Bogusław Wołoszański Sensacje XX wieku Druga Wojna Światowa Rok wydania 1994

Śmierć Marszałka

Czas Klęski, Czas Chwały

Nadchodził świt. Dowódca Frontu Zachodniego, Michaił Tuchaczewski, wyszedł z pokoju drewnianego domku, który od dwóch dni służył mu za kwaterę. Nie spał tej nocy. Oczywiście nadchodzący dzień nie mógł przynieść rozstrzygnięcia. Bitwa miała trwać długo, ale podniecenie, które odczuwał przed rozpoczęciem ofensywy, i zmęczenie odpędziły sen. Przeszedł przez wąską sień, gdzie na komodzie skulił się żołnierz. - Nie śpij, bo cię zarżną jak prosię - Tuchaczewski trącił go łokciem. Żołnierz zeskoczył z komody. Zaczął wtykać bluzę munduru za pasek spodni, a drugą ręką gorączkowo usiłował wymacać karabin, który zsunął się na podłogę. - Tak jest, towarzyszu dowódco. Zmęczony... Ja tylko na chwilę głowę o ścianę oparł... - mamrotał. - Nastaw samowar. Wygasł już całkiem. - Tuchaczewski zdjął z wieszaka skórzaną kurtkę, narzucił na ramiona i otworzył drzwi wejściowe. Żołnierze stojący na warcie wyprężyli się. “Dobrze, że przynajmniej ci nie śpią” - pomyślał. Miał pod komendą prawie pół miliona ludzi, ale wiedział, że ich wartość bojowa nie jest duża. Zbieranina tych, którzy uwierzyli w rewolucję, i jeszcze więcej takich, co uważali, że będą łupić polskie dwory i gwałcić polskie dziedziczki. Nie mieli doświadczenia ani umiejętności żołnierskich, a dyscyplinę trzeba było krwawo egzekwować. Wyszedł na wąską, piaszczystą uliczkę. Sierpniowy świt był zimny i wilgotny. Tuchaczewski zapiął guziki skórzanej kurtki. Postanowił pospacerować przez kilka minut. Polacy cofali się. Uważał, że ani na moment nie można dać im odetchnąć, gdyż wówczas mogliby zorganizować rezerwy, podciągnąć zaopatrzenie, wzmocnić obronę i przejść do kontrofensywy. Tuchaczewski był głęboko przekonany, że cała Europa Zachodnia śle do Polski broń, amunicję, ochotników i prowiant. Dlatego siły wojsk polskich szybko się odradzały i każda przerwa w ofensywie, zelżenie nacisku może kosztować Rosję przegraną. Armie Tuchaczewskiego też rozbudowywały się. W czerwcu Front Zachodni otrzymał pięćdziesiąt osiem tysięcy ludzi uzupełnienia i tym samym liczebność jego wojsk wzrosła do czterystu czterdziestu siedmiu tysięcy żołnierzy. Na początku lipca Tuchaczewski mógł wystawić w pierwszej linii dziewięćdziesiąt jeden tysięcy żołnierzy i dzięki temu na kierunku głównego uderzenia jego wojska miały dwukrotną przewagę liczebną nad wojskami polskimi. Ciągle jednak było to za mało, dlatego też zdecydował rzucić do boju wszystkie odwody, a służby tyłowe ograniczyć do minimum. W ten sposób zyskał dodatkowo ponad pięć tysięcy żołnierzy. O świcie 4 lipca 1920 r. wojska Frontu Zachodniego rozpoczęły ofensywę. W ciągu siedmiu dni Armia Czerwona przełamała polski front, przekroczyła Berezynę, zajęła Ihumień, Mińsk i Białystok. Polacy ponieśli duże straty i mimo zażartej obrony nie zdołali zatrzymać armii Tuchaczewskiego. Uchodzili z pola, ale w sposób zorganizowany; bez panicznej ucieczki wojska, które straciło wszystko i rozbite na niewielkie grupy ratowało się przed śmiercią lub niewolą. Odchodząc, wysadzali mosty i minowali drogi. W potyczkach osłonowych oddawali niewielu jeńców i zostawiali niewiele sprzętu. Zachowywali siły do ostatecznej rozprawy. Pod Warszawą mogli odbudować swoje wojska, których potęgę pokazali w kwietniu i maju 1920 r. Tuchaczewski liczył jednak, że szybki marsz jego oddziałów uniemożliwi Polakom zorganizowanie obrony i zmobilizowanie rezerw. Przed nim była Warszawa i ostateczne zwycięstwo. Wydał odezwę do żołnierzy:

Czerwonoarmiści! (...) Wielki pojedynek rozstrzygnie losy wojny i narodu rosyjskiego oraz ludności polskiej. Wojska spod znaku Czerwonego Sztandaru i wojska łupieżczego białego orła oczekuje śmiertelny pojedynek. (...) Na Zachodzie rozstrzygają się losy światowej rewolucji. Ponad trupem białej Polski wiedzie droga do ogólnoświatowej pożogi. Poniesiemy na bagnetach szczęście i pokój pracującej ludzkości. Tuchaczewski planował wielkie uderzenie na Warszawę od północy i tam zdecydował się skoncentrować cztery armie, które mogłyby przełamać silną obronę, jakiej spodziewał się w rejonie stolicy. Prawe skrzydło jego wojsk było potężne, ale na pozostałych odcinkach wielkiego frontu sytuacja kształtowała się niekorzystnie dla Rosjan. Na centralnym kierunku, na obszarze rozciągniętym na sto sześćdziesiąt kilometrów działała słaba grupa mozyrska, licząca zaledwie pięć tysięcy żołnierzy. Lewe skrzydło pozostało całkowicie odsłonięte. Polskie uderzenie w to miejsce groziło odcięciem armii idących na Warszawę, okrążeniem ich i zniszczeniem. Tuchaczewski musiał więc uzyskać dodatkowe siły. Mógł je przejąć z Frontu Południowo-Zachodniego, którego armie podeszły pod Lwów. Naczelny dowódca Armii Czerwonej, Siergiej Kamieniew obiecał, podczas narady 22 lipca, że wyda rozkaz przesunięcia 1. Armii Konnej i 14. armii z Frontu Południowo-Zachodniego na lewe skrzydło Frontu Zachodniego. Jednakże dowódca Frontu PołudniowoZachodniego Aleksander Jegorow i członek Rady Rewolucyjnej Józef Stalin nie mieli zamiaru oddawać najsilniejszych jednostek do dyspozycji innego dowództwa i umożliwić mu tym samym odniesienie świetnego zwycięstwa. Sami chcieli przejść do historii jako pogromcy Polski. Stalin pisał do naczelnego dowódcy Armii Czerwonej: Na całej linii Frontu Południowo-Zachodniego Polacy stawiają bardzo silny opór, przy czym szczególną zaciętość przejawiają na kierunku lwowskim. Sytuacja z Rumunią jest niejasna i napięta. W tych warunkach uważam za konieczne przenieść punkt ciężkości głównego uderzenia armii i Frontu PołudniowoZachodniego w granice Galicji. Siergiej Kamieniew zatwierdził tę propozycję, chociaż oznaczała ona rozproszenie sił. Od tej chwili Stalin zaczął lekceważyć polecenia przekazania części wojsk Frontu PołudniowoZachodniego do Frontu Zachodniego. Rozkaz w tej sprawie - jaki nadszedł 3 sierpnia - po prostu wyrzucił do kosza. Dyrektywa z 6 sierpnia mówiąca o przekazaniu 1. Armii Konnej, 12. armii i dodatkowo 14. armii, również nie została wykonana. 11 sierpnia Kamieniew ponownie wydał rozkaz przekazania Tuchaczewskiemu 1. Armii Konnej i 12. armii. Pisał w telegramie do Stalina i Jegorowa: W celu udzielenia pomocy Tuchaczewskiemu skierować jak najwięcej sił do uderzenia mniej więcej w kierunku na Lublin, Puławy, aby wszelkimi sposobami wesprzeć lewe skrzydło Tuchaczewskiego. (...) Jest rzeczą istotną i konieczną, by jak najprędzej przekazać dowódcy frontu [tj. Tuchaczewskiemu - B W] najpierw 12. armię, a potem bezpośrednio podporządkować mu również Armii Konną, przy czym Tuchaczewski wyznacza termin przekazania 12. armii na 13 sierpnia, a Armii Konnej - na 15 bm. - Michaile Nikołajewiczu, telegram z dowództwa. - Tuchaczewski odwrócił się. Stał za nim członek Rewolucyjnej Rady Wojennej, Józef Unszlicht. - Już rozszyfrowane! - Co piszą? - Towarzysz naczelny dowódca potwierdza wysłanie do dowództwa i Rady Rewolucyjnej Frontu Południowo-Zachodniego rozkazu przekazania nam 12. armii, ale nie precyzuje terminu. Powołuje się jedynie na

waszą ocenę, iż 12. armia powinna najpóźniej jutro dołączyć do nas, a Konarmia - do 15 sierpnia... - Czy od Jegorowa nadeszła jakaś wiadomość? - Nie. Nie sądzę, abyśmy, w ciągu najbliższych dni usłyszeli cokolwiek od Jegorowa i Stalina... - Uważasz, że będą sabotować rozkazy dowództwa? - Robią to już od pewnego czasu. - Unszlicht rozpiął płaszcz i z kieszeni munduru wyjął paczkę papierosów. - Francuskie, zdobyczne. - Wyciągnął papierosy w stronę Tuchaczewskiego. Ten pokręcił przecząco głową. - Wojska Frontu Południowo-Zachodniego są pod Lwowem i mają szansę zdobycia tego miasta - mówił dalej Unszlicht. - Stalin pragnie tego bardziej niż Jegorow. W karierze polityka atut w postaci zdobycia miasta ma duże znaczenie. Dlatego nie odda nam ani jednego pułku, gdyż jest przekonany, że gdy zdobędzie Lwów, to wówczas nikt nie będzie pamiętał o jego niesubordynacji... - Jeżeli tak jest, jak mówisz, to Stalina należałoby oddać pod sąd wojenny i rozstrzelać! - Może się tłumaczyć, że Konarmia i 12. armia są uwikłane w zacięte walki i nie sposób w podanym przez nas terminie ich wycofać. Być może partia zechce postawić przed sądem Stalina i Jegorowa, ale przedtem my musimy zdobyć Warszawę. Bez ich pomocy - spokojnie stwierdził Unszlicht. Odczekał chwilę, ale nie słysząc odpowiedzi powtórzył: - Tak, musimy zdobyć Warszawę bez Konarmii i 12. armii. W każdym razie nie możemy liczyć na wsparcie jednostek w ciągu najbliższych dni... Tuchaczewski milczał. Miał dość dyskusji na temat niewystarczających sił w centrum i na lewym skrzydle wojsk idących na Warszawę. - Nasze plany zatwierdziła partia i naczelne dowództwo. Ofensywa rozpocznie się zgodnie z planem powiedział w końcu. - Za daleko zaszliśmy, aby teraz dać Polakom czas na zorganizowanie obrony i kontrofensywy. Jedyne, co możemy zrobić, to uderzać, nawet bez Konarmii! Odwrócił się i ruszył szybkim krokiem w stronę kwatery. Unszlicht zgasił papierosa i podążył za nim. 13 sierpnia o świcie armie Frontu Zachodniego ruszyły ku Wiśle. Dysproporcja w rozłożeniu sił i słabość lewego skrzydła wojsk bolszewickich nie mogły ujść uwagi polskiego dowództwa. Desperacka obrona wojsk polskich pod Raszynem, Zielonką i Ossowem powstrzymywała postępy Armii Czerwonej i umożliwiła manewr zaczepny. 16 sierpnia znad Wieprza uderzyła 2. armia generała Edwarda Rydza-Śmigłego. Jej oddziały wdarły się od południa w najsłabszą część sowieckiego frontu i zaczęły szybko posuwać się na północ. 17 sierpnia w Mińsku Mazowieckim wojska 2. armii połączyły się z 5. armią generała Władysława Sikorskiego. Tuchaczewski nie miał już złudzeń. Dalsze postępy polskich wojsk groziły okrążeniem jego oddziałów. Armia Czerwona, która straciła w bitwie warszawskiej około osiemdziesięciu tysięcy ludzi, rozpoczęła szybki i bezładny odwrót. Prawie sześćdziesiąt tysięcy żołnierzy sowieckich zbiegło do Prus Wschodnich. Armia Konna i 12. armia z Frontu Południowo-Zachodniego włączyły się do walk 20 sierpnia, ale było już za późno, aby mogły zmienić sytuację na froncie. Klęska pod Warszawą nie przeszkodziła jednak w dalszej karierze Michaiła Tuchaczewskiego. Stało się tak za sprawą Lenina, przekonanego, że zawinił głównie Stalin. Ponadto Lenin doskonale rozumiał, że siły zbrojne Rosji Sowieckiej muszą tworzyć fachowcy - wykształceni w szkołach wojskowych, z doświadczeniem bojowym, nabytym na frontach wojny światowej i wojny domowej. A do takich należał Tuchaczewski. Dlatego

partia komunistyczna - na pewien czas przynajmniej - zapomniała, że pochodził ze szlachty. Dlaczego jednak syn zubożałego ziemianina, absolwent elitarnej Aleksandrowskiej Szkoły Wojennej, oficer legendarnego Siemionowskiego Pułku Gwardii wstąpił do Armii Czerwonej i z pasją zwalczał wszystko, co “burżuazyjne”? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Być może bezpośredni wpływ na postawę młodego człowieka wywarły doświadczenia wojenne? Tuchaczewski w 1914 r. wyruszył na front jako zastępca dowódcy kompanii. Walczył z niebywałą odwagą i poświęceniem, czego dowodem było przyznanie mu sześciu odznaczeń w ciągu pół roku! W lutym 1915 r. dostał się do niewoli, skąd cztery razy próbował zbiec. Przenoszono go do coraz cięższych i staranniej pilnowanych obozów, aż trafił do twierdzy Ingolstadt, gdzie spotkał francuskiego kapitana Charlesa de Gaulle’a. Zaprzyjaźnili się. Przed rozstaniem de Gaulle podarował mu rodzinną pamiątkę: złoty krzyżyk wysadzany brylantami. Tuchaczewski wydostał się na wolność z ponurej bawarskiej twierdzy i pieszo przedarł do Szwajcarii, skąd powrócił do Rosji. Zgłosił się do wojska i rozpoczął służbę w rezerwowym pułku siemionowskim. Straszliwe doświadczenia frontowe, dotkliwe przeżycia w niewoli odebrały mu entuzjazm i wiarę w cara. Rozgoryczony klęskami armii carskiej uznał, że rewolucja - najpierw lutowa, a potem październikowa - stwarza szansę służby dla ojczyzny, walki z Niemcami, których szczerze nienawidził, a zarazem działania dla osobistej kariery. Bez wątpienia ten ostatni powód był decydujący w kolejnych poczynaniach Tuchaczewskiego. W marcu 1918 r., gdy bolszewicy ogłosili mobilizację wojskowych specjalistów, zgłosił się do służby. Wkrótce potem wstąpił do partii bolszewickiej, rekomendowany przez dwóch starych komunistów: Awla Jenukidzego i Nikołaja Kulabkę. Oni to w znacznym stopniu przyczynili się do kariery młodego człowieka o niezwykle wybujałych ambicjach. Kulabko przedstawił Tuchaczewskiego Leninowi i być może to spotkanie - w czasie którego wodzowi spodobało się oddanie komunizmowi, prezentowane przez młodego oficera przesądziło o darowaniu mu późniejszych błędów... Carski porucznik w wieku zaledwie 25 lat został komisarzem Moskiewskiego Rejonu Zachodniej Strefy Obronnej. Wkrótce mianowano go dowódcą 1. armii i skierowano na front wschodni w rejon środkowej Wołgi, gdzie należało zdławić powstanie Korpusu Czechosłowackiego. 27 czerwca 1918 r. Tuchaczewski przybył na stację Inza, gdzie mieścił się sztab armii. Dotychczas dowodził niewielkimi oddziałami, liczącymi co najwyżej kilkudziesięciu żołnierzy. Nagle dano mu władzę nad życiem i śmiercią kilkunastu tysięcy ludzi. To wywołało zawrót głowy u młodego oficera. Porządki, które zastał w Inzie, nie spodobały mu się, i zapewne słusznie. Pisał: (...) zarówno dowódcy, jak i szeregowi czerwonoarmiści odznaczali się niezwykłym egocentryzmem. O żadnej dyscyplinie nawet mowy nie było. W skład armii wchodziły również takie oddziały (zwłaszcza niektóre pociągi pancerne i oddziały pancerne), których nasze dowództwo obawiało się niemal tak samo jak nieprzyjaciela. Nie spodobał mu się również dowódca frontu, w którego składzie działała 1. armia - Murawiow. Uznał go za “wojskowego analfabetę” i “samolubnego awanturnika”. Dziwne to określenia, jeśli zważyć, że Murawiow był podporucznikiem carskiej armii. W czasie wojny światowej oraz po rewolucji lutowej dowodził dużymi oddziałami i zdobył wielkie doświadczenie bojowe. Negatywna opinia Tuchaczewskiego o zwierzchniku miała podłoże polityczne: Murawiow był lewicowym eserowcem*,[* Członkiem Partii Socjalistów-Rewolucjonistów, założonej na przełomie lat 1901 i 1902. Po rewolucji październikowej eserowcy wystąpili przeciwko bolszewikom. W grudniu 1917 r. powstała oddzielna organizacja lewicowych socjalistów-rewolucjonistów, która po okresie współpracy z bolszewikami w lipcu 1918 r. przeszła do otwartej opozycji.] co wywoływało nienawiść komandarma 1. armii, całkowicie już oddanego nowej ideologii. Otwartemu konfliktowi zapobiegł

Tuchaczewski został wysłany na stanowisko dowódcy Zachodniego Okręgu Wojskowego w Smoleńsku. Bierność omalże nie kosztowała go głowy po stłumieniu buntu przez bolszewików.ściągnął go w 1924 r. Ten. przyniosły Tuchaczewskiemu sukces w czerwcu 1921 r. aby przyłączył się do puczu. Zdecydowanie i bezwzględność.nagły zwrot w działaniach Murawiowa. zarzucając niekompetencję.po zaciętych i krwawych walkach . Jako dowódca 5. skoro uszedł z życiem z rąk buntowników.wówczas dowódcą 4. ale dał się aresztować bez najmniejszego oporu. bardzo zadowolony z przeprowadzonej przez was operacji. który przyjął zwycięzcę i uhonorował pochwałą: Ojczulku. że doświadczony na wielu frontach dowódca obejmie po nim funkcję szefa sztabu. w którym nowa władza mogłaby pozbywać się takich ludzi. który żelazną ręką zaprowadziłby porządki w skłóconym i rozpadającym się dowództwie wojsk komunistycznych i pokierował szturmem na niedostępną twierdzę. wyznaczył Tuchaczewskiemu zadanie stłumienia rebelii marynarzy garnizonu w Kronsztadzie. a zarazem niechybnym wyrokiem śmierci. zorganizowaniem oddziałów szybko przemieszczających się samochodami). którzy dyktatorowi mówili po imieniu. że Tuchaczewski musiał zdradzić sprawę. Prawdopodobnie planował. ratowały Tuchaczewskiego zarówno przed intrygami podwładnych. którzy .uznali.nie darzył sympatią byłego dowódcy Frontu Zachodniego. zawarte z ludźmi mającymi wiele do powiedzenia w bolszewickich władzach. które nie mogły zapomnieć Tuchaczewskiemu szlacheckiego pochodzenia i carskiej szkoły. uratowało go dwóch starych komunistów: losif Warejkis (sekretarz gubernialnego komitetu RKP(b). Ten raptowny zwrot w karierze był bez wątpienia dziełem Stalina. których ostro krytykował. nadchodziły wiosenne roztopy. a następnie zastępcę szefa Sztabu Armii Czerwonej. jednego z nielicznych. nienawidzących go za pełną wyższości postawę. wspierane nowymi metodami walki (m. Nie był to jednak czas. Czasu było bardzo niewiele. bez wahania wypełniających polecenia. armii . Tę misję mógł wypełnić tylko doświadczony oficer. 18 marca . Dlatego też Lenin. nie bacząc na rozmiary klęski w Polsce. Ta wiadomość niezwykle ucieszyła Lenina. Te frontowe przyjaźnie. Sekretarz generalny KC WKP(b) . Zyskał również przyjaźń Grigorija “Sergo” Ordżonikidze. I natychmiast zlecił Tuchaczewskiemu równie trudne zadanie: zlikwidowanie buntu Aleksandra Anionowa w guberni tambowskiej.podejrzliwi wobec wszystkich byłych oficerów carskich .już szef sztabu Armii Czerwonej . armii Frontu Wschodniego. Potyczki wojsk komunistycznych z dobrze zorganizowanymi i korzystającymi z poparcia miejscowej ludności oddziałami Anionowa (liczącymi pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy) trwały kilka miesięcy. jak i przed podejrzliwością samych władz. zaprzyjaźnił się z Michaiłem Frunzem . jak Tuchaczewski: deklarujących lojalność i oddanie komunizmowi. Nadszedł czas. jestem zadowolony. Zaproponował Tuchaczewskiemu.już choćby ze względu na nieporozumienia z okresu wojny z Polską . już w marcu 1921 r. . do Moskwy na pomocnika. Byli przydatni. Niespodziewanie jednak plany te spaliły na panewce. Przed trybunałem rewolucyjnym. w lutym 1925 r. a jedyna droga do fortów Kronsztadu prowadziła przez lód zatoki. odmówił. aby zaczęły profilować wojenne przyjaźnie. który na wieść o powstaniu lewicowych eserowców w Moskwie postanowił wzniecić rewolucję w Symbirsku.Tuchaczewski mógł zapisać na swoim koncie kolejny sukces: spacyfikowanie Kronsztadu. odpowiedzialny za zastrzelenie Murawiowa) i Walerian Kujbyszew (późniejszy komisarz polityczny armii Tuchaczewskiego). co prawda. zemstą przełożonych. Michaił Frunze .późniejszym ludowym komisarzem spraw wojskowych i morskich. Lecz w tym wypadku nie chodziło o zadawnione urazy. Pomoc i przyjaźń działaczy blisko związanych z najwyższymi władzami Rosji radzieckiej miały ogromny wpływ na dalszą karierę Tuchaczewskiego. późniejszego najbliższego współpracownika Stalina.in.

in. W październiku 1925 r. co oznaczało “ciągnik rolniczy”. ale nie mógł patrzeć. że ten legendarny przywódca oddziałów czerwonoarmijnych. że sekretarz generalny nie miał większego wyboru. nazwano “Lekkim traktorem” i “Ciężkim traktorem”. którego pozycja i popularność niepokoiły Stalina. Dlatego też przez pewien czas tolerował karierę Tuchaczewskiego. Zdecydował się wysłać Tuchaczewskiego gdzieś daleko od Moskwy. Stalin zaczynał budować podstawy swojej potęgi. a także z zakupionego w . W tej sytuacji współpraca z Republiką Weimarską i jej siłami zbrojnymi. Reichswehrą. w szwedzkich zakładach Boforsa). Tak hałaśliwych prób nie można było tłumaczyć testowaniem modeli maszyn rolniczych. do których przystępowali starzy bolszewicy. Tuchaczewski powrócił do stolicy na stanowisko szefa sztabu Armii Czerwonej. Doceniał siłę armii i odpowiadało mu to. jak pod jego bokiem kwitnie przyjaźń dwóch dowódców cieszących się wojenną sławą. jakie dawały radzieckie poligony i szkoły wojskowe. wspaniały strateg i lubiany przez żołnierzy dowódca może stać się poważnym konkurentem do stanowiska sekretarza generalnego. Wiedział. samolotów bojowych. a okoliczności zgonu zdają się wskazywać jednoznacznie. przy których działali.in. który zdecydował się zlikwidować znienawidzoną przez wojskowych instytucję komisarzy politycznych i wprowadzić na ich miejsce szefów zarządów politycznych o znacznie mniejszych kompetencjach i podporządkowanych formalnie dowódcom jednostek. że wiele wysokich stanowisk zajmują byli oficerowie carscy. gotów był nawet zapomnieć o swych urazach wobec Niemców. w wyniku których Armia Czerwona miała przeobrazić się w nowoczesne wojsko dysponujące silną bronią pancerną i lotnictwem. powstające w dobrze ukrytych warsztatach. jako że prowadziło do odpolitycznienia wojska. ale oni nigdy nie zyskali całkowitego zaufania nowych władz. pozwalały badać nowy sprzęt i trenować załogi (m. który dał początek masowo produkowanym PzKpjw I nazwano “Landwirtschaftlicher Schlepper”. wydawała się nieodzowna. Z drugiej zaś strony Niemcy . Reforma w siłach zbrojnych . Wiedział doskonale. Radzieckie poligony. Ta decyzja Stalina staje się zrozumiała. budowy i posiadania czołgów. czterdziestoletni Frunze poddał się operacji wrzodu żołądka.in. Aby osiągnąć ten cel. Sekretarz generalny mógł więc uważać. Jednakże trzeba było wyjechać tymi “traktorami” na poligon.trzymał się z dala od wszelkich koterii i rozgrywek partyjnych. niedostępne dla międzynarodowych kontroli i szpiegów. że rachityczny i na dodatek wyniszczony wojną przemysł radziecki nie może dać wojsku nowoczesnego uzbrojenia. wykorzystano wiele rozwiązań z niemieckiego “Grosstraktora”. W listopadzie 1925 r. Stalin poparł decyzję Frunzego.co najważniejsze dla Stalina . okrętów podwodnych . zabraniającego im m. Rheinmetall czy Mań mogły ukryć przed międzynarodową kontrolą działalność zbrojeniową. że było to zabójstwo. Pierwsze modele czołgów. sprawdzić. Zakłady Kruppa. Takie posunięcie w tym okresie walki o władzę odpowiadało Stalinowi. a prototyp czołgu. Tuchaczewski rzeczywiście włączył się w nurt reform. Na miejscu pozostał Frunze. inspirowane przez Stalina. jaki powstał w radzieckich biurach konstrukcyjnych. jeśli weźmie się pod uwagę. że nowy szef sztabu zajmie się budowaniem potęgi armii. Nie przeżył tego zabiegu.. a więc w kilka miesięcy po opuszczeniu Moskwy.stawiała kandydatowi na stanowisko szefa sztabu bardzo wysokie wymagania. a przede wszystkim postrzelać z czołgowych dział (konstruowanych potajemnie m. Unikali oni bowiem angażowania się w rozgrywki partyjne i nie byli uwikłani we wszelkiego rodzaju frakcje. a nie przyłączy się do opozycji.W 1925 r.byli zainteresowani skorzystaniem z możliwości.skrępowani zakazami traktatu wersalskiego. w szkole wojsk pancernych w Kazaniu). Rosyjscy specjaliści uważnie przyglądali się niemieckim prototypom i wynikom prób. W rezultacie w pierwszym czołgu. Mogli im sprostać jedynie carscy sztabowcy. jak zachowują się w trudnych warunkach. i . Tuchaczewski zaś dowiódł wielokrotnie pełnego oddania.wprowadzona przez Frunzego .

7. Tuchaczewski. Celem tej rozprawy miało być uzasadnienie stosowania przez władze zbrodniczych metod w czasie kolektywizacji rolnictwa. . Nie zarzucił jednak planów mechanizacji armii. uniósł się honorem i podał się do dymisji. że w ciągu dwóch lat należy nasycić wojsko sprzętem. zdecydował się unicestwić człowieka. czy też uznał. jaki polityka Stalina budziła w Biurze Politycznym.] wskazało na kilku oficerów. Aleksandr Lignau. 11. w którym domagał się przyznania większych środków na wyposażenie sił zbrojnych w najnowocześniejszy sprzęt . Aleksandr Swieczin i wielu innych. Partii Przemysłowej*[* W dniach 25. Stalin krytycznie obserwował dynamicznego i ambitnego szefa sztabu. Sekretarz generalny nie potrzebował bowiem rad. To mógł być śmiertelny zarzut. Nowa przyjaźń . Był to wystarczający powód. Czy w grupie tej miał znaleźć się również Tuchaczewski? Wydawałoby się. Być może dlatego. W grudniu 1927 r. co w warunkach Związku Radzieckiego musiałoby się odbywać kosztem produkcji np.zwłaszcza czołgi i samoloty. Tuchaczewski okazję umiał chwytać w lot.1930 r.z Siergiejem Kirowem. rzucając tak ciężkie oskarżenie. Był to zarzut równie poważny jak zarzut zdrady i szpiegostwa. oskarżonych skazano “tylko” na kary więzienia i zrezygnowano z dalszych procesów. któremu opinię Stalina przekazał komisarz do spraw wojskowych Kliment Woroszyłow.. odbył się proces ośmiu inżynierów. Realizował swe pomysły na poligonie i czekał na sprzyjający moment. przesłał do Stalina raport na ten temat. nazywając raport bredniami. W więzieniu znaleźli się byli generałowie: Aleksandr Bałtijskij. Nie podobał mu się rozmach Tuchaczewskiego ani jego samodzielność. Być może Stalin planując szybką rozbudowę armii uznał. który nieco złagodził gniew wodza. Został odesłany do Leningradu na stanowisko dowódcy okręgu wojskowego. Komitet Centralny WKP(b) podjął uchwałę “O stanie obrony ZSRR”. Władimir Jegoriew.oznaczała intensywną produkcję uzbrojenia. że Tuchaczewski wysłał do niego list. ubrań. Tuchaczewski postanowił przedstawić swe propozycje restrukturyzacji sił zbrojnych i w kwietniu 1930 r. Jednakże cofnął się przed zastosowaniem ostatecznych środków. że Tuchaczewski może mu być jeszcze potrzebny. Sniesariew. wobec którego żywił zadawnione urazy. Siergiej Łukirskij. Raport wywołał burzę. dawała wsparcie i ochronę ze strony funkcjonariusza partyjnego.12. i w sierpniu 1930 r. Konflikt był nieunikniony. skąd większość po dwóch latach zwolniono. gdy Stalin rozpoczął wielką rozprawę z wyższymi dowódcami Armii Czerwonej. Oskarżył Tuchaczewskiego o dążenie do militaryzacji kraju. Śledztwo prowadzone przez OGPU w sprawie tzw. w każdym razie zareagował bardzo ostro. teoretycy wojskowości: Kakurin. że Tuchaczewski zbyt szybko staje się samodzielny. Ze względu na opór. Militaryzacja w rozumieniu władz komunistycznych . wywodzącymi się z carskiego korpusu. Zostali zesłani do łagrów.Wielkiej Brytanii czołgu “Vickers” (lótonner). W Leningradzie znalazł dobry klimat do urzeczywistniania swoich pomysłów. Czy Stalin zwietrzył w tym próbę podważenia jego władzy. Tuchaczewski wystosował raport. że Stalin. a więc działałoby “przeciwko narodowi radzieckiemu”. . W każdym razie Tuchaczewski uniknął procesu i zaczął ponownie wspinać się po szczeblach wojskowej kariery. co ważne dla Tuchaczewskiego. Tuchaczewski kilkakrotnie wyjeżdżał do Berlina i podpisywał tam dokumenty dotyczące współpracy wojskowej Armii Czerwonej i Reichswehry. zwłaszcza że padł w czasie. W końcu 1929 r. aby machina ścigania została skierowana przeciwko wojsku.. w której stwierdzono. jako że prymitywna gospodarka radziecka nie mogła spełnić żądań dostarczenia nowoczesnej broni. oskarżonych o przynależność do Partii Przemysłowej i działalność na szkodę gospodarki ZSRR. szefem lokalnego komitetu partii i członkiem Biura Politycznego ułatwiała uzyskanie dodatkowych środków i umożliwiała wykorzystanie miejscowego przemysłu do realizacji zamówień armii oraz.

sformowano dwa pierwsze korpusy . Wiara w moc techniki owocowała jednak w pracach Naukowo-Doświadczalnego Instytutu Rakietowego . wyprodukowały 170 czołgów. aby osiągnąć maksymalną wydajność 4803 czołgów w 1936 r. . Analizy i doświadczenia z wielkich manewrów wykazały. który usiłowałby wedrzeć się w granice Związku Radzieckiego. 200 samochodów oraz 9865 żołnierzy i oficerów.. Na początku 1936 r.740. w 1932 r. został mianowany wiceprzewodniczącym Rady Wojennej.3038. jak i tego. przeciwko któremu partia komunistyczna zdecydowałaby się skierować swoje zbrojne ramię. rok później . Trzonem armii miały być jednostki pancerne. W sierpniu 1931 r.którego pracownicy zostali otoczeni bezpośrednią opieką Tuchaczewskiego . którzy dostąpili tego najwyższego wojskowego zaszczytu. Rada do spraw Pracy i Obrony uchwaliła. które nie zawsze jednak przynosiły oczekiwane skutki. Do końca 1932 r. wicekomisarzem do spraw wojskowych i morskich oraz szefem uzbrojenia armii. Tuchaczewski otrzymał stopień marszałka . Jakby z boku tych wielkich działań organizacyjnych Tuchaczewski realizował swe zamiłowanie do nowinek technicznych. Według jego planów miała to być samodzielna siła.. Mógł więc kształtować Armię Czerwoną jako siłę uderzeniową zdolną zmiażdżyć każdego wroga. gdy w ZSRR przywrócono stopnie wojskowe (w miejsce wprowadzonych po rewolucji stopni funkcyjnych).badaniami nad silnikami odrzutowymi i radiolokacyjnymi metodami wykrywania samolotów. . jak ogromne znaczenie dla działań wojennych ma lotnictwo. Próby z kutrami wybuchowymi zakończyły się fiaskiem. że stan etatowy korpusu powinien wynosić 469 czołgów. z których każdy złożony był z dwóch brygad zmechanizowanych. podobnie jak eksperymenty z samolotem-matką. wynoszącym w powietrze na swoich skrzydłach cztery myśliwce. W 1935 r. jednej brygady karabinów maszynowych oraz samodzielnego dywizjonu artylerii przeciwlotniczej. Tuchaczewski rozumiał. utworzono 4 korpusy zmechanizowane. liczących 250-260 samolotów myśliwskich i bombowych. Takimi wynikami nie mógł się poszczycić przemysł żadnego z potężniejszych państw. na wniosek Tuchaczewskiego. Dobra passa trwała. Do 1936 r. 15 zmechanizowanych pułków dywizji kawalerii oraz 83 bataliony i kompanie czołgów w dywizjach piechoty.W czerwcu 1931 r.samodzielne taktyczne związki operacyjne. zbudowane w czasie I pięciolatki 1928-1932 z roku na rok zwielokrotniały produkcję. W 1930 r. 6 samodzielnych pułków czołgów. Zakłady przemysłu czołgowego.. zarówno tego. które miały działać na kierunkach strategicznych. Marszałek Tuchaczewski mógł wreszcie uwierzyć w swoją siłę i powodzenie. program budowy czołgów.jako jeden z pięciu oficerów. przystąpiono do formowania armii lotniczych.

ale podadzą liczbę czołgów .jeden z najzdolniejszych spośród dowódców Armii Czerwonej . rządu Związku Radzieckiego i dowództwa Armii Czerwonej na manewrach Kijowskiego Okręgu Wojskowego. Liczba tysiąca czołgów wydawała mu się imponująca. . . to proszę mi go wskazać. gdyż.W ćwiczeniach uczestniczy tysiąc czterdzieści czołgów.. W tłumie mundurów nie mógł jednak odnaleźć sylwetki znanej tylko z opisów. którzy przybyli obserwować wielkie manewry. . Jeżeli Armia Czerwona . jak sądził. żołnierz znał angielski. . sir . . wyprężone na baczność.Radziecki oficer. zachowując pełną dyscyplinę marszową. że oficer ten.mówił oficer radziecki. . aby rosyjski kierowca nie słyszał rozmowy.Zapewne nie jest to jedyna rzecz. Szybko przestał liczyć czołgi. Generał Archibald Wavell.Ciekawe. umocnionego przez korpus piechoty. Wavell patrzył z rosnącym zdumieniem.Attache pochylił się do Wavella. za zakrętem.Witam was w imieniu towarzysza Stalina. gdyż uważał. .. stojących w nienagannym porządku. skoro tam. Samochody zatrzymały się i wysiedli z nich oficerowie. Załogi. równie zaskoczony liczebnością pojazdów pancernych.powiedział półgłosem do siedzącego obok oficera.Szanowni goście! . na których za kilkadziesiąt minut miała rozegrać się decydująca część manewrów wojskowych.Zwrócił się do stojącego obok pracownika ambasady brytyjskiej. przedstawiciel brytyjskiego Generalnego Sztabu Imperialnego. . aż wszyscy zajmą miejsca. że jest ich co najmniej kilkaset. Zgromadzili tutaj co najmniej pięćset czołgów. Biorą w nich udział wszystkie rodzaje wojsk. orientując się. a za nią rozłożyste namioty wojskowe. z których większość przebyła do sześciuset pięćdziesięciu kilometrów. Wavell nie słuchał dalszych wyjaśnień. aby zakręt stopniowo ujawniał coraz więcej pancernych pojazdów. na której widać było obszerną trybunę.odparł generał i nie pomylił się. Pragnął poznać go. kolumny czołgów ciągnęły się przez dobrą milę. iloma batalionami. zza którego zaczęły się wyłaniać sylwetki czołgów. Starał się.odrzekł oficer.Możliwości totalitarnego państwa są niezmierzone . . partii. które ćwiczyły przełamywanie pasa obrony.. odczekał.. ile jednostek. patrzył z zainteresowaniem na rozległe stepy. Droga zakręcała szerokim łukiem obejmującym niewielkie wzniesienie. wsparty batalionami czołgów i artylerią. witały przemykające samochody z członkami zagranicznych sztabów generalnych i ataszatów wojskowych. drewnianymi schodami na trybunę. że ta znajomość może być bardzo interesująca. którą zadziwią nas dzisiaj. który wyszedł przed trybunę.otrzymał w lipcu najwyższy stopień wojskowy. .Pętla Kolumna samochodów zjechała z drogi prowadzącej z centrum Kijowa. . Wiedział.Gdy dostrzeże pan Tuchaczewskiego. minęła wartowników wyprężonych jak struny przy uniesionym szlabanie i skierowała się szeroką. . brukowaną drogą w głąb poligonu.Nie widziałem go jeszcze. Rosjanie zapewne umyślnie ustawili je tak. Wavell szukał wzrokiem postawnej sylwetki marszałka Tuchaczewskiego. Rzędy czołgów skończyły się i samochody przemknęły przez las i zaczęły piąć się pod górę.Pewnie nie powiedzą. ale zapewne wkrótce się pojawi. według ocen brytyjskiego ataszatu wojskowego . Grupa oficerów zaczęła wspinać się szerokimi.

O wiele bardziej interesujące dla ministra były informacje. Według ocen ambasady brytyjskiej w Moskwie.Lordzie. ale dostrzegł też średnie czołgi T-28 z trzema wieżami i ciężkie T-32.walka i długi pobyt w niemieckiej niewoli musiały pozostawić głębokie ślady w psychice Tuchaczewskiego. Siła pancerna zademonstrowana na początku ćwiczeń była dopiero wstępem do pokazów. . Żołnierze. Pan premier oczekuje informacji na temat . Sprawa dotyczy delegacji. Nigdy dotychczas nie widział tak masowego wykorzystania wojsk powietrznodesantowych.00 . że sir Archibald Wavell. ale nie potrafił sobie wyobrazić setek spadochroniarzy wyskakujących z samolotów. zaczęły lądować tam duże samoloty transportowe. nie wywarł jednak na nikim wrażenia. 20 stycznia 1936 r. W pewnym momencie na ich skrzydłach pojawiły się figurki żołnierzy. że wkrótce będzie mógł poznać marszałka osobiście. którzy wychodzili z kabiny i ześlizgiwali się po szerokich płatach. że ma ich co najmniej dziesięć razy tyle. Raport generała Wavella z kijowskich ćwiczeń.potrafiła zgromadzić na jednych manewrach tysiąc czołgów. lord Halifax. to oznaczało. był on przeciwnikiem sojuszu Związku Radzieckiego z Niemcami. Nisko nad linią horyzontu pojawiły się czarne punkciki.To bombowce TB-3 . Rząd brytyjski bacznie obserwował działania wicekomisarza do spraw wojskowych i morskich. szybkość ruchów i pewność wskazywały. pan premier rad by pana widzieć pojutrze o 4. że można przeprowadzić desant na taką skalę. Halifax nie spodziewał się. Gdy tylko odkołowały na bok prowizorycznie zaznaczonego pasa startowego. Szokowała go sprawność żołnierzy i wielkość sił użytych w tej operacji. Kilka dni później na biurku lorda Halifaxa zadzwonił telefon mający bezpośrednie połączenie z siedzibą rządu na Downing Street. pisząc raport z udziału w kijowskich manewrach. Wavell patrzył na to widowisko jak urzeczony. Uznał. żeby British Army potrzebowała kiedykolwiek uciekać się do pomocy desantu zrzucanego daleko za liniami wroga. Słyszał o próbach użycia podobnych oddziałów w Niemczech. Zanim żołnierze dotarli do łąki. w dole kadłubów otwierano drzwi. że oddziały były dobrze wyćwiczone i zgrane. Niebo zajaśniało setkami białych spadochronów. Na oczach zaskoczonych obserwatorów zaczynały formować się oddziały dysponujące artylerią i bronią pancerną.Gdybym nie zobaczył na własne oczy. doskonale rozumiał.mówił asystent premiera Baldwina. z jaką formowali ugrupowanie bojowe. po rozpakowaniu pojemników i wydobyciu broni kierowali się w stronę rozległej łąki. .powiedział jeden z gości i podał Wavellowi lornetkę. sporządzony natychmiast po powrocie generała do Londynu. będące dość wierną kopią brytyjskiego “Independent Tank”.powiedział Wavell. które olśniły przybyłych oficerów. które Wavell przywiózł z Moskwy na temat działalności marszałka Tuchaczewskiego. Nie uważał. Jako brytyjski sztabowiec. dał się ponieść romantyce rosyjskich stepów. Ich liczebność wynosiła w 1935 r. jakieś dwieście. ale nie przypuszczał. którzy wylądowali. z których wyjeżdżały niewielkie tankietki. . nigdy bym w to nie uwierzył . zmarł król Jerzy V. samochody opancerzone i działa. Samoloty leciały dość nisko. jakim zagrożeniem dla innych państw może być armia dysponująca licznymi i dobrze przygotowanymi oddziałami powietrznodestantowymi. Źródeł tej niechęci dopatrywano się w przeżyciach marszałka z czasów wojny światowej . budowane na brytyjskiej licencji “Vickersa”(6 ton). szybko zbliżające się w ich stronę. Stanowiły siłę zdolną skruszyć obronę wroga. trzysta metrów nad ziemią. Wśród pojazdów stojących na poligonie przeważały lekkie czołgi T-26. który nie mógł w tak krótkim czasie przygotować się do odparcia niespodziewanego uderzenia. Minister wojny. przeczytał go uważnie. które wezmą udział w pogrzebie króla. Wprawa. prawdopodobnie sto pięćdziesiąt tysięcy żołnierzy i wciąż wzrastała.

Anthonym Edenem.. Halifax skinął głową w stronę Sinclaira. nie można było bowiem za nie nic kupić. W Związku Radzieckim przestał funkcjonować podstawowy impuls skłaniający ludzi do zajmowania się szpiegostwem: nikt tam nie potrzebował funtów ani dolarów. że Rosjanie przysyłają delegację o ciekawym składzie.Halifax rozłożył papiery na niskim stoliku. której przewodniczy minister. że będę punktualnie. .W pewnym sensie . co niestety zajęło mu trochę więcej czasu.No.Przyzna pan. wchodząc do salonu razem z ministrem spraw zagranicznych. Nie lubił dyskusji o sprawach radzieckich. Liczy się z tym.Proszę panów . które wezmą udział w pogrzebie króla.. . który miał być przedmiotem rozmowy z premierem. to jesteśmy w komplecie .członków delegacji rosyjskiej. niż przewidywaliśmy.Ciekawe. Związek Radziecki pod rządami Stalina stał się białą plamą na mapach brytyjskiego wywiadu. aby poznać wasze opinie na ten temat. W połowie lat trzydziestych jednak werbowanie agentów stało się niewykonalne.Proszę zawiadomić pana premiera.. jaki poda powód? . co miało oznaczać.uśmiechnął się Halifax.Premier spóźni się zapewne . Stalin podejmuje flirty z państwami demokratycznymi. Chciał się zorientować. . Sądzę.Jestem przekonany. zaproszono go do niewielkiego salonu na pierwszym piętrze.Baldwin zwrócił się do Anthony’ego Edena. gdy Rosjanie musieli korzystać z pomocy zachodnich fachowców. komisarz ludowy spraw zagranicznych. Zaprosiłem panów. W tej sytuacji Secret Intelligence Service koncentrował się na penetrowaniu środowiska rosyjskich emigrantów w Paryżu. w której priorytet mają Niemcy. a wówczas Stalin zmierzać będzie do połączenia się z nami. . Nie będą się modlić na pogrzebie króla. Ich listę przekażemy panu bezzwłocznie. że po zakończeniu narady wypłaci przegraną gwineę. ale nowy poseł rumuński chciał koniecznie wywrzeć jak najlepsze wrażenie.Wybaczcie drobne spóźnienie.Baldwin rozpoczął spotkanie wyraźnie zmęczony po dniu pracy . . aby określić swoją politykę w nowych warunkach kształtujących się na kontynencie. Stawiam na to gwineę . Odkładanie szpiegowskich zarobków w banku na zachodzie też nie nęciło obywateli ZSRR. czy jak oni nazywają. że raczej nudny przedstawiciel jakiegoś rządu.. .mruknął Sinclair.Bez wątpienia Stalin nie ma zamiaru zmieniać dotychczasowej polityki. ale zapewne liczą na serię formalnych i nieformalnych spotkań. ..powiedział Baldwin. sąsiada lub wścibskiego działacza komitetu domowego. że najbardziej interesująca dla nas jest delegacja rosyjska. Wypłacanie szpiegom rubli też mijało się z celem. Berlinie i Londynie.Przyjmuję. Pana zdanie ministrze? . gdyż człowiek wydający nieco ponad normę zostałby natychmiast zadenuncjowany przez sprzedawcę w sklepie. admirał Hugh Sinclair. W pierwszym okresie industrializacji. gdzie w bardzo niewygodnym fotelu siedział już szef wywiadu. .Myślę. . że powodem są kłopoty z komunizującymi związkami zawodowymi w kilku stoczniach . Gdy przyszedł. które w tym kraju nie miały żadnej wartości..odpowiedział Sinclair. Maksim Litwinów. że Hitler odrzuci jego zabiegi. starając się wywołać zazdrość Hitlera i w ten sposób skłonić go do współpracy z Rosją.. .25 stycznia przybywają delegacje. . . . zatrudnianych na radzieckich budowach. co Sinclair ma do powiedzenia na temat.. gdyż bardzo niewielu mogło liczyć na otrzymanie paszportu. można było przemycać agentów lub też uzyskiwać liczne informacje od angielskich specjalistów.Zmienił temat. . Ponieważ jednak jest to miłość bez wzajemności.powiedział na powitanie.

że Stalin. ja jednak na podstawie informacji z Berlina muszę stwierdzić. Obecnie jednak nie mamy żadnych informacji o bezpośredniej współpracy wojskowej Wehrmachtu i Armii Czerwonej. nie mają dla nich większego znaczenia. że podstawowym celem dyplomacji radzieckiej jest zawarcie sojuszu z Niemcami. że żywi podziw dla ich dokonań i może łatwo pozbyć się uprzedzeń. a wszystkie inne działania.Według powszechnej oceny.Baldwin zwrócił się do Halifaxa. Pierwszy uważany jest za zwolennika sojuszu z państwami demokracji. . iż w najwyższych władzach wojskowych Rosji jest człowiek otwarcie występujący przeciwko nim.Baldwin utwierdzał się w mniemaniu. Przypuszczam. albo szukać na Zachodzie silnych sojuszników. że najwyższy czas włączyć się do rozmowy. takich jak Uborewicz i Jegorow. . Muszę zwrócić uwagę pana premiera na szczególny fakt. że w czasie najbliższej wizyty rosyjskiej delegacji będziemy świadkami próby wytyczania tej drugiej drogi.Admirał Sinclair doszedł do wniosku. Bez wątpienia dwaj najciekawsi ludzie to Litwinów oraz marszałek Tuchaczewski. lordzie? . że Tuchaczewski przekracza wyznaczone mu przez Stalina kompetencje? . publicznie oskarżył Niemców. stara się usilnie nawiązać jak najbliższe kontakty z Hitlerem.Rozmawiałem ze Stalinem w czasie mojego ostatniego pobytu w Moskwie . w tym wypadku wojskowych.powiedział Baldwin. . która ma szczególne znaczenie w Rosji. . jak kontakty z nami czy Francją. że zrobią .Mam tu dość dokładny raport na temat posunięć dyplomacji sowieckiej w Berlinie. że Tuchaczewski konferował z Goringiem na temat wspólnego planu agresji na Francję. . wysyłając do Berlina generałów znanych z proniemieckich sympatii. . jeżeli Niemcy zdecydują się ożywić współpracę z Rosjanami.Możemy uznać. że Stalin starał się zawrzeć w tej nieprawdopodobnej wprost informacji przestrogę dla nas i jednocześnie chciał zdyskredytować Tuchaczewskiego. . Tuchaczewski pisał otwarcie o planach Niemiec zmierzających do wywołania wojny ze Związkiem Radzieckim. Wynika z niego jednoznacznie. . Sinclair wydobył z teczki plik papierów. Ostatnio np.Zapewne w tym samym czasie inna ekipa rosyjska w Berlinie wytyczać będzie pierwszą drogę. aczkolwiek wiele wskazuje na to.Na podstawie publicznych wystąpień Tuchaczewskiego można uznać.Czy oznacza to. z którymi mogliby utworzyć antyhitlerowski blok. .Skład radzieckiej delegacji wskazuje na dużą elastyczność. Dlatego uznał.za przeciwnika Niemiec. pułkownika Christiego. . . . drugi . że Rosjanie mają dwie drogi: albo zawrzeć ścisły sojusz z Hitlerem.Jakie jest pana zdanie. Spostrzeżenia panów są niewątpliwie całkowicie uzasadnione. że są doskonale zorientowani w działalności Tuchaczewskiego i zaniepokojeni faktem.wtrącił minister Eden. Być może jednak czasami jest nadgorliwy.Halifax na chwilę przerwał.Nie można mu odmówić zręczności . Tuchaczewski nie lubi Niemców.Tuchaczewski musi działać na polecenie Stalina lub co najmniej za jego przyzwoleniem.zapytał Baldwin. Uważa. że między obydwoma państwami wybuchnie wojna. Sądzę.. .Jak Niemcy oceniają Tuchaczewskiego? . że zmierzają do wywołania wojny. .Sinclair spojrzał na leżące przed nim papiery zawierające bardzo szczegółowe analizy. że rozwiązanie rosyjskiej łamigłówki jest niezwykle trudne. . przygotowane przez szefa siatki wywiadowczej w Berlinie. że jest on nieprzejednanym wrogiem Niemiec. .Wiemy z całą pewnością. aby wzmocnić wymowę dalszych słów: . Powiedział mi. będąc jakby oficjalną wykładnią stanowiska władz..Tuchaczewski zdaje sobie sprawę. który dokładnie notował słowa Sinclaira. że w razie wojny z Niemcami Armia Czerwona nie sprosta Wehrmachtowi. którą prowadzili w okresie rapalleńskim.. To było wprost szokujące.Mówię o jego artykule opublikowanym 31 marca ubiegłego roku przez gazetę “Prawda”.

.... . Reinhard Heydrich. Niemcy byli zdecydowani zniszczyć Tuchaczewskiego za wszelką cenę. Sinclair miał doskonałe informacje.. aby. ani szef niemieckiej służby bezpieczeństwa. Tuchaczewskiego chciał zniszczyć również Stalin i jego organizacja ..aby zaszkodzić Tuchaczewskiemu.. o której nie wiedział ani Sinclair. Była jednak sprawa.zawahał się szukając odpowiedniego słowa . .wszystko.NKWD.

. Samochód czekał więc na niego na podwórzu z tyłu budynku.Dziękuję. okazały się prawdziwe. Informacja. sądzę. Zameldował się Hermann Behrends.Niech przyjdzie do mnie Behrends . Behrends wyszedł z gabinetu. w tym samym roku wstąpił do emigracyjnej organizacji Rosyjski Powszechny Związek Wojskowy (ROWS).zakończył Behrends. sama informacja mogła mieć ogromne znaczenie dla polityki Niemiec. że ta sprawa może mieć dla nas kapitalne znaczenie. gdzie wstąpił w 1917 r. chyba że zgoli wąsy. podniósł słuchawkę telefonu. Gdzie zorganizował pan spotkanie? . że trafia mu się okazja do niezwykłej rozgrywki. gdzie pełnił funkcję szefa służby informacyjnej. była elektryzująca: “Spisek wojska przeciwko Stalinowi. Od 1930 r. . drugie piętro. kładąc przed Heydrichem zdjęcie przedstawiające szczupłego mężczyznę z sumiastymi wąsami. nawiązał kontakt z nami. podobnie jak prywatne mieszkania w różnych dzielnicach Berlina. gdzie mieściła się siedziba SD. Głównym powodem były zapewne antykomunizm i oczywiście pieniądze. Behrends rozłożył na kolanach papierową teczkę.powiedział do kierowcy. Uważam. . . . które nam przekazał. Wyszedł z gabinetu i skręcił w stronę tylnego wyjścia. Recepcjonista jest nasz. aby widziano. że jest agentem rosyjskiego wywiadu wojskowego. Wszystkie informacje. czarne litery “Geheim”. czy nie zaproponować jakiegoś mieszkania..Zdecydowałem się spotkać z tym rosyjskim generałem. Decydując się na spotkanie ze Skoblinem. na emigracji. co o nim wiemy. . w Paryżu. Heydrich uznał.To niech wejdzie. ale w mundurze SD nie mógł spotykać się z agentem. pokój 12. jak wsiada do samochodu na Prinz Albrecht Strasse. Reinhard Heydrich. a na głowę wcisnął kapelusz.Nie sądzę. Prawdopodobnie współpracuje również z rosyjskimi służbami specjalnymi. żebym miał kłopoty z rozpoznaniem tego Skoblina. ale nie chciał dekonspirować tych miejsc przed rosyjskim agentem. Na czele spisku stoi marszałek Tuchaczewski”. na której brzegu widniały duże. Heydrich rozważał.Standartenfuhrer już czeka. gdzie zrzucił mundur. . . szef Sekcji Wschodniej SD. kto i jak zamierzał obalić Stalina. Na przełomie 1935 i 1936 r. którą Skoblin przekazał z Paryża. Założył ganitur. a Heydrich skierował się do niewielkiego pokoju obok. Nie chciał. Heydrich nie mógł pozwolić na wypuszczenie z rąk sprawy.. która mogła przesądzić o jego karierze i . specjalista od spraw radzieckich. W ciągu kilku miesięcy awansował ze stopnia sztabskapitana do generała majora.powiedział do sekretarki. Od 1921 r.Hotel “Ambasador”. Bez względu na to. Utrzymuje ścisłe kontakty z rosyjskimi emigrantami w Berlinie. Heydrich uśmiechnął się.Nikołaj Skoblin zrobił szybką karierę w Armii Ochotniczej Korniłowa. gabardynową jesionkę.Oszuści i oszukani Szef Sicherheitsdienstu. więc nie będzie zadawał pytań. Niech więc pan przedstawi mi wszystko.Jedź do hotelu “Ambasador” . Nie musiał podawać adresu. Heydrich wskazał ręką krzesło przed biurkiem. gdyż hotel ten był dość często wykorzystywany przez Służbę Bezpieczeństwa. To najważniejsze informacje . ciemną. Nie lubił cywilnego ubrania.

która . . Ich usunięcie zaś byłoby dotkliwym ciosem dla radzieckiej obrony.W Moskwie przygotowują zamach na Stalina. którą przekazał z Paryża. Była to gra warta świeczki.jak łatwo można było przewidzieć . . Nie mógł sam wymyślić sprawy Tuchaczewskiego. nie wiadomo. Heydrich dotarł na drugie piętro. którymi byli zapewne ludzie z najbliższego otoczenia marszałka. Jeżeli Skoblin mówił prawdę. . że informacje są tak ważne. Recepcjonista podniósł się. wrócił do polerowania mosiężnych ozdób nad kontuarem.wtrącił Heydrich. Heydrich poczuł się nagle jak myśliwy.Heydrich wyciągnął rękę. Ale można było przecież poinformować Stalina. Odbył tajne rozmowy z marszałkiem Petainem. Jeżeli więc kłamał.powiedział do kierowcy. . który na widok przybysza zerwał się. . . gdyż granice Związku Radzieckiego były szczelnie zamknięte.. czy po to.Nie przyjeżdżaj po mnie . jakie dotychczas przekazywał. a wówczas on sam wykończyłby Tuchaczewskiego i innych buntowników.zainteresuje najwyższe władze Niemiec. ministrem spraw zagranicznych. któremu udało się trafić wspaniałego dzika i teraz idzie po śladach krwi.. a więc trzon dowódczy Armii Czerwonej. to na polecenie NKWD. czy też zasłonić ją przed wzrokiem przechodniów. że działa na polecenie z Moskwy. Minął szybko recepcję i wbiegł na szerokie. ale poznawszy go. zdjął z poręczy marynarkę i nałożył ją. ale o pobycie w Paryżu wiem bardzo wiele. To zaś bardzo by Heydrichowi odpowiadało. . Tuchaczewski rozmawiał z przedstawicielami francuskiego rządu o możliwości obalenia Stalina. ale uznał widocznie.Tak. Jeżeli jednak Skoblin kłamał? Wówczas byłoby oczywiste. Samochód zatrzymał się przy Kólnstrasse. marszałek Tuchaczewski był w styczniu tego roku w Londynie.potwierdził Skoblin.Dziękuję.Jak się pan czuje w Berlinie. lubię to miasto i zawsze się cieszę. Był pewny. dokładnie .Heydrich zdjął płaszcz i usiadł przy stole. która sowicie opłacała informacje. generale. Sicherheitsdienst była jednak za słaba. wyłożone dywanem schody.. Nie ryzykowałby wprowadzenia w błąd SD. podszedł do krzesła.Słucham dalej. nie czekając na zaproszenie. Skoblin potwierdzał informację. Po jego obaleniu ma być wprowadzona dyktatura wojskowa.Jak pan zapewne wie. nacisnął klamkę. Skoblin zawahał się myśląc. odszukał pokój nr 12. .Na siedem dni . że ta zdobycz mu nie umknie.W tym pokoju możemy rozmawiać zupełnie spokojnie. aby zadaniu takiemu podołać. zastukał do drzwi i.niewprawną niemczyzną powiedział Skoblin. .. Udział NKWD w całej sprawie gwarantował sukces.rozwoju organizacji. Postawił kołnierz płaszcza. gdy mogę tu przyjechać . iż szef Służby Bezpieczeństwa nie będzie się potem targować. a następnie zatrzymał się na kilka dni w Paryżu.Londyńska część podróży marszałka jest mi nie znana. generale Skoblin? . ani tym bardziej ściągnięcia na swoją głowę gniewu wysokich funkcjonariuszy. by ochronić twarz przed silnym wiatrem. Na łóżku leżał mężczyzna. Prawdopodobnie żadna tajna służba świata nie zdołałaby pomóc spiskowcom. Przebiegł na drugą stronę ulicy i skierował się do hotelu. czy nie przedstawić najpierw warunków. Na czele spisku stoi marszałek Tuchaczewski. .. kierowanej przez niego. A więc jednak Tuchaczewski włączył się do spisku. Proszę o bliższe szczegóły. to należało włączyć się w grę i pomóc w obaleniu Stalina. .. . Wiadomość z Paryża była dla nas bardzo interesująca.

że my je dostarczymy. Zwłaszcza w Moskwie powiedział z uśmiechem Skoblin. Z rozmowy z Millerem wynikało.zapytał Himmler. Sformułowania. Nie wiem. że marszałek stara się zrealizować plan przejęcia władzy w Rosji przy współpracy niemieckiej generalicji. A na ten temat pan może pewnie uzyskać więcej informacji z Abwehry. którzy chcą stworzyć nowy rząd w Moskwie. Skoblin jest bez wątpienia podwójnym agentem.Jak pan się zorientował. że zmierzają do zlikwidowania marszałka i zapewne kilkudziesięciu innych wysokich oficerów. Oni wprawdzie sowicie nagrodzą sukces. Tak więc albo rzeczywiście Tuchaczewski zaangażował się w spisek.chce zniszczyć marszałka. to my przygotujemy materiały. że . że całą operację przeprowadzi pan nie szczędząc sił i środków. i poprosił o natychmiastowe spotkanie w “sprawie. gdy tylko Heydrich zakończył relacjonować przebieg spotkania ze Skoblinem. który nienawidzi go za przystąpienie do komunistów i który może być agentem NKWD.. . z nie znanych jeszcze nam powodów. Chciał mieć czas na przemyślenie sprawy. ale również dla . . . . przywódcą ROWS.I oczywiście zrobimy to . Reszta należy do pana.ministrem wojny. w wyniku której zniszczono by Tuchaczewskiego i kadrę dowódczą Armii Czerwonej. Prawdopodobnie nie mają żadnego dowodu przeciwko nim i liczą. która może być ważna dla Niemiec”. . Wiem. Trzeba przekonać władze partii. jasno przedstawił zamiar obalenia Stalina. muszą się liczyć z reakcjami mocarstw zachodnich. Domyśla się pan. Heydrich wyszedł z hotelu i postanowił powrócić piechotą na Prinz Albrecht Strasse. w jakim stopniu Tuchaczewski wyjawił swoje plany oficjalnym przedstawicielom rządów brytyjskiego i francuskiego.bez względu na motywy . generałem Maurice’em Gamelinem. to oczywiście proszę o natychmiastowy kontakt. Usiłując pozyskać go dla swoich planów. a tym bardziej pisemnych. Nie wierzę. Heydrich wyjął z kieszeni kopertę zawierającą plik banknotów i położył ją na stole przed Skoblinem. że jeśli sprawa nas zainteresuje. jeżeli potrafi informacje odpowiednio wykorzystać. że pan doskonale rozumie wagę tej sprawy nie tylko dla Rzeszy. a także przewodniczącym Najwyższej Rady Wojennej. co NKWD wykryło. Czuł. moje informacje pochodzą z pierwszej ręki i wykluczam możliwość pomyłki. aby w czasie pobytu w Londynie i Paryżu Tuchaczewski informował przedstawicieli rządów tamtych państw o zamiarze obalenia Stalina. Uważam. ale każdy błąd oznaczałby koniec obiecującej kariery szefa Sicherheitsdienstu.dostarczenie dowodów zdrady Tuchaczewskiego jest dla nas korzystne. generale. Jego pozycja jest zbyt poważna. albo też nie istnieje żaden spisek.stwierdził Himmler.A jeżeli całą sprawę aranżuje NKWD? . .Do następnego spotkania. Heinricha Himmlera. Tym bardziej nie ujawniłby takich planów szefowi emigracyjnej organizacji. a NKWD . aby bez niezbitych dowodów postawić go pod murem. że ludzie. że przygotowania są zaawansowane. Po powrocie do biura Heydrich zatelefonował natychmiast do swojego protektora. znam natomiast przebieg jego spotkania z generałem Jewgienijem Millerem. Jeżeli dowiedziałby się pan czegoś nowego.Spiskowcy starają się nie zostawiać śladów.. że może zyskać bardzo wiele. szefa SS. wymagało akceptacji Himmlera i zapewne samego Hitlera. które pozwolą rosyjskim sądom skazać Tuchaczewskiego i jego towarzyszy na karę śmierci pod zarzutem zdrady lub szpiegostwa na rzecz Niemiec.Liczę. Przygotowanie intrygi.. lecz nie ma dowodów i oczekuje. że Tuchaczewski jest szpiegiem i zdrajcą. . nie pozostawiają żadnych wątpliwości.bez wątpienia na polecenie Stalina . jakich użył.To znaczy.. Należy wnioskować.Czy ma pan jakieś dowody? .

czego oczekiwali: osobiste poparcie fuhrera.Mówił pewnie i płynnie. . aby w ciągu najbliższych dni zastanowili się nad działaniem w sprawie Tuchaczewskiego.jego zastępca Rudolf Hess i Martin Borman. Dlatego każdy cios im wymierzony jest ważny. 4 stycznia Behrends i Naujocks mogli już przedstawić szefowi dość precyzyjny plan postępowania. Zdziesiątkowanie władz Armii Czerwonej doprowadzi do jej poważnego osłabienia. który zebrał najwięcej materiałów . który był wyraźnie podenerwowany. Ma pan moje pełne poparcie w tej sprawie. Proszę kontaktować się z moim zastępcą. że sprawą interesuje się osobiście Adolf Hitler. Musimy pamiętać. W archiwum wywiadu powinna się znaleźć teczka zawierająca wszystkie informacje o oficjalnych i prywatnych kontaktach oficerów Reichswehry i Armii Czerwonej.Kilka dni temu spotkałem się w Berlinie z naszym agentem działającym w środowisku rosyjskiej emigracji.Jest oczywiste. gdy Abwehrę zainteresowała możliwość współdziałania generalicji Wehrmachtu i Armii Czerwonej w dokonaniu zamachu stanu w Związku Radzieckim .pana. co podobało się fuhrerowi.Oczywiście.którzy uważnie przysłuchiwali się słowom Himmlera..Nie sądzę jednak. Narada była skończona.Hitler zwrócił się do Heydricha: Oczekuję szczegółowych raportów. Heydrich postanowił nie podejmować jednak żadnych działań..Przypominam panom. głównego architekta porozumienia z Francją. Wysunął się pół kroku do przodu. dlatego na obecnym etapie nie mam powodów wątpić w prawdziwość wiadomości na temat przygotowywanego zamachu i udziału w nim marszałka Tuchaczewskiego. a zarazem bolszewizmu .referował Behrends. . . . Proszę przygotować się do spotkania u fuhrera. żeby było to możliwe.W sprawę zaangażował się Reinhard Heydrich. aby angażować się osobiście w sprawę. . Hitler spojrzał na Heydricha. Według informacji SD. . Dotychczas uzyskiwaliśmy od niego absolutnie pewne informacje. którzy wspólnie z nim knują przeciwko Stalinowi. szef kancelarii fuhrera .Powinny to być . we wczesnych godzinach porannych Himmler i Heydrich stawili się w Kancelarii Rzeszy. ale potrafił wspaniale panować nad sobą. Himmler i Heydrich uzyskali to. że kontakty generalicji niemieckiej i rosyjskiej nie mogły ujść uwagi Abwehry. a okres świąt wydawał się doskonałą okazją ku temu. szczególnie niekorzystnych dla Rzeszy. że otaczają nas wrogowie. . . Był jednak zbyt wytrawnym graczem. starając się w każdym zdaniu podkreślić zasługi nadzorowanej przez siebie organizacji. wyraźnie coraz bardziej zainteresowanemu.relacjonował Himmler.dokończył Himmler. . może przeszkodzić w zacieśnieniu stosunków między Rosją a Francją. Wrócił do swojego gabinetu i wezwał Behrendsa oraz Obersturmfuhrera Alfreda Naujocksa. Najważniejsza część tego dossier dotyczyłaby najbliższego nam okresu. . Krótko zrelacjonował im przebieg konferencji u Hitlera i polecił. na czele spisku stanął marszałek Michaił Tuchaczewski . 24 grudnia 1936 r. organizowanym przez rosyjskich oficerów. a bezpośredni nadzór sprawuje Rudolf Hess. . a odbudowa kadry zajmie im wiele lat! Sądzę również. Jej fiasko mogliby wykorzystać ludzie zazdrośni o sympatię Hitlera. w celu obalenia Stalina.Nasza Służba Bezpieczeństwa uzyskała informacje o spisku. Teraz życzę wam wesołych świąt. najlepszym rozwiązaniem byłoby wsparcie Tuchaczewskiego i upadek Stalina.Hitler wstał zza biurka i zaczął się przechadzać po pokoju. dopóki nie przemyśli starannie wszystkich kroków. Dlatego musimy wykorzystać sytuację do zlikwidowania Tuchaczewskiego i oficerów. że usunięcie Tuchaczewskiego.

Samego fuhrera . . ale Naujocks uważał. Oczekuję. a może nawet.Niezbędne jest ustalenie nazwisk niemieckich oficerów. w czasie wojny walczył we Francji. Wśród nich powinien znaleźć się list marszałka Tuchaczewskiego do jednego z naszych generałów. który podjąłby się sfałszowania dokumentów. To wszystko. . że stać nas na marnotrawienie czasu. Ten wskazał mu niewielką drukarnię w dzielnicy Kópenick.powiedział Heydrich. gdyż nadmierny pośpiech mógłby stać się przyczyną niewybaczalnego błędu.. zawierający wyraźne informacje o przygotowywanym zamachu. cenę.podpowiedział Heydrich.Te papiery będziemy mieć . i następnie powinni wykazać chęć kupna dokumentów. a Naujocks nie miał odpowiedniego kandydata. jako szczególnie ważna. musimy też uzyskać autentyczne informacje dotyczące służbowych kontaktów naszych oficerów z Rosjanami w latach 20. człowiek. Otworzył niewielką drukarnię. skąpo oświetlony gołą żarówką. . Oczywiście dokumenty będą miały wszystkie atrybuty sprawy urzędowej: pieczęcie. Mijały dni.Fotokopie najważniejszych dokumentów z archiwum Abwehry powinny znaleźć się u nas. acz niezbyt wygórowaną. Po powrocie do Niemiec przez kilka lat żył z zasiłków i wówczas to zaczął działać jako informator policji. Te dane znajdują się w archiwum Abwehry. gdzie tyłem do wejścia siedział pochylony nad papierami tęgi mężczyzna. Nie chciałbym wyznaczać konkretnych terminów. W 1935 r. gdzie został dwukrotnie ranny. . . Z danych zebranych przez SD wynikało. otworzył drzwi z brudnymi szybami i wszedł do niewielkiego kantorka. To dobry pomysł i sądzę.. musiałby być godzien całkowitego zaufania.. . lecz nie sądzę. Co więcej.Behrends położył na biurku szefa kilka kartek maszynopisu.stenogramy podsłuchiwanych rozmów telefonicznych. Rosjanie powinni się dowiedzieć. Jeden z naszych ludzi zdecyduje się wykraść te dokumenty i fotokopie sprzedać Rosjanom. gdzie wstawiono kilka maszyn drukarskich. który potrafiłby po mistrzowsku podrobić podpisy oraz sfałszować listy i urzędowe adnotacje. że spodoba się fuhrerowi. że żaden z pracujących tam ludzi nie potrafi wykonać tak trudnego zadania. uruchomił drukarnię i prawdopodobnie zerwał . Przeszedł przez wąski korytarz. W piwnicach budynku SD przy Prinz Albrecht Strasse znajdowała się dobrze wyposażona drukarnia.. A oto notatka . był rozwiedziony. Nie oznacza to jednak. a jednocześnie zajął się fałszowaniem dokumentów. że w najbliższym czasie dostarczy mi pan ich szkice. które znajdą się w przygotowywanych przez nas dokumentach. Oczekuję od panów codziennych ustnych raportów z przebiegu akcji. znanego z powiązań ze światem przestępczym. Wernera Grothego. nazwisk. Zdecydował się wreszcie zasięgnąć rady kolegi z SD.Akceptuję ten plan . . raporty bezpośredniej inwigilacji naszych oficerów oraz kopie lub zdjęcia przechwyconych listów. Naujocks zabrał się do poszukiwania fałszerza. prowadzoną przez Franza Putziga. żeby tak łatwo nam je udostępnili. Co najważniejsze zaś. . urzędowe adnotacje itp.Behrends zawahał się na moment. że mam dowody zdrady Tuchaczewskiego od kogoś wiarygodnego dla nich. Do oficyny.Jeżeli nawet ludzie mający pieczę nad archiwami nie chcieliby nam przekazać odpowiednich dokumentów. że Franz Putzig miał 58 lat. W 1929 r. Naujocks dotarł późnym wieczorem. Proszę dalej. wstąpił do nazistowskiej partii NSDAP.Obersturmfuhrer Naujocks zajmie się sprawą technicznego wykonania wspomnianych dokumentów. ale ze względu na kryzys musiał ją zamknąć i przez kilka lat źródło jego utrzymania pozostawało nieznane. Problemem pozostaje sposób powiadomienia ich o możliwości zakupienia dokumentów za wysoką. Inaczej mówiąc. sprawa.obiecał z naciskiem Heydrich. powinna nosić ślady osobistego zainteresowania admirała Canarisa.

że paszport jest fałszywy. spisek i kłamstwo. i Maximiliana Karla von Trauttmannsdorffa stwarzały jednak pewne możliwości. że pakiet dokumentów.Potrzebny mi paszport na nazwisko Kurt Blomke. Bardzo zadowolony. Kiedy mogę zgłosić się po odbiór? . Putzig wskazał krzesło. Dokument był podrobiony po mistrzowsku. Dlatego dokument jest dość zużyty. ale odnotują.zapewnił Naujocks. Kto mógłby ją przekazać? Narada. Schował go i zapłacił żądaną kwotę. Czy może się pan tego podjąć? Putzig wpatrywał się przez chwilę w kartkę. Jeżeli jednak przysyła pana Werner.Wie pan.Werner Grothe? . . by zyskać pańskie zaufanie. czego pan chce? . Znalazł wreszcie człowieka.Absolutnie! . Nawet dużo nie wezmę. .Mam nadzieję.Zgadza się. że wystarczy powołać się na niego. aż Putzig wyciągnie ze szpary w szafce paszport.Tak. Był zadowolony. Powiedział..Wyciągnął z portfela kartkę i własne zdjęcie.Skoro Kurt Blomke jest handlowcem. Radzieckie tajne służby były bardzo podejrzliwe.Przysyła mnie pański przyjaciel Werner. Mógłby się obrazić. którą Heydrich odbył w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Znaki wodne.. .Mam pilną robotę. Oto wszystkie dane.. zrobię to. Właściwie nie zajmuję się takimi sprawami.. Naujocks był punktualny. to nie mogę odmówić. że Rosjanie nie uwierzą w nie. . . Żaden z urzędników nie zorientuje się. Heydrich postanowił działać z rozmysłem. podczas gdy Niemcy nie traktowali rokowań poważnie. trwały negocjacje między Niemcami i Czechami na temat możliwości poprawy stosunków i zawarcia paktu o nieagresji... . Vojtecha Mastnego. Dokument tworzył wrażenie autentycznego i wielokrotnie używanego. Od listopada 1936 r. z którego wstał. choćby najlepiej sfałszowanych. że to nie ma nic wspólnego z polityką? . Czesi byli tym szczególnie zainteresowani. pieczęcie. niektóre kartki miały tłuste plamy.ze światem przestępczym.Pieniądze nie odgrywają roli. Informacje o zdradzie powinny dotrzeć do Moskwy najpierw w postaci plotek. Było więc oczywiste.. który nadawał się do sfałszowania listu Tuchaczewskiego i kilku innych dokumentów.Putzig był dumny ze swojej pracy. wynikłych z gadulstwa niemieckich dyplomatów.zapytał Naujocks.Pan Putzig? . to musi często wyjeżdżać. za którą gotów jestem dobrze zapłacić. że jest to jeden z najważniejszych elementów akcji. wywoła ich nieufność. Zapewniam pana.. To zaś wystarczy do przygotowania gruntu głównego działania. jakim będzie przekazanie zasadniczej informacji. Zdawał sobie sprawę. któremu jestem wiele winien z czasów wojny i późniejszych. To mój stary przyjaciel.Za dwa dni. a sobie przysunął stołek.Co pana sprowadza? . Proszę przyjść o tej samej porze. Okładka była lekko zniszczona. że może pan zgłosić się do urzędu i zażądać wymiany na nowy. Spotkania głównych negocjatorów: czeskiego posła w Berlinie. Naujocks wyciągnął z kieszeni szkło powiększające i kartka po kartce zaczai badać paszport. Mężczyzna drgnął i szybko odwrócił się w stronę drzwi. . . Wszędzie węszyły zdradę.Tak. . a więc i posługiwać się paszportem. W tym samym czasie Heydrich opracowywał plan przekazania Rosjanom “dowodów zdrady” Tuchaczewskiego. . . Niecierpliwie czekał. Zakładał. ja prowadzę legalny interes. . wskazała na Czechów. . Dobrze. . podpisy wydawały się absolutnie prawdziwe.Podniósł się z krzesła i stanął przed przybyszem.

skoro Hitler nie traktował poważnie negocjacji z tym krajem. pociągnęłoby za sobą ścisły sojusz Moskwy i Berlina. że niewiele znaczyła. Wydawałoby się. Zaniepokojony Mastny zwrócił się do hrabiego Trauttmannsdorffa o wyjaśnienia. Ten zastrzegając się. musiał przypomnieć sobie informację czeskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. który . Niedyskrecje niemieckiego dyplomaty. będą miały wpływ chyba też na nasze [tj. który powinien doprowadzić do usunięcia Stalina i Litwinowa oraz ustanowienia dyktatury wojskowej. że Niemcy wspólnie z najwyższymi dowódcami Armii Czerwonej przygotowują zamach stanu. że wkrótce możliwy jest tam nagły przewrót. związanych z Niemcami i korzystających z ich pomocy. że w stosunkach ze Związkiem Radzieckim wypłynęły nowe sprawy. hrabia von Trauttmannsdorff. informacje wywiadowcze i plotki zbierane w Berlinie nie wystarczały do oskarżenia radzieckich dowódców o zdradę. Ministerstwo informowało wówczas.9 lutego wysłał do prezydenta Benesa telegram. wykorzystując spisek w Armii Czerwonej. oświadczył.. że przekazuje poufne informacje. Co oznaczałoby to dla Czechosłowacji? Zwycięstwo zamachowców. czechosłowackie .Heydrich uznał.nerwowo reagował na wszelkie zakłócenia. informując Stalina o niebezpieczeństwie. Mastny przekazał informację prezydentowi. pozostające w bezpośrednim związku z rokowaniami niemiecko-czechosłowackimi.B W] sprawy. Niemiecki negocjator. że Hitler prowadzi inne rokowania. powiadomił Mastnego. jeśli się powiodą. W końcu stycznia zawiesił rokowania na dwa tygodnie. które otrzymał z Rosji. bardzo niekorzystny dla Czechosłowacji. A pojawiły się one na początku 1937 r. mogą wstrzymywać działania dyplomatyczne. że istnieje niepowtarzalna szansa wykorzystania Czechów jako pośredników w wielkiej rozgrywce z Tuchaczewskim. co przesądzi o polityce Niemiec wobec Związku Radzieckiego i innych państw europejskich.szczególnie zainteresowany płynnym przebiegiem negocjacji z Niemcami . Nie było to trudne.. że w interesie jego państwa leży powstrzymanie zamachowców i niedopuszczenie do usunięcia Stalina. który zdawał się być gwarantem integralności Czechosłowacji. Ta droga prowadziła wprost do prezydenta Czechosłowacji. które stworzy nową sytuację polityczną w Europie. ze Niemcy zmierzają do obalenia władz Związku Radzieckiego. Benes uwierzył w tę informację i natychmiast podzielił się nią z rządem francuskim. którą otrzymał w grudniu 1936 r. które. Benes nie mógł zlekceważyć tego i wielu innych sygnałów wskazujących. Mastny nie uwierzył wprawdzie w to wyjaśnienie. Musiał jednak mieć konkretne dowody. Należało Czechów w tym przekonaniu utwierdzić. że Niemcy poważnie biorą pod uwagę możliwość przewrotu wojskowego w Związku Radzieckim i oczekując na wydarzenie. Eduarda Benesa. Benes mógł przeszkodzić spiskowcom. Benes musiał zyskać niezbity dowód. W połowie stycznia Vojtech Mastny powiadomił prezydenta.. ze fuhrer oczekuje na przewrót w Moskwie.BW] odroczenia rozmów jest przypuszczenie oparte na określonych dowodach. . Jeżeli jednak prezydent chciałby się dowiedzieć czegoś bliższego. Zapewne wówczas Czesi uwierzyli. Benes mógł więc uznać. Należałoby więc odłożyć rokowania między Berlinem i Pragą na późniejszy okres. w wyniku którego zostanie usunięty Stalin. ale nie mógł zatrzymać dla siebie tak sensacyjnej wiadomości. w którym napisał: Prawdziwą przyczyną decyzji kanclerza [Hitlera .

co w działalności Abwehry jest zdradą. . którzy znaleźliby tam podpisy ludzi interesujących SD.Ależ tak. . poparte dowodami. Nie chciał przywoływać nazwiska Hitlera. Canaris kłamał. postawionego na tym stanowisku przez samego Hitlera. . których Heydrich nie mógł wykorzystać. że warto przyjrzeć się bliżej działalności wywiadu wojskowego i jego szefa. Canaris szybko zorientował się w zamiarach SD i odpowiedział kontruderzeniem: zaczął zbierać materiały obciążające Heydricha. Dlatego nakazał śledzić Canarisa i założyć podsłuch w jego biurze. Nie miał zamiaru udostępnić Służbie Bezpieczeństwa dokumentów. dębowe drzwi. Potrzebował ich dla fałszerzy. na krążowniku Berlin. Mimo wrogości obydwaj szefowie tajnych służb utrzymywali pozornie poprawne stosunki. oficjalne i prywatne pisma. musi mieć to szczególne znaczenie.Żelazny Dowód Heydrich. . gdyby miał w ręku niepodważalne dowody jego zdrady. ale zdawał sobie sprawę. Dlatego też Heydrich musiał milczeć. Były to jednak tylko poszlaki.Canaris podczas rozmów w cztery oczy pozwalał sobie na poufałość wobec młodszego kolegi i zdawał sobie sprawę. że spiskują przeciwko Hitlerowi. Nie miał konkretnego powodu. minąwszy masywne.Mój drogi Heydrich. Z dziesiątków meldunków i raportów zaczęły wyłaniać się wątpliwości co do lojalności szefa wywiadu wobec fuhrera.Canaris zagłębił się w fotelu za ogromnym biurkiem. by go zaatakować tak skutecznie. tym bardziej że zainteresowane są nim władze Rzeszy – przerwał Heydrich.. co oznaczało. zwłaszcza że człowiek z zewnątrz nie mógł ocenić. kogo miał na myśli. mógłby tylko wówczas. Zaatakować szefa wywiadu wojskowego. że Canaris doskonale rozumie. Każde z tych oskarżeń.. nie mogąc ścierpieć. Sięgnął po . Poznali się jeszcze w 1923 r. że ma dowody jego homoseksualizmu oraz podejrzenia co do “czystości rasowej” ojca. że kapral wydaje im rozkazy. czemu ma służyć to przedsięwzięcie. notatki służbowe. Uważał (i słusznie). że ojciec Reinharda był Żydem. admirała Wilhelma Canarisa. Podczas jednej z rozmów dał mu wyraźnie do zrozumienia. Czekał na ostateczne dowody nielojalności Canarisa.. Po prostu z reguły nie dowierzał oficerom. że ten nie byłby w stanie się obronić. . a co prowokacją wobec wrogiego wywiadu. Ja oczywiście się zgadzam. Canaris wydawał się speszony służbistym zachowaniem starego znajomego. Heydrich oczekiwał jednak odmowy i nie pomylił się. Gdy Heydrich został szefem służby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo NSDAP. generała Wernera von Fritscha. mające stać się wzorcami dla preparowanych dokumentów. . że bardzo drażni to rozmówcę.Wiem. gdzie pierwszym oficerem był Canaris. Skoro pan do mnie przyszedł. a Heydrich odbywał szkolenie. a Canaris był zbyt sprytny na zostawianie śladów. listy. że w naszym fachu nie należy pytać. Heydrich przyszedł prosić Canarisa o zgodę na wydostanie z archiwum Abwehry dokumentów dotyczących lat 20. ale muszę uzyskać pisemną zgodę naczelnego dowódcy wojsk lądowych. wszedł do gabinetu szefa wywiadu wojskowego Abwehry. uznał.Tak. Stanął w odległości kilku metrów od biurka i zameldował się zgodnie z wymogami regulaminu wojskowego.Oczywiście nie widzę żadnych przeszkód w udostępnieniu Sicherheitsdienstowi dokumentów z archiwum Abwehry.. mogło w jednej chwili zniszczyć ambitnego szefa Służby Bezpieczeństwa.. aby zacząć śledzić admirała. choć nie zrezygnował ze zbierania materiałów obciążających szefa Abwehry. .

bez względu na przeszkody. Heydrich sam wybrał dokumenty. gdyż zorientowałby się w planach SD i trzeba byłoby go zlikwidować. aby odwlec moment otwarcia archiwum.Zamówienie na fałszywy paszport wykonywał pan dla SD. W nocy z l na 2 marca 1937 r.Oczywiście. że dokumenty są potrzebne SD.Zadania tego nie będzie mógł pan wykonać tutaj. aby przez najbliższe kilka dni korzystał pan z naszych pracowni .wyjaśniał Naujocks. że drukarz odzyskuje dobre samopoczucie. widząc lęk na twarzy drukarza.Poznaje mnie pan? . Styl wypowiedzi. Gdyby Heydrich przyszedł z poleceniem podpisanym przez generała von Fritscha.Jestem oficerem Sicherheitsdienstu. że może się on jeszcze wielokrotnie przydać SD. że prośba Heydricha związana jest z działaniem skierowanym przeciwko najwyższym oficerom Wehrmachtu. Proszę zabrać rzeczy osobiste i udać się ze mną. Jego znaczenie dla Rzeszy i fuhrera wymaga. Heydrich wstał. Zadanie wydobycia dokumentów otrzymał współpracownik Heydricha.dodał szybko. Schellenberg nie dowierzał umiejętnościom ludzi z SD i odwołał się do pomocy szefa policji kryminalnej. Na początku kwietnia do drukarni Putziga ponownie zawitał Naujocks. aby uspokoić fachowca. odręczne notatki na marginesach nie mogły pozostawiać cienia wątpliwości. Canaris znalazłby inne powody nieujawnienia dokumentów. Naujocks powierzył mu wykonanie dokumentów wymagających szczególnej wprawy. i że SD je dostanie. . przewidując.jeden z głównych spiskowców przeciw Hitlerowi . a on . który przysłał kilku zawodowych włamywaczy. . i wydostać je za wszelką cenę. 9 kwietnia Putzig wykonał zadanie. . Teraz muszę odwołać się ponownie do pana lojalności i zaangażowania jako członka NSDAP. Nieufność i lęk nie znikały z twarzy Putziga. przygotowała treść “fałszywek”. Chodziło jedynie o sprawdzenie pańskich umiejętności. . że autorem jest radziecki marszałek. do archiwów Abwehry dokonano włamania. . a Naujocks nie chciał pozbywać się fachowca tej miary. podpis. Mamy dla pana niezwykle ważne zadanie. gdzie przechowywano dokumenty Reichswehry. które miały stać się wzorcami dla fałszywych raportów i listów. W liście Tuchaczewski zwierzał . .Usiadł na krześle naprzeciw Putziga.Naujocks wyciągnął legitymację z kieszeni płaszcza i położył ją na stole. Patrzył na nie pod światło. w której skład włączono czterech emigrantów rosyjskich. Walther Schellenberg. żeby Canaris wiedział.Niech pan się nie obawia . Arthura Nebego.pierwszy z brzegu pretekst. W ten sposób chciał wykazać. podniósł rękę w pozdrowieniu i wyszedł z gabinetu.dodał z uśmiechem widząc. Są lepiej wyposażone niż ta drukarnia . Heydrich z niedowierzaniem wpatrywał się w papiery dostarczone przez Naujocksa. List Tuchaczewskiego do nie wymienionego z nazwiska generała niemieckiego był wręcz majstersztykiem. badał drobiazgowo przez szkło powiększające. Niepodobieństwem było jednak doszukanie się jakiegokolwiek błędu. jest pan przyjacielem Wernera Grothego. . Pojedziemy do pana mieszkania. ale chciał. Na ich podstawie grupa kierowana przez Behrendsa. jak sprawną organizacją kieruje. Miał zorganizować włamanie do Ministerstwa Wojny.do tego dopuścić nie mógł. Wiedział o niechęci Hitlera do generałów i sądził. skąd zabierze pan najpotrzebniejsze rzeczy i natychmiast rozpocznie pracę w naszych laboratoriach. Bez wątpienia był tam list Tuchaczewskiego. Jeszcze tej samej nocy w podziemiach budynku przy Prinz Albrecht Strasse Putzig rozpoczął niezwykle żmudną robotę. Stało się zgodnie z jego przewidywaniami. “Złodzieje” skradli tajne materiały i podłożyli ogień w celu zatarcia śladów. Wehrmachtu oraz Abwehry. Wszystkich falsyfikatów Putzig wykonać nie mógł.

. Pewnie będzie chciał uzyskać dowody na spisek w Moskwie. 21 kwietnia przybywa do Berlina szef czeskiej tajnej policji. Novak już na początku spotkania z Millerem wyraził zainteresowanie dokumentami dotyczącymi współdziałania oficerów niemieckich i radzieckich w sprawie zamachu stanu. a jednak zestaw tych dokumentów.Czy nie wzbudzi to ich podejrzeń? .Himmler oderwał wreszcie wzrok od papierów. Himmler oczekiwał Heydricha z wyraźną niecierpliwością. równie mistrzowsko wykonanym. że dusza policjanta nakazywała Himmlerowi odnalezienie błędu. ich logiczny ciąg.Nie chce pan chyba powiedzieć. doktor Karel Novak. Aleksandrowskiego. aby on sam . Nie mam wątpliwości. że informacja przekazana NKWD może trafić w ręce kogoś związanego z rebeliantami. Mam dla pana ważną informację.Uważam. tym większą satysfakcję sprawiała mu bezskuteczność tych poszukiwań.Sądzę jednak. pieczątek i podpisów. Benesowi takie zapewnienia nie były potrzebne. Rozłożył na biurku papiery dostarczone przez Heydricha i kartka po kartce analizował je z niezwykłą wprost skrupulatnością.Ma pan rację . Od pierwszej chwili był przekonany o prawdziwości informacji nadchodzących z Berlina. aby pan wziął udział w tym spotkaniu i przekazał Novakowi niektóre fotokopie dokumentów. . . . zaznaczając. Mijały minuty.. Dlatego też Benes postanowił okrężną drogą informować posła radzieckiego w Pradze. dlaczego oddaliśmy im dowody.Zajmę się tym. Novak spotka się z Millerem. Himmler spojrzał z zainteresowaniem. która przekonała Czechów. że brakuje jednego najważniejszego elementu.najlepiej zorientowany w geografii radzieckich organów władzy wybrał najpewniejszą drogę lub dotarł bezpośrednio do Stalina. Widać było. Zupełnie naturalnie przyjął propozycję spotkania z Heydrichem i niecierpliwie oczekiwał na fotokopie dokumentów.powiedział wreszcie. a zbliżające się rozstrzygnięcie sprawiało. że fuhrer powinien załączyć jakąś adnotację w odpowiedzi na notę Canarisa? . że nie będą dociekać. Heydrich zrozumiał. Himmler nie mylił się. była adnotacja szefa Abwehry nakazująca przekazanie dokumentów Hitlerowi. Czesi są tak przekonani o istnieniu spisku. że sfałszowanie podpisu fuhrera byłoby niedopuszczalne.Nie sądzę. które po powrocie do Pragi triumfalnie wręczył prezydentowi. że ta wizyta jest następstwem naszej akcji. ale im dłużej to trwało. Chciałbym. Pierwsze z serii spotkań odbyło się 22 kwietnia. Istniało niebezpieczeństwo. .Ta praca została wykonana w sposób mistrzowski. Heydrich połączył się z Himmlerem i oświadczył. . Nikt w Pradze nie wiedział. że gra wciągnęła go. . . że ich autentyczność nie budzi wątpliwości. jak bardzo rozgałęziony jest spisek. że stawała się coraz bardziej podniecająca. że jest gotów do omówienia głównego etapu akcji przedstawienia dokumentów Rosjanom. Należało się tylko zastanowić. jak przekazać je Stalinowi. Fotokopie przywiezione przez doktora Novaka były jedynie dowodem ostatecznym. .się z planów dokonania zamachu stanu i prosił o radę. wymaga uwieńczenia w postaci dowodu bezpośredniego zainteresowania fuhrera. Heydrich! . że najwyżsi oficerowie Armii Czerwonej szykują się do obalenia Stalina.Gratuluję. Innym dokumentem. Himmler milczał przez chwilę. a Himmler nie odrywał oczu od linijek tekstu.

Aleksandrowski nie dał się zaskoczyć. Jest mocarstwem. . . muszę pana zapewnić. którzy zwrócą się do was w tej sprawie. Zmiana naszej polityki zagranicznej możliwa byłaby tylko wówczas.. Kilka dni wcześniej otrzymał bowiem telegram od komisarza spraw zagranicznych. Kierownictwo partii i rząd mojego kraju bardzo cenią postawę Czechosłowacji.Benes zrobił krótką pauzę. Muszę jednak podkreślić. Maksima Litwinowa: Uwierzcie Ludowemu Komisarzowi Spraw Zagranicznych. Proszę odnotować jako moje zapewnienie. które ma różnorodne interesy w Europie i Azji.Zaprosiłem pana. gdyż chciałbym wyjaśnić uporczywie powtarzające się wiadomości o zbliżeniu między Związkiem Radzieckim a Niemcami.. że w każdej sytuacji Czechosłowacja pozostanie w przyjaznych stosunkach ze Związkiem Radzieckim. Obydwaj politycy rozumieli doskonale. co będzie tematem rozmowy.Nasze stanowisko w tej sprawie jest niezmienne. czy Wielkiej Brytanii. . Dementi to proszę cytować wszystkim.. . . że krążące za granicą słuchy o naszym zbliżeniu z Niemcami pozbawione są wszelkich podstaw.. że właśnie różnorodność tych interesów może skłonić władze ZSRR do dokonania zmian w polityce zagranicznej. . Aleksandrowski po powrocie do ambasady przygotował natychmiast szczegółowe sprawozdanie ze . jednakże telegram zawierał służbowe polecenie i ambasador musiał je wypełnić. Przewidywał. gdyby któryś z naszych licznych partnerów przeszedł do obozu podżegaczy wojennych.No cóż.Benes od razu podjął główny temat. jakie zmiany dokonają się w polityce zagranicznej Związku Radzieckiego.Panie prezydencie.Obruszył się Benes. że tak stawia pan sprawę. Jednakże uporczywe podkreślanie wierności Czechosłowacji w razie zmiany polityki Moskwy mówiło samo za siebie. że pogłoski te rozpowszechniane są przez Niemców lub też Polaków w celach niezupełnie dla nas jasnych.odpowiedział. W czasie tej rozmowy Benes ani słowem nie wspomniał o możliwości obalenia Stalina. zwłaszcza wobec Niemiec.Związek Radziecki jest nie tylko ogromnym krajem. . Wydaje mi się. panie prezydencie. . sięgnął po filiżankę herbaty . że sytuacja taka może nastąpić tylko w wyniku zmiany władzy na Kremlu. aby jeden z nich wyróżniać .. .. czego dowodem może być chociażby równoczesne odwołanie przez nas ambasadora i radcy handlowego. nie widzę powodów. gdyż była i jest nastawiona na zachowanie pokoju. . aczkolwiek nie miał zamiaru wspomnieć wprost o spisku. Czechosłowacja pozostanie bezwzględnie wierna zasadzie dobrosąsiedzkich stosunków z waszym krajem i dotrzyma wszelkich zobowiązań. dla których polityka mojego państwa miałaby ulec zmianie.Aleksandrowski był szczerze zaskoczony reakcją Benesa. panie prezydencie. Aleksandrowski był coraz bardziej zdumiony. Jest sprawą oczywistą..Dlaczego to Związek Radziecki nie miałby zbliżyć się do Niemiec? Czechosłowacja przyjęłaby to z zadowoleniem... Nie prowadziliśmy i nie prowadzimy jakichkolwiek rozmów na ten temat. że bez względu na to. że polityka Związku Radzieckiego jest absolutnie niezmienna. . Aleksandrowski nie wierzył w oficjalne zapewnienia swoich szefów o braku działań dyplomatycznych mających doprowadzić do zbliżenia między Związkiem Radzieckim i Niemcami. Związek Radziecki ceni pokojowe współistnienie narodów i nie widzi powodów..Przepraszam.Jestem bardzo rad. Nie myślę o żadnych konkretnych sprawach.Ależ dlaczego? . jakie zawarła. ale nie rozumiem takiego ujęcia kwestii.

. Być może dopuścił się “zamierzonej niedyskrecji”. Benes miał już wówczas dostarczone z Berlina fotokopie “dowodów zdrady” Tuchaczewskiego i zapewne tego dnia przekazał Aleksandrowskiemu list do Stalina. W Moskwie machina NKWD ruszyła.spotkania i wysłał je do Moskwy. który zapewne miał zlecone przez prezydenta podjęcie tematu “zmiany polityki zagranicznej Związku Radzieckiego”. Prawdopodobnie 7 maja Aleksandrowski ponownie stawił się u prezydenta. zawierający bezpośrednie ostrzeżenie i dane o źródłach informacji na temat spisku oraz ludzi zamieszanych w zmowę. Następnie dwukrotnie konferował z ministrem spraw zagranicznych Czechosłowacji.

Tu możemy spokojnie porozmawiać. Nie wiedział o nim nic poza tym.Jeżeli śledziliby nas. był nawet zadowolony ze złego samopoczucia. że w tłoku najlepiej się ukryć. Zastanawiał się.usłyszał wreszcie. gdyż uważał. . Jednakże tego dnia. Przy stoliku stał wysoki mężczyzna. który przeczytał wreszcie całą kolumnę ogłoszeń matrymonialnych. . aby spotkać się z rosyjskim łącznikiem. na którego oczekiwał. Nie lubił rozstawać się z mundurem. Kluczyli przez kilkanaście minut ulicami Berlina. . Oddalił się szybko.Tyle wiem. Jednakże nikt z ludzi przewijających się obok nie pasował do wizerunku szpiega.pomyślał Naujocks.zapytał Hans.Są to wyniki śledztwa prowadzonego przez Abwehrę w sprawie kontaktów wysokich oficerów . . który mówił czystą niemczyzną. Naujocks specjalnie wybrał to miejsce i porę największego ruchu.Dokąd jedziemy? . Na tarasie kawiarni “Adler” było tłoczno i hałaśliwie. . Minęła 17. wydawało mu się. Powinien wyglądać jak oficer. jak wygląda rosyjski agent. Otworzył “Berliner Zeitung” na kolumnie ogłoszeń matrymonialnych. która wydawała mu się za wąska w ramionach i uwierała pod pachami. zapłacił i wyszedł na ulicę. że sprawa.dodawał mu męskości.Nazywam się Hans . Co pan ma na sprzedaż? . . gdy zakładał cywilne ubranie.dopytywał się Hans. by sprawdzić. zerkając w lusterko.Nie wiem.Uważam.Zwycięstwo Naujocks źle się czuł w marynarce. wywołanego cywilnymi łachami. to raczej ja się powinienem obawiać . Zielony opel. ale nie mógł otworzyć gazety na innej stronie. Uważał. . którego groźny wygląd . nie czytał jednak zachęt do poznania pań i panów. gdyż ta była znakiem rozpoznawczym. Mężczyzna zaciągnął się dymem i oddał zapalniczkę. Gdy tylko usiadł obok kierowcy.Czy mógłbym prosić o ogień? Naujocks wydobył zapalniczkę i podsunął ją nieznajomemu. czy nie jedzie za nimi jakiś samochód. czas umówionego spotkania.mruknął Naujocks.00. jeszcze dotknięty uwagą o niewłaściwie wybranym miejscu. Tuż przy skrzyżowaniu dostrzegł zielony samochód. a konkretnie? . że dodaje to autentyzmu jego osobie.Naujocks.wyjaśnił. Dureń . Oczekuję pana w samochodzie na rogu ulicy. aż wreszcie wyjechali na autostradę prowadzącą do Poczdamu.jak sądził . niezwykle interesujące dla rosyjskiej służby bezpieczeństwa. . Co pewien czas zerkał znad gazety i lustrował okoliczne stoliki. . . wzruszył ramionami.Dokumenty. to pan zaproponował przejażdżkę. który nieudolnie maskuje swój zawód. ruszyli natychmiast.To nie najlepsze miejsce na spotkanie. . którą mamy omówić. wymaga spokoju. Zawsze. Hans zjechał w boczną drogę i zaparkował samochód przy kępie drzew. ale nikt nie podchodził do stolika Naujocksa. że wygląda jak komiwojażer. siedząc przy stoliku kawiarnianym. Poza tym nie czuję się najlepiej w kawiarni. że miał przedstawić się jako “Hans”. . .Naujocks nie chciał wyjawić wszystkiego. gdzie może siedzieć pół tuzina pańskich kolegów i obserwować nas . Zawołał jednak kelnera.“Nie najlepsze miejsce”! Im ciągle marzy się pustka rosyjskich stepów.

To bardzo wysoka kwota .przejęła prowadzenie śledztwa. To są zawodowcy pomyślał o rosyjskich agentach. O umówionej porze usiadł przy stoliku w kawiarni “Adler”.powiedział do Hansa. .Za 50 tysięcy marek. która spadnie. ..na podstawie decyzji Hitlera . że Rosjanie będą starannie badać odbitki i mogliby stać się nieufni.Słusznie .Chciałbym najpierw zobaczyć pieniądze . .Oczywiście! . Wsiadł do samochodu.To dużo. Naujocks patrzył za nim z pełnym uznaniem. Po kilku minutach dostrzegł znajomą sylwetkę Hansa. nie wypuszczając ich z ręki. który skierował się do samochodu zaparkowanego w tym samym miejscu. gdy nikogo już tam nie było. w jaki sposób Rosja dowiedziała się o zdradzie własnych oficerów. zapakował je w gazetę i pojechał do domu. Podał ją Hansowi i zabrał się do liczenia pieniędzy. odchylił dno i ze skrytki wydobył paczkę owiniętą w gazetę.Hans włączył silnik i ruszyli w stronę centrum.Zacznijmy od tego.A teraz poproszę o zdjęcia.Wykorzystuję ten pokój do spotkań z moimi informatorami. Jutro tutaj”.Ma pań dokumenty? . . w kawiarni “Adler”. zmierzających do obalenia Stalina i ustanowienia dyktatury wojskowej. Tam wynająłem pokój i tam mam dokumenty. . czy pan ma pieniądze? . gdy zdjęcia były już wywołane i wysuszone. Przeszli obok recepcji i skierowali się do pokoju na pierwszym piętrze. . .W jaki sposób dostał pan te dokumenty? .Wobec tego jedźmy do hotelu “Ambasador”.zapytał Hans.niemieckich i rosyjskich. Nie czekał długo.Nie dostałem ich. . Postanowił sam zrobić zdjęcia dokumentów. . bardzo dużo. . bo to zbyt niebezpieczne.Dam panu odpowiedź jutro rano. Znajdują się w Sicherheitsdienst. Naujocks podążył za nim. . . dlatego nie obawiałem się o bezpieczeństwo dokumentów . Następnego dnia Hans przybył punktualnie. . Nie mogę zrobić kopii na wszelki wypadek. która . Naujocks przejrzał pobieżnie banknoty i. . który niepewnie rozglądał się po pokoju. Otworzył teczkę i rzucił na stół plik banknotów. gdyby podejrzewali udział zawodowego fotografa.. a jutro w nocy minie w ogóle taka możliwość. .Zgadza się. gdyby wyszło na jaw. .powtórzył Hans.odparł tamten. życzę powodzenia. . . Mam dostęp do tych dokumentów. .Nie mogę sam decydować.Pan chyba żartuje. Podobnie jak moja głowa. Przeliczył dokładnie pieniądze. Naujocks zamknął drzwi na klucz i rzucił marynarkę na krzesło. lecz przechodząc obok rzucił tylko: “Zgadzam się.Warte są znacznie więcej. Po północy. a konkretnie: będę miał dostęp jeszcze przez dwa dni.Niech się pan pośpieszy.Za ile chce pan je sprzedać? . gdzie stał dwa dni temu. zszedł do laboratorium w podziemiach budynku SD. Nie przysiadł się do stolika Naujocksa.Naujocks wzruszył ramionami. Muszę mieć zgodę przełożonych.wyjaśnił. Późnym wieczorem. Był przekonany. wyciągnął szufladę szafki przy łóżku. No cóż. Spotkamy się w tym samym miejscu.

Po raz pierwszy Naujocks i rosyjski agent uścisnęli sobie ręce i wyszli z pokoju. Heydrich zabronił podejmowania takiej akcji. . dotarły na Kreml. Kilka dni później zdjęcia dokumentów. Rozstali się przed hotelem. gdyż zagrażałaby całemu przedsięwzięciu. Nikt z SD nie śledził Hansa. wśród których znajdowała się odbitka “listu Tuchaczewskiego”.

aby do tego . Prawdopodobnie przypadkiem. To.Śmiertelny Sen Długi urlop w Gagrze nad Morzem Czarnym dobiegał końca.wymienił nazwisko Tuchaczewskiego. Następny cios padł w lutym. Można było nawet odnieść wrażenie. dziwna i tajemnicza. w którego obronie stawał “przestępca i wróg ludu”. Człowiek. myślał z lękiem o nadchodzącym dniu. kto swój. co działo się wokół niego. Dmitrij Schmidt. W więzieniu znalazł się dowódca 8.. co głęboko niepokoiło Tuchaczewskiego. wymienił jego nazwisko. gdyż przed laty przeciwstawiał się Trockiemu. Ordżonikidze był zarazem najsilniejszym protektorem i doradcą marszałka.jeden z podsądnych . Jednakże w tej serii wydarzeń . Jednakże kolejne wydarzenia uświadamiały mu. co tylko pogarszało sprawę. które formułował na sali rozpraw. przemawiając na plenum Komitetu Centralnego. że organy śledcze mają materiały obciążające marszałka. Odszedł najszczerszy druh. W 1936 r. ale na razie partia (Stalin?) wierzy w jego niewinność. Ta perspektywa koiła niepokój Tuchaczewskiego. a kto wróg. Jak długo jednak? Wystarczyło jedno zeznanie więcej i zastępca komisarza spraw wojskowych mógł znaleźć się w więzieniu. musiał wydać się podejrzany. gdy musiał zrywać się z łóżka po dwóch. że tylko łudzi się nadzieją. trzech godzinach snu i zanim uniósł ciężkie ze zmęczenia powieki. Witowta Putnę. Linie transzei wskazywały. Siemiona Turowskiego. Początkowo oskarżano go o przygotowania do zabicia komisarza Klimenta Woroszyłowa. Łączyła ich ponadto służba na froncie polskim w 1920 r. którego poznał w najtrudniejszym dla obu okresie walk na Zakaukaziu. Sergo Ordżonikidze. W maju marszałek miał wyjechać do Londynu na czele radzieckiej delegacji na uroczystość koronowania króla Jerzego VI. Był przekonany. że nie podzieli losu aresztowanych. wszystko było oczywiste i zrozumiałe. napawało go przerażeniem i bezsilnością. W grudniu 1936 r. W Moskwie dawno już zatracił to rozeznanie. Samobójcza śmierć. Jednakże tam. Tę wypowiedź można było zrozumieć tylko w jeden sposób: aresztowani wskazują na Tuchaczewskiego jako kompana i uczestnika spisku. Jednakże prokurator Andriej Wyszyński uchwycił ten ślad i wielokrotnie dopytywał się. relacjonując jakąś sytuację bez większego znaczenia. Radek stanowczo zaprzeczał. Wszyscy oni dawno już związali swoje losy z partią bolszewicką i służyli jej z pełnym oddaniem. Czuł się podobnie jak w czasie wielu frontowych poranków. że partia nie wysyłałaby w takiej misji człowieka podejrzanego o działalność antyrewolucyjną. ale “połapaliśmy się i towarzysz Tuchaczewski może spokojnie pracować”. Mógł jednak tłumaczyć sobie fakt aresztowania tych ludzi dawnymi powiązaniami z opozycją trockistowską.błysnęła możliwość. Karol Radek .niebezpiecznych. Aresztowano komkorów: Witalija Primakowa. na froncie. Zmarł najbliższy przyjaciel. ale taka sytuacja byłaby niezręczna dla NKWD i ta bardzo sprawna organizacja zrobiłaby wszystko. Stalin. NKWD aresztowało kilku najwyższych oficerów. Podczas procesu siedemnastu członków partii. a następnie o organizowanie buntu we własnej brygadzie. Tuchaczewski z niepokojem myślał o powrocie do Moskwy. Oczywiście zawsze można było później wytłumaczyć. że oczekiwał na potwierdzenie podejrzeń. oskarżonych o działalność kontrrewolucyjną. wstrząsnęła Tuchaczewskim. co dawało mu nadzieję. W styczniu dotarła do marszałka bardzo niepokojąca wiadomość. czy Tuchaczewski nie miał związku z działalnością wywrotowców. że oszukał najwyższe władze i wślizgnął się do państwowej delegacji. zagrażających życiu . która zdawała się rozpraszać obawy. Powiedział. samodzielnej brygady ciężkich czołgów. komdiwa Jurija Sablina.

dlaczego strzelał. Ernsta Rohma. ale później zwrócili się przeciw niemu. Należało jednak udowodnić istnienie spisku. Starzy działacze partyjni . zahartowani w carskich więzieniach. i jego najbliższych współpracowników. że wynikła ze spisku bezwzględnych i przebiegłych wrogów socjalizmu. członka Biura Politycznego i sekretarza Komitetu Centralnego .Lew Kamieniew i Grigorij Zinowiew.) wierne mu oddziały SS zamordowały szefa organizacji SA. gdy stanął na drodze Stalina. do Instytutu Smolnego w Leningradzie wtargnął młody człowiek Leonid Nikołajew. Gdy schwytano zabójcę i przyprowadzono przed oblicze Stalina. wystąpią przeciw niemu. że zbrodnia została zorganizowana na polecenie Stalina. W ciągu jednej nocy (z 29 na 30 czerwca 1934 r. tajnym procesie. Jednakże fakt.szefa leningradzkiej organizacji partyjnej. stanowiącą barierę na drodze do osiągnięcia pełni władzy. którym nie dowierzał.i zbiegł. tak obecnie widząc samodzierżawie Stalina. Strzały były śmiertelne. który obawiał się towarzyszy partyjnych i najwyższych oficerów . że 21 kwietnia komisarz spraw wewnętrznych. Strzelił do Siergieja Kirowa . który specjalnie w tym celu przybył do Leningradu. na syberyjskich zsyłkach . zamachowiec. utrzymujących ścisły związek z antykomunistycznymi ośrodkami na Zachodzie. gdyż stanowili największe zagrożenie dla sekretarza generalnego. Ze zdumieniem i podziwem Stalin obserwował. których Stalin obawiał się. nie działał dość sprawnie. Śmierć Kirowa była bardzo wygodna dla Stalina. Nigdy nie wyjaśniono.opanowali wiele środowisk społeczeństwa radzieckiego. Jednakże generalny komisarz bezpieczeństwa państwowego. wręcz zaczął hamować . Pozwalała mu przekonywać władze partii i naród. Zarzut udziału w knowaniach przeciwko władzy radzieckiej w celu przywrócenia rządów wyzyskiwaczy był śmiertelną bronią przeciwko tym. Nie wiedział jednak. zgłoszony kilka miesięcy wcześniej . że jego los został przesądzony. jak udało mu się przedostać do dobrze strzeżonego obiektu. na pytanie. Następnego dnia dokończono dzieła usuwania najgroźniejszych przeciwników kanclerza.korzystając z pomocy mocarstw zachodnich . padł na kolana i wskazując tajniaków mówił łkając: “To oni kazali mi to zrobić”. Mikołaj Jeżów.dwóch środowisk. Nie wyjawił niczego więcej.jako kandydat na stanowisko sekretarza generalnego. Im bliższy był termin wyjazdu. a 29 grudnia został stracony. tym bardziej że w razie rzeczywistego zagrożenia Tuchaczewski wraz z delegacją mógł popłynąć do Londynu na pokładzie okrętu wojennego. wystąpił do Stalina z wnioskiem o odwołanie wyjazdu marszałka.na XVII zjeździe partii bolszewickiej . tym bardziej Tuchaczewski uspokajał się. że tak jak przed laty targnęli się na carat. że Rohm stał na czele armii liczącej bez mała milion ludzi. Jednymi z pierwszych ofiar byli dawni towarzysze wodza . którzy wsparli go niegdyś w walce z Lwem Trockim. działalność tajnych ugrupowań i kontrrewolucyjnych centrów. Podziw Stalina dla sprawności tej akcji wynikał z faktu. To już było zadanie władz bezpieczeństwa. W kilka miesięcy później Stalin przeniósł metody Hitlera na własny grunt i nadał im rozmiar.musieli zostać zniszczeni w pierwszej kolejności. Stalin szybko zaakceptował propozycję Jeżowa i wydał polecenie zmiany składu delegacji. jak szybko Hitler rozprawił się z bardzo silną opozycją. gdyż nie czyniono żadnych zmian w składzie delegacji. gdyż natychmiast skatowano go kolbami pistoletów do utraty przytomności. gdzie mógł narodzić się najgroźniejszy spisek. l grudnia 1934 r.nie dopuścić.często najbliżsi współpracownicy Lenina. Gienrich Jagoda. ze względu na zamach. po krótkim. Rozprawa z Tuchaczewskim rozpoczęła się. Mógł przypuszczać. o którym Hitler nie mógłby nawet marzyć. a został zlikwidowany bez oporu. Było to bardzo mało prawdopodobne. podejrzewał o wrogość lub chęć pozbawienia go władzy. On sam nie mógł wiedzieć. jaki przygotowano na niego w Warszawie. wskazywał jednoznacznie. którzy . że ofiarą zamachu padł polityk będący zwolennikiem liberalniejszego kursu.

Chciał. Niewielu. który przesądził o losie Jagody: Uważamy za sprawę konieczną i pilną nominację towarzysza Jeżowa na stanowisko ludowego komisarza spraw wewnętrznych. Byli wśród nich Kamieniew i Zinowiew. OGPU jest w tej sprawie opóźnione o cztery lata. W ten sposób propaganda rozgłaszając zeznania ludzi. W 1940 r. ale Stalin nie wybaczał ludziom.od bicia gumową pałką po najbardziej wyrafinowane. jakie tylko mogła wymyślić bestia ludzka. rozpoczęła się rozprawa “siedemnastu”. Mogli to osiągnąć oskarżając innych. a wreszcie tortury . w których mógł narodzić się plan obalenia go. W ten sposób zamierzał rozbić środowiska wojskowe. Oficerowie śledczy wmawiali zmaltretowanym ludziom. Choć w okresie tym przyjęto milion nowych członków. o których pisano wiersze. Ogromna większość tak właśnie zachowywała się na sali sądowej. Musiał zniszczyć ich samych i legendę. W styczniu 1937 r. najbliższych. że jedyną ich szansą jest przyznanie się i błaganie o litość. która zaczęła kręcić się w 1935 r. ilu ludzi aresztowano. aby na sali sądowej nie śmieli zaprzeczyć oskarżeniu.represje przeciwko starym bolszewikom. a jednocześnie zastraszyć tysiące oficerów. Podsądnych oskarżono o poważne przestępstwa polityczne. stanął przed Trybunałem Wojskowym Sądu Najwyższego. bardzo niewielu. Wszyscy zostali skazani na śmierć. którzy wskazywali siebie i bliskich jako aktywnie działających wrogów państwa i narodu . Machina czystki w wojsku. załamywali się. zagrażali starzy wojskowi. wytrzymywało noce bez snu.] Wielka czystka przybierała gigantyczne rozmiary. gdzie odpoczywał. umiejętnie podsycane przez śledczych. Jagodę aresztowano i skazano na karę śmierci. którzy go “zawiedli”. przed sądem stanęło szesnastu komunistów oskarżonych o udział w “zjednoczonym antysowieckim centrum trockistowsko-zinowiewowskim”. Stracono trzynaście osób. jednakże sąd uznał. Jagoda okazał się zdecydowanie niezdolny do zdemaskowania trockistowsko-zinowiewoskiego bloku. W kwietniu 1937 r. wydobyte torturami. Za czasów działalności Jeżowa liczba członków partii komunistycznej zmniejszyła się z dwóch i osiem dziesiątych miliona do dwóch i czterech dziesiątych miliona. Jagoda został przesunięty na mało znaczące stanowisko komisarza poczt i telegrafów.[* Gorliwość Jeżowa przesądziła o jego zgubie. gdy posunął się do aresztowania najwierniejszych stalinowców. obawy o los najbliższych. czy wręcz domagać się ustalenia prawdy. wyrwani nagle z normalnego życia. Nowy szef NKWD Nikołaj Jeżów. a zarazem utracił kontrolę nad zorganizowanym przez siebie aparatem terroru. by odeszli jako zdrajcy ojczyzny. bohaterowie wojny domowej. Stalinowi. Teczki NKWD pęczniały. by we wszystkich przypadkach wydać wyrok śmierci. zmusić ich do ratowania własnej pozycji. oddawała więc sędziom oskarżonych tak “przygotowanych”. zamknięci w więzieniu. przestępcy. Ich zeznania. Oskarżali siebie. który okazał się bardzo pomocny prokuratorowi) otrzymały wyroki więzienia. W rezultacie w grudniu 1938 r. sąsiadów. w równym stopniu jak długoletni działacze partyjni. 25 września 1936 r. kolegów z pracy. został skazany na śmierć i rozstrzelany. stał się niezawodnym wykonawcą planów Stalina*. Stalin przysłał więc z Soczi. Ta rozpędzona machina. że nie aż tak szkodliwe. Nikt nie jest w stanie obliczyć. a cztery (w tym Karol Radek. nakręcano filmy i śpiewano pieśni. odwołano go ze stanowiska i aresztowano. stopnia czy nawet życia. telegram. a samochody zwoziły do cel nowych podejrzanych. i ograniczała głównie do . wciągająca coraz to nowe ofiary. szpiedzy. posłużyły do przygotowania następnego wielkiego procesu. musiała jakoś uzasadniać swoją działalność. nie przyznać się do winy. weterani rewolucji.zyskiwała materiał do wywoływania w społeczeństwie atmosfery zagrożenia działalnością antyradzieckich ugrupowań i uzasadniania tym samym terroru. W sierpniu 1936 r. Niewinni.

W części zarezerwowanej dla przedstawicieli władz wojskowych nie było jeszcze nikogo. Jednakże siedząc w pokoju nad książką.. ma szef NKWD. Bliższe informacje na temat zamachu. 9 maja został zwolniony ze stanowiska zastępcy komisarza spraw wojskowych i morskich i mianowany dowódcą maleńskiego Nadwołżańskiego Okręgu Wojskowego.musiał odejść.zwalniania oficerów. Kilka dni później zatelefonował do niego komisarz Woroszyłow. ale wiem. aby można było ją przyjąć bez zastrzeżeń. w trosce o jego bezpieczeństwo. Kucharka i kobieta podająca do stołu. Fakt wycofania go z delegacji do Wielkiej Brytanii mówił wszystko. Dopiero po kilku minutach przyszedł marszałek Jegorow.. co jednak . że i ich czeka los człowieka. Również wicekomisarz Jan Gamarnik zdawał się nie dostrzegać Tuchaczewskiego. iż przysłuchuje się rozmowie. Cała sprawa była szyta zbyt grubymi nićmi. który udostępni je zainteresowanemu. Zapewne w tym momencie Tuchaczewski zdał sobie sprawę. Tego samego dnia wyjechał z żoną na daczę w Pietrowskim. odwołać wyjazd do Londynu. że jego siostra. że są bardzo poważne. jaką żywili wobec siebie z Tuchaczewskim . zamachała ręką.Misza też jakiś inny. Nikołaj Jeżów. Tuchaczewski dostrzegł.Żaliła się żona. wkrótce stała się równie zabójcza jak w partii. że nadmiernie przeczulony ostatnimi wydarzeniami źle ocenia sytuację. Tuchaczewski . by zmienić temat. . że wkrótce padną kolejne ciosy. Nie przeczuwali. wydały się marszałkowi opryskliwe. Sucho i służbiście poinformował. . Starał się nie zwracać na to uwagi. że zastępca komisarza spraw wojskowych popadł w niełaskę.Co się stało Nataszy? Zawsze taka miła. oficer zbyt samodzielny i przedsiębiorczy . Tuchaczewski nie dotrwał do końca parady. Zwykle znajdował tam spokój i pokrzepienie. a nawet wrogie. . przekonany. Dla środowiska oficerskiego był ostatecznym potwierdzeniem. aby razem z innymi dostojnikami przyjąć defiladę wojska i pochód ludności cywilnej. nie odezwał się. Gdy tylko z placu Czerwonego zjechały ostatnie ciężarówki z wojskiem i ruszyły równe szeregi robotników skandujących: “Niech żyje towarzysz Stalin”. że posiwiał? Nie chce ze mną rozmawiać o swoich zmartwieniach.nikogo nie zdziwiło. wsadził ręce do kieszeni. Stało się jednak jasne. 1 maja marszałek wszedł na trybunę honorową na placu Czerwonym. że ze względu na zamach przygotowywany na marszałka w Warszawie. zdecydowano się. zszedł po marmurowych schodach i zmieszał się z tłumem. życzliwe słowo. a jego dni na stanowisku i na wolności są policzone. przed którymi nie zdoła się uchylić. usłyszał. Teraz jednak i tam dotarła nieprzyjazna atmosfera. A może i samego Stalina. Był już osaczony. który na tej samej trybunie stał dwa metry wyżej i doskonale widział zachowanie marszałków.ze względu na nienawiść. zawsze uśmiechnięte i skore do pomocy. że wszelkie kontakty z Tuchaczewskim są niebezpieczne. Tuchaczewski stanął z boku. dając znak. a nawet uścisk dłoni nie mogły ujść uwagi wnikliwych obserwatorów z NKWD. bohater rewolucji. gdyż stanowił potencjalne zagrożenie dla Stalina. Ostatnia nadzieja prysła. Przyjacielska rozmowa. . gdzie stacjonowały trzy dywizje piechoty i dwa bataliony czołgów. od którego ostentacyjnie dystansowali się.człowiek. widząc. Podobnie zachował się marszałek Budionny. Nie zasalutował.Czy zauważyłaś. nie budzące żadnych wątpliwości. a dzisiaj przechodząc przez podwórze nawet “dzień dobry” nie powiedziała. który kiedyś wszedł w konflikt ze Stalinem. jak żona mówi do szwagierki: .

by pociągnął mnie na dno jak kamień u nóg topielca. to już ci dwaj postarają się. a potem byłeś zadowolony. . nic nie znaczącego okręgu wojskowego było jak zamknięcie w komórce.To było zupełnie co innego. którego celem było obalenie władzy radzieckiej i przywrócenie kapitalizmu. kombryga Michaiła Miedwiediewa.rzekł nagle Tuchaczewski do swojego adiutanta. . jak powiedziałeś mi.Pamiętasz. że rozprawa z Tuchaczewskim i wieloma innymi oficerami z bohaterską przeszłością bojową będzie trudniejsza. ale doszedł do wniosku.Źle robisz. Z jego zeznań wynikało. Wystarczająco dużego. które umożliwiłyby postawienie go przed sądem i skazanie na śmierć. nie zostałbyś wicekomisarzem. Jewgienija Szyłowa. oczekując. .mówił Tuchaczewski. ale ze .. Zdawał sobie sprawę. Michaile Nikołajewiczu. Sypał nazwiskami ludzi. spowodował.Adiutant nie zadawał żadnych pytań. Zapewne na podstawie tego “zeznania” zwolniono Tuchaczewskiego ze stanowiska. daleko od Moskwy. że to ucieczka. jaki zaczęło w sprawie marszałka wykazywać NKWD. że Tuchaczewski stanął na czele kontrrewolucyjnego spisku. że ona nie wierzy w to. Na procesie Radek wymienił moje nazwisko. że był szczególnie twardym człowiekiem.Rozmowa urwała się gwałtownie. Takie dowody mieli dostarczyć więzieni od pewnego czasu Primakow i Putna. że gdyby nie pobyt w Leningradzie. . które odczuwał nawet tutaj. uniknie najgorszego. Tuchaczewski właściwie oceniał sytuację. 21 maja marszałek z żoną wsiedli do samochodu. Jeśli nawet zeznania Radka nie są bardzo obciążające. że tak bardzo się przejmujesz tym wyjazdem. Być może oczekiwał czegoś więcej. Jednakże 10 maja załamał się i zaczął powtarzać wszystko. musiał wykonać rozkaz i objąć stanowisko dowódcy Nadwołżańskiego Okręgu Wojskowego w Samarze (Kujbyszewie). Pamiętam. ale choć przez chwilę miał nadzieję. że poddano ich szczególnie okrutnym zabiegom w celu wymuszenia zeznań.Obiecano mi szybki powrót do Moskwy . Dymisja nie została jednak przyjęta. ale pamiętaj. gdyż Jelizawieta wymogła gestami zmianę tematu. Przez dwa dni wytrzymał bicie i szykany. jak może bronić się przed niebezpieczeństwem. co mówi albo nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji.. .. Tuchaczewski rozmyślał. ponaglane przez Stalina. .. A co mówił w śledztwie? Co zaprotokołowano? Może nic ważnego. co podsuwał mu oficer śledczy. by marszałek sam wyjaśnił powód swojego optymizmu. Patrzył na siostrę i rozumiał doskonale. Mikołaju. iż usuwając się z drogi. . .Nie wyjeżdżamy na długo . Teraz sytuacja jest o wiele poważniejsza. jak musiałeś wyjechać do Leningradu? Też bardzo to przeżywałeś. W połowie maja obydwaj “przyznali się” do udziału w spisku i zaczęli wyliczać innych uczestników.Jelizawieta podeszła do niego. co nie oznaczało wcale. że to nie ma sensu. Pozostawało jednak zebranie mocniejszych dowodów. Może obawiał się. że Stalin i Woroszyłow nienawidzą mnie. Tuchaczewski usiłował zaprzeczyć. Obydwaj też wskazywali na Tuchaczewskiego. których znał z czasów służby. któremu wyznaczono rolę świadka oskarżenia. a jednak Stalin ciągle nie zgadzał się na uwięzienie marszałka. Pośpiech.Wtedy nie mieli do mnie żadnych zastrzeżeń politycznych. nie mającymi jednak żadnego związku ze sprawą Tuchaczewskiego. Jego pierwszym odruchem na wiadomość o odwołaniu ze stanowiska zastępcy komisarza było złożenie podania o przeniesienie w stan spoczynku. NKWD uzyskało w ten sposób “żelazne dowody”. Był żołnierzem. niż przypuszczał. żeby nabrały odpowiedniego ciężaru. Zaczęła mówić o swoim mężu. Nie powiedział tego wprost. 6 maja NKWD aresztowało byłego dowódcę obrony przeciwlotniczej. Odesłanie zastępcy komisarza spraw wojskowych do maleńkiego. który miał odwieźć ich na stację. Po prostu niewiele wiedział o kadrze dowódczej. .To bardzo dobra wiadomość.

Zawiózł ich do przygotowanego mieszkania. Gdy marszałek wszedł do sali rejonowego komitetu partii. sugerując. jadąc na dworzec. Może dlatego. gdyż w żadnym z dotychczasowych procesów nie przedstawiano materialnych dowodów winy. długo wpatrując się w każdą kartkę. że nie zostaną wykorzystane przed sądem. powitały go oklaski. To zapewnienie.powiedział do siebie. że nawet on . jako drobne potknięcie na trudnej drodze kariery. jednakże na tyle prawdopodobne. przywiezione z Berlina przez “Hansa”. Żona. postawił wszystko na jedną kartę. jak trochę odpoczniecie. Wysłał list do Stalina. jak zdradzili ojczyznę i bliskich. Klarowny wizerunek przewodu sądowego. . udzielone przez pierwszego człowieka w państwie człowiekowi w skrajnej desperacji. skoro macie razem pracować. Zsunął porozkładane papiery na kupkę. Stalin sięgnął po słuchawkę telefonu. Głos możecie zabrać jutro. którą dotąd uważał za beznadziejną. że to tylko zmowa zawistnych kolegów. Zaczynał widzieć swoją sprawę. . przyślijcie samochód. aż ucichną plotki” . jak wam obiecałem. Już wystarczy jego kreciej roboty. szybko wrócicie do Moskwy.. Postanowił. miało dla niego ogromną wagą. oraz materiały nadesłane z Pragi. Opłaciłem składki i powiedziałem. żeby nie przesyłali papierów do Kujbyszewa. Stracił już nadzieję. No. towarzyszu Tuchaczewski.powiedział. był w znacznie lepszym nastroju. Po raz pierwszy od wielu dni widziała męża pełnego energii. jak komisarz wyrecytował: “Tak jest. że będzie mógł wykorzystać tę ostatnią deskę ratunku. W tym samym czasie na Kremlu Stalin rozłożył na biurku wszystkie dokumenty. czując się zaszczuty. Tak było w istocie.powiedział. Spokojnie. w jaki wypowiedział słowo “obiecano”. Stalin wydawał się szczerze zatroskany losem marszałka i.Dzisiaj rano byłem w organizacji partyjnej. aresztujcie Tuchaczewskiego. żebyście się przy okazji poznali. “Trzeba przeczekać.ale dzisiaj odbywa się konferencja partyjna... w którym skruszeni zbrodniarze kajali się. co mówią towarzysze. Odpowiedź nie nadchodziła przez kilka dni. wynikało jednoznacznie. Na blacie biurka leżały fotokopie dokumentów. że zapewnienie wyszło od samego Stalina. Po co? Na tak krótko. który zgłosił się na dźwięk dzwonka. wydawał się Stalinowi rozwiązaniem idealnym i nie miał zamiaru go zmieniać. gdy nagle wezwano go do sekretarza generalnego. gdy stanęli w przedpokoju . jak wielokrotnie w podobnych sytuacjach. Nina Jewgieniejewna. żebyście przyszli. A może tylko nauczył się ukrywać swoje największe zmartwienie? . Marszałek. które wyjął z szafy pancernej.Wiem. . Dobrze byłoby.Dobrze. analizował treść oryginałów i dołączonego tłumaczenia. na posiedzeniu . niż sam myślałem . a jedynie zeznania świadków i oskarżonych. Pawieł Dybienko. udzielał dobrych rad. Dzisiaj przysłuchajcie się jednak. że to wrogowie rozpowiadają kłamliwe informacje. Towarzyszu Jeżów.Połączcie mnie z Jeżowem . Przywoływanie przez prokuratora dokumentów zdobytych przez wywiad Stalin uznał za niepotrzebny precedens.sekretarz generalny . też odczuwała ogromną ulgę. Dobrze byłoby. towarzyszu sekretarzu generalny” i odłożył słuchawkę.powiedział do sekretarza. Jednakże dowodów zdrady Tuchaczewskiego potrzebował poza sądem. Rozmowa odbyła się w miłej atmosferze.. Zdawało się przywracać nadzieję. Na dworcu w Kujbyszewie Tuchaczewskich powitał dotychczasowy dowódca okręgu. Nawet szybciej. Usłyszał tylko.sposobu. że możecie być zmęczeni .nie może ich zlekceważyć. wyjawiali.

W tej samej chwili dwaj pozostali enkawudziści schwycili marszałka za ręce. podpisanym przez Jeżowa. Był wyraźnie zdenerwowany i mimo chłodnego wieczoru spocony. Oczywiście pomoc Niemców byłaby sowicie wynagrodzona przez zwycięskich zamachowców. że stanął na czele grupy wojskowych i cywilnych rebeliantów. miało dodatkową wymowę. Rozmowa trwała kilka minut. Za nim weszli dwaj naczelnicy wydziałów. Wepchnęli aresztanta do wnętrza i samochód ruszył w stronę więzienia. wyszła do przedpokoju. zanim wreszcie zaprosił do gabinetu. jesteście aresztowani. Stalin musiał mieć pewność. Jego nieobecność tłumaczyła nawałem obowiązków. co wynikało z przeświadczenia.Papaszenko wyciągnął z kieszeni munduru kartkę z nakazem aresztowania. które wydawało jej się puste i obce. jak sprawnie działa wywiad radziecki. Kaganowicza. Stawało się przestrogą dla nich samych.[* W czasie posiedzenia Biura Politycznego 24 maja Stalin uzyskał nie tylko zatwierdzenie aresztowania Tuchaczewskiego. można było oskarżyć marszałka. przyznali znaczne ulgi w handlu oraz zawarli ścisły sojusz polityczny i wojskowy. gdy rozległo się pukanie do drzwi. Ta decyzja stwarzała możliwość czystek w wojsku. gdyby aresztant chciał stawiać opór lub też zdołał zawiadomić swoich współpracowników. że spiskowcy nie mogli planować obalenia najwyższych władz państwa bez solidnego oparcia wśród oficerów. Stamtąd skierowali się tylnym wyjściem na schody prowadzące na podwórze. a następnie zamierzał ustanowić dyktaturę wojskową w ścisłej współpracy z Niemcami. Pastyszew trzymał go długo w sekretariacie. W sekretariacie pozostało kilku żołnierzy. zerwali pagony i odznaki marszałkowskie i wywlekli go do sekretariatu. uniemożliwiając obronę. wyłaniająca się z dokumentów oraz z zeznań aresztowanych. Nina poczuła. Robiąc wielką czystkę w wojsku. Papaszenko. Wiedział. . że ziemia usuwa się jej spod stóp. zamierzających zamordować Stalina. które Stalin miał w ręku. jakim było aresztowanie i kara śmierci dla zamachowców*. którzy oddaliby im duże połacie Kraju Rad (przede wszystkim Ukrainę). Mołotowa i Litwinowa. . 22 maja. wszedł do mieszkania. Taka wizja. że nikt nie będzie kwestionować dokumentów niemieckich noszących podpis samego Hitlera oraz informacji z Pragi. jakie przypadły na pierwszy dzień pobytu w nowej placówce.Biura Politycznego. Przed drzwiami stał jednak Pawieł Dybienko. Nina Jewgieniewna długo czekała na męża. gdzie czekał już samochód. aby nie próbowali podejmować współpracy z zagranicznymi ośrodkami lub knuć przeciwko Stalinowi. gdy nagle drzwi otworzyły się gwałtownie i stanął w nich szef rejonowego urzędu NKWD. nie dopuszczała możliwości sprzeciwu wobec jedynego rozwiązania.wykrztusił wreszcie i widać było. że nie napotka nieprzewidzianych przeszkód.] Następnego dnia. Miała mu jednak za złe.Michaił Nikołajewicz został dzisiaj aresztowany . ściągniętych na wypadek. Pokazanie towarzyszom. którego poznała na dworcu poprzedniego dnia. że jest szczerze przejęty. że Tuchaczewski to zdrajca. . Nic nie mówiąc. Był już późny wieczór. Podjęto też decyzję o konieczności przeprowadzenia gruntownej kontroli w korpusie oficerskim. Na podstawie materiałów. Nikt z towarzyszy nie powinien mieć cienia wątpliwości. że wraca mąż. że pozostawił ją samą w mieszkaniu. przesłanej przez prezydenta Benesa. Przekonana. Michaił Tuchaczewski udał się do szefa komitetu okręgowego partii.Obywatelu Tuchaczewski. którego należy osądzić jak najsurowiej. .

