BEZPŁATNA GAZETA REGIONU OLSZTYŃSKIEGO | NR 4 | 22 KWIETNIA2016

szukaj nas na facebooku/pozaolsztyn.pl

Dlaczego boją się obwodnicy?
Olsztynowi mówią „nie!”
Mieszkańcy trzech gmin sprzeciwiają się plano- Gmina Stawiguda włączona do Olsztyna? Trwa
wanej trasie obwodnicy Olsztyna
dyskusja nad kontrowersyjnym pomysłem
Barczewo . Biskupiec . Dobre Miasto . Dywity . Gietrzwałd . Jeziorany . Jonkowo . Kolno . Olsztynek. Purda . Stawiguda . Świątki

Nigdy się nie
zestarzeję
Warmia i Mazury od zawsze były znane z urokliwych krajobrazów.
Kryją w sobie jednak nie tylko piękne widoki, ale także dźwięki. Odkryje je
przed nami Anna Broda na swojej najnowszej płycie

4

Gmina Gietrzwałd:

Gmina Purda:

Gmina Jeziorany:

Nowe stowarzyszenie będzie podejmować działalność na rzecz
ogółu społeczności zamieszkującej wieś Tomaryny

Wpłynęły już pierwsze wnioski
od mieszkańców, którzy chcą
odpracować swój dług wobec
samorządu

Rodzina, przyjaciele i wszyscy, którzy znali i cenili Stanisława Sieradzkiego, wzięli udział w drugiej edycji
sportowego święta

Tu jest miejsce na
Twoją reklamę
Poza Olsztyn . 22 kwietnia2016

Gmina Dobre Miasto:
Młodzi artyści zaprezentowali
się podczas finału regionalnego konkursu wokalnego.
Najlepsi pojadą do Opola

Zadzwoń

512 202 240

2
stopka redakcyjna
Redakcja „Poza Olsztyn”
Złotoria, ul. 8 marca 28
redakcja@pozaolsztyn.pl
Wydawca
Goldendorf
Redaktor naczelny
Radosław Rzeszotek
Redaktor wydania
Kinga Baranowska
(GSM 796 302 471)
Dziennikarze
Michał Ciechowski
Joanna Koszczka
Hanna Łozowska
Katarzyna Skobejko
Robert Szczepaniak
Zdjęcia
Hanna Łozowska
REKLAMA
Aleksandra Grzegorzewska
(GSM 512 202 240),
Małgorzata Kramarz
(GSM 607 908 607),
Iwona Zuchniak
(GSM 500 324 572)
Korekta
Agnieszka Luberadzka
reklama@pozaolsztyn.pl
Skład
Studio Poza Olsztyn
Druk
Agora S.A
ISSN 4008-3456
Redakcja nie odpowiada za treść
ogłoszeń.
***
Na podstawie art.25 ust. 1 pkt
1b ustawy z dnia 4 lutego 1994
r. o prawie autorskim i prawach
pokrewnych Agencja Public
Relations Goldendorf zastrzega,
że dalsze rozpowszechnianie
materiałów opublikowanych
w “Poza Olsztyn” jest zabronione bez zgody wydawcy.

Poza Olsztyn . 22 kwietnia2016

REKLAMA

W czwartek 21 kwietnia b.r.
w Centrum Kulturalno-Kongresowym Jordanki w Toruniu odbyła się konferencja prasowa, na
której podpisano list intencyjny
w sprawie organizacji konferencji Miasto Plus Forum Inteligentnych Miast i Nowoczesnych
Technologii. Sygnatariuszami
byli Prezydent Miasta Torunia
Michał Zaleski, Ewa Świstuniuk
– Prezes Zarządu Infor Biznes
Sp. z o.o. oraz prof. dr. hab. Wojciech Wysota, reprezentujący
Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Miasto Plus Forum Inteli-

gentnych Miast i Nowoczesnych
Technologii to wyjątkowa inicjatywa wychodząca naprzeciw
wyzwaniom
współczesności
skierowana do samorządowców,
ekspertów i firm oferujących inteligentne usługi i produkty.
Nasilające się w całej Polsce
procesu suburbanizacji sprawiają, że miasta i otaczające je gminy
stają się, ściślej niż do tej pory,
powiązane funkcjonalnie między
sobą. Dotychczasowe dyskusje
o innowacjach technologicznych
w samorządzie były jednak zbyt
często skupione na kilku największych aglomeracjach. Jednocześnie brakuje forum, które

dedykowane byłoby wyzwaniom
technologicznym, jakie stoją
przed mniejszymi ośrodkami
miejskimi i sąsiadującymi z nimi
gminami.
Wychodząc naprzeciw najbardziej istotnym zadaniom samorządu strony podpisanego
porozumienia stworzyły projekt
Miasto Plus. To dwudniowa konferencja, która odbędzie się w Toruniu w dniach 20-21 września
2016 r. W jej ramach odbędzie się
jedenaście bloków tematycznych,
skupiających w sobie największe
wyzwania stojące przed współczesnymi samorządami. Są nimi:
spójność, społeczeństwo, zarzą-

Poza Olsztyn . 22 kwietnia2016

dzanie, otwartość, bezpieczeństwo i ekologia.
W każdym z paneli zaprezentowane zostaną doświadczenia
z całej Polski w projektowaniu,
koordynowaniu i implementowaniu innowacyjnych rozwiązań w małych i dużych gminach, miastach i aglomeracjach.
Przedstawimy dobre praktyki we
wdrażaniu najnowocześniejszych
technologii dostępnych na polskim i europejskim rynku. Wskażemy zaproponujemy najefektywniejsze źródła finansowania
nowych inwestycji. Forum jest
jednocześnie połączone z prezentacją dostępnych na rynku roz-

3

wiązań w takich dziedzinach jak:
płatności mobilne, systemy transportowe, partycypacja społeczna,
usługi finansowe, promocja turystyczna.
Zapraszamy Państwa do udziału w projekcie Miasto+ Forum
Inteligentnych Miast i Nowoczesnych Technologii, które odbędzie się w dniach 20-21 września
2016 r. w Toruniu w Centrum
Kulturalno-Kongresowym Jordanki (Aleja Solidarności 1-3).
Szczegółowe informacje dostępne
są na stronie internetowej www.
miasto.plus oraz na Facebooku
fb.com/miasto.plus.

4

TEMAT NUMERU

Nigdy się nie
zestarzeję
Artystka z regionu na swojej nowej płycie odkryje
w osobliwy sposób Warmię i Mazury
Hanna Łozowska | fot. autor

Dlatego muszę jak najszybciej nięte z tutejszej tradycji. To muAnia Broda żyje aktywnie. waniu codzienności.
Śpiewa, gra na tradycyjnych,
Tę codzienność Ania spędza domknąć obecny projekt.
zyka, której czas powstania na
folkowych cymbałach, nagry- w Olsztynie w otoczeniu zatoMała zapowiedź wierszyków- ziemiach Warmii i Mazur może
wa i koncertuje. Dziś stoi przed rzańskich, ponad stuletnich ka- -masażyków już zdobywa po- sięgać nawet baroku. Wszystko
szansą
pokazania
podane w świeżej interpretacji
światu zapomnianej
Ani Brody i artystów, z którymi
lub całkiem nieznawspółpracuje – Jacka i Jakuba
nej muzyki terenów
Mielcarków, Mateusza Szemraja,
warmińsko-mazurMaćka Kierzkowskiego i Iwony
skich. To dwadzieścia
estem malutką częścią świata i staram się żyć w Sojki.
tradycyjnych utwo– Warmia jest dworska, a Marów - od modlitwy harmonii z resztą m dłużej na nim jestem tym więcej zury – dzikie i leśne – tłumaczy
do świętej Apolonii
Ania.
od bolących zębów, widzę piękna a to co widzę przetwarzam na dźwięki
I chociaż w granicach Olszpo muzykę do kłótni
tyna, gdzie od paru lat mieszka
i… miłosnych schale też pielęgnuję dziecko w sobie wiarę w spełnianie cymbalistka, jest tylko (lub aż)
dzek. Ania Broda
piętnaście jezior, to w wojewódzsama przyznaje, że marzeń
twie rzeczywiście można je liczyć
nowa płyta ma być
w tysiącach.
użyteczna i na każdy
– Warmia to moja piękna
dzień w roku.
pularność na fanpage’u artystki, przyjaciółka – opowiada.
mienic. Pasuje do tego miejsca,
Dzieciństwo i młodość spęale w tym momencie prymat
Cymbały wileńskie mogą wnosząc w nie coś, co uchwytne
dziła
w Węgajtach w gminie
wiedzie
zupełnie
inne
zadanie.
mieć nawet sto strun. Żeby dopiero okiem uważnego obJonkowo.
Już jako dorosła kowzmocnić dźwięk umieszcza się serwatora. Jest kwiecień, ale na Mowa o Thousand Lakes, czyli bieta wybrała na miejsce do
po pięć na tej samej wysokości. pobliskim drzewie wiszą świą- „Tysiącu Jezior”, bo taki tytuł bę- życia Olsztyn. Ale to w JonkoPotem artysta uderza pałeczka- teczne bombki. Wiosna zawitała dzie nosić najnowsza płyta Ani wie wszystko się zaczęło. Teatr
mi, wydobywając charaktery- jednak i w to miejsce, więc bożo- Brody. Na portalu PolakPotrafi. „Węgajty” uformował się około
narodzeniowe ozdoby niedługo pl udało jej się zebrać już prawie
styczne drżenie i pogłos.
roku 1986, przyciągając coraz
Ze swoimi cymbałami Ania znikną w gąszczu liści. Pozostały 40% potrzebnej kwoty. Thousand więcej twórczych, młodych luBroda nie rozstaje się od ponad czas Ania spędza w trasie, bo na Lakes to piosenki warmińsko- dzi. To grupa ludzi związanych
dwudziestu lat, chociaż są cięż- zainteresowanie swoją twórczo- -mazurskie, całkowicie zaczerp- z teatrem zauroczyła licealistkę
kie. Jeszcze przez telefon mówi ścią nie może narzekać. Niedawmi, że ważą kilkadziesiąt kilogra- no wróciła z Paryża, gdzie wymów. Zapakowane są w wieloko- stępowała ze skrzypaczką Iwoną
lorowy futerał, a w nim trzyma Sojką. Na co dzień koncertuje
także zadarte na krańcach pa- jednak w Polsce. Tworzy, kiedy
łeczki i płyty z muzyką. Swoich trójka jej dzieci maszeruje do
albumów do tej pory wydała sie- szkoły. I wieczorami.
– Dziś w nocy napisałam trzy
dem, w tym cztery z Kapelą BroCiąża nie przeszkodziła młodej kobiecie na wypicie
dów. Większość z charaktery- piosenki – mówi, kiedy spotykastyczną ludycznością, chociaż to my się pierwszy raz. Ania błyskakilku puszek piwa i rozsmakowaniu się w wódce
jazz zainspirował ją jako pierw- wicznie wyrzuca z siebie myśli.
szy. Ale bardziej inspirująca od Urzeka otwartością. – To wierMichał Ciechowski
jazzu jest dla Ani surrealistycz- szyki-masażyki. Czasami mam
Pod koniec marca na Oddział wiadomo, jak często mieszkanność baśni i dziecięcych opowia- takie chwile, gdy rozsadza mnie
Ratunkowy Szpitala Woje- ka powiatu olsztyńskiego spożydań, zawarta w nich ciekawość muzyczna energia. Mam już
wódzkiego w Olsztynie z bóla- wała alkohol, będąc w ciąży.
świata, nieoczywistość w opisy- w głowie tyle nowych pomysłów!
- Pierwsze badanie alkomami porodowymi trafiła 34-letnia mieszkanka powiatu. Przy tem wykazało, że kobieta ma we
pierwszym kontakcie lekarze krwi trzy promile – informuje
wyczuli od pacjentki woń alko- podkom. Mariola Plichta, ofiholu. U kobiety w dziewiątym cer prasowy Komendy Miejskiej
miesiącu ciąży alkomat wyka- Policji w Olsztynie. – Lekarze
zał ponad trzy promile alko- podjęli kolejne badania, po których można było stwierdzić, iż
holu.
stężenie alkoholu wzrasta. OstaW rozwijającym się płodzie teczny wynik pokazał trzy i pół
alkohol czyni ogromne spusto- promila.
Sprawą pijanej przyszłej
szenie – uszkadza go, powodując nieodwracalne zmiany matki od razu zajęła się policja.
w organizmie nowego życia. Nie Poinformowany został Gminny

‘‘
A

J

,

.

.I
,

,

,

,

.

Mamo, nie pij!

