P. 1
Bieszczady

Bieszczady

|Views: 559|Likes:
Wydawca: Jakub Koguth

More info:

Published by: Jakub Koguth on Nov 14, 2010
Prawo autorskie:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

01/10/2013

pdf

text

original

Jacek Szarek

Grzegorz Sitko

DZIKIE BIESZCZADY
DLA KAŻDEGO
PRZEWODNIK

PROCARPATHIA

Jacek Szarek

Grzegorz Sitko

DZIKIE BIESZCZADY
DLA KAŻDEGO
PRZEWODNIK

PROCARPATHIA

Wydano w ramach projektu „Œladami derkacza – przygotowanie transgranicznej oferty turystycznej” finansowanego z Programu Sąsiedztwa Polska – Białoruś – Ukraina INTERREG III A/TACIS CBC 2004–2006 ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz budżetu państwa.

pl ISBN 978-83-925973-8-4 . ul. Ryszard Ha³gas. Grzegorz Sitko. Krzysztof Staszewski. DTP KORAW Dorota Kocz¹b Korekta Sabina Gajos Druk Grafmar © Copyright Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju i Promocji Podkarpacia „Pro Carpathia” Wydanie pierwsze Wydawca Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju i Promocji Podkarpacia „Pro Carpathia” 35-074 Rzeszów.procarpathia. ³amanie.pl www.pl e-mail: info@procarpathia.karpaty-turystyka. Ga³êzowskiego 6/319 tel. Zbigniewa Wiatraka Zdjęcia Jacek Szarek oraz Cezary Æwikowski./fax (17) 852-85-26 www. Marcin Scelina. Zbigniew Wiatrak Redakcja techniczna Krzysztof Staszewski Sk³ad.Przewodnik powsta³ przy wspó³pracy Franciszka Adamczyka. Dariusz £ysikowski.

SPIS TREŚCI 9 19 31 43 51 73 87 97 105 FENOMEN BIESZCZADÓW WIDOKI ZJAWISKA MISTERIA PRZYRODY ZAGINIONE „CYWILIZACJE” CIUCHCIE DROGI ZAPORY KARPACKIE PUSZCZE POŁONINY DOLINY NA TROPIE SKAŁY OSTAŃCE WODOSPADY TURYSTYKA NA TERENACH CHRONIONYCH MIEJSCA CIEKAWE I POLECANE .

„Bieszczady to najdziksze z polskich gór”. wilków czy żubrów. bo nadal mamy wielką puszczę. . Nieodwracalnie skończył się jednak czas pionierskich wypraw i spartańskich warunków życia. Z wycieczek w dzikie miejsca wracamy do cywilizacji z telefonami komórkowymi. internetem i czynnymi do późnych godzin sklepami. Dla niektórych wystarczająco dziko jest w centrum Cisnej i na zatłoczonym szlaku wiodącym na Połoninę Wetlińską lub Tarnicę. pełną niedźwiedzi. gdzie ludzka stopa nie stanęła. Dzikość można oczywiście pojmować na różne sposoby. Inni szukają miejsc. Tego typu określenie pojawia się w prawie każdej publikacji o tej części Karpat. która zachowała naturalny charakter. Dzikie Bieszczady oczywiście istnieją.

pensjonatów czy gospodarstw. A tego dzisiaj domagają się turyści. Żeby pomóc im oraz właścicielom schronisk.Polskie Bieszczady to góry zbyt małe. inwersja. dokonaliśmy selekcji informacji o najciekawszych miejscach. wspominane jednym zdaniem lub wcale nie były opisywane. w których się zatrzymali. które w dotychczas pubilikowanych wydawnictwach były pomijane. w których jeszcze nikt nie był i których nikt nie opisał. kiedy dane miejsca odwiedzić. Duży nacisk kładziemy nie tylko na to. żeby je z sukcesem uwiecznić. W tym przewodniku promujemy taki sposób zwiedzania Bieszczadów. aby można w nich odkryć miejsca. aby je poznać w ciągu jednego czy nawet kilku dni. Wybór jest subiektywny poparty naszym doświadczeniem w przedstawianiu bieszczadzkich atrakcji i promowaniu tych gór. jakie przygotowuje nam bieszczadzka przyroda. który nie szkodzi środowisku. zjawiskach i historiach. Ale jednocześnie za duże. aby odwiedzając dzikie miejsca i podpatrując przyrodę nie zakłócać jej ładu i nie naruszać rządzących nią praw. które naszym zdaniem są najbardziej ciekawe i reprezentatywne dla Bieszczadów. Z tego przewodnika sporo można się także dowiedzieć o niezwykłych spektaklach. Opisujemy i pokazujemy miejsca znane. co zwiedzać. Przedstawiamy szerzej atrakcje. więc chętnie dowie się. ale także kiedy zwiedzać. takich jak np. Staramy siê jednak proponować nieco inne niż zazwyczaj spojrzenie na okolice często odwiedzane. Musimy pamiętać. Prawie każdy turysta ma aparat fotograficzny lub kamerę. Autorzy .

.

.

.

a także kraina dolin – niezwykły fenomen przyrodniczy powsta³y jako wynik tragicznych wydarzeñ historycznych po II wojnie œwiatowej.FENOMEN BIESZCZADÓW W Polsce mamy tylko jedne góry o tak niezwykłej przyrodzie i historii jak Bieszczady. Ich bogactwo to przede wszystkim karpacka puszcza pełna zwierzyny. rozciągające się nad górną granicą lasu – połoniny. .

1907 Zejście ogromnego osuwiska ze stoków Chryszczatej. „Republiki komańczańskiej” i walki polskoukraińskie zakończone w 1919 roku przyłączeniem Bieszczadów do odrodzonej Rzeczypospolitej Ostoja wielkich drapieżców W ca³ej Polsce nie ma tak licznie ¿yj¹cych na wolnoœci drapieżnych ssaków jak w Bieszczadach. zachowały się największe w Polsce obszary lasów uznawanych za naturalne.10 KALENDARIUM wybrane wydarzenia z najnowszej historii Bieszczadów BIESZCZADZKIE Połoniny Bieszczady to jedyne miejsce w Polsce. 1872–1884 Budowa linii kolejowej Przemyśl – Zagórz – Łupków oraz Zagórz – Krosno – Stróże 1890–1895 Budowa pierwszego odcinka kolejki wąskotorowej Łupków – Majdan k. w tym orły przednie i orliki krzykliwe. W puszczy mo¿na również spotkać stada wielkich roślinożerców: żubrów i jeleni.in. Żyją tu niedźwiedzie. na którym pomimo wielowiekowej działalności człowieka. . gdzie występują połoniny – charakterystyczne dla Karpat Wschodnich otwarte przestrzenie rozciągające się od górnej granicy lasu po szczyty. W miejscach trudno dostępnych spotykamy nawet fragmenty puszczy karpackiej o charakterze pierwotnym. wilki. alpejską i subalpejską. rysie i żbiki. w paœmie połonin. To niezwykle cenne przyrodniczo tereny z roślinnością wschodniokarpacką. Cisnej 1900–1904 Budowa kolejki wąskotorowej na odcinku Sokoliki Górskie – Stuposiany – Ustrzyki Górne (funkcjonowa³a do po³owy lat trzydziestych) „Pierwotna” puszcza karpacka Bieszczady to obszar. w wyniku którego powstały Jeziorka Duszatyńskie Jesień 1914 – – wiosna 1915 Ciężkie walki rosyjsko-austriackie podczas I wojny światowej (toczyły się m. Występuje też wiele ptaków drapieżnych. w okolicach Kiñczyka Bukowskiego i Rozsypañca do dziœ widoczne s¹ okopy) 1918 Powstanie tzw.

na których odnajdujemy ślady działalności człowieka. Wyróżniamy trzy piętra: pogórza. Wymarznięcie ogromnych połaci naturalnych lasów bukowo-jod³owych. Powstał fenomen przyrodniczo-kulturowy zwany „krainą dolin”. Przesiedlenia rdzennej rusińskiej ludności Bieszczadów do ZSRR (początkowo dobrowolne. Górn¹ granicê lasu tworz¹ „krzywulcowe” – czyli kar³owate – buczyny. Nastąpił niespotykany dot¹dj na tak wielką skalę proces wtórnej sukcesji. później przymusowe) 1947 Œmierć gen. czyli dzikich dziś terenów. Nie ma tu natomiast regla górnego i kosodrzewiny. K. Temperatura przez długi okres w nocy spadała poniżej minus 40 stopni 1942 Masowe mordy Żydów dokonane przez hitlerowców 1943 Pierwsze mordy dokonane przez Ukraińców na ludności polskiej 1944–1946 Kraina dolin Po wysiedleniu ludności przyroda objęła we władanie doliny po dawnych wsiach. Świerczewskiego i Akcja „Wisła” – całkowite wysiedlenie ludności rusińskiej na ziemie zachodniej i północnej Polski 1951 Przyłączenie do Polski terenów położonych pomiędzy Ustrzykami Dolnymi a Lutowiskami i przesiedlenie ludności w ramach tzw. akcji „H-T” .11 OSOBLIWOŚCI KALENDARIUM 1921–1923 Rozpoczęcie budowy zapory i elektrowni wodnej w Myczkowcach (wykonanie części zapory i sztolni) Zima 1928–1929 Niespotykany układ pięter roślinności Nigdzie indziej w Karpatach Wschodnich i Zachodnich nie ma podobnego jak w Bieszczadach układu pięter roślinności. regla dolnego i połonin.

1975 Przejęcie doliny górnego Sanu przez Urząd Rady Ministrów. w których pracowali więźniowie 1973 Powstanie Bieszczadzkiego Parku Narodowego o powierzchni 5582. Do tego niezwykłego drzewa prowadzi ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna „Jodła”. Ciekawostką jest fakt. długość 664 metry). Sam szczyt jest mało atrakcyjny.) . porośnięty gęstym lasem. na wysokości 130 cm od ziemi.12 KALENDARIUM 1951 Przybycie w rejon Krościenka osadników greckich (opuścili Grecję po upadku komunistycznego powstania) BIESZCZADZKIE Największa zapora wodna Zapora w Solinie jest największym tego typu obiektem w kraju (wysokość 82 metry. stworzenie zamkniętego ośrodka myśliwskiego (działał do 1981 r. tj. powierzchnia 2 200 ha).02 ha (obecnie 29 200 ha) Najgrubsza jodła W Pszczelinach w gminie Lutowiska rośnie najgrubsza jodła w polskich lasach. W bieszczadzkich lasach jest sporo podobnych pomnikowych okazów. Zalew ma największą pojemność ze wszystkich polskich sztucznych jezior (474 mln m3. 1956–1960 Budowa zapory i hydroelektrowni w Myczkowcach 1959–1962 Powstanie kombinatu drzewnego w Rzepedzi 1960–1968 Budowa zapory i hydroelektrowni w Solinie 1962 Zakończenie budowy dużej obwodnicy bieszczadzkiej Najdalej na południe wysunięty punkt Polski Jest nim bieszczadzki szczyt Opołonek o wysokości 1028 metrów. że elektrownia wodna w Solinie działa na zasadzie szczytowo-pompowej. Położony jest poza szlakami turystycznymi w paśmie granicznym niedaleko Sianek i źródła Sanu. Ma 517 cm obwodu w pierśnicy. 1963 Sprowadzenie żubrów w Bieszczady 1963 Powsta³y Państwowe Przedsiębiorstwa Rolne. bez punktów widokowych.

W gminie Lutowiska wznoszą się najwyższe szczyty polskich Bieszczadów. 1997 Wznowienie kursów pasażerskich bieszczadzkiej kolejki leśnej po kilkuletnim przestoju 1999 Włączenie do parku narodowego terenów w dolinie górnego Sanu (kompleks Tarnawa) 2000 Wielki pożar po³onin na stokach Rozsypañca 2006 Pożar i unicestwienie zabytkowej cerkwi w Komańczy .). Większość jej obszaru zajmują tereny chronione. Jest także uznawany za jeden z najcenniejszych obszarów chronionych w Europie i stanowi centralną część Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Karpaty Wschodnie”.13 NAJ. 1981 Podpisanie porozumień po strajkach chłopskich w Ustrzykach Dolnych 1982 Przejęcie większości państwowych gospodarstw rolnych przez „Igloopol” (bankructwo kombinatu w 1990 r. Jest też jedną z największych i najbardziej na południe wysunietą polską gminą..) 1991 Utworzenie Zachowawczej Hodowli Konia Huculskiego w Wołosatem Najrzadziej zaludniona gmina Lutowiska to najrzadziej zaludniona gmina w Polsce (średnio 5 osób na kilometr kw.. KALENDARIUM 1977 Otwarcie kombinatu drzewnego w Ustjanowej 1980 Osunięcie siê zbocza Połomy i powstanie Jeziorka Szmaragdowego (w ciągu kilkunastu lat zamuliło się i zanikło) Największy górski park narodowy Bieszczadzki Park Narodowy o powierzchni 29 200 hektarów jest największym górskim parkiem narodowym w Polsce.

W obecnych granicach Polski mamy tylko część Bieszczadów. Przez dziesięciolecia ukształtował się mit Bieszczadów jako polskiego Dzikiego Zachodu.14 TCHNIENIEWschodnich Karpat Bieszczady to niewielka. pasma ukraińskich Bieszczadów Wschodnich ze Starostyn¹ i Pikujem. Sto- jąc na Przełęczy Bukowskiej. Tu wśród bezkresnych połonin i w dzikich lasach można było znaleźć ciszę. Po³onina Bukowska W powojennej Polsce Bieszczady to kraina owiana legendą. ale piękna namiastka Karpat Wschodnich. W powojennej Polsce ten skrawek gór obdarzono miłością do całych Karpat Wschodnich. Rozsypańcu czy Haliczu możemy zobaczyć połoniny wznoszące się na Zakarpaciu. Te góry trzeba wymienić na pierwszym miejscu wśród osobliwości przyrodniczo-kulturowych odróżniających Podkarpacie od reszty kraju. romantyzm i prawdziwą męską przygodę. a przy dobrej widoczności nawet dalekie Gorgany. Pikuj – widok z Po³oniny Wetliñskiej (JSz) .

? Przed II wojną œwiatow¹ najbardziej atrakcyjne tereny dzisiejszych polskich Bieszczadów nie wzbudzały większego zainteresowania turystów. W Polsce wznoszą się Bieszczady Zachodnie. Słowackie Bukovskie Vrchy (Bukowskie Wierchy – Góry Bukowskie) to południowa część Bieszczadów Zachodnich. Jerzego Kondrackiego. Północną granicę polskich Bieszczadów naukowcy najczęściej prowadzą pó³nocnymi stokami Chryszczatej i Korbani i dalej na wschód wzdłuż biegu Sanu. jak Wetlina wczasowicze praktycznie nie zaglądali. Stąd urządzano wycieczki na Halicz czy Tarnicę.? 15 Bieszczady wznoszą się na terenie trzech państw: Polski. które Podział Bieszczadów Sanok Sambor Ustrzyki Dln. Zgodnie z przyjêtym w polskiej nauce podziałem. wyznaczonym przez prof. Zalew Soliński czy też Lutowiska. O ile za zachodnią granicę także przyjmuje się Przełêcz Łupkowską oraz bieg Osławy i Osławicy. którym wiedzie szlak komunikacyjny Ustrzyki Dolne – Lesko. Na interesującym nas terenie bazy turystyczne istniały w Sokolikach Górskich i Siankach położonych przy trasie ze Lwowa na Zakarpacie. My także w tej publikacji będziemy okreœlać Bieszczady w pojęciu szerokim. to pó³nocna ustaliła siê a¿ na obniżeniu. Letniska rozwijały się przede wszystkim wzdłuż przecinających Karpaty linii kolejowych. należ¹cego już do Karpat Zachodnich. Bieszczady ciągną się od Przełêczy Łupkowskiej. Ukrainy i Słowacji (w tym ostatnim kraju jako Bukowskie Wierchy). od wschodnich dzieli Przełęcz Użocka. aż po dolinę Świcy i Przełęcz Wyszkowską na Ukranie. Na górskie trasy wyruszano w położone wówczas w granicach Rzeczpospolitej Gorgany czy Czarnohorę. odzielającej je od Beskidu Niskiego. Do tak znanych obecnie bieszczadzkich miejscowości. )( DY BUK O WIE WSKIE RCH Y ZAC HO DN IE )( Przełęcz Użocka B IE SZ C Dolina ZAD YW SC HO DN IE . że poza Bieszczadami leżą Otryt. Turystom trudno sobie wyobrazić. Drohobycz Lesko Przełęcz Łupkowska BIES ZCZ A Stryj Humenne Michalowce Użhorod W ujęciu turystycznym Bieszczady określane s¹ znacznie szerzej.

Kilkakrotnie powiększany (w latach 1989. jako jedyny w Polsce. 1996 i 1999) dzisiaj zajmuje 29 200 ha. Ze względu na porę kwitnienia większości opisanych roślin oraz aktywność ptaków i innych zwierząt. Powstało już kilkanaście takich tras. Początkowo miał powierzchnię zaledwie 5582. zdecydowanie najlepszymi miesiącami do aktywnego korzystania ze ścieżek są: kwiecieñ. Jest największym górskim parkiem narodowym w Polsce. należy do elitarnej sieci europejskich obszarów dzikiej przyrody PAN Parks. maj i czerwiec. Bieszczadzki Park Narodowy. pragnących odkrywać tajemnice bieszczadzkiej przyrody i historii. Œcie¿ka przyrodniczo-historyczna „Orlik krzykliwy” wiod¹ca z Wo³osatego na Tarnicê Dla turystów dociekliwych. park został wyróżniony „Dyplomem Europejskim” przyznanym przez Radę Europy w uznaniu za ochronę wyjątkowo cennych zasobów przyrodniczych. obejmując masywy Tarnicy i Halicza oraz odosobnione pasmo Połoniny Caryńskiej. 1991. Bieszczadzki Park Narodowy po długich staraniach utworzono w 1973 r. można polecić istniejące na terenie Parku ścieżki przyrodniczo-historyczne.02 hektara. W 1998 r. Stanowi centralny element Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Karpaty Wschodnie”. Od 2002 r. Ścieżki i ich atrakcje zostały szcze- gółowo opisane w małych przewodnikach. w większości biegnących w pobliżu znakowanych szlaków turystycznych. . a zarazem trzecim co do wielkości w kraju.16 BIESZCZADY ochroną pod specjalną Bieszczadzki Park Narodowy to jeden z najważniejszych terenów chronionych w Europie. które można nabyć w punktach kasowych Parku.

a od wschodu z także położonym na Ukrainie Nadsańskim Parkiem Krajobrazowym. Ponadto cały tzw. Stanowią one schronienie i miejsce rozrodu dla zagrożonych wyginięciem gatunków. dzięcioła białogrzbietego i trójpalczastego. Miêdzynarodowy Rezerwat Biosfery „Karpaty Wschodnie” Sanok Sambir POLSKA Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy Ustrzyki Dln. Ukrainy i Słowacji utworzono trzy parki narodowe oraz Międzynarodowy Rezerwat Biosfery „Karpaty Wschodnie”. Naukowcy i samorządowcy dążą do tego. Celem utworzenia tej ekologicznej sieci jest ochrona różnorodności biologicznej na terytorium krajów członkowskich. UKRAINA Park Krajobrazowy Doliny Sanu Bi es SŁOWACJA Humenné zcz a dzk Nadsański Park Krajobrazowy iP ark Nar o dow y Narodowy Park Połonin Narodowy Park Użański Aby chronić bogactwa przyrodnicze i kulturowe na styku Polski.in.17 NATURA 2000 Najwyższe partie Bieszczadów wraz z parkiem narodowym po wejściu Polski do Unii Europejskiej włączono do sieci Natura 2000. derkacza. Przylegaj¹ do niego: Park Krajobrazowy Doliny Sanu i Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy. na łącznym obszarze przeszło 1100 km2. że szczególnie istot- ne jest zachowanie naturalnych lasów liściastych i mieszanych oraz terenów otwartych. orlika krzykliwego. . aby w przyszłości turyści mogli poruszać się bez ograniczeń szlakami wytyczonymi po całym rezerwacie biosfery. a więc po polskich i ukraińskich Bieszczadach oraz słowackich Bukowskich Wierchach. W praktyce oznacza to. w tym połonin. Dziêki temu lepiej można koordynować ochronę przyrody i rozwój turystyki w całych Bieszczadach. Powstanie Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Karpaty Wschodnie” pomogło w nawiązaniu współpracy pomiędzy przyrodnikami i samorządami z trzech państw. Centralną częścią rezerwatu biosfery jest Bieszczadzki Park Narodowy. Bieszczady objęto tzw. dyrektywą siedliskową oraz ptasią. m. obszar naturowy został uznany za jedną z najwartościowszych w Europie ostoi fauny puszczańskiej. Bieszczadzki Park Narodowy na południu graniczy ze słowackim parkiem narodowym „Połoniny” i ukraińskim Użańskim Parkiem Narodowym. ze wszystkimi dużymi drapieżnymi ptakami i ssakami.

.

by zobaczyć niesamowite widoki i uczestniczyć w misteriach. Medycyna. . Jeżeli ktoś raz zobaczył pełnię kolorów bieszczadzkiej jesieni. pensjonatów i gospodarstw agroturystycznych notują wiele przypadków beznadziejnych. kiedy szczyty wystają ponad morze chmur. Nieuleczalna miłość do tego skrawka Karpat każe ludziom gonić setki kilometrów. jakie stwarza tutejsza przyroda. goprowcy oraz właściciele schronisk.WIDOKI ZJAWISKA MISTERIA PRZYRODY Wyjeżdżając w Bieszczady trzeba mieć świadomość. Warto dołączyć do uzależnionych. że te góry uzależniają. albo był na połoninie podczas inwersji. musi tu wracać.