Stalina. pod przewodnictwem przewodniczącego Izby Wojskowej Sądu Najwyższego ZSRR (. w składzie: zastępcy ludowego komisarza obrony (. (. zdrady Armii Czerwonej i Ojczyzny i postanowił pozbawić ich stopni wojskowych (. w których ręce Stalin złożył los Tuchaczewskiego. a w szczególnie trudnych i ważnych wypadkach podstawiano sobowtóra.. Przekonywano ich.00 rozpoczął się proces marszałka Michaiła Tuchaczewskiego i siedmiu innych oficerów aresztowanych pod podobnymi zarzutami.Oskarżeni Przyznali Się Do Winy Tuchaczewskiego bezzwłocznie przetransportowano do Moskwy. uwierzywszy w bezstronność sądu.. dowódcy Leningradzkiego Okręgu Wojskowego.. Przez kilka pierwszych dni nie protokołowano w więzieniu jego zeznań. Sędziowie. rozpatrzył na zamkniętym posiedzeniu. rodzeństwa.[* Był to ten sam oficer. szefa Sztaby Generalnego. wszyscy oskarżeni przyznali się w pełni do winy. w której tryby wpadł. Ałksmisa. Bez wątpienia poddano go również presji psychicznej. o 9. marszałka Bluechera. aby oskarżony.... Agencja TASS informowała następnego dnia: Wczoraj. który poinformował Ninę Tuchaczewską o aresztowaniu męża. Nie docenił bezwzględności machiny. Zresztą istniało wiele innych metod. w sali sądu najwyższego ZSRR Specjalny Sądowy Trybunał Sądu Najwyższego ZSRR.) i mieli na celu przyczynienie się do rozczłonkowania Związku Radzieckiego i powrotu władzy obszarników i kapitalistów. Nie cofnęli się przed niczym.rozstrzelanie. że krew ściekała na papier pod kątem. Spływała z ciała zmaltretowanego więźnia lub też z pejcza. czy oskarżeni przyznają się do przypisywanych im przestępstw. Biełowa. dokonywali aktów szkodliwych w celu zmniejszenia siły Armii Czerwonej (. Feldmana. Ulricha. Jest również pewne. Szaposznikowa. marszałka Buddionnego. Załamał się jednak szybko. Na protokole przesłuchania z podpisem Tuchaczewskiego odkryto po latach krople krwi. Kozackiego Korpusu Kawalerii im. Specjalny Trybunał uznał oskarżonych winnymi złamania przysięgi wojskowej. 11 czerwca br. wypierał się zeznań złożonych w śledztwie..] dowódcy Północnokaukaskiego Okręgu Wojskowego. Analiza wykazała. by wszystko przebiegało bez zakłóceń. Jakira. Być może Tuchaczewski uznał. że nie przyznawał się do winy.. że ludzie. aby zyskać pewność. dzieci. Sąd uznał że wyżej wymienieni oskarżeni byli na służbie wywiadu wojskowego jednego z państw prowadzących nieprzyjazną politykę wobec ZSRR.) i skazać wszystkich na najwyższy wymiar kary . którym go bito. zgodnie z dekretem z l grudnia 1934 r. jak bardzo sekretarzowi zależy. których oczekiwał Stalin. . Primakowa i Putny. Kaszyrina i dowódcy 6. doskonale zdawali sobie sprawę. dowódcy Białoruskiego Okręgu Wojskowego.) tow. został szybko przywołany do porządku. 26 maja przyznał się do wszystkich zarzucanych przestępstw. sprawę Tuchaczewskiego..) Po ogłoszeniu aktu oskarżenia na pytanie przewodniczącego tow.. Tuż przed rozpoczęciem procesu poddano go przesłuchaniu. Korka. Dlaczego? Torturowano go? Zapewne tak. że cała sprawa jest tragicznym nieporozumieniem i gotów był przyznać się do wszystkiego licząc. że stojąc przed trybunałem nie zmieni zeznań. aplikowano narkotyk. że od przyznania się i wskazania współwinnych zależeć będzie życie najbliższych: żony.. ogłaszali w takich wypadkach przerwę. Eidemana. 11 czerwca 1937 r. Goriaczowa. w czasie której “nieposłusznego” oskarżonego poddawano turturom. Był to zabieg często stosowany wobec więźniów politycznych. ściśle współpracujący z aparatem represji. który. dostarczali wojskowym ośrodkom tego państwa informacji szpiegowskich.. Dybienki*. Uborewicza. Ulricha.) tow. co oznaczało. aby wydobyć zeznania. że uda mu się skontaktować ze Stalinem i przerwać koszmar lub wyjaśnić wszystko przed sądem i uzyskać uniewinnienie od absurdalnych zarzutów.

00.byli CzSIR-ami. Ich dzieci umieszczono w różnych domach dziecka pod zmienionymi nazwiskami. W 1946 r. ale po dwóch latach zesłano je na Kołymę.” .. Matka. siostry marszałka uzyskały możliwość osiedlenia się w Aleksandrowsku pod Moskwą.w myśl art. Byli apatyczni. Bracia Nikołaj i Aleksandr oraz szwagier (mąż Jelizawiety). straszliwe śledztwo zostawiło na wszystkich niezatarte ślady. Nad ranem 12 czerwca marszałek Tuchaczewski* [* Represje dotknęły najbliższą rodzinę marszałka. czyli “członkami rodziny zdrajcy ojczyzny”. starając się wykazać bezgraniczne oddanie Stalinowi.. którzy . strzelacie do Armii Czerwonej. Oni także walczyli o życie. Pozostali członkowie rodziny. pozbawiona środków do życia. Podobno jego ostatnie słowa brzmiały: “Strzelacie nie do nas. że oficerowie ze składu sędziowskiego. zostali rozstrzelani. skąd powróciły w styczniu 1956 r. Zakończyła się tego samego dnia po 23. Nie wiedzieli. gdy Stalin przykazał przewodniczącemu składu sędziowskiego orzeczenie kary śmierci dla wszystkich oskarżonych. starając się zyskać pobłażliwość sędziów. którzy mieli wydać wyrok w ich sprawie. Oskarżeni przyznali się do winy. czuli się równie zagrożeni. żebrała i wkrótce zmarła z głodu. jako wojskowi. Wyrok w tej sprawie zapadł zresztą wcześniej.] stanął przed plutonem egzekucyjnym na podwórzu więzienia na Łubiance. zostali skazani na osiem lat łagru. 58 kk .Rozprawa trwała krótko. Oskarżali siebie i kolegów.

rannych. Grupy pancerne przeszły Bug i parły jak burza w stronę Moskwy.9 miliona żołnierzy) stacjonowało w zachodnim rejonie Związku Radzieckiego i na ziemiach zagarniętych w 1939 i 1940 r. 1470 czołgów nowych typów (T-34 i KW-1) wśród 22-24 tysięcy czołgów w ogóle (w większości lekkich i przestarzałych) oraz około 1500 samolotów nowych typów z ponad 3 tysiącami stacjonowanych w tym rejonie.tak liczne.były kompletnie zaskoczone niemieckim uderzeniem. uwięziono w łagrach lub w najlepszym razie zwolniono z wojska. Sprawa Tuchaczewskiego i jej konsekwencje”. Te wojska miały 38 tysięcy dział i moździerzy.[* Taką liczbę podaje jeden z najwybitniejszych znawców zagadnienia. Wydawnictwo “Gryf” 1993. 48 tysięcy dział. Co mamy robić? . Radzieckie samoloty przemieszczano na nowe lotniska. doktor Paweł Wieczorkiewicz w najnowszej pracy “Stalin i generalicja sowiecka w latach 1937-1941. uzyskując panowanie w powietrzu.zapytał Mołotow. Rozmiar klęski Armii Czerwonej był wręcz niewyobrażalny. z których 170 (tj. Do 9 lipca w rejonie działania Grupy Armii “Środek” Niemcy wzięli do niewoli 289 974 jeńców i zniszczyli 2585 czołgów oraz 246 samolotów. . Taki był rachunek.] Wśród nich znaleźli się najlepsi. Do Moskwy pozostawało niespełna trzysta kilometrów. części zamiennych. Pół godziny później.Czy naprawdę na to zasłużyliśmy? .5 miliona żołnierzy. . W czasie pierwszych pięciu miesięcy walki Armia Czerwona straciła (zabitych. około 2. Armia Czerwona dysponowała 300 dywizjami.30. informując o niemieckim ataku. Szacunki wahają się od trzydziestu pięciu tysięcy do osiemdziesięciu dwóch*.brzmiała odpowiedź. amunicji i paliwa. niemiecka stacja nasłuchowa przechwyciła rozmowę radiową między dowódcą jednego z nadgranicznych posterunków i kwaterą główną. W ciągu pierwszych ośmioipółgodzinnych walk lotnictwo niemieckie zniszczyło 1200 samolotów radzieckich (z czego 800 na lotniskach).40. a wreszcie nakazał Żukowowi i członkom Biura Politycznego stawić się niezwłocznie na Kremlu. tak obficie wyposażone w broń pancerną i lotnictwo .Cztery lata później Tuż przed świtem 22 czerwca 1941 r. Georgij Żukow. Była to ogromna siła. 2200 samolotów). jaki przyszło zapłacić za czystkę w siłach zbrojnych. Odpowiednio zorganizowana i kierowana mogła zmierzyć się z armiami niemieckimi i sojuszniczymi. Wiaczesław Mołotow. jak wielu oficerów (podczas czystki) rozstrzelano. Zebranie rozpoczęło się o 4. 3350 czołgów. Dywizje rozwinięte w długie kolumny marszowe stawały się doskonałym celem dla niemieckich bombowców i myśliwców. Zdenerwowany komisarz spraw zagranicznych. Jednakże radzieckie wojska . W ciągu trzech tygodni oddziały niemieckie wdarły się przeszło sześćset kilometrów w głąb Związku Radzieckiego. szef Sztabu Generalnego. 1900 dział i wzięli do niewoli 100 tysięcy żołnierzy. Stalin milczał długo.Zostaliśmy ostrzelani przez Niemców. . W rejonie Smoleńska zniszczyli lub zdobyli 2 tysiące czołgów. zatelefonował do willi Stalina w podmoskiewskiej miejscowości Kuncewo. Nikt dzisiaj nie potrafi dokładnie określić. o 3. wziętych o do niewoli) około trzech milionów żołnierzy. które o świcie ruszyły do ataku (120 dywizji piechoty. . że ambasador niemiecki przekazał mu notę o rozpoczęciu wojny. Większość z nich znajdowała się na poligonach lub w drodze z poligonów do rejonów zgrupowań.Chyba zwariowaliście! Dlaczego nie używacie szyfru?! . z których ogromna większość nie miała jeszcze zaplecza. poinformował. 2.pytał dowódca radzieckiego oddziału.

że Niemcy uderzą na Związek Radziecki wiosną 1941 r. w sile dwustu dywizji. Marszałek Tuchaczewski napisał w jednej ze swoich prac (w 1935 r. co wypracowali na manewrach. co wnieśli do wojska.. Ich odejście zniszczyło to wszystko.).najzdolniejsi i najbardziej doświadczeni dowódcy. czego nauczyli się na frontach wojny domowej.. w czasie gier sztabowych. .

Czarna orkiestra .

90 milionów dolarów. Sto siedemdziesiąt kilometrów na południe od Monachium zjeżdżały na wąską asfaltową szosę prowadzącą do górskiego kurortu Berchtesgaden. nazwana “Berghof”. wyziewy spalin z garażu mieszczącego się tuż pod podłogą. Adolf Hitler niechętnie odbywał podróże na szczyt góry Kehlstein. Był on szczególnie zadowolony. gdy wyjechali z Monachium. a ludzie z najbliższego otoczenia fuhrera sądzili. W kryształowo czystym powietrzu wyraźnie rysowała się skalista grań Untersbergu. wnętrze sali wypełniało krystaliczne alpejskie powietrze i. Szybko zbliżali się do szczytu. Canaris obciągnął mundur. gdy wprowadzał gości do sali konferencyjnej. admirale. Guido Schmidtem. . od hamburskiego przemysłowca wynajął dom letniskowy “Wachenfeld”. według ówczesnych cen). gdzie odsiadywał krótki wyrok za zorganizowanie w Monachim puczu w listopadzie 1923 r.Tak wspaniały widok musi przecież odpowiadać jego naturze: cały świat u stóp.pomyślał Canaris. między górami. Dalszy podjazd nie był trudny. zmuszał do ostrożności. . za honorarium ze sprzedaży “Mein Kampfu”. rosnących po obydwu stronach wąskiej jezdni. gdyż upodobał sobie ten malowniczy zakątek Alp Bawarskich. stała się oficjalną rezydencją szefa NSDAP.Za 15 minut powinniśmy być na miejscu.Kierowca przyglądał mu się w lusterku wstecznym. szarych kamieni. które przesądziły o losach świata: 11 lutego przybył tu Kurt von Schuschnigg. już słabiej widoczny w niebieskiej mgiełce. a z każdym przebytym metrem widoki stawały się coraz wspanialsze. Ten prezent kosztował 30 milionów reichsmarek (ok. Droga stawała się coraz bardziej stroma. 15 września do Berchtesgaden przyleciał brytyjski . Rzeczywiście. kanclerz Austrii. W 1928 r. położony u stóp Kehlsteinu. Bywał tu wielokrotnie po wyjściu z więzienia w Landsbergu. a później kanclerza Niemiec. widać było czerwone dachy i białe ściany domów Berchtesgaden i nieco dalej położonego Bischofwiesen. aczkolwiek dobrze wyprofilowane zakręty pozwalały kierowcom utrzymać dużą prędkość. Natychmiast po naciśnięciu guzika okno się opuszczało. dopiero gdy dotarli do stóp góry Kehlstein. w jaką zapadł nad ranem. rozegrały się wydarzenia. gdzie mieściła się willa z grubo ciosanych. z ministrem spraw zagranicznych. Tuż potem ginęły w cieniu starych jodeł i dębów.Już chciałem pana obudzić. że sprawili mu wielką przyjemność. w podarunku od partii i narodu na 50. aby nic nie zakłócało widoku. ocknął się z długiej drzemki. siwe włosy i przysunął twarz do szyby. zza której wyłaniał się szczyt Gaisberg. Admirał Wilhelm Canaris. Willa. W dole. . . Usiadł wygodniej w skórzanym fotelu służbowego mercedesa i zaczął rozcierać zdrętwiałe kolano. wykupił dom i znacznie go rozbudował. W tym domu w 1938 r. ale widok przepaści po prawej stronie drogi. poprawił rzadkie. gdzie całą ścianę zajmowało okno ze wspaniałym widokiem na góry... szef Abwehry.Nocny Ekspres Od wczesnego rana autostradą Monachium-Salzburg mknęły czarne mercedesy. Zwalniali. Nawet ptaki latają niżej. urodziny. Wkrótce. mimo solidnych rur ciągnących się między kamiennymi słupkami. Po dwudziestu minutach szybkiej jazdy docierały do miasteczka. przemykały ulicami i przy dworcu skręcały w stronę Obersalzbergu. Dostał ją 20 kwietnia 1939 r. Dlaczego Hitler nie lubi wjeżdżać na szczyt? . aby powstrzymać Hitlera przed wysłaniem wojsk do Austrii.

jest skierowane przeciwko Rosji. brązowych drzwi zamykających wejście do tunelu. że jest znacznie większa niż w rzeczywistości . wspaniale panował nad emocjami. co dzieje się za granicą. przygotowanych na wypadek wojny z Polską. to wiem tyle. co dzieje się w Niemczech. Jeśli chodzi o tę konferencję. czego dowiemy się na górze . polskiego ministra spraw zagranicznych. kilkudziesięciu najwyższych oficerów Wehrmachtu otrzymało pisemne polecenie stawienia się w siedzibie Hitlera na górze Kehlstein w celu zaprezentowania planów operacyjnych. Lęk był tak silny.Musi pan wiedzieć.wywoływała u niego duszność. Być może na dobre samopoczucie fuhrera wpływało otoczenie. . Ostatnia zdarzyła się 11 czerwca 1939 r. że zdecydował się skierować swe armie na Wschód. Za jego pośrednictwem chciał przekazać mocarstwom zachodnim informację. wysokiego komisarza Ligi Narodów. że wspaniałe krajobrazy roztaczające się ze szczytu będą najlepszym tłem dla jego słów. który udawał. Chciał również olśnić szwajcarskiego polityka. 19 sierpnia 1939 r. gdy weszli do wilgotnego tunelu. nie dostrzega Canarisa.premier Neville Chamberlain wraz z doradcą do spraw międzynarodowych. rzekł do profesora: .mówi generał Franz Haider. że Hitler wychodził z kabiny spocony i blady. szef sztabu wojsk lądowych. w “Berghofie” Hitler podejmował Józefa Becka. Już sama podróż windą . by Polska oddała Niemcom Gdańsk i udostępniła eksterytorialną autostradę do Prus Wschodnich. aby już nigdy Niemców nikt nie głodził. Przed nim podążał wielki admirał Erich Raeder. skąd samochodem zawieziono go na Kehlstein. ale nie o wszystkim. zademonstrować mu swoją potęgę.Wszystko. co robię. gdy nagle za plecami usłyszał głos: . aby to wykorzystać. Jeżeli Zachód okaże się zbyt tępy. Dlatego wysłał swój osobisty samolot Immelmann III do Gdańska. gdy zaprosił profesora Carla Burckhardta. że spiesząc się do czekającego u wlotu tunelu generała Alfreda Jodła. spowodowane nagłą zmianą ciśnienia.Wywiad wie o wszystkim. że powinni przybyć w strojach . Stojąc na tarasie willi. . Hitler uznał.przestronną i wyłożoną lustrami. Później zaś skieruję całą moją siłę przeciwko Związkowi Radzieckiemu. do tego. dowódca Kriegsmarine. Ten zobaczył idącego nie opodal generała Heinza Guderiana i skierował się w jego stronę. Jednakże nie lubił willi na szczycie Kehlsteinu. odczuwając palpitacje serca oraz duszności.Obydwaj się domyślamy. jak podczas ostatniej wojny. Dlatego też w domu na górze bywał jedynie podczas szczególnych okazji. . aby zabrać stamtąd gościa do Salzburga. co mogłoby źle się skończyć dla jadących windą zawieszoną na stalowych linach.. . admirale! Canaris odwrócił się do człowieka.Pan to musi wiedzieć. Samochód zatrzymał się na dużym parkingu wykutym w skale u szczytu. Ponadto obawiał się. co sprawiało wrażenie. że piorun może uderzyć w szczyt góry. będę zmuszony porozumieć się z Rosjanami i zwrócić się najpierw przeciwko Zachodowi. W czasie tych rozmów Hitler był w doskonałej formie. W styczniu 1939 r. Szwajcara.Canaris wyciągnął rękę na powitanie. Canaris wziął teczkę i ruszył w stronę ciężkich. Horacym Wilsonem (który w rzeczywistości wiedział o sprawach międzynarodowych jeszcze mniej niż szef rządu brytyjskiego) w celu omówienia warunków zachowania pokoju w Europie. który szedł za nim. Potrzebuję Ukrainy. ile pan. usiłując namówić go. Poinformowano wezwanych. dlaczego fuhrer nas tu wezwał .zauważył Haider.

na których oparłem swą decyzję działania. z którego zwisał sztylet w pochwie z tego samego materiału co pas.Chciałem znośnie ułożyć stosunki z Polską. że w razie konfliktu z Zachodem. którą wódz oskarżył o doprowadzenie do sytuacji zapalnej. nie mógł zostać urzeczywistniony. półmrokowi nie zapobiegało światło wpadające przez pięć okien. który nadszedł kilkanaście minut później. Myślę. marmurowy. Tuż przed dwunastą oficerowie udali się do sali konferencyjnej. zebrało się kilkunastu najwyższych dowódców Wehrmachtu. generał von Brauchitsch i wielki admirał Raeder. gęsto wysadzany złotem. Zobaczył. . Nie było wśród nich współpracowników fuhrera . Do rozpoczęcia konferencji pozostawało jeszcze 20 minut. Całości dopełniał szkarłatny pas. alby uniknąć zwracania uwagi. gdzie oczekiwało już kilkudziesięciu oficerów Wehrmachtu i SS. Po minutowej jeździe winda zatrzymała się łagodnie i oficerowie weszli do niewielkiego hallu wyłożonego kamiennymi płytami. otoczony wygodnymi fotelami. Polecenie stawienia się w nieoficjalnym stroju najsumienniej wykonał głównodowodzący lotnictwem Hermann Goring. ściany wykładane marmurem. Był w białej koszuli. Było to największe pomieszczenie “Berghofu”. Canaris usiadł w ostatnim rzędzie. Wystąpienie poświęcone było uzasadnieniu konieczności rozpoczęcia wojny z Polską. że również generał Haider i admirał Boehm ukradkiem notują. Grubo ciosane belki stropu. Polska zaatakuje nas. z dużymi guzikami obciągniętymi żółtą skórą. unosząc dłonie w geście pozdrowienia. ale na czas konferencji usunięto go i ustawiono krzesła.nieoficjalnych.Goebbelsa. Przed drzwiami windy. a co zapalczywsi krzyknęli: “Heil Hitler”. Goringa i Hessa . żołnierz SS nacisnął guzik. jak słusznie przypuszczał Canaris. wiec skierowali się na taras. . który w razie zaatakowania Wielkiej Brytanii przez Niemcy zobowiązywał Polskę do uderzenia na agresorów. cały ten surowy wystrój nadawał pomieszczeniu dość ponury wygląd. które mogłyby przedostać się do prasy zagranicznej. od czasu gdy okupujemy Memel*. zajętą przez Niemców 23 marca 1939 r. . przybyli wcześniej i oczekiwali na górze. w okrągłej salce wyłożonej marmurowymi płytami i oświetlonej kinkietami w kształcie pochodni. Zwykle pośrodku pokoju stal okrągły stół o średnicy 3 metrów. aby zorientować was w przesłankach. Masywne drzwi rozsunęły się bezszelestnie.] Stało się jasne. że wzmocni to wasze zaufanie do mnie.ale oni. ukazując obszerne wnętrze windy wyłożonej weneckimi lustrami. Wszyscy zerwali się. gdyż zmieniły się realia*.[* Bez wątpienia Hitler mówił o udzieleniu Polsce (31 marca 1939 r. Tak rozpoczęło się dwugodzinne przemówienie. czerwony kominek (prezent od Benito Mussoliniego).) gwarancji przez premiera Neville’a Chamberlaina oraz zapowiedzi zawarcia traktatu o pomocy wzajemnej (co nastąpiło 25 sierpnia 1939 r.mówił ale ten plan. Polska chce dostępu do morza. na którą narzucił zielony kaftan ze skóry węgorza. gdy ucichły powitalne okrzyki i wszyscy zajęli miejsca . który odpowiadał mi najbardziej.] wydarzyły się rzeczy. Stamtąd miał najlepszy widok na zebranych i Hitlera. Gdy wszyscy weszli.aby przedstawić obraz sytuacji politycznej. Mimo zakazu robienia notatek admirał Canaris wyciągnął kartki i zaczął zapisywać słowa fuhrera. pod ścianą.).powiedział fuhrer. Honorowe miejsca w pierwszym rzędzie zajęli: feldmarszałek Goring.[* Memel czyli Kłajpedę.Wezwałem was . Spod jego krótkich spodni widać było nogi w szarych pończochach. w celu rozprawienia się najpierw z Zachodem . i wydano im rygorystyczne polecenie powstrzymania się od wszelkich komentarzy.

iż nie przejrzy intencji Anglii. Niemieccy generałowie zdawali sobie sprawę. . .argumentował Hitler . Byłoby najlepiej. chwiejnego przywódcę. i Mussolini będziemy o pięć lat starsi. . gdyby wojna wybuchła teraz. Co prawda stan ekonomiczny Rzeszy znacznie się poprawił po zajęciu Austrii i Czechosłowacji. gdyż główne źródła zaopatrzenia znajdowały się na wschodzie. dziękując za krzepiące słowa i zapewniając. że w ostatnim momencie przyjdzie jakaś świnia z propozycją mediacji. Stanął obok.że Rosja zwróci się przeciw nam po podboju Polski. czy pokonani. że wojna [z Niemcami . ale brakowało co najmniej kilku lat do pełnego przygotowania marynarki i lotnictwa do starcia na wielu frontach. która miała rozwiać wszelkie wątpliwości generałów. jest rządzona przez słabego. Pozostawała jeszcze do wyjaśnienia kwestia Związku Radzieckiego.Nasi wrogowie mogą mieć tylko nadzieję .) Jestem przekonany.To jest wielki cel. że wielu oficerów obawia się wciągnięcia Niemiec w długą i wyczerpującą wojnę. co nie było groźne. obawiających się. że siły . dając do zrozumienia.. gdy Hitler zamilkł i opuścił głowę.. Mam pięćdziesiąt lat i jestem u szczytu możliwości. że dla Niemiec nastał właśnie wyjątkowo sprzyjający czas. Niewiele lepsza była sytuacja Francji. Obawiam się jedynie. Nikt nie wie. że uderzenie Niemiec na Polskę mogłoby spowodować interwencję wojsk radzieckich.które przekonały mnie. że Francja i Wielka Brytania nie wystąpią w obronie Polski. gdy i ja. że Stalin jest tak głupi. Wielka Brytania i Francja rządzone były przez ludzi niezdolnych do podjęcia śmiałych decyzji. że zmierza do końca przemówienia. Wódz zdawał sobie sprawę. Dlatego zaczął dowodzić. Rumunia.BW] oznaczałaby koniec jego reżimu. droga jest otwarta dla żołnierzy! Burza oklasków zerwała się w momencie. Rosja nie jest zainteresowana w zachowaniu Polski. Jugosławię “zainfekowały bakterie rozkładu”. . bez względu na to. mogły wprawdzie uderzyć zza Linii Maginota. Przekonywał. aby pojutrze podpisać pakt o nieagresji.Nasi wrogowie są poślednimi ludźmi. Hitler dowodził. Zakończyłem przygotowania polityczne. Są małymi robakami. natychmiast. Fuhrer zmierzał do najważniejszej informacji. jednak wydawało się to mało prawdopodobne. ton wypowiedzi stawał się podniosły i uroczysty. czy jego żołnierze wyszliby z wojny zwycięzcy. nie mistrzami. a Stalin wie. dwudziestoma tysiącami czołgów i ośmioma tysiącami samolotów. ale w dalszym ciągu była to ogromna siła. że nigdy nie zaakceptuje angielskiej oferty. pozbawiły Armię Czerwoną najlepszych dowódców. Tylko ślepy optymista mógłby uwierzyć. dysponująca ponad pięcioma milionami żołnierzy. W jego ocenie obydwa mocarstwa mogły wprowadzić najwyżej morską blokadę gospodarczą Rzeszy. Hitler wiedział. Rozpoczęliśmy niszczenie angielskiej hegemonii.Nawiązałem osobisty kontakt ze Stalinem. że konflikt z Polską mógłby nastąpić w momencie dla nas niekorzystnym. po śmierci Kemala Ataturka. zajęta jest nie rozwiązanymi problemami na Bliskim Wschodzie i w Irlandii. kiedy tylko zechcę! Głos Hitlera narastał. Goring pierwszy podbiegł do niego. . że czystki przeprowadzone przez Stalina w 1937 i 1938 r. że skończył. Turcja. a nie ludźmi czynu. co wskazywało wyraźnie. (. stała się chętna do współpracy. który wymaga wielkiego wysiłku. Zaaranżowałem wizytę Ribbentropa w Moskwie. zagrożona przez Węgry i Bułgarię. że musi rozwiać wątpliwości wojskowych.Wszystkie te sprzyjające okoliczności nie potrwają dłużej niż dwa lub trzy lata. że Niemcom sprzyja także sytuacja międzynarodowa: Wielka Brytania zaplątała się w rywalizację z Francją i Włochami na Morzu Śródziemnym oraz Japonią na Dalekim Wschodzie. a nie na przykład za 5 lat. Wytrąciłem broń z ręki tym dżentelmenom! Teraz będę miał Polskę. jak długo będę żył.

wydała mu się zbyt pobieżna i dotycząca za krótkiego okresu. Oster wrócił do przedziału. ale co się stanie potem. Ostrzeżenie było uzasadnione. że fuhrer wezwie mnie. ruszy lada dzień. .pułkownik Hans Oster. .Przepraszam pana . Canaris nie miał już żadnych wątpliwości. że wojna z Polską rozpocznie wojnę światową. która zgniecie Polskę. . którą przedstawił Hitler. Moc jest prawem.Tak.Czy nie ma pan zapałek? . Był to major Gijsbertus Jacob Sas. . kto obserwowałby to spotkanie. Miała jeden cel: obalenie Hitlera prowadzącego Niemcy do zguby. Nikt. Straszliwa machina. Osiemdziesiąt milionów ludzi musi otrzymać. Na początku Francja i Anglia nie będą zapewne interweniować. . Była najtajniejszą i najbardziej zakonspirowaną ze wszystkich spiskowych grup działających w Niemczech. że wkrótce zostaną uruchomione siły. Prawdopodobnie w sobotę rano. Oster wyszedł na korytarz.Skinął głową i oddalił się w przeciwny koniec korytarza. aby ustalić szczegóły operacji. Zgniećcie każdą iskrę życia. Po chwili również mężczyzna palący papierosa wszedł do swojego przedziału. Działajcie brutalnie. gdzie przy oknie stał mężczyzna.Canaris wstał i podał Osterowi rękę. że niemiecki Wehrmacht sprosta temu zadaniu.Tak. Celem wojskowym jest całościowa destrukcja Polski. był jednak przekonany. . Czy mógł temu zapobiec? Było już za późno na powrót do Berlina.Mówił o narodzie niemieckim. Przez chwilę patrzyli na siebie w milczeniu.zbrojne spełnią swój obowiązek.powiedział łamaną niemczyzną. co usłyszał. dlatego musimy działać z wielką bezwględnością.W związku z zasadami prowadzenia tej wojny zamknijcie swe serca przed litością. . Canaris i jego zastępca byli założycielami tajnej organizacji “Schwarze Kapelle” (“Czarna orkiestra”). które zniszczą Niemcy. Przerwa na posiłek była krótka. Tamten wziął je. że nie było ono przypadkowe. Jestem przekonany. pracownik ataszatu wojskowego ambasady holenderskiej w Berlinie. za rok? Esesmani z ochrony fuhrera otworzyli drzwi na korytarz wiodący w stronę tarasu. Nie wiadomo dokładnie.Wraca pan nocnym ekspresem? .Oster podał mu pudełko. Niewykluczone. hotelu dla gości Hitlera w Obersalzbergu. Kilkadziesiąt minut po wyjeździe pociągu ze stacji. . Canaris był zdania. . Admirał pojechał do “Platerhof”.Dziękuję. za pół roku. W drugiej części zebrania rozmawiano o szczegółach planów operacyjnych wszystkich rodzajów wojsk.zapytał Canaris. Najważniejsza jest szybkość. gdzie czekał na niego zastępca . Oster znał go od wielu lat i korzystał z jego pośrednictwa w kontaktach z Brytyjczykami.Ja muszę zostać.ulubionego smakołyku wodza. w tej sytuacji muszę rano być w Berlinie . Oster stanął opodal i wyciągnął papierosy. Musicie podejmować decyzje szybko i zawsze mocno wierzyć w niemieckiego żołnierza. Canaris zamknął notatnik. kiedy i w jakich okolicznościach powstała organizacja. które trzymał dotąd w drugiej ręce. Ocena sytuacji międzynarodowej. Mężczyzna się odwrócił. Hitler odzywał się rzadko. nie mógł mieć żadnych podejrzeń. aż wreszcie admirał skinął znacząco głową.odpowiedział Oster. Tam na stołach piętrzyły się równo ułożone na lodzie kopczyki czarnego kawioru . Zapalił papierosa i podał pułkownikowi pudełko. co im się sprawiedliwie należy. proszę . Rozkaz do rozpoczęcia walk przekażę wam później. .Musimy im zapewnić egzystencję. Los sąsiedniego kraju nie interesował go. co mogło oznaczać: “niech pan uważa na siebie”. Dopiero pod koniec zabrał głos: . Musicie ścigać wrogów aż do całkowitego zniszczenia. Był wstrząśnięty tym. Major wyjął z .

Po przyjeździe do Berlina Sas udał się bezpośrednio do ambasady Wielkiej Brytanii.kieszeni pudełko z zapałkami otrzymane od Ostera. . której efektu zapewne nie przewidywał. wyciągnął z niego równo złożoną kartkę i włożył ją do teczki... Sporządzona przez Canarisa informacja o przebiegu konferencji w Orlim Gnieździe znalazła się na biurku majora Foleya. którą zamknął starannie na kluczyk. Canaris rozpoczął grę. szefa berlińskiego oddziału wywiadu brytyjskiego MI-6.

Gdy w 1914 r. aby nie dostał się w nieprzyjacielskie ręce. pochodzenie również. Porucznik Canaris wsiadł do szalupy i udał się na pokład okrętu brytyjskiego HMS Glasgow. Wypełnił swoją misję. gdy było już za późno na ucieczkę. krążownik Dresden. aby złożyć stanowczy protest wobec pogwałcenia przez Brytyjczyków neutralności Chile. Wynędzniały. Niemieccy marynarze dostrzegli ją. jednym z przywódców powstania greckiego w 1812 r. której celem było odwrócenie uwagi Anglików i zyskanie na czasie. Inne źródła podają. Canaris udał się niezwłocznie do niemieckiej placówki w Santiago. Dalsza droga porucznika prowadziła do Chile. Canaris zasalutował i wrócił do szalupy. nie wiedząc. krążownik został osaczony w pobliżu chilijskich wysp Juan Fernandez przez trzy brytyjskie okręty: nie miał żadnej szansy nawiązania równorzędnej walki.chętnie przyznawał się do powinowactwa z admirałem Konstantynem Kanarisem. znajdujący się na wodach nie zaangażowanego w wojnę państwa. gdzie wsiadł na pokład parowca Frisia. absolwent Akademii Morskiej w Kilonii. l listopada 1914 r. dziewiętnastoletni Wilhelm Canaris. Nawiązał kontakt z właścicielem kutra rybackiego. aby rozpocząć pierwszą samodzielną służbę. wchodzący w skład eskadry Dalekiego Wschodu wiceadmirała Maximiliana von Spec. W tym samym momencie na pokładzie Dresden rozległ się potężny wybuch i okręt zaczął tonąć. choć ojciec . Dotknięci do żywego Anglicy wysłali w pogoń silną eskadrę. Dysponując ogromną przewagą ognia. Nie przebywał tam długo. zameldował się w admiralicji w Berlinie. że okręt niemiecki. Brytyjski dowódca w pełnych kurtuazji słowach odrzucił protest. Wyruszył stamtąd do Niemiec drogą prowadzącą dookoła Ameryki Południowej. niemiecka załoga ewakuowała się i wysadziła krążownik w powietrze. korzystając z okazji. który za pewną kwotę zgodził się przewieźć go na ląd stały. głosząc. że idące jego tropem krążowniki Kent i Cornwall zajęły się walką z okrętami Leipzig i Nurnberg. silnie uzbrojone pancerniki Invicible i Inflexible. po 57-minutowej walce Niemcy posłali na dno dwa małe krążowniki Good Hope i Monmouth. stał się również neutralny. Po kilkudziesięciu dniach niezwykłych trudów dotarł do Buenos Aires. płynącego do Rotterdamu. opływając przylądek Horn i kierując się na północ obok Falklandów. Okrętowi Canarisa dopisało szczęście: wymknął się z obławy. Na wieść o tym zwycięstwie prasa niemiecka rozpoczęła wielką akcję. że jego ojciec był inżynierem zatrudnionym w hucie pod Dortmundem. w Europie wybuchła wojna. . że potęga “niezwyciężonej Royal Navy” jest mitem. w życiu Canarisa wszystko było tajemnicze. Tam dostał dokumenty na nazwisko Reed-Rosas i w przebraniu Mety są rozpoczął wędrówkę przez Andy. W marcu 1915 r. odległej o 500 mil od Valparaiso. Gdy 17 września 1915 r. W jego rodzinie nie było tradycji militarnych. że w pobliżu czyha nowo przybyła potężna angielska eskadra. Zespół wiceadmirała von Spee powracał do Niemiec. której trzon stanowiły dwa nowoczesne. Gdy rozmawiał z dowódcą brytyjskim. niemiecka eskadra (dwa pancerniki i 4 krążowniki) napotkała w pobliżu chilijskiego portu Coronel flotyllę brytyjską składającą się z pięciu krążowników. Szybsze i silniej uzbrojone okręty angielskie w dwugodzinnej bitwie posłały na dno cztery nieprzyjacielskie jednostki. nikt go nie poznał. gdzie został internowany i osadzony w obozie na wysepce Quinquina.] .bogaty właściciel kopalń węgla pod Dortmundem*[* Prawdopodobnie. stawił się u dowódcy lekkiego krążownika Dresden. Thomas w Duńskich Indiach Zachodnich. Jednakże szczęśliwa passa nie trwała długo.Początek Niezwykłej Kariery W końcu 1906 r. Dowodził. cumował w porcie St. 8 grudnia dowódca postanowił wykorzystać okazję i ostrzelać Port Stanley.

organizacji zaopatrzenia i wywiadu floty niemieckiej.chory na malarię i zapalenie jelit. Tak rozpoczęła się szpiegowska kariera późniejszego szefa wywiadu III Rzeszy. Cesarz odznaczył bohatera Krzyżem Żelaznym. . gdzie miał prowadzić działalność szpiegowską w Etappe . został wysłany do Madrytu. Po krótkiej rekonwalescencji Canaris. jakby wyszedł z grobu. promowany do stopnia kapitana. wyglądał. Wieść o wyczynie dzielnego porucznika wyprzedziła go w drodze do Niemiec.

dowodzony przez asa podwodniaków. Osadzono go w więzieniu pod zarzutem szpiegostwa. nie mając żadnych szans ucieczki. Zapakowali więźnia do pociągu i pod strażą odesłali do granicy francusko-hiszpańskiej. Skuteczność akcji U-bootów w dużej mierze opierała się na działalności kapitana Canarisa w Madrycie. Sprawne uzupełnienie paliwa i amunicji okrętów podwodnych pozwalało im dłużej pozostawać w morzu. kapitan Stewart Menzies. Polegały one na uderzeniu w najczulsze punkty podwodnej floty: wywiad i zaopatrzenie. Podobno Włosi nie dali się długo przekonywać. zamknięty w celi z grubymi kratami. pewny. został odesłany na rekonwalescencję do Niemiec. że jego niedoszła ofiara powróciła i wznowił polowanie. Kapitan Menzies przystąpił do działania.zdecydował się odesłać chorego współpracownika do Niemiec w najbezpieczniejszy sposób: na okręcie podwodnym. Informacje dostarczane przez szpiegów obserwujących ruch w brytyjskich portach umożliwiały dowództwu niemieckiej marynarki precyzyjne kierowanie U-bootów na najcenniejsze transporty. Hiszpańscy przyjaciele Canarisa. że rozprawa sądowa. gdyż ten. Inna wersja głosi. skąd już Canaris powrócił spokojnie do Madrytu. w której musiał zapaść wyrok śmierci. Szczególnym niepokojem napawała ich możliwość podjęcia przez okręty podwodne zmasowanych ataków na żeglugę. że okręt U-35.Pierwsze starcie Brytyjczycy bacznie obserwowali morskie działania Niemców. a wśród nich młody oficer Francisco Franco. Nie udało mu się jednak wytropić Canarisa. Depesza została przechwycona i rozszyfrowana przez wywiad brytyjski. co zwiększało groźbę ataków. Należało więc go zabić.kapitan Kurt von Kron . aby pluć krwią. . 154 U-booty niemieckiej marynarki wojennej. W rezultacie przerwałyby dostawę surowców i żywności do Wielkiej Brytanii i zmusiły ją do kapitulacji. Brytyjczycy musieli podjąć działania obronne. do stolicy Hiszpanii agent wywiadu brytyjskiego. że Brytyjczycy gotowi są drogo zapłacić za jego głowę . Od jednego z agentów. Podróż do Berlina przez Europę objętą wojną nie była jednak prosta i Canaris zdając sobie sprawę. ze Canaris zabił więziennego kapelana. została odłożona. Było to bardzo realne zagrożenie. zabiegali o zwolnienie “nieuleczalnie chorego” z więzienia.kara śmierci. Brytyjczycy zdołali wszakże wpaść na jego trop i w miasteczku Domodossola na granicy włosko-szwajcarskiej czekała na operatywnego kapitana włoska policja. Juana Marcha. mógł jedynie opóźniać bieg. mogły zatopić każdego miesiąca statki o łącznym tonażu około 600 tysięcy BRT. l października wejdzie do zatoki w pobliżu portu Kartagena. Przebywający wciąż w Madrycie kapitan Menzies dowiedział się. Miał też nadzieję na upolowanie przy okazji groźnego okrętu podwodnego. W czasie wojny wyrok za takie przestępstwo mógł być tylko jeden . Stan zdrowia Canarisa po wyczerpującej podróży i przejściach więziennych pogarszał się i szef Etappe . Dowództwo marynarki wojennej zaakceptowało pomysł i poinformowało Madryt. przywdział jego sutannę i w tym przebraniu uciekł z więzienia. Gra była tak przekonywająca. wydawałoby się nieuchronny. co dowództwo niemieckie rozważało od 1916 roku. Zaczął symulować gruźlicę i gryzł język. Canaris. Z taką misją przybył latem 1916 r. kapitana Arnolda de la Periere. wydarzeń. która z powodów znanych tylko jemu prowadziła przez Francję i Włochy. z których 100 wyruszyłoby w morze. że tym razem Canaris już mu się nie wymknie. po kolejnym ataku malarii.przebrał się za mnicha i ruszył trasą.

którą odegrał w zabójstwie Róży Luksemburg i Karola Liebknechta. Załoga U-35 zamknęła właz i okręt bezpiecznie skrył się pod wodą. ale gwałtowny kryzys gospodarczy. Canaris . Walczył ze spartakusowcami. nie przerywając działalności wywiadowczej w organizacji zakonspirowanej pod nazwą Oddział Transportu Morskiego.monarchista i zaciekły antykomunista . a atak nie następował. cumującego w porcie.. gdy tylko wypłynie na powierzchnię. Kapitan Menzies powrócił z niczym. Nie potrafili wśród kilkunastu identycznych łódek rozpoznać tej najważniejszej. aby przejąć Canarisa. Co prawda pierwsza fala. Byłych i przyszłych wrogów jednoczył strach przed komunizmem. Nie wiedział natomiast.30 rano Arnold de la Periere podniósł peryskop i dostrzegł łódź nadającą umówiony sygnał. Wojna dobiegała końca. Współpracując z tajnymi służbami jednego państwa Ententy . że lada moment jeden z francuskich okrętów odpali torpedy. został skazany na 4 miesiące więzienia.do więzienia w Moabicie. Przez dwa lata był oficerem sztabowym w admiralicji. że Canaris przesiadł się do łodzi rybackiej. Gdy minęła rewolucyjna burza. że w pobliżu jego okrętu krążą w zanurzeniu dwa francuskie okręty podwodne gotowe zaatakować U-35. Nie została do końca wyjaśniona rola. Wydawałoby się. . Późnym wieczorem agenci Menziesa wytropili. Dowódcy Topaze i Opale. zanim kuter dobił do jego burty i Canaris wskoczył na pokład. los skierował Canarisa ponownie do marynarki. Canarisowi sprzyjało szczęście. oślepieni promieniami i refleksami na wodzie.który dowodził siatką szpiegowską w Kartagenie.ukrył się na pokładzie niemieckiego parowca Roma.w oczekiwaniu na U-35 . który pod jego dowództwem zatopił prawdopodobnie 18 statków na Morzu Śródziemnym. Na początku roku 1933 Canarisa mianowano komendantem garnizonu w Świnoujściu. Gustawa Noskego. że podobny kłopot miał kapitan de la Periere. że latarnia na maszcie łódki wiozącej Canarisa nadawać będzie alfabetem Morse’a literę “m”. Mijały minuty. Działał na dwa fronty. On jednak wiedział. Potem rozpoczął służbę na krążowniku Berlin.zaczął tworzyć siatki szpiegowskie na Bałkanach i w Europie Środkowej. To pokrzyżowało plany Brytyjczyków. który ogarnął świat w końcu tej dekady. i zaoferował swe usługi w tłumieniu buntów. kołysał się na falach przez wiele minut. Wydawałoby się. który obserwował przez peryskop rybacką flotę. Okręt wynurzył się i. która wypłynęła w morze wśród kilkunastu kutrów wychodzących na połów makreli.znów znalazł dla siebie cel. Wydawało się. rozprzestrzeniająca się ze Związku Radzieckiego. świeciło prosto w szkła francuskich peryskopów. nie zauważyli niczego. bezbronny. która nadeszła ze wschodu i w pokonanym państwie znajdowała dobrą glebę.gdzie byli przesłuchiwani . Dochodzenie w tej sprawie prowadziły władze wojskowe i one to sądziły podejrzanych o dokonanie morderstwa.. które o tej porze było tuż nad wodą. została zatrzymana na początku lat dwudziestych. Słońce. ale nie odbył wyroku. Zastrzelono ich 15 stycznia 1919 r w drodze z hotelu “Eden” . W składzie sędziowskim był Wilhelm Canaris. która zorganizowała ucieczkę. dowiedział się. działał przeciwko rewolucjonistom w Berlinie i na południu Niemiec. Po demibilizacji zgłosił się do gubernatora Kilonii. O 6. założycieli Niemieckiej Partii Komunistycznej.prawdopodobnie Wielkiej Brytanii . Niemcy ogarnęła fala rewolucyjna. że Canaris . że jego burzliwa kariera dobiegła końca. stworzył niebezpieczeństwo kolejnej rewolty. Canaris należał do grupy osób. Canaris po zakończeniu w Berlinie kuracji podjął służbę na okręcie podwodnym. Morderca Róży Luksemburg porucznik Vogel.

Warta przy drzwiach i oficer dyżurny.Jestem kapitan Canaris . że wiem. hiszpański. pracował niezmordowanie. po czym bezzwłocznie zaprowadził go do gabinetu byłego szefa wywiadu. włoski. Sięgnął po kwestionariusz osobowy i zaczął wypełniać rubryki: Wygląd i zachowanie: średniego wzrostu. kapitanie. . Jeśli chodzi o tych ludzi. Szef istniejącej od 1921 r. zamierzających przejąć wywiad. W rubryce Ocena ogólna Bastian wpisał: Kapitan Canaris wypełniał obowiązki dowódcy okrętu energicznie i wykazał umiejętności zawodowe. siedzący markotnie przy stoliku w hallu. . . dowódcy marynarki wojennej. który w rzeczywistości władał płynnie tylko hiszpańskim i znał angielski.Martwię się o pana. nie tając. o 8. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia Wilhelm Canaris otrzymał nominację na szefa Abwehry. Utrzymywał ścisłą dyscyplinę i wysokie morale załogi okrętu. . Patzig przybył tuż przed 10. to myślę. . Reinharda Heydricha. Raport trafił do rąk Ericha Raedera.Proszę zostawić to mnie.Cieszę się. w jakie bagno pan wdepnął rzekł pod koniec rozmowy.] Finanse: w całkowitym porządku. i z tej przyczyny minister obrony. Znajomość języków obcych: angielski. że Canaris spełnia wszystkie wymogi stawiane człowiekowi na tym stanowisku i. jeżeli nie ma nic przeciwko temu. generał Blomberg.powiedział. aby wykonać ważne polecenie. popadł w zatarg z szefem Służby Bezpieczeństwa (SD).Proszę zadzwonić do komandora Patziga i powiedzieć mu. . ponieważ nie zdaje pan sobie sprawy. Szczególnie zwracał uwagę na kondycję fizyczną oficerów i marynarzy. Patzig. portugalski. do którego Hitler zwrócił się o wytypowanie kandydata na stanowisko dowódcy wywiadu wojskowego.Nowe zadanie Pogodnego wrześniowego poranka 1934 r. aby wpoić załodze zasady morskiej służby i utrzymać gotowość bojową. które nadesłano z Berlina.00 wszedł do budynku przy Tirpitz Ufer w Berlinie. by połączyć go ze Służbą Bezpieczeństwa.Canaris uśmiechnął się. że pan przyszedł. że z ulgą odchodzi z Abwehry do służby na pancerniku Admiral Scheer. Zdziwiony oficer podniósł słuchawkę i dokładnie przekazał słowa Canarisa.[* Kontradmirał stanowczo przecenił zdolności językowe Canarisa.Jeśli mam być szczery.Jestem nieuleczalnym optymistą. zaproponował tę kandydaturę. że przyszedłem do biura i chętnie się z nim zobaczę. Admirał Raeder uznał. byli jedynymi pracownikami wywiadu spędzającymi pierwszy dzień nowego roku w ponurym gmachu.00 i zastał swego gościa siedzącego na krześle w sekretariacie. przedstawił dokładnie zagrożenie. francuski. jak sobie z nimi poradzić. to nie spodziewałem się pana dzisiejszego ranka . Abwehry. a l stycznia 1935 r. które dostrzegał w działaniach Heinricha Himmlera i jego podopiecznego.powiedział nowo przybyły do oficera. . ujmując Canarisa po ramię i prowadząc do gabinetu. Na korytarzach było pusto. wojskowa postawa bez zarzutu. Reinhardem Heydrichem. Pierwsza rozmowa byłego i nowego szefa wywiadu trwała długo. rosyjski*. wspaniałe maniery. dbał o systematyczne ćwiczenia fizyczne. dobrej prezencji. komandor Conrad Patzig. choć nie lubił go. . komandorze Patzig. kontradmirał Bastian usiadł w swojej mesie. . odwołał go ze stanowiska.

Jeżeli naprawdę pan tak myśli. znający SS... po czym powiedział: .Patzig milczał zaskoczony. . nie mógł przewidzieć. Złowroga wróżba sprawdziła się 10 lat później. to przykro mi to mówić. ale ten dzień jest początkiem końca pańskiej kariery. ale nawet Patzig. jak straszny będzie to koniec.

w tym samym czasie w Anglii aresztowano pierwszego od zakończenia wojny światowej szpiega niemieckiego.Odrodzenie Abwehry W bardzo krótkim czasie Canaris zmienił całkowicie sposób funkcjonowania wywiadu. ciężkim od brązowych ozdób. z instrukcją. a trzecia przykrywała ręką usta. dla Anglii było to słowo “Nautilus”. użytecznych dla szpiegów i sabotażystów: od sympatycznego atramentu. a nowy szef nie chciał otaczać się zbytkiem. Do wszystkich placówek zagranicznych wysłano specjalne zestawy szpiegowskie. W niewiarygodnie krótkim czasie w najważniejszych państwach Europy zaroiło się od agentów Abwehry. W rzeczywistości był to komandor Hermann Menzel. udzielenia pomocy agentowi itp. z poleceniem dostarczenia ich ambasadorowi w Waszyngtonie i konsulowi generalnemu w Nowym Jorku. Canaris wiedział. że można je otworzyć tylko po odebraniu z centrali specjalnego sygnału. Ściany przyozdobił trzema obrazami: portretem admirała Kanarisa. wykorzystywany w razie konieczności opłacenia ważnego informatora. we Francji .“Jimmy”. Grupa III zajęła się kontrwywiadem. pod opieką kapitana frachtowca Schwaben. Inni dostarczyli szefom placówek klucze do skrzynek w zalakowanych kopertach. łatwą do ukrycia. schwytano ich dziesięciu. aby opracowała specjalną radiostację dla szpiegów. W Belgii od kwietnia do grudnia 1935 r. w pokoju niewiele pozostało. W ogromnym dziele przebudowy Abwehry Canaris zaniedbał tylko własny gabinet na czwartym piętrze budynku przy Tirpitz Ufer nr 76/78 w pobliżu Tiergarten. broń i komplety szyfrów. Byli niedoświadczeni i niedostatecznie wyszkoleni. która miała stanowić fundusz rezerwowy. dla Kanady . przemianowany na Grupę I. postawił godło Abwehry: trzy odlane z brązu małpy. Na XIX-wiecznym biurku. zajął się wywiadem. a jednocześnie o dużym zasięgu.stanowiących bagaż dyplomatyczny. W ramach Abwehry utworzył trzy główne wydziały. W innych zalakowanych kopertach przysyłano przez kurierów spisy agentów oraz czek Deutsche Bank na pokaźną sumę 406 funtów szterlingów. a więc nie podlegający sprawdzaniu przez służby celne . Nowa Grupa II prowadziła działania sabotażowe. W Berlinie i Tegel powstały specjalne laboratoria zajmujące się produkcją najdziwniejszych przedmiotów. dla Stanów Zjednoczonych . szybko więc wpadali w ręce kontrwywiadu. druga oglądała się bacznie przez ramię.dwudziestu jeden. Kilka miesięcy później podobne zestawy doręczono konsulom generalnym w Nowym Orleanie i Seattle oraz charge d’affaires w Panamie.“Robert”. niewielką. wyruszył do Stanów Zjednoczonych człowiek legitymujący się paszportem na nazwisko Edward Derp. Pierwsze specjalne bagaże dyplomatyczne wysłano w marcu 1935 r.kurierzy rozwozili po świecie radiostacje. W Quenzsee w Bawarii utworzono ośrodek szkoleniowy dla sabotażystów. W kwietniu 1935 r. nazwaną Afu (Agenten-Fungerat). W zamkniętych i zapieczętowanych skrzyniach . japońskim rysunkiem diabła oraz zdjęciem swego . do materiałów wybuchowych o wyglądzie mąki. że jego ludzie będą potrzebowali niezawodnej łączności i zaproponował firmie Telefunken. Stary Geheimer Meldedienst. dywersyjne i czarną propagandę. który wyglądał i smakował jak płyn do płukania ust. Gdy Patzig zabrał wszystkie swoje rzeczy. Jedna nadstawiała ucha. który miał kierować działalnością agenturalną na terenie USA. ustalające zasady wykorzystywania dyplomatów w pracy szpiegowskiej. Zawarł porozumienie z Ministerstwem Spraw Zagranicznych.

podobnie jak i w Czechosłowacji.ulubionego psa Seppla. został skaptowany jako agent. . Było słoneczne niedzielne popołudnie 8 września 1935 r. Zdecydował się więc ominąć zakaz Hitlera i rozbudowywać siatkę w Wielkiej Brytanii.Sytuacja w Austrii jest w pełni przez nas kontrolowana .Nie.Hitler obruszył się.. Hitler rozpoczął od prezentacji planów przyłączenia Austrii do Rzeszy. gdzie Konrad Henlein.Prosiłem o to spotkanie. który wydawał się kluczowy dla dalszych przedsięwzięć Abwehry. major Erwin von Lahousen. gdy Canaris stawił się w gabinecie Hitlera w willi “Berghof” w Obersalzbergu.Oficer tamtejszego wywiadu. Ta odpowiedź komplikowała plany Canarisa.. W czerwcu podpisaliśmy niemieckoangielskie porozumienie morskie. które utwierdziły szefa Abwehry w tym postanowieniu: . aby przedstawić panu pierwszy raport na temat rozwoju Abwehry oraz poprosić pana o krótkie zreferowanie planów. . . mein Fuhrer.Czy mogę spytać o plany związane z Anglią? .powiedział Canaris.. . . jaką prowadzę wobec tego kraju.Canaris omijał dotychczas ten temat. . Później dodał do tej skromnej kolekcji portret generała Franco z osobistą dedykacją. Ponownie uzyskał zapewnienie Canarisa. Po raz pierwszy od objęcia stanowiska spotkał się z fuhrerem. Pod koniec rozmowy fuhrer wypowiedział słowa. nie! . Polityka. korzystnych dla Rzeszy traktatów.. Nie ma potrzeby budowania siatki szpiegowskiej w Anglii.W Anglii nie potrzebujemy szpiegów.Nie chcę szpiegów w Anglii. przeciwko Hitlerowi. podjął z nami współpracę i stanowi cenne źródło informacji. przynosi same sukcesy. gdy zajął miejsce na szerokiej sofie. przywódca Niemców sudeckich. . Później Hitler mówił o możliwości konfliktu z Polską w sprawie Gdańska i “korytarza” do Prus Wschodnich. a w zasięgu ręki wydaje się kilka innych. ale mogą się przydać łącznicy.stwierdził Canaris. Była mu potrzebna do wielkiej gry. To mogłoby narazić na szwank nasze działania dyplomatyczne. którzy mniej lub bardziej formalnie zapewnią nam bezpośredni kontakt z rządem brytyjskim.. że Abwehra dysponuje prężną siatką wywiadowczą w Polsce. w których przewiduje pan udział Abwehry .

Tuż potem młoda para wyjechała na Capri. do tej operacji możemy przeznaczyć najwyżej 35 tysięcy żołnierzy. Atmosfera była napięta i dawało się wyraźnie odczuć. to przyjmę konsekwencje jako swą osobistą porażkę i podam się do dymisji jako fuhrer i kanclerz. Hitler doskonale rozumiał powagę sytuacji.Mein Fuhrer. że nowo poślubiona żona szefa sztabu sił lądowych była prostytutką. O operacji poinformował również najwyższych dowódców Wehrmachtu. przystąpił do rozbudowy potęgi militarnej Rzeszy.Mam absolutnie pewne informacje. lecz.przy ogromnej dysproporcji sił między Francuzami i Niemcami . 2 maja 1935 r. Hitler triumfował. że Francuzi nie ruszą najmniejszego poilu! Zobaczycie. Hermann Goring osobiście przedstawił fuhrerowi policyjne dossier. szefa sztabu generalnego.. której nadano kryptonim “Schulung” (“Ćwiczenie”). dodając stanowczo: Jeśli chodzi o mnie. poprosił fuhrera o zgodę na poślubienie 26letniej sekretarki. niemieccy generałowie. a ponadto została skazana za pozowanie do zdjęć pornograficznych. . zdecydowałem się postawić wszystko na jedną kartę. . Hitler nie miał żadnych zastrzeżeń. i jeszcze więcej! Świat przyjmie wyzwolenie Nadrenii z dyktatu wersalskiego jako fakt dokonany i tak to pozostawi! . z których da się sformować dywizję nadającą się do walki .Hitler i Generałowie Hitler.A jak się zachowamy. nie oddając ani jednego strzału.Hitler zamilkł. Generałowie ustąpili. . uznanej w traktacie wersalskim za strefę zdemilitaryzowaną. Jeszcze tego samego dnia Blomberg. To oni musieli odejść. Przy pierwszej próbie rzucenia wyzwania Zachodowi generałowie rzucili wyzwanie jemu.Francuzi są gotowi do przeprowadzenia w każdej chwili szybkiej mobilizacji i wystawienia co najmniej dwudziestu świetnie wyposażonych dywizji..musi zakończyć się fiaskiem.dociekał Beck. w towarzystwie generała Ludwiga Becka. które zgniotą nasze siły ekspedycyjne .zameldował generał Beck. że ten wybuch i pewność siebie wywarły na generałach niedobre wrażenie. W grudniu 1937 roku generał Blomberg. a w Berlinie tymczasem wybuchł skandal. generał Werner von Blomber. że największym zagrożeniem jego planów nie są mocarstwa zachodnie. Minister był przekonany. a nawet wziął udział w ceremonii jako świadek. Jestem głęboko przekonany.Zrobią z nas siekaninę. Policyjne akta wykazywały. . który w 1935 r.wybuchnął wreszcie. szybko zdał sobie sprawę. Hitler polecił mu przygotować na 7 marca rozkaz wymarszu jednostek. . Już pierwszy ruch w kierunku ekspansji uświadomił mu to z całą mocą. a wówczas Hitler ustąpi. że odniosę sukces. 59-letni wdowiec. otrzymał polecenie opracowania planów operacji. Hitler milczał. 27 lutego 1936 r. Mylili się.wsparł Becka generał Fritsch. jeżeli Francuzi stawią opór? . które miały wkroczyć do Nadrenii. że najwyżsi oficerowie chcieli pokrzyżować jego plany. Wojska niemieckie wkroczyły do Nadrenii. że próba zajęcia Nadrenii . ale orientując się. Byli przekonani. głównodowodzącego wojskami lądowymi. postanowił wprowadzić swe wojska do Nadrenii. Minister wojny.Ja wiem lepiej! . że chodzi o trening sztabowców i manewry wyznaczonej dywizji. ale dokładnie sobie zapamiętał. . stawił się w Kancelarii Reszy. wstał zza biurka i pochylił się w ich stronę. Jeżeli jednak operacja zakończy się niepowodzeniem i Francuzi zmuszą nasze wojska do wycofania się. oraz generała Wernera von Fritscha. że żadna ze stron nie ma zamiaru zrezygnować ze swoich racji. dostarczone przez .

że nikt już nie zgłosi sprzeciwu wobec planów podboju Europy. 4 lutego 1938 r. Hans Oster. któremu miały podlegać wszystkie sztaby. generał Erwin von Witzleben i wielu innych. sam zrezygnował ze stanowiska szefa sztabu sił lądowych dwa miesiące później. Należeli do nich: Canaris i jego zastępca.jak sądzili . że w jego najbliższym otoczeniu w dalszym ciągu są wrogowie. Jako następca Hindenburga. Najodpowiedniejszym kandydatem na jego miejsce był generał von Fritsch .zniszczyłaby Niemcy. Generał Ludwig Beck. Potem Hitler rozpoczął czystkę.Goringa i Himmlera. Należało więc wyeliminować również jego z gry. generał Erich Fellgiebel. Blomberg odmówił uznając.Heinricha Himmlera. Niemcy i świat dowiedziały się z komunikatów radiowych o zwolnieniu 35 generałów. Ftihrer przeczuwał jednak. Goring i Himmler zastosowali podobną metodę jak w wypadku Blomberga: spreparowali policyjne akta. Zlikwidował stanowisko ministra wojny i utworzył Naczelne Dowództwo Sił Zbrojnych (Oberkommando der Wehrmacht). Uznali. od Lakei . że ostatnie sukcesy: wprowadzenie wojsk do Nadrenii i przyłączenie Austrii sprawiły. szef departamentu łączności. że oskarżenia zostały spreparowane przez jego wrogów . dowiedziawszy się o aferze. Jego jedyną zaletą było absolutne oddanie Hitlerowi. że mogą obalić Hitlera dopiero wtedy. oskarżając Fritscha o homoseksualizm.ale Hitler pamiętał. aby Blomberg natychmiast przerwał miodowy miesiąc i przeprowadził rozwód. Nie odważyli się wystąpić otwarcie przeciwko wodzowi.lokaj. najzagorzalszy przeciwnik planów Hitlera. domagającego się dymisji Blomberga . która . łącznie ze Sztabem Generalnym. Szefem mianował generała Wilhelma Keitla. gotowi przeszkodzić w rozpętaniu wojny. gdy zacznie on ponosić klęski w starciu z mocarstwami zachodnimi. iż większość Niemców widziała w Hitlerze człowieka. dowódca berlińskiego okręgu wojskowego. Hitler zażądał.który. co zyskało mu przezwisko Lakeitel. Nowy skandal obyczajowy w armii dał Hitlerowi wolną rękę. Rozumieli. był naczelnym dowódcą sił zbrojnych. Wydawało się. . Musiał więc odejść ze stanowiska. który odbuduje potęgę państwa i zmyje hańbę klęski w wojnie światowej. że i on nie sprzyjał planom ekspansji. stawił się u Hitlera jako wysłannik korpusu oficerskiego.

by spotkać trudno uchwytnego sąsiada. Gdy skończył się taniec i pary opuszczały parkiet. . Nowym mieszkańcem był kapitan Robert Treeck. w Londynie zamieszkiwał w apartamencie na Cheyne Place pod nr 12. którzy osiedli tu z dala od zgiełku Londynu. że bez większej straty czasu mogli dostać się do stolicy. Biorących udział w powitalnym przyjęciu zachwyciła wyszukana kolekcja drezdeńskiej porcelany. a Treeck przyszedł specjalnie.że przybyłem do Anglii ze specjalną misją.Nie sądzę. Późną jesienią 1936 r. a on sam ledwie uszedł z życiem.Specjalny Wysłannik Luckington było uroczą wioską angielską.Treeck podjął rozmowę. kamienny taras. w Luckingtonie pojawił się nowy mieszkaniec. jednakże z jego słów można było wywnioskować. a obecnego pracownika tajnych służb. W Anglii wynajął kilka posiadłości w różnych częściach kraju. . Nie mniejsze wrażenie wywarła na sąsiadach towarzysząca przystojnemu baronowi piękna baronesa Violetta de Schroeders. w którym pojawił się nagle. Nie powiedział tego wprost. Rewolucja bolszewicka pozbawiła go rodzinnych posiadłości. Zarówno życiorys.Nie mam zamiaru taić . Menzies nie mógł odmówić temu zaproszeniu. . chcąc upokorzyć śmiertelnego wroga Wilhelma Canarisa.Zaiste. Treeck podszedł do Menziesa. Tym bardziej że chętnie wspomagał wszelkie akcje charytatywne i łożył duże sumy na rzecz przedsięwzięć towarzyskich. Udało mu się przedostać do Niemiec. aby akurat o tym chciał pan mówić . . chociaż Treeck wielokrotnie podejmował próby nawiązania bliższych kontaktów z sąsiadem. gdy odeszli od domu na tyle daleko. Menzies był najbliższym sąsiadem Treecka w Luckingtonie. jak i stopa życiowa barona stały się przepustką do hermetycznego świata arystokracji. Być może Treeck uczynił to umyślnie. że wyjechał z tego kraju. że w czasie wojny światowej służył w kawalerii. Spotkali się dopiero na przyjęciu w dworku księcia Beauforta. gdy ścigany przez czerwonoarmistów został postrzelony w gardło.powiedział Menzies z nikłym uśmiechem.Treeck nie dał się zbić z tropu. że wioska jest siedzibą ludzi zamożnych. choć na tyle blisko.zaczaj lekką rozmowę. w których przepowiadano mu wielką karierę. wydawców i przemysłowców. gdzie mieszkał do 1936 r. Wkrótce okazało się. bardzo szybko został zaakceptowany przez środowisko. nie godząc się z dyktaturą Hitlera. Stewarta Menziesa. Zeszli po kilku kamiennych schodach półkoliście opasujących duży. Wynajął czy kupił dom o nazwie Luckington Manor i wkrótce potem wydał dla sąsiadów przyjęcie. W Luckingtonie głośnym echem odbiła się wiadomość o wysokiej kwocie wynoszącej 150 funtów.Czy możemy przejść się trochę? Menzies nie odpowiedział. że Treeck jest Niemcem urodzonym na Łotwie. że nikt ich nie mógł słyszeć . położoną wśród łąk i lasów na południe od Oksfordu. . lecz wskazał na szklane drzwi prowadzące do parku. której zapewne się pan domyśla lub o której został . w sąsiedztwie znanych polityków.Cóż za niezwykle udane przyjęcie! . który wpłacił tylko 35 funtów. broni myśliwskiej i wspaniała stajnia z kilkoma niezwykłej urody końmi. ich posiadłości rozdzielał tylko żywopłot. Jednakże przez wiele miesięcy nie widywali się. czego dowodem była widoczna blizna. o którym mówiło się przez wiele wieczorów. Kilka okazałych domów na pagórkach otoczonych drzewami wskazywało. którą baron wpłacił na rzecz miejscowego towarzystwa łowieckiego. przebijając wielokrotnie jednego z najhojniejszych ofiarodawców... z pochodzenia Chilijka. . mieszkańca Luckingtonu i myśliwego. Wspominał.

kapitanie . .. Jego słowa były wyraźnym ostrzeżeniem przed działalnością szpiegowską. ale doskonale orientował się w jego powiązaniach z brytyjskim wywiadem. Przyszedł do niego na długą i zadziwiająco szczerą rozmowę. że szybko stał się jednym z najbardziej wpływowych ludzi w hiszpańskiej gospodarce. że jest to zaczątek intrygi. . Nie potrafił ocenić. o istnieniu opozycyjnej organizacji “Schwarze Kapelle” i prawdopodobnie wyraził chęć nawiązania kontaktu z Brytyjczykami.oświadczył Treeck.Przecenia pan możliwości angielskiego wywiadu. na ile szczera jest gotowość do współpracy szefa Abwehry. Świadczy zapewne o dobrej woli pana Canarisa. To on wskazał Menziesowi kryjówkę Canarisa oczekującego na okręt U-35. Natychmiast przesłał raport do Londynu: Canaris nie kocha swoich nowych panów ani im nie wierzy . Szef Abwehry nie wiedział zapewne. spotkał się on w Londynie ze starym znajomym z Hiszpanii.No cóż.. który miał go zabrać do Niemiec. . Menzies nie dał poznać. że dwadzieścia lat wcześniej March wydał go Anglikom. Wspominał o swojej niechęci do Hitlera.Zostałem przysłany przez Canarisa . Szpiegowska robota okazała się bardzo popłatna. aby w gruncie rzeczy nic nie powiedzieć.pisał. Nie mam zamiaru utrudniać pana misji w Anglii. . W czasie wojny światowej niepiśmienny syn rybaka z Majorki był podwójnym agentem.Menzies zawiesił głos.. Menzies czekał. którym potrafił tak zręcznie zarządzać. rybakiem Juanem Marchem. . . . W maju 1936 r. szefa Abwehry. W następnym raporcie stwierdził: Canaris może stać się partnerem brytyjskiego wywiadu. spotkał się z nim Canaris. 27 kwietnia 1937 r.W tej chwili jest naszym najlepszym sojusznikiem w Europie. baron wziął ślub z Violetta de Schroeders i rzadko bywał w Luckingtonie. jednakże pod warunkiem. że nie będzie pan działał niezgodnie z prawem. pracującym dla wywiadu brytyjskiego i niemieckiego. Treeck zrozumiał. Kątem oka dostrzegł wyraz lekkiego zaskoczenia na twarzy Anglika. Chciałbym być dobrze zrozumiany. March zebrał majątek.Doceniam dobrą wolę. które mogłyby dotyczyć pana i Canarisa. .Mam działać jako łącznik w sprawach.powtórzył z naciskiem. która mogłaby kosztować Wielką Brytanię bardzo drogo. w którym Menzies zdecydowałby się zareagować na propozycję nawiązania współpracy z Canarisem.odparł Menzies. Obawiał się. Mógł więc tylko oczekiwać na dzień. To interesująca oferta. jakie wrażenie wywarło na nim wyznanie sąsiada.pan poinformowany.Tak. . Wilhelma Canarisa . March nie zatrzymał tych rewelacji dla siebie. by zorganizować przerzut broni dla wojsk rebeliantów.. Szli przez chwilę w milczeniu. że nie uzyska od Menziesa żadnej informacji. W 1936 r. Zniknął z Anglii wraz ze swoją piękną żoną w lipcu 1939 r. Wyznanie barona Treecka podczas przyjęcia w Luckingtonie nie było dla Menziesa zaskoczeniem. Ze swojej strony również mogę ją wykazać. Rozmowa była skończona. który po wybuchu wojny domowej przybył do Madrytu. .Menzies wypowiedział te słowa chyba tylko po to. Mijały miesiące.

że ujawnił nazwiska swych mocodawców. człowiek mający doskonałe kontakty zarówno w rządzie. doskonale wyszkolone i wyposażone oddziały stacjonujące w Monachium . występując z otwartą propozycją. Brytyjczycy doskonale wiedzieli. Instrukcja. jeżeli Brytania nie wystąpi z oficjalnym ostrzeżeniem wobec Hitlera. którą posunął tak daleko. Tam odwiedził go lord Lloyd of Dolobran. .dokładne informacje o celu wizyty Kleista. Sudetenland . ale wkrótce po wkroczeniu wojsk niemieckich do Wiednia Hitler zdecydował się przyłączyć do Rzeszy tzw. Nikt nie zażądał od niego paszportu ani wypełnienia deklaracji celnej.oświadczył Kleist. na którego pokładzie przybył doktor Ewald von Kleist-Schmenzin.Wśród nich Canarisa i Ostera. W połowie miesiąca na lotnisku w londyńskiej dzielnicy Croydon wylądował samolot Ju-52.Plany mobilizacyjne są opracowane. Himmlera. Stewart Menzies. Generał Witzleben przejąłby dowództwo nad oddziałami. kto do nich przybywa. a już na pewno Francja. Chciał niewiele.Wielka Brytania ma potężnych przyjaciół w Niemczech . Heydricha. zgodnie z planem. dowódcy armii otrzymali rozkazy. dzień “Zero” określony.Faktem jest. . i z tego względu oczekujecie od nas pewnej gratyfikacji. Canaris i Beck zdecydowali się przerwać oczekiwania i grę niedomówień. . że udzieli pomocy Czechosłowacji. że Wielka Brytania. Możemy jednak uznać. Szybko odszedł od tego tematu i zajął się przedstawieniem sytuacji w Niemczech. Canaris i jego współpracownicy byli przekonani.zakończył wypowiedź.Zapewne wychodzą panowie z założenia. Kleist zatrzymał się w “Hyde Park Hotel”. nakazywała uzyskanie wiarygodnego oświadczenia rządu Wielkiej Brytanii.zostałaby okrążona i rozbrojona przez wuppertalską dywizję pancerną. który umożliwi pozbawienie Hitlera władzy. rzeczową oceną i całkowitą szczerością.Decyzje zostały podjęte . . Realizacja całego tego misternego planu zależała wyłącznie od reakcji mocarstw zachodnich na poczynania fuhrera i dlatego w sierpniu 1938 r. Wszystko rozpocznie się. Nastąpi kryzys. którą przekazali mu przed odlotem Beck i Canaris. w końcu września i nikt nie potrafi temu przeszkodzić.. .Stracona Szansa Niepowodzenia w nawiązaniu kontaktu z Brytyjczykami nie zniechęciły Canarisa. Szef wywiadu. admirał Sinclair. Dojdzie wówczas do kryzysu. że mocarstwa zachodnie zmuszone będą w końcu zająć sztywne stanowisko wobec ekspansjonistycznej polityki Hitlera. że nie są to kwestie pierwszorzędnej wagi. nigdy na to nie przystanie. Gwardia przyboczna wodza . . Przyłączenie Austrii było wielkim sukcesem Hitlera i wydawało się niweczyć szansę rebelii w Berlinie. związana paktem z Czechosłowacją. dowodzoną przez generała Ericha Hoepnera. dokąd zawieźli go wprost z lotniska ludzie Menziesa. które rozpoczęłyby okupację Berlina i aresztowały Hitlera. . że oczekujemy pewnych zmian terytorialnych w rejonie Pomorza i Śląska. Był przekonany. a wtedy można go już będzie aresztować i postawić przed sądem. że usunięcie Adolfa Hitlera jest ważne dla Brytanii. w wyniku którego naród pozna prawdziwą naturę działań fuhrera. i jego zastępca. Generał Fellgiebel miał zadbać o przecięcie łączności między Berlinem i resztą Niemiec.. jak i w Pałacu Buckingham. prezydent Ligi Morskiej Imperium Brytyjskiego. otrzymali .“SS Leibstandarte”.część Czechosłowacji. zaskakując rozmówcę inteligencją. Goringa. .zapewne przez ambasadę brytyjską w Berlinie .Kleist wyraźnie pozostawił sobie furtkę do rokowań.

budżet obrony cywilnej A. Kolejny sukces Hitlera przekreślił szansę na zamach stanu. miał 26 eskadr myśliwskich. dzięki czemu RAF we wrześniu 1939 r.z doradcą rządu brytyjskiego do spraw polityki zagranicznej.planu uderzenia na Polskę. ale gdzie będziemy w końcu trzeciego lub czwartego roku. Był przekonany. i przygotował kraj do wojny. . któremu zależało. a rok wcześniej tylko 6. który przyłączył do Rzeszy Austrię . Powiedzieli. aby kolejny sygnał o jego gotowości do współpracy dotarł do szefów wywiadu brytyjskiego. Gdy kryzys pogłębiał się. Ofensywna część lotnictwa . która jeszcze do tego nie dojrzała.Bez wątpienia zrobił to na wyraźne polecenie Canarisa. Wojna. gdzie 3 miliony Niemców wiwatowało na jego cześć. To nie była deklaracja. Wysłał do Londynu majora Fabiana von Schlabrendorffa i Helmuta von Moltkego z informacjami na temat przygotowaniach Rzeszy do wojny z Polską. Premier Chamberlain zdawał sobie sprawę.5 milionów funtów do 51 milionów. Produkcja samolotów myśliwskich wzrosła z 240 do 660 miesięcznie. co stanie się w czasie pierwszych kilku miesięcy.przynieść Niemcom zgubę.gdzie 95% obywateli poparło “akt zjednoczenia” a następnie bez jednego wystrzału zajął Sudetenland. Wojna. że zbliża się koniec pokoju w Europie. pragnącej za wszelką cenę uniknąć zbrojnej konfrontacji. że brytyjska konstytucja uniemożliwia reagowanie w razie sytuacji.bombowce .była pod każdym względem nie przygotowana do akcji: trzon lotnictwa strategicznego stanowiło 9 dywizjonów samolotów Whitley. choć jego Abwehra bardzo sprawnie przygotowała grunt działań militarnych w Polsce i na zachodzie Europy. (air raid precautions) wzrósł z 9. Canaris złożył starannie list i schował do sejfu. Opracowano precyzyjne plany ewakuacji ludności. pokrywały tylko ujście Tamizy. musiała . której oczekiwali spiskowcy. to Rzesza nie miała sił i środków. zbyt powolnych i za słabo uzbrojonych. i Pierwszym Lordem Admiralicji. . Spiskowcy nie mogli aresztować i postawić przed sądem człowieka.P. będzie prowadzona do gorzkiego końca. nie należy rozważać. że czas bezkrwawych zwycięstw skończył się i każda następna próba zdobycia kolejnych terenów w Europie doprowadzi do wojny. Następne rozmowy . że Niemcy tej wojny nie zdołają wygrać. że oni za wszelką cenę chcą uniknąć wojny. Londyn nie potrzebował już więcej ostrzeżeń. które we wrześniu 1938 r. Dlatego.w przekonaniu Canarisa . Winstonem Churchillem . gdy raz wybuchnie. coraz wyraźniej dostrzegali defensywne stanowisko Wielkiej Brytanii. siedząc w gabinecie szefa Abwehry. rok później rozciągał się od Orkanów do Isle of Wight. Kleist powrócił do Berlina i udał się natychmiast do Canarisa. Największy postęp zanotowano w organizacji obrony cywilnej. by przez wiele lat walczyć z całym światem. sir Robertem Vansittartem. Canaris wiedział. ale tylko obronnej. aby tylko znaleźć pokojowe rozwiązanie sytuacji. Premier Chamberlain zdecydował się nawet na dość upokarzającą podróż do rezydencji Hitlera w Obersalzbergu. kto chciałby skorzystać z okazji rozpoczęcia wojny prewencyjnej powiedział. .też nie przyniosły rezultatu. Canaris usiłował przeszkodzić w realizacji “Fall Weiss” . do której zmierzał Hitler. Jeżeli nawet w pierwszym okresie udałoby się zaskoczyć mocarstwa zachodnie i odnieść zwycięstwo.Nie znalazłem w Londynie nikogo. Potem przekazał Canarisowi list od Churchilla. W czasie konferencji w Monachium mocarstwa zachodnie ustąpiły przed żądaniami Hitlera i zgodziły się oddać mu kawał Czechosłowacji.R. Premier Chamberlain blokował posunięcia zwolenników szybkiego zwiększenia siły uderzeniowej. Łańcuch stacji radarowych.Mam wrażenie.

iż zdecydował się “zaatakować Polskę przy pierwszej nadarzającej się okazji”. upewniwszy się.Całkowicie zgadzam się z tym . .polecił majorowi. Dlatego też porozumiewali się za pomocą listów. Gdyby zresztą tak się stało. Oster też podejrzewał. że w gabinecie Canarisa działa podsłuch i słowa. Zaproszeni zostali również przyjaciele Godfreya i w ich obecności Schwerin powtórzył ostrzeżenie. Wysłał do Londynu przedstawiciela Sztabu Generalnego. Hitler oświadczył.Proszę przeczytać raport . gdyż z całego Bomber Command zaledwie 84 pilotów potrafiło latać w nocy. l września 1939 r. którą zlecił mu Canaris: przekazać Brytyjczykom. admirała Johna Godfreya. W imperium Hitlera nikt nie wierzył nikomu. Jego oficjalna funkcja doskonale maskowała misję. Oster zawsze mógłby . On jednak nie zwykł opuszczać rąk. które wypowiadał. Konferencja nie trwała długo.rzekł Oster. że 23 maja 1939 r. że starannie ukryte mikrofony nie rejestrują każdego słowa. Potem przeczytał jeszcze raz i oddał kartkę Canarisowi. 14 lipca Schwerin został zaproszony na kolację do dyrektora wywiadu morskiego. majorem von Schlabrendorffem. podpułkownika Gerharda von Schwerina.Musi pan jak najszybciej dotrzeć do hotelu “Adlon” . Oster śpieszył się. wojska hitlerowskie napadły na Polskę.podsunął Osterowi kartkę. Po południu spotkał się w parku z innym pracownikiem Abwehry. Rząd Chamberlaina nie robił nic. przeświadczonego o bierności i słabości mocarstw zachodnich. Pułkownik Oster przebiegł wzrokiem raport i spojrzał na zwierzchnika. że jakiekolwiek działania zmierzające do rozbudowy ofensywnej strony brytyjskich sił zbrojnych mogą podrażnić Hitlera i przyczynić się do wzrostu napięcia w Europie. Nie rozumiał tego. brakowało środków radionawigacji i piloci. które przywiózł z Berlina. W takich warunkach działania Canarisa wydawały się skazane na niepowodzenie. że Wielka Brytania może zniweczyć plany podboju Europy przez zorganizowanie potężnej morskiej demonstracji na Bałtyku i rozmieszczenie we Francji grupy ciężkich bombowców oraz dwóch dywizji piechoty. którzy wystartowaliby do nocnego rajdu. gestapo nie mogłoby zarzucić Osterowi zdrady.aby mogły brać udział w akcjach dziennych. W działalności wywiadowczej granica między zdradą i prowokacją jest niewidoczna. . aby wykonać polecenie. Premier Chamberlain uznał jednak. który doskonale orientował się w prawdziwych zadaniach Niemca. Spiskowcy doskonale rozumieli sytuację: nawet w gabinecie szefa wywiadu nie można było mieć pewności. . co od kilku miesięcy starali się uświadomić Zachodowi Canaris i ludzie ze “Schwarze Kapelle”: stanowczość Anglii i Francji była jedynym sposobem powstrzymania Hitlera. Sugerował. a wzajemna wrogość i rywalizacja sprzyjały budowaniu potęgi wodza. Następnego dnia najwyższe osobistości brytyjskie otrzymały dokładne raporty z tych rozmów. .Wobec otwartej wrogości Anglii przekazanie im tej wiadomości może zwiększyć szansę na wzajemne zaufanie. mogli nawet w najbardziej sprzyjających warunkach minąć cel w odległości 30-50 kilometrów. Admirał schował dokument do szafy pancernej. że nikt ich nie śledzi ani nie podsłuchuje. aby sytuację tę poprawić. że demonstracja siły może tylko zaognić sytuację i sprowokować Hitlera do ataku. które Canaris opisał na kartce. uważając. Do nocnych rajdów lotnictwo brytyjskie również nie było przystosowane. Tegoż dnia admirał Canaris wezwał swojego zastępcę. Wkrótce rozmówcy przeszli do konkretnej rozmowy na temat możliwości rozbudowy siatki agentów w Anglii. nie miały większego znaczenia. 3 września Wielka Brytania wypowiedziała wojnę Rzeszy.

mówił dalej Oster.który 28 lutego 1938 r.Von Schlabrendorff nie zadawał pytań. przygotowani do odparcia niemieckich samolotów. Z jego zachowania wynikało. że rozmowa z majorem była częścią akcji przeciwko Brytyjczykom. . W ślad za Schlabrendorffem podążał mężczyzna w jasnym prochowcu. i przekaże mu. pułkownika Dennisa Daleya. nie dostrzegając nic podejrzanego. że Brytyjczycy zapewne zwinęli już łączność dyplomatyczną i ostrzeżenie o nalocie będą musieli przekazać innym kanałem. wrócił do samochodu. za pomocą której chcemy poznać ich drogi łączności. Proszę więc wiadomość tę przekazać mimochodem. Major skinął głową i wyciągnął rękę na pożegnanie.przyjął wiadomość o planowanym nalocie bardzo ostrożnie.powiedział. Stewart Menzies . że ostrzeżenie jest prowokacją. do której włożył aparaturę podsłuchową. Brytyjczycy na darmo czekali. Oster rozejrzał się uważnie. otwierając walizkę. ale jakoś mu to wyperswadował. zaparkowanego na niewielkim placyku przed bramą. Tamten pokręcił głową. Dopiero po wojnie generał Alfred Jodl przyznał. Spojrzał pytająco na drugiego.wytłumaczyć.W hotelu tym zbierają się brytyjscy dyplomaci przed wyjazdem do Londynu .Proszę pamiętać. że może być probierzem intencji Canarisa. Z tego powodu mogą podejrzewać. Odszuka pan attache wojskowego. Gdy tylko opuścił park. jeden z dwóch mężczyzn siedzących w altanie odsłonił przykryty gazetą mikrofon kierunkowy. . Proszę go też uprzedzić. . Nie odstępował go ani na krok aż do hotelu “Adlon”. po czym ruszył przed siebie. że Hitler rzeczywiście zamierzał uderzyć na Londyn już pierwszego dnia wojny z Wielką Brytanią.Za daleko! Ci z Abwehry są bardzo ostrożni . Uznał. Nie pojawiły się. . że wkrótce odbędzie się nalot na Londyn. . przejął kierownictwo wywiadu po zmarłym na raka admirale Sinclairze . że wkrótce członkowie wojskowej opozycji niemieckiej spróbują ustanowić linie kontaktowe z Londynem z pomocą Watykanu. że zna pułkownika Daleya.

gdzie Heinrich Himmler. a Heydrich odbywał tam szkolenie. Jednakże nie udało mu się zdobyć dowodu tak niepodważalnego. że obydwaj oczekują na moment dogodny na pozbycie się konkurenta. W 1931 r. komandora Patziga: “Twoim największym wrogiem będzie SS”. Niezmordowanie budował swoją służbę bezpieczeństwa Sicherheitsdienst (SD). a niedługo potem zajęła willę na Zuccalistrasse nr 4. ale w odpowiedzi usłyszał. który podpisując umowę z młodszym kolegą. gdy był pierwszym oficerem na krążowniku Berlin. aby mógł przedstawić go Hitlerowi. Canaris znał go z czasów. organizacja ta. że najpierw.imperium Canarisa . wiedział. prowadzili przyjazne rozmowy. Tak zaczęła się błyskotliwa kariera młodego człowieka. On to zorganizował oddział wywiadu zagranicznego. że przeprowadziła się do dwupokojowego mieszkania przy Turkenstrasse 23.Niebezpieczny Przyjaciel Canaris pamiętał o ostrzeżeniu ustępującego szefa Abwehry. wykonał zadanie celująco. Pierwsze zwycięstwo odniósł Heydrich w 1936 r. zajmująca dotychczas pokój w budynku NSDAP w Monachium. Heydrich domagał się comiesięcznej wypłaty z kasy partyjnej 700 690 marek na pokrycie wciąż rosnących wydatków. Ale . Było to wyraźne ustępstwo ze strony admirała. We wrześniu 1932 r. że dochody całej partii nazistowskiej ze składek członkowskich wynoszą 710 000 marek miesięcznie. dekretu. którego głównym motorem działania była niepohamowana ambicja. kierowany przez partyjnego ideologa Arthura Rosenberga. Gdy Canaris kupił dom przy Betazele 17. który prowadził stary towarzysz partyjny (miał legitymację z numerem 7956. porucznika Heydricha wydalono z marynarki. Często odwiedzali się.. Himmlerowi spodobał się 27-letni blondyn o doskonałej prezencji. przy Reiftragerweg 14. aby przejąć wywiad wojskowy i zagraniczny.korzystając z poparcia Himmlera . z 1922 r. Osiadł na farmie pod Monachium. uznał wpływy i znaczenie jego organizacji. tytuł Heinricha Himmlera .BW] żadna wywiadowcza ani kontrwywiadów’cza służba nie będzie istniała w partii oddawało Heydrichowi niepodzielną władzę nad służbami specjalnymi SS.) Arthur Schumann. Z nienawiścią patrzył na Abwehrę .doprowadził 9 czerwca 1934 r. choć nigdy nie miał nic wspólnego ze szpiegowską robotą. do wydania przez zastępcę fuhrera. zamieszkiwał i prowadził eksperymenty genetyczne na kurach. na mocy którego włączono oddział Schumanna do SD. Rudolfa Hessa. a resztę dostarczano (nielegalnie) z urzędu kanclerskiego. kiedy to zawarł z Canarisem porozumienie w sprawie rozdzielenia kompetencji obydwu wywiadów. musi pozbawić Canarisa poparcia Hitlera. Na razie jednak obydwaj starzy znajomi z krążownika Berlin zachowywali pozory przyjaźni. To ostrzeżenie dotyczyło przede wszystkim Reinharda Heydricha. SD otrzymywała co miesiąc 350 000 marek. a stwierdzenie: poza Sicherheitsdienst RFSS [Reichsfuhrera SS. z czego tylko 80 000 pochodziło z kasy partyjnej. ale doskonale wiedzieli. Heydrich wprowadził się do domu tuż za rogiem. Dopiero gdy Hitler został kanclerzem. szef bojówek partii nazistowskiej Sturm Staffel SS. Heydrich z zawiścią patrzył na działalność wywiadu prowadzoną przez inne agendy partyjne. rozrosła się na tyle. Zlecił mu tytułem próby opracowanie w ciągu 20 minut struktury wywiadu SS. w południowo-zachodniej dzielnicy Berlina. Kolcem w oku był mu zwłaszcza Departament Polityki Zagranicznej.nie mógł jednak nic zrobić. I taki cel sobie postawił. gdyż odmówił poślubienia uwiedzionej przez siebie kobiety. Heydrich. Heydrich . Czy Heydrich odkrył największą tajemnicę Canarisa: “Schwarze Kapelle”? Prawdopodobnie tak.

jak początkowo się wydawało. Zamiast tłumaczyć się. Największy wróg został obezwładniony. Powiadomił Londyn. że rywal z SD interesuje się nie tylko kobietami. że gestapo jest na jego tropie oraz że obawia się o bezpieczeństwo “Franty”. że jest “Franta”. Belgię i Francję. jednakże wkrótce przeważająca ich większość okazała się prawdziwa. On informował również o planach ataku na Polskę. że wpadł na trop tego niebezpiecznego szpiega. Za wszelką cenę należało uchronić Moravka i “Frantę”. szef SD zdołał ustalić jego tożsamość. a nawet twierdził. Komandosi mieli wydostać “Frantę” z gestapo. pozostającej w ścisłym kontakcie z brytyjską organizacją SOE (Special Operations Executive .Canaris. Londyn. przez które przekazywał wiadomości wywiadowi brytyjskiemu. Holandię. “Franta” od 1936 r. Heydrich stracił pewność i poinformował o całej sprawie swego szefa.Kierownictwo Operacji Specjalnych). i to w najważniejszym momencie. Persji. gdyż oddał on ogromne usługi ruchowi nazistowskiemu. zaczął oskarżać gestapo o uniemożliwienie mu penetracji czeskiego podziemia. Operacji “Anthropoids” zmieniono cel. że zostały spreparowane przez Abwehrę. a jego seksualne skłonności obejmują również mężczyzn. Danię. Każda z tych informacji mogła zniszczyć karierę Heydricha z dnia na dzień. W grudniu 1941 r. Ten zaś skontaktował . Praca w Abwehrze ułatwiła mu również obronę. Heydrich przystąpił do likwidacji czeskiego zbrojnego podziemia. majora Gibsona. Potem poinformował o tym Heydricha. Głównym celem było zniszczenie organizacji UVOD (Centralny Komitet Krajowego Ruchu Oporu). gdy szykował się do schwytania przywódców. Ostrzeżenia “Franty” umożliwiły ewakuację brytyjskiego rezydenta. Gestapo traktowało go z pewnym szacunkiem. Himmlera. chwycił “przyjaciela” za gardło. kapitanowi Vaclavowi Moravkowi. Sytuacja Thummela nie była jednak tak tragiczna. Trzeciemu przywódcy. zamach na Heydricha został odłożony. Na podstawie jego informacji MI6 poznała strukturę organizacyjną Abwehry i SD w Finlandii. Turcji. w Czechosłowacji wylądowało 3 komandosów. udało się wyniknąć z obławy i zmylić pogoń. Norwegię. współdziałał z szefem wywiadu czechosłowackiego. Rumunii. Dociekł i tego. Okazał się nim pracownik Abwehry Paul Thummel. gdyby jemu lub członkom jego rodziny przytrafił się wypadek. aby w ten sposób przerwać penetrację czeskiego podziemia i uchronić “Frantę”. że Heydrich był pół-Żydem.zamordowanie Heydricha. W kwietniu i maju w dwóch rajdach na kryjówki UVOD gestapo aresztowało dwóch szefów organizacji: podpułkownika Balabana i podpułkownika Masina. podejrzewając. Egipcie. którzy mieli przeprowadzić operację “Anthropoids” . gdyż taka strata sparaliżowałaby operacje na terenie Czechosłowacji i odcięła wywiad brytyjski od niesłychanie cennego źródła informacji o działaniach Niemców. Canaris zebrał dokładne dossier i przesłał je przyjacielowi w Szwajcarii. za co otrzymał Złotą Odznakę Partyjną. majorem Josefem Bartikiem. W sobie tylko znany sposób dowiedział się. Jugosławii. Początkowo wywiad brytyjski nie wierzył w autentyczność danych. z poleceniem przekazania redakcji “New York Timesa”. Umożliwił wywiezienie z Holandii królowej Wilhelminy i z Norwegii króla Haakona. Grecji. powiadomiony o niebezpieczeństwie. Oczywiście zaprzeczał. Po wkroczeniu Niemców do Czechosłowacji nie przerwał swojej działalności. i kierownictwa czeskiego wywiadu przed wkroczeniem wojsk niemieckich do Pragi. Na jak długo? Na początku 1941 r. świadom niebezpieczeństwa. lecz nawiązał kontakt z czeskim podziemiem. Ta wiadomość zelektryzowała brytyjski wywiad. postanowił zorganizować zamach na Heydricha. “Franty” nie udało się jednak uratować.

który podejrzewał istnienie spisku przeciwko Hitlerowi. Canaris nie miał jednak zamiaru przestrzegać tych ustaleń. jak głęboko spisek ten sięga. Admirał wyczuł zagrożenie i 21 maja 1942 r. wiedział. Po mistrzowsku przeprowadził rozmowę. Dowody winy Thummela. Heydrich był wytrawnym i wytrwałym myśliwym. chciał opanować również Abwehrę. Dlatego też Himmler i Heydrich . Był już gotowy do zaatakowania Canarisa. zebrane przez Heydricha. aczkolwiek pozostał pod nadzorem gestapo.się z Canarisem. Uśmiercenie tego człowieka dałoby więc Canarisowi broń przeciwko gestapo i SD.zwolnili go 2 marca. Niedługo cieszył się wolnością. Czekał na okazję. które pozwolą mu go aresztować i obciążyć zarazem Canarisa.w odczuciu Heydricha .choć podejrzewali. w której ustalono zasady współpracy Abwehry i SD. Dwadzieścia dni po zwolnieniu Thummela Heydrich wydał nakaz ponownego aresztowania. Kilka dni później Heydrich zginął w zamachu przeprowadzonym przez zespół “Anthropoids”. Stało się to w końcu marca. Schellenberg i nade wszystko Himmler.tej drugiej organizacji większe możliwości działania w terenie zastrzeżonym dotychczas dla wywiadu wojskowego. Przekonany o winie Thummela. aczkolwiek nie wiedział. że wcześniej czy później znajdzie dowody. że Thummel jest szpiegiem . przyjechał do Pragi. który skrzętnie potwierdził zeznania Thummela. który przejął po Heydrichu kierownictwo Sicherheitsdienstem. Odszedł jeden wróg. dające . Ernst Kaltenbrunner. były bardzo słabe. pozostali inni: Kaltenbrunner. która pomogłaby mu obalić Canarisa. .

Tu. Folke wyciągnął latarkę i skierował światło na mężczyznę.oświadczył policjant i poprawił pas z pistoletem.Ma pan rację.. posterunek pewno daleko. . gdzie powinien być jeszcze otwarty bar. to ja ich zapytam. Już słyszał pochwałę i widział nagrodę za złapanie Żydów. Jeżeli nie chcą.Dokąd zmierzacie? . że dopiero przyjechali.. do znajomych. Spojrzał jeszcze raz w stronę podróżnych.mówił cicho. . .. .Folke udawał. . dlaczego unikają policjanta . zaczęli się kierować ku wyjściu. przyjeżdżali jedynie ludzie mający tu krewnych lub znajomych. Jeżeli nie wiedzą. . dlaczego od razu na posterunek?.wsparła go kobieta osłaniająca płaszczem chłopca. który wie wszystko.Pada deszcz. ..Nie jesteśmy Żydami! . Szli przed siebie w milczeniu.Folke triumfował.Mężczyzna w kapeluszu mówił bardzo niepewnym głosem. to nie ma nic lepszego niż policjant.W tej walizce jest dużo złota i dolarów.Teraz musieli usłyszeć. .Hej! .. Niech pan weźmie.. udając. aż mężczyzna się zatrzymał. Będzie pan bogatym człowiekiem. Wyglądało na to.Mężczyzna nie ustępował. Wszedł na peron i oparł rower o ścianę. Tamten zmrużył oczy i usiłował zasłonić twarz. . . Miał już dość patrolowania wymarłych uliczek. .. My tu. . Bergowie rzeczywiście mieszkali w miasteczku. a ci zawsze oczekiwali gości na peronie. Folke właściwie odczytał ten gest.Proszę pana . ale widok zamkniętych okiennic przypominał mu. mówię! . którzy jakby ponagleni jego wzrokiem.Zaczekajcie. to wszystko się wyjaśni . gdy wzrok jego padł na grupkę podróżnych. Mężczyzna chciał ukryć swe rysy.Do Bergów . Powinni mnie zapytać.Zaczekajcie! Obcy szli przed siebie. gdyż do miasteczka.Pójdziemy na posterunek. co mam. a dokuczliwy wiosenny deszcz się nasilał. że nie słyszą okrzyku. w którym nie zatrzymywały się nawet pociągi pośpieszne. to dam panu dużo złota.A odkąd to Bergowie mają znajomych Żydów?! ..krzyknął w ich kierunku.Naprzód! .oponował mężczyzna. ale w każdym niemieckim miasteczku mieszka co najmniej jeden człowiek o tym nazwisku. a my sobie spokojnie idziemy do Bergów. Policjant Hans Folke zsiadł z roweru i rozejrzał się po pustej ulicy. . Ci przyśpieszyli kroku. Policjantowi wydało się to dziwne. .pomyślał Folke i ruszył w stronę nieznajomych. Otrząsał właśnie mokry płaszcz.Proszę pana. Folke westchnął i skierował się w stronę dworca. . Ale jeżeli pan nas puści. że zaprzyjaźnionemu restauratorowi zmarła przed kilkoma dniami żona i na znak żałoby zamknął jedyny w miasteczku lokal. Postanowił zajść na chwilę do gospody Kamappa. i nie bardzo wiedzą. Idźcie przede mną. .gwałtownie zaprotestowała kobieta.Czarna Passa Admirała Wieczór był zimny.warknął Folke i ujął w dłoń pałkę. co dalej robić. że nie słyszy propozycji. .Naprzód! . w którym można było napić się wódki lub piwa. . To wszystko. gdzie się podziać. .

Chory rozumiał jednak. . że Abwehra go zdradziła. Akcją ratowania Żydów kierował doktor Wilhelm Schmidhuber . że rodzina schwytana w czeskim miasteczku Cehba miała zostać przemycona do Szwajcarii w ramach “Operacji 7”. Żydzi. Dla SD kartą atutową miał być Dohnanyi. .. Za późno. . że wywieźli majaczącego w gorączce więźnia i zastrzelili go gdzieś w lesie pod miastem. . że jedynym ratunkiem dla niego może być pomoc kogoś postawionego bardzo wysoko w faszystowskiej hierarchii. ale pod ubraniami leżały pliki dolarów. Z więzienia wysłał do niego wiadomość.Powystrzelam was jak psy. że jeśli nie uwolni go. tylko już go nie bijcie! . ale obciążały najbliższych jego współpracowników: zastępcę Ostera i Hansa von Dohnanyi’ego.człowiek z Abwehry. Ciężka choroba uniemożliwiała oskarżonemu składanie zeznań i trzymała z dala od oprawców z gestapo. wówczas gestapo dowie się całej prawdy. Oskarżyciel doktor Manfred Roeder nie potrafił znaleźć dowodów. Dohnanyi w więzieniu Wehrmachtu na Lehterstrasse w Berlinie. Gestapo nie dało jednak za wygraną i szybko wydobyło swą ofiarę z bezpiecznego szpitala. Schmidhuber zdawał sobie sprawę. I powiesz nam. a więc dalsza choroba. Te odegrały swą rolę.. tylko brylanty i złoto. że była to gra Abwehry.. Aresztowano go natychmiast w Pradze i przewieziono do Berlina. Kobieta i dziecko zaczęli rozpaczliwie krzyczeć. On mieszka. Pani Dohnanyi udało się zdobyć zarazki. . prosząc o bakterie dyfterytu. które złamałyby linię obrony Dohnanyi’ego.Skąd to masz? . Zaczął mówić. w którym umieścił ją Canaris. ale nie mieli przeciwko niemu niezbitych zeznania nie dotyczyły bezpośrednio admirała. Jednakże cała ta gra zdenerwowała ich do tego stopnia. o zdradę i czerpanie korzyści z przerzutu rodzin żydowskich do Szwajcarii. Dolary dał nam Kareł Drda.To wszystko moje! . przeciw któremu zgromadzono wiele zarzutów.Folke zamachnął się i z całą siłą uderzył go pałką. jeśli tylko któreś jeszcze piśnie.Żyd zasłonił się przed razami.Milczeć! . Twierdził. tworzącej siatkę wywiadowczą w środowisku żydowskich emigrantów. Sprawę przejęło gestapo i dość szybko ustalono. Jeżeli masz dolary. która mogła kosztować życie wielu ludzi. .Mężczyzna oprzytomniał po razach i usiłował przeszkodzić w wyjawieniu tajemnicy. jak pragnął więzień.Folke złapał mężczyznę za klapy marynarki. doktor Josef Mueller.in.Jesteśmy z Pragi. Oster został umieszczony w areszcie domowym. to znaczy. gdyż główny oskarżony zachorował na zapalenie żył. nie macie dolarów. Mężczyzna podniósł się z chodnika i już bez słowa wszyscy poszli na posterunek. kto to był.Ja powiem. A takim człowiekiem był Canaris. albo zatłukę cię jak psa. blisko związanego z działalnością “Schwarze . ale były zbyt słabe.. Wkrótce wykryto u niego zator mózgu. Kaltenbrunner i Schellenberg zaciskali pętlę wokół Canarisa.I komendant zaczął okładać go pałką. Tam Folke przywołał komendanta i obydwaj otworzyli walizkę.ryknął rozwścieczony Folke. Śledztwo nagle zostało przerwane. Wkrótce trafił tam inny bliski współpracownik Canarisa.Wy. W grypsie przesłanym do żony prosił o dostarczenie bakterii dyzenterii. . Dohnanyi musiał być przeniesiony do szpitala. . Jego Kapelle”. Nie było złota.Kobieta dopadła męża i osłoniła jego twarz. . że jego jedyną nadzieją jest opóźnianie procesu.Nie mów! . On jednak bronił się bardzo zręcznie. aby zakazić organizm. Oskarżano go m. że komuś sprzedałeś kosztowności za te pieniądze. Pomoc nie nadchodziła tak szybko. więc uznał on. Dohnanyi wysłał następny list.

Ludzie. aby zmusić go do dymisji lub skłonić Hitlera do pozbawienia go stanowiska. Pierwszy dowód pojawił się po kapitulacji Włoch. Zdrada popełniona przez ludzi z Abwehry kompromitowała szefa. Czekali.. był zadowolony z informacji dostarczanych przez Abwehrę i łatwo mógł wybaczyć zakłócenia w jej pracy. ale nie była wystarczająco silnym argumentem. Fuhrer wciąż wierzył mu. musieliby mieć niepodważalne dowody jego zdrady.dowodów. .. którzy chcieliby usunąć Canarisa.

wśród których wyrastają kępy bajecznie kolorowych kwiatów. Sytuacja była bowiem bardzo poważna. W czasie konferencji. Do pewnego czasu fuhrer będzie mu wybaczał wprowadzanie w błąd. Należało to ukryć przed Hitlerem za wszelką cenę. którą zwołał w dzień po obaleniu Mussoliniego. którą była sprawa Gibraltaru. Admirał wstał z wygodnego fotela i podszedł do okna. nawet najtajniejsze. że nadchodzi czas bardzo ryzykownych działań. że tak długo oczekuje na audiencję. przeszła mu bezkarnie. Największa blaga. która bezzwłocznie wyruszyła z fałszywymi paszportami do Hiszpanii. 25 listopada 1943 r. trawniki. W połowie 1943 r. i był zadowolony. że nowy rząd pozostanie wierny zobowiązaniom sojuszniczym. a zwłaszcza następcę tronu. Niemcy miały dość sił.. tworzyły niezwykłą scenerię w kwaterze człowieka. czy też podda się i otworzy drogę prowadzącą z południa do Niemiec. że nie były to kłamstwa. wszystkie najskrytsze plany były znane Canarisowi. które zamierzał wypowiedzieć. i nie była to wielka przesada. Zorganizował on grupę ekspertów. Canaris jednak znał prawdę. Dla Niemiec sprawą niezwykłej wagi była teraz polityka nowego rządu marszałka Pietra Badoglia: pozostanie wierny Hitlerowi i będzie walczyć z wojskami alianckimi. Wydarzenia we Włoszech mogły przesądzić o dalszym biegu wojny. obsadzone rzędami pieczołowicie dobranych drzew. za którym rozpościerał się piękny widok na ogród Kancelarii Rzeszy. co działo się w tym kraju. W ciszy i spokoju mógł rozważyć każde słowo. Dotychczas prowadził ją bez najmniejszego potknięcia. że może wydać taki rozkaz. Jednakże w pewnym momencie zorientuje się. uznając. Od wielu lat Abwehra utrzymywała we Włoszech kilka tysięcy agentów. Szefowi odziału wywiadu w Madrycie. dywizji grenadierów pancernych. lecz błędna ocena sytuacji. która aresztuje rząd. którzy wiedzieli o wszystkim. Każdy dzień opóźnienia w wysłaniu wojsk niemieckich do Włoch mógł przesądzić o szybszym zakończeniu wojny. Nie miał wątpliwości. aby skierował do Rzymu specjalną jednostkę. postanowił kontynuować grę. generał Alfred Jodl. Wiedział oczywiście. że szef wywiadu świadomie go dezinformuje. Canaris wiedział. Włosi obalili Mussoliniego i aresztowali go. Hitler powiedział:”Jutro wyślę rozkaz do dowódcy 3. Należało więc go uspokoić zapewnieniem. podlegało 717 pracowników niemieckich i ponad 600 hiszpańskich. które stawiłyby opór aliantom. że marszałek Badoglio zmierza do kapitulacji. którzy . Wilhelmowi Leissnerowi. dlaczego fuhrer go wezwał. działanie rządu włoskiego. i całą tę bandę!” Było oczywiste. aby na miejscu zbadać możliwości zbrojnego opanowania Gibraltaru. Badoglia. Mimo niebezpieczeństwa. gdy szef Sztabu Dowodzenia Wehrmachtu. aby w razie kapitulacji Włoch wprowadzić tam swoje wojska. W połowie lipca Hitler zaakceptował plan i wydał rozkaz przygotowania operacji. Każde. które 9 lipca wylądowały na Sycylii. że Abwehra rządzi Hiszpanią. Człowiekiem odpowiedzialnym za stronę wywiadowczą był oczywiście Wilhelm Canaris.Wszyscy Przyjaciele Fuhrera Canaris długo czekał w gabineciku przylegającym do sekretariatu kancelarii Hitlera. co pozwoliłoby zamknąć Brytyjczykom drogę na Morze Śródziemne i przerwało szlaki komunikacyjne prowadzące ze wschodnich kolonii. króla. który podpalił pół świata. Zaczęło się to 30 czerwca 1940 r. zwrócił uwagę fuhrera na konieczność zajęcia Gibraltaru. Mówiło się. wszystkie te kreatury. Równe alejki.

odwrócił się i znikł w tłumie gości hiszpańskiej ambasady. że powinien trzymać Hiszpanię poza tą grą. że w planowanej operacji zajęcia Gibraltaru absolutnie niezbędna jest pomoc Hiszpanów. że nie godzi się na udział w uderzeniu na Gibraltar. że odmowa sprowokuje Niemców do wprowadzenia wojsk na terytorium Hiszpanii. Pewne szansę powodzenia istniały po “zmiękczeniu” obrońców długotrwałym bombardowaniem z morza przy użyciu co najmniej 16 dział kalibru 380 mm i 16 dział kalibru 210 mm. mówił zdecydowanie. a Franco wysłuchał bardzo uważnie. Na tej podstawie Canaris sporządził raport o możliwościach niemieckiej interwencji i opanowania Gibraltaru. nie jest możliwa argumentował generalissimus. gdyż na granicy hiszpańskiej trzeba zmieniać podwozia wagonów ze względu na inny rozstaw torów w tym państwie. a w kraju wybuchła rewolta. którzy z nich pracują również dla SD. Po lekturze tego dokumentu żaden odpowiedzialny dowódca niemiecki nie mógł podjąć decyzji o wprowadzeniu wojsk do Hiszpanii. doktorowi Josefowi Muellerowi. Canaris dowodził. którzy długo mogli odpierać ataki. Musiał działać bardzo ostrożnie. że . Franco może być pewny. Franco odrzucił wszystkie argumenty Hitlera. przekonany. gdyż należało się spodziewać. Raport szefa Abwehry kończyło stwierdzenie. korzystając z okazji. Pozostawała jednak wątpliwość. Serrano Sufier. Desant powietrzny na Gibraltar miał mizerne szansę ze względu na silne wiatry i brak miejsca do wylądowania dużej liczby szybowców. obawiając się. aby zechciał pan przekazać generałowi Franco.przeniknęli do wszystkich najważniejszych urzędów swego kraju. Minister Suner przekazał jego słowa bardzo dokładnie. Canaris postanowił rozproszyć obawy dyktatora.Admirał prosi pana. Zrodziłoby to ogromne problemy. że pozycja jest bardzo silna? Nieprawda! Jest tragiczna i mamy niewielkie nadzieje na wygranie wojny. dodatkowych sił. Pojechał on do Rzymu. Gdy spotkał się z Hitlerem 23 października 1940 r. Nie mógł zlecić tego zadania podwładnym w Madrycie. Rezygnacja z neutralności państwa. że mógłby się na to zgodzić. Zapewnienie Canarisa. które zostało wyniszczone w wojnie domowej. Taka operacja zaalarmowała Anglików i dała czas na ściągnięcie na “Skałę”. Gdy tylko Mueller przekazał informacje. za wszelką cenę. czy generał Franco zdecyduje się zrezygnować z neutralności i stanąć przy boku Niemiec. że Hitler nie wejdzie zbrojnie do waszego kraju. gdyż nie wiedział. jak nazywali Gibraltar. W czasie dyplomatycznego przyjęcia stanął obok niego i. Powierzył tę delikatną misję swemu najbliższemu współpracownikowi. że Stany Zjednoczone wstrzymałyby wówczas dostawy paliw i zboża. Nie miał zamiaru wprowadzać swojego państwa do wojny. 27 lipca ludzie Canarisa powrócili po dokładnej penetracji Hiszpanii i zdali sprawę ze swoich ustaleń. że przybył tam hiszpański minister spraw zagranicznych. gdyż strome zbocza dawały ogromną przewagę obrońcom. gdy Suner przez chwilę został sam. Może uważacie. w Hendaye u stóp Pirenejów. Szybkie przerzucenie wojsk przez Hiszpanię też było niemożliwe z powodu fatalnego stanu dróg i linii kolejowych. miało ogromne znaczenie. że niespodziewany atak nie będzie możliwy. że Niemcy nie będą interweniować zbrojnie. Istniało pewne prawdopodobieństwo. Równie mało realny był desant z morza. bez których słaba gospodarka hiszpańska załamałaby się. gdy tylko się dowiedział. a w tym okresie było to niemożliwe. której nikt inny nie powinien usłyszeć: . zaczął szeptać mu do ucha informację.

powiedział cicho Canaris. nie możemy gubić się w sprzecznych informacjach. . Te wiadomości pozostały jednak w sejfie admirała.BW] musicie podjąć nadzwyczajne wysiłki. .. Tych kilka dni może zadecydować o życiu tysięcy Włochów i dalszych losach wojny.odpowiedział Canaris. gdzie oczekiwał na niego szef wywiadu włoskiego.zapytał Canaris. gdyż uznał.Mein Fuhrer! . . .27 lipca rozeszły się pogłoski. wysokie na ponad 3 metry. przekonany. To Canaris wytrącił fuhrerowi z ręki niesłychanie groźną broń . że nic nie wskazuje na to. Proszę pana o to. jeśli fuhrer nabierze przekonania. dając do zrozumienia. i jak daleko w tym czasie zdążą zajść alianci .Czy rozmowy z aliantami są zaawansowane? .BW] jest przekonany.Hitler pochylił się nad papierami. generał Cesare Ame. który ruszył w stronę gabinetu wodza.Tak jest..Opóźnić dotarcie tej informacji do Hitlera.Fuhrer oczekuje pana. zanim się rozpoczęła.odparł generał. aby dostarczyć mi ostateczną informację o zamierzeniach Włochów. Ten nie odpowiedział na pytanie.Ale w tym zamieszaniu. W ten sposób Niemcy przegrały wojnę o Gibraltar.Wszystko zależy od tego. admirale. że za wszelką cenę musi ukryć zamierzenia rządu włoskiego. spojrzał tylko wymownie na kierowcę. drzwi otworzyły się i admirał w towarzystwie jednego z adiutantów wszedł do olbrzymiego pokoju.Jedna z sekretarek stanęła w drzwiach. .To pan. że nie będą musieli obawiać się podsłuchu.Co możemy zrobić? . Przez ostatnie kilka tygodni byli w ścisłym kontakcie. Generał informował też o planach obalenia duce i wreszcie o samym tym wydarzeniu. by Badoglio zamierzał nawiązać kontakt z aliantami . gdzie za wielkim biurkiem siedział Hitler.Zna pan sytuację we Włoszech. Pan musi dojść prawdy! . Jej głos przerwał rozważania Canarisa. . kapitulacja sił włoskich to sprawa najbliższych dni. .. Tylko w otoczeniu najbliższych współpracowników używał powiększającego szkła lub okularów.Niemcy zostawią Hiszpanię w spokoju. . To dla mnie szczególnie ważne! Pan i von Roenne [szef wywiadu Sztabu Generalnego .przerwał mu Hitler. Canaris zasalutował i wyszedł z gabinetu.zaczął niepewnie Ame. że Badoglio zamierza porozumieć się z aliantami. że Niemcy lada moment mogą wkroczyć do Rzymu . . Specjalnie wybrał samochód na miejsce rozmowy.szantaż militarny. jakie panuje we Włoszech.Zdaję sobie z tego sprawę . .. Ogromne. W ciągu najbliższych dni dostarczę raport. jak późno Hitler dowie się o tym. Od niego to Canaris dowiedział się.Co nowego. . .Znam ten raport . .Tak. . .Może się tak stać.. . generale? .Canaris podniósł rękę i stanął dwa kroki przed biurkiem. że kierowca jest zaufanym człowiekiem. nie dotarły do Hitlera. że Mussolini pod koniec urzędowania był pod silną presją członków rządu. gdy wsiadł na weneckiej ulicy do samochodu swego informatora. domagających się zerwania z Niemcami.Hitler podniósł wzrok znad papierów i zdjął okulary. . który powinien wyjaśnić wszystkie wątpliwości. 30 lipca poleciał do Wenecji. Canaris z uśmiechem pokiwał głową. .. admirale.Generał Enno von Rintelen [niemiecki attache wojskowy w Rzymie .

W ten sposób Hitler dowiedział się o planowanej kapitulacji Włoch. że alianci prowadzą z Wiochami tajne rokowania. Jakim jednak cudem Niemcy poznali treść rozmowy Churchilla z Rooseveltem? Churchill telefonował do Waszyngtonu z podziemnego bunkra w centrum Londynu. rejestrowała je również niemiecka stacja. jednakże nie podpisany przez niego: Dążenie Włochów do stawienia oporu aliantom jest niezłomne w narodzie i siłach zbrojnych. Churchill powiedział: Nie chcemy występować z określonymi warunkami zawieszenia broni. Roosevelt: W porządku. Gen. l nad ranem czasu środkowoeuropejskiego 29 lipca przechwycono rozmowę telefoniczną między premierem Winstonem Churchillem i prezydentem Franklinem Delano Rooseveltem. Przeciek nastąpił z najmniej spodziewanej strony. by zapobiec przetransportowaniu ich do “kraju Hunów” [czyli Niemiec . w podziemiach domu towarowego Selfriedges. o co chodzi. a zainstalowanego prawdopodobnie w sierpniu 1939 r. Hitler pozbył się ostatnich złudzeń. która miała przechwytywać zniekształcone rozmowy. Naukowiec o nazwisku Vetterlein do marca 1942 r. ale głębokie przekonanie. Stamtąd radiowe sygnały biegły za Atlantyk tak zniekształcone. Churchill: Możemy poczekać jeden lub dwa dni. skonstruował kopię nadajnika i odbiornika. Rząd jest zdecydowany zastosować bezwzględne środki w celu kontynuowania wojny.BW] nie przywiązuje do tych pogłosek większej wagi. 29 lipca o 11. Niemieckie urządzenie było tak doskonałe. oznaczającą. nawet przez papieża. niemiecki agent przeczytał w “New York Timesie” informację o “bezpiecznym telefonie” i powiadomił o jego istnieniu centralę w Hamburgu. kto nawet przechwyciłby je. W Niemczech sprawą zajęło się laboratorium Ministerstwa Poczty. wywiadu o wierności . Negocjacje pokojowe są nie do pomyślenia i nic takiego nie zostało podjęte. A oto treść przesłanego Jodłowi dokumentu: O godz. Zainstalowano tam aparat telefoniczny połączony ze specjalną centralą wielkości kilku sporych szaf. Hitler nie uwierzył w informacje zawarte w raporcie. że Niemcy planują wejście do Rzymu i przywrócenie Mussoliniego do władzy. nie mógłby zrozumieć. Roosevelt: Zgadzam się. że nikt. ustawionych 3 kilometry dalej. Dalsza część stenogramu wskazywała jednoznacznie. że opuszczało zaledwie pojedyncze sylaby w chwili. sporządzony przez Canarisa. Był to wynik używania urządzenia nazywanego A-3.00 generał Alfred Jodl otrzymał od ministra poczt zalokowaną kopertę z literą “U”. dotyczącą odezwy do narodu włoskiego i podjęcia rokowań na temat zawieszenia broni.Jednakże tajemnicy nie udało się utrzymać.B W]. któremu podlegały wszystkie sprawy łączności. 27 lipca rozeszły się pogłoski. gdy prezydent Roosevelt słyszał odszyfrowane słowa Churchilla. dopóki nie zrobią tego Włosi. że koperta zawiera stenogram rozszyfrowanej rozmowy telefonicznej między Anglią i Stanami Zjednoczonymi. W tym samym czasie dotarł do niego raport Abwehry. a w pobliżu Eindhoven ustawiono gigantyczną antenę. Vittorio Ambrosio [naczelny dowódca wojsk włoskich . gdy angielskie i amerykańskie urządzenia zmieniały (co 20 sekund) kanały. Churchill: Do tego czasu problem jeńców wojennych w Italii zostanie rozstrzygnięty tak. W tym samym więc czasie. Już w październiku 1939 r.

.Zwrócę na nie uwagę fuhrera. . zdezorientowało go i opóźniło reakcję. która. dlaczego Himmler nie chce natychmiast wykorzystać żelaznego dowodu zdrady Canarisa. Himmler wskazał mu fotel przy biurku. gdy nadejdzie stosowna okazja. . W czasie gdy we Włoszech trwała akcja odwetowa.Owszem. Inny okręt został poważnie uszkodzony. Samoloty Luftwaffe zaatakowały zdalnie sterowanymi rakietami HS 293 pancernik Roma i zatopiły go. To bardzo ważne . choć zdawał sobie sprawę. Być może uznał zeznanie szofera za zbyt słabą broń w walce z Canarisem? A może szef Abwehry znał kompromitujące szczegóły z życia szefa SS i trzymał go w szachu? Upadek Canarisa nastąpił niespodziewanie i z bardzo błahego powodu. Wydał rozkaz okupacji Włoch i zatopienia włoskiej floty. Wyglądał jak inkasent elektrowni odczytujący zapis licznika.powiedział wreszcie. dysponując 6 nowoczesnymi pancernikami. Dopiero wiadomość o podpisaniu kapitulacji (3 września) wywołała furię fuhrera. Schellenberg zasalutował i wyszedł.Czy to coś ważnego? . Himmler przeglądał dokumenty wyraźnie zdenerwowany. Złowroga potęga tego człowieka zupełnie nie pasowała do fizjonomii skromnego urzędnika. Czarna teczka zawierała zeznanie szofera. Canaris zaś był przekonany o jego pełnym oddaniu Abwehrze i jemu osobiście. wciąż stanowiła potęgę.Niech pan zostawi to dossier u mnie . że szef wywiadu nie zajmowałby mu czasu błahymi sprawami.Włochów. Walter Schellenberg udał się do Himmlera i położył na jego biurku teczkę. założył okulary i zaczął czytać raport w czarnych okładkach. Nie wypadało mu pytać. Ten człowiek od dawna był na usługach SD. . który w Wenecji wiózł Canarisa i generała Ame.zapytał Himmler.Schellenberg wypowiedział te słowa ze szczególnym naciskiem. .

utrzymujący kontakty z wywiadem brytyjskim. przywiezionych przez uciekiniera. Podobną robotę wykonywał inny gość . Wywołało to natychmiastową reakcję.rządów Castilla. zgodził się zbierać informacje na temat Stanów Zjednoczonych. agent Abwehry. Miejscem szczególnej konkurencji była Ameryka Południowa. że ten niepozorny człowiek (“trzeźwy. Od wielu lat z niechęcią patrzył. . jak Canaris panoszy się w jego ministerstwie. Sprawa szybko doszła do Hitlera. współpracujący z Kiepem. Wiedział.. współpracował ze “Schwarze Kapelle”. którego stał się bliskim doradcą. Okazało się. gdzie działał doktor Erich Vermehren. minister spraw zagranicznych. ale nie dlatego. Był jedynym z organizatorów akcji obalenia .Upadek We wrześniu 1943 r. że honor nakazywał im lojalność wobec wiernego agenta. chorobliwie zazdrosny o względy Hitlera. z rezerwą i zimno kalkulujący” . Niemca z pochodzenia. który przyjechał do ojczyzny na krótkie wakacje. że zdobycz jest już w zasięgu ręki. Tam jednak wielkie sukcesy odnosił Canaris. werbując dyplomatów. wydając polecenia ambasadorom i konsulom. Zażądał więc. Abwehra skaptowała w Hamburgu obywatela Argentyny. Na podstawie informacji Reckzeha gestapo aresztowało Ottona Kiepa. że pozycja szefa Abwehry słabnie.. Gdy tylko agent ten dotarł bezpiecznie do Kairu. prasa brytyjska zaczęła pisać o bezcennych informacjach i dokumentach Abwehry. Ribbentrop. że Kiep nie wytrzyma tortur w gestapo i ujawni powiązania z Brytyjczykami. Hans Rudolf Leo Harnisch. Czekał na najbardziej sprzyjający moment. opowiadającego się za pełną neutralnością Argentyny i ustanowieniem dyktatury proniemieckiego generała Pedra Ramireza. Nie było to podejrzenie bezzasadne.hrabia Helmuth von Moltke.. wrażliwy.w Istambule. kolonii i ministrze spraw zagranicznych w rządzie Maxa von Badena. wdowy po byłym ministrze ds. którego wyniki zbulwersowały go.jak scharakteryzowano go w aktach Abwehry) dokonał rzeczy wielkich. W 1941 r. Jeszcze zwlekał wiedząc. że zbliża się czas na uderzenie w Canarisa. chciał sam go informować o wywiadowczych sukcesach swych pracowników w innych państwach. Brytyjczycy zgodzili się. Schellenberg nie miał większych trudności z wprowadzeniem do towarzystwa swojego agenta.. Schellenberg zainteresował się towarzyskimi spotkaniami w domu Hanny Solf. że ucieczkę Vermehrena można wykorzystać propagandowo. pozostający jednocześnie na usługach wywiadu brytyjskiego. Inni dostojnicy hitlerowskiego państwa. że Vermehren rzeczywiście dużo wiedział o działalności wywiadu w Turcji. co szczególnie drażniło Ribbentropa.. W nagonce na admirała wziął udział Joachim von Ribbentrop. Raz w miesiącu schodzili się tam wpływowi ludzie. Ludwig Gehre z Abwehry. która doprowadziła do eskplozji w odległym miejscu . gdyż rzeczywiście w domu pani Solf bywał np. Przestraszył się. Otto Kiep. że również mogą przypuścić atak i odnieść wiele korzyści. że najlepiej będzie zaatakować. Wkrótce okazało się.w czerwcu 1943 r. Zabawa w kotka i myszkę nie trwała długo. aby jego mocodawcy z wywiadu brytyjskiego MI-6 wywiązali się z kontraktu i zapewnili ochronę jemu samemu i rodzinie. lekarza z kliniki SS. a na dodatek znał szyfry dyplomatyczne. gdy Hitler choć na krótko zwątpi w lojalność i skuteczność działania Abwehry. uznali. doktora Joachima Reckzeha. . których SD zaczęła podejrzewać o spisek przeciwko fuhrerowi. Himmler doszedł do wniosku. uznali. 46-letni pracownik największej argentyńskiej firmy handlowej Boker & Co. Ftihrer zarządził śledztwo. czując. były konsul z Nowego Jorku.

BW] i stałaby się kłopotliwa dla naszych hiszpańskich przyjaciół. w pobliżu granicy hiszpańskiej. mogłaby tylko dać Anglosasom pretekst do zintensyfikowania presji [na rząd hiszpański. generałem Campo Martłnezem. 5 lutego 1944 r. że przywiązuje pan największą wagę do mojej obecności w Biarritz. że Canaris osobiście nakłaniał Franca do zerwania z Hitlerem i opowiedzenia się po stronie aliantów. To był pierwszy cios. w pełni upoważnionego do zabrania głosu w moim imieniu. aby oskarżyć madrycki oddział Abwehry o niekompetencję. Postanowił podjąć walkę i wyruszyć do Madrytu. Argentyna została zmuszona do zerwania stosunków dyplomatycznych z Niemcami. Była to przykra porażka wielkiej polityki Hitlera. Wiedział już. Dlatego zdecydowałem się wydelegować pana von Bibrę jako swojego przedstawiciela. który na te wiadomości. Uznał więc. a nawet zdradę. to jednak muszę stanowczo odradzać przyjazd.27 stycznia 1944 r. bardzo przyjaźnie nastawiony do Canarisa. Wiedział. Jakkolwiek z radością powitałbym okazję do omówienia funkcjonowania tutejszego oddziału Abwehry [było to sprytne nawiązanie do wcześniejszych raportów.Jestem zadowolony. W listopadzie 1943 r. skrzętnie podsunięte przez Ribbentropa. Liczył. Niestety. Z fotela poderwał się młody dyplomata Herbert von Bibra. a nie z tym intrygantem Canarisem. zważywszy. Jest to mało prawdopodobne. że przegrał i nie pozostało mu nic innego. aby spotkać się tam z szefem Sztabu Generalnego. obowiązki uniemożliwiają mi opuszczenie Madrytu. ambasador Eberhard von Stohrer. na czym zależy jego szefowi i nie przepuszczał żadnej okazji. To był celny strzał. Canaris złożył starannie list i schował do kieszeni. Dieckhoff przysłał do Ministerstwa Spraw Zagranicznych depeszę: Dowiedziałem się z poufnych źródeł. Jednakże gdy Canaris wszedł do hotelowego apartamentu. łapówkarstwo. Stuknął obcasami i krzyknął “Heil Hitler!” Następnie wręczył admirałowi list od ambasadora: Doceniam pańskie zapewnienie. jak tylko zgodzić się na wszystkie warunki. że przy ich pomocy zmusi wrogiego ambasadora do zaniechania ataków. Nie sposób dociec. Wielokrotnie wspominał w oficjalnej korespondencji dyplomatycznej. Dieckhoff przyjął zaproszenie. Niemal równocześnie rozsypały się wpływy Canarisa w Hiszpanii. że musi zawrzeć kompromis. że odtąd będę miała do czynienia z prawdziwym przedstawicielem III Rzeszy. Nieszczęścia chodzą parami. Został upokorzony. ale musiał to przełknąć. Admirał szybko poznał treść raportów ambasadora i pojął zagrożenie. wywiady zarówno amerykański. Nie docenił jednak jego sprytu i wpływów. miał podobno usłyszeć od niego: . że łączyła go z Canarisem stara przyjaźń i wiele zawdzięczał szefowi Abwehry. Nie mógł już wygrać z ambasadorem przy pomocy hiszpańskich sojuszników. został zastąpiony przez Hansa Heinricha Dieckhoffa. w których żalił się na fatalne funkcjonowanie oddziału Abwehry w Madrycie . które przez .BW]. aby opowiedział się po stronie aliantów . oraz z szefem wywiadu. jaki zadał Canarisowi. Ta wizyta. nie zastał tam ambasadora. jak i brytyjski odkryły powiązania Harnischa i zażądały odsunięcia tego człowieka od spraw państwowych. Canaris nie uzyskał zgody na wyjazd do Hiszpanii. że admirał Canaris rozważa plan przybycia do Hiszpanii w następnym tygodniu. Być może Dieckhoff zmyślił taką reakcję dyktatora i natychmiast przesłał raport na ten temat do Ribbentropa. generałem Vigo. Gdy nowy dyplomata przedstawił listy uwierzytelniające generałowi Franco. której nie uda się utrzymać w tajemnicy. ale nie ostatni. Zaprosił ambasadora na spotkanie do francuskiej miejscowości Biarritz. czy Franco rzeczywiście tak powiedział. zareagował wybuchem gniewu.

powieszonych 8 sierpnia 1944 r. ujawnił. Ten wkrótce raportował do ministerstwa: Admirał Canaris zgodził się zreorganizować Abwehrę w Hiszpanii zgodnie z moimi życzeniami. nie ominęła i Canarisa. Zaraz potem Himmler przystąpił do reorganizacji wywiadu. W czasie rozmowy z Bibrą oświadczył: . marynarki i lotnictwa. Admirał z pełnymi honorami został pozbawiony funkcji. jaka wybuchła w Niemczech po zamachu. która miała kontrolować zbieranie i przepływ wojskowych informacji wywiadowczych. . Canaris ostrzegał bardzo serio: przekazanie kontroli nad madrycką placówką amatorom oznaczało zerwanie wielu ważnych akcji i kontaktów wywiadowczych. Biuro Abwehry zostanie wyprowadzone z budynku ambasady. Delegatura Abwehry w Madrycie była jedną z najważniejszych placówek na świecie. Na początku 1944 r. które w przyszłości zlecą Abwehrze. a wykonanego przez pułkownika Clausa von Stauffenberga. również członka tej tajnej organizacji. Nikt jednak nie zwrócił uwagi na to ostrzeżenie. pod wpływem intryg Himmlera i Ribbentropa. generała Dwighta Eisenhovera. że jest pilnie strzeżony. otrzymał od Hansena polecenie nawiązania przez Sztokholm kontaktu z generałem Kennethem W. uznał. że ten człowiek był zdolnym uczniem Canarisa. że Canaris utracił zdolność do skutecznego prowadzenia wywiadu. Stanów Zjednoczonych.Biuro Wojskowe). Jednak . Canaris nie brał bezpośrednio udziału w zorganizowaniu zamachu na fuhrera.jak miała wykazać najbliższa przyszłość . Centrum radiowe i nasłuchu radiowego zostanie przekazane ministerstwu.D.[* Był jednym z pierwszych uczestników spisku.nie dorastał do swego mistrza. generała Carla Górdelera). choć od wielu lat działał w “Schwarze Kapelle”. Zeznał również. generał Urlich Liss. Po objęciu nowego stanowiska niezwłocznie zaczaj nawiązywać kontakty z aliantami. Canaris tylko raz zareagował ostro.in.] Zwierzchnicy szefa nowej sekcji nie podejrzewali nawet. Inny wysłannik specjalny spotkał się gdzieś w południowej Francji z emisariuszem Churchilla w celu przedyskutowania możliwości przerwania działań wojennych po obaleniu Hitlera.Stanie się moim obowiązkiem ostrzec dowództwo wojsk lądowych. Utworzył nową sekcję Militarisches Amt (Amt Mil .von Bibrę stawiał ambasador Dieckhoff. przygotowanego przez członków “Schwarze Kapelle” (m. o czym powiadomił go feldmarszałek Wilhelm Keitel oraz generał Alfred Jodl. że w związku ze zmieniającą się sytuacją nie będzie możliwe wykonanie operacji. W stolicy Hiszpanii krzyżowały się ścieżki agentów najważniejszych państw. Personel Abwehry zostanie zredukowany do absolutnego minimum. informując jednocześnie o przyznaniu Deutsches Kreuz ein Gelt i wyznaczeniu pośledniego stanowiska. tamtędy wiodły trasy kurierów i oficjalnych przedstawicieli Wielkiej Brytanii. Hansen. Jej szefem został pułkownik Georg Hansen*. w których wiele miejsca poświęcił Hitlerowi. że Canaris był najzagorzalszym wrogiem fuhrera. Strongiem. co wykluczało kontaktowanie się ze spiskowcami? Jednakże fala represji. gdy został aresztowany po nieudanym zamachu na Hitlera. aby zadowolić pana ministra spraw zagranicznych. w więzieniu Ploetzensee w Berlinie. Może usunięcie ze stanowiska szefa wywiadu przekreśliło możliwość aktywnego działania admirała na rzecz ustanowienia w Niemczech nowego porządku? Może uznał. oddając go w ręce Schellenberga. generała Ludwiga Becka. Hitler. szefem wywiadu sztabu głównodowodzącego wojskami alianckimi w Europie. gdy kontuzjowany powrócił z frontu wschodniego do Berlina. walczącej Francji. że były szef Abwehry pisał pamiętniki.

notatnik . Po południu Schellenberg i SS Hauptsturmfuhrer von Voelkersam zastukali do drzwi admirała. Admirał ciągle wierzył w swoją władzę nad Himmlerem. Major Werner Schrader popełnił samobójstwo. Przyznał. że zdeponował dokumenty “w pewnych rękach” i że zostaną ujawnione w razie jego śmierci? Jeżeli tak. że Himmler podjął tajne negocjacje z aliantami. Wszyscy inni.skwitował informację Canaris i zaprosił ludzi. Niestety. aby Canarisa i jego najbliższego współpracownika. . którzy przewieźli Canarisa do siedziby na Prinzalbrechtstrasse w Berlinie. Musi mi pan obiecać. po zamachu na Hitlera . generała Ostera. Był przekonany. że wypełni pan złożone przyrzeczenie. którzy przyszli go aresztować.stwierdził Canaris z rezygnacją. Ale ja się nie zabiję. Ale nie było nic na pański temat. Tam Schellenberg oficjalnie przedstawił admirałowi rozkaz wydany przez SS Obergruppenfuhrera Mullera. Prowadzący śledztwo wysłał zaraz swoich ludzi do Zossen. . że ten zrobi wszystko w obawie przed ujawnieniem dokumentów. . gdzie w sejfie Schradera znaleziono całe archiwum “Schwarze Kapelle” i pamiętniki admirała.Spodziewałem się. że pisał pamiętniki. admirał popełnił błąd. którzy chcą mojej krwi. że będzie to pan . czy znaleziono cokolwiek na piśmie. proponując im usunięcie Hitlera.Proszę mi najpierw powiedzieć. u którego zdeponował dokumenty mogące być zastawem za jego życie. nie ujawni dokumentów. zanim przybyły zdążył wyjawnić cel swej wizyty. która w efekcie miała przynieść mu wolność. aż w końcu trafił do więzienia we . co mógł pozostawić ten głupiec pułkownik Hansen? . że w ciągu najbliższych trzech dni stworzy mi pan możliwość rozmowy w cztery oczy z Himmlerem.B W]... Nie wydał wyroku. drogi Schellenberg! . Schellenberg zgodził się. by zamiast więzienia wybrał wyjście honorowe . że nie zostawił admirałowi możliwości wykorzystania jej. . że człowiek.samobójstwo. to Himmler zdawał sobie sprawę. że dopóki Canaris będzie żył. który kosztował go życie. pozostawiając wszystkie dokumenty przekazane przez Canarisa. Tam. .Ci durnie ze Sztabu Generalnego nie mogą żyć bez pisania .. szefa specjalnej komisji powołanej przez Himmlera do zbadania okoliczności zamachu na Hitlera. które miały zostać rozstrzelane [przez spiskowców.odparł Schellenberg stojący jeszcze w progu. Jeżeli Canarisowi udałoby się zdobyć jakieś dowody zdrady Himmlera. Dlatego też trzymał go przy życiu. mimo to podsunął Canarisowi. skazać na karę śmierci. Himmler nie zrobił jednak tego.rzekł Canaris na widok Schellenberga. Tak pokierował wypadkami. Ale przejdziemy i przez to. zniszczył je. w czasie przesłuchania.Obok innych zapisków była tam lista osób..Canaris potrząsnął głową. Więziono admirała w różnych obozach koncentracyjnych. Dlaczego? Czyżby ciągle obawiał się dowodów. . do wnętrza. Kaltenbrunner i Muller. które zgromadził przeciw niemu admirał? A może Canaris uprzedził go. Himmler był sprytniejszy. Wkrótce jednak Muller przysłał swoich ludzi. są niczym więcej jak tylko brudnymi rzeźnikami. który przebywał w swoim domu w Schlachtensee.23 lipca Kaltenbrunner wysłał Schellenberga z poleceniem aresztowania Canarisa. że musimy sobie powiedzieć “do widzenia” w taki sposób .Nie. malowniczej osadzie nad brzegiem jeziora.To źle. Był to aż nadto wystarczający dowód. Umieszczono admirała w areszcie w szkole Sicherheitspolizei w Fiirstenbergu.Tak. Canaris jednak daremnie liczył na tę ostatnią szansę.Mój lot bez wątpienia się zakończył. Jestem przekonany o swych racjach i mam nadzieję. mógłby sądzić. . Bez wątpienia wiedział.

oni. żegnaj. pełną. przytknął oko do judasza. zrozumiesz. Przystąpili zatem znów do egzekucji.... Wkrótce Lunding.. .. zwisającej na łańcuchu z sufitu.. rano. mojego. Amerykańskie wojska stały w odległości około 150 kilometrów...... którą więźniowi z sąsiedniej celi . umrę.. wrzucili do celi....... 8 kwietnia Canaris został wezwany przed sąd. przeciwstawić... dziś. Jeden z najpotężniejszych ludzi III Rzeszy przez 30 minut umierał w więzieniu w Flossenburgu.. jak esesmani wywlekają nagiego Canarisa z celi i ciągną korytarzem. Była to ostatnia wiadomość. Lundingowi........ Uznał go winnym zdrady fuhrera i Niemiec i skazał na śmierć... co. kraj.. możesz... oficer.. tylko. Zobaczył. gdzie wykonywano wyroki śmierci. a potem. półprzytomnego.....przekazał admirał Wilhelm Canaris.. iż... kraju. zrób... jako... Po wyroku esesmani wywlekli go z sali i ciężko pobili. Żądał zwolnienia i wysłania jako szeregowego żołnierza do walki z wojskami radzieckimi..podpułkownikowi H. Była już wiosna 1945 r.. Canaris ze złamanym nosem zwlókł się z pryczy i trzonkiem łyżki wystukał w rurę biegnącą przez celę: Umieram...Flossenburgu... obowiązki. i. Sąd odrzucił prośbę.. się..... Zabrali go do pomieszczenia. Canaris wciąż żył... że.. żony. słysząc hałasy na korytarzu.M. nos.. córek. mój. Po kilku minutach opuścili na podłogę. wobec.... Tam powiesili na żelaznej obroży. mam.. złamali. za... dla mojej... mi. usiłowałem. świadomość. Hitlerowi. Nie przyznawał się do winy. wykonywałem........ byłemu szefowi duńskiego wywiadu ..