Poza Olsztyn . 22 kwietnia2016

Anię. Do tego stopnia, że postanowiła się przyłączyć.
Cymbały dostała w prezencie,
więc zaczęła grać. Śpiewa zaś odkąd pamięta. Do dziś jest jedną
z niewielu osób na świecie, które
nie tylko ogrywają ten związany
z muzyką folkową instrument,
ale też są w stanie połączyć to
z wokalem.
Cyganeryjne Węgajty zostały
w jej sercu, być może kształtując
to, czym zajmuje się dzisiaj. Bo
Ania postanowiła metafizycznie
wrócić do korzeni, wydać płytę
w stu procentach warmińską. To
nie tylko możliwość pokazania
światu życia kulturalnego swojej
małej ojczyzny, ale też szansa na
udowodnienie tym Warmiakom,
którzy wciąż niedowierzają, że
jednak mają swoją – niezwykłą –
tożsamość.
Muzykę Ania odnalazła
w zapiskach nutowych skatalogowanych przez Instytut Sztuki
Polskiej Akademii Nauk, którego naukowcy w latach 50.
zajmowali się badaniami etnograficznymi w tej części Polski.
Część udało się pozyskać dzięki
archiwalnym nagraniom Radia
Olsztyn. A jeszcze inne z nich to
przyśpiewki, jakie usłyszała od
leciwych mieszkańców rodzinnej
wsi. Ci są w stanie pamiętać piosenki śpiewane przez własnych
dziadków.
Chłopek ci ja chłopek,
w polu dobrze orzę.
Wszystko mi się dobrze dzieje,
chwała Tobie, Boże.
Mam koników parę,
cztery wołki w pługu,
chałupeńka malusieńka
bez żadnego długu.
– To moje credo – mówi
Ania. - Jestem „szczęśliwy” i nic
mi więcej nie potrzeba. Jestem
malutką częścią świata i staram
się żyć w harmonii z resztą. Im
dłużej na nim jestem, tym więcej widzę piękna, a to, co widzę,
przetwarzam na dźwięki. Ale też
pielęgnuję dziecko w sobie, wiarę
w spełnianie marzeń.
I chociaż na co dzień śpiewa:
„ja mam lat cały świat” to, jak
sama przyznaje, nigdy się nie zestarzeje.
Projekt Ani Brody wspierać
można na stronie: https://polakpotrafi.
Ośrodek Pomocy Społecznej
w Jonkowie, który skierował
sprawę do sądu rodzinnego.
- Gdy na początku kwietnia
otrzymaliśmy informację od
lekarzy, kobieta jeszcze nie urodziła – dodaje rzecznik prasowy
policji w Olsztynie. – Sprawa
trafiła do Prokuratury Olsztyn-Północ. Ewentualne zarzuty
będą mogły być postawione dopiero, gdy przebadane zostanie
urodzone dziecko.
Prokuratura
postanowi
o swoich dalszych czynnościach
po badaniach, które prawdopodobnie zostaną przeprowadzone jeszcze w kwietniu, gdyż na
ten miesiąc lekarze wyznaczyli
termin porodu. Kobiecie grozi
do 5 lat pozbawienia wolności.
Jak udało nam się ustalić,
34-letnia mieszkanka powiatu olsztyńskiego urodziła już
czwórkę dzieci. W związku z sytuacją w rodzinie dzieci trafiły
pod opiekę rodzin zastępczych

REKLAMA

5

Zawody w imię bezpieczeństwa
Właściciel Firmy Budowlanej GN-KNIT mgr inż. Krzysztof Gołombek
oraz Inspektor Budowlany ze Szwecji Lennart Sandberg

Seminaria Państwowej Inspekcji Pracy prowadzone przez Inspektora Pracy
Włodzimierza Wiśniewskiego

Każdego roku na terenie naszego kraju dochodzi do kilku
tysięcy wypadków przy pracach
budowlanych.
W ich wyniku ginie ponad 50
pracowników. Ponad 20 procent
z tych najbardziej tragicznych
zdarzeń to efekt upadków z wysokości spowodowanych niedostatecznym zabezpieczeniem pracowników firm budowlanych.
Jednym ze sposobów zapewnienia bezpieczeństwa osobom
wykonującym prace na wysokości jest wykonanie rusztowania,
które, aby dobrze spełniało swoją rolę, musi zostać zmontowane
przez profesjonalistów.
Dzięki sponsorom strategicznym producentowi rusztowań
firmie Altrad Mostostal z Siedlec
oraz firmie budowlanej GN-KNIT B.D. z Olsztyna podziwialiśmy 08.04.2016 r. jednych
z najlepszych w Polsce monterów
rusztowań na „I Warmińsko-Mazurskich Mistrzostwach w Bezpiecznym Montażu Rusztowań”
– pierwszych tego typu zawodach
w Polsce, które odbyły się w Olsztynie na terenie Centrum Szkoleń
Budowlanych przy ul. Lubelskiej
33C. Na starcie stanęło 20, trzy
osobowych ekip. Kryteriami oceny nie był czas, a znajomość zasad
montażu i demontażu rusztowa-

nia, dokładność, doświadczenie
oraz bezpieczeństwo pracy ze
szczególnym zwróceniem uwagi
na pracę, na wysokości. Dla laureatów organizatorzy ufundowali
bardzo wartościowe nagrody rzeczowe oraz niepowtarzalne medale i statuetki BMR 2016.
W programie Mistrzostw
przewidziano m.in. wystawę
nietypowych konstrukcji wykonanych z rusztowań, seminaria
z udziałem ekspertów Państwowej Inspekcji Pracy z Olsztyna,
Urzędu Dozoru Technicznego
z Olsztyna oraz Instytutu Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa
Skalnego z Warszawy, pokazy
technik dostępu linowego używanych przy pracach na wysokości z elementami ratownictwa
i udzielania pierwszej pomocy
zaprezentowanych przez Komendę Miejską Państwowej Straży
Pożarnej w Olsztynie, pokazy
chemicznych metod kotwienia
rusztowań z badaniem wytrzymałości kotew na wyrywanie,
przyrządami firmy PIONART
przeprowadzonych przez firmę
JURGO z Olsztyna, pokazy transportu pionowego wciągarkami
GEDA przeprowadzone przez
firmę BLAR z Gdańska oraz pokazy transportu poziomego, polegającego na załadunku wózkami widłowymi marki HELI przez

Dyrektor Centrum Szkoleń Budowlanych WM ZDZ Bogusław Tański

firmę Track Motors z Olsztyna,
samochodów dostawczych marki IVECO dostarczonych przez
firmę EUROPOL AG z Olsztyna. Dodatkowo przeprowadzano
pokazy na stoiskach wystawców
np.: HILTI, Hitachi, Ramirent,
Północna Grupa Narzędziowa,
SUPREX. Bardzo ważne i niepowtarzalne wydarzenia BMR podczas, którego w jednym miejscu
można było zobaczyć i zapoznać
się z aktualną ofertą firm branży
rusztowaniowej, budowlanej, bhp
i szkoleniowej. Wystawiali się
w Olsztynie, z całej Polski, firmy
produkujące i sprzedające rusztowania, urządzenia i sprzęt do
pracy na rusztowaniu i bezpiecznej pracy na wysokości oraz bhp
i pierwszej pomocy.
Mistrzostwa BMR skierowane
jest do firm zajmujących się wynajmem i montażem rusztowań,
pracodawców, prezesów, dyrektorów , kierowników i inspektorów oraz pracowników firm
budowlanych, służb bhp oraz do
studentów i uczniów szkół średnich kierunków technicznych
i zawodowych oraz społeczności
lokalnej.
Organizatorami Mistrzostw
BMR jest firma rusztowaniowa JURGO z Olsztyna i ośrodek
szkoleniowy Centrum Szkoleń
Budowlanych W-M ZDZ w OlszPoza Olsztyn . 22 kwietnia2016

tynie.
Wydarzenie patronem honorowym objął Prezes Urzędu Dozoru Technicznego w Warszawie
Pan Mieczysław Borowski, Główny Inspektor Pracy Państwowej
Inspekcji Pracy w Warszawie Pan
Roman Giedrojć, Instytut Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa
Skalnego w Warszawie dr hab.
Stefan Góralczyk prof. IMBiGS
oraz Rektor Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego prof. dr
hab. Ryszard J. Górecki.
Ideą Organizatorów „I Warmińsko – Mazurskich Mistrzostw
w Bezpiecznym Montażu Rusztowań” jest propagowanie, nauczanie i przypominanie zasad
bezpiecznej pracy na wysokości
z wykorzystaniem rusztowań,
pokazanie jak trudny, niebezpieczny, odpowiedzialny i nie
doceniany jest zawód montera
rusztowań przez pracodawców,
jednostki nadzorujące i instytucje
państwowe.
W przeprowadzonych „I Warmińsko – Mazurskich Mistrzostw
w Bezpiecznym Montażu Rusztowań” zwyciężyła ekipa firmy
Ramirent ze Szczecina, zaraza za
nią ekipa firmy AGABIT z Warszawy, a trzecie miejsce zdobyła
ekipa z Olsztyna firmy KARZA.
Podczas Mistrzostw przeprowadzono liczne konkursy. Konkurs

na „Najciekawszą bryłę rusztowaniową BMR” wygrał producent rusztowań firma DELATA
BUD z Warszawy, konkurs na
„Najciekawsze stoisko Wystawcy BMR” wygrała firma METALZBYT z Olsztyna, konkurs
na „Najciekawszy pokaz BMR”
zwyciężyła KM PSP z Olsztyna.
Ogłoszony konkurs na Facebooku oraz stronie internetowej
wydarzenia www.bmrolsztyn.pl
na nadsyłanie „Najciekawszych
zdjęć rusztowania” wykonanych
własnoręcznie wygrał:
Miejsce I Pan Roman Rosiński - zwałowarka w kopalni węgla
brunatnego ok. 110.000 m3 rusztowań modułowych firmy Plettac,
Miejsce II Pan Piotr Wykner
- Konstrukcja pod reklamę wolnostojąca przy obwodnicy Warszawy
Miejsce III Pan Jerzy Safijański - Złota kopula pagody Shwedagon w Rangunie
Pragnąłem zobaczyć uśmiechnięte twarze montażystów, gdy
zobaczyłem zwycięzców na podium i pozostałych obok podium,
poczułem satysfakcję z przeprowadzonych Mistrzostw. Wszystkich gratuluję odwagi i być może
spotkamy się za rok. Pozdrawiam
Robert Jurkiewicz

6

REGION

Dlaczego boją się obwodnicy?
Południowy odcinek obwodnicy Olsztyna będzie przebiegać na terenie trzech gmin: Stawigudy, Purdy i Barczewa.
Jednak nie wszyscy mieszkańcy powiatu zareagowali na tę wiadomość z entuzjazmem
Hanna Łozowska | fot.autor
Umowa na wykonanie południowej części objazdu Olsztyna została podpisana pod
koniec marca. Jej trasę wyznaczono przez tereny trzech samorządów. Jednak nie wszyscy
są z tego powodu zadowoleni. Mimo że inwestycja będzie
gotowa dopiero za kilka lat,
mieszkańcy już teraz boją się
hałasu, zanieczyszczeń, a przede
wszystkim… przebiegu drogi.
Na planowaną budowę obwodnicy najbardziej uskarżają się
mieszkańcy pobliskiego Bartążka
w gminie Stawiguda. Trasa ma
przebiegać w odległości zaledwie
kilkuset metrów od ostatniego
domu. Jego mieszkanka, Magdalena Giżyńska, wybrała podolsztyńską wieś ze względu na
cichą i spokojną okolicę. Ta sielanka wkrótce się skończy.
– Najbardziej przerażeni jesteśmy samą budową, która prawdopodobnie będzie powodowała
hałas na wiele miesięcy – mówi
Magdalena Giżyńska.
Karol Głębocki, specjalista do
spraw komunikacji społecznej
olsztyńskiego oddziału GDDKiA
zapewnia, że projekty tworzone
były z uwzględnieniem potrzeb
mieszkańców gmin, przez które
przebiegać będzie nowa droga.
– Planując inwestycję, stara-

spowodowanego przez ciężarówki.
Jednocześnie mieszkańcy Starego Olsztyna już dziś cieszą się
na myśl o remoncie dróg lokalnych.
– Nie narzekamy na infrastrukturę, którą mamy. Zrozumiałe jest, że podczas budowy
obwodnicy lokalne drogi ucier-

pią, więc mamy nadzieję, że nie
będziemy musieli długo czekać
ich remont – dodaje sołtys.
Z planowanej obwodnicy
zadowoleni są jednak mieszkańcy wsi Szczęsne, przez którą przebiega droga krajowa nr
53, łącząca Olsztyn z Ostrołęką.
Zmartwieniem tutejszych pozostaje wprawdzie możliwość odprowadzania wód z obwodnicy
do rzeki, ale, jak zapewnia sołtys,
Andrzej Zienkiewicz, nastroje są
mimo wszystko pozytywne.
– Dla nas to szansa. Spodziewamy się wprawdzie większego
natężenia hałasu, ale mamy też
nadzieję na rozładowanie ruchu
przez naszą wieś – tłumaczy.
Budowę południowej części
obwodnicy Olsztyna zrealizuje
spółka BUDIMEX. Na wykonanie zadania przedsiębiorstwo
będzie miało 28 miesięcy, nie
włączając okresów zimowych.
Nowy odcinek obwodnicy będzie
mierzył 14,7 kilometra, licząc od
drogi ekspresowej S51 aż do krajowej „szesnastki”. Trasa obwodnicy przebiegnie w pobliżu miejscowości Tomaszkowo, Bartąg
i Bartążek w gminie Stawiguda
oraz w okolicach Starego Olsztyna, Szczęsnego i Klebarka Małego
w gminie Purda. Realizacja inwestycji pochłonie 913 milionów
złotych.

