You are on page 1of 439

PRACE KOMISJI ETNOGRAFICZNEJ POLSKIEJ AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI Nr. 12.

HENRYK BIEGELEISEN

LECZNICTWO
LUDU POLSKIEGO

(z 100 rycinami)

Wersja elektroniczna: Adrian (Sauron) Siemieniak

W

K R A K O W I E

1929

POLSKA AKADEMJA UMIEJĘTNOŚCI
SKŁAD GŁÓWNY W KSIĘGARNIACH GEBETHNERA I WOLFFA, WARSZAWA - KRAKÓW - LUBLIN - ŁÓDŹ - PARYŻ — POZNAŃ WILNO - ZAKOPANE

PRACE KOMISJI ETNOGRAFICZNEJ POLSKIEJ AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI Nr. 12.

HENRYK

BIEGELEISEN

L

E

C

Z

N

I

C

T

W

O

LUDU POLSKIEGO

(z 100 rycinami z klinik uniw. lwow.)

W

K R A K O W I E 1929

POLSKA AKADEMJA UMIEJĘTNOŚCI

Autor przedstawił Komisji Etnograficznej pracę niniejszą już po jej wydrukowaniu. Książka ta nie przeszła więc przez korektę redakcyjną Komisji, czem tłómaczą się niektóre odchylenia od ustalonego w „Pracach Komisji Etnograficznej" typu wydawniczego.

Słowo wstępne.
U w a ż a m j a k o w i e l k i d l a s i e b i e z a s z c z y t , ż e k s i ę g ę tę, o w o c mozolnych studjów, wiedzy i kunsztu pisarskiego poprzedzić m o g ę słowem w s t ę p n e m . Przedmiot pracy Dra Biegeleisena wchodzi w zakres, który z d a w n a budził moje ż y w e zainter e s o w a n i e . O n o też zbliżyło m n i e d o a u t o r a w c z a s a c h jeszcze, g d y z zapałem śledziliśmy pierwszy rozpęd w i e d z y f o l k l o r y s t y c z n e j . N a z r ę b a c h , k t ó r e założyli w i e l c y m i s t r z o wie nauki ludoznawczej, bracia Grimm, Kolberg, Karadzić, w z n i ó s ł się i r o z r a s t a ł g m a c h n o w e j n a u k i , b a r d z i e j ścisłej, głębiej ku przyczynom i p o c z ą t k o m sięgającej. We Francji, W ł o s z e c h , N i e m c z e c h , Anglji, A m e r y c e p o w s t a w a ł y n o w e pisma: „Melusine" Gaidoza, „Revue des traditions p o p u laires" Sebillota, „Archivio delie tradizioni popolari" Józefa Pitre, „ A m U r q u e l l " K r a u s s a i „ Z e i t s c h r i f t f u r V o l k s k u n d e " Weinholda. O n e nieustannie przynosiły nam n o w e przyczynki n o w e pęki światła W t e d y to również w Warszawie mąż niezwykłego umysłu, Jan Karłowicz stworzył i dla Polski p o d o b n ą k u ź n i c ę n a u k o w ą . J e g o k o s z t e m i z a c h o d e m u k a z a ł a się „ W i s ł a " , dla l u d o z n a w c ó w polskich źródło n i e u s t a n n e g o z a i n t e r e s o w a n i a . K a ż d y j e j p r z y c z y n e k b u d z i ł n o w e myśli, k a ż d a jej stronica p r a w i e w y w o ł y w a ł a p o w a ż n e refleksye lub entuzjazm.

W ó w c z a s i m y t e ż o b a d w a j zaprzęgliśmy się w r y d w a n boginki folkloru uprzęży jej do dzisiaj nie zdjęliśmy z siebie. U b i e g ł o s p o r o lat, P o l s k a n i w a f o l k l o r y s t y c z n a , n a k t ó r e j w o k r e s i e m i ę d z y 1 8 9 0 a 1 9 0 0 tyle k ł o s ó w ś w i e t n y c h dojrzało, opustoszała w latach następnych. Zeszli do g r o b u Karłowicz, Łopaciński, Gloger, Majewski, Świętek, M a r y a n Udziela. Szczęście, że Seweryn Udziela, niestrudzony, energiczny i pełen światłego umysłu pozostał nam, aby rzucić n i e j a k o p o m o s t m i ę d z y s t a r s z e i m ł o d s z e p o k o l e n i a i że w y n u r z y ł y się n o w e a t a k w i e l e o b i e c u j ą c e n a z w i s k a J a n a Bystronia i A d a m a Fischera, znakomitych uczonych, o k o ł o k t ó r y c h u k ł a d a się c a ł y w i a n e k i n n y c h , m ł o d s z y c h sił, a b y u t r z y m a ć u nas p o z i o m f o l k l o r y s t y k i i e t n o l o g j i na odpowiedniej wyżynie. W t e j w ł a ś n i e chwili p r z e ł o m o w e j H e n r y k B i e g e l e i s e n rzucił się z c a ł y m z a p a ł e m do z a p e ł n i e n i a luki w n a s z e , t w ó r c z o ś c i n a u k o w e j . A t e m to g o d n i e j s z e u z n a n i a i p o dziwu, iż rozwinął tak żywą działalność w porze życia, kiedy z a z w y c z a j inni w s t ę p u j ą w ś l a d y g r e c k i e g o s t a r c a , o k t ó r y m ś p i e w a Józef M a r j a H e r e d i a , z e z a s i a d a p r z v o g n i s k u , a b y o p r z e s z ł o ś c i t y l k o roić. Dla autora „Matki i dziecka" „Wesela", „ U kolebki, przed ołtarzem, nad mogiłą", trzech dzieł o rozmiarach i m p o n u j ą c y c h ( p o 5 0 0 - 6 0 0 stron), p o d e szły w i e k n i e istnieje. W d n i a c h g d y s z r o n s t a r o ś c i s k r o n i e o b i e l a , on z m ł o d z i e ń c z y m z a p a ł e m i z n i e w y c z e r p a n ą e n e r g i ą p r z e b i j a się p r z e z k n i e j e f o l k l o r u c u d z o z i e m s k i e g o i s k ł a d a n a ołtarzu p o l s k i e j w i e d z y o w o c s w o j e j p r a c y w p o s t a c i k s i ą g , b e z k t ó r y c h d z i s i a j ż a d e n l u d o z n a w c a nie b ę d z i e się m ó g ł o b y ć . F o l k l o r s k ł a d a się z m n ó s t w a e l e m e n tów. Biegeleisena pociąga głównie obrzędowa strona. Czynniki psychiczne tego pociągu są zrozumiałe. O b r z ę d y to u z e w n ę t r z n i e n i a t a j e m n i c z y c h sił m y ś l o w y c h c z ł o w i e k a pierwotnego. Wszystko, co na horyzoncie duszy pierwotnej u k ł a d a się w z w a r t a m a s ę p r z y z w y c z a j e ń , c z ł o w i e k p i e r w o t n y otacza aureolą mistycyzmu, a następnie w y o b r a ż e n i o m tym n a d a j e o d p o w i e d n i ą w a g ę społeczną. T a k rodzi się

obrzęd. Z jednej strony przykuwa on duszę człowieka do światowych tajemnic, z drugiej ustala jej łączność z życiem z a r ó w n o jednostki, jak ogółu. Krystalizuje więc w sobie o b r z ę d n a j w a ż n i e j s z e czynniki, z k t ó r y c h s k ł a d a się ż y c i e społeczeństw pierwotnych. M a t e z p o d s t a w o w e z n a c z e n i e religijne. Na podścielisku b o w i e m m i s t y c y z m u w y r a s t a p r z y k a ż d y m o b r z ę d z i e o b f i t a flora religijna: z a b o b o n , w i e r z e n i e i w r e s z c i e j e d n o cząca je w pewien system mitologja. Nic więc dziwnego, ż e t e n w y t w ó r s p o ł e c z e ń s t w a p i e r w o t n e g o — b o folklor nie jest niczem innem, jak pozostałością tego społeczeństwa— p o c h ł o n ą ł u w a g ę b a d a c z a o u m y ś l e t a k w n i k l i w y m , jak u m y s ł Biegeleisena. „ W e s e l e " „Matka i dziecko" tudzież „U kolebki, p r z e d o ł t a r z e m , n a d m o g i ł ą " , o d s ł a n i a j ą n a m d z i ę k i jemu najtajniejsze głębie duszy prawiekowej. Obecnie niestrudzona Arachna jego umysłu zeszła k u l e c z n i c t w u l u d o w e m u . Z d a w a ł o b y się, ż e o n o leży n a u b o c z u o d w i e l k i c h m o m e n t ó w o b r z ę d o w y c h , w istocie j e d n a k r z e c z m a się w p r o s t p r z e c i w n i e . Z d r o w i e c z ł o w i e k a w e d l e w y o b r a ż e ń p i e r w o t n y c h nie z a l e ż y b y n a j m n i e j o d n o r m a l n e g o u k ł a d u w e w n ę t r z n y c h sił i f u n k c y j o r g a n i z m u . W s p o ł e c z e ń s t w i e w s p ó ł c z e s n e m lek a r z i m e d y c y n a m a j ą n a celu u t r z y m a n i e t e g o n o r m a l n e g o układu, a w razie nadwerężenia przez czynniki c h o r o b o twórcze, z r ó w n o w a ż e n i e jego p o n o w n e . Dla człowieka p i e r w o t n e g o siły w e w n ę t r z n e o r g a n i z m u , ich g r a w z a j e m n a , ich r o z k ł a d i o d p o r n o ś ć nie p o s i a d a j ą n a j m n i e j s z e j w a g i . C z ł o w i e k p i e r w o t n y nie d o m y ś l a się ich istnienia. Jest o n p r z e k o n a n y , ż e p r z y s z e d ł n a ś w i a t i istnieje j a k o m o c n i e u g i ę t a , k t ó r a ż y ł a b y n i e s k o ń c z e n i e d ł u g o , g d y b y nie g r a s o wali czarownicy, co nasyłają nań chorobę. C h o r o b a stanowi czynnik zupełnie postronny, on działa z zewnątrz, o p a n o w u j e o r g a n i z m w s p o s ó b , k t ó r e g o c h a r a k t e r y s t y k ą jest cierp i e n i e i s t o p n i o w e w y c z e r p a n i e . G d y się t e n c z y n n i k z e w n ę t r z n y w y p ę d z i , c z ł o w i e k s t a j e się t a k i m , j a k i m b y ł p r z e d t e m i ma d a l e j ż y ć ad infinitum.

Chyciło mię coś w b o k u — m ó w i wieśniak polski, w t e n s p o s ó b w y r a ż a n a j d o k ł a d n i e j myśl p i e r w o t n ą . „ C o ś " — to j a k a ś zła siła z z e w n ą t r z . P o t r z e b a ją w y p ę d z i ć , j a koż zamówienie lub spalenie w ogniu lekkim, (jak spalenie róży przez pęk kłaków), p o n a d t o o d p o w i e d n i e zaklęcie przec i w k o złej sile w y m i e r z o n e to lek p i e r w s z o r z ę d n e j w a r t o ś c i . B a d a c z e m e d y c y n y p i e r w o t n e j , n a k t ó r y c h czele n a l e ż y p o s t a w i ć Bartelsa, autora dzieła „Die Medizin der N a t u r v o l k e r " , w y o d r ę b n i l i r o z m a i t e f o r m y tej z e w n ę t r z n e j siły c h o r o b o w e j i rozmaite s p o s o b y jej w y p ę d z a n i a . Z n a j d u j e m y tam u wielu ludów wybitniejsze choroby mające s w e g o demona. Wypędzanie z a ś jest w y s t r a s z e n i e m z a p o m o c ą hałasu i zabiegów czynnych, zaklinaniem, nareszcie — bardzo d o d a t k o w o — usuwaniem przez p o d a n y środek roślinny, organiczny lub anorganiczny. Ale praktyki guślarskie, o postaci rytualnej, trzymają prym w tej symfonji etnograficznej. W s p ó ł c z e s n e l e c z n i c t w o l u d o w e o p i e r a się i u n a s na tych prastarych p r a k t y k a c h . P o d ł u s k ą ich pęcznieją zarodki metod racjonalnych. Metody owe, często bardzo jeszcze niewystarczające, posiadają mimo wszystko niezap r z e c z o n e z n a c z e n i e . Dr. M a r j a n U d z i e l a w y k a z a ł t o k i e d y ś w s w e m w y b o r n i e o p r a c o w a n e m dziele „ M e d y c y n a i p r z e s ą d y l e c z n i c z e l u d u p o l s k i e g o " . O d 1891 r o k u , w k t ó r y m d z i e ło to wyszło, b a d a n i a polskie i zagraniczne przyniosły wiele n o w e g o . Na wyróżnienie zasługuje znakomite dzieło TalkiHryncewicza o lecznictwie ludu ruskiego. Dr. Biegeleisen ł ą c z ą c o w e wyniki w jeden obfity pęk i w i ą ż ą c je wstęgą s w y c h rozległych znajomości, ukazuje nam w n o w e m świetle lecznictwo ludu polskiego. Istny t o k a l e j d o s k o p z a b y t k ó w p r z e d d z i e j o w y c h , a w ś r ó d n i c h k i e ł k u j ą i w listki się stroją z i a r n a z c z a s ó w p ó ź n i e j szych. W s z y s t k o to razem tworzy w tej tak starannie opracowanej książce przedziwny obraz epok zamierzchłych tudzież czasów nowszych i coraz to n o w s z y c h . — Ż y w y obraz, zajmujący zarówno badacza z a w o d o w e g o , jak histo-

ryka medycyny, etnografa, jak człowieka wykształconego wogóle. Miejmy nadzieję, że zdumiewająca skrzętność polskiego badacza, wsparta o wielką jego wiedzę, niejednem jeszcze dziełem równej doniosłości, jak szereg już wydanych, wzbogaci ojczystą literaturę ludoznawczą. Paryż, w marcu 1929.

Dr. med. Włodzimierz Bugiel
Wiceprezes To w. antropologicznego w Paryżu.

Gazda Juraszek, zwany Ślopek, z Jeleśni (p żywiecki, stynny na daleką okolicą chirurg wiejski (f 1908 r.). Fotografja w Muzeum etnograficunem w Krakowie.

z Kliniki chorób dziecięcych Prof. psiurki Zdjęcie fotogr. na Klinice chorób dziec. z. Dr. Prof. .Wyprysk zwany Ognikiem LUB Koszulą. ) Słoniowacizna wrodzona nogi u dziecka (Elephantiaris) Czyraki t. (Z kliniki chorób dziecięcych uniw lwow. (Zdjęcie fotograf. Groera. Dr. Groera) Dziecko u baby na garnuszku ży wione.

Pojęcia naszego ludu o chorobach i sposoby ich leczenia. (E.pirji. Jewdokja Bojczuk.) Choroby dziecinne. „co na śmiecisko koło chaty nastąpili". Lud 1907 XIII 216). wyłaniających się z samozachowawczego instynktu i pomocy bliźniego. czy okrycie rany chłodzącemi ziołami. „Róża powstaje z przelęknienia" i t. znachorka z Bortnik na Pokuciu. By oślepić . 1879. złożona z kamyków. czerpane pośrednio z nauki i sztuki lekarskiej. a nawet z prostym rozsądkiem. który wierci w drzewie lub ziemi". np koszula. nasłanie złego ducha. skąd rozchodzą się do dziś między ludem różne wiadomości. mistyczne wyobrażenia o chorobie. tych najstarszych źródeł sztuki lekarskiej. wyjęcie drzaski z białka. Reumatyzmu. Podobnie i kurzą ślepotę dostają ci. czaiy. należących do różnych epok. są własnością wszystkich ludów. lubo i przyrodzone przyczyny się są wykluczone. p. nasłania. <St. Piotrowicz. a nawet szkodliwych. paznokcie lub coś z odzieży. Wiele z tych wyobrażeń i praktyk. te i tym podobne zabiegi. Znachorka i wróżba. i szczątki średniowiecznej magji. straczieta (=duch dziecięcia. Rulikowski w Zbiorze antrop.Przyczyny chorób. 109. spotykamy tu obok przeżytków z doby przedchrześcijańskiej. Chorobę raka zaszczepia „mucha. uroki. reminiscencje z czasów rzymskich. przy bliższem jednak poznaniu odsłaniają one nieznane drogi. praktykowane u nas na wsi. że „chorobę może spowodować zły duch. Jako najważniejsze p r z y c z y n y chorób uznane są wśród naszych włościan: Dopust Boży. djabeł. Lecznictwo ludu polskiego to pstra mozaika. dotykającej ciała danej osoby. W pojęciu żydów polskich chorobę a nawet śmierć powoduje czarownica. przeciągającej się do 19 wieku. powstają z wiatru lub z wody. Na skarbnicę sztuki leczniczej naszego ludu złożyły się obok praktyk grubej err. aż na sam próg książkowej medycyny. „gdy ktobosą nogą nastąpi robaka. przekleństwa. utrzymywała. pozbawionego życia przez własną matkę). chorobę nasyła też bardzo często wróg. wydają się na pozór jedynie zbiorem przesądów sprzecznych z nauką. nie odbiegają od stanu lecznictwa innych ludów. Pomoc dawana przez matkę dziecku. dostaje się w mniemaniu ludu ukraińskiego. zwanego prystrytem. któremi kroczyła myśl lecznicza cd pierwszych j e j zawiązków. g d j w posiadaniu jej znajdą się włosy. złego oka i tp. upiói. — I w wierzeniach wyspiarzy sycylijskich choroba pochodzi z powodów nadprzyrodzonych: czarów. nieraz bezcelowych. przepojone atawizmem kultury wygasłych wieków. rodzicielki medycyny doświadczalnej. według mniemania Rusinów. któr3 siedziała na zdechłym raku". III.

aby się nie przeziębić. burz. Czynności bowiem kultu i lecznictwo. szkielet wężowy i tym podobne przedmioty. chorobę podłożyć i usunąć.kometa zapowiadająca mór. że kto je nosi. nabywa przymiotów tychże zwierząt. pijąc wodę. na kilka tysięcy lat przed erą chrześcijańską. co jest tylko odgłosem średniowiecznych pojęć. Czarodziejów i czarownice. 143 . spotykamy bowiem w wykopaliskach z tej ery zęby zwierząt. a więc mór. którą potem puszcza na wolność. kierownictwo obrzędów i tp. i inne choroby. jak np. Noszenie amuletów dla ochrony przed chorobą lub oczarowaniem było już zwyczajem w epoce kamiennej i bronzowej. Sanocki) wierzy. owczarze i kowale zna tury swego zajęcia mieli sposobność bliższego zapoznania się z organizmem ludzkim (zwierzęcym) a nabyli znajomości tajemniczego obcow: ni?. pomarliby". umieją ludzie. spotykamy na wszystkich stopniach uspołecznienia. ze j mu je strachem" bo zapowiada „ciężkie choroby". wojnę i tym podobne klęski. są ciała i zjawiska niebieskie. Już Akadcwie w 7 wieku przed Chrystusem przypisywali zarazę i inne choroby epidemiczne zgubnemu wpływowi gwiazd Przyczyną rozlicznych chorób bywa zdaniem naszych włościan — pzeciąg. wypędzanie jej na lasv lub pustkowia. od najstarszych pomników piśmiennictwa. sprawców choroby. siły). iż „złe wiatry" sprowadzają choroby (L. a „zaraz złe opanowuje te miejsca". odmiany księżyca-nów i pełnia . doli i niedoli człowieka. kocie pazury. a zajęciem ich jest nietylko leczenie. jak zły duch. tj. zostające w organicznym ze sobą związku. i Sejm piekielny (1622) przypisują wichrowi zarażenie powietrza. Brodawki (kurzejkę lub kokaszankę) wywołuje w mniemaniu Dobrzyniaków „woda. żywiołom chorobotwórcze własności. miały pierwotnie na celu przebłaganie niewidomych potęg. Nasze lecznictwo ludowe przypisuje powstanie chorób przedewszystkiem czarom. Z małemi zmianami odnajdujemy tu podobne formy zamawiania i zaklęcia choroby. do dziś używane w celach leczniczych lub magicznych. Ma gierowski Przyczynek do wierzeń ludowych Lud 1897 III. że wiatr wogóle jest sprawcą chorób. Egipcie. ale także wróżbiarstwo. Przyczyną chorób. jak smoła i czuć je strasznie". którym daje . Wiąże się z niemi wiara. aby zaćmienie nie wpadło do niej. w mniemaniu ludu polskiego. którzy — jak np. dla tego np. nie przewietrzają izb. istnienie najgłówniejszych pr?kiyk. bo wtedy ludzie i bydło. przeszczepianie na zwierzęta lub rośliny. z duchami. Indji i Persji wykazują. czarownica przeciąga włos jego przez oko żaby. „jest czarne. Zaćmienie słońca albo księżyca powoduje choroby i śmierć wśród ludzi i bydła. (np. Lud w Jaćmierzu (paw. wojny. Zaćmienie opada na ziemię. które zgodnie z innemi ludami europejskiemi przestrzegają do dziś najciemniejsze warstwy naszej ludności. Zadać i odczynić czary. którą żaba z pyska wyrzuca". Postępek prawa czartowskiego z 1570 r. Najstarsze źródła literatury leczniczej (magicznej) w Mezopotamji. Na ziemiach Rzeczypospolitej w : erzą. W razie zaćmienia — utrzymuje lud ze Smardzcwa pod Sieradzem —trzeba zamykać studnie. roślin (trucizny) lub kamieni (twardości) Etjologja ludowa przypisuje tz. I „gwiaździsty deszcz p.człowieka.

latają poświecić i do domów wnoszą choroby. które ciała ludzkie lub zwierzęce „uderza. także duchów tej lub owej choroby. p. na trzęsawiskach. W wierze naszego ludu jest choroba czems demoniczuem. wywołując w niem różne dolegliwości. Zły duch. który „opętał" chorego. które je mogą komu chcą narzucić. aby człowiekowi szkodzić. Przenosi się zapomocą powietrza. gdy upodoba sobie. zarazy i t. czarownicy. nierzadko słyszeć można. zły duch. Słyszesz często powiedzenia: „Choroba dotknęła go" albo „przechodzi". jakby echo odwiecznej klątwy: -A rodaj się choroba utłukła!" (O. Kolberg Lud Warszawa 1867 III 52). oprawcą obłędu bywa zły duch. nietupą). których sprawcami mienił demony leśne. p. a pierwotny sposób leczenia zostaje w ścisłym związku z kultem drzew. przeciw którym broni się środkami magicznymi Choroba pochodzi od Boga albo częściej od czarta i jego pomocników. wrogi człowiekowi. iż „leczący chorego znachor wypędza z ciała pacjenta nie ducha choroby. Sprawcą choroby według mniemania naszych włościan — bywa.sprowadzających człowieka na bezdroża. Demony chorób są zarazem demonami lasów. mieszkające pod ziemią. przyprawiają ludzi o różne choroby. W lesie szukał człowiek dziki pomocy w chorobach. „Zimno ją trzęsło" i t. Wśród przekleństw. u nas zarówno jak w innych krajach. . zwierzęta a nawet drzewa. występujący przeciw mylnemu pojmowaniu demonów wichrów jako sprawców chorób. opuściła chorego". że duchy ciemności.siedzi w środku i dokazuje: krzyczę ryczę. Wchodzi ona do ciała człowieka podstępnie lub niewidocznie. biorącej chorego w swe objęcia. wody lub dotknięcia na inne osoby. stosowane jednak przez owego znachora środki każą raczej przypuszczać istnienie osobowo pojętego ducha. Ludnasz wyobraża sobie obok duchów złych. obcy. p. Lud ruski i serbski przypisuje różne choroby „owianiu" przez wiatr. Broni się przed nim. czarownica zadaje chorobę przez podrzucenie rupieci u progu. Południca opada zasypiających na polu w południe. Ludy indoeuropejskie wyobrażały sobie. wstąpiwszy na to miejsce. zsyłane przez „nieczyste siły". Mówią też „gorączka ustąpiła.3 wyraz Św. wywołuje w nim chorobę. miotając nań nóż. — jak mówią wieśniacy — to włazi w niego. chwyta i trzyma". Lud białoruski nad Niemnem wierzy. Wichry. . jakiemi się posługują na Kujawach. Zauważono. czyli „wda się w kogoś". który od niepamiętnych czasów źródła jej szukał w postaci demonicznej. Augustyn. W tych wyrażeniach pozostał ślad pojmowania choroby jako dzielą obcego ducha. gdzie wiatr „hulał". wyobraża sobie. których nabywa się przechodząc przez wicher. czasem wyskakuje do góry. lecz poprostu chorobę". Ta lub owa choroba — jak nasza śmierć — przysiędzie na wozie jadącego do wsi. co uwydatniają w wyrażeniu: „Tłukła go choroba". wychodziły ze swych kryjówek. kłótnie i wszelkie nieszczęścia. nieczystej mocy. Wyrażenie „złe go posiadło" stoi w związku z prastarem pojęciem choroby przez lud. nie zaś nieokreślonej. jako złe siły. bezosobowej niemocy. zły sąsiad rzuca uroki na dziecko i t. że jakiś duch z zewnątrz wyrządza mu szkody albo wcisnąwszy się do jego wnętrza. albo każe się na barkach przenieść przez rzekę. w g' rach i lasach. Zabobonny włościanin. że „złe wiatry". Zatykają przed temi wiatrami szczeliny chat ziołami (np.

demonem. Do choroby róży i bielma przemawiają jak do osoby. Krasnoludki — wedle opowiadania mieszkańców z okolicy Olsztynka . przedstawiają sobie na Mazowszu pruskiem jako „robaka o ciele okrąglem z niezliczonem. robaka) lub przedmiotów martwych. zadać jej np. dające o sobie znać różnemi objawami bólów: w konwulsjach miotaniem chorego o ziemię. niewidzialne. niemoc.4 Zło lub choroba. która doznaje wstrętu na widok plwocin. Druga kategorja demonów chorób ma charakter i postać człowieka. dodają. (włosa'. O chorobie mówią nasze włościanki z uszanowaniem. opartych na anatomji i fizjologji. w postaci robaków. słabość. a nawet kapryśne. Demonologja naszego ludu — zgodna z wyobrażeniami demonach u ludów pierwotnych — rozróżnia głównie dwa rodzaje sprawców słabości ludzkich (i zwierzęcych). zwłaszcza robaki. jak nitka i ten sprawia chorobę. W okolicach Gorlic opowiadają o kurdzielu. czy ekskrementów. złego ducha. zimne ludzie" podziomkami. niechętnie bierze się do pracy. a podrażniona zatapia swe szpony i sprawia straszliwy ból. jeżeli siedzi w bydlęciu dziewięć dni — liczba mistyczna — to rozmnaża się w dziewięcioro i przemienia w strzygę. Lud nasz wierzy. trochę końskiego łajna w wodzie. wędrującą z jednego miejsca na drugie. Przyczynę bolu zębów i chorób wewnętrznych widzi lud nasz. Są to istoty na pól ludzkie. gdy mówią o niej: „z przeproszeniem". że to taki robaczek cienki a długi. przypominają smoki i tym podobne potwory. przybierające postacie potworne lub groteskowe. że przyczyną rozlicznych chorób są zwierzątka. ogonów. Włościanie polscy w Prusiech mienią „białe. jak tylko po ludzku pojmowanym duchem. nogami i ostremi pazurami". chudnie i umiera. Kto ma tych gnomów. z obawy. cierpi na bezsenność i osłabienie członków. a na pół zwierzęce. odnajdujemy przykłady obu kategoryj sprawców chorób. Zapatrywania te ludu na chorobę odbiegają daleko od naszych pojęć. Mamy liczne ślady nosabiania chorób. bardzo zmienne. Choroba. zgodnie z pierwotnem wyobrażeniem choroby. są to szczątki wiary w oddzielne duchy chorobowe. to w wyobrażeniach ludu polskiego istoty żyjące. Przebywa ona w wnętrznościach człowieka w okolicy pępkowej. nie chcąc jej drażnić. zwłaszcza u dzieci. zwierzęcia (np. W naszych zamawianiach i odczynianiach chorób. Używają też wątroby miętusa. by jej nie ściągnąć na siebie. mające wiele głów. nie może być niczem innem. którym przypisuje też różne dolegliwości. Jako jeden z najskuteczniejszych przeciw niej środków zaiecają „macicę zbrzydzić" tj. wogóle przesądach i praktykach leczniczych naszego ludu. ten wygląda blado (kobiety dostają błędnicy). Macicę. Gościec i zimnicę wyobraża sobie nasz lud jako istoty żywe. nietylko u kobiet ale i u mężczyzn. czarownicy. Do pierwszej kategorii zaliczają się duchy nieokreślonej postaci. utworzone w strachu i gorączce. wogóle części ciała kilkakrotnie pomnożone. zrodzone w dziecinnej wyobraźni ludów pod wpływem ogromu i grozy zjawisk przyrody. mienią bowiem macicę do niej z kształtu podobną. są to małe robaczki sprawiające różne choroby i dolegliwości. która może być zraniona cierniem czy kamieniem. w febrze trzęsieniem itp. wroga albo też zmory (gniotącej człowieka we śnie).

inne na palec długie". obecność ich w ciele ludzkiem poznaje się po kolorowych prążkach na wydzielinach ludzkich". zgodnie z pojęciem ludzi pierwotnych. czerwone. czarne. tyle duchów siedzi we krwi. twarzą ku ziemi. miały ogromne głowy różnej barwy: czarne. wchodzi on do wnętrza czło wieka ustami lub nosem. niebieskie. była włościanka chorą. żyłach. zwanej wielką chorobą. — to robaki różnej wielkości. Wówczas odejdą odeń przez usta robaki. Mazury w okolicy Olsztynka opowiadają o młodzieńca. zostawiając ślady na popiele: jeżeli choćby jeden z nich wypełznął napowrót (przez usta) do chorego.. czerwony i żółty". że to rodzaj robaków czerwonej barwy. Choroby występują najczęściej w postaci robaków o trzech kolorach: białym. „niepodobna ich dojrzeć golem okiem. Wróż czeski zamawia „czerw biały. żołądku. żółte. niebieskie. bierze się popiół wypalony między Bożem Narodzeniem a Nowym Rokiem i posypuje się podłogę. czerwone. Staroszwabski zamówienie robactwa uśmierca czarne. wogóle w ciele człowieka. o której powiadano. dwunastkowym popiołem. puchlina mieni się kolorami: niebieskim. 3X9= 27. zielone itp Robaki te mają króla. zebranym w czasie świąt od Bożego Narodzenia do Trzech Króli. Przy zażegnywaniu ich tnie się SI (3X3=9. W zażegnaniach włościan polskich z Prus wschodnich „małe i arobne ludki" są czerwone. temi wrotami duszy i może być — przy pomocy egzorcyzmu wypędzony z ciała. Istoty te dostawszy się do wnętrza człowieka. gdy ten z chorego wychodzi. inna „ciotunia" zadała chorej . aby nie gryzł konia. który chorego opętał. W opisie demonów uderza przedewszystkiem jaskrawość koloru. e wyłączając maści białej". róża czerwoną. co odpowiada trzem stadjom zabarwienia wrzodu czy puchliny. w członkach. niszczą go.czarownica trzy razy wsadzała w nią „złego". Nietylko do usunięcia krasnoludków posługują się t. a zamawiający je Hindu ma im „rozpłatać głowy". zielone i białe. u Szwabów. siwe. przypisuje lud nasz. Zazwyczaj symptomaty czyli oznaki choroby określają kolor demonów. W Józefowej. W innych okolicach opowiadają o tych sprawcach chorób. zielone i żółte" demony. z. tak że chory wysycha. Robaki jako sprawcy chorób ludzi i bydła są i u Rusinów pstrej barwy. białe i czerwone robaki. n . pełzną za nim wszystkie owe zwierzątka.r. którego traoiły od lat wielu krasnoludki w postaci mnóstwa. w Bawarji. Chcąc je wypędzić. Łotysze gubią w zamówieniu róży „białe. niebieskie. Łotyszów i in. Obłąkanie i zbliżone do tego stanu napady epilepsji. Wyglądały obrzydliwie. ten nie wyzdrowie. czarne. a zatem żółtaczka jest żółtą. wsi powiatu Przasnyskiego. czarnym i czerwonym na Mazurach pruskich. 3X27=81) patyczków i rzuca na wodę. Nasze krasnoludki lśnią niby pstre gąsienice — niemal tęczowemi kolorami. ile z nich utonie w wodzie. Popiołu tego używa się też do djagnozy choroby. a więc w sakramentalnej liczbie siedmiu kolorów. stawach. jedne zaledwie długości cala. czerwonym i białym. duchowi. że . na której kładzie się chorego. siwe. z czarną zazwyczaj główką. robaków bardzo rozmaitej wielkości. W staroindyj skiej Atharwa-weda robaki będące w woli są również „różnobarwne.

lecz za oddane przez siebie usługi żąda pewnych danin i ofiar. łamie. połamał go na niej. „Kiedy wasze zaklinacze mówią: „Wynidź djable Bożą mocą. w Częstochowie i innych miejscach świętych. że to jakaś potworna istota. ze robak go toczy. gdy zburzono piec. padaczka. dowiadujemy się. Choroby. całe zaś ciało ludzkie siecze. od gryzieira. a ma zęby. którą się zboże chwyta i przytrzymuje. złą wolą" (O. jeno szydzi wami a wrzekomo jakoby wyszedł. zwany przez lud krakowski łożnicą. zwanej od tego ochwatnikiem (bodziszek leśny). — Zamawiaczka gryząc bolące miejsce i spluwając. naśmiewając się: „Toć mię Szeroka piecze". ale dwie osoby w chacie umarły na tyfus. a „choroba rozlazła się po całej wsi" i dziesiątkowała ludność. Można więc „wykupić się od chorób objetnicami i darami". albo-. w najrozmaitszy sposób czynią człowieka od siebie zawisłym.iżę. aby nowy postawić. gryziu. to z'. utai się. Wereńko Przyczynek do lecznictwa Mat. obłąkanie. któremi niemiłosiernie gryzie. Z zamawiań gośćca. Kiedy kropicie wodą czarowną. rozrost i przebieg choroby. co najwięcej woła: „O biadaż mnie! To mię parzysz pleszowaczu (kleryku) już ci wynijdę. to jest tę. Niemoc w ręce (lub nodze). pochodzą wyłącznie od nieczystej mocy. Jako lekarstwa używają roś iny. Ja ciebie zagryzę. Mąż ze ws. ni mocy. F. jak np. czy też duchów nadziemskich.ydu chciał ją zabić.zdaniem ludów europejskich — pochodzą stąd. powiada jeden z kaznodziei 15 w. nic się nie stanie. a od wpływu tego wyzwolić się chory niema prawa. to spluję. Bole zęba . kłuje. Tyfus. i tym podobne nadzmysłowe przyczyny. wyobrażają sobie włościanie z Lipnika jako demona. takiej bowiem kobiecie. Panny Marii mocą i wszystkich świętych mocą" (tych samych słow używają do dziś zażegnywacze chorób). na Rusi zwanego hryziem. Świat ten tajemniczy można sobie pozyskać. tedy djabeł. inne choroby wywołuje zły wiatr (podwiej i zawiej) uroki. bo się bolę Szerokiej" A cóż tu tedy djabeł inszego czyni. przybywającego pod piecem. określa lud brzeski słowami: „ochwat włazi w lewą rękę". Wytykając ludowi praktykę wyrzucania djabłów przez zaklinaczy na Wawelu. wylazła stamtąd choroba. Jeśliś gorzka. Tradycja ludu ruskiego na Pokuciu widzi „przyczynę chorób w hezustannem działaniu na organizm ludzki mnóstwa istot. aby was zwiódł. abyście jemu cześć i chwałę dawali". konwulsje. gdyż „djabeł do niej się przedzierzgnął". choćby ją bić żelazem.' Dopitro gdy włościanie usłyszeli" straszne gwizdanie na kalenicy" (grzbiecie strzechy) „choroba ustała. czary. Gryziu. tak się do gryzia odzywa: U ciebie trzy zęby a u mnie siedm. antrop. 102-3).6 babie aż dwunastu djabłów. diabeł zasię mówi. . które wpływając na powstanie. na Skałce. to ja ciebie zjem. Jeśliś słodka. bo kajsik we świat poszła". Kolberg Pokucie III 160). ale także „naprowadzić je na drugich przekleństwem. która żywi się krwią ludzką. której się włościanie podczas żniw nabawiają. 1396 1. ale gdy zaczął okładać kołem.

aby jej szkód nie wyrządzał" Były to niegdyś dnie uroczyste. Wraczki umieją też darami miłościowemi (miłostynia) czyli ofiarami przychylnie usposobić Boleszczycę. c. Znachorka.Bo ja mam wilcze zęby. iż w ciele człowieka tkwi istota. I. Lud na Pokuciu chcąc się przekonać. 410). powiadają Niemcy w hrabstwie Hohe-istein. A niedźwiedzią siłę. ssącej krew (Krwopilnicy). Heidelberg 1880 I. z. Ma ona — jak żaba — cztery nogi. Piotrowicz. I lud litewski w Prusiech wierzył. skąd przyszła. w których ludność przez ofiarę zwierząt stara się względy demona uzyskać. obchodzone przez lud cały w celu ułagodzenia" srogich demonów zarazy i moru. (Przekład z ruskiego). występują w popiele ślady ludzkie. Schindler. kupują bydełko ofiarne (kurban) i rzucają je na drogę. gryzą Hołdy. Obchodzą więc „czarny wtorek" w cześć choroby Ustrel (Zastrzał—Postrzał). (macica). Mitteilungen der litauischen Gesellschaft. Za te dary. wyrządzających o pewnej perze roku masowe spustoszenie ludności. U położnic zmiana położenia macicy powoduje niebezpieczną chorobę. mającym nudności. wykurzenia itp. że „w każdym człowieku — bez różnicy płci siedzi m a h t e". poświęcają „szaloną środę" w zapusty uśmierzaniu i zaklęciom duchów. Serbowie w Bośni i Hercegowinie wymieniają złych duchów chorób w postaci zarazy (Kuga). Bezzenberger Ober Aberglauben der Litauer. od której zachowania się zawisło jego zdrowie. Der Aberglaube des Mittelalters.że go opanował robak sercowy (Herzwurm). aby wróciła. objawjającej się gwałtownem kłuciem. (Ad. Lud 1907 XIII. 127). Podrażniona — albo z podźwignięcia ze ^wego miejsca wysunięta — obejmuje scvemi ramionami wnętrzności człowieka i silnem ściskaniem ich powoduje boleści. ta zaś po spożyciu ofiary ułatnia się. wywołując boleści.u 185S str. 396). posty i ofiary uśmierzyć srogich duchów i zjednać sobie ich łaskę Podobne obrzędy i uroczystości przeznaczone są ala demonów chorób ludzi.. B. . aby przez modły. środków. czy zły. Podobne wyobrażenia mają Zmudzini o m a c i c y (Mitteilungen 1. którą przechodzić ma Boleszczyca. Stąd pochodzą nazwv wielu chorób ułożone z wyrazem Wurm (robak) (H. „dobre dzieci" w postaci małych robaczków. nieczystego wiatru (Neczisti vjetar) czarownicy (Wjesztica) i in. zebrane po chatach. podobna do ropuchy. Łotysze utrzymują. w roku. posypuje podwórze i podłogę w chałupie popiołem i czeka w nocy: jeżeli straszy duch dobry. Ciało ludzkie — w mniemaniu ludu niemieckiego — toczą. Ludy serbski i bułgarski „poświęcają demonom choroby i śmierci oznaczone dnie. O chorym.y duch zostawia ślad okrągły z ° pazurami (St. które opętały obłąkanych. czy straszy duch dobry. zamawiania. Połowa tych uroczystości poświęcona owym niszczycielkom bydra i statka domowego. Szwab w po- . klóia wywołuje chorobę i śmierć. Bresl. 171). Dla' go jednym z najgłówniejszych sposobów lecznictwa ludów jugosłowiańskich jest wypędzenie każdorazowego ducha choroby z ciała przezeń opęcaiiego zapomocą czarów. a ramiona grubości mocnego szczura.

Gilacy na Sacha linie odczuwają nadwyczajny lęk przed zmarłymi na leprę (trąd). która wlazła do chorego. a wprost niebezpiecznem. pierwotni mieszkańcy Ameryki północnej. ohu zrośniętych plecami. zanoszą do niej prośby. Nowej Zelandji i in. gdy do gardła się dostana. spotykamy ją bowiem u Akkadów. zazwyczaj niedźwiedzia. Powszechne było we Francji wieków średnich mniemanie. W ciężkiej słabości Rumuni 1 Żydzi zmieniają choremu imię chrzestne — widocznie. wielce rozpowszechnionego śród ludów pierwotnych. prze- . (K. 166). Trąd wśród Gilaków i Ajnów Lud 1912 XVIII. (B Piłsudski. Człowiek pierwotny patrzał na wijącego się konwulsjach i słyszał. zamieszkujące półwysep malajski. Goldowie i Gilacy w krajach nadamurskich przedstawiają złego ducha. iż nikt nie śmie nazwać jej po imieniu. bo „róży dostać może każdy. Talizmanem przeciw bólom w plecach jest bałwanek wyobrażający „postać ludzką z unoszącym się na plecach ptakiem". aby oszukać demona . Wedle wyobrażenia. kto jej nazwę wymieni". nazywa ją lud niemiecki kumą.a chory wstaje zdrów. „Choroba broni się.8 łudniowych Wegrzech mówi: „Robak sercowy rusza się we mnie". a wiara ta sięga głęboko w starożytność. który do ciała osobnika wszedł i stamtąd ma być usunięty. z których nie poznawał chorego. aby chorego łaskawie oszczędziła albo raczyła odwiedzić jakiego niegodziwca. Witort Filozofja animizmu. grożą jej. Chorobę w wyobrażeniu Chinooków nad brzegiem Oceanu spokojnego można pochwycić i wrzucić do kotła wrzącej wody. w postaci podwójnej figurki. bo mogą człowieka udusić. Że tu wymienię tylko napół dzikie plemię Mintirów. ludy Polinezji. Haase Śprichwórter Am Urquell 1892 III. Dlatego ją zowią „rzeczą brzydką". Dajaków na wyspie Borneo. najgroźniejsze są na nowiu". 232). sądzą bowiem. Szkodliwem jest. febrę (takman). by wcielić się w kogoś" z żyjących. Objawy te tłómaczył sobie na swój sposób: sądził. który siedział w chorym. Grecy jak zaświadcza Hippokrates w dziele swem 0 epilepsji — mienili ją świętą chorobą. ostatecznie wrzucona do wody traci swą moc. sprawiającego silne bole w plecach. jak wydawał z siebie głosy. że jakiś „obcy duch wstąpił w ciało ludzkie ." W wyobrażeniu Żydów „każdy człowiek ma robaki w sobie i bez nich żyćby nie mógł. błogosławioną. nie wyjmując nawet najkulturalniejszych krajów Europy zachodniej. Dlatego np. tak. iż „zły duch. złe auchy nawiedzając człowieka. Róża w wyobrażeniu Sycylijczyków poczytywana za „nasłanie złośliwego demona" budzi w nich „tajemniczy postrach". (J. „przeklinają. jak może. E. złożonej z chorego człowieka i owego złego ducha. Wedle Atharda-wedy starożytnych Indów jest choroba działaniem złego demona. pramieszkańców Chaldei. a gdy to nie pomaga. 85). Czerwono-skórzy Indjanie. gdy zbyt wiele ich się namnoży." po pewnym czasie „znajdują sprawczynię złego w ostygłej wodzie pod postacią pazurków wilczych lub szpon drapieżnych ptaków-1. Aby chorobę od siebie odwrócić i udobruchać. wywołują najrozmaitsze choroby. a wierzenia na tem tle spotykamy we wszystkich częściach świata. Lud 1900 VI. jest już oswobodzony i czeka tylko sposobności. Duch zły może wcielać się w ciało człowieka. że choroby powstają pod wpływem demonów. na kilka tysięcy lat przed erą chrześcijańską.

Warszawa 1882 XXXIV. poczytują złego fetysza za jej sprawcę. choćby jednego słowa. praktyki lecznicze. paraliż i artretyzm (zdaniem owczarzy w Kieleckiem). to wszystko są przeżytki pogańskiego kultu. w leczeniu sympatycznem oszukiwanie. Chorobę uważał umysł pierwotny za działanie obcego. (N. w poście. dokonywane na czczo. okręcone w szmatę. noszą ślady pochodzenia z tych czasów pierwotnych. jak kołtun. kto z domowników próg ten przestąpi. Z drug iej znów strony ofiary. należy go przebłagać i rzucić mu cząstkę kurczęcia ze słowami: oto masz. wezwania. podwalina wiary w demoniczne pochodzenie choroby. a których używał tu wobec niewidzialnych mocy: w zażegnywaniach groźby. któremi posługiwał się w życiu. wołając: Tyś nasłał fetysza! I oskarżają go sądownie. gdzie się chory znajduje. za podżegacza zaś tego fetysza znachorzy podają jakiegoś wroga. Stosownie do etjologji chorób jest i terapia. napędzić chorobę. naturalnie złego ducha. zgodnie z analogiczną procedurą innych ludów. że z chorej osoby zebrane w ł o s y . polegająca na odparciu siły demonicznej.konani są. sprawia. Trzeba przedewszystkiem demona z chorego wypędzić. Gdy u Negrów (w kotlinie rzeki Kongo) ulegnie kto niemocy. mającego nakłonić nieczyste moce do odstąpienia od chorego. wspólna jest wszystkim rasom. wtedy przybijają do drzwi podejrzanego jakiś znaczek. Na szczęście ma czarownik sposoby. D. Zwyczaje Negrów Wędrowiec. czyli zniweczyć to złe i wyleczyć ze słabości lub jej niedopuścić. że „wszelkie choroby nasyłane są przez duchy". albo odpędzanie złego duchu choroby." związane . Plemię Kai w Nowej Gwinei odnosi nawet samobójstwo do demonicznych wpływów. wyprosić. — Czarować czyli złe komuś wyrządzić. kładą się pod p r ó g domu. Jeżeli wrogiem tym jest świeżo zmarły. H. a najdrobniejsze uchybienie lub zmiana.w języku ludu polskiego — z a d a ć albo u c z y n i ć . zowie się -. jedz! Jeżeli zaś według wskazania znachora podżegaczem złego fetysza jest ktoś z żyjących. nazywa się o d c z y n i ć . W pierwszym i drugim wypadku używa się pewnych formuł i znaków tajemniczych. Przypomina to walkę z nieprzyjacielem Tu i tam przyświecał jeden cel: zniszczenie. dotknięty zostanie chorobą kołtuna". Zabiegi lecznicze naszego ludu. suchoty. Lud w okolicach Warszawy wierzy. U wszystkich ludów tak przyczyna choroby. gdy się monetę i włosy chorego. na wzięciu podstępem wrogiego czarownika. kiedy to człowiekowi groziły zewsząd niebezpieczeństwa: są to środki obrony i natarcia. podobnie jak w starożytnych świątyniach greckich składane bogom dary w postaci wyleczonych (lub mających być wyleczonemi) części ciała chorego. jakim ulega w różnych krajach. Choroby. Do tych nadprzyrodzonych przyczyn chorób stosuje się sposób leczenia.agnozie odpowiada terapia. albo z otoczenia i miejsca. pochodzą z podłożenia albo z zadania: „ P o d ł o ż e n i e polega na tem. Odczarować zaś. str. który chwytał duszę danego osobnika. potrząsanie i bicie demonów. odparcie wroga czy choróbska. puszczanie krwi w zastępstwie krwawych ofiar. któremi zmusza ducha do oddania „skradzionej" duszy. że chorobę można podrzucić. 281). zawieszane przez chorych na ołtarzach. jak i środki zaradcze stoją na gruncie wiary demonicznej. że „uczynek traci swą skuteczność. Mimo zmian.

kasza śniedzieje.) kołiona. a skutek nie zawiedzie. podając kieliszek lewą ręką i wymówić w duchu następujące zaklęcie: „Zadaję ci Stachu. Przedmioty wywołujące chorobę lub śmierć osoby. zaklinając ją w te oto słowa: „Zadaję Janowi (Stachowi i tp. Podłożyć chorobę. następnie utłuc na proszek. w wódce. -Podrzucają sobie lub pcdtykają pod ściany. przez to. i dać zażyć osobie nieprzychylnej. zboże się psuje itp. a w tymże czas : e ped oknem coś zawsze piszczało. \aż przez mne osoby". poczem wciągnąwszy jej trochę w usta. pod którą zos ały podłożone. Guśiarze siewierscy zadają kohuna. słomkę pod próg. albo też w szczeliny ścian sąsiada". zmieszaną z brudem i śliną zadającego urok. obcięte kołtuny — podlewają sobie nawet pomyje. Fedorow ski Lud 188) II 230-1). Kolberg Radomskie 1888 XXI 169). nieszczęście można w rozmaity sposób: „Podłoży się coś np. Gluziński w Archiwum domowem Warszawa 1856). urok. (O. boHona. pod wrota. tj. Kolberg Lud 1S35 XVII 214). położy na miejscu. Chorobę można „podłożyć lub zadać na czas ograniczony (np. Chorobę raka owczarze w Kieleckiem zadają następującym sposobem: „Potrzeba złapać raka. którym zamyśla się szkodzić. na nowiu. włożyć go do flaszy napełnionej wodą. tłuk. a ta z pewnością dostanie choroby raka" >0. Wódkę tę. ił osob\ przez całe życie" w następujący sposób: „Udaje się w nowy czwartek. że ból ten przeniesie się na sąsiada. mają mistyczne własności. nim trzecie słonko wzejdzie". już to sami bezpośrednio. Włosy te moczą od zachodu do zachodu słońca. wypluć napowrót do kieliszka. na kirkut (cmentarz). Aby cierpiącego głowa boleć przestała. moczyć przez dziewięć dni. dla uwolnienia się od słabości a zaczarowania lub zarażenia drugich" (J. którą podają danej osobie. drzazgę koło komina lub kamyk pod słupek a zaraz wchodzi tam z ł e w to miejsce i sprowadza nieszczęście. wyczesanych z bolejącej głowy. Z a d a n i e choroby odbywa się też w ten sposób. wrzucić nieznacznie do kieliszka wódki. zmieszać z tabaką. łamiącego. Lud 1886 XVII 213 . Wreszcie „podkładać lub zadawać choroby mogą owczarze. (M. „żeby nie opuszc. którędy ludzie przechodzą: Kto pieniądz podejmie. gdzie o północy o be na trochę włosów z głowy po odkopaniu trupa". Aby zadać urok znienawidzonej osobie. zakładają między węgły. kobiety „pęk włosów. po wymoczeniu nóg lub z umytej głowy. bolącego na rok i sześć niedziel (albo aż do samej śmierci) w inię czarta przeklętego i wszechmocnego. a się choroby. Oto przykład z okolic Zamościa „zalo żenią czarów" w celu pozbyc ." Amen. Kolberg. że w napoje lub potrawy wsypuje się proszek z rozmaitych ziół tym osobom. przypić należy do owej osoby. trzeba wydłubać szczyptę brudu z pod paznokcia u palca lewej ręki . targał i miotał w imię czarta przeklętego i wszechmocnego". chorobę — pada bydło lub konie. na kiika lat) albo też na zawsze. zabierze z sobą chorobę.w szmatce. A kołtun zacznie się zwijać. Po takich gusłach urzeczona osoba doznaje bolu głowy i wymiotów. żeby cię tłuk. Amen. jak tego dowodzi charakterystyczny przykład z Różanki: „Pewnemu gospodarzowi w tej wsi chorowała ciągle żona i dzieci i bydło zdychało. (a wtedy chory musi umrzeć)". Pewnego dnia świnia ryjąc . (O.

a wówczas cierpienia ustąpią same. w której jeszcze nie było cholery. podkładają w progu chaty kredę dziewięć razy oświeconą na Trzech Króli (Kopcowa wola). w lewą stronę kręcony. rwie liście dębu. „bierze się kawałek szmaty z jego koszuli i kładzie pod głowę pierwszemu lepszemu nieboszczykowi. przenosząc tą drogą różne choroby na człowieka lub bydlę. kawałka szmaty czy innej części noszonego ubioru tej osoby. psa lub kota zdechłego. przed wschodem słońca. wbiwszy nóż w brzozę i mówiąc: „żeby cię kolki kłuły!" a dopóty będą go kolki kłuły. w Zbiorze antropol 1886 X 115). jeżeli się pod próg owczarni podłoży miesiączkę z kobiety". (Ó Kolberg Lud krakowski Warszawa 1874 Vii 84). (S. dopóki włożony przedmiot wyjęty nie zostanie z organów. nogi z cieląt. dopóki noża nie wyjmie (z Brzeżowki). może nań zesłać kolki. tak piszczało przeraźliwie. Udziela Mater etr. Gdy mięso to i kłaki wyniesiono na granice pola i tam zaczęto palić. od czego zdechła. Oto kilka prz' kładów z . ciciel owej koszuli umrze". złapany w maju i palony w cgni:i na proszek.dania i podłożenia choroby z okolicy Ropczyc (podanych przez S. cały nago. Trądu. X 114). gdy" się one odezwą. a niezadługo wła. wyrzekając się Pana Boga i wszystkich świętych.cgr. Siarkowski w Zbiorze wiad. poczem ten poczyna powoli usychać i po nijakim czasie umiera (z Łopuszny). a do tego rodzaiu uwziątków należy „wrzucenie jakiejbądź rzeczy. „jeżeli pjwróz. ta wkrótce trądami obsypana zostanie". na organy w kościele". 1890 XIV 135). rzuci sę do innej wsi. zabiera ziemi z pod umarłego. Aby się od takich czarów ubezpieczyć. kawałek paschala" (świecy kościelnej) iip. używany do spuszczenia trumien do grobów. który od tych czarów otrzymuje zranioną stopę (w Tarnowskiem). do antropol. 1879 III 47). zakląwszy:„Jako te liście uschły. ma tę własność. Aby komuś uczynić tj. suszy je o nowiu. Gdy ktoś chce drugiemu zaszkodzić. wtedy tam się ona przeniesie" (z Bobrowej) (S Udziela w Zbiorze antiop. zadać ranę w stopie.zatyka w ściany. czarownik „robi świderek" w Wielki piątek. iż posypawszy nim osobę jaką nienawistną. dre zcze. Udzielę w Zbiorze antropol. Ze środków do . podczas gdy grób dlań wybiera i daje potajemnie nieprzyjacielowi swemu wypić ją z wodą. stuły strzępek. do której się ma zawiść. (Kielce Ks. że wszystkich chciało porozdzierać. I odwrotnie „owce będą zdychać. tak z całym domem niech schnie gospodarz i dzieci". ale od tego czasu wiod'0 się iuż chłopu dobrze". co póty trwać i powtarzać się będzie. wrzodów i tym podobnych wyrzutów można zadać w następujący sposób: „Kret. W podobn sposób można cholerę przerzucić z jednej wsi do drugiej. Chorobę można komuś potajemnie podrzucić. radzą w Kieleckiem „pod próg owczarni zakopać coś z rzeczy kościelnych np. „właścicielka owych rzeczy uczuje darcie w członkach i straszne w całem ciele drganie. Aby się owce darzyły. szmaty i tym podobne rzeczy.wygrzebała pod cżorse mięso i kłaki. Guślarze zakopują pod progiem domu lub obory kooyta końskie. bez przyczynku lekarzy". Gdy wiedźma (czarownica) w Kaiiskiem chce zaszkodzić komu na zdrowiu. wwierca w ślad wyciśnięty w ziemi stopą znienawidzonego człowieka. A za lażdem uderzeniem o klawisze organów. Pragnąc sprowadzić śmierć na swego wroga. Kto się gniewa na drugiego. Świderek ten.