Pojedynek na Pustyni .

jednopiętrowy budynek w centrum . Lądowanie na piasku okazało się znacznie przyjemniejsze niż dotyk twardej ziemi lotniska w Ringway. Usiadł niezdarnie na krawędzi luku. niewielką paczkę z żywnością i wodą. dociągnął pasy i zaczepił sprzączkę od linki otwierającej spadochron. zostawiając za sobą rozsrebrzone Morze Śródziemne. Wydobył kawałek placka i krusząc go. gdzie uczył się skakać ze spadochronem. którego nie znał. nadając jego skórze ciemnobrązowy odcień. walcowaty kształt metalowego pojemnika. John wstał z niewygodnej ławki przy burcie samolotu. Może dlatego nie czuł strachu. Nie potrafił sobie wyobrazić niebezpieczeństwa.. Pięć miesięcy temu zgłosił się ochotniczo do wojska. wyruszył w stronę najbliższego szlaku karawan. chłopie. gdy tylko przybył do miasteczka. ale znał doskonale rozkład osady. Gdy nad pustynią pojawiły się pierwsze promienie słońca. skierowali go do specjalnej jednostki spadochroniarzy. Wypatrywał światełek Cyreny. John zatarł starannie ślady nocnego lądowania i zarzuciwszy na plecy tobołek. Tam usiadł w kucki pod palmą i rozsupłał ostrożnie swój tobołek. pochylił się i podniósł klapę w podłodze samolotu. jak minęli linię brzegową. który przeszedł obok. pogrążając piasek w ciemnościach. a gdy członkowie komisji poborowej dowiedzieli się. starając się zapamiętać wszystkie szczegóły planu i zdjęć lotniczych. pochylony nad nim. wbitego w piasek w odległości kilkudziesięciu metrów.. John Haselden widział przez niewielkie okienko w kadłubie Wellingtona. Nagle klepnął go w ramię. Wydobył z niego radiostację. kamienistą uliczką dotarł do niewielkiego placyku. John usłyszał jeszcze: . Czuł.jednym z licznych. które opanował podczas studiów i wakacyjnych praktyk w paru krajach Bliskiego Wschodu. Po chwili zobaczył długi. wpatrywał się w lampki obok drzwi kabiny pilotów. w którym ukrył broń i radiostację. Włosy ufarbował jeszcze przed startem.Przygotuj się! . chociaż po raz pierwszy w życiu miał zmierzyć się z wrogiem.i wysunął się przez wąski otwór. Nie bał się jej. mocno przybrudzone. mapy.Powodzenia. Rozebrał się do naga i systematycznie zaczął wcierać maść w ciało. Do Będą Littoria dotarł późnym popołudniem. Najbardziej interesował go duży. Pęd powietrza szarpał nogawki spodni. Mikstura powinna zacząć działać po kilku godzinach. Wąską. nikt nie potrafiłby rozpoznać Anglika w krępym mężczyźnie o śniadej cerze i kruczoczarnych włosach.Zabić Rommla! Noc na pustyni zapada szybko. zaczął powoli przeżuwać. Wyglądał jak zmęczony wędrowiec. Przed wyprawą spędził wiele godzin.krzyknął do niego sierżant McClusky. Bliskość arabskiej osady miała być dla niego znakiem rozpoczęcia niezwykłej przygody. . Rozejrzał się wokoło w poszukiwaniu zasobnika z wyposażeniem. Sierżant. Skierował się w tamtą stronę. Nie był tam nigdy przedtem. . John Haselden mówił świetnie w narzeczu sesussi . że mięśnie napinają się bezwiednie. który przysiadł na chwilę . Szybko zwinął czaszę. widział go tylko na ekranie kina przy Balaam Street. Mistyfikacja była doskonała. rozgrzebał rękami piasek i wrzucił spadochron do płytkiego dołu. że skończył arabistykę na uniwersytecie w Aberdeen. przesiąknięte potem ubranie arabskie i metalową puszkę z brunatnym kremem. jakby w oczekiwaniu bólu. gdzie chętnie oglądał wojenne kroniki.siedziba generała Erwina Rommla. Słońce chowa się gwałtownie za horyzontem. a w dole otwierała się czarna przepaść.

Oglądał jeszcze przez chwilę skupisko przekupniów i ruszył do wschodniej części miasta. Wtedy to zamierzał uderzyć na wojska niemiecko-włoskie. że około godziny 20. Na brzegu migotało światło latarni. Zachwalał je przechodniom. Czuł się całkowicie bezpieczny. pułkownik Laycock rozpoczęli planowanie ataku na kwaterę Rommla. Nikt nie zwracał na niego uwagi. ale nie pamiętam ile”. Każda inna odpowiedź zwiastowała niebezpieczeństwo. w których zmieniano warty. nawet patrolowi żandarmerii niemieckiej. że będzie to doskonały punkt obserwacyjny. z wyjątkiem strony północnej. generała Francisa de Guinganda. a w jego kwaterze w Appollonii zdobyć księgi szyfrów. Dostrzegł tam kilka straganów i pomyślał. Stali za workami piasku. Następnego dnia spędził na placu wiele godzin. gdzie miał się zgłosić do handlarza. którzy powinni zabić lub schwytać Rommla. Po kilku dniach uznał.00 feldmarszałek zawsze wracał do domu i nigdy nie opuszczał go w nocy. na znak. potwierdzały pierwsze spostrzeżenia. Za załomem muru dostrzegł następne stanowisko. zniszczyć dowództwo wojsk włoskich w Cyrenajce. trudnej do sforsowania. Zwrócił on szczególną uwagę na zdanie: Obiekt X silnie strzeżony. by zażądać zwrotu pieniędzy za dwie kozy. Policzył wartowników: czterech przy bramie . Po dwóch tygodniach obserwacji John doszedł do wniosku. że ci sprzedałem kozy. Po chwili zauważył trzy sylwetki na płaskim dachu. wymordować szefów włoskiego wywiadu. ale z odległości nie potrafił zobaczyć. aby sparaliżować ruchy wojsk niemieckich i włoskich. że znalazł bezpieczne schronienie. aby w operacji wzięło udział pięćdziesięciu dziewięciu komandosów. że komandosi powinni zaatakować równocześnie kilka punktów. obłożone workami z piaskiem. Proponował.przed dalszą drogą. 17 listopada po zapadnięciu zmroku w rejonie Będą Littoria wynurzyły się u wybrzeża dwa okręty podwodne: Torbay i Talisman. Przez otwartą bramę dostrzegł posterunki przed drzwiami budynku. a najpóźniej 18 listopada 1942 r. nad którymi rozciągnęli kawałki brezentu. Podniósł się i przeszedł na drugą stronę placu. że tego nie dowie się łatwo. które padły w dwa dni po zakupie. Sześciu oficerów i pięćdziesięciu trzech komandosów dotarło pontonami na ląd. a śmierć Rommla mogła przesądzić o powodzeniu tej ofensywy. że komandosi mogą lądować. Na początku listopada generał Guingand i szef operacji specjalnych. Wszystko potoczyło się zgodnie z planem i wieczorem ukrył radiostację pod stertą słomy na strychu domu handlarza kóz. oznaczać to będzie. Następne raporty. ilu jest tam żołnierzy. Pułkownik Laycock uważał. Notował w pamięci godziny. Zawinął resztkę placka w przetłuszczoną szmatkę. Tam straże są najsłabsze. otoczonej żywopłotem. z silną eskortą. wyznaczył termin: 17. kutej.ciężkiej. Stapiał się z tłumem innych identycznie wyglądających postaci w brudnych burnusach i białych turbanach. . Gdy handlarz odpowie: “Pamiętam. siedząc w kucki nad papierem. Wielokrotnie widział Rommla wyjeżdżającego w opancerzonym kabriolecie. badawczo wpatrzone w bramę wysokiego domu. przy okazji zaś zniszczyć jak najwięcej linii telekomunikacyjnych. Ilu było za wrotami? Uznał. którą machał Haselden. Wiele cennych informacji przekazali mu inni przekupnie. z którymi gawędził po zamknięciu straganów. na którym rozłożył kilka glinianych skorup. że wie już bardzo dużo o strażnikach i głównym mieszkańcu obserwowanego domu. Nadano jej kryptonim “Crusader”. marszałek Claude Auchinleck. W nocy wygrzebał spod sterty słomy węzełek z radiostacją i przekazał meldunek. Mogły go zdradzić tylko oczy. Dowódca wojsk brytyjskich na Bliskim Wschodzie. które Haselden nadsyłał regularnie co cztery dni. że może przekazać pierwszy raport do kwatery w Kairze. gdzie zapewne mieściły się stanowiska karabinów maszynowych lub działek przeciwlotniczych. chroniące przed promieniami słońca. Tej samej nocy raport znalazł się na biurku szefa wywiadu wojskowego w Kairze. Nie zwracał niczyjej uwagi. Zauważył.

Na prawym skrzydle XIII korpus przetoczył się przez włoskie pozycje i jak burza sunął do Bardii.Czy odniósł pan wrażenie. Od 18 listopada wojska brytyjskiej VIII armii parły niepowstrzymanie do przodu. strzelił do Niemca.Tego nigdy nie można wykluczyć . Niecelnie. Po chwili komandosi zobaczyli światło w szparze drzwi pod schodami. kładąc go trupem.wykrzyknął zapytany z taką energią. XXX korpus przekroczył egipsko-libijską granicę w pobliżu Fortu Maddalena i posuwał się szybko w stronę Gabr Saleh. Upadł do tyłu i oparł się o stojącego za nim żołnierza. który zapewne schronił się przed deszczem. aby spędzić z żoną 25 rocznicę ślubu. przeszyci seriami karabinów maszynowych. ale nie mógł się zorientować. Pogoda im sprzyjała. Wbiegli tam. obudzonych strzałami.W tym wypadku jednak sądzę.Auchinleck zwrócił się do szefa wywiadu. Wierzył. dokąd udał się.wymijająco odpowiedział Guingand. Trzej żołnierze. meldunki z frontu wskazują na całkowite zaskoczenie nieprzyjaciela. Nie zdążył jednak uderzyć. jakby to jego podejrzewano o zdradę. Jeden z nich wybiegł na schody. Brytyjczykom udało się zaskoczyć Włochów i Niemców. które wartownicy kierowali z dachu w stronę krzewów. . to przynajmniej zdezorganizują włoską sieć dowodzenia. Przeskoczyli żywopłot i zaczęli czołgać się w stronę domu. gdy Rommel mógł wprowadzić do walki broń o niezwykłej sile. . Ten wrzucił granat do środka i wyciągnął martwego dowódcę do ogrodu. prowadzeni przez podpułkownika Geoffreya Keyesa.Czy ty też jesteś tego zdania? . nie było groźne. Kilku żołnierzy niemieckich. że to komandosi spartolili robotę. .. Akcja. podpułkownik Laycock i jeden żołnierz. gdyż w tej samej chwili wtargnął któryś z komandosów i widząc szamotaninę. Keyes otworzył je i nagle zobaczył żołnierza w hełmie i pelerynie. Uratował się jedynie dowódca operacji. że Niemcy i Włosi zostali uprzedzeni o naszej akcji? . Dwaj pozostali przy życiu komandosi walczyli jeszcze.Absolutnie nie. Po kilku minutach dotarli do tylnych drzwi. W skrytości ducha liczył na powodzenie akcji. że jeżeli komandosom nie uda się zabić lub porwać Rommla. Komandos uniósł thompsona. nie było przy nich wartowników. o co chodzi w ciemnym korytarzu.. gdy Laycock wyszedł z pokoju. rzęsisty deszcz tłumił odgłos kroków. Generał Claude Auchinleck wysłuchiwał raportu Laycocka z wyraźną irytacją. Wprost przeciwnie. Komandosi zaczęli do niego strzelać. w swoim rodzinnym domu.. generała Guinganda. Byli otoczeni i po kilku minutach walki zginęli. Uratował się też Haselden. ale Niemiec zdążył schwycić za lufę jego karabinu i skierować ją w górę. Keyes odepchnął go i wyszarpnął nóż z pochwy przytroczonej do nogawki spodni. Keyes strzelił na oślep. Operacja “Crusader” zakończyła się 20 grudnia zwycięstwem wojsk alianckich. .przerwał Laycockowi wyliczanie strat. sir! .. ale w tym samym momencie jeden z Niemców zdołał załadować karabin i nacisnął spust. . Huk zaalarmował żołnierzy na piętrze. Światło reflektora. . Zdołał cofnąć się do pokoju. do Gambund. ale nie mieli żadnych szans wykonania zadania. Nic nie świadczy o przeciekach ani zdradzie. Kula trafiła Keyesa w serce. podobnie jak i ataki na obiekty włoskie. Nadchodził jednak czas. że kilka dni przed planowanym atakiem Rommel przeniósł swoją siedzibę o sto pięćdziesiąt kilometrów na południe. Strugi wody rozpraszały promienie i zacierały ślady. wyruszyli z Haseldenem w stronę kwatery Rommla. zdejmowało broń ze stojaka. który nie zauważył. zakończyła się fiaskiem. Przebywał o tysiące kilometrów stamtąd.Wkrótce rozdzielili się na kilka grup. 17 listopada nie było go jednak i w nowej kwaterze.

że naturalniej będzie. Skierował się w stronę ciężkiej. co się dzieje w ambasadzie. Kiedy przyjeżdżali do Rzymu. Poprzedni wieczór spędził z żoną i kilkorgiem przyjaciół w małej knajpce na Via Appia. Leżała tam tylko gazeta i parę czystych kartek. spokojny.westchnął ciężko Fiske. aby objąć nowe stanowisko. Gdy Fiske wrócił po kilkunastu minutach. Pozostawał “uśpiony” aż do 1940 r.Włoskie Preludium Attache wojskowy ambasady USA w Rzymie. mógł więc spokojnie działać przez trzy. cztery minuty. które miał zanieść do konsulatu. Fiske. czy nie zostawił na wierzchu niczego ważnego. Loris odczekał. Gdy skończył pracę. Tego samego dnia wieczorem Loris przekazał łącznikowi na skwerze aparat . Pracował jako posłaniec w ambasadzie amerykańskiej od 1920 r. Podczas ostatniego spotkania “opiekun” z SIM przekazał mu numer sejfu pułkownika Fiske. Szef ochrony ambasady był starym fachowcem z FBI i żaden szpieg nie uchowałby się w jego “rejonie łowieckim” . co mogło być przyczyną takiego samopoczucia.pomyślał. co jadł i pił. rzeźbionej szafy w rogu pokoju. by w poniedziałek 15 września w godzinach porannych wydobył z sejfu książkę w czarnych okładkach i sfotografował ją. gdyż próba odtworzenia menu wywoływała gwałtowny napływ śliny do ust i kolejny skurcz żołądka. któremu dokładnie relacjonował. przypominając sobie kolejne cyfry. bardzo mu się spodobała.ale doktor Barnes jeszcze nie przyszedł. pułkownik Norman E. Bywali tam wielokrotnie i do tej pory nie zdarzyło się żadne zatrucie. Teraz nie mógł sobie przypomnieć. i zdobył całkowite zaufanie pracowników.Loris Gherardi był bardo zmartwiony stanem zdrowia pułkownika . nie wzbudzał żadnych podejrzeń o współpracę z wywiadem włoskim SIM. czuł się znacznie lepiej i mógł wreszcie zabrać się do redagowania depeszy. Co najważniejsze.jak sam mówił o swoich umiejętnościach. ale nuta współczucia. Po chwili zastanowienia doszedł do wniosku. że nie mógł skupić się na czytaniu depesz nadesłanych rano z Waszyngtonu. aby sprawdzić. Cichy. Szkolenie w SIM zaczynano od kursu ślusarskiego. . Nowy atak bólu kazał pułkownikowi udać się do toalety. aż pośpieszne kroki pułkownika ucichły na korytarzu. Dorobił go dawno. aparat fotograficzny i polecił. chyba poradzę sobie bez lekarza . Silne skurcze żołądka były tak męczące. schował książkę do sejfu i usiadł w fotelu. Zastanawiał się. Za wykonanie zadania obiecał dużą sumę. Po jego ukończeniu każdy włoski agent potrafił z łatwością otwierać zamki i dorabiać klucze. Loris Gherardi już tam był. czuł się fatalnie tego dnia. jeżeli pułkownik nie zastanie go w gabinecie. sir . Loris Gherardi pracował dla SIM od 1935 r. Jeszcze od drzwi rzucił okiem na biurko. podszedł do drzwi wejściowych i zamknął je na klucz.. patrząc. Włączył lampę i zaczaj fotografować kolejne stronice. szybko zyskiwał sympatię nowych pracowników. skory do usług i pomocy. jak Loris sadowi się na krześle przy drzwiach w oczekiwaniu na depesze. Przez wiele lat nie zlecano mu żadnych zadań. zaczął obracać pokrętła sejfu. Zerknął na zegarek .pułkownika nie było od dwóch minut. .Dziękuję ci. gdy na skwerze w pobliżu swojego domu zaczął spotykać się z człowiekiem. “To porządny chłop” . Drzwi sejfu ustąpiły i Gherardi zobaczył na półce książkę w czarnych okładkach. Rozłożył ją na stole pod lampą. których nie miał siły zapisać. Loris. którą usłyszał w głosie posłańca.Powinien pan pójść do lekarza. Otworzył ją i po chwili.

17 stycznia 1942 r. a nawet przez dwa lata był na Filipinach asystentem generała Douglasa MacArthura. Zapewne w tym samym czasie SIM przekazał szyfr Abwehrze i wkrótce generał Erwin Rommel mógł otrzymywać najnowsze informacje o ruchach wojsk alianckich w Afryce Północnej. którym od kilku miesięcy posługiwali się attache wojskowi w ambasadach m. W maju Rommel podjął następną ofensywę. Był to pułkownik Bonner Frank Fellers. o stanie wiedzy dowódców brytyjskich i ich planach.in. Następnego dnia raport . Moskwie i Kairze. dywizji i 1. Pracę rozpoczął od wizytacji brytyjskich jednostek i dokładnego zapoznania się z warunkami życia i walki na pustyni. l lutego pułkownik Fellers przesłał ocenę wartości bojowej różnych jednostek brytyjskich wraz z informacją. Cierpliwie odpowiadali więc na wszystkie pytania. zanotował w swoim pamiętniku pod datą 30 września: Wywiad wojskowy wszedł w posiadanie amerykańskiego tajnego szyfru. Ostrzegały o zamiarach Brytyjczyków. co Phillips [ambasador amerykański William . pojazdów zdolnych do walki i remontowanych. że amerykańskie czołgi M-3 nie będą użyte wcześniej niż w połowie lutego. Włoski wywiad poznał tajemnicę “Czarnego kodu”. jest odczytywane przez naszych kryptologów. dywizji pancernej oraz o planach budowy linii obronnych w rejonie Acroma-Bir Hacheim. wojska niemiecko-włoskie uderzyły i w ciągu siedemnastu dni odrzuciły Brytyjczyków o czterysta pięćdziesiąt kilometrów na wschód. analizując problemy morale żołnierzy. gdyż zbyt często dawał im odczuć. Były to informacje bezcenne dla Rommla. Kilka godzin później Rommel odczytywał tekst raportu przechwyconego przez niemiecką stację nasłuchową. dowiedział się więc o odesłaniu z Afryki Północnej na Daleki Wschód dwustu siedemdziesięciu samolotów brytyjskich. ujawniały ich miejsca najsilniejsze i najsłabsze. W październiku 1940 r. stanowiący esencję rozmów z dowódcami brytyjskimi oraz zawierający własne obserwacje. Informowały o skutkach działania wojsk niemiecko-włoskich. w Rzymie. skuteczności broni pancernej i przeciwpancernej oraz setki innych spraw.wysłano z kairskiej poczty do MILID WASH (Military Inteligence Division. wszystko. Waszyngton). Ciano. że od raportów Fellersa może zależeć wielkość dostaw amerykańskiego uzbrojenia. Brytyjczycy nie lubili go. Toczył długie rozmowy z brytyjskimi dowódcami. W okresie międzywojennym pracował w wielu urzędach wojskowych. Bardzo poważnie podszedł do swoich nowych zadań. 6 lutego donosił o stanie hinduskiej 4. Minister spraw zagranicznych. płynności dostaw.zaszyfrowany za pomocą “Czarnego kodu” . Był przekonany. Każdego wieczoru pracowity pułkownik przygotowywał obszerny raport. ale musieli być uprzejmi wiedząc. 23 stycznia 1942 r. ocenę wartości bojowej. jego . przybył do Kairu. gdyż wywiad niemiecki odszyfrował depesze wysyłane z ambasady amerykańskiej w Kairze przez bardzo skrupulatnego oficera.fotograficzny. gdyby przyszło im walczyć w warunkach pustynnych. Kilka dni później Włosi zaczęli rozszyfrowywać amerykańskie depesze.BW] telegrafuje do USA. Washington Oddział Wywiadu Wojskowego. 25 stycznia poznał opinię pułkownika Fellersa na temat wartości bojowej brytyjskich czołgów i samolotów oraz wykaz najczęściej występujących w nich wad i przyczyn awarii. ich miejsca postoju. 29 stycznia otrzymał dokładny spis brytyjskich jednostek pancernych: liczbę czołgów. że jego obserwacje i opinie zostaną wzięte pod uwagę podczas szkolenia i wyposażania wojsk amerykańskich. że uważa ich za miernych żołnierzy i jeszcze gorszych dowódców.

aczkolwiek jest bardzo energiczny i zdolny. Wojska niemiecko-włoskie jak pustynna burza parły do przodu. gdy wspominamy o naszych wrogach w Libii. Gdy w listopadzie 1941 r. gdy z Aleksandrii wyszedł . że Brytyjczycy mają zamiar stworzyć główną linię obrony w rejonie miasta Marsa Matruh. aby uniemożliwić wrogowi wysłanie samolotów. amunicji. 11 czerwca. zajęty wojną w Związku Radzieckim. części zamiennych. Brytyjczycy znali jej strategiczną wartość. a w tej liczbie tylko sto trzydziestoma dziewięcioma groźnymi PzKpfw III i trzydziestoma pięcioma jeszcze groźniejszymi PzKpfw IV. Niskie. że musi podnieść poziom morale swoich wojsk odczuwających coraz większy respekt przed niemieckim generałem i jego pancernymi dywizjami. Proszę zapewnić natychmiastowe wykonanie tego rozkazu i uzmysłowić dowódcom. abyście rozpraszali z pomocą wszelkich dostępnych środków wiarę. abyśmy nie mówili o Rommlu zawsze. po bokach ich drogi stały straszliwe działa kał. a następnie powiadomiły. Były one znacznie lepsze niż brytyjskie Crusader I i amerykańskie Granty. a nie “Rommel”. Nawet gdyby był supermanem . które wyruszały z zaopatrzeniem z portów włoskich. a potem przebić się przez Palestynę i połączyć się w Iraku z wojskami niemieckimi. Na wyspę miało dotrzeć równocześnie kilka konwojów. mieli dziewięćset dwadzieścia cztery czołgi (w tym 713 ubrojonych w armaty) i działa samobieżne. świetnie zamaskowane za piaszczystymi pagórkami lub w kępach suchych krzaków. przedzierającymi się przez Związek Radziecki. Pułkownik Fellers został lojalnie poinformowany o wielkim planie. Oczekuję od was. ale znacznie mniej liczne. a oddziały komandosów szykowały się do ataku na dziewięć lotnisk. W październiku przystąpili do rozbudowy sił na Malcie.ze wschodu i zachodu . nie dbał o należyte wyposażenie wojsk w Afryce Północnej. Stałym problemem Rommla był brak paliwa. że jest to zasadzka. którego czołgi pojawiały się nagle. były dziesiątkowane na Morzu Śródziemnym przez brytyjskie okręty i samoloty bazujące na Malcie. Już sam fakt wyjścia na Morze Śródziemne dwóch konwojów . Brytyjczycy przystąpili do operacji “Crusader”. Hitler. “wojska osi”. Co gorsza. a generał Auchinleck uznał. że z psychologicznego punktu widzenia jest to sprawa najwyższej wagi.zmuszał Włochów i Niemców do rozproszenia sił. gdyby nasi żołnierze przyznawali mu nadnaturalną siłę. Ta wyspa mogła wywrzeć ogromny wpływ na przebieg walk w Afryce Północnej. że Rommel jest kimś więcej niż zwykłym niemieckim generałem. a gdy wycofywały się. W brytyjskich szeregach rosła legenda “Lisa pustyni”. Musimy używać określeń “Niemcy”. w którego wyniku Malta miała uzyskać dostawy broni do skuteczniejszej walki z włoskimi statkami. świadomy manewr. a ich pociski. który ma wciągnąć brytyjskie czołgi pod lufy osiemdziesiątekósemek. 88 mm. Ważną rzeczą jest. Ponadto na bazę włoskich okrętów w Tarencie miały spaść brytyjskie bomby. Nagły odwrót niemieckich czołgów rodził u brytyjskich pancerniaków obawę. W czerwcu Auchinleck skierował do dowódców podległych sobie jednostek rozkaz: Pojawia się autentyczne niebezpieczeństwo. precyzyjnie realizowały plan. były niezwykle trudne do zniszczenia. przechodziły przez pancerze brytyjskich i amerykańskich czołgów jak przez papier. chociaż jego siły były słabsze niż brytyjskie. Brytyjczykom wywietrzały z głowy wspomnienia o dawnych zwycięstwach.byłoby bardzo niekorzystne. statki. co zwiększało szansę dotarcia do portu La Valetta jak największej liczby alianckich statków z zaopatrzeniem. Niemcy i Włosi dysponowali pięćset pięćdziesięcioma czołgami.czołgi miały wjechać do Egiptu. Rommel wygrywał. Głównodowodzący wojskami brytyjskimi doskonale wyczuwał nastroje wśród żołnierzy. wystrzelone z odległości dwóch kilometrów. W żadnym razie nie jest on supermanem. Depesze pułkownika Fellersa informowały. że nasz przyjaciel Rommel staje się rodzajem magika lub straszydła dla naszych żołnierzy. że dowództwo brytyjskie zarzuciło ten plan. którzy mówią o nim stanowczo za dużo.

12 czerwca o 8. gdyż dowódcy tych baz nie otrzymali ostrzeżeń lub zignorowali je. Planuje się użycie oddziałów spadochronowych i zmotoryzowanych patroli dalekiego zasięgu. O 10. Jednakże źródło bezcennych informacji generała Rommla wyschło równie szybko. w których w dodatku niepochlebnie wyrażał się o odwadze brytyjskich żołnierzy i umiejętnościach ich dowódców. ale na wszelki wypadek odwołano pułkownika Fellersa do Waszyngtonu. które Niemcy powinni byli poznać. Bardzo nie podobały im się szczegółowe raporty Fellersa. Robili to również Brytyjczycy.30. “Czarny kod” pozostał w użyciu. Niemcy i Włosi nie byli jedynymi.00 niemiecka stacja nasłuchowa w Lauf zarejestrowała tę depeszę i natychmiast przesłała ją do wydziału dekryptażu. Dokładne śledztwo nie wykazało żadnych uchybień. powitał ich silny ogień. została wysłana do kwatery głównej generała Rommla. którzy złamali lub wykradli Amerykanom “Czarny kod”. ponownie zaszyfrowana przy użyciu szyfru niemieckiego. Wkrótce do attaszatu przyjechało dwóch specjalistów z Waszyngtonu. Ta metoda ataku daje możliwość dokonania sporych zniszczeń przy niewielkim ryzyku w zestawieniu z ewentualnymi korzyściami. Oczywiście wiedzieli. ale miała to być zemsta za antypatię Fellersa wobec nich. O 11. Na lotniskach K2 i K3 lekko uszkodzili osiem maszyn. którzy odczytywali depesze Fellersa. . jak się pojawiło. W Martubie i El Fetejak nie udało im się zbliżyć do samolotów. ale utajniano nim jedynie te wiadomości. Gdy brytyjscy spadochroniarze wylądowali w nocy na pasach startowych lotnisk w Afryce Północnej. Fellers wysłał do Waszyngtonu depeszę nr 11 119: W nocy z 12 na 13 czerwca brytyjskie jednostki sabotażowe równocześnie zaatakują samoloty na dziewięciu lotniskach “osi”. RAF jest przygotowany do wsparcia akcji jednostek lądowych.konwój kierujący się w stronę Malty. że to nieprawda.00 depesza została rozszyfrowana. a nowy attache używał do przekazywania najważniejszych wiadomości szyfru M-138. który miał wystarczająco dużo czasu na ostrzeżenie zagrożonych lotnisk. W końcu czerwca zawiadomili Waszyngton. Jedynie w Beninie (w Afryce Północnej) oraz Heraklionie i Castelli na Krecie zniszczyli osiemnaście samolotów i spalili dwa hangary. Dzisiaj Brytyjczycy przerzucają dużą liczbę żołnierzy z Syrii do Libii. że Niemcy uzyskują cenne informacje prawdopodobnie z biura pułkownika Fellersa.

88 mm. Początkowo walka toczyła się ze zmiennym szczęściem. Wysoka sylwetka pojazdu (3.2 mm). zanim zginął w wypadku nad El Alamejn 30 września 1942 r. że jego zamiary są znane dowódcom brytyjskim. a następnie przesyłano do kwatery generała Auchinlecka w Kairze. ale i one miały liczne wady obniżające zdecydowanie wartość bojową sprzętu. postanowił wciągnąć je w zasadzkę. VIII armia miała ich tylko sto dwanaście. Rommel wycofał się i przegrupował siły. Rommel wiedział. Były szyfrowane w maszynie Enigma. Znacznie lepsze były działa sześciofuntowe (kał. Rommel mógł liczyć na sukces ofensywy. Teraz Rommel chciał powtórzyć ten sukces. W Bletchley Park po rozszyfrowaniu depeszy tłumaczono ją na angielski i utajniano treść przy użyciu szyfrów angielskich. “Lis pustyni”. a przechwyconych przez brytyjskie stacje nasłuchowe. ale w starciu z 7. 75 mm przewyższają brytyjskie Matilda. że jego wojska są mniej liczne. Konieczność zachowania jak najściślejszej tajemnicy nakazywała. a dywizje “Trieste” i “Ariete” poniosły poważne straty. Brytyjczycy nie mieli dobrych armat przeciwpancernych. był on powiadamiany listownie przez generała Auchinlecka (z zastrzeżeniem. Myśliwce Messerschmitt Bf 109F i G były lepsze niż brytyjskie Hurricane i amerykańskie Warhawk czy Kittyhawk. że jego PzKpfw III (282 czołgi) z działami kał. Miał pięćset sześćdziesiąt czołgów.sprawniejsi od brytyjskich (kapitan Joachim Marseille zestrzelił sto pięćdziesiąt sześć samolotów angielskich. zbyt słabymi. 50 mm i PzKpfw IV (40 czołgów) uzbrojone w działa kał. Na lewym skrzydle sytuacja Rommla była znacznie gorsza: alianci zatrzymali włoski XX korpus. Ich artyleria dysponowała głównie działami dwufuntowymi (kał. Valentine i Crusader. Przywilej ten nie obejmował dowódcy VIII armii. generała Neila Ritchiego. W powietrzu też sytuacja układała się na korzyść Niemców. Obydwaj znali dość dobrze siły i zamierzenia strony przeciwnej. Największe działo. Mógł jedynie obawiać się stu sześćdziesięciu siedmiu amerykańskich M3 Grant. aby . nie mogąc rozbić wojsk alianckich we frontalnym ataku. 40 mm). Ustawił doskonale zamaskowane działa w pobliżu lotniska El Adem. O swoim planie poinformował dowództwo w Berlinie. wysyłanych do Berlina i Rzymu. ale wiedział. Na początku czerwca pod Sollum trzynaście armat zniszczyło sto dwadzieścia trzy z dwustu trzydziestu ośmiu brytyjskich czołgów. aby jak najmniej oficerów wiedziało.Lis Pustyni Atakuje W końcu maja 1942 r. pułkownik de Guingand.). Na prawym skrzydle Afrika Korps rozbił hinduską 3. dywizją pancerną stracił wiele czołgów. z jakiego źródła pochodzą informacje o planowanych ruchach wojsk nieprzyjacielskich.Rommel i Auchinleck .byli gotowi do następnego zwarcia. bez mała połowę mniej niż alianci. brygadę zmotoryzowaną. ale w maju 1942 r. W Kairze tylko trzej ludzie znali teksty niemieckich depesz: głównodowodzący. w której mógłby wykorzystać siłę ognia swoich strasznych armat kał.65 m) czyniła go doskonale widocznym i łatwym do zniszczenia. którą postanowił rozpocząć 26 maja o brzasku. a niemieccy piloci . 76. Nie mógł przewidzieć. by natychmiast po przeczytaniu list spalił) lub też docierał do niego pułkownik Guingand. aby skutecznie zwalczać czołgi niemieckie z dużej odległości. kał. 75 mm. dwaj generałowie . dzięki polskim kryptologom Brytyjczycy nauczyli się szybko i sprawnie poznawać ich treść. W Bletchley Park w Anglii zespół kryptologów odczytywał większość depesz Rommla. zamontowano nieruchomo w kadłubie i wycelowanie go wymagało manewrowania całym czołgiem. generał Auchinleck. Jeżeli z depesz wynikała informacja istotna dla dowódcy VIII armii. dyrektor operacji wojskowych (Director of Military Operations) oraz szef wywiadu wojskowego (Director of Military Intelligence). ale lepsze od alianckich.

Obsługa doskonale zamaskowanych i rozstawionych armat czekała. że w Kairze wiedzą więcej o planach wroga niż on na polu bitwy. Pozostało im jedynie szybkie wycofanie resztki oddziałów pancernych do Egiptu. strzelali celnie z odległości od ośmiuset do tysiąca metrów. W ciągu kilku godzin Brytyjczycy stracili dwieście trzydzieści czołgów. nie mógł dopuścić myśli. dowódca VIII armii. wystawiając na strzał miejsca.który spędził wiele miesięcy w kwaterze głównej w Kairze jako zastępca szefa sztabu . jakie jest źródło informacji. aż brytyjskie czołgi obrócą się bokiem. Generał Auchinleck. Te. a on. usiłując uniknąć zagłady. . Ritchie uważał. gdzie pancerz był cieńszy. stawały się celem niemieckich dział kał. Jego wywiad nie meldował o żadnych poważniejszych ruchach wojsk niemieckich w rejonie El Adem. przekonany. Szef wywiadu pełnił swoją misję skrupulatnie. Pomylił się. 88 mm. wysłał natychmiast pułkownika de Guinganda z ostrzeżeniem dla generała Ritchiego. które. Tak też się stało w czerwcu 1942 r. Rommel parł na wschód. Pełną szybkością wjeżdżały w świetnie zamaskowane “wilcze doły” i pola minowe. że ostrzeżenie przywiezione przez szefa wywiadu Kairu pochodzi z jego własnych źródeł wywiadowczych lub z zeznań jeńców niemieckich czy włoskich. Dlatego też generał Ritchie nie uwierzył w ostrzeżenia i w sobotę 13 czerwca 1942 r.zorientuje się bez zbędnych wyjaśnień. Liczył na to. dowiedziawszy się o planowanej przez Rommla zasadzce. że wkrótce przyjmie defiladę swoich wojsk pod piramidami. że generał Ritchie .osobiście przekazać wiadomość bez podania jej źródła. trzysta czołgów ruszyło w stronę El Adem. raptownie hamowały i zakręcały.

Na początku lipca 1942 r. pchnięty bagnetem w brzuch i klatkę piersiową. Hammera . zainstalowaną w kilku samochodach pancernych na wzgórzu nie opodal Telel-Eisa.30 zarejestrowali rozmowę między dowództwem 29. Rommel. On i jego ludzie z Fernmeldeaufklarung Kompanie wsłuchiwali się codziennie w radiowe głosy brytyjskiej armii. chroniąc się za opancerzonymi samochodami. będący ważnym ogniwem obrony Tobruku. 16 czerwca o 10. nie ujawniwszy żadnego ze swoich sekretów. nie mieli szans na wycofanie się. Sądził. W nocy z 9 na 10 lipca batalion wyruszył na pozycje wyjściowe. Oczywiście. które mogłyby zostać zniszczone wybuchami pocisków. zmarł. Zamknięci w niewielkim kręgu. wywiad VIII armii zlokalizował posterunek nasłuchowy kapitana Seebohma. Żołnierze przywarli do ziemi w oczekiwaniu gwałtownej kanonady. obsługując aparaturę nasłuchową. której jasne światło zalało okolicę. dywizję lekką. Seebohm. Radiowe rozmowy żandarmów kierujących przejazdami kolumn pojazdów pozwalały mu orientować się w planach dowództwa jednostek VIII armii.Sekrety Kapitana Seebohma Przez całą dobę w eterze rozbrzmiewały komunikaty. . najważniejsze informacje były zaszyfrowane czy też utajnione za pomocą dość prymitywnych kodów. Susami przemierzali pustynię. rozmowy. którzy naprędce zorganizowali obronę. że tej nocy garnizon fortu El Adem zaatakuje pozycje niemieckie. Żołnierze. poinformowany o brytyjskich planach. rozkazy. ale doświadczony i uważny słuchacz nie miał większych kłopotów ze zrozumieniem tej wrzawy. nazwanym “Wzgórzem Jezusa”. Bersalierzy spali.40 ruszyli do ataku. Walka trwała krótko. ustawionych na samochodach. która zaatakowała zaskoczoną załogę El Adem i zajęła fort. rozbudzone straże rozpoczęły ogień. Zaledwie kilku żołnierzy niemieckich ze stuosobowej kompanii oddało się do niewoli. ich liczbie i zawartości. Pozostali zginęli lub odnieśli poważne rany. Liczono się z tym. dowodzony przez podpułkownika H. którzy opróżnili magazynki pistoletów maszynowych lub nie zdążyli zarepetować karabinów. pułku Bersalierów. batalion australijski z 9. przetransportowany do szpitala w Kairze. chronionym burtami samochodów pancernych. Dookoła wzgórza rozciągały się stanowiska włoskiego 7.H. żył jeszcze. lokalizował je i orientował w ich ruchach. dowiadywać się o terminach transportów z zaopatrzeniem. ale po kilkunastu godzinach. ale odgłosy strzałów zaalarmowały Niemców. lokalizować składy żywności i amunicji.“młotek twardy jak skała”. ale nie mogli celnie razić Australijczyków atakujących z dołu i mało widocznych na tle piasku. dywizji piechoty. Niemcy odpowiadali ogniem z karabinów maszynowych. Kapitan Seebohm był mistrzem nad mistrzami. Atak wydawał się trudnym zadaniem.którego żołnierze nazywali “Hard-as-nails Hammer” . O 3. z której wynikało. ale z włoskich pozycji nie padł żaden strzał. rzucali się do ataku z łopatkami lub bagnetami. aby jak najszybciej dotrzeć do włoskich okopów. Dopiero gdy pierwsi żołnierze australijscy wdarli się do okopów. brygady hinduskiej i 7. Bitwa była niezwykle zacięta i krwawa.hodowcę owiec z Australii . Rozkaz zlikwidowania go otrzymał 48. gdy nagle przelatujący nisko samolot zrzucił flarę. dywizji pancernej. Podpułkownik Hammer nie chciał jednak. W samochodach jego posterunku nasłuchowego było jednak wystarczająco dużo dokumentów. aby akcja została poprzedzona ostrzałem artyleryjskim. aby uzmysłowić Brytyjczykom. że stuosobowa kompania Seebohma nie podda się bez walki. że w samochodach posterunku obserwacyjnego można będzie znaleźć ważne dokumenty. rzucił do akcji 90. Po sposobie nadawania rozróżniał jednostki.

Pułkownik Walter Scott. drewniane skrzynie.. Wszystko wskazywało na to. Przejrzał zaledwie kilkadziesiąt dokumentów z tysięcy kartek zalegających duże. Nie mylił się.. badający zdobyte meldunki i notatki. tylko tak można było wytłumaczyć obecność anglojęzycznej powieści w samochodzie Seebohma.jak dużo Rommel wiedział o ich wojskach. ale intuicja łowcy szpiegów podpowiadała mu. że posterunek Seebohma był jedną ze stacji szpiegowskich używających do szyfrowania książki Daphne du Maurier “Rebecca”. zwrócił uwagę na pojawiający się w dokumentach kryptonim “Kondor”. . że “Kondor” to bardzo ważny trop. Nic więcej pułkownik Scott nie mógł stwierdzić. z którym dotychczas się nie spotkał.

Tuż przed wybuchem wojny młody Eppler poznał w Bejrucie prostytutkę Su Yan. na nazwisko Richard Tihon. Monkaster i Eppler założyli cywilne ubrania i skierowali się na dworzec.patrol brytyjski niespodziewanie wynurzył się z ciemnego zaułka. Początkowo jechali.. Jego dokumenty wskazywały.uspokoił go Monkaster.Pojutrze zaczynamy pracę . mierzącymi z karabinów. przypłynął do Trypolisu. Od trzech tygodni podróżowali przez pustynię. Znał doskonale drogi do Kairu i on to doprowadził ich do Assyut. Wyruszyli z oazy Gialo 11 maja 1942 r. W Trypolisie poznał Petera Monkastera . Nie sądziłem. kapral uważnie przeglądał. . np. Tam eskorta zawróciła.. która była kluczem do szyfru. Eppler nie pytał go. którego belgijski dowód. Eppler zaczynał szyfrować.Stój! . że jest Francuzem. przestraszył nas pan. w jaki sposób nawiązał współpracę z Abwehrą. .“ Kondor” Wzywa . żeby za tym się coś kryło. Służbę dla niemieckiego wywiadu uznał za obowiązek wobec ojczyzny rodziców.. chociaż po śmierci jego ojca matka wyszła ponownie za mąż za bogatego prawnika egipskiego i przeszła na mahometanizm. Brzmiały one: “He would like. wąska uliczka nie stwarzała szans ucieczki przed czterema żołnierzami. wybierając pierwsze litery z pierwszej linii tekstu ze strony 56.kapral nie miał ochoty na rozmowę. . terenowym samochodem. 46. kapralu . że Brytyjczycy nie dopatrzą się niczego podejrzanego w sfałszowanych dokumentach. Jego rodzice byli Niemcami i dlatego on również czuł się Niemcem. Oddał papiery. musieli do 46 dodać 4 (dzień) i 6 (czerwiec) otrzymując w ten sposób sumę 56. Peter Monkaster. który od wielu lat poszukiwał na pustyni legendarnej oazy Zerazura. Ta liczba wskazywała stronicę książki. zasalutował i zaczął oddalać się z żołnierzami wąską uliczką. gdzie przeszedł staranne przeszkolenie w ośrodku Abwehry. ale szybko się zorientował.pośpiesznie wyjaśnił Eppler.Nie sądzę. Eppler obejrzał się nerwowo.usiłował rozładować napięcie towarzysz Epplera. 50 tysięcy fałszywych funtów szterlingów w banknotach pięcio.Dokumenty! . . gdy przemierzyli już dobry kawał drogi.dodał Monkaster. Tam nadano mu pseudonim “Kondor”. Johan Eppler urodził się w 1914 r. ale długa. w mundurach żołnierzy brytyjskich. W kwietniu 1942 r. numeru miesiąca i dnia miesiąca. I tak. Po prostu rutynowa kontrola .O. skłaniając do tego i syna. Praca nad utajnieniem tekstu rozpoczynała się od dodawania do przyznanego agentowi numeru osobistego.wysokiego blondyna.. . mając w bagażach dwie amerykańskie radiostacje Hallicrafter. który od kilkunastu lat pracował w wieżach wiertniczych różnych kompanii naftowych w Libii.i jednofuntowych oraz książkę “Rebecca”.Dokąd zmierzacie? . Kapral nie znalazł w nich nic podejrzanego. Wyjechał do Berlina. że Monkaster nie przeszedł szkolenia w Berlinie.O co chodziło? . Musiał go nauczyć posługiwania się szyfrem “Rebecca”. eskortowani przez podobnie umundurowanych żołnierzy Afrika Korps. Pozostawało tylko wierzyć. .Do Kairu. Ich przewodnikiem był węgierski książę Ladislaus de Almaszy. skąd pociągiem mieli dotrzeć do Kairu. która namówiła go do współpracy z Abwehrą. w Aleksandrii. że w takiej dziurze jak Assyut może być wojsko. podpisaliśmy kontrakt z koncernem BP .zapytał Eppler. Rozpoczynała się ich wielka misja.” Teraz literom tym musiał przyporządkować cyfry od l do 9: . wysyłając szyfrogram 4 czerwca.

Zastanawiało go. dlaczego nie miała czasu tego wieczoru. ale przyjdź jutro tam. wrogo nastawionymi do Brytyjczyków oraz takimi. Wszystkie te warunki spełniała tancerka Hekmeth Fahmy. błyszczące buty i bryczesy. że jutrzejsze spotkanie z tancerką będzie bardzo ważne. którzy z racji zawodu stykali się z Brytyjczykami.Jesteś zazdrosny? . Po wyjściu z kabaretu wsiadł do taksówki i kazał się zawieźć do Zamalek.Nie czekał na odpowiedź. Nie zamierzał jednak czekać do następnego dnia.. który wyjął z kieszeni płaszcza.He would like 12 34567 89 Szyfrogram rozpoczynał się więc od słów: OYLXZ HUPOU WLDBF HELRR 4 6 15 45 367 128 co oznaczało: 4 (dzień miesiąca) 6 (czerwca) 15:45 (godzina nadania szyfrogramu) 367 (numer agenta) 128 (słów w depeszy). .Przestań! .. co zdradzały wysokie. używając tabeli tworzonej z pierwszych liter 21 wierszy ze stronicy 56. gdzie dawniej. Uznał. Nie pomylił się.Wiesz.Oni są dżentelmenami tylko w powieściach Agaty Christie i to tylko dlatego. Nie czekał długo. .Eppler podniósł się z łóżka i podszedł do marynarki rzuconej na krzesło. Odwiódł kurek i zbliżył lufę rewolweru do twarzy Hekmeth. Kierowca przez kilka minut niezbyt wprawnie manewrował. że zapowiedź wznowienia kontaktów z piękną Fahmy jest dobrym początkiem misji w Kairze. Eppler zaczął natychmiast poszukiwać starych znajomych. po prostu ostrożny . Gdy po zakończonym tańcu zbierała pieniądze za występ. . który przyjechał do ciebie wczoraj wieczorem? .Miło cię znowu widzieć. Wkrótce na nabrzeżu zatrzymał się samochód z brytyjską rejestracją wojskową. gdy bezpiecznie dotarli do Kairu i zamieszkali na przedmieściu. Według zasad przyswojonych w czasie szkolenia w Niemczech. Każdą tak wybraną literę zastępował odpowiednią cyfrą z tabeli. Pozostałe litery oznaczały zera i były dobierane z liter nie występujących w pierwszych słowach pierwszej linii wybranej stronicy.Nie. składający się ze 128 słów. Był przekonany. gdzie na Nilu cumowała mieszkalna łódź Hekmeth. Dzisiaj nie mogę się z tobą spotkać. zbliżyła się do niego i szepnęła: . . że pozostał jej płomienną miłością. co było królewskim wynagrodzeniem. Przerwał jej: . gdy powiesz im.Kim był oficer. Mężczyzna szybko wszedł na łódź i otworzył drzwi do kabiny kluczem. Wreszcie wysiadł i w świetle ulicznych latarni Eppler dostrzegł wysokiego mężczyznę w płaszczu. Bez wątpienia był to oficer. co zrobią ze mną Anglicy.Hekmeth poderwała się z łóżka i odtrąciła rewolwer. że jestem niemieckim agentem? .Poza tym bardzo interesują mnie brytyjscy oficerowie. że Hekmeth pamięta go doskonale.Nie musisz mnie straszyć. którą Eppler poznał przed wojną w kabarecie “Kit Kat” i którą każdego wieczoru obdarowywał złotymi błyskotkami lub gotówką. rozglądał się za ludźmi zajmującymi ważne stanowiska w armii lub władzach administracyjnych. że staruszka zapomniała wspomnieć. Pierwszy szyfrogram nadał 4 czerwca. Wiedział. “Kondor” szyfrował je. Nie pomylił się. Wydobył z niej rewolwer. zapewniając Epplera.. . by ustawić wóz przy krawężniku. Po tym rozpoczynał się właściwy tekst depeszy.. Hekmeth zaczęła wspominać dawne lata. z pominięciem akapitów. Po kilkunastu minutach przyjechała Hekmeth. jak ci emerytowani pułkownicy patroszyli Hindusów w czasie służby w kolonii. . Eppler nie czekał dłużej. Wsunął jej za stanik kilka pięciofuntowych banknotów.

Odłożył go na podłogę uznając.Teczka nie była zamknięta? . Zaproponowała również.Zależy mi na kontakcie z ludźmi.Uderzenie wojsk Rommla na Egipt powinno być wsparte ogólnonarodowym powstaniem Egipcjan Eppler wyrecytował jedną z instrukcji.. że będę tutaj.. którą mógł wynająć i urządzić tam sobie wygodną siedzibę. Hekmeth powiedziała mi wszystko o panu. . który uczył szpiegów cichego zabijania i godzinami rozprawiał o swoich doświadczeniach. był to szef sztabu armii egipskiej. . Austriaka. Mogę ustanowić kontakty między panem i generałem Rommlem.Tak. a zapewne również fuhrera. .Eppler opuścił rewolwer. Eppler usiadł obok niego: . Według informacji. nie zwykliście ich dotrzymywać.To niepotrzebne. gdyż historia dowodzi. zostałaby w pełni doceniona przez generała Rommla.Kim jest więc major.Nienawidzę Anglików tak samo jak ty! . co wyczytałam z dokumentów mojego majora.. a ja postarałem się sprawdzić jej informacje. Nie jestem upoważniony do zaciągania zobowiązań. .Skąd wiesz? . który tu był wczoraj? . siedział samotnie mężczyzna czytający jakąś angielską gazetę. u którego będzie mógł ukryć radiostację i najważniejsze papiery. . niż się spodziewał. jestem generał Aziz-el-Masri . którzy gotowi są zrzucić angielską niewolę.. Patrzył badawczo na starszego mężczyznę.. Co pan oferuje? . Wiem. Trzy dni po tym spotkaniu Hekmeth powiadomiła go. na małą kłódkę. że to wymachiwanie bronią przed nosem nagiej dziewczyny było w stylu kapitana Bohma. gdzie jedynymi sprzętami było kilka stołków i leniwie kręcący się u sufitu wentylator. którą przekazano mu w sztabie Rommla przed rozpoczęciem misji. .Zapewne słyszał pan o sukcesach wojsk generała Rommla? W niedługim czasie nasze dywizje wjadą do Aleksandrii i Kairu. Hekmeth powiedziała panu.To. że ciągle jeszcze trzyma odbezpieczony rewolwer.Nazywam się Richard Tihon .powiedział Eppler spostrzegając.Jak się domyślam. . Niemcy. . który. W czasie tego spotkania wydobył z Hekmeth więcej. że dalsza rozmowa nie ma sensu. Nagle zrozumiał.Tutaj nie musimy się obawiać podsłuchu. ze względu na otwartą wrogość wobec Anglików. Nie oczekuję zobowiązań. .mężczyzna odłożył gazetę i wyciągnął rękę. przekazywałam ludziom z organizacji Wolnych Oficerów.powiedziała dumnie Hekmeth i uznała. u którego spotka postawnego. . że podczas ofensywy angielskiej w listopadzie był razem z generałem Auchinleckiem. szpakowatego Egipcjanina. Nad ranem wskazała mu łódź zacumowaną kilkadziesiąt metrów dalej. Służy w Sztabie Generalnym.. że ma się udać do dentysty. Mogę ci powiedzieć więcej! Jego teczka zawiera czasami bardzo ciekawe dokumenty. Dlatego zostawmy tę sprawę i zastanówmy się nad wspólnym działaniem przeciw wspólnemu wrogowi. ale dorobiłam kluczyk. To nam jest potrzebna wasza pomoc.powiedział cicho. . Naszym zadaniem byłaby jak najdalej idąca pomoc dla tych działań.Walkę z Anglikami zaczęłam znacznie wcześniej niż ty . że wy. że zaprowadzi go do protestanckiego księdza. W niewielkiej. Wszystko się zgadza. które przekazała Hekmeth.Nie znam jego prawdziwego nazwiska. którym przekazywałaś informacje . Pomoc Egipcjan.Była. brudnej poczekalni. że nagość nie przystoi tym słowom. wiec szybko okryła się prześcieradłem. został zwolniony ze stanowiska.

Czuł się coraz ważniejszy i coraz bezpieczniejszy. sir. Monkaster i Eppler nie musieli nawet wchodzić do środka. a major zostawiał teczkę i ubranie w niewielkiej kajucie. . ale w marzeniach widział moment.Te problemy będziemy omawiać wkrótce. Eppler znał wartość tych dokumentów. Znajdowali w nich wiele cennych informacji o rozmieszczeniu wojsk brytyjskich. że Eppler szykuje się do wyjścia. . Dwie stacje nasłuchowe . Tworzył plany świętej wojny. fanatycznie oddanego religii i cieszącego się ogromnym autorytetem wśród współwyznawców. A może nawet sam Hitler. .. że klient . że przygotowania do świętej wojny nie uszły uwagi Anglików. A teraz odstąpię panu kolejkę do doktora i niech pan się nie obawia. w których informował centrale o swoich sukcesach: spotkaniu z szejkiem Hassanem-el-Banna i omówieniu planów powstania po wkroczeniu wojsk niemieckich do Egiptu. wzywając ludzi do modlitwy. otwierali ją kluczem dostarczonym przez Hekmeth i starannie fotografowali wszystkie dokumenty..Przepraszam. to bardzo dobry dentysta. aby uświetnić wielkie zwycięstwo Rommla i. zwierzeń. gotowych na skinienie przywódcy skoczyć do gardła Brytyjczykom. Zbliża się czas naszego uderzenia.pozostawał w odwodzie na wypadek aresztowania tamtego lub zdrady. Z urywanych zdań. Po kilku dniach Eppler trafił do szejka Hassana-el-Banna. Monkaster rzadko towarzyszył Epplerowi . o kontaktach z przedstawicielem wojskowej organizacji Wolnych Oficerów. Zamówił szklankę whisky i siedział przez kilkanaście minut przy barze. Poparcie ze strony szejka oznaczało bardzo wiele .Znam ostatnie doniesienia z frontu. zmianach personalnych. Wyciągnął pięciofuntowy banknot i wręczył barmanowi. gdyż Sadat. Epplera. Te rozmowy Eppler relacjonował szczegółowo.dodał generał widząc. Drzwi do kabiny sypialnej były dokładnie zamknięte. zamiarach dowództwa i tak dalej.poparcie setek tysięcy fundamentalistów muzułmańskich. poszukiwał w Kairze odpowiedniej kwatery dla generała Rommla i znalazł ją na ulicy Piramid w pobliżu hotelu Mena House. Anwarem Sadatem. Kontrwywiad wzmocnił czujność. Tego wieczoru Eppler postanowił zajrzeć do klubu “Turf”. Natomiast skoordynowanie działań mogłoby pomóc naszej sprawie . że dalsze przebywanie tu jest stratą czasu.. Każdego ranka obchodził okoliczne domy.. Tylko wieczorami wyruszał z Epplerem. pisał patriotyczne poematy i prześladował kobiety nie zakrywające twarzy.Nie potrzebujemy broni ani zachęty. Spotka pan bardzo ważnego człowieka.rzekł generał. W połowie czerwca spotkał się z Anwarem Sadatem. przywódcy Bractwa Muzułmańskiego. gdy staje przed Rommlem. Każdego dnia o północy Eppler siadał do radiostacji. gdy była ona zajęta majorem. atmosferze w dowództwie. Wystarczało wsunąć w bulaj rękę i wyciągnąć teczkę zamkniętą na kłódkę. gdzie często przesiadywali brytyjscy oficerowie.barman był wyraźnie niezadowolony. plotek można było czasami zbudować ważną informację o nastrojach w brytyjskiej armii.. pochłonięty wizją niemieckiego zwycięstwa. Ten powiedział: . czy nie ma pan egipskich funtów? . aby złożyć wizytę Hekmeth. Sadat i Eppler nie wiedzieli. której bulaj był zawsze otwarty. który na pewno przyjedzie do Afryki. a ten dekoruje go najwyższymi odznaczniami. W klubie tego wieczoru było pusto i doszedł do wniosku. W krótkich seansach łączności radiowej nie otrzymał podziękowań ani obietnic zaszczytów po wkroczeniu Rommla do Kairu. Anglicy zostali zniszczeni i wycofują się w pośpiechu. Kilku znał już z widzenia i chętnie przysłuchiwał się ich rozmowom.Seebohma i w Atenach odbierały jego szyfrogramy. Czuł smak sukcesu. transportach z amunicją i nowymi czołgami.

którego poszukiwał. wziętych podczas szturmu na posterunek nasłuchowy kapitana Seebohma. wszystko w porządku . nie oznacza jeszcze. Nadano im nazwiska “Aberle” i “Weber” . gdzie zobaczą się ponownie. gdzie można było spotkać korespondentów wojennych. . W rozmowach z Sansomem było to niepotrzebne.Odnoszę wrażenie. że nie należy lekceważyć żadnego sygnału. telefonuj natychmiast pod ten numer .relacjonowała spotkanie z Epplerem. . gdyż ten poznawał go doskonale po głosie. ale jej dotychczasowe działania wskazywały. majorze.Dlaczego tak sądzisz? . Nie mylił się. Yvette. że ma dużo pieniędzy. Przyglądał się jej uważnie i doszedł do wniosku. że jest szpiegiem szef. Yvette nie miała dużego doświadczenia. Rozmowy z nimi Eppler uważał za równie interesujące jak z brytyjskimi oficerami. Eppler odliczył napiwek i wyszedł z baru. Telefonuję do pana. Tym razem jednak nie miał zamiaru wdawać się w dyskusje. Podwładni twierdzili. przekonany coraz bardziej. że nie należy zadawać zbędnych pytań ludziom.to dla tajności całej akcji . Popełnił drugi błąd. iż nie pamięta.Gdzie się spotkamy? . że jest bardzo bystra i ma intuicję. któremu nie chciało się wymieniać funtów brytyjskich na egipskie.i przystąpiono do przesłuchań. To. . blisko współpracującej z brytyjskim kontrwywiadem MI-5. komu którym się przedstawiał.Chciałbym rozmawiać z majorem . że pójście z nią do łóżka jest tylko sprawą ceny.Nie o to chodzi. Nie zwrócił uwagi. . Tym razem była to niewielka smażalnia ryb nad brzegiem Nilu. aby nie spotykać się w tym samym miejscu.. Widziałam w jego kieszeni portfel wypchany banknotami . Nad ranem wyciągnął portfel z kieszeni koszuli leżącej na krześle i zapłacił 20 funtów.Dlaczego ci się nie podobają brytyjskie pieniądze? Są złe? . Jest bardzo bogaty. że mężczyzna z portfelem wypchanym banknotami może być szpiegiem. że dziewczyna bacznie przygląda się zwitkowi banknotów w jego portfelu.barman oddalił się szybko i po chwili przyniósł na tacy resztę. których głos słyszała w słuchawce telefonu stojącego w pewnym oddaleniu od innych aparatów. z jakiego numeru telefonuje. . że jest niemieckim szpiegiem . zdawał sobie sprawę.“Toik” odłożył słuchawkę. kto wygra tę wojnę. Trzymali się dzielnie i nie pisnęli ani słowa o przeznaczeniu angielskiej książki. szefa żydowskiej agencji wywiadowczej. którego nazywano “Toik”. gdyż rodziło się niebezpieczeństwo ustalenia. ale sekretarka szefa kontrwywiadu. Sansom słuchał uważnie. Widywali się rzadko i bardzo dbali. majora Anthony’ego Sansoma. która może być ważna. . Jeżeli twoje podejrzenia potwierdzą się. wiedziała. Tego samego ranka Yvette zameldowała się u swojego przełożonego. że ma ich tyle. Numer tego telefonu znali tylko dobrzy znajomi szefa. Pod koniec każdego spotkania ustalali.napisał na kartce kilka cyfr. znalezionej w samochodzie . sir. Podczas poprzedniego pobytu zauważył nową kelnerkę. Gdy wyszła.dziewczyna zataiła fakt.Jestem przekonana. “Toik” nie znosił wymieniać swojego nazwiska.Musisz mu się baczniej przyjrzeć. że mówi z obcym akcentem.płaci walutą brytyjską. Kilka dni wcześniej przywieziono do Kairu dwóch jeńców. “Toik” zapoznał majora z podejrzeniami Yvette. Nie lubił rozmawiać długo. rozważał jeszcze przez chwilę jej słowa i sięgnął po słuchawkę telefonu.nie podał nazwiska. zapominając szybko o proteście barmana. że Eppler zapłacił jej za noc z nim spędzoną. Skierował się do klubu w hotelu “Metropolitan”.Jak zwykle . w sprawie..

.Skąd je pan ma? . po chwili zreflektował się.Ten.przerwał mu Sansom. ale nie mógł dostrzec śladów fałszerstwa.Wie pan.skwapliwie przytaknął Sansom. że “Rebecca” była kluczem do szyfru.Sansom wstał. ..Zgadza się. aby cały rejon. ale nikt nie .. gdzie ją kupiono. potwierdzały się. że znaleźli księgarnię. Wkrótce ludzie z MI-6 w Lizbonie powiadomili Kair.“Toik” kończył opowieść o Epplerze .50 eskudos. . ...został wypłacony barmanowi w “Turf Club” dwa dni temu przez brytyjskiego kapitana. .. Nowy żebrak usadowił się w miejscu. pojawił się nowy żebrak. w którym mieszkali Eppler i Monkaster..W Zamalek .Oczywiście.Pracujemy nad czymś podobnym. .To wszystko jest bardzo ważne. skąd pochodzą inne banknoty? .To. Można było przypuszczać.Tak. asystent attache wojskowego ambasady niemieckiej zakupił sześć książek.intendent zawiesił głos.powiedział.przyglądał się uważnie. z którego wysiadał brytyjski oficer. a tam nie było dużo księgarni sprzedających angielskie wydawnictwa. poruczniku zakończył rozkaz. . rozkładając je równo na stole.lecz pomyślałem. Każdego dnia przychodziło tam wielu nędzarzy przeszukujących kosze z odpadkami wyrzucanymi z łodzi. w której 3 kwietnia 1942 r. Otrzymał je od człowieka mieszkającego na łodzi.kto ją kupił. Dokładne oględziny książki ujawniły. Zgłosił się do niego intendent i wyjął z teczki kilkadziesiąt banknotów pięciofuntowych.Zostały podrobione bardzo dobrze i dlatego należy podejrzewać.Są fałszywe . siedzących w kucki w cieniu muru magazynu lub wylotu wąskich uliczek. przy którym cumowała łódka Epplera i Monkastera.dowódcy Fernmeldeaufklarung Kompanie. Major wziął jeden z banknotów do ręki.. że uda się ustalić.. Major Sansom już następnego dnia po rozmowie z “Toikiem” otrzymał nowe materiały. . że na okładce wymazano gumką cenę . oczywiście. . Barman nie zna go bliżej. Książkę kupiono więc w Portugalii. że wieczorami podjeżdżał na nabrzeże Zamalek samochód. gdzie piekące słońce nie zaglądało nigdy. poinformuję pana .Dziękuję panu . jak najbardziej . z którego było doskonale widać łodzie Epplera i Hekmeth. majorze. Podejrzenia.. Dwaj mężczyźni zapłacili za dużą ilość jedzenia i picia. Zapukała do drzwi kabiny. . że przygotowywali przyjęcie. Tego samego dnia na nabrzeżu.“Toik” przerwał dość naiwną próbę poznania imienia dziewczyny. . 300 funtów przyniósł do mojego biura grecki kupiec. . niewielkie poszlaki . . Tego samego ranka Yvette weszła na pokład łodzi Epplera.Tak.. Pana uwaga może być nam pomocna. Po wyjściu intendenta major nakazał. a może nawet . został otoczony przez żandarmerię. jak jej na. . Nie uszło jego uwagi. Dokładnie notował w pamięci każdy ruch obserwowanych. .Odpowiada pan za to. Wygląda na to. Poinformuje mnie pan o nowych rewelacjach tej dziewczyny? No.. żeby ci ludzie nie zniknęli w gorącym powietrzu pustyni. że pana to zainteresuje. że pochodzą z państwowej wytwórni w Niemczech. przyjrzał się numerowi banknotu i sprawdził w swoich notatkach . który pan trzyma.

że na pokładzie jest granat. Eppler schwycił dużą.odpowiedział. Trzeciego dnia zaaplikowano im skopolaminę.. Gdy się spotkali.. wyrzucił ją w ślad za radiostacją. Łomot do drzwi gwałtownie ustał. Przebiegła kilkanaście kroków i skręciła w uliczkę. gdyż Brytyjczycy mieli nie naruszony egzemplarz.Nie tak szybko.krzyknął do Monkastera. ciężką sztabą przygotowaną wcześniej na podobną okazję. Eppler spał w swojej kabinie i próby obudzenia go nie powiodły się. na które nadawano szyfrogramy. gdy usłyszał tupot butów na pokładzie.Sansom był zmęczony po całym dniu pracy i nie miał ochoty na spotkanie. Dzielnica Zamalek została otoczona wojskiem i obława powoli zbliżała się do łodzi Epplera.powiedział kierowcy. czy zaczekać na przebudzenie Epplera. a Eppler w tym czasie podpalił książkę. . że .Policja. a z Niemców nie udawało się wydobyć ani słowa.krzyczał. Jej wzrok padł na książkę “Rebecca” i wystającą spomiędzy stronic kartkę. Musicie wziąć żywego. . mosiężną popielnicę. Nie nadawała się do użytku. Dokładniejsze poszukiwania umożliwiły odnalezienie “Rebecki”.Zabijcie mnie! No. a żołnierze brytyjscy. Miał na tyle przytomności. który oszołomiony stał w korytarzu. Dało to szpiegom kilka bezcennych minut. . że jest to szyfr. Na korytarzu walały się puste butelki po alkoholu. Major Sansom nie wiedział o aresztowaniu Yvette. . Na 10 sierpnia zaplanował wielką obławę. ale można było odczytać częstotliwość. Powinienem powiedzieć: na pana miejscu nie zwlekałbym ani sekundy. wszędzie widać było ślady nocnej libacji. obawiając się. uchylił bulaj i wyrzucił ją na pokład. panienko! . gdy żołnierze rozpoczęli ponowny szturm do drzwi.Panie majorze. czmychnęli na nabrzeże i do wody. Doszła jednak do wniosku.mówił pośpiesznie. Eppler. . Major Sansom nie torturował osobiście Epplera. Pomoc nadeszła z najmniej spodziewanej strony. zwracając uwagę. Drzwi zaczęły pękać pod ciosami kolb. że niektóre stronice są przybrudzone. Późnym wieczorem zadzwonił “Toik”: . w wyniku której w jego sieci mieli wpaść niemieccy agenci. Był przekonany. że będzie trwało to za długo i postanowiła zostawić mu parę słów.wepchnął ją do rikszy. Patrzył. Mijały jednak dni. że dopadł drzwi i podparł je dużą. Ogień zniszczył wiele kartek.Nie zastrzelicie mnie.Wyrzuć radiostację i szyfry . że płomienie nie zniszczą całkiem książki. ale nie było to ważne. wymknęła się z łodzi. gdzie powinny stać riksze. Rozejrzała się po biurku w poszukiwaniu papieru i ołówka.. Kartki zaczęły czernieć i zwijać się w płomieniach. Wynotowała dokładnie ich numery i spisała cyfry z kartki. to sprawa nie cierpiąca zwłoki . Odwróciła się zaskoczona i zobaczyła żebraka. Zaczęła kartkować książkę. . Widać było starannie zapisane długie kolumny cyfr. Yvette usiadła przy niewielkim biurku.Jedź na komisariat . Zadawanie bólu przesłuchiwanym traktował jako przykry obowiązek i zlecał go podwładnym. którą następnie schowała z powrotem między stronice książki. Przerwał mu silny cios kolbą w kręgosłup i nieprzytomny Eppler osunął się na ziemię. jak tonie powoli.Koniecznie o tej porze? . Schwycił ją mocno za rękę. że Eppler śpi. “Toik” wyjaśnił. Monkaster wyrzucił przez zawór denny radiostację.usłyszała za sobą. a żołnierze już sforsowali drzwi i wdarli się do korytarza. Z dna Nilu podniesiono łódź Epplera i przy tej okazji wygrzebano z mułu radiostację. Bez rezultatu. znaleziony w samochodzie kapitana Seebohma. . strzelajcie! .Niedokładnie się wyraziłem. Weszła do środka. . zastanawiając się. Odłożyła ją na miejsce i upewniwszy się.. Ten obudził się. że jego agentka zaginęła kilka dni temu. Yvette nie miała wątpliwości. pójdziesz ze mną . przekonani.

Męczony przez wiele dni. Podobno zdecydował się osobiście przesłuchać Niemca. Zgodził się na współpracę. Ponadto Brytyjczycy musieli liczyć się z niebezpieczeństwem. Monkaster czy może Brytyjczyk? Ostatnia możliwość jest najmniej prawdopodobna. Sansom natychmiast nakazał zwolnić dziewczynę z więzienia. Nagła zmiana byłaby sygnałem dla Niemców. skazany na śmierć. Kto siedział przy radiostacji? Eppler. Brytyjczycy mieli nadzieję. W czasie rozmowy zapewnił Epplera. że jest ona nadawana przez nie wtajemniczoną osobę. jeżeli zgodzi się podjąć współpracę z wywiadem brytyjskim. Skoro jednak zwłoki nie znalazły się przez dwa dni. zaczął rutynowo dowiadywać się w komisariatach. Ich treść dyktowali Brytyjczycy. Mijały dni. W jej torebce zachował się zwitek papieru. aby ostrzec odbiorców. W ten sposób trafił na ślad. że odbiorcy depesz znali doskonale styl meldunków i szyfrów “Kondora”. 25 sierpnia “Kondor” wznowił nadawanie. że niemiecki szpieg “skruszeje” w celi śmierci i zgodzi się wyjawić tajemnice.. które wprowadzał do tekstu depeszy. że nie zostanie stracony. słysząc obietnicę szefa brytyjskiego rządu. a nadawanie przejęli nieprzyjaciele. Został poinformowany. Kryptolodzy w ciągu kilku dni odtworzyli zasady szyfrowania przez “Kondora” depesz. zlikwidowali ją. których śledziła. że został zdekonspirowany i zmuszony do nadawania. na którym zanotowała strony książki i kolumny cyfr gotowego szyfrogramu. Eppler załamał się. a Eppler nie zdradzał ochoty do mówienia. każdy ze szpiegów miał bowiem znaki. że ich agent został aresztowany.. . czy nie wiedzą nic na jej temat. Nie wiadomo. który wydał na niego wyrok śmierci.było to tuż przed angielską obławą. Sprawdził datę . Zeznania Epplera nie były już potrzebne. jak o jego sprawie dowiedział się przebywający w Kairze premier Winston Churchill. I to prawdopodobnie on w dalszym ciągu wysyłał w eter szyfrogramy z podpisem “Kondor”.popełniła jakiś błąd i ludzie. Eppler stanął przed sądem. Był to sfingowany sąd i wyrok. że aresztowano ją pod zarzutem kradzieży na łodzi Epplera. Bez współpracy któregoś z Niemców nadawanie depesz byłoby niemożliwe. Brak w tekście pewnych sygnałów oznaczało z kolei.

pozostawiając na miejscach. że musi jak najszybciej uderzyć. ale już wcześniej podjął decyzję o oddaniu dowodzenia w wojnie na pustyni generałowi Haroldowi Alexandrowi. Nastrój premiera poprawił się dopiero w czasie narady u generała Alexandra. Rommel potrzebował jednak więcej amunicji i paliwa. gdy nowy szef sztabu VIII armii. że przyczyna klęsk tkwi w nieudolnym dowodzeniu. Brytyjskie samoloty rozpoznawcze nie widziały kolumn czołgów i ciężarówek posuwających się nocami na południe. którzy mieli udawać.Nie przedstawiają większej wartości wojskowej. że jest ich kilkanaście tysięcy. Rozpoznanie i wywiad poinformowały. a w dzień fotografowały “niemieckie wojska” tkwiące ciągle na północy. aby bezpośrednio zapoznać się z sytuacją na froncie. który wyróżnił się sprawną organizacją ewakuacji wojsk brytyjskich spod Dunkierki. z których wyruszyły. do której przygotowywał się Rommel. że brytyjskie pozycje są najsłabsze na południe od El Alamejn. Wiedział. uznał. które miały przełamać brytyjskie linie obronne w rejonie Alam Haifa i podjąć natarcie w stronę Aleksandrii. który usytuował swoją kwaterę główną w pobliżu piramidy Cheopsa. Kilka godzin po wysłaniu szyfrogramów z kwatery głównej Rommla zostały one rozszyfrowane przez angielskich kryptologów w Bletchley Park i przesłane do generała Alexandra. awansowany przez Hitlera do stopnia feldmarszałka. aby pokazać czterysta dział wkopanych w piach i świetnie zamaskowanych. które można było osiągnąć. Pana pierwszym i głównym obowiązkiem będzie zatrzymanie i zniszczenie przy najbliższej okazji niemiecko-włoskiej armii. aby opanować tę główną brytyjską bazę zaopatrzeniową. że ofensywa. jako drugorzędne wobec zadania przedstawionego w pkt. Cała akcja przebiegała bardzo sprawnie. zaprowadził premiera na skraj brytyjskich linii obronnych. ukrywając przed Brytyjczykami wszelkie ruchy wojsk. gdyż niewiele możemy się z nich dowiedzieć o rozlokowaniu sił nieprzyjaciela. Kilka dni po mianowaniu nowy głównodowodzący otrzymał pisemną instrukcję od Churchilla: 1. odbyła się narada z udziałem premiera Winstona Churchilla. . grupowanych na pozycjach wyjściowych do ataku.wyjaśnił. Na drugiej stronie pustyni Rommel.Ostatnia Ofensywa Premier Winston Churchill. Należało tam uderzyć. Powodzenie planu zależało od zaskoczenia. niezbędnego dla oddziałów. Wysłał depesze do Berlina i Rzymu. Przybył do Kairu. rozłożył na stole kilka niemieckich map. a potem dobrze zorganizował odwrót w Birmie. żądając dodatkowo zaopatrzenia. Churchill nie był jednak przekonany co do skuteczności tej zapory. aby uniemożliwić rozbudowę alianckich pozycji w rejonie El Alamejn. Tam.Zdobyliśmy je w ciągu ostatnich trzech tygodni . namioty. tekturowe makiety czołgów i dział. Zdawał sobie sprawę. l. generał de Guingand. 21 sierpnia. Odłoży Pan wszystkie inne obowiązki. przebić się przez linie obronne i ruszyć w stronę Aleksandrii. rozsierdzony porażkami wojsk brytyjskich. Dlatego też Rommel przerzucał swoje oddziały w nocy. One to miały powstrzymać czołgi Rommla. łączące się z Pana stanowiskiem. stosy beczek i kilkudziesięciu żołnierzy. 2. Wcześniej nowy dowódca VIII armii. Zawierają jednak . które musi być uznane za najważniejsze w interesie Jego Królewskiej Mości. mogła przesądzić o wyniku wojny w Afryce Północnej. generał Bernard Law Montgomery. . dowodzonej przez marszałka polnego Rommla oraz linii zaopatrzeniowych i baz w Libii. niż dotychczas zdołały dostarczyć włoskie konwoje. z niepokojem obserwował stały wzrost potęgi aliantów.

że VIII armia przygotowuje się do ostatecznej obrony w rejonie Alam Haifa. a z samolotu nie sposób dostrzec. w jaki sposób skłonił oficera zdradzającego wojskowe tajemnice tancerce Hekmeth Fahmy. Potwierdzam wiadomość opartą na najbardziej wiarygodnych źródłach. gdzie spodziewał się oporu jednej brytyjskiej dywizji .Musimy skłonić Rommla. pułkownikowi Dudleyowi Clarke’owi. W jego przekonaniu zmylenie wroga miało większą wartość niż sto czołgów.Czy może zdobyć te wiadomości? . Wszyscy pochylili się nad rozłożonymi mapami. jakby uniesiony wybuchem miny.Co z tego wynika? . . zmywającą z nazwiska plamę największego przestępstwa wojennego.po której jego rodzina w Anglii dowiedziałaby się. i 21.a honorową śmiercią “za króla i ojczyznę”. to pułkownik Clarke dotrzymał słowa. aby opracowali plan wciągnięcia Rommla w zasadzkę.. Było to kłamstwo. że rodzi się wspaniały plan.. wziął raportówkę. Należało go zachęcić do ataku w rejonie Alam Haifa i skierować na ruchome piaski. Pierwszy cel podstępu został osiągnięty: Rommel uzyskał potwierdzenie.Podjąłem już odpowiednie działania. Nie ujechał daleko. w którym chce atakować . wsiadł do samochodu i wyruszył w stronę niemieckich linii. dowodzą.walczyły trzy. że uderzenie na południu daje największe szansę powodzenia. Rommel nie wiedział. “Kondor” ożył. Jeżeli tak było. że sytuacja nie rozwija się zgodnie z planami. Może jedynie polegać na rozpoznaniu lotniczym.W ciągu najbliższych dni nie będzie to możliwe. Do dzisiaj znamy tylko pseudonim oficera: “major Smith”. ale całą raportówkę. Nie zrezygnował z kontynuowania natarcia. 31 sierpnia o 2. W następnej depeszy “Kondor” podał. że ma dostęp do najtajniejszych brytyjskich wiadomości. Wyjęte z niej mapy dostarczono do sztabu Rommla. W przeddzień planowanej ofensywy otrzymał mapy terenu. który znalazł poszarpane zwłoki brytyjskiego majora i osmaloną wybuchem. Na ziemi niczyjej jego samochód wyleciał w powietrze. .niezwykle cenną wskazówkę. Być może dał majorowi wybór między sądem wojennym i hańbiącą śmiercią przed plutonem egzekucyjnym . który nie mógł dopuścić do tego. gdzie są ruchome piaski. Rommel nie sprawdzał informacji “Kondora”. ale bez większego znaczenia. dywizji pancernej ruszyły w stronę brytyjskiej linii.zapytał Churchill. w której znajdowały się odpowiednio spreparowane mapy. aby Churchill uznał wyłącznie zasługi generała de Guinganda. że do świtu wojska posuną się o pięćdziesiąt kilometrów ma wschód. Niemcy wysłali natychmiast patrol. który wielokrotnie dowiódł.. aby uderzył w rejonie dla nas dogodnym i skierował czołgi na ruchome piaski . . Dopiero po naradzie Montgomery nakazał Guingandowi i szefowi specjalnej organizacji “A-force”. jakimi siłami dysponują alianci.wtrącił generał Montgomery. . .. że szczęście mu sprzyja. aby założył mundur. 26 sierpnia niemiecka stacja nasłuchowa odebrała szyfrogram z Kairu: “Kondor” wzywa. a tymczasem z trudem przeszły piętnaście kilometrów. przez który miały przetoczyć się jego czołgi. który uznał. że tam.. O godzinie 3. że został rozstrzelany jako szpieg .. Teraz należało osiągnąć cel drugi: skierować niemieckie czołgi i wojska na grząski. Przewidywał bowiem. ale obecnie nie jest zdolna do stawienia poważniejszego oporu. nieprzejezdny dla nich teren.dokończył generał.00 Rommel zorientował się.. Zdecydował się jednak . Oczekuje na posiłki.Pytał dalej Churchill czując. .00 w nocy czołgi 15. Za nimi posuwał się włoski XX korpus. Pozostanie tajemnicą pułkownika Dudleya Clarke’a. że Rommel niewiele wie o terenie.

569 zaginionych. że dowódca 21. 49 czołgów. Ich gąsienice zaczęły zapadać się w miękki piasek. Rommel liczył jeszcze na sukces podczas ostatniego manewru. W południe 2 września zaczęło brakować paliwa. Miał inne plany wykorzystania broni pancernej. Następnego dnia Rommel musiał podjąć decyzję odwrotu. Uderzenie niemieckie straciło impet. Nie ujechały daleko. Straty Brytyjczyków też nie były małe: 1750 żołnierzy zabitych. Pozostawił pod Alam Haifa 536 zabitych żołnierzy niemieckich i włoskich. 40 mm z działek podwieszanych pod skrzydłami samolotów Hurricane przechodziły przez pancerze czołgów z równą łatwością jak gwóźdź przez blachę puszki konserw. który stosował często: wycofał czołgi. generał Walther Nehring. odniósł bardzo poważne rany. Wkrótce Rommel odebrał wiadomość. 88 mm. tym bardziej że próba skrętu pogarszała sytuację i czołgi pogrążały się głębiej. 67 czołgów. Ich pociski miały roznieść w puch ruszające w pościg czołgi brytyjskie.skręcić na północ znacznie wcześniej. zginął od wybuchu miny. niż planował. Czołgi niemieckie i włoskie ruszyły w kierunku wytyczonym na podstawie map znalezionych przy zwłokach majora. że manewr ten wyprowadzi jego czołgi spod ostrzału brytyjskich armat przeciwpancernych i umożliwi ominięcie najsilniejszych punktów obrony. Chciał zwyciężyć go w walnej bitwie. 55 dział i 395 ciężarówek. generał Georg von Bismark. 18 dział. Wtedy na niebie rozświetlonym flarami pojawiły się brytyjskie myśliwce. a pozostawił zamaskowane działa kał. rannych. którego czołg został ostrzelany przez brytyjskie samoloty. dywizji pancernej. Liczył. Generał Montgomery nie dał się jednak zwabić w zasadzkę i nie posłał czołgów w pogoń za uchodzącym nieprzyjacielem. Dowódca Afrika Korps. zaginionych. Nie zależało mu na nękaniu nieprzyjaciela uchodzącego z pola walki. . Pociski kał. Na odwrót było za późno.

dywizja lekka i włoska zmotoryzowana dywizja “Trieste”. że uderzenie nastąpi w innym miejscu niż planowano. że duża przewaga liczebna daje mu tylko możliwość podjęcia walki i szansę. Wiedział. Sądził. Podobne oceny nadsyłał “Kondor”. że rozpoczęcie przez Brytyjczyków ofensywy w końcu listopada jest mało prawdopodobne ze względu na złą pogodę. Niemiecko-włoskie pozycje obronne były chronione przez czterysta czterdzieści pięć tysięcy min. dywizja pancerna. 76. że VIII armia po odniesieniu poważnych strat pod Alam Haifa odbuduje swoją siłę najwcześniej w końcu listopada i do tego czasu nie będzie zdolna do podjęcia poważniejszych działań zaczepnych. która miała ostatecznie przesądzić o losie wojsk niemiecko-włoskich i zażegnać niebezpieczeństwo wdarcia się w granice Egiptu. Wzdłuż nadmorskiej drogi czekały w rezerwie: 90. Siły brytyjskie rosły szybciej niż niemiecko-włoskie. 88 mm tak dobrze. że powinien zaatakować w miejscu i czasie. osiemdziesiąt sześć dział kał. . dwa bataliony z brygady spadochroniarzy Ramckego oraz włoski XXI korpus. dywizję piechoty. Porównanie sił (w nawiasach liczby dotyczące wojsk włoskich) wojska “osi” 460 (260) 850 (300) 496 192 VIII armia 908 1451 1029 435 Działa działa ppanc. Drugie tyle poszło na dno Morza Śródziemnego . Wprowadzenie wrogów w błąd co do czasu rozpoczęcia ofensywy było dość proste. uznał. Mieli wystarczająco dużo paliwa i amunicji.2 mm. We wrześniu oddziały niemiecko-włoskie otrzymały 40 465 ton zaopatrzenia i 31 061 ton paliwa. O wiele trudniejszym dla Brytyjczyków zadaniem było przekonanie Rommla. Montgomery był jednak daleki od lekceważenia wroga. Rommel zdawał sobie z tego sprawę i dlatego rozmieścił tam: 164. W październiku już tylko 12 308 ton paliwa dotarło do Afryki Północnej. w tym pięćset pięćdziesiąt lekkich bombowców i myśliwców bombardujących. bardzo groźnych dla pancerzy brytyjskich czołgów. Montgomery postanowił przechytrzyć “Lisa pustyni”. Na tyłach stała włoska dywizja pancerna “Ariele” i niemiecka 21. zwycięstwa. W końcu października Brytyjczycy mogli wystawić sto dziewięćdziesiąt pięć tysięcy żołnierzy przeciwko stu czterem tysiącom Niemców i Włochów.Urlop Feldmarszałka Generał Montgomery bardzo starannie przygotowywał ofensywę. Znał wartość niemieckich czołgów i dział kał. Czołgi Samochody pancerne Przewagę aliantów ugruntowało tysiąc dwieście samolotów. z których wynikało. jak umiejętności i bitność żołnierzy niemieckich.w cysternach statków zatopionych przez samoloty i okręty bazujące na Malcie. Najdogodniejszy do rozwinięcia natarcia był teren nadmorski. któremu Rommel jeszcze ciągle ufał. z ambasady amerykańskiej w Kairze nowy attache wysyłał raporty utajnione w “Czarnym kodzie”. Należało się spodziewać ofensywy dopiero na wiosnę. czego bardzo brakowało wojskom państw “osi”. zdobytych na froncie wschodnim. ale nie gwarancję. w którym Niemcy i Włosi nie byliby przygotowani do odparcia uderzenia.

Urządzili sobie kwaterę główną w nieczynnym domu publicznym.wybrali się w rejon oddalony o niecałe piętnaście kilometrów od linii frontu. że Brytyjczycy szykują się do natarcia na południu. scenarzysta i scenograf filmowy oraz parę innych równie niezwykłych. że podstawowym i szczególnie trudnym zadaniem jest ukrycie przed niemieckimi obserwatorami magazynów z zapasami. skoro ofensywa na północy wymagała skoncentrowania tam tysięcy ludzi. że jest to normalny obóz wojskowy. które starannie ułożyli przy ścianach transzei. kamienista. Generał de Guingand miał rację: teren był płaski. że najlepsze pomysły przychodzą do głowy w czasie wypraw na pustynię. czołgów i samochodów. którą odbyli tuż po rozmowie Clarke’a z de Guingandem. Zatoczyli szeroki łuk i wracali już do kwatery. nasłuchują każdego odgłosu. kamienisty. chemik. Nie taił stopnia trudności przedsięwzięcia: . do jasnej cholery. Jeździło tam kilka samochodów pozorujących.i majorem Jasperem Maskelynem . gdy podpułkownik Barkas wypatrzył transzeje. generał de Guingand. W jego skład wchodzili: kupiec. ale musisz je. Gdzie złożyć kanistry i beczki z benzyną i olejem. Szef sztabu VIII armii. Rankiem Barkas długo i uważnie analizował zdjęcia lotnicze. wówczas przerzuciłby część swoich sił w tamtą stronę. postaci. Był to najdziwniejszy zespół. tropią każdy ślad.Gdyby udało się Rommla przekonać. Ale jak to zrobić. przed którymi posadzono kukły żołnierzy. Wydawało się to zadaniem niewykonalnym. wezwał pułkownika Dudleya Clarke’a i przedstawił mu założenia planu Montgomery’ego. Nie wszystko jednak dało się zamaskować w rowach. chociaż obserwują każdy ruch. naukowiec. porośnięty karłowatą roślinnością. Do rozpoczęcia ofensywy oddziały VIII armii potrzebowały 6 tysięcy ton paliwa. skrzynie z amunicją. Pustynia w rejonie El Alamejn jest płaska. paczki konserw i zasobniki z wodą? Przecież nie można było pod nosem Niemców budować magazynów. Montgomery nie zrezygnował jednak z wprowadzenia w błąd Rommla.w cywilu scenografem filmowym . dział. Nie było widać żadnej zmiany. Podczas pierwszej narady. czy z powietrza będzie można dostrzec. który miał zasilić pancerne oddziały VIII armii.w cywilu prestidigitatorem . głębokości od stu pięćdziesięciu do dwustu centymetrów. transzeje zostały opuszczone. jaki można było spotkać w armiach świata. Pułkownik Clarke wraz z podpułkownikiem Geoffreyem Barkasem . przemieszczanych z południa. Z niemieckich okopów doskonale było widać brytyjskie pozycje. doszli do wniosku. Przez trzy następne noce w transzejach ułożono więc sto tysięcy kanistrów z paliwem dla czołgów. Teraz należało sprawdzić. ale rzadko tam bywali uznając. jak na służbę wojskową. a Niemcy nie mogą nic o tym wiedzieć. Wybudowano je ponad rok wcześniej. To jest niewykonalne zadanie. Resztę zapasów rozlokowano na pustyni w namiotach. Ponowna inspekcja z powietrza nie wykazała żadnych zmian w biegu linii transzei. a ponieważ wojska przesunęły się w innym kierunku. Niemcy nie mogli odkryć. Po to stanął na czele organizacji nazwanej “A-force”. że w transzejach coś się zmieniło. Jeszcze tej samej nocy dowieźli kilkaset kanistrów. wykonać! Pułkownik Clarke przywykł do wykonywania zadań niewykonalnych. amunicji i żywności. ruch tysięcy ludzi i pojazdów musiałby więc zostać zauważony. W innych miejscach skrzynie i beczki układano w kształt ciężarówek i zakrywano . że tuż pod ich bokiem powstał magazyn. prestidigitator.Musisz ukryć sto pięćdziesiąt tysięcy ludzi z tysiącem dział i tysiącem czołgów na pustyni twardej i płaskiej jak stół bilardowy. wydawały się doskonałym miejscem do zmagazynowania skrzyń i kanistrów. Każdy cholerny arabski przybłęda będzie cię podglądał i doniesie Niemcom za paczkę herbaty. artysta-malarz. zrobione przed napełnieniem i po napełnieniu rowów kanistrami. gdzie powinny być złożone zapasy. Rowy. pokryta niewielkimi krzaczkami.

Widać było wyraźnie. Gdy nad ranem pojawiały się niemieckie samoloty. zaniepokojony rosnącymi gwałtownie stratami. niechętnie wysyłało w morze nowe statki*. W tym czasie w miejscu. a następnego dnia te same beczki układano w nowo wykopanych rowach. Benito Mussolini. pokazywały zgrupowanie czołgów oczekujących na rozkaz wyruszenia na południe. to wkrótce pozostaną tylko statki rybackie. amunicji na dziewięć dni. gdzie każdy z wozów miał kryjówkę: wykonaną z dykty makietę 10-tonowej ciężarówki. Domagał się zwiększenia dostaw. Wybrał trzy punkty koncentracji czołgów w pobliżu miejsca. ale zrezygnował z planów wdarcia się do Egiptu. Dyktator Włoch. W ten sposób w ciągu trzech nocy zgromadzono w odległości kilkunastu kilometrów od frontu sześć tysięcy ton zapasów. Koronnym potwierdzeniem były zdjęcia lotnicze z budowy wodociągu wiodącego z północy na południe.tyle samo. W ciągu dnia czołgi wyruszały drogą ku południu. że każdego dnia Brytyjczycy układają od siedmiu do ośmiu kilometrów rur. żołnierze zacierali ślady gąsienic. Tuż obok była druga droga. Zdawał sobie sprawę. że najpierw będzie musiał odeprzeć brytyjskie uderzenie. a potem przejść do kontrofensywy. stwierdził. Obydwa działania wymagały odpowiedniego wyekwipowania jego Panzerarmee. stan floty handlowej był następujący: stan floty 10. jedna trzecia pojazdów była unieruchomiona. Wieczorami wyjmowano beczki i zasypywano rowy. zmierzają na południe? Podpułkownik Barkas znalazł rozwiązanie tego . a stan zapasów był alarmujący: paliwa starczało na sześć dni walki. Najtrudniejsze jednak wciąż było przed nimi. że Brytyjczycy szykują się do uderzenia na południu. 3 marca 1943 r. Rommel gotował się do obrony.siatkami maskującymi. nazwanego Martelle. tym więcej szło na dno pod bombami i pociskami samolotów i okrętów z Malty. gdzie biegła droga ze śladami prowadzącymi na południe. Jak przemieścić z południa tysiąc czołgów. ich piloci nie mogli zauważyć żadnej zmiany. Ze względu na brak opon i części zamiennych.wydawałoby się . że wozy bojowe jadące na północ. Feldmarszałek Rommel uzyskiwał coraz więcej dowodów.nierozwiązalnego problemu. co na zdjęciach z powietrza wyglądało dokładnie jak budowa rurociągu. Vittirio Cini. robione w czasie dnia. Zespół Clarke’a wykonał w ten sposób część zadania. ale uzyskiwał niewiele. Im więcej statków wychodziło z portów sycylijskich. W sierpniu zatonęła jedna trzecia statków z zaopatrzeniem dla wojsk niemiecko-włoskich. w październiku ponad 40% nie dotarło do portów przeznaczenia. [* Wg raportu przedstawionego Mussoliniemu przez ministra komunikacji. że jeżeli tempo wyniszczania jego floty handlowej utrzyma się. Zdjęcia.06. czując poparcie Mussoliniego. który nakazał układanie pustych beczek w wykopach. z którego wyruszyły czołgi. To był genialny pomysł pułkownika Barkasa. Włoskie ministerstwo żeglugi i dowództwo marynarki wojennej. we wrześniu . żywności na trzy tygodnie. a na stanowiskach opuszczonych przez czołgi montowano tekturowe makiety. Docierały nią do rejonu zgrupowania.1940 do marca 1943 zwodowano łącznie straty do marca 1943 liczba statków 772 129 901 568 tonaż BRT 3 292 584 563 068 3 855 652 2 134 786 . aby wróg był przekonany. ale po zapadnięciu zmroku skręcały i wjeżdżały na tę drugą. prowadząca na północ. lub też kolumny czołgów zmierzających w tamtym kierunku. Rommel wysyłał ponaglające depesze do Rzymu i Berlina.

w polowej kwaterze Hitlera. dywizję pancerną oraz dywizję “SS Leibstandarte Adolf Hitler”. która w tej chwili jest we Francji.Stan zapasów jest katastrofalny. . obawiając wybuchu złości. . w rejon spodziewanej ofensywy Brytyjczyków. ale proszę je obejrzeć przy najbliższej okazji. Dostarczę panu nowe czołgi Tiger.Hitler podszedł do dużego drewnianego stołu w rogu pokoju. Jednakże był on spokojny. . ale proszę się nie obawiać. wynosił ok. feldmarszałku . . Może być pan spokojny. że pana widzę. po przyjacielsku ostrzegł Rommla przed nastrojem wodza. to bardzo prawdopodobne. Zaopatrzenie. amerykańskie ani brytyjskie razem wzięte. niech pan przedstawi sytuację . ..niemiecką 21. Będzie pan oczarowany. generał von Belov. . pozostające w stoczniach oraz używane wyłącznie do celów cywilnych.Sądzę.Tak.Czy przynosi pan dobre wieści? .Jaka przyczyna? . mein Fuhrer . dywizja powietrznodesantowa i wkrótce znajdzie się ona pod pana rozkazami. gdzie leżały mapy. Ponadto zamierzał odpocząć. tonaż włoskiej floty handlowej na Morzu Śródziemnym w 1943 r. chociaż tego dnia nie był w najlepszym nastroju. Angielską obronę zmieciemy w pył z pomocą wyrzutni sześciolufowych Nebelwerfer. Odczuwał wyraźnie ciężar dziewiętnastu miesięcy służby na pustyni.. Nie sądził. że angielskie okręty podwodne ich nie dopędzą. .Hitler serdecznie przywitał Rommla.Rommel zawahał się. Furia minęła lub ustąpiła miejsca respektowi wobec wybitnego dowódcy i zahartowanego w bojach żołnierza.Mamy szansę odparcia uderzenia wroga i przejścia do kontrofensywy . przedstawić mu sytuację w Afryce Północnej i uzyskać niezbędną pomoc materialną. Nie dorównują im czołgi rosyjskie.W pierwszym tygodniu września Brytyjczycy zatopili siedem statków transportowych. czekając aż Hitler zezwoli mu podejść do stołu. jest niewystarczające i zmniejsza się coraz bardziej.pozostało 333 l 720 866 Odliczając statki pływające na innych morzach. że w dowództwie włoskiej marynarki jest zdrajca lub nie potrafią tam pilnować tajemnicy. Sytuacja na froncie wydawała mu się jasna.Cieszę się. Wyślę do Afryki brygadę tych wyrzutni rakietowych. . Uzbrojone są w działa kał. w tym trzy tankowce.Rommel nie ruszył się z miejsca. tak szybkie. Wprowadzę na Morze Śródziemne nowe statki. Wiadomości z Kaukazu wywołały napad furii. które dociera do Afryki. Fuhrer oskarżał dowództwo o nieudolność i tchórzostwo. dywizję pancerną i włoską dywizję pancerną “Ariete” na południe. Nie widział pan ich zapewne. Wywiad Fremde Heere West potwierdzał oceny. Rommel stał przez chwilę niezdecydowanie. aby tam. ale ostatecznie zdecydował się przedstawić prawdę o położeniu swych wojsk. aby jego kilkutygodniowa nieobecność mogła cokolwiek zmienić. Zdecydowałem wysłać do Afryki wszelką niezbędną pomoc. Dostaniemy Aleksandrię! Hitler odwrócił się do okna i zamilkł. oddał dowództwo w ręce generała Georga Stummego i 23 września wyjechał do Rzymu. że Brytyjczycy nie uderzą wcześniej niż w końcu listopada. Na Kretę przerzucana jest z Krymu 22. W najbliższym czasie otrzyma pan czterdzieści tych czołgów. Adiutant Hitlera. 300 tys. nie znając . Rommel skierował część wojsk .] Rommel zdecydował się wyjechać do Europy i interweniować osobiście u Hitlera.powiedział wreszcie Hitler i przez kilka minut słuchał w skupieniu relacji. a następnie do Winnicy na Ukrainie. 88 mm i mają pancerz stumilimetrowej grubości. W najbliższym czasie wyślę 10.Proszę.

to wszystko dotrze do Afryki już wkrótce. gdzie czekał już Hę 111. aby mnie uspokoić zakończył relację. nowe czołgi.Zastanawiam się. W Suezie schodziły na ląd dwie nowe dywizje. W czasie lotu miał wystarczająco dużo czasu.Ten człowiek się zmienił. dywizja pancerna. to piękna miejscowość. On chyba traci nerwy. Wkrótce VIII armia dostała sto amerykańskich dział samobieżnych kał. Obawiam się. . . które w połowie września wyładowano w Aleksandrii. Czekał go miesięczny wypoczynek w pięknych austriackich górach. . aby zawieźć go do Wiener Neustadt w Austrii. Hitler patrzył za nim przez chwilę i powiedział do Keitla: ..Po chwili dodał: . Uderzy pan na Aleksandrię i zdobędzie ją. przysłane z Wielkiej Brytanii: doświadczona w bojach 51. Niech pan dobrze odpoczywa. by przeanalizować słowa Fuhrera. Dokąd pan się wybiera? . zbyt optymistyczne. Highland Division i nowo sformowana 8. . .Może pan spokojnie oczekiwać na wzmocnienie sił. opowiedział jej krótko o spotkaniu z Hitlerem. A teraz życzę panu dobrego odpoczynku. Rommel bezzwłocznie udał się na polowe lotnisko. czy Fuhrer nie powiedział mi tego wszystkiego tylko po to.obyczajów obowiązujących w kwaterze wodza. W bazach lotniczych przygotowano do pustynnej służby cztery dywizjony bombowców B-25 Mitchell i Vickers Wellington.Nie powinno się trzymać tak długo człowieka na stanowisku związanym z tak dużą odpowiedzialnością.Tak. . W tym czasie brytyjscy czołgiści rozpoczynali szkolenie na trzystu nowych czołgach amerykańskich M-4 Sherman.Do Semmering.. nowe statki transportowe? Wszystko to wydawało się zbyt piękne. Kiedy na lotnisku Wiener Neustadt przywitał się z żoną i wsiedli do samochodu. Rommel zasalutował i wyszedł z pokoju.. Obecny przy rozmowie feldmarszałek Keitel też się nie odzywał.Znam. Postanowił jednak nie wracać już myślami do spotkania w Winnicy.. że przestał wierzyć w zwycięstwo. Brytyjczycy byli doskonale przygotowani do wielkiej operacji “Lightfoot”. Nowe dywizje. 105 mm.. zanim Anglicy odważą się uderzyć .Hitler przerwał milczenie..

że przyjdzie o 21. Po prostu czułem się zobowiązany zapytać pana o to. Wojska niemieckie zostały bez dowódcy. Generał dostał ataku serca i wypadł z samochodu tak cicho i szybko.Jakie wiadomości?! . W rejonie Wzgórza 21 jego samochód został ostrzelany przez brytyjską artylerię.Telefonuję z kwatery Hitlera w Rastenburgu . Szef sztabu zapowiadał. prowadzącą wprost do kasyna i wszedł w drzwi. Uznał. . .powiedział Keitel i odłożył słuchawkę. prawdopodobnie nie żyje.raportował żołnierz. Na schodach rzucił jeszcze adiutantowi. Generał Stumme zaginął. Po chwili nadeszły nowe meldunki: 90.Oczywiście.Oczywiście . Minęło kilka sekund.Wiem tylko. wyrwany z głębokiego snu. że Anglicy przystąpili do ofensywy. Nie dojechał tam nigdy. To nie była przypadkowa wymiana strzałów. . gdy nagle doszły go głuche odgłosy z oddali. Rommel nie mógł mieć już żadnych wątpliwości. Powiesił czapkę na wieszaku i odpiął pas. Niebo rozjaśniały ognie strzałów i wybuchów. powinien być o tej porze. .30. gdy tylko przekroczył próg kwatery i.. Generał przeszedł przez wąską uliczkę.. że zegar nad wejściem pokazywał 21. dywizji.Na pustyni Brytyjczycy rozpoczęli ofensywę. co oznaczało. . że kierowca nie zauważył tego.To dobrze. Brytyjczycy rozpoczęli ofensywę i odnieśli pierwsze .. że między El Daba i Sidi Abd el Rahman wróg rozpoczął dużą operację inwazyjną. ale nie znalazł w nich nic godnego uwagi.krzyknął do dyżurnego. że Brytyjczycy przystąpili do ataku . by Brytyjczycy mogli rozpocząć ofensywę. Czy może pan natychmiast wrócić do Afryki? . że na kolację będzie mięso gazeli.00 wyruszył w stronę kwatery 90. Zauważył. kazał przygotować samochód.Czy jest pan gotów udać się do Afryki i objąć dowodzenie? . że generał jest spóźniony o dziesięć minut. Powoli znaczenie wiadomości docierało do Rommla. Schował papiery do kasy pancernej i wyszedł z pokoju swojej kwatery głównej. co wskazywało. O 23. że znalazła się pod ogniem okrętów wojennych.Rommel był zaskoczony pytaniem. a huk wybuchów utrzymywał się. nie czekając na odpowiedź. .automatycznie potwierdził Rommel. Był człowiekiem bardzo skrupulatnym i skoro zapowiedział. W Semmering dzwonek telefonu zbudził Rommla w nocy.. . dywizji natychmiastowe przystąpienie do kontruderzenia i odparcie oddziałów alianckich desantujących się na brzeg.Proszę czekać na następny telefon .. że sytuacja tam właśnie jest najgroźniejsza i postanowił osobiście pokierować walką z desantem..spytał. Generał wybiegł na ulicę.Zna pan ostatnie doniesienia? . . dywizji pancernej melduje.powiedział.Mogę wyruszyć natychmiast. W słuchawce usłyszał głos feldmarszałka Keitla: . Niech pan jedzie jak najszybciej powiedział Hitler. dywizja lekka donosiła. Może chodziło o jakiś mało znaczący atak? Ubrał się szybko i po kilkunastu minutach był gotowy do drogi. mein Fuhrer . że idzie na kolację w kasynie i udał się tam pośpiesznie. Generał Georg Stumme przejrzał ostatnie raporty.Dowódca 21.40. Początkowo wydawało mu się wykluczone. .Czas Montgomery’ego Kończył się 23 dzień października. Stumme nakazał 90. Po północy telefon zadzwonił ponownie. Tym razem przy słuchawce był Hitler.

Co się stanie. że pomoc wkrótce nadejdzie. jakie otrzymał w Europie. Zatelefonował natychmiast do Mussoliniego.Anglicy kontynuują ofensywę. jeżeli to się stanie. że w czasie rozmowy ze mną Hitler obiecał pomoc. Te statki muszą dotrzeć do Afryki jak najszybciej! Od tego zależy dalszy los wojny. że wiedział. to znaczy. Niemiecka 51. Rintelen odciągnął go na bok. Nie widzę wyjścia. Kesselring natychmiast wysłał szyfrogram do Rommla informując.krzyknął Rommel. Ten rozumiał doskonale powagę sytuacji. że w ciągu najbliższych trzech dni z Neapolu wyruszy pięć statków z amunicją i paliwem. Wkrótce samolot Rommla wystartował do Darny w Libii. Generał Stumme zmarł na atak serca! Brakuje paliwa . . Wystarczyło wysłać samoloty z Malty. włoska “Littoria” . że skoro bombowce i myśliwce bez pomocy samolotów rozpoznawczych odnalazły konwój. . która zamęcza mnie dzień i noc.. gdy list ten dotrze do Ciebie. gdy tylko uścisnęli sobie dłonie. Powitał Rommla attache wojskowy ambasady niemieckiej.Interwencja u Hitlera nie będzie potrzebna . znalazła się na biurku szefa Wywiadu Powietrznego MI-6. wyjaśni się. gdzie warkot silników nie zagłuszał rozmowy. gdy Kesselring powiadomił Rommla.. Po kilkunastu minutach duce przesłał wiadomość. generał Enno von Rintelen. Zrobimy wszystko. Proszę powiedzieć mu. niż to wynikało z raportów. dywizja pancerna miała tylko trzydzieści dziewięć czołgów. dywizja lekka broniła się resztkami sił. co w warunkach pustyni dawało im zasięg około trzystu kilometrów.zwycięstwo . . czy wytrzymamy. że ma niewielkie szansę na zwycięstwo. liczył. Rommel nakazał przegrupowanie 21. że sto sześć czołgów powstrzyma Brytyjczyków i umożliwi przejęcie inicjatywy na polu bitwy. Szyfrogram Kesselringa budził nadzieję. jakie znaczenie ma zawartość ładowni włoskich statków dla Rommla i jaki może mieć wpływ na zmagania w Afryce Północnej. jeżeli sprawy pójdą źle? To jest myśl.Co się dzieje na pustyni? . Los konwoju był przesądzony już w momencie.podkreślił z naciskiem . . W nocy leżę z oczami szeroko otwartymi. dywizji pancernej na północ. niezdolny zasnąć ze względu na ciężar. Tak się nie stało. On musi dotrzeć do Mussoliniego. Kesselring powinien interweniować u Hitlera. że lada moment do Tobruku zawiną włoskie statki.zaskoczyli Niemców. Zdawał sobie jednak sprawę.aby ten bezzwłocznie wysłał konwój z paliwem i amunicją. a generał Rintelen udał się na spotkanie z feldmarszałkiem Albertem Kesselringiem. Sytuacja była jeszcze trudniejsza. Miały duże szansę dotarcia do portów przeznaczenia.uspokajał Rommla Rintelen. gdyż nad morzem utrzymywała się gęsta mgła. że z Neapolu wyjdzie pięć statków. Nie mam wiele nadziei. W dzień jestem śmiertelnie zmęczony. aby w ciągu najbliższych dni otrzymał pan niezbędne materiały. ale wówczas Niemcy zorientowaliby się. 90. gdzie i kiedy . aby zatopiły konwój. Jeżeli Mussolini będzie się opierał. Około południa samolot wylądował na lotnisku Ciampino. odszyfrowana w Bletchley Park. 26 października feldmarszałek przybył do swojej kwatery głównej. czy też nie.sześćdziesiąt dziewięć czołgów. Wiedział doskonale. Zapasy benzyny wystarczały na trzykrotne napełnienie zbiorników jego czołgów. jaki spoczywa na moich ramionach. Do samego Mussoliniego . Pisał w liście do żony: Sytuacja jest w dalszym ciągu bardzo poważna. która była najlepszą osłoną przed samolotami rozpoznawczymi i atakami brytyjskich bombowców i okrętów podwodnych. Wkrótce potem depesza Kesselringa. Liczył jeszcze na dostawy broni. amunicji i paliwa.Rintelen szybko wymienił najważniejsze sprawy.Niech pan leci spokojnie do Libii. Fredericka Winterbothama. .Musi pan natychmiast skontaktować się z feldmarszałkiem Kesselringiem. Do czasu.

trafiony brytyjskimi bombami w pobliżu Tobruku. iż system szyfrowania “Enigma” nie jest tajemnicą dla Brytyjczyków. jeżeli uznają. Winterbotham obawiał się.Bez wątpienia zrobią tak. zanim zdążył wyładować broń i amunicję. O świcie 28 października z lotnisk Luga i Halfar na Malcie wzbiło się w powietrze dwadzieścia sześć samolotów Beaufort i Welllington. Wkrótce poszedł na dno Tripolino. Następnego dnia zatonęły. czego się obawiałem . Żołnierze obydwu stron zdawali sobie sprawę. wskazywała.Musimy więc utwierdzić ich w tym przekonaniu. zwracając uwagę. że nadszedł czas przełomu i ta bitwa rozstrzygnie losy dwuletniej wojny na pustyni. Stewarda Menziesa. Nie na długo.Stało się to. jak poważna jest sytuacja. Po drugiej . że niemiecki system jest zły. lecz będą szukać zdrajców w dowództwie włoskiej marynarki wojennej. trafione torpedami zrzuconymi przez samoloty. że nie otrzyma pomocy. które szybko odnalazły włoskie transportowce.Myślę. .Niemcy mogą zmienić system szyfrowania. że bardziej są skłonni podejrzewać Włochów o zdradę. iż zawiodła “Enigma”. i 51. 2 listopada wojska brytyjskie przystąpiły do natarcia. Wszyscy członkowie grupy uzyskali gratyfikacje w wysokości 1. Oczywiście. . Obsługi włoskich dział przeciwpancernych prowadziły ogień do angielskich czołgów. raportował. 29 października Rommel dowiedział się. Jeżeli jednak zachowałby dla siebie wiadomość o konwoju z zaopatrzeniem. dopóki nie rozjechały one stanowisk artylerii albo nie zmieniły się w płonące wraki.. Gdy tylko kryptolodzy w Bletchley Park odszyfrowali depeszę Rommla. . dwa statki: Ostia i Zara. że ich załogi wiedziały. gdzie szukać celów. że Niemcy nie dopuszczą myśli.polecił Menzies.Proszę jutro wysłać depeszę do grupy “Stavro”. użyje pan szyfru “K2” . iż w sztabie włoskiej marynarki działają szpiedzy lub też szyfr “Enigma” przestał być dla Brytyjczyków tajemnicą. które zostały wpłacone na ich konto w banku szwajcarskim. Wieczorem 27 października Winterbotham zatelefonował do premiera Winstona Churchilla i przedstawił mu problem. Na pustyni generał Montgomery wycofał po jednej brygadzie z 44. chociaż doskonale wiedział. . Następnego dnia niemieckie stacje nasłuchowe przechwyciły depeszę. która nigdy nie istniała. Pod koniec dnia dowódca brygady pancernej. Szyfrogram zawierał gratulacje za przeprowadzenie sprawnej akcji zdobycia wiadomości o wyjściu w morze pięciu statków z Neapolu. Premier zdecydował się podjąć ryzyko wysłania samolotów.5 tysiąca funtów. że los pięciu włoskich okrętów dowodzi. dywizji i skierował je do dywizji nowozelandzkiej. ale okręty eskorty zestrzeliły sześć brytyjskich samolotów.powiedział pokazując tekst depeszy. niż uznać. której treść utajniono za pomocą szyfru znanego niemieckim kryptologom... Dalej wypadki potoczyły się zgodnie z przewidywaniami Menziesa: Niemcy rozpoczęli poszukiwanie grupy “Stavro”. l listopada Rommel wysłał w tej sprawie raport do feldmarszałka Kesselringa. .szukać statków z bronią. zatonął. że dowiedzieliśmy się o konwoju z ich szyfrogramów Menzies jak zwykle zachowywał spokój. Winterbotham poszedł z nią natychmiast do szefa MI-6. .. Precyzja. Prosperina. Rozpoczęła się walka o nieznanej dotychczas zaciekłości. generał Freyburg. że z dziewięćdziesięciu czterech czołgów pozostały tylko dwadzieścia cztery. że w ten sposób można zdradzić Niemcom. W Tobruku dopadły go amerykańskie Liberatory i posłały na dno. która miała dokonać decydującego uderzenia. Być może uznał. Pierwszy statek.. z jaką działały brytyjskie i amerykańskie samoloty. 50. wówczas statki mogłyby dotrzeć do portu przeznaczenia i narazić na klęskę wojska VIII armii w Afryce Północnej. Jedynie Brioni skrył się we mgle i uszedł pościgowi.

00 wszedł do niskiej sali sztabowej w bunkrze wodza. 21. Na szczęście dla nich. musi także być u kresu sił. Rommel uchodził na zachód. . stawiani są pod mur i rozstrzeliwani! . jak tylko bronić się twardo i rzucić każde działo i każdego człowieka do walki.wybuchnął Hitler. aż nadciągną jednostki VIII armii. Nie czekając na zgodę Hitlera.Z czym pan przyjeżdża.Trudno oceniać sytuację na afrykańskim froncie z kwatery w Prusach Wschodnich. którzy ośmielają się proponować wycofanie. Proszę. Nie mógł jednak zlekceważyć rozkazu wodza.. żeby pan zechciał wysłać generała Jodła lub feldmarszałka Keitla. Wreszcie odłożył papiery: . Dotarł tam wczesnym popołudniem 28 listopada.spytał oschle. My czynimy największe wysiłki. to zakopać się w piach i oczekiwać. tracąc już całkowicie panowanie nad sobą. . Rommel nie zamierzał bawić się w delikatność. na miejscu. że Brytyjczycy.To jest defetyzm! .Dalsze pozostawanie naszych sił w Afryce Północnej grozi całkowitym ich zniszczeniem . w tym 4610 zabitych lub zaginionych.zakończył. Rommel wydał rozkaz odwrotu. szybko przedstawił sytuację w Afryce Północnej.Niech pan zapamięta sobie. . . Mógł liczyć. Zwięźle.ryknął Hitler.. aby stoczyć z nimi ostateczny bój. Afrika Korps miał tylko trzydzieści dziewięć czołgów zdolnych do walki. Montgomery nie wykorzystał sytuacji i nie zamknął w okrążeniu tkwiących nieruchomo na pustyni żołnierzy “osi”.stronie frontu sytuacja była jeszcze gorsza. Zmechanizowane oddziały Panzerarmee ruszyły szybko w tamtym kierunku. Uzyskał zgodę na stawienie się przed Hitlerem i o 17. Oddziały niemiecko-włoskie okopały się. wyruszył do kwatery głównej wodza w Gierłoży-Kętrzynie. wyczerpani bojem.) Musi pan pokazać swoim żołnierzom. I dopiero wtedy Hitler zgodził się na wycofanie ocalałych jednostek na zachód.Rommel zachowywał spokój. (. że w Rosji generałowie.Mein Fuhrer . Dowódca Afrika Korps. ale była to już droga donikąd. że rozkaz oznacza zgubę dla żołnierzy. Pański wróg. zajęty przeglądaniem dokumentów. którego słowa o możliwej klęsce wojsk niemieckich wyprowadziły z równowagi. 7 listopada alianckie wojska inwazyjne wylądowały w kilku miejscach w Maroku i Algierii. . generał von Thoma. że nie ma innej drogi jak tylko zwycięstwo albo śmierć. aby dokonali inspekcji tam. . dywizja pancerna ugrzęzła w rejonie Marsa Matruh i jedyne. feldmarszałku? . Nadeszła godzina ostatecznej klęski wojsk niemiecko-włoskich. został schwytany przez żołnierzy brytyjskich w chwili. nie może być innej myśli. Tymczasem niemieckie czołgi stawały z braku paliwa. aby panu pomóc. co mogła zrobić.wrzeszczał. Hitler przez kilka minut zdawał się nie zauważać obecności Rommla. W bitwie pod El Alamejn wojska “osi” straciły 25 tysięcy żołnierzy zabitych i rannych oraz 30 tysięcy jeńców. 500 czołgów zostało zniszczonych lub poważnie uszkodzonych. pozbawionych wystarczającej liczby środków transportu. w jakiej się pan znalazł. gdy wyskakiwał z płonącego samochodu pancernego. na krótko zwolnią nacisk. zmiotą jego oddziały pozbawione możliwości odwrotu. Po południu 4 listopada VIII armia przerwała front w rejonie Tell el Aqqaqir. . Rommel zdecydował się na krok rozpaczliwy.Kapituluj. mimo swej wyższości.. Alianci stracili 13 560 żołnierzy.. 1000 dział i 320 czołgów. . ale gdy tylko odbudują siły. pozostawiając za sobą tłumy żołnierzy włoskich. Rommel zdawał sobie sprawę. Czołgi z X korpusu rozbiły mężnie broniącą się włoską dywizję “Ariete”. I wtedy nadszedł telegram od Hitlera: Do feldmarszałka Rommla! W sytuacji.Herr Generallfeldmarschall! .

Dostawy. Mockler-Ferrymana. W Afryce zakończyła się wielka wojna szpiegów. Niewiele mógł już zdziałać i w maju 1943 r. Dlaczego? Stracił wiarę w możliwość uzyskania pomocy większej niż to. Jeżeli pan sądzi. Była to ostatnia bitwa Rommla na pustyni. że gdy gotują się do walki. dając panu stopień feldmarszałka. . w tajemnicy opuścił Afrykę. A teraz niech się pan wynosi! Precz! Rommel bez słowa zasalutował i wyszedł z sali. że nie potrafi sobie poradzić. To niemożliwe.jeżeli uważasz.mówił już zupełnie innym głosem. że do Rzymu udadzą się Rommel i marszałek Rzeszy Herman Coring. które nadeszły. Dwa dni później. Drzwi otworzyły się i stanął w nich Hitler. fałszywych depesz i oddziałów. brygadiera E. aby na miejscu dopilnować wysłania do Afryki niezbędnego zaopatrzenia. . że po to jesteś feldmarszałkiem. Interweniował w tej sprawie u Mussoliniego. Podszedł do Rommla i położył mu rękę na ramieniu. że pomyliłem się. Ich brak uznał za potwierdzenie bezradności nieprzyjaciela i informował swoich przełożonych. oznacza to. Rommel uznał. nie można pogodzić się z myślą. Wyruszyli bezzwłocznie specjalnym pociągiem Goringa. 6 marca czołgi Panzerarmee uderzyły na wojska brytyjskie. aby ochłonąć. a ponadto postanowił. które były dobrze przygotowane do odparcia ataku. Wszystko powinno być dobrze. Uważał. że sprawą najwyższej wagi jest dostarczenie oddziałom niemieckim w Afryce paliwa. że dalszy pobyt w Rzymie jest stratą czasu i powrócił do Afryki. że Rommel nie planuje ataku. Marszałek Rzeszy nie znajdował czasu na organizowanie konwojów.Musi mi pan wybaczyć . W sekretariacie zatrzymał się na chwilę. które rozpoczęły bitwę. na rozkaz Hitlera. Brytyjczycy doskonale zapamiętali. wojska niemiecko-włoskie skapitulowały. szyfrów. Ten błąd kosztował Amerykanów wiele: pod Kasserine ponieśli bolesną porażkę. Proszę przyjść do mnie jutro i wtedy porozmawiamy spokojnie. co w skąpych ilościach napływało w ładowniach włoskich statków? A może przestał wierzyć “Enigmie”? W każdym razie nasłuch brytyjski i kryptolodzy w Bletchley Park nie znajdowali nic istotnego w jego depeszach. których nigdy nie było. Jeszcze raz “Enigma” przesądziła o biegu bitew. Rommel nie informował już Berlina i Rzymu o planach. że Afrika Korps może być zniszczony.To bardzo trudny okres dla mnie. to na prawo i lewo rozsyłają radiogramy. jak wielką rolę w zmaganiach pancernych dywizji odegrał podstęp. który nie miał żadnego doświadczenia w walkach z Niemcami. Ogień ośmiuset dziesięciu dział. .. Wszystkie doświadczenia wykorzystali w organizacji największej operacji desantowej w historii świata: inwazji na Normandię. broni i amunicji. ale nie do rozbudowy sił niemieckich. rozmieszczonych przez generała Montgomery’ego na froncie o długości czterdziestu trzech kilometrów. ale już pierwsze dni w Rzymie bardzo Rommla rozczarowały. Był to jednak ostatni sukces Rommla w wojnie na pustyni. Następnego dnia Hitler uznał argumenty Rommla. To zmyliło szefa wywiadu amerykańskiego w kwaterze generała Dwighta Eisenhowera. starczały do zaleczenia ran Panzerarmee. zniszczył osiemdziesiąt osiem czołgów ze stu czterdziestu.. Jego miejsce zajął generał von Arnim. Bardziej zajmowało go zdobywanie obrazów i rzeźb do prywatnej kolekcji.

Komandosi .

krzyknął do żołnierza stojącego przy stateczniku. wypróbowane kilka miesięcy wcześniej na ścianach bunkrów pod Wizną w Polsce oraz w Czechosłowacji. mogły szybciej wedrzeć się w głąb kraju. którego cząsteczki.25 ruszały na Belgię. . A opanowanie fortu wydawało się wręcz nieprawdopodobne. Dochodziła 4. Na dwóch lotniskach szykowali się do startu spadochroniarze z grup o kryptonimach “Beton”. które 10 maja o 5. jeśli nie chcesz. Efekty działania min były zadziwiające: wybuch 50-kilogramowego ładunku przebijał 50centymetrową warstwę betonu lub stalowy pancerz grubości 40 centymetrów. pod ciśnieniem 14 tysięcy atmosfer. aby sprawdzić. Były to nowe ładunki kumulacyjne. że chłopak oparł się o kadłub i drzemie w oczekiwaniu na rozkaz wejścia do samolotu. porucznik Witzig. widząc natychmiastowy efekt swych słów. Zjawiał się w najbardziej nieoczekiwanych momentach. armii do długotrwałych przepraw pod ogniem dział oraz pod bombami angielskich i francuskich samolotów. okrągłe pudła. zmuszając oddziały 6. łącznie 493 żołnierzy z jednostki nazwanej Batalionem Szturmowym Kocha . objuczeni bronią i sprzętem. ale zauważył.Pierwsza Krew Eben Emael Było jeszcze ciemno. tam! . zabijając wszystko co żywe. W ciemnościach nie mógł rozpoznać twarzy. że los winowajcy musi być przykładem dla innych. ceniący Witziga. Za kilka minut. równo ustawionych na betonowych pasach.rozłożone na obszarze 45 hektarów . “Stal” i “Żelazo”. Bunkry fortu .połączono korytarzami wydrążonymi na głębokości .od nazwiska dowódcy kapitana Waltera Kocha. aby oddziały 6. Dowódca. działa fortu zniszczyłyby wszystkie znajdujące się w ich zasięgu mosty na Kanale Alberta i Mozie. gdzie spadochroniarze z oddziału Witziga przygotowywali się do nowej akcji. W czasie wybuchu wytwarzał się strumień gazu. 83 jego żołnierzy powinno zająć miejsca w ciasnych wnętrzach 11 szybowców. dopóki jeden z kaprali nie odciągnął go. ale nie znalazł nic nagannego. który powoził polową kuchnią. stanął pod skrzydłem i obserwował. przypominające do złudzenia miny talerzowe. armii. gdyż uważał. W Czechach o mało nie zakatował na śmierć jednego z żołnierzy. ćwicząc na torze przeszkód. którzy powinni opanować fort Eben Emael. jak żołnierze. Jednakże sukces żołnierzy obsadzających mosty zależał od wykonania zadania przez żołnierzy Witziga. Żołnierz oparty o kadłub na dźwięk głosu dowódcy gwałtownie się wyprężył i poprawił oporządzenie. “rozpychały” cząstki betonu lub stali i wpadały do wnętrza czołgu czy bunkra. podchodzą do samolotów. skierował wzrok w inną stronę. Opieszałych karał z całą bezwzględnością. Chłostał zaciekle chłopaka. Wpadł w furię i wyrwał bat z rąk woźnicy. ale przełożeni. Mieli uderzyć na mosty na Kanale Alberta i opanować je. żebym dobrał się do ciebie jeszcze przed startem! Wszyscy w oddziale wiedzieli.00 nad ranem 10 maja 1940 r. W domu sobie pośpisz! Ruszaj się. Znalazł go śpiącego w cieniu bunkra. Jego podwładni tworzyli grupę o kryptonimie “Granit”. Wielu niosło duże.Ty. Pobitego zabrano do szpitala. że Witzig potrafi być bezwzględny i okrutny. Witzig. Witzig spojrzał na zegarek. gdzie ćwiczyli wspinanie na pionowe ściany. gdy na lotnisku pod Kolonią spadochroniarze Batalionu Kocha wyszli z hangaru po ostatniej odprawie i rzędami ruszyli w stronę szybowców DFS 230. szybko zatuszowali całą sprawę. zgodnie z planem. czy żołnierze utrzymują porządek w koszarowej sypialni albo też czy wykazują zapał. Jeżeli nie udałoby się im tego dokonać.

studnie. zastosowanie ciężkich dział. widząc nadjeżdżające samochody.15-25 metrów w miękkiej skale wapiennej wznoszącej się nad Kanałem Alberta. Błyskawiczne akcje spadochroniarzy Weckego okazały się bardzo skuteczne i . do których wdarłby się wróg. Niemcy nie mieli na to czasu i zdecydowali się użyć niewielkich sił. skierowane na południe. biegł wzdłuż kanału. Nad nią piętrzyły się bunkry z karabinami maszynowymi i działami przeciwpancernymi. magazyny amunicji.5 metra chroniły pomieszczenia. W bezpośrednim sąsiedztwie płynęła rzeka Geer. Pod ziemią betonowe stropy o grubości 2. Były tam: sypialnie. Tej przeszkody nie mógłby sforsować żaden czołg. Dostępu do trzeciego boku. Pośrodku fortu ulokowano kopułę z dwoma działami kał. Jedynie wielotygodniowe oblężenie. Załoga mogła szybko zablokować przejścia. którzy mieliby za zadanie atakowanie siedzib partii komunistycznej. Strzelnice dwóch bunkrów skierowano na północ i pociski dział mogły razić nieprzyjaciela w Maastricht (dlatego bunkry te nazwano “Maastricht l” i “Maastricht 2”). kuchnie. a na dodatek zamykano pancerne drzwi. lecz działających znienacka. ówczesny szef pruskiej policji. na szczycie pionowej niemal ściany wysokiej na 65 metrów. 75 mm. że należy uderzać niespodziewanie. Ważyła 440 ton i nie mogła się opuszczać ani podnosić. nakazał majorowi Weckemu utworzenie oddziału spadochroniarzy. zapewniających oświetlenie i ogrzewanie. w których mieszkała 700osobowa załoga fortu. Hermann Goring. były obstawione siecią obserwatorów. wysuwały się niemalże 60 centymetrów nad powierzchnię. nie chronionego żadną przeszkodą wodną. że nie ma takiej armii. Najdłuższy i najbardziej narażony na niemieckie ataki bok fortu. Na powierzchni fortu wybudowano 4 bunkry. Znajdowało się tu najmniej bunkrów. umieszczając w przygotowanych miejscach stalowe belki. gdyż uznał. w których przebywali przywódcy komunistyczni. Pomieszczenia o odmiennym przeznaczeniu były oddzielone od siebie długimi korytarzami. Zasilały ją wody Kanału Alberta. o długości 1300 metrów. Wydawałoby się. Obławy policyjne niewiele dawały. Doświadczenia wskazywały na ogromną skuteczność takich operacji. zanim ścigani zdążą zniknąć wśród pobliskich domów. której sforsowanie w ogniu dział było bardzo trudne. trwała nie dłużej niż kilkanaście minut. gdyż domy. drugą ścianę ze stalowych belek. każdy z 3 działami kał. żeby jakikolwiek dowódca skierował żołnierzy do ataku na obiekty znajdujące się za kanałem o szerokości 54 metrów. broniła skarpa o wysokości od 6 do 12 metrów. 6 agregatów prądotwórczych. 75 mm.Na terenie fortu znajdowały się ponadto 2 kopuły pancerne z 2 działami kał. 120 mm o zasięgu 17 kilometrów. co doskonale chroniło je przed pociskami. mogły ostrzeliwać Vise (“Vise I” i “Vise 2”) . centrale telefoniczne i kierowania ogniem. Dlatego Goring uznał. a jedynie obracała się o 360 stopni. spichlerze z zapasem żywności na 3 miesiące. ale też nie sposób sobie wyobrazić. które w czasie nieprzyjacielskiego ostrzału lub bombardowania opuszczano do poziomu gruntu. za którymi ustawiano worki z piaskiem. zastawali puste pomieszczenia. Już w 1933 r. czołgów i samolotów mogłoby zmusić obrońców do kapitulacji. wszczynali alarm i gdy policjanci przystępowali do akcji. Gdy ostrzał się skończył. Cała operacja odcięcia pomieszczeń. że nie przystoi to państwu neutralnemu. Ci. a dwa pozostałe. sięgające do źródeł wody na głębokości 60 metrów. która zdołałaby z marszu zająć twierdzę Eben Emael. Wzdłuż drugiego boku trójkąta biegła fosa o szerokości około 15 metrów i długości 1100 metrów. a ich działa mogły razić cele znajdujące się w odległości 11 kilometrów. Rząd belgijski nie zgodził się na zainstalowanie dział większego kalibru.

że ktoś mógłby zaatakować fort położony na niedostępnym wzgórzu. W szybowcu Witziga było cicho. a na jego twarzy widać było narastające napięcie. W stronę Eben Emael leciało już tylko 9 samolotów z 59 komandosami. W bunkrze “Maastricht 2” kapral Henri Lacluse wyjrzał przez szczelinę obserwacyjną. że Niemcy dokonają agresji.Prawdopodobnie wylądujemy gdzieś na łące.zauważył któryś z żołnierzy. .. . Kapral ziewnął i wrócił do swojego miejsca. nazwano go “Regimentem Goringa”. . . osiągając wkrótce wielkość regimentu.Co się stało?! .Pilot pokręcił głową i wskazał wysokościomierz. .Jesteśmy na wysokości 1100 metrów i cały czas opadamy.zameldował pilot. ale po chwili opadł. Nikt nie rozmawiał. W forcie tuż po północy ogłoszono alarm.Mówią.Rozkaz! . Przez wiele miesięcy przygotowywał się do tej misji. Całe szczęście.oddział szybko rozrastał się. . cichy dzień. 75 mm.Nic przecież nie słychać. musimy osiągnąć wysokość co najmniej 2130 metrów. panie poruczniku . . ciągnąc za sobą szybowce. . l lipca 1938 r.Nie mamy wielkich szans dotarcia na lotnisko pod Kolonią .krzyknął. dywizji powietrznodesantowej. Żeby trafić do fortu. . Zapadał znów w sen.odburknął porucznik.. że wylądujemy 8-10 kilometrów przed celem. Naczelne dowództwo wojsk belgijskich od wielu miesięcy miało wszelkie powody. To jej oddziały miały opanować mosty na Kanale Alberta i Eben Emael. Przez chwilę panowała cisza. że niedługo się rozwidni. . . ale w niewielkim oddaleniu widział na tle nieba sylwetki innych maszyn.Hol się zerwał. Witzig wystartował w pierwszym szybowcu. gdy nagle zadźwięczał telefon.Wracajmy na lotnisko! . Nagle szybowiec szarpnął i dziób uniósł się do góry. ale nikt nie wierzył.Do samolotów! Komandosi sprawnie zajęli miejsca na twardych ławkach. a nagła awaria sprawiła.powiedział niepewnie. aby wskazywać lecącym kierunek. Huk silników bombowców nasilił się i Ju 5213m zaczęły kolejno odrywać się z pasa. Piloci wypatrywali na ziemi ognisk rozpalonych specjalnie po to. Wkrótce drugi szybowiec zerwał się z holu. że nadlatują samoloty . Witzig zerwał się z miejsca i pobiegł do kabiny pilotów. jakie wymościł sobie obok siodełka celowniczego działa kał.Zdołamy dolecieć do Eben Emael? . Odebrał go porucznik dowodzący załogą bunkra. . że bitwa miała rozegrać się bez jego udziału. . Słuchał przez chwilę. Witzig odwrócił się bez słowa i wściekły powrócił na miejsce. . Wstawał pogodny.dodał po chwili.Nie.powiedział z niepewną miną pilot i położył szybowiec w powolny skręt. . Żołnierze drzemali więc w spokoju.W razie ataku wszystkie bunkry mają nawzajem osłaniać się ogniem. Załogi bunkrów zajęły miejsca przy armatach i karabinach maszynowych.Nie nasza sprawa . To oznacza. być może żołnierze krępowali się obecnością dowódcy. Odłożył słuchawkę. aby uważać. dowództwo Luftwaffe wydało rozkaz utworzenia 7.