Caryñska 1297 m W góry jeździmy przede wszystkim po to. Trzeba tylko wiedzieć. Wetliñskiej 1267 m i Halicza Roh 1228 m 1255 m Wielka Rawka Wy¿niañski Po³. Caryñska 1304 m Wierch Wieœ Osadzki 1297 m 913 m Smerek Wierch 1253 m Panorama z polany nad Strzebowiskami na wschód Krzemieñ 1335 m Bukowe Berdo 1313 m Po³. A Bieszczady dostarczają ich mnóstwo. Or³owicza 1075 m Schronisko na Pasmo Tarnicy Ma³a Rawka Po³.20 Smerek 1222 m Prze³. kiedy przyjechać i gdzie się wybrać. żeby zobaczyć niezwykłe widoki. Wo³owy Garb 1248 m Halicz 1333 m Kopa Bukowska 1320 m PANORAMY zapiera! aż dech Panorama z okolic torfowiska w Tarnawie na zachód .

Dlatego warto przejść dwieście metrów na wzgórze w kierunku zachodnim. Po długiej jeździe przez zalesione Bieszczady nagle otwiera się widok połonin. które można zobaczyć po drugiej stronie doliny na Przełęczy Wyżniañskiej. bo wtedy słońce będziemy mieć za plecami. które zaskakują i wręcz porażają turystów podróżujących wielką obwodnicą. Położona jest w najwyższej części doliny po dawnej wsi Caryńskie. Widok z prze³êczy Przys³up Do najciekawszych miejsc widokowych na pewno należy przełęcz. W poszukiwaniu jeszcze piękniejszej panoramy. w centrum Lutowisk pomiędzy szkołą a sklepami trzeba wejśæ lub wjechać na drogę prowadzącą w kierunku nieistniejącej wsi Krywka. które z tego miejsca wyglądają niczym Alpy. piękną panoramę szpecą betonowe bloki stojące w Lutowiskach. Są osoby. Niestety. skąd doskonale widać gniazdo Tarnicy i Halicza. Kierujemy się na wschód. Najlepiej przyjechać tu rano. Tam zbocze zasłoni nam osadę. Jadąc z Tarnawy Ni¿nej w stronê Bukowca. zauroczone tym widokiem postanowiły w tych górach zamieszkać. Najbardziej znanym punktem widokowym w Bieszczadach jest na pewno Przełęcz Wyżnia (Nad Berehami). Ciekawe widoki rozciągaj¹ siê także z „Bieszczadzkiego worka”. Pierwsze takie miejsce to łąka nad Lutowiskami.21 Są w Bieszczadach dwa punkty widokowe. gdzie kończy się asfalt. z tym że Caryński. która także nazywa siê Przysłup. Widok z Krywki Drugie zaskakuj¹ce miejsce. pod górę i przed lasem. po prawej wyrasta wielki górski wał. Jed- nak bardziej atrakcyjne są panoramy. widzimy Bieszczady. pozostawiając widok gór. . tym razem na trasie z Cisnej – to Przełęcz Przysłup tuż obok końcowego przystanku bieszczadzkiej ciuchci. które po przybyciu w Bieszczady.

Kicura £okiecka 788 m Pasmo Starostyny i Pikuja Czereszenka 771 m Szeroki Wierch 1268 m Wide³ki 1016 m Wo³owy Halicz Bukowe Berdo Czereœnia Garb 1333 m Kopa 1313 m 816 m Kicura 1248 m Bukowska Krzemieñ Tarnica Dydiowska 1320 m 1335 m 1346 m 799 m Panorama z punktu widokowego nad Lutowiskami Połonina Caryńska – czêœæ wschodnia 1148 m Krzemieñ 1335 m Szeroki Wierch 1293 m Pasmo Bukowego Berda Halicz 1333 m Bukowe Berdo 1313 m Tarnica 1346 m Menczy³ Hudów Wierszek 965 m Zbocza Pliszka Stiñskiej Pasmo Pikuja Zbocza Wo³kowego Berda Panorama z Przełęczy Wyżniańskiej na wschód .

Hrebieñ 997 m Wieœ £ubnia Ostra Hora 1407 m Pliszka 1068 m Wie¿a 873 m Zbocze Menczy³a 1008 m Ho³añ 995 m Po³onina Równa ¯o³obina Wieœ 822 m Werchowyna Bystra Czeremcha 1133 m Panorama z Przełęczy Bukowskiej na po³udniowy wschód Halicz 1333 m Rozsypaniec 1280 m Kiñczyk Bukowski 1251 m Krzemieñ 1335 m Kopa Bukowska 1320 m Panorama z Tarnicy na wschód .

.

Ludzie gór uważają. Z bieszczadzkich szczytów można oglądać odległe o ponad 150 kilometrów wierzchołki Tatr czy też połoniny ukraińskich Bieszczadów. Ale nie zawsze tak jest! Niekiedy właśnie na szczytach natkniemy się na cieplejsze warstwy powietrza. Najwspanialsze widoki zobaczymy w Bieszczadach nie wiosną. brokenu. że w Bieszczadach występuje inwersja. nie ma się co zastanawiać. bo w jej wyniku tworzą sie niezwykłe widoki. a w leżących u podnóża miejscowościach – kilkanaście. Jedyny sposób. Przy takich warunkach pogodowych panuje doskonała widoczność. Wybierając się w góry ubieramy się ciepło. Tatry widziane z Po³oniny Wetliñskiej Inwersja najczęœciej występuje w lutym i w marcu. Stając plecami do słońca. kiedy szczyty wystają ponad morze chmur. Tak dzieje się dopóki słońce nie dotrze do doliny. na warstwie chmur poniżej zobaczymy własny cień z tęczową otoczką. Powietrze oziębione na stokach. Powietrze jest krystalicznie czyste. zobaczyć ten cień jeszcze raz. gdy lasy złocą się i czerwienią.. trzeba ruszać w góry. cięższe powietrze zalega przy ziemi przykryte ciepłą poduchą. kiedy przyroda budzi sie do życia. bo im wyżej wchodzimy. Takie właśnie zjawisko nazywane jest inwersją. ale zimą podczas zjawiska zwanego inwersją. że na połoninach jest zaledwie kilka stopni mrozu. kto zobaczy swój cień na chmurze może spotkać nieszczęście. Temperatura spada o 0. . kiedy słońce świeci coraz dłużej i coraz mocniej. Wtedy możemy spotkać się ze zjawiskiem tzw. że kogoś. nawet nie jesienią. Fizyczną przyczyną tego zjawiska jest zróżnicowanie gęstości powietrza o różnej temperaturze.. Wówczas bywa tak.6 stopnia na każde 100 metrów wysokości. Wówczas wspinając się na poło- niny pod stopami będziemy mieli morze mgieł. Najbardziej widoczna jest w górach. Panuje bezruch. Inwersja wpływa na kształt chmur. by „odczynić” urok to. a nawet dalekie Gorgany.25 INWERSJAmorzu mgieł Bieszczady w Kiedy usłyszymy komunikat o tym. jako cięższe odpływa ku dołowi i gromadzi się w kotlinach. Czasami zatrzymuje je poniżej szczytów. ? Inwersja – to odwrócenie rozkładu temperatury. O tej właściwości powietrza pamiętają szybownicy. lotniarze i paralotniarze. Inwersja temperatury czyni powietrze stabilnym. tym jest chłodniej. Zimne.

.

kiedy dni stają się coraz krótsze. białko – proteaza – zaczyna rozkładać chlorofil nadający liściom zieloną barwę. to w październiku góry będą czerwone.27 BIESZCZADYczerwieni w złocie i „Niesamowite” – to najczęściej występujące słowo w opisach jesiennych Bieszczadów. Kolorytu karpackiej puszczy dodają też inne gatunki: jawory. a nawet pierwszych dni listopada. kiedy góry są szczególnie piękne. graby i olsze. Bieszczadzka jesień to pora roku. kto widział niesamowite kolory. Jeśli jednak lato jest gorące i suche. . W bieszczadzkich lasach przeważają buki i to dzięki nim lasy mienią się czerwienią i złotem. Po okresie intensywnej wegetacji. Wśród wielkich „ognistych” połaci. złotą jesień. gdzie częściej zdarzają się przymrozki. będzie chciał tu wrócić. wiązy. Widoczne stają się wówczas inne barwniki: żółty ksantofil i pomarańczowy karoten. Chyba każdy.Jeżeli wiosna przyjdzie szybko. Liście najszybciej opadają w najwyższych partiach gór. Przymrozki powodują z kolei pojawienie się antocyjanów – barwników odpowiedzialnych za powstawanie kolorów czerwonego i fioletowego. ciemną zielenią wyróżniają się skupiska jodeł. Nad większymi rzekami i jeziorami niesamowite kolory du¿ych połaci puszczy utrzymują się do koñca paŸdziernika. jesiony. Na zboczach czerwienią się dzikie czereśnie i żółcą brzozy oraz modrzewie. Nie zawsze jesień wygląda tak samo. ? Powstawanie kolorów jesieni to proces chemiczny. często zdarza się ładna pogoda. Najbardziej intensywne kolory jesieni w Bieszczadach zwykle pojawiają się w drugim i trzecim tygodniu października. a latem temperatury nie są zbyt wysokie. To jeszcze bardziej potęguje niezwykłe wrażenia. Kiedy Bieszczady są już kolorowe. to można mieć nadzieję na długą.

że to wszystko dzieje się naprawdę.28 Zbocze Po³oniny Wetliñskiej Kolory bieszczadzkiej jesieni najbardziej uwidaczniają się rankiem i przed zachodem słońca. to trzeba zobaczyć osobiście! Jesienny œwit nad Zalewem Myczkowskim . Z kolei po południu. pozostawiając jedynie barwy. Wówczas barwy są tak niezwykłe. że trudno uwierzyć. O świcie warto wybrać się nad jezioro czy rzekę. ostatnie promienie zachodzącego słońca zacierają kontury drzew. Mgły unoszące się nad wodą odsłaniają kolorowe zbocza. Tego nie da się opisać.

29 Na Prze³êczy Or³owicza .

.

. kiedy zorganizowanie wyprawy do dalekich krain było przedsięwziêciem bardzo trudnym. które tu kiedyś mieszkały. I tę egzotykę znajdywano. W powojennej Polsce. dość jednorodnej kulturowo.ZAGINIONE „CYWILIZACJE” W Bieszczady przez lata jeździło się nie tylko dla niezwykłych widoków. W czasach PRL-u. Bieszczady były terenem niezwykłym. w poszukiwaniu egzotyki udawano się do najdzikszego zakątka Polski. Poszukiwano tu śladów dawnych „cywilizacji” i „narodów”.

32 GÓRYnarodów wielu Przed II wojną œwiatow¹ w Bieszczadach żyli wspólnie Bojkowie i Łemkowie. wypasając g³ównie byd³o i wo³y na połoninach. a także Polacy. W dolinach. Czasami można spotkać w Bieszczadach pojedyncze osoby czy rodziny. wierzyli w duchy i wampiry. Bojkowie zajmowali się głównie prymitywnym rolnictwem i pasterstwem. Żyjąc w niedostępnych dolinach. które przyznają się do korzeni bojkowskich. kultywowali wywodzące się z pogaństwa zwyczaje. Byli grupą bardzo archaiczną pod względem kulturowym i religijnym. Żydzi oraz Niemcy. Po polskiej stronie zachowało się po nich niewiele śladów. Wysiedlenia i zniszczenia do jakich doszło pod koniec wojny i tuż po jej zakończeniu doszczętnie zburzyły współistnienie tych nacji i całkowicie zmieniły Bieszczady. do których zaglądało niewielu przybyszów. Bojkowie zasiedlali zachodnie i wschodnie Bieszczady przedzielone dzisiaj granicą polsko-ukraińską. Bojkowie byli grupą jednolicie ukraińską. Rusiñscy górale karpaccy Gorlice Krosno Sanok Lesko Ustrzyki Górne Bardejów Drohobycz Sambor Borysław Stryj Kałusz Preszów Humenne Michalowce Koszyce Użgorod Mukaczewo Najwyższe partie Bieszczadów były zamieszkane przez Bojków. Bojkowie jako zwarta grupa mieszkają dziś g³ównie w ukraińskich Bieszczadach. miejsca po dawnych wsiach wskazują drzewa owocowe i nieliczne pozostałości cerkwi. prostych i pozbawionych ozdób. Po lewej: nagrobek na cmentarzu w Brzegach Górnych . Jednak jako grupa etnograficzna Bojkowie w Polsce nie istnieją. które uniknęły rekultywacji możemy znaleźć terasy pól. Ubóstwo Bojków było widoczne w ich strojach. Natomiast wschodnimi sąsiadami Bojków byli Huculi. u Łemków silne były wpływy polskie i słowackie. Zachodni kraniec Bieszczadów i Beskid Niski to kraina Łemków. Należeli oni do jednej z grup górali rusińskich żyjących w Karpatach. chałup i cmentarzy. a u Hucułów – rumuńskie.

bo na ich terenach nie było tak dogodnych pastwisk. Polaków i Słowaków. zaakceptowana przez nich samych dopiero w okresie miêdzywojennym XX wieku. Łemkowie byli o wiele bardziej rozwinięci kulturowo i gospodarczo od Bojków. aż po Pieniny. do których było im najbliżej. Roman Reinfuss twierdzil. Łemkowie mieli wyraźną tożsamość grupową.33 Łemkowie w Bieszczadach zamieszkiwali jedynie zachodni skrawek tych gór. Łemkowie zajmowali się głównie rolnictwem. Jeden z najbardziej znanych badaczy tych terenów prof. Dalej na zachód zajmowali cały Beskid Niski i część Beskidu Sądeckiego. jak w wysokich Bieszczadach. nieznane innym dialektom ukraińskim. że). Święto Jordanu w Komańczy . Wcześniej sami nazywali się „Rusnakami”. Od Słowaków przejęli słowo „łem” (tylko. Kulturą i językiem odróżniali się zarówno od Bojków. że o sto lat. Stąd też pochodzi nazwa „Łemkowie”. Ich dialekt różnił się od ukraińskich przede wszystkim akcentem na przedostatniej sylabie – tak jak w języku polskim. jak też Ukraińców. Granicą dzieląc¹ ich od Bojków był górny bieg Solinki i Wysoki Dział.

XX wieku część z nich zaakceptowała wypracowaną w Ameryce koncepcję narodu karpatoruskiego. mieszkała w dworach. Po upadku zrywów narodowych. Jak pisze Tadeusz A. w dolinie Hoczewki. Kim byli i kim są Łemkowie? To trudne pytanie nie tylko dla historyków. Będąc grekokatolikami lub prawosławnymi. które przypominają chyże. po II wojnie zostały zniszczone. Olszański – część uważa się za Ukraińców. Działają łemkowskie zespoły folklorystyczne. w Polsce zachodniej i północnej oraz w Ameryce Pó³nocnej. W odróżnieniu od Bojków. szczególnie w wyższych częściach Bieszczadów. Szlachta wywodząca się zarówno z polskich. które stały w prawie każdej wsi. Pod jednym dachem znajdowała się część mieszkalna i gospodarcza.34 Łemkowie. Dzisiaj klasyczne chyże bojkowskie i łemkowskie znajdziemy już prawie wy³¹cznie w skansenie w Sanoku. Polanie i okolicach dzisiejszego Jeziora Solińskiego. mającego obejmować Łemków z Polski i Słowacji. Pa³ac w Olszanicy Ale Bieszczady to nie tylko kraina Łemków i Bojków. szlachty zagrodowej. w Bieszczadach chronili się ich uczestnicy. inni za samoistną wspólnotę nie należ¹cą do narodów ukraińskiego. . kultywują swoje obrzędy religijne. budowali długie chaty zwane chyżami. Łemków nadal spotkamy w okolicach Komańczy. Z roku na rok jest ich jednak coraz mniej. a także Rusinów z Zakarpacia. Zwiedzając Bieszczady można jeszcze spotkać stare chaty. Serbii i Chorwacji. Największe skupiska ludności polskiej były wokół Leska. polskiego ani słowackiego. Dzisiaj na Łemkowszczyźnie Łemkowie są jednak mniejszością. Najwięcej mieszka ich na Ukrainie. czy też w małym muzeum w Komańczy. Te tereny kolonizowały dwa wielkie polskie rody: Kmitow i Balów. Żyli tu także przyznający się do polskości przedstawiciele tzw. Była ona nastawiona bardzo patriotycznie i brała udział w powstaniach. Niestety dwory. jak i ruskich rodów. inni powrócili. których w Bieszczadach praktycznie już nie ma. Część z nich uniknęła wysiedleń. W latach 80. ale dla nich samych. podobnie jak Bojkowie.

czy też Woli Michowej. Warto też wspomnieć o innych. Przed wiekami stał tu dwór. a potem na jego miejscu wzniesiono pałac. Zajmowali się głównie handlem i rzemiosłem. mniej licznych nacjach. Ustrzykach Dolnych. Na przełomie XIX i XX w. Mieszkali w Krościenku i okolicach. Duże skupiska Żydów istniały w bieszczadzkich miasteczkach: Lesku. który spłonął w 1946 r. Łemków czy też nieliczne osoby przyznające się do pochodzenia bojkowskiego. Byli to uchodźcy polityczni.35 Średnia Wieś była gniazdem jednej z gałęzi rodu Balów. Lutowiskach. Zachował siê natomiast piękny drewniany kościół z XVI w. Większość z nich rozjechała się po Polsce lub po latach wróciła do Grecji. Podczas II wojny Niemcy wymordowali lub wywieźli bieszczadzkich Żydów. Zostali tu osiedleni w ramach tzw. Wieże dobudowano niedawno – w latach Koœció³ osiemdziesiątych XX w. galeria bieszczadzkich twórców. że niektórzy postanowili w tych okolicach pozostać. w Œredniej Wsi Kirkut w Lutowiskach O ile w Bieszczadach spotkamy Polaków. A przed II wojną mieszkali niemal w każdej bieszczadzkiej osadzie. po zagarnięciu tych terenow przez ZSRR. Po II wojnie w Bieszczady przybyło oko³o trzech tysiêcy Greków. Baligrodzie. którzy budowali kolejkę. to Żydzi zniknęli z tych terenów całkowicie. Warto je zwiedzić. Działa tu m.in. W okolicach Bandrowa było duże skupisko Niemców. które kiedyś zamieszkiwały Bieszczady. Grobowiec rodziny Mainardich na cmentarzu w Cisnej świadczy. szczególnie kirkuty w Lesku i Lutowiskach. W Lesku do dziś stoi też synagoga. na mocy porozumienia sowiecko-niemieckiego. którzy musieli opuścić swój kraj po upadku powstania komunistycznego. Pozostało po nich kilka cmentarzy. Ich potomkowie w większości wyjechali w 1939 r. w Bieszczadach pojawili się Włosi. „kolonizacji józefińskiej” pod koniec XVIII w. .

.

Morochowie. Można jedynie rozpoznać miejsca po nich.37 ARCYDZIEŁA wkomponowane w krajobraz Najbardziej charakterystycznymi budowlami Bieszczadów są cerkwie. W rękach prawosławnych znajdują się świątynie w Dziurdziowie. Są to skupiska starych lip. W latach powojennych zniszczeniu uległo dwie trzecie ze 150 bieszczadzkich cerkwi. Szczawnem. Za najpiękniejszą cerkiew w Bieszczadach najczęściej uznawana jest świątynia w Równi. Do dziś najwięcej cerkwi zachowało się w północnych i zachodnich rejonach Bieszczadów. W Bieszczadzkim Parku Narodowym nie zachowała się ani jedna cerkiew. przez co te budynki zachowały się do dziś. Dzisiaj spełnia funkcje kościoła rzymskokatolickiego. Zbudowano ją w pierwszej połowie XVIII wieku jako cerkiew filialną pod wezwaniem Opieki Matki Bożej. jesionów i dębów. Część zamieniono na kościoły. Mokrem (1992) i Kulasznem (2005) – na zdjêciu po lewej. Po II wojnie nowe cerkwie greckokatolickie powstały w Komańczy (1988). Świątynie były rozbierane lub wykorzystywane przez PGR-y na pomieszczenia gospodarcze. Grekokatolicy użytkują zabytkowe cerkwie w Rzepedzi. . Masowa rozbiórka tych obiektów nastapiła w latach 1948– –1956. Wbrew powszechnym wyobrażeniom tylko kilka z nich zniszczono podczas II wojny i walk z UPA. co prowadziło do ich szybkiej dewastacji. Turzańsku i Zagórzu. Wędrując po wysokich Bieszczadach nie znajdziemy cerkwi. a w będących jego otuliną parkach krajobrazowych dziś istnieją tylko trzy. Ustrzykach Dolnych i Wielopolu. Ówczesna władza była jednak tym praktykom niechętna i utrudniała parafiom rzymskokatolickim przejmowanie cerkwi. Większość spalono i zburzono w późniejszych latach.

Do dziś zachowała się tylko jedna w Smolniku nad Sanem (na zdjêciu). Cerkwie w stylu wschodnio³emkowskim Na granicy Bieszczadów i Beskidu Niskiego w dolinie Osławy i Osławicy budowano cerkwie w stylu wschodniołemkowskim. świątynia w Równi. Świątynie w Rzepedzi (na zdjêciu)i Turzańsku do dziś użytkują Łemkowie. . którym udało się uniknąć wysiedleń lub powrócić na ojcowiznę.38 Cerkwie w stylu bojkowskim W wyższych partiach Bieszczadów najwięcej było cerkwi typu bojkowskiego. Swoim wyglądem przypominały stare świątynie z XV i XVI wieku. Bojkowskie cerkwie były do siebie podobne. Takie budowle stały w wielu bieszczadzkich wsiach. ale trafiło się wśród nich prawdziwe arcydzieło sztuki ciesielskiej. W stylu bojkowskim zbudowano też cerkiew w Liskowatem.