. poczem odmawiając trzy pozdrowienia. chorobę. zakopane o północy w nowy czwartek t j. jako nieuleczalna. Złodzieja wykrywa się i zadaie mu śmierć przez wrzucenie pczoetałej cząstki rzeczy skradzionej (resztki skradzionego zboża. Jiierwszą kwadrę. kto po nich przejdzie. (M. Siarkowski z Zbiorze antrop 1879 III. przy odmówieniu diabelskiego pacierza" (zażegnania). ale niszczą także jego dobytek. a wodą stąd otrzymaną pokrapia chore owce raz o wschodzie.albo przynajmniej deskę z wygrzebanej trumny. osobliwie kłócie. gdy „jakakolwiek rzecz (kawałek wstążki. 31). „guślarz p>zegania ]e w nowy czwartek trzykrotnie przez miejsce. ę w nowy czwartek na mogiłki. pasield. podrzuca je pod prcg znienawidzonego domostwa. sprowadzają niechybnie na tego.idajt s . boście już z uczynkiem za woda puszczeni. chustki czy innej części noszonego ubioru) osoby zaczarowanej.anki) mier. Za powrotem do domu „gctuje cząstki zwłok wśród nocy.e wyjdziecie. Gusła p r z e z p o d ł o ż e n i e szkodzą nietylko człowiekowi. Owczarz. na mogiłki i zabrawszy jakąś część ocgizebanych zwłok zastępuje je też kawałek ścierwa końskiego -. a następnie o zachodzie słońca". szczególniej gdy rzecz ta za kołem młyńskiem popłynęła. iż owce zdychają od podłożenia im w owczarni trupa żydowskiego albo piany (t. rychło skończyć się ma śmiercią". bo ten mu pokrzyżować może zamiary. „ucina mu rękę luD nogę i obdziera niedawno pochowanego z koszuli i wszelkich oznak religijnych". Lud krakowski VII 82-4). choroby albo i śmierci najniebezpieczniejszemu są przedmioty. którego pogrzeb się odbywa. w którem zakopał c i a ł o ż y d o w s k i e g o d z i e c k a . to się więcej nie wraca".i lud z Siewierza ciało. (O. Mający zamiar podtożyć swemu nieprzyjacielowi jaką chorobę udaje się na nowiu. by złe (chorobę) usunął. okadza ie jałowcem". a co już raz "popłynęło.— „Uczynek zadany nie da się już odczynić. czyli drugi czarownik wezwany. w popiół obróconych. mające bezpośredni związek z umarłym. czy też na drogę. „skonania"). z. Fedorowski.) do trumny pierwszego nieboszczyka. czarrranki. głowę lub który z członków trupa chrześcijańskiego. Odczyniacz. jest rzucona przez czarownika na bieżącą' wodę. chcący podłożyć swemu nieprzyjacielowi na trapiankę. Żądane wewnętrznie (w potrawie lub napoju) albo zewnętrznie zakopane ood próg. pod progiem albo wewnątrz owczarni. podkładanych przez ludzi złej woli. wydobywszy na kierkucie zwłoki umarłego. na osikowym ogniu. Kolberga. Lud okolic Żarek 1889 II. o północy. a choroba z niego powstała. przepowiada: „N. podłożone w narożnik domu. darcia i łamania a!bo i śmierć. „zwite włosy i paznokcie wzięte z umarłego. „palce z wisielców" „proch i kości z cmentarzy". jak np. płótna i tp. wyszczególniając przy zaklinaniu. 235—7) W Kieleckiem utrzymują. Żeby jagnięta uchronić od chorób. która poprzednio już dostała w wódce lub piwie proch ze spalonego kołtuna lub innych części ciała z umarłych. zebranej z ust umarłego człowieka" (Ks. unikając spotkania człowieka. żółc. owczarni i tp. Przeciw tym chorobom owczarz używa następujących czarów: Idzie o północy manowcami na kieikut. Przyczyną epidemicznych chorób owiec (czerwonki. na jaką chorobę owe przedmioty podkłada".12 zadania komuś czarów. gdzie z wygrzebanej trumny zabiera dwie przeciwne sobie deski i podkłada je pod .

250). za nią zaś zapaloną świecę. należy „zadanie" choroby przez „zakopanie jakichś rzeczy w ziemi lub na rozdrożu.dany". Gusła mogą być na szkodę człowieka wykonywane przez zawiązanie. jeżeli pierwszemu czarownikowi uda się „na odchodnem zabrać ze sobą jakąkolwiek rzecz należącą do osoby przezeń oczarowanej. umiejący zadać komuś czary. która stado owiec zniszczy doszczętnie. żeby człowiek wzrok utracił. 1903 Vi. Stanisław z Gór Poklatecki w dziełku: Pogrom na czarnoksięskie błędy (w Krakowie 1595) przestrzega w tych słowach przed podłożeniem . Przestrzegł ją jednak. Stosownie do tego używa odpowiednich środkow odczynienia. przewleka przez oczy ropuchy. jak i czem" była owa choroba zadana. który jej to złe odczynił. Jeżeli zaś guślasz życzy sobie tylko na pewien czas zaniewidzieć człowieka. Czarownik w Krakowskiem mając chorobę odczynić. albo wbiją stary gwóźdź z trumny w próg owczarni. do którego wlewają napój dla owiec. aby zadane zło zniweczyć. Oto przykład: Czarownik z Modlnicy zadał kobiecie z rodziną jakąś chorobę. włościanie w Sieradzkiem przepędzają je przez sznur od wisielca albo dają sznur ten do naczynia. chorobę lub śmierć. a z jego postaci. Wszelako moc pierwszego u c z y n k u (czaru) przywraca się w zupełności. wyleczyć chorobę. Fedorowski Lud z okolic Żarek 1889 II. a zawiązując potrójny supełek. a przez przeciwnika odczynionej". Oto czary tej kategorji w celu oślepienia znienawidzonej osoby: „Chcąc. 234) Czarownik lub guślarka. Do wody wrzuca tajemniczo ziarnko. posiadają zarazem środki. „Aby zaszkodzić bydłu sąsiada. kiedy. dowiaduje się przedewszystkiem „przez kogo.cz z chałupy. W tym celu stawia na stole szklankę z wodą. Zwyczaj zadawania lub podrzucenia chorób przez lud nasz da się historycznie wywieść z wieków średnich. wlos ten zawlekłszy o zachodzie słońca w nowy czwarfek (na nowiu) w igłę. Mająca się na baczności kobieta. przywraca napowrót zwrok temu. przeto „moc jego czarów przepadła" a chora z rodziną wróciła do zdrowia. Saloni Lud Łańcucki Materjały antrop. że pierwszy czarownik powróci i zechce u c z y n e k swój powtórzyć. przyczem odmawia pewne zaklęcie i w taki sposób podłoży chorobę. odczynić rzucony czar. Jeszcze cierpiąca poszła do kumotra (czarownika sąsiedniej wsi). Aby odczarować rzucony na owce urok.. którą trzy śmiertelnice (śmiertelne koszule) uszyto. wymawia pewną formułę zaklęcia i zabę puszcza w świat. dość przejść przez nie aby nabawić się choroby". zdechłego psa lub kota" (A. Do przesądów i guseł leczniczych. — może zło zadane przez innego czarownika odczynić. nic mu wziąć nie dała. Czarownik —• zwłaszcza potężniejszy. a rozplątawszy supeł. przezcoby kobieta jeszcze gorzej na zdrowiu zapadła. to ropuchę z przewleczonemi oczyma zachowywa w garnku i po pewnym czasie wywleka włos. (M. na przegonie lub na ugorze. przeciw którym jako niezgodnym z nauką chrześcijańską występowali kaznodzieje polscy w pierwszej połowie 15 wieku. któremu go na pewien czas zawiązał". urobionej przez rozpuszcen e w wodzie wydaje s ą d : „czem i w jaki sposób był czar z. guślarz stara się o włos z głowy tego człowieka. końskie kopyto. porywając przed odejściem jakąś rz. zakopują pod progiem jego stajni nogę z cielęcia.13 progiem owczarni. gdzie się zwykle stado pasie.

ale łatwo ustąpią: niech się Imci Pan uda do Zadusznik. chyba że ich wypłoszy modlitwa. która ich tam zaklęła. że „Jegomość (właściciel wsi) ma przy sobie 12 djabłów. zeznała. Nie cierpią one czarownicy. utrapionej (chorej na melancholię). bojąc się. Erndtel w dziełku Varsovia physice lllustrata (Dresno 1730) opowiada o „znakomitej za jego czasu Polce k. pracowitym i zapobiegliwym. Anna Szymkowa na „w n 1 n y c h torturach" dręczona w Nieszawie (nad Wisłą) 1721 r. bo to djabeł w babie serce wyrwie i gardło rozsadzi Kobietę obłąkaną uważa lud również za ofia. bo od tego czasu trzęsie księdzu głowa. Osoba nawiedzona zależną jest zupełnie od wewnątrz w niej siedzącego diabła. Z aktów sądowych w Bochni z 1679 dowiadujemy się. ale także rządnym. Nakłaniają do bójek z innenii czarownicami. po Wielkiej nocy z dołu wyoranym. który może być nie tylko złym. aby czego nie uczyniła". odszedł ze słowami groźby i przekleństwa. którym posłuszny czart bywa dc każdej wolej czarownikowi". iż proszek jakiś żółty „w płatek zawiniony. a nie czując żadnej uigi z lekarstw zażysvanych. spalić na stosie". na śmierć i życie. prosząc o wsparcie. Poznań 1854 II. obwinione 1721 r o zadawanie czarów. że „jeden z takich włóczęgów przyszedł do księdza. Ci djabli bardzo Jegomości po kościach łamią. zakorzeniony jest bowiem przesąd. (Płowce). tak że ta przez rok cały tańcowała choćby na mrozie. w napoju. Djabły takie — opowiadał włościanin z Rakutora — jak się w kogo dostaną. połączone z lękiem dla włóczęgów. Zadała ich (djabłów) Jegomości Zofja Pędziszka w pasternaku. Jednej z nich. tylko trzeba to wykopać i wybrać (wyjąć)". (R Berwiński Studja. 175). któreby czarownik w ziemię wprawił. jak liść na osice". Owe włościanki Zofja Pędziszka i Anna Szymkowa.ą ciot. Opowiadają np.14 choroby: „Uczynić trzeba pilność cozorną. H. bo głusi są. Czarownica na Kujawach umiała zadać komuś jednego lub kilku djabłów w jadle. że mogą oni u c z y n i ć lub z a d a ć złe. W akcie sądowym z 1737 r spisanym w Lublinie. K. iż „mogą być zdrowi. zeznają przed sądem wójtowskim w wspomnianej Nieszawie. ciota przywiązała czartów do serca. podejrzanych o rzucenie na nią czarów. w kuchni na kołtun samemu Jegomości". zatknęła w kąt za słupek. to już i wyleźć z niego nie chcą. czarowników. w okolicy Andrychowa. Nie darmo się odgrażał. sierść wilczą na czary. druga. przyznaje się na torturach. popędliwym i obżartym. a gdy mu ksiądz nic nie dał.óra chorując na wodną puchlinę. kazała trzynaście swoich poddane!:. że „we dworze pod kominkiem walkierza zakopała gnaty. Powszecliy wśród ludu polskiego jest poważanie. oskarżają małżonkowie Hańscy. abo zakopanie rzeczy jakich abo jaki inszy znak. że z tych samych względów wyprawiają czarownicę „dobrze jej zapłaciwszy. na zepsowanie zdrowia Imościów" — zapewniała. należy „odłożyć i znieść z tego miejsca abo drewno. pierwsza. kości. będzie od nich uwolniony". iż państwo Zygwultowie godzili na . w ogóle obcych. jeśliż nie masz gdzie w domu abo około domu zakopanych czarów abo pod progiem" a gdy się to okaże. Lekarz przyboczny króla polskiego Augusta II. jako „prawdziwa czarownica" oskarżona. ale się do żadnego nie ozwą. żebraków.

śmierć. szkodliwość dania zwraca na tego. spowodowane czarami. (J. zakopywała je pod progiem domu wrogiej osoby. kością i ziołami. proszek z jadowitego węża lub ropuchy.k ludzi. Oto jeden typowy przykład: Do komsarza obwodowego w Wieluniu (Poznańskie) oodano 1S69 r. Zakrętka z b j ż a w polu sprowadza chorobę. śmierć lub wcgole nieszczęście. tyl wy wlekło. pocznie go dusić kaszel i chory umrze w przeciągu tego czasu. zadając mu danie". zadany w wódce. może drugi czarownik (ca) odczynić. Na osobę znienawidzoną lud ruski z Wołynia zsyła dańje t j. oczy wywróciło. Wreszce obie zeznają. która od tego „pękała". jedna. lub p o d ł o ż y ć . Wszakże „spostrzeżone w czas dańje. Jeszcze w 1902 r. 1879 III.15 ich ż j c i e . znachorka Jawdocha B)jczuk ze wsi Bortnik na Pokuciu posługiwała się następującymi cza ami: Wycłubawszy żabie oczy. „napiwszy się jej człowiek marnieje. Przeklesie do garnka kołtuna z rćżnem świństwem". wywie r cil we drzwiach wchodowyci dziurę. (Lud 1S04 X.. \Ł chcrcbę można człowiekowi p o d r z u c i ć . 85-6). t. E + jologja chorób — w wyobrażeniu g jinu ukraińskiego — nie różni się od naszej. Rudkowski Zapiski z Ukrainy w Zbiorze a n t n p . Lud polaki i ruski w wielu okolicach do dziś wierzy. rzekł: „Teraz już ci czary szkodzić nie będą". zboże na polu nie rodziło". aki mu znachor naznaczy. zaporztk i grzebień" i że taż baba czary te uc^ynwa na to. antropol. wpłynęły dj sadu powiatowego w Wojniczu dwie skargi. Ruli owski w Zbiorze wiad. kto je pedał". nogi i ręce wyłamało. Celem sprowadzenia śmierci lub nieszczęścia na znienawidzonego człowieka. choroby z przeziębienia pochodzące poczytują za powstałe z zadania (cańja).^iiftat garść kłosów w kwitnącem życie i zawiązuje się kilku ź d ź b i M ^ J ^ ^ t N J w i a j ą c zaklęcie na tego. (St. że chłop"Jan Przeklasa „swej zmarłej przed dwoma miesiącami żony włosy obcięte (kołtun) pod budynkiem Jana Byśka podrzuć**". 1S2). c h o r u j i umiera". 1879 UL 107). Tak np. kTóry wyłudził u biedntgo włości&nina oicniądze za to. Kopernicki z Jurkcwczyzny Zbiór antrop. OLO wyszperał on kość owiniętą w szmatę i zioła. że „temuż Jegomości w pasternaku djabłów dwunastu na zepsowanie zdrowia zadały". i zażądał wynagrodzenia. kich zakopać kłódkę. (E.. . które rzuciła jakaś osoba: czarownik lub czarownica. napełnił ją ową szmatą. Na Polesiu i Ukrainie czary te robią w następujący sposób : Skręca się w odwrotną . że ów Jan Bysiek oodczas gotowania nresa „wrzucił J. polecając v a b i e „pod wrotami Hań. Czarownik lub czarownica „potizebuje tylko pomyśleć o nasłanie człowiekowi pijącemu wodę a ien wnet zachoruje i we wnętrznościach jego powstaną mu żaby i jaszczurki — płód djabelski — i pazurami Dęda drapać po gardle. wylane na dolny zawias drzwi (na próg) albo pod piec. 1887 XL 198).'eby Ichmościów państwa Hańskich wykorzeniło i język Imości panu b a ń skiemu i1. druga. (E. po dziewięciu dniach dawała je roztarte na proszek owej osobie. z którego kilka sztuk zdechło. . 227). jaja. P'0tr0Wi'cz Znacho*ka i wróżka Lud 1907 XIII. sprawę niedźwiednika (prowadzącego niedźwiedzia na łańcuchu). a zabiwszy je korkiem. Chorobę. Nabawić się choroby przez podłożenie lub zadanie w napoju mogą też inne ludy słowiańskie. że odczymł „założenie" na marniejące bydło. jak i bydła.

a w takiej chacie wyginie wszystke co do nogi. Niemcy w średnich wiekach oskarżali czarowników. Chcąc w Czechach sprowadzić na wroga chorobę nogi. w nocy zakopie ten garnek z mięsa w samym rogu cha+y na zatylu. gwoźdź i tp. Nałykanie się tego dymu pomaga i iest „oczywi- . żeby się tem okadzić" (oodkurzyć). włoży do garnka i nalewa wodą n enapoczętą (czerpaną przed wschodem słońca). podrzucając pod próg domu albo btajni stare gnaty. na chorobę. „Dla zniweczenia tych czarów. bydłu. ponieważ zadała hrabiemu choroby serca i wnętrzności. która rzuciła przekleństwo. zachoruje od tego na nogę. przy słupie. Zakrętki tej nie wolno niszczyć. zwierzęta te gina na pewne pc nijakimś czasie. cstremi przedmiotami. oskarżoną za to. Dość przezwać kogoś gnidą czy żmiją. 118). Chorobę. czerepami i innem. któremu chce się szkodzić. albo śm . wlewa w garne. czarownicy zapomocą amuletów. że hrabiemu Wilhelmowi z Angouleme. cy „dostać kawałeczek ubrania tej meprzyjaciółki. (Soldanrieppfc Gesch. iż budując dom. a kto pierwszy w tę nieczyst iść wbrodzi. że czarownice zadawają człowekowi choroby. 200). na pomor bydła" i t. należy zamknąć w mm na dobę koguta. (Grohmann \bergl. spalono 1023 r. którego trzeba z ucha wypędzić. ec: z pod jej progu. I Łotysze wierzą.Zalecają też i głowy przeciwnika. sięgająca głębokiej starożytności. bierze się ziemi ze śiadów jego stóp. str. lecz gospodarstwu nic już poten: nie szkodzi". I Seroom (w Bośni i Hercegowinie) chorobę lub nieszczęście można zadać" ludziom. Ze tu wymienię tylko jeden przykład: W Akwitanr. przed zamieszkaniem nowego demu. Albo „wodę pozostałą z obmycia dziecka. iż choroby można komuś przez nienawiść lub złość napędzie. j. szmatę. albo jej włosów. nawet drobiu 1 . które się urodziło nieżywe. Hexen Mfinchen 1S. a przeciwnik ów będzie schnąć i umrze. majster „zakłada na jak'eś zło t. Powszechne jest mniemanie na Rusi. 1128 służba hr Dietricha z Alzacji spaliła białogłowę. p. byra u iudów europejskich w wiekach średnich powszechną i surowo karaną. na ułomność dzieci. na chorobę lub śmierć człowieka: Bierze się kawałek mięsa. aby naDawić go choroby. przedmioty. zwamch z a d a ń j e m .eści żołądkowe. j. W r. dostać włos i przewlec żabie między oczyma i puścić ją na ziemię. tak zadana-. której ślady goto wano. za murami miasta Ansouleme. że chorobę uszu powoduje zadany robak. zadała suchot. przy zaklęciu gotuje się w garnku razem z gwoździami. ani nawet żąć zboża dopóki jej znachor nie zażegna. mogą odczynić pisari t. Do dziś utrzymują Tyrolczycy.K -i po dziewięciu dniach wylewa ją p r zed progiem chaty. Zadawanie lub podkładanie choroby stosują źli ludzie w innych krajach Europy. Lud na Rusi czerwonei używa następujących czarów. (J. gdy chodził boso. apotropejów i tym podobnych czarów. dostanie kalectwa w nogach albo wpadnie w chorobę i umrze". śmierć.16 do kogo pole należy. igłami. aby zaniemóc na zdrowiu Jako skuteczny środek zalecają Łotewki w tajemn . a osoba. albo ńaieszcie jej gnoju.etę. wystarczy przejść po krokach czyli wstąpić w ślady osoby. Kopernicki z Wołynia: Zbiór antrop. 1887 XI 19P). aż garnek pęknie. Wiara. kurę lub parę królików. gdy żaba zdechnie (Od Horodenki).'posieka się na drobne kawałki. kob.11 I. Bóhm. że przez zadarne igły sp r awiali bo.

Mięsak sutka, nowotwór złośliwy.

Rak sutka, nowotwót złośliwy.

Absces zimny (RopieńIgrużliczy)

Zniekształcf lit stopy na tle tabehu (wiądu rajenia)

Zdjęcia fotograf, zs zbiorów Dr. Henryka Hilarowicza. docenta umw. lwow.

styin dowodem", iż pacjentka chorowała z przyczyny owej nieprzyjaciółki. (St. LJlanowska Łotysze Zbiór antro. 1891 XV. 275-6). Choroby nabawia się zdaniem Żydów w Polsce ten, kto podniesie na drodze leża.cą szmatę, wierzą bowiem, że podrzucona została przez chorego, który się w ten sposób pozbywa choroby. Nie tylko ludy europejskie, ale także Murzyni i Indjanie żywią silną wiarę w siłę magiczną przedmiotów, podrzuconych pod próg domostwa, mających moc sprowadzenia choroby a nawet śmierci. W starożytnem państwie rzymskiem posługiwano się czarami nie tylko dla przysłużenia się ludziom np. w celach zdrowotnych, ale także na szkodę zdrowia, mienia, życia człowieka. Trudnili się tem rzemiosłem czarodzieje, zwani magami albo złoczyńcami (malefici). Wiara w podłożenie lub zadanie choroby sięga czasów pierwotnych i jest przeżytkiem t. z. letyszyzmu czyli wiary w ducha, wcielonego w dany przedmiot. Zasadza się bowiem na wyobrażeniu, że choroba albo duch choroby, może być wcielony w kamień, drzewo lub tym podobne ciało. Czarownicy plemion barbarzyńskich usuwają przyczynę zadanej choroby dobywaniem ducha chorobotwórczego z chorych w pos.aci kamienia „uraz'nego" „martwej" kości i tp. przedmiotów lub wprost wysysaniem. Indjanin w rzeczpospolitej Boliwskiej pociera pieniądz 0 "skórę chorego, a włożywszy tę monetę do garnka, zostawia ją na drodze, którędy nieprzyjaciel ma przechodzić, by zarazę na niego przenieść. Wśród ludów pierwotnych rozpowszechnione jest przekonanie, że bole. „kłócia" i tym podobne cierpienia powoduje zły duch, czarownik albo wróg przez zadanie choremu ostrych przedmiotów, jak np. ości, źdźbła, które dopiero przez zamawianie wydobywa się z ciała. 1 wydzielin ciała ludzkiego lub zwierzęcego używają do czarów a przeciw nim łajna i uryny jako środków leczniczych i ochronnych. Posługują się niemi, zwłaszcza przeciw urokom na bydło, ludy słowiańskie, germańskie a przeciw złym oczom ludy w Afryce, Indjach, Małej Azji. Wiarę w skuteczność zadania przedmiotów podrzuconych pod próg domu, mających moc sprowadzenia choroby a nawet śmierci, spotykamy niemal u wszystkich znanych mi narodów.

Sposoby leczenia.
Ponieważ lecznictwo pierwotne należało do czynności obrzędowych, przeto pierwsi lekarze byli kapłanami albo wróżami (zamawiaczami). Oni przeto leczyli lud i chronili go od chorób, a czynnościami, do tego celu zmierzającemi, były: ofiary, zamawiania, modły, pociąganie lub ochuchanie chorych członków i"t. p. Rolę tych l-.apłanów-lekarzy objęli u nas w spadku czarodzieje i czarownice, wróże, znachorzy, zamawiaczki i t. p Ofiarę pogańską przypominają — przy leczeniu i czarach naszego ludu — nakazy p o s t ó w albo przynajmniej zażywania na c z c z o tych lub owych śicdków guślarskich czy leczniczych, a te same warunki wymagane były przy krwawych ofiarach. Oprócz leczenia przyrodzonemi środkami posługuje się nasz

lud — podobnie jak inne ludy — środkami nadprzyrodzonemi, jakiemi są gusła, zamawiania, przymierzanie, czary i t. p. A nawet powiedzieć można, że „im większa cudowność, niezwyczajne użycie środków, tem większa wiara w pewniejsze uleczenie". (A. Petrów Lud Dobrzyński w Zbiorze wiad. antrop. 1878 II 136). Terapia ludu polskiego bywa następstwem etjologji ludowej. Choroby leczy się, usuwając nadprzyrodzoną przyczynę, która je spowodowała. Takiem na przykład jest leczenie liszaja przez lud ziemi Dobrzyńskiej: „Liszajów dostaje się, gdy się przejdzie przez miejsce, gdzie się 1 oń tarza". Chcąc się więc pozbyć liszajów, należy napowrót przejść przez to miejsce. W Mławskiem zdają się na „los szczęścia" t. j. na przypadek. Wykopuje się dwa dołki: jeden na życie, drugi na śmierć i wsadza się na chybi - trafi chorego w którykolwiek z nich. Jeżeli trafi na dołek życia, to wyzdrowieje, przeciwnie, umrze. Środki leczenia naszych włościan — jak w ogóle farmakologję ludową — podzielić można na dwie kategorje: leków właściwych t. j. materjalnych i mistycznych. Z dwu tych gałęzi leków, oświęconych wiekową tradycją, zajmuje nas tu ta druga. Sposoby mistycznego leczenia polegają przedewszystkiem na usunięciu lub przeniesieniu, pozbyciu się choroby. Zgodnie więc z me dycyną ludów europejskich zalecają u nas chorobę: 1. P r z y g w o źd z i ć. Oto gwóźdź, kołek lub klin, którym dotyka się chorego, zabija się w pień drzewa albo w ziemię, a środek ten przynosi chorobę z człowieka na drzewo, w ziemię i tam się ją przybija. Można też zaświdrować, zaszpuntować chorobę, w tym celu wydrąża się mały otwór w drzewie, zapycha się tu włosy, paznokcie lub części ubrania chorego, i zatyka kołkiem lub klinem. 2. Zaszczepić chorobę (płciową albo skórną), można przenosząc ją na dziewczęta, kobiety, mężczyzni a nawet zwierzęta, w tej myśli, że one chorobę zabiorą, a chory je straci i wyzdrowieje. 3. Zaleca się zakląć chorobę, przykuć ją do pewnego miejsca zamówieniem, amuletem i t. p. środkami czarodziejskiemi, aby uczynić ciało bezpieczne na razy i ciosy. 4. Zakopać chorego włosy, paznokcie, wydzieliny (pot, mocz i t. p.) w ziemię, pod ogniskiem, w mrowisku a chory wyzdrowieje. 5. Rzucić na wodę części ubioru chorego, koszulkę dziecka, do rzeki, aby choroba z ubraniem odpłynęła. 6. Spalić chorobę: Robi się bałwanka, lalkę, chochoł, przedstawiające osobę, którą się ma oczarować albo zamawiać i rzuca się je w ogień. 7. Zapiec, przypiec chorobę: Dziecię — bo na niem praktykują ten sposób leczenia — wsuwa się do pieca albo piecze się bułkę, zastępującą dziecko i rzuca ją na wodę. 8. Odrzucić precz chorobę: Środek ten polega na wyrzuceniu chorej części lub ubrania chorego poza siebie, za plecy, przez głowę, nie oglądając się. Kto porzucony przedmiot podejmie, na tego przenosi się choroba. 9. Sprzedać: Chore dziecko (lub nieuchowane bydlę) matka (gospodarz) sprzedaje lub darowuje. 10. Wymieniać, zamieniać: Odmienione przez boginkę dziecko, matka lub znachorka wymienia na swoje. 11. Odpisać, zapisać: Na chlebie lub papierze wypisuje się imię chorego i daje się do zjedzenia. 12. Nakarmić: Chleb po zetknięciu go z chorym, daje się zwierzęciu (psu) do zjedzenia, wskutek czego choroba na nie przechodzi. 13. Mierzyć: Chorego, leżącego na ziemi, mierzą nicią

lub sznurkiem wzdłuż (cd stóp do głowy) i wszeiz (ruzkrzyżowar.ych rąK) a gdy długość równa się szerokości, co daje nadzieję wyzdrowienia, odbywa się zazwyczaj zamawianie i picie wody, której ostatek wylewa się do rzeki. 14. Odliczyć, liczyć wstecz: Przez liczenie od pewnej liczby np. 9 do 8, 8 do 7 i t. d. dochodź, się du zera i tym sposobem sprowadza się chorobę do zaniku. 15. Dotykać chorego ręką lub kością, naciskać, ścierać cnore c ?śc ciała, przez ,:o usuwa się niewidzialne przyczyny choroby. 16. Obwieść, okolić bolące miejsce kośćmi umarłego lub częściami ci ła wierz :ego. 17 Zegnać znakiem krzyża dotknięte chorobą części c ira. 18. Splunąć na cnorobę lub opluć sprawcę choroby (np. uroki) najskutec iiei śliną na czczo. Można też chorobę zdmuchnąc, ochL,chać lub zlizać śliną chore miejsce przez matkę pacjenta łloo chorobę oblizać przez psa. 19. Lać ołów, wosk, albo rzucać węgle na wodę, f by się przekonać o sprawcy choroby, a następnie wodę tę pM „ako lekarstwo. 20. Zlewać lub zmywać bolące człon«.i chorego, >oczem w odę wylać na rozstajne drogi, a kto przez to miejsce przejdzie, przejmie na sit bie chorobę. 21. Naparzać bolące miejsca parą zagotowanych ziół. Podkurzać, okadzać, włosarn, sierścią, tłuszczem, ziołami i t p. 22. Zawiązać lub rozwiązać: Środek ten polegał pierwotnie na związaniu chorego i uwolnieniu go z tych więzów, co wpływać miało na wyzwolenie chorego z pęt demona, sprawcy choroby a póz'me) skizepło do symbolu robienia węzłów lub obwiązywania nicią. 23. Przeciągać, przesuwać chorego, ocierać się przez rozłupane drzewo, przez płoty, obwarzanki i t. p. przedmioty. 24. Odwrócić zadaną chorobę przez zawieszenie j e j na drzewo, podłożenie pod kamień i t. p. 25. Pokazać figę, przez co chorobę zadaną przez uwiązanie lub oczarowanie, odrzuca się precz. 26. Zamodlić, zażegnać chorobę zapomocą pacierzy, śpiewów. 27. Odpokutować, t. j. nałożyć sobie karę, pokutę, by się uwolnić od choroby, złożyć ofiarę celem odzyskania zdrowia. 28. Zatańczyć chorobę, tj. tańcem zniewolić demona choroby do opuszczenia ciała. U wszystkich ludów europejskich, podobnie jak u nas, nakazuje się przy takiem leczeniu me oglądać się za siebie, mc nie mówić, iść o północy, na w i t k u księżyca, nago i t. p. Niektóre z tych środków, jak np. rzucan-e części ciała po za Siebie, bez oglądania s.ę, praktykowane było w starożytności, mamy tego siady w Odysei, eiegjach Tybula, Eklogach Wergilego, który wyraźnie powiada: „Rzuć je nad bieżącym potokiem przez głowę i nie oglądaj się". Jako często wymieniony warunek skuteczności czarów i leczenia podaje już biblja milczenie (Elizeusz). Lud polski 'na Czerwonej Rusi; „wyobraża sobie chorooę ;ako siedzący w człowieku ból, który koniecznie na zewrątrz wydobyć potrzeba" Do wydobycia go służy przekłucie, spalenie ub zamówienie. Zarówno z naszym i lud ruski pojmuje chorobę jako stote żywą, demoniczną, mającą siedlisko swe w ciele :łowicka. Z tego założenia wychodząc, stosuje swe sposoby leczenia. Aby się pozbyć cncroby, stara się ją „zohydzić podawaniem najobrzydliwszycn leków, np. łajna, różnych goryczy" (i ostrości) lub też zmusić ją do ustąpienia, podając np. środki wym5otne, silnie czyszczące, odwar z kolczastych roślin, mających „kłuć i niepokoić cho-

robę". Aby obrzydzić chorobie pobyt w ciele pacjenta, dają mu np. w Małopolsce pająka w śliwce, tak żeby chory o tem nie wiedział. Niekiedy jednak takiem postępowaniem „rozzłoszczą się chorobę" a tem samem powoduje „wzmocnienie cierpień chorego". Dlatego stosowaną bywa przeciwna zasada, polegająca na tem, aby „ d o g o d z i ć c h o r o b i e , unikać wszystkiego, coby ją podrażnić mogło ( z a g n i e w a ć"), wtedy ona ma uspokoić się, a częstokroć opuszcza chorego i na zawsze". (F. Wereńko Przyczynek lecznictwa ludowego w Materjałach antropol. 1896 I 106). Lud nad jeziorem Onegą, podobnie jak inne pierwotne ludy, uważa ciało ludzkie za nieśmiertelne, „żyłoby ono bez końca", gdyby nie działanie złych duchów i czarów. Wszelka zatem choroba jest „napaścią złośliwego demona" np. „uosobionej cholery" aibo „zadaniem" jakiej złośliwej osoby np. czarownicy. Takiemu pojmowaniu choroby odpowiada sposób leczenia.- przybiera ono postać czynnej reakcji przeciw „niewidzialnej, a osobowej jakiejś potędze 4 '. Oneżanie stosują więc następujące środki lecznicze: Choroby u t i u m wyrąbać należy siek.erą, febrę nastraszyć zbiciem chorego, suchoty zniewolić do wejścia w kotkę, a tę wynieść do lasu. Inne choroby ubłagać trzeba prośbą i potulnośclą, jak np. ospę „matuchnę". Zamawiaczka, zwana w Bulgarji babiczką (babka) zbiera, suszy i warzy zioła, zazwyczaj o północy albo przed zachodem słońca, kładzie je pod progiem, w kącie, lub innem osobliwem miejscu, zawsze w tajemniczy sposób, a zioła te mają cudowną moc, „nie leczą zaś choroby w sensie fizjologicznym, lecz wypędzają, egzorcyzmują złego ducha choroby, który częstokroć jedynie z lenistwa i chęci używania obrał sobie za mieszkanie ciało chorego, najchętniej majętnego, gdzie na miękiein łożu może się wylęgiwać, spożywać wytworne potrawy, spijać orzeźwiające napoje". Ponieważ demon choroby ma u Bułgarów i Macedończyków właściwości, przymioty i wady człowieka, przeto można go z uzurpowanego siedliska, w którem się zagnieździł, wypędzić przez podanie mu gorżkich, wstrętnych potraw, których, jak każdy z nas, nie znosi. Natomiast wywabiają z dziecka glisty — jak u nas na wsi — zapomocą podawania im słodkich potraw. W zaczepne] łub odporne] walce z temi nieczystemi siłami po sługują się zachodnie ludy europejskie wodą. ogniem, wrzawą, obchodzeniem (zataczaniem koła lub oborywaniem), odwracaniem się lub tylko milczeniem. Do środków odwracających ducha, zło, chorobę i tym podobne istoty demoniczne należą przedmioty raniące, jak np. cierń, kamień, substancje gryzące np. sól, silnym zapachem obdarzone np. smoła, czosnek, środki budzącejobrzydzenie np. mocz, ślina. Talmud (Tcsefta Sabbat) z III wieku po Chrystusie zaleca jako środek leczniczy przeciw drżeniu członków i kurczom „przestraszyć chorego", środka tego przestrzegają do dziś Słowianie i ludy germańskie. Leczenie u ludów romańskich i Germanów było obrzędem rozpadającym na dwie kategorje: zaklęć i odczynień, ie zaś polegały na cdDędzaniu złych duchów, później na przywoływaniu na pomoc dobrych U wszystkich ludów pojmowano albo jeszcze pojmują chorobę jako działanie złych duchów, a przy pomocy obrzędowych czynności można je odpędzić, odstraszyć, albo pozyskać, przejednać i przez to chorobę oddalić, czy też zdrowego przed słabością ustrzec lub

zapobiec, aby nie chorował. W demonizmie tkwią korzenie lecznictwa wszystkich ludów, w czynnościach obrzędowych, w aktach kultu znajdują się źródła terapji i profilektyki ludowej. Na ziemiach Rzeczypospolitej polskiej trwa od niepamiętnych czasów między ludem a inteligencją wymiana środków leczniczych. „Z dworu przez sługi rozchodzą się one na wieś do znachorek i odwrotnie od znachorek dostają się do dworu, skąd znowu wracają między lud mniej lub więcej zmienione". (A. Pcdbereski Materjały ludu. W'Zbiorze wiad. antrop. 1880 IV 74). Do tej kategorji środków, zapobiegających chorobom, należą talizmany i amulety, któremi posługuje się lud nasz od wieków. Listy z nieba spadłe to taki talizman, używany przez nasze chłopstwo przeciw wszelkim przypadłościom, chroniący od nieszczęścia, wojny, głodu i moru; sięgają one wieków średnich a znane są nietylko Słowianom południowym (knjige gromownice), ale także i ludom germańskim, (np. gredoria w kościele Św. Michała w St. Germain—Am Urquell 1890 6 6 - 8 ) . Cudowną, magiczną siłę leczniczą posiadają w Bośni i Hercegowinie, tak u chrześcijan, jak i u Mahometan t. z. zapisy, odnoszące się do powszechnego na Wschodzie zwyczaju podawania poszczególnych miejsc z koranu pad drzwiami, na sprzętach lub naczyniach domu. Wierzą oni, iż tak zapisane przedmioty chronią ich posiadaczy od bolu, zła, nieszczęścia. Serbom — jak nam — wystarczy kawałek papieru z odpisem jakiegoś wyjątku z ewangelji albo jakiejś modlitwy, przypisują zaś siłę leczniczą pismu samemu. Zdarza się, że Mahometanie w razie gdy amulet dany przez Hodżę nie pomaga, biorą od kapłana chrześcijańskiego amulet z ewangelją. Najstarsi lekarze, jak np. Galenus, chwalą amulet egipski przeciw dolegliwościom żołądka a Serenus Sammonicus zalecał noszenie na szyi zawieszony papier z formułką Abrakadabra, przeciw febrze. Przez całe wieki średnie, niemal do XVI w., posługiwała się medycyna takowemi środkami, a lecznictwo ludowe w Europie i innych częściach świata nie pozbyło się ich do dnia dzisiejszego. Do niedawna leczono u nas ukąszenie od żmiji w następujący sposób: „Zawieszano żmiję u pułapu, siekąc ją rózgami i zbierając w podstawione naczynie ślinę z jadu" a jadu tego używano jako lekarstwa przeciw ukąszeniu. Metoda ta polega na zasadzie błędnie stosowanej analogji, że „podobne leczy się podobnem". Często opiera się jeno na podobieństwie kształtu lub koloru rośliny, zwierzęcia, wogóle środka leczniczego, do choroby. Sposób ten leczenia, przypominający seroterapję, nazywa się w medycynie sympatycznym albo sympatetycznym. Nazwa ta pochodzi z wyobrażenia, że między słabością (czy chorym) a lekarstwem (sposobem leczenia) zachodzi współczucie, (stąd nazwa „sympatycznych środków") jakiś związek wewnętrzny, niewidoczny, tajemniczy. W przeciwstawieniu do naturalnego, bezpośredniego sposobu leczenia, są środki sympatyczne nadzwyczajne i działające nawet na odległość, dlatego właśnie, że są magiczne. Przeżytki takiego leczenia pokutują do dziś we współczesnej homeopatji a nawet w t. z. analizie newralnej G. Jagera. Lud nasz trzyma się tej odwiecznej metody leczenia, znanej u wszystkich ludów i mającej za sobą praktykę kilku tysięcy lat.

22
„Czerwone upławy" leczą kobiety wiejskie z okolicy Żarek i Siewierza „dając do wypicia z wódką trzy lub dziewięć k o r a l i utłuczonych na proszek" (M. Fedorowski Lud 1889 II 269). Kobietom, doświadczającym zbytecznego k r w o t o k u , zalecają w Lubelskiem naparzenia z k r w a w n i k a (millefolium) (J. Gluziński w Archiwum domowem 1856). Upławy k r w i maciczne leczą w Poznańskiem w ó d k ą c z e r w o n o zabarwioną (lub czerwonym winem). Zalecał to już Haur w Składzie albo Skarbcu sekretów ekonomicznych (Kraków 1693), dodając inne tego rodzaju lekarstwa: K o r a l o w y pączek pić w winie, albo zawiązać palce u nóg c z e r w o n y m sznurkiem. Góralki w okolicy Zakopanego, nie mające dłuższy czas regularności, piją krwawnik gotowany w czerwonym winie. Górale w Tatrach leczą c z e r w o n k ę , jedząc kmin z bryndzą uskwarzoną na panewce do c z e r w o n o ś c i . W innych stronach Polski i na Rusi dają do picia suszoną krew rozmaitych zwierząt: zajęczą, niedźwiedzią, króliczą. Zasada terapji sympatycznej, że chorobę leczą najskuteczniej podobne do niej lekarstwa, stosowaną była w Polsce średniowiecznej. Marcin z Urzędowa utrzymuje w Herbarzu polskim (1595), że j ę z y c z k o w e ziele (babia jagoda), zawieszone dzieciom na szyi, uzdrawia dolegliwości językowe. S. Syreński zapewnia w Zielniku (Kraków 1613) że liście b r o d a w n i k a (podróżnik turecki), użyte zamiast sałaty, spędzają b r o d a wki z ciała, że wszelkie g a d z i n y uciekają od tego, ktoby miał przy sobie ż m i j o w c a (Arum), że połamane kości spaja plastrowaniem ż y w o k o s t, że s e r c a drżenie usuwa s e r d e c z n i k, zwany także serdeczne m zielem, że Matki boskiej w ł o s k i białe (Asplenium) dają gęste i piękne w ł o s y , że trzy listki szalwji (Zwiesinosek), na czczo zażyte, służą przeciw t r z e c i ą c z c e (tercjannie), c z t e r y listki przeciwczwartaczce (kwartannie). Symbolikę tę lekarską, osnutą na podobieństwie lub różnicy cech danej choroby i jej lekarstwa, polecały już „Ogrody zdrowia" i „Herbarze" średniowieczne. Przytoczę z nich jeszcze kilka przykładów, do dziś przez lud nasz praktykowanych: Kora bzu, skrobana n a d ó ł , sprawia p r z e c z y s z c z e n i e , d o g ó r y skrobana sprawia w y m i o t y , (skrobana w obu kierunkach, daje spółcześnie o b a s k u t k i ) . Rana, pochodząca od ukąszenia p s a wściekłego, goi się najprędzej pod popiołem, upalonym z sierści tego samego p s a . Naróść twardą na ciele, zwaną wilczem mięsem, wyleczyć t. j. wygryźć może jedynie człowiek, który jadł w życiu swem w i l k a (od Gniezna). Przeciw mądrze (bóle maciczne) zażywają odwaru z korzeni madrowca (Czarny Dunajec). Na twarz z r ó ż ą przykładają liście z kwiatu r ó ż y (Łapczyca). Na wrzód, zwany świniakiem, przykładają ś w i ń s k i e łajno lub słomę, na której leżał w i e p r z a k (z Moszczenicy). Wrzód na nodze, zwany ż y d ó w k ą, leczą w Pierzchowie ocieraniem się chorej częścią ciała o żydówkę. „Jęczmień na oku wycierają przepalonem ziarnkiem jęczmienia trzy razy, a potem to ziarnko wrzucają w ogień, mówiąc: Nic - em ci nie zrobił złego, Złaź z oka mojego.

23
(M. Cisek Materjały z Zołyni. Zbiór antrop. !889 XIII 70). Bolący z ą b okadzają Wieśniacy w Płudach dymem przypalonego z ę b a końskiego. Boi w k r z y z a c h leczą w Kaliskiem wyrąbując o wschodzie słońca siekierą trzy k r z y ż e na trzech belkach, podtrzymujących powałę. Górala białosórskiego na chorobę z przestraszenia okadzają szczyptą włosów z głowy tego, który go przestraszył. Jeżeli kto dostał gorącz! i z p r z e r a ż e n i a , może być wyleczony p r z est r a c h e m . N; stosowaniu zasady wybijania klina klinem polega leczenie „zadanei" choroby, którą lud nasz u s t r z a ł e m zwie. należy j ą o s t r z e l i ć prochem s t r z e l n i c z y m , albo w y s t r z a ł e m nabitej strzelby, na której lufie chory położył palec. (Z p Radzyńskiego). Postrzałem (paraliżem) rażonego m< czą w odwarze rośliny, zwane; również p o s t r z a ł e m . Na gościec skuteczne jest „ g o ś ć o w e z i e l e " podobne do rybiej miętki (Łodygowice). Karbunkuł, na Kaszubach zwany w y d r ą , radzi lud tamtejszy otworzyć pazurami w y d r y , a chory będzie uleczony. Chorobę z po d ź w i g n i ę ci a leczą Kaszuti zeskrobując z przedmiotu, który chory p o d n o s i ł , cząstki i pijąc je z wodą. Kto dostał f e b r y od kwaśnego mleka, musi pić go dużo ze solą, tego zaś, który nabawrł się febry przez k ą p a n i e , oblewają znienacka wodą zimną lub wrzucaią do w o d y . Przeciw z a t w a r d z e n i u jedzą jajo na t w a r d o (Z nad Raby). S u c h o t y leczą kąpielami w odwarze z cykorji, zwanej przez Krakowian s u c h o t n i k l e m , który podają także wewnętizme (pod Jordanowem). Krowę chorą na ż a b ę leczyły baby w Brzeskiem 1869 r. wpuszczając krowie do gardła żywą ż a b ę, w Bocheńskiem moczyły krowę z zapucnmętą gębą w wodzie (w putni), do której wpuściły kilka żywych żab. (Br. Gustawicz w Zbiorze antrop. 1881 V 125). Jednym z'warunków skuteczności owych środków bywa zadanie ich przez osobę innei płci, bo wówczas sympatja jest silniejsza. W wyboize środków czy zabiegów leczniczych i lud ruski przestrzega „symboliki lekarskiej, osnutej na podobieństwie lub różnicy cech zewnętrznych lub właściwości wewnętrznych danego cierpienia i ieku". I tak np „w chorobach kobiet przy k r w o t o k a c h są pomocne wino c z e r w o n e i rośliny o kwiatach c z e r w o n y c h , przy upławach zaś b i a ł y c h , wino b i a ł e oraz rośliny o kwiatach b i a ł y c h . " „Przy s u c h o t a c h pomocne są w pewien sposób spreparowane p ł u c a z sercem zdrowego cielęcia'". Gdy dziecko n " e r o ś n i e , dobrze jest kąpać je w odwarze z młodych wierzchołków rozmaitych drzew i krzewów- „Kora w i ś n i o w a z g ó r y na d ó ł skrobana, sprowadza p e r i o d z a t r z y m a n y , gdy przeciwnie, skorbana z dołu ku g ó r z e , p o w s t r z y m u j e k r w o t o k " i t. d. (F. Wereńko. Przyczynek do lecznictwa lud. Materjaly antiopul. 1896 I 107). Na rany w nogach od podbica się („p.dpij") przykładają na Rusi świeże liście podbiału („pidpił") na podstawie analogji (językowej) środka z chorobą. W biciu s e r c a podają wewnętrznie odwar s e r d e c z n i k a (na Ukrainie). I lecznictwo ludu włoskiego opiera się na zasadzie analogji między chorobą a lekiem. Źćłtaczkę leczy się za pomocą przedmiotu koloru żółtego, różę — przedmiotem różowym. Albo s+.arają s i ę — j a k powiada staropolskie pizysłowie:—klin klinem wyb : ć: gorączka z przelęknienia może byc wyleczona prze-

Frazer (The golden Bough I 52 i Totemism and Exogamy London 1910) upatruje istotę magji w tem zasadniczem prawie. przyłożona na ranę. jakiego pragnie.: R ó ż a — L e j a w 9 kolumnach po 9 razy. Segel Wierzenia żydów Lud 1897 (II 54). drugi formą czynną. nerki. albo „koszulę chorego zawiesić na drzewie. (St. R ó ż ę czerwonkę leczyła żydówka przykładając do bolączki skrawek papieru z napisem hebr. to pomaga. k ł u j lekko nożem zbolałe miejsce". albo jej pokrewna. w tym go skąpać. Zawieszenie pewnej kategorji amuletów opiera się na wierze. kogo się chce zabić. pomaga. których nasz lud używa. którą na ten cel mają w domach.24 strachem. Tego samego sposobu używa lud nasz w lecznictwie. Ulanowska Łotysze Zbiór wiadom. która chorobsko spowodowała. naparzyć i dać mu się napić—pomogło mu to odrazu. kogo przedstawia. antropol. I Łotysze trzymają sie odwiecznej metody leczniczej. że co człowiek z obrazem (symbolem) przedsięwez'mie. należy jej trochę wypić. na ołtarzu. zwane pospolicie żabką. Ten pierwszy rodzaj lecznictwa nazywają bierną formą sympatycznego leczenia. „Przeciwko chorobie morskiej najlepszym specyfikiem jest woda morska. G. na rozstaju. nerek itp." Podobieństwo nazwy roślin z nazwą sprawców choroby powoduje u Cherokezów w Karolinie północnej wybór ziół do celów leczniczych. rozpowszechnionej u ciemnych mas ludów zachodnio europejskich. a gdy się ją trafi. to stanie się i z chorobą. w kościele. albo obraz sam usuwa chorobę czy zło. iż rzecz. iż może wywołać każdy skutek. gdy pomagał ją myć i z tego zachorował. objawiającem się u ludów we w s z y s t k i c h c z ę ś c i a c h ś w i a t a . Cierpienie w jamie ustnej. obmyć się nią i patrzeć na morze". a z krzyża jej naskrobać drzewa. Oto przykład: Łotysz przestraszył się baby z m a r ł e j . I tak np. 1891 XV 278). wątrobę. w Sycylji. W najbardziej wysuniętej na południe wyspie europejskiej. usuwać ma u nas przyłożenie żaby. Choremu na p ł u c a Żydzi zalecają jeść p ł u c a cielęce. serce. że chory organ np. znajdujemy te same środki lecznicze. Na z ó ł t a c z k ę i wszystkie choroby ż ó ł c i o w e ludy barbarzyńskie używają żółtych kwiatów. Ukąszenie psa wściekłego leczy sierść tego psa. ten przejmie chorobę. albo jelenich języków". „nasłane przez j e l e n i a choroby leczyć mają zioła noszące nazwę popularną j e l e n i c h oczu. „że podobne wywołuje podobne. padnie trupem ten. Środki sympatyczne . czyli że skutek podobny jest do swej przyczyny". użyta jako lekarstwo. W. Na podstawie tego prawa podobieństwa „szaman (czarnoksiężnik) wnosi. a kto ją zdejmie. Zachował się w puszczy kurpiowskiej z odległej starożytności sposób zabicia nieobecnego człowieka: Strzela się do woskowej figurki. jedynie naśladując tenże skutek". we Włoszech dotknięcie żabki srebrnej. Polega ono na zasadzie. (B. znanem pod nazwą sympatycznego. w myśl starożytnej zasady similis simili gaudet. Znachorka kazała przynieść z g r o b u tej baby piasku. I. leczy noszenie na ciele amuletu podobnego tej chorobie lub zawieszenie podobizny serca. mającej wyobrażać tego. Należą do nich przedewszystkiem leki oparte na zasadzie: co zaszkodziło. Na tej zasadzie powstała następująca porada lecznicza wśród ludności żydowskiej: „Gdy czujesz kłucie w boku.

kota. Lud nasz posługuje się między innemi odwieczną metodą. na śmierć czy chorobę gospodarza lub kogoś z jego rodziny. poczem obwiązuje nią drzewo. Cząstka z ubrania np. że chorobę zapisuje się na karteczce. przystępniejszym dla naszego wpływu. kuracja sympatyczna. zasadzająca się na tem. Do praktyk czarodziejskich należy robienie t. pod pewnemi warunkami. ile chory ma paroksyzmów. który był niegdyś w styczności z daną osobą lub stanowił część jej ciała (włosy. gdy „fizyczna czynność zostanie zniesiona". zakrętków w zbożu. w części lub w całości. działają jak gromo- . jedną pacjentowi przywiązać na szyi. przenosi na inne istoty żyjące. aby febrę przenieść zapomocą nici na drzewo. iż rzeczy.25 obu kategoryj stosowane są najczęściej w połączeniu z praktykami i czarami. na odległość. 31) W przesądach i praktykach ludowych na całej kuli ziemskiej odgrywają znaczącą rolę środki sympatyczne. złodzieja. Na całej kuli ziemskiej ujawnia się zasadnicze prawo magji (czarów). jak ta część wędzona będzie s c h n ą ć i wole znienagła będzie s c h n ę ł o. służy do przeniesienia zimnicy przez zawiązanie tylu supełków. paznokcie). W tym celu trzeba tylko połączyć się nicią sympatji z owym dalszym przedmiotem. Umysł pierwotny wychodzi z tej zasady. którą zawiązano supełek na czyjąś szkodę. a w miarę. które skuteczność Jęków potęgują. dzięki czemu „podobne praktyki wywołują podobne zjawiska". Z tej zasady „czarnoksiężnik wnosi. to wszystko owa osoba odczuje. Ów wpływ czarodziejski przedmiotu na człowieka niekoniecznie ma być bezpośredni lub pośredni przez rzeczywiste zetknięcie. to stanie się i z drugim. przy odmawianiu pewnych formuł. Już Syreński zalecał w Zielniku swym z 16 stulecia chorym na t. że cokolwiekby uczynił przedmiotowi. Zasadę tę magji mieni Frazer błędnem stosowaniem kojarzenia się wyobrażeń (B. drugą w dymie wędzić. zawieszając je lub uwiązując np. włożona do trumny (grobu) sprawi. I u innych Słowian odbywa się do dziś jeszcze na wsi t. przestrzeganemi przy czarach w ogóle. że ciało złodzieja powoli zgnije i rozpadnie się. z. które przyciągają do siebie chorobę i giną. wystarczy gdy jest idealny. Środki sympatyczne. Chłop niemiecki. jak te gałganki jego ubrania. która usuwa chorobę zapomocą działania na przedmiot użyty jako lekarstwo. którą wiesza chory na szyji. Ta sama nitka. chory na zimnicę. albo trzymając przy sobie np. żaby. nawet wtedy. Leczenie sympatetyczne polega też na przeniesieniu choroby z człowieka czy zwierzęcia na inne żyjące istoty lub przedmioty martwe. Do podobnych środków czarodziejskich należy obwiązywanie sznurem lub wstążką chorej części ciała. stosowane przez lud nasz. Lud 1912 XVIII. zawiązuje nitkę naokoło palca. które były kiedyś w styczności ze sobą i nadal działają na siebie. jakby jej było czynione". do drzewa. z. że „co się dzieje z jednym ze złączonych ze sobą przedmiotów. wole korzeń koszyszczka (werbeny) rozdzielić na dwie części. zupełnie obce. W liczbie pierwotnych środków sztuki czarodziejskiej spotykamy również paralelizm czynności danej osoby i zjawisk natury. Malinowski Totemizm i egzogamia." Z czasem rozciąga się wpływ tej magicznej siły (sympatji) na przedmioty nie należące do siebie. z.