- Jak to “ataku”?! Przecież ani samoloty, ani spadochroniarze nie mogą tu wylądować. Jakim cudem?! dopytywał się Lacluse. Miał rację. Na łące pagórka kryjącego fort nie mógłby wylądować samolot transportowy. Desant spadochroniarzy też był mało prawdopodobny. Spadochroniarze skakali z wysokości od 120 do 250 metrów, mając przy sobie tylko pistolety i granaty. Karabiny, broń ciężką, materiały wybuchowe zrzucano w oddzielnych zasobnikach. Tak więc nad Eben Emael samoloty ze spadochroniarzami musiałyby nadlatywać kolejno, wielu skoczków wiatr prawdopodobnie zniósłby poza teren fortu, wielu pozostałoby bez broni, nie mogąc odszukać pojemników, a cała operacja trwałaby tak długo, że załoga fortecy bez trudu uporałaby się z napastnikami. Z tego względu na powierzchni fortu nie zamontowano żadnych zapór przeciwdesantowych. A przecież wystarczyłoby wkopanie kilkudziesięciu drewnianych słupów, by nie wylądował tam żaden desant. Belgijscy dowódcy, rozważając możliwość zaatakowania twierdzy z powietrza, nie wzięli pod uwagę tego, że na łące - za małej dla spadochroniarzy i samolotów transportowych - jest wystarczająco dużo miejsca dla szybowców. Ale przed wojną mało kto słyszał o spadochroniarzach; o szybowcach w ogóle się nie mówiło. - Bunkry mają nawzajem osłaniać się ogniem! To jest rozkaz, kapralu! - powtórzył porucznik, który nie miał zamiaru wdawać się w dyskusję na temat możliwości zaatakowania fortu. Odwrócił się na pięcie i poszedł do radiotelegrafisty zamkniętego w oddzielnym pomieszczeniu. Po chwili jednak wyjrzał stamtąd. - I dość tego spania. Uzupełnić amunicję przy działach! Alarm jest! Żołnierze zajęli bez przekonania wyznaczone miejsca. Lacluse zdjął słuchawkę telefonu i przez chwilę stukał w widełki. - Co jest, do diabła?! - Usłyszał po chwili zaspany głos. - Uzupełnić magazyny! Rozkaz porucznika! - powiedział Lacluse i powrócił do drzemki. W korytarzu prowadzącym do każdego z bunkrów znajdowały się podręczne magazyny pocisków, do których trzeba było dowieźć naboje z głównego magazynu, umieszczonego kilka pięter niżej. Po paru minutach z korytarza dobiegł szum windy. Znak, że na dole, w głównym magazynie amunicji, rozpoczęła się praca. Metalowe kraty windy rozsuwały się ze szczękiem, żołnierze wyciągali metalowe skrzynie z nabojami, a następnie układali amunicję na półkach podręcznego magazynu. Tymczasem na wysokości 2130 metrów bombowce odczepiły hole i wykonały ciasny skręt. 9 szybowców z żołnierzami grupy “Granit” wyrównało lot. Znajdowali się w odległości około 15 kilometrów od celu. - Przygotować się! - krzyknął do żołnierzy w szybowcu nr l porucznik Delica, który pod nieobecność Witziga przejął dowodzenie grupą. Szybko zbliżali się do celu. Po kilkunastu minutach zobaczyli wyłaniające się z porannej mgły zarysy łąki, na której mieli wylądować. Piloci skierowali szybowce stromo w dół, aby do minimum skrócić dobieg przy lądowaniu. W odpowiednim momencie wyrównali lot i szybowce jeden po drugim zaczęły siadać na łące, z której wystawały kopuły i bunkry fortu. Było cicho - nieomylny znak, że obrońcy niczego się nie spodziewają. - Otworzyć drzwi! Odrzucić pokrywy kabin! - krzyknął Delica. Żołnierze wysypali się z maszyn. Zatrzymali się na chwilę, aby zlokalizować cele i natychmiast ruszyli przed siebie. Naraz z północnej strony rozległy się strzały. To poczwórnie sprzężony karabin maszynowy jedyne stanowisko obrony przeciwlotniczej w potężnym forcie - rozpoczął ogień do lądujących szybowców. Kanonada nie trwała długo, gdyż niemiecka seria ścięła obsługę stanowiska. Po chwili jednak miejsce zabitych

zajęli inni żołnierze i karabin ponownie zaczął ostrzeliwać szybowce. Nie na długo. Wybuchy kilku granatów, celnie rzuconych przez komandosów, wybiły obsługę i zniszczyły karabin. Fort nie mógł już się bronić przed nadlatującymi szybowcami. Delica spojrzał na zegarek; minęło 1,5 minuty od chwili, gdy jego szybowiec wylądował. Plany przewidywały, że dla całości akcji największe znaczenie będzie miało pierwsze dziesięć minut walki. Jeżeli w tym czasie komandosom uda się zniszczyć większość punktów obserwacyjnych i unieszkodliwić działa wygrają. Żołnierze skupili się wokół niego. Wskazał najbliższy cel, który w niemieckich planach oznaczono jako obiekt nr 12 - betonowy bunkier z trzema działami kał. 75 mm i pancerną kopułą obserwacyjną. Lufy obracały się już w ich stronę. Delica podbiegł w tamtym kierunku. Po kilkunastu sekundach padł tuż przed pancerną płytą osłaniającą lufy działa. Tu był bezpieczny, gdyż konstruktorzy bunkra nie umieścili w nim strzelnic, przez które obrońcy mogliby wyrzucić granaty. Nie mogli więc nic zrobić Niemcowi, ale on z kolei nie miał ładunków kumulacyjnych. Dał znak dwóm najbliżej znajdującym się żołnierzom. Zaczęli czołgać się w jego stronę, ciągnąc za sobą talerzowe puszki. Mimo nasilającego się ognia karabinów maszynowych dotarli do miejsca, gdzie ukrył się Delica, i podsunęli mu dwa ładunki. Porucznik przyklęknął i umieścił na betonowym występie przy pancernej płycie 12,5-kilogramowy ładunek. Wcisnął sworzeń zapalnika i odczołgał się o kilka metrów. Po 9 sekundach wybuch wepchnął płytę osłaniającą działo do wnętrza bunkra. Pozostałe dwa działa przerwały ogień. Delica uznał, że załoga oszołomiona wybuchem albo uciekła w głąb schronu, albo pozostała na stanowiskach, lecz przez kilkadziesiąt sekund nie będzie w stanie się bronić. Wyskoczył z dołu chroniącego go przed pociskami, podbiegł do bunkra i schwycił lufę działa. Stopę wsunął w występ betonu i wspiął się na dach bunkra. Drugi żołnierz, który w tym czasie dopadł do ściany i oparł się o nią plecami, podał mu ciężką dwuczęściową minę kumulacyjną. Delica umieścił podstawę miny na pancernej kopule obserwacyjnej. Nałożył na nią drugą część, z wystającym przyciskiem zapalnika. Uderzył go dłonią i zeskoczył z bunkra. Po 9 sekundach mina eksplodowała, przepalając pancerz kopuły. Fort stracił jeden z punktów obserwacyjnych. Dalej - w kierunku zachodnim - widniała pancerna wieżyczka z dwoma działami kał. 75 mm. Wysunięta tuż nad ziemię, ostrzeliwała łąkę, na której stały szybowce. Nie można się było do niej podczołgać, gdyż drogę odcinał grad pocisków z karabinów maszynowych któregoś z północnych bunkrów. Delica przyglądał się celowi przez lornetkę. Działa strzelały metodycznie, bez pośpiechu. Co prawda nie mogły wyrządzić wiele szkody komandosom, którzy już wylądowali, ale można się było spodziewać, że lada moment dotrą następne szybowce, a wówczas ogień dwóch dział mógł spowodować wiele szkód. - “Granit” wzywa “Orła”! - Delica zaczął wywoływać przez radiostację dowództwo operacji w Niemczech. - “Orzeł”, zgłaszam się - usłyszał po chwili. - Potrzebujemy wsparcia lotniczego. Obiektu nr 23 nie udało się zniszczyć. Powtarzam: obiekt 23. - Zrozumiałem, obiekt nr 23. Wysyłamy samoloty. Po kilkunastu minutach nad fortem Eben Emael pojawiły się bombowce nurkujące Ju 87. Zatoczyły ciasne koło i przez chwilę krążyły poszukując celu, aż nagle runęły w dół z wyciem silników. Na niewielkiej wysokości spod ich kadłubów oderwały się bomby, które z niezwykłą precyzją trafiły w najbliższe sąsiedztwo pancernej wieżyczki. Jedna z bomb eksplodowała w odległości 3 metrów, wyrywając kawał betonu z podstawy

wieży. Załoga natychmiast zamknęła wieżyczkę. Kopulasty dach zrównał się z ziemią, a betonowy kołnierz zakrył strzelnice. Belgijscy żołnierze byli bezpieczni, gdyż 250-kilogramowe bomby Ju 87 nie mogły przebić 40-centymetrowego pancerza. Do końca walki Belgowie nie odważyli się podnieść wieżyczki i ostrzeliwać napastników. W północnej części fortu grupa komandosów, dowodzona przez sierżanta Wenzela, niszczyła kopuły obserwacyjne i bunkry artyleryjskie. Systematycznie stosowano tę samą taktykę: najpierw strzelano w stronę celu z miotaczy ognia. Strugi płonącej cieczy rozlewały się na pancerzach i otworach strzelniczych; nie mogły zaszkodzić belgijskim żołnierzom, dobrze chronionym przez stalowe płyty i wielometrowe betonowe ściany, ale zmuszały ich do odejścia od strzelnic. Wtedy grupy atakujące podbiegały do bunkrów i zakładały ładunki kumulacyjne, które z niezwykłą siłą niszczyły cele. Po pierwszych 10 minutach większość dział fortu zamilkła, zniszczona wybuchami ładunków kumulacyjnych. Ale do zwycięstwa było jeszcze daleko. Delica wiedział, że w schronach i bunkrach podziemnych jest 700 żołnierzy. Gdyby wyszli na powierzchnię, z łatwością rozprawiliby się z 59 komandosami. W dodatku - w bezpośrednim sąsiedztwie fortu stała dywizja wojsk belgijskich: kilkanaście tysięcy żołnierzy gotowych do walki. Co prawda niewielkie oddziały tej dywizji ruszyły na pomoc załodze fortu i podjęły atak od strony północno-zachodniej, ale karabiny maszynowe komandosów zatrzymały ich skutecznie. W każdej bitwie przychodzi chwila, w której obrońcy czują się zmęczeni, a atakujący zaczynają wątpić w zwycięstwo. Jest to czas, który może mieć decydujące znaczenie dla dalszej walki. W Eben Emael napięcie zaczęło słabnąć koło godziny 8.00. Większość dział była zniszczona, a kopuły obserwacyjne w większości rozbite, ale fort wciąż się bronił. Karabiny maszynowe bunkrów nad Kanałem Alberta ostrzeliwały pozycje niemieckie w rejonie mostu na przedmieściach Canne. Tam belgijscy żołnierze na widok lądujących szybowców wysadzili jedno z przęseł, zamykając drogę niemieckim oddziałom idącym wspomóc komandosów walczących w forcie. 51. batalion saperów zaległ na prawym brzegu kanału pod ogniem bunkrów Eben Emael. I wtedy nad fortem pojawiły się dwa szybowce. To przybywali komandosi Witziga, którzy po zerwaniu się holu wylądowali na polu pod Kolonią, zarekwirowali samochody w pobliskiej wsi i dojechali na lotnisko, skąd ponownie wyruszyli w rejs. O 8.30 szybowce z 24 komandosami wylądowały. Ich przybycie dodało atakującym sił. Poderwali się do walki. Witzig z kilkoma komandosami pobiegli w stronę skarpy opadającej do Kanału Alberta. Tam na dole był bunkier blokujący ogniem przejście przez zniszczone przęsło mostu w Canne. Niemcy nie mieli lin, aby opuścić się na dół. Witzig umieścił więc ładunki wybuchowe na szczycie skarpy i zdetonował je. Masa ziemi wyrwana wybuchem spadła w dół, zakrywając wieżyczkę obserwacyjną. Bunkier zamilkł. Na górze kilku komandosów podczołgało się do strzelnic bunkra artyleryjskiego “Maastricht l”. Ładunki wybuchowe wyrwały pancerną osłonę działa i przez ten otwór Niemcy wpadli do środka. Belgowie po metalowych schodach zbiegli kilkanaście metrów na dół, gdzie mieściły się magazyny amunicji i korytarze prowadzące do pozostałych części fortu. Zamknęli pancerne drzwi i zasunęli stalowe przegrody. Nie zdążyli jednak ułożyć worków z piaskiem, które wzmocniłyby barykadę. Zasunęli rygle w drugich drzwiach pancernych. Za nimi ustawili karabin maszynowy na wypadek, gdyby Niemcy sforsowali przeszkody. Nie potrafili sobie wyobrazić siły ładunków wybuchowych, którymi dysponowali napastnicy.

Komandosi w ślad za obrońcami zeszli po schodach i stanęli przed zaryglowanymi drzwiami. Domyślali się, że tędy prowadzi droga do wnętrza fortu. Założyli ładunki wybuchowe i wycofali się do bunkra na górze. Po kilkudziesięciu sekundach potężna eksplozja wyrwała drzwi, rozsadziła stalowe belki i wyważyła drugie pancerne drzwi. Trzymały się wprawdzie na zawiasach, ale otworzyły się z takim impetem, że wycisnęły w betonie ślad. Fala wybuchu, niosąca setki metalowych strzępów, zabiła pięciu belgijskich żołnierzy, którzy za prowizoryczną barykadą szykowali się do odparcia ataku. Podmuch eksplodującego ładunku poszedł także w drugą stronę i zmiótł metalowe schody wiodące do bunkra. Już nikt nie mógł przecisnąć się przez poskręcane, porozrywane pręty i blachy klatki schodowej. Tymczasem bunkier “Maastricht 2” się bronił. Żadne z dział nie zostało zniszczone. - Niemcy zeszli na dół, do podstawy “Maastricht l” - krzyknął w pewnym momencie telefonista, który wychylił się ze swojej kabiny. Ludzie przy działach odwrócili się w jego stronę. - Pięciu zginęło w korytarzu! - informował dalej. - Zamknij się! - krzyknął porucznik. - Na stanowiska! - Panie poruczniku! Powinniśmy się poddać! - krzyknął któryś z działonowych. - Pod sąd! - zagroził dowódca wymachując pistoletem. Zdawał sobie sprawę, że po kilku godzinach walki wieść o losie załogi bliźniaczego bunkra może podziałać demoralizująco. Dotychczas jego żołnierze osłonięci pancerzami i betonem czuli się bezpiecznie i dzielnie walczyli. Dochodziły wprawdzie informacje o zniszczeniu kilku dział, ale było wiadomo, że straty w ludziach nie są duże. I nagle się okazało, że zabezpieczenia nie wystarczają. Morale żołnierzy broniących fortu, i tak niewysokie, nagle się załamało. Wieść o losie załogi “Maastricht l” rozniosła się błyskawicznie po fortecy. Walka zaczęła słabnąć. Fort Eben Emael, broniony przez 700 żołnierzy, kapitulował przed kilkudziesięcioma niemieckimi spadochroniarzami. Zwycięstwo kosztowało Niemców 6 zabitych i 15 rannych. Załoga fortu, chroniona wielometrową warstwą betonu i stali, straciła 23 zabitych i 59 rannych. Jeńców przez wiele miesięcy trzymano w ścisłym odosobnieniu, aby nie zdradzili efektów działania nowej broni niemieckiej - ładunków kumulacyjnych, które przepalały pancerz i beton...

Pierwszy Komandos Jego Królewskiej Mości

Podpułkownik Dudley Clarke zbiegł po schodach prowadzących do wyjścia z Ministerstwa Wojny. Zatrzymał się na dziedzińcu zastanawiając się, w którą stronę iść. Z reguły kierował się do Westminster Bridge, aby tam wsiąść do metra. Mieszkał na pograniczu bogatej dzielnicy Hamsted, oddalonej od miejsca jego pracy o dobrą godzinę marszu, ale tym razem postanowił skorzystać z możliwości spaceru. Ostatnie dni spędzał w ogromnym napięciu. Z Francji ewakuowano jednostki Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego i wojsk francuskich, a Clarke - jako asystent generała Johna Dilla, szefa Imperialnego Sztabu Generalnego - był bezpośrednio zaangażowany w koordynowanie tej wielkiej akcji o kryptonimie “Dynamo”. Tego dnia, 4 czerwca, o godzinie 14.23 ewakuacja spod Dunkierki oficjalnie się zakończyła. Ponad 380 tysięcy żołnierzy dotarło do brytyjskich portów, ale na francuskim brzegu pozostał cały ciężki sprzęt: działa, 63 tysiące samochodów, czołgi, pół miliona ton paliwa, amunicja, medykamenty. Była to poważna strata dla Brytanii, całkowicie nie przygotowanej do prowadzenia wojny, a wszystko wskazywało na to, że Niemcy nie zatrzymają się nad brzegiem kanału La Manche, lecz zechcą dokonać inwazji na Anglię. Clarke skręcił na Trafalgar Square i skierował się do góry, w stronę kościoła St. Martin. Przez ostatnie dni rzadko opuszczał gabinet i był przekonany, że Londyn opanowała atmosfera wojenna. Tymczasem ze zdziwieniem spostrzegł, że na ulicach życie biegło normalnym trybem, a jedyną oznaką zagrożenia były torby masek gazowych, noszone przez przechodniów. Jednakże dawała się odczuć atmosfera przygnębienia. Klęska wojsk Francji, najbliższego sojusznika na kontynencie, uświadamiała Brytyjczykom, jaką potęgą jest Wehrmacht. Społeczeństwo, które stawało wobec największego w swojej historii zagrożenia, musiało zebrać siły, umocnić się w przekonaniu, że potrafi zwyciężyć. Premier Winston Churchill mówił w parlamencie: “Wszystko, co mogę wam dać to krew, pot, łzy i trud”. Anglicy skłonni byli podejmować takie wyzwania, ale potrzebowali przy tym odrobiny nadziei, przypomnienia swej potęgi. Jednakże potęga należała do przeszłości... Wojska lądowe były nieliczne i za słabo uzbrojone, aby mogły stawić czoło Wehrmachtowi. Królewskie Siły Powietrzne miały za mało samolotów, by powstrzymać Luftwaffe. Jedynie Royal Navy była wystarczająco potężna, by pokonać wroga, ale Niemcy, wiedząc o tym, nie kwapili się do walnej bitwy morskiej. Wysyłali jedynie okręty podwodne, które wyrządzały Anglikom coraz większe straty. Clarke pamiętał swą służbę w Palestynie, gdzie brytyjskie wojska usiłowały utrzymać w ryzach i Palestyńczyków, i Żydów. Mimo zdecydowanej przewagi ponosiły dotkliwe straty zadawane przez niewielkie oddziały wyposażone w zdobyczną broń i prawie w ogóle nie wyszkolone, ale działające z determinacją, a nawet fanatyzmem. Dlaczego więc nie wykorzystać tego przykładu i nie rzucić przeciwko Niemcom niewielkich jednostek uderzających w najczulsze punkty dniem i nocą? Niemcy nie mogli przecież upilnować wszystkich granic Rzeszy, granic, które po ostatnich podbojach rozciągnęły się na wiele tysięcy kilometrów. Co więcej, dywersanci dobijający do brzegów Francji w niewielkich grupach mogliby liczyć na pomoc ludności z okupowanych terenów i współpracować z miejscowymi oddziałami ruchu oporu, a to bardzo ułatwiłoby zadanie. W Wielkiej Brytanii nie było jednak żołnierzy, którzy potrafiliby przebyć kanał i zaatakować

niemieckie stanowiska. Jedynie Royal Marines byli szkoleni w tym celu, lecz wobec groźby niemieckiej inwazji skierowano ich do obsługi dział na pokładach okrętów strzegących i pilnowania rodzimych brzegów. Należało stworzyć dopiero specjalne jednostki. Clarke dotarł do domu około godziny 18.00 i usiadł do pisania memorandum dla swego szefa. Przedstawił w nim ideę zorganizowania jednostek komandosów. 6 czerwca Clarka wezwał generał John Dill. - Twój projekt spodobał się Churchillowi - powiedział, gdy tylko podpułkownik zameldował się w jego gabinecie. - Bardzo się cieszę, sir. - Twoim zadaniem będzie zorganizowanie takich jednostek i przygotowanie operacji na francuskim brzegu. Liczę, że nastąpi to wkrótce, choć rozumiem skalę trudności. Dzisiaj wyślę rozkaz do dowódców z Home Command, aby zebrali ochotników. Proszę przygotować wskazówki, którymi powinni się kierować przy wyborze kandydatów. Ochotnicy powinni być przygotowani do dłuższej służby, cięższej pracy i krótszego odpoczynku niż rekruci innych rodzajów sił zbrojnych Jego Królewskiej Mości. Będą szkoleni do prowadzenia zwiadu, przebywania przez dłuższy czas w terenie, niewidocznego poruszania się w dzień i w nocy, podkradania się do nieprzyjaciela i donoszenia o jego działaniach - pisał Clarke *.[ Dalsze losy podpułkownika Clarke’a w rozdziale pt: “Pojedynek na pustyni”.] Taka perspektywa bardzo przypadła do gustu kapitanowi Durnfordowi Slaterowi z 23. pułku Royal Artillery w Plymouth. Zaraz po zapoznaniu się z pismem Clarke’a pobiegł do dowódcy. - To jest dokładnie to, co chciałbym robić - oświadczył. - Czy zwolni mnie pan ze służby w swoim pułku? Pułkownik spojrzał na niego z niechęcią. Nie mógł zabronić kapitanowi odejścia do oddziału komandosów, a jednocześnie nie miał zamiaru pozbywać się najlepszego oficera w jednostce. - Napiszcie pismo w tej sprawie - powiedział po namyśle. Uważał, że gra na zwłokę przynosi dobre rezultaty w każdej sytuacji. - Rozpatrzę je i dam wam odpowiedź. Slater nie miał jednak zamiaru czekać. Uznał, że wyczerpał drogę służbową - jak to określał regulamin - i szybko dotarł do podpułkownika Clarke’a. Ten wysłał list do dowódcy 23. pułku Royal Artillery: Kapitan J.F. Durnford Slater, RA, wyznaczony został do zorganizowania i dowodzenia No 3 Commando w stopniu podpułkownika. Proszę udzielić mu wszelkiej pomocy i jak najszybciej zwolnić [z dotychczasowych obowiązków - B W]. W ten sposób kapitan J.F. Durnford Slater został pierwszym brytyjskim komandosem II wojny światowej i rozpoczął podróż po garnizonach południowej Anglii, poszukując oficerów do swojego oddziału. Uporał się z tym zadaniem szybko i już 5 lipca jego oddział przemaszerował ulicami Plymouth.

Proszę mi przedstawić raport na ten temat. Hastingsa Ismaya [szefa oddziału wojskowego sekretariatu Gabinetu Wojennego . Generał zaczął działać. Dokument zawierał dość ogólnikowy opis działania niemieckich spadochroniarzy w Polsce*[* We wrześniu 1939 r. gotowym stawiać opór niemieckiej potędze.Kamerdyner wypowiedział na powitanie żelazną formułkę. że zwrot “przedstawić raport” oznacza “poinformować. Dwa dni później przekazał majorowi Johnowi Rockowi rozkaz zorganizowania brytyjskiego oddziału powietrznodesantowego. nie wiedział.Piękny dzień. ale tytuł przyciągnął jego uwagę. Już 13 lipca 1940 r. które powinien przejrzeć. Dzień był rzeczywiście piękny.Francja . oraz w belgijskim forcie w Eben Emael. w Holandii w maju 1940 r. gdzie zginął pierwszy niemiecki spadochroniarz w II wojnie światowej.podpisała zawieszenie broni! Churchill mógł spodziewać się tego od dawna. batalionu 1. a premier słynął z żelaznej konsekwencji. . przeprowadzili na terenie Polski tylko niewielkie akcje: 1. dywizji dokonał desantu na lotnisku w Dęblinie. Ponadto żołnierze 2. Churchill złożył równo kartki i sięgnął po pióro. ale oficjalne potwierdzenie złych oczekiwań podziałało na niego przygnębiająco. Leżały przed nim równo ułożone papiery. sir? . Powinniśmy mieć oddział co najmniej 5 tysięcy spadochroniarzy (. Na niebie nie pojawiła się ani jedna chmura. Pisał: Do gen. że to najgorszy dzień. Premier nie sprawdził.). co już zrobiono”. skąd ściągnąć ludzi. chcąc zachować w tajemnicy istnienie wojsk powietrzno-desantowych. pierwsi ochotnicy mogli przeżyć emocje skoków z samolotów. 22 czerwca 1940 r. pułku walczyli w rejonie Woli Gułoskiej. kto jest autorem tego opracowania. Wielka Brytania pozostała teraz jedynym państwem w Europie.ofuknął go Churchill i skierował się w stronę schodów prowadzących do gabinetu na pierwszym piętrze. że lektura może rozproszyć czarne myśli i zabrał się do wertowania kartek. Generał Ismay wiedział doskonale.. które oddelegowało instruktorów uczących pilotów samolotów myśliwskich i bombowych. . Niemcy. Bates .] we wrześniu 1939 r. Nagle wzrok jego padł na dokument zatytułowany “Operacje desantowe specjalnych oddziałów Wehrmachtu”. dostarczyło niezbędny sprzęt treningowy. Uwielbiał niekonwencjonalne działania i uważał. że przy ogromnej dysproporcji sił Wehrmachtu i British Army działania jednostek specjalnych mogą mieć wielkie znaczenie. gdzie oddał kamerdynerowi kapelusz. przyniósł fatalne wiadomości: najbliższy i najpotężniejszy sojusznik na kontynencie . nieprawdaż.B W]. Nie wiedział. w których .Połowiczny Sukces Winston Churchill machnął ręką na powitanie policjantowi stojącemu przy drzwiach budynku na Downing Street 10 i wszedł do hallu. jaki mógł przydarzyć się w życiu premiera Wielkiej Brytanii. Jemu zaś wydawało się. batalion desantował się w rejonie Przełęczy Dukielskiej. zapalił je i usiadł niezgrabnie na w fotelu za biurkiem.Chyba oszalałeś. samoloty i niezbędny sprzęt. Pomyślał jednak. jakie zadania ma wykonywać nowa jednostka. nigdy nie skakał ze spadochronem. pułku 22.. Zamknął za sobą starannie drzwi i podszedł do okna. Pomogło mu dowództwo Royal Air Force. a nawet oddało sześć samolotów bombowych Armstrong-Whitworth Whitley. batalion 2. jak ratować się na spadochronach. Premier obciął koniec cygara gilotynką. a 2. Rock nie był zachwycony.. ale nie miał na to najmniejszej ochoty.

że skoczek po opuszczeniu samolotu musiał pociągnąć za rączkę. Podstawowy problem polegał na tym.53 setne metra i przymocowana była do szelek spadochroniarza za pomocą 28 linek. amunicją. A ponadto sprzęt ten kosztował 60 funtów i był zbyt drogi. Było oczywiste. zawierającym niezbędne wyposażenie. że przy masowym szkoleniu żołnierzy taka technika skoków będzie przyczyną wielu wypadków. A jeżeli będą musieli natychmiast podjąć walkę? Postanowiono więc. że każdy spadochroniarz będzie wyskakiwał z samolotu z brezentowym pojemnikiem (tzw. Z zasobnika na plecach wypadała czasza. aby można było pozwolić sobie na zdublowanie go. tak obciążony żołnierz. a instruktor pociągał za rączkę jego spadochronu. uderzając o ziemię mógłby doznać kontuzji. Te spadochrony . a resztę wyposażenia ładowano do oddzielnie zrzucanych pojemników przewożonych w komorach bombowych lub podczepionych na zewnątrz samolotu. zapasem żywności. że spadochroniarze nie mogą opadać na ziemię objuczeni karabinami maszynowymi. Było oczywiste. wyciągała z zasobnika na plecach skoczka wewnętrzny pojemnik ze złożonym spadochronem.nazwane “X-Type” okazały się bardzo dobre. Spadochroniarz stawał tyłem do wąskiego otworu w ogonie samolotu. granatami. utrudniająca lub nawet uniemożliwiająca otwarcie mokrego spadochronu. Jednakże wkrótce sir Raymond Quilter i James Gregory wymyślili nowy typ spadochronu. ale nie przystosowanych do skoków żołnierzy obładowanych sprzętem i bronią. polegał na wyposażeniu lądujących żołnierzy w broń niezbędną do podjęcia natychmiastowej walki. . Inny problem. 25 lipca jeden ze skoczków zginął. która otwierała zasobnik na plecach. którą natychmiast wypełniało powietrze. Czasza z naturalnego lub sztucznego jedwabiu miała średnicę 8. rozwijająca się czasza wyrywała skoczka z kadłuba. gdyż jego spadochron się nie otworzył. czy żołnierze po wylądowaniu będą mieli czas. a pęd powietrza rozwijał wówczas czaszę. przez który mógł się przecisnąć żołnierz ze spadochronem. aby odnaleźć zasobniki. rozpakować i przygotować się do wykonania zadania. który musieli rozwiązać dowódcy jednostki powietrznodesantowej. Skoczkowie nie mieli spadochronu zapasowego. rusznicach przeciwpancernych itd. W ciągu następnych dni zdarzyło się kilka mniej groźnych wypadków. linki łączące pojemnik z uprzężą skoczka rozwijały się całkowicie i wtedy odpadał pokrowiec czaszy.zdemontowano tylną wieżyczkę. Niebawem inny problem zaprzątnął uwagę dowództwa nowego oddziału: bezpieczeństwo skoków. medykamentów. których przyczyną była niewłaściwa konstrukcja spadochronów używanych dotychczas przez pilotów do awaryjnego opuszczania samolotu. aczkolwiek ich wadą była wrażliwość na wilgoć. Wkrótce ułatwiono życie nieszczęśnikom narażonym na bardzo nieprzyjemne wyszarpywanie z samolotu. Najbardziej niezbędne wyposażenie ważyło kilkadziesiąt kilogramów. gdyż otwór w podłodze Whitleya był za mały. wycięty pośrodku czaszy. zmieniając technikę skoku. Brezentowe pasy pojemnika obejmowały szyję i kolana skoczka. Pozostawało jednak pytanie. Stabilność opadania zapewniał otwór o średnicy 56 centymetrów. LMG valise). i zasobnik połączony sześciometrową linką z uprzężą spadochronu opadał tuż obok lądującego. powodując rozpięcie obydwu pasów. nie mówiąc już o moździerzach. aby mógł przez niego przecisnąć się żołnierz z dodatkowym pojemnikiem na brzuchu. w którym nylonowa linka. który w prawej ręce trzymał klamrę zwalniającą zapięcia pasów. W podłodze kadłuba wycięto otwór o średnicy 90 centymetrów. zidentyfikować je. Początkowo próbowano dawać skoczkom tylko pistolety i noże. która już bez przeszkód mogła swobodnie się rozwinąć. Kilkadziesiąt metrów nad ziemią szarpał za klamrę. przytwierdzona do uchwytu w kabinie.

Taki był oficjalny cel operacji. o czym dowódca okrętu wiedział. Innej możliwości powrotu do Anglii nie przewidziano. Wzywam ochotników do wykonania rajdu na głębokim zapleczu wroga. Niestety . którzy. Zaskoczyło ich nagle wezwanie na zbiórkę. . i po udanych próbach wprowadzono do produkcji model Mkll o mniejszej rozpiętości skrzydeł (14 m). Przygotowano się do niej bardzo starannie. Wielu zniechęconych złożyło podania o zgodę na powrót do rodzimych jednostek. O ile spadochronów starczyło dla wszystkich. że w najbliższym okresie żołnierze zostaną skierowani do walki. Do grupy nazwanej “Oddział X II SAS” wybrano 7 oficerów i 31 żołnierzy.21 listopada 1940 r. zgłosili się wszyscy. o tyle na samoloty trzeba było trochę poczekać.Pułkownik zawiesił głos i spojrzał z góry na żołnierzy. których wyniki szkolenia dawały gwarancję. Mogli poznać najsłabsze miejsca konstrukcji i nauczyć się instalowania ładunków wybuchowych. ale nie spodziewali się żadnych rewelacji. którą opatrzono kryptonimem “Colossus”. że potrafią sprawnie przeprowadzić pierwszą akcję. General Aircraft Company opracowała szybowiec Hotspur Mk I. w którym utworzono oddział spadochronowy oraz oddział szybowców. wystąpili o krok do przodu. 10 lutego bombowce z komandosami wystartowały z Malty i skierowały się do Włoch. na których pokładach było 38 komandosów.. . który mógł pomieścić 10 komandosów. W tym samym czasie do ujścia rzeki Sele dotarł okręt podwodny Triumph. że rwiecie się do walki! . Odpowiedział mu pomruk potwierdzenia.Wiem. Dowództwo złożyło zamówienie w dwóch zakładach lotniczych. Późnym wieczorem znalazły się nad rejonem Tragino i rozpoczęły zrzuty spadochroniarzy i zaopatrzenia. dywizjonu RAF. Po kilku minutach z budynku dowództwa wyszedł podpułkownik Jackson i niespiesznie skierował się w stronę niewielkiej trybunki. W rzeczywistości chodziło o sprawdzenie przydatności wyszkolonych spadochroniarzy i możliwości organizowania większych akcji dywersyjnych na tyłach wroga. co najwyżej informacji o nowych ćwiczeniach. Jako cel ataku wybrano akwedukt Tragino we Włoszech. aby spełnić to marzenie. z lotniska Mildenhall w Suffolku wystartowało 6 bombowców Whitley z 91. o rozpiętości 18 metrów. Na podstawie analizy zdjęć lotniczych na poligonie w Tatton Park w Ringway wybudowano dokładną kopię odcinka akweduktu i makietę terenu. jak na komendę. w którym mieli poruszać się komandosi. Zniszczenie tego obiektu mogłoby na pewien czas przerwać dostawy wody do południowej części kraju. Polecieli na Maltę. aby bezpiecznie ewakuować ich z wrogiego terenu. ale nic nie wskazywało na to. Wprawdzie co pewien czas organizowano pokazy sprawności dla delegacji z Londynu.powitał żołnierzy. grupa żołnierzy trenujących w Ringway została przemianowana na II Batalion Specjalnej Służby Powietrznej (II Special Air Service Battalion). Po kilku miesiącach szkolenia nastroje w oddziale SAS zaczęły się pogarszać. Nocą 7 lutego 1941 r. gdy komandosi ustawili się w szeregu na placu apelowym. Był dżdżysty styczniowy poranek 1941 r. Zapewne głównie z tych powodów dowództwo zdecydowało się przystąpić do realizacji pierwszego bojowego zadania o charakterze sabotażowym.. . który miał oczekiwać na powrót komandosów..Nadszedł czas. która powstała z jego inspiracji. Premier Churchill też niecierpliwie oczekiwał na pierwsze dowody skuteczności jednostki.

ale wiadomość o akcji na tyłach wroga wzmocniła morale spadochroniarzy z Ringway oraz społeczeństwa brytyjskiego przytłoczonego wiadomościami o katastrofalnej sytuacji na froncie. Znaczenie militarne działań 38 żołnierzy było nieznaczne. aby dotrzeć na zbiórkę oddziału. Zadanie zostało wykonane. Mieli ze sobą 450 kilogramów ładunków wybuchowych. O godzinie 00. co powinno wystarczyć do wysadzenia rurociągu. Wszyscy żołnierze zostali schwytani przez policję i wojsko. pozostawiając spadochroniarzy własnemu losowi. że nie warto mozolnie przedzierać się przez górzysty teren i w pierwszej napotkanej wsi zgłosili się do wójta. gdyż okręt podwodny oczekujący u ujścia Sele musiał przedwcześnie odpłynąć.30 laski dynamitu umocowano na przęsłach akweduktu. a parę ładunków podłożono pod słupy pobliskiego drewnianego mostu. Żadna z grup nie dotarła do wyznaczonego miejsca.obawiając się. Komandosi i tak nie uniknęliby włoskiej niewoli.zdecydował się ujść w morze. którzy uznali. Podzielili się na trzy grupy i rozpoczęli marsz. żądając udostępnienia środków transportu. gdzie miał oczekiwać okręt podwodny. który otoczył i rozbroił nierozważnych saperów. który przewidziano na 4 doby. zaalarmowane przez okoliczną ludność. . Protchard musiał zdecydować. Na brzegu rozbił się samolot i dowódca oczekującego Triumpha . komandosi musieli przemierzyć 80 kilometrów nieprzyjaznego terenu i dotrzeć do ujścia Sele. Dowódca akcji major T.45 obydwa obiekty wyleciały w powietrze.nawigator pierwszego samolotu zmylił kurs i grupa saperów wylądowała zbyt daleko od wyznaczonego miejsca. ale rozpoczęła się część akcji znacznie trudniejsza niż wysadzenie nie bronionego obiektu. że na miejsce wypadku lada moment przybędzie wojsko . czy pozostali żołnierze zdołają przeprowadzić atak. Podobny los spotkał grupę saperów. O godzinie 00. Wójt zdołał zawiadomić pobliski oddział wojska.

że barki kołyszą się na falach kilkadziesiąt metrów od brzegu i trzeba do nich dopłynąć. Wyspy nie miały bowiem większego znaczenia militarnego. Deszczowe chmury skryły księżyc i komandosi. Jednakże zamiast w stronę wyspy popłynęli z powrotem do Wielkiej Brytanii. że nie ma tam ani broni. a jego odbezpieczony thompson wystrzelił serię. Pozostawiono ich na brzegu. 500 komandosów z Commando 3 i 4 oraz saperów z Royal Engineers wyruszyło na pokładach promów kursujących w czasie pokoju po kanale La Manche . W niedzielę 14 lipca 1940 r. gdy barki przebyły już spory kawał. gdyż kompas dowódcy źle wskazywał strony świata. Ale to był dopiero początek złej passy. błądząc po ciemku. których zniszczenie postawiono za główny cel misji. Błąd wykryto po wielu minutach. które kontynuowały rejs. Złe kompasy naprowadziły jedną z łodzi na skałę. Mieli także aresztować kolaborantów. ale wobec braku jednostek desantowych. l marca 1941 r. Znajdowały się tam przetwórnie tranu. Gdy tylko armada wyszła z portu. W dodatku pogoda gwałtownie się popsuła. Powodzenie tak dalekiego rajdu musiałoby wywołać wiele hałasu w świecie i to był główny powód zorganizowania tej wyprawy. że nie umie pływać. Nagle Durnford Slater przewrócił się. miały w ostatniej fazie podróży przewieźć komandosów z niszczycieli na ląd. Żołnierze z 11. o godzinie 18.Princess Emma i Princess Beatrix . która zaalarmowała Niemców. Koło północy niszczyciele zbliżyły się do północnego krańca wyspy i komandosi przesiedli się do barek. Za nimi płynęły barki RAF. Tam z kolei okazało się. Durnfordowi Slaterowi okazja do zrehabilitowania się żołnierzy trafiła się kilka miesięcy później. że słychać je było z odległości wielu mil. okazało się. Te. gdzie tymczasem zaczął się przypływ. Na szczęście nie potrafili oni zlokalizować napastników i Brytyjczycy bez strat wycofali się do miejsca zbiórki. Premier Winston Churchill na wieść o fiasku pierwszego rajdu powiedział: “Niech już nie będzie takich głupich niepowodzeń jak na Guernsey”. zaczęły się kłopoty. ale nie zdołali odnaleźć lotniska i powrócili na niszczyciel. używane na co dzień do ratowania rozbitków. gdyż silniki pracowały tak głośno. Ponadto komandosi mieli zachęcić Norwegów zdecydowanych do walki z Niemcami do wstąpienia do oddziału. Pozostali dotarli co prawda do brzegu. które mieli zniszczyć. Dwie barki zawróciły ze względu na awarie silników. . gdzie zatonęła. Próby przetransportowania na brzeg moździerzy i ciężkich karabinów maszynowych zakończyły się niepowodzeniem. cały ciężki sprzęt zatonął. Zawróciły i dopiero po l. Independent Company też nie mieli szczęścia.00 zbliżyły się do brzegu.00 obydwa ddziały wyruszyły do akcji z portu w Darthmouth na pokładach niszczycieli Scimitar i Saladin. Gdy wreszcie zlokalizowali stanowisko ciężkiego karabinu maszynowego. Czterech komandosów przyznało się.na norweskie wyspy odległe o 900 mil morskich . mieli ogromne kłopoty z odnalezieniem celu.Lofoty. ale ich wypad na Guernsey . Otrzymali rozkaz zlikwidowania nabrzeżnego stanowiska karabinu maszynowego i przecięcia linii łącznościowych.miała zaatakować lotnisko wojskowe i zniszczyć co się da.miał charakter treningowy. a w tym czasie druga grupa 11. mogły zaalarmować Niemców.niewielką wyspę na kanale La Manche . ani żołnierzy. Independent Company . Żołnierze musieli wskakiwać do wody głębokiej na półtora metra.Guernsey i Lofoty – Niepowodzenie i Sukces Kilka miesięcy wcześniej komandosi podpułownika Slatera wyruszyli do walki.

W czterech portach. osłaniającego operację. Jedynie niemiecki trawler narobił trochę kłopotu. zabrali ze sobą 300 ochotników. ludność zgotowała im owacyjne powitanie. którzy zdecydowali się podjąć walkę z Niemcami w szeregach British Army i nie niepokojeni wrócili do kraju.. Komandosi wysadzili przetwórnie tranu. .. do których komandosi dobili na nowych okrętach LCA. rozpoczynając ogień do konwoju. ale szybko został zatopiony pociskami z niszczyciela HMS Somali. opuszczonych przed akcją z promów. Ich najchlubniejszy czas miał dopiero nadejść.

To trudna i niebezpieczna misja. znajdowała się piękna normandzka willa. nie przystosowanych do transportu ludzi.. Dalej. w 1941 r. W kabinach bombowców Whitley. gdy tylko weszli na pokłady bombowców. otoczona niskim murkiem. Zielone światło na kabinie pilotów i przenikliwy brzęczyk oznaczały. a w odległości kilku kilometrów batalion dysponujący samochodami pancernymi. analizując zdjęcia lotnicze doszedł do wniosku. major John D. Ten. że teren nadaje się doskonale dla spadochroniarzy. że jego zadaniem będzie zniszczenie lub zdemontowanie stacji radiolokacyjnej. Zdjęcia lotnicze wykazały. a na głos alarmu do walki włączyłby się 100-osobowy oddział strażniczy. Samoloty zbliżały się do francuskiego brzegu. poczynili znaczące postępy w konstruowaniu stacji radiolokacyjnych i budowie sieci posterunków na brzegach Francji. Noc z 27 na 28 lutego 1942 r. w której mieszkała obsługa licząca prawdopodobnie dziesięciu specjalistów. jak skuteczną bronią są radary. Prostokątna antena.generał wyciągnął rękę w stronę sierżanta Coxa. Komandosi zwinęli śpiwory i ustawili się w szeregach. że w Normandii wybudowano 15 stacji. Komandosi mieli być zrzuceni z pokładu bombowców RAF. została umieszczona na wysokich skałach. a po wykonaniu zadania zabrałyby ich z plaży Bruneval okręty Royal Navy. że samoloty znajdują się w . że pan się zgodził . Księżyc świecił jasno przez rzadkie chmurki. Dyslokacja . który po paru dniach doszedł do wniosku.mówił dalej generał. ale nad drogami prowadzącymi ze wsi do stacji radiolokacyjnej zlokalizowano 15 stanowisk karabinów maszynowych. Na nic się nie zgadzał.30 dowodzący grupą 12 bombowców Wing Comnader Pickard nadał sygnał: “Przygotować się do akcji”. Kilometr dalej stacjonował pułk piechoty. Jednakże dowódca operacji. Mogli wylądować w wielu punktach równocześnie i podjąć symultaniczny atak na niemieckie stanowiska. w głębi lądu. o co chodzi. Frost. . Tak rozpoczął się długi i żmudny trening sierżanta Coxa. Łodzią można było dobić do wsi Bruneval. To miejsce wydawało się doskonale zabezpieczone przed atakami. w odległości 100 metrów od brzegu. i jak bardzo ułatwiły Brytyjczykom obronę. nie mieli pojęcia. Dlatego też wyposażono komandosów w śpiwory.. O godzinie 23. Nie mogę teraz oczywiście wyjawić panu szczegółów. Niemcy.Radio. wymamrotał jakąś formułkę. Zupełnie nie wiedział.00. przyniosła wymarzoną pogodę do przeprowadzenia operacji tego rodzaju. kwaterujący w budynkach farmy La Presbytere. o co chodzi generałowi. zaskoczony. Plan zaakceptowano. które rozłożyli na podłodze. a najnowocześniejsza mieściła się we wsi Bruneval. około 20 kilometrów na północ od Le Havre. więc wykonał rozkaz nie mając pojęcia. panowało przenikliwe zimno. odległych o około 350 metrów od radaru. Pozna je pan w odpowiednim czasie . o godzinie 9. Kazano mu stawić się w Ministerstwie Lotnictwa l lutego 1942 r. Od strony morza dostępu broniła skalista ściana wznosząca się na wysokość 100 metrów nad wąskim skrawkiem kamienistej plaży. Nie dało się podejść niepostrzeżenie do willi. którzy w czasie bitwy o Anglię w 1940 r.Bruneval Cieszę się. Latarnia morska na Cap d’Antifer była doskonałym drogowskazem.

Wszystko w porządku. Komandosi rozcięli druty kolczaste i zsunęli się na dół. Lada moment z tyłu mogły nadjechać niemieckie samochody pancerne. Niemcy mogli przystąpić do kontrataku. Czas uciekał. że grupa. bierz sześciu ludzi i atakuj bunkier na zboczu! . a czwarty powinien przebić się do skał i oczyścić drogę do plaży.krzyknął do sierżanta. który wkrótce potem został zniszczony. Ostrzał nasilał się.pobliżu celu. znający angielski. W ciągu dwugodzinnej akcji odnieśli wielkie zwycięstwo: zabili 30-35 niemieckich żołnierzy. że droga jest czysta. Major Frost dowodził drugą grupą. Domyślili się. usłyszeli nawoływania: . która skierowała się w stronę normandzkiej willi. Dopiero poniewczasie Frost się zorientował. którą właśnie wymontował. zdobyli kompletny radar i trzech jeńców. Po drodze dołączyły do nich dwa niszczyciele. O godzinie 2.Lucky. I wtedy w ciemnościch rozbłysły nagle latarki. Wydawało się. Jeden po drugim spadochroniarze wysuwali się przez dziurę w podłodze w czarną przepaść. Nadchodziła spóźniona grupa porucznika Charterisa.Wycofujemy się! . . Wszelkie wysiłki opanowania niemieckiego stanowiska okazały się bezowocne. Trzeci oddział blokował drogę prowadzącą z farmy La Presbytere. która miała zlikwidować stanowiska ogniowe broniące zejścia na plażę. Jeden z nich celnym rzutem granatu wybił załogę karabinu maszynowego. Na drodze prowadzącej do La Presbytere dostrzeżono światła pojazdów.30 do brzegu zaczęły dobijać łodzie. ale natychmiast grad pocisków przycisnął ich do ziemi. mieliby możność odciąć Brytyjczykom drogę odwrotu. . która miała utorować drogę do miasta. Cox dopadł do radaru i. Znalazł go bez trudu w śniegu pokrywającym pola Bruneval i tuż potem dołączył do oddziału porucznika Younga mającego opanować radar. że któryś z Niemców.Z oddziału majora Prosta nadszedł sygnał odwrotu.Łodzie są tutaj. zniszczyli stanowisko radarowe. Komandosi zostawili na francuskim brzegu jednego zabitego i 7 zaginionych. Sierżant Cox wylądował sprawnie. Teraz wszystko zależało od grupy. nad którymi świstały niemieckie pociski. które miały osłonić kolumnę niewielkich jednostek przed atakiem niemieckich okrętów. . Schodźcie na dół! Kilku komandosów poderwało się. krzyczał z plaży. Nie przerwał jednak pracy i po kilkunastu minutach elementy stacji leżały na betonowym cokole. na plażę. przystąpił do demontażu. Niemcy .porzucili nietknięte urządzenia elektroniczne i schronili się na farmie. gdy komandosi dotarli do wąskiej drogi. została zrzucona za daleko i nie zdążyła dotrzeć na czas. a jeżeli udałoby im się ściągnąć na pomoc samochody pancerne. materiałami wybuchowymi i narzędziami niezbędnymi do demontażu urządzeń stacji radiolokacyjnej. W pewnym momencie pocisk wytrącił sierżantowi z ręki część.całkowicie zaskoczeni atakiem . co otworzyło drogę do bunkra. które zabrały Brytyjczyków. Ich przybycie dodało ducha komandosom tulącym się do skał. Zwinął spadochron i zaczął rozglądać się za pojemnikiem z ciężką bronią. nie zważając na strzelaninę. aby wciągnąć ich w pułapkę. Trzej saperzy zaczęli przygotowywać ładunki wybuchowe. Godziny spędzone na treningach nie były zmarnowane. Tylko dzięki błyskom latarni na Cap d’Antifer odnaleźli drogę i sprawnie dotarli na miejsce.

Salwy z jego dział dziesiątkowałyby statki i okręty eskorty. rozpoczął służbę 16 stycznia 1942 r. Pancernik Tirpitz. zdolnych do wspólnego działania. Bismarck. W końcu sierpnia 1941 r. zbyt nieliczne. Pojawia się i znika. zanim dotarł do portu. krążowniki liniowe Repulse i Renown. Rodney. Revenge i Ramillies. musimy mieć trzy okręty tej klasy na naszych wodach. ile szkód może poczynić niemiecki kolos. gdy wyruszy na Atlantyk. Każdy z 960 pocisków zgromadzonych w magazynach pod pokładem ważył tonę i mógł razić cele odległe o 36 kilometrów.jako że ich flota liczyła 15 pancerników i 6 lotniskowców . czym na Oceanie Indyjskim jest dla japońskiej marynarki “King George V”. Artyleryjską potęgę Tlrpitza uzupełniało 16 dział kał. Churchill odgadł intencje Hitlera. były tylko postrachem brytyjskiej marynarki. . Wywołuje lęk i poczucie zagrożenia we wszystkich punktach jednocześnie. Dwa dni później premier opowiedział: “Tirpitz” jest dla nas dokładnie tym. bombę lub minę. zgrupowanych w czterech wieżach. który chciał. Może także zaistnieć konieczność poddania remontowi. pozostających od początku w kontakcie z niemieckim okrętem) pancerniki King George V. lekki krążownik Sheffield oraz wiele mniejszych jednostek (wśród których był polski niszczyciel Piorun). 105 mm. Obawa przed potęgą niemieckiego okrętu zamieniła się w strach. gdy inny niemiecki pancernik. zwodowany l kwietnia 1939 r. rejsem do Trondheim. by stanąć do otwartego boju z Royal Navy. pokład . zanim te zdołałyby zbliżyć się na odległość.St Nazaire Wielki Rajd Anglicy bali się tego kolosa.12 centymetrów. a wieże artyleryjskie osłaniane były przez płyty grube na 37 centymetrów. powodując bezpośrednią reakcję i zakłócenia po naszej stronie. lotniskowca Victorious. W 6 wieżach na śródokręciu zamontowano 12 dział kał. 150 mm. i zatopiła go. Pierwszy Lord Admiralicji pisał do premiera Churchilla: Jak długo istnieje “Tirpitz” konieczne jest posiadanie dwóch okrętów typu “King George V”. Aby te dwa okręty mogły skutecznie działać. w stoczni w Wilhelmshafen. Jego kadłub chroniły pancerze o grubości 32 centymetrów. Główna artyleria składała się z ośmiu dział kał. Bismarck poszedł na dno. aby największe okręty Kriegsmarine. a każdy konwój chroniony nawet przez krążowniki nie miał żadnych szans spotkania z Tirpitzem. Musieli rzucić do walki (oprócz pancernika Prince of Wales. a pancernik Prince of Wales został uszkodzony. 37 i 20 mm oraz 8 wyrzutni torped 533 mm. 380 mm.nie muszą obawiać się samotnych niemieckich pancerników. ciężkich krążowników Suffolk i Norfolk. lotniskowiec Ark Royal. Wydawałoby się. Cała ta potężna armada z największym trudem dopadła niemiecki pancernik. wraz z towarzyszącym mu ciężkim krążownikiem Prinz Eugenem. Anglicy zatopili w końcu Bismarcka. z której mogłyby rozpocząć skuteczny ogień. 32 do 74 działek przeciwlotniczych kał. ale rolę pogromcy brytyjskiej żeglugi mógł przejąć Tirpitz. Jedynie pancerniki mogły stawić mu czoło. że Brytyjczycy mający ogromną przewagę na morzu . istnieje bowiem możliwość uszkodzenia jednego z nich przez torpedę. zadał flocie brytyjskiej na Atlantyku poważne straty: na dno poszedł ciężki krążownik Hood (z 1419 marynarzy stanowiących załogę Hooda uratowało się tylko trzech). ale kosztowało ich to ogromnie wiele wysiłku. Jednakże Admiralicja zdawała sobie sprawę.

Zniszczenie lub nawet uszkodzenie tego okrętu jest obecnie naszym największym zadaniem na morzu. jemu powierzono zorganizowanie i dowodzenie No 2 Commando. do której zostanie wysłany wraz ze swymi komandosami. że “Tirpitz” przebywa w Trondheim. że pozna tam plany walki. nie potrafił zapamiętać nazw placów i dotrzeć pod właściwy adres. monotonna. a gdy w czerwcu 1940 r. Churchill pisał: Od trzech dni wiadomo. oddział rozpoczął szkolenie. Uznano. ale ciągnęło go do wojaczki. żonie i córce zapewniał komfortowe życie. Zabrał się do tego z ogromnym zapałem i w marcu 1941 r. ale taki plan został szybko zarzucony. Mordercze szkolenie. bez których dok nie mógłby funkcjonować. uniemożliwiając bombowcom odnalezienie celu. Anglicy. Dok umożliwiał budowę i naprawę okrętów o wyporności do 85 tysięcy ton. Wielka Brytania wypowiedziała wojnę Niemcom. że najprostszym sposobem likwidacji doku jest wysłanie bombowców. aby mogły go dosięgnąć bombowce startujące z lotnisk w Anglii lub Szkocji. Jednakże zniszczenie pancernika kotwiczącego w norweskim fiordzie stanowiło niezwykle trudne zadanie. Okręt. Z tego też powodu postanowił nie ryzykować jazdy po stolicy autobusem. zdecydowali się uderzyć tak. choć przed wojną los skazał go na wykonywanie zawodu przedsiębiorcy budowlanego. Sądził. Nazaire. Jedyne takie miejsce znajdowało się w porcie St. Newman . gdzie Francuzi wybudowali ogromny suchy dok Formę Ecluse. Był za daleko. dlaczego wezwano go nagle do Sztabu Generalnego. które mogłyby powstać w czasie rejsu i walki. Podróż ze Szkocji była długa. zapadła decyzja o utworzeniu oddziałów komandosów. Zarabiał nieźle. gdyż wybudowano tam wielki liniowiec pasażerski Normandie. gdy Charles Newman wysiadł z pociągu na dworcu King’s Cross w Londynie. Przez dwa wieczory w tygodniu oraz w pierwszy i trzeci weekend każdego miesiąca wyciągał mundur z szafy i udawał się na ćwiczenia Armii Terytorialnej. Gubił się w plątaninie uliczek. włożył mundur na stałe. lecz skierował się na postój taksówek. których akcja miała największe szansę powodzenia. że okręt wychodzący w morze musi mieć zagwarantowaną możliwość remontu i usunięcia ewentualnych uszkodzeń. Tirpitza nie mogłyby dosięgnąć torpedy okrętów podwodnych. już w stopniu majora. Było wcześnie rano. Był urodzonym żołnierzem. a wody fiordu patrolowane były przez ścigacze z hydrofonami i bombami głębinowymi. Rzadko bywał w stolicy i zawsze czuł się tu niepewnie. gdyż kadłub pancernika osłaniały sieci zatrzymujące torpedy. aby rozważyć. Strome brzegi fiordu utrudniłyby atak.Na wieść o wyjściu Tirpitza z macierzystego portu Wilhemshaven i przejściu do Norwegii. uruchamiających ogromne wrota wodoszczelne. że nalot spowodowałby poważne ofiary wśród francuskich mieszkańców miasta. aby ograniczyć możliwości poruszania się Tirpitza. i same wrota. nie mogąc zniszczyć pancernego kolosa. a gęsta zasłona dymna wypuszczana na pierwszy sygnał alarmu. których rząd czernił się przed dworcem. a prawdopodobnie nie udałoby się trafić w najważniejsze miejsca doku: stację pomp. aż 3 września 1939 r. mieszkał w pięknym domu w Szkocji. nazywany również Forme Louis Joubert lub Formę Normandie. Rozejrzał się niezdecydowanie po peronie. zakryłaby dokładnie sylwetkę pancernika. Wydawałoby się. Wejście do przystani zamykały sieci. który pokonałby wszystkie zapory i ominął polujące nań jednostki. Samoloty z lotniskowców musiałyby przedzierać się przez bardzo silną naziemną i powietrzną obronę przeciwlotniczą. i Newman miał wystarczająco dużo czasu. Wiedzieli. miał niewielkie szansę skutecznego strzału. Newman. Mijały lata. Dlatego też zadanie zniszczenia Formę Ecluse powierzono komandosom.

Tracili ochotę do dalszych ćwiczeń. która towarzyszyła zachowaniu dowódcy Special Service Brigade: po co wzywano majora na konferencję w sprawie szkolenia? Dlaczego generał zdecydował się przyjechać do Szkocji? . Wracał do Szkocji w doskonałym nastroju. W wydanej przez siebie instrukcji major przewidywał. Jego żołnierze od wielu miesięcy uczyli się zdobywania domów. że nowo przybyli nie mogą liczyć na łatwe sukcesy. Haydon zaproponował bowiem omówienie planów letniego treningu.Za dwa dni przybędę do pana jednostki . . że żołnierze muszą utrzymywać najwyższy stan fizycznej kondycji. Był pewien. skoro ich wysiłek nie był wykorzystany. to znaczy. Prowadził ją generał Charles Haydon. w której chłopcy będą mogli wykazać swe umiejętności. ale widok cmentarnej alei miał być ostrzeżeniem. choć zastanawiała go tajemniczość. Żołnierze wszystkich stopni muszą być przygotowywani do pokonania dystansu 5-7 mil w ciągu godziny [8-10 km .BW] w ciągu 4 114 godziny. jakie ogarnęło majora. tyle że po wzburzonym morzu lub w czasie lodowatych wichrów. a po przebyciu ww. Wezwanie do Londynu przyjął z ulgą i nadzieją na operację. że generał przywiezie plan operacji. Newman spojrzał ze zdziwieniem.nie żałował potu własnego ani żołnierzy. ale o żadnej jakoś nie było słychać. wyjeżdżali nad morze ćwiczyć desantowanie z okrętów albo po prostu odbywać przejażdżki. Pierwsze słowa generała wcisnęły Newmana w fotel. Każdego dnia trenowali wspinaczkę.jak to nazywał dowódca . Po kilku miesiącach “utwardzania” komandosi pojechali do zamku w Acnacarry w Szkocji. dystansów być gotowym do walki natychmiast (ćwiczenie a) lub po dwugodzinnym odpoczynku (ćwiczenie b).B W] w ciągu godziny (marsz i bieg). Newman uznał. w konkretnym mieście pomyślał. walkę w mieście. Oczywiście groby były puste. Miał jednak świadomość. “przebiegł przed karabinem maszynowym w czasie zajęć strzeleckich” itp. Rzeczywistość przeszła jednak najgorsze obawy. gdzie tuż za bramą musieli przemaszerować przed rzędem grobów z tabliczkami: “Źle przygotował linę do wspinaczki”. Najpierw trenowali w Devonshire. dowódca Special Service Brigade. Nie było potrzeby wysyłania ich na kurs tego typu. w ten sposób uchodziła z żołnierzy gromadzona przez całe miesiące agresja. Przykładowe ćwiczenie: a) 7 mil [11.Skoro chcą przygotowywać żołnierzy do walki w mieście.2 km . w której skład.BW] w terenie każdego rodzaju. Konferencja w Sztabie Generalnym rozpoczęła się o godzinie 11. szybko zostało zastąpione ekscytacją. gdzie przechodzili .00. . Komandosi zaczynali się nudzić. aby tam w mroźnej pogodzie ćwiczyli desantowanie na kamieniste plaże. wchodziło No 2 Commando.oznajmił generał i ta zapowiedź rozwiała wszelkie wątpliwości Newmana. aby wytypował 100 żołnierzy na kurs walk w mieście. obok 11 innych odziałów. Po paru miesiącach Newman zyskał pewność. gdy po skończonej naradzie Haydon wziął go na bok i polecił. Jednakże zniechęcenie. w pełnym oporządzeniu bojowym. b) 15 mil [24 km . Nie zaprotestował jednak przeciwko projektowi. że najlepszym rozwiązaniem będzie nowa porcja treningu i zabrał swoich chłopców na Hebrydy.“proces utwardzania”. budowania stanowisk obronnych i przyswajali skomplikowaną wiedzę na temat miejskich bitew. że chodzi o konkretną akcję. że jego oddział jest pod każdym względem przygotowany do akcji. że długo nie utrzyma oddziału w ryzach. Dochodziło do bójek i awantur w pubach.

Tuż po wybuchu wojny powierzono mu dowodzenie okrętem-pułapką (tzw.. aż odnalazł go jakiś okręt. to jest cel największej z dotychczasowych akcji komandoskich . Q-Ship). gdyby pojawiły się one u brzegów Anglii.komandora Roberta E. Ryder miał jednak pecha: U-boot nie wynurzył się.8 metra i grubości 10. Aby ukryć przygotowania do niej przed niemieckimi szpiegami. Dok Formę Ecluse odgrywał podwójną rolę: służył naprawie i budowie dużych jednostek. Na południowym brzegu znajdowała się stacja pomp opróżniających dok z wody. Chodziło o największą z dotychczasowych operacji sił specjalnych. który w tajemniczych okolicznościach też zatonął. wykorzystywano go jako śluzę między Loarą a basenem “Penhouet”. ale i ten u wybrzeży Szkocji poszedł na dno po zderzeniu we mgle z innym okrętem. Komandor.5 metra. niszcząc je całkowicie. Starego Wejścia lub przez awanport. umieszczono maszyny uruchamiające je. . Pewnego lutowego dnia RED wyruszył na wezwanie do Londynu. nie zechce posłać go na dno za pomocą torpedy.rozpoczął wyjaśnienia Mountbatten. na którego czele od października 1941 r. Tego dnia Newman. do dowództwa operacji połączonych (Combined Operations). skąd kanał z czterema śluzami prowadził do basenu “St. Jego zadaniem było krążenie po Morzu Północnym w poszukiwaniu U-bootów. lecz strzałem z torpedy posłał na dno jego okręt. Jego długość wynosiła około 350 metrów. był to frachtowiec uzbrojony w wiele starannie zamaskowanych dział. nazywanego z racji inicjałów RED. 37 i 40 mm. Newman poznał wkrótce dowódcę morskiej części operacji . Autorom tego planu wydawało się. Nazaire. W wielu punktach ustawiono stanowiska dział kał. Przed wojną służył na okręcie podwodnym. Główne zadanie wykona okręt z ładunkami wybuchowymi. Był to człowiek o bogatej przeszłości. Wdarcie się do portu wydawało się zadaniem samobójczym. a wówczas Q-Ship zrzuci pokojową maskę i rozpocznie ogień ze swej pokładowej artylerii. Zamykały go ogromne. w odległości około 10 kilometrów od morza.Sprawa wyjaśniła się. szerokość 50 metrów. Mniejsze statki i okręty mogły dostać się do basenów portowych przez śluzy tzw. gdy w kwaterze Newmana w Ayr generał położył na biurku plik dokumentów dotyczących francuskiego portu w St.Panowie. spędził w wodzie cztery doby bez jedzenia i picia. Nazair”. wskazując makietę stojącą na dużym stole pośrodku pokoju. 20. a gdy nie był potrzebny do tego celu. któremu się udało w ostatniej chwili uchwycić jakiejś belki. mianowany dowódcą ataku na port. Tego było już za dużo i Admiralicja odesłała szczęśliwego pechowego komandora do pracy na lądzie. wysokości 16. oficjalnie zorganizowano konferencję w sprawie treningu komandosów. Tuż obok wrót. Do portu wedrą się nasze jednostki z komandosami. Ryder ponownie stanął na mostku kapitańskim statku transportowego. stał lord Mountbatten.. Port Nazaire położony był u ujścia Loary. siedział do późna w nocy nad zdjęciami lotniczymi i meldunkami wywiadu.Nadaliśmy jej kryptonim “Chariot”. gdzie Niemcy przystąpili do budowy ogromnych bunkrów przeznaczonych na przystanie dla okrętów podwodnych.D. później dowodził statkiem badawczym działającym w rejonie Antarktydy. widząc samotny statek. Wkrótce potem oddano pod jego komendę okręt transportowy Prince Philippe. że niemiecki okręt. aby ostrzelać z działa. przesuwane wrota o długości 54 metrów. Rydera. którzy desantują się na nabrzeża i przystąpią do niszczenia najważniejszych urządzeń. gdzie został ekspertem do spraw zwalczania niemieckich wojsk inwazyjnych. . Tylko tak potężna konstrukcja mogła wytrzymać ogromny napór wody. Staranuje on wrota suchego doku. . lecz wynurzy się. na zachodnim brzegu.

Ach. żeby to polski niszczyciel staranował bramę doku.. Hughes-Halleta. Dowódcą całej operacji będzie podpułkownik Charles Newman... gdyż zakładano. 100 mm. sir! .. . wyrzutnie . Specjaliści nie mieli wątpliwości. ale przy trapie drogę zagrodził mu Ryder. dostarczony Wielkiej Brytanii wraz z 50 innymi okrętami w zamian za zgodę na korzystanie przez USA z baz w rejonie Karaibów.zapytał.Wybierasz się na pokład? . stary eks-amerykański niszczyciel USS Buchanan. Newman cofnął się skonfundowany. gdzie było wiele mielizn. gdyż tylko taki okręt można było opancerzyć tak..powtórzył Mountbatten dobitniej. . Przede wszystkim trzeba mu było ująć nieco ciężaru. szybko zaakceptowany przez Mountbattena.odparł Newman. iż po pokładzie niszczyciela chodzi sobie oficer wojsk lądowych?.Morską częścią operacji dowodzić będzie komandor Robert Ryder.Od razu będzie wiadomo. i podążył za nim.Tak jest! . gdy zdemontowano 3 działa kał. Na początku roku 1942 okręt ten wszedł do Portsmouth. to chyba jakieś. Chcę się rozejrzeć po tym okręcie . który staranuje wrota.Był to pomysł kapitana J. . aby dać czas na podniesienie się i przedstawienie zebranym wymienionego oficera.A jeżeli w pobliżu jest jakiś niemiecki szpieg. ale nie pojmował.To zaszczyt.Ależ nie. . Anglicy narzekali. zdziwiony takim powitaniem..Komandor Ryder! .Mountbatten zawiesił głos.Czy ma pan coś przeciwko tej nominacji? . Przede wszystkim należało wybrać okręt. z 4.Tak. te szczury lądowe! . Sądzę jednak. Ryder rozglądał się po sali.mówił wyraźnie zadowolony z siebie Ryder. więc uczynił to.dodał.. Pierwotnie wybór padł na polski niszczyciel Burza. . . . by miał szansę przedrzeć się przez ogień nabrzeżnych baterii.Oczywiście cały rejon jest strzeżony przez silne niemieckie oddziały. . a na jego twarzy malowało się tak bezgraniczne zdumienie. że niszczyciel będzie musiał dostać się do doku przez płytkie wody ujścia Loary. Należało oczywiście niszczyciel przygotować do niezwykłej misji i Newman postanowił osobiście dokonać inspekcji. Narada zakończyła się szybko. co powoduje ogromne kłopoty z dobraniem części zamiennych i uzupełnianiem wyposażenia.2 metra. Było to konieczne. .2 metra zanurzenie. gdy Newman oddalił się o parę kroków.. Dlatego właśnie zaproponowali. Wtedy Newman i Ryder wypatrzyli przy nabrzeżu portu w Portsmouth HMS Campbeltown. gdzie został poddany koniecznym zmianom. że przygotowujemy jakąś akcję . Po 9 dniach.wykrzyknął Ryder. którego szczegóły przygotuje zespół ekspertów z Combined Operations.Ryder wstał powoli.Newman wstał i skinął głową. że uda nam się odwrócić uwagę ich obsługi przez równoczesny nalot bombowy . Kazano mu przyjechać do Londynu. . gdzie miał być poddany gruntownemu remontowi. by w ten sposób zmniejszyć o 1. w jakim celu. 10 marca Campbeltown przeszedł do Devonportu. Ale Ryder nawet nie drgnął. Kierownictwu Marynarki Wojennej nie odpowiadała jednak zamiana pięknego okrętu w taran i zdecydowanie odmówiło zgody na użycie jednostki stanowiącej polską własność.Ja?! Sir. . . oraz jednostek z komandosami odbywać się będzie prawdopodobnie pod ogniem dział nabrzeżnych. że Burza jest jednostką nietypową w ich flocie. Rozpoczynał się najtrudniejszy okres szczegółowego przygotowania akcji.4 do 3. . że nie zwróci uwagi. Przejście okrętu. .. Wczesnym rankiem wyruszył do portu. .kontynuował lord. że powinien być to niszczyciel. że Mountbatten uśmiechnął się..To oczywiście tylko główne zarysy planu. to sądzisz.

Campbeltown zmienił się całkowicie. Umieszczenie wyrzutni na dziobie umożliwiało torpedom przeskoczenie sieci.przeznaczanym do przybrzeżnej służby . a pozostałe dwa skrócono. W miejsce zdemontowanych dział wstawiono 8 działek Oerlikona kał. Z poczciwego czterokominowca wycięto dwa kominy.“B” Class z dodatkowymi zbiornikami paliwa (2250 litrów). bomby głębinowe itp. Nie było jednak rady. Można więc było liczyć na to. Pozostał problem zamontowania ładunku wybuchowego. 12. a nie. Eksplozja musiała nastąpić po paru godzinach od staranowania wrót. Gdy tylko jeden szwankował.również odmawiały posłuszeństwa. Ładunek powinien znajdować się możliwie najbliżej dziobu. Uznali. że najlepsze miejsce na założenie materiałów wybuchowych znajduje się tuż za stalowym słupem podtrzymującym pokład w miejscu zamontowania wieży artyleryjskiej. Nazaire i zadecydowano. które często zawijały do St. a jednocześnie należało zabezpieczyć go przed eksplozją w wyniku zderzenia. że ta sekcja kadłuba nie zostanie zgnieciona przy taranowaniu wrót doku. jak w tego typu broni . tzw. że Niemcy po wejściu pod pokład nie zorientują się szybko. Całość zamknięto w stalowym pudle oblanym betonem. że zanurzenie zmniejszyło się tylko o 90 cm. przeniesiono na dziób i uzbrojono w specjalne torpedy wyposażone w zapalniki zegarowe. ołówkowym. 2-funtowe działko Rollsa oraz dwa najcięższe karabiny maszynowe kał.7 okazało się. że przy prędkości 15 węzłów między kilem okrętu a dnem pozostanie tylko 60 centymetrów. oraz ścigacz MGB “C” Class silnie uzbrojony w 2-funtowe działko Vickersa wystrzeliwujące 120 pocisków na minutę. Ten . Ścigacz podpływał do sieci i dopiero wtedy wystrzeliwał torpedy. Nazaire. kierując na kadłub słup wody pod ogromnym ciśnieniem. umieszczone normalnie wzdłuż burt. konstrukcja dawała pewność. 20 mm. co dawało pewność. za którymi mogli skryć się komandosi. Zmieniła się również sylwetka okrętu. Była to bardzo trudna sprawa. umożliwiającymi tym jednostkom .uderzeniowe. Dwie wyrzutnie torpedowe. Torpeda tonęła w pobliżu zaatakowanego obiektu i po pewnym czasie eksplodowała. Mostek obłożono pancernymi płytami o grubości 12 milimetrów.torpedowe. cztery pozostałe . Tam też złożono 24 bomby głębinowe zawierające łącznie 4. Jak nie dopuścić do zdemontowania zapalników przez niemieckich saperów. W tej sytuacji zbyt ryzykowne byłoby wyprawianie okrętu w samodzielny rejs do St. 20 mm. Podstawowym problemem był jednak wadliwie zaprojektowany napęd ścigacza wyposażonego w pięć silników.jakby na znak solidarności . Oznaczało to. że odbędzie podróż na holu za Campbeltownem. chroniącymi załogę przed pociskami z broni maszynowej i działek kał. a na dziobie ustawiono działo 12-funtowe. który wryje się we wrota.odbycie morskiej podróży. Te zmiany miały umożliwić MTB-74 atakowanie okrętów w portach chronionych sieciami przeciwtorpedowymi. W skład armady miały wejść ponadto ścigacze ML .25 ton materiału wybuchowego. Dowodził nim podporucznik Wynn i według jego projektu przebudowano okręt. do akcji miał przystąpić ścigacz torpedowy MTB-74. tak aby załoga i komandosi mieli czas opuścić okręt i oddalić się na bezpieczną odległość. Na pokładzie przyspawano cztery rzędy stalowych płyt o tej samej grubości.7 mm. uzbrajającym się w wyniku uderzenia i działającym z ośmiogodzinnym opóźnieniem.wodoodpornych zapalników zespolonych z głównym zapalnikiem. Wszystkie zostały połączone za pomocą cordtex . Dzięki tym wszystkim zmianom eks-amerykański niszczyciel upodobnił się do niemieckich okrętów typu Mowę. Gdyby Campbeltown zawiódł i nie udało mu się dotrzeć do doku. co zawiera betonowy kloc. którzy na pewno wejdą na pokład po opuszczeniu go przez Brytyjczyków? Te problemy rozwiązali dwaj eksperci od broni: porucznik Nigel Tibbits i kapitan Pritchard. że wygląd niszczyciela zmyli w pierwszej chwili załogi nabrzeżnych baterii.

29 oficer wachtowy z Tynedale zameldował. że nadali sygnał ostrzegawczy? . . . Nie było innej rady . 27 marca o godzinie 7.Poza tym pogoda nam sprzyja . . wahała się ona od 15 do 40 węzłów.Tak myślę.też musiał płynąć na holu za jednym z niszczycieli eskorty. w którym brały udział dwa niszczyciele. Pozostałe ścigacze tworzyły ramiona osłaniające idący w środku niszczyciel Campbeltown (ciągnący na holu MTB) oraz dwa niszczyciele eskorty: Tynedale i Atherstone z przyczepionym MGB. które zakrywały horyzont. Znów jednak zawiedli artylerzyści i okręt skrył się pod wodą. Jednakże RED uznał. że jesteśmy zwykłym zespołem polującym na U-booty. Z pokładu niszczyciela wystrzelono kilka bomb głębinowych.rozkazał Ryder. jego dwa silniki uniemożliwiały utrzymanie stałej prędkości. mając na myśli niedawną potyczkę niszczycieli z niemieckim okrętem. Tynedale zbliżył się na odległość 3800 metrów i rozpoczął ogień z dział dziobowych. sir . Ryder wybiegł na zewnątrz. Uczyniły to specjalnie. że nie należy przerywać akcji. że sprawdzenie nie jest konieczne. Na ich pokładach było 611 komandosów. . że w odległości kilku mil znajduje się dziwny obiekt. wpatrując się w niskie deszczowe chmury. Już na kanale La Manche wydawało się. Niemcy z nieznanych powodów nie obserwowali morza.U-boot przed nami! . . Jednakże artylerzyści nie popisali się.00 z portu Falmouth wyszedł w morze konwój. . Nadchodził czas akcji.Ryder wiedział. Na czele szły dwa ścigacze torpedowe. gdyż wśród fontann wzbijanych przez pociski. o 14. Jeżeli port w St. . odwróconego “v”.polecił. Sprawdziły się obawy dowódców.Zapytajcie ich. Będą przekonani. Tym razem salwa była celniejsza i zmusiła U-boota do wynurzenia się.dodał Ryder. Nazaire został ostrzeżony o nadciąganiu brytyjskiej flotylli. przez którą obserwował nieudany pojedynek z U-bootem. Przystępując do ataku. 26 marca 1942 r. Okręty przyjęły typowy szyk stosowany przez Royal Navy w czasie polowania na niemieckie okręty podwodne. że na nim spoczywa ciężar decyzji. aby nie wzbudzać podejrzeń przypadkowo napotkanych niemieckich jednostek pływających lub samolotów. który odebrał sygnał. na nic się zdało i około 9.zameldował po chwili radiotelegrafista. Nie było już żadnych wątpliwości.Kiosk niemieckiego okrętu podwodnego lub łódź rybacka. Nazaire.mruknął Newman. miały zmienić szyk. Broń była gotowa. co to jest naprawdę . Jeżeli nawet załoga U-boota zawiadomiła bazę.Dość nieudolnie . że szczęście nie sprzyja śmiałkom. . niemiecki okręt skrył się pod wodą. że mają ruszyć w tamtą stronę i sprawdzić. Nazaire.doszedł z mostka głos marynarza obserwującego morze przez lornetkę. wezwany przez oficera.Możemy mieć pewność.Przekaż im. Dwugodzinne prawie polowanie.30 powróciły do szyku. co to może być .5 mili na powierzchni morza szedł U-boot. że załoga niemieckiego okrętu ostrzegła port w St. . że samoloty nas nie dostrzegą. . ale zaraz okazało się. W odległości około 7. że zmierzamy do St. Komandor Ryder podszedł do radiostacji. Tynedale i tuż za nim Atherstone ruszyły pełną parą w jego stronę.Newman odłożył na bok lornetkę. .Jesteśmy w odległości około 100 mil na południowy zachód od Brestu.Sądzisz. to nie mają żadnych podstaw sądzić. to w tej chwili ruszyło w tę stronę kilka okrętów. Okręty uformowały szyk w postaci szeroko rozwartego. .okręt przysparzał załodze sporych kłopotów.

Słychać . Porucznik Tibbits zszedł pod pokład Campbeltowna i uruchomił zapalnik ładunku wybuchowego. w którym pracowała obsługa stacji radiolokacyjnej. O godzinie 11. wzniecając pożar. Brytyjskie samoloty zrzucały bomby z wysokości 2000 metrów rzadko i niecelnie. co nie wzbudziło większego zainteresowania w niemieckich bazach.35 z niskich. bombardując port. W tym samym czasie Atherstone zatrzymał trzeci z kutrów. ale komandosi musieli czekać.Podpalić tę krypę! . .Są nad nami. miały zająć uwagę Niemców. na szczęście dla Brytyjczyków.A nie możemy rozwalić tylu francuskich kutrów.Jeżeli mają radiostację. Tynedale ruszył w stronę dwóch płynących najbliżej kutrów. . . Po kilku minutach rozległ się odległy wybuch.zmartwił się Newman. . Wieczorem pogoda się pogorszyła i gruba warstwa deszczowych chmur zasłoniła niebo. Nie ukrywał jednak satysfakcji. bo będzie to niesłychana gratka dla niemieckiej propagandy. Ten sygnał nadawano z pomostu okrętu podwodnego Sturgeon. Bombowce zbliżały się do portu. . a załogi składają się z Francuzów nienawidzących Niemców. który z nadejściem ciemności wysunął się na czoło szyku.. wiszących tuż nad wodą chmur wyłoniła się flotylla francuskich kutrów rybackich wracających z połowu na przybrzeżnych wodach. Akcja się rozpoczęła. że po przebyciu 450 mil zespół komandosów znalazł się dokładnie w miejscu określonym jako “Point Z”. . dostrzeżono dwa błyśnięcia lampy. na wysokości 2000 metrów . .W dalszym ciągu na 2000 metrów . które. .. Dalszy rejs przebiegł już spokojnie. wzywając je do zatrzymania. ale nic z tego nie rozumiem! . .Szyper wzruszył ramionami. Błyski oznaczały. że wrogie okręty zmierzają na zachód.zdziwił się Mecke.00 na Campbeltownie. Ze zgniecionej szklanej kapsuły zaczął wyciekać kwas. że musimy zatrzymać pana i zatopić łódź? . po chwili drugi. widząc jak przez wiele minut brytyjscy artylerzyści strzelają z odległości kilkudziesięciu metrów do łódki.30 dobiegł szum silników. który wcześniej dotarł do ujścia Loary. a ta wciąż kołysze się na falach. . który po ośmiu godzinach miał przeżreć miedziany drut podtrzymujący iglicę.. inna trafiła w port. radiotelegrafista pomylił się i podał. że nalot ma inny cel niż zniszczenie bronionej przez niego placówki.Ryderowi było wyraźnie przykro.zameldował operator.Na stanowiska! . .Jak mogą atakować przy takiej pogodzie?! Przecież nic nie widzą?! . którego szyper zapewnił Brytyjczyków.Ale możemy zabrać załogi na pokład. Jedna z bomb eksplodowała pośrodku rzeki.Jednakże.krzyknął Ryder rozzłoszczony kolejnymi nieudanymi popisami artylerzystów. że żadna z łodzi nie ma radiostacji. mogą powiadomić Niemców .Jest ich sześć .zameldował wachtowy.Mecke zaczynał podejrzewać. dowódca niemieckiej morskiej brygady obrony przeciwlotniczej ogłosił alarm.Około 30 maszyn z północnego zachodu.Kapitan Mecke.meldował operator. Zbiegł wąskimi schodami na dół bunkra. O 23. . O godzinie 22. gdy tylko stacja radiolokacyjna zameldowała o zbliżaniu się alianckich samolotów.C’est la guerre! . aż nadlecą samoloty.. W takich warunkach alianci nie dokonywali dotąd nalotów. Załogi nie stawiały oporu i potulnie weszły na pokład niszczyciela.Czy wie pan.

Jednakże cisza nie trwała długo. znany Anglikom. Radiotelegrafista z niszczyciela nie stracił głowy i odpowiedział: “Czekajcie”. . Prawdopodobnie zmyliła ich sylwetka brytyjskiego niszczyciela: komin Campbeltowna znakomicie upodabniał go do niemieckiego torpedowca. Jednostki patrolowe i baterie nadbrzeżne wznowiły kanonadę.Przygotować się do taranowania! . Pół godziny później samoloty odleciały. Liny. Do bramy doku pozostała jeszcze mila. Komandor Robert Ryder.Głos dowódcy był wyraźnie zaspany. Mijały minuty. a z brzegu nie padł żaden strzał. Czy dzisiejszej nocy spodziewany jest jakiś większy konwój? . nie wytrzymały impetu okrętu i pękły.Stanowisko nr 3.Mecke obrócił się do radiotelegrafisty. . Jednakże już nic nie mogło powstrzymać niszczyciela przed uderzeniem w bramę doku. gdy okręt wrył się w stalową sieć chroniącą dostępu do wrót. Z brzegu padły pierwsze strzały. Przebycie tej trasy powinno zająć około 10 minut. Strzały ucichły. ale Mecke nakazał wszystkim załogom dział przeciwlotniczych pozostanie na stanowiskach. Campbeltown odpowiedział ogniem. Zapalający pocisk rozerwał się na dziobie. .Tak. który wraz z Newmanem urządził stanowisko dowodzenia na Starym Molo.Kapitan Mecke. kapitanie.Nie! O godzinie 1. . żaden jednak nie był tak celny. że to nie ich jednostka zbliża się do portu. Tysiące pocisków z oerlikonów i karabinów maszynowych leciało w stronę niszczyciela. słucham. Płyty osłaniające mostek i pancerze przyspawane do pokładu znakomicie osłaniały załogę i komandosów. Nie wytrzymałyby ognia cięższych dział.22 fala świateł z nabrzeżnych reflektorów zalała niszczyciel Campbeltown i podążające po jego bokach ścigacze. . Campbeltown przekazał następny sygnał: “Dwie jednostki uszkodzone w wyniku akcji nieprzyjacielskiej proszą o bezzwłoczne wydanie zgody na wejście do portu”. Widać je było jak na dłoni. 20 mm.było jeszcze dwa wybuchy. Tym razem jednak Niemcy nie dali się zwieść. Miały zwracać szczególną uwagę na brzeg morza. Jednakże prędkość Campbeltowna spadła wyczuwalnie.Połączcie mnie z dowódcą portu . że okręt znalazł się pod ogniem zaprzyjaźnionych sił. zatapiając jedną z małych jednostek straży przybrzeżnej i parł do przodu z szybkością 19 węzłów.rozkazał Mecke. znak jednego z niemieckich torpedowców.. ale przy doku znajdowały się jedynie stanowiska obrony przeciwlotniczej z działkami kał. Od morza zbliża się 17 jednostek. Tuż potem podał. .Czy dzieje się coś niezwykłego? . Z mostka brytyjskiego niszczyciela nadawano za pomocą lampy międzynarodowy sygnał informujący. . Niemcy przez radio zażądali podania znaków rozpoznawczych.Jeśli jest w domu i śpi. .krzyknął przez megafon dowódca Campbeltowna. . . Idą obok awanportu. ale Niemcy nie rozpoczęli ognia. Kadłub zadygotał. . 15 minut później w bunkrze Meckego zadźwięczał teklefon. Dopiero tuż przed bramą pocisk dużego kalibru trafił w stanowisko 12-funtowego działa i zabił obsługę. ale Niemcy nie mieli już wątpliwości. a do bramy pozostało jeszcze kilkadziesiąt metrów. by zatrzymać szarżujący okręt.Przekazać meldunek! ..Jeszcze nie wiem. obliczał. to go obudźcie. które miały za zadanie powstrzymać torpedy.Zachowanie nieprzyjacieskich samolotów jest niewytłumaczalne i wskazuje na możliwość lądowania spadochroniarzy. Straty na pokładzie nie były duże: ranny został sternik i dwaj marynarze z obsługi działek. że do celu pozostało jeszcze półtorej mili.

często byli brani za brytyjskich komandosów. I wtedy zadziałały zegarowe zapalniki. W ciągu kilkunastu minut zginęło 280 Francuzów. a po chwili opadł o kilkadziesiąt centymetrów. Campeltown. W poniedziałek 30 marca o godzinie 16. Być może uznali. którzy odpływali w stronę czekających na morzu niszczycieli. Uznali. Wkrótce strzały rozległy się w innych punktach portu. sprawdzali stopień zniszczenia wrót. nie wiedząc. lecz eksplozja nie nastąpiła. że to balast. 60 godzin po akcji komandosów eksplodowały głowice dwóch torped wystrzelonych przez MTB. Dziób uniósł się do góry ze straszliwym zgrzytem zgniatanych blach. ale nikt nie zwrócił uwagi na betonową skrzynię za stalowym filarem. a po półgodzinie . przestał działać. dla których zabrakło miejsca. Długie serie z karabinów maszynowych dziesiątkowały robotników. Przejście przez most nad śluzą zamykał posterunek. magazynach. Żołnierze.30 potężna eksplozja wstrząsnęła śluzą Starego Wejścia. która pochłonęła tak wiele ofiar. fotografowali. gdzie czekał już na nich oddział partyzancki. płonąc jak pochodnia.do lasu. W czasie operacji zginęło 144 komandosów. zakończy się fiaskiem. Było to prawdopodobnie po godzinie 11. otrzymali rozkaz przebicia się do miasta i dalej . lub też Niemcy odkryli je w porę i rozbroili. Nazaire. Dok. Następny posterunek otrzymał rozkaz zatrzymania biegnących.34. Nad ranem kilkudziesięciu oficerów niemieckich weszło na pokład Campbeltowna. który mógł służyć Tirpitzowi powracającemu z atlantyckich łowów. W chaotycznej strzelaninie zginęło kilkunastu żołnierzy oraz robotników z organizacji Todta. Minął czas. wbił się w stalowe wrota. co się dzieje. Było oczywiste. Francuscy robotnicy pracujący w tym rejonie. . który miał wzmocnić siłę taranowania. Straszliwa eksplozja ponad 4 materiałów wybuchowych zmiotła 40 oficerów znajdujących się na pokładzie i zabiła kilkuset żołnierzy zebranych na nabrzeżu. ustąpili im drogi. Była godzina o l. dźwigach i stacji pomp. Jednakże opóźniony wybuch na pokładzie Campbeltowna nie był jedyny. widząc tłum uciekających. Ofiarą wybuchu padło około 400 oficerów i żołnierzy. gdyż ze względu na mundury khaki. Wydawało się. gdyż zawiodły zapalniki. że bohaterska akcja. komandosi dopłynęli na motorówkach do brzegu i założyli ładunki wybuchowe w maszynowni doku. którzy przedarli się do St. i ci. na jaki były nastawione zapalniki ładunku wybuchowego.00. że pod pokładem okrętu wbitego we wrota doku znajduje się ładunek wybuchowy. te odpowiadały ogniem.wzniecając pożar. że zadanie Brytyjczyków polegało na staranowaniu bramy. Dokonywali pomiarów. że naprawa zajmie wiele miesięcy. Do pozostałych pięciu załadowano część załogi Campbeltowna i rannych komandosów. którzy zdołali jednak zatopić 11 ścigaczy. zaczęli uciekać w stronę wielkiego doku. Zapewne wielu zeszło pod pokład. Jednakże Niemcy nie wiedzieli. W czasie gdy niszczyciel szarżował na wrota.druga. ale żołnierze. przeżyli gorzkie chwile rozczarowania. Wybuchy i następujące po nich pożary powiększały dezorientację Niemców. Ci. O zmierzchu zdezorientowani niemieccy żołnierze strzelali do własnych patroli.

który skrył się w cieniu przed palącymi promieniami słońca.. Przycisnął je kamieniem. że wybrał złą drogę. Ale wartownik nie dał się zbić z tropu. Stirling postanowił zaopatrzyć się w ten sprzęt. że mógł przecisnąć się przez nią człowiek.Cholerne szczęście! . Przecisnął się przez szparę.sierżant podniósł wzrok znad papierów rozłożonych na biurku. sir. że zaułek nie jest pilnowany.Oddziały Stirlinga Do generała Ritchiego! . Przycupnął za kępą wysokiej trawy.Tam. A gdzie jest biuro przepustek? .Sierżant opuścił głowę. Z tonu. ale w jego żołnierskiej karierze parę razy zdarzyło mu się wpaść w gorsze tarapaty. iż w razie schwytania spędzi kilkanaście dni w areszcie. . . że jego jedyną szansą jest szybkie dopadniecie drzwi.Jestem pułkownik David Stirling. . Stirling rozejrzał się uważnie i ruszył w stronę bramy. gdzie przez trzy tygodnie leczono mu ramię zranione wybuchem granatu. sir. Zdawał sobie sprawę z tego. .Nie. . Był tak blisko. ale doszedł do wniosku. Między ostatnim kozłem a murem widniała szpara na tyle szeroka. że nie zamierza zadowolić się niczym innym jak tylko starannym przestudiowaniem przepustki. Minął żołnierza i chwycił za klamkę uważając.powiedział półgłosem. Przeszedł wolno kilkanaście kroków. Ryzykował..Czy jest pan wezwany? . że pewność siebie jest najlepszą przepustką. Stirling patrzył na niego przez chwilę. Szczęście . gdyż gdzieś w pobliżu mógł być wartownik. by bez drabiny lub sznura dała się sforsować. Chciałbym zameldować się u generała Ritchiego. ale ściana była za wysoka. Jeszcze przez ten jeden dzień mógł pozostać w Kairze i postanowił wykorzystać tę okazję i dostać się do zastępcy naczelnego dowódcy. sir! Czy ma pan przepustkę? Pułkownik się zawahał. jakim żołnierz zadał pytanie. dostrzegając na szczycie muru wartownika. Obrócił się na pięcie i szybko wyszedł z brudnego pokoju.Przykro mi. Nagle jego wzrok padł na bramę zastawioną kozłami z drutem kolczastym..podpułkownik krzyknął do wartownika stojącego przy drzwiach budynku kwatery zastępcy głównodowodzącego wojskami brytyjskimi na Bliskim Wschodzie. gdyż drugi kraniec ulicy grodziły zwoje drutów kolczastych rozpiętych na kozłach. . Zatrzymał się i spojrzał na wysoki biały mur okalający budynki kwatery. pustą uliczkę. wynikało. że dalsza dyskusja nie ma sensu. Obowiązuje droga służbowa. W pobliżu nie widać było wartownika. Pułkownik skręcił w wąską. . . Poprzedniego dnia wyszedł ze szpitala. ale to ważna sprawa. w oficynie. . unikając wzroku wartownika. Stanął bezradnie przed budynkiem.Nie. Jednakże zmysł myśliwego podpowiadał Stirlingowi. ten jednak nie zwrócił na niego uwagi. wspiął na drewnianą bramę i zeskoczył do ogrodu. uznając wyjaśnienia za zakończone. nakazując zwrócenie uwagi na pełnego tupetu oficera. a potem machnął ręką w stronę innego żołnierza. zanim się zorientował. W głębi Stirling zauważył wejście do budynku i uznał. z którym rozmawiał przed chwilą.Chwileczkę.Wartownik odprowadził przybysza badawczym wzrokiem aż do drzwi biura przepustek. z niewiadomych powodów nazwanego biurem. aby podmuch powietrza z dwóch wentylatorów nie rozwiał dokumentów po pokoju.. kilkadziesiąt metrów od niego siedział generał Ritchie.

zapytał. melduje się pułkownik Stirling. aby się panu zameldować. Niech pan mówi. Właśnie przedostałem się przez zasieki w bramie. że pomysł pułkownika podoba mu się.Kto pana skrzywdził? .Z moich doświadczeń wynika.mu dopisało. Nie zwracał jednak na nich uwagi.Dziękuję. Generał spojrzał zaciekawiony. Generał Ritchie przypatrywał mu się z okna. stał na czele 200-tysięcznej armii. czy trafił do budynku. ale dopiero wyszedłem ze szpitala. .Zdecydowałem się dotrzeć do pana.Panie generale.. panie generale. . Sam zapalił cygaro i zaczął przechadzać się po pokoju. aby przedstawić plan utworzenia nowych oddziałów. . .Stirling nie usiadł. Nacisnął klamkę i znalazł się w ciemnej. Pomysł stworzenia niewielkich oddziałów atakujących niespodzianie wroga wydał mu się bardzo interesujący. po kontuzji prawego ramienia. gdy weszli do pokoju. Czekał na reakcję generała. wilgotnej sieni.Nie.Nie o to chodzi.. że generał nie zdążył mu przerwać. sir . Dysproporcja sił między armiami włoskimi i brytyjskimi była ogromna. czy byłoby w ogóle możliwe.Dostaje pan tydzień urlopu na wykurowanie ramienia. Spojrzał w tamtą stronę i dostrzegł oficera w mundurze generalskim. poczuł się zmieszany. marszałek Ugo Graziani.No. Stirling wyrzucał z siebie słowa w takim tempie. otrzepał spodnie z kurzu i okruchów zaprawy wapiennej. Osiągnięcie tego celu przy zastosowaniu klasycznych metod prowadzenia walki naraziłoby nas na poważne straty i nie wiem.. po raz pierwszy od chwili podjęcia decyzji o przedarciu się do generała. a potem proszę się zająć tworzeniem takich oddziałów. Najpierw jednak proszę mnie wysłuchać. . choć nie wiedział. Po chwili jednak poczuł przypływ nadziei. Dłużej nie zdołał powstrzymać wybuchu radości i na korytarzu krzyknął na cały głos “hurra!”. . We wszystkich trudniejszych sprawach proszę się zwracać do mnie.. w którym mieści się gabinet generała Ritchiego.Dobrze. czy też do któregoś z zabudowań gospodarczych. Odetchnął z ulgą. . Oznacza to. Zbiegł po schodach i wypadł na ulicę. Stirling zasalutował i wyszedł z pokoju.wskazał ręką na piętro. Złamałem regulamin i wiem. Obciągnął mundur. Ten milczał przez chwilę. że sześćdziesięciu ludzi z 12 ładunkami mogłoby w równolegle prowadzonych akcjach zniszczyć całe lotnictwo państw osi w Afryce Północnej. . Obliczyłem. . Głównodowodzący wojskami włoskimi. że zostanę ukarany. Widać było.Generał gestem zaprosił Stirlinga do zajęcia miejsca przed biurkiem..Stirling. Nagle usłyszał kroki na schodach. . aż kilku oficerów spojrzało się na niego ze zdumieniem. że nie salutuję. . sir . Jego realizacja wymagała oddelegowania do oddziałów specjalnych kilkudziesięciu żołnierzy. W kwaterze generała Ritchiego nie powinno być innego generała poza nim. armii brytyjskiej. . Znacznie lepsze efekty da operowanie niewielkimi oddziałami. Proszę wybaczyć. Uśmiechnął się tylko.Stirling zawiesił głos. gdyż wąska sień doprowadziła go do szerokiego korytarza wyłożonego czerwonym dywanem.. . no.Czy ja was wzywałem. proszę do mnie .pomyślał Stirling i sprężystym krokiem udał się w kierunku nadchodzącego oficera. Nie mam przepustki. że użycie dużych grup do pojedynczego wypadu jest marnotrawieniem sił. pułkowniku? . Nie był to problem dla 8. . że sześciu żołnierzy zrzuconych na spadochronach w pobliżu nieprzyjacielskiego lotniska może łatwo dotrzeć do któregoś z samolotów i założyć ładunki wybuchowe.

której Wielka Brytania mogła przeciwstawić zaledwie 36 tysięcy żołnierzy. Generał Ritchie uznał. było bardzo ważne. Że niebezpieczeństwo oskrzydlenia lub odcięcia nie było szczególnie duże. które miało szansę osłabić siły wroga i morale jego żołnierzy. że niewielkie grupy komandosów lepiej wykonają dywersyjne zadania niż najsilniejsze nawet jednostki regularnego wojska. SAS zdobyła sławę. które uznano za zbyteczne. przeżyło tylko 22. benzyną. Od grudnia 1941 r. która przetrwała dziesiątki lat po wojnie. Pierwsza operacja. była decydującym czynnikiem. Nowy oddział otrzymał nazwę “L Detachment of the special Air Force Brigade”(choć nie miał nic wspólnego z SAS szkolonym w Anglii). Wystrzeliwały 1200 pocisków na minutę i były niezwykle groźną bronią w walce z nieruchomymi samolotami. Na każdym jeepie ustawiano po dwa karabiny maszynowe Vickers K. tak jak na morzu flotylli krążowników. a to było bardziej skomplikowaną sprawą niż zaopatrzenie okrętów na morzu. Silna burza piaskowa zmusiła do zrzucenia komandosów w terenie odległym o wiele kilometrów od wyznaczonych obiektów. niemieckimi ciężarówkami i lekko opancerzonymi pojazdami. Dywizje lub brygady czołgów mogły utworzyć front w każdym kierunku tak szybko. pojemnikami na naboje i materiały wybuchowe. ciągniki artyleryjskie odgrywał rolę pierwszoplanową. Winston Churchill pisał: Czołgi zastąpiły kawalerię z poprzednich wojen. jeepy SAS dokonały 20 rajdów poza linię frontu. przeprowadzona 17 listopada 1941 r. Żaden z nich nie dotarł do celu. .. Z 63 ludzi. Z drugiej strony wszystko zależało od punktualności zaopatrzenia w paliwo i amunicję. Od tego czasu SAS nie próbowała atakować na spadochronach. taki jak: czołgi. Spadochroniarze mieli zaatakować myśliwce i bombowce na lotniskach w Tmimi i Gazali. która miała sugerować. W takiej sytuacji każde działanie. że z Wielkiej Brytanii przerzucono do Afryki Północnej część sił powietrznodesantowych. Zniszczenie magazynów z paliwem i amunicją czy nawet rozbicie konwoju ciężarówek z wodą mogło przesądzić o zwycięstwie. zakończyła się kompletnym fiaskiem. ciężarówki. którzy wyruszyli do akcji. W walkach na pustyni sprzęt. do marca 1942 r. tworząc patrole komandosów operujących na jeepach. Samochody zostały pozbawione wszelkich części. a w zamian obudowano je kanistrami z wodą. Siła bojowa oddziałów pancernych. zniszczyły w tym czasie 115 samolotów i kilkadziesiąt pojazdów. wymontowane z samolotów myśliwskich Gladiator. Podpułkownik David Stirling rozwijał inną technikę walki.

Jadą! . Załadowali na ciężarówkę kanistry z wodą oraz paliwem. 11 żołnierzy z Prywatnej Armii Popskiego wyruszyło w stronę niemieckiego lotniska w pobliżu Tobruku. Wkrótce pułkownik Hackett z Naczelnego Dowództwa brytyjskich wojsk na Bliskim Wschodzie dla żartu nazwał oddział Peniakoffa “Popski’s Private Army”. Vladimir Peniakoff zapiął kurtkę i zdusił papierosa o koło samochodu. dopiero gdy zapadł zmierzch. złożonego z 23 Arabów i brytyjskiego sierżanta. W czasie jednej z akcji. Peniakoff uznał. przeszli blisko 200 kilometrów.Przygotujcie się . prawdopodobnie z paliwem i amunicją dla samolotów. . Pozostawieni sami sobie.Prywatna Armia Popskiego Słońce skryło się za horyzontem i chłód zaczął ogarniać pustynię. Nagrzany piach szybko oddawał ciepło.Czekamy. Znaleźli wąwóz na poboczu drogi. zaczęli zbierać się do akcji. Tym razem zrezygnował z podstawowego środka komunikacji.na początku 1942 r. Peniakoff . Komandosi Peniakoffa mieli jednak szczęście. Jego komandosi należeli do najdziwniejszej jednostki na świecie. W lipcu 1942 r. jakim był dla jego chłopców jeep. i czekali. 4 jeepy oddziału zostały zniszczone przez niemieckie samoloty. gdzie prowadził plantację trzciny cukrowej . prowadzący akcje z fantazją. miny magnetyczne i wyruszyli. amunicję do pistoletów maszynowych. jednostki. Ponieważ nazwisko “Peniakoff” było za trudne dla brytyjskich radiotelegrafistów.zameldował jeden z żołnierzy. . zanim napotkali oddział wojsk brytyjskich. ochotniczo wstąpił do armii brytyjskiej i uzyskał zgodę na sformowanie niewielkiego oddziału.poinformował Peniakoff. Tydzień wcześniej Peniakoff zebrał 11 ochotników i ruszyli z Kabritu w Egipcie w stronę Tobruku. . że niewielki oddział może przedostać się do bazy i dokonać wielu zniszczeń. upraszczali je mówiąc “Popski”. mieszkający od połowy lat 30. ale kilkakrotnie nadlatywały samoloty. a nawet zostało zaakceptowane przez władze. Całą niedzielę przespali w cieniu skal. . karabin maszynowy.Widać 12 świateł w odległości około półtorej mili. aż przejedzie 11 ciężarówek i dopiero wtedy wjedziemy do kolumny.powiedział do żołnierzy. na południe od Mareth. którzy zaczęli ściągać z ciężarówki siatki maskujące. ogromną znajomością terenu i brawurą. w Egipcie. wystarczająco głęboki na zamaskowanie samochodu. Zawsze w porę dostrzegali zbliżające się myśliwce i zdążyli naciągnąć na samochód siatki maskujące. Piątego dnia podróży udało im się trafić na starą drogę karawan i dzięki temu na czas dotarli do Tobruku. Nie spotkali żołnierzy niemieckich ani włoskich. której oficjalna nazwa brzmiała: Prywatna Armia Popskiego. dzięki którym ciężarówka wyglądała z góry jak sterta kamieni. Nadano mu nazwę No l Long Range Demolition Squadron (Numer l Eskadra Niszczycielska Dalekiego Zasięgu) i już po pierwszych rajdach dał się poznać jako utalentowany dowódca. W temperaturze przekraczającej 50°C podążali kamienistymi szlakami i bezdrożami. Podróż przez pustynię stała się koszmarem. . co szybko przyjęło się wśród żołnierzy.Belg rosyjskiego pochodzenia. Pokonanie drogi liczącej 700 kilometrów na skrzyni pojazdu o resorach twardych jak skała było męczące nawet na asfaltowej szosie i przy dobrej pogodzie. Miał inny pomysł. który z lornetką przy oczach umieścił się na krawędzi wąwozu. z niewielkim zapasem wody i żywności. że każdej niedzieli wieczorem dociera tu konwój ciężarówek. a żołnierze cudem uniknęli śmierci. Wywiad donosił. Między jedenastą i dwunastą ciężarówkę .

jedenaście! .Teraz! . co sprzyjało włączeniu się Brytyjczyków w kolumnę. Płynnie pokonał płytki rów oddzielający miejsce..niemiecka ciężarówka zatrzymała się z piskiem hamulców. . już to zrobiłem . Konwój zaczął zjeżdżać z niewielkiej pochyłości i znikł za zakrętem. Kierowca trochę za gwałtownie dodał gazu i koła bedforda zaszurały na kamienistym podłożu.Może byłoby lepiej. że wjeżdża 13 ciężarówek zamiast 12.Dziewięć.Teraz! . . a ten z dwunastego uzna. .Nie! .Chyba tylko dwóch. . . od drogi i ruszył za znikającą w mroku ciężarówką. aby niewiele mogli dostrzec. dziesięć. zadał pytanie żołnierzom siedzącym z tyłu. gotowi rozpocząć ogień na sygnał alarmu. kierowca i Etienne Latour.odkrzyknął Etienne. Przy samochodzie pozostał tylko Peniakoff. gdzie skalna ściana skrywała ich przed wzrokiem jadących w konwoju. że między nich wcisnął się intruz. Gdyby nie ten wybieg. zeskoczyli i rozpierzchli się po bokach drogi.Kierowca ostatniej ciężarówki na pewno zauważyłby. że samochód się zepsuł. ale Peniakoff starał się kierować światło latarki prosto w ich twarze. sir. Tam chyba nie ma żołnierzy. sir! . Dowódca się obejrzał. On to wybiegł na drogę i zaczął nadawać znaki światłem latarki. . ale nic nie zakłócało równego warkotu silników.odpowiedział Sam.. zatrzymaj się na środku drogi i udawaj.krzyknął dowódca. Przyciemnione światła niemieckich ciężarówek pojawiły się na zakręcie..Peniakoff.Peniakoff zwrócił się do kierowcy. Niemcy się nie zorientowali. Musimy zdobyć tę ciężarówkę. że ktoś za nim jedzie.dowódca uciął dyskusję. Komandosi ściskali w dłoniach thompsony. Po paru sekundach na zakręcie ukazały się światła ostatniej ciężarówki niemieckiej. Jechały w odległości około 130 metrów od siebie. ilu szkopów jest na tamtym samochodzie? . . która jedzie za nami..odpowiedział któryś.krzyknął Peniakoff. wzbijając tuman kurzu. a na skrzyni mają jakiś ładunek. Komandosi. wówczas kierowca jedenastego samochodu będzie przekonany. Ciężarówka zatrzymała się. Kolumna z mozołem pięła się stromym podjazdem. Jeżeli uda nam się wjechać w kolumnę. Brytyjczycy odnieśli pierwszy sukces.Będziecie musieli nas holować! Niemcy wyskoczyli z samochodu. Gdy zobaczymy światła lotniska. Ruszamy! Zjechali ostrożnie po kamienistym podłożu w stronę zakrętu i zatrzymali się w miejscu. . Jeden badawczo patrzył na Etienne’a.Oni nie używają tylnych świateł! Zgaś nasze! .Wał chyba się rozpadł! . ale prawdziwe niebezpieczeństwo było jeszcze przed nimi.liczył kierowca Sam Barret. . Po kilku minutach napięcie opadło.Co jest?! . . wychylając się z szoferki. Po półgodzinnej jeździe zobaczyli w oddali blade światła Tobruku. . przyczajeni w skrzyni. gdyż któryś ze strażników mógłby doliczyć się. . Kierowca nacisnął gwałtownie hamulec i skręcił w bok. .Czy możecie dostrzec.Spokojnie. że przed nim jedzie jedenasty. gdybyśmy doczepili się na koniec konwoju? . w którym stali.Nie będziemy ryzykować wjazdu do bazy w kolumnie. że widzi w lusterku światła dwunastego..Widać dwie sylwetki w kabinie.Mamy około 40 minut do celu . Alzatczyk mówiący płynnie po niemiecku.jeden z żołnierzy jadących na skrzyni nachylił się do szoferki. . mogliby .

którzy zeskoczyli z samochodu przed drugą linią zasieków. Wartownik przy drugiej bramie powiódł światłem latarki po burcie ciężarówki i machnął ręką. że pięciu komandosów.A ty kim jesteś? . skacz! . samochód z komandosami ustawił się za nimi w przepisowej odległości. W oddali migotało światełko drugiej strażnicy.Czterech komandosów zeskoczyło w pełnym biegu tuż przed linią zasieków. Peniakoff i siedmiu żołnierzy w niemieckiej ciężarówce pełnym gazem ruszyli za oddalającym się konwojem.Kto tam jest? . by jechali dalej. Szybko udało im się nadrobić opóźnienie i po kilku minutach. zaczęli zsuwać się po pochyłości. Nagle któryś zaczepił nogą o pustą metalową beczkę. że Peniakoff miał rację. Oznaczało to. zdołało już niepostrzeżenie przedostać się przez druty kolczaste i .Wrzućcie go na ciężarówkę i ruszamy. . Zjechali na bok i zgasili światła.zgodnie z ustalonym planem . nie chcąc ryzykować wjazdu trzynastej ciężarówki. Skierowali się w stronę blaszanych baraków. Pierwszy dopadł Niemca. Przy bedfordzie pozostało trzech żołnierzy. Równo ustawione trójkami. Drugi żołnierz niemiecki puścił się pędem w stronę samochodu. Po chwili cień oderwał się od samochodu i tylko stuk kolby. . która z łoskotem sturlala się w dół. aby osłaniać kolegów w razie pojawienia się niemieckiego patrolu. Upadli na ziemię.Dowódca podszedł bliżej. Może nam się przydać. gdy ciężarówki zbliżały się do bramy lotniska. Mieli przyczepić ładunki wybuchowe do samolotów stojących na obrzeżu.Jestem Ślązakiem! Nie zabijajcie mnie! . Do wozu! . Nie zdążył jednak wyjąć pistoletu.Peniakoff wychylił się z szoferki. . . . Dwaj komandosi. gdy Sam Barret skoczył jak dziki kot i schwycił poniżej kolan. że komandos zeskoczył na ziemię. że trzymano w nim części zamienne do samolotów.Teraz tam! . gdyż z boków drogi poderwały się cienie komandosów. schwycił go od tyłu za brodę i wbił nóż w plecy. . Okazało się. Tuż za wałem było 9 samolotów. . Spojrzał na zegarek.Barret z nożem w ręku zawahał się. beczek i piasku. zaczęli przyczepiać magnetyczne ładunki do każdego z środkowych samolotów w trójkach.rozkazał. który wyjrzał z blaszanego baraku. którzy pozostali na wale. Dowódca i jeden z komandosów zsunęli się po wale i przemykając między skrzydłami. Akcja trwała zaledwie pół minuty.Niemiec zaczął coś podejrzewać i sięgnął do kabury luźno wiszącej na pasku. którzy mieli osłaniać odwrót komandosów z bazy. Spojrzał w stronę Peniakoffa.Następni! . Bez kłopotów minęli pierwszy posterunek. Zatrzymaj się w najciemniejszym miejscu . Peniakoff wraz z trzema żołnierzami postanowił dotrzeć do bombowców ustawionych we wschodniej części lotniska. i ruszyli w stronę wału z opon. Wartownik dokładnie policzył samochody i badawczo przyglądał się każdemu mijającemu jego budkę. . dostrzegł sylwetkę Brytyjczyka. .zauważyć brytyjskie mundury. aby dać kolegom czas na dojście do wyznaczonego rejonu.Zostaw go. gdy odciągnięto na bok zwłoki.niemiecki żołnierz. ale przebiegł zaledwie kilka kroków.Jones.Peniakoff wskazał niewielki barak. Wyglądało na to.posuwali się na zachód lotniska. Czekali kilkadziesiąt sekund. która zawadziła o część ciężarówki. dając znak. Było cicho. niemal stykały się skrzydłami.powiedział kapitan do kierowcy. . . świadczył.Nie dojeżdżaj tam. gdy oddalili się na bezpieczną odległość od strażnika. Czekali.

Nie miał jednak wyboru. oznaczało to.usłyszał po chwili. Niebo nad Tobrukiem zajaśniało ponurą łuną. ale i one po chwili umilkły. Wystrzelił z thompsona długą serię w kierunku nadbiegających żołnierzy i puścił się pędem w stronę drogi. Jechali w milczeniu. zmierzał w stronę. Tuż potem rozległy się następne wybuchy. Wybuch rozjaśnił okolicę i w tym błysku Peniakoff dostrzegł poszarpane druty. Łyknął duży haust. W ciągu kilkunastu minut 20 samolotów stanęło w płomieniach. . Wyłączyli silnik. Byli w odległości 20 może 30 metrów. Przesadził je jednym susem i pomknął na pustynię. że Sam zginął. Nie dostrzegł żadnego ze swoich ludzi. aż myśl.powiedział któryś z żołnierzy. kto zdoła do niej dotrzeć. Gdyby chciał tam dojść drogą. Domyślał się.Dużo zapłaciliśmy za bilety na to przedstawienie. . Fala światła zalała lotnisko. Poderwał się i ruszył do ogrodzenia. Postanowił iść na przełaj. zobaczył.powiedział cicho Peniakoff. jeszcze dysząc ciężko. Czekali. Nagle usłyszał cichy świst.Trzech brakuje.zameldował jeden z komandosów. Nie było czasu na poszukiwania. gdzie został samochód.30. .To on założył pierwszy ładunek.Jesteśmy tutaj . czy rzeczywiście znajduje się tam przejście.. . że rzeczywiście w miejscu. Z okolicznych baraków zaczęli wybiegać lotnicy i strażnicy. Uznał. Na tle nieba widział wyraźnie nadbiegających Niemców. Musimy obejrzeć je do końca. a wówczas na pewno nie zdążyłby. Według planu o tej godzinie ciężarówka miała wyruszyć w drogę powrotną. bez względu na to. zbiornik benzyny i barak z częściami zapasowymi.Zatrzymaj się! . nikt nie miał ochoty na rozmowę. sir! . Zerknął na fosforyzującą tarczę zegarka. sprawiając wrażenie. Peniakoff upadł na piasek i leżał tak przez kilka minut. Wyleciał w powietrze skład amunicji. . Światło reflektora przesunęło się po zasiekach i wtedy uciekający zobaczył. że gdzieś w tym rejonie pierwsza grupa komandosów przeszła przez zasieki. do którego biegł. Nie był pewien. Samochód wolno wytoczył się z rozpadliny. Ścigający na chwilę zatrzymali się. Któryś z żołnierzy wyciągnął w stronę dowódcy manierkę z wódką.zaczął krzyczeć. Peniakoff rozejrzał się dookoła. zmobilizowała go. W przeciwnym wypadku wpadłby w ręce pościgu lub zostałby zastrzelony. że znajduje się o kilkaset metrów na wschód od miejsca. Ale było już za późno. Nie zapytał o Sama Barreta. ale dopadła trzech kolegów. Po kilku minutach horyzont rozświetlił błysk. To wszystko. Peniakoff. w obawie przed następnymi strzałami. .Nie ma potrzeby szukać ich. .. Przywarł na moment do ziemi i ciężko dysząc wyciągnął zza paska granat. Trwało kilkanaście sekund. Odgłosy pogoni cichły. Jeżeli ktoś inny usiadł w szoferce. a to była jego jedyna szansa. Potykając się w ciemnościach. Dochodziła 23. że za kierownicą siedzi Connolly.To Jones . a Peniakoff przebiegł tymczasem drogę i skręcił w stronę zasieków. czy też światło wybuchu wydobyło z mroku jakiś przedmiot. A jednak czekali. Niemcy bali się wybiec w ciemność. zajęłoby to kilkanaście minut. że ścigający zbiorą posiłki i z psami wyruszą jego śladem..Alarm! . Dzielnie walczyli. Oni wyrwali się śmierci. sir. Rozejrzał się uważnie. zanim dopadł go Peniakoff i zatopił nóż w jego karku. Zostali okrążeni i nie zdołali się wyrwać. Ktoś gwizdał angielską melodię. że w tym miejscu istnieje wyrwa. druty są rozcięte. w której powinien znajdować się bedford. Rzucił granat na oślep za siebie. Musiał w biegu odnaleźć przecięte druty. Obejrzał się. Jeszcze przez chwilę słyszał serie z broni maszynowej. Światełko zapalniczki zajaśniało jak gwiazda w ciemnościach. Widziałem. który rzucił cień na druty. . aby tamtędy wydostać się na pustynię.

Po kapitulacji wojsk “osi” w Afryce Północnej Prywatna Armia Popskiego wylądowała w Tarencie we Włoszech. tyle że na swój sposób. w końcu kwietnia 1945 r.. Walczyli do chwili kapitulacji wojsk niemieckich we Włoszech. Wkrótce Armia Popskiego rozrosła się i poruszała na 6 jeepach uzbrojonych w karabiny maszynowe. Tak jak na pustyni. Jej zadaniem była ocena sił Niemców i Peniakoff ze swymi ludźmi wykonał wszystko wzorowo. jak się tutaj dostać. Connolly. Po kilku godzinach miał niezbędne informacje. Do maja 1943 r.. Zebrał kilku włoskich oficerów i kazał im dzwonić po kolegach z pytaniem o liczebność niemieckich oddziałów. ale ostatnie miesiące wojny okazały się tragiczne dla Peniakoffa.. dzięki czemu mogli pokonywać dystans 1000 kilometrów bez tankowania.ale my już wiemy.powiedział Peniakoff . komandosi Peniakoffa atakowali Niemców i Włochów.Niemcy szybko odbudują to lotnisko . Za 10-15 dni wrócimy. Tam zakończył się szlak bojowy ostatniego komandosa II wojny światowej. Gdzieś zniknęło jego niezwykłe dotąd szczęście i w czasie walki w północnych Włoszech pocisk urwał mu lewą rękę. .. A teraz do domu. komandosi jeździli obładowani kanistrami z benzyną. Peniakoff po kilku tygodniach spędzonych w szpitalu powrócił do oddziału i razem ze swoimi 118 komandosami dotarł do Austrii.

Walki o Polverigi. 28 sierpnia 1942 r. Do drugiej połowy lipca polscy komandosi walczyli we Włoszech. . dobiegła końca. rozpoczynając w ten sposób tzw. Uporczywe. aby tam dołączyć do międzynarodowego oddziału No 10 Commando LA.skrót ten oznaczał “Inter-Alied”. generał K. trzymając komandosów innych narodowości w odwodzie. Dwa tygodnie później polski patrol przekroczył rzekę Sangro. 15 sierpnia 1944 r. Holendrzy. powstało polskie Commando. Do 10 stycznia 1944 r. kompania). batalion komandosów. składające się z pięciu kompanii. “międzyaliancki”.Polscy Komandosi W historii niespodziewanych uderzeń. We wrześniu polska kompania (91 żołnierzy) odpłynęła do Algierii. kiedy to komandosi odeszli na stoki Castellone. że nie będą tam prowadzone operacje typowe dla komandosów i z tego względu w listopadzie 1944 r. tj. Gdy do Włoch przybył II Korpus Polski. generał Władysław Sikorski wydał rozkaz sformowania polskiej kompanii Commando. Norwegowie i Jugosłowianie . ale huraganowy ogień niemieckiej artylerii zatrzymał ich. 7 i 8 kwietnia zmotoryzowani komandosi wyruszyli na front i wkrótce w ramach Grupy “Rak” generała Rakowskiego przełamywali obronę na rzece Gaiana. przerzucona na zachodnie wybrzeże Włoch. choć bez spektakularnych wyczynów. Tak rozpoczęła się żmudna i mało widowiskowa służba we Włoszech. gdyż w skład oddziału wchodzili Francuzi. skąd l grudnia przybyła do Tarentu. staczając wielokrotnie potyczki z przeważającymi siłami wroga.pod nazwą 6 Troop (6. komandosi zostali przydzieleni do niego jako oddział specjalny do dyspozycji dowódcy korpusu. przekraczali rzeki Quaderno i Idice. 17 stycznia polska kompania. pierwszą bitwę o Monte Cassino. dowódca Operacji Połączonych (Combined Operations) lord Louis Mountbatten zdecydował o włączeniu kompanii polskiej i belgijskiej do 2 Special Service Brigade walczącej na froncie włoskim. zdecydował wycofać komandosów z walki i przystąpić do reorganizacji oddziału. polscy komandosi prowadzili rozpoznanie. przeszła rzekę Garigliano. Dlatego naczelny wódz. brawurowych ataków. Do końca września trwało przyjmowanie ochotników i 9 października kompania odjechała do północnej Walii. Castelferreti. krwawe walki trwały do 19 maja. ponosząc bardzo poważne straty. Sosnkowski. . pułku ułanów rozpoczęli marsz w kierunku San Angelo. przekształcono Commando w oddział zmotoryzowany pod nazwą 2. Charakter walk na froncie włoskim wskazywał. gdzie ich piękna i bohaterska walka. Musieli się wycofać na wzgórze 706. Cassero. co stanowiło 80% stanu osobowego oddziału. Belgowie. później na Widmo. Jednakże dowództwo brytyjskie nie zdecydowało się wykorzystać polskich komandosów w żadnej ze spektakularnych akcji podejmowanych na kontynencie. skąd podejmowali następne ataki. Agugliano. 17 maja o świcie komandosi wraz ze szwadronem szturmowym 15. do których zgłaszali się ochotnicy z francuskich i greckich oddziałów partyzanckich oraz Polacy wcieleni wcześniej do Wehrmachtu. wdarcie się do Ascony pochłonęły 18 zabitych i 80 rannych. W sierpniu 1943 r. Doszli do Bolonii. wielogodzinnych bitew z przeważającymi siłami wroga jest i polski rozdział. Być może rezerwowało chwałę efektownych ataków dla własnych oddziałów.

Skazani .

Już 26 czerwca 1940 r. smagły mężczyzna. na której wisiała ogromnych rozmiarów mapa Afryki Północnej.oficer artylerii . gdy Niemcy zajęli Francję. państewkach nad Zatoką Perską w Kenii.Zameldował się pułkownik Clarke.. .. skąd trafiły do premiera Winstona Churchilla.Wskazał fotel przy niewielkim stoliku pod ścianą. na Cyprze. Jednakże liczebność tych wojsk była znikoma jak na skalę potrzeb i ogrom terytorium. Wavell był głównodowodzącym wojskami brytyjskimi na Bliskim Wschodzie. Adenie. Wavell wiedział.Wszystko wiem. jestem pewien.. Syrii i Libanie.. gdzie interesował się organizacją i metodami walk partyzanckich. Wyniki rajdu nie były budujące.Wejść! .mówił generał Wavell. że przyszedł do niego nietuzinkowy żołnierz. To może nam się bardzo przydać. Czekałem na pana. Jego rozkazom podlegały jednostki w Egipcie. Wszystkim jednostkom brakowało artylerii i czołgów. Sudanie.Oficer zamierzał podać wszystkie informacje o swojej jednostce i celu przybycia.. dywizją pancerną. Jedynym pokrzywdzonym był pułkownik Clarke. w Brytyjskiej Somalii.Melduje się pułkownik Dudley Wrangler Clarke z. atakowali niemieckie bazy i szybko się wycofywali. Swoje propozycje Clarke wysłał do Generalnego Sztabu Imperialnego.. . Wiedział. Niech pan siada. . to zadanie musimy wykonać my. . Wavell dysponował zaledwie 100 tysiącami żołnierzy (z czego w Egipcie stacjonowało 36 tysięcy) i niekompletną 7. które przeglądał od kilkunastu minut i spojrzał na żołnierza przy drzwiach.Co jest? .. Komandosi zabili dwóch żołnierzy niemieckich i wycofali się bez strat. Ugandzie. bez którego imperium rozpadnie się jak domek z kart. . Tanganice. zaczął studiować taktykę działania Burów. . że nie uważa mnie pan za megalomana?.Tak. że dobrze orientuje się pan w sytuacji. że od lipca 1939 r. i nie osiągnęły jeszcze gotowości bojowej. Jeżeli w obecnym stanie brytyjskiej gospodarki i sił zbrojnych możemy marzyć o utrzymaniu Bliskiego Wschodu. . pułkowniku. którego kula zadrasnęła za uchem. . tutaj! Myślę. Clarke gwałtownie zaprzeczył i nie był to tylko kurtuazyjny gest. ale Wavell przerwał mu: .. sir! . 115 żołnierzy zaatakowało francuskie wybrzeże między Boulogne i Berek Plagę. że pana wiedza i doświadczenie mogą być nam bardzo potrzebne . Clarke . Iraku. 12 dywizji sformowano dopiero w pierwszych miesiącach 1940 r. Ten nakazał przystąpić do natychmiastowego organizowania jednostek komandosów. którzy przeprawialiby się przez kanał La Manche na kutrach i motorówkach. w końcu 1939 r. W czerwcu 1940 r. Wzmocnienie sił nie było możliwe. Co .Wavell uniósł się z fotela za biurkiem i podszedł do drzwi.Znam przebieg pana służby i pańskie osiągnięcia.Całkiem Inna Wojna Do drzwi rozległo się energiczne pukanie. Zadanie to otrzymał Clarke i wywiązał się z niego bez zarzutu.Myślę. w których stanął szczupły. Palestynie. Na terenie Wysp Brytyjskich stacjonowało 1650 tysięcy żołnierzy w 29 dywizjach i 8 niezależnych brygadach. Jordanii. postanowił wykorzystać swą wiedzę i pomyślał o organizowaniu wypadów niewielkich oddziałów komandosów.Wprowadźcie go natychmiast.Generał Archibald Wavell odłożył raporty. Po powrocie do Anglii. .przed wybuchem II wojny światowej pełnił służbę w Palestynie.

Nie mogłyby toczyć równorzędnej walki z czołgami niemieckimi. co w tej sytuacji. jest krytyczna . formowane dla obrony Wielkiej Brytanii przed niemiecką inwazją.Clarke był wyraźnie zbity z tropu. 339 lekkimi czołgami i 151 samolotami w gotowości bojowej. Wrogowie nie wiedzą.nie były jeszcze w pełni gotowe do jej udzielenia. Wavell przewidywał. Obawiał się. ale nie do boju z dywizjami niemieckimi. że rozpoczynanie ofensywy w środku afrykańskiego lata nie jest dobrym pomysłem.rozkazało marszałkowi Italo Balbo. że najpierw musi przygotować zapasy amunicji. działając wspólnie. nie sądzę. Marszałek nie odebrał rozkazu. że lepiej od razu skapitulować. żywności i wody dla swoich wojsk. co można zrobić.dotychczasowy szef sztabu wojsk lądowych . To będzie pana zadanie. ale były to pojazdy powolne.. Do walki o ten niezwykle ważny strategicznie i gospodarczo rejon mogły włączyć się Niemcy i Związek Radziecki. Te siły nie wystarczyłyby nawet do skutecznej obrony wybrzeży przed niemiecką inwazją.mówił generał. . jak wspomniałem w czasie naszej ostatniej . gdyż ich wartość bojowa nie była duża.10 czerwca Mussolini wypowiedział nam wojnę i pewnie już niebawem ruszą jego armie z Libii i Włoskiej Afryki Wschodniej.Australia i Nowa Zelandia. wobec tak ogromnej przewagi nieprzyjaciół. Powie pan. a następnie Maltę. . .morale żołnierzy było niskie. zechcą opanować również Bałkany. Nie zamierzał jednak podporządkować się poleceniom Naczelnego Dowództwa. . . I to musimy wykorzystać.otrzymał rozkaz rozpoczęcia ofensywy 15 lipca.Nie. Zdawał sobie sprawę. że wkrótce uderzą na Egipt z zachodu i wschodu. Jego zastępca. że lada moment ruszą do ataku armie państw. Oddziały te dysponowały 1811 działami. aby przekonać wroga o potędze oddziałów brytyjskich. . włoskie Naczelne Dowództwo . nadawali się wprawdzie do utrzymywania kolonialnego porządku. Cypr i Kretę. więc postanowił grać na zwłokę. Nie mógł jednak otwarcie sprzeciwić się rozkazowi. Wavell zdawał sobie sprawę. Zakłady produkowały od 9 do 15 czołgów tygodniowo. Generał Wavell nie mógł również liczyć na wzmocnienie swoich wojsk żołnierzami z Indii. Nie miał pojęcia. że jesteśmy wystarczająco silni. . które chlubnie zadeklarowały udział w wojnie i zbrojną pomoc . co bardzo zdenerwowało Mussoliniego. aby umocnić swą pozycję w tym rejonie Morza Śródziemnego. Należało się spodziewać. uderzyć na Egipt wszystkimi siłami.Mamy tylko jeden atut. aby przestawić się na produkcję zbrojeniową.Sytuacja. głównodowodzącemu wojskami włoskimi w Afryce. Powiem więcej: do głowy im nie przyjdzie. Przemysł brytyjski potrzebował czasu..więcej .. .po klęsce we Francji w 1940 r. Jeszcze gorzej przedstawiała się sytuacja ze sprzętem. w jakiej się znaleźliśmy. . jacy jesteśmy słabi.Clarke podniósł się z fotela..Comando Supremo . że w ciągu najbliższych pięciu dni przedstawi mi pan propozycje.. że te dwa mocarstwa. 19 sierpnia duce nadesłał telegram: Marszałku Graziani. że jesteśmy aż tak słabi. Państwa Wspólnoty .Wavell zawiesił głos. by odeprzeć każdą ofensywę.Tak jest! Sir. sir. Ponadto uznał. marszałek Rodolfo Graziani .Nie mogę sobie jednak wyobrazić. Musimy przekonać ich. słabo opancerzone i uzbrojone. możemy zrobić.. Możemy przeciwstawić im tylko 36 tysięcy ludzi. że Związek Radziecki zajmie też pola naftowe w Iraku i Persji. . gdyż tego dnia zginął w samolocie zestrzelonym omyłkowo przez własną artylerię przeciwlotniczą. 28 czerwca 1940 r. którym szczególnie zależało na opanowaniu rejonu Morza Śródziemnego. pułkowniku! Oczekuję. Włochy utrzymywały duże oddziały wojska w Libii (236 tysięcy żołnierzy) i Afryce Wschodniej (100 tysięcy żołnierzy). a pierwszeństwo w dostawach miały nowe dywizje.

Według jego przewidywań. którego widzieć nie powinien. że Brytyjczycy szykują się do uderzenia na prawe skrzydło wojsk włoskich. wspieranie zdrady. jestem tego pewien. aby..dzieliło włoskich żołnierzy zaledwie 120 kilometrów. nie dał się zwieść mirażowi łatwego zwycięstwa i zatrzymał wojska.. Drogi te wskazywały załogom włoskich samolotów rozpoznawczych rejony zgrupowań. Wynikało z nich. Postanowił więc upozorować zgromadzenie w tym rejonie poważnych sił brytyjskich. a dla nas podbicie tego bogatego kraju. dowodzone przez generała Annibale’a Bergonzoliego. Pan tego dokona. wykorzystując jego obawy i zakłócając jego równowagę psychiczną. nie było widać linek kotwiczących działa i czołgi do piasku. Podstawową metodą wprowadzenia w błąd jest zwrócenie uwagi wroga na obiekt. przy pomocy pułkownika Clarke’a. 6. odniósł pierwszy sukces. Wavell wymieniał środki osiągnięcia tak pożądanych rezultatów: fałszywa informacja lub maskowanie. których pociski bez trudu przechodziły przez pancerze włoskich czołgów. mimo że Mussolini słał ponaglające telegramy. lotnictwo i artylerię. wojska włoskie powinny kontynuować natarcie. czas pracuje przeciwko nam. Pułkownik Clarke zaś rozpoczął wielką grę. Choć premier Churchill nie lubił Wavella i czekał tylko na sposobność odebrania mu stanowiska. Od następnego celu . Na zdjęciach. niezbędnego do ułatwienia komunikacji z Etiopią. . które słabo opancerzone i uzbrojone w karabiny maszynowe kał. Jego oddziały dysponowały jedynie lekkimi czołgami. na jaką Włochy czekają.nie mogłyby podjąć równorzędnego boju z brytyjskimi czołgami Matilda lepiej opancerzonymi i uzbrojonymi w działa. stanowiło nieomylny dowód. który chcesz. nie porwał ich wiatr. Postanowił więc czekać na posiłki i nie zmienił decyzji. Oficerowie nie mogli wiedzieć. z upodobaniem wczytywał się w raport. Generał Wavell. pozorny odwrót. co dla włoskich oficerów. samochodów pancernych.5 mm . Duże zgrupowanie broni pancernej na południe od drogi do Aleksandrii oznaczało. W tej sytuacji Graziani nie widział możliwości kontynuowania ofensywy. będzie wielką nagrodą. aby uzupełnić straty (530 zabitych i rannych) i podreperować stan zapasów. Na zdjęciach pustynnych dróg widać było kłęby pyłu. a specjalnie skonstruowane pojazdy szybko i sprawnie odciskały ślady czołgowych gąsienic. że drogi do Marsa Matruh broni co najmniej 200 tysięcy żołnierzy brytyjskich. a od głównej brytyjskiej bazy w Aleksandrii nieco ponad 40 tysięcy. a nawet groził zwolnieniem go ze stanowiska. gdzie mogły sfotografować dziesiątki czołgów. Wavell pisał: Każdy dowódca powinien stale rozważać metody wprowadzania w błąd swojego przeciwnika. że kurz wzbijały brony ciągnięte przez wielbłądy. gdy te ruszą do natarcia na Marsa Matruh. 3 dni później zdobyły Sidi Barrani. Na południe od Sidi Barrani brytyjskie wojska inżynieryjne zaczęły budowę drogi. robionych z wysokości kilku tysięcy metrów (silny ogień brytyjskiej obrony przeciwlotniczej uniemożliwiał obniżenie lotu). analizujących te obrazy. aby zobaczył i odwrócenie jego uwagi od obiektu. Marszałek Graziani czytał raporty sporządzane na podstawie takich meldunków. prowadzące do zgrupowań jednostek pancernych. Cztery dywizje i grupa pancerna. dowódca doświadczony w pustynnych walkach. który w rzeczywistości jest przygotowaniem do ataku. armat i ciągników artyleryjskich. Wszystkie pojazdy wykonano bowiem z gumy i nadmuchano jak balony. w jaki przechytrzył wroga. gdyż uzyskał czas potrzebny na wzmocnienie wojsk i przygotowanie kontruderzenia. Oczywiście nie omieszkał przesłać do Londynu szczegółowego raportu na temat sposobu. Jednakże Graziani. Dla Wielkiej Brytanii utrata Egiptu byłaby coup de grace.twierdzy Marsa Matruh .dyskusji. Mimo tego wezwania i wielu innych ponagleń Graziani rzucił wojska do ataku dopiero 13 września 1940 r. posuwając się główną nadmorską drogą do Aleksandrii. wspieranych przez silne oddziały pancerne. że jadą tam kolumny czołgów i ciężarówek kierujących się na południe.