Tego typu cerkwie do dziś możemy zobaczyć w Hoszowie. Monastercu. Najwięcej tego typu budowli powstało na początku XX wieku. Bystrem (na zdjêciu). Ustjanowej i ¯ołobku. Górzance. Bereźnicy Wyżnej. Ten styl Ukraiñcy przyjęli jako narodowy. Rakowej. Ja³owem (zdjêcie po lewej).39 Cerkwie z dachem kalenicowym W Bieszczadach najczęściej budowano trójdzielne cerkwie pokryte dachem kalenicowym. Brzegach Dolnych. został narzucony przez administrację austriacką. Szczawnem (zdjêcie po prawej u góry). Bezmiechowej. Rudence. Łodynie. Polanie. Hoszowczyku i Moczarach. obcy miejscowej tradycji. Prawie wszystkie te budowle powstały w XIX wieku. Stefkowej. Ten styl. Chmielu. Rabem (zdjêcie po prawej u do³u). . Cerkwie w stylu huculskim Na północno-wschodnim krańcu Bieszczadów możemy zobaczyć cerkwie w stylu huculskim wznoszone na planie krzyża z centralną kopułą. Najwięcej tego typu obiektów zachowało się w północnej części Bieszczadów w Bandrowie. Paszowej. Czarnej Górnej. Orelcu.

to wielka murowana cerkiew w Baligrodzie (na zdjêciu po prawej) i drewniana świ¹tynia w Liskowatem koło Krościenka. . Najstarsze możemy zobaczyć w Łopience i Zwierzyniu.40 Cerkwie murowane W Bieszczadach budowano także cerkwie murowane. Był to jeden z najcenniejszych obiektów sakralnych na Podkarpaciu. które możemy stracić. Miejscowa społeczność wspomagana przez wiele osób i instytucji chce odbudować ten obiekt (informacje na stronie www. Niestety. Kolejne przykłady obiektów. Przeważnie są to budowle z dachem kalenicowym. czasami przychodzi za późno. chylącą się ku upadkowi świątynię w Baligrodzie.cerkiew-komancza.Wewrześniu2006r. ale możemy także zobaczyć cerkwie z kopułą. nadal tracimy zabytkowe cerkwie.pl). Czasami pomoc jest za mała bo brakuje środków. Niestety.spłonęłaprawosławna świątynia w Komańczy (na zdjêciu u góry). np. wiele innych cerkwi nadal niszczeje.

Jak pisze historyk Barbara Tondos. Dziś służy jako kościół i jest niewątpliwą atrakcją turystyczną. miało się to stać za przyzwoleniem ówczesnego Wojewódzkiego Konserwatrora Zabytków. wyobrażają postacie świętych. a także sceny biblijne lub liturgiczno-symboliczne. fragmenty z ich życia. do którego wierni nie mieli wstępu. czyli z greckiego: obrazy. .41 Zbudowana na początku XX wieku greckokatolicka cerkiew w Chmielu w roku 1968 miała zostać spalona podczas kręcenia filmu „Pan Wołodyjowski”. Kompozycja ikonostasu wykształciła się w ci¹gu wielu wieków i jest w zasadzie niezmienna. czyli ściany ikon oddzielające nawę – główną część świątyni od prezbiterium. IKONOSTAS patriarchowie patriarchowie prorocy i ojcowie kościoła prorocy i ojcowie kościoła Deesis aposto³owie aposto³owie p r a z d n i k i ostatnia wieczerza mandylion Matka Bo¿a z Dzieci¹tkiem p r a z d n i k i szczególnie czczony œwiêty Z Cz Cz Z Cz Cz Chrystus nauczaj¹cy ikona chramowa (patron cerkwi) wrota diakoñskie carskie wrota wrota diakoñskie Z – Zwiastowanie Cz – Czterej Ewangeliœci W niektórych cerkwiach do dziś zachowały się ikonostasy. Ikony. Na szczeście po dramatycznych interwencjach kilku osób cerkiew ocalała.

.

Po II wojnie. Wreszcie stanęły zapory i w dolinach powstały jeziora. w zdziczałe góry mogli powrocić ludzie. a nawet klimat Bieszczadów. Te inwestycje zmieniły przyrodę.CIUCHCIE DROGI ZAPORY W I połowie XX wieku kolejkami leśnymi masowo wywożono skarby bieszczadzkiej puszczy. po zbudowaniu obwodnic. historię. .

Najwyżej – w pobliżu nieistniejącej dziś wsi Łokieć. na którym stała świątynia. O wykorzystaniu potencjału energetycznego Sanu zaczęto myśleć pod koniec XIX wieku. Podczas budowy zbiornika ludzi wysiedlono. zmniejszyły się wahania temperatury. a najniżej – przy ujściu Sanu. Prace przerwało bankructwo inwestora – firmy Elektrosan. . Do koncepcji powrócono w latach 1937– –1939. powstała koncepcja wykorzystania zasobów energetycznych Sanu. wymienia Zalew Soliński. bo po napełnieniu zalewu woda nie doszła do miejsca. W 1952 r. Podobny los spotka³ cerkwie w Solinie i Wołkowyi. Wołkowyja i w kilku innych rozebrano. a domy we wsiach: Teleśnica Sanna. Niestety. Ostatecznie zbudowano jedynie zapory w Myczkowcach (1956–60) i Solinie (1960 –68). Trzeba było poczekać kolejnych Na terenach zalanych przez wody jeziora Solińskiego kiedyś mieszkało około 3000 osób. Solina jest jednak na pierwszym miejscu. kilkanaście lat. Tę drugą niepotrzebnie. niedaleko Radomyśla.44 MORZA gór wśród Większość turystów pytanych o największe sztuczne jezioro w Polsce. wybuchła wojna. W latach dwudziestych następnego stulecia rozpoczęła się budowa stopnia wodnego w Myczkowcach. Wzdłuż biegu rzeki miało powstać 25 stopni wodnych wraz z elektrowniami. jeżeli chodzi o pojemność i głębokość. a wiosną i latem obniżają temperaturę tych terenów. ? Powstanie wielkich zbiorników wodnych ma wpływ na klimat tej części Bieszczadów. Solina. Jesienią i zimą zalewy działają ocieplająco. Pod wzglêdem powierzchni jest kilka większych. Zimy stały się łagodniejsze.

długość 664 m -wysokość 82 m ? 45 Jezioro Myczkowskie Powierzchnia: 200 ha Pojemność: 10. kiedy zapotrzebowanie na energię elektryczną jest mniejsze. Solina jest elektrownią szczytowo-pompową. Elektrownia Solina pełni rolę interwencyjno-regulacyjną.5 m Zespó³ Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowce to jedna z największych i najciekawszych budowli hydrotechnicznych w Europie. komór i galerii. Natomiast. Położona niżej elektrownia w Myczkowcach pracuje przez całą dobę. Wystarczy 1 minuta. Zakole Sanu od zapory do elektrowni jest zasilane tylko przez dopływy głównej rzeki. Ogromna tama robi wrażenie betonowego monolitu.W bilansie energetycznym jest to opłacalne. Część z nich udostępniono turystom. Elektrowniapobierawtedyprądzsieci. który trafia do sieci. Niezwykłe jest to.9 mln m3 Zapora ziemno-betonowa: . Podczas szczytu energetycznego woda spadając na turbiny wytwarza prąd. Zapora w Solinie to jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów w południowo-wschodniej Polsce. . Okazuje się jednak. wspomagając system energetyczny kraju w nagłych potrzebach. aby uruchomić urządzenia i produkowaæ energię elektryczną. turbiny pompują wodę z powrotem z Jeziora Myczkowskiego do górnego zbiornika. że woda do turbin płynie 700-metrową podziemną sztolnią pod górą Grodzisko.Jezioro Solińskie Powierzchnia: 2200 ha Pojemność: 480 mln m3 Zapora betonowa: .długość 460 m . że wnętrze zapory kryje wiele korytarzy.wysokośc 17.

Amatorzy wędkowania przyjeżdżają przez cały rok. a woda. Ale większość zalewu nie zamarza. czernice) oraz pospolite krzyżówki. Już od późnej jesieni na wodzie pojawiają się łabędzie krzykliwe i nieme. Samo jezioro i jego okolice to tereny cenne przyrodniczo. O walorach tego obszaru świadczy fakt utworzenia czterech rezerwatów przyrody. niż w większym zbiorniku. nie zachęca do kąpieli. stepują pstrągi potokowe i lipienie. gdzie w jeziorze wy- . kaczki nurkuj¹ce (gągoły. Bywa. Co ciekawe. co wykorzystują ptaki przylatujace tu na zimę z dalekiej północy. bo ryby te są gatunkami zamieszkującymi wody płynące. dzikie gęsi. nawet latem o kilka stopni ch³odniejsza. Wyjątkowość tego akwenu dawno ju¿ uznali wędkarze. Natomiast Jezioro Myczkowskie i jego otoczenie pozostają oazą dla turystów kwalifikowanych. Zapora w Myczkowcach Ten akwen jest mało atrakcyjny dla żeglarzy. Lód pokrywa jezioro od zapory do ujścia potoku Bereźnica.46 Zalew Soliński odwiedzają prawie wszyscy przyjeżdżający w Bieszczady. także zimą. Jest to jedno z nielicznych miejsc w Polsce. lipienie są w zalewie wyraźnie większe od żyjących w górskich rzekach i potokach. ¿e zimą można tu również zobaczyć polujące orły bieliki i rybołowy. To bardzo nietypowe.

a zimą narciarskich. Dlatego wędrując tymi traktami należy uważać. drogi główne drogi lokalne stokówki . Większość to doskonałe trakty do wycieczek pieszych. które przed laty zlikwidowano. Stokówki były przeważnie budowane jako drogi do wywozu drewna z bieszczadzkich lasów. Dzisiaj część z nich nadal jest do tego wykorzystywana. Stokówki często mają nawierzchnię asfaltową. konnych i rowerowych. Do ruchu samochodowego dopuszczono tylko część z nich.47 STOKÓWKItrakty leśne W Bieszczadach istnieje dość gęsta sieć dróg zwanych stokówkami. Park Krajobrazowy Doliny Sanu i w pobliżu rezerwatów przyrody. Część z nich wiedzie po dawnych trasach kolejek wąskotorowych. Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy. Wiele tych dróżek biegnie przez najciekawsze przyrodniczo rejony Bieszczadów – Bieszczadzki Park Naro- dowy. Ze stokówek często roztaczają się wspaniałe widoki na połoniny. bo zza zakrętu może się nagle pojawić samochód wiąz¹cy drewno. Gęstą siecią stokówek pocięte jest między innymi pasmo Otrytu – jeden z najbardziej dzikich obszarów w Bieszczadach. Te dróżki biegną też równolegle do dużej obwodnicy pomiędzy Cisną a Wetliną. ale ich stan nie zawsze jest dobry.

Przed II wojną trasa kolejki z Majdanu na wschód poprowadzona była inaczej. aby kursująca od ponad wieku bieszczadzka kolejka leśna przeszła do historii. Najpierw zlikwidowano skansen. Kilkanaście lat temu niewiele brakowało. prawie pod Wielką Rawkę. Od zachodu kursowała z Rzepedzi przez Komańczę do Woli Michowej (z odgałêzieniem do Nowego Łupkowa). W latach świetności jej trasy były znacznie dłuższe. w którym stały stare parowoziki i wagoniki. tory zarosłyby olchą. że przed laty w Bieszczadach takich ciuchci było więcej. wąskotorówka znów zaczęła jeździć. Dalej można było jechać do Cisnej i Wetliny. np. Mostek kolejki w Wetlinie Dzisiaj bieszczadzka ciuchcia jeździ ze stacji głównej Cisna-Majdan na zachód do Woli Michowej oraz w kierunku wschodnim do Przysłupia. Tak dzieje się na odcinkach przez kilka lat nieużywanych. Później zawieszono kursy ciuchci. Ze wzgledu na to.48 LEŚNE wąskotorowe kolejki Niewiele osób podróżujących wąskotorówką z Cisnej do Przysłupia wie. Przestano nią przewozić drewno. Przebiegała mniej więcej tak. że brakowało spławnych rzek i utwardzonych dróg. a nawet do doliny Moczarnego. jak dzisiejsza stokówka równoległa do wielkiej obwodnicy. . Na szczęście w 1997 r. bo transport samochodowy okazał się tańszy i szybszy. właściciele lasów inwestowali w transport kolejowy. z Wetliny do Moczarnego. Gdyby przerwa była dłuższa.

Projektowanie i budowanie kolejek w górach wymagało dużej wiedzy inżynieryjnej. Filary mostu ko³o Tarnawy Ni¿nej . W miarę eksploatowania kolejnych obszarów leśnych dobudowywano odgałęzienia w górę potoków. W wielu miejscach. Wiekszość torowisk rozebrano na początku lat trzydziestych podczas wielkiego kryzysu. Służyły głównie do transportu drewna do tartaków. Przed II wojną leśna kolejka wąskotorowa funkcjonowala też w Zatwar- nicy. Do dziś po tych kolejkach zachowało się niewiele śladów. Kolejna jeździła z Krościenka do Stebnika. Stuposiany aż do Ustrzyk Górnych. Jeździła tylko kilka lat. w latach pięćdziesiątych niewielką kolejkę zbudowano w okolicach Liskowatego i Jureczkowej. Po II wojnie. W dolinie Górnego Sanu powstało też kilka innych tras. W niektórych miejscach widać też pozostałości nasypów. Drogę w wiêkszości poprowadzono nasypem kolejki. Woziła drewno w dolinie potoku Hylatego. W Bereżkach i przy trasie ze Stuposian do Tarnawy Niżnej można zobaczyć schowane w lesie nad potokiem filary po mostach.49 Trasy bieszczadzkich kolejek dawne trasy odcinki u¿ytkowane odcinki nieu¿ytkowane koleje Na początku XX wieku wąskotorówki jeździły też w dolinie Górnego Sanu. w dolinach rzek można zauważyć ślady przepustów. kiedy te tereny były w granicach ZSRR. Najdłuższa trasa wiodła od stacji kolei normalnotorowej w Sokolikach Górskich przez Muczne. ale były też wykorzystywane do przewozu ludzi. Użytkowana by³a do końca lat dwudziestych i potem uruchomiona w latach 1944–45.

.

do jakich doszło w Bieszczadach w latach czterdziestych XX wieku.KARPACKIE PUSZCZE POŁONINY DOLINY Dzisiejszy wygląd dzikiej karpackiej puszczy. połonin i dolin w dużej mierze jest efektem działalności człowieka. Zdarzenia. . doprowadziły do jednego z najciekawszych procesów ekologicznych w powojennej Europie.

żółcią i czerwienią. przesz³o 30-metrowej wysokoœci okazami buków i jodeł. Czasami wznoszą się aż do 1250 metrów. Naturalnym uzupełnieniem są drzewostany jodłowe i jaworowe. Puszcza jest niezwykle atrakcyjna także jesieni¹. Stąd wiosną możemy podziwiaæ. kiedy liście mienią się złotem. jak cały las ? kwitnie. kiedy rozwiną się liście. karpacka puszcza zachowała naturalny charakter. W lasach bukowych czêsto spotykamy kwitn¹ce roœliny: żywiec gruczołowaty. Las bukowy z kwitn¹cym ¿ywcem gruczo³owatym . miesiącznicê trwał¹ i żywokost sercowaty. Zajmują one przesz³o 80 procent powierzchni Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Przy górnej granicy lasu występują krzywulcowe buczyny – niewielkie. w pierwszej połowie XX wieku oraz po II wojnie. Głównym elementem bieszczadzkiego krajobrazu są lasy. Dlatego właśnie wiosną dno puszczy jest kolorowe od kwiatów zwanych geofitami. Znajdziemy sporo mateczników z imponującymi. Te rośliny muszą zakwitnąć i wydać owoce. las jest zacieniony. Latem. poskrêcane przez wiatr drzewa. Ogrom bieszczadzkiej puszczy najlepiej widać wiosną.52 PUSZCZA karpacka W Bieszczadach zachowały się jedne z największych w Europie fragmenty naturalnych i puszczañskich liœciastych górskich lasów. W puszczy bukowo-jodłowej spotykamy też inne gatunki drzew. od około 500 do 1150 metrów. Lasy bukowe stanowią ponad trzy czwarte powierzchni puszczy. Pomimo bardzo intensywnego wycinania w XIX wieku. zanim na drzewach pojawi się parasol liści. Puszcza bukowa w Bieszczadach występuje w piętrze regla dolnego.

porosty oraz drobne zwierzęta. Mając szczęœcie możemy zobaczyć żubry. na które nie ma wstępu. Wówczas może uda się zobaczyć mieszkańców puszczy. Żeby zobaczyć matecznik proponujemy więc wycieczkę do rezerwatu Hulskie na Otrycie. Pomnikowe okazy jodeł i wielkie buki robią wrażenie na wędrowcach. w którym rozwijaj¹ się grzyby. mchy. jelenie i sarny wychodzą na leśne polany.53 Fragmenty pierwotnej puszczy zwykle znajdują się na terenach ściśle chronionych. pokryte mchami i porostami. . Wśród tych olbrzymów leżą zwalone pnie. Po upadku jego pień staje sie środowiskiem. O świcie czy o zmroku. Leśnicy i przyrodnicy nazywają to „drugim życiem drzewa”. Wędrując leśnymi ście¿kami warto zachowaæ ciszę.

Wiosenny las nad Os³aw¹ ko³o Duszatyna .

Puszcza w dolinie potoku Halicz w kolorach jesieni .

poza Bieszczadami najczęściej w Sudetach. W wysokich Bieszczadach śnieżyca masowo występuje w dolinie Terebowca. i to nie tylko z powodu. że są chronione. Najłatwiej można je wówczas zobaczyć na nasłonecznionych. To najbardziej znane w Bieszczadach miejsce masowego występowania tych roślin. W kwietniu śnieżyce masowo pojawiają się w innych miejscach. ale kwitnąca łanowo śnieżyca wiosenna. południowych stokach Otrytu. Aby je odkryć. Najbardziej efektowne stanowisko śnieżycy w Bieszczadach jest mało znane. na przykład obok wspomnianego rezerwatu. Kiedy w pierwszej połowie kwietnia przejeżdżamy przez Dwerniczek. nad Sanem zaskakuje nas widok kilkuhektarowej łąki pokrytej białym kobiercem. Duże skupiska tych kwiatów występują w okolicach Mucznego. przy dróżce wiodącej do Rusinowej Polany. Śnieżyce to kwiaty bardzo dekoracyjne. . takim jak krokusy dla Tatr czy Gorców. Znajduje się na północ od Leska w Woli Postołowej. trzeba wybrać się na spacer łąkami nad Sanem w kierunku wzgórza Horodyszcze. a także nad Sanem przy leśnej drodze z Sękowca do Rajskiego.56 SYMBOL bieszczadzkiej wiosny Śnieżyce są dla Bieszczadów symbolem wiosny. Nie należy ich jednak zrywać i zanosić do domu. To nie śnieg. w naturalnym środowisku występuje rzadko. Śnieżyca znana z przydomowych ogródków. Także dlatego. Pierwsze śnieżyce pojawiają się w Bieszczadach już w marcu. W 2001 roku utworzono tu rezerwat przyrody. na górskich zboczach przy szosie ze Stuposian do Ustrzyk Górnych. że podobnie jak inne wczesnowiosenne kwiaty śnieżyca jest trująca.

Śnieżyce łatwo poznać. czasami pojawiaj¹ siê ju¿ w lutym. np. trzy tygodnie dłużej. Jednak przebiśniegi możemyspotkaćwmiej. gdzie śnieżyc już nie zobaczymy. Obie rośliny często rosn¹ obok siebie. Wiele osób myli śnieżyce z podobnym kwiatem wiosennym – śnieżyczką przebiśnieg. gdzie mo¿na je podziwiaæ dwa. może pojechać do doliny Terebowca. Przebiœniegi zaczynaj¹ kwitn¹æ Œnie¿yca wiosenna wczeœniej. który charakteryzuje się tym. ? W ostatnich latach pełnia kwitnienia śnieżyc na łące w Dwerniczku przypada zwykle około 15 kwietnia (tak było w latach 2003–2006). . Je¿eli ktoś spóźni się i w okolicach Dwerniczka czy Stuposian kwiaty przekwitną. że u wielu roœlin na jednej łodydze występują dwa kwiaty. Najłatwiej rozróżnić te rośliny po budowie kwiatu. Jednak w 2007 roku wiosna przyszła szybciej i na wspomnianym stanowisku biało było już w ostatnich dniach kwietnia. Ten podgatunek uważany jest za subendemit wschodniokarpacki. bo rośnie tu podgatunek karpacki œnie¿ycy wiosennej.57 Bieszczady są szczególnym miejscem. na Przełêczy Wyżniańskiej. bo mają większe płatki zakończone żółtymi plamkami.Œnie¿yczka przebiœnieg scach wysoko położonych.

W dolinach czuć już wiosnę. bo do końca maja. Wiosną ich pędy odnawiają się z pączków. Geofity śpieszą się. takich jak cebulki. zwane geofitami. a nawet jeszcze w czerwcu. w bieszczadzkich dolinach przyroda budzi się do życia. Pączki wyrastają z podziemnych części. bo musz¹ zakwitnąć i wydać owoce zanim na drzewach pojawią się liście i do dna lasu będzie docierać niewiele światła. Szczególnie zwracają uwagę właśnie o tej porze roku. które przetrwały pod powierzchnią ziemi. W tym czasie potoki są pełne wody spływającej z gór. szczególnie w paśmie granicznym pomiędzy Wielką Rawką a przełęczą Beskid. bulwy czy też kłącza. żeby w bieszczadzkich lasach i dolinach pojawiły się kolorowe kobierce kwiatów. Jej najbardziej widoczną oznaką są kwiaty. . Podbia³ pospolity ? Nazwę geofity można przetłumaczyæ jako „rośliny ziemnopączkowe”.58 EKSPLOZJA wiosny Kilka słonecznych dni na początku kwietnia wystarcza. W pierwszej połowie kwietnia. płaty śniegu możemy spotkać w lesie na północnych stokach. W tych organach rośliny zmagazynowały w poprzednim roku substancje wystarczające do wykształcenia liści i kwiatów. kiedy na drzewach i krzewach nie zd¹¿y³y pojawiæ się jeszcze liście. kiedy na połoninach leży jeszcze śnieg. Najdłużej.

