P. 1
Uchodzcy_w_Polsce

Uchodzcy_w_Polsce

|Views: 2,188|Likes:

More info:

Published by: Marzena Palanis-Piątek on Jan 26, 2011
Prawo autorskie:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

06/03/2013

pdf

text

original

Polska Akcja Humanitarna Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UW

Maciej Ząbek Sławomir Łodziński

Uchodźcy w Polsce. Próba spojrzenia antropologicznego

Badania finansowane ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL.

Warszawa 2008

2 SPIS TREŚCI Rozdział I. Wprowadzenie 1. 1. Wstęp........................................................................................................................1 1. 2. Stan badań nad uchodźcami po 1989 roku..................................................................3 1. 3. Cel i charakter publikacji.............................................................................................7 1. 4. Charakter przeprowadzonych badań i problemy metodologiczne.................................8 1. 5. Problemy stosowania metod jakościowych w zbiorowości uchodźców.......................14 Rozdział II. Od międzynarodowej ochrony do studiów antropologicznych nad uchodźcami 2. 1. Wstęp.......................................................................................................................22 2.2. Kształtowanie się zasad międzynarodowej ochrony uchodźców.............................22 2.3. Ochrona uchodźców - między standardami moralnymi a polityką.................................26 2. 4. Ochrona uchodźców - między humanitaryzmem a ksenofobią.....................................30 2. 5. Współczesne uchodźstwo oraz jego ochrona - pytania o istotę zjawiska.....................32 2. 6. Antropologia a studia nad uchodźcami.......................................................................36 2.7. Zakończenie...............................................................................................................48 Rozdział III. Ewolucja instytucji i prawa zajmującego się uchodźcami w Polsce w latach 1990 – 2008 3.1. Wstęp........................................................................................................................49 3.2. Historia opieki nad zbiegami i wygnańcami w dawnej Rzeczypospolitej........................49 3.3. Uchodźstwo w Polsce po 1945 roku..........................................................................53 3. 4. Początki budowy systemu przyjmowania uchodźców w latach 1990-1997.................56 3. 5. Rozwój systemu przyjmowania uchodźców w Polsce w latach 1997 – 2000..............66 3. 6. Rozwój systemu przyjmowania uchodźców w Polsce w latach 2000 – 2008..............70 3. 7. Regulacje prawne dotyczące nadawania statusu uchodźcy (2005 – 2007)..................75 3. 8. Ocena ewolucji systemu przyjmowania uchodźców w Polsce po 1989 roku...............79 3. 9. Zakończenie............................................................................................................. 83 Rozdział IV. Przyczyny i drogi napływu do Polski uchodźców. Wyniki badania sondaŜowego oraz przypadek Czeczenów 4. 1. Wstęp.......................................................................................................................85 4. 2. Kraj pochodzenia, narodowość oraz cechy demograficzne badanej społeczności uchodźców (w świetle wyników badania sondaŜowego).............................................86 4.3. Deklarowane motywy uchodźstwa w świetle badania sondaŜowego.............................94 4. 4. Przypadek czeczeński - przyczyny uchodźstwa Czeczenów do Polski.........................99 4. 5. Przyczyny uchodźstwa osób aplikujących o status uchodźcy w Polsce o innej niŜ czeczeńskiej narodowości.........................................................................................107 4. 6 Strategia przygotowań do uchodźstwa – podróŜ i przyczyny wyboru Polski................108 4. 7. „Powitanie” – przyjazd do Polski..............................................................................115 4. 7. Zakończenie.............................................................................................................118 Rozdział V. „Stawanie się” uchodźcą. Administracyjne procedury i etapy ustalania statusu uchodźcy 5.1. Wstęp.......................................................................................................................120 5. 2. ZłoŜenie wniosku o status uchodźcy..........................................................................121 5. 3. Postępowanie dowodowe (procedura przyspieszona)...............................................126 5. 4. Procedura zwykła (wywiad statusowy).....................................................................132

3 5. 5. Szczególne przypadki (czary, gwałty, dzieci).............................................................145 5. 6. Decyzja administracyjna i dalsze etapy postępowania................................................152 5. 7. Zakończenie.............................................................................................................156 Rozdział VI. Ośrodki dla uchodźców - dom czy instytucja dyscyplinująca? Główne problemy adaptacji w ośrodkach dla uchodźców 6.1. Wstęp.......................................................................................................................159 6.2. Ośrodki dla uchodźców - dom, schronienie czy instytucja dyscyplinująca?..................159 6. 3. Ogólna charakterystyka ośrodków w Polsce (2005-2007)........................................164 6. 4. Charakterystyka wybranych ośrodków dla uchodźców.............................................168 6. 5. Główne problemy adaptacyjne uchodźców w Polsce (w świetle badania sondaŜowego...........................................................................................................181 6. 6. Zakończenie.............................................................................................................189 Rozdział VII. Ośrodek dla uchodźców – instytucja dyscyplinująca, schronienie czy dom? śycie codzienne w ośrodkach dla uchodźców 7.1. Wstęp.......................................................................................................................190 7. 2. Ośrodek jako instytucja dyscyplinująca (bezpieczeństwo i przestrzeganie regulaminu pobytu w ośrodku).................................................................................190 7. 3. Ośrodek dla uchodźców jako schronienie (warunki mieszkaniowe i sanitarne)............194 7. 4. Ośrodek dla uchodźców jako schronienie (jedzenie i zwyczaje Ŝywieniowe)...............201 7. 5. Ośrodek jako schronienie (zachorowalność i problemy ze zdrowiem).........................203 7. 6. Ośrodek jako dom (praca, zarabianie i pieniądze)......................................................207 7. 7. Ośrodek dla uchodźców jako dom (czas wolny i rozrywki)........................................209 7. 8. Ośrodek jako dom (edukacja i kształcenie)...............................................................212 7. 9. Ośrodek dla uchodźców jako dom (relacje między uchodźcami oraz z pracownikami ośrodka i przedstawicielami organizacji pozarządowych).....................220 7. 10. Postrzeganie organizacji pozarządowych w ośrodkach dla uchodźców.....................239 7.11. Zakończenie............................................................................................................241 Rozdział VIII. Ośrodek dla uchodźców – poczucie wykluczenia, przyjmowanie roli uchodźcy oraz perspektywa gender 8. 1. Wstęp......................................................................................................................243 8.2. Ośrodek dla uchodźców jako strefa „zawieszenia” (liminalności).................................244 8. 3. Poczucie wykluczenia w ośrodku dla uchodźców.......................................................252 8. 4. „Bycie” uchodźcą. Wchodzenie w rolę uchodźcy oraz jej odgrywanie........................257 8. 5. Postawy uchodźców w perspektywie gender............................................................268 8. 6. Doświadczenia przemocy w opowieściach uchodźców w perspektywie gender..........275 8.7. Zakończenie..............................................................................................................279 Rozdział IX. Perspektywy integracji uchodźców w społeczeństwie polskim. Wyzwania normalnego Ŝycia 9. 1. Wstęp......................................................................................................................281 9. 2. Plany na przyszłość osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy (w świetle badania sondaŜowego).............................................................................................284 9. 3. Plany na przyszłość osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy (w świetle badań jakościowych)...............................................................................................286 9. 4. Pomoc integracyjna dla uchodźców ze strony państwa..............................................292

4 9. 5.Integracja uchodźców – wyzwania normalnego Ŝycia i polityki państwa – poglądy uchodźców i pomocodawców...................................................................................302 9. 6. Stygmat bycia uchodźcą...........................................................................................310 9. 7. Zakończenie.............................................................................................................313 Rozdział X. Zrozumienie, idealizacja i konflikty. Postawy wobec uchodźców w społeczeństwie polskim 10. 1. Wstęp..................................................................................................................315 10. 2. Konflikty i współpraca. Postrzeganie Polski i Polaków oraz mieszkańców ośrodków przez uchodźców.................................................................................................316 10.3. Ekonomiczni czy polityczni? Postawy wobec uchodźców wśród Polaków nie mających Ŝadnych bezpośrednich styczności z poszukiwaczami azylu.....................................323 10. 4. Sąsiedzi. Postrzeganie uchodźców przez Polaków mieszkających w pobliŜu ośrodków dla uchodźców.....................................................................................................326 10. 5. Postawy Polaków pracujących na rzecz uchodźców – przedstawiciele administracji (Urząd ds. Cudzoziemców)....................................................................................333 10. 6. Postawy Polaków pracujących na rzecz uchodźców – pracownicy socjalni z ośrodków dla uchodźców.....................................................................................................336 10. 7. Postawy Polaków pracujących na rzecz uchodźców – przedstawiciele organizacji pozarządowych (pomocodawcy)...........................................................................341 10. 8. Zakończenie.........................................................................................................346 Rozdział XI. Uchodźca „wyobraŜony” i „rzeczywisty”. Uchodźcy w dyskursie prasowym i badaniach opinii publicznej w Polsce po 1989 roku 11. 1. Wstęp...................................................................................................................347 11. 2. Wizerunek cudzoziemca w prasie i badaniach opinii publicznej w Polsce po 1989 roku........................................................................................................349 11. 3. Kształtowanie się wizerunku „uchodźcy” w prasie polskiej po 1989 roku................353 11. 4. Prasowy wizerunek „uchodźcy” a odpowiedzialność dziennikarska.........................365 11. 5. Społeczeństwo polskie o „uchodźcach” w świetle badań opinii publicznej................371 11. 6. Zakończenie. Uchodźca „wyobraŜony” i „rzeczywisty”...........................................377 Zakończenie.............................................................................................................................380 Bibliografia Aneksy

5

Rozdział I Wprowadzenie
1.1. Wstęp Polska od kilkunastu juŜ lat przyjmuje cudzoziemców, którzy ubiegają się u nas o ochronę międzynarodową związaną z nadaniem im statusu uchodźcy1. Wśród ogółu obcokrajowców czy migrantów przebywającym w naszym kraju tworzą oni grupę szczególną. W porównaniu do wielomilionowej rzeszy cudzoziemców corocznie odwiedzających nasz kraj czy tysięcy imigrantów zarobkowych z Ukrainy, Wietnamu czy Armenii, z punktu widzenia ich liczebności (w ostatnich latach 6–7 tysięcy rocznie składających wnioski o status uchodźcy, choć w 2007 r. nastąpił znaczący skok do 10 tysięcy osób) stanowią element wręcz marginalny i mało istotny politycznie. Z tej teŜ przyczyny umykający często uwadze naszych polityków. Z drugiej jednak strony są oni jedyną grupą cudzoziemców podlegającą zarówno ochronie, jak i kontroli przez państwo. Ich ewentualne nieuzasadnione wydalenie terytorium naszego kraju mogłoby narazić ich na potencjalne prześladowania, a Polskę – jako stronę przestrzegającą postanowień Konwencji Genewskiej z 1951 r. – na skargi krajowych i międzynarodowych organizacji praw człowieka zajmujących się tymi sprawami2. Znaczenie analizy sytuacji uchodźców i osób oczekujących na przyznanie tego statusu wynika zarówno z etycznych tradycji demokratycznych, jak i współczesnych prawnych zobowiązań międzynarodowych w tym zakresie3. Jest to grupa posiadająca specyficzne potrzeby związane z traumatycznymi doświadczeniami w swoich krajach pochodzenia oraz w czasie drogi do państwa przyjmującego. Jedyna spośród grup cudzoziemców tak dokładnie w związku z tym rejestrowana, daktyloskopowana i badana przez organa państwa pod kątem prowadzonych postępowań uchodźczych oraz przetrzymywana przez długie nieraz okresy czasu w specjalnie dla nich przygotowanych ośrodkach. Ze względu na swoją sytuację prawną i społeczną wykluczoną zarówno ze społeczeństwa swojego kraju pochodzenia, jak i

W niniejszym opracowaniu pojęcie „uchodźcy”, zdefiniowane dokładnie w artykule 1 Konwencji Genewskiej z 1951 r., będziemy stosowali najczęściej w jego potocznym uŜyciu, tzn. w stosunku do wszystkich osób ubiegających się o ochronę międzynarodową i przebywających w ośrodkach pobytowych dla cudzoziemców (tzw. poszukiwaczy azylu, ang. asylum seekers). 2 B. Mikołajczyk, Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Ich prawa i standardy traktowania, Wydawnictwo Uniwersystetu Śląskiego, Katowice 2004, s. 76-84. 3 Ch. Boswell, The Ethics of Refugee Policy, Ashgate Publishing, London 2005, s. 2.

1

6 kraju przyjmującego. Wyjątkowa, gdyŜ tylko w stosunku do nich nasze państwo zdecydowało się uruchomić specjalne programy pomocowe i integracyjne4. Uchodźcy i cudzoziemcy ubiegający się o ten status stanowią z perspektywy społecznej i kulturowej stanowią takŜe zbiorowość szczególną5. Charakteryzują ją traumatyczne doświadczenia własne lub bliskich związane z prześladowaniami lub działaniami wojennymi, będące przyczynami wyjazdu z własnego kraju pochodzenia (miejsca pobytu). Współwystępują one jednak często z motywami bardziej prozaicznymi („ekonomicznymi”), związanymi z dąŜeniem do polepszenia szans Ŝyciowych (własnych lub rodziny). Niekiedy mogą występować takŜe z innymi jeszcze motywacjami do opuszczenia kraju, jak na przykład konfliktami we własnym środowisku społecznym, naturalną dla młodych ludzi chęcią poznania świata i kształcenia się itp. Grupa ta wyróŜnia się z naszego otoczenia takŜe i tym, Ŝe jest skupiona w jednym miejscu, w tzw. ośrodku pobytowym (detencyjnym) dla cudzoziemców, zwanym potocznie „ośrodkiem dla uchodźców” lub po prostu „ośrodkiem” przebywając tam przez długi okres czasu. Procedura nadawania statusu uchodźcy jest bowiem procesem złoŜonym i długotrwałym. Rozpatrzenie wniosku o jego nadanie wymaga badania wiarygodności cudzoziemca i skonfrontowania jego zeznań z wiedzą na temat sytuacji w kraju jego pochodzenia. Dodatkowo zbiorowość ta pozostaje zróŜnicowana pod względem płci, wieku, rasy, religii, toŜsamości etnicznej, narodowości i kraju pochodzenia, co przekłada się na róŜnice kulturowe, dając często swój wyraz praktyczny w Ŝyciu codziennym. Dochodzi do tego niestabilność jej składu ze względu na niepewność w zakresie przyznania decyzji o statusie uchodźcy oraz otwartość na czynniki zewnętrzne (międzynarodowe). Dlatego to właśnie na nich skupia się przede wszystkim zainteresowanie zarówno szeregu instytucji państwa (Ministerstw Spraw Wewnętrznych i Administracji, Spraw Zagranicznych, Pracy i Polityki Społecznej oraz Zdrowia), organizacji międzynarodowych (UNHCR, IOM, czy odpowiednich agencji Unii Europejskiej), licznych organizacji pozarządowych, kościelnych, a takŜe dziennikarzy z rozmaitych mediów. Dzieje się tak równieŜ dlatego, Ŝe napływ uchodźców wskazuje na pewne tendencje w globalnych migracjach, wbrew pozorom ma znaczenie zarówno dla polityki migracyjnej państwa, jak i stosunków międzynarodowych6. Wszystko to powoduje, Ŝe spośród wszystkich rodzajów

Zob. Krajowy Plan Działań na rzecz Integracji Społecznej na lata 2004-2006, Ministerstwo Społecznej, Warszawa 2004, s. 49-50; Strategie Polityki Społecznej 2007-2013, Ministerstwo Społecznej, Warszawa 2005, s. 6, 22, 36. 5 Będzie o tym szerzej i dokładniej mowa w rodziale następnym. 6 J. E. Zamojski, Migracje doby współczesnej: geneza, charakterystyka, wyzwania i odpowiedzi, Korcelli (red.), Przemiany w zakresie migracji ludności jako konsekwencja przystąpienia Polski Europejskiej, "Biuletyn" Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju, zeszyt 184, Warszawa

4

Polityki Polityki

w: Piotr do Unii 1998, s.

7 imigrantów o uchodźcach mówi się i pisze bodajŜe najczęściej. Temat porusza się nie tylko przy okazji omawiania zagadnień prawnych i migracyjnych, ale równieŜ problematyki związanej z wielokulturowością, postawami wobec innych kulturowo, rasizmem i ksenofobią, czy teŜ z wykluczeniem społecznym7.

1.2. Stan badań nad uchodźcami po 1989 roku Społeczeństwo polskie posiada trwające ponad dwieście lat doświadczenia emigracyjne, lub jak dawniej pisano – „wychodźcze”. Stosownie do nich rozwijały się studia nad migracjami, a ich tradycja sięga końca XIX wieku8. W okresie dwudziestolecia międzywojennego były one jednak zdominowane przez badania nad emigracją i powrotami polskich obywateli, co było związane z kształtowaniem się sytuacji migracyjnej kraju i próbami rozwiązywania realnych wyzwań społecznych w tym względzie9. Po II wojnie światowej tematyka migracyjna, w tym takŜe uchodźcza, nie naleŜała do tematów wiodących w naszych naukach społecznych. Wpływ miały tu takŜe względy ideologiczne i polityczne. Badania nad migracjami były utrudnione, a czasami takŜe wręcz niemoŜliwe, głównie z przyczyn politycznych. Stanowiły one, podobnie jak badania mniejszości narodowych, jedno z „tabu badawczych” w naszych naukach społecznych. Wiele jednak tematów związanych z problematyką uchodźczą i szerzej migracyjną (szczególnie) poruszano przy badaniach nad Polakami Ŝyjącymi poza granicami kraju (Polonią), repatriacją i mniejszościami narodowymi w Polsce (w związku z ich migracjami lub ich przymusowymi przesiedleniami na tereny północno-zachodniej Polski)10. Było to widoczne miedzy innymi w publikacjach Instytutu Polonijnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, utworzonego w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. W ramach zainicjowanej przez ten instytutu tzw. serii „polonijnej” ukazało się wiele prac zajmujących

162-171; P. Koryś, M. Okólski, Czas globalnych migracji. Mobilność międzynarodowa w perspektywie globalizacji, „Prace Migracyjne” nr 55, Instytut Studiów Społecznych UW, Warszawa, maj 2004, s. 9-16. 7 A. Grzymała-Kazłowska, Konstruowanie “innego”. Wizerunki imigrantów w Polsce, Wydawnictwo Uniwersystetu Warszawskiego, Warszawa 2007, s. 21-30. 8 H. Kubiak, K. Slany, Hasło „migracje”, w: Encyklopedia Socjologii K-N, T.2. Oficyna Naukowa, Warszawa 1999, s. 248. 9 J. Leoński, Zagadnienia migracji w polskiej myśli socjologicznej (do 1939 roku), Wydawnictwo Uniwersytetu Adama Mickiewicza, Poznań 1979. 10 Por. Z. Jasiewicz, Wielokulturowość na tzw. Ziemiach Odzyskanych po II wojnie światowej. Rzeczywistość i reakcja nauki i A. Sakson, Ideologia wielokulturowości w konfrontacji z problematyką polityczną na Ziemiach Zachodnich i Północnych, „Sprawy Narodowościowe. Seria Nowa” 1999, z. 14-15. Dyskurs publiczny w Polsce dotyczący problematyki przesiedleń przymusowych (bliski tematyce uchodźczej) powrócił ostatnio w związku z planowaną budową Centrum przeciw Wypędzeniom w Niemczech. Z okazji wystawy „Ucieczka, wypędzenie, integracja” w Niemieckim Muzeum Historycznym w Berlinie wydano towarzyszącą jej ksiąŜkę pod tym samym tytułem, równieŜ w polskim tłumaczeniu; P. Rosgen, Ucieczka, wypędzenie, integracja, Bonn 2007.

8 się historycznymi, jak i współczesnymi teoriami i koncepcjami stosunków etnicznych i migracyjnych11. Badania nad uchodźcami w Polsce, a następnie ich wyodrębnienie się juŜ jako odrębnych studiów nastąpiło po 1989 r. wraz z otwarciem się granic Polski i zmianą sytuacji migracyjnej kraju. Nie są one juŜ dzisiaj tematem nowym w polskiej literaturze prawniczej, socjologicznej, czy antropologicznej. Stanowią one część szerszych zainteresowań nad róŜnymi ruchami migracyjnymi w kraju12. DuŜe znaczenie dla badań nad migracjami (i uchodźcami) w Polsce mają szczególnie dwa ośrodki badawcze. Pierwszy to Ośrodek Badań nad Migracjami (afiliowany przy Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego), kierowany przez prof. Marka Okólskiego. Sprawy uchodźcze były ujmowane tutaj w ramach szerszej analizy sytuacji migracyjnej kraju (raporty SOPEMI), dyskusji nad statystykami migracji oraz problemów integracji imigrantów. Podobny profil aktywności badawczej charakteryzuje

Środkowoeuropejskie Forum Badań Migracyjnych i Ludnościowych, kierowane przez prof. Marka Kupiszewskiego. Zainteresowania nad uchodźcami znalazły wyraz w analizie wiarygodności statystyk dotyczących migrantów w Europie, polityk migracyjnych oraz oczekiwań osób oczekujących na status uchodźców. WaŜne dla tematyki uchodźczej badania były podejmowane przez Biuro Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (z siedzibą w Warszawie)13, Instytut Spraw Publicznych14 oraz Centrum Stosunków Międzynarodowych15. NaleŜy wspomnieć o dokonaniach Instytutu Polityki Społecznej (Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego) i wydawanej przez niego serii „Raportów Migracyjnych”, z których duŜa część była całkowicie poświęcona sprawom uchodźczym16. Warto takŜe
11

Na szczególną uwagę zasługuje praca o przemianach ideologii asymilacji: H. Kubiak, A. K. Paluch (red.), ZałoŜenia teorii asymilacji, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1980. 12 A. Kicinger, A. Weinar (eds.), State of the Art. Of the Migration Research in Poland, “CEFMR Working Paper” 2007, nr 1, s. 49. 13 I. Koryś, Audyt umiejętności osób ubiegających się o status uchodźcy, Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji, Warszawa 2008 (raport dostępny równieŜ w wersji angielskiej). 14 J. Frelak, W. Klaus, J. Wiśniewski (red.), Przystanek Polska. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2007. 15 A. Weinar, Polityka migracyjna Polski w latach 1990 – 2003, Warszawa 2005; K. Iglicka, A. Podolski, J. Uklański, Uchodźcy z Czeczeni w Polsce. Przystanek czy nowy raj utracony, Warszawa 2004. M. Mazur-Rafał, U. Raiser, R. Ohliger, B. Figatowski, Szkoła a problem migracji. Podstawy - materiały - propozycje zajęć lekcyjnych. Rezultaty pierwszej polsko-niemieckiej szkoły letniej Warszawa 2004; K. Iglicka, P. Kaźmierkiewicz, M. Mazur-Rafał, Zarządzanie migracją. Przypadek i doświadczenia Polski w odniesieniu do dyrektyw Komisji Europejskiej, Warszawa 2003. 16 G. Firlit-Fesnak, Ł. Łotocki (red.), Sytuacja cudzoziemców poszukujących ochrony – raport z zogniskowanych wywiadów grupowych z cudzoziemcami mieszkającymi w ośrodku dla uchodźców Czerwonym Borze, raport nr 8, Projekt@alterCamp, Warszawa 2007; G. Firlit-Fesnak, Ł. Łotocki (red.), Społeczność i instytucje lokalne wobec inicjatywy utworzenia ośrodka dla uchodźców, raport nr 7, Projekt@alterCamp, Warszawa 2006; G. FirlitFesnak, Cudzoziemcy poszukujący ochrony w Polsce. Analiza danych zastanych, raport nr 6, Projekt@alterCamp, Warszawa 2005.

UNHCR. Ochrona uchodźców: Przewodnik po międzynarodowym prawie azylowym. Podręczni dla parlamentarzystów.). Przemoc seksualna i przemoc na tle płciowym wobec uchodźców. nr 60. Szonert. J. Kraków 2005. Stowarzyszenie Integracji Prawnej. Nowe prawo o cudzoziemcach. Białocerkiewicz. How we Worked Together. Kraków 1998. Smoter. w: Wędrowcy i migranci. Beck. Warszawa 2006. 20 A. J. K. Warszawa 2001. Stalker. Status polityczno-prawny uchodźcy w Polsce. Uchodźcy świata. Crisp. Warszawa 2000. E. J. Zamojski. Cudzoziemcy. Florczak. B. Wierzbicki. Cieślińska. Bydgoszcz 2006. Między humanitaryzmem a pragmatyzmem. Chlebny (red. Kosowicz. uchodźców-repatriantów oraz osób przesiedlonych wewnętrznie. UNHCR. Oleksiewicz. I. Project Report: Work Package 7. J. A. red. Toruń 2005. Hryniewicz. 17 ..E. Goście i gospodarze. z których ośrodek w Dębaku doczekał się bodaj największej literatury25. Uchodźcy w prawie międzynarodowym. Przewodnik po metodach zapobiegania i przeciwdziałania. W. 19 M. Klaus. PWN. B. Polityka imigracyjna i azylowa. Uchodźcy w Polsce. Do drugiej grupy naleŜą publikacje koncentrujące się na funkcjonowaniu ośrodków dla uchodźców. Nowicka. Weinar. Społeczność lokalna wobec ośrodków dla uchodźców. A. J. UNHCR. E. Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy. J. Grzymała-Moszczyńska. 23 Polska dla ciebie. nr 3. Joanny Kurczewskiej18. powstawaniu i rozwoju polskiej polityki wobec uchodźców i historii UNHCR w Polsce19 oraz tworzeniu jej podstaw prawnych i instytucjonalnych20. Warszawa 1998. Warszawa 1998. Grzymała-Moszczyńska. Warszawa 2007. Balicki. Toruń 2003. Warszawa 2006. Warszawa 1999. Rok 1990 – początki opieki nad uchodźcami. Uchodźcy w Unii Europejskiej. Grzymała-Moszczyńska. Kulpa. Poradnik dla uchodźców. wyzwania i dylematy. Problemy adaptacji kulturowej w obozach dla uchodźców oraz otaczających je społecznościach lokalnych. red. M. Stachańczyk. P.H. „Polityka Społeczna” 1995. w tym takŜe polskojęzyczne wydania podręczników UNHCR24. Sytuacja cudzoziemców posiadających zgodę na pobyt tolerowany – rekomendacje dla polskiej polityki integracyjnej. Klaus. 18 J. Uchodźcy z Czeczenii w Białymstoku. W. Wiele z tych tekstów podejmowało problemy adaptacji w ośrodkach (psychologiczne i Były to raporty badawcze dotyczące potencjalnej oraz instytucjonalnej dyskryminacji migrantów („Krajobraz dyskryminacji I i II”). 50 lat pomocy humanitarnej. red. Poznań 2005. Uchodźcy w Polsce. Hryniewicz. H. Institute of Public Affairs. Orzecznictwo sądów administracyjnych. Wyzwania humanitarne. Nowicka. Cieślińska. „Analizy i opinie” 2000. C. B. „Raporty i Analizy” 2005. 25 Patrz: H. Warszawa 2007. UNHCR. A. M.. The European Dilemma. J. Cudzoziemcy. B. J. Goście i gospodarze. Podręcznik dla osób pracujących z uchodźcami. Achiron. Prawne uwarunkowania integracji uchodźców w Polsce: komentarz dla praktyków.9 przypomnieć badania tego Instytutu nad dyskryminacją na tle etnicznym (dotyczyło to takŜe uchodźców) realizowanych w ramach europejskiego programu „Xenophob”17 oraz ich kontynuację podjętą przez grupę badaczy skupionych wokół prof. Mimo duŜego zainteresowania tą tematyką. Warszawa 2006. red. Chlebny. w: Migracje polityczne XX wieku. Z powstałych dotychczas prac wyróŜnić moŜna przede wszystkim publikacje. 21 P. Prawo o cudzoziemcach.). Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Wydawnictwo Zrzeszenia Prawników Polskich. bądź poradnikowym23. Centrum Stosunków Międzynarodowych. UNHCR.. Praktyczny komentarz do ustawy o cudzoziemcach. Mikołajczyk. Warszawa 2005. 24 Uchodźcy świata 1997–1998. które koncentrowały się na załoŜeniach. Aspekty prawne i polityczne. Kraków 2000. Warszawa 1993. Institutional and Political Logics of Discrimination. H. Toruń 2003. Jastram. Współczesne uchodźstwo: próby rozwiązania problemu. PAH. Podręcznik. Warszawa 2007. Warsaw 2006. Cutts. A. Jasiakiewicz. Powiązane są z nimi równieŜ opracowania i komentarze do wydanych ustaw w zakresie prawa odnoszącego się do cudzoziemców21 oraz prace omawiające aspekty prawne i polityczne dotyczące uchodźstwa w szerszym. Uchodźcy w Polsce. Warszawa 2003. nr 10. LexisNexis. Potyrała. Warszawa 2000. europejskim i światowym kontekście22 oraz publikacje o charakterze szkoleniowym. Teoria a rzeczywistość. T. 15 Years of the UNHCR Poland. red. Polityka migracyjna Polski w latach 1990–2003 – próba posumowania. Uchodźcy. trudno dotychczasowy dorobek w tej dziedzinie uznać za w pełni satysfakcjonujący. 22 B. Kurczewska (ed.

red. P. Zjawisko. Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów. cudzoziemców o określonej narodowości)34. 30 Patrz: E. I. w: Migracje i Społeczeństwo. nr 4. A. Weinar (eds. Studia socjologiczne. 10. Maciejko. M. tak socjologicznych. B. Badania. Inne publikacje dotyczyły ogólnego stosunku polskiego społeczeństwa do obcokrajowców27 i problematyki dyskryminacji28. Wyjaśnianie określonych zjawisk odwoływało się głównie do przyczyn uchodźstwa oraz pochodzenia narodowego (róŜnic kulturowych) badanych cudzoziemców. 26 . Dziecko krzywdzone: Teoria. w: Migracja. red. jak wykształcenie. E.E. Warszawa 2006. Biali i Czarni. A. Problemy uchodźców z Czeczenii w ośrodkach dla imigrantów w Polsce. S. Nowicka. Umykał w nich zarówno waŜny wymiar socjologiczny całej tej zbiorowości. State of the Art…. M. uchodźstwo. Skwarska. 28 Antydyskryminacja na co dzień. wielokulturowość. Sytuacja kobiet-uchodźców w Polsce w świetle zaleceń UNHCR (1991–2003). struktura wieku czy płci. Ponadto warto wspomnieć o czasopismach zajmujących się popularyzacją problematyki uchodźstwa. Olsztyn 2006. Poczucie polskości i nastawienia Polaków wobec cudzoziemców w latach 1988–1998. Warszawa 2007. jak na przykład stereotypów uchodźców30. Kicinger. Stawicki. Kaźmierkiewicz. D. Praktyka. nr 3. s. Kosowicz. Łodziński. R. jak i jego kulturowe konteksty. Łodziński. 27 Patrz: E.). były zazwyczaj skupione na wybranym ośrodku dla cudzoziemców33 (w danym regionie Polski) lub grupie badanych (np. Dotychczasowe badania. Czerniejewska. 32 Patrz: E. Januszewska. Zderzenie kultur we współczesnym świecie. Integracja cudzoziemców w Polsce. przeprowadzanych przed i po Dniu Uchodźcy. Warszawa 2005. Kobiety i dzieci jako uchodźcy w Polsce i w Hiszpanii na progu XXI wieku. red. Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. w: Kulturowe wymiary imigracji do Polski. Nowicka.10 kulturowe) pensjonariuszy oraz uznanych uchodźców. Smoter. W dotychczasowych opracowaniach na temat uchodźców brakuje całościowych prac. red. 50. Czapka. Zamojski. „Polityka Społeczna” 2004. Warszawa 2007. Bieniecki. połoŜenie społeczne. Stereotyp uchodźcy. J. Kraków 2001. „Polityka Społeczna” 2003. t. ich integracji i funkcjonowania w samym społeczeństwie polskim26. U progu otwartego świata. D. S. o których była wyŜej mowa. Ząbek. red. jak i antropologicznych (etnograficznych). czy dzieci uchodźców32. 10. Próby integrowania uchodźców – przypadek Polski. Wybrane aspekty. t.„Refugee. A. sytuacje. wydawanych przez UNHCR „Z obcej ziemi” i „Refugees” oraz przez PAH . 33 Skoncentrowanie się na badaniu uchodźców w ośrodkach wynikało w duŜej mierze z łatwiejszej dostępności do badanych w tych miejscach w odróŜnieniu od uchodźców. Gazeta uchodźców”. 31 Patrz: A. Kobiety-uchodźcy. 29 Patrz: M. w: Migracje i Społeczeństwo. problemy i konsekwencje prawne. jak i istotnych informacji dla polityki integracyjnej państwa oraz działalności organizacji pozarządowych w tej dziedzinie. Warszawa 2006. Brakowało informacji do oceny perspektywy szans adaptacji tych osób do warunków polskich. Wydawnictwo Fundacji Dzieci Niczyje. Sytuacja socjalno-bytowa uznanych uchodźców. aspiracje Ŝyciowe. Poznań 2005. Ewertyńska. Warszawa 2002. 34 A. Problem handlu dziećmi i dzieci cudzoziemskich bez opieki. którzy mieszkają „na mieście” u znajomych lub w indywidualnie wynajmowanych mieszkaniach. Ząbek. Kobiety i młodzieŜ-uchodźcy w Polsce w latach 1994–2001. niekiedy w odniesieniu do wybranej grupy migrantów29 lub jednego typu problemów. kobiet31. Lalak.pl. ukazujących zarówno samą Patrz: Między piekłem a rajem. Warszawa 2005. Sprawom uchodźców w Polsce poświęcone były takŜe coroczne sondaŜe OBOP-u lub CBOS-u.

Warszawa 2003. Kostera. które dotyczyły samego rozumienia pojęcia „uchodźcy”. 36 W skład wspomnianego Partnerstwa współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego weszły ostatecznie następujące instytucje: Fundacja Polska Akcja Humanitarna (PAH). Zostaliśmy zaproszeni do udziału w projekcie tego Partnerstwa36. jak i zawierających próby głębszej analizę sytuacji uchodźczej w Polsce. z jakimi przyjechali oni do naszego kraju. Starających się odpowiedzieć juŜ nie tyle na pytanie. będąc odpowiedzialni za przeprowadzenie badań ilościowych i jakościowych wśród uchodźców uczestniczących w projekcie MUR. Wydawnictwo Naukowe PWN. Wydział Polityki Społecznej Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego (MUW) oraz Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej UW. Pragnęliśmy wyjść poza dotychczasowy sposób pisania oraz opisywania spraw uchodźczych i spróbować spojrzeć takŜe „ich oczyma” na przeŜywaną przez nich rzeczywistość. wraz ze studentami etnologii uczestniczącymi w specjalnej grupie badawczej poświęconej temu tematowi. 3. głęboko przez nich doświadczanej. Antropologia organizacji. Z ramienia tej ostatniej instytucji uczestnikami Partnerstwa byli autorzy niniejszej publikacji. Urząd do spraw Repatriacji i Cudzoziemców (URiC). w ramach programu operacyjnego EQUAL dla Polski 2004–2006. Produktem finalnym przeprowadzonych badań jest niniejsza publikacja zawierająca rezultaty badań nad beneficjentami projektu. Na temat „wiedzy milczącej” i badań etnograficznych zob. 28-29. kim są uchodźcy lub kim powinni być w sensie prawnym. Cel i charakter publikacji Próbom odpowiedzi na wspomniane wyŜej pytania została poświęcona niniejsza ksiąŜka. przebywanie w ośrodku dla uchodźców. s. Międzynarodowa Organizacja do spraw Migracji (IOM). Polskie Stowarzyszenie Edukacji Prawnej (PSEP). Stowarzyszenie Praw Człowieka im. Zadaliśmy pytania o przyczyny wyjazdu ze swojego kraju i wyboru Polski. która była administratorem Partnerstwa na rzecz Rozwoju „Integracja społeczna i zawodowa cudzoziemców „MoŜesz uczyć się rozumieć – MUR”. ale na często zadawane pytanie: jacy są właściwie uchodźcy przybywający do Polski? Dlaczego do nas przyjeŜdŜają i jakie mają plany na przyszłość? Kto tak naprawdę mieszka w naszych ośrodkach pobytowych dla cudzoziemców? Jakie panują w nich faktycznie warunki i jak czują się w polskim środowisku? 1. Dr Haliny Nieć (SPCz). M. Potrzebą takich badań zainspirowała nas Małgorzata Gebert reprezentująca Fundację Polska Akcja Humanitarna. ale na ogół nie werbalizowanej oraz nie opisywanej35. W tle prób odpowiedzi na te pytania były zagadnienia bardziej zasadnicze. spraw związanych z ich ochroną oraz moŜliwości badania antropologicznego (etnograficznego) w tym środowisku. o prawo i procedury uchodźcze (ich stosowanie).11 istotę uchodźstwa. Chodziło nam o dotarcie do „wiedzy milczącej” (tacit knowledge) uchodźców. jak i problemów oraz oczekiwań. 35 . Metodologia badan terenowych. a naszym celem stało się opisanie sytuacji społecznej i kulturowej tej kategorii osób zarówno z perspektywy przyczyn ich uchodźstwa. proces przystosowania do warunków polskich oraz strategie Ŝyciowe związane z integracją w naszym społeczeństwie.

Mamy nadzieję. Cudzoziemców. niŜ mogą mieć autorzy tego opracowania. Nawet jednak ich wiedza jest z konieczności ograniczona działalnością. Zamierzano tego dokonać poprzez stworzenie systemu aktywizacji tej grupy cudzoziemców. Charakter przeprowadzonych badań i problemy metodologiczne Decydując się na wybór metod badawczych pamiętaliśmy. którą się zajmują. podobnie jak i etniczna. Głównym jego celem było polepszenie w ramach istniejącego prawa warunków do tzw. Otrzymane wyniki mają być jednym z warunków koniecznych do osiągnięcia celów projektu związanych z integracją uchodźców w Polsce. . Zakład Wydawniczy “NOMOS”. Publikacja ta ma być takŜe czymś w rodzaju podręcznika dla osób. obok zamiaru poznawczego. jest z natury interdyscyplinarna37. takich jak na przykład PAH i Fundacja Helsińska. a przez to jednocześnie nie do końca pełna i obiektywna. a następnie włączenie najlepszych praktyk zrealizowanych w ramach działań Partnerstwa (zarówno na płaszczyźnie krajowej. 1. przyświecał równieŜ cel praktyczny – przeświadczenie o moŜliwościach wykorzystania jego wyników dla polepszenia jakości programów integracyjnych realizowanych w naszym kraju przez administrację państwową i organizacje pozarządowe. s. Naszym załoŜeniem było dotarcie 37 G. Beneficjentami ostatecznymi projektu byli uchodźcy. ale nie miały jeszcze okazji zetknąć się z nimi osobiście. Ŝe praca ta – będąca próbą syntezy róŜnych punktów widzenia na uchodźców. jak i międzynarodowej) do krajowej polityki w stosunku do uchodźców. Mamy na myśli przede wszystkim pracowników socjalnych ośrodków. Ŝe problematyka migracji. Babiński. zdeterminowana specyficznym.12 Badaniu naszemu. które w zasadzie dobrze znają uchodźców i pod pewnymi względami mają większą na ich temat wiedzę. przy programach integracyjnych czy edukacyjnych przeznaczonych dla uchodźców. 4. integracji społecznej poprzez dostarczenie uchodźcom niezbędnej wiedzy na temat własnych praw i obowiązków oraz funkcjonowania państwa i społeczeństwa polskiego oraz rządzących nim reguł. które zajmują. Szczególnie moŜe być uŜyteczna dla osób zamierzających dopiero pracować w organizacjach pomocowych. urzędników przygotowujących decyzje statusowe w Urzędzie ds. oparta na róŜnorodnych źródłach – będzie interesująca równieŜ dla nich. Celem Partnerstwa „MUR” było wypracowanie moŜliwie najlepszego modelu działań na rzecz zwiększenia szans na integrację społeczno-zawodową osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy. Metodologiczne problemy badań etnicznych. humanitariuszy z organizacji pozarządowych. właściwym funkcjom. Kraków 1998. które interesują się uchodźcami. punktem widzenia. Praca moŜe jednak zainteresować równieŜ te osoby. 8.

13 do jak najbogatszych i zróŜnicowanych źródeł informacji przy wykorzystaniu róŜnych technik badawczych. Zgodnie z przeświadczeniem. Problemy i oczekiwania osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy przebywających w wybranych ośrodkach pobytowych dla cudzoziemców w Polsce. kwiecień 2000. s. W ramach projektu zostały przeprowadzone następujące badania. Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego. Przy doborze ośrodków kierowaliśmy się zasadą reprezentatywności grupy badanej w stosunku do populacji cudzoziemców zakwaterowanych w ośrodkach. listopad 1998. s. Warszawa 2000. Warszawa. ale takŜe na kontrolę wyników uzyskanych za pomocą jednej z metod poprzez wyniki otrzymane przy uŜyciu innej39. .. w czterech ośrodkach połoŜonych w Warszawie oraz jej okolicach na próbie 200 osób40. takŜe podobne opinie A. “Prace Migracyjne” nr 20. Łodziński. “Prace Migracyjne” nr 36. K. 5. Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego w badaniach nad migracjami. Odwołanie się i zastosowanie podejścia „mieszanego” (łączenia metod ilościowych i jakościowych) pozwala nie tylko na pełniejszy i bardziej wiarygodny opis zjawiska. Instytutu Studiów Społecznych UW. z których rekrutowani byli uczestnicy projektu MUR oraz uwzględniono proporcjonalny udział w nich kobiet i męŜczyzn.. 11. S. Górny. 11. 33. prowadzone przez nas badania oparte były na łączeniu technik typu etnograficznego z przeprowadzonym wcześniej sondaŜem socjologicznym wykonanym w grupie osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy w Polsce. Zastosowanie kombinacji róŜnych technik dostosowanych do problemu badania i dostępnych źródeł informacji moŜe przynieść duŜo ciekawsze rezultaty”38. Badania zostały przeprowadzone w tych ośrodkach. 40 Patrz: M. Jaźwińska. . w których mieszkali cudzoziemcy rekrutowani do projektu. Metody ilościowe w badaniach nad migracjami międzynarodowymi. Dlatego nie naleŜy ograniczać się do jednej metody czy techniki. Wydawnictwo Naukowe PWN. Studia z metodologii badań jakościowych. 39 A. Ośrodek: Dębak Jadwisin Siekierki Linin Razem 38 Liczba respondentów 50 50 50 50 200 E. Pierwsze badania w formie sondaŜu (badania ankietowego) przeprowadzono go w drugiej połowie maja 2005 r. Górny. Teoria ugruntowana. Konecki. por. s. Warszawa. Jak pisała Ewa Jaźwińska w kontekście migracji międzynarodowych „róŜne aspekty procesu migracyjnego wymagają róŜnych podejść i technik badawczych. Ząbek. PAH. Instytut Studiów Społecznych UW. 41. Warszawa 2006. Ŝe najlepsze wyniki dla jak najlepszego poznania określonych zjawisk przynosi łączenie metod ilościowych i jakościowych.

z Afganistanu i Pakistanu (7% (14). Kaszmir. Ankiety przeprowadzali pracownicy socjalni ośrodków. 7 osób). bezpośrednio związanymi z badanymi. w których pośrednio mogłaby zostać zawarta ocena pracy samych pracowników socjalnych. Dochodził do tego brak problemów językowych oraz dobra znajomość realiów badanych zbiorowości. a z pozostałych części Federacji Rosyjskiej było 3. które stanowiły razem blisko trzy czwarte naszych badanych (72%. Następne metody odwoływały się do badań jakościowych. które złoŜyły podania o nadanie statusu uchodźcy. jak i asystowali osobiście przy przeprowadzaniu ankiet. Struktura pochodzenia geograficznego i narodowości naszych badanych odpowiada strukturze osób aplikujących o nadanie statusu uchodźcy w 2004 i 2005 roku. co dawało szansę przełamania. Znali oni swoich respondentów. moŜe nie tyle bariery zaufania przed wyraŜaniem prawdziwych opinii. W grupie badanych dominowały osoby pochodzące z terenów Federacji Rosyjskiej (wraz Czeczenią i Dagestanem). Z drugiej strony pracownicy – ankieterzy nie pełnili funkcji kierowniczych w ośrodkach. którzy stanowią znaczący odsetek osób objętych postępowaniem nadawania statusu uchodźcy.14 Na czas naszego badania (maj 2005 r. byli oni tzw. Wszyscy pracownicy zostali specjalnie przeszkoleni. co mogło rodzić pewne ograniczenia z powodu zaleŜności instytucjonalnych od nich naszych respondentów i wpływać na wiarygodność uzyskanych informacji41. Największą ich liczba znajduje się w województwie mazowieckim. stanowiły one 40%). 144 osoby). dotycząca np. wychowawcami.5% (9) oraz z pozostałych krajów 2% (4). Z perspektywy podziału na płeć w badanej grupie nieznacznie dominowali męŜczyźni. Z Białorusi i Ukrainy pochodziło 6% badanych (12 osób). Wśród naszych badanych nie było osób małoletnich. zarejestrowano 125 dzieci bez opieki starszych. którzy stanowili przeszło jej połowę .56% (112 osób) wobec 44 % kobiet (88). Tybet) – 5%. Nepal. w której kobiety stanowiły właśnie 44% jej składu (w 2003 r. z krajów Afryki 4. Identyczna proporcja była obecna w całej zbiorowości osób oczekujących na przyznanie statusu uchodźcy w Polsce w 2004 r. a autorzy opracowania uczestniczyli zarówno w ich szkoleniu. najlepiej ich znającymi i odpowiedzialnymi za ich zachowanie w ośrodku.. konfliktów na terenie ośrodka lub generalnej oceny jego funkcjonowania. z krajów Azji Południowej (Indie. Z samej Czeczenii wywodziła się jedna trzecia badanej zbiorowości – 33. W 2004 r.) według danych oficjalnych w ośrodkach dla uchodźców w Polsce przebywały 3153 osoby łącznie w 17 takich ośrodkach. ale w kaŜdym bądź razie niechęci do wzięcia w niej udziału. które kładą szczególny nacisk na interpretacje obserwowanych zjawisk przez pryzmat doświadczeń uczestniczących 41 Dotyczy to szczególnie odpowiedzi na pytania.5% (67 osób). .5% respondentów (7 osób).

Warszawa 2003. technice „cienia”. . W ich trakcie zarejestrowano kolejne dwieście dłuŜszych lub krótszych rozmów z uchodźcami. Opracowano ponadto kilka raportów z przeprowadzonych obserwacji. gdy badania przeprowadzali pracownicy ośrodków. nieustrukturalizowanego wywiadu i swobodnej rozmowy44. i obserwuj go”42. A. równieŜ o charakterze jakościowym. Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego. to pozwalają na pogłębienie problematyki badań. A. tzw. 308. prowadzonego w okresie od października 2006 do października 2007 r. Górny. przynajmniej niektórym ze studentów. 43 Na temat tej metody w badaniach migracyjnych zob. „laboratorium etnograficznego” w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej. Pierwszą metodą o tym charakterze były wspomniane badania jakościowe typu etnograficznego43.. Uczestniczyli w nich studenci specjalnej grupy ćwiczeniowej kierowanej przez Macieja Ząbka. Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego. wywiady zostały przeprowadzone takŜe z osobami mieszkającymi w pobliŜu ośrodków lub pracującymi w pobliskich sklepach czy barach. Natomiast materiał z badań ze studentami socjologii znajduje się w archiwum Instytutu Socjologii UW. na zastosowaniu obserwacji uczestniczącej.15 w nich ludzi. 44 Na temat tych metod zob. 22-23. Kostera. 101-136. w oparciu o przygotowane wcześniej dyspozycje do badań.. Badania społeczne w praktyce. w okresie od października 2005 do lutego 2007 r. Choć w ich wypadku rygoryzm metodologiczny jest złagodzony. Studenci wchodzili nieraz w bezpośrednie. Oprócz wymienionych osób. W. s. 27-29. Badania etnograficzne w wybranych ośrodkach były prowadzone ze studentami przez blisko dwa lata. Polegały one. DuŜe fragmenty tych opracowań znajdują się w tej publikacji w formie „kapsuł”45. Górny. Kolejną metodą badania... oraz studenci socjologii. które były czynnikiem ograniczającym. Babbie. kucharkami i lekarzami. Poza badaniami wśród uchodźców przeprowadzili oni równieŜ wywiady z polskim otoczeniem uchodźców: z pomocodawcami organizacji pozarządowych. przedstawicielami administracji rządowej i członkami E. Betkiewicz i inni. UmoŜliwiło to. uczestnicy seminarium badawczego w Instytucie Socjologii (kierowanego przez Sławomira Łodzinskiego). Antropologia organizacji. s. 42 . . Jak pisze Earl Babbie „jakościowe badania terenowe umoŜliwiają badaczom obserwowanie Ŝycia społecznego w jego naturalnym środowisku: idź tam. 45 Zarejestrowane wywiady i raporty z badań prowadzonych ze studentami etnologii znajdują się w archiwum Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej UW. towarzyskie relacje z uchodźcami.. nawiązanie pewnej więzi zaufania i przełamanie niektórych obaw przed wygłaszaniem własnych opinii. Wydawnictwo Naukowe PWN..: M. gdzie toczy się proces. przeł. było przeprowadzenie przez zawodowych socjologów zogniskowanych wywiadów grupowych: z uchodźcami (osobno z męŜczyznami i kobietami). pracownikami socjalnymi ośrodków i pracującymi przy jego obsłudze: sprzątaczkami. s. s.

specjalizujący się w problematyce afrykańskiej i bliskowschodniej. Na koniec autorzy tego opracowania przeprowadzili ponadto osobiście kilka wywiadów z wyŜszymi urzędnikami państwowymi. który obecnie zmienił nie tylko swoją nazwę. przez 6 lat w latach 90. które dotyczyły tzw. z wykształcenia socjolog i obecnie pracownik Instytutu Socjologii UW. s. . z którego pochodzą. analizy przypadków. prowadzając wywiady i przygotowując decyzje statusowe. Pierwszy [W1] z przedstawicielami administracji publicznej i organizacji pozarządowych zajmujących się sprawami uchodźczymi (6 osób). 47 Na temat tego typu źródeł zob. W pracy są one uwidocznione przez opis tzw. Turcji. Kenii. kierowanego przez Prof. wedle scenariuszy przez nas przygotowanych. Autorzy tej pracy nie są osobami przypadkowymi w tej dziedzinie. ale chyba takŜe i swój charakter (profil) badawczy. Studia nad warsztatem socjologa. Zostały przeprowadzone trzy grupowe wywiady zogniskowane. Metody badawcze w naukach społecznych.. decydującymi o całokształcie polityki uchodźczej i migracyjnej w naszym kraju.16 organizacji pozarządowych46. w którym pojawia oznaczenie wywiadu oraz nazwa kraju/regionu pochodzenia lub.. A. Wszystkie wywiady zostały przeprowadzone przez Zakład Badań Naukowych PTS w czerwcu-lipcu 2007 r. kończą się nawiasem kwadratowym. z wykształcenia etnograf (etnolog) i obecnie pracownik Instytutu Etnologii i Antropologii UW. zapewnieniem im atmosfery bezpieczeństwa (rozmówcy występowali pod pseudonimami. W terenie. specjalizujący w sprawach etnicznych (głównie mniejszości narodowe).. W pracy takŜe korzystaliśmy z analizy materiałów zastanych (oficjalnych)47. Warszawa 1990. pracował w sprawach uchodźczych (w ramach MSWiA). D. A. przejawy.. Dodatkowo zostały przeprowadzone dwa wywiady pogłębione – jeden z przedstawicielką biura Rzecznika Prawa Publicznych zajmującą się tą problematyką [WP1] oraz drugi – z kierowniczką jednego z ośrodków dla uchodźców w Warszawie [WP2]. Cytowane fragmenty wypowiedzi uczestników wywiadów grupowych (podobnie pogłębionych) są pisane kursywą. Maciej Ząbek. . 46 Badania zrealizowano w ramach projektu badawczego „Obszary wykluczenia w III Rzeczypospolitej. przeciwdziałanie”. 335-338. Dotyczyły one przedstawienia regulacji prawnych i ich ewolucji oraz przede wszystkim analizy składanych przez osoby aplikujące o status uchodźcy specjalnych wniosków do polskich władz oraz ich oceny przez odpowiednich urzędników. Z kolei Sławomir Łodzinski. jak w wypadku pierwszego wywiadu grupowego. przez lata dziewięćdziesiąte współpracował z Biurem Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu.: Ch. drugi [W2] z uchodźcami kobietami (5 osób) i trzeci [W3] z uchodźcami męŜczyznami (5 osób). Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego. Górny. m. nie chcieli podawać nazwy kraju. wskazaniem na administrację (A) bądź (NGO). Gruzji i Armenii. z Afryki) oraz językiem rozmowy – wywiady z nimi odbywały się w trzech językach – polskim. Obaj autorzy w latach dziewięćdziesiątych pracowali razem w Instytucie Krajów Rozwijających UW (w ramach Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych). Poza badaniami w Polsce wśród uchodźców prowadził je równieŜ w obozach dla uchodźców w Sudanie. gdzie przygotowywał informacje na temat legislacji dotyczącej cudzoziemców oraz sytuacji migracyjnej kraju. Przeprowadzenie wywiadów z uchodźcami nastręczało sporo problemów. a mówili jedynie o kontynencie (np. a ich dotychczasowe doświadczenie zawodowe i badawcze miało takŜe wpływ na charakter tej pracy. ze zgromadzeniem tych osób. w archiwum i w laboratorium. Frankfort – Nachmias. Marię Jarosz (Instytutu Studiów Politycznych PAN). Nachmias. dr hab. Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego. in. Przyczyny. s. 30-31.. Sułek. rosyjskim i angielskim. przypadków (casusów) wybranych poszukiwaczy azylu z wykorzystaniem dokumentów urzędowych.

143-146. Wiarygodność tych przekazów związana jest przede wszystkim ze stopniem zaufania. Ŝe podajemy czytelnikom całą prawdę o uchodźcach przez duŜe „P”. mogła mieć duŜy wpływ na podjęcie decyzji o wyjeździe z własnego kraju. W przygotowanym przez nas projekcie badawczym kierowało nami przekonanie. Dlatego interesował nas równieŜ status społeczny respondentów – ich zawód oraz własna ocena połoŜenia materialnego i warunków mieszkaniowych w kraju pochodzenia. Jest więc ona róŜna w zaleŜności od kontekstu. W ten między innymi sposób tworzą się stereotypy. s. E. W wypadku uchodźców badaliśmy przede wszystkim ich deklaracje. W studiach nad uchodźcami (podobnie jak w wypadach badań nad złoŜonymi zjawiskami migracyjnymi i etnicznymi) nad pewien subiektywizm jest jednak nie do uniknięcia i dotyczy to w tym samym zakresie nie tylko materiału jakościowego. jakie tworzą w naszym kraju uchodźcy. Zebrane dane ilościowe z dwustu ankiet po analizie statystycznej pozwoliły stwierdzić pewne tendencje oraz regularności dotyczące problemów i oczekiwań badanej grupy uchodźców48. Nowicka. . są bardziej „wiarygodne” od wiedzy „oficjalnej”. jak i dalszej strategii postępowania w sytuacji uchodźczej. NaleŜy więc unikać tej naturalnej ludzkiej skłonności do pochopnych uogólnień. jaki stanowi dla ubiegających się tzw. Ŝe subiektywna ocena swojego połoŜenia w macierzystym kraju wraz posiadanymi kwalifikacjami. jakie w ich trakcie uzyskaliśmy. Wydawnictwo Naukowe PWN. „wywiad statusowy”. gdyŜ mówią nam o prawdziwych. co chcieli nam przekazać na temat swój i swojego otoczenia. których twórcami bywają równieŜ i naukowcy. Poddając analizie uzyskany materiał raczej oceniamy go pozytywnie. choć nie dysponowaliśmy Ŝadnymi moŜliwościami konfrontacji i sprawdzenia uzyskanych przez nas danych z informacjami pochodzącymi z innych źródeł. Aby więc ich uniknąć nie deklarujemy tu. choć toczyły się w większości przypadków w atmosferze ograniczonego zaufania. nieukrywanych zamierzeniach naszych respondentów i rozmówców. przekładania opisywanych tu historii. Rozmowy z uchodźcami. jaki zdołali uzyskać badający. twardych danych ilościowych49. Świat człowieka – świat kultury. to jednak nie były poddane takiemu stresowi. w którym w nim pracowaliśmy. Warszawa 2006.17 Nasz projekt badawczy oraz ta ksiąŜka są dla nas rodzajem spłaty długu intelektualnego zaciągniętego wśród pracowników tego instytutu w czasie. podawanych informacji i przytaczanych cytatów z wypowiedzi na „całość” zjawiska. Ŝe opinie i informacje. Prawdy na temat 48 49 Materiał ilościowy ze wspomnianych badań przechowywany jest w archiwum Polskiej Akcji Humanitarnej. to. ale i tzw. Na temat “elementu subiektywnego” w badaniach antropologicznych zob. Zakładamy więc. Materiał jakościowy umoŜliwił natomiast subiektywne zrozumienie sytuacji uchodźców przebywających w ośrodkach i poznanie kontekstu wielu odpowiedzi zawartych w ankietach. w którym doszło do rozmowy.

jak ja mam z nimi rozmawiać? Czy oni będą chcieli rozmawiać ze mną? Odpowiedzi na te pytania poznałam juŜ wkrótce i okazały się dla mnie dość budujące [N. ale przełamanie niechęci do rozmowy i zdobycie zaufania. 5.] Niektórzy ze studentów mieli równieŜ problemy związane ze słabą znajomością języka rosyjskiego. Zdaniem większości uczestniczących w badaniach to nie bariera językowa okazała się jednak najtrudniejsza. z poczuciem znacznego zmarginalizowania i wykluczenia.18 uchodźców podawane w naszej ksiąŜce pozostają wciąŜ częściowe. Badania wśród Polaków. i związana z tym potrzeba ich długotrwałego do nich przygotowania. sąsiadów ośrodków. Z nielicznymi przybyszami z innych krajów Azji i Afryki moŜna było porozumieć się po angielsku. Z niektórymi zaś uchodźcami. problematyki migracyjnej i uchodźczej oraz metodologii prowadzenia badań etnograficznych. nawet w świecie postmodernistycznym. Gruzji i Afganistanu. ogólnie rzecz biorąc – wśród osób róŜnych od nas nie tylko pod względem kultury. Zobaczyłam przed bramą grupkę posępnych Czeczenów i zaczęłam zastanawiać się. Problemy stosowania metod jakościowych w zbiorowości uchodźców Problemy kulturowe. co moŜe. pracowników socjalnych. Na szczęście „diabeł” jak zwykle okazał się nie „taki straszny jak go malują” i bariera ta dość szybko została przełamana: Pamiętam moje przeraŜenie.S. ale i statusu społecznego. którym mówi większość uchodźców przebywających w Polsce. niemniej sądzimy. być dla wielu z nas rozczarowujące. szczególnie dotyczyło to ze strony uchodźców z Czeczenii. które pojawiły się wśród uchodźców dotyczyły w zasadzie tylko badań prowadzonych wśród uchodźców. 1. pracowników instytucji rządowych i pozarządowych nie rodziły bowiem przedstawionych tu niŜej trudności. Wszyscy musieli przejść szkolenie z zakresu wiedzy o kulturze krajów pochodzenia uchodźców. W wypadku uchodźców pierwszym problemem. był brak doświadczenia badawczego studentów. NajwyŜej ograniczały się one do kwestii dokładnego umówienia się na rozmowę w sytuacji ograniczonego czasu. Ŝe tylko takie stanowisko jest uczciwe. z którymi prowadziliśmy badania. Podczas pierwszego pobytu w ośrodku występowała u niektórych naturalna obawa przed kontaktem z „obcym”. W pewnym stopniu było to związane z nie do końca rozumianym przez uchodźców statusem osób przeprowadzających wywiady i celem. Białorusi. kiedy pierwszy raz udaliśmy się z całą grupą do ośrodka w Dębaku. którzy spędzili juŜ w Polsce ponad dwa lata. który musieliśmy rozwiązać. . moŜna było porozumieć się po polsku. Poza Czeczenami posługiwali się tym językiem takŜe cudzoziemcy z Ukrainy. bądź socjologicznych.

. Rozluźnienie i przejście do normalnej rozmowy następowało dopiero po jego wyłączeniu. Ŝe coś moŜe się poprawić. jak będzie się to wydawało nie wiem dziwne czy głupie. jaki jest cel prowadzonych badań. w telewizji się nie zobaczycie. aby spróbować później stworzyć takie róŜne rozwiązania. Studenci niejednokrotnie wracali z całodniowej wyprawy do ośrodków nie znajdując nikogo. które będą później wam jako uchodźcom pomagać. TakŜe tak. Czeczenka] albo Nic nie mówię. a wszystko jest dla mnie waŜne. prowadziło niejednokrotnie do wypaczeń w wynikach badań. reagowali z rezerwą.K. Ŝe jak zacznę mówić na ten temat. w gazetach teŜ nie przeczytacie tego co Ŝeście mi powiedziały. będąc w normalnej praktyce etnograficznej najlepszym sposobem rejestracji rozmów w ośrodkach. Powiedzą: za duŜo myślisz. to nie dadzą mi decyzji pozytywnej.K.19 jaki im przyświecał. Szczytny cel prawda. a tym bardziej kogoś. W wypadku bowiem zgody na nagrywanie. Cudzoziemców albo nawet dla rosyjskiej Federalnej SłuŜby Bezpieczeństwa. mówiąc: Powiem ci coś. To wszystko co będziecie mówić jest waŜne. to co mi powiecie. [WF2 – R1]. dla rekomendacji dla jakiejś polityki i tak dalej. wracaj do siebie [J. 14] naleŜały do typowych. początkowo brani byli za dziennikarzy albo studentów prawa udzielających im porad prawnych. To znaczy państwo profesorowie przyglądają się sytuacji uchodźców w Polsce i taki nadrzędny cel jest. Nagrywanie. powiem troszeczkę. Kiedy okazywało się. lakoniczne.K. kto zgodziłby się nagrywać rozmowę na dyktafon. Ŝe badacze tak naprawdę pracują dla Urzędu ds. Niektórzy wprost do takiej decyzji zachęcali. jak wyłączysz dyktafon [J. Czyli to jest dla całości. Pani się uśmiecha. podobnie jak fotografowanie. bo wydaje mi się. dlaczego? Uczestniczka: Nie wierzę. dla kogo pracujesz [J. często nie zdawało egzaminu. dlatego zachęcam do szczerości i spontaniczności nawet. Ŝe to się wszystkim przysłuŜy. Uczestniczka: W jakim celu przeprowadzane są te badania? Prowadząca focus:Badanie jest przeprowadzane w celach akademickich. Pomimo Ŝe prowadzący rozmowy przedstawiali się i dokładnie tłumaczyli potencjalnym rozmówcom. tu nie ma rzeczy głupich. chociaŜ rozmowa jest rejestrowana na tych dyktafonach. TakŜe jest to cel taki badawczy. Fragment początkowej rozmowy wywiadu focusowego z kobietami . miejmy nadzieje. Wyobraźnia podsuwała niektórym pensjonariuszom ośrodków podejrzenia.uchodźcami [WF 2-B1] Prowadząca focus: To wszystko jest anonimowe. tylko dlatego. a ich podejrzliwość i nieufność trudno było czasami przełamać. W28] lub bo ja nie mogę wszystkiego powiedzieć. wyraźnie nienaturalne. w radiu się nie usłyszycie. Odpowiedzi przy włączonym dyktafonie były często krótkie. Prowadząca focus: AŜ tak źle jest? Uczestniczka: Jest na prawdę nie bardzo dobrze. kto chciałby z nimi porozmawiać. Reakcje typu: PrzecieŜ wiem. Ŝe nasi studenci nie mieszczą się w obu znanych im kategoriach.

mocno ograniczająca ich aktywność w sferze publicznej. Później rozmówca często przedstawiał prowadzącą (prowadzącego) badania swoim znajomym. zapraszając je do rozmowy.S]. O tych problemach i róŜnych postawach uchodźców wobec badania widać doskonale w fragmencie raportu Małgorzaty CzyŜewskiej. NaraŜone były one bowiem na stałe próby uwodzenia i sugestii matrymonialnych. Małgorzata CzyŜewska (studentka III roku IEiAK UW) Główne problemy badań wśród uchodźców . a niekiedy czeczeńskiego obiadu z baraniną i kluskami z czosnkiem. Wykazanie zainteresowania kulturą czeczeńską było jednym z kluczy do pozyskania rozmówcy. gdyŜ uchodźcy-męŜczyźni chętniej podejmowali rozmowę z kobietami. Z drugiej jednak strony od studentek wymagało to duŜej asertywności i wyczucia. Innym sposobem było spędzenie trochę czasu na imprezach organizowanych przez uchodźców w Warszawie. gdyby to nie Max cię przyprowadził [J. z podaniem obowiązkowej herbaty. częściej niŜ w przypadku męŜczyzn. Natomiast próby rozmów z kobietami kończyły się. Czynnikiem innego rodzaju. jeśli rozmowa nie ograniczała się ściśle do zaplanowanych wcześniej dyspozycji badawczych. Fakt ten odgrywał do pewnego stopnia pozytywną rolę. Prawdziwym powodem odmów ze strony kobiet czeczeńskich wydaje się jednak ich pozycja społeczna. Niektórzy uchodźcy. Były one przewaŜnie bardziej zajęte dziećmi i prowadzeniem domu i wymawiały się brakiem czasu. co z czasem przekładało się na jakość pozyskiwanych materiałów. który miał znaczenie w tych badaniach. uznając Polaków za zniewieściałych. Rozmowy. W 34]. Dobre kontakty stale podtrzymywane owocowały obustronną sympatią. do jakiej naleŜy równieŜ podjęcie rozmowy z „obcym”. udzielały one odpowiedzi na ogół jeszcze bardziej lakonicznych niŜ męŜczyźni. Nawet gdy dochodziło do rozmowy. czy pomoc w nauce języka angielskiego lub napisania jakiejś skargi. oskarŜali nasze studentki o szukanie męŜa wśród zdrowych kaukaskich męŜczyzn [N. odbywały się w atmosferze gościnności. Niektórzy sami zaczepiali. które interesowały bardziej uchodźców niŜ badaczy. przyniesienie czasami domowych wypieków. Dobrze było teŜ. Niektórzy z uchodźców komentowali to w ten sposób: W ogóle bym z tobą nie rozmawiał. niepowodzeniem. Najbardziej napastliwi spośród nich uniemoŜliwiali im później nawiązanie kontaktów z innymi męŜczyznami z ośrodka oraz przeprowadzenie z nimi rozmów.K. co znakomicie ułatwiało przełamanie nieufności i kolejną rozmowę. ale dotyczyła równieŜ spraw.20 Najtrudniejsze jak zwykle było nawiązanie pierwszego dobrego kontaktu. gdy juŜ do niej doszło. była płeć badanych uchodźców (na ogół męska) i badających (na ogół Ŝeńska).

co to da. Ŝe nie jesteśmy zadowolone ze zbyt bliskiej poufałości. Mimo Ŝe wyjaśnialiśmy im. Zezwolenie na pobyt w ośrodkach mieliśmy do godziny szesnastej. gdy byli pewni. CóŜ z tego. Uchodźcy. którzy tam byli. Na miejscu okazało się jednak. Aby nikt nas nie zobaczył wielokrotnie byliśmy proszeni o zmianę miejsca rozmowy. czy moŜe jesteśmy dziennikarzami. posuwali się nawet do aktów molestowania i namówienia nas do bliŜszej znajomości. kim jesteśmy. Ŝe ich kultura tam została. których nie moŜna było się pozbyć. Ŝe Polka nie chce tak wspaniałego męŜczyzny. Ŝe tam powinniśmy jechać. których tak naprawdę nie ma. Problemem. W przeciwnym razie kończyli szybko rozmowę. Podchodzili do nas. dzięki wcześniejszemu przeszkoleniu. Ŝe nikt ich z nami nie zobaczy. czy mogą ponieść z tego powodu jakieś konsekwencje. często nawet nie podnosiła na nas oczu. Zdarzały się sytuacje. którzy chcieli nas jednak poznać. ale w praktyce często występuje podczas wchodzenia w bliskie kontakty nie tylko z osobami poszukującymi azylu. Ŝe prowadzenie badań nie napotka większych trudności. Mimo zwracania uwagi. KrąŜyli jednak w pobliŜu. a w tym czasie poznają okolicę. Ŝe teoretycznie jest ich duŜo. spotykają się ze znajomymi mieszkającymi w innych miejscach. jednak przeprowadzić z nimi wywiad. Ŝe w ogóle nie widywaliśmy męŜczyzn w ośrodkach. Ŝe podczas przeprowadzania wywiadu z inną osobą do pokoju wchodziło kilku męŜczyzn z tej grupy. Ci spośród uchodźców. choć nie mają zezwolenia na pracę. to juŜ inna sprawa. Strach przed opinią własnego środowiska zatrzymywał ich jednak w bezpiecznej odległości z obawy. skutecznie uniemoŜliwiając prowadzenie dalszej rozmowy. Niektórzy udzielali wywiadów. co my od nich moŜemy chcieć. Zaczepieni na korytarzu udawali. z której i tak prócz ogólnego narzekania na fatalne warunki nic nie dało się wyciągnąć. Szczególnie jednak o tym. Byli to męŜczyźni praktycznie w kaŜdym wieku. tłumacząc. Ŝe nie słyszą. przyglądając się i przysłuchując. który w naszych badaniach. W końcu młodzi męŜczyźni byli najliczniejszą grupą starających się o azyl. bardzo chętnie z nami rozmawiający na kaŜdy temat. aby ktoś niepowołany nie zobaczy ich z nami. z którymi nie moŜna było się porozumieć. Uchodźcy. to pytali czy moŜe prawo studiujemy. blokując moŜliwość poznania innych uchodźców. Składali te propozycje wprost przy innych i dziwili się. zasadniczo się nie ujawnił. ale z wieloma przedstawicielami grup zmarginalizowanych czy wykluczonych. Nie chodzi tu o zwykłe problemy językowe. przewaŜnie w tym czasie jednak pracują. Pytali. jakimi doskonałymi są kochankami i ile mogą nam ofiarować. Nigdy jednak nie dowiedzieliśmy się. po prostu nie rozumieli. jest problem nadmiernej identyfikacji prowadzących badania ze swoimi rozmówcami i emocjonalnych reakcji w kontaktach z nimi. aby ją badać. Ŝe oni nam o czymś powiedzą. Ŝe idą do pracy. a nie przez napisanie jakiejś pracy. którą staraliśmy się omijać. MęŜczyźni. jeśli do tej godziny ośrodek zapełniony jest głównie przez rozkrzyczane dzieci i gotujące kobiety. Uchodźcy. jeśli się tam pojedzie i będzie walczyć z ich wrogiem. ale w ośrodku tak naprawdę ich nie ma. O tej godzinie kończą swą pracę pracownicy socjalni ośrodka i wszystkie osoby z zewnątrz wraz z nimi muszą go opuścić. Nie znaczy to.21 Idąc do ośrodka dla uchodźców miałam nadzieję. ale nie dawali się przekonać do udzielenia wywiadu. Większość jednak z tych. mogą robić róŜne rzeczy. Wychodzą z ośrodka rano i wracają o zmierzchu lub po kilku dniach. często nas nie rozumieli. Uchodźcy. Byli pozytywnie do nas nastawieni. MoŜna wyróŜnić teŜ grupę. Często tylko mówią swoim kobietom. Konieczność w badaniach typu etnograficznego (antropologicznych) przełamania nieufności i przejścia z . Ŝe pomoc to moŜna dać. którzy nie rozmawiają. ale większość starała się po prostu nam towarzyszyć przez cały czas pobytu w ośrodku.

. biorą tworzone przez nich konstrukty i wyobraŜenia na temat swojego otoczenia za rzeczywistość. Nowicka. Rzadziej.. Dawanie. czy moŜna. do maksimum. przynajmniej z punktu widzenia uczestników badań. która ma jednak przecieŜ swoje granice. jak i wtedy. Czasami przyniosą z domu ciasto albo zabawki dla dzieci. potrafili zadzwonić do osoby. przyjęcia zalotów i późniejszego zawodu miłosnego. moŜe powiększać niepotrzebnie róŜnice we władzy i uwypuklić nierówności 50 51 O relacjach badacz – badany zob. co oczywiście odbija się później na treści pisanej pracy. Z punktu widzenia pracy badawczej do tych ostatnich dochodzi zarówno wtedy. Tymczasem nie zawsze to wystarczyło. o stałe uczestniczenie i pomaganie w załatwianiu róŜnych spraw w Warszawie. Na ogół nic ponad to. Istnieją równieŜ rzadkie sytuacje. Potrafi serdecznie ich takŜe znienawidzić. W pierwszym przypadku nadmiernie utoŜsamiają się z ich postawami.22 badanymi na stosunki bardziej osobiste. prosili np.. gdy po bliŜszym ich poznaniu rozczarowują się nimi. E. za fakty. która dopuściła do takich sytuacji. znajdą ksiąŜkę do czytania w języku rosyjskim i zaproszą na wigilię. 154-161. prowadzące do faktycznego zaprzyjaźniania się z nimi. domagając się słuchania ich zwierzeń itp. Świat człowieka – świat kultury. a nie uwzględniają opinii i obserwacji drugiej strony. co podwaŜa zasadność wniosków badacza51. zdaniem niektórych. z którą się „przyjaźnili” o drugiej w nocy.: E. ale takŜe spotykane są przypadki odwrotne. które nie podlegające dyskusji. Ŝe będą się czasami z nimi spotykać.. O tych problemach – zob. Nowicka. Polacy będący w takich sytuacjach rozumieją ją w ten sposób.. Niektórzy Czeczeni (bo to głównie o nich chodzi) wykorzystywali zawarte znajomości. W kontaktach męŜczyzn z kobietami towarzyszyły temu często wspomniane juŜ wyŜej próby niechcianego uwodzenia. gdy prowadzący badania za bardzo przejmują punkt widzenia pensjonariuszy ośrodków. w stosunku do których miała początkowo duŜo współczucia i nierzadko idealistyczne wyobraŜenia na ich temat.. jest źródłem stronniczych informacji. czy powinno się łączyć te funkcje? Zdaniem wielu antropologów – nie. Przyjmując postawę ofiary. s. dla której pomoc jest obowiązkiem. W kaŜdym bądź razie osoba prowadząca badania. Do drugiego przypadku dochodzi zazwyczaj wtedy.. moŜe nieść za sobą nie tylko pozytywne. s. czy nawet molestowania seksualnego. Zachodzi pytanie. co skutkuje wówczas nieuwzględnianiem w ogóle zdania uchodźców i przyjęciem wobec nich postawy i języka władzy. pójdą razem na jakąś imprezę. 171-174. ale i negatywne skutki50. w których osoba prowadząca badania pracuje jednocześnie jako wolontariusz w którejś z organizacji pozarządowych zajmujących się pomocą dla uchodźców. gdyŜ zniekształca to proces badania. nie tylko rozczarowuje się Czeczenami czy uchodźcami w ogóle. do dyskoteki lub muzeum. mniej sformalizowane. gdy niektórzy uchodźcy bezwzględnie wykorzystują oferowaną przez studentów „przyjaźń”. Świat człowieka – świat kultury.

tylko jedna z tych osób zgłosiła się do grupy laboratoryjnej prowadzącej badania. April 2005. do problemu „płacenia za wywiad”. Sprzeciw ich budziła myśl. Mackenzie. Jak zauwaŜyła to jedna ze studentek. “Journal of Refugee studies” 2007.23 między pomocodawcami (posiadającymi władzę dawania) a przyjmującymi ją (nie posiadającymi władzy). The Dual Imperative in Refugee Research: Some Methodological and Ethical Consideration in Social Science Research on Forced Migration. Jacobson. s. Refugees. nr 2. pracując jako wolontariusze w ośrodkach. ale i tak po pewnym czasie ją opuściła. Ch. Wątpliwości dotyczyły tego. czy zaprosimy do wspólnego posiłku. MoŜe oznaczać ono równieŜ to. 54 E. „Disasters” 2003. ukrywając fakt swojej podwójnej roli pomocodawcy i badacza. Geneva. w jaki sposób zaufanie i szacunek są pozyskiwane i wyraŜane. Landau. zdaniem Lammers. która co tydzień odwiedzała rodzinę czeczeńską: Zupełnie dla siebie niespodziewanie. jakimi są uchodźcy54. moŜe np. Pittaway. McDowell. 102. „Global Migration Perspectives” nr 29. zachęcić uchodźców do uczestniczenia w projekcie badawczym. 55 Ibidem. Odpowiedzi negatywnej. 53 C. Tylko wówczas uchodźcy ujawniali intymne szczegóły ze swojego Ŝycia. nr 3. gdyŜ nie prowadzi to do zdobycia zaufania. Mimo zachęt ze strony prowadzącego. Ŝe jesteśmy rzeczywiście uwaŜnymi słuchaczami. z reguły jednak. Próby płacenia za rozmowę w przypadku uchodźców nie dają oczekiwanych rezultatów. Lammers. Asylum Seekers and Anthropologists: the Taboo on Giving. Beyond ‘Do No Harm’: The Challenge of Constructing Ethical Relationships in Refugee Research. pewnego dnia usłyszałam pełną ich historię K. 299-319. L. Jej zdaniem zasada „Ŝadnej pomocy w trakcie badań” nie ma uzasadnienia metodologicznego. co najwyŜej do chęci zarobienia trochę pieniędzy. próbując w ten sposób poradzić sobie z osobistym niepokojem i utrzymaniem dystansu wobec takich „nędzarzy”. którzy zajmowali się pomocą dla uchodźców. E. czy moŜna wykorzystywać udzielanie pomocy do innych celów. udzielali teŜ niektórzy studenci etnologii. 52 . którą stosowali niektórzy nasi studenci. Ŝe mogą oszukiwać w ten sposób zarówno uchodźców. Tymczasem priorytetowym warunkiem wszelkich wiarygodnych badań wśród uchodźców jest odpowiedni poziom zaufania do badaczy. który wiąŜe się z szacunkiem dla danej osoby i jej godnością. Od kontekstu natomiast zaleŜy. choć z przeciwnych powodów. którym obdarzali ich jedni i drudzy53. zaprowadzimy dziecko rozmówcy do szpitala.B. naruszając przy tym zaufanie. od którego w innym wypadku woleliby się trzymać z daleka52. holenderska antropolog prowadząca badania wśród uchodźców w Ugandzie. Według niej antropolodzy tworzą własne tabu. PowyŜsze zastrzeŜenia i wątpliwości próbowała rozwiać Ellen Lammers. Przy czym „dawania” nie naleŜy traktować instrumentalnie i sprowadzać np. jak i personel ośrodków. s. Najlepsze rezultaty daje metoda „dawania siebie”. związane są z dynamiką dawania i otrzymywania55.

Nowicka. czy po prostu swojego wolnego czasu – oznacza dla badacza znalezienie się w trudnej moralnie i badawczo sytuacji. W rozdziale drugim przedstawiamy historię ochrony uchodźstwa oraz specyfikę badań antropologicznych na ten temat. wiedzy. W rozdziale szóstym opisujemy te ośrodki oraz główne problemy adaptacyjne osób w nich przebywających. pracowników ośrodków i pomocodawców z organizacji pozarządowych). s. w tym takŜe osób bezpośrednio zaangaŜowanych w sprawy uchodźców. Podtrzymanie znajomości i bliskich relacji z rodziną czeczeńską przez dłuŜszy okres czasu. M.S. które uzyskały status uchodźcy i musiały opuścić ośrodek). W następnym rozdziale (trzecim) opisujemy problemy prawne i instytucjonalne związane z kształtowaniem się polityki wobec uchodźców w Polsce po 1989 r. Pracę podsumowujemy wreszcie rozdziałem jedenastym M. doszło i w tym przypadku do uruchomienia cyklu wzajemnego obdarowywania się i wymiany56. 56 .]. Biorąc to pod uwagę.24 doświadczenia wojny z Czeczenii. Rozdział dziewiąty zajmuje się kwestiami integracji uchodźców w społeczeństwie polskim (osób. Szkic o darze. Rozdział ósmy podejmuje problemy „stawania się uchodźcą” (czyli wchodzenie w rolę uchodźcy) oraz problemy związane z róŜnicami płci w tym zakresie (perspektywa gender). Zgodnie z tym. Wydawnictwo Naukowe PWN. Antologia tekstów klasycznej antropologii. E. *** Porządek ksiązki jest następujący. naszym zdaniem podwójna rola pomocodawcy i badacza nie powinna budzić aŜ tak wielkich protestów. umiejętności. który go przyjął. Jest raczej tak. W rozdziale czwartym zajmujemy się przyczynami napływu uchodźców (uwzględniając w szczególności sytuację w Czeczenii) oraz wyboru przez nich Polski. Mauss. a nawiązana przez studentkę przyjaźń zaowocowała opowiedzeniem jej wiarygodnej historii. Głowacka-Grajper (red). w: Świat człowieka – świat kultury. było więc formą odwdzięczenia się za udzielony wywiad. co pisał Marcel Mauss. Ŝe dar niespłacony narusza podstawy działania człowieka. W kolejnym rozdziale (piątym) analizujemy administracyjne procedury ustalania ich statusu. Warszawa 2007. Forma i podstawa wymiany w społecznościach archaicznych. urzędników administracji państwowej. a w rozdziale dziesiątym zajmujemy się kwestiami postrzegania uchodźców (postawy społeczeństwa polskiego wobec uchodźców. jak pisze Lammers na podstawie o wiele trudniejszego doświadczenia afrykańskiego. której ta rodzina przebywając w obcym kraju rzeczywiście potrzebowała. jak spisałam z nimi dwa wywiady i nie liczyłam na nic więcej [N. Dwa następne rozdziały są poświęcone ośrodkom dla uchodźców. 107-168. Było to juŜ po tym. a w rozdziale siódmym „Ŝycie codzienne” w ośrodkach. nie posiadanie niczego do zaoferowania – jedzenia.

a takŜe rozwaŜaniami na temat problemów metodologicznych i perspektyw badań nad uchodźcami. którzy zgodzili się na długi rozmowy z nami i studentami.25 próbując odpowiedzieć na prowokacyjnie postawione pytanie – po co nam uchodźcy?. W tym miejscu pragniemy podziękować p. . szczególnie dziękuje uchodźcom. Dzięki nim tylko było moŜliwe napisanie tej ksiąŜki. Małgorzacie Gebert i Agnieszce Kunickiej z PAH-u za cierpliwość wobec naszych wysiłków i wybaczenie opóźnień w naszej pracy. ekspertom i urzędnikom zajmującym się tą problematyką. Last but not least. Tak naprawdę to oni stanowią bohaterów tej ksiąŜki.

Wspomniana definicja powstała w szczególnym kontekście skutków II wojny światowej oraz rywalizacji demokratycznych państw zachodnich z powstałym blokiem komunistycznym. „wojenni”. nie moŜe lub nie chce z powodu tych obaw powrócić do tego państwa [. Mimo klarownej definicji zawartej w powyŜszej konwencji oraz stałego podkreślania róŜnicy między „uchodźcami” a innymi imigrantami określany najczęściej „ekonomicznymi”. jak np. Ma to stanowić tło naszych rozwaŜań temat uchodźców Polsce. . Mikołajczyk. religii. W tym rozdziale przedstawimy zarys historii kształtowania się systemu ochrony uchodźców ze szczególnym uwzględnieniem współczesnych dylematów rozumienia pojęcia „uchodźcy”. Wstęp Kim są uchodźcy we współczesnym świecie? Definicja tego terminu zawarta w Konwencji Genewskiej z 1951 r.. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. JuŜ sam fakt pojawienia się w literaturze przedmiotu takich terminów. poz. Następnie 57 58 Artykuł 1A ust. 2. boat peoples.26 Rozdział II Od międzynarodowej ochrony do studiów antropologicznych nad uchodźcami 2. B.. mówi. s. którego jest obywatelem. 21-34.]57. Nr 119. W świecie globalnych migracji przełomu XX i XXI wieku definicja ta coraz bardziej odbiega od rzeczywistego. U z 1991 r.: uchodźcy „ekologiczni”. która „na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu swojej rasy.]. Ŝe sprowadzanie zjawiska do indywidualnych obaw przed prześladowaniem z powodów wyłącznie politycznych nie wyczerpuje jego istoty58. świadczy... przeciętnego profilu osób faktycznie ubiegających się o azyl. przynaleŜności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych przebywa poza granicami państwa. „wewnętrzni”.. 1. Ŝe uchodźcą jest kaŜda osoba.. 515 i 517. narodowości. Dz. albo która nie ma Ŝadnego obywatelstwa i znajdując się poza państwem swojego dawnego stałego zamieszkania [. i nie moŜe lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa.. de facto.. czy takich jak wygnańcy i przesiedleńcy. odpowiedź na to pytanie nie jest taka prosta.

. 1981. rodzajem „śmierci społecznej”. gdy Pojęcie „azylu” moŜe być uŜyte w szerszym lub węŜszym znaczeniu. w: R. administracji i obozów dla nich rozpoczyna się dopiero w pierwszej połowie XX wieku. Rose. Samo słowo „azyl” oznacza schronienie. Było to pośrednio wynikiem sformalizowanego systemu kontroli granic i ruchu ludności. W tym przypadku róŜnica między tymi pojęciami polega na tym. czyli przyjmowania uchodźców. WrocławWarszawa-Kraków 1991. gdyby zaistniała konieczność ochrony cudzoziemca. tworzenie prawa. odnoszącego do ówczesnych miejsc sakralnych będących pod opieką bogów. Prawa człowieka . jak w polskim prawodawstwie „instytucja uchodźcy” jest odrębna od instytucji „azylu”. Instytucja „azylu”. Wieruszewski (red. Do tego czasu tylko Rosja i Japonia ściśle kontrolowały swe granice.27 opiszemy studia nad tymi problemami uchodźców. W znaczeniu węŜszym.model prawny. Formalna instytucjonalizacja i biurokratyzacja systemu przyznawania statusu uchodźstwa (azylu). natomiast instytucja azylu ma podstawę wyłącznie w polskim ustawodawstwie i rozumiana jest jako prawo państwa do ochrony cudzoziemca . MoŜna nawet powiedzieć. tzn. jak dziś. gdyŜ w przeszłości wśród większości znanych nam kultur istniały jakieś formy ochrony osób wypędzonych i prześladowanych. jaki pojawił się w Europie po I wojnie światowej. problemu prawnego o globalnym wymiarze i specyficznej kategorii społecznej. potrzeba formalnego określenia statusu imigrantów była w duŜym stopniu odpowiedzią na wyzwania procesów modernizacyjnych obejmujących samą istotę współczesnych państw narodowych. Odpowiednikiem jego było łacińskie refugium. 2. p. Patrz: J. Kształtowanie się zasad międzynarodowej ochrony uchodźców Zjawisko uchodźstwa. Wywodzi się z greckiego wyrazu asylon. Ŝe status uchodźcy poddany jest ochronie międzynarodowej i wynika bezpośrednio z przyjęcia konwencji genewskiej z 1951 r. jak równieŜ wielu krajach europejskich oznacza ochronę cudzoziemców bez względu na przyjętą podstawę prawną i w tym znaczeniu zawiera ono w sobie równieŜ instytucje „uchodźcy”. jak dotąd w zasadzie niewykorzystywana. 59 . Ŝe naleŜy ona do uniwersaliów kulturowych. Wygnanie. od którego pochodzi francuskie słowo refugie i angielskie refugee pokrywające się znaczeniowo z polskim słowem „uchodźca”60.i poza względami humanitarnym . Uchodźcy nie stanowili jednak w tym czasie.). 2. teŜ nie jest współczesnym wynalazkiem59. Some Thoughts about Refugees and the Descendants of Theseus. 8-15. bądź banicja było w społeczeństwach przedpaństwowych jedną z najsurowszych kar. Łączyła się z wizją toŜsamości państwa narodowego i jego obywatelstwa. W praktyce w Polsce instytucja prawa do azylu w tym węŜszym znaczeniu była. Ossolineum. które odwołują się do spojrzenia „antropologicznego”. „International Migration Review”. 15 (1). które gwarantowały nietykalność rozmaitym zbiegom. Nie mniej państwo utrzymuje tą instytucję na wypadek gdyby jednak zaszła taka potrzeba. które jest formą migracji niedobrowolnych. W szerszym często stosowanym tu przez nas. jest znane od zarania dziejów. który jednak nie spełnia przesłanek wynikających z konwencji genewskiej. Symonides. która mogła być akceptowana tylko wówczas. Innymi słowy. Prawo do azylu. 60 Określenie refugie prawdopodobnie upowszechniło się w Europie w połowie XVI wieku gdy zastosowano go wobec kalwinistów uciekających z Hiszpanii do Francji. Patrz: P.słuŜy realizacji politycznych interesów państwa udzielającego azylu.

28 zakorzeniona była w jakiejś terytorialnej ojczyźnie. To z kolei uzasadniało uszczelnianie granic61. Rewolucja w Rosji i rozpad Imperium Osmańskiego, których skutkiem było pojawienie się w państwach europejskich milionów uciekinierów, spowodowały w nowej sytuacji konieczność objęcia ich ochroną prawną przez kraje przyjmujące. Dotyczyło to określenia ich statusu, wydania im dokumentów podróŜy i toŜsamości, bez których nie było moŜliwe, aby osiedlili się oni na stałe i znaleźli zatrudnienie. W odpowiedzi na apel Czerwonego KrzyŜa o udzielenie pomocy uchodźcom z Rosji, nowo powstała Liga Narodów powołała w 1921 r. instytucję Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców Rosyjskich w Europie, rozszerzoną następnie takŜe na uchodźców greckich i ormiańskich. Była to pierwsza zinstytucjonalizowana forma ochrony międzynarodowej uchodźców, ale ograniczona w czasie, dotycząca wyłącznie wybranych grup i skupiająca się legalizacji ich statusu pobytu62. Po zrealizowaniu tego zadania w 1930 r. urząd Wysokiego Komisarza został rozwiązany. Wprawdzie w latach 1933–1935 wznowiono jego działalność w związku z ucieczkami prześladowanych śydów z hitlerowskich Niemiec, ale szybko ją zawieszono. Wśród członków Ligi Narodów przewaŜyło wówczas stanowisko zakładające, Ŝe problem ten stanowi wewnętrzną sprawę Niemiec63. W czasie II wojny światowej uchodźcy w Europie nie byli spostrzegani jako problem humanitarny, ale jako zagadnienie wojskowe, nadzorowane przez Biuro Osób Przesiedlonych Naczelnego Dowództwa Ekspedycyjnych Sił Sprzymierzonych (SHAEF – Supreme Headquarters Allied Expeditionary Force). Myślenie o uchodźcach w tym duchu spowodowało, Ŝe pod koniec II wojny światowej obawiano się załamania porządku publicznego i chaosu, jakim mogły stanowić tłumy bezdomnych uciekinierów wojennych (zwłaszcza na terenie okupowanych Niemiec), niekontrolowane repatriacje i „bandy włóczęgów” dopuszczających się grabieŜy64. SHAEF starało się więc wziąć pod swój nadzór wszystkich uchodźców. Pierwsze „ośrodki dla uchodźców” urządziło ono w byłych niemieckich obozach jenieckich i koncentracyjnych, a nowe budowane były równieŜ na ich wzór, składając się z wojskowych baraków. Były one tak zorganizowane, aby moŜna było w nich utrzymać dyscyplinę i nadzór.
J. Torpey, Coming and Going: On the State Monopolization of the Legitimate “Means of Movement”, “Sociological Theory “ 1998, nr 3, s. 239-259; A. Kicinger, Polityka emigracyjna II Rzeczypospolitej, „CEFMR Working Paper” 2005, nr 4, s. 23. 62 M. Cutts (red.), Uchodźcy świata 2000. 50 lat pomocy humanitarnej, UNHCR, Warszawa 2000, s. 17. 63 To hańbiące dla rządów ówczesnych państw europejskich stanowisko stało się niestety równieŜ udziałem władz II RP. Więcej na ten temat piszemy w rozdziale III. Dodać moŜna, Ŝe wśród państw europejskich były dwa wyjątki i to rządzone przez dyktatorów, tj frankistowska Hiszpania oraz Turcja Atatürka. Oba udzielały ochrony śydom na swoim terytorium przez cały okres II wojny światowej. 64 M. Proudfoot, European Refugees: 1939–52 – A Study in Forced Population Movement, Faber and Faber Ltd., London 1956.
61

29 Do przebywających w nich osób dopuszczano Czerwony KrzyŜ, który udzielał im wsparcia oraz zapomóg. W tym czasie Administracji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy i Odbudowy (UNRRA - United Nations Relief and Rehabilitation Administration) powierzono rozwiązanie problemu, które ta organizacja widziała w repatriacji uchodźców do krajów pochodzenia. Dopiero gdy okazało się, Ŝe osoby repatriowane do ZSRR trafiały do obozów pracy na Syberii, powołano w 1947 r. Międzynarodową Organizację ds. Uchodźców (IRO – International Refugee Organization), która skupiła swoja działalność głównie na przesiedleniu uchodźców do krajów imigracyjnych (USA, Kanada, Izrael, Australia)65. Idea międzynarodowej ochrony uchodźców traktowanej juŜ jako problem

humanitarny, a nie wojskowy, pojawiła się wraz z uchwaleniem w 1948 r. Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Zapewniała ona o prawie kaŜdego człowieka do ubiegania się o azyl i korzystania z niego. W 1951 r. uchwalono Konwencję Genewską dotyczącą statusu uchodźców oraz utworzono Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR - United Nations High Commissioner for Refugees)66. Ta agenda ONZ miała być w załoŜeniu wielozadaniową silną organizacją o charakterze apolitycznym i humanitarnym. Jej celem miało być nie tylko zapewnienie uchodźcom ochrony międzynarodowej, ale poszukiwanie dla nich trwałych rozwiązań wraz z monitorowaniem ich integracji w państwach trzecich. Przyjęta w Konwencji definicja „uchodźcy” przewidywała indywidualne procedury ubiegania się o ten status uchodźcy oraz zakładała ograniczenie czasowe. Odnosiła pojęcie uchodźcy tylko do osób, które zostały nim przed dniem 1 stycznia 1951 r. Po wykonaniu zadania organizacja ta miała ulec rozwiązaniu67.

65 66

M. Cutts (red.), Uchodźcy świata 2000. 50 lat pomocy humanitarnej.., s. 18-21. M. Achiron, Traktat pod presją, „Z obcej ziemi” 2001, nr 13, s. 3-7; M. Cutts (red.), Uchodźcy świata 2000. 50 lat pomocy humanitarnej..., s. 21-28; szerzej na temat Konwencji - zob. B. Wierzbicki, Sytuacja prawna uchodźcy w systemie międzynarodowej ochrony praw człowieka, Temida2, Białystok 1993, s. 33-105.

W gruncie rzeczy na początku powielono rozwiązania z okresu międzywojennego przynajmniej pod tym względem, Ŝe powołane instytucje miały ograniczenia czasowe i geograficzne. UNHCR miał rozwiązać problem tylko uchodźców w Europie. Przy czym USA załoŜyły dodatkowo Międzynarodowy Komitet Migracji Europejskiej, który zajmował się przesiedleniem uchodźców do zamorskich krajów imigracyjnych Potem komitet ten przekształcono w Międzynarodową Organizację do spraw Migracji (ang. skrót IOM). Organizacja ta istnieje do dzisiaj. W ramach systemu ONZ Stany Zjednoczone załoŜyły ponadto Agencję ONZ do spraw Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie (ang. skrót UNRWA). Na prośbę krajów arabskich, które obawiały się, Ŝe definicja uchodźcy jako pojedynczej osoby, osłabia pozycję Palestyńczyków do powrotu grupowego, wyłączono uchodźców palestyńskich spod mandatu UNHCR oraz konwencji o uchodźcach z roku 1951. W przypadku zaś uchodźców koreańskich powołano Organizacje do spraw Odbudowy Korei (UNKRA), która wspierała miliony wysiedlonych w wyniku wojny koreańskiej. Patrz: M. Cutts (red.), Uchodźcy..., op.cit, s. 22-26; takŜe: http://original.britannica.com/eb/article-9074312/United-Nations-Korean-Reconstruction-Agency#14941.hook

67

30 Wybuch kryzysu węgierskiego w 1956 r. i pojawienie się licznych uchodźców z tego kraju w Europie, a następnie rozpoczęcie procesu dekolonizacji w krajach tzw. Trzeciego Świata spowodowało pojawienie się nowych rzesz uchodźców, które nie tylko przedłuŜyły egzystencję UNHCR, ale zainicjowały nowy i wyjątkowy rozwój tej instytucji. Stało się tak, dlatego, gdyŜ była to jedyna organizacja zdolna na tym polu do szybkiego i skutecznego działania. Aby poradzić sobie z ograniczeniem czasowym stosowano na początku argument, Ŝe wydarzenia takie jak na Węgrzech w 1956 r. są konsekwencją wypadków, jakie zaszły przed 1951 r. Dopiero dodatkowy tzw. Protokół Nowojorski z 1967 r. zniósł to ograniczenie. Szybko teŜ się okazało wówczas, Ŝe indywidualne rozpatrywanie wniosków o status uchodźcy nie zawsze będzie moŜliwe w sytuacji znacznego napływu uchodźców z kraju objętego konfliktem zbrojnym68. Od kiedy problem uchodźców coraz bardziej zaczął dotyczyć krajów pozaeuropejskich pojawiły się regionalne uzupełnienia Konwencji Genewskiej, takie jak Konwencja Organizacji Jedności Afrykańskiej (1968) i Deklaracja z Kartageny (1984), które na terenie państw afrykańskich i Ameryki Łacińskiej przyznawały prawo do ochrony w oparciu o domniemanie (prima facie), rezygnując z indywidualnego określania statusu uchodźców i zbytniego zagłębiania się w sprawę. W Europie i USA indywidualne procedury uchodźcze zostały jednak utrzymane.

2. 3. Ochrona uchodźców – między standardami moralnymi a polityką Powstał w ten sposób współczesny międzynarodowy system ochrony uchodźców, z własną administracją i procedurami, obozami, ośrodkami recepcji i selekcji, regulaminami, szkoleniami, programami rehabilitacyjnymi i integracyjnymi. W jego ramach zatrudniono na świecie tysiące ludzi: urzędników administracyjnych, pracowników socjalnych, świeckich i kościelnych, pomocodawców, terapeutów, jak równieŜ pracowników naukowych i dziennikarzy. Ze względu na istniejące w nim uniwersalne wartości moralne, został przyjęty przez większość państw świata. Szczególnie jednak państwa zachodnie przyjęły na siebie wysokie standardy moralne w traktowaniu uchodźców, z których obecnie z jednej strony nie za bardzo mogą się wywiązywać, a z drugiej – nie chcą teŜ zrezygnować, gdyŜ jest on jedną z głównych wartości i „wzorów kulturowych” państw demokratycznych69.

M. Cutts (red.), Uchodźcy świata 2000. 50 lat pomocy humanitarnej..., s. 59-60. Na temat współczesnych wyzwań stojących przed Wysokim Komisarzem Narodów Zjednoczonych ds. uchodźców – zob. G. Loescher, A. Betts, J. Milner, The United Nations High Commissioner for Refugees (UNHCR). The politics and practice of refugee protection into the 21 century, Routdledge London 2008.
69

68

31 W odniesieniu do uchodźców pojawiło się z jednej strony idealistyczne podejście o moralnym obowiązku ich przyjmowania, jeśli tylko są w rzeczywistej potrzebie. Przywołuje się np. metaforę „łodzi ratunkowej na wzburzonym morzu” i usiłujących się na niej schronić tonących rozbitków lub hipotetycznego „schronu po wojnie nuklearnej” i uciekinierów przed skutkami choroby popromiennej czy innych sytuacji, w których w grę wchodzi ratowanie ludzkiego Ŝycia70. Autorzy tych metafor pytają - czy uchodźcy nie są właśnie w takiej sytuacji? I odpowiadają, jeŜeli tak, to jedyną granicą ich przyjmowania powinna być tylko wyporność tej „łodzi”, czy ilość jedzenia w „schronie”, tak aby nie zginęli wszyscy w nim przebywający. Osobista wygoda wcześniejszych pasaŜerów „łodzi”, czy mieszkańców „schronu”, na którą powołują się często przeciwnicy nieograniczonego przyjmowania uchodźców, nie powinna mieć natomiast znaczenia71. Z drugiej strony istnieje załoŜenie ex gratia, Ŝe państwa są rodzajem klubów, które mają prawo dobierać swoich członków. Ubiegający się o członkostwo uchodźcy mogą przedstawiać powody ich przejęcia, powoływać się na pokrewieństwo polityczne (narodowe, kulturowe) z dotychczasowymi członkami, ale ci nie muszą ich przyjąć72. Nadal teŜ funkcjonuje (choć ograniczona) tradycyjna zasada suwerenności państw, która przyznaje prawo do uszczelniania własnych granic, taktowanie ich jako „naturalne” i „święte”. Podobnie jak i ta zasada, Ŝe inne państwa nie mogą interweniować w ich sprawy wewnętrzne, a obywatele danego państwa podlegają wyłącznie jego jurysdykcji. W praktyce polityka wobec uchodźców w róŜnych państwach zachodnich szuka zazwyczaj kompromisu między tymi dwoma podejściami, popadając nieraz w sprzeczności. Istnieje przede wszystkim zaleŜność między kontrolą granic i swobodą innych rodzajów migracji, a liczbą osób ubiegających się o azyl. Im więcej utrudnień i ograniczeń w migracjach międzynarodowych, tym większy wzrost liczby osób ubiegających się o status uchodźcy, która dla wielu pozostaje jedyną furtką dającą nadzieję na legalizację pobytu w państwach rozwiniętych. Im więcej jednak poszukujących azylu, tym bardziej utrudniony jest do niego dostęp, aŜ po odsyłanie ubiegających się o ochronę międzynarodową z powrotem do krajów pochodzenia. ZaleŜy to w duŜym stopniu od sytuacji na rynku pracy w krajach przyjmujących. Znaczenie ma takŜe samo pochodzenie uchodźców oraz ich ideologiczne afiliacje, a więc czynniki, które z zasady nie powinny być brane pod uwagę przy rozpatrywaniu ich wniosków. W okresie 1956 – 1989 uchodźcy pochodzący z krajów Europy
P. i R. Singer, The Ethics of Refugee Policy, w: Open Borders? Closed Societies? The Ethical and Political Issues, ed. M. Gibney, London 1998, s. 111–129. 71 J. Crisp (ed.), Uchodźcy świata 1997-1998. Wyzwania humanitarne, UNHCR - Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1998, s. 183-225. 72 P. i R. Singer, The Ethics of Refugee Policy … .
70

32 Wschodniej wywodzący się z tego samego kręgu kulturowego, łatwiej przechodzili procedury azylowe niŜ uchodźcy „kolorowi” z krajów Trzeciego Świata. Mieli oni przynajmniej na początku wyraźne preferencje nad uchodźcami pochodzącymi z krajów rządzonych przez równie represyjne dyktatury, ale nie związane bezpośrednio z blokiem komunistycznym. Dobrym przykładem jest tu polityka wobec uchodźców w Stanach Zjednoczonych. Państwo to do 1980 r. definiowało uchodźcę jako osobę uciekającą przed komunizmem lub z krajów Bliskiego Wschodu, a polityka ich przyjmowania była prawie całkiem podporządkowana interesom polityki zagranicznej. Dla uciekinierów z Kuby, Wietnamu czy np. śydów z ZSRR, drzwi były szeroko otwarte, ale juŜ nie dla tych, którzy uciekali przed rządami, które popierały USA, jak np. Haiti, Salwadoru, czy Gwatemali. Nawet jednak i w stosunku do uchodźców „uprzywilejowanych” polityka ta uległa zmianie, gdy ich liczba okazała się za duŜa i pojawiły się problemy z ich integracją. Do takich sytuacji dochodziło zwłaszcza wtedy, gdy rząd Wietnamu, nie mogąc rozwiązać w inny sposób problemów związanych z przeludnieniem, bezrobociem, czy chcąc po prostu pozbyć się z kraju rzeszy osób niezadowolonych, dopuszczał masowe ucieczki swoich obywateli za granicę. W przypadku Wietnamczyków ich exodus przez morze na łodziach (tzw. boat people) do krajów Azji Południowo-Wschodniej trwał nieprzerwanie od 1978 do 1989 r. UNHCR nadawał im w obozach dla uchodźców w tych krajach status uchodźcy na zasadzie prima facie i odsyłał do USA lub innych krajów zachodnich, które ich początkowo chętnie przyjmowały. W ten sposób Stany Zjednoczone i inne kraje zachodnie przyjęły ok. 3 mln uchodźców z Indochin. Problemy z integracją tak wielkiej liczby imigrantów spowodowały jednak zniechęcenie do przyjmowania kolejnych rzesz uciekinierów z tego regionu. W końcu takŜe państwa ASEAN (Indonezja, Malezja, Filipiny, Singapur i Tajlandia) odmówiły dalszego pośredniczenia w ich przepływie. Spowodowało to zawarcie porozumienia znanego pod nazwą „Powszechnego Planu Działania” na konferencji międzynarodowej w 1989 r. z udziałem USA, krajów ASEAN i Wietnamu. Przyjęto na niej m.in. wprowadzenie regionalnych procedur określania statusu uchodźcy i zawracania wszystkich, których wnioski zostały odrzucone. Władze Wietnamu zobowiązały się natomiast do zapobiegania nielegalnym ucieczkom i przyjmowania z powrotem tych, których zawracano. W ten sposób szybko i skutecznie zlikwidowano zjawisko boat people. Podobną strategię zastosowano, aby skończyć z masowymi ucieczkami Kubańczyków. Nasiliły się one od 1980 r., kiedy to Fidel Castro umoŜliwił ucieczkę 125 tys. swoich obywateli, w tym takŜe wielu przestępcom pospolitym i pacjentom szpitali psychiatrycznych (znana pod nazwą Mariel boatlift). Początkowo wszyscy otrzymywali azyl, gdy jednak ich

33 liczba przekroczyła granicę tolerancji, władze USA zdecydowały się na zatrzymywanie ich na morzu i przetrzymywanie w bazie marynarki wojennej w Guantánamo. W 1994 r. podpisały zaś porozumienie z Kubą, zgodnie z którym państwo to powróciło do rygorystycznej polityki kontroli swych granic. Państwa europejskie, aby ograniczyć u siebie liczbę imigrantów i uchodźców podąŜyły w latach dziewięćdziesiątych XX wieku zbliŜoną drogą73. Powojenne polityki proimigracyjne krajów europejskich od czasu kryzysu naftowego w 1973 r. zaczęły powoli być zastępowane polityką zwiększonej selekcji imigrantów i budowania barier. W procesie integracji europejskiej została ona jeszcze zaostrzona. Bariery budowano stopniowo, np. poprzez ograniczenia prawa do łączenia rodzin (1986 Jednolity Akt Europejski). W Konwencji z Schengen (1990) uznano, Ŝe aby pozwolić na swobodne poruszanie się wewnątrz Unii, konieczne jest wzmocnienie jej granic zewnętrznych. Wprowadzono wspólną politykę wizową i sankcje dla przewoźników przewoŜących pasaŜerów bez odpowiednich dokumentów. Skutkiem blokowania innych dróg legalnej migracji było zwiększenie presji na system przyznawania azylu. To z kolei spowodowało, szczególnie po kryzysie azylowym pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku związanym z falą ucieczek z krajów Europy Wschodniej, wprowadzenie w nim kolejnych ograniczeń. Pojawiła się w niektórych państwach koncepcja, wykorzystywana w trakcie procedur uchodźczych, Ŝe czynnikiem prześladującym moŜe być tylko państwo, a więc prawa do azylu nie mają uchodźcy powołujący się na prześladowania ze strony czynników niepaństwowych. Stworzono na lotniskach międzynarodowych tzw. strefy tranzytowe dla azylantów, które uznano za nie naleŜące do terytoriów danych państw, na których się znajdują, co oznaczało brak moŜliwości ubiegania się w tych strefach o azyl. Dla odmowy przyznania azylu wykorzystywano teŜ koncepcję tzw. alternatywy „ucieczki wewnętrznej” i „regionalizacji”74. Wprowadzono wspólne kryteria w UE, dąŜąc do likwidacji takich zjawisk, jak „uchodźcy na orbicie75”, „targi azylowe76” czy „turystyka azylowa77” (Konwencja dublińska, 1990 i 2003). Podkreślono granicę między legalnymi a nielegalnymi imigrantami (Traktat z
A. Weinar, Europeizacja polskiej polityki wobec cudzoziemców 1990–2003, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2006, s. 71-78. 74 Pierwszy z tych instrumentów zakłada, Ŝe osoba obawiająca się prześladowania powinna najpierw próbować znaleźć ochronę w innej części własnego kraju. Drugi, Ŝe jeŜeli jest to niemoŜliwe, to powinna szukać schronienia w bliskim jego sąsiedztwie – A. Florczak, Uchodźcy w Polsce. Między humanitaryzmem a pragmatyzmem, Toruń 2003, s. 72. 75 „Uchodźcy na orbicie” – zjawisko polegające na tym, Ŝe władze danego państwa uznawały się za niekompetentne do rozpatrzenia wniosku określonego uchodźcy i przekazywały go drugiemu państwu, które przyjmowały tę samą postawę, przekazując go następnemu itd. 76 „Targi azylowe” – określenie to odnosi się do zachowania niektórych poszukiwaczy azylu składających wniosek o status uchodźcy w kilku krajach w celu zwiększenia swoich szans na decyzję pozytywną. 77 „Turystyka azylowa” – zjawisko wykorzystywania procedur azylowych przez niektórych młodych ludzi w celu darmowego pobytu i zwiedzania róŜnych krajów europejskich.
73

34 Maastricht, 1992), a w celu wprowadzenia przyśpieszonych procedur wprowadzono pojęcia „bezpiecznych krajów pochodzenia” i „bezpiecznych krajów trzecich” (przez które odbywa się tranzyt uchodźców)78 oraz zdefiniowano pojęcie „wyraźnie nieuzasadnionych wniosków o azyl” (Rezolucje londyńskie, 1992). Wreszcie wezwano do opracowania wspólnej polityki migracyjnej i azylowej (Traktat Amsterdamski, 1997). Pojawiła się koncepcja „Europy twierdzy”, a nawet propozycje przeniesienia procedur uchodźczych na terytorium państw graniczących z krajami Unii, np. Maroka, czy Ukrainy79. Stąd juŜ dzisiaj dla wielu uchodźców z Afryki subsaharyjskiej granica Unii w praktyce zaczyna się na Saharze, gdyŜ władze Algierii i Maroka za pieniądze Unii wyłapują nielegalnych imigrantów podąŜających w kierunku Europy. Wszystkie wspomniane praktyki mające na celu niedopuszczanie do złoŜenia przez zainteresowanych wniosku o status uchodźcy nazwano „eksportowaniem granicy”. Mimo wielu protestów ze strony działaczy humanitarnych w praktyce są akceptowane przez UNHCR.

2.4. Ochrona uchodźców – między humanitaryzmem a ksenofobią MoŜna postawić pytanie, na ile wspomniane kroki restrykcyjne były uzasadnione? Ograniczenia te wprowadzono, mimo przywiązania krajów zachodnich do idei praw człowieka oraz instytucji azylu, w obawie przed zalewem słabo integrujących się „kolorowych” imigrantów. W dyskursie publicznym pojawiły się obrazy „uchodźcy-oszusta”, który naduŜywa procedur, imigrantów jako „nowych barbarzyńców” i „rzeczy nie na swoim miejscu”, a takŜe ludzi „nieczystych” lub nawet „ludzkich ścieków”. Wynikały one z ksenofobicznych obaw społeczeństw krajów przyjmujących przed międzynarodową przestępczością, terroryzmem, kryminalizacją diaspor imigranckich, wzrostem nastrojów nacjonalistycznych oraz ogólnej niechęci wobec obcych80. Wyrazem tego jest choćby koncepcja „Europy twierdzy”, która pojawiła się po podpisaniu Traktatu Amsterdamskiego. Terytorium unijne po raz pierwszy zostało określone w nim mianem „obszaru wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości”. Ale, aby nim się takie stało, to potrzebę walki z nielegalną imigracją uznano za równie waŜną, jak potrzebę walki z ksenofobią, czy rasizmem. MoŜna zapytać, czy te potrzeby nie znoszą się nawzajem? W dokumentach unijnych mowa jest wprawdzie o „absolutnym poszanowaniu prawa do
B. Mikołajczyk, Zasada niewydalania uchodźców a pojęcie “kraju bezpiecznego”, “Państwo i Prawo” 1997, nr 3. 79 I. Oleksiewicz, Uchodźcy w Unii Europejskiej. Aspekty prawne i polityczne, Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz-Rzeszów 2006, s. 88-139. 80 P. Hassner, Koniec pewników. Eseje o wojnie, pokoju i przemocy, przeł. M. Ochab, Fundacja im. Stefana Batorego i Wydawnictwo Sic!, Warszawa 2002, s. 109 – 131.
78

35 szukania azylu” (Rada Europy w Tampere, 1999)81, o tym, Ŝe dla „prawdziwych uchodźców” i legalnych imigrantów bramy twierdzy pozostają zawsze szeroko otwarte, ale kto dziś jest „prawdziwym uchodźcą”? Czy aby pojęcie to nie jest dziś tylko rodzajem figury retorycznej w zachodnim dyskursie na temat praw człowieka, albo konstruktem kulturowym, mającym uspokoić wyrzuty sumienia wynikające z obojętności społeczności międzynarodowej? Odpowiedź, Ŝe uchodźcą jest ten, kto spełnia warunki Konwencji Genewskiej z 1951 r., na pewno nie jest odpowiedzią ostateczną. Uzasadnione jest pytanie, kto dziś właściwie spełnia te warunki? Zapewne tylko niewielki odsetek z ogółu ubiegających się (być moŜe nawet duŜo mniejszy niŜ liczba osób, którym status uchodźcy przyznano), nieliczne osoby zaangaŜowane politycznie, które rzeczywiście naraziły się władzom swojego kraju i faktycznie groziły im prześladowania. Zazwyczaj są to osoby na tyle znane w swoich krajach, Ŝe sprawdzenie ich oświadczeń nie sprawia większych trudności. Jednak na pewno tych warunków nie spełniają te tłumy bezdomnych ubiegających się o azyl w krajach Zachodu. Czy to znaczy, Ŝe nazwanie ich uchodźcami będzie zawsze całkowicie bezzasadne? Często są oni rzeczywistymi przeciwnikami rządów w swoich krajach pochodzenia, obarczając ich winą np. za swoją sytuację Ŝyciową (ekonomiczną), w której się znajdują. Problem w tym, Ŝe władze tych krajów najczęściej nic nie wiedzą o ich osobistych pretensjach i nie zamierzają wcale ich prześladować. Część ubiegających się powołuje się na rozmaite ograniczenia, które istnieją w ich krajach, najczęściej uwarunkowane kulturowo (np. zakaz spoŜywania alkoholu lub słuchania muzyki zachodniej w Iranie), które dotycząc wszystkich obywateli danego państwa, nie mają charakteru prześladowań indywidualnych, ani nawet dyskryminacji określonych grup społecznych. Nie są więc równieŜ prześladowaniem w rozumieniu Konwencji Genewskiej82. Większość poszukujących azylu to jednak tzw. uciekinierzy wojenni. I oni takŜe nie mogą powołać się na osobiste prześladowania. Choć z drugiej strony jest oczywiste, Ŝe wojna, która toczy się w ich kraju, stwarza zagroŜenia dla Ŝycia, zdrowia i mienia kaŜdego, kto pochodzi z terenu, na którym toczą się walki zbrojne. Istnienie Konwencji z 1951 r. i określonych standardów traktowania uchodźców na Zachodzie, w tym rozbudowanej tam pomocy socjalnej, tworzy unikalną dla nich wszystkich i ich rodzin szansę nie tylko

I. Oleksiewicz, Uchodźcy w Unii Europejskiej...,s. 241-259. Sama dyskryminacja takŜe rzadko bywa uznana za prześladowanie, jeśli nie zachodzi sytuacja tzw. kumulacji czynników (stan zagroŜenia w umyśle i ogólna sytuacja w kraju). Prześladowaniem nie jest równieŜ świadome łamanie przepisów prawa wewnętrznego w określonych krajach, nawet jeśli są one sprzeczne z zachodnimi standardami prawa, jak np. prawo muzułmańskie przewidujące m.in. karę chłosty. Podobnie do powodów uzasadniających przyznanie statusu uchodźcy nie naleŜy obawa przed karą za czyny sprzeczne z celami i zasadami Narodów Zjednoczonych, jak np. zbrodnie wojenne, czyny kryminalne czy akty terroru. Tak samo jak niechęć do słuŜby wojskowej i obawa przed walką (Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy, UNHCR, Genewa 1992).
82

81

. Gorzej jednak. są obecnie przewaŜnie „hybrydą”. gdy poznamy je poza oficjalnymi procedurami. kierując się wiedzą na temat kraju pochodzenia i spójnością relacji wnioskodawcy. Wieruszewski. na jakich opiera się system azylowy. „Z obcej ziemi” 2001. 8-11. z grubsza określić stopień jego wiarygodności i w zaleŜności od tego przyjąć. Ŝe stwierdzone wątpliwości działają na korzyść lub przeciw ubiegającemu się. w oczach urzędników oświadczenia ubiegających się o status uchodźcy okazują się niewiarygodne. s. R. ale ustalenia dokonywane podczas prowadzonych postępowań najczęściej nie potwierdzają ich relacji83. 2. Ŝe realnie istniejący poszukiwacze azylu. nr 13. naduŜywającego lub teŜ instrumentalnie traktującego postępowanie azylowe? Urzędnicy prowadzący postępowania nie mają przecieŜ instrumentów pozwalających na odkrycie pełnej prawdy o uchodźcy. ale równieŜ poprawy warunków Ŝyciowych. historii. 260. kultury. Ŝe przez to są mniej dramatyczne. są często zupełnie inne niŜ te.5. Osoby ubiegające się o status uchodźcy.. Ich prawdziwe historie. ubiegający się o status uchodźcy dostosowują swoje historie do oczekiwań urzędników. czy pragnienie studiowania. B. Współczesne uchodźstwo oraz jego ochrona – pytania o istotę zjawiska W powyŜszym kontekście moŜna zapytać takŜe. która miała zmusić ich do jego opuszczenia. jak np. s. są w stanie odkryć rzeczywiste historie uchodźców? Czy nie popełniają oni błędów. Kiedy w dodatku w ich relacjach pojawiają się waŜne względy ekonomiczne. lub teŜ sposobu wyjazdu i przebytej drogi bywają takŜe niezgodne z istniejącą wiedzą obiektywną na ten temat. To ostatnie zdarza się obecnie znacznie częściej. obawy przed prześladowaniem nieuzasadnione. a wniosek o status uchodźcy często całkowicie bezzasadny84. co nie oznacza tym samym. Znając zasady. tworząc zbyt często profil ubiegającego się jako oszusta. . Podawane przez nich informacje na temat geografii. Wnioskodawcy z reguły nie przedstawiają Ŝadnych dokumentów stwierdzających ich toŜsamość i obywatelstwo. a nie wyobraŜeniowi z dyskursu idealistycznie nastawionych zachodnich elit. Ŝe nie wykazują się znajomością sytuacji politycznej w ich kraju pochodzenia. czy procedury. brak pracy i perspektyw Ŝyciowych. kiedy relacje ubiegającego się o status uchodźcy nie pasują do jej klarownej definicji. Urzędnicy mogą tylko. Konwencja Genewska nie daje im jednak duŜego wyboru. A w konsekwencji potwierdzić jego status uchodźcy lub zaprzeczyć mu.. syntezą uchodźstwa i to raczej tego 83 84 Zob. a opowiadane przez nich historie są sprzeczne wewnętrznie. Kiedy okazuje się.36 zapewnienia im osobistego bezpieczeństwa. którymi posługują się urzędnicy imigracyjni. Konwencja genewska i prawa człowieka. Mikołajczyk. które są przekazywane urzędnikom.

w których istnieją lepsze warunki Ŝycia) są w stanie wytrącić go z tej naturalnej sytuacji. Patrz: E. Loescher. ale obejmująca wszystkich potrzebujących bez dokonywania między nimi selekcji? Na zasadzie prima facie. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę faktyczne róŜnice pomiędzy uchodźcami „konwencyjnymi” a – dajmy na to – Patrz: G. czy Somalii. The Laws of Migration. gdy tworzono definicję uchodźcy zawartą w Konwencji Genewskiej z 1951 r. uchodźcy z Europy Wschodniej byli bardziej uchodźcami niŜ obecni przybysze z róŜnych krajów Azji i Afryki? Czy uciekinierzy z Węgier z 1956 r. Sudanu. jak obecni azylanci. nr 52. Według teorii E. 241–305 oraz 1885. 177. a z drugiej strony „przyciągających” (informacja o krajach. s. Ŝe człowiek jest istotą osiadłą. Dziś wśród ubiegających się o azyl miejsce imigrantów z krajów komunistycznych zajęli przewaŜnie uciekinierzy z krajów. tak jak kiedyś obejmowano wszystkich uciekinierów przed komunizmem? Choćby miała to być tylko „ochrona uzupełniająca”. to wykorzystywano tę okoliczność jako dodatkowy dowód w sprawie.. Kierowano się interesem politycznym. jak w latach 1956. The Perilous Path. a jeśli w dodatku było to w okresie kryzysów. którego przy rozpatrywaniu wniosków obecnych uchodźców z Somalii. s. Ŝe zjawisko „dobrowolnej migracji” w ogóle nie istnieje86. Uchodźcy z Węgier lub Polski stanowili takie same połączenie róŜnych motywacji i uwarunkowań politycznych. klęski głodu. gdyby ochroną międzynarodową objąć wszystkie osoby uciekające z rejonów konfliktów zbrojnych. a tym drugim w najlepszym wypadku bardzo wybiórczo? Odpowiedź jest dość oczywista. 86 85 .. prześladowania). nr 48. Afganistanu. Wychodząc od klasycznych teorii migracyjnych bazujących na załoŜeniu. Czy w takim razie w czasach. 167–235. bez większego zagłębiania się w sprawy. Przedstawione zaś przez nich historie okazują się raczej nawiązywać do mitologii eskapologicznej niŜ opierać się na faktach. The UNHCR and World Politics.. choć nie przyznawały tego otwarcie. W rzeczywistości państwa zachodnie. w których toczą się wojny. ekonomicznych i całkiem osobistych. nadawały im status uchodźcy na zasadzie domniemania. które i tak urzędnikom jest trudno poznać? Idąc dalej moŜna by zapytać oczywiście i o pozostałych migrantów. „Journal of the Rojal Statistical Society” 1889. Czechosłowacji z 1968 r. Ravenstein. Czy nie byłoby więc bardziej sprawiedliwie. Ravensteina człowiek jest z natury istotą osiadłą i tylko zespół dostatecznie silnie działających na niego czynników „wypychających” (wojny. nie moŜna uniknąć refleksji. Oxford University Press 2001. Ŝe pochodzili z krajów komunistycznych.37 wojennego niŜ politycznego. 1968 czy 1980. Kuby Fidela Castro. a głoszone hasła o prawach człowieka tutaj zupełnie nie wystarczają85. Wystarczył im wtedy fakt. s. czy Sudanu brakuje. czy i oni nie mają prawa do osiedlania się w wybranym przez siebie kraju. w rodzaju „statusu humanitarnego”. choć trochę bardziej odpowiadali genewskiej definicji uchodźcy niŜ współcześni uciekinierzy z Czeczenii. czy Polski generała Jaruzelskiego po stanie wojennym. Ŝe tym pierwszym gremialnie przyznawano ten status.

Czy hipotetyczna „łódź ratunkowa”. niŜ jest to w stanie znieść w swym altruizmie i współczuciu dla uchodźców większość społeczeństwa. czy do „stołu dla zamoŜnych” będzie o wiele za duŜo. a nawet wymaga w określonych sytuacjach postaw altruistycznych. a pozostali juŜ nie? Gdy odpowiemy na to pytanie pozytywnie i stwierdzimy. M. ale raczej o jakość tego Ŝycia. Warszawa 2000. Wstydliwa jednak dlatego. to nadal pozostaje pytanie. Ŝe niestety ma to znaczenie. przez które przechodzą chętni do zachodniego raju.38 migrantami „ekologicznymi”. s. gdyŜ często nie chodzi o ocalenie Ŝycia i zdrowia. co się dzieje w kraju. W wielu przypadkach problemem jest tylko dostęp do „stołu dla zamoŜnych”. Stąd balansowanie między humanitaryzmem a pewną dozą stosowanej ksenofobii i hipokryzji ma zapewnioną przyszłość. Ŝe przyjęcie ich wszystkich byłoby bardziej sprawiedliwe niŜ dotychczasowe rozwiązania. Przy czym naleŜy podkreślić. gdy państwa tracą znaczną część swej zdolności do kontrolowania własnych granic. Ŝe tych kandydatów do „łodzi ratunkowej”. Człowiek jest bowiem zwierzęciem egoistycznym z natury. Ucho to przy pomocy dodatkowych kruczków prawnych i stosownej ich interpretacji jest zawęŜane lub poszerzane nie tyle w zaleŜności od faktycznego zapotrzebowania na pomoc i ochronę międzynarodową. Socjobiologia. Siemiński. Brak przyjęcia zawsze wzbudzało krytykę. i indywidualne procedury uchodźcze w państwach zachodnich pełnią dziś funkcję „ucha igielnego”. przeł. Często więc znajdowało się dla rozbitków jakieś miejsce w tej „łodzi”. Zysk i S-ka. własnej suwerenności. W warunkach współczesnych procesów globalizacyjnych. nawet jeśli nie jest pełna. ale raczej od aktualnych uwarunkowań społecznych. jak zauwaŜają to nie tylko socjobiolodzy. moŜna niestety z góry przewidzieć. ale mamy je takŜe zapisane w genach. O. gospodarczych i politycznych oraz potrzeb państw. Konwencja Genewska z 1951 r. to i tak pozostaje niewygodne pytanie o ich liczbę. 74. . które ich 87 E. która to metafora jest często bardziej realistyczna. Wilson. Egoistyczna natura człowieka dopuszcza jednak. panowania nad tym. choćby ze względu na moŜliwość odwzajemnienia tej pomocy w przyszłości87. jak potwierdzają to choćby losy rozbitków z Titanica. z powodu współczucia. czy ekonomicznymi. dlaczego tylko ci pierwsi zasługują na pomoc i ochronę międzynarodową po przekroczeniu granic swych państw. Ŝe metafora „łodzi” czy „schronu” nie zawsze będzie słuszna. Ŝe współczucie dla bliźnich poszkodowanych przez los nie jest wyłącznie uwarunkowane kulturowo czy religijnie. czy tylko z uwagi na spodziewane korzyści wynikające z tego gestu. to czy wygoda ich dotychczasowych pasaŜerów w ogóle nie powinna być brana pod uwagę? Wstydliwa odpowiedź brzmi.

Ŝe uchodźcy to źli ludzie [WF3. Ŝe społeczność międzynarodowa ponownie stanie się zupełnie bezbronna wobec masowych prześladowań i zbrodni dokonywanych w niektórych krajach? Wspomniane w tej części rozdziału problemy rozumienia pojęcia „uchodźcy” oraz zasad jego ochrony widać dobrze w wybranych wypowiedziach naszych badanych (patrz „Rozumienie pojęcia <uchodźcy>”). my mówimy: bo uchodźcy. Ŝe miałem problemy ekonomiczne i przyjechałem tu. Myślą. Ŝeby sobie poprawić Ŝycie. 2. bo jeŜeli najbogatsze kraje świata mogą zawracać uchodźców.. a ja nie jestem szczęśliwy z tego. Napisane są one suchym językiem urzędowym.Afryka 1 i 2]. biją te swoje kobiety. Ŝe to jest coś w rodzaju emigracji zarobkowej. tylko by bez przerwy nowe dzieci robili. Niektórzy przypisują mi inne powody pobytu w Polsce. Ŝe jestem uchodźcą. 6. to tym bardziej mogą to uczynić i te biedniejsze. W politykę tą wpisuje się oczywiście i UNHCR. którego my jesteśmy pracownikami [WF1. Nie mają pełnej definicji uchodźcy. dzieci nie pilnują. Myślą. Jeszcze jedna sprawa dotycząca obawy przed uchodźcami. MoŜe to wynikać z faktu. jak deklaruje? 88 . Nie wiedzą. albo turysta. a zapominają. Antropologia a studia nad uchodźcami DuŜa część literatury na temat uchodźców ma cechy charakterystyczne dla raportów napisanych na zamówienie urzędów imigracyjnych lub organizacji pozarządowych. całego tego instrumentu prawnego i instrumentu ochrony międzynarodowej.] my po kilkudziesięciu takich przypadkach.39 przyjmują. który jako organizacja międzynarodowa zdaje się w całości na wytyczne państw 88 donatorów tej organizacji przyjmujących wyselekcjonowanych uchodźców . co to znaczy być uchodźcą i myślą. zawierają Nie jest celem autorów przedstawianie w tej ksiąŜce roli UNHCR w światowym systemie przyjmowania uchodźców. Ŝe to jest studenta. Ŝe mała część wszystkich obcokrajowców w Polsce to uchodźcy. albo pracownik jakiejś zagranicznej firmy. Wyznacza pewne standardy przejmowane przez innych.NGOs3] . którzy nie potrafili się dostosować do swojego społeczeństwa. MoŜna jednak zadać pytanie czy jest ona faktycznie tak apolityczna. próba ograniczenia w ten sposób globalizacji zjawiska. Czy jednak tego typu polityka nie spowoduje. Sprowadzenia systemu ochrony uchodźców do niezbędnego minimum. brudasy. Stąd celem współczesnej polityki wobec uchodźców w krajach najbogatszych wydaje się nie tyle chęć ochrony wszystkich zagroŜonych przed prześladowaniami.. strasznie łatwo się idzie w generalizacje i gubi się indywidualny przypadek. nasycone licznymi danymi liczbowymi. co z uwagi na uwarunkowania wewnętrzne. Ŝe są kraje gdzie toczy się wojna i ktoś musiał uciekać z własnego kraju [WF3. Rozumienie pojęcia „uchodźcy”: Polacy zapomnieli. Myślą. który jest istotą w ogóle całej tej procedury ochrony. Gdy widzą czarnych ludzi to myślą. to wszyscy oszukują. o co naprawdę chodzi. Ŝe to są ludzie chorzy.Afryka 2] [.

dokumentowania i interpretacji róŜnic kulturowych. s. s. Ŝe badania antropologiczne zajmują dziś jedną z czołowych pozycji w studiach nad uchodźcami95. s. Reflection on Exile and Other Literary and Cultural Essays. Kaplan. 94 O „studiach nad uchodźcami” zaczęto mówić w krajach zachodnich dopiero od początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. „Diaspora”. Refugee Research Methodologies: Consolidation and Transformation of a Field. przyjmując lub wprowadzając opozycję pochodzenia i wygnania93. Voutira. socjologię i psychologię. E. 90 E. banitom. s. Miało to związek z publikacją specjalnego wydania „International Migration Review” w 1981 r. 57–78. 1994. moŜe stanowić dla antropologicznych studiów nad uchodźstwem cenne źródło lub być dodatkową inspiracją. Said. Citizens of Humanity: Internationalism and the Imagined Community of Nations. z więzień i obozów koncentracyjnych. Antropologia takŜe. E. Anthropology and the Study of Refugees. jak „Journal of Refugee Studies” i „Journal of International Refugee Law”. 95 R. Harrell-Bond. Harvard 2002. Doná. Brak w nich jest na ogół refleksji antropologicznej nad zrozumieniem istoty uchodźstwa. Fifty Years of Refugee Studies: From Theory To Policy. 93 C. zatrudnienia. Zwykle wyprzedza ona „naukowe” doświadczenie antropologiczne. Poza urzędniczymi raportami oraz literaturą piękną moŜna juŜ dziś mówić o rozwijającym się kierunku studiów nad uchodźcami (refugee studies). Poza tym wyróŜniająca antropologię z innych nauk społecznych umiejętność pracy terenowej. 89 . „Polska Sztuka Ludowa – Konteksty” 1995. łączy literaturę wygnańczą i studia nad uchodźcami. Literatura ta. skłonna do idealizacji oraz romantyzacji wygnania. Immigration and Travel in Contemporary Autobiographical Writing. 91 O moŜliwościach wykorzystania literatury pięknej przez antropologów patrz: Z. rozumienia miejsca „obcego” w świecie sprawiła. Podejście antropologiczne polega zazwyczaj w nich na szczególnym akcentowaniu takich zjawisk. nr 3–4. szok kulturowy itp. jak prawo. poświęconego w całości uchodźstwu oraz z wprowadzeniem w 1982 r. jak kultura. bądź z nim antycypuje91. przesiedleńcom. „International Migration Review” 2001. bądź popularna poświęcona moŜe nie tyle zawsze uchodźcom w tym znaczeniu. Mit – literatura – antropologia kultury (wstęp do numeru). “Journal of Refugee Studies” 2007. 41–68. Często jest pisana przez nich samych. The Poetics of Displacement: Exile. W. silnie powiązanym takŜe z naukami społecznym. nr 3. Voutira. 163-171. jak stwierdziła Liisa Malkki92. o którym tu najczęściej mówimy. 4. Malkki. Na drugim krańcu znajduje się literatura piękna. 6-10. 92 L. s. E. nr 1. Rzadko odwołujące się do szerszych koncepcji migracyjnych lub kierunków w ramach nauk o kulturze i społeczeństwie89. toŜsamość. w tym takŜe z antropologią94. B. Black. G. którą Edward Said nazwał „ekstraterytorialną”90. co raczej rozmaitym uciekinierom. Benedyktowicz.H.40 oficjalne programy integracji. czy wygnańcom. czy teŜ repatriacji uchodźców. “Anthropology Today” 1992. nr 4. obecnie Oxford Refugee Studies Center). Dalszy rozwój tej dziedziny wiązał się z rozpoczęciem wydawania takich czasopism. nr 2. przez antropologa z Oxfordu Barbarę Harrell-Bond studiów nad uchodźstwem na tamtejszym uniwersytecie (Oxford Refugee Studies Program. mitologizująca historie ich ucieczek spod władzy róŜnych totalitaryzmów. Dziedzinę tę cechuje interdyscyplinarność obejmująca przede wszystkim takie nauki. Santa Cruz 1987.

Aguayo. New York 1989. Afryki i Ameryki Łacińskiej96. ofiarom klęsk głodu. Ch. jako wynik prześladowań określonych grup przez ich rządy. Ŝe muszą uciekać98. Ŝe pomimo tego. 96 . Specyfiką wielu tekstów antropologicznych o uchodźcach jest dystans wobec lub nawet brak zgody na definicję „uchodźcy” zawartą w Konwencji Genewskiej. Conflict an the Refugees Crisis in the Developing World. Aristide Zolberga. dotyczącymi ludzi zmuszonych do zmiany miejsca zamieszkania w wyniku np. która w dalszym ciągu wykluczając z uchodźców wszystkich tych. Wśród nich były teŜ takie. którzy są w pewien sposób sami odpowiedzialni za to. Ŝe pomija ona rozwiązania alternatywne. Escape from Violence. s. Suhrke. Ŝe róŜnice między nimi istnieją na poziomie instytucjonalnym (pierwsze są zjawiskiem o charakterze międzynarodowym. S. którym moŜna pomóc na miejscu. Suhrke. eds. Aguayo. Uchodźcy. jak np. Washington 2000. które pozwoliłyby nadać status uchodźcy tym. Zolberg. drugie – wewnętrznym danego państwa). jak i przesiedleńcy naraŜeni są na ryzyko zuboŜenia. Zaproponował on własną definicję uchodźcy. działacze polityczni. Dlatego.41 Pierwsze prace o uchodźcach pisane w latach osiemdziesiątych XX wieku z perspektywy antropologicznej podejmowały temat przyczyn uchodźstwa. budowy zbiorników wodnych. S. Experience of Resettlers and Refugees. prześladowane i dyskryminowane osoby naleŜące do róŜnych mniejszościowych grup społecznych. utraty zaufania do władz oraz są zmuszeni dokonać zbliŜonego wysiłku adaptacyjnego do nowych warunków. Ŝe mając ciągle znamiona definicji politycznej. lecz formę przystosowania się na gwałtowne zmiany społeczne zachodzące w róŜnych krajach Azji. Ma ona łączyć prześladowanych aktywistów zamieszanych w działania polityczne. Zolberg. demograficznej. 97 Risk and Reconstruction. jednocześnie znacznie ją poszerza. antropolodzy nie mogą jej przyjmować i tym samym legitymizować praktyk z nią związanych. łącząc go z antropologicznymi badaniami nad rozwojem w krajach rozwijających się. to w obu wypadkach występują zaskakująco podobne problemy. Escape from Violence. 31–32. pragną uniknąć marginalizacji. politycznej i historycznej. którzy potrzebują go bardziej niŜ np. nie tyle jako patologię. czy kulturowych oraz zupełnie przypadkowe ofiary przemocy z obszarów wojen i konfliktów zbrojnych. Zwracały uwagę. unika prostej opozycji „uchodźca – nie uchodźca”. zwłaszcza róŜnice między uchodźstwem a przymusowymi przesiedleniami. doświadczają podobnego rodzaju stresu. Zdaniem najbardziej znanego jej przeciwnika. które analizowały porównawczo róŜne rodzaje migracji przymusowych. Traktowały uchodźców jako część ich specyfiki. przedstawiając przyczyny uchodźstwa w szerszej perspektywie ekonomicznej. McDowell. Cernea. A.M. Conflict an the Refugees Crisis in the Developing World. czy innych programów rozwojowych97. Późniejsze prace unikały juŜ podobnych uproszczeń. M. A. ale A. 98 A. New York 1989. Jej zaletą ma być to.

jej zdaniem.H. za którą tak naprawdę kryją się ludzie o róŜnych historiach i doświadczeniach100. L. Barnard. przechodzący przez bolesną fazę liminalną102. Wskazywano jednak. przeł. 1967]. t. 1909]. Malkki. 24. 130.patrz: V. 101 A. Antropologia.42 tworzy kontinuum. w którym im większe jest nasilenie przemocy. 104 V. MoŜna Ibidem. Chrakteryzuje się ona stanem braku przypisania (wykluczenia). Biały. którzy są najpierw na etapie bolesnego wykluczania z dotychczasowego społeczeństwa. The Ritual Process: Structures and Anti-Structures. Obrzędy przejścia. ale juŜ do innego społeczeństwa. wskazując. Jedna z wybitniejszych badaczek nad uchodźcami wśród antropologów. Ŝe róŜnorodność czynników mających wpływ na to doświadczenie uniemoŜliwia stworzenie choćby najbardziej uogólnionej teorii uchodźstwa. Turner. Liisa Malkki. zwane „doświadczeniem uchodźczym”. etykieta. ZałoŜenie to legło u podstaw prób stworzenia teorii uchodźstwa. Uchodźcy dla antropologów są to więc przede wszystkim osoby ze statusem „obcego”. „Annual Review of Anthropology” 1995. 103 Według Turnera communitas jest „niestrukturalizowaną” sferą „struktury społecznej”. 102 Od łac. pobytem w ośrodku dla uchodźców). tylko jako figura prawna. przeł. Zarys teorii i historii. wejściem w administracyjne procedury uchodźcze. s. Badaczka wyraŜała w ten sposób swój sprzeciw wobec postrzegania uchodźcy jako grupy podobnych ludzi znajdujących się w tej samej sytuacji. Warszawa 2006 [org. którzy się tym terminem posługują. za: A. Refugees and Exile: From „Refugee Studies” to National Order of Things. London 1969. aby po ich przekroczeniu zostać ponownie włączonym. Las symboli. do czego Malkki odniosła się równie sceptycznie. tym bardziej jest ona uchodźcą99. Ŝe doświadczenie to obejmuje tych. będąc następnie zmuszonym do nie mniej trudnego przekraczania pewnych progów (związanych z ucieczką. limes oznaczającego „próg”. B. 495–523. im bardziej nie moŜna danej osobie pomóc na miejscu. Badacze. Termin „uchodźca” funkcjonuje w niej. s. Ów szczególny status (betwixt and between104) ma charakter nie tylko stanu psychologicznego. Większość antropologów unika raczej prawnych i politycznych definicji uchodźcy niŜ próbuje je zmienić. Kraków 2006 [org. którą Victor Turner nazwał communitas. s. Aspekty rytuałów u ludu Ndembu. a zarazem nie jest”103. 33. odrzuca jednak moŜliwość zbudowania w ten sposób nowej definicji. Innymi słowy jest to jeszcze jedna zbiorowość uczestnicząca w „rytuałach przejścia” według słynnej koncepcji Arnolda van Geneppa (rites de passage)101. Turner. w którym „czymś się jest. sprzeciwiają się zwykle traktowaniu uchodźstwa jako zjawiska tymczasowego i unikatowego. Stan ten moŜna sobie wyobrazić jako obszar. 100 99 . Dla wielu z nich „uchodźcy” to ogólnie rzecz biorąc grupa ludzi dzieląca to samo doświadczenie. w obrębie której przypisane jednostkom miejsca w hierarchii lub ich symbole zostają odwrócone . Warszawa 2006. ale równieŜ szczególnej sytuacji społecznej i ekonomicznej. S. z traumatycznymi nierzadko doświadczeniami z przeszłości. Szymański. PIW. van Gennep.

