje impulsy stałego pola magnetycznego
0 określonej częstotliwości,
oraz pętla
w plastikowej osłonce umieszczana na
czaszce pacjenta, która kieruje te impulsy do
wybranych rejonów mózgu i w ten sposób
stymuluje korę.
O psychopatach wiemy tyle, że włączniki
światła w ich mózgu nie działają dokładnie tak
samo jak u nas - i że jednym z obszarów,
w których przede wszystkim ujawniają się
zmiany, jest ciało migdałowate, struktura
wielkości fistaszka znajdująca się w samym
środku mózgu. Jak dowiedzieliśmy się
wcześniej, to wieża kontrolna emocji: strzeże
naszej uczuciowej przestrzeni powietrznej
1 odpowiada za to, co czujemy. Problem

w tym, że u psychopatów część przestrzeni,
która odpowiada za strach, jest pusta.
Pozostańmy przez chwilę przy porównaniu
do włącznika światła. TMS można uznać za
coś w rodzaju płynnego regulatora jego
natężenia. Kiedy przetwarzamy informacje,
nasz
mózg
generuje
słabe
sygnały
elektryczne, które podróżują nerwami do
naszych mięśni, ale również wędrują głęboko
do mózgu, niczym efemeryczne ławice danych
elektrycznych, składających się na nasze
myśli, wspomnienia i uczucia. TMS może
zmienić siłę tych sygnałów. Przepuszczając
promieniowanie elektromagnetyczne przez
starannie wybrany obszar kory mózgowej
możemy je albo wzmocnić, albo stłumić innymi słowy, albo pomóc płynąć tej ławicy,
albo ją powstrzymać.
Jeśli wyłączymy sygnały płynące do ciała
migdałowatego - podobnie jak Ahmed Karim
i jego koledzy z uniwersytetu w Tubingen

zrobili z obszarem związanym z moralnością będziemy na dobrej drodze do zamienienia
kogoś w psychopatę. Lianę Young i jej zespół
w MIT[136] posunęli się nieco dalej niż Karim
i wykazali, że zastosowanie TMS w prawym
skrzyżowaniu
skroniowo-ciemieniowym
wpływa w sposób znaczący nie tylko na
zdolność do kłamstwa, ale i na zdolność do
rozważań
moralnych:
szczególnie
na
przypisywanie premedytacji działaniom innych
ludzi.
Dzwonię na komórkę do mojego starego
przyjaciela, Andy’ego McNaba. Akurat rozbija
się po pustyni w Nevadzie na swoim
motocyklu Harley V-Rod Muscle. I to bez
kasku, jak się zdążył pochwalić.
- Hej, Andy - mówię. - Masz ochotę na
małe wyzwanie, kiedy już wrócisz?
- Jasne! - wrzasnął. - A o co chodzi?
- Chcę sprawdzić w laboratorium, jacy
z nas zimni dranie. I udowodnić, że ja jestem

lepszy.
Andy zanosi się wariackim śmiechem.
- Uwielbiam takie historie - mówi. - Nie
ma sprawy. Jest tylko jeden problem Kev. Jak
niby chcesz tego dokonać?
- Bez trudu - ja na to.

Specjalne usługi autorskie
Na wypadek, gdyby ktoś z was mieszkał
przez dwadzieścia lat w jaskini na odludziu
(nie biorę tu pod uwagę talibów), wyjaśniam,
że Andy McNab to zapewne najsławniejszy
brytyjski żołnierz, jaki kiedykolwiek służył
w Siłach Zbrojnych Jej Królewskiej Mości.
Oczywiście dopóki w 2005 roku książę Harry
nie porzucił ostatecznie swojego kija do polo.
Podczas pierwszej wojny w Zatoce Andy
dowodził oddziałem
Bravo Two Zero,
ośmioosobowym patrolem sił specjalnych,
któremu
przydzielono
zadanie
zebrania

danych
wywiadowczych
o
podziemnej
łączności pomiędzy Bagdadem a północnozachodnim
Irakiem
oraz
wytropienia
i zniszczenia wyrzutni
scudów
wzdłuż
głównych dróg zaopatrzeniowych na tym
obszarze.
Okazało się jednak, że chłopcy będą mieli
co innego do roboty. Dwa dni po wyruszeniu
zostali
zdemaskowani
przez
pasterza
wypasającego kozy. Nie pozostało im nic
innego, jak załatwić sprawę honorowo
i ewakuować się sto osiemdziesiąt pięć mil
przez pustynię, ku granicy z Syrią.
Tylko jeden żołnierz tego dokonał. Trzech
zginęło w drodze, a czterech pozostałych,
w tym Andy, dostało się do irackiej niewoli.
Wkrótce wyszło na jaw, że żaden z ludzi,
którzy ich schwytali, nie znajdzie zatrudnienia
jako gospodarz własnego talk show... ani nie
zapisze się na kartach historii chirurgii
plastycznej.
Powszechnie
wiadomo,
że

istnieją
lepsze
sposoby
wprowadzenia
swobodnej atmosfery podczas pogawędki niż
gaszenie papierosa na karku rozmówcy. I że
wypłowiała od słońca kolba AK-47 to nie jest
najbardziej
precyzyjne
narzędzie
do
zmieniania kształtu żuchwy. Dzięki bardziej
zaawansowanym
brytyjskim
technikom
medycznym Andy ma teraz w ustach więcej
porcelany niż wszystkie łazienki w pałacu
Buckingham razem wzięte. Sprawdził to
osobiście - w 1991 roku odwiedził pałac, by
odebrać od królowej medal za wybitną służbę.
Medal był zaledwie początkiem. W 1993
roku Andy wydał książkę[137], w której
opowiedział historię patrolu ze wszystkimi
ponurymi detalami i nadał nowy kształt,
w
zasadzie
na
kolanie,
pamiętnikom
współczesnych wojskowych. Jak powiedział
wówczas oficer dowodzący Special Air
Service (SAS), to, co przydarzyło się Bravo
Two Zero, „na zawsze pozostanie w pułkowej
historii” . Nie żartował. Obecnie jest to nawet

Ogniska nomadycznych pasterzy? Tajemne kryjówki jednookich przywódców talibów? W tym momencie przez interkom odezwał się pilot.Ci z państwa. Nagle w głębokiej i niebezpiecznej ciemności gór Hindukusz zauważyłem przez szczeliny w pokrywie chmur maleńkie iskierki świateł. . Czytają właśnie swoje najnowsze bestsellery.część szerszej historii kultury. że przelatywaliśmy wtedy właśnie nad nim. Andy pewnie też by się śmiał. a wszyscy w samolocie zaczęli się śmiać. A Andy stał się marką. Ale mam wrażenie. gdyby tam był. do diabła? zastanawiałem się. Pilot się wyłączył. Co to. którzy siedzą po prawej stronie. zauważyli zapewne światła laptopów żołnierzy SAS. Kilka lat temu podczas nocnego lotu do Sydney przelatywaliśmy nad terytorium Afganistanu. .

Miałem dwa dni. Występował wraz ze mną w audycji radiowej.Ale trafiony.Kiedy poznajecie Andy’ego. na schodach Guy’s Hospital.Jasne.Poważnie? . . bardzo szybko przekonujecie się. Nazywała się Extreme Persuasion[ 138]. .ja na to. jak mnie znaleźli powiedział.Cholera. Maxxa! . . . ile cech psychopatycznych przydatnych jest żołnierzom SAS. Podobno leżałem zawinięty w torbę od Harrodsa. Podoba mi się. kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy.Żartujesz . że jesteś facetem od T J. że gówno go wszystko obchodzi.Ty gnoju! .Tuż za rogiem. Nic nie jest święte.on na to. aż trudno uwierzyć. I nic nie jest w stanie zbić go z pantałyku. Chciałem ustalić. którą realizowałem dla BBC. Na przykład . na stacji London Bridge. . Myślałem. .

które ujawnią im prawdziwy stan twojego umysłu. Że do niczego im się nie przydasz. Już po wszystkim. . zaczną szukać twoich słabości. . Jeśli cię złapią. jakbyś był zmęczony i jakby cię to nie dotyczyło. że gówno wiesz.mikroekspresje. Wiesz. Ujmijmy to tak: jeśli masz . I nie rozczarowałem się. drobne ruchy gałek ocznych . A jeśli coś zauważą. wywloką to z ciebie. Gra skończona. Jeśli macie jakiś problem ze swoim pochodzeniem. ma to swój powód[139].obojętność na docinki. Każdy dokucza każdemu i próbuje go wkurzyć. lepiej zostańcie w domu. Zachowywać się. Zamierzacie się zaciągnąć.mówi Andy.W obozie zauważysz przede wszystkim dokuczanie innym . Jeśli są dobrzy. Będą obserwowali najdrobniejsze reakcje . dam wam radę. Żeby przesłuchujący odnieśli wrażenie. koleś. I to całkiem za darmo.W zasadzie na okrągło. masz być szarym człowiekiem.

o co mi chodzi. To jest zło. ale właściwego rodzaju. z jakim się zetkniesz. nieco zaniepokojony tą perspektywą. jeśli cię złapią. żeby to sobie uświadomić. Szczepionka przeciwko gównu.. no wiesz. Plus. no nie? Pewnie nie. w jednym z barów nad morzem zaesemesowałem do Andy’ego z prośbą o ostatnie rady.problem z rozmiarem swojego fiuta. Poprzedniego wieczoru. Nie ma to jak dobra podpucha. to pokój przesłuchań w Iraku nie jest najlepszym miejscem. Ale silna psychika to niejedyna wspólna cecha żołnierzy sił specjalnych i psychopatów. Dwa lata temu w piękny wiosenny poranek dwanaście tysięcy stóp nad Blondi Beach w Sydney wykonałem pierwszy skok spadochronowy.. jeśli rozumiesz. Tu wszystko jest fair. To skuteczny sposób budowania odporności psychicznej. Dokuczanie pełni określoną funkcję. .

Nie . na terenie objętym wojną.wspomina Andy. brzmiała odpowiedź. wyrzucaliśmy wyposażenie.Zwykle rozrabialiśmy i zanosiliśmy się od śmiechu . Fajnie było.. . co zrobił.„Nie zamykaj oczu i panuj nad zwieraczem” . czy kiedykolwiek żałował czegoś.No wiesz. Spytałem go. nawet na trzydziestu tysiącach stóp zabawa trwa. Tych ludzi.. Ale zabijanie nie było zabawne. . A jakby tego było mało. Ale skok w nocy. Tak też zrobiłem.odparł obojętnie. Skoro tak twierdzisz. których zabił podczas tajnych misji na całym świecie.kto pierwszy pociągnie za rączkę. a w jego zimnych . a potem próbowaliśmy je dogonić. Andy. to zupełnie inna sprawa. . który pierwszy stchórzy . z dwukrotnie większej wysokości i z dziewięćdziesięcioma kilogramami ekwipunku. tak. No. Albo już w powietrzu łapaliśmy kumpla od tyłu i patrzyliśmy.

jest duża szansa. Tak naprawdę do tego się nie wraca. Ale czasami żołnierze wyrażają tę myśl bardziej dosadnie. żeby pociągnąć za spust. Kiedy jesteś na wrogim terenie. to kula z M16.niebieskich oczach (tak na marginesie takie oczy można zobaczyć na zdjęciach oskarżonych za kratami) nie pojawia się najmniejszy choćby ślad uczuć. Więzy obojętności Jeśli ująć sprawę w ten sposób. Po co tam stać i myśleć o tym. Motto pułku brzmi: „Śmiali wygrywają” . To proste. to nietrudno wyobrazić sobie. jak bardzo w pewnych sytuacjach taka patologiczna . co się zrobiło? Jak raz pójdziesz tą drogą. nim zrobi to ten drugi. myślisz tylko o tym. jaka przejdzie ci przez głowę. że ostatnia rzecz. „Pieprzyć to” . A jak już pociągniesz. lecisz dalej.

Jesteś skupiony. który podczas operacji „Nimrod” w 1980 roku zapukał lekko w okna ambasady irańskiej w Londynie. to strzelasz.czasami może być wręcz cechą adaptacyjną. Jeden z rodaków Andy’ego. nad czym żołnierze sił specjalnych lubią deliberować . spokojny i na zimno naciskasz spust. ognia i gruzów. Colin Rogers.potrafią działać . to nie jest coś. że w pewnym sensie ci ludzie są ognioodporni . były członek sławnego zespołu zabójców SAS. Jeśli tylko masz okazję do strzału.pewność siebie może się przydać . czyli w zwykłych warunkach forsowania wejścia za pomocą ładunków wybuchowych. powiedział coś bardzo podobnego. a margines błędu to często kwestia kilku milimetrów. Przechwycenie terrorysty wśród kurzu.zwłaszcza kiedy mają w ręku najnowszy pistolet maszynowy Hecker & Koch MP5 wyrzucający z siebie osiemset pocisków na minutę. Można powiedzieć. Wahanie nie wchodzi w grę.

To jak z jazdą samochodem. Ma rację.w samym ogniu wydarzeń. Przede wszystkim chodzi o to. Ale równocześnie jesteś jakby na zewnątrz. Twoje reakcje stają się automatycznie. Jakbyś oglądał film. Sześć. Jakby przeciwieństwo zalania się w trupa. Ale to jest coś. ale nawet to jest rezultatem szkolenia. który ewidentnie najlepsze dni ma już za sobą. do czego przygotowywałeś się przez lata. Trudno to opisać komuś. żeby nie czuć żaru. Oczywiście. potrafisz sobie poradzić w większości sytuacji. To tak. . co się wokół ciebie dzieje. siedem godzin dziennie. kiedy siedzimy w jego ulubionym pubie na East Endzie. kto tego nie przeszedł. oceniasz sytuację. I to nie tylko. kiedy chodzi .mówi mi Colin. że jesteś .Jesteś napompowany adrenaliną. Choć żadna podróż nie jest taka sama jak poprzednia. jakbyś miał podwyższoną świadomość wszystkiego. Jasne.

zamiast je przytępiać”. żeby złamać drania. jaki przeprowadziłem z instruktorem amerykańskich sił specjalnych na temat żołnierza poddawanego chyba najbardziej wyczerpującej fizycznie i psychicznie procedurze selekcji na świecie . którzy zachowują spokój . którzy złapali bin Ladena. Rozważmy na przykład wyjątek z wywiadu.o szturmowanie ambasad. w który wchodzi. Pamiętacie słowa neurochirurga z poprzedniego rozdziału? „Upojenie. które wyostrza zmysły.są w stanie reagować na potrzebę chwili. Robiliśmy wszystko co w naszej mocy. w każdym kryzysie najbardziej efektywnie działają ludzie. nim rozpocznie trudną operację. W zasadzie. a równocześnie zachowują pewien dystans. jeśli mam być szczery. pracowaliśmy nad nim . tak opisał stan. Czyli do facetów. Prawdę powiedziawszy.do SEALs.

Stres. Plus to. że. Deprywacja sensoryczna.. Stracił rodziców w wieku jedenastu lat. Woda. jakoś prześlizgnął się przez sieć opieki społecznej. W końcu. że on wiele przełknie. po czterdziestu ośmiu godzinach. I tak dalej. To było dla nas swego rodzaju wyzwanie. Kiedy miał szesnaście lat.nieco bardziej niż nad innymi. gdzieś w głębi duszy mieliśmy świadomość. że gość zapadł w śpiączkę. kradnąc i kombinując. Wypróbowaliśmy na nim wszystko. Biały szum. pobił kogoś tak mocno. . Deprywacja snu.. żył na własny rachunek i jeszcze zajmował się młodszym bratem i siostrą. No i wtedy dostaliśmy go w swoje ręce. No wiesz.

.Co takiego? .Ogranicz czosnek. Podziwiałem tego gościa. żeby przeszedł powiedział. To był jedyny raz w ciągu moich piętnastu lat pracy instruktora. że również rozczarowaniu jak już mówiłem. I wiesz co? Nawet w takim . Nic nie mogłem na to poradzić.spytałem. a muszę przyznać. gościu. kiedy się odsłoniłem. facet był twardy jak skała. a w tym momencie sami już chcieliśmy.Chcesz mi coś powiedzieć? Ku mojemu zdumieniu. Na ułamek sekundy nie zapanowałem nad mimiką i uśmiechnąłem się. Chce mi coś powiedzieć.zdjąłem mu opaskę z oczu. . że tak. przysunąłem twarz do jego twarzy i wrzasnąłem: .

.Oblałeś. Najtwardszy z twardzieli. to ja go nigdy nie zauważyłem.. Był zimny jak lód. Ale to był bezwzględny skurwysyn. co to było. I to po obu stronach lufy. . że to jeden z tych „niełamliwych” . Zauważył! Przywołał mnie bliżej... A w jego oczach zobaczyłem czystą. A jeśli nawet miał sumienie. przekorę? Diabli wiedzą. no nie wiem. Co w tym biznesie nie jest takie złe.stanie ten skurwiel to zauważył. Co? To ja mu to miałem powiedzieć! Dopiero wtedy zorientowaliśmy się.Koniec gry .. McNab w laboratorium .szepnął mi w ucho.

to one będą odbierać sygnały z głębin naszych mózgów. po co ten ręcznik: do wycierania nadmiaru żelu przewodzącego do elektrod EEG. .Jak to jest papier toaletowy. okropnie zimnego. Tego ranka wyglądał tak. który przez następne dwie godziny będzie naszym katem.Pewnego grudniowego poranka. które zamierza podłączyć nam Nick. Andy zjawia się w Centre for Brain Science na University of Essex. A tuż koło nich chyba największa na świecie rolka ręcznika papierowego. Wiedziałem. jakby większość doświadczenia zdobył na sobie.mówi. Doktor Nick Cooper to jeden z czołowych ekspertów od TMS na świecie. Tu czeka już na nas człowiek. to dwa skórzane fotele z wysokim oparciem. wskazując rolkę. to ja spadam! . Pierwsze.Jezu . stojące obok siebie. . Nick wprowadza nas do laboratorium. co widzimy. Andy’emu musi wystarczyć wyobraźnia.

obaj wyglądamy. Wreszcie do niego dotarło. Nick wciska guzik i budzi go do życia.Kurde . Jakieś trzy metry przed nami na ścianie wisi ogromny ekran. oceniającego poziom stresu po aktywności elektrycznej skóry. . Potem przełącza się na tryb naukowca.Posłuchajcie. . po co jest ta wielka rolka ręcznika papierowego.No dobra . Puszcza muzykę ambient. rejestratora EEG i sensora reakcji skórno-galwanicznej. Potem podłącza nas do urządzenia monitorującego pracę serca.mówi Nick. jakbyśmy utknęli w ogromnej przełącznicy telefonicznej. Na głowie czuję zimny żel do elektrod. Kiedy kończy przygotowania. a przed naszymi oczami połyskuje w zachodzącym słońcu spokojne jezioro. .Nick zaprasza nas na fotele i zapina nam pasy.wykrzykuje Andy z reklamy podpasek! To jak . Ale Andy się nie skarży.

Znika nam za plecami. przewodnictwie skóry i aktywności EEG i porównam z poziomem wyjściowym. Chcę w ten sposób materiał wyjściowy. który właśnie zarejestrowaliśmy. Później okazało się. Pojawią się sceny pełne przemocy albo obrzydliwe. na podstawie będziemy mogli mierzyć siłę waszych sielską muzyka uzyskać którego reakcji. scenę. że kiedy czekaliśmy.mówi Nick. której towarzyszy cicha relaksacyjna. aż coś się stanie. .W tej chwili oglądacie spokojną.To ruszamy z tym koksem. a my z Andym dalej oglądamy reklamę podpasek. Wtedy zarejestruję zmiany w pracy waszego serca.No dobra .Wszystko w porządku? Kiwamy głowami. . . Za jakąś minutę obraz na ekranie się zmieni. . Jakieś pytania? Andy i ja kręcimy głowami.

kiedy pokaz się skończył. okaleczeń. żeby zmienić obraz. lecz wyjące syreny i dokuczliwy biały szum. którego nigdy się nie zapomina” ). wszystkie trzy odczyty reakcji Andy’ego wskazywały na niższe pobudzenie niż podczas oglądania reklamy . soczyste sceny amputacji. Spadła aktywność elektryczna skóry. iż niemal czuł krew: „taki mdląco słodki zapach. dramatycznie osłabła aktywność mózgu. mieliśmy znacznie przyspieszony wyczekując niespokojnie na zmianę. i towarzyszyła im już nie muzyka ambient rodem ze spa. Obaj puls. gdzieś w umyśle Andy’ego jakby wyskoczył bezpiecznik i jego miejsce zajął lodowowatozimny żołnierz SAS. tortur i egzekucji (tak żywe. albo coś zrobił za naszymi plecami.nasze odczyty były dość podobne. że później Andy wyznał. na co wskazywał odczyt EEG. W zasadzie. jego reakcje fizjologiczne zaczęły się odwracać. Ale kiedy Nick przesunął dźwignię. Gdy na ekranie pojawiały się żywe.

ale ten facet kontroluje sytuację w sposób absolutny. Z czymś podobnym zetknął się Bob Hare: odczyty są tak dziwaczne. jego umysł zareagował wstrzyknięciem do żył płynnego azotu powiedział. Zupełnie jakby się szykował na wyzwanie. . nie wiem. od kogo pochodzą. jakby się zupełnie wyłączał. Kręci głową skonsternowany. nigdy wcześniej nie badałem żołnierzy z sił specjalnych. Nick nigdy nie widział czegoś podobnego. że naprawdę zaczynasz się zastanawiać.No dobra. czybym w to uwierzył ciągnie. . . Błyskawicznie wyeliminował wszystkie nadmiarowe emocje i wszedł w stan bezwzględnego skupienia.Gdybym sam nie zarejestrował tych odczytów.podpasek. Tak się do niej dostosowuje. a kiedy się pojawiło.

.Wróćmy jednak do testu. . wzrosły jeszcze bardziej. . Jest mi niedobrze. Ale na tym kończy się wszelkie podobieństwo. Podobnie jak u Andy’ego nasiliły się znacznie. że sprzęt działa jak trzeba stwierdza filozoficznie Nick. Ja nadal próbuję dojść do siebie po szoku. żel posklejał mu włosy i ma fryzurę jak Don King w tunelu aerodynamicznym.I że jesteś całkiem normalny. Właśnie oglądały odczyty obrazujące jego reakcje. co o nim myślą. wpatrzonych w liczne monitory. Nie trzeba dodawać. Zamiast opaść wśród całej tej krwi i wybebeszonych flaków. Patrzymy krzywo na Andy’ego. kiedy czekałem na początek jatki. Bóg jeden wie. który zabawia grupę doktorantek Nicka.Przynajmniej mamy potwierdzenie. Czuję się roztrzęsiony. że moje fizjologiczne reakcje wystrzeliły pod sufit.

. Może i moje odczyty są normalne. I szalenie symetryczne . Zwarte.wręcz nieprawdopodobnie. . Jest jednolite. jak twierdzi Nick. .Może się tego dowiesz .Czym tak naprawdę jest normalność? Wzrusza ramionami i resetuje komputer. no nie? zwracam się do Nicka. Różnica jest po prostu żenująca. Moje EEG przyrównać można do widoku drapaczy chmur w Nowym Jorku . Za to Andy’ego wygląda jak luksusowe pole golfowe na jednej z wypielęgnowanych wysepek na Oceanie Indyjskim.I niezbyt pewnie stoję na nogach. przeglądając dane. ale na pewno nie czuję się normalnie.Jest nad czym myśleć.odpowiada.same ostre szpice matematycznie wyliczonych loftów. Uczyń mnie psychopatą .

. . tylko tym razem z całkiem inną głową. co przypomina fotel dentystyczny z zagłówkiem. Wcześniej jednak dzielnie stawiam czoło drugiej fazie eksperymentu. A to dzięki TMS.Efekty znikną w ciągu pół godziny zapewnia Nick.później mam się tam z nim spotkać. Obejrzę kolejną sesję mordów. . . jatek i rozlewów krwi.Bo wiesz.Ale to mija? .upewnia się Andy. że TMS to elektromagnetyczny grzebień.Andy ewakuuje się do luksusowego hotelu na wsi .zostanę przerobiony na psychopatę. prowadząc mnie do czegoś. w której dostanę swoją drugą szansę . które stosowali w swoich badaniach nad lojalnością Ahmed Karim i Lianę Young. oparciami na ręce i pasami do unieruchamiania głowy. hotel nie chciałby mieć dwóch psycholi na barze.Wyobraź sobie. żeby zdać mu raport. który przeczesze w określonym kierunku neurony .

wyglądam jak Hannibal Lecter w salonie optycznym. jakby jakiś sprytny człowieczek zaczął mi grzebać głęboko w głowie. i włącza maszynę. . W oczach Andy’ego widzę znaki zapytania. Co to ma być? Laboratorium czy salon fryzjerski? Nick sadza mnie na groźnie wyglądającym fotelu i klepie nieco zbyt protekcjonalnie po ramieniu. żeby to był dopiero wstęp do mojej neurogeologicznej przemiany. Od razu mam wrażenie. Która. Nie jest to bolesne. przypominającą uchwyt gigantycznych nożyczek. Ustawia nad moją czaszką głowicę TMS.w twoim mózgu i zrobi ci tymczasową neurologiczną fryzurę.sama powróci do punktu wyjścia. ale jakoś nie chcę. jak każda nowa fryzura .jeśli nie będziesz o nią dbał . posługując się młotkiem geologicznym. Kiedy kończy przywiązywanie i podłączanie do urządzeń.

którymi naprawdę jesteśmy zainteresowani.wyjaśnia Nick.Próbuję właśnie odszukać konkretny fragment twojej kory ruchowej.mówi. żucie i przełykanie . Kiedy go znajdziemy.Bo jeszcze trochę. odpowiedzialny za czucie na twarzy i za niektóre funkcje motoryczne. prawda? . . posłuży nam za swego rodzaju obóz-bazę i pozwoli wyznaczyć koordynaty tych obszarów mózgu. . .Już działa.Aha .Pole elektromagnetyczne przenika twój nerw trójdzielny. a uduszę cię własnymi rękami.mówię.No to lepiej się pospiesz .. . takie jak gryzienie. . odpowiedzialny za ruch małego palca u prawej dłoni.Zapewne odczuwasz to w zębach trzonowych. Twoje ciało migdałowate i obszar odpowiedzialny za decyzje moralne. .A niech mnie . .kiwam głową. Nick się uśmiecha.

że bezwiednie poruszam małym palcem. . Wkrótce mój palec kiwa się tak. jaki ma do dyspozycji.Bierze się do pracy i po jakichś dwudziestu sekundach czuję. Muszę bezczynnie .Teraz już mamy umiejscowiony punkt wyjścia. Dość przerażające. I w dodatku ma się wrażenie. że Nick nie jest w nastroju do żartów. kiedy Nick przesuwa swą upiorną neurologiczną różdżkę nad moją głową. Nie jest to najmilsze uczucie na świecie . jakby cała wolna wola dostała środki uspokajające.siedzieć przywiązanym w fotelu. jakby chciał się oderwać od ręki. Zaczynamy.No dobra . Potem coraz mocniej. . w źle oświetlonej sali.. Mój mały palec przestaje się kiwać. ze świadomością. Jedyna moja nadzieja w tym. Poniżające. Z tym całym sprzętem. że nie ma się kontroli nad własnym ciałem. Dezorientujące.. Początkowo delikatnie. mógłby mi kazać robić gwiazdy po całym laboratorium.mówi.

Efekt jest bardzo podobny. jak długo potrwa. nim zacznę coś odczuwać. Teraz znam odpowiedź: dziesięć do piętnastu minut. Przed eksperymentem byłem ciekaw. TMS nie może przeniknąć dostatecznie głęboko do mózgu. Wkrótce zaczynam zauważać niewyraźną. które mają połączenia z tymi obszarami. można stymulować efekty właściwe dla głębszego.siedzieć i czekać. bardziej agresywnego wpływu. by dosięgnąć bezpośrednio okolic odpowiedzialnych za emocje i decyzje moralne. Czuję . Ale pobudzając lub wygaszając rejony kory mózgowej. Zapewne tyle samo czasu trzeba. ale wszechobecną i bardziej egzystencjalną zmianę. aż moja grzbietowo-boczna część kory przedczołowej i prawe skrzyżowanie skroniowo-ciemieniowe zostaną wyczesane elektromagnesem. żeby większości ludzi zaszumiało w głowie po wypiciu piwa albo kieliszka wina.

wszelkie niepokoje zostają utopione w kilku shotach przezczaszkowego magnetycznego Jacka Danielsa. co czuję. Rodzące się we mnie subiektywne poczucie moralności: dumną i dziwnie uduchowioną świadomość. zanurza się w duchowej zmywarce. niefrasobliwą pewność siebie. Brakuje towarzyszącej temu ostatniemu ociężałości. Jedna wyraźna i niewątpliwa różnica pomiędzy tym. Zachowuję czujność i uwagę . czy jak tam to sobie nazwiecie. co wokół. kogo to wszystko obchodzi? Ale jest jeden znaczący wyjątek. Transcendentalne zwolnienie zahamowań. Moja dusza.a właściwie mam wrażenie. Jakby moje sumienie dostało dawkę moralnego rohypnolu. . że jestem bardziej świadom tego. że one się wyostrzyły. Równocześnie całe moje jestestwo jakby zostało całkowicie oczyszczone przez światło. Ogarnia mnie nieodparte wrażenie.swobodną. a skutkami alkoholu. że kurde.

wstyd. Iść przez życie z wiedzą. kiedy inni będą wić się w agonii? Hmm. codzienne sygnały ostrzegawcze. I wiary. myślę sobie. jeśli stanie się twarde jak stary but? Jeśli będzie miało tak wysoki próg bólu. że bez względu na to. co powiem albo zrobię. Ale co będzie. Ale najbardziej fundamentalna różnica pomiędzy jednym człowiekiem a drugim polega na obecności sumienia lub jego braku. klasy.nie będą mi już dokuczać. inteligencji. Mówimy o różnicach wynikających z płci.wszystkie te znajome. być psychopatą. które normalnie zapalają się na mojej psychicznej tablicy kontrolnej . Nagle doznaję olśnienia. że nawet nie drgnie. Patrzeć oczami Gary’ego Gilmore’a. Jeszcze ważniejsze jest inne . kiedy wszystko wydaje się w porządku. żal. koloru skóry. skrucha. wina.A więc to takie uczucie. strach . Sumienie sprawia nam ból.

że tylko cudem najnowszy rejestrator EEG nie buchnął płomieniami. . żeby uniknąć efektu przyzwyczajenia. Być może nie jest aż tak dystyngowanie symetryczna jak u Andy’ego. Tym razem jednak jest zupełnie inaczej. że stanę się bardziej cool niż Andy McNab? Znów siadam w fotelu i podłączony do aparatury oglądam rozgrywający się na ekranie horror: obrazy zmodyfikowano.słyszę własny głos. . gdzie wcześniej mój mózg reagował tak mocno.Wiem. po psychopatycznej przemianie jego aktywność znacznie osłabła. Linie i robaczki na ekranach potwierdzają moje wyznanie.Ale tym razem te widoki raczej wzbudzają mój śmiech. Tam. ale z pewnością nastąpiła zmiana w pożądanym kierunku. Ani jednego .zagadnienie: czy moje psychopatyczne implanty sprawią. że temu facetowi przede mną zrobiło się niedobrze na widok tego wszystkiego .

Podobnie jest z rytmem serca i reakcją skóry.nowojorskiego drapacza chmur w zasięgu wzroku.Przynajmniej chwilowo. . kiedy oglądamy wyniki. że jestem bardziej cool niż Andy McNab? Nick wzrusza ramionami. Elektromagnetyczne czary przestają działać.Czy mogę zgodnie z prawdą twierdzić.i mam znacznie mniejszą ochotę podejść do asystentki Nicka i zaprosić ją na drinka. .Pewnie tak . w przypadku tej ostatniej przebijam Andy’ego. Kręcę głową. Czuję się na przykład znacznie bardziej żonaty niż jeszcze przed chwilą . że magia się rozprasza.mówi. Zamiast tego idę z Nickiem do baru studenckiego i biję swój rekord w Gran . . póki możesz. .Czy to już oficjalne? . Masz jeszcze jakiś kwadrans. Już mam wrażenie. Ale korzystaj. Góra.pytam Nicka. Prawdę powiedziawszy.

Ale nadal jest. niezupełnie tak samo. Życie wydaje mi się pełne możliwości. Masz jak dla mnie zdecydowanie za duże jaja. co ludzie sobie pomyślą. moje psychiczne horyzonty są dużo szersze. żeby pomóc żonie umieścić jej matkę w domu opieki? Dlaczego nie zrobić inaczej niż zwykle.... w przyszłym tygodniu .. . niepodważalne. Ale jakie to ma znaczenie? W końcu to tylko gra. kiedy byliśmy w laboratorium. no nie wiem. Co ja mówię. I do diabła z tym.Nie chciałbym teraz siedzieć z tobą w prawdziwym samochodzie . Dlaczego nie miałbym pojechać w ten weekend do Glasgow.. to pewne. I to jak biję! Po prostu zrównuję go z ziemią. Może już nie takie jak wcześniej. zamiast wlec się do Dublina.mówi Nick. To wspaniałe uczucie. No bo niby co się stanie? W przyszłym roku o tej porze. na wieczór kawalerski kumpla.Turismo[43]..