Wiosennymi pionierami są też rośliny. W wilgotnych lasach. zazwyczaj kilkunastu centymetrów.Jej miseczkowate owocniki mają wewlity. Rośnie tu także rzadszy zawilec żółty. W lesie łatwo go znaleźć. Najbardziej znanymi kwiatami wiosennymi są opisywane wcześniej śnieżyczka przebiśnieg i śnieżyca wiosenCzarka szkar³atna na w odmianie karpackiej. Wczesną wiosną możemy zobaczyć też łuskiewnik różowy. biały i różowy. kwitnie cebulica dwulistna. który w Bieszczadach rośnie przy nątrz prawdziwie królewski kolor. Obok nich . Rzadkością jest natomiast roślina wschodniokarpacka – lulecznica kraińska. ale i intensywnym miodowym zapachem.59 Już w marcu kwitnie wawrzynek wilczełyko. dochodzące czasem nawet do metra średnicy. W północnych. świerka czy klonu. niższych rejonach Bieszczadów występuje również zawilec gajowy. Przy potokach i w miejscach bagnistych żółto kwitnie śledziennica. Przykładem może być podbiał pospo. Na gnijących. W lasach bukowych możemy spotkać fioletowy żywiec gruczołowaty. Wczesną wiosną to niepozorne rośliny. Ta roślina to pasożyt. poźniej tworzą wielkie liście. masowo pojawia się również knieć b³otna górska. drogach i na kamienistych zboczach. który pokarm pobiera z korzeni leszczyny. Głowna część rośliny – kłącze – znajduje sie pod ziemią i może ważyć do 5 kilogramów. Ten krzew w górach występuje od dolin aż po połoniny. wzdłuż przydrożnych rowów i w górskich wąwozach możemy spotkać lepiężniki: wyłysiały. My widzimy tylko bezchlorofilową łodygę o długości. leżących na ziemi gałęziach pojawia Wawrzynek wilcze³yko się niezwykle ciekawy i podlegający na które rzadko zwracamy uwagę. ochronie grzyb – czarka szkarłatna. bo wyróżnia się nie tylko różowym kolorem kwiatów.

60

Najczęściej spotykane wiosenne rośliny kwiatowe Bieszczadów
Śnieżyczka przebiśnieg Śnieżyca wiosenna, podgatunek karpacki

(Galanthus nivalis) Najczęściej rośnie w lasach liściastych, zwłaszcza w dolnoreglowych buczynach. Kwitnie od lutego do kwietnia. Lepiężnik biały, wyłysiały i różowy

(Leucoium vernum subsp. carpaticum) Lasy łęgowe, olszyny, nadrzeczne łąki. Kwitnie w marcu i kwietniu.

(Petasites albus, Petasites kablikianus, Petasites hybridus) Najczęściej rosną nad brzegami potoków, w jarach i rowach. Można je też spotkać w miejscach kamienistych, na nasypach dróg, czy torów kolejowych. Kwitną w marcu i kwietniu. Pierwiosnka wyniosła Ciemiernik czerwonawy (purpurowy)

(Primula elatior) Pospolity na wilgotnych łąkach i murawach, w lasach i na brzegach potoków. W niższych partiach gór rośnie powszechny na Pogórzu i nizinach – pierwiosnka lekarska (primula veris). Kwitnie w kwietniu.

(Helleborus purpurascens) W Polsce bardzo rzadki, występuje tylko na górze Jasło. Częściej mo¿na go spotkać po stronie słowackiej. Kwitnie w kwietniu.

61
Cebulica dwulistna Knieć błotna górska

(Scilla bifolia) Występuje w lasach liściastych, głównie bukowych, w zaroślach i na łąkach w miejscach ciepłych i wilgotnych. Śledziennica skrętolistna

(Caltha palustris subsp. laeta) Podgatunek knieci błotnej, czyli kaczeńca. Przez niektórych botaników uważany za oddzielny gatunek – knieć górską. Występuje w miejscach podmokłych. Kwitnie w kwietniu. Żywiec gruczołowaty

(Chrysosplenium alternifolium) Występuje na brzegach potoków, na torfowiskach, a także w wilgotnych i ocienionych lasach. Kwitnie w marcu i kwietniu. Łuskiewnik różowy

(Dentaria glandulosa) Endemit karpacki. W Bieszczadach dośæ częsty, szczególnie w lasach bukowych. Kwitnie w kwietniu. Czosnek niedźwiedzi

(Lathraea squamaria) Pasożytuje na korzeniach drzew. Nie zawiera chlorofilu. Występuje w lasach liściastych i zaroślach. Kwitnie w kwietniu.

(Allium ursinum) Można go spotkać w reglu dolnym i lasach łęgowych. Wydziela silny zapach czosnku. Kwitnie w kwietniu.

62
Kokorycz pełna i pusta Lulecznica kraińska

(Corydalis solida, Corydalis cava) Rośnie w widnych lasach liściastych. W Bieszczadach występuje w północnych, niższych partiach gór. Kwitnie w marcu i kwietniu. Zawilec gajowy

(Scopolia carniolica) Roślina wschodniokarpacka. Dośæ rzadka, występuje w lasach liściastych i zaroślach, często nad brzegami rzek i potoków. Kwitnie w kwietniu i maju. Zawilec żółty

(Anemone nemorosa) Pospolity w lasach liściastych. W Bieszczadach występuje w niższych partiach gór. Kwitnie w kwietniu. Przylaszczka pospolita

(Anemone ranunculoides) Występuje w lasach liściastych i zaroślach olszynowych. Mniej rozpowszechniony niż zawilec gajowy. Kwitnie w kwietniu

(Hepatica nobilis) Występuje często w niższych partiach Bieszczadów, w lasach liściastych. Kwitnie w marcu i kwietniu.

Niektóre znaki są łatwe do rozpoznania nawet przez laika. Po wojnie wysiedlono stąd prawie wszystkich mieszkańców. gdzie kiedyś stały cerkwie czy dwory. Powstał niezwykły krajobraz łaczący ślady działalności człowieka z bujną bieszczadzką roślinnością. Zabudowania zostały zniszczone. Przyroda „wdarła” się do dawnych osad. czy też chaber miękkowłosy możemy podejrzewać. Miejsca po dawnych wsiach wskazują drzewa owocowe i terasy pól. Stare dęby. Widząc kwit- Smotrawa okaza³a W pobli¿u dawnych i obecnych siedzib ludzkich czêsto wystêpuje te¿ rudbekia naga oraz du¿o rzadsza smotrawa okaza³a. że niedaleko znajdują się podmurówki domów czy cmentarzyska. a pola i łąki zarosły olchą.63 KRAINA dolin Chyba nigdzie indziej w Europie historia nie wpłynęła w tak znaczący sposób na przyrodę. Z krajobrazu można tu odczytać historię danego terenu. Chaber miêkkow³osy niespotykaną dot¹d nigdzie indziej skalę. Do połowy XX wieku bieszczadzkie doliny były gęsto zaludnione. Rudbekia naga . To „kraina dolin”. jak w Bieszczadach po II wojnie światowej. Doszło do procesu wtórnej sukcesji na Barwinek pospolity nący barwinek pospolity. lipy czy jesiony rosną tam.

W trawach żółci się prosienicznik jednogłówkowy. . które różnią się od występujących na nizinach czy Pogórzu. alpejskie i subalpejskie. W większości to bardzo cenne gatunki wschodniokarpackie. W ostat- Prosienicznik jednog³ówkowy i pszeniec bia³y nich kilkudziesięciu latach znacznie zmniejszył się obszar bliźniczysk. choć niezwykle pięknych roślin. Rośnie tutaj dość licznie. ciemiężyca biała łatwo daje się zauważyć. Z roœlin kwiatowych warto zwrócić uwagę na ostrożeń wschodniokarpacki i goździk skupiony. W Bieszczadach roœnie kilka endemitów wschodniokarpackich. Kwitną tutaj także wężymord górski oraz fiołek dacki. jak lilia złotogłów. bo jest to roślina wysoka i często rosnąca w dużych skupiskach.64 POŁONINYprzyrodniczy ewenement Wędrując po połoninach spotykamy rośliny. arnikę górską możemy spotkać niezwykle rzadko. W odróżnieniu od arniki. która tworzy rozległe zagajniki między innymi na zboczach Tarnicy. Na połoninach spotkamy też wiele roślin alpejskich. Należy do nich między innymi olsza zielona zwana też olchą kosą. Jednym z nich jest pszeniec biały. czyli pastwisk poroœniêtych bliŸniczk¹ psi¹ trawk¹. Na połoninach i w ich pobliżu możemy także spotkać wiele bardziej popularnych. czy też różne gatunki storczyków. Za to będącą gatunkiem subalpejskim. W Bieszczadach występuje około 30 gatunków roślin wschodniokarpackich. występujących tylko na ograniczonym obszarze. czyli gatunków unikatowych. Wymienione rośliny wystepują w morzu traworośli. zajmujących większość powierzchni połonin.

warto wybrać się w Bieszczady na przełomie czerwca i lipca. . w okolicach punktu widokowego w Siankach. ale i w miejscach niżej położonych np. ale tak¿e niżej – wiele gatunków kwiatów widaæ z drogi. na przełęczy Przysłup Caryñski. a nawet alpejskie „wiszące” torfowiska połoninowe Torfowisko alpejskie z bażyną obupłciową. czy też Przełęczy Nasiczniańskiej.65 Aby zobaczyć roœliny kwiatowe połonin. Za szczególnie cenne uwa¿ane są zbiorowiska alpejskie zajmujące niewielkie powierzchnie w szczytowych partiach połonin. murawę z kostrzew¹ niską. Pomiędzy występującymi tam skałami. Mo¿emy je spotkać nie tylko na po³oninach. w szczelinach i na półkach możemy zobaczyć borówczyska połoninowe i bażynowe. Jadąc przez Brzegi Górne warto popatrzeć nie tylko na góry.

Kwitnie w czerwcu i lipcu. Roślina bardzo okazała. Występuje jedynie w Bieszczadach.66 Kwitnące połoniny Goździk kartuzek skalny Tojad bukowiñski (Dianthus carthusianorum subsp. Wystêpuje w okolicach Rozsypańca i na łące w Siankach. . Gatunek subalpejski zagrożony wyginięciem.5 metra. Ciemiężyca (ciemierzyca) biała (Melampyrum saxosum) Endemit wschodniokarpacki. o wysokości nawet do 1. Kwitnie w czerwcu i lipcu. Najczęściej można ją spotkać w okolicach Sianek. saxigenus) Endemit wschodniokarpacki. Pszeniec biały (Aconitum bucovinense) Endemit wschodniokarpacki. W Bieszczadach występuje jedynie w kilku miejscach. Kwitnie w lipcu. Niepozorna roślinka o niewielkich białoróżowych kwiatach. Jedna z najrzadszych roślin w Polsce. Zawiera silnie toksyczne alkaloidy. Arnika górska (Arnica montana) Roślina lecznicza zwana te¿ kupalnikiem górskim. W Bieszczadach rośnie na skałkach Bukowego Berda i Krzemienia. (Veratrum album) Gatunek subalpejski w Polsce wystepujący głównie w Bieszczadach (poza tym na Lubelszczyźnie). Kwitnie od czerwca do sierpnia. Kwitnie w lipcu i sierpniu.

67 Goryczka trojeściowa Wężymord górski (Gentiana asclepiadea) Łatwo ją zauważyć. Goździk skupiony (Scorzonera rosea) Gatunek wschodniokarpacki. najczęściej w miejscach skalistych. Kwitnie w lipcu. Jastrzębiec pomarańczowy (Dianthus compactus) Roślina wschodniokarpacka. Omieg górski można spotkać zarówno na połoninach. Omieg górski (Hieracium aurantiacum) W Bieszczadach dość liczny. Kwitnie od czerwca do sierpnia. Kwitnie w lipcu i sierpniu. Nazwa pochodzi od gorzkich i trujących substancji. Kwitnie od połowy czerwca do końca lipca. Licznie występuje także w Bieszczadach. (Allium victorialis) Gatunek subalpejski. jak i w dolinach. w Caryńskiem czy w okolicach Przełęczy Wyżniańskiej. Czosnek siatkowaty (Doronicum austriacum) Roślina bardzo częsta w polskich górach. . np. Kwitnie w sierpniu i we wrześniu. jakie ta roślina wytwarza. w miejscach wilgotnych. górskich łąkach oraz polanach. w Brzegach Górnych czy Siankach. jak i górskich łąkach. szczególnie Sudetach. Można j¹ zobaczyć nie tylko na połoninach. ale także na górskich łąkach np. Roślina spotykana na połoninach. Kwitnie zarówno na połoninach. Roślina często zauważana podczas wędrówek po połoninach. W Polsce występuje tylko w Bieszczadach. bo jest dość liczna na połoninach.

Kwitnie od czerwca do sierpnia. Kwitnie w lipcu i sierpniu. Kwitnie od maja do lipca. Kwitnie od czerwca do sierpnia. Ale można go spotkać także w dolinach. najbardziej znana z przydomowych skalniaków. W Bieszczadach występuje w górnych partiach połonin wśród skał i piargów. W Polsce występuje jedynie na bieszczadzkich połoninach. Był często sadzony przez Bojków przy chałupach i kapliczkach. Kwitnie w maju i czerwcu. (Rumex alpinus) Lubi gleby bogate w azot. Fiołek dacki (Hypochoeris uniflora) Bardzo częsty na połoninach i polanach. Szczaw alpejski (Rosa pendulina) Jedyny w Polsce górski gatunek róży i do tego bez kolców.68 Pełnik alpejski Prosienicznik jednogłówkowy (Trollius altissimus) Naturalne stanowiska powyżej górnej granicy lasu. gdzie kiedyś wypasano bydło. Róża alpejska (Sempervivum montanum) Roślina alpejska. . Rojnik górski (Viola dacica) Gatunek wschodniokarpacki. dlatego najczęściej rośnie na zboczach i przełęczach. Kwitnie od czerwca do września.

Dziewięćsił bezłodygowy (Centaurea kotschyana) Występuje w Karpatach Wschodnich i górach Pó³wyspu Bałkańskiego. Występuje powyżej górnej granicy lasu. (Carlina acaulis) Występuje na górskich łąkach i pastwiskach w miejscach nasłonecznionych w piętrze regla dolnego.Kwitniewlipcuisierpniu. Kwitnie od czerwca do sierpnia. Jej różowe łany s¹ widoczne z daleka. W Bieszczadach dośæ częsty także na zboczach połonin. na Połoninie Bukowskiej. Gatunek wschodniokarpacki. Kwitnie w lipcu i sierpniu. W Polsce rośnie tylko wBieszczadach. Możemy go spotkaæ na połoninach i rzadziej na śródleśnych łąkach. Kwitnie w sierpniu i we wrześniu. np.69 Wierzbówka kiprzyca Ostrożeń wschodniokarpacki (Cirsium waldsteinii) Znany też jako ostrożeń Waldsteina. W Polsce rośnie tylko w Bieszczadach. Pięciornik złoty Chaber Kotschyego (Potentilla aurea) Dość częsty w wyższych pasmach Karpat i Sudetów. . (Chamaenerion angustifolium) Rośnie często w dużych skupiskach od połonin po doliny. Kwitnie w lipcu i sierpniu.

Choć zajmują niewielką powierzchnię zasługuj¹ na szczególn¹ uwagę. Najbardziej widoczne z bieszczadzkich torfowisk wysokich znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie drogi z Ustrzyk Górnych do Wołosatego. odporne na zakwaszenie. Mogą tu występować jedynie rośliny o małych wymaganiach. ba¿ynê. Niektóre z nich (np. żurawina błotna oraz bagno zwyczajne. które informują o walorach przyrodniczych tego miejsca. borówkê bagienn¹. modrzewnicê. Otoczone płotem z drewna jest właściwie niedostępne dla turystów. ¿urawinê) mo¿na Torfowisko wysokie zobaczyæ tu¿ za ogrodzeniem Torfowisko w Wo³osatem Torfowiska wyglądają niezwykle malowniczo jesienią. ? Torfowisko wysokie jest kopulasto wypiętrzone (kilka metrów) ponad powierzchnię otoczenia i powstaje w procesie narastania złoża torfowego i odcięcia jego roślinności od wód gruntowych. Występują tu także: wełnianka. gdy intensywnych barw nabierają liście porastających je borówek. niedobór azotu i innych pierwiastków. bażyna czarna.70 TORFOWISKA przyrodnicze enklawy Jedną z największych atrakcji przyrodniczych Bieszczadów s¹ torfowiska wysokie. Pokazano na nich przekrój kopuły torfowiska oraz ciekawe i rzadkie gatunki występujących na nim roślin. .niegdyœ u¿ywane jako œrodek przeciwko molom. szczególnie w drugiej połowie października. W pobliżu umieszczono jednak tablice. Warto je też odwiedzić pod koniec wiosny i na początku lata w czasie kwitnienia wełnianki pochwowatej oraz bagna zwyczajnego. w tym bagienna. Powierzchnię takiego torfowiska porastają głównie mchy torfowce i różne gatunki borówek. zwan¹ „pijanic¹”. wskutek czego jest ono zasilane jedynie przez wody opadowe.

Krótszą. głównie dzięki występowaniu mchów torfowców. Rosiczka okr¹g³olistna występują w sposób naturalny. Wydaje się to mało ciekawe. „bieszczadzkim worku”. że rosną na nim sosny zwyczajne. to jest niewielką rośliną o drobnych liściach.71 W Wysokich Bieszczadach największe skupisko torfowisk znajduje się w dolinie Sanu. W warstwach torfu zachowały się pyłki roślin. a nie zostały zasadzone przez człowieka. Są to obszary albo prawie bezleśne albo też porośnięte kępami świerków. Przez największe z torfowisk – „Tarnawa” można przejść pieszo. a wagę nawet o 40 razy ! . jest to jedyne miejsce w polskich Bieszczadach. Torfowiska gromadzą bardzo duże ilości wody opadowej. ale zdaniem przyrodników. Mimo. w tzw. gdzie te drzewa We³nianka pochwowata ? Bagno zwyczajne Dla naukowców bieszczadzkie torfowiska są niezwykle cennym źródłem informacji na temat zmian klimatu i szaty roślinnej. Zajmują one powierzchniê od kilku do około 30 hektarów. Niezwykle rzadką rośliną na bieszczadzkich torfowiskach wysokich jest owadożerna rosiczka. przy której pracownicy parku umieścili tabliczki z rysunkami i opisem najciekawszych roślin. ale równie ciekawą trasę pozwalającą na przejście przez środek torfowiska wytyczono przy ścieżce poznawczej prowadzącej w stronę dawnej wsi Dźwiniacz Górny. że jej sposób odżywiania się przypomina zwierzęta drapieżne. dzięki wyłożonej drewnem ścieżce. na obszarze dawnych wsi Dźwiniacz Górny i Tarnawa Wyżna. które po nasiąknięciu zwiększają swoj¹ objętość o 1520 razy. Ciekawostką jest to że. brzóz i sosen. które ros³y tu nawet kilkanaœcie tysiêcy lat temu.

.

NA TROPIE Bieszczady to kraina leśnych drapieżców. Osobliwością jest wąż Eskulapa. czasem zapuszczaj¹ siê tu nawet łosie. rysi czy wilków. Podczas wyprawy w Bieszczady możemy się dowiedzieć. największy i najrzadziej spotykany z polskich węży. jelenie. . Żyją tu także wielkie zwierzęta roślinożerne: żubry. Niezwykle bogaty i nadal nie do końca zbadany jest świat bezkręgowców. gdzie szukać zwierzyny i jak rozpoznawać jej tropy. Nigdzie indziej w Polsce nie ma tylu niedźwiedzi. Nad łąkami i połoninami krążą orły i orliki. co w Bieszczadach.

aby móc się jej dobrze przyjrzeć. atrakcje turystyczne. to przynajmniej nauczymy się jak „czytać las” w oparciu o tropy. sarny czy nawet żubry. Jeżeli nie uda się zobaczyć jeleni czy żubrów. kawałki sierści na krzewach. bo nie zobaczyć. . Wędrując w małych grupach będziemy mieli możliwość podejścia na taką odległość do zwierzyny. W wielu publikacjach są one podawane jako. obserwowanie ptaków (birdwatching). Trop niedŸwiedzia Wilk należy raczej życzyć wędrowcom bliskiego spotkania z niedźwiedziem czy watahą wilków. To nieco dziwne podejście.. Dużo łatwiej niż drapieżniki możemy spotkać ssaki roślinożerne: jelenie. Możemy najwyżej odnaleźć tropy świadczące o ich obecności w karpackiej puszczy. a być może nawet sfotografować. Na szczęście te zwierzęta unikają ludzi i bardzo trudno je Ryœ Ciekawe jest zresztą nie tylko tropienie wielkich ssaków. Warto także z bliższa przyjrzeć się bogactwu bieszczadzkich bezkręgowców..74 „CZYTANIE” lasu Na całym świecie coraz więcej osób spędza urlop. Zwierzęta żyjące w bieszczadzkiej puszczy są dzikie. na wyprawę warto pójść z doświadczonym przyrodnikiem lub leśnikiem. Bieszczady to kraina wielkich drapieżników. Żeby je wytropić i zobaczyć. Do uprawiania tego rodzaju turystyki w Polsce najlepiej nadają się Bieszczady. Tu pomoc przyrodnika jest raczej konieczna. miejsca odpoczynku zwierzyny czy inne pozostawione przez nią ślady np. ucząc się tropienia i rozpoznawania śladów pozostawionych przez zwierzęta. ale także coraz bardziej popularne w całej Europie.