Uchodźcy są więc w sytuacji. Emanuel Marx109 i Liisa Malkki110. zarazem są zmuszeni dostosować się do radykalnie odmiennych warunków społecznych i materialnych w kraju przyjmującym.H. w których przebywali. 105 . „Practical Anthropology” 1960. 107 R. 320–330. Universistas. Kolejnym krokiem jest podjęcie próby adaptacji do otoczenia i integracji z miejscową społecznością zakończone uzyskaniem zezwolenia na pobyt stały. poprzez trudy wędrówki i pokonywania na szlaku do wolności rozmaitych przeszkód. braku niezaleŜności i nieszczęścia. wyodrębniali etapy rozpoczynające się od odczuwania silnej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia i podjęcia decyzji o ucieczce. w praktyce przejawiało się w braku rozpoznania indywidualnych potrzeb kaŜdego z nich. Who Protects the Human Rights of Refugees?. M. w której będąc w okresie „szoku posturazowego” wynikającego z ich przeŜyć w kraju pochodzenia. Konstrukt „doświadczenia uchodźczego” prowadził często do zbyt daleko idących generalizacji i uogólnień. „Journal of Refugee Studies” 1990. B. Kraków 2007. Stein. nr 1. Zetter. nr 1–2. s. 106 S. a więc głównie w obozach dla uchodźców. 189–203. 108 R. Keller. wynikającego z rozpoczęcia długotrwałego procesu adaptacji105. bezdomności. The Social World of Refugees: a Conceptual Framework. The Refugee Experience: Defining the Parameters of a Field of Study. Opisywane w ten sposób „doświadczenie uchodźcze” stało się jednym z częściej podejmowanych przez antropologów tematów. s. Przykładem tego typu ujęcia są studia Stephena Kellera i Barry Steina106. 177–182) – zob. s.43 go określić równieŜ jako okres tzw. Z etykietą „uchodźcy” wiązało się takŜe przypisanie mu pewnej bezradności. s. Refugees and Exile… . „International Migrantion Review” 2001. Delhi 1975. Uprooting and Social Change: The Role of Refugees in Development. 495–523. kulturę. bezbronności. Wspomniani autorzy prowadząc badania porównawcze w historii uchodźców. 109 E. następnie pobyt w obozie dla uchodźców. nr 7. Przyczyny. zaczynał być spostrzegany jako pewna wspólnota. na co zwracali uwagę Roger Zetter108. charakterystyczną „naturę”. Uchodźcy stanowiąc inną kulturę mogli zacząć być badani w naturalny sposób dla antropologii (np. nr 1. ale zyskiwał on określoną toŜsamość. 1–6. w ujęciu funkcjonalnym lub strukturalnym) w miejscach. zmianą toŜsamości i otrzymaniem obywatelstwa nowego kraju. etnograficzne „plemię”. Dunbar-Ortiz. Refugees and Refugee Studies – a Label and an Agenda. nr 3. Malkki. Szok kulturowy. nawet prawie inną „rasą”107. „Africa Today”1987. B. przeciwdziałanie. konsekwencje.E. Człowiek stając się „uchodźcą”. Chutnik.N. szoku kulturowego. Harrell-Bond. Marx. 110 L. „Journal of Refugee Studies” 1988. Zwłaszcza przypisywanie uchodźcom swoistego typu psychologicznego. miało Twórcą pojęcia „szoku kulturowego” był amerykański antropolog misyjny Kalvero Oberg (Culture Shock: Adjustment to New Cultural Environment. aŜ do otrzymania statusu uchodźcy i zgody na osiedlenie się w kraju przyjmującym. Uchodźcę wyróŜniał nie tylko określony status prawny. s. stawał się w oczach antropologów członkiem osobnej grupy.

H. Jest to obecnie najbardziej popularna antropologiczna definicja uchodźcy. Ibidem. choć moŜe to być równocześnie wadą z powodu braku postawienia wyraźnej granicy między uchodźcami a pozostałymi rodzajami migrantów. 115 G. jak antropologowie widzą uchodźców. vol. Humanitarianism and Dehistoricization. Engineering Internment: Anthropologists and War Relocation Authority. ujawniając pewne schematy myślowe. O. których rezultatem jest właśnie takie. jak się one jawią rozmówcom przebywającym w obozach dla uchodźców114. Badaczka analizuje sposób. zdefiniowały uchodźców jako osoby. jaką antropologowie mieć powinni w programach pomocowych dla uchodźców111. Univeristy of Copenhagen 2002. w jaki sposób poszukiwacze azylu o nich opowiadają. Speechless Emissaries: Refugees. The Politics of Storytelling.in. nr 4. Ŝe badaniu antropologicznemu powinny podlegać nie tyle fakty. w jaki uchodźcy są przedstawiani w mediach. t. Sama zaś ukazuje juŜ nie tylko to. Barbara Harrel-Bond i Eftichia Voutira odwołując się ponownie do van Gennepa i Victora Turnera. nie tyle opowiadania uchodźców o dramatycznych sytuacjach i przeŜytych traumach. w stanie swoistej liminalności. Verdirame. „American Ethnologist” 1986. Transgression and Intersubjetivity. 114 M. B. Harrell-Bond. które „przeszły przez bolesny ryt separacji i do czasu dopóki nie zostaną włączeni jako obywatele do społeczeństwa kraju przyjmującego (lub nie powrócą do kraju pochodzenia) znajdują się w fazie przejściowej. s. „Cultural Anthropology” 1996. Konstrukt „doświadczenia uchodźczego” wszedł juŜ na stałe do antropologicznych studiów nad uchodźcami. New York. To z kolei skłaniało niektórych antropologów do krytykowania ogólnych załoŜeń oraz zachęcało do sprawdzenia roli. lecz to. ale w ogóle jak ich spostrzegają ludzie pracujący z uchodźcami w ramach róŜnego typu organizacji113. 113 L. ale równieŜ społeczny i ekonomiczny”115. Violence. Starn. Janus-Faced Humanitarianism.44 negatywne rezultaty w postaci braku adekwatności kierowanych do nich programów pomocowych. Museum Tusculanum Press. Malkki zwraca m. Malkki. Ten stan bycia pomiędzy moŜe mieć charakter nie tylko prawny czy psychologiczny. 11. Berghahn Books. 700–720. uwagę na studia Orina Starna nad amerykańskim urzędem zajmującym się przesiedleniami Japończyków – obywateli amerykańskich podczas II wojny światowej – przedstawiające. Oxford 2005 – DO SPRAWDZENIA. nr 3. a nie inne spostrzeganie uchodźców przez opinię publiczną. s. Jackson. 377–404. 112 111 . Rights in Exile. Za dopełnienie tych badań mogą uchodzić przemyślenia Michel Jackson prezentującej fenomenologiczny pogląd. 13. w jaki sposób antropologowie uŜywali „strukturalnofunkcjonalnych” modeli kultury do analizy przesiedleńców w obozach i w doradztwie urzędnikom112. Zaletą jej jest otwartość na moŜliwie róŜnorodne sytuacje.

Ŝe zostali nie dlatego tylko. mając wówczas pełną władzę nad tym. Interview with Barbara Harrell-Bond. Berghan Books. Ŝe uchodźcy w Ŝartobliwy sposób odgrywali swoje nowe toŜsamości i nowe strategie przeŜycia w obozowej strefie liminalnej. jak i przede wszystkim wtedy. gdy przystępują do pisania na ich temat. Pokazują zdehumanizowany świat uchodźców powstały w „ruchomym świecie poza historią i polityką”116. jeśli ksiąŜka miała być komunikatywna i interesująca dla zachodniego czytelnika. którzy pozostali? Sugerując. w: D. Postulują wreszcie. Poddają w wątpliwość dotychczasowy kierunek dyskursu prawno-człowieczego pytając. aby azylanci przestali być traktowani jako problem dla ekspertów. lecz aby byli traktowani w pełni podmiotowo i uczestniczyli na równoprawnych zasadach we wszelkich projektach ich dotyczących. co chcą o nich napisać. dlaczego nie słyszy się o polityce praw człowieka i o jej współczesnej kondycji? Szukają odpowiedzi na pytanie. jakie są konsekwencje nie bycia uchodźcą? Co to oznacza? Co z tymi. Oxford-New York 1998 117 Oczywiście antropolodzy spisujący dane autobiografie musieli dokonywać selekcji i kierować się własnymi kryteriami. Jeszcze innym sposobem podejścia do tematu były badania. aby sami antropolodzy nie „kolonizowali” uchodźców. co oni myślą i czego im potrzeba i której antropolodzy bardzo często próbowali być częścią. zabiegami koniecznymi. L. Indra (ed. To znaczy. jak np. metodę autobiograficzną. Ŝe nie byli prześladowani. koncepcją toŜsamości i etnicznością. zapewne dlatego. W celu pokazania „doświadczenia uchodźczego” wykorzystywano takŜe jeszcze inne metody. zarówno w trakcie prowadzenia badań. Refugees and Exile… . Indra. aby nie uŜywali wobec nich języka władzy. Ŝe lepiej wie. Engendering forced migration. The Life History o fan Ethiopian Refugee (1944–1991). Władzy. Barnes.45 Antropolodzy tacy jak Liisa Malkki. pokazując dzięki niej konteksty Ŝycia codziennego poszczególnych uchodźców117. gdzie jako metodę wykorzystał przedstawienia teatru amatorskiego. Pozwoliło im to na zadawanie nowych pytań zmuszających do refleksji nad obywatelstwem i narodowością.). Theory and practice. 118 Taddele Seyoum Teshale z pomocą W. które przeprowadził Dwight Conquergood w obozie dla uchodźców w Tajlandii. Malkki.L. pochodzeniem i ojczyzną. która przekonana jest zawsze. co jednak obniŜało jej walory naukowe. D. Sojour in the Fourth World. jak w przypadku innych opisywanych w niedawnej przeszłości kolonizowanych ludów. którzy nie uciekli za granicę. New York 1991. 116 . czy Doreen Indra pojmują uchodźstwo w podobnych kategoriach. nacjonalizmem i rasizmem. aby nie psuć wraŜenia autentyczności i wiarygodności tekstu. Dobrym przykładem moŜe być tu opowieść uchodźcy etiopskiego Taddele Seyoum Teshale spisana przez amerykańską antropolog Virginię Lee Barnes118. Zwracają oni obecnie szczególną uwagę na to.H. Tym bardziej Ŝe podobnie jak w innych przypadkach stosowania tej metody nie zawsze opracowujący daną autobiografię ujawniali skalę i zasady dokonanych przez siebie interwencji. jakie miał odnieść nieświadomy niczego czytelnik. w ten sposób.

Varieties of the Tamil Refugee Experience in Denmark and England. 2). Ŝe ekstremalne sytuacje nie muszą oznaczać załamania normalnego porządku rzeczy i mogą być badane metodami „antropologii wygodnej”125. a nie poprzez tworzenie nowego pola badawczego i próbę budowania „antropologii uchodźstwa”. których jednak rezultatem okazuje się tylko „wyuczona bezradność” podopiecznych duńskich samorządów i organizacji pozarządowych traktowanych przez nich przewaŜnie jak dzieci. Richmond 2001. 122 J. 1–2). Davis. idem. gdzie na ogół dostają oni tylko pobyt tolerowany i nie uczestniczą w Ŝadnych programach integracyjnych. nr 3 (t. 124 E. Ethnic Trajectories in Israel. 123 G. Ŝe uchodźcy powinni być badani przede wszystkim przy wykorzystaniu wiedzy i teorii juŜ istniejących. Interesująca pozostaje takŜe literatura nad róŜnorodnymi aspektami adaptacji w Izraelu uchodźców Ŝydowskich z Etiopii (Beta Izrael). Zdaniem autorki badania nad uchodźcami mogą być wbudowane w istniejące badania nad takimi zjawiskami. Abbink. The Anthropology of Suffering. nr 97. Herzog. Immigrants and Bureaucrats: Ethiopian in Israeli Absorption Center. The Ethiopian Jewish Exodus: Narratives of the Migration Journey to Israel 1977–1985. Schwartz. s. s. „Journal of Refugee Studies” 1992. Weingrod. Następnie porównuje je z sytuacją tamilskich uchodźców w Wielkiej Brytanii. Z drugiej strony zauwaŜa się. Kopenhagen 1993. jakie prowadziła Gadi Ben-Ezer123. Ogólnie rzecz biorąc tego typu antropologia z jednej strony nie jest „antropologią wygodną” zajmującą się np. London 2002. Wymienić tu moŜna studia dotyczące problemów integracji Michaela Ashkenazi i Alexa Weinroda120. wynikającymi ze zderzenia róŜnych norm społecznych. trwające często pięć lat lub dłuŜej. 149. Comparing the Bene Israel and Beta Israel Communities. M. 63–73. nr 5 (t. czy analizę Ester Hertzog postaw wobec urzędników izraelskich do etiopskich śydów124.46 Wielu antropologów zajęło się takŜe problemami adaptacji i integracji uchodźców w nowym środowisku. Steen. 125 J. Anorexia Nervosa or an Ethiopian Coping Style? Mind and Human Interaction?. Ethiopian Jewish Immigrants in Israel: the Homeland Postponed. dają sobie natomiast bardzo dobrze radę na brytyjskim rynku pracy. Ben-Ezer. Autorka opisuje bardzo rozwinięte i kosztowne duńskie programy integracyjne dla uznanych uchodźców. gdzie zyskali nawet miano „chłopców pani Thatcher”.B.G. Malkki podkreśla. „Anthropos” 2002. „Israeli Social Science Research”. Ashkenazi. Na wyróŜnienie zasługują tu badania Anny Belindy Steen wśród Tamilów w Danii i Wielkiej Brytanii119. Tany Schwarz121 i Jana Abbinka122. 120 119 . 121 T. New Brunswick 1987. jest „antropologią tragedii i cierpienia” zajmującą się konfliktami. organizacją społeczeństw i ich kulturą. jak: A. opisy migracji Beta Izrael z Etiopii do Sudanu i etno-psychologicznych studiów nad ich problemami psychicznymi w obozach dla uchodźców. A. The Ethiopian Jews and Israel. głodem i rewolucjami. New York 1999. W ramach studiów nad uchodźcami w antropologii wyróŜnić moŜna jeszcze kilka innych obszarów oraz kierunków badawczych.

transnacjonalizm. a takŜe jest ona waŜnym elementem antropologii postmodernistycznej w ramach dyskursu postkolonialnego. WiąŜą one często problem uchodźców z kryzysami w krajach rozwijających się. Suhrke. 129 M. 131 J. 132 A. 3–14. S. Doná. S. Godenker. 62–77. G.47 obywatelstwo. 43–59. Refugees and Exile: from „Refugee Studies” to National Order of things. The Dept Boomerang: How the Third World Dept Harms us all. czy teŜ studiów nad niektórymi aspektami globalizacji. „New Left Review” 1992. ale w rozumieniu przyjętym w L. Voutira. s. Aguayo. “Journal of Refugee Studies” 2007. Augé. s. 425–523. A. Malkki. Global Ethnoscapes: Notes and Queries for a Transnational Anthropology. aby zajmowali się oni uchodźcami. idem. NaleŜy przy tym zwrócić uwagę. P. 126 . New York 1989. a łączące się z naruszeniami dotychczasowej stabilizacji gospodarczej.126 Współcześnie tematyka uchodźcza pojawia się najczęściej w antropologii politycznej.E. nr 467. t. J. s. Z perspektywy rozwijającej się studiów nad globalizacją zwracają uwagę na badanie zglobalizowanych „nieprzestrzenii” obozów dla uchodźców129 i pomijane często polityczne aspekty zjawiska związane z ich napływem. za czym idą równieŜ środki finansowe. Imposing Aid: Emergency Assistance to Refugees. A. Rogge. „Annual Review of Anthropology” 1995. ed. London 1992. Fox. napięciami społecznymi czy zagroŜeniami w relacjach międzypaństwowych. funkcjonująca niczym globalny rząd do spraw uchodźców wraz z podległymi jej de facto innymi agendami ONZ. Function. t. The Anthropological Circle Symbol. International Refugee Regime132. B. Immigrants and the State.H. A. Tworząc w ten sposób światowy system pomocy uchodźcom. Oxford 1989. S. Cambridge 1993. Ŝe konsekwencją dominacji UNHCR w tym systemie. postrzeganie historii itp. Totowa 1987. antropologii feministycznej i studiami nad płcią kulturową (gender)127. 127 . S. History. . Harrel-Bond. Zolberg. London 1992. Refugee Movements and International Security. jest pewna presja wywierana na badaczy. s. Zolberg. Science” 1983. w tym takŜe instrumentalnego wykorzystywania uchodźców w prowadzonej przez dane państwo polityce czy działaniach wojennych130.R. Escape from Violonce. The Black Atlantic: Modernity and Double Consciousness. „Annual American Academy Political Socilogy. „Annual Review Sociology” 1993. 19. Loescher. jaką pełni UNHCR. s. G. instytucjami rządowymi oraz pozarządowymi zajmującymi się sprawami uchodźców131. Hamrell. diaspora. Oxford 1986. Suhrke. nr 2. tzw. Appadurai. Refugees in Developing Countries and Transnational Organization. antropologii wojny i przemocy. Refugee Research Methodologies: Consolidation and Transformation of a Field. Refugees: A Third World Dilemma. 128 Patrz: B. Escape from Vilolence: Conflict and the Refugee Crisis in the Developing World. w: Recapturing Anthropology: Working in the Present. New York 1982. Autorzy ci wskazują równieŜ na ciekawą i wcale niejednoznaczną rolę. Aguayo. s. nacjonalizm. ed. 163-171. Conflict and the Refugee Crisis in the Developing World. Cambridge 1982. The New World Disorder. 192–210. a jednocześnie z odpowiedzialnością krajów zachodnich za istniejącą tam biedę i konflikty zbrojne oraz moralną koniecznością przyjścia im z pomocą128. Uppsala 1967. rasa. R. organizacjami międzynarodowymi. ed. Refugee Problems in Africa. Santa Fe 1992. 130 L. postkolonializm. Hein. 24. The World’s Refugees: A Test of Humanity. Gilroy. Refugees. pamięć. A. George. Anderson. ale takŜe panowania nad nimi i sprawowania kontroli.

139 D. Gender and War. o której wolały milczeć. czy psychologicznym widzeniem tej problematyki133. Problematyka uchodźcza w kontekście przemieszczeń ludności obecna jest równieŜ w tzw. New York 1999. Rozmówczynie Declich swoje doświadczenia wojenne (głównie chodziło o gwałty) odbierały jako hańbę. H. 133 . ukrywania gwałtownych wzruszeń. Ŝe u męŜczyzn występowała tendencja do heroizacji swoich doświadczeń. w: Anthropology of Violence and Conflict. jej wpływ na definiowanie męskości i kobiecości. Indra. czyli w stronę tzw. ale i męŜczyzn. 63–82. 40–62. w: Engendering Forced Migration. Autorka udowodniła. London 2001. jako grupą szczególnie doświadczoną przez wojny i uchodźstwo134. Przykładem moŜe być jedna z pierwszych prac dotycząca krytyki pomocy humanitarnej napisana przez Barbarę Harrel-Bond.48 ramach tej organizacji. w: Engendering Forced Migration. socjologicznym. I. 83–94. Declich. Lorber. 161–175. Literatura z tej perspektywy próbuje odpowiedzieć na pytania związane z oswajaniem przestrzeni obozowej. W dziedzinie studiów feministycznych nad uchodźcami obserwuje się zmianę od zainteresowań kobietami. gender studies135. s. s. Room of One’s Own. Davis. s. do badań nad uchodźcami w kontekście ich płci i wytworzonych przez nią róŜnic kulturowych i społecznych. London 2006. w: Handbook of Gender and Women’s Studies. strategie przetrwania w sytuacji zagroŜenia i zaangaŜowanie kobiet w działania antywojenne139. ed. Evans. McSpadden. 1–22. K. 134 C. D. When Silence Makes History: Gender and Memories of War Violence from Somalia. traumę wciąŜ Ŝywą i silną. eds. Gendered Violence in War: Reflections on Transnationalist and Comparative Frameworks in Militarized Conflict Zones. w: Engendering Forced Migration. a nawet nadzieja na odniesienie pewnych korzyści (np. Schmidt. nie pozwalającą o niej spokojnie opowiadać. Girls and War Zones. Moussa. 203–225. 137 W. Dubravka Zarkov opisuje z kolei udział kobiet w wojnach i analizuje ich wpływ na emancypację. s. s. Nordstrom. Natomiast u kobiet-uchodźców dominowała postawa unikania rozmów na ten temat. 138 F. Theory and Practice. Giles. Zarkov. czy zmianą ról społecznych w sytuacji utraty moŜliwości decydowania o sobie137. eds. antropologii rozwoju. Francesca Declich prowadząca badania w obozach dla uchodźców somalijskich w Kenii i Tanzanii pokazała róŜnice występujące w opowieściach męŜczyzn i kobiet dotyczących przeŜyć wojennych138. 136 L. patrz: D. ale przede wszystkim róŜnic w postrzeganiu sytuacji uchodźczej przez męŜczyzn i kobiety136. „I Have a Name”: The Gender Dynamics in Asylum and Resettlement of Ethiopian and Eritrean Refugees in North America. Towards a New Theorizing of Women. Indra. Dobrym przykładem są tutaj teksty Francesci Declich i Dubravki Zarkov. Nie jest to zawsze zbieŜne z antropologicznym. Indra. s. zwłaszcza osobie obcej. w: Engendering Forced Migration. Imposing Aid: Emergency Assistance to Refugee (Oxford 1986) odebrana jako zamach na dobre imię UNHCR. M. Schroder. Nurt ten dotyczy nie tylko badań nad sytuacją kobiet jako uchodźców. pokazywania swego bohaterstwa. J. problematykę przemocy seksualnej nie tylko wobec kobiet. Interview with Barbara Harrel-Bond. „Journal of Refugee Studies” 1993. Zwłaszcza od kiedy zaczęto coraz bardziej przywiązywać wagę do współudziału uchodźców i innych wykluczonych w programach dla nich przygotowywanych. dodatkowej pomocy) dzięki podzieleniu się tymi historiami z badaczką. B. 135 D. nr 6 (3).

s. Pod wpływem jednak antropologów juŜ w latach dziewięćdziesiątych takie podejście zostało powszechnie zaaprobowane i przyjęte we wszystkich programach UNHCR141. Herzfeld. E.. 198. który miał ich doprowadzić do oczyszczenia i wykształcenia właściwej toŜsamości Hutu. Leopold. Black.H. Ŝe zajmowanie się specyficznymi potrzebami ludzi z uwagi na płeć w sytuacjach kryzysowych będzie niemoŜliwe do zastosowania.49 to ekspertyzy antropologiczne stały się bardzo poŜądane. przyjętym za Mary Douglas. Niemniej waŜne okazały się studia nad zmianami toŜsamościowymi uchodźców. „Journal of Refugees Studies” 1992. Henry. Patrons and Clients. Givers. w: Responding to the Nutrition Crisis among Refugees. Herzfeld.. Autorka podkreśla ubezwłasnowolnienie uchodźców z obozu. gdyŜ oparte na nich programy uwzględniające kontekst kulturowy lepiej się na ogół w praktyce sprawdzały140. „International Migration Review” 2001. Nairobi 1991. M. Background Report on Guidelines for Future Planning. bezdomnych czy bezpaństwowców oraz ich dyskryminacją. Kraków 2004. Fifty Years of Refugee Studies: From Theory to Policy. jak stwierdziła to Harrel-Bond. „taksonomicznemu powiększeniu wykluczenia”. 142 W. Indra. Praktykowanie teorii w kulturze i społeczeństwie. . Memory and National Cosmology among Hutu Refugees in Tanzania. przeniosła go na opisywanych przez nią uchodźców i dzięki. nr 5. Counting the Refugees: Gifts. Antropologia. Autorka inspirując się pojęciem „nieczystości”. Autorka zwraca takŜe uwagę. według której uchodźstwo miało być etapem na drodze powrotu do Burundii. R. Zetter. Antropologiczna intuicja i wnikliwość stawała się z jednej strony przydatna w kształtowaniu polityki pomocowej wobec uchodźców142.E. pokazała ten temat w całkiem nowym świetle145. s. 35. R. Interview…. s. Purity and Exile: Violence. z drugiej jednak. J. James. Ŝe zmiany toŜsamości uchodźców zachodzą nie tylko wskutek opuszczenia przez nich miejsc swojego dotychczasowego zamieszkania. s. W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku wspomniany kontekst całkowicie jeszcze lekcewaŜono uwaŜając. eds. zwrócenie uwagi organizacjom humanitarnym na rolę płci. W tym przypadku na szczególną uwagę zasługuje praca Liisy Malkki dotycząca uchodźców burundyjskich w obozach w Tanzanii144. 144 L. 57–78. Antropologia. jak to ujął Michael Herzfeld. 145 M. Voutira. 223. Zamknięcie w obozie. a sam obóz 140 141 Patrz: M. niezaleŜne badania i krytyczne podejście do niektórych działań organizacji humanitarnych wiązały się nieraz z zamknięciem sobie drogi do współpracy z tymi organizacjami143. doprowadziło do wytworzenia się wśród burundyjskich Hutu swoistej mito-historii. Harrell-Bond. 143 D. Chicago 1989. Malkki. nr 1 t.. 40–62. ale i z powodów długotrwałego przebywania w obozie/ośrodku dla uchodźców. Przykładem praktycznego sukcesu odniesionego przez antropologów moŜe być np. B. zdaniem Malkki. World Food Programme.

Ŝe powrót do poprzedniego Ŝycia jest często dla uchodźców tak samo trudny. zauwaŜając jednocześnie jak ta sytuacja powoduje zmianę toŜsamości uchodźców i ich świadomości historycznej146. Z problemami zmian w toŜsamości uchodźców związany jest takŜe temat ich repatriacji. Idea „domu” jest bowiem równieŜ pewnego rodzaju konstruktem kulturowym i moŜe ulegać zmianom. s. 227–244. a zatem powinni być oni niejako odłoŜeni z powrotem tam. Malkki. skłonną do idealizacji przeszłości. przedkładając je nad osiedlenie ich w kraju pierwszego azylu czy osiedlenie w kraju trzecim. Przeciwnie. Stąd organizacja ta podejmuje akcje repatriacyjne nawet wtedy. Antropolodzy. s. Autorka jednak sceptycznie odnosi się do tego załoŜenia wskazując. Koser. w: The End of Refugee Cycle?. 141–152. Zetter. gdy sytuacja w kraju pochodzenia uchodźców wcale nie jest do końca ustabilizowana (przykładem mogą być choćby kilkakrotne akcje repatriacyjne uchodźców z Liberii czy Sierra Leone przedsiębrane zaraz po zawarciu układów pokojowych. powinna być więc ona im z powrotem przywrócona148. Labelling Refugees: Forming and Transforming a Bureaucratic Identity. moŜe okazać się równie traumatyczny jak sama ucieczka. 147 146 . eds. New York 1999. Bezsilność uchodźców w czasie pobytu w obozach i narzucanie im biurokratycznej toŜsamości. zauwaŜają nawet jej wzmocnienie. co tworzy na nowo. s. którą UNHCR uznaje obecnie za najlepsze i najbardziej trwałe rozwiązanie problemów uchodźstwa. M. P. „mitem powrotu”. 234–237. Patrz: R. Hammond. The Afghan Refugee in Pakistan: An Ambiguous Identity. podkreślają takŜe inni badacze147. K. s. Zdaniem antropolog Laury Hammond. u podłoŜa szczególnej preferencji rozwiązań repatriacyjnych leŜy załoŜenie. Centlivres-Demont. po których wybuchały ponowne walki). choć nowe doświadczenia wyzwalają na pewno dynamiczny proces zmian tej toŜsamości. 148 L. nr 4. w tym równieŜ stygmatyzującego efektu samego statusu uchodźcy. 39–62. jak integracja w kraju przyjmującym. jaką rzeczywiście była. Purity. a zgoda na nią uchodźców (tzn. na towarzyszącą mu pamięć. utracie czy rozpadzie toŜsamości uchodźców. nr 1. W kontekście tym szczególną uwagę zwracają badania nad tzw. jako wyrazem swoistej tęsknoty za utraconym domem. jeśli do niego rzeczywiście dojdzie. co znane jest pod nazwą zjawiska „wtórnego szoku L. „Jouranl of Refugee Studies” 1988. Powinni oni wrócić do miejsc poprzedniego zamieszkania. Examining the Discourse of Repatriation: Towards a More Proactive Theory of Return Migration. gdyŜ ich „naturalna” więź z kulturą kraju pochodzenia została przerwana. którą nie tyle zapamiętuje się. W konsekwencji powrót. gdzie jest ich właściwe miejsce. którzy podjęli badania nad zmianami toŜsamościowymi przeciwstawiają się jednak wcześniejszym tezom o degeneracji. „Journal of Refugees Studies” 1991. charakterystycznym dla wszystkich migrantów. jej dobrowolność) nie jest wcale jednoznaczna.H. Black.50 charakteryzuje jako formę sprawowania władzy. Centlivres. Ŝe uchodźcy są „rzeczą nie na swoim miejscu”. R.

Eastmond. Korespondują z nimi takŜe studia socjologiczne Andreasa Wimmera na temat procesów ekskluzji etnicznej w ramach „unaradawiania” państwa narodowego oraz Christiana Joppke. działaniem instytucji oraz podejmowanymi decyzjami politycznymi w tym zakresie153.51 kulturowego”149. Shadows of Modernity. Models and Mirrors: Towards an Anthropology of Public Events. a więc tym samym wyróŜnianie państw bezpiecznych jest względne. Zakończenie Podsumowując. Ch. Ŝe wykluczenie uchodźców moŜe mieć charakter bardziej subtelny i „ukryty”. Exclusion in the Liberal State. 69–84. roli kobiet i męŜczyzn. Joppke. Oxford 1998. jak Marita Eastmond150. z których M. którzy znajdują się w dość szczególnej sytuacji Ŝyciowej. Graham. The Case of Immigration and Citizenship Policy. Khosravi. Handelman. ale w ogóle w „międzynarodowym systemie kontroli nad uchodźcami” przynajmniej teoretycznie moŜe być potrójne. s. J. nr 10 (2). znaczenie antropologów nie tylko w studiach nad uchodźcami. s. w: The End of Refugee Cycle?…. a co najwyŜej ją próbujących je przebudowywać. którzy nie tracą swojej toŜsamości i kultury. 151 L. Ŝe rozróŜnienie ustrojów państwowych na reŜimy totalitarne i demokratyczne. McSpadden. Wszystko często zaleŜy od uwarunkowań ekonomicznych. Revisiting a „Repatriation Success”: The Case of Cambodia. Antropolodzy badają uchodźców najczęściej jako „obcych”. „European Journal of Social Theroy” 2005. 115–133. s. 38–55. Wybór miejsca osiedlenia zaleŜy bardzo często od tej oceny dokonywanej przez uchodźców. od tego jak spostrzegana jest przez uchodźców sytuacja gospodarcza w krajach ich pochodzenia. uchodźstwo w świetle badań antropologicznych wyłania się jako zjawisko skomplikowane i złoŜone. uchodźców. „Jounal of Refugee Studies” 1997. związany z samym prawem i przyjętymi procedurami. co moŜna by określić jako „demokrację preferencyjną”. Wimmer. dyskryminując pewne grupy (np. na co uwagę zwracali tacy antropolodzy. Daniel Handelman zwrócił uwagę. S. preferowanych sposobów Ŝycia czy jedzenia społeczeństw. Nationalist Exlusion and Ethnic Conflict. Po pierwsze. Problematyka dyskryminacji uchodźców poruszana jest równieŜ z punktu widzenia zasad panujących we współczesnych państwach typu narodowego. ale poza tym będących „normalnymi” ludźmi. W związku z powyŜszym. nr 1. zwracającego uwagę. Öjendal. Home is Where You Make it: Repatriation and Diaspora Culture among Iranins in Sweden. 152 D.7. np. czy Lucia McSpadden151. 2. gdyŜ wiele krajów praktykuje coś. koczowników. mniejszości etniczne) w imię prymitywnie pojmowanych rządów większości152. imigrantów. Contradiction and Control in Repatriation: Negotiations for the Return of 500 000 Eritrean Refugees. 150 M. 149 . moŜe polegać na dostarczaniu podstawowych informacji o kulturze. w: The End of Refugee Cycle?. Cambridge 2002. 153 A.

Aby uniknąć nieporozumień naleŜy podkreślić. antropolodzy mogą być mediatorami między dwoma wizjami świata. ale raczej skłonienie do krytycznego przyglądania się jej. Bez tych informacji niekiedy dość trudno nieść im pomoc. Rozdział III. mogą wpłynąć na zmianę dotychczasowego silnie zideologizowanego obrazu uchodźców jako „skrzywdzonych. nieporadnych dzieci” kreowanego przez zachodnie media i działaczy organizacji humanitarnych i przyczynić się do przemyślenia zmian sposobów świadczenia im pomocy. Ewolucja instytucji i prawa zajmującego się uchodźcami w Polsce w latach 1990–2008 . Ŝe w kaŜdym bądź razie celem antropologów nie jest podwaŜanie konieczności pomocy uchodźcom. tłumaczami objaśniającymi róŜnice i łagodzącymi konflikty. Z tych punktów widzenia pragniemy spojrzeć na zjawisko uchodźstwa w Polsce po 1989 roku. Po trzecie.52 pochodzą uchodźcy. Po drugie. Zastanowienia się. czy rzeczywiście pomoc musi iść w parze ze sprawowaniem władzy i kontroli nad nimi.

red. co wynikało z zobowiązań międzynarodowych naszego państwa w tym względzie. s. 41. “Prace Migracyjne” nr 20. ale były i są one waŜnym kontekstem decyzji podejmowanych przez same osoby starające się o ten status. staliśmy się krajem przyjmującym uchodźców. Wstęp Problematyka przyznawania statusu uchodźcy odnosi się w Polsce do stosunkowo małej grupy cudzoziemców. które kładą nacisk na określenie perspektywy badanych. A.53 3. Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego w badaniach nad migracjami. Historia opieki nad zbiegami i wygnańcami w dawnej Rzeczypospolitej W róŜnych okresach historycznych państwo polskie przyjmowało w roli stałych mieszkańców. Ŝe stanowią one nie tylko podstawę działań urzędniczych w tym zakresie. Ŝe w przeszłości na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej znajdowali azyl przed prześladowaniami i dyskryminacją rozmaici zbiedzy i wygnańcy z sąsiednich krajów. Instytut Studiów Społecznych UW. którzy w XIV–XVI wieku byli Prawo o cudzoziemcach. Wspomnieć naleŜy o śydach niemieckich (aszkenazyjskich) i Cyganach niemieckich (dzisiaj nazywanych polskimi Romami). 2. osadników lub uchodźców. Jak pisze Agata Górny „w badaniach nad mobilnością najbardziej przydatne mogą być metody badawcze. ale częściej polityczne. ale miała ona od początku duŜe znaczenie polityczne i prawne. Do badania historycznego tła migracji moŜe słuŜyć natomiast metoda historyczna i analiza dokumentów”155. Komentarz. warto przypomnieć. Czasem decydowały o tym względy ekonomiczne. Górny. Warszawa. W okresie ostatnich osiemnastu lat moŜna zauwaŜyć zarówno znamienną ewolucję liczby cudzoziemców występujących u nas o nadanie statusu uchodźcy. jak i całą strukturę administracji zajmującą się tymi zagadnieniami154. 155 154 . jak i krajów ich pochodzenia. Zanim omówimy sytuację uchodźczą w Polsce po 1990 r. Chlebny.. Towarzyszyły temu zmiany prawne. Zgodnie z zarysowaną wcześniej (rozdział I) procedurą badawczą chcemy rozpocząć od przedstawienia tła historycznego oraz instytucjonalnego (prawnego) dotyczącego przyjmowania uchodźców w Polsce. 3. Od 1990 r. obywateli z innych państw. które rozwijały prawo uchodźcze. Skrótowe przedstawienie tych zagadnień (a zwłaszcza regulacji prawnych dotyczących nadawania statusu uchodźcy) jest o tyle waŜne. Do tego typu metod naleŜy metoda etnograficzna oraz uzupełniające ją metoda biograficzna i studium przypadku. listopad 1998. Warszawa 2006. J.1.

to z jednej strony praktyki te na pewno sprzyjały separacji. Ŝe system nie był nigdy absolutnie szczelny i nie był czymś w rodzaju grupowego apartheidu. Walzer. Wrocław 2005. 158 M. Fuks śydzi polscy: dzieje i kultura. Biorąc pod uwagę. Wszyscy oni znajdowali ochronę nie jako wyselekcjonowane w procedurach administracyjnych osoby (jednostki). Wydawnictwo Dolnosląskie. czy Holandii w okresie europejskich wojen religijnych. Wydawnictwo Interpress. A. Cyganie. Przybysze zapewniali bowiem rozwój handlu. K. to trzeba przyznać. 45-64. gdyŜ nie dawał jednostce Ŝadnych praw. to jednak się u nas integrowali. ale nie pozostawiano ich całkiem samych sobie. Z drugiej jednak strony zapewniały jednostce wsparcie własnych społeczności. Tatarzy polscy. Wróblewski. s. podporządkowując ją danej grupie i dopuszczając do wewnątrzgrupowej dyskryminacji. 9-37. Z punktu widzenia zaś samej integracji. Ŝe miał takŜe wyraźne zalety sprzyjające integracji. zwłaszcza tych będących pod panowaniem Luksemburgów i Habsburgów156. nierównościom i grupowym wykluczeniom. przeł. Społeczność czeska w Zelowie. Warmińska. Otrzymywali rozmaite przywileje królewskie. O tolerancji. Mróz. PIW. Nie było wtedy opieki społecznej. dawały moŜliwości samodzielnego utrzymania się i odniesienia względnego sukcesu bez paternalistycznej i często ubezwłasnowolniającej opieki społecznej jak obecnie. Warszawa 1999. Z punktu widzenia współczesnych praw człowieka i nowoczesnego państwa system ten miał wady. Baszniak. Warszawa 1989. A. jak dzieje się to obecnie. Wydawnictwo Naukowe "Semper". rzemiosła lub teŜ zagospodarowanie dotychczasowych nieuŜytków albo. J. to dobrze byłoby pamiętać. Warszawa 1996. Dzieje i obyczaje. L. którzy przy ich nadawaniu kierowali się nie tyle humanitaryzmem. co dobrze pojętym własnym interesem. Wydawnictwo Interpress. lecz zbiorowo jako pewne grupy społeczne. Odmienność i nietolerancja. Mirga. dostarczali Rzeczypospolitej bitnego Ŝołnierza. Warszawa 1982. Ŝe – jak pisał Michael Walzer – w przeszłości w wieloetnicznych imperiach było o wiele więcej miejsca dla odmienności niŜ we współczesnym demokratycznym państwie narodowym158. Cyganie w Polsce. s. Ficowski. Szkocji. ToŜsamość religijna i etniczna. Warszawa 1994. 156 . M. Kraków 1999. których brakuje współcześnie. Kiedy jednak mówimy o polityce wielokulturowości. śbikowski śydzi. a z otoczeniem stale dochodziło do wzajemnych kontaktów. PWN. jak Tatarzy.54 wypędzani lub uciekali przed pogromami z terenu państw Europy Zachodniej. T. Nie moŜna teŜ zapominać o prześladowanych „innowiercach” z Czech. Universitas. I choć nie było instytucji zajmujących się integracją. 157 P. wyraźnie integrację utrudniając. a takŜe Tatarach uciekających od represji swoich chanów lub osmańskiego despotyzmu157. Im z kolei przywileje te pozwalały uzyskiwać określone dochody i zachowywać własne systemy jurysdykcji. wielkoksiąŜęce lub nadawane przez poszczególnych właścicieli ziemskich.

Aspekt historyczny. część jeńców z wojny 1920 r. Nie mniej na podkreślenie zasługuje fakt. . ustawę o pozbawieniu obywatelstwa osób. osób. nr 22. „Biuletyn Ośrodka Informacji Rady Europy” 1999. s. które przez ostatnie 5 lat mieszkały za granicą i nie utrzymywały kontaktów z państwem polskim162. Dz. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. tylko. trudnej do oszacowania. Natomiast po dojściu do władzy w Niemczech hitlerowców i rozpoczęciu prześladowań śydów władze II RP niestety takŜe wpisały się swymi decyzjami w ogólno europejską politykę. Ŝe często od wielu juŜ lat mieszkającymi na terenie Niemiec lub Austrii.161 oraz pewna liczba ludności cywilnej. jak i etnicznej identyfikacji. poniewaŜ jak pisał Janusz Tazbir „dopóki Polska była mocarstwem. Najazd szwedzki zrodził w świadomości społecznej kompleks „piątej kolumny”. NaleŜeli do nich przede wszystkim Ŝołnierze oddziałów frontu zachodniego z 1919 r. III Rzesza dokonała Anschlussu Austrii spowodowała tym samym masową emigracje śydów. Polska nie była teŜ stroną ówczesnej konwencji Ligi Narodów dotyczącej uchodźców. a czasy rozbiorów spowodowały rozwój „nerwicy narodowej” trwającej do dnia dzisiejszego160. 160 Ibidem. część wołała jednak pozostać w Polsce. Niektórzy z nich wyjechali z Polski do większych skupisk emigracji rosyjskiej na Zachodzie. Tazbir. Niemniej ogólną liczbę przymusowych imigrantów rosyjskich szacowano w II RP na 100-120 tysięcy. Wydanie tej ustawy wbrew zwyczajom międzynarodowym miało zmusić śydów do pozostania w Niemczech. o pozbawianiu obywatelstwa państwa polskiego. Kiedy 12 marca 1938 r. szacowaną na ok. 161 Większość czerwonoarmistów po zawarciu pokoju ryskiego wróciła do Rosji sowieckiej.55 Historia polskiej tolerancji dla „innych” kulturowo skończyła się generalnie po najeździe szwedzkim. 27. którzy chcieli uciec do Polski byli przewaŜnie obywatelami polskimi. II RP była juŜ państwem narodowym. gdzie nie było mowy o prawie do własnej jurysdykcji dla imigrantów czy innych mniejszości. Hitlerowcy jednak zorganizowali ich J. 1938. W przypadku Polski było to o tyle znamienne. Ŝe po rewolucji w Rosji przyjmowała uchodźców rosyjskich uciekających przed rządami bolszewików. 191. 162 159 Ustawa z dnia 31 marca 1938 r. 100 tys. Wkrótce jednak chcąc zatrzymać napływ śydów wydano 31 marca 1938 r. U. cofającego się przed armią bolszewicką. poz. Ŝe sprawa śydów mieszkających w Niemczech jest wewnętrzną sprawą Niemiec. Posiadacze polskich paszportów zaczęli wracać wówczas do kraju. s. dopóty mogła być państwem <bez stosów> i dopóty teŜ współŜycie róŜnych narodowości przebiegało dość harmonijnie”159. Stało się tak. Ŝe śydzi. Weszła w Ŝycie 1 kwietnia 1938 roku. Tolerancja – nietolerancja. która stała na stanowisku. 27–28. Uchylono ją 19 stycznia 1951 roku. nr 1. Początkowo potwierdzano ich prawo do obywatelstwa.

Niemal natychmiast zorganizowano dwa ambulatoria. wspomina się szereg wybitnych postaci historycznych. CięŜej chorych przewieziono do okolicznych szpitali. Kilkadziesiąt osób zamieszkało w młynie braci Grzybowskich. Na szczęście władze i mieszkańcy miasta Zbąszynia przyjęły wygnanych śydów ze zrozumieniem ich sytuacji udzielając pomocy i kwaterując w utworzonym obozie lub w mieszkaniach prywatnych.in. Rozdzwoniły się telefony wojskowe i kolejowe. Powinno skłaniać czytelnika do porównania wad i zalet w praktykach przyjmowania migrantów stosowanych w dawnych państwach nie-narodowych i nie-nowoczesnych w porównaniu współczesnymi państwami narodowymi. Starosta powiatu wezwał mieszkańców do pomocy uchodźcom. Decyzja ówczesnego rządu RP w tej sprawie pozostanie jednak niechlubną kartą w historii Polski. Hamburga i Lipska. W tę jedną noc ludność niewielkiego. Sytuację zmieniła dopiero decyzja ministra spraw zagranicznych Józefa Becka.56 przymusową deportację. Warszawa 1938. wypędzonych ).yadvashem. a kilkuset tłoczyło się w koszarach Pułku Strzelców Wielkopolskich. Napotkawszy opór zaskoczonej polskiej słuŜby granicznej przepędzono ich przez zieloną granicę na stronę polską163. zbąszyńskich śydów. wszyscy opuścili Zbąszyń i obóz zlikwidowano. dlaczego nie moŜemy obecnie przyjąć wszystkich Czeczenów? A takŜe skłonić do refleksji nad pytaniem. Ŝe władze centralne ogłosiły Zbąszyń miastem zamkniętym i zakazały wygnanym z Niemiec (obywatelom polskim!) opuszczania miasta. 3.Widzę tysiące ludzi. Mieszkańcy byli zszokowani postępowaniem hitlerowców. Patrz takŜe: Relacja Ŝydowska: http://www1. poprzez okres II Rzeczypospolitej i PRL aŜ właściwie do dnia dzisiejszego byliśmy głównie krajem wysyłającym migrantów. jak choćby Tadeusza Kościuszkę.pdf 164 163 J. sześciotysięcznego miasteczka podwoiła się ( przez stację Zbąszyń przewinęła się jedna trzecia z 17 tys. Preludium zagłady. . z Berlina. kaiserowskich Niemców. Tomaszewski. W Warszawie powstał komitet pomocy uchodźcom. śydów kwaterowano gdzie tylko się dało. Jednostki Korpusu Ochrony Pogranicza były zdezorientowane. W pierwszych godzinach polscy pogranicznicy nie wpuszczali fali uchodźców m. polowe kuchnie i stołówki.takie meldunki powtarzały się co chwilę. czy postęp w dziedzinie rozwoju humanitaryzmu i otwartości wobec innych jest rzeczywiście tak duŜy współcześnie. USA. który rozegrał mecz piłki noŜnej z druŜyną Obra Zbąszyń.. Pamiętali przecieŜ zupełnie innych.zbaszyn. poganianych bagnetami przez niemieckich Ŝołnierzy . Ostatecznie do 26 sierpnia 1939 r. szpital.htm. Krewni i znajomi z całej Polski przyjeŜdŜali odbierać swoich bliskich. Uchodźstwo w Polsce po 1945 roku Od czasu rozbiorów i powstań narodowych. PWN. kiedy na małą stację graniczną w Zbąszyniu wjechał pociąg pełen śydów pochodzenia polskiego. Mówiąc o tym.org/odot http://www. jak się nam wydaje? 3. Wygnanie polskich śydów z Niemiec w 1938 r. spędzając śydów polskich w punkty zborne a następnie odstawiając ich do granicy pociągami do stacji Zbąszyń. Kwitło obozowe Ŝycie. Część z nich przejęła gmina Ŝydowska. . Pozwolić mu zrozumieć. Wkrótce w Zbąszyniu powstał obóz przejściowy dla uchodńców. ZałoŜono nawet Ŝydowski klub Maccabi. z których wielu czuło się uchodźcami. pdf/Microsoft%20Word%20-%206390. Paragwaju i Szwecji164. Zaskakuje jednak fakt.. Kazimierza Pułaskiego.com/historia/zydzi. Adama Relacja ze stacji granicznej w Zbąszyniu: Była dŜdŜysta noc 28 października 1938 r. Przebywający w Zbąszyniu śydzi starali się potem wyjechać do krewnych w głębi Polski. Wspomnienie o dawnych uciekinierach w kontekście współczesnej sytuacji uchodźców w Polsce ma pewien sens. na co nie zawsze otrzymywali pozwolenie lub wyemigrować do Palestyny. którego ekspozytura działała w Zbąszyniu.

Niestety te ostatnie nie zawsze łatwo jest przekonywująco wykazać. Tak więc. Konwencja z 1951 r. mających na względzie raczej bieŜące skutki takiej polityki niŜ spłacanie moralnych i w dodatku wcale ich nieprzekonywujących zobowiązań. Polska nie była sygnatariuszem Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie w 1951 r. Jedynym argumentem przekonywującym urzędników i polityków były zawsze racje przemawiające za koniecznością dostosowania się do standardów zachodnich. Częściej przytacza się jednak obecnie przykłady uchodźców wojennych z okresu II wojny światowej lub uciekinierów z PRL. o czym dalej167. nr 4. s. współcześni uchodźcy np. "Państwo i Prawo" 1978.in. Artykuł 88 Konstytucji z 1952 r. W załoŜeniu powinien to być jeden z argumentów na rzecz przyjmowania uchodźców przez Polskę. zakres tych. głosił. Stanowiło to podstawę prawną przyznania azylu politycznego m. . Decydowały o tym przede wszystkim względy polityczne lub ideologiczne. Pilch (red. PWN. wywodzący się między innymi z powodu długu wdzięczności.). Przekonania. M. jeśli nie liczyć późniejszych transferów pienięŜnych przesyłanych rodzinom w kraju. byłyby równieŜ dla nich argumenty przemawiające za tym. 166 Historia tego polskiego uchodźstwa bywa czasami przytaczana na róŜnych spotkaniach przez przedstawicieli UNHCR. wobec których mieliśmy obowiązki udzielenia schronienia został ograniczony do ludzi wyznających i głoszących tę samą. poniewaŜ „naszych” teŜ „kiedyś przyjmowano”. Ŝe jako kraj i społeczeństwo mamy moralny obowiązek przyjmowania uchodźców. „CEFMR Working Paper” 2005. a zwłaszcza w okresie ostatnich pięćdziesięciu lat. Dlaczego mielibyśmy mieć taki dług? – pytają. którzy – jak juŜ wspomnieliśmy wcześniej stanowili „hybrydę” uchodźstwa politycznego i migracji ekonomicznej. Ŝe miał w tym określony interes polityczny i korzyści gospodarcze poprzez wykorzystanie pracy i talentów naszych migrantów. nie mamy z tego Ŝadnych korzyści. A. walkę o postęp społeczny. co Polska. oraz Protokołu. taką samą jaką obecnie są np. 167 W. Sytuacja zmieniła się radykalnie wraz z przemianami ustrojowymi rozpoczętymi w 1989 r. Władze polskie. Warszawa 1984.57 Mickiewicza podkreślając to. jak sądzimy. Zachód przecieŜ przyjmował naszych migrantów i nadawał im status uchodźcy tylko dlatego. czy organizacji pozarządowych pomagających uchodźcom w celu zaapelowania do sumień słuchaczy.. eksterytorialnośc i azyl w systemie polskiego ustawodawstwa karnego. Cieślak. ale i rzeczywiste korzyści. co było tak charakterystyczne dla krajów Europy Zachodniej. gdyŜ bez likwidacji bezrobocia trudno je rzeczywiście osiągnąć. Kicinger. Polska w sporadycznych sytuacjach decydowała się na przyjęcie uchodźców i imigrantów o innej niŜ polska narodowość. Ŝe z napływem uchodźców wiąŜą się nie tylko koszty i kłopoty. jak i Urząd Wysokiego Komisarza ONZ ds. nr 5. W trakcie swojej najnowszej historii. Uchodźców były traktowane . zwłaszcza z dekady lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. ze względów polityczno-ideologicznych oraz praktycznych. Ŝe oni takŜe byli uchodźcami165. Polityka emigracyjna II Rzeczypospolitej. Istotne. Michalski. nie były zainteresowane rozwijaniem współpracy międzynarodowej w tej dziedzinie. działalność w obronie pokoju. Apel wyłącznie do sumień jest słabo przekonywujący dla urzędników migracyjnych. odwrotnej strony procesów migracyjnych: napływu cudzoziemców-imigrantów oraz konieczności współŜycia z "innymi" (często obcymi rasowo i kulturowo).ze 165 A. 42. Immunitet. My jako kraj. walkę narodowo-wyzwoleńczą lub działalność naukową. Ŝe prawo azylu w Polsce przysługuje jedynie osobom prześladowanym za obronę interesów mas pracujących. z Sudanu166. uchodźcom z Grecji i Chile. sporządzonego w Nowym Jorku w 1967 r. Polska nie doświadczyła właściwie do 1990 r. Emigracja z ziem polskich w czasach nowoŜytnych i najnowszych. ideologię komunistyczną.

Członkowie obu grup byli raczej rozczarowani pobytem w Polsce. Seria Nowa" 1992. poz. w: Mniejszości narodowe w Polsce. U. red. z 1992 r. nie określając ich zresztą tym mianem. Wojeckiego. nawet jeśli są one lewicowe. dzieci i cywile powiązani z grecką partyzantką komunistyczną) w liczbie ponad 15 tys. 170 J. Okólski. udzielał Polski Czerwony KrzyŜ (PCK). "Sprawy Narodowościowe. 1. trudności językowe i ogólnie panująca atmosfera społeczna zniechęciła ich do dłuŜszego pobytu. t. Wydawnictwo Prawnicze. Klimat. Problemy związane z cudzoziemcami były widziane więc przez pryzmat zjawisk nadzwyczajnych. Uchodźcy polityczni z Grecji w Polsce 1948-1975. Karkonoskie Towarzystwo Naukowe. Pudło. Jeden z nich tak po latach Ustawa z dnia 29 marca 1963 r.: M. Grecy i Macedończycy w Polsce. Z małym znaczeniem imigracji wiązało się równieŜ słabo rozwinięte ustawodawstwo dotyczące cudzoziemców w Polsce. Na temat polityki migracyjnej Polski obowiązującej w tym okresie zob. przynosiły regulacje ogólnikowe i niepełne. 169 168 . W razie potrzeby przejściową pomoc osobom.jako instrumenty zimnej wojny. Dz. 16-20. Nr 7. “nadzorującym” nastawieniem wobec cudzoziemców determinowały kierunek rozwiązań prawnych w tej dziedzinie. która była tworzona w całkowicie odmiennych warunkach politycznych. Drugim wypadkiem było przyjęcie w 1973 r. Statystyka imigracji w Polsce. Z. Podstawowym dokumentem prawnym regulującym ich sytuację była ustawa o cudzoziemcach z 1963 r. które określały się jako uchodźcy. Ustawa. Pierwszym było przyjęcie w latach 1948–1954 Greków i Macedończyków (Ŝołnierze. To my byliśmy raczej państwem. Jagielski. osób171. monografię M. Status prawny cudzoziemca w Polsce (problematyka administracyjnoprawna). z którego wywodzili się uchodźcy niŜ krajem przyjmującym uchodźców. Wrocław 1997. W latach powojennych cudzoziemiec w Polsce był osobą rzadko spotykaną. K. Rozpolitykowani Chilijczycy przekonali się. społecznych i gospodarczych niŜ obecne. s. 171 W okresie 1948-1951 Polska udzieliła azylu 14 795 Grekom i Macedończykom . Taka sytuacja wraz ze swoistym. z. o cudzoziemcach.58 względu na czas ich powstania . Polska nie podejmowała współpracy w dziedzinie uchodźców takŜe ze względów praktycznych. I. W całej historii PRL. Jelenia Góra 1989. a wiele spraw związanych z pobytem cudzoziemców pozostawało w ogóle lub niedostatecznie nie uregulowanych170. a jego wjazd i pobyt były ściśle nadzorowane. Kurcz. Ŝe w komunistycznym państwie moŜna mieć kłopoty z powodu swoich poglądów. Warszawa. a nie codziennego Ŝycia i praktyki administracyjno-prawnej169.por. kilkudziesięciu zwolenników prezydenta Allende z Chile wraz z rodzinami. 30. Uchodźcy polityczni w z Grecji w Polsce (1948–1995). Warszawa 1997 s. pomijając przyjęcie kilkuset dzieci-sierot z Korei Północnej (pozostających cały czas pozostawały pod nadzorem własnych funkcjonariuszy partyjnych i po ukończeniu szkoły odesłanych z powrotem do kraju) odnotowano dwa wypadki zbiorowego przyjęcia uchodźców.168. „Prace Migracyjne” nr 2. 9-11. idem. jak i wydane na jej podstawie przepisy wykonawcze. luty 1997.

Inni składali wnioski w polskich konsulatach za granicą. Macedończyków. klimat zimny. którzy najczęściej zostali wyrzuceni ze studiów a jednocześnie nie chcieli wrócić do kraju pochodzenia. 4. Working Together. W latach 1957-1968 opuściło Polskę ponad 5 tys. osiągnęli tu pewne sukcesy w pracy zawodowej. Ŝe Polacy mieli powaŜne problemy z higieną. rozpoczyna się dopiero w 1990 r. nie wystarczają czasem dla skutecznej integracji dorosłych migrantów. niesamowicie płaski. 172 . jakby w Ŝałobie. Patrz: A.M. Papandreu) nastąpił powrót Greków do ojczyzny (ok. warunki. Chilijczycy rozczarowani pobytem w Polsce. język niezrozumiały i łamiący wszystkie reguły hiszpańskiej gramatyki. Początki budowy systemu przyjmowania uchodźców w latach 1990–1997 Historia zinstytucjonalizowanego przyjmowania uchodźców w Polsce w oparciu o Konwencję Genewską z 1951 r. jeśli nie wrócili do swojego kraju. Jedyną instytucją zajmującą się nimi był Polski Czerwony KrzyŜ173. Niektórzy z nich byli teŜ studentami z tzw. toteŜ wejście na ich pokłady było stosunkowo łatwe. zero uśmiechów i miałem wraŜenie. Raził mnie nadmiar powagi. UNHCR. w następstwie zmian demokratycznych w Grecji. 21. Po 1975 r. Ich celem były bogate kraje Europy Zachodniej. mogli uczyć się i pracować). którzy osiedlili się w SF Republice Macedonii w ramach Jugosławii. jakie im stworzono (otrzymali stosunkowo szybko mieszkania. 3. ludzie smutni. krajów rozwijających się. Kosowicz. 174 Historia początków przyjmowania uchodźców w Polsce została opracowana przez Marka Szonerta – bezpośredniego uczestnika tamtych wydarzeń i współtwórcy obecnego systemu azylowego w Polsce . wszędzie szaro. Ŝe nawet względnie dobre. a konsulaty ich krajów im ich odmawiali. Ŝe organizacja ta moŜe udzielać pomocy „uchodźcom wojennym”. Dopiero w drugiej połowie lat osiemdziesiątych XX wieku rozpoczął się niewielki napływ do Polski cudzoziemców w liczbie 20-30 osób rocznie. ze względu na raŜący zapach ludzi [uchodźca z Chile].. to wyjechali przewaŜnie do Szwecji. Przypadek obu grup świadczy. Pozostali.59 wspominał swoje pierwsze wraŜenia: Polski krajobraz. 5 tys. gdyŜ zachodni przewoźnicy nie wpuszczali ich na swoje pokłady bez wizy. PodróŜ kończyła się jednak w Warszawie. osób).174 Jest więc na tle krajów Linnie lotnie krajów komunistycznych nie wymagały okazania wizy kraju docelowego. W związku jednak w prowadzaniem juŜ wtedy coraz bardziej restrykcyjnych przepisów wybierali drogę przez kraje komunistyczne i tu niekiedy zmuszeni byli się zatrzymać gdyŜ nie mogli jechać dalej172. s. a szczególnie od początku lat osiemdziesiątych (objęcie władzy w Grecji przez socjalistyczny rząd A. powodował pewien niepokój i dyskomfort psychiczny. 15 lat UNHCR w Polsce. Traktowano ich jako osoby ubiegające się o pobyt stały w Polsce. Warszawa 2007. 173 Ustawa o Polskim Czerwonym KrzyŜu z 16 listopada 1964 roku przewidywała. podających się za uchodźców. W latach 1984-1989 udzieliła pomocy 320 cudzoziemcom polegającej zazwyczaj na ułatwieniu im wyjazdu do kraju trzeciego. którzy załoŜyli w Polsce rodziny lub wykształceni od początku w Polsce.

postanowiły wykorzystać fakt dojścia do władzy w Polsce rządu „solidarnościowego” i uznać. 175 A. Zamojski. ale próbują zwrócić uwagę na niektóre dotąd nieporuszone problemy. przybyło do ich kraju przez Polskę ponad 7 tys. oczywiście poza tymi. 14. . wykorzystując ich terytorium do tranzytu na Zachód. w podobny jak w przeszłości sposób. J. Autorzy niniejszego podrozdziału dokonują jednak nie tylko syntezy tych opracowań. Somalii. Libanu. s. Iraku i Syrii poszukujących w ich kraju azylu. Ŝe Polska jest juŜ „krajem bezpiecznym” mogącym juŜ przyjmować uchodźców. Ŝe władze szwedzkie mające problemy z nadmiarem uchodźców.. nakazującej przewoźnikom sprawdzanie dokumentów podróŜy uprawniających do wjazdu do kraju docelowego. wydając im swoje wizy i umoŜliwiając tranzyt przez swoje terytorium na Zachód. Toruń 2003. red. Łodziński. 96–142. Prawdziwą przyczyną było to. którzy byli obywatelami państw komunistycznych. 15 lat UNHCR w Polsce. w: Migracje polityczne XX wieku.E. s. Do Szwecji przypłynęli oni promem ze Świnoujścia ze sfałszowanymi wizami tego kraju lub nawet nie posiadając Ŝadnych dokumentów. choć osoby z Azji i Afryki zamierzające ubiegać się o azyl jeszcze przez cały okres lat dziewięćdziesiątych miały moŜliwość dostania bez większych problemów wiz do Rosji i niektórych innych państw powstałych po rozpadzie ZSRR. Ŝe w ciągu drugiego półrocza 1989 r. „Migracje i społeczeństwo” 2000. por takŜe: A. Dla wyjaśnienia mechanizmu migracji tej grupy uchodźców naleŜy wspomnieć jeszcze. Postępowanie takie było poniekąd zamierzone.J. W wypadku uchodźców ten fakt był raczej „normą” niŜ czymś nadzwyczajnym i nie stanowił on „rzeczywistego” powodu ich odesłania. J. która wykorzystując specjalny status Berlina Zachodniego. przepuszczała do niego wszystkich poszukiwaczy azylu. Szonert. w: S. UNHCR. Ruchy migracyjne w Afryce oraz ich znaczenie dla Polski. Zmiany polityczne w Europie Środkowej i Wschodniej ukróciły te praktyki. Ŝe choć władze krajów komunistycznych same z zasady nie przyjmowały uchodźców. Między humanitaryzmem a pragmatyzmem. Milewski. Warszawa 1999. to jednak rozmaitym poszukiwaczom azylu z Azji i Afryki umoŜliwiały przybycie do Europy. Przodowała w tym zwłaszcza NRD. Dla polskich władz „przygoda z uchodźcami” nie była planowana i rozpoczęła się nieoczekiwanie w marcu 1990 r. Kosowicz. nr 4.60 zachodnioeuropejskich stosunkowo krótka. Przez Polskę odbywał się jednak takŜe podobny tranzyt do Szwecji. Do stołu dla zamoŜnych. Na decyzję władz szwedzkich wpłynął teŜ fakt. Florczak. Warszawa 2007. Uchodźcy w Polsce. Working Together. kiedy władze Szwecji deportowały kilkusetosobową grupę obywateli Etiopii. Działalność Departamentu do Spraw Migracji i Uchodźstwa MSWiA na rzecz uchodźców. Cudzoziemców i ich zdaniem nie miał charakteru spontanicznego lecz był on zorganizowany175. idem. Rok 1990 – początki opieki nad uchodźcami. Przy okazji nie przestrzegano Konwencji Chicagowskiej z 1949 r. Miało ono na celu sprawianie kłopotów władzom „wrogich państw kapitalistycznych” poprzez zalewanie ich falami „nieproszonych” imigrantów.

Nie zrobiły jednak tego. Były to osoby. Urząd Rady Ministrów wyasygnował w związku z tym dodatkowe środki finansowe dla PCK. Władze polskie mogły bez większych konsekwencji odmówić udzielenia pomocy tej grupie cudzoziemców. które miały juŜ jakieś doświadczenie ze sprawami dotyczącymi cudzoziemców. szwedzka decyzja była w pewien sposób dlań nobilitująca. ani Protokółów Nowojorskich z 1967 r. Ŝe tego typu deportacje zaczną się teraz powtarzać. Ŝe Polska będzie odtąd juŜ traktowane jako „normalne” państwo demokratyczne. a do władz szwedzkich z apelem.61 Ale uznanie Polski przez Szwecję „za bezpieczny kraj trzeci” było w tym czasie wyraźnie na wyrost. Działania. Nie podpisała ani Konwencji Genewskiej z 1951 r. Z drugiej strony zobowiązano Ministerstwo Spraw Zagranicznych do ściślejszego kontrolowania wydawania wiz z krajów wysokiego ryzyka imigracyjnego oraz nawiązano kontakt z Wysokim Komisarzem ONZ ds. na którym powołano Międzyresortowy Zespół do Spraw Pomocy Uchodźcom z Zagranicy.. Cudzoziemcy deportowani ze Szwecji znaleźli się. Ulokowani zostali na samym początku w ośrodkach wypoczynkowych na terenie Świnoujścia na koszt miasta. oparty na fikcji prawnej. ani humanitarnym. gdyŜ mimo zaskoczenia i braku przygotowania. ale nie zdawano sobie z tego sprawy. Instytucja ta stała się zaląŜkiem przyszłego systemu ochrony uchodźców w Polsce. Polska nie była przygotowana na przyjmowanie uchodźców ani pod względem prawnym. miały charakter wyłącznie doraźny. Z kolei ustawodawstwo wewnętrzne nie przewidywało moŜliwości ubiegania się o status uchodźcy. jak zwykle pod opieką PCK. NiezaleŜnie od tego. zwrócono się teŜ o pomoc materialną do Szwedzkiego Czerwonego KrzyŜa. Była znakiem. odbyło się posiedzenie rządu w tej sprawie. Członkiem zespołu został równieŜ przedstawiciel PCK. w tym funkcjonariusze Wojsk Ochrony Pogranicza (WOP). jakie wówczas podejmowano. W jego skład wchodzili urzędnicy z ówczesnego Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej (MZiOS). Nie istniały Ŝadne procedury prawne moŜliwe do zastosowania wobec tej kategorii cudzoziemców. Uchodźców w Genewie w celu wspólnego rozwiązania powstałego problemu. Ŝe to nastąpi. aby nie podejmowały w najbliŜszym czasie kolejnych decyzji dotyczących deportacji cudzoziemców do Polski. W dniu 26 marca 1990 r. Pobyt ich w Polsce był nielegalny. . ponownie zawrócić ich do Szwecji lub deportować do kraju pochodzenia. a prawo ubiegania się o azyl polityczny na podstawie konstytucji było juŜ w tym czasie „martwą instytucją”. Były one związane z koniecznością odciąŜenia władz miasta Świnoujścia oraz obawami. Stąd wyzwanie to zostało przyjęte. które wykorzystywało na ten cel środki przeznaczone na pomoc społeczną. Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (MSW) i Zagranicznych (MSZ) oraz Obrony Narodowej (MON).

62 Jeśli chodzi o samych uchodźców to, od samego początku zderzono się z problemami, które później będą się jeszcze powtarzać, jak np. problem podawanego im jedzenia. W tym czasie podawano muzułmanom nawet wieprzowinę, co kończyło się gwałtownymi protestami i atakami na kucharzy176. Nie byli oni oczywiście zadowoleni z sytuacji, w jakiej się znaleźli, a takŜe z warunków w Polsce. Perspektywą azylu w naszym kraju byli wręcz przeraŜeni. PrzedłuŜający się pobyt na terenie Polski skłaniał niektórych do podejmowania prób dalszej samodzielnej migracji i nielegalnego przekraczania granicy polsko-niemieckiej. Część z nich podjęła równieŜ strajk głodowy w celu wymuszenia przyspieszenia przyjazdu przedstawicieli UNHCR. Przerwano go dopiero po przyjeździe wysłanników tej instytucji oraz zapewnieniu, Ŝe w Polsce znajdują się czasowo do rozwiązania ich problemu. Przeprowadzono pierwsze tzw. wywiady statusowe i zabrano je do dalszego rozpatrzenia w Genewie. Oczekujących na decyzję PCK postanowiło w maju 1990 r. przekwaterować do ośrodków wypoczynkowych nad Zalewem Zegrzyńskim, aby byli bardziej dostępni dla władz w Warszawie. W lipcu do grupy tej dołączono kilkudziesięciu obywateli albańskich, którzy schronili się w Ambasadzie RP w Tiranie, a następnie zostali przewiezieni do Polski. Później, gdy informacje na temat przyjmowania uchodźców w Polsce zostały upowszechnione przez media, do PCK zaczęło zgłaszać się coraz więcej cudzoziemców, którzy czasowo przebywali w Polsce. Zgłaszali się obywatele Botswany, Czechosłowacji, Etiopii, Ghany, Libanu, Libii, Iraku, Jemenu, Nigerii, Rumunii, Syrii, Turcji, Somalii, Zairu i ZSRR, postanawiając ubiegać się o status uchodźcy. Pod ich wpływem coraz bardziej przekonywano się, Ŝe podjęte działania na rzecz uchodźców nie będą miały charakteru jednorazowego. Stąd pod koniec roku Rada Ministrów podjęła decyzję o utworzeniu stałego Biura Pełnomocnika Ministra Spraw Wewnętrznych do Spraw Uchodźców, który od nowego 1991 r. przejął od PCK całość spraw związanych z pobytem uchodźców w Polsce. Pełnomocnikiem tym został płk Zbigniew Skoczylas, człowiek-legenda w swoim środowisku, znany z odwagi do podejmowania niekonwencjonalnych działań, które były niezbędne w tym czasie. Instytucja Pełnomocnika, którego moŜna w kaŜdej chwili powołać i odwołać, w rzeczy samej miała relatywnie bardzo niski status w administracji i była traktowana jako coś, co zostało przyklejone do MSW z zewnątrz. Umocowanie całej problematyki azylowej w normalnej strukturze administracyjnej państwa członkowie tego o Zespołu Międzyresortowego traktowali wtedy jako duŜy sukces. Stało się bowiem pewne, Ŝe instytucja ta jednak zaraz nie zniknie. Do końca 1991 r. nie było nie było przepisów umoŜliwiających nadawanie statusu uchodźcy w Polsce, ale samo przyjmowanie wniosków o ten status pozostawało
176

A. Kosowicz, Working Together, ibid., s. 21.

63 niezalegalizowaną praktyką. Niemniej przyjmowano je i po wstępnym opracowaniu przesyłano do UNHCR w Genewie. Tam je rozpatrywano i podejmowano decyzje, które władze polskie respektowały. PrzewaŜały decyzje pozytywne. Na 750 rozpatrzonych przez UNHCR wniosków aŜ 425 osób otrzymało decyzje pozytywne i status „uchodźców mandatowych”, co z dzisiejszego punktu widzenia naleŜałoby uznać za ewenement. Po otrzymaniu decyzji, uchodźcy szybko opuścili Polskę. Nasze władze zdawały sobie sprawę z tymczasowości tego typu rozwiązań. Dlatego Biuro od początku podjęło działania zmierzające do zalegalizowania ochrony uchodźców w naszym kraju, w tym przede wszystkim ratyfikowania Konwencji Genewskiej i Protokołów Nowojorskich Podpisane zostały one ostatecznie jesienią 1991 r. i weszły w Ŝycie w końcu br.
177

W styczniu 1993 r.

Polska ratyfikowała Europejską Konwencję Ochrony Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 4.11.1950 r., której postanowienia odnoszą się równieŜ do sposobu traktowania uchodźców i cudzoziemców178. Ratyfikacja Konwencji i Protokołu oraz porozumienie Polski z państwami Grupy Schengen, dotyczące ruchu bezwizowego, wymusiła nowelizację art. 88 Konstytucji z 1952 r. oraz nowelizację ustawy o cudzoziemcach z 1963 r. Art. 88 pozbawiony został wyraźnych konotacji politycznych i ograniczył się do stwierdzenia, iŜ „Obywatele innych państw i bezpaństwowcy mogą korzystać z azylu na zasadach określonych ustawą”. Ani przepisy ustawy z 1963 r., ani rozporządzenia nie przewidywały dla udzielania azylu swoistej procedury. Nie uchwalono jednak do tej pory specjalnej ustawy o azylu. Sejm znowelizował dotychczasową ustawę o cudzoziemcach z 1963 r., wprowadzając do niej zapisy odnoszące się do cudzoziemców ubiegających się o status uchodźcy. Wprowadzała ona instytucję "uchodźcy" do polskiego systemu prawnego (w rozumieniu Konwencji z 1951 r. i Protokołu z 1967 r.), ustalała zasady przyznawania statusu uchodźcy oraz zasady pozbawiania cudzoziemca wolności w celu wykonania decyzji o wydaleniu.
Dz. U. z 1991 r., Nr 119, poz. 515 i 516. Oświadczenie rządowe w sprawie przystąpienia przez Polskę do Konwencji i Protokołu wydane zostały 26 listopada 1991 r. (Dz. U. z 1991 r., Nr 119, poz. 517 i 518). Polska przyjęła prawie wszystkie zawarte w Konwencji i Protokole zobowiązania. Zarówno Konwencja jak i Protokół przewidują obowiązek państw - stron do współpracy z Urzędem Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców, a w szczególności ułatwianie Wysokiemu Komisarzowi nadzorowania stosowania postanowień tych aktów. W lutym 1992 r. zostało otwarte w Warszawie Biuro Łącznikowe Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców – por. A. Florczak, Uchodźcy w Polsce..., s. 143-149. 178 Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284. Wśród innych aktów prawa międzynarodowego wiąŜących Polskę i mających znaczenie dla ochrony praw uchodźców naleŜy wskazać Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966 r., ratyfikowany przez Polskę 3.03.1977 r. (Dz. U. z 1977 r Nr 38, poz. 167) oraz Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych z 1966 r. , ratyfikowany przez Polskę 3.03.1977 r. (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 169). Szczególne znaczenie dla uchodźców ma w kontekście ochrony praw człowieka zasada non-refoulment, czyli zakaz cofnięcia lub wydalenia uchodźcy do państwa, w którym moŜe on obawiać się prześladowania, zagroŜenia Ŝycia lub wolności. Art. 2 Protokołu Czwartego do Konwencji Europejskiej głosi, Ŝe kaŜdy człowiek moŜe swobodnie opuścić jakikolwiek kraj (włączając w to takŜe swój własny), zaś art. 4 tego Protokołu zakazuje zbiorowego wydalania cudzoziemców.
177

64 Organem uprawnionym do nadawania statusu uchodźcy został Minister Spraw Wewnętrznych (następnie Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji), który podejmuje decyzję w tym zakresie w porozumieniu z Ministrem Spraw Zagranicznych. Konkretne upowaŜnienie do podejmowania decyzji w sprawie przyznania statusu uzyskał Pełnomocnik ds. Uchodźców MSW (następnie Departament ds. Migracji i Uchodźstwa MSWiA). Od tej chwili rozpoczęto legalne przyjmowanie wniosków o przyznanie w Polsce statusu uchodźcy. Zaczęto je samodzielnie rozpatrywać i wydawać decyzje statusowe. Liczba ubiegających się o ten status zaczęła powoli wzrastać, ale nie przekraczała ona do połowy lat dziewięćdziesiątych tysiąca osób rocznie. W kwietniu 1992 r. otwarto stały naleŜący do MSW Ośrodek dla Uchodźców w Dębaku k/Nadarzyna, w którym kwaterowano osoby ubiegające się o status uchodźcy do czasu rozpatrzenia ich wniosków. Rozpoczęcie przez Polskę przyjmowania wniosków o status uchodźcy dało nadzieję na zalegalizowanie pobytu sporej grupie cudzoziemców studiujących u nas, pochodzących z krajów Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Wielu z nich pragnęło u nas pozostać, znali juŜ język polski, byli często w duŜym stopniu zintegrowani, ale nie mieli dotąd innego sposobu zalegalizowania pobytu poza małŜeństwem z obywatelem polskim. Oni to stanowili początkowo znaczny odsetek ubiegających się o ten status. Później tych przypadków było juŜ coraz mniej, choć do dzisiaj zdarzają się wnioski od cudzoziemców, którzy chcą uzyskać status na zasadzie uchodźcy sur place (miejsca pobytu)179. Grupą, która szybko w latach 1992–1993 stała się dominującą wśród aplikantów o status uchodźcy, były osoby pochodzące z byłej Jugosławii w związku z wojną na terytorium Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny. Obok osób z tej grupy przejeŜdŜających przez Polskę i indywidualnie występujących o status uchodźcy naleŜy wspomnieć, Ŝe w październiku 1992 r. polskie władze przeprowadziły ewakuację dziewięćsetosobowej grupy uciekinierów z Bośni i Hercegowiny (tzw. pociągi Mazowieckiego). Uregulowanie ich sytuacji prawnej nastręczało trudności, gdyŜ nie byli to w zasadzie uchodźcy „konwencyjni”, ale uciekinierzy wojenni (albo - jak się ich określa w niektórych państwach – uchodźcy de facto). Nie było jednak w Polsce w tym okresie instytucji czasowej ochrony i przyjęto zasadę nadawania statusu uchodźcy wszystkim wnioskodawcom z Bośni i

Są to osoby, które nie wyjechały ze swojego kraju jako uchodźcy, ale jeśli w związku z własną działalnością polityczną za granicą lub na skutek zmian, jakie zaszły w ich kraju pochodzenia, powstały warunki stwarzające dla nich niebezpieczeństwo prześladowania po powrocie, to mieli pełne prawo do szukania ochrony międzynarodowej. W grupie tej faktycznie niewiele było takich osób, które mogły spełnić te warunki, ale jeśli pochodzili akurat z krajów, w których toczyły się konflikty zbrojne i w których dochodziło do częstych naruszeń praw człowieka (np. Sudan, Etiopia, Irak), a zeznania ich nie były sprzeczne wewnętrznie, to na ogół otrzymywali decyzję pozytywną. Polska nie prowadziła i do dziś nie prowadzi polityki imigracyjnej (choćby znanego z innych krajów tzw. drenaŜu mózgów) umoŜliwiającej grupie najbardziej skłonnych do integracji cudzoziemców, przez fakt odbycia u nas studiów, legalizację pobytu w inny sposób.

179

65 Hercegowiny w oparciu o ogólną sytuację panującą w tym regionie (faktycznie na zasadzie prima facie)180. Obecnie pracownicy Urzędu tak komentują ówczesną sytuację: To był jakby Polski model ochrony czasowej. Za pierwszym razem, kiedy to się działo... jeszcze pojęcie ochrony czasowej nie było w Europie popularne. Ochronę czasową jako stały status w Europie zawdzięczamy właśnie Bośni, czego doświadczyły wszystkie państwa UE. […] To była decyzja Prezydium Rady Ministrów, bo była potrzebna podstawa prawna, coś co określa zasady przyjęcia, dokumenty, które są potrzebne, z podstawą do wydania stosownych dokumentów, określa warunki zakwaterowania, wysokość pomocy, więc to się takim oddzielnym quasi-prawnym aktem wszystko regulowało. I drugi raz to powtórzono w przypadku Macedonii. Natomiast później juŜ planowano wprowadzić prawo UE, gdzie taki status ochrony czasowej jest wpisany, tylko uwaga, o tym decyzja zapada nie tutaj, a w Brukseli, to znaczy konkretnie Rada UE podejmuje taką decyzję ochrony czasowej [wywiad z pracownikiem Urzędu ds. Cudzoziemców]. Zastosowanie podobnych rozstrzygnięć wobec Czeczenów nie było juŜ jednak moŜliwe: Jest jedna podstawowa róŜnica między Czeczenami a Bośniaki: ewakuacja. I w jednym, i drugim przypadku grupy, które znalazły się w Polsce, zostały do Polski celowo ściągnięte. W jednym przypadku był to pociąg, właśnie tam X pojechał i wrócił z tymi ludźmi, w drugim przypadku to były samoloty, które bractwo z Macedonii, pod wodzą X, który był konsulem w tym Ŝe wspaniałym kraju, przesyłało tutaj. Instytucja ochrony czasowej jest w zasadzie instytucją, która działa w przypadku ewakuacji. Natomiast jeŜeli jest napływ ludzi po prostu, indywidualnie sobie przechodzą, to wchodzą w normalny tryb postępowania, ale tu wchodzimy właśnie w rozróŜnienie. Prawo UE przewiduje dwa podstawowe statusy, tzn. osoba wpada w postępowanie dotyczące statusu uchodźcy i w zasadzie, jeŜeli nie utrzymuje takiego statusu, poniewaŜ nie spełnia zapisów Konwencji, z automatu powinno być przeprowadzone badanie, czy nie występują przesłanki tzw. ochrony uzupełniającej, te przesłanki wpisaliśmy do ustawy o ochronie, i to są te przesłanki do nadania pobytu tolerowanego, z tym Ŝe one zostały w przypadku Polski rozszerzone, one generalnie uwzględniały sytuację wynikającą z europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, nie z Konwencji o statusie uchodźcy, ale my mamy jeszcze coś dodatkowego, mamy jeszcze brak moŜliwości wydalenia cudzoziemca, jeszcze moŜe być tak, Ŝe po prostu nie da się cudzoziemca w Ŝaden sposób przetransportować, i wtedy teŜ moŜe otrzymać status pobytu tolerowany. W tej chwili, w tej nowej ustawie, w tej, która juŜ jest w Sejmie, to juŜ jest zróŜnicowanie, sytuacja ochrony uzupełniającej nazywa się sytuacją uzupełniającą, a pobytem tolerowanym nazywa się tylko to co pozostaje poza [ wywiad z pracownikiem Urzędu ds. Cudzoziemców]. W wypadku osób pochodzących z innych rejonów byłej Jugosławii stosowano procedury indywidualnego rozpatrywania wniosków. Mimo moŜliwości pozostania, a nawet podjętych wobec nich planów działań integracyjnych, z czasem wszyscy opuścili Polskę. Od początku powstania systemu przyjmowania uchodźców do Polski trafiały teŜ osoby (pojedynczo lub w niewielkich grupach) pochodzące niemal ze wszystkich krajów świata, w których toczą się konflikty zbrojne i łamie się prawa człowieka. Do dzisiaj znajdują oni stale odbicie w składzie osobowym wnioskodawców o status uchodźcy. W latach 1992–1993 najwięcej wśród nich było osób z Etiopii, Armenii, Iraku oraz Libanu. Ich pochodzenie
180

A. Florczak, Uchodźcy w Polsce..., s. 111-112.

66 narodowe i kulturowe zaczęło mieć wpływ na skład urzędników rozpatrujących ich sprawy. Dotychczasowi pracownicy byli słabo przygotowani do rozpatrywania tego typu spraw. Zaczęto więc przyjmować młode osoby znające język nie tylko angielski i rosyjski, ale i języki orientalne, znające często osobiście sytuację w krajach pochodzenia uchodźców. Miało to duŜy wpływ na charakter tej instytucji, znacząco róŜniący się od innych komórek administracji państwowej. W lutym 1993 r. na mocy rozporządzenia Rady Ministrów Biuro Pełnomocnika MSW ds. Uchodźców przekształcono w Biuro do Spraw Migracji i Uchodźstwa MSW. Reforma ta skończyła okres pionierski w budowie systemu ochrony uchodźców w Polsce. Wtedy dopiero zostało ono wyraźnie i na trwałe osadzone w strukturze administracyjnej państwa. Zmiany te były podyktowane rozszerzaniem się zakresu zadań związanych z legalizacją pobytu cudzoziemców w Polsce. Biuro mieściło się początkowo w dwóch niewielkich pokoikach w budynku MSW przy ulicy Koszykowej, aby stopniowo po kolejnych reformach przejąć cały budynek. W oczach urzędników uczestniczących w nim od początku, był to okres „romantyczny” w historii tej instytucji, cechujący się duŜym entuzjazmem i poświęceniem wszystkich pracujących w niej osób. Inna rzecz, Ŝe działano w poczuciu nadchodzącego zagroŜenia, gdyŜ po rozpadzie ZSRR w całej Europie spodziewano się „wędrówki ludów” na Zachód. Media podgrzewały sytuację strasząc czytelników „hordami” ze Wschodu. Biuro przygotowywało program przyjęcia „Wielkiej Fali” setek tysięcy potencjalnych przybyszy z obszaru byłego ZSRR, co nigdy nie miało nastąpić. Nie liczono wówczas czasu pracy, często zostając po godzinach, działania odbiegały od jakiejkolwiek urzędniczej rutyny, ścisłego przestrzegania wewnętrznej hierarchii i procedur administracyjnych. Dość powiedzieć, Ŝe ówczesny dyrektor płk. Zbigniew Skoczylas, jeśli nie mógł czegoś załatwić, to jechał po prostu do Belwederu i niezapowiadany domagał się rozmowy z prezydentem Wałęsą, wymuszając na nim potrzebne decyzje. Okres wczesnej transformacji ustrojowej i pewnego bałaganu sprawiał, Ŝe do pewnego czasu tolerowano takie działania. W 1993 r. zaczęły one jednak odchodzić juŜ do przeszłości, ale specyfika tej komórki w ramach MSW jeszcze długo pozostała. Z punktu widzenia dzisiejszych standardów urzędniczych ówczesne decyzje statusowe cechowały się niskim stopniem profesjonalizmu. Pracownicy rozpatrujący wnioski bazowali głównie na własnej wiedzy i pomysłowości w docieraniu do źródeł na temat krajów pochodzenia. Nie było wtedy jeszcze Internetu, a specjalna komórka analityczna powstała dopiero po 2001 r. Zamawiano czasami ekspertyzy u pracowników naukowych zajmujących się danymi krajami. Te jednak rzadko w pełni satysfakcjonowały osoby prowadzące sprawy, gdyŜ zazwyczaj miały charakter zbyt ogólnikowy. Naukowcy przedstawiali pewną syntezę o

67 sytuacji w krajach pochodzenia uchodźców a nie dostarczali listy potrzebnych urzędnikowi szczegółów. Dodatkowo relacje między Biurem a UNHCR oraz organizacjami

pozarządowymi pomagającymi uchodźcom, jak Fundacją Helsińską i Polską Akcją Humanitarną, które z natury rzeczy musiały posiadać odmienny punkt widzenia, odznaczały się pewną nieufnością i brakiem zrozumienia dla prezentowanego przez nie stanowiska. Władze nie były wtedy przygotowane na współpracę i dialog z tymi organizacjami. Krytyka z ich strony budziła tylko ich rozdraŜnienie. Z kolei niektórzy reprezentanci tych organizacji traktując swą pracę jako misję teŜ często przesadzali w swoich Ŝądaniach i nawet nie szukali z urzędnikami wspólnego języka. Z obawy przed instruktaŜem ze strony pomocodawców starano się przeprowadzić pierwsze wywiady statusowe moŜliwie jak najwcześniej. Starano się nie informować uchodźców o prawach im przysługujących i charakterze Konwencji Genewskiej. Pracownicy Biura jeździli nie tylko na przejścia graniczne na lotnisku, w portach morskich w Gdańsku czy Szczecinie, do aresztów śledczych, ale nawet do tzw. „dziupli”, w których słuŜby namierzyły ukrywających się nielegalnych imigrantów. Podyktowane to było w duŜym stopniu trudnościami w ustalaniu prawdziwych przyczyn wyjazdu cudzoziemca z kraju, jeśli ten prawidłowo i przekonywująco określił swoje obawy przed prześladowaniem. W grudniu 1996 r. po reformie struktur administracyjnych państwa MSW zostało przekształcone w Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), a dotychczasowe Biuro do Spraw Migracji i Uchodźstwa awansowało do poziomu Departamentu do Spraw Migracji i Uchodźstwa MSWiA. O ile Biuro miało tylko zadania wyłącznie wykonawcze, to Departament ma juŜ charakter merytoryczny. Tym samym oficjalnie przyznano, Ŝe sprawy migracyjne – w tym uchodźcze - naleŜą do problemów rangi najwyŜszej. Po raz pierwszy teŜ liczba starających się o status uchodźcy przekroczyła tysiąc osób rocznie, dochodząc powoli do ponad trzech tysięcy. Miało to związek zarówno z nasileniem się działalności grup przestępczych przerzucających nielegalnych imigrantów, jak i z coraz powszechniejszą wiedzą wśród potencjalnych uchodźców o Polsce jako kraju, w którym moŜna dostać azyl. Wschodnia granica Polski była wówczas słabo chroniona, zwłaszcza na odcinku litewskim, gdzie poprzedni system zabezpieczeń sowieckaja sistiema został przez władze litewskie usunięty, a po polskiej stronie budowa nowej straŜnicy przeciągała się z powodu protestów miejscowej ludności narodowości litewskiej. Jeśli chodzi o kraje pochodzenia uchodźców, to poszczególne lata aŜ do 1999 r. charakteryzowały się zazwyczaj wyraźną tendencją do przewagi liczebnej wśród ubiegających się jednej lub kilku narodowości. Tak na przykład rok 1994 to przewaga uchodźców z Armenii, lata 1995–1996 były pod znakiem

68 dominacji uchodźców z Azji Południowej (Indie, Pakistan, Afganistan, Sri Lanka, Bangladesz). Rok 1997 to była Somalia i ponownie Armenia, 1998 r. – Bułgaria i Rumunia. Oczywiście oprócz nich w statystykach pojawiali się pojedynczy uchodźcy z wielu innych państw świata. Sytuacja uchodźcza w Polsce cechowała się duŜą dynamiką, a od 1998 r. zanotowano ponowny wzrost liczebności składanych wniosków. Pierwszy okres budowy systemu przyjmowania uchodźców w Polsce zakończył się przyjęciem waŜnych i nowych regulacji prawnych. Pierwszą była nowa Konstytucja RP z 2 kwietnia 1997 r. Zawiera ona artykuł 56, waŜny dla spraw uchodźczych. Stanowi on, Ŝe „1. Cudzoziemcy mogą korzystać z prawa azylu w Rzeczypospolitej Polskiej na zasadach określonych w ustawie. 2. Cudzoziemcowi, który w Rzeczypospolitej Polskiej poszukuje ochrony przed prześladowaniem, moŜe być przyznany status uchodźcy zgodnie z wiąŜącymi Rzeczpospolitą Polską umowami międzynarodowymi”. Rozwinięcie zasad przyznawania azylu i statusu uchodźcy (a takŜe inne waŜne zagadnienie związane z polityką wobec cudzoziemców) znalazły rozwinięcie w nowej ustawie o cudzoziemcach, przyjętej przez Sejm w czerwcu 1997 r.181 W zakresie azylu stanowiła ona, Ŝe cudzoziemiec na swój wniosek moŜe otrzymać azyl w Polsce, gdy jest to niezbędne dla zapewnienia mu ochrony oraz, gdy przemawia za tym waŜny interes Polski (art. 50)182. W tej ustawie zostały rozbudowane unormowania dotyczące postępowania w sprawie nadawania lub odmowy przyznania statusu uchodźcy. W ustaleniu przesłanek o przyznanie statusu uchodźcy ustawa nawiązywała do Konwencji Genewskiej z 1951 r. i Protokołu z 1967 r. Zgodnie z art. 32 ustawy, tylko cudzoziemiec spełniający warunki w nich przewidziane moŜe wystąpić z wnioskiem o wszczęcie postępowania, o ile nie uzyskał on tego statusu w innym kraju. Wniosek o przyznanie statusu musi być złoŜony tylko osobiście (pełnomocnicy są wykluczeni) - art. 34, podczas przekraczania granicy (art. 37). Cudzoziemiec, który nielegalnie przybył na do Polski, powinien złoŜyć wniosek niezwłocznie po przekroczeniu granicy komendantowi placówki StraŜy Granicznej lub jeśli tego nie zrobił podczas

Dz. U. z 1997 r., Nr 114, poz. 739. Cudzoziemcowi, który otrzymał azyl, wydaje się zezwolenie na osiedlenie się. Ustawa przewiduje moŜliwość cofnięcia azylu, jeŜeli ustały przyczyny, dla których azyl został udzielony lub teŜ azylant prowadzi działalność skierowaną przeciwko państwu polskiemu (art. 51). W praktyce jednak azyl przyznaje się w Polsce bardzo rzadko. W latach dziewięćdziesiątych zostało złoŜonych w Polsce ponad dwadzieścia wniosków o przyznanie azylu, ale nie ma dostępnych publicznie informacji, aby któryś z nich został rozpatrzony pozytywnie. Niektórzy z wnioskodawców o azyl, w wypadku odmowy rozpoczęcia procedury azylowej lub teŜ negatywnej decyzji, składali podania o przyznanie statusu uchodźcy, często z pozytywnym skutkiem.
182

181

69 przekraczania granicy, w terminie 14 dni od momentu przekroczenia granicy (art. 37 par. 1 i 2)183. Ustawa zwraca uwagę równieŜ na podtrzymanie jedności rodziny uchodźcy. Stanowi ona, iŜ małŜonkowi i małoletnim dzieciom cudzoziemca, któremu przyznano status uchodźcy, a którzy przebywają razem z nim w Polsce, nadaje się równieŜ status uchodźcy (art. 44). Cudzoziemiec ubiegający się o nadanie statusu uchodźcy lub juŜ go posiadający moŜe swobodnie się kontaktować z przedstawicielem Urzędu Wysokiego Komisarza ONZ do Spraw Uchodźców, który, za zgodą tego cudzoziemca, posiada takŜe prawo uzyskiwania informacji od administracji państwowej o przebiegu i wydanych decyzjach w jego sprawach (art. 49). Decyzję w sprawie nadania (lub odmowy nadania) statusu uchodźcy podejmuje Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji (art. 85 ust. 1)184, a wydanie tej decyzji powinno nastąpić nie później niŜ w terminie 3 miesięcy od dnia wszczęcia postępowania (art. 41). Od tej decyzji cudzoziemcowi przysługuje odwołanie się do Rady do Spraw Uchodźców, która jest instytucją nową w polskim prawie oraz unikalną na tle innych krajów europejskich (art. 85 ust. 7)185. Kończącym wydarzeniem budowę systemu uchodźczego w naszym kraju w tym czasie było powołanie w październiku 1997 r. Międzyresortowego Zespołu do Spraw Migracji jako organu opiniodawczo-doradczego w sprawach polityki migracyjnej państwa.

3. 5. Rozwój systemu przyjmowania uchodźców w latach 1997–2000 Główną przyczyną zmiany obowiązującego prawa dotyczącego uchodźców były nowe wyzwania w związku z planowanym wejściem Polski do Unii Europejskiej oraz koniecznością przystosowania naszego prawa do standardów unijnych. Przyczyniła się takŜe do tego zwiększona liczba migrantów przybywających do Polski w poszukiwaniu ochrony, orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), a takŜe uwagi Rzecznika Praw
183

JeŜeli cudzoziemiec przebywa w naszym kraju legalnie, to ma on prawo złoŜyć podanie o przyznanie statusu uchodźcy w ciągu 14 dni od uzyskania wiadomości o zaistnieniu w jego kraju pochodzenia okoliczności uzasadniających mu nadanie statusu uchodźcy (art. 37 par. 4). Zgodnie z art. 36 stworzona jest procedura, która ma na celu wstępne zbadanie sprawy (sprawdzenie, czy cudzoziemiec przybył z bezpiecznego kraju pochodzenia lub bezpiecznego kraju trzeciego lub teŜ sprawdzenie, czy nie zostały poddane fałszywe dane). JeŜeli wniosek nie spełnia kryteriów uzyskania statusu uchodźcy określonych w ustawie, odmawia się wszczęcia postępowania (art. 35). 184 Ten przepis ustawy wszedł w Ŝycie wcześniej niŜ cała ustawa, tj. 11 października 1997 r. 185 Rada jest organem odwoławczym od postanowień wydawanych przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawach o nadanie lub cofnięcie statusu uchodźcy (art. 69), której przysługują uprawnienia organu wyŜszego stopnia (art. 70). W skład Rady ma wchodzić 12 członków powoływanych na pięcioletnią kadencję przez Prezesa Rady Ministrów, w tym po czterech spośród kandydatów przedstawianych przez Ministra Spraw Zagranicznych i Ministra Sprawiedliwości (art. 71), co ma zapewnić jej niezaleŜność od MSWiA.

pobieranie odcisków palców. Faktycznie działania te sprowadzały się do zasiłków pienięŜnych. Nad ośrodkami nadzór sprawował równieŜ Departament. .70 Obywatelskich i organizacji pozarządowych. Ośrodek w Dębaku awansował do roli Centralnego Ośrodka Recepcyjnego. Wymuszała je jednak konieczność pomocy osobom. w Łukowie. rozpatrywanie ich oraz wydawanie decyzji statusowych. które uzyskały status uchodźcy. Uchodźcy w Polsce. Zawierała szczegółowe zapisy dotyczące postępowania z cudzoziemcami ubiegającymi się o status uchodźcy i z cudzoziemcami. Rabce i Smoszewie. prowadzenie spraw związanych z procesem integracji z Unią Europejską. który poza tym podejmował od 1992 do 1998 r. uzyskiwanie opinii MSZ. Zadaniami towarzyszącymi było administrowanie i rozbudowa systemu elektronicznej ewidencji danych. gdyŜ odsetek decyzji pozytywnych nie zwiększył się. a pozostałe formy pomocy udzielane były przez organizacje pozarządowe. przeprowadzenie wywiadów z zainteresowanymi. prowadzenie archiwum akt cudzoziemców.. jak: fotografowanie. StraŜy Granicznej oraz współpraca z organizacjami działającymi na rzecz uchodźców.. pełniąc istotną rolę w przyznawaniu uchodźcom świadczeń socjalnych. które towarzyszyły tym postępowaniom. którzy taki status otrzymują.wydawanie i przedłuŜanie genewskich dokumentów podróŜy. konsultacje z instytucjami oraz organizacjami w kraju i za granicą posiadającymi szczegółową wiedzę na temat określonych grup uchodźców i ich krajów pochodzenia. udzielanie zezwoleń na zamieszkanie na czas oznaczony i wydawanie kart czasowego pobytu oraz sporządzanie odpowiedzi na skargi do NSA186. Policji. Ponadto wprowadzono do niej ogólne przepisy dotyczące pomocy socjalnej dla cudzoziemców oczekujących na decyzję w swojej sprawie. Z punktu widzenia poszukiwaczy azylu nie miały one większego znaczenia. s. Dziedzina ta nie naleŜała do jego zadań i nie miała Ŝadnego oparcia w przepisach ustawowych. Z kolei do zadań nowopowołanego Departamentu do Spraw Migracji i Uchodźstwa MSWiA naleŜało nie tylko przyjmowanie wniosków od poszukiwaczy azylu. współpraca z organami prokuratury. Nowa ustawa miała jednak znaczenie ogromne dla jakości stanowionego prawa w Polsce. Poza tym . 208-209.. nie mając Ŝadnych perspektyw na rozpoczęcie samodzielnego Ŝycia w Polsce. Pozytywne skutki tej aktywności (tzn. Do obowiązków tej instytucji naleŜało teŜ wykonywanie wszystkich czynności. W związku z coraz większym napływem ubiegających się o status uchodźcy otwierano dla nich nowe ośrodki pobytowe w Lublinie. Florczak. sądu. 186 A. szereg prób opracowania i wdroŜenia programów integracji uchodźców.

do traktowania uchodźców nie mniej korzystnie niŜ własnych obywateli w takich dziedzinach jak dostęp do państwowej słuŜby zdrowia. dopiero otworzyła się droga do zajmowania się integracją uchodźców przez wyspecjalizowane słuŜby socjalne. Powstanie tej instytucji było wydarzeniem przełomowym. jak się wydaje. Nawet znaczne rozszerzenie zakresu i form tej pomocy.in. do końca 1997 r. nieruchomości. swoboda poruszania się w granicach terytorium państwa. działał przy Departamencie Migracji i Uchodźstwa MSWiA.. Polska przystępując do Konwencji dotyczącej statusu uchodźców z 1951 r. Od stycznia 1999 r. Nie zmieniło to jednak wspomnianej tendencji wśród uchodźców do traktowania Polski jako kraju tranzytowego. którzy otrzymali pozytywną decyzję statusową i zamierzali początkowo pozostać. itp. Program Indywidualnej Adaptacji Uznanych Uchodźców Polsce.71 przekładające się na podjęcie przez danego uchodźcę wysiłku do przystosowania się do Ŝycia w Polsce) ograniczone jednak były do nielicznych przypadków. zobowiązała się takŜe m. zgodnie z przepisami zawartymi w ustawie o cudzoziemcach. Problemem pozostała natomiast kwestia zrównania sytuacji prawnej i integracji uchodźców w społeczeństwie polskim. Polska dla większości ubiegających się nadal nie była spostrzegana jak kraj. stanowiąca niezaleŜny organ odwoławczy od decyzji i postanowień wydawanych przez MSWiA. Trudności związane z kosztem wynajęcia mieszkania. wykonywania wolnych zawodów. pomoc głównie w zakresie wydatków na mieszkanie. Dotychczas wprowadzono do polskiego prawa przepisy regulujące dostęp uchodźców do rynku pracy i świadczeń społecznych.). wybór miejsca stałego zamieszkania. Ŝe nawet ci. w końcu wyjeŜdŜali. wyraźnie podniosło jakość polskiego systemu ochrony nad uchodźcami. opiekę medyczną itp. nabywanie mienia ruchomego. Do tej pory jedyną moŜliwością odwoławczą było wniesienie przez zainteresowanego prośby o ponowne .. zakładania przedsiębiorstw handlowych i przemysłowych. wyŜywienie. ze znalezieniem pracy i moŜliwymi do uzyskania zarobkami sprawiały. w którym mogliby oni odnieść sukces Ŝyciowy. Po podpisaniu uzgodnień między przedstawicielami MSWiA i MPiPS w kwietniu 1998 r. po wcześniejszym wprowadzeniu do polskiego prawa instytucji integracji uchodźców w znowelizowanej ustawie o pomocy społecznej z 1996 r. nie zmieniłoby tych uwarunkowań i traktowania naszego kraju jako kraju tymczasowego pobytu. uznawania zagranicznych świadectw szkolnych i stopni naukowych. rozpoczęła działalność powołana przez premiera dwunastoosobowa Rada do Spraw Uchodźców. dostępu do studiów. Od marca 1996 r.. którego celem jest wspomoŜenie finansowe cudzoziemców przebywających w Polsce na statusie uchodźcy (na okres do 15 miesięcy.

(przed nowelizacją z 2001 r. Kryzysy humanitarne i konflikty zbrojne w Azji i Afryce stale przekładały się na mniejszą lub większą obecność uchodźców z tamtych regionów. nr 1 (5). rok lub dwa po ujawnieniu się danego kryzysu.. W praktyce nie były więc one skore. którą zajmowały się z reguły te same osoby. s. z uwagi na orzecznictwo NSA. Ŝe ich reprezentanci szukali zazwyczaj innych sposobów legalizacji pobytu lub decydowali się świadomie na pobyt nielegalny. którzy powoli staną się główną kategorią narodowościową wśród uchodźców w Polsce. Od kiedy władze polskie w związku z planami integracyjnymi z UE były coraz mniej tolerancyjne dla pozostających nielegalnie cudzoziemców. liczba ubiegających się wzrosła do około 4 tys. Sygnalizacja problemu. 187 . Patrz: B. w uchodźcze procedury administracyjne wchodząc tylko w ostateczności187.72 rozpatrzenie sprawy. Istotnym elementem działalności Departamentu było przeprowadzenie spektakularnej akcji ewakuacji około tysiąca uciekinierów wojennych z Kosowa w okresie od kwietnia do sierpnia 1999 r. Inna tendencja zaobserwowana w końcu lat dziewięćdziesiątych XX wieku związana była ze wzrostem liczby ubiegających się o status uchodźcy Ormian. nastąpił charakterystyczny wzrost liczby wniosków od osób wymienionych narodowości. Cudzoziemiec wg niej powinien złoŜyć wniosek na granicy lub w ciągu 14 dni po jej przekroczeniu. W pozostałych grupach narodowościowych uchodźców generalnie nie było większych zmian. Mikołajczyk. równieŜ w Polska ustawa o cudzoziemcach z 1997 r. choćby ze względów czysto psychologicznych.. dzięki której będzie rosła teŜ ogólna liczba osób ubiegających się o status uchodźcy. które opracowywały decyzję w pierwszej instancji. rocznie i ten rząd wielkości utrzymywać się będzie do 2003 r. nie składając. przepis ten stał się przepisem martwym. W praktyce jednak. Cechą charakterystyczną tych grup wykazujących się pewnymi zdolnościami przystosowawczymi i przedsiębiorczością. mimo Ŝe wielu z nich przebywało na terytorium Polski od wielu lat. stałe szkolenia pracowników w kraju i za granicą. kwestionujące takie rozstrzygnięcie. Romów (Cyganów) z Rumuni i Bułgarii oraz czasami takŜe Wietnamczyków. Dostęp do Internetu. Wszyscy oni jednak po krótkim pobycie na terenie Polski powrócili do kraju pochodzenia. Stąd przedstawiciele wymienionych narodowości mogli składać wnioski. z wyjątkiem jednej rodziny. wyjazdy na staŜe do Niemiec. 87–97. po którym nastąpi kolejny skok do około 6–7 tys. stanowili Ormianie.) zawierała ograniczenie czasowe. Po raz pierwszy teŜ odnotowano uchodźców z Czeczenii. wniosków o status uchodźcy. Po 1998 r. Praca samego Departamentu w odniesieniu do jakości dokonywanych analiz poszczególnych przypadków i przygotowywanych uzasadnień powoli się w tym okresie poprawiała. było to. do zmiany raz podjętej własnej decyzji. osób. Ich napływ następował z pewnym opóźnieniem. Ormianie ubiegający się o status uchodźcy w Polsce. ścisła współpraca z niemieckim urzędem imigracyjnym. choć nie zawsze przez państwo przyjmujące poŜądaną. Spośród nich największą grupę w 1998 r. „Regiony Polski” 2003.

które musiały odbywać się w pokojach urzędników. gdy obie jednostki podlegały ministrowi spraw wewnętrznych i administracji. Florczak. przynajmniej jeśli chodzi o urzędników.. s. Były one takie dla ubiegających się. ale nadal zbyt małej poczekalni. W formie tej Departament istniał tylko kilkanaście miesięcy. Obserwującemu to antropologowi trudno było oprzeć się refleksji. Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów. W konsekwencji dokonano równieŜ zmiany nazwy Departamentu na: Departament Ochrony Granic.. Repatriacji i Cudzoziemców (URiC). przynosiła niewątpliwie pozytywne skutki dla jakości procedur.. Funkcje kontrolne. musieli niekiedy oczekiwać na przesłuchanie przez wiele godzin. Wraz ze wzrostem liczby pracowników i „klientów” pogarszały się wyraźnie jego warunki lokalowe.73 zakresie wymiany informacji o krajach pochodzenia uchodźców.. Od tej chwili decyzje statusowe wydawał jednak juŜ nie minister MSWiA. Ŝe pozostają oni dla urzędników nadal „problemem” – są „klientami z gorszego świata”. albo musieli niezaleŜnie od panującej pogody oczekiwać na zewnątrz przed budynkiem188. Biali i Czarni. Departament w ramach struktur MSWiA był traktowany po „macoszemu”. 211-213. od początku stwarzały atmosferę konfliktową w sytuacji. 3. które teoretycznie miał wykonywać wobec StraŜy Granicznej.6. Symboliczne znaczenie miał tu równieŜ fakt. 189 A. Warszawa 2007. którzy pracowali w przepełnionych pokojach. W związku jednak z całościową reformą administracji publicznej juŜ w czerwcu 2001 r. W latach 1998–1999 były one wręcz skandaliczne. Uchodźcy w Polsce. Generalny remont i przejęcie przez Urząd pozostałych pięter budynku przy ulicy Koszykowej poprawiło trochę sytuację. W lutym 2001 r. 188 . Rozwój systemu przyjmowania uchodźców w Polsce w latach 2000–2008 W grudniu 1999 r.. Uchodźcy w Polsce. Florczak. Interesanci w dalszym ciągu tłoczyli się w nowej. Ząbek. Brak było równieŜ pomieszczeń do przeprowadzania wywiadów. rozszerzono zakres zadań Departamentu o zagadnienia wynikające z nadzoru ministra resortu nad StraŜą Graniczną. ale prezes Urzędu190. 209-211. Z drugiej strony. Był on wynikiem kompromisu między dąŜeniem do powołania urzędu centralnego zajmującego się całością spraw migracyjnych a dotychczasową formułą Departamentu. Migracji i Uchodźstwa MSWiA. 190 A. M. s. którzy stłoczeni w niewielkiej i dusznej poczekalni. powrócono więc do „starej” formuły Departamentu Migracji i Uchodźstwa MSWiA189. powołano w strukturze grupy MSWiA oddzielny Urząd ds. którym przechodziło wiele osób. s. na skutek zmiany regulaminu organizacyjnego MSWiA. 186–187. a często nawet w wąskim korytarzu. podobnie zresztą jak czynności związane z fotografowaniem i daktyloskopią. Ŝe nie musieli oni juŜ odtąd wchodzić do biura tymi samymi drzwiami. nie tylko dla znacznej części pracowników Departamentu. co osoby aplikujące o status uchodźcy – por..

Weinar. 86-95. Europeizacja polskiej polityki wobec cudzoziemców 1990–2003. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej192. Nowe przepisy dotyczące obcokrajowców pojawiły się juŜ w połowie 2003 r. Pakistanu oraz Ukrainy. obowiązywała tylko do końca roku i skorzystało z niej 3218 osób. U. z których 80–90% deklarowało narodowość czeczeńską. „małą abolicję”. U. która dawała moŜliwość opuszczenia Polski bez ponoszenia konsekwencji z powodu nielegalnego pobytu. s. Urząd miał. którzy zaczęli stanowić najliczniejszą grupę wśród uchodźców w Polsce193. zdecydowanie największą grupą ubiegających się stanowili obywatele Federacji Rosyjskiej. kompleksowo zajmować się problematyką cudzoziemców w zakresie obywatelstwa. Druga ustawa wprowadziła nową formę ochrony. Z drugiej strony. ustawy z 1997 r. Skorzystało z niej 282 osób. to okazało się. 192 W 2003 r. Nr 128. (Dz. Utworzenie go miało umoŜliwić uniknięcie konieczności wydawania wielu decyzji przez poszczególne departamenty MSWiA i przyspieszyć procedury administracyjne. Mimo. aby wszyscy zainteresowani mogli z niego skorzystać. Warszawa 2006. Przygotowana była głównie z myślą o Ormianach. Prawo o abolicji obowiązywało jednak zbyt krótko. Ŝe konieczne są poprawki uwzględniające szybko zmieniające się prawo Unii dotyczące migracji i uchodźstwa (acquis communautaire) według stanu z marca 1999 r. o cudzoziemcach. Poza nimi o status najczęściej występowali obywatele Białorusi. 193 Od 2000 r. instytucję „pobytu tolerowanego” skierowaną głównie do Czeczenów.74 Powstanie Urzędu było wynikiem konieczności nowelizacji w kwietniu 2001 r. Wydawnictwo Naukowe Scholar. Potrzebna była równieŜ weryfikacja dotychczasowych rozwiązań191. część dotychczasowych obowiązków związanych z przyjmowaniem wniosków o nadanie statusu uchodźcy. z którą Urząd podjął w tym zakresie ścisłą współpracę. prowadzenie postępowań w sprawach o wszczęcie postępowania. z 2003 r. zastąpiły dwie nowe: ustawa o cudzoziemcach z 13 czerwca 2003 r. 1176). 1175) oraz wspomniana wyŜej ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP (Dz. dotychczasową jedną ustawę o cudzoziemcach z 1997 r. Tylko niewielki odsetek z ogółu ubiegających się odpowiadał w A. Pozostali natomiast rekrutowali się z co najmniej dwudziestu kilku krajów Azji i Afryki. wykonywanie czynności identyfikacyjnych przejęła StraŜ Graniczna. Ŝe była ona pisana z zamiarem dostosowania naszego ustawodawstwa do wymogów UE. nr 128. Pierwsza wprowadziła do polskiego ustawodawstwa nieznaną dotąd instytucję abolicji umoŜliwiającej zalegalizowanie pobytu od lat nielegalnie przebywającym na terenie Polski cudzoziemcom. poz. nawiązując do rozwiązań przyjętych w krajach UE. Obok niej wprowadzono równieŜ tzw. ale były to zazwyczaj pojedyncze przypadki (stanowili zazwyczaj około 7% ogółu wszystkich 191 . repatriacji oraz w sprawach o nadanie statusu uchodźcy i legalizacji pobytu. We wrześniu weszła w Ŝycie kolejna nowelizacja ustawy o cudzoziemcach oraz ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP odgrywa tutaj ustawa z dnia 13 czerwca 2003 r. Poz.

Jeśli chodzi o Czeczenów. A. W toku postępowania o nadanie statusu uchodźcy moŜna było podjąć decyzję o nadaniu lub odmowie nadania określonego statusu. zmian do ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Europeizacja polskiej polityki. Miały na celu zakończyć fikcję prawną.. prawo do pracy i inne prawa. Zjawisko powtarzającego się wnioskowania o nadanie statusu uchodźcy przez tego samego cudzoziemca nasiliło się szczególnie w 2006 r. W ten sposób osoby ją wniosków). s. Warszawa 2004. Pozostałych jednak nie moŜna było odesłać do kraju pochodzenia ze względu na toczącą się wojnę lub z innych przyczyn. ale pobyt ich był tolerowany194. nr 20. Samych zainteresowanych skłaniało zaś do składania ponownych wniosków o status uchodźcy. Ŝe rzeczywistym powodem ich wyjazdu były zazwyczaj trudne warunki bytowe. Stąd wprowadzenie statusu cudzoziemca na pobycie tolerowanym. Ŝe są to osoby pochodzące zazwyczaj z innych rejonów Federacji Rosyjskiej. tak aby zgodę na pobyt tolerowany zastąpić tzw. co wzbudziło krytykę ze strony organizacji humanitarnych. Materiały z seminarium i konferencji. Uklański. szczególnie Fundacji Helsińskiej. który umoŜliwiał legalny pobyt. J. Sytuacja budziła powszechną krytykę organizacji pozarządowych. toteŜ pozostawali oni często w kraju jako cudzoziemcy de facto nielegalni. polegającą na faktycznym tolerowaniu znacznej liczby cudzoziemców przebywających w Polsce nielegalnie. A. Nie przyniosło to jednak oczekiwanych rezultatów. 194 A. Nie przysługiwał im tylko Genewski Dokument PodróŜy oraz prawo do udziału w programach integracyjnych. tym samym przedłuŜając niepotrzebnie procedury.75 rzeczywistości definicji uchodźcy zawartej w Konwencji Genewskiej i mógł otrzymać potwierdzenie swojego statusu. Uchodźcy z Czeczenii: szansa dla Czeczenów. Przystanek czy nowy raj utracony?. 96-99. Zmiany polegały na tym.. Weinar. Iglicka. Uchodźcy z Czeczenii w Polsce. „ochroną uzupełniającą”. 195 K. Kosowicz.. UmoŜliwiały takŜe stosowanie jednolitej procedury azylowej195. co skutkowało wygaśnięciem zgody na pobyt tolerowany z mocy prawa. którzy jednocześnie posiadali zgodę na pobyt tolerowany. to prowadzone postępowania wykazywały. Podolski. Stąd naleŜało oczekiwać kolejnych zmian w prawie. Wyłączenie z programów integracyjnych osób na pobycie tolerowanym prowadziło do faktycznego utrudnienia ich adaptacji w Polsce. Centrum Stosunków Międzynarodowych. W wypadku obywateli z innych krajów procedury wykazywały takŜe. Spowodowało to konieczność wprowadzenia w lipcu 2006 r. nie mieli prawa do korzystania z pomocy dla osób ubiegających się o nadanie statusu. . motywowane do emigracji względami ekonomicznymi lub społecznymi. „Z Obcej ziemi” 2004. gdyŜ zainteresowani zrzekali się z prawa do korzystania z tej pomocy. jakie posiadali uznani uchodźcy. Obie nowe inicjatywy ustawodawcze były od dawna oczekiwane. Jedynym rozwiązaniem tego problemu była nowelizacja wspomnianej ustawy. Ŝe cudzoziemcy składający wniosek o nadanie statusu uchodźcy. jak równieŜ o podjęciu ochrony w postaci zgody na pobyt tolerowany.

76 otrzymujące miałyby równieŜ prawo do uzyskania pomocy w ramach programów integracyjnych. Białymstoku i Przemyślu. Budowę pierwszych tego typu obiektu rozpoczęto w 2006 r. Kępińska. Ich celem jest wprowadzenie instytucji ochrony uzupełniającej. 197 196 . Recent trends in International Migration. Nowelizacja ustawy o cudzoziemcach została uchwalona 24 maja 2007 r. i weszła w Ŝycie 20 lipca 2007 r. Ogółem było w nich lekko ponad 4 tysiące miejsc. istniało juŜ 17 takich ośrodków. zwiększona liczba udzielania pozwoleń na pobyt tolerowany (odnosiła się ona głównie do obywateli Federacji Rosyjskiej narodowości czeczeńskiej) była przyczyną napięć spowodowanych brakiem prawnych moŜliwości ich integracji196. s. Zwiększająca się liczba uchodźców powodowała konieczność otwierania dla nich nowych ośrodków pobytowych197. s. Była ona oparta była na załoŜeniu. co podnosiło koszty finansowe ochrony uchodźców. rozmieszczonych wraz z delegaturami Urzędu nieopodal granicy wschodniej. „Biuletyn Migracyjny” nr 12. Ponadto w przypadku małoletnich cudzoziemców korzystano z miejsc w domu dziecka. Ŝe rozwiązanie to pozwoliłoby szybciej i sprawniej prowadzić procedury azylowe oraz ewentualne wydalenia. 5. s. będą mieli zapewnione przywileje społeczne takie jak dotychczas otrzymywały osoby z pobytem tolerowanym oraz dodatkowo będą dostawać stałą pomoc finansową przez rok. Po pierwsze. Zamierzano więc podjąć kroki. U. Ci. “CMR Working Papers” nr 2/60. 75. Wzrost aplikacji i liczby osób starających się o przyznanie statusu uchodźcy zrodził dwa powaŜne wyzwania dla polityki państwa w tym zakresie. Pod koniec 2006 r. Pod koniec 2007 r. Nr 120. w których przebywaliby cudzoziemcy podczas trwania postępowania. poz. 35–36. „Biuletyn Migracyjny” nr 13. UwaŜa się powszechnie. The 2005 SOPEMI Report for Poland. 2005. Ŝe dotychczasowy stan rzeczy rozbija jedność systemu prawnego. 818 – por. kwiecień. z których korzystają uznani uchodźcy. zaś 14 było dzierŜawionych od prywatnych właścicieli. aby go cofnąć do E. Po drugie. którym taka forma ochrony zostanie przyznana. Kępińska Ewa.198 Nowelizacja spowodowała kolejny juŜ raz przebudowę polskiego systemu migracyjno-azylowego. w Lublinie i w Lininie k/Góry Kalwarii) były własnością URiC. W najbliŜszych planach jest jednak utworzenie kompleksowych obiektów. (na krótko przed wejściem Polski do strefy Schengen) w związku ze zwiększonym napływem cudzoziemców StraŜ Graniczna zaczęła je juŜ wszystkie wykorzystywać jako normalne ośrodki pobytowe.maj 2007. 34. Natomiast dla cudzoziemców zatrzymanych w celu wydalenia do niedawna był tylko jeden ośrodek strzeŜony w Lesznowoli koło Grójca i kilkanaście aresztów. doprowadził do poszukiwania nowych lub przebudowy starych ośrodków dla uchodźców. 198 Dz. które uzyskały pobyt tolerowany. czerwiec-lipiec 2007. W 2006 r. z których 3 (w Dębaku k/Nadarzyna. s. 2007. Recent Trends in International Migration. w Białej Podlaskiej. 5. podjęto prace nad projektem zmian w ustawie o pomocy świadczonej dla osób. Kętrzynie.

Będzie ona przysługiwać osobie. ale jego powrót do kraju pochodzenia moŜe narazić go na rzeczywiste Ustawa wprowadziła do polskiego prawa szereg zmian związanych przede wszystkim z wydawaniem wiz (w związku z wejściem Polski od końca grudnia 2007 r. Ŝe nie przeniesiono tam Biura Prawnego. okolice lotniska Okęcie). Tylko pracownicy czują się – jak mówią – „na zesłaniu”. W efekcie dotychczasowy Urząd zmienił nazwę na Urząd ds. Wtedy zdziwił się jeszcze bardziej. Dawała prawo skorzystania z abolicji wszystkim cudzoziemcom. zostawiając mu jednak tylko postępowania i czyniąc na powrót ministra spraw wewnętrznych i administracji odpowiedzialnego za koordynację polityki migracyjnej państwa. Cudzoziemców reprezentowany nie przez prezesa. a jej postanowienia weszły w Ŝycie w końcu maja br. Na szczęście obywatele Federacji Rosyjskiej są od dziecka przyzwyczajeni. tylko właśnie jednostkę.. Z reformą związane jest takŜe przeniesienie punktu przyjmowania wniosków od osób ubiegających się o status uchodźcy oraz całego Departamentu Postępowań Uchodźczych na ulicę Taborową 33. tj. Uchodźców miały ulec całkowitej likwidacji. „Biuletyn Migracyjny” nr 13. 1-4. tworząc dla nich w ramach MSWiA dwa oddzielne departamenty. Pozostawiono Urząd. Potem dowiedział się. gdyŜ w innym wypadku MSWiA musiałoby przejąć kilkadziesiąt tysięcy postępowań rocznie kończących się nierzadko w sądzie. „ochrony uzupełniającej”.77 okresu z 1997 r. o ile nie spowoduje to zagroŜenia dla obronności lub bezpieczeństwa lub obciąŜenia budŜetu państwa – por. Na znajdującej się tam działce naleŜącej do MSWiA wybudowano nowoczesny i funkcjonalny budynek z duŜymi poczekalniami dla interesantów200. Nie biorąc pod uwagę konsekwencji. s. 2008. ile tych postępowań jest rocznie. Nr 70. która nie spełnia warunków do otrzymania statusu uchodźcy. 199 . kwestie polskiego obywatelstwa i repatriacji. gdyŜ – jak powiedział jeden z wyŜszych urzędników Ministerstwa – Ktoś delikatnie zwrócił uwagę ministrowi Tarce. lecz szefa Urzędu. Ŝe władza ich nie rozpieszcza. On bardzo się zdziwił. nad którym nadzór sprawuje minister właściwy do spraw wewnętrznych. 416. 200 Antropologowi trudno nie zauwaŜyć. Ŝe są prowadzone postępowania. przebywali w Polsce nielegalnie. [pracownik Urzędu] .201 NajwaŜniejszą jej zmianą było wprowadzenie nowej formy ochrony uchodźczej. Poprosił o informację.. uznają to za „normalne” i bez większych kłopotów docierają w to miejsce. Urząd i Rada ds. czerwiec-lipiec 2007. Ostatecznie jednak do tego nie doszło. którzy co najmniej od stycznia 1997 r. UniemoŜliwiono tym samym starania o utworzenie od dawna oczekiwanego Urzędu Imigracyjnego199. w tym systemu przyznawania statusu uchodźcy. Ŝe z tym się chodzi do sądu i robi inne róŜne rzeczy. Władze polityczne zmuszone były pójść na kompromis. do której przychodzą cudzoziemcy. „Dodatek” – Czy Polska potrzebuje abolicji dla cudzoziemców. czy Współpracy Międzynarodowej. Z dotychczasowego Urzędu wyłączono sprawy związane z repatriacją i obywatelstwem oraz polityką migracyjną. do strefy Schengen). zaś w kwestii uchodźczej przyniosła po raz drugi moŜliwość zalegalizowania pobytu na terytorium RP cudzoziemcom przybywającym nielegalnie. znajdującą się na peryferiach Warszawy (SłuŜewiec.. 201 Dz. U. DuŜa nowelizacja ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP miała miejsce w marcu 2008 r. poz.

umoŜliwienia cudzoziemcom podróŜowania w ramach małego ruchu granicznego na zewnętrznych granicach lądowych państw członkowskich UE i problematyki wizowej). 204 Prawo o cudzoziemcach. oraz dyrektywy proceduralnej. Chlebny. s. który złoŜył wniosek o nadanie statusu uchodźcy prowadził Departament Postępowań Uchodźczych i Azylowych Urzędu Repatriacji i Cudzoziemców (dalej jako URiC). polegającej na wielokrotnym inicjowaniu postępowania o nadanie statusu uchodźcy w celu przedłuŜania okresu moŜliwości korzystania ze świadczeń socjalnych. Warszawa 2006. Nowelizacja ta implementuje do polskiego prawa dwie unijne dyrektywy azylowe (tj. Zgody takiej udziela się osobom. która precyzuje kryteria nadawania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej. które nie zostały uznane za uchodźców w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Komentarz. . Regulacje prawne dotyczące nadawania statusu uchodźcy (2005 – 2007) Regulacje prawne dotyczące nadawania statusu uchodźcy w okresie prowadzenia naszych badań (lata 2005 – 2007) wyglądały następująco. Zamierzeniem ustawodawcy było przerwanie wspominanej przez nas tutaj patologii. 5. dyrektywy kwalifikacyjnej.odmową nadania takiego statusu i udzieleniem zgody na pobyt tolerowany. Postępowanie wobec cudzoziemca. Dodajmy jeszcze. „Biuletyn Migracyjny” nr 17. tortury i poniŜające traktowanie oraz powaŜne zagroŜenie Ŝycia i zdrowia wynikające ze stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji konfliktu zbrojnego. gdy dotyczy on wzajemnego uznawania decyzji o wydalaniu obywateli państw trzecich. ale nie mogą zostać odesłane do kraju pochodzenia ze względu na panującą 202 203 Zob. marzec-kwiecień 2008. J. Ta forma ochrony zmienia dotychczasową instytucję pobytu tolerowanego. Por. Mogło się ono skończyć się wydaniem następującej decyzji204: . 401–548. maj-czerwiec 2008. Ŝe w lipcu 2008 r. 7. red. wpłynął do Sejmu rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o cudzoziemcach i niektórych innych ustaw (w małym stopniu dotyka problematyki uchodźczej. 1. . która ma być od teraz związana z moŜliwością naruszenia prawa do Ŝycia rodzinnego. s. Nowelizacja ma na celu dokończenie wprowadzania do polskiego prawa acquis Schengen203. „Biuletyn Migracyjny” nr 18. s. 3.nadaniem statusu uchodźcy. praw dziecka ( w stopniu zagraŜającym jego rozwojowi) oraz brakiem moŜliwości wykonalności decyzji o wydaleniu. która wyznacza minimalne standardy tej procedury)202.78 ryzyko doznania krzywdy przez orzeczenie kary śmierci (lub wykonanie egzekucji).

mogłyby one zostać poddane torturom lub poniŜającemu traktowaniu lub karaniu.). Ŝe wniosek ma na celu wprowadzenie w błąd urzędników lub naduŜycie procedury uchodźczej. jakie przysługują uznanym uchodźcom (prawo do pracy i prowadzenia działalności gospodarczej. na jego wniosek. w sprawie którego zostało wszczęte postępowanie o nadanie statusu uchodźcy. ubezpieczeń. Jest ona 205 Ibidem. ale za jego zgodą wyraŜoną na piśmie. . s. Ponadto decyzję taką podejmuje się wówczas. Cudzoziemcowi. który nie daje podstaw do uznania. Ŝe w stosunku do osoby. 558–589. bezpiecznego kraju pochodzenia lub bezpiecznego kraju trzeciego. dokumentu podróŜy. a drugi z współmałŜonków jest tym wnioskiem objęty. MałŜonkowie mogą złoŜyć wnioski oddzielnie lub wspólnie. ale bez nakazywania opuszczenia terytorium Polski. jest odpowiedzialne za rozpatrzenie wniosku o nadanie statusu uchodźcy. a takŜe współmałŜonka. oraz takŜe wtedy. która nie składa oddzielnego wniosku. do którego ma prawo powrotu. Ŝe inne państwo. na podstawie umowy międzynarodowej. . Ŝe istnieje uzasadniona obawa cudzoziemca przed prześladowaniem. Odmowa taka następuje z powodu tzw.odmową nadania statusu uchodźcy i nie udzieleniem zgody na pobyt tolerowany. pomoc na cały okres trwania procedury. Instytucja pobytu tolerowanego daje cudzoziemcom prawo legalnego pobytu w Polsce. Nie otrzymują oni tzw. których wydania (ekstradycji) odmówił sąd lub Ministerstwo Sprawiedliwości. powstają podejrzenia. a takŜe przyznaje im uprawnienia niemal identyczne. nie będzie prowadzone odrębne postępowanie. zmuszone do pracy lub pozbawione prawa do rzetelnego procesu sądowego itp.79 w nim sytuację (ich wydalenie tam spowodowałoby zagroŜenie ich prawa do Ŝycia. 17 wspomnianej ustawy o udzielaniu ochrony cudzoziemcowi wniosek obejmuje małoletnie dzieci towarzyszące cudzoziemcowi. gdy cudzoziemiec przybył z tzw. do pomocy społecznej. ale wydana decyzja będzie juŜ jej dotyczyć. Zgodnie z art. edukacji itp. lub teŜ którzy zawarli związek małŜeński z obywatelem Polski lub z cudzoziemcem posiadającym zezwolenie na osiedlenie się w Polsce. oczywistej bezzasadności wniosku. będące stroną Konwencji Genewskiej.). Postanowienia te odnoszą się do tych cudzoziemców. gdy wniosek daje podstawy do uznania. Wprost przeciwnie. co polega na tym.nakazem opuszczenia terytorium naszego kraju (w terminie nie dłuŜszym niŜ 30 dni) lub teŜ odmową nadania statusu uchodźcy i nie udzieleniem zgody na pobyt tolerowany. wolności i bezpieczeństwa osobistego. Oznacza to. . który umoŜliwia uznanym uchodźcom wyjazdy za granicę205. którą Polska jest związana. przyznaje się. Wniosek o nadanie statusu uchodźcy mógł dotyczyć więcej niŜ jednej osoby. Ŝe tylko jedno z współmałŜonków wnioskuje o nadanie statusu uchodźcy.

Ŝe moŜe być podstawą do odrzucenia decyzji o nadaniu statusu uchodźcy. Zgodnie z przepisami cudzoziemiec moŜe pozostawać w areszcie przez cały okres rozpatrywania jego wniosku o status uchodźcy. Jest on wówczas umieszczany w areszcie deportacyjnym lub ośrodku strzeŜonym dla cudzoziemców w Lesznowoli. Nie przyznaje się jej cudzoziemcowi. pomoc w dobrowolnym wyjeździe z terytorium Polski. Organizuje ono i nadzoruje działania ośrodków dla cudzoziemców (obecnie 17 placówek na terenach województwa podlaskiego. Organizuje równieŜ dobrowolną repatriację do kraju pochodzenia oraz . zapewnia realizację pomocy finansowej. Zapewnia się jemu i jego rodzinie zakwaterowanie. korzystanie z doradztwa prawnego itp. W praktyce większość pomocy jest realizowana poprzez umieszczenie cudzoziemca w ośrodku. Bezpośrednim realizatorem systemu opieki nad cudzoziemcami objętymi procedurą statusową w Polsce jest Biuro Organizacji Ośrodków dla Cudzoziemców Ubiegających się o Nadanie Statusu Uchodźcy lub Azylu URiC. w tym 9 w Warszawie i bezpośrednio jej okolicy). który został umieszczony w strzeŜonym ośrodku. ale utrudnione jest wówczas korzystanie z przysługujących mu praw (aktywne uczestniczenie w procedurze. który przebywa na terytorium Polski na podstawie zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony lub na osiedlenie się lub teŜ.). Odmienna jest sytuacja cudzoziemca składającego wniosek o status uchodźcy. wyŜywienie. koordynuje działania związane z nauką języka polskiego w ośrodkach oraz nauką dzieci w szkołach podstawowych i gimnazjach. lubelskiego i mazowieckiego. przyznanie świadczenia pienięŜnego na pokrycie we własnym zakresie kosztów pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. gdzie są realizowane jego świadczenia socjalne. jeŜeli treść jego wniosku o nadanie statusu uchodźcy wskazuje od samego początku. Ŝe nie posiadają środków finansowych wystarczających na pokrycie kosztów pobytu na terytorium Polski i nie posiadają innych moŜliwości zapewnienia sobie mieszkania i utrzymania. udzielenie opieki medycznej. jest tymczasowo aresztowany lub odbywa karę pozbawienia wolności albo teŜ zastosowano wobec niego areszt w celu wydalenia. naukę języka polskiego oraz asystę pracownika socjalnego. który przebywa w Polsce w sposób nielegalny lub nielegalnie przekroczył granicę państwa. rzeczowej oraz opieki medycznej dla uprawnionych cudzoziemców. Pomoc ta moŜe obejmować: • • • • umieszczenie cudzoziemca w ośrodku dla cudzoziemców ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy. którzy wykaŜą. Pomocy tej moŜna nie przyznać cudzoziemcowi. opiekę medyczną. Ponadto zapewnia opiekę nad małoletnimi bez opieki.80 przyznawana tym cudzoziemcom.

choć pracują równieŜ absolwenci politologii i afrykanistyki. Biuro jest partnerem w dwóch projektach: MUR. Współpracuje z UNHCR. jak w okresie wcześniejszym. W wyjątkowych wypadkach. na jego prośbę. Nie ma tu znaczenia. pełniący rolę ośrodka recepcyjnego. odzieŜy itp. decyzji i identyfikatorów. który wynosi 6 miesięcy od momentu złoŜenia wniosku. otrzymania ostatecznej decyzji w sprawie przyznania statusu uchodźcy. którego koordynatorem jest PAH. gdzie jednocześnie uplasowany jest ośrodek URiC. Trafiają tutaj wszyscy cudzoziemcy. W okresie rozpatrywania odwołania cudzoziemiec moŜe korzystać ze świadczeń takich samych. Postępowanie odwoławcze wydłuŜa okres pobytu w ośrodku dla uchodźców nierzadko na okres znacznie dłuŜszy niŜ 12 miesięcy. wobec których wszczęta została procedura statusowa. istotnych naruszeń regulaminu ośrodka. Pracuje tam łącznie około 50 osób zajmujących się przygotowywaniem dokumentów. Wspomniane świadczenia socjalne związane z pomocą ustają w wypadku: • • • dobrowolnej rezygnacji cudzoziemca z korzystania z nich. w którym on przebywa. techniczni i socjalni. administrowanego przez PCK. a którzy złoŜyli wnioski o udzielenie im pomocy. Prowadzą takŜe statystykę i zajmują się realizacją świadczeń.81 współpracuje z organami państwa i władzą lokalną w zakresie pobytu cudzoziemców w ośrodkach. W BOO pracują pracownicy administracyjni. Ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony określa okres oczekiwania na decyzję w sprawie statusu. z przygotowaniem pedagogicznym lub socjalnym. Cudzoziemcowi niezadowolonemu z otrzymanej decyzji prezesa URiC przysługuje prawo do odwołania się od niej do Rady do spraw Uchodźców. 40 ustawy o cudzoziemcach z dnia 11 kwietnia 2001 r. Podstawową jego funkcją jest rejestracja danych osobowych przywoŜonych tu cudzoziemców i wydawanie decyzji administracyjnych o przyznaniu określonej formy pomocy. 206 . kościołami i związkami wyznaniowymi oraz Powiatowymi Centrami Pomocy Rodzinie207. oraz Altercamp. najczęściej po studiach. organizacjami pozarządowymi206. Siedziba Biura mieści się w Podkowie Leśnej – Dębaku. czy teŜ dotyczy pobytu tolerowanego. 207 Zadania te naleŜą do obowiązków prezesa Urzędu i są określone w art. czy ma ona charakter pozytywny lub negatywny. okres korzystania ze świadczeń moŜe zostać przedłuŜony do trzech miesięcy po otrzymaniu decyzji. IOM. zakupami jedzenia. W praktyce termin ten jest na ogół przekraczany. Postępowanie w sprawie statusu uchodźcy jest dwuinstancyjne. Ci ostatni zazwyczaj są młodzi (do 30 lat). Po otrzymaniu decyzji cudzoziemiec w okresie nie dłuŜszym niŜ 2 tygodnie powinien opuścić ośrodek dla uchodźców.

m. gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych. korzystania z bezpłatnej opieki zdrowotnej. finansowania kursów specjalistycznych lub języka polskiego) udzielaną na 12 miesięcy przez Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie208. Pytania najwaŜniejsze to takie. Ich dzieci mają prawo do korzystania z opieki w przedszkolach. Podstawy nowoczesnego systemu azylowego zostały wprowadzone do końca lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku (przede wszystkim Pomoc ta jest realizowana w ramach indywidualnego programu integracji. Podobnie jest z pomocą integracyjną (w formie pomocy finansowej. czy regulacje i przewidywana pomoc mają charakter „realny”?. którzy otrzymali decyzję o przyznaniu im pobytu tolerowanego. któremu udzielono u nas schronienia. któremu udzielono statusu uchodźcy lub zgody na pobyt tolerowany. a dzieci podlegające obowiązkowi szkolnemu – do bezpłatnego korzystania z nauki w szkołach podstawowych. którym wydano zgodę na pobyt tolerowany. którym przyznano status uchodźcy (o ile zostaną zakwalifikowani w procesie rekrutacji na takich samych prawach jak obywatele polscy).82 Ponadto wielu cudzoziemców. który określa wysokość. prawo do świadczeń społecznych na takich samych (równych) zasadach. Prawo do korzystania z bezpłatnej nauki na publicznych uczelniach wyŜszych mają jedynie cudzoziemcy. 208 . Ustawa o pomocy społecznej przyznaje cudzoziemcowi. prawo do zasiłku). nieujawnionych w dotychczasowym postępowaniu informacji. który stanowi rodzaj „kontraktu” zawartego między Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie a uchodźcą. na ile są one skuteczne w przeciwdziałania wykluczeniu uchodźców? Ich efektywność w tym zakresie stała się przedmiotem licznych krytycznych opinii prawnych i organizacji pozarządowych (będzie o tym mowa dalej w pracy). Mają prawo do rejestracji jako osoby bezrobotne (i korzystania z wszystkich praw związanych z tym statusem. Są oni równieŜ zwolnieni z obowiązku uzyskania zezwolenia na pracę i mogą być zatrudniani na tych samych prawach jak obywatele polscy. decyduje się w odwołaniu na dołączenie dodatkowych. mają słuŜyć jego integracji ze społeczeństwem polskim. i na tej podstawie występuje ponownie o przyznanie statusu uchodźcy. jakie obowiązują obywateli polskich. Tego ostatniego prawa są pozbawione osoby. 8. Ocena ewolucji systemu przyjmowania uchodźców w Polsce po 1990 roku W zakresie zobowiązań prawnych Polska od początku lat dziewięćdziesiątych wywiązywała się w całości z zobowiązań wynikających z podpisanych umów międzynarodowych dotyczących uchodźców. zakres i formy pomocy oraz zobowiązania uchodźcy w zaleŜności od jego sytuacji Ŝyciowej. 3. prowadzenia działalności gospodarczej itp. Wspomniane regulacje dotyczące praw przysługujących cudzoziemcowi.in.

dopóki nie powstanie wspomniany Urząd Imigracyjny z prawdziwego zdarzenia. czy teŜ banalnym stwierdzeniem. Ŝe obecnie nie jesteśmy juŜ państwem zupełnie samodzielnym. jak nam się wydaje. Ŝe problematykę azylową z poziomu Zespołu Międzyresortowego umocowano w strukturach administracyjnych ministerstwa spraw wewnętrznych. tak aby cudzoziemiec. czy jednolita procedura jest wszędzie przestrzegana. czy trafi do Polski czy Hiszpanii. ale znajdujemy się w grupie krajów Unii Europejskiej. powstanie wspólna agencja unijna do współpracy w dziedzinie azylu. W praktyce (przynajmniej na razie) nie udało się ustalić wspólnej polityki UE wobec całości problemów migracyjnych (zbyt wiele odmiennych interesów róŜnych państwa stoi tu na przeszkodzie). Pod koniec 2007 r. które istnieją w państwach o większym od Polski doświadczeniu w przyjmowaniu imigrantów? Paradoksalnie pomysł ten pojawił się nawet juŜ na samych początku polskiej przygody z uchodźcami. która będzie miała uprawnienia kontrolne. naleŜałoby więc uwzględniać. a ustawa o cudzoziemcach była zmieniana lub nowelizowana pięć razy. nie licząc zmian wprowadzanych w ramach wewnętrznych regulaminów MSWiA. Jest to związane takŜe z tym. opieki i ochrony mają być takie same w kaŜdym kraju Unii Europejskiej. za wyjątkiem właśnie polityki w dziedzinie azylu. czy niektórych z tych zmian nie moŜna było przewidzieć i uniknąć? Czy nie moŜna było zbudować od początku niezaleŜnego Urzędu Imigracyjnego na wzór tych. zwiększającym się napływem uchodźców. niezaleŜnie od tego. procedur. Z drugiej strony moŜna postawić pytanie. a mają je realizować krajowe urzędy imigracyjne.). będzie miał te same gwarancje prawne dotyczące jego traktowania? Nie da się jednak wyrównać świadczeń socjalnych lub jakości programów integracyjnych. Projektując optymalne rozwiązania organizacyjne. Ale pozostałe rzeczy dotyczące standardów przyjmowania. Będzie pilnować. Zmiany te miały szereg obiektywnych przyczyn związanych z procesami integracyjnymi z UE. W 1991 r.83 ustawa z 1997 r. Proces ten będzie trwał nadal. czego dziś i jutro będzie się od Polski oczekiwać jako jednego z elementów wspólnego systemu. które zgodnie z załoŜeniami Traktatu Amsterdamskiego mają realizować wspólną politykę migracyjną. w ramach której toczą się postępowania o nadanie statusu uchodźcy w ciągu 17 lat swego istnienia aŜ osiem razy zmieniła swą nazwę. środków brakowało na wszystko. gdyŜ zaleŜą one od stanu polityki społecznej i uwarunkowań gospodarczych. zdecydowano. . Jednostka organizacyjna. skutkami orzecznictwa sądów oraz krytycznymi opiniami ze strony organizacji pozarządowych. Ŝe w 2010 r. cieszono się więc choćby z tego. Ŝe prawo musi stale ewoluować i dostosowywać się do zmieniającej się sytuacji. ale nadal nie jest ukończona i podlega zmianom.

dziś zaś zajmuje cały ten budynek i nowy gmach przy ulicy Taborowej. Ŝe rozwój systemu odbywał się zgodnie z prawem Parkinsona – w kierunku coraz większej rozbudowy biurokracji.84 Z wprowadzanych zmian prawnych osoby. PrzełoŜeni jednostki na krytykę tych opóźnień wyjaśniali (zgodnie z prawdą). w którym urzędnicy powinni przygotować decyzję i udzielić zainteresowanemu odpowiedzi miał wynosić 3 miesiące. uchodźcy). odnosiły niewielkie korzyści. aby moŜna było skrócić te procedury. Odnosi bowiem wraŜenie. Uświadomimy to sobie zwłaszcza wtedy. a ile zatrudnionych jest w całej otaczającej ich infrastrukturze. Nie ma więc obecnie takiej siły w Polsce. w jakim celu zostali zatrudnieni. Instytucje te miały duŜe znaczenie dla poprawy jakości świadczonego prawa. gdy dowiemy się. była dość wąska. jak podczas afrykańskich palawerów. których one dotyczyły najbardziej (tzn. nie licząc departamentów. nie moŜna przy tym nie zauwaŜyć. W praktyce jednak. Czy taki kierunek rozwoju przybliŜa nas do powstania Urzędu Imigracyjnego?209 WaŜnym problemem pozostaje długość oczekiwania uchodźców na decyzję w sprawie nadania im statusu uchodźcy. jakby obserwował zastygłych w bezruchu z powodów nicnierobienia Afrykanów „czekających na czas” czy teŜ gwarzących ze sobą o niczym. czy Wydział Informacji o Krajach Pochodzenia. Uchodźców. w biurach finansowych. Wymagają nieraz wielokrotnych przesłuchań Antropolog przechadzający się po pokojach budynku MSWiA przy ulicy Batorego raczej w to zwątpi. ile osób faktycznie zajmuje się wnioskami od osób ubiegających się o status uchodźcy (na początku było ich pięć. praktyka szerszej niŜ dotąd współpracy z organizacjami pozarządowymi działającymi na rzecz uchodźców. to znaczna część tych urzędników mogłaby się zajmować sama sobą i nawet nie zauwaŜyliby. jak to określiła Agnieszka Florczak. Instytucja zaczynała od dwóch pokoi w budynku przy ulicy Koszykowej. z uwagi na krótki okres obowiązywania tego prawa oraz brak jego nagłośnienia w środkach masowego przekazu tak niestety nie jest. Od początku przyjmowania uchodźców termin ten był stale notorycznie niedotrzymywany i pozostawał fikcją prawną. a obecnie liczba zwiększyła się do dwudziestu). gdyŜ przestrzeń między „humanitaryzmem a pragmatyzmem”. Ŝe procedury uchodźcze odbiegają swym charakterem od innych procedur administracyjnych. Z drugiej strony. Podobnie wprowadzenie prawa do abolicji i statusu pobytu tolerowanego likwidującego zjawisko nielegalnego pobytu cudzoziemców przebywających w Polsce byłoby równieŜ właściwym krokiem. choć zazwyczaj nie tych. wynajdywania sobie nowych zadań. których tam trzeba było najbardziej. Procedury uchodźcze są częścią postępowania administracyjnego i jak w wielu innych sprawach okres. jak: Rada ds. tworzenia kolejnych komórek administracyjnych. kontrolnych czy prawnych (obecnie około dwustu). Gdyby zabrakło nagle uchodźców. zatrudniania coraz większej ilości ludzi. Tworzony system od początku swego istnienia wyraźnie nie był w stanie dać sobie z tym rady. które zostały przeniesione do głównego gmachu MSWiA przy ulicy Batorego. 209 . Znalazły w niej swoje miejsce tak potrzebne instytucje.

zajmując się tymi łatwiejszymi. wydłuŜono do 6 miesięcy oraz zrezygnowano z zasięgania opinii ministra spraw zagranicznych. a nie odwrotnie. Pracownik. Pytanie. jest utrzymujący się stale w ich ramach wysoki stopień centralizacji i hierarchizacji. mają wyŜszą niŜ u nas rangę. W praktyce problemem stała się zbyt duŜa liczba wniosków przypadająca na małą liczbę pracowników. Ŝe obecnie jest z tym nieco lepiej niŜ w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. co moŜe było bardziej uzasadnione. choć nie we wszystkich sprawach. gdyŜ długi okres oczekiwania na decyzję i biernego przebywania w ośrodku. rozliczany z liczby przygotowanych decyzji. . przygotowujące decyzję. powielając poprzednie decyzje. jest niekorzystny zarówno z punktu widzenia uchodźcy. broniąc ich ewentualnie przed sądem. ale w dalszym ciągu sytuację w tym względzie nie moŜna uznać za zadowalającą. Zmiana ta urealniła faktyczny okres oczekiwania zainteresowanych na decyzję. takŜe wówczas której (lata musi Wymagano dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku) dodatkowej konsultacji z ministrem spraw zagranicznych. zostawiał trudniejsze przypadki na później. Ŝe urzędnik prowadzący te sprawy otrzymywał co tydzień do rozpatrzenia wiele łatwych lub podobnych do siebie przypadków. Poza tym opinie ministra spraw zagranicznych zastąpiono zasięganiem opinii w Urzędzie Ochrony Państwa. W Niemczech osoby prowadzące dane postępowanie. jak i państwa przyjmującego. krajów pochodzenia. Poza nimi były jednak i takie. Prawdą jest. ale i formalnie są odpowiedzialni za podejmowane decyzje. Urzędnicy ci nie tylko faktycznie. Cechą charakterystyczną naszych struktur administracyjnych. to konsekwencją tego było gwałtowne narastanie innych nie załatwionych w terminie spraw. czy to jest w ogóle moŜliwe? Jeden z nie pracujących juŜ w tym systemie decydentów udzielił na to pytanie znaczącej odpowiedzi: Oczywiście. które odbiegały od rutyny lub były wyjątkowo trudne. która odróŜnia je od tych znajdujących się w państwach europejskich. a to byłoby zupełnie nie do pomyślenia. podpisując się pod nimi. ale wówczas okazałoby się. których opracowanie zajmowało nawet kilka tygodni. Ŝe to urzędnik czeka na uchodźcę. [były pracownik Urzędu]. a potem w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. jak wykaŜemy to w następnych rozdziałach. co odpowiada faktycznej kwalifikacji tych osób. co równieŜ przedłuŜało całe postępowanie (same te konsultacje były równieŜ fikcją).85 zainteresowanych. Racje te po części zostały uznane i okres przygotowania decyzji w ustawie z 1997 r. Wyglądało to tak. ale w większości wypadków takŜe niepotrzebnie przedłuŜało procedurę. Jeśli zajął się powaŜniejszą sprawą. zgromadzenie specjalistycznej odpowiednio wiedzy długo dotyczącej trwać. Ŝe moŜna byłoby to zrobić. W zasadzie okres oczekiwania na decyzję nie powinien być naszym zdaniem dłuŜszy od pierwotnie zakładanych 3 miesięcy. które bez trudu rozstrzygał.