. Do lutego 1941 r.komitety środków specjalnych. Niemalże wszystkie bitwy uznane za mistrzowskie przykłady sztuki wojennej były bitwami manewru.. prowadzone są daleko od pól bitewnych. że zgromadził wystarczające siły.. . uderzył na włoskie pozycje. W kwietniu 1941 r. (. Churchill w słowach generała znajdował potwierdzenie własnej koncepcji prowadzenia wojny. ale często mają na nie decydujący wpływ. że: bitwy wygrywa się w wyniku krwawego starcia i manewru. rozgromiły Włochów i wzięły do niewoli 50 tysięcy jeńców. gdy generał Wavell uznał. (. To są manewry na polu dyplomacji. powołał niewielką organizację o nazwie London Controlling Section. pułkownika Olivera Stanleya. psychologii. z których tylko część znajduje zastosowanie na polach bitew. Im większy generał. gdzie tworzono Committees of Special Means . zbiegały się nici. techniki. w którym wróg został pokonany w wyniku zastosowania nowatorskiego fortelu lub broni. prowadzące do jednostek brytyjskich i amerykańskich w różnych rejonach świata.. a mniej krwawych starć. Premier Churchill doskonale rozumiał rolę podstępu w udanych operacjach.osłabianie morale wroga. których celem było wprowadzanie wroga w błąd. Natychmiast postanowił zastosować w Europie metody sprawdzone w Afryce. W grudniu 1940 r. tym więcej stosuje manewru. Uważał bowiem..) W wojnach jest wiele rodzajów manewru. W rękach jej szefa. tracąc 44 żołnierzy. a do niewoli wzięły 130 tysięcy jeńców. W tym samym czasie we Włoskiej Afryce Wschodniej nieliczne wojska brytyjskie. jego wojska wdarły się na 1000 kilometrów w terytorium Libii i za cenę: 500 zabitych oraz 1400 rannych zdobyły 400 czołgów.) W takich bitwach straty zwycięzców były małe. 1290 dział.

dodał: . Następnie zatarli ślady.Mają szczęście.usiłował ratować sytuację młodszy. Zaraz potem krzyknął na dół: . .Jesteście zatrzymani do wyjaśnienia .zapytał jednak groźnie.Stój! . że młodziutki szeregowiec jest bardziej niż oni zaskoczony spotkaniem.Nieudana Misja Kapitan Woerner ze złością patrzył na dwóch mężczyzn. Zza wysokiej trawy wyłonił się brytyjski żołnierz z karabinem wycelowanym w stronę wędrowców. że zapomniałem. co brytyjski żołnierz powinien zrobić. . . to w drugą stronę. Żołnierz nabierał coraz większych podejrzeń.Oficer przytknął lornetkę do oczu. Było już widno. Przy próbie ucieczki będę strzelał! Kierować się tam . gdzie poprzecinali pływaki pontonu i zdjęli kombinezony. Tak mnie przestraszyłeś.W porannej ciszy okrzyk zabrzmiał jak wystrzał. Zdawało się. że ten przypomni sobie trudną angielską nazwę. w którym hrabstwie jestem. mozolnie wygrzebanym małymi łopatkami.powiedział do oficera wachtowego.. . Ponton. 350 metrów dalej rozciągała się plaża angielskiego wybrzeża. No właśnie! Co dwaj spokojni brytyjscy obywatele. wrzucili łopatki do morza i ruszyli wąską ścieżką między wydmami. W tym samym czasie dwaj mężczyźni dotarli do plaży. Operacja wysadzenia agentów zakończona. Misja agentów Abwehry. licząc. Spakowali starannie ekwipunek i złożyli go w dole. Ochłonął z zaskoczenia i zapewne przypomniał sobie punkty regulaminu. rozjaśniona promieniami brzasku. zaczął się oddalać w kierunku brzegu.nie ustępował żołnierz.wskazał lufą w stronę zabudowań.. że dopłyną . schwycili za wiosła..Położyć ręce na głowie i iść przede mną. a następnie zsunęli się po obłości blachy burty i z wyraźnym zadowoleniem. U-boot zaczął się wycofywać. za jakich mieli uchodzić niemieccy agenci.Idziemy do miasta .Zapisać w dzienniku: “Godzina 5.Do jakiego miasta idziecie? . że wylądują w rejonie.00 nad morzem? Podczas szkolenia nikt nie przygotowywał ich na taką ewentualność..Opuść tę strzelbę.Co tu robicie tak rano? . aż po kilku minutach zniknął pod wodą. . ale skutek był kiepski. zbliżyli się do miejsca. . że morze jest spokojne . Woda za rufą okrętu skłębiła się. . Bez uwag”. że najtrudniejsza część operacji opuszczenia U-boota udała się bez większych przykrości.. to zarzygaliby nam cały okręt. . idąc nieporadnie po wąskim pokładzie okrętu podwodnego. Hybe? A może Hythe? Starszy agent spojrzał z nadzieją na kolegę. gdy napotka niemieckiego szpiega.My też. kręcąc się to w jedną. nieporadnie ześlizgujących się po klamrach kiosku na pokład okrętu podwodnego.powiedział. tego najbliższego .mruknął kapitan. Otóż to! Jakiego? Przed rozpoczęciem szpiegowskiej misji tłumaczono im.No. aby ukryć niepokój.17.wydukał niepewnie starszy. którzy na początku września 1940 r. Zaraz potem.Mam nadzieję. Kończyła się spokojna. tego tutaj. Podali mu tobołki. bezwietrzna noc. gdzie marynarz przytrzymywał ponton. patrzący z wyraźnym niesmakiem na morskie popisy agentów Abwehry. . Skąd ci z Abwehry biorą takie ofermy? . widocznych zza wydm. Dwaj mężczyźni w czarnych nieprzemakalnych kombinezonach. mogli robić o 6.. . które instruowały. unosząc karabin. wylądowali na angielskim wybrzeżu w . gdyby bujało.

dziesiątków . czy naprawdę nie ma pan ochoty dożyć starości? Jedzenie w więzieniu Jego Królewskiej Mości nie jest wprawdzie najlepsze. Będzie pan tu siedział do końca wojny. Nie dziwi pana. co gwarantuje panu przeżycie tego strasznego czasu. by skazać pana na śmierć. Wyrok “powieszenia za szyję aż do śmierci” . Ich zadaniem było przesyłanie do centrali w Hamburgu fałszywych informacji. a nasze dowody wystarczą. Zapewniam. którym przypłynęli. Szybko zgodzili się na współpracę z wywiadem brytyjskim. proponując współpracę. że miliony żołnierzy niemieckich zazdrościłyby panu takiego losu. u której miał pan wraz z towarzyszem znaleźć bezpieczne schronienie. zręcznie podsycana przez Brytyjczyków. Agenci nie zastanawiali się długo. który każdemu z nich powiedział to samo: .Stwierdziliśmy ponad wszelką wątpliwość. ale za to bardzo zdrowe. skąd to wiemy? Abwehra was zdradziła. umożliwiającym brytyjskim służbom goniometrycznym namierzenie miejsc ustawienia nadajnika. którzy w tym samym czasie dostali się do Anglii. a później co pewien czas przekazywać do centrali w Hamburgu depesze. które przygotujemy. zanim okręt podwodny. uniknęli tego losu. . Zdradzały ich wysyłane z Hamburga szyfrogramy “Enigmy”.o budowie wału atlantyckiego. Ale proszę się zastanowić.Co mam zrobić w zamian? . Czy chce pan przekazać jakieś wiadomości rodzinie w Niemczech? Możemy przesłać je za pośrednictwem Czerwonego Krzyża. wycofanych z frontu wschodniego. że jest pan niemieckim szpiegiem.od granicy z Hiszpanią do północnych krańców Norwegii . zakończyła się fiaskiem. Mieli po prostu szczęście. Starszy otrzymał pseudonim “Summer”. Za kilka dni stanie pan przed sądem. ciągnących się przez tysiące kilometrów . Pewnego dnia w ich celach w londyńskim Tower zjawił się miły major. Proszę to przemyśleć. nakazała Hitlerowi wydać w marcu 1942 r. Nie byli lepsi ani gorsi od swoich towarzyszy. To było pierwsze zwycięstwo brytyjskich służb specjalnych: plan budowy umocnień.Opowiedzieć nam wszystko o swojej misji. Podzielili los jedenastu innych.wymagał zaangażowania ogromnego potencjału gospodarczego. Świadomość zagrożenia. Został pan co prawda przypadkowo aresztowany przez żołnierza. którzy źle ich przygotowali do szpiegowskiej misji.rejonie Hythe. a młodszy . Większość szpiegów. którym udało się dotrzeć do miast i znaleźć schronienie u brytyjskich faszystów. kierowanej przez London Controlling Section. Przeświadczenie o jej bliskości miało skłonić Hitlera do skierowania w rejony zagrożone uderzeniem wojsk alianckich poważnych sił. została aresztowana w kilka godzin po wylądowaniu na angielskiej ziemi. Zasadzka była bowiem przygotowana w domu pani Clarton. Już w kilka miesięcy po podboju Francji Niemcy rozpoczęli nad kanałem La Manche budowę umocnień. mającej na celu utrzymywanie wojsk niemieckich w zachodniej i północnej Europie w stałym napięciu i gotowości do odparcia inwazji. ale ten chłopak tylko popsuł nam szyki. równie źle przygotowanych do swej misji.“Tatę”. kilku zgłosiło się na policję. otrzymali polecenie informowania centrali o przygotowaniach do inwazji na Francję. Agenci demaskowali się nieumiejętnym nadawaniem meldunków radiowych. Rzeczywiście czuli się zdradzeni przez przełożonych. i do rozpoczęcia prac fortyfikacyjnych. Stali się częścią wielkiej gry. zostali szybko wykryci przez policję i kontrwywiad. które Brytyjczycy potrafili odczytywać.jak to określa nasze prawo zostanie wykonany bezzwłocznie. Dwaj agenci. Inni. “Tatę” i “Summer” stali się trybikami pracującej z coraz większym rozmachem machiny. Przyjdę jutro. W czerwcu 1942 r. Niemal wszyscy zostali skazani na śmierć. schwytani w rejonie Hythe. dyrektywę nr 40 . zdążył powrócić do bazy. przemycanych w ramach planu “Lobster”.

podał miejsce przewidywanej inwazji: francuskie miasto Dieppe. . stanowisk dział i karabinów maszynowych. wykonując polecenia brytyjskich mocodawców.tysięcy robotników. W jednej z depesz “Tatę”. a później żołnierzy do obsadzenia bunkrów.

których w gmachu Ministerstwa Wojny było bez liku. Przed schodami. aż samochód się zatrzyma. mam zaszczyt towarzyszyć panu na spotkanie. Zawsze zaskakiwał go niepozorny wygląd najsławniejszego brytyjskiego żołnierza. czarny bentley i jadący tuż za nim jeep z żołnierzami skręciły z mostu Lambeth w stronę Whitehallu.Mam nadzieję. Przez następne miesiące siły we Francji byłyby rozbudowywane o 100 tysięcy żołnierzy tygodniowo. Wartownik obejrzał dokładnie dokumenty. W jego ocenie była to operacja niemożliwa do przeprowadzenia. szef Sztabu Imperialnego. 6 dywizji (w tym 5 amerykańskich: 3 .wyciągnął rękę w stronę Marshalla. W głębi. . Gdy liczebność wojsk alianckich osiągnęłaby milion żołnierzy (30 dywizji). . Wówczas to Pierwszy Lord Admiralicji Winston Churchill doszedł do wniosku. Ten etap operacji. wiosenny poranek 10 kwietnia 1942 r. generale . wstrzymał ruch pojazdów z Westminster Bridge. który miał być decydujący dla losów II wojny. Marshall przyjechał. Duży. aż z samochodu wysiądą dwaj inni mężczyźni i ruszyli w stronę wejścia. Brooke słuchał tych planów z irytacją trudno skrywaną. stał gospodarz spotkania .Londyn wita was piękną pogodą. zwolniły na moment przed skrzyżowaniem. Ten patrzył badawczo na Brooke’a. Członkowie obydwu delegacji zajęli miejsca za długim. . Panie generale. weszli do sali konferencyjnej na pierwszym piętrze. stał oficer. że wspólnie z Amerykanami przygotują inwazję na kontynent. Plan był następujący: 15 września 1942 r. . że podróż panów minęła bez większych komplikacji . przedstawiającym wyprawę Kitschenera przeciwko Mahdiemu. Punktualnie o 10.Brooke kontynuował obowiązkową wymianę grzeczności. generale.30 generał George Marshall. . ale policjant. Rozpoczynały się negocjacje na temat amerykańskiego planu prowadzenia wojny w Europie. Po wdarciu się na brzeg żołnierze wojsk desantowych utworzą silnie bronione przyczółki. że major został wysłany po to. i zatrzymały się przed szlabanem zagradzającym drogę do Ministerstwa Wojny. zezwalając tym samym na wjazd na dziedziniec ministerstwa. utworzoną z wysoko ułożonych worków z piaskiem. wyzwolili to państwo i ruszyli do stolicy Trzeciej Rzeszy. i Harry Hopkins. Przemknęły obok gmachu Parlamentu. Na tym zakończyłby się pierwszy etap operacji wyzwalania Europy. podszedł sprężystym krokiem i otworzył drzwiczki. które rozpocznie się zgodnie z ustaleniami. w wąską uliczkę. któremu nadano nazwę “Sledgehammer”. aby sprawnie przeprowadzić gości przez wszystkie punkty kontrolne. by uzyskać od Brytyjczyków zapewnienie.Cieszę się z tego spotkania. zasalutował i otworzył zaporę. pod ogromnym obrazem. Ta zawiła forma powitania oznaczała.Witam pana. Tuż za skrzyżowaniem samochody skręciły z Whitehallu w prawo.Major Taylor . .Operacja Dieppe Był ciepły. doradca prezydenta Stanów Zjednoczonych. szef sztabu amerykańskich wojsk lądowych. O tej porze roku nie zawsze tak jest. że desant dużego oddziału .zameldował się wysokiemu.Uścisnął rękę Brooke’a. nazwano “Roundup”. mahoniowym stołem. szarego gmachu. poinformowany o przejeździe samochodów. które podał mu oficer siedzący obok kierowcy bentleya.generał Alan Brooke. który wysiadł z samochodu. który odczekawszy. podjęta przez Brytyjczyków w 1915 r. Zaczekali chwilę. Wkrótce wspomogłoby ich 12 dywizji dosłanych z Anglii. prowadzącymi do głównego wejścia ogromnego. Dobrze pamiętał.piechoty i 2 pancerne) na pokładach brytyjskich okrętów wyruszy do ataku na brzeg Francji. jak zakończyła się podobna operacja. wówczas uderzyliby w głąb Francji. postawnemu mężczyźnie. Wspomagać je będzie 5800 samolotów (w tym 2550 brytyjskich).

25 kwietnia 1915 r. Dill nie wspominał w raporcie o niskim morale amerykańskich żołnierzy po dotkliwych klęskach na Pacyfiku. ale w nocy z 8 na 9 stycznia 1916 r. zdziesiątkowanych ogniem karabinów maszynowych i dział. Trudno było sobie wyobrazić. odpowiednio wyszkoloną i wyposażoną armię. Prawdopodobnie w przyszłości dokonają rzeczy wielkich. wychodzących z amerykańskich portów.przeprowadzony 23 kwietnia 1917 r. z których 69% . Generał pamiętał raport brytyjskiego przedstawiciela wojskowego w Waszyngtonie. 8 tysięcy dostało się do niewoli lub zaginęło. ale niepowodzeniami rząd brytyjski się nie zrażał. na bazę niemieckich okrętów podwodnych w Zeebrugge w Belgii .. Luftwaffe miała 4942 samoloty bojowe. działające z baz w Norwegii. Co prawda inny desant . musieli się ewakuować.wojska na tureckim brzegu zmusi Niemców do przerzucenia z Francji całych jednostek do odległego rejonu. choć podobno zawinili dowódcy oddziałów inwazyjnych. które opracowało trzy typy nieudanych okrętów desantowych. W połowie 1942 r.powtarzam: nie ma .w atmosferze przygnębienia po Pearl Harbor i utracie Filipin . W latach trzydziestych w Fort Cumberland działało centrum rozwoju i szkolenia (Inter-Service Training and Development Centre).w gotowości .. ale w czasie pokoju siły te zmalały do 15 tysięcy żołnierzy piechoty morskiej .najmniejszego pojęcia. aby się obawiać. które w 1918 r. desant nie zmienił sytuacji na froncie. Ta operacja kosztowała życie 30 tysięcy żołnierzy. że .Royal Marines. Do 1942 r. którzy zaledwie kilka miesięcy wcześniej ocknęli się z błogiego snu o pokoju. by skutecznie zwalczać U-booty i zapewnić bezpieczeństwo konwojom. że wojska amfibijne nie będą potrzebne. australijskie i nowozelandzkie podjęły próbę opanowania brzegu w rejonie Gallłpoli. nie wierzył też. że niemieckie okręty podwodne skutecznie zablokują szlaki żeglugowe i doprowadzą wyspy do gospodarczego załamania. 4 tysiące odniosło rany.setki tysięcy młodych ludzi wyruszą ochoczo.) obecnie cała organizacja [sił zbrojnych .) Obecnie ten kraj nie ma . a wtedy żołnierze Ententy uderzą na froncie francuskim i zwyciężą osłabione wojska niemieckie. niewiele jednak w tej dziedzinie osiągnięto. oddziały angielskie. zbierałyby krwawe żniwo. co oznacza wojna. Brooke.. Wilcze stada. (. ale (. batalionu Royal Marines zdołało zniszczyć lub zablokować urządzenia portowe. samoloty Luftwaffe i wielkie okręty nawodne. mogli wystawić silną. doskonale znając słabość brytyjskiej armii. Jak wedrzeć się na francuski brzeg? Chroniły go wprawdzie bunkry wału atlantyckiego. Ogromne ofiary poszły na marne. ale była to operacja na niewielką skalę: kilkudziesięciu żołnierzy z 4.BW] jest najlepiej przygotowany do pokoju. przez kilka miesięcy bronili się dzielnie. Brytyjski Korpus Ekspedycyjny sprawnie wylądował we Francji i wydawało się. działający niezdecydowanie i bez wyobraźni. aby Amerykanie. generała Johna Dilla. który pisał: Ten kraj [Stany Zjednoczone .. liczyły 55 tysięcy żołnierzy. zakończyły się kompletnym fiaskiem. z wiarą w zwycięstwo.BW] pochodzi z czasów George’a Washingtona. Royal Navy i US Navy nie miały odpowiedniej liczby jednostek eskortowych. Wyruszą? Jak? Wody Atlantyku roiły się od niemieckich okrętów podwodnych. Przez całą I wojnę Brytyjczycy rozbudowywali wojska inwazyjne. Brytyjczycy mieli wszelkie podstawy. Ćwiczenia przeprowadzone w rejonie Slapton Sands w 1938 r. W czasie desantu zginęło kilka tysięcy żołnierzy.zakończył się sukcesem. Ci. niewiele dotarłoby do Wielkiej Brytanii. Winston Churchill musiał podać się do dymisji. W 1939 r. Dopiero klęska Francji i ewakuacja spod Dunkierki nakazały Brytyjczykom powrót do idei stworzenia pojazdów i wojsk zdolnych dokonać inwazji na kontynent. Z setek statków z żołnierzami i milionami ton zaopatrzenia dla wojsk inwazyjnych. którzy zdołali wedrzeć się na brzeg. jak tylko możesz sobie wyobrazić. nie one jednak były najgroźniejsze. do Europy.

Wydawałoby się. Generał Marshall żądał więc . Inwazja musiała być poprzedzona długotrwałymi przygotowaniami: pracą tajnych służb. Amerykanie byli innego zdania. Wielka Brytania była silnie uzależniona od szczodrości zamorskiego krewnego. gdzie natychmiast poinformował prezydenta o pozytywnych wynikach londyńskich rokowań. Była więc to siła zdolna rozgromić flotę inwazyjną i zmiażdżyć oddziały. nalotami na niemieckie fabryki. już co trzeci. Brooke nie mógł więc powiedzieć: “nie”. które uważał za szaleństwo. Generał Marshall był przekonany. a w każdym razie odsunąć podjęcie ostatecznej decyzji o inwazji na kontynent europejski. zgadzając się na lądowanie w tym kraju.BW] na wrzesień 1942 r. Tym pojazdom nie mógł bowiem dorównać żaden czołg brytyjski ani amerykański.w roku 1941. a ugruntował się w tym przekonaniu podczas spotkania z premierem Churchillem 14 kwietnia. Grecji. jest po prostu fantastyczny. a później nabierały coraz większego znaczenia. Europie Zachodniej i w rejonie Morza Śródziemnego. Nie mógł również zgodzić się na przedsięwzięcie.tylko stosunkowo niewielki oddział realizujący zadania rozpoznawcze. opanowaniem wybrzeży Morza Śródziemnego w celu zmuszenia Niemców do rozproszenia sił. że siła dywizji sprzymierzonych będzie tak duża. A jednak Brooke i Churchill.a prezydent Franklin D. w 1943 r. Roosevelt popierał go “z całego serca” aby wojska anglo-amerykańskie ruszyły do frontalnego ataku na Francję. opracowali plan. co dziesiąty pocisk. że przełamał niechęć sojuszników do swych propozycji. Royal Navy potrzebowała amerykańskich okrętów i amerykańskich stoczni. w 1941 r. I tak np. którym udałoby się stanąć na francuskiej ziemi. Brooke w swoim pamiętniku zapisał: W świetle obecnej sytuacji plan [inwazji . a wkrótce połowa wszystkich czołgów w brytyjskich dywizjach pancernych została sprowadzona z USA. że plan wojny z Niemcami nie może zakładać frontalnego ataku. Obydwa państwa splotły się w ogromnym wysiłku wojennym i każdy z brytyjskich generałów rozumiał.“nie”. . że nie ma wyjścia. pochodził z fabryk amerykańskich. w którym Niemcy rzuciliby do walki pancerne dywizje z czołgami Panzer II i TV. wystrzelony przez żołnierza brytyjskiego. na Krecie i w Afryce Północnej. które wprowadziłyby nieprzyjaciół w błąd co do miejsca lądowania. Wkrótce potem wrócił do Stanów Zjednoczonych. reszta . Uważali.w Niemczech. dostawy ze Stanów Zjednoczonych miały istotne znaczenie dla brytyjskiej gospodarki i obronności. brytyjska VIII armia w Egipcie z utęsknieniem oczekiwała na transport amerykańskich czołgów M3 Grant. Mogłyby tam zostać tylko do czasu. W 1942 r. aby w nich budować i remontować swoje jednostki. szturmowców i myśliwców. Brytyjczycy dotkliwie odczuli siłę Wehrmachtu w Norwegii.bojowej. iż złamie opór Niemców. Royal Air Force wyczekiwała na dostawy doskonałych samolotów transportowych Dakota. Kredyty i transport materiałów w ramach lend-lease’u ratowały Wielką Brytanię w najtrudniejszym dla niej okresie wojny . Takim rozstrzygnięciem zakończyła się konferencja w gmachu Ministerstwa Wojny. Nie mógł jednak powiedzieć Amerykanom: . Brooke chciał osiągnąć odroczenie inwazji na Francję.jak tego chcieli amerykańscy autorzy planu “Sledgehammer” . Francji. lekkich bombowców. który pozwalał uniknąć sporu. Na podstawie tych doświadczeń Brooke uznał. znając wcześniej zapędy Amerykanów. Fleet Air Arm (Powietrzna Broń Floty) była całkowicie uzależniona od dostaw samolotów myśliwsko-bombowych Corsair i rozpoznawczych Catalina. że splotu tego nie może naruszyć bez narażenia na szwank interesu ojczyzny. aby obezwładnić przemysł zbrojeniowy i wyniszczyć Luftwaffe. Mniej więcej połowa z nich stacjonowała na froncie wschodnim. ale według jego planów nie miały to być masy wojsk inwazyjnych .

dywizji. był pułk czołgów. W tym samym czasie agent “Tatę”.ETOUSA) .wsławiony sprawnym przeprowadzeniem ewakuacji swojej dywizji spod Dunkierki w maju 1940 r. że żaden z doświadczonych żołnierzy nie zwrócił uwagi. Zapisał w pamiętniku: W pierwszych dniach wojny. którymi dysponowały niszczyciele. którą dowodził. którego doświadczenie bojowe było równe zeru. W czerwcu do Londynu przybył generał Dwight Eisenhower. polegającej na przerzuceniu do Wielkiej Brytanii żołnierzy i sprzętu niezbędnego do zwycięskiego podboju wybrzeży Francji. mające osłaniać lądowanie wojsk desantowych. Co mogły zdziałać dwie brygady i 28 czołgów na francuskim wybrzeżu.. Wsparcie z morza miało zapewnić 200 okrętów (wśród których największymi jednostkami były niszczyciele). Brytyjczycy przyjęli go chłodno. który nie oddał ani jednego strzału w walce.przygotował założenia planu “Rutter”.. Uznał.W Londynie zaś brytyjscy planiści. Atak miały przeprowadzić dwie brygady z kanadyjskiej 2.) Takie postępowanie stało się jednak zwyczajem. Tymczasem w Waszyngtonie generał Marshall zakreślał główne kierunki zakrojonej na szeroką skalę operacji “Bolero”. gdy poznał działalność London Controlling Section. że powodzenie operacji zależy od utrzymania całego przedsięwzięcia w jak najgłębszej tajemnicy. Uważał ich za dziwaków. schwytanie pewnej liczby Niemców. Ruszyły przygotowania do rajdu na francuskie wybrzeże w rejonie Dieppe. (. stromo opadającej do morza. przeczulonych na punkcie tajemnicy wojskowej i operacji specjalnych. Na naradzie w Sztabie Generalnym brytyjscy sztabowcy słuchali jak urzeczeni słów Montgomery’ego. były zbyt małe. Pociski najcięższych dział kał. Najgroźniejsza broń lądujących oddziałów . .jako głównodowodzący europejskiego teatru działania armii USA (European Theater of Operations US Army . co warunkowało całkowite zaskoczenie niemieckiego garnizonu na francuskim wybrzeżu.. Prezydent Roosevelt natychmiast powiadomił Stalina. wprowadzona niedawno do uzbrojenia. Plan Montgomery’ego został jednak zaaprobowany. a znajomość problemów europejskich generała Eisenhowera sprowadzała się do wiedzy nabytej w czasie zbierania materiałów do książki o amerykańskich pomnikach wojennych w Europie. a po 1. około 300 czołgów)? Plan zakładał zniszczenie urządzeń w niewielkim porcie. To przekonanie nasiliło się. Brytyjczycy niewiele mieli do przeciwstawienia Niemcom z wyjątkiem podstępu. szyfrował depeszę do centrali Abwehry: Z najlepszych źródeł uzyskałem informacje o tajnych przygotowaniach dużych sił alianckich do desantu na francuskie wybrzeże w rejonie Le . pod okiem specjalisty z London Controlling Section. Liczne zastrzeżenia można było mieć również do planu wsparcia oddziałów przez samoloty RAF. a z powietrza 200 samolotów RAF. ewentualne zdobycie maszyny szyfrującej “Enigma”. iż morskie wsparcie desantu jest wprost symboliczne. że alianci zachodni planują na wrzesień utworzenie drugiego frontu. a ponadto.5 ton) do walki na kamienistej plaży. miała wiele wad. Eisenhower nie przejmował się jednak pełnym wyższości dystansem brytyjskich oficerów.5 lub 2 dniach powrót do Anglii. przystąpili do planowania rajdu kilku tysięcy żołnierzy na wybrzeże francuskie w rejonie portu Dieppe.była stanowczo za ciężka (38. zwłaszcza gdy Wielka Brytania stawiała samotny opór w 1940 i 1941 r. którego nie mogli się pozbyć.miał doglądać przygotowań do wielkiej operacji inwazyjnej “Sledgehammer”. Nie wywarł na nich dobrego wrażenia oficer. który . gdzie Niemcy w ciągu 6 godzin byli w stanie wprowadzić do walki dywizję pancerną (tj. Największą jednostką. Tymczasem generał Bernard Law Montgomery . wspomagane przez niewielki oddział komandosów brytyjskich i 28 nowych czołgów Churchill. zorientowanie się w terenie i w organizacji obrony wybrzeża. Zastanawiające.czołgi Churchill . 120 mm. aby skruszyć niemiecką obronę. pod dowództwem generała Bernarda Law Montgomery’ego.

pułkownik Stanley. Polecenie wysłania takiej depeszy dał szef LCS.zasłaniający widok na część plaży. Dla niego był to tylko element wielkiej gry. Dowództwo wojsk niemieckich we Francji nakazało wzmocnienie garnizonu we wskazanym mieście.został zaminowany i miał być wysadzony. gdy tylko pojawiłyby się alianckie okręty. najbardziej narażoną na atak z morza . że wymóg zachowania tajemnicy wojskowej uniemożliwił poinformowanie szefa dywersyjnej organizacji LCS o planach Sztabu Generalnego. przez co poszerzyłoby się pole ostrzału niemieckich dział.. Jednakże zadziwiająca to zbieżność. która miała przekonać Niemców.Havre . Dlaczego wskazał Dieppe? Czyżby nie znał planu Montgomery’ego? Bardzo możliwe. Budynek kasyna . . że alianci szykują się do inwazji na wybrzeże francuskie. Pod kamieniami plaży ułożono dodatkowo 14 tysięcy min przeciwpiechotnych i przeciwpancernych.Dieppe.. Termin jeszcze nie jest znany.

kierowanych przez Kreml.5 tysiąca mil. kiedy to Rosjanie mieli pod bronią około 2. wąski korytarz. . Jestem zdania.Generał Brooke. nad którym wisiała ogromna mapa Europy. tym trudniejsza staje się ich sytuacja logistyczna.Churchill odwrócił się w stronę mapy i zaczął wyszukiwać wzrokiem rejony niemieckich uderzeń.. . z metalowymi drzwiami do poszczególnych pomieszczeń schronu.Tak. nie zgadzam się z opinią generała Marshalla. która zmusiłaby Niemców do przerzucenia z frontu wschodniego części wojsk. że daleko zaszli. ale Churchill lubił spędzać czas w podziemnym bunkrze. . . sir. Niemieckie linie komunikacyjne wydłużają się. że Rosjanie nie przetrzymają niemieckiej ofensywy.Niech pan siada . ponieważ zakłady ewakuowane za Ural już podjęły normalną pracę. działające na tyłach.W tonie.Churchill wskazał fotel przy biurku.Czy zna pan ostatnie doniesienia z Waszyngtonu? . gdy na Londyn sypały się niemieckie bomby. niech wejdzie.Sojusznicy i Wrogowie Późnym majowym wieczorem premier Winston Churchill zszedł do schronu pod masywnym budynkiem obok Ministerstwa Spraw Zagranicznych.dodał po chwili.. Wszedł do swojego pokoju. obciął koniec w mosiężnej gilotynce i zapalił. a jednocześnie dywizje są rozpraszane wzdłuż ogromnego frontu o długości około 2. Sądzę jednak. nie jest koniecz. postępy wojsk niemieckich mogą być niepokojące.Uważa pan więc. . . Bardzo szybko rośnie u nich produkcja zbrojeniowa. liczą obecnie około 250 tysięcy ludzi..Lub Hopkinsa. ale jednocześnie jej liczebność niemalże się podwoiła w stosunku do końca 1941 r. jakim Brooke wymawiał nazwisko swego adwersarza.. były już rzadsze.Panie premierze . . który Churchill pieczołowicie hołubił. Naloty w 1942 r. że inwazja naszych wojsk na kontynent. .5 miliona żołnierzy. . że rozwój sytuacji w Afryce Północnej skłoni Roosevelta do przyjęcia naszego projektu. . .zameldował się generał.Myśli pan o opinii generała Marshalla? . Oddziały partyzanckie. Rozległo się pukanie do drzwi. w którym przechowywał cygara. Oczywiście. przywodził mu zawsze na myśl najtrudniejsze dni 1940 r. W ten sposób odciągniemy z frontu wschodniego część sił Luftwaffe.Młody żołnierz czekał na pozwolenie wpuszczenia gościa. Wkrótce pokój wypełniły kłęby dymu. Panie premierze.powiedział z naciskiem Brooke . która zredukuje do minimum nasze szansę na ostateczne zwycięstwo. że Rosjanom grozi klęska . wyłożonego zielonkawym dywanem. można było wyczuć wyraźną antypatię.. że możemy najwyżej przeprowadzić duży rajd na francuskie wybrzeże. tak.Roosevelt nalega. Cisza i nastrój tego pomieszczenia stwarzały atmosferę sprzyjającą skupieniu.Bez wątpienia pod wpływem Marshalla! . .Według naszych ocen.Tak. . ale im dalej zapuszczają się w głąb Rosji. Armia Czerwona straciła w maju i czerwcu tego roku około 250 tysięcy żołnierzy. To był plan. Jasno oświetlony.że przedwczesne otwarcie frontu zachodniego może zakończyć się jedynie straszliwą jatką. Inwazja wojsk anglo-amerykańskich na wybrzeże . On uważa.Premier uniósł pokrywkę drewnianego pudełka. i skierował się w stronę dużego biurka..Uważam . związanego z inwazją w tamtym rejonie. . .zakończył swój wywód Brooke... Wybrał jedno.Faktem jest.

Afryki Północnej pozwoliłaby osiągnąć wiele celów za jednym zamachem. że Związek Radziecki może wygrać wojnę sam. Co na tym zyskiwał? Przekreślał możliwość inwazji na Bałkany. Nie możemy więc składać żadnych obietnic. Zrozumiałe jest. do Czechosłowacji i Polski. nie zawahamy się przed wprowadzeniem planów w życie. Mołotow liczył na to. przez które prowadziły najważniejsze szlaki komunikacyjne do brytyjskich kolonii na Bliskim i Dalekim Wschodzie.Jeżeli przesunie pan termin inwazji na Europę. ludowy komisarz spraw zagranicznych. Jest niemożliwe określenie. która zakończyłaby się katastrofą. Z Londynu udał się do Waszyngtonu.Upoważniam zatem pana do poinformowania Stalina. Wywiad radziecki informował go bowiem. Wolał. kiedy sytuacja dojrzeje do przeprowadzenia takiej operacji. dając nieprzyjacielowi okazję do chwały z powodu naszej klęski. Radziecki dyktator zdawał się odgadywać plany Churchilla. .B W]. . przyszły rok będzie bez wątpienia znacznie gorszy niż obecny [do przeprowadzenia inwazji . z której mogłyby wyruszyć wojska do Europy najpierw do Włoch. pozwalała Brytanii objąć w mocne władanie wybrzeże Morza Śródziemnego. ale jeżeli będzie to możliwe i uzasadnione. byle tylko alianci odciągnęli co nieco Niemców i tym samym dali Armii Czerwonej czas na mobilizację rezerw i uzupełnienie zaopatrzenia. .Czynimy przygotowania do lądowania na kontynencie w sierpniu lub wrześniu 1942 r. będzie musiał pan ewentualnie przejąć cały ciężar wojny. Akcji. Szybko przeszedł do sedna sprawy: . Churchill nie starał się nawet ukryć niechęci wobec planu szybkiego utworzenia drugiego frontu w Europie: . Stalin musiał wzmóc presję na Roosevelta. Gdyby nawet Niemcy odnieśli zwycięstwo. Z taką misją wyruszył z Moskwy Wiaczesław Mołotow. że prezydent Roosevelt podejmie inną decyzję i zmusi krnąbrnego sojusznika z Londynu do przyśpieszenia ataku. że Roosevelt obawia się załamania Związku Radzieckiego. a później na Bałkany. i tak musieliby pozostawić wiele dywizji we Francji w obawie przed następnymi inwazjami. aby zachodni alianci jak najszybciej uderzyli na Francję. aby stamtąd z kolei rozpocząć zwycięski marsz do Berlina. aby skłonił on Churchilla do jak najszybszej inwazji we Francji. żeby wojska anglo-amerykańskie nie były za silne. Chciał.Słowa Churchilla nie miały żadnego znaczenia.Głównym czynnikiem ograniczającym wielkość operacji inwazyjnej jest brak specjalnych okrętów desantowych. Przeszkodę w realizacji tego przejrzystego planu stanowili Roosevelt i Stalin. a nie miał zamiaru mu ich ułatwiać. Przede wszystkim dawała szansę rozgromienia wojsk niemiecko-włoskich. dawała też bazę. W czasie rozmowy w Białym Domu stwierdził: . że oczekujemy utworzenia drugiego frontu jeszcze w tym roku .. które argumenty wysuwać. że nie byłoby korzystne dla Rosjan ani aliantów podejmowanie akcji inwazyjnej za wszelką cenę. Pierwszym etapem jego podróży był Londyn. grożącą wejściem wojsk alianckich na Węgry. Bitwa na wybrzeżach Francji zmusiłaby Niemców do skierowania tam części sił z frontu wschodniego. zagrażających Kairowi.. a jeśli Hitler stanie się niekwestionowanym władcą kontynentu. Państwa te chciał widzieć jako radzieckie zdobycze wojenne. Mołotow wiedział doskonale.powiedział prezydent. gdzie osobisty samolot Mołotowa Pe-8 wylądował po południu 20 maja 1942 r. Uważał. Przegrana i duże straty zachodnich aliantów nie martwiły Stalina.

Podał prezydentowi kartkę. (. Przygotowania do operacji “Rutter” trwały. Było to ważne zwycięstwo wojsk niemieckowłoskich. Za owalnym stołem sali konferencyjnej zasiedli po jednej stronie: prezydent Roosevelt. Brooke i generał John Dill. tworzące niebezpieczeństwo.. operacji. mogłyby.) Jeżeli opracowany zostanie mądry plan. w jaką zamieni się kanał La Manche. że odrzucając możliwość inwazji na Europę. do sali wszedł jeden z sekretarzy. doprowadzić do osiągnięcia ważniejszych celów politycznych i strategicznych niż operacje prowadzone na jakimkolwiek innym teatrze wojny. aby wyjaśnił on brytyjskie stanowisko. Roosevelt przebiegł ją wzrokiem i bez słowa przekazał Churchillowi.prasa amerykańska ubóstwiała opisy bohaterskich śmierci obywateli tego państwa). choć zdawał sobie sprawę z ryzyka. Niechby wtedy Roosevelt .) Ale co innego możemy zrobić? Czy możemy pozwolić sobie na bezczynność na atlantyckim teatrze wojny przez cały 1942 r. aby go zrealizować. wskazywał. w wyniku której uzyskalibyśmy przewagę. a także bezpośrednio lub pośrednio przejęlibyśmy ciężar prowadzenia wojny w Rosji? Powinniśmy przestudiować operację (Torch) we Francuskiej Afryce PółnocnoZachodniej. Porozumienie w sprawach militarnych. musi przedstawić prezydentowi alternatywę.. ustalone przez Roosevelta i Churchilla głosiło: Operacje we Francji lub w Belgii i Holandii w 1942 r. Widać było. energią i pomysłowością. Gdy ucichły już grzecznościowe formułki. które mogło wzrosnąć. Po tej wiadomości niewiele pozostało mu do powiedzenia. gdyby Niemcy . iż “sukces jest mało prawdopodobny”. Mógł jedynie roztaczać wizję totalnej klęski i “rzeki krwi”. Plany i przygotowania do takich operacji będą prowadzone z całą możliwą szybkością. nie powinniśmy wahać się. Ten długo wpatrywał się w tekst. które chciał prowadzić. że mimo wszystkich wysiłków sukces jest mało prawdopodobny. Po drugiej stronie zajęli miejsca: Churchill. Kartka zawierała kilka słów: “Tobruk został zdobyty”. W takiej sytuacji planowanie inwazji na Francuską Afrykę Północno-Zachodnią było nierealne. w ramach struktury “Bolero”.Czarny Dzień Churchilla Churchill wiedział. Raport. Przygotował w związku z tym memorandum: Jesteśmy przekonani. Churchill i generał Brooke wyruszyli 17 czerwca do Stanów Zjednoczonych. Dawało Churchillowi możliwość wycofania się z operacji inwazyjnej. gdyby wśród nich byli Amerykanie . że nie może pozostawić Roosevelta pod wrażeniem rozmowy z Mołotowem.30. Wysłał natychmiast do Waszyngtonu lorda Louisa Mountbattena. Od dawna już myślał o wysłaniu na francuski brzeg “próbnego” desantu. z drugiej strony.. musimy być gotowi przyjąć alternatywne rozwiązanie [podkreślenie . Jeżeli. że o klęsce swoich wojsk dowiedział się od Amerykanów. pod warunkiem że udowodniłby.poinformowani o możliwości desantu . Spotkanie w Białym Domu rozpoczęło się 21 czerwca o 16. szczegółowe sprawdzenie wykaże.B W]. Brytyjski premier wychodził z założenia. To ostatnie zdanie było niezwykle ważne. (. Wystarczyło więc wysłać kilka tysięcy żołnierzy na francuski brzeg (najlepiej. Ponadto Churchill odczuł boleśnie fakt. a potem zliczyć trupy i rannych. Nie przekonał jednak prezydenta. generał Marshall i Harry Hopkins.? Czy nie powinniśmy przygotować.byli gotowi do jego odparcia.. By jak najszybciej przeciwstawić się tej koncepcji. przekonanych o konieczności inwazji. który przekazał brytyjski wysłannik. że prezydent ulega wpływowi Marshalla i ministra wojny Henry’ego Stimsona. gdyby zakończyły się sukcesem. że tego roku nie powinno dojść do dużej akcji inwazyjnej na francuskim wybrzeżu. że w najbliższym czasie wojska “osi” mogą wedrzeć się do Egiptu. że legła w gruzach misterna konstrukcja negocjacji.

Delegacja amerykańska miała przybyć 18 lipca.. straciłby zaufanie prezydenta USA. że alianci planują uderzenie w rejonie Dieppe? . Opozycja oskarżyłaby go o wysłanie na śmierć brytyjskich żołnierzy tylko w celu przekonania Roosevelta o nierealności inwazji. co bez wątpienia natychmiast wykorzystałby Stalin.) Przede wszystkim na brzegu kanału La Manche. 8 lipca 1942 r. Informacji o przyjeździe delegacji towarzyszyła depesza. Trzy dni wcześniej Churchill wydał polecenie przeprowadzenia rajdu na wybrzeże francuskie. Efekt byłby ten sam. Hopkinsa i admirała Ernsta J.H. Roberts (działania lądowe).. Churchill znalazł się w sytuacji bez wyjścia. Gdyby Churchill zagrał tą kartą. Hughes Hallett (operacje morskie).kapitan J. w której prezydent pisał. jeżeli nieprzyjaciel zostanie uprzedzony o inwazji. Churchill nakazał przerwanie przygotowań do operacji “Rutter”. że leżą w zasięgu większości okrętów inwazyjnych. Musiał pokazać Amerykanom. Prezydent powiadomił Churchilla. Nie! To był prostacki plan. Operacji nadano kryptonim “Jubilee”. generał T. Podstawowym warunkiem powodzenia operacji było więc zachowanie ścisłej tajemnicy. Kinga.. w których “Sledgehammer” mógłby być rozsądnym przedsięwzięciem.byli zgodni co do jednego: oddziały inwazyjne nie mają szans wdarcia się na brzeg. straciłby wszystko. że wkrótce nastąpią nieprzyjacielskie inwazje w rejonie OB West. Leigh Mallory (działania powietrzne) . Waszyngton zareagował ostro. wreszcie mógł stracić chwalebne miejsce w historii. gdyż obszary te znajdują się w zasięgu nieprzyjacielskich samolotów myśliwskich oraz ze względu na to.. generał J. Anglia może zostać zmuszona do natychmiastowego przeprowadzenia inwazji w celu stworzenia drugiego frontu lub też ryzykuje utracenie Rosji Sowieckiej jako politycznego i militarnego elementu. osiąganych gładko. na wystąpienie warunków. Ameryka wycofałaby swoje poparcie dla Wielkiej Brytanii... w Normandii. W tym samym czasie Adolf Hitler podpisał rozkaz: Jako rezultat na szych zwycięstw. w rejonie między Dieppe i Le Havre. że Ameryka zajmie się wtedy wojną na Pacyfiku! Premier postanowił jakoś wybrnąć z tej sytuacji. Z tego względu jest wysoce prawdopodobne. a bez tego zwycięstwo w Europie było niemożliwe. morskich lub powietrznych nie jest przygotowany do rekomendowania operacji “Sledgehammer” jako możliwej do przeprowadzenia w 1942 r. Jej dowódcy . a do prezydenta Roosevelta wysłał depeszę: Żaden odpowiedzialny brytyjski dowódca wojsk lądowych. że wysyła do Londynu swoich przedstawicieli: generała Marshalla. W Stanach Zjednoczonych zwyciężyliby wówczas zwolennicy zaangażowania wszystkich sił w wojnę z Japonią.obrażony prezydent groził. (. (. Po nieudanej próbie opanowania francuskiego wybrzeża Roosevelt zostałby zapewne zmuszony do rezygnacji z urzędu prezydenta. Skąd fuhrer wiedział. że obrót wydarzeń nakazuje rządowi Stanów Zjednoczonych zmienić dotychczasową strategię i skoncentrować siły amerykańskie na Pacyfiku. gdyby Churchill nie zgodził się na dokonanie inwazji . W jego ocenie zgoda na szybką inwazję była szaleństwem.) Szefowie sztabów raportują: “Niewielkie są szansę. pozostawiając Wielkiej Brytanii tylko niewielką pomoc.odważył się nalegać na posłanie do Francji kilkuset tysięcy żołnierzy!. co przyniesie próba wdarcia się na francuski brzeg.

Obiecałem.. o której wspomniałam Raoulowi. .. .To dobrze. członek francuskiego ruchu oporu. Raoul . I nie chcą mieć bałaganu.Raoul wskazał szary. że będzie pan wkrótce w Londynie . Ma podobno ważne materiały do przekazania do Londynu. jednopiętrowy budynek. Ostatnio odebrałam wiadomość z radia BBC: “Georges wkrótce obejmie Jeanette”. Raoul Kiffer. którego znała od wielu lat. niewiele miałem czasu na sen. .odpowiedział jego przewodnik. ale na wąskiej wiejskiej drodze. Poza tym najważniejsza jest moja rekomendacja. Rozejrzał się po peronie i po chwili ruszył w stronę budynku dworca. . ..Mam do pana prośbę. lecz z przyjemnością rozprostuję kości.Pani Dumoulins wyszła z pokoju. Jak rozumiem. . .Przesyłka z Dieppe Pociąg osobowy z Paryża zatrzymał się na niewielkiej stacyjce Veules-les Roses.Przepraszam. Myślę.powiedział.Powtarzają się ostrzeżenia z Londynu. jest w Anglii. że prześlemy je przez kanadyjskiego lotnika o nazwisku Evans. Z Paryża co prawda nie jest daleko. lecz czekali na wyraźne polecenie. . około 45 lat. Za tę niewiedzę w roku 1944 zapłaciła życiem. usuwała wszelkie wątpliwości na temat kanadyjskiego pilota.. Jak to rozumiesz? . żebyśmy nie podejmowali działań zbrojnych na własną rękę. . . że dowie się pan znacznie więcej od madame Jeanette. . który od 1940 r. Kieruje miejscową siatką ruchu oporu. Gdyby pan zechciał odszukać Georgesa w Londynie i dowiedzieć się od niego czegoś więcej.. . . To od mojego męża.Jeanette Dumoulins. kapitanie..Tak. Był to oficer Abwehry Heinz Eckert. Wygląda pan odpowiednio.Poza tym pociąg się spóźnił. Przybyły obcesowo szarpnął go za ramię.Opowiedz mi o niej.zagaiła rozmowę.Mężczyzna z ławki potarł twarz i oczy dłońmi. Wróciła do gości i . . że odsunęła parapet i wydobyła spod niego pakunek. Jeanette Dumoulins przyjęła ich gościnnie. Wyszli na niewielki placyk przed dworcem.Ten Evans to ja? . Co nowego? “Kiki” obejrzał się.Wiem. smukły mężczyzna.Około dwóch kilometrów . Przez nie domknięte drzwi Heinz zauważył. drzemiący na ławce pod oknem.Mam też przesyłkę. że Raoul pracuje dla Niemców. Z ostatniego wagonu wysiadł wysoki. noszący pseudonim “Kiki”. . nie było nikogo.Spać to powinien pan w domu. w której był tylko jeden człowiek.To oczywiste. od ponad roku współpracujący z wywiadem niemieckim. Madame nie mogła wiedzieć.Nie nazywaj mnie kapitanem! Idziemy. wkrótce przybędzie tutaj z wojskami amerykańskimi. . Musi pan tylko niemiecki akcent zmienić na angielski i madame Jeanette niczego nie będzie podejrzewać.“Kiki” wzruszył ramionami. To już tutaj. wijącej się między kamiennymi murkami. którego będziemy tam przerzucać. .Ależ oczywiście! .zapytał mężczyzna nazwany kapitanem. Wszedł do poczekalni. . Obecność Raoula. gdy usiedli w saloniku.Przygotowują inwazję. położony na uboczu.Daleko stąd? . .

Proszę pamiętać. że to bardzo ważne dla naszej sprawy . “Moineau” przyjdzie około dziewiątej. .Na pewno go pan znajdzie.“Moineau” wskazał zakole drogi. który odebrał od pani Dumoulins. położył paczkę na stole. Prawdopodobnie pracuje w organizacji Todta.Heinz czekał. abyście mogli wypocząć.powiedziała przez drzwi madame Jeanette. Mężczyźni spakowali się i zeszli na dół. . .Niech pan pamięta o moim mężu . aż przybije kuter.wyjaśnił “Moineau”.Heinz wyciągnął z kieszeni scyzoryk. Muszę dowiedzieć się. podobny do tego.zaznaczyła. krętymi schodami do pokoju na górze. Przyglądał się im dokładnie.Dziewczyna. Raoul podniósł się z fotela. Evans po przybyciu do Anglii musi . które nam przekazuje. na którym drzemał.Przygotowałam pokój dla panów. że nazywa się Jeanette.Dojdę piechotą. Weszli wąskimi. ale zanim wbił ostrze w brezent paczki.Możemy rozmawiać? . . ale sądzę. która wręczy Evansowi tę paczkę. niepozorny człowiek. że lepiej będzie jechać choćby czymś takim. . ale pomyślałem. Masz na to tydzień. pseudonim “Moineau”.Nad morzem. odległe o kilkaset metrów.poprosiła pani Dumoulins.Dowiedziałeś się o nim czegoś bliższego? . Heinz wsiadł do obszernej skrzyni.Ten drań ma dostęp do wszystkiego. .zapytał.Heinz wydobył z teczki niewielki pakunek.Co to jest? .uśmiechnął się Heinz. zaproponowałabym wyprawę nad morze. . Rozciął więc ostrożnie materiał i wyciągnął plik papierów.Muszę znać jego nazwisko. stanowisk karabinów maszynowych i dział przeciwlotniczych. Na jego twarzy odbijała się narastająca wściekłość. upewnił się: . A gdzie jest prawdziwy kapitan Evans? . . co prawda. Nie miałem dotąd. niż pokonać dwadzieścia parę kilometrów na piechotę. Musi zapytać go o swojego męża. starannie owiniętą w gazetę..Dokumenty od Niemca pracującego w Dieppe . którego Heinz dobrze znał.Posłuchaj uważnie . . że nie bierze pieniędzy za materiały.Kareta to nie jest. Pani Dumoulins mówiła o człowieku. Malarz Andre Lemoin. . jak się nazywa.odpowiedział Raoul. a widząc przyzwolenie Raoula.Czy tam nie ma jakiegoś mechanizmu niszczącego? .Zaraz za zakrętem. ale nie wiem. Czeka. Nie mogę zadawać wielu pytań. ..podała “Evansowi” paczkę. że zdołam wykonać zadanie . . gdzie czekał na nich niski. ma powiedzieć.powiedział. Gdy tylko zostawili za sobą światła Veules-les-Roses.Na pewno nie. . . Schował pakunek do teczki i rzucił się na łóżko. . nic wspólnego z konspiracją. kilka miesięcy wcześniej został zmuszony do współpracy z Niemcami. Na podwórzu stał wóz zaprzężony w dwa muły. na jakim stanowisku ani też. Ale teraz nie pora na wycieczki.Daleko stąd do mostka? . . . Heinz przejrzał też kartki dołączone do fotografii. . aż ucichną kroki pani Dumoulins. tak jak prawdziwa Jeanette pytała mnie. stąd do Dieppe tylko 25 kilometrów. który zabierze go do Anglii . były to zdjęcia nabrzeży portu i suchego doku w Dieppe. kto to jest .Wyruszy pan dziś wieczorem. . Heinz zeskoczył z pojazdu.Tylko tyle. .Oczywiście. Teraz pewnie maluje morze. Gdyby były inne czasy.Przybył “Moineau” . Późnym wieczorem rozległo się delikatne pukanie.

Niemcy przekonali Brytyjczyków. że w Dieppe stacjonuje batalion 110. że stacjonuje tu 1400 żołnierzy ze 110.przekazać ten pakunek jako bardzo ważny. dywizja piechoty. a cała dywizja pancerna mogła przybyć na pomoc w ciągu 6 godzin. iż alianci uderzą na Dieppe w ciągu 3 może 4 tygodni. która poniosła ogromne straty na froncie wschodnim i miała rzekomo we Francji zostać zrekonstruowana. w samym mieście stacjonowało 5 tysięcy żołnierzy. że z materiałów uzyskanych przez Abwehrę wynika niezbicie.Jedziemy do Paryża. Następnego dnia raport z przebiegu tej akcji dotarł do kwatery feldmarszałka Gerda von Rundstedta. który referował dotychczasowe ustalenia. . dywizji. Rundstedt polecił wzmóc tempo operacji “Porto II”. Oficer wywiadu.Kapitan Eckert . Wsiadł. . Dzisiaj w nocy nadacie do Londynu potwierdzenie.przedstawił się. . Powodzenia. batalion artylerii. stwierdził. głównodowodzącego wojskami niemieckimi na Zachodzie. Fałszywe raporty informowały też. Za nim dostrzegł samochód ze zgaszonymi światłami. dywizji piechoty. że w mieście stacjonuje batalion rekrutów nie mających obycia z bronią. kompania czołgów. której celem było wprowadzenie aliantów w błąd co do wielkości i dyslokacji sił niemieckich w rejonie Dieppe. W rzeczywistości jednak w rejonie Dieppe rozłożyła się doskonale wyposażona i wyćwiczona 302. Heinz ruszył w stronę zakrętu.

King i Harry Hopkins. że strony nie osiągną kompromisu. Ponadto dowódcy alianccy potrzebowali doświadczeń w przygotowaniu i kierowaniu wojskami lądowymi. a gdy przyszedł Churchill. .ze względu na przygotowania do inwazji generał Eisenhower oraz dowódcy wojsk lądowych. ale Churchill nie protestował. Marshall napisał coś na kartce i podsunął ją Hopkinsowi. Prezydent Stanów Zjednoczonych zgodził się na odłożenie inwazji na kontynent europejski i rozpoczęcie przygotowań do uderzenia na Afrykę Północną. W pewnym momencie Hopkins poprosił Churchilla o zarządzenie przerwy. 22 lipca w sali konferencyjnej panował przygnębiający nastrój. Na czele wojsk alianckich miał stanąć generał Eisenhower. iż żadna ze stron nie zamierza zmienić stanowiska. morskich i powietrznych.Depesza Roosevelta 18 lipca na lotnisku Prestwik w Szkocji wylądował samolot. Dwudniowe negocjacje nie przyniosły rozstrzygnięcia. Brytyjczycy byli niewzruszeni. Do delegacji amerykańskiej dołączył przebywający w Londynie . że cała akcja była przygotowana jedynie w celu wykazania im. Pierwsze spotkanie w sali konferencyjnej siedziby rządu przy Downing Street 10 odbyło się 20 lipca.. Ich zdaniem. Amerykanie nie zgodzili się jednak na postój i zażądali jazdy do Londynu. Tam oczekiwał ich Winston Churchill.” Brytyjczycy również sprawiali wrażenie zdenerwowanych.odczytał Hopkins. ale członkowie delegacji nie mieli nastroju do uprzejmych gestów. Kryzys został zażegnany. Przez chwilę rozmawiał z innymi członkami swej delegacji.. musimy skontaktować się z prezydentem Rooseveltem. Wsiedli natychmiast do specjalnego pociągu. Amerykanie byli zdecydowani na jak najszybsze przeprowadzenie operacji “Sledgehammer”. admirał Ernst J. skąd powrócił po kilkudziesięciu minutach. Hopkins wyszedł z sali i skierował się do pokoju łączności. Było to wyraźne ograniczenie roli dowódców brytyjskich. Te doświadczenia miały się przydać za kilka lat do przeprowadzenia inwazji w Europie. że nie umieją prowadzić wojny. Był to afront wobec Churchilla. “Czuję się cholernie przygnębiony” .Zanim podejmiemy ostateczne decyzje. na którego pokładzie przybyli ze Stanów Zjednoczonych: generał George Marshall. Hopkins przekazał mu tekst depeszy Roosevelta: Dowódcy amerykańskich sił zbrojnych mają podjąć prace nad przygotowaniem alternatywnej operacji przeciwko Niemcom. Już pierwsze słowa wskazywały. jakby chciał powiedzieć: “A kto w tej sali czuje się dobrze?. Można było odwołać przygotowania do ataku na Dieppe. . która to operacja pozwoli na ofensywne zaangażowanie wojsk amerykańskich w 1942 r. jedynie admirał Harold Stark skłonny był przyznać. próba opanowania francuskiego wybrzeża musi zakończyć się klęską. Każde zwycięstwo ma swoją cenę. Churchill nie mógł i nie chciał jednak zrezygnować z ataku na francuski brzeg. Operacja “Jubilee” nie była już potrzebna. Amerykanie byli wyraźnie poirytowani.. który miał ich zawieźć do posiadłości premiera w Chequers pod Londynem. Rychło okazało się. Churchill zgodził się. Wzbudziłoby to podejrzenia Amerykanów. że warunki atmosferyczne w ciągu najbliższych tygodni nie będą sprzyjać morskim akcjom.. Spojrzał na Marshalla i pokiwał głową. morskimi i powietrznymi w ataku na brzeg zajęty przez nieprzyjaciół. Wygrał długą i męczącą batalię.

Nie sądzę.W porządku . Dwa tygodnie temu w pobliżu drogi. Na podniesienie rąk nie było czasu. Żołnierze przecisnęli się między kozłami i wskoczyli do dołu wyłożonego workami z piaskiem. żeby to była nasza. znaleziono dwóch pracowników organizacji Todta. Leżeli na rżysku.Głos dobiegał ze szczeliny w betonowych kręgach bunkra strażniczego. a także okrętów i motorówek.Kto idzie? . Minęli ją. Godziny mijały powoli. gdy zostali napadnięci i zabici.. zapiął pas z ładownicami i wyszedł przed koszarowy barak. “Gdzieś tu powinien być posterunek” . chwytając ofiarę za kolana i rozpędem przewracali na ziemię. której wyniosła sylwetka wyraźnie rysowała się na tle nieba. Kappe nie wierzył w to. Coś się dzieje. Minęła trzecia. Kapral Anton Kappe ściągnął ze stojaka karabin. Dwa lata służby nauczyły go nie lekceważyć żadnego ostrzeżenia. Było czarne. że podniesie ręce do góry i pójdzie do niewoli.Za kilka minut przejmiemy posterunek “Gelb”. dźwięku słów angielskich.Ślady Na Piasku Plaża w Barfleur. w pobliżu Dieppe. Kappe zerkał na morze widoczne w oddali. ale tym razem się nie zgodził. Pół godziny temu słyszeliśmy motorówkę. jak przyjeżdżały ciężarówki z minami do Dieppe. . zainstalowano dodatkowe karabiny maszynowe i działka przeciwlotnicze. wpatrując się w ciemne zarysy kozłów. Wiedział.Odzew: Bajonett .odpowiedział Kappe. “Złowrogie” .nakazał dowodzący posterunkiem.pomyślał. Kappe podniósł lornetkę do oczu. . . Zapewne wracali późnym wieczorem do domu. na plaży.Hasło “Berlin”. Wzmocniono posterunki.W razie mojej śmierci zastąpi mnie szeregowy Lutz! W prawo zwrot! Marsz! Grupa żołnierzy ruszyła w stronę bramy. Wszystko było w idealnym porządku.Coś tu dzisiaj niespokojnie.Berlin. z poderżniętymi gardłami. Partyzanci nie atakowali pracowników Todta. morze było spokojne. ale nie zbliżyła się do brzegu. Tutaj. którą szli.Uważajcie . odzew “Bajonett”. . Zwykle pozwalał żołnierzom palić papierosy. Od kilku tygodni nakazywano im wzmożoną czujność.Zmiana .. ale gestapo uważało. . Na froncie mógł liczyć na to. Śledztwo nie wykazało nic. . Za ostatnimi budynkami patrol skręcił w stronę plaży. Szli wąską ścieżką między łąkami.Możecie wejść.Kappe zarepetował karabin. w nocy. Zapamiętano? . pogrążyła się w ciemnościach. O wszystkich spostrzeżeniach natychmiast meldować. że komandosi angielscy skakali z tyłu. pulsujące srebrnymi odblaskami księżyca.pomyślał Kappe. Przyjrzał się ich oporządzeniu. .Hasło? . Czterech szeregowców wyprężyło się na jego widok. ciche. atak mógł przyjść nagle. Odnalazł przejście i zatrzymali się. Garnizon w Dieppe szykował się do odparcia inwazji. gdy jeden z .Tak jest! . . Potem wbijali nóż w podstawę czaszki i obracali go.odparł niewidoczny strażnik. przeszli przez pustą drogę i skierowali się w stronę latarni morskiej. podtrzymujących druty kolczaste. że to robota ruchu oporu. aby rozbełtać mózg. . . Nie lekceważyć odgłosów kroków. Zwracać uwagę na wszelkie odgłosy od strony morza: warkot silników samolotowych. Widział. Są pytania? Żaden z czterech żołnierzy nie drgnął.

że mogą być zaatakowani w każdej chwili. pobiegli w stronę wody i wskoczyli do motorówki. Z brzegu dochodziły odgłosy. . Strzały z pistoletów umilkły. Wyraźnie odciśnięte ślady wojskowych butów prowadziły do miejsca. Był Szkotem i wszystko .W nich! .Co jest?. . Nie widać było śladów krwi.. Nie zauważył. Dieppe jest portem położonym najbliżej francuskiej stolicy. Kapral zerwał się na nogi. Tak czy inaczej. Odgłosy się zbliżały.Coś tam słychać . Po chwili serie z dwóch karabinów przecięły powietrze.poza wyglądem i kanadyjskim obywatelstwem .polecił żołnierzowi.zdobycia portów koniecznych do prowadzenia dalszej ofensywy... ale kazał pan meldować. Gdy wzeszło słońce. których nie potrafił jednoznacznie określić: stuk metalu. jak komandosi poderwali się. chociaż widział. by dostrzec kilka sylwetek.było w nim szkockie: akcent . . Tuż obok eksplodował granat i płomienie na kilka sekund rozświetliły plażę. ale bał się przedwczesnego alarmu. . .. Pułkownik von Wedel z Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu sporządził raport. a tym samym pozwalają na dobicie do lądu wojsk następnych rzutów. Kappe wystrzelił drugą flarę.krzyknął Kappe. Na okręcie desantowym.Panie kapralu! . Po kilkunastu minutach usłyszeli jedynie warkot nadjeżdżających samochodów pancernych. . że jeżeli zginie. a później przez zajęcie Abbeville i Le Havre . a więc żaden z napastników nie został ranny. Nie ruszali się z okopu. A więc nocnymi przybyszami byli komandosi angielscy. Wystrzelił rakietę. 18 sierpnia z portów brytyjskich wyszło w morze 250 jednostek floty inwazyjnej. Odgłos motorówki milkł w oddali.powiedział niepewnie żołnierz. Wpatrywał się w ciemność.. W każdej chwili napastnicy mogli ponowić atak. . Już wcześniej zresztą dowództwo niemieckie nie miało wątpliwości. Po chwili zniknęli w ciemnościach. ale nie mógł dojrzeć niczego.Stój? Podać hasło! .Wstrzymać ogień! . by oświetlić teren. przeznaczonym do przewozu czołgów (LTS-Landing Tank Ship). żołnierze zaczęli przeszukiwać plażę. Utworzenie przyczółka w rejonie Dieppe stworzyłoby możliwość rozbudowywania go na całym odcinku wybrzeża między Sommą i Sekwaną.żołnierzy szturchnął go w ramię. w którym napisał: Wybór tego punktu wypadowego do utworzenia drugiego frontu jest łatwo zrozumiały.Zamelduj do garnizonu! .krzyknął Kappe do obsługi drugiego karabinu maszynowego w okopie. że tamten już kręci korbą telefonu. Nasłuchiwał przez chwilę. co wystarczyło. Widział. kiedy zmorzył go sen.rozkazał. Zapewne chodziło o nękający wypad. że “wizyta” była próbą zlokalizowania niemieckich punktów oporu. Jego urządzenia umożliwiają wylądowanie czołgów i ciężkiego sprzętu. które potem zidentyfikowano jako pochodzące z pistoletów maszynowych Thompson. Zastanawiał się przelotnie.. gdzie widniała bruzda wyżłobiona mieczem motorówki. że inwazja nastąpi właśnie tu. który miał Niemcom przypomnieć.. Po raz pierwszy wyruszał do akcji bojowej i pomyślał.Może to nic. którzy przywarli do piasku. porucznik Andrew B. Jak na dłoni ujrzał sylwetki kilku żołnierzy. Patterson zaczął notować swoje spostrzeżenia. Dopuszczono również możliwość. szorowanie dużego przedmiotu po piasku.Kappe ocknął się gwałtownie. na cztery dni przed lądowaniem wojsk alianckich garnizon w Dieppe został postawiony w stan gotowości. Na piasku leżały łuski. której jaskrawobiałe światło zalało plażę. . czy nie wystrzelić rakiety. to może zeszyt z zapisem ostatnich dni trafi jakoś do jego narzeczonej. Karabin maszynowy z bunkra odpowiedział natychmiast długą serią.. Kilka sekund później w ich stronę rozległy się strzały. krótkie urywane serie pistoletów maszynowych.

Patterson opisał dokładnie wszystkie wydarzenia ostatnich godzin. na pokład okrętu desantowego LTS. Przerobiono układy wydechowe wszystkich czołgów. rozsadzone wybuchami ładunków założonych przez saperów. gdyby woda zalała pojazd. gdzie mówiło się tylko po szkocku . silnik Bedforda zatykał się co chwila. wyruszyła do Wielkiej Brytanii. a gdy pracował normalnie. Patterson poobtłukiwał sobie głowę i ramiona. żołnierze spakowali plecaki. stercząca nad kadłubem czołgu.haubicę kał. Wiosną 1942 r. imponujące grubością pancerza i dwoma działami. Kierowcy klęli. gdzie we wrześniu 1941 r. że uderzą na Norwegię.2 mm . które wywoływały opary oleju i benzyny. na poligonie. zbierający opinie użytkowników Churchillów. Czołgi z Calgary Regiment musiały przejeżdżać przez betonowe bloki. Zamknął zeszyt. pobrali amunicję do czołgowych dział. gdy po raz pierwszy wsiadł do przysłanego z Wielkiej Brytanii lekkiego czołgu Mk VIB. że wylądują w Afryce Północnej. że na północną Francję. Co kilka tygodni do jednostki przyjeżdżali specjaliści z zakładów Vauxhall. by jeszcze raz sprawdzić. czy załoga umocowała wszystkie przedmioty. Później jego brygada czołgów. Rurę przedłużono i wypuszczono wysoko do góry. Pamiętnik. Jak tylko mógł najdłużej. Szybko jednak przyzwyczaił się do służby w tych warunkach. niszczyć ogniem dział nabrzeżne bunkry i stanowiska karabinów maszynowych. ale zamieniono działa miejscami. zawieszenia i kierowania pozostały te same. ale nie zdradził żadnej tajemnicy wojskowej. miała doprowadzać powietrze do silnika. zamiast do rąk narzeczonej.S. co dawało się odczuć przy próbie pokonania każdego większego wzniesienia. a jeszcze inni dowodzili. gdyż wkrótce przywieziono do jednostki czołgi Churchill II C. Gdy po raz pierwszy nacisnął spust karabinu maszynowego Vickers 5. że szykuje się akcja desantowa.. wchodząca w skład I armii kanadyjskiej. zmieszane ze spalinami. trzymał otwartą klapę włazu. Na szczęście warsztaty polowe miały zapasy części zamiennych i mechanicy szybko nauczyli się poprawiać szwankujące mechanizmy. wspinać się na strome pagórki tuż za wydmami. Zapewne niewielki wzrost zadecydował. Na ławkach biegnących wzdłuż burt usiedli saperzy. Entuzjazm stracił. Czołg Pattersona załadowano. którzy po przybyciu na brzeg mieli torować drogę czołgom usuwać miny i wysadzać zapory. wraz z pięcioma innymi. aby nie dopuścić do torsji. że za chwilę się udusi. naboje do pistoletów i granaty. Następnego dnia czołgi załadowano na platformy ciężarówek. Pattersona niepokoiło. że szykują się do inwazji na kontynent. Uwagi jednak na coś się przydały. Przyłączył się do . że we wrześniu 1939 r. instalując haubicę w wieżyczce. 40 mm. Podziw dla nowych czołgów rozwiał się szybko. Wspiął się na wieżyczkę czołgu i zajrzał do środka. mógł trafić do Niemców. Obiecywali szybkie usunięcie usterek i odjeżdżali. Wielu ofcerów uważało. a drugie . Były to ogromne.nabyty w domu.. Potem przyjrzał się linkom mocującym czołg do pokładu okrętu i uznał.. rozpoczęły się intensywne ćwiczenia na plażach. komisja poborowa skierowała chłopaka do jednostki pancernej. w którym było straszliwie ciasno i głośno. że nie rozumiał celu tych wielkich przygotowań..w kadłubie. Podczas pierwszej jazdy. a armatę w kadłubie. aby woda nie zalała wlotu. dym prochowy wypełnił niewielką wieżyczkę. umieszczono w wieżyczce. Kierowca i ładowniczy z jego załogi ulokowali się wygodnie z tyłu czołgu i tasowali karty. Jedni twierdzili. inni byli przekonani.twardy charakter i niedźwiedzia siła. które wyruszyły do portu. że wykonał wszystkie swe obowiązki. z których jedno. 17 sierpnia 1942 r. Po dłuższej jeździe gotowała się w chłodnicy woda. Wszyscy gubili się w domysłach. Nie było wątpliwości. został dowódcą pięcioosobowej załogi nowego czołgu Churchill. Chłopak miał wrażenie.. ciężkie pojazdy. a wentylator nie zdołał usunąć gryzących oparów. kał. nie mógł rozwinąć pełnej mocy. co bardzo go ucieszyło. mocując się z sprzęgłem. 76. Druga rura. Mechanizmy napędu. co wydawało się rozsądne.

.nich.

twierdził admirał Nelson. Komandor spojrzał na zegarek. którzy opracowali plan uderzenia na Dieppe. Obliczał. przewożących żołnierzy z oddziału 6 No 3 Commando zbliżyło się do brzegu Berneval. Po pierwszych niecelnych salwach pociski zaczęły trafiać coraz bliżej pędzącego ścigacza. Wyburd patrzył z mostka. którym postawiono za zadanie zniszczenie dwóch baterii dział kał. Okręty desantowe dobiły . zaczął tracić nadzieję. Prędkość ścigacza . Prowadził je ścigacz dowodzony przez komandora D. i 24. Wybawienie przyszło nagle. co zapewne skłoniło niemieckie okręty do skoncentrowania na nim ognia. Brytyjski okręt osłony. ruszył na pomoc pokiereszowanemu dowódcy. że do brzegu pozostało jeszcze 7 mil. dochodziła 3. Wkrótce do walki włączyły się samoloty. moździerzy i karabinów maszynowych utworzyły trudną do przebycia barierę. odpowiednio ustawione. że ścigacz stawał się coraz lepszym celem. że strzelają działa i karabiny maszynowe z nabrzeżnych stanowisk obrony. Pociski z dział. ale wkrótce i ono zamilkło. Niemcy byli gotowi do odparcia ataku. Załogi bunkrów i stanowisk ogniowych zajęły miejsca. a wiele jednostek poważnie uszkodzono. ranny odłamkiem w ramię. około 9 kilometrów na zachód.Atak O Świcie “Trzy armaty z dobrej baterii. trafione niemieckimi pociskami. oczekując alianckich okrętów. W stronę Berneval zmierzały jednostki desantowe l. w odległości 9 kilometrów na wschód od Dieppe. co wydawało się cudem i dlatego uwierzył. Widział.47. Niedługo artyleria przeciwlotnicza okrętu strąciła pierwszy samolot. gdy 6 okrętów desantowych.spadła do sześciu węzłów. Wkrótce uderzyły w pokład i ścięły przednie działko. wierzyli morskiemu geniuszowi. rozpoczęły ogień. Meldowali. a jedynie trawlery uzbrojone w karabiny maszynowe i lekkie działa. Wyburda. W pierwszym momencie Wyburd pomyślał. że nieprzyjaciel wykrył zbliżającą się flotyllę. która zalała jaskrawym światłem wszystkie okręty brytyjskie. Brytyjscy dowódcy. jak działa pięciu niemieckich jednostek strzelają do nich. w którym nie było dużych jednostek. . Musieli napotkać niewielki konwój niemiecki. Gdy dostrzegły je w brzasku świtu. a więc za kilkadziesiąt minut powinni rozpocząć atak. ale konwój rozproszył się. Nic nie wskazywało na to.Trzymaj kurs.B. Chwilę potem w ich stronę pomknęły smugowe pociski.krzyknął do sternika. Kilkoma salwami zatopił jeden z trawlerów oraz uszkodził inne. jak marynarze ciągną na bok pokrwawionych kolegów. Jednakże siły przeciwnika były zbyt wielkie. a malejąca prędkość sprawiała. Nagle w niebo wystrzeliła flara. Było już jasno. Ścigacz wysforował się na czoło jednostek desantowych. Wybuch jednej z bomb spowodował poważne straty. Jedna z baterii znajdowała się w Berneval. Wyburd. że uda im się wymknąć z tego piekła. że nikt nie zginął. ale załoga Ślązaka walczyła wciąż z samolotami i ostrzeliwała nabrzeżne stanowiska. Niebezpieczeństwo zostało zażegnane. będziemy się przebijać! . miały pierwsze dotrzeć do francuskiego brzegu. który był jednocześnie dowódcą całej grupy. Do brzegu było jednak za daleko. 150 mm.podziurawionego odłamkami i pociskami . który miał wspierać ogniem wychodzących na brzeg komandosów. mogą zniszczyć każdy okręt świata” . Wkrótce do akcji włączył się polski kontrtorpedowiec Ślązak. ORP Ślązak przejął ciężar obrony desantu przed atakami niemieckich bombowców. Rejs przebiegał zgodnie z planem i od momentu wyjścia z portu nic nie zakłócało podróży. Było cicho. Jeszcze przez kilka minut strzelało działko rufowe. aby działa i karabiny maszynowe polskiego okrętu mogły je pokonać. a druga w Varengeville Sur-Mer. Dlatego też dwa oddziały komandosów. flotylli. Chwilę później zdruzgotały antenę radiową.

podciągnął się. że w tym miejscu Anglicy mogą zaatakować. obsługiwane przez co najmniej 200 żołnierzy. że dalszej drogi bronią druty kolczaste. strzelały działa niemieckiej baterii.No. spodziewał się zaciętej walki. Niemcy mogli się pojawić w każdej chwili. Komandosi rozpierzchli się i przylgnęli do ziemi. że dotrą tam. . 150 mm.objął komendę. Z lewej strony. kapitanie . był zdezorientowany. szukając schronienia przed morderczym ogniem. widać było niewielkie okienka. 3 pistolety i 2 moździerze z niewielką ilością amunicji.powiedział Halls do nieprzytomnego Willisa. tworząc możliwość najszybszego wdarcia się w głąb lądu. to moglibyśmy narobić niezłego spustoszenia w tej baterii powiedział. której opanowanie lub zniszczenie mogłoby mieć decydujące znaczenie dla całej operacji. ale siły komandosów były bardzo szczupłe: oddział Younga liczył 18 żołnierzy. Na wysokim brzegu znajdowała się bateria dział kał. Żołnierze kulili się za każdą nierównością terenu.mamrotał kapitan. O 4. . że to koniec wyprawy. major Peter Young. aby taszczyć je ze sobą. Kapitan Richard Willis . Prowadził żołnierzy w stronę. chwycił za drut umieszczony wyżej i centymetr po centymetrze zaczął piąć się do góry. zanim niemiecka obrona okrzepnie. że tuż za wąską plażą piętrzyła się pionowa ściana skał i Niemcy nie podejrzewali.Landing Craft Assoult (desantowa jednostka szturmowa) płaskodenny. Rozwijał prędkość do 6 węzłów. zaczął biec w stronę skał. Jego śladem poszli inni i . uzbrojonych w 10 karabinów. Young przytknął lornetkę do oczu i zaczął lustrować okolicę. Nikt do nich nie strzelał. w którym niemieckie trawlery skoncentrowały ogień na ścigaczu komandora Wyburda i oderwali się od konwoju. Niemcy byli zbyt zajęci walką z . Jednakże środki ostrożności okazały się niepotrzebne. Wydawało się.55 rampa okrętu LCA* [* LCA . Na drugim krańcu Berneval dobił do brzegu okręt desantowy dowodzony przez porucznika Henry’ego Bucke’a. kamienne domy wsi Berneval. Willis zdawał sobie sprawę. gdzie wysoka skarpa za plażą obniżała się. ciężki karabin maszynowy.. podczołgał się do niego i z trudem odciągnął za niewielką fałdę gruntu..jako najstarszy rangą oficer . Gdy dotarli do pewnej wysokości.po 45 minutach dotarli na szczyt. rozglądając się bacznie. między wioską a brzegiem. Szli pochyleni.może dlatego. pośrodku której wznosiła się pękata wieża kościoła. . 6 pistoletów maszynowych Thompson.do brzegu. którymi mogliby wysadzić tę przeszkodę.Gdyby tam ustawić karabin maszynowy.] opadła i na brzeg zeszło 18 komandosów. Nagle złapał się ręką za gardło i runął na piasek. Kapral Halls. Ruszyli w dwóch rzędach przez pole.Idziemy. . że żaden z żołnierzy nie pozostanie żywy. atakujcie . przewożący do 30 żołnierzy. Dowódca grupy. za skałą. by przeciąć druty. Wykorzystali moment. dopóki nie stracił przytomności. W pobliżu nie było stanowisk obrony .Atakujcie. między kolcami. Miał nadzieję. Nie mieli ani ładunków wybuchowych. Przed nimi były szare. ani też nożyc. aby niepostrzeżenie dobić do plaży. moździerzy i dział została skoncentrowana na plaży. Zostawili moździerze na okręcie desantowym. Mylił się. Young naprowadził lornetkę na wieżę kościoła. Poderwał się i strzelając na oślep z thompsona. okazało się. gdyż były za ciężkie.wykorzystując zasieki jako szczeble drabiny . komandosi zaczęli wybiegać na plażę. niewielki okręt z 4-osobową załogą. W tej sytuacji szaleństwem był atak na stanowiska niemieckiej artylerii. Ale Young podjął wyzwanie. pokrytym czerwoną dachówką. Ogień się nasilał. że każda chwila ułatwia Niemcom sytuację i niebawem ogień moździerzy stanie się tak celny. ale jeden z komandosów oparł but na drucie. to przegraliśmy. i zaczęli mozolnie wspinać się na skałę. Cała moc ognia karabinów maszynowych z doskonale zamaskowanych bunkrów. Pod stromym dachem.

Young uznał. ale starzec pokręcił tylko głową. Szybko poradzili sobie z bunkrem. Strzelali aż do wyczerpania amunicji. z której rozciągał się widok na stanowiska artylerii. Było tam około 200 żołnierzy.lądującymi oddziałami.powiedział Young. Przeszli kamienistą drogą do kościoła. Saperzy założyli ładunki wybuchowe. niż liczyła ich grupa. wzdłuż rzeki Saane. . . a na ulicy nie spotkali żywego ducha. ale widząc zniecierpliwienie oficera. który groził kolejnymi wybuchami.. Podpułkownik Lord Lovat rozdzielił swe siły na dwa oddziały. Nie pozostało nic innego. Już po kilkunastu strzałach trafili w podręczny magazyn amunicji. co zagłuszyło odgłos wybuchu ładunków. Przeskoczyli niski mur i podeszli do wieży. oczekującego ich na plaży. Po kilkunastu minutach komandosi dotarli do pierwszych zabudowań. Okopali się w odległości dwustu metrów od 6 dział kał.Otwórz.. Eksplozje nastąpiły w momencie. Oddział majora Dereka Mills-Robertsa sprawnie dotarł do brzegu. Jednakże niemieckie pociski szybowały wysoko i eksplodowały daleko w polu. które . że próba wdarcia się do baterii jest niemożliwa.Zabrałem na brzeg 18 żołnierzy. Dzięki temu komandosi mogli niepostrzeżenie podejść bardzo blisko niemieckich stanowisk. dywizjonu i rozpoczęły atak na stanowiska niemieckiej artylerii. Wylądowali o pół kilometra dalej na zachód niż grupa Mills-Robertsa. Po przebyciu półtora kilometra skręcili w lewo i dotarli do lasu Blancmenil-le-Bas. Niemcy rzucili się do gaszenia ognia. w obliczu dziesięciokrotnie liczniejszego wroga? Rozpoczęli odwrót. Z wąskiej plaży komandosi ruszyli w stronę jednej z trzech wyrw w skałach. skąd już było blisko do stanowisk niemieckiej artylerii. W wieży nie było schodów. Potężny wybuch wstrząsnął powietrzem i działa baterii Varengeville zamilkły. O 5. Działa były doskonale zamaskowane i osłonięte ziemnymi wałami od strony morza. Mogli jedynie strzelać do obsługi armat. . jak zaatakować baterię z bezpośredniej odległości. nie czyniąc nikomu szkody. w którym nadleciały samoloty myśliwskie ze 129. W drodze do plaży jeden z żołnierzy został ranny w wyniku wybuchu miny. strzegącym plaży i rozpoczęli marsz na południe. W niebo wystrzeliła biała rakieta. że z drugiej strony baterii nadchodzi oddział podpułkownika Lorda Lovata. Zza drzew okalających kościół wyszedł starzec. że poznaje mundury.50 rozpoczęli ogień z moździerzy. a więc dziesięciokrotnie więcej. Przez pola dotarli do skarpy. . że działania jego żołnierzy zakończyły się sukcesem.major wskazał ręką wejście do wieży. by nikt nie dostał się na górę. aby patrolować okolicę.Drzwi. Okiennice były pozamykane. Niemcy zdemontowali je. zrobiliśmy swoją robotę i wracam z 18. Young uważał. w rejonie wsi Varengeville.Starzec zrozumiał. znak. major Young powiedział do porucznika Bucke’a: . Prawdopodobnie ranili kilku żołnierzy niemieckich i zmusili ich do obrócenia jednego z dział w stronę strzelaniny. Cóż więcej mógł zrobić osiemnastoosobowy oddziałek komandosów bez ciężkiej broni. nacisnął klamkę.Jesteśmy angielskimi żołnierzami . prawdopodobnie organista. ale gwałtownie pokręcił głową i zaczął coś tłumaczyć. które mogłyby chronić obsługę przed pociskami. . choć wydawało się.. Na drugim skrzydle. wylądowały dwie grupy z No 4 Commando. Starzec znowu oponował. 150 mm oraz dwóch bunkrów z działami przeciwlotniczymi. Wyniki nie są znane. gdyż dość skutecznie przeszkadzali Niemcom w strzelaniu do floty inwazyjnej. I to była jedyna ofiara wypadu na baterię w Berneval. .. Z tyłu działa nie miały osłon. Nie rozumiał ani słowa. Drzwi były otwarte. Żołnierze weszli do wnętrza i Young pojął zachowanie starca. aby utorować drogę przez zasieki z drutów kolczastych. Kiedy wrócili do okrętu desantowego.Na górę! .major wykonał ręką ruch przekręcania klucza.

na których wznosił się zamek Vieux Chateau . mimo bardzo wysokich strat. by skruszyć dobrze zabezpieczone niemieckie stanowiska obronne. Czołg zanurzył się gwałtownie. Patterson ujrzał. rozpoczęły ostrzeliwanie niemieckich stanowisk. nie czyniąc szkody. Pozostawili we Francji 12 zabitych kolegów. Nie było czasu na rozcinanie drutów ani zakładanie ładunków.50 komandosi ułożyli na ziemi zabitych kolegów. na podpływające do plaży okręty spadły pociski z setek dział.Pamiętaj! Trzymaj gaz. Do plaży w Dieppe . Drugi pocisk eksplodował z tyłu kadłuba. nie mogąc przedrzeć się przez bardzo silny ogień zaporowy. Komandosi ruszyli więc z lasu w stronę zasieków otaczających baterię. ranny w obydwa uda. ale Niemcy zdołali zorganizować obronę. które mogłyby zniszczyć punkty oporu i osłonić komandosów w wąskich uliczkach portowej dzielnicy. Gdy tylko wiatr zwiał zasłonę dymną. biegnący wzdłuż morza. dywizjonu i. Patterson obrócił peryskop w lewo. Silne bombardowanie z morza i naloty myśliwców przydusiły niemiecką obronę. jak przebiega wyładunek z innych okrętów. zebrali rannych i ruszyli w drogę powrotną. Na zasieki rzucono ciała zabitych kolegów i po nich komandosi wdarli się do baterii. Kanadyjczykom. że lada moment staną się celem niemieckich dział przeciwpancernych. woda chlusnęła na wieżyczkę. ale po chwili zaczął wspinać się na plażę.ciągnącej się przez półtora kilometra między portem a skałami. usytuowane najbliżej plaży i pokonać zasieki. który zastąpił mu drogę. może zapomnieć o teoretycznych wskazaniach. Kilkudziesięciu wdarło się na bulwar Verdun. że za chwilę będą wjeżdżać do wody. komandosi wykorzystali ten moment. Tutaj także niemiecka obrona była zbyt twarda. nie miał jednak w magazynku pistoletu nabojów. Nie mieli jednak dość sił na dalszy marsz. O 9. karabinów. Serie karabinów maszynowych ścięły biegnących na przedzie dowódców grup: kapitana Richarda Pettiwarda i porucznika lana MacDonalda. Dowodzenie przejął kapitan Pat Porteous. dotarły do kamienistej plaży bez większych strat. w których schowali się przed pociskami brytyjskich myśliwców. ale zaraz padł. udało się rozbić schrony. W kilka minut dotarli do drutów. Drugi okręt tonął. O 6. młody chłopak z Calgary. postawionej przez samoloty. że kierowca. aby mogły wjechać na nią czołgi. Czekali na czołgi. W Pourville walczyli żołnierze South Saskatchewan Regiment. Pierwsze minuty nie zapowiadały tragedii. Wieżyczka uszkodzonego czołgu obróciła się w lewą stronę obwałowanego workami stanowiska i po chwili działo bluznęlo . Czołg powoli posuwał się w stronę bulwaru. który po raz pierwszy znalazł się w ogniu bitwy. Niemieccy żołnierze nie zdążyli wyjść ze schronów. moździerzy. Silnik czołgu porucznika Pattersona był już rozgrzany. porucznik zobaczył. Tępy huk uzmysłowił mu nagle.zajęły stanowiska na skraju lasu. aby zobaczyć. Wypatrywali niemieckich dział. Rampa opadła powoli i Patterson krzyknął do kierowcy: . Gwałtowny wstrząs dał znać.00 komandosi z No 4 Commando rozpoczęli powrót do Anglii. Pierwszy do dział dobiegł kapitan Porteous. W ciągu kilkunastu minut opór Niemców zdławiono i wszystkie działa wysadzono w powietrze. Ich zadaniem było opanowanie plaży. Jednakże pociski z dział niszczycieli i samolotów myśliwskich były za małe. Okręty ukryte za gęstym dymem zasłony. Wyciągnął bagnet. Czołg jadący przed nimi zakołysał się i skręcił gwałtownie w prawo. które miały osłaniać atak na miasto. jak rozerwana wybuchem gąsienica osuwa się na kamienie.podpłynęły okręty desantowe z żołnierzami Essex Scotish Regiment i Royal Hamilton Light Infantry. bo inaczej utoniemy! . obniżając lot nad lasem. ale z jego opuszczonej rampy zjeżdżały czołgi. jak z burt skaczą żołnierze. Jeden z LST dymił. Udało im się zniszczyć jedną z barykad. Oddziały żołnierzy kanadyjskich ponosiły ogromne straty. Gdy pojawiły się myśliwce ze 129.Obawiał się. gdy okręt desantowy dobił do brzegu. pchnął Niemca. Royal Regiment of Canada zaległ w Puits na plaży.

że nie przejadą tędy. a meldunki napływające od oddziałów. ale zbliżenie się mogło być groźne. Niewiele mogli już zdziałać. musieliby jechać niemalże równolegle do domów na bulwarze. najeżone działami przeciwpancernymi. .00 okręty z żołnierzami Fusiliers Mont-Royale ruszyły do akcji. że udało się opanować budynek kasyna. Tamten schylił się nad półkami przymocowanymi do burty czołgu.00 samoloty brytyjskie zaczęły zrzucać na plażę granaty dymne. Pierwszym impetem udało im się wedrzeć na bulwar.musieli poddać się lub wycofać na plażę. piętrzący się nad plażą. Pozostało im jedynie dalsze posuwanie się i niszczenie kolejnych punktów oporu. O 7. że nie mają większych szans wdarcia się głębiej w ulice miasta. Patterson spojrzał przez peryskop w tył. . wystawiając słabiej opancerzony bok czołgu na niemieckie pociski. którzy wdarli się najgłębiej w ulice Dieppe. Dowódcy operacji na pokładzie niszczyciela HMS Calpe nie bardzo wiedzieli. ziejący ogromną dziurą na wysokości parteru.. 4 506 zginęło. Nie mógł się jednak zatrzymać ani wydać rozkazu odwrotu. 50 amerykańskich). Powodzenia! Załoga opuściła czołg. Roberts. Wymęczeni walką. ustawiających działko przeciwpancerne. aby wysadzić zapory.Teraz niech każdy ratuje się na własną rękę. Ta droga nie była długa. Wielu nie zdołało przejść tego ostatniego odcinka. Tylko jeden czołg podążał za nimi. były sprzeczne. zaginęło lub dostało się do niewoli. ale gdyby porucznik skierował tam czołg. Były za daleko. 100 brytyjskich. że to jedyna droga. aby wycofujący się żołnierze mogli skryć się w nieprzeniknionej zasłonie. Chłopak zdawał sobie sprawę. zdecydował się rzucić do walki rezerwy.Ile mamy jeszcze pocisków? . grzebiąc w ruinach Niemców. co dzieje się na lądzie. że czołgi wdarły się na bulwar.Wykonaliśmy swoje zadanie . Patterson wyraźnie widział betonowe bloki zamykające podjazd do ulicy.zameldował ładowniczy haubicy. Patterson uznał. ale tylko Pattersonowi udało się dotrzeć na plażę i powrócić do Anglii.odpowiedział. Tuż za nimi podążały dwa następne czołgi. Niemiecka obrona pozostała nienaruszona. z wieloma jednostkami nie było łączności.H. Z wieżyczki drugiego wydobywał się gęsty.Patterson zwrócił się do ładowniczego działa kał.krzyknął Patterson. aby mogły kierować skutecznym ogniem.nie mając możliwości uzupełnienia amunicji .powiedział Patterson.ogniem.. . Dwa kolejne pociski zawaliły piętro. roznieśli ocalałą ścianę i znaleźli się na bulwarze.Tylko trzy przeciwpancerne zostały . Na końcu ulicy znajdowały się betonowe zapory. Jedenastu żołnierzy dotarło do portu. gdyż taki manewr zakończyłby się zniszczeniem czołgu przez niemieckich artylerzystów. Z brzegu informowano. wydawała się zwiastować przesilenie. dostrzegłszy w peryskopie sylwetki żołnierzy niemieckich. Nie było jednak piechoty. Z lewej strony stał niewielki dom. Dowódca wojsk lądowych. O 11. wystrzelali cały zapas nabojów i . Żadnemu z saperów nie udało się dotrzeć do tego miejsca. obładowani ciężkim sprzętem komandosi uchodzili przed niemieckimi pociskami na plażę. . Pocisk musiał trafić w magazyn amunicji. które miały sprawne radiostacje. Straty poniosła również marynarka wojenna i lotnictwo: pod .Dom na prawo od kasyna! W oknie na parterze! Odłamkowym! . czarny dym. 200 metrów na prawo zapora była wysadzona. Wjechali w dom.Koniec amunicji . Posuwali się wolno w stronę bulwaru. którą można dostać się do miasta. . Wkrótce jednak ci. Zdał sobie sprawę. 40 mm. generał J. Jednakże wiadomość. ranni. gdyż w oślepiającym wybuchu zniknęło działo i jego obsługa. . W operacji wzięło udział 6018 żołnierzy (4961 kanadyjskich. Dymy zasłaniały widok.

zaginęło lub dostało się do niewoli 550 marynarzy oraz 190 lotników. przemawiając w Izbie Gmin. niezbędne do przygotowania inwazji na dużą skalę. powiedział: Rajd na Dieppe musi być uważany za rozpoznanie walką. jakie dowództwo lotnictwa myśliwskiego chciałoby uzyskiwać każdego tygodnia. Nigdy potem nie powtórzył tych słów. . poza jego wartością rozpoznawczą. którzy podnosili taką wrzawę. bezwzględne starcie. jakich będzie coraz więcej. gdy wojna pogłębi się. przyniósł także niezwykle zadowalające wyniki starć powietrznych: wyniki. To było twarde.Dieppe zginęło. Niemcy stracili 600 żołnierzy oraz 58 samolotów. Alan Brooke na wieść o stratach pod Dieppe zareagował słowami: To jest lekcja dla ludzi... Ten rajd. Tak premier bronił swojej decyzji. Musieliśmy uzyskać informacje. 8 września premier Winston Churchill. aby jak najszybciej dokonać inwazji na Francję.

błyskawiczną i bezkrwawą akcją uwolnienia Benita Mussoliniego. gdy spocony kierował się do swojego pokoju. W podobnym nastroju byli inni członkowie brytyjskiej delegacji. że radziecki agent Nikołaj Kuzniecow wykrył niemiecki spisek. A potem powtórzył parę razy. że prezydent Stanów Zjednoczonych Franklin D. Winston Churchill był wyraźnie w złym humorze. gdzie sąsiadowały ze sobą ambasady brytyjska i radziecka. aby powitać brytyjskich gości przybywających na uroczysty obiad. Konferencja przywódców trzech mocarstw: Franklina D.powiedział: . tym bardziej że zamachowcy mieliby ułatwione zadanie. kogo ma na myśli. ciężko opierając się na lasce. Ostrzeżenie brzmiało groźnie.. która miała dokonać zamachu na prezydenta. gdyż budynki ambasady amerykańskiej położone były w odległości około 3 kilometrów od centrum Teheranu. zmuszało Amerykanów do podjęcia jak największych środków ostrożności. Roosevelt przyjął zaproszenie do zamieszkania w ambasadzie radzieckiej uznając. Dłużej już tego nie wytrzymam.. Powiedział Rooseveltowi. obydwaj mężowie stanu zaczęli wspinać się na schody prowadzące do ogromnego białego domu. Pierwszy wysiadł z dużego czarnego bentleya premier Winston Churchill. gdy jechałby z ambasady amerykańskiej do radzieckiej lub brytyjskiej. a przejazd wąskimi zatłoczonymi uliczkami Teheranu dawał dziesiątki okazji do ostrzelania samochodu prezydenta lub podłożenia bomby. Roosevelt postanowił zamieszkać w ambasadzie radzieckiej i Churchill nie mógł temu przeszkodzić. Generał Alan Brooke . który machnął ręką do wyprężonych na baczność żołnierzy i pochylony.zapytał współczująco Moran. których zadaniem było dokonanie zamachu na Roosevelta w chwili. Zaczęło się od wiadomości. że jest to najlepsza gwarancja bezpieczeństwa. Józefa Stalina i Winstona Churchilla. Kilka godzin wcześniej.. włoskiego dyktatora uwięzionego w hotelu na szczycie niedostępnej góry Grand Sasso w masywie Abruzzów. mieli wkrótce wylądować dowodzeni przez Ottona Skorzenego spadochroniarze. .Brooke machnął ręką i wszedł do swego pokoju.. czy ostrzeżenie przed .Siedem godzin obrad i nie posunęliśmy się nawet o cal. których sens przełożyli stojący o pół kroku w tyle tłumacze. Wskazanie Skorzeny’ego jako dowódcy grupy. na północ od Teheranu. W górach Elburz. Tuż za nim podążyli tłumacz i reszta brytyjskiej delegacji.Kryptonim “Cycero” Późnym popołudniem Stalin wyszedł z budynku ambasady Związku Radzieckiego w Teheranie. cedząc przez zęby: “cholerni”. aby zmienić koszulę . gdy ubierał się na przyjęcie.którego doktor Moran spotkał na korytarzu. że informacja o zamachu jest wyssana z palca. ..Powinienem przyjść do pana z prośbą o skierowanie do domu wariatów. już od pierwszych chwil przybrała niekorzystny dla Brytyjczyków obrót. nie wyjawiając. gdyż Stalin rozegrał sprawę bardzo sprytnie. aby bez świadków przedyskutować problemy podziału powojennego świata i nie miało znaczenia. mruknął do swojego lekarza Sir Charlesa Wilsona Morana: “Już nic więcej nie można zrobić”. . Po zdawkowej wymianie zdań. skierował się w stronę Stalina. Bezskutecznie.A co się stało? . Prezydent prawdopodobnie chciał zostać ze Stalinem. Roosevelta. Pułkownik SS Otto Skorzeny wsławił się we wrześniu 1943 r. która rozpoczęła w Teheranie 17 listopada 1943 r. choć Churchill usiłował wpłynąć na zmianę tej decyzji twierdząc.

a w warunkach wszechobecnego terroru. Brytyjska misja wojskowa donosiła z Moskwy. który zabrał go do stolicy . a nie w północnej Francji. gdzie chętnie widziałby amerykańskie firmy naftowe i bazy wojskowe.w obawie przed buntem doprowadzonego do ostateczności społeczeństwa . że ktokolwiek może zagrozić jego władzy. Maroku i Tunezji. czego . linie kolejowe.. które miały objąć Europę. skąd ruszyłyby na północ Europy. była pierwszym krokiem w tę stronę. Prezydentowi Rooseveltowi również nie podobała się wizja wzmocnienia brytyjskich wpływów w tym rejonie świata. że do istnienia imperium brytyjskiego konieczne jest opanowanie przez Brytyjczyków wybrzeży Morza Śródziemnego. fabryki.Winstona Churchilla . gdy ten podczas pierwszej sesji rozmów w Teheranie przedstawił propozycję uderzenia na Bałkany. Dlatego właśnie Stalin nie poparł Churchilla. jaki od tamtego czasu panował w ZSRR. Czechosłowacji i Polski. w wyniku której wojska alianckie znalazły się w Algierii. mosty zostały zniszczone. Mylił się w dwójnasób. Doradca Churchilla generał Alan Brooke. na wieść o decyzji Roosevelta westchnął: “Ta konferencja skończyła się. Doskonale zdawał sobie sprawę z zamiarów Churchilla. Wszelka opozycja została zlikwidowana już w 1937 i 1938 r. Churchill liczył jednak. Bułgarię i Węgry. drogi. zanim się rozpoczęła”.gotów będzie poprzeć każdy plan prowadzący do szybkiego zakończenia wojny. pozostawiłyby Armii Czerwonej wolną drogę do Berlina i do gigantycznego przemysłu Niemiec skupionego w Zagłębiu Ruhry. która mogłaby sięgnąć po władzę.Zagłębie Ruhry. że dyktator . gdy na pokładzie pancernika Iowa płynął przez Atlantyk do Egiptu (gdzie przesiadł się na samolot. największe miasta legły w ruinach. co umacniałoby wpływy brytyjskie na Bliskim Wschodzie oraz zapewniało bezpieczeństwo szlakom komunikacyjnym do Indii i na Daleki Wschód. ale nie za każdą cenę. czy zostało wymyślone przez Rosjan. nie było możliwości ukształtowania się grupy. Za główny cel postawił sobie najszybsze pokonanie Niemiec.zapatrzony w konieczność utrzymania imperialnej potęgi . Stalin mocno trzymał w ręku stery państwa i nie obawiał się. Jeszcze w czasie pierwszego etapu podróży do Teheranu. Drugie ramię powstałoby po wylądowaniu wojsk angloamerykańskich na wybrzeżu Grecji. Stalinowi zależało na jak najszybszym utworzeniu drugiego frontu.nie widział Churchill: wojska alianckie lądując na Bałkanach i zdobywając Jugosławię.do zmiany planów. Sądził. Równie niemiła radzieckiemu dyktatorowi była wizja opanowania przez Brytyjczyków wybrzeży Morza Śródziemnego. że uda mu się uzyskać poparcie aliantów dla planu dokonania inwazji na Bałkanach. 12 milionów ludzi odniosło rany. Wiedział. Churchill uznał więc.zamachem było prawdziwe. co byłoby ukoronowaniem trzeciej kadencji prezydenckiej i dawało pewność zwycięstwa w wyborach w 1944 r. Tak ukształtowało się jedno ramię alianckich kleszczy. że poprze go Stalin. Następny stanowiła inwazja na Sycylię. W jego planie państwa te miała wyzwolić Armia Czerwona. Roosevelt zastanawiał się. przez Ren i przemysłowe serce Niemiec . Stalinowi nie odpowiadała koncepcja zajęcia przez wojska alianckie Bałkanów. a zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. a później Węgier. Z amerykańskiego punktu widzenia najkrótsza droga do Berlina prowadziła z północnych wybrzeży Francji. czy ma prawo zmusić najbliższego sojusznika i przyjaciela . Operacja “Torch”. Być może Roosevelt uwzględniał to. aby zaprowadzić tam rządy komunistyczne. później na Półwysep Apeniński i marsz w górę włoskiego buta. że od początku wojny w Związku Radzieckim zginęło 7 milionów żołnierzy i ponad 10 milionów cywilów.

Być może nadmiar rosyjskiej wódki rozwiązał język Stalinowi. liczebność naszych sił zbrojnych zaangażowanych w walkach na całym świecie wyniesie 10. francuskie. że Churchillowi w rzeczywistości chodzi o skupienie wszystkich sił w tamtym rejonie Europy. że powinna nastąpić na południu Francji. . ale widać było.Persji) rozważał w gronie najbliższych doradców sposób postępowania wobec brytyjskiego premiera. Churchill zareagował bardzo ostro. Roosevelt milczał przez chwilę.powtarzał w czasie rozmów z prezydentem.4 miliona . .Tak.mówił.wykrzyknął prezydent. ale widząc niechęć sojuszników. Wątpliwości rozwiał szef Sztabu Generalnego generał George Marshall. co zapobiegnie odrodzeniu się w przyszłości militarnej potęgi Niemiec. w którym pojawiłyby się tam główne siły inwazyjne. Upierał się przy nich. Zwrócą się gwałtownie przeciwko ludziom za nią odpowiedzialnym. .Funkcjonowanie hitlerowskich armii zależy od 50 tysięcy oficerów i naukowców. Jednakże ani Roosevelt. że po wojnie niemiecki Sztab Generalny musi zostać zlikwidowany. że możemy sprawę stawiać tak arbitralnie? . Związek Radziecki nie powinien mieć żadnych złudzeń co do tego.zapytał Roosevelt. Argumenty Churchilla trafiały więc w próżnię.Jedyną akcją odwracającą uwagę Niemców od głównej inwazji powinna być operacja “Anvil” . które wezmą udział w tym przedsięwzięciu! . że przypadnie mu zaszczyt dowodzenia wojskami alianckimi wyzwalającymi Europę. który bardzo liczył. Dlatego premier Wielkiej Brytanii stał się nerwowy i rozdrażniony. twierdził. że należy przeprowadzić operację odwracającą uwagę Niemców. Zrobił ogromną przyjemność Marshallowi. niemiecka potęga militarna będzie zniszczona . . że akcja na Bałkanach ma być jedynie działaniem odwracającym uwagę Niemców od głównego kierunku inwazji. generał Marshall powinien być naczelnym dowódcą alianckich wojsk walczących z Niemcami i objąć swoją komendą oddziały brytyjskie. Jeżeli oni zostaną wyłapani i rozstrzelani.Brytyjski parlament ani społeczeństwo nie będą tolerować masowej egzekucji.Panie prezydecie.Czy sądzisz. przez całe przyjęcie Stalin i minister spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow wznosili nie kończące się toasty. . .tak ważnych dla istnienia imperium brytyjskiego. Takiego zdania był również Stalin. a nie na Bałkanach. l stycznia 1944 r. W jego opinii należało zachować “szczególnie ostrożne podejście” do brytyjskich propozycji działań na Bałkanach. ale uparli się. Amerykanie zgadzali się. W tym czasie liczebność wojsk brytyjskich nie przekroczy 4. że ta odpowiedź zrobiła na nim duże wrażenie.Brytyjczycy powinni zostać zmuszeni do honorowania porozumień zawartych w czasie konferencji w Waszyngtonie i Quebecu . Wybuch nastąpił w czasie uroczystego obiadu wydanego w ambasadzie ZSRR.lądowanie w południowej Francji. Żadna z nich nie mogłaby już wrócić do Normandii w dniu. . . Premier Churchill spodziewał się amerykańskiego sprzeciwu wobec koncepcji lądowania na Bałkanach. Był jednak zbyt wytrawnym politykiem. który nagle podniósł się z kieliszkiem w dłoni i stwierdził. włoskie i amerykańskie. Było to rozsądne tłumaczenie. ani Stalin nie chcieli zaakceptować takiego planu wyczuwając. Jak to było w radzieckim zwyczaju. gdy tylko rzeźnia się rozpocznie.7 miliona żołnierzy.twardo odpowiedział Marshall. wyraźnie niechętny angielskim planom. gdyż pojawienie się wojsk anglo-amerykańskich na greckim brzegu zmusiłoby Niemców do przesłania tam wielu dywizji z Francji. czyli od lądowania w północnej Francji. aby przy pierwszych trudnościach zrezygnować ze swoich planów .

na ile gwałtowna reakcja na słowa syna prezydenta była wykalkulowaną manifestacją niezadowolenia z postawy delegacji amerykańskiej. radzieckie służby specjalne miały zostać wtajemniczone w grę wywiadów i kontrwywiadów. Po chwili drzwi do jadalni się otworzyły i stanął w nich Stalin z tłumaczem. że działalność brytyjskich służb specjalnych ma jedynie wprowadzić Niemców w błąd co do miejsca i terminu lądowania wojsk alianckich. poderwał się z krzesła. że jest to bardzo ryzykowne przedsięwzięcie. Od powstania Związku Radzieckiego do chwili wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej wywiady Wielkiej Brytanii i ZSRR toczyły bezwzględną walkę. że armia amerykańska poprze ten plan. Podszedł do Churchilla i objął go ramieniem. Churchill musiał zapomnieć o swoich antykomunistycznych przekonaniach w imię zjednoczenia wszystkich sił przeciwko Niemcom. Churchill. że (mówiąc najkrócej) Churchill i brytyjski Sztab Generalny. że przeciąga strunę. W czasie rozmowy przed południem Churchill długo mówił o planach brytyjskich. Tam usiadł ciężko na fotelu i zapalił cygaro. który zdążył już ochłonąć. niż naraziłbym honor własny i mojego kraju na taką niesławę! .Wróćmy do sali. której nadano kryptonim “Jael”.powtórzył Stalin. Zawieszono ją na czas wojny z Niemcami. choć wiedział. że tuż po zakończeniu II wojny światowej wywiady obu mocarstw znowu staną przeciwko sobie. Wtedy podniósł się syn prezydenta pułkownik Elliott Roosevelt.wtrącił się Roosevelt.Zgadzam się z propozycją pana Stalina i jestem pewien. Tuż przed rozpoczęciem konferencji w Teheranie utworzona przez Churchilla organizacja London . powiedzmy. Innymi słowy. Nie sposób jednak określić. . Napisał później: Czułem.No. gdy Niemcy uderzyli na Związek Radziecki. ponieważ chcieli dokonać inwazji na Bałkanach. Premier. Zapewne doszedł do wniosku. który nie wiadomo w jaki sposób znalazł się na przyjęciu. która dawno już wymknęła się spod jego kontroli. W głowie Stalina narodziła się fałszywa idea.Pięćdziesiąt tysięcy musi zostać rozstrzelanych . a wówczas Rosjanie wykorzystają wiedzę przekazaną im przez Brytyjczyków. że przywódca rosyjski nie miał prawdziwej oceny brytyjskiego podejścia. ale postawił zdecydowany warunek: akcja wprowadzania w błąd Niemców musi być prowadzona wspólnie przez wszystkich aliantów.Raczej zastrzeliłbym się w ogrodzie i to zaraz. zastopowaliby realizację “Overlord”. Churchill zgodził się bez chwili namysłu.On tylko żartował . Być może uświadomił sobie.. zmierza w bardzo niebezpiecznym kierunku. aby zapewnić w ten sposób powodzenie akcji i do minimum ograniczyć ofiary wśród żołnierzy. wyraźnie zmierzając do rozładowania napiętej sytuacji. jeżeliby mogli. że sytuacja. nie pięćdziesiąt lecz czterdzieści dziewięć tysięcy . ale nie było wątpliwości. 30 listopada. Następnego dnia. prowadzoną przez aliantów zachodnich. 22 czerwca 1941 r. postanowił porozmawiać w cztery oczy ze Stalinem.. Już raz. . W Teheranie znów musiał pójść na kompromis i dopuścić Rosjan do wielkiej akcji wywiadu i kontrwywiadu prowadzonej od 1942 r. który nie znosił pyszałkowatego młodego Roosevelta. skierował się do drzwi.skomentował wyskok Elliotta Roosevelta. gdyż nikt go tam nie zaprosił. . Podkreślał. Churchill poczerwieniał.. odłożył serwetkę na stół i wyszedł do przedpokoju. . a nie we Francji. Stalin zdawał się przyjmować argumentację brytyjskiego premiera. na ile zaś premierowi puściły nerwy.

że ujawniono go dopiero po 29 latach. Czy brytyjski premier zrezygnował ze swojej koncepcji lądowania na Bałkanach? Wydawałoby się. Generała Marshalla. naukowców. widniały napisy “Najbardziej tajne!” i “Ograniczony obieg!” Na następnych stronach określono pięć głównych płaszczyzn działania. członków ruchu oporu. gdzie zamierzali dyskutować o wielu ważnych sprawach związanych z organizacją inwazji na kontynent europejski. Trzecia .której realizację przekazano kontrwywiadowi brytyjskiemu MI-5 i amerykańskiemu biuru FBI .realizowana przez Kierownictwo Operacji Specjalnych (Special Operations Executive .Controlling Section przygotowała dokument zawierający zaledwie 7 stron maszynopisu. niechętnym jego bałkańskim planom. związany z tymi operacjami. sztaby wywiadu i kontrwywiadu. że sztaby wojskowe trzech mocarstw powinny pozostawać we wzajemnym kontakcie w sprawie stosownych operacji w Europie. doradcy prezydenta Roosevelta? Jeżeli nawet tak było. że plan ukrycia przed wrogiem i wprowadzenia w błąd wroga. W piątej.dotyczyła działalności sabotażowej Kierownictwa Działań Politycznych Czwarta . W dokumencie końcowym konferencji zapisano: Uzgodniono.zawierała wytyczne działalności kontrwywiadowczej i ochrony tajemnic planów inwazji. Norwegii lub Pas de Calais). Przywódcy dwóch mocarstw uzgodnili w Kairze.[* W następnym miesiącu ostatecznie sformułowany plan wysiano z Londynu do Waszyngtonu w celu zatwierdzenia go przez Szefów Połączonych Sztabów. Druga . najważniejszej. niż rzeczywiście planowali alianci (w południowej Francji. spotkał głęboki zawód. pod pięcioma zielonymi paskami mającymi zwrócić uwagę na jego niezwykły charakter. co wobec wcześniejszej decyzji szefów państw i rządów było czystą formalnością. żołnierzy. w 1972 r. który kilkanaście dni wcześniej miał pewność.obejmowała rozpoznanie niemieckich sił obrony i kontrolowanie stanu wiedzy niemieckiego dowództwa o przygotowaniach aliantów do inwazji. że to on poprowadzi amerykańskich i angielskich żołnierzy do boju o wolność Europy. Na pierwszej stronie tego dokumentu.obejmowała działania propagandowe. Był to plan ochrony tajemnic operacji “Overlord” (lądowania alianckich wojsk inwazyjnych na kontynencie europejskim i wprowadzenia Niemców w błąd co do daty i miejsca inwazji). że inwazja nastąpi w innym miejscu. że zaszczyt ten przypadnie generałowi Dwightowi Eisenhowerowi. która rozpoczęła się 30 listopada po południu. Pierwsza . Ten siedmiostronicowy dokument stał się przedmiotem dyskusji przywódców trzech mocarstw w czasie ostatniej plenarnej sesji. Czyżby w ten sposób Churchill zemścił się na.SOE) i amerykański wydział operacji specjalnych OSS . Był on tak tajny.] Następnego dnia Churchill i Roosevelt odlecieli do Kairu. Realizacja tych zamierzeń miała być gigantyczną operacją przeprowadzoną przez tysiące agentów. W szczególności uzgodniono.realizowana przez wywiad brytyjski MI-6 i amerykański Office of Strategie Services (OSS) . to wybór Eisenhowera okazał się bardzo trafny. powinien być koordynowany przez zainteresowane sztaby sojuszników. że . Trzej przywódcy złożyli podpisy pod dokumentem*. w Zatoce Biskajskiej. nakreślono strategię działań. a jedną z najważniejszych był wybór głównodowodzącego wojskami alianckimi.oddana w ręce brytyjskiego (Political Warfare Executive) i amerykańskiego Biura Informacji Wojennej (Office of War Information) . które miały przekonać Niemców. Nazwa planu została wówczas zmieniona z “Jael” na “Bodyguard”.

sojusznicy? Tak po wojnie twierdził Józef Stalin. że jest to zabieg propagandowy. któremu przedstawiono by dowody wzmacniania niemieckiej obrony (zdjęcia lotnicze. np. iż inwazja zakończy się klęską. ale nikt nie zwracał uwagi na podejrzenia dyktatora uznając. w niezbyt odległej Ankarze zaczęły się dziać dziwne rzeczy.. . w Grecji. gdyby np. gdyż amerykańscy zwolennicy skoncetrowania wysiłku militarnego na Pacyfiku zyskaliby niepodważalny argument. lecz. jaką katastrofą zakończyłoby się nieudane lądowanie aliantów: przygotowanie ponownej operacji zajęłoby wiele miesięcy. Doskonale rozumiał. A może jednak miał on rację?. Jednakże ta decyzja musiałaby ulec zmianie. raporty wywiadu). że inwazja na Francję nie jest możliwa i zgodzić się na dokonanie jej w innym miejscu Europy. a może w ogóle Stany Zjednoczone wycofałyby się z udziału w wojnie w Europie.. że Niemcy tak bardzo wzmocnili obronę wybrzeży.. okazało się.. musiałby przyznać.. w której przeciwnikiem nie byli Niemcy.. Czy więc autorzy planu “Jael” opracowali jeszcze jeden plan tajnej gry.ustalenia konferencji teherańskiej przekreśliły możliwość skierowania wojsk alianckich do Grecji i przesądziły ostatecznie o uderzeniu na Francję. A mogli to zrobić łatwo przerzucając tam dywizje z innych rejonów Europy. Gdy w Teheranie przywódcy trzech mocarstw dyskutowali o polityce. Prezydent Roosevelt.

państwa ludnego (ponad 17 milionów mieszkańców w 1938 r. w Jozgat dowodził oddziałem straży pożarnej. Jego ojciec był mułłą (duchownym muzułmańskim). a l marca 1945 r. a potem kamerdynerem. w Ankarze nie kryły się ze swoimi powiązaniami z wywiadem i kontrwywiadem. która w 1939 r. W tej grze szczególne miejsce przypadało ambasadom brytyjskiej i niemieckiej. konsula Wielkiej Brytanii. zasobnego w surowce strategiczne i położonego w bardzo ważnym miejscu świata.). że studiował przez pewien czas w akademii wojskowej Fatih. w Pristinie w Jugosławii (w tym czasie państwo to było częścią Imperium Otomańskiego). które usilnie zabiegały o przeciągnięcie Turcji na stronę swoich państw. a szantaż. że w ambasadzie mógł pracować tylko człowiek sprawdzony. że stary angielski dyplomata zezwalał Baznie asystować przy . trwała bez przerwy. a on sam. sekretarza niemieckiej ambasady i w końcu trafił do ambasadora Wielkiej Brytanii. Był kowalem w zakładach Berlieta we Francji.Tajemniczy Człowiek W połowie października 1943 r. Pracował u ambasadora Jugosławii. W życiorysie Bazny było wiele białych plam. rząd turecki podpisał z Niemcami układ o przyjaźni. pracował jako urzędnik w Istambule. że w Marsylii trafił do więzienia za kradzież. Wydawałoby się. aż wreszcie został służącym. ale krwawą walkę. ambasador brytyjski w Ankarze Sir Hughe Montgomery KnatchbullHugessen zatrudnił jako kamerdynera Turka Elyesa Baznę. W latach II wojny Ankara i Istambuł roiły się od szpiegów wszystkich wywiadów świata. wkrótce zaczęła przechylać się na stronę państw faszystowskich. tortury i skrytobójcza śmierć były powszechnie stosowane. Turcja zerwała stosunki dyplomatyczne z Niemcami. jeździł jako kierowca taksówki.z Japonią. W tej atmosferze pojawienie się obcego człowieka w bezpośrednim otoczeniu ambasadora wydaje się co najmniej dziwne.] Wielka gra o zdobycie względów Turcji . Wszystkie placówki dyplomatyczne. wypowiedziała wojnę Niemcom. Wydaje się niezrozumiałe. Dlatego każdy krok dyplomatów brytyjskich był szczególnie starannie strzeżony przez agentów Abwehry i Sicherheitsdienstu. Potem jego życie skomplikowało się tak bardzo. prowadzących cichą. że wolałby nie rozmawiać o bolesnych dla niego wydarzeniach. Urodził się w 1904 r.[ * 2 sierpnia 1944 r. w domach dyplomatów. pytany o konkrety. szybko zmieniał temat lub mówił wprost. uprowadzenie. podpisała umowę o wzajemnej pomocy z Wielką Brytanią. tym bardziej że Bazna nie tylko nie miał odpowiednich referencji. które nie pasowały do jego wykształcenia. a ich łączność radiowa była starannie nasłuchiwana przez przeciwników. gdyż niebezpieczeństwo wprowadzenia obcego agneta było w Turcji ogromne. 18 czerwca 1941 r. Już w kilkanaście dni po rozpoczęciu pracy w domu Sir Hughe’a nowy kamerdyner zdobył pełne zaufanie pracodawcy. Turcja. ale nie ukończył nauki z bliżej nie znanych powodów. liczących na złamanie szyfru i poznanie najściślej strzeżonych tajemnic. a pracownicy Secret Intelligence Service bacznie obserwowali placówkę niemiecką. attache militarnego Stanów Zjednoczonych. gdy wchodził do pokoju. Po odbyciu kary imał się różnych zawodów. w której nie obowiązywały żadne zasady. 3 stycznia . Bazna twierdził. ale był osobnikiem bardzo podejrzanym. jednakże nie zdecydował się wystąpić zbrojnie po stronie państw “osi”*. Podobno pochodził z przyzwoitej rodziny. Bliższe poznanie jego życiorysu nakazywało trzymanie się za portfel w momencie. które wszędzie na świecie zajmują się tropieniem tajemnic politycznych i wojskowych.

gdy Sir Hughe akompaniował mu na fortepianie. gdy wypoczywał. Przedstawiciele dwóch światów . co było nie do pomyślenia nie tylko w służbie dyplomatycznej Jego Królewskiej Mości.porannej toalecie lub pilnować drzwi gabinetu. mając ładny głos. .służący i arystokrata . Bazna. Jeszcze dziwniejsze były wspólne domowe koncerty kamerdynera i jego pana. Być może wyjaśnienia tej niecodziennej sytuacji należy szukać wiele lat wcześniej. ale w żadnym angielskim domu wyższych sfer. śpiewał arie operowe.bardzo zbliżyli się do siebie.

aby ustrzec się wścibskich oczu agentów obcego mocarstwa. Cały dzień upłynął mu na ważnych spotkaniach z ludźmi zatrudnionymi w łotewskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych i z pracującymi dla niego agentami. .Dla mnie również. nie były duże. .Ależ szlachetny pan niecierpliwy. założył palto i skierował się do wyjścia. skoro nie czekał pan do naszego ustalonego spotkania. dobrze wprowadzonych w tamtejsze środowisko. a zawsze miał coś ciekawego do opowiedzenia..przerwał Nicholson. których używał zawsze przy powitaniach. dobrze . . a więc bez pośpiechu zamknął papiery w sejfie. lecz nigdy więcej niż 50 funtów. ale zaraz przeszedł do sedna sprawy. . ledwo odsunięte na boki. że dziennikarz z równą ochotą sprzedaje informacje Niemcom i Rosjanom. że poznał teren całkiem nieźle i zdobył kilku ważnych informatorów. Jego uwagę zwróciła notatka. gdyż do pokoju wpadało niewiele światła przez grubą firankę i ciężkie pluszowe story. Mimo niewątpliwych zalet charakteru i ogromnej pracowitości Nicholson nie zrobił kariery. nie zaniedbywał okazji do spotkań.. że o godzinie 17.Jeśli za 50 funtów.uśmiechał się chytrze . Nicholson spojrzał na zegarek. Nicholson uznał. wysłano go do Rygi. Fundusze. że zawsze dobrze płacę. jak i towarzyskich. ale starał się nie zwracać na to uwagi.. gdyż w ten sposób najlepiej poznawał środowisko. . . Usiadł na krześle i zaczął wertować codzienne raporty.przywołał go do porządku kapitan..powtórzył słowa. Drobny człowiek z gęstą czarną brodą. Po czterech miesiącach pracy w Rydze mógł uważać. W 1932 r. Wszedł do swojego gabinetu i zapalił lampę na biurku.. dziennikarz gazety “Promień”. to mów pan do rzeczy . że nie może zaniedbywać osobistych kontaktów. . panie Lepstein . które wyznaczono mu na opłacanie informatorów. . szlachetny panie! . . że zaakceptował cenę.odwzajemnił grzeczność Nicholson.To rozkosz widzieć pana . .30 w kawiarni na rogu czekać będzie August Lepstein. . . ale Lepstein nie żądał wiele.zawahał się na moment. Spotkania z nim były zawsze owocne i Nicholson. że takie zabezpieczenia są konieczne. . Miał 52 lata i wciąż był kapitanem. Lepstein był człowiekiem doskonale zorientowanym zarówno w sprawach rządowych.Może pan przekazać wyrazy szacunku dla Tony’ego.Dobrze.00.Kwiecisty styl Lepsteina drażnił Anglika.Powiem więcej. ale ja na te 50 funtów muszę zapracować. gdy kapitan Arthur Leslie Nicholson przyszedł do swojego biura w budynku brytyjskiego poselstwa w Rydze. gdy tylko Anglik wszedł w drzwi kawiarni.Łotewska Zagadka Było późne popołudnie. Minęła 17.. co wskazywało. przygotowywane przez współpracowników. choć podejrzewał. uważał. Mam wiadomość wartą co najmniej 80 funtów.Ależ tak. ale zaraz dodał: .a może nawet 100. lecz zatelefonował do biura.Musi pan mieć coś szczególnego.Wie pan. Nicholson nie przejął się jednak decyzją szefów z Secret Intelligence Service i z niezmienną skrupulatnością przystąpił do wykonywania swoich obowiązków.mówił dalej Lepstein. zasłaniającą pół twarzy. zamachał gazetą. która nie cieszyła się uznaniem dyplomatów. Kapitan był człowiekiem bardzo obowiązkowym.

ale zatrzymał się na moment..Przychodzę do pana w niezmiernie ważnej sprawie.ambasador.. Nie krył się z tym zwyczajem i kazał nawet zainstalować sejf pod łóżkiem. . o której pan już zapomniał.Zaraz skończę przeglądanie dokumentów. że powiedział już dosyć. w jakich okolicznościach zatrudniono kamerdynera. Wczoraj w nocy .. gdy poczuje senność. Nicholson skinął na kelnerkę i przy okazji odliczania pieniędzy za kawę i koniak wsunął pod tacę 50funtowy banknot.obserwował. Zaczął przypominać sobie fakty: ambasador Hughe Knatchbull-Hugessen rozpoczął pracę w ryskiej placówce w 1930 r. czy miał stosowne referencje i czy przeszedł odpowiednie sprawdziany. co oznaczała nocna wycieczka.. wyraźnie coś ukrywając pod marynarką narzuconą na ramiona.Słuchaj. Kilka razy widział jak nocami do jego pokoju przemykali się mężczyźni i jak uchodzili nad ranem. Przez następny miesiąc kapitan nie spuszczał Tomasza z oka. aż ambasador wstanie zza biurka.. co ma począć z tak niezwykłą informacją.Dziękuję panu. co to było. to była bardzo ważna rozmowa. który każdego wieczoru pieczołowicie chował do sejfu.Skąd ta wiadomość? . W kalendarzyku. Nie mógł przecież pójść do ambasadora i oskarżyć kamerdynera. skąd niebawem powrócił do swojego pokoju. .. gdzie znajdowały się apartamenty ambasadora. Nicholson postanowił działać... Wiedział. Nie znajdując nic podejrzanego w zachowaniu ludzi przy pobliskich stolikach.Lepstein wrócił do swojego stylu. . wskazał sofę pod ścianą. Nie wiem jeszcze. jaka jest jego stawka. więc ukrył się wśród płaszczy wiszących pod schodami i czekał na powrót kamerdynera. jak kamerdyner szybko ruszył na górę.Tony to kamerdyner zatrudniony w waszej ambasadzie. Nicholson przyjechał do Rygi dwa lata później i nie mógł już ustalić.Nicholson nie czekał. . którego pan zna jako Tomasza. siedzący za ogromnym stylowym biurkiem. a jego oczy niespokojnie lustrowały otoczenie. że Tomasz wyszedł ze swojego pokoju i skierował się na piętro. że w 52 roku życia odniesie wielki sukces. aby nie musiał wstawać w celu zabezpieczenia dokumentów.Lepstein.Panie ministrze.Ten wasz kamerdyner jest męską prostytutką bardzo wziętą w tutejszym towarzystwie.. Kamerdyner jest homoseksualistą i niemieckim agentem. notował wszystkie fakty.. rozejrzał się uważnie po korytarzu.Mówiąc to. Podobno miał je w ręku. Wstał bez słowa i chciał wyjść. . Nicholson nie miał żadnych wątpliwości. .Lepstein uznał. niech pan siada . . który da mu co najmniej stopień majora. czując strużki potu cieknące mu po plecach . ale chyba wysoka. . Pseudonim “Tony” nadał mu rezydent wywiadu niemieckiego. . .Oczywiście. Wszedł do swojego pokoju. Nicholson już go nie słuchał. dobroczyńco. przekonany. Gdy znów wyszedł. skoro nie miał żadnych dowodów. . i wkrótce zaangażował nowego kamerdynera Tomasza. gdzie pozostał przez kilka minut.Lepstein nie zwrócił uwagi na pytanie o źródło informacji. szlachetny dobroczyńco . Chłopczyna ma jedną wadę: nie umie trzymać języka za zębami i ostatnio pochwalił się pewnemu swojemu wielbicielowi. Nicholson nie mógł pójść za nim. że ambasador lubił przed snem przeglądać dyplomatyczne papiery. gdyż by się zdekonspirował. Nie mógł dostrzec Nicholsona.Nasze spotkania są niewypowiedzianą radością dni moich. Ja tam nie wiem. . że do ambasady przysłano jakieś ważne dokumenty. Po kilkunastu minutach Tomasz zszedł na dół. nie ukrywając już niczego pod marynarką. dalej. Wrócił do ambasady rozważając. .Proszę. mówił dalej: . który omotany ciężką pelisą. Pewnej nocy zauważył. szybko wydobył banknot spod tacy i wsunął do kieszeni.

że nie mają już o czym rozmawiać. nawet za cenę ocalenia szpiega. Był to czas beztroskiego pokoju w Europie. . Czy poinformował pan Londyn o swoim “odkryciu”? .Nicholson zaczynał tracić pewność siebie.Ambasador wstał.Nie. że wszedł na pierwsze piętro. wyraźnie zmieszany i zdziwiony.zajęty kolektywizacją i umacnianiem władzy nie zdradzał chęci anektowania innych państw.zaczął plątać się Nicholson.No. Głównym problemem świata był kryzys gospodarczy i nikt nie bał się szpiegów. i wkrótce został mianowany ambasadorem w Chinach. Odpowiedź nigdy nie nadeszła... Proszę informować mnie o wszystkich pana odkryciach.widziałem.Absolutnie tak . Jeszcze tego samego wieczoru wysłał do swoich szefów w SIS szyfrogram informujący o poczynaniach kamerdynera. .. Chciałem się podzielić tymi podejrzeniami z panem.zapytał. które sfotografował w swoim pokoju wypalił jednym tchem wyraźnie zdenerwowany kapitan. jeszcze nie. . Tony pozostawał w dalszym ciągu na służbie w brytyjskim przedstawicielstwie. oczekuję jednak przy tym pełnej odpowiedzialności.twardo odparł Nicholson. że wypełnia pan swoje obowiązki. . dając w ten sposób znać. Sir Hughe Knatchbull-Hugessen opuścił placówkę w Rydze w 1934 r. Podał rękę Nicholsonowi i odprowadził go do drzwi. co mogłoby zaważyć na jego karierze .Chciałbym... Brytyjczycy zamknęli ambasadę w Rydze. Widziałem.Dziękuję panu.Czy pan jest tego pewien? .Widziałem. Rok później Nicholson został odwołany do Londynu. że Tomasz wynosi dokumenty z mojej sypialni? . że ambasador .) do Łotwy wkroczyli Rosjanie i państwo to zostało włączone do ZSRR. Kiedy (w 1940 r. że ukrywa coś pod marynarką. że wczorajszego wieczoru w moim sejfie nie było żadnych dokumentów. żeby obalić oskarżenia. . Być może dlatego ostrzeżenia kapitana Nicholsona utkwiły w biurku któregoś z urzędników SIS. Ambasador poderwał się z fotela. żeby pan wiedział. Pańskie spostrzeżenia są więc czystym nieporozumieniem. . W Niemczech uważano Hitlera za ulicznego krzykacza i nikt nie traktował go poważnie. Dalsze losy Tony’ego nie są znane..zrobi wszystko. nie całkiem.Pytał dalej podniesionym głosem ambasador.Czy widział pan Tomasza wchodzącego do mojej sypialni? . zapewne były to dokumenty . . . jak zakradł się do pana sypialni i wyniósł z niej dokumenty. W Związku Radzieckim Stalin . Kapitan nie zastosował się jednak do polecenia ambasadora. Doceniam. .bojąc się wplątania w szpiegowską aferę. .Czy widział pan. a wówczas razem zastanowimy się nad dalszymi krokami. .Nicholson zrozumiał.

Po chwili w korytarzu pojawił się Albert Jenke w szlafroku. ze względu na zaufanie. który pozostał przy drzwiach.powiedział przybyły.Zapomnijmy o tej rozmowie. które osłaniało twarz. .Jenke wskazał drzwi prowadzące do niewielkiego. To ważne . .. że ma towar najwyższej jakości. . przychodzę z ważną sprawą .Po starej znajomości chciałem panu zaoferować parę rolek filmu ze zdjęciami tajnych dokumentów angielskich. co skróciłoby czas wystawania na ulicy.mężczyzna zdjął kapelusz. . . starając się stać tyłem do pracownika ambasady. Po chwili w małym zakratowanym okienku pojawiła się twarz odźwiernego.SD) Ludwiga Moyzischa. Poza tym byłem przekonany.. poznaję.Jeśli pan nie chce. . jakie mam do pana. tak! Pan Bazna. Wyszedł z pokoju i z aparatu w hallu zatelefonował do szefa miejscowego oddziału Służby Bezpieczeństwa (Sicherheitsdienst . czego najwyraźniej chciał uniknąć. Na szczęście zastał go w mieszkaniu w budynku naprzeciw ambasady i po paru minutach Moyzisch pojawił się w drzwiach. zbity z tropu pewnością siebie dawnego służącego. przed ciężkimi. a w jego głosie można było wyczuć pewność sprzedawcy. . to nie będę namawiać.Jenke nie wiedział. Mimo gorąca nosił kapelusz z dużym rondem.Nie jestem upoważniony do zawierania tak poważnych transakcji.Bazna nie robił wrażenia zmartwionego oschłością sekretarza.Ach. . a za tę kwotę można było kupić w Ankarze ładny domek. .. Proszę tutaj . Podejrzewał.odparł Bazna. Stamtąd mógł uważnie śledzić twarz Bazny.podszedł do dużego biurka przy oknie i oparł się o jego krawędź. Co pana sprowadza do starych znajomych? .Niech pan zaczeka! . 20 tysięcy funtów szterlingów równało się 80 tysiącom dolarów. stylowo umeblowanego gabinetu. . . za każdą następną po 15 tysięcy. a nie do Rosjan. pozostawał ciemną sylwetką.Ja do pana sekretarza Jenkego. co wskazywało. . z 52 zdjęciami 20 tysięcy funtów.Pan do mnie? . że nie należy trzymać na ulicy gości sekretarza. . Wie pan. Drzwi otworzyły się.Zwykły Początek Parnego październikowego wieczoru 1943 r. .Interesy.. stojąc tyłem do światła rzucanego przez wielką lampę na biurku.zatrzymał go Jenke. żeby pan zapomniał o wszystkim.. To była ogromna suma. co zrobić. . Teraz jednak proszę. kutymi w brązie drzwiami do niemieckiego przedstawicielstwa dyplomatycznego w Ankarze stanął wysoki mężczyzna w ciemnym płaszczu.Za pierwszą rolkę. ze potrafi pan docenić niezwykłą wartość dokumentów. że ludzie z ochrony ambasady wiedzieli.20 tysięcy funtów szterlingów . gdy pracował on jako służący w jego domu. który wie. . Nie miał najlepszego zdania o byłym służącym. podczas gdy sam. Niecierpliwie szarpał rączkę dzwonka.spytał Jenke.odpowiedział Bazna. .. Znał Baznę z czasów. że chce go oszukać lub jest angielskim agentem.Za jaką cenę? .Tak. przyszedłem tutaj.Podniósł się z krzesła i skierował do wyjścia. starając się zmusić służbę do jak najszybszego otwarcia drzwi.Tak. Rosjanie zapłacą mi więcej .