skują dwie fundacje broniące
praw zwierząt.
Przed sądem zeznawali już
mieszkańcy wsi Elgnówek. Wtedy rozprawę odroczono na 29
kwietnia. Na wokandzie pojawią
się policjanci, którzy prowadzili
sprawę. Wśród nich znajdzie się
funkcjonariusz, który zaopiekował się czworonogiem i zrobił
wszystko, aby ten mógł przejść
rehabilitację.
- Wierzę, że spotkanie z Barym to nie przypadek – mówił
st. sierż. Górka. – Znalazłem się

w dobrym miejscu i czasie. Adoptowałem psiaka, ponieważ ujęła
mnie jego łagodność i ufność do
ludzi, mimo wielu cierpień, których doznał od właściciela. Zapewnię mu dom, który wymarzył
sobie w psich snach.
Zgodnie z polskim prawem
za znęcanie się nad zwierzętami
ze szczególnym okrucieństwem
grozi kara do 3 lat pozbawienia
wolności. Wyrok skazujący prawdopodobnie zapadnie podczas
najbliższej rozprawy.
(MC)

Magdalena Giżyńska, mieszkanka Bartążka, pokazuje, gdzie powstanie obwodnica Olsztyna.
To zaledwie kilkaset metrów od jej domu.

liśmy się odsunąć od zabudowy
mieszkalnej – tłumaczy.
Niestety nie w każdym przypadku było to możliwe, ponieważ obwodnica Olsztyna będzie
połączona z drogami lokalnymi.
Karol Głębocki zapewnia jednak,
że większa część nowej drogi powstanie „w szczerym polu”.
Mieszane uczucia w związku

z powstaniem obwodnicy mają
mieszkańcy wsi Stary Olsztyn,
położonej w gminie Purda.
– Oczywiste jest, że piękny
krajobraz wokół Starego Olsztyna
zostanie skaleczony – mówi Zdzisław Brodzik, sołtys wsi. – Droga
będzie przebiegać w odległości
ledwie 100 metrów od ostatniego
domu, więc obawiamy się hałasu,

Osądzą za Barego

Najpierw uderzyli psa obuchem siekiery, później wpółżywego zakopali.
Oprawcy wciąż nie usłyszeli wyroku
Przed olsztyńskim sądem ponownie rozpocznie się proces dwóch mężczyzn, którzy
w czerwcowy wieczór próbowali
zabić psa. Tym razem przesłuchani zostaną policjanci prowadzący dochodzenie w tej sprawie. Sprawcom bestialskiego
czynu grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Ostatnie tchnienia czworonoga podnosiły usypany w lesie
kopczyk ziemi. Tylko sprawne
oko mundurowych i szczęście
uratowało psa przed śmiercią.
- Dyżurny Komisariatu Policji
w Olsztynku otrzymał informację, że w pobliskiej miejscowości
prawdopodobnie ktoś znęcał się
nad psem – relacjonuje podkom.
Mariola Plichta, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji
w Olsztynie. – W miejscowości
Elgnówko natychmiast pojawili
się funkcjonariusze, aby sprawdzić niepokojące doniesienia.
Pod wskazanym przez świadka
adresie zastali Sebastiana O., który poinformował, że zdechł mu
pies, który od miesięcy chorował. Z pomocą kolegi, Mariusza
J., zakopali go w pobliskim lesie.
W trakcie weryfikowania informacji mundurowi dowiedzieli
się, że czworonóg był w bardzo
dobrej kondycji. Szybko podjęto
decyzję o odszukaniu miejsca pochówku zwierzęcia.
- Okazało się, że mieszkańcy

Elgnówka świadomie wprowadzili funkcjonariuszy w błąd,
prowadząc ich w niewłaściwe
miejsce zakopania psa. – dodaje
rzecznik prasowa policji. – Spostrzegawcze oko st. sierż. Łukasza
Górki, pracującego w Zespole
Interwencyjnym Komisariatu Policji w Olsztynku, dojrzało świeżo usypany kopczyk, który się
unosił. Natychmiast podjęli akcję
sprawdzenia tego miejsca.
Odkopując ziemię, mundurowi dojrzeli tylną łapę psa. Już
wtedy było wiadomo, że został
pogrzebany, gdy żył. Pierwsza
pomoc została udzielona zwierzęciu w lecznicy weterynaryjnej
w Olsztynku, gdzie trafił w stanie
krytycznym.
- Zadziwiający jest fakt, że
po takiej tragedii, jaka spotkała czworonoga, Bary na widok
swojego pana zamerdał ogonem
– czytamy w pierwszym komunikacie policji, nadesłanym

w czerwcu. – 24-letni Sebastian
O. i jego kompan trafili do aresztu.
Jako dowód w sprawie zabezpieczono siekierę, która została
użyta do zadania psu obrażeń.
Jak wynikało z tłumaczeń zatrzymanego, śmierć Barego była
zaplanowana. Była to kara za zagryzienie królików należących do
sąsiada. Jak w trakcie pierwszego
procesu mówił Mariusz J., Baremu zadał tylko dwa ciosy siekierą.
Psu nic się niepokojącego wtedy
nie stało. Sebastian O. potwierdził jedynie zakopanie zwłok psa.
Oprawcy podczas pierwszej
rozprawy nie przyznali się więc
całkowicie do winy. Prokurator
zażądał kary pozbawienia wolności w zawieszeniu. Na taki finał
sprawy nie zgodził się jednak sąd.
O maksymalny wymiar kary dla
Sebastiana O. i ograniczenie wolności oraz prace społeczne dla
drugiego z zatrzymanych, wnioPoza Olsztyn . 22 kwietnia2016

REKLAMA

Poza Olsztyn . 22 kwietnia2016

7

8

REGION i ŚWIĄTKI

Olsztynowi mówią „nie!”

O planach poszerzenia granic administracyjnych Olsztyna prezydent Piotr Grzymowicz mówił już w lutym. Teraz mieszkańcy gminy
Stawiguda zbierają podpisy przeciwko włączeniu wsi w granice miasta. Wspierają ich w tym przedstawiciele gminnych władz
Hanna Łozowska | fot.autor

Sołtys położonego w gminie
Stawiguda Bartąga rozpoczął
zbieranie podpisów przeciwko
przyłączeniu wsi do Olsztyna.
Podobnie zareagowali włodarze
innych wsi na terenie samorządu. Mimo zapewnień Urzędu
Miasta, że rozszerzenie granic
administracyjnych to na razie
jedynie rozważania, mieszkańcy
Bartąga postanowili dmuchać
na zimne.
O potrzebie włączenia przyległych do miasta sołectw prezydent Piotr Grzymowicz pisał na
swoim blogu już w lutym. Jako
przykład podaje inne miasto
wojewódzkie – Rzeszów, który
od 2006 roku swoją powierzchnię powiększył z 56 km2 do 116
km2. Jednak mieszkańcy powiatu
olsztyńskiego do wdrożenia podobnego pomysłu na Warmii nie
są nastawieni optymistycznie.
Do sprzeciwu wobec włączeniu wsi Stawigudy w obszary
miejskie namawia przede wszystkim sołtys Bartąga – Grzegorz
Kołakowski. W swojej opinii nie
jest jednak odosobniony. W samym Bartągu zebrano już ponad
trzysta podpisów w tej sprawie,
a w całej gminie pomysł poparło
do tej pory blisko tysiąc osób.
– Najgorsze, co możemy zrobić, to bierne się przyglądać,
dlatego zdecydowaliśmy się na

Na zorganizowane przez sołtysa Bartąga - Grzegorz Kołakowskiego - spotkanie w sprawie
potencjalnego przyłączenia wsi do Olsztyna przyszło blisko sto osób.

zbieranie podpisów mieszkańców
– tłumaczy Grzegorz Kołakowski.
Przeciwko przyłączeniu jest
także zastępca wójta gminy Stawiguda – Jarosław Organiściak,
który w komentarzu na profilu
Piotra Grzymowicza napisał, że
Olsztyn nie jest w stanie mieszkańcom ościennych sołectw nic
zaoferować. Grzegorza Kołakowskiego poparł także sołtys pobliskiego Bartążka – Przemysław
Piech.
Grzegorz Kołakowski chętnie
powołuje się na blisko siedemsetletnią historię Bartąga jako wsi
– nie dzielnicy miasta. Ale wątek

historyczny to nie jedyny argument w tej sprawie.
Według wstępnych obliczeń za
wodę trzeba by było zapłacić 10%
więcej, a za utylizację odpadów
- 15%. Droższa byłaby również
rejestracja pojazdów. Zdaniem
sołtysa koszty życia mogłyby
podrożeć nawet o 150 złotych
miesięcznie.
– Oczywiście z przyłączeniem
tych terenów do miasta będą
wiązały się wyższe ceny za wodę
czy wywóz śmieci, jednak chodzi
przede wszystkim o niezależność
– dodaje sołtys. – W tej chwili
ważne dla nas decyzje podejmu-

jemy podczas sesji Rady Gminy.
Po włączeniu do miasta możliwość decydowania zostanie nam
odebrana.
Na spotkaniu z mieszkańcami gminy Grzegorz Kołakowski
poruszył także wątek sięgającego
blisko 400 mln złotych deficytu
Olsztyna. To między innymi dlatego prognozuje się, ze miasto nie
będzie miało środków do inwestowania w rozwój obecnych terenów podmiejskich. Tymczasem
gmina Stawiguda to jedna z najbogatszych gmin województwa
warmińsko-mazurskiego.
Zdaniem Grzegorza Kołakow-

skiego dotychczasowa współpraca Olsztyna z Bartągiem
przebiegała z korzyścią dla obu
stron. Mieszkańcy wsi mogą dojeżdżać do domów autobusami
miejskimi, które w stronę Bartąga
kursują nawet kilkadziesiąt razy
dziennie, zaś Olsztyniacy chętnie
korzystają z oferty mniejszego
sąsiada, wybierając dla swoich
pociech tamtejsze przedszkola i szkoły, gdzie w przeciwieństwie do zatłoczonych, miejskich
ośrodków, zajęcia odbywają się
w kilkunastoosobowych grupach.
Według nieoficjalnych informacji przesunięcie granic miasta mogłoby przebiegać wzdłuż,
mającej powstać w najbliższych
latach, południowej obwodnicy
miasta, a to w praktyce oznaczałoby, że gmina Stawiguda może
stracić nawet połowę z ośmiu tysięcy mieszkańców.
Listę przeciwko włączeniu
stawigudzkich sołectw do Olsztyna można znaleźć między innymi w sklepie „Zbych” w Bartągu, w bartąskim przedszkolu
oraz w punkcie obsługi klienta
podlegającym pod Urząd Gminy
Stawiguda. Petycję mogą podpisać także mieszkańcy innych
miejscowości. W Tomaszkowie
znajdziemy ją w „Lewiatanie”,
a w Bartążku – w sklepie spożywczo-przemysłowym.