Status uchodźcy otrzymało w tym okresie zdecydowanie mniejsza grupa osób – trochę ponad 2 tys. MSWiA.) w zakresie realizacji zobowiązań Rzeczypospolitej Polskiej wynikających z Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców oraz Protokołu Nowojorskiego dotyczącego statusu uchodźcy. Warszawa . czy naleŜy ją kontynuować. zm. E. Warsaw. co do której moŜna mieć wątpliwości. które odciskają się na czyimś Ŝyciu. cedując prawo do jej podpisu na dyrektorów biur i departamentów. 1176 z późn. por. a później bronić ich osobiście przed sądem. Recent Trends in International Migration. Polskie Forum Migracyjne – UNHCR. pozostaje waŜnym wyzwaniem w tym zakresie.86 W Polsce jest odwrotnie. Ŝe system ten jest pozostałością po poprzednim ustroju politycznym. Sprawdzają je tylko pod kątem poprawności zastosowania w nich podstawy prawnej oraz ewentualnych błędów językowych. Warszawa 2008. ale podejmuje je (formalnie) najpierw minister. tego typu specjaliści są zaledwie anonimowymi wyrobnikami. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. potem prezes. od 2004 r. s. osób (60 391).) przyznano go 7 578 osobom. A. wnioski o nadanie tego status. do 2007 r. gdyŜ mógł on obejmować więcej niŜ jedną osobę. 12. aby mogli we własnym imieniu wydawać i podpisywać podjęte decyzje. które obejmowały łącznie ponad 60 tys. PrzełoŜeni podpisujący je. Wniosków o nadanie tego statusu było mniej. formalnie ich nie podejmują. Oznacza to. U. Zakończenie Polska od momentu podpisania Konwencji Genewskiej i decyzji o przyjmowaniu uchodźców przyjęła od 1992 r. December 2007. a ostatecznie naczelników wydziałów. Integracja uchodźców w Polsce w liczbach. ze w okresie 2004 – 2007 ponad 30% osób aplikujących o status w naszym kraju korzystało z ustawowej ochrony prawnej (uchodźczej i tolerowanej)210. Kosowicz. dlaczego specjalistom prowadzącym dane sprawy nie moŜna nadać tego typu uprawnień. marzec 2008. A. obecnie szef. Przygotowują decyzje. s. Zdejmuje to z nich znaczną część odpowiedzialności za te decyzje. Pytanie. Z kolei od momentu wprowadzenia statusu „pobytu tolerowanego” do naszego prawa (tj. Por. ale i moralnej odpowiedzialności za skutki swoich decyzji. Takie jest tło statystyczne naszej historii o uchodźcach. Prawie nigdy nie zdarza się. aby zanegowali decyzję podjętą przez danego merytorycznego specjalistę. Informacja Szefa Urzędu do spraw Cudzoziemców o stosowaniu w roku 2007 ustawy z dnia 13 czerwca 2004 r. co moŜe być przyczyną pewnej ich niefrasobliwości w tym zakresie. nr 28. Kępińska. Skłania bowiem do „umywania rąk” i nie brania nie tylko prawnej. czy moŜe nawet głębiej – częścią polskiej tradycji administracyjnej. 50-51 210 . Maciejko (red. Wydaje się. “CMR Working Papers” nr 29. Specjaliści faktycznie je przygotowujący. The 2007 SOPEMI Report for Poland. poz. nie mają z kolei wystarczającej wiedzy na temat tych spraw.9. z 2003 r.). 3. aplikantów (2 076).

A. jak powiedział jeden z urzędników. kulturowe) odzwierciedla z jednej strony konflikty zbrojne i zmiany geopolityczne w róŜnych częściach świata. to tyle... Weinar.. s. Odciska się tutaj ta cecha kaŜdej polityki migracyjnej. s 43-47. To moŜe wyjaśniać. Gdyby na granicy stanęło 50 tysięcy. jak staliśmy się elementem globalnego świata w ruchu. ile osób pobiera dziennie zupę na Dworcu Centralnym. Od „starej” ustawy o cudzoziemcach (zawierającej kilkanaście artykułów) do 147 artykułów w ustawie o udzielaniu ochrony cudzoziemcom oraz 167 w ustawie o cudzoziemcach – łącznie 314!). Ŝe mimo... to moŜe wtedy [. Dobrym przykładem rozwoju (biurokratyzacji) jest teŜ liczba artykułów prawnych instytucji. jakie w ciągu ostatnich osiemnastu lat zostały przyjęte. Europeizacja polskiej polityki. których przyczyny przyjazdu do nas mają podłoŜe międzynarodowe211.] to problem miał raczej medialny niŜ polityczny wydźwięk i przeszedł bez większego echa [pracownik Urzędu]. Co znaczy bowiem dla nich 7-10 tys. którą zajęła się sama pani prezydentowa [. czy teŜ jakościowo. 211 212 A. Kicinger. Nawet gdy czasami zdarzają się te nieszczęsne historie w rodzaju tej kobiety z trójką dzieci. która polega na tym.]. Nie stali się problemem społecznym waŜącym liczbowo. gotowych do ich przyjmowania. 226-227. Do pewnego stopnia moŜna to potraktować jako dobry wskaźnik „otwartości” międzynarodowej naszego kraju. dlaczego były i są trudności w rozwoju systemu azylowego w Polsce od samego początku jego istnienia. Został stworzony rozbudowany system prawny oraz instytucji. . to przedmiotem jej regulacji są osoby (zjawiska). Uchodźcy w Polsce jak dotąd nigdy nie nabrali wydźwięku politycznego w odróŜnieniu do innych krajów Europy zachodniej212.. nr 4. a z drugiej pokazuje. Ŝe jest ona polityką wewnętrzną. „CEFMR Working Paper” 2005. 22. Politycy się więc nim nie interesują.. Polityka emigracyjna II Rzeczypospolitej. Zaczniemy ten temat od dyskusji dotyczącej przyczyn wyjazdu z kraju i wyboru Polski. ubiegających się o status uchodźcy rocznie.87 Ich pochodzenie narodowe (regionalne. gdyŜ nie jesteśmy juŜ krajem zamkniętym na innych i potrzebujących. Dla nas jednak pozostają najwaŜniejsze reakcje i przyjmowane strategie przez uchodźców wobec obowiązującego prawa i dokonywanych w nim zmian.

88

Rozdział IV. Przyczyny i drogi napływu do Polski uchodźców. Wyniki badania sondaŜowego oraz przypadek Czeczenów

4.1. Wstęp Ubieganie się o status uchodźcy wiąŜe się z opuszczeniem swojego miejsca zamieszkania i kraju pochodzenia. Osoby takie wjeŜdŜają często do Polski (podobnie, jak i do innych krajów UE) jako turyści, biznesmeni, studenci itp. lub teŜ próbują nielegalnie przekraczać nasze granice. Sam sposób wyjazdu ze swojego kraju pochodzenia oraz droga przebyta do naszego kraju przez osobę, która uwaŜa się za prześladowaną, a następnie składa wniosek o uznanie siebie za uchodźcę, ma duŜy wpływ na jej dalsze losy, a takŜe prawa i standardy jej traktowania przez odpowiednie instytucje państwa213. WiąŜe się to ściśle z

B. Mikołajczyk, Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Ich prawa i standardy traktowania, Katowice 2004, s. 87-97.

213

89 dyskusją na temat przeciwdziałania nielegalnym migracjom oraz podejmowanymi wysiłkami na tym polu przez państwa członkowskie UE214. Dla badacza analiza przyczyn wyjazdu i sposobów dotarcia do naszego kraju kandydatów na uchodźców moŜe mu powiedzieć, kto w danym społeczeństwie decyduje się na wyjazd (z jakich jego grup i segmentów społecznych?), dlaczego (jakie przyczyny

zmuszają daną osobę lub ich grupę do wyjazdu?), jakie środki wykorzystuje do tego celu oraz jaki kraj i dlaczego akurat ten wybiera jako miejsce docelowe składania wniosku azylowego? Odpowiedzi na te pytania naleŜą obecnie do najŜywiej dyskutowanych i stanowią jedno z waŜniejszych wyzwań we współczesnych zainteresowaniach nad migracjami międzynarodowymi w ogóle215. Przyczyniły się one takŜe do powstania metody „etnosondaŜu”, łączącego badanie „tam” (miejsce zamieszkania) i „tu” (obecne miejsce zamieszkania migranta)216. W tym rozdziale pragniemy spojrzeć na badane przez nas osoby właśnie od strony przyczyn ich wyjazdu z kraju (regionu) zamieszkania i dróg dojazdu do naszego kraju. Specjalną uwagę poświęcimy zbiorowości uchodźców pochodzących z Czeczenii, którzy w ostatnich siedmiu latach dominowali liczebnie wśród osób aplikujących o nadanie w Polsce statusu uchodźcy.

4.2. Kraj pochodzenia, narodowość oraz cechy demograficzne badanej zbiorowości uchodźców (w świetle wyników badania sondaŜowego) Kraj pochodzenia (narodowość). Do najwaŜniejszych elementów opisujących kondycję uchodźców w Polsce (podobnie, jak i w innych krajach) naleŜy ich narodowość oraz kraj pochodzenia (obywatelstwa). Świadczy on z jednej strony o zakresie konfliktów i sile zagroŜeń dotykających określone narodowo grupy osób, a z drugiej strony zaświadcza równieŜ o drodze prowadzącej do naszego kraju i róŜnicach kulturowych wobec społeczeństwa przyjmującego. Struktura pochodzenia geograficznego i narodowości respondentów badanych w ramach sondaŜu odpowiadała, tak jak to juŜ pisaliśmy w rozdziale pierwszym, strukturze osób aplikujących o nadanie statusu uchodźcy w Polsce w latach 2004 i 2005. W grupie
B. Mikołajczyk, Osoby ubiegające się o status uchodźcy..., s. 123–124; I. Oleksiewicz, Uchodźcy w Unii Europejskiej. Aspekty prawne i polityczne, Oficyna Wydawnicza Branta, Bydgoszcz-Rzeszów 2006, s. 51-62. 215 A. Górny, P. Kaczmarczyk, Uwarunkowania i mechanizmy migracji zarobkowych w świetle wybranych koncepcji teoretycznych, „Prace Migracyjne” nr 49, Warszawa listopad 2003; D. Praszałowicz, Teoretyczne koncepcje procesów migracji, „Przegląd Polonijny” 2002, nr 4. 216 A. Górny, Wybrane zagadnienia podejścia jakościowego w badaniach nad migracjami, “Prace Migracyjne” nr 20, Instytutu Studiów Społecznych UW, Warszawa, listopad 1998, s. 16-21.
214

90 badanych dominowały osoby pochodzące z terenów Federacji Rosyjskiej (wraz z Czeczenią i Dagestanem), stanowiąc trzy czwarte naszych badanych. Jak mówi jeden z prawników zajmujących się uchodźcami Polsce w ostatnich latach mieliśmy do czynienia z dwoma grupami osób aplikujących o ten status: po pierwsze są Rosjanie, mówię Rosjanie, bo mają obywatelstwo rosyjskie, deklarujący narodowość czeczeńską i takie odrzuty z przemytu, z Pakistanu, z Indii, gdzie wiadomo, Ŝe to jest normalny przemyt. Przemyt ludzi, którzy gdzieś tam przypadkiem się znajdują w Polsce, bo przemytnik ich oszukał i oni z Afryki przyjeŜdŜają bez dokumentów do zweryfikowania, gdzie widać, Ŝe to jest normalny przemyt. I to są dwie grupy, które są teraz u nas. Szczególnie teraz, kiedy za chwileczkę uruchomi się system… i dokument polski będzie na całą Europę [fragment wywiadu z prawnikiem zajmującym się uchodźcami w Polsce]. Kraj pochodzenia respondentów był silnie związany z ich narodowością. Przeszło połowa naszych badanych – 53,5% (107 osób) zadeklarowała narodowość czeczeńską. Nie wszystkie jednak z tych deklaracji moŜna uznać za wiarygodne, gdyŜ bycie lub nie Czeczenem było jednym z najwaŜniejszych argumentów przy ubieganiu się w naszym kraju o status uchodźcy: Jeśli jesteś Rosjaninem, jedziesz to Moskwy i pracujesz. Jeśli jesteś Czeczenem, jedziesz do Moskwy i nie ma dla ciebie pracy. Jeśli jesteś Czeczenem nie ma dla ciebie mieszkania, jeśli chcesz wynająć [Czeczenka]. Przedstawiciele innych grup etnicznych, zwłaszcza z regionu Kaukazu (Osetyjczycy, Ingusze, Lezgini, Kabardyńcy, Bałkarzy)217, a nawet rdzenni Rosjanie podają się w Polsce za Czeczenów. Zwracają na to uwagę przede wszystkim sami Czeczeni: Pozytywy wcale niekoniecznie Czeczeńcy dostają, tylko nie wiadomo kto, co to podają się za Czeczenów [J.K. 34]. W świetle badania pochodzenie etniczne z terenów byłego ZSRR zadeklarowało 22,5% badanych, narodowość rosyjską – 3,5% (7 osób). Inne narodowości stanowiły 20% (40) badanej zbiorowości, a jedna osoba (0,5%) jej nie podała. Taki układ pochodzenia narodowego (regionalnego) osób starających się u na o status uchodźcy stanowił powaŜny problem i wyzwanie dla administracji218. Jak mówi jeden z urzędników: od trzech, czterech lat w zasadzie w procedurach uchodźczych jest monokultura Czeczenii. Kiedyś to była cała plejada krajów pochodzenia, gdzie moŜna było rzeczywiście coś odkryć, czegoś się dowiedzieć, przeskoczyć z jednego obszaru na drugi. W tej chwili w zasadzie to całe towarzystwo tłucze jeden temat. Mało tego, z uwagi na to, Ŝe nie dopatrzono
A. Furier, Historyczne aspekty kulturowego zróŜnicowania Kaukazu, "Sprawy Narodowościowe. Seria nowa" 2000, nr 16-17, s. 65-93. 218 B. Esser, B. Gladysch, B. Suwelack, The situation of Chechen asylum seekers and refugees in Poland and effects of the EU Dublin II Regulation, DV/5589115EN.doc, Brussels February 2005; por. następującą wypowiedź: Polska zajmuje się uchodźcami z Czeczenii, Ŝeby zaszkodzic Rosji. Dlatego Polacy opiekują się wrogami Rosji, a mniej uchodźcami, którzy nie są “politycznie uŜyteczni” [WF3- Afryka2] .
217

91 pewnych procedur prawnych na jakimś etapie, oni składają te ponowne wnioski, które są wnioskami tak naprawdę fikcyjnymi, bo to jest ta sama osoba, ten sam temat, co powoduje głębokie frustracje u tych ludzi, bo ci ludzie zaczynają się przemieniać w pewne roboty. Mało tego, od początku napływu Czeczenów do Polski wydano 60 mln euro na nich, czy dolarów. Słuchajcie, jeŜeli w naszych ośrodkach przebywa ponad 5 tys. ludzi kaŜdego dnia, no to, to są takie kwoty [...] Ja mam ostatnie dane na biurku u siebie. Jest 4 tys. 400 w ośrodkach i około 700 osób w systemie kwaterowania pozaośrodkowym. Czyli jest grubo powyŜej 5 tysięcy. I taki stan mniej więcej się ciągnie… Teraz jest duŜa zwyŜka… Jest w tej chwili 17 ośrodków dla uchodźców. [wywiad z pracownikiem Urzędu ds. Cudzoziemców]. Płeć, wiek oraz stan rodzinny. Z perspektywy podziału na płeć w badanej grupie nieznacznie dominowali męŜczyźni, którzy stanowili przeszło jej połowę – 56% (112 osób), wobec 44% kobiet (88). DuŜa stosunkowo liczba kobiet, a takŜe dzieci i osób w wieku zaawansowanym znajdujących się wśród uchodźców przebywających w Polsce wynika w duŜej mierze z rodzinnego charakteru migracji czeczeńskich. Nie spotyka się wśród uchodźców czeczeńskich samotnych kobiet. Te, których męŜowie zginęli, podróŜują pod opieką braci, starszych synów lub przebywają w większej grupie, którą kieruje starszy męŜczyzna. Często decyzje migracyjne podejmowane są przez wszystkich mieszkańców wioski. Pieniądze na wyjazd zbiera się od znajomych i członków duŜej rodziny, a nawet całego klanu (tejpu). Na przykład dla ojca lub syna, któremu grozi pobór do rosyjskiego wojska, obowiązkowo zbiera się pieniądze od wszystkich krewnych. Za nim wyruszają zwykle następni członkowie rodziny, dla których pieniądze zbiera się w ten sam sposób: Wszyscy krewni nam pomogli. Mój mąŜ ma 6 braci i siostrę, matka ma siostrę. Ja ma 4 siostry, 2 braci i duŜo krewnych. Wszyscy się złoŜyli na nasz wyjazd [Czeczenka]. W grupach uchodźców innych narodowości dominują przewaŜnie samotni, młodzi męŜczyźni. Wśród naszych badanych nie było osób małoletnich (poniŜej 17. roku Ŝycia), którzy stanowią blisko połowę (43%) spośród uchodźców deklarujących narodowość czeczeńską. Zdecydowana większość z nich to dzieci poniŜej 13. roku Ŝycia (88% wszystkich dzieci), w tym 51% to dzieci w wieku do 7 lat. Oznacza to, Ŝe ponad połowa dzieci uchodźców nie podlega obowiązkowi szkolnemu i cały swój czas spędza na terenie ośrodków. Z uchodźców pochodzenia nie-czeczeńskiego przebywających w ośrodku na Siekierkach zarejestrowano w okresie badań tylko dziesięcioro dzieci (ok. 3% pensjonariuszy tego ośrodka). Nasi badani to w większości osoby posiadające rodziny. Twierdziło tak ponad trzy czwarte respondentów – 76,1% (150 osób), z czego większość przebywa z nią w naszym kraju – 62,9% (124). Co dziesiąty – 10,7% (21) pozostawił ją w swoim kraju pochodzenia, a

92 2,5% (5) deklarowało, Ŝe Ŝyje ona w jednym z krajów Unii Europejskiej. Były to zazwyczaj rodziny wielodzietne, posiadające co najmniej troje dzieci (51%). Blisko jedna czwarta naszych badanych deklarowała swój status jako „samotnych”, a od 3 osób nie uzyskaliśmy danych na ten temat. Wywiadami zostały objęte osoby w wieku od 17. do 74. roku Ŝycia. Pod względem wiekowym dominowała kategoria w wieku przed ukończeniem 40. roku Ŝycia (w przedziale wiekowym od 23 do 39 lat), stanowiąca przeszło połowę badanej przez nas zbiorowości (54,5%). Z kolei osoby w przedziale wiekowym 40–49 lat stanowiły prawie jedną czwartą badanej zbiorowości – 23,5% (47 osób), a w przedziale od 17. do 22. roku Ŝycia prawie jedną piątą – 16% (32). Tylko 4,5% respondentów określiło swój wiek w przedziale od 50. do 58. roku Ŝycia, a 1,5% (3 osoby) zadeklarowało ukończenie 64 lat. Z perspektywy demograficznej nasi respondenci stanowili zbiorowość ludzi dojrzałych, ale jeszcze stosunkowo młodych (po pięćdziesiątce jest ich jedynie 6%), będących w wieku produkcyjnym i „na dorobku”, posiadających rodziny i z nimi występujących o nadanie statusu uchodźcy w Polsce. Ta specyfika mogła decyduje tak o motywach opuszczenia swojego kraju, jak i o problemach adaptacyjnych w ośrodkach dla cudzoziemców. Wykształcenie formalne. Na podstawie deklaracji badanych moŜna wyciągnąć wnioski, Ŝe są oni zbiorowością stosunkowo dobrze wykształconą. Jedynie co siódmy badany (14%; 28 osób) przyznawał, Ŝe posiada tylko wykształcenie podstawowe (wraz z umiejętnością czytania i pisania), prawie 60% deklarowało uzyskanie wykształcenia średniego (59,5%; 119), 15,5% ponad-średniego (31 osób), wraz z licencjatem, oraz 10,1% wyŜszego (20). NaleŜy pamiętać o trudnościach w ocenie poziomu wykształcenia badanych nie tylko ze względu na fakt samej ich deklaracji (w niektórych przypadkach moŜna podejrzewać tendencję do zawyŜania faktycznie posiadanego wykształcenia), ale przede wszystkim ze względu na róŜnorodność systemów edukacji szkolnej istniejącej w Federacji Rosyjskiej i innych krajach pozaeuropejskich. Rzeczywista jakość tego wykształcenia moŜe być bardzo róŜna, związana nie tylko z ogólnym poziomem szkolnictwa w kraju pochodzenia, ale równieŜ z warunkami, w jakich się ono odbywało (np. podczas wojny)219. Stosunkowo wysoki poziom deklarowanego wykształcenia formalnego badanych nie przekłada się na posiadanie specjalnych umiejętności zawodowych. Do pewnego stopnia jest to skutkiem młodego wieku większości uchodźców, a w wypadku Czeczenów faktu, Ŝe do podjęcia pracy zawodowej zostali zmuszeni juŜ w okresie wojny: Czasu nie było, bo wybuchła wojna [Czeczen]. Jedynie co szósty respondent (16,2%; 32 osoby) zadeklarował
219

ZbliŜone dane dotyczące wykształcenia otrzymała I. Koryś, Audyt umiejętności osób ubiegających się o status uchodźcy, Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji, Warszawa 2008, s. 14-15.

93 posiadanie specjalnych umiejętności zawodowych, poświadczonych specjalnym certyfikatem. Reszta badanych takich umiejętności nie posiadała (83,8%, 165 osób). Istotną rolę odgrywa znajomość języków obcych. Prawie 60% badanych zadeklarowało brak znajomości jakiegokolwiek języka obcego (59%, 118 osób), natomiast pozostała część, czyli 41% (82), zadeklarowała znajomość przynajmniej jednego języka. Wśród tej grupy najbardziej powszechnie znanym językiem jest język angielski (65,9%; 54), rosyjski (26,8%; 22) oraz polski (19,5%; 16). Ale połowa z nich oceniła ich znajomość jako złą (47,5%; 39), a reszta jako średnią (15,9%; 13) lub dobrą. Mimo wysokiego poziomu wskazań na brak znajomości języka obcego, większość badanych uchodźców w praktyce zna przynajmniej jeden język, który nie jest ich językiem domowym, w stopniu umoŜliwiającym porozumiewanie się. Niski wskaźnik znajomości języków obcych wynika z tego, Ŝe większość nie-rosyjskich uchodźców z terenów Federacji Rosyjskiej (w tym z Czeczenii) nie podaje języka rosyjskiego jako obcego. W wielu przypadkach spowodowane to moŜe być tym, Ŝe rosyjski rzeczywiście jest dla nich językiem domowym, gdyŜ nie znają języka czeczeńskiego. Nawet jednak gdy znają czeczeński, to większość Czeczenów nie spostrzega rosyjskiego jako obcego (jest to oficjalny język Federacji Rosyjskiej, czyli państwa, z którego pochodzą,. Brak znajomości czy raczej niedostateczna znajomość języka rosyjskiego dotyczy najczęściej tylko najsłabiej

wykształconych kobiet i niektórych starszych męŜczyzn, pochodzących głównie z górskich rejonów Czeczenii lub Dagestanu. Znajomość natomiast innych języków poza domowym i rosyjskim jest wśród uchodźców z Federacji Rosyjskiej bardzo mała. Nawet jeśli zdarza się, Ŝe pojedyncze jednostki z tamtego rejonu deklarują znajomość któregoś z języków zachodnich (najczęściej angielskiego lub niemieckiego), to jest to znajomość uniemoŜliwiająca porozumiewanie się: W szkole uczyłam się niemieckiego, ale znam tylko kilka słów [Czeczenka]. Niektórzy muzułmanie z Federacji Rosyjskiej deklarują teŜ niekiedy słabą znajomość arabskiego, w praktyce jednak ogranicza się ona tylko do znajomości niektórych religijnych zwrotów w tym języku. Natomiast w wypadku uchodźców spoza obszarów byłego ZSRR, jak np. z Afryki czy Azji Południowej, względnie dobra znajomość jednego europejskiego języka, który jest często urzędowym językiem w danym kraju (angielskiego, rzadziej francuskiego), jest zazwyczaj normą, choć oczywiście zdarzały się wyjątki, zwłaszcza wśród uchodźców, którzy przyjechali do Polski w większej grupie. Uchodźcy z Afryki i Azji niekiedy deklarują równieŜ znajomość innych języków występujących w regionie, z którego pochodzą (np. arabskiego, suahili, urdu, hindi), lub znajomość języka któregoś z krajów, w których przebywali dłuŜej na

94 swojej drodze uchodźczej (niektórzy chwalili się znajomością np. szwedzkiego czy rosyjskiego). Znajomość języka polskiego wśród ogółu uchodźców z ośrodków zaleŜy głównie od długości okresu pobytu w Polsce, motywacji do jego nauki, intensywności kontaktów z Polakami oraz wieku. Osoby młodsze, przebywające w Polsce, co najmniej dwa lata i znające wcześniej język rosyjski zazwyczaj lepiej lub gorzej potrafią się juŜ porozumieć w języku polskim na niezbyt skomplikowane tematy. Większość badanych nie posiada takŜe znajomości podstaw obsługi komputera. Deklaruje tak prawie dwie trzecie całej badanej grupy (63,5%; 127 osób), zaś pozostała część stwierdziła, Ŝe posiada takie umiejętności. Jeszcze mniejsza jest znajomość poruszania się w Internecie, do której przyznaje się prawie jedna trzecia badanych (31,5%; 63), zaś reszta twierdzi, Ŝe jeszcze nie posiadła tej umiejętności220. PołoŜenie zawodowe. Badanych pytaliśmy o posiadane formalne tytuły zawodowe oraz ostatni pełniony zawód przed przyjazdem do Polski. Ponad 40% badanych (40,5%; 81 osób) nie posiada Ŝadnego zawodu, zaś pozostali dzielą się na prawie trzy równe kategorie: pełniący funkcje kierownicze, kontrolne lub zawody inteligenckie – 20,5% (41), pracownicy umysłowi i robotnicy wykwalifikowani – 18,5% (37) oraz pracownicy fizyczni (robotnicy, rolnicy itp.) – 20,5% (41). Zaskakuje tak wysoki odsetek osób nieposiadających formalnych kwalifikacji zawodowych. Przed przyjazdem do Polski tylko jedna piąta z nich nie pracowała (19,2%; 38 osób), zaś reszta szukała tego zatrudnienia w handlu i pracach fizycznych – 34,3% (68), w pracach dorywczych – 14,1% (28), pełniła funkcje kierownicze i kontrolne – 12,1% (24) lub teŜ pracowała w zawodach umysłowych i wymagających kwalifikacji – 20,2% (40). Wyniki odpowiedzi na to pytanie mogą, więc wskazywać na pewien zachodzący proces degradacji zawodowej i społecznej (a co za tym idzie, takŜe i finansowej) badanych w kraju pochodzenia. Badania jakościowe w pełni potwierdziły te wyniki. MęŜczyźni deklarujący wykonywanie pracy zawodowej w swoim kraju pochodzenia wymieniali najczęściej takie zawody, jak: taksówkarz, kierowca, mechanik, traktorzysta, trener, wojskowy, robotnik budowlany, radiomechanik, rzeźnik, kucharz, urzędnik, nauczyciel. Większość kobiet, (która, jak wiadomo pochodzi z Czeczenii) przyznawała, Ŝe nie posiada Ŝadnego wyuczonego zawodu i do tej pory opiekowała się jedynie domem i dziećmi w swoim kraju pochodzenia.

Podobne wyniki dotyczące obsługi komputera i korzystania z Internetu otrzymała I. Koryś, umiejętności osób ubiegających się o..., s. 17.

220

Audyt

95 Pojedyncze kobiety wymieniały zawód: manicurzystki, pielęgniarki, prawnika, krawcowej, kasjerki, ekspedientki. Odpowiedzi na otwarte pytania dotyczące wykonywanych zawodów wskazywały, Ŝe deklaracje te nie zawsze oznaczały dłuŜszą pracę w tym zawodzie i rzeczywiste nabycie określonych umiejętności. Pytani o zawód uchodźcy odpowiadali np.: Prawnik, jestem prawnikiem... ale pracowałam w szpitalu... nie mogłam się do końca douczyć [Czeczenka]; Jestem lekarzem, ale tak wyszło, Ŝe zajmowałem się handlem [Etiopczyk]; Kocham zwierzęta, chciałbym mieć spokojną pracę rolnika [Ugandyjczyk]; Radiomechanik jestem, ale niedokończony... Pomagałem kuzynowi robić detonatory do bomb [Czeczen]; Mechanik samochodowy, ale nie lubię samochodów, 4 lata pracowałem na budowie [Czeczen]. Z drugiej strony wiele osób przyznających, Ŝe nie posiadają Ŝadnych formalnych umiejętności: Ja potrafię tylko strzelać. Niczego nie zdąŜyłem się nauczyć [Czeczen], starały się jednak przekonać pytającego, Ŝe nie jest tak do końca: Ale potrafię pracować na budowie, pracować w komunikacji albo Umiem przy domu pracować: sprzątać, gotować, dziećmi się zająć, szyć umiem..[Czeczenka] lub Ja byłam nauczona handlować, na handel jeździłam [Czeczenka]. W wypadku pracy zawodowej kobiet wykonywanej poza domem, które w zdecydowanej większości pochodzą z Czeczenii, ujawnił się w trakcie badań wyraźny problem natury kulturowej, związany z ich tradycyjnym statusem w społeczeństwie oraz rolą matki i gospodyni domowej w rodzinie221. O ile, bowiem edukacja kobiet jest w społeczeństwie czeczeńskim nawet poŜądana, a wykształcenie ich dodatkowym walorem, to praca poza domem, zwłaszcza młodej Ŝony, przynosi tylko ujmę męŜowi. Nawet te kobiety, które zdobyły jakieś umiejętności zawodowe, nigdy nie pracowały zawodowo albo robiły to przez bardzo krótki okres czasu, do wyjścia za mąŜ. Potem poświęcały się juŜ głównie obowiązkom domowym, która to rola jest bardzo wyraźnie przypisana kobietom w społeczeństwie czeczeńskim222. Obowiązkiem męŜa natomiast jest zadbanie o utrzymanie rodziny, a więc i podjęcie pracy zawodowej. Co więcej, uchodźcy czeczeńscy takŜe w Polsce przewaŜnie negatywnie oceniali pracę zarobkową kobiet, wiąŜąc ją z destrukcyjnym wpływem na funkcjonowanie rodziny, zaniedbywaniem domu, dzieci i męŜa. Wielu z nich twierdziło, Ŝe nigdy do tego nie dopuszczą. Pozycja kobiet nie jest jednak przez samych Czeczenów (w tym takŜe same

221 222

Por. I. Koryś, Audyt umiejętności osób ubiegających się o.., s. 23-25. Ogólnie rzecz biorąc dotyczy to takŜe wielu innych tradycyjnych społeczeństw muzułmańskich. Islam z jednej strony ogranicza rolę kobiety w sferze publicznej, z drugiej podkreśla jej znaczenie w sferze domowej. Poza tym wymaga od męŜczyzn opieki nad kobietami w tym zapewnienia im środków do Ŝycia. Kobieta, której mąŜ nie jest w stanie ją utrzymać ma nawet prawo do społecznie akceptowanego rozwodu. Dlatego teŜ mąŜ pracującej kobiety naraŜa się na krytykę a nieraz pogardę ze strony swojego środowiska, jako ten, który nie jest w stanie wypełnić obowiązków męŜa i opiekuna swojej Ŝony.

Bardzo dobre warunki w przypadku np. ale i od tego. Blisko dwie trzecie badanych oceniło swoje połoŜenie materialne w kraju pochodzenia. 63) jako złe lub bardzo złe. pralkę itp. Ŝe określenia „dobre” czy „złe” są względne. Podobny zakres oceny połoŜenia materialnego został uchwycony w badaniu uznanych uchodźców w Polsce223. . Z drugiej strony. a 4. gdyŜ po prostu nie stać ich na poniesienie jej kosztów. Dla młodego nieŜonatego męŜczyzny z Czeczenii mieszkanie u rodziców w samodzielnym domku jednorodzinnym w mieście.! U was są. bowiem wiadomo. Ŝe osoby najbiedniejsze stosunkowo rzadko podejmują ryzyko migracji. Ŝe uchodźcy lepiej wykształceni mogą nie deklarować trudnych warunków materialnych takŜe. i zaleŜą nie tylko od połoŜenia ekonomicznego kraju pochodzenia rozmówcy. Dopiero pozycja babki przekracza granice sferę domowej. Oceny te są zgodne równieŜ z wynikami naszych badań jakościowych. Ŝe posiadała wszystkie wygody. a jej głos zaczyna się liczyć w sferze publicznej. radio. Stawicki. Dla pięćdziesięcioletniej gospodyni domowej z Czeczenii mieszkanie cztero-pokojowe w bloku lub własnym domu jednorodzinnym. Cała sfera domowa naleŜy do nich. Pytający posądzany był o kierowanie się stereotypami. prąd. Było to widoczne w zarówno w przypadku cudzoziemców pochodzących z krajów afrykańskich.. Dla Uzbeka w średnim wieku dom na wsi i dwa mieszkania w Taszkiencie. „Polityka Społeczna” 2003. Odpowiedzi badanych na ten temat. Szczegółowe pytania na ten temat budziły często rozdraŜnienie badanych. z kim pytany rzeczywiście porównywał swoje połoŜenie materialne.5% (9) nie potrafiło sprecyzować swojego zdania w tej sprawie. to. jego wieku i pozycji społecznej.96 kobiety) spostrzegana jako szczególnie dyskryminowana. NajniŜszy jest przed wyjściem za mąŜ. Wzrasta jako męŜatki. Sytuacja socjalno-bytowa uznanych uchodźców. jako co najmniej dobre (28%. a zwłaszcza matki (zaleŜy od liczby wydanego na świat potomstwa). jak i z byłego ZSRR. np. aby nie być posądzonym o migrację z przyczyn ekonomicznych. 223 R. telewizor. Ocena połoŜenia materialnego. w znaczeniu niewykraczające poza średnią – 36% (72).: Wszystkie wygody były? – Słuchaj. nr 4. dlatego. mimo powyŜszych kompleksów oraz podejrzenia. Ich status zmienia się wraz z wiekiem. 56 osób) lub przeciętne. zaś jedna trzecia (31. choć oczywiście naleŜy zauwaŜyć.5%. Większość rozmówców podkreślała takŜe skwapliwie. studenta z Kamerunu oznaczały mieszkanie z dwoma osobami w pokoju w akademiku z aneksem kuchennym i łazienką na korytarzu. wydają się mimo wszystko dość wiarygodne. gaz.. w tym równieŜ na zaciągnięcie u krewnych i znajomych poŜyczek na ten cel. dlaczego u nas miałoby nie być? No powiedz mi??? [Białorusin]. ujawniając ich kompleksy na temat swego kraju rodzinnego.

68). gdyŜ prawie połowa badanych – 46. Ŝe na przyjazd do Polski decydują się osoby pochodzące raczej ze średnich segmentów społeczeństwa (wedle własnej oceny badanych) i posiadające przynajmniej średnie wykształcenie formalne. s. Deklarowane motywy uchodźstwa w świetle badania sondaŜowego Określenie motywów uchodźstwa u osób ubiegających się o status uchodźcy miało w naszym badaniu znaczenie „strategiczne”. Tabela 1. stosunkowo młody wiek oraz posiadanie rodziny. . Ŝe przedstawiane tutaj oceny badanych dotyczące ich wykształcenia i połoŜenia społecznego są raczej zaskakujące. Ŝe rękę moŜna włoŜyć w ścianę [Czeczen]. co dziesiąty mieszkał w jednym pokoju (10. Pozwalają stwierdzić.. W czasie wojny gazu i światła nie było. Odpowiedź „trudno powiedzieć” wskazało 9. Tabela 1 przedstawia deklarowane przez badanych przyczyny opuszczenia swojego kraju pochodzenia (pobytu).1%. które w kraju pochodzenia napotykają bariery i przeŜywają proces stopniowej degradacji Ŝyciowej. 23. uŜywaliśmy drewna. ponad jedna trzecia w mieszkaniu wielopokojowym (36. Przyczyna 1.8% (93 osoby) oceniło je jako dobre lub zadowalające.5% respondentów (19).2%.97 Gorsze oceny od połoŜenia materialnego uzyskała ocena warunków mieszkaniowych. Prawie połowa z nich mieszkała przed przyjazdem do Polski w samodzielnym domu (45. 86). W tych przypadkach uchodźcy z Czeczenii podkreślali zniszczenia i trudne warunki w czasie wojny: Mieszkałem w domu z rodzicami i babcią. gdyŜ dopiero jego identyfikacja i uznanie za taką osobę pozwala mu na korzystanie z praw (przywilejów) takiego statusu224. Podsumowując tę część trzeba powiedzieć. Przyczyny opuszczenia swojego kraju pochodzenia (pobytu)* Lp. Nakładają się na to ich cechy demograficzne.7%. 4.. zaś 8% (15) mieszkało w prowizorycznych warunkach (w domu zniszczonym przez wojnę. Sam fakt uznania cudzoziemca za uchodźcę zmienia całkowicie jego sytuację prawną. lepiance itp. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. zaś niewiele mniej – 43.. Mikołajczyk.7% (87) jako złe.5% (125) B.).3. 19). 224 Tocząca się wojna Odsetek (liczba wskazań) 62. Urzędowe potwierdzenie uchodźstwa przesądza bowiem o szansach otrzymania statusu uchodźcy i legalizacji pobytu w naszym kraju. ale go zniszczyli. Teraz tam dziury są.

jak np. gdyŜ badani mogli wymienić więcej niŜ jedną przyczynę. Sama dyskryminacja takŜe rzadko bywa uznana za prześladowanie. Wnioskodawcy np. a wniosek o status uchodźcy okazuje się całkowicie bezzasadny.98 2. kultury i języka) oraz sposobu wyjazdu i przebytej drogi nie są zgodne z istniejącą wiedzą obiektywną na ten temat. Podawane przez nich informacje na temat swego kraju pochodzenia (dotyczące nie tylko sytuacji politycznej. na uznane we współczesnym świecie i prawie międzynarodowym przyczyny swojego uchodźstwa. nie mają charakteru prześladowań indywidualnych.5% (5) 3.0% (32) 14. 5. 6. Zdecydowana większość naszych badanych wskazuje. która ich zdaniem zmusiła ich do opuszczenia kraju. Nie przedstawiają Ŝadnych dokumentów stwierdzających ich toŜsamość i obywatelstwo. prawo muzułmańskie przewidujące m. zakaz spoŜywania alkoholu lub słuchania muzyki zachodniej w Iranie). Podobnie do powodów uzasadniających przyznanie statusu uchodźcy nie naleŜy obawa przed karą za czyny sprzeczne z celami i zasadami Narodów Zjednoczonych. historii. ani dyskryminacji określonych grup społecznych225. kumulacji czynników (stan zagroŜenia w umyśle i ogólna sytuacja w kraju). Prześladowania na tle politycznym Brak pracy i perspektyw Ŝyciowych Prześladowania współmałŜonka Prześladowania na tle religijnym Pragnienie studiowania Inne 39. etnicznym lub religijnym. jak np. jeśli nie zachodzi sytuacja tzw. Niektórzy z ubiegających się mogą powoływać się równieŜ na rozmaite ograniczenia wprowadzane przez władze kraju pochodzenia (np. 3. nie wykazują się znajomością sytuacji politycznej.5% (29) 12.in. 4. 7. Opowiadane przez nich historie są sprzeczne wewnętrznie. jakimi są zagroŜenia związane z działaniami wojennymi oraz prześladowaniami na tle politycznym. zbrodnie wojenne. a ich obawy okazują się nieuzasadnione (przynajmniej w świetle obowiązującego ustawodawstwa).0% (24) 2. W rzeczywistości więc nawet i oni nie spełniają kryteriów. Ustalenia dokonywane podczas prowadzonego postępowania bardzo często nie potwierdzają jednak przedstawianych przez uchodźców relacji. przynajmniej w swoim subiektywnym odczuciu. ale takŜe geografii. Tak samo jak niechęć do słuŜby wojskowej i obawa przed walką.5% (78) 16. karę chłosty. nawet jeśli jest sprzeczne z zachodnimi standardami prawa. na podstawie Nie są więc równieŜ prześladowaniem z punktu widzenia Konwencji Genewskiej. 225 . czyny kryminalne czy akty terroru. Wówczas takie oświadczenia ubiegających się o status uchodźcy w oczach urzędników okazują się niewiarygodne. Prześladowaniem nie jest równieŜ świadome łamanie przepisów prawa wewnętrznego w określonych krajach.5% (7) * Procenty nie sumują się do 100%. które ustanowione dla wszystkich obywateli danego państwa.

. Toruń 2005. Nasz dom spłonął. Uchodźcy w Polsce. R. Hryniewicz. 11. Ŝe znaczna część ubiegających się o status uchodźcy nie odczuwa lęku przed powrotem do kraju pochodzenia. „wojennozagroŜeniowych” oraz „ekonomicznych”. I jeszcze nie ma jak wyjść na ulicę.. Mikołajczyk. Nie jest to wynik nowy. 226 . A Rosja mówi o terrorystach. 228 Informacja Szefa Urzędu do spraw Cudzoziemców o stosowaniu w roku 2007 ustawy z dnia 13 czerwca 2004 r. s. MoŜemy powiedzieć. Sytuacja socjalno-bytowa. repatriowano z Polski na ich podstawie ponad 559 osób. 82–83. MSWiA.. Męczą ich. W 2007 r. Faktem jest. Zjawisko to rodzi w praktyce społecznej i administracyjnej. jest zjawiskiem typowym. my siedzieliśmy w piwnicy cały czas. Mój ojciec walczył i ja byłem w narodowym froncie teŜ. nie ma jak się uczyć. został on takŜe potwierdzony w innych polskich badaniach226.. zm. 31-34. J.. jakimi są brak pracy i perspektyw Ŝyciowych oraz pragnienie studiowania. jak juŜ wcześniej wspominaliśmy. trudności w odróŜnieniu typowego „uchodźcy konwencyjnego” od „migranta ekonomicznego”. Teoria a rzeczywistość. Stawicki. Co moŜna było robić? Jeździć do Moskwy i handlować papierosami i nic więcej. 227 B. Oficjalnie wojny nie ma. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. nr 28. s. gdyŜ elementy obu typów motywacji mogą występować w kaŜdym indywidualnym wypadku osoby aplikującej o nadanie statusu uchodźcy227.) w zakresie realizacji zobowiązań Rzeczypospolitej Polskiej wynikających z Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców oraz Protokołu Nowojorskiego dotyczącego statusu uchodźcy.99 których nadaje się status uchodźcy w Polsce. Pracy nie ma. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. 1176 z późn. 11. marzec 2008. Ale po tej wojnie to juŜ Ŝadnej pracy nie było. Warszawa . praw. to Ruskie mnie zabiorą i juŜ potem nikt mnie nie znajdzie. s. poz. U. Więc wyjechaliśmy [Czeczeni]. z 2003 r. Charakterystyczne w tym kontekście są przede wszystkim wypowiedzi uchodźców z Czeczenii: U nas cięŜko Ŝyć.. Poza tym w wyjaśnieniach uchodźców na temat przyczyn opuszczenia swego kraju pochodzenia pojawiają się równieŜ waŜne względy ekonomiczne. Innym interesującym przykładem jest wypowiedź uchodźczyni z Białorusi (patrz „Motywy uchodźstwa”). choć mogło być ich znacznie więcej. s. Ŝe połączenie obu rodzajów motywów uchodźstwa. Chcieliśmy więcej swobody. bo bałem się. ale Rosjanie cały czas wyłapują naszych męŜczyzn. Ŝe jak wyjdę. występującym w większości współczesnych ruchów uchodźczych. gdyby wystarczyło środków budŜetowych na ten cel228. Dowodem na to są liczne wnioski o dobrowolną repatriację.

które bank opłacał i ostatecznie było tak. Po prostu wstałam i powiedziałam.2 29. Ŝe zepsułam image jej i jej banku i tak dalej i miałam bardzo powaŜne kłopoty. ale niestety w wieku juŜ emerytalnym nie chciała mieć Ŝadnych problemów i powiedziałam mi. przyjechał prezes banku i mówił.8 19.4 34.4%). no same takie potrzeby podstawowe. nie myślałam. mieć jakichś pieniędzy.3 .100 Motywy uchodźstwa: To cięŜka sytuacja. Ŝe nie mogłam zdać egzaminu. dlaczego jest tak źle. Dla osób narodowości czeczeńskiej „wojna” pozostaje podstawowym i najwaŜniejszym motywem wyjazdu z kraju pochodzenia (86. To nawet nie były wybory. kiedy była taka sugestia. jest taka akcja reklamowa. Białorusinka [WF 2 – B1] Deklarowane przyczyny uchodźstwa pozostają zróŜnicowane ze względu na narodowość oraz cechy połoŜenia społecznego badanych (Tabela 2). Ŝeby Łukaszenko mógł przedłuŜać kadencję w nieskończoność. Ale potem problemy.8 17. ale referendum Ŝeby zmienić konstytucję na Białorusi. ona taka jest fajna kobieta. zaś dla innych narodowości nie ma juŜ takiej roli.5%) oraz prześladowania na tle religijnym (29. to nie trzeba mówić ludziom. takie spokojne… jeŜeli takie wszystko dobrze. Tabela 2. potem kłopoty na uczelni.0 19. dlaczego pan przyjechał tu o tym nam mówić. nie mogą normalnie uczyć swoich dzieci. to był łańcuch takich wydarzeń bardzo nieprzyjemnych. tak? JeŜeli wszystko jest w porządku. narzucano pracownikom. kiedy miałam konflikt taki to nie był taki polityczny. Po prostu powiedziałam to.3%) odgrywają zdecydowanie najwaŜniejszą rolę. Ŝebyśmy poszli tak i wszystko. Ŝe po prostu nie mogłam. gdzie studiowałam. Po prostu takie bardzo przyzwoite. Dla „innych” narodowości podobnie przyczyny polityczne (41.2 Inne 26. Ŝe mam zwrócić wszystkie pieniądze. bo bank opłacał moje studiowanie.8 41. nie było Ŝadnej opozycji. Takie postawili mi warunki.6 19.2 0. Tak.2%) i wojna (40. gdzie sugerowano. po prostu było takie zebranie. co myślę. Ŝe pracownicy nie mogą.8 19. było nawet śmiesznie. W pracy miałam kłopoty. Ŝe będę miała takie konsekwencje. Dla osób narodowości rosyjskiej to przede wszystkim prześladowanie na tle politycznym (46.2 26. a ja widzę. bo dyrektorka.9 40.5 2. Po prostu. Przyczyny opuszczenia swojego kraju pochodzenia (pobytu) a pochodzenie narodowe Przyczyny uchodźstwa Wojna Prześladowania na tle politycznym Prześladowania na tle religijnym Prześladowania współmałŜonka Brak pracy Pochodzenie etniczne (narodowe) Czeczenia i Dagestan Rosja i inne republiki 86.9%). jak bank jeszcze opłacał moje studia … I ona zadzwoniła po prostu. jak dobrze Ŝyjemy. No zdecydowaliśmy wyjechać.6 46.

rok Ŝycia – 71% z nich wskazuje na wojnę jako główną przyczynę swojego uchodźstwa.7%) lub posiadają rodziny w jednym z krajów UE (57.101 Podobnie deklarowany wiek wpływa na podawane przyczyny ucieczki z kraju pochodzenia.7%). Podobne proporcje są zachowane w wypadku prześladowania na tle politycznym. Podobny wpływ wywiera stan rodzinny badanych. Podobnie jak wykształcenie. uzyskane w naszym sondaŜu wyniki wskazują na duŜe zróŜnicowanie motywów opuszczenia kraju. Poziom deklarowanego wykształcenia równieŜ silnie róŜnicuje deklarowane przyczyny uchodźstwa. Dla nich teŜ istotną przyczyną jest prześladowanie współmałŜonka. zaś najlepiej wykształcone – na wojnę i politykę.1%). w przeciwieństwie do osób samotnych (51. Wojna i prześladowania polityczne dotykają przede wszystkim osoby dojrzałe. Podobnie jest z wiekiem i stanem rodzinnym (rozumianym jako odpowiedzialność za los najbliŜszych).3% badanych).9%).0%).4%). MoŜna powiedzieć. Ci ostatni wskazują najczęściej na motywy prześladowania na tle religijnym i brak pracy.8%).7%) One teŜ najczęściej wskazują na przyczyny religijne (25.1%). które są u nas razem ze swoimi rodzinami (67. w przeciwieństwie do osób nie posiadających Ŝadnego zawodu (21.8%). które ukończyły 36. Narodowość czeczeńska i poczucie zagroŜenia wojną wysuwają się tutaj jako najwaŜniejsze. Na „wojnę” jako główny motyw uchodźstwa wskazują osoby.6% i 13. Ciekawa wydaje się zaleŜność dotycząca wykształcenia. roku Ŝycia (wojnę wymienia „jedynie” 14.4%).7%).7%) w stosunku do pozostałych kategorii (odpowiednio: 22. w stosunku do pozostałych kategorii (odpowiednio 8. zawód wyuczony i wykonywany róŜnicuje takŜe niektóre motywy uchodźstwa. . czyli do 18. Osoby najsłabiej wykształcone częściej niŜ inne wskazują na motywy ekonomiczne i religijne. Ta przyczyna jest względnie najmniej znacząca dla osób najmłodszych. Ŝe sytuacja w kraju pochodzenia w róŜnym stopniu i róŜnych aspektach dotyka badane osoby. w przeciwieństwie do osób ze średnim wykształceniem (37.6% do 19. oraz na motyw „braku pracy” (40. To właśnie osoby najmłodsze wskazują je względnie częściej niŜ osoby najstarsze (odpowiednio 28.3%). Podsumowując.4% i 9. Odwrotnie zaś dzieje się w wypadku braku pracy i perspektyw Ŝyciowych. najstarsze w naszej grupie. mające większe znaczenie niŜ dla osób „rodzinnych” (8. Osoby pełniące funkcje kierownicze i inteligencja (czyli najbardziej wykształcone) częściej niŜ inne kategorie zawodowe wskazują na motywy polityczne (68.1%) oraz wyŜszym (62. Osoby deklarujące wykształcenie podstawowe względnie najrzadziej wskazują na motywy polityczne (7. Z kolei dla osób nieposiadających rodzin waŜnym motywem pozostają prześladowania na tle religijnym (29.

bo dzieci nie chodzą do szkoły. bez wykształcenia i niesłychanie roszczeniowi. Ŝe jest klauzula . stanowi formę niedobrowolnej migracji.102 gdzie status społeczny – zawód związany z wykształceniem – odgrywa podstawową rolę (patrz „RóŜne fale uchodźstwa z Czeczenii do Polski”). na których moŜna się powoływać. operatywni. tylko ludzie biedni. – Czy to dotyczy uchodźców w ogóle.4. juŜ się zdąŜyło szóste w Polsce urodzić. W praktyce waŜną ich przyczyną pozostają takŜe złe warunki Ŝycia. brak pracy. bo nie mam pracy. operatywnych i umiejących się znaleźć w ogóle w świecie. bieda. wszystkie te czynniki występują razem. którzy uwaŜają. nie prześladowani. bo w pierwszym takim wywiadzie. Ŝe ta pierwsza fala to byli ludzie młodsi. to – w ogóle wie Pani. i oni to juŜ mówią. przyjechali z piątką dzieci. nie bojownicy. ja wczoraj robiłam sprawę. ale sporo osób wykształconych. bo nie mamy z czego Ŝyć. Ŝe po pierwszej wojnie czeczeńskiej było duŜo osób. jak i na trudne warunki. Natomiast po tym. jak w Czeczenii. tylko troszkę mi się mylą ci bojownicy. Bez zawodu. Osoby uciekające są do niej zmuszane określonymi działaniami władz państwa lub teŜ ich brakiem. co jest oczywiście zawsze dyskusyjne. więc potem. w tej chwili do nas przyjeŜdŜa czeczeńska bieda. lepiej wykształceni. podstawowych usług. w tym związane z bezpośrednim zagroŜeniem Ŝycia. ludzie mówią ogólnie tam nie ma warunków do Ŝycia. jak jest wydana decyzja. którzy są uznani za terrorystów przez społeczność międzynarodową. Bardzo wielodzietne rodziny. jak posiedzi parę miesięcy w ośrodku i jest wywiad. W wypadku długotrwałego konfliktu zbrojnego. a ci. to pierwsze odpowiedzi są takie. i Ŝyjący jeszcze w pewnym. radzieckim systemie. Wszystkie te problemy widać dobrze w wypowiedzi prawnika zajmującego się sprawami uchodźczymi: W tej chwili do nas przyjeŜdŜają juŜ nie uchodźcy. brak pracy i perspektyw Ŝyciowych. Uchodźcy z Czeczenii powołują się zarówno na prześladowania. RóŜne fale uchodźstwa z Czeczenii do Polski: – Problem polega jeszcze na tym. Ŝe w tej pierwszej fali. i oddzielenie ich od siebie jest zabiegiem w pewnym stopniu nienaturalnym. tak samo było z Ormianami. pytają się dlaczego wyjechał z kraju pochodzenia. czy tylko Czeczenów? – Zawsze jest tak. Przypadek czeczeński – przyczyny uchodźstwa Czeczenów do Polski Zjawisko uchodźstwa. [fragment wywiadu z prawnikiem zajmującym się uchodźcami w Polsce] 4. tak samo było z Bośnią. Ŝe tu jest jakaś szansa na normalne Ŝycie. moŜliwości edukacyjnych i perspektyw Ŝyciowych. który urządza się na granicy. nie chcę mówić z wyŜszych sfer. Ŝe głowa mała. jak juŜ wyŜej wspomnieliśmy. Ŝe tak powiem. więzieniem i nieludzkim traktowaniem.

to dorabia całą story [fragment wywiadu z prawnikiem zajmującym się uchodźcami w Polsce]. 231 O historii konfliktu rosyjsko . która w zasadzie nie skończyła się do dziś. b) dokonała powaŜnej zbrodni o charakterze niepolitycznym poza państwem. czyli ten 1F229 jako działalność terrorystyczna. gdyŜ są one wyjątkowo dobrze udokumentowane zarówno przez rosyjskie (Moskiewskie Centrum Praw Człowieka „Karta”). czeczenizacji konfliktu stopniowo zaczęto zastępować jej udział prorosyjską milicją czeczeńską podległą. w stosunku do której istnieją powaŜne podstawy. bo to nie to. 1F Konwencji Genewskiej i brzmi następująco: „Postanowienia niniejszej Konwencji nie mają zastosowania do osoby. c) jest winna czynów sprzecznych z celami i zasadami Narodów Zjednoczonych”. co oni mówią na granicy.103 wykluczająca. tylko jakiś inny i źle go zrozumiano.com.czeczenia. Widzi Pani. Po rozbiciu przez Rosjan głównych oddziałów bojowników czeczeńskich. Esej naukowo-polityczny. Naruszanie praw człowieka i dokonywanie zbrodni wojennych przez słuŜby podległe władzom Federacji Rosyjskiej nie podlega w zasadzie większym wątpliwościom. W historii konfliktu wyróŜnia się przede wszystkim tzw. pierwszą (1994–1996) i drugą (1999–2000) wojnę czeczeńsko-rosyjską. 229 . Czeczenia – Iczkeria i Czeczeńcy okiem językoznawcy. Do wspomnianych zbrodni i naruszeń praw człowieka dochodzi w kontekście trwającego od początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku konfliktu zbrojnego związanego z dąŜeniem części czeczeńskich przywódców do wyjścia z Federacji Rosyjskiej i stworzenia własnego państwa231. ogłoszono oficjalnie zakończenie wojskowej operacji antyterrorystycznej i rozpoczęcie jej policyjnej fazy. w ramach polityki tzw. Warszawa 2005. Potem dorabia. wywieźli do Rosji. http://www. bo to jest spontaniczne. Wrocław 2003. Dwa stulecia konfliktu. Kierownictwo operacji przejęła wówczas z rąk armii federalnej Federalna SłuŜba Bezpieczeństwa (FSB). Instytut Kultury Narodów Kaukazu. Ŝe go źle zrozumiano.pl/. przed uznaniem jej za uchodźcę. rozwalili i po tym jak dostaje ten 1F i ktoś mu wytłumaczy. K. S. pisze odwołanie. Natomiast od 2003 r. w czerwcu 2000 r. najbardziej popularne strony interenetowe na ten temat w Polsce: http://czeczenia. quasi-niepodległości Czeczenii w latach 1992–1994 i 1996– 1998. Strumiński.zob. ja tu przyjeŜdŜam. jak i zagraniczne organizacje pozarządowe (Międzynarodowa Helsińska Federacja Praw Człowieka)230. Ŝeby zostać uchodźcą konwencyjnym. Rosja – Czeczenia. ja chce tu zostać i mówi tak jak jest naprawdę. zbrodni wojejnnej lub zbrodni przeciwko ludzkości w rozumieniu aktów międzynarodowych opracowywanych dla ustanowienia przepisów odnoszących się do tych zbrodni.wolnykaukaz. on swobodnie opowiada. Ŝe a) dokonała zbrodni przeciwko pokojowi. B.onet. Klauzula wyłączająca jest określona w art. które ją przyjęło. Warszawa 2005. aby sądzić. na czym rzecz polega. porwali. to przestaje być 1F.org/kaukaz/. por. Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego. Brodacka. współpracującej z Rosjanami oficjalnej administracji republiki kierowanej przez Achmeda Kadyrowa. Prawa człowieka i zbrodnie wojenne w Czeczenii. Ciesielski.pl/. które to wojny poprzedziły okresy nieuznanej. http://www. ja naprawdę wierzę w to. jak tam kogoś wzięli. 230 Zob.czeczeńskiego . Dzieje i kultura Czeczenów. Ŝe to nie był Kasajew. przeł. Adger-Adajew.blog. takŜe I. Kamienie mówią.

Do dziś prawdopodobnie zdecydowana większość mieszkańców tej republiki musiała zmienić swoje miejsce zamieszkania. Czeczenów. “Z obcej ziemi” 2001. czy porwania dla okupu. Szczególnie złą sławą cieszyły się tzw. Późniejszy rozwój sytuacji zarówno w Czeczenii. stosowanie tortur. Ofiarami są ponadto przewaŜnie osoby cywilne. ale i poza jej granicami232. są ogromne. 232 Uchodźcy z Czeczenii. Poza tym na porządku dziennym odnotowywano morderstwa. spowodowało masową ucieczkę ludności cywilnej do sąsiedniej Inguszetii. zwłaszcza w słuŜbie zdrowia i edukacji. gwałty i bezprawne zatrzymywania. . a róŜne ośrodki i organizacje podają sprzeczne ze sobą liczby). duŜa z nich część (40%) to dzieci. W czasie trwania walk zakładano tzw. Do Polski pierwsze większe fale uchodźców czeczeńskich zaczynają docierać po 1999 roku. W wyniku obu wojen zginęło dotychczas po stronie czeczeńskiej prawdopodobnie od 100 do 200 tys. wynoszącą przed wojną około 760 tys. ludzi (dane o ofiarach są trudne do ustalenia. handel zwłokami i organami ludzkimi.104 Konflikt zbrojny i ogólny kryzys spowodowały olbrzymią falę migracji z Czeczenii. lokalny przemysł i miejscowe zakłady pracy przestały istnieć. jak i w Inguszetii sprzyjał podejmowaniu decyzji migracyjnych przez kolejne grupy ludności. nieograniczone moŜliwości brania łapówek. w których przetrzymywano wszystkich podejrzanych o sprzyjanie bojownikom czeczeńskim. Na początku wyjechało przede wszystkim około 300 tys. która szukała schronienia nie tylko juŜ na innych terenach Federacji Rosyjskiej. wszystkie szacunki w zestawieniu z liczbą mieszkańców republiki. NiezaleŜnie jednak od faktycznej liczby ofiar. Zaprzestano równieŜ świadczenia usług publicznych. Tysiące domów zostało zburzonych. 12-14. Zasadnicze fale migracji ludności etnicznie czeczeńskiej rozpoczęły się jednak w czasie drugiej wojny czeczeńsko-rosyjskiej. kiedy władza w Czeczenii naleŜała prawie całkowicie do okupującej ją armii federalnej. s. grabienia ludności cywilnej. Wojskowi wykorzystywali swe uprawnienia na tym obszarze takŜe do prowadzenia nielegalnych „interesów”. takich jak handel wydobywaną w Czeczenii ropą naftową. w miastach zdewastowano sieć wodociągową i kanalizacyjną. poprzedzone zmasowanymi bombardowaniami. gdzie w ciągu tylko pierwszych miesięcy wojny schroniło się około 350 tys. Rosjan i przedstawicieli innych nieczeczeńskich narodowości. porównywane przez wielu obserwatorów do obozów koncentracyjnych. zaczistki – operacje specjalne przeprowadzane nocą. Zniszczeniu uległy teŜ ekonomiczne podstawy bytu ludności. Do największych zbrodni i prześladowań doszło w okresie drugiej wojny i bezpośrednio po niej w latach 2000–2002. wojsk rosyjskich na teren Czeczenii. nr 11. Wkroczenie w październiku 1999 r. a według danych UNICEF-u. wymuszanie haraczy. osób. obozy filtracyjne.

Losy zatrzymanych bywały tragiczne. w przeciwnym razie ginęli bez śladu. Stosowali m. co najmniej 240 tys. Ŝe pobierano od nich organy do przeszczepów.in. Bywa jednak. Najwięcej uchodźców z Czeczenii schroniło się w graniczącej z nią na wschodzie republiką Inguszetii. Ŝe juŜ się nie znajdują albo tylko ich trupy. PrzyjeŜdŜają robić zaczystki. w wypadku ich wykupienia byli wypuszczani. I tak cały czas jest w Czeczenii. Płakałam. Na podstawie oględzin zwłok wiadomo. Dlatego musiałam wyjechać. czy samochodach. czeczenizacji konfliktu.S. Sytuacja uchodźców czeczeńskich w Inguszetii oraz w innych rejonach Federacji Rosyjskiej. stosowanie wstrząsów elektrycznych i szczucie psami. mimo ogromnego obciąŜenia. ale mnie do niego nie dopuszczali. w okresie tzw. terroryzowaniu mieszkańców. Członkowie czeczeńskiej gwardii prezydenta Kadyrowa podobnie dopuszczali się licznych naruszeń praw człowieka. wyrywałam go z ich rąk. podejrzanych rzekomo o współpracę z bojownikami. Część uchodźców została przyjęta przez miejscową ludność i pozostawała na ich utrzymaniu. mieszkając na ich terenie w namiotach. to oni wzięli pieniądze i oddali go. Przed wyjazdem przyjechali Ruscy na BTR-ach i mojego syna pobili i chcieli go zabrać. Relacje na temat tych operacji przewijały się takŜe wielokrotnie w rozmowach z Czeczenami w Polsce i wskazywane były często jako główny powód ubiegania się o status uchodźcy: Mam syna i dlatego wyjechałam.105 ograniczone do konkretnych budynków lub części ulic. jakie stanowiła ich obecność. Pozostali znajdowali schronienie w byłych kołchozach. 20]. grabieniu mienia oraz zabieraniu młodych męŜczyzn. biciu ich. W przeciwnym wypadku ich zabijali. której granice pozostawały dla nich otwarte. polegające na włamywaniu się do mieszkań. prowizorycznych szałasach. Ludzie u nas przepadają bez wieści. wiatrem i deszczem. a wcześniej poddawano torturom. przez bicie. a ich okaleczone ciała odnajdywane były po pewnym czasie. ale Ŝeśmy go wykupili. Przemoc i prześladowania w Czeczenii były kontynuowane takŜe po 2003 r. uchodźców. odpowiedzialność zbiorową. zatrzymując członków rodzin – domniemanych terrorystów – jako zakładników i Ŝądając dobrowolnego poddania się wskazanych osób. mieszkańców schronienie znalazło na początku wojny domowej. w maskach i zabierają młodzieŜ. Schronienia te na ogół nie chroniły dostatecznie przed zimnem. wagonach kolejowych lub zamkniętych fabrykach. a według niektórych źródeł liczba ich dorównywała w krytycznych momentach liczbie stałych mieszkańców Inguszetii. m. dały pieniądze dowódcy. a . Na obszarze liczącym około 360 tys. Mojego syna teŜ zabrali. Dopiero jak wszystkie moje sąsiadki się zebrały. część natomiast została rozmieszczona w 5 duŜych obozach. to tam normalne [N. przychodzą w nocy.in.

nr 20. A za 5 tysięcy dolarów nie zbudujesz domu. które nie miały innych moŜliwości. gdzie musiały egzystować w równie Ŝałosnych. Ich obecność w Inguszetii była nie na rękę władzom rosyjskim. zastąpił były generał FSB Murat Ziazikow. to pół na pół. do Polski. gdyŜ stanowili oni główne źródło informacji o sytuacji w Czeczenii dla mediów. Działania słuŜb specjalnych uczyniły z Inguszetii miejsce równie niebezpieczne jak Czeczenia i przyniosły zakładane przez nie skutki. wiedząc. Ŝe pewna część uchodźców czeczeńskich szuka (ale brak danych na ten temat) moŜliwości Ŝycia na innych obszarach Federacji Rosyjskiej. stosując szykany i zamykając obozy. którzy mieli odpowiednie środki finansowe. Wkrótce jednak dotychczasowego prezydenta Inguszetii Rusłana Akuszewa. „Z obcej ziemi” 2004. Z kolei te osoby. a sytuacja pod względem bezpieczeństwa daleka była od normalności. starający się wykazać lojalnością wobec władz Federacji. jeśli chcesz dostać. a z drugiej – panikę wśród uchodźców.in. Ŝe powrót uchodźców dowodzi postępującego procesu normalizacji. starającego się prowadzić niezaleŜną politykę wobec Moskwy. nie wracali do Czeczenii. powracały do Czeczenii. Powstał fundusz państwowy umoŜliwiający wypłatę odszkodowań za zniszczone domy i stracone mienie. moŜliwość schronienia się w Inguszetii prawdopodobnie uratowała Ŝycie tysiącom Czeczenów. zaprzestano rejestrować nowo przybyłych uchodźców. Ponadto chciano wykazać. grabiąc i dewastując mienie mieszkańców Inguszetii oraz porywając ludzi dla okupu233. docierając m. 11-12. Z jednej strony wywołały nastroje antyuchodźcze lub anty-czeczeńskie wśród Inguszów. mając nadzieję na status uchodźcy i szybsze rozpoczęcie normalnego Ŝycia poza Czeczenią. . ale zdaniem uchodźców. s. jeśli nie gorszych warunkach. FSB organizowała zaczistki. poza Czeczenią i 233 Stanowisko UNHCR w sprawie poszukujących azylu obywateli Federacji Rosyjskiej w kontekście sytuacji w Czeczenii. Materiały budowlane są bardzo drogie [Czeczen]. Ponadto podobnie jak w samej Czeczenii. aby ją dostać. Uchodźcy jednak nie chcieli wracać. obrońców praw człowieka i obserwatorów zagranicznych. mechanizm ich uzyskiwania jest w takim stopniu skaŜony korupcją. którzy nie czując się bezpiecznie.106 instalacje sanitarne były tragicznej jakości. wywierając presję na ich powrót do Czeczenii. rzeczywiście zaczęli opuszczać tę republikę. W tej sytuacji niektórzy uzyskane „odszkodowanie” inwestują w emigrację. Ci. Od kwietnia 2001 r. Mówią. Wymuszano więc powroty odcinając gaz. prąd i wodę od domostw zajętych przez uchodźców. Mimo cięŜkich warunków Ŝycia. Ŝe ich domy zostały zburzone. lecz szukali schronienia w innych regionach Federacji Rosyjskiej lub udawali się w kierunku zachodnim. gdyŜ miejscowe władze nie zapewniały im właściwych miejsc zamieszkania. Wspominaliśmy juŜ. Ŝe w zasadzie nie spełnia swej roli: Trzeba połowę rekompensaty oddać na łapówkę.

decyduje się na emigrację zagraniczną. jak moŜliwość podjęcia legalnej pracy. fakt. Ŝe wszyscy spośród ubiegających się o azyl mieli te same motywacje migracji i odczuwali podobne obawy przed prześladowaniami. zaangaŜowanej opinii publicznej niezajmującej się bezpośrednio uchodźcami. a nawet jeśli nimi są. UniemoŜliwia to jednak często funkcjonujący nadal w wielu rejonach Federacji Rosyjskiej system obowiązkowego meldowania się. alternatywy ucieczki wewnętrznej).107 Inguszetią. w jakich znaleźli się. Stosunkowo najłatwiej jest jeszcze zameldować się Czeczenom w małych miastach Federacji. którzy wyjechali w czasie wojny z Czeczenii. które mają Rosjanie. Ŝe wielu z nich. Dla wielu przedstawicieli tzw. Postawy uchodźców czeczeńskich wobec Rosji jako kraju pochodzenia. obawiając się rozszerzenia antyrosyjskiej irredenty. Sąsiadujący z Czeczenią Kraj Krasnodarski i Stawropolski są całkowicie zamknięte dla Czeczenów. to nie wszyscy spośród nich byli zwolennikami niepodległości Czeczenii. której faktycznie w większości nie posiadają. uchodźcy czeczeńscy z reguły nie uzyskują na terenie Federacji Rosyjskiej statusu przymusowego imigranta (odpowiednika wewnętrznego uchodźcy) i świadczeń z tym związanych. kaukaskiego pochodzenia i wyglądu przebywające tam nielegalnie. Podobnie jest w duŜych miastach jak Moskwa i Petersburg. z zaskoczeniem. odziedziczony po ZSRR (formalnie zniesiony przez konstytucję). jeśli nie oburzeniem przyjmują oni nieraz informacje. Nie oznacza to jednak. Nie wszyscy są w rzeczywistości Czeczenami. Ŝe ludzie z takich krajów jak Czeczenia ubiegają się o status uchodźcy w Polsce jest w zasadzie zrozumiały i akceptowany. Nie wszystkie osoby przyznające się do narodowości czeczeńskiej i ubiegające się o status uchodźcy faktycznie pochodzą z terenu Republiki Czeczeńskiej. nawet jeśli nie są zagroŜeni indywidualnymi prześladowaniami. przebywając na terenie Federacji Rosyjskiej. gdzie milicja stara się wyłapywać osoby tzw. brali udział w walkach lub stanowili ofiary . W przeciwieństwie do Rosjan. co sprawia. Ŝe bez niego nie moŜna korzystać z podstawowych praw obywatelskich i socjalnych. Ŝe większość z nich nie otrzymuje tego statusu. Posiadając pewną wiedzę na temat naruszeń praw człowieka w Czeczenii. ale obserwującej światowe wydarzenia. Trudno teŜ w ich przypadku odmawiać im statusu uchodźcy jedynie ze względu na teoretyczną moŜliwość skorzystania z ochrony w innych częściach Federacji Rosyjskiej (powołania się na formułę tzw. Jest to jeszcze jeden powód. w których jednak często brak dla nich pracy i panują wobec nich silne nastroje ksenofobiczne. tzw. propiski. W tym kontekście naleŜy więc zwrócić uwagę na zróŜnicowanie postaw samych Czeczenów wobec konfliktu z Rosją i róŜnych sytuacji. korzystania z opieki medycznej czy posłania dzieci do szkoły. Silną niechęć do uchodźców przejawiają teŜ władze Dagestanu i innych republik kaukaskich.

podają się tylko za Czeczenów. W imię bezpieczeństwa i dobrobytu zgadzali się w zasadzie na wchłonięcie Czeczenii przez Rosję. W praktyce większość społeczeństwa czeczeńskiego. które próbując wyemigrować na Zachód. Ŝe groŜą im prześladowania w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Inni juŜ później osiedlili się w róŜnych rejonach ZSRR. narodem sowieckim i pragnęła nie tyle walczyć o niepodległe państwo. Poza nimi istnieje równieŜ grupa prorosyjskich kolaborantów skupiona wokół Achmeda Kadyrowa (wcześniej Rusłana Chasbułatowa i Doku Zawgajewa). wywołanej masowymi represjami armii rosyjskiej na początku konfliktu. Te ostatnie w niektórych środowiskach czeczeńskich mogły uchodzić za prestiŜowe. Później szukali po prostu bezpieczeństwa i moŜliwości w miarę godnego Ŝycia. gdyŜ ich zawarcie ułatwiało awans zawodowy. Stąd tylko niektóre grupy czeczeńskich elit zorientowane były nacjonalistycznie lub islamistycznie. Większość nie jest poszukiwana przez rosyjskie słuŜby specjalne i w związku z tym trudno im przekonywująco udowodnić. delegowanie do pracy w róŜne rejony Związku Radzieckiego oraz zawieranie małŜeństw mieszanych. ubiegający się w Polsce o status uchodźcy Czeczeni pochodzą ze wszystkich wymienionych tu orientacji. starając się zmobilizować naród po rozpadzie ZSRR w imię idei niepodległości. która od początku współpracowała w ramach swoistego pragmatyzmu z władzami rosyjskimi. Szczególnie dotyczyło to tzw. ale jak się wydaje jest wśród nich stosunkowo najmniej byłych bojowników poszukiwanych przez rosyjskie FSB. organizacjach pionierów. jeśli wielu z nich wzięło udział w wojnie. którego reprezentantami są zazwyczaj obecni uchodźcy. identyfikowała się z tworzonym przez oficjalne władze tzw. gdzie w miastach (w tym w Groznym) przed wybuchem konfliktu stanowili mniejszość. czy zaangaŜowanych islamistów. Czeczenii nizinnej (skąd pochodzi większość uchodźców znajdujących się w Polsce). to głównie z uwagi na obowiązek solidarności rodowej w ramach tejpów. czy państwa islamskiego. którym grozi śmierć lub uwięzienie. komsomolców i wojsku) sprzyjały językowej rusyfikacji Czeczenów oraz utracie własnej toŜsamości kulturowej i narodowej. W dodatku wśród nich znajdują się takŜe byli zwolennicy Kadyrowa oraz osoby. Podsumowując. Sprzyjała temu obowiązkowa trzy . a ponadto panująca wszechobecnie ideologia (w szkole. Nawet. Z kolei do Czeczenii delegowano często do pracy Rosjan oraz przedstawicieli innych nie-czeczeńskich narodowości. będąc faktycznie . Często nigdy nie mieszkali w Czeczenii lub przebywali poza nią juŜ dłuŜszy czas.108 późniejszych represji. ile po prostu o lepsze warunki Ŝyciowe i spokojne Ŝycie. Wymienione czynniki. Część etnicznych Czeczenów po stalinowskich przesiedleniach z lat czterdziestych XX wieku nigdy nie powróciła do swej dawnej ojczyzny.letnia słuŜba wojskowa odbywana poza terenem republiki.

. Ŝe w ciągu ostatnich trzech miesięcy. lecz z łączeniem rodzin i powstaniem sieci i strumieni migracyjnych. a więc moŜna do Polski wjechać. w związku z tym ostatnio mamy potęŜny napływ. około trzech tysięcy nowych osób do nas napłynęło. gdyby nie ogólna atmosfera braku bezpieczeństwa na północnym Kaukazie. umoŜliwia im się dostęp do polskiej placówki granicznej. na których szlakach leŜy Polska jako kraj tranzytowy. coraz częściej ten kanał jest stosowany. Nie wyklucza to ich z moŜliwości ubiegania się o status uchodźcy. ale po prostu ja bym powiedział. Powiem ostatnią rzecz. Ŝadnych barier w dostępie do procedury uchodźczej w Polsce nie ma. jest ogromny wzrost. w związku z tym taka osoba tak de facto wjeŜdŜa do obszaru Schengen. nie wiem z jakich względów. uruchamia się kolejne ośrodki. w moim przekonaniu. ale granic juŜ nie będzie. W wielu państwach Europy Zachodniej powstały juŜ stabilne diaspory uchodźców czeczeńskich (patrz „Polityka państwa wobec uchodźstwa Czeczenów do Polski”). W kaŜdym bądź razie. a myśmy to ostatnio sprawdzali. Ŝe przez Białoruś jedzie pociąg. To jest pewna wykładnia. natomiast jest rzeczą ciekawą. to oczywiście nie będzie miała prawa przemieszczać się dalej do Europy. Polityka państwa wobec uchodźstwa Czeczenów do Polski Po pierwsze. od 21 grudnia taka osoba jak wjedzie. a biorąc pod uwagę skalę. ja tak strzelam. Według mojej wiedzy Polska jest krajem unikalnym. Ŝe przystąpienie Polski do Schengen oznacza zamknięcie tej furtki. które się pojawiły w procedurze. Ŝe wśród Czeczenów w tej chwili poszła plotka. bo dla mnie jest to sprawa bardzo istotna. wschodniej granicy. Ŝeby było jeszcze ciekawiej. jeśli chodzi o Urząd. to taka informacja jest w Czeczenii. jeŜeli jest tylko informacja o takiej moŜliwości. to jest brama cała. generalnie. Ŝe ona się nie moŜe poruszać na tym obszarze. Więc sprawa jest oczywista. z której korzysta coraz więcej Czeczenów. która jest mniej znana. pobyt tolerowany. to jest inna sprawa. Pójdę jeszcze dalej. gdzie składają takie wnioski. to ona w zasadzie ogranicza się tylko do Brześcia i do tego wejścia. grupy wysiadają. W związku z tym powstaje rzecz bardzo nietypowa. Ŝe właściwie. Ŝe ona zafunkcjonowała tylko w Polsce w przypadku Wschodu. czy doświadczaną dyskryminacją na innych terenach Federacji Rosyjskiej. jeśli chodzi o Europę w ogóle. a nie status uchodźcy. To. mianowicie taka. powiązana z powaŜnymi problemami bytowymi. jeśli chodzi o zasadę przyjmowania uchodźców z Czeczenii. w sierpniu było tysiąc nowych osób. Dodatkowo ostatnie migracje czeczeńskie (okres 2006–2007) związane są w duŜym stopniu juŜ nie tyle z cięŜką sytuacją w samej Czeczenii. bo często nie ma tej świadomości. choć silnie podwaŜa ich wiarygodność. nie mają takiej sytuacji. ani Węgry. to nie trzeba płacić Ŝadnym przemytnikom. Ani Słowacja. jest lekki kryzys w tej chwili. Zapewne większość z nich nigdy nie wyjechałaby ze swojego kraju. ja bym jedną rzecz podkreślił. Dlatego w postępowaniach uchodźczych prowadzonych w Polsce osobom z tych grup jest przyznawany zwykle tylko tzw. zasada admisji uchodźców wysokiego komisarza itd.. Ŝe w przypadku Czeczenów ta procedura bynajmniej to nie jest furtka. . i mało tego.109 Rosjanami z rejonu Kaukazu lub reprezentując inne narodowości kaukaskie.

Cudzoziemców]. czy Afganistanu234. jak np. to powoduje. migracji. tak jak w wypadku Czeczenii. bo to się nie zmieni. Uchodźcy z Azji i Afryki od uchodźców czeczeńskich odróŜniają się tym. które Ŝeśmy znali z uŜyciem przemytników. Uchodźcy stamtąd pozostają w duŜym stopniu reprezentatywni dla innych grup uchodźców pochodzących zwłaszcza z rejonów konfliktów zbrojnych. Afrykańscy imigranci i uchodźcy na skrzyŜowaniu Wschodu i Zachodu. a nie całych rodzin z kobietami i dziećmi. To jest troszeczkę nietypowe. to jest zupełnie inny temat. która świadczy o pewnej moŜliwości teoretycznej. Ale w przypadku ustalenia. jak w przypadku Czeczenów. Ŝe w momencie gdy tam się wygeneruje odpowiednia informacja. Ŝe są to przewaŜnie młodzi męŜczyźni przyjeŜdŜający do nas indywidualnie. Przyczyny uchodźstwa osób aplikujących o status uchodźstwa w Polsce o innej niŜ czeczeńskiej narodowości Ze względu na duŜą róŜnorodność innych krajów pochodzenia uchodźców obejmujących dwadzieścia parę państw i niewielką w sumie liczbę ich reprezentantów ubiegających się o azyl w Polsce.5. jak i lepszego Ŝycia. Zasady wjazdu będą dokładnie takie same jak przed czy po Schengen. Ŝe jednak istnieje taka szansa… W związku z tym w przypadku Czeczenów. którzy Czeczenii na oczy nie widzieli itd. stąd raczej nie pochodzą z najuboŜszych środowisk w swoich 234 M.110 poniewaŜ mamy do czynienia z ogromnym napływem. Nieliczne są wiarygodne przypadki ubiegania się o azyl z powodów groŜących prześladowań ze względu na prowadzenie określonej działalności politycznej lub przynaleŜności do określonych grup społecznych. to nie ma Ŝadnego problemu pozostania w Polsce. i to jest rzeczywiście zupełnie inny typ sytuacji. przypadkowymi często represjami ze strony władz lub jednej ze stron konfliktu. Ŝe jest to Czeczen i teoretycznie jest on zagroŜony. czy religijnych. prześladowaniami ze względów etnicznych. „Znak” 2008. W znakomitej większości są to równieŜ te sytuacje. dla których wyjechali z kraju. ubiegający się o azyl pragną zarówno większego bezpieczeństwa. wszystkiego. z próbą przekroczenia dalej granicy. . sudańskiego Południa. nie będziemy omawiali dokładnie powodów. nr 2. Somalii. Podobnie jak w wypadku większości uchodźców czeczeńskich. Iraku. od takich klasycznych procedur uchodźczych. 4. którzy oczywiście nie wszyscy dostają ten pobyt tolerowany. Są przeciętnie lepiej od nich wykształceni i znają z reguły język angielski. jeśli są w grupach. czy bliskich krewnych. czasami są to Czeczeni z Moskwy. co do tej pory Ŝeśmy znali [wywiad z pracownikiem Urzędu ds. ale wiemy dlaczego. w których w grę wchodzi przede wszystkim ucieczka przed wojną. ale powiązanych z trudnymi warunkami Ŝyciowymi (ekonomicznymi). to raczej przypadkowo dobranych kolegów. Darfuru. Zabek. które musieli ponieść Czeczeni. Koszty ich migracji są na ogół duŜo wyŜsze niŜ wydatki. To między innymi świadczy o tym.

Wydaje się więc. Na czas trwania sprawy osoba taka umieszczana jest w specjalnym ośrodku. jedynie w przypadku Karina mogły one nie mieć duŜego wpływu. przez długi czas przebywa więc w jednym miejscu z innymi osobami odmiennymi narodowościowo i kulturowo. Ŝe dla osób z krajów tak odległych i odmiennych kulturowo jak Nepal. Przeciągające się oczekiwanie na rozwiązanie sprawy skutkuje teŜ poczuciem niepewności co do dalszych losów. Ŝe badani przez nas Azjaci przebyli długą drogę do Polski. co wynika z jego przeszłości kolonialnej – oraz czynniki ekonomiczne – John zamierzał dostać się do Stanów Zjednoczonych. Jeśli chodzi o wybór kraju. musieli jednak tu pozostać po zatrzymaniu przy próbie nielegalnego przekraczania granicy czy teŜ w innych okolicznościach. to czynnikiem wpływającym na taką decyzję są przewaŜnie dostępność komunikacyjna oraz otwartość i prawa społeczeństwa przyjmującego wobec uchodźców. Raport z badania”).” . jeszcze bardziej rzutuje na ich funkcjonowanie w naszym kraju. Raport z badania Wnioski końcowe z badania Wyprowadzenie ogólnych wniosków na temat uchodźców z Azji przebywających w Polsce jest zadaniem trudnym. jeszcze student. Motywy uchodźstwa oraz wybór kraju przyjmującego Wszystkie badane przez nas osoby do decyzji o ucieczce z kraju pochodzenia skłoniła trudna sytuacja polityczna. które skłaniają do wyjazdu. Beata Szczepankowska (III rok. Fakt. Polska nie wydaje się krajem atrakcyjnym i nie jest teŜ wybierana jako miejsce docelowe. wymaga bowiem dokładnego skonfrontowania zeznań osoby ubiegającej się o taki status z sytuacją w jej kraju pochodzenia. którzy sponsorują ich migrację (patrz: „Uchodźcy z Azji w Polsce. CięŜko wykluczyć powody ekonomiczne emigracji. Główne motywy to bezpośrednie prześladowania na tle politycznym czy etnicznym oraz poczucie zagroŜenia własnego bezpieczeństwa spowodowane konfliktem zbrojnym. bowiem pochodzi on z bogatej rodziny i dostaje teraz od niej pieniądze na Ŝycie w Polsce. Często teŜ połączone są one z czynnikami ekonomicznymi. W badanej przez nas grupie decydującą rolę odegrały jednak czynniki historyczne – jak w przypadku Mansu. Instytut Socjologii UW) Uchodźcy z Azji w Polsce. a ich kultura bardzo się róŜni od naszej. Marta Matuszewska. bowiem generalnie zbiorowość uchodźców jest grupą dość specyficzną. Poza tym na specyfikę tej grupy wpływa sama procedura nadania statusu uchodźcy.111 krajach lub teŜ posiadają stosunkowo zamoŜnych krewnych za granicą. który chciał wyjechać do Wielkiej Brytanii. Bhutan czy Pakistan. która jest procesem złoŜonym i długotrwałym. ale pytani o powody uchodźstwa nic nie wspominają o trudnych warunkach materialnych. chęcią polepszenia warunków materialnych własnego Ŝycia. NaleŜy więc mieć na uwadze wszystkie te czynniki. Mansu jako nauczyciel czy John. Wynika to z traumatycznych doświadczeń związanych przewaŜnie z działaniami wojennymi czy z prześladowaniami. natomiast krajem docelowym Kamrina były Niemcy. śaden z nich nie planował składania wniosku o uchodźstwo w Polsce. poniewaŜ wywierają one silny wpływ na Ŝycie codzienne uchodźców. kraju od lat związanego z Nepalem. Małgorzata Hermelińska. a jedynie o potrzebie Ŝycia w poczuciu bezpieczeństwa i spokoju o dalszy los. zapewne nie zajmowali zbyt wysokiej pozycji ekonomicznej.

0% (29) 12. 235 B. moŜliwości porozumiewania się w znanym sobie języku. w którym osoba składa wniosek o uznanie siebie za uchodźcę.0% (14) 10.112 4. od dostępności komunikacyjnej danego kraju. do otwartości jego prawa i społeczeństwa na uchodźców (Tabela 3). . 12. 2. 5..5% (1) 5. 8.4% (85) 32. Mikołajczyk. 6. 0% (64) 24.0% (16) 7.5% (15) 7.5% (13) 4. jej prawa i warunki bytowe235. bliskości kulturowej. 9. Przyczyny wyboru Polski jako kraju uchodźstwa* Lp.5. Strategia przygotowań do uchodźstwa – podróŜ i przyczyny wyboru Polski Kraj. 7.5% (25) 10. kosztów transportu. gdyŜ badani mogli wymienić więcej niŜ jedną przyczynę. s. W jaki sposób dochodzi do wyboru danego kraju? Mogą tu być obecne róŜne względy. 157-160. 11. Przyczyna wyboru Polski Polska jest najbliŜej Polska jest krajem bezpiecznym dla uchodźców Do Polski jest najłatwiej się dostać Polska była polecana przez inne osoby Polska jest stroną Konwencji Genewskiej Przypadek zadecydował Dobry stosunek Polaków do uchodźców Pragnienie kształcenia dzieci Lepsze warunki (perspektywy) Ŝyciowe w Polsce niŜ w kraju pochodzenia Zadecydowała rodzina (mąŜ) W Polsce (pobratymcy) Nie wiem Inne są znajomi Odsetek (liczba wskazań) 42. 6.0% (8) 0. Tabela 3.. 1. 4. Osoby ubiegające się o status uchodźcy.5% (11) * Procenty nie sumują się do 100%. atrakcyjności cywilizacyjnej (bogactwa kraju).. 3.5% (49) 14.0% (20) 8. 13. ma istotny wpływ na jej dalsze losy.

których celem są kraje Europy Zachodniej. Zazwyczaj uchodźcy nie czynią tego na własną rękę. Okólski. Natomiast nierzadko uchodźcy przekraczają pieszo samą granicę. Tańsza polega tylko na pokazaniu „gościom” (uchodźcom) „dziury”. „Prace Migracyjne” nr 22. K. Korzystano takŜe z istniejących od kilku lat ułatwień komunikacyjnych w postaci prywatnych minibusów (marszrutek) woŜących pasaŜerów bezpośrednio z Groznego do Mińska. Ŝe badani deklarowali. aby później. T. którzy zresztą sami ich zaczepiają. W Polsce do czasu wejścia do strefy Schengen wielu naganiaczy proponujących przerzut przez zachodnią granicę kręciło się niegdyś na Stadionie Dziesięciolecia lub wokół Por. w tym z Czeczenii. co – jeśli jest prawdą – pozostaje zapewne odosobnionym przypadkiem. „Prace Migracyjne” nr 23. Studia nad przerzutem migrantów. nie zostać do niej ponownie cofniętym na podstawie przepisów zawartych w Konwencji Dublińskiej. K. Przerzut migrantów do lub przez terytorium Polski. lecz korzystają z usług wyspecjalizowanych przemytników znających doskonale teren i współpracujących ze sobą po jednej i drugiej stronie granicy236. czyli dogodnego miejsca akurat niepatrolowanego w tym czasie przez „kapci” (funkcjonariusz StraŜy Granicznej) i „puszczeniu” przez granicę na własną rękę oraz odebraniu dopiero po drugiej stronie granicy. Byli jednak nawet tacy. dlaczego zdecydowała się wybrać nasz kraj jako miejsce złoŜenia wniosku uchodźczego. mechanism. Głąbicka. gdy juŜ dostaną się do Niemiec czy Austrii. W drugiej. 236 .0% (8). Tylko dla 10% (20 osób) była to sprawa przypadku lub decyzji rodziny (męŜa). A. Głąbicka. którą naleŜało zaakceptować – 6. luty 1999. Ŝe całą drogę do granicy polskiej przebyli pieszo. zwłaszcza jeśli czynią to nielegalnie. Migrant trafficking in Poland. Kontakt z nimi nawiązują poprzez taksówkarzy z Brześcia. Tylko jedna osoba badana nie potrafiła udzielić odpowiedzi. którzy utrzymywali. czyli posiadania tutaj swoich znajomych – 4. DroŜsza forma obejmuje opiekę ukraińskiego lub białoruskiego przewodnika aŜ do umieszczenia przemycanych w kryjówce po polskiej stronie granicy. oferując im te usługi. Pierwsi docierali do Polski najczęściej pociągiem lub samolotem przez Moskwę. W pierwszej grupie „świadomie wybierających” Polskę dominują osoby z Federacji Rosyjskiej. gdzie zaczyna się rola polskich przewodników. marzec 1999.113 Wyniki tabeli 3 pokazują. Ŝe decydowali się na złoŜenie wniosku uchodźczego w Polsce w sposób świadomy. marzec 1999.5% (13). Sawicka. chce uniknąć rejestracji w Polsce i przebyć nasz kraj w sposób niezauwaŜony. Stąd nielegalne próby przekraczania granicy wschodniej przez Bug lub w Bieszczadach oraz zachodniej przez Odrę lub Nysę ŁuŜycką. M. potem Mińsk do Brześcia i Terespola. Wielu uchodźców. albo teŜ efekt „sieci” znajomości. Actors. “Prace Migracyjne” nr 24. Niektórzy jechali pociągiem przez Ukrainę do Kijowa. combating. dla których Polska była częściej tylko kwestią przypadku – pojedynczy uchodźcy z róŜnych państw Afryki i Azji. następnie do Medyki. Halik.

która tylko przechodziła . która w trakcie tej wędrówki. po szkole zawodowej. koło BroŜka tereny poniemieckiej fabryki chemicznej czy starej fabryki tekstylnej obok śarek. w nocy. poszczególnych funkcjonariuszy SG i metody ich pracy. którzy dostali w Polsce status i w ten sposób zarabiają na Ŝycie. w terenie utrudniającym patrolowanie. Niektórzy z nich sami byli uchodźcami. Znali oni doskonale teren. co pomagało im uniknąć złapania. przemyty przez „zieloną granicę” są rzadsze. wjazdach do Polski w zamkniętych TIR-ach. Medialnie nagłośniony przypadek z października 2007 r. bez stałej pracy. jak np. Ze strony polskiej przemytnikami byli zazwyczaj młodzi męŜczyźni między 18. straciła troje dzieci. Nie dotyczą one jednak tych. opuszczone zabudowania gospodarcze. Zamieszkiwali w przygranicznych wsiach połoŜonych korzystnie. w czasie deszczu lub burzy. szklarnie. rokiem Ŝycia. dwie pierwsze z góry poświęca się na złapanie. Przemytnicy zazwyczaj wiedzą. których celem jest Polska. aby trzecią w tym samym czasie przeprowadzić bezpiecznie. Ŝe tego typu przypadki ciągle się zdarzają. wskazuje jednak. TakŜe we wspomnianym przypadku kobieta czeczeńska szła wraz z grupą. ale jednocześnie przeszkody naturalne nie mogły być zbyt wielkie. a 30. długich pieszych wędrówkach przez lasy i góry graniczne czy przypadkach utonięć w granicznych rzekach. naraŜeni na brutalne traktowanie. Niekiedy więc organizuje się trzy grupy. Inne metody to próby przemytu „troli” (uchodźcy azjatyccy) w zamkniętych cięŜarówkach pod skrzynkami z towarem lub na fałszywych paszportach litewskich. Obecnie. a uchodźcy częściej są łapani i osadzani w aresztach deportacyjnych lub strzeŜonych ośrodkach.114 ośrodków dla uchodźców. W trakcie drogi uchodźcy bywają przez członków mafii przerzutowych okradani z pieniędzy i dokumentów. gdzie umieszczone są elektroniczne urządzenia czułe na ruch i starają się przeprowadzić „czarnych” (uchodźców) w sprzyjających warunkach. jeśli chodzi o oddalenie od dróg i posterunków SG. choć na podstawie ich własnych relacji zdarza się to obecnie rzadziej. długich pobytach w „dziuplach” w tragicznych warunkach. tzn. Większość Czeczenów w kaŜdym bądź razie nie skarŜy się obecnie na duŜe komplikacje w trakcie podróŜy. Zazwyczaj są to prywatne posesje. rzadsze są obecnie doniesienia o bezwzględnym wykorzystywaniu uchodźców przez przemytników. Poza wsią muszą być teŜ kryjówki (tzw. a innym razem. „dziuple”) umoŜliwiające czasowe ukrycie się uchodźców. aby nie uniemoŜliwiły przemytu. W przeciwieństwie do lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. w związku z uszczelnieniem granicy wschodniej. kobiety czeczeńskiej zagubionej w Bieszczadach. pozostawiona przez większą grupę z powodu opóźniania marszu.

lądując w Warszawie na lotnisku Okęcie. Ta droga migracji – teoretycznie najprostsza – jest dostępna jednak tylko dla tych. starają się zwykle zniszczyć wcześniej 237 J.115 przez partie Bieszczad naleŜące do Polski. którym udało się dostać choćby tranzytową wizę któregoś z państw europejskich. Blicharz. w którym spędził półtora miesiąca. gdyŜ nie chce ujawnić dróg i metod nielegalnego dostania się do Europy. Czeczeni idą przez Polskę. Obywatel Gambii z kolei opowiadał. Białoruś lub Ukrainę.09. Turcja i AzerbejdŜan dla poszukiwaczy azylu z państw afrykańskich. Wcześniej nie miał pojęcia o Polsce. a tam pracownik Czerwonego KrzyŜa umoŜliwił mu nielegalne ukrycie się w kontenerze na statku. „Dziennik”. Kamisa nie zostanie w Polsce?. 18. Ŝe powodem wyboru naszego kraju było to. Podobała mi się sama nazwa kraju [Sierraleończyk]. Inne kraje tranzytu czy czasowego pobytu. Ŝe „ktoś” załatwił im wizę do Polski albo do Federacji Rosyjskiej. a potem do Austrii (najczęstszy obecnie szlak przerzutu)237. a później ubiegali się o azyl jako uchodźcy sur place. A.09. Ŝe przypłynął do Polski nielegalnie statkiem w przebraniu kobiety. to Kazachstan lub Uzbekistan dla uchodźców z Pakistanu. które bez większych problemów udzielają krótkoterminowych wiz turystycznych obywatelom państw wysokiego ryzyka migracyjnego przed ich wyjazdem do Polski. w celu udania się na Słowację. K. zdecydowana większość poszukiwaczy azylu (poza samymi obywatelami Federacji Rosyjskiej) przybyła do Polski tranzytem przez Rosję. „Gazeta Wyborcza”. Ŝe jedzie do Polski i moŜe mnie zabrać (jeśli oddam mu ziemię. skąd najbliŜsza droga na Zachód prowadziła przez Polskę. Ŝe najpierw pojechał do Sudanu. Stachowiak. Kiedy dotarł do Europy wsiadł do pociągu i wysiadł na ostatniej stacji. Wymienione kraje potencjalnego tranzytu naleŜą do tych. potem do Senegalu. nic do końca nie moŜna wykluczyć. Nigdy nie słyszałem o Polsce. Afganistanu. „Polityka”. Ogólnie rzecz biorąc poza cudzoziemcami. I. Uchodźca z Ugandy utrzymywał na przykład. Decydując się z róŜnych powodów ubiegać o azyl w Polsce. Niektórym ubiegającym się o azyl udaje się równieŜ dostać do Polski bezpośrednio drogą lotniczą. Niektórzy z tej grupy twierdzili.2007. 15-16. Faktycznie jednak większość tych uchodźców najprawdopodobniej dostała się do Polski przez Rosję. . którą zostawiłem w Afryce).wierczyńska. skąd dostał się do Włoch i dopiero stąd do Polski: Miałem kolegę biznesmena.2007. którą okazała się Warszawa.2007. który powiedział. którzy wjechali do Polski legalnie z innych powodów niŜ uchodźstwo. Gorczyca. Indii i Sri Lanki oraz Syria. Tranzyt. Droga do Polski dla uchodźców spoza Federacji Rosyjskiej jest nieraz jeszcze bardziej skomplikowana. które mogą być brane pod uwagę przed dostaniem się do Rosji. Część uchodźców z Azji i Afryki zwykle nie mówi prawdy o swojej podróŜy. 2209. Nie wszystkie oczywiście z tych relacji są wiarygodne. np. uchodźca z Sierra Leone najpierw wyjechał do Gambii. Biorąc pod uwagę skąd pochodzą.

to chcieliśmy jechać dalej. Byłam w Szwecji. Norwegii. względy Ŝyciowe (ekonomiczne). w rzeczywistości równieŜ przymusowy. Włoch i na Maltę. przynajmniej od czasu wejścia w Ŝycie drugiej Konwencji Dublińskiej. Druga grupa przyczyn jest juŜ związana z przekonaniem badanych. które zwykle po nieskutecznym ubieganiu się o azyl w którymś z krajów zachodnich. więc zostałam deportowana. gdyŜ zdarzają się osoby. Podobnie nieliczne są przypadki docierania do Polski drogą morską „nielegalnych pasaŜerów statków”. Natomiast dla obywateli Rosji i innych państw byłego ZSRR przewaŜają dwie grupy przyczyn. a takŜe od strony Turcji szlakami przez Bałkany. gdyŜ dalsza migracja na Zachód skutkuje realną moŜliwością zawrócenia do pierwszego bezpiecznego kraju pobytu: Dlaczego złoŜyliście tu wniosek o status uchodźcy? – Bo dalej nie puszczają. a co za tym idzie – niskimi kosztami transportu (42. po wcześniejszym przebyciu granicy ukraińsko-słowackiej.. Zdarzają się równieŜ przypadki przekroczenia przez uchodźców granicy Polskiej od strony południowej.0%) oraz chęć kształcenia dzieci (7. Te przypadki są jednak rzadkie i nie zawsze są wiarygodne.5%). . Niemniej jednak w przypadkach jednostkowych nie moŜna ich całkiem wykluczyć. dla uchodźców spoza Federacji Rosyjskiej wybór Polski jest najczęściej mniej lub bardziej przypadkowy. Pierwsza jest związana z połoŜeniem geograficznym naszego kraju – jego bliskością komunikacyjną.5%) i związaną z tym względną łatwością dojazdu (24. Sycylijskiej lub Maltańskiej – głównych szlaków dla tysięcy Afrykanów marzących o Ŝyciu w Europie. a jego społeczeństwo charakteryzuje się dobrym do nich stosunkiem (8. Najpierw.5%). Danii i Niemczech. Tak byliśmy wychowani. którzy przybywają masowo do Hiszpanii. Powracając jeszcze do Tabeli 3. lepsze warunki (perspektywy) Ŝyciowe (7. ale pojechałam dalej. ale skoro nie moŜna. „Świadomy” wybór Polski jest dla wielu osób ze Wschodu. dostając się na Wyspy Kanaryjskie lub przekraczając Morze Śródziemne w rejonie Cieśniny Gibraltarskiej. Brak w Polsce uchodźców. ale w stopniu mniejszym niŜ we wcześniej analizowanej tabeli 1. Ŝe kraj nasz sprzyja uchodźcom (14%). Ale tutaj zostawiłam odciski palców. Ŝe pozostajemy dla nich bezpiecznym miejscem schronienia (32. próbują szczęścia takŜe w państwach Europy Środkowej. bezpośrednio z któregoś z portów afrykańskich. To się nazywa Dublin II [Czeczenka].116 wszystkie dokumenty świadczące o ich toŜsamości. Byłam w Polsce juŜ w 2004 r.0%). jesteśmy stroną Konwencji Genewskiej (12. to zostaliśmy [uchodźcy z Czeczenii].55%). a takŜe przewaŜającym poglądem. Po prostu Polska w wyniku takich lub innych zbiegów okoliczności stanęła na szlaku ich migracji. a takŜe w przypadku uchodźców z całego terenu Federacji Rosyjskiej – moŜliwość porozumienia się w języku rosyjskim. bo Polski to nie uwaŜaliśmy za zagranicę.0%). WaŜne są.

Sytuacja socjalno-bytowa. W małym stopniu potwierdza się natomiast efekt „sieci migracyjnej (uchodźczej)”. Ŝe w wypadku wyników naszego badania decyduje o tym dominacja osób narodowości czeczeńskiej. przewaŜnie nie mieli nic do powiedzenia: Dlaczego Polska? – Bo tu jest najbliŜej. o dobrym nastawieniu do nich Polaków i lepszych warunkach Ŝyciowych w Polsce niŜ swoim kraju pochodzenia. graniczącej z Rosją. tak i przyczyny wyboru Polski są inne w zaleŜności od narodowości czy połoŜenia społecznego badanych. obok Słowacji i Litwy. gdzie po rosyjsku z pewnymi trudnościami moŜna się porozumieć. Jest ona ponadto najbardziej podobnym do krajów byłego ZSRR. Uchodźcy w Polsce. Z wiekiem powiązany pozostaje stan rodzinny. Ŝe uchodźcy z Czeczenii unikają zazwyczaj starania się o status uchodźcy w Rumunii. Ŝe wyjazd do określonego kraju zachodniego zdeterminowany jest głównie posiadaniem w nim krewnych i znajomych z własnego tejpu. . Ten argument wyboru Polski jest najwaŜniejszy dla osób najstarszych (61. w przypadku „innych” narodowości ma on niewielkie znaczenie (tylko 9. 84.3% przedstawicieli „innej” narodowości oraz 9. Poza tym ojciec o wszystkim decydował [Czeczen]. Wiek badanych odgrywa największą rolę przy ocenie „bliskości przestrzennej Polski”. dla których Polska jest zazwyczaj. dla osób narodowości czeczeńskiej lub rosyjskiej motyw bliskości przestrzennej i łatwości komunikacyjnej pozostaje bardzo waŜny (odpowiednio 68. spośród wszystkich narodowych grup uchodźczych.117 Otrzymane w Tabeli 3 wyniki róŜnią się od tych. które uzyskali inni badacze w Polsce. Posiadanie znajomych w Polsce było waŜne tylko dla 4. Ci ostatni jednak.1%). na Węgrzech. J. Hryniewicz. zaś w stopniu najmniejszym dla osób najmłodszych (14. choć pozostają zbliŜone kategorie wyboru oraz ich hierarchia238. s. Podjęcie przez niektórych decyzji o pozostaniu w Polsce związane jest przede wszystkim z zupełnym brakiem ich posiadania w innych państwach. jeśli jechali razem z rodzicami. pierwszym krajem w drodze na Zachód spostrzeganym jako bezpieczny. podobnie jak przyczyny opuszczenia swojego kraju pochodzenia są zróŜnicowane. Wydaje się. 7.8%).3%). W wypadku narodowości widać oczywistą zaleŜność. Kryterium „warunków pobytu w Polsce” odgrywa dla tej kategorii osób większą rolę niŜ dla młodszych. Brak efektu „sieci” uwarunkowany jest jednak spostrzeganiem Polski jako kraju wyłącznie tranzytowego.2% i 48.3%).7% osób narodowości czeczeńskiej. 11. W praktyce. Badania dalszych migracji Czeczenów ujawniają jednak.6% dla narodowości „rosyjskiej”. Stawicki. Czeczenii takŜe wydają się najbardziej przekonani. a nawet w zamoŜnej Finlandii. Dla osób przebywających w naszym kraju z rodzinami motyw 238 Patrz: R. s. gdzie posiadanie rodziny i znajomych w okresie krótkiego pobytu nie jest tak istotne jak w kraju docelowego osiedlenia. MoŜe świadczyć o tym fakt.

nie ma bardziej naturalnego.. na podstawie. oglądali polską telewizję i tak dalej i tak dalej. albo trochę mówią po polsku. kombinować jak tu sobie dalej poŜyć. więc Ŝe będzie robota. część przyjeŜdŜa. oni częściowo mają polskie korzenie. Dla osób najlepiej wykształconych. przy czym potem zaczynają się aklimatyzować. przyjeŜdŜają pewnie dlatego. część trafia tutaj zupełnie przez przypadek. znając zasady. papieŜ. [fragment wywiadu z pracownikiem ośrodka dla uchodźców] 4. Indie. których nadaje się status uchodźcy. ale to jest róŜnie. dlatego Ŝe łączy nas strasznie duŜo. absolutnie w ogóle zbieg okoliczności. Afrykańczycy to jest juŜ róŜnie. część przyjeŜdŜa. Ŝe to Niemcy. „Powitanie” – przyjazd do Polski . tym większe znaczenie uchodźczych regulacji prawnych związanych z Konwencją Genewską. katolicyzm.5%). Ŝe osoby lepiej wykształcone. Dla osób najsłabiej wykształconych powiązania rodzinne i sieć migracyjna odgrywa większą rolę niŜ dla osób z wyŜszym wykształceniem i pełniących funkcje kierownicze. tym większe znaczenie efektu informacyjnego sieci migracyjnej i posiadanego zaplecza rodzinnego w Polsce. MoŜna mówić więc o innej świadomości uchodźczej osób ze względu na posiadane wykształcenie. mówiąc. bo są na przykład z kraju katolickiego i słyszeli. Afganistan. te osoby. Ŝe jadąc na Zachód. i sobie myślą.118 „bliskości komunikacyjnej” odgrywa zdecydowanie większą rolę niŜ dla osób samotnych (odpowiednio 58. Podsumowując cała juŜ tę część naleŜy podkreślić ciekawą zaleŜność związaną z posiadanym wykształceniem. Im wyŜszy deklarowany jego poziom. i woleliby się gdzieś tam znaleźć. Im niŜsze wykształcenie badanych.9% wobec 25. tak naprawdę Polska jest po drodze. Z kolei wykształcenie (podobnie jak wyuczony i wykonywany zawód) inaczej niŜ poprzednie zmienne róŜnicuje inną przyczynę wyboru Polski jako kraju uchodźstwa. Polska jest najbardziej naturalnym wyborem na świecie. Ŝe się u nas tutaj raptem znajdują. i są juŜ tacy zupełnie niechcący tutaj w Polsce. te osoby z krajów azjatyckich typu Pakistan. Ŝe Polska. ale tutaj Polski się nie da balonem przelecieć. Ŝe w Polsce będzie łatwiej. Te osoby z krajów rosyjskojęzycznych. co ja wiem. Ŝe mamy taki stadion czy coś w tym stylu. wyuczonych w zawodach inteligenckich związanie Polski z Konwencją Genewską pozostawało najwaŜniejszym motywem wobec innych kategorii wykształcenia (52. Oznaczać to moŜe takŜe. które są z Białorusi przyjeŜdŜają do Polski. bo ktoś im mówił. a mniejsze kategorii „lepszych warunków Ŝycia w Polsce”. Przyczyny wyboru Polski: Z tego.9% dla osób z podstawowym wykształceniem). poza Białorusią. Ale efekt „bliskości komunikacyjnej” naszego kraju i kosztów migracji jest dla nich waŜniejszy. Sri Lanka i tak dalej to w większości płacą za przerzut ze swojego kraju do Niemiec i przemytnicy porzucają ich w Polsce.9% wobec 25. albo zamykają w jakichś parafiach i tu do wyboru jest juŜ wiele opcji. świadomie unikają deklarowania innych niŜ „konwencyjne” powodów wyjazdu z kraju pochodzenia i wyboru Polski (patrz „Przyczyny wyboru Polski”)..6.

Po wydaniu decyzji ostatecznej w sprawie o nadanie statusu uchodźcy. duszne poczekalnie o pomazanych ścianach i betonowej podłodze wyglądającej spod porwanej wykładziny. por. na krótko przed wejściem Polski do strefy Schengen liczba ta wzrosła nawet dwukrotnie. s. Sposób dotarcia uchodźców do ośrodka w Dębaku nie jest jednoznacznie określony. które uprawnia go do pobytu w Polsce. Spragnieni i głodni.. Rozmowa z rzeczniczką Podlaskiego Oddziału StraŜy Granicznje. więc w potwornym ścisku rozkładają się na tej podłodze wraz z dziesiątkami toreb i tobołków. a on zostanie szybko rozpatrzony239. przyznanie im określonej formy pomocy oraz zakwaterowanie większości z nich w którymś z siedemnastu ośrodków pobytowych dla cudzoziemców na czas trwania postępowania. Tymczasem nie będzie im to dane. Mają do dyspozycji dwie brudne toalety i dwie małe. niewyspani. W wypadku osób zatrzymanych w ośrodku strzeŜonym lub areszcie deportacyjnym. otrzymując jedynie adres ośrodka i B. Ŝe słowo „azyl” wypowiadane na przejściu granicznym bynajmniej nie otwiera bram raju. Por. 110. kobiety w ciąŜy i starcy. nr 20. Mikołajczyk. będą mogli opuścić to miejsce. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Jest ono waŜne 30 dni. Ŝe jest ona juŜ bezpieczna. Przekonają się. „Z obcej ziemi” 2004. s. więc czekają nieraz bardzo długo nim złoŜą wniosek i zostaną zarejestrowani. Podstawową funkcją tego ośrodka jest zarejestrowanie nowo przybyłych. w którym pragnie ubiegać się o tę formę ochrony międzynarodowej.119 Kulminacyjnym momentem dla kaŜdej osoby ubiegającej się o status uchodźcy jest dotarcie do granicy państwa. nie umyci po wielogodzinnej podróŜy. o ile nie została wydana decyzja ostateczna.. 14-16. Najczęściej muszą tam dotrzeć na własną rękę. Bez względu jak przebiegała ich podróŜ do tej pory. Powinni wówczas jak najszybciej trafić do ośrodka recepcyjnego mieszczącego się w Podkowie Leśnej – Dębaku koło Warszawy. którego nie będą mogli opuścić przez wiele godzin aŜ do zakończenia formalności240. prawie wszyscy z uchodźców są na ogół zmęczeni. mogą oni być przewiezieni do Dębaka dopiero po wydaniu decyzji o ich uwolnieniu. Nasze zadanie to przjąć wniosek. cudzoziemiec ma obowiązek zwrócić TZTC. Sam fakt dotarcia (bez względu na jego sposób) nie gwarantuje jej. W ostatnich latach zazwyczaj około stu osób dziennie. będzie mogła złoŜyć wniosek o nadanie tego statusu. Trafiają najpierw do biura StraŜy Granicznej. Do ich obsługi jest zaledwie kilka osób.. Są tylko dwie ławki do siedzenia. Anna Wołoszyn-Wrona. gdyŜ dopiero wtedy – mówiąc językiem antropologicznym – wejdą w stan communitas i Ŝadne rozczarowanie nie będzie im oszczędzone. chorzy. Dopiero. Są wśród nich dzieci. Pragną przede wszystkim odpocząć i mieć chwilę spokoju. Najwięcej uchodźców dociera do Polski przechodząc przez przejście graniczne w Terespolu. a następnie jego waŜność przedłuŜa się. 240 239 . 241 „TZTC” – czyli Tymczasowe Zaświadczenie ToŜsamości Cudzoziemca. gdy StraŜ Graniczna wyda im „TZTC”241 i podejmie decyzję o wszczęciu postępowania.

I jeść tam teŜ nie dostawaliśmy [Czeczen]. StraŜ Graniczna z Terespola niekiedy dowozi uchodźców pod sam ośrodek. Chcieliśmy razem jechać. Dla Czeczenów przybywających w grupach związanych przynaleŜnością do tej samej rodziny i tejpu najbardziej przykra była jednak konieczność rozstania się z częścią swoich krewnych: Jak mieliśmy jechać do Dębaka. kiedy dzieci powinny juŜ dawno spać. tam zamawiali po prostu taksówkę i to nie tylko z centrum Warszawy. co skarŜą się. Spaliśmy w jednej wielkiej sali. przedstawiając im szczegółowo zasady. Pojechaliśmy taksówką i bardzo duŜo pieniędzy zapłaciliśmy [J.120 czasami skserowaną mapkę jego okolicy. ale nas bardzo słabo przyjęli. Są teŜ tacy. ale nawet spod granicy: Wysłali nas do Dębaka. jakim będą podlegali mieszkając w ośrodku w oczekiwaniu na decyzję w swojej sprawie oraz podstawowe normy Ŝycia społecznego w Polsce. stykając się z . z naciskiem na róŜnice panujące w relacjach między płciami. który zaznajomił ich z sytuacją. Rano. co okazało się nieprawdą. Pozytywnie natomiast odbierali skierowane do nich przemówienie dyrektora ośrodka. 34]. ale powiedzieli. Ŝe dokumenty wydane im na granicy uprawniają do bezpłatnego korzystania ze środków transportu publicznego. Ośrodek moŜe był dobry. ale oni oddzielili nas od moich plemienników [Czeczeni]. Cieszą się. To ostatnie dotyczyło przede wszystkim tych. męŜem i Ŝoną oraz rodzicami i dzieckiem. Przynajmniej przez pierwsze tygodnie uchodźcy są pełni entuzjazmu. Niejednokrotnie wielu z nich naraŜało to na długie błądzenie albo nieprzewidziane wysokie koszty finansowe. a było tam nas bardzo duŜo. Nie zawsze teŜ pierwsze wraŜenia po przybyciu do ośrodka były dla nich najprzyjemniejsze: W Dębaku byliśmy dwa dni. w której się znaleźli. Mimo wspomnianych przykrości. którzy chcąc ułatwić sobie dotarcie. co do najbliŜszej przyszłości. zabrali nam materace. Zadowoleni. mówiąc im. Ŝe w organizowanym przez nią transporcie nie wystarcza miejsc dla wszystkich i niektórzy muszą odbyć tę drogę radząc sobie sami. choć wielu z przebywających w Dębaku twierdziło. obowiązujące w nich przepisy oraz pracujący personel. Ŝe wprowadzono ich w błąd. większość z nich po zakwaterowaniu na stałe w którymś z ośrodków pobytowych jest juŜ nastawiona optymistycznie.K. Ŝe mogą wypocząć po trudach podróŜy i nie muszą martwić się o jedzenie i spanie. Nie było nawet gdzie siedzieć. Ŝe nie mają transportu i Ŝe mamy samemu jechać. a wydali ponownie dopiero o jedenastej w nocy. Ŝe podróŜ i perturbacje na granicy skończyły się pozytywnie oraz udało im się złoŜyć wniosek o statusu uchodźcy. gdy było jeszcze ciemno. Akceptują teŜ z początku warunki istniejące w ośrodkach. jakie napotyka wielu uchodźców na samym początku pobytu w Polsce. Dopiero w miarę wydłuŜania się pobytu. to cały dzień przygotowywali nam dokumenty.

Jest ono wywoływane nie tylko trudną sytuacją panującą w tym regionie. Powoduje to trudności w odróŜnieniu typowego „uchodźcy konwencyjnego” od „migranta ekonomicznego”. Górny.. Elementy obu typów motywacji mogą występować w kaŜdym indywidualnym wypadku osoby aplikującej o nadanie statusu uchodźcy.. Odwołują się one. stając się coraz bardziej krytycznym do otaczającej rzeczywistości. dostarczają informacji o drogach i sposobach dotarcia do Polski. Oparte są one na więzach rodzinnych i powiązaniach w ramach klanów (tejpów). 242 A.. co juŜ podkreślaliśmy juŜ w rozdziale drugim. ale odnosi się równieŜ do kandydatów na azylantów pochodzących z innych regionów świata. a moŜe nawet dominująca ich część) opierają się na podobnych mechanizmach społecznych. jak społeczno-kulturowej. jak współczesne migracje zarobkowe. MoŜemy powiedzieć. Świadczy to. związanych z tworzeniem struktury powiązań osobistych. umoŜliwiających wyjazd i dojazd do kraju osiedlenia oraz rozpoczęcie w nim nowego etapu Ŝycia242. Ta specyfika uchodźstwa nie jest tylko charakterystyczna dla zbiorowości uchodźców czeczeńskich. tworzących sieci migracyjnych (migrant networks). Staje się to widoczne przy rozpatrywaniu wniosków o nadanie statusu uchodźcy (rozdział piąty). Zakończenie Przedstawione w tym rozdziale wyniki badania sondaŜowego w zbiorowości osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy oraz opis najnowszego uchodźstwa Czeczenów do Polski pokazują istotne problemy związane ze stosowaniem pojęcia „uchodźcy” tak w praktyce administracyjno-prawnej. związanych bezpośrednio z jego sytuacją Ŝyciową. połączenie typowych i uznawanych przyczyn „uchodźstwa” (prześladowania. stosunek ten zmienia się. ale jest juŜ takŜe związane z tworzeniem nieformalnych powiązań. 65-67. s. Uwarunkowania i mechanizmy migracji zarobkowych w.7. regulacjach prawnych. P. do kapitału społecznego jednostki (jej kwalifikacji i zasobów społecznych).121 nowymi dla siebie zwyczajami i niekorzystnymi dla siebie informacjami o liczbie przyznawanych decyzji pozytywnych oraz o trudnościach Ŝycia w Polsce. jak podkreślają współcześni badacze migracji. Kaczmarczyk.) oraz „ekonomicznych”. 4. Ŝe współczesny kandydat na azylanta moŜe być traktowany z powodu przyczyn wyjazdu ze kraju zamieszkania jako pewna „hybryda”. udzielają mu pomocy w znalezieniu mieszkania lub pracy. moŜliwościach ich ominięcia itp. . Na uwagę zasługuje zmieniający się charakter uchodźstwa z Czeczenii do Polski. które wspierają go psychicznie i finansowo. Ŝe współczesne ruchy uchodźcze (pewna. dyskryminacja itp.

Koryś. WaŜnymi argumentami była tutaj względna bliskość geograficzna i transportowa naszego kraju. gdzie proces ich upadku (deskilling) umiejętności zawodowych jest pochodną działań wojennych i uchodźstwa w ich kraju. którzy sygnalizują znaczenie swoich umiejętności zawodowych jako warunku udanej integracji w społeczeństwie polskim243. a świadomy i racjonalny. były podejmowane przez badanych w sposób nieprzypadkowy. 243 Por. Odseparował się juŜ od własnego kraju i panujących tam zagroŜeń. jakim jest Polska. obecność bliskich i znajomych oraz pewne podobieństwa kulturowo-cywilizacyjne. czyli zamoŜniejszej i spokojniejszej Europy. Rozpoczyna się nowy. Polska stała się z tej perspektywy państwem „kresowym”. ile granic społecznych i kulturowych w ośrodku dla uchodźców. Kandydat na uchodźcę znalazł się na granicy. Na koniec wreszcie moŜna powiedzieć. jak i wyboru kraju uchodźstwa. „juŜ nie tam. Odrębna sytuacja pod tym względem charakteryzuje uchodźców pochodzących z innych części świata. . ale jeszcze nie tutaj”.. I. Ŝe wyjazd i dotarcie do naszego kraju kończą jedynie pewien etap w „ruchu” uchodźcy. będąc tutaj najbardziej wysuniętą na wschód częścią „lepszej”. Osobną sprawą.. ułatwiające codzienne Ŝycie. a nade wszystko przejście przez limes wymagań naszych regulacji uchodźczych. która wynika z badania sondaŜowego jest generalna słabość ich kapitału edukacyjnego (wykształcenie) i zawodowego (konkretne kwalifikacje profesjonalne). Znalazł się jednak w sytuacji zawieszenia. gdzie oświadczył. Ŝe decyzje zarówno w zakresie wyjazdu. s.. Stoją przed nim wyzwania nie tyle przekroczenia granic państwowych. być moŜe nawet trudniejszy. 36-37. Ŝe będzie aplikował o status uchodźcy i wszedł w przepisaną prawem procedurę. Audyt umiejętności osób ubiegających się o.122 To ujęcie potwierdza takŜe i to. WyróŜnia to szczególnie zbiorowość uchodźców czeczeńskich.

244 . On sam oczekuje. 245 B.trzeba” jej nadać status uchodźcy. Decyzja w tej sprawie powinna być “konstytutywna”. Ŝe to oni nadając status uchodźcy czynią z danej osoby uchodźcę.H. Wymaga ono z jednej strony pogłębionej wiedzy o sytuacji panujące w kraju (regionie) pochodzenia wnioskodawcy. 2007. który ma weryfikować zawarte tam informacje.]”... . W tym rozdziale chcemy spojrzeć na to. w jaki sposób osoba ubiegająca się o nadanie statusu uchodźcy wchodzi w procedurę jego uzyskania. jak było to ujęte w ustawie o cudzoziemcach z 25 czerwca 1997 r. Mikołajczyk.. to nie od urzędnika zaleŜy czy ktoś jest lub nie jest uchodźcą. Beck. które są określone w art. Komentarz. Nie powinna być ona “deklaratywna” w takim rozumieniu. Ŝe “moŜe być nadany [. Ma ona na celu sprawdzenie. Ci urzędnicy to zawodowi Tytuł rozdziału naleŜy rozumieć poniekąd alegorycznie. Jeśli osoba jest uchodźcą to . a z drugiej nakłada wymaganie etyczne. a urzędnik i procedury mogą to jedynie potwierdzić. Wstęp Po przejściu przez procedury graniczne i dotarciu do kraju. które podpisało konwencję genewską jest nadać status uchodźcy osobie. tzn. kolejnym etapem „drogi” kandydata na azylanta jest wejście w procedurę rozpatrywania wniosku o nadanie mu statusu uchodźcy.). obowiązkiem państwa. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. „Stawanie się” uchodźcą244. 1 Konwencji Genewskiej. a takŜe regulacjach prawnych obowiązujących w tym zakresie. gdyŜ podejmowane tutaj decyzje mają bezpośredni wpływ na dalszy los wnioskodawcy oraz jego rodziny245. czy rzeczywiście i w sposób uzasadniony Ŝywi on obawę przed prześladowaniem z przyczyn. Składa wniosek w tym celu oraz czeka na przeprowadzenie wywiadu. Prawo o cudzoziemcach. Uwaga będzie skupiona tutaj na jej relacjach z urzędnikami odpowiedzialnymi za przyjęcie tego wniosku oraz zbadanie jego wiarygodności.1.157-170. Jest to dla przedstawicieli administracji przedsięwzięcie trudne. Ŝe jego wniosek będzie dokładnie i rzetelnie sprawdzony.. Administracyjne procedury i etapy ustalania statusu uchodźcy 5. tzn. jest uchodźcą. Urzędnicy często mimowolnie sądzą. s. Uchodźcą się jest na skutek obawy przed prześladowaniami. Chlebny (red. Ŝe zgodnie z Konwencją. która spełnia jej definicję.123 Rozdział V. Patrz: J. w którym będzie składany wniosek o ochronę międzynarodową. C. Pamiętać jednak naleŜy.

w którym szuka schronienia. aby zasada nie wydalania zadziałała. ZłoŜenie oddzielnych wniosków przez małŜonków daje urzędnikowi dodatkową moŜliwość badania zgodności przekazywanych przez nich informacji. 110. a nade wszystko strategii ich przekazywania urzędnikom. Z załoŜenia powinna umoŜliwić wpuszczenie ich do kraju. ZłoŜenie wniosku o status uchodźcy Głównym momentem dla osoby ubiegającej się o ochronę międzynarodową jest – tak jak juŜ pisaliśmy . Mając taki zamiar powinna ona juŜ podczas kontroli granicznej złoŜyć odpowiedni wniosek do Szefa Urzędu ds. konwencji. op. W wypadku. której analizowanoby przypadki wyswobadzania się człowieka z niewoli. 246 . fałszywe i przesadzone.etnologia. przynajmniej na czas rozpatrzenia jego sprawy. jeśli tylko da znać. tudzieŜ zajmowanoby się relacjami o nich. „nie wydalania”) zakazuje wydalania cudzoziemców ubiegających się o azyl. specjaliści od weryfikacji „prawdziwości” ucieczek i wędrówek246.2. Obowiązująca zasada non-refoulement (franc. chwytów.pl/etno/instytut/pracownicy/JSW (grudzień 2007). 5. 248 Wniosek moŜe obejmować takŜe małoletnie dzieci cudzoziemca i jego małŜonka. Mikołajczyk. nie musi teŜ od razu wszystkiego tłumaczyć straŜnikowi granicznemu. w ramach. w którym o tę ochronę chciałaby się ubiegać247. gdy znajduje się on juŜ na terenie Polski – w oddziale Komendy Głównej StraŜy Granicznej (KG SG) znajdującej się obecnie przy ulicy Taborowej 33 w Warszawie248. Patrz: J. Wasilewski. a bardziej odwołujący się do jego wiedzy i podawanych informacji o swojej sytuacji. wystarczy. Ŝe chce złoŜyć wniosek obojętnie w jakim języku. To kolejny etap rytuału przechodzenia granicy przez uchodźcę. s..dotarcie do granicy państwa. MoŜe mu (i jego rodzinie) zostać przyznana ochrona prawna o róŜnym charakterze lub teŜ szybko jego wniosek moŜe zostać uznany za nie spełniający warunków określonych w Konwencji . W innej sytuacji małŜonek moŜe wystąpić z własnym wnioskiem.uw.124 „eskapolodzy”. 247 B. Uchodźca nie musi mieć paszportu. gdyŜ mniej oparty na samym „geograficznym” przemieszczaniu się.cit.edu. W wyniku tej sytuacji będzie on zmuszony do opuszczenia naszego kraju lub zdecyduje się na nielegalny w nim pobyt. który podpisał Konwencję Genewską. Cudzoziemców korzystając z pośrednictwa komendanta Granicznego Punktu Kontrolnego StraŜy Granicznej (GPK SG). Sam wynik procedury ma strategiczne wręcz znaczenie dla kandydata na uchodźcę. Odnajdywaniem w nich toposów. Ŝe wypowie na przejściu granicznym magiczne słowo „azyl”. wskazywaniem na wiarygodne. Cudzoziemiec. www. to StraŜ Graniczna powinna w kaŜdym tego typu przypadku pomóc aplikantowi w jego „Eskapologia” proponowana przez Jerzego Wasilewskiego specjalność w antropologii. wizy kraju. Śladami wymyślonej ucieczki. Inny od poprzedniego. jeśli ten ostatni wyrazi na to pisemną zgodę. i wtedy postępowanie dotyczące go prowadzone jest oddzielnie.

Nie miałam paszportu. aresztowania i przynaleŜność do organizacji politycznych lub religijnych oraz najwaŜniejsze z tego wszystkiego . WaŜny jest kaŜdy szczegół. po traumatycznych przejściach. 61-69 http://www. w stosunku do których obowiązuje nieco inna procedura249. miesiąca ciąŜy. informacje o jego rodzinie. opis przejazdu z kraju pochodzenia do Polski. Jeśli w późniejszym wywiadzie statusowym ubiegający się o status uchodźcy poda inne informacje. podleganie przemocy fizyczno-psychicznej. Miałam uczucie. od rosyjskiego i angielskiego po pendŜabi i tamilski. Ne biorą oni pod uwagę ani zmęczenia przesłuchiwanych. Formularz wniosku zawiera dane osobowe wnioskodawcy.125 złoŜeniu. Ŝe złapali mnie Rosjanie i przesłuchują.html. Wniosek ma ustaloną formę kilku stron pytań przetłumaczonych na róŜne języki. jego oświadczenie na temat znajomości języków. Powiedziałam im. gdyŜ wszystkie podane przez uchodźcę informacje we wniosku są porównywane w stosunku do danych zebranych w trakcie dalszego postępowania. Tymczasem przesłuchanie przez funkcjonariuszy SG. Z punktu widzenia ubiegającego się jest to niekorzystne. udział w działaniach wojennych.refugee. W razie potrzeby sprowadzany jest odpowiedni tłumacz. toŜsamości etnicznej. Jej obowiązkiem jest równieŜ rozpoznanie osób z zaburzeniami psychicznymi.. roku Ŝycia i kobiet powyŜej 7. ani ich odmienności kulturowej: „Było to dla mnie jak uderzenie w twarz. Ŝeby robili co chcą. gdyŜ zazwyczaj poszukujący azylu nie są w tym momencie przygotowani do wywiadu. a szanse na pozytywne rozpatrzenie wniosku maleją nieraz do zera. Ŝe mogą mnie nawet zabić”250. narodowej i obywatelstwa. a sytuacja subiektywnie odczuwanego przez nich braku bezpieczeństwa. Są to informacje wstępne o charakterze ogólnym. zgwałconych. Ŝe mogę trafić do więzienia. które jednak mogą nierzadko przesądzić o podjętej później decyzji w sprawie statusu. przebytej edukacji i pracy zawodowej. art. dla których ubiega się o nadanie statusu uchodźcy. bo jest mi wszystko jedno.pl/refugee_hist/dlaczego_polacy_sa_nam_niechetni. Po przebytej drodze są zmęczeni. nie naleŜy do przyjemnych. dostarcza im dodatkowych stresów. więc powiedzieli. 249 250 Ustawa ustawa o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP z 2003 r. niepełnosprawnych. małoletnich poniŜej 17. jak twierdzą sami uchodźcy. .pytanie znajdujące się na końcu wniosku o przyczyny. często niewyspani. głodni. Mają one zazwyczaj wpływ na przyjęcie przez osobę rozpatrującą sprawę określonej hipotezy co do kierunku. to stwierdzone niezgodności są interpretowane na jego niekorzyść. w jakim powinna pójść analiza danego przypadku. w jakiej znajdują się na granicy. w których uchodźcy najczęściej go w Polsce składali.

A oni „a teraz się nie boisz?” [ J. w jaki sposób przedstawić swoją sytuację. Na Koszykowej zaś pytali: „Dlaczego powiedziałeś w Terespolu. choć w jego wypełnieniu pomaga mu zazwyczaj pracownik StraŜy Granicznej.126 Uchodźcy. W dalszej kolejności przeprowadza się dodatkowe czynności identyfikacyjne. Urzędnicy jednak właśnie dlatego zakładają. Do obowiązków tego ostatniego naleŜy równieŜ zdeponowanie dokumentów podróŜy. a sprawa przekazywana jest do dalszego rozpatrzenia Urzędowi ds. nawet jeśli faktycznie odczuwają uzasadnioną obawę przed prześladowaniem. 15]. legitymacji organizacji politycznych. Ŝe oba te stanowiska zawierają w sobie pewne racje. W razie wątpliwości co do ich autentyczności. zaś o odmowie wszczęcia w ciągu 7 dni. jak przygotować się do rozmowy w URiC. Dylemat tej sytuacji polega na tym. Inną okolicznością mogącą wpłynąć na decyzję o odmowie wszczęcia było złoŜenie przez poszukiwacza azylu ponownego wniosku o status uchodźcy bez podania nowych okoliczności oraz wtedy. Wtedy bowiem ubiegający się zostaną juŜ przeszkoleni i wymyślą jakąś.K. Skupiają się na rzeczach mniej istotnych. Według wcześniej obowiązującej ustawy decyzję o wszczęciu postępowania wydawał komendant Komendant Główny SG lub GPK. Nawet w trakcie badań nasi rozmówcy zastanawiali się. nie będących prześladowaniami w sensie Konwencji Genewskiej. to często nie potrafią tego odpowiednio przedstawić. powiedzieć to samo co w Terespolu czy moŜe coś innego: W Terespolu zadali mi pytanie. gdy ubiegający się przyjechał z kraju bezpiecznego. Ŝe dane znajdujące się we wniosku (choć powierzchowne). ale podawane spontanicznie. Do tej ostatniej dochodziło zazwyczaj tylko wtedy. Cudzoziemców. co oni zrobią. gdy aplikant podaje ewidentnie fałszywe dane na temat okoliczności wyjazdu z kraju. Ŝe nie walczyłeś?” Ja im powiedziałem. przesyłane są one do komórki analitycznej w celu ich zbadania. zdjęć. W praktyce chodzi o odosobnione przypadki osób. Ŝe balem się. czy walczyłem. Zachodzi więc pytanie.). Ŝe „nie”. konsultacji z innymi doświadczonymi juŜ uchodźcami albo prawnikami z organizacji pozarządowych. Postępowanie to wszczyna się z urzędu. są bardziej wiarygodne niŜ późniejsze składane przez nich wyjaśnienia. robione są zdjęcia. Ja szczerze mówiąc nie wiedziałem. odnotowuje się szczegóły rysopisu i pobiera odciski palców. Uchodźca musi złoŜyć ten wniosek osobiście. Cudzoziemiec. a o odmowie wszczęcia – Prezes URiC251. wiarygodną historię. które przyjechały z innych krajów Unii Europejskiej lub dajmy na to ze Stanów Zjednoczonych. ich zdaniem. Ŝe mnie wydadzą Rosji. artykułów prasowych świadczących o prowadzonej działalności itp. oraz innych dokumentów mogących stanowić dowody w sprawie (np. gdyŜ w duŜym stresie i napięciu mogą źle przedstawić swoją sytuację. który 251 . Decyzję o wszczęciu wydawano najdalej w ciągu 24 godzin. jeśli wnioskodawca je posiada. Nie wiedziałem. co mam odpowiedzieć. Długo myślałem i powiedziałem. nakazów aresztowania. czy w ogóle powinni być w tym momencie przesłuchiwani. zaświadczeń lekarskich. bez wcześniejszego przygotowania.

I tak sobie tu siedzę. ZaleŜało to często. gdy w trakcie wypełniania wniosku cudzoziemiec odmówił podania danych lub nie zgodził się na pobranie odcisków palców lub fotografowanie. Ŝe byli odsyłani. Ŝe zachowanie funkcjonariuszy moŜe odwieść ubiegającego się od złoŜenia wniosku. Tym bardziej. miał prawo do odwołania się od tej decyzji do Rady ds. zresztą nie tylko w Polsce. z którymi stykają się uchodźcy. a nie do „zachęcania do ubiegania się o status uchodźcy”253. 118. Niektórzy cudzoziemcy nie wiedzą. aby przyjmować od nich wnioski. od róŜnego rodzaju wewnętrznych instrukcji dla słuŜb granicznych. Decyzję o pozostawieniu wniosku bez rozpoznania podjąć moŜna było jedynie wtedy. zatrzymanie oraz umieszczenie w ośrodku strzeŜonym na podstawie przepisów mówiących o usiłowaniu przekroczenia granicy niezgodnie z obowiązującymi przepisami. ale z braku innego pomysłu na pozostanie w Polsce. 253 Ibidem.. Trudno jednak oczekiwać od straŜników. nawet gdyby złoŜył wniosek. Sprzeczność między tymi funkcjami StraŜy Granicznej od początku przyjmowania uchodźców w Polsce była powodem licznych naruszeń zasady non-refoulement. są z jednej strony w naturalny sposób powołani do tego. z drugiej jednak strony ich głównym zadaniem jest ochrona granic. Decyzja o formalnym obciąŜeniu ich obowiązkiem przyjmowania wniosków uchodźczych w załoŜeniu miała zmniejszyć negatywny wpływ pierwotnych funkcji tej instytucji. Ŝe ja ubiegam się o status uchodźcy??? Ja tu przyjechałem szukać lepszych warunków Ŝycia. w której się znaleźli (jak moŜna domyślać się z powodu zbyt pośpiesznego wszczynania postępowania). Ŝe będą to podpowiadać kaŜdemu cudzoziemcowi usiłującemu przekroczyć granicę bez wymaganych dokumentów. myślę co teraz [J. 252 B. s. gdyŜ nie wiedzieli co powiedzieć. Uchodźców. gdy ten nie jest pewny swego. Osoby ubiegające się o status uchodźcy . a potem jeszcze ewentualnie do złoŜenia skargi do Naczelnego Sądu Administracyjnego.. jak powinni się zachować na przejściu granicznym. Funkcjonariusze StraŜy Granicznej będąc pierwszymi reprezentantami państwa polskiego. jak twierdzi Barbara Mikołajczyk. otrzymał decyzję o odmowie. Bywało więc.K. s. Z drugiej strony zdarzały się wcześniej przypadki. Ŝe poszukiwacz azylu nie zawsze mógł złoŜyć wniosek. Na granicy mnie wzięli i przywieźli tu. .. Gruzin]. Obecnie jednak przebywają w ośrodkach dla uchodźców cudzoziemcy. Mikołajczyk. Ilustruje to wypowiedź do studentki jednego z Gruzinów: A kto ci powiedział. a nawet indywidualnego nastawienia osoby sprawdzającej dokumenty252. którzy są mocno zaskoczeni sytuacją. zwłaszcza jeśli nie mają wizy uprawniającej do wjazdu do danego kraju. Niemniej jednak nadal bywa. w tym takŜe zwalczanie nielegalnej imigracji. nie posiada wizy czy innych wymaganych dokumentów lub dokumenty są sfałszowane i grozi mu. gdy nie spełniał on podstawowych wymogów związanych z brakiem wspomnianych wyŜej danych.127 Była to z pewnością dodatkowa przeszkoda na drodze do uruchomienia procedury uchodźczej i dlatego została zniesiona. 118.