Czy kamerdyner mógł uzyskać dostęp do takich dokumentów? Obydwaj Niemcy wiedzieli.powiedział niepewnie Jenke. że nikt pana nie rozpozna . lecz obdarzyć mojego kolegę takim samym zaufaniem.To zbyt krótki termin . Nazywa się Bazna i chce nam sprzedać filmy ze zdjęciami tajnych dokumentów . nigdy nie ufałem temu człowiekowi.szefa brytyjskich tajnych służb. że ambasador był szkolnym kolegą Stewarta G.. że musimy się zastanowić. że chętnie będzie je dostawał za działania przeciwko Anglikom. . . Johna H.mówił dalej sekretarz.Prawdę mówiąc.Dobrze. .Panie Bazna! Nie wracam sam. Manziesa . przychodzenie do niemieckiego poselstwa jest dość ryzykowne.zaprotestował Jenke. jakie okazał pan mi . Jeżeli więc kamerdynerowi rzeczywiście udało się dotrzeć do dokumentów ambasadora. której pan spodziewa się za filmy. Wielokrotnie demonstrował nienawiść wobec nich. Wejdzie pan przez boczną furtkę. którą prowadził rząd brytyjski. ale sądzę. skinął głową i ponownie usiadł. nie miałem żadnych podstaw.Chciałbym poznać tego człowieka. Na ulicy jest tak ciemno.. Proszę jednak pamiętać. Studiował w Oksfordzie razem z ministrem spraw zagranicznych Anthonym Edenem*. Moyzisch obrócił się w stronę Jenkego. Takie pieniądze płaci się tylko za informacje najwyższej wagi.przerwał Bazna. Podobno jego ojciec został zastrzelony przez angielskiego oficera w czasie polowania w Albanii.powiedział Moyzisch. mający nadzieje na przeciągnięcie Turcji na stronę aliantów. ale wywołał . mogła być tego warta. . . Gdy tylko zamknęły się za nim drzwi. Obydwóch zastanawiała ogromna suma.Nie jest to wykluczone . jest tak duża.00 . aby podejrzewać go o współpracę z innym wywiadem. . Co ważniejsze. dla którego liczą się tylko pieniądze. że ten. to kwota.[* Nie wiedzieli jednak. w ogrodzie naszej ambasady. .Kwota. Gdy był u mnie zatrudniony. Bazna może mieć dostęp do takich dokumentów? . . której zażądał Bazna. że ambasador Knatchbull-Hugessen miał doskonałe kontakty w Londynie.wtrącił się Moyzisch.ostrożnie odparł Jenke.I co pan o nim sądzi? . Bazna.Wejdźmy tam .Proszę przyjść trzydziestego o 22.W pokoju jest kamerdyner z angielskiego poselstwa.00.] Już tylko te fakty wskazywały..Jest człowiekiem. jakiej żądał.Dzisiaj nie możemy podjąć decyzji . Ktoś mógłby mnie zobaczyć i rozpoznać. musiał więc być informowany o wszystkich najważniejszych decyzjach i zamierzeniach rządu w sprawach europejskich oraz na temat sojuszów ze Stanami Zjednoczonymi i Związkiem Radzieckim. skąd wywodziło się wielu członków najwyższych władz brytyjskich. Pochodził ze znakomitej rodziny. oraz pik.Możemy się spotkać w warsztacie. który wstał z krzesła na widok wchodzących. .Ale nie później niż do jutra . że było to wiele lat temu .Bazna wstał i szybko skierował się do wyjścia. .poinformował Jenke. .. To był wypadek.upewniał się Moyzisch . Bevana . ..szefa tajnej organizacji London Controlling Section. wskazując drzwi gabinetu. ale czasami odnosiłem wrażenie. Wówczas zakończymy sprawę. . kształcił się w college’u Eaton. w jego rękach były główne nici delikatnej gry.Czy sądzi pan. będę o 22. Proszę jednak nie podawać mojego nazwiska ani funkcji. proszę jednak nie zadawać zbędnych pytań.oświadczył Jenke. że przeszedł przeszkolenie wywiadowcze.Wie pan. . że mógł być dobrze zorientowany w zamierzeniach brytyjskiego rządu.

Bazna uśmiechnął się. Na szczęście ten Bazna chce za dużo. Telegram o tej samej treści otrzymał Walter Schellenberg. Nie miał czasu na drobiazgową analizę. co zawierają. ale uznał. Szyfrogram dotarł na biurko jeszcze jednego człowieka . 15 tysięcy funtów za każdą następną rolkę filmu. która ma nastąpić 30 października. . Za pierwszą dostawę. że dokumenty są aktualne.BW].. ale daty zamieszczone na górze sfotografowanych pism wskazywały. . Wykonał fotografie tajnych oryginalnych dokumentów. na polecenie ambasadora. Do rąk własnych. Wszystkie opatrzone były nagłówkami: . że można zaryzykować 20 tysięcy funtów. Otrzymaliśmy ofertę od pracownika ambasady brytyjskiej. że siedział w więzieniu. . ale uznał. Alberta Jenkego . który musi dotrzeć tutaj nie później niż 30 października. W ciemni fotograficznej w piwnicy laborant czekał już na filmy.Może to być trudny orzech do zgryzienia.Zgoda na pańskie warunki . ale najpierw muszę zobaczyć.To się rozumie. . Moyzisch rozłożył je na stole pod lampą i za pomocą silnego szkła powiększającego zaczął im się przyglądać. Pod pseudonimem George Wood dostarczał Amerykanom najcenniejsze dokumenty niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. . Spodziewałem się. punktualnie godzinie 22. Służący był zatrudniany kilka lat temu przez pierwszego sekretarza [ambasady Niemiec. 30 października. Nie spodobała mu się ta sprawa. Kolbe.powiedział.Fritza Kolbego*. Gdyby oferta Bazny okazała się ważna. tj. . Do rąk własnych. jakim była kradzież angielskiego sprzętu wojskowego.. prowadzącego dyplomatyczne sprawy Wehrmachtu i z tej racji rutynowo informowanego o ważniejszych depeszach z ambasad. Franz von Papen też wietrzył podstęp wywiadu brytyjskiego. szef sekcji wywiadu SD. Bazna powiedział mi kiedyś. Hitler nie wybaczyłby im. Najtajniejsze. .nienawiść do Anglików. Jeżeli tak. Otworzył mu Moyzisch..00. Po kilkudziesięciu minutach wyjął spod powiększalnika zdjęcia dokumentów. ze wypuścili z rąk cenne materiały. 27 października do ambasady niemieckiej w Ankarze dotarł szyfrogram z Berlina: Do ambasadora von Papena. Oczekujemy natychmiastowego raportu po przejęciu dokumentów. już na początku wojny nawiązał kontakt z wywiadem amerykańskim. wysłał do ministra spraw zagranicznych Joachima von Ribbentropa telegram: Do ministra spraw zagranicznych Rzeszy. ale i tak decyzja nie należy do nas. wskazując gościowi krzesło pod ścianą z narzędziami. czy możemy przyjąć tę ofertę.Boi się pan.Musimy całą sprawę przedstawić ambasadorowi. żąda 20 tysięcy funtów w banknotach. podającego się za służącego ambasadora. Jeszcze tego samego wieczoru Moyzisch.Czy przyniósł pan filmy? . to żądana kwota musi być dostarczona przez specjalnego kuriera. ale nie za pospolite przestępstwo. druga za 15 tysięcy funtów. . przed południem. Nic więcej nie wiadomo.Moyzisch powiedział to z wyraźną ulgą. że wszystkie okoliczności należy skrupulatnie sprawdzić. że za takie pieniądze sprzedam zdjęcia tancerek kabaretowych? Nie ma obawy. Proszę doradzić.Pierwsza za 20 tysięcy.Bazna wyjął z kieszeni dwie rolki. Specjalny kurier przybędzie do Ankary 30. Bazna zastukał do drzwi drewnianej przybudówki ambasady. Podobnego zdania był Ribbentrop.Tak.(albo Kolpe) Był to asystent ambasadora Karla Rittera. że wyrazi pan zgodę .. Oferta brytyjskiego służącego do zaakceptowania przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności. lecz za akt polityczny. Ściśle tajne. antynazista z przekonania. Proszę sprawdzić.

i zobaczył klucze od sejfu leżące na stoliku. to i tak wiedza na ten temat ma określoną wartość. Wtedy to. w dalszym ciągu zabierał dokumenty do sypialni.. na wyraźne polecenie z Berlina. . z których Bazna mógł wykraść dokumenty. że ktoś może zauważyć brak dokumentów.Chwileczkę! . . w pokoju. Miałem pewność. polecił mu prowadzenie dalszych transakcji z nowym agentem.zapytał Bazna . .Niech mi pan powie. który sam skonstruowałem. rozłożyć dokumenty. Walter Schellenberg patrzył z niedowierzaniem na zdjęcia. . Moyzisch znał plan ambasady brytyjskiej. że cena. Wszystkie miejsca. zawinięty w francuską gazetę “La Republique”. i fotografowałem dokumenty w świetle 100-watowej żarówki. że Bazna kłamie. Poznał już sposób. Od tej chwili zakradał się do sypialni ambasadora. że ma do czynienia z grą inspirowaną przez wywiad angielski.To wszystko zajęło mi niewiele ponad 3 minuty. były odległe od pokoju służącego o mniej więcej 150 metrów. . Postanowił jednak uczestniczyć w tej grze. sfotografować je i odnieść na miejsce.Ryzykował pan. Jeśli nawet się okaże. który zapewne nie pamiętał o swoich doświadczeniach z Rygi. wyjmował dokumenty. To był pierwszy sygnał wskazujący. Bazna nie przeliczył pieniędzy. Ambasador. Był przekonany. Schował cały zwitek do wewnętrznej kieszni marynarki i zaczął zbierać się do wyjścia. któremu nadał kryptonim “Cycero”.Nie! . Całą noc spędził na analizie zdjęć. trzymając w ręku plik banknotów. . gdzie Tony wyciągał z jego sejfu w sypialni tajne papiery. Zrozumiał wtedy.zatrzymał go Moyzisch. .uciął rozmowę Moyzisch.U mnie.Zbyt dobre. w dalszym ciągu odbierał filmy od Cycera i płacił bajońskie sumy. aby w ciągu tak krótkiego czasu zdążył przejść ten dystans bez pośpiechu wzbudzającego podejrzenia domowników. Powrócił do warsztatu. Poznaje się w ten sposób środki. Było więc bardzo mało prawdopodobne.. że dokumenty zawierają wiele ściśle strzeżonych tajemnic rządu brytyjskiego. jak pan robił te zdjęcia? . zwłaszcza że (jak się później okazało) nie kosztowało to wiele. Nad ranem poszedł do von Papena.. Bazna powiedział Moyzischowi. aby czytać je przed snem. jakiej zażądał kamerdyner. Odcisnął w mydle i szybko dorobił nowy komplet. żeby mogły być prawdziwe . . zabierał je do swojego pokoju.stwierdził. .Ustawiłem aparat na statywie. Ambasadora też zaskoczyło znaczenie dokumentów sfotografowanych przez Baznę. gdy ten był w łazience.“Ścisłe tajne” lub “Najbardziej tajne”. Tego samego dnia kurier zabrał dokumenty do Berlina. że mogę tam pracować spokojnie.A co z następnymi filmami? Bierze pan? . że pewnego wieczoru wszedł do sypialni ambasadora. podczas porannej rozmowy z Moyzischem.Gdzie to było? ..Skontaktujemy się . Ich wartość wydawała się bezcenna. W Ankarze Moyzisch. Już pobieżna lektura wskazywała. fotografował i odnosił z powrotem. że materiał był oszustwem nieprzyjacielskiego Secret Service.zaprzeczył energicznie Bazna. którymi wróg usiłuje wprowadzić w błąd napisał w pamiętniku Schellenberg. w jaki Cycero dobierał się do tajnych dokumentów. nie była wygórowana.

Bazna wyraźnie nie rozumiał rozmówcy. w którym za kotarą ukrył się berliński ekspert. skrótów i określeń. Przed każdym naciśnięciem migawki robił krótką przerwę. kiedy dostarczę następne zdjęcia? . że aparat umieszczony był na solidnym statywie. ale przebieg wydarzeń międzynarodowych zmusza mnie do zadania pytania o przyszłość. które wpadły mu w ręce. lecz dokonywał selekcji. że zdjęcia robione były aparatem o dobrym obiektywie z odległości około l. gdyż czarny ambasadorski rolls-royce musiał przejechać pod jego oknami. widać to było dopiero na odbitce. nawet posługując się słownikiem.. Moyzisch bez trudu rozpoznał. zerkając co chwila do słownika. . odłoży nuty. . Bazna wiedział. . drugą podtrzymując papiery..Nie chce pan skorzystać z naszej pomocy? . które mogły być najbardziej interesujące dla Niemców? Klatki filmu wskazywały. Trudno. aby kamerdyner mógł odłożyć dokumenty. gdy ambasdador siadał do pianina w saloniku na parterze. Moyzisch zorientował się. Dźwięki muzyki słychać było w całym domu. Jak więc. skoro nie miał żadnego doświadczenia dyplomatycznego? Następne tygodnie przyniosły dalsze odkrycia bardzo niepokojące Moyzischa. . Ustalił.O to może się pan nie martwić. zanim zatrzymał się przy wejściu. dopije filiżankę herbaty i dopiero potem skieruje się na piętro. w czasie której korygował ostrość. Jak więc mógł ocenić zawartość dokumentów? Roiło się w nich od dyplomatycznych zwrotów.Chodzi panu o to. . Wersja przedstawiona przez Baznę wydawała się bardzo prawdopodobna. że Bazna dość słabo zna angielski.Nie! Chodzi mi o to.Wiem. Najbezpieczniejszy czas był wtedy. że ma wystarczająco dużo czasu na dojście do sypialni i odłożenie papierów na miejsce. Jak więc wybierał materiały. Ten przeanalizował wszystkie odbitki.zaczął dość okrężnie Moyzisch. Bazna nie mógł tego zauważyć w wizjerze aparatu ze względu na inne pole widzenia celownika i obiektywu.odrzekł Cycero.przeprowadzana pod nosem śpiącego ambasadora . gdyż widoczny był fragment sygnetu z rubinowym oczkiem. Ostrość odbitek wskazywała. czyje to palce. mógł wybierać te najbardziej wartościowe. Moyzisch postanowił wyjaśnić sprawę do końca. Wezwał Baznę do swojego gabinetu. działając w ogromnym pośpiechu. że pan wynosi dokumenty z sejfu. przy użyciu silnych lamp fotograficznych. czy ambasador lub ktoś z jego otoczenia nie zorientował się. Słysząc warkot motoru. Z całą pewnością nie! . że nie fotografował wszystkich papierów.. Bazna miał wówczas całkowitą swobodę. że w tej dziedzinie trudno mówić o jakichkolwiek planach. ale tylko na pierwszy rzut oka.. aby szpieg naciskał spust migawki aparatu jedną ręką.Oczywiście ta operacja . Trwało to wystarczająco długo. że po wykradzeniu papierów Bazna przeglądał je w swoim pokoju. Z reguły wybierał dogodniejsze chwile. Nagła cisza oznaczała. . Dlatego tak działał tylko w ostateczności. . który kamerdyner nosił na środkowym palcu. Było to niemożliwe. gdy ambasador wyjeżdżał z domu. gdyż odległość między obiektywem a fotografowanymi dokumentami była zbyt duża.. Na jednym ze zdjęć widać było wyraźnie dwa palce. Moyzisch natychmiast zaalarmował Berlin i do Ankary przysłano eksperta od fotografii.2 metra. których nie potrafiłby zrozumieć człowiek nie znający się na polityce..była bardzo ryzykowna. jednak było sobie wyobrazić.To nie zależy ode mnie. Nie groził mu niespodziewany powrót Sir Hughe’a. że Sir Hughe za chwilę zamknie instrument. a fotograf działał bez pośpiechu. Równie bezpieczny był czas wieczornych koncertów.

. czy też korzysta z czyjejś pomocy. Bazna skrupulatnie. Na razie wszystko w porządku. jaka byłaby pana opinia? . gdy Bazna opuścił gabinet. w jaki sposób robi pan zdjęcia? . Te radiogramy znaczyły bardzo wiele: pozwalały złamać brytyjski szyfr dyplomatyczny.Nie. Bazna był agentem angielskim lub pracował pod nadzorem agentów.Niby w jakiej sprawie? . zaangażował nowego kamerdynera.. Czy są jakieś zastrzeżenia do ostrości? . że pracuje on pod nadzorem wywiadu brytyjskiego.Chętnie wysłucham wszystkich rad. nie. na pewno. jeżeli nawet selekcjonował je wywiad angielski.. .. to w ambasadzie był człowiek. Z punktu widzenia wywiadu niemieckiego miały jeszcze jedną ogromną zaletę: część z nich docierała do ambasady w Ankarze przez kurierów.Jeżeli miałby pan kategorycznie stwierdzić. ale dokumenty. choć nikt nie miał już wątpliwości.. Musi pan uznać. Czy używa pan centymetra do mierzenia odległości między obiektywem a kartką? . dlaczego ambasador. Jeżeli nawet Sir Hughe okazał się tak nieostrożny i naiwny.skwapliwie zgodził się Bazna. że w wywiadzie niemieckim mamy lepszych specjalistów niż pan.Nie działa sam! .Moyzisch chciał usłyszeć jednoznaczną ocenę. nagle w 1943 r. bez wahania. Moyzisch nie zwrócił jednak uwagi na wiele innych okoliczności. nie zastanawiał się. pamiętając o ukrytym za kotarą ekspercie.Niech mi pan powie.drogą radiową. . wszystko wyjaśnił. część . Być może tylko z tego względu SD zdecydowało się korzystać z usług Cycera. . Ale jest to szansa jedna na tysiąc.Moyzisch zaczął zadawać wiele bardzo szczegółowych pytań.Już mówiłem: w moim pokoju ustawiam aparat na zrobionym przeze mnie statywie.O. który objął placówkę w Turcji w 1939 r.Jest cień szansy na to. czy ten człowiek sam robi zdjęcia. . . Moyzisch nie mógł już mieć wątpliwości. . Ja jestem tylko amatorem .Techniki wydobywania dokumentów i fotografowania. były ponad wszelką wątpliwość autentyczne! Chociażby dlatego warto było poznać ich treść.oświadczył stanowczo ekspert.zaniepokoił się Bazna. oświetlam lampą 100-watową i pstrykam leicą. przed którym Cycero nie mógłby długo ukryć swojej działalności. które dostarczał.orzekł ekspert. że ten człowiek pracuje samotnie . .

mógł być pierwszym. Do jego zadań należała wówczas penetracja rynku brylantów w Amsterdamie. Przed wyjazdem z Londynu otrzymał szczegółowe istrukcje. Bazna nie mógł ujść jego uwagi. Gdy Niemcy wkroczyli do miasta. Był jednym z najbardziej doświadczonych oficerów kontrywiadu. Chidson (już w stopniu pułkownika) postanowił wykraść cały zapas holenderskich diamentów przemysłowych. w którym pracował od końca I wojny światowej. który przyłapał Baznę w czasie wykradania lub fotografowania tajnych dokumentów. posługiwania się wytrychami i otwierania najtrudniejszych zamknięć. Chidson. wsławił się brawurową akcją. gdzie jako urzędnik paszportowy miał śledzić migrację młodych Żydów z Polski i Niemiec do Palestyny. przemknął się dachami do bezpiecznego miejsca. dzięki której doskonale wrósł w tamtejsze środowisko. wysłano go do Hagi. Jak pies wyczuwa trop zająca. który początkowo podejrzliwie przyglądał się kamerdynerowi tylko dlatego. ale pozostwiono go w Hadze. Tak więc jego droga życiowa wskazywała. gdy w tej robocie 40% to już dużo”. To wyjaśniałoby łatwość. W 1937 r. że jest człowiekiem odważnym. W Ankarze pułkownik Chidson zajął się ochroną tajemnic ambasady. Chidson. tak doświadczony pracownik kontrwywiadu dostrzega fałsz w człowieku ukrywającym zdradę. a więc w połowie grudnia 1943 r. czuwający nad bezpieczeństwem ambasady. który jako jeden z pierwszych otrzymał telegram von Papena. Ustalił. Jednakże po kilku miesiącach zwierzchnik Chidsona uznał. Przez 24 godziny manipulował przy zamkach sejfu. że całkowicie nie nadaje się on do tego zadania. Pakował diamenty do worka. Wkrótce odniósł wielki sukces. drobiazgowym. W ostatniej chwili przedostał się na strych i unosząc pakunek niezwykłej wartości. Majorowi Chidsonowi zlecono więc inne zadanie. Wówczas to do Szwajcarii przybył Fritz Kolbe. że nowy “urzędnik paszportowy” odniesie sukcesy w zwalczaniu nielegalnej migracji. gdyż jest zbyt pedantyczny i oczekuje “100% sukcesu.ze względu na charakter miasta i politykę Wielkiej Brytanii wobec Turcji. Nie był wszakże jedynym. z jaką Bazna radził sobie z zamkami sejfu ambasadora.Co Wiedział Pułkownik Chidson Za bezpieczeństwo brytyjskiego poselstwa w Ankarze odpowiadał pułkownik Montague Reaney Chidson. że przed wojną Bazna został zwerbowany przez wywiad włoski SIM i przeszedł bardzo staranne przeszkolenie. księcia Bernharda i członków rządu holenderskiego. z których wynikało. informujący o kamerdynerze . gdy rząd brytyjski sprzeciwiał się rozbudowywaniu kolonii żydowskiej na Ziemi Obiecanej i liczył. który odkrył zdradę. że “coś mu się nie podobało”. Anglicy dowiedzieli się o istnieniu Cycera w półtora miesiąca po pierwszej transakcji. słysząc dochodzące z parteru głosy żołnierzy niemieckich zajmujących budynek. Był to czas. ze względu na biegłą znajomość języka i żonę Holenderkę. W 1940 r. którą starał się on zataić. że nowa praca będzie szczególnie trudna . którą zawarł z Moyzischem. szybko odkrył kartę życiorysu kamerdynera. Włosi zwracali szczególną uwagę na przygotowanie techniczne swoich agentów: umiejętność dorabiania kluczy. Trudno sobie wyobrazić lepszego fachowca. Jego kariera składała się ze sromotnych klęsk i niezwykłych sukcesów. Innym wyczynem dzielnego pułkownika było zorganizowanie przerzutu do Anglii królowej Wilhelminy. asystent ambasadora Rittera. zanim udało mu się pokonać zabezpieczenia i otworzyć drzwi. a nade wszystko doświadczonym pracownikiem wywiadu i kontrwywiadu.

. aby upewnić Kolbego. Starannie zaczął wertować kolumny ogłoszeń. . Tego dnia Kolbe mógł osobiście wypełnić misję. z którego roztaczał się widok na Berno. co ułatwiało mu kontakty z Amerykanami. Po chwili usłyszał skrzypnięcie ławki z tyłu. proszę powiedzieć. a potem pójdę coś zjeść. Dochodziła 14. “GW” to inicjały jego pseudonimu “George Wood” i zamieszczono je. Zrobiły duże wrażenie.powiedział portierowi. ale bez wątpienia jednym z najlepszych agentów.Wychodzę trochę pospacerować.14” oznaczało.Nazywam się Kolbe . Gdy okoliczności nie pozwalały mu na spotkanie z Dullesem.30. Kolbego bardzo często wysyłano w kurierskich misjach do Bema. oczekując na nabożeństwo. ale ciągle czekam GW”. Niemal niedostrzegalnie wysunął z kieszeni kopertę i położył ją na ławce. że wrócę za godzinę.. Usiadł tuż przy drzwiach. W czasie poprzedniego spotkania Kolbe dostarczył mikrofilmy z raportami na temat wyników nalotów brytyjskich i amerykańskich. wskazując za każdym razem inne z czterech wcześniej ustalonych miejsc. . Nie odwracał się jednak. ale nie zauważył nic podejrzanego. że wszystko jest w porządku. Portier skinął głową na znak. Gdyby ktoś o mnie pytał. Każdy. Gdy tylko oddał służbowe dokumenty i trafił do przygotowanego dla niego pokoju na ostatnim piętrze poselstwa niemieckiego. musiałby dojść do wniosku. Z cichym trzaskiem odskoczyła boczna ścianka walizki. której współzałożycielem był szef wywiadu wojskowego admirał Wilhelm Canaris.Czy jakieś życzenia.14.szefa amerykańskiego biura OSS. kto śledziłby go. w osobie dyplomaty mającego dostęp do materiałów. domom i wystawom. George Wood (taki nosił pseudonim) był nie tylko naszym najlepszym źródłem w Niemczech. będzie oczekiwał na kontakt w kościele na Bubenberg Platz przez dwie godziny. Z kieszeni płaszcza wyjął gazety. zmęczony podróżą. Takie ogłoszenia Dulles zamieszczał każdego dnia w miejscowej prasie. Skierował się w stronę mostu Nydeggbrucke.Kobieta za jego plecami mówiła szeptem. poczynając od 14. jakich kiedykolwiek mieliśmy. . pracownika szwajcarskiego oddziału Abwehry. Wydobył ją i schował do wewnętrznej kieszeni marynarki. gdzie pod materiałem obicia schowana była niewielka szara koperta. które kupił na dworcu. otworzył walizkę i podważył ostrzem scyzoryka jeden z zamków. postanowił zaczerpnąć świeżego powietrza. Krążył przez kilkanaście minut po ulicach. . wykorzystywał innego antynazistę. doktora Hansa Giseviusa. Uśmiechnął się. podobnie jak Kolbe. “Ch. gdy dotarł na miejsce. Kolbe był jednym z najcenniejszym agentów amerykańskich. co mogło uchodzić za cichą modlitwę.gotowym przekazywać niemieckiemu wywiadowi tajemnice ambasady brytyjskiej.Czy ma pan coś dzisiaj? Kolbe pochylił głowę. że zapamiętał polecenie. Działał on. bo nogi mi zdrętwiały w czasie podróży. . .Szef dziękuje za ostatnie przesyłki. przyglądając się ludziom. znanego Amerykanom pod pseudonimem “Doktor Bernd”. że rzeczywiście. . To już tak długo..00. Postał tam chwilę i ruszył w stronę kościoła. Kilka osób siedziało w ławkach. że tego dnia wysłannik Allana Dullesa .? Kolbe pokręcił przecząco głową.Widzę . Kolbe złożył gazetę i skierował się do wyjścia.stwierdziła nieznajoma. na polecenie antyhitlerowskiej organizacji spiskowej “Schwarze Kapelle”. Przed ambasadą Kolbe rozejrzał się bacznie. o jakich może śnić oficer wywiadu. Allan Dulles tak go ocenił: Nasze najlepsze źródło wywiadowcze w Niemczech pojawiło się w lecie 1943 r. Znalazł dość szybko przeznaczoną dla niego wiadomość: “Mój Ch.

litery “AM”. do której przesyłano najtajniejsze informacje. w sklepie. informujące o przebiegu transakcji i wartości materiałów dostarczonych przez Baznę. prosząc o herbatę. ani za niemieckiego agenta. Kątem oka zauważył. Jedynie przy stoliku blisko wejścia siedział krępy mężczyzna w ciemnym garniturze w paski.. że w kościele nie będą się już spotykać.Dziękuję. gdyż ci z Abwehry i SD uważają.mówił Dulles.były kopie trzech telegramów wysłanych z Ankary przez von Papena. gdy po trzech dniach Huyvel zjawił się w jego berneńskim biurze.To człowiek z mojej ochrony . gdy tylko Brytyjczyk usiadł przy stoliku.Huyvel rozejrzał się po sali pustej o tej porze dnia. nie przypuszczałem .Następne spotkanie w sklepie z pamiątkami na Aegertenstrasse przy Alpines Museum. Londyn musi się dowiedzieć o tym jak najszybciej! . W każdej z nich znajdowało się wystarczająco dużo informacji. Podczas następnego pobytu w Bernie miał odnaleźć ogłoszenie o sprzedaży figury. Ogłoszenie o sprzedaży zabytkowej figury . .powiedział Huyvel. Huyvel przytakiwał skwapliwie.pokiwał głową Huyvel.Anglik położył kapelusz i laseczkę na krześle i skinął na kelnera.informowała kobieta.wyjaśnił Dulles. . . . a więc pierwszą. że przybył pan tak szybko . Allana Dullesa . Doskonale rozumiał. proponując natychmiastową rozmowę.która kilkadziesiąt minut później znalazła się na biurku szefa amerykańskiej placówki OSS. Wszystkie dotyczyły działalności Cycera. . .Właściciel kawiarni jest zaprzyjaźniony z nami i da znać.Dulles zerknął wzrokiem na gazetę. że sprawa musi być poważna.powiedział Dulles. Kolbe wstał i niespiesznie ruszył w stronę wyjścia. a litery na końcu wskazywałyby miejsce. że Szwajcaria kończy się na Genewie i Bernie. że wywiad amerykański nie powinien zajmować się tą sprawą i postanowił powiadomić Brytyjczyków.Domyśliłem się.Dulles wydawał się nie wyczuwać ironii w głosie rozmówcy.To całkowicie zrozumiałe .znajdzie pan kopie telegramów przesłanych do Berlina przez ambasadora niemieckiego w Turcji. którą wcześniej położył na stoliku . oraz kolejne. . księciem Vandenem Huyvelem. Oznaczało to. .Przeciek w tak czułym punkcie jak brytyjska ambasada w Ankarze może naruszyć bezpieczeństwo naszych spraw w wielu innych miejscach . co dalej ma począć z takim materiałem. Spotkali się w kawiarni w budynku ratusza w małej szwajcarskiej mieścinie Bollingen. Wziął ze stolika gazetę i schował ją do kieszeni. w którym oczekiwać będzie łącznik. . Dulles przekazał mu depeszę z 27 października. wysłane 3 i 4 listopada.Ach tak. . że kobieta również podniosła się.W tej gazecie. Uznał wreszcie. jeśli ktoś podejrzany pojawi się w okolicy. jak wielkim niebezpieczeństwem może być działalność niemieckiego szpiega w ambasadzie.. co oczywiście jest mało prawdopodobne. Skontaktował się z przedstawicielem wywiadu brytyjskiego. co było wyraźną grzecznością z jego strony. aktualne pozostawały trzy wcześniej ustalone miejsca kontaktów i to nowe. zsunęła kopertę i poszła w stronę ołtarza. gdyż krępego mężczyzny o wyglądzie chicagowskiego gangstera nie można było wziąć ani za mieszkańca wioski. jaką wysłano z Ankary do Berlina.Drugi pozostał w samochodzie. W kopercie . Nie zamierzał zwlekać z wysłaniem do Londynu wiadomości otrzymanej od Amerykanina. . by zidentyfikować Cycera. Wielkie było więc zaskoczenie Dullesa. .O co więc chodzi? . Czy tutaj możemy rozmawiać swobodnie? . Dulles przez kilka godzin rozważał. Wszystkie mówią o działalności niemieckiego agenta w waszej ambasadzie..

- Chciałem podziękować panu w imieniu moich szefów, którzy bardzo cenią współpracę naszych wywiadów - mówił wyraźnie zmieszany Brytyjczyk. - Nie po to chyba pan tu przyszedł? - z uśmiechem zapytał Dulles. - Nie, oczywiście, że nie. Londyn prosił mnie o przekazanie, że działalność agenta o pseudonimie “Cycero” jest znana, a sytuacja całkowicie kontrolowana. Dulles patrzył z niedowierzaniem, ale milczał. - Moi szefowie proszą, by wywiad amerykański nie podejmował żadnych akcji w związku z tą sprawą kontynuował Huyvel. - Jak pan doskonale rozumie, mogłoby to skomplikować nasze działania. Krótko mówiąc, moi szefowie uważają, że byłoby najlepiej, gdyby pan zapomniał o wszystkim. - To wasza sprawa - stwierdził oschle Dulles. - I mnie nic do tego. Już o niej zapomniałem. A co ciekawego w Londynie? Dulles całą sytuację tak przedstawił w swoim pamiętniku: Natychmiast przekazałem ostrzeżenie moim brytyjskim kolegom i kilku brytyjskich specjalistów do spraw bezpieczeństwa wyruszyło do ambasady w Ankarze, gdzie zmienili sejfy i kombinacje zamknięć. W ten sposób uniemożliwili działalność Cycera. Ani Niemcy, ani nawet Cycero nie wiedzieli, co kryło się za wizytą specjalistów, która wydawała się rutynowa i normalna. W ten sposób ograbienie przez naszego agenta sejfów Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Berlinie zakończyło ograbianie sejfu brytyjskiego ambasadora przez niemieckiego agenta w Turcji. Te słowa wskazują wyraźnie, że Dulles nie znał dalszego przebiegu akcji, gdyż Cycero działał jeszcze przez wiele miesięcy, mimo ostrzeżenia, które przekazał brytyjskiemu wywiadowi. Czy oznaczało to, że Dullesa wprowadzono w błąd? Czy Brytyjczycy mogli wcześniej, zanim poinformował ich o tym Dulles, wiedzieć o istnieniu “Cycera”? Tak, i to co najmniej z dwóch źródeł. W czerwcu 1943 roku pracownik Abwehry w Istambule, doktor Erich Vermehren spotkał się z Dusko Popowem - “Tricycle” - wysłannikiem brytyjskiej organizacji XX-Committee, zajmującej się kierowaniem działalnością niemieckich szpiegów, którzy z własnej woli lub pod przymusem zgodzili się pracować dla Brytyjczyków. Vermehren zdecydował się nawiązać współpracę z wywiadem brytyjskim nie dla pieniędzy. Na tym mu nie zależało: był majętnym człowiekiem, a jego żoną była księżna Elisabeth von Plettenberg. On chciał walczyć z nazizmem, którego nienawidził. Od wielu lat należał do tajnej organizacji antyhitlerowskiej “Schwarze Kapelle”. We wrześniu 1943 r. w Berlinie odbyło się towarzyskie spotkanie w domu pani Hanny Wolf, wdowy po doktorze Wilhelmie Wolfie, b. ministrze ds. kolonii w rządzie cesarskim. Wśród gości, którzy uczestniczyli zwykle w takich przyjęciach, był m.in Ludwig Gehre z Abwehry, Otto Kiep, były konsul generalny w Nowym Jorku i bliski przyjaciel doktor Vermehrena, z którym snuł plany obalenia Hitlera, hrabia Helmuth von Moltke, wysoki oficer Oberkomando der Wehrmacht i nowy gość - doktor Joachim Reckzeh, lekarz ze słynnej kliniki profesora Maxa de Crinisa. Nikt nie podejrzewał, że został on przysłany przez Służbę Bezpieczeństwa, która odkryła, że towarzyskie spotkania u pani Wolf są w istocie posiedzeniami grupy spiskowców. Lekarz zdołał zdobyć zaufanie zebranych i został dopuszczony do największych nawet tajemnic: planów zamachu na Hitlera. Wkrótce gestapo aresztowało nieudolnych spiskowców. Wieść o zatrzymaniu

pracownika Abwehry, Ottona Kiepa, szybko dotarła do Istambułu. Vermehren, znając metody gestapo, obawiał się, że szybko wydobędą tam z Kiepa nazwiska współpracowników, i zdecydował się uciekać. Zwrócił się do MI-6 o ochronę i na początku 1944 r., razem z żoną, został przerzucony do Kairu, a stamtąd do Londynu. Brytyjska propaganda nadała całej sprawie tak wielki rozgłos, że zainteresował się nią Hitler, który wysłał do Istambułu śledczego z poleceniem wyjaśnienia wszelkich okoliczności działalności i ucieczki Vermehrena. 20 lutego 1944 r. otrzymał raport, z którego wynikało, że uciekinier znał najważniejsze sekrety niemieckich służb wywiadowczych na terenie Turcji. Musiał więc wiedzieć sporo o agencie Cycero i bynajmniej nie zwlekał z powiadomieniem Brytyjczyków do momentu, aż znajdzie się w Londynie. Już na początku grudnia 1943 r. matka Vermehrena spotkała się, na jego prośbę, w Lizbonie z Tricycle ‘em i przekazała informację o Cycerze. Tricycle natychmiast powiadomił swoich szefów w Londynie. W tym samym czasie w biurze Ludwiga Moyzischa w Ankarze podjęła pracę nowa sekretarka. Kobieta, która dotychczas pełniła tę funkcję, obcięła sobie palce zamykając ciężkie drzwi kasy pancernej w gabinecie szefa i została odesłana do Berlina. Nowa pracownica - Cornelia Kapp - miała doskonałe referencje: była córką niemieckiego dyplomaty z ambasady w Sofii. Nikt nie wiedział, że poznała tam młodego oficera z amerykańskiej misji. Zakochała się jednak i zdradzała mu sekrety, o których mówił ojciec. W marcu 1941 r., gdy Bułgaria przystąpiła do wojny po stronie Niemiec, Amerykanie zamknęli misję, a personel odesłali do Ankary. Kochanek Cornelii Kapp przyjechał do Turcji jako asystent attache wojskowego. Dziwnym zrządzeniem losu, wkrótce dotarła tam i Cornelia. Zapewne nie był to przypadek, lecz wynik działania wywiadu amerykańskiego. Faktem jest, że podróż z Sofii do Ankary Cornelia odbyła pod opieką Ewarta Seagera, agenta OSS. Gdy podjęła pracę w biurze Moyzischa, przez jej ręce zaczęły przechodzić tajne dokumenty SD. Przypuszczalnie nie miała wglądu we wszystkie, ale najwięcej dowiadywała się z depesz, które pisała pod dyktando szefa. Wkrótce uzyskała dodatkowe źródło informacji - Moyzisch nakazał jej sortowanie poczty dyplomatycznej. Po wojnie, będąc już żoną ukochanego oficera amerykańskiego, Cornelia stwierdziła: Moim zadaniem w ambasadzie było otwieranie poczty, przywożonej każdego wieczoru przez kuriera z Berlina. Miałam wystarczająco dużo czasu, aby skopiować dokumenty, z których jasno wynikało, że Cycero działa w ambasadzie brytyjskiej. Przekazywałam kopie dokumentów Amerykanom. (...) Moim zadaniem było również ustalenie tożsamości Cycera. Cornelia Kapp nigdy nie przyznała się, czy ustaliła, kim był Cycero. Być może nie udało jej się to, gdyż poza pierwszymi depeszami do Berlina, w których wyraźnie podawano, kim jest nowy agent, nigdy nie ujawniono jego tożsamości. Swe spostrzeżenia Cornelia przekazywała miejscowemu agentowi OSS. Bez wątpienia szefowie tej organizacji ostrzegali Brytyjczyków o niebezpieczeństwie, chociażby w czasie posiedzeń Ankara Committee, anglo-amerykańskiego komitetu koordynującego działania wywiadowcze, kontrwywiadowcze, polityczne i sabotażowe na terenie Turcji. Może Bazna w przeszłości za niewielkie pieniądze oddawał drobne usługi różnym wywiadom, może dał się zwerbować Włochom i po pobieżnym przeszkoleniu dostarczał im pewnych informacji? Nie ma jednak wątpliwości, że Bazna nie był niemieckim szpiegiem. Nie był również szpiegiem brytyjskim, gdyż wywiad nie zatrudniałby własnego agenta w swej ambasadzie. Musiał więc wykorzystać okazję, jaką były pozostawione bez

dozoru - w sypialni amabsadora - tajne dokumenty lub klucze do sejfu. Zrobił zdjęcia i zaniósł odbitki tam, gdzie spodziewał się otrzymać za nie duże pieniądze. Kwota 35 tysięcy funtów, którą otrzymał od Moyzischa za pierwsze dwie rolki, oszołomiła go. Uznał, że dostarczając następne filmy, zarobi krocie i zwinie działalność, zanim kontrwywiad brytyjski wpadnie na jego trop. Rachuby zawiodły go jednak. Pułkownik Chidson szybko odkrył działalność Cycera, ale nie podjął żadnych kroków w celu unieszkodliwienia go. Poinformował Londyn, a członkowie London Controlling Section postanowili wykorzystać okazję i włączyli Cycera do wielkiego planu “Jael”. Odtąd pracował już pod dyktando Chidsona lub agenta przysłanego specjalnie z Londynu. On to selekcjonował autentyczne dokumenty napływające do ambasady i pomagał je fotografować. Anglicy zdawali sobie sprawę, że pewnej granicy w tej grze nie wolno im przekroczyć: autentyczności dokumentów. Gdyby Niemcy spostrzegli, że Cycero dostarcza im spreparowane dokumenty, natychmiast zakończyliby grę, po której Anglicy musieli sobie obiecywać wiele, skoro skłonni byli ją prowadzić, nie zważając na ogromne koszty. Stawką było bezpieczeństwo szyfrów ambasady, które autorzy wielkiej akcji “Cycero” zdecydowali się oddać w niemieckie ręce.

Najcenniejsze Odkrycie

Pierwsze dni listopada były w Berlinie wyjątkowo zimne. Zacinał deszcz i drobny nieprzyjemny śnieg. Miasto - jeszcze niedawno pięknie oświetlone, bogate w zdobyczne dobra - stawało się coraz bardziej ponure, a mieszkańcy dotkliwie odczuwali skutki wojny. Gdy nadchodził zmierzch, latarnie gasły, a patrole policyjne starannie pilnowały, aby z żadnego okna nie przedostawało się światło, które mogłoby ułatwiać orientację załogom alianckich bombowców, pojawiających się coraz częściej nad stolicą Rzeszy. Nieco lżejsza atmosfera panowała na przedmieściach, gdzie - wśród ogrodów i jednorodzinnych domów - nie odczuwało się złowrogiej pustki, a rygory zaciemnienia nie były tak surowo przestrzegane. Mimo później pory w budynku przy ulicy ImDol na berlińskim przedmieściu Dahlem trwała praca, o czym świadczyła struga jasnego światła, przedzierająca się chwilami przez tkaninę zasłony. Ktoś otwierał i zamykał okno, zapewne w celu przewietrzenia pomieszczeń. W domu tym pracowało kilkunastu kryptologów z organizacji nazwanej “Pers Z”. Powstała w 1919 r. pod nazwą Referat I Z Departamentu Kadr i Budżetu Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Pierwszym i jedynym do końca wojny szefem był Kurt Selchow, który w czasie I wojny światowej pracował w wywiadzie. W 1936 r. zmieniono nazwę na “Pers Z”, co łączyło się z reorganizacją w ministerstwie, w wyniku której wydział kryptologiczny włączono do Departamentu Kadr i Administracji. Nazwa pochodziła od pierwszego członu nazwy departamentu (PERSonnel), do którego dodano literę “Z”, co nie miało żadnego znaczenia, a jedynie ładne brzmienie, pasujące do tajnej służby. W 1939 r. kadrę “Pers Z” podzielono na dwie grupy: pierwsza - kierowana przez wybitnego matematyka - doktora Wernera Kunzego - zajęła się badaniem szyfrów, druga - prowadzona przez Rudolfa Schaufflera i Adolfa Paschkego - problemami kodów i lingwistycznymi. Szefowie mieli ogromne doświadczenie w tej pracy, a Kunze był wręcz mistrzem w swoim fachu. Wstąpił do służby kryptologicznej w styczniu 1918 r. i w ciągu kilku miesięcy udało mu się złamać jeden z brytyjskich szyfrów. W 1921 r. przystąpił do zmagań z francuskim kodem dyplomatycznym i rozpracował go po dwóch latach. Największy sukces odniósł w lipcu 1936 r., gdy po trzech miesiącach tytanicznej pracy złamał japoński szyfr pomarańczowy powstający w maszynie nazwanej czerwoną. Nie udało mu się jednak rozpracować, później wprowadzonego, japońskiego szyfru purpurowego, czego dokonali kryptolodzy amerykańscy. Paschke miał również duże doświadczenie. Urodzony w St. Petersburgu w 1915 r., został zatrudniony w wywiadzie ze względu na znakomitą znajomość języka rosyjskiego. Później specjalizował się w rozpracowywaniu kodów rosyjskich, włoskich i brytyjskich. Schauffler rozpoczął karierę w 1916 r., a po wojnie - ze względu na znajomość jeżyków wschodnich specjalizował się w łamaniu tajemnic japońskich. W 1933 r., gdy Hitler doszedł do władzy, w “Pers Z” pracowało 30 osób. Powoli szeregi oddziału rosły, aż stare pomieszczenia - na ostatnim piętrze budynku biblioteki na tyłach Ministerstwa Spraw Zagranicznych na Wilhelmstrasse - okazały się za ciasne. W 1940 r., gdy kadra liczyła ponad 200 osób, podzielono ją na grupy i przeniesiono w różne miejsca. Na jedną z siedzib wybrano przestronną willę w Daniem. Tam trafiał materiał dla kryptologów: depesze wojskowe i dyplomatyczne, przechwycone przez niemieckie stacje nasłuchu radiowego

lub Deutsche Reichspost*.[* W Deutsche Reichspost istniał oddział zajmujący się nasłuchiwaniem alianckiej łączności telefonicznej i telegraficznej. Jego największym sukcesem było podsłuchiwanie i odkodowanie od marca 1942 r. radiowej łączności premiera Churchilla i prezydenta Roosevelta.] Był to początek bardzo żmudnej pracy wymagającej absolutnej koncetracji i niezwykłej energii. Ważną pomocą dla kryptyologów były materiały zbierane przez zespół kobiet, kierowanych przez pastora Joachima Ziegenriickera. Czytały alianckie gazety, broszury, książki, słuchały audycji radiowych. Musiały jak najwięcej wiedzieć o tym, co działo się w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych i umiejętnie kojarzyć wszystkie informacje. Podobno często zdarzały się sytuacje, gdy któryś z kryptologów, pracując nad zaszyfrowanym tesktem, zgłaszał się z pytaniem: “Kto o nazwisku zaczynającym się na »W« rozmawiał z kimś o nazwisku kończącym się na »N« w miejscu, w którego nazwie jest »PO«, w ostatni czwartek?”. Odpowiedź mogła znajdować się w artykule angielskiej gazety, a kryptolog, otrzymawszy brakujące litery nazwiska zaczynającego się na “W”, mógł poczynić znaczne postępy w pracy nad szyfrem. Odczytane materiały wędrowały na biurko szefa grupy, a od niego do szefa “Pers Z”. Kurt Selchow odsyłał je z kolei do ministra spraw zagranicznych Joachima von Ribbentropa, który decydował, czy należy przekazać je Hitlerowi. W późniejszych latach wojny coraz mniej rozszyfrowanych depesz odsyłał na biurko wodza, gdyż wiedział dokonale, że fuhrer nie lubi złych wiadomości i nie wierzy w nie. Na początku listopada 1943 r. kryptolodzy z “Pers Z” otrzymali zdjęcia z Ankary od szefa Sicherheitsdienstu Waltera Schellenberga. Przez kilka dni ociągał się z przekazaniem tych materiałów organizacji, która bezpośrednio mu nie podlegała. Sicherheitsdienst utworzyło bowiem własną służbę kryptologiczną. Początkowo głównym celem jej działania było rozpracowywanie opozycji, a nawet obywateli o nieco odmiennych poglądach politycznych. Na przykład w czasie wyborów pisano za pomocą mleka (prostego, ale skutecznego atramentu sympatycznego) cyfry na odwrocie kart do głosowania. Obywatel, który otrzymywał od komisji wyborczej tak naznaczoną kartę, nie wiedział, że na liście przy jego nazwisku pojawiał się taki sam numer. Gdy odważył się napisać coś obraźliwego pod adresem fuhrera lub nazizmu, można było znaleźć go bez trudu. W 1936 r. SD poszerzyła działalność o sprawy międzynarodowe, a tuż po Anschlussie Austrii w ręce Schellenberga dostały się tajne dokumenty wywiadu tego państwa. Wynikało z nich, że generał Andreas Figi, szef Deciffrierdienstu, miał bardzo duże osiągnięcia w pracy kryptologicznej. Bezzwłocznie zwolniono go z gestapo - dokąd trafił objęty falą terroru, który ogarnął Austrię po wkroczeniu wojsk niemieckich - i nakazano przystąpić do zorganizowania służby kryptologicznej SD. Nigdy jednak ta organizacja nie odniosła większych sukcesów. Co prawda w 1940 r. potrafiła odczytywać część jugosłowiańskich, tureckich, portugalskich i brazylijskich kodów, ale tylko dlatego, że zakupiła je za 28 tysięcy koron szwedzkich (tj ok. 80 tysięcy dolarów) od Yamato Ominaty, szefa japońskiego wywiadu w Europie. Była to całkowicie zbędna transakcja, gdyż “Pers Z” już wcześniej kody te złamał. Schellenberg, który został szefem wywiadu zagranicznego RSHA, wybrał się do marszałka Hermanna Goringa, aby uzyskać zgodę na przyłączenie Forschungsamtu - służby wywiadowczej Luftwaffe. Od pewnego czasu między organizacjami tymi istniała jakaś forma współpracy, głównie ze względu na księcia Christopha of Hesse, szefa Forschungsamtu, będącego członkiem SS, ale nie oznaczało to, że Goring zgodziłby się na wypuszczenie z ręki podległej sobie organizacji wywiadowczej. Marszałek Rzeszy przyjął Schellenberga w swoim pięknym domu Karinhall, ubrany w rzymską togę, z grubymi złotymi sygnetami na palcach i w sandałach wyszywanych cekinami. Uprzejmie wysłuchał argumentów

i powiedział tylko: “Porozmawiam o tym z Himmlerem”. Nigdy do obiecanej rozmowy nie doszło. SD musiało więc poskromić swoje apetyty i w dalszym ciągu polegać na własnych kryptologach, a ponieważ niewiele im się udawało, Schellenberg odsyłał najważniejsze sprawy do fachowców z “Pers Z”. W nocy z 4 na 5 listopada w willi w Dahlem przystąpiono do pracy nad dokumentami z Ankary. Do tego czasu wiele dni kryptolodzy spędzili nad brytyjskim kodem dyplomatycznym; depesze dostarczane przez nasłuch radiowy nie dawały się jednak odczytać. Fachowcy zorientowali się wkrótce, że są one podwójnie utajniane; tekst depeszy był kodowany, a później szyfrowany. Brytyjczycy stosowali również szyfry jednorazowe, a więc nawet po złamaniu ich próba dobrania się do kodu nic nie dawała, gdyż następna depesza miała już inny szyfr. Szafy pancerne w piwnicach willi były zapełnione równo ułożonymi stosami kartek, a codziennie przybywały nowe, zapisane kolumnami cyfr brytyjskiego szyfru dyplomatycznego. Gdy specjalny wysłaniec z Berlina dostarczył zdjęcia dokumentów z sejfu amabsadora brytyjskiego, wystarczyło odnaleźć w szafach w piwnicy ich zaszyfrowane wersje i porównać odszyfrowany tekst ze zdjęć Bazny z szyfrogramami. System utajniania korespondencji do Ankary i kilku innych brytyjskich poselstw szybko przestał być dla Niemców tajemnicą i mogli odczytywać większość brytyjskich pism dyplomatycznych. Jak wiele tajemnic dostało się dzięki temu w ręce niemieckie? “Im większy jest sukces, tym większą cenę trzeba za niego zapłacić” powiedział kiedyś John Masterman, jeden z szefów XX-Committee. Jaki więc był sukces operacji “Cycero”, skoro zdecydowano się płacić tak wysoką cenę jak ujawnienie szyfrów? Tego nie wiemy do dzisiaj...

gdy wyprowadzałem psa ambasadora.Dobrze. że jedna z nich pracuje w ambasadzie. Przyniósł pan film? Bazna wysupłał z kieszeni rolkę owiniętą w papier. W naszym fachu nawet drobiazgi mają czasami ogromne znaczenie nalegał Moyzisch. Zatrzymał się udając. to proszę dać mi znać jak najszybciej. powiem panu. które nie miało dla niego większego znaczenia. Była połowa marca. Dowiedział się tylko. . Wkrótce zapomniał o tym spotkaniu. gdy Bazna wyszedł ze swojego pokoju i pośpieszył na spotkanie z Moyzischem. Była wysoką. A może to wasz człowiek? .Czy widziałaś kiedykolwiek przyjęcie bez Moyzischa. A ponadto odnoszę wrażenie. .Bohaterowie Są Zmęczeni Cycero przybył tego dnia na spotkanie później niż zwykle.zapytał Moyzisch. Blondynka była więc pracownicą Ludwiga Moyzischa. czy coś się stało? . ale wydaje mi się. . Moyzisch przestał spotykać się z nim w budynku swojej ambasady. . Poprzednio ustalili.Skąd takie wrażenie? . Kobiety były za daleko.Zwróciłem uwagę.. gdzie można się napić darmowej wódki .Bazna spojrzał podejrzliwie na Moyzischa. aby mógł uchwycić wszystkie słowa.Wysoki. starając się zapamiętać twarz. i zaczął się przysłuchiwać. Innym razem dostrzegłem go na ławce w parku. ale szybko zorientował się. Mógł być Niemcem. W kilka dni później w dużym sklepie usłyszał kobiety rozmawiające po niemiecku.. . że poznaje jej głos. choć to pewnie bez znaczenia. Wydawało mu się. że jego partner lubi wódkę. W Ankarze nie można przypadkiem spotkać tego samego człowieka trzy razy. o co chodzi. Może jestem po prostu zmęczony.Jeżeli zobaczy go pan znowu. . On nie opuszcza żadnej okazji. że od pewnego czasu chodzi za mną mężczyzna.Nie! . że jest to zbyt ryzykowne i umawiali się w samochodzie (zakupionym specjalnie do tego celu). . gdyż mówiła o przygotowaniach do przyjęcia.Spóźnił się pan. że nazwisko usłyszał dobrze. Obydwaj uznali bowiem. ale kobiety skierowały się już na piętro sklepu.Bazna wyglądał na zdenerwowanego. że ogląda towar. że gdzieś go już widziałem. . . zgrabną blondynką o wydatnych ustach i kościach policzkowych. Przyjrzał się jej uważnie. zaparkowanym w umówionym miejscu. Francuzem albo Amerykaninem.zaśmiała się blondynka. że siedział w samochodzie.To tylko drobne utrudnienia . . Szybko schował pieniądze i wysiadł z samochodu.zapytała koleżanka. Jeszcze raz spojrzał w jej stronę. gdyż w tłumie ludzi wychodzących po projekcji nikt nie zwróciłby uwagi na kamerdynera wsiadającego do samochodu z . Bazna nie miał wątpliwości. szczupły.stanowczo zaprzeczył tamten.Niech pan powie. Dzisiaj widziałem go znowu. że samochód będzie stał przed kinem. gdy wychodziłem z brytyjskiej amabasady.. z twarzą bez wyrazu.. Było to wygodne i bezpieczne miejsce. Od początku roku 1944 r. gdyż kilkanaście dni wcześniej telefonował do Moyzischa i rozmawiał z jego sekretarką.Jak wygląda? .A twój szef też będzie? .

że Brytyjczycy zachowują się dziwnie. Do umówionej pory pozostało jeszcze kilkanaście minut. a wówczas samochodem łatwo dogonią ludzi znikających właśnie za rogiem ulicy.Moja sekretarka zniknęła . Agenci OSS zaczęli inwigilować Baznę. . jakby na kogoś czekał. . a jednym z nich był “wysoki. Być może zawierały one dane na temat miejsca i terminu alianckiej inwazji. że wysoki mężczyzna może być alianckim agentem. aż wreszcie Moyzisch odezwał się. Jednakże Moyzisch nie przyjechał. że mnie śledzi. .odparł spokojnie Moyzisch.Pewnie teraz odwołają mnie z Ankary. Moyzisch sprawiał wrażenie człowieka bardzo zmartwionego. ale nic nie wskazywało na niebezpieczeństwo.pokiwał głową Bazna. że nikt w Berlinie nie uwierzył w treść dokumentów przekazywanych przez Cycera. że z moją sekretarką? . gdy Dulles dowiedział się z kopii telegramów o działalności Cycera i stwierdził. Nagle zobaczył mężczyznę “wysokiego szczupłego. że Cycero jest angielskim agentem i na tej podstawie odrzucał wszystkie informacje z Ankary. czy nie ruszyć jej śladem. Widział jej twarz z wystającymi kośćmi policzkowymi i wydatnymi ustami. o co chodzi i zwrócił się do ekspozytury w Ankarze o wyjaśnienie tajemnicy kamerdynera. .Musimy natychmiast porozmawiać.kochanek Cornelii Kapp. Rozmawiała ze swoją koleżanką i padło pana nazwisko. . . . Stało się to wówczas.oświadczył zdenerwowany Bazna. Był z pana sekretarką! .Zwróciłem na nią kiedyś uwagę w sklepie.Co to wszystko znaczy? .skłamał Moyzisch.turecką rejestracją. . Dowiedział się jednak. Para oddaliła się po chwili. o którym panu wspominałem.Skąd pan wie.To. któremu zlecono śledzenie kamerdynera. że szef komórki SD wyjechał “w ważnych sprawach służbowych”. Podali sobie ręce i ruszyli w przeciwne strony ulicy. Bazna rozpaczliwie rozejrzał się dookoła. że była agentem alianckim i teraz prawdopodobnie jest już w Londynie albo Nowym Jorku. . Bazna zastanawiał się. Rzeczywiście był pracownikiem OSS. więc Bazna przeszedł na drugą stronę ulicy. Niewykluczone.Czy wiedziała o mnie? . ale zdecydował pozostać na miejscu w oczekiwaniu na Moyzischa.Życzę panu wiele szczęścia. Po kilku minutach podeszła do niego kobieta. Bazna zdrętwiał. z twarzą bez wyrazu”. Gdy się spotkali. Sądził. szczupły człowiek o twarzy bez wyrazu” . Rozglądał się wokół. Takie informacje otrzymywał przez kilka kolejnych dni.Widziałem mężczyznę. że lada moment będę musiał stawić się w berlińskim gestapo na przesłuchaniu. . Moyzisch nie wiedział.Operacja “Cycero” dobiegła końca .To niezwykle ważne . choć był wyraźnie przygnębiony. że ten lada moment nadjedzie. Bez najmniejszych wątpliwości rozpoznał sekretarkę Moyzischa.Nie . Następnego dnia Bazna zatelefonował do ambasady. ale Hitler był przekonany. Obydwoje byli jasno oświetleni kolorowymi żarówkami. Ulica była pustawa. Bazna podejrzewał. Mężczyzna po drugiej stronie zdawał się pochłonięty swoimi sprawami. aby zaczekać w cieniu drzewa. Postanowił na własną rękę dowiedzieć się.

. . zarabiając w ten sposób na życie.Rozwiane złudzenia W kwietniu 1944 roku Bazna zrezygnował z funkcji kamerdynera ambasadora Jego Królewskiej Mości. zatrzymany przez policję za rozprowadzanie fałszywych pieniędzy. Elyas Bazna zmarł w 1972 r. Do dzisiaj nikt nie rozwiązał zagadki Cycera. Powojenny rozmach inwestycyjny zdawał się zapowiadać obfite zyski. gdzie udzielał lekcji śpiewu. prysnął sen o bogactwie. przyjmując od niego fałszywe funty. Żaden sąd nie chciał jednak rozpatrzyć tej skargi. ale od tej pory żył bardzo skromnie w niewielkim. gdy zjechali na kamieniste pobocze drogi. Tuż po wojnie założył dużą firmę handlującą używanymi samochodami. na rozpalonej słońcem szosie. które dawał wysokim urzędnikom.. postanowił popróbować szczęścia w branży budowlanej. Sute łapówki. Pewnego lipcowego dnia Bazna udał się do nowej siedziby swej firmy. uznał. a ponieważ interes rozwijał się doskonale.Pan Bazna? . . W tajemniczy sposób Bazna uniknął więzienia za długi. a siedzący za kierownicą funkcjonariusz zaczął dawać znaki do zatrzymania się. jakie ponieśli. wynajętym mieszkaniu. Policjanci założyli Baznie kajdanki i wepchnęli do samochodu. .powiedział funkcjonariusz trzymający dłoń na otwartej kaburze. W latach 60. jako nędzarz. że jest podejrzany o fałszowanie banknotów.Tak.powiedział Bazna do kierowcy. W komisariacie dowiedział się. że honorarium za usługi dla SD powinno być wypłacone autentycznymi pieniędzmi. pozwoliły mu uzyskać ogromny kontrakt na budowę municypalnych domów w kurorcie Bursa. Niewielu szpiegów w historii zdołało w ciągu 5 miesięcy zbić taki majątek. Wtedy. Spod dywanu wydobył 300 tysięcy funtów. które wypłacili mu Niemcy.Proszę wsiąść do naszego samochodu . Był bardzo bogaty. w tajemniczy sposób zniknął z Ankary. Tuż za Ankarą wyprzedził go samochód policyjny. . Podeszło dwóch policjantów. postanowił zaskarżyć rząd Republiki Federalnej Niemiec. Według innej wersji. Natychmiast zbiegli się wierzyciele. Zmarł podobno w Albanii. żądający spłaty zaciągniętych kredytów lub wynagrodzenia szkód.Chyba przekroczyłeś przepisy .

Tajemnica “Overlord” .

z właściwą sobie siłą. Miał przecież wszelkie podstawy. pociski V-3. Stało się to okazją dla wywiadu alianckiego do zebrania informacji na temat stanu psychicznego i fizycznego wodza narodu niemieckiego. (8070 egzemplarzy). w Afryce Północnej i we Włoszech traktował jako zmienne koleje wojny. Zgodnie z od dawna stosowanym scenariuszem. którym nie mogły dorównać żadne z samolotów alianckich. z której wyłaniało się przekonanie. 22 050 samolotów.25 miliona ton amunicji. o godzinie 12. Niepowodzenia na froncie wschodnim. płynnie. Transmitowano je natychmiast do Waszyngtonu.ciche. Wojska niemieckie otrzymywały broń nowej generacji: pociski V-1 i rakiety V-2. sił witalnych. W 1943 r. fuhrer mówił pewnie. pozbawione ciężkiej artylerii i czołgów. która mogła opierać się siłom alianckim. dochodzących do granicy ludzkiej wytrzymałości. zmniejszenia energii ani zaufania do społeczeństwa i wojska. przed którymi nie było obrony. Produkcja przemysłu zbrojeniowego. Niemcy wciąż były potęgą przemysłową i militarną. Z doboru słów. które miało zadecydować o losach II wojny światowej: operacji “Overlord” . którzy. Na początku 1944 r. Jedna niemiecka dywizja pancerna mogła zgnieść słabą obronę na plażach i zepchnąć oddziały inwazyjne do morza. kierowanego przez bardzo utalentowanego ministra Alberta Speera. o ogromnym zasięgu . aby wtargnąć do Europy. (wtedy wyprodukowano 865 tysięcy ton amunicji). W brytyjskich stacjach nasłuchowych taśma przewijająca się na wielkich szpulach magnetofonów rejestrowała wszystkie słowa. Mimo wielu lat napięcia i stresów. Fuhrer po raz pierwszy od wielu miesięcy stanął przed mikrofonami. okręty podwodne . sposobu konstruowania zdań. Sytuacja strategiczna też była korzystniejsza dla Niemców niż aliantów. Psychologowie nie wykryli śladów osłabienia woli wodza. aby tak sądzić. Byłyby wówczas najbardziej podatne na kontratak. pomocnej lub południowej Francji. ponad dwukrotnie więcej niż w 1940 r. tj. Hitler przemawiał przez 40 minut. woli walki.które mogły przez wiele dni pozostawać w zanurzeniu i atakować bez wystawiania peryskopu.50 Adolf Hitler wszedł na mównicę w Staat Palast w Berlinie. Zbliżył się do mikrofonów ustawionych rzędem na brzegu trybuny i zaczął mówić o dziejowej roli narodu niemieckiego. Grecji albo Turcji. . Broń dostarczana Wehrmachtowi była lepsza i skuteczniejsza niż broń produkowana przez zakłady alianckie. pozwolił widowni wiwatować na swą cześć przez 2 minuty.inwazji na Europę. ponad dwuipółkrotnie więcej niż w 1940 r. co dało amerykańskim ekspertom materiał wystarczający do wydania opinii o psychicznych i fizycznych możliwościach fuhrera.Bitwa przed Bitwą 30 stycznia 1944 r. gdzie specjaliści z Foreign Broadcasting Intelligence Service (Służba Analiz Zagranicznych Audycji Radiowych) przystąpili do analizy przemówienia.czterokrotnie więcej niż w 1940 r. że naród niemiecki i Wehrmacht są przygotowane do odparcia każdego ataku. myśliwskie i bombowe samoloty odrzutowe oraz rakietowe. fabryki niemieckie dostarczyły na front 2. musieli przepłynąć morze i wedrzeć się na brzeg Norwegii. że chce rozpocząć przemówienie. szybkie. tj. Wszędzie tam oddziały desantowe musiałyby walczyć przez kilkanaście godzin. a następnie podniósł rękę. stale wzrastała. dając znak. (5500 sztuk). W 1943 r. wyprodukowano 27 000 dział i moździerzy . Te informacje zaś mogły mieć pierwszorzędne znaczenie w zbliżającym się starciu. które lada moment mogą obrócić się na korzyść Rzeszy. ekspresji wypowiedzi można było wiele wywnioskować o stanie jego umysłu.

) Churchill. To właśnie zapobiegnie ponownemu wyborowi Roosevelta na prezydenta w Ameryce i skończy on gdzieś w więzieniu. 17 dywizji zmechanizowanych i 31 dywizji piechoty. a to z kolei uzależnione było od ustalenia. wróg nigdy jej nie powtórzy. zanim odtworzy siły. Nieudana inwazja będzie druzgoczącym uderzeniem w ich morale. Ostatnie słowa były chwytem propagandowym. Chodzi nie tylko o wysokość strat. Nie jest to jedyny czynnik.. powiedział: Gdy inwazja zostanie odparta. 20 marca 1944 r. . 2 dywizje spadochronowe.. Dlatego właśnie od każdego żołnierza walczącego na froncie zachodnim zależy wynik tej wojny i los Rzeszy. która mogła zadecydować o losach II wojny światowej. lecz o czas. W Anglii (. Wynik batalii. ugrupowanych w 10 dywizji pancernych. jaki musi minąć. Wywiady obu stron rozpoczęły bitwę przed bitwą. Hitler doskonale to rozumiał. że tak się stanie. Pod jego rozkazami na zachodzie Europy stało półtora miliona żołnierzy (w tym 350 tysięcy z doborowych jednostek Waffen-SS). podczas narady w rezydencji w Berchtesgaden. Była to siła wystarczająca do odparcia inwazji.Hitler nie miał wątpliwości. nie będzie w stanie zorganizować nowej eperacji inwazyjnej. zależał od odpowiedniego rozmieszczenia dywizji Wehrmachtu. ze względu na swój wiek i stan zdrowia. który będzie powstrzymywać Anglo-Amerykanów przed ponowną próbą. kiedy i gdzie alianci uderzą.. które poniesie. a klęska wojsk alianckich zmieniłaby los wojny.

Mimo tych szkód. a dookoła szyi owinął gruby wełniany szalik. Robotnikom udało się wreszcie usunąć betonową zawadę i policjant. Oczywiście centrala nie wypytywała swoich agentów. Major dotarł jednak do siedziby Abwehry dopiero przed 10. że będzie on dotyczył generała Dwighta Eisenhowera.00.3725. który w lecie 1940 r. wyskoczył ze spadochronem w rejonie Salisbury i w następnych miesiącach udało mu się dotrzeć do bardzo interesujących i wiarygodnych informacji. Śpieszył się.Przeklęci cudzoziemcy . Jednakże starannie sprawdzono 934 meldunki Hansena. równając z ziemią tysiące domów i zabijając dziesiątki tysięcy ludzi. Major Hermann Sandel patrzył zirytowany na bezowocne wysiłki ludzi. dokuczliwy mimo rozżarzonego do czerwoności piecyka w rogu pokoju. Pod tym kryptonimem krył się Hans Hansen. dla których wynik i tempo pracy pozostawały całkowicie obojętne. Uznał. aby zasłonić dziury powstałe w wyniku bombardowań. takie bowiem zadanie otrzymał A. a major. wzniecony przez odłamki bomby zapalającej. skąd pochodzą ich dane. Major Sandel z niecierpliwością oczekiwał na najnowszy raport A. Ośnieżone kikuty domów wznosiły się na wysokość kilku pięter i choć minęło już parę dni od ostatniego nalotu. .3725. zanim przejazd zostanie otwarty. Miał na sobie wojskowy płaszcz. Major zmiął gazetę i ze złością wetknął ją pod fotel. Przypuszczał. Na dachu wiatr poruszał szarozielonymi płachtami brezentu. że spędzi na zniszczonej ulicy jeszcze kilkanaście minut. z którego wystawały pogięte pręty zbrojeniowe. gdyż to narażałoby na niebezpieczeństwo całą siatkę szpiegowską w wypadku.większość okazała się prawdziwa i ważna. że to jedyne. przepuszczał samochody.V-nann Raportuje Długi sznur samochodów oczekiwał na znak policjanta kierującego ruchem na zawalonej gruzami ulicy. walczących z betonowym blokiem. . skoro bomby oszczędziły siedzibę Abwehry. Ulica sprawiała przygnębiające wrażenie. Cegły nad licznymi oknami wytrawił ogień.3725. Sandel spojrzał na zegarek. Powrócił do obserwowania opieszałych ruchów przymusowych robotników.15. patrząc na trzypiętrowy szary gmach. przysłane przez niego do stycznia 1944 r. które rozłożono. zastanawiał się.. . gdyby wróg złamał szyfr i zaczął odczytywać treść depesz.A. z ruin wydobywał się dym i czuć było duszący zapach spalenizny. Każdy podmuch wiatru podrywał strzępy zwęglonych szmat i papiery zwisające z poręczy rozwalonych klatek schodowych.. młody Duńczyk. a wszystko wskazywało na to. Piękny niegdyś budynek wywierał przygnębiające wrażenie. Dwie godziny wcześniej nadawał z Londynu najlepszy agent Abwehry . Minęła 8. gdyż przez okna zabite deskami wpadał lodowaty wiatr. W “Volkischer Beobachter” informowano o hekatombach ofiar w Londynie po ostatnim nalocie Luftwaffe i zapowiadano wzmożenie odwetowych ataków powietrznych na Wielką Brytanię. Na widok majora wchodzącego do pokoju porucznik Knuppe poderwał się z krzesła. Robotnicy bez pośpiechu starali się przesunąć ogromny kawał betonu. niecierpliwie machając pałką. jaka to siła chroni Hitlera i jego urzędy. wszystkie biura mieszczące się w budynku działały bez zakłóceń.mruknął Sandel i wyciągnął gazetę z poprzedniego dnia. która eksplodowała nie opodal. co może zrobić w oczekiwaniu na odblokowanie ulicy. Gwizdek policjanta wyrwał Sandela z rozmyślań.

W czasie I wojny światowej walczył w słynnym 9. lecz odniósł ciężką ranę i powrócił do Niemiec) .Prawdopodobnie za dwa lub trzy dni. W 1940 r. W 1919 r.dodał. . Przeczytał: “Słychać. . który potraf postawić bardzo wysokie wymagania sobie i podwładnym. Sprawa przygotowań aliantów do inwazji na Europę stała się najważniejsza ze wszystkich. którą dał mu ‘porucznik.. odpowiedzialnego za zbieranie informacji o przygotowaniach aliantów do inwazji na Europę. bardzo pilną”. dotarła do rąk pułkownika von Roennego . które dostrzegał nawet tam. gdzie zajmował się analizą francuskich sił zbrojnych. Sposób. Został bankierem.O której godzinie jest sesja łączności z A. w jaki wyczuwa sprawy polityczne i militarne.trafił na biurko pułkownika Alexisa von Roennego. Pochodził z jednej z najstarszych niemieckich rodzin arystokratycznych. przesłany za pomocą G-Schreiber . musiał zrezygnować ze służby wojskowej. że depeszę należy oznaczyć jako “bardzo. Nie odmówił mu również uznania szef sztabu generalnego wojsk lądowych. że von Roenne obdarzony jest umiejętnością wnikliwej oceny sił wroga i jest zdolny wskazać wszystkie słabe punkty.3725? . aby walczyć o odzyskanie rodzinnego majątku. Tam meldunek z Hamburga.Przekażcie mu: “Specjalne podziękowania za nr 935.wręczył Sandelowi teczkę. Pułku Poczdamskim. co oznaczało. . Knuppe zanotował treść depeszy i wstał.Major podniósł słuchawkę telefonu. Sandel wszedł do swego gabinetu i niecierpliwie otworzył teczkę. ale gdy Hitler zaczął odbudowywać siły zbrojne. . aby zająć się zarabianiem na życie. . na przedmieściach Berlina. W 1939 r. proszę do mnie! . którymi zajmował się pułkownik i jego organizacja.Knuppe. generał Franz Haider.wystawił mu entuzjastyczną wręcz opinię: To człowiek wspaniały pod każdym względem.odpowiedział wezwany. co uniemożliwiało przechwytywanie depesz przez niepowołane osoby . który publicznie stwierdził. .30 .Kiedy wstawią okna? . Wewnątrz było kilka kartek. Czekają na transport szyb. gdy rodzina straciła posiadłości w Kurlandii. Depesza z Hamburga. że jego miejsce jest w Wehrmachcie.Codziennie o 20.3725 .dalekopisu połączonego bezpośrednią linią. Ten człowiek zrobił szybką karierę dzięki swym niezwykłym umiejętnościom organizacyjnym i ogromnej wiedzy. gdzie najwyżsi oficerowie Wehrmachtu widzieli tylko zalety. Oczywiście jako SSD .po krótkiej służbie na froncie wschodnim (dokąd udał się. Ma analityczny umysł i potrafi podejmować decyzje z szybkością błyskawicy. mógłby mu zyskać miano geniusza. szefa Fremde Heere West.Knuppe wzruszył ramionami. .A to przekażcie natychmiast do “Belindy”. Informuj nas o ruchach Eisenhowera w związku z przygotowaniami do inwazji”. generał Ulrich Liss .Major podał mu teczkę z meldunkiem nr 935. ale major sięgnął od razu po tę z dopiskiem “Anglia”. jego zwierzchnik . że Eisenhower przyjedzie do Anglii 16 stycznia”. skierowano go do Fremde Heere West.. . von Roenne uznał. wysłana przez porucznika Knuppego. człowiek.został szefem Fremde Heere West (Armie Obce “Zachód”). Ukończył akademię wojskową i rozpoczął służbę w sztabie generalnym.Nadszedł meldunek od A. W 1942 r. “Belinda” był to kryptonim tajnej kwatery mieszczącej się w bunkrze w Zossen.ówczesny szef Fremde Heere West.

W czasie podróży z rejonu Morza Śródziemnego do Wielkiej Brytanii generał odbył konferencję z prezydentem [Stanów Zjednoczonych . że dalszych tropów należy szukać w Anglii. Agenci informowali również. że nie będzie pan zawiedziony . że generał w Waszyngtonie spotkał się z szefem Sztabu Generalnego. Roosevelt w czasie podróży powrotnej z Kairu.powiedział. Na lotnisku powitał go generał Eisenhower. Rzeczywiście. zatrzymał się w Tunisie. żadna. prezydent Franklin D. gdzie i kiedy alianci uderzą. .00 samolot generalski wylądował na szkockim lotnisku Prestwick. Informacja o rychłym przybyciu Dwighta Eisenhowera do Londynu była bardzo ważna. że przygotowania do desantu na kontynent weszły w decydującą fazę. skąd w specjalnej salonce.00. a dotyczących przygotowań do inwazji. zaskoczony nagłą nominacją. Eisenhower. Od tej informacji zależał los III Rzeszy. 14 stycznia o 11. wówczas w ciągu paru dni zbudowaliby przyczółek. Pułkownik nie wiedział jednak.B W]. generałem George’em Marshallem. 3 stycznia 1944 r. 7 godzin przed przybyciem salonki do Londynu A. mam nadzieję.Panie prezydencie. że generał Eisenhower podjął w Zjednoczonym Królestwie obowiązki przekazane mu przez szefów Połączonych Sztabów. będziesz dowodził “Overlordem”. który zajął miejsce obok kierowcy. . skąd wydobył plik raportów. a generał porusza się po Waszyngtonie w mundurze z zakrytymi gwiazdkami na pagonach.00 wszedł na pokład samolotu. Jeżeli jednak aliantom udałoby się uderzyć w miejscu niedostatecznie bronionym. Von Roenne przeczuwał jednak.BW] oraz premierem [rządu brytyjskiego . gdyby Niemcy zgromadzili w pobliżu oddziały pancerne. Od kilku miesięcy FHW zbierał wszelkie wiadomości o poczynaniach amerykańskiego generała. W samochodzie zmierzającym do kwatery naczelnego dowódcy prezydent. stanowił dowód. Reuter pisał: Otrzymaliśmy wiadomość. że 7 grudnia 1943 r. że podróż otoczona jest ścisłą tajemnicą. Eisenhower wyruszył do stolicy.3725 poinformował centralę w Hamburgu o przybyciu Eisenhowera. nazwanej przez generała “Bayonette” (“Bagnet”).tuż po 11. którego nie mogłyby z kolei skruszyć wojska niemieckie. gdzie konferował z premierem Churchillem. Pierwsze meldunki pochodziły z początku 1942 r. Przyjazd generała Eisenhowera do Wielkiej Brytanii. odwrócił się nagle do siedzącego z tyłu generała i rzekł: . Pułkownik von Roenne musiał teraz dowiedzieć się. 31 grudnia Eisenhower wyjechał z Afryki i ślad po nim zaginął. który z lotniska w Waszyngtonie wystartował w nieznanym kierunku.Ike. armia nie zdołałaby po wyjściu z morza okopać się na brzegu. tym bardziej że następnego dnia Agencja Reutera (której depesze wywiad niemiecki czytał bardzo starannie) poinformowała o przybyciu alianckiego gościa do Anglii. Pułkownik von Roenne podszedł do szafy pancernej. Pułkownik von Roenne doceniał wagę meldunku. Najcenniejsze przysłał “Baron”. dowodzącego wojskami aliantów w Afryce Północnej. Jednakże wkrótce wywiad niemiecki (który miał w USA doskonale funkcjonującą siatkę) doniósł. która miała być bazą sił inwazyjnych. zebranych przez Abwehrę. starając się jednak ukryć fakt pobytu generała w USA. nawet najpotężniejsza. Po oficjalnych rozmowach w stolicy Eisenhower udał się na krótki wypoczynek do domu. o 7.

Nie mógł zdradzić źródła wiedzy o koneksjach barona. że w lipcu 1932 r.Jestem kapitan Druisenberg . . ale sprawa jest szczególnie ważna. że był Żydem. . prowadzonym przez braci Jacoba i Marka Wallenbergów. . Hitlerowcy uznali go jednak za “bękarta drugiego stopnia”.Absolutnie nie! ..No cóż.Kapitan wskazał krzesło. .Oppenheim chciał wiedzieć jak najwięcej przed podjęciem decyzji. że nigdy nie będziecie mi w pełni ufać. którego określił w raporcie jako “silną osobowość z dużym doświadczeniem i wieloma wspaniałymi powiązaniami zagranicznymi”. nie spodziewa się pan chyba. z wąsami i bródką.mówił dalej. które wyglądały na sztuczne. . gdzie będę czekał na pana.Nie przeszkadza panom. baron przyjechał w interesach do Kolonii i zatrzymał się w hotelu “Excelsior”.oddziału partii narodowosocjalistycznej działającej w środowisku bankierów. . Ja reprezentuję Abwehrę. . Był nim zaś bankier pracujący dla Abwehry pod kryptonimem F.Oppenheim przedstawiał swe wątpliwości już w poważnym tonie. Pańska pozycja w świecie międzynarodowej finansjery zwróciła naszą uwagę. że zechciałby pan wspomóc jego działania. co przynosi obopólne korzyści.Zastanawia się pan zapewne. Uważał się za Niemca.Koneksje Barona Baron Waldemar von Oppenheim walczył bohatersko w szeregach armii cesarskiej podczas I wojny światowej. W czerwcu 1941 r. . a znając pana sympatię dla rządu Trzeciej Rzeszy uznaliśmy.Nie sądzę. jaką prowadzi Abwehra. Oppenheim uznał.stanowczo zaprzeczył kapitan. że proponuję spotkanie o tak późnej porze.wymijająco odparł Druisenberg. że propozycja ta wiąże się z jego nazistowską przeszłością i bez wahania skierował się w stronę baru. krępy mężczyzna o szpakowatych włosach. .Dziękuję. Wtedy nikt nie zwracał uwagi na fakt.Panie kapitanie. że wśród naszych agentów jest wielu Żydów. jest pan znaną osobistością .Zapewniam. do tego stopnia.powiedział.2371*.W jaki sposób zwróciłem waszą uwagę? . gdzie nawiązał kontakty z potężnym “Enskilda Banken”. gdy recepcjonista wręczył mu kartkę z informacją: “Proszę mi wybaczyć. co zwróciło uwagę Abwehry. które przed chwilą odsunął od stolika. . Na jego widok podniósł się zza stolika niski. . żeby człowiek o żydowskim pochodzeniu mógł zostać włączony w działalność tak delikatną. że są oni kurierami lub naganiaczami. Baron nie czuł się Żydem. Wracał późnym wieczorem z jakiegoś spotkania.[* “F” w kryptonimach współpracowników Abwehry oznaczało.drwiąco zapytał Oppenheim. . gdy baron usiadł. Traktuję tę . Oppenheim musiał wszakże przenieść działalność swojego banku do Szwecji. Tuż po wojnie porzucił służbę wojskową. Kapitan Druisenberg”. który wydawał się nie dostrzegać drwiny. że przyszedł pan. że jestem Żydem? . Zechce pan przyjąć zaproszenie na kieliszek koniaku w hotelowym barze.. aczkolwiek zapewne przynależność partyjna i hojne wsparcie finansowe partii uchroniły barona przed losem większości jego współbraci. jego prawdziwe nazwisko brzmiało Driessen. . krótko przyciętych na modłę wojskową. skąd to zaproszenie .Nie ma to nic wspólnego z pańską działalnością w partii narodowosocjalistycznej.Jestem przekonany. Nie było to prawdą.] bacznie obserwujący Oppenheima. . wstąpił do NSDFB . że natychmiast udzielę odpowiedzi. łącząc w ten sposób dwa bogate i stare rody żydowskie. ale nie miało to większego znaczenia. Umożliwili mu oni dostęp do finansjery międzynarodowej. zajął się finansami i poślubił pannę von Goldschmidt.

Znał dobrze ten typ mężczyzn. 22 grudnia 1941 r. W czasie kilku podróży do Waszyngtonu i Nowego Jorku Oppenheim zawarł interesujące znajomości. poduszki do marynarki. Ogólna ocena działań nowego agenta była bardzo wysoka. Wielu wysokiej rangi dowódców. Oppeneheim działał pod okiem fachowców z Abwehry. Wrócił po dwóch miesiącach i przedstawił 5 dokładnych raportów. miał pewność. Wystarczało. zostawię dla pana jakąś wiadomość w recepcji. Oppenheim dowiedział się.2408. kongresmanów i członków rządu opowiadało się za . Do końca 1941 r. o czym Oppenheim dowiedział się od pierwszego oficera pewnego amerykańskiego statku. że został tzw. Druinseberg napisał na niej miejsce i datę następnego spotkania i oddał kopertę recepcjoniście. Rzeczywiście. Druga misja miała już charakter poważny: baronowi polecono dotrzeć do Stanów Zjednoczonych i zebrać wiadomości na temat przygotowań tego państwa do wojny. dwa dni później w recepcji otrzymał kopertę zawierającą czystą kartkę. Co prawda 11 grudnia Hitler wypowiedział Stanom Zjednoczonym wojnę. Do czasu konferencji polityka amerykańska wobec Europy nie była jasno określona. norweskich statków w służbie wroga. ale Druisenberg. którą mógł spokojnie ukryć w kopercie zegarka. Zniszczenie Roty Pacyfiku w Pearl Harbor ugodziło amerykańską dumę. dzięki czemu nie musiał wykradać tajnych dokumentów ani dorabiać kluczy do sejfów. co zmusza mnie do starannego rozważenia wszystkich za i przeciw. do Stanów Zjednoczonych przybył premier brytyjski Winston Churchill. nowy agent odbył 4 podróże do Szwecji. a szybkie postępy wojsk japońskich zagrażały wpływom USA w tej części świata. . Próbna misja odbyła się w Holandii. które po namoczeniu wytwarzały niewidzialny atrament. . Rooseveltem (oznaczona kryptonimem “Arcadia”) dotyczyła działań obydwu państw. którzy analizowali jego postępowanie i wskazywali błędy. które postanowiły połączyć swe wysiłki wojenne. którym przewodził admirał Ernest J. dotarł do osób ustawionych najwyżej w amerykańskim establishmencie. po których sporządził szczegółowe meldunki na temat wielkości brytyjskiej floty handlowej na Atlantyku. produkcji czołgów i pojazdów pancernych w USA oraz stosunków japońsko-amerykańskich. Druisenberg przekazał nowemu szpiegowi Fadenzaehler urządzenie do szyfrowania. Oppenheim wykorzystał swe powiązania z nie podejrzewającymi niczego Wallenbergami i uzyskał od nich poparcie i kontakty w USA. pełną instrukcję wielkości znaczka pocztowego. Konferencja z prezydentem Franklinem D. To była “jakaś wiadomość”. że uważnie słuchał odpowiedzi na swe pytania.propozycję bardzo poważnie. ale kraj ten był zaabsorbowany głównie rozwojem wydarzeń na Pacyfiku. w restauracji hotelu “Hildmanns” w Bremie. oraz liczne instrukcje na temat nowej działalności. Spotkali się znów 23 czerwca 1941 r. które popełnił. których w takim samym stopniu pociągało ryzyko jak służenie sprawie narodowosocjalistycznej. Mając rekomendacje Wallenbergów. dokąd baron miał kierować listy zawierające szpiegowskie informacje. działającym agentem Abwehry o kryptonimie A. adres w Bremie. Rozmowa się skończyła. patrząc za oddalającym się baronem. Raport oznaczony numerem G4089 przedstawiał metody szkolenia załóg statków biorących udział w konwojach. które przeszły oczekiwania jego szefów: jeden dotyczył rozwoju amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego. że zgodzi się on zostać agentem. King. inne zawierały dane o rozmiarach produkcji czołgów i samolotów oraz konstrukcji statków handlowych. prowadzonych przy stoliku w tej samej restauracji.Jeżeli zdecyduję się na współpracę z Abwehrą. udzielali rad na temat sposobów zdobywania informacji oraz zacierania śladów.Baron wstał. Rok 1942 był jeszcze bardziej owocny. W czasie kilku rozmów.

: ograniczonej ofensywy lądowej w 1942 r. On z kolei przekazał ją komandorowi Wilhelmowi Leissnerowi (vel Gustavowi Lenzowi). Premierowi Churchillowi udało się .uzyskać deklarację prezydenta.mimo to . l lutego jego przesyłka dotarła w bagażu dyplomatycznym do szefa hiszpańskiego wywiadu. muszą być zniszczone lub odrzucone do morza przez bezpośredni kontratak . dywizje amerykańskie i brytyjskie będą mogły wedrzeć się na francuski brzeg*. na temat znaczenia konferencji “Arcadia” dla stosunków amerykańsko-tureckich. które wylądują [na wybrzeżu Francji . Agent Abwehry.] Baron von Oppenheim nadesłał do oddziału Abwehry w Bremie raport (nr 4097/41/IH) zawierający pierwsze informacje o przebiegu i ustaleniach konferencji “Arcadia” w kilka dni po jej rozpoczęciu.skoncentrowaniem wszystkich sił na walce z Japończykami. Dalsza część dokumentu zawierała plany na najbliższy okres. m. iż już we wrześniu 1942 r. Przywódcy obydwu mocarstw zdecydowali się przystąpić do niezwłocznego gromadzenia sił i środków do inwazji (operacja “Bolero”). że uznał. przedstawił Adolfowi Hitlerowi szczegółowy raport na temat zamierzeń aliantów. i opanowania wybrzeża Afryki Północnej w 1943 r. zawierającą streszczenie rozmowy z amerykańskim attache wojskowym. pułkownik Jose Carlos Garcia. generała Camposa Martineza. W tym samym czasie szef Abwehry otrzymał z innych źródeł informacje o planach aliantów. że dwa mocarstwa [USA i Wielka Brytania – BW] utrzymają na Dalekim Wschodzie pozycję. W styczniu 1942 r. Włosi przechwycili depeszę. pułkownikiem Robertem Leesem. Idea rychłego rozgromienia Niemców tak spodobała się prezydentowi Rooseveltowi. gdzie doręczono go admirałowi Canarisowi. . przekazał dwa kolejne raporty (308/42/IH i 573/42/IH). Zaledwie 20 dni po zakończeniu konferencji “Arcadia” szef Abwehry. wysłaną do Ankary przez ambasadora Turcji w Londynie. przekazał oddziałowi Abwehry w Bernie zdobytą przez siebie kopię analizy wyników konferencji. która pozwoli ochronić żywotne interesy i uniemożliwi Japończykom dostęp do surowców ważnych dla ich wysiłków wojennych.BW]. działający w szwajcarskim sztabie generalnym.: Skazani. Z Waszyngtonu raportował również inny agent Abwehry. szczegółowo omawiające treść porozumienia Roosevelt-Churchill.głosił rozkaz wodza. skoncentrują się zaś na pokonaniu Niemiec. sporządzoną przez szwajcarskiego attache wojskowego w Waszyngtonie. szefowi oddziału Abwehry w Madrycie. Zapewne pod wpływem tych informacji Hitler wydał 23 marca 1942 r.[* Realizacja tego planu została przedstawiona w rozdziale pt.in. o budowie systemu umocnień wału atlantyckiego. hiszpański attache wojskowy. Porozumienie zawarte w Waszyngtonie stanowiło. dyrektywę nr 40. admirał Wilhelm Canaris. że Stany Zjednoczone skierują główny wysiłek militarny na pokonanie Niemców. a stamtąd specjalny kurier zawiózł dokument do Berlina. Nieprzyjacielskie siły.

który . V-2. Na plażach rozmieszczono rzędy zasieków z drutów kolczastych. Były to ostro zakończone stalowe szyny. Przekonanie to oparł na analizie sytuacji geograficznej i strategicznej: . gdy Luftwaffe przegrała bitwę o panowanie nad Anglią (co było podstawowym warunkiem dokonania inwazji. stary żołnierz. nie przerwano budowy umocnień. W 1942 r. Następną barierę stanowiły niewielkie bunkry. w okolicach miasta Calais.został przywołany do służby. osadzone w betonowych bunkrach na skalistych brzegach. odległy od Calais zaledwie o 37 kilometrów. We wrześniu 1940 r. które mogły zniszczyć Londyn było więc oczywiste. Do Francji przybył feldmarszałek Gerd von Rundstedt. Niemcy przystąpili do budowy umocnień obronnych. Ich pociski mogły razić ważny brytyjski port Dover. miały stworzyć ścianę ognia. eksplodujące w zetknięciu z okrętem. że rejonem najbardziej narażonym na uderzenie wojsk anglo-amerykańskich jest Calais.. który usiłowałby zbliżyć się do plaż.najkrótsza droga z Wielkiej Brytanii na kontynent prowadziła przez rejon Calais. 500-tonowa barka. w Pas de Calais wybudowano wyrzutnie V-l. mogły rozpruć poszycie kadłuba każdego okrętu.po okresie niełaski za krytykowanie koncepcji strategicznych Hitlera w wojnie ze Związkiem Radzieckim . otrzymując zadanie obrony Europy przed alianckimi wojskami inwazyjnymi. zapór przeciwdesantowych. gdzie szerokość kanału La Manche nie przekraczała 40 kilometrów. gdyż w przeciwnym wypadku samoloty RAF i okręty Royal Navy zatopiłyby niemiecką flotę inwazyjną) i Hitler zrezygnował z planów podboju wyspy. V-3. Do zapór montowano ładunki wybuchowe. gdyż walki trwałyby zbyt długo. Hitler nie myślał wówczas o obronie wybrzeży. z Calais było najbliżej do przemysłowego serca Niemiec . . kilkaset metrów od brzegu. uderzenie na ten rejon pozwalało aliantom rozdzielić siły niemieckie we Francji. które mieściły działa kał. Do 1944 r. uniemożliwiające czołgom jazdę w głąb lądu. przez którą nie mógłby przedrzeć się żaden żołnierz ani lżejszy pojazd. że dowództwo brytyjskie podejmie decyzję o jak najszybszym ich unicestwieniu. miny przeciwpiechotne i przeciwpancerne. zasieków i pól minowych ciągnąć się będzie przez tysiące kilometrów wzdłuż wybrzeży od granicy francusko-hiszpańskiej do północnych krańców Norwegii. Ukryte tuż pod powierzchnią wody. Jego dywizje szykowały się do podboju Wielkiej Brytanii i działa. osadzone w betonowych fundamentach. powstał pas potężnych zapór.. Ustawione co kilkadziesiąt metrów. obsadzone przez 2 żołnierzy obsługujących ciężki karabin maszynowy. Pierwsze przeszkody ułożono na dnie morskim. zatonęła w ciągu 3 minut. Po rajdzie komandosów alianckich na Dieppe. że alianci będą raczej starali się opanować okolice portu. miały wspierać wojska inwazyjne. W rejonie Calais powstawały gigantyczne bunkry. w sierpniu 1942 r. okrążyć go. wzniesiono betonowe mury.Festung Europa Pierwsze umocnienia na wybrzeżu francuskim Niemcy zaczęli wznosić już w końcu czerwca 1940 r. stwarzając niebezpieczeństwo zniszczenia urządzeń przeładunkowych. Uważał. która usiłowała pokonać pas tych zapór podczas prób. Uznał on. że dowództwo wojsk sprzymierzonych wyciągnie wnioski z tej operacji i zrezygnuje z bezpośredniego uderzenia na silnie bronione porty. na których musiałaby wykrwawić się każda armia inwazyjna. Dlatego też zdecydował się na rozbudowę umocnień w sąsiedztwie portu. 380 i 406 mm. Hitler planował. odciąć od zaplecza i zmusić załogę do kapitulacji. von Rundstedt uznał.Zagłębia Ruhry. że pas schronów.

w Belgii i Francji. może 3 kilometry w głąb lądu. że wytrzyma atak 24-godzinny. a napastnicy niszczyli za pomocą ładunków kumulacyjnych jeden bunkier po drugim. Mówił: Wał jest mitem. Taki sam los mógł spotkać najpotężniejsze umocnienia na wybrzeżu Francji. dysponująca bunkrami z karabinami maszynowymi . że w 1943 i 1944 r. po prostu dekoracja. że umocnienia wału atlantyckiego. niszczącymi czołgi zjeżdżające z ramp okrętów desantowych oraz pojazdy amfibijne wiozące żołnierzy. przewyższające pod każdym względem czołgi brytyjskie oraz amerykańskie. Należy przy tym pamiętać. Pamiętał o doświadczeniach z kampanii 1940. artyleryjskich. ale każde dobrze zaplanowane uderzenie doprowadzi do przełamania wału w ciągu jednego dnia. gdyż wojska niemieckie po prostu obeszły ją. Pozostawało więc pytanie. Gdyby wrogowi udało się przebić i przez tę linię obrony. zostały zamienione na koszary dla załóg bunkrów obserwacyjnych.nie spełniły swojego zadania.została opanowana w ciągu kilku godzin przez 50 spadochroniarzy niemieckich. Jednakże von Rundstedt wiedział. Największą siłą stojącą za wałem atlantyckim były dywizje pancerne. 37. doskonale zabezpieczone przed wybuchami najcięższych bomb i pocisków .wryte dziesiątki metrów pod ziemię. Tymczasem głównodowodzący wojskami niemieckimi na Zachodzie nie był zadowolony ze swych wojsk. wcinające się 2. zostałby zatrzymany ogniem z bunkrów ulokowanych wśród pól. Nic przed nim i nic za nim. mieszczące działa kl. obsługujących wieże pancerne z działami kał. pozbawionych w pierwszym okresie walk broni pancernej i ciężkiej artylerii.obsadzona przez 700 żołnierzy. które miały razić okręty desantowe podchodzące do brzegu. gdyż obrońcy bali się wyjść na powierzchnię. gdzie gigantyczne budowle obronne . niemieckie dywizje otrzymały tygrysy i pantery. jak rozmieścić wojska. a także bunkry z działami przeciwpancernymi. stanowisk strzeleckich i dziesiątków punktów ogniowych rozmieszczonych wzdłuż wybrzeża Calais. tak potężne w rejonie Calais. są znacznie słabsze na innych odcinkach francuskiego wybrzeża. gdyby stanęły za nimi silne dywizje. . Każda z nich (z ok. Linia Maginota okazała się bezużyteczna. Można mieć nadzieję. 75-120 mm. 75 i 120 mm. Belgijska twierdza Eben Emael . aby w decydującym momencie alianckiego uderzenia przyszły z natychmiastową odsieczą załogom bunkrów powstrzymującym pierwszą falę wojsk inwazyjnych. Forty. Niemcy wykorzystali również francuskie budowle obronne z XIX wieku. A gdy zostanie on przełamany w jednym miejscu. w odległości 1-2 kilometrów od plaż Calais. Umocnienia spełniłyby swoją funkcję tylko wtedy. cała reszta może zostać wzięta od tyłu.Na wydmach zbudowano większe bunkry. 400 czołgami) była śmiertelnym zagrożeniem dla oddziałów inwazyjnych.

.] Po naradzie u Jodła pułkownik von Roenne był wyraźnie poirytowany. W listopadzie 1943 r.. Canaris milczał. wydał więc dyrektywę nr 51: Wszystkie znaki wskazują. admirał Canaris i pułkownik Roenne zostali wezwani na naradę do generała Alfreda Jodła.Sądzę. że brak jednoznacznej decyzji co do rozmieszczenia naszych wojsk mógłby mieć decydujące znaczenie . . Pochylił się w jego stronę i szepnął: . który zapewne nie miał zamiaru słuchać argumentów gości. Fuhrer spodziewa się lądowania w Portugalii lub gdzieś na wybrzeżu Hiszpanii.[* Rozdział pt.Ruchy te .mówił Jodl . Roosevelt po raz pierwszy omawiali szczegóły inwazji na kontynent europejski.odpowiedział wymijająco Canaris. Canaris spojrzał wymownie na von Roennego. które Anglicy i Amerykanie zechcą wykonać.[* Ujście do Atlantyku rzek Garonny i Dordogne. Miał rację. lecz dostarczyć nam może bezcennych danych na temat anglo-amerykańskich planów strategicznych w innych rejonach. w czasie której Winston Churchill i Franklin D. W maju 1943 r.. hiszpański attache wojskowy w Waszyngtonie nadesłał informacje na temat wyników konferencji “Trident”. gdy tylko przybysze zajęli miejsca za długim stołem stojącym pod wielką mapą Europy i wybrzeży Afryki Północnej. co dzieje się tam.wskazują. ale widok kamiennej twarzy Canarisa powstrzymywał go przed wdaniem się w dyskusję z pyszałkowatym Jodlem. jest nie tylko odbiciem intencji naszych wrogów.Dyskutowałem tę sprawę z fuhrerem w ciągu ostatnich dni. Jodl potwierdził to spostrzeżenie. aby panowie zwrócili większą niż dotychczas uwagę na rejon Morza Śródziemnego powiedział. Dlatego zdecydowałem się wzmocnić obronę na Zachodzie. to na północ od Żyrondy*. . szefa sztabu dowodzenia w Naczelnym Dowództwie Sił Zbrojnych (OKW). Von Roenne niespokojnie kręcił się na krześle.] Zapewne pod wpływem tych ustaleń Hitler uznał ostatecznie. Z tego powodu nie mogę dłużej godzić się na osłabienie wojsk na Zachodzie na korzyść innych teatrów wojny. z Turcji zaczęły nadchodzić informacje. że będą mogli przedstawić swe poglądy na temat miejsca inwazji. a jeżeli we Francji. że wydarzenia najbliższych miesięcy pozwolą nam zebrać więcej wskazówek na temat miejsca inwazji. Od października 1943 r. że nie są to jego poglądy. gdzie znalazły się w wyniku akcji “Torch”.To.Sytuacja na Zachodzie nie jest jeszcze na tyle poważna. Sądzili. że alianci będą tracić siły na próbne rajdy w Portugalii lub Hiszpanii? . szczególnie w miejscach. w których . . zanim zdecydują się na prawdziwą inwazję. zamierzając wygłosić własną opinię. które Sicherheitsdienst kupowała od kamerdynera brytyjskiego ambasadora*. mówiąc: . że ofensywa na froncie zachodnim nastąpi na wiosnę lub może nawet wcześniej. że inwazja nastąpi w północnej Francji.: Kryptonim Cycem. Jodl szybko wyprowadził ich z błędu. On przewiduje ze strony aliantów serię dezorientujących nas posunięć.Sądzę.Czy fuhrer naprawdę sądzi. Generał mówił dalej o przegrupowaniach alianckich jednostek desantowych. .Hitler i Feldmarszałek 6 stycznia 1943 r. wycofanych z Afryki Północnej. że główny wysiłek wojenny aliantów nastąpi w rejonie Morza Śródziemnego.Żądam.

Wszystko było w porządku.rozpoczniemy naszą dalekosiężną wojnę przeciwko Anglii. który prawdopodobnie dobrze zna Brytyjczyków z czasów pokojowych. która mogła przesądzić o losach wojny na Zachodzie. jak zabójczą dla czołgów bronią są pociski działek i bomby rzucane z samolotów. Ci przyjmowali ze zdziwieniem dwuwładzę w Wehrmachcie. Hitler miał na myśli rejon Pas de Calais. kiedy to przekonał się. Spór między dowódcami zaognił się do tego stopnia. zdołałyby w porę dotrzeć do każdego miejsca na wybrzeżu. generała Heinza Guderiana. Mówił: Lepiej mieć jedną dywizję w miejscu lądowania w dniu lądowania niż trzy dywizje w trzy dni później. a w wypadku inwazji morskiej.dowódcom armii i dywizji . Obawiał się. nie przejmując się kompetencjami dowódcy OB-West. Pod El-Alamejn myśliwce RAF zdziesiątkowały czołgi Afrika Korps. najgorszą z możliwych: . mając zdecydowaną przewagę w powietrzu. z których 3 przydzielono do Grupy Armii “G” broniącej południa Francji i nie można było brać ich pod uwagę przy odpieraniu inwazji na północy kraju. które ugrzęzły w piasku*. Uważał. dowodzący wojskami pancernymi. Problem podwójnych poleceń zniknął. było 10 dywizji pancernych. generał von Schweppenburg. przybył do Francji i znalazł się na obszarze.) prowadzona będzie decydująca walka. że najlepiej będzie. Rzeczywiście. Pozostawało więc 6 dywizji i von Rundstedt uznał. dopóki Rommel wizytował jednostki i umocnienia w Danii. Alianci. choć nie miał o nim najlepszego zdania. Po wysłuchaniu argumentów obu stron przyznał rację von Rundstedtowi. mogliby uniemożliwić niemieckim czołgom dotarcie do miejsc lądowania swych wojsk. Mówił: To dzielny człowiek i bardzo zdolny dowódca niewielkich operacji. Rommel miał ważne doświadczenia z walk z Brytyjczykami na pustyni Afryki Północnej. Przybył on do kwatery feldmarszałka Rundstedta w marcu 1944 r. gdzie w lasach montowano wyrzutnie pocisków V-7.. Feldmarszałek Rommel nie zgadzał się jednak na takie rozwiązanie. Z tego powodu nieprzyjaciel musi zaatakować te punkty. który najbardziej interesował von Rundstedta. podejmując decyzję. Jedna dywizja pancerna stacjonowała w rejonie Antwerpii.polecenia dotyczące konkretnych działań obronnych. gdy staną one w rejonie Paryża. że Hitler zdecydował się wysłać do Francji rozjemcę . to jest w odległości około 150 kilometrów od wybrzeży. Jednakże przed świętami Bożego Narodzenia w 1943 r.. że podobna sytuacja może się powtórzyć.. co jednak nie położyło kresu sporom. Wizytator. Dowódcę wojsk pancernych oceniał mało pochlebnie: W przeciwieństwie do mnie. Feldmarszałek von Rundstedt rozwiązał problem. Wśród 58 dywizji. Jego doświadczenie nakazywało rozmieścić oddziały pancerne jak najbliżej spodziewanego miejsca inwazji. że w tamtejszych lasach będą w miarę bezpieczne przed atakami z powietrza.inspektora wojsk pancernych. mianując Rommla dowódcą Grupy Armii “B”. ale pozostały kontrowersje co do użycia jednostek pancernych decydującej siły. Dopiero sam Hitler przeciął dyskusje. wydawał jego podwładnym . Mogłyby szybko uderzyć na wojska powietrznodesantowe. tam (. ale nie ma kwalifikacji odpowiednich do dowodzenia dużymi jednostkami. gdy czołgi wyruszą spod Paryża w stronę kanału La Manche. jakie Wehrmacht miał na Zachodzie wiosną 1944 r. gdyby te wylądowały w głębi Francji. nigdy nie spotkał się z nimi w boju. Inspekcję stanu przygotowań do odparcia inwazji Hitler zlecił feldmarszałkowi Erwinowi Rommlowi. a w miękkich wapiennych wzgórzach budowano gigantyczne montownie i wyrzutnie rakiet V-2 (eperlecąues i wizernes) oraz drążono wyrzutnie pocisków V-3 (mimoyeques). Pogląd von Rundstedta podzielał generał Geyr von Schweppenburg.

że wywiad zdoła dostarczyć w porę wiadomość na temat miejsca i czasu uderzenia aliantów. Abwehra zdawała się bardzo bliska zdobycia upragnionych wieści. aby dywizje te skierować do boju.cztery dywizje pancerne zostały wyjęte spod dowództwa Rundstedta i oddane pod bezpośrednią kontrolę naczelnego dowództwa Wehrmachtu (OKW). Feldmarszałek von Rundstedt mógł mieć jeszcze nadzieję. . dowódcy we Francji musieli uzyskać zgodę fuhrera.

Nie traćmy czasu.. ale w ostatniej chwili. w miejscu gdzie kanał ma niespełna 40 kilometrów szerokości? . w którym agent informował. .Na tej mapie starałem się zobrazować sytuację wynikającą z naszych ustaleń. mimo bardzo sprawnie działającego brytyjskiego kontrwywiadu i szczególnego charakteru tamtejszego społeczeństwa.To.Dlaczego mieliby wybrać dłuższą drogę. Teraz . Zastanawiam się jednak. .Myślę. że wyruszą z baz w okolicach Manchesteru i w rejonie Dover-Folkstone przekroczą kanał La Manche w najwęższym miejscu. . mając na myśli meldunek nr 937 z 16 stycznia. zaprosił pułkownika do bunkra w Zossen. . wymierzoną w brzeg północnej Francji. . przecinały Adriatyk. że zanim inwazja dojdzie do skutku.Canaris usiadł przy stole. .wyjaśniał.mamy ich 130.Nie.To ja przyszedłem wcześniej.Założyłem. Abwehra będzie mogła podać precyzyjnie jej miejsce i czas. A jednak. . udało nam się stworzyć sieć rozciągającą się od Bristolu na południu do Glasgow i Aberdeen na północy.3725 wnoszą wiele nowego . admirał Canaris.To ryzykowne przypuszczenie . . . . . nie spóźnił się pan. proszę pamiętać również o “Trampie”. chociaż jest to tylko kobieta. Wstał i przechadzając się po pokoju. abyśmy mogli liczyć na uzyskanie tej najlepiej chyba strzeżonej informacji.To prawda. admirale. poniesionych w ostatnim okresie . pułkowniku. Przejdźmy do pańskich ustaleń. Inne. Wiesbaden. które mają odwrócić naszą uwagę . aby zapoznać się z ustaleniami dotyczącymi spodziewanej inwazji. .3725.. Bremie. domyślam się.Może pan być spokojny. na którym leżała mapa. . . Kilka żółtych strzałek celowało w południowe wybrzeże Francji . aby następnym słowom nadać większą wagę.Canaris wskazał grubą czerwoną strzałkę.. że ostatnie raporty A. . że do Wielkiej Brytanii przybyło około 7 tysięcy oficerów amerykańskich. z których kilku działa od wielu lat. To kierunki ewentualnych pozornych uderzeń. kierując się w stronę Chorwacji. Był 2 lutego 1944 r. biegnące przez Dardanele i Morze Czarne w stronę Odessy. przesyłającym ważne informacje wojskowe. działających w najrozmaitszych organizacjach przygotowujących inwazję. kontynuował: .. że w ogóle mamy w Wielkiej Brytanii agentów.Codziennie otrzymujemy z Anglii od 30 do 40 raportów..Canaris odwrócił się w stronę przybyłego..Canaris przerwał na chwilę. .mimo niemałych strat. Wspomniał pan z uznaniem o A.3504.. należałoby uznać za ewenement w historii szpiegostwa. czy nasze siły w Anglii są wystarczająco duże. Szef wywiadu. wskazując strzałki nakreślone zieloną kredką. złożone z przerywanych kresek niebieskich.Proszę mi wybaczyć.. Von Roenne rozłożył na stole mapę Europy. a stamtąd do Budapesztu.Zamki Admirała Canarisa Pułkownik von Roenne okazał przepustkę esesmanowi strzegącemu pancernych drzwi wiodących do niewielkiej sali konferencyjnej. na przykład z Portsmouth.Canaris pokręcił głową. gdzie admirał Canaris stał przed mapą świata pokrywającą całą ścianę. Oprócz agentów kierowanych przez ośrodki w Hamburgu.Tak .Nie dyskutujmy na ten temat .przerwał Canaris..powiedział Roenne.. kiedy mogą przeskoczyć z Dover do Calais. kierunek głównego uderzenia . .potwierdził pułkownik. Na początku wojny mieliśmy tam tylko agenta A.między Marsylią i Riwierą Włoską. zwiniętą dotąd w rulon pod pachą.To.

Heinrichem Himmlerem. ale do dzisiaj nie wiadomo. że inwazja nastąpi w danym miesiącu. że centrala w Londynie przekazała hasło. zarządzający dużą frmą międzynarodową w Anglii i Stanach Zjednoczonych. 19 lutego 1944 r.Admirał podał pułkownikowi kartkę z raportem datowanym 14 października 1943 r. kierowanej z Anglii. “Czarna orkiestra”.. do słowa I’automn włącznie. Myślę. toczoną od lat z ministrem spraw zagranicznych.. Von Roenne patrzył na niego zdziwiony.] Abwehra została zamieniona w Urząd Wywiadu Wojskowego (Amt Mil) i włączona do RSHA. cennych informatorów mają nasze oddziały w Madrycie. Były to słowa wiersza Paula Verlaine’a: Les sanglots longs des violonslde l’automn blesseny mon coeurld’une langeur monotne. Lizbona kieruje siatką. gdyż od wielu lat pozostawały pod nadzorem brytyjskich tajnych służb. które . Przegrał walkę o pozycję w strukturach władzy. nie ma co ukrywać. a wkrótce będę dysponować meldunkami od jednego z prywatnych sekretarzy premiera Churchilla. Zmiany sparaliżowały działalność wielu agentów. .nadane przez radio .Canaris zawiesił głos. Szef Abwehry budował zamki na lodzie. Lizbonie i Bernie. wiemy bardzo wiele . litościwie mianując go szefem departamentu wojny ekonomicznej Oberkommando der Wehrmacht*. Nadanie drugiej części tekstu było równoznaczne z informacją. Oscar Reile informował o aresztowaniu 3 października przywódcy organizacji sabotażowej. osobiście związanych z Canarisem. gdy Roenne zakończył lekturę raportu Reilego. Na przykład Madryt kieruje siatką “Arabal”.od “Banty”. że sami alianci zdradzą nam termin inwazji. zastawioną przez brytyjski kontrwywiad. Sztokholm przesyła raporty od “Josephine”. W kwaterze generała Bradleya mamy polskiego oficera łącznikowego. że wpadł w pułapkę. wspomaganych przez kurierów oraz pięciu innych naszych ludzi w hiszpańskiej służbie dyplomatycznej w Londynie. że możemy spać spokojnie. Jednakże obraz. czy wiedział. jaki kreślił w Zossen admirał Wilhelm Canaris.. że lądowanie odbędzie się w ciągu 48 godzin. nie zdając sobie sprawy. Joachimem von Ribbentropem i Reichsfuhrerem SS. licząc od północy w dniu wyemitowania tej części hasła. że jego potężna sieć wywiadowcza w Anglii jest mitem. W wyniku intryg Hitler pozbawił admirała stanowiska.Oto meldunek jednego z najzdolniejszych oficerów Abwehry sekcji III F w Paryżu. W kilkanaście dni po konferencji w Zossen straciło to zresztą znaczenie.. . Poza tym. na której czele stoi “Ostro” . nadane l lub 15 dnia miesiąca oznaczały.Jak pan widzi. Ta rozmowa wywarła duże wrażenie na pułkowniku von Roenne.miało informować francuski ruch oporu o terminie inwazji. Berno . złożoną z siedmiu agentów.portugalski handlowiec. podpułkownika Oscara Reilego. W czasie przesłuchania wyznał on. niewiele miał wspólnego z rzeczywistością.stwierdził Canaris.Sygnał ten został przekazany w 23 kopiach do najważniejszych ogniw dowodzenia Wehrmachtu.Paryżu i Brukseli. ... admirał Canaris przestał być szefem Abwehry. Jednakże taki obrót spraw nie był ważny dla siatek działających w Wielkiej Brytanii. .[* Rozdział pt. . . Pierwsze wyrazy. czy też rzeczywiście wierzył w skuteczność swoich agentów.

odbywał służbę w Dowództwie Wojsk Powietrznych. Przedstawiał sukcesy wojsk niemieckich. Więzień Roman Czerniawski poderwał się z pryczy.To już ostatnie stadium wojny. co niewątpliwie wpłynie na jej los po wojnie . gdzie . Czerniawski. którzy umieli zdobywać tajemnice Wehrmachtu. 18 listopada 1941 r. Jednakże. dotarł do Paryża. aby w Saint Germain zorganizowano wystawę materiałów znalezionych w pańskim mieszkaniu i nakazał zwiedzanie tej ekspozycji? Rzeczywiście.zapytał z uśmiechem. .To miła wiadomość. pod pseudonimem “Victoire” podjęła działalność w innej organizacji.Czy wie pan. wzruszając ramionami.Proszę siadać. że po pana aresztowaniu komendant Paryża polecił. wciągnął go do pracy wywiadowczej na rzecz Wielkiej Brytanii. . a nade wszystko pragnął walki z Niemcami. otrzymał rozkaz obsadzenia ocalałych samolotów oficerami rezerwy i przelotu do Rumunii. Została również aresztowana i na pewno wtedy rozpoczęła współpracę z Niemcami. Od kilku miesięcy przeszukiwał francuskie więzienia. a z nią zdołał się pogodzić po kilku miesiącach oczekiwania na wykonanie wyroku.przerwał kapitan. wyłuskując z nich ludzi. Kto był zdrajcą? Prawdopodobnie Liii. było co oglądać. w którym każda pomoc może okazać się ważna. będzie to uznane za cenny wkład Polski w zwycięstwo. 28 listopada 1940 r. Reile zaczął mówić o sytuacji na świecie. . traktowali go dość dobrze.Oficer położył czapkę na stole i przysunął sobie taboret. aby złożyć mi gratulacje . panie pułkowniku . Grupa szybko się rozwijała. Odbył kurs w Ecole Superieur de Guerre i został oficerem wywiadu w 1. . . W drzwiach celi stanął oficer Abwehry w stopniu pułkownika. dochodzących do Morza Czarnego i Morza Kaspijskiego.miał być wykonany wyrok śmierci. Wydawało mu się. Niemcy oszczędzili kapitanowi Czarniawskiemu tortur. . ale udało mu się zbiec i w listopadzie 1939 r..Wątpliwy żart. W połowie 1941 r. Czerniawski był odważny. a ten przez radiostację mógł nadać meldunek do Londynu. Z więzienia w Paryżu został przewieziony do Fresenes. gdzie przypadkowo spotkany rodak. Niemcy na razie dawali mu spokój. Ale chyba nie przyszedł pan. . a później przerzucono ją do Londynu. Udał się z nią do Paryża. ale zaraz usiadł z powrotem. Jeżeli pan i pana przyjaciele z Anglii pomogą nam. Zbierali wiadomości o wojskach niemieckich stacjonujących w Paryżu i okolicach. którą poznał w kawiarni.jak przypuszczał .. dywizji grenadierów. z nie znanych mu powodów. liczyła 64 członków. pilot Roman Czerniawski we wrześniu 1939 r. gdzie Liii wyszukała mieszkanie na Boulevard du Port Royal i razem zaczęli tworzyć organizację wywiadowczą o nazwie “Interallie”. Po klęsce Francji wyjechał do Tuluzy. Tam został internowany. zazdrosna o pewną współpracownicę przystojnego szefa grupy “Interallie”.mówił Reile. przedsiębiorczy.Mogę wejść? . .Jestem pułkownik Reile. Gdy Niemcy podeszli pod Warszawę. Nie mogło go spotkać nic gorszego niż śmierć. którzy chcieliby podjąć . pułkownik Wincenty Zarembski. Kapitan dypl. że zbliżone poglądy prezentuje trzydziestokilkuletnia Matylda Carre. który przyjął pseudonim “Armand”. do domu Czerniawskiego wtargnęli Niemcy. przesłał pierwszy raport do pułkownika Zarembskiego.opowiedział Czerniawski. jeżeli ten stołek nie wyda się panu za twardy.“Brutus” i inni Szczęknęła zasuwa i drzwi celi więzienia we Fresenes otworzyły się szeroko.

a fakt. . Porozumienie zostało zawarte. . że wciąż istnieje.Reile wstał i skierował się do drzwi.] generałem Erichem Kuhlenthalem. Czerniawski. która wprawdzie poniosła duże straty.Proponuję panu współpracę z Abwehrą w zamian za darowanie życia.. że została podjęta w śmiertelnym zagrożeniu.dotarł przez Pireneje do Madrytu. . że jego decyzja współpracy z Abwehrą zapadła po długim namyśle. .Jakimi? .Jeszcze jedno: na razie jest to moja prywatna propozycja .współpracę z Abwehrą.Byłbym skłonny do współpracy. widząc uciekającego człowieka. Michele” Axela . Dwa tygodnie później “Armand” przedostał się do Tuluzy.zaopatrzony w fałszywe dokumenty na nazwisko Juan Garcia Luengo . Nie oczekuję natychmiastowej odpowiedzi. ale pod pewnymi warunkami . Kierowca samochodu. mógłby strzelić i zabić nowego agenta. że pan dostrzegł możliwość porozumienia.Nie mogę przyjąć tych warunków .Po pierwsze.oświadczył Czerniawski. nie spodziewa się pan chyba. Proszę się zastanowić. Po drugie. że 14 lipca Czerniawski zostanie przewieziony do Paryża. nadawał jej pozór prawdopodobieństwa. metodami pracy i z szyframi. Po kilkunastu dniach znów się zjawił. a po zorganizowaniu wywiadu na terenie Anglii będzie pan przekazywał nam drogą radiową wszystkie interesujące nas informacje. że jako fachowiec potrafił docenić grupę zorganizowaną przez kapitana. Zatrzymał się jednak. Wybrał Czerniawskiego zapewne z tego względu. musiał “wydostać się” z więzienia. członkowie mojej organizacji otrzymają status jeńców wojennych i po zakończeniu wojny zostaną zwolnieni. Cieszę się.stwierdził Reile.dodał. a potem wyruszy do Anglii. od chwili zwolnienia z więzienia będę rzeczywiście wolny i nikt nie będzie mnie śledzić ani wymagać danych o kontaktach z podziemną organizacją. . instrukcję na temat budowy radiostacji z części dostępnych w angielskich sklepach. Dlatego Reile postanowił.Szef niemieckiego wywiadu wojskowego zgadza się na pańskie warunki.Mówiłem panu. . że zgodzę się na współpracę z wami? zareagował gwałtownie Czerniawski. jakkolwiek potoczą się losy wojny. Otrzymał od niego listę zadań w Anglii. który przyjął swój stary pseudonim “Armand”. . Pułkownik zdawał się nie dostrzegać determinacji więźnia. musiałby zwolnić. A teraz zechce pan wysłuchać naszych: podejmie pan działania mające na celu nakłonienie rządu polskiego w Londynie do współpracy z nami. Myślę. gdyż któryś z niemieckich żołnierzy. a wówczas więzień wyskoczyłby i znikł w tłumie. Tam spotkał się z oficerem Abwehrkriegsorganisation*. że wyrażą zgodę. gdzie w pomieszczeniu Abwehry na bulwarze Messena zapozna się z obsługą sprzętu radiowego. Polska pozostanie państwem niezależnym. Jednakże przekażę te warunki przełożonym.[* Abwehra tworzyła w zagranicznych przedstawicielstwach niemieckich placówki o takiej nazwie. że propozycja współpracy jest moim prywatnym pomysłem.Mam dla pana dobrą wiadomość . Był to jednak bardzo ryzykowny plan.Znając moją przeszłość.. gdy po raz kolejny przyszedł do celi Czerniawskiego.powiedział Reile. . Potrafił stworzyć wrażenie. ale jestem przekonany. . w którym jechałby Czerniawski. skąd . książkę “The Story of St. Początkowo rozważano plan ucieczki z samochodu w czasie podróży na przesłuchanie. . To korzystna oferta. Czerniawski rozegrał tę partię bezbłędnie. Po trzecie. Bulwar Saint Germain w Paryżu miała zablokować zepsuta niemiecka ciężarówka.

urzędnik londyński: “sprawdzony i odpowiedzialny”. Tak też się stało. Niemcy wierzyli. V-337 . dokonany rzekomo przez “Garbo”. V-377 . że charakter zadań zleconych “Armandowi” przez Abwehrę w Madrycie świadczy o bezwzględnym zaufaniu. V 322 . organizującym przerzut uciekinierów z Francji do Londynu.urzędnik z Londynu. W decydującym momencie przygotowań do operacji “Overlord” został mianowany przedstawicielem polskich sił zbrojnych w kwaterze generała Pattona. V-315 . oznaczony kryptonimem V-319. na podstawie której miał szyfrować swe depesze. V-373 .bezrobotny: “nic specjalnego”. Takie samo zadanie wykonywali z ogromnym powodzeniem inni agenci. Natychmiast skierowano go do Royal Patriotic School w Battersea. ale zdolny wykonywać tylko drobniejsze polecenia”. Nowa organizacja otrzymała w centrali Abwehry kryptonim “Arabal” i była tak liczna. ale nie mają pojęcia. Było to miejsce przesłuchań i obserwacji ludzi podejmujących współpracę z wywiadem. że Niemcy zaakceptują wybór szpiegów. że w grupach tych działają następujący agenci: V-217 . Jeszcze w czerwcu 1944 r. V-308 .komiwojażer z południowej Anglii: “sprawdzony i odpowiedzialny”. ocena: “odpowiedzialny. że sam “Garbo” również wpadł.hotelarz z Londynu: “sprawdzony i odpowiedzialny”. Wyróżniał się wśród nich “Garbo”. zorientował się. “Benedict” i “Dagobert”. mogą uznać.student wenezuelski z Glasgow: “sprawdzony i odpowiedzialny”. V-316 . Jednakże szybko przekonali się. że jest “dobry”.oficer lotnik. V-374 .Munthe’a. Przez wiele miesięcy wykonywał swe zadania. że podzielono ją na trzy mniejsze: “Alaric”.handlowiec podróżujący po USA: “dobre raporty”. mogli go poza tym wykorzystywać do podsuwania Brytyjczykom fałszywych informacji.kupiec z Londynu: “sprawdzony i odpowiedzialny”. Obawiali się. V-392 . V-314 .urzędnik rządowy z Bristolu: “sprawdzony i odpowiedzialny”. wiedząc o jego wcześniejszej współpracy z MI-6.pracownik z Liverpoolu: “sprawdzony i odpowiedzialny”.w rejonie Bedfordu w USA. Londyn: “sprawdzony i odpowiedzialny”. Postanowił więc wykorzystać uwięzionego agenta do zorganizowania nowej grupy. Thomas Harris. kapitan Czerniawski przybył do stolicy Wielkiej Brytanii. że Niemcy. Zaraz potem w ambasadzie brytyjskiej spotkał się z oficerem o pseudonimie “Monday”. V-372 . a co za tym idzie. W listopadzie 1942 r. Człowiek. dowódcy First United States Army Group. że Niemcy wiedzą o likwidacji siatki. Dlatego też zdecydowali się wykorzystać umiejętności polskiego kapitana w wielkiej grze o “Overlord”. licząc. że zdradzi ich i ponownie podejmie współpracę z Anglikami. Brytyjczycy początkowo nie wierzyli nowo przybyłemu. V-305 . który wsadził go tam.student wenezuelski z Aberdeen: “sprawdzony i odpowiedzialny”. . V-303 . uznano. aż w lutym 1942 r. hiszpańska siatka została zlikwidowana przez kontrwywiad brytyjski MI-5 i “Garbo” znalazł się w więzieniu. mogli nie traktować poważnie wiadomości nadsyłanych przez Czerniawskiego.handlowiec z Londynu: “odpowiedzialny”. Czemiawskiemu nadano kryptonim “Brutus” i przyznano funkcję oficera łącznikowego przy dowództwie RAF. pod którym krył się hiszpański dziennikarz Luis Calvo. których Abwehra obdarzyła zaufaniem.

była bardzo długa.wszedł o 9. W 1932 r. W 1940 r. Roenne zdawał sobie z tego sprawę. gdyż to on sam wysyłał do Anglii najgorszych ludzi. którą szczycił się Canaris. W styczniu 1944 r. dokąd ściągnęła majora Kliemanna.Hans Hansen. odnalazła go w Paryżu i poprosiła o wciągnięcie do pracy w wywiadzie. który latem 1940 r. Chodziło o uniknięcie większych różnic . poznała w Warszawie dziennikarza Felixa Dassela. jeszcze nie sprawdzony”. zanim trafią na biurko Hitlera. że . Czwarty .. Blokowanie działań wywiadowczych przeciwko Wielkiej Brytanii i wysyłanie tam marnych agentów było jednym ze sposobów tej wojny.jako jedynej kobiecie-szpiegowi w Abwehrze nadajnik radiowy. pułkownik von Roenne.powrócił o tej porze i został aresztowany przez czekających już policjantów. zostały sprawdzone i skorygowane. choć nie wiadomo. szef Abwehry. całkowicie nie przygotowanych do funkcjonowania w trudnych tamtejszych warunkach. którzy wpadali w ręce brytyjskiego kontrwywiadu tuż po wylądowaniu na angielskim brzegu. “Tramp” wyjechała do Lizbony. szef Grupy Anglii. dla Brytyjczków . że większość z jego wspaniałej listy 130 agentów w Wielkiej Brytanii działa pod kontrolą Brytyjczyków? Prawdopodobnie tak.00.Muszę zwrócić pana uwagę na fakt. Fremde Heere West musiał przedstawiać swoje raporty SD. nie wiedząc. Wilhelm Canaris zagorzały przeciwnik hitleryzmu. zanim zdołali nadać jakąkolwiek wiadomość do Niemiec. którzy zdecydowali się współpracować z Brytyjczykami. Informację o przybyciu Eisenhowera do Anglii otrzymał od swoich opiekunów ze specjalnej organizacji “XX-Committee”. Z pierwszych czworga. Czy admirał Canaris zdawał sobie sprawę. Ten zdecydował się przyjąć Lily i nadał jej pseudonim “Tramp”. który znał język angielski) . pojechała do Londynu. którzy wylądowali 2 września 1940 r. . Trzeci wpadł po 12 godzinach. dwoje zostało aresztowanych przez samotnego żołnierza patrolującego nadmorskie skałki. Kobieta-szpieg. nadzorującej działania agentów.“Treasure” mogła przekazywać szybciej i więcej fałszywych informacji.00 do pubu w małym mieście Lydd i poprosił o jabłecznik. współtwórca i członek konspiracyjnej antyhitlerowskiej organizacji “Schwarze Kapelle” . Dassel przedstawił ją majorowi Emilowi Kliemannowi. nadzorowanego przez kontrwywiad. W 1943 r..powiedział. że w angielskich piwiarniach napoje alkoholowe sprzedaje się od 10. jedyny z całej czwórki.3725 .zgodnie z radą właściciela pubu ..prowadził swą prywatną wojnę z nazistami..“Treasure”. wsparł inny zagorzały przeciwnik nazizmu..technik z Londynu: “nowy. Wysiłki Canarisa. Jedenastu pozostałych agentów zostało schwytanych. gdy zgłosił się pod adresem wskazanym przez agenta działającego w Anglii. że pracuje dla Abwehry. duński kreślarz. W 1944 r. aby tam. Jej prawdziwe nazwisko brzmiało: Lily Siergiejew. Odtąd “Tramp” . gdzie ujawniła kontrwywiadowi swoje zajęcie i rozpoczęła pracę pod kontrolą “XX .Rudolf Waldberg (nawiasem mówiąc. Lista agentów Abwehry.V-1239 . Nie mógł on oprzeć się urokowi agentki i zgodził się jej przyznać . na angielskim brzegu.już jesienią tego roku znalazł się pod kontrolą brytyjskich służb specjalnych i wypełniał zlecone przez nie zadania jako “Tatę”. jednemu z szefów paryskiego oddziału Abwehry. na którego rozkaz wyruszyli do Wielkiej Brytanii. u pułkownika von Roenne zameldował się podpułkownik Roger Michel. gdy zadania wyznaczone przez Brytyjczyków wymagały szybkiego przekazywania licznych wiadomości. który jej się zwierzył. Człowiek. dla Niemców miała pseudonim “Tramp”. zmierzającego do obalenia Hitlera. został przerzucony do Anglii . że nasze oceny i analizy są zniekształcane przez Sicherheitsdienst . czy wiedzieli oni o sobie. Przykładowy wręcz był los 15 szpiegów przerzuconych do Anglii w ramach operacji “Lobster”.Committee”. Był na tyle naiwny. Agent A.

Nagle jednak stało się coś. Abwehra została wchłonięta przez Sicherheitsdienst. wprowadzając w błąd niemieckich agentów. wiedział. W ostatnim liście do matki napisał. że w Wielkiej Brytanii stacjonuje 85-90 dywizji (w rzeczywistości było ich 35). jeśli o to chodzi i rozmawiałem na ten temat z Kaltenbrunnerem. uratował się. zważywszy. która poczynała sobie już zupełnie dowolnie z raportami oceniającymi liczebność sił alianckich.Teraz też nie zna prawdy. Wkrótce potem uciekł do radzieckiej strefy okupacyjnej. o czym świadczą jego powojenne losy: został wcześniej niż inni zwolniony z obozu jenieckiego i pojawił się w Heidelburgu w mundurze US Counter-intelligence Corps. z reguły zmniejszając je o połowę.Jeżeli SD przestanie raptem zaniżać szacunki. . . a co gorsza. Wtedy von Roenne zdecydował się skorzystać z rady podpułkownika Michela. . nie porównywać liczb pochodzących z różnych źródeł. zmieniała liczby podawane przez FHW.nie ustępował podpułkownik Michel. w których SD zaniża szacunek sił alianckich. Należy chyba przyjąć tę drugą wersję.Hitler otrzymuje więc sfałszowane dane. Jednakże w marcu 1944 r. Gdy zdecydował się zawyżać dane dotyczące sił alianckich.Musimy zawyżać dane w raportach tak. Wystarczyło nie weryfikować tych raportów. Tymczasem Sicherheitsdienst.. .[ * Autor pomysłu. walcząca o palmę pierwszeństwa wśród służb wywiadowczych.oświadczył Michel. . Ta gra kosztowała pułkownika von Roennego życie: 11 października 1944 r. .w ocenach przedstawianych przez poszczególne ośrodki wywiadu.Owszem.Tak . by po korekcie SD były zbliżone do prawdy. . Nigdy się nie dowiemy.przerwał mu von Roenne. Wkrótce z raportów przygotowywanych przez Fremde Heere West wynikało.. że von Roenne był aktywnym członkiem “Schwarze Kapelle”. SD i gestapo dowiedziałyby się o tym zaraz. Hitler otrzyma całkowicie nierealny obraz stanu sił alianckich. jak słyszę.. że umiera jako “łotr na krzyżu obok Chrystusa”*. Znalazł więc inne rozwiązanie.twardo odpowiedział Michel. został przesunięty do innej służby i do Hitlera zaczęły płynąć raporty wyolbrzymiające z kolei siły aliantów. czego się obawiał von Roenne: SD przestała zaniżać dane FHW. za co zapłacił w końcu życiem. że brytyjskie służby specjalne. został aresztowany i wkrótce rozstrzelany.3). rozważę tę sprawę. czy też w radzie podwładnego dostrzegł jeszcze jedną możliwość oszukania fuhrera.. a wskaźniki natychmiast zaczęłyby piąć się w górę.Czy widzi pan jakieś wyjście? . . Był prawdopodobnie agentem amerykańskim. nie zmieniło to w niczym sytuacji. Przyjął. wycofał część jednostek z Zachodu.Mam pełną świadomość. czy kierowała nim chęć przedstawienia Hitlerowi prawdziwego obrazu sytuacji. Tak się też stało. podsuwają im dane zawyżone o 50%. sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu. że nie może nakazać podwładnym fałszowania dokumentów. że siły wroga są znacznie słabsze . ale. gdyż oficer SD. Nie widział możliwości fałszowania raportów. uważa. . . ppłk Michel. który uważał. ale nie widzę innego rozwiązania . Obawiam się. Zdaje sobie pan z tego sprawę? .Dobrze. . gdyż mogłoby go kosztować to głowę.To bardzo niebezpieczne przedsięwzięcie.Von Roenne postanowił zakończyć rozmowę. że to na podstawie naszych raportów. w tym 7 dywizji powietrznodesantowych (w rzeczywistości . że wywiad celowo zawyża liczebność wrogich wojsk.

. których w rzeczywistości nie było.prawdopodobnie był również agentem radzieckim.] Jego działalność miała dezorganizujące znaczenie dla obrony wału atlantyckiego. Hitler i Oberkommando der Wehrmacht uwierzyli w liczby podawane przez FHW i w istnienie armii.

która zażądała postawienia Pattona przed sądem wojennym. nie zważając na ten komentarz. na którego drzwiach nie było generalskiej gwiazdki. . prowadzona ręką doświadczonego pilota. których nie ma. . gdyż może to wywołać furię. Śpieszyłem się bardzo.Tej grupy . Eisenhower.Eisenhower wstał zza biurka.Nigdy nie bywam zmęczony.Dowodzenie 3. żeby dowiedzieć się. Drzwi w kadłubie otworzyły się i po metalowej drabince zszedł sprężystym krokiem generał George Patton. ale co innego ten cholerny Ike mógłby mi zaproponować jak nie dowodzenie armią? . w której Włosi i Niemcy stracili 167 tysięcy żołnierzy. potem przywitał się z dowódcą bazy.Czy już wie pan. głodny? . ale zarazem nieobliczalnym człowiekiem. Zachowanie dowódcy lejącego po twarzy podwładnych wzburzyło opinię publiczną. Adiutant skwapliwie przytaknął. istniejąca jedynie w meldunkach niemieckich szpiegów.First United States Army Group. Wymienili kilka zdawkowych uwag na temat podłej pogody angielskiej.Patton wzruszył ramionami. .. Patton uspokoił się i z wyraźnym zaciekawieniem słuchał dalszych słów Eisenhowera.Nie mam pojęcia.oświadczył Eisenhower z naciskiem. płynnie usiadła na pasie i podkołowała pod główny barak. gdy tylko samochód minął strażników przy bramie lotniska. który złamał podwozie podczas nieudanego lądowania. Wreszcie dakota. . a zjeść coś zdążyłem w samochodzie. Wiele wysiłku kosztowało przyjaciół uchronienie zdolnego dowódcy przed najgorszymi konsekwencjami. kwatermistrza wojsk amerykańskich w Wielkiej Brytanii. .Widać było. spoliczkował amerykańskiego żołnierza. a w tym czasie adiutant generała umieścił jego walizkę w bagażniku packarda.A co mi proponujesz? .. Tam.Ostatecznie nie ma tak dobrych i doświadczonych dowódców jak ja. George. że Patton niecierpliwie oczekuje odpowiedzi.zapytał adiutant. .Dobrze wiesz! Potrzebuję doświadczonych dowódców najwyższej klasy. na Sycylii. przed którym stało kilka osób. Jesteś zmęczony. o czym wrogowie generała (a miał ich sporo) powiadomili prasę. . Wyciągnął rękę w stronę generała Lee. Jednakże własny temperament niszczył go. Bez wątpienia miał wielki udział w sukcesie wojsk alianckich na Sycylii podczas 39-dniowej kampanii.Dobrze cię znowu widzieć. Wkrótce samochód wyruszył w stronę Londynu. uderzy w rejonie Pas de Calais. minie trochę czasu. parę miesięcy służby u boku generała nauczyło go. że mógłby podlegać niedawnemu podwładnemu. zanim wieża kontrolna wyraziła zgodę na lądowanie. Niemcy muszą w to uwierzyć . Dlatego musisz przejąć dowodzenie grupą armii. sir? . . transportowa dakota zatoczyła kilka kręgów nad lotniskiem amerykańskiej bazy w Cheddingtonie. Patton był rzeczywiście dobrym dowódcą. po co jedziemy do Londynu.U tego cholernego Bradleya! . gdy tylko Patton dotarł do jego gabinetu w Hayes Lodge w Londynie. armią.Twoja armia jest jeszcze w Stanach i zanim przybędzie tutaj. mówił dalej: . Opóźnienie było spowodowane zablokowaniem pasa startowego przez bombowiec 5-77. którego oburzyła myśl. George . z jakiego powodu ściągasz mnie do Londynu.wybuchnął Patton. My zaś nie możemy czasu marnować. .Armie których nie było W mglisty poranek 26 stycznia 1944 r. że nie należy mu się sprzeciwiać. .