Jabłka najwyższej jakości Kreatywnie dla
Cydr produkowany w gminie Świątki otrzymał kolejne wyróżnienie
Joanna Koszczka | fot. nadesłane
Pod koniec marca w Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej
w Olsztynie odbyła się trzynasta
gala Laur „Najlepszym z najlepszych”. Marszałek województwa
warmińsko-mazurskiego wręczył laureatom statuetki. Wśród
nich znaleźli się producenci cydru „Kwaśne jabłko” z Włodowa.
- Laury są przyznawane systematycznie od 2004 roku - mówi
marszałek Gustaw Marek Brzezin. - Są uhonorowaniem ambasadorów naszego województwa.
Chcemy w ten sposób docenić
osoby, które osiągają liczne sukcesy, bądź swoimi działaniami
promują nasz region na forum
krajowym i międzynarodowym.
Cydr
został
nagrodzony
w kategorii „Produkcja Żywności
i Sztuka Kulinarna”. Jest wytwarzany z ekologicznych jabłek, pochodzących z własnych zbiorów.
Do tej pory zdobył już niejedno
wyróżnienie, zarówno w Polsce
jak i za granicą. Rok temu, otrzymał medal w najstarszym konkursie cydrów w Wielkiej Brytanii, British Cider Championship.
Tym samym jego właściciele
znaleźli się w gronie producentów jednego z pięciu najlepszych
niebrytyjskich cydrów na świecie.
Niedawno odbierali prestiżową
nagrodę frankfurckiego konkursu - Pomme d‘Or.
Marcin i Ewa Wiechowscy

regionu

Stwórz logo powiatu olsztyńskiego i jego gmin.
Do są wygrania dwa tysiące złotych
Joanna Koszczka
Gmina Świątki jakiś czas
temu organizowała konkurs
na swoje logo. Tym razem zachęca mieszkańców do wzięcia
udziału w podobnym powiatowym wydarzeniu. Twórcę najlepszej pracy czeka nagroda
rzeczowa w wysokości dwóch
tysięcy złotych.
Gala odbyła się pod koniec marca.

prowadzą również siedlisko z gospodarstwem agroturystycznym,
pierwszym w Polsce połączonym
z manufakturą cydru. W sąsiedztwie sadów turyści mogą wypocząć, spróbować naturalnych soków i lokalnych produktów.
- Organizują dużo interesujących wydarzeń - mówi Monika
Ćwiek, pracownik gminy Świątki.
– W najbliższym czasie zaplanowali „weekend bez szpilek”. Jest
to akcja, skierowana głównie do
kobiet, które chcą się zrelaksować
i odpocząć. Będą prowadzone
zajęcia dla duszy, ciała i umysłu,
m.in. warsztaty i zabiegi spa.
W tym roku w gali Laur „Najlepszym z najlepszych” nagrody
zostały przyznawane w siedmiu

kategoriach: sport, kultura, sztuka, muzyka, edukacja, przełamywanie barier, produkcja żywności
i sztuka kulinarna, turystyka oraz
innowacje i rozwój. Wyróżnienia otrzymało dwudziestu trzech
mieszkańców województwa. Do
tej pory przyznano już 313 laurów.
- Po raz pierwszy podczas gali
zostali docenieni mieszkańcy
naszej gminy – opowiada Monika Ćwiek. – Jesteśmy dumni, że
promują nasz region i angażują
się w życie społeczne. Pan Marcin pełni funkcje sołtysa gminy,
jest zaangażowany w działania
mające na celu rozwój jak i rozpowszechnianie walorów turystycznych gminy.
Poza Olsztyn . 22 kwietnia2016

- Zdecydowaliśmy się wspierać tę inicjatywę, ponieważ doskonale wiemy, jak tego typu
akcje angażują mieszkańców
– mówi Monika Ćwiek, pracownik gminy Świątki. – Dzięki
temu chętne osoby mogą przekazać w formie graficznej ważne informacje promujące region
czy zachęcające do odwiedzin
turystów. Na terenie naszej gminy jest wiele młodych, uzdolnionych ludzi. Mają okazję pokazać większemu gronu swoich
prac, dlatego gorąco zachęcamy
do wzięcia udziału.
Do konkursu swoje prace
mogą zgłaszać zarówno osoby
indywidualne jak i grupy. Jego
celem jest stworzenie dla mieszkańców możliwości prezentacji

własnych dokonań twórczych.
Praca musi być wzorowana na
już istniejącym logo powiatu olsztyńskiego. Może zostać
wykonana dowolną techniką
z wykorzystaniem materiałów
tj. drewno, metal, glina, gips,
styropian, tworzywa sztuczne,
masy ceramiczne.
- Chcemy dać możliwość
mieszkańcom naszego powiatu,
na rozwijanie swojego talentu
i pasji - wyjaśnia Małgorzata
Chyziak, starosta olsztyński. Pragniemy rozbudzić w mieszkańcach myślenie kreatywne,
zachęcić do poznania historii
regionu i wpłynąć na kształtowanie tożsamości z miejscem,
w którym mieszkają. Dodatkowym atutem konkursu jest
atrakcyjna nagroda.
Prace należy dostarczyć najpóźniej do dziesiątego czerwca
osobiście, lub przesłać pocztą
na adres:
Starostwo Powiatowe
w Olsztynie,
plac Bema 5, 10-516 Olsztyn

GIETRZWAŁD

Powstało nowe
stowarzyszenie
Na terenie Gminy Gietrzwałd powstała nowa organizacja pozarządowa. Pod
koniec ubiegłego roku po zawiązaniu się Jednostki Strzeleckiej 1028 Gietrzwałd,
teraz kolejne stowarzyszenie zostało wpisane do KRS i rozpoczęło swoją działalność

9

Wójt Gminy Gietrzwałd
na Kongresie Młodego
Samorządu

Maciej Pagała | fot. Urząd Gminy

Stowarzyszenie "Łączą nas wieże" będzie podejmować działalność na rzecz ogółu społeczności zamieszkującej wieś
Tomaryny w gminie Gietrzwałd
ale też okolicznych miejscowości i na rzecz innych osób.
Cele działalności organizacji to:
1.budowanie aktywnego lokalnego społeczeństwa informacyjnego i obywatelskiego,
2.rozwijanie lokalnej infrastruktury technicznej, społecznej
i turystycznej,

3.animowanie oraz wspierania
działań z zakresu kultury, sztuki
i oświaty,
4.ochrona i promocji zabytków, tradycji oraz innych dóbr
kultury i dziedzictwa kulturowego (materialnych i niematerialnych) Warmii i Mazur,
5.podtrzymywanie i upowszechniania tradycji narodowej,
pielęgnowania polskości oraz
rozwoju świadomości narodowej,
obywatelskiej i kulturowej,
6.działalność proobronna,
7.tworzenie warunków rozwo-

ju turystyki na Warmii i Mazurach,
8.ochrona dziedzictwa przyrodniczego, promocji eko-turystyki i proekologicznych postaw,
9.ochrona i promocja zdrowia
w tym zdrowego trybu życia,
10.rozwijanie
umiejętności
i zainteresowań dzieci i młodzieży oraz kluczowych kompetencji
życiowych.
Prezesem stowarzyszenia jest
Pani Bernadeta Mielnik. Członkowie organizacji chcą zagospodarować zabytkowe fortyfikacje
na cele turystyczne. W ubiegłym
roku społecznie wspólnie z Jednostką Strzelecką zorganizowali
Piknik Militarny z okazji Święta
Wojska Polskiego, na który przybyło ponad 500 osób! Wówczas
można było skosztować pysznej
grochówki, domowych wypieków, zwiedzać podziemia fortyfikacji a także spróbować swoich
sił w strzelaniu z broni pneumatycznej. W tym roku w Tomarynach także odbędzie się Piknik
Militarny. Jednostka Strzelecka
1028 Gietrzwałd otrzymała dofinansowanie z Powiatu Olsztyńskiego na to zadanie w wysokości
1500 zł.

Marcin Sieczkowski, Wójt
Gminy Gietrzwałd uczestniczył w II Kongresie Młodego Samorządu w Dusznikach-Zdroju. W dniach 7-10
kwietnia wójtowie i burmistrzowie z różnych stron Polski brali udział w konferencjach, spotkaniach i panelach
dyskusyjnych, dotyczących
pracy samorządu.
- Kongres Młodego Samorządu, to doskonała okazja
do wymiany doświadczeń –
mówi Marcin Sieczkowski,
Wójt Gminy Gietrzwałd – to
także możliwość nawiązania
kontaktów i współpracy oraz
zainicjowania wspólnych projektów.
Na Kongres Młodego Samorządu przybyło sto osób
sprawujących funkcje wójtów,
burmistrzów i prezydentów
miast z całej Polski. Uczestnicy kongresu nie mieli wię-

cej niż po 35 lat. Wśród osób
towarzyszących znalazł się,
zaledwie 21-letni, radny powiatu Chojnów Grzegorz
Gapski. Zebrani uczestniczyli
w wykładach znanych trenerów, dziennikarzy i doświadczonych urzędników - wśród
nich bylim.in. Marek Czyż,
dziennikarz telewizyjny, Jolanta Neustein, Romuald Szeremietiew, były minister obrony narodowej, prof. Mariusz
Jędrzejko oraz Krzysztof Brzozowski z Centrum Technologii
Energetycznych w Świdnicy.
Patronat Honorowy nad
wydarzeniem objęło Ministerstwo Rozwoju. Głównymi Patronami Medialnymi
Kongresu było Polskie Radio
i Telewizja Polska a Partnerem
Strategicznym - PKO Bank
Polski.
(MP)
REKLAMA

Poza Olsztyn . 22 kwietnia2016

10

PURDA i KOLNO

W Purdzie 2x 500 zł
Niższe podatki w gminie od środków transportu

Gmina Purda jest jedną z gmin
powiatu olsztyńskiego, gdzie
obowiązują najniższe stawki
podatków od środków transportu drogowego. Ta wiadomość
ucieszy szczególnie osoby, które prowadzą firmy przewozowe
lub zamierzają rozpocząć działalność transportową na terenie
gminy.
Nowe, niższe stawki podatku
obowiązują od początku 2016
roku. 13 listopada 2015 roku
radni podczas sesji Rady Gminy
Purda określili stawki roczne od
samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej:
• powyżej 3,5 tony do 5,5 tony
włącznie – 530 zł
• powyżej 5,5 tony do 9 ton

włącznie – 630 zł
• powyżej 9 tan a poniżej 12
ton – 900 zł
Dla porównania w gminie

Barczewo trzeba zapłacić odpowiednio 750 zł, 1124 zł i 1338 zł.
Właściciele firm z terenu gminy Purda posiadający autobusy

także mają powód do zadowolenia. Przyjęty projekt uchwały zakłada obniżenie aktualnie
obowiązujących stawek podatku od środków transportowych
dla wszystkich środków o około
40%, a w przypadku autobusów
aż o 75% w stosunku do stawek
ministra finansów i wynosi odpowiednio dla autobusów o liczbie
miejsc siedzących poza miejscem
kierowcy:
• mniej niż 22 miejsca 500 zł,
• równej lub wyżej niż 22 miejsca 600 zł.
Dla porównania w gminie Stawiguda stawki podatku wynoszą
odpowiedni 1370 zł i 1840 zł.
- Propozycja ta wychodzi naprzeciw oczekiwaniom podatników prowadzących działalność

w sektorze transportu, uwzględniając aktualną sytuację rynku
lokalnego oraz krajowego, w tym
ciągły wzrost obciążeń ponoszonych przez przedsiębiorców z tytułu np. zakupu paliwa - tłumaczy Piotr Płoski, wójt gminy.
Podjęta uchwała jest także inicjatywą zmierzającą do aktywizacji przedsiębiorców, zarówno
lokalnych, jak i tych spoza terenu
gminy Purda oraz zachęcenia ich
do rejestrowania nowych pojazdów właśnie na terenie gminy.
- Na pierwsze efekty nie trzeba było czekać długo, do urzędu
wpłynęła deklaracja przedsiębiorcy z jednej z sąsiednich gmin,
na podatek od środków transportu na 18 autobusów – dodaje
Piotr Płoski.

Stawiguda

Pasym

Barczewo

Olsztyn

Purda

Jedwabno

Dywity

Dobre Miasto

Autobus do 22
miejsc

1370.00

1152.00

1184.00

700.00

500.00

945.00

1300.00

790.00

Autobus powyżej
22 miejsc

1840.00

1488.00

1821.00

1400.00

600.00

1575.00

1583.00

1750.00

Sam.cięż.
3.5t - 5.5t

560.00

528.00

750.00

530.00

530.00

525.00

609.00

686.00

Sam.cięż.
5.5t - 9t

900.00

880.00

1124.00

630.00

630.00

840.00

1018.00

957.00

Sam.cięż.
9t - 12t

1100.00

1056.00

1338.00

900.00

900.00

1050.00

1220.00

1114.00

Pracowici dłużnicy
Wpłynęły już pierwsze wnioski od mieszkańców, którzy chcą
odpracować swój dług wobec samorządu

„Wzorowa gmina” – takim tytułem może szczycić się Purda przez najbliższe dwa lata.
Samorząd został wybrany za
wzór w kategorii „Lider Ekologii”. Wójt, Piotr Płoski, odebrał nagrodę z rąk marszałka
województwa, Gustawa Marka Brzezina.