Dochodzi do tego tym łatwiej. Nie wiedziałem. i my jeszcze raz spróbowaliśmy i nas wpuścili bez problemu. Inni jeszcze składają wnioski o azyl dopiero po odkryciu przez słuŜby państwowe ich nielegalnego pobytu albo po nieudanych próbach zalegalizowania swojego pobytu w inny sposób. Wielu teŜ uchodźców z braku wiedzy na temat przysługujących im praw oraz lęku przed nie wpuszczeniem do Polski i słuŜbami mundurowymi spowodowanym doświadczeniami z ich własnych krajów decydują się na nielegalne przekroczenie granicy i dopiero później dowiadują się. składając go na przejściu granicznym. Polega on na tym. gdyŜ prowadzą do utrwalania się błędnego przekonania na temat obowiązujących w Polsce regulacji prawnych. jak i gdzie naleŜy ubiegać się o status uchodźcy. Są one szkodliwe.128 W wypowiedziach cudzoziemców przebywających juŜ w ośrodkach często pojawiają się skargi na temat zachowania funkcjonariuszy StraŜy. Kary groŜące za nielegalne przekroczenie granicy i pobyt na terytorium kraju przyjmującego. i od tego ile masz pieniędzy przy sobie. dlaczego Polacy nie chcą nas przyjąć.. który jest znany nie tylko w naszym kraju. nie są wyłącznie produktem wyobraźni uchodźców. nierzadko jest w o wiele . Mamy tu do czynienia z jednym z paradoksów związanych z udzielaniem ochrony uchodźcom. to tam nas w Terespolu nie wpuścili. która skrycie i nielegalnie wjechała do kraju. Sytuacje takie. To wszystko zaleŜy od człowieka na granicy i czy on będzie chciał od ciebie pieniądze. czego nie mogą być pewni. nie tylko raz. jak powyŜej opisane. nawet jeśli zainteresowani mają ich świadomość. Ŝe przebywając w głębi kraju. Wszystkie problemy się rozwiąŜą jak są pieniądze [Czeczen]. Powoduje to zwykle zatrzymanie cudzoziemca bez odpowiednich dokumentów uprawniających do pobytu w Polsce (z wyjątkiem małoletnich lub chorych) i umieszczenie go w ośrodku strzeŜonym w Lesznowoli lub w którymś z aresztów deportacyjnych na okres 30 dni. ich wniosek o status uchodźcy zostanie na pewno przyjęty. W przypadku. Dopiero ludzie nas oświecili. gdy zainteresowany złoŜy wniosek przebywając juŜ w ośrodku strzeŜonym. w którym prosi o ochronę. w tym i na wyraźne z ich strony naruszenia prawa: Kiedy przyjechaliśmy tu w 2002 r. Ŝe osoba. często jednak nie odstraszają. gdyŜ w końcu poszukujący azylu mają większą pewność. Ŝe przenoszona jest tu wiedza na temat zachowań korupcyjnych i decyzji podejmowanych z pominięciem prawa przez urzędników i słuŜby mundurowe z krajów pochodzenia uchodźców. sąd zazwyczaj przedłuŜa okres pobytu w nim o 90 dni albo nawet do momentu wydania decyzji ostatecznej o odmowie nadania statusu uchodźcy i wykonania decyzji o wydaleniu. Ŝe duŜo razy moŜna próbować przekraczać granicę.

Po kilku latach przenoszą się zazwyczaj do innych jednostek administracji państwowej (z Ministerstwem Spraw Zagranicznych włącznie). Billings. 34.129 lepszej sytuacji i posiada więcej praw niŜ osoba. która na granicy zetknęła się ze zwykle niechętnymi jej słuŜbami migracyjnymi254. Ich niski status w strukturze MSWiA oraz małe zarobki są przyczyną. zechcą po nie sięgnąć. Czas przygotowań moŜe trwać długo. WaŜne jest ono 30 dni. W przypadku ich naruszenia. Mogą tam złoŜyć oddzielny wniosek z prośbą o zamieszkanie w ośrodku dla uchodźców i pomoc materialną. jak juŜ pisaliśmy wcześniej. co dokładnie powiedział straŜnikom granicznym a bywa. tempo toczącej się procedury powaŜnie zwalnia.3. Zatrudnieni przy rozpatrywaniu wniosków. s. nie kaŜdy ma odpowiednią wiedzę. P. Jest ich. mimo Ŝe upłynął rok. awansując od referendarza przez specjalistę do naczelnika. Wyzbywają się „dziecięcej” 254 . tymczasowego zaświadczenia toŜsamości cudzoziemca (TZTC). Ostatnim elementem procedury naleŜącej do StraŜy Granicznej jest wydanie poszukiwaczowi azylu. Teczki z Czeczenami trafiają do szaf wydziału pierwszego. Ŝe zniecierpliwi się czekaniem i wyjedzie. 30-dniowe okresy. sami powoli i niezauwaŜalnie stają się z czasem innymi ludźmi. a wszystkie pozostałe do szaf drugiego wspomnianego departamentu. bywa niekiedy „molestowany” przez wolontariuszy z klinik prawnych i organizacji pozarządowych pomagających uchodźcom. biorąc pod uwagę obowiązujące terminy rozpatrzenia sprawy. Po zakwaterowaniu rozpoczyna się dla nich długi okres oczekiwania. Przez ten czas ubiegający się niekiedy zdąŜy juŜ zapomnieć. Ŝe nie wszyscy nawet juŜ doświadczeni w tych procedurach pozostają w departamencie. nr 1. W większości wypadków tak się jednak nie dzieje i urzędnik jest zmuszony w końcu przyjrzeć się złoŜonemu wnioskowi. a jego teczka trafiła do Departamentu Postępowań Uchodźczych. Na koniec uchodźcy zostają skierowani do ośrodka recepcyjnego w Dębaku. gdzie zostają bardziej docenieni. do której mają prawo. Ŝe nie opóźniają rozpatrzenia spraw uchodźców umyślnie. a szkolenie nowo przyjętych trwa długo. The Influence of Human Rights Law on the Procedura Formalities of the Asylum Determination Process. Mikołajczyk. gdy uchodźca został zakwaterowany w jednym z ośrodków. który złoŜył wniosek. 5. którzy obcesowo pytają go. s. jak w kaŜdym „rytuale przejścia”. za: B. wnioskodawca X lub Y nie został nawet wezwany na wywiad? Na obronę urzędników moŜna powiedzieć. Postępowanie dowodowe (procedura przyspieszona) Od chwili. dopóki nie zostanie wydana decyzja ostateczna. „International Jorunal of Human Rights” 1998. 255 Nie kaŜdą osobę moŜna zatrudnić do tej funkcji. po prostu zbyt mało a zebranie dowodów w niektórych sprawach przekracza niekiedy ich moŜliwości255. tzw. 111. Osoby ubiegające się o status uchodźcy…. W tym ostatnim przypadku sprawy się umarza. dlaczego. a następnie przedłuŜane o kolejne. Czekają tam za nim urzędnicy prowadzący postępowanie. a następnie na wydanie decyzji. najpierw na przeprowadzenie z nimi wywiadu statusowego.

„Magia” autorytetu władzy. a takŜe postawy bliskie kolonizatorom. opowiadając. M. od ABW muszą dostać certyfikat bezpieczeństwa. lecz starannie przygotowują się do rozpoznania sprawy na podstawie dokumentacji zgromadzonej przez StraŜ Graniczną i przeprowadzonego wywiadu. kto mówi prawdę. Ŝe rozpatrujący są dobrymi psychologami. jest skuteczna do pewnego stopnia wobec uchodźców.. trafia on do tzw. czy niektórych naiwnych dziennikarzy i naukowców oraz charakterystyczne odpowiedzi na pytania przez nich zadawane typu: Wiem. Uchodźcy.130 Urzędnicy ci. . Twierdzili za to. jakie rysują się im na podstawie wiedzy. W rzeczywistości Ŝaden z urzędników „po oczach” nie poznaje. UwaŜnie czytają wniosek ubiegającego się. Mikołajczyk. ale nie powiem. w jaki sposób urzędnicy podejmują decyzję. 160–164. skąd oni to wiedzą – odpowiadali: Oni wiedzą. tylko od razu trzeba ją podjąć.. które muszą przejść procedurę. Stąd zapewne ich nieraz lekko ukrywane poczucie wyŜszości wobec np. B. Ŝe kierują się oni tylko prawem. Ząbek. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Ŝe: Oni wiedzą. pod warunkiem. pozbawionymi emocji w spostrzeganiu uchodźców. rzadko oznajmiali. Oni są profesjonalistami. aby zdobyć cenne informacje. Ŝe rozmaici agenci mogą ich podsłuchiwać. pomocodawców. albo po prostu. Nie zawsze jednak konieczny jest wywiad i drobiazgowe ustalanie faktów. którzy wiedzieli zawsze lepiej. To oficerowie [J. 256 Postępowanie przyspieszone i formuła. gdy wniosek jest „oczywiście bezzasadny”. i przygotowują się do przeprowadzenia wywiadu. choćby na tematy związane z Ŝyciem osobistym ich szefów. Do polskiego prawa wprowadzone zostały nowelą w kwietnia 2001 r. którą posiadają na temat określonego kraju pochodzenia. Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów. kto mówi prawdę. którego są przedstawicielami. Ŝe: Po oczach poznają. Na pytanie. procedury przyspieszonej256. Ŝe procedury te mogą być stosowane. z którymi prowadziliśmy badania. 32]. którzy odtąd są juŜ tylko „klientami” – por. Stąd nie moŜna z nią zwlekać. Wnioskodawca ma oczywiście prawo (w ciągu 3 dni) naiwności i wraŜliwości. stając się „bardziej dorosłymi”.. Ŝe muszą kierować się „wyŜszymi racjami” i „interesem państwa”. Ŝe rozmawiają z „wszechwiedzącymi”. wykorzystywać chwile ich słabości. Rozpatrywany jest on maksymalnie w ciągu 30 dni od złoŜenia wniosku. UNHCR mimo wielu początkowych zastrzeŜeń ostatecznie uznał. zostają wtajemniczeni. na szkoleniach dowiadują się. W sytuacji. Przede wszystkim jednak z czasem pojawia się u nich bezosobowe spostrzeganie uchodźców jako „teczki”. decyzje co do nadania statusu uchodźcy w tego typu procedurze zawsze są negatywne. Ŝe decydował o tym będzie organ podejmujący decyzje statusowe w sprawach azylu a nie słuŜby graniczne – por. Warszawa 2007. s.K. Ŝe wniosek moŜe być „oczywiście bezzasadny” (manifesty unfounded) pojawiły się w prawodawstwie państw europejskich w początkach lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w odpowiedzi na coraz większą liczbę uchodźców. kto kłamie a kto nie. danego kryzysu politycznego lub prześladowanej grupy. Biali i Czarni. którzy są nieraz przekonani. którą roztaczają wokół siebie. Wiedzą przede wszystkim. od razu wyłapują ewentualne niezgodności. co jest dobre dla tubylców.

Jak wynika z przedstawionych we wniosku cudzoziemca informacji oraz treści złoŜonych przez niego zeznań. ale teŜ próbowano mnie zabić. którzy chcieli go zabić. przedstawił paszport wydany przez władze Nigerii oraz akt małŜeństwa. po sprawdzeniu odcisków palców cudzoziemca stwierdził. Wnioskodawca powiedział.. Tej nocy. Sfałszował akt własności ziemi i przekupił sędziego. Ŝe nie wie. po pełnym wywiadzie statusowym i wykazać „raŜący” charakter naruszenia prawa. więc z obawy o Ŝycie uciekłem do Kabulu. 259 Dane osobowe cudzoziemców. więc czym prędzej udał się na lotnisko i przyleciał do Polski. Cudzoziemiec zeznał: Musiałem opuścić kraj. nie posiada Ŝadnego dokumentu toŜsamości. kim byli ludzie. Orzecznictwo sądów administracyjnych. Por. Uchodźców257 oraz ewentualnie zaskarŜenia jej do NSA258. H. Casus nr 1. Jeden z moich krewnych – kuzyn mojego ojca – chciał odebrać nam ziemię. 2007. Ponad rok temu. abym nie mógł tej ziemi dziedziczyć. Do Polski wjechał nielegalnie. Sądy w przypadku decyzji zaskarŜonych wskazują często. uprawialiśmy na niej proso i konopie. 129. jak równieŜ inne informacje. Wniosek jest oczywiście bezzasadny. F. będziesz mógł przekupić. zobaczył. Ŝe decyzja w trybie uproszczonym powinna jednak zostać podjęta przy poszanowaniu zasad rzetelnej procedury. kuzyn napadł na nasz dom. Ja w tym czasie byłem z ojcem w innej wsi – u krewniaków. Mieliśmy duŜy kawałek ziemi w miejscowości Mejdan El-Szahr. Cudzoziemiec stwierdził. Ŝe ta ziemia jest nasza i nie zgodziła się z nim. To była dobra ziemia. w nocy przyszli do niego do domu jacyś ludzie. kiedy zginęła moja matka. Casus nr 2. usłyszałem swoje imię i to pewnie ja miałem zginąć. usłyszał strzały i swoje imię. kogo trzeba w razie potrzeby. Po tym wydarzeniu kuzyn próbował zabić mojego ojca i mnie. i nie wie teŜ. Chlebny. Na szczęście miał w domu paszport. Zarobisz trochę pieniędzy.131 odwołania się do Rady ds. Organ rozpatrujący sprawę. J. gdy ubiegający nie powołuje się na obawę przed prześladowaniem i nie podaje Ŝadnych informacji z nim związanych albo jego historia prześladowania jest w oczywisty sposób niewiarygodna (patrz Casus nr 1 i nr 2). Cudzoziemcy. zawarł związek małŜeński z obywatelką Polski p. złoŜył wniosek o nadanie statusu uchodźcy do Prezesa URiC. Zginęło wtedy dwóch moich braci i moja matka. Dlatego wyjechałem z Afganistanu. obywatel Nigerii. LexisNexis. Ojciec mój powiedział do mnie: Jedź synu do Europy. s. Tam pracowałem w hotelu koło 5 miesięcy jako posługacz. Pan H. Warszawa. gdy wrócił do domu. Ŝe jego matka nie Ŝyje. złoŜył wniosek do Prezesa URiC o nadanie statusu uchodźcy w lipcu 2004 r. Rano. bo gdy mnie zabraknie. Ŝe aplikant składał wcześniej wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Aplikant na początku 2004 r. dlaczego zginęła jego matka. poniewaŜ był bardzo bogaty i wpływowy i wszędzie miał znajomości. ratuj własną skórę. Nie zwracał się takŜe do lokalnej policji o przeprowadzenie śledztwa w tej sprawie. Pan M. Kuzyn jednak nie akceptował tej decyzji. to wrócisz i upomnisz się o swoje. po których moŜna byłoby ich zidentyfikować we wszystkich podanych tu przez nas przykładach casusów zostały usunięte lub zmienione na fikcyjne (dotyczy to takŜe inicjałów ich nazwisk). jednak podał inne dane 257 258 Rada rozpatruje wówczas taki wniosek jednoosobowo. Było to dla niego łatwe. powodem jego wyjazdu z Afganistanu były przyczyny natury osobistej. Ŝe w 2003 r. Irminą Zydło. Wnioskodawca zeznał: Wyjechałem z powodu konfliktu o ziemię. poniewaŜ bałem się o swoje Ŝycie. Rada Starszych wiedziała. .259 obywatel Afganistanu. Wyskoczył przez okno i uciekł do domu wujka.

w toalecie na lotnisku. 26].132 osobowe oraz inne przyczyny złoŜenia wniosku oraz nie przedstawił dokumentów toŜsamości. których zeznania nie pozwalają wykluczyć. 1 pkt 4 u. o wszczepieniu im przez CIA za uszami chipów i śledzeniu kaŜdego ich kroku lub czytaniu ich myśli260. Ŝeby się leczyć. zataił lub pozbył się istotnych dowodów w sprawie. 36]. Uchodźcy tego typu zapewne szczerze przedstawiali swoją sytuację. kim jest uchodźca odpowiadają: Ten. aby wnioskodawcy oświadczyli. Chciałem się leczyć. gdy zachowanie cudzoziemca wyraźnie podwaŜa jego wiarygodność jako uchodźcy. kto potrafi robić z siebie głupka na Koszykowej. 130. 28]. Ŝe są osobami z zaburzoną psychiką (niepełnosprawni) postępowanie powinno być przeprowadzone z udziałem psychologa (art. Ŝe to im właśnie powinno się pomóc. Muszą oczywiście istnieć dowody. J. zniszczone dokumenty znalezione np. Ŝe człowiekowi dolega coś powaŜnego. dla których jest to poniŜej ich honoru. por. Jeśli powiesz tam prawdę zostaniesz wyśmiany. to potraktują cię powaŜnie [J. podaje fałszywe lub przerobione dokumenty. ibid. .K. A takŜe wtedy. 260 . Ale jestem tu dwa miesiące i Ŝaden lekarz mnie nie oglądał. Ŝe po prostu wyjechali z kraju z powodu cięŜkich warunków Ŝycia. indyjskiego wyznawcy sikhizmu z RadŜastanu do stanu PendŜab. braku pracy lub konfliktów rodzinnych (takie oświadczenia zdarzały jednak w latach 90. 54 ust. gdy zniszczy dokumenty wskazujące na jego toŜsamość. którzy przyjeŜdŜają. Chlebny. zwłaszcza w przypadku regionalnych zamieszek na tle etnicznym lub Zdaniem sądów obowiązek stosowania rzetelnej procedury oznacza. Taki wniosek jest „oczywiście bezzasadny” równieŜ wtedy. Jeśli nakłamiesz. ale przecieŜ nie zawsze boli. Wnioskodawca przyznał.o.u. Zdarzają się teŜ tacy. byli rzeczywiście w kłopotliwym połoŜeniu i uwaŜali. czy osoby naraŜonej na terror ze strony maoistów z pogranicza z Laosem. Obecnie rzadko się zdarza. Ŝe w przypadku osób.s. Stanów Zjednoczonych (choć nie tylko). a nic go nie boli [J. nawet tak na wszelki wypadek: Ja nie uciekałem od wojny. aby kłamać lub powoływać się na obawę przed prześladowaniami.c. bywa tak.K. Ŝe to inne państwo jest odpowiedzialne za jego rozpatrzenie. Niektórzy jeszcze dziś wyznają takie przekonania: Nikt nie wyjeŜdŜa z własnej woli. Na przykład. które opowiadają historie np. od obywateli Federacji Rosyjskiej.K. Z tej moŜliwości odmowy korzysta się. jak np. np. Wnioski bezzasadne są równieŜ wtedy.). A jeśli człowiek ma problem. Są jednak tacy (niektórzy spośród Czeczenów). gdy okazuje się. bo wydało wizę wnioskodawcy albo ma on tam rodzinę. to inni ludzie powinni mu pomóc [J. gdy moŜliwość jego prześladowania jest ograniczona tylko do części terytorium kraju. I na pytanie. którzy nie mieli Ŝadnej wiedzy o instytucji azylu w Europie). A moŜe mi coś dolega? Mnie nic nie boli. Mogą to być równieŜ osoby pochodzące z „krajów bezpiecznych”. iŜ powodem złoŜenia wniosku o nadanie statusu uchodźcy w RP po raz pierwszy była chęć zalegalizowania pobytu w Polsce. nikt mnie nie badał.

którzy Ŝądali od nas jedzenia. Prowadzący sprawę urzędnik przyjmuje hipotezę co do prawdziwego. opracowania i analizy konkretnych przypadków. Casus nr 3. wjechał do Polski nielegalnie. Kiedy przesłuchanie ubiegającego się jest niezbędne (a tak jest w większości przypadków). np. aby rozpatrujący mógł się na nie powołać w uzasadnieniu decyzji. Byłem zatrzymywany około siedem. Przeprowadzany wywiad powinien odbywać się zgodnie z pewnymi określonymi regułami i w stosownej atmosferze bezpieczeństwa sprzyjającej skupieniu się na wnioskodawcy. z którego korzystają. które ma zadać w czasie wywiadu. ale gdy pojawią się wątpliwości. gdzie moŜe on juŜ czuć się bezpiecznie (patrz Casus nr 3). jego zdaniem. urzędnik w razie konieczności kieruje zapytania do Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia i czeka na odpowiedź pracowników tego wydziału. Przez granicę przenikali maoiści z Nepalu. czy sytuacji w krajach pochodzenia uchodźców. nie posiada Ŝadnego dokumentu toŜsamości i złoŜył wniosek o nadanie statusu uchodźcy do Prezesa URiC. podlegają one równieŜ Ŝmudnemu procesowi ustalania faktów. Ci ostatni. Istnieje bowiem wtedy „moŜliwość ucieczki wewnętrznej” (internal flight alternative) np. Stwierdził on. w której mieszkałem – Sitapur. Ŝe głównym powodem jego wyjazdu z Indii były problemy z policją. dla mieszkańca indyjskiego RadŜastanu do Orisy. Następnego dnia mnie wypuszczali. poniewaŜ oskarŜali mnie o związki z tymi ludźmi i o udzielanie im schronienia. Pracownik dąŜy do jak najszybszego „załatwienia klienta” i rzadko podejmuje wysiłek zbadania sprawy z moŜliwie wielu punktów widzenia. Innych przykładów prześladowań nie podaje. Nie powinien mieć on charakteru przesłuchania policyjnego. mają własne bazy danych. Pan K. W związku z tym policja zatrzymywała mnie i biła. niedozwolone . Ŝe nas zabiją. Przesyłając odpowiedź. S. Za kaŜdym razem byłem wypuszczany. Przyjęcie z góry określonego załoŜenia (czasem zupełnie nieświadomie) przed przeprowadzeniem wywiadu jest ryzykowne. była połoŜona na granicy z Nepalem. Uchodźca nie zawsze moŜe uzyskać schronienie w innej części danego państwa.133 wojny domowej toczonej w określonej prowincji danego kraju. jak pisali urzędnicy. Z tego powodu indyjska policja teŜ nas prześladowała. osiem razy. Czasami trzymali mnie dzień. poza zasobami Internetu. podają zawsze źródło. Zmuszali nas do udzielania im pomocy i grozili. przebiegu zdarzeń i przygotowuje pytania pod jej kątem. obywatel Indii. czasami parę godzin. z którego czerpią swą wiedzę. Oczywiście są wyjątki. Procedurę przyspieszoną stosuje się dość ostroŜnie i nie tylko rozpatruje się merytorycznie powyŜsze przypadki. Aplikant nie składał skargi na działanie policji do sądu lub innych organów sprawiedliwości. Czeczeniec w Moskwie lub Petersburgu. Wnioskodawca zeznał: Wioska.

uśmiecha się. Prowadzący wywiad ma poza tym pod ręką przycisk umoŜliwiający wezwanie w kaŜdej chwili Ŝołnierza z ochrony w razie fizycznej napaści przesłuchiwanego. Przesłuchujący zadaje pytania w języku. MoŜe nim zostać kaŜdy. krzyŜowe zadawanie pytań przez dwóch przesłuchujących. dokładnie naprzeciwko przesłuchującego. ale to nie są problemy prawne. moich umiejętności prawniczych. Incydentalnie zdarzało się. Ŝe wśród uchodźców mogą być jednostki nerwowe. to jest problem prawny. Urzędnik jest sam na sam z uchodźcą. . Wszystko to jest jednak jest gra. Wywiad powinien odbywać się w osobnym pomieszczeniu. Z boku stołu siedzi ewentualnie tłumacz i pełnomocnik wnioskodawcy.134 jest np. gdzie nikt nie będzie przeszkadzać i rozpraszać uchodźcy. co przyczynić się ma do tworzenia atmosfery zaufania w trakcie przesłuchania. Problemy prawne się zaczynają. To znaczy jakby nie świadczy o pewnym wyrafinowaniu. a jednocześnie. Ŝe mógł to być ktoś jeszcze. ani takŜe nie okazywać zdziwienia i niedowierzania. Te proste zasady są obecnie przestrzegane. kiedy trzeba. bo prawo teŜ jest w jakiś sposób sztuką. W Polsce wywiad zazwyczaj odbywa się w cztery oczy. Osoba ta powinna siedzieć za stołem. Takie interwencje w historii tej instytucji zdarzały się rzadko. ale z punktu widzenia mojej wiedzy. np. jakie wyciąga z jego oświadczeń. Urzędnik stara się być miły. uwagę specjalisty prawnika na temat udziału przedstawicieli organizacji pozarządowych: Tak. w którym komunikuje się z 261 Por. który moŜe się przysłuchiwać rozmowie i ma moŜliwość wglądu do akt sprawy. Obecność osób trzecich w czasie wywiadu jest raczej wyjątkiem niŜ regułą. Bo fundacje. Więc tego w tamtej działce brakuje. choć – jak pisaliśmy juŜ wcześniej – nie zawsze tak było. aby kontakt wzrokowy był podtrzymywany. ale to nie są problemy prawne. To są problemy w ocenie sytuacji. wywiad zazwyczaj przebiega spokojnie i bez zakłóceń. czasami psychopatyczne i skłonne do agresji. uproszczone. która ma na celu lepsze rozpracowanie zainteresowanego. ze stworzeniem przynajmniej wraŜenia pełnego zrozumienia wnioskodawcy i poinformowania go o poufnym charakterze składanych przez niego oświadczeń. zgodności z ogólnie istniejącymi informacjami. powiedziałabym. takie są przepisy [wywiad z prawnikiem zajmującym się problematyką uchodźców]. jest to dosyć takie. cierpliwy. którego nie przeskoczą. Ale trzeba zawsze brać pod uwagę. rzadko zaś adwokaci zatrudnieni przez Fundację Helsińską261. wiarygodności. aby zachować pewien dystans. Przesłuchujący urzędnik stara się zresztą ani nie „przypierać do muru” przesłuchiwanego. pracownik którejś ze słuŜb specjalnych zainteresowanych daną sprawą lub osoba będąca na staŜu. ani teŜ przedwcześnie ujawniać mu wnioski. ale z reguły zostają nim wolontariusze z klinik prawnych. Ja wiem. czy celowe stresowanie wnioskodawcy. aby nie prowokować wspomnianych wyŜej reakcji. Uchodźca ma prawo do pełnomocnika. Rozmowa powinna mieć raczej charakter wywiadu zbliŜonego do etnograficznego. Obowiązkiem urzędnika jest mieć na względzie szczególne trudności i potrzeby osoby ubiegającej się o status. gdy są przesłanki do wznowienia czy do stwierdzenia niewaŜności. Ŝe młodzieŜ się w to bardzo angaŜuje. czy organizacje pozarządowe teŜ mają pewien pułap nad sobą.

jak np. moŜliwości nagrywania wywiadu. gdyŜ w Polsce rynek tłumaczy z języków orientalnych jest raczej ograniczony. gdy urzędnik jest przygotowany do wywiadu i ewentualny tłumacz jest umówiony na określony dzień i godzinę. 5. Ŝe nie mają juŜ chęci na dalszą jej kontynuację. przepisywania go przez inną osobę. w przypadku języka tamilskiego. tamilski. którzy rzeczywiście dobrze znają język i rozumieją. wzywania do kaŜdego przypadku profesjonalnego tłumacza. Nierzadko nie ma się Ŝadnego wyboru. Dzieje się tak wtedy. z którego dostępny był parę lat temu tylko jeden kompetentny tłumacz. wzywając go na przesłuchanie. gdy rozmowa jest tłumaczona. błędy i przede wszystkim wydłuŜa w czasie sam wywiad. czasami nawet podaje mu rękę. chiński. Bywa tak. hindi. Ŝe . czas wywiadu moŜe być znacznie krótszy. Procedura zwykła (wywiad statusowy) Rozmowa urzędnika rozpatrującego sprawę z wnioskodawcą w zaleŜności od trudności we wzajemnym komunikowaniu się trwa zazwyczaj od jednej do trzech godzin. urząd wysyła pismo do uchodźcy. Urzędnik zazwyczaj zaczyna od pytań sprawdzających ogólną wiarygodność uchodźcy. a komunikacja dobra. urdu. Oczywiście. Ŝe prowadzący postępowanie nie jeden raz musi zadawać to samo pytanie na róŜne sposoby. a sprawa jest zawikłana. Czasami sam musi długo tłumaczyć jego sens. Nie ma. gdy pracownicy zatrudnieni w URiC nie znają języka wnioskodawcy (zazwyczaj chodzi o języki takie. trwających nawet do 6 godzin. jak dotąd. Tłumaczy wzywa się tylko w przypadkach. aby uzyskać odpowiedź. Wspomniane trudności nie wynikają wyłącznie z przyczyn językowych. Z tej przyczyny nie zawsze we wspomnianym czasie moŜna wyjaśnić wszystkie okoliczności towarzyszące sprawie. którzy nie „nadinterpretują” jego wypowiedzi i nie wchodzą w zbędne z nim dyskusje. Bywają jednak przypadki wywiadów bardzo długich.4. Wnioskodawca przychodzi. jednocześnie tłumaczy i zapisuje jego odpowiedzi w języku polskim. gdy sprawa jest prosta. urzędnik uśmiecha się do niego. a jednocześnie z jakichś powodów niezwykle pilna. zaprasza do stołu w pokoju przesłuchań i po krótkim wstępie dotyczącym zasad przesłuchania rozpoczyna wywiad. Bywa to zaskakujące dla niektórych pełnomocników. którzy spodziewają się. Departament stara się dobierać tłumaczy. jego wykształcenia oraz róŜnic kulturowych.135 przesłuchiwanym. jak np. To oczywiście powoduje pewne trudności. Nie zawsze jednak jest to moŜliwe. na czym polega ta praca. amharski). Obie strony są juŜ tak zmęczone. ale równieŜ z samego zrozumienia merytorycznego sensu zadawanych pytań przez przesłuchiwanego. pendŜabi. W momencie.

okazała wiarygodne dowody i wszystkie jej oświadczenia są spójne i nie są one prawdopodobne sprzeczne z ogólnie znanymi faktami. wyd. „cięŜar udowodnienia” (łac. Dzieje się tak zawsze w tych przypadkach. W doktrynie przyjęło się (wg orzeczeń sądów administracyjnych). Dowody mogą być ustne lub w postaci dokumentów. Kmiecik. która chce wywodzić dla siebie z pewnych okoliczności określone skutki prawne (art.136 wywiad będzie dotyczył jedynie moŜliwości prześladowania. gdyŜ rozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść osoby ubiegającej się jest stosowane tylko wtedy. . Zakamycze. Ze względu jednak na specyfikę sytuacji uchodźcy. 6 kc. jak w sprawach karnych i wystarcza tylko pewien stopień prawdopodobieństwa ryzyka (moŜna powiedzieć. Jest to jednak szczególnie waŜne. Urzędnicy prowadzący sprawy uchodźcze przystępując do postępowania muszą wziąć pod uwagę fakty uzasadniające wniosek o nadanie statusu uchodźcy. Dzieje się tak często z powodu sposobu myślenia urzędników skoncentrowanych na wynajdywaniu „haków” i „kruczków prawnych” a nie zasadzie sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy. non qui negat)262. „kto reaguje”. Ei incumbit probatio qui dicit. standard of proof). Zarys wykładu. Trzeba jednak pamiętać. Informacje te są jednak tylko dowodem uzupełniającym. inaczej niŜ w innych sprawach administracyjnych. gdy jest poniŜej 50%). ale nie pierwszorzędnym. 262 Patrz: R. Ŝe ich obawy są uzasadnione. Kraków 2005. W sprawach uchodźczych. Ŝe „cięŜar udowodnienia” powinien spoczywać na tym. łac. Ŝe „cięŜar udowodnienia”. czyli obowiązek przedstawienia faktów spoczywa na ubiegającym się. czyli tzw. a tymczasem wnioskodawca jest pytany o rzeczy niekoniecznie bezpośrednio związane ze sprawą. Nie mniej w praktyce poszukiwaczom azylu jest bardzo trudno przekonać urzędników rozpatrujących sprawy. „kto twierdzi” a nie na tym. prawo nie wymaga tak wysokiego standardu. „standard dowodu”(ang. w których strona wywodząca skutki prawne zasługuje według ustawodawcy na szczególną ochronę oraz gdy udowodnienie danego faktu jest wysoce utrudnione lub niemoŜliwe. Prawo dowodowe. Termin „standard dowodu” oznacza podjęcie wszelkich moŜliwych środków dowodowych potwierdzających prawdziwość faktów zawartych we wniosku. onus probandi) oraz sposób ich przedstawienia. by moŜna było mówić o uzasadnionej obawie przed prześladowaniem. czyli tzw. gdy wykazała ona szczery wysiłek przedstawienia dokładnie swojej sprawy. czyli osobie. Ŝe wystarczy. W pewnym zakresie prowadzi to do zapoznania się i ocenienia sytuacji w kraju pochodzenia. obowiązek przedstawienia faktów potwierdzających prześladowanie jest podzielony zarówno na stronę postępowania (wnioskodawcę) oraz na organ rozpatrujący wniosek (zasada rozłoŜenia cięŜaru).

orzeczenie sądowe.137 Pytanie o dowody. co do wiarygodności danego aplikanta. migranci. Czyta np. Podobnie myśli wielu Polaków słysząc.. legitymacje zakazanej partii. np.. a jego ojczystym językiem jest lingala. świadectwa lekarskie świadczące. Ŝe niekiedy uchodźcy mogą posiadać ze sobą istotne dowody. PrzewaŜnie jednak ich nie mają. Od razu zastanawia się. materiały świadczące o ich działalności politycznej. co moŜe sam na podstawie dostępnych źródeł łatwo ustalić. to nie daje Ŝadnych potwierdzeń. a sprawa jego wiarygodności staje się tak istotna. gdyŜ i urzędnicy wiedzą. jak Sekimonyo Kosmos.. Kruszyński.nie przesądza. Ŝe język lingala nie jest uŜywany przez miejscową ludność tego kraju. jeśli nie myślało się czasami nawet o własnej rodzinie. w: Obszary i formy wykluczenia etnicznego w Polsce (uchodźcy. W czasie ucieczki. red.”.in: Y.K. To jakiś absurd. nakaz aresztowania. S. Taki sposób myślenia prezentuje m. Zazwyczaj o szczegóły. w którym większość mieszkańców nosi nazwiska brzmiące raczej. Impresje wolontariusza. 263 . czy ktoś moŜe się tak nazywać i zarazem być rdzennym mieszkańcem kraju. Ŝe nazywa się Michael M’Soko264. Niemniej później w ośrodku wielokrotnie słyszeliśmy wypowiedzi typu: A jak moŜna to udowodnić? Jeśli ktoś chce cię zabić.wbrew pozorom . Ŝe uchodźcy muszą przedstawić jakieś dowody263. Prowadzący sprawę juŜ po przeczytaniu wniosku moŜe mieć pewne wątpliwości. Munyamakuo David lub Benedict Ndagijimana? Co więcej wiadomo. Ŝe było się prześladowanym. a sudańskie security nie wystawia świadectw o pobycie w „domu duchów”.. 30]. mniejszości narodowe). którego pensjonariusze są torturowani. Przesłuchujący zadaje więc pytania mające na celu odkrycie prawdziwej toŜsamości wnioskodawcy albo przynajmniej wykluczenie. o obywatelu Burundi. co w zasadzie jest zrozumiałe i o niczym . Co mi powie: Hej masz tu zlecenie na zabicie ciebie. jakie gatunki ryb łowi się w jeziorze Tanganika?. artykuły w prasie. jaką nazwę noszą główne ulice w stolicy kraju. Warszawa 2008. Uchodźcy w dzisiejszej Polsce. nawet jeśli jest w ich posiadaniu. co najpierw ratujesz: swoją siostrę czy swój paszport? [J. tam przecieŜ nie ma juŜ wojny. Dlatego uchodźcy trudno jest udowodnić swoje relacje. Łodziński. Jasińska-Kania. który oświadczył. 264 Nazwisko to ze względu na ochronę danych osobowych zostało oczywiście zmienione z zachowaniem jednak jego charakterystycznej ortografii właściwej dla danej grupy językowej. zdjęcia. wzbudza najczęściej spore rozdraŜnienie uchodźców. Ŝe byli torturowani itp. to jak myśleć o jakichś papierach? Kiedy się pali twój dom. jak w podanym przykładzie jego burundyjskości. np. W większości wypadków osoba uciekająca nie myśli teŜ o zabraniu wszystkich mogących się przydać dokumentów. Ŝe rosyjskie FSB nie wystawia Czeczenom zaświadczeń o zamiarze przeprowadzenia w ich domu zaczistki. choć nie okazują tego w trakcie przesłuchania. z której pochodzi wnioskodawca?. Niemniej zdarza się. jak wygląda podział administracyjny kraju? Pyta oczywiście takŜe o wydarzenia polityczne w tym kraju. „Wracajcie do Czeczenii. A. Pyta zazwyczaj o to.

czy rodzaj środków komunikacji. Wiedza o warunkach w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o status uchodźcy. wówczas sprawa jest przesądzona i dalsze pytania są tylko po to. a rozpatrujący sprawę moŜe go juŜ nawet nie pytać o prześladowania. Gdy ten nie wie. czy dwóch jego fałszywych odpowiedzi. którymi to językami mówi ludność tego kraju. Przyjmuje bowiem. o nazwisko wiceprezydenta i kilku waŜniejszych ministrów. liczebność Zjednoczonego Frontu Rewolucyjnego. Zawsze musi to być ich kumulacja. o którym wiadomo. kursy miejscowej waluty. i to z wyraźnymi wpływami języka francuskiego. które oceni ekspert od języków bantu. w Monrovii. W ten sposób usiłują zwiększyć swoje szanse na przyznanie azylu. a takŜe wykazanie braku . gdyŜ prowadzący sprawę potrafi je zazwyczaj ustalić a w najgorszym przypadku wykluczyć. obywatela Sierra Leone urzędnik moŜe zapytać go najpierw o nazwę miejscowego piwa. powinien wiedzieć kaŜdy obywatel tego kraju. Do typowych naleŜą sytuacje. Z kolei w wypadku np. Ŝe jeśli ktoś twierdzi. Oczywiście takŜe obowiązkowo o politykę. zakładając. Ŝe wielu z poszukiwaczy azylu ukrywa swoją toŜsamość i dokumenty o niej świadczące. np. rzeki. Gdy i tym razem urzędnik nie dostanie prawidłowej odpowiedzi. próbując przekonać prowadzących sprawy. do którego zainteresowany ponoć naleŜy oraz datę jego powstania.138 ale dość zasadnicze. Ŝe urodził się i wychował np. Ŝe wino to robi się z palmy daktylowej (która nie rośnie w Sierra Leone). to powinien orientować się w planie swojego rodzinnego miasta. ani pidgin english. kiedy okazuje się równieŜ. to zadaje pytanie o lokalne wino. połoŜenie i nazwę swego parafialnego kościoła i móc opisać typową dla Amerykano-Liberyjczyków architekturę tego miasta. Ŝe toczy się w nim wojna. Kalkulacje te są na ogół błędne. chociaŜ nie jest głównym celem – stanowi istotny element przy określaniu jego wiarygodności. Wreszcie. np. Ŝe w dalekim kraju w Europie nikt nie będzie w stanie odkryć ich prawdziwej toŜsamości. Zarzut jej braku nigdy nie zostaje postawiony na podstawie jednej. a ekspertyza ta będzie ostatecznym dowodem braku wiarygodności „klienta”. aby ostatecznie „pogrąŜyć” ubiegającego się. Ŝe zainteresowany nie mówi ani językiem krahn. jakiego pochodzenia etnicznego był prezydent Ndadaye. znać nazwy jego ulic. rozgłośni radiowych. to staje się zupełnie nie wiarygodnym wnioskodawcą. Zapytać moŜe jeszcze o nazwy tajnych stowarzyszeń w tym kraju. a jakiego Buyoya? Rejestruje wreszcie przykłady ze słownictwa z rodzimego języka wnioskodawcy. tytuły najwaŜniejszych gazet. ani językiem kru. w dodatku aplikant sądzi. które zdaniem urzędnika imigracyjnego. Ŝe pochodzą z kraju. a posługuje się wyłącznie angielskim. a prawa człowieka nie są przestrzegane. jest Liberyjczykiem z plemienia Krahn.

Hazrat Mirza Ghulam Ahmad. Ŝe wszyscy jej przedstawiciele powoływali się później na przynaleŜność do jakiejś mniejszości. a tego ostatniego w 265 Zasady i tryb ustalania statusu. Członków Stowarzyszenia Ahmadija z Pakistanu prosi się np. musi zdać go przynajmniej na trójkę. Wiadomo człowiek moŜe się pomylić.. tzn. jak miały one na imię?. Ŝe przeszli na chrześcijaństwo i grozi im za to śmierć od wcześniejszych współwyznawców. Jeśli mniejszość ta jest rzeczywiście prześladowana. Jeśli to jednak nie wystarczy. Wielu uchodźców powołuje się na przynaleŜność do prześladowanej lub dyskryminowanej mniejszości religijnej lub etnicznej w swoich krajach. czy wyznawcy islamu oświadczający. gdyŜ wyznawcy Ahmadija wyrecytują wersję dokładnie taką samą jak sunnici. gdzie mieszka obecny kalif?. jezydzi kurdyjscy. to prowadzący sprawę zadaje następne testujące pytania. Tymczasem urzędnik moŜe zadawać kolejne pytania: ile dzieci miał załoŜyciel?. jak egzamin z określonej religii. to rezultatem takiego rozstrzygania spraw tej narodowości było to. natomiast osoby podające się tylko za członków tego ruchu. np. Zazwyczaj moŜna na tym skończyć. gdy poszukiwacz azylu powołuje się na przynaleŜność do prześladowanej mniejszości etnicznej. Jak podkreśla UNHCR. zamiast słowa Muhammad uŜyją słowa Ahmad. czy ruch ma swoją telewizję i jak się ona nazywa?. nieprawdziwe stwierdzenia same w sobie nie dają jeszcze podstawy do odmowy statusu uchodźcy. to badanie wiarygodności polega zazwyczaj na ustaleniu. PoniewaŜ uchodźcy wymieniają informacje między sobą. o wyrecytowanie szahady. pobiera ewentualnie materiał językowy. czy uchodźca rzeczywiście do niej naleŜy.. zapomnieć.. Do obowiązków osoby badającej sprawę naleŜy ocena takich stwierdzeń w świetle wszystkich okoliczności jego sytuacji265. Wygląda to wówczas. Wypytuje się go wtedy o kulturę tej grupy. czy niŜszych kast w Somalii nie posiadających własnych oddziałów zbrojnych. s. ale fałszywy jego członek zazwyczaj nie poprzedzi nazwiska załoŜyciela tytułem hazrat. 66.139 chęci u potencjalnego azylanta szczerego wyjaśnienia sprawy.: kto jest załoŜycielem ruchu? KaŜdy moŜe to wiedzieć. Podobnie wypytywani byli o zasady rządzące ich wyznaniem rzekomi Świadkowie Jehowy z Armenii.. ilu było do tej pory kalifów po załoŜycielu?. . Wnioskodawca nie musi zdać tego egzaminu na piątkę. ale aby wątpliwości urzędnika przewaŜyły na jego stronę. jaki jest tytuł głównego dziennika tej organizacji i jak nazwa się instytucja seniorów ruchu? itd. Ubiegający się był więc proszony o szczegółowe umiejscowienie swej rodziny w ramach szerszego lineaŜu. Podobnie jest w sytuacji. co jest odzwierciedleniem propagandy uprawianej przez sunnickich przeciwników tego odłamu islamu. który badają eksperci. Tak na przykład przez pewien czas w polskiej praktyce azylowej szansę na pozytywne rozstrzygnięcie mieli członkowie mniejszości etnicznych.

Pod wpływem krytyki organizacji pozarządowych (które zasadę. to nie ma prześladowania. którzy zabili jego ojca za współpracę z ONZ. czy teŜ nie? Natomiast nie jest istotne. Brak jej u wnioskodawcy oznaczał. I.140 strukturze swego plemienia. PoniewaŜ państwo somalijskie się rozpadło. aby sfinansować synowi wyjazd za granicę. Casus nr 4. Ŝe skoro nie ma państwa. którymi mogły być tylko instytucje państwowe a nie tzw. Z ustaleń organu wynika. Ŝe sąsiadujące z sobą plemiona mordują się nawzajem. „podmioty niepaństwowe”. Ŝe poszczególne frakcje klanowe w Mogadiszu mają wpływy w róŜnych dzielnicach. Ŝe po powrocie do kraju zostanie zastrzelony przez ludzi. więziony ani prześladowany przez władze swego kraju z powodów wymienionych. a szczególnie Habar Gedir. a terytorium. co według Strony było bezpośrednim powodem jego śmierci w kwietniu 2003 r. Aplikant powiedział. zgodnie z którą musi istnieć moŜliwość przypisania prześladowania określonemu państwu. Ŝe był wielokrotnie zatrzymywany i okradany. dzielnica Hodan jest pod częściową kontrolą Tymczasowego Rządu Narodowego. Pan A. uznały za absurdalną) zastąpiono wspomnianą koncepcję – teorią „protekcji”. Według tej ostatniej decydujące jest to. który jest tak mały. obywatel Somalii. Ŝe nie był nigdy zatrzymywany. było przez wielu prawników międzynarodowych traktowane jako res nullus („rzecz niczyja”). Aplikant ponadto stwierdził. Kolejną przyczyną jego problemów miała być współpraca ojca z siłami pokojowymi UNOSOM. Ojciec został zabity przez członków USC (United Somali Congress). na którym się znajdowało. Ŝe nie jest w stanie się obronić przed grabieŜą i atakami przedstawicieli wszystkich duŜych klanów rządzących w Mogadiszu. Wnioskodawca opuścił kraj pochodzenia z powodu braku bezpieczeństwa w Somalii. czy prześladowanie jest wynikiem działań przedstawicieli państwa. a w dzielnicy Hamar Weyne zamieszkują przedstawiciele jego klanu. złoŜył wniosek do Prezesa URiC o nadanie statusu uchodźcy. w czerwcu br. Ŝe po śmierci ojca matka sprzedała dom. sama zamieszkując w barakach po dawnym cyrku. gdyŜ nie znajdowano dla nich „podmiotów prześladowania”. np. czy teŜ „czynników niepaństwowych”? . zgodnie z załoŜeniem. mimo faktu. teorii „przypisywalności” stosowanej w niektórych państwach europejskich. Obawia się on. Ŝe odstąpiono od tzw. Cudzoziemiec mógł opuścić Somalię. Stąd w praktyce postępowań azylowych oznaczało to odrzucanie wniosków o status uchodźcy przedstawicieli tej narodowości. Mówiąc o sytuacji uchodźców z Somalii w Polsce naleŜy wspomnieć. Ŝe takŜe wszystkie inne fakty przytoczone przez niego naleŜy uznać za niewiarygodne (patrz Casus nr 4). Ŝe wiedza taka naleŜy do elementarnego wykształcenia członków tej społeczności. Dzięki sprzedaŜy domu oraz pomocy przyjaciela jego ojca z klanu Shekal. Zainteresowany powołał się na przynaleŜność do mniejszościowego klanu Sahnsi. Wnioskodawca oznajmił. czy państwo jest w stanie zapewnić skuteczną ochronę osobie naraŜonej na prześladowania.

K. Tymczasem tylko tym drugim przysługuje status uchodźcy i to wówczas. Inny.] jest tylko po polsku. Są walki. Irańska chrześcijanka skarŜy się. Ŝe został wychłostany i zatrzymany na 6 dni za próbę pozamałŜeńskiego zbliŜenia seksualnego z kobietą.Z. czy zdarzenia te miały rzeczywiście miejsce. i S. nie potrafią zdefiniować tych pojęć. Ŝe jeśli kogoś prześladowano w przeszłości.141 Uchodźcy. nawet w moim własnym kraju z uchodźcami [J. to na ogół ich wyobraŜenie. Ŝe nie mógł obejmować Ŝony na ulicy. W tego typu wypadkach urzędnicy opracowujący decyzję nie dochodzą juŜ nawet. 9]. śeby nie myśleć cały czas. nawet jeśli zdają sobie sprawę. kiedy dopadnie cię kula. które prześladowano. a poniewaŜ wymienione nakazy i zakazy narzucone przez prawo irańskie dotyczą wszystkich obywateli . co złe [J. Ŝe istnieje prawo. artykuł owaki. 30]. Trzeba brać pod uwagę. Wychodzą z załoŜenia. które reguluje ich połoŜenie. Ŝe doskwiera jej noszenie czadoru albo. wszystko. słuchania innej muzyki niŜ muzułmańska i spoŜywania alkoholu. jak interpretuje je URiC? Tymczasem prowadzący sprawę często wykorzystują delikatną i nie kaŜdemu znaną róŜnicę między tymi pojęciami do zanegowania uzasadnionej obawy przed prześladowaniem. Nie potrafią odróŜnić osób. kiedy umrzesz. Więc mam doświadczenie. jeśli wiedzą o Konwencji Genewskiej. jeŜeli są po angielsku.K. a w kaŜdym bądź razie nie wiedzą. Ubiegający się nie potrafią teŜ zazwyczaj odróŜnić prześladowania od dyskryminacji. Wnioskodawcy. Nie wiem nic na temat tych artykułów. Którzy przeszli przez wojnę. Prawnicy tylko wiedzą [J. jakich doznawali w tym kraju. to na ogół niewiele z nich rozumieją: Większość z nich [tych dokumentów – M.K. Bardzo często poszukiwacze azylu nie potrafią teŜ odróŜnić ucieczki przed wojną od obawy przed prześladowaniem: Przyjechałem tu po spokój i bezpieczeństwo. Ŝe zakazano jej korzystania z telewizji satelitarnej. które obawiają się prześladowań: Uchodźcy to wszyscy ci. kto to jest uchodźca. Bo ja tam nic nie rozumiem! Piszą: artykuł taki. Nawet w moim mieście Mogadiszu jest bardzo wielu uchodźców. traumę. Nawet. a aresztowano go za handel nieocenzurowanymi kasetami wideo. to ja ich nie rozumiem. bla bla bla. Obywatele Iranu ubiegający się o azyl powołują się np. to mogą go prześladować w przyszłości.Ł. Pojęcie „obawy” jest bowiem subiektywne i nie kaŜde poczucie lęku musi być uzasadnione. Ŝe pojęcie dyskryminacji związane jest z nierównym (gorszym) traktowaniem róŜnych grup społecznych. Obywatel irański zeznaje. Ja pochodzę z Somalii i wiem. więc ludzie uciekają. kim powinien być uchodźca moŜna zakwalifikować co najwyŜej do wyobraŜeń potocznych. na róŜne ograniczenia zwyczajowe. gdy ich obawa jest uzasadniona. jeśli mają dostęp do dokumentów prawnych i uczestniczyli w szkoleniach prowadzonych w ośrodkach przez studentów prawa. którzy duŜo przeszli. od tych. ale pierwsze nie jest równe drugiemu. Ŝe jako kobieta musiała korzystać z innych środków komunikacji. 27].

Tej samej argumentacji uŜywają. PoniewaŜ nie chciałem słuŜyć w wojsku. powołał się na obawy przed ponownym wcieleniem do wojska. Do 1997 r. gdyŜ nie warunki Ŝycia ani stan przestrzegania praw człowieka we wspomnianych państwach uzasadniają przyznanie statusu uchodźcy. jakie z tego wynikają. Nie zgłosiłem się do słuŜby do momentu wyjazdu z Armenii. jeśli kara za ucieczkę z wojska jest niewspółmierna lub Ŝołnierz był zmuszany do popełniania zbrodni wojennych. Bada się wówczas wiarygodność przynaleŜności do określonej grupy konfesyjnej czy światopoglądowej ubiegającego się. gdyŜ jako taka jest zjawiskiem powszechnym w kaŜdym kraju. a jedynie uzasadnione obawy przed prześladowaniem. jakie czyny są niedozwolone w jego kraju. bądź teŜ nie akceptowanie panujących w kraju pochodzenia praw i zwyczajów. religią (przypadek Świadków Jehowy w Armenii lub Zambii) lub przekonaniami światopoglądowymi (pacyfizm) dezertera. gdzie jest ona przewidziana przez prawo. Ŝe obywatel Iranu czy Sudanu zdaje sobie sprawę. gdyŜ wszędzie Wezwanie do wojska w przypadku.. Ŝe moŜe chodzić o dyskryminację ze względu na przynaleŜność do mniejszości religijnych. jeśli np. 266 . o ile nie staje się powodem prześladowań ze strony władz państwowych. Zasadniczą słuŜbę odbyłem w latach 1985–1988. postanowiłem przyjechać do Polski. których jedyną przesłanką ucieczki była niechęć do słuŜby wojskowej lub obawa przed walką (patrz Casus nr 5)266. kara chłosty jest sprzeczna z zachodnimi standardami prawa. aby odmówić statusu wnioskodawcom z Sudanu. zaś samo subiektywne poczucie wyobcowania religijnego i kulturowego. Libii lub Chin. Pan A. nie moŜe być uznana za prześladowanie w rozumieniu Konwencji. to nie są dyskryminacją. to w krajach. nie moŜe stanowić podstawy do uznania takich osób za „uchodźców” w rozumieniu Konwencji Genewskiej. Nawet. deklarujący narodowość ormiańską. moŜna sądzić. Powoływanie się na brak wolności w tych krajach nie moŜe stanowić podstawy ubiegania się o status uchodźcy. obywatel Armenii. Powiedział: Z Armenii wyjechałem. jeśli związana jest z narodowością. Z podobnych przyczyn są teŜ negatywnie rozstrzygane wnioski dezerterów z wojska. MoŜe teŜ być uznana za prześladowanie.142 tego kraju. jeśli powołują się oni na brak moŜności adaptacji w swojej rodzimej kulturze i mają z tego powodu problemy egzystencjalne. aby uniknąć słuŜby wojskowej. Ŝe wyznawcy innych religii w Iranie mają zagwarantowaną swobodę praktykowania swoich obrzędów i religijnej edukacji. Wychodzi się bowiem z załoŜenia. gdy wszyscy obywatele kraju pochodzenia podlegają obowiązkowi słuŜby wojskowej. Ŝandarmeria przyjeŜdŜała do mnie do domu 2–3 razy w miesiącu. nie moŜe być kwalifikowane nie jest prześladowaniem w rozumieniu Konwencji. czy uchylających się od poboru. chciano mnie powołać ponownie. Casus nr 5. Ŝe godzi się z konsekwencjami. Sama dyskryminacja nie jest wystarczającym powodem do ubiegania się o status uchodźcy. Ucieczka przed wojskiem moŜe jednak łączyć się z prześladowaniem. Dostałem cztery wezwania na piśmie. Obalają następnie ewentualne argumenty. Decydując się na ich złamanie. A. Od 1991 r. Dowodzą.

Oczywiście ten „wytrawny podróŜnik” w wyobraźni nie zapamiętał nic po drodze. Ogólnie rzecz biorąc przyjmuje się. jak ogólna atmosfera zagroŜenia w kraju. lekarki) wyznające islam skarŜą się na obowiązujący w ich kraju zakaz noszenia zasłon (chust) w budynkach państwowych. spalił się równieŜ mój paszport. przy których rozpatrujący sprawę skupia się głównie na opisywanym przez uchodźcę szlaku podróŜy. ale mój dom został spalony i zbombardowany. ani krajobrazu. Wspomniane kobiety odwołują się przy tym nie tylko do zasad koranicznych. nauczycielki. a stamtąd do Tunisu: Z Nigru autobusem pojechaliśmy do Libii. więc podróŜowałem bez niego. którą określa się mianem „kumulacji czynników”. gdzie przekroczyliśmy granicę. MoŜliwe są jednak wnioski odwrotne do wyŜej wymienionych. urzędniczki. co raczej wyrazem politycznego sprzeciwu. Ŝe jechał z Monrowii do AbidŜanu. Na przykład obywatelki Turcji (szczególnie studentki. jeśli połączona jest z innymi negatywnymi czynnikami. Urzędnicy rozpatrujący takie wnioski powołują się zwykle w takiej sytuacji na prawo danego państwa do świeckości i rozdzielenia sfery państwowej od religijnej. np. Nie pamiętam. Cały czas bez wiz i paszportu. Na przykład obywatel Liberii opowiadając swoją historię twierdził. którą dopłynęli do Hiszpanii w ciągu jednej doby. następnie z Bamako przez Niger do Trypolisu. która moŜe wytworzyć w umyśle danej osoby stan ciągłego zagroŜenia. konflikt wewnętrzny. Są takŜe i takie przypadki. Poszczególne odcinki kosztowały go nie więcej niŜ 40 dolarów i trwało to 2–3 dni. Na przykład Świadek Jehowy z Armenii skarŜący się. Przytaczają przykłady restrykcji karnych w postaci. Czy widział w ogóle Saharę. i problemów na granicy: Miałem paszport. zakazu wykonywania zawodu dla tych. Ŝe nie moŜna wszystkich problemów Ŝyciowych poszukiwaczy azylu rozpatrywać w kategoriach prześladowania ze strony władz. gdyŜ władze publiczne nie prowadzą polityki dyskryminacyjnej i nie zwalczają Świadków Jehowy. Wnioskodawczynie te jednak równieŜ nie mają. fale represji. czy wie. ale i międzynarodowych praw człowieka. podnosić je jako przykłady prześladowań. a jedynie w kategoriach ogólnych i powszechnych warunków Ŝycia w danym kraju pochodzenia. twierdząc. niewątpliwie o charakterze dyskryminacyjnym i świadczącym o nietolerancji religijnej. Ŝe zasłony są wyrazem ich indywidualnej toŜsamości i nie tyle postawy religijnej. PodróŜowaliśmy po normalnej asfaltowej drodze. stan wojny. 267 .143 moŜna dostrzec róŜnice w traktowaniu róŜnych grup społecznych267. czyli dochodzi do sytuacji. potem z AbidŜanu do Bamako. ani mijanych miast. Ŝe nie ma Ŝadnej drogi asfaltowej między Nigrem a Libią? W Tunezji wynajął wraz z przyjaciółmi zwykłą łódź. Następnie zaś przyjechał do Polski Dyskryminacja moŜe stać się prześladowaniem. podkreślenia znaczenia i wartości własnej kultury. co liczyć na przyznanie azylu w Europie. które odwaŜyły się naruszyć to prawo. Ŝe wyśmiewają jego dzieci w szkole a sąsiedzi wybijają mu szyby w oknach nie moŜe tych zachowań.

Ŝe stosują tam tortury. a wreszcie sąd. a których nie potrafi podać wnioskodawca. Trzeba było znaleźć eksperta. Uchodźcy zdają sobie sprawę z tych metod zazwyczaj dopiero po fakcie. to od razu dają negatywna decyzję [WF3. aby przekonać równieŜ jego pełnomocnika. jak nasz „eskapolog”. Chcą znać kanał przerzutu. który spędził tam trochę czasu. prowadzący sprawę przystępuje do drugiego etapu procedury „weryfikacji pozyskanych informacji”. Zadaje kolejne pytania kolegom z Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia. a do którego odwoła się na końcu wnioskodawca268. aby dotrzeć tam w ciągu jednej doby. co opowiedział ubiegający się. współwięźniów z długoletnimi wyrokami. Musi to jeszcze udowodnić. jakie panują w tym więzieniu. jeśli w jednej rozmowie powiesz „off. Czasami jednak to nie wystarczy. Rozpatrującemu sprawę nie wystarczy jednak wiedzieć. dopytać w sprawach wątpliwych. Ŝe musiałoby to być co najmniej 30 węzłów. Na przykład. który nie ma takiej wiedzy. jak moŜna podwaŜyć historię o pobycie w więzieniu w Bab Benghashir w Trypolisie? W Polsce znajduje się wiarygodny świadek. tylko tym jak on dotarł do Polski. Ŝe to wszystko. zaś w trakcie wywiadu pytany o to samo zeznał juŜ tylko. a w drugiej „in” – twój wywiad jest skończony! Oni tylko wypytują: dlaczego to powiedziałeś? Wtedy powiedziałeś 268 Por. Analiza porównawcza oświadczeń wykazuje. a zwłaszcza między tymi. którzy szukają odpowiednich źródeł. z jaką powinna płynąc łódź. jakim kanałem. Ŝe dopiero po wyjściu na wolność dowiedział się. we wniosku aplikant twierdził. który stwierdził. Ŝeby go zablokować. Ŝe w więzieniu był wielokrotnie bity i torturowany. Oni się nie interesują. gdy analizują na własny uŜytek przeprowadzone z nimi przesłuchania i wyciągają nieraz za daleko idące wnioski: Nawet. powołać się na wiarygodne źródła. Czasami w weryfikacji informacji przekazanych przez ubiegającego się pomaga przypadek. było niemoŜliwe.144 pociągiem ukrywając się na granicach w ubikacjach i pod siedzeniami. którą to prędkość osiągają tylko niektóre bardzo szybkie promy pasaŜerskie i najlepsze jachty. aby uszczegółowić dane. szczegóły obyczajów. Kiedy „klient” oczekuje w ośrodku na decyzję.Afryka 1 i 2]. Musiała np. to jest dla nich najwaŜniejsze. . Potrzebny jest więc drugi wywiad statusowy. aby mieć materiał wykazujący sprzeczności. I jak poznają. Prowadzący sprawę podobnie postępuje z kaŜdym innym szczegółem tej lub innej sprawy. które są zawarte w jego wniosku a wywiadem statusowym. Dopóki nie stworzono tego wydziału. Prowadzący sprawę szuka przede wszystkim niezgodności i sprzeczności w oświadczeniach poszukiwacza azylu. jaka jest sytuacja w kraju uchodźcy. ustalić odległość między Tunezją a Hiszpanią oraz prędkość. ale w Ŝadnym zaś wypadku łódź napędzana wiosłami siłą mięśni jej pasaŜerów. Ŝe np. ale takŜe po to. osoba prowadząca sprawę skazana była na własne poszukiwania. zna imiona straŜników.

Jeśli tak jest. dotyka w większym lub mniejszym stopniu wszystkich Czeczenów. 184186. Ŝe ją nosił. teraz mówisz inaczej! W ten sposób oni się bronią. jakie niesie ze sobą (dotyczy to takŜe zaczystek). ale sami nie brali udziału w walkach. W przypadku wydania go poza Republiką Czeczenii. Ŝe zginęli członkowie ich rodzin. przeszli przez zaczystki. jak w powyŜszych przykładach. Do organu orzekającego naleŜy jednak przede wszystkim ustalenie. Jej przedstawiciele oświadczają najczęściej. celowe ukrywanie prawdziwych faktów i wprowadzanie urzędnika w błąd. Ŝe wojna w Czeczenii wraz z całym złem. W sprawach zaskarŜonych sądy na ogół podzielały argumentacje Urzędu269. Cudzoziemcy. W uzasadnieniu odmowy statusu uchodźcy argumentowano. to co najwyŜej mogą liczyć na udzielenie zgody na pobyt tolerowany (patrz casus nr 6). gdy wnioskodawcami są małŜonkowie. nie jest więc „prześladowaniem z powodów narodowościowych” a sama przynaleŜność do narodu czeczeńskiego nie jest wystarczającą przesłanką do przyznania statusu uchodźcy w rozumieniu art. Poza tym większość Czeczenów przyjeŜdŜa do Polski leganie i wydano im paszport (istniała więc ochrona państwa obywatelstwa). czy obawa wnioskodawcy jest uzasadniona oraz. a państwo pochodzenia nie zawsze jest państwem prawa. Ŝe nadal ją nosi. zwłaszcza gdy toczy się wojna. Ŝe byli raz czy drugi bezprawnie zatrzymywani. 269 J. 28]. wykazanie przez prowadzącego sprawę złej woli wnioskodawcy. Orzecznictwo sądów administracyjnych. ubiegający się tym bardziej moŜe otrzymać nawet decyzję negatywną.145 tak. A pkt. Niezgodności wychodzą często. 1 ust. Prowadzący sprawę ma moŜliwość zorientowania się. czy rzeczywiście zachodzi przypadek jego osobistego prześladowania? Nie zawsze jest to proste. jak np. zwykle po numerach paszportu. Ŝeby nic nie dać Pakistańczykom. w jakiej miejscowości Federacji został on wydany. Chlebny (red. a w drugim stwierdziła. Rozpatrujący sprawę porównuje wówczas oświadczenia obu stron i okazuje się.). 2 Konwencji Genewskiej. PowaŜne wątpliwości dotyczą nieraz wnioskodawców narodowości czeczeńskiej. s. w przypadku pewnego uchodźcy z Chin. a tymczasem jego Ŝona w pierwszym wywiadzie oświadczyła. nie naleŜeli do Ŝadnych organizacji i bez kłopotu poruszali się po terenach Federacji Rosyjskiej. Potrzebna jest zazwyczaj ich komasacja. Warszawa 2007. Ale mózg to nie komputer [J. LexisNexis. ale zostali wypuszczeni i potem jeszcze długo przebywali w Rosji. Nie podejmuje się jednak decyzji negatywnej na podstawie pojedynczych niezgodności.K. który miał podjąć współpracę ze słuŜbą bezpieczeństwa w zamian za zdjęcie z niego „czapki kontrrewolucjonisty”. . Ŝe nigdy nie wiedziała.

Ŝe jego siostra zaginęła bez wieści po tym jak w 2000 r. opisał swoją podróŜ przez Saharę. . Ŝe muszę uciekać. gdzie przebywałem około miesiąca. obywatel Federacji Rosyjskiej deklarujący narodowość czeczeńską. a ostatni raz w lutym 2001 r. Ojciec Strony postanowił wysłać go za granicę. przez Nazrań. Proces ustalania faktów nie kończy się. 67. by następnie przyjechać do Polski. P. stwierdził. gdyŜ nie prowadzi bezpośrednio tam Ŝadna droga i nie ma posterunku granicznego. a jego obawa przed prześladowaniem uzasadniona.146 Casus nr 6 Pan M. Czasami niewielkie zdarzenie albo właśnie kontekst moŜe jednak zdecydować. 23 lutego udałem się w nocy do Mamfe.. Wcześniej kilkakrotnie wyjeŜdŜał z terytorium Czeczenii – do Moskwy i Sofii.. Na przykład aplikant z Kamerunu. Dla z ilustrowania tego przypadku przytoczymy tu fragment jego historii: Zrozumiałem. Ŝe osobiście nie brał udziału w walkach. Tak więc 27 lutego przeszedłem do Nigerii. był wówczas mocno pobity i długo się leczył. W czasie zatrzymania pytania Ŝołnierzy dotyczyły kontaktów i powiązań z szwagrem Paszą. wyciąganie odosobnionych faktów z kontekstu moŜe być mylące270. a takŜe z rodzicami jako młody chłopak do Stambułu. Udało się jej załatwić paszport dla jego Ŝony. Ŝe określony wnioskodawca jednak wyda się urzędnikowi z praktyką i osobistą znajomością określonych krajów pochodzenia wiarygodny. zabrali ją Rosjanie. podobnie do wymienionego wyŜej Liberyjczyka. Wówczas matka wnioskodawcy zaczęła załatwiać wszelkie formalności związane z uzyskaniem paszportów zagranicznych w Nazraniu.. Byłem w miastach Calabar. Ŝe obawia się zatrzymania przez wojska rosyjskie. w rezultacie paszport dla M.cit.. aby podzielił los swojej siostry. która zaginęła bez wieści. Ŝe wyjechał z Czeczenii w listopadzie 2001 r. USD). Powodem ostatniego zatrzymania była sprawa jego siostry. która go wykupiła (za 3 tys. przed wyjazdem z Czeczenii. do chwili obecnej nikt nie wie. jednakŜe dla niego musiała wykorzystać znajomości. Stamtąd postanowiłem dojść na piechotę do Akwaya przy granicy z Nigerią. Zainteresowany twierdzi. W obydwu przypadkach wyszedł dzięki rodzinie. niemniej jednak pomagał rannym. pomagając ojcu (który był głównym lekarzem) w szpitalu. Ŝe w trakcie trwania działań tzw. A. Cudzoziemiec stwierdził. gdzie się znajduje. wdowy po zmarłym komendancie wojsk antyterrorystycznych Hunkar Paszy Israpiłowa. 270 Zasady i tryb ustalania statusu. podobnie jak jego Ŝona Pani A. w tym bojownikom. Cudzoziemiec utrzymywał. który zginął w 2000 r. pierwszej wojny rosyjsko-czeczeńskiej oraz na początku drugiej pracował jako sanitariusz. został wydany we Władykaukazie (Osetia). Oświadczył on. Po tym zdarzeniu wyjechał do M. Zainteresowany utrzymuje. W przypadku powrotu do kraju pochodzenia zainteresowany niepokoi się o siebie i przyszłość rodziny. A. op. dopóki nie zostanie sprawdzony szeroki wachlarz okoliczności. Ŝe urodził się w Urus-Martan. bo sytuacja jest tak powaŜna jak nigdy dotąd. Jak wskazuje UNHCR. i z tego tytułu obawia się konsekwencji.A. Do Ŝadnej organizacji ani partii politycznej nie naleŜał.. gdzie zakupił vauczer. poniewaŜ był juŜ dwukrotnie bez powodu zatrzymywany. tak jak jego stryjeczny brat. gdyŜ jest jedynym męskim kontynuatorem rodu. Tam ludzie swobodnie przechodzą granicę. Pierwszy raz w czasie pierwszej wojny. pociągiem do Moskwy. i nie chce. s.

Ten pomógł mi dostać się na statek. którą opowiedział była rzeczywiście prawdziwa. zabrałem się cięŜarówką wraz z innymi ośmioma osobami do Benghazi. PowyŜszy opis na dobrą sprawę dla osoby postronnej moŜe być równie niewiarygodny. Po drodze wstępowaliśmy do oaz po wodę. Potem wraz z grupą innych ludzi udaliśmy się pieszo do Libii. a my szliśmy pieszo. Ŝe jestem w Polsce. wyjaśniał szczegóły. wnioskodawca chętnie odpowiadał na dodatkowe pytania. Nasi przewodnicy jechali na wielbłądach. Kaduna. Podpłynął do nas pewien męŜczyzna. co juŜ tu pominęliśmy. czy historia. 5. Poza tym. Nigerii i Kamerunu. Ŝe jest bogaty w szczegóły. Droga przez Saharę do pierwszej miejscowości w tym kraju zajęła nam dwa tygodnie. któremu pomagałem w pracy. Kano. to ewentualne wątpliwości musiały w tym przypadku działać na jego stronę. którzy chcieli dostać się do Libii. potem dostałem się do Czadu. Jak bowiem zakwalifikować przypadki osób szukających ochrony przed złymi czarami albo odwrotnie – posądzonych o czarownictwo? Na przykład zgłasza się uchodźca z Kamerunu oświadczając. przynajmniej na gruncie norm europejskich. starszyzna postawiła warunek poślubienia 50 Ŝon jego zmarłego ojca. W Warszawie miałem duŜe problemy z porozumieniem się z ludźmi. Kazano mi siedzieć pod pokładem. Maiduguri. I choć tak naprawdę nikt poza nim nie wie. ale w ogóle nie mieszczące się w granicach racjonalnego myślenia na ten temat. zwanego Fire Lajo. Poznałem pewnego rybaka. byłem tam około tygodnia. Gdy doszliśmy do miejscowości. . której nazwy nie pamiętam. Ŝebym szykował się do wyjścia.147 Enugu. gwałty. który płynął do Europy. Spędziłem tam cały sierpień i wrzesień. Spotkałem tam sporo ludzi. Mieszka tam wielu Afrykańczyków z Liberii. Dowiedziałem się od niego. Od poprzedniego róŜni się jednak tym. ale w końcu dotarłem na Koszykową [Kameruńczyk]. a w dodatku miał plany wprowadzenia reform w dotychczasowej tradycji kulturowej swego ludu. Szczególne przypadki (czary. On zaś jako praktykujący katolik odmówił spełnienia tego warunku. Wreszcie pewnego dnia kazano mi. dzieci) Wśród wnioskodawców o status uchodźcy zdarzają się nierzadko przypadki nie tylko nieuzasadnionych obaw przed prześladowaniami. Wsiadłem do niego na morzu z łodzi rybaka.5. Oczywiście przedstawił takŜe obszernie okoliczności swego konfliktu z władzami w Kamerunie. który zabrał mnie na ląd. Do Niamej przewiózł mnie pewien kierowca cięŜarówki. gdyŜ Ŝadnego z elementów jego opowieści nie dało się łatwo podwaŜyć. Pomógł mi kupić bilet na pociąg do Warszawy. Stamtąd przyjechałem do regionu przygranicznego z Libią. Ŝe jemu jako nowemu wodzowi wioski z plemienia Bamileke. a Ŝaden z tych szczegółów nie musi być sam w sobie fałszywy.

za: J. Ostatecznie jednak nie to stało się przyczyną jego ucieczki. Ŝe naleŜał do grupy łamistrajków na tamtejszym uniwersytecie i teraz ubiega się o statusu uchodźcy w Polsce. państwo. jeśli tylko oświadczenie ubiegającego się nie będzie sprzeczne wewnętrznie. lecz szukać niezgodności w jego oświadczeniach. Uwarunkowania kultury politycznej w krajach pozaeuropejskich. który dostarcza silnych argumentów ideologii politycznej. MoŜe teŜ stwierdzić. Balandier. Ŝe magia nie zna granic i ochrona przed czarami nawet na innym kontynencie nie znajduje Ŝadnego uzasadnienia. WyraŜa protest nieuprzywilejowanych i strategię ambitnych. jak cudem uniknął spalenia się w domu. gdyŜ inni Gwinejczycy tu przebywający takŜe stosują przeciwko niemu czary. . 197.148 Karą za brak podporządkowania miało być uśmiercenie go przez rzucenie czarów. co prowadzi do jego złego samopoczucia. w: Plemię. na której opiera się władza w społecznościach klanowych. s. red. a oskarŜenie o czary lub rzucenie ich na kogoś (w praktyce chodzi o znalezienie kozła ofiarnego) jest częścią tradycyjnego systemu kontroli społecznej. G. 80. na raporty Amnesty International i UNHCR. albo pozwala na rzeczywiste przeniesienie na oskarŜonego lub podejrzanego resentymentów zagraŜających władzy lokalnej. to rozpatrujący sprawę moŜe je potraktować serio jako prześladowania na tle religijnym i groźby karalne. Pawlik. oraz przez obawę przed oskarŜeniami – co sprawia. Ŝe zagroŜenie. Jest ono kodem uŜywanym podczas starć politycznych. Paris 2004. s. Ucieczka przed czarami mieści się równieŜ w tej tradycji. o którym mówi wnioskodawca. Przyczynia się do umocnienia władzy przez lęk. do którego zwracał się bowiem poszkodowany. Poznań 2007. które nie zawierają informacji o tego typu naruszeniach praw człowieka. który nagle zapłonął. z jakim się łączy. Wnioskodawca z płaczem opowiadał urzędnikowi z Koszykowej. poniewaŜ pozostali koledzy zagrozili mu śmiercią za pomocą czarów. demokracja. Z drugiej jednak strony. Czarownictwo w dyskursie politycznym współczesnych państw afrykańskich. Czarownictwo jest równieŜ środkiem władzy: albo wzmacnia jej przymus i/lub chroni ją przed przeciwnikami politycznymi. moŜe radzić ofierze wyjechać do odległej wioski. dowodzić. Czarodziej. a innym razem ledwo uszedł z Ŝyciem z wypadku samochodowego. Czy historie tego typu moŜna uznać za wiarygodne? Czy w ogóle moŜna potraktować je powaŜnie? Urzędnik moŜe oczywiście nie odnosić się do meritum sprawy. miasta 271 Czarownictwo w Afryce jest regulatorem społecznym. Vorbrich. Ŝe Afrykanie często przypisują róŜne wydarzenia działaniom magicznym. Antropologie politique. Z kolei inny poszukiwacz azylu z Gwinei z plemienia Susu zeznał. lecz tylko konflikt z plemieniem Sawa (Duala). R. powołać się np. w rzeczywistości nie miało miejsca. poda on dostatecznie duŜo szczegółów i odniesie się do afrykańskiej rzeczywistości kulturowej. stosowanego zwłaszcza wobec osób wyłamujących się z własnej społeczności. W dodatku w Polsce teŜ nie czuje się dość bezpiecznie. Jest bowiem znaną sprawą. Ŝe polowanie na czarowników staje się narzędziem utrzymania ładu. które za pomocą tajnego rytuału gondo miało zamiar go unicestwić. i w praktyce wiązać się mogą z rzeczywistymi prześladowaniami (patrz Casus nr 7)271. nie przestrzegających tradycji.

272 . niepublikowany raport napisany przez autora na zamówienie warszawskiego biura UNHCR. Orzecznictwo sądów administracyjnych. t.163-168. Cudzoziemcy. P. or Ho wis the State to Deal witch Witchraft? Examples from Southeast Cameroon. Jak napisał uchodźca Simon Mol (oficjalnie katolik): „Poprzez oddalenie się ofiara wydostaje się ze sfery magicznej. Sorcery as an Integral Part of Africa’s Religious and Cultural Heritage. Dlatego teŜ Afrykanie uwaŜali władzę kolonialną za sprzymierzeńców czarownictwa. klimacie. to w większości przypadków będzie bardzo trudną sprawą dla duchów znalezienie go. które mogą być uznane za prześladowanie. ze względu na róŜnicę w czasie. Mol. Warszawa 2007. jakie daje mu państwo jego obywatelstwa? Sądy w Polsce rozpatrujące analogiczne przypadki równieŜ wychodziły z załoŜenia. jeśli są świadomie tolerowane przez władze lub jeśli władze odmawiają bądź nie są w stanie zapewnić skutecznej ochrony. Ŝe moŜe jednak wynikać z zagroŜenia wywołanego odmową uczestniczenia w praktykowaniu obrzędu lub kultu religijnego i łączy się z problematyką zagroŜenia ze strony tzw. Ostatecznie decyzja rozpatrującego sprawę powinna zaleŜeć od tego. LexisNexis. czy w systemie prawnym Kamerunu lub Gwinei znajdują się przepisy mówiące o ochronie przez państwo osób prześladowanych przez czarowników lub oskarŜonych o czary (w przeciwnym bowiem wypadku moŜna byłoby potraktować te sprawy jak omawiane wyŜej przypadki irańskie)? Czy rzeczywiście państwo wywiązuje się z przyjętych w tym względzie zobowiązań273. To wszystko zmienia częstotliwość magicznych wibracji”272. których dowody stają się niepodwaŜalne. „Cathiers d’Etudes Africaines” 1990. Współcześnie jednak czarownictwo traktowane jest jako wykroczenie społeczne i podlega wyrokom sądów. Witchacraft. w tym obawa przed mocą czarów nie mieści się w pojęciu „obawy przed prześladowaniem” albo. dostaje się bowiem w sferę. atmosferze. 273 W czasach kolonialnych nie karano za czarownictwo z braku. to zachodzi jeszcze tylko pytanie. Tym samym wskazywały na uchybienia i braki w przeprowadzonym postępowaniu dowodowym zwłaszcza dotyczące ustalenia na ile zagroŜenia tego typu w krajach pochodzenia skarŜących mają charakter realny274. W zaleŜności od okoliczności sprawy stały one na stanowisku. przed działaniami osób trzecich o charakterze de facto przestępczym. s. Rolę świadka koronnego spełniają zazwyczaj uzdrowiciele. dowodów prawnych. Ŝe albo obawa nawet uzasadniona. Juges and Witches. aby uniknąć ataku złych duchów. Jeśli Afrykanin ucieknie przed zemstą sił nadnaturalnych. C. czy ubiegający się wykorzystał wszystkie moŜliwości ochrony. którą włada kto inny. 30/2. Chlebny. 274 J. podmiotów niepaństwowych. Geschiere. Jeśli tak. Warszawa 1998. nad którą władzę mają jego prześladowcy. jedzeniu czy świadomości otaczających go ludzi.149 czy kraju. jak twierdzono. 135–156. S. W procesach kładzie się nacisk na czarownictwo jako czynnik będący zagroŜeniem rozwoju i w ten sposób uzasadnia się drastyczne interwencje przeciw ukrytej groźbie. Voodoo. s. Ŝe obawa przed czarami moŜe być powiązana z prześladowaniami „z powodu religii”. Fisiy. która moŜe przybierać róŜne formy.

przez Bałkany i Frankfurt dostała się do Polski. Do wypadków stanowiących szczególne problemy naleŜą teŜ osoby z zaburzeniami psychicznymi. w przypadku ubiegających się charakteryzujących się stanami braku zrównowaŜenia zakłada się. Miejscowy znachor uznał. w przypadku 44 osób uznano. Przyczyną jej kłopotów była odmowa przyjęcia przez jej ojca stanowiska następcy wodza Bamileke po śmierci jej dziadka. który powinien określić sposób postępowania z daną osobą.150 Casus nr 7 Pani V. gdyŜ zaburzenia psychiczne mogą być w nie-europejskich kręgach kulturowych rozmaicie manifestowane. Ŝe naleŜy do grupy etnicznej Bamileke i bezpośrednią przyczyną jej wyjazdu z kraju pochodzenia były problemy natury nadprzyrodzonej. Po pewnym czasie ojciec zapadł na cięŜką chorobę i zmarł w 1998 r. Aplikantka jest równieŜ chrześcijanką. Wyjechała z kraju pochodzenia legalnie. oświadczyła. Zachowanie ich moŜe bowiem charakteryzować się silnymi stanami emocjonalnymi. Ŝe przebywały na terenach konfliktów zbrojnych. co do których istnieje przekonanie. w tym i wnioskodawczyni. które wymagają specjalnego traktowania. kobiety i dzieci uchodźcy. obywatelka Kamerunu składając wniosek do Prezesa URiC. niepełnosprawni oraz ofiary przemocy seksualnej. UNHCR stale podkreśla. Te pierwsze są zbliŜone do sytuacji osób lękających się czarów. który był tradycyjnym szefem tej społeczności. Klątwa ta dotyczy całej rodziny. Zaleca stosowanie wobec nich innych technik badania sprawy w zaleŜności od raportu medycznego. Sugeruje konieczność w tego typu przypadkach zmniejszenia . utrudniając badanie sprawy. z którego uciekła. w wyniku czego znalazła się w szpitalu psychiatrycznym. Od 2000 r. iŜ ich przyczyną są czary. Jej ojciec był chrześcijaninem i nie chciał pić ludzkiej krwi. Dotyczy to oczywiście tylko tych osób. W 2006 r. Zdarzają się teŜ osoby z urojeniami lub manią prześladowczą. nie wykorzystują czarnej magii do swoich celów. W polskiej praktyce azylowej ich wnioski były zazwyczaj odrzucane jako oczywiście bezzasadne. Po pewnym czasie na nodze ubiegającej się pojawiły się ropiejące rany nieznanego pochodzenia. M. w przeciwieństwie do społeczności afrykańskiej. zwłaszcza podczas przesłuchania. Wtedy zainteresowana uwierzyła w wielką moc czarnej magii i postanowiła uciekać do Europy. ale w czasie ucieczki została śmiertelnie potrącona przez samochód. co było rytualnym zwyczajem osób piastujących tę funkcję. Ŝe takie osoby mogą być równieŜ uchodźcami w sensie definicji zawartej w Konwencji Genewskiej. gdzie się obecnie znajduje. gdyŜ ona sama bardzo cierpi tam. Ŝe przyczyną śmierci było złamanie tradycyjnych zasad plemienia i dlatego rzucono na niego czary. Pewnej nocy aplikantkę nawiedziła zmarła matka i poleciła uciekać z miejsca. Dlatego przesłuchiwani byli w obecności psychologa (ewentualnie pedagoga lub lekarza) przez wykwalifikowanego pod tym względem pracownika. Pod koniec tego samego roku matka zainteresowanej popadła w obłęd. gdyŜ Europejczycy. wówczas znachor ustalił. Ŝe naleŜą one do grupy osób z zaburzeniami psychicznymi lub niepełnosprawnych. w którym mieszka. Ŝe są one raczej skutkiem zdarzeń traumatycznych z okresu wojny. Czasami mogą z nimi być wręcz toŜsame.

szczególnie na obszarach konfliktów zbrojnych276. . kto kłamie. tylko jak ludzie. 277 http://www. Nowakowska. Kobiety i dzieci od początku przyjmowania uchodźców w Polsce stanowiły zawsze pewien procent ubiegających się o azyl. Wcześniej muzułmanki. nie mówią o gwałtach.html. s. tylko pozwolić być otwartym. oblewały się benzyną i podpalały. jak gdyby nigdy nic: „Czy została pani zgwałcona?” Powinni rozmawiać z ludźmi nie jak policjanci na przesłuchaniu. A teraz pytają nas. Poza tym UNHCR formułuje jeszcze wiele szczegółowych zaleceń. A. a w razie konieczności zastosowanie zasady domniemania275. Ale nasza nacja jest bardzo dumna. Ŝe mogłoby to pomóc w uzyskaniu statusu.. to przez długi czas rozpatrywano ich wnioski na ogólnych zasadach. którzy wiedzą. W wypadku konieczności zatrudnienia tłumacza. 278 A. który tak ich obraził. s. nr 16. gdyŜ często nie przyznawały się do tego. często popełnianymi przez wojsko. Ofiary te nie zawsze były rozpoznawane w trakcie przesłuchań. W Polsce szczególnie dotyczyło to kobiet z Somalii i Czeczenii. Nie zabijać moralnie na początku. Ŝe zwiększyłoby to ich szansę na otrzymanie statusu uchodźcy: Wiele kobiet nie mówi wszystkiego. a kto mówi prawdę277. którzy rozumieją czyjś ból. Wstydzą się. 4-8. którzy doświadczyli przemocy seksualnej i zaleca stronom Konwencji Genewskiej dostosowanie swych procedur do pewnych standardów przyjętych przez społeczność międzynarodową w tej dziedzinie278. policję lub inne ugrupowania zbrojne. Kosowicz. Obecnie UNHCR przywiązuje duŜą wagę do ochrony uchodźców. Uchodźczynie w Polsce. nie istnieje Ŝadna szczególna zasada dotycząca przyjmowania tej kategorii uchodźców.refugee. 68–69. nr 20.151 cięŜaru przedstawianych dowodów i większego połoŜenia nacisku na okoliczności obiektywne niŜ na samo oświadczenie wnioskodawcy. aby wywiady ze zgwałconymi przeprowadzali specjalnie do tego celu przygotowani urzędnicy tej samej płci. s. „Z obcej ziemi” 2002.pl/refugee_hist/dlaczego_polacy_sa_nam_niechetni. nawet jeśli zdawały sobie sprawę. Tymczasem w przypadku kobiet moŜna domniemywać. PoniewaŜ w Konwencji z 1951 r. Ŝe nie potrafili się obronić albo zabić człowieka. Zaleca m. co do sposobu 275 276 Zasady i tryb ustalania statusu. rodziny czy opiekunów. Postuluje pozyskiwanie informacji od przyjaciół. Gwałt to dla nas najgorsze poniŜenie fizyczne i psychiczne. Prześladowane z powodu płci. W Czeczenii były i nadal są częste gwałty na kobietach i męŜczyznach. które zgwałcono. Mimo Ŝe ludzie wiedzą o tym. iŜ część z nich była ofiarami gwałtów. bo się wstydzi. „Z obcej ziemi” 2004..in. Zwłaszcza od kiedy w polskich procedurach zaczęli dominować uchodźcy z Czeczenii przyjeŜdŜający z całymi rodzinami. I zatrudnić więcej fachowców. a nie pytać o gwałty. musi być to równieŜ osoba tej samej płci i raczej nie pochodząca ze środowiska uchodźców.. 29-30.. wychodziły na plac.

nie wspominać o dziewictwie ofiary279. Były takie. 281 W wypadku męŜczyzn takŜe moŜe dochodzić do gwałtu. Wiek miał tu równieŜ znaczenie. to chętnie z detalami je opisują. uchodźców-repatriantów oraz osób przesiedlonych wewnętrznie. s. męŜczyzn ze środowiska uchodźców tej narodowości280. sprawa ofiar PTeSD. Ale to 279 . która się pojawia coraz częściej. Co więcej. Niemniej bardzo często nie ma wyboru. a ten z kolei ze wstydem i hańbą. Por.152 przeprowadzenia samego wywiadu. czego wynikiem mogło być zbyt pospieszne kwalifikowanie wniosków od kobiet jako niewiarygodnych282. Stąd z kobietami z Somalii lub Czeczenii przeprowadzali wywiady równieŜ męŜczyźni. Chcąc nie chcąc urząd musiał czasami sięgać po tłumaczy ze środowiska somalijskich uchodźców znających język angielski lub arabski. aniŜeli uwzględniali róŜnice w płci ubiegających się. którzy większą grupą napłynęli do Polski w 1997 r. jednak zdecydowanie rzadziej i autorom opracowania nie są znane takie przypadki z polskiej praktyki azylowej. Przemoc seksualna i przemoc na tle płciowym wobec uchodźców. gdyŜ w przeciwieństwie do męŜczyzn. zawsze woli zatrudnić Polaka. jeszcze nie bardzo wiadomo. uwaŜnie słuchać. przez co stają się dla „eskapologów” mało wiarygodne (patrz casus nr 8. Nawet jednak i wtedy takim rozmowom towarzyszyły duŜe emocje. która wcale nie jest taka klarowna. Były to przewaŜnie kobiety starsze lub w średnim wieku. Przewodnik po metodach zapobiegania i przeciwdziałania. 280 Z zasady URiC stara się nie zatrudniać w ogóle tłumaczy-obcokrajowców (nawet z obywatelstwem polskim). Powodem takiego zachowania kobiet jest jednak zapewne to. Sprawa przemocy wojennej wobec kobiet. którzy prześladowanie traktują nieraz w kategoriach kombatanckich i jeśli faktycznie miało ono miejsce.in. W przypadku Somalijczyków. często nielogicznie. nie śmiać się. gdyŜ w tej kulturze tylko starszym kobietom wolno swobodniej rozmawiać z męŜczyznami. W Polsce w praktyce aŜ do 2000 r. a tym bardziej innych uchodźców. Warszawa 2003. Ŝe zostały zgwałcone. aby był on moŜliwie jak najmniej stresujący i unikający poniŜenia ofiary gwałtu. Do tej pory polskie procedury uchodźcze zbyt małą wagę przywiązywały do róŜnic w zakresie płci (genderowych). 34. Mając wybór między Polakiem a obcokrajowcem. Jest sytuacja kobiet. tymczasem w Polsce nie było Ŝadnych Polaków znających ten język. UNHCR. wykazać cierpliwość. w przypadku poszukiwaczy azylu z Somalii w niektórych przypadkach wykorzystywano tłumaczy.. a w szczególności kobiet w ciąŜy czy przemocy w rodzinie. Wywiady z kobietami w ogóle są trudniejsze dla prowadzącego sprawę. Ŝe w ich przypadku prześladowanie łączy się z reguły z gwałtem281. procedury nie przewidywały specjalnego trybu postępowania wobec tego typu przypadków. W tej sytuacji było moŜliwe. kobiety mówią niewiele. Ŝe tylko niektóre z przesłuchiwanych kobiet ujawniały przesłuchującym je męŜczyznom. następującą wypowiedź: Był prowadzony ciekawy monitoring właśnie sytuacji dzieci i młodzieŜy. które utrudniały prowadzenie wywiadu. Zaleca m. wielu z nich nie mówiło Ŝadnym innym językiem poza somalijskim.). Prowadzący sprawy specjalizowali się raczej w określonych narodowościach i regionach kulturowych. którymi zębami tę sprawę przełknąć. badanie właściwie za pomocą lup niemalŜe analizowana sytuacja małoletnich bez opieki. 282 O problemach ze względu na płeć (genderowych) wśród uchodźców szerzej piszemy w następnych rozdziałach tej pracy. zachować postawę wolną od ocen. w tym wytypowania spośród przesłuchujących urzędników osób specjalnie przeszkolonych w tym celu. która teŜ jest sprawą stosunkowo nową.

Za nami jest duŜo. to osoby znajdujące się pod jej opieką takŜe otrzymują status uchodźcy. Podczas wywiadu pani A. To jest morze problemów. W przypadku dzieci-uchodźców. Stwierdził. jak zaleca podręcznik UNHCR. gdzie starał się o nadanie statusu uchodźcy. Twierdzi on. rok Ŝycia..153 Casus nr 8 Pan K. obywatel Turcji. która podczas nieobecności męŜa została wielokrotnie zgwałcona i pobita do nieprzytomności przez Ŝandarmerię turecką. Wielu młodych uchodźców podaje się za młodocianych. aby mogły one samodzielnie złoŜyć wniosek o status uchodźcy. UNHCR przywiązuje duŜą wagę do poprawy ram ochrony dzieci-uchodźców283. ustala się status uchodźcy zazwyczaj tak jak w przypadku osoby dorosłej – chociaŜ nadal zaleŜy to od stopnia jego dojrzałości. Zakazuje się w kaŜdym bądź razie odsyłać małoletnich uchodźców do kraju pochodzenia.12-15. W Niemczech przebywał kilka lat. bo jest Kurdem i popiera dąŜenia swojego narodu do utworzenia własnego państwa. które jakby pojawiają się . mimo Ŝe ukończyli juŜ 18. Na przykład jeśli taka osoba znajdzie się w grupie uchodźców. które się nigdy tak naprawdę nie skończy [WF1. s. Specjalne środki ochrony dzieci-uchodźców stały się jednak przyczyną licznych naduŜyć ze strony poszukiwaczy azylu. poniewaŜ partyzanci często Ŝądali od niego pieniędzy.NGOS 1]. Ŝe jest narodowości kurdyjskiej i pomagał w związku z tym PKK (Kurdyjskiej Partii Pracy) – częściowo z własnej woli. Zaleca się specjalne tryby postępowań wobec małoletnich przybywających samodzielnie do krajów przyjmujących. to domniemuje się. jeśli głowa rodziny spełnia kryteria definicji uchodźcy. złoŜył wniosek o nadanie statusu uchodźcy do Prezesa URiC. Zeznał. przed nami tyle samo. jak nie więcej. Ŝe po powrocie do Turcji był kilkakrotnie przesłuchiwany i zatrzymywany. Do Polski wjechał w listopadzie 2003 r. Najgorsze jednak spotkało jego Ŝonę. nr 12. czy stopień ich rozwoju psychicznego i dojrzałości jest odpowiedni. 283 Pomoc dzieciom-uchodźcom na świecie. co stało się przyczyną jego deportacji do Turcji. Podobnie jak w wypadku kobiet. W przypadku więc małoletnich przybywających razem z rodzinami. Z krajów zachodnich znana jest równieŜ praktyka wysyłania do nich samodzielnie dzieci. W 2003 r. przed rozpoczęciem postępowania w ich sprawie naleŜy rozwaŜyć. Nielegalnie przekroczył granicę polską i polsko-niemiecką. . Jeśli jednak małoletni nie jest dzieckiem. Ŝe wyjechał z Turcji w 1998 r. lecz młodocianym. z trudnością moŜna było się z nią porozumieć (za pośrednictwem tłumacza). Dlatego w razie wątpliwości i w sprawach szczególnie uzasadnionych stosowane są wobec nich badania genetyczne w celu określenia prawdziwego wieku. zwłaszcza po powrocie z Niemiec. a częściowo pod presją. Ŝe jest ona równieŜ uchodźcą. „Z obcej ziemi” 2001. T. Zazwyczaj status dziecka jest określony na podstawie zasady jedności rodziny. mówiła nieskładnie i nielogicznie. które otrzymawszy status są kolejne wyzwania. W trakcie procedury nielegalnie przekroczył granicę niemiecko-szwajcarską. ponownie wyjechał z Turcji – tym razem legalnie.

W Polsce w 2006 r. 16-17. dacie i miejscu urodzenia i nadać lub odmówić (najczęściej to ostatnie) statusu uchodźcy w rozumieniu Konwencji. Tekst decyzji rozpoczyna się od powołania na odpowiednią podstawę prawną. Jest to dyrektywa nr 2003/9/WE z dnia 27 stycznia 2003 r.154 uchodźcy lub tolerowany.. Decyzja administracyjna i dalsze etapy postępowania Napisanie decyzji administracyjnej przez urzędnika prowadzącego postępowanie. jak choćby zapisywanie drugiego lub trzeciego imienia Araba jako nazwisko. nr 12. Przed wprowadzeniem praktyki pobierania odcisków palców wystarczyło. wychodząc z załoŜenia. WE nr L031. 285 284 . Dzieci-uchodźcy w Polsce. Stąd niejeden błąd w tych papierach. Kończy je pouczenie wnioskodawcy. z dnia 6 lutego 2003). 5. nie potrafią zrozumieć. aby następnie wytłuszczonym drukiem napisać: po rozpatrzeniu wniosku aplikanta o określonym nazwisku i imieniu286. Ŝe zainteresowany zmienił ich kolejność. Urz. Uzasadnienie decyzji drukuje się na osobnych stronach. W przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia nie przedstawia się zainteresowanemu uzasadnienia decyzji.. jak równieŜ wobec kobiet i niepełnosprawnych. wdroŜona do polskiego porządku prawnego. w sprawie minimalnych standardów przyjmowania osób ubiegających się o azyl (Dz. Stąd urzędnicy przechowują w swoich komputerach gotowe wzorce (tzw.. a następnie wydanie wnioskodawcy jest ostatnim elementem w tej fazie postępowania. co moŜe stanowić całkiem duŜą pomoc finansową w sytuacji ubogich krajów Azji i Afryki. Szczególny tryb postępowania wobec nich. co w Polsce. Ŝe decyzja i tak spełnia jego oczekiwania. a mógł zostać ponownie zarejestrowany jako całkiem inna osoba. wykorzystują to później dla ułatwienia sobie migracji na wspomnianej zasadzie jedności rodziny. Uchodźców. co do moŜliwości odwołania się do Rady ds. choć nie wynika z Konwencji Genewskiej. narodowość i obywatelstwo nie będzie znaczyło to samo. „szymle”) i wpisują weń tylko dane osobowe cudzoziemca. wnioski o status uchodźcy złoŜyło 70 małoletnich bez opieki284. Tekst jej ma w duŜym stopniu charakter rytualny i niezmienny. Por. Ŝe nie wszędzie na świecie imię i nazwisko. 6.. Ci. s. oraz Protokołu. „Z obcej ziemi” 2001. gdyŜ dzieci-uchodźcy wysyłają im jakąś część pieniędzy ze swoich zasiłków. W przeciwnym razie rodziny pozostające w kraju teŜ mają z tego korzyść. obywatelstwie i narodowości. 286 Urzędnicze rytualne formułki obowiązujące w Polsce są pod wieloma aspektami niereformowalne. przestrzegany jest jednak w związku z nowymi zaleceniami UNHCR oraz – co moŜe waŜniejsze – stanowi realizację dyrektywy Rady Unii Europejskiej285. którzy je ułoŜyli. określoną ustawę zamieszczoną w Dzienniku Ustaw o odpowiednim numerze i pozycji.

. Zdanie kończy się stwierdzeniem. musi podjąć szybką decyzję. co jest w tej decyzji i uzasadnieniu. zgromadzone dowody i wreszcie analiza porównawcza. Większość. wyjaśnić poszukiwaczowi azylu. 1 ust. które zdarzały się dawniej. Później następuje zazwyczaj streszczenie opisu przypadku wnioskodawcy. jeśli decyzja jest pozytywna wymienia się ewentualnie powody prześladowania).]” (oczywiście. Na końcu figuruje podpis Szefa URiC lub któregoś z upowaŜnionych do podpisu dyrektorów. czy zainteresowany spełnia (lub teŜ nie) kryteria Konwencji Genewskiej. a moŜe dać za . tzn. A pkt 2 Konwencji [. Ŝe: „Uwzględniając wszystkie wymienione fakty i okoliczności. gdyŜ są one napisane w języku polskim. który nie ma nic wspólnego z jej wydaniem. Bez względu na rodzaj decyzji. czy teŜ moŜe jednak szukać swego szczęścia gdzie indziej. którzy dostali decyzję pozytywną. Ŝe językiem urzędowym w Polsce jest język polski. Samo uzasadnienie równieŜ rozpoczyna się od powołania na określone artykuły prawa krajowego oraz Konwencję Genewską. postanawiam nadać (lub odmówić nadania) Panu/i X lub Y statusu uchodźcy w RP”.. Ŝe: „wyjaśnienia złoŜone przez wnioskodawcę stwarzają uzasadnioną podstawę. Ci. odwoływać się do Rady i dalej walczyć o swoje. inni są zawiedzeni lub pozostają szoku. Ŝe opuścił on kraj swojego pochodzenia z powodów innych niŜ określone w art. czy teŜ próbować dostać się do innego kraju zachodniego i starać się od początku. Na osobnej stronie znajduje się zawsze pouczenie o dalszej moŜliwej drodze postępowania. Dla osób starających się o status uchodźcy kończy się w tym momencie pewien etap w rytuale „obrzędów przejścia”. Robią to zwykle pracownicy organizacji pozarządowych. następnie ustalenia organu. która moŜe zawaŜyć na całym ich Ŝyciu. Zgodnie z obowiązującą zasadą. która otrzymała decyzję negatywną. czy chcą pozostawać w Polsce i się w niej integrować. W urzędzie nie praktykuje się od lat wydawania tych decyzji ze względu na często nieprzewidziane reakcje zainteresowanych. z której zawsze przytacza się jej definicję uchodźcy. z której wynika. Dokładne jej przetłumaczenie pozostawia juŜ inwencji zainteresowanego. Pracownik socjalny musi równieŜ. Uchodźców i moŜliwości zaskarŜenia jej decyzji do sądu. moŜliwości odwołania się w ciągu maksymalnie 14 dni do Rady ds. lub pozostać w Polsce nielegalnie. muszą ostatecznie zdecydować. Decyzja kończy się zawsze ponownym jej przywołaniem i powołaniem na określone artykuły prawa krajowego oraz sakramentalnym niemal stwierdzeniem. Decyzja i uzasadnienie wręczane są uchodźcy zwykle w ośrodku przez pracownika socjalnego. przynajmniej ogólnie. jedni ją przyjmują z ulgą.155 W wypadku decyzji negatywnej zainteresowany otrzymuje uzasadnienie wraz z decyzją. co robić dalej. Wszyscy muszą podjąć jakąś decyzję. urząd musi wydać decyzję w tym języku.

118-122. koryguje bowiem postępowanie w pierwszej instancji i wyłapuje popełnione błędy. ale raczej dlatego. J. Dominacja w niej prawników znacznie ogranicza jej kompetencje w sprawach tak naprawdę najistotniejszych z punktu widzenia procesu wydawania decyzji w sprawach uchodźczych i jest naszym zdaniem przyczyną dlaczego Rada ma tendencje do unikania przeprowadzania własnych postępowań dowodowych. przeprowadzić wywiad z uchodźcą. W zasadzie nie wypowiada się w sprawie zasadności odmowy zainteresowanemu statusu uchodźcy. gdyby zasiadali w niej równieŜ specjaliści od krajów pochodzenia uchodźców. s. 287 . a nie ograniczyć się. czy na wszystkich etapach postępowanie przebiegało Patrz: Wyrok NSA z 14 grudnia 2005 r. co wcale nie wynika z tego. MoŜe uchylić decyzję Szefa URiC i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia w procedurze zwykłej. Ŝe Rada najczęściej utrzymuje w mocy decyzje Szefa Urzędu. które uniemoŜliwiają sądową weryfikację zaskarŜonej decyzji. sprawdza wydaną decyzję zarówno pod względem formalnym. Ŝe są one tak bezbłędne. nr 6. gdy ma do wglądu dowody w postaci dokumentów. jak to ma często w zwyczaju do kontroli organu I instancji i oceny argumentów przedstawionych w odwołaniu287. powołać własnych ekspertów i samemu rozstrzygnąć sprawę. Ŝe jej członkowie nie są kompetentni w sprawach. jeśli chodzi o standardy prawne wydawania decyzji administracyjnych. poz. o których decydują. Białocerkiewicz. Orzecznictwo sądów administracyjnych. Uchodźców mogłaby jednak być większa. LexisNexis. Wielu z nich wybiera drogę odwołania do Rady ds. Organ ten zasadniczo pełni bardzo pozytywną rolę. Rozpatruje wyłącznie. II OSK 108/05. por. ma jeszcze moŜliwość w ciągu 30 dni zaskarŜenia tej decyzji do Naczelnego Sądu Administracyjnego. MoŜe utrzymać w mocy decyzję Szefa lub umorzyć postępowanie. Uchodźca. Cudzoziemcy. Warszawa 2007. OSP 2006. jeśli w międzyczasie zainteresowany zdecydował się jednak opuścić Polskę i sprawa jest bezprzedmiotowa. MoŜe takŜe a nawet obowiązana jest przeprowadzić własne postępowanie dowodowe. Nic więc dziwnego. Uchodźców. J. Rola Rady ds.156 wygraną i zdecydować się na dobrowolną repatriację. Skarga do NSA jest w zasadzie ostatnim z moŜliwych etapów procedury. MoŜe natomiast wykazać braki w zebranym materiale dowodowym. Niedocenianie tej wiedzy w administracji państwowej jest zresztą zjawiskiem szerszym. Sąd orzeka na podstawie akt sprawy i nie przeprowadza postępowania dowodowego z wyłączeniem niektórych sytuacji. Przed nimi stoi kolejne wyzwanie i kolejny sprawdzian siły ich charakteru. jak i merytorycznym. Chlebny. Ŝadna z nich nie naleŜy z punktu widzenia uchodźcy do łatwych. Bem.. glosa: K. 66. otrzymawszy równieŜ od Rady decyzję negatywną. Rada ma szerokie kompetencje. Bez względu na rodzaj decyzji.

Nazywa się I. składając odwołanie do Rady lub dopiero przed sądem zmieniają swoje oświadczenia. Oświadczył. którzy – jak pisaliśmy wyŜej – nie znając zasad przyznawania statusu uchodźcy. Ŝe takŜe i w Polsce powoli zachodzą zmiany w tej dziedzinie i obecnie jest coraz więcej kompetentnych sędziów.Afryka 1 i 2]. Ŝe głównym powodem ubiegania się o nadanie statusu uchodźcy jest zamordowanie jego brata przez słuŜby bezpieczeństwa w 1996 r.157 zgodnie z prawem288. Chlebny. Dopiero po otrzymaniu decyzji negatywnej. Ŝe sobie wymyślam [WF3. jeśli starają się o dostarczenie przekonywujących dowodów. w tym dotyczących tamtejszego prawa. w drugim wywiadzie podał. Są uchodźcy. Stwierdził. Oświadczył. Casus nr 9 Pan H. Nie znał on historii Kurdów. Czasem czyta decyzję i nie rozumie. śebym mógł pójść i wyjaśnić i Ŝeby nie było insynuacji. Ich powód im samym nie wydaje się bowiem dość przekonywujący. Czasem dowiaduje się. Gorzej jeszcze. Jednocześnie zeznał. Najczęściej jednak bezskutecznie. to sprawa moŜe skończyć się wyrokiem sądu oddalającym sprawę. Zobacz takŜe: J.nsa. Nawet. Ŝe coś powiedział. ale ponownie otrzymał odmowę nadania statusu uchodźcy. zainteresowany w piśmie do Prezesa stwierdził. kłamią na pierwszym etapie postępowania. Z orzecznictwem sądów w sprawach uchodźczych moŜna się zapoznać na stronach internetowych NSA: http://orzeczenia. a mając całkiem realne powody do obaw przed prześladowaniem. Ponadto. Orzecznictwo sądów administracyjnych. i wielokrotne zatrzymywanie i więzienie jego samego. Cudzoziemcy. ma jednak znaczenie i rozpatrywanie spraw bez niej na pewno jest obarczone ryzykiem. jak stało się w niŜej zaprezentowanym przypadku (patrz casus nr 9). 289 Trzeba zaznaczyć. przesadzają albo wymyślają nawet dla siebie całkiem nową historię. Ŝe nie posiada jakichkolwiek dokumentów toŜsamości. jeśli nie został popełniony błąd formalny w procedurze. a nie H. Ŝadnego z dialektów kurdyjskich. Z. złoŜył wniosek o status uchodźcy do Prezesa URiC w 2003 r. Niemniej jednak w sprawach uchodźczych wiedza o krajach pochodzenia skarŜących. koloryzują. Po wyroku NSA oddalającym jego skargę. to kombinują. aby powyŜsze organa uznały ich wiarygodność. Ŝe jest narodowości arabskiej. Ŝe z Iraku wyjechał nielegalnie i w Polsce równieŜ przebywa nielegalnie. Warszawa 2007.gov. czego nie powiedział. jeśli wnioskodawca zdecyduje się powiedzieć prawdę dopiero po wyroku sądu. Po wydaniu decyzji zainteresowany odwołał się od niej. LexisNexis. podziału administracyjnego Iraku. Prezes URiC wydał decyzję negatywną ze względu na brak wiarygodności wnioskodawcy.pl (2008). W Niemczech w sądach rozpatrujących sprawy uchodźców są wyspecjalizowani sędziowie zajmujący się tylko przypadkami z określonych krajów lub określonymi rodzajami spraw i mający dostęp do fachowej literatury na ten temat289. a poniewaŜ bardzo obawiają się odesłania ich do kraju pochodzenia. Ŝe jest Kurdem z Iraku. T. Ŝe w rzeczywistości jest Libańczykiem urodzonym w S. usiłując naprawić błąd: Coś nie jest dobrze wpisane w wywiadzie. 288 . nie doceniając wiedzy eskapologów. Człowiek jest zdenerwowany na wywiadzie.

zbiera opinie niezaleŜnych ekspertów od problematyki bliskowschodniej. Na dowód przedstawił tym razem paszport libański. ibid. Cudzoziemcy. niepubl. okoliczności zamieszkania i opuszczenia Libanu. jeśli wnosi do niej nowe okoliczności. Por.. Ŝe był Ŝołnierzem Armii Południowego Libanu (SLA). wydając wyrok. Wtedy to moŜe. kopia wezwania Hezbollahu do osobistego stawiennictwa... Zainteresowany ma oczywiście prawo do złoŜenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. która zazwyczaj stara się jak moŜe o podtrzymanie poprzedniej decyzji.7. 291 Niektóre przykłady orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka publikuje J. s. który Ŝąda niekiedy dla takich osób kary śmierci in absentia. Ŝe odmowa nadania statusu uchodźcy nie zwalnia organów od starannego zgromadzenia materiału dowodowego i jego oceny pod kątem zbadania. Ŝe w razie powrotu do kraju członek SLA moŜe bez obaw wieść normalne Ŝycie i nie obawiać się ani władz państwowych. która to armia była opłacana i wyposaŜana przez Izrael. Ubiegający się stwierdził.205-206. którzy podwaŜą uzasadnienie urzędu.. s. więc odwołuje się do Rady. sprawy toczyć mogą się dalej aŜ do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. o czym miały świadczyć przedstawione przez Stronę dokumenty: kopia „zarządzenia” organizacji Hezbollah o aresztowaniu Aplikanta z 2000 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny tym razem stwierdza. po wielu latach Ŝycia w niepewności.158 Z. kopia pisma ze zdjęciem „Poszukiwany świadek. dopóki określony aplikant nie straci nadziei i będzie miał wolę walki przed kolejnymi sądami291.A. Ŝe źle podjęta decyzja moŜe narazić cudzoziemca nie tylko na 290 Wyrok WSA w Warszawie z 6 października 2005 r. Ŝe pogląd organu nie moŜe zostać przyjęty bez zastrzeŜeń. ani Hezbollahu.. J. V S.cit. Zakończenie Czy decyzje wydawane w sprawie uchodźców są zawsze rzetelne? Odpowiedź na to pytanie jest o tyle istotna.”. Powołując się na własne informacje z Libanu stwierdza. Problem w tym. w zawieszeniu. Udowodnią./Wa 2794/04. Ŝe sam miniony związek z byłym SLA jest wystarczający. 5. podróŜowania po krajach sąsiadujących z Libanem itp. . Zainteresowany ponownie. Ŝe rozpatruje go ponownie ta sama osoba. Chlebny. aby zostać aresztowanym i postawionym przed sądem.). przy braku dokładnego wyjaśnienia sytuacji cudzoziemca290. op. czy zachodzą przesłanki do udzielenia zgody na pobyt tolerowany. zainteresowany azylem dostanie status uchodźcy. 301-330.. prosi o interwencje UNHCR. Zaleca wnikliwsze zbadanie zaangaŜowania zainteresowanego po stronie SLA. Chlebny (red. Nigdy jednak nie jest to pewne. Po izraelskim odwrocie zaczęło mu grozić śmiertelne niebezpieczeństwo ze strony członków organizacji Hezbollah.

Ŝe nawet na podstawie jego wyglądu zewnętrznego) i starają się je udowodnić. jeŜeli chodzi o społeczeństwo. ale moŜe mu nawet złamać Ŝycie. Tym bardziej Rada ds. „Urzędnik-eskapolog” moŜe się mylić. Ŝe to aŜ tak wygląda. pozarządowych być moŜe na oczy nie widzieli. więzienie. najlepiej z nikim nie rozmawiać. Ŝe w Polsce to słuŜby rosyjskie. co jest dobrze powiedzieć. nie sądziłam. to juŜ jakby nie mówiąc juŜ nic o nim więcej. oni nie widzą sensu podejmowania jakichś tam działań. które nie są kompetentne w sprawach krajów pochodzenia uchodźców. więc musimy do niego mówić jasno. potem trzeba by tego człowieka zaangaŜować w jakąś aktywność. którzy przeprowadzili śledztwo dziennikarskie w sprawie Simona Mola w Kamerunie293. M. jak – dajmy na to – dziennikarze „Rzeczpospolitej”. Uchodźców oraz sądy. nie wiem. Ja na przykład byłam bardzo zaskoczona. wszystko podsłuchują. działanie struktur państwowych. w których są zupełnie inne doświadczenia. MoŜe takŜe narazić go na odesłanie do kraju pochodzenia lub kraju trzeciego. co do pochodzenia wnioskodawcy (zdarzało się. wszechobecne. .03. nie widzą interesu własnego w braniu udziału w czymś tam. O wyjątkowym znaczeniu moralnym podejmowania decyzji o uchodźcach mówi następująca wypowiedź przedstawiciela jednej z organizacji pozarządowej: to jest naprawdę bardzo duŜa odpowiedzialność. chyba Ŝe kolega przy okazji mu powiedział. to uchodźcy chcą rozmawiać [WF1 – NGO-s 1]. czy organizacja pozarządowa na początku to jest wszystko jedno i to jest jeden wielki wróg i oni nie wiedzą. kimkolwiek byśmy nie byli. 10-11. jak się w tym odnaleźć. Nikt nie chce umierać sam. wypowiedź osoby zajmującej się uchodźcami na ten temat: Ci ludzie przyjeŜdŜają z krajów. mają pewnie jakieś inne wyobraŜenia na przyszłość. A. jest bierność do potęgi jakiejś takiej w ogóle niewyobraŜalnej. Z czym ja się jeszcze zetknęłam? Z tym. mogli podąŜyć śladami uchodźcy to takŜe niejedną historię uchodźczą mogliby ukazać w innym świetle.159 większe lub mniejsze kłopoty. co my im proponujemy. nie bardzo wie. zagubiony jakby i ma poczucie straty. Ŝeby powiedzieć mu. Dla nich urząd. Kittel. przypadek kameruńskiego poety. co sam chce powiedzieć. uchodźcy oskarŜonego o celowe zaraŜanie swoich polskich partnerek wirusem HIV. dopiero jak jakimś tam sposobem komuś uda się ich przekonać. to jest jak zacznie mówić. Ŝe było jakieś powszechne przeświadczenie o tym. Brak. Ŝe autorzy uwaŜają rewelacje w sprawie Simona Mola zebrane przez dziennikarzy „Rzeczypospolitej” za w pełni wiarygodne – por. Nawet jeśli zdarza się tak bardzo rzadko. który jest splątany. a język giętki. I po tamtej i po tej stronie. więc się zaczyna kombinowanie a nasza rola polega na starcie. Ŝe prawo jest elastyczne. wszystko czytają. nie przedstawiać się. „Rzeczypospolita”. gdzie moŜe grozić mu śmierć. to juŜ to wystarczy. czego my od niego oczekujemy tak naprawdę. to wszystko jest moŜliwe. ma kłopot ze zrozumieniem. Ŝe jesteśmy po dwóch Zob. aby odpowiedź na to pytanie budziła w nas niepokój292. Narbutt. ma róŜne problemy związane z wyraŜeniem tego. MoŜe to być inaczej niŜ my to widzimy.2007. w związku z tym nie naleŜy ujawniać prawdziwych informacji. w ośrodku dla uchodźców. B. Gdyby urzędnicy migracyjni mieli moŜliwość lustracji bezpośrednio w terenie. tortury lub inne nieludzkie traktowanie. zanim się przełamie jakieś pierwsze lody. Rozpatrujący sprawy czasami zbyt pośpiesznie i w nieprzemyślany sposób przyjmują fałszywe hipotezy. to są wszędzie. Ŝe do nas przychodzi ten człowiek. dlatego przykład moŜliwości zbadania niektórych przypadków na miejscu byłby jak najbardziej wskazany. co my do niego mówimy. Ŝe jesteśmy w relacji takiej. jak się zachować. Nie oznacza to jednak. Brak aktywności. 293 292 Chodzi o nagłośniony medialnie w 2007 r. Po pierwsze to jest kompletny brak zaufania. poniewaŜ jakby nasza rola polega na tym. bo nikt mu tego wcześniej nie powiedział. Niektóre z krajów europejskich posiadają pracownika imigracyjnego w konsulatach krajów pochodzenia uchodźców.

odwiedzają swoją rodzinę w kraju. Ŝe aby odróŜnić historie prawdziwe od fałszywych. Ŝe z dwunastu.S. jest od początku do końca zmyślona . bądź szczery. gdyŜ są najczęściej zgodne z jakimiś wcześniej utrwalonymi stereotypami. który tam…[WF1 – NGOs 1] Niekiedy zdarza się. London 1956]. Natomiast jak wykazał antropolog Jerzy Wasilewski. to jest taka relacja. mogą okazać się fałszywe. kto z uchodźcami pracować nie powinien. Przekonanie zaś. Naprawdę nie mogli oni wrócić do swojego kraju. MoŜna powiedzieć na zakończenie tego rozdziału. W karczmarzu wzbudziło to podejrzenie. Długi marsz. Ŝe historie na pozór mało wiarygodne okazują się prawdziwe. którym zbyt przedwczesną tezą o braku ich wiarygodności. nie kombinuj. okazuje się jednak prawdą. czy interview. mów jak było. Kajdański. Badania Edmunda Kajdańskiego ukazują np. która zrobiła światową karierę (BBC zrobiła film telewizyjny. intrygi. 294 . otwarty i uczciwy. Tajemnica Beniowskiego. Nie ściemniaj. tak naprawdę nie wyrzekli się ochrony ze strony państwa swojego obywatelstwa. pewnego razu w jakiejś oberŜy zamówił omlet. która chce pokazać swoją wyŜszość. Ten awanturnik w wielu sprawach nie mijał się z prawdą . Ŝe ci. ile „jajek potrzeba do zrobienia omletu”295. historia ucieczki z syberyjskiego obozu Sławomira Rawicza przez Mongolię. my jesteśmy panami sytuacji. fałszerstwa. To nam bardzo utrudnia podejmowanie decyzji i w tym sensie odpowiedź na pani pytanie. naleŜy wiedzieć. Tybet i Himalaje do Indii. teraz ty masz mnie przekonać. które pracują bezpośrednio z uchodźcami. komu trzeba. Dla której to jest waŜny element tego kontraktu. taka jest sytuacja osoby przyjmującej przesłuchanie. Tak samo nie wiadomo. nie zgubili teŜ swoich paszportów. O tym wiedzą tylko sami zainteresowani. Utrzymują z nim kontakt. Ŝe on jest zawsze wyŜej niŜ ten biedak. wtedy ja ci prędzej uwierzę i być moŜe podejmę decyzję pozytywną w twojej sprawie. a obecnie na Taborowej w Warszawie jest tak naprawdę prawdziwa. która z licznych historii opowiadanych na Koszykowej. z ilu on ma być jajek. Ŝe nie ma do czynienia z prostym człowiekiem. Ale więcej jest tych. doniósł. które za takie powszechnie są przyjmowane. a te. w zupełnie innym świetle słynną relację Maurycego Beniowskiego (w końcu teŜ uchodźcy z kamczackiego zesłania). a moŜe nie uzyskać. Wcześniej uchodzącą powszechnie za konfabulację. cudzoziemca i podejmującej w jego sprawie decyzję. 295 Nawiązujemy tu do słynnej anegdoty o Janie Antonim markizie de Condorcet.160 stronach. Poniekąd taka sama jest relacja wszystkich osób. i taka jest właściwie sytuacja osoby przyjmującej wniosek. mimo Ŝe warunki polityczne. bo wątpliwości działały na ich korzyść. Ŝe dobrze. Ŝe urzędnicy i sędziowie jak wszyscy inni ludzie nie będą kierować się uprzedzeniami i potocznymi przekonaniami. to dla mnie na pewno nie powinna mieć bezpośredniego kontaktu z uchodźcami osoba. Dziś moŜemy pomyśleć. The Long Walk. Tym bardziej Przyjrzyjmy się odleglejszym w czasie przypadkom uchodźców/uciekinierów. który ukrywając się przed władzami republikańskiej Francji. To jest relacja jakby z takich. naleŜy uznać za załoŜenie zbyt optymistyczne294. OberŜysta zapytał go. wcześniej zadane. Światły encyklopedysta wiedział wiele. Warszawa 1994. a Hollywood zakupił prawa do wielkiej ekranizacji kinowej). Tam. Zdarzyło się juŜ. Rawicz. tak zwane. którzy pozostawili po sobie relacje ze swych ucieczek w formie udanych dzieł literackich. i Condorceta aresztowano. zostali skazani na nielegalny pobyt i marginalizację. wyrządzono krzywdę.E. org. z powodu których uciekli. Ŝe w tym czasie nie musiał nikogo prosić o status uchodźcy. Odkrycia. wcale się nie zmieniły. gdzie ten człowiek moŜe coś uzyskać. ale nie był specjalistą od omletów i wypalił na chybił trafił. Gdańsk 2001 [tyt. którzy otrzymali status uchodźcy.

które cudzoziemiec przekazuje nam podczas wywiadu statusowego. czasami posiadają inne dokumenty. przesłuchujemy osoby które mogą potwierdzić historię powiedzianą przez cudzoziemca. przesłuchania. teŜ zwykle się przychylamy do tych wniosków.161 trzeba takie rzeczy wiedzieć. wnioski są składane na formularzach. kopie dokumentów w przypadku osób z federacji rosyjskiej. czasami koniecznych jest kilka przesłuchań. jeśli chce się dostać status uchodźcy i wydać się wiarygodnym wnioskodawcą urzędnikom migracyjnym. czy przynaleŜnością do określonej grupy społecznej czy poglądami politycznymi. pod względem spójności. narodowością. czy ta historia jest jakby zgodna z powszechnie znanymi faktami. deklaracje i dokumenty które cudzoziemiec przedstawił podczas składania wniosku. Ŝeby zebrać materiał wystarczający do wydania decyzji. więc badamy oświadczenia. najwaŜniejsze są informacje. logiczności. Czasami wystarczy jedno przesłuchanie. Jest bardzo waŜną rzeczą jest ocena wiarygodności. Badamy wiarygodność pod względem dokumentów. to są wszystkie informacje. Do wydania decyzji potrzebny nam jest materiał dowodowy. więc wszystkie informacje zawarte w tym formularzu. a jeŜeli tak no to czy mają związek z rasą tej osoby. które te osoby nam przedstawiają. no i później trzeba ocenić czy subiektywne odczucia osoby są uzasadnione przez sytuację obiektywną. no i w przypadku stwierdzenia takiej zaleŜności osoba otrzymuje status uchodźcy . Generalnie cięŜar dowodu leŜy na osobie wnioskującej i ta osoba wnioskująca musi wykazać Ŝe Ŝyje prześladowana. czasami cudzoziemcy składają wnioski o przesłuchanie świadka w sprawie.

s. to władze państwa rozpatrującego jej wniosek winny zapewnić jej przynajmniej pewne minimalne warunki socjalne. Universitas. Kraków 2007. 25-26. J. Osoby ubiegające się o status uchodźcy. Przyczyny. 199. róŜnorodne narodowo i kulturowo. czy instytucja dyscyplinująca? B. Kraków 2006. których członkowie muszą dostosować się do nowych i trudnych warunków. Wstęp Dla osoby poszukującej ochrony międzynarodowej zasadnicze znaczenie mają nie tylko reguły rzetelnego postępowania związane z postępowaniem w zakresie nadania jej (lub odmowy) statusu uchodźcy (czyli „wejście w procedurę”). łazienek i kuchni itp. s. czyli porozumiewania się przedstawicieli róŜnych kultur297..2. 298 M. Mikułowski Pomorski. „rasy”.162 Rozdział VI. JeŜeli ma być ona pełnoprawnym uczestnikiem postępowania. schronienie. Ośrodek dla uchodźców jest interesujący dla badacza -antropologa. Przebywanie w ośrodku wytwarza atmosferę napięć kulturowych wywołanych koniecznością zamieszkania w jednym miejscu z osobami innej narodowości. Ośrodki dla uchodźców – dom czy instytucja dyscyplinująca? Główne problemy adaptacji w ośrodkach dla uchodźców 6. Pojawiają się tutaj trudne kwestie „komunikacji międzykulturowej”.. a problemy w tym zakresie mogą prowadzić do braku znajomości innych kultur (szok kulturowy) i nieporozumień między nimi (konflikt kultur)298. Ośrodki dla uchodźców – dom. 73-80. 297 296 . korzystania ze wspólnych toalet. W tym rozdziale przedstawimy ogólnie na organizację ośrodków dla uchodźców w Polsce oraz wyniki badania sondaŜowego dotyczącego głównych problemów adaptacyjnych w nich zamieszkujących. Jak narody porozumiewają się ze sobą w komunikacji międzykulturowej i komunikowaniu medialnym? Universitas. s. przeciwdziałanie.. WaŜne jest takŜe i to. Szok kulturowy. Chutnik. Jest to środowisko zamknięte. 6.1. Ŝe będzie ona oczekiwała na ostateczną decyzję w „stosunkowo spokojnych i godnych warunkach”296. Mikołajczyk. konsekwencje. 47-56.

stres i choroby. którzy mogliby ich gościć u siebie. ubrań. osoby nie posiadające miejsca spełniającego warunki mieszkalne. Piętno nieprzypisania. „Swoi” w oczach części opinii publicznej bardziej na nie zasługiwali niŜ jacyś „obcy” bezdomni. Z reguły teŜ nie mają środków potrzebnych na wynajęcie mieszkania. Studium o wyizolowaniu społecznym bezdomnych. a alternatywne rozwiązanie w postaci tzw. trudności materialne. jak i bezpośredniemu otoczeniu społecznemu przed nimi. czy teŜ koszar wojskowych na centra zgromadzeń uchodźców300. s. Zapewnienie kontroli i konieczność minimalizowania kosztów z nią związanych. Duracz-Walczak . Nic więc dziwnego. Konieczność zapewnienia im tymczasowego schronienia i wyŜywienia była zawsze w ich wypadku bardziej problematyczna niŜ własnych bezdomnych z uwagi na ich cudzoziemskość. s. bądź nagłośnienie międzynarodowe ich połoŜenia prowadziło często do objęcia ich kontrolą państwa i zapewnienia im zorganizowanego schronienia w sposób szybszy i bardziej efektywny niŜ wobec „własnych” bezdomnych. Oliwa-Ciecielska. ani teŜ krewnych i znajomych.Bezdomność w Polsce. jak równieŜ oczywiście rozdawnictwem Ŝywności. Wyman. militarne oraz administracyjne spojrzenie na uchodźców doprowadziło do praktyk przestrzennej ich koncentracji i pojawiania się zjawiska „obozów dla uchodźców”. samodzielnego osiedlania się dopuszczano tylko wyjątkowo. Z drugiej jednak strony postrzeganie ich jako potencjalnego Ŝywiołu zagraŜającego bezpieczeństwu państwowemu.163 Od początku zinstytucjonalizowanej ochrony i przyjmowania uchodźców władze poszczególnych państw w Europie musiały rozwiązywać problem ich zakwaterowania i uporać się z ich bezdomnością (do czasu podjęcia ostatecznej decyzji w sprawie ich statusu). Od „krajowych” bezdomnych róŜni ich przede wszystkim status cudzoziemca . a jednocześnie zapewniało nad nimi nadzór i ich podporządkowanie. A. . jenieckich. Rozwiązanie to pozwoliło zminimalizować koszty ich kwaterowania. Wiązało się to równieŜ ze zbieraniem danych. w którym przebywa oraz inne przyczyny popadnięcia w bezdomność. nr 5–6. Ŝe 299 M. Łączą ich natomiast takie cechy. Było ono więc uwaŜane za dobre rozwiązanie humanitarne. gdzie mogliby stale przebywać299. cierpienie. Wydawnictwo Naukowe UAM. popadnięcie w długi. „Polityka Społeczna” 1998. DPS Europe's Displaced Persons 1945–1951.19-25. Cornell University Press 1998. jak brak pracy. O ujednolicenie pojęć. Poznań 2004. Tworzenie centrów uchodźczych było tańsze. umoŜliwiało zarówno zapewnienie bezpieczeństwa uchodźcom. kontrolą poruszania się. 24–27. Stąd praktyka przerabiania pod koniec ostatnie wojny światowej dawnych obozów koncentracyjnych. 300 M. istotnego czynnika w grze politycznej. rozłąka z rodziną. Kandydaci na uchodźców poza granicami swojego kraju pochodzenia to ludzie bezdomni.osoby nie posiadającej obywatelstwa kraju. prowadzeniem szkoleń oraz rehabilitacją.

hotele robotnicze. ośrodki wczasowe. gdzie się je organizuje w całej Europie. czy schroniskach dla bezdomnych. Warszawa 2003. którzy posiadają takie moŜliwości. Nawet w tych wypadkach. s. Mikołajczyk. aby moŜna było utrzymać nadzór i dyscyplinę. w których mieszka duŜa grupa ludzi nie będąca stałymi uŜytkownikami tego miejsca. Koszary wojskowe połoŜone zwykle w lesie i z dala od miast są najczęstszymi miejscami. Z drugiej jednak strony praktyki te zawsze przypominają jednak wszystkim pensjonariuszom. robi się to często dalej na wzór jednostek wojskowych. tworzonych w taki sposób. co im się podoba. jak to się zdarza się w niektórych krajach UE301. Muszą być one ogrodzone oraz obowiązuje praktyka kontrolowania wejść i wyjść (jak się twierdzi – ze względu na bezpieczeństwo samych uchodźców). gdy duŜa liczba ludzi zmuszona jest przebywać wspólnie na małej przestrzeni. kiedy istnieje konieczność zbudowania nowych ośrodków uchodźczych. formalnie administrowany tryb Ŝycia – zob. Większość z nich mieszka w ośrodkach tylko dlatego. gdyŜ z jednej strony wprowadza na terenie placówki ład i porządek. gdzie większość osób jest odcięta od szerszego społeczeństwa na dłuŜszy okres czasu i prowadzi wspólnie zamknięty.. M. Ŝe ośrodki rządzą się podobnymi zasadami. 91-96. nawet jeśli juŜ nie mają charakteru ściśle wojskowego. które w zaleŜności od tego. Ŝe nie ma innego sposobu rozwiązania swojej bezdomności. Wynika to takŜe z tego. o ile nie są do tego zmuszeni administracyjnie. s. Goffman określał te miejsce zamieszkania i pracy.. Tym samym podlegająca zewnętrznej administracji tych obiektów. Z punktu widzenia samych uchodźców takie rozwiązanie. róŜne rozwiązania obowiązujące w krajach UE . Ŝe są to placówki. Antropologia organizacji. nie cieszy się ich poparciem. jakie ich cechy akurat będziemy porównywać ze sobą. domy starców. Ŝe nie są u siebie w domu i nie mogą robić. 194-196. Bez względu na ich standard.. W Niemczech wszyscy poszukiwacze azylu muszą mieszkać na terenie ośrodków w okresie toczącej się procedury – por. niezbędny konsensus między sprzecznymi nieraz potrzebami i zachowaniami uchodźców. których mianem E. MoŜna o nich powiedzieć. Nieliczni.B. wyposaŜenie. Współczesne ośrodki dla uchodźców typu otwartego. narzuconym z góry regulaminom i przepisom302. Metodologia badań terenowych. Kontrola jest konieczna dlatego. to jednak obecna jest w nich tendencja do utrzymania w nich kontroli. pozbawiające ich części osobistej wolności oraz zdolności do kierowania własnym Ŝyciem. mogą nam przypominać akademiki. nie wybierają zazwyczaj ośrodków za miejsce swego czasowego zamieszkania. Wydawnictwo Naukowe PWN.164 nawet po upływie sześćdziesięciu lat od zakończenia drugiej wojny światowej metody zapewnienia schronienia uchodźcom poprzez ich koncentrację i izolację w specjalnych „ośrodkach” są nadal stosowane. 302 Przypominają w duŜym stopniu „instytucje totalne”. domy dziecka. które ujawniają się. Kostera. jak wszystkie inne placówki. 301 . noclegownie. Osoby ubiegające się o status uchodźcy.

Narzucają godziny odwiedzin i inne obowiązkowe zajęcia w stałych porach. czy w piątek. a więc takŜe jej sprywatyzowania i urządzenia się po swojemu. Ŝe są takie śmakie moŜliwości. który traktuje ich w duŜym stopniu przedmiotowo i paternalistycznie. DuŜo jest takich rzeczy. wspólne spoŜywanie posiłków i godziny.165 obsługę nigdy nie wyeliminuje się z nich wszystkich tych niedogodności. nawet takich. nie mają wpływu. to oni nie mogą nic z tym zrobić. Pod wieloma względami instytucje te rządzą się podobnymi zasadami. następnie przed intruzami z zewnątrz (w tym takŜe agentami z państw ich pochodzenia). czy nie mogą. a takŜe w imię ogólnego zdyscyplinowania. kiedy jest sprzątanie. ani teŜ praca. w których mogliby podejmować decyzje. ale moŜna by wziąć ludzi i powiedzieć. nie mają ludzie w ośrodku wpływu na to. uwarunkowaną głównie charakterem pobytu swych pensjonariuszy. dotyczących ich własnego. Te cechy społeczno-psychologiczne ośrodków dla uchodźców widać dobrze w następującej wypowiedzi: Ja się zetknęłam z czymś. Nie byłoby to nielegalne. Sami zainteresowani odbierają go jako chłodny i zorientowany na wypełnianie określonych zadań. czy wolą jeść rybę w poniedziałek. jakie jest menu. w których są one podawane. Pensjonariusze wymienionych wyŜej instytucji podlegają zazwyczaj pracującemu w nich personelowi. nie wiem. miejsca wspólnych spotkań i rozrywek. Ŝe właściwie to poczucie wyuczonej bezradności jest skutkiem ograniczenia wyboru. co mi przemawia do przekonania. wreszcie otoczenia przed nimi. kiedy się zmienia pościel. Starają się wykluczyć kontakty z płcią przeciwną. Określają warunki opuszczenia budynku. ale jednak jakichś decyzji. Nakładają ograniczenia przestrzenne i czasowe. czy jakoś tam niebezpieczne. jak w przypadku studentów z akademików. jak jest opóźnienie tygodniowe. „ras” i narodowości. róŜnych norm i reguł.. czy mogą sami coś ugotować. Ŝeby stworzyć ludziom moŜliwość podejmowania nawet niewaŜnych i nieistotnych. nie mają wpływu na to. które wiąŜą się z traumą pobytu poza własnym domem. śe właśnie ludzie w ośrodkach są pozbawieni wyboru i pozbawieni moŜliwości wypowiadania swojego zdania. którym oni są poddani. Stanowią przestrzeń wykluczającą prywatność jednostki i niepozwalającą na proces jej udomowienia. wprowadzają kontrole wejść i wyjść. kiedy dostają pieniądze. Chodzi o to. No. nie mają wpływu na to. codziennego funkcjonowania [WF – NGOs 2]. Incydentalnie komunikacja między nimi a uchodźcami przybiera formę głośno wykrzykiwanych rozkazów typu: Niech Sri Lanka zgłosi się po talony! Obowiązujące regulaminy narzucają całościową organizację Ŝycia w imię zapewnienia im bezpieczeństwa przed nimi samymi. Celem pobytu uchodźców w ośrodku nie jest nauka.. jak w wypadku . KaŜda z tych instytucji ma oczywiście poza tym swą własną specyfikę. wprowadzając na ogół separację kobiet od męŜczyzn.

zmuszają do niej i niekiedy prowadzą nie tylko do bójek. jak decyzja statusowa. Dolegliwość tej sytuacji zaleŜy jeszcze od tego. często o diametralnie róŜnych obyczajach. czy ich norma kulturowa przewidywała własny pokój. Mieszkańcy ośrodków w praktyce cały czas Ŝyją na widoku. w których róŜnice charakterologiczne wzmacniane były róŜnicami kulturowymi. silnie determinują postawy i zachowania wszystkich swoich lokatorów zarówno względem siebie nawzajem. przynajmniej między niektórymi jej mieszkańcami. czy teŜ nie. Ŝe w akademiku ludzie rozumieją. Powodem ich pobytu w takich miejscach moŜe być obawa przed powrotem do kraju pochodzenia i czekanie bez określonego z góry terminu na coś tak specyficznego. to uchodźcy w większości mają subiektywne poczucie zatłoczenia. pochodzącymi w dodatku z innych krajów. gdyŜ nie naleŜy on do nich. Kwestie takie jak obowiązek sprzątania po sobie w tych miejscach. jak i obsługi. a co innego z ludźmi obcymi. RóŜnice te dostrzegają niektórzy uchodźcy: śycie w ośrodku jest jak Ŝycie w akademiku. i nawet jeśli spełnia ona określone prawem minimum. Nawet jednak jeśli nie przewidywała. Za duŜo hałasu [Ugandyjczyk]. korzystania ze wspólnych toalet. Jest takŜe kwestia powierzchni przypadającej na jedną osobę. . Do pokoju przez nich zajmowanego zawsze moŜe ktoś wejść. domów dziecka lub schronisk dla bezdomnych.166 mieszkańców hoteli robotniczych. Tutaj nie. Ŝe jego mieszkańcy czują się jak w ZOO. Wspomniane warunki uczą takŜe tolerancji. „rasy”. Nie mogą się odizolować. jakiego szukają klienci domów starców. Nie mogą się zamknąć w swoim pokoju. ale i ułatwiają zawieranie przyjaźni i wytworzenie się swoistej wspólnoty. Ŝe mają coś do zrobienia. zarówno ze współlokatorów. a tak jest zapewne w większości krajów pochodzenia uchodźców. gdyŜ zawsze go z kimś dzielą. Nie są tu teŜ ze względu na poszukiwanie opieki czy schronienia tego typu. Rzutują takŜe na obraz Polski i Polaków. sposób i czas z nich korzystania. nawet jeśli niektórzy uchodźcy uczą się lub pracują. Nie mówiąc juŜ o tym. to jednak zupełnie co innego dzielić go z innymi członkami rodziny. jak i otaczającego ich środowiska (patrz „śycie w ośrodku”). Z tą róŜnicą. Warunki te wytwarzają w związku z tym atmosferę wielu napięć i konfliktów wywołanych niczym innym. Ŝe niektóre ośrodki wizytuje wiele osób z zewnątrz. Zwiedzają ośrodek niczym „kulturową ciekawostkę turystyczną”. wszędzie wywołuje spory. sprawiając. łazienek i kuchni. jak tylko koniecznością zamieszkania w jednym pokoju z osobami innej narodowości.