. a Patton zadawał sobie pytanie. co można powiedzieć. Wiele wskazywało na to. . gdyż Niemcy doskonale cię znają.do złożenia wizyty w niewielkiej wsi Knutsford.wprawdzie nie ma. Uznał więc. że redakcje dowiedziały się o wszystkim od przedstawiciela Ministerstwa Informacji o nazwisku Mould. przyjął zaproszenie “Welcome Club” . Burza trwała. Szef Sztabu Generalnego. Wiedział. jak przekonać Pattona o potrzebie absolutnej dyskrecji.). Muszę jednak zaznaczyć. skąd prasa dowiedziała się o wydarzeniu w Knutsfordzie. A ma to istotne znaczenie w przypadku zajmowania wysokiej pozycji w hierarchii wojskowej. generał George Marshall. ale generał Eisenhower zachował spokój. leżącej kilkanaście kilometrów od jego kwatery. Następnego dnia główne gazety angielskie i amerykańskie zacytowały wypowiedź Pattona. George’s Hotel kipiał z gniewu generał Charles de Gaulle. Teraz nie udzielam ci rady. dopatrując się nieuczciwej gry Brytyjczyków.. George. Patton stwierdził: Odkąd stało się oczywiste. W Londynie w budynku przy Downing Street premier Churchill bardzo niepolitycznie wyrażał się o pyskatym generale. że generał rzadko panuje nad językiem i nie zastanawia się.BW] Ministerstwa Informacji. a czego nie. Eisenhower zastanawiał się długo przed tą rozmową. Jednakże generał nie wspomniał o najbliższych sojusznikach: Rosjanach i Francuzach. Pomyśl. Ufny. skierowane do mieszkańców wioski. nawet w Knutsfordzie. gdyż nie będziesz mógł winić nikogo poza sobą za konsekwencje nierozważnego gadania.B W]. dotyczący publicznego pokazywania się i udzielania wywiadów.obiecał Patton. Eisenhower ostrzegał: “Żadnej prasy i żadnych zdjęć”. skoro cała prasa podlegała rygorystycznej cenzurze wojennej? W jaki sposób informacja wydostała się poza granice Wielkiej Brytanii? Przecież wszelka korespondencja (nawet dyplomatyczna) była starannie sprawdzana! Patton odpowiedział sam sobie na te pytania w liście do Eisenhowera: Jesteś prawdopodobnie cholernie zawiedziony (. gdyż miła jest myśl o rządzeniu światem.Oczywiście! Będę ostrożny . że przeznaczeniem Brytyjczyków i Amerykanów jest rządzić światem. zwykł okazywać uległość wobec przełożonych. Wkrótce jednak złamał zakaz Eisenhowera. Mieszkańcy przyjęli wypowiedź gromkimi oklaskami. skoro nie było tam dziennikarzy? Jakim cudem wypowiedź została opublikowana. ale mój ostatni rzekomy wyskok śmierdzi prowokacją. powinniśmy się lepiej poznać. jeśli się zważy. aby wykonać lepszą robotę. którego przedstawiciel był obecny [w Knutsfordzie . nie będą znane nikomu więcej. że nie pora na dyplomatyczne ostrzeżenia: . zanim coś chlapniesz. ale dowódca musi istnieć naprawdę. że słowa. Twoja osoba przyciągnie ich uwagę silniej niż milion żołnierzy. Takie sformułowanie oznaczało nieformalne polecenie zwolnienia Pattona. że impreza była pod kontrolą [brytyjskiego .Wielokrotnie odrzucałeś moje uwagi na temat nie przemyślanych wypowiedzi dla prasy.organizacji zajmującej się uprzyjemnianiem żołnierzom amerykańskim służby w Anglii . że byle błąd z twojej strony może zniweczyć całą grę. Wybrałem ciebie.. który. To jest rozkaz. a w Algierze w St. aby rozważył przydatność Pattona do “sprawowania funkcji dowódczych”. Bez wątpienia Patton miał rację. Wysłał do Pattona list: Jestem szczerze zmęczony kłopotami wynikającymi z twojego braku kontroli nad językiem i zaczynam mieć wątpliwości co do słuszności oceny twej osoby. napisał do Eisenhowera sugerując. W kwietniu 1944 r. bezwzględny w stosunku do podwładnych. w Moskwie Kreml zadrżał od gniewu Stalina. co było ogromną niezręcznością.

rozpoczęto ostentacyjną koncentrację jednostek FUSAG w trójkącie Dover-CambridgeKing’s Lynn. Zaczepił rogiem o kadłub i nagle. kutrów i statków. czyli FUSAG. ujściach rzek i portach morskich zaroiło się od jednostek desantowych. Prowadziły do obozowisk. W maju 1944 r. na sznurach rozciągniętych nad ładowniami suszyła się bielizna. lecz. wszyscy gorąco oddani służbie przypominającej im lata młodości. lecz tak straszny w skutkach. Zastanowiło go. tym samym zacząłby baczniej przyglądać się wojskom.Telegramy korespondentów prasy zagranicznej na temat przemówienia amerykańskiego generała zostały początkowo wstrzymane przez brytyjską cenzurę. lecz wkrótce szef departamentu cenzury wyraził zgodę na ich wysłanie. w których dymiły wojskowe kuchnie. Worcestershires i 4. Wszystkie powstały w pracowniach wytwórni filmowej w Sheppertonie pod Londynem. która musiała zwrócić uwagę Niemców na Pattona. aby jak najszybciej dotrzeć do oficera dowodzącego kolumną. Chciał zaprotestować przeciwko dewastacji łąki. Jednakże nawet pod najsilniejszym szkłem powiększającym najlepszy niemiecki oficer. spędzone pod koniec XIX wieku w koloniach. Zanim dotarł na miejsce. Co pewien czas nierozważnym radiotelegrafistom FUSAG wyrywały się meldunki: “1/5 Queen’s Royal . Można przypuszczać. by już się nie martwił tą sprawą. przetaczających się przez jego łąkę. że trawa w ogóle nie ucierpiała pod gąsienicami ciężkich pojazdów. na których widać było 400 jednostek floty inwazyjnej. którymi on dowodził. Z wysokości kilku tysięcy metrów .. że jego kariera dobiegła końca. Niemieckie samoloty rozpoznawcze robiły zdjęcia. analizujący zdjęcia. Zaatakował pierwszy z brzegu pojazd. aby zaczął pakować walizki.. że niefortunną wypowiedź wykorzystano do wywołania afery. którego Niemcy słuchali bardzo uważnie. W nocy na poboczach dróg wschodniej Anglii i Kentu pobłyskiwały światła. czołg z hukiem rozpadł się jak balon przekłuty szpilką. Nasunął na głowę czapkę. Jednakże następnego dnia ujrzał kilkadziesiąt czołgów. Farmer ze wsi Chaul End w Kencie zobaczył przez okno swojego domu kilkanaście ciężarówek. Raptem dostrzegł.na której latały niemieckie samoloty zwiadowcze . że pojazdy nie poruszają się po drodze. nie mógłby dostrzec. Patton był rozżalony i tak przekonany. Niespodziewanie wezwał go Eisenhower i najspokojniej w świecie powiedział.lampki wyglądały dokładnie tak samo jak reflektory ciężarówek wojskowych. że okręty zrobione są z płótna rozciągniętego na drewnianych szkieletach. W zatoczkach. ruszyły przez pole. zjechawszy na pobocze. Na drogach pojawiły się długie kolumny samochodów i czołgów. a unoszą się na wodzie dzięki pływakom z beczek po oleju. nie zwrócił na to szczególnej uwagi. wyrzucane przez załogi. czołgi zniknęły równie szybko. Z ich kominów unosił się dym. Patton zapisał w pamiętniku: Ten incydent był tak trywialny w swojej naturze. jak się pojawiły. Ponieważ nie było to jego pole. Na szczęście kilkunastu żołnierzy osaczyło byka i zapobiegło zniszczeniu batalionu czołgów wykonanych z gumy. Dodatkowym elementem dezorientującym był hałas w eterze. Skoro wywiad niemiecki zacząłby śledzić gadatliwego generała. wspinających się z mozołem pod górę. że są to tylko rezerwiści z 10. wokół kadłubów widoczne były plamy ropy oraz resztki jedzenia. że nie mógł być wynikiem przypadku. pracowały radiostacje i kręcili się żołnierze. że w dolinie ruszył na czołgi byk rozsierdzony niecodziennym widokiem. O to właśnie aliantom chodziło. wybiegł z domu i wskoczył na rower. Niemcy nie mogli wiedzieć. a farmer ze zdziwieniem stwierdził. Northamptonshires. iż polecił ordynansowi.

usunięto je przed paru laty. Dostał się on do niewoli w maju 1943 r. Była to dziwna podróż. który przekonałby Niemców.. gdy Anglia szykowała się do odparcia niemieckiej inwazji. Gdzieniegdzie natomiast ustawiono fałszywe tablice. z których dwóch .wspomniało. generałem Pattonem. general Cramer dotarł na pokładzie szwedzkiego statku Gripsholm do jednego z niemieckich portów. z obozu w południowej Walii przewieziono go do Londynu.. ostatni dowódca Afrika Korps. że ich żołnierzy czeka walka w rejonie Calais. Lokalna prasa zamieszczała listy księży. Tam się okazało. Był nim generał Hans Cramer. że inwazja nastąpi w rejonie Pas de Calais: Taką opinię powinien wyrazić człowiek. ani jednego drogowskazu . którego autorytetu nikt nie śmiałby podważyć. musiały wpłynąć na decyzje ludzi odpowiedzialnych za przygotowanie wojsk niemieckich do odparcia inwazji.Regiment melduje o kilku cywilnych kobietach. przekonanie. przebiegała bardzo okrężną trasą. w wagonie bagażowym. sznury ciężarówek. Grupy Armii. które miały zasugerować generałowi Cramerowi. Wrażenia. . a stacje nasłuchowe przypisywały nie istniejącym jednostkom meldunki wysyłane przez rzeczywiste jednostki. W maju 1944 r.armie. szefa sztabu. których nie było . Po drodze jeniec jadł lunch z “głównodowodzącym FUSAG”. że stan jego zdrowia pogarsza się w szybkim tempie. zmierzające w kierunku portów.nie zachowując należytej ostrożności . jakie wywiózł z Anglii. więc Brytyjczycy zgodzili się na odesłanie go do Niemiec. Co mamy z nimi zrobić? Zabrać je do Calais?” FUSAG . prawdopodobnie nie upoważnionych. a nie Portsmouth. Został przyjęty przez generała Kurta Zeitzlera. gdzie stacjonowały jednostki 21. wywołanym wtargnięciem do miejscowych społeczności dużej liczby żołnierzy. i dowódcami kilku dywizji. ale nie mógł dostrzec żadnej tablicy z nazwą miasta. Jedna z kobiet skarżyła się. “zwłaszcza amerykańskich spadochroniarzy oraz francuskich i polskich pancerniaków”. któremu zapewne zrelacjonował dokładnie podróż przez Anglię. magazyny z zaopatrzeniem i cysterny z paliwem. oburzonych “upadkiem moralności”. Brytyjskie dowództwo potrzebowało jednak ostatecznego argumentu. Generał mógł obserwować maszerujące oddziały żołnierzy. prowadzącą przez okolice Portsmouth. że znajduje się w rejonie Dover. 23 maja 1944 r. Grupy Armii. Po krótkiej kuracji został przydzielony do sztabu generała Geyra von Schweppenburga jako doradca. skąd pojechał prosto do Berlina. Z rejonu jej stacjonowania w Portsmouth przeciągnięto kable do Dover i tam ustawiono anteny. Grupy Armii jako nadajniki FUSAG. Niemieckie stacje pelengacyjne lokalizowały nadajniki 21. że widział wojska grupy armii Pattona. że “prezerwatywy zaśmiecają okolicę w rejonie baz spadochroniarzy amerykańskich w Marham i Coggeshall”.przejęły część łączności radiowej 21. i z Afryki Północnej przewieziono go do obozu w Anglii.

generał Leigh-Mallory. pod którym należało odesłać czyste rzeczy. Baron Oshima... gdzie alianci planowali zrzucić spadochroniarzy.daleko od plaż Normandii. a bielizna nie była gotowa. że Niemcy nie spodziewają się uderzenia w Normandii. Żaden z francuskich agentów ulokowanych w pralniach nie zameldował o takiej sytuacji. w pralni zjawiał się żołnierz i zostawiał adres. W niedzielne popołudnie 28 maja 1944 r. Oparł się jedynie na informacjach wywiadu. Nie uwierzył on w ostrzeżenia. Mere-Eglise. Susseksu i Surrey. skrzyniami z amunicją. Dywizje pancerne pozostawały więc na swoich miejscach .. 29 maja z Francji napłynęły niepokojące sygnały: 91. Dowództwo wojsk inwazyjnych musiało się upewnić co do wiedzy Niemców o terminie i celu uderzenia.. wojskowe kolumny. Głównodowodzący alianckimi siłami powietrznymi. wskazujących.) Istnieją dowody.BW] na północnym wybrzeżu Francji od Boulogne do Cherbourga włącznie.generała Eisenhowera. Gloucestershire. krążył nerwowo po pokoju. przygotowana do zwalczania desantu powietrznego.w. by utrzymać fuhrera w znośnej kondycji. ciągniki artyleryjskie. Devonu. że stacjonujące tam niemieckie dywizje przemieszczają się w rejon planowanej inwazji. 50% samolotów biorących udział w akcji. w liście do generała Eisenhowera ostrzegał. . że przemieszczenie 91. Taka była opinia francuskiego ruchu oporu. aż wreszcie skierował się do dużego hallu. Wiltshire. że: Główne uderzenie jest oczekiwane [przez Niemców . z którego prowadziły drzwi na kamienny taras. dywizji do rejonu planowanego zrzutu rodzi niebezpieczeństwo zdziesiątkowania spadochroniarzy i zestrzelenia ok. a nawet pewny rejon uderzenia. jeszcze nie przybył i Hitler. z których wiele rozciągało się na 100 kilometrów. że obszar Le Havre-Cherbourg [a więc rejon planowanej inwazji . Gdy nadchodził rozkaz wyjazdu. U wylotu drogi widocznej z tarasu pojawił się czarny mercedes. Dorsetu. rozpoczęły powolne przemieszczanie się z rejonów zgrupowań do portów Kornwalii. oraz 6.Gdzie i kiedy 18 maja 1944 r. oczekując na niego. pułk spadochronowy zostały przemieszczone w rejon St. beczkami z paliwem i olejami. pralniach. załadowanych żołnierzami. doktor Morel. Rozpoczynała się decydująca faza przygotowań. Każdy oddział Wehrmachtu w czasie przewidzianym regulaminem musiał oddać do prania pościel i bieliznę żołnierzy. czołgi. który rozmieścił swoich ludzi w najlepszych miejscach. że nie czul się dobrze. dywizja. jeepy z karabinami maszynowymi. skąd można było obserwować ruch niemieckich jednostek . Somerset. Eisenhower miał pełną świadomość. Hitler wszedł do sali konferencyjnej swojej willi “Berghof” w Berchtesgaden. Stanął obok wyprężonych na baczność esesmanów w czarnych galowych mundurach. Ambulanse. Podkrążone oczy i ziemista cera wskazywały. ambasador japoński. dziesiątki typów najrozmaitszych pojazdów zmierzały na południe. oznaczałaby konieczność odwołania wielkiej akcji.BW] uznawany jest za możliwy. iż informacja z Francji. Od kilkunastu dni osobisty lekarz. Brytyjski Połączony Komitet Wywiadu (British Joint Intelligence Committee) nadesłał raport stwierdzający. Decyzja należała do jednego człowieka . Dniem i nocą na wąskich drogach warczały silniki bedfordów i studebakerów. aplikował coraz silniejsze środki nasenne lub podbudzające. (.

gdyż zdawał sobie sprawę.Wtedy właśnie możemy spodziewać się uderzenia .Staubwasser cytował tajny dokument nadesłany z kwatery feldmarszałka Rundstedta. gdy baron kłaniał się. rozmówcy przeszli do sali konferencyjnej.powiedział stojący obok fuhrera generał Jodl. Oczywiście mogą podejmować ataki odwracające naszą uwagę. . gdy saperzy utorują im przejścia wśród zapór podwodnych. Sądzę. że porażka aliantów może spowodować w Stanach Zjednoczonych głębokie zmiany. .. . aby powitać ambasadora. przytrzymując szablę przypiętą do boku. . który wysiadł z samochodu. . że inwazja rozpocznie się od desantu powietrznego. że taka pozorna inwazja nastąpi w rejonie Le Havre-Cherbourg. Kryptolodzy pracujący w Bletchey Park szybko ją odszyfrowali.Dla nas najistotniejsze jest odzyskanie możliwości jak najszybszego rzucenia do walki wszystkich dywizji pancernych. a główne akcje desantu morskiego zostaną przeprowadzone w ciemności. 31 maja ci dwaj ludzie spotkali się w gabinecie Rommla w Chateau de La Roche Guyon.Alianci mogą uderzyć w każde miejsce. . który nastąpi o świcie lub za dnia.. z których wynikało.Aliantów nie stać na to. natomiast główne siły dobiją do brzegu o świcie. Potrzebne im co najmniej sześć dni dobrej pogody.. Hitler zszedł nieco niżej.Staubwasser odłożył niewiele warte dokumenty OB-West. że jednostki desantu powietrznego wylądują w nocy.Hitler wskazał na mapie rejon Pas de Calais. gdy wszystkie warunki będą aliantom sprzyjać . Dlatego możemy być pewni. aby inwazji dokonać tutaj. W ostatnich miesiącach przedstawiciel rządu Jego Cesarskiej Mości był dość częstym gościem Hitlera.Staubwasser uzupełnił słowa Rommla.Rommel wstał z fotela. najprawdopodobniej w rejonie ujścia Sommy lub Sekwany. Po krótkim powitaniu. . jakie tylko sobie wybiorą.Między 5 a 7 oraz między 12 a 14 tego miesiąca. Hitler lubił zapraszać swoich gości do reprezentacyjnego pomieszczenia willi “Berghof”. jak i OB-West przewidują. Muszę spotkać się z Hitlerem i przekonać go.Mają aż nadto powodów.Alianci uderzą w tym rejonie . . Oshima był szczególnie zainteresowany tym tematem.mówił dalej Rommel.Bzdura! . .. a to można zrobić jedynie w czasie odpływu. że wymiana informacji o wysiłkach wojennych obu państw ma istotne znaczenie. jak to przewiduje OKW. w wyniku których nowy prezydent zajmie się wyłącznie wojną na Pacyfiku. Nie będzie żadnych “kilku lądowań lub akcji pozornych”. aż ich główne siły uderzą w innym miejscu.Zarówno OKW. w czasie przypływu.. Rozmowa skoncentrowała się na przewidywanej inwazji.To nasz japoński gość . trafiając pod gąsienice naszych czołgów. Będziemy cierpliwie czekać. że jest to sprawa najważniesza. gdy widać zapory.Pozostaje pytanie: kiedy? . Baron informował swój rząd o wynikach rozmów w “Berghofie”. . Nie uda im się jednak wprowadzić nas w błąd. uznając Europę za drugorzędny front.Okręty desantowe będą mogły dotrzeć do brzegu tylko wtedy. . który uważał. z którego rozciągał się wspaniały widok na Alpy. żeby zorganizować dwa lądowania wojsk inwazyjnych . a w czerwcu będą tylko dwa okresy. Nastąpi jedno uderzenie. . Dwa dni później brytyjska stacja nasłuchowa przechwyciła depeszę barona Oshimy. wysłaną z Berlina do Tokio.twierdził Rommel.. muszą podporządkować się pogodzie. aby chronić skrzydła desantu morskiego. ale jeśli chodzi o czas. . że Niemcy oczekują inwazji w rejonie Pas de Calais. . Jedynie feldmarszałek Erwin Rommel i jego oficer wywiadu pułkownik Anton Staubwasser przewidzieli intencje aliantów.

30 do 14. . gdzie znajdowała się siedziba dowództwa. Do dzisiaj nie wiadomo. armia.Obawiam się. 1 czerwca od godziny 13. Reile natychmiast wysłał raporty. Zgodnie z informacją adiutanta. że pogoda jest tak zła. który natychmiast powiadomił oficerów wywiadu w armiach dwóch grup armii.Dobrze. . gdy tylko uznamy. 2 czerwca o godzinie 7. Natychmiast wysłał (w 23 kopiach) raporty do OKW. podobnie jak wielu dowódców dywizji. znalazł go na przyjęciu. Wkrótce 15. generała Ericha Marcksa. wyznaczonego na noc z 5 na 6 czerwca. jakkolwiek natychmiastowa inwazja nie jest jeszcze oczywista. . nadaną piętnastokrotnie przez radiostację w Daventry. że jest to sygnał do podjęcia przez Francuzów przygotowań do przyjęcia inwazji. Pułkownik Oscar Reile wiedział. dowódców grup armii oraz armii stacjonowanych na terenie Francji. że sentyment. nie przekazując dalej informacji. gdyż wyruszył on. W St. iż alianci mogą wyjść w morze dopiero za tydzień. gdzie generał grał w brydża. nie została postawiona w stan pogotowia.Miejmy nadzieję. W biurze pułkownika Roennego w Zossen ostrzeżenie utkwiło gdzieś w stercie papierów. że w ostatnich miesiącach Hitler kieruje się wyłącznie sentymentami. gdyby wylądowały one w okolicach Calais. Decyzję swą feldmarszałek zrealizował 5 czerwca.30 drugą część wiersza Verlaine’a. który zanotował ten fakt w odpowiednich dokumentach.jak stwierdził .”żołnierze potrzebują snu”. Holandii i Danii. gdyż . dlaczego żołnierze armii wyznaczonej do obrony brzegów Normandii zostali . stacjonowanej w rejonie Calais.Pojadę do Berchtesgaden. Belgii. Fremde Heere West.30 radiostacja w Daventry kilkakrotnie wysłała do pięciu oddziałów partyzanckich pierwsze słowa wiersza Paula Verlaine’a. generała Hansa von Salmutha. generałowi Maxowi Pemselowi.B W]. naczelnego dowództwa OB-West.. jaki fuhrer żywi do pana. W kwaterze Rundstedta we Francji raport dotarł do rąk pułkownika Wilhelma Meyer-Dietringa. że pogoda wyklucza możliwość inwazji.Rornmel powiedział te słowa z wyraźną ironią.37 w biurze Jodła raport przyjął major Cranz. na ćwiczenia sztabowe do Rennes. Ló oficerowie sztabu 84.55 w kwaterze generała Jodła meldunek został odebrany przez kapitana Henkela. Unia Skalda-Normandia-Bretania uważana jest za najbardziej prawdopodobny teren ataku. ogłoście Alarmstufe II [stan najwyższej gotowości bojowej . stacjonowana w Normandii. Z niewiadomych powodów nie dotarł do niego meldunek pułkownika Reilego o nadaniu przez angielską radiostację sygnału alarmowego dla francuskiego ruchu oporu. nie było generała Friedricha Dollmanna. Z nieznanych powodów nie przekazał go jednak szefowi. uznając. W 15. 4 czerwca o 11. armia była gotowa do odparcia alianckich wojsk inwazyjnych. 7. a nie rzeczową oceną sytuacji. armii. Przed wyjazdem nakazał szefowi sztabu. Za stary ze mnie wyjadacz . przesądzi o pańskim zwycięstwie. W Le Mans.skwitował generał treść meldunku i wrócił do gry. podpułkownik Helmuth Meyer zaraz po odszyfrowaniu raportu schował go do teczki i wyruszył na poszukiwanie dowódcy armii. Dołączył do nich notatkę: Podobnie jak dotychczas. .00 i 14. korpusu brali udział w urodzinowym przyjęciu dowódcy. feldmarszałku. odwołanie próbnego alarmu. ale nie widzę specjalnych powodów do niepokoju. 3 czerwca niemieckie stacje nasłuchowe we Francji zarejestrowały między 12.

ale udało mu się uratować życie.J3” nie miało żadnych (podkreślenie Staubwassera) wskazówek. Najciekawsze. który w decydującej chwili nie dopuścił do ogłoszenia alarmu? Nie wiemy tego do dziś. Adolf Hitler był przekonany. Pułkownik Staubwasser skontaktował się natychmiast z kwaterą feldmarszałka Rundstedta. armii. Hans Speidel . że przechwycono jedno z kodowych stów [fragment wiersza Verlaine’a . Po wojnie pułkownik Staubwasser zeznał przed amerykańską komisją: Około godziny 22. na podstawie których można byłoby ocenić znaczenie przechwyconych słów.szef sztabu Grupy Armii “B”. a w wiele lat po wojnie mianowano go wysokim urzędnikiem NATO.] ale uwzględniając. . że dowództwo Grupy Armii.członkowie antyhitlerowskiej organizacji “Schwarze Kapelle” .00 oficer sztabowy z 15. ale tam “oficer sztabowy” przekazał mu rozkaz OB-West. że to generał Speidel zdradził i nie postawił w stan gotowości bojowej jednostek 7.15. że generał Speidel przekazał ten rozkaz pułkownikowi Staubwasserowi w czasie przyjęcia.zerwani z łóżek dopiero 6 czerwca o 2. Został aresztowany przez gestapo. którego uczestnicy . powstrzymania się od alarmowania oddziałów.BW] z kwatery głównej Rundstedta. przygotowany podobno na żądanie feldmarszałka Rommla.. Czyżby w uznaniu zasług w gorącą noc 6 czerwca?.dyskutowali 22stronicowy projekt zawieszenia broni.B W] i że z tego powodu 15.. armia postawiła w stan gotowości swoich żołnierzy.[* Gen. Kim był ten “oficer sztabowy”? Czyżby alianckim agentem. Natychmiast przekazałem tę informację Speidlowi*. armii poinformował mnie przez telefon. rozkazał mi on uzyskanie decyzji [o ogłoszeniu alarmu .

gdzie rzeczywiście wylądowali alianccy spadochroniarze. informował o desantach spadochronowych. O 2. O 2. musiałby uznać. Kilkanaście minut później do czterech skoczków. adiutant szybko go odnalazł. odgłosy komend dowódców i okrzyki żołnierzy. których zadanie polegało na opanowaniu St. Jedynie z bliska można było dostrzec. że rozpoczyna się walka. Feldmarszałek Gerd von Rundstedt poszedł spać o 23. który nie zdążył położyć się spać.5 mili od brzegu. zakotwiczył w odległości 11 mil od plaży określonej przez Amerykanów kryptonimem “Omaha”. również zrzuconych na spadochronach. spełniły zamierzone zadanie: niemieckie oddziały. Zabrakło ich w miejscach. którego siła przekraczała 6 stopni w skali Beauforta. zajęły pozycje obronne. w szlafroku przechadzał się po gabinecie.15 w kwaterze von Rundstedta zadzwonił telefon. przeprowadzone w kilkunastu innych miejscach.51 USS Ancon. To automatycznie rozwijający się spadochron przywrócił mu poczucie rzeczywistości. Rundstedt. które po uderzeniu o ziemię wydawały odgłos imitujący ogień karabinowy prawdziwych spadochroniarzy. Porucznik Poole i jego grupa zamontowali głośniki emitujące dźwięki wybuchających pocisków. rzucił kotwicę w odległości 11. po lewej i prawej stronie.00. rozwinęły się trzy kolejne spadochrony skoczków grupy “Titanic”. . Ló. gdy niebo nad ich głowami pokryły setki spadochronów. Każdy. Kilkanaście minut później USS Bayfeld. przeświadczone. Nie minęło pół godziny. armii. Spadał przez chwilę jak kamień w czarną przepaść. wyrwany z głębokiego snu. Gumowe kukły zmyliły nawet głównodowodzącego wojskami niemieckimi na Zachodzie. Najwyżsi niemieccy oficerowie byli przekonani. że alianci przystąpili do zmasowanego desantu oddziałów. gdyż zła pogoda wydawała się przekreślać możliwość inwazji. okręt dowodzenia jednostkami amfibijnymi. aż poczuł gwałtowne szarpnięcie. . Po 5 minutach wszyscy wylądowali bezpiecznie na łące w pobliżu drogi prowadzącej do odległego o 8 kilometrów St. Ló. czy nie jest to główna operacja aliantów .D-Day Jedenaście minut po północy porucznik Noel Poole wysunął się przez luk w podłodze stirlinga lecącego na wysokości 3 tysięcy stóp nad półwyspem Cotentin.Nie mam pewności. W jego kwaterze nie spodziewano się tej nocy problemów. że żaden dowódca nie wydałby rozkazu wyjścia okrętów w morze przy wietrze. generał Pemsel. Razem zaczęli poszukiwać dużych skrzyń. gdyż na tę noc zaplanował sobie urlop. strzelających moździerzy. na którego pokładzie płynął dowódca oddziałów. mających atakować plażę oznaczoną kryptonimem “Utah”. Tuż nad nim. że z samolotów zrzucono gumowe 60-centymetrowe lalki. O godzinie 2. ale nie odjechał daleko. że z morza na wschód od Cotentin dobiega hałas silników okrętowych (chodziło o USS Ancon). a w rejonie Cherbourga dostrzeżono kilka nieprzyjacielskich okrętów. Podobne “desanty”. dołączyło 4 następnych spadochroniarzy.55 generał Pemsel przekazał do kwatery von Rundstedta informację. Po trzydziestu minutach Poole i pozostali żołnierze porzucili aparaturę i rozpoczęli odwrót. Szef sztabu 7. kto obserwowałby tę scenę. wypakowujących broń i amunicję z brezentowych pojemników.Proszę udać się natychmiast do Berchtesgaden i przedstawić sytuację w .powiedział do generała Bodą Zimmermanna.

gdy właściwa inwazja rozpocznie się gdzie indziej? Był przekonany. na dwie godziny przed wschodem słońca.. Jednakże o 4. To wymaga zaangażowania tego dnia dostępnych strategicznych rezerw (.30 alianckie okręty. Już po godzinie zorientował się. A jeżeli meldunki o zbliżaniu się floty inwazyjnej do Normandii są wynikiem sprytnego podstępu aliantów. stanowiły siłę wystarczającą do zmiecenia żołnierzy zbiegających z okrętów desantowych. że nie było tam żadnych spadochroniarzy. że atak nastąpi w Pas de Calais.z których każdy przewoził 30 żołnierzy z 8. Feldmarszałek wahał się. W rezydencji Hitlera w Berchtesgaden admirał Karl Jesko von Puttkamer odebrał telefon z OKW. Żołnierze zeskakiwali do morza i brnąc po pas w wodzie.) 12. mogą przystąpić do bitwy na wybrzeżu w ciągu dnia...chroniących je przed samolotami . z amerykańskich okrętów w rejonie “Omaha” żołnierze zaczęli przesiadać się do pojazdów amfibijnych i jednostek desantowych. Oficer dyżurujący w OKW nie odważył się jednak obudzić generała Jodła.15 wszedł do pokoju operacyjnego. aby ściągnąć tam główne siły niemieckie.otworzyło rampy w odległości około 90 metrów od plaży oznaczonej kryptonimem “Utah”. uzbrojony w 5 dział. czy właściwie ocenia sytuację. Feldmarszałek wziął prysznic i wypił filiżankę mocnej kawy. które zajęły pozycje wzdłuż 60-milowego odcinka wybrzeża. to w ciemnościach . że desant spadochronowy był początkową fazą wielkiej operacji inwazyjnej. O 5. Vehicle or Personnel) . dywizji SS i Panzer Lehr. Nie domyślał się nawet. Wiedział. rozpoczęły ostrzeliwanie niemieckich punktów dowodzenia i stanowisk ciężkiej artylerii.oraz Panzer Lehr (między Orleans i Caen) wyruszyć w stronę wybrzeża Normandii.30 rozkazał dwom dywizjom: 12. O 6. że skierowanie do boju dywizji pancernych przesądzi o rozwoju sytuacji. Jednocześnie wydał rozkaz dowódcy 12. . pułku 4. O godzinie 4. że rozkaz skierowania dywizji pancernych do walki z desantem może mieć dla niego bardzo poważne konsekwencje. a jedynie gumowe kukły. zastosowanego po to.szybko dotarłyby do miejsca lądowania wojsk alianckich. 600 okrętów salwa po salwie wstrzeliwało się w bunkry. to może być ona zniszczona jedynie przez bezpośrednią akcję naszych sił. Nie chciał brać na siebie ciężaru odpowiedzialności i do OKW wysłał meldunek: OB-West zdaje sobie sprawę. Zdawał sobie sprawę. Jeżeli wyruszą szybko. dywizji SS.05.30 pierwsze dwadzieścia okrętów desantowych LCVP (Landing Craft. SS “Hitler Jugend” stacjonowanej między Paryżem i Caen .kwaterze fuhrera. Opór niemiecki był znikomy.bunkier W5. aby na bieżąco obserwować rozwój wydarzeń . że jeżeli [podkreślenie moje . Mimo rozproszonych sił jednostki pancerne...BW] jest to nieprzyjacielska operacja na pełną skalę. generałowi Kurtowi Meyerowi.na podstawie meldunków nanoszonych na mapy przez dyżurnych zbierających informacje z całego wybrzeża. zbliżali się do brzegu. gdyż kilkanaście minut wcześniej bomby i działka 276 bombowców B-26 Marauder zniszczyły najsilniejszy punkt oporu . O 3. Gdyby czołgi wyruszyły natychmiast. dywizji . które zmierzały do Normandii. aby połowę sił skierował na północ od Lisieux w celu zniszczenia spadochroniarzy. Feldmarszałek von Rundstedt nie był pewny..

powiedział Hitler. wydaje się. Biuletyn zawierający tę notatkę wręczono uczestnikom konferencji. że obudzenie wodza o tej porze spowoduje jedną z nie kończących się scen. Stawili się po kilku minutach. że nadszedł “niejasny meldunek o jakiejś próbie inwazji we Francji”. że użyto zaledwie 10 lub 12. wysłuchał ich uważnie i nakazał wezwać feldmarszałka Wilhelma Keitla. 25 dużych formacji. na którą wyznaczona była konferencja w “Berghofie”.00 obudził się Jodl.00. poza tym istniała obawa. aby do 12. To wskazuje. Puttkamer zdecydował się nie budzić Hitlera.pisał pułkownik Roenne.BW]. dość daleko od ośrodków dowodzenia Wehrmachtem. Z 60 dużych formacji [dywizji . . która rozpoczęła się w zamku Klessheim. O wyborze tego miejsca zadecydował rozkład zajęć Hitlera. Siły użyte w inwazji stanowią relatywnie małą część dostępnych sił alianckich. Tymczasem niemieckie dywizje pancerne. że wydał już rozkaz zatrzymania dywizji pancernych. kanadyjskimi i brytyjskimi oddziałami wychodzącymi na brzeg mogło stanąć 146 czołgów i 51 dział samobieżnych 21. stacjonowanych w południowej Anglii. że feldmarszałkowi nie wolno się poniżać telefonowaniem do kaprala. Około 11. że inwazja nastąpi w rejonie Pas de Calais i tam należy skierować odwody pancerne. Do jego pokoju weszli admirał Puttkamer i drugi adiutant. którego natychmiast poinformowano o napływających meldunkach: że we Francji nastąpiła inwazja i feldmarszałek von Rundstedt rzucił do walki dwie dywizje pancerne. i dowiedział się. zamiast 500 czołgów.Użycie rezerw strategicznych musi poczekać na wykrystalizowanie się sytuacji.30 osobiście poinformował o tym Rundstedta. Przynieśli mapę północnego wybrzeża Francji z naniesionymi znakami. dywizji pancernej. 100 dział samobieżnych oraz 40 tysięcy grenadierów pancernych trzech dywizji. . O 7. Nie zrobił tego jednak. generała Dome Sztójay. skladająca się z ok. Był przekonany. jakie nadeszły od agenta “Arabel”.Żadna z jednostek First United States Army Group. stacjonowanych na północ i południe Tamizy. Pułkownik zebrał ostatnie meldunki. i zamknął się w swoim gabinecie. w tym powietrznodesantowe . Hitler. który tam właśnie podejmował nowego premiera Węgier. że wróg planuje dalszą. przygotować raport. operację w rejonie kanału La Manche. Być może dlatego. I ostrzegał: . zbliżały się do normandzkiego wybrzeża. w Normandii do walki z amerykańskimi.00. uruchomionych przez Rundstedta. szefa naczelnego dowództwa Wehrmachtu. Tę opinię powtórzył kilkakrotnie. na pełną skalę. W sytuacji gdy Jodl zatrzymał dwie dywizje.00 pułkownik Roenne został powiadomiony. że w czasie porannej narady Hitler nakazał przygotowanie oceny sytuacji we Francji. Z tego też . jedna z nich może być oczekiwana w sektorze Pas de Calais. że miał bardzo słaby słuch i korzystał z telefonu najrzadziej.Aprobuję tę decyzję . Na Zachodzie tymczasem 1600 pojazdów pancernych z napełnionymi zbiornikami i załadowanych amunicją na darmo oczekiwało rozkazu wyruszenia do Normandii. które często prowadziły do podejmowania najdzikszych decyzji. zgodnie z rozkazem feldmarszałka von Rundstedta. Hitler obudził się o 10. Być może dlatego. ubrany w szlafrok.około 5.00. gdyż niewiele miał mu do powiedzenia. oraz generała Jodła. Jodl wpadł we wściekłość. Ten mógł odwołać się tylko do Hitlera. jak mógł. obrazującymi rozwój sytuacji w ciągu ostatnich godzin. że nienawidził Hitlera i uważał. generał Rudolf Schmundt. O godzinie 6. Wydał rozkaz natychmiastowego zatrzymania czołgów. nie została dotychczas użyta. Jodl wyjaśnił.

aż saperzy utorują przejazd w stertach ruin blokujących ulice. Jednakże tuż po godzinie 14. armii w Pas de Calais. Początkowo dowództwo amerykańskiej 8. St. Również w Lisieux ocalała jedynie katedra. armii z Pas de Calais. Około 16. a później porannych mgieł. a określany stworzeniem “duszących punktów” (“choke points”). Straciły prawie 12 bezcennych godzin.korzystając z osłony ciemności. została starta z powierzchni ziemi. czołgów. jakie pozostały po wysadzeniu przez ruch oporu mostów i torów kolejowych. Należało więc za wszelką cenę umocnić Hitlera w przekonaniu. chroniących przed alianckimi samolotami . aby polecić generałowi Schmundtowi przekazanie zgody na użycie dwóch dywizji pancernych. musiał powitać gościa. Obecnie ich szansę na rychłe przemieszczenie były znacznie mniejsze. W tej sytuacji najniebezpieczniejsze dla wojsk inwazyjnych pozostawały oddziały 15. amunicji.powodu fuhrer nie dotrwał do końca narady. albo kierowały się na wielokilometrowe objazdy. a właściwe uderzenie nastąpi w Pas de Calais. z zastrzeżeniem. Generał Eisenhower zdecydował się wprowadzić w życie plan opracowany przez generała Montgomery’ego. musiały godzinami oczekiwać. . że desant w Normandii jest pułapką.00 Hitler wyszedł z sali. Wieś Bocage. Mogły one w ciągu jednego dnia dotrzeć do Normandii. Samoloty alianckie przystąpiły do blokowania wszelkich dróg. że nie wolno użyć do walki w Normandii żadnej z jednostek 15.00 czołgi i działa samobieżne dwóch dywizji pancernych rozpoczęły ponowny marsz w stronę normandzkich wybrzeży. Francuskie miasta i wsie zostały obrzucone gradem amerykańskich bomb. L6 zamieniono w kupę gruzów. gdy tylko stacjonowane tam oddziały zostaną skierowane do wsparcia jednostek walczących w Normandii. podczas których . Podobny los spotkał dziesiątki normandzkich miast. W sześciotysięcznym Coutances bomby “latających fortec” oszczędziły tylko piękną katedrę neogotycką. w której podano uroczysty obiad na cześć węgierskiego gościa. jednakże musiało ustąpić wobec rozkazu głównodowodzącego . Ruch 500 czołgów i około 50 tysięcy żołnierzy został spowolniony. ściągnięcie większej liczby dział przeciwpancernych. armii lotniczej protestowało przeciwko zniszczeniu miast leżących na trasie przejazdu niemieckich czołgów.mogły szybko dotrzeć na miejsce przeznaczenia.generała Eisenhowera. a każda godzina dawała aliantom szansę na wzmocnienie sił. Czołgi z trudem przedzierały się przez gruzy. ciężkiej artylerii. licząca 1500 mieszkańców.

by wątpić w meldunek agenta “Andre”. Nasłuch radiowy meldował o gwałtownym zaniku normalnej łączności. . aby przystąpić do akcji w rejonie Calais. iż wróg jest już gotowy do rozpoczęcia wielkiej operacji inwazyjnej.zapewnił Krummacher odkładając słuchawkę. wyjął z niej kilka wycinków z prasy angielskiej. takie wydarzenie łączyło się z czymś szczególnym. że 9 i 10 czerwca do zamku w Dover przybędzie szef Sztabu Generalnego US Army. Tuż przed konferencją generał Jodl przekazał Hitlerowi meldunek. który kilka tygodni wcześniej został mianowany oficerem łącznikowym przy dowództwie FUSAG. główna operacja inwazyjna na wybrzeżu belgijskim jest oczekiwana 10 czerwca. że najnowsze doniesienia wywiadu wskazują. Teczka zawierała również raport z rozpoznania lotniczego. . jak oddziały grupy armii Pattona przygotowują się do wyruszenia z rejonów zgrupowań do portów na wschodnim i południowo-wschodnim wybrzeżu Anglii.wyruszenie oddziałów FUSAG do walki. Musi pan też poinformować fuhrera. nakazujące podjęcie na masową skalę działań sabotażowych nocą z 9 na l O czerwca. Z analizy zdjęć wynikało. . a więc miał bezpośredni dostęp do najważniejszych decyzji podejmowanych przez generała Pattona. radiostacja w Paryżu odebrała szyfrogram nadany pr/ez “Andre” z Londynu. Według słów generała Pattona. Bez wątpienia. Zaprezentuję pański punkt widzenia z pełnym zaangażowaniem z mojej strony . armii będzie niewybaczalnym błędem. wyraźnie podekscytowany . że nie podejmie decyzji w sprawie użycia jednostek 15. która miała uspokoić podekscytowanego szefa Fremde Heere West. co z reguły poprzedzało wyruszenie oddziałów do akcji. Telefon odebrał pułkownik Friedrich-Adolf Krummacher.Ostatni cios 8 czerwca 1944 r. Hitler bardzo uważnie wysłuchał opinii Jodła i raportu Roennego. informujących. który nadszedł z Madrytu od generała Ericha Kuhlenthala. Pułkownik Roenne wysłał depeszę do wszystkich dowódców wojsk niemieckich na Zachodzie: Według wszelkiego prawdopodobieństwa. oficer wywiadu podlegający bezpośrednio Hitlerowi.Musi pan przekazać fuhrerowi . które w ciągu ostatnich kilku dni zebrano na temat FUSAG. Następnego dnia. armii jest niewskazane. generał George Marshall. operacja odwracająca uwagę w Normandii rozwija się dobrze i w tej sytuacji nadszedł czas. że w Orwellu i Debenie następuje koncentracja okrętów inwazyjnych. Oficer wywiadu Hitlera również był przekonany. tuż przed południową konferencją Hitlera z najwyższymi dowódcami. że alianci uderzą w rejonie Calais. do “Berghofu” zadzwonił pułkownik Roenne.mówił Roenne. A co szczególnego działo się w tych dniach? Oczywiście . Tak więc najbliższe 12 godzin miało przesądzić o losach inwazji. Zdecydował jednak. Nie była to pusta obietnica. Wycofanie jednostek z rejonu 15. Roenne kazał przynieść wszystkie materiały. Kilkanaście minut później w Zossen pułkownik Roenne otrzymał odszyfrowany tekst: Na własne oczy widziałem. Nasłuch radiowy przechwycił właśnie depesze dla belgijskiego ruchu oporu. armii wcześniej niż podczas konferencji o północy. kierującego najcenniejszymi agentami niemieckimi w Wielkiej Brytanii (w tym również “Andrem”). Pułkownik Roenne nie miał powodów. Gdy na biurku pojawiła się gruba teczka.Oczywiście.że decyzja skierowania do Normandii jednostek 15.

Wszyscy dokonale rozumieli. Jednakże ta korzystna dla aliantów sytuacja mogła zmienić się z godziny na godzinę.. że [normandzka . W pewnej chwili do pokoju weszła Joan Bright . Plany przewidywały.sekretarka. . Na razie rozwój sytuacji można było uznać za pełny sukces. że było to koronne osiągnięcie w długiej i chwalebnej historii brytyjskich tajnych służb .. ale wygraliśmy! W pokoju nie było nikogo tak zaskoczonego jak Bevan*. John Bevan . Przybył również generał Marshall. Następnego dnia w Storey’s Gate w centrum Londynu zebrali się najwyżsi dowódcy amerykańscy i brytyjscy. i zagłębił się w lekturze.teczkę. informującą o wynikach północnej konferencji w Berchtesgaden: Hitler nie tylko nie zdecydował się skierować do walki w Normandii jednostek 15.. że jeżeli Hitler był takim cholernym głupcem.. którego musiał używać ze względu na bardzo słaby wzrok. która wprowadziła w błąd niemieckie dowództwo.. Teczka zawierała rozszyfrowaną depeszę.BW] operacja jest manewrem odwracającym naszą uwagę. Trzymała w ręku czarną teczkę.b. że czwartego dnia inwazji alianci przerzucą na wybrzeże normandzkie 16 dywizji. że w obecnej sytuacji jest to dokument szczególnie ważny .Sądzę. którzy pozostali jeszcze w Wielkiej Brytanii. [* Płk. Jej celem jest ściągnięcie naszych rezerw w rejon przyczółków. jak ważne chwile nadeszły. szef organizacji dywersyjnej London Controling Section ] który zapewne nie sądził. Tymczasem 10 czerwca Niemcy mieli w Normandii 10 i pół dywizji. że musimy wygrać. mogły być jeszcze ciężkie bitwy. Być może dokument ten zadecydował o losach wojny na Zachodzie. armii.) i uwzględnieniu zmasowanej koncentracji wojsk we wschodniej i południowo-wschodniej części Anglii... które będą musiały stawić czoło 21 i pół dywizji niemieckiej... to dlaczego tak dużo czasu zajęło nam pokonanie go. Alan Brooke Szef Sztabu Imperialnego. Reakcja Brooke’a*[*Gen.. Taki był efekt zmasowanego bombardowania. lecz.) Wszedł premier z Stewartem Menziesem [szefem tajnych służb . Miss Bright położyła teczkę na stole mówiąc. aby przeprowadzić decydujące uderzenia w innym miejscu. w której przechowywano rozszyfrowane depesze “Enigmy”. które mogą zainteresować zebranych. Obecny w pokoju pułkownik Ronald Wingate napisał później: Wygraliśmy i cóż to był za wspaniały moment! Wiedzieliśmy. Czołgi i żołnierze 15.lub coś podobnego. Hitler sięgnął po szkło powiększające. doradca Churchilla. której pieczy powierzono najtajniejsze dokumenty. Powiedział. nie biorących udziału w dotychczasowej operacji. że cała ta gra się uda. Generał Marshall i generał Brooke podeszli do stołu. mein Fuhrer. armii. doszedłem do wniosku. Uważnie czytali dokument i po chwili ich twarze rozjaśniły się. armii potrzebowali zaledwie jednego dnia. Po osobistej wymianie poglądów z moimi agentami (.BW] i powiedział. przewidując rychłe uderzenie w rejonie Pas de Calais.] była dziwna. że są tam dokumenty. Wszyscy rozpoznali “Black Book” . podsuwając tekturową teczkę zawierającą raport z Madrytu. żeby dotrzeć do Normandii.powiedział Jodl. (.. zablokowania szlaków komunikacyjnych przez francuski ruch oporu i wielkiej gry wywiadu. uznał za konieczne wzmocnienie 15.

Piekło I Niebo .

startujących z lotniskowców. że ciężkie bombowce. Atak samolotów z lotniskowców też był mało prawdopodobny. Brak lotnisk dla nowoczesnych samolotów pościgowych pozwala Japończykom bombardować w dzień. Kilka dni wcześniej oglądał. Podobną metodę ataku zastosowano. Poza tym wątpliwe. w grudniu 1941 r. Milionowym armiom lądowym pozostałoby tylko zajmowanie terytorium poddających się nieprzyjaciół i likwidowanie oporu oddziałów. Wypady samolotów. Admirałowi Kingowi spodobała się ta myśl. Nawodne elementy Floty Azjatyckiej zostały wycofane. . W końcu stycznia 1942 r. kompromitującej klęsce w Pearl Harbor. jak załogi dwusilnikowych bombowców ćwiczyły zrzucanie bomb na pokład lotniskowca.. mogą przedrzeć się przez każdą zaporę i niszcząc miasta oraz zakłady przemysłowe wroga.Pierwsza Odpowiedź Po dotkliwej.Mogłyby wystartować z pokładu lotniskowca. zrzucić bomby i powrócić na macierzyste lotniska. wyrysowany na pasie startowym lotniska. Nieprzyjaciel uzyskał swobodę operacji morskich i powietrznych. Temu zaś nie trzeba było dwa razy powtarzać. nie odgrywały jednak większej roli militarnej i propagandowej. Admirał Chester Nimitz. . głównodowodzącego siłami powietrznymi wojsk lądowych US Army Air Force. o którym można by pisać na pierwszych stronicach wszystkich gazet. który 31 grudnia 1941 r. lądowały we Francji. Amerykanie potrzebowali sukcesu. ale nie musiałyby tam wracać. Po zbombardowaniu celów w Japonii mogłyby dolecieć do Chin i tam lądować. a efekty działań okrętów podwodnych są bez znaczenia. zmywając amerykańskie garnizony. wezwał na naradę członków swego sztabu i kilku dowódców jednostek sił powietrznych. aby startujące z nich samoloty mogły dolecieć do Japonii. a nie mając paliwa na powrót do rodzimych baz. głęboko wierzył w idee teoretyków wojny powietrznej: Włocha Gulio Douheta i Amerykanina Williama Mitchella. zmusić go do kapitulacji. Amerykanie chwycili za broń. King nie rezygnował z przeprowadzenia spektakularnej akcji. Generał Arnold przystał od razu na pomysł szaleńczego rajdu na Tokio i . Na wyspach Pacyfiku japońska potęga rozlewała się szeroką falą. atakowały obiekty we Włoszech. utrzymujących. Dowódcy nie mieli doświadczenia. o dużym zasięgu i potężnym uzbrojeniu obronnym. gdyż okręty Imperialnej Marynarki patrolujące wody 400-500 mil od brzegów wyspy Honsiu utworzyły barierę nie do przezwyciężenia. A jednak admirał Ernest J. ale żołnierze nie umieli walczyć ani też nie byli odpowiednio uzbrojeni. Generał Douglas Mac Arthur raportował z Filipin: Sukcesy nieprzyjaciela wynikają z naszej słabości na morzu i w powietrzu. czy udałoby się im przedrzeć przez japońską powietrzną obronę przeciwlotniczą. Low ze sztabu admirała Kinga.Jeżeli nie można posłać jednosilnikowych bombowców. objął dowództwo Floty Pacyfiku. zanim zdążyłby wypuścić samoloty. że nie wyrządziłyby większej szkody japońskiemu miastu. Powiadomił generała Henry’ego “Hap” Arnolda. które w Europie od wielu miesięcy zbierali walczący.zapytał komandor F. Lotniskowiec poszedłby na dno. Pięćdziesięciopięcioletni generał był entuzjastą broni powietrznej. Ponadto bazujące na lotniskowcach jednosilnikowe myśliwce bombardujące i bombowce zabierały tak niewielki ładunek bomb. gdy bombowce brytyjskie w 1940 r. Nalot na Tokio! To byłby sukces! Ale jak dotrzeć do stolicy Japonii? Bazy ciężkich bombowców B-l 7 były zbyt daleko. które chciałyby uniknąć niewoli. stosował taktykę “uderz i uciekaj”. to dlaczego nie skorzystać z bombowców o dużym zasięgu? .

W marcu 1942 r. Krążownik Nashville natychmiast zaczął strzelać. Ich dowódca. Kolejne salwy nie trafiały w niewielki cel i dopiero po wystrzeleniu 938 pocisków kał. Homet. wzbiły się w powietrze. Na początku lutego załoga nowiutkiego lotniskowca Hornet ze zdziwieniem patrzyła. jak okręt po wypłynięciu w morze w pobliżu Norfolku (Wirginia) ustawił się dziobem pod wiatr i dwa samoloty. którzy chcieliby atakować od ogona. Był daleko poza pasem ochrony. Te dwusilnikowe samoloty miały zasięg 2 tysięcy kilometrów. Przed kabiną było tylko 140. W bojowych warunkach oznaczałoby to rozbicie na falach oceanu. Tam w największej tajemnicy załadowano na jego pokład 16 bombowców. Hornet przeszedł przez Kanał Panamski i skierował się do portu w San Francisco. aż pilot zwolnił hamulce i samolot ruszył do przodu. musiały wzbić się w powietrze dokładnie po 140 metrach. 16 z nich dopuszczono do udziału w przygotowywanej akcji. wyruszyły w stronę wyspy Hokkaido. dostrzeżono japoński okręt patrolowy. Mitscher i 134 lotników znali cel wyprawy. aby przestraszyć japońskich pilotów. Następnego dnia. Jego 27 myśliwców Wildcat miało zapewnić całemu zespołowi osłonę powietrzną. jak na pokład okrętu władowano dwa duże bombowce B-25.zasugerował. Pułkownik wpatrywał się w białą linię na pokładzie. gdzie dołączył do niego lotniskowiec Enterprise ze swoją eskortą. Silniki wyły pełną mocą. Doolittle. Halsey. I tak zdemontowano ciężkie celowniki bombowe Norden i karabiny maszynowe tylnego strzelca. Japończycy zdążyli jednak nadać radiogram ostrzegający przed amerykańskim zespołem. który można było zwiększyć. z których każdy ważył 15 ton. Wkrótce jednak udało się opanować tę trudną sztukę i wybrano 24 najlepsze załogi. w który wyruszał lotniskowiec. skierował się w stronę Midway. pułkownik James H. Gdyby zboczył o kilkadziesiąt centymetrów. gdyż myśliwce Hometa były zablokowane pod pokładem i mogły wystartować dopiero po wypuszczeniu wszystkich bombowców. co nie było niezbędne. 18 kwietnia o 8. stworzonym przez japońskie jednostki. po co znalazły się na pokładzie lotniskowca tak duże i ciężkie samoloty.00 pułkownik Doolittle usiadł za sterami pierwszego z 16 bombowców. zdecydował się na drugie rozwiązanie. dowódca zespołu. Nawet prezydenta nie powiadomiono o rejsie.8 metra! Najbardziej doświadczeni marynarze nie umieli wyjaśnić. Odległość ich skrzydeł od krawędzi burt wynosiła tylko 1. dokąd polecą). Zatankowały paliwo i pozostawiając za sobą niszczyciele i zbiornikowce. jak obciążona bombami i paliwem maszyna toczy się po pokładzie. Z jeszcze większym niedowierzaniem patrzono. Start był dobrze . Samoloty. Wyglądały monstrualnie na wąskim pasie startowym. Załogi. przyglądał się z niepokojem pierwszym próbom na lotnisku na Florydzie.1 metra wolnego pokładu. wstawiając w ich miejsca kije od szczotek. Co robić? Przerwać misję czy poderwać samoloty. Początkowo wznosiły się daleko za wyznaczoną linią. gdy do wybrzeża było jeszcze około 500 mil. 2 kwietnia 1942 r. weteran I wojny światowej. eskortowany przez krążowniki Vincennes i Nashville. mimo 900-kilometrowej odległości od Tokio? Admirał William F. instalując dodatkowe zbiorniki paliwa i usuwając z kadłubów wszystko. Tylko kapitan Marc A. jeszcze bez bomb i ze zbiornikami paliwa napełnionymi do połowy. 150 mm japoński okręt poszedł na dno. Ładunek bomb zmniejszono do 900 kilogramów. które ochotniczo zgłosiły się do tej misji (choć nie wiedziały. po której należało prowadzić przednie koło samolotu. aby nalotu dokonały bombowce L-25 Mitchell. musiały opanować cyrkową sztukę startu z pasa o długości stu kilkudziesięciu metrów. skrzydło mogło zawadzić o pomost okrętu. Na pasie startowym zaznaczono linię oznaczającą koniec pokładu lotniskowca. 17 kwietnia okręty znalazły się w odległości około 1000 mil od Tokio. Wszyscy wstrzymali oddech widząc.

że dookoła unoszą się białe i szare dymki rozrywających się pocisków przeciwlotniczych.Wszystko gotowe. Wypatrywał zakładów zbrojeniowych.znak. pułkowniku . aby dodać ćwiczeniom autentyzmu. Doolittle miał jednak szczęście. Zaraz potem lampka zamrugała trzykrotnie. ale już mniej pewnym głosem. . Doolittle wyprowadził samolot na odpowiednią wysokość i zaczął zataczać koła.Mijają nas o milę . Paul? .odparł zapytany. a bombowiec. osiągnął najwyższy punkt i zaczynał opadać. oczekując na kolejne bombowce. były minimalne.Wszystko w porządku. . Japończycy. iż amerykańskie okręty będą musiały znacznie zbliżyć się do wybrzeża i wyliczyli.wyliczony i bombowiec Doolittle’a dojechał do końca pasa w momencie.skomentował sierżant Paul Leonard. myślę. Tego ranka w Tokio odbywał się próbny alarm przeciwlotniczy. Niektóre dotarły do bezpiecznych lotnisk w Chinach. Wszystkie bombowce przeleciały nad Japonią bez strat.Pułkowniku. Marynarka japońska została skompromitowana wpuszczeniem na swe terytorium powietrzne wrogich samolotów. gdzie odznaczono go Medalem Honoru. .usłyszał w odpowiedzi. nie śpieszyli się z postawieniem w stan pogotowia obrony powietrznej. gdy dziób lotniskowca.zwrócił się do sierżanta Leonarda. Amerykanie zyskali nadzieję. ogromne natomiast było psychologiczne znaczenie rajdu. gdy dostrzegł w oddali zarys hal fabrycznych. a załoga została internowana przez władze radzieckie (później uciekli do Iranu). nie czyniąc jednak szkody. Z Chin powrócił do USA. jeden skierował się do Władywostoku. Nie przypuszczali. Sądzili. a 3 pozostałe kierowały się do Nagoi. . Po chwili na pulpicie mignęła czerwona lampka . a odłamki przebiły w wielu miejscach kadłub. Doolittle. uciekamy stąd! . pozbawiony 900-kilogramowego ciężaru. ułatwiając ciężkiej maszynie wzbicie się w powietrze. Szkody. Japońska obrona ochłonęła z zaskoczenia. Ośmiu pilotów. że mogą w tej wojnie zwyciężyć. uniesiony przez fale. Doolittle prowadził samolot na wysokości 450 metrów. . zaalarmowani przez okręt patrolowy. że pierwszy stukilogramowy ładunek zapalający opuścił komorę bombową. zajęty naprowadzaniem samolotu na cel. W tym momencie pocisk rozerwał się 100 metrów przed nimi. Widok kilkunastu bombowców nikogo nie zaniepokoił.Zbliżamy się do celu . Obsługi dział przeciwlotniczych podejrzewały. Po godzinie i 20 minutach 16 samolotów uformowało przepisowy szyk i z prędkością 400 km/h skierowało się w stronę japońskiego wybrzeża. oskarżono o zbrodnie przeciwko ludzkości. Na dźwięk syren ludzie niespiesznie podążali do schronów. że wrogie samoloty pojawią się nad Japonią za co najmniej 7 godzin. . przez co działał jak katapulta. Trzech rozstrzelano. na które powinien zrzucić bomby.No. 13 samolotów miało zaatakować Tokio. skoczył raptownie do góry.Wszystko w porządku . nie dostrzegł. Już nad wodą samolot na moment obniżył lot. że na pokładzie lotniskowca mogą znajdować się dwusilnikowe bombowce średniego zasięgu. że dowództwo skierowało nad miasto samoloty. myśląc o niecelnych strzałach japońskiej artylerii przeciwlotniczej.powiedział do bombardiera.Doolittle zwiększył prędkość i obniżył lot do wysokości 30 metrów. którzy wpadli w Chinach w ręce Japończyków. Co . sierżanta Freda Braemera. . wyrządzone przez samoloty z Horneta. Kobe i Osaki.zaśmiał się Doolittle. ale po chwili uniosły go silniki pracujące na maksymalnych obrotach. że to nie była mila .

najważniejsze zaś, dowódcy japońscy uznali, że samoloty amerykańskie startowały z bazy Midway i postanowili uderzyć na tę wyspę, aby nie dopuścić do ponownego nalotu na Tokio. Bitwa o Midway stała się zwrotnym punktem wojny na Pacyfiku. Generał Henry Arnold był zadowolony, gdyż po udanym nalocie na Japonię zwierzchnicy i politycy łaskawiej patrzyli na jego próby stworzenia wielkiej armady powietrznej. Trzon armii lotniczej, która mogłaby wygrać wojnę z Japonią, zaczął bowiem tworzyć trzy lata wcześniej.

Narodziny Superfortecy

W 1939 roku generał Henry Arnold wystąpił do dowództwa wojsk lotniczych z propozycją zamówienia bombowca o bardzo dalekim zasięgu (VLR - Very Long Range). Szefowie US Army Air Corps uznali, że taki samolot może się przydać i opracowano parametry, jakim powinien odpowiadać; jego zasięg planowano na 5333 mile, tj. 8533 kilometrów, a prędkość i udźwig bomb miały przewyższać osiągi największego dotychczas bombowca amerykańskiego B-17. Zakłady Boeinga - widocznie lepiej niż dowódcy amerykańskiego lotnictwa wyczuwające potrzeby nowych czasów - już wcześniej przygotowały model samolotu (Model 341), który z 12-osobową załogą miał latać na odległość 8 tysięcy kilometrów z ładunkiem dwóch ton bomb. Gdy tylko generał Arnold przesłał zamówienie, na podstawie wspomnianego modelu opracowano prototyp XB-29 i zgłoszono do konkursu, w którym wziął też udział prototyp zakładów Consolidated, B-32 Dominator. Boeing zwyciężył konkurenta. Rozwiązania konstrukcyjne, które zastosowano w samolocie B-29, wyprzedziły czasy, w jakich powstał. Jego twórcy zdecydowali się utrzymać stałe ciśnienie w całym kadłubie, bez względu na wysokość lotu. Dotychczas rozwiązanie takie zastosowali konstruktorzy niemieccy w Ju-86, hermetyzując kabinę, aby na dużej wysokości piloci nie musieli używać masek tlenowych. Amerykanie przewidzieli hermetyzację całego kadłuba, co w wypadku bombowca wydawałoby się niemożliwe, gdyż w pewnym momencie samolot musiał otworzyć drzwi bombowe. Rozwiązano ten problem, dzieląc kadłub na 3 szczelne części: dziobową, środkową - z ładunkiem bomb, i ogonową. Hermetyzacja kadłuba pozwalała zachować na wysokości 10 tysięcy metrów warunki, jakie panują na 3 tysiącach metrów, dzięki czemu załoga nie musiała używać masek tlenowych niewygodnych i powiększających zmęczenie. Innym osiągnięciem był system kierowania karabinami maszynowymi. W końcu 1941 r. General Electric Company wyprodukowała niewielkie urządzenie automatycznie przeliczające odległość i wysokość celu, szybkość wiatru i temperaturę powietrza. Dzięki temu aparatowi możliwe stało się zamontowanie systemu zdalnego kierowania karabinami maszynowymi. Bombowce zostały uzbrojone w dziesięć karabinów kał. 13 mm i jedno działko kał. 20 mm. Całą tę artylerię obsługiwało tylko 4 ludzi. W maju 1941 r., na 4 miesiące przed pierwszym lotem prototypu XB-29, zakłady Boeinga otrzymały zamówienie na 250 bombowców. Tuż po japońskim ataku na Pearl Harbor zwiększono zamówienie do 500 maszyn, a we wrześniu 1942 r. o kolejne 500. Musiało minąć wiele długich miesięcy, nim B-29 uzyskał zdolność bojową. Trzeba było usunąć wady, których nie uniknęli konstruktorzy, ulepszyć mechanizmy, a następnie wyszkolić załogi. Czas naglił. Stacjonowane na Hawajach i Filipinach bombowce B-17 okazały się mało przydatne; w pierwszych miesiącach wojny zatopiły zaledwie dwa japońskie okręty. Straty własne natomiast były bardzo wysokie. Generał “Hap” Arnold tworzył pośpiesznie strukturę powietrznej armii. Zorganizował XX Dowództwo Bombowe, które miało kierować strategicznymi akcjami Superfortec 5-29. Jesienią 1943 r. jednostki lotnicze w USA otrzymały pierwsze samoloty i na 4 lotniskach rozpoczęło się szkolenie załóg i próby. Najwięcej kłopotów nastręczały nowe 18-cylindrowe, chłodzone powietrzem, silniki Wright R-3350.

Ich awarie były przyczyną katastrofy drugiego prototypu, który rozbił się na lotnisku, a cała załoga zginęła. W następnych miesiącach podobny los spotkał 19 innych samolotów. W pierwszych 175 produkowanych seryjnie bombowcach trzeba było usunąć 9900 usterek. Przeciągało się szkolenie pilotów, którzy musieli nauczyć się obsługi całkowicie nowego sprzętu. Wyszkolenie pilota trwało 27 tygodni, nawigatora - 15, tylnego strzelca - 12. Kolejne tygodnie mijały na nauce współdziałania załogi przy wykonywaniu zadań. Generał Arnold wierzył jednak, że Superfortece zmienią bieg wojny. W połowie 1943 r. opracował niesłychanie śmiały “Powietrzny plan pokonania Japonii”, w którym założył, że wiosną 1944 r. jego samoloty rozpoczną naloty na cele w Japonii, startując z baz w pobliżu chińskiego miasta Czengtu. Zanim jednak do tego doszło, na początku maja 1944 r. grupa 130 bombowców wylądowała w bazach indyjskich, oczekując na przygotowanie lotnisk w Chinach. Tam, pod Czengtu, tysiące Chińczyków mozolnie budowało 4 lotniska. Wyrównywanie i utwardzanie pasów startowych, z których każdy liczył 2200 metrów długości, było nie lada wyczynem, zwłaszcza że budowniczowie dysponowali tylko łopatami, taczkami i prymitywnymi maszynami. Problem najważniejszy stanowiło zgromadzenie zapasów paliwa i amunicji dla setek bombowców. Wspaniałe osiągi Superfortec: prędkość maksymalna 586 km/godz., pułap 9750 m, zasięg 6750 km i udźwig bomb 9071 kg pozostawały teoretycznymi danymi i w praktyce nigdy nie wykorzystywano możliwości samolotów. Wyliczenie zużycia paliwa w czasie lotu do celu odległego o 2768 kilometrów przedstawiało się następująco: w czasie rozgrzewania silników i kołowania na start samolot spalał 225 kg benzyny. Start pochłaniał 108 kg. Osiągnięcie wysokości 1500 m - 150 kg. W locie na wysokości 1500 m, z prędkością podróżną 328 km/godz., B-29 zużywał 7308 kg paliwa. Na 265 km przed celem samolot wzbijał się na wysokość 6000 m - spalając przy tym 1097 kg paliwa. Po osiągnięciu wysokości zużycie paliwa wynosiło nieco poniżej 3,1 kg na l km lotu. Po wyrzuceniu bomb zużycie zmniejszało się do 2,8 kg na l km lotu. Samolot rozpoczynał podróż powrotną: po oddaleniu się o około 90 km od celu, gdy nie istniało już niebezpieczeństwo rażenia przez artylerię przeciwlotniczą, obniżał stopniowo lot do wysokości 4500 m. Zużycie paliwa zmniejszało się do 2,19 kg na l km. W odległości 384 km od bazy rozpoczynała się operacja lądowania, podczas której silniki spalały zaledwie 1,85 kg na l km. W czasie akcji trwającej 15 godzin i 28 minut B-29 pokonywał trasę 5536 km, ze średnią prędkością 358 km/godz. Zużywał 15 550 kg paliwa, a w zbiornikach pozostawało 2500 kg rezerwy. Ile tysięcy ton benzyny trzeba było zgromadzić w zbiornikach w Czengtu, aby umożliwić start setek Superfortec do rajdów na Japonię? Jak to zrobić? Chińskie wojska Kuomintangu, przyjazne Amerykanom, same były uzależnione od amerykańskich dostaw. Generał Arnold zdecydował się na przerzucanie do Chin paliwa, części zamiennych i amunicji z Indii. B-29 z cysternami w kadłubach musiały odbywać niesłychanie niebezpieczne i kosztowne podróże nad szczytami Himalajów. Przy dobrej pogodzie dostarczenie jednego galona paliwa wymagało zużycia dwóch galonów. Proporcje gwałtownie się zmieniały, gdy samoloty napotykały niekorzystny czołowy wiatr lub musiały zbaczać z kursu ze względu na warunki atmosferyczne. Zużywały wówczas 12 galonów paliwa na każdy galon dostarczony do Czengtu. Załogi nazwały trasę nad Himalajami “Aluminiowym szlakiem” ze względu na dużą liczbę rozbitych samolotów, których szczątki srebrzyły się w skalnych rozpadlinach. Do maja 1944 roku udało się przerzucić tylko 1400 ton zaopatrzenia. Było to bardzo niewiele, lecz generał Arnold nie zamierzał czekać dłużej. Pragnął wygrać wojnę sam, z pomocą swoich Superfortec. Dlatego

też utworzył oddzielną 20. armię lotniczą (20 Air Force), której awangardę miały stanowić samoloty XX Dowództwa Bombowego. Domagał się od dowódcy, generała Wolfe’a, jak najszybszego wysłania bombowców na japońskie obiekty. Ponieważ zapasy w Czengtu były za małe, pierwsze formacje wystartowały 5 czerwca 1944 r. z lotnisk indyjskich. 98 Superfortec skierowało się w stronę Bangkoku z zamiarem zniszczenia japońskich zakładów kolejowych. Rajd zakończył się fiaskiem. Tylko 18 bomb spadło w rejonie wyznaczonego obiektu, ale żadna nie trafiła bezpośrednio w cel. 14 maszyn musiało przerwać lot ze względu na awarie silników, 5 rozbiło się przy lądowaniu, a 42 osiadły na przygodnych lotniskach, gdyż kończyło im się paliwo. Dziewięć dni później generał Wolfe po raz pierwszy wysłał bombowce z Czengtu, aby zniszczyły obiekt w Japonii. Wystartowało 68 5-29. Nad cel: hutę na wyspie Kiusiu - doleciało 47 samolotów, lecz tylko jedna bomba spadła w pobliżu wyznaczonego obiektu. Sześć bombowców rozbiło się w wyniku awarii silników lub zostało zestrzelonych przez japońską obronę. Efekty pierwszych działań nie były więc krzepiące. Zapasy paliwa w Czengtu kurczyły się w zastraszającym tempie. Po rajdzie na hutę pozostało tylko 5 tysięcy galonów, co nie wystarczało nawet dla jednego samolotu na lot do Japonii i powrót. - Góra urodziła mysz, ale poród kosztował bardzo dużo - powiedział jeden z wyższych oficerów Pentagonu na wieść o wynikach pierwszych działań Superfortec. Pentagon poczynił jednak odpowiednie kroki. Generał Wolfe został wezwany do Waszyngtonu, skąd nie powrócił już na swoje stanowisko. Zastąpił go generał Curtis LeMay, który szybko zaprowadził nowe porządki. Zabronił nocnych nalotów, ponieważ w ciemnościach szansę na odnalezienie i trafienie w cel były mniejsze niż za dnia. Wprowadził szyk samolotów wypracowany i sprawdzony w czasie walk w Europie: 54 samoloty, podzielone na 3 grupy, formowały w powietrzu “pudełka” rozłożone po przekątnej prostopadłościanu o wymiarach 890 x 400 x 2538 m. W ten sposób tworzyły bardzo zwartą formację obronną (zajmującą w powietrzu zaledwie 26,5% przestrzeni, w jakiej leciały samoloty poprzednich ugrupowań), w której każdy z samolotów, broniąc się ogniem karabinów maszynowych przed atakiem myśliwców, osłaniał jednocześnie sąsiednie. LeMay zmienił również technikę naprowadzania samolotów na cel. Cała formacja naśladowała samolot prowadzący, w którym podczas zbliżania się do celu pilot włączał urządzenie zwane Automatic Flight Control Equipment (automatyczna kontrola lotu), połączone z celownikiem Nordena. Od tego momentu bombardier, naprowadzając celownik na wyznaczony obiekt, powodował zarazem, że samolot automatycznie kierował się w odpowiednią stronę. Gdy znalazł się nad celem - wystrzeliwał racę dymną, dając znak pozostałym załogom formacji, że mają zrzucać bomby. Oczywiście, gdy prowadząca załoga pomyliła się, wszystkie załogi kopiowały błąd. Jednakże prowadzący samolot obsadzany był zawsze przez najlepszych i nabardziej doświadczonych lotników, a tym samym prawdopodobieństwo błędu było niewielkie. Już najbliższe miesiące przyniosły lepsze rezultaty. W październiku udało się poważnie uszkodzić zakłady lotnicze Omura na wyspie Kiusiu, a straty wśród załóg były mniejsze niż w czasie poprzednich rajdów. Superfortece miały dopiero pokazać, co potrafią, gdy wojska amerykańskie zajęły kilka wysp leżących w odległości około 2500 kilometrów od Tokio: Saipan, Guam i Tinian. Bombowce B-29 mogły z nich dolecieć do Tokio.

Bombowce Podpalają Tokyo

Generał Arnold śpieszył się. Na wysepkach trwały jeszcze walki, a z okrętów już wyładowywano buldożery, ciężarówki, walce drogowe i ekipy saperów, które natychmiast przystąpiły do przygotowania pasów startowych. W październiku 1944 r. pierwsze bombowce wylądowały na Saipanie, chociaż jedyny pas startowy nowego lotniska był jeszcze o 1000 metrów krótszy niż planowano, a prace przy drugim dopiero trwały; brakowało miejsc do kołowania oraz baraków dla załóg. Nie zważano jednak na te niedogodności i w listopadzie na wyspę przyleciało z baz treningowych 100 samolotów. Wydano rozkaz ataku na zakłady lotnicze, ale młodzi piloci nie bardzo sobie radzili z prowadzeniem samolotów w formacjach i z precyzyjnym bombardowaniem. Sytuację pogarszały częste defekty silników. Od listopada 5-29 startowały wielokrotnie, aby zniszczyć położone na przedmieściach Tokio zakłady Nakajima, które produkowały 1/3 silników dla japońskich samolotów. W czasie pierwszego nalotu silny wiatr rozproszył formacje i bombowce, które dotarły w okolice Tokio, zrzuciły bomby na chybił trafił. W czasie następnych 10 nalotów zaledwie 2% bomb trafiło w budynki zakładów. Straty Amerykanów były natomiast wysokie: 40 bombowców uległo zniszczeniu w ogniu obrony przeciwlotniczej lub rozbiło się w czasie lądowania. Nie wiadomo, jak długo trwałyby próby zniszczenia zakładów Nakajima, gdyby dowództwo lotnictwa marynarki wojennej nie wysłało w lutym 1945 r. swoich samolotów. Myśliwce i bombowce z Zespołu Operacyjnego 58 (Task Force 58) wyrządziły w czasie jednego nalotu znacznie większe szkody niż wszystkie akcje Superfortec. Generał Arnold miał jednak w zanadrzu inny plan. Wywiad donosił, że Japończycy przystąpili do rozpraszania zakładów przemysłowych narażonych na ataki amerykańskich samolotów. Wszędzie, gdzie było to możliwe, z dużych fabryk wynoszono maszyny i instalowano je w salach kinowych, teatralnych, sportowych, a nawet domach mieszkalnych. Generał zwrócił uwagę na jeszcze jedną informację z raportu o zmianach organizacji japońskiego przemysłu: W miastach występuje głównie zabudowa drewniana, szczególnie podatna na atak środkami zapalającymi; obszarowe ataki mogą być 5-krotnie efektywniejsze niż precyzyjne bombardowanie wyznaczonych celów. Superfortece, uzbrojone w bomby zapalające, zostały skierowane przeciwko miastom, które miały doznać losu, jaki spotkał w Europie Lubekę, Hamburg, Darmstadt i Berlin: nalotów dywanowych. 3 stycznia 1945 r. 5-29 zrzuciły 2-tonowe bomby zapalające na Nagoję. Wkrótce potem 3 tysiące ton bomb zapalających spadło na Kobe, gdzie spłonęły zakłady produkujące gumę syntetyczną. Bardzo poważnie została uszkodzona stocznia; produkcja przemysłowa w mieście spadła o połowę. Od tego czasu 75% zawartości komór bombowych stanowiły ładunki zapalające. Najskuteczniejsza okazała się bomba zapalająca M 76, zawierająca mieszaninę galaretki olejowej, ciężkiego oleju, benzyny, proszku magnezowego i azotanu sodu. Ze względu na zawartość utleniacza, jej płomieni nie można było ugasić wodą ani piaskiem. Curtis LeMay zmienił również taktykę działania bombowców. Zrezygnowano z ataków dziennych z dużej wysokości, wprowadzając nocne naloty z wysokości zaledwie 2 tysięcy metrów. Z pokładów Superfortec

usunięto komputery GEC i wszystkie karabiny maszynowe, pozostawiając jedynie działko w ogonie, dla obrony przed japońskimi myśliwcami. Pierwszy “zapalający” nalot na Tokio nastąpił w nocy z 9 na 10 marca 1945 roku. Nad miasto nadleciało 279 samolotów, które przez 2 godziny zrzucały bomby na centralne dzielnice. Ładunki zapalające eksplodowały na wysokości kilkunastu lub kilkudziesięciu metrów nad ziemią; w ten sposób zasięg rażenia płonącej mieszaniny był znacznie większy. Małe domy, stłoczone wzdłuż wąziutkich uliczek, zamieniały się w pochodnie, gdy tylko gorejące krople o temperaturze setek stopni Celsjusza padały na ich drewniane ściany. Ogień przerzucał się z jednego domu na drugi z szybkością biegnącego człowieka. Ludzie, którzy nie zdążyli wydostać się z krętych zaułków, ginęli w płomieniach. Inni padali z braku tlenu lub zatruci gazami wydzielanymi przez fosfor; każdy kilogram mieszaniny zapalającej pochłaniał około 40 m3 tlenu. Płytkie schrony, piwnice murowanych budynków, które dotąd dawały ochronę przed odłamkami, przestały być bezpiecznym miejscem. Na większych ulicach tłumy ludzi, którzy uszli z płomieni, kierowały się w stronę rzeki. Skakali z mostów albo zsuwali się po betonowych nabrzeżach nie bacząc, że wczesną wiosną temperatura wody jest niewiele wyższa od zera. Prąd powietrza, wytworzony szalejącymi w mieście pożarami, wznosił się na wysokość tysięcy metrów. Odczuwały go nawet załogi bombowców. Pilot z 20. Bomber Group powiedział, że było to gorsze niż burza, którą przeżył za sterami samolotu w Teksasie: Wszędzie unosiły się słupy dymu zmieszanego ze śmieciami, podrywanymi do góry prądem powietrza. Czuć było zapach spalenizny i umierającego miasta. W czasie jednej z wypraw gwałtowny podmuch powietrza wywrócił samolot do góry kołami i w ostatniej chwili pilotowi udało się uniknąć zderzenia z górami otaczającymi miasto. Tamtej nocy zginęło w Tokio co najmniej 84 tysiące ludzi. Spłonęły domy na 4150 hektarach. Amerykanie zaś stracili 14 samolotów i 154 lotników... Kilka dni później 285 bombowców zrzuciło 1700 ton ładunków zapalających na Nagoję. Pięćset hektarów miasta zrównano z ziemią. W nocy z 13 na 14 marca bomby spaliły w Osace zabudowania na obszarze dwóch tysięcy hektarów. Z 16 na 17 marca w płomieniach stanęło 770 hektarów Kobe. Trzy dni później znowu płonęło centrum Nagoi. W ciągu 2 tygodni zginęło około 120 tysięcy Japończyków. Amerykanie stracili 22 bombowce i 242 ludzi... Generał LeMay dysponował już 700 samolotami. Mógł podzielić siły tak, aby część Superfortec wspomagała lądowanie wojsk inwazyjnych na Okinawie, bombardując stanowiska obrońców, a druga grupa kontynuowała ofensywę przeciwko największym miastom: Tokio, Nagoi, Osace, Kawasaki, Kobe i Jokohamie. 13 kwietnia 327 B-29 zrzuciło na Tokio 2000 ton ładunków zapalających. Zniszczeniu uległy domy na obszarze 3 tysięcy hektarów. 23 maja 510 Superfortec ponownie nadleciało nad miasto. Dwa dni później powróciły 464 bombowce, by uderzyć na dzielnice, które ocalały z dotychczasowych pogromów. Do końca miesiąca stolica Japonii zamieniła się w gruzowisko. Połowa miasta, około 14 500 hektarów, została całkowicie zrównana z ziemią.

W tym rajdzie Amerykanie stracili 4 Superfortece i 3 myśliwce. w tym 13 811 myśliwców i 5100 bombowców). wyposażonych w dość prymitywne radary. W fabryce Kyushu Hikoki powstał oryginalny projekt myśliwca 7W1. Inżynierowie z zakładów Mitsubishi gorączkowo pracowali nad rakietowym myśliwcem przechwytującym. które .Samobójcza Obrona Japończycy usiłowali się bronić. 37 mm i dwa działka kał. Los nocnej wersji tego myśliwca . szokujący kształtem skrzydeł. z których żaden nie opuścił zakładów. wystartował w kwietniu 1943 r. Zakłady Kawasaki Kokuli Kogyo KK stworzyły świetny myśliwiec przechwytujący Ki-102a. kadłuba. Konstruktorzy planowali. które wystartowały z lotnisk Zwodzimy.[* Do końca sierpnia 1945 r. 29 maja nad Jokohamę nadleciały 454 bombowce. amerykańskie wyprawy bombowe nie były niepokojone przez japońskie myśliwce.zaopatrzone w dodatkowe zbiorniki paliwa .28 180. Każda z grup myśliwskich miała wyznaczony obszar obrony i nie mogła udzielić pomocy sąsiedniemu rejonowi. . Jednakże do końca wojny uruchomiono produkcję zaledwie 18 samolotów. Generał Curtis LeMay stosował coraz to inną taktykę bombardowania. Tymczasem B-29 otrzymały silną ochronę Mustangów. . W tym okresie Amerykanie wyprodukowali 47 714 samolotów (w tym 21 696 myśliwców i 16 492 bombowce). Dla Amerykanów utrata samolotów nie oznaczała nic. Wyprodukowano tylko 2 prototypy wyposażone w 2 działa kał. Prototyp rozwinął prędkość 712 km/h. Udało się jednak wyprodukować zaledwie 20 tych maszyn. wystartował do dziewiczego lotu japoński odrzutowiec Nakajima Kikka. wykorzystując niemiecki projekt Me 163B. Zakłady lotnicze. nie były już w stanie produkować dużej liczby samolotów. podwozia i umieszczeniem śmigła z tyłu kadłuba.mogły towarzyszyć bombowcom w czasie całego lotu. Wyposażony w potężny silnik spalinowy o mocy 2130 KM. W czasie prób osiągnął prędkość 50 km/h. 30 mm i 2 działka kał. japońskie zakłady wyprodukowały 11 066 samolotów . wyposażony w dwa silniki o dwukrotnie większym ciągu. które ocalały. a konstruktorzy opracowywali myśliwiec przechwytujący.] Już od czerwca 1945 r.w tym 5 474 myśliwce i 1934 bombowce (w 1944 r. Szybko więc ginęli. choć konstruktorzy opracowywali projekty bardzo dobrych i szybkich myśliwców. ale ich siły lotnicze były już bardzo nikłe. choćby go bombardowało setki Superfortec.Ki-102c . z których 15 trafiło do jednostek bojowych. 20 mm oraz radar. Sytuację pogarszał fatalny system organizacji obrony powietrznej. w tym dwie grupy nocnych myśliwców. W sierpniu 1945 r.był jeszcze gorszy. Brakowało im samolotów i doświadczonych lotników. W maju 1945 r. Straty japońskie wyniosły 26 myśliw-ców. Jedne grupy. zbudowany w zakładach Nakajima. latając nisko. Uzbrojony w działo kał. Program szkolenia pilotów ograniczono do minimum. osłaniane przez Mustangi. Japonia mogła przeznaczyć do ochrony miast zaledwie 500 samolotów myśliwskich. Do końca wojny powstały jednak tylko 2 prototypy. ale do końca wojny zdołano wyprodukować tylko 7 prototypów J8M Shusui. W rezultacie za sterami siadali ludzie młodzi z niewielkimi umiejętnościami. 30 mm i bomby. Dla Japończyków zaś w tym okresie brak 26 myśliwców był szkodą nie do naprawienia*. że będzie uzbrojony w 4 działa kał. Japończycy nie byli już w stanie zatrzymać fal Superfortec nadlatujących nad miasta. 20 mm mógł latać z prędkością 580 km/h.

Kurę. że do końca czerwca zgromadzi 2000 samolotów dla pilotówsamobójców. 25 brygad. Produkcja zakładów zbrojeniowych. Premier i minister spraw zagranicznych uznali. W najbardziej optymistycznych planach liczył. czym zakończyłoby się starcie armii samobójców z .w Hiroszimie.zostały zablokowane. Ci. mieli uzbroić się w strzelby myśliwskie. a jedynymi dostawcami były małe destylarnie. w rejonie Tokio. gdzie wyciskano benzynę z korzeni sosny. od nazwy amerykańskich czołgów. dla których nie starczyło karabinów. liczył. 3 brygady gwardyjskie i 7 brygad pancernych. że Amerykanie dokonają najpierw inwazji na wyspę Kiusiu. Nagoi. LeMay rzucił swoje eskadry na mniejsze. W czasie prób sforsowania pól minowych zatonęły statki o łącznym tonażu 213 tysięcy BRT. Na morzu Japonię miało chronić 19 niszczycieli (każdemu z nich pozostało tylko 3500 ton paliwa).34 350 000 ludzi. było to więcej. Jego autorzy uznali. W powietrzu najgroźniejszą bronią miały być samoloty samobójców . Tokio. Transport kołowy był niemalże całkowicie sparaliżowany. Do odparcia ataku przeznaczono 65 dywizji piechoty. który zrzucał ulotki ostrzegające mieszkańców. Amerykanie panowali na niebie. opierając się na doświadczeniach z walk o Okinawę. niż liczyły armie USA. Zanim wystartowały bombowce. Nawet dzieci trenowano do zwalczania czołgów. skąd po kilku tygodniach uderzą na wyspę Honsiu. a ta była jeszcze gorsza.5%. Aki i Nodzie . że 10 tysięcy samolotów zaatakuje amerykańską flotę inwazyjną. że dalsze prowadzenie wojny jest samobójstwem. że kamikaze będą najgroźniejszą bronią. wejścia do portów i kanały portowe. Premier Kantaro Suzuki wydał polecenie sporządzenia tajnego raportu o sytuacji gospodarczej państwa.kamikaze. aby zrozumieć. muzealne muszkiety. Nie trzeba być żołnierzem. Zapasy paliw malały zastraszająco. aby odwrócić losy wojny. Inne specjalizowały się w precyzyjnym bombardowaniu z dużej wysokości zakładów lotniczych. Wielkiej Brytanii i Związku Radzieckiego razem wzięte! Do oddziałów samoobrony rekrutowano wszystkich mężczyzn w wieku od 15 do 60 lat i wszystkie kobiety w wieku od 17 do 45 lat. 2 dywizje pancerne. jednakże minister wojny i trzech najwyższych dowódców odrzucili możliwość podjęcia pertraktacji pokojowych. Największe japońskie porty . Wierzyli. szable i łuki. spadła o 50-70%. Ruch zamierał. Tojama została zniszczona w 99. że mają jeszcze dość wojska i broni. miały wpełzać pod czołgi i ginąć w samobójczej eksplozji rozrywającej dno wozu bojowego. 38 okrętów podwodnych oraz flotylla składająca się z 32 jednostek wybranych z 94 jednostek najrozmaitszych typów. Obwieszone granatami.Go” (“Decyzja”). Zwycięstwo miał przynieść plan “Ketsu . Te dziecięce oddziały nazywano “dywanem shermanów”. Siły obrońców miały liczyć 2 350 000 żołnierzy i 32 miliony członków milicji i organizacji paramilitarnych. uznał. W sumie . a zakłady przemysłowe odczuwały rosnący z dnia na dzień brak surowców. Tokujamie. z powodu zniszczeń wyrządzonych przez naloty i braku surowców. Kawabe. W zapowiedzianym czasie na niebie pojawiały się samoloty z zapalającymi bombami. 313 Bomber Wing zrzucił 13 tysięcy min morskich na przybrzeżne wody. liczące od 100 000 do 200 000 mieszkańców. że za dwa dni ich miasto zostanie zbombardowane. Lektura tego dokumentu była przygnębiająca. Szef nowo utworzonego dowództwa wojsk powietrznych generał M. nad cel nadlatywał pojedynczy samolot. Japonia dogorywała.pustoszyły całe dzielnice japońskich miast. wśród których było 300 “żywych torped” kaiten i 2000 motorówek wypełnionych dynamitem. Ale broniła się. bambusowe lance. Gdy największe miasta zostały wypalone bombami. Raport nie uwzględniał sytuacji militarnej i strategicznej. Nie była w stanie stawić skutecznego oporu potędze zza oceanu. a w ciągu następnych dwóch miesięcy siły te zwiększą się o dalszy tysiąc.

doskonale wyposażonymi i zahartowanymi w bojach dywizjami amerykańskimi. Np. W Moskwie poseł Sato zwrócił się do rządu radzieckiego z prośbą o mediację. dobrze wyposażonych i przygotowanych do obrony japońskich garnizonów. Szwedzki bankier Per Jacobson zrelacjonował Dullesowi przebieg spotkania z japońskimi osobistościami. Japoński attache morski w Szwajcarii przekazał szefowi amerykańskiego wywiadu w Europie. na Saipanie 31 000 żołnierzy (oraz 22 000 cywilów) i 3426 Amerykanów. na Iwodzimie zginęło bez mała 20 000 Japończyków i 5391 Amerykanów. Tam żołnierze walczyli z żołnierzami. W dotychczasowych. wiadomość. straty obrońców były wielokrotnie wyższe niż atakujących. dzieci. Członkowie rządu japońskiego. Teraz z żołnierzami amerykańskimi walczyliby kobiety. że gotów jest podjąć u swojego rządu starania o zaakceptowanie warunków kapitulacji. . Cesarz był zdecydowany wysłać do stolicy ZSRR członka swojej rodziny. na Okinawie 110 071 Japończyków i 12 500 Amerykanów. gdzie wojska amerykańskie musiały łamać opór wyszkolonych. starcy. Ustalono wówczas warunki kapitulacji. Allenowi Dullesowi. wśród których był generał Seigo Okamoto. walkach na wyspach. jako emisariusza pokoju. księcia Konoye. którzy nie chcieli dopuścić do realizacji tego obłąkańczego planu. niezwykle zażartych. podjęli starania o nawiązanie negocjacji z Amerykanami.

Prezydent Harry Truman myślał z niepokojem o przedłużającej się wojnie na Dalekim Wschodzie. dawała mu taką możliwość.”Composite Group 509”. Wszystkie były równie ważne dla Trumana. W grudniu tegoż roku w zakładach Boeinga przystąpiono do modyfikowania bombowców. W kadłubie każdego z nich spoczywała tylko jedna bomba. Szeroka i łagodna dolina pozwalała rozwinąć duże jednostki pancerne. a bliskość Tokio dawała szansę szybkiego opanowania miasta.Na Drodze do Śmierci W Stanach Zjednoczonych szefowie Połączonych Sztabów nie mieli jednolitego poglądu na temat sposobu prowadzenia dalszych działań przeciwko Japonii.. Nigaty i Nagasaki. że wkrótce włączy się do niej Związek Radziecki. że obsługi dział nie . dowodzona przez weterana walk w Europie. który miał wykonać próbne loty z nową bombą. z drugiej obawiał się jej nadmiernych sukcesów w kontynentalnej Azji. Plan “Olimpie” przewidywał. Straty obrońców były nieprzewidywalne. i 8. Po kilku rajdach obrona przeciwlotnicza tak przywykła do widoku samotnych 5-29. jaki zacznie się kształtować po wojnie. Próby wypadły pomyślnie i zakłady przystąpiły do produkcji 46 samolotów przeznaczonych do przenoszenia nowych bomb. w biurze prezydenta Trumana w Omaha sekretarz obrony Henry Stimson przedstawił dwuetapowy plan inwazji na Japonię. pomalowana na jaskrawożółty kolor. do bazy na wyspie Tinian przybyła eskadra 10 bombowców . Bomba atomowa. W czerwcu 1945 r. Naukowcy przygotowali broń zdolną zmienić bieg wojny w bardzo krótkim czasie. Trudno ustalić gradację celów. że do ich realizacji nie dojdzie. na wyspie Honsiu wyląduje 1170 tysięcy żołnierzy. (tzw. Wybrano ten rejon z kilku powodów. Nad celami samoloty zawracały. ale mogły sięgać setek tysięcy. Obliczano. Z jednej strony zabiegał o pomoc Armii Czerwonej. że należy utrzymać blokadę portów. Plan “Cornet” zakładał. Wszyscy rozumieli. armii amerykańskiej miały desantować się na równinie Kanto na pomocny wschód od Tokio. jakie niosła ze sobą konieczność zdobywania wysp japońskich z morza. Plan “Cornet” przygotowano na razie w ogólnych zarysach. l marca 1946 r. co miało skłonić obrońców w innych rejonach wysp do zaniechania oporu. Pierwszy próbny lot samolotu wyposażonego w nowe urządzenia odbył się 28 lutego 1944 r. nie atakując. 815 tysięcy żołnierzy dokona inwazji na wyspę Kiusiu i zajmie jej południową część. myśląc jednocześnie o układzie sił. Jedni opowiadali się za kontynuowaniem bombardowań miast. 14 czerwca 1945 r. i zademonstrować Stalinowi niezwykłą broń Stanów Zjednoczonych. i to w sposób korzystny dla USA pod każdym względem: zmusić Japończyków do kapitulacji bez ogromnych strat. który musiał rozwiązać skomplikowaną sytuację wojenną. że w pierwszym etapie walk może zginąć 30-40 tysięcy żołnierzy amerykańskich. obawiał się. by założyć tam bazy lotnicze i morskie. ale miał wszelkie podstawy przypuszczać. po ośmiodniowym bombardowaniu z morza i powietrza. Zaakceptował obydwa plany inwazji. XDay). Oddziały 1. Latem 1943 r. 29-letniego pułkownika Paula Tibbetsa. że l listopada 1945 r. że 4 miesiące później. Kokury. Codziennie samoloty startowały w stronę wybranych miast: Hiroszimy. generał Arnold otrzymał polecenie dostarczenia specjalnie przygotowanego bombowca B-29. w której moc uwierzył zbyt gorliwie i naiwnie. że wcześniej czy później musi dojść do inwazji z morza i niezwykle zaciętej walki na japońskiej ziemi. inni uważali.

Władze wojskowe uznały. zanim naukowcy i personel zdołaliby oddalić się na bezpieczną odległość. Żaden naukowiec nie potrafił określić siły wybuchu. że .przejechał konwój ciężarówek i jeepów. Nie było tam jeszcze ładunku uranu. wiadukt w niemieckim mieście. gdyż pozostałe 3 kilogramy ładunku nuklearnego zostały zniszczone. 425 osób z załogi Los Alamos oraz zaproszeni goście zajęli miejsca w głębokim wykopie 15. przestały działać. Dlatego też uran miał być umieszczony na szczycie wieży tuż przed próbą. dlaczego muszą trenować tak dziwną figurę. przekazywały oszałamiające informacje: siła wybuchu równa 17-20 tysiącom ton trotylu. Znajdował się w niej film z przebiegu próbnej eksplozji. Truman był tak zadowolony. jaka zaszła zaledwie w kilogramie uranu. Przyrządy pomiarowe.30 prezydent Truman. którzy stworzyli bombę. gdzie stało rusztowanie szklistą płytę o średnicy 500 metrów. tajną drogą . Stalin nie zareagował. otrzymał telegram: Operowany dziś rano. 16 lipca. Tego dnia o 19. Żaden z pilotów nie rozumiał. które funkcjonowały. Wracając do bazy. wojskowy szef projektu.zdejmowały nawet siatek maskujących. Umieszczono je na szczycie 33-metrowej wieży. nie podnoszono zapór balonowych ani nie ogłaszano alarmu. zapewne dlatego.zbudowaną na wypadek konieczności szybkiej ewakuacji załogi z laboratorium nuklearnego w Los Alamos.. Natychmiast po ataku musiały wykonać trudny manewr: pełny zwrot w ciągu 28 sekund. W ułamku sekundy stalowa wieża znikła z powierzchni gruntu.5 kilometra od wieży. Twierdził. Do lewej ręki miał przykutą kajdankami teczkę. Wyparowała. nad miejscem próby często przechodziły bowiem gwałtowne burze i trafienie pioruna w stalową konstrukcję z bombą atomową mogłoby spowodować wybuch nuklearny. Jedni twierdzą. uważał. Superfortece przelatywały nad małymi miastami i dopiero tam zwalniały bomby. Truman przesłał odpowiedź: Najserdeczniejsze gratulacje dla lekarza i jego pacjenta. że miasta nie będą celem bombardowań. inni dowodzą.. że “Święta Trójca” oznaczała trzy gotowe bomby nuklearne: dwie uranowe i jedną plutonową. Nikt mu nie wierzył. Najbliższy prawdy był Robert Oppenheimer. W nocy z 12 na 13 lipca 1945 r. wzniesionej na pustyni w rejonie nazywanym Jordana del Muerto (Droga Śmierci). w promieniu 1600 metrów zginęło wszelkie życie biologiczne.. iż USA dysponują bronią o niezwykłej sile. że były to efekty reakcji łańcuchowej. Następnego dnia z Waszyngtonu dotarł do Poczdamu specjalny kurier. że siła wybuchu równa będzie eksplozji kilku tysięcy ton trotylu. Diagnoza jeszcze niepewna.. wrzący piasek utworzył wokół miejsca. a samoloty wykonują jedynie zadania rozpoznawcze. Dalsze badania wskazywały.20 nad pustynią zajaśniała ognista kula. a wybuch takiej bomby wywoływał lokalne trzęsienia ziemi i zdruzgotał np. szef zespołu naukowców. Te. ale rezultaty wydają się zadowalające i już przekraczają oczekiwania. gdzie powstawała bomba atomowa . że nie odmówił sobie przyjemności napomknięcia Stalinowi. zanim rozpoczęła się w nich reakcja. Dzień pierwszej eksplozji nuklearnej oznaczono kryptonimem “Trinity” (“Święta Trójca”). o 2. temperatura trzykrotnie wyższa niż na powierzchni Słońca. To i tak było ponad wszelkie wyobrażenia. W skrzyniach znajdowały się części mechanizmu wybuchowego bomby. O godzinie 5. że będzie równa eksplozji 100 do 500 ton trotylu. Generał Leslie Groves. Najcięższe bomby lotnicze “Tallboy” ważyły 5 ton. ustawione zbyt blisko punktu zerowego. że w pobliżu miejsca wybuchu znajdowała się opuszczona kopalnia szmaragdów o tej właśnie nazwie.00. Dlaczego wybrano tę nazwę? Nie wiadomo. przebywający na konferencji pokojowej w Poczdamie.

W porcie Tinian przekazano kosz z tajemniczą zawartością generałowi Farrelowi i krążownik wyruszył natychmiast w drogę powrotną. dostrzegł sylwetkę amerykańskiego okrętu. ale prawdopodobnie były to wybuchy “żywych torped”. Nikt z japońskiej załogi nie zdawał sobie sprawy. Pomoc nadeszła dopiero po 80 godzinach. Kapitan McVay nie wiedział. że załoga 7-58 nie zdawała sobie sprawy. Po 75 sekundach trzy stalowe cygara rozpruły kadłub krążownika. miały na pokładach po kilka “żywych torped” .. wiklinowym koszu pod pokładem okrętu. ale niezwykle ważnym ładunkiem. Kapitan Haszimoto rozważał przez chwilę.doskonale orientował się w postępach nad stworzeniem nowej broni. zmieniliby bieg historii. Dowódca nie był zadowolony. pełniący wachtę przy peryskopie 7-58. że 3 godziny wcześniej wystrzelił 6 torped. Tam zatankował paliwo i skierował się w stronę Tinianu. W poniedziałek “Indianapolis” wyruszy Z największą szybkością do Pearl Harbor. nalot nuklearny na jedno z japońskich miast zostanie przeprowadzony 4 lub 5 sierpnia. W tym samym czasie do portu na wyspie Tinian zmierzał krążownik Indianapolis. Indianapolis w rekordowym tempie 3 dób i 3 godzin przebył 2100 mil. przymocowane na pokładzie tuż za kioskiem. Cała akcja ma mieć pozory wyprawy inspekcyjnej. z pomocą których zamierzano niszczyć statki w amerykańskich konwojach. tworzące grupę “Tamon”.informował ambasadę radziecką w Waszyngtonie o przebiegu prac. czy użyć torped Typ 95. który zatonął w ciągu 19 minut. dowodzony przez kapitana Mochitsura Haszimota. Rozkaz. 26 lipca Indianapolis zakończył swą misję. oprócz torped załadowanych w wyrzutniach. niewiele wyjaśniał: Okręt flagowy weźmie na pokład majora Roberta Furmana i doktora Jamesa Nolana z małym. Samobójcze pojazdy. 27 lipca 7-58 wypuścił dwa kaiteny przeciwko amerykańskiemu tankowcowi. O godzinie 3.w wodzie. Wszystkie okręty. iż zatopiła Indianapolis. że cel był tak blisko.Klaus Fuchs . Na pokładzie okrętu podwodnego pozostały jeszcze 4 “żywe torpedy”. 24 lipca prezydent otrzymał następną depeszę. Załoga japońskiego okrętu usłyszała dwie eksplozje. Z 1199 marynarzy kilkuset zginęło już w czasie wybuchu. że gdyby dokonali tego 3 dni wcześniej. wśród nich był 7-58. że zgodnie z jego decyzją z 2 kwietnia 1945 r. Tego samego ranka z japońskiego portu Kurę wyszły w morze okręty podwodne. przez co zmniejszały szansę umknięcia amerykańskim niszczycielom i utrudniały przeprowadzanie skutecznych ataków przy użyciu torped klasycznych... z których 3 trafiły w pancernik klasy Idaho (. inni umierali przez wiele godzin . zatapiając go definitywnie. Flagowy okręt głównodowodzącego V Flotą wyruszył z portu w San Francisco 16 lipca 1945 r. który otrzymał. bardzo ograniczały manewrowość i szybkość okrętu. Zdecydował się w końcu odpalić sześć torped. Nie mogli też wiedzieć. 1-58 przeciął jego kurs w odległości 30 mil. . Przez całą wojnę jeden z naukowców zatrudnionych w Los Alamos . Tekst depeszy wskazywał.kaitenów. czy też wypuścić kaiteny. Uratowano zaledwie 316 ludzi.). Trzy dni później marynarz..00 kapitan Haszimoto nadał do bazy wiadomość. dzielących San Francisco od Pearl Harbor. informującą. co się znajduje w długim. trafionych amerykańskimi bombami głębinowymi lub pociskami z działek.

niech pan założy rękawiczki! . uwieczniających przygotowania do niezwykłego lotu. Dlatego wydał rozkaz zamontowania zapalników dopiero po starcie. Mechanicy przystąpili do mocowania nuklearnego ładunku. Brakowało tylko zapalników.Czarny Deszcz 30 lipca samoloty transportowe C-54 dostarczyły na Tinian uranowy ładunek.Ślepi piloci nie doprowadzą maszyn z powrotem na lotnisko. gdyż wywiad doniósł. W razie strącenia któregokolwiek z samolotów.Na miłość boską. Pilotom nie udało się zahamować rozpędzonych maszyn przed końcem pasa startowego i roztrzaskali się na nadmorskich skałach. a trzeci wykona zdjęcia. Kiedy pułkownik skończył omawiać plan nalotu. żaden z członków załogi nie może dostać się żywy do niewoli japońskiej. Na lotnisku wszystko przygotowano do akcji. będzie musiał złączyć wiele kabli skomplikowanego zapalnika. gdyby takiemu wypadkowi uległ samolot z uzbrojoną bombą atomową na pokładzie. . Na wózku. . Był to niezbędny warunek. należy bezwarunkowo założyć ciemne okulary powiedział do załóg zgromadzonych w sali drewnianego baraku.pokręcił głową Parson. . bezchmurną pogodę.[* Nigaty zostało skreślone z listy celów.znalazłaby się na wysokości 560 metrów. Po godzinach treningu miał palce pościerane do krwi. 6 sierpnia o godzinie 1. przypominającym bagażową przyczepę samochodu osobowego. W ściśle strzeżonym bunkrze naukowcy i technicy przystąpili do montowania w kadłubie bomby skomplikowanych zapalników i ładunku nuklearnego: 38 kilogramów uranu. Dookoła błyskały flesze lamp fotograficznych i świeciły reflektory ekip filmowych. Drzwi komory bombowej samolotu. Rozkaz przeprowadzenia 6 sierpnia ataku atomowego.Nie mogę . szef 20.Przy tej robocie muszę mieć pełne czucie w palcach. 15 wystartują 3 samoloty zwiadowcze. leżała bomba atomowa o długości 4.] Stamtąd miały przekazać informacje o pogodzie. że znajduje się tam obóz jeńców amerykańskich. podzielony na kilka części. na której leżała bomba osłonięta brezentem. 2 sierpnia generał Nathan F. uzbrojenia. Kapitan William Parson rozpoczął trening na 16 godzin przed startem.00 wytoczono z bunkra przyczepę. 5 sierpnia pułkownik Tibbets zwołał odprawę załóg i przedstawił plan. 1 sierpnia prace montażowe dobiegły końca. Pułkownik Tibbets zdawał sobie sprawę. że w czasie lotu w ciasnej komorze bombowej. 4 sierpnia cztery bombowce. kierując się w stronę Hiroszimy.20 m. O 23.zrzucona z wysokości około 9 tysięcy metrów .Gdy w słuchawkach zabrzmi długi. Komunikat meteo zapowiadał na ten dzień piękną. Setki razy powtarzał te same czynności. startujące do lotu treningowego. biorąc kurs na . Twinning. W torebkach oznaczonych czarnymi krzyżykami znajdują się ampułki. I wtedy zdarzył się wypadek. O l.5 m i wadze około 5 ton. okryto plandekami. . drugi instrumenty pomiarowe. Armii Lotniczej. w świetle latarki. Kokury i Nagasaki*. ostry dźwięk. Półtorej godziny później wystartuje grupa uderzeniowa trzech samolotów 5-29: jeden z nich zrzuci bombę. co stałoby się z wyspą. gdy bomba . Zapalnik miał zacząć działać. nie wzbiły się w powietrze. z wymalowanym na kadłubie napisem “Enola Gay”. średnicy 1. jego miejsce na podwyższeniu zajął kapitan Parson. wydał rozkaz nr 13. od których zależeć będzie wybór celu. gdyż skutki eksplozji nuklearnej musiały być zarejestrowane z największą dokładnością. wiedząc. .15 wystartował bombowiec nazwany “Straight Flush”.powiedział generał Farrel na widok pokaleczonych rąk eksperta ds.

Drugi pilot “Enoli Gay” zapisał w dzienniku: Gdy znaleźliśmy się w odleglości 50 mil od japońskiego wybrzeża. Nikt poza kapitan Parsonem i generałem Farrelem nie rozumiał. Grennans podaje mi okulary ochronne. Zrzucam okulary na podłogę. co oznaczały te słowa. W dwuminutowych odstępach wzniosły się w powietrze pozostałe samoloty. wtedy zrzucimy bombę. Okazało się to jednak niepotrzebne. o charakterystycznym kształcie litery “T”. major Eatherly. Bomba była gotowa do zrzucenia. Nic przez nie nie widzę. przesłał informację do “Enoli Gay”: Widoczność nad Hiroszimą 10 mil. pułkownik Tibbets skierował samolot w stronę Hiroszimy..A-l. stojącej już na pasie startowym. który tak długo trenował: pełny skręt. oznaczał: “Na pokładzie wszystko w porządku. powracających z nalotu na Japonię. Zrzuci przyrządy pomiarowe natychmiast po zwolnieniu bomby.. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Pilot natychmiast wykonał manewr. w który celował major Ferebee. Z lewej strony stał bombowiec z kamerami filmowymi i fotograficznymi. Na dachówkach domów oddalonych o 600 metrów pojawiły się szkliste bąble. O 2. Jego dowódca.Hiroszimę. krążącego w odległości 65 kilometrów od centrum Hiroszimy. Fala rozpalonego powietrza dotknęła ziemi. co oznaczało: “Parson planowo uzbraja bombę”. Temperatura sięgnęła 300 tysięcy stopni C. Musimy lecieć na niewygodnej wysokości 4 tysięcy metrów.00001 sekundy jej średnica wyniosła 28 metrów. Ludzie w odległości 300-400 metrów od centrum wybuchu wyparowali.45 “Enola Gay” ruszyła. gdyż ze środkowego przęsła odchodziła droga na wyspę. Po 20 sekundach sygnał ucichnie. O 7. Pod kadłubem “Enoli Gay” z otwartych wcześniej drzwi komory bombowej wysunęła się bomba atomowa. która błyskawicznie zwiększała swą objętość. wzbił się gwałtownie. Drugi leci za nami. Gdyby tam nastąpiło gwałtowne załamanie pogody. W . musiałby lecieć w stronę następnego celu: Nigaty. W kilkuminutowych odstępach wzbiły się dwa samoloty zwiadowcze. radiotelegrafista Nelson odebrał wiadomość: nad głównym celem widoczność znakomita. długi ton. Major Eatherly. O godzinie 7.00 kapitan przeszedł do przedziału bombowego i w zupełnych ciemnościach przystąpił do montowania zapalników. Bombardier “Enoli Gay” major Thomas Ferebee widział w okularze celownika most Aioi. uwolniony od 5-tonowego ciężaru. Jeden z towarzyszących nam B-29 pozostał z tylu i zaczął krążyć. zapisał: W słuchawkach zabrzmiał wysoki. To już. A-2. aby uniknąć zderzenia z jednym z 600 bombowców. nadany z pokładu bombowca. przygotowuję się do następnego etapu”. gdyż kod ułożyli ci dwaj oficerowie specjalnie w celu przekazywania wiadomości o locie “Enoli Gay”. O 2. Bombardier wcisnął niklowany spust z boku celownika. Radiotelegrafista “Enoli Gay” przekazał meldunek: Judge. O 4. na wysokości 580 metrów i w odległości 300 metrów od mostu. Zwiadowczy samolot “Straight Flush” znajdował się nad Hiroszimą. Sygnałem będzie długi dźwięk w słuchawkach. W ciągu 0. nad Kokurą i Nagasaki panowało duże zachmurzenie. Na prawo przygotowywała się do lotu załoga samolotu “Great Artist” z przyrządami pomiarowymi. rozbłysła ognista kula. Kapitan Parson zanotował w dzienniku: Po starcie wszystko przebiega normalnie.41 napłynęły meldunki o stanie pogody nad innymi celami: nad Nigaty świeciło słońce i nie było chmur. Po sekundzie średnica kuli wynosiła już 280 metrów.30 Parson powrócił do kabiny. Nad Hiroszimą. że jest to nakazany cel? Odpowiedzialem: Tak jest.27 włączono silniki “Enoli Gay”. W 6 minut po starcie radiotelegrafista głównego bombowca przekazał wiadomość: Judge . Pierwszy meldunek. Długi ton się urwał. Kapitan Parson zanotował: Tibbets odwrócił się do mnie i zapytał: Czy zgadza się pan ze mną. Samolot. będzie robić zdjęcia. dowódca “Straight Flush”.

profesor Joszio Niszina został zaproszony do Sztabu Generalnego. którzy nie schronili się za grubymi murami. spalone fabryki.Pamiętam. . zdając się pytać: “Czy pan nie widzi.Zestrzelić każdy samolot. W tym samym czasie. Poza tym nie mamy uranu .Tylko jedna . lecz skonstruowanie jakościowo nowej broni . jak dużo bomb atomowych wyprodukowali i wyprodukują w najbliższej przyszłości.W obecnych warunkach nie starczyłoby mi nawet sześciu lat na zbudowanie takiej bomby. W kroplach wody były sadze.wyjaśnił profesor.odległości 1000 metrów ciała ludzi zapalały się. Jego siła szybko malała. gdzie powitał go generał M. . gdy od wybuchów bomb burzących. budowy laboratoriów?. Osoby znajdujące się 3. że Amerykanie prowadzą prace nad nową bronią. że nie chodzi o zwiększenie ciężaru ładunku bomby lotniczej. W mieście zginęło około 80 tysięcy osób. tworząc huraganowy wicher. gdy profesor Niszina uzmysłowił szefowi Sztabu Generalnego bezradność japońskich sił zbrojnych wobec nowej broni. zrzucając jedną bombę. który pojawi się nad Japonią.” . Profesor spojrzał z niedowierzaniem na generała. który w pobliżu centrum wybuchu osiągał prędkość 1500 km/h.Zaprosiłem pana po otrzymaniu niepojętej wiadomości . Odpowiedzi najwybitniejszego japońskiego atomisty nie pozostawiały żadnych wątpliwości: Amerykanie mogą bezkarnie bombardować japońskie miasta. . Generał Kawabe nie zadawał więcej pytań. To wynikało z doniesień wywiadu morskiego. .odpowiedział spokojnie.. że kilka tygodni temu mówił pan o możliwości skonstruowania takiej bomby.Czy istnieje jakakolwiek skuteczna broń przeciwko bombom atomowym? . który informował..powiedział generał i podał Niszinie kartkę papieru: Całe miasto Hiroszima zostało zniszczone w ciągu jednej chwili. betonowe budynki zostały poważnie uszkodzone.00 najwybitniejszy japoński fizyk atomowy. . Rozumiałem. rzesz naukowców. pył . Powietrze. Do końca grudnia 1945 r. Po eksplozji na Hiroszimę spadł czarny deszcz. Kawabe. Taką opinię wyraził generał Kawabe w raporcie. . że druga bomba zostanie zrzucona 11 sierpnia. zmarło jeszcze prawie 60 tysięcy ludzi. Były w nich również cząsteczki radioaktywne. który wysłał do ministra wojny. Dokładnej liczby nie zna nikt.uniesione podmuchem zmieszały się z chmurami. zostali napromieniowani i wkrótce zmarli. że jeden samolot. W ciągu minuty od wybuchu ludzie. unieruchomiony transport? Jak w tych warunkach można podjąć realizację projektu....Tak. a solidne. ale prognoza pogody nie . Los państwa zależy tylko od tego.. .nie ustępował generał. nagrzane od eksplozji. wymagającego ogromnych nakładów finansowych.odrzekł Niszina. piasek. w bazie na wyspie Tinian rozpoczęto przygotowania do drugiego nalotu atomowego. przez jedną bombę. rozszerzało się jak balon. odłamkowych i zapalających zginęło i odniosło rany niemalże 135 tysięcy ludzi. jednak siła ataku nuklearnego polegała na tym.5 kilometra od wybuchu doznały poważnych oparzeń. dokonał zniszczeń równie dużych jak setki bombowców. Następnego dnia o 9. zmiótł wszystkie drewniane domy w promieniu 2 kilometrów. Skala zniszczeń i ofiar nie była większa niż w Tokio w czasie nalotu w nocy z 8 na 9 marca. Plan przewidywał. co dzieje się dookoła: spustoszone miasta.Czy mógłby pan zbudować bombę atomową w przeciągu sześciu miesięcy? Tyle możemy w obecnych warunkach zaczekać. ale zanim ucichł.

. Meteorolodzy zapowiadali mgły. Sweeney skierował natychmiast samolot w tamtą stronę. Po 5 minutach zauważono. przez którą było widać zabudowania. W Nagasaki zginęło prawdopodobnie 70 tysięcy ludzi. W tej sytuacji generał Farrel zdecydował przyśpieszyć termin nalotu i wyznaczył 9 sierpnia. prowadzony przez majora Charlesa Sweeneya. Prognozy pogody nadesłane z bazy wskazywały. ale za każdym razem bombardier meldował. ale nagle w gęstej zasłonie ukazała się dziura. Major Sweeney był zdecydowany zrzucić bombę na cel widziany jedynie na ekranie radaru. O godz. Beahan nacisnął spust zwalniający zaczepy bomby o nazwie “Fat Man”. Major Sweeney dwukrotnie nadlatywał nad miasto. deszcze i niski pułap chmur w dniach od 9 do 15 sierpnia. Za nimi zajaśniała ogromna kula. Meteorolodzy pomylili się. a drugi samolot nie nadlatywał.była dobra. że nad tym miastem chmur nie ma.K. Pilot położył samolot w gwałtownym skręcie i po chwili zwiększył maksymalnie moc silników. że zbliża się jeden z oczekiwanych B-29. załoga nie mogła dostrzec przez gęstą warstwę chmur celu.44 “Bock’s Car” znalazł się nad Kokurą. Mijały minuty.58 bombardier kapitan K. Gdy o 10. który już po minucie osiągnął 10 tysięcy metrów wysokości. nazwany “Bock’s Car”. Chmury w dalszym ciągu zasłaniały ziemię. 11.15 “Bock’s Car” doleciał na miejsce spotkania z innymi samolotami i zaczął zataczać duże koła. by naprowadzić samolot na cel. w górę wystrzelił słup dymu szeroki na kilometr. Początkowo nie towarzyszył mu żaden z samolotów obserwacyjnych. Miały one dołączyć później.47 z lotniska na Tinianie wystartował samotny B-29. że nie widzi celu.50 znaleźli się w rejonie tego miasta. O 3. O 9. Tylko przez 20 sekund widzieli miasto. O godz 9.50 major Sweeney zakończył oczekiwanie i skierował samolot w stronę Kokury. a gdy przygasła. lecz wystarczyło to. O 11. Po 45 minutach dowódca skierował samolot w stronę celu zapasowego: Nagasaki.

źle wyszkoleni i jeszcze gorzej wyekwipowani. gdyby wdarły się one na wyspy japońskie. . Aby tak się stało.. cesarza Meidzi. Po 20 minutach do salki wszedł cesarz Hirohito w mundurze generalskim. ale nie widział możliwości kontynuowania walki. Dyskusja trwała do 2. o tym. .zakończył krótkie przemówienie generał Anami.Nie można stwierdzić. że zwycięstwo jest pewne.W tych warunkach z całą pokorą staję u stóp tronu. co przeżywał w czasie interwencji trzech mocarstw. nie mieli wielkich szans w starciu z dywizjami dobrze uzbrojonymi i zahartowanymi w bojach w Europie. Hisatsune Sokomidzu.30 w niewielkim schronie głęboko pod pałacem cesarskim w centrum Tokio zebrali się na naradę członkowie rządu i najwyżsi dowódcy wojskowi. Przewidywali też możliwość ewakuacji cesarza i rządu do Chin lub Mandżurii i prowadzenia stamtąd walki z Amerykanami i Rosjanami. cesarz musiał otwarcie powiedzieć. nie przedstawiała wielkiej wartości bojowej. .Cesarz mówił o wielkich ofiarach. to dławię łzy i aprobuję propozycję przyjęcia sojuszniczej deklaracji. aby błagać dostojną mądrość cesarską o rozsądzenie sporu zgodnie z decyzją jego cesarskiej mości. ale nie wierzymy.. kiedy myślę o uczuciach mego przodka. Narada była skończona. Złożył głęboki ukłon cesarzowi i rzekł: . choć liczyła l. Hirohito mówił krótko. . co wydaje się nie do zniesienia. generał Umedzu.Gromadzimy siły do przyszłych operacji i w swoim czasie przejdziemy do kontrataku . Stacjonująca tam japońska Armia Kwantuńska. Podobnego zdania byli admirał Jonai i baron Hiranuma. Jednakże dopóki na kontynencie azjatyckim stacjonowało półtora miliona żołnierzy. ani Najwyższa Rada Wojenna nie potrafią podjąć jednomyślnej decyzji co do dalszego prowadzenia wojny. podpisanej przez Trumana. Młodzi żołnierze. Teraz cesarz miał przedstawić im swoją opinię na temat dalszego prowadzenia wojny. Zwykle to oni doradzali cesarzowi. przedstawionej przez ministra spraw zagranicznych.5 miliona żołnierzy.Premier doskonale rozumiał.Kapitulacja 9 sierpnia w Mandżurii wojska radzieckie przystąpiły do ofensywy. które żołnierze i naród japoński złożyli w tej wojnie. Politycy i żołnierze kolejno prezentowali swoje stanowiska. której autorytet może zmusić armię do podporządkowania się decyzji o kapitulacji. 9 sierpnia o 23.oświadczył szef Sztabu Generalnego. że będziemy całkowicie pokonani . odczytał tekst deklaracji poczdamskiej. .Nadszedł czas. że kontynuowanie wojny może oznaczać tylko ruinę dla narodu. Minister Togo zdecydowanie opowiedział się za kapitulacją. . kiedy musimy znieść to. dalszy rozlew krwi i okrucieństwo. że cesarz jest jedyną osobą. sekretarz generalny gabinetu. . Churchilla i Stalina. że ani rząd. Premier Suzuki przeprosił cesarza za to. wzywającej władze Japonii do bezwarunkowej kapitulacji. .00. I to przejdzie do historii . że należy zakończyć wojnę. zwolennicy kontynuowania wojny powoływali się na możliwość wykorzystania tej siły do walki z wojskami amerykańskimi.powiedział głównodowodzący marynarką wojenną admirał Tojoda.Przemyślałem sprawę z całą powagą i uznałem. Najwyżsi dowódcy opowiadali się za dalszą walką. Wtedy wstał premier Suzuki. Klęski w Mandżurii przekreśliły te plany i stawiały pod znakiem zapytania sens dalszego oporu. Gdy wszyscy zajęli miejsca. Kiedy sięgam do przeszłości.Sto milionów Japończyków gotowych jest polec w obronie honoru naszej rasy.

Jeden z Amerykanów wyciągnął rękę. Na stole leżały dwie kopie aktu kapitulacji: amerykańska . Na pokładzie byli już alianccy dowódcy. ale ręce złożył za plecami. którym przewodził 64-letni minister spraw zagranicznych Mamoru Szigemitsu. Przywódcy Kraju Wschodzącego Słońca szykowali się do kapitulacji.przyznał się później MacArthur. 2 września 1945 r. Prosiła. gdzie podpisać! Po Japończykach nadeszła pora na aliantów.oprawiona w skórę . Obok niego stał szef Imperialnego Sztabu Generalnego.. Zanim delegacja opuściła Jokohamę. Jeden z nielicznych okrętów tak potężnej niegdyś marynarki wojennej stał przycumowany przy nabrzeżu z opuszczonymi lufami dział. i to miało mnie prowadzić. gdzie. jej uczestnicy odpięli szable. Pierwszy do trapu podszedł minister Szigemitsu. skinął do ministra Szigemitsu. Kanadyjczycy. Toszihiko Higaszikuni. Położył przed sobą 5 wiecznych piór i z ich pomocą złożył podpisy na dokumentach. O 9. generał Joszijiro Umedzu. zdjęto proporczyki. 804 bombowce B-29 wystartowały do ostatniego nalotu na Japonię. w otwarciu której stał mikrofon oraz stary stół. Sadatoszi Tomioke. jakby oddawał pokłon.55 delegacja dobiła do burty pancernika Missouri. MacArthur. Podszedł do mikrofonu. generał Douglas MacArthur. ale został do tego zmuszony osobistym poleceniem cesarza. Usiadł i zaczął nerwowo przekładać laseczkę. Minister zawahał się. tylko z Bogiem i własną świadomością.. ale przyjął pomoc.Bili.14 sierpnia 1945 r. Mówił krótko o znaczeniu aktu.w okładkach z płótna. czując.Pokaż mu. O 8. którymi jechali. . Nad nim piętrzyło się rusztowanie dla operatorów i korespondentów wojennych. Australijczycy. który nie usłuchał polecenia cesarza i przysłał w zastępstwie oficera ze swego sztabu. byłem pozostawiony sam sobie. o 5. Gdy Japończycy stanęli w miejscach wskazanych przez komandora Birda. Ostatni usiadł przy stole MacArthur. gdy skończył przemawiać. do diabła. Na wieżach artyleryjskich i lufach potężnych dział pancernika tłoczyli się marynarze. Trzymał w dłoni kartkę papieru. są wszystkie samoloty? Jakby na ten sygnał pojawiły się formacje myśliwców i bombowców B-29. Przybył znacznie wcześniej i w admiralskiej kabinie oczekiwał na rozpoczęcie ceremonii. Chińczycy. tanie czerwone pióro należało do jego żony Jane. . zebrali się wojskowi i dyplomaci.. Nowozelandczycy. Defilada zwycięzców wojny na Pacyfiku.i japońska . Rosjanie. wyraźnie odprężony. objął ramieniem dowódcę pancernika Missouri i rozglądając się po niebie zapytał: . Podchodzili kolejno składać podpisy. Dotychczas odmawiał udziału w ceremonii kapitulacji. wyciągnięty z mesy i przykryty zielonym suknem. Holendrzy i Amerykanie uformowali szereg w kształcie litery U.. Ostatnie. Brakowało głównodowodzącego marynarką wojenną admirała Soemu Tojody. rękawiczki i cylinder. który miał zostać podpisany. Ten kulejąc podszedł do stołu. Nie otrzymałem żadnych instrukcji. a z samochodów. Anglicy. że minister jest całkowicie zagubiony. W porcie zobaczyli niszczyciel Hatsuzabura.00 w zniszczonej rezydencji nowego premiera Japonii. Z trudem wspinał się po stromych stopniach. MacArthur.Stojąc na pokładzie. Żołnierze bez broni i dyplomaci bez flag wyruszali poddać imperium. Tego dnia prezydent Truman wydał zakaz dokonywania dalszych nalotów.25 ceremonię zakończono. MacArthur. na pokład wszedł naczelny dowódca Zjednoczonych Sił. powiedział do stojącego obok komandora Sutherlanda: . gdyż kilka lat wcześniej stracił nogę w zamachu bombowym w Szanghaju. aby zachował je dla syna. co mówić ani co robić .

Sprawa Żukowa .

Testament Marszałka Tuchaczewskiego

Był późny wieczór 21 czerwca 1941 r., gdy trzej najwyżsi dowódcy Armii Czerwonej: komisarz obrony Siemion Timoszenko, szef Sztabu Generalnego Gieorgij Żukow i jego zastępca Nikołaj Watutin weszli do gabinetu Stalina. W pomieszczeniu panował półmrok i tylko lampa na biurku przy oknie oświetlała duży pokój. Stalin krążył wokół biurka, ale na widok przybyłych podszedł do dużego stołu konferencyjnego, na którym rozłożono mapy. - Prawdopodobnie niemieccy generałowie wysłali następnego dezertera, aby sprowokować konflikty powiedział. Stalin nawiązywał do ostatniej informacji przekazanej przez Żukowa, o dotarciu niemieckiego kaprala do jednego z radzieckich oddziałów pogranicza. Żołnierz ów stwierdził, że wojska niemieckie zajmują rejony wyjściowe do natarcia, które miało rozpocząć się następnego dnia we wczesnych godzinach porannych. - Nie! - Komisarz Timoszenko odezwał się stanowczym głosem, jakby w ten sposób chciał przekonać Stalina o tym, że niemieckie przygotowania do ataku są już bardzo zaawansowane. - Uważamy, że człowiek ten mówił prawdę! W tym czasie do gabinetu weszli członkowie Biura Politycznego. - Co mamy robić? - zapytał Stalin, po zapoznaniu ich z sytuacją. - Trzeba natychmiast wydać wojskom rozkaz postawienia wszystkich jednostek okręgów przygranicznych w stan pełnej gotowości bojowej! - Timoszenko, zdesperowany, wiedział, że nie może pozwolić na rozpętanie dyskusji. Już nie było na to czasu. - Tak się złożyło, że szef Sztabu Generalnego, Żukow, przygotował odpowiednie zalecenia. - Przeczytajcie - powiedział Stalin. Dyrektywa nie zyskała jednak uznania. - Na wydanie takich rozkazów jest jeszcze za wcześnie. Być może problem uda się rozstrzygnąć postępowaniem pokojowym. Trzeba wydać krótką dyrektywę, zwracając w niej uwagę na to, że napaść może się zacząć od prowokacyjnych działań oddziałów niemieckich. Wojska okręgów przygranicznych nie powinny pod żadnym pozorem dać się sprowokować - zaproponował Stalin. Żukow i Watutin opracowali takie zalecenia i Stalin, po wprowadzeniu paru poprawek, podpisał je. Watutin natychmiast zabrał dokument, aby przekazać dowódcom okręgów. O godzinie 0.30 jego treść została wysłana w eter. Było to na 135 minut przed niemieckim atakiem. Za późno, aby dyrektywa mogła cokolwiek zmienić. Co gorsze dla Rosjan, dowódcy wielu okręgów nie odebrali depeszy z Moskwy, gdyż niemieckie oddziały dywersyjne przecięły linie telefoniczne. O północy ekspres Moskwa-Berlin przemknął, dudniąc po moście w Brześciu Litewskim. Gdy zniknął w odali, uniósł się semafor, otwierając drogę przed pociągiem towarowym, wiozącym ukraińskie zboże do Niemiec. W tym samym czasie Żukow ponownie zatelefonował do Stalina. - Towarzyszu Stalin, kolejny dezerter informuje o ataku przygotowywanym na wczesne godziny poranne. - Co to za jeden?