że przynajmniej na to potrafisz odpowiedzieć. .Myślałem. No bo jestem przecież pewien.napiwek dla kelnerki. no nie? Biorę dwa funty ze stolika obok . mimo obiekcji Nicka. Przewalam niestety sprawę. że akcja American Psycho toczy się w Los Angeles i nonszalancko naciskam guzik. Do odważnych świat należy. I nie tylko to. Nagle zwracam uwagę na kamerę ochrony w rogu i myślę o napiwku. Okazuje się. ale przecież nikt o nim nie wie i próbuję szczęścia na kolejnych automatach. Docieram do stu tysięcy dolarów w Milionerach. bo nie decyduję się skorzystać z koła ratunkowego pół na pół.Nick się śmieje.o tej porze nikt nie będzie o tym pamiętał. Potem wszystko zaczyna się zmieniać i to naprawdę szybko. że w Nowym Jorku. Kolejna tura Gran Turismo to porażka. Błyskawicznie robię się ostrożniejszy i kończę wyścig na szarym końcu. . .

Jeśli mam być szczery. albo wcale. Bo albo świetnie byśmy się ze sobą dogadali. A teraz. która . kiedy eksperyment przeszedł do historii.Nadal jesteś bardziej cool niż McNab? Uśmiecham się i wychylam piwo. Nigdy nie zatrzymują się na dłużej. Miejmy nadzieję.niewiele myśli poświęcając przyszłości. a jeszcze mniej przeszłości. co teraz będzie . Nick patrzy na zegarek. że pojechał daleko i nie zjawi się znienacka w barze hotelowym. Wiem. ruszył znów w drogę i zniknął z miasta. Gdy tylko impreza dobiega końca. Psychopaci.który sobie przywłaszczyłem. Na wszelki wypadek postanawiam go zwrócić. który przez dwadzieścia minut był mną. przenoszą się na inną . .nie musi mi mówić. Zabawił się i załapał na darmowego drinka. nie wiem. gdzie mam się spotkać z Andym. nie jest żadnym wyjątkiem. A ten.

możliwość przeraża mnie bardziej. .

do szuflady z pleksiglasowym frontem. Tyle że to wcale nie jest żart. .Ma pan przy sobie coś ostrego? .SZESC Siedem cnót śmiertelnych Uczucie to aberracja chemiczna właściwa dla przegrywających. że trudniej wejść do Broadmoor.Tylko dowcip . SHERLOCK HOLMES[44] Przekraczanie granicy Krąży taki dowcip.odpowiadam. . parodiując . mojego niezawodnego glocka 17 . niż z niego wyjść. długopisy i tak. telefon.pyta kobieta w recepcji. kiedy przy wejściu wykładam całą zawartość swojej teczki laptop.

Aż taki ostry nie jest. Tu trzeba czekać. Oscar Wilde Recepcjonistka wyraźnie nie jest fanką. Oczekiwanie jest denerwujące i podszyte klaustrofobią. tymczasowej szklanej celi położonej pomiędzy recepcją a właściwym budynkiem szpitala.odpowiedź. Przeglądam stare pisma i powtarzam sobie w myślach. To unikatowe badanie: pierwsze. . którego otrzymałem po rozpoczęciu programu Great British Psychopath Survey[140]. Kiedy przejdzie się przez pierwszą kontrolę w Broadmoor. aż pojawi się osoba. .z powodu mej la. trafia się do maleńkiej śluzy powietrznej. synu . które pozwoli ocenić . jakiej udzielił amerykańskiemu celnikowi. Moją ani Oscara. którą pragnie się odwiedzić. dlaczego tu jestem .odparowuje.A teraz niech pan przyłoży tutaj palec wskazujący prawej ręki i popatrzy w obiektyw.

handlowcy 5. wyższa kadra zarządzająca 2. prawnicy 3. gdzie wypełniali Self-Report Psychopath Scale Levensona. która profesja okaże się najbardziej psychopatyczna w Wielkiej Brytanii. Ale to nie wszystko. Bardzo chciałem się dowiedzieć. pracownicy mediów (telewizja/radio) 4. A która najmniej. PSYCHOPATIA+ 1. Podawali też informacje o wykonywanym zawodzie. po czym otrzymywali wynik badania. Przedstawione wyniki to z pewnością interesująca lektura szczególnie jeśli ktoś ma słabość do niedzielnych kazań. Uczestnicy trafiali na moją stronę internetową[141].rozpowszechnienie cech psychopatycznych w populacji osób pracujących w naszym kraju. chirurdzy .

6. terapeuci 4. kapłani 9. dziennikarze 7. urzędnicy administracji państwowej PSYCHOPATIA 1. pielęgniarki/pielęgniarze 3. policjanci 8. płatni niepełnosprawnych opiekunowie 2. nauczyciele 8. rzemieślnicy 5. lekarze 10. artyści 9. stylistki/kosmetyczki 6. księgowi osób . pracownicy fundacji dobroczynnych 7. kucharze 10.

Psychopatia (jeśli upiera się Pan nazywać to w ten sposób) jest jak lekarstwo na nowoczesne czasy. .adwokata. to jak przy wszystkich lekach. Wynik.Dwa tygodnie po zakończeniu badania w mojej skrzynce odbiorczej pojawił się e-mail od jednego z uczestników . to może przynieść znaczne korzyści. których padamy ofiarą. napisał. mogą pojawić się dość nieprzyjemne działania niepożądane” . „Dość wcześnie w dzieciństwie zauważyłem. A jeśli się je przedawkuje. Ale jego zdaniem nie było w tym nic niezwykłego. że patrzę na rzeczy inaczej niż inni ludzie” . gdyż nasz delikatny psychiczny system odpornościowy nie jest w stanie nas przed nimi ochronić. Zupełnie. Jeśli przyjmuje się je z umiarem. musiał zwrócić moją uwagę. jaki osiągnął. i to jednego z najlepszych w Anglii. „Zwykle pomagało mi to w życiu. zmniejszyć wiele dolegliwości życiowych.

skupienie. by umieć je w odpowiednim momencie przesunąć w dół.może przynosić nam coś dobrego? To interesująca możliwość. w pewnych określonych kontekstach . . w pewnym punkcie życia. że niepozbawiona podstaw. Czy to możliwe. silna psychika. gdyby miał je ustawione ciut wyżej? Tak naprawdę ważne jest. Kto spośród nas. występujący w niejednej sprawie kryminalnej. działanie. uważność. może mieć rację? Czy psychopatia to „lekarstwo na nowoczesne czasy”? Czy przyjmowanie go w umiarkowanych dawkach. nieustraszoność. przesuwanie suwaków trochę wyżej na naszym psychopatycznym mikserskim stole w pewnych momentach. Przyjrzyjmy się przez chwilę tym potencjometrom: bezwzględność. nie odniósłby korzyści. I intuicyjnie czuję.E-mail zmusił mnie do myślenia. urok. że ten znakomity obrońca.

jestem Richard Blake. żeby porozmawiać z kolegami po fachu. Witamy w Broadmoor. . Zamierzałem odwiedzić kilka szpitali. przy której przyszło mi . A może oprócz rozmów z lekarzami odbyć kilka spotkań z pacjentami? Przedstawić im problemy właściwe dla zwykłego. Może wejść też na oddział? pomyślałem.ktoś przerwał moje rozmyślania.Postanowiłem przetestować tę teorię . Oprowadzić pana? Kiedy zagłębiamy się w medyczne czeluści szpitala. mijając liczne boczne korytarze i śluzy w rodzaju tej.Profesor Dutton? . i zobaczyć. coś takiego. na co żalimy się w pubach. pracuję w Paddock Centre. .Cześć. jak je rozwiążą? Poznać ich sugestie? Aż do tej chwili byłem pewien. Na progu mojej przeszklonej klatki stanął blondyn po trzydziestce.i to na żywym organizmie. że to bardzo dobry pomysł. codziennego życia.

jeśli te za nami nie są zamknięte na klucz) .czekać . przystosowanych do ich obserwacji i leczenia. oddziałach niebezpiecznych i poważnych zaburzeń osobowości (dangerous and severe personality disorders. jak je nazwał Richard (złota zasada Broadmoor mówi. że nigdy nie wolno otwierać drzwi. Reszta pacjentów cierpi na tak zwane zaburzenia osobowości z osi II: objawiają wiele cech psychopatycznych (czego potwierdzeniem jest umiarkowanie wysoki wynik w PCL-R). Składa się z sześciu oddziałów po dwanaście łóżek każdy. w której przebywają pacjenci z zaburzeniami osobowości[142].mój przewodnik podaje mi garść informacji na temat celu naszej wędrówki. jakkolwiek by to określić. Paddock Centre to zamknięta część szpitala. ale również cechy .„bańki bezpieczeństwa” . w skrócie DSPD). psychopaci w stanie czystym. Około dwudziestu procent tutejszych pacjentów to. Przebywają na dwóch.

kojarzone z innymi zaburzeniami osobowości . gdzie stan umysłu może całkiem dosłownie balansować na czubku noża.pytam dziwnie piskliwym głosem. nic mi się nie stanie. Nagle dopada mnie rzeczywistość. ogrodzoną dość groźnie wyglądającym drutem ostrzowym. zaraz tam będę.na przykład osobowości z pogranicza... To nie jest poczekalnia. . paranoicznej czy narcystycznej. Albo mają objawy wskazujące na pierwotne symptomy psychotyczne: najbardziej charakterystyczne z nich to urojenia i halucynacje. To samo jądro ciemności. prawda? .Ale hmm. domena najbardziej złowieszczej neurochemii w tym biznesie. Jest tu rozpruwacz z Yorkshire. kiedy wychodzimy na dużą otwartą przestrzeń. popija kawę i myśli nerwowo: rany. To jeden z najbardziej niebezpiecznych budynków świata! . gdzie człowiek siedzi. I dusiciel ze Stockwell.

więc w takim środowisku jak to w dużym stopniu jej unikamy. Prawdę powiedziawszy.dodaje Richard z leciutką przyganą . kłopoty na oddziałach DSPD zdarzają się rzadko. No tak. to okazuje się. żeby się . .już trochę za późno. szybko daje się opanować.Richard uśmiecha się szeroko.Poza tym . - Nic panu nie będzie . Dla psychopatów przemoc jest przede wszystkim narzędziem. A jeśli coś się tu dzieje. Chętniej biorą udział w zorganizowanych zajęciach niż na przykład ci z osobowością paranoiczną czy z pogranicza. Może dlatego. że mają niski próg nudy: po prostu lubią się bawić. że współpraca z nimi jest łatwiejsza. środkiem prowadzącym do celu. Dużo niebezpieczniej jest na oddziale dla psychotyków. Jeśli porównać psychopatów z cierpiącymi na inne zaburzenia.odpowiada.

Wszędzie jasne. Chelsea wygrywa z Manchester United dwa do zera. Rzuca na mnie okiem znad konsoli Nintendo. Nastrój tu nie jest taki.mówi Danny i wbija drugiego gola dla Chelsea. a ja siedzę z nogami na stole i przyglądam się rozgrywce w towarzystwie grupki psychopatów na jednym z zamkniętych superoddziałów DSPD w Broadmoor. .Jesteśmy elitą zła . główką z szesnastu metrów. i poza nim. gładkie drewno . jak się spodziewałem.Nie idealizuj nas. Przypomina raczej dobrze wyposażone dormitorium w college’u niż szpital. Wszystko idzie świetnie .i na boisku. Ale nie przeginaj też w drugą stronę i nie odczłowieczaj. prawda? Poznaję miejscowych .wycofać.

i równie jasne światło.
Matematycznie
oczyszczona przestrzeń. Jest tu nawet stół do
bilardu, dziś nakryty niestety prześcieradłem a z chęcią odzyskałbym pieniądze wydane na
bilet kolejowy.
Larry,
okrągły
szpakowaty
facecik
z wąsami, który w żakardowym swetrze
i
beżowych
spodniach
wygląda
jak
sympatyczny wujaszek - jeśli zamierzasz
wyjść wieczorem na miasto, lepiej by jednak
było, gdybyś do opieki nad dziećmi wynajął
Heroda, a nie jego - zapałał do mnie wyraźną
sympatią. Albo znudziła mu się piłka nożna.
-

Wiesz - mówi, ściskając moją dłoń
i
przeszywając
mnie
swoim
sennym,
księżycowym wzrokiem - podobno jestem
jednym z najbardziej niebezpiecznych ludzi
w Broadmoor. Możesz w to uwierzyć? Chodź,
oprowadzę cię. Obiecuję, że cię nie zabiję.
Prowadzi mnie na koniec oddziału, gdzie
zaglądamy do jego pokoju. Przypomina

zwykły jednoosobowy pokój w dowolnym
szpitalu, choć ma nieco więcej wygód. Na
przykład komputer. I biurko. I podstawkę do
czytania książek w łóżku.
Larry wyczuwa zapewne moją ciekawość,
bo przysuwa się bliżej.
- Jestem tu od dwudziestu lat - mówi mi
prosto w ucho. - To masa czasu do... odchrząkuje i uśmiecha się konspiracyjnie .z a b ic ia . Nadążasz?
Następnym
przystankiem jest
ogród:
wyłożone szarą kostką patio mniej więcej
wielkości kortu tenisowego z ławkami
i iglakami. Werdykt Larry’ego?
- Trochę mi się opatrzył po dwudziestu
latach.
No tak. Miał prawo. Ruszamy na drugą
stronę oddziału - układ jest symetryczny:
sześć pokoi po jednej stronie, sześć po
drugiej, na środku oddzielający je południk,
konsola dla personelu - i wpadamy prosto na

Jamiego.
- Ten facet jest z Cambridge - przedstawia
mnie Larry. - I pisze o nas książkę.
Jamie zastępuje nam drogę, wyraźnie
dając do zrozumienia, że lepiej się wycofać.
Co też robimy - i to dość pospiesznie. Jamie
wygląda zupełnie inaczej niż Larry. To
prawdziwy potwór: metr osiemdziesiąt osiem,
ciemny zarost i przenikliwie kobaltowe oczy.
Otacza go groźna, niemal sataniczna aura
samotnego bezwzględnego zabójcy. Koszula
w kratę i ogolona głowa dopełniają obrazu.
- No więc o czym ta książka? - pyta
w chrapliwym gangsterskim cockneyu, stojąc
w progu pokoju z rękami założonymi na piersi
i podpierając brodę ogromną pięścią. - Te
same bzdury co zawsze? Zamknijcie ich
i wyrzućcie klucz? Nie masz pojęcia, jak nas
to rani, ta mściwość społeczeństwa. Prawda,
Larry?
Larry śmieje się teatralnie i przyciska ręce

do serca, niczym odgrywający lęk aktor
szekspirowski. Tymczasem Jamie ociera
nieistniejące łzy.
To wspaniałe. Właśnie po coś takiego tu
przyszedłem.
Stoickie
lekceważenie
nieustających
przeciwności
losu,
które
przydałoby się nam wszystkim.
- Wiesz co, Jamie? - mówię. - Próbuję
zrobić dokładnie coś odwrotnego. Doszedłem
do wniosku, że moglibyście nas czegoś
nauczyć. Pewnego stylu funkcjonowania,
którego nam brakuje. Oczywiście z umiarem.
To ważne. Czegoś takiego jak lekceważenie
tego, co sobie o was myślą ludzie.
W codziennym życiu w pewnych warunkach
byłoby to bardzo zdrowe.
Jamiego najwyraźniej bawi sam pomysł, że
ktoś mógłby zasięgać jego rady;
że
spolaryzowany punkt widzenia psychopaty
może
nieść
zwykłym
ludziom
cenną
perspektywę wobec dylematów codziennego

życia. Ale nadal jest nieufny.
- Chcesz powiedzieć, że ja i ten tu kapitan
McAllister możemy mieć za dużo czegoś, co
w gruncie rzeczy jest dobre? - warczy. - Że
wóz jest świetny, tylko kierowca jeździ za
szybko?
To interesująca analogia.
- W pewnym sensie Interesuje cię zdjęcie
i zatrzymanie się na chwilę?

odpowiadam. nogi z gazu

Jamie mruży oczy.
- Nie zatrzymuję się dla nikogo - odpala. Ale jeśli chcesz się przejechać, wskakuj.
Wracamy tam, skąd przyszliśmy, na drugi
koniec oddziału. Chelsea prowadzi cztery do
zera. A Danny - no bo któż inny - został
właśnie wybrany strzelcem meczu.
- Widzę, że cię nie zabił - mówi obojętnie,
rzucając szybko okiem w stronę kapitana
McAllistera. - Miękniesz z wiekiem, Larry.

Śmieję się i uświadamiam sobie, że to
nerwowy śmiech. W wydawanych przeze
mnie dźwiękach jest coś z manii. Ale Larry
jest śmiertelnie poważny.
Nie łapiesz
chłopcze?
mówi
z naciskiem. - Powiedziałem, że cię nie
zabiję, i nie zabiłem, prawda?
Nagle świta mi, że może Larry wcale nie
żartował.
Że
może
kontroluje
swoje
zachowanie bardziej, niż się wydaje. I że moje
nerwowe zmieszanie i próba pokrycia tego
śmiechem, zamiast pomóc mi osiągnąć ten
szlachetny cel, tylko mnie obnażyły w jego
oczach.
- No nie, Larry... - mówię pospiesznie. Załapałem, jasne. Dzięki. Jestem ci bardzo
wdzięczny.
Jamie się uśmiecha. Jego zdaniem to
zabawne. Ale dla mnie, który muszę ślizgać
się po tym wyjątkowo cienkim lodzie, nie ma
w tym nic śmiesznego. Łatwo zapomnieć, że

z tymi facetami wszystko jest możliwe. Że nie
ma żadnych granic. Ale jeśli brak moralnych
hamulców,
a
pod
maską
kryje
się
dwunastocylidrowe ciało migdałowate, nie
trzeba wiele, żeby wóz zjechał z drogi.
Kończy się mecz. Danny odkłada grę
i siada wygodnie w fotelu.
- A więc książka, tak? - pyta.
- Tak - odpowiadam. - Interesuje mnie
sposób, w jaki rozwiązujecie problemy.
Patrzy na mnie pytająco.
- Jakie problemy?
- Codzienne - odpowiadam. - No wiecie,
takie jakie ma większość ludzi. - Spoglądam
na Larry’ego i Jamiego. - Może dam wam
przykład?
Danny zerka na zegarek.
- Czemu nie? - wzdycha. potrwa to dłużej niż pięć lat.
-

Spróbuję

się

streszczać -

O ile nie
obiecuję

i opowiadam im o moich przyjaciołach, którzy
próbowali sprzedać dom.

Bezwzględność
Jak się pozbyć niechcianego lokatora?
Takie pytanie stanęło przed Donem i jego
żoną Frań, kiedy zniedołężniała matka Frań
się do nich przeprowadziła. Wcześniej Flo
mieszkała przez czterdzieści siedem lat we
własnym domu, a ponieważ już go nie
potrzebowała, Don i Frań wystawili go na
sprzedaż. Znajdował się w Londynie w dobrze
zapowiadającej się okolicy i mogliby za niego
dostać całkiem interesującą sumę. Ale był
pewien szkopuł: lokator, którego wcale nie
zachwycała perspektywa przeprowadzki.
Don i Frań byli u kresu wytrzymałości. Już
stracili jednego kupca, bo lokator nie chciał
się wynieść. Kolejny taki przypadek to byłaby
dla nich katastrofa. Jak się pozbyć tego

gościa?
- Rozumiem, że przemoc nie wchodzi
w grę? - upewnia się Danny. - Prawda?
- Prawda - przytakuję. - Nie chcielibyśmy
skończyć tutaj, no nie?
Danny pokazuje mi palec. Ale sam fakt, że
zadał takie pytanie, obala mit, że przemoc to
dla psychopatów jedyne narzędzie osiągania
celu.
- A może tak - odzywa się Jamie. - Skoro
staruszka jest u dzieciaków, są duże szanse,
że facet siedzi sam w domu, no nie? No to
podaj się za gościa z rady osiedla, idź do
niego i powiedz, że chcesz rozmawiać
z właścicielem. Facet otworzy i powie, że
starszej pani nie ma. Trudno, ty na to. Żaden
kłopot. A jaki jest do niej numer? Bo musisz
z nią pilnie pogadać.
W tym momencie gość się zaciekawi.
A o co chodzi? - zacznie się dopytywać. No
wie pan, jest poważny problem, nawijasz.

Przeprowadzono w okolicy rutynowe pomiary
ilości azbestu i tak się składa, że w tym domu
jest go tyle, że Czarnobyl przy nim to spa.
Dlatego musisz się natychmiast skontaktować
z
właścicielem
nieruchomości.
Trzeba
przeprowadzić
szczegółowe
badania.
A wszyscy mieszkańcy muszą się wynieść na
czas, aż znów będzie bezpiecznie.
To powinno załatwić sprawę. Jak będziesz
miał farta, skurwiel będzie wiał aż miło, nim
dojdziesz do kwestii: „powolna i bolesna
śmierć z powodu raka płuc” . Potem, rzecz
jasna, będziesz musiał zmienić zamki. To
dopiero będzie jazda, jak wróci. A jeśli chodzi
o jego rzeczy, to możesz zorganizować
wyprzedaż garażową, powinna ci się zwrócić
forsa wyłożona na nowe klucze...
Ja tam bym poszedł tym tropem i pozbył
się gościa. A facet byłby przekonany, że
zrobiłem mu przysługę!
Eleganckie,

choć

dość

nieortodoksyjne

rozwiązanie
dylematu
Dona
i
Frań
przedstawione przez Jamiego nieco mnie
oszołomiło. Ale na swoją obronę miałem
doskonałe usprawiedliwienie: nie jestem
bezwzględnym psychopatą! Nawet nie wpadło
mi do głowy, żeby pozbyć się gościa w takim
tempie. I żeby wylądował na ulicy. Ani żeby
sfinansować wymianę zamków z pieniędzy
uzyskanych ze sprzedaży jego rzeczy!
A jednak, jak całkiem słusznie powiedział
Jamie, są w życiu takie chwile, kiedy
wszystko jest
kwestią „najmniej złego
wyboru” . Czasami, żeby znaleźć najlepsze
możliwe wyjście z sytuacji, po prostu robisz
to, co musisz.
Ale to nie wszystko. Jego zdaniem to jest
właściwe postępowanie. Co więcej, etyczne
z obiektywnego punktu widzenia.
- Dlaczego gościa nie wykopać? - pyta. No sam pomyśl. Mówisz, że trzeba robić „to,
co słuszne” . Ale co jest gorsze z punktu

widzenia moralności? Pobić kogoś, kto na to
zasługuje, czy dać się pobić, chociaż się na to
nie zasługuje? Gdybyś był bokserem,
zrobiłbyś wszystko, co w twojej mocy, żeby
wyautować przeciwnika najszybciej, jak się
da, no nie? Tak więc ludzie tolerują
bezwzględność
w
sporcie,
ale
nie
w codziennym życiu? A jaka to różnica?
Większość ma problem, bo uważa za cnotę
to, co jest wadą w przebraniu. Łatwiej
wierzyć,
że
jest
się
rozsądnym
i cywilizowanym, niż że jest się miękkim
i słabym, no nie?
Dobrzy ludzie śpią spokojnie w swoich
łóżkach, ponieważ źli ludzie gotowi są
popełniać gwałty w ich imieniu, zauważył
kiedyś George Orwell.
Ale
może,
jeśli
wierzyć
jednemu
z najniebezpieczniejszych psychopatów na
świecie, wszystkim nam przydałaby się
pobudka.

Sztylet wyrachowanej interesowności można całkiem zręcznie ukryć pod płaszczem nieprzejrzystego czaru. że przemoc nie wchodzi w grę” . . jakie znalazł Jamie dla Dona i Frań. że ujdzie bezkarnie. To potężna i elegancka kombinacja. Wszyscy odnieślibyśmy z niej korzyść. dobrze udokumentowana. tym większe szanse.„rozumiem. gdybyśmy ją posiadali. Jak dowodzi jednak wstępna kwalifikacja dylematu dokonana przez Danny’ego . bez wątpienia nosi znamiona bezwzględności. Podobnie jak ich umiejętność koncentrowania się na celu i „wykonywania roboty” .ta bezwzględność wcale nie musi rzucać się w oczy. nie trzeba dodawać.Urok i koncentracja Rozwiązanie. im bardziej kreatywne. Zdolność psychopatów do oczarowywania ludzi jest. Im bardziej pomysłowe jej użycie.

Trzeba rozwijać czerwony dywan przed tymi.Dołącza do nas Leslie.Co oczywiście daje ci nad nimi wielką władzę. który ma dość ciekawe podejście do kwestii czaru. W dość młodym wieku uświadomił sobie.i bezwzględnie wykorzystał tę wiedzę . Ma nienagannie ułożone blond loki i nieskazitelny akcent z wyższych sfer. co się dzieje w jego głowie. że to. . jak to tylko możliwe. czego się chce.wyjaśnia. których nie możesz znieść. w jakim chcesz . w dodatku w kierunku. Jego wygląd i sposób mówienia wzbudzają mimowolny szacunek. żeby ludzie byli mili tłumaczy. . . żeby móc ich usunąć. tak szybko i efektywnie. opiera się na zupełnie innych zasadach działania niż u większości ludzi .Możesz sprawić. Leslie ma również ciekawe poglądy na temat koncentracji na celu. szczególnie na zdobywaniu tego.

Ale jeśli . czego chcą. że ludzie nie dostają tego. unikałem bójek opowiada. co chcesz. bo często sami nie wiedzą.dla własnych korzyści. Słyszałem raz wypowiedź jednego z najlepszych trenerów. Chyba podobnie jak Jamie. Chodzi przede wszystkim o to. . że sam zostaniesz pokonany. jak do tego dojść. czego chcesz.Jako dorosły zresztą też.Kiedy byłem w szkole. . że dostajesz. że poślesz gościa na deski. siebie zadowolony Jamie . żeby widziano. a w tym momencie zmienia się cała dynamika. Powiedział. Wyraźnie z uśmiecha się. Jamie wspomniał chwilę temu o boksie. jest duża szansa. Zbyt się angażują i przez to schodzą z właściwej drogi. dość szybko doszedłem do wniosku. że jeśli wchodzisz na ring z postanowieniem. Chodzi o wygrywanie. Przestaje chodzić o to.Widzisz.

skoncentrujesz się na tym. po prostu dobrze wykonać swoją robotę. może się zdarzyć. Choć łatwo mogła się przerodzić w odwet. Dwadzieścia procent ludzi. Przypomniała mi się sprawa sprzed kilku lat. Ma za sobą dwadzieścia trzy lata ciągłej służby w brytyjskich siłach policyjnych i wynik w PPI. których wsadził za kratki. tym razem zwyciężył czar i koncentracja na celu. Zapewne widział już wszystko. Słowa Lesliego mają dla mnie osobiste znaczenie. metr dziewięćdziesiąt pięć wzrostu i ponad sto kilo żywej wagi. żeby wygrać walkę. że ten drugi wyląduje na deskach. zajmuje osiemdziesiąt procent naszego czasu - . zbudowany jest raczej jak grecka restauracja niż grecki bóg. który wskazuje. którzy przechodzą przez te drzwi. Dai Griffiths. że w psychopatii jest lepszy niż ci.

by ocenił stan jego umysłu. w piątek lub w sobotę wieczorem. że tak Takich jak na przykład lain Cracknell. Psychiatra wychodził. mamrocząc coś pod nosem o niekompetencji policji i nieludzkiej porze.oznajmił. był tak dobrze przećwiczony. jaki potem następował. naprawdę to kwestia recydywistów. trafiał do aresztu. Kiedy tylko zjawiał się lekarz . Regularnie jak w zegarku.a to ci dopiero niespodzianka . jasna sprawa.on znów był normalny. ale na pewno nie szalony. Kontredans. że najlepsze wykonanie Jeziora łabędziego sprawiało przy nim wrażenie ludowego tańca. oderwany siłą od butelki Jacka Danielsa. a Cracknell. Cracknella można by nazwać pijakiem z powołania. Cracknell zaczynał szaleć. I diabli wiedzą ilu piw. wskazując wejście do aresztu. . więc zgodnie z wymogami prawa wzywano dyżurnego psychiatrę. Pijany. Chciał przez to powiedzieć.

jak go wykorzystać na swoją korzyść. taki z rudą peruką.udał .no wiecie. W jaki sposób położyć kres jego popisom? Jak wielu recydywistów. Aż którejś nocy Griffithsowi wpadł do głowy pewien pomysł. znał system lepiej niż sama policja i wiedział. Ale tym razem zaraz potem podszedł do szafy ze znalezionymi rzeczami i przebrany w kostium klauna . Problem wydawał się nierozwiązywalny. lądował w celi i odsypiał zajście. Zwykle był to ochrzan ze strony jakiegoś szczerze wkurwionego psychiatry. przyczepianym nosem i dzwoneczkami . Kropka w kropkę to samo powtarzało się przy następnej okazji. I tak to trwało.pokładając się ze śmiechu. albo aresztować i pogodzić się z konsekwencjami. Jak zwykle wepchnął Cracknella do jego weekendowej celi i posłał po dyżurnego psychiatrę. I tak policjanci stawali przed wyborem: albo zostawić go w spokoju.

Nawet sok ze świeżo wyciśniętych pomarańczy. znów ubrany w mundur. tylko plastikowy kubek.na czym dziś polegał problem? Cracknell był wyraźnie zaniepokojony. Po prostu nie mógł uwierzyć we własne szczęście. . Potem wyszedł. łagodnie mówiąc. to dostawał rano szklankę wody. . a właściwie nawet nie szklankę. . jeśli miał szczęście. Tymczasem teraz traktowano go jak gościa honorowego. o co poprosił Cracknell. . jak maitre d’hótel z najlepszej knajpy. gotowane? Starannie.zagaił psychiatra . zaskoczony Czasami. zanotował wszystko.Jajecznica. smażone. Dziesięć minut później wrócił z dyżurnym psychiatrą.dopytywał się Griffiths.A więc . Cracknell był.A jakie jajka lubisz? . co chciałby dostać jutro na śniadanie. w koszulce.się do celi Cracknella i grzecznie zapytał go.

Masa ludzi próbowała większość ma teraz zdecydowanie mniej zębów. Uniknął pułapki. że potrafi grać na więcej niż jednej strunie. Wszyscy wiedzą. którego chcielibyście mieć za przeciwnika.Nie ze tylko z nim chwilę temu klauna i pytał mną powinien pan rozmawiać. czego się . że pijacy miewają „wypadki” i chodzą posiniaczeni. Nie bez kozery nosi przezwisko Dentysta. ale był tu przebrany w kostium mnie. żeby nie tylko dostać to. co zjem na śniadanie! Psychiatra rzucił na Griffithsa podejrzliwe spojrzenie. niż to przyjęte. Dai Griffiths to nie jest facet. . Uwierzcie mi na słowo. Mógł przecież dać Cracknellowi porządną nauczkę. A jednak Griffiths postąpił inaczej.. Ten tylko wzruszył ramionami.Proszę robić swoje.Nie uwierzy pan. Widać jednak. . doktorze. poszedł całkiem inną drogą. palnął. przed którą tak elokwentnie ostrzegał Leslie pokusy.

jaki miał przed sobą. . Mógł za zamkniętymi drzwiami pokazać Cracknellowi. Oczywiście nic w tym zaskakującego. W ten weekend psychiatrzy naprawdę mieli co robić. koncentracja na celu i bezwzględność trzy najlepiej rozpoznawalne cechy psychopatów stanowią podstawę udanego rozwiązywania problemów. Jeśli wprawnie nimi żonglować. Skupił się na problemie. kto tu jest szefem i niepotrzebnie przenieść sprawę na poziom osobisty. ale również pokazać innym. rozwinął czerwony dywan i wykorzenił problem u źródła. że się to dostaje. A to już zupełnie inna sprawa. Urok osobisty. Weźmy choćby Steve’a Jobsa.chce. Ale ten triumwirat predysponuje również pod warunkiem że bogowie się do ciebie naprawdę uśmiechną do trwałego życiowego sukcesu. ale wolał rozwiązać ją raz na zawsze.