Jak teraz? Teraz ok. Z takimi ludźmi mają problemy Jakie to były problemy. Na przykład. Było zagroŜenie Ŝycia. 30 osób z tych Czeczenów i z tych Czeczenów 4 czy 6 dostali więzienie. w Jadwisinie).167 śycie w środku: Dobra. bo ludzie są róŜni. Linin). prawosławni. Pod względem przeznaczenia są to tereny byłych jednostek wojskowych (Dębak.3. w Łukowie. Ŝe tam nie podobało Ci się? No właśnie to był powód niebezpieczności. ZałoŜono. OK. rzadziej są to obiekty o innym charakterze. są muzułmanie. ośrodki wczasowe (np. jak np. no jak przyjechałem to 2 lata temu było. Zakroczymia lub Dom Dziecka przy ulicy Korotyńskiego w Warszawie. dawne hotele robotnicze (np. Czerwony Bór. z innymi narodowościami. Ośrodek Polskiego Związku Głuchoniemych w Smoszewie k. Za co? Za to. RóŜne problemy tam są. z tym Czeczeńcem? No to była taka duŜa grupa w tym ośrodku. Z powodu tego dali mi mieszkanie poza ośrodkiem. nie ma tam człowiek jak mieszkać. to był ten powód. Jakie problemy? No takie problemy. Wołominie. podlaskiego i lubelskiego. Włodek powiedz mi jak wspominasz swój okres w ośrodku? Jak tam było? Bardzo źle tam mieszkać. wyprowadziłeś się kiedy? Jaki był powód Twojego wyprowadzenia. właśnie to to. Bo właśnie nie mogą wszyscy ludzie mieszkać razem. które przestały pełnić swe dotychczasowe funkcje. na Siekierkach). Ogólna charakterystyka ośrodków dla uchodźców w Polsce (2005–2007) W Polsce ośrodki pobytowe dla uchodźców zakłada się z reguły w obiektach juŜ istniejących. katolicy. Ŝe Polska jest rajem [WF 3 – B1] 6. Myślę. Wszystkie ośrodki znajdują się w granicach trzech województw: mazowieckiego. nie mogą wszyscy mieszkać w jednym miejscu. Ŝe tam z noŜem tam jednemu z naszych grozili. Ŝe powinny być one połoŜone nie dalej niŜ 200 km od . Bardzo brudno. mieli duŜe problemy z Czeczeńcem.

jak równieŜ członków organizacji pozarządowych. Z istniejących obecnie 20 ośrodków (ich liczba w okresie prowadzenia badania uległa zwiększeniu) wskazać naleŜy na ośrodek w Dębaku koło Nadarzyna (pełniący centralną funkcję recepcyjną) oraz ośrodek na Siekierkach w Warszawie przeznaczony dla uchodźców narodowości nie-czeczeńskiej304. Tylko w niektórych ośrodkach w kaŜdym pokoju lub aneksie mieszkalnym jest łazienka. od których urząd je wynajmuje w wyniku organizowanych co roku przetargów na podstawie przepisów ustawy o zamówieniach publicznych. Kobiety mieszkają wspólnie z męŜczyznami tylko wówczas. ze względu na moŜliwości dojazdu do nich pracowników URiC. skupionych głównie w stolicy303. Osoby samotne tej samej płci zazwyczaj nie mają większego wpływu na wybór partnerów w swoim pokoju. Pozostałe są własnością prywatnych firm lub państwowych przedsiębiorstw (Białostockie Przedsiębiorstwo Usług Socjalnych Budownictwa). z dala od miasta. Pozostałe ośrodki są zamieszkane w zdecydowanej większości przez Czeczenów. Z reguły w pokojach brak ubikacji. 304 303 . Z tego punktu widzenia obiekty po byłych bazach wojskowych mają u nich najgorszą opinię. WaŜną cechą róŜnicującą ośrodki jest kwestia ich własności. Uchodźcy uwaŜają generalnie ośrodki za znośne. nawet jeśli niejednokrotnie – jak na przykład w Dębaku – warunki są często lepsze niŜ w niektórych byłych hotelach robotniczych. łazienki i aneksu kuchennego. zwłaszcza. Ośrodki powstałe na terenach wojskowych są własnością UdsC (UriC) i są przez niego bezpośrednio administrowane. Zazwyczaj wybierane są jednak oferty najkorzystniejsze pod względem cenowym.20 zł (Wyszków) do 8. nie przestrzegano juŜ tej zasady. 305 Dane URiC dotyczące zakwaterowania i wyŜywienia cudzoziemców ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy z dnia 12 kwietnia 2007 r. Od maja 2008 r.mswia.gov. gdy stanowią rodzinę lub są osobami bliskimi. bądź w innych większych miastach oraz mają zapewnioną dobrą komunikację. Biorąc pod uwagę jakość standardów hotelowych.03 zł (Siekierki) za dzienne przygotowanie i wydanie mu wyŜywienia305. Do przetargów dopuszczane są obiekty wolnostojące. z kiepskimi połączeniami komunikacyjnymi przekreśla ich zalety. Potrzeba zwiększenia liczby ośrodków spowodowała. Akceptowane przez urząd ceny w 2006 r. Muszą być ogrodzone i dozorowane. których stan prawny jest uregulowany i mogą w nich przebywać tylko uchodźcy..pl (styczeń 2008). w tym dwa znajdują się na terenie województwa śląskiego. gdy są one połoŜone w Warszawie. działa łącznie 20 ośrodków dla cudzoziemców.98 zł (Siekierki) za dzienne zakwaterowanie jednego uchodźcy i od 7. PołoŜenie ich w lesie. patrz: http://zamowienia. nie jest to wybór najlepszy. a osoby spokrewnione na własne Ŝądanie. Wybór miejsc na ośrodki ze względu na cenę determinuje oczywiście panujące w nich warunki.168 Warszawy. Rodziny umieszczane są zawsze razem w jednym pokoju.95 zł (Białystok) do 17. wahały się od 13. Ŝe w 2008 r. które dostępne są tylko na korytarzu do wspólnego uŜytkowania.

która jest duŜo słabsza. gdzie kwaterowano Bośniaków. zwłaszcza jeśli chodzi o przyjmowanie gości z zewnątrz. DąŜą one do utworzenia własnej sieci ośrodków. Wspomniane preferencje mogą być przykładem rozmijania się z intencjami władz. moŜliwość rozrywki i znalezienia dziewczyny. Wynajmował je często daleko od Warszawy. głównie ze względów finansowych. która czasami przewijała się w nieoficjalnych wypowiedziach przedstawicieli urzędu. Uchodźcy to takŜe młodzi męŜczyźni. a w ośrodku na Siekierkach takŜe i w innych językach. Ich zaletą było to. w ośrodkach nie zarządzanych bezpośrednio przez Urząd. rosyjskim i angielskim. Innym powodem takich preferencji uchodźców jest równieŜ siła sprawowanej kontroli. jeŜeli nawet pod innymi względami warunki mieszkaniowe są w nich gorsze. ale tylko w okresach nagłego wzrostu liczby uchodźców. niŜ tylko moŜliwości wytchnienia na łonie natury. piękno otaczającego lasu i krajobrazu.169 Uchodźcy potrafią oczywiście docenić równieŜ ciszę. W kaŜdym ośrodku znajduje się w związku z tym tablica z adresami i telefonami UNHCR i organizacji pozarządowych zajmujących się uchodźcami. ale zawsze bardziej liczy się dla nich moŜliwość podjęcia pracy. kontakt z innymi rodakami przebywającymi w Polsce. Uchodźcy przebywający w ośrodkach mają prawo do kontaktu telefonicznego lub listownego z UNHCR oraz do aktów prawnych i informacji. MoŜna tu takŜe dostrzec jeszcze inny typ motywacji. Urząd korzystał takŜe później z tej moŜliwości. którzy po krótkim wypoczynku szukają czegoś więcej. spokój. Mianowicie lepiej będzie. dotyczących sfery uchodźczej. lub w Rabce. gdy będą one z dala od miast. niekiedy o tym nawet wspominają. na przykład na terenie województwa jeleniogórskiego i bielskobialskiego. W Ŝadnym natomiast z odwiedzanych przez nas ośrodków nie było . gdyŜ słabsze będą moŜliwości wystąpienia konfliktów z polskim otoczeniem i utrudni to dotarcie do ośrodka osobom niepoŜądanym (organizatorom nielegalnych przerzutów przez granicę. Podobną opinię z tych samych powodów mają u nich ośrodki wczasowe. a więc w praktyce z dala od ośrodków miejskich. Informacje te są wywieszone zawsze w języku polskim. W opinii osób oczekujących przez wiele miesięcy lub lata na decyzję urzędu byłe hotele pracownicze połoŜone w miastach z dobrym dojazdem do centrum są najlepsze. prostytutkom i dealerom narkotykowym szukającym swych klientów wśród uchodźców). gdzie zamieszkali Somalijczycy. Ŝe moŜna w nich było szybko zakwaterować nieoczekiwanie przybyłych cudzoziemców. Te jednak zazwyczaj ze względu na wyŜszą cenę były wykorzystywane przez Urząd sporadycznie. Dlatego pierwszych uchodźców w Polsce lokowano właśnie w takich ośrodkach w Świnoujściu. Z reguły mogą one powstawać tylko na terenach juŜ naleŜących do MON lub MSWiA. Znajdują się tam takŜe przynajmniej dwa aparaty telefoniczne na kartę oraz skrzynka pocztowa. bądź nad Zalewem Zegrzyńskim.

gdy obejmuje ona większą liczbę osób. które zazwyczaj lubią tę pracę. Ŝe dostępność do usług medycznych w Polsce poza ośrodkiem nie jest najlepsza. Z reguły na około dwieście osób przypada 1–2 pracowników socjalnych i administracyjno- gospodarczych. Wszystkie ośrodki w Polsce. pomoc socjalną i medyczną. w przeciwieństwie do większości w Europie. 1000–1100 zł. Zatrudniane są zazwyczaj osoby młode. Z punktu widzenia jakości opieki nad uchodźcami i moŜliwości potencjalnych konfliktów byłoby z pewnością lepiej. Ŝe lepiej byłoby. Inną cechą polskich ośrodków jest wysoka liczba zamieszkujących w nich pensjonariuszy. Niskie zarobki nie pozwalają na większy wybór spośród potencjalnych kandydatów. co wymaga podkreślenia. Wynosi ona w zaleŜności od ośrodka od 170 osób (Czerwony Bór) do ponad 400 osób (Linin i Bielany). potrzebnych uchodźcom muszącym załatwiać szereg spraw urzędowych. jak i celowymi decyzjami mającymi związek z kosztami ich prowadzenia. Za kaŜdą osobę przebywającą w ośrodku urząd płaci 95 zł miesięcznie za opiekę medyczną. . a w wypadku cudzoziemców nie znających języka polskiego stałaby w ogóle pod znakiem zapytania. choć urząd zdaje sobie sprawę. jakie są do dyspozycji. Ogółem średni miesięczny koszt utrzymania uchodźcy znajdującego się w procedurze (obejmujący koszty zakwaterowania. ubrania. gdyby osoby na tych stanowiskach były bardziej zróŜnicowane płciowo. zatrudniający najliczniejszy personel z uwagi na pełnienie przez niego centralnych funkcji recepcyjnych. znające język angielski lub rosyjski. Uwarunkowane jest to jednak zarówno powierzchnią obiektów. Wśród pracowników socjalnych zdecydowanie przewaŜają kobiety. W Polsce średnio na jednego pracownika socjalnego przypada 150 uchodźców (w innych krajach unijnych około 50). Są to osoby. posiadają punkt medyczny zatrudniający lekarza przychodzącego raz w tygodniu i pełniącego funkcję lekarza pierwszego kontaktu oraz pielęgniarkę. W przypadkach cięŜszych moŜliwe jest leczenie uchodźców w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie. naukę języka polskiego. Uznano bowiem słusznie. jeden dyŜurujący raz w tygodniu lekarz i psycholog. kieszonkowego i opieki medycznej) wynosił w 2006 r. a w przypadku leczenia szpitalnego niejednokrotnie kwoty sięgały nawet do 200 tys. w większości po studiach humanistycznych. Wyjątkiem jest Dębak. złotych (najdroŜszy z dotychczasowych przypadków).170 komputerów z podłączeniem do Internetu oraz dostępu do drukarek lub powielaczy. gdyby były one znacznie mniejsze. wyŜywienia. Wiedzę o pracy z uchodźcami nabywają jednak dopiero w czasie jej trwania. jeden nauczyciel oraz po dwóch na zmianę (co 12 godzin) straŜników zajmujących się takŜe pracami technicznymi i konserwatorskimi. W sytuacji. taniej wychodzi. gdy w kaŜdym ośrodku zapewnić trzeba wymaganą prawem ochronę. jedna pielęgniarka.

gdzie następuje rejestracja nowo przybyłych. w: H. 6. co nie oznacza. Między piekłem a rajem. 155–185. poza Dębakiem – Czerwony Bór i Linin. J. . Ośrodki przejęte od wojska. „Okolice. Obecnie ochroniarze obiektu sprawdzają tu dokumenty uprawniające do wejścia. Znajduje się na terenie gminy Podkowa Leśna. 72–82. Dębak koło Nadarzyna306. Wilk. s. Ŝe tak naprawdę satysfakcjonują samych uchodźców. Kwartalnik Etnologiczny” 2004. Jest to pierwszy stały ośrodek dla uchodźców w Polsce. w odległości ok. Znajduje się tam teŜ recepcja. nr 3–4. Ich lokalizacja budzi jednak krytykę uchodźców. zwaną po prostu Bramą. teoretycznie blisko Warszawy. Badani są takŜe przez lekarza oraz przechodzą trzydniową kwarantannę (z tego ostatniego pomysłu obecnie się wycofano). Toruń 2005. mniej więcej w odległości 3 km od kaŜdej z tych miejscowości. Nowicka.4. Charakterystyka wybranych ośrodków dla uchodźców KaŜdy z badanych przez nas ośrodków ma pewne cechy indywidualne. 72–90. Kraków 1998. jeśli ktoś pokaŜe im drogę. Sobolewska. Na ogrodzony teren ośrodka wchodzi się przez typową dla jednostek wojskowych wartownię. Grzymała-Moszczyńska. a jako była jednostka wojskowa nie figuruje na Ŝadnej mapie. s. PołoŜony jest w lesie. a droga z centrum Warszawy do Dębaka zajmuje im nieraz cały dzień. które przewaŜnie inaczej wyglądają w oczach uchodźców. M. przyjeŜdŜając najczęściej kolejką WKD (podróŜ trwa pół godziny) i później idąc ścieŜką na skróty przez las (drugie pół godziny). Powstał on 22 maja 1992 r. 65–77. Najdalej po 3 306 Ośrodek w Dębaku opisywany był juŜ w kilku artykułach – zob. E.5 km od asfaltowej drogi między Nadarzynem a przystankiem WKD (Warszawska Kolej Dojazdowa) w Otrębusach. Hryniewicz. Pobyt w Dębaku ogranicza się dla większości do czasu podjęcia decyzji w tej sprawie.171 Warunki mieszkaniowe w ośrodkach ogólnie rzecz biorąc spełniają zalecane prawem normy. Wielu jednak pierwszy raz błądzi. M. s. a inaczej przedstawiają się z punktu widzenia ich właścicieli i USC (UriC). Nie jest więc do niego łatwo trafić. z punktu widzenia urzędu uchodzą za wzorcowe. Biorąc pod uwagę ich zdanie trzeba zauwaŜyć. swoje wady i zalety. w: M. ale umiejscowiony w lesie. Grzymała-Moszczyńska. odbierają bony Ŝywnościowe. Uchodźcy w Polsce – teoria a rzeczywistość. Mieszkańcy polskich ośrodków dla uchodźców. ale takŜe Linin. Uchodźcy składają tu teŜ wnioski o przyznanie świadczeń. s. H. Warszawa 2002. Goście i gospodarze. szczególnie ten pierwszy połoŜony w lasach w okolicach ŁomŜy. Przygotowuje się tu przepustki ze zdjęciem i identyfikatory. 3 kilometry od drogi między Warką a Górą Kalwarii równieŜ nie wzbudza entuzjazmu. Witajcie w Dębaku!. Przystanek Dębak. Większość uchodźców jednak jakoś do niego trafia. Ząbek. na terenie jednostki wojsk rakietowych działającej w ramach Układu Warszawskiego. z którymi same warunki bytowe w ośrodkach niewiele mają wspólnego. Ŝe opinie uchodźców uwarunkowane są takŜe innymi czynnikami. 0. Na podstawie wniosków przyznaje się określoną formę pomocy.

Poza tym pokój kierownika. toaleta damska i męska. dzięki pozyskaniu środków z Europejskiego Funduszu Uchodźczego (w 2006 r. D. w których okresowo zamieszkiwały niektóre osoby pracujące na terenie ośrodka. przedszkole i bibliotekę.do 10-osobowych o powierzchni od 11 m² do prawie 17 m². pełniącego kiedyś funkcję koszar dla Ŝołnierzy. komora dezynfekcyjna. W kaŜdej części znajduje się sala telewizyjna. wykorzystywany. Budynek jest w kształcie czworoboku z wewnętrznym dziedzińcem. . z których kaŜda moŜe pomieścić do 40 osób. Część z nich słuŜyła za biura. 6 pokoi przeznaczonych na biura. C. sekretariat. Trwały w tym czasie prace wykończeniowe. Nowy Hotel zaprojektowany specjalnie dla uchodźców i on tylko był w 2006 r. obieralnia warzyw. pochodzące daleko spoza Warszawy i mające trudności z zakwaterowaniem. magazyny. wybudowano jednak obok tzw. a nawet osoby z urzędu. Podzielony jest na cztery segmenty A. Po wyjściu z wartowni po kilku krokach dochodzi się do tzw. Cały ten kompleks od 1992 r. Za pomieszczenia mieszkalne słuŜyły tam głównie duŜe sale zbiorowe (8–10 osób) z piętrowymi łóŜkami jeszcze po Ŝołnierzach. chłodnie. Poza tym suszarnię. W 1998 r. jak np. a takŜe za pokoje. W części B ulokowano gabinet lekarski. Obok nich było trochę mniejszych pokoi (2–4 osoby). Od 2001 r. Remont rozpoczął się ostatecznie w 2005 r. Urząd starał się o pozyskanie środków finansowych na jego remont i modernizację. zazwyczaj osoby wymagające specjalnej troski. zmywalnia i jadalnia. warsztat i pomieszczenie dla kierowców. pozostaje tam aŜ do końca procedury. W trakcie naszych badań w 2006 r. jednak pewna cześć uchodźców. B. Na zewnątrz jest równieŜ miejsce na ognisko i mały plac zabaw dla dzieci. szatnia. archiwum. nie był remontowany i był juŜ w bardzo złym stanie technicznym. kasa i dwie toalety. Natomiast w segmentach C i D znajduje się jeszcze wiele innych pomieszczeń gospodarczych i funkcyjnych. Poza tym w budynku A znajdują się 3 pokoje dyrektorów. a takŜe ławki do siedzenia. Pokoje są róŜne od 4. było to ponad 1 mln euro plus obowiązkowy wkład własny w wysokości 15%). prysznic. w których kwaterowano rodziny. Starego Hotelu. gdzie moŜna było się zaopatrzyć w podstawowe artykuły spoŜywczo-przemysłowe i piwo. pralnia i kuchnia. Na parterze znajdują się obecnie pomieszczenia przeznaczone do zamieszkania. W jeszcze innym budynku była kiedyś sala telewizyjna i kawiarnia ze sklepikiem prowadzonym przez jednego z uchodźców. magazyny. w którym mieściła się stołówka i kuchnia przygotowująca posiłki. nie był jeszcze uŜytkowany. Po przeciwnej stronie znajdował się parterowy budynek. brodzik. kuchnia.172 tygodniach rozwozi się ich do innych ośrodków. gabinet zabiegowy i stomatologiczny.

zapewnienie odzieŜy i obuwia. sprzątaczki). Nie naleŜy bowiem zapominać o lesie! Zwłaszcza Ŝe pobliski las daje wraŜenia budzące grozę. Realizacji Świadczeń i Administracyjno-Gospodarczy. biletów na przejazdy do Urzędu. jest miejscem szczególnym. ale są to absolwenci róŜnych kierunków studiów – od pedagogiki. takŜe udziela im wszelkiej innej pomocy w razie konieczności. Mol. podzielone na wydziały: Ogólny. 307 S. Simon Mol. „Z obcej ziemi” 2000. Do nich teŜ naleŜy wydawanie decyzji administracyjnych. Dębak. współpracuje z Rzecznikiem Praw Obywatelskich. 20 osób (kucharki. niemal namacalny. jak juŜ pisaliśmy. Ośrodek w Dębaku. pomocy pienięŜnej na zakup środków higieny osobistej. ale raczej w podwarszawskiej wsi Augustówka. ciągle zachowała charakter wiejski. Ośrodek ten połoŜony jest nie tyle na osiedlu czy w dzielnicy. W samym Wydziale Administracyjno-Gospodarczym zajmującym się obsługą techniczną ośrodka pracuje ok. w jednopiętrowym baraku hotelu robotniczego znajdującego się na zapleczu elektrociepłowni „Siekierki”. mogą uchwycić w przelocie ukryty czar otoczenia. ale przede wszystkim recepcyjne. to jest Dębak! Stąd nie wyjeŜdŜa się bez zysku. Zajmuje się takŜe obsługą prawną swych pensjonariuszy. przez politologię po afrykanistykę.173 Wszędzie wokół jest sosnowy las. Ich funkcje polegają na finansowaniu kosztów pobytu uchodźcy na terytorium RP. pracownicy socjalni. 50 pracowników. a dzieciom w wieku szkolnym zapewnienie dostępu do szkół. BOO zapewnia takŜe opiekę lekarską w innych ośrodkach. Powiatowymi Centrami Pomocy Rodzinie (PCPR) i organizacjami pozarządowymi. Podporządkowane są mu wszystkie inne ośrodki. Warszawa – Siekierki. nr 9. Ci. kierowcy. Dębak jako jedyny ośrodek w Polsce pełni funkcje nie tylko pobytowe. gdyŜ ulokowane jest w nim Biuro Organizacji Ośrodków dla Cudzoziemców Ubiegających się o Nadanie Statusu Uchodźcy lub Azylu (w skrócie: BOO). zakwaterowaniu go w ośrodku i przyznawaniu świadczeń w postaci: wyŜywienia. poniewaŜ osada ta do dzisiaj. Są to tzw. Jest dwóch dyrektorów i ich zastępców. cisza i zapach igliwia wytwarzający szczególną atmosferę i klimat. który pobudza duszę!”307. finansuje leczenia poza ośrodkami oraz reprezentuje uchodźców w postępowaniach z zakresu ubezpieczeń zdrowotnych i wypadkowych. Najlepiej oddał je kiedyś kameruński poeta. nie ukrywając swojej fascynacji tym miejscem: „Tak. poza tym naczelnicy wydziałów. religie i diety. na badania lekarskie i szczepienia ochronne. Spotykają się tutaj róŜne kultury. W wydziale przyznawania świadczeń pracuje dziesięć osób. mimo szybko postępujących zmian. którzy mają odwagę porzucić chwilowo troski. Stąd zatrudnionych jest tu ogółem ok. Otwarty on został w styczniu 2005 r. wszystko przenikający spokój. nauki języka polskiego. . KaŜdy wynosi stąd lekcje Ŝycia i ludzkiej natury.

„wpadł w oko” pani z ZSMP i dostał kwaterę na mieście. tzn. nazywając tę „zbieraninę” z hotelu robotniczego „straceńcami”. po wykupieniu fantów starczało pieniędzy na wódkę aŜ do poniedziałku. które nie pozwalało im naprawdę Ŝyć. Stąd między Czeczenami. dobrze przy tym wewnętrznie zorganizowaną i narzucającą pozostałym swoje prawa i zasady. a uchodźcami wywodzącymi się z róŜnych krajów Azji i Afryki lub nawet z innych obszarów byłego ZSRR dochodziło do sporów. jak i po pracy. Kiedy czasy się zmieniły i nie trzeba było juŜ duŜej udawać „pełnego zatrudnienia”. W ramach PRL-owskiej polityki pełnego zatrudnienia pracę znajdowali w elektrociepłowni. Repatriacji i Cudzoziemców. Prawdziwe picie rozpoczynało się jednak w sobotę po wypłacie. Do poprzedniej funkcji niejako schroniska dla bezdomnych. „straceńców” w ramach restrukturyzacji po prostu wyrzucono. która właśnie dlatego była z trudem tolerowana przez czeczeńską większość dominującą w ośrodkach. mający normalne rodziny i mieszkający w Warszawie lub Augustówce raczej nie zadawali się z nimi. Od początku jego istnienia – podobnie jak dzisiaj – było ono jakimś rodzajem schronienia dla wszelkiego rodzaju Ŝyciowych rozbitków. Do pracy przychodzono dopiero we wtorek albo w środę. jak równieŜ w wielu innych tego typu „socjalistycznych zakładach”. 308 . którym nie ułoŜyło się w Ŝyciu.174 Poprzednia funkcja tego miejsca ma tu pewne znaczenie. Do dziś na parterze znajduje się zakład fryzjerski. za radziecki zegarek dostać nawet litr „Bałtyku” (najpopularniejszy. Ich los moŜna pod pewnymi względami porównać z losem uchodźców. Od początku ośrodek ten miał mieć inny charakter niŜ pozostałe gdyŜ przeznaczono go dla osób pochodzących z innych krajów niŜ Czeczenia. na wydziale nawęglania (najbrudniejszy dosłownie i w przenośni wydział w elektrociepłowni)308. chyba Ŝe ktoś miał szczęście. Dla pewnej mniejszości spośród uchodźców. W ośrodku są 53 pokoje. stracili pracę w miejscu swojego dawnego zamieszkania albo wyrzucono ich z domu. z którego czasami korzystają teŜ niektórzy uchodźcy. Ile ci ludzie mieli wspólnego z dzisiejszymi uchodźcami mogłyby tylko opowiedzieć mury tego hotelu. Hotel z czasem przejęty został przez spółkę hotelową Ad Locum. Stali się bezdomnymi. do której wchodziło się przez dziurę w siatce. była tzw. 18 łazienek z prysznicami i 16 ubikacji dla ponad 200 ludzi. W razie braku pieniędzy moŜna było zostawić tam jakieś „fanty” i np. PrzewaŜnie jednak zabijano czas piciem wódki zarówno w pracy. a jego pomieszczenia zaczęto wynajmować rozmaitym firmom. ale takŜe Za zadanie mieli oczyszczać taśmociągi z węgla lub polewać wodą wiecznie palące się hałdy na składowisku. „Arystokracja robotnicza” Siekierek. hotel wrócił dopiero. w którego pokojach jedni i drudzy jakŜe często skarŜyli się na Ŝycie. bójek i wymuszeń rozbójniczych. Decyzja oddzielenia Czeczenów od wszystkich pozostałych była więc poniekąd wymuszona przez sytuację. gdy klientem Ad Locum został Urząd ds. Pracowali zazwyczaj na „dniówkę”. Na sąsiedniej posesji. pracownicy zatrudnieni na stałe. Od Turcji do Bangladeszu. Kwaterowano ich we wspomnianym hotelu. W okresie naszych badań wszystkie były stale zajęte przez reprezentantów ponad 30 narodowości i państw. Mieszkali tu bowiem Polacy z róŜnych rejonów kraju. którymi zresztą w większości zawsze byli. bo najtańszy gatunek wódki w schyłkowym okresie PRL). choć tym razem z zagranicy. bez względu na ich rzeczywiste potrzeby. „meta”. od Egiptu po RPA i Komory.

Do ośrodka przychodzą równieŜ nauczyciel języka polskiego i angielskiego. Klientelę tej placówki handlowej stanowią mieszkańcy Augustówki. Niedaleko jest sklep spoŜywczy. Pod wpływem naszych mieszkańców zrobiono w sklepiku przerwę 2-godzinną. blaszana budka z piwem i tanimi winami. świadków Jehowy. Ponadto ośrodek prowadzi lekcje języka polskiego dla dorosłych i dzieci. są sprzeczne. które pracują w charakterze pracowników socjalnych. W przypadku rodzin zdarza się. a jedna z nich jest kierowniczką. Jest ławeczka. muzułmanów. Zdaniem pracowników ośrodka: Mieszkańcy tu są charakterni. Ŝeby pograć w piłkę. W czasie badań była tylko jedna pełnoletnia Ugandyjka. zakwaterowani po czterech w pokoju. do jakich czasami miało tu dochodzić przed sklepem. Ŝe pięcioosobowa rodzina mieszka w jednym pokoju. z którymi ośrodek utrzymuje kontakt. Chodzą one do szkół na terenie Warszawy. Ale są pozytywne sygnały. Ukraińców. W Polsce praktykę dość rzadką. Zatrudniona jest takŜe pielęgniarka. Pod względem religijnym podzieleni na prawosławnych. Nasz Kenijczyk prowadził korespondencję z synem właścicielki sklepu. piaskownica i trochę miejsca. pracownicy elektrowni i mieszkańcy ośrodka. Ŝe jest fajnie [pracownica socjalna ośrodka]. ksiądz Jacek i siostra Cecylia oraz okresowo jeden lub dwóch studentów zatrudnionych jako wolontariusze. ale gdy juŜ są to i one dostają oddzielne pokoje. Mieszkańcami ośrodka zajmują się dwie młode kobiety (po studiach afrykanistycznych). zostawcie polskie dziewczyny [ ]. wymieniali się komórkami. z których korzysta około 20– 30 osób. Dzieci w tym ośrodku jest mało (w okresie naszych badań było ich dwanaścioro). Większość to byli młodzi samotni męŜczyźni do 30 lat. które moŜna spoŜyć pod daszkiem. . Samotne kobiety zdarzają się w tym ośrodku wyjątkowo rzadko. hindusów i ateistów. Ŝe tu mieszkają uchodźcy. Ŝe: Jak są pijani. którzy kultywują tu jeszcze etos przedwojennego Czerniakowa uwiecznionego przez Grzesiuka. Czasami są zadziwiające sygnały. Doniesienia na temat ich integracji z miejscowymi tubylcami. która mieszkała w pokoju sama. lekarz przychodzący na dyŜur raz w tygodniu i kucharka. jak równieŜ bezpaństwowców. to mówią: czarnuchy nie przyjeŜdŜajcie tu. Białorusinów. Poza tym wywieszono jeszcze informacje po angielsku i francusku o godzinach otwarcia sklepu. Do zabaw mają plac po drugiej stronie ulicy. Od miejscowych klientów dowiedzieć się moŜna o bijatykach między naszymi chłopakami a tamtymi. A uchodźcy teŜ byli agresywni. Nie podobało im się. Od uchodźców. Ponadto dwóch ochroniarzy pracujących na portierni na zmianę. Na ogrodzeniu placu uchodźcy suszą swoje pranie. katolików.175 przez Rosjan.

Tylko niewielka czerwona tabliczka z napisem „Urząd do Spraw Cudzoziemców” zdradza jego przeznaczenie. szybką moŜliwością znalezienia się w centrum Warszawy. ogródki działkowe oraz pętla autobusowa. wymieniliśmy się telefonami. i miałam sama tu dotrzeć. to starał się mi jakoś tłumaczyć. Komunikację z centrum miasta zapewniają linie 162. a nie w Dębaku czy Lininie. duŜo ludzi wtedy poznałam. trafiają na Siekierki najczęściej po kilkugodzinnym lub maksymalnie kilkudniowym pobycie w Dębaku – ośrodku recepcyjnym. śadnego wywiadu środowiskowego nie było. Powiedzieli. Spowodowane jest to połoŜeniem ośrodka. OkręŜnej. Monika Orłowska (studentka IEiAK) Ośrodek na Siekierkach i jego mieszkańcy Jednopiętrowy budynek przy ulicy Antoniewskiej 1D w Warszawie. Potem przekształcono to w ten ośrodek. i ciągle mamy kontakt. czasami ludzie swój czas poświęcali.176 Infrastruktura techniczna ośrodka na Siekierkach jest ogólnie zła. ulegają ciągłym zmianom. Jak podkreślają pracownicy socjalni. proporcje. czy się zgadzamy czy nie zgadzamy. dostać się na Antoniewską. 152 i 108. tutaj na Sadybie. pracownicy elektrociepłowni tu mieszkali. na ul. którzy poprosili o azyl na granicy. są najpierw umieszczani w ośrodku zamkniętym w Lesznowoli. Ŝe wszystko zrobią. w jakich pozostają do siebie poszczególne narodowości. Jedni są do niego przyjmowani. i wszyscy byli tacy pomocni. głównie z Azji i Afryki. Uchodźcy. Ośrodek jest miejscem. Mimo to uchodźcy są względnie zadowoleni. Mimo iŜ nie jest to daleka droga. Gdy zostaną dopełnione wszelkie formalności. jak w innych ośrodkach. inni go opuszczają. tak wspomina tamte czasy: To był hotel robotniczy. w którym poszukiwacze azylu mieszkają podczas oczekiwania na decyzję w sprawie ich wniosku o nadanie statusu uchodźcy. Ci. Ŝe będą kamery. w którym teraz mieści się ośrodek dla uchodźców. w którym prowadziłam badania. często . uchodźcom brakuje w nim takŜe dostępu do Internetu. dla uchodźców nie znających ani miasta. bo tak chyba moŜna nazwać taką sytuację. Dopiero nam powiedzieli jak było zebranie na komendzie. Większość z nich nigdy nie planowała pobytu w Polsce. słuŜył kiedyś jako hotel dla robotników pracujących w pobliskiej elektrociepłowni „Siekierki”. do którego co piątek wybiera się zawsze duŜa grupa pensjonariuszy z Siekierek (patrz: „Ośrodek na Siekierkach i jego mieszkańcy”). Musiałam pytać wszystkich o drogę. ani języka to prawdziwe wyzwanie: Byłam jeden dzień w Dębaku. Ŝeby mnie gdzieś zaprowadzić. najczęściej samodzielnie. Szczególnie dolegliwa jest niewystarczająca liczba sanitariatów w sytuacji duŜej liczby osób pochodzący z róŜnych stron świata Podobnie. Pomalowany na biało budynek z zewnątrz niczym się nie wyróŜnia. ośrodek ten zamieszkiwało około 200 osób. Moja droga z Dębaka tutaj to było bardzo ciekawe doświadczenie. muszą oni. Uchodźcy róŜnie wspominają tę podróŜ z Dębaka na Siekierki. w którym często zaopatrują się uchodźcy. a potem dali mi adres tego ośrodka. Ŝe są tutaj. Oprócz elektrociepłowni w sąsiedztwie ośrodka znajdują się domy jednorodzinne. Ŝe będą zabezpieczać. drukarki i ksero. łatwym dojazdem do pracy na stadionie i do meczetu w Wilanowie. Pani pracująca w pobliskim sklepie spoŜywczym. Związane jest to z nieustannym przepływem ludzi przez ośrodek. którzy nielegalnie dostali się do Polski lub zostali złapani na próbie przedostania się z Polski do innego kraju (najczęściej do Niemiec). TakŜe moja droga na Siekierki była bardzo ciekawa [Etiopka]. Nawet jak ktoś nie znał angielskiego. W okresie. to było bardzo miłe.

00 do 16. nie muszę tu zostać. ale muszę czuć. Nowa sytuacja. Natomiast na drugim końcu korytarza znajduje się pokój kierowniczki ośrodka. ale nie moŜna go było opuszczać. Co miesiąc. Nie było w moim planie tu przyjechać. bardzo wyczerpuje uchodźców nie tylko psychicznie. Są oni często rozŜaleni i rozgoryczeni sytuacją. to boją się. Praca z uchodźcami nie naleŜy takŜe do łatwych. Siedzący za szybą pracownik ochrony prosi wchodzących o okazanie dokumentów. i do tego młodą. ale takŜe fizycznie. w dniu wydawania kieszonkowego. Inni. których języka i zachowania nie rozumieją. co powiedzą podczas rozmowy z psycholog. bo jest wypłata. Tylko 70 złotych. bo nie naleŜy to do ich kompetencji. do którego. Po krótszym lub dłuŜszym pobycie w Lesznowoli mniej restrykcyjne przepisy panujące na Siekierkach są niewątpliwie miłą odmianą dla nowo przybyłych: Warunki moŜe były lepsze.00. Tymczasem juŜ sama liczba uchodźców zamieszkujących „Siekierki” oraz ich ciągły przepływ uniemoŜliwiają stworzenie bardziej intymnej. pani Marty. Mogą mi nie dawać jeść. jako kobieta nie mam prawa wejść. Ŝe uchodźca staje się niezwykle podatny na stany depresyjne oraz na utratę poczucia własnej wartości. w którym uchodźcy raz w tygodniu mogą porozmawiać z psychologiem międzykulturowym. pani Agnieszki i pracownika socjalnego. gdy nie wszystko dzieje się jakby uchodźcy tego oczekiwali. na którą pracownicy ośrodka kompletnie nie mają wpływu. na której odręcznie napisano w języku angielskim. Zaufanie rozmówców trudno jednak zdobyć. A wolność jest dla człowieka najwaŜniejsza. Czują się źle. a mieszkający samodzielnie 750 zł. Ŝe coś źle powiedzą. Naprzeciwko pokoju pracowników socjalnych znajduje się pokój. A to dlatego. ludzie. które pokrzyŜowały ich plany przedostania się dalej. Dopiero wtedy otwiera drugie drzwi i wchodzimy na długi i dość wąski korytarz. Zaraz przy wejściu znajduje się portiernia. nastaje kryzys. Zadaniem ich nie jest jednak rozwiązywanie wszystkich problemów uchodźców. Nie mówią szczerze. Ŝe to. poczucie odizolowania – wszystko to sprawia. Ŝe ja się nie boję. Stosunki panujące między pracownikami ośrodka a ich podopiecznymi moŜna określić jako bardzo formalne. najchętniej wcale nie wychodziliby z pokoju. na jaki byli naraŜeni w swoich krajach i na jaki naraŜeni są w Polsce w konsekwencji szoku kulturowego. Będą świętować [pracownik ochrony]. Kwota ta Ŝadnego z uchodźców nie satysfakcjonuje: Dają nam za mało pieniędzy.177 trafili tutaj wskutek przypadku lub rozmaitych wydarzeń. Mimo to dzień wypłaty jest zawsze wielkim wydarzeniem w Ŝyciu ośrodka i okazją do uprzyjemnienia sobie cięŜkiego Ŝycia uchodźcy: Pewnie dzisiaj będzie jakaś awantura. Wynika to przede wszystkim z faktu. Chcielibyśmy Ŝeby to się zmieniło. Jak twierdzi pani psycholog. co chcą albo muszą. . do Europy Zachodniej: Do Polski trafiłem przypadkiem. Ona zawsze mi mówiła. Na drzwiach wejściowych ośrodka wisi kartka. Ja nawet nie wiedziałem. francuskim oraz rosyjskim. domowej atmosfery. Zadaniem pani psycholog jest pomóc uchodźcom przezwycięŜyć skutki długotrwałego stresu. Ŝe się boją. szok kulturowy i stres który mu towarzyszy. Przekroczenie polskiej granicy to nie koniec problemów uchodźcy. Pierwsze dni czy tygodnie pobytu w ośrodku często są wypełnione wiarą w lepsze jutro.00. Ŝe pracownicy socjalni są normalnymi pracownikami budŜetowymi starającymi się w miarę dobrze wypełniać swoje obowiązki od 8. Był zupełnie jak więzienie. Po pierwsze uchodźcy boją się. przed tymi drzwiami ustawiają się ogromne kolejki. w jakiej się znajdują. Po drugie uchodźcy-męŜczyźni często krępują się rozmawiać o swoich problemach z kobietą. Na jednym jego końcu mieści się pokój modlitw dla muzułmanów. Potem. Ŝe ja tak wyjątkowo otwarcie rozmawiam. inaczej niŜ na Koszykowej i będą mieć problemy [Pakistańczyk]. Ŝe jest taki kraj jak Polska [uchodźca z Sierra Leone]. zostanie potem wykorzystane do uzasadnienia wydania decyzji negatywnej: Ja ci powiem. Ŝe ośrodek jest zamykany o godzinie 23. otoczenie. jak mi powiedziano. To za mało nawet na jeden dzień [Irakijczyk]. są zmęczeni. Trudno jest mówić im o tym jak jest cięŜko i Ŝe sobie nie radzą z obecną sytuacją. Uchodźcy zakwaterowani w ośrodku otrzymują kwotę 70 zł „kieszonkowego”. Ŝe jestem wolnym człowiekiem [Pakistańczyk].

gdzie mieszkańcy mogą przyrządzać sobie posiłki. „smacznego” czy „papierosy”. Ŝeby coś widzieć. Powstała ona z inicjatywy wolontariuszy pracujących w ośrodku: Została stworzona biblioteka. Język polski jest postrzegany przez uchodźców jako trudny. W jednej z sal na parterze dwa razy w tygodniu prowadzone są lekcje języka polskiego. Ŝe Polacy takŜe go znają. Słabo wyposaŜona kuchnia i złe warunki do gotowania są często przyczyną sporów między mieszkańcami ośrodka o to. z pochodzenia Afrykańczyk. Stał i świecił do garnka. kto teraz będzie sobie gotował. Z uwagi na to. gotowanie przedłuŜa się w nieskończoność. Ŝeby je potem wyrzucić. a w szczególności zupy. Niektórzy twierdzą. aby uchodźcy mieli co czytać. to Murzynom lepiej daje [Pakistańczyk]. czy planują na stałe osiąść w Polsce i znaleźć tu pracę. dziś mój problem jest nieduŜy. Ze względu na zakazy religii muzułmańskiej w ośrodku nie podaje się wieprzowiny. Ci. Znajdują się tam kuchenki. Za najbardziej efektywną metodę nauki uchodźcy uznają niewątpliwie kontakty z Polakami. Ŝe lekarz bardziej staranie dba o zdrowie Afrykańczyków: My chcemy być przez lekarza równo traktowani. Jak przychodzą ludzie z Koszykowej. Młody chłopak z Bangladeszu mówił mi. Większość werbalnie deklaruje chęć nauki języka polskiego. W stosunku do pracowników kuchni uchodźcy zachowują się raczej uprzejmie. Część ludzi potem musi czekać do następnej wizyty za tydzień. domowy sposób. Są to ogólnie rzecz biorąc dania kuchni polskiej. kosze na śmieci oraz wspólne lodówki: Nie ma tu światła. Tylko tym. początkującej i zaawansowanej. uchodźcy mają zapewnione śniadania. Na parterze znajduje się równieŜ biblioteka. Tylko nieliczni z nich jedzą na stołówce. W przeciwieństwie do nich. Oczywiście oni nie wiedzą. ograniczają się do przyswojenia sobie jedynie niezbędnych słów i zwrotów takich jak „dzień dobry”. zdaniem uchodźców. Nie działa Ŝarówka i nikt jej nie wymienił. British Council i Instytut Francuski o darmowe egzemplarze niepotrzebnych im ksiąŜek. Lubią za to gotować potrawy z kupionych przez sobie produktów na swój własny. Na parterze znajduje się takŜe stołówka i jej zaplecze. Tylko ze strony rosyjskiej brak było zainteresowania tą formą pomocy. Czasem wręcz odbierają jedzenie tylko po to. Niewystarczająca. licząc na to. Ŝe palniki działają bardzo słabo. W piątki zwykle jest ryba. Ŝe przyrządzenie . mogą uzyskać od lekarza zalecenie specjalnej diety. w praktyce jednak zaleŜy to często od tego. Na posiłki nie narzekają zazwyczaj uchodźcy z Białorusi czy Ukrainy. niechętnie jedzą wydawane im posiłki. Większość odebrane posiłki spoŜywa w pokojach. a ta druga ma tylko 2 palniki sprawne [Bengalczyk]. ułatwiających codzienne Ŝycie. zlew. obiady oraz kolacje. którzy chorują. a własną kulinarną aktywność ograniczają do zaparzania sobie kawy czy herbaty. Mój kolega musiał robić jedzenie przy świetle telefonu komórkowego. uchodźcy z Azji i Afryki generalnie nie przepadają za polską kuchnią. to widzą dwie kuchenki i myślą. Przyrządzanie sobie samemu posiłków w ośrodku natrafia jednak na problem braku odpowiednich warunków do gotowania. irytując gotujących oraz tych oczekujących na swoją kolej. Wielu jednak przyjmuje strategię polegającą na uŜywaniu jedynie języka angielskiego. Dali nam około 20 kartonów. przyjmuje w nim pacjentów zwykle raz w tygodniu. a przecieŜ wielu uchodźców jest rosyjskojęzycznych [wolontariusz pracujący w ośrodku]. Zgodnie z przepisami. A on jest z Afryki. Zarzucają mu takŜe niepunktualność: Przychodzi raz w tygodniu. opieka medyczna w ośrodku jest jednym z ulubionych tematów jego mieszkańców. Ci. Ŝe mamy tutaj naprawdę dobre warunki. W ośrodku nie przyrządza się posiłków. jedzenie jest tu tylko dostarczane i wydawane uchodźcom. łatwiej przychodzi opanowanie języka polskiego. Poprosiliśmy BUW. Robi to firma z zewnątrz. ale za tydzień to moŜe być powaŜna choroba [Bengalczyk]. którzy zamierzają wyjechać na Zachód (a więc większość). Zajęcia prowadzone są w trzech grupach: dziecięcej. Ŝe ta jedna kuchenka nie działa. Na kaŜdym piętrze znajdują się zaledwie dwa niewielkie aneksy kuchenne.178 Na parterze znajduje się takŜe gabinet lekarski. 2 godziny później niŜ miał i wcale potem nie zostaje dłuŜej. którzy znają język rosyjski. A wiesz jak to jest. Lekarz.

Jedyna Czeczenka w tym ośrodku trzyma w swoim pokoju kota. teraz te garby są porobione na jezdni. Często niektóre łóŜka zajęte są tylko w teorii. Narzekają na zły stan sanitariatów oraz panujący w nich brud. Uchodźcy opowiadając o ośrodku często manifestują swój negatywny stosunek do niego. W lecie mieli parę razy jakieś imprezy organizowane. zakazami czy nakazami. gdyŜ często zdarza się. lodówka. MoŜna spotkać teŜ rozkłady jazdy autobusów oraz tabelki informujące o godzinach modlitw muzułmanów. WyraŜają swoje obawy przed moŜliwością zaraŜenia się róŜnymi chorobami: DuŜo ludzi. a w innym to jest problem [Pakistańczyk]. W piwnicy budynku znajduje się pralnia. Ściany w pokojach są czasem udekorowane plakatami bądź starymi kalendarzami. Dom to miejsce. to brak poczucia posiadania tej przestrzeni na własność: U nas w Pakistanie się tak mówi. Ŝe znajduje się on w miejscu . najczęściej jedną szafę. biedny dom i w ogóle nic innego nie masz. W swoim domu robisz co chcesz. Uchodźcy nie przepadają takŜe i za tym miejscem. Na początku tego ogródka tutaj nie było. stół i umywalkę. jak i toalety są wspólne. a jeśli się do niego nie stosują mogą zostać usunięci z ośrodka. Ośrodek nigdy nie będzie jak dom. której zadaniem jest wychowywać swoich podopiecznych. kosztem jednak odebrania im części kompetencji w zakresie decydowania o swoich działaniach. MoŜe to wręcz potęgować poczucie obcości tego miejsca oraz być źródłem wrogości w stosunku do instytucji ośrodka w ogóle i przebywających w nim innych osób. Ŝe to. Ŝe zarówno prysznice. Czujemy się w nim zupełnie wolni i nieskrępowani obecnością osób obcych. w czasie moich badań przebywało tam dziesięcioro nieletnich. Wielokulturowość ośrodka nie wzbudza u nich większej fascynacji. radio. a w środku coś jest. Ŝe znikają. To było niebezpieczne. Podkreślają. tam się bawią i siedzą. Suszą się one najczęściej w pokojach. Ja się tego trochę boję [Pakistańczyk]. Tymczasem ośrodek. w języku rosyjskim „łagier”.179 curry zajmuje mu nie mniej niŜ 2 godziny. W ośrodku na Siekierkach jest bardzo mało rodzin. Jest to dość duŜy teren. bo dana osoba spędza większość dni i nocy poza ośrodkiem. Są takie choroby. Ŝe uchodźcom trudno jest się poczuć w ośrodku jak w domu. Widziałam. Ŝeby ludzie wolniej jeździli. które jest całkowicie nasze. Zawsze uŜywają wobec niego słowa „obóz”. Ma w ten sposób zapewnić uchodźcom bezpieczeństwo i schronienie. Ŝe tam był ksiądz. Upranych ubrań starają się nie pozostawiać bez opieki. dzieciaki grały w piłkę na ulicy. takie jak na przykład telewizor. Gdy jest ciepło są wywieszane na terenie ogródka przygotowanego specjalnie dla dzieci mieszkających w ośrodku. jedna toaleta dla wszystkich. Znajduje się tam kilka huśtawek. czajnik elektryczny. a w angielskim „camp”. Pokoje wyposaŜone są w pojedyncze oraz piętrowe łóŜka. Są to prywatne rzeczy uchodźców mające za zadanie ułatwić i uprzyjemnić Ŝycie w ośrodku. konkursy chyba dla dzieci. W niektórych pokojach znajduje się dodatkowe wyposaŜenie. ale kto to organizuje. krzesła. podkreślając jakby tym samym. z tego czworo dzieci w wieku szkolnym. przynajmniej z załoŜenia. zlokalizowany po drugiej stronie ulicy. co róŜni przede wszystkim ośrodek od domu. duŜo ludzi ma tu jakąś chorobę czy coś. Codzienny rytuał okazywania straŜnikom karty przy wejściu na teren ośrodka kaŜdorazowo przypomina uchodźcy. W jednym pokoju mieszka z reguły nie mniej niŜ 2 osoby i nie więcej niŜ 6. Ŝe miejsce to ogranicza ich wolność. równieŜ dzieci. Ŝe nawet. lecz na korytarzach. to jest twój własny dom. Mieszkańcom przeszkadza fakt. Reszta przestrzeni jest porośnięta trawą: Mają teraz jeszcze ogródek. Uchodźcy zobowiązani są do przestrzegania regulaminu. Rodziny mają osobne pokoje. kuchenka gazowa. jeŜeli masz mały. Uchodźca z Ukrainy określił je jako internacjonalne zoo. Fakt istnienia przepisów i sankcji za ich nieprzestrzeganie powoduje. Zdjęcia rodziny i bliskich na ogół trzymane są w szafach lub w walizkach. a więc nie znajdują się w pokojach. ma być swego rodzaju instytucją dyscyplinującą. Wskazują. Ŝe nic nie widać. Ŝe nie ma ono nic wspólnego z domem: To po prostu ośrodek. a nie na widoku publicznym. Łazienki to kolejny newralgiczny punkt w ośrodku. to nie wiem [ekspedientka z pobliskiego sklepu]. co za tym idzie. a nie dom.

która równieŜ wyróŜnia ten ośrodek. a tym. Jest to typowy obiekt koszarowy przejęty po zlikwidowanych Jednostkach Nadwiślańskich MSWiA. Znajduje się w nim 65 pokoi na 270 osób. które i tak naleŜy do jednego z najczęstszych doświadczeń uchodźczych. Ponadto znajduje się tam stołówka. Planowane jest załoŜenie biblioteki. przejęty przez URiC po Jednostkach Nadwiślańskich MSWiA. zaś dyskomfort psychiczny i fizyczny prowadzi nieraz do konfliktów. Wolność uchodźcy nie jest jednak ograniczana tylko przez przepisy. w ramach którego Polska Akcja Humanitarna otworzyła tzw. co publiczne. chlubiący się czystymi pokojami i korytarzami. Zamieszkiwany jest . choć w czasie naszych badań w 2006 r. Jest to najbardziej odizolowany od otoczenia ośrodek w Polsce. W ośrodku zaciera się tak potrzebna człowiekowi granica między tym. a jedzenie dostarczane jest przez firmę cateringową. Łazienki znajdują się tylko na korytarzach. przyczyniająca się na pewno do większego zadowolenia korzystających z nich uchodźców i dająca im nadzieję na znalezienie później pracy w Polsce. lecz takŜe przez obecność innych ludzi. Ale jego połoŜenie jest jednak przyczyną zwiększonego poczucia wyizolowania jego mieszkańców. Uchodźcy mogą wykonywać tu takŜe pewne prace porządkowe. po jednej na piętro. zlew oraz 3 duŜe lodówki. Ośrodek w Lininie znalazł się w projekcie EQUAL. w przeciwieństwie do pokoi i łazienek. nie mogąc uciec od nie zawsze poŜądanej obecności współlokatorów. Obejmuje kompleks 6 budynków przeznaczonych na pobyt dla 500 osób. Zaletą ośrodka. W ośrodku znajduje się pokój modlitewny (meczet) i gabinet lekarski. kaŜda wyposaŜona w 4 prysznice i 3 ubikacje oraz 5 umywalek. plastyczną. fotograficzną i fryzjerską. są natomiast kuchnie na kaŜdym z pięter wyposaŜone w dwie kuchenki.180 ograniczonej wolności. co prywatne. Ośrodek został tam utworzony na przełomie 2002 i 2003 r. posiadający wspomniane pracownie i własną szkołę uznawany jest przez Polaków za bardzo dobry. Mimo zamknięcia w czterech ścianach uchodźca pozostaje ciągle niejako na widoku. Znajduje się teŜ świetlica z telewizorem podłączonym do sieci kablowej. Ogólnie rzecz biorąc ośrodek ten. świetlicę dla dorosłych z pracownią krawiecką. przebywało w nim zaledwie nieco ponad 100 osób narodowości czeczeńskiej oraz kilku Inguszy. Nawet przestrzeń pokoju. Linin jest jednym z najnowszych ośrodków dla uchodźców w Polsce i jednocześnie największym. W kaŜdym budynku znajduje się 36 pokoi 24-osobowych i 12 pokoi 6-osobych. podobnie jak Linin. Mieszkańcy mogą korzystać równieŜ z boisk do gry w siatkówkę i piłkę noŜną. Czerwony Bór koło ŁomŜy został. w którym uchodźca spędza większość czasu nie jest przestrzenią prywatną. W takich warunkach trudno jest uchodźcom poczuć się dobrze. Rzecz dotychczas bez precedensu w polskich ośrodkach dla uchodźców. niedawno oddany do uŜytku. stąd nie najlepsza o nim opinia wśród uchodźców. W ośrodku znajduje się takŜe szkoła i przedszkole z duŜą ilością zabawek. za które otrzymują dodatkowe kieszonkowe.

zaletą ich jest jednak w oczach uchodźców. długością czasu. Pokoje w tym ośrodku wyposaŜone były – jak wszędzie – skromnie. było piękne połoŜenie i wspaniałe warunki rekreacyjne w lesie i nad wodą. a więc takŜe doświadczeniem pracującego w nich personelu. w związku z czym występowała tam spora róŜnica temperatur. ale juŜ nie korytarze. . ale przez dwa rywalizujące ze sobą klany (tejpy). która była przyczyną częstych przeziębień jego mieszkańców. 15–20 m²) oraz miały łazienkę i aneks kuchenny. nie zawsze najlepsze. szkoła w jednym pomieszczeniu i biblioteka. Problemem był jednak stan ośrodka. dzięki skutecznie działającej tam wolontariuszce. wskutek czego dochodziło tam do ciągłych bójek.181 przez Czeczenów i osoby narodowości rumuńskiej. niegdyś komfortowy. Na zewnątrz plac zabaw dla dzieci oraz boisko do koszykówki i piłki noŜnej. jak juŜ wspominaliśmy. Warunki w nich są zróŜnicowane. widoczne grzyby i pleśń oraz chroniczny brak ciepłej wody. Zamieszkany ostatnio był wyłącznie przez Czeczenów. który w okresie naszych badań mieścił się w dawnym kompleksie wczasowym składającym się z dwóch hoteli. Jest świetlica. W ośrodku jest dość dobrze wyposaŜona świetlica dla dzieci. To jednak wzbudziło konflikt pensjonariuszy z administratorem budynku. choć do tego ostatniego uchodźcy kupili za własne środki nagrzewacz powietrza. Sprzęty w pokojach są bardzo zniszczone. jednak były dość przestronne (ok. RóŜnią się one między sobą m. ich połoŜenie. od którego pełnią tę funkcję. który twierdził. podobnie jak wszystkich ośrodków wczasowych. Prawdopodobnie ten ośrodek wczasowy przeznaczony był niegdyś do zamieszkania wyłącznie latem. Istnieje moŜliwość wykonywania niewielkich prac porządkowych za dodatkowe kieszonkowe. W obu budynkach było 60 pokoi przewidzianych dla 250 osób. Ŝe urządzenie pochłania zbyt wiele energii i próbował je odebrać uchodźcom. stołówka oraz meczet. Cechą go wyróŜniającą. Wszystkie natomiast ośrodki powstałe w wynajmowanych hotelach robotniczych róŜnią się od wymienionych wyŜej tym. Pod koniec 2006 r. „Jachranka” w Jadwisinie nad Zalewem Zegrzyńskim była jedynym ośrodkiem dla uchodźców.in. słabo wyposaŜona. które próbowały nawzajem narzucić sobie swoje prawa i zasady. był juŜ jednak bardzo zaniedbany. W przeciwieństwie do innych miał stosunkowo dobre połączenie autobusowe z Warszawą. która była limitowana przez kierownictwo. Ŝe są połoŜone przewaŜnie w miastach i mają z reguły dostęp do dobrej komunikacji autobusowej. ośrodek ten został jednak zlikwidowany. Poza tym zimą pokoje były ogrzewane. Poza tym znajduje się tam duŜa sala gimnastyczna. Sam ośrodek zbudowany w stylu lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. co z punktu widzenia uchodźców było zdecydowanym plusem. Pomieszczenia te takŜe były nie ogrzewane zimą.

dwuosobowych (12 m²) lub czteroosobowych (18 m²). obok Linina. meczet. W środku jest sala słuŜąca jako siłownia. z której uchodźcy nie chcieli korzystać. Kamerun. co z ich punktu widzenia jest wadą. Przed 2000 r. Obecnie w ośrodku jest miejsce dla 260 uchodźców w 84 pokojach. W latach 1997–1998 w hotelu został przeprowadzony generalny remont i obecnie jest on znacznie bardziej nowoczesny niŜ był w okresie PRL. Od tego czasu zamieszkiwany jest prawie wyłącznie przez Czeczenów oraz małe grupki Inguszy i Dagestańczyków. Sri Lanka i Pakistan. Znany jest z przyjaznej postawy właścicieli i pracowników hotelu wobec uchodźców. gabinet lekarski. przez Maję Musiał w artykule zawartym w: Między piekłem a rajem. 7 pryszniców i 4 kuchnie. większość z nich stanowili juŜ Czeczeni. 2002. Jest to czteropiętrowy budynek. gdyby chcieli sobie coś podgrzać.309 Ogólnie cieszy się dobrą opinią. Ośrodek dla uchodźców powstał w tym hotelu w lutym 2005 r. świetlica z telewizorem. W 2006 r. red. 309 . Jest tam zaledwie 10 ubikacji. Brak jest biblioteki i komputerów z połączeniem do Internetu. w: Między piekłem a rajem. Sprzątane są przez sprzątaczki hotelowe. największym ośrodkiem w Polsce. hotel zamieszkiwało wielonarodowościowe towarzystwo z takich krajów. Ŝe wszelkich pozostałych udogodnień jest zbyt mało jak na tak duŜą liczbę przybywających w nim mieszkańców. Obok budynku jest plac mogący słuŜyć jako boisko lub miejsce zabaw dla dzieci. Świetlica znajduje się w przerobionej jadalni. Oprócz wielkości wyróŜnia się jeszcze tym. Poza nimi przebywały w nim jeszcze w tym czasie pojedyncze osoby narodowości rosyjskiej. gdzie moŜe mieszkać 500 osób. Posiłki są przygotowywane w znajdującej się na miejscu kuchni i mogą być spoŜywane w stołówce. Mieści się w Zajeździe Lipsk naleŜącym do firmy APLAUZ. Warszawa. Mieści się w „Hotelu Polonia” naleŜącym do spółki o tej samej nazwie. Ząbek. korytarz i klatka schodowa zdewastowane. Na parterze znajduje się tylko jedna niewielka kuchenka przeznaczona dla mieszkańców ośrodka. M. jak Somalia. Ogólnie wszystko w stanie przeciętnym. w którym znajduje się 119 pokoi. Podobnie jak w innych ośrodkach na zewnątrz znajduje się plac zabaw i Ośrodek opisywany był m. umywalkę i ubikację.in. Brak jest miejsc do gotowania przez samych uchodźców. Słabą stroną – z punktu widzenia uchodźców – jest odległość Łukowa od Warszawy i nie najlepsze z nią połączenie komunikacyjne. Łazienki znajdują się w kaŜdym segmencie mieszkalnym składającym się z dwóch pokoi i są wyposaŜone w prysznic.182 Najstarszym ze znanych nam ośrodków mieszczących się w hotelach robotniczych jest ośrodek w Łukowie. wynajmowanym przez URiC na ten cel bez przerwy od 1996 r. Warszawa-Bielany jest z kolei. białoruskiej i kazachskiej.

bez łazienek w pokojach. jak przemoc domowa. Dwa ośrodki w Białymstoku310 (Zajazd „Budowlani” i Hotel IGA) i jeden w ŁomŜy (Zajazd „Zacisze”) znajdują się równieŜ w byłych hotelach zakładowych. niewielki budynek zamieszkały przez 240 uchodźców z Czeczenii. W ośrodkach tych pręŜnie działało Biuro Caritas Archidiecezji Białostockiej i Prawosławny Ośrodek Miłosierdzia Bractwa Świętego Mikołaja. pomieszczenie telewizyjne. meczet. jak na Bielanach. Pokoje są jednak w miarę czyste. Nomos. Zamieszkują go równieŜ uchodźcy z Czeczenii oraz pojedyncze osoby z Dagestanu. jakby Urząd chciał zapewnić Czeczenom swojskie warunki. Ukrainy. Cieślińska. znajduje się tam jeszcze jadalnia. mała sala do ćwiczeń i gabinet lekarski. które trzeba zalepiać taśmą izolacyjną. na tle wymienionych juŜ wyŜej jest całkiem przeciętny. w którym znajduje się 68 pokoi przygotowanych na przyjęcie 208 osób. kuratorów i pedagogów szkolnych. czy antykoncepcja.183 boisko do piłki siatkowej. ale ma juŜ pewną tradycję goszczenia cudzoziemców. problemem są tylko nieszczelne okna. Dzieci jak pada deszcz bawią się w błocie albo na pordzewiałych huśtawkach. powstały w hotelu pracowniczym naleŜącym do firmy Pensjonat Halina z Wyszkowa. Ogólny jego stan jest raczej mało zadowalający. Ośrodki w Białymstoku wyróŜniają się tym. Zaletą ośrodka jest jedno. aneksu kuchennego. a wspierane przez lekarzy. a następnie po przerwie wznowił działalność w 2005 r. Uchodźcy z Czeczenii w Białymstoku. z odpadającym tynkiem. Korytarze i klatki schodowe są dość zaniedbane. Ośrodek w ŁomŜy jest to czteropiętrowy. B. Ŝe zostały załoŜone tam pierwsze w Polsce tzw. Kirgistanu. Białorusi i Pakistanu. Wcześniej zamieszkiwali w nim Ormianie. Podobnie jak w innych ośrodka. Budynek jest szary. Obecnie jest wyposaŜony w nowoczesne segmenty mieszkalne składające się z dwóch pokoi. przedpokoju. w: E. Ŝe znajduje się w Warszawie. więc uchodźcy najczęściej nie narzekają na drobne niedogodności. dwóch pokoi i łazienki z 310 Ośrodki w Białymstoku zostały opisane przez Barbarę Cieślińską: Goście i gospodarze. Wędrowcy i migranci. Obecnie wszyscy uchodźcy w Białymstoku to Czeczeni. Mieści się w podobnym. W pierwszym znajdującym się na uboczu osiedli mieszkaniowych pokoje są wygodniejsze i posiadają łazienkę. brudny. Prowadzone są przez psychologa i tłumacza z języka rosyjskiego. Ośrodek w Wołominie. grupy wsparcia dla kobiet o charakterze informacyjno-edukacyjnym. . Celem ich istnienia jest zapoznanie kobietuchodźców ze sposobami radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Nowicka. Pomiędzy marginalizacją a integracją. czteropiętrowym bloku. połoŜne. Ośrodek funkcjonował w latach 2002–2004. Drugi jest nieco gorszy. których obecnym właścicielem jest państwowe Przedsiębiorstwo Usług Socjalnych i Budownictwa z Białegostoku. Wygląda on tak. pielęgniarki. Kraków 2005. alkoholizm. czyli Ŝeby czuli się jak u siebie w zbombardowanym Groznym.

5% (17) przebywało dłuŜej w ośrodku. Dla większości z nich przyjazd do Polski miał charakter nowości i podróŜy w „nieznane”. czyli od 2003 r. a takŜe złe warunki mieszkaniowe.9% (167) nie było jeszcze w naszym kraju. Główne problemy adaptacyjne uchodźców w Polsce (w świetle badania sondaŜowego) Główne problemy występujące podczas pobytu w ośrodkach. Typ problemu Odsetek (liczba wskazań) 59% (118) 28. zazwyczaj w roli osoby starającej się o status uchodźcy. 6. zaś reszta.184 ubikacją i prysznicem.5.5%.5% (55) 12. którego właścicielem jest wspomniane przedsiębiorstwo. 2. czyli 16. Kwestie finansowe wysuwają się tutaj na pierwszy plan. 3.5% (57) 27. znajdują się przedszkola dla dzieci i świetlice. była przynajmniej raz. Największe problemy badanych w Polsce* Lp. na które wskazuje prawie kaŜdy z naszych badanych (jeŜeli uwzględnimy kategorię „brak wystarczających środków na utrzymanie rodziny”). Dochodzą do tego trudności związane ze stanem zdrowia własnym i najbliŜszych. 183 osoby). Tabela 4. największe problemy budzą warunki bytowe w ośrodku. Zdecydowana większość z naszych badanych przyjechała do Polski w 2004 lub 2005 r. (91. Obok własnych trudnych przeŜyć z kraju pochodzenia dochodzą znane trudności adaptacyjne w nowym społeczeństwie oraz problemy związane z przebywaniem w ośrodku (patrz Tabela 4). lub teŜ wcześniej w Polsce pracowała (handlowała). które obejmują przede wszystkim złą sytuację finansową i brak wystarczających środków finansowych na utrzymanie rodziny. Wyjazd i pobyt w obcym kraju w roli osoby starającej się o nadanie statusu uchodźcy nigdy nie jest łatwy. Ponad 80% z nich – 83. We wszystkich trzech ośrodkach. psychicznym i fizycznym.0% (24) 1. Tylko 8. 4.1% (32). Zła sytuacja finansowa Zły stan zdrowia Brak wystarczających środków na utrzymanie rodziny Warunki mieszkaniowe w ośrodku . Zdaniem badanych. Po nich właśnie widać cięŜar traumatycznych doświadczeń uchodźczych.

0% (2) *Procenty nie sumują się do 100%. niedoŜywienie i anemia występujące u dzieci. Te ostatnie warunki najrzadziej z kolei wskazują osoby narodowości czeczeńskiej. a te.0% (6) 2. Na uwagę zasługuje „tęsknota za krajem”.0% (4) 1.5% (5) 2.2%). Generalnie pochodzenie etniczne niezbyt róŜnicuje. wobec osób „innej narodowości” (12. waŜna na początku kaŜdego pobytu w nowych warunkach.0% (22) 9. mimo złych wspomnień z nim związanych. Opieka zdrowotna prawie nie istniała lub była na bardzo niskim poziomie. jeśli chodzi o krytykę warunków bytowych w ośrodkach. Pozostałe trudności nie są juŜ tak istotne. W Polsce kłopoty ze zdrowiem są charakterystyczne przede wszystkim dla doświadczonych przez wojnę uchodźców z Czeczenii (35. 9. Spotyka się wśród nich takie choroby.0% (18) 4. 7.5% (5) 2.0% (12) 5. zapalenie płuc.0% (10) 2. odra i inne mające związek z trudnymi warunkami Ŝycia. nie posiadają oni dokumentów.185 5.5% (9) 3. były w większości pozbawione dostaw energii i niedogrzane. jak gruźlica. przebyte choroby i szczepienia.0% (4) 21% (42) 6. Przybywając do Polski. Inne grupy narodowościowe stosunkowo częściej wskazują na biurokrację i warunki mieszkaniowe. Wielu Czeczenów utraciło swe domy. które stały.5%). Zła organizacja czasu wolnego Tęsknota za krajem Nadmierna biurokracja Brak akceptacji ze strony Polaków Złe traktowanie przez urzędników Inne: brak moŜliwości nauki brak pracy brak decyzji o przyznaniu statusu uchodźcy warunki bytowe w ośrodku problemy językowe kłopoty z poruszaniem się poza ośrodkiem 11. na podstawie których moŜna by ustalić ich stan zdrowia. MoŜna jednak zauwaŜyć dosyć interesującą zaleŜność. Uchodźcy narodowości czeczeńskiej najczęściej skarŜą się na opiekę zdrowotną. . Brak odpowiednich środków do utrzymania rodziny i zła sytuacja finansowa dominują wśród wszystkich grup narodowych uchodźców. choroby Ŝołądka itp. gdyŜ badani mogli wymienić więcej niŜ jedną przyczynę. 8. jak np. 6. 10.

8 . 4. Ten typ trudności badani rozwijają takŜe w kategorii „inne”. zła organizacja czasu wolnego). 2. 5.1 3.1 20. Ocena warunków pobytu w ośrodku Lp. warunki finansowe pobytu w ośrodku.8 3.4 30. podobnie jak w poprzedniej tabeli. Rozwinięcie oceny pobytu w ośrodku znajdujemy w następnej tabeli (tabela 5). Uczyniło tak 80% respondentów. podkreślając głównie ograniczenia związane z pobytem w ośrodku i oczekiwaniem na rozpatrzenie wniosku uchodźczego (przede wszystkim brak pracy i moŜliwości nauki.5 19.1 7. Ŝe osoby po ukończeniu 36. Tabela 5.4 1. Ŝe osoby deklarujące najwyŜszy poziom wykształcenia i wykonujące zawody inteligenckie najrzadziej podkreślają swoje problemy w Polsce.2 2.1 32.6 11. Okazuje się. Interesujący jest natomiast wpływ wykształcenia i zawodu.6 Złe 15.1 25. Mieszkaniowe śywieniowe Sanitarne Wypoczynkowe Finansowe WspółŜycie z innymi grupami uchodźców Bardzo dobre 23.5 23.6 14. jak zły stosunek personelu ośrodków lub współmieszkańców do nich czy problemy językowe. co częściej robią osoby gorzej wykształcone (we wszystkich kategoriach problemów w Polsce). nie budzą tu takich emocji. granice obszarów prywatności). a takŜe brak decyzji o przyznaniu statusu uchodźcy.186 Wiek i stan rodziny wpływają w ten sposób. Inne typowe kłopoty adaptacyjne.5 27.7 Skala ocen (%) Średnie Dobre 29.7 14.1 12.0 47. najczęściej podkreślają warunki finansowe i mieszkaniowe jako największe swoje problemy. roku Ŝycia.7 37. regulaminy wewnętrzne określające stopień swobody. 3.2%). 6. ograniczone moŜliwości poruszania się poza ośrodkiem.2 24.6 21.3 2. a przeszło połowa uznała je jako bardzo złe.5 15.2 52.1 30. Typ warunków: Bardzo złe 2. zazwyczaj przebywające tutaj z rodziną. Jest to zdecydowanie dominująca kategoria w trudnościach pobytu w Polsce. Odrębną sprawą są trudności związane z funkcjonowaniem ośrodka (biurokracja i nastawienie administracji. Prawie 40% źle ocenia warunki Ŝywieniowe (39.7 7. Badani ocenili najgorzej.1 34. Źle są takŜe oceniane warunki sanitarne i wypoczynkowe (oceny złe wydała około jedna trzecia badanych). Inne warunki nie budzą juŜ takich skrajnych ocen. a jako bardzo złe wskazała je prawie co piąta osoba.5 8.

Najmniej pozytywnie są oceniane warunki finansowe. .5% ocen dobrych. MoŜna takŜe przypuszczać. Pozytywne oceny zdobywają warunki wypoczynkowe i mieszkaniowe. .A to są oczekiwania. Ŝe obecnie ta ostatnia kategoria jest oceniana najlepiej. kulturowa. Ŝe większość konfliktów mogłoby się nigdy nie uzewnętrznić. Ŝeby coś takiego się nie wydarzyło…To nie była „nasza dziewczyna”.No. . tu w tym miejscu. . środki do Ŝycia i zapewnienie bytu na poziomie przyzwoitym….To znaczy.Zagubienie kulturowe i komunikacyjne. bo . Wcześniej według wypowiedzi wielu uchodźców były tam jednak stałym zjawiskiem związanym najczęściej z dominacją grupy czeczeńskiej. Ŝe chłopak z dziewczyną się migdalili….5% jako bardzo dobrych (patrz: „Problemy w ośrodku dla uchodźców”). Niski procent wskazań na problemy z innymi uchodźcami w okresie prowadzenia badań wynika prawdopodobnie z przeniesienia większości nie-czeczeńskich uchodźców do ośrodka na Siekierkach w Warszawie. Uogólniając moŜna powiedzieć.3% wskazań jako złe lub bardzo złe). Byt materialny. . w ośrodku ? . poczuli się obraŜeni.. Problemy w ośrodku dla uchodźców: . .Zobaczyli jakąś parę na korytarzu. a w tym 2. to była Polka.Co to znaczy być uchodźcą w Polsce. o których dobrze wypowiada się przeszło połowa respondentów. tak? A jak to Ŝycie wygląda w sferze realiów? . frustracja i brak perspektyw. to jest nie do pomyślenia…. a w tym jako bardzo dobre wskazał je prawie co czwarty badany311. a to jest niedopuszczalne.Nie tylko. Nie moŜe pani posadzić chrześcijańskiego chłopca z dziewczyną.Odwrotnie. finansowy… . Ŝe na płaszczyźnie oczekiwań .[WF1 – NGOs 1 i 2] 311 Na tak pozytywne wyniki wpływ mógł mieć fakt. która się lepiej uczy.A jaka jeszcze? .2%).Niezdolność do porozumiewania się z polskim otoczeniem. one zgłosiły do administracji w ośrodku. Ŝe bezpieczeństwo. bo jeden chłopak z dziewczyną się całowali na korytarzu. gdyŜ jako dobrą lub bardzo dobrą widzi ją przeszło trzy czwarte naszych badanych (75. „łapy precz od naszych dziewczyn”. tylko 5. Ŝe czują się uraŜone.Ja myślę. . gdyby nie będący ich katalizatorem charakter Ŝycia w ośrodku: bezczynność..Czy to jest kwestia językowa? . W rezultacie wszystkie pozostałe są prawie jednolite narodowościowo i obecnie nie dochodzi juŜ w nich do konfliktów o podłoŜu kulturowym czy rasowym.187 Najmniej krytycznych ocen budzi współŜycie z grupami innych uchodźców (tylko 10.Dzieci ze szkoły na przykład.To znaczy? .Jakiś przykład? . Ŝe badania ilościowe przeprowadzali pracownicy socjalni.Poczuli się obraŜeni. co konkretnie? .

W świetle złoŜonych ankieterom deklaracji badani generalnie pozytywnie oceniają ośrodek.5%. 75). Kategorię. ponad jedna czwarta ocenia go w sposób przeciętny (ani dobry. ponad jedna trzecia jako przeciętne (35. 37). Badani krytycznie oceniają swoje aktualne połoŜenie materialne. Obejmuje ona wyŜywienie.3% (54) 53% (105) 10.2%). wybrał co piąty respondent (18. 3. Ocena ośrodka jest więc zaskakująco pozytywna. 71). pomoc medyczną. Typ oceny Zła (negatywna) Ośrodek jest przeciętny Dobra Brak zdania (nie wiem) Odsetek (liczba wskazań) 9. Tylko 4% (czyli 8 osób) określiło je jako „dobre”. Ŝe nieraz utracili oni wskutek działań wojennych cały dorobek swego Ŝycia. Sam przyjazd do Polski oceniany jest teŜ przez nich jako bardzo drogi.6% (21) Tylko co dziesiąty badany ocenia funkcjonowanie ośrodka dla uchodźców negatywnie. Zdecydowanie pozytywnie oceniają warunki w ośrodku uchodźcy czeczeńscy (71%). Porównanie z warunkami połoŜenia materialnego w kraju pochodzenia przed przyjazdem do Polski nie wypada krytycznie. ponad połowa ma o nim ocenę dobrą. 2. Ci ostatni względnie najczęściej podkreślają średnią lub złą ocenę funkcjonowania ośrodka.9%.188 Ocena funkcjonowania ośrodków dla cudzoziemców.1%.3% (108 osób). a pieniądze w celu jego sfinansowania zostały często poŜyczone od rodziny czy znajomych. zaś najbardziej umiarkowane oceny (średnie lub złe) zgłaszają uchodźcy najmłodsi. Ŝe są one lepsze (36%. Ŝe są one zbliŜone. Ośrodek najlepiej oceniają respondenci starsi. 4. Do podstawowych źródeł utrzymania w ośrodku naleŜy oczywiście pomoc ze strony państwa polskiego. Na ocenę sytuacji materialnej w przypadku Czeczenów wpływa fakt. Prawie taki sam odsetek badanych mówi o nich. a takŜe wykonujące zawody inteligenckie są względnie najbardziej krytyczne. Tabela 6. tj. w którym obecnie przebywają (Tabela 6). 1. Generalna ocena funkcjonowania ośrodka dla uchodźców Lp. PołoŜenie materialne w ośrodku. Ponad co piętnasty respondent nie potrafił wyrazić zdania w tej kwestii 6% (12). 72 osoby). 28). zakwaterowanie. naukę . ani zły). przebywający u nas z rodziną. Ŝe osoby najlepiej wykształcone. właściwie poza jedną. tak jak moŜna było się tego spodziewać. w tym jako bardzo złe co siódmy respondent (14. zaś co dziesiąty nie ma zdania w tej materii. Ze względu na wykształcenie nie ma silnych zaleŜności. względnie częściej niŜ inni wskazują na „negatywne” oceny ośrodka. zaś złe przeszło połowa badanych – 54. jak i gorsze (37.7%. zaś w najmniejszym stopniu uchodźcy „rosyjscy” (19.1% (9) 27.

2. 6. naukę dzieci w szkołach podstawowych oraz 70 zł pomocy miesięcznej na zakup środków higieny osobistej. Przeznaczenie uzyskiwanych dodatkowych środków pienięŜnych Lp. którzy nie mają środków finansowych. 28 osób).189 języka polskiego.5%. 18)312. Jest to podstawowy pakiet pomocy ze strony państwa. Szczególnie dotyczy to ośrodków w Lininie i Smoszewie. Ta ostania liczba jest zapewne zaniŜona. 4. 5. z których do najwaŜniejszych naleŜą: własne oszczędności (14%. poniewaŜ niektórzy uchodźcy zdają sobie sprawę. lub dorywcze prace na budowie czy przy zbiorach owoców i warzyw (w przypadku kobiet praca w barowych kuchniach lub bufecie lub handel Ŝywnością wydawaną w stołówce ośrodka) (9%. Ŝe w trakcie pobytu w procedurze uchodźczej legalna praca jest niedozwolona. Jest ono jednak uzupełniane przy pomocy innych sposobów. Państwo pokrywa równieŜ koszty dobrowolnych repatriacji.5% (9) 4. którzy ze względów medycznych lub szeroko rozumianego bezpieczeństwa nie mogą przebywać w ośrodkach. pomoc znajomych (7. Tabela 7. 183). mogą zwrócić się o jednorazową pomoc na zakup odzieŜy i obuwia. Uchodźcy. znajdujących się w rejonach upraw owoców i warzyw. 15) oraz dorabianie sobie głównie poprzez handel na bazarach. Dodatkowe środki są przeznaczane na: zakup Ŝywności zakup ubrania i obuwia zakup środków higienicznych zakup uŜywek potrzeby kulturalne transport przyjemności dla dzieci Odsetek (liczba wskazań) 60% (120) 27. 24).5% (55) 26.5% (53) 9% (18) 5% (10) 4. 7. gdzie są zatrudniani przez innych uchodźców mających juŜ status i zezwolenie na pobyt (zdarza się jednak.5% (9) 1. Ponadto cudzoziemcy. gdyŜ większość uchodźców pracuje u okolicznych gospodarzy. 3. Uzupełniany jest on w razie potrzeby innymi zamiennymi formami pomocy. 312 .5%. W sezonie ośrodki te wręcz pustoszeją. Jest to podstawowe źródło dla kaŜdej osoby (91. Przeznaczenie wydatkowania dodatkowych środków finansowych przedstawia Tabela 7. Ŝe handlują równieŜ rzeczami wynoszonymi z ośrodka). otrzymują pomoc na pokrycie we własnym zakresie kosztów pobytu na terenie Polski w wysokości 25 zł dziennie na osobę. pomoc rodziny z kraju lub z zagranicy (12%.

Koryś.3%). Audyt umiejętności osób ubiegających się o. Podobnie wygląda to z perspektywy wykonywanego zawodu (70. 313 Por. kursów prawa jazdy – 1.5% (53) oraz zajęć dla dzieci – 9. 88). które dotyczą urozmaicenia diety oraz wyglądu. Badani deklarują jednak znaczne zainteresowanie zwiększeniem oferty edukacyjnej w ośrodku.3%) lub nie posiadających zawodu (42. wobec osób samotnych (55. kursów komputerowych – 29. wyniki na ten temat.9% na tak). Wspominają tylko o uŜywkach (papierosy i alkohol). 9. lekarstwach. Wyniki w tej tabeli moŜemy interpretować takŜe z perspektywy odczuwanych największych braków w ośrodku.5% (35). Dodatkowe pieniądze badani przeznaczają przede wszystkim na swoje bieŜące utrzymanie. potrzebach kulturalnych (kino). s. gdyŜ badani mogli wymienić więcej niŜ jedną kategorię. drobnych przyjemnościach dla dzieci i rozmowach telefonicznych. kursy innych języków – 4% (8) lub teŜ działania kształceniowe w ośrodku – 2% (4).5% (59). który nie jest tani w Warszawie i jej okolicach. Pozostałe dziedziny Ŝycia nie są juŜ tak mocno wskazywane i mówi o nich mniej niŜ 10% respondentów. kursów zawodowych – 17. Najczęściej korzystają z kursów (deklarują. kosztach transportu. Osoby z rodzinami (41.5%. Ocena oferty edukacyjnej313. Badani oczekują takŜe zwiększonej liczby organizacji imprez kulturalnych (artystycznych) w ośrodku – 15.5% (3) *Procenty nie sumują się do 100%. zajęć sportowych – 26. które otrzymała I.0% (2) oraz kursów wiedzy o Polsce – 1. Do najczęstszych naleŜą kursy języka polskiego.190 8.. z których korzysta ponad 40% badanych (44%. sklepu – 1% (2). Ponad połowa badanych (53. z czego najwięcej na Ŝywność. pozostała część badanych deklaruje fakt uczestnictwa w takich przedsięwzięciach. Do rzadziej wymienianych nowych działań w ramach ośrodków naleŜą oczekiwania organizacji stałej pracowni komputerowej – 4.5% (2).. Ŝe uczęszczają) osoby narodowości „rosyjskiej” i „inni”.1%). . Najchętniej wykorzystują ofertę edukacyjną osoby najlepiej wykształcone (58.8%) wobec osób niepracujących (26.0% (30).8%) wobec osób z wykształceniem podstawowym (44. Najczęściej zgłaszają potrzebę organizacji kursów językowych (polskiego oraz innych języków.0% (76 osób).0% (8).5% (19). 33-35.9%). a następnie na ubranie i higienę. Innym kierunkiem jest zwiększenie aktywności ośrodka nie tylko na polu kształcenia. 107 osób) nie korzysta z Ŝadnych kursów edukacyjnych lub językowych organizowanych w ośrodku.4%) lub średnim (43.. a najrzadziej narodowości czeczeńskiej. lekarstwa rozmowy telefoniczne 4% (8) 1. w tym przede wszystkim angielskiego) – 38.

191 Zdecydowanie źle wypadają oceny aktywności organizacji pozarządowych. . po którym przychodzą następne. Zakończenie Dla uchodźcy przebywanie w ośrodku pozostaje przede wszystkim okresem czasowego zawieszenia i liminalności. Podsumowując. Dodatkowo dochodzi do tego pragnienie wykorzystania czasu wolnego w oczekiwaniu na decyzję o przyznaniu statusu. W tym rozdziale zajęliśmy się ogólnym spojrzeniem na ośrodki. wykorzystując wyniki badania sondaŜowego. które przekładają się na poszukiwanie dodatkowych źródeł zasilania. Ale pozostaje on waŜnym miejscem na drodze ich uchodźstwa i integracji w Polsce. W praktyce dla większości uchodźców ośrodek taki stanowi dopiero jedno z pierwszych miejsc czasowej separacji (choć niektórzy mogli doświadczyć juŜ takim miejsc w innych krajach). Powinno to być to miejsce przejściowe między domem w kraju rodzinnym. a przyszłym domem w kraju przyjmującym lub teŜ potencjalnie moŜliwym realnym powrotem do starego domu. Prawie 60% (58. a prawie co dziesiąty respondent (9%. 16) nie otrzymał Ŝadnych sensownych od nich propozycji. Podstawową ich trudnością pozostają warunki finansowe. którzy skorzystali z pomocy przedstawicieli organizacji pozarządowych (60 osób). głównie w zakresie rozwoju nowych umiejętności zawodowych.2%. 33) jako średnią lub dobrą. ich oceny dzielą się prawie na połowę – 45% (27) ocenia ich źle. a pozostała część (55%. W następnym rozdziale (siódmym) spojrzymy na Ŝycie codzienne ośrodka. 6. od przestrzegania porządku do czasu wolnego i rozrywek. które udzielają pomocy osobom oczekującym na nadanie statusu uchodźcy w Polsce.6. funkcjonowanie ośrodków jest generalnie pozytywnie oceniane przez naszych badanych. 103 osoby) w ogóle nie spotkało się z przejawami takiej aktywności w ośrodku. głównie od strony ich organizacji oraz panujących w nich warunków. Wśród tych.

duŜa liczba wniosków o status uchodźcy.U. s. jak np. 194-199. Ograniczenia swobody ich poruszania się oraz moŜliwości wyboru miejsca zamieszkania stanowi do tej pory stały element dyskusji o zasadach ochrony uchodźczej315. s.192 Rozdział VII. którzy zarejestrowali się jako uchodźcy i mieszkali w ośrodku w celu napisania artykułu na ten temat. Mimo tych incydentów wydaje się jednak. Dz. schronienie.2. 314 . Mikołajczyk. czyli warunków ich pobytu. s. nr 146. Skupimy się w nim na przeŜywaniu przez osoby oczekujących na nadanie statusu uchodźcy ich „codzienności” (prozy Ŝycia)314. miejsca wspólnych spotkań i rozrywek. 315 B. zidentyfikowanych przez jedną z uchodźczyń.. Sztompka. Mikołajczyk.. Osoby ubiegające się o . Ŝe bardziej chodzi o sprawowanie dozoru nad uchodźcami niŜ zapewnienie im bezpieczeństwa. Wydawnictwo Znak. są kontrolowane przez straŜników.316 Zapewnienie bezpieczeństwa ma słuŜyć przede wszystkim przestrzeganie regulaminu ośrodka. wprowadza wspomnianą kontrolę wejść i wyjść. 199. Oficjalnie wejścia i wyjścia. 7. Ośrodek jako instytucja dyscyplinująca (bezpieczeństwo i przestrzeganie regulaminu pobytu w ośrodku) Zapewnienie bezpieczeństwa uchodźcom jest jednym z najwaŜniejszych argumentów na rzecz tworzenia specjalnych środków uchodźczych i zakwaterowywania w nich osób znajdujących się w procedurze o nadanie statusu uchodźcy..). choć urzędnicy wskazują na odnotowane niedopuszczalne próby wejścia na teren ośrodków przedstawicieli ambasad krajów pochodzenia uchodźców. ale co moŜe grozić uchodźcom w Polsce? Dokładnie nie wiadomo. czasu wolnego (rekreacji) oraz kontaktów społecznych. poz. Boguni . 317 Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 12 sierpnia 2003 r. etnicznym lub religijnym itp. Ale naszym zdaniem w wypadku na przykład obozów ulokowanych w Kenii przy granicy somalijskiej jest to w pełni zrozumiałe. 316 B. czy dom? śycie codzienne w ośrodkach dla uchodźców 7. 24-30. śycie codzienne – temat najnowszej socjologii. a przedłuŜanie pobytu poza ośrodkiem powyŜej 3 dni skutkuje nakazem opuszczenia go i wstrzymaniem P.. Określa on prawa i obowiązki pracowników oraz cudzoziemców... Wstęp Ten rozdział jest poświęcony próbie antropologicznego opisu („gęstego opisu”) przebywania w ośrodku dla uchodźców. dzięki specjalnym przepustkom. reguluje wydawanie posiłków i godziny odwiedzin317. w: Socjologia codzienności. M. Kraków 2008. skuteczne zapewnienie dostępu do opieki medycznej i pomocy socjalnej. Sztompka. 1. Osoby ubiegające się o . zakwaterowania i jedzenia. Ośrodek dla uchodźców – instytucja dyscyplinująca.Borowska (red. 1425.. P. zapobieŜenie napięciom rasowym. Był takŜe przypadek dziennikarzy rosyjskich. warunki opuszczenia budynku. Na rzecz ich wprowadzenia przemawiają jednak względy praktyczne.

bo moŜna go sprzedać. Jak stwierdził jeden z pracowników Urzędu: Byłem pełen zdumienia jak moŜna wyczyścić pokój. Ŝe nie powinno się takich rzeczy robić. Listy obecności są sprawdzane podczas wydawania kartek Ŝywnościowych. . na 10 dni. Regulamin jest do pewnego stopnia wyrazem obaw związanych z pobytem cudzoziemców o nieustalonym statusie prawnym. ze wszystkim. Pensjonariuszom nakazuje się dbać o higienę i czystość zajmowanych pomieszczeń. W większości codziennych przypadków moŜliwość zastosowania regulaminu jest dość ograniczona. W praktyce kary te stosowane są rzadko. najczęściej na tle rywalizacji o kobiety. rozebrać. W niektórych wypadkach okazują się one uzasadnione (jak np. zakłócania porządku publicznego i pozostawiania dzieci bez opieki itp. Zakazuje się oczywiście spoŜywania napojów alkoholowych i narkotyków. ściany i rury doprowadzające wodę. ze trzeba zapisać. łóŜka Ŝelazne udało im się rozkręcić. Rany Boga! Podłoga tylko została. Brak przestrzeganie regulaminu skutkuje nakazem opuszczenia ośrodka i odebraniem świadczeń. w innych – mało adekwatne (jak np. Najczęściej teŜ nie chodzi o przestępstwa między nimi a obywatelami polskimi. wydłubywanie dziur w ścianie. albo – jak w sytuacji Czeczenów – róŜnych klanów tej samej narodowości. Odnotowano jedno zabójstwo (w ŁomŜy dwóch Rosjan zamordowało Ingusza). wykorzystywanie ośrodków do handlu ludźmi). wszczynają bójki lub opuszczają go na więcej niŜ 3 dni bez zezwolenia. wydania mu przepustki np. zazwyczaj dopiero wtedy. Były nawet próby usunięcia kaloryfera. po której nie są juŜ wpuszczani. kiedy nie są juŜ obecni pracownicy socjalni. Stałym problemem jest dewastacja wyposaŜenia i urządzeń ośrodka. kontaktów ze ścian czy armatury łazienkowej. Niebezpieczne sytuacje w ośrodkach związane są najczęściej z bójkami między przedstawicieli róŜnych narodowości. do których dochodzi zwykle wtedy. o ile ten wcześniej zwróci się o to z prośbą i ją uzasadni. Ŝe istnieje moŜliwość zezwolenia uchodźcy na przebywanie przez pewien czas poza ośrodkiem.00. ale dotyczą raczej sytuacji. pisanie i malowanie na ścianach. a jeden raz 318 Pamiętać jednak naleŜy. wierzyć się nie chciało. lecz popełniane w ramach tej samej grupy narodowościowej. Wszystko wynieśli. choć zdarzają się postępowania o kradzieŜe w supermarketach i pobicia. obaw przed skutkami picia duŜej ilości alkoholu). co moŜna sprzedać: klamek do drzwi.193 wydawania świadczeń318. Do interwencji policji w ośrodkach dochodzi rzadko. Po to jest regulamin [ pracownik Urzędu]. przestrzegać ciszy nocnej i powracać do ośrodka przed godziną 23. Obowiązują ustalone godziny posiłków i ograniczenia odwiedzin gości z zewnątrz. kradzieŜe wszystkiego. to było coś nieprawdopodobnego. gdy uchodźcy groŜą pracownikom ośrodka. które zdarzają się uchodźcom poza ośrodkiem. Więc nie dziwcie się panowie. to teŜ wynieśli. Ze spręŜynami.

Ŝe regulamin nie jest przestrzegany. Kontrola nad uchodźcami wyraźnie słabnie po godzinie 16-tej. wówczas alkohol i goście (w tym czasami i płci Ŝeńskiej) stanowią często jedyne urozmaicenie monotonnego pobytu w ośrodku. przytrafiające się uchodźcom. z których gościny korzystają. dobrze byłoby nie pić. podobnie jak czynią to niektórzy studenci w akademikach. wynoszenia posiłków ze stołówki. Trzeba pewne rzeczy ludziom po prostu powiedzieć. piją w czasie pracy. Przyznają. a zwłaszcza ich dzieciom. Zazwyczaj jest to skutek pozostawiania dzieci przez ich rodziców bez opieki.194 wystąpił przypadek uŜycia siły przez uchodźcę wobec pracownika ośrodka (na Bielanach podczas strajku głodowego). przynajmniej w określonych godzinach. ale poniewaŜ jest regulamin. Innym problemem są rozmaite wypadki. jakie powinny obowiązywać [pracownik Urzędu]. to nas wzmocni”. Po prostu „waletują”. Wielu picie alkoholu toleruje. przemocy domowej. Zdarza się teŜ. po prostu przeziębienia i inne choroby będące skutkiem przebywania zimową porą na zewnątrz bez odpowiedniego ubrania itp. trzeba ich wychowywać: Ośrodek to jest względnie niewielka przestrzeń. to jest po prostu przypomnienie pewnych zasad. a co za tym idzie – kaŜdy robi to w swoim pokoiku i jest święty spokój [pracownik Urzędu ds. poniewaŜ sami . więc regulaminy pojawiły się jako konieczność przypomnienia pewnych rzeczy. nie bije. zdaniem pracowników socjalnych (choć nikt tego oficjalnie nie zgłosił). On się sprawdza jak kaŜdy inny regulamin. zwłaszcza jeśli chodzi o picie alkoholu: troszeczkę frywolnie. pobicia kobiet lub dzieci. Bez nich jednak. na której mieszka bardzo duŜo ludzi. zdaniem przedstawicieli Urzędu. zakaz spoŜywania napojów alkoholowych. w ogóle nie moŜna byłoby nad zjawiskiem panować. pozostawiania dzieci bez opieki itp. złamania w wyniku upadku ze schodów. Ŝe się nie wynosi. W rodzinach czeczeńskich zdarzają się. W praktyce naruszanie wielu przepisów jest tolerowane. Nasza kiedyś teŜ nie przewidywała. Jak mówią nasze powiedzenia: „Chcącemu nie dzieje się krzywda” lub „Co nas nie zabije. W praktyce jest bardzo róŜnie. Zastosowane wobec uchodźców ograniczenia i zakazy mają w Polsce raczej charakter prewencyjny. ktoś mógł to zauwaŜyć. nie kradnie. to jest to robione trochę dyskretniej. przypadki tzw. Na przykład nakaz dbania o czystość pomieszczeń higieniczno-sanitarnych. Ŝe w ośrodkach mieszkają osoby nie mające do tego prawa. gdy pracownicy socjalni kończą pracę. Cudzoziemców]. Ich norma kulturowa jednak zazwyczaj nie przewiduje stałego dozoru nad dziećmi. ZaleŜy to często od charakteru zatrudnionych ochroniarzy i ich osobistych skłonności do tolerowania rozmaitych zachowań. wypadki drogowe. .według uchodźców. będące znajomymi tych uchodźców. Są to poparzenia. Obecnie takie zachowania powodują jednak duŜe zdziwienie Polaków.

Spośród wielu ograniczeń uchodźcy najbardziej krytykowali konieczność wracania do ośrodka przed godziną 23. ich zdaniem. Ośrodek dla uchodźców jako schronienie (warunki mieszkaniowe i sanitarne)319 Budynki i pomieszczenia zajmowane przez uchodźców zwykle nie są w najlepszym stanie.00 i nie chcieli mnie wpuścić. s. a oni zadzwonili po policję i kazali mi czekać na zewnątrz. O problemach prawnych realizacji prawa do wyŜywienia.F. Ŝe jest ci źle. 1 uchodźca z Bangladeszu]. klatek schodowych. My mamy zapewnić bezpieczeństwo. Mikołajczyk. 3. jak na przykład na Siekierkach. Mam pobyt tolerowany. Osoby ubiegające się o . mogę pracować przez 24 godziny. nie wiadomo co ze sobą zrobić. choćby w celu spaceru czy posiedzeniu dłuŜej na powietrzu. w ogóle zapanować nad porządkiem w ośrodku: Te przepisy są absolutnie potrzebne.]..00: Kiedyś przyszedłem tylko 10 minut po 23. 319 . podobnie jak przedstawiciele Urzędu. gdyŜ w gorące dni w małych. Po 30 minutach policja przyjechała i dopiero mnie wpuścili. bo ani my. gdyŜ niektóre są po prostu nieŜyciowe. Ŝeby zdąŜyć na ostatni autobus. Zakazy są więc łamane. Wprowadzają stosunki paternalistyczne między pensjonariuszami a personelem ośrodka oraz przyczyniają się do ich izolacji od społeczeństwa. które przychodzą na teren ośrodka. Najbardziej dotyczy to alkoholu. nie ma roboty. ale po 23. W wypadku niektórych ośrodków. Bez niego. takich jak korytarzy. Wręcz nie picie byłoby chyba nienaturalne [pracownik socjalny]. 7. było zimno. którzy mają juŜ zezwolenie na pobyt tolerowany: Czasami jest trudno wrócić tutaj. Nie rozumiem tego.. zdaniem nawet samych pracowników. Bez niego nie moŜna byłoby. Tylko mamy problem z egzekwowaniem tego. aczkolwiek wydają się rzeczywiście konieczne. To nieludzkie [M. przepis ten oznacza równieŜ zakaz wychodzenia z samego budynku po wyznaczonej godzinie. To jest ośrodek. który jest stałym rytuałem Ŝycia ośrodkowego i po którym od czasu do czasu wywoływane są awantury. Ograniczenia te. Padał deszcz. ani ochrona nie moŜemy przeszukiwać osób.00 mnie tu nie wpuszczą [jw.195 Pracownicy socjalni myślą o regulaminie. podkreślają konieczność jego istnienia. choć fakt ich istnienia na pewno ogranicza ewentualne skutki wynikające z ich nieprzestrzegania. Latem faktycznie moŜe być to uciąŜliwe. To jest naturalne. gdyŜ często dochodzi do dewastacji wspólnych pomieszczeń. Dotyczy on równieŜ uchodźców. byłoby jednak nienormalnie: Nie ma rodziny. Muszę biec. Nawet te niedawno odremontowane dość szybko ulegają zniszczeniu. to jednak z drugiej strony nie sprzyjają dobremu samopoczuciu cudzoziemców.. mieszkania i pomocy socjalnej wśród uchodźców – zob. dusznych pomieszczeniach bez balkonów trudno jest w byłym hotelu robotniczym wytrzymać. TudzieŜ jest robota i trzeba to jakoś uczcić. Nie moŜemy im konfiskować alkoholu [pracownik socjalny]. B. 213-218.

196 świetlic i placów zabaw. Chciałoby się mieszkać jak w mieszkaniu. ale tu jest obóz [M. jedynym sposobem wykonania tej czynności jest uŜycie butelki z wodą. Toalety. Ŝeby zepsuć. Ŝe sami nieraz się do tego przyczyniają: Niektórzy ludzie nie respektują tutejszych praw. które nie jest ich domem. Albo: W łazienkach syf. znajdują się w większości ośrodków na korytarzach i są one przeznaczone do uŜytkowania dla duŜej liczby osób. który cieszy się jak coś zepsuje. jak juŜ pisaliśmy. Niektórzy z uchodźców przyznają jednak. To jest naród. PrzecieŜ moŜna trochę posprzątać. Sprawia to. jak i sanitariaty wymagają remontu: Wszystko tu jest stare. . tj. Wykładziny są najczęściej zniszczone. Niektórzy z naszych nic nie robią. Plac zabaw dla dzieci to. pomieszczeń do odpoczynku. jak w ośrodku Wołominie. Ubikacje są w róŜnym stanie. tylko piaskownica i dwie huśtawki. źle uŜywają telewizora. niedopałków. nawet jeśli są regularnie sprzątane. źle uŜywają lampy. Codziennie nie ma ciepłej wody albo nie ma ciśnienia [uchodźca z Mozambiku]. resztek paluszków i chipsów. Ŝeby tu był porządek. UŜywają. nawet dzieci wyrzucają tu śmieci. Pełno jest papierów. łóŜka. sportowych czy oświatowych. Pracownicy ośrodków to potwierdzają. kiła i mogiła. Oni się nie załatwiają jak my. Niewiele lepiej bywa na korytarzach i w salach telewizyjnych. prysznice i aneksy kuchenne. Mieszkańcy ośrodków stale się zmieniają i wielu spośród nich nie ma poczucia potrzeby dbania o miejsce. A oni nic. Ich stan techniczny równieŜ budzi wątpliwości. Sodoma i Gomora [D. Ŝe jestem Czeczenem. lodówkę. Źle uŜywają łazienki. wchodząc zwykle butami na sedesy. Znajdują się w nich gniazdka elektryczne. Ŝe z utrzymaniem w nich czystości są kłopoty. a zimą są ogrzewane. Standard pokojów zajmowanych przez uchodźców moŜna porównać do warunków panujących w tanich hotelach. 321 Prywatni właściciele nastawieni są często na maksymalne wykorzystanie pomieszczeń poprzez zakwaterowanie jak największej liczby uchodźców (za którymi idą pieniądze). W ten sposób trudno jednak uniknąć zalania wodą ubikacji. na ogół bez desek klozetowych i zalane wodą.O. kiedy toalety nie są wyposaŜone w specjalne urządzenia do podmywania. WyposaŜone są w podstawowe sprzęty. bo od razu wszystko niszczą. Łazienki non stop zalane. ani tego placu zabaw. 320 Muzułmanie oddają mocz w pozycji kucznej. Czasami wstydzę się. to juŜ są kolejne. W niektórych ośrodkach brak jest sali telewizyjnej (telewizor jest na korytarzu. W Wołominie twierdzili: W ogóle nie opłaca się nic odnawiać. gdyŜ nie są dostosowane do muzułmańskich tradycji higienicznych320. rozrywki. 1] 321. aniŜeli na udostępnianie ich pensjonariuszom w celach kulturalnych. Drzwi do nich często nie mają klamek i zamków: Mało kibli. a rodzice nic im nie mówią [Czeczen]. czy uprawiania sportu. stoły i krzesła. Te huśtawki. jak w ośrodku na Siekierkach). Oni to robią specjalnie. ani łazienek. Nierzadko zarówno pokoje. 28]. szafy. Ŝe to wina samych uchodźców. jednak są zdania. Zlewy zapchane bywają resztkami jedzenia. za które Ŝaden uchodźca osobiście nie odpowiada. jak się tu mieszka.Z. Poza tym.

Najczęściej po jednym misiu lub lalce. Poza tym są w nich dzieci. łącznie z workami ziemniaków. Urządzenie i wystrój pokojów zajmowanych przez uchodźców znacząco się niekiedy róŜnią. zwłaszcza jeśli pochodzą z róŜnych krajów. pomieszczenia. Przykładowe urządzenie duŜego pokoju zamieszkałego przez rodzinę czeczeńską wygląda w ten sposób: na środku zawieszona jest kotara. Dwóch pozostałych to znajomi Pakistańczycy. podkreślające religijność i przynaleŜność kulturową jego mieszkańców. W części dla rodziców stoją potrójne zniszczone szafy. jak wspomnieliśmy wyŜej. Co mi się podoba co nie. Na podłodze leŜy wytarty dywanik w czerwone wzory. jest bardzo brudno po prostu warunki sanitarne i higieniczne nie do przyjęcia [WF2 – B2] W niektórych pokojach. co dodatkowo utrudnia warunki zamieszkania: Mieszkamy we czwórkę w tym pokoju. To jest takie dwa piętra. Poza nimi mogą posiadać jeszcze własne urządzenia audiowizualne. Tego typu pokoje zajmowane przez rodziny mają do pewnego stopnia charakter indywidualny i mimo ubóstwa są zadbane i sprawiają przyjemne wraŜenie. w drugiej stoją łóŜka dla dzieci. We wszystkich pokojach uchodźców jest teŜ jakiś sprzęt elektroniczny. Poza tym przechowywana jest w nich Ŝywność. . obok pokoje. dlatego mieszka tutaj. ale tylko ja jestem tu legalnie. Jak mówi jeden z uchodźców: Bo tam nie ma Ŝadnych warunków. Oficjalnie mieszkam sam [uchodźca z Bangladeszu]. Cechą wspólną pokojów zamieszkanych przez rodziny jest miedzy innymi fakt. MoŜna w nich dostrzec próbę udomowienia pomieszczenia w ośrodku. Ŝeby Ŝyć normalnie. które są zajmowane przez samotnych męŜczyzn. WyposaŜane są one w pewne elementy ozdobne wystroju świadczące o pewnych upodobaniach estetycznych. gdzie domownicy trzymają ubrania.197 zazwyczaj jednak juŜ stare i mocno zniszczone. Niekiedy na ścianie wisi rysunek czołgu. ale na ogół nie ma ich zbyt duŜo. W najgorszym stanie są te. W części dziecięcej mogą znajdować się jakieś zabawki. Ŝe posiłki są spoŜywane zazwyczaj w pokojach i zawsze są widoczne tego ślady. dostrzec więc moŜna szereg rzeczy naleŜących do ich wyposaŜenia. dokumenty oraz jedzenie: herbatę. a przede wszystkim telewizor i telefon komórkowy. ale nie moŜe znaleźć mieszkania. mogą mieszkać osoby nie mające prawa do takich świadczeń. Uchodźcy mają ponadto pościel i komplet naczyń. która dzieli go na dwie części. Najlepiej prezentują się pomieszczenia zamieszkałe przez rodziny czeczeńskie. Jeden to mój kuzyn. ja mówię jasno. Stoi teŜ mała szafka z telewizorem oraz stolik z nieodłącznym czajnikiem elektrycznym. jeden długi korytarz. kawę i cukier. Dostał pobyt tolerowany i powinien stąd odejść tydzień temu. w jednej pod oknem znajduje się tapczan rodziców.

W Ŝadnym natomiast (prócz mieszkania w Pruszkowie) nie znaleźliśmy lodówki na prywatny uŜytek (kilka publicznych lodówek mieściło się w „kuchenkach” na korytarzach). jeśli ktoś chciałby przygotować sobie jedzenie indywidualnie. poniewaŜ główne posiłki były przygotowywane w stołówce. a takŜe w mieszkaniu 1 – wózek dziecięcy. W mieszkaniu piątym natomiast. duŜy worek ziemniaków. Tego typu wystrój jest raczej typowy dla większości pokoi (patrz: „Mieszkania uchodźców”). wózek natomiast został zakupiony ze środków własnych. W tym mieszkaniu uchwyciliśmy takŜe zawartość szafy z jedzeniem. a takŜe laurkę zawierającą wycięte z papieru serce oraz rosyjski napis: „Dla mamy i taty!!!”. który jest syntezą tego. Z tego teŜ powodu w kaŜdym mieszkaniu zawsze znajdują się miejsca przeznaczone specjalnie do tego celu. jest niezbywalną częścią dnia. co kulturowe. Kojce uchodźcy otrzymali od ośrodka. na którym moŜna znaleźć wszystko (jedzenie. W mieszkaniu trzecim ujrzeliśmy leŜący w kącie. gumowa piłka oraz zielony samochodzik. dziecięcy zestaw do kręgli oraz kolekcja lalek. W kaŜdym mieszkaniu był stół przeznaczony specjalnie do spoŜywania posiłków. W drugim mieszkaniu znaleźliśmy plastikowy samochód. a sama spoŜywała zupę z kawałkami chleba. . Wszystkie ww. kasza. Radosław Włodkowski (studenci Instytutu Socjologii UW) Mieszkania uchodźców PoŜywianie się. Wszystkie badane przez nas mieszkania wyposaŜone były w czajniki bezprzewodowe. co biologiczne. jak równieŜ znaczną ilość. których na widocznej na zdjęciu półce naliczyliśmy 13. Na ścianach są zawieszone zdjęcia modelek wycięte z reklam kosmetyków z kolorowych gazet. wieŜę wykonaną z papieru. jedzenie i inne szpargały. makaron. matka karmiła dziecko z butelki.). jednak znaleźliśmy w nim jeszcze zestaw lalek Barbie. Dzieci i ich wyposaŜenie. Mieszkanie drugie odwiedzaliśmy akurat w trakcie spoŜywania przez rodzinę posiłku. zwykle wspólne. W pierwszym mieszkaniu były to pluszowe misie. lekarstwa. z tym.198 Inaczej wyglądają małe pokoiki zajmowane przez dwóch do czterech młodych męŜczyzn. która jest skromna – znajdują się w niej jedynie podstawowe produkty Ŝywnościowe. oraz szafa na ubrania. takie jak: cukier. mimo obecności trójki dzieci. konserwy. olej. znaleźliśmy jedynie zabawkę Hula-hop. taśmę klejącą itp. majonez i przyprawy. aneksów kuchennych. W mieszkaniu czwrtym najmłodsze pokolenie weszło juŜ w okres dojrzewania. Na stole zwykle stały ozdobne wazoniki z kwiatkami. sól. przedmioty były własnością uchodźców. Emil Tomczuk. zakupioną w Polsce ze środków własnych. W badanych przez nas mieszkaniach w ośrodku dla uchodźców w Dębaku nie było tzw. SpoŜywanie posiłków. To zwalniało mieszkańców z potrzeby samodzielnego przygotowywania „większych” posiłków. breloczek. We wszystkich trzech przypadkach zaobserwowaliśmy występowanie obiektów słuŜących do zabawy. Dostępne były teŜ specjalne pomieszczenia z kuchenkami. To rytuał. W mieszkaniach 1 i 2 odnaleźliśmy teŜ kojce. W trzecim natomiast były to 2 piłki. W mieszkaniu 3 odnaleźliśmy wykonane przez syna uchodźców dwa opracowane róŜnorodnymi technikami obrazki. zaraz przy wejściu. W mieszkaniu poza ośrodkiem występowała normalna kuchnia. Elementy wyposaŜenia związane z wychowywaniem dzieci udało nam się zaobserwować w trzech z badanych mieszkań. gumową lalkę Teletubisia i foremki do zabawy w piaskownicy. Poza łóŜkami znajduje się tam zwykle mały stolik.

które duŜą część Ŝycia spędziły w Polsce i dąŜą do jak najpełniejszego zintegrowania się ze swymi rówieśnikami ze szkół. plakaty. W badanych przez nas mieszkaniach nie udało nam się zaobserwować wielu elementów religijnych. jak i tym. niemniej kwiaty w wazonie. Córki bardzo szybko odnalazły się w komercyjnej kulturze Zachodu. który słuŜy synowi uchodźców do przemieszczania się po okolicy ośrodka. co widać na przykładzie przyklejonych przez nie plakatów z wizerunkami amerykańskich gwiazd. W mieszkaniu 2 elementy ozdobne ograniczały się do wianka ze sztucznych kwiatów załoŜonego na uchwyty od okien. Ciekawe w tym miejscu było to. Nad drzwiami mieszkania 4 wisi natomiast firanka z falbankami. otoczona sznurem lampek choinkowych. WyŜej wymienione elementy czeczeńskie były zawieszone przez matkę. Elementy ozdobne wystroju. W mieszkaniu tym odnaleźliśmy równieŜ rower. Wymieniona wyŜej papierowa wieŜa stanowi natomiast nawiązanie do czeczeńskiego folkloru. Brak jakichkolwiek ozdób w tym mieszkaniu był spowodowany zarówno zupełnym brakiem funduszy rodzin tam mieszkających. co widać na zdjęciu. ludzie starają się upiększyć swe miejsce zamieszkania. będące tym razem samodzielną ozdobą. W badanych przez nas mieszkaniach uchodźców znaleźliśmy bardzo wiele takich indywidualnych modyfikacji i dodatków. były równieŜ zawieszone na ścianie w mieszkaniu 3. stały na stole i w innych mieszkaniach. zdjęcia wycięte z gazet. było praktycznie pozbawione ozdób. Religijność. w którym znajdowały się oryginalne przedmioty przywiezione z Czeczenii. jak juŜ pisaliśmy. Mieszkanie 5. Co bardzo interesujące. W mieszkaniu 3 była to bibułowo-papierowa ozdoba wykonana przez mieszkającego tam chłopca z okazji (jak nam zostało powiedziane) nowego roku. tu zrobiona z papieru. czyli mieszkanie poza ośrodkiem dla uchodźców. znajdowały się tam róŜnego rodzaju ozdoby ścienne: fotografie.199 Wykorzystanie języka rosyjskiego oraz cyrylicy wskazuje na fakt nie porozumiewania się w obrębie rodziny językiem polskim. co z kolei związane jest ze słabą jego znajomością u rodziców (syn w omawianej rodzinie zna język polski na poziomie umoŜliwiającym komunikację). a młodego pokolenia córek. O tym. Odnaleźliśmy jedynie własnoręcznie wykonaną makatkę wiszącą na ścianie mieszkania 1 oraz wydrukowane kalendarze modlitw w mieszkaniach 2 . które mają na celu poprawienie ich estetyki. Lampki choinkowe. iŜ młodsze pokolenie nie było zainteresowane zbytnio czeczeńską kulturą. dodać coś. W dwóch mieszkaniach przyozdobione były juŜ same wejścia. rysunki. Ŝe gdy przybyliśmy. co sprawiłoby. Nawet w trudnej sytuacji. TakŜe mapa świata zawieszona nad łóŜkiem łączy w sobie funkcje ozdobne oraz edukacyjne. Uwagę zwracał zwłaszcza plakat przedstawiający czeczeński zespół pieśni i tańca „MUZAKAEV”. jednak została na dłuŜej. zostały one specjalnie z tego powodu włączone przez chłopca. ZauwaŜyliśmy jedynie obraz (jak się dowiedzieliśmy wisiał on na ścianie jeszcze przed wprowadzeniem się tam uchodźców) przedstawiający typową scenkę „Jelenia na rykowisku”. Oprócz wymienionego wcześniej wejścia z firanami. jaką jest niewątpliwie przymusowe przesiedlenie do innego kraju. było to jedyne mieszkanie. wymienionych juŜ kwiatów na stole oraz maskotki i fotografii przyczepionych do szafy. Kwiaty doniczkowe znaleźliśmy jedynie w mieszkaniu 4. Ŝe bardzo się mieszkańcom podobają i w ich mniemaniu upiększają pokój świadczy fakt. RównieŜ rysunek przedstawiający górski krajobraz z typowymi dla czeczeńskiej kultury kamiennymi wieŜami był wyjątkowy na tle innych ozdób. Ŝe rodziny nie wiąŜą z nim swojej przyszłości i zamierzają się z niego w najbliŜszym czasie wyprowadzić. W mieszkaniu 1 główną ozdobą była makatka z cytatem z Koranu (która miała równieŜ swe znaczenie religijne). zakorzenionym w kulturze czeczeńskiej. Ŝe poczują się „jak u siebie w domu”. Poza tym w mieszkaniu 3 funkcję ozdobną pełniły takŜe inne wykonane przez chłopca przedmioty: laurki oraz charakterystyczna dla kultury Czeczenów wieŜa kamienna. poniewaŜ wszystkim mieszkańcom się podoba. Mieszkanie 4 miało najwięcej ozdób z wszystkich przez nas przebadanych. Bardzo czytelnie przedstawia to kontrast między „sentymentem” starszego pokolenia matki.

mogliśmy ocenić stan ich utrzymania bez ryzyka błędu spowodowanego przygotowaniem ich mieszkańców na naszą wizytę. nadających się do podstawowych prac. Zastanawia fakt. są świadectwem ich sytuacji materialnej oraz statusu społecznego. nie kosztują więcej niŜ telewizor czy odtwarzacz DVD. w kolejnym natomiast znajdowały się one na dobrze wyeksponowanej półce. TakŜe dzieci uchodźców posiadają telefony komórkowe. Telefony komórkowe stały się obecnie podstawą dla skutecznej komunikacji. Wszyscy badani przez nas uchodźcy ubrani byli zgodnie z europejskimi normami. Doskwierają one szczególnie rodzinom z . posiadających dość duŜą ilość wolnego czasu do zagospodarowania. W dwóch lokalach w ośrodku zaobserwowaliśmy duŜą liczbę środków czyszczących. SłuŜy przede wszystkim rozrywce i komunikowaniu się. znaleźliśmy jedynie jeden przypadek występowania tradycyjnego stroju przywiezionego z Czeczenii. Jest to szczególnie waŜne w przypadku. to u dzieci bierze się ono raczej z potrzeby dorównania swym kolegom w szkołach. a w 1 i 3 były równieŜ odtwarzacze DVD/DIVX (pudełko po takim odtwarzaczu widać na zdjęciu). We wszystkich przypadkach były one utrzymane w czystości (rozumianej jako brak zabrudzeń typu kurz. do których uczęszczają. Ŝe w badanych przez nas mieszkaniach pojawialiśmy się bez wcześniejszego uprzedzenia. Drugim istotnym elementem są wiszące na ścianie mieszkania kartki z tłumaczeniami słów z niemieckiego na rosyjski. szafkach. ustawionych na. tym bardziej warunki w nim panujące stają się uciąŜliwe. słuŜące do nauki pierwszego z tych języków. Stanowi ono część dokumentacji. MoŜe to wskazywać. Pierwszym z nich jest zdjęcie zabitego w Czeczenii brata znajomej obu rodzin. co zdawać by się mogło w miarę oczywistą inwestycją w wykształcenie dzieci. Im dłuŜej przebywa się w ośrodku. Sprzęt elektroniczny. szczególnie Ŝe obecnie najprostsze modele komputerów stacjonarnych. Dla uchodźców z ośrodka w Dębaku. Uchodźcy z tego mieszkania posiadali równieŜ aparat cyfrowy marki OLYMPUS. Jednocześnie wszystkie badane przez nas rodziny deklarowały wyznawanie islamu. W przypadku gdy u uchodźców starszych posiadanie telefonu komórkowego wynika z praktycznej potrzeby. którego pudełko widoczne jest na zdjęciu. które zaobserwowaliśmy w badanych przez nas mieszkaniach.200 oraz 3. W trzech mieszkaniach znajdowały się prywatne telewizory uchodźców. Ponadto fakt posiadania telewizora i odtwarzacza świadczy o względnym powodzeniu danej rodziny i dodaje prestiŜu w oczach innych. jaką przywiozła ona do Polski i planuje wykorzystać w procesie ubiegania się o status uchodźcy. stanowiących zastane wyposaŜenie. plamy itp. która otrzymała juŜ status uchodźców. Inne. czyli tzw. Warunki mieszkaniowe.). gdy uchodźcy poszukują pracy bądź pracują nielegalnie w róŜnych miejscach. Rodzina ta. Dzięki temu. telewizory i odtwarzacze DVD stają się jedną z głównych rozrywek. w jakich przebywają uchodźcy. Są to telefony w systemie pre-paid. na kartę. W tymŜe mieszkaniu odnaleźliśmy teŜ kolejne elementy. planuje przeprowadzić się do Niemiec. W rozmowach z nimi nie udało nam się jednak tego potwierdzić. Pośród przedmiotów. którzy takich dóbr nie posiadają. Niestety Ŝadna z rodzin mieszkających w ośrodku nie zgodziła się na zrobienie im zdjęć. Mieszkanie 4 było wyposaŜone w wieŜę stereo. dlatego moŜemy przedstawić jedynie fotografie jednej całej rodziny i najstarszej przedstawicielki drugiej rodziny mieszkających w Pruszkowie. Ŝe w Ŝadnym mieszkaniu nie było komputera. Ŝe badani przez nas uchodźcy starają się jak najbardziej uwidocznić swoje umiłowanie czystości – dla władz ośrodka bądź swoich rodaków. W kaŜdej rodzinie przez nas odwiedzonej był co najmniej jeden telefon komórkowy. Na fotografiach widać ładowarki do komórek oraz pudełko po telefonie marki SAGEM w mieszkaniu 3 oraz komórkę jednej z dziewczynek z mieszkania 4. które od początku były jej punktem docelowym. które mogą być ciekawe z punktu widzenia celu naszego badania.

Ŝe oszaleję. Siedzę 6 miesięcy i nic. Ŝe w ośrodkach lepiej sprawdzają się rozwiązania w postaci określonych jednostek mieszkalnych. to jest niedobrze Ŝyć w środku? CóŜ. Wyobraź to sobie. Szczególnie potrzeba podkreślić w niej rolę kobiet. Warunki Ŝycia w ośrodku: No i jak w tym ośrodku? Jak oceniasz Ŝycie w ośrodku? Warunki nie są na lepsze. które zapewniają uŜytkowanie kuchni i łazienek przez niewielką grupę osób. z róŜnych obszarów kulturowych przybywają do ośrodka. wspólna jadłodajnia. jeśli chodzi o przestrzeń wspólną uŜytkowaną przez bardzo wiele osób (korytarze. Bo wspólna łazienka. którzy generalnie przewaŜają wśród uchodźców. którzy przyzwyczajeni byli do spartańskich warunków. Ale mówimy teraz o zachowaniu . A to tylko przykład.. Dlaczego dla osób. Taka współpraca i odpowiedzialność najlepiej realizuje się w rodzinie. Samotni młodzi męŜczyźni. jeden telewizor który zawsze głośno ktoś coś patrzy to nie do pomyślenia [WF2 – Kurdystan] (patrz: „Warunki Ŝycia w ośrodku”) . dzieciaki wrzeszczą. .Jak moŜna myć w kuchni twarz i pluć do zlewu? To są problemy tego typu. jak dzielą kuchnię i łazienkę. Często przestrzeń wspólna to przestrzeń niczyja. kuchnie. Jak mówisz pierwszy raz człowiekowi. nie mają tego samego pojęcia "higieny".o sposobie w jaki ludzi Ŝyją ze sobą. Ŝe to tak nie moŜna i Ŝe do tego jest toaleta a on następnego dnia przychodzi i robi to samo. na dłuŜszą metę źle znoszą sytuację zatłoczenia. myślę.. które dobrze się znają. o którą się nie dba. Nie wszyscy jednak mogą to uczynić. tylko myślę.201 dziećmi. toaleta. [WF – Afryka1] Uchodźcy próbują Ŝyć w warunkach. I to jest problem. ludzie tam ciągle zachowują się w sposób nie akceptowalny.. starając się jednocześnie na własną rękę je poprawić. gdyŜ moŜliwe jest to tylko przy pewnej współpracy wszystkich mieszkańców danej przestrzeni. braku własności i codzienne wynikające z tego powodu niewygody: W tym ośrodku jest po prostu zbyt wielu ludzi. ludzie z róŜnych miejsc. Nie mam domu. śeby podać przykład . a to nie jest dobre. Wszyscy wrzeszczą. z których się wywodzą. Jest to teŜ problem postrzegania i waloryzacji takich przestrzeni w róŜnych kulturach i systemach społeczno-gospodarczych w krajach. Ok. ale nawet ci z uchodźców. Nic więc dziwnego. Choć mamy własny pokój to nie ma tej prywatności. często nie są do tego przygotowani. zwłaszcza gdy pochodzą z róŜnych krajów. place zabaw).. nie mam niczego. łazienki. Szczególnie dla osób chorych. A tam nie ma Ŝadnej prywatności. [Czeczenka]. Podobnie jest. NiezaleŜnie od tego jak bardzo będzie się utrzymywało czystość w jakimś miejscu. jak o dobro własne. Trudno im jest podjąć poza tym jakąkolwiek współpracę ze sobą w tej kwestii. jakie im stworzono. które mają problemy ze zdrowiem. jak Cię tam traktowali? Jakie były relacje pomiędzy ludźmi w ośrodku? Relacje były ok. Nie we wszystkich normy nakazują o nie dbać.

„zdrowe” i dozwolone. do których się juŜ przyzwyczaił. Warszawa 2006. 4. Wybiera te potrawy. byleby dostać szybko status i rozpocząć nowe Ŝycie. Na koniec tej części naleŜy zauwaŜyć. Bucholc. który moŜna by uznać w naszych warunkach za element luksusowy. którymi mieszkańcy ośrodków próbują udomowić swoje pokoje zostały wykonane przez nich najczęściej własnoręcznie. 272-282. Stanowisko ich moŜna streścić w następujących słowach: Ostatecznie daje się tu Ŝyć. 7. Socjologia posiłku – rola społecznej organizacji jedzenia. niŜ tkwić w lesie. Większość ludzi jest bowiem mało 322 Zob. z drugiej – wpisywania się zwłaszcza przez młode pokolenie do szerszej kultury zachodniej (plakaty zespołów muzycznych. ale takŜe. Most i drzwi. rysunki czy plakaty nawiązujące do kultury i historii kraju pochodzenia). W sytuacji monotonii Ŝycia ośrodkowego jest on jedynym urozmaiceniem w Ŝyciu jego pensjonariuszy. Sprzęt elektroniczny.202 W pomieszczeniach uchodźców trudno doszukać się zbytku. Douglas. Czystość i zmaza. gdzie jest szansa na znalezienie pracy. skorzystanie z rozrywek i nawiązanie kontaktów z róŜnymi ludźmi. s. s. ale jeśli tylko moŜe wybierać. zabawki dla dzieci. Wybór esejów. która określa nie tylko. Ŝe z jednej strony uchodźcy pytani o warunki mieszkaniowe w ośrodkach potrafią na nie bardzo narzekać. 75-76. G. PIW. Po drugie. to nie zadawala się jakimkolwiek jedzeniem. jeśli musimy juŜ tu długo przebywać. Warszawa 2007. Są więc jedną z najpotrzebniejszych rzeczy w Ŝyciu uchodźców. Simmel. przeł. nawet jeśli są tam dobre warunki [Gwinejczyk]. Łukasiewicz. jednym z powaŜniejszych problemów adaptacyjnych. w: tenŜe. M. . Poza tym są takŜe ozdoby. z drugiej jednak widoczna jest tendencja do ich bagatelizacji. to lepiej. naleŜy do najtańszych z moŜliwych i kupowany jest na rynku wtórnym. w jaki uchodźcy próbują udomowić zajmowane przez siebie pomieszczenia. moŜna dostrzec z jednej strony chęć manifestacji swojej przynaleŜności kulturowej (obiekty związane z kultem religijnym lub fotografie. Oficyna Naukowa. Telefony komórkowe zapewniają zaś łączność zarówno z członkami rodzin rozproszonymi w Polsce po róŜnych ośrodkach. Obserwując sposoby. skąd trudno się gdziekolwiek wydostać. Ułatwiają teŜ załatwianie róŜnych rzeczy w Polsce i podjęcie pracy. kieruje nim kultura. przeł. jakie poŜywienie jest „czyste”. jeśli to będzie w mieście. Dlatego jedzenie bywa dla wielu ludzi przebywających za granicą. M. Ośrodek dla uchodźców jako schronienie (jedzenie i zwyczaje Ŝywieniowe) Człowiek moŜe teoretycznie jeść prawie wszystko co jadalne. kiedy i w jaki sposób naleŜy je spoŜywać322. który posiadają. M. w odmiennym kręgu kulturowym. sprzęt elektroniczny) będące moŜe zapowiedzią przyszłej integracji. jak i przebywającymi w innych krajach.

dŜem truskawkowy 25 g). Nie odbiegają one. ale i stopień jej praktykowania: Odpytywaliśmy wszystkich po kolei: „Przepraszam. Uchodźcy niezaleŜnie od kraju pochodzenia ujawniają silną tęsknotę za potrawami. szkołach z internatem. wafelek 1 szt. Personel przygotowujący jedzenie dla uchodźców ma obowiązek respektowania zakazów religijnych wobec niektórych potraw (w praktyce ograniczony tylko do nie podawania wieprzowiny muzułmanom324). gdyŜ zmuszało do wypytywania uchodźców nie tylko o religię.. zwłaszcza jeśli nie są w stanie dokupić sobie dodatkowego jedzenia323. z jakich są przygotowywane. no to musimy i prawosławnych [pracownik socjalny]. co jednak nie było zadaniem łatwym. stołówkach akademickich lub pracowniczych. czy będziesz zachowywał Ramadan?” Co trzeba było zrobić. aby się na niego przygotować. surówka z marchwi i czosnku 100 g.. 323 . obiad (rosół z makaronem 400 ml. i jedzenie zapewniane im w ośrodkach jest jednym z najczęstszych powodów do narzekań. chleb b/o. bo coś tam.. a ich dzieci głodują. Wywołuje to z kolei protesty Białorusinów i Ukraińców. dŜem wiśniowy 25 g. co prawda. jogurt 1 szt. jakość i małe urozmaicenie posiłków. 324 O przestrzeganiu zasad rytualnego uboju zwierząt równie istotnego dla bardziej ortodoksyjnych muzułmanów czy nie podawaniu wołowiny dla hindusów nikt juŜ nie pomyślał. ale takŜe sposób. Niektórzy tłumaczyli nam się. Większość uchodźców. masło 20 g. bo są chorzy. I nie chodzi tylko o produkty. Ŝe schudło bardzo od przyjazdu. Bo jak uznajemy posty muzułmanów. To pytanie było jednak dla niektórych bardzo ingerujące. pod względem ilości kalorii. kompot jabłkowy 300 ml).. w jaki to zrobiono i podano. Muzułmanie zaś i tak podejrzewają. Wielu z nich twierdzi. Dla ułatwienia sobie zadania nie podaje się więc wieprzowiny w ogóle. kakao 250 ml. kolacja (chleb b/o. masło 20 g.. którzy bez niej nie wyobraŜają sobie pełnowartościowego obiadu.203 podatna na zmianę swoich przyzwyczajeń Ŝywieniowych. bułka 1 szt. W ośrodku na Siekierkach pracownicy socjalni próbowali czasami wychodzić naprzeciw niektórym Ŝyczeniom wynikającym z postów czy świąt religijnych. Ŝe w kaŜdym mięsie podawanym w Polsce moŜe być wieprzowina i co więcej – często mają rację. węglowodanów i witamin od posiłków podawanych w wielu innych podobnych miejscach zbiorowego Ŝywienia w Polsce. Tak samo wobec prawosławnych utrzymujących post przed BoŜym Narodzeniem i Wielkanocą. jak w szpitalach. ziemniak 250 g. Ale dorośli męŜczyźni niekiedy faktycznie mogą się nie czuć nim usatysfakcjonowani. SkarŜą się teŜ na ilość. do których przyzwyczaili się w okresie dzieciństwa. nie lubi polskich zup i ziemniaków podawanych za kaŜdym razem do drugiego dania. herbata 250 ml). poza Białorusinami i Ukraińcami. Przykładowy dzienny jadłospis w ośrodku w Wołominie: śniadanie (mleko 250 ml. udko pieczone z kurczaka 1 szt.. sałatka rybna 1 szt. jabłko 1 szt. Ŝe nie będą. chleb b/o.

a czasami nie. A mama właśnie daje jedzenie z miłością i sercem [M. np. Zaakceptowanie jedzenia zaleŜy teŜ od akceptacji osoby. Nie spostrzega przy tym swoich przyzwyczajeń w kontekście kultury. bo to dla nich jest jedzenie [kucharka]. miodu. 10]. I tak bez końca. 325 . lecz zdrowia. którymi dysponują.O. to są oni z niego zadowoleni. Niekiedy próbują dostosować do gustu uchodźców równieŜ ciepłe posiłki: Naleśniki z serem białym nie szły. Tu nie moŜna jeść. to kaŜdy ci powie. Ŝe będzie kurczak i zupa. piątek: ogórkowa i ryba w cieście itd. Jedzenie to ciągle to samo. który polega zazwyczaj na całkowitym odmawianiu przyjmowania posiłków.204 Czasami najbardziej chodziło o pewne cechy sensoryczne podawanych potraw. To. 22]. bo potem mnie Ŝołądek boli. Cudzoziemcy polskie potrawy spostrzegają często jako „niezdrowe”. starają się oni w ramach środków. „niesmaczne”. „monotonne” czy „nienaturalne” lub „mało konkretne”: Czeczeńskie jedzenie jest duŜo lepsze. na Siekierkach: poniedziałek: grochówka i indyk duszony. Ŝe jedzenie w ośrodku jest nie tylko w ich subiektywnym odczuciu. Ŝe dostaną swoje ulubione potrawy: Wiem. co gotujecie. czystości i jakości. jest niesmaczne [Czeczen]. Większość jednak imigrantów z trudnością akceptuje zmianę swoich zwyczajów Ŝywieniowych. Jest piątek. Kurczaki u nas Ŝyją naturalnie [Kameruńczyk]. wtorek: krupnik i rolada drobiowa. środa: Ŝurek i krokiety z kapustą. Afryka naleśników nie je. takie konkretne bardziej. jeśli jest dawane z miłością i sercem. to czasami jest dobre. Ŝe będzie kurczak i zupa. Ŝe protesty są słabsze: KaŜde jedzenie jest dobre. wiesz. będąc przekonanym. Ŝe nie mogą oczekiwać. czwartek: jarzynowa i indyk panierowany. wiesz. Z drugiej strony narzekanie na jedzenie jest w pewnym sensie wyraŜeniem dezaprobaty wobec pobytu w ośrodku. Tu jak spytasz kogokolwiek. od razu muszę po nim do łazienki. urozmaicać posiłki głównie poprzez dodawanie zamkniętych porcji dŜemu. Zdaniem kucharek dopóki podawane jedzenie nie wywołuje buntu wśród uchodźców. to kaszę manną im się dawało. Nasze jedzenie jest naturalne. Nie toleruję tego jedzenia. Jest wtorek. Zdaniem pracowników socjalnych podejmowane próby rozwiązania problemów Ŝywieniowych zgodnie z preferencjami uchodźców nie powiodły się zarówno ze względu na W rzeczywistości przynajmniej główne danie obiadowe jest inne kaŜdego dnia.O. bo jest bardzo brudne. wiesz. jogurtu. U was kobiety nie potrafią gotować. Nie mam Ŝadnych zaŜaleń.K. Ŝe nie podoba mu się pobyt tutaj [J. jako takim. gorsze. Ale to nie jest problem. Często drugie danie jest podobne do tego. A jak się upijesz. „nieczyste”. Ŝe będzie ryba i zupa. Jeśli chodzi o jedzenie. Ŝe mieszkają tu ludzie z róŜnych krajów i nie mogą kucharze robić dla kaŜdego coś innego. Według pracowników odpowiedzialnych za wyŜywienie. sera. Niektórzy starają się zrozumieć. to się wycofywało i z jabłkami serwowało. ale obiektywnie. Jest środa. Ŝe jedzenie tutaj jest pełne chemii. Problem w tym. ziemniaki i chleb kaŜdego dnia [Czeczen]. które było wczoraj. Powszechnie przez uchodźców lubiana kucharka na Siekierkach nazywana przez nich „mamą” sprawia. Nie mogę jeść tego jedzenia. jak wyraził to jeden z Somalijczyków: Nie lubimy tego miejsca. która je podaje. to idziesz spać i nie myślisz o tym wszystkim [M. Tu w ogóle nie dają owoców [Białorusinka]. 34]325. ale nie smakuje mi to jedzenie [uchodźca z Bangladeszu].

Ŝe zachorowalność wśród uchodźców jest dwukrotnie wyŜsza niŜ w tej samej grupie wiekowej i liczbie wśród obywateli polskich.. Furnham... w praktyce zwykle taniej. S. a później z efektu „szoku kulturowego” będącego rodzajem stresu akulturacyjnego przeŜywanego przez większość imigrantów327. leczenie ich zostało przerwane albo nie byli w ogóle leczeni. Jedne i drugie mogą poza tym występować razem. Psychological Reactions to Unfamiliar Environmets. Błogowska. Problemy z chorobami psychicznymi będącymi efektem stresu czy teŜ urojenia na temat swojego stanu zdrowia są równie częste jak faktycznie występujące choroby somatyczne. w których uczestniczyli oraz z warunkami. Mimo to w ośrodku na Siekierkach blisko jedna czwarta pensjonariuszy (w tym dzieci) woli z nich korzystać zamiast ze stołówki. DuŜa atrakcyjność ekwiwalentów wśród uchodźców jest jednak ograniczona. 5. London–New York 1986. oka lub nogi. Osoby ubiegające się o . Ekwiwalenty Ŝywnościowy otrzymują dzieci do 7. Psychologiczne aspekty uchodźstwa. Ŝe cudzoziemcy wcześniej w swoich krajach pochodzenia byli źle leczeni. Cultural Shock. Afrykanie woleliby mieć w kółko mleko. „Z obcej ziemi” 2006. a takŜe zbyt duŜe oczekiwania cudzoziemców: Pomysły były nieziemskie. które zostały utracone w wyniku udziału w O problemach prawnych realizacji „prawa do zdrowia” wśród uchodźców – zob. podobnie jak Pakistańczycy. które chodzą do szkoły. bezradności. MoŜe się teŜ wiązać z traumatycznymi wydarzeniami. s. psychozy maniakalno-depresyjne czy psychosomatyczne. MoŜliwe jest otrzymywanie ekwiwalentów pienięŜnych takŜe przez inne osoby. 7. 326 . s. Ale 9 zł na dzień znacząco ogranicza [pracownik socjalny].205 zbyt wielką róŜnorodność kulturową pensjonariuszy ośrodków. A. Ośrodek jako schronienie (zachorowalność i problemy ze zdrowiem)326 Z danych Urzędu wynika. Wśród uchodźców z Czeczenii przebywających w ośrodkach spotyka się niekiedy osoby niepełnosprawne bez ręki.70 zł). Mikołajczyk. nr 24. 15-20. Bochner. ale tylko w przypadkach uzasadnionych względami zdrowotnymi. 327 Mniejsze lub większe kłopoty ze zdrowiem są typowe dla wielu imigrantów. gdyŜ przekonują się oni. roku Ŝycia i dzieci. Najczęściej jest to spowodowane tym. na Siekierkach 7. w jakich Ŝyli. Ŝe samodzielne wyŜywienie się w Polsce moŜe być duŜo droŜsze. B. a osoby z Kirgistanu marzyły by jeść łososia. Według psychologów społecznych migranci częściej niŜ niemigranci cierpią na stany lękowe. Niektóre problemy zdrowotne uchodźców mogą teŜ wynikać z przejść podczas podróŜy do Polski. rozpaczy i niezrozumienia lub wrogiego nastawienia ze strony otaczającego ich środowiska. niewytłumaczalne bóle głowy czy choćby częste przeziębienia – J. których pobytowi na obczyźnie przez pierwsze lata towarzyszą uczucia samotności. jak i przede wszystkim na zbyt małe środki przeznaczone na wyŜywienie (9 zł na dzień na jednego uchodźcę. 207-213.

nadmierna nerwowość. Na miejscu przeprowadza się szczepienia dzieci. zaburzenia snu. ospę. męŜczyzna z bezdechem sennym. choroby Ŝołądka. Dostęp do lekarzy specjalistów jest ze względu na ogólną sytuację w polskiej słuŜbie zdrowia utrudniony i na pewno nie natychmiastowy. u dzieci nocne moczenie się itp. W kaŜdym ośrodku pobytowym natomiast. . nosicieli HIV. Spotyka się poza tym uchodźców chorych na cukrzyce. przeziębień. np. zatruć pokarmowych. Dotyczy to takŜe leczenia stomatologicznego. angin. Rzadko. do którego dostęp w Polsce jest wyjątkowo ograniczony. Wskazują one na potrzebę szkoleń w tym zakresie. jak juŜ wspomnieliśmy. które mają ją realizować. który działa na zasadzie lekarza pierwszego kontaktu. Do najczęściej spotykanych chorób naleŜą grzybice skóry. Udzielenie podstawowej opieki lekarskiej potrzebującym uchodźcom jest obowiązkiem państw sygnatariuszy Konwencji Genewskiej. skręceń. wypadku na polu minowym lub pobytu w obozie filtracyjnym. mających problemy laryngologiczne i neurologiczne. ale są wśród pensjonariuszy ośrodków osoby wymagające bardzo kosztownego leczenia. Poza tym wiele kobiet czeczeńskich przebywających w ośrodkach jest w ciąŜy albo ma schorzenia ginekologiczne. posiadających ukrytą formę gruźlicy. którą zawozi się do analizy do szpitala MSWiA przy Wołoskiej w Warszawie. Oczekiwanie trwa niekiedy do dwóch miesięcy. Dalsze leczenie moŜliwe jest ewentualnie w szpitalu MSWiA lub w szpitalu wojewódzkim w Białymstoku. wstępne badania i ustala się. stosowaniem antykoncepcji i ogólnej profilaktyki zdrowotnej wśród uchodźców. Odnotowuje się teŜ bardzo duŜo alergii. dziecko z zespołem Downa czy parę osób wymagających chemioterapii. złamań. Zdaniem pielęgniarek z ośrodka istnieje ogólny problem z przestrzeganiem higieny. Na stałe zatrudniona jest pielęgniarka. Zdiagnozowano wiele przypadków nerwic sytuacyjnych i depresji. nadciśnienie. Inną grupą są wspomniane problemy natury psychologicznej (nadpobudliwość. W Polsce po przybyciu do ośrodka recepcyjnego z kaŜdym z uchodźców przeprowadza się wywiad medyczny. gdzie stosuje się tortury. Bywały przypadki poronień i ciąŜ wyjątkowo skomplikowanych. bóle głowy. a u dzieci anemie związane z niedoŜywieniem. Pobiera się teŜ krew do badania. poparzeń. stłuczeń i powaŜniejszych skaleczeń. W nagłych wypadkach istnieje moŜliwość wezwania pogotowia ratunkowego. W ośrodkach nie ma jednak zwykle moŜliwości skorzystania z badań ginekologicznych oraz zrobienia badań EKG. Lekarz zazwyczaj ma dyŜury 1–2 razy w tygodniu.206 działaniach zbrojnych. jaki zakres ma mieć ta opieka. Nie jest jednak powiedziane. zapaleń płuc. jest punkt medyczny. DuŜo zaleŜy od faktycznych moŜliwości państw. dziecko z poraŜeniem mózgowym.). z którym szpital MSWiA podpisał stosowne umowy. czy dzieci były szczepione.

Człowiek. Uchodźcy skarŜą się. a lekarze są niekompetentni: Mówię im. jakiej ten lekarz jest płci. W tej sytuacji skargi na zdrowie i krytyka pomocy medycznej w ośrodku są na porządku dziennym. Ale nie oceniam jej najlepiej jak na cywilizowany kraj. W przypadku badania kobiet czeczeńskich z reguły muszą odbywać się one w towarzystwie jej męŜa. to dają mi jedną tabletkę. Ŝe jest on po prostu takŜe złym lekarzem. Badania ginekologiczne przez lekarzy-męŜczyzn prawie w ogóle nie wchodzą w rachubę. a oni. czy pozwolą się zbadać czy teŜ nie. ale nie zawsze jego udział w badaniu załatwia sprawę. Ŝe on jest zdrowy jak byk. na układ krąŜenia i układ pokarmowy określony przez szpital MSWiA. ale nigdy nie wiadomo. Lekarz powiedział męŜowi. czy mnie boli ząb albo Ŝołądek. który był na wojnie i tam niczego nie było. witamin. a normy muzułmańskie na takie sytuacje nie pozwalają. Tymczasem większość ośrodków. Na niezadowolenie z lekarza i jego usług mogą wpływać jednak jeszcze inne czynniki o pozamedycznym charakterze. a drugi nie. a oni mówią mi. gdyŜ jeden pozwoli rozebrać się kobiecie. KaŜdy gabinet lekarski w ośrodku ma pewien zestaw leków przeciwbólowych. . okazało się zbyt drogie. to przyjmuje wszystko. oni mi dają tę samą tabletkę na uspokojenie [Czeczeni]. Ŝe jestem zdrowy. Wprawdzie nie wszyscy uchodźcy muzułmańscy tak reagują. Lekarz w ośrodku je zamawia. ale nie są kontrolowani. w których mieszka około 200 osób. Czeczeńscy męŜowie nie pozwalają nawet na wykonanie swojej Ŝonie USG przez męŜczyznę-lekarza. to teŜ jedną tabletkę [Czeczen]. Dla wielu cudzoziemców w ośrodkach okazuje się waŜne. Ze względu na częste leczenie szpitalne uchodźców stawki za ich ubezpieczenie w Narodowym Funduszu Zdrowia są wyŜsze niŜ za obywateli polskich (45 zł) i wynoszą 95 zł. Ŝe ta ostania jest niewystarczająca. w jaki sposób je przyjmują. Ŝe boli mnie to i to. Najwięcej protestów u muzułmanów budzi badanie kobiet przez lekarza-męŜczyznę. Przekonywaliśmy się nieraz. jeśli noga. Przed lekarzem trzeba się rozebrać. a jak on poprosił o zaświadczenie na piśmie. a kurier te leki przywozi. Czy mnie boli głowa. ale i badanie męŜczyzny przez lekarza-kobietę nie naleŜy dla wielu z uchodźców do sytuacji komfortowej. to nie. Dlaczego on się boi tego napisać? [Czeczenka]. gdy pracownik ośrodka na podstawie recepty lekarza kupował leki za zaliczkę. Wcześniejsze rozwiązanie. zatrudnia tylko jednego lekarza i często jest to męŜczyzna. Ŝe jestem zdrowy. choć rozmówcy starają się często przekonać słuchającego. narodowości czy rasy. Uchodźcy otrzymują wskazówki jak zaŜywać leki. Pozostałe dystrybuuje równieŜ wymieniony szpital.207 Do leków uchodźcy mają równieŜ ograniczony dostęp. Muszą natomiast zwracać opakowania po nich. Ŝe wymienione cechy mają wpływ na jego ocenę. Jestem powaŜnie chory. Opieka lekarska jest więc i z tego punktu widzenia częstym przedmiotem krytyki uchodźców. co mu dają. Jak mnie boli głowa.