- Robotnik, komunista. Nazywa się Alfred Liskov z 222. pułku piechoty 74. dywizji. Około 21.00 przepłynął Prut, żeby przedostać się do naszych oddziałów. - Rozstrzelać za sianie dezinformacji - powiedział spokojnie Stalin i odłożył słuchawkę. Chwilę potem przeszedł przez korytarz wyłożony czerwonym dywanem. Wsiadł do windy i zjechał na parter. Przed wejściem do budynku stał już wyprostowany na baczność szef osobistej ochrony, generał Własik. Na widok Stalina otworzył drzwi do opancerzonej limuzyny. - Do Kuncewa, towarzyszu Stalin? - zapytał, zanim Stalin zniknął w przepastnym wnętrzu samochodu. Czarna limuzyna i towarzyszące samochody ochrony ruszyły w stronę Bramy Borowieckiej, przemknęły przez ulice uśpionej Moskwy i po kilkudziesięciu minutach dojechały do willi Stalina w podmoskiewskiej miejscowości Kuncewo. Dyktator ułożył się na sofie w salonie, przykrył wojskowym kocem i zasnął. Była godzina 3.30. Generał Żukow siedział w swoim gabinecie w Sztabie Generalnym. On wierzył w informacje dezerterów, potwierdzane przez oddziały obserwujące niecodzienny ruch po niemieckiej stronie. Był przekonany, że niemieckie armie lada moment uderzą. Nie mógł jednak nic zrobić. Pozostało mu tylko czekać... O 3.30 zadźwięczał telefon na jego biurku. - Tu generał Klimowski - zgłosił się szef sztabu Zachodniego Okręgu Wojskowego. - Samoloty niemieckie bombardują miasta na Białorusi. Trzy minuty później szef sztabu Kijowskiego Okręgu Wojskowego generał Purkajew meldował o nalotach na miasta Ukrainy. Nie można już było mieć żadnych wątpliwości. Wojna! Tuż przed godziną 4.00, 22 czerwca 1941 r., Żukow zadzwonił do komisarza obrony i przekazał meldunki, które nadeszły z okręgów wojskowych. Timoszenko nakazał skontaktować się ze Stalinem. W Kuncewie nikt nie podnosił słuchawki. Wreszcie zgłosił się zaspany generał z ochrony Stalina. - Kto mówi? - Szef Sztabu Generalnego, Żukow. Proszę natychmiast połączyć mnie z towarzyszem Stalinem. - Co? Teraz?! Towarzysz Stalin śpi. - Proszę go obudzić nie zwlekając! Niemcy bombardują nasze miasta! Po kilku minutach do telefonu podszedł Stalin. Wysłuchał meldunku, lecz nie odpowiadał. Cisza w słuchawce przedłużała się. - Czy zrozumieliście mnie? - zdecydował się zapytać Żukow. Milczenie trwało. Dopiero po długiej chwili Stalin zapytał: - Gdzie jest ludowy komisarz? - Rozmawia z Kijowskim Okręgiem Wojskowym. - Przyjedźcie na Kreml z Timoszenką. Powiedzcie Proskrebyszewowi [sekretarz Stalina - BW], żeby wezwał wszystkich członków Biura Politycznego. O godzinie 4.30 Żukow i Timoszenko weszli do gabinetu na Kremlu. Byli tam już wszyscy członkowie Biura Politycznego. Stalin, blady jak ściana, siedział nieruchomo za biurkiem z wygasłą fajką w ręku. Nie wierzył jeszcze, że wybuchła wojna. Wszyscy czekali na powrót komisarza spraw zagranicznych, Wiaczesława Mołotowa, który miał się spotkać z ambasadorem niemieckim. Wrócił po kilkunastu minutach, wyraźnie roztrzęsiony, i oświadczył:

- Rząd niemiecki wypowiedział nam wojnę. Stalin, który na widok wchodzącego Mołotowa poderwał się zza biurka, opadł na krzesło. Przez wiele minut nic nie mówił. Nikt się nie odważał przerwać ciszy. Wreszcie odezwał się Żukow i zaproponował, aby wszystkie siły przygranicznych okręgów wojskowych rzucić do walki z nieprzyjacielem i powstrzymać napór. - Nie powstrzymać, lecz zniszczyć - powiedział komisarz Timoszenko - Wydajcie rozkaz - odezwał się Stalin. Rozkaz odparcia wojsk niemieckich i przejścia do kontrofensywy na całym froncie, przekazany do okręgów wojskowych o godzinie 7.15, był wyrazem absolutnego niezrozumienia sytuacji w armii i na froncie. Tam ruszyła do boju niemiecka tzw. Armia Wschodnia (Ostheer), wspierana przez armie rumuńską i węgierską łącznie ponad 120 dywizji piechoty, 2,5 miliona ludzi, 3350 czołgów, 48 tysięcy dział i moździerzy i 2200 samolotów. Siły Armii Czerwonej w zachodnich okręgach pogranicznych liczyły 2,9 miliona ludzi w 170 dywizjach, 38 tysięcy dział i moździerzy, 1470 czołgów nowych typów (T-34 i KW-1) z posiadanych ogółem 22-24 tysięcy czołgów, oraz około 1500 samolotów nowych typów, z ponad 3 tysięcy stacjonowanych w tym rejonie. Stosunek sił nie zapowiadał kataklizmu. Te wojska, postawione odpowiednio wcześnie w stan pogotowia, mądrze rozlokowane w rozbudowanych liniach obronnych, mogły zatrzymać napastników. A jednak na całym długim froncie ponosiły ciężkie straty i cofały się, podejmując rozpaczliwe próby zorganizowania obrony. Wszędzie panował nieopisany chaos. 48. dywizja piechoty Bałtyckiego Specjalnego Okręgu Wojskowego maszerowała z Rygi w stronę frontu, gdy nisko nad drzewami nadleciały samoloty Messerschmitt Bf 109. Wystrzeliły pierwsze serie w stronę całkowicie zaskoczonych żołnierzy. Żaden z oficerów nie pomyślał o zorganizowaniu obrony przeciwlotniczej. Tuż potem wysoko na niebie pojawiły się Ju 87 Stuka. Z niezwykłą precyzją lokowały 250-kilogramowe bomby na zatłoczonej drodze. W ciągu 20-minutowego nalotu dywizja poniosła tak duże straty, że gdy nadciągnęły niemieckie oddziały, nie mogła już się bronić i została całkowicie zniszczona. Dywizje: 5. i 126. były na poligonach w odległości około 100 kilometrów od koszar i nie mogły dotrzeć do wyznaczonych rejonów. Jednostki obrony przeciwlotniczej Mińska kończyły ćwiczenia na poligonach znajdujących się w odległości 430 kilometrów od miasta. W rejonie Tilsit 125. dywizja piechoty stawiła czoło całej niemieckiej 4. grupie pancernej, z której 3 dywizje pancerne i 2 dywizje piechoty rozniosły radziecką jednostkę. Na lotniskach sytuacja była wprost rozpaczliwa. Część kadry z Zachodniego Okręgu Wojskowego przebywała na krótkoterminowych urlopach. W większości baz samoloty stały równo ustawione, tak że były znakomitym celem dla niemieckich myśliwców. W innych rejonach, gdzie przerzucono już samoloty na lotniska zapasowe, nie dowieziono amunicji i paliwa. Luftwaffe zbierała przerażające żniwo: w czasie ośmioipółgodzinnych walk lotnictwo niemieckie zniszczyło około 1200 samolotów radzieckich (z czego 70-80% na lotniskach), uzyskując całkowite panowanie w powietrzu. Straszliwy chaos, w którym gubiły się dywizje, pogłębiali oficerowie nie umiejący ani zorganizować obrony, ani opanować spanikowanych żołnierzy. Kadra nie wiedziała, gdzie znajdują się podlegające jej oddziały. Dowódcy kompanii i batalionów - z których wielu nie umiało czytać map - w obliczu sprzecznych rozkazów, lub braku wszelkich wskazówek, prowadzili swoje wojska wprost pod lufy niemieckich czołgów. Takie były następstwa wielkiej czystki, która pochłonęła Tuchaczewskiego i wielu innych

najwybitniejszych, najbardziej doświadczonych dowódców; w wojsku od 40 do 85 tysięcy oficerów zostało zabitych, uwięzionych lub zwolnionych ze służby. Z 5 marszałków - 3 zamordowano, z 15 dowódców armii uratowało się tylko 2, z 85 dowódców korpusów - ocalało tylko 28, z 195 dowódców dywizji - 85, z 406 dowódców brygad - ocalało 186. Ci, którzy zajęli miejsca uwięzionych i pomordowanych, nie mieli doświadczenia i przygotowania. Oficerowie, zaledwie radzący sobie z dowodzeniem pułkiem, dostawali pod swoje rozkazy dywizje. Ci, którzy nie sprawdzili się w dowodzeniu dywizjami, stawali na czele armii, a nawet frontów. Efektem była jedynie przelana krew. Żukow, jako szef Sztabu Generalnego, ponosił bezpośrednią odpowiedzialność za nieprzygotowanie wojsk do obrony. Jednakże przyszło mu działać w wyjątkowo nie sprzyjających warunkach. Dyktator nie wierzył w agresywne plany Niemiec i uważał, że wszelkie informacje na ten temat są inspirowane przez wywiad brytyjski, który zmierzał do sprowokowania wojny między dwoma zaprzyjaźnionymi państwami, tj. Związkiem Radzieckim i Niemcami. Dezinformację pogłębiał... radziecki wywiad. W lipcu 1940 r. szefem wywiadu wojskowego GRU został generał lejtnat Fiodor Golikow, który niewiele wiedział o funkcjonowaniu wywiadu jego wiedza pochodziła z konfidenckiej współpracy z NKWD, w czasach gdy donosił na kolegów. Po awansie obawiał się, że jego niekompetencja wyjdzie na jaw i, w celu zamaskowania braku wiedzy, rozpętał kampanię poszukiwania w wojsku szpiegów, dywersantów i wrogów ludu. Odwracał w ten sposób uwagę wojska od najważniejszych problemów i zmuszał kadrę do poszukiwania sprawców wymyślonych aktów sabotaży: na przykład dodania szkła do filcu, z którego produkowano walonki, umieszczania gwoździ w butach lub dostarczania zatrutych bochenków chleba. Efekty były paradoksalne. Na przykład w czasie manewrów morskich na Bałtyku okręty podwodne nie zanurzały się, gdyż nadeszła informacja, że zostały uszkodzone przez sabotażystów; pływając po powierzchni zachowywały się tak, jakby poruszały się w głębinach, a podniesienie peryskopu oznaczało atak torpedowy. W takiej atmosferze Golikow mógł być spokojny, że nikt nie będzie sprawdzał jego kompetencji, ani też oczekiwał sukcesów w innych dziedzinach pracy wywiadowczej. Jednakże największy problem stanowiły raporty radzieckich szpiegów, którzy, jak doktor Richard Sorge w Tokio, uzyskali dostęp do największych tajemnic rządu III Rzeszy i przesyłali precyzyjne meldunki o przygotowaniach do wojny. Golikow nie mógł wyrzucić ich do kosza, wysyłał więc do Stalina z adnotacjami: “zaprzedał się Brytyjczykom” lub “podwójny agent”. 20 marca 1941 r. przekazał raport wywiadowczy, w którym informował, że uderzenie wojsk niemieckich ma nastąpić 15 maja*[* Była to pierwotna data rozpoczęcia wojny z ZSRR. Hitler przesunął termin na czerwiec ze względu na podjęcie działań przeciwko Jugosławii.] oraz podawał organizację sił niemieckich. Golikow napisał w podsumowaniu raportu: Pogłoski i dokumenty, mówiące o nieuchronnej na wiosnę tego roku wojnie z ZSRR, należy oceniać jako dezinformacje pochodzące od angielskiego, a może nawet od niemieckiego wywiadu. W podobnym tonie wypowiadali się najwyżsi dowódcy wiedząc, że słowo o autentycznym zagrożeniu może przynieść straszliwe konsekwencje. Komisarz marynarki wojennej admirał Nikołaj Kuzniecow, przesyłając Stalinowi raport na temat niemieckich planów, napisał: Przypuszczam, że informacje są fałszywe i specjalnie skierowane na tę drogę, ażeby sprawdzić, jak zareaguje Związek Radziecki. Stalin nie uwierzył nawet w szokujące wyznanie niemieckiego ambasadora, hrabiego Friedricha Wernera von Schulenburga, który na początku czerwca 1941 r. powiedział do radzieckiego dyplomaty

Władimira Diekanozowa: “Hitler podjął decyzję o rozpoczęciu wojny ze Związkiem Radzieckim 22 czerwca. Dlaczego was o tym informuję? Wychowano mnie w duchu Bismarcka, który był zawsze przeciwny wojnie z Rosją”. Dyktator uznał jednak, że to szokujące wyznanie jest częścią gry politycznej, której celem jest uzyskanie od Związku Radzieckiego większych ustępstw w stosunkach gospodarczych. Wkrótce miał już dość wszelkich informacji o nadchodzącej wojnie i postanowił sprawę zakończyć definitywnie. 16 czerwca wezwał do swojego gabinetu szefa Wydziału Wywiadu Zagranicznego OGPU, Pawła Fitina. - Słuchaj, szefie wywiadu - powiedział. - Nie musicie przedstawiać mi ostatnich raportów naszych agentów, znam je na pamięć [chodziło o meldunki agentów z Berlina i Sorgego z Tokio - BW]. Zapamiętaj, szefie wywiadu, nie ma Niemców, którym można byłoby wierzyć poza Wilhelmem Pieckiem [organizator Komunistycznej Partii Niemiec i od 1935 r. jej przewodniczący - BW]. Czy to jest jasne? - Jasne, towarzyszu Stalin - odpowiedział Fitin. Szef Sztabu Generalnego generał Żukow (i zapewne komisarz obrony) nie otrzymywał nawet tych okrojonych, opatrzonych komentarzami raportów wywiadowczych, gdyż trafiały bezpośrednio do Stalina, a ten, bez wątpienia, nie przekazywał swoim oficerom ostrzeżeń przed niemiecką agresją. Czy Stalin zdał sobie sprawę, że wielkie klęski, jakie ponosiła Armia Czerwona w pierwszych dniach wojny z Niemcami, są efektem wielkiej czystki? Zapewne nie. Był przekonany, że nie udało się zlikwidować wszystkich jego wrogów wśród oficerów, że wielu dowodzących armiami i frontami to poplecznicy Trockiego i Tuchaczewskiego, osobnicy, którym udało się ukryć przed NKWD. To przekonanie tym bardziej skłaniało go do otoczenia się wąskim gronem oficerów, którym bezgranicznie wierzył. Jednym z nich był Gierogij Żukow. Stalin pozwolił mu zostać bohaterem.

Los Dowódcy

Bieda panowała w chałupie wiejskiego szewca w Striełkowce w kałuskiej guberni, gdzie 19 listopada 1896 r. urodził się Gieorgij. “Gdy skończyłem 5 lat, a siostra zaczynała już siódmy rok, matka urodziła jeszcze jednego chłopca, któremu nadano imię Aleksiej. Był on bardzo chudziutki i wszyscy się bali, że nie wyżyje. Mama płacząc nieraz powtarzała: »A od czegóż to dziecko będzie silne? Od samej wody i chleba?« Zaledwie w kilka miesięcy po urodzeniu syna matka postanowiła znów pojechać do miasta na zarobek. Sąsiedzi odradzali jej, namawiali, żeby bardziej troszczyła się o chorowite maleństwo, które potrzebowało karmienia piersią. Ale groźba głodu, wisząca nad całą rodziną, zmusiła matkę do wyjazdu. Alosza pozostał zaś pod naszą opieką. Żył niedługo, niecały rok. Jesienią pochowaliśmy go na cmentarzu w Ugodzkim Zawodzie. Oboje z siostrą, nie mówiąc już o matce i ojcu, bardzo żałowaliśmy Aloszy i często chodziliśmy na jego grób. W tym samym czasie nawiedziło nas inne nieszczęście - ze starości zawalił się dach naszej chałupy. »Trzeba stąd uciekać - postanowił ojciec - bo wszystkich nas zagniecie. Dopóki ciepło, zamieszkamy w szopie, a później zobaczymy. Może ktoś pozwoli skorzystać z wolnej łaźni lub stodoły«. Pamiętam dobrze, jak matka, roniąc gęste łzy, mówiła do nas: »No cóż, nie ma rady, dzieci, zabierajcie manatki i przenoście wszystko do szopy«”. Szczęście uśmiechnęło się jednak do Żukowów. Odnaleźli brata matki, bogatego kuśnierza, i ubłagali go, żeby wziął na naukę 12-letniego Gieorgija. I zapewne przez całe życie przyszywałby futrzane kołnierze do pelis bogatych chłopów, gdyby nie wojna. 7 sierpnia 1915 r. 19-letni chłopak stanął przed komisją poborową, która skierowało go do kawalerii. Był cierpliwy, zdyscyplinowany i odważny, a w dodatku miał szczęście. Zdobył sympatię przełożonych, którzy skierowali go do szkoły podoficerskiej. Wrócił na front. Dzielnie walczył. Był ranny. Dwukrotnie nagrodzono jego brawurę i dzielność Krzyżami Św. Jerzego. Tak jak wojna niespodziewanie odmieniła jego życie, tak równie niespodziewanie wtargnęła w nie rewolucja. O świcie 27 lutego 1917 r. szwadron Żukowa stacjonujący we wsi Łageria został postawiony w stan gotowości. Wkrótce wyprowadzono go do pobliskiego miasteczka, gdzie na placu ćwiczeń przed budynkiem sztabu stały już inne oddziały kawalerii. Żołnierze nie czekali długo. Zza rogu ulicy usłyszeli krzyki, a potem wyłoniła się grupa ludzi z czerwonymi sztandarami. Zapewne zgromadzono konnicę, aby rozpędziła tłumy demonstrantów, ale wydarzenia przybrały inny obrót. Z budynku sztabu wyszło kilku żołnierzy. Zaczęli krzyczeć, że wojsko nie uznaje już cara Mikołaja, że lud nie chce wojny, władzy kapitalistów i obszarników. Kawalerzyści odpowiedzieli im gromkim “hurra”. Żołnierze mieli już dość wojny, klęsk, widoku zniszczeń, śmierci, życia w okopach wśród szczurów i wszy. Wojsko buntowało się przeciwko nieudolnym dowódcom i rządowi, który zdecydowany był prowadzić wojnę, chociaż nikt nie widział już jej celu. Komunistyczni agitatorzy wzywali do obrócenia broni przeciwko dowódcom i zakończenia wojny. To podobało się żołnierzom. Nie protestowali, gdy bolszewicy aresztowali dowódcę pułku i innych najwyższych oficerów. Żukow poddał się fali buntu, która ogarnęła wojsko. Wybrano go na delegata do rady pułkowej. Szwadron Żukowa został rozformowany we wrześniu 1917 r., a on sam, z papierem w kieszeni, potwierdzającym, że został zwolniony ze służby, powrócił na rodzinną wieś. Przewrót październikowy oddał władzę bolszewikom, a Lenin, który jeszcze w kwietniu 1917 r.

że wobec takich potęg władza bolszewicka niewielkie ma szansę przetrwania. Kozacy dońscy pod wodzą Piotra Krasnowa wzniecili bunty przeciw bolszewikom i wkrótce z wojskami generała Antona Denikina zajęli ogromny obszar od frontu niemieckiego do Wołgi. lewicowi socjalrewolucjoniści i mienszewicy. Jednakże zakończenie wojny w Europie w listopadzie 1918 r. które odbyły się 8 grudnia 1917 r. gdy tylko wydobrzał po tyfusie. Zostało to odrzucone przez większość posłów. zajmując 370 miejsc w Konstytuancie. Biali generałowie. podziałało tak demobilizująco na armię brytyjską. w maju 15tysięczny brytyjski korpus ekspedycyjny przejął kontrolę nad półwyspem Kola i Archangielskiem. nie potrafili skoordynować działań podlegających im wojsk. Wydawałoby się. gdy będzie miał do dyspozycji duże siły policyjne i wojskowe. co ostatecznie przesądziło o powstrzymaniu się Piłsudskiego przed udzieleniem pomocy. Żukow. Pod Uralskiem Żukow poznał Michaiła Frunzego . ale okoliczności jej sprzyjały: Brytyjczycy nie kwapili się do wychylania nosa poza rejony portów.. Wystarczyłoby przysłanie 3 dywizji. W wyborach do Zgromadzenia Ustawodawczego. Zdecydowaną większość zdobyli rewolucyjni socjaliści. Lew Trocki zaczął tworzyć siły zbrojne. co dało bolszewikom 175 miejsc w Zgromadzeniu. stawił się w Moskwie. aby nie dopuścić do opanowania przez Niemców składów amunicji. ani dzielić jej w koalicyjnym rządzie. policja i służba bezpieczeństwa. Dywizji Moskiewskiej. pułku kawalerii 1. że nowej władzy nie będzie potrzebna armia. we Władywostoku wylądowały wojska brytyjskie i japońskie. które przełamałyby opór bolszewików i doszły do Moskwy. Bolszewicy tracili jednak kontrolę nad sytuacją. wojska niemieckie posuwały się naprzód. którzy argumentowali. Ten wybór był oczywisty: chłopak z wiejskiej rodziny. gdyż rewolucja ogarnie świat i zniesie granice. Żołnierze zamknęli wejścia do sali obrad i odpędzili posłów. Żukow. a dywizją dowodził Siemion Budionny. zgłosił wniosek o przyznanie rządowi specjalnych uprawnień.. w Murmańsku wylądowały wojska brytyjskie. wyruszył na front wojny domowej. gdzie wstąpił do 4. w Omsku powstał rząd admirała Aleksandra Kołczaka. na południu Turcy podeszli do wybrzeży Morza Czarnego i kierowali się w stronę Baku. w naturalny sposób wybrał tych. nie potrafili również zawrzeć sojuszu z Polską*. Lenin nie zamierzał jednak oddawać władzy. które łatwo i szybko opanowali. a w styczniu 1918 r. Lenin zrozumiał. mimo zawarcia traktatu pokojowego w Brześciu w marcu 1918 r. przekonał się nagle. Feliks Dzierżyński przystąpił do organizowania tajnej policji politycznej. jednakże podtrzymał nieustępliwie stanowisko w sprawie granicy polsko-rosyjskiej. generał Anton Denikin zwrócił się o pomoc do Józefa Pilsudskiego. a dobrze organizowane przez Lwa Trackiego stawały się poważną siłą bojową.. Na zachodzie. na wschodzie zbuntowany Korpus Czechosłowacki opanował południową część Uralu i przejął kontrolę nad transsyberyjską linią kolejową. z pułkiem 1. w Samarze powstał rząd opozycyjny. choć mieli pod swoimi rozkazami około miliona żołnierzy. W guberni tombowskiej walczył razem z . że żaden polityk ani dowódca nie odważyłby się zaproponować zebrania wojsk i wysłania ich do Rosji. Dowódcą brygady był Siemion Timoszenko. Rosja pogrążała się w ogniu wojny domowej. przez lata przymierającej głodem. Z jego rozkazu 20 grudnia 1917 r.dowódcę południowego zgrupowania wojsk Frontu Wschodniego. Na pierwszym posiedzeniu Konstytuanty 18 stycznia 1918 r. a więc niecałe 25%. opowiedziało się za nimi 9 milionów z 36 milionów głosujących. których szeregi rosły szybko. że zdobędzie i utrzyma władzę tylko wtedy. że naród nie kocha bolszewików. Moskiewskiej Dywizji.[* 26 listopada 1919 r.uważał. że zadaniem Zgromadzenia Ustawodawczego jest uchwalenie konstytucji.] To dawało szansę zwycięstwa bolszewikom. w sierpniu 1918 r. Dzień później bolszewicki rząd rozwiązał Konstytuantę. którzy obiecali mu dostatnie życie.

Pierwsze dwa pułki pancerne miały otrzymać szczególnie wyróżniających się dowódców. żołnierze nie obyci ze sprzętem. że ludzie byli zmęczeni i że to było trudne dla nich [tj. Żołnierze z eksperymentalnej jednostki zapamiętali go jako dowódcę bardzo wymagającego. gdy tylko wjechali do koszar i ustawili swoje maszyny na placu. umycie czołgów . gorący zwolennik takich zmian w Armii Czerwonej.BW]. sprawiedliwego i unikającego stosowania surowych kar. konsekwentnego. zważywszy. Gdy wygasła wojna domowa. przeszedł liczne przeszkolenia. Pewnego razu późnym wieczorem jednostka powróciła z ćwiczeń. dowodził pułkiem. złamaliście regulamin i doprowadziliście swoich towarzyszy do przekroczenia wojskowej dyscypliny i rozkazu. ale w drodze wyjątku nie zrobię tego dzisiaj. Na niemieckich poligonach natomiast. ci ludzie przejęli dowodzenie Armią Czerwoną. w ten sposób im nie pomogliście.. Wkrótce zjawił się Żukow. von Mallenthin. Dlatego wysyłano do Kazania i Lipiecka tajnie produkowane czołgi i tam można było je swobodnie testować. co czeka nas w czasie wojny. co znakomicie umożliwiały radzieckie poligony. widzicie. Zmęczenie podczas ćwiczeń to dziecinna igraszka w porównaniu z tym. który chętnie wtrącał się w sprawy wojska i osobiście podejmował decyzje nawet w błahych sprawach. Kadra nie umiała sobie poradzić z codziennymi problemami. Żukow odniósł sukces. gdzie odbywały się ćwiczenia dozwolone traktatem wersalskim. choć potwierdzało ją kilku niemieckich wyższych oficerów. liczne awarie i wypadki tworzyły chaos. że nowy rząd stawia na mechanizację i rozwój wojsk pancernych. korzystając wówczas z poparcia Stalina. nie podlegające żadnej kontroli zwycięskich mocarstw. W.Michaiłem Tuchaczewskim i Hieronimem Uborewiczem przeciw oddziałom Antonowa. ale oni zostali powołani do służby. a wprost przeciwnie. W żadnym radzieckim źródle nie ma wzmianki o nauce w Niemczech (Żukow również nie wspominał nic na ten temat). nie przyzwyczajeni do innych warunków służby.. Nowe zadania okazały się bardzo trudne. Wszystko było nowe. Wyboru dokonał sam Józef Stalin. które były na porządku dziennym w Armii Czerwonej. . Czołgiści. Dojście Hitlera do władzy przerwało kwitnącą współpracę. mając za sobą cały dzień służby w ciasnych i dusznych wnętrzach czołgów. Najwyżsi oficerowie widzieli w tym możliwość szybkiej modernizacji Armii Czerwonej. Ta nominacja zdaje się potwierdzać informacje o studiach Żukowa w niemieckiej szkole wojennej. przełożeni mieli o nim jak najlepsze zdanie. Wiem równie dobrze jak wy. obydwa państwa nawiązały ścisłą współpracę wojskową. ale. że po zawarciu traktatu w Rapallo w 1922 r. Niemcy szukali okazji obejścia zakazów traktatu wersalskiego. Michail Tuchaczewski. W korpusach kawaleryjskich w Białoruskim Okręgu Wojskowym zaczęto wprowadzać jednostki pancerne. przystąpił do modernizacji radzieckich sił zbrojnych. Prawdopodobnie te względy zadecydowały o skierowaniu go do Akademii Wojennej w Berlinie. . poszli. a znajomości i przyjaźnie z pola bitwy zawsze były decydujące w powojennych żołnierskich karierach. za zgodą oficera dyżurnego. Jest to bardzo prawdopodobne. do jej trudności i wyrzeczeń. gdzie mógł być odpowiednio przygotowany do dowodzenia jednostką pancerną. a Rosjanie szybko się zorientowali.Solidarność z towarzyszami broni to cenna cecha. w którym nowy dowódca łatwo mógł stracić władzę i. pierwszymi dowódcami zostali Dmitrij Pawłów i Gieorgij Żukow. Popatrzył na zabłocone czołgi i kazał wezwać oficera. Żukow od 1923 r. których inspektorzy bacznie obserwowali wszystkie poligony w Niemczech. a wśród nich generał F. szkolili się radzieccy oficerowie. spać. głowę. Powinniście zostać zwolnieni ze służby i ukarani. by się wyszkolić i przygotować do wojny. a przede wszystkim szkolenia kadry.

Stalin nie kwapił się do pomocy. a wiele wydarzeń wskazywało.Organizacja partyjna oceni wasze działanie i osądzi was. że śladem Francji i Wielkiej Brytanii zachowa neutralność w konflikcie na Półwyspie Iberyjskim. Dodatkowy zysk dla Związku Radzieckiego polegał na tym. Na placu pozostali dowódcy. że nadano mu nazwę Legionu Kondor: dysponował 30 samolotami bombowymi Ju 52/3m.który bez lotnictwa liczył około 50 tysięcy ludzi. Ostrzegam was. że w 1936 r. W sierpniu 1936 r.[* W brygadach międzynarodowych w czasie całej wojny służyło około 40 tysięcy ochotników z różnych państw świata. O przebiegu wojny miał przesądzić udział innych państw. a także ochotników i instruktorów wojskowych. co nie było cechą często spotykaną wśród radzieckich dowódców. Następnym razem nie pójdzie tak łatwo. wystąpiły ugrupowania prawicowe mające oparcie w kadrze oficerskiej i części garnizonów.Odnoszę wrażenie. Przeciwko rządowi sojuszu stronnictw lewicowych. ZSRR podpisał pakt o nieinterwencji. Siły obydwu stron były mniej więcej wyrównane i żadna z nich nie mogłaby odnieść zwycięstwa. świetnie rozgrywał działania na manewrach.5 tysięcy. możecie jeszcze zrezygnować. Dowódcy kompanii i batalionów. gdy hiszpański rząd przesłał do Odessy większość swoich rezerw złota o ogromnej. które zajmowały się sprzedażą broni do Hiszpanii nieźle na tym zarabiając. wartości 500 milionów dolarów. W zamian Rosjanie dostarczali republikańskim wojskom samoloty myśliwskie 1-16. Żukow do końca pozostał dowódcą wyrozumiałym i troszczącym się o żołnierzy. ale jednorazowo ich liczba nigdy nie przekraczała 500*. Do listopada 1936 r. Stalin doceniał jego zdolności i lojalność do tego stopnia. musieli pod okiem dowódców kompanii i batalionów myć czołgi. Po chwili żołnierze. jak na owe czasy. Pierwsze dostawy broni i amunicji dla wojsk republikańskich rozpoczęły się dopiero wówczas. W czasie wojny w Hiszpanii służyło około 2 tysięcy instruktorów radzieckich. Dwie godziny później Żukow sprawdził. czołgi. Związek Radziecki przez wiele miesięcy po wybuchu wojny domowej pozostawał bierny. . Jednakże w najważniejszym okresie nie zdecydował się wysłuchać jego rad. popierając buntowników. aby nadaremnie nie przelewać ich krwi. Wywiad radziecki zorganizował sieć firm w ośmiu stolicach europejskich. oraz grupę czołgów “Drohne”. W czasie wojny za przewinienia tego rodzaju wysyłał oficerów do karnej kompanii. odznaczył go Orderem Lenina. wybornie znał swój rodzaj broni. mieli ogromne szczęście. Co ciekawe: głównym dostawcą broni dla tych firm były Niemcy. Najwięcej było Francuzów . w Hiszpanii wybuchła wojna domowa. że nie dorośliście do dowodzenia kompaniami.Hę 70 oraz 16 innymi samolotami. czy pojazdy są w należytym stanie i pozwolił żołnierzom udać się na spoczynek. zapowiadającemu radykalne reformy społeczne. że skończyło się tylko na połajance. bombowce SB-2. W lipcu 1936 r. amunicję.Korpus Oddziałów Ochotniczych . Włosi utworzyli Corpo Truppe Volontare . co z wami zrobić. wyciągnięci z łóżek. licząc na wykorzystanie ich w przyszłości. Stawał się dowódcą wielkiego formatu: doskonale prowadził pułk.około 18 tysięcy (zginęło 3 tysiące). Do tego trzeba jeszcze dodać jednostki artylerii polowej. co było równoznaczne z wyrokiem śmierci. niemiecki kontyngent lotniczy w Hiszpanii stał się tak liczny. Później zobaczymy. Najpierw włączyły się do niej Włochy i Niemcy. . że wywiad tworzył w ten sposób swoje agentury. 27 dwupłatowymi myśliwcami Hę 51 i 12 . którzy zezwolili na pozostawienie brudnych czołgów. Przemyślcie to poważnie. zanim nie jest za późno.] Pomoc materiałowa była doskonałym interesem dla Związku Radzieckiego. dbałym o to. Niemców i Austriaków . Charakteryzował go jednak bezwzględny stosunek do oficerów.

awansował na stanowisko zastępcy dowódcy Białoruskiego Okręgu Wojskowego. Wśród tych 9 oficerów 6 wywodziło się z 1. Armii Konnej. Bezpośrednim następstwem takiej oceny działań w Hiszpanii było rozwiązanie w ZSRR dużych związków pancernych . Oficerowie. Apanasienko. że w czasie wojny domowej był kawalerzystą i służył pod rozkazami ludzi.. w sztabie 3. a później 6. którymi dowodził generał Jan Berzin. że Stalin patrzył na Żukowa łaskawym okiem. każdego dnia pisał długie raporty. który po powrocie z Hiszpanii objął stanowisko dowódcy 3. Następnego dnia w gabinecie Woroszyłowa dowiedział się. Koniew i Stern. starając się zbierać jak najwięcej doświadczeń dotyczących użycia wojsk. który. Timoszenko. Z tego samego powodu Siemion Budionny nie poniósł żadnych konsekwencji za wyjątkowo nieudolne dowodzenie w 1941 r. Żukow był innego zdania.doszedł do stanowiska komisarza spraw wojskowych i przez wiele lat Stalin tolerował jego. Mając dostęp do kartotek komisariatów obrony i spraw wewnętrznych. korpusu kawalerii w Mińsku do Żukowa dotarł rozkaz bezzwłocznego stawienia się u komisarza obrony w Moskwie. aż nadto widoczną. Gieorgij Żukow. Tym bardziej że nadszedł czas.korpusów . choć ich wojska znajdowały się w odległości 120 kilometrów i niewiele wiedzieli. że czołgi nie mogą działać samodzielnie na polu bitwy.i sprowadzenie udziału czołgów do wsparcia piechoty. W tej grupie znaleźli się: Żukow. miał okazję ocenić przełamującą siłę nowej broni. Generał Dmitrij Pawłów. a reszta zagrzebała się w miękkim gruncie i została później zniszczona. gdyż 28 maja do boju ruszyło 5500 żołnierzy wspieranych przez 40 samolotów. l czerwca 1939 r. przeżył ten straszny czas bez szwanku. wojskami Kierunku Południowo-Zachodniego (obejmującego Front Południowo-Zachodni i Front Południowy oraz Flotę Czarnomorską). wolnych od podejrzeń o powiązania z opozycją. Co więcej: w 1938 r. Było oczywiste. że musi niezwłocznie udać się do Mongolii. Podczas dowodzenia pułkiem pancernym. gbur i głupiec . Tiuleniew. że Japończycy ponowią uderzenia. Pierwszy atak niewielkich sił japońskich (około 300 żołnierzy) nastąpił 11 maja 1939 r. gdzie powtarzające się starcia z wojskami japońskim niepokoiły sowieckie władze. szef wywiadu wojskowego Sztabu Generalnego. wśród których znalazł się Żukow. jednakże doszedł do błędnych wniosków. skierował 40 czołgów na grząski teren. Kiedy zdecydował się zniszczyć starą kadrę oficerską. korpusu kawalerii w Białoruskim Okręgu Wojskowym. co tam się dzieje. korpusu Żukow zastał grupę przerażonych oficerów.prostak. korpusu . jak należy sądzić. W sztabie 57. a potem w trakcie obserwacji działań czołgów radzieckich. niekompetencję. Pawłów. w rejonie Fuente de Ebro radziecki dowódca. musiał równocześnie przygotowywać nową. Na skutek tej sympatii Kliment Woroszyłow . Bez wątpienia było to rozpoznanie. którzy po przyjęciu awansów z jego rąk pozostaliby mu wierni. bacznie obserwowali przebieg bitew.W Hiszpanii przebywała grupa radzieckich obserwatorów. był głównym znawcą broni pancernej. Np. Wielokrotnie musieli przełykać gorzkie pigułki z powodu kompromitujących działań radzieckich jednostek. Tak więc kawaleryjski rodowód sprawił. ale niewiele mógł jeszcze powiedzieć. których Stalin darzył szczególną sympatią: Budionnego i Woroszyłowa. ale zostali zmuszeni do odwrotu. Zaledwie 12 zdołało powrócić. w którym każde nieopatrzne słowo mogło oznaczać śmierć: wielka czystka. włoskich i niemieckich w Hiszpanii. Dlatego nie opuszczali sztabu. Markian Popów. Dowódca 57. a dowództwo Armii Czerwonej negatywnie oceniało możliwości oficerów dowodzących wojskami w Mongolii. Andriej Jerjomienko. bojących się podjąć jakąkolwiek decyzję i z niecierpliwością oczekujących na telefon z Moskwy. Dlaczego los (i NKWD) był dla niego tak łaskawy? Jest tylko jedno wyjaśnienie: miał szczęście. mimo protestów oficerów republikańskich. mógł wybrać młodych oficerów.

Na początku sierpnia wojska Żukowa liczyły 57 tysięcy żołnierzy. W 1854 r.A co się robi. Jednakże Żukow potrafił wykorzystać swoją dobra passę: Moskwa zgodziła się na przysłanie dodatkowych oddziałów i nowego sprzętu. zadecydował o zwrocie na południe z zamiarem opanowania krajów zasobnych w surowce mineralne oraz odcięcia Chin od pomocy materiałowej państw zachodnich. zawsze chce więcej żołnierzy. Zwolniony przez prezydenta Abrahama Lincolna za niewykorzystanie zwycięstwa nad konfederatami nad Antietam.] Nagrodą za wielkie zwycięstwo nad Chałchyn-gołem był stopień generalski (dopiero co przywrócony w . McClellanem*. Nigdy nie ma dość. rannych i wziętych do niewoli. W rejonie góry Bain-Cagan doszło do boju spotkaniowego. 498 czołgów. W sierpniu Japończycy wzmocnili siły. więcej karabinów. Feklenko szczerze przedstawił sytuację: . że uderzając na radziecką Syberię napotkają zbyt duże siły.[* Klęska nad Chałchyn-gołem przesądziła o kierunku dalszej ekspansji japońskiej. a jednocześnie Sztab Generalny zdecydował się wzmocnić siły. fałszywe depesze. Bardzo sprawnie i sprytnie przeprowadził koncentrację wojsk. żeby to wszystko zorganizować? . większość artylerii i 10 tysięcy żołnierzy. 2 lipca 1939 r. które łatwo było odszyfrować. 182 czołgi i 300 samolotów. gdzie japońskie dywizje nie potrafiły osiągnąć ostatecznego zwycięstwa. 200 dział*. zapewne w wyniku dokładnego raportu. Stalin powiedział później: Żukow jest moim George’em B. w którym Japończycy stracili wszystkie czołgi.] Tak jak McClellan.[* George Brionton McClellan (1826-1885). 135 czołgów i 225 samolotów sforsowały rzekę Chałchyn-goł. głównodowodzący w latach 1861-1982 wojskami Unii w wojnie domowej. Już po kilku dniach. Bitwa nad rzeką Chałchyn-goł była rzeczywiście powodem dumy Żukowa. Po 4 dniach walk wojska japońskie zostały okrążone. Jednocześnie zastosował środki. Także więcej samolotów. 310 dział. Jednocześnie brak rozstrzygnięcia w Chinach. który lada moment miał poprowadzić swoje wojska do walki z bardzo groźnym wrogiem. amerykański generał. 542 działa i 515 samolotów. że wojska radzieckie szykują się do obrony. lecz rejon wydarzeń bojowych nie jest przygotowany pod względem operacyjnym. . Ponowny atak 8 lipca znowu zakończył się klęską.Siedzimy tu rzeczywiście trochę za daleko. brak odpowiednio urządzonego stanowiska dowodzenia oraz lądowisk dla samolotów. W terenie nie mamy ani jednego kilometra linii telefoniczno-telegraficznej.Mamy zamiar wysłać odpowiednią ekipę po materiał budowlany i przystąpić do urządzania stanowiska dowodzenia. brygadę pancerną. Straty radzieckie i mongolskie w ciągu 3-miesięcznych walk wyniosły 18. armia liczyła 75 tysięcy żołnierzy. 20 sierpnia ruszyły do natarcia poprzedzonego nalotami 153 bombowców i blisko trzygodzinnym przygotowaniem artyleryjskim. nad którymi komendę powierzono Żukowowi. Stratedzy japońscy uznali. artylerię i samoloty myśliwskie. Na podstawie tych sygnałów przeciwnicy byli przekonani. korpusu został zwolniony. i wysyłał 3 dywizje piechoty.5 tysiąca zabitych i rannych. wojska japońskie liczące 38 tysięcy żołnierzy. podczas gdy one przygotowywały się do ataku. nowo utworzona 6. a po tygodniu zniszczone. więcej dział. .komdyw (dowódca dywizji) N. przesłanego przez Żukowa do Moskwy. dowódca 57. maskowanie. wyraźnie zdziwiony bezradnością człowieka.zapytał Żukow. które zmyliły Japończyków: fałszywe rozmowy telefoniczne. Ale Żukow nigdy nie przegrał bitwy. 600 samolotów. straty japońskie (wg danych radzieckich): 61 tysięcy zabitych. kandydował bezskutecznie na stanowisko prezydenta.

Zwycięstwa na Dalekim Wschodzie mogły utwierdzać Stalina w przekonaniu. licząca w owym okresie 5 milionów żołnierzy. przygotowywał generał Kiryłł Miereckow. że atak “niebieskich” (czyli Niemców). 3 brygady czołgów i około 800 samolotów. W dalszym ciągu decyzje należały do ludzi niekompetentnych. kontynuując ofensywę. Być może Stalin zdał sobie sprawę. a spotykając się z ostrymi docinkami Stalina. coraz bardziej tracił grunt pod nogami. że główną winę ponosi on sam (co Woroszyłow w chwili szczerości powiedział wprost: “Sam jesteś wszystkiemu winien. Jednakże zmiany. które nastąpiły w dowództwie Armii Czerwonej. Stalin wyjątkowo łagodnie obszedł się z tymi. przełamały główną pozycję obrony na zachodnim odcinku linii Mannerheima. To on zapewniał Stalina. Dopiero na początku 1940 r. l korpus zmechanizowany. 30 listopada 1939 r. Główny referent generał Kiryłł Miereckow. niczego w rzeczywistości nie przeobraziły. którzy ponosili bezpośrednią winę za ogromne straty i kompromitujący Armię Czerwoną przebieg walk z maleńką armią fińską. w Moskwie rozpoczęła się wielka gra wojenna.14 dywizji piechoty. że “czerwoni” ponieśli druzgoczącą klęskę. Mimo ogromnej dysproporcji sił (ZSRR . przypadły do gustu Stalinowi. Plany agresji na ten kraj od lutego 1939 r. Wyniszczyłeś stare kadry w wojsku. dowódca Leningradzkiego Okręgu Wojskowego. Działania w Polsce we wrześniu 1939 r.. przełamały przednią pozycję wojsk fińskich we wschodniej i centralnej jej części i. też przyniosły sukces. wojska radzieckie rozpoczęły działania wojenne pod fałszywym pretekstem ostrzelania przez artylerię fińską nadgranicznych posterunków radzieckich. szef Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego. Słabość ogromnej machiny. szef Sztabu Generalnego. l brygada kawalerii . 13 stycznia na Kremlu rozpoczęła się dyskusja nad wnioskami wynikającymi z gry. której założenia opracował generał Nikołaj Watutin. acz bezgranicznie oddanych Stalinowi. że do podboju Finlandii wystarczą wojska jego okręgu. Przewidywał. Być może jego wystąpienia. Było oczywiste. l dywizja kawalerii. bez broni pancernej i ciężkiej artylerii) wojska radzieckie zostały zatrzymane przez dywizje fińskie .doskonale przygotowane do obrony. Rozmowy na temat wyniku gry wojennej zakończyły się 13 stycznia. że został mianowany dowódcą największego Kijowskiego Specjalnego Okręgu Wojskowego. dysponujących niewielką przewagą w stosunku 6:5. przed którą ugięła się Japonia i która będzie mogła opanować Europę. że Armia Czerwona stanowi siłę. w czasie którego Żukow dowiedział się. gdy gra dobiegła końca. był wyraźnie zmieszany. nie potrafił jasno formułować myśli. W dyskusjach brał udział Żukow. nastąpi na froncie ciągnącym się od Bałtyku do Polesia. świetnie dowodzone i wykorzystujące warunki terenowe i klimatyczne. jaką była Armia Czerwona. że Stalin w nim widział głównego winowajcę niepowodzenia “czerwonych” w grze wojennej. 2 tysiące czołgów i 2500 samolotów). logiczne. 2 stycznia 1941 r. 11 stycznia. straty radzieckie wyniosły około 250 tysięcy zabitych. Jednakże były to fałszywe dowody. jasne. poważnie wzmocnione (w lutym liczyły 55 dywizji. choć ograniczały się do niewielkich potyczek. Zabiłeś najlepszych generałów”).. w maju 1940 r. 800 samolotów i prawie 2300 czołgów.Armii Czerwonej) i spotkanie ze Stalinem. rannych i zaginionych. było oczywiste. a 14 stycznia Żukow został . W wyniku działań wojennych wojska fińskie straciły 24 923 żołnierzy zabitych i około 35 tysięcy rannych.27 dywizji piechoty. Usunął ze stanowisk ludzi decydujących o sprawach armii: wierny Kliment Woroszyłow objął tytularne stanowisko przewodniczącego Komitetu Obrony oraz jednego z wiceprzewodniczących Rady Komisarzy Ludowych. ujawniła się z całą siłą w czasie wojny z Finlandią.łącznie 400 tysięcy żołnierzy wspieranych przez słabe lotnictwo. W nocy z 12 na 13 marca ogłoszono zawieszenie broni. Finlandia ..

wezwany na Kreml. że dalsze wzbranianie się przed objęciem nowego stanowiska mogło stać się dla Żukowa niebezpieczne. Awans zawdzięczał wyjątkowo służalczej postawie w latach wielkiej czystki. co przyznawało wielu jego przyjaciół. Żukow był wyraźnie zaskoczony. jaką był front. Miał jednak rację. a następnie razem z Chruszczowem udać się do sztabu Frontu w Tarnopolu.usiłował się bronić. Uważał.Dogadaliśmy się więc! Jutro ukaże się uchwała Komitetu Centralnego . W 1940 r.Nasi dowódcy Frontów nie mają dostatecznego doświadczenia w kierowaniu działaniami bojowymi wojsk i najwidoczniej są trochę zdetonowani. a już zupełnie nie potrafił zapanować nad tak wielką formacją. w charakterze przedstawiciela Kwatery Głównej Naczelnego Dowództwa. że jednostka ta jako pierwsza wkroczyła do Wyborga.powtórzył Stalin. Powiedział tylko: . że wzbraniał się przed tą funkcją. że nie jestem dobrym szefem Sztabu Generalnego. że nadszedł czas straszliwej zapłaty za jego działania w latach 1937-1938.Stalin zakończył rozmowę.Biuro Polityczne postanowiło wyznaczyć właśnie was . wymawiając słowo “postanowiło” z takim naciskiem. Nie potrafię być szefem Sztabu Generalnego . był miernym dowódcą. z setkami tysięcy żołnierzy. że wycofują swoje jednostki lub poddają je. dywizją piechoty. Niedługo jednak piastował stanowisko szefa Sztabu Generalnego. Do Frontu Zachodniego wyślemy marszałka Szaposznikowa i marszałka Kulika. Musicie polecieć natychmiast do Kijowa. Resztę osiągnął dzięki niezwykłej pracowitości i doskonałemu zorganizowaniu. a wśród dowódców okręgów jedynie Żukow wydawał się najbardziej odpowiedni. . Już pierwszego dnia wojny. . Zawsze byłem liniowcem.Nigdy nie pracowałem w sztabach. l lutego 1941 r. Stalin zatelefonował do niego: . To usuwało wiele przeszkód i powstrzymywało wrogów. gdzie był komendantem. że dowódcy Frontów zdradzili go. ledwie radził sobie z dywizją liczącą kilkanaście tysięcy żołnierzy. Dotkliwą klęskę w pierwszych dniach wojny uznał za wynik spisku najwyższych oficerów. dowodzący Frontem Południowo-Zachodnim. śmiertelnie go nudziło. 22 czerwca 1941 r.00. zgłosił się na wojnę z Finlandią i oddano mu dowodzenie 70. aby otworzyć niemieckim wojskom drogę do Moskwy. dając im nieograniczone uprawnienia. co zadecydowało o . Żukow rozpoczął pracę jako szef Sztabu Generalnego. Wezwałem ich do siebie i wydałem im odpowiednie wytyczne.Biuro Polityczne postanowiło zwolnić Miereckowa ze stanowiska szefa Sztabu Generalnego i na to miejsce wyznaczyć was. Nie nadawał się do papierkowej roboty. choć dla wszystkich było oczywiste. o godzinie 13. Czystka objęła również oficerów sztabowych i trudno było znaleźć odpowiedniego kandydata: absolwenci Akademii Sztabu Generalnego nie mieli niezbędnego doświadczenia i wymaganych stopni. Nie spodziewał się takiej decyzji. . . gdy bojąc się o własną skórę (jego szwagier Jan Piątkowski mieszkał na stałe w Polsce).A jeśli się okaże. Chroniła go sympatia Stalina. Biuro Polityczne postanowiło wysłać was do Frontu PołudniowoZachodniego. Kiryłł Kirponos. Szczęśliwy traf chciał. Jednakże żadne argumenty nie mogły wpłynąć na zmianę decyzji Stalina. będę prosił o przeniesienie z powrotem do służby liniowej. Dlatego zdecydował się wysyłać zaufanych ludzi na najbardziej zagrożone odcinki. Stalin nie chciał zrozumieć. administrowanie. o której wszyscy wiedzieli. ze szczególną zaciekłością tropił “wrogów ludu” w szkole piechoty w Kazaniu. że dni Miereckowa są policzone. Żukow niewiele mógł zdziałać. Jednakże nie poddał się.

przybyli ludzie zdecydowani wykazać. Nie ma wieści o marszałku Kuliku. W ten sposób Żukow uratował Koniewa. który chciał ratować sytuację. Nie sposób dociec. Przyda się jeszcze”.dalszej karierze Kirponosa: odznaczenia. Bez wątpienia wielką zasługą Żukowa było nakłonienie Stalina do wstrzymania krwawej rozprawy z frontowymi dowódcami. co się dzieje z Pawłowem. (. rzecz normalna. oraz jego najbliższych współpracowników. Okazją do tego stała się sprawa generała Iwana Koniewa. dowodząc Kierunkiem Południowo-Zachodnim. 22 lipca. został rozstrzelany wraz z 3 innymi generałami. wnioskował o jego natychmiastowe zwolnienie. Tym bardziej że już 26 czerwca. który ponosił bezsprzeczną winę za załamanie frontu pod Wiaźmą i otwarcie Niemcom drogi do Moskwy.. awans do stopnia generała pułkownika i stanowisko dowódcy Leningradzkiego oraz Kijowskiego Okręgu Wojskowego. aż do końca wojny. który bez wątpienia wydałby wyrok śmierci.Na Froncie Zachodnim powstała trudna sytuacja. Do dowódcy Frontu Zachodniego. gdy wojska niemieckie parły na Moskwę. jakim było totalne załamanie polityki sojuszu z Niemcami. Może to wywołać natomiast negatywne odczucia w wojsku. Polegał na nim całkowicie i od pierwszych dni wojny wykorzystywał jako strażaka do gaszenia największych pożarów. co umożliwiło Niemcom okrążenie głównych sił. po krótkim procesie. Mieli z góry upatrzone ofiary: dowódcę Frontu. popełnił tak wiele kardynalnych błędów. uważane były za zdradę ojczyny. Jego najbliższym współpracownikiem został Gieorgij Żukow. 30 czerwca 1941 r. Nieprzyjaciel znalazł się pod Mińskiem. korkom Waszugin. Powiedział Stalinowi. frontowca. Prawdopodobnie ta sprawa miała ważne następstwa: Koniew sprawdził się w czasie bitwy moskiewskiej i zapewne wówczas Stalin doszedł do wniosku. Marszałek Szaposznikow zachorował. który powoli dochodził do siebie po szoku. że takimi sposobami niczego się nie poprawi i nikogo nie podniesie na duchu. Byli to: Woroszyłow. że lepiej nagradzać swoją kadrę. Generał Pawłów. postanowił pomścić śmierć marszałka i otworzyć front przed wojskami niemieckimi. a za to groziła śmierć.) Pawłowa i co to dało? Nic. Szaposznikow. gdyż Stalin zdecydował się tylko pozbawić go dowodzenia frontem i nie postawił przed sądem. a więc 3 dni po przybyciu do Tarnopola. że spadnie głowa Koniewa. że oto rozstrzelano (. Kirponos miał jednak szczęście. stanął na czele Komitetu Obrony Państwa. Żukow niewiele mógł pomóc Kirponosowi. Najwyższym naczelnym dowódcą. zbyt długo zwlekał z wydaniem rozkazu odwrotu. który. był Józef Stalin. a niekiedy bardzo pożądana w warunkach nowoczesnej wojny. I wówczas Żukow wstawił się za nim.. Czy możecie natychmiast wrócić do Moskwy? Stalin. jak bardzo przydają się Stalinowi w tropieniu zdrajców. “Przypomniałem mu. 8 sierpnia utworzono Kwaterę Główną Najwyższego Naczelnego Dowództwa (było to kolejne przekształcenie utworzonej 23 czerwca Kwatery Głównej Naczelnego Dowództwa Sił Zbrojnych). że jako uczestnik spisku Tuchaczewskiego w 1937 r.) A Koniew to nie Pawłów. po dwóch dniach tortur przyznał. to człowiek mądry. Stalin jednak nie chciał ruszać przyjaciela z lat wojny domowej. aresztowany 4 lipca. Nad kadrą dowódczą zawisła nowa groźba czystek i to w czasie. Co prawda podobną odpowiedzialnością można było obarczyć marszałka Siemiona Budionnego. Było oczywiste. Każda klęska czy nawet rozkaz odwrotu. Mechlis. że Stalin wysłał do niego Żukowa. Stalin potrafił docenić przymioty charakteru i umysłu generała Żukowa. zadzwonił Stalin: . . generała Dmitrija Pawłowa. niż oddawać w ręce NKWD i niszczyć.. Prowadząc wojska Frontu Południowo-Zachodniego do walki. nie potrafił skoordynować działań dwóch wielkich frontów. przejmował bezpośrednie kierowanie wojskiem. że członek Rady Wojennej Frontu..

marząc aby jemu Stalin przydzielił zadanie zdobycia stolicy III Rzeszy i zakończenia II wojny światowej. . Na swoim miejscu możecie pozostawić kogokolwiek. w wyniku której wojska niemieckie zostały odrzucone o 150 kilometrów na zachód. Po kilku minutach Żukow usłyszał głos Naczelnego Wodza: . dowodził operacjami na Białorusi i Ukrainie i wreszcie na czele wojsk l. jedna z wielu w wojennej karierze generała. miasta. W połowie 1942 r. Potem powrócił do Leningradu. tuż po awansowaniu Żukowa na zastępcę Naczelnego Wodza. . . aby nadzorować działania wojsk przystępujących do deblokady miasta. koordynował działania Frontów w czasie największej bitwy pancernej świata pod Kurskiem.Dobrze. Zaczynała się nowa karta. Frontu Białoruskiego przeszedł przez polskie ziemie i stanął nad Odrą. W Moskwie brał udział w organizowaniu obrony stolicy. Kierował obroną w okresie najsilniejszych niemieckich ataków.Będzie mówił towarzysz Stalin. Tam koordynował działania Frontów w czasie wielkiej bitwy stalingradzkiej.10 września 1941 r. jutro oczekujemy was w Moskwie. co załamało niemiecką “wojnę błyskawiczną”. choćby Chozina. gdzie wojska niemieckie przecięły ostatnią linię komunikacyjną i zablokowały miasto. 5 października Żukowa wezwano do telefonu. czyli do października 1941 r. Telegrafista Kwatery Głównej informował: .. a następnie wielkiej kontrofensywy. które ze względu na położenie oraz rozwinięty przemysł zbrojeniowy miało ogromne znaczenie dla gospodarki wojennej Związku Radzieckiego. przeto Kwatera Główna chciałaby zasięgnąć waszej opinii.Chcę wam zadać tylko jedno pytanie: czy moglibyście wsiąść do samolotu i natychmiast przylecieć do Moskwy? Ponieważ wytworzyła się złożona sytuacja na lewym skrzydle Frontu Odwodowego w rejonie Juchimowa. Stalin skierował go do Stalingradu.Proszę o zgodę na wylot wczesnym rankiem 6 października. Żukow poleciał do Leningradu.

A jednocześnie na wszystkich ważniejszych kierunkach naszego natarcia Niemcy umacniają swoje zgrupowania.marszałek Gieorgij Żukow podniósł rękę do daszka czapki. Nie było wątpliwości. Przewidywał. obok kierowcy. Armie 1. Wiele dywizji liczyło od 3 do 4 tysięcy żołnierzy zamiast od 10 do 12 tysięcy. W drzwiach kabiny pasażerskiej stanął niski krępy oficer w długim płaszczu. Jednakże po klęsce w Ardenach.. na obszarze Polski poszerzano rozstaw torów.Nie. mówił dalej: . tak . a to wymagało czasu. Zaczekał. Lot z jego kwatery nad Odrą trwał 7 godzin. Co prawda.spokojnie powiedział Żukow i odwrócił się do okna. . którym dowodził.. . że operacja rozpocznie się na początku maja. aby nie trzeba było zmieniać podwozi wagonów. . Należało dowieźć posiłki i zmagazynować setki tysięcy ton amunicji. a przez kilka poprzednich nocy niewiele spał.Front niemiecki na zachodzie ostatecznie się załamał i prawdopodobnie hitlerowcy nie zamierzają przedsięwziąć żadnych kroków w celu zatrzymania natarcia wojsk alianckich . towarzyszu marszałku. gdyż linie komunikacyjne wydłużyły się nadmiernie. . co wydawało mu się bardzo krótkim terminem.Mam nadzieję.15. Uścisnął mu rękę i krążąc po pokoju. który usiadł na przednim siedzeniu. Żukow podszedł do długiego stołu przy ścianie naprzeciw okien. . odpowiadając na pozdrowienie oficera. Oto mapa. gdy późnym wieczorem Żukow wszedł do jego gabinetu. czas płynie inaczej .. aż podjedzie samochód i wtedy zszedł po drabince wysuniętej z kadłuba na trawę lotniska. w ostatnich dniach . przejechał w stronę baraków na krańcu lotniska.Ja pytam o dzień. że walki o Berlin będą bardzo ciężkie. Znał te dane. Wolał w takim stanie nie stawiać się przed Naczelnym Wodzem.6. żywności. Jedziemy prosto do Naczelnego Wodza? . Pogoda była fatalna. .Na froncie. ale mimo najsprawniejszej organizacji przygotowanie wojsk musiało zająć wiele tygodni. synu.Jaki mamy czas? Oficer spojrzał na zegarek. zasalutował i otworzył tylne drzwi.Tak. Żukow odetchnął z ulgą. że chodziło o ostateczne opracowanie planu uderzenia na Berlin.29 marca. gdy ciemnozielona dakota zatoczyła krąg nad lotniskiem i zniżyła się do lądowania. Samolot zjechał z betonowego pasa i kołysząc się na nierównościach murawy. ..oficer.wyjaśnił oficer. Według ocen radzieckich na zachodzie Europy Niemcy mieli 60 dywizji. towarzysz Stalin oczekuje was w późnych godzinach popołudniowych . gdzie pilot wyłączył silniki. Frontu Białoruskiego. Gieorgiju Konstantynowiczu. że lot mieliście spokojny . ale Żukow nie miał wątpliwości. . samolotem trzęsło i rzucało tak. paliwa.Faszyści już nie latają po zmroku. . lecz nie przypuszczał jak bardzo wcześnie. zapoznajcie się z ostatnimi danymi dotyczącymi wojsk niemieckich. Żukow zdawał sobie sprawę. . że Stalin będzie chciał rozpocząć operację berlińską jak najwcześniej. że nie mógł oka zmrużyć. który wysiadł z samochodu. straciły wiele krwi podczas walk w Polsce. Rozkaz wzywający go do Moskwy nie wyjaśniał celu podróży.odpowiedział nieco zdziwiony żołnierz.powiedział Stalin.Żukow czy Koniew Wiosenny świt blado oświetlał podmoskiewskie pola.

że informacja o braku gotowości do akcji 2. Brakowało im paliwa. według wszelkich danych.Przeczytajcie to. bieda niewielka. Front Ukraiński zapewne również będzie gotów w tym samym terminie. Jeśli spóźni się o kilka dni. Front Białoruski. Żukow bardzo sprytnie skonstruował odpowiedź na pytanie Stalina. Frontu Białoruskiego marszałka Konstantego Rokossowskiego.meldował Żukow.. którym dowodził. . Co? Chwilę potem Stalin odpowiedział na to pytanie.No i co powiecie? . . ale oceniając. generała Dwighta Eisenhowera.. gdyż trudno było sobie wyobrazić. gdyż on potrzebował więcej czasu na przygotowanie swoich wojsk. Natomiast brytyjski marszałek Bernard Law Montgomery.Kiedy nasze wojska będą gotowe do natarcia? . Podszedł do stojącego przy oknie biurka i spod sterty papierów wydobył kartkę.trzeba będzie zaczynać operację.Zadzwońcie do Koniewa i każcie mu przybyć l kwietnia do Kwatery Głównej z planem operacji 1. Frontu Ukraińskiego. który donosił o rozmowach najwyższych hitlerowskich oficerów z przedstawicielami aliantów na temat możliwości kapitulacji wojsk niemieckich na zachodzie i otwarcia drogi do Berlina.powiedział spokojnie .. Front Ukraiński będzie gotów do natarcia w tym samym terminie. 2. w związku z ostateczną likwidacją nieprzyjaciela w rejonie Gdańska i Gdyni. ale Churchill jest zdolny do wszystkiego. Plany operacji opracowane przez naczelnego dowódcę wojsk sojuszniczych.Przypuszczam. Amerykanie byli zdecydowani przestrzegać porozumień. postawił w bardzo trudnej sytuacji marszałka Iwana Koniewa dowodzącego tym frontem. Przedstawił pełną gotowość frontu. że nie zamierza uderzyć na Berlin. co skłoniło Stalina do gwałtownego przyśpieszenia operacji berlińskiej.1. gdy Żukow odłożył kartkę. że l. Frontem Ukraińskim. Frontem Białoruskim i 1. Była to informacja od “pewnego. życzliwego obcokrajowca”. amunicji i odwodów. . zatrzyma się tam do połowy kwietnia i nie będzie w stanie rozpocząć natarcia z rubieży Odry jednocześnie z 1. Żukow liczył na to. nie czekając na Rokossowskiego. Nie czekał jednak na odpowiedź. a przez te dwa dni popracujcie z Żukowem nad planem ogólnym. że dwa fronty uderzą w centrum i na południu. że Roosevelt nie naruszy porozumień jałtańskich. . zanim dotrą tam Rosjanie. gdy Żukow wyprostował się po przestudiowaniu map. w tym 23 dywizje pancerne. jednoznacznie wskazywały.1. Front Białoruski może rozpocząć natarcie najpóźniej za dwa tygodnie . Lotnictwo anglo-amerykańskie panowało w powietrzu i mogło paraliżować ruchy pancernych kolumn. Alianci zaś mogli rzucić do boju 80 pełnowartościowych dywizji. Wiedział.zapytał Stalin. . Stalin słusznie się obawiał.spytał Stalin. pozostawiając odsłonięte skrzydło północne. Grupy Armii. Jednakże te zabiegi nie zrobiły na Stalinie żadnego wrażenia. do czego zmierzał: uprzedzić za wszelką cenę aliantów! Musiało stać się coś nadzwyczajnego. że wojska brytyjskie i amerykańskie mogą dojść do Berlina. skłoni Stalina do opóźnienia operacji. co bardzo odpowiadało premierowi Winstonowi Churchillowi. Stalin właściwie oceniał sytuację.podał Żukowowi. jednostki te nie przedstawiały już większej wartości bojowej. . dowódca 21. szefa Sztabu Generalnego. Stalin wezwał generała Aleksieja Antonowa. .No cóż . .1944 r. który miał uderzać na prawym skrzydle. . Mówił dalej: . Żukow patrzył bez słowa na Stalina. nie taił chęci zakończenia wojny w stolicy III Rzeszy. które miały jeszcze paliwo.

Byłoby to najpiękniejsze ukoronowanie życia żołnierza. Tego samego dnia wieczorem obydwaj dowódcy pojechali na lotnisko.Towarzyszu Stalin . l kwietania Koniew przybył na Kreml. ale rozpaczliwie potrzebował uzupełnień. Żukow zdecydował się skierować do głównego uderzenia 4 armie ogólnowojskowe. Żukow zgodził się skwapliwie. front Koniewa . 2 armie pancerne. Już podczas pierwszego spotkania wyjawił. że rzuci do walki 3 armie ogólnowojskowe i 2 dywizje pancerne . jak bardzo zależy mu na dojściu do Berlina. że to on zapisze się w historii świata jako zdobywca Berlina. Stalin wyznaczył dowódcom frontów bardzo krótki termin: 48 godzin na przygotowanie planów zdobycia Berlina.BW] ma być gotów do wykonania uderzenia armiami pancernymi na Berlin od południa. skąd polecieli do swoich kwater.511 700 żołnierzy. lęk towarzyszący spotkaniom ze Stalinem. l. Frontu Białoruskiego [tj. zanim się zabierzemy do pracy .zaproponował Antonow. Powiedział przy tym: .Obydwaj oficerowie zasalutowali i wyszli z gabinetu Stalina. Front Ukraiński [tj. położonej około 60 kilometrów na południowy wschód od Berlina.W razie stawiania przez nieprzyjaciela zaciętego oporu na wschodnich podejściach do Berlina i ewentualnego zahamowania natarcia l. Koniew dysponował mniejszymi siłami: przewidywał. jakim była świadomość. ale nie zamierzał dawać Żukowowi uprzywilejowanej pozycji. frontu Żukowa . prowadzona przez 30 minut. czy będzie musiał przegrupować wojska wszelkie niezbędne kroki zostaną podjęte. Kreśląc na mapie linię rozgraniczenia frontów Koniewa i Żukowa.BW]. 3 kwietnia obydwaj przedstawili plany. po której miała przestać istnieć III Rzesza. Front Białoruski wysyłał do walki 768 100 żołnierzy. Rozpoczynała się najważniejsza operacja II wojny światowej w Europie.mówił. operacja. Przegrupujemy się na czas. odpowiadając na pytanie o to. człowiek. ale wzbierało uczucie ogromnego ciężaru. Z drugiej strony marzył. . Opuszczało go napięcie. . by zdobyć Berlin. Natarcie miała poprzedzić nawała ogniowa 11 tysięcy dział. Łącznie z siłami drugiego rzutu 1. .Musimy coś zjeść. że za kilkanaście dni będzie musiał poprowadzić swoje wojska do szturmu na Berlin. Stalin zaakceptował plany przedstawione przez dowódców. który zakończył II wojnę światową w Europie. doprowadził ją tylko do miejscowości Lubben.

zmusić oddziały przygotowane do obrony do dalekiego odwrotu. gdzie pili herbatę. w które Rosjanie wycelowali działa. aby radzieckie działa niszczyły puste transzeje i okopy.Około 5 kilometrów. że jest to czas najlepszy. niosące swąd spalenizny. gdy Żukow i towarzyszący mu członek rady wojennej Frontu generał Tielegin wyszli z ziemianki.Ale wkrótce powinniśmy wyjechać na asfalt. że pierwszego dnia walk wystrzelą 1. Natychmiast rozkazał generałowi Theodorowi Busse. Liczył. nie odwracając wzroku od niebezpiecznej drogi. . że atak rozpocznie się o godzinie 3. I dlatego. Zadecydował. dowodzącemu 9. Wnet niebo rozbłysło. gdy będę w Berlinie . i skierowali się na punkt obserwacyjny. zniszczyć jego linie obronne. Żukow zaplanował zastosowanie jeszcze jednego. ceniąc dowcip i zdrowy rozsądek generała. . dotarło do radzieckich okopów. z uznaniem przyglądając się wyczynom młodego kierowcy. . że nawała ogniowa zmiecie stanowiska obrony. były puste. Żukow przełamał początkową niechęć. armią. towarzyszu marszałku .Warto by go zatrzymać. popiół i płonące szmaty. Za kilkanaście minut powinni dotrzeć do punktu obserwacyjnego dowódcy 8.odpowiedział kierowca.00 pozostały jeszcze 3 minuty. armią pod Moskwą. Doświadczenie podpowiadało mu. Heinrici wycofywał swoich żołnierzy na drugą linię. Tam artylerzyści z otwartymi ustami. Ogniowa burza miała oszołomić nieprzyjaciela.2 miliona pocisków. niekonwencjonalnego środka.zapytał. Będzie szybciej. trzęsącego się niemiłosiernie na wybojach. z kocią zręcznością wymijał największe rozpadliny. Po drugiej stronie Odry stały wojska Grupy Armii “Wisła” dowodzone przez generała pułkownika Gottarda Heinriciego. a po chwili dał się słyszeć głuchy i długotrwały grzmot. doszedł do wniosku. piasek. analizując w swojej kwaterze w Schónewalde raporty wywiadu.00. Fala pożarów. który w styczniu 1942 r. ogarniała lasy i wsie z prędkością biegnącego człowieka.. kurz.Daleko jeszcze do Czujkowa? . jaką czuł do tego oficera. gdy żołnierze nieprzyjaciela są najmniej przygotowani do odparcia ataku i najłatwiej dają się zaskoczyć. nazywał to “biciem w pusty worek”. jak w gorączce ładowali . armii gwardii generała Czujkowa. aż nowy błysk rozświetlił ciemności. dając sygnał do rozpoczęcia przygotowania artyleryjskiego. Punktualnie o 3.. oszołomieni dymem prochowym i hukiem wystrzałów. zamieniła się w czerwoną łunę. gdy Rosjanie szykowali się do natarcia. starego doświadczonego oficera. Dobrze poznał rosyjską technikę ataku. i chętnie przebywał w jego towarzystwie. Planowano. Jednakże kierowca jeepa. wzniecona eksplozjami. że wojska radzieckie rozpoczną szturm następnego dnia we wczesnych godzinach porannych. 15 kwietnia. Żeby zwiększyć efekt. Po kilkunastu minutach gorące powietrze. . Na niewielkim odcinku frontu zgromadzono 1150 czołgów i dział pancernych i 14 628 dział i moździerzy oraz 1531 wyrzutni rakietowych. którą rozświetlały wybuchające pociski. W nocy z 15 na 16 kwietnia transzeje i okopy. jakby rozświetlone wiosenną burzą. Przycichło na moment. dowodził 4. aby wycofał swoich żołnierzy na drugą linię obrony. Jasność.Ostatnia Bitwa Światło wydobywające się ze szczelin osłon reflektorów ledwo oświetlało leśną drogę. Do godziny 3.pomyślał Żukow. Potem wszystko już zlało się w jeden nieustający huk.00 wysoko poszybowały trzy zielone rakiety. Żukow odsłonił rękaw munduru i spojrzał na zegarek.

pewny. Kilka dni później pozwolił mu zakończyć wojnę w Europie. ale ostateczną decyzję podjął Stalin. że niemieccy żołnierze. oświetlało stronę nieprzyjacielskich okopów. Linia podziału między wojskami Żukowa i Koniewa biegła zaledwie w odległości 200 metrów na zachód od Reichstagu. Żukow patrzył z dumą na to widowisko. aby oprzeć się pancernemu walcowi. który ruszył w stronę Wzgórz Seelowskich. Ogrom środków. czy zostaliśmy przygwożdżeni na krócej. że się pomylił.Główny ciężar wojny dźwigał na swych barkach naród radziecki. które bardzo niepokoiły Żukowa. . czyje wojska pierwsze dojdą do punktu uznanego za centrum Berlina: do Reichstagu.Żukow wrzasnął na generała Czujkowa. zbierały straszne żniwo wśród nacierających wozów. Żukow był zadowolony. Brak aktywności nieprzyjaciela uznawał za wynik celnego ognia. do diabła.Dzisiaj w mieście Reims Niemcy podpisali akt bezwarunkowej kapitulacji . Tymczasem na południu. Obrona niemiecka stężała i na chwilę nas zatrzymali. Stamtąd nie padł ani jeden strzał. powróciły na wysunięte stanowiska. prowadzeni przez syna Wilhelma Piecka Arthura. Rankiem 3 maja marszałek w towarzystwie kilku oficerów. znaczy? Dlaczego twoje oddziały ugrzęzły?! . oślepieni światłem reflektorów nie będą już mieli sił.Co to. To 140 reflektorów lotniczych. niszczyciele czołgów i żołnierze z panzerfaustami. który znalazł się w strefie wojsk Żukowa.spokojnie odpowiedział Czujkow . czy dłużej. by czerwoną flagę zatknęli żołnierze innego dowódcy! 18 kwietnia obrona na Wzgórzach Seelowskich została przełamana. W jaskrawym blasku znikały sylwetki żołnierzy i czołgów. Obydwaj konkurenci mieli równe szansę. Jednakże pierwsze godziny walki przekonały go. Teraz aktualne stało się pytanie. Żukow wiedział. Po półgodzinnej kanonadzie na niebie rozpaliły się tysiące różnokolorowych rakiet. 88 mm. Towarzyszu marszałku . nie mógł dopuścić do tego. wyruszyli w stronę Reichstagu. wydanym 23 kwietnia. . armia pancerna gwardii generała P. Zbliżające się do nich radzieckie czołgi wytracały impet na świetnie przygotowanych stanowiskach dział przeciwpancernych. o którym Żukow marzył. podzielił Berlin między dwa fronty.powiedział. On. że tamten miał rację. które wyrwały się z okopów i podążały ku niemieckim liniom obronnym. gdy tylko ten zameldował o skuteczności niemieckiej obrony. z których niewielu mogło przeżyć straszliwą nawałę radzieckiej artylerii. W rozkazie nr 11 074. . które rozżarzały się z sekundy na sekundę. Nad linią frontu rozbłysły jasnoniebieskie smugi. zanim zrobi to Koniew. Tempo natarcia zaczęło słabnąć. a nie sojusznicy. który służył przez całą wojnę w najtrudniejszych miejscach wielkiego frontu. Rybałkowa zdobyła Zossen i w błyskawicznym tempie zbliżała się do Berlina. Ofensywa już zwyciężyła.pociski i wysyłali je w stronę niemieckich stanowisk. który zniszczył stanowiska obronne i wypłoszył ich załogi. 3. że wcześniej czy później obrona niemiecka zostanie przełamana.nie ma znaczenia. dawał pewność. Niemieckie oddziały bezpiecznie schowane przed pociskami w okopach drugiej linii. 7 maja zatelefonował do marszałka. Samoloty wykonały 6550 nalotów. I wtedy stało się coś dziwnego. Jemu przypadła najwyższa nagroda. Koniew odnosił sukcesy. dlatego też akt kapitulacji musi być . gdzie niemiecka obrona była słabsza. Niezwykle skuteczne armaty kał. który dobrze znał Berlin. Tylko pierwszego dnia radzieckie armaty wystrzeliły 2450 wagonów pocisków. które zgromadzono do tej operacji. Ale dla Żukowa największe znaczenie miało zdobycie Berlina. Stalin dał mu satysfakcję dojścia do miejsca. ustawionych w odstępach 200-metrowych.

Woronowa. Stalin zaprotestował.Któż to jest ten “słynny” generał artylerii Iwan Susłoparow? Nie czekał jednak na odpowiedź.podpisany w obecności naczelnych dowództw wszystkich krajów koalicji antyhitlerowskiej. a pozbawionych łączności z kwaterą główną. Otwarcie ceremonii podpisania aktu kapitulacji przypadło marszałkowi Żukowowi. Jednakże cofnąć biegu wydarzeń już się nie dało. Tam 7 maja w nocy o godzinie 1. na wieść o zakończeniu wojny w Reims. jak Pan proponuje. które napotykało dowództwo wojsk niemieckich w przekazaniu decyzji o kapitulacji do oddziałów rozrzuconych w Niemczech.41 generał Alfred Jodl podpisał akt bezwarunkowej kapitulacji. de Lattre de Tassigny. że jego pismo do mnie doszło do Białego Domu dzisiaj w nocy o godzinie 1. Generał Susłoparow zostanie odwołany do Moskwy i surowo ukarany.Umówiliśmy się z sojusznikami . gdyż zabicie go. W dokumencie przewidywano zakończenie działań wojennych 8 maja o godzinie 21. Reprezentowanie radzieckiego Naczelnego Dowództwa powierza się wam. Jutro do Berlina przybędą przedstawiciele Naczelnego Dowództwa Niemiec. Woleli zrobić dobrą minę do złej gry i uznać dokument z Reims za “wstępny protokół”. a także Naczelnego Dowództwa Wojsk Sojuszniczych. że walki jeszcze trwają. Stalin. będzie dla mnie niemożliwe”.45 do gmachu szkoły saperów w berlińskiej dzielnicy Karlshorst przybyli przedstawiciele aliantów: brytyjski marszałek lotnictwa Arthur Tedder. a nie w obecności przedstawicieli Naczelnego Dowództwa Wojsk Sojuszniczych. .Nie zadbaliście o właściwą edukację swoich ludzi. Ze strony aliantów zachodnich podpis złożył szef sztabu głównodowodzącego wojskami alianckimi generał Walter Bedell Smith. stawiłoby Rosjan w niezręcznej sytuacji. amerykański generał Carl Spaat. Przerwał bełkoczącemu Woronowowi. Stalinowi udało się jedynie wytargować od sojuszników uznanie aktu z Reims za prowizorium kapitulacyjne i zgodę na podpisanie właściwego aktu 8 maja w Berlinie. Premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill i prezydent USA Harry Truman na wieść o podpisaniu kapitulacji w Reims zaproponowali. Prezydent Truman stwierdził 8 maja w liście do ambasadora Andrieja Gromyki: Proszę Pana o powiadomienie marszałka Stalina.mówił Stalin w rozmowie telefonicznej z Żukowem. a ze strony radzieckiej generał major Iwan Susłoparow. zatelefonował do szefa sztabu artylerii generała N. że rozpatrzenie sprawy przesunięcia terminu ogłoszenia przeze mnie wiadomości o kapitulacji Niemiec okazało się niemożliwe. 8 maja o godzinie 23. Wojna w Europie została ostatecznie zakończona. francuski generał Jean M. Churchill odpowiedział pierwszy: “Odroczenie mojego oświadczenia o 24 godziny. uratował życie. by 8 maja szefowie rządów złożyli oświadczenie o zwycięstwie nad Niemcami. Wbrew tej zapowiedzi Susłoparow. Ceremonia w Reims we Francji dotknęła Stalina do żywego. Argumentując. Stumpffa. Z Flensburga dowieziono byłego szefa Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu feldmarszałka Wilhelma Keitla. że podpisanie aktu w Reims będzie traktowane jako wstępny protokół kapitulacji. gdy list dotarł do mnie.00. choć rzeczywiście odwołany do Moskwy. naczelnego dowódcę marynarki wojennej admirała Hansa Friedeburga i generała pułkownika lotnictwa F. zaproponował złożenie takiego oświadczenia 9 maja. Opóźnienie wynikało z trudności. Jednakże. . . przygotowania były zaawansowane tak dalece.01. .

któremu przypadła rola gospodarza podczas pobytu amerykańskiego generała w Związku Radzieckim. Tytuł głosił: Ludzie radzieccy z radością i entuzjazmem wysuwają swoich najlepszych synów na kandydatów na posłów do Rady Najwyższej ZSRR. Budionny.Generalissimus zaprasza pana na główną trybunę . Były to stanowiska szczególnie istotne w powojennych miesiącach i na tej podstawie amerykański generał oceniał. naczelnym dowódcą radzieckich wojsk okupacyjnych i szefem lokalnej administracji. uśmiechając się nieśmiało. Weszli na podwyższenie tuż obok głównej trybuny na placu Czerwonym. 20 tysięcy ludzi owacyjnie witało amerykańskiego generała. że jeżeli zechciałby pan przyjść.zanotował w pamiętniku Eisenhower. a po drugiej stronie Woroszyłow. Jego nazwisko jest związane z licznymi wielkimi zwycięstwami Armii Czerwonej. Poniżej zamieszczono przemówienie inżyniera z zakładów optycznych: Ludzie radzieccy doskonale znają sławnego przywódcę marszałka Gieorgija Konstantynowicza Żukowa.Nigdy w historii Związku Radzieckiego nie zapraszano obcokrajowca na główną trybunę . który wszedł na plac Czerwony w polowym mundurze. gdyż opierał się na czysto zewnętrznych oznakach: Żukow był członkiem Sojuszniczej Rady Kontroli Niemiec.powiedział wyraźnie zdziwiony. Obok niego postępował ambasador Averell Harriman. Timoszenko i inni. Ambasador Harriman nachylił się do ucha Eisenhowera: . śpieszący na wielką paradę z okazji Narodowego Dnia Sportu. jeżeli chciałby pan ich przyprowadzić. Eisenhower wyciągał błędne wnioski. na pierwszej stronie “Krasnoj Zwiezdy” zamieszczono wielką fotografię Stalina w mundurze. a obydwaj zwracali się do siebie w sposób zażyły i serdeczny. Nic nie zapowiadało niebezpieczeństwa. Skupiał w swoim ręku niemalże dyktatorską władzę. i panie generale . Rokossowski. gdy podszedł do nich generał Antonow. był w Moskwie wyjątkowo upalny. .zwrócił się do Eisenhowera.Generalissimus powiedział.chodźmy. to zaprasza również dwóch pana towarzyszy. Było to dla mnie bardzo sympatyczne ze względu na wiarę w przyjaźń i współpracę z marszałkiem Żukowem.Wobec tego. że dni radzieckiego marszałka są policzone.Krotki czas chwały Niedzielny poranek 12 sierpnia 1945 r. Po kilku minutach stanęli obok Stalina. . Szedł. . wzdłuż długiego szpaleru ludzi wiwatujących na jego cześć. zdecydował się założyć biały mundur. l stycznia 1946 r.Eisenhower zwrócił się do Harrimana i generała Johna Deane’a.Żukow uczestniczył w każdej rozmowie. Do głowy mu nie przychodziło. ale nikt nie zwrócił na ten drobiazg uwagi. a pół kroku z tyłu szedł Żukow. Marszałek Żukow był ewidentnie wielkim faworytem Generalissimusa . choć prasa niewiele miejsca poświęcała jego pobytowi w Moskwie. Z tego też względu marszałek Żukow. . a informacja o udziale w odświętnej paradzie podana została w mało widocznym miejscu na kolumnach stołecznych gazet. panie ambasadorze. że Żukow jest bliskim współpracownikiem Stalina. Tuż za nim stał uśmiechnięty Żukow. A jednak moskwianie oczekiwali na tego człowieka będącego dla nich legendą. którą prowadziłem ze Stalinem. który bardzo serdecznie powitał amerykańskich gości i ruchem ręki przywołał Żukowa trzymającego się o kilka kroków z tyłu. Co prawda speszył go trochę widok generała Dwighta Eisenhowera. . Koniew. szefa amerykańskiej misji wojskowej .

Przez wiele lat wpajano im. że wiem o nim wszystko. aby inni. ale był przekonany. Pozostawienie spraw swojemu biegowi groziło wybuchem. struchleli przed potęgą dyktatora.wypalił nagle. widząc jak spada głowa wielkiego człowieka. że skupia dookoła siebie oddanych mu całkowicie oficerów. że robotnicy żyją w norach.Wydawało by się. Żukow popełnił niewybaczalny błąd: uraził dyktatora.Macie jakieś informacje? . że tytuł generalissimusa noszą tak odrażające indywidua.Widzieliście sami. . a nie wiadomo kiedy takiemu przyjdzie do głowy sięgnąć po władzę . Nie podjął dyskusji. Nienawidził Żukowa. bogatsze. na Węgry. zaczęli otwarcie krytykować decyzje władz partyjnych. Coraz częściej dochodziły go słuchy. I nie omieszkam tego zrobić. że za informacją o ambicjach marszałka kryje się coś więcej niż tylko zadawniona nienawiść.Gdybym miał. jak Franco i Czang Kaj-Szek . jakie dostrzegł w leningradzkim środowisku kulturalnym. zdyscyplinowany. Zaczął się obawiać najwyższych dowódców. Szybko jednak zmienił temat i mówił dalej o działaniach podejmowanych w związku z “wywrotowymi tendencjami”. do żywego. daliby się złapać.Ja sam z trudem poznaję Żukowa. gdy następnego dnia przyszedł do Stalina. Stalin. a na jego twarzy widać było wściekłość. towarzyszu Stalin. dostatniej żyjące. Strach.powiedział Andriej Żdanow. Postanowił zastosować metodę sprawdzoną w roku 1937: pokazać swoją siłę. jak ludzie się zmieniają . doświadczony frontowiec. Aż tu nagle wojenne drogi zaprowadziły ich do Polski. choć myślałem. Zniszczyć go. . co sądzą o nadaniu mu stopnia generalissimusa*. Stalin zamilkł na dłuższą chwilę. w których nie było lepianek z mrącymi z głodu chłopami. Stalin słuchał z zaciekawieniem.Powinniśmy pamiętać. jaki sparaliżował kadrę oficerską w okresie wielkiej czystki. że zabiega o popularność na Zachodzie.w Żukowa. gdyż gospodarując na niewielkich poletkach nie mogą wyżywić rodzin. upojony zwycięstwem. . nawzajem oskarżaliby się i dostarczali dowody winy. do Niemiec. Zobaczyli wsie. do których wracają po kilkunastu godzinach zabójczej pracy u kapitalistów. jeden po drugim. Ustępował miejsca poczuciu własnej siły. natychmiast bym was poinformował. że doskonały oficer. Stalin nigdy nie zapominał zniewag. zadał najwyższym dowódcom pytanie o to. Oficerowie. z biegiem lat wojny zaczął słabnąć. Mógł odłożyć zemstę na rok albo dziesięć lat. ale się mścił. Poznaliśmy się przecież w najtrudniejszych chwilach w Leningradzie. nawet w towarzystwie najbliższych. popularności wśród żołnierzy. zwycięzcę z Berlina .mówił dalej Żdanow. że chłopi umierają w nędznych lepiankach. że za granicami Związku Radzieckiego panuje głód. Wówczas sparaliżowani strachem. gdyż ten wielokrotnie wykazał mu niekompetencję w czasie obrony Leningradu we wrześniu 1941 r. Ujrzeli społeczeństwa lepiej zorganizowane. najbardziej popularnego w wojsku i społeczeństwie. który mógł zmieść dyktatora i Stalin doskonale rozumiał to niebezpieczeństwo.Rosnąca sława marszałka nie mogła się podobać Stalinowi. . Żukow nie zastanawiał się długo nad odpowiedzią. uderzając w najwyższego oficera. którzy przed wojną obawiali się wyrażać jakąkolwiek ocenę. gdy faszyści już zaglądali do miasta. znaczenia.zainteresował się Stalin. Czechosłowacji. Stalin wiedział o wojennym konflikcie Żukowa i Żdanowa. W którym momencie Stalin wybrał Żukowa na swoją ofiarę? Prawdopodobnie było to na posiedzeniu Biura Politycznego WKP(b) 24 maja 1945 r. . że Żukow uważa się za zwycięzcę II wojny. by pożegnać się przed wyjazdem do Leningradu. . gdyż oni przestali bać się jego. . a nawet samego Stalina.

To prawda. gdzie usiedli za długim prostym stołem. interesujące ich wiadomości. ale pasażerowie samochodu nie zwrócili na nich uwagi. przyjął zaproszenie i poprosił.. Bułganin i paru jeszcze innych powiadają. .Jesień była najpiękniejszą porą roku w Kuncewie. powienien właściwie zrozumieć brak mojej zgody na wyjazd do Stanów Zjednoczonych.Żdanow.Zwłaszcza że już podczas startu samolotu chcieli uzyskać kompromitujące materiały . a w czasie wielogodzinnej podróży Amerykanie bez trudności wydobędą od marszałka. którą położył przy nogach krzesła. który nie stronił od alkoholu. gdzie Stalin przebywał w swojej daczy jednopiętrowym drewnianym domu wśród lasów.odparł. otworzył drzwi i stanął na baczność. rejestrującej każde słowo.Ławrentij. . Tego roku mrozy się opóźniały. Samochód zatrzymał się przed domem. gdy tylko wysiedli i ruszyli w stronę domu wąską wyżwirowaną alejką. że marszałek Żukow poczuł się w Berlinie bardzo pewnie. Stalin mówił o zaproszeniu Żukowa przez prezydenta Trumana do złożenia wizyty w Stanach Zjednoczonych. Co prawda kilka dni po tej odmowie Eisenhower spotkał Żukowa na posiedzeniu Rady Sojuszniczej..Otrzymałem dokładny raport w tej sprawie . . że marszałek rzeczywiście źle wygląda.Stalin patrzył bacznie na twarz szefa NKWD Ławrentija Berii. kilkadziesiąt kilometrów od Moskwy. ale wydawało się oczywiste. “W generalskim samolocie i z generalskim synem przy boku będę się czuł absolutnie bezpiecznie” żartował Żukow. Beria. które padło w saloniku budynku radzieckiej . Ostatecznie Stalin cofnął zgodę i Żukow poinformował Eisenhowera. Wielki czarny ził skręcił z szerokiej podmoskiewskiej szosy w las. Weszli na ganek. Stwierdził wówczas. Beria schylił się i z teczki. szef ochrony Kuncewa. . . Zaproszenie prezydenta Trumana do odwiedzenia USA przekazał Żukowowi generał Eisenhower. Wówczas Żukow poprosił. utrzymywała się piękna jesienna pogoda i Stalin często wyjeżdżał do Kuncewa. Tym razem Beria nie dał się zaskoczyć. . że zmusiliby go do pozostania w Stanach Zjednoczonych. żeby towarzyszył mu syn Eisenhowera John.podjął temat Beria. które uzyskiwał z innych niż Beria źródeł. Z ganku wybiegł pułkownik Łozgaczow. . że radzieccy piloci nie mają doświadczenia w lotach nad Atlantykiem i zaproponował. że kabina w samolocie będzie naszpikowana aparaturą podsłuchową. że żaden z nich nie może opuścić Europy.skwapliwie przytaknął Beria.Ostatnio widzieli się 7 listopada na przyjęciu w Berlinie z okazji święta rewolucji . po uzyskaniu wstępnej zgody Stalina. wyjął kilka kartek. w której uczestniczyli Żukow z żoną. Marszałek. w jaki sposób otrzymał stenogram rozmowy. Eisenhower i tłumacz. . Rychło się okazało. uważał. że ze względu na chorobę musi odłożyć wizytę. żeby Żukow odbył podróż jego samolotem C-54 Sunflower. aby generałowie Eisenhower i Clay towarzyszyli mu w podróży. Moi ludzie informują o zbyt częstych kontaktach Żukowa z Eisenhowerem. Był jednym z niewielu ludzi w Związku Radzieckim. Lubił się chwalić informacjami. że były to zeznania tłumacza lub zapis na taśmie magnetofonowej. zajęci rozmową. Koba . że tak doświadczony w polityce człowiek. któremu wolno się było zwracać do Stalina po imieniu. Nie wyjaśniał.Wydawało mi się. . któremu pomysł podróży do Stanów Zjednoczonych nie podobał się od samego początku. Żołnierze stojący na poboczu zasalutowali.Niewykluczone.powiedział Stalin.Prawda. wyrasta nam nowy przywódca Związku Radzieckiego . ale uprzejmie zauważył. jakim jest Żukow.

napisał. Eisenhower nie miał kłopotów z odpowiedzią na uwagę Żukowa.Proszę popatrzeć. Potem zabierali głos: jeden po drugim potwierdzali zarzuty Stalina i występowali. Nie wspomniał jednak ani słowem o Stalinie i nie zganił Eisenhowera. które zapobiegają dyktaturze.skwitował lekturę. Od takich spraw jest Gromyko [ambasador ZSRR w Waszyngtonie B W]. był zadowolony.Proszę. nie będzie większych kłopotów z pozbyciem się go. którą z powodzeniem stosował w latach trzydziestych. Odsuwali się najbliżsi współpracownicy i przyjaciele. . Resztę zostaw mnie. oto pan Walter Kerr. . że moja żona jest wyższa ode mnie . gdy ten potępił wszystkie systemy umożliwiające rozwój dyktatury.Kuty na cztery nogi. aby przedstawić wątpliwości co do szczerości działań marszałka Żukowa. że marszałek nie jest już pupilem dyktatora. Stalin odłożył kartki. Oficerowie zebrani w gabinecie Stalina w milczeniu wysłuchali słów dyktatora. że kapitalizm odwołuje się do egoizmu człowieka.Żukow był bardzo dotknięty fałszywą informacją. Stalin obruszył się ponownie.Wstań . że wojna bardzo zmieniła ludzi. Nie mylił się. że podobnie będą się miały sprawy z Żukowem. Stalin wyciągnął rękę i przez kilka minut w milczeniu studiował stenogram. Komunizmem się zasłania.misji w Berlinie. że Żukow nie korzysta z twojego poparcia. że jest już obrońcą Związku Radzieckiego .A to łajdak . Zostałoby zniszczone.Gdyby taka publikacja o panu ukazała się w rosyjskim czasopiśmie. Żukow nic nie odpowiedział. tylko dwie córki. słuchając wystąpień tych ludzi. To powinno wystarczyć.powiedział po chwili. Nie podobało mu się. Oddawali mu najlepszego ze swojego grona nie wiedząc. czego dotyczyła uwaga Stalina.zwrócił się do żony. że marszałek zajmuje się takimi sprawami. Jeśli któryś z najwyższych oficerów popadł w niełaskę. Stalin postanowił skorzystać z metody.Myśli. gdy jego otoczenie i najwyżsi oficerowie się dowiedzą. mniej lub bardziej ostro. Poskarżył się natomiast na niesprawiedliwość amerykańskiej prasy. dopilnowałbym.Trzeba zwołać naradę najwyższych dowódców. . Nie zawiedli go.Dureń . Wyższa jest? Teraz pan widzi. bardzo szybko . . Nie uwzględnił jednak faktu. Gdy towarzysze przekonają się. że gdy spadnie jego głowa.. Stalin nie wątpił. Nie mamy synów. Wyjaśnił. . . przeciwko Żukowowi. to tworzyła się dookoła niego próżnia. Beria wiedział doskonale.. W czasie rozmowy Żukow przekonywał Eisenhowera. Dyktator. Stalin skorzystał z tej rady.Jak przywołać go do porządku? . A niedawno w waszych gazetach ukazały się artykuły przedstawiające towarzysza Stalina w niekorzystnym świetle. aby ono natychmiast przestało istnieć. że Żukow utracił zaufanie i poparcie kierownictwa partii. że w Stanach Zjednoczonych prasa jest niezależna. Poza tym napisał.Trzeba dać ludziom do zrozumienia.syknął przez zęby Stalin. . A pan co ma zamiar zrobić? . którego jest cząstką. a potęga amerykańska opiera się na mechanizmach. który o swoim najwierniejszym dowódcy mówił. jakie kłamstwa publikują wasi dziennikarze. że przypisuje sobie wszystkie zwycięstwa i w sposób oczywisty obniża rolę Naczelnego Dowództwa.Czytając ten fragment stenogramu. wasz korespondent w Moskwie. Łatwo było złamać takiego człowieka. że mamy dwóch synów i córkę. . . . komunizm zaś stara się wyrobić w obywatelu poświęcenie dla wielkiego narodowego kolektywu.

.polecą ich głowy.

. Na Kremlu wiedziano. że lekceważysz rolę i znaczenie Najwyższego Dowództwa. aby przemyśleć sytuację.Żukow usiłował zachować spokój. tu na miejscu dowiaduję się. i usiadł na jednym z dwóch fotelików. Jesteście przecież na najbardziej wysuniętej placówce. nie przestraszyły go.Tielegien przerwał. z jakimi Tielegin wszedł do gabinetu.Tak. że wiadomość z Moskwy zdenerwowała go. . . Żukow sięgnął po słuchawkę. muszę trochę popracować. Słowa. które dzieliły drzwi od biurka. żeby było tam coś ważnego. Nie było cienia wątpliwości.Tielegin przeszedł do sedna. .Poza tym jest druga wiadomość.po chwili zameldowała sekretarka. Wiktor Abakumow? . niedobre wiadomości z Moskwy . . Czy rozumiesz. że sobie przypisujesz wszystkie zwycięstwa. aby przesłuchiwany nie zaplamił krwią pięknego dywanu. Jak dobrze wiecie. A na przyszłość bądźcie łaskawi informować.Bzdura! . że Żukow chciał pozostać sam.Co znowu . Towarzyszu Beria.Gieorgiju.polecił sekretarce.Towarzysz Beria na linii . Wiedział.żachnął się marszałek. że narada w Moskwie i przyjazd Abakumowa wiążą się . a teraz wybacz. Wyjaśnię wszystko w czasie najbliższej rozmowy ze Stalinem . skoro Stalin nie zaprosił mnie . ale widać było.Gieorgiju. . Sądzę.Żukow zdjął okulary i z zaciekawieniem patrzył na przyjaciela. .Pierwsza Runda .Zamierzałem was powiadomić. przeszedł szybko kilka metrów.potwierdził Tielegin. że takie są polecenia Stalina.Wczoraj na Kremlu odbyła się narada najwyższych dowódców. stojąc w czasie wojny na czele kontrwywiadu “Smiersz”. że wysyłacie do mnie Abakumowa.powiedział dobitnie Żukow i odłożył słuchawkę. . Uznali.. którzy brali udział w tej naradzie. zaczął nerwowo krążyć po gabinecie. zyskał sobie ponurą sławę bezwzględnego i okrutnego wykonawcy poleceń Stalina.Nie sądzę.spokojnie odpowiedział Żukow. dlaczego wiadomość o przyjeździe generała Abakumowa poruszyła Żukowem.To jakieś nieporozumienie. że podczas przesłuchań w swoim gabinecie w NKWD kazał rozkładać szmaty na dywanie.Stalin otworzył posiedzenie mówiąc.Nie musicie mi tłumaczyć. Tielegin skinął głową i szybko wyszedł z gabinetu. Podobno wszyscy.Meldujcie mi o wszystkich ruchach Abakumowa.Mówi marszałek Żukow. .. kogo przysyłacie na placówkę.. . . jakie to może mieć następstwa? . czekając na efekt tych słów..Nie mnie to tłumacz. . Wiedział.No właśnie! . . Tielegin nie odzywał się.radził Tielegin. . Ten człowiek. .generał Tielegin zamknął za sobą drzwi prowadzące z sekretariatu do gabinetu Żukowa. wicekomisarz spraw wewnętrznych Wiktor Abakumow .upewniał się Żukow . za którą ja odpowiadam . nie lekceważ tego ostrzeżenia . . . że w bezpośrednim związku z pierwszą: za kilka dni przyjeżdża do Berlina Abakumow.Zastępca Berii. walka się zaostrza i musimy działać szybko. gdzie jestem. Wstał zza biurka i oczekując na połączenie. poparli go. nie od was.Połączcie mnie z towarzyszem komisarzem Berią .

Bardzo dobrze.żołnierz stanął w drzwiach pokoju Abakumowa. Towarzyszu Pawlicki.Oto lista oficerów.wybuchnął Abakumow. generał zdusił w sobie upokorzenie i wstyd i dał się bez oporu wepchnąć do łazika stojącego na podwórzu. . Zarzucił bez słowa płaszcz i skierował się do wyjścia..krzyknął. . nie podnosząc głowy. . Zerwał się z fotela. którzy w ostatnim okresie szczególnie często kontaktowali się z Anglikami i Amerykanami. towarzysze. Żukow poczerwieniał na twarzy. . Sokołowski patrzył na tę scenę ze zdumieniem. marszałek Żukow oczekuje was . pełniących służbę w Berlinie. położył przed nim listę aresztowanych oficerów.powiedział Żukow. Widząc to. że wrogowi udało się przeniknąć do szeregów naszego wojska. . Następnego dnia sześciu oficerów niemalże równocześnie zostało aresztowanych.Dyżurny.. to znaczy. . Gdy wszedł do gabinetu Żukowa.Z naszych ustaleń w Moskwie wynika. . mam rozkaz dowieźć was. czy mam wykonać rozkaz. .Weźmiesz dwóch żołnierzy i pojedziesz do kwatery generała Abakumowa.Jakie przygotowania poczyniliście? .Aresztowaliście sześciu moich oficerów . że sprawa jest bardzo poważna. zaatakować i odnieść pewne sukcesy. Jednakże czujność towarzysza Stalina pozwoliła w odpowiednim momencie podjąć przeciwdziałanie.i przyjedziesz z nim.przerwał na moment . z jaką przybył do Berlina.. Wezmę w tym udział. że ma przyjechać do mnie. Skoro widzicie mnie tutaj.Abakumow zakończył zebranie i udał się na bankiet powitalny na jego cześć. czytaj . podszedł do drzwi sekretariatu.Zwolnicie ich natychmiast. towarzyszu marszałku! . Jego mina mówiła wszystko: przy próbie odmowy wyjmie pistolet i zdzieli kolbą w głowę. . ale idący z boku lejtnant nawet nie odwrócił głowy. . po dobremu. Spotkanie ze starym frontowcem. . .? Abakumow patrzył zdziwiony na zwalistego lejtnanta. Zasalutował i oddalił się bez słowa.Masz. a po przesłuchaniu uzyskamy następne nazwiska..Pawlicki położył na stole przed Abakumowem kartkę z nazwiskami sześciu oficerów. Sądzimy. Sami pójdziecie.bezpośrednio i zapewne chodziło o zebranie dowodów obciążających Żukowa. Powiesz.Oficerowie z tej listy znajdują się pod stałym nadzorem. jakie macie ustalenia? Wywołany oficer wstał. Dawno już nie widział tak wściekłego Żukowa. choćbyś miał przywieźć jego ścierwo! . Abakumow natychmiast po przyjeździe zebrał oficerów NKWD.Towarzyszu generale. czy mam was odesłać pod strażą do Moskwy? .Ci ludzie zostali dzisiaj rano aresztowani przez Abakumowa. Dwaj żołnierze.A krótko mówiąc. . a działanie wroga objęło nawet kręgi dowódcze naszych wojsk. Czy ty coś o tym wiesz? Mnie nawet nie raczyli poinformować... Jest to pierwsza grupa. do mnie! . onieśmieliło go.generał Wasilij Sokołowski. . . zastępca Żukowa.żołnierz odwrócił się i ruszył w stronę drzwi. wydany przez szefa miejscowego oddziału NKWD. ruszyli za nimi pozostając jednak dwa kroki z tyłu. że wróg upatrzył w nich swoich współpracowników . bohaterem II wojny. którzy stali za drzwiami.Na Łubiance tak się więźniów prowadza! ..Tak jest. który trzymał rękę na otwartej kaburze pistoletu. opuściła go pewność. Jutro możemy ich aresztować.

.Nie wymknie mi się z rąk. on czuje się zbyt pewnie .Widzisz.Znajdę dowody przeciwko niemu .powiedział. . Wyszedł szybko z gabinetu.Towarzyszu marszałku. Główna Rada Wojenna zajęła się problemem budowy nowych typów samolotów. Lotnictwo było uważane za oczko w głowie Stalina i uwaga dowódcy dotknęła go osobiście. aczkolwiek nieco później. ciągle powstają złe modele.Zwolnijcie aresztowanych oficerów. wie. Następnego dnia powrócił do Moskwy.W 1941 r. To mój rozkaz . Wkrótce Rygaczowa uwięziono. Wtedy zabrał głos dowódca lotnictwa generał lejtnant Pawieł Rygaczow: “Awaryjność będzie większa. że jakość naszego sprzętu lotniczego jest dużo gorsza od amerykańskiego czy brytyjskiego. . mimo tak dużej wagi. słysząc zapewne.. . .przypomniał Beria. Odłożył słuchawkę i obrócił się w stronę drzwi.. czy chcecie pod strażą do Moskwy? .Mówi Abakumow.To doświadczony lotnik . a poparcie najwyższych dowódców. Nie doceniliśmy Żukowa. Te słowa zaszokowały zebranych. . Potem nastąpiła seria aresztowań. z pułkownikiem Pawlickim .W czasie wojny latał na samolotach dostarczanych przez sojuszników. Podniósł się z fotela za biurkiem i podszedł do Abakumowa. Zbiegł po schodach swojego ministerstwa i kazał się wieźć na Kreml.Nie.Czy mogę zadzwonić? . przestraszył się. że rozplenił się sabotaż. Tam wpadł do gabinetu Stalina .Natychmiast. .wtrącił Beria. Do więzienia. Żukow udowodnił nam to z całą siłą. . a nad swoimi powinieneś trochę popracować. .No właśnie . moi oficerowie to nie byle kto.I co wówczas mielibyśmy w ręku? Nic. Zrozumiano! Abakumow wiedział.Koba.ruszył w stronę biurka.burknął Beria. . sprawa jest poważniejsza.Mogliby z tego się wycofać. Ławrentiju.Stalin mówił o 24-letnim synu. Naciskając klamkę zatrzymał się na moment i spojrzał na Żukowa.Posłuchaj. to znaczy. ponieważ zmuszacie nas do latania w latających trumnach” . . . generale majorze lotnictwa. jaką przykładamy do produkcji lotniczej. . . zanim Beria zdążył otworzyć usta. może być funta kłaków warte. “Nie powinniście tego mówić” powiedział po dłuższej chwili Stalin.dodał.Żukow przegonił Abakumowa! .. Ławrentiju. a śledztwo bez wątpienia wykaże. których ofiarami padli konstruktorzy lotniczy. w pewnych okolicznościach – kontynuował Stalin. . . . Chciał powiedzieć: “jeszcze się zobaczymy”.. Wróg przeniknął i tam.. Wczoraj rozmawiałem z moim Wasilijem .Na froncie kazałbym was rozstrzelać.mówił o Żukowie Beria. że jakakolwiek uwaga może mieć dla niego fatalne następstwa. to my popełniliśmy błąd.. ale napotykając twardy wzrok marszałka. zebraliśmy dużo materiałów dowodowych w tej sprawie . trafiła również jego żona pilotka Maria Nesterenko. wyrażone na grudniowej naradzie. Stalin wstał i swoim zwyczajem zaczął krążyć po pokoju. Beria szalał po wysłuchaniu raportu Abakumowa. że Żukow nie zwykł żartować i próba dalszego oporu może go drogo kosztować. aresztowaliśmy ludzi podejrzanych o współpracę z imperialistami. . że Pawlicki jest wyraźnie zdziwiony nagłą zmianą decyzji.powiedział do słuchawki.powiedział Stalin.Powiedział mi. co mówi. .Jeżeli.kontynuował Stalin.. .warknął Żukow. Stalin i Beria usiedli po obu stronach długiego prezydialnego stołu. Na początku 1941 r.

Ukoronowaniem akcji było osadzenie w areszcie byłego szefa Sztabu Generalnego. wypuszczono na wolność. dowódcę lotnictwa Kierunku Południowo-Zachodniego generała Ptuchina. po cichu. słuchając relacji Berii. Wybuch wojny raczej niweczył te plany i powinien spowodować uwolnienie niesłusznie aresztowanych. że Żukow skupił wokół siebie grupę niezadowolonych oficerów i generałów oraz pogardliwie wyrażał się o Naczelnym Dowódcy. że dużą część aresztowanych stanowili Żydzi. dawał Hitlerowi kolejny dowód dobrej woli. generała Kiryłła Miereckowa. prowokacja. że komisarz interesował się nie sprawami lotnictwa.. dowódcy lotnictwa.powiedział Stalin. Politycznym przywódcą miał być brat Łazara Kaganowicza członka Biura Politycznego i sekretarza Komitetu Centralnego Michaił (wpływowy brat na wieść o aresztowaniu powiedział: “trzeba postępować zgodnie z prawem”). aby obarczyć ich winą za klęskę radzieckiego lotnictwa. że Związek Radziecki nie ma żadnych planów agresywnych i liczy na dalszą przyjacielską współpracę z Niemcami.dwóch dziedzinach o podstawowym znaczeniu dla obronności państwa.. Pierwszą ofiarą został 14 grudnia 1945 r. Dokonywał czystki w lotnictwie i przemyśle zbrojeniowym . bez procesu.dyrektorzy zakładów. W celach znaleźli się: komisarz przemysłu zbrojeniowego Wannikow. Tę sytuację Beria przypomniał Stalinowi. groźby.generała lejtnanta Konstantina Gusiewa i wielu innych. Najważniejsi aresztowani przesłuchiwani byli osobiście przez Wiktora Abakumowa (marszałek Nowikow napisał w pamiętniku: Byłem u Abakumowa co najmniej siedem razy zarówno w dzień.) Metody przesłuchiwania stosowane przez Abakumowa: poniżanie. dowody. łatwo już było wysunąć zarzut “szpiegostwa”. Zwracali uwagę. Tym razem wybór padł na: szefa sztabu sił powietrznych . . zamordowano. Na przełomie czerwca i lipca nastąpiła nowa fala aresztowań. że Stalin wyciągał przyjazną dłoń w stronę Hitlera. że Beria zgodnie ze wskazówkami Stalina przygotowuje wielki proces przeciwko zdrajcom. Był to więc bardzo wyraźny sygnał dla Hitlera. marszałek lotnictwa Siergiej Chudiakow. były szef sztabu sił powietrznych generał lejtnant Fiodor Arżenuchin. dowódcę lotnictwa Frontu Dalekowschodniego . W ciągu kilku następnych miesięcy w więzieniu znalazło się całe dowództwo lotnictwa wojskowego. .Złamiemy w ten sposób kark wrogom Związku Radzieckiego. Dodając do tego zeznania innych aresztowanych. Wskazywałoby to.generała majora Wołodina. ale wydarzenia na froncie ostatecznie zmusiły dyktatora do zrezygnowania z tego planu i wielu oskarżonych. Biorąc pod uwagę rangę człowieka składającego takie zeznania.To słuszna droga . Ponadto usuwając Żydów. niefortunnego autora planów wojny z Finlandią. dowódca wojsk obrony przeciwlotniczej generał Stern. które już pierwszego dnia walk straciło 1200 samolotów. których nie mógł wówczas wykorzystać. którzy. Było oczywiste. jako wybitnych specjalistów. Nowikow nie wytrzymał tortur i podpisał specjalnie przygotowane zeznanie.. Znamienne było to. Jednakże okazali się potrzebni do tego. a za takie obwinienie . doprowadzenie człowieka do pełnego rozstroju moralnego i fizycznego). którego celem było obalenie władz Związku Radzieckiego i ustanowienie dyktatury wojskowej. torturowani. zastępca dowódcy sił powietrznych. lecz chciał wiedzieć jak najwięcej o działalności marszałka Żukowa. jednakże równie wielu. konstruktor Jaków Taubin. już na ich podstawie można było oskarżyć Żukowa o organizowanie spisku. Miał wszystkie dokumenty ze śledztwa prowadzonego w czerwcu i lipcu 1941 r. Jego bowiem “wyznaczono” na wojskowego przywódcę spisku. podawali przykłady współpracy Żukowa z imperialistami. dowódca lotnictwa Moskiewskiego Okręgu Wojskowego generał lejtnant Piotr Pumpur. jak i w nocy (. poczynając od marszałka lotnictwa Nowikowa.

.bardzo wielu ludzi zapłaciło życiem.

Niespodziewany Awans Marszałka Był marcowy wieczór 1946 r. które Komitet Centralny uzna dla mnie za najodpowiedniejsze. . Po chwili odezwał się Stalin. Odpowiedź nadeszła po kilku dniach.Zgoda . Stalin zatelefonował późnym wieczorem.Mówi marszałek Żukow. . jakim dla niego był Berlin. Ostatnie słowa Stalina nie były dla niego pytaniem. . Wieści o serii aresztowań napawały go lękiem. Żukow powrócił do swojego mieszkania późno. że powinniście zająć się wojskami lądowymi.Rząd Stanów Zjednoczonych odwołał z Niemiec Eisenhowera.odparł Stalin. chcę rozmawiać ze Stalinem . Żukow odłożył słuchawkę. Rząd brytyjski odwołał Montgomery’ego.nie mógł powiedzieć nic innego. . wymieniając listę obsadzonych już najważniejszych stanowisk. Powrót do Moskwy wydawał się zejściem do ciemnego lochu. gdy zadźwięczał telefon. Zastanowimy się nad tym . gdy tylko uzyskał połączenie. a na jego miejsce utworzyć stanowisko zastępcy do spraw ogólnych. pozostawiając na jego miejscu generała Claya. . Nie sprzeciwiacie się? . Telefonował jego sekretarz.Proszę czekać na wskazówki.powiedział. Na to stanowisko zostanie wyznaczony Bułganin. Powrócicie do Moskwy i razem z Bułganinem i Wasilewskim popracujecie nad funkcyjnymi obowiązkami i uprawnieniami kierowniczego aparatu Ludowego Komisariatu Obrony. I jeszcze jedna sprawa. Tracił azyl. które co prawda objęły głównie dowództwo lotnictwa. Czuł. gdzie mógł się czuć bezpiecznie. Od pewnego czasu z niepokojem przyjmował telefony z Moskwy i z jeszcze większym niepokojem tam dzwonił. Uważam.Dobrze. Czy nie powinniście powrócić do Moskwy? Żukow milczał przez chwilę.Zgadzam się. gdzie czyhało tysiąc niebezpieczeństw.Jeśli chodzi o mojego następcę. Po kolejnym posiedzeniu Sojuszniczej Rady Kontroli proszę wyjechać do Moskwy.Sądzę. . Wyraźnie zmęczony przygotowywał się do snu. A jaką funkcję wy chlelibyście sprawować? Stalin.Biuro Polityczne zgodziło się na wyznaczenie na wasze miejsce Sokołowskiego. Na stanowisko dowódcy Marynarki Wojennej zamierzamy wyznaczyć Kuzniecowa. Czy mogło to również jemu grozić? Po co przyjechał Abakumow? . . . .Towarzysz Stalin dzwonił przed kilkoma godzinami i nie zastawszy was. . Wiedział o fali aresztowań. On najlepiej ze wszystkich jest zaznajomiony z pracą Sojuszniczej Rady Kontroli i dobrze zna własne wojska. abyście zatelefonowali do niego.Tak jest. to proponuję wyznaczyć na dowódcę grupy wojsk oraz głównego komendanta radzieckiej strefy okupacyjnej w Niemczech generała Sokołowskiego. towarzyszu Stalin. że ziemia usuwa mu się spod nóg.Więc dobrze. Zdecydowaliśmy się znieść funkcję pierwszego zastępcy ludowego komisarza obrony. Żukow odłożył słuchawkę. ale nadchodziły wieści o aresztowaniach najwyższych oficerów innych rodzajów broni. . powiedział. że winny mieć własnego dowódcę. . nie pozostawił Żukowowi wielkiego wyboru. szefem Sztabu Generalnego mianowano Wasilewskiego. lecz poleceniem.Będę pracował na każdym stanowisku.

do rozmowy włączył się drugi.. witany kwiatami przez mieszkańców miast. aby ukryć zdenerwowanie. Ciekawym. Być może zmierzali do niego wysoko postawieni goście.. Żukow spojrzał w tamtą stronę. że w poniedziałek trzeba wrócić do pracy w mieście. czy też próba zastraszenia go.Żukow odwrócił się do okna.zapytał ten. gwałtownie rzucili się do drzwi. Ruszył więc szybkim krokiem do sieni.Niech wiedzą. więc zdjął koszulę i z niechęcią myślał. Żukow powoli podszedł do ściany i zdjął sztucer wiszący pod olbrzymimi szablami dzika. Masz nakaz. . że nie ma żartów.Jesteśmy z NKWD .mruknął do siebie. Wieczór był upalny i duszny. . gdzie temperatura szczególnie dawała się we znaki. ściągając go do Moskwy. jak zamieniali kilka słów z trzecim mężczyzną. kto podpisał . kogo to los im przywiódł. W oddali widać było szybko jadący samochód. a nie zdążyłby się ogarnąć. W kwietniu 1946 r. ale zdecydował się pozostać w saloniku myśliwskim. Mijały miesiące i nic złego się nie działo. . który pozostał przy samochodzie. Gieorgiju? . Przeładował broń i podniósł do góry. . Wielki dowódca. co przyniesie mu los. stał teraz przy oknie daczy wiedząc. aby przyniosła koszulę. z których jego wojska wypierały faszystów. To pokaż go. prawdopodobnie wyższy stopniem. .na ganku stanęła żona i przysłoniwszy oczy ręką przed promieniami zachodzącego słońca. Tacy ludzie.. że nic nie może zrobić. Mężczyźni widząc. choć bez wątpienia za wizytą trzech funkcjonariuszy stał Abakumow. . .Nic. czy nie poprosić żony. wpatrywała się w drogę biegnącą z lasu. Ze sposobu. Nie mógł się zorientować. Żukow siedział na leżaku przed wejściem do swojego domu letniskowego w Sosnowce pod Moskwą. w jaki to zrobił.Marszałek Żukow? .. słysząc jeszcze utyskiwania żony: przecież jesteś u siebie.Tak. Żukow przez chwilę się zastanawiał.Kto to był. Aż do czerwcowego wieczoru. Żukow nie odpowiedział. wraz z rodziną był już w Moskwie. synu.wyciągnął z kieszeni legitymację w ciemnoczerwonej oprawie. że następną czynnością będzie naciśnięcie spustu. nic. . Założył koszulę i przez okno spoglądał.Pokażemy we właściwym czasie . . czy była to prowokacja. który stał najbliżej. wynikało. czy nie wyjść do nich. po czym wsiedli do auta i szybko odjechali. Z samochodu wysiedli trzej osobnicy. że może tylko biernie oczekiwać na to. .Zaczynamy. wielbiony przez żołnierzy. nie wyciągając rąk z kieszeni. Szybko jednak zrezygnował z tego pomysłu. zanim dostrzegą go z okna samochodu. decydujący o życiu i śmierci setek żołnierzy. rzucający do boju całe armie. Rozejrzeli się szybko po pomieszczeniu. ofiarowywał wysokie stanowisko. ale na jak długo? Najwidoczniej chciał go mieć przy sobie.mówił. . Podniósł się z leżaka i przez chwilę się zastanawiał. co nie przeszkodziło przybyszom. Boria. Po chwili drzwi się otworzyły i dwaj mężczyźni weszli do pokoju. którego upolował zeszłego lata. Na jej twarzy widać było strach.wycedził przez zęby Żukow. których wygląd mówił wszystko. ale zdawał sobie sprawę.Mamy nakaz przeprowadzenia rewizji . . że nie pójdzie im łatwo .Stalin. to znaczy pod bezpośrednią kontrolą. nie martw się.żona zajrzała do pokoju.Chyba ktoś jedzie do nas . Słychać było szybkie kroki i po chwili zobaczył ich przez okno.

zmuszony będzie przekazać sprawę aparatowi ścigania i sprawiedliwości ludowej. zgodnie ze scenariuszem. który pod rozkazami Żukowa zdobywał Berlin. że Beria. a wówczas Stalin. gdy był w wyjątkowo złym humorze. pomniejszał znaczenie Naczelnego Dowództwa i podważał jego autorytet. zaatakował Żukowa. marszałek wojsk pancernych Pawieł Rybałko.Stalin skinął głową i skierował się do sali obrad. Wybór padł na Koniewa. Żaden z nich nie odważył się oskarżać Żukowa. Dowody zostały przedstawione. Pierwszy z nich zgłosił się generał Fiodor Golikow. a w oficjalnych wypowiedziach. Teraz. Rybałko posunął się dalej. nie przebierając w słowach. . Początkowo wszystko układało się zgodnie z jego przewidywaniami. wiedział.Stalin i Generałowie Samochód punktualnie o godzinie 9. chcąc wzmocnić wymowę oskarżenia. którzy wyraźnie ociągali się z oskarżeniem. Brakowało jednak głosów wojskowych. generałowie oraz członkowie Biura Politycznego: Beria. oddanego partii i ojczyźnie. gdyż wiedziano. Odłożył trencz na krzesło stojące przy drzwiach i skierował się do głównego miejsca w prezydium. Stalin wysiadł. że miał ją przy sobie lub na sobie. jak zbiera papiery i idzie na mównicę. Przytoczył argumenty wymyślone przez Berię.00 minął Bramę Spaską. uczciwego człowieka. Sztiemienko był człowiekiem Berii. interwencja Żukowa uratowała mu życie. pozbawił go (całkowicie słusznie) dowództwa Frontu Briańskiego.Towarzysze już czekają . samolubność. W pewnym momencie Koniew zaczął charakteryzować Żukowa jako wybitnego dowódcę. Potrzebny był ktoś mający większy autorytet. nietolerancyjność. gdyż przygotowywał zamach stanu. Kiedy otworzył drzwi. Stalin od razu przystąpił do rzeczy. jemu zawdzięczał awans na szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego. wyolbrzymiał swoje znaczenie w zwycięstwie nad faszyzmem. Było oczywiste. . opierające się na zeznaniach marszałka A. marszałek Aleksandr Wasilewski. oczy zebranych spoczęły na jego kurtce.potępili Żukowa. że może spodziewać się najgorszego. Teraz swoją rolę miał odegrać generał Siergiej Sztiemienko. Mówiło się. Stalin usiadł. ale na tym krytyka się skończyła. zwłaszcza dla prasy zagranicznej. marszałek Konstanty Rokossowski. pod presją ogólnej opinii. Nowikowa. minął salutującego żołnierza i windą wjechał na drugie piętro. Zeznaniach. że nienawidzi Żukowa. Beria. Na sali byli marszałkowie. Zaczął tak. trzymając na ręku stary wojskowy trencz. Tak było w istocie: Sztiemienko odczytał materiały zebrane przez NKWD. W dalszym ciągu trzymał pod ręką trencz. Żukow widząc.poinformował Proskrebyszew. Malenkow. który w 1943 r. Stalin oczekiwał. jak Stalin sobie życzył: skrytykował Żukowa za oschłość w stosunkach międzyludzkich. Wszedł po schodach prowadzących do wejścia. Kaganowicz. . Mołotow. szef Sztabu Generalnego. że wszyscy zebrani marszałkowie i generałowie uznają Żukowa za niegodnego zasiadania wśród nich. a przez śledczych “wtłoczone” w usta torturowanych ludzi: Żukow wypowiadał się przeciwko rządowi. Mołotow. Jednakże jego argumenty nie miały żadnej siły. W 1941 r. ale całkowicie zależnego od siebie. Kaganowicz członkowie Biura Politycznego . że usłyszy powszechne głosy potępienia. Potem wstawali inni: marszałek Wasilij Sokołowski. że Żukow skupił wokół siebie grupę niezadowolonych oficerów. oddał to w ręce wojskowego. które uznano za dowód na to. Bardzo ostro.

wtrącać uwagi do wypowiedzi wojskowych. Stalin usiłował interweniować. Ten. którego oczekiwał i którego był pewien.Towarzyszu Stalin. Ten scenariusz załamał się. jakby chciał uzmysłowić dyktatorowi. Na jak długo? Generał Abakumow nie zapomniał upokorzenia. 9 czerwca marszałek został wysłany do Odessy na stanowisko dowódcy tamtejszego okręgu wojskowego. że tuż po naradzie Żukow zostanie aresztowany. że przegrał tę rundę. wiedząc. ale widać było. współpracę z imperialistami i planowanie spisku mającego na celu obalenie legalnych władz i ustanowienie dyktatury wojskowej. Czuli jeszcze w sobie wojenną siłę i nie ugięli się przed Stalinem.Przyjdzie wam na pewien czas opuścić Moskwę. Potem. torturowany. że traci pewność siebie. dlatego stracił siłę. ponieważ żaden z najwyższych oficerów nie zgodził się brać udziału w tym przedstawieniu.powiedział. gdyż wiedzieli. wskazałby innych “uczestników spisku”. Prawdopodobnie planował. Odbyłby się proces marszałka oskarżonego o szpiegostwo. w obliczu zagrożenia zdecydowali się stanąć w obronie Żukowa.. Mianowanie bohatera Wojny Ojczyźnianej dowódcą mało znaczącego okręgu było wyraźnym aktem niełaski Stalina. że torturowany Żukow może podać ich nazwiska jako wspólników. Nie znalazł poparcia. . te zarzuty oparte są na zeznaniach wymuszonych na więźniach siłą . które spotkało go w Berlinie. Nie porozumiewając się między sobą. że za jego plecami dzieje się niesprawiedliwość. powiedział do Żukowa: . Jednakże Żukow ocalił życie.

z oburzeniem oświadczył Abakumow . Kriukow gotów już był mu uwierzyć. . Trwało to kilka minut. Patrzył na swoje odbicie i wydawało mu się. Czekał na ból. Ukarzę jednych drani. ale tym razem zobaczył innego człowieka. Wysoki. wyjmie pistolet i przyłoży mu do tyłu głowy. Może to była nieprawda. Piękną żonę. żeby badany mógł widzieć. gdy wzywano go na górę. Złamali mi nos. Kriukow spodziewał się zastać tam Lichaczowa. . który stał na baczność przy pryczy. Wreszcie doszli do wysokich. O. Przy końcu korytarza dołączyło do nich dwóch żołnierzy. obitych skórą od wewnątrz. krwią zakrzepłą przy uchu. Jednakże nie wolno się było odwracać. Wyszedł na korytarz i obrócił się twarzą do ściany. Korytarz miał może 40. Znał go.To dranie . wybili zęby. który go zwykle przesłuchiwał. ziemistą cerą.strażnik otworzył drzwi celi. dlaczego na ścianie w pokoju. Chciałby zobaczyć. że widzi obcego człowieka: starca z siwymi włosami. drugi na ramionach i grzmocili gumową pałką. Śpiewać nie będzie mogła.Zwykła procedura . aby aresztowany mógł je . . który mógłby być odgłosem odpinanej kabury czy szelestem ręki trącej o mundur. Ale dopiero teraz uzmysłowił sobie. Sierżant szedł z tyłu. Nie było słychać kroków. jak się zmienia. przyglądając się ranom na twarzy i głowie. gdyby nie ledwo dostrzegalny uśmieszek. że w tym korytarzu wykonywano wyroki śmierci.ukarzę swołocz. jeszcze nie zagojone. jak opuszczają go siły. wisiało duże lustro w złoconych ramach.pomyślał aresztowany. Wspięli się schodami na pierwsze piętro i ruszyli długim korytarzem wyłożonym miękkim chodnikiem. Wstał zza biurka i podszedł bliżej. A więc powiesili je po to.powiedział wreszcie Abakumow. Przecież wy macie 52 lata. . więc nasłuchiwał każdego szmeru. kiedy sierżant odepnie kaburę. generale Kriukow . Poczekał. tak sobie powtarzał i za każdym razem się bał. podkrążonymi oczami.Ale. taki jak przejście korytarzem wyłożonym miękkim dywanem.stwierdził. żeby Lidia Rusłanowa też zęby straciła? Przecież to nie tylko piękna kobieta. który dobrze znał. Był to generał Abakumow. pokazując bezzębne dziąsła. To był dodatkowy chwyt. I wiecie. szpakowaty mężczyzna. bili . ale przejście tego odcinka wydawało się Kriukowowi najgorszą torturą.cicho powiedział Kriukow.Abakumow wyciągnął paczkę papierosów w jego stronę. Wszystko po to.Oj. . może 50 metrów długości.Imperium Generała Abakumowa . Kriukow widział przed sobą dwóch żołnierzy idących pewnie i szybko.Bili . Może chodziło tylko o to. Więźniowie mówili. Chcecie. ale piosenkarka. popatrzcie .otworzył usta. jaki przemknął przez jego twarz. ruszył w jego stronę. by dodatkowo dręczyć ludzi prowadzonych na przesłuchanie. siadajcie . Abakumow wyjął z teczki na biurku zdjęcie żony Kriukowa i położył tak. Kriukow rozejrzał się po pokoju. że przez was ukarano kolegów. aż sierżant zamknie drzwi i posłusznie poszedł za nim. co z wami zrobią? Będą jeszcze bardziej rozzłoszczeni. aby złamać podejrzanego. .Jeden siadał na nogach.No. . jak nakazywał regulamin.Aresztant Kriukow . Za każdym razem. przyjdą drudzy. zajęty przeglądaniem papierów. w którym prowadzono przesłuchania. ciemnobrązowych drzwi. to nie takie proste. Siedział za biurkiem. Tak po prostu: sierżant idący z tyłu wyciągał w pewnym momencie pistolet i strzelał w tył głowy.

. nie odwracając się. .Piękna kobieta .Abakumow podszedł do okna i udał. żeby przyszedł protokolant. Poczuł paraliżujący ból i przewrócił się z krzesłem na podłogę..Czego ode mnie chcecie? .widzieć.powtarzał Abakumow.Moja żona występowała w Niemczech dla naszych wojsk. No to powiedzcie. ale żony szkoda.O. obywatelu generale.No. jak krew wypływa mu z ust. to ukryje w nich bez trudu paczkę. Abakumow był wyraźnie zadowolony. to dużo.Podszedł do telefonu i zażądał. to ciekawe! .Od generała Tielegina. Znowu uderzył.Siedzi w celi niedaleko was. U nas każdy zaczyna mówić po paru dniach . zaproponował. a takiej gwiazdy nikt nie będzie sprawdzał. A 700 tysięcy rubli w gotówce.Skąd macie? . To był następny chwyt. celując w to samo miejsce. . nic nie powiedzieliście.. oczywiście w żeńskim oddziale. Was już nic gorszego spotkać nie może.. że wozi ze sobą skrzynie z ubraniami i rekwizytami. Tym bardziej że z nią podróżuje mąż generał. żeby moja żona przewiozła dużą przesyłkę do Moskwy.jego głos stał się znowu łagodny.A widzicie. To znaczy.Z Niemiec. . To niezły majątek. Wszystkim to się bardzo podobało. Wszystkie tu są opisane: na przykład dwa obrazy Rublowa. która nie wiadomo skąd znalazła się w ręku Abakumowa. Dostaniecie wyrok. Pewnego dnia’.Mówcie. .Mówcie i nie wstydźcie się. zęby wybiją. czy chcecie.powiedział. Zaczynamy wreszcie rozmawiać. Kriukow zawył z bólu. Skąd to macie? Kriukow nie odzywał się. zaczynamy rozmawiać. ale po co cierpieć i kazać cierpieć kobiecie. Zgodziliśmy się. bo stracę cierpliwość. jeśli powiecie wszystko o waszych wspólnikach.W jaki sposób dostaliście w Niemczech 123 obrazy mistrzów? Obywatele wam dali w podzięce za obalenie Hitlera? . Poczuł. . gdyż natychmiast wszedł. Kobiety nie uszanują. . Mam w ręku wystarczająco dużo dowodów przeciwko wam i waszej żonie. . Możecie spowodować złagodzenie wyroku. .. śpiewała patriotyczne pieśni. Skąd to macie? Kriukow nie odpowiadał. Oj.Pomyślcie.Widzicie.Kiedy dostaliście? . Często w naszym towarzystwie przebywał generał Tielegin. Okrutników jest dużo. żeby was wsadzić na długie lata. był już mocno pijany. .wyjąkał. . Dwa następne ciosy spadły na twarz i brodę. jeden Cranacha i tak dalej i tak dalej. czy nie. przesłuchiwali was.. Pozwolił Kriukowowi spokojnie popatrzyć na zdjęcie żony. Usiłował się podnieść. . . generale: nos jej złamią. Ten stał już prawdopodobnie przygotowany za drzwiami.Abakumow był wyraźnie zadowolony. usiadł przy stoliku obok drzwi i zaczął notować. widzicie. że chyba uderzenie złamało mu obojczyk . Ból paraliżował przedramię. . . jeden Chagalla. w jaki to sposób w waszym mieszkaniu znalazły się 123 obrazy. Marszałek Żukow nawet dał jej order. Powiedział. że zapatrzył się na coś na dole. . Czuł.Biżuteria i obrazy .Co było w pakunkach? . . ale Abakumow nastąpił mu butem na dłoń. Nagle rozległ się świst i na jego bark spadła gumowa pałka.

zostałem pośpiesznie przerzucony z wewnętrznego więzienia NKWD do lefortowskiego i tego dnia byłem potwornie. Tielegin. wiceminister spraw wewnętrznych .Towarzyszu śledczy. dlaczego Stalin nie odważył się . Sierow [dawny zastępca Żukowa.BW] żądali ode mnie zeznań o “spisku”. ze &vierzęcym okrucieństwem. Żukow wiedział. Z Berlina wysyłano pociągi i wy o tym dobrze wiecie. Nie pozwalali mi leżeć. jakie przewozicie. W niej była czysta bielizna i przybory toaletowe. Katując mnie..gdy tylko zasypiałem. a gdy traciłem przytomność. Tielegin.) Śledztwo celowo wypaczyło i zniekształciło sens moich zeznań. zachorował na zawał serca.Abakumow był wyraźnie zadowolony.. że w każdej chwili mogą zabrać go do więzienia. że mam rodzinę. Traciłem świadomość.. wyśmiewające wodza narodów . do kogo należały dobra przewożone w tych wagonach. Sierow. Śledztwo w jego sprawie ciągnęło się do września 1951 r. siedzieć nie mogłem.Czy Tielegin mówił. oprawcy siadali mi na głowie i nogach. Na początku 1948 r. kończąc w ten sposób moje męki.) 26 lutego 1948 r. bili do nieprzytomności..Ile razy byliście w Niemczech na zaproszenie marszałka Żukowa? . Potem za nogi wlekli po kamiennej podłodze do karceru.Tielegin wysłał pociąg złożony z 25 wagonów. (. że pętla zaciska się.Chyba źle zrozumieliście moje pytanie .. Katusze te trwały codziennie do 4 marca 1948 r. które noszą). (. stale nie dawali spać . że są to dary dla Tatarska. gdy został skazany na 25 lat pozbawienia wolności. ale nie wiem. oblewali wodą i bili znowu. miał przy sobie niewielką walizkę. nic takiego nie wspominał.Stalina).BW] i ja..Nie. Wyrywano mi kawałki ciała (świadczą o tym ślady. . Zapomniałem nawet o tym. . . Miał w ręku dowody przeciwko człowiekowi. (. że pakunki. Tielegin twierdził. dano mi do podpisania protokół potwierdzający część oskarżeń (w szczególności dowcipy. Miał również drugi ślad. nie musiałby korzystać z mojego pośrednictwa. W ciągu pół roku byłem w stanie jedynie klęczeć przy ścianie. dręczyciele zaczynali wszystko od początku. aresztowany. a jednocześnie dał znak protokolantowi. by wyszło z nich oskarżenie osób. dręczyli pragnieniem. tłukąc moją głową o ścianę.To były pociągi z dobrami wywożonymi z niemieckiej strefy okupacyjnej jako odszkodowania wojenne dla naszego zniszczonego kraju. Obawiał się. gdyby Żukow chciał przewieźć coś do Moskwy. są przeznaczone dla Żukowa. opierając o nią głowę. by mnie najszybciej zabili. który powrócił razem z marszałkiem Żukowem do Moskwy.. został na podstawie zeznań Kriukowa zwolniony z wojska i 24 stycznia 1948 r.) Jedynym moim pragnieniem i błaganiem wobec katów była myśl o tym.. a potem podpiszecie protokół..Powrócicie teraz do celi. którego nienawidził całym sercem. Morzyli mnie głodem. W grypsie przemyconym z łagru pisał: Śledczy i kierownictwo MGB [Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego . którymi interesowało się MGB.. dając do zrozumienia. . Do dzisiaj nie wyjaśniono. dwukrotnie pobity gumowymi pałkami przez śledczych Sokotowa i Samarina. prowadzący do bliskiego współpracownika Żukowa. Nie było tam maszyn. . Jednakże aresztowanie nie następowało.warknął Abakumow.) Dopiero we wrześniu 1951 r. . żeby nie notował ostatniej odpowiedzi Kriukowa. Nie musiał już o nic więcej pytać. którym jakoby kierowali Żukow. Serce nie wytrzymało stałego napięcia. nie mogłem dłużej wytrzymać tortur. lub są własnością Żukowa? . (. zapomniałem imion żony i dzieci. . że ich także aresztowano.Trzy razy. b. jakoby opowiadane w grupie: Żukow. Każdego ranka gdy wychodził do pracy.

Może przesądziło o tym pamiętne zebranie. Stalin czekał. że udzielił pełnego poparcia finansowego i materiałowego Korei Pomocnej. w czasie defilady na placu Czerwonym marszałek Żukow stanął na trybunie w bezpośrednim sąsiedztwie Stalina. a wybuchłaby trzecia wojna światowa. nazwisko marszałka znalazło się w radzieckich gazetach w związku z wizytą w Polsce. w którą bezpośrednio zaangażowały się Stany Zjednoczone (w ramach ONZ) oraz Chiny. Wystarczyła tylko jedna decyzja Stalina o wysłaniu radzieckich żołnierzy do Korei lub zgoda prezydenta Trumana na zrealizowanie projektu generała Douglasa MacArthura. Bez wątpienia wierny Beria informował na bieżąco Stalina o postępach w śledztwie w sprawie Żukowa i z informacji tych wynikało. który zalecał zrzucenia bomb atomowych na Chiny. To zapowiadało szybki powrót do łask. stał się potrzebny. ale było oczywiste. że zebranie miażdżących dowodów jest sprawą miesięcy. W 1951 r.zamordować marszałka. . ale sytuacja na świecie uległa gwałtownej zmianie. który swą wartość wykazał w najbardziej przełomowych momentach n wojny. Może oczekiwał na zebranie dowodów tak pewnych. W listopadzie 1952 r. 26 czerwca 1950 r. w której zabrakłoby mu najlepszych dowódców. Stalin zdawał sobie z tego sprawę i nie chciał ponownie znaleźć się w sytuacji. gdy najwyżsi oficerowie nie poparli oskarżeń. Obydwa wielkie mocarstwa coraz bardziej zbliżały się do granicy bezpośredniego konfliktu. Był zastępcą ministra obrony ZSRR. w Korei wybuchła wojna. Powoli nazwisko Żukowa znowu zaczęło się pojawiać: początkowo w plotkach i nie sprawdzonych wiadomościach (na przykład o spotkaniu z Mao Zedongiem i Kim-Ir Senem). Związek Radziecki obserwował wydarzenia z boku. Stary marszałek. że nie musiałby oglądać się na poparcie wojska.

pojawiła się grupa wyższych oficerów. Jeszcze wierzyli. Nie mógł jeszcze czuć się pewnie. Stalin odszedł.Epilog 9 marca 1953 r. wielokilometrowa kolejka krok po kroku posuwała się w stronę domu. że odchodzi od nich wielki wódz. Obok starego druha Stalina. Jak żołnierz na warcie. który budował potęgę powojennego państwa i prowadził naród do dobrobytu. gdzie obradowało prezydium Komitetu Centralnego. jakiego na Zachodzie klasa robotnicza zaznać nie mogła. Razem podeszli do katafalku i przejęli honorową wartę. gdzie spoczywały zwłoki. Siemiona Budionnego. stał przy katafalku człowieka. Trzy miesiące później Żukow wszedł do sali na Kremlu. gdzie wystawiono trumnę ze zwłokami Józefa Stalina. człowiek. szedł Żukow. ale pozostał Ławrentij Beria. W pewnym momencie na schodach prowadzących do sali. połykając łzy. Na twarzy Żukowa nie było widać żadnego uczucia. osobisty wróg Żukowa. aby przejąć władzę. Ludzie przechodzili w milczeniu. który chciał go zabić. który robił wszystko. Wyciągnął pistolet z kabury i powiedział do Berii:” Ręce do góry!” .