Wielki wpływ na chorobę mają i inne ciała niebieskie. Leki zadaje się przed zachodem lub po zachodzie t. Metodą tą narody europejskie leczono w wiekach średnich. na mocy bowiem analogji utrzymują. uchodzą za pomyślne do operacyj leczniczych. jak gwiazdy. zorza poranna i wieczorna. kometa z ogonem. LI wszystkich Europejczyków podejmuje się leczenie np. tj. W lecznictwie naszego ludu. wielkie mają znaczenie w lecznictwie. Tak np. wiosenne zrównanie dnia z nocą. wogóle zjawiska atmosferyczne. Wpływ księżyca ma doniosłe znaczenie. Niemniejszy wpływ mają dnie feralne. odgrywają niemałą rolę warunki czasu i miejsca. Zakopując na rozdrożu włosy chorego na kołtun. przed naszą rachubą. uwalnia go się od tej słabości. a ludy orjentalne na 5 do 6 tysięcy lat.26 chroń odciągający uderzenia piorunów do ziemi. księżyca nadają się najlepiej do leczenia". bo wtedy działają najsilniej czary. Na nowiu—powiadają w Lubelskiem—nie można przedsiębrać żadnej kuracji. ja np. W tym czasie nie wolno zażywać lekarstw. Środki sympatyczne. Przeciw czarom służą zioła (Boże drzewko. jak u wszystkich ludów chrześcijańskich za najodpowiedniejszą porę do leczenia i czarowania w ogóle. podobnie pewne pory nocy (północy) są szczególnie w tym względzie korzystne. Stąd wniosek. trzeba je zrywać o świcie z rosą po r anną. Nasi włościanie myją się w Wielki tydzień wodą na polu albo w rzece „przed wschodem słońca. Lud nasz uważa za nieszczęśliwe.. Niektóre pory astronomiczne. niepomyślne dnie w tygodniu: poniedziałek i po części piątek. zimowe przesilenie dnia z nocą („Wielkie gody" od Bożego Narodzenia przez Nowy rok — aż do „Trzech Króli") i tym podobne uroczystości. robaków w czasie ubywania księżyca. z doby pogańskiej. ale także w celu obudzenia miłości lub zaspokojenia nienawiści. jak np. że chcąc np. reumatyka. puchliny. nieurodzaj i klęski w gospodarstwie. żeby zioła lecznicze były skuteczne. Niektóre dnie w tygodniu. środa. o zmroku. w celu zabezpieczenia się od bolaków i jadówek" (krost). aby razem z nim zmniejszała się choroba. stosowane nietylko w lecznictwie. koszyszczko. chorobę na ludzi i bydło. nie należy wogóle żadnych rozpoczynać robót. u nas „na witku". po której ubytek ten się zaczyna. ze świąt i uro czystości: Wielki tydzień i Suchedni. boby szkodziły. zwłaszcza metodą sympatyczną.) zebrane przed w s c h o d e m słońca lub jedzone na s u r o w o . odkrycia złodzieja itp. j. rozpowszechnione są na całej kuli ziemskiej i liczą swe istnienie na tysiące lat. że choroba wzmaga cię i rośnie razem z księżycem. które chrześcijaństwo nową myślą natchnęło. po myśli przysłowia: „piątek zły początek". posługują się nią do dziś ludy barbarzyńskie. pokrywające się zazwyczaj z początkiem wiosny i świętami wielkanocnemi (Wielki piątek ma u ludów europejskich częste pod tym względem zastosowanie). bo słabość tem silniej odnawiać się będzieNa tej samej zasadzie (analogji) wróży zaćmienie księżyca iub słońca. kozłek. . Szkodliwie oddziaływa nów. Grecy posługiwali się leczeniem sympatycznem na tysiąc lat przed narodzeniem Chrystusa. nadawały się u nas. ruta itp. „Pierwsza lub ostatnia kwadra. Najskuteczniejszą do leczenia porą jest czas ubywającego księżyca i pełnia.

spożywając je w pckaimach. kobietę zbierającą ziele na ęudzej roli lub miedzy uważa lud za czarownicę. z u b y w a n i e m światła. otwarte słowo szkodzi leczeniu Spełniaiąc warunki nakazane przez wróża. określają je osełką. Głośne. zrywa wieśn tczka najczęściej pc miedzach i zaroślach. dla rozpędzenia tworzącycn się guzów (ropni). albo w drodze do chorego. powiada nasz wieśniak. iż się zaczęła pod złą wróżbą". mienią czarownicą. zrywają DO drodze każdy kwiatek. Wereńko Przycz. albo zbierano rosę przed świtem. „Gdy w niedzielę palmową niosą palmy do święcenia. j. zbierane] przed wschodem słońca w d z i e ń s w. Wogole chore miejsca okrąża się. J a n a. w przekonaniu ludu. która drugiej kobiecie porwie ziele. Materały antrop. Ze stanu pogody w pewne dni feralne wnoszą o stanie zdrowia ludzi. „z przybywaniem światła " na wiosnę. w głębokim lesie). 1 89ó I 107-8). a napewne po zachodzie słońca. aby złe siły nie miały przystępu.jąc w odwarze lub okadzając chorych. odmowieniem modlitwy bez końcowego Amen. Rośliny. chroni zdrowe lub oddala chore części ciała. Stosownie do tego. gdzie się zbieia (np. Jak w wiekach średnich używa i dziś lud nasz roślin do leków na zewnątrz i wewnątrz.27 Choremu na padaczkę dawano kołaczki z mąki zarobionej rosą. będą ludzie w tym roku chorowali (Ropczyce). jaki tylko spostrzegą. Najskuteczniej działają leki zbierane w wdję św. Jana. ale wogóle u Słowian. Cudcwna siła lecznicza naszych roślin. stąd zwane ziołami świętojańskiemi (Hipe-icum per f oratjm>. romansk>ch i germańskich ludów czerpano wodę przed wschodem słońca. godzinę jej rozpoczęcia. grzebieniem itp. o świcie lub przed wschodem słońca) i miejscem. jak bydio. rwącą po południu. p. zarysowuje kredą święconą. że wtenczas każda roślina woła na przechodzących: „I mnie też weźcie! I ja pomogę"! (Wi. ani nawet pozdrawiać. kiedy cała przyroda budzi się do żyr a. przypisując it« moc cudowną w leczeniu. w każdej bowiem czynności swej baczy przedewszystkiem na dzień. Za najskuteczniejsze uważane są zioła zbierane przed pełnią i ze wschodem słońca t. Zbierają zaś przed południem. szczaw itp. jak np. w maju. (F. następme smarują mio- . k edy się roślina zbiera (np. określają je trzy razy nożem na płask i osełką. W Trzebionce leczą tym sposobem obrzmienia gruczoiów. W Chełmskiem gdy krowie wymię spuchnie. „nie wolno mów ć". Zwyczaj obierania do czarów pory przed wschodem słońca jest starożytny. W Zgodzie. „Choroba dlatego zle się kończy. Plinius w Historji naturalne! podaje liczne z czasów rzymskich przykłady kopania i zbierania zięi leczniczych przed wschodem słońca. Tak np. jak i tę . jeżeli no Nuwy rok pochmurno.) kopany jest na nowiu l u b w i e t k u k s i ę ż y c a . ale także pewnemi wskazaniami natury mistycznej. czy korzeń pewnej rośliny (stonogowiec. natonrast nie należy zbierać bezpośrednio po pełni. Warunkiem skuteczności ma być też milczenie. w tem przekonaniu. do lecznictwa lud. bo zioła wtedy zbierane szkodzą. Cpisame (święconą kredą) choroby cieszy się w leczmciwie ludowem Europy niemałem wzięciem. Kosiński Z Jeleśni Materjaly antrop 1904 VII 4o) Nie tylko u nas. warunkowana jest nie tylko czasem. mające moc czarowną. a leczy niemi zarówno ludzi. ale swoich.

u Słowian i ludów germańskich ofiary miały kształt koła. St. środek ten chroni od gradobicia (Kujawy) i sprowadza urodzaj (Sieradzkie). Zebrania rycerstwa polskiego odbywały się w tej formie. Prastare zwyczaje i obrzędy Słowian i ludów germańskich odbywały się w kształcie koła. przeciw czemu skierowane były liczne zakazy apostołów pogaństwa i soborów. Zadaniem ich jest oddzielenie przez nie zamkniętego a więc jakby poświęconego Terenu. chorą na nogi (po tyfusie). nie świętego. Ż ó ł w na wymieniu u krowy leczy się zakreśleniem zbolałego miejsca kredą oświęconą na Trzech Króli. tworzą one temsamem część m i e l c a . Aby ustrzec się zarazy. sosny i różnego ziela. U nas i innych Słowian należy „koło" do najstarszych pląsów. Znany jest jako środek ochronny w naszem lecznictwie ludowem przeciąganie przez zarzewie. Od zarazy chroni też zakrywanie studni w czasie zaćmienia słońca lub księżyca (w Poznańskiem). Otrzęsienie — jak sama nazwa choroby wskazuje — pochodzi od strzęsienia się podczas jazdy lub biegania. a krowa wyzdrowieje. leczyła baba każąc jej przechodzić bosemi rogami przez ogień z gałązek tarniny. karcących okrążanie skał. Ogień. węgle i popiół gorący stanowią w naszem i obcem lecznictwie ludowem skuteczny środek w różnorodnych chorobach. od zwykłego. Nasi przesądni włościanie wypalają rany gorącem żelazem. polecają oborywanie roli byczkami bliźnięcemi. ma to wzbronić im przystępu do chorego miejsca. W celach leczniczych posługiwano się w 18 stuleciu rzucaniem węgli za koszulę. Nadrabjanie radzą z leków sympatycznych następujący: „Otrzęsiony bierze potrzykroć na krężak (siekacz) rozżarzone węgle z ogniska. a rozpiąwszy koszulę. na którem się odbywają obrzędy rytualne. ognia itp. Przy uroczystościach „pogańskich" przeznaczone na ofiarę zwierzęta były przedtem w kołc prowadzone.28 dem święconym. Lwów 1897 Ul 20). żarzewie. a więc w czasie ponowania duchów. Pizez wszystkie ziemie germańskie był zwyczaj „witania nowego słońca tańcem dokoła ognia wiosennego". będącego przedmiotem kultu „pogan"Uroczyste obchodzenie albo okalanie rzeczy sakralnych należało u ludów północnych (w Skandynawji) do kultu. Oto parę tej kategorji przykładów: Kobietę wiejską z Gródka nad Bugiem. używanych do średniowiecznych i nowożytnych czarów. przysparzające im niezwykłej siły i znaczenia. okrążając święty ogień. Ponieważ choroba pojęta jest przez ludy nieoświecone jako działanie sił nieczystych. Mającemu za- . Owe keische Persów są podobne do „magicznych kół". rozżarzone węgle itp. K e i s c h e starożytnych Persów są to kuliste bruzdy. stosują tez okładanie chore] części ciała parzącemi pokrzywami. wyrzuca je przez zanadrze na ziemię". stąd nazwa „ k o ł a rycerskiego". urobione nożem. Przeciw hemoroidom zalecają w Lubelskiem przeciąganie przez żarzotki (zarzewie) lub popiół gorący. Znad Buga Lud. czynią to przed wschodem i po zachodzie słońca. przeto za najskuteczniejsze środki oczyszczenia człowieka od niepamiętnych wieków służyły ogień i woda. (Z. Na Sobótkach tańczą dziewczęta w „koło". tak długo aż całą niemoc z nóg ogień święty wyciągnie". Zgromadzenia ludowe u Germanów zwą się R i n g (pierścień).

używają też ogrzewania z dołu ciepłem z rozżarzonych węgli lub rozpalonym kamieniem. zebranemi w wilję Bożego narodzenia (Skałat). albo pochc dzące z „ustrzału".p. różę okadzają suszonym językiem lisim (Tęczynek). Hippokraies w swoich Aforyzmach pow .888 XXI 170). Dawid w swej kronice pruskiej z 16 wieku. Wrzody i rany „zadane". Mazurzy używają okadzania w przeróżnych cierpieniach: „bursztynem.eń nie wyleczy. Szuchewicz Huculszczyzna. dotyka s ę jej ziarnkami grochu i ziarna te rzuca się do pieca. U ludów pierwotnych jednak odbywa się do dziś rzeczywiste przepalanie choroby. gdy „listek upadł". jak pękają.ie słyszeć trzeszczenia owej choroby w piecu. ile Się ma brodawek. to jest nieuleczalne". Na ten jego zbawienny skutek naprowadzić mogła codzienna obserwacja oczyszczalącego wpływu ognia. aby r. okadzają też zielem śwęconetn lub wiankami (z okolic Kalisza). „kładą się na gorący piec. chiopi w okolicy Kalisza radzą okadzać p r o c h e m święconym. wypalanie ran na nodze płomieniem z odłamku wrzeciona. 155 Lud 1909 XV 355) Na dławienie gardła. W innych stronach wystarczy już bez dotykama rzucić do pieca. czarciem łajnem od . Czechach i na Morawach.wyd. Piotrze).^ 1908 IV 313). tak jednak. wymieniając „ogień jako najlepszy środek przeciw słabości". np. Żydzi w Polsce każą choremu „trzy razy do komina dmuchnąć . ale także na Litwie. używanie żarzących węgli i t. aby nie słyszeć. Okadzanie chorego należy do powszechnie używanych środków leczniczych. Hcnmg Kómgsberg 1812 1 132). 1397 III 54) Ogień od tys . po wyjęciu chleba. Serbom w Bośni i Hercegowinie radzono 1749 r. że „przez cudowne wrzucanie ludzi chorych lub umarłych do pieca potraT/ł ich uzdrawiać i wskrzeszać". Choroby maciczne leczą na Ukrainie podkurzaniem. Śmiertelnie chorym Litwinom pruskim podawano jako lekarstwo popiol z wiecznego ognia. i. spalenie rzeczy zostających w związku z chorym. zw. Przeciw febrze nakadzają się oścmi z ryby. (A. gdzie p^rzą sie aż do niemocy" (W. Apokryficzne podanie o Chrystusie (św. (ii W-Scgel Wierzenia i lecznictwo Żydów LUL. Kolki (pleuritis) leczą Huculi w następuj icy sposób: Wypiwszy odwar białej smoły.ypują pieprzem. Celem wywołania perjOdu radzą na Białorusi siadywać na miejscu wygrzanem przez świeżo wyjęty z pieca bochenek chleba. kobieta zaś z pierza koguciego (od Sandomierza 1 Opatowa O. Katar i chrypkę usuwać mają „naparzenia skubanego pierza" a mianowicie: mężczyzna kadzi nos i usta dymem z pierza kurzego. Z. Wtedy ucieka się. tyle ziarn grochu. T. Fischer Uzupełnienia Dahnhard+a Natursagen str. zmieszany z masłem i kipiącem mlekiem. ada: „Co og-. Ponieważ bezpośredni skutek og:i'a ną chore ciało był niebezpieczny — stosowano u nas r zarówno jak u innych ludów. Kolberg Lud . K^akó. ęcy lat używany był jako środek leczniczy w różnych chorobach. Wyobrażenie 0 tej uzdrawiającej sile ognia daje nam starożytna Edda. znane jest nie tylko w Polsce (ziemi krakowskiej). który po . wspomina o tem M. palącego się w pobliżu wielkiego dębu. L. spalanym na węglach drzewnych.29 •nokcicę każą „podgarnąć do trzeciego razu bolesnemi palcami ogień na ogn sku". Aby się pozbyć brodawki. sympatyczną terapję ognia.

„Aby czarownicę odpędzić lub uczynić nieszkodliwą". okadzają je gospodynie w Tymbarku w wilję Bożego Narodzenia ziółmi lub woskiem z paschału Przy ocieleniu się okadzają krowy w Pieninach kawałkami drzewa. tego dowodzą następujące praktyki. trzeba pokadzić jałowcem". trącenia wiatru i wszelkiego rodzaju s. ostem od poronienia i t. najczęściej cisowego. bezsenności i kolek w brzuchu. od uroku. Bydło chore w Zakopanem okadzaią maliniakiem.em (w okolicy Turobina) od różnych chorób. to czarownica będzie opryszczona i nieszczęśliwa. dzwonki. koziołkiem lub świętojańskiem zielem i bylicą. bławatami. Żegawką czyli pokrzywą górale pienińscy i tatrzańscy okadzają bydło. aby te rozeszły się. Aby oczarowana dawała dużo i dobrego mleka. od przestrachu. Gospos. przestrachu. kadzą je jałowcem. zielem. robiąc na około niego i nau niem trzy razy znak krzyża Gdy bydło przepędzają z jednego miejsca na drug e w Dorożowie. które bydlę przyniesie w pysku. podobnie: „chcąc djabła odpędzić. bożem drzewkiem. a ususzywszy je. bozem drzewkiem (bylicą) i jałowcem kadzą bydło. „aby bydło nie spotkało psa wściekłego" (Zakopane). żeby co z w. pc raz pierwszy puszcza się bydło na pastwisko.atru nie porwała". czosnl lem. podkadzająje na Kujawach czarciem łajnem. Panny). w Borzęcinie jałowcem i mirem (żywicą). od opętania". okurzają w Lubelsk.lnych bólów. sypiąc na ogień. Że okurzanie. A. okadzają każdą parę bydła roooczego zielem święconem. woskiem z paschału. Aby z mleKa zebrać dużo śmiejany. „kadzą również krowy przed i DO ocieleniu. przestępem. bylicę i tp. żeby się chowało Gdy na wiosnę. święconemi w dzień Trzech Króli. święconem w dzień Trzech Króli. (Ks. dość jest pokadzić smrodzcńcem (asa foeiida). 'palić go na proszek okurzyć nim krowę. koprem i czyśćcem. gdy je w Kcrczynie z miejsca na miejsce przeganiają albo gdy się je pierwszy raz na wiosnę w pole puszcza. Kadzidłem. zalecają w Nowotarskim powiecie „udać się przed wschodem słońca na dziewiątą miedzę i zbierać zioła: macierzankę. także od płaczków. Lud w woj. Udając się pierwszy raz na orkę w Łętowni. mirą i jałowcem fv* Szczepanowie). Aby krowy więcej mleka dawały. Aby się bydło dobrze chowało. wileńskiem powiada: Chcąc ze swego domu wystraszyć czarownicę. 129). przywidzenia. wiankiem święconym na Boże ciało albo rozchodnikiem — na guzy i żółwie. choroby. Czyśćcem (szarotą). lub kopytnikiem (Wola Batorska-Płaza). Pleszczyński Rojary międzyrzeccy 1892 sir. radzą w Sanockiem: „złapać młodego węża.30 konwulsyj. gdy są chore. przyrzeknie. kadzenie. pcdoDnie jak w innych stronach Polski. mające na celu uzdrowić bydło. aby je ustrzec od uroku (Wo'a Batorska\ Oświęconą mirą okadzają w Borzęcinie krowy. w Krakowskiem warkoczykami (albo Koszyczkami Najśw. podnieść wy dajność mleka i tp.p. gospodyni w okolicy Iwonicza okurza czyli okadza każdą sztukę bydła (z osobna) zielem poświęconem alDO cisem. nasieniem z szaleja nad wodą od bolu zębów. okadzają krowy święconem zielem w Salowie. ma odpędzić sprawców złego. 124-5. Koprem święconym okadzają gęsi. barwinkiem. to znaczy: gdy . dać na trzopek ognia i kurzyć w stajni tęgo temi ziołami".e radzyńskie powiadają: „jak chleb sobie w dzierzy przykudzi" (sprzykrzy). że krow-e już nic złego nie zrobi".

„jak go wiatr trąci". (zwierzęta). okurzają rodzącą. Rusini (w Jurkowszczyznie) biedrzyńcem (Pimpinella magna) „okadzają siebie i bydło przeciw zarazie". Ten charakter posiadała medycyna najstarszego kraju kulturalnego między Eufratem i Tygrem. kościoł dał głębsze. zwyczaj ten zowią święceniem ognia na rok przyszły. aby węgielka nie rzucić na ziemię albo żaru nie zagasić. pierzem. Wedle Plutarcha ma ono ochraniać przed chorobami i zarazą. Litwini chroniąc koni od złego. gospodynie w Turowie robią krzyż. mające ostrą woń. a po wypieczeniu z r y w a j ą tę część chleba i okadzają nią chorego. okadzają je zielem święconem. a wszyscy otaczający ognisko stoją w milczeniu. aby nie był szkodliwy. bacząc. W wilję Bożego narodzenia okadzają i skrapiają w StyrjL podobnie jak w innych ziemiach niemieckich.. Wotjacy przekonani są. Na pierwszej bulce chleba (bochenku). bylina. bo „Łaume (duch psotnik) ucieka od świętego dymu. Okurzanie jest powszechnie znanym środkiem wypędzenia a l b o pozbycia się czarów. dym — zdaniem ludu — rozpędza choroby. Po okadzeniu rzucają węgle na ognisko. Dla ulżenia ciężkiego porodu. demonom. Czeszki parą z kipiącej wody. kiedy wszelkie nadzwyczajne zjawiska — a choroby maja przeważnie te znamiona — przypisywano duchom. aby dodatkiem tym uczynić bóstwu ofiarę milszą.31 ciasto nie wyrasta. statek domowy. który lęka się kadzidła. Nasze lecznictwo ludowe. Munkacsi Volkglauben der Wotjaken Am Urquell 1893 IV 116). Kadzidłu. którem się posługiwano przy ofiarach pogańskich. wiankami i starą podeszwą". (J. Wychodząc z tego założenia. Kadzidło. do której włożono bylicę (Artemisia). pochodzi z czasów. Do tego samego celu służą zioła. który ją dusi". przez co raz na zawsze zabezpieczają je od szkodliwości wiedźm". zabudowania gospodarskie. chorobę można na tej samej drodze . Rumuni na Bukowinie przez trzy wieczory po śmierci krewnego idą na cmentarz i okadzają jego grób. I żydzi wykurzają chorobę czarciem łajnem (asafetida). że to uzdrowi ludzi. ruta. w chorobach epidemicznych (Rokossowska Świat roślinny. cały dobytek od złego ducha i przysporzy błogosławieństwa. symboliczne znaczenie Po przez wiarę ludową przebijają jednali pierwiastki pogańskie. z odkrytą głową. trzeba „wykurzyć cmyrem (macierzanką). choroby. o czem zaświadcza papyrus Ebersa. jak porównanie z medycyną innych narodów wykazuje. którzy rzucają czary lub uroki na pewne osoby. pola — w tej myśli. iż złe duchy uciekają przed kadzidłem (B. jak np. zarazę. zły duch czy też w stosunku z nimi zostający ludzie (czarownik lub czarownica). te mistyczne znamiona właściwe są lecznictwu najniższych ras i rzec można ludom na całej kuli ziemskiej. „ażeby dusza zmarłego wyszła zwycięsko z szatanem". „Gdy krówka ocieli się po raz pierwszy. Kopernicki Jurkowszczyzna Zbiór antrop 1887 XI 195'. włożonej do pieca. lecz dobroczynny. wogóle złego. Okadzanie (Kyphi) służyło już u starożytnych Egipcjan za środek wzmacniający. Zbiór antrop 1889 XIII 180). bursztyn okadzany odpędza również choroby. Zgodnie z temi wyobrażeniami chorobę zdaniem ludu naszego z a d a j e jakaś siła demoniczna. to cielątko kobiety na Wołyniu okurzają starem sitem. dom. zagrodę. czarownice i złe duchy.

czy ma chorobę żołądkową. „Zepsucie pacierza" leczą Przebieczanie „natrząsaniem chorego". starał się człowiek pierwotny tych sprawców nieszczęścia odpędzić lub zażegnać. Do najpierwotniejszych środków uśmierzenia i ugłaskania demona chorób było nakarmienie go obrzędowemi pokarmami. Na tej drodze prośby lub groźby pozbywa się choroby i lud na ziemiach polskich. ale grzecznie. (St. Przypisując choroby demonom. aby nie zadawał choremu katuszy i boleści. utłuczonej z solą (z Świlczy). Albo „chorego. stając na stole. podnosi za nogi i puszcza". odpowiadające sposobowi myślenia na pół dzikich: Demona choroby należy wygnać na pustkowia. odczarować. jako sprawę złego ducha. Choroby. przechowuje jednak niewyraźne jeno ślady prośby. za ramiona. w y r z u ci ć wreszcie w y da ć z s i e b i e przez wymiotowanie. zgodnie z wyobrażeniami innych ludów europejskich. O d b i t (odgniat). Lud nasz. sprawców chorób. zwanej żegawką. albo z żołądka. bierze chorą osobę obiema rękoma za głowę. oszukać i tp. trzepiąc go i trzęsąc rękami. stojąc na stole. środek uniwersalny. A środki zmierzające do tego celu były bardzo proste. albo zagniewane czy karzące bóstwo proszono o przebaczenie win i grzechów zapomocą modłów. pokazywaniu Krakowa. Jako jeden z niezawodnych środków przeciw chorobom uważają przemówienie doń wprost. gdzie leży. jeśli syn lub córka pierworodna ugryzie bolące miejsce" Na Ukrainie baba „mnie je rękami lub gryzie zębami. bierze Czech na plecy. Zażegnanie liszaja opiewa: „Dzień dobry panie Liszaj! Nie bądź jutro. ióżne „boleści" leczą w Postękalicach (p. trudny poród. p r z y g r y z a j ą okłady z pokrzywy. Leczenie przez lud nasz polega również na zasadzie odpędzenia. Na Wołyniu „kładą chorego brzuchem na ziemi a najstarszy syn w rodzie . Ze sposobów mistyczno-mechanicznego leczenia na wyszczególnienie zasługują następujące praktyki: W łamaniu stawów u ludu polskiego „wszelki ból ma się uśmierzać. jak przy t. jak suchoty. a chory wyzdrowieje. Na Mazowszu natrząchają chorego w ten sposób: „Chory bywa zawieszany na drzwiach. przebłagania duchów. Chorobę można zapomocą potów w y p ę d z i ć . składanej demonowi dla uzdrowienia chorego. „Mocny mężczyzna. pozbycia się choroby w ten pierwotny sposób. zw. jakby do osoby znajomej. co zowią z a g r y z a n i e m h r y z i". kilkakrotnie go silnie wstrząsa. znachor. Cercha Przebieczany w Materjałach antropol. Przeżytkiem ofiary. Zaliczają się do nich różnego gatunku chleby. odrzucić. podnosi do góry i puszcza". środek ten jest „tem skuteczniejszy. na góry i lasy. Piotrkowski) natrzęsaniem. jest zwyczaj — przestrzegany przez lud ziemi dobrzyńskiej — poszczenia w pierwszy dzień wielkanocny. tylko dzisiaj".32 mistycyzmu odwrócić. odczynić. tępi też chorobę środkami palącemi. ofiar „kajania się" i tp. Odczarowanie zaś u ludów pierwotnych odbywało się w sposób dwojaki: starano się chorobę. leżącego na ławce. w ogóle pieczywa. a silny mężczyzna chwyta go w pasie i wstrząsa całem ciałem kilkakrotnie" kurację kończy wypicie wódki z tłuszczem. 1900 IV 131). Chorego. który się podźwignął. im wyżej chory został podniesiony i z większą siłą puszczony". zastraszyć. żeby odeszła. zakląć.

T. prymarjusza szpitala.Nowotwór'nabłonkowy (Epitheiiomaj Ze ziorow prymarjusza Pr. z. Le szczyńsk. Dr Leszczyńskiego. zdjęcie rotograr. choroha francowita (Luus-syphilis) Fotografja ze obiorów Dr.ego . F-incowaty. w szpitalu po wszech. prymar usza D'. Leszczyńskiego.' owszechnego we Lwowie. Zdjęcie fot. 'Mabłonnik. Leszczyńskiego we Lwowie.

zarówno jak u innych ludów tej i tamtej półkuli. na piece i mnie go. należy przestraszanie choroby. groźbą. aby -. ubranie chorego. Przez zakołkowanie lud nasz — zarówno jak inne ludy europejskie — leczy nietylko choroby ludzkie ale także i bydlęce. zamknąć w pewnem miejscu i nie wypuścić np. podrzucić pod próg chaty sąsiada. albo mu grozi. 1890 XIV 198). choroba ustępuje. a gdy tam zgnije. Choroba da się „odegnać za granicę wsi". Kołtuna pozbywa się chory. albo krzykiem. Zakopują też inne przedmioty. w hrabstwie Ruppin. zabić kołkiem w ziemię lub pod drzewo zasadzić. (Z. Zwyczaj zagważdżania choroby w drzewo zapomocą wydrążenia w jego pniu otworu i zaklinowanie w nim choroby. j. biorąc chorego na t. w Styrji i in. skrępować. leczą Mazurzy na Puszczy Sandomierskiej odwiecznym środkiem wypędzenia choroby z ciała pacjenta: „choremu kładą świńskie łajno w zanadrze. wykurzają ją także kadząc wężem na żarze. włożonemi do garnka (w okolicy Gdańska). Leczenie to zasadza się na zakopaniu włosów. zakopując w ziemię włosy z pieniądzmi. 3 * . później jednak. Pieniądze zdają się oznaczać wykupno lub ofiarę. paznokci chorego w pień drzewa. ażeby szkaradnym jego smrodem wypłoszyć chorobę. Do skutecznych środków medycyny ludowej u nas. pędzić. Niektóre choroby leczą w okolicy Pio. które pierwotnie były dokonywane w t e j myśli. strasząc ducha choroby. każdym razem s t a j ą c na krzyżach". Tak np. Lud Łańcucki leczy febrę strasząc chorego podczas snu rozbiciem garnka. do trumny. Chcąc przygwoździć czkawkę. dzwon. a łupinę zakopie pod progiem. Lud nasz pozbywa się choroby zakopaniem jej. tak w izbie.33 powinien trzy razy przez niego przestąpić. W innych okolicach Rusi ma „najstarsza córka bosemi nogami deptać krzyże choremu i siadłszy tyłem na jego krzyże. np. Tak się tłómaczy zagwoźdżenie. czy ducha tej lub owej choroby w istocie.jak te r z e c z y — c h o r o b a zginęła. praktykowany jest w Danji. przez zaszpuntowanie włosów.rkowa z b r z y d z e n i e m . albo krzyczą mu nad uchem i wymyślają przerażające rzeczy. strącając chorego nagle do zimnej wody. że go wrzuci do studni. mocno je przyciskać". zostające w związku z chorobą. że się tym sposobem febrę. części ubioru chorego. Brodawki znikają. z rozwojem kultury czynności te nabrały znaczenia symbolicznego. Choroby można spętać. t. suchoty. Konwulsje leczą w Jagodnem podkładając pod głowę chorego snopek słomy. zwany głowaczem. Oto „Uzdrowienie ludu". który razem z koszulą chorego z ak o p u j ą w wiórzysku. rzeczywiście zagrzebie w ziemi. jak i przed domem chorego". Na Podolu łamanie w krzyżach leczy chłop silny. zakołkuje w drzewie. zakopywanie choroby. zwany u ludu naszego łożnicą. z. gubią febrę. gdy się je potrze łupiną bobu na krzyż. Włosy i pa znokcie zastępują tu chorego. biciem. Tyfus. wklinować lub przebić nożem. moczu. Wierzchowski z Tarnobrzeskiego Zbiór antrop. Choremu na febrę ucina się trochę włosów lub paznokci i zakopuje się je do ziemi. Można też chorobę uwiązać. Różę — w gminie Grabica — radz^ „zbrzydzić przez smarowanie jej krowim nawozem". Chorobę powoduje duch. np. którego należyj się pozbyć. trzeba wbić nóż w powałę.

zajmujące niższe szczeble cywilizacji. a nawet w innych częściach świata. Cyganie i inne ludy. Plinius w Historji naturalnej podaje podobny środek przeciw epilepsji: zabija się gwóźdź w miejscu.34 np. demona. przenieść można na inne przedmioty. zabija klinem. Sposobu tego stosują wszystkie ludy słowiańskie i germańskie. a włożywszy ją w prześwidrowaną dziureczkę węgła tegoż domu. koszulę. naj e ż y do czarodziejskich środków. poradziła znachorka. Czarownice mają też inny sposób. Zdarzają się do dziś wypadki barbarzyńskiego obcowania w tej myśli. włosy. używanych już w starożytności. Podobny zwyczaj przestrzegany był przez Etrusków. albo części jego ubrania np. (J. idąc przeciwko słońcu. na zwierzęta albo drzewa. grasującej w Rzymie V w. gdzie ręką jego robił na ziemi różne znaki. przenieść na drugiego. Głęboko zakorzenione jest przekonanie nietylko u nas. pozbywa się choroby skórnej. Skutecznym środkiem przeciw chorobie bydła ma być przeniesienie jej na inne istoty. użyto więc jako pokuty tego samego środka. zabijano gwoździe w świątyni Jowisza. krew. która miała dziecko chore na suchotę. febrę. a choroba przejdzie na umarłą. Matce. w której trzymać każą . Na puchlinę wpuszczają żaby do wody. chore na robaki bydło leczą tym sposobem w okolicy Tcmaszo wa: „sierść uszczknioną z bydlęcia przed wschodem słońca obnoszą około domu. gdzie leży głowa epileptyka. Węgrzy. w końcu chory wbijał trzykrotnem uderzeniem gwóźdź w ścianę stodoły. że chorobę jak np. Gluziński w Archiwum domowem Warszawa 1856). które zarażają się. zatyka w pień drzewa. suchoty. W tym celu bierze się jakąś część ciała chorej osoby np. warzącym truciznę. Przygwożdżenie choroby. tajemniczy a cudowny. Takim sposobem z czasem ściana stodoły zaroiła się w setek gwoździ. żeby poszła z dzieckiem na cmantarz o północy i uderzała niem o grób świeżo zmarłej kobiety. że lud przypisywał mór kobietom. bez prośby i podziękowania. wierzą. np. celem uspokojenia ludu rzymskiego — oto wbiciem gwoździa przez dyktatora lud przyszedł do przytomności. ból zębów. Liwjusz opowiada w swej Historji. czarownicy. a ból zęba znikał. którym posługiwano się już przy secesji in sacrum montem. dębu albo znanych z szybkiego wzrostu: wierzby i bzu. że chory (wenerycznie) obcując z kobietą. którzy zabijali gwoździe w świątyni bogini Norcji. a z bydlęcia robaki wylecą. paznokcie. przed Chrystusem. Chłopców niemieckich w Kirchdorfie (Austrja wyższa) leczył znachor wiejski na ból zębów w następujący sposób: Chory brał z kuźni gwóźdź. zapomocą którego umieją zdrowie. zaświdruje. poczem znachor prowadził chorego na krzyżową drogę. szmatkę — zastępujące chorego — i zagważdża się. zabijają diewnianym kołkiem". zaszczepia. aie c h o r y w y z d r o w i e j e . szybko absorbujących pierwiastek chorobowy czyli demona choroby. Ludy. wbitych przez pacjentów. której przypisywano pomieszanie zmysłów. Litwini. ale wogóle w Europie. W celu odwrócenia zarazy morowej. które opuściło jednego człowieka. Chorobę — zwłaczcza weneryczną — przenieść można na człowieka lub zwierzę. zostającego w pewnym związku z kultem pogańskim np.

(W. W praktykach guślarskich. a kto powiedz. wykazuje dziwną zgodność u ludów lóżniących się językiem. nic nie mówiąc i nie oglądając się. Pozbywa się też choroby w inny. kładzie je na granicy (miedzy) albc zanosi do sąsiedniej wsi i wiaca co tchu. Jeżeli gosnodarzowi w Krakowskiem zniszczy by< "o zaiaza. zostawia się tam mio + łę (naturalnie z chorobą) i wraca się śpiesznie do domu. mleko poszłoby za zmarłym. a sąsiaa jego ma dorodne bydło. zwyczajami. zaczyna się od słów. że kto powiedział: „A bod a j z e ś zmarniał!" ten zaraz zmarniał. ulubione miejsce złych duchów.cznym. wyraz ma moc uczynienia tego. podana przez K. 309). Bocheński). Zaklęcia. Żywe słowo ma cudowną. Albo inny sposób: zawiązuje się na nitce tyle węzłów. Sposób ten leczenia. jeden z pastuchów bierze wesz i pcnłę (sprawczynie niep. Tym sposobem przenosi chorobę na obce bydło. religją. Raśń z Mazowsza czerskiego. bo gdyby umarł. dla tego nie dają w Ropczyckiem mleka horetnu. zmuszającą bóstwo do postąpienia według woli" zamawiacza. a wodę z niej przed wschodem słońca wylać na trzy węgły ao. „Było to przed laty. sięgających czasu miedzy 1. Aby się bydło nie gziło. Zamawiania służyć mogą za świadectwo. ów gospodarz podrzuca sąsiadowi łby. ale i życzenia zasadzają się na „przekonaniu człowieka pierwotnego. rasą. cc oznacza". wybijają się na czoło lecznictwa ludowego zamawiania. pochodzeniem. Z nieprzebranego zasobu środków mistycznych mających na celu uzdrowienie chorych. właściwy mieszkańcom wszystkich ziem i wieków. ile się ma brodawek. w której się nie chodzi. a krowa mogłaby zdechnąć.ał: „Bogdajżeś skamieniał'. zęby lub racice ze zdechłych bydląt i tym sposobem przenosi na zdrowe bydło zaiazę. zwany teuig. a brodawki pizechodzą do worka handlarza. Miały one „moc mistyczną. Kozłowskiego w Ludzie (Warszawa 1867 st. C z a s z b y t n i (krwiotoki) leczą u nas w ten sposób: „wyprać koszulę. równie naiwny sposób: Wyjeżdża się na miotle z domu na "rozdroże. odgrodzonych ud siebie dziesiątkami wienów i tysiącami mil nieprzc bytych przestrzeń.35 opuchłą gębę krowy przez poł godziny. czego chce zamawiająca osoba". praktykowane przez czarowników lub znachorl i. a zwłaszcza w formułach zamawiania .etylko przekleństwa. lekarstwem na to jest: dosnie na miotłę (Mąkoszyn).. iż wypowiedziane spełnią się niezawodnie. nugi. a było to tak.ęcieiza). Ody krowa krwią doi. a pucnhna zejdzie na pewne (p^w.1500—1600 przed Chrystusem. koju bydła). N. gdyz zły duch owej choroby mógłby powrócić du churego. zamawiania i zażegnywania są to 10zwinięte przekleństwa. i nitkę tę (naturalnie z ową przeniesioną na nią chorobą) rzuca się żydowi na worek. nie oglądając się. jak człowiek pierwotny pojmował mowę i zaklęcie. czarudziejską iroc.nu". sławi je już starcindyjski hymn w Atharva Wedach. a do dziś mają „moc Lsuwania lub sprowadzania tego. iż słowo." ten zaraz skamieniał". Zamawiania.

Słowo. i któremi do dziś operują nasi i obcy zazegnywacze chorób i czarodzieje. którym . A wpływ ten magiczny słowa tkwi głównie w inkantacji. B. szeptane lub pisane (carmen. Stąd przysłowie polskie: Nie wywołuj wilka z lasu. zażgnywania znane były białej i czarnej magji wieków średnich. „Zdrowaś Marja" i t. Staroniemiecka pieśń o Sigdrifie zaleca przeciw ranom zacięcia na brzozie. p. Z starogreckiej tradycji wiadomo o czarodziejskim leku (formakon). we wszystkich religjach starożytnych jest słowo twórczą potęgą. Stąd wielki wpływ. 96 -105). starego zakonu. ale także w Wedach. którem leczyć i wyklinać można. działa potężnie". Słowo mówione i śpiewane. A taka jest czarodziejska siła słowa ludzkiego. posługiwali się niemi Bramini i Buddyści. Nie tylko w piśmie św. Zendaweście. Sprowadzić nieszczęście. ruskim. Jan ewangelista („Na początku było słowo") i Filon (logos). przeto i słowo. Schindler Der Aberglaube des Mittelalters Breslau 1858 str. używano pisma. chorobę albo je odwrócić można słowami. które umysł pierwotny przypisywał czarom. w „odmawianiu" pewnych formułek. przemienia człowieka w kamień lub zwierzę. którego znaczenia nie znamy. iż w pewnych słowach boskich tkwi cudowna moc. zarówno jak mistycy i kabaliści. wogóle liter jako czarów przeciwdziałających. Takiemi były niektóre ustępy Psalmów. wierzyli w potęgę słowa. które może złe duchy zażegnać. niemieckim (Beschreien) i in. egipskie. przypisywali słowu moc cudotwórczą. tak np. której twórcą był Serenus Sammonicus. jakiego w średniowieczu zażywała formuła „Abrakadabra". k óremi posługiwano się przy egzorcyzmach i zainawianiach w wiekach średnich. druku. odpędza złe duchy lub zadaje śmierć. na tej i tamtej półkuli. początek ewangelji Św. a zjednać dobre. Jana.36 słowo nabiera nadprzyrodzonego znaczenia. na blaszcze lub pergaminie spisane. stąd nazwa „zamawiania" w językach polskim. bezwiednie rzuconem słówkiem można na kogoś ściągnąć nieszczęście. „Ponieważ w słowie samem tkwi tajemna siła magiczna. Origines w piśmie swem przeciw Celsusowi utrzymuje. Nawet bezmyślnie. której gałęzie zwrócone są na wschód. Potęga jego w wyobraźni ludu sprawia cuda: leczy i sprowadza wszelkie choroby. „Ojcze m s z " . służyły jako amulety. do tego celu służy też i pismo. a nawet biblja. Z nastaniem pisma. (H. która jako świętość często w wierzeniach ludów Europy spełnia funkcje demoniczne. zaklęcie może zdziałać wszystko. Magicy i czarownicy. Persowie i Asyryjczycy. wyrytym na tabliczce trackiej. byle tylko użyć go w czas i na sposób wskazany przez guślarzy. Zwłaszcza stare i cudzoziemskie słowa poczytywane były za skuteczne. zarówno jak Zoroaster i Plato. incantatio. jak sam wyraz zamawiania (od mowy) wskazuje. babilońskie lub chaldejskie. Tę mistyczną moc lud od wieków przypisuje modlitwie. błogosławieństwu i przeklęciu. w Egipcie i Grecji. deprecatio). śnieg lub pogodę. że sama pochwała — nie tylko cudza ale i własna — sprowadzić może nieszczęście. Egipcjanie. nadużywanej do celów przeciwnych religji. uświęconym już przez piśmo Św. sprowadzało deszcz. służyło u starożytnych Greków i Rzymian do czarów i leków.

Djonizjusz z Halikarnasu mieni Etrusków nauczycielami w sztuce zamawiania cho. że zamawiający traci swą czarodziejską władzę. Przesąd. Przechodzą zaś zazwyczaj tylko z ojca na córkę i z matki na syna drogą dziedziczenia. Formuły zaklęcia i zamawiania bywają w Niemczech w tajemniczy sposób z pokolenia na pokolenie podawane i strzeżone przed wzrokiem obcych. Czernichowskiej. Sztuka zamawiania (u nas podobnie jak u innych ludów i ras). w pierwszą lub ostatnią kwadrę księżyca. właściwym nie tylko naszemu ludowi. Jońca —. osobie nieskalanej niewiności. ale licznym ludom indoeuropejskim. tkwią po części w tajemniczości tej kategorji zabobonów. Przekazane człowiekowi niepoczciwemu. że zamówienie wyjawione traci swą moc mistyczną (z powiatu Radzyńskiego) Dlatego też wzbronione bywa rozszerzanie wiadomości odnoszących się do zamawiania a zamawiający. (Grohmann der Aberglaube str. Przyczyny. tracą zupełnie swą siłę. Janem (od 17—24 czerwca). Spadkobierca sam liczyć powinien lat 30 i mieć pełną wiarę w moc zażegnywania. na tydzień przed sw.ób. Funkcje kapłana i czarownika były w rodzic dziedzicznem a przywiązanie to kapłaństwa do pewnych rodów jest rysem wielce starożytnym. nie odnoszą żadnego skutku. Dość wymienić u Indów święty Klan Vasishta. że tormuły zamawiania utrzymują się przez lat tysiące do naszych czasów. którzy utrzymują. Powszechną jest i w innych krajach Europy wiara. i wdrażać boskie te słowa codziennie. ale powinien sposoby zamawiania zostawić po sobie. „każdy (a) z nich jednak ma obowiązek pizekazać ją przed śmiercią swemu następcy. z matki na córkę. Dlatego zażegnywania z takim mozołem wydobyć można z łona ludu. które złożyły się na to. u Greków Eumolpidaj. np. przed wschodem lub po zachodzie . A nawet w tem dziedziczeniu zachowane są pewne ostrożności. świt albo zmierzch. przechodzą one w tajemnicy z ojca na syna. iż słowem i ziniji nieszkodliwym. Jak u nas. powierza swą sztukę tylko jednej osobie i to zazwyczaj dopiero przed zgonem. Zażegnywania mają być wypowiedziane w oznaczonym czasie. a mianowicie mężczyzna kobiecie a kobieta mężczyznie". istnieje w Radomskiem i Sandomierskiem. Najodpowiedniejszą u nas porą zamawiania jest północ.czas przebywania duchów — odmawiają też zaklęcia nad chorym przy ubytku księżyca. a Owidjusz szeptem czyni jad w Metamorfozach powiada o Medei. we Włoszech Fratres Arvales itp. zawód zamawiaczy (ek) utrzymuje się w pewnych rodzinach przechodząc z rodziców na dzieci. że tajemnice zamawiań powierzyć może tylko starszy młodszemu. by razem z nim i choroba ubyła. tak w Czechach. skoro zdradzi tajemnicę niepowołanej osobie i że sztuka zamawiania przechodzi z osoby płci męskiej na żeńską lub odwrotnie. a spotyka się również u lucu ruskiego gub. u Norwegów Goden. Najpomyśl- . strzeżona jest zazdrośnie prżez wtajemniczonych. mężczyzna czy kobieta. W przekonaniu ludu (z okolic Żarek) wróż nie tylko może. W inną porę wypowiedziane. Zamawiacze i wróże obu płci w Czechach zachowują w tajemnicy swoją sztukę.37 przypisywano moc czarodziejską. ma je zaś powierzyć dziecku. 150).

w przeciwnym razie zamawianie nie będzie skuteczne. wajdaler — spełniający pogańskie praktyki. wszelako warunek ten wydaje się być późniejszego pochodzenia. oznacza właśnie taką osobę. bo jeszcze w średniowiecznym języku niemieckim oznacza lachenaere zażegnywacza. Do tej etymologicznej grupy należą prusko-litewski W a j d e 1 o ta. WAwescie vi . bywają — jak sama nazwa wskazuje — mówione. ale też w innych części świata. Przynajmniej zamawianie dzieci i bydła nie wymaga spełnienia tego warunku. nie tylko u nas. są wtedy tylko skuteczne. Lud w Polsce i Rosji przekonany jest o ich skuteczności pod warunkiem. W indoeuropejskiej dobie polegało leczenie głównie na zamawianiu. W słowiańskim wracz=lekarz pochodzi od słowa wrczati = warczyć.vym warunkiem skuteczności. chybaby zaufanie rodziców dzieci i właścicieli bydła poczytywane było na równi z o. w gwarze rosyjskiej bachar = lekarz i t. W starosłowiańskim lekarb (w sanskryckim lapati znaczy szeptać) był zamawiaczem. czy czarownika. lecz o sposób. nie rozmawia z nim. gdy się je odtwarza dosłownie. odmawiając przytem pacierze albo polecając je odmawiać choremu po 3 razy. przy leczeniu. Oto u wszystkich ludów europejskich nie wolno podczas zamawiania chorego głośno mówić. w indoeuropejskiej dobie polegała głównie na recytowaniu czarodziejskich formuł. idąc do niego zamawiający nie pozdrawia nikogo. Zamawiania. czarownika i lekarza złączone w jednej osobie. To samo powiadali Rzymianie starotytni o karminach. bułgarskie: baja = zamawianie. I chory ma podczas zamawiania zachowywać milczenie. Funkcja kapłana. gdy już wiara w zażegnywania słabnąć poczynała. świadczy o tem rozwój języków indoeuropejskich od zamawiania do leczenia. której ani na włos zmienić nie wolno.mab. ale u wszystkich innych ludów. zwłaszcza zapomocą . po łacinie medicus (medeor). przestrzegany przez lud nasz. Skuteczność zażegnania zawarunkowana jest tradycyjną formułą. że zamawianie wtedy tylko może być skuteczne. gdy chory w nie wierzy. Przy zamawianiach —u nas i innych ludów chrześcijańskich — nie chodzi o osnowę modlitwy czy zaklęcia. piastującego godność kapłańską — guślarską. wydawać głosy. częściej szeptem i szmerem wygłaszane. W grupie słowiańskiej z pnia ba mamy starosłowiańskie bajati = bajać czyli mówić i leczyć. nie ma o tej tajemniczej praktyce nikomu opowiadać. stąd czarownik w staroruskim języku wiedun (wiedzący) czarownica w polskim wiedźma (wiedząca) wiedźstwo (czarodziejstwo). znane nietylko w Europie. albo godzinę przed lub po zachodzie słońca. które znał dokładnie. Zamawiania. W języku starobułgarskim b a j a ć oznaczało recytować formuły zamawiania a tem samem leczyć. jaki się one odbywają. Zażegnywacz(ka) powtarza swą formułę trzykrotnie.38 niejszą porą do zamawiania poczytują ludy europejskie północ. Niemcy w średnich wiekach lekarza i zamawiacza oznaczali mianem lachenaere. zarówno jak inne ludy słowiańskie i germańskie. p. że nie będzie opuszczone w nich ani jedno słowo. W epoce indoeuropejskiej były funkcje kapłana. a przedewszystkiem osobą zainawiacza. Powszechnie utrzymują. i wspólny wyraz na oznaczenie zamawiacza i lekarza. Zwyczaj szeptania. Nazwa kapłana starogalickiego Druid (dru—vids) pochodzi również z pnia indoeuropejakiego v i d=wiedzieć.

jak np. jak zapisany kawałek papieru dla murzyna w Afryce. moc demoniczną. W różnego rodzaju czarach używa się najczęściej osobliwego języka. „dzikie" wyrazy w egipskiej lub tatarskiej mowie. które krwią wypisywano. ale także w islamie odmawia się modlitwy w języku arabskim. druk — bez względu na treść — posiadają u ludu. Sartori Sondersprachen Am Urquell 1894 V. tem skuteczniejszą. Który służy też do czarowania d/iczyzny. niezrozumiałym dla ludu. jako czarodziejski środek zażegnywania choroby. że „obce. kapłańskiej. Plemię Campa w Ameryce południowej używa do zaklęć gwary. katol. bezmyślnie powtarzanych a wyjętych z literatury średniowiecznej. jak np. (P. wskutek czego oszołomiony zwierz pada ofiarą Formuły czarodziejskie Bataków na Sumatrze przesiąkły zwrotami sanskrytu i mowy niezrozumiałej nawet dla kapłana. dają zawsze ten sam tekst. sięga głębokiej starożytności. niezrozumiałe słowa i zaklęcia" „wyszeptane. W formułach zamawiania spotykamy nieraz wyrazy łacińskie albo obce. Nasz ks. Tak np. dardaries. St. riax<l. której wyrazy pod sobą podpisane i czytane z lewej ku prawej stroiie i przeciwnie. a przedewszystkiem starożytnej formułki „Sator arepo tenet opera rotas". Starożytni Grecy i Rzymianie wierzyli. nieświadomego sztuki pisania. najczęściej obcych wyrazów. cudzoziemskie. jeżeli są do okoliczności zastosowane. t. a pismo runiczne—wedle świadectwa Eddy—dla starożytnych ludów północy Do czarów i leków używano i w Islandji (od 16 w) — zaświadczają to źródła piśmienne—wyrazów łacińskich lub niezrozumiałych. Cato (De agricultura) posługiwał się przy zamawianiu choroby mistycznemi wyrazami: Daries. Nie tylko duchowieństwo rzym. M(elchior) i Baltazar). a zarazem i u polskiego ludu. Mruczenie i bełkotanie niezrozumiałych.39 zamawiań. Kapłani na Nowej Zelandji nauczają w języku niezrozumiałym dla prostego ludu. niezruzumiałe. znany był Rzymianom. zawierają stek obcych. Thesaurus magicus (w Krakowie j 637). Miszna i Gemara zalecają również leczenie chorób zapomocą szeptania. wyśpiewane lub napisane" w celu robienia czarów lub . z górv na dół i odwrotnie. Poklatecki w Pogromie czarnoksięskich błędów (Kraków 1595) i autor książki p. I kapłani germańscy przemawiali do Boga w przeznaczonej dla kultu a ludowi obcej mowie. wskutek zepsucia niezrozumiałe. podobno wziętemi z egipskiej czy babilońskiej magji. a okoliczność ta podnosi je na poziom czarodziejskiej. obrządku posługuje się językiem łacińskim. zwłaszcza łacińskich wyrazów najczęściej przekręconych. Nasze listy niebieskie mają podobną siłę czarodziejską dia ludu wiejskiego. Podobnie i Australczycy odziedziczyli po swoich przodkach niezrozumiałe rymy. Nasi i obcy strzelcy posługują się własnym językiem myśliwskim. której nawet wtajemniczeni nie rozumieją. 73-4). Zamawiania u ludów chrześcijańskich. imiona Trzech Króli: K(asper). które na łowach szybko recytują. I(esus).których nie można będzie s z e p t a n i e m z a ż e g n a ć . liturgji itp. albowiem już prorok Jeremiasz wspomina o zesłaniu przez Jehowę na grzeszący lud takich wężów. lubo dwie trzecie muzułmanów nie rozumie po arabsku.wymieniają przy zaklinaniu używane obce. „max. 72 imion boskich (Cnrystusa lub Matki Boskiej). świętej mowy. asiadarides. piax. N(asarenus) R(ex) I(udeorum) itp Zwłaszcza pismo.