Hanna Łozowska
Władze gminy Purda wyszły naprzeciw zadłużonym mieszkańcom i umożliwiły im odpracowanie długu, a w konsekwencji
uporanie się z trudną sytuacją
finansową. Dotyczy to zwłaszcza tych mieszkańców gminy,
którzy zalegają z czynszem
i opłatami za wodę i ścieki.
Purda jest kolejna gminą
w warmińsko-mazurskim, która wychodzi z taką inicjatywą.
Chodzi przede wszystkim o wykonywanie drobnych prac porządkowych, prac remontowych
oraz pomoc w działaniach administracyjnych i usługowych na
rzecz gminy. Władze zapewniają
wszystkie materiały i narzędzia
potrzebne do wykonania zleconych zadań.
Możliwość wyjścia z zadłużenia cieszy się w Purdzie dużą popularnością. Do gminy wpłynęły
już pierwsze wnioski mieszkańców. Żeby odpracować dług trzeba wykazać dochody za ostatnie
trzy miesiące (swoje i pozostałych członków gospodarstwa domowego) oraz uzasadnić trudną
sytuację materialną. Wnioskodawca może też wskazać, jakiego
rodzaju prace i w jakich godzinach mógłby wykonywać.
– Największą trudnością w realizacji tego zadania jest miejsce
zamieszkania wnioskodawców
– tłumaczy Paulina Popławska,
skarbnik gminy. – Ponieważ są

Purda myśli
ekologicznie

to osoby w trudnej sytuacji materialnej problemem staje się
dojazd do miejsca wykonywania prac, a gmina nie zawsze jest
w stanie zapewnić takiej osobie
transport.
Urzędniczka przyznaje jednak, że samorząd nawiązał już
współpracę z sołtysami, którzy
sami zgłaszają potrzebę przeprowadzenia drobnych działań porządkowych i konserwatorskich
we wsi. Dzięki temu zadłużeni
będą mogli podjąć się wykonywania prac w pobliżu miejsca zamieszkania.
Po zaakceptowaniu wniosku

dłużnik podpisuje umowę na
wcześniej ustaloną kwotę. Gdy
skończy wykonywać pracę na
rzecz danej jednostki samorządowej, jego dług zostaje pomniejszony. Dla mieszkańców, którzy
zalegają z opłatami, to nie tylko
szansa na poprawienie sytuacji
ekonomicznej, ale też – w konsekwencji – na uniknięcie wizyt
komornika.
Łączne zadłużenie mieszkańców Purdy z tytułu opłat za wodę
i ścieki pod koniec grudnia 2015
roku wynosiło ponad 300 tysięcy
złotych, zaś zaległości czynszowe
– ponad 320 tysięcy.
Poza Olsztyn . 22 kwietnia2016

Piotr Płoski przyznaje, że tytuł lidera ekologii zobowiązuje.
Już teraz wiadomo, że gmina
będzie starała się o środki na
instalację ogniw fotowoltaicznych. Ta inwestycja miałaby
dotyczyć między innymi gimnazjum w Purdzie oraz mieszczącej się w Marcinkowie hali
sportowej.
Władze samorządowe mają
też zamiar wprowadzić ekologiczny system ogrzewania budynków gminnych. Używany
dotychczas olej opałowy byłby
zastąpiony paliwem odnawialnym. To działanie z kolei planowo zostanie zrealizowane
w Gminnym Ośrodku Kultury
oraz w przedszkolu „Jarzębinki”.
Natomiast już teraz gminie
udało się pozyskać 8 tysięcy
złotych z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej na projekt ekologiczny. To właśnie
z tych środków na początku
miesiąca zorganizowany został

Dzień Lasu w Ptasim Gościńcu. W programie znalazły się
między innymi zajęcia z leśniczym dla dzieci, konkurs plastyczny i czterokilometrowy
bieg dla amatorów aktywności
na świeżym powietrzu. Pierwszy na mecie znalazł się Sławek
Trznadel – dobiegł w 17 minut
i 45 sekund.
Samorząd Purdy nie spoczywa na laurach i inwestuje także
w promowanie zdrowego stylu życia wśród najmłodszych.
Pod koniec marca podpisano
umowę na wykonanie nowego
obiektu sportowego. W jego
skład wchodzić będzie boisko
do piłki nożnej o sztucznej nawierzchni, bieżnia i budynek
gospodarczy. Inwestycję wykona spółka ELSIK z Żukowa,
a zakończenia pierwszego etapu prac można spodziewać się
pod koniec sierpnia.
Dzięki wyróżnieniu w konkursie, Purda przez dwa lata
będzie mogła używać logotypu „Wzorowa gmina”, zaś organizatorzy zrealizują krótki
film promujący osiągnięcia
samorządu i na bieżąco będą
umieszczać informacje o działaniach Purdy na swoich stronach internetowych. Jak przyznają, chodzi o ideę uczenia się
od najlepszych.
(HŁ)

JEZIORANY i KOLNO

Pamiętali o Sieradzkim
Rodzina, przyjaciele i wszyscy, którzy znali i cenili mieszkańca Jezioran, wzięli udział w drugiej
edycji sportowego święta
Michał Ciechowski | fot.nadesłane
- Długo myśleliśmy, jak można
upamiętnić Stanisława Sieradzkiego - mówi Krzysztof Kilian,
dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji. - Memoriał ku jego pamięci jest sposobem godnym
wspaniałego mieszkańca Jezioran. Odkąd pamiętam, sport był
jego pasją, którą zarażał wszystkich wkoło.
Na rozpoczęciu II Memoriału im. Stanisława Sieradzkiego
w tenisie stołowym stawiło się
sześćdziesięciu jeden zawodników. Wśród nich cztery panie.
Wszystko po to, aby w niedzielę,
10 kwietnia, rozpocząć zawody,
wspólnie się integrować i wspominać jednego z działaczy sportowych w regionie.
- Uczestnicy zmagań w tenisie
stołowym rywalizowali w czterech kategoriach: junior, open,
kobiet oraz +50 - relacjonuje
dyrektor OSiRu. - Część przeznaczona najmłodszym sportowcom zorganizowana została po
raz pierwszy. W niej zwycięzcą
okazał się Kamil Stepnowski. Pucharem za zdobycie pierwszego
miejsca w turnieju kobiet mogła
pochwalić się Anita Rutkowska,
w kategorii open - Tomasz Golian, zaś złoto w kategorii +50
wywalczył Jarosław Czerwienko.
Turniej przede wszystkim jednak był spotkaniem przyjaciel-

Pasja do sportu i okazja do wspomnień - zawodnicy tłumnie stawili się, by uczcić pamięć
Sieradzkiego.

skim. Oprócz emocji sportowych
były także te związane z bohaterem memoriału. Wspomnienia
i refleksje towarzyszyły uczestnikom podczas całego turnieju.
- Zawodników upamiętniających Stanisława Sieradzkiego
dopingowały dzieci oraz wdowa
po zmarłym promotorze sportu dodaje Krzysztof Kilian. - Początek imprezy to także minuta ciszy

dla ofiar katastrofy smoleńskiej.
Końcówka to uroczyste wręczenie nagród i medali pamiątkowych, specjalnie stworzonych na
tę okazję.
Wydarzeniem towarzyszącym
turniejowi było także oficjalne
złożenie kwiatów na grobie zasłużonego mieszkańca Jezioran.
- Dopóki będą siły, memoriał wpisze się w sportową mapę

Trener z Miami

Na sali sportowej przy Zespole Szkół w Kolnie odbędzie się maraton zumby
z gościem specjalnym, Richardem Gormleyem
Joanna Koszczka | fot. nadesłane
W najbliższą sobotę 23 kwietnia
miłośników aktywności fizycznej czeka nie lada wyzwanie trzy godzinny maraton tańca.
W gminie Kolno w nowo oddanym obiekcie szkolnym pojawi
się instruktor zumby, Richard
Gormley z Miami na Florydzie.
- Z początku wydawało się
nam to mało realne, że światowej sławy człowiek poprowadzi
zajęcia u nas – mówi Justyna
Niedzielska, zarządca Gminnego
Ośrodka Kultury w Kolnie. – Jednak Karol Tomczak, który prowadzi naszą lokalną grupę zumby, postanowił skontaktować się
z nim i zaprosić do Polski. Udało
się. Instruktor z Miami odwiedzi
naszą gminę i poprowadzi dla nas
zajęcia pełne energii.
Richard Gormley podróżuje po całym świecie i dzieli się
z ludźmi swoją pasją. Zajęcia
z nim zostały poprowadzone do
tej pory w dziewiętnastu krajach.
Do Polski zawita jednak po raz
pierwszy. W branży fitness pracuje od ponad dziesięciu lat. Jest
absolwentem Bachelor of Science in Kinesiology na Dalhousie
University w Kanadzie. Promuje
zdrowy styl życia i zachęca do aktywności fizycznej, jego choreografie są dostępne na DVD.
- Zgłasza się do nas wiele

imprez w regionie - podsumowuje współorganizator święta.
- Zrobimy wszystko, aby w przyszłym roku spotkać się w jeszcze
większym gronie. Zapewnienie
wsparcia przy przygotowaniach
złożył nam już burmistrz Leszek
Boczkowski, który zaznaczył, że
takie inicjatywy warto wspierać.
I z tego się cieszymy.

oraz Katarzyna Tomasiewicz - trener Zumby. W powiecie Olsztyńskim jest bardzo dużo grup, które
tańczą zumbę i jej różne odmiany: fitness, Aqua i kids.
- Na co dzień dzieli nas od
Richarda tysiące kilometrów,
a w sobotę będzie razem z nami
– przekonuje Justyna Niedzielska.
- Chcemy wszystkich zachęcić do
udziału w wydarzeniu. Podczas
takich spotkań podkreślane jest
to, jak ważny w życiu jest ruch,
zdrowie, optymizm i dobra zabawa. Energiczna muzyka i pozytywna atmosfera, które będą panować podczas spotkania udzieli
się wszystkim, niezależnie od
wieku i płci. Taka okazja może
się nie powtórzyć. Dobra zabawa
gwarantowana.
Poza Olsztyn . 22 kwietnia2016

Zagłosuj
i ćwicz

Siłownie pod chmurką stają
się coraz popularniejsze. Teraz urządzenia, dzięki którym poprawisz swoją sprawność fizyczną, mogą być
dostępne na terenie gminy
Jeziorany.
Konkurs, w którym do wygrania jest siłownia plenerowa, organizuje firma Nestle.
Aby móc w niedalekiej przyszłości korzystać z aktywnego
wypoczynku, wystarczy wziąć
udział w głosowaniu. Wśród
proponowanych w Polsce
miejsc powstania terenu rekreacyjnego pod chmurką są
dwie lokalizacje w gminie Tłokowo oraz Jeziorany.
Od 5 maja do 30 czerwca można oddać swój głos na
stronie www.nestleporusza.
pl. We wskazanym polu należy wpisać kod pocztowy - 11
- 320, nazwę miejscowości
- Jeziorany lub nazwę ulicy:
Kasprowicza, Tłokowo. Po
wybraniu odpowiedniej lokalizacji należy kliknąć przycisk
"głosuj", aby poprzeć proponowaną lokalizację swoim
głosem. Głosować można codziennie.
(MC)

Cichy zabójca
na dachach

W gminie Kolno rusza drugi nabór wniosków
o dofinansowanie na usunięcie azbestu

Program usuwania wyrobów
zawierających azbest dla gminy
Kolno został uchwalony w 2013
roku. Już po raz trzeci urzędnicy
będą ubiegali się o dofinansowanie na ten cel z Wojewódzkiego
Funduszu Ochrony Środowiska.
Nabór dokumentów potrwa do
30 maja.

chętnych osób do wzięcia udziału w wydarzeniu – opowiada Justyna Niedzielska. - Zapisują się
zarówno mieszkańcy Kolna, jak
i pobliskich miast i miejscowości.
Nie zabraknie również osób z dalszych rejonów Polski. Bardzo się
cieszymy, że udało nam się zorganizować tak duże wydarzenie.
Zumba w ostatnich latach staje się coraz bardziej popularna.
Jest to połączenie ćwiczeń sportowych z tańcem i przekazywaniem pozytywnej energii. Już
niemal w każdej miejscowości
prowadzone są zajęcia. W Gminnym Ośrodku Kultury w Kolnie
uczestniczy w nich systematycznie dwudziestoosobowa grupa.
Prowadzi ją Karol Tomczak, instruktor Polskiej Akademii Tańca

11

- Z uwagi na małą liczbę złożonych wniosków w tym roku
ogłoszono drugi nabór – mówi
Ilona Borkowska, pracownik
gminy. – Podania mieszkańców,
które wpłyną do końca maja, zostaną uwzględnione łącznie z dostarczonymi podczas pierwszego
naboru.
Akcja usuwania azbestu rozpocznie się po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku przez WFOŚiGW w Olsztynie, zawarciu
stosownych umów oraz otrzymaniu dofinansowania przez gminę.
Mieszkańcy nie poniosą żadnych
kosztów związanych z demontażem, transportem i utylizacją. W ciągu ostatnich trzech lat
wpłynęło do Urzędu Gminy łącznie dwadzieścia wniosków.
- W 2015 r. w wyniku realizacji
zadania usunięto ponad 52 tony
materiałów budowlanych zawierających azbest pochodzących
z pokryć dachowych na jedenastu

budynkach - informuje pracownik gminy Kolno. - Natomiast
rok zdemontowano ponad 10 ton
z sześciu budynków. W pierwszym naborze w tym roku otrzymaliśmy trzy zgłoszenia.
Azbest jest wyjątkowo szkodliwym dla naszego zdrowia
materiałem, szczególnie w chwili
korozji lub demontażu, gdy jesteśmy narażeni na jego wdychanie.
Może powodować liczne zmiany
chorobowe. Dlatego tak ważne
jest, aby nie podejmować się usuwania pokryć azbestowych na
własną rękę.
- Chcielibyśmy zachęcić właścicieli nieruchomości do składania wniosków w tym roku, tym
bardziej, że jeszcze znaczna część
budynków na terenie gminy jest
pokryta materiałami zawierającymi azbest – dodaje Ilona Borkowska.
Wnioski można pobrać na
stronie internetowej BIP Urzędu
Gminy Kolno: www.bip-kolno.
sprint.com.pl w zakładce "ochrona środowiska", "Azbest" oraz na
portalu informacyjnym gminy
Kolno: www.kolno-gmina.pl.
(JK)

12

BISKUPIEC i OLSZTYNEK

Najlepsi
w debatowaniu

Nowe kąty
od gminy

Hanna Łozowska | fot. Zespół Szkół w Biskupcu

W Giżycku biskupiecka młodzież pokonała rywali w debacie
oksfordzkiej.