Zatrzymując auto przy budynku nadleśnictwa w Stuposianach. Zwierzęta roślinożerne w poszukiwaniu pożywienia schodzą wówczas z wyższych partii gór w doliny. tym jelenie i sarny bardziej zbliżają się do siedzib ludzkich i łatwiej można je zauważyć. Opowie nam także o ich zwyczajach. Doświadczony leśnik czy też przyrodnik ze śladów pozostawionych w puszczy jest w stanie odtworzyć np. jakie zwierzęta. na zboczu za rzeką często można zobaczyć jelenie. Im zima jest cięższa. np. Wędrując leśnymi dróżkami możemy zobaczyć tropy. Za nimi podążają drapieżniki. który ze śladów odczyta.75 Konar z kor¹ „spa³owan¹”. kiedy jelenie schodzą w dół stoków w kierunku rzek i gdzie spędzaj¹ dzień. I tu właśnie potrzebny jest specjalista. w jakiej liczbie i jak szybko siê przemieszczały. przebieg polowania wilków na jelenia. . czyli obgryzion¹ przez ¿ubry Najlepszą por¹ do tropienia ssaków jest zima. które korzystają z wykładanej tam paszy.

To misterium przyrody trwa zwykle do pierwszych dni października. natychmiast dają znak całej chmarze do ucieczki. przez niektórych wyró¿niany jako podgatunek. . ? W Bieszczadach występuje jeleń europejski. Ich czujność i wysiłek skierowane są wówczas przede wszystkim na utrzymanie swojego haremu i ewentualne odebranie rywalom ich partnerek. który zajęty swoimi sprawami. Suknia jelenia karpackiego w lecie jest popielatoceglasta. Są wówczas mniej ostrożne. nazywany jeleniem karpackim. góry rozbrzmiewają rykiem jeleni.76 RYKOWISKO jeleni misterium W połowie września. w zimie popielatoczarna. więc łatwiej można je podejść. nie zwróci na nas uwagi. kiedy doliny zasnują się mgłami i pojawiają się pierwsze przymrozki. Zdarza się. że idąc leśnym szlakiem wręcz wejdziemy na byka (samca jelenia). Wieniec jelenia górskiego jest znacznie mocniejszy od nizinnego. Rykowisko to okres godowy jeleni. które staraj¹ się zgromadzić wokół siebie jak najwiekszą liczbę łani. Jest silniejszej budowy niż nizinny. czasami nawet na dość bliską odległość. bo one są bardzo czujne i jeśli wyczują lub wypatrzą coś podejrzanego. Przy takich wyprawach trzeba uważać na łanie. ma nieco dłuższą głowę i często garbatą część nosową.

Mo¿emy tak¿e s³uchaæ rykowiska w Bieszczadzkim Parku Narodowym. Chodząc po lesie o świcie lub o zmroku słyszymy ich ryk. jeleni stadnych. warto wybrać się do Podczas spotkań byków rzadko dochodzi do konfrontacji. W większości przypadków byki nie robią sobie wielkiej krzywdy podczas walk.77 Bliski kontakt z chmarą zdarza się rzadko. Najbardziej zaciekłe są walki tzw. że czasem po dłuższej konfrontacji zwierzęta szczepione rogami nie mogą się rozdzielić. . giną. Rykowisko to także okres polowań na jelenie. Gdy już dochodzi do walki. Wtedy obydwa byki. Żeby zrozumieć na czym rykowisko polega. Najczêœciej jest nim jedno z nadleœnictw. ale trzeba pamiêtaæ o zakazie poruszania siê w porze nocnej i poza wytyczonymi szlakami. jeżeli chcemy posłuchać. to przeważnie po kilku uderzeniach jeden z jeleni uznaje swoją przegraną i odchodzi. czy też głos wzywający do walki o łanie od wydawanego przez zwycięzcę. Natomiast na pewno możemy jeleni posłuchać. Jeżeli siły są w miarę równe. Dlatego. niestety. Czasami zdarza się. obejrzeć i fotografować te zwierzêta. Zadrza się jednak. który wiele dni spedził w karpackiej puszczy potrafi odróżnić głos wielkiego samca od ryku młodego byka szukającego dopiero swojej szansy. Przeważnie osobniki słabsze umykają po wysłuchaniu przeciwnika lub zobaczeniu go. że zwierzęta ryczą przez cały dzień. lasu z doświadczonym przewodnikiem. to dość długo trwa wzajemne „badanie”. leśnikiem czy przyrodnikiem. czyli władców dużych chmar łań. Człowiek. trzeba wczeœniej uzgodniæ to z gospodarzem terenu. który jak grzmot roznosi się po bieszczadzkich dolinkach.

więc pasły się na pegeerowskich polach. I faktycznie tak początkowo było. aby te zwierzęta znowu pojawiły się w Karpatach. a po drugie. Byk Pulpit odbył daleką drogę na zachód. prezydentów i premierów dbając. że żubry będą się kręcić wokół siedzib ludzkich. Polowania na grubego zwierza w Bieszczadach stały się słynne. aby ich łowy przyniosły sukces. ¿e nikt nie wiedział. W 1966 roku w Bieszczady przywieziono kolejne żubry. Po roku w prasie zachodniej ukazały się ogłoszenia zapraszające na polowania dewizowe na żubry w ukraińskich Bieszczadach. Nie ma się więc co dziwić. Po rocznej aklimatyzacji w zagrodzie koło Bereżek. Nikt nie niepokoił zwierząt. W ciągu kilku lat liczebność stada wzrosła do kilkudziesięciu sztuk. Nie wszystkim spodobało się pod połoninami. Były lata. kiedy rozpoczęto odstrzały. Pierwsze polowania na żubry okazały się bardzo niebezpieczne. Dostojnicy Polski Ludowej zapraszali tu koronowane głowy. Przede wszystkim dlatego.78 ŻUBRY w Bieszczadach są dzikie Żubry sprowadzono w Bieszczady w roku 1963 z dwóch powodów. jak się do takich zwierząt strzela. . Po pierwsze. docierając aż w okolice Tarnowa. Sielanka zakończyła się w latach siedemdziesiątych. Leśnicy opowiadają. w których zabijano od dwudziestu do trzydziestu żubrów. Przyjęto je serdecznie. Zdarzało się. pięć zwierząt wypuszczono na wolność. jak wszystkim wówczas wydawało się. żeby dostojnikom PRL-u i ich gościom umożliwić polowania na „grubego zwierza”. że kilkadziesiąt zwierząt wybrało wolność na sąsiedniej Ukrainie. że ranne żubry atakowały myśliwych i ich przewodników.

że krzyżują się one w obrębie zbyt małej populacji. Zajmuje się tym Stacja Badañ Fauny Karpat PAN w Ustrzykach Dolnych. Z tego powodu trzeba było zlikwidować całe stado przebywające w okolicach Brzegów Dolnych. . Jednak podejście do stada żubrów jest możliwe. ale tam zobaczyć je najtrudniej. Te zwierzęta żyją też w okolicach Baligrodu. bo to stado jest wyjątkowo dzikie. Z tego powodu sprowadzono kilka zwierząt z ogrodów zoologicznych i wypuszczono. Na szczęście choroba nie rozprzestrzeniła się na pozostałe stada. Czasami pojawiają się też na łąkach w Bukowcu w Bieszczadzkim Parku Narodowym. w Słowacji i w Rumunii). aby przyłączyły się do bieszczadzkich stad. Polscy naukowcy myślą nie tylko o ochronie żubrów we własnym kraju. Są to zwierzêta dzikie i zobaczenie ich. sfotografowanie czy sfilmowanie nie jest łatwe. zwłaszcza zimą. Najłatwiej można je zobaczyć w okolicach Tworylnego i Seredniego. ale koordynują program rozprzestrzeniania tych zwierząt w całych Karpatach (na Ukrainie. Zdaniem naukowców choroby żubrów wynikają stąd.79 Kilka lat temu bieszczadzkie żubry zaczęły chorować na gruźlicę. Dziś w Bieszczadach żyje ponad 200 żubrów. Ta akcja powinna niedługo przynieść efekty. Przekonało się o tym wiele ekip filmowych i fotografów przyrody.

z czego ponad 160 to gatunki lęgowe. jednak okres największej aktywności prawie wszystkich gatunków przypada od marca do czerwca. A w maju „ptasia wiosna” rusza już na całego. Z zimowisk powracają m. Rozpoczynają tokować orły przednie i kruki.80 PTASIA wiosna Wędrowanie po Bieszczadach można połączyć z nauką i rozpoznawaniem żyjących w tych górach ptaków. puszczyków uralskich czy derkaczy. gdzie i jak wabić ptaki. warto wybrać się na wyprawę z przyrodnikiem. Na marzec przypada szczyt aktywności głosowej rzadkiego dzięcioła białogrzbietego. W całych polskich Bieszczadach Zachodnich stwierdzono występowanie przeszło 200 gatunków ptaków. . W marcu i kwietniu gwar w bieszczadzkim lesie robi się coraz większy. białoszyja i żałobna. Puszczyk uralski Bocian czarny Dzierzba g¹siorek Podczas mroźnych lutowych nocy w pobliżu urwistych ścian skalnych rozrzuconych w dolinie Sanu można usłyszeć dostojne „uhu” wydawane przez puchacze.in. Nocą w starodrzewach leśnych można wywabić puszczyki uralskie. strumieniówki. Żeby je zobaczyć lub posłuchać ich głosu. których głosy godowe przypominają groźne szczekanie psa. Wprawdzie możemy je obserwować przez cały rok. który wie. W niewielu miejscach w Europie występuje tak dużo orlików krzykliwych. dzierzby gąsiorki oraz muchołówki: mała. W drugiej połowie kwietnia na skraju lasów głośno tokują w locie orliki. Już w styczniu i lutym słychać śpiewy sikor. kowalików i pełzaczy. derkacze. które zimę spędziły w Afryce. przepiórki.

nadrzeczną olszynę. na przykład dolina Sanu pod pasmem Otrytu oraz w rejonie Tarnawy Niżnej. W porównaniu ze swoimi krewniakami. starodrzew bukowy. Zdradza go bardzo donośny głos wydawany przez samce. Od połowy maja do połowy lipca słychać jego „der der”. jak ryba w wodzie”. Dla przykładu w całej Belgii gnieździ się niespełna 30 par. jest jednak od niej mniejszy i smuklejszy. bardzo trudno go zobaczyć. jakimi są pola i łąki. Dlatego. Derkacz zaliczany jest do rodziny chruścieli. to tyle co w jednej bieszczadzkiej dolinie. Ptak ten żeruje ukryty w roślinności łąkowej. jednego z czterech gatunków ptaków lęgowych w Polsce. które w skali światowej uznano za zagrożone wyginięciem. . dolina Stebnika. mieszany las jodłowo-bukowy i poŒladami derkacza łoninę. gdzie „nurkuje. choć często słyszymy „der.81 Orlik krzykliwy Wybierając się na „ptasią” wyprawę warto zaplanować jej trasę tak. czyli średniej wielkości ptaków bagiennych i wodnych. dolina potoku Rabiańskiego. aby prowadziła przez mozaikę środowisk – otwarte pole i podmokłą łąkę. Kolorystyką upierzenia i pokrojem ciała przypomina nieco kuropatwę. a także starorzecze Sanu w rejonie Zwierzynia. Warte polecenia są doliny rzek. zamieszkuje stosunkowo najsuchsze siedliska. der”. Łąki z wysoką i rzadko koszoną roślinnością to ulubione miejsce derkacza.

W Polsce występuje przede wszystkim w Bieszczadach. Żmija zygzakowata to jedyny w Polsce wąż jadowity. na przykład na starych cerkwiskach czy podmurówkach chałup. Na wszelki wypadek nie warto sugerować sie opowieściami bieszczadników o tym. Masowo zabijali je pasterze owiec i robotnicy. na południowych. Często można ją spotkać na miejscach nasłonecznionych. małe ptaki i płazy. Występuje w trzech odmianach: popielatej. Należy więc natychmiast skorzystać z pomocy lekarza.82 CO SIĘ WIJE szlaku i pełza na W Bieszczadach wystêpują wszystkie polskie gatunki węży: żmija. Odławiali żmije. To ciepłolubny gatunek południowoeuropejski. Jest dusicielem polującym na gryzonie. jak ukąsiła ich żmija i nic im sie nie stało. Wąż Eskulapa jest największym i jednocześnie najrzadszym polskim wężem. Przez wiele lat gady. instytutów naukowych i dla hodowców prywatnych. nasłonecznionych zboczach Otrytu. Poluje na gryzonie. Ale przebywa też w miejscach wilgotnych zaroślach. Ugryzienie przez żmiję może okazaæ się śmiertelne. W Bieszczadach jest dość liczna. jak traszka karpacka czy salamandra plamista. głównie węże. wąż Eskulapa. Doskonale wspina się po gałęziach drzew. Jeden z nich – co widać na zdjęciu – wybrał sobie jako punkt obserwacyjny otwór w szczytowej części dachu recepcji ośrodka wczasowego. zaskrońce i węże Eskulapa dla ogrodów zoologicznych. brązowej i czarnej. Może mieć długość do 2 metrów. . były tępione przez ludzi miejscowych i turystów. jak „eskulapy” wygrzewają się na spadzistych dachach domków letniskowych. Można ją rozpoznać po charakterystycznym zygzaku (nie widać go na odmianie czarnej). W Bieszczadach pojawiali się też łowcy wężów. Ten ściśle chroniony gad czasami mieszka tuż obok ludzi. W Sękowcu można nieraz zobaczyć. gniewosz i zaskroniec oraz ciekawe płazy.

83

Umiejętnie sfotografowana zwinka mo- Zaskrońca łatwo można rozpoznać po że pozować na groźnego jaszczura. jasnych plamach w tylnej części głowy. W Bieszczadach można także spotkać padalca. To beznoga jaszczurka przypominająca węża, ale ró¿niąca się od niego m.in. tym, że ma otwory uszne i ruchome powieki. Czasami można zobaczyć rzadko wystêpującą odmianę turkusową padalca. Ten osobnik został sfotografowany na Otrycie. Wędrując po Bieszczadach możemy też zobaczyć ciekawe gatunki p³azów. W Bieszczadach występuje ich 12. W potokach, stawach i kałużach możemy sopotkać m.in. traszki górskie i karpackie oraz kumaka górskiego, którego mo¿na rozpoznaæ po charakterystycznym jaskrawym ubarwieniu brzucha. W lasach na wysokości 500– –900 metrów na œcieżkach i kamieniach pojawia się salamandra plamista. Płazy należy zostawić w spokoju i nie dotykać ich, bo broniąc się wydzielają trujące substancje.

84

ŻYWE KWIATY bieszczadzkich łąk i lasów
Bieszczady to nie tylko kraina niedźwiedzi i żubrów. Występuje tu wiele niezwykłych gatunków bezkręgowców. Szczególnie ciekawe i barwne są motyle i niektóre gatunki chrząszczy.
Na połoninach, górskich łąkach, śródleśnych polanach i na skraju lasu można zobaczyć wiele interesujących motyli. Niektóre z nich jak np. niepylak mnemozyna czy mieniak tęczowiec są bardzo rzadkie i spotkać je to wielki wyczyn. Na pewno nie zobaczymy ju¿
Paź królowej

niepylaka apollo, który według opisów przed około stu laty występował na bieszczadzkich połoninach. Podczas wędrówek możemy natomiast spotkać wiele innych ciekawych i częściej pojawiaj¹cych się na tym terenie gatunków.
Paź ¿eglarz

W Bieszczadach na wyższych stanowiskach występuje głównie lecie. Często spotykany w ogrodach. Pojawia się na łakach i miejscach, w których rosną dzikie gatunki warzyw (np. koper włoski). Zdarza się, że siada na solniskach czy odchodach zwierzęcych, aby pobrać substancje mineralne. Rusałka admirał

Motyl pojawia się w drugiej dekadzie maja i można go zobaczyć do końca czerwca. Najczęściej wystêpuje na skałkach, nasłonecznionych pagórkach, polanach i sadach. Latolistek cytrynek

Motyla tego spotykamy najczęściej na przejrzałych owocach opadłych z drzew, na kwitnących drzewach i innych kwiatach. Składa jaja na pokrzywach. Nowe pokolenie jesienią wędruje na południe w rejon Morza Śródziemnego, lecąc na wysokości nawet do 2000 m. Część osobników zimuje w Polsce.

Dorosłe osobniki zimują w opadłych liściach. Wraz z pierwszymi ciepłymi promykami wiosennymi można je spotkać na skraju, a nawet wewnątrz nasłonecznionego wówczas lasu. Motyle w tym czasie są bardzo aktywne i płochliwe. Trudno je podejść, nie wspominając już o fotografowaniu.

85
Rusałka żałobnik Zorzynek rzeżuchowiec

Dorosłe motyle wylęgają się w połowie lipca. Wiele osobników ginie w zimie, bo jako kryjówki wybierają miejsca, z których nie mogą się później wydostać. Typowym środowiskiem życia rusałek żałobników są nasłonecznione skraje lasów liściastych, a także leśne drogi i polany. Krasopani hera

Wiosenny motylek pojawiający się na przełomie kwietnia i maja. Można go zobaczyć na podmokłych łąkach, polanach i skrajach lasów, w pobliżu brzegów rzek i innych zbiorników wodnych. Ze względu na swoiste ubarwienie, samca zorzynka nie sposób pomylić z żadnym innym gatunkiem. Polowiec szachownica

Przedstawiciel motyli nocnych, którego można spotkaæ także w dzień. Pojawia się na przełomie lipca i września. Najczęściej widywany na kwiatach sadźca konopiastego. Chrz¹szcze

Motyle dorosłe można spotkać w lipcu i sierpniu. Najczęściej wystêpuje na ł¹kach i leśnych polanach, rzadziej na po³oninach.

Z żyjących w Bieszczadach chrząszczy na szczególną uwagę zasługuje nadobnica alpejska. Można ją spotkać w starym lesie bukowym. Larwy żywią się spróchniałym drewnem. W Polsce nadobnica przez lata była poszukiwana Rozpucz lepiê¿nikowiec W Bieszczadach ¿yje wiele gatunków chrz¹szczy. Doœæ czêsto wystêpuje tu rozpucz lepiê¿nikowiec. Ten najwiêkszy przedstawiciel rodziny ryjkowcowatych ¿eruje na liœciach lepiê¿nika i podbia³u pospolitego. Rzadsze i bardzo cenne sa biegacze: zielonozłoty, fioletowy i skórzasty. Biegacz skórzasty

Nadobnica alpejska przez kolekcjonerów. Z tego powodu oraz przez nadmierne wycinanie lasów bukowych stała się bardzo rzadka. Na szczęœcie w Bieszczadach pozostało sporo buczyn, więc nadobnica łatwo znajduje tu swoje środowisko.

.

ostañce. Skalne osobliwoœci to dzie³o zarówno natury. jak i cz³owieka. Warto zobaczyæ ska³y w szczytowych partiach po³onin. œciany skalne. ale także geologicznym.SKAŁY OSTAŃCE WODOSPADY Bieszczady to góry niezwykłe nie tylko pod względem przyrodniczym i historycznym. jaskinie. . wodospady oraz nieczynne kamienio³omy.

Na przemian leżą warstwy mniej i bardziej odporne. wielka wychodnia. Niedawno odkryto kolejne na Kiczerze Dydiowskiej. jak w Bieszczadach: w głębokich korytach Wołosatki. Gnieżdżą się tu puchacze. choć mniejsza. Dobrze widać to na długich grzędach występujących na połoninach czy te¿ w korytach niektórych rzek. potoki bieszczadzkie mają skaliste dna z wieloma kaskadami. Rosną na niej rzadkie. Uznana za pomnik przyrody. Na skraju wsi Glinne koło Leska wznosi się Kamień Leski. W odrożnieniu od beskidzkich. Jednak rzadko jest to tak widoczne. ukształtowana przez naturę i przez człowieka. czyli osadów powstałych na dnie morza. W Bieszczadach znajdziemy wiele ciekawych i różnorodnych form skalnych. Jedn¹ z najbardziej widocznych osobliwości geologicznych s¹ ściany skalne. Są też w Bieszczadach jaskinie szczelinowe. które na miejsca lęgowe wybierają zwykle szczeliny i półki na urwiskach skalnych. ciepłolubne rośliny naskalne. które miliony lat temu pokrywa³o ten obszar. gdzie stykają się wielkie jednostki tektoniczne. W Karpatach wiele jest miejsc. W wielu korytach bieszczadzkich rzek możemy zobaczyć progi skalne wskazujące kierunek przebiegu warstw fliszu. Prowczy czy Wetliny. jest Ska³a Wolańska w Posto³owie koło Leska. Chyba najbardziej efektowna wznosi się około kilometra poniżej zapory w Myczkowcach. Najbardziej znane znajduja się w okolicach Nasicznego. który od wieków pozyskiwał tu kamień. W Rosolinie znajdziemy grotę wypłukaną w skale przez wodę. Progi skalne na Hoczewce . ma 600 m długości i 60 m wysokości. Podobna. Najciekawsze znajdziemy na Hoczewce koło Hoczwi. Tarnicy i koło Bereżek. a nawet wodospadami.88 SKALNE Bieszczady Bieszczady są zbudowane z fliszu.

Roztacza się stamtąd widok na dolinę Sanu. Powstał. Badania prowadzone przez geologów wykazały. taśmoci¹gi. Takich zbiorników było w historii więcej. Pojawiały się i znikały w sposób naturalny. Ostatnim przykładem może być Szmaragdowe jeziorko koło Sinych Wirów.Ciekawostkąjestnieczynny kamieniołom w Krywem. że w Bieszczadach na długo przed powstaniem „Soliny” istniały sztuczne jeziora. widzimy potężny kamieniołom. Jeziorka Duszatyńskie. Warstwa mniej odporna zsuwa się z twardszej. Jeszcze kilka lat temu stały tu retorty. Ślady takich zbiorników znaleziono m. Podróżując po Bieszczadach możemy zobaczyć kilka kamieniołomów. Beniowej. Dzisiaj zobaczyć tu można jedynie wielopoziomowe wyrobiska z potężnymi blokami skalnymi. aby dostarczać materiału potrzebnego do budowy zapory w Solinie. którym można dojść na szczyt odkrywki. Niestety. Bukowcu. Kiedyś pozyskiwano w nich surowiec potrzebny do wielkich budów. że kilka tysięcy lat temu duże jeziorko osuwiskowe istniało też w Mucznem. Zjeżdżając w dół z centrum Soliny. Moczarnem i Wetlinie.in. Dzisiaj można tu spotkać jelenie i węże. Kilkadziesiąt Kamienio³om w Krywem metrów przed kamienio³omem stroma dróżka leśna wspina się na stok. z roku na rok drzewa coraz bardziej zasłaniają panoramę.? 89 Charakterystyczne dla gór fliszowych są osuwiska. . w Siankach. Naukowcy odkryli też osady świadczące o tym. których nie zdążono wywieźć. po lewej stronie nad Zalewem Myczkowskim na zboczu góry Koziniec. rdzewiej¹ce maszyny.in. skąd roztacza się wspaniały widok na obydwa jeziora i wyższe partie Bieszczadów. Znajdziemy tu także bunkier z tzw. Od wielu lat jest nieczynny. Tak powstały m. możemy zobaczyć fragmenty starej puszczy. Jeżeli wejdziemy głębiej w las. Warto wdrapać się na sam szczyt. Pozostały także rozwalające się budynki. Było to miejsce wypału węgla. „Linii Mołotowa”.