Cudowna moc zamawiania polega nie tylko na słowach. a nieraz samo mamruczenie lub wylew nadprzyrodzonej aspiracji. miały cudowny skutek. obchodzi chorego w koło — wszystko trzy razy (w Turowie p. w przeciwnym razie zażegnywanie nie odnosi skutku. okadza. oświęconą na Trzech Króli. a po zamówieniu włożone na jego głowie odnosi pożądany skutek.40 ich odczynienia. czepiec lub inny przedmiot należący do chorego. Zamawiania i zaklęcia. podobnie i zamawiania (np. wyciera. np. chorób u ludzi i bydła. zarówno jak w innych krajach — przyjmuje się to. wyciąganiem jego stawów. Jak modlitwa łączyła się zwykle z jakąś oznaką zewnętrzną. Dmucha też lub spluwa na chore miejsce. w Lubelskiem) odbywają się pokładaniem chorego w znak krzyża. Za zamawianie nie wymaga się żadnej zapłaty u nas. Gluziński w Archiwum domowem 1856). Zamawiaj ą c y ^ ) nie mówi po drodze z nikim. bezpośrednio. przynieść jego ubranie lub nieco włosów. Największą mocą cieszyły się u Greków zaklęcia egipskie. a równocześnie wymawia: A ty liszaj. Po trzykrotnem wymówieniu tych wierszy i trzech „Zdrowaś Marja" liszaj ma bezpowrotnie ustąpić. żegnaniem. pcmazywaniem. zostających ze z ł y m w pewnym stosunku. jak wszelkie czary. wreszcie szeptami i modłami (J. robi dziewięć krzyżyków poświęconą kredą. Dla każdej choroby jest odmienna formuła zażegnywania. Aby róża znikła. nie pozdrawia nikogo. Radzyński). Zamawiania odbywają się zazwyczaj w pewnem odosobnieniu — na osobności — w pobliżu niema być psa ani kota. a zamówienie wywiera ten sam skutek. które odbywają się często zapomocą określania choroby krędą. — przyczem rozmaite formułki i czynności powtarza trzykrotnie. szkodliwych wpływów. Oto jak się odbywa formuła na wygubienie liszaji: Wróż określając na około miejsca zajętego przez liszaje. Zażiegnywacz zostaje sam na sam z chorym.chorego. lub odmawia trzykrotnie modlitwę z opuszczeniem sakramentalnego Amen. znak krzyża. oblewa je wodą. z czynnością zmysłową : układaniem rąk. ślepo im wierzących. jak np. Czarownicy i guślarki leczą chorych. ale także na czynności magicznej. co chory dobrowolnie daje. jak obecność . . wywołują magiczny skutek. robieniem rękami krzyżów czyli gzykzaków nad cierpiącym. W czasie praktyk zaklinania— opowiadał włościanin—obecność chorego nie jest konieczną. babilońskie i hebrejskie. czasem „trzy po trzy" ( 3 X 3 = 9 ) . służyły pierwotnie do usunięcia złych. ale także w zastępstwie: dość wymienić imię chorego. Ino w kościele. dla szkodzenia ludziom i bydłu. z czasem jednak świadomi czarodziejskich środków osoby wieszcze (guślarze) i wiedźmy używać ich poczęły na złe. Pc odmówieniu przez chorego trzech Pozdrowień anielskich do Przemienienia Pańskiego róża ma zginąć na zawsze. Nie tu pisaj. Wystarczy czapka. nakreślają do koła rany dziewięć krzyżyków trzechkrolewską kredą i powtarzają po trzykroć słowa łacińskie: Rosa passor syx pilla (sześć pigułek). na słupie I u księdza na chałupie.

na lasy. pluje się trzy razy na chorobę. zwane urazem. p o trzykrotnem wymówieniu tych slow. lub niespokoić. suchy grab łupać. kłóć. zhaliał(?) i skamieniał !" Następuje pogróżka skierowana do czczycy słowami: „Nie rób mu (choremu) szkody. zażegnywacze leczą starając się ducha z tego ciała wypędzić. sprawcom choroby. a wtedy opuszcza ona pacjenta na zawsze albo się na pewien czas uspokoi. sierpiku. krzyku. idź. człowiek. usuwa zamawiaczka w Poznańskiem zapomocą następującego zażegnania: Bierze sierp. przez złego nasłaną lub przez wiedźmę podłożoną. zgodnie z wyobrażeniami ludów starożytnych i pierwotnych. tak sądzi nasz lud. zarówno jak u innych ludów. że źródłem chorób są istoty demoniczne w ludzkiej a częściej zwierzęcej postaci. jakby sierpem ścinała chorobę — mówi trzy razy następujące zaklęcie: Sierpiku. Zamawiający tą pierwszą metodą posługuje się ostrein narzędziem. aby wyszła z chorego. Widać te dwa sposoby i w zażegnsniach choroby. którem chorobę przebija. Matki boskiej i wszystkich Świętych. jak np. czyli chcąc się pozbyć choroby. groźby. Stosownie do takiego lub podobnego pojęcia choroby wyrobiły się u nas. Spędź z oka uraz! Chorobę od ukąszenia węża odpędzają w Jasielskiem słowami: „Idź pod kamień. przeklęciem choroby. a przynajmniej unikać. nawiedziło lub opętało — leczą ludy od najdawniejszych czasów po dziś dzień zapomocą zaklęcia. aż do prośby i modlitwy o pomoc duchów jasnych przeciw duchom ciemnym. ż których dwa są typowe: pierwszy polega na zasadzie: klin klinem wysadzać. I u nas chorobę. wszy.41 Przyczyną licznych chorób bywa zaklęcie lub przeklęcie. odpowiednie sposoby lecze nia. j. przez zabiegi mające ją wypędzić. dogodzić jej. uderzenia. albo zmusić chorobę do ustąpienia.. Zapalenie ó c z . żeby z d e c h ł a i s k a m i e n i a ł a . które dostają się do wnętrza chorego albo biorą go w swoje objęcia . jarzynę. zażegnywania czyli zamawiania a posługują się w tym celu rozmaitemi sposobami cd najpierwotniejszego sposobu wypędzenia złego ducha z ciała pacjenta za pomocą bicia. Do postrzału (choroby) odzywa się stanowczo: „Idź-że. modlitwa. Chorobę powstałą z przeklęcia usunąć może podobny środek czarodziejski t. żelazem itp. na bory. po przez rozmaite stopnie nakazów. przenajświętszej krwi nie rozlewać"! „Uchodźcie!— . j. poskromić lub sobie go zjednać. zamówienie. idź do wody.co lud nasz oznacza zwrot e m : złe go posiadło. Zegnałeś (z pola) oźminę. ostrzem dotyl a z lekka chorych ócz i prowadząc nim z góry na dół trzykrotnie. postrzale. Kurdziela leczy się po wezwaniu Pana Jezusa. łajna. gdzie słońce nie świeci i miesiąc nie chodził" Dziunga pozbywa się przeklęciem: „Żebyś zdechł. coby ją podrażnić mogło. bo ci zetrze ciemię (na głowie) Adamowe plemię (t. Druga zasada leczenia wychodzi wręcz z przeciwnego stanowiska: należy prosić chorobę. należy ją zohydzić podawaniem choremu do zażycia najobrzydliwszych leków. Wychodząc z założenia. moczu. zastępujących tu może demonów pogańskich. znachorka). suchy dąb. zażegnanie. Ten sam przedmiot mistyczny służy zarówno do czarów jak i przeciw nim. nożem.

w spruchniały pień". że „musi zginąć"I Zażegnanie r ó ż y predstawia w formie przypowieści zgubą choroby „Róża i Drach ( = S m o k ? ) szli razem przez potok. zsyłają na ludzi groty i pociski. W anglosaskiem zamawianiu (z X stulecia). że gadzina. że się ją wykreśla. zazegnywacze a "bardziej jeszcze zażegnywaczki — jak nasze przekupki —rozpuszczają gębę i gradem przezwisk obsypują chorobotwórczych demonów. ja cię rozszarpię" itp. do omodlonego N. s t r a w ę (chorobę z przelęknięcia) słowami: „Umykaj strawo! goni cię oddech matki i siła ojca w siwą klacz. a ona na lasy uleciała. ramionami swemi nic zdziałać nie może. Nie ma tu dla ciebie mieszkania. to ja ciebie ostrym mieczem posieczę. z jego żył. albo zaciskając pięści — jak ulicznicy—zapowiadają im. grożą jej pobiciem. odjęto mu truciznę. skurczu serca. co ich czeka. plago kraju. rozkazują chorobie. ograniczają się wezwaniem jej po imieniu i oświadczeniem. nóż. w zwykłą słomę. mocarne kobiety. poczwaro. głową." Łotysz zamawia reumatyka: „Uciekaj!— krzyczy do reumatyzmu—ja cię dopędzę. GJy te i tym podobne prymitywne sposoby nie pomagają. kolek itp. z jego członków!" Zamówienie jątrzącej się rany u Rusinów (w Połytwym p. z jego ciała. ja cię bić będę. W formule zażegnania z Nady starają się przekonać demona choroby o bezskuteczności jego zamierzań czy zabiegów. czarownice. jeżeli nie ustąpią mocniejszym. Z wątroby mej. Amen temu słowu od dziś na wieki". Słowa te wymawia się trzykrotnie jednym tchem. aby się wynosiła z ciała pacjenta.42 woła Mazur w Prusiech wschodnich — białe ludki z tego ochrzczonego. obecnie błaga. które w ciało zamawianego wrik ięły i uczyniły go chorym. Żelazo i stal wypędza się. Drach utonął a Róża znikła. Zamawiania niemieckie z okolic Heidelbergu z 1818 r. z jego krwi. Skurczu serca! wynoś się! Ty szczypiesz czterema palcami. z jego stawów. Skurczu serca! wstydź się. by pocisk czarownicy stopniał. Ja szczypię pięcioma palcami. w Kalewali. Zamawiania w hrabstwie Ruppin np. śpiąca pod kościołem. I Serbowie (w Bośni i Hercegowinie) chorobę wypędzają precz z ciała chorego. zwanej „Flug". czytamy: Ustępuj stąd psie Hiisiego (złego ducha)! Idź precz. o bestjo! Uciekaj precz. W starożytnej epopei narodowej Finów.. do błogosławionego. Zażegnywacz miotał przeciw nim. że ona niema władzy. w chorobie oczu. w końcu że „nie może istnieć". wszechpotężnym duchom . ja cię pochwycę. karmienie dzieci. precz z jego skóry. wyszczerzyła zęby i „chce mię kąsać. a idź do urodzonego. jak np. Zamawiacz od ukąszenia węża powiada. jątrzącą ranę ssać! A jak nie pójdziesz rany ssać. Powtarza się to trzy razy. gdy m i groziły. unosząc się ponad górami. z ciała. Oto skorpion leży już bezsilny. Kaniowski) opiewa w przekładzie: „Porzuć żmijo. tułowiem. ale nie może".

aby ciało osłabiać. jego ciała i kości — idźcie lepiej na z i e l o n e l a s y i s u c h e p u s t y n i e . Cecylja pięć córeczek miała. Chorobę z przelęknienia wysyła się na wygnanie następującem zamawianiem: „Wynoś się stąd Strachu (Lęku) na wysokie góry. A rozwijcie tę zarazę w imię Matki Boskiej na b o r y . n a p u s t e m i e j s c a ." Nasze „idź do licha". Rozpłyń się z wodą. z jego ciała. na wygnanie. mówi za każdym razem: „Panie Boże pomóż mi.Prośbą i groźbą rozkazują wyjść złemu z chorego lub wprost wysyłają chorobę. „na sucha lasy. w topniejące śniegi. na bagna i mokradła! A tego ochrzczonego kwiecia bożego (Iwana) zostawcie zdrowym. brody rozszerzać. na s k a ł y . a omodlonego i chrześcijańskiego Iwana (Wasyla i tp. miejsca tu nie szukać. Podczas zarazy wróż wszedłszy przed wschodem słońca na górę. lasy. zębów nie łamać. I jak ten jasny i radosny dzień jest. tak zamawiał: „Św. na głębokie wody. niech on także będzie wesół i zdrów przez Boga i Ducha św. a gdy zmarł. wzniecił tam ogień z korzenia jałowcowego. nie zaś tam. Po odmówieniu pacierza zamawiał wróż temi słowami: „Białe ludzie. w uchu nie strzykać. skały. wody mierzyć i kamienie łupać. jakie są głębokie. pochowano go bez asystencji. wskazując jej na miejsce zamieszkania lub czasowego pobytu: pustkowia. n a s k a ł y . na żółte piaski. Zachowała się podobna formuła zażegnania u ludu polskiego w Smolnikach z 1741 r. nie męczcie. a nie dręcz chorej.vołuję siedmdziesiąt i siedm razy! Tutaj nie przebywajcie. gdzie jej klecha wypędzał djabła. n a l a s y . w zapadłe urwiska. aby krew spijać! Precz stąd. — Po wymówieniu wszystkich rodzajów bolączki powiada: Tutaj tej chorej głowie nie łamać." Poczem robi nożem w ziemi znak krzyża i odrzuca nóż precz od siebie. na Głowiemą górę (pod Włodkowicami). dwie cięgiem wiały. ale sobie iść na s z e r o k i e b r o d y . a zrobiwszy w powietrzu ręką trzy razy krzyż. jakie są szerokie. zimne ludzie. Syna i Ducha Św. żeby nie powróciła. W Imię Ojca. krwi nie ronić. nie gubcie jego serca." Formułę tę odmawia się przez dziewięć dni. kędy są ludzie". Bożego. w południe i o północy'. reumatyzm: Chory klęka przy kominie. Amen. a nie łam jej kości! Uchodź od tej ochrzczonej. a trzy na planetach siedziały. tam jej piaski przesypywać. rankiem i wieczorem. uciekaj jak liść na rzece.iycia (zatnawiaczka) następującem zażegnaniem: „Kurcze! Nassałyście się do syta krwi na nowiu. Kropiąc wodą święconą wołał: „Idź czarcie. na gęste bory. na ciemne góry. Wyzywam was i od. na głębokie morza. Opętaną przez złego ducha „czarownicę" prowadzono do Kalwarji (Zebrzydowskiej). aby go . na l a s y . Bogarodzicy oddanej Nastji!' Na Bjkowinie w ten sposób zamawia się chorobę boljaczka (bolączka) tj.43 zamawiaczy. a czystego. oczyszczonej. rzeki i tp. nie tłamsiła. odstąpcie od tego ochrzczonego Daniela. a wyszeptawszy formułkę zamawiania 9 razy. Po tym egzorcyzmie d j a b e i opuszczał kobietę.) zostawcie (opuśćcie)! Jak go matka na świat porodziła. na rozstajne drogi" — przypomina podobne zwroty w odwiecznych zamawianach innych narodów europejskich. Kurcze żołądkowe ludu ruskiego przenosi prymiw. na puste odłogiem leżące pola. zamawiaczka bierze nóż do ręki i porusza nim w okolicy głowy z góry na dół." Za te praktyki wróż był wykluczony od komunji.

zwaną Udarem (Udarać). Aby się dowiedzieć. brzydka poganico! Niemiła niemilico! Kasi z głowy. jak gdyby się tam zły duchy czy choroba znajdcwała i mówi dalej: Wychodź stąd na wyżyny niebieskie. Tak n. I tam zniknij. Z mięsa na skórę i td. bole reumatyczne. gdzie pies nie szczeka i świeca nie świeci. Bierze potem nóż i robiąc nim znak krzyża. Pójdź n a p u s t y n i e . różo. d o d r z e w a s t o j ą c e g o i l e ż ą c e g o . że chorobę wywołują złe duchy i stosownie do tego używają odpowiednich środków. ramienia i tp. Jako od Boga stworzoną 1 od matki rodzoną Serbowie w Bośni i Hercegowinie wierzą. Z kości na mięso. mówi następujące zażegnanie.) Z całego ciała. Kasi z szyji (ust. zapytuje bahorica (zamawiaczka) w Janinie (Dalmacja) wyroczni tj. przez dziewięć gór. szyji. Jak obłok na niebie. Gdzie wół nie ryczy. od głowy do nóg chorego. Mając taki dowód oczarowania. w głębie morza.) Z najczęstszych chorób różę albo podagrę zamawia lud temi słowy (po czesku): Zaklinam was podagro.. v Praze 1903). a tej osobie (tu ywmienia się imię chorego) spokój dajcie". w puszcze. Odejdźcie do l a s u g ł ę b o k i e g o . Udarze. zamawia wiedźma w ten sposób: Chwyta ostry nóż. od Boga na wieki a odemnie na leki! (wyleczenie). jakby nim groziła złemu duchowi. zagnocica i tp. rąk i nóg! Podczas odmawiania tych słów uderza płazem noża w wymienione części ciała. czy choroba.p. Zaklinam cię przed drogim Jezusem Chrystusem. z 88 członków z 77 pulsów. \ . Powtarza się to trzy razy. chorobę. i mówi: Wychodź precz..44 tak wyleczyła Bożemi modlitwami. Kosztal Zafikavani pri n e m o c e c h Vyrocni z prawa gymniasia Ceskeho na Novem Meste. Jak wiatr na górze Jako piana na morzu. które tu w skróceniu podaję: Odejdź precz. (G. darcie w kościach i tp. z głowy. Gdzie dzwony nie dzwonią. moczy węgielki w oświęconej wodzie i patrzy. Gdzie owco nie beczy. tam sobie młóćcie i trzaskajcie. (J. Kupczanko Krankheitsbeschórungen Am Urąuell 1891 !1 44-5. Ostaw ją (Kasię) zdrową. swemi zamawianiami. wodą tą pokrapia chorego i daje mu się napić. w daleki świat.l zadaną została przez czary. przez sto pól i tyle lasów. czy występują bąbelki. Gdzie kur nie pieje. zwana p o g a n i c ą (reumatyzm.

gdzie kogut nie zapieje.. poczem dopiero mamy właściwe zażegnanie. Boże Synu.. Pokonaj i rozpłataj gościec. nieraz nawet w postaci historyjki lub anegdotki. ani bydło. w podobny sposób: Chory kładzie się na ziemię bolącem miejscem ku gó r ze zwróconem. którą sobie wyobrażają jako złego. Gdzie kur nie pieje. lubo dla każdej choroby przeznaczone są inne zaklęcia.. gościec z żoną i 72 dziećmi. gdzie stopa ludzka nie staje. Gdzie dzwonek nie dzwoni.. ale wszystkim ludom europejskim. zimny czy gorący. zazwyczaj w tej formie: „Idź na dzikie. rozkazuję wam. następują zapytania babiczki skierowane do chorego.Wynoś się stąd!" itp. Boże Duchu święty! Zamawianie gośćca.45 Po kilku ostatnich uderzeniach nożem. abyście z mojego ciała i ze wszystkich jego członków wyszli na góry i lasy. suchot i innych chorób w Frankonji: W imię Boga Ojca i Syna i Ducha św. Podobne zamawiania Macedończyków i innych ludów na Bałkame. Dopomóż mi Boże Ojcze. U tej Marji (imię chorej) Nie masz jeść ani pić. z których choroba ma być wypędzona. Gdzie nie zaświeci ani słońce. Amen. a zamawiaczka stąpa na me prawą nogą i mówi: Przygniotę cię kością. . mają zazwyczaj tę oto wspólną formę wezwania do demona choroby: Po wstępnem opowiadaniu. chorobę wewnętrzną. Suchoty. na pustkowie. Gdzie pietuch nie pieje. Cała ta konstrukcja. Tam masz jeść i pić. Odpędzam cię precz z mojego mięsa i krwi Odpędzam cię precz na dziką puszczę. z właściwą sobie strukturą.. Gdzie grono dziewcząt nie igra. daje go choremu w zęby. zaczynające się od słów tej treści: . a rzuciwszy nóż na ziemię pluje. na wszechmocnego Boga. ani księżyc. puste lasy (na puszcze). nań i woła: Precz stąd! Baby bułgarskie w okolicy Sofji zamawiają Nieżyt. Gdzie ptak nie śpiewa. gdzie kogut nie zapieje" itp. Lud Palatynatu zażegnywa również w ten sposób reumatyzm: Odpędzam cię precz z moich kości. w których słońce nie świeci. owce nie beczą. należy do prastarych formuł mistycznego lecznictwa.. nieczystego ducha. skierowane do złego ducha: Wypędzam szatana w dzikie piekło. jako wpólna nietylko Słowianom. Błogosławienie pasterskie z okolicy Salcburga zawiera podobne słowa zażegnania. Aż się boleści rozwieją I pójdą na puste góry. gdzie nie przybywają ludzie. wyliczeniem wszystkich części ciała. gdzie wół nie ryczy. na które otrzymuje lub nie otrzymuje odpowiedzi..

gdzie nikt mieszkać nie może. wody" itp. ty febro! Finowie wypędzając zarazę. aby od chorego odstąpiły. Skąd przyszłaś. mięsie i krwi. Oto jedna z tych formuł: . sprawcom kurczy. w którem wymienione są owe demony. które nie ma końca. przypinają skrzydła. posługiwano się tu zamawianiem. który w niem zasiędzie. padaczce dają wody do pokrzepienia i ziemi na odpoczynek.). na tablicy w języku akkadyjskim spisane zamawiania. aby wyleciały powietrzem do ciała złych. aby wyjeżdżał z ciała chorego i ustąpił miejsca dobremu duchowi. w pałacowej bibljotece króla asyryjskiego Assurbanipala (884-860 przed Chr. który nie potknie się ani na skale. Nad morzem. starają się jej ułatwić podróż. Na tysiące lat przed początkiem właściwej historji spotykamy u mieszkańców starożytnej Chaldei. z podaniem zakresu ich zgubnego działania. znachorzy w Szwecji posługują się następującem zaklęciem: Na górze. Tam niech Jasia dziewięcioraka choroba angielska rośnie i mieszka A nie w twoich wnętrznościach. poczem następuje w formie kategorycznej żądanie. europejskich formuł zamawiań: W celu odwrócenia demonów. ciasto itp. Madziarzy robakom. góry. albo na przeniesieniu choroby z pacjenta na toczone po jego ciele jajko. I Estończyk zaklina krosty słowami: Krosty w las! Wilk pod ławkę! Gule i żylaki wypędza do poszczególnych drzew: Uchodź gulo do jodły 1 Puchlino do korzeni świerka! Cyganie przykuwają febrę do drzewa: Idź precz. febro! Idź precz. Na skałach i puszczach. Praktyki zamawiania u ludów tybetańskich i w „gurumie" u buddystów polegają na zasadzie „odpędzania choroby na góry. wyniosły się lub zaniechały swej roboty. aby się zabrały do ludu. lasy. sprawców chorób. Zamawiania choroby w staroindyjskiej literaturze polegają również na wypędzeniu choroby z ciała pacjenta „na wiatry. wody i lasy".46 Aby dziecko z choroby angielskiej wyleczyć. przedmioty. W Imię Ojca. mój bolu! Idź precz w drzewo. dla przyspieszenia odjazdu przygotowali dla niej rączego rumaka. ani na lodzie. Przypomina się tu starobabilońska formułka zamawiania choroby. Syna i Ducha Św. Tam idź. który ukrzyżował Chrystusa. które mogłyby służyć za prototypy naszych. wzywająca złego ducha.

na Perzowej górze i na Włoszczowe] górze (pasma gór położone między Nidą. Lenormant Die Geheimwissenschaften Asiens. ma być grzecznie wydaloną. wody i lasy. Seligmann Der bose Blick Berlin 1910 I. Zły duch (demon) zły ulal. zły gigim. ramionków. dziąsłów.47 Cholera. mój najśliczniejszy (pochwała ducha choroby. syna Bożego opuszczą. (S. Polacy w Prusiech chwalą „Krasnoludki". paluszeczków. Sposób ten kuracji polega na zasadzie. aby raczyła ustąpić od chorego. Niech to ciało człowieka. ze . 6 Soldan — Heppe Geschichte der Hexenprocese Miinchen 1912 I. zastrzałowy albo różowy. zgubne wnętrznościom. żeliś ból kołtunowy. Złośliwy człowiek. które kraj niszczą. Na takie zaklęcia opuszcza pacjenta choroba. „Nie chodź do chorej. Wyjdź z ciała i kości! P r o s z ę c i ę d o Boskiej miłości. Niech wyjdą z jego wnętrzności itp. Jak się ewanielja rozchodzi po kościołach. stosowane są u różnych ras na obu półkulach. albo bolączkowy. tak się i ty bolu rozejdź po gałęziach. febra. po kamieniach. które kraj pustoszą. nierozdzielnej. bo ja u niej była. Die Magie der Chaldaer. Szkodliwe ciału. pochlebnemi słówkami: „O. upatrz se miejsce na Szklanej górze. pod klonowe korzenie. suchoty. Ducha Św. mój najpiękniejszy. jako „mile ludki". Wychodźcie z głowy! Wychodźcie z ciała i kości! Idźcie sobie do wody. w szpiku itd. Drugą kategorją zamawiań cechuje łagodna forma perswazji albo prośby skierowanej do choroby (lub jej demona). zły wzrok. mój bolu. — mówi znachorka na Czerwonej Rusi—bo ja tu jarowała i chrzciła.) Owe złe duchy (utug) Akkadów. Przykładem tej drugiej kategorji jest zażegnanie róży. że choroba. ze wszystkimi Świętymi. o mój piękny. Znajdziecie tam jedzenie i picie! Kolki—woła zamiawiacz w Prusiech wschodnich. zły język. wychodzi zeń gdzieś na góry i lasy. Wyleź jej z główki. przedhistorycznych mieszkańców nizin dolnego Eufratu.. tj. po trumnach. Odpędzanie choroby na góry. ząbków. 17.idźcie na swoje święte łóżeczko. gdzie słoniuszko nie dochodzi. starają się przemówić do ich przekonania. Jena 1878). z oczków. może niegdyś miejsca kultu pogańskiego). żeby sobie od chorego poszli na odpowiedniejsze miejsca. Chrystusa. tam leży szeroki kamień. (Fr. Przemawia ona do choroby słodkiemi. aby go sobie zjednać). proszę cię w imieniu Panny Marji. Trójcy. jako obcy w organizmie przedmiot. gdzie dobrzy ludzie nie gadają. zamieszkiwały p u s t k o w i a i działały na szkodę ludzi. a nie sprawiajcie mi bólów w głowie. Pójdź pod jaworowe korzenie. Zaraza. Morawicą a Oblęgorem. kołtuna lub zastrzału przez zamawiaczkę z Dyminy (w Kieleckiem). w ziemi kieleckiej. po korzeniach. gdzie ptaszkowie śpiewają.

48 wszystkich członków.. Cnorzy udają się w tym celu do drzewa. mnie . probowano groźbą: „Idź precz. po zażegnaniu odmawia się 3 lub 7 razy Ojcze nasz. pi temawiają: Wy święte. ty dziki gośćcu. Cu nosiłam p>zez rok i dzień.. Weź odemnie. opuść mnie! Idź trząść szaie kamienie! Idź trząść pnie drzew w lesie"! Do krosty. Święte! ldicie sobie swoją drogą. „święieec dzieła' 4 . święte. Póki cię nie zobaczę z trzema rogami.. że może sobie coś lepszego „smaczniejszego" wyszukać. Proszę cię.. Proszę cię na Moc niebieską. pani Sosno! Przynoszę ci gościec.ę me bolały zęby. ze wszystkich kosteczków. aby m. Tego chciej! Podczas tego zazegnywania dotyka się bolącego zęba. na mojem ciele". Zazegnywanie goscca (reumatyzmu). stary gośćcu. prosząc o odjęcie bólów: Dzień dobry. wątrobie. Chory w Brandenburgji zamawia bńl zębów w noc księżycową temi słowy: „Kochany księżycu" albo: . ż a d e n k u r n i e p i e j e . Boi zębów i złe duchy trapią mię. choroby skórnej której sprawcami maja być swiete dziet«cfe. Jeden jest siwy.świętości". Perswadują chorobie. . Trzy rubaczki wiercą mi zęby." Zakfinacz odmawia nakoniec 7 Ojczenaszow. Weź do siebie! W imię Boże itd. widzę cię z dwoma rogami. żebyś po niej nie chodził. 7 Zdrowaś—Marja. W tych zamówieniach Niemcy dają r ó ż y miano .wie:ej w tych słowach: . trzeci czerwony.. na Przemienienie Pańskie — na sąd ostateczny iid. w krwi je] me brodził". jasne światło! Skarżę sie tobie. febro 1 mowie ci. ż a d e n w i a t r n i e w • e j e. albo do rzeki i skarżą się im. albo: Gruszo. Miłe. w zamawianiu zimnicy: „Febro. szyji. Jeżeli nie pomagała prośba. Życzyłbym sobie. wskazują jej odpowiedniejsze miejsce i zajecie jak np.. łaskawą panią". gdzie cię.Zaklinam cię gośćcu na słońce i księżyc. ramionach . abyś nu nie szkodził w głowie. płucach. To masz nosić przez całe życie. tam. W Czechach zamawiają ból zębów temi słowy: Księżycu. przez trzy dni. aby wszystkie trzy poginęły. skarżę się przed tobą. ł o t y s z e w zamówieniu OQ ukąszenia gadziny zwą ją „czcigodną. lam. Jezus Chrystus na uwięzi trzvma. Nie macie tu żadnego życia. gdz-e ż a d e n c z ł o w i e k n i e m i e s z k a . konwulsji i innych słabosci u ludu Chorwackiego odbywało się w pierwszej połowie XIX w. drugi mebiesk:.

Guzowatość nosa ^Rinophyma) Zdjęc-a rotograficzne z Kliniki okulistycznej un. °5) Naczymak powieki. Nowotwór. '908 Nr. lwów . w Przeglądzie lek. docent uniwers.w. Reiss.Opadnięcie wrodzone powiek (Ptnsis cong. epicanthus) isąsisnice much w oczodolf wrzodziejącym wskutek raka (Dr W.

W obcym kraju nie dobrze ci. którym mają szkodzić. posługiwał się groźbą. suchotami. Wystrzelonej strzale cześć. co ze szczytów gór wypływasz. Z pochodzenia Takmanie Jesteś rodakiem Bahlika (Baktrćw). która tam jest rodzaju męskiego: „Panie dziadku.. układać je na kupy: „Tuta] macie roboty dosyć! Na co się troszczycie o kilku małych ludzi!" Podobnie w staroindyjskiem zamówieniu Atharva-Wedy: Wysyłam Takmana (febrę) daleko stąd.49 Albo każą im na ugorach zbierać kamyczki i krzemienie. albo próbował łagodnego sposobu. Razem z siostrami twemi.. a że się miało do czynienia z niebezpiecznemi duchami. Jak nasz dają się łatwo Wysyła się ich aby oszczędzić ruski nowy rok i wógóle europejski djabeł | tak i demony chorób zwieść. gdy strzelasz. niejednokrotnie poparty ofiarą i pokutą chorego. Człowiek pierwotny wysyłał różne moce do walki z demonami choroby. Po oddaniu mu należnej czci. ospo! Odejdźcie sobie! Odejdźcie dobrowolnie! Odejdźcie odwiedzić inny kraj! Przygotowaliśmy dla was jedzenie na drogę! Nie mamy już nic więcej do dania". wyrzucaniem ich z chorego. jest zdaje się zjawiskiem pochodnem. zamawiam cię: Z bratem twym kaszlem odejdź. najmocniejszy w królestwie roślin. posługiwał się różnemi środkami — pośredniemii bezpośredniemi—do ich pokonania. Do postrzału: Cześć ci Rudra. oszukać i to wielce naiwnemi sztuczkami. Ty. grzeczności i pochlebstwa. chorego. jak i tp. zdobywając się na pochwałę demona choroby. ty. kuszty. Dlatego. pierwotniejszy. Poskramiaczu febry. Cześć założonej strzale. Pójdź i wytęp stąd febrę. a zamawiacz tak się odzywa do ospy. Takmanie. na góry i lasy. do innych osób. Pierwszy rodzaj zamawiania jest u nas i innych ludów pospolitszy i rzec można starszy. Takmanie. 1 cześć trafiającemu. do owego obcego ludu. odracza się ich do takich terminów. W zamówieniu pomorskiem Pan Jezus błogosławi 4 „Uzdrowienie ludu" . Pod wpływem długoletniego cierpienia i niczem nieukojonych bólów proszący upokarza się. w zamówieniach Atharva-Wedy: Do febry: 0 ty. jak np. Oszczędź nas tedy dobrowolnie. A weź też ze sobą wujaszka wypryska. Na wyspach Timorlae mówią do choroby: „O słabości! wyjdź stąd! Wracaj do swoich". Drugi rodzaj. Na wyspach Archipelagu malajskiego przemawiają do choroby przez p a n .

a nawet zboża (np. Zamawiają też posuchę. tak też zagrożonemu ociemnieniem niech ustąpią z oka te wrzedzienice" (wrzody). (w układzie i zwrotach) formuły zamawiania. podlegające na wypędzeniu. obraca się. że „wyrządzone choremu szkody są już naprawione".." Chory na Ukrainie chcąc się ubezpieczyć przed bólem zębów. czczy ca! szkaradne imię. Następuje etjologja choroby. wąż! szkaradne imię. wymawiają po trzykroć następujące zaklęcie: . od kurdziela i dziuka i tp. aż pokąd umarli z grobów nie wstaną. typowe. Amen" Poczem wymienia się — zazwyczaj trzykrotnie — imię choroby pacjenta: „Wąż. tak też niech te trzy razy dziewięć czarów znikną 1 rozejdą się w powietrzu". tak niech ów jad spłynie". tem suszej". Albo: „Jak ta rosa znikła.50 chorobę. Zażegnanie czczycy odmawia się po trzy razy przy chorym z wezwaniem: „Wychodź lekkotenko. Poczem upływ krwi ma ustać. Jako skuteczny sposób poczytują zainawiacze oświadczenie demonom choroby. aby nie wchodziła do ciała. Łotyskie zamówienia od krwawienia opiewa: „Trzy razy dziewięć dziewic brodzi w morzu krwi..Teraz dopiero mamy właściwe.. którą posługiwała się znachorka w Jasielskiem przy leczeniu ludzi i bydła. do czczycy: „Czyś wodną. wąż. Chorobę ócz zamawiają: „Jako ta ciemna nocka ustępuje białemu dzionkowi. aby nie trapiła chorego „aż Matka Jezusa Chrystusa drugiego Syna porodzi". a zabiwszy je drewnianym kołkiem. przyczem przytacza się analogiczny obraz: „Jako ta woda odpływa. „aby krew stanęła cicho. czy kobiecie. Przy ukąszeniu od węża: „Z czegożeś się sprzeciwił". zamówienie. ulotniła się _w powietrzu. ale także bydła. ni bydlęciu. kamień w morzu: jak ci trzej bracia zbiorą się razem i będą ucztować. Zażegnywać można nie tylko chorobę ludzi. Kartka z zamawianiami. czy wodny" (z czego pochodzisz: z wiatru czy z wody?)." Wszystkie zaczynają się przeżegnaniem: „W imię Ojca i Syna i Ducha św. do księżyca. W okolicy Zamościa tak leczą bydlę. czy lasową. któreś rozpuścił w mężczyźnie. rdzę). a czem dalej w bród. którą oblewa się ukąszonego przez żmiję. stosowane przez lud nasz w najróżnorodniejszych chorobach: „od czczycy i ukąszenia węża. wtedy i mnie będą zęby boleć". jak z moich ust para wychodzi" a choroba wychodzi i nie robi szkody człowiekowi. ogień i tp. Podobnie w Prusiech wschodnich zamawiają różę. czy w bydlęciu promienie". Sasi w Siedmiogrodzie zamawiają od ukąszenia gadziny temi oto słowy: Gadzina kłuje. przyginają wierzchołek tego ziela do ziemi. Osnową właściwego zażegnania jest rozkaz a l t o prośba 0 usunięcie niemocy. zażegnywają krwawienia. czyś wiatrowy. z czego powstała. mające robaki: Prowadzą je do krzaku ostu. i mówi: „Miesiąc na niebie. chmury gradowe. że pacjent wyzdrowiał.czyś wiatrową". martwieć w grobie. czy w dziewczynie. do dziuka: „Z czegożeś się sprzeciwił. któreś rozpuściła w bydlęciu promienie" albo* „Dziuk! szkaradne imię. na widok nowiu. któreś wypuścił" albo „Czczyca. Chrystus powiedział: T e j gadziny ukłucie nie było jadowite. wydaleniu choroby z ciała pacjenta. czczyca. dopóki Matka Boska nie urodzi drugiego Syna". wykazuje stałe.

Nie różni się od naszego czeskie zamawianie robaków bydlęcia: Zamawiacz (ka) odszukuje na polu bodiaka i zgjąwszy mu główkę do ziemi. dziewannę trzeba uwolnić. następnie wziąć go za czubek (wierzchołek). Febro opuść mię! . idą w pole i nagiąwszy kwitnąca roślinę dziewanny — w Rosji mordwinnik — przyciskają ją jakimkolwiek ciężarem. (Casopis Musea Kral. tym sposobem zgnieciona. Dopókąd nie wyjdą z mojej krowy goście. mówiąc: „Dziewanno. mówi się trzy razy: „Jak tego srokatego bydlaka robak męczy. nachylić aż do ziemi. (z Moskorzowa). wracając do domu. ani do nikogo przemawiać. mówią: Mój panie oście. Póki nie puścisz robaków z króweczki. oście! Dotąd cię nie puszczę. Przeciw robactwu w ranach. W innych stronach przycisnąwszy główkę łodygi kamieniem. Nagina się też rosnącą dziewannę i przyciska kamykiem do ziemi. bodiaczku! Nie puszczę ci główeczki. kładzie na nim kamień i sochę.) temi wierszami: Przeciw febrze: Gałązko. wierzby i tp.krzaku. póki nie wysypiesz z rany robactwa". Niechaj wyjdą z tej trzody goście! albo: Dotąd cię będę męczył oście. tak ja ciebie męczę" Poczem rzuca się dziewannę na ziemię i kamieniem ją przygniata a choroba. Póki z tego zwierzęcia Nie wylecą goście. Robactwo w ranie u bydlęcia leczy ludność wiejska na Białej Rusi w podobny sposób: Należy poszukać czartopłocłiu i bić go kamieniem. jeżeli osobnik żeński. bierze się dziewannę o jednym pędzie. Z zachodem słońca wierzchołek ostu wypuszcza się z uwięzienia. zgiram cię.51 Oście. gdy robaki wyjdą. (bzu. ćeskeho Praha 1860 str. 58). używają na Ukrainie i w Rosji podobnego zamawiania: Wstawszy o wschodzie słońca. poczem mówi trzykrotnie po czesku następujący wierszyk: Bodiaczku. Po kilku dniach. panno! póty cię stąd nie wypuszczę. a robaki wylatują. tak u ludzi jak u bydła. nie należy się oglądać. bo w przeciwnym razie bydlę zdechnie. Po wymówieniu tych słów. to roślinę żeńską. Oto inny przykład: Przed wschodem słońca zrywa się dziewannie czubek i gniotąc go w ręce. nie powstaje więcej.) nie opuszczą". Gdy bydlę płci męskiej. póki u Iwana nie wypadną czerwie* (robaki). dopóki robaki ryżej cielicy (czarnej krowy i tp. Przeciw róży i febrze zamawiają Niemcy. przyczem się mówi: „Póty będę cię tak trzymać (w uwięzi). zginając gałąź. przycisnąć kamieniem i powiedzieć: „Do tej pory będę ciebie więzić.

Trzeba mieć skorupę (przypomnienie żółwia). usiądź na niej! Mam cię przez dzień. podnieś się! Różo. gdzie się podzieje. co żółwiem . A może to groźba wycięcia go z ciała. którego się stale przy zamawianiach używa. mianowanego Janem i zasłoń go od wszystkiego złego". W okolicy Tarnobrzegu używają następującego zamówienia na żółwia. nazywa to się w y c i ą ć (uderzyć) żółwia. Miej ty przez rok i dzień Oddzielną grupę naszych zażegnywań stanowią formułki. Tak żeby to zmalało I nie znać gdzie się podziało. 4-3. Zamówienie od żółwia. który tę chorobę wywołał. A ty żółwiu do ziemi kie (=skocz). ino Boską dopomocą i Najśw. (Ma to uniemożebnic powrót wypędzonemu i wybitemu duchowi choroby). (Umniejszenie liczb. posługują się w pieśniach i podaniach). Rzecz kończy się przeżegnaniem. miał dziewięć żon. pono w zastępstwie bożka pogańskiego) a wreszcie temi słowy zakląć: . uzdrów tego człowieka. mówiąc dalej: Jak ten kamień zwięźnie. Jest tu żółw. które symbolicznie przez umniejszenie liczby dziewięć aż do 0 ma do tego stanu zredukować bole głowy. osiem nie osiem. Panienki dopomocą i wszystkich Świętych dopomocą. mającem na celu bezpośrednie wypędzenie z chorego ciała żółwia. zasadzające się na odejmowaniu słowa lub liczby. rozpowszechnionem wśród ludu w całej Europie. 13 itp. opiewa w Puszczy Solskiej jak następuje: „Był tu żółw. oznaczać ma pomniejszenie się choroby aż do jej zniknięcia). Mikołaja (patrona bydła. 4-3." P o t e m zaklęciu. co się ma pod ręką. od jednego do nic. 5-4. od sześci do pięci. Żeby w tem miejscu mocy nie miało! Krzesa się guz osełką. podobnie jak 7. 6-5. z jednej nic i sam żebyś znikł " Żeby szczezło. co ma siedm głów (sprawca choroby) od siedmi do sześci. 9. siedm i td. Włościanie okolicy Siewierza używają przeciw bolom głowy zamawiania. zniszczało. z dziewięciu do ośmiu. Albo po przeżegnaniu chorego chłopaka mówi zamawiający (a): „Dziewięć nie dziewięć. z. 7-6. bije go się jeszcze członkami (palcami) z l e w e j (lewa strona oznacza złego ducha ręki) po trzykroć (sakralną tą liczbą 3. to jest chorobę bydlęcą. odliczaniu choroby. t. odmówić troje anielskiego pozdrowienia do św. 3-2 z dwu do jednej. z 8-7. tj. guzów pod szczękami. od 5-4. Zamawiacz (ka) zaczyna odmówieniem Zdrowaś Marjo i kończy wezwaniem imienia Bożego: „Nie moją mocą. zmaleje I nie zna. Matka Boska Częstochowska. 3-2. 2-1." Gdy krowa ma ból wymienia (koło wymienia „robi się buła"). objawiającą się u krów narością między dój kami. jeden nie jeden.52 Przeciw róży: Gałązko. Następuje o k r e ś l e n i e go skorupką lub różańcem według tego.