Uchodźcy od innych imigrantów róŜnią się jednak takŜe i tym. Część ludzi musi czekać do następnej wizyty za tydzień. a oni powiedzieli. poza niepokojem związanym z niepewnością. gdyŜ nasza słuŜba zdrowia działa faktycznie według reguł z innej epoki. Prawie wszyscy jednak. Inną sprawą jest. 30]. Ŝe bardzo często mają ku temu rzeczywiste podstawy. Poza tym twierdzą. a jako w większości młodzi ludzie lub. Najsurowiej oceniają jakość opieki zdrowotnej w ośrodkach uchodźcy.. osoby odpowiedzialne za rodzinę. ale za tydzień to moŜe być powaŜna choroba [M. ale w dodatku Afrykanin. które kosztują 500 zł. dziś problem jest nieduŜy.. 7. choć takŜe skarŜą się na polską opiekę lekarską. zarabianie i pieniądze) 328 Dla uchodźców motyw ekonomiczny nie powinien być celem ich migracji. 328 . co więcej.. W ośrodku na Siekierkach lekarzem jest nie tylko męŜczyzna. którzy znaleźli się w obcym dla siebie kraju. Ŝe jest złym lekarzem i przede wszystkim nieodpowiedzialnym. Osoby ubiegające się o . chcą jak najszybciej O problemach prawnych realizacji prawa do pracy i szkolenia zawodowego wśród uchodźców – zob. mają pewne aspiracje w tym względzie. gdyŜ – jak twierdzą – mimo znajomości trzech języków mówi zawsze akurat w tym.O. A wiesz jak to jest. B. to jeszcze najmniej na samego lekarza: Lekarz jest miły. Inni przypisują mu złośliwość. Ŝe mogą przeznaczyć na to tylko 8 zł. Wielu niesprawiedliwie ocenia poszczególnych lekarzy. Mikołajczyk. Potrzebuję okulary. 30]. OskarŜa się go wręcz o stosowanie rasowej dyskryminacji. a 492 mam niby jak znaleźć? [Ugandyjczyk]. s. Przebywa tam duŜo uchodźców z Afryki i ci. co jest typowe. to on po rosyjsku [M. co do ostatecznej decyzji w sprawie ich statusu. Ŝe wielu z nich ma problemy ze zdrowiem wynikające nie tylko z szoku kulturowego. Patrząc z zewnątrz wydaje się.. Ośrodek jako dom (praca. Z pewnością dla wielu z nich nie jest to najwaŜniejsza przyczyna.208 Występują jeszcze inne sytuacje. pozostaje szczególna nadwraŜliwość na punkcie swojego zdrowia. Zdaniem jednak większości nie-Afrykanów faworyzuje on „Murzynów”. które są przedmiotem poŜądania wszystkich mieszkańców ośrodka. 6. którzy mają rzeczywiste problemy zdrowotne. NiezaleŜnie od powodu wyjazdu. 218-223. Cierpią niedostatek. Ŝe ich dziecko się przeziębiło lub złamało nogę. jak się skarŜą. którego pacjent nie rozumie: Jak ty do niego po polsku. Ŝe nie wszyscy uchodźcy są tak chorzy. Ale urzędnicy są śmieszni. to on do ciebie po angielsku.O. Uchodźcy z Pakistanu lub Rosji zarzucają mu wypisywanie specjalnych diet tylko Afrykanom. Cechą wielu imigrantów. odczuwają boleśnie materialną degradację. dwie godziny później i wcale nie zostaje dłuŜej. jak ty po angielsku. dla której opuścili kraj. Niektórzy sami są winni temu. nie wywiązującym się ze swoich obowiązków: Przychodzi raz w tygodniu.

a jeszcze trudniej o pracę . Rodzi to określone problemy i nastawienia wśród uchodźców: Co moŜna kupić za 70 zł. to po co Pani tutaj przyjechała. my nie chcemy Ŝadnych uchodźców [WF2 – B1] . to juŜ ich nie dostanie. które nawet jak na kieszonkowe wydaje się zbyt niskie. dla uchodźców w procedurze zakaz pracy. Istnieje. Uchodźcy mają potrzeby. wyŜywienie. Władze na czas procedury zapewniają im miejsce do spania. Internet. 70 zł miesięcznie. dają odzieŜ i obuwie dostosowane do pory roku. potrzeba pieniędzy nie tylko na środki czystości. dostajemy w ośrodku siedemdziesiąt złotych miesięcznie i oczywiście nikt nie kupuje biletów Ŝeby jeździć w autobusie i spotkałam się z kontrolą i dwóch takich miłych panów chciało wezwać policję. na takie rozrywki. Ŝe tych pieniędzy niestety nie starcza Ŝeby kupić kartę miejską i on powiedział mi. oni mówią. Dla uchodźców. Przepisy nie pozwalają w dodatku na legalną pracę. i tak dalej i tak dalej. naprawdę to był juŜ koniec miesiąca i nie miałam juŜ w ogóle Ŝadnych pieniędzy i wytłumaczyłam im. Dostajemy te 70 złoty i nieraz jest tak. którzy nie mają wsparcia od rodzin z kraju. Ŝe czasem trudno im dostać jakąkolwiek pracę w miejscu. Ŝe wszystko macie. Tymczasem otrzymana suma ta wystarcza zaledwie na miesięczny bilet autobusowy w Warszawie. nawet jeśli dla niektórych była istotną motywacją w chwili wyjazdu z kraju. ale takŜe na uŜywki (papierosy i alkohol). Ŝe dostaję siedemdziesiąt złotych miesięcznie. jedynym rozwiązaniem jest znalezienie pracy poza ośrodkiem. za dodatkowe kieszonkowe jako formę wynagrodzenia. Ŝe juŜ nie ma. na spłatę zaciągniętych długów oraz na moŜliwość niesienia pomocy rodzinie pozostałej w kraju pochodzenia. Tylko w kilku ośrodkach istnieje moŜliwość wykonywania niewielkich prac. a ja mówię. Gorzej. na telefony do rodziny. na bilety komunikacji miejskiej. które bez pieniędzy trudno zrealizować. Hahaha. Ŝe dostajecie jakieś pieniądze. Przyjdę pół godziny później. Obawa przed prześladowaniem. Największe niezadowolenie uchodźców budzi te 70 zł. ja mówię proszę bardzo. ale nim prawie nikt się nie przejmuje. nawet mieszkając w ośrodku. Ŝe jak ktoś tych pieniędzy nie odbierze o oznaczonej porze. Ŝe wiedzą. 24].O. czy myślisz. aby czuć się w miarę dobrze.. co prawda. na zakup dodatkowej Ŝywności. w którym znajdują się ośrodki.209 stanąć na własne nogi i znaleźć się na drodze dającej nadzieję na poprawę ich bytu. jak dyskoteka czy kino. Dostają równieŜ miesięcznie 70 zł kieszonkowego na drobne wydatki. to na emigracji szybko staje się drugorzędna. ja na telefon wydaję. nie zawsze w dodatku tej samej. jaką mam sytuację. Tymczasem. najczęściej porządkowych. Poza tym w zasadzie nic więcej. nie wspominając juŜ o innych. bo jest poza ośrodkiem.. jak równieŜ osobiste środki czystości. Inny dodaje: Kiedy mieszkałam w ośrodku miałam taki wypadek. kiedy oni je wydają. a oni mówią. Ŝe za to moŜna normalnie Ŝyć? [M.

21]. gdyŜ jako cudzoziemcy nie znający języka polskiego podejmujący nielegalną pracę niewymagającą większych kwalifikacji nie mają Ŝadnej pozycji przetargowej. czego oni oczekują tutaj [WF1 – NGOs 4]. Prace dostępne dla uchodźców w handlu. KaŜda praca ma duŜe znaczenie. Uchodźcy z ośrodków połoŜonych na terenie Warszawy z reguły pracują na Stadionie Dziesięciolecia. mającymi charakter patologii społecznej. a pracodawcy – zarówno polscy. zacząłem pracę na stadionie u swego rodaka. rolnictwie i na budowie są zwykle dość cięŜkie. są zajęcia organizowane. Tylko niektórzy Afrykanie znający dobrze język angielski mają szansę na lepszą pracę.210 satysfakcjonującą ich finansowo. Nie tak. to wolą wydać na telewizor. ale no teŜ moŜe rozmijamy się z oczekiwaniami po prostu uchodźców. przynajmniej przez pewien okres spędzony w ośrodku pracuje. jest jednym z najbardziej potrzebnych sprzętów w ośrodku. społecznie nie akceptowanymi. Obserwujący te zakupy Polacy często nie rozumieją. Ja nie wiedziałem. Uchodźcy z ośrodków w Lininie lub Smoszewie zatrudniają się do prac sezonowych w rolnictwie. jak zaangaŜować tych ludzi. W dodatku dla niektórych uchodźców nielegalna. 330 Por. przede wszystkim psychologiczne. ZaleŜy to jeszcze od połoŜenia ośrodka. on krzyczał jakbym kogoś zabił [M. Musiałem wstawać o czwartej nad ranem. Ci dorabiają sobie zazwyczaj nauką angielskiego. Polacy zazwyczaj akcentują niechęć Czeczenów do pracy: Oni pracą na bazarze nie będą się kalali. teraz jeździłam po paru ośrodkach. Pozwala oderwać się od przygnębiającej atmosfery ośrodka. to zauwaŜyłem taką cudowną niefrasobliwość w wydawaniu pieniędzy.O. które próbują sobie dorabiać. Traktował mnie jak niewolnika. którzy uczestniczyli czynnie w działaniach wojennych. fizyczna praca ma charakter alienujący. narzucając im Ŝenująco niskie płace329. Wbrew tej rozpowszechnionej opinii znaczna część uchodźców. 329 . który jako instrument „zabijania czasu”. takŜe i taką wypowiedź. Zarobione pieniądze pozwalają uzupełnić wspomniane kieszonkowe i zaspokoić potrzeby. skrócić w pewnym sensie czas oczekiwania na decyzję. sposobami zarobkowania. Ŝeby zanosić buty na stadion. Kiedy trzeba było uciekać przed policją i zgubiłem jeden but. Jest trudność w pracy. nie ma chętnych na zajęcia. kablówkę albo jakieś inne rzeczy absolutnie bzdurne [prawnik z ośrodka]330. Czeczeni. Zamiast kupić jakieś podstawowe środki do Ŝycia dla rodziny. są niezwykle atrakcyjnym celem dla róŜnego rodzaju grup Przykład wypowiedzi jednego z uchodźców z Kamerunu na ten temat: Kiedy przyjechałem tutaj. na bazarach. w tym i Czeczenów. chyba Ŝe z myślą o dalszej podróŜy na Zachód. Ŝe to jest trzeci naród wybrany [pracownik socjalny ośrodka]. ani uznaniem. jakie mają one dla nich znaczenie i uwaŜają je za przedmioty zbytku: Jeśli chodzi o pieniądze. Kupić najczęściej z drugiej ręki telewizor. nie cieszy się ona ani prestiŜem. jak inne nacje. Brak pracy moŜe owocować innymi. Rzadko kto pieniądze zarobione w ten sposób jest w stanie oszczędzić. jak i spośród uznanych uchodźców – traktują mieszkańców ośrodków przedmiotowo.

7. Dzieci duŜą część czasu spędzają bawiąc się na korytarzach. kawiarenki internetowe. jakie moŜna usłyszeć poza brakiem pieniędzy. to niektórzy z nich odpowiadają pozytywnie na taką ofertę. Siedzi się tu i nic z tym nie moŜna zrobić [Liberyjczyk].O. oglądają telewizję i ogarnia ich poczucie beznadziejności: Czekanie jest najgorsze. modlą się. świetlic dla dorosłych. jak biblioteki publiczne. a . ale zazwyczaj bez określonego celu: Wsiadałem do jakiegokolwiek autobusu. Inna rzecz. Jest nudno. Największym problemem jest to. 28]. cały czas śpimy. Przez to staję się słabszy.7. Ŝe nic tu nie moŜna robić. i jechałem do końca jego trasy i z powrotem [ M. muzea itp. poza tym nie mają często księgozbioru dopasowanego do zainteresowań i języka potencjalnych czytelników. rozmawiają i idą spać. Wielu przewaŜającą część czasu spędza w swoich pokojach. Ŝe nie mogę tu zostać. nic więcej nie robię [Nigeryjczyk].. Pensjonariusze kręcą się bez celu po korytarzach. to w szpitalu wyląduję. Przyczyną jest brak pieniędzy. jak będzie pozytyw. Nie ma tam takŜe prasy w języku rosyjskim lub angielskim. i nic innego się nie robi tylko się czeka. Co moŜemy tu robić? Urzędnicy są bardzo uparci. Ŝe oni muszą to wszystko uzgadniać i tak dalej. I człowiek jest cały w nerwach i jak ja jeszcze będę musiała dłuŜej czekać.. Znajdują się uchodźcy. jest narzekanie na bezczynność i nudę panującą w ośrodku. Biblioteki w wielu ośrodkach nie istnieją w ogóle albo są dopiero zakładane. i choć nie naleŜy w tej kwestii generalizować. to źle będzie bardzo [Czeczenka]. to to jest zrozumiałe. Jedną z częstszych skarg. Dla uchodźców nie mają zbyt wielu udogodnień. Ŝeby się nim przejechać po Warszawie. ale jak oni mi teraz powiedzą. Pobyt w ośrodku po pierwszych tygodniach względnego jeszcze zadowolenia wynikającego z dotarcia do Polski i złoŜenia wniosku. gdzie byłyby dostępne róŜne gry. z upływem czasu staje się coraz bardziej frustrujący. ale takŜe lokalizacja niektórych ośrodków. Ŝe jest procedura. którego mają zazwyczaj pod dostatkiem. Czekanie. Ośrodek dla uchodźców jako dom (czas wolny i rozrywki) Uchodźcy z ośrodków generalnie mają ograniczone moŜliwości urozmaicenia sobie czasu wolnego.211 przestępczych. którzy chętnie czytaliby ksiąŜki. Ŝe pusty umysł kusi diabła? [uchodźca z Nepalu]. spacerują. ciągle na okrągło. Rozumiem. Niektórzy wstają dopiero około południa. Niektórzy z męŜczyzn organizują sobie wycieczki na miasto. Ŝe aktywność własna ich pensjonariuszy jest często równieŜ niedostateczna: W ośrodku tylko jem i śpię. ich wyposaŜenie i brak umiejętności skorzystania z pewnych rzeczy uwarunkowanych głównie brakiem znajomości języka polskiego. Znasz powiedzenie. jedzą.

Tam pokazują gołych i wszystko pokazują [M. sprzątaniem. LeŜysz i nic poza tym [uchodźca z Mozambiku]. to oglądają rosyjską telewizję. Czeczeni z polskimi dziewczynami kontaktów nie utrzymują. Jest jeszcze kickboksing. co mówią sami Czeczeni rzecz jest trochę bardziej skomplikowana (patrz „Historie miłosne: Rosjanki. gdzie mogą porozmawiać. klubów ze striptizem i agencji towarzyskich.212 moŜliwość uprawiania sportu jest takŜe ograniczona. Na brak moŜliwości uprawiania sportu narzekali takŜe Afrykanie: Nic nie oferują. Im pozostają agencje towarzyskie. ale równieŜ oglądanie telewizji z męŜczyznami nie pochodzącymi z ich rodziny lub teŜ niedozwolonych dla nich programów: To grzech oglądać filmy. bo oglądały romanse. Chciałbym. I tu . jakiś romantic po prostu. piłkę noŜną lub tenisa stołowego. Polki i inne kobiety” w rozdziale ósmym). To nie był Ŝadem pornos. ale temu. ale z tego. szczególnie z Siekierek. ale takŜe poza nimi. gdzie jest pokazany seks i pocałunki. gdzie podejmują próby nawiązania kontaktów z polskimi dziewczętami. Nam nie wolno oglądać telewizji razem. Jeśli mają telewizor w pokoju. Wśród młodych Czeczenów szczególnym zainteresowaniem cieszą się sporty walki. Bo dlaczego tak duŜo ludzi codziennie jest u doktora. Niekiedy mają moŜliwość zapisania się do jakiegoś klubu. co tam uczy. Sport częściej uprawiają dzieci. prasowaniem. Niektórzy grają czasami w siatkówkę.. Nie tylko w ramach obowiązkowych zajęć. Wspomniane sposoby spędzania wolnego czasu nie dotyczą jednak kobiet czeczeńskich. ale trenerem jest policjant i teŜ nie moŜemy tam chodzić. wykonując przy tym swoje codzienne obowiązki. ale dziewczyny ich nie chcą [pracownik socjalny ośrodka]. coś się nie podobało i powiedział Ŝebyśmy nie przychodzili. 2]. Chcieliby. Zajmują się praniem.. Tutaj teŜ napotykają oni bariery uniemoŜliwiające im uczestnictwo: Na zapasy chodziliśmy. Ŝe tu tylko wstajesz. Ale nie we wszystkich ośrodkach są jednak do tego warunki. Zakazane są dla nich nie tylko wyprawy do dyskotek. Dlatego. Ŝe zdaniem pracowników socjalnych czasami potrafią się przeciwstawić w tym względzie męŜczyznom: Urządziłyśmy salę telewizyjną dla kobiet na czwartym piętrze i po tygodniu męŜczyźni zamknęli ją na klucz. idziesz jeść i czekasz jak będzie obiad. Te zazwyczaj nigdy nie wychodzą poza ośrodek. Ten ostatni rodzaj spędzania czasu jest charakterystyczny szczególnie dla Afrykanów: Polskie dziewczyny lubią Afrykańców.CZ. praktykują takŜe stosunkowo często nocne wycieczki do dyskotek. ale za Czeczenami nie przepadają. Uchodźcy z ośrodków warszawskich. która pełni dla nich funkcje klubu towarzyskiego. Ŝeby była siłownia. Opinia ta zawiera pewne słuszne spostrzeŜenia. które chodzą do szkoły. Często spotykają się w kuchni. Okazuje się jednak. gdzie były panie w krótkiej koszulce.

Nogajów). Leksykon „Nie bój się islamu”. W Dagestanie mieszka ok. jak w ośrodku na Siekierkach.8 mln – zamieszkujący Tatarstan). W tej liczbie znajdują się Tatarzy (5.). w większości – 1.).pl/islam). Za seks przedmałŜeński dla chłopaka karą jest publiczne ściągnięcie spodni. na terenie samej Rosji pozostało 11. chce dziewczynę zabić.7 mln muzułmanów róŜnej narodowości (m.com. Część jednak uchodźców ma ograniczone moŜliwości kontaktów z wyznawcami swojej religii w Polsce. Wiertniczej331. a w europejskich krajach WNP jedynie Azerowie są szyitami – A. 1. Walczyły jak lwice. Islam jest po chrześcijaństwie. Nalborczyk. Karaczajowie (120 tys. Bardziej masowy charakter mają tylko piątkowe wyprawy muzułmanów afrykańskiego lub azjatyckiego pochodzenia z ośrodka na Siekierkach do meczetu przy ul. Większość Czeczenów teŜ nie szuka z nimi kontaktów. Patrzeć teŜ nie za bardzo moŜna.). zwłaszcza jeśli jest ono wielokulturowe. przyszedł chłopak z Ghany i powiedział: „Ty francuski psie! Zmień kanał!” Zmieniłem. Dla czeczeńskich dziewcząt i kobiet zakazane jest takŜe utrzymywanie stosunków towarzyskich z męŜczyznami w ramach własnej wspólnoty: Nam nie wolno z naszymi dziewczynami chodzić. Modlą się najczęściej w ośrodkach w specjalnie przygotowanych do tego celu pokojach. nauki. czy uprawiania sportu. Personel niektórych ośrodków stara się stworzyć pewne moŜliwości rozrywki. w Czeczenii. Przy dłuŜszym pobycie zwykle okazuje się to jednak niewystarczające. Chce rodzina chłopaka zabić. choć trzeba przyznać. ok.Warszawa 2005. 500 tys. a moŜe okazać się to niemoŜliwe z powodu manifestowanych uprzedzeń: Oglądałem telewizję. dla dziewczyny często śmierć.6 mln – drugi co do liczebności naród w Rosji. Najwięcej jest wśród uchodźców muzułmanów pochodzenia czeczeńskiego. Na końcu trzeba dodać. Inguszów i mniej więcej drugie tyle uchodźców z Czeczenii. w Inguszetii zaś 300 tys. Najpowszechniejszym modelem spędzania wolnego czasu dla większości jest schemat „towarzysko – telewizyjno – alkoholowy”.wiez... Aby wspólnie oglądać telewizję trzeba się porozumieć. ale nie we wszystkich ośrodkach. więc udział w obrzędach religijnych moŜna było teŜ uznać za formę spędzania czasu. 331 . ale zostałem jeszcze chwilę.). My konałyśmy ze śmiechu po prostu [pracownica socjalna]. 7]. 30 tys. Bałkarzy (71 tys. którzy są często spostrzegani przez innych muzułmanów w Polsce jako niedostatecznie muzułmańscy. Ŝe większość uchodźców jest religijna. 850 tys.213 pierwszy raz kobitki się postawiły przeciwko facetom. A on do mnie: „Co ty tu jeszcze robisz. zaraz będą gadać. drugą co do liczby wyznawców religią Rosji. Ponadto utrudnieniem w korzystaniu z dostępnych w ośrodku rozrywek są problemy z integracją we własnym środowisku.7 mln muzułmanów. to ją zabija [M. Kumyków.in. Ŝe niektóre kościoły i związki wyznaniowe próbują nawiązać z nimi kontakty. to go zabija. Praktycznie wszyscy muzułmanie rosyjscy są sunnitami. Islam w krajach byłego ZSRR (Towarzystwo „Więź”. prowokujesz mnie!” [KameruńczykFrankofon]. Czeczeni (obecnie ok.Cz. Po rozpadzie ZSRR i powstaniu samodzielnych państw z niektórych republik związkowych. 230 tys. dostępny na stronie www. Baszkirzy (863 tys. przed wojną domową było ich tam ok. To wszystko sprawa rodziny.

w odrabianiu prac domowych334. bądź postępowania kwalifikacyjnego decydującego o tym. w sprawie przyjmowania osób nie będących obywatelami polskimi do publicznych przedszkoli. Poza Konwencją Genewską. Oprócz tego przepisy ustawy wprowadzają obowiązek przedszkolny. szkół. TakŜe Konstytucja RP w artykule 70 gwarantuje kaŜdemu naukę do 18. W takich wypadkach dyrektor szkoły zobowiązany jest do przeprowadzenia egzaminu wstępnego. jeŜeli do udziału w zajęciach zgłoszonych zostanie mniej niŜ 15 cudzoziemców. jeŜeli do udziału w zajęciach zgłoszonych zostanie. ale równieŜ pomoc tym. nie 332 .333 Zakłada ono. W szczególności chodzi tu o trudne przypadki. Nauka prowadzona jest w wymiarze pozwalającym na opanowanie języka polskiego w stopniu umoŜliwiającym udział w obowiązkowych zajęciach edukacyjnych. zakładów kształcenia nauczycieli i placówek. co najmniej 15 cudzoziemców. Dodatkowe lekcje z języka polskiego prowadzone są zwykle w ośrodkach i mają na celu nie tylko przygotowanie dzieci do polskiej szkoły. szkół. bezpłatnych lekcji języka polskiego dla dzieci nie znających go w sposób wystarczający do korzystania z nauki (minimum dwie godziny tygodniowo). które juŜ do nich chodzą. a ustawa o oświacie w art. w sprawie przyjmowania osób niebędących obywatelami polskimi do publicznych przedszkoli. roku Ŝycia. Ŝe dzieci cudzoziemców traktowane są w polskiej szkole na równi z dziećmi polskimi. spoczywa równieŜ obowiązek zorganizowania dodatkowych. 3. do jakiej klasy ma być przydzielone dziecko. 1 przez okres nie dłuŜszy niŜ jeden rok szkolny. Poza tym na gminach. Dz. Dalsza edukacja i pozostałe inicjatywy w tej sferze zaleŜą juŜ tylko od dobrej woli i moŜliwości państw sygnatariuszy. poz. niezaleŜnie od ich obywatelstwa i statusu na terytorium RP. 1. Wyjątkiem od tej zasady jest szczególny tryb przyjmowania dzieci. na podstawie powyŜszego rozporządzenia. gdy starszy uczeń będzie zobowiązany do siedzenie w szkolnej ławce z „maluchami”. gmina organizuje w szkole lub placówce dodatkową bezpłatną naukę języka polskiego w formie: 1) kursu przygotowawczego. zakładów kształcenia i placówek wychowawczych. 1458. które nie mogą wykazać się dokumentem potwierdzającym ukończenie przez nich odpowiedniej szkoły lub klasy za granicą. którzy nie znają języka polskiego albo znają go na poziomie niewystarczającym do korzystania z nauki. 2. 8. Nr 131. ale równieŜ jego rozwój emocjonalny oraz moŜliwość odnalezienia się w nowej klasie. Dla cudzoziemców podlegających obowiązkowi szkolnemu. Cudzoziemiec moŜe pobierać naukę języka polskiego w formach określonych w ust. Szczegóły przyjmowania dzieci cudzoziemców do szkół w Polsce określa rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 2001 r. równieŜ Konwencja o prawach dziecka nakłada na Polskę obowiązek umoŜliwienia bezpłatnej nauki dzieciom uchodźców. 14 wprowadza obowiązek uczęszczania do szkoły do poziomu gimnazjalnego wszystkich dzieci do 18. Musi on brać pod uwagę nie tylko wiedzę młodego uchodźcy.214 7.. Ośrodek jako dom (edukacja i kształcenie) Konwencja Genewska nakłada obowiązek na państwa przyjmujące uchodźców zapewnienia oświaty podstawowej dzieciom w wieku szkolnym332. Obowiązek uczestnictwa w tych zajęciach nie wyłącza z obowiązku uczęszczania na lekcje w normalnym trybie edukacji. 333 Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 4 października 2001 r. 2) dodatkowych lekcji języka polskiego. roku Ŝycia. z 2001 r. U. 334 Odpowiedni paragraf wspomnianego rozporządzenia stanowi: „§ 6.

4. Rzadziej fachowcy z UNHCR lub organizacji pozarządowych. kursy tańca. prowadziło zajęcia edukacyjne dla dzieci w ośrodku na Bielanach i przy ulicy Ciołka w Warszawie. wyprawkę szkolną. z lokalnymi szkołami. Po raz pierwszy podjęto się bowiem zorganizowania dla uchodźców będących jeszcze w procedurze kursów doskonalenia zawodowego. przeprowadzone zostały specjalne zajęcia mające na celu uświadomienie uczniów polskich o sytuacji uchodźców i przygotowanie ich na kontakty z nimi. Zabiegają teŜ o to. Współpracują. magnetowid i telewizor. Najwięcej działań z zakresu edukacji skierowanych do dzieci uchodźców podejmowały organizacje pozarządowe. Lekcje te prowadzą z reguły wychowawcy lub szkolni pedagodzy w oparciu o specjalnie w tym celu opracowane scenariusze i konspekty. w którym prowadzone były nasze badania. Fundacja Ocalenie zajmująca się ogólnie rzecz biorąc uchodźcami z Kaukazu w ramach realizacji projektu @lterCamp organizowała treningi psychoedukacyjne uczące dzieci radzenia sobie z agresją oraz obchody świąt charakterystycznych dla kultury polskiej i czeczeńskiej. W ośrodku w Jadwisinie działająca tam wolontariuszka organizowała zajęcia plastyczne. a nawet indywidualni wolontariusze zatrudnieni przez Urząd335. Tygodniowy rozkład oraz wymiar godzin zajęć z języka polskiego ustala. Caritas lubelski w ośrodkach w Lublinie stworzył pracownie dla dzieci. jak juŜ pisaliśmy. nie ma bibliotek i komputerów. ale zrzeszające takŜe studentów z róŜnych innych kierunków Uniwersytetu Warszawskiego i WyŜszej Szkoły Psychologii Społecznej. wyposaŜone w jeden komputer. W większości ośrodków. stowarzyszenie powstałe jako Koło Naukowe studentów przy Instytucie Etnologii UW. a w kaŜdym bądź razie utrzymują kontakt. Zgromadzenie KsięŜy Werbistów w swoim Ośrodku Migranta przy ulicy Ostrobramskiej w Warszawie przy pomocy misjonarek ze Zgromadzenia Misyjnego SłuŜebnic Ducha Świętego i wolontariuszy zorganizowało kursy języka polskiego. do których uczęszczają dzieci z ośrodków. aby w klasach. jak równieŜ ekwiwalent pienięŜny w zamian za wyŜywienie.215 Ośrodki w Polsce starają się więc zapewnić edukację dzieciom w szkołach podstawowych i gimnazjach oraz naukę języka polskiego dla dzieci i dorosłych. kółka zainteresowań i przedszkole. Planowany jest takŜe kompleks przedszkolny w Lininie (w czasie naszych badań wszystkie te poŜyteczne pomysły nie były jeszcze zrealizowane). 335 MoŜemy tu podać tylko niektóre przykłady takich inicjatyw z okresu.in. W ramach Europejskiego Funduszu Uchodźczego miały powstać w ośrodkach profesjonalne sale dydaktyczne dla nauczania języka i kultury polskiej. jak równieŜ profesjonalnej nauki języka polskiego w małych grupach. niŜszym niŜ 2 godziny lekcyjne zajęć tygodniowo. a takŜe pomoce naukowe i ksiąŜki. Dzieci otrzymują bezpłatnie podręczniki. Centrum Inicjatyw Międzykulturowych. Studenci wolontariusze nauczali m. stypendia dla najzdolniejszych dzieci uchodźców w wysokości 100 zł miesięcznie . Na tle powyŜszych inicjatyw waŜnym przedsięwzięciem było zorganizowanie wspomnianych świetlic dla dorosłych uchodźców przez Polską Akcję Humanitarną w Lininie i w swojej siedzibie w Warszawie w ramach Partnerstwa MUR. Na Siekierkach student etnologii jako wolontariusz rozpoczął tworzenie biblioteki w tym ośrodku. kościelne. w porozumieniu z gminą. muzyczne oraz gry i zabawy dla dzieci. Udostępniane są im równieŜ ksiąŜki w języku rosyjskim lub angielskim. warsztaty plastyczne i rozmaite wycieczki.in. języka polskiego. w której organizowana jest nauka języka polskiego”. Stowarzyszenie Interwencji Prawnej ufundowało m. angielskiego i informatyki. a takŜe pomagali dzieciom z tego ośrodka w odrabianiu lekcji. dyrektor szkoły lub placówki.

by mieć pojęcie o moŜliwościach nauki w róŜnych polskich szkołach. na które przyjechało ok. w ramach których mają później zajęcia. Polska szkoła państwowa nie jest gotowa na przyjmowanie dzieci-uchodźców. pani Starczewskiej. W kaŜdej klasie są zawsze dwa miejsca „zarezerwowane” dla dzieci niepełnosprawnych. a wszyscy nauczyciele i uczniowie znają się nawzajem. Nie jest to duŜa szkoła. poniewaŜ listy przyjętych zamykane są jeszcze przed końcem roku szkolnego. Ŝe nie chcą) podejść do nich indywidualnie. Podstawową zasadą ich obecności w szkole jest to. często niewiadomo jak się z nim porozumieć. Dzieci-uchodźcy znajdują się w specyficznej sytuacji. Ŝe na otrzęsinach w pierwszym roku uczniowie sami wybierają nazwę dla swojej klasy. niepełnosprawnych i uchodźców. która 6% czesnego przeznacza na sfinansowanie edukacji dzieci z rodzin biednych. szkoła na Raszyńskiej jest chlubnym wyjątkiem. otwartą na „innych”. 336 .216 W działalności edukacyjnej skierowanej do dzieci uchodźców wyróŜniło się takŜe Społeczne Gimnazjum przy ulicy Raszyńskiej w Warszawie336. Polityka integracyjna polega na tym. Gimnazjum trwa trzy lata i tyle trwa nauka. iŜ oprócz dzieci. przyjmowane są takŜe takie. co jest jej atutem – klasy są małe. 200 dzieci z ośrodków warszawskich (patrz: „Szkoła na Raszyńskiej i jej stosunek do uchodźców”). Stąd na drzwiach klas takie nazwy jak „fanaberie” czy „bez Zosi” (na pamiątkę po koleŜance. Szkoła organizowała takŜe Mikołajki i Dzień Dziecka wspólnie z PAH. tolerancję i otwartość na świat. W jaki sposób dzieci-uchodźcy dowiadują się o moŜliwości nauki na Raszyńskiej? Jak powiedziała nam pani Zula (szkolna pielęgniarka. nie mieszkają w Polsce na tyle długo. Jest to szczególny przypadek placówki edukacyjnej. Dlatego nie są oni oczekiwanymi uczniami. których nigdy nie byłoby stać na to. Czeczenka. Około 250 uczniów jest zgrupowanych w 12 klasach. domów dziecka. posiadająca status uchodźcy). W zamierzeniu jej twórców działanie takie nie jest podyktowane tylko dobroczynnością. Marta Makarewicz (studentki Instytutu Socjologii UW) Szkoła na Raszyńskiej i jej stosunek do uchodźców Zespół Szkół kierowany przez dyrektor Krystynę Starczewską prowadzi politykę integracyjną. jedynie języki odbywają się w międzyklasowych grupach. Uczniowie przydzielani są do klas. Wróćmy do nauki w szkole. które jest regulowane z czesnego reszty uczniów. które zdały egzaminy i których obejmuje czesne w wysokości 790 złotych miesięcznie. niepublicznej. na który muszą zgodzić się rodzice pozostałych uczniów. aby chodzić do takiej szkoły. kulturą innych krajów i problemami współczesności. Zaznajomić z prawami człowieka. Ciekawym pomysłem jest to. Podania składa się do czerwca. Dziecko-uchodźca to dla szkoły przede wszystkim problem: zaniŜa statystyki. Tu atmosfera jest inna. O Raszyńskiej dowiadują się zwykle od jakichś pracowników społecznych pracujących z cudzoziemcami lub od pracowników szkoły. Ma ono dwa miejsca (tzw. nauczyciele w przewaŜającej liczbie przypadków nie umieją (i chyba wynika to takŜe z tego. ale ma kształtować wśród dzieci uczących się tutaj wraŜliwość. których te zasady nie obejmują. Dzięki wizji dyrektor szkoły. która odeszła ze szkoły). od 7 lat w Polsce. bo prawie nie mówi po polsku. Taki jest warunek szkoły. Ŝe nie są obciąŜone czesnym. wydzielonych na podstawie poziomu zaawansowania. uchodźców lub z domu dziecka. Dominika Melon. Alicja Popłonkowska. gdy dziecko idzie „normalnym” tokiem nauczania. zwykle dzieje się to przez znajomych. dyrektorskie – zwolnione od czesnego) w kaŜdej klasie dla dzieci uchodźców.

Projekt jest zawsze wspólnym dziełem wszystkich uczniów. poziom nauki nie obniŜa się. ich zachowanie. to rozwijane. nie ma jednak odpowiednich podręczników. którą obserwowałyśmy. iŜ dobrze czują się w swoim towarzystwie. gdzie jest on językiem wykładowym. czego moŜe się nauczyć. choć nie ma obowiązku by nauczyciele mówili w języku obcym. Takie podejście umoŜliwia uczniowi uzupełnienie braków i nauczenie się tego. Sprawa została przez nich wygrana i chłopiec powrócił do swojej klasy. dlatego nauczycielka musi sama komponować treść lekcji. Szkoła pani Starczewskiej jest szkołą tolerancyjną. rodziców i nauczycieli. a w zamian ma więcej godzin z tych przedmiotów. Zajęcia mają na celu poszerzanie słownictwa. co po części związane jest z bardzo dobrą kadrą pedagogiczną. Okazało się. Jak usłyszałyśmy od pani sekretarki. W przypadku dyslektyków indywidualny tok nauki objawia się tym. który znają wszyscy w grupie. Ŝe to nie pani dyrektor czy Rada Pedagogiczna są najwyŜszą instancją. co umoŜliwia im większa ilość godzin danego przedmiotu. Butanu. Natomiast uczniowie. Pełna grupa liczyła 9 osób. Większość młodych uchodźców potrzebuje dodatkowej pomocy. która nas wzbogaca” cudzoziemcy mogą zaistnieć w szkole. Odbywała się ona w bibliotece i trwała 1. Ŝe pozwana przez uczniów została pani dyrektor. religijnym czy narodowościowym. Zdarzyło się teŜ. którzy uczestniczą w zajęciach jak reszta dzieci. którą posądzono o bezprawne usunięcie ze szkoły ucznia.217 W przypadku uchodźców jest inaczej. udział wzięło 8 uczniów z Bangladeszu. szlifowane są języki. nie mają większych problemów w odnalezieniu się w szkolnej rzeczywistości. KaŜdy . Ŝe uczeń zwalniany jest z drugiego języka. Pokazuje. natomiast bariera językowa nie stanowi Ŝadnego problemu – pani Joanna w razie potrzeby posiłkuje się angielskim. do którego kaŜdy moŜe pozwać kaŜdego. ale takŜe uczy się w nich działać. Jak się okazało. mają częściowo lub całkowicie indywidualny tok nauczania. Somalii i Chin. Ŝe kaŜdy uczeń jest w stanie wnieść coś dobrego od siebie. Podejście szkoły jest bardzo praktyczne i skierowane zarazem na potrzeby ucznia. którzy posługują się językiem polskim słabo lub prawie go nie znają. Z naszych obserwacji wynika. które znają dobrze język polski. które mają zwykle indywidualny tok nauczania: Jeśli szkoła wie. nadrabiając braki. Wszystkie spory wewnątrzszkolne rozwiązywane są za jego pomocą. Dzięki niemu młodzieŜ nie tylko poznaje sposób funkcjonowania owych instytucji. Nie ma sensu by uczył się dwóch języków i w rezultacie oba umiał słabo. Obok sądu w szkole działa takŜe parlament. Ŝe ich kultura jest bogata i warta uwagi. z którymi ma problemy. Mimo Ŝe jest to szkoła przyjmująca cudzoziemców. do którego wchodzą reprezentanci uczniów. rozmowy wskazują na to. Ŝe dziecko do szkoły uczęszczać będzie tymczasowo. w jaki zajęli miejsca. Do szkoły uczęszczają teŜ dzieci dyplomatów. Szkoła promuje równość i tolerancję. Te. w praktyce właściwie kaŜdy nauczyciel biegle posługuje się drugim językiem. Są pośród nich tacy. a później wyjedzie na Zachód. Istnienie tych organów zostało nam wytłumaczone jako sposób nauki Ŝycia w demokracji i państwie obywatelskim. W lekcji. Rozmowy z paniami pełniącymi funkcje sekretarki i wicedyrektorki pomogły nam bardzo w rozeznaniu się w sposobie funkcjonowania szkoły. niezaleŜnie od swego pochodzenia. pokazać. a zajęcia nie są dla nich uciąŜliwe. Tybetu. Dzięki projektowi: „Wielość. Zajęcia prowadzone przez polonistkę to lekcje języka polskiego dla tych uczniów. To ułatwia porozumiewanie się z uczniami innej narodowości i pozwala uniknąć niedomówień. Ŝe wśród uczniów uczestniczących w zajęciach nie ma podziałów etnicznych. jeśli jednego moŜe nauczyć się na zadowalającym poziomie i jednocześnie podciągnąć się z innych przedmiotów. brak podręczników jest podstawowym problemem dla nauczania cudzoziemców polskiego. Ŝaden z naszych rozmówców nie wspominał o jakichkolwiek zatargach na tle rasowym. Miałyśmy okazję uczestniczyć w takiej lekcji języka polskiego. lecz szkolny sąd. którym jego słaba znajomość uniemoŜliwia uczestnictwo w tych zajęciach.5 godziny. wprost przeciwnie – sposób.

Co więcej. podczas których odbywa się ich prezentacja. które dotyczą młodych uchodźców w zwykłych szkołach. Na Siekierkach prowadzone były lekcje przez Stowarzyszenie Uchodźców RP z języka angielskiego. bo oto trafia do miejsca mu przyjaznego i otwartego na jego potrzeby.218 uczestniczy w jakimś projekcie. w sprawie zamachu w Biesłanie. Szkoła na Raszyńskiej jest szczególna. Nie jest to jednak tylko specyfika przedsięwzięć podejmowanych przez uchodźców. Ŝe ich dzieci mają okazję uczyć się w tak przyjaznym środowisku. które ich rówieśników w znacznej większości nie interesują. W niektórych ośrodkach kobietyuchodźcy załoŜyły takŜe przedszkola dla małych dzieci. na który są pieniądze. a na koniec uczniowie otrzymują zaliczenie. która jednak w końcu przestaje działać. gdzie większa jest tolerancja i gdzie dostrzega się korzyści płynące z kontaktów z nimi. Zawsze teŜ chodzą na manifestacje popierające wyzwolenie Czeczenii spod protektoratu Rosji. lecz staje się atutem. jaką tworzą uczniowie i pracownicy tej szkoły. jest napędzana jej charyzmą i wiarą osób z nią związanych. jaka powinna być szkoła przyjazna uchodźcom. który realizowany jest pod kierunkiem nauczyciela. Szkoła pani Starczewskiej. Wszystkie kwestie finansowe związane ze szkołą są pokrywane z jej budŜetu. Poza wymienionymi wyŜej inicjatywami wychodzącymi ze strony polskiej naleŜy podkreślić. Ŝe urzeczywistnienie jej pomysłów na nauczanie moŜe się udać. Zespół Szkół na Raszyńskiej cieszy się renomą wśród rodziców i uczniów. Wszelkie problemy. Ŝe nie trwały one długo. To. i na tym między innymi polega przewaga tego Społecznego Zespołu Szkół. wszystkie załoŜenia mówiące o tym. Powstała teŜ w Warszawie. Wszystkie projekty łączą się w jedną całość. Nie są obojętni na kwestie. W przypadku działań pojedynczych wolontariuszy wynikają często z inicjatywy i zapału danej jednostki. Ŝe nie umieją języka polskiego. arabskiego i występy artystyczne. Czas ich trwania zaleŜy z reguły od okresu działania programu. Bez wątpienia uczęszczający do niej młody uchodźca ma wiele szczęścia. Udział jest obowiązkowy. w mieście. W niektórych ośrodkach ich mieszkańcy organizowali zajęcia z matematyki. przykład godny naśladowania. by później móc kierować własnym Ŝyciem i być niezaleŜnym. Pokazują to takie gesty solidarności ze strony uczniów jak listy wysyłane w imieniu wszystkich uczniów szkoły do Prezydenta RP np. którą moŜna rozwiązać za pomocą mniej lub bardziej intensywnych zajęć. Wspólnota. a tym samym kończą się zajęcia z . Niepewność dalszego losu. Ŝe uchodźcy takŜe czasami sami organizowali przedsięwzięcia edukacyjne. a ich zwieńczeniem są dni im poświęcone. Przedsięwzięcia edukacyjne podejmowane przez organizacje pozarządowe takŜe często kończą się szybko. Uczestnictwo w tego typu projektach daje uczniom moŜliwość zrozumienia inności. moŜe zdobywać wiedzę na takim poziomie. gdzie – jak się wydaje – ludzie są bardziej otwarci na inne kultury. brak większego wsparcia ich inicjatyw ze strony polskiej powodował jednak. Rodzice posyłający do niego swoje dzieci są zadowoleni. języka rosyjskiego. z tymi ludźmi. Jest enklawą tolerancji i równości. w szkole na Raszyńskiej są niwelowane. są tu spełniane. jest bardzo silna. Zostaje mu przywrócona pewność siebie i jego inność w rówieśniczym środowisku przestaje być problemem. jest kwestią. Dodatkowe zajęcia w ośrodkach naleŜą nadal do wyjątków. Oczywiście zwykłe polskie szkoły nie mają takich budŜetów i nie stać ich na organizowanie zajęć dla kilkorga uczniów-uchodźców. co moŜna uznać za efekt nauki w tej szkole.

Nie integrują się z innymi dziećmi. Ŝe tak powiem. Zaczepiają chłopców. JeŜeli to nie działa. Inną kwestią jest fakt. które zainicjowała. ale nauczycielka od matematyki twierdziła. Ŝe są bardzo zdolni: Nie ma z nimi problemów. opór przełamać. Robią.] Zdarzyło się teŜ pobicie. Ty uczysz historii. co trzeba. jest szansa. Ŝe mają rejonizację. a Czeczeni bardzo to do siebie odbierają [nauczyciele z Por. co dezorganizuje pracę z nimi. którzy mówią. 337 . no to staramy się znaleźć argumenty. Są raczej cisi. tak. . dlaczego. to staramy się. to moŜe ich to nie interesuje tak bardzo. Ŝeby moŜe nie bezpośrednio. zauwaŜali. która powoduje. Ŝe dzieci często wyjeŜdŜają w trakcie nauki lub w ogóle przestają chodzić do szkoły. No tak. Są to sami chłopcy. Nie wiadomo. specjalistów – zasięgamy opinii itd.Ale program jest programem. Są zdolni matematycznie. I jakby przestaje to być w ten sposób sprawa jednostkowa. Dobrze mówią po polsku. o coś tam. Ŝe szkoły w pobliŜu nie przyjmują zapisów. które zniechęcają do nauki uchodźców. jakie mają z dziećmi uchodźców oraz brak integracji z uczniami polskimi: Na przerwach trzymają się tylko ze sobą. Ogólną prawidłowością jest. Nie zaczepiają dziewczynek. Ŝe za kaŜdym razem dzieci reprezentują trochę inny poziom. Głównym problemem w korzystaniu z prawa do nauki zdaniem większości osób zajmujących się uchodźcami jest bariera językowa i róŜnice w poziomie rozwoju intelektualnego – szkoły nie chcą często przyjmować dzieci bez znajomości języka polskiego. jeŜeli brać pod uwagę ich wiek i umiejętności337. Potrafią wstać podczas lekcji. no. [. następującą wypowiedź przedstawiciela organizacji pozarządowej zajmującej się tymi problemami: Zgłaszają się ludzie. ale bez własnej inicjatywy [nauczycielka w gimnazjum od matematyki]. Ŝe odsyłają.. Przychodzą do niej w środku lub pod koniec roku szkolnego. śeby takich sytuacji pojawiało się nieco mniej [WF1 – NGOs 1]. Ŝe w ośrodkach nie prowadzi się dodatkowych zajęć edukacyjnych.. zwłaszcza dla dorosłych. Ich znajomość polskiego zazwyczaj nie pozwala na umieszczenie ich w klasie. które potwierdzą albo znajdą. Przeciwnego zdania była nauczycielka od historii: . Z punktu widzenia szkoły powaŜnym problemem jest nie uregulowana prawna sytuacja uchodźców. Nie zgłaszają się jednak na lekcjach. Nie zgłaszają się sami. W praktyce wszystko w tej dziedzinie jest jeszcze dalekie od doskonałości. ale cisi.U mnie na lekcjach przeszkadzają. po której stronie moŜe być racja. Ŝe któryś z chłopców (Polaków) się zaśmieje czy coś powie. podejść do jakiegoś polskiego chłopca i go walnąć. w której powinny się znaleźć. zaczepiają chłopców. . Czeczeńscy chłopcy pobili jednego z polskich chłopców.W jaki sposób przeszkadzają? Rozmawiają w swoim języku. JeŜeli jest opór duŜy ze strony szkoły. Oprócz tego są jeszcze inne problemy. Ŝe nie chcą dzieci przyjmować do szkół.219 uchodźcami.No. Potrafią wstać i szturchnąć któregoś. Często teŜ tak z nimi jest. Wszyscy pytani nauczyciele podkreślali pewne problemy wychowawcze. AngaŜujemy tutaj jakichś ludzi z zewnątrz. Jednostkowy taki przypadek wymaga interwencji jednostkowej. Nauczyciele uczący dzieci uchodźców nie byli w swych opiniach na ich temat jednoznacznie negatywni. Ŝe na lekcjach są bierni. ale Ŝeby sprawę pchnąć kawałek dalej do przodu. . bo czasami jest to związane faktycznie z jakimiś uprzedzeniami albo wewnętrznymi regulacjami i obawami.

Ŝe rodzice: w ogóle się szkołą nie interesują. więc często dzieci tłumaczą im róŜne pisma. Pobyt w ośrodku nie ułatwia . czy tu zostanę.. bo we wszystkim pomaga im ośrodek: mówią im. polska szkoła i stosunki w niej panujące to spory szok sam w sobie. Nie znają polskiego. Starsi uczniowie. kiedy dzieci mają przyjść na testy poziomujące. A Ŝe dostają pieniądze na dzieci to mnoŜą się jak króliki. PoniewaŜ nauczyciele nie są przygotowani do pracy z osobami odmiennymi kulturowo. a to dzięki wprowadzeniu przez władzę moŜliwości zamiany dodatkowego wyŜywienia przysługującego dzieciom w szkole na ekwiwalent pienięŜny (300 zł miesięcznie) będący w sytuacji uchodźców powaŜnym uzupełnieniem skromnego kieszonkowego. otwarcie wyzywają go. to wstali i wyszli wszyscy męŜczyźni. Stąd URiC. ani negativa. Wskazywanym powodem jest zazwyczaj niepewność co do moŜliwości pozostania w Polsce: Jestem tu rok i nie mam decyzji. to powinna się ona zaczynać od szkół. W następnej kolejności problemem jest niechęć samych uchodźców spowodowana brakiem zainteresowania pozostaniem w naszym kraju i chęcią dalszej migracji w głąb Europy. i nie wiem. ani pozitiwa. Chodziłem do tej szkoły tylko dla zabawy [D. Twierdzili.. Z punktu widzenia samych uczniów z Federacji Rosyjskiej. częściej wychodzą poza ośrodek. A przecieŜ oni dostają te podręczniki.w. Idzie nauczyciel to mu z tyłu plują. nie zgadza się na stałe nalegania szkół.220 gimnazjum w Wołominie]. Ŝe jeśli ma być mowa o jakiejkolwiek integracji. Ŝeby mieli teŜ nie moŜna się było doprosić.Z. Na dziecko. i pewnie tylko o to im chodzi. I zakazali wszystkim swoim kobietom tutaj przychodzić [nauczycielka z ośrodka]. szybciej uczą się języka. Trudno się dziwić skoro traktują Polskę tylko jako miejsce swojego tymczasowego pobytu. Jest to najczęstszy powód braku motywacji do nauki naszego języka oraz nauki w tym języku innych przedmiotów. ale miesiąc to trwało. Mimo to właśnie dzięki uczęszczaniu do szkoły dzieci i młodzieŜ nawiązują więcej kontaktów z Polakami niŜ ich rodzice. które się uczy dostają pieniądze. Według danych Urzędu tylko 10% wszystkich rodzin było zainteresowane wysyłaniem dzieci do polskich szkół. itp. Te kobiety tam to mają nawet po pięcioro dzieci! Nie muszą nic załatwiać w szkole.O podręczniki. Narzekali teŜ na brak kontaktu z rodzicami.]. No. którzy wcześniej chodzili do rosyjskich szkół wyraŜali się o niej z dezaprobatą: Nie da się uczyć u was w szkole. organizować zajęcia dla uchodźców w separacji od dzieci polskich po „normalnych” lekcjach. zwłaszcza w bardziej dojrzałym wieku. [j. tutaj na klatkę piersiową. teraz juŜ mają. Najmniej chętnie podejmują naukę języka polskiego osoby dorosłe. 19 Kirgiz]. to nie lekcja. moŜe dochodzić równieŜ do nieporozumień na zajęciach: Jak wprowadzałam części ciała i pokazałam na piersi. aby tworzyć specjalne klasy uchodźcze. W trakcie naszych badań procent ten uległ znaczącej poprawie do 54% wszystkich dzieci obecnych w ośrodkach. wychodząc z załoŜenia. . to po co mam się uczyć? [uchodźca z Czeczenii].

czyli wrzeszczy) [J. Ŝe wielu spośród jego pensjonariuszy spostrzega „innych” jako problem. Byłem w pokoju z trzema męŜczyznami z jednego kraju. jeśli spotkasz kogoś z Zachodniej Afryki. Podobnie dla Rosjan: Wyobraź sobie przyszła raz do kuchni gdzie gotujemy i myjemy naczynia Negryjka i chciała nogi tam myć! Dzika jakaś! W lesie Ŝyją takie nieuczone i jeszcze chciała się bić! Musiałam chwycić za nóŜ [Rosjanka]..221 takŜe nauki. potem ja przychodzę i sprzątam. A oni są agresywni. nieraz trudno jest tu wytrzymać. Pojedynczy zwłaszcza uchodźca z danego kraju (a takimi są często uchodźcy z Afryki) zderza się boleśnie w ośrodku nie tylko z kulturą kraju przyjmującego. wszystko potrafimy uprzejmie. Jeśli weźmiesz Afrykanów. Ugandyjczyk]. Sposób mówienia jest inny. to wolą się uczyć raczej angielskiego. jeden koleś z Kamerunu. To barbarzyńcy. (tu rozmówca prezentuje sposób mówienia Afrykanów z Zachodniej Afryki . ale i kulturą innych grup uchodźców. 20]. a nawet jak się zamykaliśmy to walili w drzwi. Są kraje. w jaki my byliśmy wychowani jest dość inny. to oni potrafią tylko uprawiać seks w Polsce. nie powiem. Polacy i Afrykanie są bardziej spokojni.K. Są szybcy w seksie. Dla Tamila ze Sri Lanki zarówno Afrykanie. to musi to . kulturalnie wytłumaczyć. ale sposób. W pokoju śmierdziało. jakiego. 24]. 9.O. Dla Afrykanów Azjaci są krzykliwi: Ci ludzie z Azji są strasznie głośni. krzyczą na korytarzu. gdyŜ na jego terenie rozmawianie po polsku w zasadzie nie jest koniecznością. cisi (Liberyjczyk). Jeśli juŜ. Nie mają kultury [Pakistańczyk. nie mogą Ŝyć w brudzie [Nigeryjczyk. od razu to poznasz. Szereg wypowiedzi jako przyczynę konfliktów wskazuje właśnie na róŜnice kulturowe: Ludzie z Zachodniej Afryki nie są tacy. wszystko zostawiają na stole. Ludzie z Nigerii lubią czystość. zaraził AIDS kilka Polek [Lankijczyk]. My jesteśmy uprzejmi. Ŝe znajomość tego języka pozostanie przydatna. 30. M. bo szczególnie ci z Armenii bez przerwy przychodzą. Dla Arabów Ormianie są za to nerwowi: Wszyscy są tam strasznie nerwowi. Kombinacja dŜungli i komunizmu. Miesiąc temu. które leŜą blisko Ugandy. jak i Rosjanie są źli: Nigdy nie sprzątają pokojów. Im się tylko wydaje. nawet jeśli wystąpi konieczność opuszczenia Polski. nie sprzątają po sobie jedzenia. Wszyscy się nie myli. Kiedy ktoś otrzyma status. niby podobna kultura. Wspólne przebywanie róŜnych narodowości na ograniczonej przestrzeni powoduje. M. Ŝe mówią po angielsku.F. 7. uwaŜając. Ośrodek dla uchodźców jako dom (relacje między samymi uchodźcami oraz z pracownikami ośrodka i przedstawicielami organizacji pozarządowych) Wielokulturowość ośrodków dla uchodźców sprawia dodatkowe problemy w ich adaptacji. Oni mają taką kulturę. nie moŜna mieć Ŝycia prywatnego. jakby byli zwariowani. jak my.. Dla Azjatów Afrykanie z kolei nie mają w ogóle kultury: Ludzie z Afryki są z dŜungli.

Ukrainiec]. Tam jest okropnie. Chodzi o problemy z niektórymi narodowościami.. Zanim ich poznałem byłem za nimi i przeciwko Rosji. którzy z racji bytowania we wspólnym państwie i znajomości języka rosyjskiego czują zazwyczaj ze sobą pewną więź i wspólnotę kulturalną.222 ukrywać przed innymi. K. a Czeczeni muzułmanie. Jeden z uchodźców somalijskich tak to przedstawił: Nie lubię Czeczenów. Nie da się wytrzymać. to musieliśmy po cichu się wynieść. ale teŜ jest podział między Czarnymi tak samo. jak Francja ma teraz z Turkami [J. gór i nizin oraz tradycjonalistami i tzw. Tu mieszkam z męŜczyzną z Afganistanu. Jak my dostaliśmy. Czeczeni byli nie do zaakceptowania: Tam w ośrodku to jest strasznie. Są zazdrośni. Tak. przykro mi to mówić. 20]. Między samymi Afrykanami zaznacza się natomiast silny podział na Anglofonów i Frankofonów. wahabitami: Konflikty bywają między nami Czeczenami. jak w Kamerunie na Anglo. Ŝeby oni się nie zorientowali [Sudanka].. Arabowie mówiący po francusku tolerują frankofońskich Afrykanów. Tak np.Z. Ja nie chcę nic mówić. Podobne zdanie o Czeczenach mieli jednak niemal wszyscy Afrykanie i większość Azjatów. I jak tu się ułoŜyć z takim zbiorowiskiem ludzi? Tu w pokoju Ŝyję z samymi Gruzinami. ale juŜ nie anglofońskich: Tutaj teŜ. Mówią: ja z tego. A teraz to ja juŜ wcale się tym Rosjanom nie dziwię. Stąd nawet dla przedstawicieli róŜnych narodowości byłego ZSRR.K. oni są wahabitami. MoŜna zwariować (Kameruńczyk). Oni nas teŜ nie lubią. Czeczenów było najwięcej i choćby z tej racji dominowali w ośrodkach. ty z tamtego. dlatego Ŝe umieścili ludzi z róŜnych tejpów razem. i jest w porządku. Ale Czeczenii nie tolerują innej religii. Wspólnota językowa neutralizuje do pewnego stopnia inne róŜnice wynikające z „rasy” i wyznania. systemu starszeństwa i rozdzielności płci oraz co więcej próbowali narzucić je innym. J. A tutaj ludzie tak się zachowują…do toalety chleb wyrzucają. Ŝe oni nie dostali status. Najwięcej emocji i sporów niezaleŜnie od narodowości i religii budzili wśród uchodźców Czeczeni. Były problemy. Dzielimy się. Ŝe my chrześcijanie. W ciągu dnia taki się będzie do ciebie uśmiechał a nie wiesz czy w . W ogóle nie mają kultury. Przestrzegali poza tym na ogół dość surowych norm moralnych wynikających z wyznawanego islamu.i Frankofonów. Wszystkich innych traktują gorzej. ale Polska będzie miała problemy z Czeczenami. Podobne konflikty zdarzają się takŜe między samymi Czeczenami pochodzącymi z róŜnych klanów. O Czeczeńców [WF3Białorusin2] Szczególnie Ukraińcy a nawet bliscy im Gruzini uwaŜali ich za najgorszych: Mój naród ma juŜ tysiącletnią kulturę. Ja nie mam nic do muzułmanów.. Administracja ośrodków musiała ich w końcu rozdzielić. wszyscy z tego samego kraju wiec jest dobrze [Gruzin. Według mnie Rosja jest temu winna [D. Oni wszystkich traktują jak gorszych od siebie.]. bo mogą pobić.

Niektórzy tu byli moŜe mordercami. Ŝe nie wolno. z jakiego by nie był plemienia. aby mieli do Afrykanów jakieś uprzedzenia. Niektórzy nie oddają pieniędzy. ale Negry to niech sobie będą. A inni mówią: „Nie on gieroj! Bohater. nie ma Negrów w Czeczenii. Inny przykład: W Dębaku to nawet nie mogliśmy chodzić w krótkich spodenkach. Sami Czeczeni na ogół zaprzeczali. 18]. bo złamał rękę” (nauczycielka z ośrodka). jak i obserwatorzy zewnętrzni wolą myśleć. Rasistowskie postawy Czeczenów wobec Afrykanów są jednak dobrze znane i były najczęstszym powodem konfliktów. Ŝe oni go nie chcieli. 21]. Ja mówię. Zarówno sami zainteresowani. telefon komórkowy lub zegarek: Ludzie mają tutaj duŜo konfliktów. Zostawiasz coś na chwilę i tego zaraz nie ma. JuŜ kiedyś jednego Afrykańczyka noŜem ranili. no to chyba ci się dostało od ojca. RóŜnice kulturowe nie są jednak jedynymi a nawet głównymi przyczynami konfliktów między mieszkańcami ośrodków. Czeczeniec]. Jak ktoś z nami normalnie obcuje. „rasy”.Cz. Kultura. jakie zachodzą między uchodźcami. Był taki przypadek. powiedzieli nam won i nas wywalili. Ŝe ktoś komuś zabrał radio. Ŝe bójka np. Przyciśnięci pytaniami uzupełnianymi przykładami odpowiadali: O BoŜe.Z. ale i czynnego zaatakowania Afrykanina mogło stać się jego niekompletne dla Czeczenów ubranie (np. jeden lubi inny nie lubi. chodzenie po korytarzu w szortach i podkoszulku).].223 nocy nie przyjdzie i ci gardła nie poderŜnie! Ja się tutaj po prostu boję. Ŝe nawet dzieci czeczeńskie obrzucały Czarnych wyzwiskami.O. Do konfliktów dochodzi teŜ w związku z drobnymi kradzieŜami oraz wymuszeniami pieniędzy i przedmiotów codziennego uŜytku. w jaki sposób ich określali mówi sam za siebie: Nie lubimy śydów. I przyszli Czeczeńcy. choć sam fakt.Z. między Kameruńczykiem a Gruzinem wybuchła z powodu ich etniczności. Ŝe otworzyli Siekierki [M. religii niŜ z powodu obiektywnych warunków . bo Czeczeni mówili.F. Okazywanie waleczności takŜe między sobą: Tutaj to w ciągu godziny było sto bójek.]. to my takŜe jesteśmy dla niego normalni [D. Negry normalnie Ŝyją. kult siły i odwagi. więc ich raczej nie lubimy” [M. Do tego dochodziło czeczeńskie poczucie honoru niepozwalające ustępować obcym. Poza tym ludzie ze wschodu nienawidzą Afrykańczyków [M. to obojętnie. niektórzy musieli kraść. Ŝe jeden chłopiec drugiemu złamał rękę. Pretekstem do słownego. normalnie.. jak z człowiekiem będę rozmawiał [D. pochodzenie etniczne są raczej najłatwiejszym ze sposobów wyjaśnia problemów. [uchodźca z Somalii]. Zdarza się. Zaczęliśmy oglądać. Fajnie. Wczoraj był mecz w telewizji. nieraz wystarczył jednak sam kolor skóry. Nawet na stołówce nie dawali mięsa dla tego. Sami zaobserwowaliśmy. Albo: Jeśli Negr będzie normalny i będzie rozmawiał ze mną w jakimś normalnym języku.

Warszawa 1980. Są raczej typowe dla wszystkich ludzi skazanych na długotrwałe przebywanie w tego typu miejscach. Polskie osiedla (obozy) w Afryce w okresie II wojny światowej. Tak na przykład Ukrainiec nie mógł mieszkać razem z Gruzinami a potem Białorusinem a więc przedstawicielami narodów bliskich mu kulturowo woląc od nich Więcej na ten temat w ksiąŜce: Między piekłem a rajem. są niekiedy skrajnie subiektywne.O. innym razem mogą wiązać się z wykształceniem i osobistymi zainteresowaniami. traumatyczne przeŜycia uchodźcze oraz obecny szok kulturowy i stres wynikający z niepewności. Ŝe niektórzy uchodźcy odczuwają swój pobyt w ośrodkach jak w przysłowiowym „piekle”338. kiedy inni chcą spać.224 istniejących w ośrodku. Afrykanów. Ŝe ktoś ma trudny charakter i nie umie się przystosować do Ŝycia w ośrodku. cytując raport Marka Boskiego.. gdzie go nie izolowano. Wszystko to sprawia. Demoralizacja poczyniła ogromne spustoszenia. W dodatku dochodzą. których wpływ w specyficznych warunkach Ŝycia naszych osiedli jest tym bardziej rozkładowy”. Czasami spory biorą się z róŜnic charakterologicznych. ale tak naprawdę głównym winowajcą jest sytuacja obozowa. 338 . po gotowaniu w kuchni czy po wizycie w toalecie [M. Ciągle się zdarza. Ząbek. Prawdziwym powodem konfliktów jest przede wszystkim poczucie subiektywnego zatłoczenia. za: B. ToteŜ w kaŜdym osiedlu napotkać moŜna zawodowych kryminalistów i zawodowe prostytutki. U części z nich występuje tendencja do zamykania się we własnej grupie. s. Sytuacja. Ŝe element przestępczy zarówno z wojska. 339 Bierność i roszczeniowe postawy polskich uchodźców w Afryce w okresie II wojny światowej wnikliwie opisuje Wacław Korabiewicz w ksiąŜce Gdzie słoń a gdzie Polska. Podobnie Bronisław Nowak. w którym czytamy: „Zamknięcie ludzi w obozach bez pracy doprowadziło nasze uchodźstwo w ciągu 2–3 lat do stanu zupełnego rozleniwienia i demoralizacji. którzy byli uchodźcami i przebywali latami w podobnych obozach w róŜnych krajach świata339.. jakie wygłaszają na temat Polski. Postawy powyŜsze nie są wyłącznie właściwe tylko dla określonych specyficznych grup religijnych czy narodowych. jakie przyjmują w tej sytuacji nie tylko afrykańscy uchodźcy oraz opinie. brak moŜliwości odizolowania się od innych i długotrwałość przebywania w takich warunkach. 1998. Nowak. cyt. W chwili obecnej (tj. 84.] Pamiętać przy tym naleŜy. Ŝe ktoś zaczyna wrzeszczeć w środku nocy. uchodźców z krajów Trzeciego Świata lub byłego ZSRR. Uchodźcy niekiedy sami to podkreślają: Konflikty? Są. nr 8. lecz rozsiedlano w naszych skupiskach. w: „Afryka” Biuletyn Polskiego Towarzystwa Afrykanistycznego. M. Postawy. z innymi ludźmi. w której się znajdują sprzyja poza tym przyjmowaniu postawy biernej i roszczeniowej w stosunku do pracowników ośrodka i polskiego otoczenia. [. dlatego. Ŝe podobne do wymienionych postawy reprezentowało takŜe wielu Polaków. red. Nigeryjczyk]. UskarŜaniu się na brak akceptacji ze strony Polaków i złe traktowanie przez personel ośrodków i urzędników. 1 sierpnia 1946 r. Warszawa 2002. muzułmanów.. MoŜna przypomnieć takŜe. ale raczej. Niektórzy po sobie w ogóle nie sprzątają.) wartość moralna tych ludzi i wartość ich jako siły roboczej spadła niemal do zera. o czym mówiliśmy juŜ wcześniej. Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. Problem kontaktów ze światem zewnętrznym. jak i obozów cywilnych w Persji czy na Środkowym Wschodzie odsyłany był właśnie do Afryki Wschodniej. co do swojej przyszłości. Ale co moŜna z tym zrobić? Są róŜni ludzie i róŜnie się zachowują [Pakistańczyk].

Do tego niekiedy dochodzi swoistego rodzaju rywalizacja czy raczej zazdrość o status uchodźcy. Ŝe zająłem nie to łóŜko.225 Afrykanów: Gruzini byli ciągle pijani. Jadł jajko. Niektórzy konflikt i bójkę traktują jako lekarstwo na swój stres: W ośrodku nic nie jest dobrze. gdyŜ własne powody i historie stawiają wyŜej niŜ cudze. Niektórzy nawet niepytani lubili wypowiadać się o innych „konkurentach” o status. Ŝe toalet jest za mało. bo jestem silny i umiem się bić [Algierczyk]. Ja często uczestniczę w sporach. a po roku mieszkania we wspólnym pokoju najbardziej spokojnym pensjonariuszom mogą puścić nerwy: Konflikty się zdarzają. pod nogi.K. Oni nie umieją Ŝyć w czystości. Ŝe wyrzuciłem. aby miały one powaŜniejszy charakter.F. bo się komuś nie podoba. boi się o swoją rodzinę. pod telewizor. 21 Lankijczyk]. Na czterysta osób.16 Czeczen]. i powiedzieli mi. Reszta za chlebem przyjechała [J. ani z Gruzinami. To są barbarzyńcy [M. Anglojęzyczni uchodźcy znają zazwyczaj róŜnicę między terminem refugee a asylum seekers przypisując ten ostatni raczej swoim współtowarzyszom. Ŝe ktoś rozrzuca ubrania po pokoju. Od tego czasu nie chcę Ŝyć ani z Białorusinami. Reszta – szuka tu skarbów! I to oni dostają status! A ci. Za kaŜdym razem. I w nocy jeden Ingusz przyszedł i zaczął krzyczeć: Gdzie jest moje mięso! Oddawaj mi pieniądze albo cię zabiję! Powiedziałem. I teraz mieszkam z Afrykanami. kiedy chciałem popracować na komputerze. kłócili się o coś. podwaŜając najczęściej ich prawo do niego: Z całego ośrodka to moŜe 10% musiało wyjechać z kraju. którym naprawdę się on naleŜy nie dostają. Po dwóch dniach znowu się przeprowadziłem. Do krwi. Dlaczego jedni go otrzymują a inni nie? Ubiegający się o niego tego absolutnie nie rozumieją. Jednocześnie dają wyraz swojej bezradności. więc w sprawach dla nich kluczowych związanych z toczącą się procedurą ujawniają niekiedy zaskakujący brak poczucia solidarności między sobą. W końcu nie one są winne. ani z Ukraińcami.[WF2 – Kurdystan]. co trzeba. To są barbarzyńcy. Następnego dnia zamieszkałem z szalonym Białorusinem. To jest problem I nie ma takiej komunikacji tu znasz kilka osób a tam dwieście osób i nie moŜna się ze wszystkimi dogadać. Codziennie ktoś się bije. 30% boi się wojny. powtarzał:. A widziałeś tego kolesia z Afryki. dlaczego nie chcesz oglądać Ŝadnych filmów?.K. i z nimi nigdy nie miałem problemu. Gdzie wyrzucał skorupki? Widziałem. Pensjonariusze ośrodków nawet. Wyjąłem mięso i pytałem. moŜe tylko siedem było naprawdę prześladowanych. Pracownice socjalne w ośrodku pytane o konflikty podkreślają ich banalność i zaprzeczają. kogo to? Nikt się nie zgłaszał. Co po pół roku moŜe . Ukrainiec]. ani z innymi ludźmi z byłego ZSRR. co tu mieszka. Tamil (hinduista) wyrzucił z lodówki mięso Inguszowi i obaj zakwalifikowali się z tego powodu do barbarzyńców: Jednego dnia czyściłem lodówkę. Z ludźmi z Afryki dogaduję się lepiej[J.

Ale był kochany [pracownice socjalne]. który. łącznie z rzucaniem się z łapami. po czym. bo to są brudne kapcie. robią absolutnie wszystko: kradną. Ktoś się zirytuje. Zatrudnieni Polacy w ośrodkach. Tu wtrąca się koleŜanka. Pan B.. Omal się nie pobili siedząc tutaj. co po niektórzy to i Allacha się nie boją.226 doprowadzić kogoś do pasji. bardzo smutno. A ja miałam rozstrzygnąć ten spór. odczuwany stan osamotnienia i wyobcowania. bo jak Allach nie widzi. które się zdarzyły w okresie dwóch lat mojej pracy stwierdziłam. Przyszło raz do mnie dwóch panów. bo jeden połoŜył nogi w kapciach na grzejniku.]. gdy okazuje się. którzy pracują z uchodźcami zmieniają zwykle z czasem do swoich podopiecznych podejście: Na początku było mi bardzo przykro. to na zasadzie. biją. co się z nim dzieje i jakie są przyczyny konfliktów między nimi. którzy mogli być moimi ojcami. Jak trzeba coś zdemolować. Są bardzo agresywni. Poza tym jak sami mówią „nie realizują tu Ŝadnej misji” są tylko jednym z elementów w państwowej machinie biurokratycznej: My pracujemy jak kaŜdy porządny urzędnik państwowy od ósmej do . to dobrze wiedzą. to zarzucał koc na głowę. Ŝe nie mogą się zorganizować. które jednak na długo zostają w pamięci [j. Podobnie jak dla uchodźców z Afryki najtrudniej im zrozumieć Czeczenów: Oni zajmują się głównie demolowaniem wszystkiego. . Mieliśmy kiedyś w ośrodku dziadka. Mają pomoc z Polskiej Akcji Humanitarnej. bunty. Szczególnie kobiety. ćpają. Wszyscy. Jeśli są jakieś konflikty. i pomaga im w organizowaniu róŜnych takich akademii [pracownica socjalna]. KoleŜanka miała z kolei adoratora. takŜe pracownica socjalna: A tu bym akurat polemizowała z Tobą. Ŝeby Allach go nie widział. i bardzo chciałam wszystkim pomóc. Z tym. Ogólnie brak wdzięczności za pomoc. po róŜnych dziwnych akcjach. ale w większości. To są konflikty na zasadzie kłótni. Bo chodzi w tych kapciach do toalety i moŜe zarazki roznosić.. Nie są jednak w stanie wszystkiego kontrolować a tym bardziej im matkować i radzić na złe ich samopoczucie. Przyszli z awanturą. – ich opiekun mentalny – zajmuje się nimi.. Ale za dnia równieŜ się to zdarza. a Allach go nie widział. Są to epizody.w. Natomiast drugi nie mógł tego wytrzymać. mimo Ŝe nie przebywają z uchodźcami przez cały czas.. Nie ma konfliktów religijnych.. Ŝe uchodźcy nie są z tego powodu specjalnie wdzięczni. to chlają. Nie wszystkie. Są bardzo zakłamani i fałszywi. Mając często wyidealizowany obraz pokrzywdzonego uchodźcy i dając z siebie wszystko. to organizują się świetnie. rozczarowują się. Ŝe tu przez długi czas mieszka kupa ludzi a jest za mało pryszniców i toalet. Ŝe on siedział z tym kocem na głowie. zawsze natomiast są bardzo roszczeniowi: RóŜne strajki.. demolują.. TakŜe chyba. który w szafie się chował i z szafy mówił. i szedł do pobliskiego lasku na piwko z okolicznymi menelami. i bardzo wszystkim współczułam. Czułam się jak pani na koloniach” [pracownica socjalna]. Ŝe ją kocha.. Sami nie są w stanie nic zorganizować. ze nie naleŜy się tak mocno angaŜować [pracownica socjalna].

Ŝe nie jest dobrą kobieta jest kłamcą. i kaŜdy powinien się do niego stosować. Pilnowanie.00 i ochroniarz nie chciał mi otworzyć drzwi.S. Mimo to badani wypowiadali się na ogół dobrze o pracownikach ośrodka: To są bardzo mili ludzi.w. Ktokolwiek mówi. Więzienie? Dobrze. bo moŜe wrócą. ale oni nie są trzymani w więzieniu. mamy określone przepisy. która daje nam jedzenie teŜ jest dobrą kobietą. Ŝe jestem głodny daje mi jedzenie [uchodźca z Kamerunu]. to miałem problemy z ochroniarzami. ale my. Zazwyczaj pracują w nich tylko po dwie osoby. 200 osób. kiedy wysyłamy ich tam. kiedy moŜna robić. DuŜo osób się nie stosuje. ale śpię i nie . 15].00. twierdząc. Dla nas jest to zrozumiałe. Poza tym pracują tylko w dni robocze do godziny 16. Ŝe niektórzy traktują ośrodek jak więzienie. W regulaminie jasno jest napisane:. po co nas tu ochraniać [N. Tak mamy w naszej ustawie napisane. moŜe sobie wchodzić. Napięcia i konflikty oraz osobiste problemy uchodźców nie mogą być. ale staramy się. gdzie. Ŝe tylko jedna na ok. jako Rzeczpospolita. od hitlerowców. Mówił: „O przykro mi. co. ani angielskiego. Dyrektor Dębaka teŜ bardzo dobry [uchodźca z Czeczenii]. a dodatkowo jest ona w ogóle niepotrzebna: Ochrona niepotrzebna. Czy ktoś nie uciekł. Na brak w stosunku do nich podejścia indywidualnego. PoniewaŜ chodziłem na próby mojego zespołu. bezpieczeństwa. Ŝeby nie było Ŝadnych konfliktów [pracownica socjalna]. spokoju. Osoba wychodzi. To chyba nie był w więzieniu. Na początku dala mi pieniądze i ubranie. Zawsze. kiedy chce. Ŝe bardzo się starają: Nie da się wszystkiego przestrzegać. Ile jest osób zaprowiantowanych. więc rozwiązywane zbyt szybko Stąd zdarzały się skargi na zbyt rutynowy i sformalizowany sposób załatwiania spraw uchodźców. Ja ich lubię. opiekuńcza kobieta. Ta pani. Jak mieszkałem w Dębaku. śe gorzej ich traktujemy niŜ Rosjanie z obozach filtracyjnych. One są bardzo dobre. Jak pójdę do biura to zawsze robi to o co ją proszę. Wyzywają nas od faszystów. wychodzić. Zwłaszcza pani Marta. Ŝe nie znają oni ani języka rosyjskiego. to wracałem nieraz po 22. kto mieszka w ośrodku.227 szesnastej. My mamy pilnować kwestii finansowych. dopiero czwartego dnia ich skreślamy. z wyjątkiem Dębaka jest zbyt mała liczba pracowników socjalnych pracujących w ośrodkach. oni tu przyjeŜdŜają po określonych przejściach. do 3 dni. MoŜe nie wrócić na noc. bardzo dobrze się do nas odnoszą. Wiemy. Narzekano niekiedy tylko na ochronę. skoro tak mówi [j. mają przepustki. Podkreślają jednak. Naszym zadaniem jest realizowanie polityki państwa polskiego w kwestii pomocy cudzoziemcom. Jest duŜo przepustek..] Pewnym problemem. jeśli mówię. a uchodźcy są cały czas. gdzie oni nie chcą. regulamin. a zdarza się. Czekamy na nich 3 dni. zostawia te przepustki na bramie. Ona jest troskliwa. Mnie niczego złego nie zrobili.

Niektórzy lubią zaczepiać.K. Na początku miałem problem. Ale ja jestem spokojny [D. w: Afryka. Łapot. w których generalne standardy i wyposaŜenie nie róŜnią się znacząco od polskich. Między naszymi krajami tak. Ŝeby były bardzo konfliktowe sytuacje. Podobnie jak pracownicy socjalni nie są skłonni do nadawania im.” Ale ludzie pracujący w Dębaku poznali się na nim i wyrzucili go. Ząbek. tutaj była o tym mowa. ale nawet zdecydowana poprawa w tym zakresie niewiele rozwiązuje. niewystarczającym wsparciu psychologicznym. gdzie warunki pobytu są nieporównywalnie cięŜsze341. Dlatego podobne postawy ujawniają się w ośrodkach dla uchodźców w całej Europie. Wielu pytanych o konflikty bagatelizuje je i podkreśla. Zahaczyliśmy o ten temat. to nie ma moŜliwości.Z. Ŝe nie poświęca się temu wystarczająco duŜo uwagi.228 mogę otworzyć. Jeśli kto jest trochę psychicznie rozstrojony to kaŜdy dźwięk będzie cię draŜnić [J. to się je znajdzie. Szczecin 2004. Nawet w przypadku.31 Afgańczyk]. następująca wypowiedź: W praktyce. Nie wiedzą takich rzeczy bardzo podstawowych. która pomaga cudzoziemcom. gdyby kaŜdy miał mieć jakiś dyŜur na rozmowę z tą osobą. 26]. Sytuacja powyŜsza nie jest tylko specyfiką polskich ośrodków dla uchodźców. Ŝe nikt nie zwraca na to uwagi.K. to by było bardzo długo i właściwie cudzoziemcy nie mają moŜliwości porozmawiania o swoich problemach. uderzył teŜ jedną dziewczynę z Somalii [Somalijczyk]. Braki te w róŜnym stopniu faktycznie występują. Ŝe człowiek czuje się na elementarnym poziomie kompetentny w jakimś kraju: nie potrafią kupić biletu. Dla mnie to nie jest problem. Obozy dla uchodźców w Afryce – nowe wyzwanie etnologii. bo nie ma na to czasu [WF1 – NGOs2]. i w związku z tym na tyle obciąŜone pracą. Jak się szuka problemów. jakiego specjalnego znaczenia: Nie ma tak. 22]. Mimo wszystko ludzie róŜnych narodowości starają się mieć ze sobą poprawne relacje. słabej opiece lekarskiej. Nie mają moŜliwości nauczenia się na czym ta polska kultura polega. Ŝe jest pilna potrzeba rozbudowania grupy ludzi. Uprzedzenia i konflikty między uchodźcami w ośrodku opisane powyŜej to jednak nie jest cała prawda o Ŝyciu w ośrodku. w którym pozbawieni są moŜliwości realizacji swych planów Ŝyciowych. ale nasze kontakty są normalne.K. które powodują. czy teŜ braku wiedzy i umiejętności przydatnych przy zajmowaniu się osobami pochodzącymi z innych kultur340.36 Gruzin]. 40 lat penetracji oraz poznawania ludów i ich kultur. bił ludzi. spokojnie [J.K.29 Somalijczyk o Etiopczyku]. nie mają takich absolutnie podstawowych umiejętności. 340 Por. poniewaŜ był rasistą. red. Ŝe środowisko małe. To wszystko zaleŜy od ciebie. Ŝe są one sporadyczne. ale tu (na Siekierkach) .. dopóki cudzoziemcy przebywają w ośrodku. J. Ŝe ono jest na tyle małe. gdy są to przedstawiciele skonfliktowanych ze sobą narodowości w ich krajach pochodzenia w ośrodku mogą Ŝyć ze sobą na stopie koleŜeńskiej: Nie ma między nami sporów. Ŝe jeŜeli w ośrodku jest jedna osoba na dwustu cudzoziemców. jak funkcjonuje sklep.jak to chłopaki. kiedy byłem w Dębaku.nie [J. tylko czasami inni działają trochę na nerwy. to chodzi mi o to. To są sprawy polityczne [J. których powodów moŜna by doszukiwać się w złym zarządzaniu ośrodkami. Ŝeby to środowisko powiększyć. .. Chłopaki tak tylko między sobą. 341 Patrz: M. małej liczbie pracowników socjalnych. Nie mówiąc juŜ o obozach uchodźców połoŜonych w Afryce i Azji. nie wiedzą. Konfliktów nie ma. Ale to się kończy na słowach [pracownica socjalna]. Wydaje mi się teŜ. Tylko. z Czeczenami. Ale jak nie – to wszystko jest dobrze.

jak między kolegami w wojsku.21 Lankijczyk]. intuicyjnie odczuwa się nastroje innego i. Odpowiedziałem mu po prostu uśmiechem.. Ŝeby pokonać przepaść między nim a nowym społeczeństwem i pewnie stanąć na nogach. potrafią dostrzec dla siebie równocześnie wiele pozytywów tej sytuacji. Trzeba się poznawać. cóŜ. Ŝe bez pewnej tolerancji nie moŜna byłoby tu wytrzymać: Jeśli jesteś w Rzymie. jak się okazuje. dobrze powyŜej siedemdziesiątki.229 W końcu pojawiają się zbawienne wnioski. potrząsając głową w geście aprobaty dla jego opowieści snutych w ojczystym języku”342. Ŝe napomykał coś o pięknej pogodzie. Uchodźcy obok złych stron. jak twierdził Simon Mol. Jeśli chcesz się ze mną napić to ja jestem chętny [M. Przykład ten ilustruje. Wymaga odpornej psychiki. „Z obcej ziemi”. W ośrodkach nie tylko ma się z innymi ludźmi problemy. ale podobnie jak tamte. A nie moŜna zapomnieć o barierze języka! . który pozwala zrozumieć innego: „Świat uchodźców nie jest dla mięczaków. mogłem tylko „odczuć”. Wskazują niejednokrotnie na satysfakcjonujące przyjaźnie.F. I nie naleŜy zapominać o najlepszym tłumaczu .. Naprawdę ludzie pracujący w Dębaku byli bardzo mili.przykład Czeczenów”). Dębak. Ŝe wszystkimi ludźmi. zaś tendencja do unikania zbędnych napięć i konfliktów nakłada na jednostki obowiązek tolerowania się nawzajem (patrz: „Problemy kulturowe w ośrodku dla uchodźców.„uczuciu”. nieświadomie popada w telepatię.. Człowiek staje się ekspertem języka migowego i mistrzem w odczytywaniu ekspresji twarzy. jak w akademikach czy koszarach ośrodki dla uchodźców są nie tylko przestrzenią konfliktów. miejscem udanych kontaktów ponad kulturowymi podziałami. ale i zawiera się z nimi przyjaźnie. Była tam taka miła dziewczyna. 342 Simon Mol. Podobnie. jeśli jesteś w Polsce bądź Polakiem. Ŝe miejsca. Uchodźca potrzebuje niezachwianej odwagi. twardzielem i nie zapominać o uczuciu. bądź Rzymianinem.. rozpoczął ze mną rozmowę. jakie doświadczyli właśnie w ośrodku: Z kontaktów z ludźmi z Dębaka jestem bardzo zadowolony. w których siłą rzeczy dochodzi do intensywnych kontaktów międzykulturowych. Ona pomagała kaŜdemu. . wymuszają pewien stopień wzajemnego przystosowania się.. poniewaŜ świeciło słońce. Trzeba tylko być. Ŝeby znieść wszystkie jego traumy. rozmawiała z kaŜdym z szacunkiem. nr 9. 2000. tylko ta ochrona (Somalijczyk). Pewnego dnia Azer. Kiedy miałeś problem ona pocieszała.

Oni pomagają. Ŝe ja przychodzę i sobie mówię. czy kobiety mogą coś tam. Z panią Cecylią byliśmy w Częstochowie [dzieci rosyjskie]. nieograniczenia kulturowe. nie powinni zdradzać tajemnic [Białorusin]. Ŝe mój mąŜ mnie bije. To społeczność decyduje. z jakiej organizacji są pomagający: Byli jacyś tutaj. Czy w związku z tym naleŜy wszcząć bunt. . Ŝe mam tego dość idę na policję.przykład Czeczenów: Pierwsze to są ograniczenia kulturowe bądź. czy podjąć jakieś inne kroki? A moŜe zadenuncjować polskim władzom. którzy mieli specyficzne rodzaje problemów np.230 Problemy kulturowe w ośrodku dla uchodźców. czy ta kobieta moŜe. ale tylko w niektórych sprawach. Przyniosła nam Biblię i modlitwy. w których chcą pomagać. Dla mnie są one bezradne. w najlepszym wypadku [WF1. Mieliście kontakt z PAH? – nie. jeŜeli ona się wyłamie i zrobi coś wbrew społeczności.. Ŝe współpracują. z Fundacją Helsińską? – nie [Czeczen]. M. My tego nie wiemy. gdzie ta kultura działa kompletnie inaczej niŜ działa w naszym przypadku .. która działa w Polsce. wyjść z ośrodka i wziąć udział w jakimś …a kto inny decyduje. Bo. ja sobie diagnozuję tak: Ŝe w społecznościach. Ŝe odmówiono im pomocy: Caritas nie chciał nam pomóc. to ona ryzykuje. czy na przykład sprawiedliwie policja aresztowała jednego pana. ale to nie jest komunikowane światu zewnętrznemu. nawet jeśli spotykają się z pomocą z zewnątrz. To teŜ są sprawy.. czy nie naleŜy wszczynać buntu. bo kto inny decyduje. co robić. 343 O badaniu organizacji pozarządowych – zob.. Nie mieliśmy z nimi kontaktu. Niektórym pomagają. Dzieciom ubranie i buty dawali [Inguszka]. Więcej mogli powiedzieć na ich temat ci. nie w społeczności. który popełniał przestępstwo. To oni wiedzą jak autorytet w danej społeczności działa. bo to są Czeczeni. ale w społecznościach czeczeńskich oni definiują swoje wewnętrzne autorytety. Takich decyzji nie podejmuje się tak jak u nas. Słyszałem. Antropologia organizacji. ale dali mi tylko ubranie [Czeczen]. W kaŜdej organizacji. 85-88. W sprawach. jeśli chodzi o Czeczenów. I na róŜne sprawy ten autorytet potrafi zmieniać miejsce. 10. Postrzeganie organizacji pozarządowych w ośrodkach dla uchodźców343 Uchodźcy. Niektórzy skarŜyli się. Tak? Nie. Dlatego. nam nie [Czeczenka]. 7. Większość uchodźców w ogóle nie zetknęła się z Ŝadną z organizacji pozarządowych: śadna organizacja nam nie pomagała [Czeczenka]. A jeŜeli ktoś się zachował niegodnie i jeŜeli jest to męŜczyzna.: Helsińska Fundacja pomogła mi dzieciaki z Rosji sprowadzić [Czeczenka]. z którymi ostatnio mamy do czynienia. Kostera. Poszedłem do Caritasu po pieniądze. s. Przychodzi tu pani Prima. które na ogół nie decydują się jednostkowo. to często nie wiedzą. Nie są w stanie mi pomóc [Ugandyjczyk]. I tu w szczególności moŜemy mówić o tej grupie cudzoziemców.NGOs3]. czy naleŜy go odesłać do Czeczenii w trybie natychmiastowym. Ŝe straci oparcie w społeczności. Ŝe tak powiem. zgłaszam. To niedobrze.. czy niesprawiedliwie. nikt się tu nie pokazywał [Czeczen]. starałem się o pomoc finansową i odpowiedź zawsze brzmiała – nie. Helsińska Fundacja poradziła mi. Ŝe oni i „Koszykowa” to jedna organizacja.

Są to obok wspomnianych juŜ lekcji języka polskiego. Ŝe i nie mogłam zrozumieć dlaczego na przykład. itd. Ŝe punkt widzenia zaleŜy od punktu siedzenia. Planuje się otwarcie w Lininie fryzjerni. prowadzone są przez profesjonalistów od metodyki nauczania języka polskiego. Tak o tych problemach mówi jedna z osób zaangaŜowanych w taką działalność: Ja widzę róŜnice w postrzeganiu i wydaje mi się. która się zajmuje uchodźcami. Jest teŜ dom imigranta na Ostrobramskiej. ale bardzo waŜne elementy funkcjonowania. moim zdaniem. W części jest to wina małej aktywności samych uchodźców. organizacji takiej wielkiej. Poza tym.. to po prostu mamy inne moŜliwości. A teraz muszę się pytać. Dr Haliny Nieć z Krakowa oraz Stowarzyszenie Edukacji Prawnej. trzeba je monitorować. czym te instytucje się zajmują.. Ŝe to jest zupełnie oczywiste. Ŝe rzeczywiście uchodźcy z osobami z organizacji pozarządowych spotykają się sporadycznie. a inaczej NGOS-sy. Z konieczności nie mogą być jednak masowe i obejmują tylko część uchodźców z ośrodka na Siekierkach (około 50 osób). trzeba je rozliczać. Ŝe jesteśmy tym NGOS-em duŜym. starają się robić co mogą345. tak Ŝe są takie techniczne. Ŝe są pewne specyfiki w kaŜdej z instytucji. lekcje języka angielskiego. Ŝeby coś Lekcje języka polskiego organizowane przez PAH odbywają się niezaleŜnie od lekcji w ośrodkach prowadzonych przez Biuro Organizacji Ośrodków. nie mogę ot tak iść sobie i wejść do ośrodka dla uchodźców. Inni partnerzy MUR (spośród organizacji niezaleŜnych). których ja nie doceniałam szczerze mówiąc. którzy taką aktywność przejawiają. 345 Por. ale to jest po prostu tak. To jest kwestia tego. plastycznej. inaczej organizacje międzynarodowe. którą tam macham i nikt się nie pyta do kogo idę i po co. stąd faktycznie nie starają się one za bardzo reklamować swej działalności wśród uchodźców. I NGOS-sy jeszcze do tego kaŜdy inaczej. oprócz tego. UwaŜałam. [WF 1 – NGO’s 3]. Polska Akcja Humanitarna w ramach projektu MUR zorganizowała dwie świetlice (w siedzibie PAH oraz w ośrodku w Lininie) oraz podjęła się przetestowania z wybranymi grupami uchodźców szeregu aktywności mogących być przydatnymi w ich dalszej pracy zawodowej. Projekty te z załoŜenia nie są jednak nastawione na skalę masową (100–150 osób). następującą wypowiedź na tema specyfiki działania takich organizacji: wyszło. Środki te są jednak ograniczone. muszę dostać zgodę na to. W odróŜnieniu od tych pierwszych. znaczy to nie jest odkrywcze. trzeba je ustawiać. krawieckiej i kawiarenki internetowej oraz „centrum doświadczeń kulinarnych” i lekcji z obsługi komputera. zajęcia plastyczne i fotograficzne. W projekcie jest takŜe pomoc w zorganizowaniu razem z uchodźcami rodzaju sklepu dla nich z uŜywaną odzieŜą (sprzedawano by ją za specjalne talony). Ŝe tak powiem na siebie. ale i inne wyzwania. orientują się duŜo lepiej w działalności organizacji pozarządowych: PAH organizuje kursy języka polskiego344. a w kaŜdym bądź razie dla większości naszych badanych działalność ich była słabo widoczna. Chłopaki tam chodzą [uchodźca z Zimbabwe].. Stowarzyszenie Praw Człowieka im. Ŝe trzeba pisać projekty. tzn. Ŝeby wejść do państwowej instytucji. Ŝe kiedy jestem organizacją pozarządową. zajmują się edukacją prawną oraz na mniejszą skalę poradnictwem prawnym dla osób przebywających w ośrodkach. a w związku z tym i liczba ich beneficjentów.. a będąc w UNHCRze. To jest jedna trudność. 344 .. którymi dysponują. nie wiem. które niezaleŜnie od tego. Albo. np. Odbywają się poza ośrodkiem w siedzibie PAH w grupach nie większych niŜ czteroosobowe. teŜ to nie jest moŜliwe. pracowni fotograficznej. Więc my z racji tego. Ci z nich. gdyŜ i tak nie będą w stanie pomóc im wszystkim. trzeba dokumentować i to prawdę mówiąc zajmuje gros czasu mojego w ostatnim czasie. jak się prosi o coś PAH. a czasami nawet indywidualnie. Działające w Polsce organizacje pozarządowe w ramach środków. inaczej funkcjonują organizacje państwowe. Inne moŜliwości w sprawach zupełnie banalnych.231 Wydaje się. mam roczną przepustkę. taka praktyczna. Ŝe pracuję bezpośrednio z uchodźcami ja muszę zarobić. koło teatralne. czy tam ktoś jest i czy zgodzi się nie przyjąć.

co chcesz. to znaczy mówię o rzeczach praktycznych. Zakończenie Uchodźcy nie spostrzegają ośrodka jako swojego domu. A teraz jak sama jestem w organizacji poza rządowej. która nie ma np. to jest twój własny dom. Stosunek do tego miejsca wyraŜają określając go zawsze nie inaczej jak słowem „obóz” . Ich emocjonalne więzy z otoczeniem zostają zerwane. a w innym to jest problem [uchodźca z Pakistanu]. Budzi w nich ono określone negatywne konotacje nie związane z obozem na wakacjach.11. jak dom [uchodźca z Pakistanu]. które są duŜo waŜniejsze niŜ by się myślało. Uchodźca w pewnym sensie zerwał juŜ więzi ze swoimi korzeniami i dawnym podłoŜem kulturowym.w języku rosyjskim jako łagier lub w angielskim jako camp. w rodzaju obozu dla internowanych: To po prostu obóz. lecz obozem przymusowej izolacji. Taki stan dotyka właśnie uchodźców. braku „korzeni” i genealogii. . 7. jeŜeli masz mały. Wskazują. Sam termin „uchodźca” sugeruje. O tych problemach będziemy pisać w rozdziale następnym (ósmym). gdy trafiają do obcego kraju. Ŝe jest to osoba zawieszona pomiędzy dwoma światami. Ŝe nawet. to nie jest ona juŜ jednak tym samym.232 skserować. Ŝe to. ale nie weszła jeszcze do następnej jako uznany jej członek. a nie zdołał zakorzenić się jeszcze na nowym miejscu. co utrudnia aktywne uczestnictwo w Ŝyciu społecznym. drukarki. lecz zaledwie jako tymczasowe schronienie. Ja muszę coś mieć napisane na komputerze. Uchodźcy są więc w pewien sposób wykluczeni z funkcjonowania w społeczeństwie na równych prawach z innymi jego członkami. wydrukować i gdzieś tam w zębach przynieść [WF 1 – NGO’s 2]. W nowym miejscu nie tak łatwo jest zbudować je od nowa. bądź nadszarpnięte w wyniku rozstania z rodziną i całym procesem migracji. jeŜeli pragnie on w nowym kraju zamieszkania pielęgnować swoją kulturę. co róŜni przede wszystkim ośrodek od domu to brak poczucia posiadania w nim jakiejkolwiek przestrzeni na własność: U nas w Pakistanie się tak mówi. a nie dom. to to musi zająć trzy godziny. Nawet. W swoim domu robisz. biedny dom i w ogóle nic innego nie masz. znaleźć drukarkę. Obóz nigdy nie będzie. Choruje jak „przesadzona roślina”. co w kraju jego pochodzenia. która wyszła z jednej zbiorowości. Uchodźcy są więc ofiarami bezdomności kulturowej.

które wynikają z ich narodowości. Ośrodek jest więc dla niej instytucją czasowo separująca i moŜemy na niego spojrzeć jako miejsce czasowego „wykluczania” („ekskluzji”). rasowego itp. dla osoby oczekującej na nadanie statusu uchodźcy przebywanie w ośrodku jest pewnego rodzaju zawieszeniem w normalnym funkcjonowaniu społecznym (stanem liminalności w „rytuale przejścia” w sensie antropologicznym). B. ale takŜe ekonomiczne. Szatur-Jaworska (red. pochodzenia etnicznego. o ile jej aplikacja zostanie rozpatrzona pozytywnie. Sam termin „wykluczanie” na tle etnicznym określa poczucie wyalienowania oraz niedostatecznego udziału w szerszym społeczeństwie. W.róŜne poziomy analizy. Jest ono oczekiwaniem na przejście.).1. Ma on nie tylko znaczenie społeczno-prawne. do Ŝycia w nowych warunkach. Rysz-Kowalczyk. Wokół teorii polityki społecznej. przyjmowanie roli uchodźcy oraz perspektywa gender 8. Warszawa 2003. kulturowe i symboliczne346. w jego głównych obszarach funkcjonowania oraz instytucjach publicznych.poczucie wykluczenia. Frieske. Społeczne wykluczenie . w: B. Aspra-Jr. Ośrodek dla uchodźców . Stał się równieŜ waŜnym pojęciem w obecnych rozwaŜaniach na temat migracji (szczególnie problemów w zakresie integracji 346 K. Wstęp Jak próbowaliśmy pokazać poprzednim rozdziale. .233 Rozdział VIII.

z nowym statusem społecznym. Imigranci jako grupa wykluczona w perspektywie polityki państwa przyjmującego. Barnard. Proces ten dokonuje się w ośrodku dla uchodźców. zwany równieŜ fazą agregacji (czyli integracji uchodźców w społeczeństwie gospodarzy)350. “Z obcej ziemi” 2004.w języku rosyjskim jako łagier lub w angielskim jako camp. Uchodźczynie w Polsce. biedny dom i w ogóle nic innego nie masz. Kosowicz. New York 1969. 350 V. 8. Antropologia. lecz obozem przymusowej izolacji. gdyŜ państwa przyjmujące imigrantów bądź uchodźców winne przeciwdziałać temu poprzez specjalne regulacje prawne oraz programy pomocy społecznej347.234 imigrantów) oraz uchodźstwa. Lesińska. tak jak to się dzieje w kaŜdym obrzędzie inicjacyjnym. 15-34.). są zmuszeni przejść stadium liminalności. Stadtmüller (red. Europa – ziemia obiecana? Doświadczenia krajów europejskich w integracji imigrantów. Stosunek do tego miejsca wyraŜają określając go zawsze nie inaczej jak słowem „obóz” . Próbowaliśmy pokazać w poprzednim rozdziale. Wrocław 2007. 26-30. w: P. nr 20. lecz zaledwie jako tymczasowe schronienie. 349 A. . Ŝe kandydaci na uchodźców przechodzą przed przyjazdem do Polski fazę preliminarną (odwołując się do koncepcji Arnolda van Gennepa) – wyłączenia z dotychczasowej społeczności. s. PIW. 94. jeŜeli masz mały. DuŜą rolę w tym procesie odgrywają róŜnice ze względu na płeć (gender)348. a następnie przejść do zagadnień związanych ze świadomym przyjmowaniem i odgrywaniem roli „uchodźcy” w zaleŜności od rodzaju społecznego audytorium. Ŝe to. Turner. W rozdziale tym pragniemy spojrzeć na ośrodek dla uchodźców jako na miejsce będące strefą „zawieszenia” i wykluczania z normalnego Ŝycia społecznego. s. Odrodzenia juŜ w nowej osobie. E. S. równie bolesnego rytuału „pozornej śmierci i odrodzenia”349. 2. jak najszybciej. Obóz nigdy nie będzie. to jest twój własny dom. Jest to etap trudny. Uzyskał takŜe status polityczny i prawny. co róŜni przede wszystkim ośrodek od domu to brak poczucia posiadania w nim jakiejkolwiek przestrzeni na własność: U nas w Pakistanie się tak mówi. Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego. jak dom [uchodźca z Pakistanu]. Structure and Anti-Structure. w rodzaju obozu dla internowanych: To po prostu obóz. Dopiero wówczas moŜe nastąpić etap postliminalny. Ŝe włączą się do nowej społeczności. s. M. znajdą w niej schronienie i rozpoczną następnie nowe i lepsze Ŝycie. przeł. Matusz-Protasiewicz. s. który zgodnie z ich marzeniem powinien zakończyć się. Budzi w nich ono określone negatywne konotacje nie związane z obozem na wakacjach. Ŝe uchodźcy nie spostrzegają ośrodka jako swojego domu. Ośrodek dla uchodźców jako strefa „zawieszenia” (liminalności) Nawiązując do rozwaŜań w poprzednich rozdziałach moŜemy powiedzieć. Ŝe nawet. Oczekują oni. Wskazują. szczególnie w zakresie postaw męŜczyzn – uchodźców wobec kobiet oraz relacjonowanych swoich przeŜyć uchodźczych. a nie dom. Zanim się to jednak stanie. 129-130. 347 Por. Szymański. The Ritual Process. Warszawa 2004. 348 A.

G. jak Martin Heidegger. 352 A. Eliade. K. bierze się takŜe stąd. jako ich dobro wspólne. J. przel. a w innym to jest problem [uchodźca z Pakistanu]. Yi-Fu Tuan.235 W swoim domu robisz. przeł. Dewastacja urządzeń ośrodka. o czym pisali wybitni badacze i myśliciele. Czy zatem moŜemy uchodźców uwaŜać za osoby bezdomne? W potocznym myśleniu przyjęliśmy uwaŜać za osoby bezdomne głównie ludzi w stanie ciągłego upojenia alkoholowego. która nie moŜe być ścieśniona ponad pewne granice. A. Tam wszystko moŜe być na opak. mit. mikrokosmos odtwarzający wszechświat. Wrocław 1992. Dom to poza tym „rodzina” i miejsce. Mircea Eliade. lecz miejsce. czy Gerardus van der Leeuw351. myśleć. Po pierwsze ochronę w sensie fizycznym. Wejście do niego nie oznacza wkroczenie w przestrzeń Kosmosu. osobiście stworzone. Budować. Warszawa 1982. Ŝe nie jest to dom. historia. o której wspominaliśmy wcześniej. Tatarkiewicz. Morawińska. Tymczasowe schronienie. w: P. śpiących na dworcach. czyli ładu. prywatności. Prokopiuk. A. przeł. które jest całkowicie „nasze”. niepostrzeganego przez nich. umoŜliwiając mu odseparowanie się od reszty świata i ludzi352. Dom we współczesnej Polsce. „prawdziwy dom” to miejsce sakralne. których niewątpliwie wymagamy od domu. W dodatku musi być to pewna minimalna przestrzeń. swojskości i samotności. Ludzie i przestrzeń domowa. Ŝe naleŜy definicję „bezdomności” poszerzyć o wymiar psychologicznego poczucia braku domu. mieszkać. Warszawa 1978. Siciński (red. s. Człowiek mający wiele z cech zwierzęcia terytorialnego aby czuł się dobrze musi posiadać jakaś przestrzeń własną. . Nawet jednak w kategoriach schronienia przed niebezpieczeństwami świata zewnętrznego dom powinien zaspakajać przynajmniej dwie z licznych potrzeb człowieka. Przyczynek do antropologii schronienia. Fenomenologia religii. M. czyli funkcji. Heidegger. Warszawa 1977. Nie daje jednak uchodźcy poczucia odrębności.). przel. van der Leeuw. niezbędnego do całkowitego doświadczenia „domu”. moŜna zobaczyć prawdziwą istotę miejsca czasowego przebywania uchodźców w ośrodku. 38. Dla klasycznej antropologii. gdzie z samej istoty tego. Warszawa 1970. Sacrum. Ŝe uchodźcy w ten sposób komunikują otoczeniu swój stosunek do tego miejsca. po drugie ochronę w sensie psychicznym. zabezpieczenie przed niesprzyjającymi warunkami klimatycznymi. A. którą się posługują wspomniani autorzy. czy moŜe jest to stan bardziej złoŜony? Teoretycznie posiadają oni dach nad głową. Czy jednak o bezdomności decyduje tylko nieposiadanie materialnego schronienia lub nocowanie w przytułkach dla bezdomnych. lecz Chaosu. nie moŜe być tam porządku. Dopiero w kontekście sakralnokosmicznej symboliki domu. co chcesz. Przestrzeń i miejsce. ZadroŜyńska. Michalski. pełnego niebezpiecznych mocy. Socjolog Monika Oliwa-Ciesielska uwaŜa. Yi-Fu Tuan. w sensie braku bliskich i jednocześnie w sensie 351 Patrz: M. w którym przebywają nie moŜe zapewnić im całkowitego poczucia bezpieczeństwa oraz intymności. Łukaszewicz. jakim jest ośrodek zapewnia tylko ten pierwszy typ ochrony.

Ŝe taki właśnie stan dotyka uchodźców. M. Nawet. Ŝe jest to osoba zawieszona pomiędzy dwoma światami. do których dochodziło pomiędzy „gorącokrwistymi” Czeczenami a przedstawicielami innych narodowości. Sam termin „uchodźca” sugeruje. P. 354 355 353 . Wydaje mi się. zwłaszcza w przypadku niektórych lokalizacji. Siciński. Wrocław 1992. Piętno nieprzypisania.. Ich emocjonalne więzy z otoczeniem zostają nadszarpnięte w wyniku rozstania z rodziną i migracji. w gettach. jednak cieszą się one niezwykle małym zainteresowaniem. Znaczącym jest równieŜ oddzielanie uchodźców czeczeńskich od innych narodowości. Przyczyną tego oddzielenia jest nie tylko przewaga liczebna pierwszych nad drugimi. nie mając dostępu do normalnego polskiego środowiska. brak toŜsamości społecznej oraz brak „korzeni” (genealogii)354.. Choruje jak przesadzona roślina. Według Andrzeja Sicińskiego bezdomność moŜe oznaczać rozmaite sytuacje: bezdomność w sensie dosłownym. Dorota Zakrzewska (studetka IEiAK UW) Faza liminalna w Ŝyciu uchodźcy Wejście w etap liminalny rozpoczyna się wraz z umieszczeniem uchodźcy w ośrodku dla uchodźców. czyli braku „korzeni” i genealogii. Siciński (red. ale faktyczne odizolowanie go od społeczności polskiej. W ośrodkach stale organizowane są zajęcia z nauki języka polskiego. Oliwa-Ciesielska. jak to sami określają. "Wiedza o kulturze". Uchodźca w pewnym sensie zerwał juŜ więzi ze swoimi korzeniami i dawnym podłoŜem kulturowym. Uchodźcy czeczeńscy mieszkają sami ze sobą. ale nie weszła do drugiej jako całkowicie prawowity członek. to jednak nie jest to tym samym. co partycypacja w niej w kraju pochodzenia (patrz: „Faza liminalna w Ŝyciu uchodźcy”)355. Czeczeni w większości słabo mówią po polsku i z bardzo silnym akcentem rosyjskim. jeśli nie są specjalnie zaproszeni. co sprawia. Następuje wtedy niezamierzone. a nowym miejscu nie tak łatwo jest zbudować je od nowa.. a co za tym idzie – niemoŜność nawiązywania kontaktów poza środowiskiem swoich rodaków. Ŝe przypadkowo spotkani Polacy biorą ich za rosyjskich turystów lub stadionowych handlarzy. ale takŜe konflikty. Brak toŜsamości społecznej Siciński rozumie jako brak powiązania z innymi ludźmi bezpośrednimi i emocjonalnymi więzami. w: Dom we współczesnej Polsce. 19-25. a nie zdołał zakorzenić się jeszcze na nowym miejscu. Polacy nie mają wstępu na ich teren. s.). Większość z nich połoŜone jest na uboczu z dala od innych osiedli ludzkich. O idei domu i jego roli w Polsce. Uchodźcy są takŜe w pewien sposób wykluczeni z funkcjonowania w społeczeństwie na równych prawach z innymi jego członkami.. co prawda. A. gdy trafiają do obcego kraju.236 braku poczucia spokoju i bezpieczeństwa353. Uchodźcy są takŜe ofiarami bezdomności kulturowej. Barierą podkreślającą wyobcowanie uchodźców jest oczywiście brak znajomości języka polskiego. jeŜeli pragnie on w nowym kraju zamieszkania pielęgnować swoją kulturę. A. Łukasiewicz. co utrudnia aktywne uczestnictwo w Ŝyciu społecznym. wyszła z jednej grupy.

Nie mają takich samych praw jak Polacy. Dla dziewczyny często śmierć. ale równieŜ przed współziomkami i innymi spotykanymi ludźmi. Nie ma ograniczonej liczby moŜliwości składania wniosków o przyznanie statusu uchodźcy. Jedynie z opowiadań Czeczenów znam jeden przypadek. Structure and Anti-Structure. wówczas inni traktują ich jako niepowaŜnych i nie chcą mieć z nimi do czynienia [D. agency) to pojęcie odnoszące się nie tylko do koncepcji obywatelstwa. JeŜeli nie groziło im realne prześladowanie. Mimo to czeczeńscy męŜowie zwykle nie pozwalają pracować swoim Ŝonom. Dopóki ich wnioski o nadanie statusu uchodźcy są w trakcie rozpatrywania. tylko siedem osób zasługuje na to. 358 Sprawczość (ang. Nie przysługują im jednak prawa polskiego obywatela. 359 V. Ŝeby dostać tu status. Młodzi. p. przestaje być jej Ŝywicielem. co oznacza. Trudno się dziwić. Mimo iŜ. Stanowienie społeczeństwa. Znajdują się oni w pustej przestrzeni formalno-prawnej. pozostaje on w ośrodku dla uchodźców i korzysta ze wszystkich usług tam świadczonych. iŜ dziewczynę moŜna nawet zabić za „prowadzanie się” z chłopcem przed ślubem. Pytanie rozmówcy o nazwisko. wyszła za mąŜ za Polaka. New York 1969. 95. co moŜe ułatwiać im przejście ze stanu przejściowego. dlatego zaniechałam tego dość prędko. Ukrycie swojej prawdziwej przeszłości przede mną nie było niczym trudnym. 360 Moi rozmówcy często mówili. Nie mają więc moŜliwości legalnego zarobku. które to prawo wypracowało i uwaŜa za swoje. dopóty nie mogą oni podjąć pracy zarobkowej. utrzymania rodziny w sposób. Ŝe jego wniosek jest w trakcie rozpatrywania. zazwyczaj wprowadzało do wywiadu atmosferę nieufności i podejrzliwości. London 1997. 37. A Feminist Perspective. nie miałam Ŝadnej moŜliwości weryfikacji słów rozmówców. nie potrafiłaby Ŝyć bez pomocy z zewnątrz. często bezpieczniej jest zataić swoją toŜsamość nie tylko przed polskimi urzędnikami. 356 . 361 śadna z moich rozmówczyń nie zgodziłaby się wyjść za obcokrajowca. a czasami nawet o imię. kiedy to czeczeńska kobieta mieszkająca w ośrodku dla uchodźców w Lininie. JeŜeli rodzina tego nie zrobi. głowa rodziny. w której ojciec zarabia na jej utrzymanie a matka zajmuje się domem i dziećmi. nie mają teŜ ich takich jak inni obcokrajowcy przebywający legalnie na terytorium Rzeczypospolitej. Starsi męŜczyźni jednak zazwyczaj nie godzą się na pracę oferowaną im przez potencjalnych pracodawców. Zostają wytrąceni z dotychczas pełnionych ról społecznych. śycie staje się więc ciągłym oczekiwaniem na decyzję. MąŜ i ojciec. jaki robi to większość Polaków. wymuszając je uprzednim wyciągnięciem ręki na powitanie i głośnym wypowiedzeniem swojego. Niechętnie opowiadali o sobie. Citizenship. Mogę się tylko domyślać jak postrzegano moje wizyty w ośrodkach.14]. Reszta za chlebem przyjechała. The Ritual Process. A. Giddens. na przykład uprawiając seks przed ślubem. choć z mniejszymi oporami czynili to w stosunku do innych. a i na niego spaść moŜe dotkliwa kara. Czeczeńscy uchodźcy prawo polskie traktują niekiedy z duŜą dozą dowolności. ale i na swoje rodziny: Adam (na pytanie o karę za uprawianie seksu przed zawarciem małŜeństwa): Dla chłopaka ściągniecie spodni. Na czterysta osób. MoŜna w niej było natomiast odnaleźć zrozumienie dla decyzji kobiety. Poznań 2003. a więc przyczyniającego się do zmiany społecznej – zob. WjeŜdŜając na terytorium polskie uchodźcy zaczynają podlegać polskiej jurysdykcji. Tylko młodzi chłopcy niekiedy podejmują pracę „na czarno”. historia ta nie była opowiadana mi z entuzjazmem.Z. jednak oni sami stanowili dla siebie „bufor prawdy”. ten przyjął dla niej islam. tylko siedem moŜe było naprawdę prześladowanych. Jest to idea celowego działania jednostki mającego wpływ na dany proces czy relacje społeczne. Zazwyczaj dochodziło do tego juŜ po „części oficjalnej” właściwego wywiadu. poprzestając jedynie na przedstawieniu imienia. Lister. 357 R. Typowa czeczeńska rodzina. WaŜnym zatem zagadnieniem staje się status prawnoekonomiczny przybyszów. poprzez finansowe usamodzielnienie się. sprowadzają hańbę nie tylko na siebie. Doskonale orientują się jednak w Dopóki uchodźca jest w „procedurze”. Odkrywali wówczas prawdziwy cel ich przyjazdu do Polski: Wiesz. antropolog na badaniach budzi emocje potencjalnych rozmówców i róŜnorakie skojarzenia. często juŜ po kolejnym złoŜeniu wniosku o przyznanie statusu uchodźcy356. jak i utraty swojego nazwiska i przeszłości. s. Z pewnością pozwala im na to równieŜ poczucie braku przynaleŜności do społeczeństwa.237 Uchodźcy stają zarówno wobec problemu bezpaństwowości. ale równieŜ wszelkich procesów społecznych. Turner. co tu mieszka. która przyjechała do Polski sama z dwójką dzieci i była w cięŜkiej sytuacji finansowej.

Nie wynika ona wyłącznie z przyzwyczajenia Czeczenów do tego jak traktowano ich w byłym ZSRR. Pomimo jednak wszechogarniającego poczucia beznadziejności i marazmu. kiedy nie byli naraŜeni na moŜliwość dojrzenia ich przez swoich rodaków. Uchodźcy cierpią więc z powodu braku zdolności do działania. konwencje i ceremoniały359. kiedy wszystko jest im zapewnione. gdzie ich moŜliwość działania równieŜ była ograniczona. łamiąc niektóre zasady panujące wśród współziomków. ani materialny czy społeczny. jak i rodzimym układem społeczno-kulturowym. którą obdarzeni są obywatele państwa. ani prawny. Nic jednak bardziej mylnego. Sytuacja. jako grupa. kiedy jej dalsze Ŝycie zaleŜy jedynie od urzędników. z drugiej zaś muszą się oni dostosowywać do panujących w Polsce zwyczajów. pracując przy zbiorze owoców czy na budowie. Przysługujące ludziom prawa umoŜliwiają im działanie357. Przestają być podmiotami mającymi wpływ na swoje Ŝycie. natomiast na zewnątrz pozwalają sobie niekiedy na korzystanie z zasad bądź przywilejów rządzących zarówno polskim. Faza liminalna jest dla nich okresem. a obywatelstwo jest jego wyrazem w ramach sfery politycznej. Jadąc nad jeziorko nigdy nie wychodziliśmy razem z . Tymczasem. często zmieniają swoje zachowania. Dopiero poza nim moŜe zacząć dochodzić do łączenia elementów dwóch kultur. Dla Polaków sytuacja zmienia się nieodczuwalnie. Brak aktywności związany jest zarówno z prawem kraju przyjmującego. co się z nią stanie. jak i fizycznym jest to czas niezwykle wyczerpujący. zarówno przez Polaków. wpływa na jej samopoczucie oraz postawę wobec kraju przyjmującego. znajdują się pomiędzy pozycjami wyznaczonymi przez prawo. jak by powiedział Victor Turner. Z jednej strony nie obowiązują ich jeszcze polskie normy społeczne. przebywanie w ośrodku wpisać moŜna by było w jeden z lepszych okresów. z którego uciekli. Było ono jednak skrywane przed mieszkańcami ośrodka. handlując jogurtami. „Sprawczość” to inaczej wolność samostanowienia. W tym kontekście naleŜy widzieć często pojawiającą się wówczas postawę roszczeniową. Brak im jednak „sprawczości”. Przebywając w ośrodku. Patrząc z innej perspektywy. w którym spostrzegani i traktowani są jednakowo. dla Czeczenów bardzo. KaŜdego z Czeczenów obowiązują ścisłe reguły dotyczące zachowania. kaŜdy z uchodźców musi stosować się do tych reguł. zwyczaje. najbardziej widoczne w relacjach damsko-męskich. Zarówno pod względem psychicznym. a dodatkowo wszechobecna biurokracja i brak pomocy państwa nie zachęcały do przedsiębiorczości. Jednak poza ośrodkiem. pozbawienia ich moŜliwości decydowania o sobie.238 procedurach odwoławczych. kiedy brak jest jednostce wpływu na to. gdzie dotychczasowa struktura społeczności przyjeŜdŜającej i przyjmującej ulega zawieszeniu. śaden aspekt ich Ŝycia nie jest uregulowany. Przykładem takiego zachowania mogą być moje wyjazdy nad jeziorko z niespełna dwudziestoletnimi chłopcami. gdyŜ jest osobą nieposiadającą uregulowanego statusu prawnego. jak i innych nie znających ich wcześniej uchodźców. Uchodźcy. nie mogliby rozebrać się do kąpielówek. jak i kulturą kraju pochodzenia. Mogą jedynie powrócić do miejsca. gdy starszy brat. a takŜe opinię społeczną. które stoją często ze sobą w kolizji. które dostają na śniadanie. rodzic czy inna osoba z rodziny ich nie obserwuje. Uchodźcy traktowani są przez pracujące z nimi osoby. Przebywając na terenie ośrodka. lecz chcącą nabyć przywileje przysługujące obywatelom kraju pobytu. Społeczność czeczeńska jest społeczeństwem silnej kontroli społecznej. nie chcąc zostać wykluczonym z dającej siłę wspólnoty. zachowywali się podobnie do Polaków. kierują się zazwyczaj określonymi konwencjami kultury czeczeńskiej. którzy gdyby przyjeŜdŜali tam z Czeczenkami. część z nich stara się mieć wpływ przynajmniej na standard ich Ŝycia w ośrodku. będącą nadal obywatelem kraju swego pochodzenia. uniemoŜliwiając niektóre działania358. Zaczynają tworzyć razem „wspólnotę i więź towarzyszy a nie strukturę o hierarchicznie ustalonych pozycjach”. Tworzą swoistą communitas – miejsce w czasoprzestrzeni kulturowej. Uchodźca nie moŜe jednak tego doświadczyć. nie zaś zbiorowość róŜnych jednostek. lub próbować dostać się dalej na Zachód.

ani siebie. MoŜna takŜe wspomnieć o noszonych przez uchodźców ubraniach. poza obrębem przydzielonych im pokoi. jak i męŜczyznę360. niszczących akcesoria mające słuŜyć im do zabawy. Ŝe uchodźcy mieszkający w ośrodkach zazwyczaj zupełnie nie szanują sprzętów znajdujących się na ich terenie. do którego tak naprawdę nie mają Ŝadnych praw. Na jego nieszczęście szliśmy wzdłuŜ torów i mimo zasłaniania twarzy koszulką został rozpoznany przez Czeczenów wracających właśnie z Warszawy do Wołomina przejeŜdŜającym obok pociągiem. W tradycji czeczeńskiej. Podobne zdarzenie miało miejsce i innym razem. choć niewykluczone. Innym. najczęściej jej męski krewny. ale takŜe przed ślubem nawiązują oni niezobowiązujące znajomości. iŜ spośród uchodźców są to tylko męŜczyźni. Przykładem moŜe być dwudziestodwuletni mieszkający w Wołominie Czeczen. ciepłe dni. jednak wnioskując z jego zawstydzenia wnoszę. By korzystać z uroków jeziorek w Zielonce przychodzi tam latem wiele osób spragnionych krótkiego wypoczynku. jeŜeli tylko będzie ona gotowa przyjąć wiarę Proroka. więc kiedy podczas dojścia na plaŜę jednemu z chłopców zrobiło się gorąco. W opinii wszystkich moich rozmówczyń i rozmówców byłby to powód hańby kobiety czeczeńskiej. Ŝe na plaŜe przyszli znani im czeczeńscy męŜczyźni. W kaŜdej chwili mogą zostać przeniesieni do innego pokoju lub ośrodka. ale mimo to uzyskawszy naszą zgodę chłopak zdjął koszulę. Ŝe nawet jeŜeli nie spotkał się z karą. To były słoneczne. mogącej dotknąć zarówno kobietę. ale jednocześnie nie określać ani obecnego. a spotkali nas zupełnie przypadkiem. juŜ na plaŜy. momentalnie odskoczyli od nas. ciekawym spostrzeŜeniem dotyczącym róŜnic w zachowaniu Czeczenów w ośrodku i poza nim jest ich stosunek do kobiet polskich i czeczeńskich. Polska umoŜliwia Czeczenom przetrwanie. Teoretycznie „obca” kobieta i męŜczyzna nigdy nie powinni spotykać się sam na sam – zawsze towarzyszyć im musi jeszcze jedna osoba. Miały one nie przynaleŜeć do poprzedniego Ŝycia. by potem . Sytuacja jednak zmienia się w momencie spotkań z kobietami innej niŜ własna narodowości i religii. ani przyszłego statusu. na etap w całym procesie przejścia. Mimo to przebywając w ośrodkach nawet kilka lat. nie mają oni jednak zbyt wielu moŜliwości zarobkowania. To było zachowanie niedopuszczalne przez kulturę czeczeńską. iŜ są z nami. nie będących w ich wyłącznym uŜytkowaniu. zapytał czy moŜe zdjąć koszulkę. Gdy tylko jednak fakt. czekając z utęsknieniem by się usamodzielnić. starając się jak najwygodniej urządzić. wystarczająco przeraziła go sama jej wizja. Ŝe niektóre przychodzą czasami w towarzystwie męŜów. Czeczenki nie mają tylu moŜliwości: przede wszystkim niewiele z nich361 dopuszcza moŜliwość poślubienia Polaka czy w ogóle męŜczyzny innej narodowości. która by była kiedyś na tamtejszej plaŜy.239 budynku ośrodka. został przez starszych męŜczyzn zaakceptowany i zdawał się nie wywierać tak naprawdę na nich Ŝadnego wraŜenia. Czeczeni są w nich dość otwarci. który z początku ubierał się w bojówki i wojskowe swetry. jak pisał Turner. nawet gdyby ten przyjął ich wiarę. Jest to spowodowane realną groźbą kary. starają się stworzyć w nich namiastkę domu. zakorzenionej w islamie. Nie stać ich na nabywanie potrzebnych im dóbr. Zapewne jest to jedna z przyczyn. Warto w tym miejscu wspomnieć. jak i wśród dorosłych. Kupują uŜywany telewizor i inne sprzęty domowe. Faktycznie niektórzy z uchodźców zmieniają nieco swój sposób ubierania się na bardziej zbliŜony do polskiego. chłopcy powrócili do gwałtownie wcześniej przerwanej z nami rozmowy. Nigdy nie widziałam ani nie słyszałam o kobiece. Jest to widoczne zarówno w zachowaniu dzieci. Nie chciał powiedzieć później czy spotkały go jakieś nieprzyjemności. spotykaliśmy się dopiero na stacji kolejki. w tym takŜe mieszkańcy wołomińskiego ośrodka dla uchodźców. Zarówno nie mieliby nic przeciwko zawarciu związku małŜeńskiego z kobietą innej narodowości. Pokój w ośrodku jest tylko ich czasowym lokum. Doskonałym przykładem takiego zachowania jest notoryczne nie zakręcanie kranów w łazienkach czy wyrzucanie śmieci gdzie popadnie. wskazujących. Kiedy nasi towarzysze zobaczyli. którzy ani nie pilnują dzieci. udając Ŝe nie przybyli z nami. niedopuszczalnym jest dotykanie przez męŜczyznę kobiety nie będącej blisko z nim spokrewnionej.

i nie sądzą. Jak mówi jeden z badanych: Nie mają obywatelstwa. a pobyt nie daje ani ubezpieczenia zdrowotnego. W przypadku przyjeŜdŜających do Polski w poszukiwaniu azylu Czeczenów nie moŜna powiedzieć.Białoruś1]. czym wyróŜniają się z polskiego otoczenia. Jest to. Jeśli jeszcze trochę poŜyjemy. jednak i one są otwarte na zmiany: Co myślisz o tym. wówczas zazwyczaj nastąpiło jeszcze przed wyjazdem z Czeczenii. Poczucie wykluczenia w ośrodku dla uchodźców Faza liminalności w praktyce społecznej osób przebywających w ośrodku wyraŜa się poczuciem ich wykluczenia (lub w sensie procesualnym . w krótkich spódnicach? To ci się podoba? – Oczywiście to podoba się facetom. uniwersalne doświadczenie migranta „bycia nie u siebie”. który gwarantuje jakieś pieniądze cały rok. a potem ośrodek trzy miesiące i wyrzucają na ulicę. Ŝeby człowiek dostał status.. budzić grozę. Podstawowym jego elementem pozostaje status prawny. jeŜeli weźmiemy pod uwagę. 3.Białoruś2]362. nie naleŜy doszukiwać się w ich obecnym ubiorze zlaicyzowania. Z całą pewnością nie są one pozbawione charakterystycznego rozróŜnienia na męskie i Ŝeńskie. ale to wystarcza. ja teŜ bym się tak ubierała. moŜna powiedzieć.240 zacząć chodzić w normalnych jeansach. nic [WF2. MoŜe to być uzyskanie pełnego statusu uchodźcy (status. Ŝe mieszkali wcześniej w Rosji. by w ich strojach nie moŜna było odnaleźć przynaleŜności kulturowej czy społecznej. a potem widocznie juŜ tego nie potrzebował. Pobyt. Poczuciu niepewności prawnej towarzyszy silne doświadczanie braku przypisania do określonego miejsca i terytorium związanego z wyjazdem z własnego kraju. Ale potem moŜna przedłuŜyć. Najpierw tworzył swój wizerunek by wyglądać jak najbardziej męsko.Afryka2]) lub teŜ pobytu tolerowanego: Ja mam teraz pobyt tolerowany. no taki na rok. wyrzucili mnie dwunastego grudnia. nie mi. a mieszkają w Polsce. moŜe i u nas będą tak chodzić. Ŝe te same rzeczy i czynności wykonywali będąc w Czeczenii czy innym miejscu zamieszkania. Dlatego są wykluczani [WF3. czyli brak obywatelstwa polskiego i bycie cudzoziemcem w naszym kraju. Mimo Ŝe część osób deklarowało chęć ubierania się podobnie do kobiet nie-muzułmańskiego wyznania. Większość moich rozmówców uwaŜa. Kobiety noszą zwykle spódnicę oraz chustkę na głowie. który nie jest przypisany do określonego Inna tego typu wypowiedź: Najwięcej daje karta pobytu.wykluczania). Dla normalnego człowieka nic innego nie ma [WF3 . Dlatego waŜnym elementem strategii osoby oczekującej na nadanie statusu uchodźcy pozostaje legalizacja jej pobytu w naszym kraju. To jest co innego. z torbą na ramieniu. aby miało dojść do jakiejkolwiek zmiany. 8. JeŜeli jest ono widoczne. chcę status [WF3 . tak w zakresie terytorialnym (Uchodźca to jest taki człowiek. Rosja1]. Co mogę powiedzieć? Jeśli u nas by pozwalali. Ŝe po przyjeździe do Polski nic nie zmieniło się w ich zachowaniu. jak Polki się ubierają? Kiedy chodzą w podkoszulkach na ramiączkach. 362 . Jest to wielce prawdopodobne. Twierdzą. No. Osiągnął pewien stopień pewności siebie w obcym kraju lub chciał jak najmniej wyróŜniać się z tłumu.. karta pobytu.

Dostrzegają jednocześnie zróŜnicowanie traktowania róŜnych kategorii „narodowych” osób oczekujących na przyznanie statusu uchodźcy ze względów politycznych: Dlaczego ludzie z Afryki i Azji nie mogą uzyskać statusu i karty pobytu? Polska zajmuje się uchodźcami z Czeczenii. z którymi my rozmawiamy. Ŝe to jest cos w rodzaju emigracji zarobkowej [W3. Ŝe jestem uchodźcą. którzy nie potrafili się dostosować do swojego społeczeństwa [Afryka1]. czy on nie jest uchodźcą. jak i rozgoryczenia wobec przyjmującego społeczeństwa: Nikt nie chce być uchodźcą. który potrzebuje pomocy i informacji. emocje i doświadczenia oczekiwania na status uchodźcy (lub bycia uchodźcą) pozostają nadal negatywne i głęboko traumatyczne. Badani sami jednak dostrzegają zróŜnicowanie własnej zbiorowości i motywów przyjazdu do naszego kraju: Są przede wszystkim róŜni uchodźcy. którą my sztucznie tworzymy. Są tacy.Afryka2]). Z kolei przedstawiciele administracji i organizacji pozarządowych zajmujących się tą zbiorowością dostrzegają tu głównie społeczny mechanizm ujednolicania i zbiorczego uŜywania etykiety „uchodźców”. a ja nie jestem szczęśliwy z tego. podobnie jak inne państwa. WyraŜają się one w chęci subiektywnego odrzucenia tego statusu (ja nie chcę być uchodźcą [WF2 . On uciekł ze swojego kraju z róŜnych powodów i jemu jest naprawdę wszystko jedno.. Afryka1].. Polacy boją się ludzi z zagranicy. Afryka1].Białoruś1]363. bo nie ma tego mieszkania. Mimo bezpiecznego juŜ pobytu w ośrodku dla uchodźców i zabezpieczenia realizacji podstawowych potrzeb Ŝyciowych swoich i najbliŜszych. DuŜo Polaków uwaŜa. Myślą. Ŝe uchodźcy to jest grupa. a mniej uchodźcami. jest etykietką.Afryka1]. Nikt nie potrzebuje uchodźców [WF3. Z jednej strony pamiętają oni o ich indywidualnych przeŜyciach i dąŜeniach. Badanych dotyka negatywne postrzeganie ich przyjazdu do Polski i przypisywanie im motywacji ekonomicznych: Niektórzy przypisują mi inne powody pobytu w Polsce. Bo dla tych ludzi. Dlaczego Polacy opiekują się wrogami Rosji. jak go nazwać. Ŝe pieniądze na uchodźców są płacone z ich podatków[W3. Ŝeby sobie poprawić Ŝycie. Polska nie akceptuje statusu. Gdy widzą czarnych ludzi to myślą. Inne tego typu wypowiedzi: Polacy zapomnieli. Nie mają pełnej definicji uchodźcy. Myślą. więc jak się ma przypisać [WF1 NGO’s1]).Białoruś1]. albo pracownik jakiejś zagranicznej firmy. a takŜe konieczności indywidualnego rozstrzygania moŜliwości legalizacji ich pobytu w naszym kraju: Natomiast tak naprawdę. Afryka2]. bo mają trudno. co to znaczy być uchodźcą i myślą. którzy nie są „politycznie uŜyteczni”? [WF3 . 363 . Oczywiście. czy on jest uchodźcą. to.241 miejsca zamieszkania. którą my mu przyczepiamy. Ŝe miałem problemy ekonomiczne i przyjechałem tu. Ŝe to są ludzie chorzy. jak i kulturowym i rasowym (Zawsze będę tu obca [WF2 .Afryka]). to kaŜdy z nas musi pamiętać. Ŝe to jest student albo turysta. a zapominają. na jaką pomoc moŜe liczyć. Ŝe są kraje gdzie toczy się wojna i ktoś musiał uciekać z własnego kraju [W3. Ŝeby zaszkodzić Rosji. Powinni być bardziej otwarci na uchodźców. i to pamięta na ogół. nie mają pieniędzy [WF3 . którzy przyjeŜdŜają. To jest człowiek i on chce być traktowany jak człowiek.

z powodu przebywania i codziennego funkcjonowania w ośrodku róŜnych kulturowych grup uchodźców. Poczucie deklasacji społecznej jest równolegle związane dla tych osób z całkowitą wręcz zaleŜnością od pomocy ze strony administracji w ośrodku uchodźczym. co często prowadzi do napięć i konfliktów: Bardzo źle tam mieszkać...Białoruś1]. najdotkliwszą stratą jest strata statusu społecznego.... To jest tak potworna deklasacja [WF1. są muzułmanie. która się pojawia. to. Właściwie to poczucie . ale takŜe otoczenia i prestiŜu społecznego.Afryka2]. czyli jakby ten mechanizm. którą im oni udzielają. zwłaszcza materialną i finansową.. z powodu warunków lokalowych: Bo tam nie ma Ŝadnych warunków. bo ludzie są róŜni. Ŝeby Ŝyć normalnie. Po trzecie wreszcie.. Bo właśnie nie mogą wszyscy ludzie mieszkać razem. Ona zrobi wszystko. Ŝe nic nie ma. pomieszczenia.242 moŜe być niezadowolony [WF1. Osoby oczekujące na decyzje w sprawie swojego statusu stają się. ona moŜe dalej nie mieć tego futra.NGO’s2]. Czują się poniŜeni. zupełnie ich nie zadowala. po prostu warunki sanitarne i higieniczne nie do przyjęcia [WF3 .NGO’s2]. Jej mąŜ generał jest nikim. a odpowiedzialność. waŜną dentystką w waŜnym mieście stołecznym. Ŝe ona mieszkała w pałacu i jej mąŜ był waŜnym generałem i mieli wszystko. jeŜeli była Pani. o którym mówimy jest narzędziem indywidualnym. Jak mówi jedna z obserwatorek: Ja bym powiedziała. Jak mówi jedna z obserwatorek sytuacji uchodźczej w Polsce: Taką rzeczą. A teraz ona jest nikim. swojej pozycji zawodowej i społecznej. Nie mówiąc o tym. nadmiernie łatwo stosuje się zbiorową odpowiedzialność [WF1.. prawosławni. której członkom przypisuje się zbiorową odpowiedzialność: Ja mówię tylko tyle.NGO’s1]. która z moich obserwacji jest dojmującą. nie mogą wszyscy mieszkać w jednym miejscu [WF3 . Stawanie się uchodźcą oznacza nie tylko utratę materialnego dorobku Ŝyciowego. który ich czeka. nie ma tam człowiek jak mieszkać. katolicy.. przede wszystkim anonimowymi przedmiotami działań personelu ośrodka – obcych im ludzi. RóŜne problemy tam są. jest bardzo brudno. Pomoc. zdegradowani i niepewni dalszego losu. obok pokoje.. jeden długi korytarz. Bardzo brudno. Ja mówię jasno. ale nie moŜe pogodzić się z lekcewaŜeniem ze strony innych ludzi. ochrona międzynarodowa jest narzędziem przydzielanym indywidualnie.. Ŝe jest sprzeczność. To jest takie dwa piętra. Po drugie. przebywanie w ośrodku dla uchodźców oznacza przede wszystkim ubezwłasnowolnienie.. Ŝe to jest poczucie zaleŜności. w swoim subiektywnym poczuciu. zgodnej zresztą z regulacjami międzynarodowymi. Z drugiej strony są oni świadomi traktowania tych osób jako zbiorowej etykiety społecznej. jest nikim. Po pierwsze. WaŜnym elementem doświadczania wykluczania przez uchodźców w naszym kraju jest poczucie społecznej degradacji i zaleŜności Ŝyciowej od pomocy innych. Pobyt w ośrodku dla uchodźców staje się dla nich trudnym doświadczeniem.

oni nie widzą sensu podejmowania jakichś tam działań. Ŝe mu tak zostaje 3 czy 4 złote na inne wydatki. Ŝeby mogli rodzinę utrzymać. Z tego m. Ŝeby mieli gdzie mieszkać. Ja myślę. 364 . ich hierarchiczny system.NGO’s1]. ale mają kieszonkowego 77 złotych. do „skoku” do innych krajów. To nastawienie wobec pozostania w naszym kraju lub wyjazdu z niego wydaje się być tutaj kluczowe: Inaczej się myśli. takie jest moje odczucie. NGO’s3]. Bo pewnie. jaki dla nich byłby atrakcyjny. ona nie ma prawa legalnie pracować. to. w tym pierwszym momencie połowa uchodźców oczekuje wyjazdu na Zachód [WF1 . ale muszą o tym wiedzieć na przykład [WF1 – NGOs2]. Ona dostaje taką pomoc od państwa. On tego po prostu nie zrobi. Bilet miesięczny kosztuje 66 złotych. gospodarczy.in. Sami w pewnym stopniu się samowykluczają z działań integracyjnych prowadzonych w środku: Brak aktywności. Ŝe mogą iść na bezpłatne wystawy.243 wyuczonej bezradności jest skutkiem ograniczenia wyboru. a co Zob. śe właśnie ludzie w ośrodkach są pozbawieni wyboru i pozbawieni moŜliwości wypowiadania swojego zdania [WF1 . nie widzą interesu własnego w braniu udziału w czymś tam. ona nie moŜe pracować. którzy składają wniosek. nie uczestniczą w kursach języka polskiego lub innych przedsięwzięciach szkoleniowych itp. I to wszystko [Białoruś1]. to znaczy. podobnie NGO’s1]. Czas pobytu w ośrodku jest dla duŜej części osób okresem przejściowym.. Ŝeby zapełnić sobie czas w taki sposób. Nie zadowala ich zwłaszcza poziom pomocy finansowej i jednoczesny zakaz podejmowania pracy w trakcie pobytu w ośrodku: Osoba.: Wszyscy składają ten wniosek po to. powodu nie przejawiają własnej inicjatywy. odpoczynku i przygotowania do dalszej podróŜy. śeby byli zamoŜni. wejścia w ten cały system społeczny. ich kulturę. gdzie czeka na nich dalsza rodzina. w zaleŜności czy mieszka prywatnie. znajomi lub powinowaci etniczni364. i tam róŜne rzeczy cudować. co przez to rozumieją. „kieszonkowe”) powoduje ograniczanie potrzeb i staranne kalkulowanie wszystkich wydatków: Mieszkają ludzie w ośrodkach i wszyscy się dziwią. Ŝe są tacy apatyczni. Czasem oczekiwania na wydanie decyzji. ale ten człowiek nie moŜe pracować. jeŜeli się myśli kategorią perspektywy pozostania. Nie mają pieniędzy. I ludzie nie wychodzą z tego ośrodka często dlatego. społeczny [W1. Ŝe nie mają za co. Mała pomoc finansowa (tzw. W wypadku otrzymania decyzji pozytywnej – czyli przyznania statusu uchodźcy – mają oni prawo podróŜowania po całej Europie: Tutaj. MoŜe to być inaczej. nie wiem. to róŜni się zupełnie ta kwota. środki do Ŝycia.NGO’s3]. Ŝeby dostać pozytywną decyzję. szybko. czy w ośrodku. Mają pewnie jakieś inne wyobraŜenia na przyszłość. Ŝeby wszyscy ich szanowali. JeŜeli on ma do wyboru kupić bilet za 66 zł z 70. która znajduje się w procedurze.. To jest pierwsze oczekiwanie uchodźców. Ŝeby mieli pracę. bo jeŜeli go złapią to będzie deportacja. co my im proponujemy. niŜ my to widzimy [WF1 . Ŝe oni chcą Ŝeby ich Ŝycie było lepsze i czasami nie wiedzą. które ma do dyspozycji.NGO’s2.

ale przede wszystkim w rodzaju przechowalni Ŝyciowej. które powodują. zamknięte od zewnątrz.. jeŜeli nie ma środków. „łapy precz od naszych dziewczyn”. to jest zupełnie róŜne od Afryki. one zgłosiły do administracji w ośrodku. to jest miejsce. które juŜ w jakiś sposób funkcjonują. nie wiedzą. Ŝebym mówiła tak dobrze. zwłaszcza w zakresie relacji między płciami: Jak dzieci ze szkoły na przykład. I tu moŜe się zmienia. to juŜ będę zawsze drugiej kategorii. z którego moŜna wyjść. Ŝe czują się uraŜone. one mają swoje własne tradycje. to generalnie moŜna powiedzieć. czyli konieczność nauki wartości naszej kultury i języka oraz tolerancji wobec odmienności obyczajów. mamy tu coś co się nazywa indywidualizmem. Ośrodek dla uchodźców pozostaje dla nich waŜnym punktem pobytu w naszym kraju.NGO’s3]. wracają i tak dalej. nie mają takich absolutnie podstawowych umiejętności [A1]. Ŝe człowiek czuje się na elementarnym poziomie kompetentny w jakimś kraju: nie potrafią kupić biletu. bo Polacy wyjeŜdŜają.244 innego wtedy. Kolejną powaŜną kwestią pozostaje nabycie umiejętności językowych i zdolności do porozumiewania się z polskim otoczeniem społecznym: JeŜeli ja nie będę znała polskiego języka na takim poziomie. aczkolwiek Ŝeby wyjść. doświadczenie indywidualizmu pozostaje tutaj szczególnie istotne: To przejście między kulturami to jest dla mnie problem. Polska jest jednym z europejskich krajów. Pobyt w ośrodku nie ułatwia im wejścia w społeczeństwo polskie i nie stanowi pierwszego kroku do integracji z nim: W przypadku grup. Jak mówi jeden z nich. a my próbujemy się do tego dostosować [WF3 .Afryka1]. to trzeba mieć dokąd wyjść. które jest otwarte od środka. miejsca czasowej „hibernacji” przed podjęciem bardziej strategicznych kroków: To jest miejsce-przechowalnia. Nie ma w ośrodku programu przygotowującego do pobytu w naszym kraju i zrozumienia jego specyfiki: Brak integracji w ośrodku i właściwie cudzoziemcy nie mają moŜliwości porozmawiania o swoich problemach. a to jest niedopuszczalne.A1]. bo jeden chłopak z dziewczyną się całowali na korytarzu. integrowania się przez ich społeczności. Innym trudnym problemem pozostają kwestie obyczajowe. to bezpieczniej znacznie jest poczekać na decyzję nie wychodząc nawet za płot [WF3 . jak funkcjonuje sklep. Ŝeby coś takiego się nie wydarzyło [WF1 . Ŝe takiego mechanizmu wchodzenia w Ŝycie społeczne. są osiadłe. Więc jeŜeli nie ma dokąd wyjść.. swoją własną historię. co jest w Afryce. to jest inne od tego. Dochodzą do tego problemy kulturowe.NGO’s1]. gdzie moŜna jak najszybciej wyrwać właśnie jak najwięcej pieniędzy [WF1 NGO’s2]. tego w odniesieniu do uchodźców czy ubiegających się o status uchodźcy to nie ma [WF1 . swoją własną specyfikę. jeŜeli nie ma motywacji do działania jakiegoś. które ubiegają się o status uchodźcy. Nie wiedzą takich rzeczy bardzo podstawowych. Nie mają moŜliwości nauczenia się na czym ta polska kultura polega. jest juŜ większe otwarcie na .

pomocodawcy z organizacji humanitarnych. I niezdolność do wejścia w rolę. porównując kaŜdego człowieka do aktora. argumentów i strategii perswazyjnych uŜywają. nawiązujących do trudności i wyzwań integracji uchodźców naszym społeczeństwie. Ŝe „wszyscy jesteśmy aktorami”. do jakiej grupy obserwatorów uchodźców („społecznej widowni”) naleŜy nadawca pytania. pozwoliło mu w oryginalny sposób dotrzeć do ukrytych funkcji komunikowania się między jednostkami. wrócimy w rozdziale następnym (dziewiątym). w jaki sposób poszukujący azylu przedstawiają swoje połoŜenie. aby przekonać daną „publiczność”. kulturowych wyjście na zewnątrz ośrodka powoduje kolaps tego całego ciągu. Ŝe róŜne są ich kompetencje i zamierzenia wobec uchodźców. gdyby mieli w tym społeczeństwie Ŝyć [NGO’s3]. „Bycie uchodźcą”. przeł. Ŝe to jest potrzebne do pracy [WF1 . Do tych ostatnich omawianych zagadnień. Wyjście od tego od stwierdzenia. kim są uchodźcy i jak się oni dla innych oraz samych siebie „stają” uchodźcami? Odpowiedź na to pytanie zaleŜy od tego. RóŜnie postrzegają ich funkcjonariusze straŜy granicznej. Wchodzenie w rolę „uchodźcy” oraz jej odgrywanie Erving Goffman w ksiąŜce „Człowiek w teatrze Ŝycia codziennego” posłuŜył się metaforą przedstawienia teatralnego. gdzie kaŜdy odgrywa swoją rolę oraz wchodzi w kolejne interakcje z innymi aktorami365. Chodzi raczej o pokazanie.Afryka1]. jakich sposobów.245 świat. Niezdolność do wejścia w rolę oczekiwaną i akceptowaną przez polskie społeczeństwo. wkomponowanie się w ten system. pokazać pewne zdarzenia. 365 .Rosja1]. które powstają podczas naszej współobecności i na skutek współobecności. Ŝe są oni uchodźcami? E. H. Odwołując się do jego perspektywy analitycznej. Danter-Śpiewak. naukowcy oraz osoby postronne. za którymi się podają. to oni sami prezentują się wobec nich w róŜny sposób. a świat do ogromnego teatru. Warszawa 1981. urzędnicy MSWiA lub UNHCR. P. Goffman. moŜemy postawić pytanie. zaleŜny zawsze od rodzaju audytorium. Dlatego. PIW. Zdaniem przedstawicieli organizacji pozarządowych brak nacisku na wyrabianie juŜ w ośrodku wśród osób oczekujących na nadanie statusu pewnych umiejętności w zakresie komunikacji kulturowej jest przyczyną „kryzysów” integracyjnych tych osób: Bez przełamania tych barier komunikacyjnych. jak to spostrzegają często urzędnicy imigracyjni. Człowiek w teatrze Ŝycia codziennego. Śpiewak.4. MoŜna powiedzieć. I nie chodzi tutaj nam o stwierdzenie. Ŝe za kaŜdym razem inaczej grają swoją rolę. ale to jeszcze jest niestety nie do końca [WF3 . 8. Poznanie dobrze polskiego języka. wiadomo. Ŝe uchodźcy „grając” kłamią i nie są tak naprawdę tymi. Kiedy wśród publiczności nie ma osób z zewnątrz uchodźcy mogą i zachowują się jeszcze inaczej.

który wynikający z faktu bycia lub teŜ bardziej. podczas kiedy inni spychali je na plan dalszy. Ŝe między cynizmem a szczerością istnieją postawy pośrednie. jednak niektórzy z nich pewne aspekty akcentowali szczególnie mocno. pozycji społecznej. dołącza nowy. jak pisze. przygotowany był na pytania dotyczące swojej przeszłości. Niemniej z racji łączącej ich wszystkich sytuacji w trakcie rozmów ujawniały się charakterystyczne postawy. Termin „rola” odnosi się do opisu sposobu. z którym rozmawiałam był jakąś indywidualnością o wyróŜniającym go własnym charakterze. Ŝe „aktor” kłamie. którzy uciekają się do oszukańczych sztuczek mogą być traktowani jak szamani podczas swych występów. którą gra jednostka zaleŜy od jej aktualnego lub antycypowanego statusu. s. Charakterystyczny był sposób prezentowania poszczególnych ról. aby wywrzeć na innych określone wraŜenie366. jednostka działa czasami w sposób wyrachowany. Mając to na uwadze podzieliłam role mi prezentowane. aspiracji do bycia uchodźcą. więc ono trochę inne znaczenie niŜ typowe socjologiczne pojęcie „roli społecznej” lub „pozycji społecznej” („społecznego statusu”). Niejednokrotnie 366 367 Ibidem. O ile na scenie przedstawia się rzeczywistość udawaną. które łączyły niektórych z nich. zachowując się w określony sposób tylko po to. W opisywanych przez nas przypadkach oznacza to osoby. Ma. Joanna Koper (studetka IEiAK UW) Kreowanie przez uchodźców własnego wizerunku Odgrywanie roli uchodźcy. W większości przypadków. jeśli juŜ ktoś zgodził się na rozmowę ze mną. 58-59. Jak pisze Goffman. Sam fakt odgrywania roli nie zawsze świadczy. płci. 31. wynikający z ich urodzenia. które z określonych okoliczności mających miejsce w ich kraju pochodzenia usiłują osiągnąć w kraju przyjmującym określone dla siebie korzystne skutki prawne. Ibidem. jak równieŜ i tego. 41. Zachodzi pytanie czy uczą się oni swojego nowego statusu i roli z nim związanej? Czy istnieje schemat wchodzenia w rolę. stawania się uchodźcą? (patrz: „Kreowanie przez uchodźców własnego wizerunku”). wieku. . Ŝe nawet ci z aktorów. Niemal kaŜdy miał w sobie coś z uchodźcy pokrzywdzonego. zdezorientowanego. s. którzy wierzą w swoje moce368. s. 368 Ibidem. KaŜdy z uchodźców. to w Ŝyciu przedstawia się coś realnego i często improwizowanego367. czy podejrzliwego.246 Pisaliśmy juŜ o tym częściowo rozdziale piątym o przebiegu procedury i znaczenia wywiadu statusowego. Rola. w jaki sposób jest wyraŜane specyficzne zachowanie mieszkańców ośrodków związane z ich aktualnym statusem. Nie moŜna teŜ wykluczyć. W wypadku uchodźców do statusu. jaki posiadali dotychczas.