Wodospad „Szepit” .

Niektóre źródła podają. że większości nie zaznaczono na mapach. Znajdziemy go na potoku Hylatym niedaleko Zatwarnicy. w górę potoku Hylaty. Było tak chyba przed kilkudziesięciu laty. zmniejszając wysokość kaskady. Wodospad na potoku Słowiańskim. A jest kilkanaście wartych obejrzenia. Przedstawiane tu kaskady w wiêkszoœci znajdują się blisko dróg i szlaków i są łatwo dostępne. Jednak przy budowie drogi do zwózki drewna część skał wysadzono dynamitem. by po opadach znów donośnie szumieć.91 LEŚNE i kaskady wodospady Bieszczadzkie wodospady na razie nie doczekały się szerszego opisu. kiedy z gór spływa dużo wody. . że ma 8 metrów wysokości. Położony jest w Starym Siole tuż przy drodze do „Leśnego Dworu”. W tych kaskadach woda spada najczęściej z kilkumetrowej wysokości. Dodatkową trudnością jest fakt. więc czasami niełatwo je odnaleźć. Od razu trzeba zastrzec. za hotelem kierując się w lewo. Latem i wczesną jesienią po długotrwałych upałach niektóre prawie całkowicie wysychają. Tym bardziej polecamy je osobom poszukującym ciekawych miejsc i obiektów „Szepit” na potoku Hylaty Najbardziej efektowny i najwyższy wodospad w polskich Bieszczadach. który zbiera wody ze zboczy Smereka i spod Przełęczy Orlowicza. Bieszczadzkie wodospady najbardziej okaza³e są wiosną. Siklawa Ostrowskich w Wetlinie do obejrzenia i fotografowania. Przeważnie schowane są w lesie. że w Bieszczadach nie zobaczymy Niagary. Do wodospadu łatwo dojść z Zatwarnicy. Idąc od strony Wetliny przechodzimy przez mostek na potoku i tuż za nim skręcamy w lewo na ścieżkę prowadzącą do kaskady.

Wodospad w Uhercach .

Po przejechaniu przez tory kolejowe zatrzymujemy się na parkingu przed bramą. Wędrujemy w górę. a prawie tak efektowny jak „Szepit”. Aby dotrzeć do rzeki musimy obejść zakład.93 Wodospad w Pszczelinach Aby go zobaczyć w Pszczelinach. Możemy tam tak¿e dotrzeć z drugiej strony rzeki. Przy dłuższym braku opadów prawie całkowicie zanika. nasłuchując szumu wodospadu. trzeba zjechać na pole biwakowe położne nad Wołosatym. Z wysokiej skarpy widaæ kaskadę w całej okazałości (zdjêcie po lewej). Za ruinami cerkwi w Hulskiem na skrzyżowaniu nie skręcamy w lewo jak wiedzie szlak. Mało znany. a z drugiej wieś. a potem skręcamy w stronę rzeki. Stopień wodny szerokoœci kilkudziesięciu metrów robi wrażenie. Wychodzimy prawie na sam wodospad. Po drugiej stronie rzeki z wysokich skał spada woda jednego z potoków. Po lewej stronie drogi płynie potok. Docieramy do niego wędrując stokówką z Zatwarnicy w stronę Rajskiego. ale idziemy prosto. Znajdziemy go po przejściu kilkuset metrów przed jednym z mostków. Choć z jednej strony rzeki powstały zakłady drzewne. Początkowo wędrujemy wzdłuż torów kolejowych. . od centrum wsi. w Uhercach Mineralnych z drogi Lesko – Ustrzyki Dolne skręcamy do Wodospad na potoku Hulski zakładów drzewnych. to kaskada nadal położona jest w miejscu sprawiającym wrażenie dzikiego i odludnego. Jest to wodospad sezonowy. Wodospad w Uhercach Mineralnych uważany jest za najszerszy w Bieszczadach. Aby dotrzeć do wodospadu.

Mo¿na je ogl¹dać np. Wodospad znajduje siê tu¿ przy drodze. Woda potoku Olchowatego spływa tu z jednolitego progu skalnego. Kaskada na potoku Olchowatym Kolejną kaskadę mo¿emy zobaczyæ wêdruj¹c szlakiem prowadzącym z Duszatyna do Jeziorek Duszatyńskich. Wiosn¹ wiele niepozornych potoków zmienia siê w rwące wodospady. ¿e za tą odkrywką skaln¹ znajduje się spory. w dolinie potoku Nasiczniańskiego i w wielu innych miejscach. W okolicach Baligrodu warto wybrać się na dłużsżą wyprawę do wodospadu Czartów Młyn. w dolinie Terebowca. wodospad. .94 Wodospady za kamieniołomem w Brzegach Górnych Turyści jadąc drogą z Brzegów Górnych do Nasicznego i Dwernika dość często zatrzymują się przy nieczynnym kamieniołomie. Po wiosennych roztopach jest ich tam nawet kilka. Mało kto jednak wie. Godne polecenia są także osobno opisane kaskady Potoku Nasiczniańskiego oraz Sine Wiry na Wetlinie. jak na warunki bieszczadzkie.

Dorzecze rzek należących do zlewiska Morza Czarnego w Bieszczadach ma powierzchnię ponad 200 km2. Kolejnym terenem. że część tych terenów należy do zlewiska Morza Czarnego. Najbardziej znaną rzeką. . która swe wody odprowadza do Dniestru jest Strwiąż. To tereny obejmuj¹ce górny bieg Czarnej Orawy w dorzeczu Dunaju oraz górny bieg rzeki Strwiąż i potoku Mszanka w dorzeczu Dniestru. 193 km2.95 W ZLEWISKU Morza Czarnego Osobliwością geograficzną okolic Ustrzyk Dolnych i Czarnej jest fakt. Swój bieg zaczyna pod Wielkim Królem na północny zachód od Ustrzyk Dolnych. Strwi¹¿ w okolicach Kroœcienka ? Do zlewiska Morza Czarnego należy 0. Tutaj płynie mała rzeczka. w najbardziej na po³udnie wysuniêtej czêœci Bieszczadów jest jeszcze kilka małych potoków. Po przekroczeniu granicy wypływa na teren Kotliny Naddniestrzańskiej. Później przepływa przez miasto. Za cerkwią w tej osadzie mo¿na zobaczyć ciekawy przełomowy odcinek jednego z potoków wpadających do Mszanki (zdjêcie po prawej). a właściwie potok Mszanka. które spływają na Zakarpacie i leżą w dorzeczu Dunaju. ? W okolicach Opołonka. Tam przyjmuje swój najwiêkszy dopływ – Błażiwkę – i w okolicach wsi Chłopczyci wpada do Dniestru. Granicę pomiędzy zlewiskami Morza Bałtyckiego i Morza Czarnego przekraczamy w Ustianowej Górnej. a potem na Ukrainę. Podró¿uj¹c w wy¿sze partie Bieszczadów. w tym dorzecze Strwiąża ok. ponownie pokonujemy dział wód na przełęczy oddzielającej Rabe od Żołobka. z którego wody spływaj¹ do Morza Czarnego są okolice Michniowca i Bystrego w gminie Czarna. Granicę z Ukrain¹ przekracza powyżej wsi Bystre.2% powierzchni Polski. aby skierować swe wody w stronę Krościenka.

.

gdzie nie ma ubitych tras. Po górskich traktach lepiej poruszać się na rowerach czy też konno. Zimą te same trasy czekają na narciarzy biegowych i ski-tourowych. . pomocne okażą się rakiety śnieżne. Tam. by Bieszczady pozostały dzikie. działa tu wiele stadnin i wypożyczalni rowerów.TURYSTYKA NA TERENACH CHRONIONYCH Jeżeli chcemy. jeżdżenie samochodami na tym terenie ograniczmy do minimum i do głównych tras. W Bieszczadach wyznaczono setki kilometrow szlaków.

Trasy „Zielonego roweru”. a trasy specjalne. „extream” na czerwono. Szczegółowe opisy tras „Zielonego Roweru” można znaleźć na stronie Bieszczadzkiego Towarzystwa Cyklistów – http://www. rzeźbiarzy).98 BIESZCZADY rowerze” na „Zielonym „Zielony rower” – to nie tylko szlak dla cyklistów. naturalnych korytarzy przyrodniczych. . galerie sztuki oraz lokalne inicjatywy służące ochronie dziedzictwa Bieszczadów. ? Greenways to szlaki dziedzictwa przyrodniczo-kulturowego tworzone wzdłuż „zielonych korytarzy” – rzek. tzw. odcinki łącznikowe czarnym. Przemierzając bieszczadzkie dukty bardzo łatwo możemy się natknąć na tabliczki. tradycyjnych historycznych tras handlowych. W ten sposób oznakowano liczącą blisko 1000 km sieć tras rowerowych. drogowskazy i mapy. łączą najpiękniejsze zakątki regionu – atrakcje przyrodnicze i kulturowe. tkaczy.btc. W terenie szlak w większości oznaczony jest kolorem niebieskim lub zielonym. Cały projekt nosi nazwę „Zielony Rower – Greenway Karpaty Wschodnie”. warsztaty twórców ludowych (garncarzy.pl.bieszczady-online. na których umieszczono logo „Zielony rower”. ale trasa łącząca przyrodnicze i kulturowe atrakcje Bieszczadów.

99

EKOMUZEA terenie ekspozycje w
i przestrzeni

?

„Ekomuzeum” (muzeum bez murów) to muzeum tematyczne, którego obiekty (eksponaty) rozproszone w terenie, tworzą żywą kolekcję obrazującą wartości przyrodnicze i kulturowe regionu oraz dorobek jego mieszkańców. Kolebką ekomuzeów jest Francja.

TRZY KULTURY Nazwa nawiązuje do żyjących w Lutowiskach przed II wojną Żydów, Rusinów i Polaków. Rdzenni mieszkańcy bezpowrotnie zniknęli z tych terenów podczas II wojny i tuż po niej oraz w czasie akcji „H-T” w 1951 r. Pozostały po nich ruiny synagogi, kościół neogotycki, kilka starych bojkowskich chat, cmentarz grekokatolicki oraz kirkut. Wędrując wokół Lutowisk można również poszerzyć swoją wiedzę przyrodniczą i zobaczyæ miejsca, gdzie krêcono zdjêcia do filmu „Pan Wo³odyjowski”.

HOLE Położone na północ od Ustrzyk Dolnych, pomiędzy miejscowościami Wola Romanowa, Dźwiniacz Dolny, Łodyna i Leszczowate. Pozostały tu dwie dawne cerkwie obecnie kościoły rzymskokatolickie, fragmenty fortyfikacji ziemnych z końca XVI wieku, a także okazałe drzewa pomnikowe. Na uwagę zasługuje licząca ponad sto lat kopalnia ropy naftowej w Łodynie. W KRAINIE BOBRÓW Pomiędzy miejscowościami Orelec, Uherce Mineralne, Myczkowce i Zwierzyń możemy odwiedzić rezerwat bobrów, duży wodospad na rzece Olszance, ciekawe przyrodniczo zakole Sanu ze ścian¹ skalną, wiele zabytków oraz „cudowne źródło”.

W OGNIU PALENISKA BIESZCZADZKIEJ KUŹNI Powstało w Baligrodzie w starej kuźni przeniesionej tu z Żernicy. W³aœciciele udostêpnili budynek i unikatowe wypoTROPICIELE ZAGINIONYCH sa¿enie. Mo¿na zobaczyć dawne ŚLADÓW narzędzia kowalskie i gospodarskie. Trasa ekomuzeum prowadzi z Jałowego do Hoszowa. Po drodze może- ŚLADAMI CERKWI my zobaczyć ciekawe przydrożne Prezentacja sześciu cerkwi z Czarnej krzyże, pozostałości dworu, dawne i okolic, kiedyś greckokatolickich, a dziś drewniane chałupy, ruiny kaplicy gro- użytkowanych przez wiernych obrządbowej oraz cerkwie. ku rzymskokatolickiego.

Jako ekomuzeum uznawana jest także „Chata bojkowska” w Zatwarnicy. Bardziej jest to jednak ośrodek kultury – punkt promocji rękodzieła artystycznego i sprzedaży wyrobów rzemieślniczych. Mieszkańcy Zatwarnicy utworzyli go, aby nie doszło do likwidacji małej wiejskiej szkoły.

100

ODKRYWANIE zimowych Bieszczadów
Bieszczady są na razie zbyt rzadko odwiedzane zimą. A przecież właśnie wtedy występuje inwersja, tworząc kapitalne widoki. Zimą najłatwiej można też wytropić i zobaczyć dzikie zwierzęta.
W Bieszczadach na terenach najbardziej cennych przyrodniczo nie buduje się wyciągów. Duże ośrodki dla narciarzy zjazdowych powstają z dala od parku narodowego w okolicach Ustrzyk Dolnych, Leska i Baligrodu. Wysokie Bieszczady pozostawiono turystom poruszającym się na nartach biegowych, śladowych, ski-tourowych oraz rakietach śnieżnych. W odróżnieniu od turystyki letniej, zimowe wędrowanie po Bieszczadach wymaga lepszego przygotowania i odpowiedniego sprzętu narciarskiego. Dla większości turystów wycieczki po zasypanych szlakach mogą się okazać niebezpieczne. Dlatego należy przestrzegać wyznaczonych przez GOPR zasad zachowania się w górach i wędrować z doświadczonymi przewodnikami. W zależności od warunków atmosferycznych, grubości pokrywy śnieżnej oraz odległości jaką mamy do pokonania, możemy poruszać się na nartach biegowych, śladowych bądź też ski-tourowych. W trudnych warunkach najlepiej sprawdzają się te ostatnie. Dysponując nartami ski-tourowymi możemy swobodnie wędrować przez wszystkie partie gór, łącznie z połoninami, i to niezależnie od warunków śniegowych. Mając taki sprzęt będziemy mogli dość łatwo pokonywać wzniesienia i podchodzić do góry po stromych stokach (dzięki fokom i ruchomym wiązaniom). Mechanizm blokujący i krawędzie nart umożliwią nam też swobodny zjazd w dół i łatwe manewrowanie deskami (jak przy nartach zjazdowych).

?

Pierwszy śnieg pojawia się na bieszczadzkich połoninach już w połowie października. Ale dogodne warunki do odbywania górskich wędrówek na nartach panują z reguły od początku grudnia do połowy kwietnia. Oczywiście, zdarzaj¹ się zimy krótsze. Czasami dobre warunki narciarskie są tylko w lutym i w pierwszej połowie marca.

101
Doskonałymi trasami do zimowych wypraw są stokówki, leśne dróżki biegnące wśród gór. Rozciągają się z nich często wspaniałe widoki na wysokie partie Bieszczadów. Narciarskie szlaki krzyżują się z tropami jeleni, żubrów i wilczych watah. Godne polecenia s¹ te¿ przygotowane w 2001 r. narciarskie trasy wêdrowne w okolicy Wetliny. Trasy biegną po górskich łąkach, leśnych stokówkach i torowisku nieczynnej bieszczadzkiej kolejki leśnej. Są to tereny Nadleśnictwa Wetlina i Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Cztery trasy o różnym stopniu trudności mają łączną długość ok. 17 km i oznakowane są kolorami: zielonym, żółtym, niebieskim i czerwonym.

Zima w Bieszczadach to nie tylko wyprawy narciarskie. Można skorzystać z tradycyjnego kuligu i z innych form aktywnego wypoczynku. Wielu amatorów znajduje skiring, czyli jazda na nartach za koniem oraz „skandynawka” czyli to samo, tylko za psim zaprzę-

giem. Ciekawostką są też „sanki szwedzkie” propagowane w gospodarstwie agroturystycznym „Rusinowa Polana” – skrzyżowanie sanek z hulajnogą. Jeszcze innym sposobem zimowego zwiedzania Bieszczadów są wyprawy na rakietach śnieżnych.

Niektóre bieszczadzkie trasy czasowo mogą być zamknięte ze względu na zagrożenie lawinowe oraz ograniczenia wprowadzane przez Bieszczadzki Park Narodowy. Informują o tym komunikaty GOPR i tablice ostrzegaw-

cze umieszczone przy szlakach. Na szczęście w Bieszczadach zejście lawiny zdarza się stosunkowo rzadko, najczęściej w okolicach Małej i Wielkiej Rawki oraz na trasie Ustrzyki Górne – Szeroki Wierch – Tarnica.

Bieszczady zostały rozsławione legendą osadników i kowboi. a nawet wjeżdżali do knajp. Między innymi za sprawą Bieszczadzkiego Parku Narodowego. który jako jeden z nieKoñ huculski wielu w Polsce umożliwia taką formę zwiedzania terenów chronionych. . przekraczaj¹ rzeki i potoki. nieodłącznym towarzyszem nielicznych mieszkańców tych gór. By zachować ten gatunek i wykorzystać go dla turystyki. Turyści pod opieką przewodnika mogą wędrować po specjalnie wytyczonych i przygotowanych trasach o łącznej długości 142 km.102 KONNO i nie tylko. Lutowiskach i kilku innych miejscowościach. w Bieszczadzkim Parku Narodowym utworzono Zachowawczą Hodowlę Konia Huculskiego w Wołosatem. czy też „Dzikiego Wschodu” i nieco „pokowboić”. Wywodzący się z Karpat Wschodnich koń huculski jest rasą najbardziej odpowiednią dla górskiej turystyki konnej. Stadniny koni huculskich w Bieszczadach działaj¹ także w Polanie. poruszające się sprawnie w trudnym terenie. Są bardziej odporne od większości innych ras koni – odpowiednio dokarmiane mogą przetrwać zimę na pastwisku.. na hucułach Będąc w Bieszczadach koniecznie trzeba zasmakować szczyptę polskiego „Dzikiego Zachodu”. Są to konie spokojne. Serednim Małym. wspinając się na górskie przełęcze. Jeszcze nie tak dawno koń był tu najbardziej niezawodnym środkiem transportu.. a więc bezpieczne nawet dla najmłodszych turystów. a dziœ g³ównie do rekreacji. Coraz wiêcej osób kupuje hucu³y do gospodarstw agroturystycznych. To także zwierzęta wytrzymałe. Od przeszło dziesiêciu lat rozwija się górska turystyka konna. Obecnie Park posiada około 80 koni tej rasy. Prowadzą one przez malownicze doliny dawnych wsi bieszczadzkich. którzy na swoich dzielnych rumakach przemierzali połoniny i bezkresne lasy. Przed laty wykorzystywany do zrywki drewna.

Przedgórze Bieszczadzkie m. Doskonałe warunki do uprawiania jeździectwa stwarzają łagodniejsze. Baligrodu. czyli tzw. Oprócz tras wyznaczonych przez Bieszczadzki Park Narodowy istnieje sieć szlakow przygotowanych przez PTTK. Ustrzyk Dolnych. rejon Leska. ale przez to łatwiej dostępne północne części regionu. . Na przykład w stadninie Ryszarda „Prezesa” Krzeszewskiego w Chmielu można pojeździć na koniach rasy małopolskiej.103 Ale Bieszczady konno można zwiedzać nie tylko na hucułach.in.

.

Nieraz w miejscach bardzo znanych odkrywamy coś nowego i niezwykłego. do których chętnie powraca. ma swoje „magiczne” miejsca. .MIEJSCA CIEKAWE I POLECANE Chyba każdy. Bieszczady ciągle zaskakują. kto mieszka w Bieszczadach lub często odwiedza te góry.

Już po zakończeniu II wojny na Sobieniu stacjonował krótko pododdział UPA. a warownia opustoszała i zaczęła popadać w ruinę. przylaszczki i całe łany kokoryczy. Góra Sobień zapisała się w historii obu wojen światowych. Załoga pociągu ten atak jednak odparła. Na jednym ze wzgórz przy trasie można zobaczyć ruiny średniowiecznej warowni Sobień. Pod koniec XV wieku siedzibę Kmitów przeniesiono do Leska. W XIV wieku zamek był już murowany i stanowił własność Kmitów. kiedy kwitną pierwsze kwiaty wiosenne. Łatwo je zauważyć. Pierwsze wzmianki o Górze Sobień się w rękach Rosjan. Ze względu na nagromadzenie ciakawych okazów roślin utworzono tu rezerwat przyrody. bo rosną tuż przy ścieżce wiodącej z parkingu do ruin zamczyska. Tym razem proponujemy inną drogę – przez Załuż. . Już wówczas pozostały tu także pamiątki z okresu istniał tu drewniany gród strzegący II wojny światowej.in. Po raz kolejny trzeba odwiedzić Górę Sobień na przełomie czerwca i lipca. Linii Mołotowa. znajdujące Tojad mo³dawski Lilia z³otog³ów zachodnich zboczach Sobienia pojawia się śnieżyca wiosenna. Wówczas kwitną m. lilia złotogłów i tojad mołdawski. W 1914 roku żołnierze austriaccy wciągnęli na zamek działa i ostrzeliwali Lesko. Na Górę Sobień warto przyjechać na przełomie marca i kwietnia. jadąc z Sanoka w stronę Leska wybiera szosę wiodącą przez Zagórz.106 GÓRA Sobień Większość turystów podróżujących w Bieszczady. W roku 1417 gościł tu król Władysław Jagiełło. Na Ruiny zamku Sobieñ drogi wiodącej dolin¹ Sanu z Polski na Węgry. śnieżyczka przebiśnieg. Po Rosjanach pochodzą z XIII wieku. W 1939 roku zbudowali tu schron stanowiący element tzw. Upowcy zaatakowali pociąg pancerny jad¹cy w kierunku Olszanicy.