Oto np. ma ją siedm razy. w książce „De medicamentis". od dwojga jedno. z jednego na nic. zamawiający w I rusiech wschodnich wymienia imię chorego. z maku jak nic. jak wosk w o r n u " . Ośm nie jest ośm. tylko ośm. z orzecha jak bób. wyrażając odliczanie nie liczbami. Marcellus Empiricus Gnaeus. psiakrew. Nie Nie Nie Nie Ani razu 7 razy — 6 razy 6 „ — 5 „' 5 „ . oświadcza mu. Od 10-1 w końcu trzeba strzelić z flinty w kołki. podobną do na ? ztgo gośćca.4 „ 2 „ — 1 raz nic. z grochu jak mak. 7-6. kreśli zamawiająca wymię pierścionkiem ślubnym na krzyż lub niebospadem (glistewnikiem). ciota. Od dziewięciorga do ośmiorga. zwane Verkehrtzahl. a pan Żółw miał dziewięć żon. tylko nic. w następnych straciła ten pierwotny charakter. a jeżeli się je trafi. jak rosa na trawie. z bobu jak groch. z dwojga na jedno. Wbijano w kierzynkę (maślniczkę) tak wysoko. Lud niemiecki zaczyna to odliczanie. lecz przez zmniejszanie przedmiotów: „Puchlino. Nie moją mocą. Jeden nie jest jeden. tylko siedm i t. oparte na zasadzie pomniejszania niezrozumiałego wyrazu . zamawiają Chorwaci w Dalmacji odliczeniem: „O ty pricie! Ty musisz stąd wyjść. n od 77 lub 13. Madziarzy zamawiają robaków u bydła w podobny sposób Dziewięć nie jest dziewięć. mówiąc: „Był pan Żółw z panią Żółwiową. 6-5." Choroba pojęta w tej formule jeszcze animistycznie. żyjący na dworze cesarzy Teodozjusza I i 11. bodaj nie było żadnego". 4-3. Z dziewięciorga na ośmioro z ośmiorga sna iedmioro i tp. która urzekła krowę. z dziewięciorga na ośmicro. Chorobę. że ma chorobę Fusssparrii powiada: Chory N. odczyniał lud Poznański w podobny sposób uroki czarownicy. Galijczyk. liczono kroki na wspak. od jednego do jednego. ogłoszonej w Bazylei 1536 r. z jednego na nic".53 lub żułem zowią. Niech tak zniknie puchlina. liczb feralnych. zwaną prit czy vrid (wrzód). z jabłka jak orzech. poczem odchodząc od kierzynki tyłem.. Żółw nie miał nic a na ostatku zginął sam. jak piana na wodzie. d. 5-4. wymienia na uśmierzenie krwotoków podobne zażegnanie. od 8-7. Podobnego sposobu zażegnania używają Serbowie w Bośni przeciw chorobie zwanej sijerme: „U sijerme dziewięcioro dzieci. tak wielka jak jabłko. Albo: Żółw miał jedną żonę. z ośmiorga na siedmioro i tp. ustępuje jednak od chorego zapomocą tej metody przez zmniejszanie liczby. jak się w nią mleko wlewa — trzy kołki z kłokoczyny. {Z Masłowa — Z Woli Batorskiej) W pierwszej połowie 19 w. Boską mocą i Panny Marji dopomocą. dostanie też postrzał i mleka odbierać już nie będzie mogła Rusini na tej drodze leczą nabrzmienia.

ma. złożona ze znaków symbolicznych: A = A 1 (Ojciec) B = Ben (Syn) i R = Ruh (Duch). Formułę tę należy przy siedmiokrotnem powtarzaniu za każdym razem o jedną literę skrócić. od której po jednej liczbie odejmując. Aby w ich mianowaniu nie zbłądzić. Magiczna moc słowa. jak z magiczną formułą liczbową.. z 5 na 4. urna. abrakada" i t d. cieszyła się u nas i innych ludów Europy od wieków średnich niemałą wziętością w sztuce leczniczej.—w czasach pierwotnych święciła tryumfy. Najstarsza znana mi formuła tej kategorji zamawiań. z 3 na 2. aż do Ab.orma Abra (cada) bra. a przez co choroba umniejsza się. Za kaźdem powtórzeniem tej formuły odejmowano jej jedną literę: Abrakadabra. Quintus Serenus Sammoniacus „radził od febry nosić na szyj) słowo: Abracadabra. Słowo. panaceum. z 4 na 3. Mazurzy . owinięte w płótno. cuma. z 2 na 1. z 7 na 6. Wymienienie właściwego miana chorób może wyzwolić człowieka z ich zaklętego koła. icucuma. odnoszącego się krytycznie albo przynajmniej podejrzliwie do słowa i tylko słowa. nazwy. wzywają zamawiacze (ki) wszystkie duchy danej grupy chorób. ucuma. a zatem: Sicucuma. Analogicznie miała zmniejszać się choroba aż do zaniku. wczytaniu „z przodu albo z tyłu" dająca te same niemal dźwięki. z 6 na 5. z jednej nie została żadna! Podobnie ma się rzecz. Znany jest powszechnie wpływ imienia. Abrakada i t d. a. aż wreszcie zniknie zupełnie. z dziesięciu zostało ośm. F. na różnego rodzaju duchy. każda głoska była splotem mistycznych własności i urastała do znaczenia symbolu. Za przykład niech posłużą zamawiania gośćca. wyraz i każde jego brzmienie. Abrakadabr. dochodzi się do 0. i może dlatego osłonięta taką tajemniczością. cucuma.54 Sicucuma. pochodząca z głębokiego średniowiecza — około czwartego stulecia po narodzeniu Chrystusa — opiewa w przekładzie z języka łacińskiego: 9 8 7 ^ ° ^ 4 ^ 2 ^ 1 • sióstr glandul „ „ » n n » łf w n Niech będzie 9 glandul „ » 8 „ 7 • » w » ł) r> n 4 w n n n M » » » » M ^ 4 ^ ^ 2 ^ » w » » B » Niech nie będzie żadna! Podobne zamówienie anglosaskie opiewa w tłómaczeniu: Było dziewięć sióstr Noddes. albo wszelkie rodzaje danego gatunku choroby. oddać zaś co dzień z końca jedną literę Abracadab. Na Pomorzu zażegnywano rwącego i biegnącego gośćca. z 8 na 7. A. — tak trudna do pojęcia dla człowieka nowoczesnego. Abrakadab.

nożny . Środki te wypędzania złego ducha czy demuna choroby przypominają prymitywne sposoby walki z rzeczywistym wrogiem. Zamawiaczka •ukraińska wyszczególnia wszystkie rodzaje chorób: „Bolączka zgniła. wymieniają tylko ogólną Pczbę pewnego gatunku. p. znachor (ka) ucieka się do ostrzejszych środków. odejść w dzikie zarośla. Gdy modlitwy i prośby nie pomagają. staje z niemi do walki. żrący.-(wesela). zimny. -które. przemawia ich prymitywna konstrukcja gramatyczna. Za starożytnością zażegnywań naszych i obcych. przeciw duchom nieczystym i demonom. powietrza. Panny i wszystkich Świętych. w tym celu używa pochlebstwa. bolączka zadana. prócz tego wspominany jest tam gościec niemy i krzyczący. wezwania nieprzyjaciela. bo niewymieniona mogłaby w ciele chorego pozostać. Chrystusa. u Prusaków 90raki ognik. że owe środki stosowane są do niewidzialnych mocy demonicznych. bolączka z ochoty . bolączka w lichym czasie (złej godzinie). Najśw. Zażegnywacz (ka) wzywa pomocy boskiej. rwący i szczypiący. Przy zabiegach przez naszych (i obcych) zamawiaczy chorób znajdują zastosowanie środki obrony i naporu. ognia. d. znamionują mowę dziecinną i archaiczne języki. jak wiadomo. nie wyszczególniając rodzajów choroby. bolączka wiatrowa. bolączka nasłana. bolączka z uroków. . ma na celu wypędzenie djabła z opętanego. kurczowy. bolączka z lichej (złej). i rozkazują im. wymienia znachorka w tym celu. aby broń Boże żadnej nie opuścić. występujące jako demony chorób. u nas 99 cioraki gościec. (Zeitschrift des Vereins fur Vclkskunde. p. 2) Zażegnywacz udaje się wprost do demonów i złych duchów. t. 3. kolący. skąd przybyli. np. mózgowy. żmije i żmijice. bolączka polowa!" Wyliczenie to imienne wszelkich rodzajów bolączki. aby bóstwo rozmaite dolegliwości i niemoce usunęło lub uśmierzyło. bolączka nabrzmiała. nasyła na nich złe duchy. które na nie miota. Berlin 1895 I i 40) w następujące grupy: 1. z tą jeno różnicą. Zamawianie ma znamiona groźby. którego siła nadzwyczajna polega na tem. Szwabi rozróżniają w jednem zażegnaniu 17 rodzajów gichtu: gorący.55 w Prusiech zamawiają gady i gadziny. Kalina Lud 1895 1 54—5). W Siedmiogrodzie zaklinają również zimnego i gorącego gośćca. albo 77 zimnie. woli. stara się siły nieczyste i demonów uczynić nieszkodliwemi postrachem i wzgardą. bolączka z róży (powstała). łajaniem i groźbą. glisty i robactwo. wreszcie zwycięża. za wyjątkiem względnych). starając się w pokorze zjednać sobie ich przychylność i względy. bolączka z przeziębienia. wystraszenie choroby zapomocą wrzawy. Do skutecznych środków zażegnywania choroby należy też „słowo magiczne. w Siedmiogrodzie 77 :gośćców i t. wstrząśi ięcia i t. jaszczurki. Bartel w rozprawie lUeber Krankheitsbeschwórungen. żeby czytane z przodu lub z końca równo brzmiało albo żeby było niezrozumiałe" (A. jakich używano przed tysiącami lat w celu odwrócenia grożącego niebezpieczeństwa. luźne połączenia. przeważnie zdań głównych (bez zdań pobocznych. prośby i perswazji. ramienny. nakazując im ucieczkę. Inne zamawiania. 4. sprawcom choroby. gwiazd. wzywając je. które chory mieć może. Rozmaitość formuł zażegnywań zpstawia M. aby opuściły chorego.

bardzo pierwotnych i nieudolnych. starsze od ofiar i modłów. co posłużyć może za dowód głębokiej starożytności tego rodzaju zamówień. gal-stav (genn. przy zaklęciu ducha nieboszczyka w grobie. poezja z natury swej rytmiczności musi być zwartą i skupioną. cieszą się większą wiarogodnością. z kilkukrotnemi na wewnątrz rymami. Rytmiczne formy zamawiań odnaleźć można w praktyce ludów na pół dzikich lub barbarzyńskich. Proza może być luźniejszą i swobodniejszą. Zamawiaczki nasze trzymają się pewnych stałych formuł. że niektóre z nich były śpiewane lub recytowane.) = śpiew czarodziejski.) = czary ze śpiewem. Formuły obrzędowe. rytmicznie recytowane. Niemcy (Angeltal) zwą „Mordbeter" osoby. wiekami uświęconych. gdy jeszcze nieznany jest sposób ulżenia jej zapomocą pisma. oraz w obrzędach ludów pochodzenia aryjskiego. zachowany też u ludów romańskich. dodane do różnych przedmiotów. 1 w starogermańskiej literaturze mamy różne pieśni czarodziejskie. a formą tą posługiwano się przy czarowaniu i zamawianiach celem odpędzenia złego ducha choroby.56 Zasób słów nad wyraz ubogi (na 20 słów 10 różnych) i niezwykła monotonność formy. należy jeszcze do indoeuropejskiego sposobu czarowania. obrzędowym. których zachowanie z całą dokładnością uchodzi u społeczeństw pierwotnych za pierwszy warunek skuteczności. Przydawki. . Formuły te zażegnywania. które odmówieniem modlitwy (abbeten) pozbawiają ludzi życia. znamionują naiwny — dziecinny sposób wyrażenia. najczęściej w postaci wierszy. Na Mazurach pruskich wierzą. że posługują się pieśniami przeciw różnym chorobom. a ten ich związek z mową i pieśnią wyrażają równania językowe: er-i : >óq (gr. przy składaniu przysięgi i tp. a w szkołach zaboru austrjackiego jeszcze do ery konstytucyjnej uczono języka łacińskiego z gramatyki ułożonej wierszem. nieraz recytowane lub śpiewane. z na pół śpiewanym głosem recytowane. jak pienia liturgiczne. że można kogoś śpiewaniem pieśni pozbawić życia. Varro używał ich przeciw podagrze. Najstarszą formą poetycką Indoeuropejczyków były z patosem i rytmicznie wypowiadane zdania. „straszny" powtarzając sią niezmiennie. medycyny i innych nauk utrwalano zapomocą wierszy. a staroniemiecki galdor od galdan = śpiewać) zdaje się wskazywać. Forma ta wierszowana. że ułatwia zachowanie danej rzeczy w pamięci. ponieważ były wierszowane. np. O Rzymianach donosi Plinjusz. o nierównej ilości zgłosek. Kaszubi mienią taką śmierć zaśpiewaniem. a sama ich nazwa (incantatio pochodzi od cantare — nucić. przeplatana bywa prozą. były uroczyście. Czary i zamawiania. Zamawiania do dziś zachowały formę wierszowaną. Wyraz carmen (= pieśń) oznaczał w prawach XII tablic: czary. jeżeli ułożone są wierszem. bajati (serb) czarować słowami. W staropółnocnym języku b v a g r znaczy poezję a b r i c h t w iryjskim c z a r . przechowały szczątkowy zabytek leczenia o charakterze pierwotnym. Forma wiersza ma tę zaletę. ale sprawiają na umysły prostaczków głębokie wrażenie przez ześrodkowanie i skupienie uczuć. W wiekach średnich sporo wiadomości z dziedziny prawa. M. Zwyczaj zaśpiewania na śmierć. dlatego też łatwiej przechowuje formy i zwroty archaiczne.

tak w zażegnaniach bóstwa i demony pogańskie ustąpić musiały przed imieniem Chrystusa Pana. wagi dla wielkich celów chrzecijaństwa. patronką od bolu oczów Szła najśw. Najśw. duchów. jest właściwością wspólną ludom chrześcijańskim. ani kościół powszechny. nie dały się tak łatwo wytępić. 1 jak na świętych wzgórzach stanęły kościoły. przy zaklęciach i gusłach posługują się tak wróże. pacierzem i modlitwami.: „Maryja. albo trzykrotnem odmówieniem pacierza. którą zajmuje róża. w małozmienionej postaci wloką one do dziś swój pasorzytniczy żywot w najciemniejszych zakątkach tradycji naszego ludu i innych cywilizowanych narodów Europy. Występowały przeciwko temu nie tylko zakazy prawa kanonicznego w wiekach średnich (De incantatorum poena). nastąpiło pomieszanie i zespolenie mniej szkodliwych lub obojętnych wyobrażeń pogańskich z nauką i wiarą o. . oannę Marję: „Czego ty cncesz człowiecze? -1 „Bo ja chcę? żeby łuszczka oka nie psuła" Co ksiądz mówi pizy mszy św. a z konieczności przys ł osowania się do nowych warunków z drugiej strony. Tak się i ty botu (oczu) rozejdź po świecie. Zjawisko to powtarzające się stale w naszych formułach zamawiania. Pogańskich zaklęć nie zdołały jednak wytępić ani pismo św. z jednej strony. — Oto podobnie wierszowana modlitwa. Trójcę sw i Św'ętych. a miejsce świętych drzew zajał krzyż. a ś w ę t y Józef Najśw Panna Pana Jezusa chwali Błogosławiony Pan Bóg. przy czarach i uruksch. ale o wiele staisze zakazy prawodastwa Mojżeszowego. panna Otylja i napotkała Najś. jak wogóle nieszczęścia wypływają z dopuszczenia Bożego. jak i czarownice. dopomóż mi ty " — Pod Kielcami odmawiają taką modlitwę iście częstochowskim wierszem: Żegnam cię bolu Bożą mocą. chroniąca od nieszczęścia (z Leszczyn). Panny. Od łuszczki zazegnywają pod Łysicą następującą formułą djaiogu między Matką BosKą a św Otylją. do bóstwa w celu usunięcia zła. wymawia się te wyrazy: T Róża piła pastorahs pafer sna (?) Róża się pali. albo są działaniem złych i mściwych duchów.Ponieważ zamawiania. Jak się wanilja (ewangelia) rozchodz po kościele. starego zakonu. albo Świętych a zamawiacz (ka) zaczynał i kończył swe pogańskie zażegnania w . jako przekazane od dziadów i pradziadów piaktyki pogańskie. przeto przez rozumną politykę kościoła. Najświętszej Marji Częstochowskiej. Z niezliczonej ilości przykładów tej kategorji wymieniam kilka: Od róży w głowie lub na twarzy tak się zażegnywa w okolicy Pińczowa: Ręką prawą czyniąc krzyże na tej części ciała. W prostem następstwie takiego pojmowania choroby jest zwrócenie się do istot demonicznych. wzywają do pomocy Boga. d ą ż ą c e g o do poświęcenia rzeczy mniej-ze.rześcijańską.mię Trójcy ^w. Najświętszej Panny dopomocą.57 Lud nasz wychodzi z założenia. Piotrkowskiej. Matkę Boga Jezusa Chryslusa". że choroby. Przy zażegnywaniach i odczynianiu. Piekosowskiei (Cudowne obrazy w ziemi Kieleckiej). który stworzył najświętszą Pannę niepokalanie poczętą.

„aby nie weszła na źrenicę". Chory. że idzie do chorego. wzywa Chrystusa. „Ludziom oczów nie zasłaniajcie. Chorobę oka. choroba odpowiada. Zapytana. Mówi Najświętsza Panienka: Kto tę krewkę ze mną pić będzie. „pogański" a przybrały szatę religji chiześcijańskiej. a jednak na dnie tych formułek tkwią okruchy pierwiastków ze świata pogańskiego. To mu tyle grzechów ubywać będzie. żywiołów przyrody. Panna spotyka kotłuna. pokutują wspomnienia z doby pogańskiej. Pan Jezus albo Najśw. Występują też jako zamawiający chorobę Święci i patronowie. podobnie jak u innych ludów zatraciły już niemal zupeinie swój charakter starożytny. którego po imieniu nazywa. Panienka j zakazuje chorobie iść do pacjenta albo wypędza ją z ciała chorego' na pustkowia. i nie dręczył chorego. lecz w imieniu Boskiem: „Ja cię żegnam w imię Trójcy św. że znachor czyni to nie w swojem własnem. albo imiona Świętych chrześcijańskich. Najświętsza Panienka za stolikiem siedzi. Jezusem dróżką i spotkała się z pieniążkiem i łuską (dwa stadja choroby oczu) i pyta j e : „Kiej idziecie?" „Idziewa ludziom oczy zasłaniać". ale pod wezwaniem patronów i Świętych odbywa się przemycywanie obrzędów pogańskich. nie swoją. na lasy! W morzu wodę pijcie. poczem odmawia następujące słowa: Szła Najśw. cho robę jako złego ducha usobioną. Zażcgnywanie kończy się zazwyczaj stałą formułą tej osnowy. leczy lud Brzeski takiem zażegnaniem: Znachorka żegna choremu oko po trzykroć. albo też wzywa demona choroby. Jezus albo Najśw. w góry i lasy. łamać członki i tp.ss W niedzielę rano słoneczko wschodzi. mają formę modlitwy. Najśw. obrzędu kościelnego.) P. zimnicę i tp. Zamawiacze obojga płci wplatają do zażegnywań Trójcę św. chucha tyleż razy na łuskę. Panienka z P. Panny pomocą i wszystkich Świętych dopomocą. aby go dręczyć (krew ssać. albo w jego imieniu zamawiacz. Najświętsza Panienka po niebie chodzi. aby one zdjęły mu albo odpędziły chorobę. Zamawiania te przez usta znachorów (ek) przenika wołanie o pomoc bóstwa przeciw demonom chorób. Matkę Boską i Świętych do walki z chorobą. by zawrócił z drogi. tylko Boską mocą. zaczynają się zazwyczaj opowiadaniem w postaci legendy: Szedł Pan Jezus z Najświętszą Panną przez łączkę. a niekiedy cały tekst zamówienia ma charakter modlitwy. kamienie . gwiazd. Idźcie na góry. podobnej do łuski rybiej). przeważnie rymowane. zwaną bielmem albo łuską (od cienkiej błonki. Zazwyczaj początek i koniec. dokąd zdąża. którzy zdaje się zajęli miejsca bóstw czy demonów pogańskich a dawał powód do tego jakiś szczegół z życia świętego. Dla ilustracji tego pogańsko-clrześcijańskiego charakteru zażegnywań wystarczy przytoczyć jeden z typowych przykładów zamawiania. albo zwraca się do księżyca. Swego synaczka za rękę wodzi i td. ujęty w ramy legendy chrześcijańskiej. Niektóre zamawiania — u nas. Formuły zażegnywania chorób. Przed Najświętszą Panienką kielich krwi stoi. których wzywają na pomoc.

dochodząc tego. jako czarownica. Idźcie na skały. Spotkał go Bożec. Formą tą legendy posługiwano się u nas — jak świadectwo kaznodzieji z 15 wieku wskazuje — od wieków średnich. swoją mocą. wszystkich Świętych i moją mocą. mamy podobną czeską formułę zażegnania: W imię Ojca. wszelkie znamiona i ułomności. Syna i Ducha św. jakoby palec. Boga Ojca. opiewa: Szedł Pan Bóg drogą. Stosowanie tej formy zamawiania przy innej sposobności przytaczają akta inkwizycyjne. „Gdzie idziesz Matuniu moja miła?" „Idę. a przy nim gromady pieniędzy. do nóg. Zamawiaj. kto jej był pieniądze ukradł. W imię Trójcy i Syna i Ducha św. zamawiać tego złodzieja. iżby tak tu stanął ten człowiek który wziął te pieniądze. W jednej woda. Zaczynam zażegnywać. do rąk. wrzodom itp. itd. Tam nachleptajcie się wody. różo. czeskiej . oto następujący przykład z 1544 r. w drugiej krew. Boską mocą. w trzeciej piasek. Analogiczną formułkę zażegnania mamy w literaturze z 1613 r. który uczynił złość tej to pani".59 drobne zbierajcie!" Po odmówieniu trzech „Zdrowaś Marja" pieniążek albo łuska pewnikiem zginą. Boga Ducha wzywać: Zastrzale. zeznawała przed sądem magdeburskim w Poznaniu. Boga Syna. na skały i łamcie je. a on po nie sięgał i ze dwa razy te to pieniądze brał". czekał ja sam Syn Boży. „A tego Jana zostawcie w spokoju. O wiele wcześniejsze zamówienie przeciw konwulsjom. Syn i Duch św. piasku nabierzcie.: Dorota Gnieczkowa. w tejże postaci jako prawie byl. chorobskom. że „na prośbę pani Kierskiej lała wosk na wodę. mówiła te słowa. na góry! Macie tam trzy studnie. zmówiwszy trzy pacierze: Poszła była miła Panna Marja. „Idźcie na drzewa. Przeciw zastrzałowi (paraliż). Spotkał się z niemi Pan Bóg. krwią się obmyjcie! A temu ciału pokój dajcie! K'temu mi pomagaj Bóg Ojciec. A lejąc ten wosk. W imię Ojca — Szło siedmdziesiąt i dwu zastrzałów. żywcem spalona na stosie. Panno czysta. „Gdzież to idziesz bożcze?" „„Idę (dajmy na to:) Wackowi Do głowy. Za temi słowy ukazał się jej służebnik tejże pani Kierskiej (odlany w wosku). mój miły synu. „Gdzież to idziecie zastarzały?" „„Idziemy Janowi kości łamać—"". zapisane •u Czechów 16 w. który pieniądze namienione był ukradł. róży.

Gdzie ludzie wody nie biorą. czarownika (cy) ma się rozumieć: odleciał ustami chorego. Bożcze. Kości trząść. mięso ssać Krew pić. piec. nóg. Piec. pchu! powiada: „Pomagaj Bóg". następującym wierszem: Prześwięta Bogarodzica „na wozdusi" stała i miłościwego Pana w pomoc przyzywała. Kataraktę. Święty ojcze M kołaju. (wróżka). nasłany. wykalaj się. zamawiała wróżka w Jabłonowie (p. Bożcze. rąk. Znachorka po trzykrotnem powtórzeniu tego zamawiania wypluwszy trzy razy: Pchu. Kości trząść. mięso ssać. Aby cię konie w podskokach rozniosły. wietrzny. uroczyszcze. zamawiać prystrit: Prystrit. żyły targać. czerwonej krwi nie spijać. na błota. pchu. wypowiedziany. ja cię zamawiam. Najstarszą formułę zamawiania rześkiego spotykamy w legendzie św. z którego wyjątek w przekładzie polskim opiewa: Wy siemie przeklęte! Bożą mocą każę wam. Abyście odeszli stąd precz! Na puszczę gdzieś idźcie. drogowy i szlakowy! Ja cię wyszeptuję. A nikomu nie szkodźcie. Jużeś tu się dość nastał i świat dręczył! Ja ciebie wypędzam. na rozstaje. Urok. prystrityszcze i uroku. zdmuchuję nie moim duchem. ogniowy. modlitewnego i chześcijańskiego sługi Bożego N. wodny. ja cię wypędzam z jego (chorego) rąk. Kaniowski) temi słowy: . Idź do studzienki. W innych stronach Ukrainy znachorka posługuje się przytem żarzącemi węglami. serca nie nękać. Idź ty. Krew pić. Wackowi Do głowy. z jego pleców. które rzuca do świeżo zaczerpniętej wody. G:!zie panowie woźnice jadą. na gniłe kłody. świata nie dręczyć! Idź sobie na oczerety. Po tych słowach chory otwiera usta i mówi: „Matulo! Prystrit (urok) i jeszcze wielki prystrit od czarnego człowieka". Wykąp się. z jego palców i siedmdziesięciu stawów — Tutaj ci nie siedzieć. z jego czarnych oczu. nie ja pomagam. z jego nóg. Prokopa z 13 stulecia. żyły targać. dziewiczy młodzieńczy. pomyślany. zwaną po rusku bilmo (=bielmo). tam sobie pić i hulać i oczerety łamać. na bystre wody. lecz Boskiemi. Wacka zostaw w spokoju."" „Nie chodź ty. zwany na Rusi prystrit (w Dalmacji prit) zamawia wprożka. sam Jezus Chrystus pomaga. N. żółtych kości nie łamać. ale Boskim. nie mojemi siłami. wszystkich członków. wszystkich członków. brzucha.60 Brzuszka. przyjdź mi z pomocą do narodzonego. albo zamawiaczka zwana szeptuchą (od szeptania).

zastrzału. Z zamawiań Poganicy (choroby gośćca. z całego ciała chorego: „Wyjdź z kości na mięso. co służy za dowód oczarowania. wyłaniający się z morza i jako uosobiona przyczyna choroby. na polowanie. rozpoczyna tedy Bahorica zażegnywanie. właściwe zamówienie. szyji. skuteczne są tyl . „Jaką drogą tu przyszłaś. naszych czarownic. gdzie wół nie ryczę. ze skóry na włosy". Jerzy na białym komu. chrześcijańskiego sługi Bożego N N. wyrażające formułę uzdrowienia. Panie Boże. mięśni. w Serbji i Choi wacji. żebyś ją (chorą) zostawiła zdrową i całą. ramienia. kości. 31 Zaklęcie z opisaniem pustego miejsca. Zaklinam cię przed drogim Jezusem Chrystusem. . święty Jerzy. z mięsa na skórę. oznacza pono katar). z białemi chartam 1 . Zamawiacz(ka) wypędza Poganicę z głowy. Jadą i spostrzegli go i pytają: „Kędy ty. piersi. mamy podobną formułę zażegnania Neżita (w czeskim języku neżyd. spluwa się trzykroć i kończy słowami: „Daru]. Przeciw takiej nadnaturalnej chorobie. krzyży. jak wia ł r w górach. gdzie dzwony me dzwomą. częstych ałiteracjach i grze słów. gdzie kokosze jaj nie niosą i tam sie rozprósz. pomóc" 1 Poganica ]est zdaniem ludu serbskiego dziełem złych duchów. na białem polu. i co ma się z mą stać. jedziesz?" „Na białem polu pobwać?" „Nie jedź na białe pole polować. zawraca go i zażegnywa: Wyszedł Nieżyt ze suchego morza I wyszedł Jezus z niebios. wrzodu itp ) rozpowszechnionej w Dalmacji. u nas nieżyt. 2) Właściwe zamawianie. nabawiają się tej cnoroby ludzie za pośrednictwem wiesztyc. dokąd choroba ma się wynieść.61 Jechał św.o środki nadprzyrodzone. którego typowa forma. Kości łamać. W starym pono ze średniowiecza pochodzącym tekście słowiańskim Bogomiłów. który wys ł ępuje tu jako zły duch. Zażegnanie samo ułożone jest w formie djalogu między Panem Jezusem a Nieżytem: Jezus spotyka Fieżyta. wyliczające najdokładniej siedlisko każdej choroby. podaję tu część istotną t. 4) Wreszcie zakończenie. w której litościwy Zbawiciel wysłuchuje skargi chorego. taką odejdź! Pójdź na pustynne góry. jfcieli się na następujące części: 1) Przedmowa. jak obłok na niebie. polegająca na charaktery stycznych powtarzaniach. zerwać bilmo". Bośni i Hercegowinie. jako piana na morzu. jako od Boga stworzoną i od Matki rodzoną". Rzecze doń Jezus: „Dokąd idziesz Nieżycie?" Rzecze mu Nieżyt: „Tu idę. bajawice (od bajac-za mawiać) Po ugaszeniu kilku żarzących węgielków w wodzie d l a p r z e k o n a n i a s i ę czy wychodzą bombelki na wodzie. W człowieczej głowie Mózg suszyć. Pcsługują się niemi zamawiaczki. Gospodynie. j. a jedź do urodzonego i błogosławionego. Jechała przeczysta Matka na osiołku. dowiaduje się o jego złych zamiarach. — Po trzykrotnem odmówieniu tego zażegnania. Jezus Chrystus na zrebiątku. gdzie kur nie zapieje.

Biesem je męczyć".Panie. Oto wyjątek zamawiania Nieżyta (w zębie robaka?) w okolicy Zofji: Baba Nona Basmarka wypędza chorobę „na puste góry. Tak mi dopomóż Bóg Ojciec i Syn i Bóg Ducha św. W bibljotece zamku Wolfsthurn. wszelką nędzę. by go dręczyć". I rzecze mu Jezus: „Wracaj Nieżycie. szła Matka Boska przez łąkę i prowadziła za rękę swe ukochane dziecię. ni pić. Amen". Pan rzecze: „Kurcze. Poczem robi się nad dzieckiem rrzy krzyże i żegna się je: W imię Ojca itd. znajduje się rękopis z 15 wieku. dokąd podążacie?" „Chcemy się włamać do domu. Bo ona wszystko ścierpi. tu nie twoje siedlisko! Odejdź od Bożego kmiecia (roba bożija). W tem przyszedł Chrystus i rzecze doń: „Piętrzę. Bo one silne są to znieść." Bóg Ojciec rzecze: „Kurcze. . co ci jest"? A Św. wleźć do ciała jego. ayos tetiagmaton!" Bielmo (kataraktę) zażegnywa lud francuski następującą formułą. Krew przelewać. A Pan rzekł: „Zaklinam was W imię Ojca i Syna i Ducha Św.. Wtem spotkały ich kurcze. abyście więcej nie mieli tutaj mocy Piotrowi zęby gryźć.. „Dokąd idziecie"? zapytała Matka Boża. Konwulsje dziecka zamawiają w Frankonji podobną legendą: Pan Bóg i św.62 Uszy ogłuszyć. Na to rzekła Matka Boska-„Rozkazuję wam wszyscy gośćce opuścić chorego N. gdzie dziewoje nie wywodzą c h ó r ó w (tanów). Bogu oddana". gdzie kur nie pieje. Zimno i znój. w Tyrolu. Oni odpowiedzieli: „Idziemy do N. kurcze. którą trzykrotnie powtarza: Trzy dziewice panny wyszły Heń za góry Szukać uzdrowienia Ślepoty i bielma. chcemy mięso żreć. krzyżem ożegnana.) w Frankonji: Za czasu kiedy się Jezus Chrystus narodził. N. Znajdziesz tam jelenią głowę.. zawierający następujące zażegnanie: Św. Zagnieźdź się w niej. Ona jest mirrą okadzona. Oczy oślepić. to będzie wam zakazane. chcemy krew puścić. Idź w puste góry i pustynie. Piotr szli razem przez łąkę. Usta wykrzywić. Wtem spotyka ją gościec z żoną i 72 dziećmi. chcemy ojcu i matce zasmucić serce. Piotr siedział na kamieniu i trzymał rękę na twarzy. Tutaj u Marji nie masz ni jeść. bo one wszystko ścierpią. robaki zęby mi przegryzły". Ayos. którego podobnem zażegnywaniem wypędzają. Żyły umartwiać. Wychodźcie z tego dziecka i nie przychodźcie do niego przenigdy". Idź w kamienie. Oto zamawianie gośćca (postrzału itp. N. złamać mu nogi i krew puścić. tam masz pić i jeść." I Bułgarzy przedstawiają sobie nieżyta (Niejit) jako nieczystego ducha. Nieżycie.mocą żywego Boga. Piotr powiedział: . ayos.

„„Idziemy do N. „Dokąd zamierzasz pójść?" zapytał Pan Jezus Nussego. jak włókna cienkie. ażebyś mu N. kości połamać". Jezus szedł wzdłuż drogi. że idą napaść chorego. Żebyś mu nigdy więcej złego nie wyrządzał. Zostawcie N. wtem spotkał . W imię Ojca. Krew jego pić.. Formułka zażegnania w Rumunji ułożona jest w djalogu między Najśw. Tam znajdziecie uzdrowienie „Ślepoty i bielma". Życie jej skrócić. ale obdarzone mową. wstrzymują ich od tego przedsięwzięcia. krew ssał i kości łamał. odpowiedział Jezus Chrystus. M o j e dziewice panny. N. Swek. Lekarstwo od Boga.63 Na drodze swej spotykają Dzieciątko Jezus. Mięso jego jeść. Jak go Pan Bóg zostawił. zabraniam ci. które do nich rzecze: . W formie przypowieści ewangielicznych opowiada zamawiący. przedstawiającenr dziewięć stopni. „Nie. I lud w Szwecji przedstawia sobie choroby jako istoty żywe albo złe duchy. Mięso jego jeść. Mięso jej jeść. Oświęconego i nietkniętego. aniżeli mysz wyrządza tkwiącemu w ziemi kamieniowi. chorobę dziecinną — podobną do naszego urzeku lub oczarowania — leczą w Norwegji następującem zamówieniem: P. Lecz idźcie za Dunaj. N. Ten powiedział: „Chcę pójść do N. N. Życie mu skrócić.. chcę mu mięso rozedrzeć. widocznie duchy chorób w postaci zwierzęcej. krew wyssać. Dzieciątko Jezus odpowie im: „Wracajcie do swego domu. za morze^ Tam jest ryba morska. N. idziemy hen na góry." Zamówienie to odmawia się trzykrotnie. Życie mu skrócić. Amen. ookąd idziecie?" „„Panie. rozdzierał mięso. czy rodzajów choroby: „Dokąd idziecie?" pyta Matka Boska. Krew jego pić"" „Nie pójdziecie do N. jak to Chrystus albo Matka Boża spotyka demonów i dowiedziawszy się od nich. Wymienione na czele Tusse i Ni^se n a r być robaczki. Syna i Ducha św. Panną i dziewięciu Strzygami — potworami. Czary są moje. Szukać uzdrowienia Ślepoty i bielma"". Krew jej pić. N. Oto jeden przykład tej kategorji zamawiania: Nusse i Tusse szli drogą i spotkali samego Pana Jezusa.

odebrać mu serce i wątrobę". zaklinam cię. Która mi serce udręcza i męczy. Tussowi wodnemu. Jezus. Chrystus przemawia do nich: „Rozkazuję ci boskiem. Jezus. są celtyckiego pochodzenia. „Chcę iść połamać choremu nogi i krew ssać". szpetna żabica spotkała go „Gdzie chcesz iść?" zapytał P. Opieka Syna Matki Bożej niech będzie nad Tobą. zawrócisz i przywiążesz się do skały i będziesz działał przeciw Tussowi ziemnemu. a więc dziewięciokrotnie i rozpoczyna się od przeżegnania „W imię Ojca". Bogiem a archaniołem Michałem) spotykane w Irlandji. Mała febra.: P. „Nie. „Nie. Zaproszony tam jestem. „Idźcie stąd do wnętrza czarnej ziemi. N. w imię Boga Ojca." Zamówienia w formie djalogu (rozgrywającego się między Panem Jezusem i św.. zw. jeść jego mięso... z 77 synowemi i z 77 wnukami. Panna!"" — odpo„Co ci dolega. J. Syna i Ducha św. pić jego krew". żeby zło nie szło (do chorego) i nie mogło nikomu szkodzić". Jezus. „Chcę pójść i połamać kości N. Oto przykład tej kategorji zamówienia od małej febry (bolu głowy): „Bądź pozdrowiony! archaniele Michale" — rzecze Bóg. Syna i Ducha św. np. odpowiedział Tusse. „Dokąd idziesz?" zapytał Jezus. Tussowi górskiemu i dziewięciom gatunkom Tussów"." Zamówienie to odmawiane ma być przez trzy dni po trzy razy. N. spotykam cię i wypędzam Z jego kości Do kamienia! Z jego mięsa Do ziemi! Z jego krwi Do rzeki! W imię Ojca. „„Niech będzie pozdrowion Bóg i Najśw. Dopóki znowu do Ciebie nie wrócę.aczy) z 77 synami.64 szpetnego Tussa (ducha ziemnego). świętem słowem. żabki zapisano w protokole procesu skandynawskiego o czary 1735 r. Amen. Dotkliwa choroba. Piotrem albo P. rzekł P. Podobne zamówienie t. rzekł P. poczytując ten zwyczaj jako pogański. Oto jedna z takich legend: Trzej dobrzy braciszkowie spotkali na swej . Jezus szedł daleko i spotkał w drodze czarodziejów (czarowników) i pyta ich: „Dokąd idziecie"? „Idziemy niszczyć zdrowie N. Amen." „Diewięć słów było pod Bożym rozkazem. Jezus szedł drogą." W innem zamówieniu węgierskiem spotyka J. r„Ból głowy. Michał. archaniele Michale?" wie św. świętą mocą. Chrystus siedmiu czarowników (zamaw. Przeciw urokom dzieci mamy następujące zamówienie u Węgrów w Siedmiogrodzie: P. Leczenie ran zapomocą zamawiania w formie legendy o Chrystusie przywodzą już pisarze średniowieczni. w rozdziale De idolatriae cultu. San Bernadino da Sienna (1380—1444) w dziele De Christiana religione.

Kurczowy uśmiech przy tężcu. (Z Kliniki neurolog, uniw. lwow.)

Pozostałości po śpiączce nagminnej (Ze zbioru Kliniki uniw. lwow.)

Opadnięcie piawej powieki górnej w przebiegu nowotworu mózgu. (Ze zbioru Kliniki neurologicznej U. J. K. we Lwowie.)

Przykurcz w zakresie lewego nerwu twarzowego jako następstwo porażenia tego nerwu. (Ze zbioru Dr. Rothfelda, prof. uniw. lwow.)

65
wędrówce Zbawiciela. Na Jego pytanie: dokąd dą, odpowiedzieli: „Idz.emy na górę oliwną, wziąć oliwę i świeżo stizyżoną wełnę, przyłożyć je do rany i odmówić błogosławieństwo. „Lunginus fuit HebraeMimo drobnych zmian, spowodowanych różnicą czasu i miejsca, llS" . mają zamaw ania tej kategorji jednolitą rdzeń, osnutą na wspólnej zasadzie demonologicznej, a nawet do pewnego stopnia i formę podobną. Wszystkie pizemawiają wprost, bezpośrednio do choroby, uosobionej najczęściej w postaci złego ducha, którego się zażegnywamem wypędza lub wyklina. Wszystkie mają formę djalogu między P Jezusem, zastępującym — jak utrzymują niektórzy — pogańskie bosiwo, a demonem choroby np. nieżytem, postrzałem i tp. W całej Europie spotykamy tę typową formułę zażegnania przeciw różnym chorobom (wrzodom, gośćcowi, konwulsjom, padać; :ce i tp.), zwłaszcza u Słowian południowych przeciw poganicy a w Niemczech przeciw Fiaisen Oto typowy układ t e j formułki: Na wsiępie spotkanie Chrystusa (samego), czy też w towa.zystwie św.Piotra(aibo Matki Boskiej) z chorobą. Na zapytanie Chrystusa lub Mi-tki Boskiej, dokąd idzie, co zamieiza, odDowiada choroba, że dzie do ciała(oznaczonego) chorego trząść go, pić krew i tp. P. Jezus zabrania je tego i wysyła ją na puste miejsca. Zamawiania t e j kategorji -Lielą się zazwyczaj na trzy części: Z pierwszej, t j . genezy choroby, dowiadujemy się, w jaki sposób złe nawiedziło chorego, jaki demon (lub czarownica) nasłał chorobę; czasem także co choiy cieipi i jak sic skarży. W drug.ej części Matka Boska lub Święty pyta chorego, „co tnu brakuje" a dowiedziawszy Się, wysyła go do starej kobiety aibo daje ma rady. Wreszcie w trzeciej zamawiający wypędza złego ducna albo rzuca go w czarne morze. Zdarza się rez inne zakończenie: Matka Boska bierze chorego za rękę, prowadzi go do wudy Jordanu i zmywa zeń nieczystości cho Dbska, a miota wszelkie zło na głowę sprawcy chcrooy. — Zamawania chorób sięgają głębokiej starożytności, można je odnieść do czasów przedhistorycznych, ale w postaci odmiennej od pizywiedzionych formułek. owszecnna ludom barbarzyńskim jest obawa przed siłami wyzszemi, które sobie wyobrażają jako duchy zmarłych lub uosobienia zjawisk natury, czy też jako fetysze. Aby je sobie zjednać albo nasłać na wroga, posługuią się ludy na całym glonie pewnemi formułami, które ograniczały się pie wotnie wzywaniem ducha czy fetysza przy składaniu mu „w ofierze" pokarmu i napoju, (bo lak go po ludzku pojmowano). Na wyższem nieco stadium rozwoju formuły re urastają do obszernych zamawiań przez osobną grupę ludzi, zwanych czarownikami (-cami) lub szamanami, zajmującymi się tą funkcją. Ogniskiem tych werzeń, pojawiających się na różnych mieiscach kuli ziemskie] samorodnie albu zapomocą recepcji od sąsiadów, mienią Babilonję i Asyrję, skąd miały się rozchodzić zaklinania i zażegnywania. w ogóle czary i magje na cały św.at starożytny, a przezeń na średniowiecze i czasy nowożytne. (Tallgust Die assyrische Bcschworungsserie Lipsk 1895 i J. G t Frazer The golden bough, wyd. III London 1907. T. I-IV). W godnie święta (Wilję Bożego Narodzenia > Zagórzanka (w Beskidzie zachodnim) biegnie o północy do studni po wedę, która w te
„Uzdrowienie ludu". 5
p

66 gody posiada cudowną własność zapobiegania chorobom i wodą tą kropi całą rodzinę i bydlęta. Zwyczaju tego przestrzegano u nas już w 16-17 w.,przyczem czerpano wodę pod młynem„narańtuchach w zębach trzymanych". — Pod Babią górą przynoszą świeżej wody z potoku i myją się w niej, „aby nie mieli żadnych wyrzutów na ciele". (Wł. Kosiński w Materjałach antrop. 1902 VII 78). W Wielki piątek kąpią się w rzece przed wschodem słońca („nim ptak obleci"), dla zabezpieczenia się od febry, lub myją się w wodzie, abv nie dostawali wrzodów (Krzeszowice), w ogóle „aby ich nie bolewały ręce, nogi i usta, przyczem odmawiają pacierze". (E. Janota Lud w Przewodn. nauk. 1878 VI 451). W dzień Jordana „poświęconą przez księdza wodę na rzece lub stawie, t. z. wodę twardą, lud ruski bierze chciwie w dzbanki i przechowuje w domu jako czynnik zdrowia i błogosławieństwa. Nią to pokrapia pasieki na wiosnę, kropi bydło, gdy je poraź pierwszy wypędzają w pole, krowę, gdy ma ciele i tp. (B. Gustawicz Kilka szczegółów ludozna: z p. Bobreckiego, Lud 1902 VIII 374-5). I Słoweńcy w południowej Styrji myją się w Wielką sobotę wodą święconą, aby się zabezpieczyć przed chorobami: „W chwili gdy w Wielką sobotę w kościele po pierwszy raz zadzwonią, trzeba obmyć sobie twarz, w takim razie nie dostanie się febry" (P. Miklaweć Zwyczaje ludu słoweńskiego Lud 1902 VIII 337). Mieszkańcy wsi i miasteczek w okolicy Chebu szli 1823 do bieżącej wody i myli się, żeby nie mieć krostów i pryszczy na ciele. Woda czerpana na Wielkanoc w Wielki piątek — z czystego, szybko płynącego potoku, przed wschodem słońca, pomaga, w mniemaniu zniemczałego ludu śląskiego, w chorobach oczu i usuwa piegi, czyni płeć piękną i powoduje wzrost włosów, należy tylko iść do wody w głębokiem milczeniu, nikomu nie odpowiadać, a stanąwszy na miejscu, uklęknąć, pomodlić się i czerpać starannie cudowny płyn. (Knauthe Am Urquell 1891 II 130). Ludność niemiecka w Rogoźnie przechowuje następujący zwyczaj: „W pierwszy dzień Wielkiej nocy, przed wschodem słońca, dziewczęta idą po wodę, którą mają przynieść, nie oglądając się i nie mówiąc słowa" (Das stille Wasser) W wodzie tej, szczęśliwie przyniesionej, myją się, aby się zabezpieczyć od chorób. Dziewczęta z ludu niemieckiego (Barwalde) idą w wielką sobotą nocą. w głębokiem milczeniu do rzeki, naczerpać wody, której używają do leczenia chorób. Podobny skutek leczniczy posiada rosa. Ścięta a następnie scalona w Wiśniczu Nowym, jako czarownica, Justyna Rabiaszki zeznaje 1689 przed sądem, że przed wschodem słońca zbierała w ogrodzie rosę w konewkę i wodą tą przemywała oczy, co j e j na chorobę ócz zalecano (K Kaczmarczyk Proces o czaiostwo, Lud 1901 VII 320) W dzień św. Wita, 15 czerwca, zbierana rosa jest, zdaniem ludu słoweńskiego, niezawodnem lekarstwem w chorobie oczu Używane na wsi polskiej i ruskiej środki przeciw brodawkom mają na celu spalenie w piecu, wypalenie rozpalonern żelazem, zakopanie w ziemi, zmycie wodą, słowem pozbycie się ich bezpośrednie, mechaniczne, ogniem lub wodą, co dziś odbywa się symbolicznie, pierwotnie jednak było istotnie wykonywane. Choroby pozbywa się nasza chłopka przez zatopienie jej w wodzie bieżącej, w tym celu rzuca się części ciała lub rzeczy chorego do rzeki, by woda chorobę

67'
uniosła precz. Przy niemocach wychodzono ze wschodem przeciw słońcu, aby one razem z chorym wyszły. I dziś wychodzą z chorobą wyrzucając ją z wodą przeciw wschodowi słońca. Czerwonoskóry czarodziej (Indjanin), który może zabrać duszę nieprzyjacielowi i przechować ją w drzewie, przytłoczyć kamieniami, umie chorobę, wynikającą z oddalenia duszy, wprost pochwycić i zniszczyć. Czarownik łapie ją tedy i wrzuca do kotła wrzącej wody. Choroba broni się, jak może, ale w kipiącej wodzie traci swą moc i ginie. Znajdują wówczas sprawczynię złego w ostygłej wodzie pod postacią pazurków albo kości umarłego.

Części ciała ludzkiego środkiem leczniczym.
Do najskuteczniejszych środków lecznictwa ludowego, zarówno u nas jak w innych krajach, należy ciało zmarłego, jego części i rzeczy najbliższego otoczenia a więc kości, grób i tp. Ziemia z cmentarza (nasiąkła siłą ciała zmarłych), gwoździe z trumny, przedmioty leżące na mogile, uchodzą za ochronę przeciw czarom albo służą do czarów, używają się też za lekarstwo. Utrzymuje się wiara, że w ciele zmarłego zostało jeszcze coś z siły życiowej, niepokonanej śmiercią, cząstka jego duszy. Przypisuje się kościom siłę magiczną i używa ich jako środka uzdrawiającego w rozmaitych chorobach. Prastara la wiara da się wywieść z wyobrażenia umysłu pierwotnego, że kości — jako najdłużej opierające się zbutwieniu — uchodzą za siedlisko duszy. Umarły posiada osobliwą moc zabierania z sobą do grobu różnych chorób, a wiara ta jest wielce rozpowszechniona w Europie. Lud nasz i obcy leczy choroby przez dotknięcie lub potarcie chorego miejsca ręką zmarłego. Wystarczy jednak włożyć do trumny cząstkę należącą do chorego, np. nieco ropy z wrzodu, kawałek szmatki z owiniętej rany, aby chorego uzdrowić. Można nawet przesłać chorobę umarłemu na odległość. I odwiotnie części ciała zmarłego, zwłaszcza włosy, paznokcie, kości, wzięte z cmentarza, zakopane pod progiem albo w kącie chaty, sprowadzają na dom chorobę i nieszczęście. Sproszkowane części kołtuna zwite włosy) podane w wódce, nabawiają wieśniaka w Krakowskiem nieuleczalnej choroby. (O. Kolberg Lud VII str. 145) Zazdrosna dziewczyna pragnąc oszpecić swoją rywalkę, obsypuje ją popiołem z kości umarłych. ^W. Maciejowski Polska pod względem zwyczajów, Petersburg 1842 T IV str. 162.) Owczarnia ginie, gdy zły człowiek zakopie pod progiem obory, 0 północy, po nowiu, cząstkę zwłok chrześcijanina. (Fedorowski Lud okolic Żarek, Siewierza i Pilicy Warszawa 1888 str. 230 i 235) Czarownice polskie i ruskie — jak stwierdzają sądy o czary w 16-18 w. — podrzucały pod dwory i chaty kości ludzkie, padlinę i tp, zadając tym sposobem różne choroby rodzinie Czarownik nasz chcąc zadać komuś kołtuna, idzie o północy na okopisko, otwiera grób żydowski 1 ucina z głowy trupa garść włosów, a namoczywszy je w wodzie, daje swemu wrogowi w napoju. W okolicy Sokołowa (p. Rzeszowski),

68
podczas panowania tyfusu plamistego, dobyto z okopiska trupa żydowskiego i jego kawałkami kadzono, aby się uchronić przed tą chorobą. W Woli Turebskiej panował 1889 r. tyfus w chacie wieśniaka Andrzeja Paterki, przywołany czarownik Wawrzak Marat skonstatował, że to żydowski tyfus — jest bowiem tyfus katolicki, mniej niebezpieczny i dający się zażegnać Ojczenaszem. —Aby wyleczyć chorego z owego tyfusu żydowskiego, okurzył go trzykrotnie dymem z kości żyda, wygrzebanych na okopisku. Za znieważenie grobów sąd Rzeszowski skazał winowajcę na pięciomiesięczne więzienie. (F. S. Krauss Am Urąuell 1891 II 179 -18S). Komu się r ę c e p o c ą , dotknąć go ręką nieboszczyka, a skutek niezawodny (w Płockiem). Znamię, czyli płomień na twarzy, ustępuje przez potarcie go palcem trupa (Piotrkowskie). T. z. martwej kostki, t. j. narośli na ciele ludzkiem pozbywa się, naciskając ją trzykrotnie palcem umarłego. Kielczanie radzą na uleczenie martwej kości „przeżegnać ją środkowym palcem levej rączki umarłego dziecięcia". Ból .zębów w okolicy Któiewca leczy przyciskanie chorego zęba wskazującym palcem trupa Płat, którym wycierano zmarłego, służy do pozbyciasię wrzodów,a krosty nieuleczalne,dotknięte ręką umarłego,ustępują (Sieradzkie). Brodawki znikają — w mniemaniu Mazurów pruskich — gdy się je zmywa bieżącą wodą, podczas dzwonienia na pogrzeb, zastępujący tu zwłoki zmarłego. (B. W Schiffer Totenfetische bei den Polen. Arn Urąuell 1892 III 48-9). Lud ruski na Wołyniu usuwa naróść przez potarcie jej kością umarłego, wziętą z cmentarza i odniesioną na dawne miejsce. Wole na szyji pocierają Białorusini w okolicy Grodna ręką trupa. Wedle wierzenia ludu rosyjskiego dłoń umarłego chroni od strzału kuli, służy przeciw chorobom piersi i wymion, przeciw brodawkom itp. W o l ę usuwają Serbowie, posuwając po niej trzy razy ręką umarłego i zamawiając ją słowami: Jak ta ręką zwiędnie, tak niech szczeźnie wola. Pomorzanie dotykają chorego martwą ręką, a „co się z nią stanie, staje się z chorobą" tj. gnije i znika. Niemcy leczą ból zęba potrójnem przyciskaniem palca umarłego, przyczem zamawiają wierszem: Tobie umarłemu Skarżę swoją biedę: Odebierz mi mój ból zębów I weź go sobie do grobu. W imię Ojca, Syna i Ducha św. Amen. Brodawki usuwają Styryjczycy i Siedmiogrodzianie dotknięciem ręką umarłego. Znak na ciele — zwany w języku niemieckim Muttermal - usuwa się przez kilkakrotne posuwanie ręką zmarłego dziecka po znaku a wykonywa to się przy ubywającym księżycu. Od bolu zębów środek leczniczy zalecany przez Litwinów w woj. Wileńskiem: „W czasie gdy nieboszczyk leży w izbie na marach, zdarza się, że wszyscy naraz umilkną, wówczas trzeba od stołu odłupać drzazgę, którą się na bolący ząb przykłada". Ręka umarłego służy do celów leczniczych u wielu ludów europejskich Chorego w Norwegji uzdrawia lud przez dotykanie go ręką umarłego albo całunem Wrzody leczono w średnich wiekach (1498) ręką umarłego przy urodzeniu,

69
a zatem niewinnego dziecka. Z a w a ł ki dzieci i w o l ę górali usuwano już w Rzymie za Plinjusza smarowaniem gardła lewą ręką przedwcześnie zmarłego. Lud w Siedmiogrodzie utrzymuje, iż brodawki potarte znikają. Węgrzy (w okolicy Kronstadu) ręką zmarłego pocierają chore miejsca reumatyka i szmatkę tę w nocy zawieszają na drzewie. Przeciw kurczom mierzą nicią ciała nieboszczyka, a nić tę noszą na gołem ciele. Obłąkanym dają pić z czaszki umarłego. Wstążka z grobu wyjęta pomaga w napadzie konwulsji. (H. Wlislocki Tod. Am Urąuell 18S3 IV 70). Krwią i śliną obłąkanego zwilżają Madziarzy głowę trupa, aby chory na obłęd uzyskał tyle rozumu, ile go miał umarły. Lud węgierski utrzymuje, że kto krwią zmarłego człowieka posmaruje pępek śpiącemu, ten sprowadza jego rychłą śmierć. Chcąc spowodować śmierć pewnej osoby, wiedźma stara się od niej dostać kilka kropel krwi, smaruje nią lewą stopę zmarłego przed jego wyniesieniem, a dana osoba dostaje bladaczki, schnie, zanika razem z trupem i umiera. (A. F. Dorfler Das Blut im magyarischen Volksglauben. Am Urąuell 1897 III 269.) Zwłaszcza kości zmarłych (ludzi i zwierząt) używane są od wieków do czarów i celów leczniczych jako fetysze. Zdaniem naszych włościan ból zębów przechodzi (na kość), gdy się chory ząb dotknie trzy razy kością z cmentarza. Zamawiaczka chorób u Czechów idzie co roku o północy na cmentarz i modląc się, a nie oglądając po za siebie, bierze kość i posługuje się nią przy zażegnywaniu ran i innych chorób. (Grohmann Aberglaube p. 150) Lud niemiecki leczy paraliżem tkniętych w podobny sposób kością z cmentarza. Choremu na reumatyzm Rumunowi radzą na Bukowinie kością, znalezioną na łące, po trzykroć okolić chore miejsce, kość odnieść napowrót i w tem samem położeniu ustawić, a ćhory wyzdrowieje. Jako jeden z najskuteczniejszych środków lecznictwa Żydów palestyńskich jest proszek z kości znalezionych w piasku na pustyni, a pochodzących pono od pielgrzyma. (B. W. Schiffer Zur Volkskunde der palastinischen Juden. Am Urąuell 1894 V 225) Kośćmi św. Agnieszki, które przy sobie nosił Tomasz z Akwinu, leczył on chorych na febrę. Kości świętych drogo sobie ważyli chrześcijanie od najdawniejszych czasów. O czci kości świętych mamy świadectwa w żywotach św. Chryzostoma, św. Grzegorza, św. Cyryla jeruzolimskiego, św. Atanazjusza, św. Damascena, św. Paulina, św. Ambrożego, św. Efrema, i in. Kości świętych są sprawcami cudów, „uzdrawiają choroby, dawają błogosławieństwo, pociechą są w trudnościach, odpędzają czarstwo, niepogody" i tp. (P Skarga Żywoty Świętych wyd. 1843 I 20 II r Kości świętych".) Nie trzeba nadmieniać, że kościoł pogłębił te wierzenia w duchu katolickim. Ziemia z cmentarza, noszona w woreczku na szyji, chroni od febry (Poznańskie). Na inne choroby każą brać piasek z trzech grobów tak, aby tego nikt nie wiedział i to w piątek (od Szremu) (O. Kolberg Lud 1882 XV 152 i 157). Na suchoty skutecznein lekarstwem w Jurkowie jest „odrobina ziemi wziętej z cmentarza, którą chory zjeść powinien." „Dotknięty febrą ma w letniej porze udać się przed wschodem słońca na cmentarz i rosą, zebraną z któregokolwiek grobu, obmyć sobie twarz" (Z Kielc). Jeżeli kto z uczestników pogrzebu zachoruje, przynoszą mu ziemi z grobu tego nieboszczyka,