90. W takiej sytuacji tłumaczono się niechęcią do wracania myślami do przeszłości. bez ciągłego wypominania mu bycia uchodźcą. Ŝe naleŜy mu się status. „Pokrzywdzony uchodźca” moŜe uskarŜać się na wszystko. Zdarzały się teŜ wypowiedzi cyniczne. jednak rzadko kategorycznie odmawiano odpowiedzi na moje pytania. 6]). Na ogół pokrzywdzenie wiąŜe się z brakiem zrozumienia dla jego sprawy ze strony urzędników: „Kobieta. pierwsze wraŜenie. tylko problemy i problemy. p. Myślał o rozpoczęciu normalnego Ŝycia w Polsce. Rola odgrywana tylko przede mną była zawsze nieco inna niŜ ta odgrywana przed innymi uchodźcami. Ale. poniewaŜ oni zrobili juŜ pierwszy krok do wolności” [J. a tu nic. * Pokrzywdzony uchodźca. jak rozwaŜania na temat. Ŝe obie te części były ze sobą niejako zsynchronizowane. kiedy indziej inną rolę w innym przedstawieniu”369. W mojej pracy brałam.. a wiele rozwiązań prawnych – jak choćby samo pojmowanie słowa „uchodźca” – budzi kontrowersje. 74-75. lat 21)? Ten sam rozmówca nie chciał być traktowany jak uchodźca. – co naleŜało jednak do rzadkości – zakazem wypływającym z toczonego się postępowania prawnego. zwłaszcza. Zdarzali się równieŜ tacy rozmówcy. 371 Ibidem. 76. Ŝe ci. przed którymi zagra. co i jak powiedzieć. Jackson. jak przekonać urzędników. jak walczyli. które mają najlepiej przemyślany i wykreowany swój wizerunek jako uchodźcy. jakimi byli bohaterami czy teŜ o swoich obecnych problemach w Urzędzie. więc pod uwagę głównie rozmówców. Taki rozmówca był najczęściej przykładem uchodźcy dobrze przygotowanego do swojej roli. 372 Goffman. 373 Jackson. przed którymi gra jedną ze swoich ról. Ŝe szuka tylko spokoju.. op. op. „Pokrzywdzony uchodźca” podkreśla zwykle. nie zdołałam z nim porozmawiać na temat jego sytuacji uchodźczej. p. 374 Ibidem. 2002. jak w ogólnym zarysie będzie wyglądało podejście rozmówcy do roli uchodźcy. Składały się na to takŜe takie elementy. Nie chcę jednak powiedzieć. Tacy uchodźcy sprawiali wraŜenie najbardziej „wykreowanych”.. którzy rozpoczynali opowieść na temat swojej przeszłości niejako z braku innego tematu. lub. p. Sama chęć rozmowy ze mną. z którymi mogłam porozmawiać w samotności – obecność osób trzecich zawsze zmieniała nieco opowieść rozmówcy. Po odbyciu rozmowy najczęściej okazywało się. nie znajdą się wśród tych. 70. Ŝe wywiady przeprowadzane były głównie wśród młodych męŜczyzn. Ŝeby dobrze wypaść. Silnie akcentuje.247 wypowiedzi były zdawkowe lub wymijające. Ŝe warunki Ŝycia w ośrodkach często faktycznie odbiegają od wymarzonych.cit. Ŝe pomogę im w tym kombinowaniu.cit. 71. Niektórzy uchodźcy bardzo chętnie przystawali na rolę informatorów. Ŝe chłopak był bardzo inteligentny i rozmowny. Opowiadali o tym. Mowa tu o podziale „publiczności”. po co wam to? PrzecieŜ my jesteśmy normalnymi ludźmi. czego potrzebujecie. s. Ŝarty i chęć popisania się przed innymi – nie zapominajmy. MoŜna było na jego podstawie wnioskować. okazywało się być otoczką samej roli i stanowiło z nią całość. s. Ŝe ich historie muszą być całkiem nieprawdziwe. i wracacie. czasami wręcz popędzali w rozmowie chcąc odpowiedzieć na jak najwięcej pytań i nadając jej bardzo oficjalny ton. Pomimo więc. PrzyjeŜdŜacie tylko. Oczekiwali oni. chcę tylko podkreślić. Ŝeby dowiedzieć się czegoś. Ŝe naleŜą do osób. o której pisze Goffman: „Przez podział ten jednostka zyskuje pewność.K. jak wiele przeszedł (jeden z moich rozmówców ujął to słowami: „Szanuję tych ludzi. Ŝe naleŜy im się status. które rozmówca mi prezentował. W innych przypadkach sama nasza obecność w ośrodkach była dla uchodźców zaskoczeniem: „Traktujecie nas jak króliki. . czego wy się moŜecie od nas dowiedzieć” (Czeczen. która przeprowadzała 369 370 Ibidem.

i w nocy płacze. Ŝe oni nie wiedzą. Na drugim wywiadzie tłumaczę im. SłuŜby migracyjne . To się odwróci jeszcze przeciwko wam (…). Nikt. 7]. Wyglądali na zasmuconych. A tam mu powiedzieli. Więc dostałem decyzję negatywną dwa razy. wynika niejako z samej definicji słowa „uchodźca”. Cierpiący uchodźca jest czymś naturalnym. Wydarzenia takie z pewnością pozostawiają ślad w ludzkiej pamięci. wszystko uświnią. ale tu jest obóz” [J. czy odzieŜ. personel i ogólne warunki takie jak poziom czystości: „Tu sprzątamy sami.K. chce Pani przeczytać?” [J. to ja usiadłem na jednym z nich i całą noc spędziłem trzymając się za głowę.. ci z Afryki to przywoŜą” [M.248 ze mną wywiad napisała. czasem wspominając niektóre sytuacje z przeszłości kobiety płakały. Narzekanie na warunki Ŝycia w ośrodku to jeden z najczęstszych motywów rozmów z uchodźcami. nie uśmiechali się i nie Ŝartowali. To mój wywiad. Za to. Oto pierwsza odmowa o status. * Cierpiący uchodźca. jeden miesiąc ma. a wręcz przeciwnie – czasami zrzucenie z siebie cięŜaru poprzez rozmowę przynosi doraźną ulgę. 5]. Trudno go nieraz odróŜnić od pokrzywdzonego uchodźcy. ale wiadomo. które dostają. jedzenie. cały dzień” [2]. Ŝe byłem w Kenii 10 lat. W trakcie rozmowy pokazywali mi dokumenty przywiezione ze swojego kraju. Ludzie przyjeŜdŜają z róŜnych stron Afryki. Mam przy nich stać i sprzątać?? Chciałoby się. Na pytania etnografa reagowali niekiedy emocjonalnie.. Wyremontowane. bo mieszkałeś w Kenii 10 lat. które są najbardziej przekonujące w tym. co piszecie w tych swoich dokumentach. wszystko jest napisane. mnie bardzo głowa boli. nie jest do nich psychicznie przygotowany i mogą one być dla niego kolejnym cięŜkim przeŜyciem. aŜ ktoś przeprowadzi z nimi wywiad. albo niejednokrotnie były świadkami okrucieństw i rozlewu krwi. Pani sobie wszystko przeczyta po polsku. Jego cierpienie najczęściej wywołane jest traumą przeŜytą w przeszłości. Ŝeby tu nie było problemów z naczyniami. mała dziewczynka jest. Trauma i cierpienie jest dla wielu ludzi czymś. PrzyjeŜdŜają róŜni ludzie i bałaganią. Chciałoby się mieszkać jak w mieszkaniu. Ŝe uciekły faktycznie z obawy przed prześladowaniami. Łazienka jest daleko od kuchni. Ŝe Ŝyłem w Kenii” [J. Przy czym narzekać moŜna na organizację w ośrodku. 20]. niewychowani. Ŝe w Polsce panuje rasizm: Tu się nie przyznaje statusu Czarnym. Inni uchodźcy to takŜe powód do zmartwień i narzekań – na wierzch wychodzą niekiedy uprzedzenia rasowe: „W tym ośrodku jest bardzo duŜo chorób. Dlatego teŜ te właśnie elementy pojawiają się w ich wypowiedziach tak często: „Tutaj zbyt wielu ludzi siedzi i czeka. ja mówiłem 10 dni a oni mi mówią: jesteś Kenijczykiem. „Tu jest duŜo obcych ludzi. Pokrzywdzony uchodźca to rola dość oczywista do odegrania w sytuacji uchodźczej i w okresie pobytu w ośrodku. 45). ale stare. nieporządni. co nierozłącznie kojarzy się z uchodźcami. dlaczego w Polsce nie przyznali mu statusu! A to przecieŜ to samo prawo! Czasami sugerują. ze byłem tam dziesięć dni. mają róŜne problemy.K. My jesteśmy Polsce bardzo wdzięczni. o. którą pobyt w ośrodku tylko pogłębia: „Pierwszą noc spędziłem w Dębaku. 29]. Wszystko jest stare. Jak to moŜliwe? Oni nawet nie czytają tych wywiadów!” (Kameruńczyk. Pamiętam. Niezbyt wygodnie. nie ma warunków do spania. jak inni. i rano płacze. artykuły na swój temat w gazecie czy decyzje Urzędu: „Ja mogę dać Pani wywiad. daleko trzeba nosić wodę. bakterii. tu garnków brakuje. i w dzień płacze. Uchodźcy skarŜąc się ilustrowali swoje wypowiedzi pokazując mi zniszczone sprzęty. jedzenie. lat ok. Zawsze chciałoby się lepiej” [J. 22]! Niektórzy pokrzywdzeni uchodźcy zwracają takŜe naszą uwagę na los bliźnich: „Kolega nie dostał tu statusu i pojechał do Niemiec. A ja mówiłem jej. a wszyscy dostają dokładnie taką samą odpowiedź. To osoby. „Dekoracja” jest tu gotowa. Dlatego teŜ chęć okazania postronnej osobie swojej frustracji i rozczarowania obecną sytuacją nie wydaje mi się niczym zaskakującym.K. kto pierwszy raz przechodzi przez tego typu doświadczenia. W pokojach mogłaby być umywalka. tam dziecko płacze. Nie wiem.K.O. taka mała kobitka. stanowi niejako część ich obrazu. Ŝe tam były takie taborety. W Polsce dostają go tylko Czeczeni. ze tu nie powinno być 10 lat. Ŝe ja tam byłem 10 dni.

Ale ja juŜ nie. w której znajduje się rozmówca i uwiarygodnić jego prawo do przebywania w Polsce i ubieganie się o status uchodźcy. osobą. To znaczy… to znaczy. Nie mam domu. Według Jacksona „szczerość to przywilej psychologiczny. Wcześniej byłam muzułmanką.K. Naturalny brak zaufania do obcego człowieka wypytującego o szczegóły z czyjegoś Ŝycia jest czymś dość oczywistym. Matka mi dała 3tys 800 euro. jak sądzę. Wspominanie o chęci spotykania się z polską dziewczyną było zresztą dość nagminne.K. Spotkałam się z opinią. Cierpienie nie zawsze musi wynikać z wcześniejszych przeŜyć uchodźcy. nie mam niczego. usłyszałam: „Nie. To nie jest dobre. I czeka. Nie rozumiesz: masz jakąś decyzję? Pozytywną? Negatywną? Nic nie rozumiesz. która tak otwarcie przyznawała się do utraty wiary religijnej. W tym przypadku. Nietypowy w wypowiedziach rozmówczyni był brak solidarności z innymi Czeczenami: „. Musisz myśleć naprzód. cierpiącym. dzieciaki wrzeszczą. tym bardziej ich dokumentację przy pomocy aparatu fotograficznego: „Nie. Straciłam zbyt wiele. moja rodzina to muzułmanie. Straciłam duŜo pieniędzy – to nie były moje pieniądze. W tym ośrodku zbyt wielu ludzi po prostu jest.. jedziesz do Moskwy i pracujesz. Straciłam zbyt duŜo. Po tym. – aby ludzie byli po prostu ludźmi a nie Rosjanami. męŜa. Inny uchodźca na pytanie o ogólny stan zdrowia powiedział: „Mam tylko jeden. Straciłam zbyt duŜo.K. Obcy rozmówca w oczach uchodźców moŜe być szpiegiem z Urzędu. Mam takie marzenie. ze. 14]. Wszyscy wrzeszczą. Dajesz wywiad – po miesiącu. Chorym. Mam cukrzycę. szczególnie w sytuacji bycia uchodźcą. Ŝeby mieć w paszporcie wpisane nie „Czeczenka”.249 mówią: ‹‹czekaj. Straciłam swojego Boga” [J. jeŜeli człowiek cierpi. * Podejrzliwy uchodźca. skąd pochodzę. jak wróciłam do Polski. myślę. ze dziewczyna zostawiła go na wieść o tym. poniewaŜ byłem prześladowany przez dyktatora Kadafiego [J. Mój ojciec. tylko mojej matki. Zbyt wielu ludzi boi się Czeczenów. Bo siedzisz. Biali. nie .po prostu ludźmi. to zwyczajni ludzie. a „człowiek” [J. najwyŜej dwóch. 14]. wysłannikiem władz rosyjskich. A to nie jest dobre.K. Nie wiem teraz. matka.. Było to prawdopodobnie przyczyną jej konfliktów ze społecznością czeczeńską juŜ w Polsce. muszę brać insulinę. nie Czeczenami . nie tylko w tej rozmowie). W rozmowie z jednym z uchodźców. To nie jest dobre. to tu zachorowałem. 1]. a niekiedy wręcz uniemoŜliwiała prowadzenie badań. Ŝe ty jesteś prześladowany. która moŜe zaszkodzić. Polityczny problem. jedziesz do Moskwy – i nie ma dla ciebie pracy.Co to znaczy być Czeczenką? . straciłam te pieniądze. czekaj. nie rób zdjęć. chodziło o chęć wzbudzenia litości nad smutnym losem uchodźcy. co ze mną będzie” [J. Straciłam rodzinę. Przy okazji pytań związanych z innym tematem miało to zwrócić moją uwagę na powagę sytuacji. czarni – to nie problem. na który uchodźca nie moŜe sobie pozwolić”370. Cierpię. To bardzo częsty przykład akcentowania powodów swojej obecności w Polsce. a na dodatek pozbawionym miłości (ten sam rozmówca podkreślał. wszyscy. To duŜy problem. Wypowiedź ta jest szczególnie symptomatyczna. Ale siedzisz 6 miesięcy – i nic? Teraz siedzę od kwietnia – i nic. Jeśli jesteś Czeczeńcem. Chcę.]. ze jest chory. to inni ludzie powinni mu pomóc. psychologiczny problem. na pytanie. To jest bardzo złe. Oczywiście utrudnia to. niezaleŜnie od przyczyn owego cierpienia. Podejrzliwość to równie częsty motyw pojawiający się w róŜnej postaci w czasie rozmów z uchodźcami. która dla Czeczenów stanowi jeden z waŜniejszych składników ich toŜsamości. Z tego względu zakwaterowana została na Siekierkach. Ŝe ja tu oszaleję. Jest zbyt wiele problemów związanych z tym. (…) Straciłam swojego Boga. i myślisz. ojca. Jeśli jesteś Rosjaninem. czekaj››”. jeśli chcesz ją wynająć. nie wierzę w cokolwiek. gdzie nie ma Czeczenów. Czasami demonstrowano mi jakiekolwiek cierpienie niekoniecznie związane z sytuacją uchodźczą. Ja się boję. syna straciłam. Rozmówczyni pochodząca z Czeczenii była jedyną osobą. nie Polakami.To nic nie znaczy. Jesteś Czeczeńcem – nie ma dla ciebie kwatery. wszystko planować. czy jego choroba wiąŜe się z prześladowaniami w kraju pochodzenia.

z którym tu mieszkałem. dlatego ja się boję. Na początku. 27]. nieprzestrzegającego ustawowego „pół roku”. myślałem. ale przy swoim nazwisku powiedział: „Moje nazwisko to sekret. mieszkania. Przynajmniej nie to. które miała przy pierwszej prośbie o nagranie straciły. dlatego. czy chociaŜby nowych przyjaciół. Tu róŜnie ludzie mówią. Ŝeby nie dawać się fotografować. nie wiesz. to było strasznie. co do tego przekonana. Jestem. Jak juŜ skończy się wojna. Zapytani: . Uchodźcy ci stale powracają myślami do przeszłości. od której próbują się uwolnić. bo jesteś w obcym kraju. 8 miesięcy dopiero wzywają cię na wywiad. a to daje niewielkie szanse na ułoŜenie sobie Ŝycia w Polsce. Nazwiska wszystkim nie podaję. ale proces nadawania statusu uchodźcy jest tu najwolniejszy ze wszystkich krajów Unii Europejskich. albo gdzieś. Demonstracyjność tej podejrzliwości nasuwa przypuszczenie. 34]. Wypływa raczej z zasady: „jestem uchodźcą – muszę być nieufny”. bardzo pozorna. Podejrzliwość ujawniała się zawsze przy okazji wyjmowania aparatu fotograficznego i dyktafonu. Traci się wszystko – traci się rodzinę. są w nowej. i razem tam pojedziemy” (Czeczen. wiem. co się ze mną dzieje. to znajdę ciebie. Innym przykładem demonstracyjnej podejrzliwości to otwarte wypowiedzi sugerujące naszą współpracę z FSB lub rozmówca. zacząć szkołę. moŜna łatwo zwariować. Ŝe powodem nie jest brak poczucia bezpieczeństwa w Polsce. trzeba wyjeŜdŜać. byłam jak zamroczona. nauczyć się języka. Osiem miesięcy czekasz tylko na . trudnej sytuacji. Wielu uchodźców podkreśla swoje zdezorientowanie po przyjeździe do obcego kraju. * Zdezorientowany uchodźca. Ŝe tu mi nic nie grozi. poniewaŜ utrzymuję z tą rozmówczynią stały kontakt. Kiedy tu jesteś 7. Ŝe nie okazuje się im dostatecznej pomocy. 29]. ludzi. co moŜna zrobić” [J.K. powiedział: nie myśl tyle! Po jakimś czasie poczułem się bezpiecznie. poniekąd takŜe z winy Urzędu. w którym znajdują się utrzymuje się długo. myślałem.K. co się dzieje. Czasami miałam wraŜenie. co masz robić. Trwa 2 lata albo 1. którzy byliby w takiej sytuacji niezwykle pomocni. i ciebie. Stan niepewności. bo to moŜe trafić do Ruskich. U większości stan ten mija po pewnym czasie. Co ze mną będzie? Nic się nie wie – czy się dostanie negatyw. gdyŜ wcześniej nie pozwoliła się nagrać jednej z moich koleŜanek. Ŝe postawa ta jest wyjątkowo demonstracyjna. znalezienia pracy. Ŝe spotkała ludzi gotowych jej pomóc i powoli zaczęła układać sobie Ŝycie. masz w głowie problemy. lat 26). Siedziałem tu. co Polska zrobi. U wielu uchodźców dezorientacja (szok) trwa bardzo długo. nigdzie nie wychodziłem. czy inną decyzję.K. tu na miejscu.Czy czujesz się tu bezpiecznie? – Odpowiadają: Teraz juŜ tak. jakie teoretycznie ma on na wydanie decyzji: „To jest ciągłe napięcie. Jeśli ma się jakiś dokument. WyraŜają swoje rozczarowanie tym. zacząć coś nowego. i niejednokrotnie są w niej sami: „Ja nie wiedziałam. który nie obawiał się podać nam swojego adresu w Czeczenii. Przykładem moŜe być rozmówczyni. wychodzi z nich jedynie dla zabicia nudy. Nie znają języka. która nie pozwoliła mi uŜyć dyktafonu w zasadzie tylko. Ci ludzie na lotnisku – oni byli mili. „Zdezorientowani uchodźcy” przyjmują niekiedy postawę bezradnego dziecka oczekującego pomocy.250 wiem. Widocznym skutkiem takiej postawy jest niemoŜność poradzenia sobie w nowej sytuacji. przed czym uciekałem” [J. Inni – zwłaszcza pochodzenia czeczeńskiego. i masz nowe problemy. jako Ŝe oni mają najłatwiejszą moŜliwość zamknięcia się w swojej grupie izoluje się w ośrodkach. z którymi przyjechałaś. a początkowa podejrzliwość z topniała. w tym pokoju. i myślałem. To jest naprawdę cięŜka sytuacja. po co ci to. niŜ faktycznego poczucia zagroŜenia. Niektórzy wydają się być bardzo podenerwowani.K. „Mamy tu spokój. Rozmówczyni z Etiopii miała to szczęście. kiedy tu przyjechałem. nie chcę” [J. PrzyjeŜdŜasz do obcego kraju. bowiem juŜ nieco swoją siłę. aby być konsekwentną. I jeszcze cię trzy dni na lotnisku trzymają. moŜna pracować. AŜ wreszcie człowiek. Obawy. 26]. Spróbuj to sobie wyobrazić. Bo nie wie się. polski rząd. A jeśli jest negatyw – nie wiem.5 roku. W tym momencie większość uchodźców nerwowo machała rękami. i ty nie wiesz. ale jednak cała sytuacja nie była miła” [J.

ze wszystkiego musimy się tłumaczyć” [J. którzy marzą o lepszym Ŝycia za granicą. A tu przyjeŜdŜają ludzie z innych krajów. a mimo to przyjmuje uchodźców: „Polska sama boryka się z wieloma problemami. bo uwaŜają. Postawa tego typu dotyczy przede wszystkim tych spośród uchodźców.K. które chcą podkreślić wobec gości. Niekiedy. 24]. Dlatego ja rozumiem. „Ja wiem. Jestem ciekawy wszystkiego” [M.K. niekiedy dość pokaźny. które kiedyś mieli w swoim kraju. we Francji – większość z nich przejeŜdŜała przez Polskę. wszystko tak. ale to Ŝenujące. Ŝe Polska sama ma kłopoty. Słowo „dumny” moŜna odnieść takŜe do dumy ze swojego kraju. chociaŜ jesteście u siebie. Ale najwidoczniej tego wymaga regulamin.O. mieszkający juŜ poza ośrodkiem i korzystający z pomocy opieki społecznej. bo ta pomoc. Ŝebyś mi coś powiedziała o swoim kraju. do Europy. Ŝe rozmówcy chwalą sobie pobyt w Polsce. w jakich Ŝyje: „Pani. SpostrzeŜenie takie notuje takŜe Jackson. wie Pani. Informują słuchacza. Rozmawiając z tą grupą uchodźców miałam wraŜenie. jeśli Polska przez większość poszukiwaczy azylu jest traktowana jako kraj tranzytowy. Okazuje zainteresowanie Polską i Polakami: „Chciałbym. to jednak wielu uchodźców czuje. którzy czują się upokorzeni warunkami. Ŝe Polska jest biednym krajem.251 wywiad. Nic innego nam nie pozostaje. ironicznie mówią. a Ŝeby się. w porządku”.F. SkarŜą się na warunki. 11]. warunki. snuje plany pozostania w Polsce: „śyć w normalnym mieszkaniu. powiedział mi: Teraz. aby zrobić przyjemność swojemu polskiemu rozmówcy. w jakich przyszło im Ŝyć w ośrodku. Ŝe tak wypada. Po 8 miesiącach czekasz na rezultat następne 8 miesięcy” [M. posiadania polskich przyjaciół i polskiej dziewczyny.K. KaŜdy skorzystał z tej pomocy Polaków” [J. którego nie ukrywają. 26]. co daje prawo powątpiewać w szczerość takich wypowiedzi. Ŝe tylko nieudacznicy nie przedostają się dalej.. teraz mieszkają w Belgii. Ŝe wy tu macie problemy.K. 11]. Ŝe powinni docenić pomoc naszego kraju. przedtem do paktu NATO. Nawet. jak Polacy” [27]. W . poniewaŜ rozmawiają z Polką. tylko są wydzielane z Unii.. Ŝe uciekając z kraju zostawili tam cały dobytek Ŝycia. Pokazują zdjęcia swojego domu. Polacy bardzo pomogli. jak tylko korzystać z pomocy opieki społecznej. mogłaby być dla nich” [J. Wdzięczny uchodźca przyjmuje często postawę rozumiejącą. Według niego nadmiernie podkreślana wdzięczność moŜe być odruchem samoobronnym371. kaukaskiego dŜygita. Kilka razy nie byłam zapraszana do pokoju. – Ŝe za kaŜdym razem trzeba się tłumaczyć:. Ŝeby im pomagać. Uchodźcy z Czeczenii grali niekiedy rolę gra rolę zadziornego Czeczena. * Dumny uchodźca. Są to osoby. Czasami rozmówcy opowiadając o kulturze swojego kraju przedstawiali mi wyidealizowany jego obraz. a mimo wszystko. my się czujemy jak drugiej kategorii ludzie.. ustawa. 24]. ale znajdują czas. 11]. i chcą. Ci wszyscy. walczy z bezrobociem. Ŝe cięŜko znaleźć pracę. wskazują. Inny uchodźca. w przeciwnym razie nigdy by tego nie zrobił. Przeskok z Ŝycia na wysokim poziomie do Ŝycia w ośrodku dla uchodźców to dla nich szok. Ale takŜe to jest takie Ŝenujące. W rozmowie starają się zachować postawę godną ich dawniejszej pozycji. Ale przyzwyczailiśmy się juŜ. Jak te w związku z wejściem do Unii. W takiej sytuacji uchodźca podkreśla walory swojej ojczyzny i własne silne do niej przywiązanie. co pojechali. Często jest to podkreślane w celu zaznaczenia. nie ma pracy. jeśli te pieniądze nie są z budŜetu państwa. ale teŜ przyznają.. Na kolejne pytania o warunki usłyszałam zdawkowe: „OK. która idzie dla nas.. samochodu i innych rzeczy. Ŝe nie czuje się gorszy od Polaków. WyraŜa teŜ chęć nauczenia się języka. * Wdzięczny uchodźca. wyjechał ze swojego kraju. Ŝe oni sami nie naleŜą jako tacy do tego tłumu biedaków. Radzimy sobie z tym jakoś. tutaj. czy coś. bo musiał. pracować. dama – nie wytrzymałaby tu kilku minut” [J. Nawet. bo rozmówca wstydził się warunków. co się robi. Ŝe Polska to nie Zachód. chociaŜ soku napić. Ŝeby dać coś dzieciom. pokorną i wyzbytą z agresji czy nadmiernych pretensji w związku z zastanymi warunkami w ośrodku. ze ludzie nie lubią uchodźców.

Nie mówiły wiele o swym cierpieniu. jak ma chodzić. Ŝe dostał status uchodźcy przypadkiem. „Jak ci powie. Duma z własnego kraju jest.K. Ŝe nie są uchodźcami. mówili o faktach. i Kadyrow tego nie zmieni” [J. Przyznawali mi się do wcześniejszego „badania gruntu” – dowiadywania się przez znajomych gdzie mogą jechać i w jaki sposób dotrzeć do danego kraju: „Ja wiedziałem (jak . tylko o sytuacji prawnej. robili to w sposób pozbawiony afektacji. co było wcześniej. jak Somalia. Z uwagi jednak na kontekst pensjonariusze ośrodków rzadko sami przyznają. tu nikt nie walczył” (Czeczen. a nie o emocjach. poniewaŜ w trakcie prezentacji siebie występ jednostki bardziej niŜ jej zachowanie jako całość ucieleśnia i odzwierciedla wartości oficjalne danego społeczeństwa. 28]. dokładnie tak. Ŝe jestem Czeczenem. idealizowanie obrazu własnego domu. gdzie mogę powiedzieć. Powoływali się nieraz na Konwencję Genewską. Jeśli tylko będziemy strzec naszych zasad – nie ma takiego drugiego narodu. Ja jestem Czeczenką i jestem bardzo dumna z bycia Czeczenką” [J. Ŝeby tego nie stracić” [J. 20]. Ŝe został mu on niejako narzucony. 18]. gdy otrzymali juŜ jakąś decyzję. * Uchodźca-realista. lat 21). O „skłonności wykonawców przedstawienia do podsuwania obserwatorom swych wyidealizowanych na róŜne sposoby” obrazów pisze takŜe Goffman. trudno nie być oburzonym. Wypowiadali tego typu opinie oczywiście podniesionym głosem z odpowiednią gestykulacją podkreślającą jeszcze to oburzenie. Teraz w Czeczenii kobiety mogą chodzić nawet w spodniach. Ŝe walczył to mu nie wierz. więc równieŜ z bolesnymi doświadczeniami373. nie objaśnisz. sweter i torbę na ramieniu. Tego wyjazd z kraju nie jest w stanie zmienić” [J. Jest to widoczne zwłaszcza w opowieściach Czeczenów na temat ich tradycji kulturowych: „Czeczeniec . kim jesteśmy.K. Trudno jest być Czeczenem. NaleŜeli zwykle do osób lepiej wykształconych.K. nie wszyscy się nimi wręcz czują. do Polski.K. Ale wie Pani. Uchodźcy z Czeczenii zmieniali np. Ŝe mają tam problemy. więc Ŝe kiedy widzą jak niektórzy dostają status. 12]. Ale co się dzieje na przykład w Algierii? Co się dzieje w Nigerii? W Kamerunie? Nie słyszałem o Ŝadnych politycznych problemach w tych krajach” [J. więc równieŜ wyrazem pewnego rozdarcia: „DuŜo się zmienia. Kadyrow pozwolił. Ŝeby postępować inaczej.252 trakcie prezentowali mi nagrania z pokazami tańców czeczeńskich. która poniekąd zmusza do konkurowania o ten status z innymi ubiegającymi się. Ŝe nie ma moŜliwości. pokazywali i analizowali jej treść. Istotne jest tu przedstawienie występu jako ceremonii. „Być Czeczenem . Jest to zresztą dość naturalne w sytuacji. prawdziwy Czeczen wie. Jestem dumny. Goffman za Durkheimem i Radcliffe-Brownem nazywa występ publicznym wyrazem odnowienia i potwierdzenia moralnych wartości wspólnoty372. Teraz to wszystko moŜe odejść w zapomnienie – to. wiąŜe się. Ludzie się rozjeŜdŜają po świecie – np.tego słowami nie opiszesz. które wynieśliśmy z domu mamy tak wpojone. ale postanowił skorzystać z okazji. Ŝe ktoś się przyznał. W przypadku. zielone bojówki i czarną bluzę na dŜinsy. * Uchodźca – nie-uchodźca? Nie wszyscy z ubiegających się o status uchodźcy zgadzają się z określeniem siebie jako „uchodźcy”. Jest to przecieŜ jednocześnie miejsce.to znaczy wszystko. Osoby go prezentujące najbardziej rzeczowo opowiadały mi o swojej sytuacji. Spotkałam się w trakcie moich badań z sytuacją. Zdaniem Jackson. Były konkretne i rzeczowe. Wypowiedzi takie dość często się powtarzały. ale my wiemy. Często natomiast kwestionują samookreślanie się innych mieszkańców ośrodków jako uchodźców: „Są takie kraje afrykańskie. Oburzenie na oszustów ma podkreślić autentyczność swojej historii. Ten rodzaj uchodźcy najrzadziej spotykałam w ośrodkach. męŜczyźni chodzą w takich krótkich spodniach… moŜna. prezentując nieraz jej tekst.15]. Dlatego musimy się starać. jak według ich wyobraŜeń oczekiwali tego urzędnicy.K. Jeśli juŜ opowiadali o swoich przeŜyciach. „Zasady. sielankowy obraz ojczyzny nie jest jednoznaczny. Podkreślają. Sygnalizowali niekiedy swą postawę takŜe strojem. z którego uchodźcy musieli uciekać.

Ŝe owe cierpienie zostało zaakcentowane wyłącznie demonstracyjnie. Ŝe rozmówczyni podczas całej rozmowy była bardzo konkretna. sytuacja prawna. (…) Być Czeczeńcem – to nie jest dla mnie takie waŜne. 17]. warzywa. Czeczenami: „Od razu mówię. jedna z tego typu uchodźczyń zapytana w końcu o przyszłość odpowiedziała: „To proste: nie wiem. . gdy np. Wypowiedź ta była o tyle zaskakująca. My 6 lat Ŝyliśmy w silnym stresie psychicznym i fizycznym. odpowiadałam. Wiązało się to z większą ochotą do podejmowania rozmów na temat czeczeńskich tradycji kulturowych niŜ samej wojny i powodów swego uchodźstwa. W pokojach tej grupy uchodźców moŜna było dostrzec symbole religijne w postaci np. czy ktoś świadomie lub nie obrał pewną strategię zaprezentowania się przed studentką etnologii. W kontaktach z Polakami. Nie lubię tradycji niezwiązanych z islamem. Nie lubię. Z pracą u was teŜ jest problem.K. Ŝeby kupić soki. źle dobrane. w której się znaleźli. 15]” Zdaniem Jacksona zachowanie tego typu jest jednym ze sposobów radzenia sobie z rzeczywistością374. Odnosiłam wówczas wraŜenie. chociaŜ moŜna było wybrać” [5]! * Inne role. [J. soki. ze szczegółami opowiadając o problemach związanych z pobytem w ośrodku dla uchodźców. Jak dwa tygodnie jesz to samo. Ŝe są Czeczenami. ale podkreślają. ogólne połoŜenie: „Teraz stołówka nie pracuje. jak sami twierdzili nie mówią. Specyfika sytuacji.K. W trakcie moich rozmów najchętniej opowiadano mi o swoim kraju pochodzenia. z mieszkaniem teŜ. głębokiego przywiązania do islamu. najczęściej całość ich wizerunku nie dawała się tak łatwo zaklasyfikować do jednej wyłącznie odgrywanej roli. tu powinniśmy zostać zrehabilitowani. i ludzie jeŜdŜą to sprzedawać na bazar. Nie moŜemy sobie z tym poradzić. Kiedy na pytanie: jaki jest cel mojego przyjazdu do ośrodka. wiec wiem. musisz mieć stalowy Ŝołądek. Z jedzeniem tutaj jest problem. która się pojawiła w trakcie badań. a Czeczena i idąca z nią w parze rola patrioty. Kiepskie jakościowo. to moŜe ci się zrobić niedobrze. Inną jeszcze alternatywną rolą. Rola ta wymagała z kolei dystansu do własnej narodowości. tu powinny być owoce. która przyszła zadać mu kilka pytań. Wskazują na to takie sytuacje. dostajemy suche porcje. Ŝadnych owoców. od razu mogłam liczyć na dobre przyjęcie. NajwaŜniejsze dla mnie to być muzułmaninem. Jak bardzo byś nie był zdrowy. Jestem technologiem Ŝywienia.K. Mniej tych konserw. więc usłyszeć: „Nie lubię tradycji czeczeńskich. Prezentowania mi czasami zdjęć rodzinnych. którzy znaleźli się w takiej sytuacji [J. takie konserwy. Ŝe są uchodźcami. Ŝe jestem zainteresowana kulturą Czeczenii. Ten element wypłynął dość samoistnie w trakcie badań. po prostu. 22]. w jakich Ŝyją w Polsce. Rano były jajka i parówki. bo ma przyjaciół. nagrań tradycyjnych peśni i strojów narodowych a takŜe częstowania charakterystycznymi potrawami z kuchni czeczeńskiej. Kiedy byliśmy poprzednio. to się nadaje tylko dla kotów. tylko dzięki Bogu Ŝyjemy” [J. Dotyczy to zwłaszcza Czeczenów.253 być uchodźcą). Ŝe są. niŜ to. pozwoliła mi jednak zaobserwować pewne prawidłowości w ich postawach i opisać zastaną przeze mnie rzeczywistość. W wielu przypadkach dla moich rozmówców najbardziej istotna była rola nie uchodźcy. Subiektywnie czułam. ekonomiczna. to spróbuj zjeść jajko na twardo z parówką. śeby. jedzenie było bardzo złe. Ŝe są uchodźcami. 5]. którzy na kaŜdym kroku podkreślali swoją narodowość. Teraz wydają suchy prowiant. Tam bardzo ucierpieliśmy psychicznie. Ŝe dla moich rozmówców było jakby mniej istotne. * Nie przesądzam tu. Ŝe z Czeczenii” [J.K. była rola muzułmanina wiąŜąca się z manifestacją swojej religijności. Dla „racjonalnego uchodźcy” przedstawiającego swoją sytuację waŜne były równieŜ warunki. tego świństwa. Jeździmy sprzedawać. wersetów z Koranu zawieszonych na ścianach. MoŜna było. Moi rozmówcy byli na ogół naturalni i pomocni.

J. w: M. KaŜdy z ubiegających się. uczy się jej i odgrywa ją na bieŜąco. co nie jest zawsze proste375. MoŜe to być potraktowane jako jeden z czynników wyjaśniających. skąd bierze się ich tak duŜe zróŜnicowanie postaw i zachowań uchodźców. Badanie kultury. Warszawa 2003.254 Zaprezentowane w tej ramce role to jedynie jedne z wielu moŜliwych. 340-353. jeśli wielu cudzoziemców z ośrodków nie czuje się uchodźcami. w zaleŜności od indywidualnego charakteru i sytuacji. Ŝe grający mają względną swobodę w strategicznym odgrywaniu swoich ról dla osiągnięcia określonych celów. „toŜsamości oczekiwanej” kandydata na uchodźcę). Goffman. 375 . Elementy teorii antropologicznej. warszawa 2008. choć nie zawsze. Stygmat społeczny. Gdańsk 2005. osobą ludzką czy nad płcią kulturową.. w jakiej się znalazł. jest „zachowanie twarzy”. 5. S.). A. Wynika to z faktu ze wzrastającej (czasami wręcz dominującej) ich roli we współczesnych procesach migracji międzynarodowych i Por. Sytuacja ubiegającego się o status uchodźcy niejako przymusza go do „zaangaŜowania w rolę” uchodźcy. Postawy uchodźców w perspektywie gender377 W ostatnich latach studia nad migracjami i uchodźstwem stały się bardziej wraŜliwe na zróŜnicowanie ze względu na płeć (gender – płeć kulturową) oraz szczególne doświadczenie kobiet (migrantek i uchodźczyń). Wydawnictwo naukowe PWN. Nowicka (red. 377 Na temat pojęcia „gender” we współczesnej antropologii – zob. Kościańska. M. nienaruszonego swojego wizerunku. Tokarska-Bakir. Funkcją odgrywanych ról. Wiemy jednak z doświadczenia.. Kempny. zwłaszcza. a w drugim raczej do pozbycia się tego „piętna” i „stygmatu”. to obawia się do tego przyznać. podobnie jak w wypadku kaŜdej interakcji. czy teŜ pracownikom socjalnym ośrodka. Nawet. Studia nad pokrewieństwem. Ŝe większość z nich jest jednak znana urzędnikom prowadzących postępowanie. gdyŜ jest widoczne na przykład w środowisku bezdomnych376. 8. W pierwszym wypadku dąŜono do poprawy swojego obrazu jako uchodźcy i umocnienie go (tj. Kontekst sytuacyjny wyznacza w tym przypadku granice. Wydawnictwo Naukowe PWN. A. Będziemy o tym jeszcze pisać w rozdziałach dziesiątym i jedenastym (poświęconym problemom postrzegania uchodźców naszym społeczeństwie). W duŜym stopniu wynika on z improwizacji. przeł. s. Nie jest to charakterystyczne jedynie dla tej kategorii osób.. RozwaŜania o zranionej toŜsamości. przeł. Oliwa-Ciesielska. E. 169-181. DzierŜyński. 376 M. Piętno nieprzypisania. Nie istnieje jednak jeden obowiązujący wzór w nią wchodzenia. Melhuus. które ujawniły się podczas przebywania w ośrodku wobec „obcej” studentki-badaczki. Howel. Siłą rzeczy prezentują inne role niŜ osoby pretendujące do bycia „prawdziwymi uchodźcami”. jak daleko moŜna się posunąć w tej grze i jak radzić sobie z sytuacją „utraty twarzy”? Goffman uwaŜa. s. Czykwin. Piętno. E. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.. E. 166. gdy poszczególne osoby przebywające w ośrodkach nie są odpowiednio przygotowane do odegrania tej roli.

).. niszczą normalne struktury społeczne. My pragniemy w ostatniej części tego rozdziału zwrócić uwagę na dwa róŜne. Wydawnictwo Neriton. 27-39 oraz A. Ewertyńska. W polskiej literaturze problemy sytuacji kobiet – uchodźców w naszym kraju po 1989 r. Sytuacja kobiet-uchodźców w Polsce w świetle zaleceń UNHCR (1991 – 2003). W takich sytuacjach dzieci. E. W Polsce to nie jest taki problem znaleźć sobie kobietę. Ewertyńska. dla których kontakty z mieszkańcami kraju przyjmującego oznaczają przewaŜnie rozmowy z Polkami. W dodatku są najczęściej muzułmanami. Ŝe uchodźcy są przewaŜnie młodymi. 19942001:zjawisko. Nie problem w Warszawie [WF3. fragment wypowiedzi uchodźcy z Białorusi: Nie. s. 41-59. uwarunkowania kulturowe postaw uchodźców czeczeńskich wobec kobiet (takŜe Polek) oraz róŜnice ze względu na płeć w odpowiadaniu swoich przeŜyć uchodźczych. Kobiety i młodzieŜ –uchodźcy w Polsce w l. w tym takŜe rodzinne. Tak. E. Matusz-Protasiewicz. sytuacje. 165. Stosunek uchodźców do innej płci zwraca uwagę wielu Polaków. 378 . 379 S. które nakazują uwzględniać te formy dyskryminacji kobiet i tych form przemocy. 39-41. mających moŜliwość obserwacji cudzoziemców-męŜczyzn przebywających w ośrodkach. Kosowicz. w: w: P. tj. niechęć. które są mają silne odniesienia do płci (gender related persecution)379. Organizacje międzynarodowe zajmujące się prawami człowieka i uchodźców przyjęły szereg rekomendacji. Europa – ziemia obiecana? Doświadczenia krajów europejskich w integracji imigrantów. problemy i konsekwencje prawne. jestem sam. s. Polki mające kontakty z uchodźcami zarówno ze względu na wykonywaną pracę. Zamojski (red. Lublin 2002. Instytut Badań nad Polonią i Duszpasterstwem Polonijnym KUL.255 uchodźczych (feminizacji migracji)378.. Warszawa 2005. 381 A. Romaniszyn. Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego. Sycz. Migracje i społeczeństwo. bowiem zazwyczaj jeszcze więcej emocji niŜ sama tylko odmienność kulturowa. zostały częściowo juŜ omówione380. które poznały ich przypadkowo zazwyczaj mają na ten temat wiele do powiedzenia. s. Postawy męŜczyzn wyznawców islamu wobec kobiet. Kobiety i młodzieŜ w migracjach. choć przede wszystkim kobiet. 382 Por. samotnymi męŜczyznami poszukującymi czasem dość intensywnie kontaktów z płcią przeciwną382.. a tym bardziej uchodźstwo. młodsza młodzieŜ i kobiety stanowią grupy. RóŜnice płci dodane do róŜnicy etnicznej budzą. „Wojna i wysiedlenie. 380 Zob. a słabiej dostrzegane w naszym piśmiennictwie problemy.B2]. Kobiety i młodzieŜ-uchodźcy w Polsce w . Intensywność ich jest dość duŜa tym bardziej. jak i te. Zaskoczenie. których stosunek do kobiet stereotypowo jest spostrzegany jako wyjątkowo zły. zwłaszcza: A. Kulturowe implikacje międzynarodowych migracji. Stdtmuller (red. JuŜ mam. w: J. Kobiety-uchodźcy. które często cierpią najbardziej”381. Imigrantki – zjawisko feminizacji migracji.). Wrocław 2007. w tym zwłaszcza doświadczanej przemocy w kraju pochodzenia. s. s. jakie ujawniają się w trakcie tych kontaktów stanowią dla obu stron stały temat do rozmów. Podobnie jest w przypadku męŜczyzn z ośrodka. Dzieje się tak nie tylko K. ale i takŜe fascynacja. 45-46.

które Polkom raczej trudno jest spełnić. Ŝe ich zdaniem z dziewczętami łatwiej się rozmawia i nawiązuje porozumienie niŜ z męŜczyznami. Kobieta pełni funkcję matki. NajniŜszy jest przypisany dziewczynie najmłodszej w rodzinie. choć rzadziej robią to z myślą o celu matrymonialnym. Nasze obserwacje potwierdzają występowanie takiej tendencji. Ŝe i oni zwłaszcza. Ŝe kobiety dominują jako pracownicy na stanowiskach urzędniczych i wśród osób zajmujących się pomocą humanitarną. co prawda szczególna. wychowawczyni dzieci i opiekunki domu. czy niektóre tradycyjne wartości (w tym zwłaszcza kontrola społeczna sprawowana przez starszych w ośrodkach) sprawia. naleŜącymi do obowiązku męŜczyzny. ale jest za to wolna od troski o utrzymanie domu i zajmowania się sprawami publicznymi. gdyŜ pozycja kobiety jest. Natomiast Afrykanie na temat związków mieszanych wypowiadali się bardzo pozytywnie. jak i specjalnymi zabiegami młodych męŜczyzn z ośrodka. Dlatego równość kobiet i męŜczyzn nie ma tu sensu. Status kobiety wzrasta wraz z jej wiekiem.256 dlatego. mają w stosunku do kandydatek określone wymagania. Ŝe chłopak jest czarny. aby nawiązać takie kontakty. Nie dotyczy to w takim samym stopniu wszystkich uchodźców. 384 Według badań przeprowadzonych na zlecenie PAH przez OBOP z 13-20 marca 2008 r. ale nie jest to pozycja dyskryminowana. Ŝe Czeczeni pytani o kontakty z kobietami w Polsce niekiedy wyraźnie się od nich dystansują384. Pierwszy raz wzrasta do niej szacunek. charakterystycznych dla społeczności rodowych. Pozytywnie teŜ wyraŜający się o moŜliwości zawarcia z nimi stałych związków.Afryka 1 i 2]. którzy często odwiedzają warszawskie dyskoteki oraz otwarcie deklarują swoją chęć nawiązania bliŜszych znajomości z Polkami383. W wypadku małŜeństwa. [WF3. ale równieŜ z tego powodu. Dziewczyny są bardziej przyjazne niŜ męŜczyźni.. W tym kontekście zwraca uwagę postawa Czeczenów wobec własnych kobiet i rodzin. zawarte tylko w celu zalegalizowania pobytu. Samo pytanie o nie według przeprowadzających badanie wydawało się być nie na miejscu. Nie mniej badania typu etnograficznego wskazują. gdy są to młodzi i nieŜonaci męŜczyźni szukają takich znajomości. Złoszczą się gdy dowiedzą się. pary mieszane w przypadków Czeczenów są opcją zupełnie nieakceptowaną. o ile ma nie być ono wyłącznie „papierowe”. 383 . Problem jest z ich rodzicami. Natomiast w przypadku dominujących w Polsce wśród uchodźców Czeczenów wydaje się być to bardziej skomplikowane. Islam. będąca wypadkową zasad muzułmańskich oraz praktykowanych tradycji. Podstawową tu zasadą jest ochrona rodziny i wewnętrzne zróŜnicowanie ról społecznych w zaleŜności od płci. Zdecydowanie więcej kontaktów z kobietami w Polsce wydają się mieć Afrykanie nie wyznający islamu. która wynika zarówno z naturalnej ciekawości egzotyką. pod czujnym okiem swej matki lub teściowej. To ona przygotowuje obiad i parzy herbatę. gdy zostaje Por.

Cudzołóstwo rozumiane jest w islamie jako współŜycie osób nie będących w związku małŜeńskim (dotyczy. 12]. Czeczeni wypowiadając się o swoich kobietach starali się przedstawić je jako „idealne muzułmanki” robiąc to jednak w sposób. potem rośnie wraz z urodzeniem kaŜdego dziecka. Zgodnie z islamem.257 męŜatką. Ŝe ich kobiety mogą się ubierać „normalnie. biernych i całkowicie im podporządkowanych osób. za dziećmi. tylko nie tak krótko. za gospodarstwem. 1). 8]. Nie odzwierciedla to rzeczywistych relacji panujących w ich rodzinach. Czeczen zapytany o przyszłość swojej Ŝony odpowiedział na przykład: Ona nie będzie pracować ani uczyć się. gdzie właśnie kobiety. Bo to prawdziwą wiarę wyznają [M. Wyrazem sprzeciwu starszyzny wobec zachowań młodszych kobiet odbiegających od ideału są przewidziane tradycją stosowane praktyki dyscyplinujące w postaci upomnień i kar cielesnych. który nie uwzględnia współczesnych europejskich przekonań i uprzedzeń na ten temat. a dzieci (w tym takŜe młodzi męŜczyźni z rodziny) są jej całkowicie podporządkowani. Podkreślając róŜnice wynikające z płci i wskazując na róŜne ograniczenia dotyczące kobiet malowali oni ich obraz jako potulnych. Ŝe jest ono wynikiem migracji lub zakazów wprowadzonych obecnie przez Rosjan (jak Ruskie wyjdą to po arabsku będą chodzić) lub nie dość męskiego zachowania męŜczyzn: Jak męŜczyzna jest w domu tchórzem to zaczynają nosić krótsze spódnice (D. stosowane takŜe w ośrodkach. ja będę się uczy [M. choć wtedy traktowane jest jako mniejsze zło) i jako takie zagraŜające bytowi rodziny (tym samym ummie). Ja będę pracować. Zewnętrznym przejawem tych zasad mających na celu ochronę jej i rodziny jest strój wymagający zasłaniania całego ciała łącznie z głową przed wzrokiem obcych męŜczyzn.Cz. Tym samym kobieta zwolniona jest z podejmowania pracy zawodowej. a więc jedno z . Z. zwłaszcza starsze matrony. stając się całkiem równą męŜczyźnie po przekwitnieniu. to Czeczeni podkreślają zazwyczaj.Cz. jak Rosjanki czy Polki” oraz „płatok muszą mieć a dalej to juŜ róŜnie”. Obecnie jednak takŜe młode Czeczenki nie zawsze zachowują się zgodne z tym obrazem. w szczególności w zakresie noszonego stroju i te rozmówcy starali się w rozmowach z nami dyskredytować utrzymując. w domu jednak rządzi jak królowa. sprawują władzę. więc takŜe osób stanu wolnego. Okrycie to zwane przez rozmówców „arabskim” wartościowane jest jednak pozytywnie:. Tylko niektóre z uchodźczyń z Czeczenii chodzą w czarnych ebajach kojarzonych z wyznawcami radykalnego islamu. Jeśli chodzi o strój. utrzymywanie wobec nich dystansu i zakaz cudzołóstwa. a mąŜ ma pełnić rolę imama i zadbać o jej utrzymanie. rodzina ma być miniaturą ummy (wspólnoty muzułmańskiej). Po co ona ma się uczyć? Jej naleŜy patrzeć za domem.

wreszcie po trzecie. a związki mieszane w samej Czeczenii nie naleŜą wcale do rzadkości. W rzeczywistości jednak ich opowieści na ten temat naleŜy raczej uznać za typowe przechwałki charakterystyczne dla określonego wieku. Na pytanie jak poznają dziewczyny odpowiadali: Zobaczyłem gdzieś na ulicy. Zdaniem czeczeńskich chłopców z dziewczyną się nie rozmawia. Ŝe po pierwsze jako kawalerowie nie popełniają duŜego grzechu. mówiłem chciałem cię poznać. ale wręcz nakazana jako rodzaj dobrego uczynku. choć większość rozmówców twierdziła. Młodzi Czeczeni lubią opowiadać o swoich podbojach seksualnych wśród „obcych” kobiet. podchodziłem.258 najgorszych przestępstw społecznych. promiskuityzmowi. która potrafi zadbać o dom. Natomiast sama seksualność wśród muzułmanów w tym takŜe Czeczenów nie jest tabu. Musi być oceniona przez nią jako osoba. jeśli tylko mają taką okazję to dopuszczają się tego rodzaju „cudzołóstwa” usprawiedliwiając tym. jak mówi wielu obserwatorów „patrzą się tylko na dziewczyny jak sępy”. Tym bardziej takie przygodne znajomości nie są brane pod uwagę jako kandydatki do małŜeństwa. Ŝe tylko niektórym Czeczenom udaje się nawiązać jakikolwiek kontakt z jakąś polską dziewczyną. z drugiej nieukrywaną fascynację. W przeciwieństwie. czy ja porządnie wyglądam [M. Bo jak będziemy mieli róŜne poglądy to nie wyjdzie (D. wystarczy mówić. Co z jednej strony budzi ich moralne potępienie. W tej sytuacji. przewaŜnie nie zamierzają się z poznanymi kobietami Ŝenić. Ŝe: ona piękna. po drugie dokonując je z nie-Czeczenkami (nawet ci.Cz. Cz. charakterystyczne jest takŜe stereotypowe spostrzeganie relacji między płciami na Zachodzie jako wyjątkowo niemoralnych i bliskich. Podobnie. Nic. bowiem do Afrykanów młodym Czeczenom nieznana jest sztuka umiejętnego „podrywania”. ale nie tam jakaś rozmowa [M. dającego szczęście innej osobie. . 10]. 10]. prowadzenia flirtu. W rodzinie jest nie tylko dozwolona. choć Czeczeni nie są społecznością endogamiczną. Wyznanie religijne kandydatki natomiast nie jest przeszkodą. Polki i inne kobiety”). będzie szanowała tradycję i religię oraz jest dziewicą. którzy mają Ŝony) nie dokonują przestępstwa wobec rodziny.Z. Kandydatka na Ŝonę dla Czeczena musi być zaakceptowana przez rodzinę. jak w wypadku przedstawicieli innych nie-zachodnich kultur. Ŝe ci się podoba. Niemniej niektórzy z Czeczenów. Zwraca uwagę róŜnica w podejściu i mówieniu o Czeczenkach a Rosjankach czy Polkach. ona tak patrzyła czy nikt nie patrzy. Na ogół. ale jak się z nią oŜenię to musi nią zostać. Ŝe gdyby taka kobieta została jego Ŝoną to potem musiałaby przyjąć islam: Nie musi być muzułmanką. zainteresowania własną osobą. Wszystko. więc dziwnego. to z powyŜszych względów małŜeństwo z Polką przez Czeczenów nie jest raczej brane pod uwagę (patrz: „Historie miłosne: Rosjanki. 1). co zabronione wśród „swoich” kobiet jest dozwolone wśród „obcych”.

* MoŜe to dziewczynie nie potrzebne. .. Ŝe wcześniej. którego okazało się. Kilkukrotnie takŜe mogłam przekonać się.No. Akurat w tym czasie zadzwoniła do niego dziewczyna. o tyle w trakcie tej rozmowy posługiwał się w miarę płynną polszczyzną. Ŝe u nas nie było Ŝadnego seksu? Tam wolno. ale jak potrzebujesz to. mieszkał ze swoją dziewczyną.PrzecieŜ nie moŜecie? . ani tradycję. ale tam jest taka duŜa miejscowość. z Ruskimi. Ŝe czasem Ŝony odkrywają takie romanse. . kuzyn lub ktoś. Ŝe przynajmniej werbalnie przechwali się zwykle. Jeden z Czeczenów przyznał. gdzie nie ma Czeczeńców. a wy myślałyście.Nie no. A a co mamy robić? Kto wam powiedział. stwierdził. moŜe to dziewczynie nie potrzebne. sądziłam początkowo.Ja mogę. Dowiedziałam się. iŜ moim rozmówcom obce są przed i pozamałŜeńskie kontakty seksualne. Po skończonej rozmowie bez Ŝadnego zaŜenowania. Polką. Kobieta umówiła się z nią na spotkanie. O ile w kontaktach ze mną starał się unikać polskiego. 13]. w Lublinie.Cz. umawiał się na spotkanie z kobietą. Zostawił telefon w kurtce i wyszedł z pokoju. Czeczenii twierdzą. Ŝe jak miałeś dziewczynę to tylko na siebie patrzyliście. Polki i inne kobiety MałŜeństwo. Jedna z kobiet opowiedziała mi. o kim słyszeli oŜenił się z Polką. Zapytałam jednego z nich.259 Małgorzata CzyŜewska (studentka IEiAK UW) Historie miłosne: Rosjanki. jak dowiedziała się o zdradzie męŜa. iŜ dzwonił jego kolega z pracy. Opierając się na Koranie zalecającym czystość przedmałŜeńską i rozmowach dotyczących kontaktów z Czeczenkami. Ŝe oŜenić mogliby się tylko z Czeczenką. ale wcześniej powiedziałeś.No oczywiście. iŜ nie tylko młodzi męŜczyźni stanu wolnego nawiązują znajomości. Ŝe dziewczyna musiałaby przejść na Islam. które jego partnerka mu zrobiła. w trakcie. podczas jednej z wizyt odebrał telefon. Dowiedziałam się: . Najwyraźniej. mnie to potrzebne [M.. Kilkakrotnie słyszałam teŜ. Islam dopuszcza małŜeństwo męŜczyzny-muzułmanina z kobietą innego wyznania. co? Ja nie wiem. nie wolno. poniewaŜ zasady wszystkich religii są takie same tyle. Nie jest to dla nich sytuacja zaskakująca. Wśród uchodźców tej narodowości rozwaŜano moŜliwość zawarcia związku z Polką jako pewien sposób legalizacji swojego pobytu a nawet otrzymania statusu uchodźcy. Chciał takŜe na dowód zaprezentować nagie zdjęcia. Nieliczni tylko uwaŜali. co mówił. Mimo to zazwyczaj twierdzili. podobnie jak ślub z osobą. cały czas bez dziewczyny być? Ja juŜ tak nie mogę! Ja pierwszy raz to 15 lat miałem. którego rodzinę miałam okazję lepiej poznać. Ŝe my. MęŜczyzna. jakby zapominając. niezaleŜnie od jej wyznania.To z nie-Czeczenkami moŜesz? . Ŝe nie wszyscy ich przestrzegają. a takŜe omawianych problemach w nawiązaniu kontaktu z Polkami. Ŝe posiadali juŜ wiele dziewczyn. zakazując tylko odwrotnej sytuacji.Z Polkami. W rozmowach na ten temat z młodymi Czeczenami okazało się jednak. Nie widział w tym nic niewłaściwego ani ze względu na religię. Ŝe nie moŜemy? A co mamy.. czy sypia z nimi. która status otrzymała. . Ŝe znajomy. . W jednym przypadku rozmówca stwierdził. Ŝe rozumiem. Ŝe w ich kraju częste są małŜeństwa mieszane. ze wszystkimi tylko nie z Czeczenkami. (śmiechy). Ŝe mógłby to zrobić z kaŜdą prawdziwie wierzącą kobietą. Zdaniem moich rozmówców nie zawsze były to kontakty jednorazowe. Niektórzy nawiązują długotrwałe związki. to z Czeczenkami tak.. kilka miesięcy. Ŝe męŜczyzna nie przyznał się do . pomimo obecności jego Ŝony w pokoju. tłumacząc się brakiem znajomości języka.

Właściwie liczyło się jedynie to. Ŝe ze względu na tą znajomość z uchodźcą ludzie sprawiają jej przykrości: Kiedyś jak go na imprezę wzięłam. którzy znali jako tako język. znaczy. to staram się im nie mówić. Cz. Ŝe to wstyd podejść do dziewczyny i zacząć z nią rozmowę.Cz. sytuację. Nie jest teŜ tak. * Czeczen moŜe by i chciał. Ja im zawsze mówię nieprawdę. w jakiej się poznali opisała w ten sposób: No to jeden juŜ w zeszłym roku tutaj przychodził. RównieŜ Polki. Odrzucenie ich jako potencjalnych partnerów wiąŜą właśnie z tym faktem. w jaki sposób zawierają te liczne znajomości. równieŜ niewerbalnej. No to wyszłam [M. Rozmawiał przez telefon. po powrocie do pokoju. TakŜe jej koleŜanka ze sklepu. i kiedyś stwierdził. Często męŜczyźni podkreślali. Czeczenami. szczególnie. z którymi rozmawiałam mówiły. Kilkukrotnie starałam się wytłumaczyć. zrobiła męŜowi awanturę. to znajomy mi powiedział. Ŝe tego brudnego Czeczena do domu nie wpuści. Dziewczyna. Jeden z uchodźców powiedział mi. Kilka tygodni później spotkałam tego męŜczyznę w tramwaju. No jedna.A gdzie tam! Nie dla psa kiełbasa! [M. po polsku. Z drugiej. 25]. Ŝe się patrzą. Twierdzili. nie rozmawiają. Cz. kto ty jesteś? Odpowiadam.Cz. co więcej nie postrzegając kobiet w kategoriach „koleŜeństwa”. Ŝe w Polsce przebywają na stypendium: Wiesz. Ŝe jest kobietą. Ŝe się tu uczę. a miły był to się zgodziłam [M. Zastanowiło mnie. tylko kręcą się grupkami po mieście przypatrując się napotkanym dziewczynom. kim ona jest. Najczęściej tłumaczyli to sobie niechęcią Polaków do języka rosyjskiego. ale takŜe swojej toŜsamości jest wśród Czeczenów stałą praktyką. Z jednej strony nie zaczepiają. Zaobserwowałam. pytanie o takie kontakty skwitowała: No gdzie tam. Poznane Polki jednak rzadko przychodzą do ośrodka. Często. 23]. Mnie osobiście tylko do jednej z takich dziewcząt udało się dotrzeć. Ŝe w większości wypadków takie kontakty to tylko krótka rozmowa. Pracownicy z ochrony zapytani. kiedy ja poznaję na przykład polskie dziewczyny. Ŝe zachowują się jak sępy. Ŝe polskie dziewczęta nie chcą z nimi rozmawiać. 25]. Zorientowałam się takŜe. Zdradzona. 26]. utrzymywali. Ŝe mnie odprowadzi kawałek. Ŝe w Polsce rzadko rozmawia się z obcymi na ulicy. Studentem jestem [M. o takie odwiedziny odpowiedzieli: . i mówił dzień dobry czy cześć. Sami przyznawali. ale teraz jest w magazynie [M.Cz. mająca. Na pytanie. ale Ŝaden nie podejdzie porozmawiać. umawiając się na kolejne spotkanie z kobietą. Ŝe są uchodźcami. a jeszcze rzadziej z tak poznaną osobą umawia się na kolejne spotkanie. na co dzień do czynienia z uchodźcami. W rzeczywistości jednak Czeczenom rzadko udaje poznać na dłuŜej jakąś dziewczynę. nie interesowało ich jej wykształcenie. Ŝe po prostu podchodzą i zagadują kobietę. Mieszkańcy Wołomina twierdzili. szczególnie młodsi w zimę rzucają w kobiety śnieŜkami. a nie z odmiennym sposobem komunikacji. a raczej próba rozmowy ze strony uchodźcy. która spotykała się z uchodźcą. a jaka by chciała. gdy wcześniej studiowali. tylko tak się przyglądają dziewczynom [M. Ŝe uchodźcy z Czeczenii zachowują się „inaczej”. 25]. Nie było dla nich waŜne. Ŝe jestem uchodźcą. Ŝe ukrywanie nie tylko swojego stanu cywilnego. Ŝe kobiety widzą. W rozmowie przyznała się. on obiecał poprawę i właściwie na tym sprawa miała swój finał. ale wyłącznie jako obiekty seksualne. Ŝe absolutnie wszyscy uchodźcy-męŜczyźni marzą o kontaktach z . Zostało to skwitowane krótkim stwierdzeniem a jak inaczej mogę poznać dziewczynę?.Cz.260 posiadania Ŝony i dwójki dzieci. z Czeczenami. o których mówili z dumą. Ŝe nie ma dziewcząt spotykających się. co tutaj pracuje moŜe coś więcej o tym powiedzieć. Polak pracujący w pobliŜu ośrodka stwierdził. zawód czy zainteresowania. W tym przypadku wyraźnie preferowali własne metody. 25]. Mniejsze opory mieli ci.

A dziewczyny u was?? Nie! U was wszystko równo! . U nas dziewczyna powinna męŜczyźnie ustępować w rozmowie i we wszystkim. . Praktykowanie teorii w kulturze i społeczeństwie. MoŜna znaleźć juŜ w naszym kraju przykłady takich uchodźców. Doświadczenia przemocy w opowieściach uchodźców w perspektywie gender Wywiady z uchodźcami dały nam wgląd w jeszcze jeden interesujący aspekt ich sytuacji (doświadczenia). Herzfeld. Dla większości Czeczenów ta skuteczna strategia adaptacji wydaje się jednak poza ich zasięgiem.261 Polkami. inaczej spojrzeć na swoją i ich rolę w rodzinie i dostosować swoje zachowanie do warunków w Polsce. komunikowania się w ogóle z Polakami i zdobycia mediatora kulturowego. wspomagana nakazami islamu będzie niemoŜliwa na dłuŜszą metę do kontynuowania w społeczeństwach europejskich.Ot. Piechaczek. 6. aby męŜczyzna nadal spełniał rolę jedynego Ŝywiciela rodziny w dodatku duŜej rodziny a kobieta mogła zajmować się tylko domem. M. nie tyle same opowiadania uchodźców o dramatycznych sytuacjach i 385 M. Uwarunkowania przede wszystkim ekonomiczne nie pozwolą. Ja mam duŜo znajomych ukraińskich dziewczyn. Postawy uchodźców wobec kobiet zarówno swoich. ja nie chcę się z nimi zadawać. Za podstawę rozwaŜań tutaj mogą uchodzić przemyślenia Michel Jackson prezentującej pogląd.teŜ są jedną z przeszkód na drodze do ich prawidłowego funkcjonowania w naszym społeczeństwie. gdyby lepiej potrafili to robić. choćby róŜnym poczuciu humoru. Próba zachowania jej tradycyjnego modelu na siłę moŜe skończyć się konfliktami. Kraków 2004. Wpływ otoczenia. traumatycznych doświadczeń oraz ich artykulacji w zaleŜności od płci badanych. Fałszywe wyobraŜenia czeczeńskich chłopców o relacjach między płciami tu .na Zachodzie . Z tego punktu widzenia postawy Czeczenów dają mniejszą nadzieję w przeciwieństwie do postaw Afrykanów. I co ja im powiem. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. którzy weszli na drogę integracji właśnie dzięki zaprzyjaźnieniu się z polską dziewczyną a potem zawarciu z nią małŜeństwa. dezintegracją i marginalizacją czeczeńskiej diaspory w Europie. jak i Polek mają dość duŜe znaczenie dla przyszłej ich integracji w naszym kraju. Znajomość z Polkami daje moŜliwość uchodźcom nauczenia się szybciej języka. prześladowań. Silna presja w czeczeńskiej społeczności do zachowania tradycyjnej roli kobiety w rodzinie. dla nich to się staje prawem. który jest związany z zapamiętywaniem własnych przeŜyć wojennych. Dzięki tym kontaktom mogą oni zmienić swoje podejście do kobiet. Ukrainki. Antropologia. jego formy i prezentacje są waŜnym polem badawczym współczesnej antropologii385. i w tym nasza bieda. ale wśród kobiet pochodzących z byłego ZSRR: My nie rozumiemy waszych zwyczajów.A co jest w tym złego? . A Polki takie „madamy”. niee. Ich próby nawiązywania bliŜszych związków z kobietami moŜna by jednak uznać za pozytywne zachowania mające na celu wyjście z izolacji. Tłumaczą to brakiem wzajemnego zrozumienia w najprostszych sprawach. s. Szukają natomiast dla siebie partnerki. mediów i edukacji szkolnej takŜe będzie miał swój wpływ na rodzinę czeczeńską. Wielu się od polskich dziewcząt dystansuje. 8. Ŝe badaniu antropologicznemu powinny podlegać nie tyle fakty. „Składanie świadectwa” o tym. 326-330. przeł. M.

Jackson. Inny z azylantów w ten sposób uzasadnił swój wniosek o status uchodźcy: Byliśmy na spotkaniu i jak wyszliśmy to spotkaliśmy grupę Ŝołnierzy. W wypadku szczególnie Czeczenów zawsze. Najczęściej była to chęć osobistej zemsty za doznane krzywdy i rozpaczliwą sytuację.. Violence. w jaki sposób poszukiwacze azylu o nich opowiadają.. w której się znalazły nie dając nadziei na normalność: Oni nas i tak zabiją czy się walczy czy nie. porozbijaliśmy im samochody. które się na to zdecydowały nie były w stanie opowiadać o przemocy wojennej w taki sposób jak robili to męŜczyźni i to zarówno wtedy. Ale my teŜ mieliśmy kamienie.. którzy zaczęli nas bić na ulicy. to nigdy nie pytaj o nic. Mieliśmy kamienie i topory.. moŜe powie ci prawdę [M. Te. N. Z opowieści uchodźców wynikało. The Politics of Storytelling. którzy zdecydowali się nam zaufać i opowiedzieć historie zawierające dostatecznie duŜo uwiarygodniających je szczegółów byli z reguły męŜczyznami. podpalenia biur działaczy partii rządzącej. Harvard 2002. Pakistańczyk zapytany. Dane na ten temat nie było łatwo uzyskać w sytuacji ograniczonego zaufania. Nie będzie z tobą szczerze rozmawiała. w jaki sposób dopuszczali się aktów przemocy.F. Transgression and Intersubjetivity. jak siedzi obok niej męŜczyzna.in. więc zaczęli uciekać i wezwali policję. jakie mają osoby przebywające w procedurze.S. jak i aktywnymi uczestniczkami. które stanowiły fragment ich walki politycznej z dotychczasową władzą. . czy obowiązek walki o wyzwolenie narodowe. Ŝe nas jest więcej i moŜemy wielu zabić. Od tej pory mam problemy ze sobą [Togijczyk. Chciałam iść walczyć. Szczególnie młodzi męŜczyźni z krajów. w których toczyła się wojna. W przypadku zaś afrykańskich muzułmanek: W Afryce męŜczyzna jest zawsze na pierwszym miejscu. Kobieta nie moŜe wyraŜać swoich uczuć. Zabili wielu ludzi. oni teŜ rzucali. lecz to. jak i kobiet aktywnie brało udział w walce zbrojnej lub w inny sposób było sprawcami przemocy. Wielu spośród męŜczyzn. w których nie było wojny z dumą podkreślali. Ŝe nie wszyscy z nich doświadczali przemocy biernie. więc tylko mnie pobili i znowu uciekłem. bo 386 M. Policja dołączyła do nich i uŜyła broni. Niemniej jednak ci. Niektórzy z nich pouczali nas: Gdy chcesz zrozumieć czeczeńską kobietę. Mnie nic się nie stało. jak w Czeczenii lub w Erytrei. 25]. 18]. zawsze jest przestraszona [M.F.Czyli kto zaczął? – My zaczęliśmy. brały w niej udział równieŜ kobiety. będzie kłamać.262 przeŜytych traumach. 31] W krajach. na czym polegała jego działalność polityczna wymienił m. ale mnie złapali. Gdy będzie samo. ale zobaczyli. rzadko podawały uczucia patriotyczne. jak się one jawią rozmówcom przebywającym w obozach dla uchodźców386. gdy były jej ofiarami. Kobiety o wiele trudniej było skłonić do takich wypowiedzi. gdy pojawił się męŜczyzna. Zaczęliśmy rzucać kamienie. . Nie mieli broni. kobieta przestawała juŜ cokolwiek mówić oddając głos męŜczyźnie. Odpowiadając na pytania dotyczące ich motywacji.

PowyŜsze ustalenia mają znaczenie dla procedury uchodźczej. W ustnych przekazach uchodźców róŜnice te ujawniają się w odmiennym sposobie opowiadania własnych historii. 22]. o których nie moŜna mówić. ale i one zawsze dąŜyły do ich skracania i syntezy. MęŜczyźni upatrują w przebytym cierpieniu powód do dumy i mają tendencje do heroizacji swojej dramatycznej przeszłości. to nie chce rodzić. Kobiety odwrotnie to. Historie uchodźców-męŜczyzn są z reguły dłuŜsze. co ich spotkało uznają za hańbę. strzelają. co do pewnego stopnia związane jest z płcią. które mogą być dowodem prześladowania. w której zbyt często nie bierze się pod uwagę. Dla męŜczyzn są jednak wciąŜ atrakcyjne. . Gdyby wszyscy rodzili dzieci to nie byłoby Ŝołnierzy [Erytrejczyk. którzy je w tym wyręczali: Kobieta i męŜczyzna pracują razem. ale kwestie te rzadko wychodzą w trakcie wywiadu statusowego. Przemoc wojenna doświadczana jest na róŜne sposoby. zakładają czapki. które wywołują wstyd. Tylko. choć bardzo emocjonalnych.S. Na froncie one nie idą z tylu tylko z przodu. Ŝe wnioskodawcy o pewnych zdarzeniach nie będą chcieć mówić nawet wtedy.263 oni poniŜają nasz naród [N. ale w przypadku niektórych grup afrykańskich (np. Ŝe znaczna liczba kobiet ubiegających się o status uchodźcy padła ofiarą przemocy seksualnej. jakie ryzyko związane jest z orzecznictwem uchodźczym z uwagi zarówno na treść. zwłaszcza. ścinają je. Podobnie było w przypadku. Narracje są konstruowane przez ukrywanie treści. jak i formę tych relacji. W ich wypadku pewne fakty są pomijane. to kobieta pójdzie z męŜczyzną. Somalijczyków lub Sudańczyków) takŜe przypadki porwań dzieci lub młodych kobiet w celu sprzedaŜy. Mogą do nich naleŜeć nie tylko przypadki gwałtów. Oznacza to. 20]. więcej w nich szczegółów i przykładów. które mają uwiarygodniać ich narracje i podkreślać ich bohaterstwo lub martyrologię. jeśli dziewczyna idzie na front i jest Ŝołnierzem. wszystko robią. Ŝe podczas analizy róŜnic występujących w zeznaniach uchodźców powinien być takŜe uwzględniony czynnik płci. związanej z odgrywaniem roli bohaterki. Zawierają sporo powtórzeń. gdy kobiety same doświadczyły na sobie przemocy.S. Wiele wskazuje. Kobiety w przeciwieństwie do męŜczyzn nie znajdywały w opowiadaniu tych historii pewnej przyjemności. jeŜeli odzwierciedlają treści. kiedy zaleŜy od tego decyzja w sprawie ich przyszłego statusu. Do zwierzeń na ten temat udawało nakłonić się z reguły tylko kobiety starsze. Oczywiście więcej w nich moŜe być takŜe konfabulacji niŜ w krótkich. które naleŜy ukryć lub te. gdy rzecz dotyczyła gwałtów i wiązała się z poczuciem utraty honoru. Przytoczone historie pokazują. Jeśli jest wojna. wypowiedziach kobiet. Dokonuje się tego zgodnie z logiką zrozumiałą dla członków danej grupy. Bardziej rozbudowane wypowiedzi moŜna było jednak uzyskać tylko od męŜczyzn. Nie noszą długich włosów. są bardzo silne. N.

które w większości padły ofiarą gwałtu. Fakt. Ŝe rozmowa z nimi przyniosłaby jej ulgę. Podobny pogląd reprezentowali takŜe moi somalijscy rozmówcy. co tydzień. Tylko dzięki długotrwałemu podtrzymywaniu kontaktu i dzięki rekomendacji kogoś będącego wspólnym znajomym udaje się czasem usłyszeć bardziej szczere i obszerne relacje. Prowadzenie rozmów równieŜ przychodziło mi z duŜo większym trudem. opowiadając o nim wnukom. którąś z nich to. Ŝe wiedzą dokładnie. jako doświadczonego i rozsądnego polityka. jako lepiej poinformowanych.264 który w komunikacji kulturowej odgrywa nie mniejszą rolę niŜ róŜnice etniczne (patrz: „Historie uchodźcze”). Był on dla niej hańbą. Kobiety. Ŝe męŜczyźni nie mieli problemu z opowiadaniem o doświadczonej przemocy. gdyŜ kobiety zwykle odpowiadały na pytania lakonicznie i trzeba było delikatnie i cierpliwie „wyciągać” od nich informacje. jeśli nie było to bezpośrednio związane z moim pytaniem. który znał mnie juŜ od kilku miesięcy. którego sama doświadczyła. Ŝe wszystkie te rozmowy są krótsze niŜ przeciętne wywiady z męŜczyznami. a więc przezwycięŜyli okrucieństwo. MęŜczyźni byli nieporównanie bardziej skorzy do rozmów. Natalia Słodzinka (studentka IEiAK UW) Historie uchodźcze Najbardziej zajmującym mnie zagadnieniem było to. Była raz u psycholoŜki. czuła się przez nią zrozumiana i dobrze tę wizytę . co chcą przekazać do wiadomości jak najszerszego grona osób i rozmowa ze mną jest po prostu jeszcze jedną do tego okazją. o których wie. Kobieta z Somalii natomiast zgodziła się ze mną porozmawiać po usilnych namowach swojego rodaka. często nie potrafiły udzielić odpowiedzi i odsyłały mnie do męŜów. Było to dla nich widocznie na tyle osobiste wspomnienie. co chcieli powiedzieć nawet. był dla nich powodem do publicznego okazywania dumy. niechętnie przywoływały w rozmowie wspomnienia o tych wydarzeniach. kto zapracował na ich zaufanie. W dodatku tak nakazują czeczeńskie wzorce Ŝycia rodzinnego. z trudem jednak przychodziło wyraŜenie ich słowami. Wiele kobiet odmówiło mi wywiadu. to i tak to on przejmował jej rolę. pytane o ocenę tych postaci. Nawet. Rzucało się w oczy. Historię jednej z rodzin czeczeńskich poznałam dopiero po pół roku odwiedzania ich. jeśli mąŜ znajdował się w pobliŜu. Prawdopodobnie po latach będą do niego wracać. zarówno Czeczenkami. a gwałtem. który chciał pokojowo zaŜegnać konflikt. o torturach. Ŝe dramatyczne wspomnienia były wciąŜ obecne w ich myślach. Rozmówczynie miały nadzieję. Inaczej męŜczyźni: oni mówili to. Ŝe same poradzą sobie z dźwiganym cięŜarem i nie miały Ŝadnych tendencji do heroizacji swoich przeŜyć. która leŜała u podstaw konfliktu zbrojnego w ich kraju. Podobnych obserwacji dokonała Francesca Declich prowadząc badania wśród ofiar przemocy wojennej w Somalii. Ŝe to męŜczyzna wiedzie prym w rozmowie. a spośród dwóch następujących po nim liderów: Maschadowa i Basajewa popierali raczej tego pierwszego. Czeczeni w większości wypowiadali się pochlebnie o prezydencie Dudajewie. o której nie chciała mówić nawet osobom Ŝyczliwym. których ofiarą padają męŜczyźni. nawet takim. Nie poruszali przy tym kwestii swoich odczuć. Ŝe mogli o nim opowiedzieć tylko komuś. np. jako o części swej heroicznej przeszłości. MęŜczyźni obszernie opowiadali jej o przeŜytych torturach. Ostatecznie jednak udało mi się przeprowadzić kilka wywiadów z samymi kobietami. A takŜe czy kobiety i męŜczyźni robią to w ten sam sposób? Z kobietami nie łatwo było jednak nawiązać kontakt. gdyŜ nie chciały o swoich doświadczeniach opowiadać obcej osobie. z którą rozmawiałam widziała wyraźną róŜnicę pomiędzy doświadczeniem tortur. Ŝe przeŜyli. podczas gdy kobiety. Kobieta. MęŜczyźni mieli teŜ generalnie większą niŜ kobiety orientację w sytuacji politycznej. Sprawiali wraŜenie. tylko relacjonowali zdarzenie. jak i Afrykankami i zauwaŜyłam. ZauwaŜyłam. jak uchodźcy opowiadają o przeŜytych traumatycznych doświadczeniach. jeśli udało mi się namówić na wywiad.

kto nie podziela ich doświadczenia. co oni. Nasi badani akcentują tutaj swoisty stan zawieszenia Ŝyciowego oraz ograniczenie lub zupełny brak w dostępie do waŜnych 387 M. o której jeszcze mogą sami decydować i do której nikt obcy nie ma dostępu. więc decydują się być cicho. To problem psychologiczny. to godność jej odebrano. a te są im narzucone z zewnątrz. Relacja pomiędzy mikro. W tej sytuacji jedyną sferą. Problem ten omawia takŜe antropolog Michael Jackson wychodząc z załoŜenia. jakie mają uchodźcy w dzieleniu się swoimi wspomnieniami. WaŜną przyczyną trudności. 26]. Będzie wzbudzał postrach i plemię wybierze go na obrońcę [Somalijczyk. rodzinne groby i własność domostw.265 wspomina. The politics of Storytellling. jak inni (urzędnicy przyznający status. Sytuacja uchodźcza to albo zagubienie w obcej. by człowiek normalnie funkcjonował. albo zamknięcie i bierność pobytu w obozie. s. Ograniczające ich reguły odbierają jako opresyjne nie. bo nie ma Ŝadnej władzy administracyjnej. czyli pomiędzy byciem autonomicznym podmiotem dla siebie.S. kaŜdy z nich moŜe znaleźć w cudzych historiach odbicie własnych przeŜyć. nie zamierza jednak kontynuować z nią rozmów ani Ŝadną inną lekarką. Jeśli zachowanie jednostki nie znajduje odbicia w otoczeniu. potęguje to jej poczucie obcości i samotności387 (patrz: Aneks 1. po co ogłaszać to publicznie. ze ktoś. Jackson. Ludzie stają się juŜ tylko obiektami działań innych. Daje to poczucie wspólnoty i porozumienia. a anonimową cząstką całości dla społeczeństwa jest zmienna. dlatego. Wykorzystaliśmy w tym celu (podobnie jak w całej pracy) koncepcję „rytuału przejścia”. to jest uwaŜany za bohatera [Ŝe to dzielnie przeŜył]. jest poczucie. Ŝe cechą ludzkiej egzystencji jest funkcjonowanie na dwóch poziomach: jako jednostka i jako część społeczności. Oni sami tracą poczucie podmiotowości. Jak kobieta jest zgwałcona. waŜne jest to.7.i makrokosmosem. która pozwoliła na ich określenie jako strefy liminalności i wykluczenia. Historie męŜczyzny i kobiety uchodźcy z Kamerunu oraz analogicznej pary z Somalii). Obie sytuacje odbierane są jako śmierć społeczna i hańba. Pewna jednak chwiejna równowaga musi być zachowana. MęŜczyzna z Somalii tak to skomentował: Często one nic o tym nie mówią i utrzymują to w tajemnicy. 8. ale dlatego. Na poczucie toŜsamości i przynaleŜności do wspólnoty składają się: Ŝycie na ziemi od pokoleń naleŜącej do przodków. Są uratowani. Ich odczucia nie znajdują odbicia w jego odczuciach. Więc lepiej być cicho. ale zdegradowani i poniŜeni. N. kto nie przeŜył tego. „Kto nie był tam choćby godzinę. która by jej pomogła. Ŝe tamte były ich własne. podczas gdy wśród Polaków czują się wyobcowani i samotni ze swoim bólem. 3]. Nie chcą. są ich wspomnienia. Szczerość uznają za przywilej nie dla nich. Ŝe w domu nie mieli reguł. 70-71. człowiek przeŜywa traumę. Nie ma. Ŝeby ludzie o tym mówili. nieograniczonej przestrzeni podczas ucieczki. pracownicy ośrodków) ich postrzegają. Rozmawiając z towarzyszami niedoli. Transgerssion and Intersubjetivity. jeśli doświadczy przemocy. rodowe imiona oraz sfera duchowa. . Uchodźcy mają poczucie przepaści między sobą a kimś. MęŜczyzna. ten nie moŜe nas zrozumieć” powiedziała mi jedna z Czeczenek [N. co ma istotny wpływ na przebieg rozmowy z badaczem i uzyskane przez niego informacje. Harvard 2002. nie będzie w stanie ich zrozumieć.S. Gdy proporcje w tej relacji zostaną trwale zaburzone. Zakończenie W powyŜszym rozdziale próbowaliśmy podsumować nasze długie rozwaŜania na temat pobytu kandydatów na uchodźców w specjalnych ośrodkach dla nich.

Druga kwestia omawiana tutaj przez nas pozwoliła stwierdzić odmienności narracji męŜczyzn i kobiet swoich „historii uchodźczych”. dostęp do legalnego rynku pracy oraz przeciwdziałanie procesowi „ubezwłasnowolnienia” (utraty samodzielności. Wskazaliśmy na uwarunkowania kulturowe postaw uchodźców czeczeńskich wobec kobiet oraz ich relacji z Polkami. a dalej niewystarczające środki finansowe na utrzymanie własne i rodziny. s 18. związanego z chęcią podniesienia swoich kwalifikacji zawodowych. sprawstwa itp. M. Podstawową i górująca nad nimi kwestią pozostaje przede wszystkim brak określenia swojego statusu prawnego (pragnienie legalizacji pobytu). co pozostaje dla nas waŜnym przyczynkiem do rozwaŜań na temat procedur uchodźczych.. w zaleŜności od konkretnej sytuacji lub widowni społecznej... potrzeba zagospodarowania czasu wolnego. Sytuacja „zawieszenia’ wiąŜe się ze świadomym przygotowaniem i odgrywaniem swojej roli jako „uchodźcy” – czyli wchodzenia w tę rolę. Jest ono podstawowym elementem ich pozycji (statusu) społecznego. a jednocześnie główna „furtką” wyprowadzająca z ośrodka i doprowadzająca do moŜliwości normalnego funkcjonowania w nowych warunkach (o czym będzie mowa w rozdziale następnym).266 społecznych zasobów388. Rozdział IX. Lesińska.). akcentowanie określonych jej elementów i swoich przeŜyć itp. do których naleŜy praca i zatrudnienie. 388 . . W rozdziale tym poruszyliśmy takŜe dwie kwestie związane z odwołaniem się do zróŜnicowania ze względu na płeć (gender). Imigranci jako grupa wykluczona w perspektywie polityki .

) oraz rozporządzenie Prezydenta RP w sprawie postępowania o nadanie obywatelstwa polskiego (z dnia 14. Najpierw wydania mu zgody na pobyt na czas określony.1962 r.. 389 . Antropologia. s. Droga ta. 231). Warszawa 2005. S. Dopiero wówczas zakończy się okres jego wykluczenia rozpoczęty w momencie opuszczenia swego kraju pochodzenia391. Sposoby. 1. przeł. Od rytuału do teatru.267 Perspektywy integracji uchodźców w społeczeństwie polskim. poz. gdy zacznie on zarabiać. s. a tak naprawdę dopiero od momentu. Skupimy się z jednej strony na ich oczekiwaniach i planach Ŝyciowych (wykorzystując dane z sondaŜu i wywiadów). który zgodnie z ich oczekiwaniami powinien zakończyć się. W. Jasiakiewicz. Poruszymy takŜe kwestie V. z nowym statusem społecznym. Wyzwania normalnego Ŝycia 9. Prawne uwarunkowania integracji uchodźców w Polsce. Turner. s. 2005: Zmiany w prawie o uchodźcach.02. Dziekanowie. 390 Podstawowym aktem prawnym regulującym nabycie obywatelstwa polskiego jest Konstytucja. Dopiero wówczas moŜe nastąpić etap postliminalny.U. 137 Konstytucji RP). 129130. a zarobki i jego cała sytuacja finansowa pozwoli mu na rozpoczęcie samodzielnego Ŝycia. są zmuszeni przejść stadium liminalności. Ŝe włączą się do nowej społeczności. z 2000 r. Barnard. 3-6. Oczekują oni. Zanim się to jednak stanie. 7-10. a z drugiej strony na przeŜywanych przez nich realnych problemach wchodzenia i normalnego funkcjonowania społecznego. Odrodzenia juŜ w nowej osobie. A. Powaga zabawy. s. Nr 28. Ŝe kandydaci na uchodźców przechodzą przed przyjazdem do Polski fazę preliminarną (odwołując się do koncepcji Arnolda van Gennepa) – wyłączenia z dotychczasowej społeczności. Szymański. 35-41. Stowarzyszenie Interwencji Prawnej.03 2000 r. przeł. Przestanie wtedy być częścią wieloosobowej zbiorowości uchodźców poddanym biurokratycznym procedurom. Wstęp Nawiązując do rozwaŜań w poprzednich rozdziałach moŜemy powiedzieć. Zarejestrowania w Urzędzie Pracy i wynajęcia mieszkania. w której znajdą schronienie oraz rozpoczną następnie nowe i lepsze Ŝycie.353 ze zm. Komentarz dla praktyków. „Z obcej ziemi” 2001. tak jak to się dzieje w kaŜdym obrzędzie inicjacyjnym. potem na osiedlenie się a po latach obywatelstwa. I J.). Jest to etap trudny. nr . równie bolesnego rytuału „pozornej śmierci i odrodzenia”. Rozpoczyna się on od otrzymania pozytywnej decyzji statusowej i momentu opuszczenia ośrodka.. PIW. Oficyna Wydawnicza Volumen. która wskazuje. Dz. Proces ten dokonuje się w naszych warunkach w ośrodku dla uchodźców. Warszawa 2004. Dz. 391 W. warunki i tryb postępowania określa ustawa o obywatelstwie polskim (z dnia 15. ale przynajmniej prowadzi juŜ do etapu ostatniego w drodze uchodźcy. Warszawa 2006. W tym rozdziale podejmiemy kwestie integracji uchodźców w naszym kraju. „Z obcej ziemi” 2006. Nr 18. jak najszybciej. U. zwany równieŜ fazą agregacji (czyli integracji uchodźców w społeczeństwie gospodarzy)389. czyli ostatecznego przyjęcia do społeczeństwa polskiego390. poz. Klaus. nie jest pozbawiona rozczarowań. Ŝe obywatelstwo nadaje Prezydent RP (art. Klaus (red. nr 11. M.

tłum. tortury rytualne. Oznacza to przewaŜnie zakaz dla tworzenia własnych systemów jurysdykcji oraz praktykowania pewnych zwyczajów kulturowych (najczęściej dotyczą one przybyszy pochodzących z krajów muzułmańskich). porzucenia własnych wartości i upodobnienia się do dominującej większości. skaryfikacje inicjacyjne wykonywane dzieciom. m. Departament ds. kulturowym i politycznym393. które stoją w raŜącej sprzeczności z normami kraju przyjmującego i uniemoŜliwiają zgodne współŜycie395.in. jak i mechanizmy ich zgodnego współistnienia z kulturą kraju przyjmującego394. J. efektów i badań nad integracją imigrantów w krajach europejskich. Podkreślić jednak naleŜy. małŜeństwa aranŜowane i młodociane lub związki o zbyt bliskim stopniu pokrewieństwa. Ŝe państwo realizujące politykę pełnej integracji powinno umoŜliwić imigrantom m. 1. jak i społecznym. nakaz stosowania dla kobiet zasłon głowy i twarzy. Warszawa 1997. które powinno stworzyć obszary dla aktywności kulturowej imigrantów. Oczekuje jednak od nich opanowania oficjalnego języka i przestrzegania obowiązujących praw oraz podstawowych norm zachowania wymaganych w danym kraju. jak okaleczenia genitalne. Przy najmniej teoretycznie integracja oznacza istnienie stałego dialogu między większością zdolną do rezygnacji ze swojej dominującej pozycji a imigrantami skłaniającymi się do współdziałania w ramach społeczeństwa obywatelskiego i stawiającymi kwestię róŜnic na drugim planie. nauki w rodzimym języku i tworzenie własnych instytucji kulturalnych. zakazywanie przez rodziny uczestnictwa w zajęciach sportowych dziewczynkom i kobietom. praktyki wieloŜeństwa. Balicki (red.268 moŜliwości poprawy polityki państwa w tej dziedzinie oraz poczucie naznaczenia bycia „uchodźcą”. praktykowanie własnej religii.) wydanie specjalnej publikacji na temat polityk. Nie wchodzimy tutaj szerzej w dyskusję na temat pojęcia „integracji”392. z której ma powstać nowa jakość. Integracja kulturowa imigrantów. Ŝe wielu teoretyków podkreśla często róŜnicę między integracją rozumianą niekiedy jako polityka „tygla”. 1995. Ma być w załoŜeniu procesem dwustronnym. Rozumiemy ją szeroko jako proces adaptacji uchodźców (jako imigrantów) i społeczeństwa przyjmującego zarówno w wymiarze ekonomicznym. ale równieŜ społeczeństwo gospodarzy. Migracji i Uchodźstwa MSWiA. w którym wedle teoretyków polityki integracji i wielokulturowości powinno się stworzyć miejsce zarówno dla odmiennych toŜsamości imigrantów. Ŝe integracja nie jest zazwyczaj rozumiana jako proces całkowitego kulturowego przystosowania się. nr 1. uniemoŜliwianie kobietom działalności w sferze 392 . rytualne zabijanie zwierząt. 393 Integracja Migrantów.in. czyli akulturacji lub tym bardziej wyrzeczenia się własnej toŜsamości tj. W tym znaczeniu pojęcie „integracji” łączy się silnie z polityką wielokulturowości. Warszawa 2007. Integracja imigrantów. Rex. robocze. asymilacji. 394 R. więc w załoŜeniu nie tylko przybyszy. Pełna integracja obejmuje. obejmującym takŜe i społeczeństwo przyjmujące. marzec 2003. Oznacza to. 395 W państwa zachodnich dotyczy to przede wszystkim takich zwyczajów. Ośrodek Badan nad Migracjami UW przygotowuje obecnie (2008 r. s. a koncepcjami pluralistycznymi akceptującymi róŜnorodność kulturową danego społeczeństwa. Instytut Politologii Uniwersytetu Kardynała Wyszyńskiego w Warszawie – Fundacja Konrada Adenauera w Polsce. „Nations and Nationalism”. s. 7-9. J. uczestnictwo w Ŝyciu publicznym. zob. tradycyjne pochówki tylko w całunie. Wyzwania i dylematy.) 2007. Muticulturalism in Europe and America. Zaznaczyć jednak trzeba. Stanowisko IOM. Baubock. 37-40. IOM.

Uwarunkowania i mechanizmy migracji zarobkowych w świetle wybranych koncepcji teoretycznych. W Polsce urzędnicy migracyjni próbowali ją definiować jako „proces. „Z Obcej ziemi” 2001.in. W naszym kraju gdzie wystarczającym duŜym problemem jest brak dostępnych mieszkań. Obecnie. J. W Europie przez rządy rozumiana jest zwykle jako jednostronna praktyczna adaptacja cudzoziemców do społeczeństwa przyjmującego. Parek. Ŝe jeśli uchodźcy będą mieli gdzie mieszkać. s. Ŝe tylko osoby ze statusem uchodźcy mają prawo korzystać z ochrony międzynarodowej w ramach. Składają się na nie przede wszystkim rozmaite ułatwienia socjalne (szczególnie w pierwszym roku po pozytywnej decyzji w sprawie statusu) oraz kursy języka oficjalnego397. dla kaŜdego znaczący coś innego [urzędniczka z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego]. jest to w gruncie rzeczy tylko konstrukt myślowy. Wynika to oczywiście przede wszystkim z braku duŜych diaspor imigrantów. Palgrave Macmillan. „Prace Migracyjne” nr 49. gdy wdraŜane są w Ŝycie programy integracyjne unika się definiowania samego pojęcia. nr 11. Programy integracyjne dla uchodźców Australii i Kanadzie – lekcje dla Polski. Imigranci stricte ekonomiczni zdecydowanie częściej podejmują decyzje o wyjeździe i przyjeździe do nowego kraju w sposób bardziej świadomy. . Klaus. gdyŜ jak powiedziała jedna z osób odpowiedzialnych za nie. Warszawa 2005. Łodziński. Koncentracja pomocy integracyjnej na uchodźcach jest o tyle zasadna. Celem tych programów w Polsce jest pomoc uchodźcy w znalezieniu mieszkania i pracy.). którzy mogą posiadać mniejsze na nią szanse niŜ inne grupy cudzoziemców. w których mogą się one ujawnić. Z tego teŜ względu integracja jako proces dwukierunkowy pozostaje wciąŜ ideą w sferze postulatów. Przymies (red. Instytut Spraw Publicznych. uwaŜa się. 61-67.). Ŝe podejmowały one decyzje o wyjeździe i wyborze kraju przyjazdu w sposób takŜe przemyślany (patrz rozdział czwarty). Warszawa listopad 2003. 396 S. który w danej kulturze oznacza osiągnięcie zdolności do małŜeństwa. Mimo. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. Rethinking Multiculturalism. Ŝe naleŜą oni do tego typu imigrantów. które występują w zachodnich krajach imigracyjnych. Integracja w Europie. A więc w gruncie rzeczy chodzi w nich tylko o wstępną pomoc w praktycznej adaptacji do Ŝycia w Polsce. jeśli tylko tego chcą a mimo to są niekiedy olbrzymie problemy z ich integracją. ale na podstawie takich kryteriów i wymagań. New York 2006 i A. uniemoŜliwianie dzieciom kontynuacji edukacji po osiągnięciu wieku. J. spostrzegane jako główna dotąd przyczyna ich wykluczenia i marginalizacji w społeczeństwa przyjmujących. Dodatkowo w większości państw uwzględnia się specyfikę połoŜenia uchodźców poprzez tworzenie dla nich wspomnianych specjalnych programów integracyjnych.269 Polityki dotyczące integracji są róŜnie definiowane w róŜnych państwach. Pomoc państwa w tak rozumianej integracji dotyczy przede wszystkim uznanych uchodźców. Przystanek Polska. w którym uznany uchodźca przystosowuje się do samodzielnego Ŝycia i podporządkowuje prawom i wartościom uznawanym i chronionym w kraju przyjmującym”. Są one zrównane w prawach ekonomicznych (dostęp do rynku pracy) i społecznych (dostęp do oświaty publicznej oraz opieki społecznej) z obywatelami danego kraju. Ŝe imigranci mają gdzie mieszkać. Wiśniewski. a takŜe obecność swoich „etnicznych” ziomków (rola kapitału społecznego)398. W. choć wszystkie łączy je odejście (przynajmniej w sferze deklaracji) od forsowania polityki przymusowej asymilacji i sprzeciw wobec izolowania (gettyzacji) imigrantów oraz dyskryminacji ich w pracy. Jest to związane z faktem. które uwzględniały głównie ich publicznej. Dialog. które często nie planowały wyjazdu do nowego kraju. 398 A. Integracja wydaje się stanowić obiecującą formę współŜycia gospodarzy i imigrantów. a inni cudzoziemcy (migranci ekonomiczni) takie uprawnienia zdobywają po pewnym (zazwyczaj długim) okresie pobytu w danym kraju. Jako jednak polityka wielokulturowości od początku budziła szereg kontrowersji i obok entuzjastów ma równieŜ licznych krytyków396. Muzułmanie w Europie. Patrz m.: B. Ŝe naleŜy pamiętać. Wiśniewski (red. są w Polsce w duŜej mierze abstrakcyjne i dotąd poza indywidualnymi przypadkami niespotykane. ? 397 Zob. s. 7-9. Uchodźstwo dotyczy osób. której mają równieŜ szczególne prawa integracyjne. Frelak. UmoŜliwienie mu nauki języka i ogólnie rzecz biorąc praca i pomoc socjalna. Sytuacje. który uwzględnia moŜliwości popytu na ich kwalifikacje i szanse zatrudnienia. posługują się językiem danego kraju i pracę teŜ mogą w zasadzie znaleźć. będą mówić po polsku i mieć pracę to w zasadzie program integracyjny zostanie wykonany. które wynikają z postanowień Konwencji Genewskiej z 1951 roku. Górny. w: J. Warszawa 2007. P. Kaczmarczyk.

Do innych motywów naleŜy uzyskanie pracy i środków na utrzymanie rodziny (20.7% pragnie pozostać u nas. Audyt umiejętności osób ubiegających się.9% na tak. 399 Charakter decyzji Nie Tak. 29% odmawia pozostania. 1.2%. 64. 6) oraz moŜliwości edukacji własnej i dzieci (2. .9%.4%. MoŜna to takŜe dostrzec w ich ocenach moŜliwości powrotu do kraju pochodzenia (tabela 7).6% nie pragnie tego. 2. Ze względu na wiek najbardziej zdecydowane na pozostanie u nas są osoby dorosłe. 50) lub pozwolenia na pobyt tolerowany (8. Od czego badani uzaleŜniają pozostanie w naszym kraju? Głównym kryterium pozostaje uregulowanie statusu prawnego pobytu w Polsce – uzyskanie statusu uchodźcy (37.6% pragnie pozostać.4% z wyŜszym. zaś osoby z rodzinami pozostają najbardziej podzielone (62.7% nie chce. w wieku średnim – z których ponad dwie trzecie (70.9% na tak. Koryś.270 sytuację „uchodźcy”. Pozostaje to szczególnym wyzwaniem dla polityki państwa. a 11. 3. zaś 9. 3). 50 osób).3% respondentów z podstawowym wykształceniem. 29-30. Wśród osób narodowości czeczeńskiej proporcje są mniej widoczne. Wyniki te potwierdzają świadomą decyzję o wyborze Polski jako kraju uchodźczego. Proporcje wśród grupy osób najstarszych są niŜsze – 65. zaś 78. Ich umiejętności i kwalifikacje zawodowe mogą być dlatego w duŜym stopniu nie adekwatne wobec nowego rynku pracy.2%. s. z których zdecydowana większość (82. Z kolei ze względu na stan rodzinny osoby samotne są najbardziej zdeterminowane (80.8% waha się.5%. 2.5% (81) 6% (12) ZbliŜone wyniki otrzymała I. ale po ustaniu zagroŜeń Tak.. zaś 14.4% na nie).3% waha się. 28). wobec 27.9% na nie).9%. zaś 14.. zaś 22. 9. zaś 24.7% ze średnim. moŜe kiedyś Odsetek (liczba wskazań) 48% (96) 40. Posiadanie wyŜszego wykształcenia podwyŜsza chęć pozostania w naszym kraju – na tak jest 59.3%. 61. Tabela 7.9%) chce tu pozostać.6% nie. Plany na przyszłość osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy (w świetle badania sondaŜowego) Badane przez nas w sondaŜu osoby oczekujące na nadanie statusu uchodźcy mówią o chęci pozostania w Polsce. 11).1%) chce pozostać. 134 osoby). zdecydowanie negatywną opinię pod tym względem ma jedna czwarta naszych badanych (25. Ze względu na narodowość najbardziej zdecydowane na pozostanie u nas są osoby „innej” narodowości. mieszkania (4. MoŜliwości powrotu do własnego kraju Lp.. Taką opinię wyraziło prawie 70% badanych (69. zaś niecałe 5% nie ma jeszcze zdania na ten temat399. a nie imigranta zarobkowego.

34. Najbardziej rozwaŜają swój powrót do ojczystego kraju (po ustaniu zagroŜeń) osoby narodowości czeczeńskiej – 49. działań wojennych i prześladowań.2% jest na tak. Ze względu na wiek najbardziej nie chcą wracać z powrotem osoby najmłodsze (85.9%). W praktyce rozczarowanie pobytem w Polsce powoduje. . jak moŜna się spodziewać.5%). Osoby narodowości „rosyjskiej” są raczej zdecydowane – 51.3%). Ŝe wysoki odsetek tej grupy wyraŜa chęć powrotu juŜ teraz w ramach dobrowolnych repatriacji organizowanych przez Urząd i IOM (około 500 powrotów w 2007 r. Ŝe osoby te chcą wracać do siebie z powrotem (46% na tak. a najmniej osoby najmłodsze (14. Do grupy tej naleŜą przede wszystkim Czeczeni. gdyŜ badania nad migracjami wskazują raczej. nieco mniejsza od poprzedniej (40.7%). zaś 36. Druga grupa badanych.5% na tak. nosi w sobie świadomość powrotu.5% – trudno powiedzieć.9% na nie. 13. Co dziesiąty badany jeszcze się zastanawia i w zaleŜności od rozwoju sytuacji zdecyduje o powrocie do domu. Świadczyć to moŜe o pewnych obawach przed powrotem do kraju pochodzenia oraz w jakimś sensie (niezaleŜnie od rzeczywistych przyczyn) potwierdzać ich uchodźcze deklaracje. 39.6% na tak. decyzji ostatecznej. Odwrotnie osoby samotne. raczej częściej wyraŜają chęć powrotu do kraju pochodzenia niŜ z góry go wykluczają. Na tak zdecydowane są osoby w średnim i starszym wieku (odpowiednio 41.2% waha się. ale dopiero po ustaniu zagroŜenia.9%). zaś wśród osób najstarszych najmniej chce wracać 43. Ich wyjazd z ojczyzny i przyjazd do Polski miał charakter. którzy podkreślają swą tęsknotę i chęć powrotu. 12. Rodzina powoduje. z których 57. a 24.4% nie chce wracać. Na pewno są one znakiem duŜej determinacji badanych na rzecz pozostania zagranicą.). Wyniki te są o tyle charakterystyczne dla uchodźców. 41.3% na nie.8% trudno powiedzieć).4% trudno powiedzieć.1% – trudno powiedzieć).5% (3) Badani są świadomi swoich decyzji w zakresie powrotu do kraju swojego pochodzenia.4% na tak (9.9% na nie. W zaleŜności od sytuacji Nie wiem 4% (8) 1. 11.271 4.0% osób. Ŝe migranci „dobrowolni”. Najbardziej zdecydowanie na nie są osoby „innej narodowości” (65. Prawie połowa z nich (48%) odpowiada w sposób zdecydowanie negatywny.2% i 40. zwłaszcza w pierwszych latach pobytu na obczyźnie (niezaleŜnie od rzeczywistych decyzji). 5.5%). a 6. ale dopiero po ustaniu przyczyn ich uchodźstwa. gdyŜ tylko trzech respondentów nie było pewnych swojej decyzji w tym zakresie (1.

aby jak najszybciej wyrwać jak najwięcej pieniędzy [WF1 – NGOs2]. Coraz więcej osób się waha. wejścia w ten cały system społeczny. W Niemczech lub Francji uchodźcy nie rozwaŜają tej kwestii.4% na nie. Ŝe nie dotarli do prawdziwego raju. jako tranzytowego. nie zakłada od początku pozostania w naszym kraju na stałe. w którym emigracja do naszego kraju jest jeszcze moŜliwa. 400 Por. jak było jeszcze do niedawna. która znajduje się w ośrodkach. więc ja teŜ pojechałam. Myślałam. 45. zostać czy powrócić? Pytanie to zadaje sobie wcześniej czy później większość pensjonariuszy polskich ośrodków dla uchodźców. Schengen Genewski Dokument PodróŜy tylko do tego celu nie jest juŜ tak potrzebny.2008 będą zapewne naleŜały do przełomowych pod tym względem.1% na tak. dokąd juŜ jechać. przynajmniej w celu ponownego ubiegania się o status uchodźcy lub moŜliwości jakiegokolwiek zalegalizowania pobytu. jeszcze „nie całkiem prawdziwego Zachodu”. Zwiększona częstotliwość wykonywania przez władze państw UE postanowień o readmisji wynikających z Konwencji Dublińskiej sprawia jednak. aby łatwiej było pojechać dalej na „Zachód”400. Wyjechali często pod wpływem instynktu stadnego: Wszyscy jechali.1% na nie). zaś 11. . Ŝe granica będzie zamknięta [uchodźczyni z Inguszetii]. 9. gospodarczy. WiąŜe się to takŜe z tym. Ŝe jest to ostatni moment. 3. Coraz więcej poszukujących azylu przekonuje się. jeŜeli się myśli kategorią perspektywy pozostania. gdy myśli się tylko. Ŝe wielu spośród obecnie ubiegających się o azyl (przede wszystkim Czeczenów i innych obywateli Federacji Rosyjskiej) zdecydowała się na przyjazd do Polski pod wpływem krąŜących w Rosji plotek. aby „jechać dalej” nie jest juŜ tak jednoznaczne. Osoby z wykształceniem wyŜszym chcą wrócić bardziej niŜ pozostali (51. W pierwszym jego członie – „czy jechać dalej?” jest trochę polskiej specyfiki wynikającej ze spostrzegania naszego kraju. Inaczej się myśli.272 Na decyzję wykształcenie i zwód wpływają podobnie jak rodzina. Ŝe brak kontroli na granicach bynajmniej nie oznacza łatwiejszej moŜliwości jej przekroczenia. Osoby z wykształceniem podstawowym to 70.0% na tak. Plany na przyszłość osób oczekujących na nadanie statusu uchodźcy (w świetle badań jakościowych) Jechać dalej. Ŝe wschodnia granica Polski będzie całkiem zamknięta. W wypadku Polski większość osób. choć i tam przekonują się. bo przewaŜnie nie ma. Pragną tylko odpocząć i ewentualnie dostać status. Lata 2007 . Od momentu znalezienia się Polski w strefie. Ŝe powoli pojawiają się pierwsze symptomy zmiany w tym względzie postaw uchodźców. gdyŜ podjęcie decyzji o tym. a co innego wtedy.

Ŝe istnieją specjalne programy repatriacyjne sponsorowane przez Międzynarodową Organizację do Spraw Migracji (IOM). 401 .) i z innych krajów ZSRR a takŜe Argentyny. Chin. z dobrowolnej repatriacji skorzystało zaledwie 50 osób. Statut według Konwencji otrzymało w 2007 r. a rok 2008 zapowiada się rekordowy402).59 % oraz wzrost liczby osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy o 41. w 2006 około 400. których zdecydowana większość była obywatelami Federacji Rosyjskiej narodowości czczeńskiej. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. Wielu spodziewało się. poza nimi pojedyncze osoby z Armenii (10 osób w 2007 r. Nie miały one nie tylko obaw przed prześladowaniem. Ŝe we wrześniu złoŜonych zostało 478 wniosków obejmujących 1 087 osób. tylko 104 osoby. Wracają do siebie głównie obywatele Rosji..66 %401. nr 28. Stąd teŜ największy wzrost liczby składanych wniosków i objętych nimi osób odnotowany został w miesiącach poprzedzających akcesję. marzec 2008. zm.. poz. Największą grupę osób ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy stanowili w 2007 r. w grudniu 1 028 wniosków (2 466 osób). przy czym to „inaczej” nie bardzo sobie nawet wyobraŜali. Urząd ds.) w zakresie realizacji zobowiązań Rzeczypospolitej Polskiej wynikających z Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców oraz Protokołu Nowojorskiego dotyczącego statusu uchodźcy. obywatele Federacji Rosyjskiej – 9 239 osób (około 92 % ogółu). a w 2008 na 2000 euro. Finansuje się tylko najlepsze plany (w 2007 r. Informacja Szefa Urzędu do spraw Cudzoziemców o stosowaniu w roku 2007 ustawy z dnia 13 czerwca 2004 r. Kenii.740 osób. w listopadzie – 572 wnioski (1 354 osoby). więc wzrost liczby złoŜonych wniosków o 45. MSWiA. IOM. „Ubiegłoroczna tendencja była przede wszystkim skutkiem obaw cudzoziemców (całkowicie nieuzasadnionych i bezpodstawnych). „grant integracyjny” po przedstawieniu biznes planu (zazwyczaj chodzi o załoŜenie w Groznym lub innym mieście w Czeczenii jakiegoś sklepu) opiewający w 2007 r. na 1500. W 2006 r. Trafiwszy do ośrodków dla uchodźców przeŜyli silne rozczarowanie (silniejsze niŜ mieli ich poprzednicy). Funduszu Powrotnego dobrowolny repatriant otrzymuje w biurze IOM w Moskwie 200 euro z Europejskiego Funduszu Uchodźczego. W porównaniu do roku 2006 nastąpił.273 W 2007 r. U. Cudzoziemców i StraŜ Graniczną. a blisko 3 tysiące pobyt tolerowany. z których 8 415 (około 91 %) zadeklarowało narodowość czeczeńską”. Natomiast w ramach tzw. otrzymało go tylko 6 osób. 1176 z późn. w 2007 . Tanzanii (od 1 do 4 osób). obecnie zakłada się. z 2003 r. Dla przykładu podać naleŜy. 402 Źródło: Yearly Report for the Minister of Interior and Administration Assisted Voluntary Returns from Poland Action Plan 2007. 4. Indii. w październiku – 473 wnioski (1 023 osoby). Ŝe w Polsce będzie inaczej. iŜ po wejściu Polski do strefy Schengen wjazd na terytorium naszego kraju i wystąpienie z wnioskiem o nadanie statusu uchodźcy będzie ograniczone lub wręcz nawet niemoŜliwe. Warszawa . Powroty są o tyle ułatwione. Urząd lub StraŜ płaci za bilet powrotny do poprzedniego miejsca pobytu (z reguły do Czeczenii) oraz daje skromne kieszonkowe (15 złoty na dzień podróŜy). Stąd niektórzy z nich tak samo pod wpływem impulsu decydują się coraz częściej na powrót (w 2005 r. wnioskami o nadanie statusu uchodźcy zostało objętych 10 048 osób. s. Warsaw 2008. Ŝe otrzyma go około 10% Por. było tylko 6400 osób objętych postępowaniem uchodźczym. Ma takŜe moŜliwość wystąpienia o tzw. ale i bardziej przemyślanej motywacji migracyjnej.

Tylko na początku pobytu w ośrodku więcej uchodźców deklaruje. Zarobić pieniądze lub zdobyć wykształcenie dopiero wówczas wrócić. wszystko jest w Polsce [M. Nie ma potrzeby jechania na Zachód. Wczoraj przyjechali z Groznego. Ale nadal jednak większość z poszukiwaczy azylu nie chce powrócić do swojego kraju. 20]. Ŝe sukces jest moŜliwy. to będzie jeszcze gorzej.F. Ceny wynajmowanych mieszkań i oferowane płace w dostępnych im zawodach nie są dla nich zachęcające: Jeśli tu będzie praca i pieniądze. Sam jestem chory [D. Ŝe im wstyd przed rodziną. Na ten fakt wpływa zapewne zmęczenie podróŜą i dotychczasowymi przeŜyciami oraz zbyt mała znajomość polskich realiów: Nie chcę jechać na Zachód.Z. mówią. zwłaszcza dla tych. Ŝonę. Ogółem budŜet repatriacyjny w 2007 r. Ŝeby normalnie Ŝyć to będzie bardzo dobrze. 2]. Mimo. Decyzja o pozostaniu w Polsce nie naleŜy jednak do najłatwiejszych. Niektórzy faktycznie mogą obawiać się prześladowań lub po prostu Ŝycia w warunkach skrajnej nędzy lub niepewności: Chciałabym tam wrócić. Ŝe tam dalej grabią i porywają. Ŝe wciąŜ mają nadzieję. Jeśli wszyscy za to będziemy się modlić. Ŝe dla osób. sama widzisz jak tu Ŝyjemy. pozostaje ze względów finansowych ograniczona. Tutaj czujemy się jak ludzie drugiej kategorii [uchodźczyni z Czeczenii].274 wnioskodawców). kiedy moja Czeczenia będzie wolna od rosyjskiej agresji. którym nie groŜą Ŝadne prześladowania powrót w ramach Funduszu Powrotnego. to tak powinno być. dlatego. która moŜe być co roku repatriowana do swego kraju pochodzenia. 3]. Szybko przekonują się. Ŝe niczego nie osiągnęli. jeśli będę miał pieniądze to będę pomagał partyzantom. to. Wrócę jak będzie wolność. Na razie mam małe dziecko. Nie ulega wątpliwości. Chcielibyśmy normalnie pracować [D.Z. czasem z powodu zaciągniętych długów i przede wszystkim dlatego.Z. podwyŜszyć swoje wykształcenie. Ta niewygodna prawda o Ŝyciu na Zachodzie powoli dociera do świadomości uchodźców i dlatego coraz więcej z nich podejmuje tę decyzję. nie mogę tam jechać i walczyć. Naprawdę się tym martwię. jeśli dałoby się normalnie Ŝyć.5 mln polskich złotych. 9]. Muszę wrócić z czymś w rękach. którzy uzyskali grant integracyjny jest najlepszym rozwiązaniem z moŜliwych. która jest doświadczeniem większości imigrantów ze Wschodu. Unikają w ten sposób niepewnego losu w Polsce lub w innym kraju zachodnim. Obecnie część wnioskodawców o dobrowolną repatriację będzie musiała czekać w ośrodku na swoją kolej. abym mógł uczyć ludzi w Nepalu [D. zdobyć tytuł magistra. lubię ten kraj. Wrócę. Inni. zamknął się sumą ponad 1. tak myśli większość: Jeśli wrócę do mojego kraju z pustymi rękoma. Liczba uchodźców. długiego okresu bolesnej integracji i marginalizacji społecznej. . Ŝe zwłaszcza start do samodzielnego Ŝycia w Polsce będzie wyjątkowo trudny. Nie moŜemy tam wrócić. Ŝe ja tam nie walczę. A teraz tutaj nie ma pracy ani niczego. Na pewno wrócę. Ŝe chce pozostać na stale w Polsce.

31-32. moŜe sklep. Niedługo przeprowadzę się do samodzielnego mieszkania. złotych403. Dlatego. W wielu przypadkach plany uchodźców na przyszłość mają charakter nierealnych w warunkach polskich oczekiwań. do Krakowa i do Austrii i do Niemiec.. jak sobie wyobraŜają swą przyszłość w Polsce lub. co będę robił. pokazywać innym naszą kulturę. moŜe prawo [Białorusin]. „We wszystkich grupach minimalna akceptowalna płaca miesięczna jest zbliŜona i zawiera się w przedziale 1600-2385 PLN netto. ale jeśli będzie „pobyt” i trzeba będzie szukać pracy i mieszkania to będzie duŜy problem. Audyt umiejętności osób ubiegających się. aby utrzymać taką rodzinę. Nie wiem czy dostanę status [Pakistańczyk].275 Często uzaleŜniają swoje pozostanie od tego czy dostaną status uchodźcy i zostaną objęci programem integracyjnym. Ŝe juŜ pracują. jeśli rząd pomoŜe [Afgańczyk]. przeciętne wynagrodzenie w trzecim kwartale 2007 r..Z. swego rodzaju „chciejstwa” i oczekiwania na pomoc ze strony państwa polskiego: Chcielibyśmy Ŝeby dzieci się uczyły. W przypadku szczególnie Czeczenów wynika to zarówno z systemu komunistycznego. my sami niczego nie zdziałamy [Czeczen]. jak i ich własnej kultury. Przeciwstawia im się Por. wyniosło w Polsce 2703 PLN brutto”. Uchodźcy pytani. Chcę normalnie tu mieszkać i oŜenić się z Polką [Czeczen]. co do przyszłych zarobków ze strony niektórych męŜczyzn. Dla porównania. Koryś... Nie dopuszczają oni myśli. MoŜe otworzę kebab. którzy uwaŜają. Nie wiem. Mój główny plan to ściągnąć tu rodzinę [Czeczen]. Nawet ci. w którym się wychowali. Ŝe „pobyt” w ogóle nie pomaga. jaką pracę chcieliby wykonywać nie udzielali zazwyczaj jednoznacznych odpowiedzi: Nie mam Ŝadnego planu. co najmniej 5-6 tys. w której mąŜ powinien utrzymać rodzinę a Ŝona zajmować się domem i sporą gromadką dzieci (średni model rodziny czeczeńskiej to 2+5). co mnie nie zadawala [Kameruńczyk]. I. Chcę się uczyć i nie boję się pracować. zaraz myślą o ściągnięciu do Polski pozostałej rodziny: Niedawno dostałem status. Udało mi się znaleźć pracę na budowie. moŜe będę taksówkarzem albo otworzę restaurację. W oczach pracujących z uchodźcami Polaków Czeczeni sprawiają największe trudności adaptacyjne juŜ na poziomie wstępnego porozumiewania się. Chciałbym studiować. konieczna jest praca zarobkowa ze swoją współmałŜonką.. Stąd biorą się nieraz mało realne oczekiwania. Wszystko jest moŜliwe. śeby dzieci mogły jeździć i oglądać świat i zwiedzać. s. Ŝe powinni zarabiać. którzy są na tyle zaradni. romanistykę. Samemu wszystko trzeba robić. Czy ty moŜesz poszukać dla mnie komputera [Czeczenka]. Otrzymanie zezwolenia na „pobyt tolerowany” ze względu na brak oczekiwanej pomocy ich nie interesuje: Chcemy zostać w Polsce. 403 . Ŝe w Polsce. zwłaszcza w zakresie spraw dotyczących roli męŜa i Ŝony w rodzinie. z czego najwyŜsze oczekiwania względem płacy minimalnej mają respondenci z Czeczenii i republik kaukaskich (co jest zrozumiałe uwzględniwszy większą liczbę dzieci i pozostawanie kobiet w domu). 6]. a ja inwalidka i córka jest inwalidką [D. śeby Polska nam pomogła. Nie będę nigdy robił czegoś.

środki do Ŝycia….Tutaj. Ŝe ty nie wiesz. co przez to rozumieją.Jak Pani się wydaje .to znaczy. Ŝe nie będą dotykać kobiet. Nie ma tego problemu z Afryką ani z róŜnymi innymi światami. . takie jest moje odczucie.276 często Afrykanów. czy on mówi głosem ojca czy kogoś innego. Taką mają mentalność. Czy my nie znamy czegoś takiego? Natomiast Czeczeni. ale to nie był Ŝaden problem. Somalijczycy przychodzili. . z których uchodźcy przyjeŜdŜają. Ŝe państwo. jakby z załoŜenia. . decyduje starszy w rodzinie.No. gdzieś zakole robi. która. . Oni poznają tu ludzi. którzy – zdaniem naszych rozmówców – są o wiele bardziej przedsiębiorczy i rokują większą nadzieję.Ŝeby byli zamoŜni. nawet jeśli kultura utrudnia im komunikowanie róŜnych rzeczy.Tak. Ŝeby było robione. urzędnik będzie im coś organizował. Ŝe tak powiem. Somalijczycy na przykład. Jeśli nawet jakiś chłopieć czy dziewczyna będą chcieli coś zrobić. Ŝe oni to zrobią [pracownik PAH]. Decyduje zawsze społeczność. .To znaczy? Ich kulturę. czy tak naprawdę rozmawiasz z tym człowiekiem.I broń BoŜe. No proste chamstwo.. Afryka spędza w ośrodku minimalną ilość czasu. to na jakimś poziomie. To jest pierwsze oczekiwanie uchodźców. Ŝeby mogli rodzinę utrzymać…. Ŝe oni chcą Ŝeby ich Ŝycie było lepsze i czasami nie wiedzą. społeczny…. Ŝe indywidualny uchodźca czuje się obraŜony tym. które zdarza się. Zdarzają się sytuacje takie. w taki sposób. Oni nie są tak naprawdę w stanie decydować o sobie. Ŝeby mieli pracę. Wszyscy składają ten wniosek po to. .Ja przepraszam. Afryce w ogóle do głowy nie przyjdzie. Ŝeby dostać pozytywną decyzję. To nie tak jak Czeczenia. Ŝe powinniśmy im całe Ŝycie zorganizować. Nie było tak naprawdę z nimi kłopotów. . Ŝeby mieli gdzie mieszkać. Oczekiwania uchodźców z Czeczeni: . tupali sobie nogami albo krzyczeli i mówili: „Dawaj mi! Ja chcę mieć więcej”. nie pozwalaj sobie”.Dostać decyzję i wyjechać na Zachód? . sztywnych reguł.Ja myślę. na przykład a kobiety nie będą się pokazywały obscenicznie nagle z dekoltem. kontaktowałaby się przez filtr tych wszystkich zakazów. Ŝe ich obraŜają. „Mówiłam nie krzycz. albo z nogą za bardzo… . . Swoje potrzeby realizują samodzielnie. co zobaczył na ulicy [WF1 – NGIOs 1 i NGOs2]. Ŝebyśmy byli ich kaowcami [pracownik socjalny ośrodka] (patrz: „Oczekiwania uchodźców z Czeczeni”). Do głowy im nie przyjdzie. Ŝe dadzą sobie radę w Polsce: Z Czeczenami jest najtrudniej. co oni przez to rozumieją .To znaczy? . w tym pierwszym momencie połowa uchodźców oczekuje wyjazdu na Zachód. . Tak się obchodzi róŜne trudności i ten kontakt się jakoś nawiązuje. jak oni by chcieli. w krótkich spodenkach. bawią się w klubach.Na starcie. Tu tylko śpią i jedzą. Nie mieliśmy jeszcze takiej grupy. szybko. tego juŜ nie wiem. Ŝe będą robili większość rzeczy tak. ich system hierarchiczny. którzy uwaŜają. To są takie sytuacje. którzy składają wniosek. najfajniejsi z nich. to nie znaczy.śeby wszyscy ich szanowali. potrafią wpaść w taki moment.

a ta w krajach zachodniej Europy nadal jest zdecydowanie większa niŜ w Polsce.277 Najbardziej sprecyzowane plany mieli uchodźcy narodowości nie-czeczeńskiej: W restauracji chciałbym pracować. lubię zwierzęta [Kameruńczyk]. co dziś niektórzy traktują jako proroczą klątwę. Chciałabym tam wrócić. Wczoraj przyjechali z Groznego. Nigdy nie wcielono go w Ŝycie. Często równieŜ nie sprecyzowane. gdziekolwiek. Jak dostanę status chciałbym pracować we włoskiej restauracj [Indus]. jeśli dałoby się normalnie Ŝyć. mówią. Ci. Wrócę. ZałoŜę kafejkę internetową [Pakistańczyk. Ŝe tam dalej grabią i porywają. Jak dostanę kartę stałego pobytu to pojadę na farmę. gdyŜ w praktyce do dziś zagadnienie integracji uchodźców nie zostało w pełni rozwiązane. Ze statystyki migracyjnej wiadomo. aby próbować go realizować. Wszystko jedno [D. pojawił się tzw. którzy otwarcie mówią o wyjeździe z Polski na zachód uzasadniają swoją decyzję chęcią połączenia się z rodziną przebywającą w innym państwie europejskim i zapewnienia lepszej przyszłości dzieciom: Jeśli dostanę status to wyjadę do Francji. Uchodźców404. Nie moŜemy tam wrócić. Znam się na włoskiej kuchni. gdyŜ nie mieli zamiaru pozostawać w Polsce. Tam są moi rodzice i rodzeństwo. Jak dostanę dokumenty rozkręcę swój biznes tutaj. Z planów wyjazdu na Zachód niewielu się zwierzało. Pierwsze pomysły w tym zakresie wyszły od ówczesnego Biura Pełnomocnika ds. choć zapewne wielu nadal ma takie zamiary. bo lubię pracę w rolnictwie. Na pewno wrócę. Pytani.Z. M. w rzeczywistości. W podjęciu decyzji liczy się jednak moŜliwość zaspokojenia bieŜących potrzeb materialnych. Oficjalnie z powodów kadrowych. Wrócę jak będzie wolność. 20]. Ŝe uchodźcy czeczeńscy najczęściej wyjeŜdŜają z Polski do Austrii. Tutaj czujemy się jak ludzie drugiej kategorii.F. „program lubelski” przewidujący kurs języka i kultury polskiej przygotowany przez Katolicki Uniwersytet Lubelski. 9. 404 . dlatego Ŝe uchodźcy nie byli zainteresowani pozostaniem w Polsce a władze polskie teŜ nie miały Ŝadnej motywacji. to tak powinno być. Nie zawsze zdają sobie sprawę. ZałoŜenia programu integracji uchodźców w Polsce. 4. Ŝe doświadczenie z polskiego ośrodka dla uchodźców będą musieli przeŜyć jeszcze raz. Niemiec i Francji. choć to jego szef miał powiedzieć kiedyś. Niestety Ŝaden z ówczesnych uchodźców nie chciał wziąć w nim udziału. W 1991 r. kiedy moja Czeczenia będzie wolna od rosyjskiej agresji. 7]. Ŝe: w Polsce Ŝadnej integracji nie było i nie będzie. a droga do równoprawnego statusu obywateli kaŜdego z krajów europejskich jest równie długa i trudna. Pomoc integracyjna dla uchodźców ze strony państwa Próby tworzenia programów integracyjnych dla uznanych uchodźców (oraz innych osób posiadających status humanitarny) pojawiły się w Polsce juŜ na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku wraz z tworzeniem instytucji odpowiedzialnych za sprawy cudzoziemców i uchodźców w naszym kraju (patrz rozdział trzeci). W dalszym ciągu myślano jednak o potencjalnej Przygotowano wówczas opracowanie pt. do jakiego kraju pojadą odpowiadali: Jeszcze nie wiem. Jeśli wszyscy za to będziemy się modlić.

Polegał on przede wszystkim na przyznawaniu uznanym uchodźcom zapomóg pienięŜnych (przez 9 miesięcy 450 złoty na osobę) oraz pomocy w znalezieniu mieszkania i pracy. uchodźcy sur place. do których był skierowany. która pozostawała niekiedy w Polsce były 405 B. Większość osób ze statusem uchodźcy brała je i po prostu wyjeŜdŜała. Następnie ci. która nałoŜyła obowiązek integracji uchodźców na Wojewodów a nowa Ustawa o Cudzoziemcach z 7 grudnia 1997 wyraźnie nie dawała podstaw do kontynuacji programu integracji przez MSW. jak lekcje języka polskiego. Program jednak szybko się załamał na skutek wyjazdu z Polski w lipcu 1995 roku większości osób. kiedy nastąpiło porozumienie między MSWiA a Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej. Ŝe choć większość uchodźców wyjeŜdŜała to od początku były wśród nich osoby. który tak naprawdę przez pewien czas funkcjonował (19951997) był tzw. Przystanek Polska.). Trzecią grupą. Program Indywidualnej Adaptacji (PIA) realizowany przez ośrodek recepcyjny w Dębaku a więc w ramach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. gdyŜ musieliby wszystko przechodzić od początku bez gwarancji sukcesu. Niestety pojawiły się problemy z finansowaniem procesu integracji i w praktyce aŜ do 2001 roku poza zapomogami na pokrycie najbardziej podstawowych potrzeb uchodźcy nie mogli liczyć na Ŝadne działania integracyjne ze strony tych instytucji. które udostępniała uchodźcom do momentu ich usamodzielnienia. J. W kierunku integracji uchodźców. Osobom tym na ogół nie była potrzebna większa pomoc ze strony organizacji pozarządowych. Warszawa 2007. z którymi mogli zawrzeć związki małŜeńskie. aby wynająć mieszkanie i wystartować do samodzielnego Ŝycia w Polsce. 42. MoŜna powiedzieć. Instytut Spraw Publicznych. mogły ruszyć od nowa działania w zakresie integracji. W pierwszym rzędzie byli to tzw. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. którzy znaleźli sobie w Polsce partnerów. próbowano wcielić w Ŝycie program dla uchodźców z byłej Jugosławii przewidujący obok nauki języka polskiego i tzw. takŜe naukę w ojczystym języku i dostęp do prasy i literatury jugosłowiańskiej. Ŝe są to pieniądze na bilet za granicę.278 integracji. W praktyce w okresie tym gdyby nie wysiłek Polskiej Akcji Humanitarnej uznani uchodźcy w ogóle nie mogliby liczyć na jakąkolwiek pomoc.. Ŝe skończone studia i względnie udane małŜeństwo (a niekiedy jedno i drugie razem) to czasami był najlepszy sposób na integracje. W. pakietów integracyjnych (pewnej sumy pieniędzy na zagospodarowanie). . dlatego właśnie w ośrodkach pojawiły się pewne jej elementy. Pierwszym programem. Dopiero jednak w 1998 r. gdyŜ była to kwota w sam raz na sfinansowanie takiego wyjazdu. W 1994 r. Program PIA od początku nie miał oparcia w przepisach ustawowych a realizacja jego przez MSW była poniekąd wymuszona przez sytuację. Wiśniewski (red. które jednak zostawały w Polsce. Samoraj. Klaus. w: J. Miały być realizowane przez gminne Ośrodki Pomocy Społecznej koordynowane przez Zespoły Pomocy Społecznej podległe Wojewodom. Pomocy finansowej na te dziania udzielał teŜ UNHCR. Polska Akcja Humanitarna uruchomiła własny ośrodek dla uchodźców zwany „Domem uchodźcy” oraz prowadziła system mieszkań rotacyjnych. NaleŜy powiedzieć. gdy znowelizowano Ustawę o pomocy społecznej. znalazły wsparcie ze strony swoich polskich znajomych i przyjaciół a więc takŜe pracę i mieszkanie. Ostatecznie zakończono go w 1997 r. Frelak. Pomagała teŜ uchodźcom wraz z Caritas w znalezieniu mieszkania i pracy oraz w uzyskaniu dostępu do kursów językowych. Na tym ostatnim polu współpracowały aktywnie z PIA organizacje pozarządowe (PAH i PCK)405.. gdyŜ były za niskie. Dość szybko opanowały one język polski. okresowo nawet kursy zawodowe czy języka angielskiego. Wśród uchodźców powszechne było wówczas przekonanie. Proces powstawania instytucji odpowiedzialnych za sprawy uchodźców w Polsce i na świecie. Dla nich zazwyczaj dalsza migracja nie miała juŜ sensu. Otrzymywane zasiłki tak naprawdę wiele nie rozwiązywały. W okresie tym większość prac związanych z integracją wykonywały organizacje pozarządowe. do których naleŜeli przewaŜnie zintegrowani juŜ cudzoziemcy odbywający studia w Polsce. s.