Jobs miał wizję. Arlidge zwraca uwagę na jego charyzmę. tkwiący intrygująco na środku lśniącego stołu konferencyjnego. Wszyscy przedsiębiorcy. jak my Nie. by potem odkrywać go zamaszystym gestem. są właśnie tacy. Apple to najbardziej innowacyjna firma na . Potrafił.Jak stwierdził niedługo po jego śmierci dziennikarz John Arlidge[143]. W nim było coś więcej. jak ujawnił dziennikarz V \M Mossberg. którzy odnieśli sukces. dokładnie tacy. nawet na prywatnych spotkaniach zasłaniać prześcieradłem swój produkt. bezkompromisowym i nieustępliwym jak młot pneumatyczny. że był skupionym na celu perfekcjonistą (zdaniem jednego z byłych kolegów. Jobs osiągnął swój status „nie dlatego. płonął jak piec). że to wyluzowani goście. jak bardzo ich wysoko opłacani spece od PR próbują nam wmówić. bez względu na to.

Czy ktoś pamięta Newtona albo Power Mac G4 Cube? Ale Jobs miał w sobie styl. Na całym świecie rozwijał przed klientami czerwony dywan prowadzący prosto do sklepów Apple’a z mieszkań. często zdarzało im się schrzanić sprawę. Jeśli chodzi o innowacje. biur. żeby padli) to dobre przypomnienie o pułapkach czyhających na .skąd tylko chcecie. Raczej świetna w odgrzewaniu cudzych pomysłów. To nie oni jako pierwsi zaczęli sprzedawać komputery osobiste. przemysłu filmowego . To nie oni zrobili pierwszego smartfona. Odporność psychiczna Niepowodzenia Apple’a na drodze ku światowej dominacji (na początku naprawdę niewiele brakowało. Nic dalszego od prawdy. firm projektowych.świecie. tylko Nokia. wyrafinowanie i ponadczasowy urok. tylko IBM.

kiedy los się od nich odwraca i to oni lądują na deskach. Wnętrze zimne jak stal i niezmierzona obojętność w obliczu nieszczęścia to coś. Każdy w tym czy innym punkcie życia „zostawia kogoś na podłodze” . I jest duża szansa. James Rilling. że tym kimś . Ale dobrze sobie radzą również wtedy.nas w życiu. o ile Jamie i chłopcy nie wyprowadzą nas z błędu. jak śpiewał Leonard Cohen. nie mają problemu z ułatwianiem innym kontaktu z podłogą. profesor nadzwyczajny antropologii na Emory University[144]. co na pewnym etapie życia na pewno przydałoby się nam wszystkim. W tym celu powtórzył eksperyment z dylematem więźnia. w jakiś inny dzień . czego chce. jutro.będziesz ty. o którym mówiliśmy .dziś. Nikt nie może zawsze dostawać tego. postanowił sprawdzić rzecz w laboratorium. Psychopaci.

paradoks psychopatów. co z kolei wywołuje u tych ostatnich złość i agresję (zawartą w dynamice „współpracy-zdrady”). Rilling i jego współpracownicy doszli do wniosku.w rozdziale trzecim. a jednak pocieszający. Coś w rodzaju neutralnego nadstawiania drugiego policzka. Kiedy sytuacja się odwraca. że ich próby współpracy nie są odwzajemniane. Czasami może się to objawić w dość niespodziewany sposób. Odkrył zaskakujący. psychopaci po prostu nie przejmują się trudnościami. Zapewne nie wprawi was w osłupienie wiadomość. . że jeśli osoby o cechach psychopatycznych zderzają się z tym. to w ich mózgach rejestruje się znacznie zredukowaną aktywność ciała migdałowatego niż u milszych... bardziej prawych uczestników badania. że psychopaci wykazują w takich samych warunkach większą skłonność do zdrady niż ich niepsychopatyczni wspólnicy.

Larry patrzy na mnie skonsternowany. kiedy za wszystko płacą kumple? Coś pięknego. .Jak byliśmy mali . Na przykład kto więcej ustrzeli danej nocy No wiesz..to konkurowaliśmy ze sobą na różne sposoby. uśmiechnie się do ciebie. że jak już wlałeś w siebie dość gorzałki. następnej nocy kumple wszystko stawiali. Waliłeś prosto z mostu. który zaliczył najwięcej razy przed świtem. robiło się trudniej. chodzi o dziewczyny Chociaż w przypadku starego McAllistera pewnie nie tylko.opowiada Jamie . Zaczynałeś się robić arogancki. no nie? Noc na mieście.No więc facetowi. A niektóre dziewczyny to kupowały! Uśmiechnij się do odrzucenia. Ale zabawne było to. a ono . W naszym interesie leżało zaliczyć jak najwięcej.

że kiedy działasz w siłach specjalnych. a na skali „pewność siebie” ryzyka psychicznego. dostać się do niewoli albo wylądować na spadochronie . Psychopaci mają tu tyle punktów. przy czym wynik na skali „wyzwanie/otwartość na nowe doświadczenia” jest doskonałym wskaźnikiem skłonności do podejmowania ryzyka fizycznego. Przypominacie sobie Andy’ego McNaba z poprzedniego rozdziału? Mówił. ile dusza zapragnie. że większość ryzykantów uzyskuje wyższe wyniki w testach badających ogólną odporność psychiczną od tych. wiesz. którzy zauważyli związek pomiędzy odporną psychiką a nieustraszonością. którzy unikają ryzyka. Na przykład Lee Crust i Richard Keegan z University of Lincoln[145] wykazali.Nieustraszoność Jamie i spółka nie są pierwszymi. że możesz zginąć podczas misji.

odróżniającej mężczyzn od chłopców. . co sam stwierdziłem u wielu badanych żołnierzy) nie ulega żadnej wątpliwości.gdzieś na środku morza i zniknąć w falach wielkich jak domy. oraz elitarnego układu psychicznego tych. Świadomość.To groźba przemocy. To dobra ilustracja odporności psychicznej. który wspiął się na sam szczyt. O jednym z nich opowiedział mi facet. Ale pieprzyć to. że członkowie sił specjalnych są nieustraszeni i odporni psychicznie (często w stopniu psychopatycznym. że . I tak w to wchodzisz. przez które muszą przejść rekruci.a świadczą o tym koszmary.To nie przemoc cię łamie . . Podczas brutalnego. wręcz bestialskiego kursu wstępnego SAS (trwa on dziewięć miesięcy i kończy go tylko garść kandydatów) instruktorzy szczególnie zwracają uwagę na takie cechy .zwierzył mi się. którzy przetrwają. To.

W tym momencie jeden z nas . ręcznie. jest ciężarówka. Kierowca przez chwilę przegazowuje. jaką widzi. Stopniowo . Po jakichś trzydziestu sekundach jest już nad nim silnik pracuje dosłownie kilka centymetrów od jego ucha. a wtedy słyszy odgłos podjeżdżającego samochodu.ten. ostatnią rzeczą. Silnik nadal pracuje. zatrzaskuje drzwiczki i odchodzi. Kładziemy go na ziemi. Kiedy zakładamy mu worek na głowę. co sprawiło. A potem powiedział mi coś. potem wysiada. co leży na ziemi. Trochę później. gdzieś w oddali ktoś pyta. że on tam jest ..delikatnie zaczyna dotykać jego skroni oponą zapasową. czy zaciągnął hamulec ręczny.zaraz stanie się coś okropnego i że to coś czai się za rogiem. toczy cię jak rak.Zwykle na tym etapie kandydat jest już wyczerpany.. No wiesz. że przestałem mieć ochotę samodzielnie grzebać pod samochodem: . nie ma pojęcia.

. Zabawiam moich nowych kolegów Danny’ego.. że ciężarówka rusza. Inny członek zespołu dodaje trochę gazu. mechanizm się zaciął! Nie mogę podnieść cholerstwa.jak wózek widłowy podnosi blok betonu zaledwie kilka metrów od mojej głowy.skrajnie przerażony . który przeszedłem podczas kręcenia telewizyjnego pilota. źle oświetlonym magazynie obserwowałem . Przykuty do podłogi w zimnym..zwiększa nacisk. Po jakichś piętnastu sekundach słyszę ponad złowieszczym hydraulicznym hałasem okrzyk: . Jamiego i Lesliego opowieścią o moim własnym teście rodem z rekrutacji SAS. a potem opuszcza go tak. Larry’ego. że ludzie wymiotują wtedy w ręcznik. że nierówna podstawa zaczyna naciskać lekko na moją pierś. Zdarza się często. żeby się wydawało. . Po gorącej kąpieli i kilku drinkach pojąłem.. Po kilku sekundach cofamy oponę i zdejmujemy kaptur.Kurwa.

Najwyraźniej na Jamiem moja opowieść nie robi wrażenia. podobnie jak dla kandydatów do sił specjalnych. Jak opisywałem w Split-Second Persuasion. kiedy coś takiego się dzieje. którzy przechodzą podobne próby podczas selekcji.Nawet gdyby mechanizm się zaciął. prawda? Ten numer z oponą i betonem nie zrobiłby na mnie . nie potrzebujesz odwagi.że właściwie przez cały czas byłem bezpieczny. I co z tego? No wiesz. to przecież nie znaczy. wydaje się straszliwie realne. . no nie? A jeśli nie potrzebujesz odwagi? Co wtedy? Jeśli nie czujesz strachu. że ten ciężar by na ciebie spadł. Podobno odwaga jest cnotą. Blok z betonu był tak naprawdę z pomalowanego styropianu. żeby go przezwyciężyć. ja bym o tym nie myślał. no nie? Tylko że utknąłeś pod nim na jakiś czas. To było dla mnie prawdziwe zaskoczenie.

stary.wrażenia. Uważno ść Siedzenie na kanapie naprzeciwko wielkiego psychopatycznego skinheada. bo staracie się wejść na poziom. Ale to nie czyni mnie odważnym. ja tego po prostu nie kupuję. tak jej potrzebujecie. Odwaga to po prostu emocjonalna domieszka we krwi. To tylko igraszki umysłu. Możesz to sobie nazywać cnotą. skoro od początku gówno by mnie to obchodziło. Mimo że jestem świadom siły perswazji psychopatów. który działa jak wielki psychologiczny magnes na twój moralny kompas. na którym ja funkcjonuję na co dzień. że Jamie ma trochę racji. nie mogę opędzić się od myśli. że tak wam zależy na odwadze. Mam wrażenie. ale według mnie to naturalny talent. To. nie jest zbyt miłe. co bohater robi wbrew synaptycznym protestom instynktu . No więc widzisz.

Problem ze strachem. Jaki więc w tym sens? Moim zdaniem ludzie tyle czasu poświęcają na martwienie się. To bardzo wyraźnie . czy raczej z tym. że kompletnie tracą z oczu teraźniejszość. jak ja rozumiem strach .i nawet się przy tym nie spoci. czym sprawia. prawda? . że zwykle i tak jest nieuzasadniony. nigdy się nie ziszcza. Całkiem umyka im fakt. Tymczasem Leslie wprowadza kolejną egzystencjalną zagadkę. Jak to mówią? Dziewięćdziesiąt dziewięć procent tego. Nie chodzi przecież tylko o funkcjonalność. że w tej chwili wszystko jest w zupełnym porządku. czego boją się ludzie. co będzie. nie sądzę.samozachowawczego.pyta.jeśli mam być szczery. . żebym kiedyś naprawdę go poczuł polega głównie na tym. psychopata czyni obojętnie . że igła mojego moralnego kompasu zaczyna się kręcić jak szalona.

jakie mogą z tego wyniknąć. winna była wyobraźnia. Cała sztuka polega na tym. żeby kiedy tylko to możliwe powstrzymać mózg od wybiegania do przodu. Co powiedział ten facet? Że to nie przemoc cię łamie. tylko jej groźba? No więc dlaczego nie trzymać się chwili obecnej? To znaczy pomyśl o tym. pokazywał ci wszystkie możliwe nieszczęścia. nawet nie byłbyś świadomy zagrożenia. . ale gdybyś spał. Twój mózg działał w trybie przewijania do przodu.Albo możesz wykorzystywać wyobraźnię .widać w tym twoim ćwiczeniu z przesłuchaniem. w łożu królewskim byłoby ci wygodniej. prawda? Temu. Chociaż nie wynikły. przecież nie działo się nic złego. że się bałeś. no nie? No dobra. a prędzej czy później odwaga stanie się przyzwyczajeniem. Jamie ma rację kiedy leżałeś pod tym blokiem betonu. Rób tak.

że wcale tak nie czuję. Co bym wtedy zrobił?” . I po prostu to zrób. kto ma jaja i da radę wprowadzić ją w życie.na swoją korzyść . Lesliego i Danny’ego człowiek zaczyna się czuć tak. profesor psychologii klinicznej[146] na wydziale psychiatrii University of Oxford. . którzy dostąpili duchowego oświecenia. Mark Williams.dla kogoś. to dyscyplina umysłowa wspólna dla psychopatów i ludzi. Oczywiście jest dokładnie odwrotnie.włącza się Danny.Kiedy następnym razem znajdziesz się w przerażającej sytuacji. włącza tę zasadę do swojej opartej na uważności terapii . jakby siedział w towarzystwie trzech starych buddyjskich mnichów w drodze do nirwany. pomyśl sobie: „Powiedzmy. Kiedy się słucha Jamiego. Dobra rada . skupianie się całkowicie na tu i teraz. ale zakotwiczenie myśli wyłącznie w teraźniejszości.

Mark daje mi przykład.Zapominasz o światłach reflektorów i telewizorze plazmowym . . . no nie? . Ale tak. W trakcie lotu skanujesz ich . na (CBT) lęki . No wiesz. kogoś. Częstuje mnie słodką bułeczką.Można na przykład zabrać taką osobę do samolotu i posadzić koło entuzjasty latania.Uważność to zasadniczo buddyzm plus wypolerowana podłoga. kto uwielbia przebywać w powietrzu.sprzeciwia się.drażnię się z Markiem w jego gabinecie w Warneford Hospital.poznawczo-behawioralnej przeznaczonej dla cierpiących i depresję. Leslie i Danny nie mogliby ująć tego lepiej. Jamie. w wielu teoriach i praktykach można odnaleźć elementy filozofii Wschodu. w jaki sposób program oparty na uważności może pomóc komuś zwalczyć fobię czy na przykład strach przed lataniem.

stan waszego umysłu.. Jeśli zdołacie zaakceptować ten fakt. Mózg w stanie przerażenia. Wasze uczucia. To. w tym momencie. No więc powiedzcie mi. wyjaśniasz dalej. „Te dwa obrazy” . żaden z nich nic tak naprawdę nie oznacza. „pokazują. Nic mniej. ponieważ to zależy nie od was. z dystansem obserwować waszą wewnętrzną . co czujecie w tej chwili. elektryczny obwód. które dryfują w waszej głowie tu i tam. Neurologiczną sieć. chemiczny układ stworzony przez myśli.mózgi. Drugi pełen lęku. tylko od silników.. co te obrazy tak naprawdę symbolizują?” . pojawiają się i znikają jak chmury. mówisz im. „Naprawdę” . w jakim znajduje się samolot. co się dzieje w waszych głowach teraz. Jeden jest szczęśliwy. Nic więcej. „one odzwierciedlają. A skoro są tak różne. prawda? Żaden nie przewiduje fizycznego stanu.

jak dość wymyślnie ujął to Larry jest dobrze udokumentowana.w każdej sekundzie waszego życia . gdzie tylko chcą.to z czasem wasz stan zacznie się poprawiać” . polegająca na tym. jeśli zdołacie skupić się na tym.choć niekoniecznie dokładnie takiej jej egzystencjalnej odmiany. pozwolić chmurom dryfować. Ich przemożna skłonność do życia chwilą. Don .wirtualną rzeczywistość. I czasami (odłóżmy na bok implikacje terapeutyczne) może przynieść zdumiewające korzyści. co się dzieje wokół was . a cieniom padać. Weźmy na przykład świat finansjery. Działanie Pragmatyczne podejście Jamiego i spółki do uważności . żeby „dać jutru kopniaka i zabrać dzisiaj na imprezę” . jaką wychwala szanowany profesor z Oksfordu jest typowe dla psychopatów.

Pracował na własny rachunek i nie stracił ani grosza. Tak się składa. pytanie za milion dolarów. ponieważ on sam tak siebie określił. . mieszka sobie spokojnie na wyżynach Szkocji. przynajmniej na pierwszym naszym spotkaniu.podjazd jest tak długi. Czego dokładnie trzeba. kolekcjonuje wina i stare zegarki. całkiem dosłownie. Siedząc w jednej z bawialni w jego wznoszącym się na odludziu jakobickim zamku . Przeszedł już na emeryturę. zaznaczam. że przydałyby mu się ze dwie stacje benzynowe .Novick był przez szesnaście lat maklerem giełdowym.zadaję Donowi. Żeby się upewnić. choć ma zaledwie czterdzieści sześć lat. że jest również psychopatą. Nazywam go psychopatą. Ich wyniki okazały się pozytywne. żeby odnieść sukces na giełdzie[147]? Nie interesuje mnie różnica między dobrym a złym maklerem. postanowiłem przeprowadzić kilka testów.

to bardzo brutalna gra. .. Presja. Widywałem. kiedy wychodzą z biura pod koniec dnia.Interesuje mnie różnica pomiędzy dobrym a bardzo dobrym. czy właśnie zgarnęli dwa miliardy. . Don nie wymienia nazwisk. kiedy transakcje już się skończyły i wszyscy wychodzą z pracy .No wiesz..mówi. że największą różnicę. widać na zamknięciu sesji. . to jest zawód. Ale o tych z samej góry. nie jesteś w stanie nic powiedzieć. analitycznego punktu widzenia. jak pod koniec trudnej sesji maklerzy płaczą albo są fizycznie chorzy. ale bez wahania odpowiada na to pytanie obiektywnie . ludzie. który może cię zniszczyć. Patrząc na nich. nie potrafisz określić.z kwalitatywnego.Powiedziałbym. otoczenie. jeśli chodzi o tych naprawdę dobrych maklerów. jeśli tylko nosisz w sobie jakąkolwiek słabość psychiczną.

to nie przetrwasz dwóch sekund na parkiecie. Musisz bezwzględnie. ani się obejrzysz. co się stało wczoraj. Albo jeszcze gorzej. mocno przypominają wyniki laboratoryjne uzyskane przez Babę Shiva. w której podejmuje się decyzje. Obserwacje Dona. żeby coś. Kiedy grasz na giełdzie. wynik szesnastu lat balansowania na giełdowym ostrzu noża. nieustępliwie trzymać się teraźniejszości. jak utoniesz. I to jest sedno sprawy. Kiedy to zrobisz. nie możesz dopuścić. żeby jakiś członek rady nadzorczej emocji w twoim mózgu zaczął się dobijać do drzwi sali.czy też cały ich portfel poszedł się pieprzyć. Nie możesz sobie pozwolić. Na tym polega fundamentalna zasada bycia dobrym maklerem. niemiłosiernie. wpłynęło na to. zasiadł przy stole decyzyjnym. Antoine’a . co się dzieje dzisiaj. Jeśli masz tendencję do emocjonalnego kaca.

logiczne rozwiązanie to inwestować w każdej rundzie. członkom rady nadzorczej emocji dobijać się do drzwi centrum decyzyjnego. kiedy . jak przewidział Don.osoby. Złe posunięcie. Oczywiście. Innymi słowy. I okazywało się na końcu rozgrywki.nadal inwestowali i traktowali każdą kolejną rundę jak pierwszą. przechodzili od siły do siły. Ci funkcjonalni psychopaci. jak to obrazowo określił Don. zaczynali „żyć przeszłością” pozwalając. I dokładnie tak. Ale w miarę rozwoju gry niektórzy uczestnicy woleli zachować zyski. Co dziwne.Becharę i George’a Loewensteina w badaniu z grą hazardową. Inni uczestnicy wciąż żyli w teraźniejszości. które albo lepiej panują nad swoimi emocjami. jak określił ich Antoine Bechara . albo nie odczuwają ich z taką intensywnością jak pozostałe . zamiast obstawiać. że wypracowali całkiem spory zysk.

na przykład kat.nie będzie miał żadnych wyrzutów sumienia z powodu tego. . Zdaniem Dona ten tytuł miał ukrytą wymowę. zapewne niczego nie odczuwa. . Kiedy makler zakończy transakcję. kiedy odbiera komuś życie . opublikowano ją pod nagłówkiem: Poszukiwani psychopaci w celu ustrzelenia rynku. czyli takich. kiedy wieść o tym badaniu trafiła do prasy. sprzątnęli pulę sprzed nosa swoim ostrożniejszym. To powszechnie używany żargon.jeśli należy do tych naprawdę dobrych.opowiedziałem mu o tym eksperymencie. co zrobił.wyjaśnia. Kilka lat temu.Zawodowy morderca. A kiedy już wykona egzekucję .Wyrzuty sumienia czy żal po prostu nie wchodzą w grę. niechętnym ryzyku współzawodnikom. Podobnie jest z maklerami. nazywa to egzekucją. Nie będzie . jacy cię interesują . Ale historia na tym się nie kończy.

go dręczyć żadne dlaczego i żadne po co. Życie w przyszłości. Na przykład . Oczywiście życie w przeszłości to tylko jedna strona równania. wybieganie naprzód. To coś zupełnie niezależnego od wyniku transakcji ..wszystko jedno. dopuszczanie. czy wrzucił je do kibla. bez żadnych uczuć.nie będzie rozważał. trzeba umieć odejść i zapomnieć. czy było to dobre. że zawodowe zabijanie. żadne za i żadne przeciw . wymaga pewnej zdolności do szufladkowania. że to się kiedykolwiek zdarzyło. czy zarobił dwa miliardy. żadnych psychicznych efektów ubocznych. którą trzeba wykonać..może działać równie destruktywnie. Do skupiania się na pracy.jak w moim doświadczeniu z blokiem betonu . czy gdzie indziej. czy de. by nasza wyobraźnia zaczęła mącić . Myślę. A kiedy się ją wykona. czy to na parkiecie. Wyjście z transakcji jest chłodną decyzją kliniczną.

należący do zespołu klinicznego w Paddock Centre. Między innymi dlatego zwykle chętnie biorą udział w zajęciach organizowanych na oddziale. jeśli pamiętacie. co powiedział mi wcześniej Richard Blake. mój przewodnik w Broadmoor. żeby nic nie robili. kiedy wbił swoją czwartą . . że kiedy oceniamy codzienne zdarzenia .badania nad skupieniem poznawczym i emocjonalnym w kontekście dysfunkcyjnego podejmowania decyzji wykazały.takie jak skok do basenu albo zadzwonienie do kogoś ze złą wiadomością wyobrażona rzeczywistość jest znacznie gorsza od prawdziwej [148]. Nie ma takiej opcji. Psychopaci muszą coś robić.Ja po prostu muszę się czuć dobrze stwierdził Danny. A psychopaci nigdy niczego nie odwlekają. Co wyjaśnia nasze nieodparte tendencje do odwlekania takich spraw.

nigdy tego nie zapomnę przyglądałem się. brwi i poprawił czapeczkę . co się stało a miałem wtedy siedem czy osiem lat pamiętam. jak moja siostra bawi się w morzu. . że powiedziałem sobie: „Jak . badać różne możliwości. To stwierdzenie typowe dla psychopaty pewnie wszystkich nas byłoby na nie stać.Lubię jeździć górską kolejką życia. Siostra uciekła z morza z płaczem. Gdy zobaczyłem.Kiedy byłem mały . . I to wystarczyło. Zmarszczył baseballową.opowiada Larry jeździliśmy co roku na wakacje do Hastings.bramkę dla Chelsea. Nagle przyszła wielka fala i nakryła ją.Przynajmniej tak było. Pewnego dnia . obracać kołem fortuny. nim tu trafiłem dodał i wzruszył ramionami. gdybyśmy potrafili wyciągnąć z życia choć ciut więcej. by nigdy więcej do niego nie weszła.

Masz więc dwa wyjścia. Leslie ukłonił mi się nawet z zamaszystym gestem. Jamie wstaje. żeby fale cię unosiły. Jamie i ja ściskamy sobie ręce na pożegnanie. żeby nie wejść za daleko .Cała tajemnica polega na tym. Właśnie mu powiedziałem.stoisz tam. Może staruszek . Inaczej lądujesz w takim miejscu. gdzie przełamują się fale. że na pewno do niego wpadnę. to w końcu coś ci się stanie.No więc wiesz. Mentalność W PPS[45] . gdzie jestem. Możesz albo zostać na brzegu i wcale nie wchodzić do morza. kiedy będę w okolicy. Larry i Leslie już się pożegnali. a Larry zasalutował. Albo wejść głębiej. . Nigdzie się nie wybieram. a łamały się nad tobą” .mruczy pod nosem.

inni zmęczeni.naprawdę był kiedyś kapitanem statku. kiedy zatrzymujemy się na stacji. Jakąś godzinę później. Odpalam laptop i spisuję kilka przemyśleń. .Zacząłem się tam czuć jak w domu. Większość wraca właśnie do domu z pracy w mieście. Kiedy znów idę strzeżonymi korytarzami łączącymi oddział DSPD ze światem zewnętrznym. . mam już szablon tego. Danny wrócił do piłki nożnej. kiedy wychodzimy na peryferia psychologii klinicznej. czuję się trochę tak.pyta Richard. co . Uśmiecham się. Jadę pociągiem do Londynu i przyglądam się twarzom pasażerów. jakbym wracał z kosmosu.Dobrze było? . Nie widać wielu takich twarzy jak w szkole psychopatii. Niektórzy są spięci i niespokojni.

które stosowane z rozwagą i w stosownej ilości mogą pomóc nam zdobyć dokładnie to. Nazywam ten zestaw siedmioma cnotami śmiertelnymi. Pokonanie Przeciwności i Sukces. co chcemy. Odporność psychiczna 5. 1. Nieustraszoność 6. ale nie w potwora. które umożliwiają Walkę. Bezwzględność 2. Uważność 7. Te cechy mogą nas zmienić z ofiary w zwycięzcę. Skupienie 4. sprawić. Urok 3. byśmy odpowiadali na wyzwania nowoczesnego świata. Jest to siedem kluczowych cech psychopatii.nazywam roboczo mentalnością WPPS: listę dyspozycji psychicznych. Działanie . zamiast na nie reagować.

byłby bezwzględny i nieustraszony nie tylko na sali sądowej. No i oczywiście jest też druga strona medalu: umiejętność wyciszania tych cech odpowiedniego tonowania dźwięku. tylko o metodę bycia . odporności psychicznej i działania może na przykład uczynić nas bardziej asertywnymi i zdobyć nam szacunek wśród kolegów z pracy. że wartość tego zestawu całkowicie zależy od sposobu.Nie mam wątpliwości. Tajemnicą bez wątpienia jest kontekst. Przesunięcie w górę suwaka bezwzględności. będą wymagały wyższego lub niższego ustawienia odpowiednich suwaków. Chodzi nie o sam fakt bycia psychopatą. ale i w życiu codziennym. którego poznaliśmy w rozdziale czwartym. ryzykujemy przemianę w tyrana. żeby wrócić do naszego ulubionego porównania ze stołem mikserskim. Ale jeśli umieścimy je za wysoko. w jaki się go używa. Jeśli na przykład adwokat. niewątpliwie wkrótce sam potrzebowałby obrońcy. Pewne sytuacje.

Jak powiedział Jamie. Nie mieli kłopotów z przesuwaniem suwaków w górę. Ten samochód jest po prostu za szybki na nasze drogi. Właśnie tu zbłądzili Jamie i spółka. .psychopatą. problem z psychopatami nie polega na tym. O to. kiedy sytuacja tego wymaga. że są źli. Jak na ironię jest dokładnie na odwrót: mają za dużo czegoś dobrego. Ale w ich przypadku utknęły one w najwyższym położeniu: a to wada fabryczna o zdecydowanie niefortunnych konsekwencjach. żeby zachowywać się jak psychopata. a potem wrócić do normalności.

dymu. ale jazda! HUNTER S. Chodzi raczej o to. krzycząc na całe gardło: Łał. dobrze zachowanym ciele. THOMPSON Pokolenie P .SIEDEM Supernormalność Życie nie powinno być podróżą do grobu z zamiarem przybycia na miejsce bezpiecznie i w ładnym. by dać się wystrzelić z okrętowego działa i przylecieć w chmurze zużyty i zniszczony.

żeby w Lotto padły moje numery. CHCĘ. głupku! Całuski. Dlatego życzę szczęścia następnym razem.Na tyłach kaplicy w Magdalen College w Oksfordzie jest specjalne miejsce. A brzmiało to tak: „Mój synu. Pewnego dnia wśród licznych petycji o interwencję Wszechmogącego zauważam następującą: „Panie. że Bóg jest oderwany od świata i nie interesuje się drobnymi troskami . ale była to jedyna modlitwa. nie powinien się z tym afiszować. żebyś mi zawracał głowę. że Bóg nie ma poczucia humoru. ty jeden zdołałeś wywołać uśmiech na mojej twarzy. podoba mi się twój styl. Nikt. że nigdy więcej nie będę zawracać ci głowy” . Obiecuję. który wzbudza we mnie wielki smutek. A każdy. I to na piśmie. Bóg” . kto sądzi. proszę spraw. na którą Bóg odpowiedział. Do diabła. gdzie można zawieszać swoje wypisane na karteczkach modlitwy. kto uważa. W tym pomylonym świecie. Ciekawe.

że to taki Bóg. Niezwyciężone Pokolenie P. napisał. który umożliwi przetrwanie w dzisiejszym zimnym i trudnym świecie. . który nie boi się przesuwać w górę i w dół suwaków na stole mikserskim. A jeśli zaczynacie podejrzewać. I w dodatku cechuje go więcej niż powierzchowna znajomość psychologii człowieka. Jak widać. twardy i rzeczowy operator. Psychopaci. zagubionych dzieci. powinien to przemyśleć. to macie całkowitą rację.swych żałosnych. kiedy sytuacja tego wymaga. gotowy odpłacić dobrem za dobro. to nowa niebezpieczna rasa homo sapiens: skrojony na miarę darwinowski plan. Przedstawił w niej nową radykalną teorię ludzkiej ewolucji. Wszechmogący potrafi ukazać drugą stronę swego oblicza: to bystry. W 1972 roku Alan Harrington opublikował mało znaną książkę pod tytułem Psychopaths[ 149].

gdy zachodnia cywilizacja opierała się na tradycyjnych wartościach burżuazji. Opisy psychopatycznej rywalizacji jego pióra przewyższają.etycznych. emocjonalnych. Jak na powieściopisarza pozbawionego formalnego wykształcenia w tym kierunku. wiele dziś stworzonych portretów. Ale w dwudziestym wieku. psychopaci egzystowali na peryferiach społeczeństwa. egzystencjalnych . Psychopata wedle . gdy społeczeństwo zaczęło przyspieszać. w dodatku tworzącego w okresie zimnej wojny.Kluczowe w tezie Harringtona jest postępujące słabnięcie pierwotnych związków . czyli ciężkiej pracy i pogoni za cnotą. wyłonili się z mroku. Byli potępiani przez jego prawomyślnych członków. kończyli jako szaleńcy albo przestępcy. Kiedyś.które przez tysiąclecia wiązały ze sobą ludzkość. Harrington naprawdę wykazał się dużą wiedzą. a łączące je związki osłabły. dzięki swej eklektycznej różnorodności.

jego definicji to nowy człowiek: psychologiczny superbohater. wędrowny gitarzysta. A kiedy sytuacja tego wymaga . Ta teza przewija się przez całą jego książkę.. dzieci kwiaty. . który odbiera chwałę swoim asystentom [. Brutalny. czarujący aktor. I to bez zwracania najmniejszej uwagi na to. wszyscy robią swoje” . wolny od kajdan lęku i wyrzutów sumienia. święty. znudzony i śmiały.] mafiozo dręczący swe ofiary. nie wynika z pomyłki.. który kładzie się na drodze traktora. morderca. kombinujący polityk.. że na liście psychopatów Harringtona są także święci. wyniosły zdobywca Nagrody Nobla. uzależnieni. [. Przytacza kilka przykładów: „Pijacy i fałszerze. chłodna. Święty Paweł patronem psychopatów Fakt..święty.] Oni wszyscy. co świat sobie pomyśli.

przeraźliwie powtarzalną serię . że musi protestować nie przeciwko działalności małej grupy. a jedynie przemijające i relatywnie mało znaczące przyjemności. co by go stymulowało. co miałoby głębsze znaczenie. którego poznaliśmy w rozdziale drugim. ale przeciwko samemu życiu. Cytuje na przykład Herveya Cleckleya. z jednym z pierwszych klinicznych opisów psychopatii: Psychopata wierzy. I nie wszystkie z nich są jego autorstwa. którzy dostąpili duchowego oświecenia. nie przeciwko określonej instytucji czy ideologii. The Mask o f Sanity.mieniąca się barwami proza Harringtona pełna jest porównań pomiędzy psychopatami a tymi. oraz jego klasyczne dzieło z 1941 roku. Nie znajduje w nim niczego.