70
na którego pogrzebie zasłabł. Ziemię tę, rozmieszaną z wodą, dają mu pić (St. Cercha Przebieczany. Materjały 1900 IV 167) Chore śmiertelnie dziecko w Wierzchowiskach kąpią w wodzie, do której „biorą trzy razy piasku z mogił i zmiatają go miotłą, wziętą z cmentarza". Piasek z grobów, zażyty jako proszek, bywa u Rusinów lekarstwem na wszystkie choroby. (E. Kołbuszowski Materjały do medycyny ludowej w powiecie Rawskim. Lud 1896 II 161). Od upornej febry radzą w gub. Charkowskiej zjeść garść ziemi ze świeżej mogiły, w gub. Kijowskiej zawiązać ziemię mogilną w węzełek koszuli i nosić ją przez 9 dni. Gdy dziecię w Turyngji północnej nieustannie krzyczę i nie daje się uspokoić, idzie matka na cmentarz, bierze z świeżo zasypanego grobu trzy garści ziemi i kładzie dziecku pod głowę Jako środek przeciw napadom epilepsji i bolom zębów uchodzi u Niemców, na Śląsku, w grobie znaleziony gwóźdź z trumny. Ziemia z grobów i cmentarzy ma cudowne własności lecznicze, używa jej ze skutkiem lud szkocki, iryjski i niemiecki w wiekach średnich. Choremu na oczy radzą w Siedmiogrodzie pójść na wiosnę w niedzielę rano, na grób pobożnego człowieka i zwilżyć chore oczy świeżą rosą z grobu, a uzdrowieje (G. Schuller Tod Schassburger Programm, 1863-5 p 58) Węgrzy i Sasi Siedmiogrodzcy w okolicy Hermanstadtu,dotknięci wrzodami, kąpią się w wodzie, do której wkłada się ziemi i ziół z grobu, a wodę z kąpieli wylewa się na cmentarz. (H. Wlislocki Der Tod. Am Urąuell 1893 IV 70) Stare Żydówki (w Małopolsce wschód.) idą na okopisko, kładą na grobie cadyka (pobożnego) chustę, którą dają pod poduszkę ciężko choremu, aby wyzdrowiał. 1 liści różczki h o s z a n a, zmoczone w święconym oleju lampki po zmarłym, używane są jako lekarstwo (W. B. Segel Wierzenia Żydów Lud 1897 III 54 B. W. Schiffer Alltagsglaube der galizischen Juden. Am Urąuell 1893 IV str. 119). W piśmie talmudycznem (Tosefta Sabbat), sięgającem trzeciego wieku po Chr. wymieniono zwyczaj, od wieków praktykowany przez Żydówki, które dzieci swe w chorobie wlokły na groby, między zmarłych, aby przez zetknięcie się z nimi przyszły do zdrowia. Skarga podaje, że u grobu św. Stanisława w Krakowie kapłan z Wrocławia i chorąży krakowski, obaj ślepi, wzrok odzyskali, dziecię utopione w Gdańsku ożyło „Za czasów Konstantego Wielkiego, córka jego Konstancja, będąc jeszcze poganką, wrzodami szkaradnemi osypaną będąc od nóg aż do głowy", gdy na grobie św. Agnieszki usnąwszy, ocknęła się, ozdrowioną była „tak iż znaku ran i wrzodów onych nie było". Lud z Syrakuzy szukał uzdrowienia u grobów męczenników, a matka św. Łucji „ która już przez cztery lata płynienię krwi cierpiała i żadne jej lekarstwa nie pomagały", przy próbie św. Agaty, „gdy onę ewangelję czytano, w której na dotknięciu kraju szaty Chrystusowej niewiasta, krwią płynąca, zleczona jest", przez dotknięcie się grobu uzdrowiona była. U grobu Św. Eligjusza odzyskuje zdrowie św. Grzegorz, biskup Turoński. Groby świętych słynęły z cudów: „Do grobu św. Feliksa „od końca (krańców) świata ludzie chodzili, a żaden bez pociechy i otrzymania tego, o co prosił, nie odszedł". „Na tem miejscu, gdzie św. Ceadd pogrzebion, szalony przenocowawszy, nazajutrz zdrowszym wychodził; z grobu

71 jego — dziurą na to uczynioną — lud proch bierze i gdy go (proch) w wodę kładą, a niemocni (chorzy) ludzie i bydło onę wodę piją, od chorób wybawieni bywaią". (P. Skarga Żywoty Świętych 1842 I 42. 189, 398 i 428 II 563). Do niedawna leczono rany i różne choroby posypywaniem prochu z kościołów w Holandji, Irlandji, Francji, Włoch i in. Relikwje świętych, nawet proch z ich grobów, wreszcie pył z miejsc świętych był już używany w głębokich wiekach średnich do celów leczniczych. Dziejopisarz frankoński, Grzegorz z Tours (f 594), powiada, że „szczypta prochu z kościoła św. Marcina jx>maga więcej niż wszelkie środki wróżbitów" i przytacza przykład wyleczenia chorych pyłem z grobu świętobliwych męczeników. Ciało zmarłego ma cudowne własności. Pijakowi, celem obmierzenia mu wódki, zalecają w Kieleckiem „podać mu napój, zmieszany z wodą, którą się obmyło twarz trupa", albo „aby mu raz na zawsze wódkę obrzydzić, trzeba mu dać napić wody, w której moczył się przez 9 dni szeląg znaleziony na cmentarzu" (B. Gustawicz Podduklanie, Lud 1900 VI 63). Opilstwo leczą w Danji dając pijakowi w wódce naczczo nadskrobanej czaszki zmarłego, albo wódkę przelaną przez trzy otwory czaszki. (H. F. Feilberg Totenfetische. Am Urquell 1892 III 59) Zdaniem Węgrów siedmiogrodzkich można wyleczyć pijaka, dając mu do wódki nieco oskrobanego srebra z pieniądza, włożonego do ust nieboszczykowi, leżącemu na marach. W Grzebini (Sucha) leczą chore bydło, dając mu z karmią ustruganego drewna z mar, na których leżała niewiasta. Jeżeli, który z zawistnych owczarzy podłoży pod róg owczarni trupa żydowskiego, to w tej owczarni wyzdychają owce. Zaradczy środek na to: iść na cmentarz chrześcijański i żydowski — najlepiej o północy — z grobu chrześcijańskiego, na którym krzyż stoi, wziąć mchu, a z grobu żydowskiego wziąć pniak, następnie mech z pniakiem gotować i tą wodą owce pokropić (Ks. Wł. Siarkowski Materjały z Kielc w Zbiorze wiad, antrop, 1879 III 31-48). W Kujawach chcąc żeby się owce dobrze chowały, „należy zakopać gdzie bądź w owczarni trupa żydowskiego, lub dostawszy włosów nieboszczyka żyda, dać je spalone z solą owcom do spożycia". Widoczny przeżytek ofiar ludzkich. Antropofag pożerał ludzi z potrzeby, chciwości, lub zemsty, z rozwojem kultury spożywał jeno części ciała ludzkiego, jak np. głowę, serce, wnętrzności, krew, a czynił to z różnych względów, dla nabycia własności czy przymiotów zabitego, najczęściej dla celów obrzędowych. Zabijano więc człowieka na ofiarę Bogom. Jako jeden z najstarszych przykładów posłużyć może zamiar Abrahama zabicia na ofiarę syna, Izaaka, zamiast którego ubija kozła czy barana. Indyjskiemu bóstwu Siwa składano ofiary z ludzi. „Krew wylana z ciała ofiarnika uważana jest w księgach świętych Purany jakc najodpowiedniejsza żertwa dla bogini Czandica". Miejsce ofiar ludzkich zastępują ofiary zwierząt. Wszelako u ludów na obu półkulach zachowały się przeżytki tego barbarzyńskiego używania ciała i krwi człowieka w celach rytualnych lub leczniczych. Nietylko w starożytności i wiekach średnich, ale i obecnie jeszcze, nawet wśród narodów kulturalnych, chcąc mięsa ludzkiego dostać w celach czarowa-

można spokojnie kraść. We wsi rosyjskiej pod Poczepem zaszedł przy końcu XIX w. nie może się obudzić. I na Ukrainie wierzy lud. zrobionej z ludzkiego tłuszczu". (St. mogą bezkarnie kraść. płomień jej chwieje się lub gaśnie i wywołuje pewien szmer pieniędzy". wszystkich obecnych w izbie. wyjmują z niej dziecko. może kraść co chce. iż posługują się świecą w ten sposób przygotowaną: „Zabiwszy ciężarną kobietę. z tłuszczu kobiety brzemiennej złodzieje odlewają na Pomorzu świecę. m u l i e b r i a i przeróżne przepisy gospodarcze. używanych do praktyki czarodziejskiej. który mają okraść. bo len. „Mogą zaś wtedy deptać po ludziach. kto bywa tem światłem uśpiony. nikt z domowników się nie obudzi. znane są w całej Europie. hipnotycznym. ale ślady owych ofiar zostały jeszcze w obrzędach religijnych. celem użycia ich jako talizmanu do kradzieży. wypadek odcięcia przez wieśniaka świeżo zmarłej dziewczynie ręki i wyrżnięcia z ciała jej kawałka tłuszczu. Znikły z widowni historycznej krwawe hekatomby ludzi i zwierząt. Nieznajomy autor tłómaczy to sympatją. Wierzenia o świecy z sadła ludzkiego i o martwej ręce. który duszę swą oddawał djabłu. W naszych miscellaneach. zarzynanych dla przebłagania bogów. a nie obudzą ich". ta zaś jest siedliskiem duszy człowieka. w paktach z djablem. znieważają zwłoki a nie brak mnogich wypadków w tym celu dokonywanych morderstw. iż „śwŁeca zrobiona z trupiego tłuszczu" posiada własność uśpienia snem twardym. aby tak mocno spali. Zbiór antrop. W tłuszczu więc ludzkim przechowuje się nawet po śmierci miłość pieniędzy. albo jeszcze łaciną kuchenną. rozkopują groby. zapisany w czasach saskich. w tak twardym śnie wszystkich . aby swobodnie kraść. O złodziejach z okolic Olkusza opowiadają. a jak długo ona się pali. gdy umowę z nim podpisywano krwią tego. jak umarły. których zapalają tyle. gdzie są skarby ukryte. Złodzieje w Bośni i Hercegowinie odkopują grób na cmentarzu. wiadomości tej kategorji. suszy go i zapala. że gdy ją się zapali i obnosi tam. z żył tych i z wosku robią następnie świeczki. ucinają trupowi dłoń i razem z ziemią obnoszą ją wokoło domu. w mieszkaniu zaś muskają trupią ręką po twarzy śpiących. obejmujących s e k r e t y d o m o w e . to jest zbiorach rękopiśmiennych z 17—18 w . Ciszewski Lud z okolic Sławkowa. za świecę służy im palec zmarłego dziecka. wpisywano w języku ojczystym. Przytoczę tu jeden tej kategorji przykład.nia. które gdzieś w zapadłym kącie stosuje stary owczarz lub baba przy zamawianiu choroby. 482). Świeca taka „ma tę własność. a przypominający zabobon ludowy „szukania ukrytych skarbów zapomocą świecy. a gdy ją zapalą. pomocna do odkrycia skarbów. Złodziej z ludu czeskiego ucina zmarłemu dziecku palec. w której ogniskuje się żądza pieniędzy. (Czasopis czeskeho Muzea Praha 1853 str. co chcą. 1887 XI 35). wyciągną mu żyły ze średnich palców u rąk i nóg. Z palców albo z wnętrzności „nieurodzonego" dziecka. ile osób chcą uśpić". w której owa świeca płonie. bo nikt ich nie zobaczy. Tłuszcz — powiada — wytwarza się ze krwi. a przy jego świetle.

III str. „Rosa z ziół rosnących na grobie pomaga w cierpieniach oczu". Kości i inne części ciała zmarłego. Szczątki zmarłego człowieka posiadają cudowną moc. (Sopotnia mała). (Ks. Trwożliwemu chłopakowi z ziemi krakowskiej radzą trzymać przy sobie ząb umarłego. ziemia. (Ks. Części ciała uma łego. mogą swobodnie popełniać kradzieże niewidziani przez nikogo". 233—4) oślepiają wroga.(L. którym go czesano. Zbiór antropol. na którem leżał zmarły. zwrócony na północ. cudowne własności t. W okolicy Starego Korczyna rad _ą siać zboże z płótna. wierzą. szerzącego na okół strach. wióra z trumny. Kto „posokę upiora z napojem wypijał. 172). widocznie by ł a to pierwotnie broń groźna. i przeciągną przez oczy ro- . którą trzy śmiertelnice szyto. aby chłopiec nabrał odwagi. t. w której go chowają.73 pogrążają. (A. Mahometanin w Egipcie noszą na szyji — jako magiczny środek przeciw febrze — ususzony palec. a stąd przeniosła się wiara w magiczne. Ciało upiora (najczęściej samobojcy) i części jego mają magiczne własności.) Zwłoki — i wedle wyobrażenia Żydów—mają cudowną moc: „palec trupa otwiera wszystkie zamki". i do tego o północy. obnosić go trzy razy na dzień przez trzy dni i następnie w stajni go nad końmi zawiesić". dlatego posługują się niemi złodzieje. które w właściwym celu użyte. Wł. wszystko to ma niebezpieczne własności. 8). i z krwi nieżywo urodzonych bliźniaków. Wlislocki Menschenblut im Glauben der Zigeuner 1892 III 64 i 92). nawłoką włosem z głowy owego wroga. jako część ciała zmarłego. Chcąc rozerwać miłość dwojga młodych. Wędrowni Cyganie. albo rzeczy zostające z nim w pewnym związku — jako śmiercionośne — służą do tępienia złych. trawa z grobu. 180. Gołębiowski Lud polski. iż „kto spożyje mały palec lewej ręki nieżywo urodzonego dziecka. zachował się w przysłowiu: „Spią wszyscy. najsroższego czarta mógł pokonać i od wszelkich nieszczęść był wolny". ten tchnieniem swem powoduje. Siarkowski Lud z okolic Kielc w Zbierze antrop. szkodliwych czynników i d!a ochrony dobrych. zrobioną z tłuszczu białego psa. W okolicy Żarek (Federowski Lud Warszawa 1888 str. którą zmarły trzyma w ręku. stają się skutecznym środkiem lub narzędziem czarów. na krzyżowej drodze. Siarkowski Materjały Lud. fetyszy umarłych. igła z nicią. a niezawodnie kochać się przestaną. z. proch z cmentarzy. „Aby kupione konie nie schły — doradzają w okolicy Pińczowa — postarać się o trupa żydowskiego. jakby kto rękę trupią albo gromnicę około domu obniósł". 1885 IX 40). kraj. Przesąd. mech. bo takiego zboża nie zjada ptactwo. żyły czy ścięgna zmarłego ubezwładniają okradanych. odcięty trupowi chrześcijanina lub żyda. że ludzie śpiący zapadają w głęboki sen". nawet grzebień. mają wpływ usypiający (pierwotnie na zawsze). Warszawa 1830 str. jeżeli igłę. którą mu śmiertelną koszulę szyto. (A. umożliwiający przedsięwzięcie wszelkich czynności na szkodę pogrążonych we śnie. trzeba tylko przejść pomiędzy nich. „Złodzieje Irzymając w lewej ręce zapaloną świecę. gdy razem idą i sypać przytem popiołem z kości umarłego. Haas Das Kind in Pommern Ara Urąuell 1894 V. że ręka trupia i gromnica.

Skóra ludzka i zwierzęca używana była w wiekach średnich jako środek przy porodach. śliną. a wyzdrowieje. zatorturowanych. Siarkowski Mater. w tem przekonaniu. W procesie o czary z 1623 r. (B. Schiffer Totenfetische bei den Polen. Schassburger Gymnas. jak zamordowanych dzieci. ucinano po egzekucji. opasywano nią położnice. W Chinach wyciniali sobie dzieci kawałki mięsa z ciała i ugotowawszy je. j. wisielców. antrop. p. owłosione plamy na ciele. Zmarłemu w Siedmiogrodzie ucinają paznokci u rąk i nóg. (G.74 puchy. W różnych stronach Nowego Świata. na wszystkiem prawie. stwierdzono używanie w Prusiech sznurka wisielca do sprzedaży piwa i przeciw znużeniu koni i t. włosami i paznokciami zmarłych. Plinius wspomina o starożytnym zwyczaju używania do leczniczych celów kości z głowy skazańca. z Kielc. p. a pigułek z czaszki wisielca przeciw ukąszeniu psa wściekłego (Antaios). albo „ognie" t. zalecany przez lud w Kieleckiem: „postarać się o płód przedwczesny. zwłaszcza palec wisielca. zwłaszcza powieszonego zbrodniarza. w BrazyIji. Na tle tej grupy wierzeń wybujały na ziemiach ruskich i u Jugosłowian przesądy o magicznych właściwościach i czarach części ciała. jak np. na jego ubraniu. „Kto ma kołtuna wewnątrz". Schuller Volktumliches in Brauch bei Tot u. Części z czaszki ludzkiej. które w gwałtowny sposób postradali życie. W wyobrażeniu ludów. z niego zrobić proszek i "dać choremu do wypicia". Części ciała. umarłych. Białorusinów. ekskrementami. Lud niemiecki na Pomorzu gubi „myszki" tj. zarówno w stanie żywym. który nie był ochrzczony. (Ks. W średnich wiekach posługiwano się krwią. Zbiór wiad. tkwi coś z mistycznej istoty i właściwości zmarłego". potem. 1879 III 46). Begrabniss im SiebenburgerSachsenlande. wyraźne szczątki fetyszyzmu. u Karaibów. „aby z umarłym szczęścia domu nie utracono" albo „aby umarły nie pociągnął za sobą żywych członków rodziny". że „na ciele zmarłego. zamieszkałych na obszarze Rzeczypospolitej. Wł. mają wpływ magiczny na własny i obcy organizm. . może go się „pozbyć w ten sposób". tym sposobem. że przynosi szczęście. Do niedawna chłopi tyrolscy żądali w aptekach tłuszczu ludzkiego z wisielca (Arme—Siindefett). (Pomet Histoire de drogues 1694). W. Haas Das Kind in Pommern Am Urquell 1896 VI 204). jak martwym. żywcem spalonych i t o p i e l u c h ó w . poroniony. (A. dostarczały apteki londyńskie jeszcze w 17 wieku. Ukraińców. Części ciała. zarówno jak i u Rosjan przechowują się do dziś szczątki powszechnej niegdyś wiary z czasów barbarzyńskich. czerwone plamy. Paragwaju i w Ziemi ognistej. w tym celu. podawali jako zupę dla uzdrowienia chorych rodziców. ubioru i t. pozostałych po nim przedmiotach. że wydano odpowiednie zakazy prawne. zwłaszcza osób. Programm 1863—5). w starożytnym Meksyku i Peru. Am Urquel! 1892 III 147—151). posiadającej cudowną moc uzdrowienia. że dotyczące miejsca na ciele pociera ręką umarłego albo łożyskiem. Wśród mieszkańców Korei zdarzały się tak często zabójstwa dla otrzymania wątroby chłopca. i w chusteczkę związane zawieszają pod siestrzanem. moczem. co pozostawało z nim w styczności. włosami i paznokciami osób żywych oraz inięśnią. (Demokryt). kośćmi.

jak np. wychodząc z zasady. albo jako teofagja czyli spożycie zwierzęcego lub chtonicznego bóstwa i jego części. obcinanie różnych części ciała. wymagały krwi ludzkiej a w jej zastępstwie zwierzęcej.75 u rozmaitych plemion Indjan. Wedle wyobrażenia Serbów krew zamordowanego człowieka ma moc przyciągania. a gdy temu krew poczęła broczyć. jako opierające się na ofierze. musiał dotknąć się zwłok zabitego. F. Z rozwojem kultury ustało barbarzyńskie używanie krwi w celach rytualnych. II p. 467). Chamberlain: Uber den Zauber mit menschlichem Blut. ociekającym krwią (ofomagja). odnoszą się do starożytnego obrzędu ofiary. w przeciwnym razie krew przestała płynąć. starała się je przedewszystkiem zjednać albo odwrócić (odpędzić). Przy t. co odbywało się w dwojaki sposób. Niektóre formy naszych i obcych praktyk lecznictwa ludowego. wogóle używanie krwi i ciała ludzkiego do celów obrzędowych (A. z. a wpływ jej mistyczny daje się odczuć wśród najrozmaitszych ras i stref. albo z ust. wątroby. (E Lilek Gottesurteile und Eidhelfer in Bosnien und der Hercegovina. jakoteż opierającej się na nich medycyny wieków średnich i nowożytnych w Europie. skrapianie krwią ludzką ołtarzy. albo jako komunja czyli uczestnictwo w uczcie celem zjednania sobie owych wrogich duchów. obrazów. przy posługiwaniu się metodą zadawania choremu organu zwierzęcego lub jego substytutu w stanie surowym i świeżym. Wszystkie religje starożytne. serca. Am Urąuell 1893 IV 1-3). w tem przekonaniu. W Nibelungach (17 tej przygodzie — z XIII w. w każdej ważniejszej dobie życia. ne noceant. Do tego celu służyło między innemi zadawanie (wcielanie) choremu organów zwierzęcych. podejrzany o zabójstwo.. Krople krwi zamordowanego—utrzymuje lud nasz—nie dają się zmyć na ścianie. przy okadzaniu itp. od koiebki aż do grobu posługiwano się od wieków krwią. gdy go się dotknie obwiniony. Wien 1894 B. Wissenschaftliche Mitteilungen aus Bosnien und der Hercegovina. było to dowodem winy posądzonego. Złoczyńca we Francji (XII wieku). poznajemy właściwego mordercę bohatera w osobie niecnego Hagena. W każdym położeniu. zarówno u ludów starożytnego Wschodu i klasycznej starożytności. próbie krwi w Bośni i Hercegowinie prowadzą obwinionych do zwłok zamordowanego. ani zetrzeć na podłodze i plamą tą składają świadectwo dokonanej zbrodni. że umarłemu natychmiast krew się puści z rany. .) przy opisie pogrzebu Zygfryda. będący winowajcą. a ostało się tylko w najniższych pokładach wierzeń ludowych. szpiku itp. jak np. gdyż za przystąpieniem winowajcy do zwłok. że sprawcami chorób są duchy (demony). Krew środkiem leczniczym. tak że morderca nie może się od zamordowanego oddalić. Prastara metoda leczenia. w myśl zasady: Mortui placantur sacrificiis. spotykamy pcdobne przeżytki ofiar z ludzi.

wtedy obwiniony pospolicie zwany był mordercą". zawieszonej w więzieniu. Pod czyją ręką z ran zabitego broczyła krew. zbliżonego 'do ordaliów (Sądów Bożych'. Zastąpiły je za Stefana I ordalia. Do wyśledzenia zbrodniarza posługiwano się w Niemczech prawem. zbliżającego się do zwłok zabitego. bryknęła z ran krew. swą żonę w odmiennym stanie. ale nareszcie dopadł go martwieć na cmentarzu. zachowujących wiernie dawną tradycję. 1708 i 1718. — Podejrzanych o zabójstwo dwu obywateli hiszpańskich przyprowadzono 1607 r. które przyszło na świat. iż z ręki zabitego. do zabitego. pomówiony o morderstwo musiał zwykle dotykać się go. iż za zbliżeniem się posądzonych o zabójstwo wdowy Kesler i nijakiej Lustig. Gdy kogo zamordowano. że mordercę poznaje się przez to. że umarły za zbliżeniem się mordercy krwią broczy. Dusza zabitego prześladuje mordercę. Prawo to. każdy obywatel z gminy musiał przystąpić do zabitego i położywszy rękę na jego głowie. mimo zakazów. chodzi za nim i woła: „Bijwa się teraz"! „Zbrodniarz wykręcał się. że mordercę. Liczne mamy przykłady stosowania w średnich wiekach tego prawa. W Prusiech wschodnich. albo zostaje krwią swej ofiary obryzgany. gdy trup się poruszał. Clara. z. do 17 wieku. a winowajcy nie można było wykryć. powoduje ich krwawienie. wśród ludności polskiej.76 rany zmarłego otwierają się i krwawią. umarłemu buchnęła z nosa i ust krew. które przyjść miały do nas od Niemców. Na schyłku XVI w. uważano to za dowód popełnionej zbrodni. zwanern Bahr-recht: kładziono ciało zabitego na barach i kazano podejrzanemu o zabójstwo dotknąć się zwłok zabitego. W Lubajnach przechowało się wierzenie. Spienger Das Bahr-recht Am Urquell IV 170 i 275 V 284 VI 174). albo z ust piana się toczyła. ale utrzymała się u Szeklerów. a niekiedy do samej rany rękę przyłożyć. a w Styrji do XVII w. zeznają świadkowie w r. Prawo to było na Wegrzech obowiązujące a pochodzi z pogańskiej przeszłości Madjarów. znajdujących się w archiwum miejskiem Hermanstadtu. za zbliżeniem się do niego zbrodniarza. sączyła się krew. a gdy jeden z nich zbliżył się do zwłok. że odkryto mordercę człowieka. a gdy krew z ran płynęła. wymieniają t. jak mógł. Powszechn : e jest między ludem w Europie przekonanie. wydawanych od Ludwika pobożnego począwszy. że jest niewinny. iż za zbliżeniem się jego do zwłok. buchnęła z nosa krew i to wykryło winowajcę. stosowano w Austrji i Bawarji do XVI w. Wiara. opowiadano w Holsztynie.. (R. Jeżeli z niej przypadkiem krew płynęła. przetrwała od wieków średnich wiara. W aktach procesu o czary. Wspomina o niem Abraham a St. Dziecku. krew obryznie. poświadczenie umarłych: „Ciało zabitego kładziono na marach. co służyć ma za dowód winy zbrodniarza. aby się ożenić z kochanką. Wśród ordaliów czyli Sądów Bożych. uderzył pięścią w głowę i obaj zapadli się w ziemię" (Bratkowice). lub się usta zmarłego zapieniły. przysiąc. gdy winowajcę uwięziono. iż morderca przystąpieniem do zwłok zabitego przez się człowieka. ten uznany był za . z rati zabitego sączy się krew. znane z Nibclungów. jego ran albo wziąć go za rękę. Pewien "kowal włoski zamordował 1632 r. nie daje mu ani chwili spokoju. jest wielce wśród ludu w Siedmiogrodzie rozposzechniona.

z Holsztyna. te same bowiem siły magiczne przypisywano demonom i bóstwom. Korper. czyni na wojnie niezwyciężonym. za zbliżeniem się doń mordercy. że krew. Sweton i Marsyljusz Ficinus. jako „pogańskie". (O Schell Uber den Zauber mit dem menschl. a raczej działa w czarodziejski sposób. brocząc z ran zabitego (Leichenprobe — Bahrrecht) wydaje złoczyńcę. La Fontaine w Chirurg medicin. w Turcji (Kórogla). te poczęły krwawić i tym sposobem obwiniły morderców. a na stracenie gromadzi się tłum ludzi. iż krew skazańców przynosi szczęście. Krew ma osobliwsze przymioty lecznicze. że mistrz (kat) pozbywał w Krakowie świeżą krew ludzką jako lekarstwo na padaczkę. Mazurzy w Prusiech otrzymują. pojednanym przez wylanie krwi ludzkiej lub zwierzęcej na ofiarę. Am Urąuell 1893 IV 53). wiara w jej cudowną moc. Aue). Krew ludzka i zwierzęca używana była od wieków w Polsce jako skuteczny środek w lecznictwie. zwanej chorobą św. uchwałą sejmu krajowego w Gyula Feherwar. Anglji (Ryszard 111 Szekspira). Nadprzyrodzone te własności krwi to zabytki kultu ofiarniczego. znany jest w tradycji wielu ludów np. gdyż posiadanie takiej krwi przysparza kupcom rzesze klijentów. konwulsje i tym podobne napady. (Am Urąuell 1892 III 50—1).77 winnego. Wa- . w sto lat po tamtej wydana. w średniowiecznej epice niemieckiej (Nibelungenlied—Hartmann v. ochrania przed zarazą. hrabstwa Lippe. W Biblji krew niewinnie zamordowanego Abla woła do niebios o pomstę zbrodni Kaina. potępione zostało 1594 r. wspomina łaciński poeta Lukrecjusz. nawet u Cyganów (A. Zwłaszcza krew skazańców leczy skutecznie padaczkę. w podaniach ludu niemieckiego. Am Urąuell 1892 III 210. we francuskich f a b 1 i a u x i starofrancuskich podaniach ludowych. Po całej Europie krążą podania. który z tym. Zażycie krw udziela daru widzenia przyszłości. ponawiająca zakaz wzywania podejrzanego o zabójstwo do przysięgi przed zwłokami zabitego. któremu przypisywał magiczne własności. Świadectwo tej wierze oddają Wergili. W Talmudzie (Midrasz) mamy przykład podobnego broczenia krwi zamordowanego proroka Zacharjasza. udar. Till Das Bahrrecht Am Urąuell 1896 VI 174 i 212). jak z wielu inuemi przesądami staczał walki. Abhandlungen (Kraków 1796) powiada. Prawo to. Wlislocki T o d im Glauben der Siebenburger Sachsen. Szwajcarji (Aargau . wpływa na koleje losu człowieka. Przeciw wielkiej chorobie. Koran (2 sure) przywodzi następujący przykład stosowania tego zwyczajowego prawa dla wykrycia zbrodniarza: Mężczyznę zamordowali tajemnie dwaj siostrzeńcy. przysparza szczęścia w grze. dlatego odbywają po nią'dalekie podróże. Ze spożyciem krwi (serca) wiąże się w wyobrażeniach ludu polskiego i wielu innych ludów. H. O praktykowaniu jednak tego starożytnego zwyczaju świadczy uchwała sejmu. jako mścicielka ofiary. Motyw krwawienia trupa. umożliwia rozumienie mowy zwierząt. O wykryciu mordercy przez krwawienie zwłok zabitego za zbliżeniem się do nich winowajcy. zwłaszcza niewinnie przelana. Herman Das Bahr-recht A. Gdy krwawiącemi wnętrznościami ubitej krowy dotknięto się zwłok zabitego. Po straceniu skazańca rzucał się lud w Poznańskiem na miejsce egzekucji i z chciwością chwytał krwią zbroczony piasek.

używali jej w różnych chorobach. 1755. chorzy na padaczkę Szwedzi. (Am Urąuell 1891 II 26) Ciepłą krew. chłopi krew dłonią czerpaną pili skwapliwie. Am Urąuell 1892 11146). Frankonji. musi ona posiadać osobliwszą silę uzdrawiania. poczem biegli z nim tak długo. zdarzył się wypadek we wsi serbskiej. Siediniogrodzianie. H. Niemcy. któremu rodzice podawali do picia kubek krwi skazanego. Turyngji. Lud duński żywi wiarę. Zachować jednak trzeba ścisłą tajemnicę. za mini sterstwa Briihla. Plinjusz powiada o chorych na padaczkę (epileptykach). przyboczny lekarz cezara Claudjusa. używano u nas krwi ludzkiej: „Gdy siostra najlepsza nieszczęśliwego upuści swej krwi ze średniego palca prawej ręki do ust swego brata w czasie napadu. jeszcze w 19 w. że wchłaniają z krwią życie człowieka. Walentego i udar serca można wyleczyć. iż choroba św. dodaje. Aretaus Cappadox. zarówno jak lekarze okresu bizantyńskiego (III-VI stulecia). buchającą z głowy lub tułowia skazańca. A rozumowali tak mniej więcej: Jeżeli krew jest zasadą życia. z jej spólnikami wSkelskór (Danja). chwytali w garnki lub chustki łyżkami lub dłońmi i pili jako lekarstwo. Zwłaszcza krew człowieka skazanego na ścięcie była skuteczną. by się wyleczył z epilepsji.że widział chorego. że uważali za najskuteczniejszy środek picie krwi ciepłej. po zamordowaniu go. że zaś krew się szybko psuje. otrzymał w Drezdnie chory na padaczkę krawiec pozwolenie picia krwi ściętego mordercy. Andersen opisując w „Bajce swego życia" stracenie 1823 r. ojcobójczyni. podczas tracenia złoczyńcy. lekarz z drugiego wieku . przeto polecano świeżą. gdy chorego zaprowadzi się na miejsce skazania i tam daje mu się napić krwi skazanego na śmierć. Biunświku i in. miało pierwotnie znaczenie dosłowne. dziewczyny. (L. (H. Presądni Madziarzy. zaleca epileptykom picie świeżej krwi ściętego. Arad 1877). I Scribonius Largus. Fryzji. Pożarowieckiego okręgu. iż z ciała zlinczowanego kupca. '— tłómaczą analogją między padaniem na ziemię epileptyka a spadaniem głowy skazańca. na Węgrzech i w Siedmiogrodzie. polecali spożywanie krwi ludzkiej przeciw ekpilepsji. Przekleństwo ludowe Serbów: „aby wróg napił się twojej krwi". Lud Oldenburgu. Jeszcze 1890 r. żądała kobieta w Helsingborg. poległych gladjatorów a czynili to w przekonaniu. Świeżą krew skazańca zaleca też lud w Szwecji. to wielka choroba natychmiast ustanie i nigdy się już nie wróci. inaczej cała ta praktyka nie przydałaby się na nic". (Przeworsk). jeszcze ciepłą. miała epileptyczka w Appenzel (Szwajcarja) połknąć trzy hausty ciepłej krwi skazanego na śmierć rzeźnika. Chorobę przez oczarowanie leczą Kaszubi krwią dobytą ze średniego palca człowieka. Wiarę tę — niemal powszechną w Europie. Chr. Varga A babonak konywe. utrzymują. W r. Omdlałym nakłuwają u nas mały palec u lewej ręki i żegnają trzy razy. czarki jego krwi dla cierpiącego na padaczkę dziecka. starożytni — jak świadczy Dioskurides — widząc we krwi główną siłę witalną. buchającej z ciała ludzkiego. Duńczycy. Am Urąuell 1892 III 4). F. i in. aż padł z omdlenia na ziemię. Frankel Zauberglauben. a jeszcze 1890 r. Już księgi Mojżeszowe mienią krew duszą ożywiającą ciało. Jeszcze 1862 r. iż krew powieszonego leczy epilepsję (J. Feilberg Totenfetische.78 lentego (epilepsja).

Obrzęd obrzezania dziecka u Żydów i innych ludów wschodnich. (Chateaubriand Memoires d'outre tombe. w Tuluzie stracono. lrokezi zamęczyli na śmierć jezuitę Breleufa. żyjących w namiotach ziemi siedmiogrodzkiej. gdyż jedna krew płynęła w ich żyłach. że sam widział. Podług księgi lekarskiej Chińczyków (Nei-king) z trzeciego tysiąclecia przed rachubą chrześcijańską. Chamberlain Ober den Zauber mit mensch. Wszyscy. upatrywł on w nich magiczny wpływ krwi. do dziś używany przez lud nasz środek leczniczy w najrozmaitszych dolegliwościach. Louis (w Ameryce) 1649 r. Arystoteles uważa ją za duszę człowieka.) Gdy cesarza rzymskiego Konstantyna . choroba i śmierć.. podług których krew uważano za źródło życia i siedlisko duszy. Bruksela 1849 III 120. zwłaszcza Empedoklesa. Homer w Odyssei przyznaje krwi świeżej moc ożywiającą cienie ludzi pomarłych. w dziele De curatione morborum opowiada. podobnie jak kaleczenie się na znak żałoby. Urąuell 1893 IV 64). krewnymi. a naczelnik wyjął mu serce i zjadł je (Am Urąuell 1893 IV 199) — Ustrój społeczny pierwotnych ras spoczywał na organizacji rodowej. dziecku natury. radzili mu kapłani rzymscy „skąpać się w gorącej krwi dziateczek". służy od wieków za wielce skuteczny środek leczniczy. Krew ludzka i zwierzęca. była krew głównym pierwiastkiem życia. wspomina o takiem użyciu krwi staroegipski papirus (Ebersa) z 15 stulecia przed Chrystusem Wyobrażenie o demonicznej sile krwi sięga najodleglejszej starożytności. Jeszcze w średniowieczu Galen i jego szkoła widzą we krwi siedlisko duszy. którego krew spożyli. piją na pół dzikie plemiona Afryki i Australji "w tem przekonaniu. poznajemy jej najserdeczniejsze myśli i uczucia". (A. są pozostałością prastarych wyobrażeń animistycznych. należący do jednego rodu. zwłaszcza świeżo zabitych osobników. W mniemaniu Cyganów. w tym celu. który podczas najokrutniejszych udręczeń nie drgnął. plemienia. wied. bractwa. Krew więc była kamieniem węgielnym całego bytu społecznego i na tej wysokiej ocenie wartości krwi spoczywał gmach życia społecznego. rozpowszechnionej na całej kuli ziemskiej. jak chorzy epileptycy na miejscu stracenia pili czarami czerpaną krew ściętego zbrodniarza. „krew jest najlepszą częścią naszego ciała. Wlislocki Menschenblut im Glauben der Zigeuner Am Urąuell 1892 III 62. Gdy księcia z Montmorency 1632 r. Człowiekowi pierwotnemu. byli sobie przyjaciółmi. że z nią nabywają odwagi i tym podobnych przymiotów człowieka.) Krew. jako siedlisko duszy. Blut. Wedle nauki filozofów starożytnej Grecji. aby przywłaszczyć sobie jego waleczność. były mgłą tajemniczości osłonięte najważniejsze momenty bytu. wyd. pili żołnierze jego krew. (P. człowiek umiera. stanowi jego życieGdy krew zastygnie. 1843 II 600) Leczenie zapomocą ssania krwi chorego praktykowane jest przez szamanów w Ameryce od morza lodowatego po krańce Ameryki południowej (A. Aby posiąść męstwo tak walecznego wroga. Irokezi pili jego krew z piersi. Na wierze w magiczne znaczenie krwi polega zachowany do dziś u Sło- . jak urodzenie. Po zajęciu Stacji misyjnej St.7? ery chrześcijańskiej.trędowata niemoc od głowy aż do nóg opanowała". Skarga Żywoty Świętych. używano krwi ludzkiej jako lekarstwa. życia. puszczanie krwi. F. Z krwią ukochanej osoby pijemy coś z jej życia.

so wian południowych zwyczaj wzajemnego picia lub zmieszania krwi pobratymców. O „pogańskim" zwyczaju picia krwi u Węgrów na znak zawartego przymierza i braterstwa wspominają: anonimowy notarjusz króla węgierskiego Beli i Kronika Szeklerowska. (A. F. Dórfler Das Blut im magyarischen Volksglauben. Am Urąuell 1892 III 268) Eksrementy, tak ludzkie jak zwierzęce, suche i płynne nieczystości, wydzieliny, pot, ślina i tp. jako części ciała, które odchodzą, mają powszechne w medycynie ludowej zastosowanie. Łajno, jako skuteczny środek leczniczy w różnych chorobach, zalecają nasze Ogrody zdrowia i Zielniki z 16-17 w. Jeden z najstarszych „0 ziołach i o mocy ich" (wyd. St. Falimirza z 1534) przypisuje znakomity skutek nie tylko łajnu dziecięcia, w ogóle człowieka, ale także psa, wilka, wołu, kozy, myszy, orła, gołębi, jaskółki, kury, i tp. Zielnik wydany przez Siennika w Krakowie 1588 r. zaleca w wielu chorobach używanie łajna ludzkiego lub zwierzęcego, moczu, wogóle wydzielin do różnych lekarstw i zabiegów lekarskich. Tak np. każe „gnojem końskim niewieście kadzić pod nos, by płód umarły z żywota wyrzuciła". Psie łajno skuteczne jest na bolączki w gardle, te same własności ma też posiadać łajno dziecięcia. Do dziś radzą włościanie z okolicy Czerska na ból gardła płókanie wodą, warzoną z psiem łajnem. W Ogrodach zdrowia (w. 16 i 17) zalecano: gołębie łajno na boleści i łamanie w kościach, mysze na kamień, kozłowe na żółtaczkę, kozie boóki na bolączki i wściekliznę i tp. Używanie łajna i moczu, jako środka leczniczego, świadczy, że medycyna średnioweczna nie pozbyła się jeszcze resztek barbarzyństwa, a ślady tego przechowały się do naszych czasów między ludem Błonkę z oczu (kataraktę) spędza łajno człowiecze na proch spalone, które przez piórko zadmuchiwać polecał I. K- Haur w Składzie (Kraków 1675). Na zapalenie oczu przykładają i dziś w okolicach Czerska gnój krowi przez gałganek. Autor C o m p e n d j i m e d . (Częstochowa 1789), zaleca leczenie wrzodów okładami łajna dziecięcego. Mającego „złą słabość" (syfilis) zakopują w Insterburgu po szyję do gnoju końskiego, który „złe soki z ciała wyciąga". (J. Sembrzycki Aus' Ostpreussen. Am Urąuell 1890 I 136). Od czasu wojen Napeleońskich panowała w Polsce epidemicznie „franca" (syfilis), przed powstaniem listopadowem leczono tę chorobę w ten iście barbarzyński sposób: „Człowieka — zwykle kobietę — porażonego tą okropną niemocą, obnażonego zupełnie, zakopywano w postawie leżącej po szyję lub z całą głową i twarzą, jeżeli wyrzuty znajdowały się i na nich — pozostawiwszy otworek naprzeciwko nosa i ust do oddychania - w gorący, tj. świeżo wyrzucony ze stajni nawóz koński. Chory, leżąc w tym nawozie, krzyczał w niebogłosy, z powodu strasznego bolu doznawanego na całem ciele, ale uciec nie mógł, gdyż bywał związany za ręce i nogi. Albo więc umierał wśród tych męczarni, lub jeżeli przez dobę leżąc w tym nawozie został przy życiu, bywał uzdrowiony", (w Augustowskiem). Wrzód pojawiający się szczególnie na nogach, przezwany żydówką, Nadrabianie do niedawna leczyli przykładaniem ludzkich odchodów. Ciecz w sutkach niemowlęcia, przypisywaną rozgniewanej Wieszczycy, leczą w okolicy Krakowa okładając sutki gnojem dziecka i kąpiąc je,

Kołtun (Weicnselzorf = plicaj na głowie i palcach, u rak i nóg. oraz w grzyva<h zwierząt. (Z Muzeum ) ibouJrskich we Lwowie)

81 wraz z wydzielinami. Przeciw nabrzmieniu brodawek u niemowlęcia polecają w Krakowskiem okłady z własnego kału. Na przestarzałe rany lub nagniecicę palca przykładają w okolicy Tylży odchody ludzkie. „Rany goją się dobrze pod okładami z odchodów własnych" (Z Trzciany. A. Saloni Lud rzeszowski str. 142) Na g r u d y radzą w okolicy Białoboku przykładać ludzkie odchody. Kurdziej t. j. chorobę objawiającą się rozpadaniem spodniej części warg u krów lub koni, leczą odchodami ludzkiemi, któremi zapuszczają rany chorych zwierząt. (Z okolic Raby). Różę usiłuje lud uleczyć wołowem łajnem. (Krakowskie) Przeciw kolkom (kurczom żołądka) zażywają gnoju krowy w mleku. Febry leczą między innemi środkami także pomiotem psim, rozpuszczonym w mleku. ( j . Sembrzycki Aus Ostpreussen. Am Urąuell 1890 1 136). Przeciw febrze bierze się w Wadowicach dziewięć łajen mysich, rozciera się je z błonką jajka i zażywa się w postaci pigułek. Pigułki z łajen mysich spędzają w Krakowskiem puchlinę W Radomskiem podając jako środek przeciw febrze psie łajno, moczone w wódce, tłómaczą to tak: „Chory o tem nie wie, co tam było moczone, a choroba sobie obrzydzi i wyjdzie, bo złe, z tem zbędzie". Postrzał (paraliż) leczą okładaniem chorych członków końskim gnojem. (Z nad Raby). Aby się masło prędko zrobiło, wychodzą na rozstajne drogi, biorą stamtąd łajno krowie lub końskie i na niem stawiają maślniczkę (Borzęcin). Lud nasz używa w różnych chorobach łajna lub moczu jako lekarstwa. Popadanie skóry na rękach lub nogach leczą smarując je własnemi odchodami lub moczem. Na stłuczone członki przykładają łajno końskie lub świńskie. Z leków sympatycznych przeciw febrze najskuteczniejsze ma być 1) psie łajno rozprowadzone w wodzie, 2) mocz koński od klaczy dla kobiety, od konia dla mężczyzny. W Suchej pije chory własny mocz z utartą na mąkę kością końską opaloną. Ukąszonemu przez gadzinę zalecają w powiecie Płoskirowskim napić się własnego moczu. Rany goją się dobrze pod okładami z odchodów własnych. Boleści brzucha uśmierza picie moczu własnego (Przybyszówka), Jeżeli statek (bydło) łamie żaba, kropią go górale ze Skalistego moczem ludzkim, przechowanym na Boże Narodzenie. W czasie ataku konwulsyjnego dziecku w okolicy Tykocina wlewają do ust kilka łyżeczek świeżo oddanego moczu ludzkiego. Komu błona oczy zaciągnie, ma zapuszczać oczy moczem zajęczym. Aby go dostać, trzeba zabiwszy zająca, nieść go głową na dół, aby moczu nie wylał. (Ropczyce). Zgodnie z zasadami medycyny średniowiecznej, które na wsi nie wyszły jeszcze z użycia, lud nasz „poznaki (djagnozę) choroby upatruje na języku i w moczu": jeżeli język jest czysty, czerwony — człowiek zdrów, gdy zaś język obłożony, na biało zamulony — człowiek chory. Gdy mocz ma kolor żółty, mętny, wtedy człowiek jest cierpiący, mocz biały, przezroczysty, oznacza zwykły stan zdrowia" (A. Petrów Lud ziemi Dobrzyńskiej w Zbiorze antrop. 1878 II 137). Do niedawna posługiwali się odczyniacze i zażegnywacze chorób średniowieczną metodą dochodzenia choroby z moczu ludzkiego. Cieszyli się oni wielką wśród ludu krakowskiego „wziętością, tak dalece, że chorzy o kilka mil do
.„Uzdrowienie ludu". •

82
nich się schodzili, by po moczu dowiedzieć się, gdzie tkwi złe, skąd ono pochodzi i jak je odczynić należy". Nie potrzeba dodawać, że nie ma to nic wspólnego z analizą inoczu. (O. Kolberg Lud VII 84). Przy zacięciu siekierą leczą górale (z Czarnego Dunajca) ranę, zatykając ją łajnem lub pajęczyną. Słodki strup u dziewczyny leczą: przed wschodem słońca do trzeciego razu świńskiem łajnem (z barłogu), u chłopca, wieprzowem. W obieraniu bolączki a następstwie jej pęknięciu zalecają przykładać gęsi pomiot. Przeciw brodawkom przykładają pomiot suchy, rozprowadzony w kwaśnicy kapuścianej. Na łamanie w nogach radzą smarować nogi łajnem sarniem, zmieszanem ze swińskiem sadłem. Chłopacy wiejscy uganiając boso po twardych bryłach i kamieniach, dostają na piętach odbitek czyli odkręt, który leczy skutecznie pomiot gęsi. Ból gardła leczą wpuszczając do gardła wodę, w której moczyło się psie łajno. Ekskrementy ludzkie i zwierzęce uchodziły od tysięcy lat za skuteczny środek uzdrawiający. Moczowi i odchodom przypisują już staroindyjskie Wedy moc oczyszczającą. Wedle przepisów liturgicznych Awesty „człowiek skalany przestępstwem może się oczyścić jedynie gomezą" t. j. moczem byka. Odchody i mocz jako środek leczniczy w różnych chorobach zalecali już starożytni pisarze, a stosowano je w całej Europie średnich wieków. Dioskurides, Plinius i Celsus przypisują je w różnych chorobach. Lekarze i farmaceuci 16—17 wieku, jak Christjan Petersen (1533) Jean de Renou 1608 Niels Mikelsen, Aalborg (1633) i K. F. Paullini (1699) je jako bardzo skuteczne lekarstwo. W lecznictwie ludów europejskich odgrywa do dziś ważną rolę. Ciężkie rany, wrzody ropiące, różne gniłe, Słowianie, ludy romańskie i germańskie leczą okładami ciepłego jeszcze łajna zwierzęcego, albo odchodami ludzkiemi. Nie tylko u ludów mdoeuropejskiego pochodzenia, lecz także u plemion barbarzyńskich używają ekskrementów ludzkich i bydlęcych jako środka leczniczego. Wiele dzikich plemion spożywa własne odchody (łajno i mocz) z obrzędowych albo religijnych motywów, uważając wydzieliny te za siedlisko duszy ludzkiej. Środki odchodowe, jako przeżytki wiary w „duszę cielesną", odgrywają ważną rolę w obrzędach ludów pierwotnych. Tak np. chłopiec u Papuanów w Nowej Gwinei, podczas uroczystości dojścia do lat młodzieńczych, pije urynę naczelnika, albo bywa nią pokropiony. Plucie i chuchanie, jako posiadające bliskie z krwią i odchodami powinnowactwo, mają u ludów pierwotnych znaczenie duszy, posiadają jej własności. Spluwanie na z ł e , żeby zczezło, na odpędzenie uroków, trzykrotne chuchnięcie na febrę i inne choroby, ma w cudowny sposób działać. Przeżytki tego prymitywnego wyobrażenia o duszy przetrwały wśród ludu polskiego aż do naszych czasów. Ludzkie i zwierzęce wydzieliny uchodzą i u nas za środek uwalniający od sił demonicznych, które człowieka opanowały. Z tego źródła psychologicznego medycyny ludów pierwotnych płyną zasady do dziś stosowane w lecznictwie, z tą jeno różnicą, że owe demony przeobraziły się w t. z. zanieczyszczenie krwi, ostrość soków itp. Wielce rozpowszechnionym środkiem oczyszczenia chorego są też i poty. U ras niższych cieszą się popularnością kuracje zapomocą potów O łaźniach

83
w Polsce za Bolesława Chrobrego mamy wiadomości w kromce t. z. Galla, a do dziś uważają pocenie się w łaźni za skuteczny środek przeciw rozlicznym chorobom, którym nieraz raczej szkodzi niż pomaga. Z rzęsiście spływającym potem zniewolone są opuścić chorego szkodliwe duchy, a zwłaszcza wszelkie duchy choroby. Wogóle zewnętrzne obmywanie oczuwają umysły pierwotne jako odczyszczenie wewnętrzne.