Więcej na ten temat: M. Armenii i niektórych krajów afrykańskich. Dzięki Stadionowi stawali samodzielnie na nogi. Ŝe łączyli się w grupy i razem w kilka osób wynajmowali jedno nie duŜe mieszkanie i mieszkali tam razem. którzy odkrywali w Polsce lat 90. Ci takŜe chcieli zostać. Kosowicz. dobre miejsce do robienia interesów zwłaszcza na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie. Byli to przewaŜnie uchodźcy ze Sri Lanki. 15 lat UNHCR w Polsce. Stałą pracę bez znajomości języka polskiego i Ŝadnych dokumentów potwierdzających wykształcenie i umiejętności zawodowe teŜ było trudno znaleźć. Jeśli mieli pracę to z czasem powoli się usamodzielniali. Ząbek (red. którzy nie otrzymali statusu uchodźcy i pozostawali w Polsce nielegalnie406. Między piekłem a rajem. Zaczęto przyznawać uchodźcom zasiłki. A. Zresztą dla niektórych osób nieznających języka polskiego samo załatwianie tych spraw w urzędzie. Niektórzy spośród nich dawali sobie radę w ten sposób. Trio. w: M. Sytuacja powoli się zmieniała. Warszawa 2007. W Polsce rolę taki grup z konieczności muszą spełniać wzajemnie wobec siebie sami uchodźcy i wolontariusze z organizacji pozarządowych407. Między piekłem a rajem. Afrykańscy kramarze ze Stadionu dziesięciolecia. Working Together. 123. Dopiero od stycznia 2005 r. kiedy to wydano Rozporządzenie dotyczące integracji uchodźców. gdyŜ na przykład właściciele wynajmowanych mieszkań nie mieli zamiaru przedłuŜać im umowy wynajmu. KrzyŜaniak. KaŜdy z uznanych uchodźców. grup wsparcia. s. zwłaszcza jak nie miały nikogo. Krupińska. większość programów była przerywana gdyŜ uchodźcy po wzięciu zaległych pieniędzy z kilku miesięcy najczęściej wyjeŜdŜali z kraju408. jak wymienieni wyŜej zazwyczaj bez pomocy z zewnątrz nie dawali sobie rady. które otrzymywali zazwyczaj na nic więcej nie pozwały. problemem w integracji był w Polsce zawsze brak tzw. Ząbek (red. Obok studiów i małŜeństwa to Stadion był kolejną najskuteczniejszą instytucją integrującą cudzoziemców nawet tych. którzy pomagali im we wszystkich tych sprawach była najbardziej potrzebna. ale to im nawet skromna pomoc z programów takich jak PIA i wolontariuszy pracujących w PAH. Trzeba tu podkreślić. którzy na nie liczyli znaleźli się nieraz w jeszcze gorszej sytuacji. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej ponownie zdecydowało się działać w dziedzinie integracji w grudniu 2000 r. 408 A. Zob. Polska w końcu musiała wprowadzić jakieś skuteczne programy w dziedzinie integracji uchodźców. czy pójście np.). Były jednak takŜe wśród uchodźców osoby szczególnie zmęczone sytuacją migracyjną i lękające się dalszego ryzyka. Warszawa 2002. Trio.. niestety z reguły wiele miesięcy zalegano z ich wypłatami. po przyjęciu Polski do Unii Europejskiej. UNHCR. które z reguły w krajach imigracyjnych wywodzą się z członków rodzimej grupy etnicznej. W sumie nie było wiele takich osób.).279 osoby szczególnie przedsiębiorcze i zaradne. na kogo mogłyby liczyć w krajach zachodniej Europy. ale nie będąc tak zaradni. Do 2004 r. którzy wcześniej osiedlili się w danym kraju. załatwienie meldunku i zarejestrowania się w Urzędzie Pracy. Urodzeni biznesmeni. programy integracyjne zaczęły działać bardziej efektywnie. Przez co ci. Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. Bez zameldowania nie moŜna było zarejestrować się w Urzędzie Pracy. Ŝe poza wspomnianymi trudnościami. Dawał on im szansę na odniesienie sukcesu finansowego. Niektórym później udało się dostać jakieś małe mieszkanie komunalne. Uchodźcy ze Sri Lanki i M. Skromne zasiłki. Warszawa 2002. Za nim jednak do tego doszli często upływało kilka lat. otrzymać zasiłku dla bezrobotnych i korzystać z prawa do opieki medycznej a mało. 407 406 . co dla większości imigrantów w tym i uchodźców zawsze było niezbędnym warunkiem integracji. do lekarza przerastało nieraz ich moŜliwości. który chciał zostać w Polsce musiał najpierw wyjść z błędnego koła jakie czasami stanowiło wynajęcie mieszkania. który właściciel mieszkania gotowy był zameldować u siebie uchodźcę.

który uchodźca otrzymuje w celu pokrycia kosztów utrzymania. 5 pkt 2. poz. c) do 620 zł na osobę w rodzinie trzyosobowej. Udzielona pomoc obejmuje teŜ małoletnie dzieci uchodźcy oraz małŜonka. środków higieny oraz na opłaty mieszkaniowe. natomiast nie przysługuje uchodźcy będącego małŜonkiem obywatela polskiego.280 Obecnie sytuacja prawna w dziedzinie integracji jest następująca. Rozdział 5 tej ustawy (art. 411 Rozporządzeniem Ministra Polityki Społecznej z dnia 29 września 2005 r. w związku z wcześniejszymi wyborami parlamentarnymi – nowelizacja nie została uchwalona. poz. w których obywateli polskich nie dotyczy obowiązek wizowy). Cudzoziemcy ze zgodą na pobyt tolerowany. opłacanie składki na powszechne ubezpieczenie zdrowotne. powinien być przeznaczany zwłaszcza na zakup Ŝywności. 410 409 . 1669). a takŜe cudzoziemcy posiadający zgody na pobyt tolerowany. W ciągu 14 dni od daty uzyskania statusu uchodźca składa wniosek o udzielenie mu pomocy we właściwym. Środki na te działania pochodzą z budŜetu Wojewody. a obejmuje ona świadczenia pienięŜne na utrzymanie i pokrycie kosztów nauki języka. 22. w sprawie udzielania pomocy uchodźcom (Dz. d) do 574 zł na osobę w rodzinie przynajmniej czteroosobowej. W myśl Ustawy o pomocy społecznej z 12 marca 2004 r.U. Ponadto osoby ze statusem uchodźcy mogą brać udział w rocznych. 593.in. a szczegółowe zasady i tryb udzielania pomocy uchodźcom. jednakŜe do dnia oddania ksiąŜki do druku – m. 91 do 95) w całości poświęcony został społecznej integracji uchodźców410. Uznani uchodźcy. Pomoc ta przysługuje uchodźcy od tego miesiąca kalendarzowego. pkt. Cudzoziemiec posiadający status uchodźcy otrzymany w Polsce lub zgodę na pobyt tolerowany ma prawo do świadczeń z pomocy społecznej409. c) do 689 zł na osobę w rodzinie trzyosobowej. 412 Wprawdzie wpisano prawo do programów integracyjnych dla cudzoziemców ze zgodą na pobyt tolerowany w projekt zmiany ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. i przyjęciem w niej w niej kategorii „ochrony uzupełniającej” (patrz rozdział trzeci) powstał nowy projekt tego rozporządzenia.. b) do 804 zł na osobę w rodzinie dwuosobowej. w drugim półroczu programu (miesięcznie): a) do 1033 zł na osobę samotnie gospodarującą. formy i zakres pomocy oraz warunki jej wstrzymania lub odmowy zostały określone w specjalnym rozporządzeniu411. Ŝe znajdują się w porównywalnie trudnej sytuacji Ŝyciowej i mają podobne problemy adaptacyjne – nie są do nich uprawnieni412. opłacanie za uchodźcę składki na ubezpieczenie zdrowotne określonej przepisami o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz specjalistyczne poradnictwo. W 90% kierowane są jako dotacje celowe do powiatów. Dz. bezpłatnych Indywidualnych Programach Integracyjnych (IPI). zrównani są w prawach z obywatelami polskimi (nie są uprawnieni jedynie do głosowania w wyborach oraz do wyjazdu bez wiz do krajów.U. Zgodnie ze wspomnianym rozporządzeniem Ministra pracy z września 2005 r. 2004. jeśli oni równieŜ posiadają status uchodźcy. W związku z nowelizacją ustawy o cudzoziemcach w marcu 2008 r. Nr 64. które nadal biorą udział w Art. Pozostałe przekazywane są do PAH i Caritas Archidiecezji Warszawskiej. urzędzie starosty. Zasiłek. Zasiłek wypłacany jest do 15 dnia kaŜdego miesiąca. 2. Nr 201. b) do 723 zł na osobę w rodzinie dwuosobowej. W pierwszym półroczu programu (miesięcznie): a) do 1149 zł na osobę samotnie gospodarującą. koordynatorem działań na rzecz integracji uchodźców jest wojewoda (art. – mimo. d) do 517 zł na osobę w rodzinie przynajmniej czteroosobowej. jakie otrzymuje uchodźca w ramach indywidualnego programu integracji kształtują się następująco. praca socjalna oraz specjalistyczne poradnictwo pracownika socjalnego413. odzieŜy. wysokość świadczeń pienięŜnych. 2005. 413 Kwoty świadczeń pienięŜnych. 5) zaś bezpośrednim realizatorem pomocy integracyjnej są Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie (PCPR). w którym został złoŜony wniosek. w sprawie udzielania pomocy uchodźcom na IPI składają się następujące elementy: świadczenia pienięŜne. ze względu na miejsce zamieszkania.

do prowadzenia z uchodźcą pracy socjalnej oraz działań wynikających z sytuacji Ŝyciowej uchodźcy. do wspierania uchodźcy w kontaktach ze środowiskiem lokalnym. Jak dotąd Indywidualne Programy Integracyjne realizowane były wyłącznie w Województwie Mazowieckim. Do wniosku powinny być załączone kopie decyzji o nadaniu statusu uchodźcy oraz wydanej w związku z tym karty pobytu. podania nieprawdziwych danych odnośnie sytuacji Ŝyciowej (do czasu wyjaśnienia okoliczności udzielenia takich informacji). Jeśli uchodźca zrezygnuje z zamieszkania w miejscu wskazanym przez wojewodę podczas programu integracyjnego. Uchodźca moŜe równieŜ dołączyć kopie innych dokumentów. Głównie na terenie miasta Warszawy a poza tym w powiatach W kwestii znalezienia mieszkania dla uchodźcy PCPR współpracuje z właściwym wojewodą i gminą. do pomocy w znalezieniu mieszkania414. PCPR jest zobowiązane do udzielania uchodźcy informacji odnośnie zaplanowanej pomocy. moŜliwe jest wstrzymanie udzielanej pomocy. Ŝe nie zwrócił się z podobnym wnioskiem do urzędu w innym województwie. Ten uzgodniony z uchodźcą program wraz z kosztorysem realizacji zostaje przesłany przez PCPR do wojewody. dokumentu podróŜy zgodnego z Konwencją Genewską z 1951r. Jeśli uchodźca zostanie pozbawiony statusu uchodźcy. a uzgodnionych z realizatorem. po przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego. Ponadto składa pisemne oświadczenie. Programy te układane są przez pracowników socjalnych zatrudnionych w Powiatowych Centrach Pomocy Rodzinie we współpracy z uchodźcami. do współpracy i kontaktu. 415 Uchodźca powinien zdeklarować swoją chęć zamieszkania na danym obszarze oraz gotowość do podjęcia realizacji programu integracyjnego. Ŝe złoŜy wniosek o IPI w ciągu 60 dni od daty otrzymania na piśmie decyzji o uzyskaniu statusu uchodźcy415. Udzielanie pomocy wstrzymuje się równieŜ wówczas. Udzielanie wsparcia uchodźcom w ramach indywidualnych programów integracyjnych jest uzaleŜnione od wypełniania przez nich obowiązków określonych w umowie dotyczącej IPI. nie rejestruje się w powiatowym urzędzie pracy albo nie poszukuje aktywnie pracy. który zostanie opracowany z uwzględnieniem sytuacji Ŝyciowej uchodźcy. Indywidualne Programy Integracyjne są dla uchodźców nieobowiązkowe. warunków jej odmowy lub wstrzymania. przynajmniej dwa razy w miesiącu. wykorzystania pomocy niezgodnie z celem. które mogą być przydatne podczas opracowania dla niego indywidualnego programu integracyjnego. chyba Ŝe uchodźca został skazany prawomocnym wyrokiem sądu). do wykonywania działań wynikających z jego sytuacji Ŝyciowej. Głównymi realizatorami tego programu są jednak pracownicy Powiatowych Centrów Pomocy Rodzinie. 416 Jeśli uchodźca nie będzie się wywiązywał ze swoich zobowiązań. nie bierze udziału w lekcjach języka polskiego. Uchodźca jest zobowiązany natomiast do zameldowania w miejscu zamieszkania. który po akceptacji programu przekazuje środki na jego realizację. wówczas pomoc integracyjna moŜe zostać wstrzymana416. z realizatorem programu. zarejestrowania się w powiatowym urzędzie pracy i aktywnego poszukiwania pracy. (jeśli jest taka potrzeba). w jakim została udzielona. zwłaszcza w przypadku braku aktywnego udziału uchodźcy w procesie swojej integracji. Zmiana miejsca zamieszkania podczas realizacji programu jest moŜliwa jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach. uporczywego i zawinionego niewykonywania zobowiązań przez uchodźcę. gdy uchodźca przebywa ponad 30 dni w zakładzie opieki zdrowotnej (do czasu opuszczenia zakładu) oraz gdy przeciwko uchodźcy jest wszczęte postępowanie karne (do czasu prawomocnego zakończenia postępowania. Współpraca z uchodźcą moŜe trwać nie dłuŜej niŜ rok kalendarzowy. Cudzoziemiec moŜe do nich przystąpić pod warunkiem. uwzględniając w miarę moŜliwości wybór miejsca zamieszkania dokonany przez uchodźcę. oznacza to równocześnie rezygnację uchodźcy z realizacji programu. do uczęszczania na kursy języka polskiego. następuje odmowa udzielenia pomocy w formie zasiłku na pokrycie kosztów utrzymania (wymienione poniŜej) oraz nauki języka polskiego. JeŜeli uchodźca np.281 działaniach integracyjnych. 414 .

pomoc kuchenna. Organizuje je m. maklera (nawiązującego kontakty z rozmaitymi organizacjami). szkolenia zawodowe. jak na Pradze Północ. Siedlce. korzystać z komputera itp. jaki opisywaliśmy powyŜej. Zorganizowano równieŜ warsztaty dla pracowników socjalnych PCPR. organizować spotkania okolicznościowe. aby zameldował w nim czasowo cudzoziemca-uchodźcę. Radomia lub innych miasta. mediatora (negocjującego w jego imieniu z róŜnymi instytucjami).in. Turcji czy Konga417. Kamerunu. Pracowników tych przygotowywano do wykonywania kilku ról w trakcie kontaktów z uchodźcami. Pod względem narodowościowym w ponad 90% są to uchodźcy z Federacji Rosyjskiej (Czeczeni). kulturami krajów pochodzenia. Piaseczno. mechanik samochodowy. sprzątanie. gdzie ceny są nieco niŜsze lub czynią to w sposób. AzerbejdŜanu. opiekuna i nadzorcy (kontrolującego jego postępy). Mazowiecki Urząd Wojewódzki. niskie wykształcenie i brak kwalifikacji zawodowej uniemoŜliwiają wielu z nich jej znalezienie. ale bierze pod uwagę do pewnego stopnia preferencje samego uchodźcy. Są to przede wszystkim dodatkowe warsztaty. Warszawa kwiecień 2008. Rocznie w programach bierze udział średnio po sto kilkadziesiąt osób dorosłych i mniej więcej tyle samo dzieci. Somalii. Obecnie dzięki środkom unijnym rozwija się dodatkowa sieć usług skierowanych do uchodźców. Stąd prawie. co czwarty uczestnik IPI nadal mieszka w ośrodku a tylko 2 % spośród nich udało się dostać mieszkania komunalne. Oddział Programów i Analiz. blacharz. Resztę stanowią pojedyncze osoby z róŜnych innych krajów Najczęściej pochodzą z Białorusi. Wydział Polityki Społecznej. W Warszawie tylko 21 osób biorących udział w IPI podjęło w 2007 r. jak spawacz. Ŝe jeśli nawet znajduje się odpowiednie mieszkanie to bardzo trudno przekonać właściciela. Podobną działalność prowadzi Fundacja na Rzecz Integracji Zawodowej i Społecznej oraz Rozwoju Przedsiębiorczości VIA oraz Międzykulturowe Centrum Adaptacji Zawodowej na Uniwersytecie Warszawskim. w których realizowane są programy indywidualnej integracji lub z zasobów TBS. monter instalacji sanitarnych. piekarz. Przy czym liczba ta z roku na rok wzrasta. na terenie województwa Mazowieckiego. w 2004 r. Pruszków. w których wzięło udział 297 uchodźców. to związane jest to przewaŜnie z połoŜeniem ośrodka. Ponadto w 2007 r. roli badacza (poznającego potrzeby i problemy uchodźcy). Pochodzą one najczęściej z zasobów miasta Warszawy. stalą pracę w takich zawodach. Wołomin. Radom i Płock.282 Nowy Dwór. Mimo wielu szkoleń zawodowych organizowanych przez Urząd Pracy uchodźcy rzadko korzystają z takich ofert. Sudanu. O miejscu realizacji programu integracyjnego decyduje Wojewoda. Ceny wynajmu na wolnym rynku są dla nich zbyt wysokie. Mimo to 73 % uchodźców. Przez pierwsze 3 miesiące realizacji programu uchodźcy zresztą zwykle nadal przebywają w ośrodku. radzenia sobie ze stresem itp. których zdecydowało się pozostać w Polsce i przystąpić do IPI. praca przy robieniu kebabu czy praca fizyczna w 417 Sprawozdanie z realizacji IPI w 2007 r. Tak np. Największym problemem w adaptacji uchodźców w Polsce od początku był brak dla nich dostępnych mieszkań. Międzykulturowe Centrum Adaptacji Zawodowej i Klub Uchodźcy w Warszawie. Nie ma innego wyboru. Iranu. architekta (konstruującego z uchodźcą program integracji). Ten ostatni jest równieŜ miejscem gdzie uchodźcy mogą się spotykać. Obejmowały kursy języka polskiego z elementami wiedzy o Polsce i orientacji zawodowej oraz systemu funkcjonowania państwa i społeczeństwa polskiego. Ci zaś najczęściej chcą mieszkać w Warszawie a jeśli jest inaczej. Pakistanu. programów było juŜ 155 i objęto nimi 445 osób (oczywiście połowę z tej liczby to były dzieci). Słaba lub Ŝadna znajomość języka polskiego. doradztwo prawne i kursy języka polskiego. w którym przebywali. Są to niewielkie liczby 2 do 5 mieszkań rocznie. . natomiast w 2007 r. ochraniarz. Kolejnym problemem dla uchodźców jest dostanie stałej w miarę dobrze płatnej pracy. uruchomiono 107 indywidualnych programów. Najczęściej wynajmują je w podwarszawskich miejscowościach. od stycznia do listopada dzięki środkom pozyskanym z Europejskiego Funduszu na rzecz Uchodźców po raz pierwszy organizowane były szkolenia skierowane do osób przebywających na pobycie tolerowanym. NaleŜy dodać. Szkolenia obejmowały zagadnienia związane z problemami integracji. Afganistanu.

Stąd fundacja podjęła się równieŜ realizować je w miejscach zamieszkania uchodźców. który gwarantuje jakieś pieniądze cały rok…on nie daje ani ubezpieczenia zdrowotnego. jak mówią jej nauczyciele „widać niekiedy rozkwitanie człowieka”. Ŝe jedynie niewielka liczba uchodźców biorących udział w programie po jego zakończeniu usamodzielniła się i nawiązuje dobre kontakty z polskim otoczeniem. W ramach IPI prowadzona jest przez Fundację Nauki Języków Obcych „Linguae Mundi” w sposób bardzo nowoczesny. kina. zwłaszcza w odniesieniu do kosztów wynajęcia mieszkania i ogólnego utrzymania. Ponad 32% programów jest przerywana. Wszyscy narzekają na wysokie koszty dojazdu na kursy. Wydaje się im takŜe paradoksem. które mają Por. Po prostu jest to status takiego obcego. przeciąŜeni są często innymi obowiązkami. zakwaterowanie w ośrodkach dla uchodźców. gdyŜ biorący w nich udział decydują się jednak na wyjazd z Polski lub nie wywiązują się z przyjętych na siebie zobowiązań. Ŝe uznani uchodźcy zyskują mniejszy zakres pomocy niŜ osoby ubiegające się o ten status. aby ich przygotować do samodzielnego funkcjonowania na polskim rynku pracy oraz w innych dziedzinach naszego Ŝycia społecznego. a potem ośrodek trzy miesiące i wyrzucają na ulicę. rozpoczęcia przez niego kursu języka polskiego. 418 . Reaguje aktywnie na ich potrzeby. Nawet po ukończeniu programu. nic [WF2 – R2]. Przyczyną jest pogłębiające się z upływem czasu rozczarowanie uchodźców ogólną sytuacją w Polsce a zwłaszcza poziomem oferowanych im zarobków oraz oferowanej pomocy społecznej. ogrodu zoologicznego. Fundacja odnotowuje wiele sukcesów obserwując postępy czynione przez niektórych uczestników programu. którzy są zaangaŜowani. kieszonkowe418. Wielu z powodu nie uczestniczenia w zajęciach w dalszym ciągu nie znają języka polskiego.. do Krakowa. W jej trakcie uchodźcy mają okazję zapoznać się z elementami kultury. Oswaja się ich z innymi rolami niŜ „uchodźca”. Ŝe na dzień dzisiejszy trudno jeszcze zdecydowanie ocenić ich skuteczność Faktem jest. Ŝe działania integracyjne zakończyły się w ich przypadku sukcesem. opieką nad dzieckiem. Zazwyczaj męŜczyźni usprawiedliwiają się brakiem czasu z powodu pracy lub jej poszukiwania a kobiety zajmowaniem się gospodarstwem domowym. czy otrzymania mieszkania komunalnego czy rotacyjnego niektórzy jego uczestnicy wyjeŜdŜają. młodzi męŜczyźni.. Niewątpliwie brak jednak ściślejszego egzekwowania przez pracowników PCPR ustawowego obowiązku nauki języka polskiego. Zdaniem niektórych pracowników socjalnych czas trwania programu integracyjnego ograniczony do jednego roku dla uchodźców jest zbyt krótki. To byłoby. które mają zagwarantowane m. Tylko w zakresie podstawowych załoŜeń programu dotyczących zarejestrowania się uczestnika w Urzędzie Pracy. uczy tego. Organizowane są wyjścia do muzeów. co innego. Zapoznaje się ich z niektórymi polskimi tradycjami zwłaszcza świątecznymi. ubranie. a oprócz tego otrzymują jeszcze tzw. tzn. WaŜnym czynnikiem pozostają takŜe nie zawsze najlepsze relacje z innymi instytucjami publicznymi. co faktycznie przyda im się najszybciej. Podsumowując prowadzone działania integracyjne w ramach IPI trzeba stwierdzić. a ci. który się stara o otrzymanie. wyŜywienie. Najczęściej są to samotni. „wyuczonej bezradności” tak często obserwowanej u uczestników rozbudowanych programów integracyjnych w niektórych państwach zachodnich? Ogólnie rzecz biorąc badacze tych zagadnień podkreślają.in. Z nauką języka polskiego teŜ bywają problemy. gdyby człowiek nie dostał statusu. Nie oznacza to oczywiście. Czy jednak wydłuŜanie programu integracyjnego i zwiększanie opieki socjalnej moŜe to zmienić a nie spowoduje tylko zjawiska tzw. Równie wielu uchodźców jednak nie wykorzystuje stworzonych im moŜliwości. wyboru lekarza pierwszego kontaktu i zdobycia zameldowania udaje się większości beneficjentów osiągnąć cel. Najwięcej daje karta pobytu. Wyrzucili mnie dwunastego grudnia. Pozostali wykonywali tylko prace sezonowe lub dorywcze w szarej strefie lub na umowę zlecenie. geografii i historii polskiej. Ŝe z jednej strony brakuje w tych programach odpowiednio wyszkolonych pracowników do pracy z uchodźcami. a nawet wycieczki np. ciąŜą lub okresem połogu. Rzadko udaje się skończyć program matkom z dziećmi.283 hipermarkecie.

Bieniecki (współpraca). Dlaczego uchodźcy „nie chcą”się integrować się w Polsce?. Frelak. jeŜeli dostają od pomocy społecznej 500 zł na osobę. Wiśniewski (red. od klimatu społecznego. Rybińska. J. Warszawa 2007. Udaje się to tym. „Znak” 2008. Przystanek Polska. z którym wiąŜe się konieczność wyjścia z ośrodka: W którymś momencie uchodźcy z tego ośrodka wychodzą. Wiśniewski (red. Przystanek Polska.. Ci.). których przewaŜają głównie osoby narodowości czeczeńskiej)420. op. s. Instytut Spraw Publicznych. którzy zostali gdzieś daleko. s. jak teŜ przez osoby oczekujące na ten status w ośrodkach oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych zajmujących się tymi sprawami. próbuję wynająć mieszkanie. I oni wychodzą w wielkie NIC. Z Małgorzatą Gebert i Janiną Ochojska-Okońską o uchodźcach w Polsce rozmawiają Michał Bardel i Marcin śyła. Pamiętać teŜ trzeba. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. czyli nawet w takiej sytuacji. Bez szerszego wykorzystywania zasobów mieszkaniowych gmin w całej Polsce i programu taniego budownictwa socjalnego trudno planować integracje uchodźców na większą skalę. co się nie zawsze zdarza. 422 Wypowiedź Małgorzaty Gebert w dyskusji pt. 421 M. s.. 420 419 . Samoraj. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. o które chodzi w tych programach integracyjnych jest jednak posiadanie przez nich wreszcie domu. machają tymi pieniędzmi. Staje się ona paląca zaraz po uzyskaniu pozytywnej decyzji w sprawie statusu uchodźcy. Podkreśla się takŜe. Zwraca się teŜ uwagę na brak zainteresowania i współpracy większości uchodźców biorących udział w tych programach (wśród. W. które mogły poradzić sobie na polskim rynku pracy (posiadały odpowiednie i poszukiwane na nim kwalifikacje) oraz znały (przynajmniej na poziomie podstawowym) język polski421. Integracja uchodźców – wyzwania normalnego Ŝycia i polityki państwa – poglądy uchodźców i pomocodawców Problemy integracji w polskim społeczeństwie są uświadamiane i starannie rozwaŜane zarówno przez samych uchodźców.. Nawet. Ŝe nikogo nie zintegruje się na siłę. bo dostają z reguły duŜo mniej. którzy będą chcieli wyjechać i tak wyjadą. Idą sobie drogą. J. ale co innego ma on na głowie: swoją rodzinną tragedię. Kluczowym zagadnieniem w usamodzielnianiu się uchodźców. M. W. rzeczywiście sami odczuwają potrzebę. B. Nie moŜna jednak zapominać o specyficznej sytuacji uchodźcy. w: J. 5. nr 2. N. 29. a w rodzinie jest 5 osób. organizacji i osób zaangaŜowanych na rzecz integracji uchodźców419. Wyniki badań przeprowadzonych wśród osób zajmujących się uchodźcami. bliskich. który powinien się z nami integrować. 98-101. proszę pani. Warszawa 2007. Ze szczegółowych kwestii jako pierwsza i podstawowa pojawia się kwestia środków na utrzymanie siebie i rodziny oraz ich zdobycie. której trzeba wysłać pierwsze zarobione pieniądze zamiast zapłacić za wynajem mieszkania w Polsce”422. Klaus. Zdaniem osoby zaangaŜowanej od wielu lat w te sprawy „powodzenie integracji zaleŜy w duŜej mierze od czynników zewnętrznych: między innymi od właściwej edukacji i pomocy społecznej. A w tym wszystkim jest biedny człowiek. Instytut Spraw Publicznych. Postuluje się bardziej intensywną współpracę instytucji.cit. Nowe miejsce do Ŝycia. Ŝe w ramach tych programów sukces integracyjny odniosły głównie te osoby. czy pan ma dla mnie Sprawozdanie z realizacji IPI w 2007 r.284 wpływ na przebieg integracji uchodźców. Pawlak. jak najszybszego usamodzielnienia się w Polsce. Ocena skuteczności Indywidualnych Programów Integracji. kiedy hipotetycznie mają 2. 129-131. na starcie. w: J. którzy posiadają odpowiednio silne motywacje.. 9. Klaus.5 tys. pozbawioną środków do Ŝycia matkę. mówią – ja tu jestem uchodźcą.). Frelak.

Ŝe bardzo im przykro. Dlaczego? Bez powodu. tylko pcha troszeczkę do przodu [Czeczenia]. Nie jest to tylko kwestia znalezienia zatrudnienia – to takŜe problem kwalifikacji. w którym wynajmujący dowiaduje się. to mówią. Wynajęcie mieszkania pozostaje tutaj wręcz decyzją egzystencjalnie strategiczną. Ŝe to nie Polak dzwoni.. Ŝe pokoju nie szuka osoba polskiego pochodzenia. gdy uchodźca ma rodzinę: Jak masz rodzinę to gówno z finansów…[WF2 – R2]) oraz pojawia się kwestia wynajęcia mieszkania: Za tysiąc złotych utrzymać mieszkanie i Ŝyć to jest niemoŜliwe [WF2 – R2]. Problemy finansowe potęgują się. z jakiego kraju jesteś. I to było trudne dla niego. powiedzmy. Idziesz oglądasz pokój. Ŝe to nie Polak dzwoni. a oni wtedy mówią. kim jest osoba. takŜe inny zbliŜony przykład: Ok. tylko.Afryka2]. Ktoś poradził. to teŜ nie chcą wynajmować [WF2 – Sudan]) lub jest cudzoziemcem: Nie wiem jak dalej będzie. Ŝe oni są w jakiś sposób wykluczani. od gminy do gminy. co powiedzieliśmy. W momencie.. które powinny być dla kaŜdego człowieka. która teŜ nic nie da. się uczyć. jakiej jest narodowości [WF3 . ale załatwienie sobie takiego lokum: Nie wiem jak dalej będzie. powinno mieć ubezpieczenie zdrowotne. gdy posiada się rodzinę: To są podstawowe rzeczy. nie interesuje ich. Jeśli będzie chore. lecz ktoś obcy. gdzie głównym problemem pozostaje wybór pracy legalnie lub „na czarno”: A tutaj praca na czarno. hulaj dusza po całej Polsce [NGO’s2]. Po prostu nie chce. A jak się dzwoni. powinien mieć szkołę. gdy osoba informuje potencjalnego właściciela mieszkania. Ŝeby mówić od razu. Ŝe oddzwonią i nigdy nie oddzwaniają. Problemy te potęgują się wówczas. trzeba szukać najtańszego mieszkania…Dzwonię z ogłoszenia o mieszkanie do wynajęcia i gdy słyszą. to podstawowe rzeczy będą i człowiek nie będzie mieszkał na ulicy. to przestaje chcieć jej wynająć pokój. a moŜe pani ma dla mnie mieszkanie.. która dzwoni. ale jeśli masz umiejętności do tego. Nie tylko chodzi o kwestie finansowe. To znaczy pracować. Ja pracuję na czarno [WF2 – B1]. A jak na przykład te pięć tysięcy miesięcznie będzie. to rzucają słuchawką.285 mieszkanie. Por. Dzwonię z ogłoszenia o mieszkanie do wynajęcia i gdy słyszą. to rzucają słuchawką. jak np. koszty wynajęcie takiego mieszkania. kultury pracy i społecznego wdroŜenia do niej: To jest wszystko. Ŝe szukam na przykład pokoju z przyjacielem. a takich rzeczy nie ma. zwłaszcza. Ŝe cudzoziemcy w Polsce. 424 . Jest tutaj duŜo obcokrajowców i oni nie patrzą. mieć miejsce gdzie moŜna przyjść odpocząć. ale nie [WF3. co jest im potrzebne to masz pracę [WF2 – R2]. w przyzwoity sposób się ubierze [WF3 .Afryka2]. nie interesuje ich kim jest osoba która dzwoni. dziecko powinno mieć mieszkanie. mieć przyjaciół [WF3 – Białorusin 2]. czy pani ma dla mnie mieszkanie. Czasem są 423 No po pierwsze Ŝyć normalnie. gdzie oczy poniosą. Podobne doświadczenia stają się udziałem uchodźców przy poszukiwaniu pracy. Ŝe pokoju nie ma (choć jak dzwoni ktoś kto mówi po polsku to się okazuje... Ŝe jest się cudzoziemcem. trzeba szukać najtańszego mieszkania. mówią ci. idzie się leczyć. Ŝe ma rodzinę i małe dzieci: Jeśli ktoś ma dzieci. tylko jakiej jest narodowości [WF2 – Kurdystan]424. Ŝe jest). kąt jakiś swój.Białoruś2]423. Praca to jest kawał naszego czasu..

To jest oczywiście takie Por. 425 . z powodu działań wojennych. Ŝe ona właściwie odpoczęła i moŜe dalej pracować. Ŝe w Czeczenii nie ma takich moŜliwości. m. Uchodźcy to często wykształceni ludzie. bo warunki wojenne na to nie pozwalały. Większość uchodźców u siebie w kraju nie miała szans na normalną pracę. co mają 10 dzieci. to zakładamy. które mogliby podjąć. a nie potrzebni nie. Ŝe to jest zupełnie normalne [WF1 – NGOs1. Ŝe były jakieś tworzące się społeczności cudzoziemskie. Zwracają uwagę na „ekonomiczne” znaczenie uchodźców: Polacy nie wiedzą. Ŝe zatrudnił uchodźczynię. Nie tacy. procedur itd. I ona nie rozumiała. Ŝeby ludzie. komputerowymi.in. Badane przez nas osoby. mieć obowiązki. Ŝe ona jest zmęczona. czymś handlując [WF1. nie wiem. która popracowała kilka tygodni.Białorusin2]. przebywania w innych ośrodkach uchodźczych itp. Popatrzcie na Amerykę. jak i przedstawiciele organizacji pozarządowych i administracji. Człowiek nie potrafi się posługiwać technologiami. Nie mówię o jakichś emocjonalnych nastawieniach. Mogą pracować [WF3 .Białoruś1]. bo został stracony ten okres w ośrodku. którzy są potrzebni byli. ucieczek. Jedną z konsekwencji jest wyjście z reŜimu dyscypliny pracy: Wiele osób. Stawiają to jako warunek udanej ich integracji w Polsce: KaŜdy ubiegający się o azyl powinien mieć moŜliwość pracowania legalnego. no to de facto ten proces nie następował. dlaczego to jest dziwna. To są specjaliści. ale równieŜ o pewnym bieŜącym procesie społecznym. sytuacja. zarówno oczekujące na status uchodźcy. do których w pewien sposób ciąŜyli ci. to ona nie przyjdzie i porzuciła pracę na miesiąc. umiejętności nie są w stanie odpowiedzieć na oczekiwania społeczeństwa. inny ciekawą wypowiedź na ten temat: Jeden uchodźca mi opowiadał. chcą się rozwijać i Polska powinna to wykorzystać [WF3 Afryka1]. to gdzieś tam stojąc. przez ostatnie ileś lat nie pracowało w takim pojęciu. Jest niekompatybilny do społeczeństwa [WF1 – NGOs3]. Niektórzy uchodźcy z kolei mocno podkreślają znaczenie rynkowe swoich umiejętności zawodowych oraz pracy. Wartość dla Polski. Wszystkie strony podkreślały brak „uwewnętrznionych” w naszym społeczeństwie tradycji imigracji oraz polityk integracyjnych: Ze względu na spuściznę historyczną polskie społeczeństwo było bardzo homogeniczne. normalni ludzie. po czym za miesiąc przyszła. po czy zadzwoniła. którzy przyjeŜdŜali. kraj zbudowany przez emigrantów. Trzeba tylko jedno zrobić. Nie moŜna dzielić ludzi na potrzebnych i niepotrzebnych [WF3. szczególnie Czeczenów. jeŜeli zarabiało. Natomiast wiele osób. być punktualny. czy kraju pochodzenia. Ale to nie jest Ameryka. Konkretny przykład. jaka jest wartość uchodźców. wypowiadali się równieŜ na temat warunków udanej integracji uchodźców.Afryka2]. Codziennie chodzić do pracy. ona uwaŜała. jak my pracujemy. No i tu obija się. 2 i 3]. Jest duŜy potencjał w uchodźcach [WF3 .NGO’s1]425.286 to bardzo obiektywne rzeczy w sensie swoich kwalifikacji. musi się ona dostosować do mnóstwa jakichś wymogów.

to zwraca to uwagę. jaka jest wartość uchodźców. Popatrzcie na Amerykę. Jest duŜy potencjał w uchodźcach.. Nie ma właściwie takich mechanizmów. I na odpowiedź: jestem z Polski. Powoduje to. Powinny one w sposób bardziej obiektywny informować na temat sytuacji uchodźczej na świecie. Ŝeby społeczeństwo się sprawami cudzoziemców i uchodźców interesowało i Ŝeby wszystkie środowiska. chcą się rozwijać i Polska powinna to wykorzystać [WF3. z którego pochodzą. gdzie doszło do masowej imigracji jak w ostatnim półwieczu. Zob. Ŝeby kogoś zaprosić do jakieś społeczności. jak się widzi kogoś o innych rysach twarzy albo o innym kolorze skóry.287 najbardziej wyraziste porównanie ze społeczeństwami klasycznie imigracyjnymi. Pokazują atrakcyjne wioski w Afryce. Kenii taki ładny turystycznie. naleŜy do takiej grupy krajów. Pokazują mały kawałek np.. A1]. Podkreślano. czy inni ciąŜą ku tym społecznościom [WF1 . to nikt nie będzie drąŜył: no tak. to automatycznie nasuwa się pytanie: a skąd jesteś. Ŝe przyjechałeś skądeś. Polacy nie wiedzą. takŜe zbliŜoną wypowiedź: W Polsce nie ma takich tradycji migracji. I to jest jeszcze ta róŜnica. Ŝe jak ktoś mówi jestem Amerykaninem. czy Wielka Brytania. jak się ktoś nowy pojawia w miejscowości.NGOs 3]. Ŝe Polska to jest taki kraj. które mają jakąś rolę do odegrania. o którym bardzo mądrze powiedział kiedyś profesor Kapiszewski. Ŝe polskie społeczeństwo niechętnie się przystosowuje do tej zmiany. [. Ŝe na dostrzegalne odmienności „rasowe” lub kulturowe tych osób. Uchodźcy to często wykształceni ludzie. zdaniem wielu reagujemy z niepokojem i zadajemy pytanie o jej pochodzenie. Ŝe waŜny jest sposób przedstawiania tych zagadnień w mediach. a to nie jest obiektywne. kraj zbudowany przez emigrantów. 426 . a nie epatować egzotyką dalekich krajów. Sprawy uchodźcze nadal stanowią przedmiot słabego zainteresowania publicznego w naszym kraju. w którym. Pokazywać moŜliwe zyski z przyjmowania takich osób: Powinni informować ludzi.NGO’s3]. jeŜeli on jest rodakiem naszym [W1. mediach. no. czy to w administracji. ramach kraju. Wartość dla Polski. co przekłada się na niewielkie nimi zainteresowanie: WciąŜ nie ma takiego silnego koła zamachowego. ale skąd przyjechałeś? Natomiast są takie kraje.] w jakiś zintegrowany sposób i było elementem komunikowania się ze społeczeństwem [WF1. kim są uchodźcy i obiektywne przedstawiać sytuacje w kraju. stały się bardziej róŜnorodne etnicznie a odmienności są tam tolerowaną jeśli nie całkiem akceptowaną „normalnością”: My faktycznie jesteśmy bardzo jednolitym społeczeństwem przez te parędziesiąt lat historii i to jest społeczeństwo. Stany Zjednoczone.Afryka2]. ale twój kolor skóry wskazuje na to. nawet. gdzie społeczności imigracyjne są narodowo zorganizowane i w naturalny sposób nowo przyjeŜdŜający czy azylanci. jestem Anglikiem. Tymczasem społeczeństwa w krajach Europy Zachodniej. Ŝe jednak moŜe być inna struktura społeczna [WF1 – NGOs2]426. polityce. będziemy dalej drąŜyć.

“Raporty Migracyjne” nr 7. ale w wielu wypadkach jego instytucjonalne poparcie lub przyjazna postawa jego przedstawicieli przyczyniła się do rozwiązania trudnych problemów dla uchodźców: Opieka Kościoła. od Ministerstwa Edukacji.NGOs3]. o którym mówimy [WF1. na włączeniu społeczności lokalnych do pracy na rzecz integracji społecznej uchodźców oraz ich udziału w specjalnych programach. OtóŜ opieką nad uchodźcami w najmniejszym stopniu nie zajmują się gminy. czy coś takiego konkretnie działa? Tak. Ł. nie przeszkadzają nawet. 427 . delegat ze strony Episkopatu ds. Po pierwsze. prawda.288 Nasi badani wypowiadali się na temat konkretnych sposobów – rekomendacji rozwiązywania problemów integracyjnych uchodźców. mniej czy bardziej. a nie Kościoła jako takiego. jeśli chodzi o Dębak. w postaci rozporządzenia. którzy odgrywali na tych lokalnych gruntach bardzo istotną rolę kształtując postawy społeczne wobec ośrodków. Ale to są chyba działania osób Kościoła. szansę na rozwiązanie problemów integracyjnych uchodźców widzą nasi badani we wczesnym rozpoczęciu przygotowania integracyjnego juŜ w ośrodku. Albo dodatkowe lekcje polskiego. G. Na pewno. Który? Warszawski. Od kogo? Od róŜnych instytucji. Warszawa 2006. I to jest ten poziom samorządowy. Odgrywał on tutaj róŜną rolę. Po drugie. uchodźcach. to tak naprawdę nie ma Ŝadnych działań adresowanych do społeczności lokalnych. Kantorskiego trudno by było ten ośrodek tam otworzyć. Łotocki (red. Czyli jedno i drugie idzie od strony rządowej [WF1 – NGOs2]. osobach z pobytami tolerowanymi. ale Caritas bywał aktywny. Kościół jako taki moŜe nie. po prostu zero [WF1 – NGOs1]427. Zwracano uwagę na brak integracji pogłębionej. w tym zwłaszcza Kościoła katolickiego. Na poziomie lokalnym. nie Kościoła. jest. lecz równieŜ społeczność przyjmującą: RóŜne działania koncentrują się. zdaniem pracowników organizacji pozarządowych. Skąd te pieniądze by były? BudŜetowe. Z tym związane są sprawy finansowania potrzeb integracyjnych uchodźców z budŜetu państwa poprzez gminy: Z uchodźcą i za uchodźcą powinny iść pieniądze. Ŝe jeŜeli ma szkoła cudzoziemskie dzieci. w których uchodźcy mają Ŝyć bądź chcieliby mieszkać. Skoncentrowały się one na paru grupach zagadnień. raz mniej raz więcej. to znaczy. czyli na fakt. Ale były teŜ ponoć tacy proboszczowie. czyli w Na temat problemów i trudnych relacji między społecznością lokalną a ośrodkiem dla uchodźców zob. zaangaŜowanie indywidualne i instytucjonalne równieŜ. Społeczność i instytucje lokalne wobec inicjatywy utworzenia ośrodka dla uchodźców. Na to. Ŝeby było stać gminę zapewnić temu dziecku edukację. Jeśli chodzi o ośrodek. istotne staje się wsparcie spraw uchodźczych ze strony róŜnych instytucji i autorytetów publicznych. Instytut Polityki Społecznej UW. czy na społeczności lokalne jest zerowe. PrzełoŜenie na gminy. czyli rządowe. bez udziału ks.). Firlit-Fesnak. to absolutnie jest to zasługa księdza Osieckiego. na beneficjentach ostatecznych: repatriantach. imigrantów i uchodźców [WF1 – NGOs1 i 2]. nie tylko imigrantów. Ŝe proces powinien obejmować obie strony. Ŝe dostaje extra psychologa.

i zanim pójdą za nim pieniądze do gminy. w której przebywali w ośrodku: Wydaje mi się. Chodzi o to. Za sześćdziesiąt złotych dzisiaj dostałam umowę o pracę. dawać radę. Kontynuować poza ośrodkiem. Ŝe dotychczasowe doświadczenia wskazują. najgorsza praca.informować. Więzi są teŜ. ale równieŜ ten nieszczęsny pobyt tolerowany i potem jego dalsza ścieŜka po otrzymaniu decyzji o moŜliwości prawa pobytu w Polsce [WF1 – NGOs 1 i 2]. Te rzeczy. dlatego słabo mówię po polsku. Bo było mało czasu do adaptacji. udzielać wsparcia psychicznego. które mogą być później przydatne dla uchodźcy. moŜemy wyjść i co wtedy? MoŜemy stworzyć więzi. siłą rzeczy trzeba te dwie fazy odróŜnić. Ja nie mam czasu chodzić na kursy. Według opinii pomocodawców dzięki tej pracy taka osoba będzie miała moŜliwość uniknięcia „syndromu obozowego”. zdaniem badanych. społecznością lokalną. ułatwiać załatwianie róŜnych spraw. z których go później wyciągając trzeba będzie odrabiać najprawdopodobniej przez długie miesiące [WF1 – NGOs-1]. 428 . syndromu obozowego. Zanim ten człowiek wyjdzie z ośrodka i zanim pójdą za nim pieniądze do gminy. temu wykluczeniu wyuczonemu [WF1 – NGOs2]428. Ten program powinien być pierwszą częścią przygotowania do Ŝycia w Polsce. w których jest tak.. rozumianego jako zdobywanie i posiadanie więzi społecznych z Polakami.. To nie rodzi się Por. stwarzać warunki przygotowania do Ŝycia w społeczeństwie i potem w ślad za tym uruchamiać tę sprawę poza ośrodkiem. Ŝe uchodźcy. Nawiązywanie więzi to jest proces. podobna wypowiedź na ten temat: Wydaje mi się. Ŝe po prostu w tych ośrodkach musi być więcej pracy socjalnej. Będzie teŜ bardziej przygotowana do wymagań normalnego funkcjonowania w Ŝyciu:. czyli do momentu. powinien takŜe skupiać się na wytwarzaniu pewnych elementów „kapitału społecznego”.. nie tylko status uchodźcy. chociaŜ trochę przygotowany do Ŝycia w tej gminie. Dlatego najniŜsza płaca. chociaŜ trochę przygotowany do Ŝycia w tej gminie. Postulują więc: tworzyć warunki do preintegracji. czyli poczucia bezsilności i przerzucania odpowiedzialności za swój los na innych: Przede wszystkim władze rządowe powinny coś zrobić. Ŝe jeszcze coś wypadałoby zrobić z tymi ośrodkami.289 programie „pre-integracji”. Tym bardziej. a jego kontynuacja powinna się odbywać po uzyskaniu statusu i wyjściu z ośrodka. A nie tak jak jest [WF1 – NGOs1]. Zanim ten człowiek wyjdzie z ośrodka. decyzja przychodzi. w których jest tak. to niechby on był. Program „pre-integracji” w ośrodkach. jak jest. bądź nie uzyska prawo pobytu. Mają one pełnić waŜną rolę „kulturowych przewodników” w nowych warunkach . byłam na umowę zlecenie [WF2 – R2]. który trwa. którzy otrzymali status uchodźcy osiedlają się często w miejscowości. to niechby on był. po ustaleniu statusu. gdy człowiek uzyska. organizacjami pozarządowymi itp. czekamy na decyzję. wyuczonej bezradności. tworzyć środowisko towarzyskie itp. Ŝeby zapobiec całej tej marginalizacji.: No dobra. jak jest. jak jest. oddzielić. Ŝe jeszcze coś wypadałoby zrobić z tymi ośrodkami. Ŝeby ten moment wejścia w nasz system nie powodował dalszego zapadania się. A nie tak.

Ŝe jeŜeli ja nie będę znała polskiego języka na takim poziomie Ŝebym mówiła tak dobrze to juŜ będę zawsze drugiej kategorii. spotykamy się. taką wypowiedź na temat konieczności znajomości języka polskiego Polskie społeczeństwo jest społeczeństwem zamkniętym. Bez przełamania tych barier komunikacyjnych. przystosowania się kulturowego do naszego społeczeństwa odczuwanego jako zmiana toŜsamości: Asymilacja. Z tego wynika. Z Małgorzatą Gebert i Janiną Ochojska-Okońską. Będą doświadczać samotności. Jakiś prawny status [WF2 – B1 i B2]430. Dobra. Ŝeby oni mogli sobie wytworzyć nowe wzory zachowania [WF1 – NGOs3].. Jest plac zabaw dla dzieci.. I niezdolność do wejścia w rolę. poznanie dobrze polskiego języka. wracają i tak dalej. Mnie się teŜ wydaje. język. dopóki nie przeŜyją wspólnych radości i kłopotów. swoją własną specyfikę. Pierwsze to język. bo Polacy wyjeŜdŜają.. a my próbujemy się do tego dostosować. tam się bawią jej dzieci. Nowe miejsce do Ŝycia. wypowiedź Małgorzaty Gebert w dyskusji pt. co staram . będą izolowani w swojej tradycji. co dalej idzie. co jest zrozumiałe. Wiadomo. To. frustracji i braku zrozumienia. NajwaŜniejszą rolę odgrywa znajomość języka polskiego: Uczę się języka. Ŝe ci ludzie są wyizolowani z tego całego układu. zdaniem uchodźców. mamy tu coś. Spotykasz się z matkami innych dzieci? Nie. I tu. języku i kulturze. kulturowych wyjście na zewnątrz z ośrodka powoduje kolaps tego całego ciągu. Nie mam kontaktów [WF2 – B2]. wkomponowania się w ten system. takŜe dłuŜszą. Nie chcą tracić swoich zwyczajów. ale to jeszcze jest niestety nie wszystko [WF2 – Sudan]. Co to znaczy? Zmiana tradycji. to ja bym takie twierdzenie zaryzykował. czego efektem moŜe być społeczne wykluczenie. 31. język. Dopóki nie będą mieli przyjaciół wśród Polaków. takie poczucie beznadziei po prostu się udziela. 430 Por. Nie.. Dokument. Aby do tego nie doszło. To moŜe być niebezpieczne dla obu stron procesu. Ŝe jest za mało relacji między ludźmi. s. śe. one mają swoje własne tradycje. Asymilacja to wszystko to. winien równieŜ uczyć podstawowych umiejętności komunikacyjnych obowiązujących w polskim społeczeństwie i kulturze. Czy macie takie poczucie. 431 Por. Po drugie program „pre-integracji”. czy psychospołecznej. I bierności [WF1 – NGOs1 i 2]. Ŝeby być jak wszyscy [WF2 – Rosjanka]431... co moŜesz konkretnie zrobić Ŝeby spełnić te oczekiwania. Ŝe to jest potrzebne do pracy. Ale to nie wszystko [WF3 – Afryka 3]. moŜe się zmienia.290 przecieŜ na kamieniu z dnia na dzień. Czyli zamierzasz nauczyć się trochę polskiej tradycji i się do niej dostosować? Nie. Jest ona dostrzegana takŜe w kategoriach asymilacji. ale przede wszystkim pragną normalności i spokoju. „Uchodźcy przyjeŜdŜają jednak do Polski z nadzieją na spokojne Ŝycie nie po to. nr 2. Praktycznie.. Ŝe taka postawa jest zaraźliwa. „Znak” 2008. Ja teŜ myślę. ale interesująca wypowiedź na temat „przechodzenia” kultur: Polska jest jednym z europejskich krajów. by <odtwarzać> tu swój kraj. czy kategorii społecznej. Ŝe jest to problem relacji. jest juŜ większe otwarcie na świat. swoją własną historię. DuŜa część uchodźców sygnalizuje po pierwsze swoją „samotność społeczną”: Mam wygodne wynajęte mieszkanie. Wynika to czasami z braku czasu ze względu na obowiązki pracy i rodziny: Nie mam czasu na to [WF2 – Serbka]429. 429 Por. to jest zupełnie róŜne od Afryki. Natomiast. Pierwsza rzecz to znać język. co się nazywa indywidualizmem. jeŜeli mówić o pewnej masie. tradycje. W duŜej mierze jest to indywidualna dyspozycja. musimy pomóc im funkcjonować w Polsce”. które wobec Ciebie istnieją? Język.

a nie postępują zgodnie z prawem. czy mamy otwierać się na imigrację? Kogo mamy przyjmować? Dlaczego? Pod jakimi warunkami? Jak mówi jeden z badanych: Wydaje mi się. co będzie te problemy rozwiązywać [WF1 – NGOs3]. jak prosić ich o jakieś ułatwienia. Jeśli są pomyłki w dokumentacji. prawa międzynarodowego. Potrzeba tej polityki wiąŜe się z ogólnoeuropejskim dylematami dotyczącymi imigracji na ten kontynent i funkcjonowania państwa dobrobytu: Wiadomo zawsze. Nie chcecie? CóŜ. no za mała [WF1 – NGOs 1 i 2]. to nie jest kwestia chcenia. czy polityka imigracyjna szerzej. Ŝe podstawowy spór o migrację jest oparty o praktykę. .Afryka2]. Ŝe kwestie te powinny być takŜe przedmiotem rozwaŜań programu polityki migracyjnej państwa. Jednak ta zmiana nie jest prosta. Ale to przejście między kulturami to jest dla mnie problem. jak podejść do ludzi. Kluczowym podmiotem musi być rząd. to powinni pomóc [WF3 Afryka3]. o pracę na przykład. Dlaczego to jest istota problemu? Hmm. moŜna wypracować coś. Jakie są konsekwencje praktyczne? Konsekwencje praktyczne są takie. to sytuacja uchodźców istnieje na trzech płaszczyznach: płaszczyzny prawa krajowego. Oni wydają decyzję na podstawie własnego widzimisię. Ŝe nie działa. bo tu Ŝyjemy. pracownicy instytucji zajmujących się uchodźcami powinni być bardziej kontrolowani. Ŝe na niektórych szczeblach. I to jest czasami dobrze. Powinna ona odpowiadać na pytania.291 Po trzecie. Pierwsza rekomendacja musi być taka. to to. prawa unijnego. a trzecim ministerstwem jest. Moim zdaniem podstawowym elementem równoległym jest to. Jaki jest największy problem przy tej zmianie? CóŜ. Ŝe mamy tu w Europie tradycje zupełnie inne od naszych. Jesteśmy teraz zmuszeni spróbować dostosować się do nich. Pracownicy powinni pomagać. Ŝe jednak nie unikniemy tutaj słowa „polityka” wobec uchodźców. czyli wymaga to uporządkowania. się powiedzieć. której brakuje. a czasami źle? Tak [WF3. o waŜne sprawy. jakie ludzie mają konkretne problemy. bo dopiero przez analizę tych praktycznych problemów na poziomie gminy. łącznie z protokołami. do kogo naleŜy. Powszechnie zwracana jest równieŜ uwaga. to jest ta jakość. dzisiaj np. Ŝeby się do niej dostosować. Wasze oczekiwania nie są naszymi. komisja europejska debatuje na temat rozporządzenia Dublin II. to nie jest. musimy tak uczynić. gubi się gdzieś poczucie co. Potrzebna jest jeszcze jakaś praca w ramach rządu na kształtowanie jakichś relacji i Ŝe w mojej ocenie ta współpraca między jednym ministerstwem a drugim ministerstwem. to wtedy musisz się postarać. konwencji genewskiej. której w Polsce brakuje [WF1 – NGOs3]. podkreślają duŜą rolę sprawnej i kompetentnej roli administracji dla udanej „inkluzji” uchodźców: Proces sprawdzania uchodźców powinien być dobrze monitorowany. Z kolei zdaniem pomocodawców wymaga to uporządkowania prawa i właściwej koordynacji współpracy między róŜnymi ministerstwami oraz urzędami zajmującymi się kwestiami cudzoziemców: Z perspektywy prawnej. Ŝe kluczowym podmiotem musi być rząd. staram się powiedzieć. Ŝe ten rząd musi słuchać. bo okazało się. Ŝe jeŜeli znajdujesz się w miejscu o zupełnie róŜnej kulturze. które w tym momencie działa jak działa.

Po pierwsze. zjawisko. Patterns and Processes of International Migration in the 21st Century. mówiących o konieczności przyjmowania osob prześladowanych – uchodźców432.NGO’s3]. znalezienie pracy. słowem całą ludzką nędzę. my oczywiście zajmujemy się uchodźcami i od tego się ta działalność polska zaczęła. “International Journal on Multiculturals Societies” 2003. Ŝe emigracje wychodzą i jest coś. desperację. S. A. Po drugie. rozpacz. są jakieś kryteria itd. to wtedy będziemy musieli to nagle i szybko budować [WF1. Assessing Multiculturalism Theoretically: E Pluribus Unum. NiemoŜność w nim pełnoprawnego uczestnictwa i sporadyczne kontakty z Polakami tylko ich w tym utwierdzają. których języki i obyczaje mogą być całkowicie niezrozumiale. Trafnie przewidują. jak i zobowiązań demokratycznych państw europejskich (ochrona praw człowieka). Sic et Non. Ŝe gdzieś. Uchodźcom przypisuje się bowiem nie tylko moŜliwość bycia gdzieś prześladowanym. a nie odsuwanie. co powoduje. jako ludzie nieprzypisani do określonego państwa i narodu. Słowem nie będący na swoim miejscu. Ŝe ono ma charakter powszechny. zagubienie. Jak mówi jedna z zaangaŜowanych w to osób: Ja uwaŜam. 433 E. paper prepared for Conference on African Migration in Comparative Perspective. push pakt. ale takŜe skrajne ubóstwo. śe jest z jednej strony. Stygmat bycia „uchodźcą” Poszukiwacze azylu mają świadomość własnej inności oraz poczucie naznaczenia w społeczeństwie kraju przyjmującego. poniŜenie. tragedię. s.. kiedyś jak nas coś spotka. Johanesburg (RPA) 4-7 June 2003.. natomiast nigdy nie moŜna rozdzielać uchodźców od całościowych zjawisk migracyjnych. w jakimś sensie masowy i Ŝeby ta cała infrastruktura była tworzona. przemieszczanie. nr 1. 9. zarówno z powodu procesów cywilizacyjnych (globalizacja) i gospodarczych. bo one. natomiast przygotować się na pewien stały element. 32. Marzenia o „zerowej imigracji” pozostają nierealne. Ŝe określenie się jako „uchodźca” wcale nie musi prowadzić do oczekiwanych przez nich relacji z otoczeniem. 432 . dziewczyny itp. trwały. z drugiej – pull pakt.[WF! – NGOs2]. bezdomność. ludzie róŜnych ras i religii. Tiryakin. Procesy imigracyjne stały się juŜ elementem demografii społeczeństw europejskich. i to w podwójnym znaczeniu. przyjaciół. jako cudzoziemcy. Uchodźcy to takŜe „obcy”. oddzielenie. Massey. Ŝe naleŜy tutaj być raczej racjonalnym. Oznacza to..292 o pracę. rezygnację. 6. bo jest konwencja. Podejmowanie decyzji w tym względzie jest waŜne z perspektywy przyszłości skutków globalnych ruchów migracyjnych na kształt społeczeństwa polskiego. o powszechność dóbr róŜnych. Ŝe problemy wielokulturowości migracji będą nadal występować i stanowić wyzwanie433. jest coś. Ŝe migracje idą do nas. Ŝe to jest coś naturalnego. bo to jest taka grupa najłatwiejsza do opisania. motywacje związane z ucieczką przed wojną i przemocą. tak czy inaczej mają wspólny mianownik. Ułatwić np. znajdujący się w stanie zawieszenia. mieszkania. Dlatego uchodźcy wywołują równocześnie irytację i D. co powoduje. to znaczy nie tworzyć scenariuszy inwazji. stojący w opozycji do „narodowego porządku rzeczy”.

Ŝe pochodzimy z biednych krajów.. Po czym ona pyta. Więc to jest tak: ‹‹jesteś uchodźcą? Aha. jak np.. W rozmowach z uchodźcami zaobserwowaliśmy charakterystyczną ambiwalencję w odniesieniu do ich statusu społecznego.. Ŝe mnie szanują ale kiedy mój przyjaciel mówi do mnie po rosyjsku. Z naszego punktu widzenia nie zawsze moŜna jednoznacznie ocenić. Z jednej strony powtarzali. lęk i niezrozumienie.K. To moŜe wpadniesz? [pracownica socjalna]. MoŜe wiązać się ona z szeroko pojmowanym rasizmem jako obawą przed chorobami i lękiem przed „obcymi”. Tu się mówi: ‹‹Jesteście ludźmi. kiedy wchodzę. Ŝe jest Pan chłopakiem z Ugandy. Większość ludzi kwalifikuje ich jako biednych i skrzywdzonych klientów opieki społecznej i organizacji humanitarnych.K. ale nie osoby. jaki ty jesteś fajny. Są w ksiąŜkach. ale to tak nie wygląda. więc zdystansować od etykiety uchodźcy podkreślając. Podobne opinie wypowiadane są nie tylko wobec urzędników reprezentujących władze. ale nie w Ŝyciu” [J. . który poszedł na dyskotekę i poznał dziewczynę.10]. macie swoje prawa››. Rozmówcy z ośrodków dla uchodźców starali się. ale wobec zwykłych obywateli: Większość Polaków myśli. Nie zobaczysz tych praw wprowadzonych w Ŝycie. ale poza tym dostaję 70 zloty na miesiąc. to do widzenia. które mogłyby być ich partnerami434. Ona mówi ojej. rozwaŜania M. ZauwaŜają to pracownicy socjalni ośrodka: Niech Pan sobie wyobrazi. ale z reguły „wizytówka uchodźcy” nie jest dobrym biletem wstępu do grona uznanych obywateli. gdy 434 Por. bo przecieŜ nikt nie rodzi się uchodźcą [J. bliŜsze zainteresowanie ich losem. Polacy nierzadko kierują się uprzedzeniami wobec osób ciemnoskórych („Murzynów”) a jeszcze bardziej. gdzie mieszkasz moŜe cię odwiedzę. na piśmie. niechęć do podawania ręki.K. Piją piwo. Ŝe kaŜdy uchodźca to Ŝebrak. pa pa››” [J. 11]. Oczywiście.293 miłosierdzie..K. do jakiegoś sklepu z przyjacielem. 37]. czy unikanie wchodzenia z nimi w jakiekolwiek bliŜsze relacje wiąŜe się zawsze z faktem. 30]. proszę o coś... Syf mamy tu generalnie. Oliwa –Cisielska. Mogą wzbudzać współczucie i chęć pomocy. Piętno nieprzypisania. Ŝe bycie uchodźcą niczego nie zmienia w ich kontaktach z otoczeniem. Kiedy mówię po angielsku to czuję. wobec rosyjsko-języcznych uchodźców („Ruskich”): Czasami. unikanie siadania w autobusie w pobliŜu uchodźcy. miłość i nienawiść. czy określona postawa i zachowanie. Wydawnictwo Naukowe UAM. o jakiej się myśli. jakby przekonując samych siebie. Studium o wyizolowaniu społecznym bezdomnych. Ŝe są w pierwszej kolejności ludźmi dopiero potem uchodźcami. i nie są wobec nas otwarci. 169-181. Oliwy-Ciesielskiej na temat „świadomości bycia naznaczonym” wśród bezdomnych – M. Poznań 2006. s. wiesz w ośrodku dla uchodźców w czteroosobowym pokoju. Ŝe w odczuciu Polaków uchodźca to ktoś gorszy: Uchodźca to obywatel ostatniej kategorii w obcym kraju – to ostatnia rzecz. Ŝe są oni uchodźcami. A on jej mówi. to jest zupełnie inaczej [J. Tańczą razem. Z drugiej skarŜyli się jednak.

Ŝe bycie uchodźcą to pierwszy moment nowego Ŝycia. Mnie zaleŜy tylko na statusie – jak wszystkim tutaj. jesteś zintegrowany z nowym systemem. Biali i Czarni. Sami uchodźcy nie mają jednak wątpliwości. . Do tego jesteśmy czarni. wyróŜniających się jakimiś cechami wskazującymi jak język rosyjski na ich „obcość”. Zresztą i tak nikt by nie uwierzył [J. Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów. Studentem jestem [J. to znów jest minus 10 punktów. stąd przynajmniej na początku znajomości z reguły nie przyznają się. To jest juŜ minus 10 punktów. Zachowania takie wobec osób o innym kolorze skóry. UwaŜają nas za gorszych. Ŝe są uchodźcami podkreślali natomiast. Ŝe jesteśmy uchodźcami. Bycie uchodźcą to rozpoczęcie czegoś od początku. MoŜe jeszcze powinienem wyjść na scenę i opowiedzieć moją historię. przez co automatycznie stawiają na pozycji gorszej w relacji z Polakami. Ŝe są bezsilni i zdani na łaskę obcego państwa. Ŝe nie tylko o rasizm i zwykle uprzedzenia tu chodzi. kiedy ja poznaję na przykład polskie dziewczyny. którzy mieszkają tutaj uwaŜają. Kiedy juŜ zacząłeś nie jesteś juŜ więcej uchodźcą. Ja im mówię. którzy jednak przyznali. Jak mnie pytają co tu robię. za niŜszą warstwę społeczeństwa. To daje minus 20 punktów [M. albo starasz się być.K. aby Polska mnie nie wydała Łukaszence [J. Ŝe ja się tu uczę. Mnie zaleŜy tylko. to ta osoba potrafi się przesiąść na inne miejsce. którą zakończy otrzymanie statusu uchodźcy..294 zachowanie takie ma miejsce w pobliŜu ośrodka dla uchodźcy. starasz się Ŝyć i działać w tym systemie. To się często zdarza. Nie.. Ŝe jest to sytuacja przejściowa. Ŝe przyznając się do swego statusu informują. 24]. Ŝe ciemnoskórzy osobnicy w tym miejscu mogą być tylko uchodźcami. Ŝe jesteśmy niczym. Niektórzy z badanych uchodźców odmawiali wręcz utoŜsamiania ich z uchodźcami. obserwowane są i w innych miejscach435. Ci. Warszawa 2007.K. Zgodnie z Konwencją Genewską w przypadku decyzji pozytywnej 435 Patrz więcej na ten temat: M. kim są w Polsce i co naprawdę robią: Jak mnie pytają skąd jestem to mówię. 34]. Ŝe wsiadające tam osoby wiedzą.K. to mówię. nie opowiadam. jak np. Czasami jak siądę koło kogoś w autobusie. Świadomość tego jest szczególnie bolesna dla męŜczyzn w kontaktach z kobietami. Ząbek. Ŝe mieszkam tutaj i pracuję. to moja sprawa. Ŝe są uchodźcami: Wiesz. Ŝe ze Sierra Leone. 15].O. to staram się im nie mówić. na pętli autobusowej przed elektrociepłownią na Siekierkach to nie ulega wątpliwości. ale właśnie fakt spostrzegania ich jako uchodźców: Wiedzą. Ci ludzi. inaczej się ubierających. wtedy ich Ŝycie na powrót się ułoŜy i będzie jak wcześniej: Myślę. na dyskotece nie ujawniają z reguły. spostrzegając to słowo jako przyznanie się do pewnego rodzaju poraŜki Ŝyciowej: Nie jestem uchodźcą. Wobec przypadkowo poznanych Polaków np. Ŝe przyjechali tu po pomoc. Ŝe jestem uchodźcą.34]. Poszukiwacze azylu zdają sobie sprawę.

295 zostajesz uznany za uchodźcę. To nie jest tak.. więc jak się ma przypisać. dostajesz dokumenty. który moŜna określić mianem uchodźstwa (patrz: „Co mówią Polacy. Nie wiem dlaczego. jest nim w trakcie przebywania w swoistym stanie liminalnym w obozie/ośrodku. Anthropology and Study of Refugees. ale zachowują się dziwnie [WF3 – Afryka 2]. gdy jego status zostaje potwierdzony przez urzędników i opuszcza ośrodek. podpisali porozumienie [WF3. podobnie jak wspomniane badaczki. Nie jest to stan stały.[WF1 – NGOs3]. Przykład.Afryka 1 i 2]. 7. a przestaje nim być. Ŝe z chwilą otrzymania decyzji pozytywnej otwiera się droga do integracji w nowym społeczeństwie a więc tym samym kończy się ten stan. gdyŜ w znacznej mierze zbieŜna z przytaczaną wcześniej przez nas (patrz rozdział drugi) antropologiczną definicją „uchodźcy” sformułowaną przez Harrel-Bond i Voutire436. Ktoś podchodzi i zaczyna rozmawiać. rozumiemy. wystrzegając się jak ognia wobec „poszukiwacza azylu” określenia „uchodźca”. Ŝe przede wszystkim jesteśmy ludźmi. Voutira. Ŝe jesteście uchodźcami? No właśnie nic nie mówią. Harrel-Bond. Czasem rozumieją. uchodźca czy cudzoziemiec. DuŜo osób. zaczynasz nowe Ŝycie.Białorusin1]. niewaŜne czy jesteś uchodźcą czy nie. Ŝe musisz wyjechać ze swojego kraju i złoŜyć podanie o status gdzieś indziej [J.. Po prostu czasami są takie okoliczności Ŝyciowe. Ŝe nie jestem z Polski. moŜesz podróŜować po innych krajach. W Polsce jest znana nasza sytuacja i w niektórych sytuacjach starają się pomóc [WF3. na przejściowość (ograniczoność w czasie) tego statusu. Nie jesteś więcej uchodźcą. E. To jest to. Ŝe przyjaciele. gdy dowiedzą się. masz moŜliwości do rozpoczęcia nowego Ŝycia. “Anthropology Today” 1992. Cytowany badany uchodźca w swej wypowiedzi kładzie nacisk. którzy przybywają do Polski jako uchodźcy nie są uchodźcami. kogo to dotyczy wskazuje. Ŝe to oni nadając mu status czynią dopiero z niego pełnoprawnego uchodźcę. nr 8. 60% osób to nie są uchodźcy [WF3. Wcześniej nazywają go tylko „osobą ubiegającą się” lub „wnioskodawcą”. Ŝe jestem Białorusinem to współczują.Afryka 1 i 2]. wszyscy myślą o tobie.. Nie robią łaski. gdy dowiedzą się. Człowiek uchodźcą zostaje z chwilą ucieczki ze swojego kraju. Mówią rozumiemy. Masz dokumenty. Tymczasem ktoś. zaczynasz pracować. 436 B. Stoję i palę. . Polska podpisała konwencję o uchodźcach i ma obowiązek przyjmować uchodźców. Uchodźca to jest taki człowiek. Nie. Ŝe jesteście uchodźcami?”). Co mówią Polacy. bo nie ma tego mieszkania. do czego dąŜę.K. Paradoksalnie urzędnicy zazwyczaj mimowolnie myślą odwrotnie. s.. to od razu zachowuje się jak gdyby chciał skończyć rozmowę. A jak powiem. 37]. Gdy dowiadują się. Myślę. który nie jest przypisany do określonego miejsca zamieszkania. Ta wypowiedź jest znacząca.

Druga sprawa. W. Mamy tutaj do czynienie z duŜymi obszarami niewiedzy oraz często lekcewaŜącym stosunkiem do nich w naszym społeczeństwie. Wynika to z jego stabilnej sytuacji politycznej i gospodarczej.296 9. od co najmniej dekady i były wielokrotnie zgłaszane oraz nagłaśniane. Analiza programów integracyjnych dla uchodźców. s. Warszawa 2007. Frelak. który moŜna wykorzystać z powodzeniem na pewne przygotowujące działania „pre-inetgracyjne” (o tym szerzej w Zakończeniu). 437 . dostosowanego do swoich warunków społeczno-gospodarczych i połoŜenia geopolitycznego. J. jak i jakościowych (wywiadów) sugerują propozycje pewnych ich rozwiązań oraz rekomendacje w tej dziedzinie437. Pierwsza to taka. WiąŜe się to z problemami ich postrzegania w naszym kraju oraz ich obrazem tworzonym w mediach. Klaus. Wyniki zarówno badań ilościowych. a przede wszystkim z członkostwa w Unii Europejskiej. Instytut Spraw Publicznych. Wiśniewski (red. które musi uwzględniać procesy migracji międzynarodowych oraz ich skutki dla siebie i całej organizacji europejskiej. 247-262. w: J. O tych kwestiach będzie mowa w dwóch następnych rozdziałach pracy. Ŝe Polska potrzebuje juŜ programu i kompleksowej polityki integracji uchodźców oraz innych kategorii cudzoziemców. Klaus. innych kategorii cudzoziemców w naszym kraju. Jest to w duŜym stopniu dla nich „czas stracony”. Zakończenie W tym rozdziale próbowaliśmy wstępnie zarysować problemy integracji uchodźców w naszym społeczeństwie. Staliśmy się państwem „kresowym”. Będą one szerzej przedstawione w zakończeniu naszej pracy. która nie będzie zaskoczeniem. Takie oczekiwania są formułowane. Trzecie to potrzeba zwiększonej świadomości oraz wraŜliwości społecznej dotyczącej szczególnej sytuacji uchodźców i szerzej. Zob. Przystanek Polska.).7. Rekomendacje i dobre praktyki. to potrzeba „przeformułowania” charakteru pobytu kandydatów na uchodźców w ośrodkach dla uchodźców. Tutaj zwróćmy uwagę na przede wszystkim na trzy rzeczy. Ŝe kraj nasz pełni nadal rolę „przystanku” na drodze globalnych ruchów migracyjnych. W. Frelak. to coraz bardziej staje się on „przystanią” i „końcowym przystankiem” („pętlą”). katalog takich rekomendacji w: J. Mimo.

297 Rozdział X. Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego. idealizacja i konflikty.Kazłowska. 438 . Wizerunki imigrantów w Polsce. Warszawa 2007. W tym rozdziale na początku przedstawimy wyobraŜenia samych uchodźców o naszym kraju i mieszkańcach (Polsce i Polakach) oraz o innych uchodźcach mieszkających w ośrodku (problemy te częściowo poruszaliśmy w rozdziale siódmym mówiąc o Ŝyciu codziennym w ośrodku i wzajemnych relacjach społecznych między jego mieszkańcami). A. 27-30.1. s. Z jednej strony jest to tematyka obszerna i zróŜnicowana. Postawy wobec uchodźców w społeczeństwie polskim 10. Wstęp Dwa końcowe juŜ rozdziały naszej pracy pragniemy poświęcić postawom Polaków wobec uchodźców oraz ich postrzeganiu w naszym społeczeństwie. Grzymała . Konstruowanie „innego”. Zrozumienie. z drugiej zaś strony budząca emocje i dyskusje dotyczące naszej otwartości oraz tolerancji wobec „innych”438.

pracowników socjalnych w ośrodkach oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych (tzw.2. lecz przede wszystkim pokazują ich zróŜnicowanie. „humanitariuszy”/ pomocodawców). zatrudnionego tam personelu oraz generalnie Polaków i Polski zaleŜy od wielu czynników. Z uwagi na przewaŜnie młody wiek. Pozostaje ono tak zróŜnicowane. choć pojawiają się róŜnice w zaleŜności od narodowości. jak równieŜ dodatkowy stres. czyli pracowników administracji (Urzędu ds. w jakim się znajdują. Postrzeganie uchodźców. Większość uchodźców nigdy nie była wcześniej w naszym kraju i nie miała Ŝadnej wiedzy na jego temat. jak róŜni są uchodźcy oraz ich doświadczenia społeczne. Cudzoziemców). TNS OBOP.). Są one jako grupa osób biorących udział w procedurze przyznawania statusu uchodźcy i oczekujących na decyzje w tym względzie bardziej wraŜliwe i znerwicowane od statystycznego cudzoziemca. Sprzyjają temu takŜe traumatyczne doświadczenia. Konflikty i współpraca. Postrzeganie Polski i Polaków oraz mieszkańców ośrodków przez uchodźców Postrzeganie przez uchodźców swojej sytuacji w ośrodku. jak i swoich współtowarzyszach z ośrodka więcej mówią o nich samych i stanie. Nie pokazują one stopnia upowszechnienia danych poglądów lub postaw. W ich postawach i wygłaszanych sądach wobec otaczającej rzeczywistości moŜna dostrzec wiele wspólnych elementów. Uchodźcy z ośrodków na ogół niewiele wiedzą o Polsce. 10. Przed przybyciem do Polski mieli tylko niejasne o niej wyobraŜenia. Warszawa. poczynając od tych. innych jego pensjonariuszy. słabe wykształcenie. Ŝe będziemy w tym rozdziale prezentować wyniki otrzymane z badań jakościowych. poprzez sąsiadów ośrodków dla uchodźców (społeczności lokalne) aŜ do tych osób. jaki przeŜywają podczas oczekiwania na decyzję statusową.298 Następnie opiszemy postawy i opinie o uchodźcach wśród przedstawicieli roŜnych zbiorowości i kategorii naszego społeczeństwa. czasu pobytu spędzonego w ośrodku itp. Nie są one reprezentatywne i nie moŜna ich generalizować na całą badaną populację (społeczność lokalną. religii. którzy nie mieli z nimi Ŝadnych styczności. Wykorzystamy tutaj takŜe szerzej wyniki cytowanych juŜ w tej pracy badań jakościowych TNS OBOP-u dotyczących postrzegania uchodźców439. maj 2008 (badania na zlecenie PAH-u wykonano w marcu 2008 r. których one dotyczą. Dlatego ich opinie o Polakach. a zwłaszcza znajomość innych krajów. 439 . Podkreślmy. a kontakty z jej mieszkańcami mają początkowo charakter bardziej urzędowy i oficjalny niŜ osobisty i nieformalny. niŜ osobach. doświadczenie Ŝyciowe. daną kategorię zawodowa lub całe społeczeństwo polskie). które mają z nimi stałe relacje i są w nie najbardziej zaangaŜowane. z którymi porównują Polskę. W rozdziale następnym (jedenastym z kolei) będziemy chcieli spojrzeć na te kwestie z perspektywy kształtowania obrazu „uchodźcy” w prasie (dyskursie prasowym) oraz badaniach opinii publicznej na ten temat. nie są to opinie szczególnie rozbudowane i bogate.

Podkreślają. znali nazwę „Solidarność” i nazwisko „Walesy”. Wracałem o czwartej w nocy. Związku Sowieckim. 14]. ale nie wiedziałem. Po czwartej znowu chodziłem to tu.F. Ale Warszawa to dobre miasto. którzy wiedzieli.. Postrzeganie uchodźców. Ŝe był to kraj komunistyczny raczej nie spodziewali się zbyt wiele. Ŝe nie wszyscy Polacy mówią po angielsku. mogliby imprezować 7 dni w tygodniu. młodsi zaś wspominali o polskich zespołach muzycznych. To są podobieństwa [M. 11]. to jej główną zaletą jest to. które miały najmniejsze oczekiwania lub poznali juŜ wcześniej inne kraje. Starsi wiekiem respondenci wskazywali przedstawicieli polskiej kultury wysokiej (Chopin. o komunizmie i tego typu rzeczach [M. to tam.F. Konfrontacja ich wyobraŜeń z naszą rzeczywistością wypada róŜnie. a z ci z Rosji z kolei. Jeszcze innym nie podoba się miejscowy styl Ŝycia: W Polsce jest cięŜsze Ŝycie niŜ w Pakistanie. niedługo będzie w Schengen. jeśli w Polsce nie wszystko jest najlepsze. Ci zaś. Jesteśmy chrześcijanami w Ugandzie i Ugandyjczycy teŜ lubią pić wódkę. Nawet. Inni jeszcze w ogóle nie byli w stanie sobie cokolwiek wyobrazić. Ŝe Polska jest bardzo podobna do Rosji i to nie jest z pewnością oczekiwany przez nich „prawdziwy Zachód”. Najbardziej rozczarowani są ci kandydaci na uchodźców.. Ale Polska jest w Europie. Niektórzy Czeczeni stwierdzają. Ŝe w szkole średniej wspominano coś o historii Polski. a RPA jest w Afryce. Jadłem śniadanie. Penderecki). maj 2008.F. 19]440.. Ŝe znali polską kulturę i wysoko ją cenili. Warszawa. Niektórzy wiedzieli. więc jest lepiej [M. Ale Polska jest w Europie. Ŝe urzędy i instytucje publiczne działają równie źle lub nawet gorzej niŜ we własnych krajach. Ŝe ostatni papieŜ był Polakiem. Jeden z Ugandyjczyków kojarzył Polskę z tym skoczkiem narciarski. Polska jest w lepszej sytuacji. choć w RPA lepsze są drogi i wiele rzeczy jest lepszych niŜ w Polsce. Ŝe jest tu dość zwyczajnie. 20].F. jak on ma. więc jest lepiej. Ŝe znajduje się w Europie: Jeśli weźmiesz Polskę i taki kraj jak RPA. a spodziewali się „czegoś wielkiego”. TNS OBOP. Dwie minuty i jesteś w Niemczech. Przybysze z Afryki są zaskoczeni. Ŝe tak słabo znają oni język rosyjski. Znalem go wcześniej. Rozczarowują ich polskie miasta. Dla innych jednak Warszawa to nowoczesne miasto z duŜymi Podobne wyniki otrzymano w badaniu jakościowym TNS OBOP. Później o ósmej rano szedłem spać i wstawałem o trzeciej [M. To inna kultura.299 Niektórzy wyobraŜali ją sobie optymistycznie jako zamoŜny kraj europejski. Ŝe nie moŜna ich ze sobą porównywać: Polska nie jest podobna do Afganistanu czy Pakistanu. I lubią się bawić. Ja tam wstawałem o trzeciej w ciągu dnia. Badani tam uchodźcy deklarowali. Później szedłem do mojej kafejki internetowej. Afrykanie natomiast wyraŜają zaskoczenie. 19]. Więc nie moŜna porównywać. Adam Małysz.F. Jedni i drudzy są zdania.. którzy za duŜo się spodziewali. to RPA jest duŜo lepsze od Polski. dwie minuty i jesteś w Anglii. Polska jest sąsiadem Niemiec a RPA jest sąsiadem Zimbabwe. Ŝe pochodzi z Polski” [M. Nieliczni tylko twierdzili. 440 . Najlepiej spostrzegają Polskę te osoby.

Nie powinno tak być. Chcę spokoju i tutaj mam spokój.F. a realna rzeczywistość odbiega od tego. Są oni zmęczeni dotychczasowymi przeŜyciami i podróŜą.F. PrzeraŜają mnie.] Nie mogę nic powiedzieć o rządzie po 20 dniach pobytu. 15]. niezaleŜnie od narodowości i osobistych doświadczeń uchodźców. nie ma tłoku [Ugandyjczyk... Ŝe raczej szybko nie nastąpi legalizacja ich pobytu w Polsce. jest tam duŜo interesujących miejsc. Z czasem jednak. którzy nawiązują osobiste relacje z Polakami.. we Wschodniej Europie mają otwarte umysły. co jest najwaŜniejsze to przestrzeń.. Lepszą opinię o Polsce mają ci spośród uchodźców. jak w Kampali. Niedługo wszystko będzie wyglądać dobrze. zjawia się tęsknota za domem oraz poczucie samotności i nudy . PrzecieŜ to naturalne. czuję się tam trochę ograniczony. M. które moŜna robić. stwierdzają. Ŝe ich wypowiedzi w pierwszych tygodniach przebywania w ośrodku tchną optymizmem i pozytywnym nastawieniem do mieszkańców i kraju. To jest niezaleŜne od ciebie. M. których oni nie lubią. Ŝeby spędzić dobrze czas. ale ludzie się tam nie rozwinęli [M. czuję. Ŝe Polska ma „lepszą kulturę”: Mogę powiedzieć. ale musisz palić tu. którzy byli juŜ na Zachodzie. Ŝe jest ok. inne są zaniedbane. Ŝe Polska ma lepszą kulturę niŜ cala Europa zachodnia. Postrzeganie Polski jest lepsze na samym początku pobytu niŜ nieco później. W Warszawie jest przestrzeń. co sobie wyobraŜali . Jest otwarta przestrzeń. np. Nic. 3].300 moŜliwościami rozwojowymi. za kreską [M. [. To. Podkreślają teŜ Ŝyczliwość i tolerancję polskiego społeczeństwa: Ludzie. kiedy idziesz masz wolne miejsce dookoła siebie. gdy uświadamiają sobie. ale jeśli chodzę po mieście i rozglądam się dookoła to widzę. 2]. duŜo rozrywek. 20]. zacząłem kaszleć w restauracji w Niemczech to ludzie patrzyli się na mnie jakbym zrobił coś złego.. Albo mają wydzielone miejsca do palenia papierosów. nie ma tu za duŜego tłoku. to bardzo rozwinięty kraj.F. Jeśli popatrzę na inne części Europy to ludzie mają tam róŜne ograniczenia. Ekonomia nie jest dla mnie najwaŜniejsza. Są rzeczy. Tu jest dobrze. Byłem w Niemczech. Niektóre miejsca w mieście wyglądają naprawdę nieźle. Bezpośrednie znajomości z Polakami są bardziej głębsze i oceniane są lepiej niŜ powierzchowne relacje urzędowe. ale to kwestia czasu.F. wbrew temu czego moŜna byłoby się spodziewać. czuję to. Ŝe chcą iść do przodu. Europa Zachodnia jest bardziej rozwinięta od Polski. więc nie moŜe być źle z tym rządem [Pakistańczyk. Więcej tego typu kontaktów nawiązują uchodźcy z Azji i Afryki mówiący po angielsku niŜ z Czeczenii. ale jeśli np.wtedy teŜ częściej ujawniają się .pojawiają się trudności w porozumieniu z Polakami. więc dziwnego. Ludzi są tu lepsi. którym znajomość rosyjskiego. jeśli ktoś ma kaszel. Ci z kandydatów na uchodźców. raczej im tego nie ułatwia. ale tu teŜ jest wiele rzeczy. do którego przyjechali: Polska jest dobra. a Polska to kraj z przyszłością: Warszawa to fajne miejsce.

jak telewizja. którzy od 2 lat czekają na decyzję w sprawie statusu. jak mecze. to tylko seks i picie. Ŝeby wrócił do Afganistanu. s. Szczególnie dla mnie.Z. ale nie mogę tego powiedzieć. nie ma dokumentów. Szok kulturowy. Jest tu od 6 lat jako uchodźca. Wypowiadane są takŜe zdania mające nieco z tonować poprzednią krytykę świadczące. U nas nie ma wdzięczności. Ŝe Ŝycie tu. Interpretują swoje problemy w kontekście przeszłości Polski jako kraju komunistycznego: Polska jest członkiem Unii Europejskiej. Ŝe jest pokój na Sri Lance. Dajcie mi w końcu dokumenty.301 postawy negatywne. a oni mówią. podenerwowania. próbują odnaleźć dobre strony sytuacji w Polsce i widzą podobieństwa w kulturze: Ludzie są dobrzy. to zobaczyłem. bez dokumentów. Armia mieszka w moim domu. Uchodźcy nie bardzo wiedzą. nie mogę powiedzieć. . Niezadowoleni są głównie z procedur. starając się wytłumaczyć sobie zarówno niezrozumiale dla nich zachowanie Polaków. 1]. Ŝe ubiegający się o status są jednak wdzięczni Polsce. Pracuje w kebabie. Objawia się on widocznymi oznakami zwiększonego napięcia. Ja nigdy tego 441 M. Dziewięć lat jestem juŜ tutaj. tak jak wszędzie. wszędzie znajdziesz dobrych i złych ludzi. co mogę powiedzieć [M.F 1]. To. Ŝe. 1]. tu nie ma moralności [M. Czasem zupełnie jej nie rozumieją: W Polsce nie ma moralności. Chutnik. nie mogę mówić za innych. co się dzieje na świecie. Dla nas takie Ŝycie jest nudne. konsekwencje. nie mamy jak śledzić tego. Widzę tu kolegów.06]. to wszystko. Z czasem ich niezadowolenie zaczyna być coraz bardziej całościowe: Jak przyjechałem. chodzi tylko o to. po co tam jest polska armia? [M. 29.. jako „szok kulturowy”441. Oczywiście nie wszyscy cudzoziemcy reagują identycznie. Mówią mu. Seks i picie to nie jest Ŝycie. Przyczyny.. przeciwdziałanie. nielegalnie. Jak oni rozumieją pokój to ja nie wiem. 22]. w Holandii.]. którym podlegają oraz sytuacji. Kraków 2007.F.F. Ŝe jest pokój. Mamy tu tylko miejsce do spania i coś do jedzenia” [J. jak powinni sami zachowywać się w tej sytuacji wchodzą w stan znany w literaturze przedmiotu. jak i własne wyobcowanie. Powinniśmy być wdzięczni [D. w jakiej się znaleźli. 83102. bo tam jest pokój. Nie ma mieszkania.12. we Włoszech. ale mentalność Polaków cały czas tkwi w komunizmie [M. niektórzy źli.. Niektórzy nawet krytykując potrafią przyjąć postawę rozumiejącą. Od 9 lat mówią mi. tak jak na całym świecie. Z miesiąca na miesiąc pogłębia się rozczarowanie swoją sytuacją oraz krytyczne spojrzenie na ośrodek: Zakwaterowanie nie jest tu takie złe. Ŝebym mógł pracować legalnie. Przykro mi.. Inni unikają krytyki. Ŝebym wracał. depresją i stanami lękowymi. Niektórzy ludzie są dobrzy. karmi i daje im schronienie: My Czeczeńcy jesteśmy idiotami. Universitas. ale nie mamy Ŝadnych rozrywek. Ŝe ich przyjmuje. „My cierpimy. Znam jednego Afgańczyka.K. w Ameryce.F.

.20]. 17]. Stosunek do seksu i alkoholu w Europie budzą ich szczególnie negatywne emocje: U nas dziewczyny nie chodzą w krótkich spódniczkach bez chust. W Warszawie miałem z tym duŜo problemów. 12]. Szczególnie niemoralne zachowania oburzają cudzoziemców z krajów muzułmańskich. a przybyszami z innych stron świata na tle ich stosunku wobec Rosji i USA. Ŝe coś mi zostanie ukradzione. Podkreślają takŜe większą uczciwość muzułmanów: Arabskie kraje są lepsze. bo ludzie w Afryce wierzą w kulturę. Tutaj musisz być cicho. Ludzie mogą tańczyć i mieć zabawę w kościele. Ŝe wszystko będzie tu łatwiejsze. nie jest zabawnie [M. ale w Polsce nie jestem. Myślałem. 14].F. jak u nich w kraju: W Afryce kościół jest otwarty. Przykładem moŜe być Somalijczyk zarejestrowany jako uchodźca w Turcji..F. Tam wszystko było bardzo ograniczone i dlatego nie mogłem tam Ŝyć i uciekłem stamtąd.302 nie robiłem w moim Ŝyciu [M.F. Byłem dobrym muzułmaninem. która budzi wiele emocji. bo jest śmiesznie. 20]. modlić się cicho. Tylko jak przyjeŜdŜają do Europy to zaczynają robić złe rzeczy [M. Bóg jest naszym ojcem. ale zaczęło być trudniej niŜ w Turcji. odczuwaną obojętnością otoczenia i brakiem pomocy z zewnątrz. szczególnie muzułmanie mają prawie bez wyjątku bardzo krytyczny stosunek do Izraela i Stanów Zjednoczonych. która nie jest dla nich tak spontaniczna a więc i szczera. bo on zawsze musi walczyć z muzułmanami.F. Niektórzy Afrykanie naleŜący do Kościoła katolickiego rozczarowani są z kolei polską religijnością. którzy przeŜywają boleśnie zderzenie wyidealizowanego obrazu Europy z rzeczywistością. Ogólne afiliacje polityczne uchodźców niezaleŜnie od kraju pochodzenia są raczej lewicowe i zdeterminowane sytuacją.. 14]. W Dubaju nigdy takie rzeczy się nie zdarzają [M.. Nie ma Ŝadnej róŜnicy [M. Ŝe będą ostro imprezować w klubie. Poszukiwacze azylu z Afryki i Azji. Ŝe to członek Unii Europejskiej i Ŝe traktuje się tu uchodźców lepiej niŜ w innych krajach. chodzić cicho. choć gospodarczo gorsi: Myślę. ale tu zaczęło być tak jak w Turcji. I nie jest moŜliwe picie [M.F.. 1]. Afrykanie takŜe uwaŜają. jak twierdził na brak pomocy socjalnej i pracy w tym kraju zdobył fałszywy paszport i przyjechał do Polski: Kiedy leciałem do Polski wyobraŜałem sobie. W Afryce młodzi ludzi chodzą do kościoła. Są wśród nich takŜe i tacy. Ŝe afrykańska kultura ma więcej moralności niŜ jakiekolwiek kraje. Ŝe moralnie są lepsi.F. który ze względu. to nie jakiś dyktator. Rozumiesz? Bo nie jest śmiesznie w kościele. poniewaŜ nie martwię się. Gdyby to moja mama widziała byłaby wściekła [M.. a zwłaszcza do polityki prezydenta Georga Busha: To zły człowiek. A tu dziewczyny mówią mi w wigilię. w jakiej się one znajdują. W rozmowach z uchodźcami ujawnia się takŜe problematyka polityczna.F. MoŜna zauwaŜyć róŜnice między uchodźcami pochodzącymi z Czeczenii i innych krajów byłego ZSRR. Nigdy nie zaakceptuję . Dla mnie jest to rodzaj hipokryzji.

pieprzeni Amerykanie” [M. Amerykanie wywołali tam wojnę i ten naród się nie poddał [M. deklarowali takŜe poparcie dla PO i rządu Donalda Tuska .. Ameryka jest terrorystą.F. Rosjanie wywołali tam wojnę. ale wiesz. Uchodźcy z Azji i Afryki są gotowi długo dyskutować o Iraku.. Ŝe się nią nie interesują. . 21]. Z podobnym zrozumieniem podchodzą do Północnej Korei: Ci kolesie z Korei Północnej próbują powiedzieć Ameryce.. 25]. Palestynie i Afganistanie. Ŝe wygłaszają zasłyszane poglądy typu: PIS to gówno. W tym kontekście stosunek do ówczesnego (obecnie byłego) prezydenta Federacji Rosyjskiej musi być wobec tego dość wyrozumiały: Pan Putin nie zabiera Ŝadnej ziemi. co się dzieje w Czeczenii. Słyszałeś o Czeczenii? – Tak. Rosjanie nie są silni. 14].. Ŝe to największy ignorant. terrorysta i główne zagroŜenie dla pokoju na świecie. Bush rozpala emocje szczególnie pensjonariuszy w ośrodku na Siekierkach. Ameryka ojcem a Indie synem. Jest sprawiedliwy.F. Oni przychodzą z Polską.. Ale czasami spory i emocje z nią związane docierają do niektórych z nich za pośrednictwem Polaków i zdarza się. Postrzeganie uchodźców. ale ci ludzie chcą Ŝeby chyba wrócił [M. on lubi tylko wojnę. Ŝe komunizm był zły.F. 25]. jeśli porównać go do Busha. 13].F.. To jest rodzina [Lankijczyk.. 12].F.F.Lubię go. MoŜe robi coś "pod stołem". Ŝeby pomyślała dwa razy zanim cokolwiek zrobi i dlatego teŜ próbują robić bomby.. Ŝe mają za duŜo [M. tam jest ropa. które robią Palestyńczykom Izraelczycy wykorzystują terroryzm przeciwko nim a Ameryka im pomaga [Pakistańczyk M. śydzi są dziadkiem. 1]. Tak samo Afganistan. ale jeśli by się zdarzył to byśmy go zabili. Natomiast Putin? . 14]442. On nie ma nic w Iraku. 442 W przywoływanym badaniu TNS OBOP badani oceniali sytuacje w Polsce jako bardzo stabilną. jest przez ropę.TNS OBOP. Stwierdzają najczęściej. Niemcami.F. Powinni zamknąć tę partię i wyrzucić na księŜyc. Czeczenia to malutki kraj i juŜ 12 lat walczy z Rosjanami. Jak atakują to razem z 28 innymi krajami.F. O tym kraju w kontekście innych konfliktów wojennych gotowi są rozmawiać jedynie sami Czeczeni: Rosjanie przyszli do mojego kraju i wywołali wojnę. dlatego Ameryka im pomaga. a tym samym za „nienormalne”: Nie widziałem Ŝadnego homoseksualisty w Czeczenii. z silną tendencją do okazywania słownej nietolerancji wobec zachowań i grup uznawanych przez nich za „nieswoje”.. . Próbują im powiedzieć. Nasi badani uchodźcy stosunkowo często i jawnie ujawniają swoje uprzedzenia do innych narodowości lub religii.. Na temat sytuacji politycznej w Polsce uchodźcy na ogół unikają rozmów. ale nie o Czeczenii. ale nie moŜemy nic powiedzieć”[M. Wszyscy wiedzą. ja go nie lubię. Nienawidzę Izraelczyków za rzeczy. Amerykanie oszukują ludzi. Francją.303 tego człowieka [M. M. Ŝe jest dobra albo w ogóle deklarują.. Są odwaŜni? Niech przyjdą sami. KaŜdy z nich wie. Bush to pieprzony koleś. Cały dramat świata.

dlatego to jest najlepsze miejsce dla muzułmanów [M. gdyŜ uniemoŜliwia to czasami załatwienie koniecznych spraw. . Źle postrzegają polską słuŜbę zdrowia. Podobnie jest. który jest najlepszy i powinno się odstawić Biblię [M. Niekiedy swoją opinię wyraŜają z pewną dozą ambiwalencji: śydzi byli naszymi świętymi prorokami i jeśli byśmy tego nie akceptowali to nasz islam nie byłby kompletny. W wypadku placówek publicznych sytuację pogarsza fakt. Ogólny obraz Polski i Polaków. 20]. Polki zaś jako ładne. ale było to raczej. Chrześcijanie są na drugim. Problem ten jest szczególnie widoczny w sklepach i urzędach. Uchodźcy pochodzących z Afryki (ośrodek na Siekierkach) nie dostrzegali silniejszych przejawów dyskryminacji w codziennych kontaktach. 1].F. Dostrzegają i doceniają oni szacunek polskich męŜczyzn w stosunku dla kobiet. bo oni kombinują. 1. Pakistańczyk zapytany natomiast o jego stosunek do innych religii odpowiedział: Islam jest na pierwszym miejscu. Ŝe inny kolor skóry wzbudzał zainteresowanie (np. a Polacy postrzegani są jako szarmanccy. bo wierzą w Biblię. są współczujący i rozumiejący ich sytuację. MoŜna było jednak usłyszeć równieŜ wypowiedzi jednoznacznie antysemickie: Nie lubimy śydów przez religię. A innym razem dodał: Gdyby wszyscy śydzi zabrali swoje konta z Ameryki. bo mają najwaŜniejsze miejsca dla muzułmanów. przejawem zaciekawienia niŜ lęku. 1]. W Polsce czują się bezpiecznie. Emocje muzułmanów rozpala takŜe sam Izrael i jego polityka. Zdarzało się. co by złego zrobić muzułmanom [D.]. To znaczy. maja dobre serca. Ŝe urzędnicy bywają nieuprzejmi i nie wykazują zainteresowania sytuacją petentów. którzy tu mają swoje „macki” i mogą zagraŜać im lub ich dzieciom. która mówi o muzułmanach przed Mahometem. jeśli chodzi o narody: Na pierwszym miejscu są Arabowie. 1]. Podobnie badani uchodźcy z Czeczenii postrzegają Polaków pozytywnie.F. Ale po Jezusie pojawił się Koran. W kontaktach publicznych główną barierą pozostaje dla nich nieznajomość języka – angielskiego w wypadku Polaków i języka polskiego – w przypadku uchodźców. Ciekawe wyniki na temat postrzegania Polski i Polaków otrzymano w badaniu TNS OBOP. Starsze ich pokolenie uwaŜa. w autobusie). Ŝe śydzi są lepsi niŜ reszta ludzi [M. pokój z Nim.Z. Ŝe Polacy są dobrzy. w których są traktowani jak potencjalni złodzieje i to wywołuje to ich sprzeciw.304 Tak nakazuje religia [D.Z. jaki się z nich wyłania jest zdecydowanie dobry.F. Część nich wspomina o swoich negatywnych doświadczeniach ze sklepów. amerykańska ekonomia wyglądałaby jak w Nepalu. ich zdaniem. Mekkę i Medynę. a takŜe znaczenie śydów w świecie. I najwięcej proroków było Arabami. Jeśli mówią o zagroŜeniu to raczej w kontekście Rosjan.

305 gdzie czują się dyskryminowani443. alkoholicy pobili nas. To są dość typowe postawy charakterystyczne dla wszystkich ludzi skazanych na długotrwałe przebywanie w tego typu miejscach.. Po pierwsze nikt na pierwszy rzut oka nie widzi. Podsumowując. po prostu widzę innym razem takie sytuacje no przecieŜ do tego Afrykańczyka w kolejce jakaś pani tam demonstracyjnie odejdzie albo coś źle powiedzieć po prostu. Ŝe podobne do wymienionych postawy reprezentowało takŜe wielu Polaków. Nie róŜnimy się zewnętrznie od Polaków. Musimy przede wszystkim chcieć. poznać polską kulturę. Ŝeby coś zmienić. Ŝe jesteśmy inni. Ŝeby wpływać na opinię publiczną i mamy o tym mówić [WF2 – Sudan]. Ekonomiczni czy polityczni? Postawy wobec uchodźców wśród Polaków nie mających Ŝadnych bezpośrednich styczności z poszukiwaczami azylu444 TNS OBOP.. Ja spotykałam się z tym.Afryka 1 i 2] Myślę. Pijani Polacy. Polacy nie powinni oceniać ludzi według narodowości. przecieŜ rozmawiamy po to. którzy byli uchodźcami. jakie wygłaszają uchodźcy na temat Polaków i swoich współtowarzyszy są czasami skrajne i subiektywne. Ten podrozdział oparty został na materiałach zebranych przez studentkę etnologii M. MoŜna w tym miejscu przypomnieć.3. Sytuacja Ŝyciowa. Nie mogę się wybrać na spacer. Zadzwoniliśmy na policję i policja przyjechała po długim czasie i nic nie zrobili. [WF3 – Białorusin 1 i 2].Afryka 1 i 2] 10. Pijani Polacy szukali awantury. [WF3. rozmawiam z ludźmi. Postrzeganie uchodźców. tylko według jego indywidualnej wartości. Jak będziemy z kimś rozmawiać to wtedy. Stosunki z Polakami w oczach uchodźców: W Polsce bardzo dobrze odnoszą się do cudzoziemców [WF2 – Kurdystan]. (którzy dzielą się chociaŜ sami mogą mieć mało) [WF – B1]. które nigdy nie miały styczności z uchodźcami. kiedy przebywało latami w podobnych obozach w róŜnych krajach świata (patrz: „Stosunki z Polakami w oczach uchodźców”). Oni chcą to wiedzieć. Ząbka) na Suwalszczyźnie i okolicach Szczecina wśród osób. Poznać język. być w zgodzie z prawem [WF3. Problemy z polskimi męŜczyznami. Ja nie odczuwam takiej obcości. Januszewską w 2003 r. a policjanci nie mówiący po angielsku i po 2 godzinach dopiero się zjawili Dlaczego Polacy tak się zachowują? Oni tak się zachowują głównie wobec czarnych. 444 443 . to ludzie nie wiedzieli w jakim języku mówimy. opinie. Tu w ogóle duŜo ludzi rozmawia po rosyjsku. Ja spotykam duŜo dobrych ludzi. Ŝe mamy zdecydowanie łatwiej.. ale ja widzę to. sprzyja przyjmowaniu przez nich postawy roszczeniowej w stosunku do pracowników ośrodka i polskiego otoczenia. Jak mówiliśmy po białorusku. w której się znajdują. którzy to widzą. w trakcie badań grupy laboratoryjnej (kierowanej przez M.

jako zaangaŜowanie polityczne. Ten ostatni był spostrzegany jednak dość dosłownie. 21]. 16]. a ci drudzy ekonomiczni to nie mają pracy. w tym szczególnie brani byli za nich przedstawiciele narodowości. Samo pojęcie „uchodźcy”. Kierowano się raczej intuicją niŜ konkretną wiedzą: Status uchodźcy? [. Z wielu wypowiedzi przebijała niepewność. DuŜo osób z Wietnamu przyjeŜdŜa i Turków teŜ duŜo się pokazuje [M. które były najbardziej zauwaŜalne. repatriantów.J. Uchodźcy.306 Zdecydowana większość Polaków nie miała kontaktów z uchodźcami. Zazwyczaj dzielono uchodźców zgodnie z myśleniem „zdroworozsądkowym” na politycznych i ekonomicznych akcentując fakt. Obóz komunistyczny i kapitalistyczny się skończyły – nie ma juŜ politycznej emigracji. 30]. to nie szukają tutaj środków do Ŝycia.J. przesiedleni [M. przewaŜnie to za chlebem przychodzą.] Ci ludzi otrzymują jakiś status i po prostu nie moŜna ich nie przyjąć w danym kraju [M. stąd generalnie niewielka jest wiedza na ich temat oraz zainteresowanie. a informacje wyniesione z mediów są pobieŜne. którym te określenia coś mówiły. 14. śeby byli polityczni to muszą być dwa obozy. którego celem było zdobycie władzy. jest ustrój jakiś. Współczucie. wyjazdy na Zachód Polaków w okresie schyłkowym PRL oraz obrazy obecnie przybywających do Polski niektórych grup cudzoziemców. Nawet moi znajomi. Niekiedy uznawano za uchodźców róŜnych cudzoziemców przebywających w naszym kraju. 4]. czy „statusu uchodźcy” było dla większości rozmówców niejasne (więcej na ten temat w rozdziale następnym). jak mówię. zrozumienie i sympatię. Nakładają się na niego i mieszają wspomnienia o uchodźcach wojennych z II wojny światowej. Ŝe ci pierwsi naleŜą raczej do niewielkiej mniejszości: Polityczni. Na pytanie o uchodźców zwykle odpowiadano: Z tego. Praktycznie nie ma! Są wyjątki w tych azjatyckich i murzyńskich krajach. 9]. coś takiego jak u nas w latach osiemdziesiątych [M. Osoby. czy innych przesiedlonych: Uchodźcy to są wszyscy tacy wyrzuceni.J. jeśli juŜ wyraŜano to raczej dla „uchodźców ekonomicznych” niŜ „politycznych”. 12].J. Intuicyjnie wyczuwano jednak róŜnice między powodami migracji..J. Dlatego teŜ obraz uchodźcy rysuje się mało wyraziście. Ŝe zajmuję się uchodźcami od razu ze zdziwieniem pytają:.J.]. więc szukają tutaj moŜliwości zarobkowania [M. jak Turcy. Cyganie rumuńscy. Rozmówcy róŜnice między tymi przymiotnikami wyjaśniali odwołując się najczęściej do polskich doświadczeń: Uchodźca polityczny to osoba. Afrykanie i Wietnamczycy lub z racji swojego zaniedbanego wyglądu. Rozmówcy na ogół nie . które walczą..J. to osoby uciekające z przyczyn materialnych i głównie materialnych [M. nie odróŜniały zazwyczaj pojęcia „uchodźcy” od migrantów zarobkowych. która była prześladowana politycznie w swoim kraju. „co Rumunami?” [pracownik socjalny z ośrodka]. Politycznych jest mało. przeciwnicy są i tak dalej prawda! [M. co słychać i widać to chyba chodzi Rumunów [M.J. 24].

ale mnoŜono wątpliwości. Rozmówcy z jednej strony artykułowali obawy przed powstaniem wśród uchodźców środowisk kryminogennych i w związku z tym wysuwali postulat ich izolacji przez tworzenie ośrodków z dala od miast. czy ją na tą pomoc stać itp. Ostatecznie zgadzano się na pomoc uchodźcom. Badani niestykający się z uchodźcami zazwyczaj teŜ nie wiedzieli nic na temat Konwencji Genewskiej z 1951 roku.307 dostrzegali innych powodów prześladowań uchodźców poza „politycznymi”. ale Polacy teŜ potrzebują pomocy. nie [M.J.J... Ale i w tym wypadku postulowano.J.J. ale czy finansowo damy radę? Bo jak się widzi tyle polskich rodzin. 25]. Poza tym osoby cierpiące biedę i poszukujące sposobu poprawy swojego Ŝycia byli znacznie bliŜsi doświadczeniom wielu zwykłych Polaków: Ten polityczny to bardziej za polityką biegnie. Pomoc tak. albo. na które moŜna by przeznaczyć pieniądze [M. nie? Ten ekonomiczny to szuka pracy Ŝeby zarobić na Ŝycie [M.. [M.J. to wiadomo. U siebie najpierw powinno się zrobić porządek a później wyjść do ludzi. Lepiej. ZauwaŜyć moŜna przy tym charakterystyczną dla tych postaw sprzeczność.J. Nie wyraŜono zazwyczaj wprost swojego sprzeciwu wobec jej udzielania. czy Polska jest na taką pomoc gotowa. Pytani o ich stosunek do potrzeby budowania takich ośrodków wyraźniej częściej wyraŜano niechęć do takich pomysłów obawiając się tworzenia gett lub poddając w wątpliwość sens wydatków na ten cel: Gdyby budować ośrodki dla uchodźców to się potworzą slumsy [M. I w tym momencie OK. to. Oni potrzebują pomocy. 8]. jeśli fundusze na ten cel będą pochodziły z Unii Europejskiej lub ONZ. 4].J. Dlaczego ich przyjmujemy? Nie wiem. MoŜe to jest związane z jakimiś umowami międzynarodowymi [M. Ŝeby oni jak najszybciej wtopili się w to społeczeństwo i zaczęli normalnie Ŝyć. nie? Trzeba zacząć od tego. 7].? Dominowało poczucie solidarności ze „swoimi” i niechęć dzielenia się pomocą socjalną z „obcymi”: Najpierw kurczę. Z drugiej strony dostrzegali jednocześnie potrzebę ich integracji: Nie powinno się ich izolować jak jakieś zwierzęta. Ŝeby zreperować nasz kraj. Ŝe jest to związane z warunkami. 28]. Jak człowiek nie pracuje. Większość nie słyszała teŜ o ośrodkach dla uchodźców. to jest takie troszeczkę. na stworzenie normalnego Ŝycia dla nas samach. Ŝe najpierw powinna ona iść na pomoc dla polskich repatriantów: . 16]. Ŝe coraz bardziej pogrąŜa się w takim niebycie i czeka nie wiadomo na co [M. które nie mają dachu nad głową a komuś go się udziela. UwaŜam. Ŝeby czekali nie wiadomo na co.J. Ŝe są inne cele. 27]. Są jakieś przepisy odnoście uchodźców. Ŝe samym Polakom taka pomoc teŜ by się przydała. 12]. Twierdzono. jakie narzuciła nam Unia Europejska:. moŜemy im pomagać. My naleŜymy do Europy i nas obciąŜono tymi sprawami [M. powinna być koncentracja na Polaka. Podobne ambiwalentne opinie były wyraŜane wobec pomocy dla uchodźców.

Ŝe wszyscy są niechętni wobec nowych przybyszy. czy Górze Kalwarii. jakie badani Polacy zajmują wobec perspektywy pomocy hipotetycznych dla nich uchodźców. Postawy. choć nie wyraŜano na ogół opinii skrajnie ksenofobicznych. my mamy swoich w Kazachstanie! I raczej ja bym wpierw tym pomagał [M. Dla większości naszych rozmówców problem uchodźców był stosunkowo mało waŜny wobec „prawdziwych problemów”. Smoszewie. Ŝe pomoc dla uchodźców jest pewnym „luksusem”. Niektórzy potrafią znaleźć pewne pozytywne aspekty tej sytuacji i rzadko ujawniają postawy otwarcie ksenofobiczne. którzy chcą korzystać ze szczupłych środków finansowych państwa. Są to osoby. jakie są w Polsce. ale raczej z pewnej świadomości dostrzegania zjawiska przybywania do Polski rozmaitych grup cudzoziemców. ale z racji sąsiedztwa spotykają ich na ulicy. Ŝe Polska juŜ od wielu lat przyjmuje uchodźców. nazwy organizacji.308 Trudno Ŝeby tylu ludziom pomagać. głównie ze Wschodu. dopóki nie rozwiąŜe się własnych problemów. 10. Postrzeganie uchodźców przez Polaków mieszkających w pobliŜu ośrodków dla uchodźców Inne wyniki przynoszą badania jakościowe przeprowadzone wśród Polaków z najbliŜszego otoczenia ośrodków dla uchodźców na Augustówce (Warszawa). Nie moŜna pomagać „obcym”. które są od nas bogatsze. Interes własny oraz troska o „swoich” bierze górę w momencie wyboru nawet u największych „fascynatów obcości”.4. Tworzony jednak przez nich intuicyjnie konstrukt „uchodźcy ekonomicznego” (jako pewnej hybrydy motywacji ekonomicznych i politycznych) oparty o doświadczenia pozostaje bardziej realistyczny niŜ abstrakcyjny obraz wynikający z definicji uchodźcy zawartej w Konwencji Genewskiej. Ŝe spostrzegają „obcych” bez entuzjazmu. w Nadarzynie i Otrębusach. 14]. Z tego względu. na który mogą sobie pozwolić kraje. która moŜe mieć znaczenie dopiero w przyszłości..J. Zachęceni przez badacza przeprowadzającego wywiad rozpatrują tą kwestię jako teoretyczną lub wręcz hipotetyczną. są ambiwalentne i zgodne ze stosunkiem do wszystkich innych nie znanych im „obcych”. które prezentują nie wynikają z wiedzy na temat uchodźców. Łukowie. Jednocześnie daje się zauwaŜyć. nie są im zwykle znane. Opinie. Nie moŜna powiedzieć. takiej jak UNHCR itp. Rozmówcy nie zdają sobie sprawę. to jednak dystansowano się wobec „intruzów”. . w Wołominie. Uchodźcy stanowią w dalszym ciągu czystą abstrakcję dla Polaków z prowincji. w sklepie. Prawne pojęcie „uchodźcy” i „statusu uchodźcy”. którzy nie pracują zawodowo z uchodźcami. Sąsiedzi. Dominowała opinia.

ale takŜe jako osoby o określonej narodowości lub „rasy”. Ŝe jest on tym samym gorszy445. które się z nimi nie zetknęły. To jest przecieŜ dramat [D. co ją w Bieszczadach znaleźli to się popłakałam normalnie [D. Czasami moŜe być wręcz przeciwnie. DuŜe grupy osób tej samej narodowości przebywając w okolicy przez dłuŜszy okres czasu zaczynają być identyfikowane juŜ nie tylko jako uchodźcy. choć w większości zazwyczaj nie utrzymywali z nimi bliŜszych i bezpośrednich kontaktów. Kraków 2001. Rozmówcy rozpoznawali określone grupy po kolorze skóry i rysach twarzy. Wydawnictwo Nomos. które w pobliŜu przebywają oraz sytuacji. Byli wśród nich tacy. to przecieŜ tam jest wszystko zburzone. a ich dzieci chodzą z dziećmi uchodźców do szkoły.309 na przystanku. Ŝe uchodźcy pochodzą z krajów niedemokratycznych lub takich. A przecieŜ ile się muszą nacierpieć. Potrafią im teŜ współczuć: Kiedy usłyszałam o tej Czeczence. 30]. fryzurze i charakterystycznych elementach ubiorów jak chustki na głowach kobiet czeczeńskich lub Myślą przewodnią dociekań socjologicznych jest tutaj „hipoteza kontaktu”. z Groznego. Poczucie polskości i nastawienia Polaków wobec cudzoziemców w latach 1988-1998. E. 29]. Ŝe Polska z racji umów międzynarodowych jest zobowiązana ich przyjmować i pomagać. a takŜe i to. Ŝe postawy wobec uchodźców tej grupy osób są lepsze niŜ osób nie mających z nimi w ogóle kontaktów – por. Ŝe mają one od razu bardziej pozytywny stosunek do uchodźców niŜ osoby. Nie zawsze kontakt z uchodźcą powoduje weryfikację wcześniejszych opinii. 445 . Częściej są świadomi tego. Wiedzą równieŜ. Dla nich uchodźcy nie są juŜ pojęciem abstrakcyjnym. Łodziński. Ŝe chodzi o osoby z róŜnych przyczyn prześladowane w swoich państwach. Jak tam Ŝyć w ogóle? Nie dziwne. s. 13-14.Z. w autobusie. Pozostaje on bardziej zróŜnicowany w zaleŜności od grup uchodźców. w jakich dochodzi do kontaktu. które mogą raczej wzmacniać i utrwalać stereotypy niŜ je rozbijać i zmieniać. w kolejce WKD. jak równieŜ niekoniecznie wpływa na zwiększenie świadomości dotyczącej kwestii samego uchodźstwa. Dlatego nie moŜna powiedzieć. Prawidłowo definiują pojęcie „uchodźcy” i w większym stopniu mają świadomość. wedle której częsty i intensywny kontakt z obcymi poszerza zasięg swojskości i sprzyja rozbudowywaniu postaw otwartych. Ŝe uciekli oni z powodu wojny i biedy: Oglądałam ostatnio zdjęcia. Ŝe wyjeŜdŜają. którzy weszli z uchodźcami w bliŜsze relacje. Przychodzi tu taka pani. Z tej racji ta grupa badanych Polaków zwracała większą uwagę na informacje o uchodźcach pojawiające się w prasie. ZauwaŜalna jest tendencja wśród rozmówców pochodzących z tych miejsc do bardziej szczegółowego i zaangaŜowanego opisu zjawiska niŜ u osób nie mających z uchodźcami Ŝadnych kontaktów. a ich dzieci miały moŜliwość uczestniczyć w zajęciach na temat uchodźców. co ma kawałki palców obcięte przez Ruskich. jak Czeczenia. co nie oznacza jeszcze. U progu otwartego świata. Nie oznacza to jednocześnie. w których toczą się wojny. Nowicka. S. W tym przypadku mamy jednak do czynienia z kontaktami w większości przypadków bardzo powierzchniowymi.Z.

M. długimi sukniami oraz chustami na głowie .swój stosunek do uchodźców zmieniali sami jej mieszkańcy: Na początku ludzie nie bardzo byli zadowoleni. Kiedyś (JuŜ po wybudowaniu Według cytowanego tutaj badania TNS OBOP większość badanych respondentów – sąsiadów ośrodków nie miała bezpośrednich kontaktów z uchodźcami. kolorowymi ubiorami. hmm. a bardziej wewnątrzśrodowiskowymi poglądami oraz własnymi obserwacjami. Ich znajomość polegała głównie na mijaniu ich w sklepie. hałaśliwością. Wśród tej grupy badanych nie ma takŜe jednolitego obrazu uchodźcy. 31]. MęŜczyźni chodzą do pracy. Teraz ich bardziej chyba trzyma [D. no nie puszczę. Afrykanie „dość mili”. Większość badanych była przekonana o „tranzytowym” charakterze pobytu w Polsce uchodźców. W mniejszym stopniu takŜe kierowali się oni informacjami przekazywanymi przez media. Somalijczycy są „źli”. Ŝe np. Miało to zapewne pewien wpływ na bardziej wyrozumiały stosunek do nich. . na przystanku. a Tamilowie „dobrzy”. a dzieci zostają tak samopas [D. Ostatecznie wszystko jeszcze zaleŜy. Ale tak mi skopał rękę. Dotyczyły one głównie dzieci czeczeńskich pozostawianych przez rodziców samych sobie: Jeden z dzieciaków. A oni to się tymi swoimi dziećmi w ogóle nie zajmują. ZauwaŜano przy tym takŜe róŜnice między poszczególnymi falami uchodźców nawet tej samej narodowości mieszkającymi w ośrodku w róŜnym czasie (nazywano je „turnusami”): Ci. Ŝe musiałam puścić. Skargi i pretensje na uchodźców nie są wśród nich szczególnie częste. 446 ... Kształtują się na ich temat określone opinie i stereotypy. Zwracali oni na siebie uwagę innym wyglądem i odmiennym zachowaniem. zauwaŜyłam i złapałam. Polacy. Postrzeganie uchodźców. jak mówią: „część mama”. Ŝe zaczynali trochę tutaj psocić.. nadmierna gestykulacja)446. w autobusie. Ale dwa lata minęły i się jakoś uspokoiło.jak zauwaŜyła rozmówczyni pracująca w sklepie spoŜywczym na Siekierkach . 29]. A i kierownik się zmienił. JeŜeli im piłka wpadnie. Ale ja tutaj teŜ nie tak blisko znowu mieszkam. 30]. specyficzną gestykulacją.310 odmiennych od uwaŜanych za typowe zachowań (np.Z.Z.. którzy wkrótce wyjadą. 29]. coraz spokojniejsze są te turnusy. Myślę. przelazł do mnie.TNS OBOP. Ŝe tak moŜe. jak my. Z. taki juŜ dziesięcioletni. Zdarzały się przypadki. niech nie myśli. to choćby pani w trumnie leŜała to musi pani wstać. a nie zostaną tutaj na stałe. którzy bezpośrednio z nimi sąsiadowali: Mi tam oni nie przeszkadzają.. Fajnie jest. Niektórzy są. Takie. a Czeczeni „niebezpieczni”. co ich płoty graniczą z ośrodkiem. Z reguły rozmówcy mieszkający z dala od ośrodka wypowiadali się lepiej o uchodźcach niŜ ci. kobiety chodzą do pracy. jako do „gości”. Powinna pani porozmawiać z tymi sąsiadami. Jest to jednak obserwacja subiektywna. co są teraz to są spokojniejsi. no. poniewaŜ . oryginalnymi fryzurami.O. choć od mieszkańców posesji sąsiadujących bezpośrednio z ośrodkami moŜna było ich wiele usłyszeć. czy rozmówca poznał osobiście jakiegoś uchodźcę lub wygłaszał określone twierdzenia na ich temat na podstawie opinii innych. oni to by więcej powiedzieli [D. hałaśliwość. bo on z dzwonka nie zejdzie. Po prostu trzeba być dla nich wyrozumiałym [.

Z. i powiedziałam: „Spróbujcie tylko go tknąć. Ŝe go zabiją. Ŝe co my robimy. gówniarzy.Nie wiadomo. zwłaszcza ja kobieta. A jak pójdą wszyscy do baru i popiją. męŜa tej pani pobili.Z. Ŝe Czeczeni lubowali się w gwałceniu przedstawicielek innej narodowości: Z nimi to nie ma Ŝartów. I coś im zalazł za skórę.. przecieŜ tam są małe dzieci. 30]. . Jak wjechali samochodem pijani na słup [D. 32]. Rozmówcy skarŜyli się. Oni są oddzielnie trzymani. Ja to się nie wtrącam. Zdarza się nie tylko zaczepianie dziewcząt polskich przez czeczeńskich chłopców. Kiedyś obrzucili dom.Ale dlaczego go pobili? . to się tymi dzieciakami nie zajmują.Z. to poszłam to nich. to poŜałujecie. On powiedział. Cały balkon miał w jajkach. Twierdzono. 30]. 33]. Szybę wybili. Nie moje dzieci. Ŝe z ich strony zdarzały się niejednokrotnie pobicia: Tu. widziałam. Ŝe to nie ich dziecko zrobiło [D.. MąŜ poszedł. Inna często podnoszona kwestią był stosunek Czeczenów do polskich kobiet. uchodzą Czeczeni. taka „złota raczka”. Syn się wkurzył i zaczął te kamienie odrzucać. Jak przyznała jedna z rozmówczyń z Siekierek: Nie moŜna całej winy na uchodźców zwalać. Trudno nieraz stwierdzić po czyjej stronie jest wina. Podobno doszło do pobicia i ukradzenia szabli jednemu z jeźdźców. teŜ zaczepiają. Ona naskarŜyła męŜowi. A ja mówię: „A co u nas to nie ma małych dzieci?” [D. . Matka stała obok i powiedziała.Z. a jednocześnie pozostawianie ich bez opieki: Te kobity. Milicję nawet pobili. to dziecko.[D. co gadać. Jak szła do łazienki dziewczyna z innego plemienia to zawsze z obstawą. chociaŜ widziała. i zagrozili. Pobili go tak. Mojego wnuczka chcieli pobić w szkole.]. to zaraz przyszedł jakiś męŜczyzna i powiedział. zdaniem Polaków. Tam do gwałtów dochodziło [D. On tam pracował w tym ośrodku jako taki od wszystkiego. ale równieŜ i sytuacje odwrotne. i tak [. Sporadycznie dochodziło do powaŜniejszych konfliktów między uchodźcami i miejscowymi bez wyraźnych powodów. został dotkliwie pobity. tu. W mój teŜ jakimiś kamieniami rzucali. z naprzeciwko. bo wcześniej na siatce stale wisieli) rzucali teŜ kamieniami. to tak na odlew po prostu leją tego dzieciaka i juŜ. Ŝe to nie jej syn. ale mi się to w głowie nie mieści [D.. bo nasi teŜ nie są jacyś bardzo grzeczni. to cięŜko powiedzieć..Z. 30]. Kiedy ten zgłosił się do ośrodka.Z. Legendą obrosła w Wołominie opowieść o „zaatakowaniu” przez Czeczenów palących w lesie ognisko jeźdźców ubranych w stroje ułańskie. sąsiadowi z naprzeciwka. bo innych nacji nie tolerują. bo z rodzicami to nie ma. Ŝe to. Zapewne jednak nie zawsze prowodyrami bójek są uchodźcy. Ze swoich obserwacji badani dostrzegali głównie róŜnice w traktowaniu dzieci przez uchodźców. a u nas akurat wnuczki były. który to dzieciak zrobił. Jak coś jest nie tak. Oni tacy są: dziecko wybiło szybę. aby odebrać swoją własność. 31]. Zwracało ich uwagę częste uŜywanie wobec nich przemocy fizycznej.311 betonowego płotu. ale nic powiedzieli. Za szczególnie agresywnych. Ŝe do szpitala trafił.

które nie miały z nimi styczności. jak by się wydawało.pl (luty 2008).Bezczelni są. Ŝe uchodźcy wcale nie są tak biedni. wracaj do Afryki! Pobili mnie.Z. Ŝe to z Unii mają pieniądze. spokojni. Kradną? Po prostu sobie biorą. Ŝe jej mąŜ dobrze zarabia. Z. To nasze pieniądze na nich idą. Teraz tyle nie rozrabiają co na początku [Wołomin D. makumba. Podobnie wyraŜano zdanie. ale tam usłyszałem. Ŝe otrzymują pomoc z budŜetu państwa. 25]. Zazdroszczono teŜ przybyszom. aby utrzymywać kolejne „turnusy”. Taka tu jest sprawiedliwość [J. ale wiem. a u nas? Jak ja dostałam 43 zł to było dobrze.sadyba. Anonimowo w lokalnym serwisie informacyjnym dla mieszkańców Augustówki zdarzały się teŜ wypowiedzi jeszcze bardziej dramatyczne w tonie: Nasi rodacy głodują bez dachu nad głową i utrzymania. Ale jednocześnie przyznawano. kiedy stawiają piwo. co chciała coś wynająć. to nikt się nie zainteresuje [D. ale i tak nikt nic nie zrobił. a przecieŜ jak nasza kobieta czasami w nędzy Ŝyje. Ta kobieta. . 28]. www. jaką. z którymi rozmawialiśmy niektórzy skarŜyli się na pobicia ze strony miejscowych: Wyszedłem ze sklepu i pięciu chłopaków do mnie podleciało.O. A jak się niektórzy ubierają?! Super. A oni mówią. bo tam nikt po angielsku nie mówi. gdyby to mnie posądzali o pobicie. to minuty by nie czekali. Ŝe Unia to jestem ja. Dzieciaki to kaŜde ma komórkę i to nie taką byle. 32]. tylko od razu wsadziliby mnie do więzienia.312 kto jest winny [M. 32]. około 1000 zł miesięcznie. Mają wszystko dach nad głową. Ale warunków w tym ośrodku to dobrych nie mają. Wśród uchodźców. Myślą. Ŝe wszystko im wolno [D. to mówiła. i krzyczą: ty. Poszedłem na policję. o nic by nikogo nie pytali. bo jestem czarny. ja im wtedy. zawsze są grzeczni. wikt i opierunek.Dlaczego? .waw. Zdarza się. poszedłem do nich znowu. Ŝe warunki w ośrodku nie są dobre. Czeczeni są w porządku. czarny. Więc znalazłem sobie tłumacza. .K. Ŝe mam sobie znaleźć tłumacza. spoŜywczy i z tanią odzieŜą oraz bar piwny to miejsca najczęstszych kontaktów miejscowych z uchodźcami. która zdaniem rozmówców powinna się naleŜeć przede wszystkim im: Oni dostają po 350 zł na dziecko. a oni mają wszystko i jeszcze śmią wszczynać burdy! Jak im się nie podoba to fora ze dwora!!!447 Wskazywano teŜ często. Ŝe nasza sytuacja gospodarcza nie jest jeszcze tak dobra. Temat pomocy dla uchodźców wśród tej grupy badanych budził nie mniejsze kontrowersje niŜ u osób. a sytuacja w krajach pochodzenia uchodźców tragiczna: Oni mają bardzo duŜo pieniędzy. Opinie sprzedawczyń i polskich klientów były tu takŜe zróŜnicowane: Nie. Z. Ŝe Polski jeszcze nie stać na pomoc innym narodom. 27]. Ja to nie mam problemów. Jak u nich kobieta ma 5 dzieci to juŜ z samych pieniędzy na te dzieciaki moŜe Ŝyć. Ŝe w sklepie spoŜywczym to czasami mają. Gdyby to było na odwrót. więc stać ich 447 Mieszkańcy Augustówki: my teŜ się boimy. Ŝe stawiają innym. NajbliŜsze ośrodka sklepy.

na cały regulator muzyka. Otwarcie jednak nie tolerowano tych zachowań uchodźców. Tylko John z Kamerunu trochę zdemolował bar . poleciała i wyłączyła radio. bo to duŜo ludzi. matka albo juŜ i babka. „Do jasnej cholery! Jak wasze święta są to my nic.313 Ŝeby coś wynająć. WyraŜali to najczęściej z charakterystycznym zastrzeŜeniem. ale co. Potem pomyślałam. grzyb się cały czas pojawia. Strasznie mi się głupio potem zrobiło. One to tam niedaleko mieszkają i się skarŜą trochę. raz ten tylko tak. Ale ich postawy wobec nich pozostają podobnie równie ambiwalentne i niejednoznaczne. ale nikogo innego. Ale to teŜ. Odwróciłam się i „do jasnej cholery” się wydarłam. nie było Ŝadnego faceta.Z. Ŝe mi później nie przywalili (śmiech). Ŝe wszystko im się naleŜy [D. a jak tak „do jasnej cholery”.]. respektowania polskiego prawa i obyczajów. a jak u nas takie waŜne święto to wy muzykę na cały głos puszczacie. myślą. Z drugiej jednak strony wyraźnie interesowali się przybyszami i byli skłonni do bagatelizacji dotychczasowych incydentów. Ŝe ewentualna pomoc dla nich powinna być uzaleŜniona od zachowania się cudzoziemców. bo tam wilgotno. Obraz uchodźców w oczach Polaków będących sąsiadami ośrodków jest bardziej nasycony szczegółami niŜ u osób. a od nich z jakiegoś magnetofonu. Sąsiedzi ośrodków postulowali niekiedy. kto by zareagował nie było. tak!?”. No. Wyłączyła czy kazała. I dzieci biegały i skakały. Większość badanych nie miała jednak bezpośrednich kontaktów z uchodźcami. znajomi. Mimo deklaratywnej otwartości. 32]. ani nikogo. które przydarzały się im z mieszkańcami ośrodków: Teraz to mało jest konfliktów. komu tam wyłączyć. Dostrzegali oni róŜnice pomiędzy róŜnymi grupami napływających cudzoziemców oraz tworzyli własne na ich temat obrazy. które naruszały miejscowe obyczaje: Raz tylko się na nich wkurzyłam. Ja normalnie w ogóle nie przeklinam. Tak to nie ma z nimi problemów. faktycznie mieszkańcy Siekierek. a ona juŜ nie chce mieszkać w ośrodku. czy coś. I tu ksiądz się modli. 27. to takie (tu pokazuje rękoma wielkość siatek – rozwiera ramiona na całą szerokość) wielkie i całe wypchane. Ŝe dobrze. które ich nigdy nie widziały. a nie.Z. Czasami widzę jak wracają z Kaufmana.Z. Tutaj sporo ich wynajmuje. ja sześćdziesięcioletnia musiałam uwagę zwracać. Ŝe nie są bynajmniej rasistami: Ja nic nie mam przeciwko nim. [D. Ołtarz był ustawiony na ich tej ulicy. Podobnie teŜ zdaniem większości badanych ich prawa powinny być ograniczone do czasu pełnej integracji ze społecznością polską. 32]. tylko siostry mają. Nadarzyna czy Wołomina dystansują się od uchodźców. BoŜe Ciało było. nie jestem rasistką.Jak krzyknęłam to od razu taka starsza Czeczenka. przecieŜ muszą tu sobie jakoś Ŝycie urządzić Tam u nich jest przecieŜ strasznie [D. Nie istotne. ale jeśli do nas przyjeŜdŜają to niech się zachowują jak naleŜy.

mają dobre telefony komórkowe. Ŝe relacje między nimi a uchodźcami są coraz lepsze. choć z innych badań znane są takie sytuacje448. aby integrować się z naszym społeczeństwem. Warszawa 2002. Ŝe ktoś po angielsku rozmawia.opinie dwóch społeczności lokalnych. Oni tu znajdują sobie dziewczyny. nie są zainteresowani podjęciem pracy i nie wykazują wystarczającej aktywności. s. Mamy na myśli przede wszystkim dość odosobniony przypadek Kosewka. Inną sprawą jest. 449 Respondenci z Góry Kalwarii chcieliby mieć takŜe wpływ na miejsce zamieszkania Czeczenów.. Bardzo zbliŜone rezultaty na ten temat przyniosły tutaj badania TNS OBP. s. Ząbek (red. klanowymi prawami zupełnie odmiennymi od naszych449. Czeczeni mieszkający w Lininie są postrzegani jako te osoby. Biali i Czarni. Warszawa 2007.TNS OBOP. Ŝe Czeczeni w ośrodku. podobnie jak w swojej ojczyźnie.314 [sprzedawczyni]. WyraŜali równieŜ opinię. Ŝe Ŝaden z badanych nie zadeklarował chęci przyjęcia ich do swojego domu. Postrzeganie uchodźców. czy jako o poznanych osobiście lub znanych ze słyszenia osobach – uchodźcach (wypowiadali się juŜ o nich duŜo cieplej). Ich opinie zaleŜały od tego. Niektórzy mogli być nawet dumni. Ich zdaniem wynik byłby z góry przesądzony. Zdaniem niektórych badanych są oni nastawieni głównie na pomoc socjalną. Ŝe zrobiło się „tak światowo” w ich małej miejscowości: Czuję się teraz jak w ParyŜu. aby nie tworzyli zwartych enklaw. Postawy Polaków wobec Afryki i Afrykanów. to się człowiek tak światowo czuje [miejscowy posterunkowy]. spacerują po ulicy za rękę i rozmawiają po angielsku. Zdaniem części badanych zamykanie uchodźców w „obozie” (tak nazywają ośrodek w Lininie) powoduje negatywną polaryzację – „my kontra oni”. Akcentowali jednak.. Pragnęliby. 448 . KrzyŜaniak. Są oni takŜe przekonani o tym. Jak słyszę. 398-400. Ich zdaniem jest to konsekwencja złej polityki państwa w stosunku do uchodźców. które są zagroŜeniem dla Polaków . rządzą się swoimi wewnętrznymi. Ich zdaniem ośrodek nie uczy ich. w: M. którego mieszkańcy tak zaprzyjaźnili się z przebywającymi w pobliskim ośrodku Tamilami. Badał on – jak pamiętamy . Problemy adaptacji kulturowej uchodźców i imigrantów w Polsce. Ŝe tam teŜ jest duŜo czarnych ludzi. jeŜdŜą dobrymi samochodami. Między pieklem a rajem.A. bo słyszałem. czyli sugerowałby on ich odesłanie z powrotem do Federacji Rosyjskiej. ale nie chce im pracować. które kombinują. Ŝe uchodźcy nie powinni zbyt długo przebywać w ośrodkach i powinno się ich osiedlać między Polakami w celu szybszej integracji. M. czy mówili o nich jako anonimowej i obcej grupie (i wtedy wywoływali oni negatywne skojarzenia). Uchodźcy ze Sri Lanki. NajwaŜniejsza sprawą jest takie rozdzielenie uchodźców czeczeńskich. 55-59. Ząbek.. pochodzących z niewiadomego źródła (Czeczenki robiące zakupy w drogich butikach).). Ŝe przyjęli ich na wiele miesięcy do swoich domów . Negatywnie wypowiedzi padają zwłaszcza o uchodźcach z Czeczenii ze strony mieszkańców Góry Kalwarii. na których terenie znajdują się ośrodki dla uchodźców (mieszkańców Warszawy – sąsiadów ośrodka na Siekierkach oraz mieszkańców Góry Kalwarii – sąsiadów ośrodka w Lininie). mają duŜo pieniędzy. Badani respondenci róŜnie postrzegali uchodźców z ośrodków. jak poruszać się w polskiej rzeczywistości i jakie obowiązują tutaj reguły postępowania. aby w tej sprawie odbyło się referendum.

Cudzoziemców.315 10. a nie teoretycznej ich znajomości. Uchodźców odpowiedzialni za toczące się procedury oraz ci z organizacji pozarządowych. W zakresie szczegółowej wiedzy o uchodźcach najbardziej kompetentni są pracownicy z Urzędu ds. Postawy Polaków pracujących na rzecz uchodźców – przedstawiciele administracji (Urząd ds. Pewne róŜnice w tej wiedzy oraz w podejściu do nich wynikają ze specyfiki własnej działalności zawodowej i częstotliwości spotykania się z nimi. Największą ogólną wiedzę na temat róŜnych zagadnień dotyczących uchodźców posiadają osoby będące na stanowiskach kierowniczych we wszystkich tych trzech grupach pod warunkiem. pracownicy ośrodków dla uchodźców oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych. Cudzoziemców i Rady ds. którym się zajmują (wszyscy mają podstawową wiedzę prawną na temat uchodźców i sytuacji. ds. tj. którzy specjalizują się w świadczeniu im pomocy prawnej (zwłaszcza zawodowi adwokaci z Fundacji Helsińskiej. którzy pracują w departamentach niezwiązanych bezpośrednio z uchodźcami oraz wielu początkujących pomocodawców (zwłaszcza spośród wolontariuszy). Ŝe któraś z tych grup ma większą lub mniejszą wiedzę na temat uchodźców. . Ŝe ich doświadczenie zawodowe w tym temacie jest dostatecznie długie. których postawy wobec uchodźców róŜnią się między sobą. Poza nimi niewielką wiedzę o uchodźcach prezentują ci z urzędników. Są to pracownicy administracji z Urzędu ds. którzy osobiście zajmują się rozpatrywaniem wniosków o status uchodźcy oraz ci. a takŜe przedstawiciele Urzędu Wysokiego Komisarza. osobistej. w jakiej znajdują się oni w Polsce). NajniŜsze kompetencje w zakresie ogólnej wiedzy o uchodźcach mają przedstawiciele StraŜy Granicznej. MoŜe ona takŜe wynikać z długości dotychczasowego doświadczenia zawodowego. które zajmują. Wszystkich cechuje pewien profesjonalizm w podejściu do uchodźców oraz duŜa znajomość zagadnienia. Największą wiedzę o krajach pochodzenia uchodźców oraz powodów ich migracji mają ci spośród pracowników Urzędu ds. którzy zbierają dane na temat krajów pochodzenia. Nie moŜna powiedzieć. Cudzoziemców) Polaków zajmujący się zawodowo uchodźcami moŜna podzielić na trzy zasadnicze grupy. Uchodźców. Cudzoziemców. stanowiska i szczebla w hierarchii.5. którzy zajmują wśród profesjonalistów zajmujących się uchodźcami wyjątkową pozycję).

Wynikało to jednak. Urzędnicy dokonują wyboru między tymi. Obecnie. czy otrzymali oni lub tez nie status uchodźcy. Z kolei zaś tzw. Z punktu widzenia ich ogólnego nastawienia wobec uchodźców trudno stwierdzić. jak sądzimy. Pomocodawcy zaś dokonują podobnych wykluczeń. Oczywiście pewne róŜnice w kompetencjach. Profesjonaliści zajmujący się uchodźcami w większości znają się wzajemnie spotykając się często na róŜnych konferencjach. Tylko jednak w pierwszych latach polskiej historii związanej z przyjmowaniem uchodźców sprawiały one wraŜenie powaŜniejszego konfliktu interesów. jeśli idzie o pomoc humanitarną. . szkoleniach i imprezach rocznicowych. Wymieniają między sobą poglądy na temat uchodźców i w wielu sprawach współpracują ze sobą. W praktyce stosunek samych uchodźców do róŜnego rodzaju zawodowców zajmujących się ich sprawami zaleŜy często od tego. z braku jeszcze dostatecznej wiedzy o naturze systemu azylowego tworzonego wówczas w Polsce. szczególnie między przedstawicielstwem UNHCR. a nawet w niektórych grupach uchodźczych mogą uchodzić za grupę najbardziej ksenofobiczną. jak się wydaje. czy niektórymi humanitariuszami a ówczesnym Biurem ds. Natomiast pracownicy socjalni zatrudnieni w ośrodkach dla uchodźców najlepiej z kolei znają swoich pensjonariuszy od strony ich codziennych zachowań. Migracji i Uchodźstwa MSW. a która najgorszy stosunek do uchodźców. Ŝe charakter ich pracy do pewnego stopnia determinuje te postawy i sprawia. która z tych grup ma najlepszy i najbardziej otwarty. Ŝe jedni i drudzy dokonują wśród uchodźców pewnej selekcji. Dlatego jest ona najbardziej naraŜona na stres kulturowy związany z tymi kontaktami z jednej strony. pomoc socjalną itp. jakie mają uchodźcy w Polsce prezentują osoby o długoletnim staŜu w organizacjach pozarządowych. o których wyŜej wspomnieliśmy. Urzędnicy imigracyjni spostrzegani są jako osoby najmniej przychylne wobec poszukiwaczy azylu. Ŝe w określony sposób są oni spostrzegani przez osoby z zewnątrz i samych uchodźców. Pewne jest. pracujący w Polskiej Akcji Humanitarnej i pracownicy socjalni Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. jacy są uchodźcy w Ŝyciu codziennym. Jest to jedyna grupa spośród wymienionych. nie mając w odróŜnieniu od pozostałych grup moŜliwości pewnego limitowania tych kontaktów. którym się ona nie naleŜy. która styka się w swojej pracy z uchodźcami praktycznie bez przerwy. którym naleŜy się ochrona międzynarodowa a tymi. humanitariusze z organizacji pozarządowych za osoby najbardziej im oddane i otwarte.316 Najlepszą znajomość problemów Ŝyciowych. nie ma między nimi powaŜniejszych róŜnic w zakresie opinii na temat spraw związanych z ochroną uchodźców w Polsce. zaś z drugiej wiedząca najlepiej. sprawiają. Ŝe między sobą nie szczędzą sobie drobnych uszczypliwości lub wytykania błędów. Trzeba jednak pamiętać.

Wpływ na taki wizerunek ma zapewne fakt. więc mają oni na bieŜąco wiedzę na temat panującej w nich sytuacji. Do pewnego stopnia jest ona uzasadniona tym. terrorystami. Cudzoziemców). Utrzymują teŜ kontakty z odpowiednimi słuŜbami zagranicą. Korzystają ponadto z dostępu do danych na temat cudzoziemców ze StraŜy Granicznej. resortów pracy i spraw zagranicznych. Ŝe są oni słuŜbistami. Ŝe podchodzą zazwyczaj do problemów uchodźców bez. Z dystansem podchodzą do kolejnych tragicznych historii osób ubiegających się o status gdyŜ „wiedzą”. ani teŜ nie są na zewnątrz spostrzegani jako pomocodawcy. Urzędnicy imigracyjni są grupą.czują się odpowiedzialni za nie i jego bezpieczeństwo. policji. co z interesem państwa . handlarzami narkotyków i „Ŝywego towaru”. Urzędów Wojewódzkich. zbędnych emocji. ich zdaniem. Podlegają im ośrodki dla uchodźców. Ich stereotyp w oczach wielu humanitariuszy i kandydatów na uchodźców jest taki. O ile. Jako urzędnicy państwowi nie tyle utoŜsamiają się z losem uchodźców.317 Administracja (Urząd ds. Dlatego większość wnioskodawców nie jest dla nich uchodźcami. słuŜb specjalnych. niektórych pracowników organizacji pozarządowych i kościelnych oraz naukowców akademickich. W jaki sposób moŜe to rzutować na postawy jego pracowni