. I święty.] Podobnie jak nastolatki święci [podkreślenie autora]. Czy to możliwe. i torreador. Harrington Mailera: przytacza również Normana [Psychopaci] to elita dysponująca potężną bezwzględnością tej g ru p y . Implikacje są naprawdę intrygujące. mężowie stanu i inni wielcy przywódcy czy geniusze. Podobnie jak egzystencjalista. Każdy z nich kieruje się logiką wewnętrznych doświadczeń ukrytych w śmierci. i kochanek[151]. jest niespokojny: chce coś z tym zrobić[150]. pyta Harrington. że święty ..pomniejszych frustracji i nudy [.

Ale faktem jest. że dwa tysiące lat temu niejaki Szaweł z Tarsu przyglądał się publicznej . jakie zadaje ofiarom. reklamę. sławę. której duch oczyszczony zostaje przez teatr. w inną osobę. czy nie.i psychopata to dwie transcendentne strony tej samej egzystencjalnej monety? Czy to możliwe. strach? [152]. Wbrew swej delikatności i wrażliwości intelektualnej uczeni zajmujący się Nowym Testamentem mogą próbować protestów. najgorszy psychopata morderstwem toruje sobie drogę do stanu łaski? Osiąga swego rodzaju czystość za pomocą straszliwych środków? Przekształca się dzięki nim i cierpieniu. że czy chcemy to przyznać.

egzekucji jednego z przywódców chrześcijan.za co dziś. Święty Paweł. nieustraszonym. z morderczego. przypisuje się właśnie jemu). A prawie na pewno był psychopatą. dosłownie w jedną noc. Niezwykła rozmowa na drodze do Damaszku[46] zmieniła go. Wszyscy też wiemy. jest autorem ponad połowy Nowego Testamentu (czternaście z dwudziestu siedmiu ksiąg. pozbawionego uczuć tkacza płacht namiotowych w jedną z najważniejszych postaci w historii zachodniego świata. . które składają się na jego treść. zgodnie z konwencją genewską. a potem osobiście zaangażował się w prześladowania . Tak samo bezwzględnym. jest też bohaterem Dziejów Apostolskich i tematem najlepszych na świecie witraży. jak dziś mówi się o nim powszechnie[153]. zostałby zapewne oskarżony o ludobójstwo. co było dalej.

Poznamy go ponadto jako osobę nagminnie łamiącą prawo. niegościnnych miejsc wystawiało go na ciągłe ryzyko przypadkowych i brutalnych ataków.zbyt wiele . to zacznie nam się wyłaniać portret człowieka. którego prawie w ogóle nie obchodziło własne bezpieczeństwo. a raz spędził nawet dobę.skupionym na celu i charyzmatycznym. która wydaje się niezdolna do wyciągania wniosków z własnych błędów (albo po prostu jej na tym nie zależy). Wyraźne upodobanie Pawła do niebezpiecznych. Paweł wielokrotnie był więziony podczas swej posługi . Przyjrzyjmy się dowodom.w sumie spędził za kratkami około sześciu lat .pięć razy został brutalnie wychłostany (otrzymał maksymalną liczbę trzydziestu dziewięciu batów . dryfując po otwartym morzu. Jeśli dodamy do tego fakt. że trzykrotnie podczas swych podróży brał udział w katastrofie morskiej.

podniósł się i wszedł do miasta. tłum obrzucał go kamieniami z takim zapałem. A jeszcze przecież nie skończyliśmy.20]. mamy bowiem do czynienia z prawdziwym włóczęgą. że uznano go za martwego i zgodnie ze zwyczajem wywleczono z miasta. w Listri. trzykrotnie pobito go kijami. Pismo tak przedstawia. położonej na terenie dzisiejszej Turcji. kto ciągle jest w drodze. a raz. Kiedy namiestnik Damaszku kazał strzec bram miasta. kimś. którego mieszkańcy właśnie próbowali was zabić? Ja chyba nie. Paweł uciekł. by go pochwycić. a następnego dnia udał się razem z Barnabą do Derbe” [Dzieje Apostolskie 14. .razów mogło zabić). przez dziurę w murze obronnym. co zdarzyło się później: „Kiedy go jednak otoczyli uczniowie. Czy weszlibyście spokojnie do miasta. schowany w koszu.

To zimny. w książce From Jesus to Christianity jako „całkowita klapa politycznej brawury. Awantura. bez względu na ich pozycję czy lojalność. Wreszcie widzimy tutaj bezduszne manewry mrocznego psychologicznego włamywacza i wspaniałą sztukę autoprezentacji w wykonaniu specjalistymanipulatora. Michaela White’a. który nie waha się grać na uczuciach i wrażliwości innych. choć sam żyje jak oni . wyrachowany. profesora literatury klasycznej i religioznawstwa na University of Texas w Austin. .określona została przez L.gdzie wprost oskarżył on apostoła o hipokryzję. gdyż zmusza gojów do przyjmowania żydowskich zwyczajów. Paweł wkrótce potem opuścił Antiochię jako persona non grata i nigdy więcej tam nie wrócił” [154]. jaka wybuchła pomiędzy Pawłem a Piotrem w Antiochii . polityczny manipulator.

którzy nie są pod Prawem. który jest pod Prawem choć w rzeczywistości nie byłem pod Prawem by pozyskać tych. Dla niepodlegających Prawu byłem jak niepodlegający Prawu .Przypominacie sobie słowa mistrza oszustów. Dla tych. Dla słabych stałem się jak słaby. co pozostawali pod Prawem. . byłem jak ten. jak to ujął: Dla Żydów stałem się jak Żyd. lecz podlegając prawu Chrystusowemu . Oto.by pozyskać tych. co są pod Prawem.nie będąc zresztą wolnym od prawa Bożego. Grega Moranta? Jedna z najważniejszych broni w arsenale takiej osoby to dobry „radar bezbronności” . aby pozyskać Żydów. Dysponował nim zapewne również Paweł.

by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich. że jego posługa rozpoczęła się właśnie w tym miejscu? Nie wszyscy psychopaci są świętymi. by przelać więcej chrześcijańskiej krwi. żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych. [Pierwszy list do Koryntian. który będzie szerzył wiarę w niego na całym świecie. Jeśli na drodze do Damaszku naprawdę pojawił się Jezus. to nie mógł wybrać lepszego kandydata. Ale mamy dowody sugerujące. żeby pozyskać sobie emisariusza. W czasie swego nawrócenia Paweł zajmował się prześladowaniami.20-22]. 9. I nie wszyscy święci są psychopatami. Czy to przypadek. Do Damaszku jechał po to. Ani budzącego większy strach wśród chrześcijan i mniej popularnego. że głęboko w labiryntach mózgu psychopatia i świętość dzielą ze sobą .

ale i dla dobra innych. przechodzenie w różne stany świadomości. Weźmy na przykład słowa Rudyarda Kiplinga. które widzi każdy gracz wychodzący na centralny kort . Jeśli trzeba was o tym przekonywać. a nawet. I że niektóre cechy psychopatów stoicyzm. Czerwona kropka uczyni cię mistrzem świata Umiejętność uśmiechania się w obliczu przeciwności losu od dawna uważa się za miarę inteligencji duchowej.sekretne biuro na ziemi niczyjej. umiejętność okazywania empatii są duchowe w swej naturze i mogą działać dla dobra nie tylko danej jednostki. tak. bohaterstwo. nieustraszoność. życie chwilą. kontrolowanie emocji. to od czasu do czasu zajrzyjcie na tablicę modlitw w Magdalen College.

Taki stan umysłu zwykle kojarzy się ze świętymi. Ale ten test naprawdę bywa .Wimbledonu: Jeżeli umiesz przyjąć sukces i porażkę. że to banalnie proste zadanie. Na jego związek z psychopatią wskazuje się nieco rzadziej. procedurze znanej jako Emotional Interrupt Task (EIT). Myślicie sobie pewnie. Najczęściej są to koło i kwadrat. jaki kształt pojawi się na ekranie. psychopatów i niepsychopatów. traktując jednakowo oba te złudzenia[155]. w zależności od tego. Jest to test na szybkość reakcji. Zwykle ochotników sadza się przed ekranem komputera i prosi. W 2006 roku Derek Mitchell z University College w Londynie[156] postanowił odwrócić trend i poddał dwie grupy ochotników. żeby naciskali klawisz palcem wskazującym lewej lub prawej ręki.

jak sugeruje ich reputacja. albo negatywne (pełne złości). Mitchell zakładał. Różnica pomiędzy psychopatami . Powód jest prosty: kształty nie pojawiają się same. że ich uwaga została zakłócona w mniejszym stopniu .podstępny. że jeśli psychopaci naprawdę są tak pewni siebie i wyluzowani.gdy koło lub kwadrat znajdzie się w otoczeniu dwóch pozytywnych albo dwóch negatywnych obrazów. Każde koło czy kwadrat przez dwieście milisekund wyświetlane jest pomiędzy dwoma innymi obrazami . Dla większości ludzi te dodatkowe ekspozycje stanowią poważny problem ze względu na swój ładunek emocjonalny. Albo pozytywne (uśmiechnięte).zwykle są to twarze. to w ich przypadku nie okaże się to prawdziwe. albo neutralne (bez wyrazu). Będą reagować szybciej i bardziej trafnie niż grupa kontrolna a to będzie oznaczać.

I nie mówię tego jedynie z punktu widzenia . Stoicyzm jest głęboko ceniony w społeczeństwie i to z ważnych przyczyn. najsilniej odczuwam związek pomiędzy stoicyzmem i sportem. Przydaje nam się na różne sposoby: podczas żałoby. Kiedy koło lub kwadrat pojawiało się w towarzystwie obrazów z ładunkiem emocjonalnym. przy stole pokerowym a nawet podczas pisania książki. psychopaci lepiej odróżniali kształty niż niepsychopaci. Potrafili. zerwania. Ale jako kibic męczennik swojej ulubionej drużyny piłkarskiej. I robili to szybciej. jak zapewne ująłby to Kipling. kiedy inni ją tracili.a niepsychopatami powinna zniknąć wtedy. czyli element zakłócający nie będzie nośnikiem emocji. Dokładnie takie uzyskał wyniki. kiedy próba stanie się neutralna. świadek większej liczby niecelnych rzutów karnych niż mam ochotę pamiętać. zachować głowę.

] [Pierwszy list do Koryntian.. wszyscy wprawdzie biegną..kibica. jakbym zadawał ciosy w próżnię. jak i uduchowionej mentalności. lecz jeden tylko otrzymuje nagrodę? Przeto tak biegnijcie.. że gdy zawodnicy biegną na stadionie. Dla psychologa sport jest świetnym przykładem rozszczepienia stoicyzmu na dwie części: nieustraszoność i koncentrację.] Ja przeto biegnę nie jakby na oślep.24. Czyż nie wiecie.. elementy zarówno psychopatycznej. Nie odnoszą się wyłącznie do tenisa. walczę nie tak. 9. .. [. 26-27].. abyście ją otrzymali. Nie przypadkiem słowa Kiplinga wiszą nad centralnym kortem Wimbledonu. lecz poskramiam moje ciało i biorę je w niewolę [.

którego .. legenda snookera.odpowiedział Steve Davis. kiedy walczysz o wszystko . Na pomysł ten wpadł Karl psycholog sportu z Manchesteru. poproszony 0 zdradzenie sekretu sukcesu w sporcie. Tak się nie stało. „Odpuść” sobie złe strzały . Morris. spodziewano się. Andrews w 2010 roku. Louis Oosthuizen nie był faworytem w mistrzostwach British Open w St. a powód był zaskakująco i złudnie prosty: mała czerwona kropka umieszczona tuż u nasady kciuka na jego rękawiczce.i dobre też i skup sto procent swojej uwagi na następnym ruchu.Graj tak. decydującej rundzie nie udźwignie presji 1 załamie się. Po serii rozczarowań. jakby to było bez znaczenia. Jest to również prawdziwe w golfie. jakie sprawił w poprzednich turniejach. że w ostatniej. mimo że prowadził czterema punktami.

Czerwona kropka Oosthuizena to klasyczny przykład tego. Morris opracował dla niego plan. jakkolwiek by to określić. W przypadku Oosthuizena o wszelkich możliwych sposobach. co się w tym momencie liczyło. które miał wykonać. a nie myśleć obsesyjnie o konsekwencjach. W decydującym momencie pragnął skupić się wyłącznie na uderzeniu. Kropka pozwala . w jakie można schrzanić uderzenie. miał skoncentrować uwagę na czerwonej kropce. wewnętrznych pokładów psychopatii.Oosthuizen poprosił o pomoc w uruchomieniu swoich. To było wszystko. To uderzenie miało rozegrać jego. Nie miał rozegrać uderzenia. Wygrał siedmioma punktami. żeby nie myśleć o innych rzeczach. Kiedy Oosthuizen brał zamach. co w psychologii sportu określa się jako zarządzanie celem sportowiec ma się skupić na czymś określonym.

wszechogarniające uczucie bycia w strefie tu i teraz. w żargonie sportowym określane mianem „złotego trójkąta” . ciała i gry. To czarodziejskie połączenie umysłu. nie tylko w golfie. ale i w wielu dyscyplinach wymagających ostrej rywalizacji.to jedna z kluczowych technik wykorzystywanych obecnie przez psychologów sportu. Taka zdolność do skoncentrowania się całkowicie na wykonywanym zadaniu . bardzo przypominające trans. stają się abstrakcją. co pozostaje. W momencie „przepływu” przyszłość i przeszłość wyparowują.węgierski psycholog Mihaly Csłkszentmihalyi[157] nazywa to „optymalnym doświadczeniem” albo „przepływem” . niesamowite. pochłaniające uwagę. nim wykona ruch i co najważniejsze. nim zacznie znikać jego pewność siebie. Wszystko.zakotwiczyć sportowca mocno w tu i teraz nim rozegra uderzenie. stan pozbawionej . to intensywne.

W 2011 roku Martin Klasen z Aachen University[158] odkrył. Podobny wzorzec odkryto również w mózgach psychopatów kryminalistów.co wskazuje na wzrost uwagi i silniejsze tłumienie informacji zakłócających. niezwiązanych z zadaniem. Ale to nie wszystko.wysiłku akcji i reakcji. że chwile „przepływu” mają swój unikatowy profil fizjologiczny.obszaru mózgu zajmującego się wykrywaniem błędów i monitorowaniem konfliktów . Za pomocą fMRI obserwował mózgi grających w gry wideo i stwierdził. W tym samym roku. że okresom podwyższonej koncentracji towarzyszy redukcja aktywności przedniego zakrętu kory obręczy . w którym Klasen . Ma to wyraźne odzwierciedlenie w mózgu. gdzie czas i jaźń zbiegają się ze sobą a człowiek równocześnie kontroluje sytuację i jej nie kontroluje.

Interesowało go. że psychopaci tak szybko podejmują decyzje moralne. przedstawił psychopatom i niepsychopatom dwa różne typy dylematów moralnych. to dlaczego? Czy odpowiada za to coś.obserwował graczy w gry wideo. co dokładnie sprawia. . Oto ich przykłady[47]. Czy naprawdę zachowują lodowaty spokój w stresowych sytuacjach? Czy są naprawdę lepsi. Kent Kiehl[159] odkurzył swoją osiemnastokołową ciężarówkę i wyruszył uzbrojony w nowy sprzęt w podróż po Nowym Meksyku. kiedy kości zostały już rzucone i największe znaczenie ma czas? A jeśli tak. co dzieje się w ich mózgu? Triumf zimnokrwistego kognitywnego rozumowania odniesiony nad ciepłokrwistym przetwarzaniem emocji? Żeby się tego dowiedzieć. które określił jako „ostry konflikt (osobisty)” i „łagodny konflikt (osobisty)” .

Czy waszym zdaniem uduszenie dziecka w tej sytuacji jest moralnie akceptowalne? Łagodny konflikt (osobisty) W sobotę odwiedzacie swoją babcię. by stłumić krzyk. to niemowlę rozpłacze się na cały głos. Słyszycie. musicie udusić dziecko.Ostry konflikt (osobisty) Żołnierze wroga właśnie zajęli waszą wioskę. Żeby ocalić siebie i innych. Wraz z grupą sąsiadów ukrywacie się w piwnicy. jak żołnierze wchodzą do domu. Zakrywacie mu usta ręką. I właśnie wtedy wasze dziecko zaczyna głośno płakać. których znajdą. Zwykle przy takich okazjach daje wam . Mają rozkaz zabić wszystkich. znajdą was i zabiją wszystkich. łącznie z dzieckiem. że jeśli cofniecie rękę. Wiecie. żołnierze je usłyszą.

to wówczas najbardziej charakterystyczna różnica pomiędzy ich działaniem a działaniem niepsychopatów pojawi się przy dylematach z ostrym . niewrażliwa na uczucia koncentracja. Bierzecie jakieś lekarstwa z apteczki i wsypujecie do dzbanka z herbatą. jest moralnie akceptowalne? Założenie było proste. mając nadzieję. Czy wsypanie pigułek do herbaty babci. Pytacie ją dlaczego. że nie piszecie do niej tak często jak kiedyś. żeby się na niej odegrać. Jesteście źli i postanawiacie się na niej odegrać.w prezencie kilka dolarów. ale tym razem tego nie robi. a ona odpowiada. Jeśli psychopatów w mniejszym stopniu rozpraszają nieistotne potrzeby emocjonalne. że staruszka się po nich poważnie rozchoruje. a przewagę podczas podejmowania decyzji będących kwestią życia lub śmierci daje im zimna.

I dokładnie coś takiego wykazał Kiehl (wykres 6.. a problem jest wam najbliższy.1.kiedy grzejnik jest odkręcony na maksa.1). gdy grają o wysoką stawkę (za Ermer i in. 2011) .ale jedynie wtedy. Psychopaci są mniej wrażliwi moralnie .konfliktem (osobistym) . Wykres 6.

niż ich bardziej wrażliwi etycznie koledzy. nie tylko mają mniejsze kłopoty z higieną moralną. Kiehl i jego współpracownicy ustalili. zredukowana aktywność przedniego zakrętu . a krótszym czasom reakcji towarzyszy. Podobnie. że psychopaci. a przynajmniej w radzeniu sobie z bólem. Ale to nie wszystko. ale i znacznie sprawniej oceniają prezentowane im problemy. tak jak odkrył Martin Klasen u osób w stanie „przepływu” .W scenariuszu z ostrym konfliktem psychopaci częściej uznawali wybór utylitarny za „akceptowalny moralnie” niż niepsychopaci. gdyby taki scenariusz rozegrał się w prawdziwym świecie. jak to miało miejsce w doświadczeniu ze statkiem „William Brown” z rozdziału trzeciego. Są szybsi w podejmowaniu decyzji co do właściwego sposobu postępowania. Byli lepsi w duszeniu niemowląt. jaki niosła ze sobą taka decyzja. I zapewne. lepiej potrafiliby zadbać o życie swoje i towarzyszy.

albo bardzo motywujące.kory obręczy. nic nam to nie da. które są albo bardzo interesujące. Konkluzja wydaje się dość jasna. Ale tylko w wypadku . w jaki mózgi psychopatów i niepsychopatów reagują na zadania i sytuacje.i tu jest haczyk scenariuszy z ostrym konfliktem. psychopaci wykazują . Zapis EEG ujawnił znaczące różnice w sposobie. W wypadku dylematów o łagodnym konflikcie różnice zanikają. Kiedy nieszczęście wisi w powietrzu. Kiedy stawka jest wysoka i jesteśmy pod murem. Psychopaci dokładnie tak samo są skłonni oprotestować pomysł wrzucenia babci pigułek do herbaty jak niepsychopaci. Psychopaci wyłączają się i podejmowanie decyzji zabiera im tyle samo czasu co nam wszystkim. najlepiej mieć przy siebie psychopatę. Ale jeśli nie ma o co grać i stoimy mocno obiema nogami na ziemi.

że najlepsi sportowcy [rozwinęli] w sobie zdolności psychiczne.Istnieje wiele dowodów [sugerujących].znacząco większą aktywność w umiejscowionym po lewej stronie obszarze przedczołowym mózgu ta mózgowa asymetria związana jest ze znacznym zredukowaniem lęku. ze stanem uniesienia duchowego. zwiększonym skupieniem uwagi i orientacją na nagrodę. które pozwalają im się skoncentrować i kontrolować lęk .wyjaśnia Tim Rees. duchowych olimpijczyków z Himalajów.I masa dowodów na to. psycholog sportu z University of Exeter[161]. . . podniesionym poziomem afektu pozytywnego. kiedy pogrążeni byli w medytacji. Jak również. Neurobiolog Richard Davidson z University of Wisconsin[160] odkrył dokładnie taki sam profil u elity mnichów buddyjskich. przynajmniej tak się przypuszcza. . że kiedy zdobędzie się odpowiedni poziom umiejętności w danej dyscyplinie sportu.

a w pewnych krytycznych sytuacjach. jak udowodnił nam Kent Kiehl. również żywych od martwych. kto wygra. Zatrzymajcie wszystkie zegary Związek. jednej z głównych nauk Siddharthy Gautamy. to rzecz jasna nic nowego. który żył jakieś dwa i pół tysiąca lat temu. ustalony przez Csfkszentmihalyiego i innych pomiędzy pozostawaniem w teraźniejszości a brakiem lęku. W swojej książce The Noble Eightfold . Stan umysłu. I duchowy. Buddy. Praktykowanie uważności stanowi na przykład siódmy krok na Szlachetnej Ośmiorakiej Ścieżce. który odróżnia wielkich od dobrych. decyduje tak naprawdę różnica w podejściu. jest z samej swej natury psychopatyczny.o tym.

Wedle Mahasatipafthany Sutty[163]. . opisuje. co się dzieje w nas i wokół nas w danej chwili.Path: The Way to the End o f Suffering Bhikkhu Bodhi. po prostu zarejestrować je i porzucić[162]. a jeśli się pojawiają. Wszelkie osądy i interpretacje należy stłumić. cichy i czujny. kontemplujący teraźniejsze zdarzenie. to w końcu dojdzie do „zrozumienia. otwarty. jeśli takie szkolenie zostanie właściwie przeprowadzone. W praktyce uważności umysł uczy się pozostawać tu i teraz. jak wygląda praktyka: Umysł utrzymuje się celowo w stanie nagiej uwagi. jednego z głównych dyskursów kanonu Pa-li buddyzmu Theravada. obojętnej obserwacji tego. mnich ze szkoły Theravada.

rozpoczęli innowacyjny. poznaliśmy go w poprzednim rozdziale .beznamiętności. i uwolnienia”. które są dane. psychopatom. Niedawno tacy psychologowie jak Mark Williams z University of Oxford . wcześniej.i wspomniany tu Richard Davidson.jeśli pamiętacie. przywiązania jak widzieliśmy Ale podobieństwa pomiędzy zachodnią mentalnością psychopatyczną a transcendentnym stanem umysłu Wschodu na tym się nie kończą. jak przekonaliśmy się chwilę wcześniej. terapeutycznej i ukierunkowanej klinicznie struktury. integrujący. okazała się szczególnie efektywną strategią . Interwencja oparta na uważności. choć wymagający badań. Jak dotąd to działa. proces zaprzęgania dobroczynnych właściwości medytacji buddyjskich do bardziej usystematyzowanej. braku Cech.

na które psychopaci są wyjątkowo uodpornieni. w ten sposób umożliwiając bardziej intensywne rozpoznanie zdarzeń umysłowych w obecnej chwili” . psychopaci osiągają na tym wymiarze bardzo wysokie wyniki. która mocno przypomina otwartość na doświadczenia. Fundamentalne zasady terapii są mocno zakorzenione w tradycji buddyjskiej. którą zajmowaliśmy się w rozdziale drugim.metakognitywną w przypadku lęku i depresji. wyjaśniał psychiatra Scott Bishop[164] w jednym ze znaczących referatów na ten temat. „Pierwszy komponent [uważności] wymaga samoregulowania uwagi. dwóch stanów. Ale dodano do niej jeszcze jeden składnik. jeszcze w 2004 roku. coś na kształt naiwnej. dziecinnej dociekliwości. jeden z czynników osobowości Wielkiej Piątki. „Drugi . aby koncentrowała się ona na obecnej egzystencji. Jak pamiętacie.

czyli umysł początkującego. shoshin. „W umyśle początkującego jest wiele możliwości” . lęk zacznie się zmniejszać. które prześladują nas wszystkich. Jest to. jeden z najbardziej cenionych nauczycieli buddyjskich naszych czasów. wyjaśnił Shunryu Suzuki[165]. która charakteryzuje się ciekawością. „W umyśle mistrza jest ich niewiele” . obwiniającej przeszłości i ulotnej. Kiedy Dickens postanowił zesłać Scrooge’owi duchy przeszłości. Wyostrzy się . teraźniejszości i przyszłości. odetniecie się od zgiełku zrzędliwej. orientacji. Kilka osób by się z nim nie zgodziło.komponent wymaga przyjęcia określonej orientacji wobec własnych doświadczeń tu i teraz. natrętnej przyszłości. jak powiedzieliby mistrzowie sztuk walki i buddyści zen. wybrał trzy widma. otwarciem i akceptacją” . Ale jeśli tylko zakotwiczycie swoje myśli całkowicie w teraźniejszości.

postrzeganie i pojawi się praktyczny aspekt: co zrobimy z tym „teraz” . oczy ma zasłonięte a druga staje za nią i unosi dokładnie nad jej głową miecz samurajski. Podczas tej próby jedna osoba klęka ręce trzyma przy sobie. z tą potężną wyraźnie widzianą teraźniejszością. jak to opisałem w SplitSecond Persuasion. udałem się do pewnego położonego na odludziu klasztoru w Japonii w poszukiwaniu rozwiązania dziwnej zagadki. Chodziło mi o próbę podejmowaną przez ludzi. skoro ją już mamy? Czy będziemy delektować się chwilą jak święci? Czy chwytać ją jak psychopaci? Czy zastanowimy się nad naturą doświadczenia? A może skupimy naszą uwagę całkowicie na sobie w gorączkowej pogoni za natychmiastową nagrodą? Kilka lat temu. którzy poruszają się po subtelnych duchowych polach lodowych wyższych sztuk walki. W pewnej chwili - .

nim zaczęliśmy dbać o bhp.owi widmowi zaklinacze umysłu stojący dużo. dużo wyżej od tych z czarnym pasem. którzy zbliżają się do mistrzostwa . Ale kiedyś. miecz był prawdziwy. Być może zabije śmiałka. Mądry sensei. Próbę. Tyle że obecnie używa się miecza z plastiku. w ogrodzie położonym głęboko w starych . przeprowadza się naprawdę: to starożytny rytuał o subtelnej choreografii.miecz zostanie opuszczony. Przechodzą ją rutynowo wszyscy ci.klęczący nie wie kiedy . Coś takiego wydaje się niemożliwe. pojawiający się w tajemniczych dojo w Japonii i Himalajach. którą właśnie opisałem. A jednak takie nie jest. kiedy siedzieliśmy ze skrzyżowanymi nogami wśród chmur i bzu. - Należy całkowicie opróżnić umysł wyjaśnił. wyjawił mi sekret tej próby. dobrze po osiemdziesiątce. Chyba że odparuje on cios i rozbroi partnera.

Często można odnieść wrażenie. To nie jest trudne. Choć tak nie jest. Kiedy czytałem ponownie to. Relacja chirurga o stanie umysłu określonym przez niego jako . Kiedy wchodzi się w taki stan. Można wyczuć najdrobniejszą zmarszczkę z wielkiej odległości i przejąć sygnał. co powiedział mi ten stary sensei. Oczywiście nie znałem go jeszcze. zapewne tylko by się uśmiechnął.Trzeba skupić się wyłącznie na tu i teraz. jak się czasami czuł przed trudną operacją. można poczuć zapach czasu. że dwaj przeciwnicy poruszają się równocześnie. ubrany w tradycyjne czarne spodnie hakama i czerwone jak krew kimono. . A starzec. zalewające nasze zmysły. Jego fale. kiedy jechałem do Japonii. Wystarczy trochę praktyki. przypomniały mi się nagle słowa psychopatycznego neurochirurga z rozdziału czwartego. Gdyby tak było.bukowych puszczach gór Tanzawa. opowiedziałbym mojemu gospodarzowi o tym.

pozbawionego sumienia zabójcę.supernormalność „odmienny stan świadomości. który krąży po mieście jak jakaś upiorna modliszka w poszukiwaniu idealnej . Przypomniały mi się również prace Joego Newmana. takie skupienie jest interpretowane jako coś złego: wyobrażamy sobie lodowatego. kiedy mamy do czynienia z psychopatami. że psychopaci nie tyle nie odczuwają lęku. Oczywiście. co raczej nie dostrzegają zagrożenia. który. w którym zamiast braku spójności i jasności mamy precyzję i klarowność” . w swoim laboratorium na University of Wisconsin wykazał. jeśli pamiętacie. w jaki musi wprowadzić się klęczący zaklinacz czasu. Skupiają uwagę wyłącznie na czekającym ich zadaniu i bezwzględnie odfiltrowują wszelkie zakłócenia.bardzo przypomina stan umysłu. by mimo zawiązanych oczu obezwładnić przeciwnika z mieczem.

Konotacje współczujące. obojętnego na prawo. że psychopaci. we właściwym kontekście są większymi .ofiary. albo dyktatora ludobójcę. o ile w ogóle. transcendentne czy duchowe są rzadko. brane pod uwagę. Bohaterowie i przestępcy Mem Mahmut[166] z Macąuarie University w Sydney natrafił na coś niezwykłego. Otóż wygląda na to. który w swym nieposkromionym dążeniu do kulturalnej i politycznej wszechmocy postanowił uciszyć wszystkie głosy protestu. Ale od niedawna badania rzucają nowe światło także na tę oszałamiająco mało prawdopodobną możliwość . co to znaczy być psychopatą.i pozwalają na ponowną ocenę tego. zamiast przez cały czas być twardzi i pozbawieni uczuć.

altruistami niż każdy z nas! Swoje badanie oparł na kilku z życia wziętych scenariuszach. Prawdę powiedziawszy. którzy reagowali na te prośby. a cały unikatowy i szatańsko pomyślany eksperyment opracowano w taki sposób. Osoby proszące o pomoc. by zbadać relację między psychopatią a gotowością do udzielania pomocy. byli to współpracownicy Mahmuta. W drugim . którzy uzyskali w tych testach wysokie lub niskie wyniki). udając. podobnie jak przechodnie. Eksperyment składał się z trzech części. że się zgubili i proszą o wskazanie drogi. w których ludzie proszą o pomoc przechodniów (niczego niepodejrzewających ochotników. wcześniej przetestowanych pod kątem psychopatii. W pierwszej współpracownicy Mahmuta zwracali się o pomoc wprost. nie były zupełnie przypadkowe.

bardziej empatyczni koledzy? Wyniki badania okazały się powalające. tej. że Mahmut nadal próbuje dojść do siebie. że ma kłopoty z wykonaniem prostych czynności .przypadku prośba była dużo mniej bezpośrednia: niezdarna kobieta upuszczała plik papierów. psychopaci. kto w tych trzech scenariuszach okaże się najbardziej uczynny: pozbawieni sumienia. Do tego stopnia. gdzie pytano o drogę. mimo przypuszczalnego bólu.ale dzielnie nie ustawała w wysiłkach.na przykład otworzeniem butelki z wodą czy z wpisaniem nazwiska uczestnika do rejestru . W pierwszej części eksperymentu. W trzecim element prośby zacierał się zupełnie: badaczka z ręką w gipsie udawała. zgodnie z oczekiwaniami. zimni psychopaci czy ich cieplejsi. Mahmut chciał się dowiedzieć. okazywali się mniej pomocni .

W drugiej części .tej z upuszczonymi papierami . psychopaci sami go jej udzielali. w której poturbowana kobieta usiłowała radzić sobie sama. częściej przejmowali pałeczkę niż ich (podobno) . Psychopaci okazali zdecydowanie większą gotowość do otwierania butelki z wodą czy wpisywania nazwiska do rejestru niż niepsychopaci. Hipoteza Mahmuta. że psychopaci okażą się mniej skłonni do przysług. Psychopaci i niepsychopaci tak samo chętnie oferowali swą pomoc niezdarnej kobiecie. Kiedy osoba potrzebująca pomocy była najbardziej bezradna. Kiedy naprawdę miało to znaczenie. a jednocześnie nie próbowała aktywnie prosić o wsparcie. była decydująca.niż niepsychopaci. Tu nie było żadnych niespodzianek. Ale to trzecia część. że prawda wygląda dokładnie odwrotnie. Okazało się.altruistyczna przepaść nagle zaczęła znikać. rozsypała się w proch.