Uczniowie z Zespołu Szkół w Biskupcu pokonali swoich przeciwników podczas finału debaty
oksfordzkiej dla szkół ponadgimnazjalnych. W Giżycku
Karolina Janczara, Aleksandra
Włodkowska, Michał Król i Mateusz Nosek zmierzyli się z przeciwnikami z Zespołu Szkół nr 2
w Bartoszycach
To właśnie ta czwórka zwyciężyła międzyszkolny etap młodzieżowej debaty oksfordzkiej
w Biskupcu i w połowie kwietnia
zmierzyła się, już w finale, z kolegami z Bartoszyc. Ostateczna
potyczka odbywała się podczas

III Międzynarodowej Konferencji
Naukowej „Bezpieczeństwo zdrowotne – ujęcie dyscyplinarne”, organizowanej przez Wyższą Szkołę
Bezpieczeństwa w Giżycku.
Temat, który wylosowały drużyny, brzmiał: „Czy dom spokojnej starości może zastąpić dom
rodzinny?” W czasie niespełna
dwóch godzin zespoły musiały
udowodnić swoje stanowisko.
Przewaga nad drużyną z Bartoszyc była niewielka – ostatecznie
biskupieccy uczniowie zwyciężyli
16 do 14.
Dodatkowo, biskupianka –
Karolina Janczara – została wybrana najlepszym mówcą zawo-

Orientuj się!

dów. Uczennicę nagrodzono nie
tylko tabletem, ale też możliwością bezpłatnego studiowania we
wszystkich oddziałach Wyższej
Szkoły Bezpieczeństwa w kraju.
Wcześniej, podczas półfinałów
młodzież dyskutowała na tematy
związane z emigracją do innych
państw, tolerancją wobec bezdomnych,
niepełnosprawnych
i starszych oraz bezpieczeństwa
w Unii Europejskiej. Wówczas
w szranki stanęło łącznie 6 czteroosobowych zespołów ze szkół
ponadgimnazjalnych.
Debata oksfordzka skupia
się nie tylko na przedyskutowaniu i udowodnieniu danej tezy,
ale też na wzajemnym szacunku
uczestników. Rozmowie przewodniczy marszałek wraz z sekretarzem czuwającym nad kolejnością i długością wypowiedzi.
Po wylosowaniu tematu drużyny
dzielą się na zwolenników i przeciwników tezy. W przypadku
debaty zorganizowanej podczas
konferencji naukowej w Giżycku
marszałkiem został wykładowca
WSB, Paweł Grądzki, a sekretarzem nauczyciel historii, Roman
Kęsicki.
Karolinę, Aleksandrę, Michała
i Mateusza do debaty przygotowywał nauczyciel z Zespołu Szkół
w Biskupcu – historyk Szymon
Marchlewski.

Licząca niespełna tysiąc osób wieś Borki Wielkie
w gminie Biskupiec już wkrótce zyska nowych mieszkańców. W powstających właśnie budynkach socjalnych pod koniec roku zamieszka kilkadziesiąt osób

Aż 16 rodzin z gminy Biskupiec
zamieszka w nowopowstających
mieszkaniach spółdzielczych. To
już trzecia tego typu inwestycja
w gminie na przestrzeni ostatnich lat.
Nowe obiekty powstają w Borkach Wielkich w pobliżu szkoły
podstawowej. To cztery parterowe
budynki o powierzchni 170 metrów kwadratowych. Każdy z nich
podzielony będzie na cztery dwupokojowe mieszkania, a na użytek
przyszłych lokatorów powstaną
też pomieszczenia gospodarcze.
Powody do radości już dziś
mogą mieć rodziny z dziećmi
oczekujące na przydział mieszkania socjalnego. To one mają największe szanse na zamieszkanie
w nowych budynkach.
– W naszej gminie, podobnie
jak w innych samorządach w całej Polsce, są osoby, które nie mają
zaspokojonych potrzeb mieszkaniowych i z wielu względów nie
mogą sobie pozwolić na własne
lokum – tłumaczy Katarzyna Nowakowska, zastępca burmistrza
Biskupca. – Właśnie dlatego po
raz kolejny podjęliśmy decyzję
o budowie mieszkań socjalnych.
To nie pierwsza taka inwestycja realizowana przez gminę
Biskupiec. Do tej pory władzom
udało się postawić podobne bu-

Już po raz szesnasty Nadleśnictwo Olsztynek organizuje wielką imprezę biegową

Na
rockowo

Miejski Dom Kultury w Olsztynku zaprasza na cykliczną
imprezę "Olsztyneckie Konfrontacje Zespołów Rockowych
Pro Rock 2016". Wydarzenie,
jak co roku, przyciągnie do
miasta najlepsze zespołu rockowe z regionu i Polski.

Michał Ciechowski
Kompas, mapa, wygodne buty
i dobry humor – to wszystko sumuje się na niezwykłą sportową
zabawę z przyrodą w tle. Już 30
kwietnia o godzinie 11.00 wystartuje szesnasta edycja imprezy biegowej „Biegaj z nami…”.
Tegoroczne hasło to „Biegaj
z nami, z leśnikami czas spędzamy”.
Tradycja zabawy w Nadleśnictwie Olsztynek ma już szesnaście lat. Wszystko za sprawą
Mistrzostw Leśników w Biegu
na Orientację, podczas których
zrodził się pomysł organizowania
podobnej imprezy dla lokalnej
społeczności.
- Tradycyjnie, sportowe emocje rozpoczną się na obszarze
Zielonego Punktu Kontrolnego
„Dzikie Łąki” niedaleko wsi Waplewo – informuje Danuta Mikielska, zastępca Nadleśniczego
Nadleśnictwa Olsztynek. – Bieg
na orientację podzieliliśmy na
kilka kategorii – sportową oraz
biegi popularyzacyjne – dla szkół,
grup, osób indywidualnych oraz
rodzin z małymi dziećmi.
Trasy, przez które należy
przejść jak najszybciej, będą
oznaczone punkami kontrolnymi. Zawodnicy będą mieli do
pokonania od dwóch do nawet

dynki jeszcze w dwóch innych
miejscowościach. 30% inwestycji
dofinansowano z funduszy Banku Gospodarstwa Krajowego. Jak
podkreśla Katarzyna Nowakowska, wniosek o pozyskanie środków został już wysłany, jednak
zwrotu kosztów można spodziewać się dopiero po zakończeniu
budowy.
– Do tej pory udało nam się
pozyskać 30% dofinansowania
na podobne budynki socjalne
w Czerwonce i Kobułtach, które
powstały na przestrzeni ostatnich
trzech lat, dlatego i tym razem jestem dobrej myśli – dodaje urzędniczka.
Budowa jest na etapie stawiania ścian piwnic, a planowany
koniec przypada na ostatnie dni
października. Jak podkreśla zastępczyni burmistrza, gmina stara
się dostrzegać i rozumieć potrzeby lokalnej społeczności.
Łączny koszt inwestycji to 1
371 000 złotych. Za tę kwotę powstanie szesnaście dwupokojowych mieszkań o powierzchni
42 metrów kwadratowych każde,
cztery budynki gospodarcze do
użytku lokatorów, a także nowe
drogi dojazdowe, chodniki i miejsca parkingowe. Inwestycję realizuje Przedsiębiorstwo Budowlane
Max-Bud z Nidzicy.
(HŁ)

sześciu kilometrów. Będzie to
uzależnione od wiieku i kategorii,
w której biorą udział. Aby ukończyć zawody, sportowcy muszą
zaliczyć wszystkie punkty oznaczone na mapie.
- W szesnastej edycji imprezy
zawodników wspomogą specjalne chipy, które będą rejestrowały każdy zaliczony punkt na
trasie – dodaje przedstawicielka
Nadleśnictwa. – Do tej pory potwierdzenie obecności w danym
miejscu zaznaczało się na papierowych kartach. Późniejsza weryfikacja przy ocenie zajmowała
bardzo dużo czasu. Technologia
w tym roku usprawni więc organizację zawodów.

Imprezie, oprócz biegów, towarzyszyć będą wydarzenia poboczne. Tradycyjnie dla mieszkańców i najmłodszych kibiców
zorganizowany zostanie konkurs
wiedzy o przyrodzie i leśnictwie.
Tematem głównym będzie zaś
praca leśników.
- Ubiegłoroczna zabawa upłynęła nam pod znakiem malowania na drewnie i rozwiązywania
quizów – opisuje Danuta Mikielska. – W tym roku przygotujemy
m.in. ekologiczne puzzle, a także zajmiemy się tematem wody
– jej wykorzystaniu i znaczeniu
w przyrodzie.
Przygotowując się do udziału
w biegach na orientację, warto
Poza Olsztyn . 22 kwietnia2016

przyjechać na zawody odpowiednio szybciej, aby zapoznać
się z okolicą, odebrać chip i kartę startową. Niezbędną wiedzą
przed przystąpieniem do zawodów jest ocena swoich sił,
a przede wszystkim odpowiednio
dobrane ubranie i buty. Warto
przygotować się na wszelkie okoliczności przyrody. Jak przypomina współorganizatorka imprezy
biegowej „Biegaj z nami, z leśnikami czas spędzamy”, w ubiegłym
roku padał deszcz i śnieg. Miejmy
nadzieję, że podczas szesnastej
edycji zawodów szczęście sportowcom dopisze.

Wielkie granie odbędzie się
w niedzielę, 1 maja, na scenie
plenerowej w Parku Rekreacji,
Kultury i Sportu przy ulicy Behringa w Olsztynku. Zespoły biorące udział w konkursie, prezentując swoje dwa autorskie utwory
lub dwa covery, będą walczyły
o nagrody pieniężne, a także sesje fotograficzne, nagranie singla oraz wiele innych ciekawych
upominków. Wśród wykonawców, którzy pojawią się na scenie, będą muzycy lokalni oraz
tworzący m.in. w Bydgoszczy,
Ostródzie, Poznaniu, Pieckach,
Giżycku i Olsztynie.
Zwieńczeniem "Olsztyneckich Konfrontacji Zespołów
Rockowych Pro Rock 2016" będzie koncert muzyków z Olsztyna - Agyness B. Marry oraz My
Hate.
(MC)

Polskie? Najlepsze!
Młodzi artyści zaprezentowali się podczas finału regionalnego konkursu wokalnego w gminie Dobre Miasto
Michał Ciechowski

DOBRE MIASTO i STAWIGUDA 13

Zachowaj
ŁOŚtrożność

Policjanci apelują o rozwagę i czujność na drogach.
Na drogach powiatu doszło do kolejnego wypadku
z udziałem łosia
Michał Ciechowski

Zderzenie z dużym zwierzęciem leśnym często kończy się
tragicznie. Tak było i tym razem, kiedy pod koła jadącego
na trasie Barcikowo-Spręcowo
samochodu wbiegł ważący ponad trzysta kilogramów łoś.
Zwierzę zginęło na miejscu, kierowca zaś trafił do szpitala. To
nie pierwszy tego typu wypadek
w regionie.
"Kocham Śpiewać Polskie Piosenki" - pod takim tytułem odbył się w dniach 11-12 kwietnia
konkurs dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów, który
miał na celu wyłonienie najlepszych głosów regionu. Zwycięzcy zaprezentują się w eliminacjach ogólnopolskich w Opolu.
W konkursie międzygminnym uczestniczyło trzydzieścioro
trzech wykonawców. W ich skład
weszli zwycięzcy eliminacji gmin-

nych, które odbyły się w jedenastu miejscach obszaru Lokalnej
Grupy Działania "Warmiński Zakątek" - organizatora wydarzenia.
- Jury powołane do oceny
talentu młodych wokalistów,
w ciągu dwóch dni przesłuchało uczniów szkół I-III, IV-VI,
a także gimnazjalistów - relacjonuje Małgorzata Ofierska, prezes
LGD "Warmiński Zakątek". - Po
długich i trudnych obradach postanowili przyznać nagrody oraz
wyróżnienia osobom, które swo-

im występem zachwyciły najbardziej.
Zwycięzcy trzech kategorii
Wiktoria Cecylia Przęczek (kat.
I-III), Sara Owoc (kat. IV-VI)
oraz Konrad Popławski (kat. gimnazjalna) będą reprezentować
region podczas ogólnopolskiego konkursu piosenki polskiej
"Piosenkobranie - Opole 2016"
w dniach 17-18 czerwca br. organizowanym przez Młodzieżowy
Dom Kultury w Opolu.