Choroby zewnętrzne
Zwichnięcia i złamania — oparzenia i odmrożenia — zanokcica
Chirurgja należy do najstarszych gałęzi lecznictwa ludowego. Trepanacja czaszek, chirurgiczne leczenie złamanych nóg dają świadectwo o znajomości tej sztuki w przedhistorycznej dobie. Choroby ciała ludzkiego, jak np. złamanie nogi lub krwawiąca rana, wymagały szybkiej pomocy bliźnich. Udzielali jej ludzie, którzy z doświadczeń zebranych w łowiectwie i pasaniu bydła, obznajomieni byli z ustrojem ciała ludzkiego. I domorosła chirurgja w Polsce, jak w innych krajach Europy, od niepamiętnych czasów spoczywa w ręku kowali, owczarzy itp. ludzi „trudniących się puszczaniem krwi, naprawianiem rąk i nóg złamanych lub zwichnęiych, rwaniem zębów itp" (z Krakowskiego). Przez całą Europę rozpowszechniona jest wiara w cudowną moc sztuki kowalskiej,co twarde żelazo topiła w ogniu i wykuwała z nich kunsztowne rzeczy. Za dawnych czasów (Rigweda - Homer) przypisywano kowalom czarodziejskie, nadziemskie własności. Wśród ludu polskiego utrzymała się do niedawna wiara w chirurgiczne wiadomości kowali. W niektórych okolicach dawnej Rzeczypospolitej słynęli kowale z leczenia złamanych lub zwichniętych kości, z wyrywania zębów i tp. Medycyna ludowa wykazuie u ludów romańskich i germańskich niezliczoną moc takich „lekarzy kości", kowali, stolarzy, łaziebnych i zajmujących się zawodowo n a p r a w i a n i e m złamań i zwichnięć, albo leczeniem ich zapomocą rozmaitych plastrów. Najprostsze przyczyny chorób zewnętrznych poczytuje lud nasz za oczarowanie. Oto przykład z Kaliskiego: Spadł chłop z chojki (sosny) i stracił władzę w nogach. Ale spadnięcia z drzewa nie uważano za przyczynę choroby, zaszedł tu, w mniemaniu ludu, wypadek oczarowania. Na pytanie, kiedy to nastąpiło, opowiadał chłop: Gdy po spadnięciu z sosny położono go do łóżka, weszła do izby sąsiadka, posądzana z dawna o czary, która żałując chorego, objęła go za nogi i wtedy został oczarowany. Najpierwszą pomoc w złamaniach dają w okolicy Krakowa młynarze lub sukiennicy, ci po złamaniu jakiego członka oprawiają je w łupki. Owe łupki do złożenia złamanych kości przyrządzają w Zywieckiem zazwyczaj z kory dębowej. Złamaną nogę lub rękę „naprawia1* w okolicy Bochni taki domorosły chirurg, wkłając je pomiędzy dwie łupki i silnie krępując. Po złożeniu nogi lub ręki, albo po„ naciągnięciu", smaruje je maścią, złożoną z żywicy i żywokostu. „Zochwaconą" rękę lub nogę leczą okładami tartego ochwatnika i silnem obwiązaniem. Na Rusi południowej i w Huculszczyźnie panował zwyczaj, że znachor złamaną kość składał między dwie łupki

85
z kory dizewnej i mocno je wiązał, poczem przylepiał plaster, którego skład trzymał w wielkiej tajemnicy. W raz.e złamania kości robią Białorusini mińscy i wileńscy opatrunek nierucnumy z deseczek, uwiązując je .sznurkiem. Słowak owija zramaną nogę lub rętię onucą, kładzie na nią wzdłuż kości cienkie descułki, kropi to wodą i w.ąze, a po Kilku dniach odrzucę bandaż i smaruje maścią, złożoną między innemi z geranium, które dlatego zwą zrosccem. Madziarzy zawijają złamaną kość w łodygi kokorudzy i wiążą taśmą. Domorośli kinkci tureccy kładą złamaną czy zwichniętą kość między descułki z drzewa, owjają je mocno taśmami i polecają spokój. W Persji wykonywają tę czynność Sikeste baend, do czego uż> wają szyn z trzciny lub drzewa. Arabowie robią owinięcia ze skory i wzmacniają je prętami trzciny, sciskając silnie sznurami. Chińczycy pc ułożeniu złamanycn kości okładają je kurą, z której usunięto najdrobniejsze kosteczki i szynami z trzciny bambusowe! a to wszystko spaiają wiązaniem. I ludy pierwotne prostuią złamanie nogi za pomocą szyn z trzciny, drzewa lub kury i odpowiednich opatrunków, że tu wymienię tylko Indjan z północnej i południowej Ameryki, Minkooów na Andamanach, wyspiarzy N.as Manahiki, murzynów- Loango i Papuanów. W posługiwaniu się twardmejącemi bandażami widzimy zawiazki g-osowan, jak w obwiązywaniu krwawiących r an w celu zatrzymania krwi mamy początki racjonalnej chirurgji. Przy nagłem podnoszeniu ciężaru ponad swe siły, nabawia się nasz włościanin przewlekłej choroby, zwanej oberwaniem się. Gdy „w człeku obrywa się cosik i wewnątrz chodzi", każą Nadrabianie choiego zaszyć w świeżą jeszcze skórę złupioną z psa i tak przez kilka dni leżyć spokojnie. Podobnie leczą i postrzał (paraliż), trzymając chorego w ciepłych wrętrznościach ubitego psa. Oberwanie w Dębiczu (Poznańskie) leczy znaleziony w poiu „kamyczek czarny" (niedokwas żelaza), starty na proszek, zmieszany z tłuszczem borsuczym i rozpuszczony w mleku. Rzymianie za czasów Pliniusza leczyli złamanie kości przykładając na szmatce płóciennej mózg psi. Przełamanie i inne choroby, powstałe z dźwignięcia lub przepracowania, lerzą znachorzy mierzeniem. Ociężałość członków tak leczą w niektórych okclicach woj. Poznańskiego: „Cierpiący kładzie się twarzą na ziemię i rozciąga w krzyż ręce. Madra w "czasie tym przędzie nić z pakuł, wrzeciono w spak okręcając, dc tej nici nie wolno jej jednak używać śliny. Nitka n u s i byc tak długa, jak człowiek. Mądra m i e r z y choiego od głowy do pięt i od końca średniego palca lewej ręki do końca środkowego palca prawej ręki, trzy "razy, szepcąc pacierze". Człowiek w zdrowym stanie ma być tak długi, jak jest szeroki z rozcjąguiętem. rękamIle więc sz rokosci choremu nie dostaje w stosunku długości, c tyle powiada mądra, iż mu brakuje miary, której jeżeliby pod łokie. jednej ręki brakowało, niechybna śmierć nastąpić musi.; Nitkę miarową pali ogniem krzesanym (przy pomocy krzesiwa) a proch stąd powstał} daje choremu wypić w łyżce wódki. Łyżkę tę musi chory „przerzucić przez głowę", wkońcu przeleżeć godzinę w milczeniu pod przykryciem.

86
Samo mierzenie np. chustką rzadko pomaga, na przełamanie i tym podobne choroby z przepracowania fizycznego—równocześnie z mierzeniem odbywa się prostowanie uchylonych członków: Oto np. „przełamana dziewka w Mysłakowie siada na ławie, a znachor każe jej spoglądać oczyma na nogi", skutkiem tego siedzi zgięta, wówcza znachor „wali ją w wygięte piece i wtedy dopiero mierzenie pomaga". W podobny sposób „mierzy się dzieci, dociągając im łokc.e w tył aż do stóp". Przemierzenie w Wiecławicach (Kujawy), odbywa się w ten sposób: Chory w krzyżu, t. j. przełamany na tył, siada na ziemi ze zgiętemi kolanami, odwrócony tyłem do osoby, którą mierzy, i do jej stóp, osoba ta rękami swemi bierze chorego za ręce, na krzyż złożone i ciągnie je w tył kolanami swemi, grzbiet mu naciskając, dopóki w krzyżu me trzaśnie. Zwichnięcie (zwych) i następstwa jego biegunkę, usuwa i na Ukrainie wypróbowany środek mistyczny, zwany mierzeniem. W kąpieli „przyciągają choremu dziecku oba łokcie do przeciwległych stron kolan, aż się z sobą zejdą". (Majdanówka). Kość złamaną opatrują żywokostem, rośliną, zalecaną już w 16 wieku przez „Ogrody zdrowia". Złamane lub wywichnięte członki do dziś leczą w Polsce, na Rusi, w Styrji, i na Węgrzech okładami lub maścią z żywokostu (Symphytum officinale). Roślinę tę nazywano w 16 wieku żywignatem od tego, że ma odżywiać złamane kości czyli gnaty. Na Podolu zwą ją zrostem. O tej cudownej własności ziela pisze już Plinjusz w Historji naturalnej, jakoby włożona do gotującego się mięsa sprawia, że kawałki pokrajanego mięsa zrastają się napowrót. Zwichnięcie (wytycz) zamawiają w Kamieniu (woj. lubelskie) następującą opowieścią: Jechał P. Jezus na białym koniku, po lipowym moście, konik se (sobie) nóżkę wytknął. Piętrzę, Pawle! lekuj Boską mocą, wszystkich Świętych dopomocą (w Chmielniku woła P. Jezus: Pawle, ratuj! Paweł odpowiada: Panie! nie umiem). Żeby była kość z kością, krew ze krwią, żyła z żyłą, (żeby się zrosła żyłeczka z żyłeczką, kosteczka z kosteczką, skóreczka ze skóreczką). Poczem odmawia się dziewięć razy po trzy Zdrowaś Maryja. Na tem tle osnuta jest następująca legenda z Olszanki Turobińskiej: Gdy P. Jezus jechał na osiołku, zstępując z góry, osiełek potknął się i zwichnął sobie nogę. P. Jezus nie zsiadając z niego, kazał Piotrowi zamówić nogę osiełkowi. Piotr rzekł: Panie, tu nie pomoże zamawianie, Bo osiełek zwiechnął nogę w kolanie. P. Jezus odrzekł: Zamów św. imię Boże, • To zaraz pomoże. 1 Piotr św. uczynił ręką znak krzyża pod nogą, mówiąc: W imię Twoje, Panie, Niech osiołek zdrów zostanie! 1 osiołek ozdrawiał.

Osiełek się zepśnął I nożeńkę wywichnął. noga za nogą. Mazurzy posługują się podobnemi ż a r n o wami: I odmianka Jechał Pan Jezus proście Po srebrnym moście. Powyższe zamówienie powtarza się trzykrotnie. — Jakiej kości ? — Białej kości. Osiołek się poślizgnął. Kość z kością. Krew z krwią. Od zwichnięcia. II odmianka Szed se Pan Jezus drogą. Żyła z żyłą. Siła z siłą". Kosteczka z kosteczką. Nóżkę sobie zwichnął. Jezus na osiełeczku Bez (przez) kalinów(y) lasek. Krewka z krewką. Nie moją mocą. Wywichnął konik nogę. .Jerzy za nim.87 Zwichnięcie nogi. Skąd wyskoczy. za Świętych przyczyną Niech wszystkie złe zaginą. — Jakiej maści? — Białej maści. — Niech przyjdzie do swej całości. Panienki dopomocą 1 wszystkich Świętych dopomocą. Św. Sam Pan Bóg lekarzem. . — Święty Jerzy czem. Ino Boską pomocą I Najśw. Za Boską pomocą. zwanego w y t y c z e m. Bez zielony mosteczek. Niech naskoczy. Najśw. w Puszszy solskiej tak zamawiają: Po odmówieniu „Zdrowaś Mar jo" szepcą następujące słowa: Jechał P. Panienka bieżała I osiełeczka leczyła: „Niech będzie skóreczka ze skórecz':ą.(u) nie jedziesz ? — Bo nie mogę. Staw ze stawem! Nie ja lekarz.

—Podobne do tej formuły są zamawiania szkockie. Przeciw „natężeniu żyły" odmawia lud czeski formułkę. Szed Pan Jezus drogą. to bez krzemień. „Piętrzę. Piotra zwichnął nogę. Nasz Pan zeszedł z konia zażegnać konia św. A. Koń św. Zamówienie szwedzkie (Bohuslen). 103-4). d. Kość z kością. Uderzył o kamień nogą. Kość ku kości. Piotra od zwichnięcia: Krew do krwi. Piotr jechali przez Brattebro. święty święty. Józef. 57). Chrystus za nim na ośliczku. Przytaczam formułę czesk w przekładzie na język polski: Mięso ku mięsu. To bez (przez) kamień. a gdy tą chorobą dotknięte jest bydlę. szpik z szpikiem. Pleszczyński Bojarzy międzyrzeccy Warszawa 1892 str. krew z krwią. a całą procedurę ponawia się trzy razy.88 III odmianka. co się w tem udzie mieści! Do tego mi pomagaj Bóg Ojciec i t. członek do członkaI I tak był koń św. Przed i po zamówieniu robi się trzy znaki krzyża. W imię Ojca i Syna i Ducha św. „Piętrzę jedź!" „Panie. włos ku włosowi. Żyła ku żyle. „Przecz (dlaczego)?" „Złamała się memu konikowi nóżka" „Piętrzę. Amen. Woda ku wodzie! Święty. I wszystko. powiedz mi gadkę" „Panie. jeżeli ma pomóc. Zamawianie przeciw zwichnięciu ścięgni (nogi). opiewa: Nasz P. Joachim. w których również przychodzą słowa: Kość do kości Krew do krwi. Piotra wyleczony.. Jezus i św. Krew ku krwi. nie mogę". Anna I Po trzykrotnie powtórzeniu t e j formułki odmawia się trzy Ojcze nasze. przypominającą zażegnanie merseburskie i o wiele od niego starsze staroindy skie zamówienie w Athaiwa—wedzie. ceskieho Praha 1860 str. powiedz za mną: Śkóra ze skórą. Mięso do mięsa! . zaciągnięte do protokołu sądowego 1672 r. nie umiem". macza się kawałek sukna w moczu ludzkim i przykłada się na chore miejsce (Czasopis Musea kral. Panie Boże tobie przemień! (Ks. tak opiewa w języku chorwackim: Jedzie Piętro na koniczku.

koń jego potknął się o kamień i zwichnął nogę. W Frankonji w ten oto sposób leczą zwichnięcie nogi u człowieka lub bydlęria. I zamówienie z Siedmio^ ^du należy do tej wskazuje początek: ategorji. Kość do kości. Wtem przybył Pan Jezus I posmarował ją sadłem i smalcem. w imię Boże". Ten ostatni motyw spojenia kości. ścięgni itp. z rumakiem. Rana na miejsce rany. które tu w przekładzie z języka niemieckiego podaję! „Nasz Pan Jezus przyjechał do Jeruzolimy. Pan Jezus rzekł: Czekaj! Poczekaj! chcę ci wyleczyć zwichnięcie.89 Pzeciw zwichnięciu lub złamaniu nogi posługują się w Prusiech zachodnich następującem zamówieniem. Mięso na miejsce mięsa. Wtem zwichnął koń nogę itp. Z gniadoszem. Idź ścięgno do ścięgna napowrót. Piotr jechali na osiołku samotnie do kościoła. przychodzi w zamówieniach wielu ludów i sięga czasów przedchrześcijańskich. Natknął się nogą o kamień.. Estończycy ułożywszy zwichniętą kość do pierwotnej pozycji. ścięgno na miejsce ścięgna. Przed wschodem słońca odmawia się codziennie po trzykroć — wskazując palcem i chuchając na chorą nogę—następujący wiersz. Że się ruszała tędy i tamtędy. Szedł na swe zielone pastwiska. Podobną formułkę zażegnania. Aby na tem samem miejscu leżał. Kość na miejsce kością. żyła do żyły. Zwichnął sobie kość. Amen (trzykrotnie). szeptają następujące zażegnanie: Pan Jezus i św. d. zapisaną w Skandynawji 18 wieku. Kość niech wejdzie do kości. W drodze zwichnął sobie osioł nogę. żył. Kończy się zaś temi słowy: Idź staw do stawu napowrót.—Pokrewna formułka zamówienia Estończyków rozpoczyna się wierszami: Jezus szedł do kościoła. Położył na to liść. Idź kość do kości napowrót Idź ciało do ciała napowrót. Jezus zlazł i leczył go: Położył szpik do szpiku. W imię Ojca i t. I koń złamał nogę. jak . który tłómaczę na język polski: Szedł jeleń przez łąkę. podaję w przekładzie: Jezus jechał na łące. Mięso do mięsa.

Jezusowi nie szkodziło. (na grzbiecie swego osiołka). Zamawiali ją Fria i siostra jej Volla. Wtem złamała się noga św. zwichnąłeś sobie nogę! Pan Jezus skrzyżowany został ze zbójami! Jak to P. Matjasza w kawałki. Amen! Madziarzy zamawiają w podobny sposób: Wybrało się w drogę dzieciątko Jezus na swoim osiołku.•90 Chrystus Pan i Św. Matjasz Szli" razem przez most. Zamawianie to merseburskie opiewa w przekładzie z staroniemieckiego języka: Phol (Paweł?) i Wodan jechali do lasu. Tak niech to zwichnięcie Piotrowi nie szkodzi. jak było! Przy zwichnięciach posłuWadziarzy następuiącem zamówieniem: Piotrze. Członek do członków. jak to umiał. Zakończenie: Kość do kości. Tak zwichnięcie kości. jak zwichnięcie członków ciała i krwi. Zamawiał ją Wodan. W zażegnaniu złamania odnajdujemy podobny wątek u Łotyszy: Kosteczka do kosteczki! Ścięgno do ścięgna! Miękie części do miękich! Czerwona krew przez środek! I zamówienie Estów zawiera podobne miejsce. zwana od miejsca znależenia Merseburger Zauberspruch. Krew do krwi! A potem niech będzie tak. Żyła do żyły. Przyszedł ojciec duchowny (Ficze). głaskał go świętą dłonią: Kość do kości Ciało do ciała. krew do krwi. Szwedom. Łotyszom i Finom — u tych ostatnich . jak Chrystus Pan Mieć chce. Zamawiali ją Sinthgunt i siostra jego Sunna. czytał nad nim.. Na kamiennym moście zwichnął sobie nogę osiołek. Ciało do ciała! Niech będzie. dmuchał nań świętemi usty. odmawiana była nad kulejącym koniem. Wtem koń Baldera zwichnął sobie nogę. Kość do kości.. aby były spojone! Zamówienia zwchnięcia nogi u konia lub podróżnego (Świętego) znane Norwegom. ułożona w X wieku. Staroniemiecka formułka zażegnania.

na Rusi i innych ziemiach tłumaczy się zasadą wybijania klinem klina. Skóra niech zrośnie ze skórą! Niech się zejdzie twej i krew. na twem ciele. 211). co w Serł i podobn. pizypisywany Marc. Piotra i innych Świętych bóstwa pogańskie. To niech Dhatar szczęshw. powstaje z zazdrości. stopionym woskiem. że zaogniony palec trzy razy tuż po sobie zamaczany w gorącej wodzie. we Włoszech i in. Na obieranie przykładają też sadło lub słoninę. Odnin. z doby chrześcijańskiej. gdy . Zalepiają też ropiącą się ranę smo ł ą. zalecał gołębie łajno na rozpędzenie guzów. Włos złącz z włosem itp. w którem występuje Chrystus i św. politurą i tym podobnemi klejami. Wierzchowski 1. zamoczony w własnej urynie (Masłów). Przeciw „niewypowiedzianemu" — jak tę chorobę Germanowie od wieków średnich nazywają. Odmrożenie nóg lub rąk ma zniknąć. Szpik ze szpikiem spoi. Ciało zgoi się z ciałem. „Herbarz to jest zioł opisanie" (Kraków 156b). n. Staw ze stawem! Niech twe przepadłe ciało Razem z kośćmi zrośnie! Niech spłynie szpik do szpiku. Zanokcica. Jak oparzenie leczy się ogniem. w Szwabji. r r i j a . Rusini na miejsca odmiożone przykładają własny mocz na płatkach lub moczą w nim chore części. Najbardziej do zamówienia merseburskiego zbliżone jest zamówienie trewirskie Contra equorum egritudmem. (Z. Stefan.em. Na zatrzymanie krwotoków do Topiących ran przykładają na Rusi świeży kał koński.e ziozy! Zespoli razem członek z członk. to ją rozegna". Obmywanie własnym moczem. Stąd urosło przysłowie rosyjskie: od czegoś zasłabł. Thor. Oto przekład zamawiania złamania nogi w Athaiva —Wedzie starożytnych Indów. twoja kość.e mienią: nepomemk — radzą w Bawarji chory palec w początkach zapalenia zanaizyć kilkakrotnie do wrzącej wody Powstanie zanokcicy (panari- .emania nowszych badaczy są to wstawki późniejsze. IUD zwierzęcym gnoiimj odmiożonych palców u ręki i nogi s t o s i e lud na Ukrainie. c. zwyczaj ten. Do niedawna utrzymywano w Krakowskiem. tak odmrożenie nacierają śniegiem. Marji. str. od zaru żarem. Bawarji. Styrji. szybko się zagoi.się przyłozy kawałek piótna. Sennikowi.91 naliczono 400 udmianek tego iypu — wymieniają zamiast Chrystusa. powszechny w Polsce. wszelako wedl^ mn. tem S:ę lecz: od mrozu mrozem. Jakc środek sympatyczny przeciw zanokcicy polecają trzykrotne podgarmęcie Dolesnemi palcami ogma na ognisku albo trzykrotne opukanie paznokci gromnicą. Ltkarz dla włościan (Kalisz 1793) radzi „w początkach zanokcicy włożyć palec w ukrop. w mniemaniu ludu Tarnobrzeskiego. powstanie tego zazeguania odnoszą do lat 1500—1600 przed narodzeniem Chrystusa Co ci rozdarte. Dziełko Peizyny p. co złamane W kościach. przez zadanie. (Łańcut).jak Wodan.

Krew sącząca się z nosa poczytują za oznakę zarowia: „jest to krew nieczysta. Jeszcze Wolicki w Nauce dla włościan iVaiszawa 1822) ropiącym się ranom zapobiegał. stąd nazwa . jak w innych krajach. radzą włożyć palec do wnętrza bawoła. aby im krew puścił. Żywi on się mięsem. która uchodząc. zwabiony zapachem świeżego mięsa. Wrzodu nabywa ten. Jelonek. Przy lada chorobie szli ludziska do cyrulika. jako śrcdek zapobiegawczy. a gdy ta nie pomaga. Tubylcy Brytyjskich Indyj wschodnich przykładają do chorego palca cebulę. Etjoiogja ludowa chorób zewnętrznych szuka ich przyczyn w sterze nadzmysłowych wpływów. Stłuczenie — powiadają włośi lame z S>erszy — powstaje stąd. ale najadłszy się. opuszcza ranę. do czego tak dalece się przyzwyczajają. zwykle czarna. (O. Krew w wyobra- . Kolberg Lud Warszawa 1867 III 53). Słowacy leczą nesztowicę włożeniem palca do rozprutych wnętrzności świeżo ubitego kreta. pomaga na ból głowy". na pół przeciąć i na ranę przyłożyć a rzadko wy padnie drugiej połowy potrzebować". świeże rany. A nawet bez choroby. Przyczyną tej lub owej choroby ma być z e p s u t a k r e w . Już starożytni Egipcjanie i ich sąsiedzi. W ciemniejszych zakątkach Rzeczyposjiohtej. który niedcpuści nigdy zagojenia. W ropiącej się przez lata całe ranie od zanokcicy (tak utrzymuje lud krakowski) może się wylęgnąć robak jelonek. Puszczanie krwi było do niedawna powszechnym wśród ciemnego gminu na ziemiach polskich i ruskich zwyczajem. po myśli: robak przeciw robakowi. puszczają sobie krew co roku. leśnego. Wyobrażenie \o sięga głęboka w przeszłość. a środka tego stosowano już 1699 r. wraca napowrót do swego siedliska. że niektórzy przy najtepszem zdrowiu co miesiąc idą n a k r e w".uemiecka tej choroby Fingerwuitn. Puszczanie krwi. zdaniem chłopa ruskiego. Zwichnięcie lub złamanie nogi włościanie nasi przypisują złym ludziom. zazwyczaj na wiosnę. albo poprostu Wurm = robak. które mu podaje chory codziennie. że „krew zaskoczyła za skórę". krwotoki. Lud na Kujawach „uważa za rodzaj prezerwatywy od wielu chorób puszczenie krwi. sprawcanr chorób mienili robactwo. z tem pojęciem. bo z jego zagładą kończy się też i życie chorego. Siady takiego pojmowana jątrzącej się rany odnajdujemy w wyobrażeniach ludu polskiego.92 tium) przypisują robakom. Snaheli nazywają zanokcicę robakiem (indudu). W Frankonji zalecają owinąć go żywemi glistami. albo przejście przez złe miejsce. której upust w żyłach ma chorobę usuwać. kto bcso przejdzie miejsce. potem smarować pomiotem kurzym łub gołębim. U ludów pierwotnych spotykamy się równie/. aby nie toczył jego ciała. polecając „ślimaka czerwonego. uważają puszczanie krwi za jeden z walnych środków leczniczych i zapobiegających chorobom. Zabić go nie wolno. przez które przeszła kobieta bizemienna.

mówi się o złej.93 żeniach ludu jest źródłem wielu chorób. Puszczanie krwi na wiosnę. kiedy ich do niedawna przestrzegano. A przepisy te w normowaniu barbarzyńskiego zwyczaju. na rok 1803. W tym miesiącu zdrowo być miało . spiekłej krwi. Jakuba). głównie dla wielu ziół leczniczych. żeby krew puszczać tylko na wiosnę. ruski. że nie ma chyba choroby. germańskich i u Karaitów na Krymie. Walentego. „Na czele wszech chorób jestem ja. przyczem baczą na pomyślną porę. w maju. 15 i 16 maja. zarówno jak ludy germańskie i ro- . oraz liśćmi ziół lub drzew. „zwłaszcza na wiosnę. ten ostatni w książce „De medicina" powiada. 8 czerwca. zachowywane były przez najświatlejszych lekarzy Europy. na rok 1525. za prezerwatywę od różnych chorób. to. ze miesiąc maj. Hipokrates i Celsus. Mikołaj z Szadka uważa za wyborne na puszczanie krwi dnie 7 stycznia. pełnych. Te same prawie dnie poleca nowy lwowski kalendarz. krakowski. nosi tytuł: „Naznamionowame dzienne miesiąców nowych. ten choruje. kiedy cała natura odradza się. które tylko o tej porze się udają". upust krwi jest tu także środkiem profilaktycznym.60 letni prezerwaty tej używał". Za najskuteczniejsze uważano puszczenie krwi w maju (w dzień św. krew"—powiadają Przysłowia rabinów—a objaśniacze dodają: Kto zwykł krew sobie puszczać a zaniecha tego. co do niedawna przypisywały nasze i obce kalendarze 19 wieku. oparte na biegu gwiazd. stawianie baniek ciętych i pijawek ma szerokie zastosowanie na ziemiach słowiańskich. 15 września i 6 października. o tym czasie posługiwano się dla odświeżenia krwi przeczyszczaiącetni lekami. puszczali ją w dzień św. 19 lutego. Przysłowie: Święty Wałek Narobić może kalek. podobnie jak u nas. Najodpowiedniejszą do tego porą wydawała się wiosna. Widocznie zakorzeniły się owe średniowieczne przepisy głęboko w medycynie ludowej. W tym celu używano u nas i zagranicą środków oczyszczających krew.wedle starych kalendarzy—„krew' p u s z c z a ć lub wziąć n a p r z e c z y s z c z a n i e i każdy niemal 40 . gdy ciało pełne jest soków i skłonne do słabości". w którejby nie posługiwano się puszczaniem krwi z otwartej żyły. Na różne dolegliwości zaleca lud włoski puszczanie krwi. A jak ten zwyczaj był powszechny. Słowianie. jest najpowszechniejszy do kuracji. Istniało u nas przekonanie. Puszczanie krwi z żyły uważano w Danji. odnosić się ma do powszechnego niegdyś u nas zwyczaju włościan. zabezpiecza od różnych chorób. Puszczaniem krwi posługiwali się od wieków średnich balwierze i lekarze Europy. jako czas wiosenny. którzy upatrując we krwi zaród chorób. Zalecali środek ten starożytni Egipcianie. Jak u nas. które wyciągały ropę i czyściły krew. Są „leki. patrona chorób (14 lutego). a przytem czasów dobrych ku krwie wypuszczeniu". Astrologja aleksandryjska (Petosiris i Nachepso) zalecała przed 2000 laty. — za najwłaściwszą uważają miesiąc maj — jakoteż na poszczególne żyły. Mistrza Mikołaja Szadka kalendarz ścienny. świadczy między innemi Perzyna w dziełku Lekarz dla włościan (Kalisz 1793) naganiający powszechne używanie tego środka ochronnego.

iż rany stula mocnie". W krwotokach ran przykładają na Podolu pajęczynę.. Kraków 1534) powiada. zmieszany z babką „zastanawia krew ze wszystkiego miejsca płynącą" podaje też za Galenem. Jako to prawda. ukrzyżowan w Jeruzalem. Dla zatamowania krwi ze świeżej rany. Oto przeciw krwawieniu posługuje się lud nasz do dziś pajęczyną (czasem zmieszaną z chlebem) tj. Stefan Falimierz w swej kompilacji Ogrodu zdrowia. przykładają w okolicy Bochni listki krwawnika (podobnie na Rusi). o czem wspomina Szekspir w „Ś n i e n o c y 1 e t n i e j". po trzykroć powtarzane. Tamowanie upływu krwi przez zażegnywanie odbywało się u nas pod koniec 16 w. środkiem używanym w Rzymie za Plinjusza i w starożytnej Germanji. Rany i krwotoki leczą u nas. tamowały krew. . przykładają u nas ulepek z chleba. poczem miała mówić te słowa: „Pana Chrystusa prorokowano w Nazarenie. smołą. Albańczyków. że „sok tego krwawnika rany spaja i opulchlin w nich broni". czem posługują się ludy w Europie środkowej. niedopuści otokowi (krwi) być w ranie. że „Etruskowie używali tej rośliny do spajania ran u wołów". które nasi włościanie (a niegdyś i szlachta. I Rumun na skaleczony palec przykłada pajęczynę. wódka. Rumunów. środkami gryzącemi jak ocet. w całej niemal Europie. Oto zamówienie od krwotoku z 19 wieku: Zamawiam cię Bożą mocą. (O ziołach i o mocy ich. stąd jej nazwa łacińska. Rękopis biblioteki Jagiellońskiej z 1478 r. Spiczyńskiego 1542) czytamy: Pajęczynę gdy na ranę przyłożysz. Achillea millefolium.. albo świeży kał koński. Już w „Ogrodzie zdrowia" (wyd. albo na rany pochodzące z okaleczenia. że ziele to „ma moc tak bardzo wysuszającą.4 mańskie. Zakładu Ossolińskich 1. celem upustu krwi. „Pajęczyna krew zastanawia i otokowi być niedopuszcza. przeżegnywała pacjenta po trzykroć znakiem krzyża Św. na Rusi. okładają liściem lub korzeniem ogrodowiny. która ma tamować ociekającą krew. Terapja ludowa błąka się po manowcach empirji z pized lat tysięcy. Potwierdza to „Ogród zdrowia" (wyd' Siennika 1568). średniowieczna: sanguinaria maior i jej nazwa polska: krwawnik. które „ciągną materję" („wyciągają ogień"). Słowa te. Na rany pochodzące ze skaleczenia się sierpem. czasem z ośrodka chleba. i Indusi używali od wieków. w następujący sposób: Osoba przed przystąpieniem do „hamowania krwie". urodził się w Betlejem. Już Pli njusz w Naturalnej historji zaświadcza. gdy się gnoi lub jadzi. a do niedawna posługiwano się tym środkiem w Danji. u Słowaków. tak ta krew niech się zastanowi".) do dziś stawiają.). Pana Boga pomocą! Miała Magdalena trzy córki: Jedna mówiła: Chodźmy stąd i wędrujmy. w Bawarji i in. woskiem. podczas żniw. Persowie. na ziemiach ruskich. od wieków używana była do leczenia ran krwawiących. albo klejem stolarskim. Czechów. (Z rękop. zob. baniek i pijawek." I w Anglji używano pajęczyny do ran. 739 Lud 1899 V 80). roślina krwawnikiem zwana w najstarszych zielnikach naszych (Jana Stańki Antibalomenon kapituły krakowskiej w 1472 r. Ranę.

przytaczam jedno w przekładzie na język polski: Jezus Chrystus umarł i nie umrze nigdy. krew. a patrząc na krew ociekającą. I ty. Syna Bożego. ziemskie i piekielne. Zamawianie od krwotoku na Ukrainie opiewa w przekładzie polskim: Zmów najpierw Ojcze nasz i Zdrowaś. Stój krew teraz i na wieczność. Wszystkim ludziom było dziwno. pochodzące z rany leczą. jak święty firmament. N. Jan ochrzcił w Jordanie. 1 Anioły święte i t. Syna i Ducha św. Jan chrzcił P. stój cicho. Panie. zostańmy i osiądźmy. Amen". Pomagaj Bóg" i t. d. Podobne formuły zażegnywania spotykamy w Niemczech. Zwiahelski) w ten oto sposób: Znachorka każe zmówić trzy pacierze. tu się zostań! Przez Pana Jezusa. Amen. powstrzymują zamawianiem. (YV Ostrówkach). Zamawiają też następującem czarcdziejskiem zaklęciem: „Świeża krew. mówi: „Stań krew w ranie — tu wymienia imię chorego i jego matki — jak stanęła woda w rzece Jordanie. W Czechach zachodnich zamawiają krew następującą formułą: „Zeszły trzy dziewice ze słońca na ziemię: jedna krew puszcza. a gdy to nie pomaga. trzecia krew t a m u j e W imię Ojca.95 Druga mówiła: Stójmy! Trzecia mówiła: O. Amen". Mówią więc trzy razy te słowa: Święty Janie! Ojcze kapłanie! Niechaj krew stanie W tej ranie i i i j t ) . druga krew przyjmuje. a wołanie moje niech przyjdzie do Ciebie. Jak ustała woda w Jordanie. d. Tak stańże i ty. w Jurkowszczyźnie (p. . gardle). zalewając ranę lakiem stolarskim. Tak niech krew stanie w mojej Club N. Stanęła woda w Jordanie. Jezusa. gdy św. to wróćmy się. wysłuchaj modlitwy mojej. A jak go św. Matuchniczkę Jego i całą chwalebną Trójcę św. Szedł Pan Jezus przez górę oliwną. krwio. Gdy Chrystus Pan się chrzcił. w tej ranie Skamieniałą 1 zapiekałą. Zamawianie krwi cieknącej odbywa się na Wołyniu. albo: Stój krew w ranie (w nosie. — Na imię Jezus niech wszelkie kolano upada — tu przeklęka — niebieskie.) ranie. a potem trzy razy: Jak stał Chrystus Pan w Jordanie. Białorusini krwotoki.

" (O. krew zamawiam. krew ssać" i t. Syna i Ducha św. aby go szarpać. Lud w Wismarze tamuje krwawienie następującem zamówieniem: „Nasz Pan Jezus Chrystus szedł przez most. Druga rzekła: Nie jest. p. z dziećmi. gdy się chrzcił". z Pana Jezusa. pod którym krew i woda płynęła. W imię Trójcy św. oskrobanym z bożego prątka. Morze zatknij się. — Żydzi w ten sposób krwotoki zamawiają: Z Bożą wolą są trzy rogi: Jeden z wodą. O g r ó d z d r o w i a H . chuchając na chore miejsce. Robią też trzy znaki krzyża nad raną i powtarzają trzykrotnie zaklęcie. W Imię Ojca i Syna i Ducha Św. „Chcę pójść do N. jak Jezus Chrystus stał w rzece Jordanie. Glóde Sympathieformeln aus Mecklenburg Am Urquell 1894 V 286). Na Rusi Czerwonej tak . Jedna rzekła: Jest bolący. (W przekładzie z żydowskiego). łamać. miód wypijam. Wodę wylewam. przez morze. Krew stój! Woda płyń! W imię Ojca. do niedawna krwotoki maciczne uśmierzać miał ów spreszkowany kamień zażyty w wódce. jak Jezus Chrystus stał w Jordanie" albo: „Jak woda w Jordanie stała. Tak mi Boże dopomóż. Miejsce skaleczone osypują w okolicy Kielc proszkiem. Trzecia mówi: Nie może być. Matki Boskiej i Świętych pomocą. zwanego czarcim palcem albo pazurami djabelskiemi (belamnit). jeden z miodem. Zamawianie upływu krwi albo rany krwawiącej w hrabstwie Ruppin opiewa: „Krwi! stój cicho. aby nie uszła.. aby nie ciekła. Powtarza to się trzy razy. Oto w skróconem tłómaczeniu to zażegnanie: „Idę koło morza. jeden z krwią. Zażegnywanie to ropiącej rany opiewa w streszczeniu: Demony choroby płci męskiej i żeńskiej (Afel—Aflin) z swemi dziećmi idą przez łąkę i spotykają Matkę Bożą. że zamawiacz ran (Pustonas) „mógł mocą słów zaklęcia zatamować krew płynącą z żyły przeciętej". „Rozkazuję ci w imieniu Matki Bożej. z potomstwem całem". Ale może nasz Pan Jezus Chrystus. W Frankonji górnej zamawiają w podobny sposób wrzód albo bolaka: „Szły raz trzy czyste dziewice i chciały obejrzeć wrzód i chorobę. Zamawianie krwi. Rany i zaklęcia zamawiał Włoch w Tyrolu słowami: „Ta krew i rany niech staną cicho (zatrzymają się i nie ciekną)J W imię Trójcy świętej".-96 Poczem zamawiacz chucha na chorego po trzykroć i odmawia tyleż razy Ojcze nasz. morze zatykam. abyś poszła precz. w rękopisie z 15 wieku (Wolfsthurner Handschrift) zawiera w języku łacińskim i średniowiecznym niemieckim również zaklęcie: „Stój krwi. Lud Łotewski utrzymywał. gdy Pan Jezus był ochrzczony". „Dokąd idziecie" pyta ich Matka Boża". krew zapiecz się". Spiczyńskiego (Kraków 1542) zaleca przeciw pluciu krwią „kamień uraźny" w proszku zmieszany z wodą." Zażegnywanie to odmawia się trzykrotnie przed wschodem słońca i przy ubywającym księżycu.

lwow. wt I wowie) Asymetria uszu — :echa d p generacyjna (Ze 7tvor i Prof uniw lwow.) . Świnka (Zżęcie fotogi na Klinice Uniw. docenta uniw. K./anik pierwotrr mięsn* (Ze zbioru Klinik neuro'"giczne| U. (Sarcoma) (Ze obioru Dr Hilarow icza. Dr. l w o w ) Mięsek szczeki dolnej. Rothfelda) Zapalenie gruczołu przyuszre^ r t. z. J.

kamienną kosę.) które kładą na karku u nas. pieniądz miedziany albo na kark klucze. od zbyt częstych krwotoków nosa chronić ma noszenie na szyi przez czas dłuższy korali. zamawiają ją temi słowy: „Skóra. wetknąwszy nóż. Kolor sukna zastępuje tu krew. owijając nitką palec u ręki po stronie. którym się skaleczono. Wszelkie skaleczenia i wrzody leczą w Polsce.—Ranę ze skaleczenia goją w Makowie. trzecia żyły zaszywała. Znany jest w Polsce i na Rusi sposób zatrzymywania krwi w żyłach i leczenia ran przez zachuchiwanie.97 zamawiają cieczenie krwi: Za siwem morzem był kamień. nacierając je suknem c z e r w o n e m. obwijając nitką mały malec lewej ręki. trzymając miedzianą monetę w ręku lub pod pachą. Na cieczenie z nosa autor Compendii medicinae (Częstochowa 1789) zalecał dwa tynfy (pieniądz polski) przywiązać na skioniach. druga nitkę nawlekała. Dziecku w Czechach. wtedy z rodzonego. W Niemczech (Ennstal) biorą kamień i okrążając nim ranę. w słoninie. Ludność polska i niemiecka w Prusiech zatrzymuje silne krwawienie nosa. na Rusi. Podobne zażegnanie na Ukrainie opiewa: Na Osijańskiej górze tSinaj?) stała studnia kamienna. na kamienia siedziały cztery dziewice: jedna igłę dzierżyła. skoro należał do starożytnego obrzędu Indów (Jatakarma). p. z której krew ciecze. Krwotoków z dziąseł (u dzieci) tamują u nas. kamienne koromesła. Podwiązanie c z e r w o n y m jedwabiem małego palca u nogi jest środkiem sympatycznym przeciw krwotokom wewnętrznych narządów (z okolic Krakowa). posługując się tradycyjnem zażegnywaniem ran.sługi bożego N. Już starożytni Germanowie krwawiące się rany leczyli kamieniem. celem zastanowienia krwotoków nosa. cała była kamienna. Środek ten sympatyczny stosuje lud styryjski. krew popłynie. W ziemi krakowskiej kładą dwa trojaki na potyliczy lub na wierzchołku głowy. Gdy ona stamtąd wody przyniesie. kości nie obrzmiewajcie. która oświęcona w wigilję Jana Chrzciciela „wyciąga wszelkie nieczystości" Już Szymon Syreński zalecał ją w swoim Zielniku (Kraków 1613). W krwotokach włościanie na Rusi kładą między oczyma ostrze noża. a trzeci między oczyma. zawijają palec serdeczny u ręki c z e r w o n ą nitką jedwabiu. używają tego środka w ogóle Słowianie i ludy germańskie a już Djoskorydes przypisywał mu wielką sku„IJzdrowienie ludu" 7 . Zwyczaj chuchania lub tchnięcia oddechu nowonarodzonemu dziecku spotykamy w Prusiech wschodnich i w Niemczech (Altmark). na Litwie okładami babki (plantago). N. Krwawienie z nosa uważane jest przez lud nasz za zdrowe. Czechów i u Żydów w Polsce. a sięga on odległych wieków. w Bawarji. Rany goją u nas zabobonni wieśniacy okładami z odchodów własnych albo zwierzęcego pomiotu. (miała) kamienne •wiadra. Ulubionym środkiem przeciw krwawieniu z nosa jest zimne zelazo (klucz. szła tam dziewczyna kamienna. mięso. maczanem w wodzie bieżącej. u Słowaków. Szwajcarji i in. Podobnym środkiem sympatycznym posługują się Styryjczycy. czwarta krew zamawiała. nóż i t. jak ten kamień". I na Ukrainie przyciągają nitką mały palec u lewej ręki. ochrzczonego . Poczem kładą kamień w milczeniu na tem samem miejscu.

krążąc po ciele. lecz stoi na żelazie. albo kto przestąpi turkucia podjadka. że na bolączki i ubieranie palca dobry jest kał krowi. dzikiem mięsem. bolączki. w Czechach. Niemcom. Szwajcarji i in. rzucanie szumowin z rosołu na ziemię. Cyganie serbscy pacjenta. (J. Brodawki mięsne w ropiących się ranach zowią w Polsce. j. wywołują czyraki na ciele — wyrzucanie jednak wszelkich wrzodów i wysypek skórnych działa zbawiennie. zakopują w kupę gnoju po szyję. z. którym przyciskają nabrzmiałość. D z i k i e . rak). Samoa i in. Tunis. dzikie mięso leczą przez posypywanie cukrem. a wyzdrowieje. Ropę zwą materją i nie wyciskają jej. . w Styrji i in. Abisynji. Sembrzycki Ostpreussische Hausmittel. Żydzi powiadają. Litwini w okolicy Tylży leczą gule (guzy) nożem stalowym. mającym „złe oczy". Lud nasz. Niegojące się. Wrzody. Rany i bolączki wypalają żarzącem żelazem w Marokko. wogóle bolączek — jak je sobie nasz lud wyobraża — zostały ślady dawnej humoralnej patologji: „Zepsute soki. któremi rzucają uroki. przypisują je pokazywaniu ran (przez odwijanie) osobom. ciepłem łajnem bydlęcem. zadawnione rany leczą na Rusi. płuca". Różnego rodzaju g u z y na ciele usuwa lud nasz. niech w wigilję (Bożego Narodzenia) nie siedzi przy wieczerzy. na Rusi. nie należy nikomu ran pokazywać. określając je kością umarłego albo sękiem z trumny. na kosie. na Litwie obornikiem t. chcąc tego uniknąć. żelaznym sprzęcie. Rany takie leczą powszechnie posypując je miałkim cukrem. nie rozróżnia wrzodów i puchliny od ran i nowotworów. Dlatego. czyraków. aby go w ciągu roku nie bolały nogi. nowotwory (martwa kość. na Tahiti. bo chroni od wewnętrznych chorób. „Kto chce. Tripolis. Am Urąuell 1892 III 11). Szwajcarom. rozmiękczającemi okładami usiłują uniknąć otwierania bolączek. przez Nadrabian d z i w e m mięsem zwane. T. by nie miał na nich bolaków (wrzodów). czeraki. jako to: uderzenia krwi na mózg. temu ręka a l b o noga będzie gniła. Wlislocki. (H. (Pińczów. Dzikie mięso zalecają „wypalić rozpalonem żelazem lub wyciąć nożem". Te i tym podobne przesądy właściwe są innym ludom europejskim np. Austrji dolnej. w Czechach. Bawarji. Żelazo ma w praktykach ludów europejskich znaczenie mistyczne.98 teczność. przyciskając je płaszczyzną noża. radzą też przeżegnać je trzy razy ślubną obrączką. nad którą się ktoś d z i w u j e . mającego wrzody (syfilistyczne) po upiciu go i osmarowaniu krwią miesiączki. Niemczech. Ropczyce). zarówno z innemi. gdzie pozostać ma od wschodu do zachodu słońca. bywa również przyczyną owrzodzenia. ma się wyradzać z rany. Kto weźmie do ręki padalca. Sypianie w butach albo nawet czyszczenie ich na nodze. W etjologji wrzodów. np. W średnich wiekach miał ten barbarzyński sposób leczenia szerokie zastosowanie. uważanych za jadowite. Urąuell 1892 III 15) Guzy dusi się przyciskaniem płaszczyzną noża na Rusi czerwonej.

Zamówienie kończy się przeżegnaniem i zmówieniem pacierza. Móżczka nie poruszy. aby od wrzodu Iekował. na lasy! Tam ci będzie dobrze mieszkać. Panienka kazała. Jezusa i wszystkich Świętych. zwanego siekiernicą. Tam cię wiatr nie dowie je. nie po s ł oń c u (od wschodu na zachód). p. A wszystkich świętych dopomocą. Krasnostawski) „objechać na siekierze trzy razy po chałupie" a gdy to nie pomaga. Prosili i wołali. Tam ci będzie jak najlepiej. 1889 XIII 70). Z okolic Andrychowa Lud 1896 II 226). Od wrzodów i wielkiej choroby tak zamawiają w Turowie: Gdy raz Pan Jezus ze zwolennikami wędrował. Przeciwko gruczom (gruczołom) i bolączkom (wrzodom) wróż(ka) . bolak. etnol. Gdy matuchniczka Boża Syna kąpała. Bolączkę można w ten sposób zażegnać: Bierze się z pieca nieco węgli i mówi się nad chorym: Proszę P. Bo ci Najśw. Jak św. Niechże i ten wrzód cicho stanie. Wszystko szczodrze. żył nie potarga. Tam cię słońce nie dogrzeje. lecz przeciwnie od s ł o ń c a . (Sz. Leguśko Po tem grzesznem ciele. gnatów nie połamie! Proszę ja ciebie. w Zbiorze antrop. I Turowianie w wigilję Bożego Narodzenia „po pośniku kładą stal pod nogi dla uniknięcia wrzodów". Syna Bożego i Ducha świętego pomoc. Albo: Nie ból. Żebyś się rozchodził cichuśko. Cisek Mater. Rozkazał Jezus. (Małagoszcz). Tam ci będzie bardzo dobrze. ewanielja po kościele. Aby się pozbyć bolaka na nodze. ewanielija po kościele. ból. Jak św. aby ten bolak tak się rozszedł po ciele. Gonet. Przez Pana Boga moc. Żebyś się nie budował. (M. (Masłów). Przemyski) żegna tylcem noża (od kapusty) a potem zamawia temi słowy: Na góry. radzą w Żabnie (p. mówiąc: „Na niemocne (ych) ręce kładziecie" Cicha woda stojała.99 siekierze" i t. obejść nóż trzykrotnie na o p a k tj. Guzy na szyi zamawiający (a) w Żołyni (p. Wystrzegaj się miejsca człowieczego. Wszystko krzepiej.

a przeżegnawszy trzy lazy chore miejsce mówią: Ja Cię zażegnywam fiolaku albo wrzodzie.ncą?" „Dy ja idę do tego człowieka ochrzczonego. albo o d b i t w nodce leczą w Żabnie przykładaiąc do miejsca. Po trzykrotnem tej formuły odmów 5 eniu dodają: Amen. ani rwato w lego ciele. abyś się rozchodził. nie umorzysz. W imieniu Pana. czy od słońca od gwiazd. Cne waci. idź do wiatru. kiore obiera. morzyć". Z czegoby powstał. w ciemne chmury. „Ty jego nie ususzysz. między sobą bracia i spotkali Pana Jezusa samego. Siowacy. na . a naturalne ciepło zwierzere zmiękcza absces i goi Dn nowotworów (raka) przykładają w Niemczech żywego raca. w jego mózgu. miedzy sobią bracia?" „Idziemy do chrzczonego . Najświętsza Panienka z Panem Jezusem drogą napadła (= spotkała) bolączkę z grucem. Niech idzie na ciemne bory. żabę. tam jego miejsce spoczynku aż do dnia sądnego". Wrzód albo bolak w Czechach przyciskają kawałkiem węgla. Przeżegnaniem. iaż ao wody. w jego krwi. czy z siedzenia czy leżenia. Ja Cię zażegnywam. Strzelany w r z ó d w rodzaju r a k a zamawiają w Prusiech wschodnich następującą formułą. (ale) Najsw. np owcy. będę jego suszyć. nie z mocą. jak na początku — kończy się zamawianie. A mnie (N. . eży złapać kreta. cichutko. (M Fedorowski Lud z okolic Żarek 1889 It 252). żywą ale pozbawioną skóry. Po odmówieniu pacierza i trzykrotnem pizezegnaniu się opuszczają: amen. „Kaj ty idziesz bolączko z . któią tu w przekładzie z niemieckiego przywodzę: Szli raz trzej apostołowie. drugą i trzecią. „Dokąd idziecie trzej apostołowie. Gciy wrzód przybiera groźniejsze rozmiary. Sposobu tego używają inne ludy: Serbowie. wkład jąc chorą część ciała do jelit świeżo ubitego bydła. p ) . Eawarczycy leczą abscesy.wymienia się imię chorego — zamówić trzy razy dziewięciorny wrzód strzelany". leguśko. na twarde głazy. Abyś mi więcej nie rósłl Jesteś li z wiatru. Z a s t r z a ł w palcu. Ku temu domomoż mi Boże Ojcze i t. żeby go nie trzęsło. dopóki me zginie. ten trzy razy dziewięciurny wrzód strzelany. Ja cię żegnam nie z grzechem. aż chory ozdrowieje. Jesteś-li z ziemi. „Idźcie i zamawiajcie moją mocą i wszystkich swię ł ych pomocą. idź do ziem:. mianowanego S 'cfułn (Piotrem i t. d. Panienki P. N ) pokój daj. żywą żabę. w jego kościach. Jezusa i wszystkich świętych pomocą". ag y ta „ c i ą g n ą c choiobę oó k o ś c i " zdechnie. Jesteś-li z wodv. żywcem lozKrajać na pół i tem o ładać rany lub opryszczone miejsca.100 z okolic Siewierza takie odmawia zażegnanie: „W Imię Ojca i Syra i Ducha św Amen.

„ruchomy guz podskórny na głowie. Albo rózgą z okoraka uderza się wrzodzionkę trzy razy i rózgę tę rzuca się na drogę. używa lud czeski następującego sposobu: „Wsypuje się grochu do nowego garnka i zakopuje go podczas ubywania księżyca pod dziką gruszą. gdzie go zakopują. tak długo chory jest nie uleczalny". Środkiem tym posługiwał się już Teofrast Paracelsus w pierwszej połowie 16 wieku. na drogę. gdzie się trzy płoty stykają". smaruje ropą pieniądz przez trzy piątki. A tyle wrzodów dostanie ów człowiek na ciele. a wrzód od tego zniknie. przejmuje na siebie chorobę. ten weźmie na siebie chorobę". Chwytają też kreta. a wycisnąwszy zeń „trochę materji (ropy) „obwala się nią jabłko i niesie tam. którą przylegała do ziemi i zmówi się przytem: . Wrzody leczy lud w hrabstwie Ruppin w następujący sposób: Macza się pieniądz w ropie wrzodu i rzuca na drogę. (J. Włościanin ropczycki martwą kość gubi. i nie oglądając się. ile ziarn grochu było w garnku. Ażeby nasłać na kogoś wrzody. w garnku do lasu. twarzy lub ręku. Wrzedzionkę (wrzód) leczą we wsi Płudy (p. (Fr. wraca w milczeniu do domu. Wrzodu pozbywa się w Czechach chory zanosząc szmatkę. że okrążają go solą i pieniądzem. „Celem pozbycia się wrzodów na ciele. poczem jedno i drugie zawinąwszy w szmatkę. (Czasopis czesk. gdy kość znalezioną w polu przyłoży się do niej tą stroną. ale ten zabierze wrzód. kto go podejmie. Witowt. przed wschodem słońca. który przejął na siebie chorobę. dostaje wrzodu. leczą je przez dotknięcie ręką. Narośl. nabawi się wrzodu a chory go straci. na wrzód w gardle dają do picia psie odchody. Kto garnek znajdzie. daje się psu. a następnie rozrzucić ziarno po drodze. Martwą kość usuwa się przeżegnawszy ją środkowym palcem lewej rączki umarłego dziecięcia (Kielce). GawełekPrzesądy w Radłowie Mat. a chory wyzdrowieje. którą pacjent tym sposobem stracił. rzucają na gościniec. stąd zwany także kaszakiem. napełniony tłuszczem lub kaszką". antrop. Wrzód leczą w Kieleckiem przeniesieniem go na psa: pociera się chore miejsce świeżym chlebem a ten chleb. znalezioną na cmentarzu. Przez martwą kość rozumie lud polski i ruski. kto groch pozbiera. zwana martwicą czyli martwą kością. rzuciwszy tam owo jabłko i kaszę. duszą go w prawej ręce i nabywszy wskutek tego cudownej mocy usuwania guzów i nowotworów. Musea Praha 1853 str. zawiązuje go w płatek i rzuca na drogę. Radzyński) w ten oto sposób: Obsypują wrzód gryczaną kaszą. lub na rozstajne drogi. kto gałganek (pieniądz) podniesie. zginie. nabawia się choroby. a kto go podejmie. powraca się do domu. Wrzód leczą Żydzi w ten sposób. albo przyłożą doń trochę soli i cebulę. aby go ktoś znalazł. Gdy Węgier ma ropiący się wrzód.101 mysz albo świeżo zabitego gołębia. 470). dopóki garnek zakopany w ziemi. Podobnym środkiem sympatycznym posługują się w Bawarji: Po odmówieniu pacierza pociera się pieniądzem miedzianym wrzód trzykrotnie i rzuca go się poza siebie. którą wrzód był owinięty. Leki ludowe Lud 1905 XII 265). określając ją kością umarłego. nie oglądając się a chory wyzdrowieje. należy je w Wigilję Bożego Narodzenia potrzeć grochem. Kto pieniądz podniesie. 1910X183). uciekając z powrotem bez oglądania się.