że eksperyment Mahmuta wywołał powszechne zdumienie w kręgach naukowych.cieplejsi i bardziej empatyczni koledzy. odbierającej bezradność (przypomnijcie sobie eksperyment Angeli Book. „To przyjemność. w jaki chodziły). Gdzieś w mrocznych czeluściach naszego gęstego psychologicznego poszycia tkwi dobrze zakamuflowana samolubność. Być może nie zaskoczy was wcale informacja. w którym byli mistrzami w rozpoznawaniu ofiar napadów na podstawie sposobu. Jedno z możliwych wyjaśnień opiera się na stwierdzeniu pewnej oświeconej (choć niewątpliwie rozgoryczonej) osoby. dzięki świetnie dostrojonej i bardzo czułej antenie dalekiego zasięgu. A psychopaci z badania Mahmuta. że nie ma czegoś takiego jak akt czysto altruistyczny. po prostu „wyczuli krew” . która czai się w każdej . jakiś mniej szlachetny motyw.

podobnie jak dla własnej przyjemności ja piję drugą whiskey z wodą sodową. a jeśli to jest dobre również dla innych ludzi.. Maugham w Niewoli uczuć[ 167]. Będąc jednak mniejszym oszustem niż ty. [. Początek zmiany naszego empirycznego i teoretycznego punktu . Somerset Człowiek działa. ani nie wymagam twojego podziwu. ponieważ to jest dla niego dobre. ani nie oklaskuję siebie za swoją przyjemność. które zdają się świadczyć o tym. że ustalenia Mahmuta to coś trwałego. uważa się go za cnotliwego.naszej cnocie”.] To dla własnej przyjemności dajesz dwa pensy żebrakowi.. Są i takie dowody. napisał W.

Populacje bohaterów. czyli wśród osób wykonujących taki zawód jak policjant. są twarde.widzenia: przechodzenie od konwencjonalnie pejoratywnych fizjologicznych profili stworzonych przez brygadę neuroobrazowania ku bardziej pragmatycznemu badaniu funkcjonalnej pozytywnej psychopatii. choć dają przykład prospołecznego stylu życia. komponuje się ładnie z ustaleniami Mahmuta.zważywszy na poziom traumy i ryzyka. jak to określają. Zapewne nie ma w tym nic dziwnego . To. jaki pociągają za sobą takie zawody że okazują przewagę cech psychopatycznych wiązanych z nieustraszoną dominacją i bezdusznością z testu PPI (na . co odkryły. żołnierz czy ratownik. Diana Falkenbach i Maria Tsoukalas[168] z John Jay College of Criminal Justice z City University of New York zaczęły ostatnio badać występowanie tak zwanej adaptacyjnej charakterystyki psychopatycznej w populacji bohaterów.

narcyzmu. Te suwaki u nich są ustawione niżej.przykład niski poziom lęku. twórcę Heroic Imagination Project[169] . Akurat te suwaki na stole mikserskim u nich są ustawione wyżej. Ale od psychopatów kryminalistów odróżnia ich brak cech związanych z egocentryczną impulsywnością (na przykład makiawelizmu.inicjatywy. jak im się opierać. Zimbardo zorganizował symulowane więzienie w piwnicy budynku wydziału psychologii na Stanford University . beztroskiego braku planowania czy zachowań antyspołecznych). dominację społeczną i odporność na stres) w porównaniu z całą populacją. Taki profil zgadza się z anatomią bohatera sportretowanego przez psychologa Philipa Zimbardo. który już dawno trafił do alei sław psychologii. w ramach eksperymentu. której celem jest nauczenie ludzi podstępnych technik wpływu społecznego. Czy dokładniej tego. W 1971 roku.

i losowo wybrał dwunastu ochotników studentów do odgrywania ról więźniów. Po zaledwie sześciu dniach eksperyment przerwano. w których zwykle milczą ze strachu. to . ponieważ ją miała. ale również w konfrontacjach psychicznych. a dwunastu innych do roli strażników. Część strażników zaczęła znęcać się nad więźniami. Uwolniwszy w nas niegdyś dżina złoczyńcy i ofiary. po gorzkiej lekcji z więzienia Abu Ghraib. które w pewnych okolicznościach mogą stanowić równie wielkie wyzwanie. czy zostać bohaterem. obecnie pragnie osiągnąć coś odwrotnego: wyposażyć zwykłych ludzi w umiejętność stawiania oporu w sytuacjach. - Decyzja. Zimbardo zaangażował się w radykalnie różny projekt stworzenia w każdym z nas „mięśnia bohatera” . gdy chodzi o konfrontację fizyczną. Czterdzieści lat później. I to nie tylko wtedy. nadużywając władzy.

wybór. co inni 0 tobie pomyślą.mówi mi Zimbardo. które odegrało tak wielką rolę w wypadku katastrofy Challengera opisanej w rozdziale trzecim.Być bohaterem to znaczy nie bać się tego. którego prawie każdy musi dokonać choć raz w życiu . nie bać się tego.by użyć słów lrvinga Janisa. . doświadczania rzeczywistości . jakie to będzie miało skutki.myślenie grupowe. Nie obawiać się włożyć szyi w pętlę. Zgodnie z oczekiwaniami pojawia się nasz stary przyjaciel . że powodują . który przeprowadził pierwsze prace nad tym procesem „pogorszenie efektywności umysłowej. konformizmie i etycznym imperatywie odwagi w konfrontacji psychicznej i fizycznej. Pytanie brzmi: czy podejmiemy taką decyzję? Pijemy kawę w jego gabinecie 1 rozmawiamy o strachu. psychologa. Wypaczone wewnętrzne siły społecznej grawitacji grupy wywierają tak wielką presję na kolektyw.

Prezydent Franklin D. a jego celem było wykluczenie z działań amerykańskiej floty na Pacyfiku przed planowanymi japońskimi uderzeniami na aliantów na Malajach i w Holenderskich Indiach Wschodnich. Miało to być uderzenie wyprzedzające. Zimbardo jako kolejny przykład przytacza atak na Pearl Harbor. Zniszczono 188 amerykańskich samolotów. Atak przyniósł Amerykanom straszliwe straty. Cesarska Marynarka Wojenna Japonii 7 grudnia 1941 roku zaatakowała z zaskoczenia bazę morską Stanów Zjednoczonych na hawajskiej wyspie Oahu. Kongres dał mu zielone światło .i osądu moralnego”. przeprowadzony przez Japończyków podczas drugiej wojny światowej. Roosevelt poczuł się zmuszony już następnego dnia oficjalnie wypowiedzieć Japonii wojnę.debata na ten temat zajęła . a 1282 odniosło rany. zginęło 2402 Amerykanów.

mniej niż godzinę. ostrzeżenia jednak zignorowano. że to zwykłe potrząsanie szabelką . Stany Zjednoczone przejmowały przecież japońskie komunikaty radiowe i były w posiadaniu wiarygodnych informacji. iluzja bezpieczeństwa spowodowały bezprecedensowy brak czujności oficerów amerykańskiej marynarki stacjonujących na Hawajach. I że to znane czynniki myślenia grupowego fałszywe założenia. Czy atakowi na Pearl Harbor można było zapobiec? Czy można było odwrócić jego konsekwencje? Są dowody na to. jak: . niekwestionowane przekonania. Wśród racjonalizacji znalazły się takie. że Japonia szykuje się do ofensywy. Waszyngton przekazał je do dowództwa Pearl Harbor. że tak. bezwzględny konsensus. Uznano.że Japonia stara się w ten sposób zapobiec aneksji jej ambasad na terytorium wroga.

i Pearl Harbor.” . jako przykłady doraźnego psychologicznego diagnozowania problemów oraz tego. W rozdziale trzecim stwierdziliśmy. którą Stany Zjednoczone na pewno by wygrały.które Falkenbach i Tsoukalas wykryły u znacznego . były one błędne. nim dojdzie co do czego” [170]. Jak pokazała historia. „Nawet gdyby Japończycy byli na tyle głupi. niski poziom lęku i odporność na stres . że to wywołałoby wojnę powszechną.„Japończycy nigdy nie ośmielą się przeprowadzić ataku z zaskoczenia na Hawaje. Wiedzą. że takie cechy psychopatyczne jak czar. wskazują na intrygujące paralele pomiędzy pracami Philipa Zimbardo a wspomnianymi nieco wcześniej badaniami Diany Falkenbach i Marii Tsoukalas. z pewnością wykryjemy je i zniszczymy. by wysłać swoje lotniskowce do ataku na nas [Stany Zjednoczone]. jaką wagę posiadają nieustraszoność i odporność psychiczna w bohaterskich akcjach. I katastrofa Challengera.

Jeśli pamiętacie. w naszej ewoluującej puli genowej dzięki temu. że ułatwiają rozwiązywanie problemów. interweniując w spory pomiędzy osobnikami niżej stojącymi w hierarchii. małp bezogoniastych i goryli rywalizują o samice. Takie stanowisko lepiej koresponduje[171] z bardziej ortodoksyjnym rozumieniem ewolucji psychopatii. dominujące osobniki wśród szympansów.odsetka członków populacji bohaterów mogły przetrwać. Tradycyjnie darwinistyczny pogląd na psychopatię opierał się głównie na nonkonformistycznym aspekcie zaburzenia (jak pamiętamy z rozdziału . Ale alternatywne wyjaśnienie . jak na ironię. że takie cechy mogły powstać i wytrzymać próbę czasu z dokładnie odwrotnych przyczyn: dzięki swej katalitycznej zdolności do wszczynania konfliktów.a oba oczywiście nie są całkowicie rozłączne głosi.

na beztroskim podejściu psychopatów do konwencji społecznych. Kuba Striptizer . które z pewnością przyczyniało się. do podejmowania błędnych decyzji .drugiego. Konwencji takich jak uczciwość. nie bacząc na nacisk toksycznej wewnętrznej empatii. głęboko w naszej przeszłości. pierwsze kryterium antyspołecznego zaburzenia osobowości to niezdolność stosowania się do norm społecznych). Samotny głos wołającego na puszczy. odpowiedzialność czy monogamia[48].czyli w owych niespokojnych i zdradliwych czasach do makabrycznej śmierci osobnika. ale i takich jak podporządkowywanie się społeczeństwu. To zasada Dawida i Goliata: mały facet z procą wrzuca zimny kamyk niezgody w tryby zwycięskiej maszyny.

gdyby oglądać je w warunkach fMRI . jak się przekonaliśmy. Ale czasami żaluzje mogą całkowicie odciąć światło. Beasley to jeden . godzina policyjna miewa zalety .Badacze i klinicyści często twierdzą.zaciągały emocjonalne żaluzje i wprowadzały dla nerwów godzinę policyjną. by porozmawiać z agentem specjalnym Jamesem Beasleyem III dowodzącym zespołem analityków zachowania w FBI. Badania ujawniły.jak w przypadku chirurgów. na przykład ofiary głodu. lampy oświetlające korytarze emocji w ich mózgach po prostu się nie zapalały Ich umysły . I ciemność może naprawdę stać się nieprzenikniona. że psychopaci nie „mają” empatii . Czasami.z powodu letargicznego ciała migdałowatego nie czują tak samo jak reszta z nas. Latem 2010 roku poleciałem do Ouantico w stanie Wirginia. że kiedy pokazywano im niepokojące obrazy[172].

że to psychopata.z największych amerykańskich autorytetów w kwestii psychopatów i seryjnych morderców. Ten facet był inny. . I strzelał zawsze z bliskiej odległości. Zimny jak lód. Hipnotyzująco bezwzględny. Profilował złoczyńców wszelkiej maści: od pedofilów po gwałcicieli. od baronów narkotykowych po seryjnych zabójców. .opowiada. Nie miałem wątpliwości. Ale kilka lat temu przesłuchiwał człowieka.Zwykle w takich napadach tylko grozi się bronią. że omal nie pękł termometr. Z dwudziestu siedmiu lat służby ostatnich siedemnaście spędził w Narodowym Centrum Analizy Brutalnych Przestępstw. Niewiele jest spraw. o jakich nigdy nie słyszał czy z jakimi nie miał do czynienia. sprawca lubił pociągać za spust . Ale było w nim też coś.Mieliśmy serię napadów z bronią w ręku. Pojedynczy strzał w głowę. który był tak zimny. co mi .

który leżał na ladzie..później okazało się.. . Fachowo nazywamy to zbieraniem pamiątek. spojrzałem na faceta. funkcjonalny? Jemu chodziło tylko o interesy. co nie dawało mi spokoju.. Zwykle kiedy ktoś zabiera z miejsca zbrodni jakiś element ubrania. Kiedy już szedłem do drzwi. Ale żaden z tych dwóch scenariuszy nie pasował do profilu gościa[173]. I wiesz co nam odpowiedział? „Ach. o co mu chodziło z tą kurtką. zapytaliśmy. no nie wiem. jest to związane albo z jego seksualnością. zrobiłem to pod wpływem chwili. rozumiesz? Jak go już złapaliśmy.zabrał kurtkę ofiary. A co mi zależy..nie pasowało. albo jakimś wydumanym światem fantazji. Po jednym z zabójstw . Był za bardzo. że to było ostatnie. No i to po prostu nie miało sensu. ta kurtka pasowałaby mi do koszuli». i nagle pomyślałem: «Hmm. bo wkrótce go złapaliśmy . Coś.

które pozwalają się nam identyfikować z innymi. I ją zabrałem.powiedziałem sobie. Mem Mahmut wykazał na przykład. Poza tym. . ale mnie szczęście. że kurtka przyniosła mi szczęście. że w pewnych warunkach psychopaci wydają się bardziej empatyczni niż my. Nigdzie się nie wybiera.. Facet już i tak nie żyje. A w każdym razie bardziej uczynni.niż u niepsychopatów. nie wspominając już o jej doświadczaniu.tych. jak poszedłem wieczorem do baru. obraz nadal jednak nie jest jasny. że psychopaci w ogóle słyszeli 0 empatii.”.. jeśli pamiętacie. trudno uwierzyć. więc można powiedzieć. Co zaskakujące. Jemu nieszczęście. gdy cierpią . Przespałem się z taką jedną. Miałem ją na sobie. badanie Shirley Fecteau 1 jej kolegów wykazało. Kiedy słyszy się takie historie. że u psychopatów więcej się dzieje w systemie neuronów lustrzanych w somatosensorycznych rejonach mózgu .

Jasne. Z tego właśnie powodu pytam Beasleya o seryjnych morderców. . że niektórzy psychopaci mają więcej empatii niż inni. pomysł. że dla niego zabicie kogoś to . że niektórzy lepiej potrafią ją włączać 1 wyłączać na życzenie? A może o to.Czy chodzi zatem o to. że seryjnym mordercom brakuje empatii wprowadza niepotrzebne zamieszanie . które sięga wprost do jądra prawdziwej tożsamości psychopatów. które gorące dyskusje będzie bez wątpienia wywoływało jeszcze przez długie lata. że znam odpowiedź. mamy ludzi pokroju Henry’ego Lee Lucasa. Jak w jego opinii wypadają na skali empatii? Jestem w zasadzie pewien. Ale Beasley potrafi mnie zaskoczyć.mówi. Wie pan. czy 0 to. Ale to fascynujące pytanie. który twierdził. że niektórzy są po prostu lepsi w jej udawaniu? Na razie niestety nie znamy odpowiedzi. I takie.

kule. U takich funkcjonalnych. morderstwo jest celem samym w sobie. które guziki trzeba nacisnąć. Ręka na temblaku. którym chodzi tylko o parę dolców. wiecznych włóczęgów. gdyby nie potrafił postawić się w ich sytuacji. studentki college’u. że jest w pewnym stopniu bezradny.a nawet dużej empatii służy dwóm ważnym celom. takie rzeczy. Weźmy na przykład Teda Bundy’ego. Wiedział. aby zyskać pomoc i zdobyć ich zaufanie. Porywał swoje ofiary. czy naprawdę potrafiłby je tak efektywnie oszukiwać? . dla tak zwanych sadystycznych seryjnych morderców[174]. więc obecność empatii . no nie? Ale dla innej kategorii. działających całkowicie instrumentalnie. A gdyby tego nie wiedział. W końcu martwi nie zeznają. seryjnych morderców. pomaga im pozostać na wolności. brak empatii jest zaletą. udając.jak rozgniecenie robaka[49].

należy podejrzewać. że im więcej empatii posiadają. Odbierają go poznawczo i obiektywnie. choć to nieco dziwne. jak poczulibyśmy go pan czy ja. A także emocjonalnie i subiektywnie. . Ale różnica pomiędzy nimi a nami polega na tym. konkluzja jest taka: sadystyczni seryjni mordercy czują ból swoich ofiar dokładnie tak samo. torturowania i tak dalej? Odpowiedź brzmi: nie byłoby to po prostu możliwe.Moim zdaniem odpowiedź brzmi: nie pewna doza empatii poznawczej. Inaczej jak taki morderca mógłby czerpać radość z cierpień swych ofiar? Z bicia ich. przeciętna teoria umysłu jest dla sadystycznego seryjnego mordercy warunkiem koniecznym. że potrafią zmienić ten ból we własną subiektywną przyjemność. Prawdę powiedziawszy. Tak więc. Musi tu też jednak dochodzić do empatii emocjonalnej.

Greg Morant. Rzeczywiście. Ale kiedy tak siedzę i słucham Beasleya. No i jeszcze eksperyment Mema Mahmuta. zaczynam łączyć ze sobą fakty. która pokazywała badanym ból fizyczny: igłę wbijaną w dłoń. I nagle wszystko nabiera sensu. Fakt. Scena. jeden z najbardziej bezwzględnych oszustów na świecie i zdiagnozowany psychopata. po prostu ociekał empatią. że psychopaci wykazują większą empatię niż niepsychopaci.tym większą przyjemność czerpią ze zbrodni. że psychopaci biją w empatii niepsychopatów w scenariuszu „złamanej ręki” może z pewnością dziwić. . W badaniu nad neuronami lustrzanymi Shirley Fecteau stwierdziła. jest naprawdę dziwaczne. Co. jeśli się dobrze zastanowić. Dlatego był taki dobry: tak bezlitośnie genialny w wyszukiwaniu i wykorzystywaniu słabości psychicznej ofiar.

Dokładnie tak jak przewidywałem stwierdza bez zastanowienia. którzy słabo kontrolują impulsy. sadystyczne motywy i dużą empatię (jak Ted Bundy czy. Grupa. mają wyższe IQ... ..Ale nie Jamesa Beasleya. Beasley opowiada mi o badaniach Alfreda Heilbruna[175]. jaki typ psychopatii badał. psychologa z Emory University. mają niskie IQ i niewiele empatii (jak Henry Lee Lucas) oraz tych. urywa na chwilę i rozważa coś w myślach . która według .Choć. . W tych danych kryje się mrożący krew w żyłach zwrot akcji. którzy lepiej kontrolują impulsy.to chyba zależy od tego. Hannibal Lecter). jeśli wolicie.. przeprowadzonych w latach osiemdziesiątych. Heilbrun przeanalizował strukturę osobowości ponad stu pięćdziesięciu kryminalistów i na tej podstawie wyodrębnił dwa bardzo różne typy psychopatów: tych.

ale również. że akty przemocy związane z zadawaniem ofierze bólu są najczęściej zamierzone. składała się z bardzo inteligentnych psychopatów mających na sumieniu niezwykle okrutne zbrodnie. Najwyraźniej nie wszyscy psychopaci są daltonistami. Tyle że postanawiają się nie zatrzymywać.taksonomii Heilbruna wykazywała najwięcej empatii. Heilbrun wykazał nie tylko. że to właśnie dzięki empatii i świadomości bólu odczuwanego przez ofiarę. a później czerpie satysfakcję z sadystycznych czynów. a nie impulsywne. Niektórzy widzą czerwone światło dokładnie tak samo jak my. sprawca wzbudza się. co zgadza się z wcześniejszą obserwacją Beasleya. Przede wszystkim gwałty: akty. Maska po drugiej stronie twarzy . które niekiedy zawierają w sobie sadystyczny komponent.

celników. w jaki chodzą. dlaczego w badaniu Angeli Book potrafili oni lepiej od nas rozpoznawać bezbronność ofiar napadów po sposobie. mistrzowie medytacji. że psychopaci są osamotnieni w swej zdolności do wyczuwania niewidocznych gołym okiem strzępków głębokich emocji. pokonali sędziów. gdy oni weszli do laboratorium. i to być może w większym stopniu niż my wszyscy. a nawet agentów Secret Service w teście na podprogowe rozpoznawanie emocji. policjantów. okazywało się niewykonalne (a przebadano w ten sposób ponad pięć tysięcy ochotników). . w jakimś stopniu może wyjaśniać. psychiatrów. to się mylicie.Fakt. Ale jeśli sądzicie. nieprzetworzonych uczuć zakopanych pod pokładami świadomej cenzury. Zadanie aż do chwili. że dwaj tybetańscy mnisi. Paul Ekman z University of California w Berkeley[176] donosi. że przynajmniej część psychopatów doświadcza empatii.

smutek. które poznaliśmy wcześniej. Mnisi trafiali raz na trzy lub cztery. żeby ochotnicy nie mogli świadomie określić. Najpierw na ekranie pojawiają się twarze wyrażające jedną z sześciu podstawowych emocji (złość. Czas wyświetlania jest dostatecznie długi. by mózg zdołał je zarejestrować. którą wcześniej zobaczył na ekranie. jak spekuluje Ekman. Ich tajemnica.Składa się ono z dwóch części. ale na tyle krótki. co widzieli. szczęście. obrzydzenie i zaskoczenie). milisekundowych obrazów emocji. strach. niemal nadprzyrodzonej umiejętności odczytywania mikroekspresji: drobnych. W drugiej części prezentuje się uczestnikowi wszystkie sześć twarzy i prosi o wskazanie tej. gdy mięśnie twarzy zaczynają reagować. nim świadomość zdoła . Zwykle wynik jest wyłącznie kwestią szczęścia. pojawiających się. może polegać na wzmocnionej. a ochotnicy trafiają raz na sześć prób.

pocenie się.nacisnąć przycisk „delete” i pokazać to. przyspieszenie lub zwolnienie pulsu. w ciągu najbliższych pięciu minut. kiedy Ekman zaprowadził jednego z badanych do laboratorium psychofizjologicznego w Berkeley. Jeśli istotnie o to tu chodzi. Badanego podłączono do urządzeń wrażliwych na najmniejsze nawet zmiany funkcji autonomicznych .kurczenie się mięśni. że w pewnym momencie. co chcemy. gdzie chodzi o strach i smutek. prowadzonego przez jego kolegę. Jeszcze bardziej intrygujące jest to. to dzielą tę umiejętność z psychopatami. wzrost lub spadek temperatury skóry i powiedziano mu. co zdarzyło się. Sabrina Demetrioff z University of British Columbia[177] odkryła ostatnio takie zdolności u osób o wysokim wyniku w SelfReport Scale of Psychopathy Hare’a szczególnie tam. Roberta Levensona. usłyszy . by ocenić stan umysłu mnicha.

Potem poproszono mnicha. Całkowity brak reakcji był po prostu niemożliwy. A przynajmniej tak myśleli obaj badacze. Tyle że nigdy wcześniej nie testowali tybetańskiego mistrza medytacji. przyzwyczajeni do broni i wymiany ognia. Ku swemu zaskoczeniu spotkali w nim godnego siebie przeciwnika. że nie spodziewali się cudu. Aparaty zawsze coś wykrywały. stłumić odruchową reakcję zaskoczenia. Jakby wbrew prawom ludzkiej fizjologii mnich nie okazał żadnej.głośny huk (miał to być odpowiednik wystrzału kilka centymetrów od ucha: maksymalny próg ludzkiej tolerancji słuchowej). najlepiej jak potrafi. by spróbował. a jeśli to możliwe. nawet . Oczywiście Ekman i Levenson widzieli już tyle. zupełnie ją ukryć. Nawet ci z elitarnych jednostek policji. Z setek przebadanych w ten sposób ochotników żaden nie zdołał opanować reakcji.

Ani my. kto by to potrafił. jak tego dokonał. rzucił na to doświadczenie nieco odmienne światło. . To spektakularne osiągnięcie.Kiedy ten człowiek próbuje stłumić zaskoczenie. ono niemal znika . Wystrzał przebrzmiał. ani żadni inni badacze. Jeśli jesteś rozproszony. Nic nie zrobił. a on po prostu siedział dalej jak posąg. jakby dobiegał z daleka. Przebywając w tym stanie. to coś takiego nagle sprowadza .zauważył później Ekman.Huk po prostu wydawał się słabszy. Sam mnich. Pozostał obojętny.Nigdy nie spotkaliśmy kogoś. .. .najmniejszej reakcji na huk. Nie skrzywił się. Przez wszystkie lata badań Ekman i Levenson nigdy nie widzieli czegoś podobnego. Nie podskoczył. nie próbowałem aktywnie stłumić zaskoczenia wyjaśniał. który w momencie huku oddawał się technice znanej jako medytacja otwartej uważności. Nie mamy pojęcia..

czy Ekman i Levenson przebadali również słuch tego mnicha. jak i utrzymywanie stanu odprężonego umysłu może znacząco pomóc reagować na stresory współczesnego życia. że podskakujesz. a także wpłynąć na sposób ich odbierania. Oczywiście niewielu osiągnie taki poziom zaawansowania jak . Szlaki ofiar Wspomniane wcześniej prace Paula Ekmana. Ale w stanie otwartej uważności cały czas pozostajesz w chwili obecnej. a huk po prostu następuje i powoduje tylko lekkie zaburzenie . że zarówno kultywowanie.cię do teraźniejszości i sprawia.jak ptak przelatujący po niebie. Roberta Levensona i Richarda Davidsona podtrzymują powszechną zgodę co do tego. Ciekawe swoją drogą.

Dalsze dowody na istnienie tego wrodzonego daru pochodzą z testów na reaktywność emocjonalną. że psychopaci stanowią wyjątek od reguły Oni nie muszą oddawać się medytacji. że . ale niemal wszyscy moglibyśmy odnieść korzyść. Wydaje się. Jak na to wskazuje ich zachowanie podczas rozstrzygania dylematów moralnych.tybetańscy mnisi. budzących obrzydzenie oraz przyjemnych obrazów. A świadczą o tym nie tylko wyniki testów poznawczych dotyczących podejmowania decyzji. W badaniu przypominającym opisane wcześniej Emotional Interrupt Task (EIT) Chris Patrick z Florida State University[178] porównał reakcje psychopatów i niepsychopatów podczas oglądania serii strasznych. gdybyśmy potrafili zachować zimną krew w którymś momencie naszego życia. mają do tego wrodzony talent. Stwierdził. by osiągnąć wewnętrzny spokój.

Ale to przewyższanie nie zawsze jest metaforyczne. to opanowanie siebie. Pogląd. wykazują stłumioną reakcję na zaskoczenie. jak i o przemieszczanie się z punktu A do punktu .psychopaci wykazują znacząco mniejsze poruszenie niż normalni członkowie społeczeństwa. psychopaci zdecydowanie nas w tym przewyższają. produkcja potu. rytm serca i częstotliwość mrugania .przekształcanie namiętności. Najwyższa wartość. żeby użyć właściwej terminologii. Jak się wydaje.w wypadku wszystkich zmiennych fizjologicznych . Czyli. Największa magia . gdy chodzi o nasze reakcje na bodźce emocjonalne.takich jak ciśnienie krwi. że psychopata jest od nas o krok dalej. zarówno wtedy. czasami potrafi być prawdziwy również w sensie dosłownym. napisał Atisha. buddyjski nauczyciel z jedenastego wieku[179].

B.oraz shramaniczny ideał wyrzeczenia się. naśladujący drogę do oświecenia. . Taka ciągła pielgrzymka może wymagać sporej dozy ascezy. samotności. porzucenia. nirwanicznych pustkowi. ma podobnie jak przekształcanie namiętności starożytne fundamenty tkwiące w mądrości duchowego oświecenia. tymczasowości i kontemplacji. nomadyczny jak jego uduchowieni poprzednicy. którą poszedł sam Budda. wędrowny styl życia. Dzisiaj duchowość shramana należy już do przeszłości. czyli wędrowny mnich . to pierwotny duch. moteli i kasyn czai się silny psychopata. Tymczasowy. Ale w cieniach rzucanych przez neony barów. który straszy na rozstajach widmowych. kluczowy dla osobowości psychopaty. W czasach Atishy na przykład uosobieniem duchowego archetypu był shramana.

W dzień przydrożne motele i parkingi pełne są ludzi i panuje tam rodzinna atmosfera. Amerykański system autostrad międzystanowych to schizofreniczna bestia. zaczniemy się zastanawiać. Czyli strasznie dużo. wszędzie jak Ameryka długa i szeroka. dlaczego nie więcej. że całe lata leżą martwe koło parkingu przy autostradzie. gdzie złapały . że w każdym czasie na terenie Stanów Zjednoczonych działa od trzydziestu pięciu do pięćdziesięciu seryjnych morderców.Weźmy na przykład seryjnego mordercę. Zdarza się. FBI szacuje[180]. Ale jeśli pokopiemy trochę głębiej. Wiele z nich staje się domeną handlarzy narkotyków oraz prostytutek polujących na klientów: kierowców ciężarówek oraz inne osoby. często setki kilometrów od miejsca. ale w nocy nastrój szybko się zmienia. Za tymi kobietami raczej nie tęskni rodzina. których praca wymaga podróży.

przypisuje się dokonanie dziesięciu morderstw w ciągu piętnastu lat.Na pewno są dobrymi kierowcami ciężarówek mówi ze śmiechem. czy uważa. Ogrom kraju. Posunąłbym się nawet do stwierdzenia. Policja odkryła ostatnio liczące od pięciu do dziesięciu lat szczątki jednej z ofiar seryjnego mordercy z Long Island. . niezależne jurysdykcje poszczególnych stanów oraz fakt.ostatniego klienta. że psychopaci są szczególnie predysponowani do pewnych zawodów. że ofiary i napastnicy często są tylko przejazdem w miejscu zdarzenia. że ciężarówka to zapewne najważniejsze . składają się na logistyczny i statystyczny koszmar. Kręci głową. Prawdziwa liczba ofiar Henry’ego Lee Lucasa nigdy nie zostanie poznana. Spytałem agenta specjalnego FBI. brak świadków. gdy to piszę. któremu w chwili.

narzędzie w zestawie seryjnego mordercy w Stanach Zjednoczonych. przebiegającej przez Oklahomę. Inicjatywa powstała niemal przez przypadek. To równocześnie jego modus operandi i samochód do ucieczki z miejsca przestępstwa. Ten agent pracuje w ramach opracowanego przez FBI programu Highway Serial Killings lnitiative. Arkansas i Missisippi. narodowej macierzy zbierającej . W 2004 roku analityk z Oklahoma State Bureau of lnvestigation wykrył pewien wzorzec: ciała zamordowanych kobiet zaczęły się pojawiać w regularnych odstępach czasu wzdłuż korytarza autostrady międzystanowej numer 40. Teksas. Analitycy z Violent Criminal Apprehension Program (ViCAP). który ma za zadanie ułatwić przepływ danych w złożonej mozaice autonomicznych stanowych kodeksów prawnych i upublicznić świadomość występowania tego rodzaju zbrodni.

Okazało się.mówi agent. Nie odczuwają potrzeby utrzymywania bliskich związków. jak normalni ludzie. przeszukali swoją bazę.Mogą przeżyć. . I to na masową skalę. . czy podobne wzorce zabójstw przy autostradach występują też gdzie indziej. a lista podejrzanych obejmuje około dwustu osób.informacje na temat zabójstw. więc żyją w drodze.Psychopaci działają w cieniu . Otwarte dochodzenia toczą się w sprawie ponad pięciuset ofiar morderstw dokonanych w pobliżu autostrad. z datami oraz zakreślonymi na kolorowo szlakami morderstw. że tak. wiszącą na ścianie za jego plecami. osób zaginionych i niezidentyfikowanych szczątków ludzkich. A szansa na ponowne spotkanie ofiary jest w ich . przestępstw na tle seksualnym. pokazując mi wielką mapę Stanów Zjednoczonych upstrzoną szpilkami. żeby sprawdzić. jedynie pozostając w ruchu.