Zdobądź pieniądze
na ekologię
Właśnie ruszyła kolejna edycja konkursu ekologicznego realizowanego przez
fundację Nasza Ziemia oraz Żywiec Zdrój

- Zderzenie z łosiem może być
bardzo tragiczne w skutkach, zarówno dla pasażerów samochodu, jak i zwierzęcia - informuje
podkom. Mariola Plichta, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej
Policji w Olsztynie. - Przekonał
się o tym kierowca osobowego
opla, który na początku kwietnia
uderzył w przebiegającego drogą
łosia. Zwierzę uderzyło w auto,
odbiło się i wpadło pod koła jadącego przeciwległym pasem ruchu
pojazdem marki suzuki. Uderzenie było tak silne, że zwierzę zginęło na miejscu.

Zdarzenie miało miejsce w godzinach wieczornych w pobliżu
miejscowości Cerkiewnik. Jak
się okazało, oplem antarą jechali
dwaj zawodnicy Błękitnych Orneta i ich trener, który siedział za
kierownicą. I to właśnie on został
przetransportowany do szpitala.
Rok temu na trasie między
Barcikowem a Starym Dworem,
na drodze krajowej nr 51, samochód osobowy również uderzył
w łosia. Według ustaleń policji,
łoś wybiegł na drogę z przydrożnego rowu wprost pod nadjeżdżający pojazd. Zwierzę, podobnie jak w niedawnym przypadku,
poniosło śmierć na miejscu.
Policjanci apelują, aby kierowcy, którzy podróżują drogami
znajdującymi się w okolicach lasów, zachowali szczególną ostrożność. Tras migracyjnych zwierząt
nie można zmienić. Podróżując,
warto bacznie obserwować okolice drogi, ale przede wszystkim
zdjąć nogę z gazu.

Fundusze dla
młodych aktywistów
Ruszył nabór wniosków w konkursie
Banku Ambitnej Młodzieży
Michał Kaźmierczak

Michał Kaźmierczak

Spółka Żywiec Zdrój już od
dawna prowadzi projekty, które
mają na celu wspieranie działań
ekologicznych. Jednym z nich
jest konkurs „Po stronie natury”, którego szósta edycja właśnie się rozpoczeła. Do rozdania
jest 15 grantów!
O dofinansowanie mogą się
ubiegać przedszkola, szkoły pod-

stawowe i średnie, gimnazja, ale
również instytucje zajmujące się
edukacją ekologiczną (w tym samorządy i organizacje pozarządowe). Tematami przewodnimi
tegorocznej edycji są: bioróżnorodność, deficyt wody, gatunki
zagrożone wyginięciem (zarówno
ze sfery fauny jak i flory), recykling oraz odpowiednie korzystanie z zasobów przyrodniczych

i odpowiedzialna turystyka.
Konkurs odbywa się w dwóch
kategoriach: „Zaproś naturę do
siebie” oraz „Małe formy ochrony przyrody”. W pierwszej z nich
uczestnicy muszą przedłożyć
projekty, które nie mają na celu
długotrwałego działania. Mogą to
być, np. warsztaty, lekcje terenowe czy spotkania ze specjalistami. Maksymalne dofinansowanie
wynosić będzie 5 tysięcy złotych.
Natomiast w drugiej kategorii
projekty muszą zakładać długotrwałe działanie – np. ścieżki
edukacyjne, sadzenie drzew lub
odnawianie szlaków turystycznych. Programy, które zwyciężą,
otrzymają maksymalne dofinansowanie w kwocie 10 tysięcy
złotych. W pierwszym wariancie
granty otrzyma dziesięć incjatyw
(wszystkie po 5 tysięcy złotych),
a w drugim pięć (również wszystkie po 10 tysięcy złotych).
Zgłoszenia przyjmowane są
do 31 maja, a zwycięzcy zostaną
wyłonieni 24 czerwca. Chętni do
wzięcia udziału w konkursie formularz zgłoszeniowy znajdą na
stronach www.postronienatury.
pl i www.naszaziemia.pl. Dokument ten należy przesłać na adres: Fundacja Nasza Ziemia, ul.
Hoża 3m.5, 00-528 Warszawa
z dopiskiem „Po stronie natury,
wniosek”.
Poza Olsztyn . 22 kwietnia2016

Już po raz piąty Fundacja Banku Zachodniego WBK ogłosiła
konkurs na dofinansowanie inicjatyw młodzieżowych. To ważne wsparcie, które może pomóc
młodym w osiąganiu swoich celów i realizowaniu pomysłów.
Program ten skierowany jest
do młodzieży aktywnie działającej na polach edukacyjnych,
gospodarczych,
społecznych,
obywatelskich, kulturalnych czy
historycznych. Na polu edukacyjnym dofinansowanie mogą
otrzymać inicjatywy związane
z udziałem we wszelkiego rodzaju olimpiadach naukowych,
te związane z organizacją warsztatów tematycznych, szkoleń,
wydarzeń edukacyjnych lub kursów dokształcających. Na polu
gospodarczym – działania, które
mają na celu poprawę współpracy z lokalnymi samorządami czy
przygotowywanie debat lub spotkań. Natomiast działający w obszarze kultury i historii walczą

o grant na orgainzację koncertów,
wystaw, gier terenowych, rekonstrukcji lub konkursów historycznych.
Fundacja Banku Zachodniego WBK powstała w 1997 roku,
ale z początku działała pod nazwą „Pomoc Ludziom”. Program
„Bank Ambitnej Młodzieży” jest
jej drugą inicjatywą – pierwszą
był „Bank Dziecięcych Uśmiechów”, który miał na celu pomoc ubogim rodzinom. Nabór
wniosków do „Banku Ambitnej
Młodzieży” rozpoczął się wraz
z dniem 15 kwietnia i potrwa
do 16 maja. Udział w nim mogą
zgłosić organizacje pozarządowe
lub instytucje, które dynamicznie działają z lokalną młodzieżą.
Przedkładane projekty nie mogą
być realizowane dłużej niż rok,
a maksymalna dotacja wynosi 15
tysięcy złotych. Zgłoszeń można
dokonywać drogą elektroniczną na stronie fundacji. Wyniki
konkursu zostaną ogłoszone 20
czerwca

14 BARCZEWO i DYWITY

Trzeba robić
coś dobrego

23 marca odebrała nagrodę dla Barczewianina Roku za wybitną działalność na
rzecz mieszkańców. Czym jest dla niej to wyróżnienie? Czym przysłużyła się dla
Barczewa? Z Teresą Jezierską-Rogowską rozmawiał Michał Kaźmierczak
Tytuł Barczewianina Roku to
sporo wyróżnienie, prawda?
Zdecydowanie. Nagroda jest dla
mnie bardzo ważna i odbieram
ją z ogromną sympatią. Po tylu
latach pracy zawodowej jeszcze
ktoś mnie dostrzegł i docenił,
więc jest to bardzo miłe.

placówka przetrwała tylko do
1997 roku. Na początku została
zamknięta, a następnie jej budynek został sprzedany. Traktuję to
jako swego rodzaju klęskę, bo, jak
mówiłam, było to moje dziecko,
a nagle zostało to wszystko jak
gdyby wyrwane z korzeniami.

Pani działalność zaczęła się od
organizowania szkolnictwa w Kaplitynach i Wójtowie.
Zaczęłam pracę w oświacie
w 1958 roku. Miałam wtedy
osiemnaście lat. Tak naprawdę
wszystkie moje późniejsze etapy
życiowe były związane właśnie
z edukacją. Na początku była to
praca w Kaplitynach w szkole jednoklasowej, później przyszłam do
Wójtowa, gdzie była szkoła siedmioklasowa. Właśnie w Wójtowie
przepracowałam całe życie. Była
to placówka, której budynek powstawał jako szkoła inwestycyjna
dla uczczenia 1000-lecia państwa
polskiego i powiem szczerze, że
było to moje dziecko. W 1962
roku została uroczyście otwarta, a blisko ćwierć wieku temu
została rozbudowana. Niestety

Ale za to została pani dyrektorem
szkoły podstawowej w Wójtowie.
Tak, sprawowałam tę funkcję od
1961 roku do 1997 roku.
Przyczyniła się pani również
w dużym stopniu do powstania
parafii Najświętszej Maryi Panny
Królowej Męczenników w Wójtowie.
Parafia powstawała na gruzach
likwidowanej szkoły. Faktycznie
mój wkład w tę sprawę był bardzo
duży. Powiem nawet, że włożyłam w powstanie tego kościoła
całe moje serce. Chcieliśmy, żeby
w tym zamkniętym budynku
szkolnym utworzona została parafia, ale niestety to się nie udało
i kościół został wybudowany już
w innym miejscu.

Czym zajmuje się pani aktualnie?
Cały czas pracuję w parafii,
w której prowadzę dokumentację.
Zasadniczo zajmuję się tym od
chwili powstania kościoła, czyli
od 1999 roku – wszystkie księgi
finansowe i rozliczenia są na mojej głowie. Robię po prostu to, co
potrafię i staram się wykonywać
swoje obowiązki jak najlepiej.
Czym dla pani jest działanie na
rzecz społeczności i czym jest
sama społeczność lokalna?
Jeżeli się żyje całe życie w tej
wspólnocie, to trzeba działać dla
jej dobra. Zawsze powtarzam, że
Bóg dał babom talenty i kazał je
rozwijać, a nie zakopywać w ziemi. Po prostu trzeba robić coś
dobrego, żeby każdy mógł nas
dobrze wspominać. Stąd jeszcze
bardziej było mi miło, że moja
działalność została dostrzeżona
po tylu latach. Ta nagroda jest
w pewnym sensie zwieńczeniem
mojej służby dla ojczyzny, rodziny, samej siebie i właśnie dla
wszystkich mieszkańców.