Na Pogórze Leskie warto przyjechać wczesn¹ wiosną lub jesienią w drugiej połowie października. Szczególnym miejscem jest przełom Sanu pomiędzy Hoczwią a Leskiem. Można samemu wymyślać trasy. na północnych stokach Pogórza Leskiego. Pogórze leskie ze względu na gęstą sieć dróg asfaltowych. Utworzono tu kolejny w tych stronach ośrodek szybowcowy (najbardziej znany działa w Bezmiechowej. można też skorzystać z szeregu wyznaczonych szlaków. położonej w niedalekich Górach Słonnych). W lasach na zboczach Grusz- ? ki. powstał duży ośrodek narciarski. Góry w tych okolicach przybierają wówczas wręcz nierealne kolory. inni traktują je jako przedłużenie masywu Chryszczatej.107 POGÓRZE Leskie Nazywane jest „Bramą w Bieszczady”. To wszystko tworzy bardzo malownicze krajobrazy. Obok niego od kilku lat swoje lądowisko ma tam także Aeroklub Bieszczadzki. Jeżeli weźmiemy pod uwagę turystyczny podział Bieszczadów. Od wschodu ograniczone jest rzeką Olszanką. w których szumią górskie potoki. Przez niektórych geografów jest zaliczane do Gór Sanocko-Turczańskich. Czulni i innych wzniesień rosną przede wszystkim sosny. buki i jodły. To pierwsze bieszczadzkie pasmo jakie mijamy jadąc w wyższe i bardziej znane partie tych gór. . W Weremieniu lata się także na lotniach i paralotniach. a od zachodu Kalniczką wpadając¹ do Osławy. Pasmo położone na południe od Leska. Na Pogórzu leskim kolejnym miejscem ulubionym przez lotniarzy jest wzgórze Makówka koło Tarnawy Dolnej. bitych i leśnych szczególnie nadaje się do uprawiania turystyki rowerowej. W Weremieniu. Stoki poprzecinane są malowniczymi wąwozami. to Pogórze Leskie można nazwać najdalej na północ wysuniętym pasmem tych gór.

Jednak wspomniany odcinek wygląda niczym starorzecze. Poniżej zapory w Myczkowcach San zatacza kilkukilometrowy łuk i wraca prawie w to samo miejsce. Dolina Sanu wokół łowiska to ciekawy teren na wyprawy przyrodnicze. gdyż koryto jest zasilane jedynie potokami wpadającymi do Sanu. Można tam złowić rekordowe okazy. Bardzo często można tu także zobaczyć czaple. Oprócz wielu gatunków ptaków można tu zobaczyć sarny i jelenie oraz ciekawe okazy roślin: lulecznicę kraińską. ale już siedem metrow niżej. sokoły pustułki oraz myszołowy. bociany czarne. Więcej wody pojawia się dopiero przy ujściu Olszanki. Wykorzystali to budowniczowie zapory. Zakole Sanu koło Zwierzynia i jego dalszy bieg w kierunku Średniej Wsi to dobre miejsca do obserwacji ptaków. wielki łan pióropusznika strusiego – rzadkiej paproci oraz podmokłe łąki. na których początkiem lata łanowo kwitnie fioletowy ostrożeń. Woda porusza turbiny elektrowni i wraca do kory- ta rzeki. lipienia i głowacicy. San wraca do swojej właściwej postaci poniżej elektrowni w Zwierzyniu. puszczając wody rzeki trzystumetrową podziemną sztolnią biegnącą pod wzgórzem Grodzisko.108 „MARTWY” San Odcinek Sanu od zapory w Myczkowcach do elektrowni w Zwierzyniu to jakby przerwa w życiorysie tej rzeki. a także strumieniówki i łozówki. natomiast poniżej elektrowni wyznaczono specjalne „sportowe” łowisko pstrągów i lipieni. Na moście w Zwierzyniu zaczyna się szlak wodny dla kajakarzy „Błękitny San”. Płynie tu niewiele wody. . ale potem trzeba je wypuścić z powrotem do rzeki. z którego wypłynął. Wielkie zakole jest w pewnym sensie „rybim rezerwatem ścisłym” – tu odbywają się tarliska pstrąga potokowego. Polują tu orliki krzykliwe.

Do jednej z nich można dojść z Ustjanowej ścieżką dydaktyczną. aż po granicę z Ukrainą.109 PASMO Żukowa Jadąc z Olszanicy w stronę Ustrzyk Dolnych po prawej stronie widzimy długi lesisty wał. Tutejsze trasy doskonale nadają się do jazdy psim zaprzegiem lub uprawiania dyscypliny zwanej „skandynawką”. Żuków podobnie jak inne pasma w północnej części Bieszczadów jest rzadko odwiedzany przez turystów. A szkoda. Natomiast najwyższe wznieniesienie to Jaworniki (909 m). który pomaga w poruszaniu sie po zaśnieżonych szlakach. To Żuków – najdłuższe pasmo Bieszczadów Niskich. bo pasmo Żukowa to jeden z najlepszych w Bieszczadach terenów do zimowych wypraw na nartach śladowych i ski-tourowych. Po dro- dze mijamy kilka polan. Narciarz przypięty jest linką do psa. Wędrując pasmem Żukowa możemy poczuć tchnienie ciągnącej się kilometrami wielkiej karpackiej puszczy. Najciekawsze turystycznie są środkowe partie z kulminacją Holicy (768 m).U podnó¿a ¯ukowa przygotowano profesjonalne trasy do uprawiania narciarstwa biegowego. Szlaki narciarskie przecinają œcieżki wydeptane przez zwierzynę. . przez geografów zaliczane do Gór Sanocko-Turczańskich. Żuków ciągnie się od miejscowości Uherce Mineralne w kierunku południowo-wschodnim. Trudniejsze trasy można przemierzać korzystając z rakiet śnieżnych. z których roztaczają się widoki na połoniny.

W latach pięćdziesiątych niektórzy mieszkańcy Chocenia próbowali wracać do swojej wsi. kiedy jabłonie. Najczęściej mówi się. grusze i śliwy pokryją się kwiatami. łąk i sadów. Jedna z lepiej zachowanych piwnic ? Do końca lat czterdziestych dwudziestego wieku Choceń zamieszkany był głównie przez Rusinów. Na szczęście nie chciały tu też gospodarować PGR-y. Szczególnie warto więc odwieStary sad dzić Choceń na wiosnę. Z Chocenia niedaleko już na Łemkowszczyznę. Tuż po II wojnie w Choceniu doszło do kilku potyczek pomiędzy polskim wojskiem a oddziałami UPA. Sady były bardzo zakrzaczone.110 CHOCEŃ Ta opuszczona wieś to jedno z niewielu miejsc w Bieszczadach. Mieszkańcy Chocenia zostali wysiedleni w 1946 roku do ZSRR. Choceń zaczął budzić zainteresowanie historyków. Ze względu na dobrze zachowany układ wsi. albo jesienią kiedy dojrzeją owoce. czyli zarastania tego terenu przez las i krzewy. Prace polegały przede wszystkim na uwidocznieniu zarysów dawnych budowli. aby je odsłonić. co przyczyniło się do zatrzymania sukcesji. Natomiast przez wiele lat górale z Podhala wypasali tu owce. więc i wpływy kultury łemkowskiej były tu znaczne. gdzie można obejrzeć rozmieszczenie całej dawnej osady: budynków mieszkalnych i gospodarczych. dzięki czemu tereny wsi nie zostały zrekultywowane jak większość bieszczadzkich osad. Bazując na tym opracowaniu Nadleśnictwo Baligród administrujące tym terenem postanowiło udostępnić dolinę turstom. a także potomków dawnych mieszkańców tych okolic. że byli to Bojkowie. ale leśnicy wykonali zabiegi pielęgnujące. pól. wywieziono w ramach akcji „Wisła”. Kilka rodzin. W Choceniu zachowało się sporo starych drzew owocowych. zabezpieczeniu piwnic oraz studni i wytyczeniu tras dla zwiedzających. leśników. które pozostały. Górska kotlinka o stromych zboczach położona niedaleko Baligrodu. Dzisiaj w Choceniu żyją jedynie dzikie zwierzęta. a administracyjnie należąca do gminy Zagórz. . przebywających obecnie w Kanadzie. nie wzbudzała dotąd zainteresowania turystów. ale po pewnym czasie rezygnowali. choć zdaniem naukowców wieś leżała na pograniczu bojkowsko-doliniańskim. Na ich zlecenie zespół rzeszowskich historyków opracował studium szczegółowo opisujące dawną wieś i jej otoczenie.

cerkiew udało się wyremontować. Olgierd Łotoczko zginął podczas wyprawy w Hindukuszu. najpierw zbudowano kapliczkę.glądała osada możemy się przekonać licznych osad w Bieszczadach. Co roku 13 lipca na tutejszy odpust docierało kilkanaście tysięcy pielgrzymów. ale nawet z Węgier czy też ze Śląska. Do realizacji projektu nie doszło. Okazjonalnie odprawiane są tu msze. Dzięki ich uporowi i wieloletniej pracy. Łopienka to obok Chocenia jedna z nie. ? Po wysiedleniu mieszkańców Łopienki. Pod koniec lat sześćdziesiątych z inicjatywy historyka sztuki Olgierda Łotoczki podjęto pierwszą próbę jej odbudowy. Podobno znaleziono ją na starej lipie. Po II wojnie cerkiew nie była użytkowana i zaczęła się rozpadać.111 BIESZCZADZKA „Częstochowa” Przed II wojną Łopienka była najważniejszym sanktuarium kultu maryjnego w Bieszczadach Zachodnich. Jak wy. Od 1 stycznia 2004 roku w świątyni w Łopience znajduje się kopia tego obrazu wykonana przez Jadwigę Denisiuk z Cisnej. cudowna ikona trafiła do kościoła w Polańczyku. Jego dzieło kontynuowała grupa społeczników pod kierownictwem Zbigniewa Kaszuby. gdzie dzięki ścieżce historycznej i planszom zachował się dawny układ wsi. Cudowna ikona Matki Bożej pojawiła się w Łopience w XVIII wieku. do której potem dobudowano cerkiew. Aby uczcić i i chronić obraz.wykonanym przez studentów SGGW. W dolinie po dawnej wsi planowano powstanie „wioski skansenowskiej”. Przybywali nie tylko z Bieszczadów. . w której miano rekonstruować stare cerkiwe i chaty z okolicznych osad. gdzie możemy ją oglądać do dziś.

112 CHRYSZCZATA Dział i Wysoki Wielki kompleks leśny skrywający tajemnicze jeziorka i pamiątki po walkach z UPA. Powstały trzy jeziorka zwane Duszatyńskimi. aby wyłapać pstrągi. że poranek ruskiej Wielkiejnocy. Do dzisiaj zachowały siê tylko dwa. jak przed stu laty mieszkających tu ludzi przeraził potężny łoskot połączony z drganiami ziemi. . Jego powierzchnia i g³ębokość także znacznie się zmniejszyły. Du¿e Jeziorko Duszatyñskie ? O tym. inne. Zwały ziemi tego największego pod względem objetości osuwiska w polskich Karpatach przegrodziły dolinę potoku Olchowatego. W Duszatyniu i pobliskich miejscowościach do dziś przekazywane są opowieści. Najmniejsze i jednoczeœnie najniższe zniknęło w 1925 roku. Mógł to być więc 30 marca lub też 14 kwietnia. Duże jeziorko leży na wysokości 708 metrów. W 1925 roku ten akwen miał 2. Według innej opowieści powstanie „Zwiezła” należy łączyć z trzema olbrzymami zaklętymi w kamień na zboczu Chryszczatej. Osunęło się zbocze Chryszczatej zabierając ze sobą duży fragment karpackiej puszczy. Podobno w stok Chryszczatej uderzył meteoryt. że była to Wigilia Wielkanocy rzymskokatolickiej.5 hektara powierzchni. Małe jeziorko położone jest na wysokości 687 metrów. Niektóre źródła podają. Jednak z powodu zamulania w latach sześćdziesi¹tych zmniejszył się o połowę. jak powstało osuwisko krążą legendy. Do dzisiaj możemy w nim zobaczyć fragmenty zatopionego lasu. kiedy okoliczni mieszkańcy spuścili z niego wodę. Dokładna data nie jest już jednak pewna. Głębokość zmalała z 10 do 6 metrów. Najbardziej prawdopodobną przyczyną zejścia osuwiska były długotrwałe ulewne deszcze. Do kataklizmu doszło na wiosnę 1907 roku.

Przyszły papież był swego istnienia przyciagały turystów. Wysoki Dział dzielił też terytoria zamieszkiwane przez Łemków i Bojków.wrześniu 1952 roku. Przyroda do dzisiaj leczy rany zadane jej podczas walk. że ziemia się osunęła. Armia austro-węgierska broniła się przed wojskami rosyjskimi usiłującymi sforsować liniê Karpat. Nie zobaczymy tu rozległych panoram. Do dzisiaj można odnaleźć ślady tych walk. Jedyne godne uwagi miejsce. Tuż po zakończeniu II wojny tutaj i na sąsiedniej Krąglicy funkcjonowały ufortyfikowane obozy Ukraińskiej Powstańczej Armii. Dzisiaj Chryszczata jest całkowicie porośnięta lasem. więc widok z roku na rok jest coraz mniej atrakcyjny. z którego można obejrzeć inne bieszczadzkie pasma położone jest poniżej szczytu. ale zmurszała i trzeba ją było rozebrać. Niestety. kulturowych i etnograficznych. że mieszkańcy Dusztyna nie używali określenia. Tędy biegnie granica pomiędzy Bieszczadami i Beskidem Niskim. Podczas I wojny światowej w okolicach Chryszczatej toczyły się zacięte boje.113 Ma³e Jeziorko Duszatyñskie Jeziorka Duszatyńskie od początku bie Karol Wojtyła. . Nazwa pochodzi stąd. W kilkudziesięciu bunkrach znajdowały się nie tylko pomieszczenia mieszkalne. tutaj aż cztery razy. ? Jeziorka Duszatyńskie objęto ochroną. To jeden z najwiêkszych kompleksów leśnych w Bieszczadach. Pierwszy raz we To miejsce szczególnie upodobał so. las wdziera się na polanę. tworząc rezerwat „Zwiezło”. a nawet kaplica i szpital. tylko „zwiezła”. Przed laty na szczycie stała drewniana wieża. Ten teren leży na styku różnych krain geograficznych. Te tereny zostały tragicznie doświadczone podczas I i II wojny. ale także magazyny. stajnie. Jeziorka Duszatyńskie położone są na stoku Chryszczatej w paśmie Wysokiego Działu.

Wide³ki 1016 m Bukowe Berdo 1313 m Krzemieñ 1335 m Tarnica 1335 m Szeroki Wierch Dolina potoku Zwór Panorama z prze³êczy Przys³up Caryñski .

Wędrując po rozległych łąkach. Tak było dawniej. Można się tu poczuć niczym w dzikim parku z baśni. ale warto też spojrzeć w drugą stronę. Ta dolina to także miejsce występowania różnych gatunków storczyków. np. ale nawet mieszkańcy sąsiednich wsi. mijamy strzeliste świerki i modrzewie. Caryńskie to dawna wieś położona na północ za Połoniną Caryńską. z najciekawszym widokiem na połoniny. Dziś jedynym zamieszkanym obiektem jest schronisko „Koliba” na przełęczy Przysłup Caryński we i kępy jałowców. goździk skupiony. która stała tuż obok. Wyjątkiem był odpust. Do połowy XX wieku bardzo rzadko odwiedzali ją nie tylko turyści. więc zachowały się terasy pól po dawnej wsi. ze wszystkich stron otoczona górami. leżąca na uboczu głównych bieszczadzkich traktów. stare drzewa owocowe. Na przełomie wiosny i lata wśród traw pojawia się sporo rzadkich roślin wschodniokarpackich. zagajniki brzozo- dek odwykowy dla narkomanów. . tak jest i dzisiaj. W latach siedemdziesiątych działał tu nieformalny ośroWidok z przełęczy w stronę wysokich gór jest niezwykły. Ruiny tej kaplicy możemy oglądać do dziś.115 DOLINA Caryńskiego Przez wiele osób uznawana za najpiękniejszą dolinę Bieszczadów. kiedy do kaplicy Jana Chrzciciela przybywało nawet kilka tysięcy wiernych z pobliskich rejonów Bieszczadów. Niewiele pozostało natomiast z pięknej bojkowskiej cerkwi. Ta dolina uniknęła rekultywacji.

więc w spokoju można wędrować i odkrywać. największa lipa w lasach Podkarpacia. Wielokrotnie wtrącały się też w życie mieszkańców tutejszych osad. które podobno usypały górę Szczycisko. ale przed kilkudziesięciu laty roztaczał się stąd rozległy widok na dolinę Wetliny. Według legend dolina Wetliny była ulubionym miejscem Biesów. a potem rozlewa się z hukiem spadając po głazach Dzisiaj całkowicie bezludna. Dzisiaj na stoku rośnie gęsty las. gdzie rzeka przeciska się pomiędzy ścianami skalnymi. aby zmienić bieg rzeki. Tuż po zakończeniu II wojny we wsi Zawój mieszkało ponad 200 osób. . działał młyn wodny i tartak. Cerkiew i cmentarz położone były na wysokim zboczu górującym nad doliną.in. Ze względu na bogactwo świata roślin i zwierząt oraz atrakcje geologiczne przełom Wetliny objęto ochroną. Mieszkańców wysiedlono w 1947 roku w ramach akcji „Wisła”. Pozostała po nim szeroka kamienista plaża. tworząc rezerwat przyrody. Droga wiodąca przez dolinę jest zamknięta dla samochodów. PowMiejsce po Szmaragdowym Jeziorku stało w 1980 roku po lipcowych ulewach. Przez lata ten akwen zamulił się i dzisiaj praktycznie nie istnieje. a wieś spalono.116 SINE WIRY Większość turystów docierających do kaskady rzeki Wetliny w miejscu dawnego osuwiska myśli. Na terenie dawnej osady zachowały się pozostałości po domach i piwnicach. Osuwisko spiętrzyło wodę tworząc jezioro o powierzchni hektara. Rośnie tu m. kiedy do Wetliny osunęło się zbocze Połomy. Ma ponad 6 metrów obwodu. Na cmentarzu Wir na Wetlinie i progach skalnych. Dobrze zachowało się także cerkwisko z podmurówką świątyni i dwa nagrobki. Na mapach Bieszczadów wydawanych w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku możemy zobaczyć jeziorko Szmaragdowe. kiedyś kilkukilometrowa dolina rzeki Wetliny tętniła życiem. można zobaczyć kilka starych wielkich drzew. że to właśnie są Sine Wiry. Wirami dawna ludność tych terenów nazywała głębie powstałe w zakolach i w miejscach. Na współczesnych mapach nie ma już nazwy Szmaragdowe jeziorko. jak rzeka wdziera się w wąskie gardziele pomiędzy zboczami. A tak naprawdę znajdują się one nieco wyżej.

. Zimą ta pieczara wykorzystywana jest przez nietoperze jako zimowisko. a także kryształ górski. Na centralną część rumowiska nie wolno wchodzić. Na blokach skalnych. kamieniołomy. Bardzo ciekawa jest flora rezerwatu. W korycie potoku i w niedalekim kamieniołomie występują rudy żelaza i arsenu. bo bardzo łatwo zniszczyć te przyrodnicze niezwykłości.117 DOLINA Rabiańskiego potoku Okolice dawnej wsi Rabe niedaleko Baligrodu to bieszczadzka skalna enklawa. w której poszukiwano minerałów. Choć unikatowe w skali europejskiej. Go³oborze w Rabem Wieś Rabe od wieków znana jest jako miejsce. pieczary i źródła wód mineralnych. po drugiej stronie drogi. ? Nazwa „Rabiański potok” pochodzi od słowa „rjabyj” (pstry). Niedaleko rezerwatu. która pomagać ma na „wszelkie dolegliwości”. a raczej sztolni. Gołoborze i okolice możemy poznaæ wędrując ścieżk¹ przyrodniczą wyznaczoną przez Nadleśnictwo Baligród. Rabe. w zagłębieniach i w rumoszu występuje wiele gatunków mszaków i porostów. Poniżej gołoborza jeszcze w latach międzywojennych odkryto wody mineralne o dużej zawartości arsenu. o ciekawych kształtach i kolorach. Znajdziemy tu gołoborze. możemy zobaczyć wejście do jaskini. Uwagę zwracają zwłaszcza te ostatnie. osada nieist- niejąca od ponad pół wieku. na razie nie s¹ wykorzystywane. gdzie wypływa woda z „cudownego źródła”. w 1974 roku otrzymała jednak status uzdrowiska i być może w przyszłości zostanie kurortem.

Dolina Sanu Krzemieñ 1335 m Szeroki Wierch 1315 m Tarnica 1346 m Szeroki Wierch 1268 m Po³onina Caryñska 1148 m Bukowe Berdo 1313 m Czereœnia 816 m Magura Stuposiañska 1016 m Czereszenka Panorama z Dwernika-Kamienia na po³udniowy wschód .