Ale ponieważ są czarujący. pozostać w jednym miejscu przez dostatecznie długi czas. przynajmniej na krótką lub średnią metę. Niestety słowa „psychopata” i „włóczęga” to niemal synonimy. jeśli tylko będą mieli okazję. W mieście łatwo o anonimowość. Ta niezwykła charyzma w niektórych wypadkach wręcz nadnaturalna: choć wiesz.przypadku minimalna. Między innymi dlatego zwykle większy odsetek psychopatów żyje na terenach miejskich niż wiejskich. Jest to duży problem dla . że są zimni jak lód i że zabiją cię. by uśpić podejrzenia i zabiegać o względy przyszłych ofiar. mogą. to czasami po prostu musisz ich lubić działa jak rodzaj psychologicznej zasłony dymnej. Tam jest to trudne. która maskuje ich prawdziwe zamiary. nie można wtopić się w tłum w społeczności wiejskiej czy górniczej.

dostarczyciel wiedzy o psychice Jamesa Bonda. ma swoją teorię na temat psychopatii. Sam Bond też był wiecznym tułaczem. Ludzie nie tylko wystrzegają się morderców i krętaczy. I przyczyna tego. Jeśli zamierzasz oszukiwać i jesteś czarującym ekstrawertykiem o wysokim mniemaniu o sobie. I to nie tylko z punktu widzenia prawa. to łatwiej poradzisz sobie z odrzuceniem. I łatwiej będzie ci ruszyć w drogę. że nasza praca jest czasami taka trudna.agencji ochrony porządku publicznego. Lekcja ćmy Peter Jonason. To wspólna cecha szpiegów. że wykorzystywanie innych to bardzo ryzykowny interes. który często kończy się niepowodzeniem. oni również źle na nich reagują. seryjnych . Uważa.

nieustające dążenie do nowych. wyższych doświadczeń.2). jakie dzielą ze sobą te dwa przeciwieństwa (patrz schemat 7.i vice versa . kieruje nimi wspólny metafizyczny plan .morderców grasujących wzdłuż autostrad międzystanowych i wędrownych mnichów z dawnych czasów. Nie wszystkie cechy psychopatyczne są cechami duchowymi . Taka otwartość na doświadczenia jest cechą wspólną psychopatom i świętym. Wśród nich najbardziej fundamentalna jest zapewne . a jeśli pamiętacie.ale niektóre pokrywają się. A choć w wypadku tych trzech typów zajęć powody podróży są dość różne i ich reprezentanci zajmują dość różne punkty spektrum psychopatii. czy to będzie walka z wrogiem. niezgłębiona toksyczna moc odbierania życia innym czy transcendentna czystość wiecznej pielgrzymki. stanowi też integralną część medytacji uważności. Ale jest tylko jedną z wielu. jak widać.

Hunter S. Mehitabelem. W pewien pogodny niedzielny ranek zawędrowałem na calles Małej Hawany.otwartość na doświadczenia. jakie przeżywa on wraz ze swym najlepszym kumplem. Po rozmowach w Quantico pojechałem na wakacje na Florydę.oraz opis ekscentrycznych przygód. Książka. która wyburzała na słońcu do jasnego turkusu. Tam. napisana w 1927 roku przez cenionego nowojorskiego dziennikarza Dona Marquisa. na straganie z masą różności leżał sobie egzemplarz Archy and Mehitable w granatowej obwolucie. Thompson na pewno by się z tym zgodził w końcu to jedyna. . Spędziłem jakiś czas w Miami. bezdomnym kotem. który twierdzi. zawiera wiersze dziwacznego tytułowego bohatera. Archy’ego . na pchli targ. z jaką się rodzimy.karalucha o szczególnej predylekcji do poezji . że w poprzednim życiu był Kleopatrą.

Schemat 7. Dochodzę do wniosku. Ale Skopiowałem go sobie i oprawiłem. w nocy. natykam się na pewien wiersz. że będzie to odpowiednia lektura do samolotu. a potem wypluwam z siebie dwa dolary. Relacja pomiędzy psychopatią a uduchowieniem Przerzucam stronice.2. a teraz . Później. To wiersz i o psychopatach. czterdzieści tysięcy stóp nad sennym Północnym Atlantykiem. o ćmach[181].

I brutalna mądrość tych nieszczęśników.wisi nad moim biurkiem. którzy ich szukają. rozmawiałem z ćmą wczoraj wieczorem próbowała się wedrzeć do żarówki i usmażyć na żarniku po co to robisz spytałem ją czy dlatego że tak robią ćmy czy dlatego że gdyby to był odkryty płomień świecy byłabyś już teraz drobiną popiołu nie masz za grosz rozsądku mam go wiele odparła . Taka entomologiczna pamiątka z horyzontów egzystencji.

ale czasami męczy nas jego używanie nudzi nas rutyna i pragniemy piękna i podniety ogień jest taki piękny i choć wiemy że kiedy się zbliżymy za bardzo zabije nas jakie to ma znaczenie lepiej być szczęśliwym przez chwilę i spłonąć w pięknie niż żyć długo i nudzić się przez cały czas więc zwijamy nasze życie w mały rulon a potem je wystrzeliwujemy po to jest życie .

lepiej być częścią piękna przez jedną chwilę a potem przestać istnieć zamiast istnieć wiecznie i nigdy nie być częścią piękna życie to łatwo przyszło łatwo poszło jesteśmy takie jak ludzie byli kiedyś nim stali się zbyt cywilizowani by się bawić i nim zdążyłem przedyskutować z nią jej filozofię rzuciła się w ofierze na płomień zapalniczki nie zgadzam się z nią osobiście wolałbym mieć o połowę mniej szczęścia i dwa razy dłuższe życie .

ale równocześnie żałuję że nie mam czegoś czego pragnąłbym tak bardzo jak ona pragnęła się usmażyć .

byłoby łatwe.jest już nieco trudniejsze.. ale naga.Podziękowania Z punktu widzenia psychologii pisarze to niezwykle urozmaicona grupa. która rozbawi czytelników. która skłoni ludzi i do śmiechu. i do myślenia . musicie mi to przyznać). że dla mnie osobiście napisanie książki. Podejrzewam.jak moje poprzednie dzieło SplitSecond Persuasion (przynajmniej tak mi wmawiają przyjaciele) . destruktywni . Napisanie takiej. która tylko skłoni ludzi do myślenia. Psychopaci bez wątpienia są fascynujący. Potrafią być niebezpieczni. Ale napisanie książki.. niczym nieupiększona prawda o nich jest taka. Mądrość psychopatów powinna należeć do tej trzeciej kategorii (choć czasami zdarzyło mi się wywołać uśmiech na waszych twarzach. to niełatwe zadanie. cóż. że nie ma w nich nic śmiesznego.

gdy wyciąga się wniosek. iż mózg psychopaty jako całość nie jest lodowatozimnym. niegościnnym światem obserwowanym czasami na odległej orbicie tętniącego życiem synaptycznego firmamentu.a każdy poważny pisarz powinien traktować ich na kartach swego dzieła z taką samą rozwagą jak w naturze.i zabójczy . a konkluzje wyciągać w ściśle kontrolowanych warunkach laboratoryjnych. ale dość wygodnym psychicznym schroniskiem wbrew powszechnym wyobrażeniom . Taka ścisła higiena redakcyjna nabiera jeszcze większej wagi. . by usunąć z nich nawet najbardziej mikroskopijne mikroby hiperboli i uroku. empirycznie wysterylizowane. Dowody należy wówczas przedstawiać w hermetycznie zamkniętych naukowych dysputach.dla normalnych ludzi w ich życiu codziennym (przynajmniej w łagodniejszych regionach strefy umiarkowanej).

które po głębokich przemyśleniach uznałem za przeceniane i zupełnie zbyteczne w życiu (stąd mała szansa. Dlatego postanowiła żeby przywrócić równowagę i żeby ona też coś z tego miała .Psychopaci są tak samo czarujący na papierze jak w naturze i zdaniem mojej żony nie udało mi się całkowicie uniknąć ich wpływu. chciałbym ci powiedzieć tyle na ten temat: dzięki za cholerne nic i spodziewaj się telefonu od mojego adwokata. A więc. żeby taka książka kiedykolwiek powstała).że moim następnym dziełem musi być traktat o miłości i współczuciu. Billy Wilder powiedział kiedyś. do którego należy . moja droga Elaine. potrzebujesz co najmniej czterech. I w dodatku trzeba je zmieniać co pięć tysięcy mil. dwóch atrybutach. Nie potrafię niestety dostatecznie entuzjastycznie opisać zalet unicyklu szczególnie z gatunku. że agenci są jak opony: żeby gdzieś dojechać.

Peter Bennett. że pomogli mi w pracy (i którzy wypluli z siebie forsę za uwzględnienie w podziękowaniach) to: Denis Alexander. Annie Gottlieb. Alex Christofi. Robert Hare. Deborah Kent. Mariette DiChristina. Elsa Ermer. Helen Beardsley. Paul Babiak. Kathy Daneman. John Horgan. David Clark. którzy twierdzą. Nick Cooper. Robin Dunbar. Cathy Grossman. Z pomocą wyspecjalizowanego zestawu do wulkanizacji opon Jake’a Smitha-Bosanąueta jeżdżę na nim już od dobrych kilku lat i rozkoszuję się każdą minutą na siodełku. Michael Brooks. Bóg jeden wie. James Beasley III. Claire Conville. Susan Goldfarb. Larry Kane. gdzie nas zawiedzie ta ostatnia przygoda. Simon Fordham. . Hugh Jones. James Blair. Inni ludzie. Graham Goodkind. Jennifer Dufton.Patrick Walsh. Amelia Harvell. Terry Jones. Alysha Baker. Sean Cunningham. Mark Fowler. Roger Deeble. Glyn Humphreys. Stephen Joseph. Ray Davies. Liam Dolan. Peter Fenwick.

Tom Maschler. Lisa Tuffin. Jennifer Lau. Jonica Newby. Scott Lilienfeld. Debbie Schiesser. Richard Newman. Howard Marks. Stephen Porter. Henna Silvennoinen. Leanne ten Brinke. .Nick Kent. Martin Redfern. Christopher Richards. Nigel Stratton. Kent Kiehl. Alexandra McNicoll. Philip Zimbardo i Konstantina Zougkou. Drummond Moir. John Rogers. Joe Roseman. a zatem będzie się rzucał w oczy z powodu swej nieobecności w podziękowaniach). odmówił wniesienia stosownej opłaty. Robin Williams. Essi Viding. Dame Marjorie Wallace. Jeanette Slinger. Caroline Pretty. Jose Romero-Urcelay. Joseph Newman. Andy McNab. Ann Richie. Tim Rostron. Fraser Watts. Steven Pinker. Ruben Richie. Andrea Woerle. Matthias Matuschik. Mark Williams. Pete Wilkins. (Uwaga: Ian Collins choć jego wkład i tak miał wątpliwe znaczenie. Philip Pullman. Paul Keyton. Christine Temple. John Timpane. Helen Morrison.

Straus and Giroux. . Amandzie Moon i Karen Maine z Farrar. Tomowi Avery i Jasonowi Arthurowi.Szczególnie chciałbym podziękować moim redaktorom: w William Heinemann. które okazały się tak samo drobiazgowe.

Bucy. Andrzej Jankowski. Mózg emocjonalny: tajemnicze podstawy życia emocjonalnego. The Malicious Serpent Snakes as a Prototypical Stimulus for an Evolved Module o f Fear.1111/1467—8721. 01211. Media Rodzina.Przypisy końcowe Przedmowa [1] Patrz: Arne Ohman i Susan Mineka. tłum. doi: 10. ‘Psychic Blindness’ and Other Symptoms Following Bilateral Temporal Lobectomy in Rhesus Monkeys. . [2] Patrz: Heinrich Kluver i Paul C. 5-9. nr 1 (2003): s. Poznań 2000. Przystępne wprowadzenie do ewolucji emocji można znaleźć w książce Josepha E. „Current Directions in Psychological Science” 12. LeDouxa.

com/article/0„SB112190' [4] Patrz: Elaine Fox. „The Wall Street Journal” . „Archives of Neurology and Psychiatry” 42. nr 4 (2005): s. „Cognitive Affective. nr 6 (1939): s. tłum.396. 396—404.wsj.„American Journal of Physiology” 119 (1937): s. Georgiou. http://online. 979-1000. Mężczyzna. 352-53. . doi: 10. który pom ylił swoją żonę z kapeluszem.4. 5. [3] Cytat pochodzi z artykułu Jane Spencer Lessons from the Brain-Damaged lnvestor. Prelim inary Analysis o f Functions o f the Temporał Lobes in Monkeys. Kluver i Bucy. 21 lipca 2005. and Behavioral Neuroscience” 5. Anxiety Modulates the Degree o f Attentive Resources Reęuired to Process Emotional Faces. Riccardo Russo i George A. [5] Oliver Sacks.3758/CABN.

Can Bad Weather Improve Your Memory? An Unobtrusive Field Study o f Natural Mood Effects on Real-Life Memory.x.2008. nr 9 (2009): 1070-73. 1467— 9280. doi: 10.jesp. [7] Joseph P Forgas.1111 /j.08.2009. Liz Goldenberg i Christian Unkelbach.Barbara Lindenberg. [6] Szabolcs Keri. Genes for Psychosis and Creativity: A Promoter Polymorphism o f the Neuregulin 1 Gene Is Related to Creativity in People with High Intellectual Achievement. 45 (2009): s.014. Poznań 1994. Wskazuje się kilka przyczyn tego . 254—57.02398. Wydawnictwo Zysk i S-ka. [8] Psychopatia naprawdę dużo częściej występuje u mężczyzn niż u kobiet.1016/j. „Psychological Science” 20. doi:10. „Journal of Experimental Social Psychology” .

mężczyźni zaś częściej odczuwają gniew powodujący atak.zjawiska. wskazują również na fakt. co z kolei może predysponować je do opanowania bardziej efektywnych strategii uniku. że różnice w poziomie agresji mogą wynikać z dychotomicznych praktyk socjalizacyjnych stosowanych przez rodziców w wychowywaniu chłopców i dziewczynek. Teoretycy rozwoju podkreślają. co powoduje reakcję wycofania. Teoretycy ewolucjoniści wskazują jako źródło tej dysproporcji wrodzone różnice związane z płcią. Trzecia szkoła podkreśla rolę czynników . że u dziewczynek wcześniej niż u chłopców rozwijają się umiejętności lingwistyczne i społeczno-emocjonalne. jeśli chodzi o aktywność i wycofanie: kobiety na przykład w obecności awersyjnego bodźca odczuwają więcej emocji takich jak strach.

Timothy J. a nawet zgłaszających antyspołeczne uczucia i postawy. Harpur i Robert D. że psychopatia występuje od 1 do 3 procent mężczyzn oraz od 0.5 do 1 procenta kobiet. szacuje się. . antyspołeczną psychopatię. Hare. Oto nadchodzi skorpion [9] Artykuł. Bez względu na powód. który ostatecznie udało się Hare’owi opublikować: Sherrie Williamson. „Psychophysiology” 28. nr 3 (1991): s. Abnormal Processing of Affective Words by Psychopaths. że przyczyną są wszystkie wymienione czynniki. a niewykluczone.społecznych w zaburzeniu: na przykład uprzedzenia płciowe lekarzy oraz tradycyjne społeczne stygmatyzowanie kobiet wykazujących eksternalizacyjną.

260-73.x. Patrz: Katherine A. Detecting Psychopathy from thin Slices o f Behavior./j. doi: 10. Scott O.tb02192. Lilienfeld i Christopher J. nr 6 (2009): 635—48. Pewne badanie udowodniło za pomocą zapisu wideo. Patrick.1991 . Angela Book i Kimberley Costello. [10] Patrz: Sarah Wheeler. doi: 10. „Criminal Justice and Behavior” 36. że niektóre elementy ich własnej mowy ciała zdradzają ich i odróżniają od normalnych członków populacji.111 . że choć psychopaci posiadają swoisty „radar wykrywający ofiary” . że psychopatów można odróżnić od niepsychopatów już na podstawie pięcio. „Psychological . Należy zauważyć.1469— 8986. są również dowody na to.1177/0093854809333958. Psychopathic Traits and the Perception o f Victim Vulnerability. Fowler.czy dziesięciosekundowych sekwencji.

prelekcja zaprezentowana na konferencji Society for the Scientific Study of Psychopathy. 21-33.J. Psychopathy and Victim Selection. s. Paulhus. [11] Patrz: Delroy L. w druku. nr 2 (2002): s. doi: 10. doi: 10. Toronto: Multi-Health Systems. maj 2011. [14] Patrz: J. Montreal. zbieram dane do uzasadnienia wstępnych ustaleń. „Journal of Threat Assessment” 2. Reid Meloy i M. Autonomic Arousal in the Presence of Psychopathy: A Survey o f Mental Health and Criminal Justice Professionals. Craig S. [13] Badanie trwa nadal. 68-78. . Kanada.Assessment” 21. Hare. nr 1 (2009). [12] Kimberley Costello i Angela Book.130015177v02n02-02.1037/a0014938. Neumann i Robert D. Meloy. Self-Report Psychopathy Scale: Version III.

[17] Więcej prac Joshuy Greene’a na temat fascynującej interferencji pomiędzy neurobiologią a podejmowaniem decyzji moralnych patrz: Joshua D. 233-46.1016/01623095(95)00022-D. „Science” 293. „Ethology and Sociobiology” 16. nr 3 (1995): s. Nystrom. 2105- .[15] Patrz: Kent G. 542-43. doi:10. Brian Sommerville. Darley i Jonathan D. Dunbar. John M. nr 5537 (2001): s. An fMRI Investigation o f Emotional Engagement in Moral Judgment.1017/S0140525x00039613. Conflict and Cooperation among the Vikings: Contingent Behavioral Decisions. Bailey. [16] Patrz: Robin I. Cohen. Greene. „Behavioral and Brain Sciences” 18. Hurst. M. R. The Sociopath: Cheater or W arrior Hawk?. Leigh E. nr 3 (1995): s. Amanda Clark i Nicola L. doi: 10.

5-6. The Mismeasure o f Morals: Antisocial Personality Traits Predict Utilitarian Responses to Morał .1038/mp.104. Glenn. 204-17. [18] Dylemat zwrotnicy został po raz pierwszy zaprezentowany w tej formie przez Philippę Foot w The Problem of Abortion and the Doctrine o f the Double Effect [w:] Virtues and Vices: And Other Essays in Morał Philosophy.08. Killing. Letting Die. doi: 10. University of California Press.2008. nr 2 (1976): s. Bartels i David A. 1062872.1126/science. [20] Patrz: Daniel M. Andrea L. doi: 10. „The Monist” 59. Schug. [19] Patrz: Judith Jarvis Thomson. Pizarro. Berkeley 1978.A. The Neural Correlates o f Morał Decision-Making in Psychopathy. Adrian Raine i R. and the Trolley Problem. „Molecular Psychiatry” 14 (styczeń 2009): s.

Dilemmas. „Cognition” 121. [21] Patrz: Belinda J. Board i Katarina Fritzon. [24] Patrz: Emma Jacobs. „Journal of Research in Personality” 42. nr 1 (2005): s. 4 luty 2010. 17-32. „Financial Times”. Mahmut. Disordered Personalities at Work. nr 3 (2008): s. www. 679-92. and Law” 11. Crime.com/cms/s/0/32c642f2Ilcl-lldf-9d45— 00144feab49a. The Characteristics o f Non-Criminals with High Psychopathy Traits: Are They Sim ilar to Criminal Psychopaths?. doi: 10. 20 Questions: Jon Moulton. nr 1 (2011): s. [22] Patrz: Mehmet K. 154-61. Judi Homewood i Richard J. „Psychology.ft.1080/10683160310001634304.html#axzzlsrPu KoUq. Stevenson. [25] Za tę historię chciałbym podziękować . [23] Niepublikowane badanie pilotażowe.

Chemosensory Cues to Conspecific Emotional Stress Activate . David Cox. Robert Savoy. Helmut H.ale podkreśla. [28] Patrz: Liliannę R. New York. Fearand Courage: A Psychological Perspective. Frederick Blaise.Nigelowi Henbestowi i Heather Couper. Rachman. Denis Tolkunoy Denis Rubin i Jochen Weber. 149-76. Strey. nr 1 (2004): s. Simon & Schuster. [26] Więcej informacji o pracach Rachmana patrz: Stanley J. które mają wspólne. 1998. Yevgeny Botanoy. [27] Patrz: Neil Jacobson i John Gottman.pogląd. „Social Research” 71. że pewność siebie i spokój w sytuacji presji to dwie cechy. Rachman mówi wyraźnie w tym artykule. Mujica-Parodi. że saperzy nie są psychopatami . który wyrażam i tutaj . When Men Batter Women: New Insights into Ending Abusive Relationships.

Eysenck i Michael W. PLoS ONE 4. doi: 10. nr 7 (2009): e6415. to psychopaci nie byli lepsi od niepsychopatów. 0006415. Zapach potu jest wynikiem skażenia bakteriami. Eysenck.Amygdala in Humans. Różnica pomiędzy psychopatami a niepsychopatami polegała na odmiennych reakcjach podczas ekspozycji na pot przestraszonych osób. Należy zaznaczyć. by zapobiec ich namnażaniu się. . zbierałem go w ten sposób. [29] Artykuł przesłany do publikacji. podobnie jak Mujica-Parodi w swoim badaniu. Prawdziwi psychopaci proszę powstać [30] Bliższe informacje na temat wkładu Eysencka w teorię osobowości patrz: Hans J. pone. że jeśli chodzi o odróżnianie zapachu potu.1371 /journal. a ja.

nr 1 (1936): s. [31 ] Patrz: Gordon W. Cattell. . Odbert. Trait-Names: A Psycho-Lexical Study. patrz: Hans J. doi: 10. [32] Patrz: Raymond B. Brace and World. World Book Co. Allport i Henry S. Pierwotny artykuł. i-171. Harcourt. 1985. nr 1 (1958): s. „Journal of Applied Psychology” 42.. New York. Personality and Motivation: Structure and Measurement.1037/h0093360. Plenum Press. New York 1946 oraz Cattell. Eysenck. 14-17. The Description and Measurement of Personality.Personality and lndividual Differences: A Natural Science Approach. „Psychological Monographs” 47. odwołujący się do czterech temperamentów Hipokratesa. A Short Questionaire for the Measurement o f Two Dimensions o f Personality.

Personnel Laboratory.tb00973. doi: 10. [33] Patrz: Ernest C. „Journal of Personality and Social Psychology” 69. Tupes i Raymond E.x.Yonkers-on-Hudson. Aeronautical Systems Division. raport techniczny ASD-TR-61-97. Costa i Robert R. Texas. że zaobserwowano je również u innych . [34] Patrz: Paul T. Christal. nr 2 (1995): s. 1957. maj 1961. United States Air Force.and Five-Factor Solutions. nr 2 (1992): s. Recurrent Personality Factors Based on Trait Ratings. McCrae. Air Force Systems Command. 308-17. Ponowna publikacja „Journal of Personality” 60. Primary Traits o f Eysenck’s PE-N System: Three . 14676494.1992. NY. Lackland Air Force Base. 225-51. [35] Atomy osobowości składające się na Wielką Piątkę są tak widoczne.1111/j.

ujawniło. trzymanej w stacji badań behawioralnych University of California w Berkeley. ewolucyjnego artefaktu hierarchicznej społeczności szympansów.gatunków. Sam Gosling. pobudliwości. Kiedy przejrzał dane. W 1997 roku badanie przeprowadzone przez Jamesa Kinga i Aurelia Figueredo na University of Arizona. przeprowadził podobne badania.plus jeden dodatek w postaci dominacji. że struktura osobowości szympansów zgadza się z pięcioczynnikowym modelem odkrytym u ludzi . Wspólnie z czterema wolontariuszami za pomocą specjalnie opracowanych skal dokonał oceny osobowości grupy Crocuta crocuta (hiena cętkowana). . obecnie pracujący na University of Texas w Austin. ale na hienach. nie miał żadnych wątpliwości co do istnienia i tutaj pięciu wymiarów: asertywności.

jeśli na chwilę zapomnimy o sumienności. ekstrawersja i otwartość na doświadczenia) u ludzi. Gosling nie zatrzymał się na tym. towarzyskości oraz ciekawości.. King i Aurelio J. nr 2 . ośmiornic. a inne na świeżym powietrzu.. Figueredo. do czterech pozostałych czynników (neurotyzm.ugodowości wobec człowieka. ugodowość. „Journal of Comparative Psychology” 112. „Journal of Research in Personality” 31 (1997): s. Personality Dimensions in Spotted Hyenas (Crocuta crocutaj. Jak się okazuje. Patrz: James E. Co bardzo dobrze pasuje. Gosling. Zachęcony wynikami przeprowadził analizę emocji u zwierząt wodnych . Samuel D.i odkrył wyraźne różnice w towarzyskości u. 257-71. niektóre ośmiornice wolą jadać w bezpiecznych murach swych nor. The Five-Factor Model plus Dominance in Chimpanzee Personality.

Bardziej ogólne spojrzenie na cechy osobowości w królestwie zwierząt znajdziecie w S D . Kraków 2005. Pervin i O. A Five-Factor Theory o f Personality [w:] Lawrence A. „Current Directions in Psychological Science” 8. . New York 1999. Personality Dimensions in Nonhuman Animals: A Cross-Species Review. można przeczytać w: Robert R.00017. a zwłaszcza Wielkiej Piątki. McCrae i Paul T Costa.). Wydawnictwo WAM. 107-118.1111 n 467-8721. doi: 10. Osobowość dorosłego człowieka: perspektywa teorii pięcioczynnikowej. Handbook of Personality: Theory and Research. John. nr 3 (1999): s. McCrae i Costa. Gosling i Oliver P. tłum. wydanie drugie.(1998): s. 69-75. s. Guilford Press.P John (red. Beata Majczyna. 139-53. [36] Więcej na temat struktury osobowości.

Furnham. A. Miller. Personality and Work Motivation. [38] Badanie Lynama patrz: Joshua D. nr 2 (2001): s. . Lynam. patrz: T. Forde i Tim Cotter. L. „Personality and lndividual Differences” 26. 253-76.[37] Więcej na temat relacji pomiędzy osobowością a wyborem zawodu. Personality Disorders as Extreme Variants o f Common Personality Dimensions: Can the FiveFactor Model Adequately Represent Psychopathy?. Correlates o f the Eysenck Personality Profiler. 103543. Donald R.A. patrz: Adrian Furnham. Jackson. Thomas A. Widiger i D. „Journal of Personality” 69.R. nr 4 (2001): s. Widiger i Carl Leukefeld. Chris J. Liam Forde i Kirsti Ferrari. 587-94. Więcej o relacji pomiędzy psychopatią a pięcioczynnikowym modelem osobowości. nr 6 (1999): s. „Personality and lndividual Differences” 30.

Criminal and Violent Behavior. McCrae. .). 168-78. Costa i R.4. Irwin D. nr 2 (2003): s. Psychopathy: Antisocial. [39] Patrz: Scott O. Psychopathy and the Five Factor Model o f Personality [w:] Theodore Milion. Kristin Landfield. Ashley L. R. Davis (red. Lilienfeld. 1990. doi: 10.362.1521/pedi. 171-87.R. Morten Birket-Smith i Roger D.4. Guilford Press. oraz J. nr 4 (1990): 362-71. patrz: PT. „Journal of Personality Assessment” 81. Lynam. w tym psychopatią. Waldman. New York 1998. s. Erik Simonsen.Lynam.D. „Journal of Personality Disorders” 4. Analiza związku pomiędzy modelem pięcioczynnikowym a innymi zaburzeniami osobowości. Miller i D. Personality Disorders and the Five-Factor Model o f Personality. Psychopathy and the Five-Factor Model o f Personality: A Replication and Extension.

Watts. Assessing the U. doi: 10.R. Więcej na temat rozwoju i struktury NEO Personality Inventory. McCrae.R. red. patrz: PT Costa i R.J. S. nr 4 (2000): s. „Journal of Personality and Social Psychology” (Epub. Faschingbauer i Deniz S. „Assessment” 7. [40] Patrz: S. Presidency: Implications o f Psychopathic Personality Traits for Successful and Unsuccessful Political Leadership. S. Revised NEO . wydanie specjalne. President-Using the Revised NEO Personality Inventory [w:] „Innovations in Assessment with the Revised NEO Personality Inventory” . R. Steven J. Faschingbauer. TR. doi: 10. fragment wysłany 23 lipca 2012. 403-19. McCrae i PT Costa. Fearless Dominance and the U.1177/107319110000700408.1037/a0029392). Ones. Rubenzer i Thomas R. Rubenzer.

nr 8 (2004): s. „Clinical Psychology Review” 23.wisdomofpsychopaths. [42] Patrz: Lisa M.com. [43] Oto ustalenia Saulsman i Page’a . The Five-Factor Model and Personality Disorder Empirical Literaturę: A Meta-Analytic Review. nr 1 (1995): s. 1055-85. Domains and Facets: Hierarchical Personality Assessment Using the Revised NEO Personality lnventory „Journal of Personality Assessment” 64. [41 ] Pełną listę zaburzeń osobowości składających się na każdą oś można znaleźć na www. 1992). Costa i McCrae. FL: Psychological Assessment Resources.Personality lnventory (NEO-PI-R) and NEO Five-Factor lnventory (NEO-FFI) Professional Manuał (Odessa. Saulsman i Andrew C. 21-50. Page.

w formie graficznej: [44] Patrz: Philippe Pinel. MedicoPhilosophical Treatise on Mental Alienation. tłumaczenie Traite medicophilosophique sur ralienation mentale. 1809. David Healy i Louis C. . 2008). Entirely Reworked and Extensively Expanded (1809). Second Edition. Charland (Oxford: WileyBlackwell. Gordon Hickish.

The Trolley Problem.V. New York Academy of Medicine. [46] Patrz: Hervey Cleckley. 1395-1415. doi: 10. C. New York 1962. Hafner.1016/0191-8869(80)90028-8. cassiopaea. „Personality and lndividual Differences” 1. nr 2 (1980): s. pdf. A Research Scalę for the Assessment of Psychopathy in Criminal Populations. St. [48] Patrz: Robert D.[45] Patrz: Benjamin Rush. MO 1941. Hare. nr 6 (1985): s. 111-19. Louis. 1976. Medical lnquiries and Observations upon the Diseases of the Mind. [47] Patrz: Judith Jarvis Thomson. . org/cass/sanityj. New York 1812. The Mask of Sanity: An Attempt to Clarify Some Issues About the So-Called Psychopathic Personality. Mosby. Pełny tekst można pobrać za darmo na stronie www. „Yale Law Journal” 94.

s. Hare i C. The Hare Psychopathy Checklist Revised: Technical Manuał. The Super-Ordinate Naturę o f the Psychopathy Checklist Revised. Multi-Health Systems. D. Neumann. nr 2 (2007): s.[49] Patrz: R. The Hare Psychopathy Checklist Revised.) Handbook o f Psychopathy Guilford Press. Neumann. wydanie drugie. Hare i Joseph P. R. and New Directions [w:] Christopher J. New York 2006. Newman. 58-88. Patrz również: R. „Journal of Personality Disorders” 21.D. Toronto 2003. Toronto 1991. [50] Patrz: R. Szczegółowy przegląd dynamicznej struktury osobowości psychopatycznej patrz: Craig S.S. Multi-Health Systems. 102-17. Hare. Patrick (red. Structural Properties. D. Hare. .D. The PCL-R Assessment o f Psychopathy: Development.

Rutherford. 139-70. Psychopaci są wśród nas. [53] Patrz: James F. a także niezwykle przystępny wstęp do świata psychopatii patrz: Robert D. Wydawnictwo Znak. Hemphill.[51] Patrz: Megan J.x.1111/j. Psychopathy and Recidivism: A Review. nr 1 (1998): s. [54] Pomysł dwóch fikcyjnych historii. 849-56. tłum. „Legał and Criminological Psychology” 3.D.tb00355. Cacciola i Arthur I. [52] Więcej faktów i liczb na temat psychopatii. Alterman.1998. Kraków 2006. R. uwydatniających różnice pomiędzy psychopatią a antyspołecznym . John S.2044— 8333. Hare i Stephen Wong. Anna Skucińska. Antisocial Personality Disorder and Psychopathy in Cocaine-Dependent Women. „American Journal of Psychiatry” 156. Hare. nr 6 (1999): s. doi: 10.

został zapożyczony z książki Jamesa Blaira. 4-6. Lilienfeld i Brian P. Karen J. Toronto 1991. The Search for the Successful Psychopath „Journal of Research in Personality” 44. nr 3 (1996): s. 554-58. s. Glover. Malden. Development and Preliminary Validation o f a Self-Report Measure of Psychopathic Personality Traits in Noncriminal Populations. Multi-Health Systems. [56] Patrz: Stephanie M. Mullins-Sweatt. Derefinko. Natalie G. . The Hare Psychopathy Checklist Revised. Miller i Thomas A. „Journal of Personality Assessment” 66. Joshua M. 488-524. [57] Patrz: Scott O. MA 2005. Andrews. nr 4 (2010): s. Blackwell. The Psychopath: Emotion and the Brain. Widiger. Dereka Mitchella i Kariny Blair.zaburzeniem osobowości. [55] Patrz: Hare.

patrz: www.aspx. schizophrenia.[58] Spektrum zaburzeń autystycznych obejmuje autyzm. zespół Retta oraz całościowe zaburzenie rozwoju niezdiagnozowane inaczej. Więcej informacji na temat spektrum autystycznego.autism. Stroop .org. com/sznews/archives [60] Patrz: Kristina D.org.uk/aboutautism/autism-and-asperger-syndromean-introduction/what-is-autism. zespół Aspergera. [59] Więcej informacji na temat schizofrenii objawów. diagnozy. autyzm dziecięcy. William A. patrz: www.uk/.schizophrenia.autism. Hiatt. Więcej informacji na temat autyzmu w ogóle. leczenia i wsparcia .patrz: www.com/. Więcej informacji na temat spektrum schizofrenii i możliwych związków neurologicznych. Schmitt i Joseph P Newman. patrz: www.