Pieniądze dla działaczy Szansa na
lokalnych
nowe trasy
Masz ciekawy pomysł na lokalną inicjatywę, ale nie masz pieniędzy na jej
zrealizowanie? Konkurs „Działaj lokalnie IX” może ci pomóc!
Michał Kaźmierczak

Z początkiem kwietnia grupa „Warmiński Zakątek” wraz
z Akademią Filantropii w Polsce ogłosiły konkurs dla aktywnie działających mieszkańców
wybranych gmin województwa
warmińsko-mazurskiego. Pośród nich znalazła się gmina
Dywity.
Konkurs ten kierowany jest

do organizacji pozarządowych,
grup nieformalnych (również
tych, które chcą złożyć wniosek
samodzielnie) oraz oddziałów
terenowych organizacji pozarządowych posiadających osobowość prawną. Na jakie projekty
można zdobyć dofinansowanie?
Przede wszystkim na takie, które
integrują mieszkańców. Celem
konkursu jest aktywacja spo-

łeczności, jej wspólne działanie oraz spełnianie jej potrzeb
poprzez właśnie tę aktywność.
Warto podkreślić, że dotacji nie
otrzyma żadne jednorazowe
wydarzenie, które trwa krócej
niż trzy miesiące, ale nie dłużej
niż sześć, a aby zwiększyć swoje szanse warto zgłosić zupełnie
nowy projekt – te z pewnością
oceniane będą wyżej. Dodatkowo, w tym roku, dotację można
otrzymać również na ścieżkę tematyczną – Aktywne Zdrowie.
Łączna kwota, która przeznaczona zostanie na zwycięskie
projekty, wynosi 33 tysiące złotych, a ta przeznaczona na ścieżki tematyczne – 22 tysiące złotych. Indywidualne wsparcie to
maksymalnie 6 tysięcy złotych,
jednakże warunkiem koniecznym jest wkład własny – 25%,
przy czym pięć może być w formie finansowej, a reszta w formie
wkładu rzeczowego czy pracy
wolontariackiej.
Plany swoich inicjatyw należy
składać do 6 maja na stronach
internetowych (w generatorze
wniosków): www.warminskizakatek.com.pl lub www.system.
dzialajlokalnie.pl.
Poza Olsztyn . 22 kwietnia2016

Gmina Dywity zgłosiła dwa projekty na przebudowę dróg ze środków Programu Rozwoju Obszarów
Wiejskich. Opiewają na łączną kwotę ponad miliona
złotych
Michał Kaźmierczak
Dobra infrastruktura to priorytet każdej gminy. Nie inaczej jest w przypadku Dywit.
W związku z tym w Urzędzie
Marszałkowskim złożony został wniosek o dofinansowanie
dwóch inwestycji – przebudowy
drogi gminnej Spręcowo-Brąswałd oraz drogi, która łączy
ulicę Spółdzielczą z ulicą Jana
Pawła II.
Do Urzędu Marszałkowskiego
województwa warmińsko-mazurskiego zostało złożonych 317
wniosków o dotacje na działania
związane z poprawą infrastruktury. Pomoc ta wyznaczana jest
w związku z realizacją projektu
„Podstawowe usługi i odnowa
wsi na obszarach wiejskich”. Kwota przeznaczona na ten cel to aż
30 milionów euro. Jednym z chętnych do skorzystania z dofinansowania jest właśnie gmina Dywity, która zgłosiła dwa projekty.
Pierwszy to ten związany
z przebudową odcinka drogi
w Spręcowie na długości około
700 metrów. W skład zaplanowanych prac wchodzi położenie
asfaltu, wybudowanie chodnika,

stworzenie kanalizacji deszczowej oraz pełne oświetlenie nowo
powstałej ulicy. Natomiast drugim zgłoszonym projektem jest
renowacja 150-metrowego odcinka, który łączy dwie ulice –
Spółdzielczą i Jana Pawła II. Na
tym fragmencie zaplanowano położenie betonowej kostki.
Projekt „Podstawowe usługi i odnowa wsi na obszarach
wiejskich” jest jednym z działań
Programu Rozwoju Obszarów
Wiejskich na lata 2014-2020.
Program ten opracowany jest na
podstawie rozporządzeń Unii Europejskiej i ma na celu wspieranie
rolnictwa, zwiększenie jego konkurencyjności, ale także ochronę
ekosystemów czy popularyzację
rozbudowy sektora gospodarczego. Dofinansowanie wniesionych
projektów, w przypadku gminy
Dywity, wynosiłoby 550 tysięcy
złotych, natomiast resztę kwoty ma zapewnić samorząd. Jeśli
wnioski zostaną rozpatrzone pozytywnie (Urząd Marszałkowski
ma cztery miesiące), to plany
modernizacji zostaną zrealizowane jeszcze w tym roku.

SPORT

Jeszcze o mnie usłyszycie!

15

O tańcu, uczestnictwie w 9. edycji programu You Can Dance i planach na przyszłość, z jedyną
reprezentantką naszego regionu w tanecznym show, Pauliną Fedorowską, rozmawia Bartosz Urban
Jak to się stało, że zainteresowałaś
się tańcem?
Moja przygoda rozpoczęła się
dzięki pierwszej edycji talent-show You Can Dance. Byłam zafascynowana Rafałem "Roofim"
Kamińskim, który uczestniczył
wtedy w programie. Postanowiłam zatem wybrać się z koleżankami do szkoły tańca w Olsztynie, gdzie dość szybko zaczęłam
uczęszczać do grupy zaawansowanej. Tańcem zaraziłam się już
po pierwszym treningu, potem
stał się on sposobem na życie.
Gdy zostałam instruktorem, zaczęłam poważniej go traktować.
Zauważyłam, że mogę dzielić się
tym, czego się nauczyłam z innymi. Przez to wszystko jestem lepszym człowiekiem.
Ile godzin dziennie poświęcasz
na trening?
Staram się ćwiczyć jak najwięcej.
Trenuję pięć dni w tygodniu. Brałam udział w zajęciach prawdopodobnie już ze wszystkich styli
tanecznych, jakie istnieją. Chcę
zostać wszechstronną tancerką.
Czy masz wyznaczone cele w karierze tanecznej?
Tak. Chcę wygrywać turnieje
jako solistka, w duecie czy w formacji i brać udział w programach
tanecznych, teledyskach, sesjach
zdjęciowych. Większość tych celów została już zrealizowana, ale
myślę, że jeszcze sporo przede
mną.
Co zadecydowało o twoim udziale w eliminacjach do programu
You Can Dance?
Zawsze chciałam się zgłosić.

Spełniam się. Zawsze chciałam
to robić. Jest to najwspanialsza
rzecz na świecie. Szacunek swoich uczniów i podziękowania za
to, że jestem przy nich to cudowne uczucie.
Które sukcesy najbardziej motywują do dalszej pracy? Czy są to
osiągnięcia indywidualne, grupowe czy w roli pedagoga?
Myślę, że każde po kolei. Wszystko przeżycia związane z tańcem
bardzo mnie motywują. Chcę
więcej, więcej i jeszcze więcej.
Chcę po prostu brać z tego, jak
najwięcej się da.
Czekałam tylko na odpowiedni
moment. To był mój pierwszy
casting i uważam, że doszłam
bardzo daleko. Każdy tancerz
chciałby uczestniczyć do końca
warsztatów na Malcie. Sam fakt
otrzymania biletu i zauważenia
przez innych jest osiągnięciem.
Uważam, że w końcu dojrzałam
do tego, aby móc brać udział
w takich programach sama, nie
tylko w grupie.
Podczas warsztatów na Malcie
byłaś przydzielona do grupy streetowej. W której technice czujesz
się najlepiej?
Zdecydowanie najlepiej odnajduję się w choreografii lub we
freestyle'u. Staram się być dobra
jednak w każdej odmianie. Taniec to również aktorstwo. Należy
dopasować się do tego, co trzeba
zatańczyć.

Który z momentów podczas wyjazdu zapadł najbardziej w pamięci?
Warsztaty z Brianem Friedmanem, który jest choreografem
do teledysków i koncertów wielu
gwiazd na świecie. Być na jego zajęciach to zaszczyt.
Dotrwałaś do końca warsztatów
na Malcie, jednak nie udało się
tobie zakwalifikować do finałowej czternastki. W opinii jednego
z jurorów "wymiotłaś siebie z finału". Czy czujesz z tego powodu
niedosyt?
Wypowiedź tego jurora była dość
dziwna. Nie czuję niedosytu.
Uważam, że ten wyjazd mnie czegoś nauczył. Myślę, że kiedyś tam
wrócę i będę wtedy jeszcze lepsza
niż jestem. Wiem, że ciężką pracą
można dużo osiągnąć i spełniać
swoje marzenia. Udział w programie dał mi ogromna wiarę w siebie i mój taniec.

Występ w You Can Dance nie jest
twoją pierwszą przygodą z telewizją. Masz za sobą już udziały
w innych programach tanecznych, jednak zawsze występowałaś ze swoją grupą taneczną
z Olsztyna. Co zadecydowało
o tym, że ekipa się rozpadła?
Dorosłe życie. Moi pozostali
znajomi przestali tańczyć, ponieważ są rzeczy ważne i ważniejsze
w dalszym życiu, gdy kończy się
szkołę czy studia. Furiaci (nazwa
grupy, przyp. red.) nadal istnieją.
Mamy kontakt i czasem umawiamy się na wspólne treningi. Uważam, że bardzo dużo osiągnęliśmy jako grupa. Jestem z tego
niezmiernie dumna. Był to jeden
z najlepszych okresów w moim
życiu.
Jesteś instruktorką tańca dla osób
najmłodszych. Co czujesz, kiedy
przekazujesz swoją wiedzę oraz
pasję dzieciom i młodzieży?

Wymiana kroplówki w Stomilu

Zarząd olsztyńskiego Stomilu złożył dokumenty, aby otrzymać miejską dotację na promocję
miasta poprzez rozgrywki piłkarskie pierwszej ligi i grup młodzieżowych. Dzięki temu ratusz
dofinansuje Dumę Warmii na kwotę 200 tysięcy złotych
Bartosz Urban | fot. Hanna Łozowska
Przypomnijmy, że z początku
wsparcie samorządu dla pierwszoligowca miało wynieść 300
tysięcy złotych, jednakże klub
nie złożył odpowiedniej dokumentacji w terminie, aby wziąć
udział w konkursie.
Miasto postanowiło jednak
pójść władzom klubu na rękę
i powtórzyło konkurs, przy czym
pierwszy przetarg został unieważniony. Kwota pomocy uległa
zmniejszeniu z przyczyny skrócenia okresu świadczenia promocji.
Zawodnikom do końca sezonu
zostało mniej meczów do rozegrania.
To było drugie dofinansowanie olsztyńskiego zespołu ze strony władz w ciągu ostatnich miesięcy. Przed wznowieniem rundy
wiosennej Stomil nie otrzymał
wsparcia finansowego w wysokości 1,4 miliona złotych, o które
zabiegał, w wyniku czego klubowi groziło ponowne zniknięcie
z piłkarskiej mapy Polski. W późniejszym terminie dotację otrzymał, lecz zaledwie na kwotę 300

xxxxxx

tysięcy złotych.
W tym samym okresie dział
marketingu Dumy Warmii zorganizował akcję zbiórki pieniędzy
„Milion dla Stomilu”, aby zespół
mógł dokończyć sezon. Dzięki
bezpośrednim wpłatom kibiców
oraz sprzedaży klubowych gadże-

tów udało się zebrać kwotę ponad 65 tysięcy złotych. Pozostałe
środki spółka miała pozyskać od
prywatnych sponsorów.
W rywalizacji ligowej olsztynianie także nie radzą sobie najlepiej, co ma swój wpływ na słabą
frekwencję kibiców na spotkaniach rozgrywanych w Olsztynie.
Poza Olsztyn . 22 kwietnia2016

Wiosną podopieczni Mirosława
Jabłońskiego nie wygrali żadnego
meczu. Cztery zremisowali i dwa
razy przegrali. Jedyny komplet
punktów Stomilowcy zdobyli
wyłącznie dzięki wycofaniu się
Dolcanu Ząbki z tegorocznych
rozgrywek.

Bierzesz czynny udział przy organizacji zbliżającej się 57. edycji
Kortowiady. Opowiesz coś o tym?
Zostałam choreografem tegorocznych Miss Wenus i jestem
bardzo szczęśliwa z tego powodu.
Dziewczyny są piękne i bardzo
zdolne. Praca z nimi jest niesamowita. Za każdym razem, kiedy
przychodzę na próby, nie mogę
się doczekać ich głównego występu. Tworzymy bardzo zgraną
"rodzinkę". Podczas juwenaliów
dziewczyny pokażą się w różnych
odsłonach. Będzie naprawdę gorąco.
Jak udaje się Tobie połączyć studiowanie w Gdańsku z natłokiem
obowiązków w Olsztynie? Zdradzisz swoją receptę?
Myślę, że to efekt mojego pozytywnego myślenia. Jestem optymistką i lubię, gdy w moim życiu
dużo się dzieje. Nie potrafię usiedzieć w jednym miejscu. Kocham
nowe wyzwania i natłok obowiązków. Czuję wtedy, że żyję.

Dziki problem
Burzy Słupy
Przed inauguracją rundy wiosennej A-klasowych rozgrywek
z dość nietypowym problemem
musiały sobie poradzić władze
klubu Burzy Słupy. Ich boisko
w okresie przedświątecznym zostało zdewastowane przez dziki
z okolicznego lasu. Płyta boiska
w tym stanie nie nadaje się do
czynnego uprawiania sportu.
Zwierzęta bez problemu dostały się na nieogrodzony plac gry
od strony lasu. Aby piłkarze mogli rozgrywać spotkania u siebie,
władze klubu musiały wymienić
murawę. Dzięki wsparciu pobliskich firm oraz osób związanych
z zespołem dokonano już pierwszych zabiegów naprawczych.
Przed startem ligi płyta boiska
została zaorana, obsiana trawą
i ogrodzona, co zapobiegnie kolejnym wizytom nieproszonych
gości.
- Gmina dostarczyła nam już
siatkę ogrodzeniową i słupki na
zabezpieczenie płyty boiska –
dodaje trener zespołu, Krzysztof
Bartycha.
W okresie renowacji obowiązuje bezwzględny zakaz wchodzenia na murawę. Drużyna
w tym czasie swoje treningi będzie przeprowadzać na orliku
w Kieźlinach.
(BU)