Po drodze mijamy dorodny las bukowy. Łatwiej odszukać okopy – pamiątki po walkach. Obecną nazwę nadali mu kartografowie austro-wêgierscy. jakie toczyły się tu podczas I wojny światowej. Dwernik-Kamień wznosi się na północ od głównego pasma połonin. Jak głosi legenda było to miejsce. Podczas wędrówki czasami mo¿nasiênatknąćnawężaEskulapa. Na szczyt najlepiej wyruszyć z Nasicznego. Im wyżej wchodzimy. Na lewo grupa Tarnicy i Halicza i wreszcie zalesiona Magura Stuposiańska. bukowymi i brzozowymi. gdzie zbójnicy trzymali zrabowane konie. Ze szczytu rozciąga się jedna z ciekawszych panoram na najwyższe szczyty Bieszczadów Zachodnich. a sam szczyt Kamieniem. Dawniej tę górę nazywano Magurą lub Holicą. Ze szczytu widać Smerek. Kiedyś szczyt nie był zalesiony. Wspinaczka nie jest specjalnie uciążliwa. Występuje tu sporo gatunków alpejskich i wschodniokarpackich. połoniny: Wetlińską i Caryńską oraz pobliski Jawornik. Dwernik-Kamień wznosi siê na wysokoœć 1004 metrów. Śladów po zbój- nikach raczej nie znajdziemy. Możemy także podziwiać roślinność wysokogórską. Możemy wybrać jedną z dwóch ścieżek przyrodniczych. Nieco poniżej przełęcz Przysłup Caryński i Dolina Caryńskiego.119 DWERNIK-KAMIEŃ Dla koneserów bieszczadzkich widoków wyprawa na Dwernik-Kamień to wręcz obowiązek. Sam wierzchołek tworzą trzy równoległe kamienne grzędy porośnięte zagajnikami świerkowymi. . tym pojawia się więcej skał.

która na odcinku kilkunastu kilometrów ma aż trzy nazwy i tworzy ponad dziesiêæ malowniczych kaskad. . kiedy na miejsca ciekawe i rzadko odwiedzane. szlaki wyruszają setki osób.120 DOLINA Nasiczniańskiego Potoku Potok Nasiczniański to rzeczka. Szczególnie. Od Brzegów Górnych do Nasicznego płynie już jako Potok Nasiczniański. by w dolnym biegu przybrać nazwę Dwernik. Pochylone nad korytem drzewa wwielumiejscachtworzązielonetunele. ? Rzeczka. A jednak warto się tu zatrzymać i z jednego z wielu mostów zejść w koryto rzeki. która na odcinku kilkunastu kilometrów tworzy wiele malowniczych kaskad. stopni wodnych i wodospadów. Skacząc po kamieniach. w wyższych W poszukiwaniu atrakcji warto wybrać się partiach Bieszczadów można znaleźć wzdłuż biegu Potoku Nasiczniańskiego. wzdłuż której wiedzie droga z Brzegów Górnych do Dwernika ma trzy nazwy. Jadąc drogą z Brzegów Górnych do Dwernika – czy też odwrotnie – przeważnie nie zwracamy uwagi na rzekę wijącą się w dolinie. że od czasu. Znajdziemy tu wiele urzekających miejsc. W górnym biegu (wypływa spod Przełęczy Wyżniańskiej) nazywa się Prowcza. wędrujemy skalnymi wąwozami wyżłobionymi przez wodę. kiedy naprawiono drogę można się szybciej poruszać. Nawet w letnie weekendy.

Możemy mieć pewność. Trasa wiedzie tuż przy budynku stanicy harcerskiej. A przecież w tym samym czasie na niezbyt odległych szlakach jest tłoczno. Na przełêczy warto spędzić nieco czasu podziwiając widoki i szukając okazów roślin wysokogórskich. nieco poniżej wodospadu. nawet podczas wakacji. Widok w stronê prze³êczy Przys³up Caryñski . w stronę jednego z najpiękniejszych miejsc widokowych w Bieszczadach. Nie ma się jednak czego obawiać. Wspinając się na Przełęcz Nasiczniańską. rzadko spotykamy innych turystów. Trasa – choć nieco błotnista – jest dość łatwa i po kilkunastu minutach wychodzimy ponad górn¹ granicę lasu. Z Przełęczy nad Nasicznem można szybko wrócić do Nasicznego lub wybrać się dalej. wyłaniające się za Przysłupiem Caryńskim.121 PRZEŁĘCZ nad Nasicznem Na Przełęcz nad Nasicznem wędrujemy zaledwie kilkanaście minut. ze nikt nam nie będzie przeszkadzał. Na zachód widzimy między innymi Jawornik i Dwernik Kamień. Stąd już niedaleko do punktu widokowego. a możemy się poczuć niczym na połoninie. wchodzimy do lasu i zaczynamy wędrować pod górę. Po przejściu kilkuset metrów po łące. czyli niedalekiej przełêczy Przysłup Caryński. Równie łatwo można tu dotrzeć od strony drogi wiodącej na przełęcz Przysłup Caryński. Z Przełęczy roztaczają się widoki na najwyższe partie Bieszczadów. Wyruszamy z Nasicznego.

Dalsza wędrówka nad Sanem prowadzi przez rezerwat Krywe. Kontynuując wędrówkę docieramy do nieczynnego kamieniołomu. W interesującej nas dolinie. To doskonały punkt widokowy na połoniny. Jeżeli chcemy zobaczyć jak wyglądała prastara puszcza karpacka. w kierunku rezerwatu Hulskie. u kresu naszej wędrówki. Rezerwat i jego atrakcje można poznać dzięki ścieżce przyrodniczej wyznaczonej przez leśników z Lutowisk. po obu stronach Sanu poprowadzono stokówki. . z których możemy podziwiać przełom tej rzeki. Droga wije się meandrując. Jednym z nich można było dotrzeć do drewnianego mostu. Te wąskie dróżki oficjalnie są zamknięte dla ruchu samochodowego. Wyruszając z Sękowca traktem po droga. prawej stronie Sanu już po kilkuset metrach docieramy na wielką łąkę. w stronę Otrytu odchodzi Choć droga cały czas wiedzie wzdłuż Sanu. możemy zobaczyć ciekawe kaskady i wiele cennych gatunków roślin. Często możemy zobaczyć tu jelenie. że można by im poświęcić osobną publikację. Jeżeli wejdziemy kilkadziesiąt metrów w górę któregoś z nich. Piękne widoki roztaczają się także z mostu w Rajskiem. więc dzisiaj możemy zobaczyć jedynie filary. podobnie jak płynąca w pobliżu rzeka. a czasami nawet wilki. W stronę Sanu wiedzie kilka zjazdów. To kraina pełna dzikiego zwierza i pozostałości po mieszkających tu kiedyś Bojkach. Niezwykła panorama roztacza się dopiero z punktu widokowego w Tworylnem. to niestety niewiele jest miejsc. Bardzo często można tu obserwować polujące ptaki drapieżne. to warto tam zajrzeć. W górę. Wszystko zasłania szara olsza. To miejsce występowania węża Eskulapa. Dalej droga wiedzie przez las wspinając się na wzgórza i schodząc w dół w doliny potoków. Kilka lat temu zabrała go rzeka.122 DOLINA SANU pod Otrytem Dolina Sanu od Zatwarnicy i Sękowca po most w Rajskiem to tereny tak interesujące.

bo znajdziemy stała poprowadzona znacznie wyżej sporo pamiątek po dawnych mieszkańi w pewnym oddaleniu od rzeki. . Daje jednak okazję do zobaczenia Bieszczadów z zupełnie innej niż zazwyczaj perspektywy. możemy mieć pewność. To bardzo ciekawa.123 Stokówka na lewym brzegu Sanu zo. Wędrując dalej docieramy najpierw w okolice osady Krywe. a woda w rzece bywa bardzo ciepła.Sanu. choć trudna trasa. że zobaczymy dzikie zwierzęta. Podczas innych pór roku takie spotkania też są częste. Wę. Po około dwóch kilometrach dochodzimy do ruin cerkwi w Hulskiem. drując tą drogą zimą. w stronę Ruiny cerkwi w Krywem Na wyprawę doliną Sanu z Sękowca do Rajskiego można się też wybrać korytem rzeki. gdzie dziś mieszka tylko jedna rodzina. Wyruszamy z Zatwarnicy dróżką prowadząc¹ w górę koło kościoła. kiedy poziom Sanu jest niski.cach tych terenów. Do obu tych miejsc trzeba zejść ze stokówki w prawo. Wyprawa jest szczególnie warta polecenia w gorące letnie dni. Warto to zrobić. a potem do zupełnie bezludnego Tworylnego – królestwa dzikich zwierząt.

a że nie było Obiekty kombinatu w Tarnawie Ni¿nej przed rozbiórk¹ . Zniszczono pozostałości po dawnych mieszkańcach. Dość szybko potwierdziło się. Na początku lat siedemdziesiatych w Mucznem powstała osada robotników leśnych. a w 1975 roku dolinę przejął Urząd Rady Ministrów. wypasający owce. Urządzono w niej luksusowy ośrodek myśliwski. Do doliny wiedzie tylko jedna droga. Główną gałęzią gospodarki był tu przemysł drzewdo niej dojazdu. W Tarnawie Niżnej. ny. Nawet dzisiaj to tereny tajemnicze. a zachodnia do Polski. Przebiegała tu granica sowiecko-niemiecka. Nikt nie liczył się z wymogami ochrony środowiska. położonych przy Przełęczy Użockiej. aby polować na „grubego zwierza”. Po klęsce wrześniowej te tereny zostały przedzielone wzdłuż rzeki San. Dopiero w połowie lat sześćdziesiątych w dolinie pojawili się leśnicy.124 BIESZCZADZKI „Worek” Dolina górnego Sanu przez wiele lat była niedostępna dla turystów. Na długi czas dolina opustoszała. wielka ferma funkcjonowała jeszcze kilka lat. którymi zwożono drewno z lasów. Ten podział utrzymał się do dziś. Osady rozwijały się wzdłuż linii kolejowej prowadzącej ze Lwowa na Zakarpacie. Dolina została zrekultywowana przy użyciu buldożerów i materiałów wybuchowych. W Siankach. domy. cerkwie. Wschodnia część doliny należy obecnie do Ukrainy. powstawały schroniska turystyczne i pensjonaty. że przemysłowa hodowla bydła w wysokich górach nie może być opłacalna. dwory i tartaki. oddzielone od reszty kraju najwyższym pasmem polskich Bieszczadów. Dostojnicy PRL-u i ich goście przyjeżdżali tu. a po nich górale z Podhala. Zbudowano kilka kolejek wąskotorowych. Przed II wojną był to najbardziej zagospodarowany i najbogatszy rejon Bieszczadów. W latach 1944–47 mieszkańcy naszej części zostali wysiedleni. tuż pod połoninami. Igloopol zbudował gigantyczny kombinat rolny. praktycznie nikt tu nie zaglądał. W 1981 roku po protestach „Solidarności” ośrodek zlikwidowano. Niestety. Do bieszczadzkiego worka można było wówczas dotrzeć jedynie nasypem nieistniejącej już kolejki. I wówczas doszło do kataklizmu. a jej pozostałości straszą do dziś.

wielkie kompleksy leśne i wspaniałe widoki najwyższego pasma Bieszczadów. To chyba najbardziej znane obiekty na tym terenie: po³o¿one tu¿ nad Sanem dwa nagrobki właścicieli tutejszego majątku Klary i Franciszka Stroińskich oraz kaplica cmentarna.125 Dolina górnego Sanu to obszar bardzo ciekawy przyrodniczo i krajobrazowo. duże skupisko torKolejnych wrażeń dostarczy nam wyprawa na sam koniec Polski. Było ich osiem. Do tego dochodzą pozostałości po dawnych mieszkańcach. W pobli¿u mo¿emy odnaleŸæ cerkwisko. to tylko niektóre atrakcje. Józef Piłsudski. Przed laty marzeniem każdego wytrawnego bieszczadzkiego „Grób Hrabiny” w Siankach w Siankach funkcjonowało kilkanaście domów letniskowych i pensjonatów. Jeszcze kilkadziesi¹t lat temu był to największy kurort w tej części Karpat. niewiele śladow po osadzie. W latach trzydziestych XX wieku fowisk wysokich z ich unikatową roślinnością. Łokcia i Dydiowej przypominające step. Dzisiaj wieś istnieje tylko po stronie ukraińskiej. Zachowała się po nim jedynie sporych rozmiarów piwnica. Ścieżka przyrodnicza prowadzi obok pozostałości po dworze Stroińskich. Działało też kilka restauracji i sklepów. Przed II wojną Sianki były ważnym ośrodkiem sportów zimowych. Były tu także cerkwie. które możemy znaleźć m. wszystkie drewniane. Zbudowano tu nawet tor saneczkowy i skocznię narciarską. kościół oraz żydowski dom modlitwy. w Beniowej czy Bukowcu. ³ącznie ponad 2000 miejsc noclegowych. „Grób Hrabiny” zosta³ odnowiony przez pracowników Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Na rozległych polanach do dziś można zobaczyć drzewa owocowe. do Sianek i źródeł Sanu. Wielohektarowe „dzikie pola” w okolicach Dźwiniacza Górnego. W Siankach wypoczywał m. oddano do użytku luksusowo wyposażone schronisko Przemyskiego Towarzystwa Narciarskiego. kwatery prywatne i schroniska. Do dzisiaj zachowało siê turysty było dotarcie do „Grobu Hrabiny”. Kilkadziesiąt metrów za ruinami dworu można zobaczyć szczątki podmurówek po budynkach gospodarczych. Warto siê tam wybraæ z aparatem fotograficznym.in. W 1936 r. .in.

pszeniec biały. jak przez wiele kilometrów wędrowaliśmy po polskiej stronie zupełnym pustkowiem. ? Okolice Sianek to tereny. Osada. Na tym terenie można spotkać endemity wschodniokarpackie m. Rosną tu całe łany ciemiężycy białej. . zwłaszcza po tym. po stronie ukraińskiej widzimy miasteczko położone tuż przy przełęczy Użockiej. Ta bardzo okazała i rzadka roślina w Polsce.in. występuje głównie w Bieszczadach. który występuje na niewielkim obszarze tylko w tej części gór. goryczkę trojeściową oraz różne gatunki storczyków. Możemy też zobaczyć prosienicznik jednogłówkowy. kwitnący na fioletowo wężymord górski.126 Sianki po stronie ukraiñskiej Kiedy wyjdziemy z lasu na polanę w Siankach. stacja ko£¹ka w Siankach lejowa i ruchliwa szosa to zadziwiający widok. na których występuje wiele roślin spotykanych zwykle na połoninach.

nie mogło sobie odmowić wybrania się do samego żródła. przez którą przebiegają: strategiczna droga i linia kolejowa. że początkiem Sanu jest potok noszący dziś nazwę Niedźwiedzi. że prawdziwe źródło tej rzeki leży jednak ok. Taki stan istnieje od czasu wytyczenia wspól- . A nie było to łatwe. 300 m na południowy zachód na Ukrainie i jest od naszej strony niedostępne (wiêcej informacji na ten temat – „P³aj” nr 32). Szczególnie. że San ma źródło w pobliżu Przełęczy Użockiej. O to.127 ŹRÓDŁA Sanu Od niedawna z Sianek możemy legalnie dojść do źródła Sanu. Do 2006 roku źródła Sanu były dla turystów niedostepne. Ujœcie potoku NiedŸwiedziego do Sanu legalnie. z biegiem górnego odcinka rzeki. ale nieco naokoło. W Bieszczadach miała ona przebiegać od źródła Sanu. Dzisiaj idzie siê tam W miejscu uznawanym za źródło. spierano się od dawna. wygodną ścieżką wyznaczon¹ przez pracowników Bieszczadzkiego Parku Narodowego. stoi obelisk z ukraińskim napisem informującym. Analizując przedwojenne i obecne mapy Bieszczadów można wywnioskować. Nie wiedzie ona wzdłuż potoku. że stąd wypływa San. często niesie więcej wody. W XIX wieku kartografowie austriaccy uznali. Dopiero na początku XX wieku ustalono. Wytyczono ją jednak wzdłuż pierwszego lewego dopływu. pomiędzy słupkami granicznymi. Prawdopodobną przyczyną była chęć odsunięcia granicy od Przełęczy Użockiej. które prawdopodobnie nie jest źródłem Sanu. gdzie San ma swoje źródła. ¿e wypływając z przełęczy Żydowski Beskid i północnych stoków Opołonka. nej granicy pomiedzy Polską a Związkiem Radzieckim. wiele osób. ród³o Sanu Samo źródło jest kilka metrów niżej. łatwiejszą trasą. które dotarły do Sianek. Oczywiście. Ledwo widoczną ścieżyną trzeba by³o się przedzierać przez gęste chaszcze i błotniste parowy.

Rośliny górskie z serii Flora Polski. Mirek Z.Bibliografia „Bieszczady. t. 1977. 2004. (red. t. 1993. materiały sesji naukowej. 13. 4–7. Przewodnik po Beskidach Wschodnich [w:] Bieszczady t. Szwedler I. Multico. 2007. t. Kręgowce Bieszczadów Zachodnich ze szczególnym uwzględnieniem Bieszczadzkiego Parku Narodowego [w:] Monografie Bieszczadzkie. Spotkania z przyrodą – rośliny. Pedag. Projekt międzynarodowego parku w Bieszczadach Zachodnich. praca zbiorowa.. Gąsiorowski H. 2007. nr 31. Warszawa–Lwów 1935. Ruthenus. Pruszkow 2002. Roczniki Bieszczadzkie. Kukulak J. Rzeszów 1977. Nauk. Kraków. Ustrzyki Górne–Warszawa 1995. Oddział Bieszczadzki”. Kryciński S. Libra. Skarby poskarpackich lasów. Bąk K. Wydawnictwo Stanisław Kryciński. 2006. IX: Haczewski G. Piękoś-Mirkowa H. Połoniny w Bieszczadach Zachodnich.. Warszawa 1998. Osobliwości Bieszczadów Wschodnich. Kryciński S. 1 gmina Lutowiska „Bieszczadzki Park Narodowy”.. Marszałek E.. Wyd.. Sobkowiak M.. Rewasz 1995. słownik historyczno-krajoznawczy cz. Budowa geologiczna i rzeźba Bieszczadzkiego Parku Narodowego. „Chrońmy Przyrodę Ojczystą”. . 32. t. Wiedza Powszechna.. Cerkwie w Bieszczadach. Zarzycki K.. (red. Głowaciński Z... Wierchy 25. Świat roślin i zwierząt w Bieszczadach polskich... 2005. roczniki Towarzystwa Opieki Nad Zabytkami.. I . materiały Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku.. Książnica-Atlas. Winnicki T. 1956. 1986. Bieszczadzki Park Narodowy. Wesołkin W. 10. Multico. Akad. Przyroda Bieszczadzkiego Parku Narodowego. przewodnik. Zemanek B. płyta CD. Bieszczady. Bieszczady. Losy cerkwi w Polsce po 1944 roku.. Głowaciński Z.. Krosno 2005 Osadnik H. 1–10. Bieszczady.).). Płaj-Alamanach Karpacki.

www. ul. Muzeum Przyrodnicze BdPN – Ustrzyki Dolne. Bełska 1: tel.00).pl. Bieszczadzki Park Narodowy – informacja W Internecie: www. 13 461 10 91.bieszczady-online. telefonicznie: 13 436 31 87.bieszczady. ul. które oplatają gęstą nitką ca³e Bieszczady można znaleźć na stronie Bieszczadzkiego Towarzystwa Cyklistów http://www. 8. szatę roślinną i problemy ochrony przyrody Bieszczadów. Muzeum Przyrodniczo-Łowieckie „Knieja” w Nowosiółkach W Internecie: www. pon–niedz 8–18). 13 461 10 91. Lokalny tour operator oferujący pełną ofertę atrakcji znajdujących się na szlaku „Zielony Rower” oraz pomoc w organizacji imprez ekoturystycznych na obszarze Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery „Karpaty Wschodnie”. Mickiewicza 49 – 13 463 22 04. zasięgnąć szczegółowych informacji oraz zwiedzić ekspozycję Muzeum oraz wejść na ścieżkę przyrodniczą.00–16. Karpackie Centrum Turystyki Aktywnej „Zielony Rower” – Lesko.bieszczady.net. ul.pl. napić się kawy lub herbaty. www. ul. Opisy parków krajobrazowych południowej części Podkarpacia oraz informacje na temat wytyczonych tam ścieżek przyrodniczych.pl. W Internecie: www.pl .bdpn. Centrala GOPR Sanok.muzeumknieja. telefonicznie – 13 461 03 50. Ekspozycje prezentujące bogaty zbiór rzadkich i ciekawych okazów zwierząt oraz geologię. Można tu zostawić samochód na parkingu.pl.Przydatne adresy . Nr alarmowy GOPR – 985 (bezpłatnie).twojebieszczady. Plac Konstytucji 3 Maja 7 W Internecie: www.pl.pl.pl. telefonicznie: 13 469 41 85. Bełska 1 (wto–sob 9–17). telefonicznie: 13 469 62 90. Zarząd Zespołu Karpackich Parków Krajobrazowych – Krosno.zielonyrower. Bieszczadzka 1.btc. Całe Bieszczady w Internecie: www.parkikrosno. Na miejscu: Ośrodek Informacji i Edukacji Turystycznej w Lutowiskach (pon–sob. Szczegółowe opisy i mapy tras „Zielonego Roweru”. Ośrodek Naukowo-Dydaktyczny BdPN w Ustrzykach Dolnych.gdzie i czego szukać w Bieszczadach GOPR – Grupa Bieszczadzka Nr ratunkowy w górach – 601 100 300 – dostępny z każdego telefonu. Przy wejściu na szlaki turystyczne (V–X.

ISBN 978-83-925973-8-4 . w których się zatrzymali. zjawiskach i historiach. autorzy dokonali selekcji informacji o najciekawszych miejscach. A tego dzisiaj domagają się turyści. poparty doświadczeniem w przedstawianiu bieszczadzkich atrakcji i promowaniu tych gór. aby można w nich odkryć miejsca. Ale jednocześnie za duże. Żeby pomóc im oraz właścicielom schronisk.Polskie Bieszczady to góry zbyt małe. aby je poznać w ciągu jednego czy nawet kilku dni. Wybór jest subiektywny. w których jeszcze nikt nie był i których nikt nie opisał. pensjonatów czy gospodarstw.

You're Reading a Free Preview

Pobierz
scribd
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->