Kenrick. Chad R. 66-70. uk/news/uknews/1562 not-trained-to-rescue-drowning-boy. Attention Moderates the Fearlessness o f Psychopathic Offenders. Noah J. Newman. John J. 21 września 2007. Baskin-Sommers. nr 1 (2010): s. Bertsch i Arielle R. 50-59. „Neuropsychology” 18. „Biological Psychiatry” 67. [61] Patrz: Joseph P. [63] Patrz: Vladas Griskevicius. Going .co. Goldstein. Mortensen. Cialdini i Douglas T. Robert B.Tasks Reveal Ab norm al Selective Attention Among Psychopathic Offenders.telegraph. Curtin. www. Jeremy D.html. nr 1 (2004): s. Carpe noctem [62] Matthew Moore. Officers ‘Not Trained’ to Rescue Drowning Boy „The Telegraph”.

doi: 10. 281-94.2044— 8333. Dęcision Making: A Psychological Analysis o f Conflict.2. doi: 10. Choice and Commitment. „Legał and Criminological Psychology” 2. Free Press. The Positive Side o f Psychopathy: Emotional Detachment in Psychopathy .281.1111/j. nr 2 (2006): s. „Journal of Personality and Social Psychology” 91. Janis i Leon Mann. Clare Wilson.1997. nr 1 (1997): s. Andrew i J.tb00330.Along Versus Going Alone: When Fundamental Motives Facilitate Strategie (Non)Conformity.x [66] Patrz: Takahiro Osumi i Hideki Ohira. [65] Patrz: Andrew M. Colman. New York 1977. 23-34. Antisocial Personality Disorder: An Evolutionary Gamę Theory Analysis.1037/0022-3514. [64] Patrz: lrving L.91.

451-56 [67] Najświeższe ustalenia na temat altruistycznych zachowań u szympansów.M. czy „padlina” jest naprawdę martwa (inne możliwości: śpi. de Waal. „Demonstrując . a konkretnie w sprawdzanie. 13847-51. nr 33 (2011): s. doi: 10. J. prowadzą rodzaj gry w wyzywanki. Malini Suchak i Frans B. „Personality and lndividual Differences” 49. Altruistyczną rywalizację zaobserwowano również u ptaków. jest ranna albo udaje). Samce kruków na przykład rywalizują z innymi samcami nie w sposób agresywny. 1111088108. ale za pomocą aktów odwagi: zamiast się dziobać.1073/pnas. nr 5 (2010): s. patrz: Victoria Homer. „PNAS” 108.and Rational Decision-Making in the Ultimatum Gamę. Devyn Carter. Spontaneous Prosocial Choice by Chimpanzees.

MA 1996. de Waal. Cambridge. [70] Ibidem. [68] Cytat pochodzi z B. Cesaire Neanderthal.M.. de Waal. Zollikofer. (Cytat z Frans B. 144. Bernard Vandermeersch i Francois Leveque. „krukowate podkreślają swój status oraz starają się zrobić wrażenie na potencjalnych partnerkach” .swoją odwagę. 134). 144. cit. s.M. s. „PNAS” 99. mówi Frans de Waal. Good Natured: The Origins o f Right and Wrong in Humans and Other Animals. 129. [71] Christoph PE. Evidence for Interpersonal Violence in the St. Marcia S. [69] Ibidem. Harvard University Press. profesor behawiorystyki naczelnych na Emory University. nr 9 . op. s. doświadczenie i szybkość reakcji” . s. Ponce de Leon.

. tworzy własny wirtualny świat. psychopata. doi: 10. 6444-48. Nie bierze się tu jednak pod uwagę dwóch elementów: a) Przenosząc się z miejsca na miejsce. [72] Dylemat więźnia został opisany przez RAND Corporation w 1950 roku. w którym szansa na powtórne spotkanie jest minimalna. W tym samym roku został przeformułowany przez Alberta Tuckera.1073/pnas. nieodczuwający potrzeby bliskich związków. uzupełniony o wyroki i otrzymał oficjalną nazwę. [73] W świecie „powtarzających się interakcji” (takim jak nasze codzienne życie) strategia psychopatyczna rzeczywiście wykazuje pewne ograniczenia.(2002): s. a konkretnie przez matematyków Merrilla Flooda i Melvina Dreshera.082111899.

która sprawia. A jeśli zostaniecie odkryci. że nigdy nie znajdziecie się daleko poza swoją strefą komfortu. że występki uchodzą im na sucho. Jeśli zamierzacie oszukiwać w grze zwanej życiem. gdyż łatwiej tu 0 anonimowość. a ekstrawertyzm i czar. wtopienie się w tłum. Wniosek? Psychopaci posiadają właściwy zestaw cech osobowości. to wysokie mniemanie o sobie ułatwi wam . to bezwzględność 1nieustraszoność sprawi. że więcej przewin będzie wam uchodzić płazem.b) Czar psychopatów i ich psychologiczne kamuflaże w pewnym stopniu zabezpieczają ich przed ujawnieniem tożsamości zdrajcy Na krótką lub średnią metę jest to zasłona dymna. Unikaniem wykrycia można też tłumaczyć większą liczbę przypadków psychopatii w miastach niż na wsi. by naginać albo łamać reguły.

Gregory W. Webster i David P Schmitt. 111-20. Jonason. Jndividual Differences Research” 8. 35-57 Mądrość psychopatów [76] Patrz: Peter K. Who Is James Bond? The Dark Triad as an Agentic Social Style.P Li. „Quarterly Review of Biology” 46. The Evolution o f Reciprocal Altruism.poradzenie sobie z odrzuceniem. patrz: Robert Axelrod. [75] Patrz: Robert L. [74] Więcej na temat rozgrywki w rzeczywistości wirtualnej stworzonej przez Roberta Axelroda oraz na temat zasad teorii gier w ogóle. N. Norman P Li i Emily A. nr 2 (2010): s. [77] Patrz: PK. The . Trivers. New York 1984. The Evolution o f Cooperation. Teicher. nr 1 (1971): s. Jonason. Basic Books.

85-92. ekonomii oraz psychologii społecznej i kognitywnej.1016/j. doi:10.01.Dark Triad: Facilitating a Short-Term Mating Strategy in Men. informatyki i matematyki. The Dark Side o f Emotion in Decision-Making: When lndividuals with Decreased Emotiona Reactions Make More Advantageous Decisions.006. [78] Patrz: Baba Shiv.698.2005. Ci. którzy chcieliby poznać . jak również zapożycza pomysły i koncepcje od biologii teoretycznej. doi: 10. George Loewenstein i Antoine Bechara. „European Journal of Personality” 23 (2009): s. „Cognitive Brain Research” 23. nr 1 (2005): s. Łączy w sobie metody badawcze neurobiologii. 5­ 18. odpowiedzialnymi za podejmowanie decyzji finansowych.cogbrainres.1002/per. Neuroekonomia to interdyscyplinarna nauka zajmująca się procesami myślowymi.

że emocje często odgrywają użyteczną rolę w podejmowaniu decyzji finansowych i że niczym nieograniczone ryzyko może czasami prowadzić do katastrofy (w obecnych czasach chyba nikomu nie trzeba o tym przypominać). Dom Wydawniczy „Rebis” . Maciej Karpiński. że wyniki eksperymentu Shiva nie negują faktu. Niezdolność do doświadczania strachu .bliżej związek pomiędzy emocjami a podejmowaniem decyzji. na przykład.trzech z nich. rozum i ludzki mózg. Błąd Kartezjusza: emocje. Co prawda uczestnicy eksperymentu z uszkodzeniami mózgu radzili sobie całkiem dobrze w badaniu laboratoryjnym. Należy również zauważyć. ogłosiło bankructwo. ale w normalnym życiu szło im gorzej . Poznań 1999. powinni zacząć od bardzo przystępnie napisanej książki Antonia Damasia. tłum.

1098 /rspb. doi: 10. „Pro-ceedings of the Royal Society” B 278. odgrywają ważną rolę w zabezpieczaniu naszych interesów [79] Patrz: Cary Frydman. a brak osądów emocjonalnych do wiązania się z ludźmi.2304. Jeśli chodzi o związek pomiędzy genem wojownika a agresją. zaleca ostrożność. które wiązały MAOA-L z agresją czy impulsywnością . Colin Camerer.2010. nr 1714 (2011): s. którzy ich wykorzystywali. Peter Bossaerts i Antonio Rangel. Wniosek jest taki. „Poprzednie badania.skłaniała ich do podejmowania nadmiernego ryzyka. gdzie pracuje Cary Frydman. to Antonio Rangel. który kieruje laboratorium. 2053-59. że choć emocje bez wątpienia czasami przeszkadzają w racjonalnym podejmowaniu decyzji. MAOA-L Carriers Are Better at Making Optimal Financial Decisions Under Risk.

należy interpretować bardzo ostrożnie” . zauważa.html. (Patrz: Debora McKenzie.newscientist. ale jedynie przypadku intensywnej prowokacji.to ustalenie. zdaje się wskazywać bardziej na samolubną strategię niż na bezkrytyczną autodestrukcję. i nie wykazywali impulsywności .com /article/dn19830people-with-warrior-gene-better-atrisky-decisions. podobnie jak badanie Frydman. „Kluczowe pytanie brzmi. czy te decyzje były optymalne czy nie w kontekście życia obiektów” . że nosiciele genu MAOA-L rzeczywiście byli bardziej agresywni. „New Scientist”. People with „W arrior Gene” Better at Risky Decisions. 9 grudnia 2010. Dustin Tingley. Jonathan Cowden. . Patrz: Rosę McDermott. w w w .) Na przykład w badaniu opublikowanym w 2009 roku Dominie Johnson z University of Edinburgh ustalił.

925. Neumann i Robert D.P Johnson. doi:10. co. [82] Cytat z artykułu Alana Deutschmana. 2118-23. [81] Patrz: Paul Babiak. „Fast .Giovanni Frazzetto i Dominie D. doi: 10.html. Hare. [80] Patrz: Richard Alleyne. 8 grudnia 2010. nr 7 (2009): s.1002/bsl. Craig S. „The Telegraph”. uk/science/sciencenews/8186570/Gene-that-makes-yougood-at-taking-risky-decisions. Monoamine Oxidase A Gene (MAOA) Predicts Behavioral Aggression Following Provocation. telegraph. „PNAS” 106.1073/pnas. www. nr 2 (2010): 174-93. Is Your Boss a Psychopath?.0808376106. Corporate Psychopathy: Talking the Walk „Behavioral Sciences and the Law” 28. Gene That Makes You Good at Taking Risky Decisions.

New York 2011. Kahn. 12-21. Self-Disclosure as an Exchange Process. Houghton Mifflin Harcourt.Company” . 193-98.com/magazine/96/ope [83] Patrz: Kevin Dutton. www. doi: 10. Albert L. Peterson i Margaret J. nr 1 (1958): s. Gary i Gay M. „Journal of Experimental Psychology” 58.1080/17470215808416249. 59-63. „Journal of Personality and Social Psychology” 13. [86] Więcej informacji na temat różnych . nr 3 (1959): s. nr 1 (1969): s. [84] Patrz: Morgan Worthy. Peterson. Split-Second Persuasion: The Ancient Art and New Science o f Changing Minds. 1 lipca 2005. Short-Term Retention o f lndividual Verbal Items. Some Tests ofth e Decay Theory o f Immediate Memory „Ouarterly Journal of Experimental Psychology” 10.fastcompany. Lloyd R. [85] Patrz: John Brown.

and the Courts: Working the System. „Criminal Justice and Behavior” 36. Kiehl. Theories of Counselling and Psychotherapy: An Introduction to the Different Approaches. [87] Patrz: Eyal Aharoni i Kent A. New York 2010. Homicide. [89] Patrz: Stephen Porter. [88] Patrz: Helina Hakkanen-Nyholm i Robert D. Leanne ten . Psychopathy.1177/0093854809336946. nr 8. Kanada. a także o pracach Stephena Josepha. (2009): s. doi: 10.technik interwencji terapeutycznych. prelekcja zaprezentowana na konferencji Society for the Scientific Study of Psychopathy. Palgrave Macmillan. Hare. patrz: Stephen Joseph. Montreal. maj 2011. Quantifying Criminal Success in Psychopathic Offenders. wydanie drugie poprawione. 761-77.

doi: 10. Marco Picchioni. Craig. nr 2 (2011): s. „Cerebral Cortex” 20.1016 /j. 51. Ouinton Deeley. 205-13. [90] Patrz: Ahmed A. Philip K. Would I Lie to You? „Leakage” in Deceptive Facial Expressions Relates to Psychopathy and Emotional Intelligence. [91] Patrz: Michael C. Eileen Dały. Marco Catani. McGuire.M. Martin Lotze. Christoph Braun i Niels Birbaumer.paid. „Personality and Indwidual Differences”. Paul Sauseng. Richard Latham.03. Ralf Veit.2011. The Truth About Lying: Inhibition o f the Anterior Prefrontal Cortex lmproves Deceptive Behavior.031. nr 1 (2010): s. doi: 10. 133-37. Markus Schneider. Karim. Richard Kanaan.Brinke.1093/cercor/bhp090. Murphy. Altered Connections on the Road to . Alysha Baker i Brendan Wallace. Thomas Fahy i Declan G.

. Woodward. Treadway. Mesolimbic Dopamine Reward System Hypersensitivity in lndividuals with Psychopathic Traits. Cowan. „Naturę Neuroscience” 13. Sib Ansari et al.1007/BF00917646. doi: 10. Buckholtz. Stephen D. 451-63. 946-53. patrz: Psychopaths’ . Neil D. [93] Joshua W. M.1038/nn. [92] Patrz: Angela Scerbo. Benning. nr 4 (1990): s. nr 4 (2010): s. Cathy Rhee i Norine Smiley. Michael T. Ronald L.2510. Adrian Raine. „Journal of Abnormal Child Psychology” 18. 4 1 9 21. [94] Pełny cytat i więcej szczegółów na temat badania. Rui Li.Psychopathy „Molecular Psychiatry” 14 (2009): s. Mary 0 ’Brien. Cheryl-Jean Chan. Reward Dorninance and Passive Avoidance Learning in Adolescent Psychopaths. doi: 10.

Michael T. Hungry Like the Wolf: A Word-Pattern Analysis o f the Language o f Psychopaths. nr 2 (2008): s.2011. są to komórki .x. Mówiąc prosto. www. „Legał and Criminological Psychology” (2011). No Matter the Consequences.1111/j. Psychopathy and the M irror Neuron System: Prelim inary Findings from a Non-lncarcerated Sample. Woodworth i Stephen Porter. [97] Neurony lustrzane zostały odkryte (u małp) w 1992 roku przez włoski zespół badawczy prowadzony przez Giacomo Rizzolattiego na uniwersytecie w Parmie. 1 3 7 ^ 4 .02025. 2044-8333. Alvaro Pascual-Leone 1Hugo Theoret. sciencedaily. 14 marca 2010. „Psychiatry Research” 160. [96] Shirley Fecteau. doi: 10. com/releases/2010/03 [95] Patrz: Jeffrey I Hancock.Brains Wired to Seek Rewards. „Science Daily”.

G.mózgu przystosowane do naśladowania czynności . pone. Gallese i L. [98] Najnowszy artykuł na temat zaraźliwości ziewania i empatii patrz: lvan Norscia i Elisabetta Palagi. nr 12 (2011): e28472. Baird i Alison End. Yawn Contagion and Empathy in Homo sapiens. Gordon. Rizzolatti. Premotor Cortex and the Recognition o f Motor Actions. Leonardo Fogassi. 176-80. „Experimental Brain Research” 91 (1992): s.innych osobników. Fogassi. Vittorio Gallese i Giacomo Rizzolatti. [99] Patrz: Fleather L. Understanding Motor Events: A Neurophysiological Study. Luciano Fadiga. Functional . „Cognitive Brain Research” 3 (1996): s. doi: 10. Patrz: Giuseppe Di Pellegrino.i uczuć .1371 /journal. „PLoS ONE” 6. L. 0028472. Fadiga. 131-41. Abigail A. V.

A Tool for Investigating Psychobiological Stress Responses in a Laboratory Setting.B. nr 19 (2007): s. 516-21. nr 1-2 (1993): s.cub. Ching-Po Lin. [102] Patrz: John J.2007. Karl-Martin Pirke i Dirk H. „Current Biology” 17. doi:10. nr 7 (2004): s. Kun-Eng Lim. The Trier Social Stress Test . Expertise Modulates the Perception o f Pain in Others. Some Apparent Advantages o f Subclinical Psychopathy. [100] Patrz: Yawei Cheng.020. [101] Patrz: Clemens Kirschbaum. Ray. 1708-13. Hellhammer. „Neuropsychobiology” 28. HoLing Liu.09. Ray i J. Daisy Hung i Jean Decety.Differences Among Those High and Low on a Trait Measure o f Psychopathy.A. „Journal of Social . „Biological Psychiatry” 56. Yuan-Yu Hsu.1016/j. 76-81.

co. [104] Więcej informacji o B-Skanie. „BBC News Magazine” . Snakes in Suits: When Psychopaths Go to Work. patrz: Susan Batchelor.b-scan. patrz: Tom Geoghegan. uk/1/hi/magazine/738( Bardziej akademickie spojrzenie na tę kwestię. „Probation Journal” 56. 135-42. patrz: Paul Babiak i Robert D. [103] Ray i Ray.html (dostęp 3 lutego 2012). nr 4 . Hare.Psychology” 117 (1982): s. and Violence: Assessing the Evidence.bbc. http://news. HarperBusiness. Gangs. o czym mówi Hare. Girls. Uczyń mnie psychopatą [105] By zrozumieć. patrz: www. 5 maja 2008.com/index. New York 2006. Zabawne i przystępne wprowadzenie do psychopatii w środowiskach korporacyjnych. 1982.

(2009): s. cit. doi: 10. com/article. Viking. The Decline of Violence. scientificamerican.1177/0264550509346501. The Decline o f Violence. „Crime and Justice” 30 (2003): s. „Scientific American”. 399-414. 47-56: Rates of Violence in State and Nonstate Societies. s. Podchodźcie sceptycznie do twierdzeń.cfm? id=the-decline-of-violence. op. New York 2011. [109] Pinker. 83­ 142. [110] Cytat pochodzi z artykułu Shermer. [107] Patrz: Manuel Eisner. [108] Michael Shermer. The Better Angels o f Our Nature: Why Violence Has Declined. www. [106] Patrz: Steven Pinker. że żyjemy w coraz bardziej niebezpiecznym . 2011. 7 października 2011. Long-Term Historical Trends in Violent Crime.

jako prezes the Royal Bank of Scotland od 2001 do 2009. 255-59. najwyższe w historii Wielkiej Brytanii).swiecie. 12 czerwca 2002. com/money/covers/200206-12-dirty-business. „Journal of Business Ethics” 102. nr 2 (2011): s. www. (Określenie „korporacyjny Atylla” zostało użyte po raz pierwszy wobec Freda „Niszczyciela” Goodwina. htm. The Corporate Psychopaths Theory o f the Global Financial Crisis . „USA Today” (Money). zanotował straty rzędu 24. który. [112] Patrz: Clive R.1007/SI0551 -011 -0810-4. usatoday. doi: 10. How Did Business Get So Darń Dirty?. Boddy. How Did Business Get So Dam Dirty? . [113] Patrz: Strauss.1 miliarda funtów. [111] Cytat pochodzi z artykułu Gary’ego Straussa.

Changes in Dispositional Empathy in American College Students over Time: A MetaAnalysis. Home Office. Edward H.[114] Obecność tego cytatu w mediach. html. Clare Sharp i Alison Patterson. motywów i czynników ryzyka. Defense Lawyers Claim . London 2005. „CBS News”. Young People and Crime: Findings from the 2005 Offending. 19 maja 2011. patrz: Debbie Wilson. cbsnews. wraz z analizą występowania. patrz: Camille Mann. „Personality and Social . „Crime and Justice Survey” . www. [116] Sara Konrath. com/8301 -504083_16220064372-504083. 0 ’Brien i Courtney Hsing. Elizabeth Smart Was Not Severely Damaged by Kidnapping. [115] Głębsza analiza przestępstw młodocianych w Wielkiej Brytanii.

Davis. patrz: Mark H.1177/1088868310377395. nr 85 (1980).usnews. 113-26.H. „Journal of Personality and Social Psychology” 44. 180-98. „JSAS Catalog of Selected Documents in Psychology” 10. http://health.’2010/05/28/todayscollege-students-more-likely-to-lackempathy.com/health news/family-health/brain-andbehavior/articles. nr 1 (1983): s.Psychology Review” 15.S. Measuring lndividual Differences in Empathy: Evidence for a Multidimensional Approach. [118] Patrz: Today’s College Students Morę U kety to Lack Empathy. Davis. News” (Health). doi: 10. 28 maja 2010. „U. [117] Tło powstania i rozwój IRI. . nr 2 (2011): s. A Multidimensional Approach to Indiyidual Differences in Empathy. oraz M.

W.1111/j.2008.[119] Patrz: Jean M. Keith Campbell i Brad J. nr 4 (2008a): s.2008. [121] Patrz: Thomas Harding. „U. Foster. „Journal of Personality” 76 (2008b): s. uk/news/8341030/Arrr should-provide-moral-education-for- . 919-27. 875-901. „The Telegraph”. x. 1467-6494. Further Evidence o f an Increase in Narcissism Among College Students. I4676494. Joshua D. Twenge et al.S. „Journal of Personality” 76. [120] Patrz: Today’s College Students Morę Likely to Lack Empathy. 22 lutego 2011. Twenge. News”. doi: 10. www.00507. Sara Konrath. Egos Inflating Over Time: A Cross-Temporał Meta-Analysis o f the Narcissistic Personality lnventory. Army Should Provide Morał Education for Troops to Stop Outrages.1111/j. x. doi: 10. co. telegraph. Bushman.00509.

Jeremy R. Reading Stories Activates Neural Representations o f Perceptual and Motor Experiences. Khena M. zbiór szkiców na temat transformatywnych właściwości czytania. html. Stop What You’re Doing and Read Thisl. [122] Patrz: Nicole K. . patrz: www.). London 2011. [124] Christina Clark. pdf. Swallow i Jeffrey M. Speer. literacytrust. org. Zacks. Vintage. uk/assets/0001 /1303/The_G ift_of_ Reading_in_2011. „Psychological Science” 20. nr 8 (2009): s. Jane Woodley i Fiona Lewis. 989-99. The Dreams o f Readers [w:] Mark Haddon (red. Reynolds.troops-to-stop-outrages. [123] Nicholas Carr. The G ift o f Reading in 2011: Children and Young People’s Access to Books and Attitudes Towards Reading.

lipiec/sierpień 2011. Craig. Judy Martin. „The Atlantic”. lan W. 8 5 1 54. doi: 10. [127] Dyskusja na temat badań i kontrowersji dotyczących genu wojownika. www.com/article/mg206275 . patrz: Ed Yong.1126/science. Joseph McCIay. Dangerous DNA: The Truth About the „W arrior Gene”. [126] Patrz: Avshalom Caspi. The Brain on Trial.theatlantic. „New Scientist”. patrz: David Eagleman. Moffitt. Role o f Genotype in the Cycle o f Violence in Maltreated Children. nr 5582 (2002): s. Alan Taylor i Richie Poulton. Jonathan Mili. www. 1072290. „Science” 297. 12 kwietnia 2010.newscientist.[125] Wspaniałe wprowadzenie do powstającej właśnie dziedziny neuroprawa. Terrie E.com /magazine/print/2011/07/the-brain-ontrial/8520/.

html?page=l. Cultural Neuroscience: Parsing Universality and Diversity across Levels o f Analysis [w:] Shinobu Kitayama i Dov Cohen. www. 7 września 2011. [129] Więcej na temat powstającej dziedziny neurobiologii kulturowej.].youtube. 29 czerwca i 1 lipca 2010. Więcej na temat neurologicznych. genetycznych i psychologicznych profili brutalnych zabójców możecie usłyszeć w doskonałym cyklu Barbary Bradley Hagerty Inside the Criminal Brain. patrz: Joan Y Chiao i Nalini Ambady. npr. . „NPR” . [128] Więcej na temat sprawy Waldroupa.com/watch? v=xmAyxpAFSls. patrz: What Makes Us Good or Evil? „BBC Horizon” . org/senes/128248068/insidethe-criminal-brain.dangerous-dna-the-truth-about-thewarrior-gene. [red. www.

Progress in Brain Research. nr 11 (2002): s. Elsevier. . patrz: Nessa Carey. [131] Patrz: Gunnar Kaat. Cultural Neuroscience: Cultural Influences on Brain Function. 237-54. „European Journal of Human Genetics” 10. oraz Joan Y Chiao. 2007. New York 2012. Cardiovascular and Diabetes Mortality Determined by Nutrition During Parents’ and Grandparents’ Slow Growth Period.Hand-book o f Cultural Psychology Guilford Press. 682-88. [130] Jasne i przystępne wprowadzenie do epigenetyki. and Inheritance. Lars O. s. New York 2009. Disease. Columbia University Press. Bygren i Soren Edvinsson.]. The Epigenetics Revolution: How Modern Biology Is Rewriting Our Understanding o f Genetics. [red. New York.

09. nr 8437 (1985): s. Knopik.psyneuen. [135] Pierwsze badanie z użyciem TMS. Ahmad R. Psychopaths. Hanjoo Lee. Freeston. McGeary.2011. doi:10. Valerie S. 1106-07. John E. Jacqueline J.006. Hariri i Christopher G. Gregory Hixon. Telch. Non-Invasive Magnetic Stimulation o f Human Motor Cortex. [134] Patrz: Gary Gilm ore’s Eyes / Bored Teenagers (19 sierpnia 1977: Anchor Records ANC1043).1038/sj.1016/S0140- . Michael J. Reza Jalinous i Ian L. Beevers. „Lancet” 325. Evans.doi: 10. [132] Patrz: Alan Harrington.5200859. patrz: Anthony T Barker. [133] Patrz: Robert A. J. New York 1972. Josephs.1016/j. doi:10. Simon & Schuster. Genetic and Hormonal Sensitivity to Threat: Testing a Serotonin Transporter Genotype X Testosterone Interaction.ejhg.

jak pracownik zakładów chemicznych wsypuje do kawy kolegi cukier z puszki z napisem: trucizna. że widzicie. Przedstawia wam cztery możliwe scenariusze. doi: 10. Disruption o f the Right Temporoparietal Junction with Transcranial Magnetic Stimulation Reduces the Role o f Beliefs in Morał Judgments. nr 15 (2010): 6753-58. w co wierzy . w dziwacznym stroju i okularach. Alvaro Pascual-Leone i Rebecca Saxe. ułożonych prostopadle do siebie.1073/pnas. Dotyczą one dwóch niezależnych wymiarów. Joan Albert Camprodon. Marc Hauser. Pierwszy wymiar odnosi się do tego. [136] Patrz: Lianę Young. 0914826107. Nagle otwiera się szczelina w czasie.6736(85)92413^1. Wyobraźcie sobie. a z niej wynurza się eteryczny filozof moralności. „PNAS” 107.

że wsypuje cukier. . że wsypuje cukier. Pracownik wierzy. a drugi do tego. i okazuje się. że jest to cukier. 2. Jego kolega pije kawę i umiera. Pracownik wierzy. 3. 4. Jego kolega pije kawę i nic się nie dzieje. że to jest trucizna. że jest to trucizna. Jego kolega pije kawę i umiera.pracownik wsypujący cukier (czy jest to istotnie cukier. czy trucizna). Pracownik myśli. ale okazuje się. i rzeczywiście jest to cukier. czy trucizna). Pracownik wierzy. co naprawdę zawiera pojemnik (czy jest to cukier. że wsypuje truciznę. ale okazuje się. Jego kolega pije kawę i nic się nie dzieje. bazujące na przekonaniach działającego i skutków dla jego kolegi (patrz tabela): 1. Czyli w efekcie mamy następujące kwanty możliwości. że wsypuje truciznę.

a 7 = całkowicie dopuszczalne) dopuszczalność działania pracownika w wymienionych scenariuszach. W 2010 roku Lianę Young z Department of Brain and Cognitive Sciences Massachusetts Institute of Technology oraz jej współpracownicy poprosili ochotników o dokonanie takiej oceny w ramach badania neurobiologii . jeśli umysł nie jest również winny” .Filozof pyta. jak określilibyście. pamiętając. że według podstawowej zasady prawa kryminalnego „działanie nie czyni człowieka winnym. w skali od 1 do 7 (gdzie 1 = całkowicie niedopuszczalne.

Przed wykonaniem oceny niektórzy uczestnicy badania poddani zostali przezczaszkowej stymulacji magnetycznej (TMS) obszaru mózgu związanego z przetwarzaniem decyzji moralnych (prawe skrzyżowanie skroniowo-ciemieniowe). Ale był pewien haczyk. Innymi słowy.zastanawiał się zespół Young. Czy sztuczna stymulacja prawego skrzyżowania skroniowo-ciemieniowego uczestników wpłynie na ich poglądy na te cztery scenariusze? . A dokładniej (co odróżnia to badanie od doświadczeń Ahmeda Karima z rozdziału 4). czy moralność można kształtować? Okazało się. podejścia i intencji działania osób trzecich.podejmowania decyzji moralnych. decyzji moralnych w odniesieniu do oceny wiary. Kiedy osądy moralne badanej grupy . że tak.

ci uczestnicy badania. . W scenariuszu 3 (gdzie pracownik zamierzał skrzywdzić kolegę. oceniali działanie pracownika jako bardziej dopuszczalne moralnie niż ci. którym stymulowano prawe skrzyżowanie skroniowo-ciemieniowe.zostały porównane z osądami grupy poddanej działaniu TMS w strefie kontrolnej mózgu (to jest innej niż prawe skrzyżowanie skroniowo-ciemieniowe). Warszawa 1996. Young wykryła pewien wzorzec. jak się okazuje. A zatem. „Świat Książki” . Kryptonim Bravo Two Zero. ale nie osiągnął celu). Zdolność do prawidłowego przypisywania premedytacji zachowaniu innych można podnosić lub redukować. Grzegorz Woźniak. tłum. [137] Patrz: Andy McNab. można manipulować moralnością. czy też raczej jej składowymi. którym stymulowano inną część mózgu.

patrz: Andy McNab. w tym na temat straszliwego procesu rekrutacji i technik przesłuchiwania.com/profkevindutton/gr british-psychopath. uk/programmes/p006dg3y. [141] Patrz: Michael R. bbc. Prima. Warszawa 1997. 151-58. tłum. Natychmiastowa akcja . Fitzpatrick. [139] Więcej szczegółów na temat doświadczeń Andy’ego McNaba w SAS. co. nr 1 (1995): s. Siedem cnót śmiertelnych [140] http://soundcloud. „Journal of Personality and Social Psychology” 68. Levenson. Assessing Psychopathic Attributes in a Noninstitutionalized Population . Test można wykonać na .[138] Audycji można wysłuchać na www. Kent A. Grzegorz Woźniak. Kiehl i Córy M.

znanej jako dekompresja. Jednakże opracowana ostatnio metoda terapii młodocianych przestępców o skłonnościach psychopatycznych daje powody do optymizmu. gdzie kara za złe zachowanie wywołuje kolejne występki. intensywnej terapii. a tak naprawdę biorą udział w rehabilitacji jedynie po to. W miarę upływu czasu . co.www. psycholog w Mendota Juvenile Treatment Center w Madison w stanie Wisconsin. Dzięki swemu czarowi i zdolności perswazji często są w stanie oszukać terapeutów .zdają się czynić postępy. uzyskał obiecujące wyniki dzięki zastosowaniu indywidualnej. uk/. Michael Caldwell. i tak dalej. Jej celem jest przerwanie zaklętego kręgu. by uzyskać zwolnienie warunkowe. które znów są karane i tak dalej. [142] Psychopaci rzadko poddają się leczeniu. kevindutton.

Na przykład okazało się. Więcej informacji na temat dekompresji i leczenia psychopatów w ogóle. Michael Vitacco i Gregory J. Are Violent Delinquents Worth Treating? A CostBenefit Analysis. 148-68. Caldwell. która przeszła rehabilitację w zwykłych zakładach poprawczych. Van Rybroek.podopieczni Caldwella zaczęli wykazywać dostateczną uległość.1177/0022427805280053. „Journal of Research in Crime and Delinąuency” 43. . że w grupie ponad stu pięćdziesięciu młodych ludzi z programu Caldwella prawdopodobieństwo zaangażowania się w przestępstwa związane z przemocą spadło o pięćdziesiąt procent w porównaniu do grupy. nr 2 (2006): s. doi: 10. patrz: Michael F. by móc uczestniczyć w powszechnie prowadzonych programach rehabilitacji.

[145] Patrz: Crust i Keegan. Lilienfeld. „Biological Psychiatry” 61. Rilling. Hanie A. University of Oxford. David R. „Personality and Individual Differences” 49. Neural Correlates o f Social Cooperation and Non-Cooperation as a Function of Psychopathy.org/. A World in Thrall to the iTyrant. Więcej o aktualnych badaniach prowadzonych przez Centrum możecie znaleźć na stronie internetowej: http://oxfordmindfulness. [146] Williams i jego zespół działają w Oxford Mindfulness Centre. „Sunday Times News Review” . Mental Toughness and Attitudes to Risk-Taking. Glenn. Meeta R. Elfenbein. [144] Patrz: James K. nr 3 (2010): s. 1260-71. and Scott O. nr 11 (2007): s. 9 października 2011. Giuseppe Pagnoni.[143] Patrz: John Arlidge. Goldsmith. 164-68. Osoby . Andrea L. Jairam.

[148] Patrz: Artur Z. Mindfulness: A Practical Guide to Finding Peace in a Frantic World. London 2011. !987. Piatkus. Warszawa 2012. polecam powieść Roberta Harrisa Indeks strachu. tłum. . Psychopaths. Wydawnictwo Albatros A. Stress as a State o f Anticipatory Vigilance. Supernormalność [149] Patrz: Alan Harrington. Tym. „Perceptual and Motor Skills” 64.1.64.2466/pms. [147] Próbami odpowiedzi na to pytanie zapisano całe tomy. Arthur. 75­ 85. doi: 10.75.zainteresowane uważnością mogą skorzystać z książki Marka Williamsa i Danny’ego Penmana. Rodale Books. New York 2011. Magdalena Słysz. nr 1 (1987): s. Kuryłowicz. którzy wolą lżejszą wersję i trochę fantazji.

Paul: The Mind o f the Apostle. 45. 1976). pdf. Louis. Psychopaths. The Mask o f Sanity (St. s. Norton. The White Negro. . V. W. cassiopaea. org/cass/sanityj.com/resources/dati [152] Patrz: Harrington. s. 1941. W. pierwsza publikacja „Dissent” (jesień 1957). Michael White. [154] Patrz: L.learntoquestion. [150] Patrz: Cleckley. s. www. 233. San Francisco 2004. MO: C. From Jesus to Christianity: How Four Generations of Visionaries and Storytellers Created the New Testament and Christian Faith. [153] Szczegółowa biografia świętego Pawła i rozważania nad jego skomplikowaną psychiką.New York: Simon & Schuster. patrz: A. s. New York 1997. www. Mosby. 1972. [151] Patrz: Norman Mailer. HarperCollins.N. 391. Wilson.

London 1910 (tłumaczenie cytatu internet. 559-66. [157] Więcej na temat koncepcji przepływu.170. Macmillan. Moderator. „Journal of Abnormal Psychology” 115. patrz: Mihaly Csfkszentmihalyi. [158] Martin Klasen. został po raz pierwszy opublikowany w zbiorze Rewards and Fairies. Emotion at the Expense o f Cognition: Psychopathic Individuals Outperform Controls on an Operant Response Task. [156] Patrz: Derek G. Przepływ: psychologia optymalnego doświadczenia. nr 3 (2006): s. tłum. Richell. z którego pochodzą te wersy. Mitchell. wiersz Rudyarda Kiplinga. autor nieznany). Alan Leonard i James R. Rebecca A. Tilo TJ. Rene Weber.V. Magdalena WajdaKacmajor. Taszów 2005. [155] Jeżeli. Blair. Kircher. Mathiak i Klaus . Krystyna A.

Rawlings. Lawrence L. nr 46 (2004): 16369-73. [159] Patrz: Elsa Ermer. „Social Cognitive and Affective Neuroscience” 7. Kanada. Joshua D. Nyalakanti i Kent A. Kiehl. Long-Term Meditators Self-Induce High-Amplitude Gamma Synchrony During Mental Practice. 485­ 95. Prashanth K.1073/pnas. Richard Davidson jest szefem . Greischar. maj 2011. nr 4 (2012): s. „PNAS” 101. Nancy B. Abnormal Moral Judgments in Psychopathy. Neural Contributions to Flow Experience During Video Game Playing.1093/scan/nsr021. Greene. Matthieu Ricard i Richard J. doi:10. Montreal.Mathiak. [160] Patrz: Antoine Lutz. prelekcja zaprezentowana na konferencji Society for the Scientific Study of Psychopathy. Davidson. 0407401101. doi: 10.

rozdział 6 [w:] The Noble Eightfold Path: The Way to the End of . uk/sport/general/ot of-sport-how-a-red-dot-swung-it-foropen-champion-2030349. wisc. and Live And How You Can Change Them. patrz: http: //psyphz. The Emotional Life o f Your Brain: How Its Unique Patterns Affect the Way You Think. independent. New York 2012. Hudson Street Press. psych. edu. Psychology o f Sport: How a Red Dot Swung It for Open Champion. Right Mindfulness (Samma Sati). [161] Cytat pochodzi z artykułu Steve’a Connera. [162] Patrz: Bhikkhu Bodhi.Laboratory for Affective Neuroscience na University of Wisconsin. Więcej na temat prac laboratorium. Davidson i Sharon Begley. www. Feel. html. „The Independent”. co. Patrz również: Richard J. 20 lipca 2010.

Weatherhill. WA2000. Nicole D. Exploring the Relationship Between . [166] Mehmet Mahmut i Louise Cridland. Onalaska. [red. Bishop. BPS Pariyatti Publishing. bph077. Zindel V.Suffering.]. Mindfulness: A Proposed Operational Definition. „Clinical Psychology: Science and Practice” 11. Segal.1093/clipsy. [164] Patrz: Scott R. [165] Patrz: Shunryu Suzuki. Anderson. [163] Patrz: Mahasatipaiihana Sutta: The Great Discourse on the Establishing of Awareness. Vipassana Research Publications. et al. Trudy Dixon i Richard Baker. doi: 10. Onalaska. James Carmody. Zen Mind. Linda Carlson. nr 3 (2004): s. Mark Lau. WA1996. 230^41. Beginner’s Mind: Integrated Talks on Zen Meditation and Practice. Shauna Shapiro. New York i Tokyo 1970.

[168] Falkenbach i Tsoukalas.Psychopathy and Helping Behaviors.org/. przesłuchania przed podkomisją nr 3 . Philip G. Zimbardo. prelekcja zaprezentowana na konferencji Society for the Scientific Study of Psychopathy. Kanada. Prószyński i S-ka. Somerset Maugham. patrz: http://heroicimagination. W niewoli uczuć. Jadwiga Olędzka. Montreal. tłum. prelekcja zaprezentowana na konferencji Society for the Scientific Study of Psychopathy Montreal. Warszawa 1997. Can Adaptive Psychopathic Traits Be Observed in Hero Populations?. Kanada. maj 2011. The Power and Pathology o f Imprisonment. maj 2011. [169] Więcej na temat projektu Heroic Imagination. [167] Patrz: W.

Reforma więziennictwa i prawa więźnia: California. pierwsza sesja na temat kar. prisonexp. doi: 10. Judge.and Gals . Boston 1982. Washington. część II.1037/a0026021. . nr 2 (2012): s. Janis. BethA. nr 15. Government Printing Office. [171] Patrz: Timothy A. 390-407. 25 października 1971. org/pdf/congress. Congressional Record. Dziewięćdziesiąty Drugi Kongres. Houghton Mifflin. Livingston i Charlice Hurst. Więzienia.Komisji Sądowniczej Izby Reprezentantów.S. [170] Patrz: lrving L.Really Finish Last? The Joint Effects o f Sex and Agreeableness on Income „Journal of Personality and Social Psychology” 102. U. DC 1971. wydanie drugie. Groupthink: A Psychological Study o f Policy Decisions and Fiascoes. www. pdf. Do Nice Guys .

253-58. Ashgate Publishing. Hall. Hucker i Joachim Nitschke. „Journal of Abnormal Psychology” 120. „Law and Humań . patrz: Brent Turvey. [174] Patrz: Andreas Mokros.[172] Uma Vaidyanathan. Alison [red. David V. nr 1 (2011): s.]. 1999. Stephen J. [173] Dla zainteresowanych nauką profilowania. Criminal Profiling: An Introduction to Behavioral Evidence Analysis. Criminal Detection and the Psychology o f Cńme. San Diego: Academic Press. doi: 10. Jason R.1037/a0021224. Patrick i Edward M. Bernat. Michael Osterheider. VT 1997. Clarifying the Role o f Defensive Reactivity Deficits in Psychopathy and Antisocial Personality Using Startle Reflex Methodology. Brookfield. Christopher J. Canter i Laurence J. Psychopathy and Sexual Sadism .

hedonistów oraz maniaków władzy i mocy. które nakazują im zabijać. Można ich podzielić na trzy typy: zabójcy dążący do zaspokojenia żądzy (zabijają dla zaspokojenia seksualnego). Według typologii Kellehera seryjnych morderców (mężczyzn) podzielić można na cztery oddzielne kategorie: wizjonerów. Hedoniści najczęściej występujący typ seryjnych morderców (mężczyzn) . że zostało im powierzone dzieło oczyszczenia społeczeństwa z pewnej określonej grupy ludzi .są ukierunkowani na przyjemność. Wizjonerzy słyszą głosy bóstwa lub diabła. 188-99. członków mniejszości rasowych lub wyznaniowych czy homoseksualistów.zwykle zabijają prostytutki. Misjonarze uważają.Behavior” 35. zabójcy zorientowani na emocje (zabijają dla czystej przyjemności polowania . nr 3 (2011): s. misjonarzy.

czerpią satysfakcję z posiadania władzy nad podopiecznymi: często doprowadzają ich na skraj śmierci i w cudowny sposób . Czarna wdowa zabija członków rodziny. modliszki.i mordowania ofiary) oraz zabójcy dążący do komfortu (zabijają dla zysku materialnego). lecz traktując gwałt jako sposób na zdominowanie ofiary. Anioły śmierci pracują w szpitalach i domach opieki. z którymi nawiązała bliskie relacje. Maniacy władzy i mocy czerpią satysfakcję z manipulowania ofiarą i dominacji nad nią. Typologia Kellera dotycząca seryjnych morderców (kobiet) wyróżnia pięć typów: czarne wdowy. mścicielki i morderczynie dla korzyści. Wielu takich morderców wykorzystuje seksualnie swe ofiary. a jej głównym celem jest zyskanie uwagi i współczucia otoczenia. przyjaciół i ludzi. ale nie z powodu żądzy. anioły śmierci.

CT 1998 oraz Michaela Newtona. Checkmark . mścicielki i morderczyni dla korzyści. wydanie drugie.L. Praeger. Kellehera. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na temat seryjnych morderców. Murder Most Rare: The Female Serial Killer. U tego typu występuje zwykle zastępczy zespół Munchhausena. że modliszki zabijające w akcie seksualnym występują niezwykle rzadko (w zasadzie Aileen Wuornos jest jedyną seryjną morderczynią pasującą do tego opisu). The Encydopedia o f Serial Killers. Westport. wynikają z samej nazwy . Morderczynie dla korzyści to najczęściej występujący typ.choć powinno się zaznaczyć. kwalifikuje się tu niemal trzy czwarte zanotowanych przypadków. Kellehera i C.od niej ratują. to polecam książki Michaela D. Motywy modliszki.

Heilbrun. 546-57.0963— . Bantam Books. Alan Wallace. New York 2006. Cognitive Models o f Criminal Violence Based upon Intelligence and Psychopathy Levels . Davidson. nr 2 (2005): s. nr 4 (1982): s. New York 2003. Matthieu Ricard i B. Richard J. [176] Prace Paula Ekmana i Roberta Levensona zostały opisane we wprowadzeniu Daniela Golemana do książki Destructive Emotions: How Can We Overcome Them? A Scientific Dialogue with the Dalai Lama. 59-63. „Journal of Consulting and Clinical Psychology” 50.Books. Patrz również: Paul Ekman. Buddhist and Psychological Perspectiyes on Emotions and WellBeing . doi: 10.1111/j. [175] Patrz: Alfred B. „Current Directions in Psychological Science” 14.

patrz: Geshe Sonam Rinchen. Emotion in the Criminal Psychopath: Startle Reflex Modulation.] Ruth Sonam. Lang. . „USA Today” . [red.x. [red.2005.htm. i tłum. Bradley i Peter l. Ithaca. Margaret M. AtishiiS Lamp for the Path to Enlightenment.] Michael Sims. Snow Lion Publications. Penguin. Patrick.com/news/nation/2010 -1 0 05-ighwaykiller05_CV_N. [180] Patrz: Blake Morrison. the lesson o f the moth [w:] The Annotated Archy and Mehitabel. Along Highways. „Journal of Abnormal Psychology” 102. New York 1997.7214.usatoc. [177] Dane jeszcze niepublikowane.00335. Signs o f Serial Killings. nr 1 (1993): s. [181] Patrz: Don Marquis. 5 października 2010. 82-92. w w w . [178] Patrz: Christopher J. [179] Przystępny przewodnik po pismach i filozofii Atishy.

New York 2006. .

fakt ten nie umknął uwagi scenarzystów z Hollywood. Zmiany kierunku pola magnetycznego pobudzają atomy wodoru w mózgu do emisji sygnałów radiowych. [4] Aparat wykonujący funkcjonalny magnetyczny rezonans jądrowy to ogromny elektromagnes. w którego wnętrzu umieszcza się głowę badanej osoby. i wskazują. [2] Aluzja do tytułu filmu (przyp. kiedy wzrasta poziom tlenu we krwi. Powody opisałem w przypisach na końcu książki. [5] Wiele osób mających kontakt z psychopatami mówi o ich niezwykle przenikliwych oczach . [3] Self-Report Psychopathy Scalę: Version III. które obszary mózgu są najbardziej aktywne.). Dokładna przyczyna nie . tłum. Sygnały te ulegają wzmocnieniu.[1] Zwykle jest to On.

psychopaci zwykle mrugają nieco rzadziej niż reszta z nas . że intensywne spojrzenie psychopatów wynika z ich wielkiej koncentracji: podobnie jak najlepsi pokerzyści. Z jednej strony częstotliwość mrugania stanowi wskaźnik poziomu niepokoju. [6] Analiza czynnikowa to technika statystyczna służąca do odkrywania prostych wzorców relacji pomiędzy różnymi zmiennymi. która może się przyczyniać do powstawania ich specyficznej „gadziej” aury. używając . Jak już wspomniałem.jest jasna. Przede wszystkim pozwala określić. czy interesujące nas elementy można opisać.jest to autonomiczna cecha. bez przerwy psychologicznie „skanują przeciwnika” w poszukiwaniu emitowanych przez niego sygnałów emocjonalnych. Z drugiej jednak strony uważa się również.

[8] Tak naprawdę NEO stanowi część większego. [7] Jeśli chcecie poznać swój typ osobowości. Na przykład w modelu Cattella nadrzędny czynnik „ciepły” został wydestylowany z takich składowych opisowych jak „przyjacielski” . w tym osobowość. liczącego 592 pozycje kwestionariusza. możecie wypełnić skróconą wersję testu „Wielkiej Piątki” . „empatyczny” i „serdeczny” . dostępną na stronie www.mniejszej liczby zmiennych zwanych czynnikami. inteligencję i zachowanie.wisdomofpsychopaths. Techniki statystyczne umożliwiają ekstrapolację profilu osobowości psychopatycznej na podstawie samego NEO. który ocenia dużą liczbę zmiennych.com. [9] Tabela dostępna jest na stronie .

publikowany przez American Psychiatric Association. tłum.internetowej www. (Ukazała się 18 maja 2013 r. DSM-IV-TR doczekała się publikacji w 2000 roku.wisdomofpsychopaths. Ostatnia wersja.com. DSM-V ma się ukazać w maju 2013 roku. przez klinicystów i badaczy . a także w innych krajach świata. Podręcznik został po raz pierwszy opublikowany w 1952 roku. choć w różnym stopniu. Używany w Stanach Zjednoczonych. to źródło wspólnego języka opisu oraz standardowych kryteriów klasyfikowania zaburzeń psychicznych.) . .przyp.jak również przez farmaceutów i towarzystwa ubezpieczeń na życie oraz przez agencje nadzorujące stosowanie leków psychiatrycznych. [10] Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders (w skrócie DSM).

com. [16] PCL-R wykonywany jest w jednostkach zamkniętych przez specjalnie przeszkolony personel. Kraków 2010.[11] Pełną listę zaburzeń osobowości znajdziecie na stronie www. Bezwstyd. Charaktery. Op. Hare.pl za Teofrast.). Za podstawę służy staranna analiza akt osobowych i wywiad z pacjentem.). (przyp. tłum. tłum. [15] Terminologia za Robert D. tłum.wroc. Izydora Dąbska [w:] Tegoż Pisma t. IX. 1. Warszawa 1963 (przyp. Charaktery. cit. [14] Cytat za Robert D. Hare. 45-46 (przyp. Wydawnictwo Znak. tłum. Nie próbujcie . tłum.).wisdomofpsychopaths. rozdz. edycja komputerowa na ifkifa.uni.). s. tłum. [13] Tak jak w oryginale (przyp. [12] Teofrast. Psychopaci są wśród nas. Anna Skucińska.

właściwe dla danego wieku normy społeczne czy zasady. Ponadto CD powoduje istotne klinicznie upośledzenie funkcjonowania społecznego.testować tym narzędziem dyrektora waszego banku. poważne naruszanie zasad. a przynajmniej jedno w ciągu ostatnich sześciu miesięcy: agresja wobec ludzi i zwierząt. Co najmniej trzy z następujących kryteriów muszą występować w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. niszczenie własności. szkolnego lub zawodowego. wyłudzenia lub kradzieże. [17] Według DSM zaburzenia zachowania (CD) to powtarzające się i utrwalone wzory zachowania naruszającego podstawowe prawa innych osób lub ważniejsze. Wyróżnia się dwie postaci CD: pojawiające się w dzieciństwie (co najmniej jedno z kryteriów typowych wystąpiło przed dziesiątym rokiem .

). „kierownicze stanowisko w organizacji rządowej” . tłum. „utalentowany profesor. tłum. [20] Werdykt w sprawie Alexandra Holmesa głosił. Zastrzegał. który otrzymał wiele państwowych grantów” . Stanisław Barańczak.życia) oraz w wieku dorastania (żadne z kryteriów nie występuje przed dziesiątym rokiem życia). że marynarze mają obowiązki wobec pasażerów.oto niektóre wyznaczniku sukcesu w tym badaniu. ważniejsze nawet od ratowania własnego życia. Poznań 1992. „zarobił masę pieniędzy i przez trzy lata był burmistrzem” . „dziekan znanego uniwersytetu” . Wydawnictwo „W drodze” . [19] William Szekspir. Makbet. 35 (przyp. s. akt I scena 7. [18] „Pierwszorzędny detektyw” . że jeśli oskarżony miał szczególne . „właściciel dochodowego biznesu” .

odrzucanie ostrzeżeń. że oferty poniżej przedziału 20 do 30 procent stawki mają około 50 procent . to nie może powoływać się na działania konieczne dla ratowania siebie. [22] Wcześniejsze badania wykazały. 1972). którzy wyrażają sprzeciw. powstanie samozwańczej „policji myśli” strzegącej przed dopływem niepomyślnych informacji (Janis. które tworzy przekonanie o sukcesie i zachęca do podejmowania ryzyka. autocenzura. presja wywierana na członków grupy. które mogłyby zachwiać wiarę grupy we własną nieomylność. stereotypowe poglądy na temat przywódców „wroga” . [21] Objawy myślenia grupowego są następujące: poczucie wszechmocy.zobowiązania wobec zabitych. iluzja jednomyślności. wiara we własną moralność.

367-388). nr 4 (1982): s. ale w swych najlepszych latach z pewnością wykazywał wszystkie podstawowe cechy psychopaty. Ożarów Mazowiecki 2012. w społecznościach pszczół. 17 (przyp. Zresztą i tak badanie nie miałoby sensu.szans na odrzucenie (patrz Werner Guth.). An Experimental Analysis o f Ultimatum Bargaining. Pewnie udałoby mu się sfałszować wyniki! [25] Podobną dynamikę zaobserwowano w naturze. tak zwane pszczoły złodziejki atakują ule innych . [24] Nie badałem Franka Abagnale’a. nowe tłumaczenie. Rolf Schmittberger i Bemd Schwarze. Monika WyrwasWiśniewska. Sztuka wojenna. s. Kiedy brakuje żywności. tłum. Firma Księgarska Olesiejuk. tłum. „Journal of Economic Behavior and Organization” 3. [23] Sun Zi.

zabijając wszystko. w przeciwieństwie do normalnych pszczół strażników w koloniach pszczół miodnych. Być może należałoby je nazwać „berserkami pszczół” . co stanie im na drodze.pszczół. a w razie ataku walczyć na śmierć i życie. W niedawno opublikowanym badaniu mieszany zespół badaczy z University of Sussex w Wielkiej Brytanii i uniwersytetu w Sao Paulo w Brazylii opisał pierwszą na świecie pszczołę żołnierza. jest fizycznie wyspecjalizowana w obronie ula. w tym niekiedy również królową. (Patrz: Christoph Gruter. wyznaczając pszczoły strażników. . Ule chronią się przed złodziejkami. Takie pszczoły są o trzydzieści procent cięższe niż zwykłe robotnice. mają dłuższe nogi i mniejsze głowy. Mają one wypatrywać napastników. Ta podkasta pszczół Jatai (Tetragonisca angustula).

Cristiano Menezes. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. 6:31. Lewiatan czyli Materia. Warszawa 1954. Wszystkie cytaty biblijne za: Pallottinum Biblia Tysiąclecia. Czesław Znamierowski.pl (przyp. 1113398109). University of Sussex.W. forma i władza państwa kościelnego i świeckiego. tłum. s. „PNAS” 109.1073/pnas. ImperatrizFonesca i Francis L. [28] Ewangelia wg św. wersja online dostępna na biblia. Łukasza. PWN. Vera L. doi: 10. [26] Ten termin został po raz pierwszy użyty przez nieżyjącego już Johna Maynarda Smitha z Centre for the Study of Evolution. nr 4 (2012): 1182-86. 110 (przyp.deon. . Ratnieks. [27] Tomasz Flobbes.). tłum. A Morphologically Specialized Soldier Caste lmproves Colony Defense in a Neotropical Eusocial Bee.

co oczywiście nie było dla mnie żadnym zaskoczeniem. Johnny uzyskał bardzo wysoki wynik. [30] Jonason odkrył również. że choć niegrzeczne dziewczynki częściej zdobywają chłopców.tłum. odporności na stres. opracowany został przez Scotta Lilienfelda i Briana Andrewsa w celu oceny cech psychopatycznych u zwyczajnych ludzi.). beztroskim braku planowania. [29] Kiedy byliśmy w college’u. dwa pozostałe to eksternalizacja winy i impulsywny nonkomformizm). potencjale społecznym. który. nieustraszoności i bezduszności (sześć z ośmiu wymiarów obejmowanych przez kwestionariusz. dałem mu do wypełnienia kwestionariusz PPI. jak zapewne pamiętacie z poprzedniego rozdziału. związek między . szczególnie w makiawelicznym egocentryzmie.

pewnego siebie i charyzmatycznego mężczyzny. [31] Psychologowie ewolucyjni rozumieją ludzkie cechy i zachowania . Psychopatia wiąże się z brakiem neurotyzmu i lęku. składają się na obraz chłodnego. Oczywiście powody tego. a makiawelizm oznacza umiejętne manipulowanie ludźmi.takie jak . to inna sprawa.cechami mrocznej triady a liczbą krótkotrwałych związków jest silniejszy u mężczyzn niż u kobiet. Jednakże w dłuższym okresie często okazuje się. co może niwelować strach przed odrzuceniem i stwarzać aurę dominacji. narcyzm wiąże się z przebojowością i ostentacyjnym podkreślaniem własnego sukcesu. przynajmniej na krótką metę. Łącznie te trzy cechy. że jest inaczej. który odnosi sukcesy i z którym fajnie się pokazać. że niegrzeczni chłopcy zdobywają dziewczynki.

osobowość i strategie rozrodu . podając im liczby. odrywali ich uwagę. w różnych odstępach czasu. John Brown oraz Lloyd i Margaret Petersonowie. które wyewoluowały. Rozdali uczestnikom pulę liter do nauczenia się na pamięć i równocześnie. [32] W latach pięćdziesiątych amerykańscy naukowcy badający pamięć. które mieli zapamiętać. podawali nagle przypadkową trzycyfrową liczbę (na przykład 806) i kazali im odjąć od niej trzy. przeprowadzili następujące doświadczenie.jako funkcjonalne produkty selekcji naturalnej. psychologiczne adaptacje. Grupie . by przypomnieli sobie litery. albo zaraz potem. by rozwiązać problemy występujące w środowisku naszych przodków. Przykładowo osobom. prosili uczestników. którym kazali zapamiętać trzyliterową sylabę. Potem.

której nie zawracano głowy liczbami. [35] DTI śledzi ruchy cząsteczek wody w mózgu. 1958. Peterson i Peterson. litery zostały wymazane z pamięci po zaledwie osiemnastu sekundach (Brown. W zasadzie w grupie. W większości tkanki .kontrolnej pokazano litery. jedna ze studentek Portera. ale nie odwracano jej uwagi. której uwagę zakłócono. 1959). [34] TMS to nieinwazyjna metoda czasowej stymulacji mózgu. ustaliła również coś odwrotnego: psychopaci są lepsi w odczytywaniu mikroekspresji innych ludzi. Która z grup wykazała się lepszą pamięcią? Macie rację: ta. a zatem zbadać efekty pobudzenia lub zablokowania wybranych dróg przewodzenia. pozwalająca przerwać procesy korowe. Sabrina Demetrioff. [33] Co ciekawe.

wzdłuż aksonów przewodzących impulsy elektryczne z komórki w stronę synaps z komórkami odbiorczymi. określać grubość ich osłonki mielinowej i oceniać strukturalną integralność. cząsteczki wody układają się kierunkowo. badacze potrafią stworzyć „wirtualne” obrazy aksonów. cząsteczki wody rozpraszają się wielokierunkowo.ona właśnie czyni białą substancję mózgową białą . tłustej mieliny . Aksony. które przewodzą impulsy elektryczne pomiędzy różnymi obszarami mózgu. Jednakże w skupiskach wypustek neuronów w substancji białej. „wodoodporną” powłokę z białej. podobnie jak w większości innych rodzajów tkanek.której grubość może się wahać. analizując tempo i kierunek rozpraszania się cząsteczek wody.mózgowej. czyli długie wypustki neuronów. posiadają izolującą. A zatem. .

a szympansy od swoich opiekunów. które mają . Obraz uzyskuje się. a w niektórych przypadkach nawet pomiędzy ludźmi a zwierzętami! Psy „zarażają się” ziewaniem od swoich właścicieli.[36] PET pozwala obserwować dyskretną aktywność neurochemiczną w wybranych częściach mózgu. podczas gdy badany wykonuje określone czynności. Powszechnie akceptowane są dwa wyjaśnienia. Następnie śledzi się jego przemieszczanie za pomocą mapowania emisji promieniowania gamma. wstrzykując do krwiobiegu ochotnika obojętny dla zdrowia i ulegający szybkiemu rozpadowi znacznik radioaktywny. myśli o danych rzeczach lub odczuwa konkretne emocje. [37] Zaraźliwe ziewanie wskazuje na głębokie związki fizyczne wśród ludzi i wśród zwierząt. Albo osoby.

tego. albo po prostu im się to nie udziela. że w jej trakcie przeprowadzone zostaną różnego rodzaju badania ich kompetencji. co „dzieje się” w mózgach innych ludzi. Wraz z kolegą. słabiej zarażają się ziewaniem. [38] Mówiąc najogólniej. jak i emocjonalnym. Nickiem Cooperem.problemy z empatią. teoria umysłu odnosi się do zdolności widzenia. takie jak na przykład . [39] W takim teście ochotnicy zwykle mają bardzo ograniczony czas na przygotowanie się do rozmowy o pracę. przy czym uprzedza się ich. zarówno w sensie kognitywnym. ponieważ nie zwracają uwagi na ziewanie innych. staramy się zbadać odruch ziewania u psychopatów w programie badawczym prowadzonym obecnie w Szwecji.

[40] Indeks Reaktywności Interpersonalnej (Interpersonal Reactivity lndex. ocena komunikacji niewerbalnej itp. staram się zrozumieć stanowisko innych” . to nim podejmę decyzję.analiza częstotliwości głosu. często budzą we mnie troskę i ciepłe uczucia” albo „Jeśli pojawia się różnica zdań. jedno na troje dzieci w wieku od jedenastu do szesnastu lat nie posiada ani jednej książki. w skrócie IRI) to wystandaryzowany kwestionariusz zawierający takie twierdzenia jak: „Ludzie. [41 ] Według badania przeprowadzonego przez brytyjską organizację charytatywną National Literacy Trust w 2011 roku. którzy mają mniej szczęścia niż ja. że w dzisiejszej Wielkiej Brytanii jest . Oznacza to. podczas gdy w 2005 roku nie posiadało jej tylko jedno dziecko na dziesięcioro.

[42] Dokładniej chodzi tu o okres powolnego wzrostu (SGP). że nigdy nie było w księgarni. U chłopców przypada on między dziewiątym a dwunastym rokiem życia. .około czterech milionów dzieci bez książki. Niemal dwadzieścia procent dzieci z osiemnastu tysięcy badanych odpowiedziało. Overcome and Succeed (przyp. bezpośrednio poprzedzający pokwitanie. [45] W oryginale: mentalność SOS: Strive. tłum. tłum. kiedy czynniki środowiskowe mają największy wpływ na ciało. A dwanaście procent. [44] Najprawdopodobniej cytat pochodzi z listy dialogowej serialu Sherlock produkcji BBC z 2010 roku (przyp.).). że nigdy nie dostało w prezencie książki. [43] Gran Turismo to popularna gra wideo: symulacja wyścigów samochodowych.

a nie za prawdziwe spotkanie z Bogiem. tajemnicza aluzja Szawła do stanu swojego zdrowia [Drugi list do Koryntian. w którym wybór (przesunięcie przełącznika) polega na przekierowaniu . [Dzieje Apostolskie 22.[46] Dzisiejsi specjaliści od neuroteologii uważają doświadczenie Szawła za charakterystyczne dla padaczki skroniowej.podobnie jak własna. że dany mu jest „oścień dla ciała. Była to forma dylematu zwrotnicy wymyślonego przez Philippę Foot (patrz: rozdział pierwszy).7]) i jego późniejsza czasowa ślepota z pewnością przystają do takiej diagnozy . dlaczego Mnie prześladujesz?. Szawle.7]. który nazwali „nieosobistym”. „żebym się nie unosił pychą”. 12. [47] Kiehl i jego koledzy wykorzystywali również trzeci typ dylematu. „Światło z Niebios” . wysłannik szatana”. halucynacje słuchowe („Szawle.

. aż do swego aresztowania w 1983 roku za posiadanie broni bez zezwolenia.pociągu na inny tor. gdzie zabije on tylko jedną osobę zamiast pięciu. Jego zeznania doprowadziły policję do ciał 246 ofiar . Lucas zabijał przez trzydzieści lat. Pod koniec lat siedemdziesiątych miał wspólnika.za zamordowanie 189 z nich został potem skazany.. Ottisa Toole’a. kiedy podczas kłótni zadźgał matkę nożem. [49] Henry Lee Lucas był niezwykle płodnym amerykańskim seryjnym mordercą. [48] Bezwstydna obojętność na praktyki monogamii prowadzi do swobody seksualnej. razem . jaki żył na świecie” . a potem odbył stosunek seksualny z jej ciałem. Kiedyś określono go mianem „największego potwora. i większego rozpowszechniania genów. od 1960 roku.

Pewnego razu przejechali dwa stany. choć nie wyłącznie. bawili się. „Łapałem ich. a potem. czy coś. jak szukali podwózki. Jechaliśmy dalej i dobrze się bawiliśmy. nim się zorientowali. nim ofiara się zorientowała. autostopowiczów.wędrowali przez południe Stanów Zjednoczonych. „Nie żywiłem żadnych uczuć wobec tych ludzi ani tych przestępstw”. . W 2001 roku Lucas umarł w więzieniu na atak serca. zabijałem ją i gdzieś porzucałem” . Jego historię przedstawiono w 1986 roku w filmie Henry: Portret seryjnego mordercy. że ucięta głowa ostatniej ofiary leży na tylnym siedzeniu samochodu. stwierdził kiedyś Lucas. bo uciekali. no wiecie. atakując głównie.

muza.Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA ul. 22 6211775 e-mail: info@muza.com.pl Wersja elektroniczna: MAGRAF s.. Marszałkowska 8 00-590 Warszawa tel.c.com. Bydgoszcz .pl Dział zamówień: 22 6286360 Księgarnia internetowa: www.