(R. a choroba udzieli się przechodzącemu tamtędy (Opaczyńskie). co widzę. Po tem zamówieniu kładzie kość na miejscu. Jako nie rosną kamienie. kładzie ją na dawnem miejscu. a wkrótce zniknie". mówi: Nie rośnij. W Imię Ojca. klęka na świeżym.(Groliniann str. Syna i Ducha św. pociera nią codziennie trzy razy chore miejsce na krzyż i mówi: „Kości! odpędź mi moją kość". Chorwat z martwą kością ma przypadkiem znaleść kość. dostaje się na Wołyniu z ciężkiej roboty w nawskim (w przewodnim. określić nią do trzeciego razu krzyżem chore miejsce i trzy razy powiedzieć: Nie rośnij. którą lud na Ukrainie „dostaje przez patrzenie oknem na pogrzeb". Przeciw martwej kości (lihnikost) na ręce czyni zabobonny lud czeski następujące zabiegi: „Idzie s ię prostą diogą na cmentarz. Albo podnosi się osłoniętą dłonią kość z miejsca tracenia zwierząt domowych. zlewał całą władzę i wszelkie prawa. (J. (Wola Zgłobieńska).102 Zdrowaś Marjo. Naróść na ciele lud ruski na Bukowinie leczy okrążaniem jej kością zmarłego. Mający martwą kość w Niemczech idzie na pole albo do lasu i znalazłszy przypadkiem kość padliny. to czego nie widzę. Od Chrystusa Pana narodzenia. którą potem zanieść należy na dawne miejsce. „Potrzebuje 011 tylko wziąć trzy razy do ust martwą kość. tkwiło głęboko pojęcie pierworodztwa. który na najstarszego z rodzeństwa. Kopernicki Jurkowszczyzna Zbiór antrop. Mar twą kostkę. niech ubywa". 1887 XI 213). szuka . przywilej najstarszego syna: wynikało to z ustroju patrjarchalnego. Od Chrystusa Pana stworzone. z. martwą kostkę na ręce. skąd ją wziął. Na Litwie chory na bolączkę idzie na rozstajne drogi przy świetle przybywającego księżyca i patrząc nań mówi: „To. znalezioną na cmentarzu. Amen. tygodniu. leczą nacierając ją ręką ludzką albo kością zabraną z cmentarza. 184). a chory pozbywa się jej na zawsze. Twardą narośl pod skórą t. po śmierci ojca. niezasypanym grobie i przeżegnawszy się kością nad ręką. Władzę leczenia tej choroby posiada w zierni lubelskiej „pierwszy człowiek" tj. w tem samem położeniu. Fr. Kaindl Am Urquelł 1890 I 205). a pozbywa się j e j nacierając ją kostką ludzką. nie rośnij znamię. nie rośnij znamię. a zniknie niezawodnie. chwytając ją lekko zębami. Nie tylko w lecznictwie. nie odwracając się i nic nie mówiąc. pociera się nią martwą kość i nie mówiąc nic i nie odwracając się. Jak nie rośnie kamień. pierworodny (przeżytek wyobrażeń patrjachalnych). niech przybywa. ale wogóle w obyczajach i prawie starożytnych narodów. kładzie się owe kostki na krzyż w drodze. W Palatynacie górnym chory. Sposób na martwą kość polega na przeniesieniu tej choroby: Zegna się dwiema kostkami wyrastającą kość. nodze lub koło oka. Idzie się też na rozstajne drogi i kamykiem tu znalezionym lub kijem podkreśla się martwą kość. mający martwą kość (Oberbein).

W podobny sposób pozbywa się i lud szwabski martwej kości: Bierze się kamyczek. wogóle narośl leczą Żydzi pocierając ją lub obwodząc trzy razy. Wymówiwszy te słowa trzykrotnie. u Serbów i in. tego ubywa. usuwa się na Białorusi przykładaniem na pół rozerzniętej kury czarnej. mówiąc wierszem. jak umarły w grobie". Co pocieram. Okładają lub smarują częściami ciała zwierzęcego. Powtarza to się przy ubywającym księżycu o świcie przez trzy dni. zwany wilkiem. Przemawia się tak po trzykroć. Nowotwór złośliwy. aby mu umarli nic złego nie zrobili.103 w lesie — przy świetle księżyca. kurcząt. żywcem rozdardej myszy (Podole). I lud angielski (w Suffolku) leczy naroście przyłożeniem do nich ręki trupa. w końcu odmawia się Ojcze nasz. Przeciw twardej. Aby się ręce nie pociły. złośliwej narośli. przyciska się nią na krzyż martwą kość i mówi: „Martwa kości! ubywaj. bierze świeżą kość. Brodawki. gołębi (na Rusi) lub maścią z raków. Rumuni leczą martwą kość uderzając trzykrotnie znalezioną w polu kością. wystarczy „dotknąć się umarłego". żywcem ususzonych (Ukraina). aby go nie widzieć więcej. a naróść ginie. że przez trzy czwartki (poświęcone u Germanów północy bóstwom gromów) pocierając chore miejsce swym palcem. poczem ową kość zwierzęcą kładzie się na swojem miejscu. WOchsenfurcie idzie się na miejsce stracenia zwierząt. rzuca się potem kamień za siebie. „Przez noc wilk zjada kurę. zalecano w 16 . pozostawiając tylko kości". w czasie jego przybywania — kości z padliny i zwrócony do księżyca pociera nią chore miejsce. skąd je wzięto. Kość martwą radzą okrążać po trzykroć głową trupa. kamieniu. to rośnie. ręką zmarłego. Przy lej czynności nie trzeba się oglądać za siebie. albo każą pacjentowi zażywać sproszkowaną kość z umarłego i posypać nią raka. (H Frischbier Ostpreussischer Alltagglaube Urąuell 1892 III 247). Kością odpędzam cię. zażegnywała je przez odejmowanie od 9 do 8. którą lud w Kotlinie nazywa wilczą-kością a Oczko w dziełku: Cieplice (Kraków 1578) zwie w i l k i e m . np. „Płomień" na ciele noworodka albo ognipiór „dobrze jest zgarnąć ręką zmarłego". przyciska się nim „na krzyż" chore miejsce i trzykrotnie mówi: „Kamieniu. Z sympatycznych środków przeciw rakowi jest w użyciu nacieranie chorego miejsca ręką zmarłego dziecka. „Mądra" leczyła martwą kość kobiety wiejskiej w Danji tym sposobem. Martwą kość. Co widzę. posługują się tem w Polsce. rzuca się kość poza siebie i odchodzi nie oglądając się. d. na Ukrainie. odpędź mi moją martwą kość". plamy wątrobiane i inne narości traci się w Prusiech przez pociśnięcie tych części ciała ręką umarłego. albo chory wracać ma tyłem zwrócony do cmentarza. od 8 do 7 i t. Jako środek leczniczy u Słowian i ludów germańskich podają zgniecenie w prawej ręce kreta i dotknięcie się nią chorego miejsca. w końcu od 1 do 0. stroną leżącą na ziemi. W Gottschee kładzie się dwie kości z cmentarza na krzyż i odnosi się je napowrót na miejsce. który tu w przekładzie podaję : Martwa kości! Pocieram cię.

że przypisywano powstanie tej choroby zaszczepieniu jadu rączego.104 wieku. która siedziała na zdechłym raku. I w hrabstwie Ruppin zapewniają. jeżeli mucha usiędzie na gotowanym raku a potem ukąsi człowieka. wileńskiem przypisują również chorobę raka przeniesieniu przez muchę zarazków z raka. skoro mucha. „Nieżywego raka — powiadają — nie trzeba zostawiać na drodze. że muchy są roznosicielami tej choroby. Etjologja ludowa raka wskazuje. ten dostanie raka". spocznie na twarzy człowieka. a potem ukąsi człowieka. a ból się odpędzi". r ę c e a l b o n o g i w r a z i ć . jest „przyłożyć na miejscu bolącem rozpłatane na połowę kurczę" (Olkusz). W okolicy Tarnowa powiadają. że człowiek dostaje raka. Najlepszym sposobem usunięcia skira. . W wojew. „ w b y d l ę f l t e r a z ( ś w i e ż o ) r o z p r ó t e . powszechnie rakiem zwanego. bo gdy mucha na nim usiądzie. I na Ukrainie utrzymują. że raka dostaje się. W miejsce bydlęcia brano mysze i szczury.

teopharan + cakapharam -{. czyli pogrzebać. w przeciwnym razie „słońce zaćmi się czerwoną plamą. że „grzechem jest zabicie węża". zgodnie z wyobrażeniami ludów pierwotnych. tam umrze gospodarz domu. „gdy przepłynie przez rzekę. których poczytywano za bóstwa. . zarówno dobra jak i zła. a wyzdrowieje. W przesądach ludu naszego zachowały się jeszcze szczątki prastarego kultu węży. utrzymywano w świątyniach i w domu. Ale z drugiej strony „gdy wąż przesunie się przez trawę. . „Zabitą żmiję należy zakopać". Zaklęte węże otwierają wszystkie skarby ukryte. zawierający kazania łacińsko-polskie. który ma zjeść człowiek ukąszony". Nauka jako robić maści. albo w skrzydlate żmije i smoki. olejki itd. Lud nasz — jak wogóle ludy cywilizowanej Europy i plemiona barbarzyńskie — przekonany jest. Nasi włościanie powiadają. na Rusi i Litwie). Świadczą one o książkowej ich piowenjencji. jako istoty nietykalne i święte. ta zaraz usycha". Wąż był i u Czechów duchem opiekuńczym domu (had hospodarzik).Rany z ukąszenia węża. co tłómaczy nam zamawianie od ukąszenia węża. zatruwa jej wody". spadną grady na okolicę". „Na ukąszenie psa wściekłego" należy „na chlebie palcem napisać: gryzia gryzła dropty fibrenet Deus neus Item ira dei k i r i k i o n s t o l i d u s " i to „dać jeść wściekłemu" (człowiekowi).k y r i a n . że przez spożycie zwierzęcia lub jego organów nabiera się właściwości tego zwierzęcia. Stąd wiara. 1639. zubożeje — umrze". a „ukąszenie nic mu nie zaszkodzi. bydło mu padnie. „Wzrok żmiji odbiera blask słońcu". n. ale także mocą działania.iran -j. pszczoły itd* Przeciw ukąszeniu psa wściekłego podaje rękopis z 15 w. (W Polsce.s t o l i d o n " . Wyrazy s t o l i d u s (głupi.Znaleziona lub zabrana wężom korona czyni posiadacza wszechwiedzącym". Wąż pocięty może się zrastać. składając im ofiary. . Węże przemieniają się w złoto.s t o l i d o n . że kto „zje upieczonego żywcem węża".. przy pomocy Boskiej". następujące wyrazy: „4. „Zabójcę żmiji spotka nieszczęście. Wąż „daje moc zrozumienia mowy zwierząt i roślin". Podobną formułkę podaje rękopis p. ten „ujrzy wszystkie skarby na świecie i będzie ich panem". przedstawiają sobie żmiję jako istotę odznaczającą się nietylko cudownemi własnościami. gdzie zabiją gada. z zabiciem . Na całej przestrzeni Rzeczypospolitej polskiej. Wąż chowany w domu przynosi całej rodzinie szczęście. następujący środek: Należy „wypisać na kawałku sera lub chleba. szalony) i k i r i k i o n (z greckiego nvQtog) przypominają z pierwszego zamawiania: k y r i a n i .liran -4. psa.

bo „takie włosy owinąwszy się w około szyji mogą dziewczynę udusić". Tyfus leczą na Puszczy Sandomirskiej okurzając chorego. Murzyni w okolicy Sierra . wzbudza miłość (Domaszowice). aby powstrzymać posuwanie się obrzęku. Wywar z węża sprawia również cudowny skutek. 1 na Rusi (w Bucykach) dziewczyna znalazłszy lenisko. aby włosy co miesiąc (w nowy czwartek) obcinać. Skóra węża nie tylko przynosi szczęście. chorobę ócz i bolączki leczą na Pokuciu przyłożeniem linowiska na chore miejsce. zabicie młodej gadziny powoduje śmierć dziecięcia w domu. Wojciecha węża złapie. ma je obwiązać albo tylko potrzeć leniskiem. Włościanie z okolicy Żarek moczą żmiję w okowicie od nowiu do nowiu i żmijówki tej zażywają o wschodzie i zachodzie słońca przeciw febrze. na której rośnie jemioła. będzie miał zawsze szczęście". gotuje je i wodą tą myje sobie włosy. (Szczepanów) Nawet części spalonego węża. ale służy także za środek leczniczy. Od powietrza morowego chroni w Krakowskiem nacieranie koło serca maścią. którego skórę wylenioną posiada". Tym ostatnim sposobem posługują się Czesi. albo wysysają ranę ustami. odmłodnieje i nabierze szczęścia na całe życie. nie zatracają tych cudownych przymiotów: Polewka z głowy węża „odmyka wszystkie zamki". ale zabiegi to niebezpieczne. które wąż z siebie zrzuci. W wódce lub piwie wymoczony płyn ze żmiji. Proch ze spalonego węża służy w Krakowskiem za preserwatywę od ukąszenia węży. każą w okolicy Zamościa ugotować w oliwie i maścią tą posmarować chleb. dobrze też skrapiać je wodą. I plemię czar- . albo służy dziewczynie na porost włosów (w Polsce i na Rusi). wymienionym u Cicerona o ojcu Gracchów. Na ból zębów pomaga proszek . zdejmie mu skórę z głowy i włoży do laski lub do pugilaresu. Przesąd ten czeski zgadza się niemal dosłownie z rzymskim. Dziewczyna w Ropczycach. baczyć musi wszakże. Niemcy i inne ludy europejskie. Wystarczy noszenie węża lub części jego ciała jako amuletu. odgrzebanego pod leszczyną. chcąca mieć bujny porost włosów.z potłuczonego zęba żmiji. kadząc w izbie i przed chatą dymem z palącego się na żarze węża. „Kto zabije węża. a człowiek zjadłszy taki chleb z tłuszczem wężowym. do której wchodzi sadło wężowe. Króla wężów. Nadrabianie zalecają skutecznie przeciw ranom pochodzącym od ukąszenia jadowitych wężów „natychmiast silnie skrępować ponad miejscem ukąszenia.eona po ukąszeniu przez węża obwiązują mocno ranę powyżej zarażonego jadem miejsca i — zwyczajem ludów pierwotnych a nawet i niekórych cywilizowanych — wysysają ranę ustami. w której namokła żmija skórka (w Żarkach). podany osobie. na której zależy. zwane skoczką. aby miała długie i gęste warkocze. żądło (języczek) mu wyrwie i nosić ją będzie przy sobie. temu szczęścić się będzie" (Stary Sącz). I Rusini w Tyśmienicy uschłym wężem podkadzają chorych. Juhas albo baca w Karpatach leczy siebie i chudobę od ukąszenia węża wysuszoną skórą węża.106 samicy umiera gospodyni." W Polsce. „bo by ją ten wąż udusił. na Rusi i indziej przewiązują część ciała dotkniętego wścieklizną powyżej miejsca ukąszenia. aby przywłaszczyć sobie jego magiczne własności: „Kto w wigilję św. Sadłem żmiji leczy lud Puszczy Sandomierskiej pryszcze pod językiem.

„wpuszczają żaby. Chorwaci przykładają do rany żywą kurę. a czynią to tak długo.a Równie skuteczny jest następujący środek tamże używany: Po ukąszeniu jadowitej żtriji wyssać krew z ranki i wypalać to miejsce żelazem rozpalonem do czerwoności.Wrzuca się w kwaśne mleko kilka ropuch i zanurza w nie część ciała ukąszoną. która mu opuchła. a ów się człowiek przez to wyleczył i tyle razy to czynił. Ric (w Brazylji) wkładają do wódki ząb jadowitego węża i napój ten radzą zazywać przeciw ukąszeniu gadz-ny. k ł óre to zaby wyssały ów jad i pozdycnały. dopoKi ostatnia z nich nie wyjdzie z mleka żywą. Lud duński radzi przeciw ukąszeniu gadziny uciąć jej głowę i przyłożyć do rany. U k ą s z o n e m u p r z e z ż m i j ę radzą nasi wieśniacy — złapać ją. wówczas zabierze ze sobą chorobę. który trzeba odczynić podobnym sposobem . popuchrą i pozdychają. jedną po drugiej. osuszyć . dopóki nie zginie. włożył tam ową opucnłą nogę. mają one odciągac j^d i przez to giną. Rusini n a c i e k a ranę ukąszo nego pizez żmiję jej mózgiem. Sympatyczny ten lek używany jest i w innych krajach do rozmaitycn chorób. zmianami do dziś używają: „Chłopak jeden gdy kosił sobiL łąkę. Ukąszonego przez żmiję tak samo dziś leczą w K r akowskiem: Do kwaśnego mieka. wyjmuje sadto i stopiwszy je. ze jad wyssany juz z rany został". Przeciw ukąszeniu gadziny zalecają w Niemczech scnwytać ropucnę. W okoli ~y Lepla na Białorusi okładają ranę od ukąszenia węża zielonemi żabami. dopóki nie zdechnie. Jeżeli cnory zaoła prędzej do celu zdążyć. Stara kobieta u Snahelich przyrządza na rany z ukąszenia węża maść z ugotowanej wątroby i wnętrzności węża z olcerr rycynowym i maścią tą naciera ukąszone miejsce. nadeptać jej głowę. po niej drugą i trzecią a tym sposobem kury wyciągają jad z rany. żab nazbierawszy do tego. W Dalmacji zalecaią przeciw ukąszeniu gadzmy głowę jej utłuc i proszek przykładać na ranę. którego z małem. co jest aowodem. więc wyKopał sobie oołek i w mego nalał wody. wyjąć z mej sadło i niem smarować ranę. ukąsił go wąż w nogę. Ukąszenie węza leczą w Łopusznie następującym sposobem: Chory ma na + ychmiast po ukąszeniu biec co prędzej do źródła. Żabę trzymają na cnorem mieiscu. w którem moczą ranę.póki owa nie stęchła puchlina". Lasowczyk (z Puszczy Sandomierskiej) ściąga żmiji skórę z ciała. Wąż po ukąszeniu — zdaniem górali w Zakopanem — biegnie . zamieniając zdechre żywemi.ą i przeciągnąć nią po ran . gad padnie a człowiek pozbędzie się ja4ll. ukąszonemu przez żmiję podaje w wódce do wypic. K. Ukąszonego przez węża okładają w puwiecie Kamienieckim myszą lub żabą. Haura (Kraków ló 7 5) podaje przeciw ukąszeniu wę?a następujący sposób. Owe żaby przejmą na s*eoie chorobę.707 łiych Snaneli ranę z ukąszenia węża obwiązuje trzykroin e łyk. który również ma spieszyć do wody. e. a chory będzie zdrów. które jad ten zabija. aby uprzedzić węza.em drzewa. rozerwana na połowę Rany z ukąszenia zmiji uważa lud ruski za urok. albo też wrzucić żmiję żywą do naczynia napeł nionego wódką i smarować nią ukąszone miejsce. rozerznąć brzuch. Tubylcy prowmcj. aby jad me podchodził w górę. Skład abo Skarbiec znakomitych sekretów I.

człowiek umrze. podaj mi kija! A gadzina zlęknie się tej groźby i zostawi człowieka w spokoju. a ukąszenie nie będzie miało złych skutków. Grohmann Abergl. aby stanąć na miejscu prędzej od węża. modłów* i mówią: Gadu. przytem nie wolno wymieniać słowa: wąż. a ukąszonemu rana się zagoi. „Weź piasku. albo prędzej od węża dobiec do pokrzywy. przestrzegany już byl w Palestynie. . wodą podlewaj. 80). ukąszenie to mu nie zaszkodzi. chory umrze z ukąszenia węża (J. Ukąszenie gadziny (żmiji) leczy znachor na Pokuciu zamówieniem na wodzie. Po ukąszeniu węża ma Podolak biec do wody i zanurzyć w niej ukąszone miejsce. I w innych krajach europejskich znają przesąd. istnieje w Wenecueli. jeżeli ukąszony np. jeżeli wąż pierwej przypełznie. Wierzą bowiem. Ukąszenie gadu leczą też u nas — jak w innych krajach Europy — przez zaklęcie. którą chory pije i obmywa ciało. a jeżeli rychlej przybędzie od węża. (gadzino) Nie wypuszczaj jadu! A zaklęciem takiem czynią go nieszkodliwym. Znachorka w Błotnicy (p. wyprzedzając węża. żmija! Najśw. który również pełznie do wody. aby się jej napić. aby opłukać się. gadu. Przeciw ukąszeniu gadziny przykładają nasi chłopi skórkę wężową do rany (na zasadzie analogji . używają nad nim szeptów. skoro pobiegnie do wody rychlej od żmiji. ma się w t e j wodzie umyć. prędzej zamoczy ranę w wodzie. że ukąszony przez węża winien co tchu biec ku wodzie. Konecki) zażegnywała chorą od ukąszenia żmiji następującą legendą wierszowaną: Szła Najświętsza Panna drogą. skoro kogo ukąsi. aby co rychlej zdążyć do rzeki i ubiec w tem węża. Ukąsiła ją żmija w nogę. — Na Morawach i w okolicy Studeny rozpowszechniony jest następujący przesąd lekarski: Ukąszony przez węża ma biec do najbliższej wody i wąż pospiesza do niej. (B. Bohmen 1864 str. biegnie zaraz do wody. a gdy się jej przeszkodzi dostać do wody. 1886 V 181). że gadzina. V. Najświętszą Panienkę wzywaj!" Po trzecim razie odmawia się „Zdrowaś Marja". Ukąszony przez żmiję w Czechach spieszy do wody i myje w niej ranę. W okolicy Zamościa Polacy i Rusini „gdy złapią węża. uzdrowieje. zanim ją gadzina osięgnie. gdyż jad staje się nieszkodliwym. że ukąszony przez węża ma co tchu biec do wody. gdyby zaś wąż go uprzedził. lecz zamiast tego mówić „na nic" Przesąd. Ukąszony winien go uprzedzić i ranę wymyć. gdy przybiegnie prędzej od niego.108 natychmiast do wody. Gustawicz w Zbiorze antrop. Lud niemiecki w Gottsche) radzi ukąszonemu przez węża spieszyć dowody. to gadzina pęknie. jak to podano w komentarzu Raschi (Berachot). Spotkawszy żmiję należy wymówić: Żmija. żegnań. a uzdrowieje. Panno. Środek przeciw śmiertelnemu ukąszeniu węża.

Jako ta woda odpływa. Zamówienia znachorW z Lipnicy w Jasi dskiem) od ukąszenia węża. kurdziela i dziugi. padalczyce. kto ukąsił. Wrzeciądzem.astępu<c właściwe zamówienie z wezwaniem choroby po imieniu. zaczynają się i kończą przeżegnaniem. Radomskie): Robi się stalowym nożem Krzyż nad wodą w szklance kryształowej i wvmawia się po trzykroi następujące wiersze: Szczęśliwa godzina była. A nie dał ci żadnego jadu. I wszelkie robaki! Z rozkwituś się urodził. padalca lub jaszczurki tak się odbywa w Chlewiskach (woj. I Syna Bożego i Ducha świętego pomoc. Pan Jezus w cię ducha włożył. ' k t ó r e j jaa ja hamować będę. poczem r. Zażegnanie od ukąszenia węża leczy znachor (ka).godzina) będzie. Żmije.124 Zamawianie od ukąszenia żmiji. aby sobie wyszła i opuściła chorego. od czczycy. wężyce. przyklękając na lewem kolanie i mówiąc po dziewięć razy: W iflfcę Ojca i Syna i td. żmi. Pana Boga pomocą! Węże. żmijicą. wąż. N ech że i ta (. wąż! . padabcą Jaszczurem. Panna Syna porodziła. Pocztm daje się cnoremu napić trochę tej wody i obmywa się mą ukąszone miejsce. Zdrowaś Maryja. Przez Pana Eoga moc. N-echze i to ciało spływa! W imieniu Boga Ojca i Syna i Ducha świętego! Po zmówieniu tej formuły należy trzy razy dmuchać na ukąszone miejsce i oblewać je wodą lub wycierać. poczem n a s t ę p u j właściwe zamówienie: Wymawiam Was Bożą mocą. Kiej Przenajśw. jaszczurzyrą. (Stosownie d > tego. Jak te trunki pił.. Djabeł cię stworzył. Świętego Jana truto Zmijem. ani mocy. Padalcem. Żimawianie od ukąszenia węża przez znachora pow atu Radzyńskiego zaczyna się pacierzem. ze ją wytępi. pod groźbą. Za Boską mocą. Wąż. Za wszystkich świętych pomocą.) Gdy ładniejszy był. Przykładają też na ranę ż m i j e z i e l e . wrzeciąnicą. Padalce.ice..

Amen". a P. do morza. Hanuśko! Ty ukąsiłaś w nogę. Od 9 do 8. mińskiej i witebskiej: Przeżegnawszy chore miejsce. Zama wiacz na Ukrainie. 4-3. Jan. Szkaradne plemię.110 Szkaradne imię. Św. Po każdem zamówieniu napluć trzy razy na człowieka chorego lub bydlę. z kości w skórę. Na Podolu biorą „niepoczętej" wody. Pietrem. a jeżeli woda zakręciła się około noża. gdzie słońce me świeci I miesiąc nie dochodzi. (M. czy ukąszenie pochodziło od jadowitego gadu. 'Poczem następowało zamówienie. Piętrzę. jak stał św. Piotrem drogą. Bo mię ukąsiła żmija w nogę. kawałkiem zardzewiałego żelaza Poczem mówi: Szedł Pan Jezus z św. Idź do wody. wypowiadano trzykrotnie te słowa: „Szedł Pan Jezus przez most. od 8-7. a z serca w kiszki. który chował wężów w torbie. 3-2. przykuwał pełzającą gadzinę słowami „Sta serpeus. Fedorowski Lud 1889 II 253). z krwi w kość. Piotr się pozostał. Aby się przekonać. wróż z okolic Siewierza takie odmawia zażegnanie: Przeżegnawszy się nakreśla w powietrzu nad chorym potrojny znak krzyża byle jakim. w języku mi niezrozumiałym. ze skóry precz!" Poczem obmywszy ukąszone miejsce tą wodą. woda stanęła. obmyj ten jad gadowy. W imię Ojca i Syna i Ducha św. 6-5. powstałej z ukąszenia żmiji. zamawiają temi słowy: „Hanno. weźże piasku i wody. Jezus obejrzał. Żadne żmijowe jady tobie nie zaszkodzą. dum Christum baptisavit. powtarzane siedm razy. od 1 do żadnego* Bo ci zetrze ciemię Adomowe plemię. uszczypił go robaczek: „Idźże. znak to. wpuściłaś jad do serca. „Chodź Piotrze!" — „„Nie mogę. Ukąszenie żmiji leczą w parafji Świętokrzyskiej następującem zamówieniem: Szedł Pan Jezus ze św. uti stabat sanctus Johonnes. Do wody tej wkładał nóż. Ranę z ukąszenia węża tak zamawiano w gub. Idź. gdy Chrystusa chrzcił). Z czegożeś się sprzeciwił! Idź pod kamień. że wąż szkodliwy ukąsił. od 2 do 1. aby tylko znalezionym w polu lub na drodze. dają choremu do picia. zamawiacz na Wołyniu (żyd) przynosił wodę. W imię Ojca i td. Któreś wypuścił. nie przymawiając do nikogo słówkiem. Na zagojenie rany. 5-4. z kiszek w krew."" „Zatrzyj piaskiem. a wrzuciwszy w nią siedm prętów. (Stój wężu. wymyj wodą. niechaj też tak jad tej gadziny ustanie!" Lud na Białej Rusi zamawia ukąszenie żmiji temi słowy: . 7-6.

przyciskając je ostrzem noża do rany. A Plinjusz w Historji naturalnej prawi o ziemi na półwyspie Tauryjskim. Na Litwie zamówienie od ukąszenia węża opiewa w przekładzie: Królu płomienisty. Słowa te należy wymówić trzykrotnie. z wodą zarobionej. tego ostatniego środka używają w Austrji górnej. osy itp. dlatego ukąszenie pszczoły. wyciąga ostrze noża (z Gdowa). która wszelkie rany gci. Odrodka nie będzie. osy lub pająka leczą w Czechach okładaniem łajna krowiego albo zimnej czarnej ziemi. wychodź z rany! Zbawienie z głębi serca! W imię Ojca itd. przyczem mówią: Żmija kłuje. przytem kładzie się na zranione miejsce kawałek chleba i małą gałązkę jodły. Chrystus mówi: Jad. Po odcięciu części ciała. posypując na nią trzykrotnie ziemią. W Delfinacie (Francja) sprzedają do dziś ziemię św. łlustą albo jej ił"). chłop ukraiński „zalepia kikut ziemią". leczą w Polsce i na Rusi usunięciem żądła i przykładaniem do rany zimnego żelaza. Odnosi się to do legendy 0 tym świętym. Środek ten zalecał już Oczko („Na bole kłaść ziemię czarną. np. Na miejsce u k ą s z o n e przez pszczołę lub muchę przykładają w innych stronach Polski ziemię zwyczajną lub glinę. osi. która słońca nie widziała". Obierzkę na palcu leczą w okolicach Krakowa okładami z zarobionej gliny. żmijo. nie chłodnej ziemi. przypisuje własność w y c i ą g a n i a o g n i a . Rany z ukąszenia żmiji radzi obłożyć ziemią Perzyna w dziełku: Lekarz dla włościan (Kalisz 1793). Miejsca ukąszone przez pszczołę nacierają Rusini wilgotną ziemią 1 robią też okłady z żółtej gliny (Zbaraż). . Jad z ukąszenia pszczoły wyciąga ziemia wilgotna.111 „Dokąd. Jad pszczeli. palca. Ukąszenie pszczoły. Lud Krakowski glinie. nie oddychając. pędzisz Przez krze i zarosłe?" Syn (żmiji) wylatuje. Gadzin panie! Spójrz oczkiem Z pod twej korony Wężów królu! Odbierz żądło Od tego biedaka (biedaczki)! W Prusiech zażegnywają ranę z ukąszenia węża. źródłowa woda lub — żelazo. Ukąszenie pszczoły lub osy leczą włościanie Krakowscy „okładami z ziemi. który osamotniony na dalekiej wyspie uleczył się od ukąszenia żmiji posypaniem ziemi na ranę ręki. Pawła jako skuteczny środek przeciw ukąszeniu wężów. I Węgrzy zalecają przeciw ukąszeniu pszczół i os okłady mokrej. szerszeni itp.

jak świadczy zamówienie. pod górę. Pokąszenie przez psa wściekłego wywołuje chorobę. liran 4" kyrjan -j.Karakon itp. znaleziono następujący sposób leczenia wścieklizny: Po przeżegnaniu się należy napisać na opłatku imię i nazwisko dotkniętego chorobą i tę oto formułkę: 4 . a dla większej pewności zazywa go chory tr/y razy na czczo. Na ukąszenie psa wśc ekłego dają rady g ipodarskie (w rękopisie Bibl. W roku 1798. W Rosji (gub. 739 z XVI w| Lud 189 J V 80) „te słowa napisawszy.Kyran +. spowodowanej ukąszeniem psa wściekłego: zażyć napisane na kawałku chleba słowa: Yran -j. Liran. który ma zjeść człowiek ukąszony. zaczynającą się od słów: 4 Iryon 4. i 4. Przeciw wściekliźnie. używanym w wiekach średnich. posmarowanego masłem. który pacjenta ukąsił. pisze się rysikiem łupkowym wspak. zwaną wodowstrętem albo wścieklizną: znahor w Koniuskiem tak ją zażegnywa.Kyrion.112 Autor „Sposobów domowych leczniczych" (Kalisz 1784) na zasadzie „klin klinem wybić" radzi miejsce bolące natrzeć ochwytaną pszczołą" a puchlina i ból odejdą.Odta 4. — Między papierami z XIX w.K y r a -f I r a -f Kata 44Katuza 4. witebska) piszą na skórce chleba tajemniczą formułkę.Bryszcza -fBryzeda 4+ Bryndyos 4Alonus 4Amont 4* Dodają zaś do tego wyrazy: „Takowy chleb daję w Imię Pańskie Amen".capharan 4" stolidon.Kyryan + Kastagan 4. tajemnicze wyrazy: Saba Sada Sassgay Gayba itp. posmarowany masłem.iran -f-. 4. dawano dotkniętym nią chorym (nawet bydłu) do spożycia kromki chleba z napisem anagramatycznym. gdy srożyła się w Chebie wścieklizna.Erkrejson 4 " Katubijan 4 . wypisane na okładce zbioru kazań łacińsko-polskich z tego wieku: „Przeciw ukąszeniu psa wściekłego należy wyrazy -+. Ossolińskich 1. Na skibie chleba. dając to choremu i psu do zjedzenia. 4~ Iran. . kładą Czesi na ranę sierść z głowy 1 brwi psa. napisać na kawałku chleba. Tak podpisany chleb zjada doknięty wścieklizną a do dni dziewięciu uwolniony bywa od choroby. albo okładają go tą sierścią. myją też ranę moczem i przykładają pomiot kurzy. Bierze kawałek chleba.Zawaty 4 -f Ostro 4. dać z czemkolwiek zjeść każdemu stworzeniu: + Brezea 4~> Brezeda itd.Kastaffan itp.Kirjan. zwanej wodowstrętem." W rękopisie czeskim z 15 czy 16 wieku (Cesky lid 1897 VI 292) mamy podobne zamawianie choroby. Sposobu tego używano już w XV w.Syryon 4. pisze na nim jakieś tajemnicze wyrazy i daje do spożycia ukąszonemu przez psa wściekłego Nazywa to się o d p i s a n i e m wścieklizny Chorobę tę leczą owczarze w Poznańskiem zapomocą z a p i s y w a n i a . a ukąszenie nic mu nie zaszkodzi v przy pomocy Boskiej.

lwów .Nabyte zn. docenta „niw.eksztaicenie ręki po zapaleniu Szpiku kostnego Brodawka szyji — na tle limratycznem Mięsak Szczęki dolnej ^arcoma). Ziarnimak lfmtatyczny (Lymrho gianuloma) Zdjęcia fotograticzne Dr^Henryka Hilarowicza.

113 S A T O R A R E P O T E N E T O P E R A R O T A S Formułka ta łacińska —• tetragramat — czytana wzdłuż i szersz. zarówno jak nasi chłopi. białawe pęcherzyki. Gaidoz La Rage et St. czyli z a p a m i ę t a ł e g o . dając to pokąsanemu do zjedzenia. W jednym z kościołów w Akwizgranie rozdzielają między lud bocheneczki chleba.) I na Islandji posługują się (najczęściej przeciw żółtaczce) formułą 25 liter. Formułka ta średniowieczna. Człowieka dotkniętego wścieklizną. w których po przecięciu znaj dują sierść psa. prócz formułki satorowej szereg wyrazów „sympatycznych". daje ten sam tekst. W Kuleszczyźnie piszą atramentem. Serbowie i Chorwaci. Hubert. Pierwotnie służyła jako amulet przeciw wymienionym ranom a później posługiwano się nią w innych słabościach. Huberta. Używają jej do dziś w Rosji i Hercegowinie jako „zapisu". Prętem złoto wierzbiny. jakoteż z góry na dół i przeciwnie. a spotykamy ją w głębokich wiekach średnich. te stawione w kwadrat i w czterech przeciwnych kierunkach czytane dają to samo zdanie.eewron boba liron -j. Libellus variarum medicinarum. która jeszcze .wypisują i Prusacy (Neudorfu) i Niemcy(w hrabstwie Ruppen) na chlebie z masłem. w którem podany jest chleb jako lekarstwo dla psów. w prawo i lewo. na kawałku skórki chlebowej. zadanej rzutem dzidy". na wiosnę ściętym. w języku celtyckim oznacza: „Z powodu bólów rany. Sarp nutes Sirkiwajen przyjęte są z języka sanskryckiego. Paris 1887 str.liliron itp. utrzymują. i zanurzywszy do szklanki z wodą -święconą. 197. że pokąsanemu od wściekłego psa nabrzmiewają żyły pod językiem i tworzą tam małe. owija znachor na zgięciu kosmykiem czarnej wełny. znanych w całej Europie. zalecano ją Serbom przeciwko ukąszeniu wściekłego psa.Uzdrowienie ludu". jak tatra albo aron -f. który na skórce ciepłego jeszcze chleba albo na liściu wierzby zadawany bywa choremu. Spotykamy ją w rękopisie z 16 wieku p. znane pod imieniem św. Przeciw wściekliźnie używają romańskie i germańskie ludy w Europie amuletu z formułą Sator-Arepo.aaron sytost ewron -j. 8 . wyskubanej baranowi z lewego boku w maju. Tych 25 liter tajemniczych. czytana z lewej ku prawej stronie i odwrotnie. t. Przynajmniej słowa używane przy zaklęciach. używane przez Celtów. O starożytności tego środka świadczy wzmianka w piśmie Arriana De venatione. Jako skuteczny środek zalecana jest formułka satorowa podana w świeżo upieczonym chlebie. Myśliwi używali go w Xl wieku przeciw ukąszeniu wściekłych legawców. (H. leczą w Łukowcu zamawianiem. którą — napisaną na skórce chleba — zadają ludziom i zwierzętom. jako skuteczne lekarstwo przeciw wściekliźnie i epilepsji. kropi obecnych przy świetle gromnicy nowej. jak np. mirum Zamówienie od ukąszenia psa i gadziny zdradzają pochodzenie indyjskie.

omiećcie. burze i pioruny. Idźcież. złożywszy ręce. Zażegnaj-że Boską mocą I twoją. Panie Boże dopomóż mi i wszyscy święci. mówią na Białorusi trzykrotnie następujące zamówienie: Szedł Pan Jezus przez wieś. Jezus: „Kaj wy rozbójnicy idziecie?" — „Na Lwową górę wścieklizny zażegnywać".. W Małogoszczu tak brzmi zażegnywanie: Szczęśliwa godzina była. matuchną dopomocą. Owczarze w górach świętokrzyskich. rozbójną drogą. kiężyczka maju (księżyc majowy) wydawa jadu. Kiedy P. Szło trzech braci rozbójników. Syna Bożego i Ducha świętego pomoc. Kolberg Lud 1886 XVII 112) Zamówienie od ukąszenia psa skażonego (wściekłego) rozpoczynają w Ostrówkach pacierzem (Ojczenasz). nie swoją mocą. umieją także zażegnać wściekliznę i robaki.114 przy konającym nie świeciła. Nie ukąsił go żaden pies. tylko Boską mocą. [Ślepym się urodził. którzy zażegnywają deszcze. Przez P Boga moc. jak do modlitwy. dopiero weźcie święconej wody. aby od skażonego psa i suki lekował. Piosili Go. — „Idźcież. wszyćkich świętych dopomocą". (O. Spotkawszy psa wściekłego. tylko Boską mocą. który pokąsał chorego* (Łomżyńskie) Na ukąszenie psa wściekłego zalecano już w rękopi- . Oto formuła zażegnań „od wścieklizny" owczarzy z parafji Brzeziny (w Kieleckiem): Sła matuchna górną drogą. a ja też żegnam. zażegnajcie. Nadszedł ich sam P. matuchno moja?" „. Niechże żywieja (żmija) cicho lega. Spotkał ci ją som Pon Jezus: — „Gdzie to idzies. nie swoją mocą. złamcie gałązkę cisową i wełenki jarzącej. dopomóż mi. Marja syna porodziła. dopiero kropcie. Ślepym niech zdechnie] Tak i mnie niech ukąsi! Dla uprzedzenia wybuchu wścieklizny u pokąsanego przez psa należy zjeść serce upieczone z psa wściekłego. zaległe w ranach. Po przeżegnaniu chorego obchodzi go zamawiacz trzy razy w około. Gdy Matuchniczka Boża Syna swego kąpała. Matko Boska Częstochowska i Piekosowska. idź matuchno moja.Idę-ci ja zażegnywać od tej wściekłej bestyje."" — „Idź-że. Rzekł im: Lekujcie (leczcie) przez Pana Boga moc I Syna Bożego i Ducha świętego pomoc! Cicho woda w morzu stojała. poczem następuje: Nasz Pan Jezus Chrystus gdy ze zwolennikami swymi wędrował. A ja też kropię.

W księdze rękopiśmiennej z 18 wieku czytamy: Dostać sierści naskubanej lub skóry kosmatej z tegoż psa wściekłego i kawałek na tę ranę przyłożyć. w razie ukąszenia przez psa wściekłego. ale także na Wołyniu. w innych stronach podawano wątrobę do jedzenia. po umyciu rany z ukąszenia. chłop bosą nogą wstąpi w pianę psa. „Ukąszenie psa wściekłego leczą Sycylijczycy sierścią tegoż psa. Na ukąszenie psa i wściekliznę pomocne jest podkurzanie ukąszonego sierścią psa wściekłego. (Grohmann str. serce i mózg wściekłego psa. Bengalowie otwierają wnętrzności wściekłego psa i wyjmują zeń drgającą jeszcze wątrobę i kawałek z niej. Czehryński). zażyć sproszkowaną wątrobę. suszono je nad ogniem i po sproszkowaniu dawano pokąsanemu w napoju. co w Hiszpanji do dziś bywa stosowany. która szybko się zgoi. wątrobę z niego wyjąć. aby je uchronić w przyszłości od wścieklizny. w mniemaniu ludu ukraińskiego (p. podają pokąsanemu do spożycia. Autor niemiecki ze środka ubiegłego stulecia radzi również. podaje podobny sposób leczenia ukąszonego przez psa młodzieńca zapomocą okładów sierści tegoż psa. przyłożoną na ranę". Ukrainie. wycinają u nas sierść z tego samego psa i okładają nią — albo popiołem z niej — ranę. stłuc pospołu a rozmoczywszy wełnę. który ukąsił. wystrzygając z głowy psa — który chorego ukąsił — sierść i podkurzając nią pacjenta (O. nabywa się od wściekłego psa. jeżeli np. na ranę od ukąszenia onę przykładać od godziny do godziny. okadza się je sierścią bydlęcia.) Na Białorusi pokąsani przez wściekłego psa piją świeżą krew tego zwierzęcia. I Łotysze używają przeciw wściekliźnie okurzenia sierścią psa. zabiwszy go. na ranę przyłożyć". gdy się o niego otrze. W Szkocji wyjmowano wściekłemu psu serce. gdy kupione bydlę tęskni za swem towarzyszami i ryczy.115 sie zeszłego wieku następujący środek: „Trzeba dostać tego psa. zarówno w leczeniu jak i do czarów. S. Spiczyński w książce O ziołach tutecznych i zamorskich (Kraków 1556) przeciw ukąszeniu przez psa wściekłego radzi „siersć jego starłszy co nadrobniej z białkiem. W Połockiem ucinają szczenięciu kawałek ogona. Francusi w Bretagne i Duńczycy ucinali szczyptę sierści psa i kładli na ranę w tem przekonaniu. (F. Tak np. że „kąsający jest najlepszym środkiem przeciw ukąszeniu". 184) Ukąszonego przez psa wściekłego leczą Chorwaci przykładaniem na ranę sierści tegoż psa. potężnie jad wyciągnie. Cyganka w Madrycie. a środek ten pomoże. Używają tego środka nie tylko w rdzennej Polsce. na świeżo ze krwią. medycyna ludowa czeska radzi dostać trochę sierści z owego psa i okadzić. którą palą a dymem z niej podkurzają. n. Krauss Am Urąuell 1891 II 129. a potem jakimkolwiek gojącym plastrem łatwo zagoić". Wściekliznę leczą i na Rusi. które oboki niego stało w stajni. . Ukąszenie psa leczą Rumuni okadzając chorego sierścią z głowy i brwi tegoż psa. H. zabić psa i serce jego zjeść albo spalić i trzy razy przezeń przeskoczyć. Bułgarski lud zaleca. Rany z ukąszenia psa leczą na Polesiu wystrzygając z głowy tego psa sierść. Cervantes w jednej z „Moralnych nowel" p. Kolberg Lud 1888 III 170) Gdy wściekły pies ukąsi. Wścieklizny. chłopi tamtejsi ucinają kawałek ogona psu i oblizują ociekającą krew. Gdy pies skaleczy kogo z ludu.

W okolicy Gdowa rany pokąsanych przez psa wściekłego wypalają rozżarzonem żelazem. leczą ją również ciszyną. Gustawicz w Zbiorze antrop. albo ołów spalony na popioł. w Zbiorze antrop. Syreński w 16 w. Rostafiński w Zbiorze antrop. 1882 VI 220)." aby z niego jad nie udzielił się zdrowej krwi w całem ciele. że wścieklizna wciska się w postaci robaków do krwi. które baba rozpalonym pręcikiem wypieka. ból i udrękę rzucam w tę rzekę" (Am Urquell 1898 I 19). 1895 XVIII str. Wścieklizna zdaniem włościan Tarnowskich odnawia się — jak każda cięższa choroba — na nowiu. tak się nazywają pęcherzyki utworzone pod językiem. zjedzony z łupiną. psu ucinają ogon. w którym zbiega się cała wścieklizna. Lud z okolic Wielunia zadaje wściekłemu — a jak mówią — z a p a m i ę t a ł e m u człowiekowi lub zwierzęciu osuszoną i posypaną na chleb z masłem choinkę z c i s u . Lud ukraiński pojawiające się u dotkniętego wścieklizną pod językiem pęcherzyki nazywa s z c z e n i ę t a m i i usuwa je rozpalonym pręcikiem. iż „czosnek. kładzie się rakowi na piece i rzuca na bieżącą wodę w kierunku prądu. zawinąwszy te obcinki w płateczek lniany. Ukąszonemu przez psa wściekłego w Belgradzie znachorzy wyjmują przez zacięcie z ciała „wściekłych piesków". dając im cis dziewięć razy święcony.) . Lud w Dzianiszu utrzymuje.116 ady PO pies złym wzrokiem orzucił. Zdarzały się też wypadki.: „Kto zjadł czosnek. pod językiem chorego. wściekliznę leczy się w Augustowskiem przez spożycie kilku ziarn datury. Utrzymują bowiem. w którym lud widzi małe pieski w ciałkach krwi płynące. coś podobnego twierdził Sz. Rumuni w Siedmiogrodzie zmywają ranę z ukąszenia rośliną.) Wodowstręt (wściekliznę) w okolicy Róhnu usuwają następującym środkiem sympatyczym: Ucina się choremu kawałeczek paznokcia z każdego palca u rąk i nóg. dany do miodu. (A. Serbowie wściekliznę leczą też następującym sposobem: choremu człowiekowi puszczają krew pod językiem. rozpalonego do białości żelaza. zwanej rzepą durną. które się pod językiem rozmnażają. Wściekliznę leczą w Bośni puszczaniem krwi. zabijano palami z płotów albo duszono kocami. co ma chorego uzdrowić. Wściekliznę leczą na Litwie — podobnie jak w Polsce i na Rusi — wrzucając do mleka koziego kawał zardzewiałego. 1880 IV 81). duchem nieczystym owionął. mówiąc: „wszelką chorobę. Na to baba znachorka ma skuteczny środek: „zdejmuje szczenięta". W leczeniu pokąsanych przez psa wściekłego baczą w Nieszkowicach na „silne skrępowanie zranionego członka nad miejscem ukąszenia. która należy do gwałtownych trucizn i wydaje woń przykrą. Arabowie w Tunisie zadają lekarstwo powodujące krwawienie moczu. j. aby czarna krew spłynęła i żyły się oczyściły. Podbereski Materjały ludu ukrain. które im na głowę zarzucono" (Am Urquell 1890 I 70-2. Przy bolach reumatycznych wkładają do pościeli rozmaite przedmioty ze stali lub żelaza. sprawców wścieklizny. Wodowstręt t. że „nieuleczalnych. (J. wścieklizną dotkniętych. jest cały dzień zabezpieczony od ukąszeń jadowitych bestyj". 16. We wsi Stradomiu zabezpieczają szczenięta od wścieklizny. zwaną Merul lupului i przywiązują do rany nieco sierści dotyczącego psa. odpędza psa wściekłego od człowieka" (B.

Przesąd ten znany jest w Polsce. wieszała go. na Rusi i Litwie. piegów) począwszy. Schiffer Alltagglauben Am Urquell 1893 IV I 11). W. aż do trądu. Chcąc więc ukarać tego. kto z nienawiści obsypany zostanie proszkiem z kreta. wymawiając za każdym razem imię znajomych. zwanego u górali sropem. mając złość do kogoś. wymawiając przytem po kolei wszelkie przypuszczalne nazwiska. Pryszcze na twarzy powstają też od wstrzemięźliwego życia. W podobny sposób dowiaduje się Krakowianin. który przyrządza czarownica ze spalonej ropuchy krostawej. z czego powstawały różne o s y p k i i owrzodzenia na rękach lub nogach. zwanej przez lud koszulą. wyrzutów na rękach lub nogach dostaje lud mazurski (z Wałów) przez obsypanie proszkiem. kładąc pod nim kawałek chleba. a mniemanie to jest powszechne w Słowacji. nie połknięty podczas komunji. niestety dość często jeszcze występujące wśród ludu z powodu nieczystości. Wągrów dostaje się. „bierze się szpilkę i kłuje nią chusteczkę. Wysypki. że krosta na języku powstaje z obmowy. C h o r o b y s k ó r y . przy czyjem imieniu wyrwie się . Zbiór antrop. proszkiem jego o b s y p y w a ł a ludzi. Powszechnie między ludem panuje przekonanie. Wyrzuty skórne—zdaniem Żydów małopolskich—obsypią tego. (Wł. 1904 VII 56). a ustępują po spółkowaniu. „wtedy krew P. Kosiński w Materjałach antrop. 1890 XIV 203). Wysypki na twarzy.Choroby skórne. zwanej marką. a gdy ten wyschnie. które przejdzie przez wyrzucone na ziemię szumowiny. (Z okolic Krakowa). który nas obmawia. Dziecię żydowskie. z powodu ostrości krwi. Bawarji i Lesie frankońskim. to j e j się zaraz zrobi podobna krosta na języku". dostaje krost na ciele lub ogniopióru. dostaje dziecko ruskie. potrze mu twarz brodawkami indyka. które pies przestąpił. popłynęła krew. Czarownica zadawała obsypkę na Mazowszu (pruskiem) w ten sposób: schowawszy opłatek. zdaniem ludu Krakowskiego. Wierzchowski — Z Tarnobrzeskiego. aby z rany. kto go obmawia: pociąga z lekka za rzęsy u powieki. uważana powszechnie za nieczystą. kto rzuca na ziemię szumowiny z rosołu. to pokryją go krosty nieuleczalne" (Z. Jeżeli się trafi na tę osobę. Nabawić się ich może. jeżeli wejdzie do chaty kobieta. która nas rzeczywiście obmówiła. mająca menstruację. Jezusa kapie na chleb". j. Styrji. spalonego w ogniu (Pińczów). noszą różne nazwy. leczą zaś kalecząc uszy psu. od wiośnianek lub wiośniówek (t. Etjologja ich jest natury mistycznej. Krosty czy wysypki dostaje się w Islandji z talerza. Jak powstają? „Gdy kobieta. kto na odchody ludzkie sypie żarzące węgle i popiół (B.

jaskółki! Weźcie sob'e wiośnianki. Aby wywrzeć zemstę na sprawcy. (Żde|mcie ze mnie wiośnianki). a przesąd ten jest przeżytkiem kultu ognia. Gonet Z Andrychowa Lud 18<\3 II 332). Gdy u kogo nad Niemnem pokażą się pryszcze na języku. dostaje się świerzbu. radzą „nakłuć pcdołek swoiej koszul^ a wówczas u obmówcy pryszcze na języku wystąpią". jest przesąd naszego ludu. Pryszcz na języku oznaczał u dawnych Prusów okłamywanie przez jakąś osobę. że to wskutek obmowy. 542). Kómgsberg 1812 I 150V Przeżytkiem zooteizmu. (M. uciera sobie rękami twarz. że chorego obmawiają albo źle o nim mówią. Chłop serbski przekonany jest. czy w lesie. ma ją zabić i krwią jej zmyć sobie twarz'. przeważnie natury mistycznej.118 rzęs. gdy na wiosnę poraź pierwszy zobaczy jaskółkę. zgrzebane przez psa. zostają w związku z iaskółką. a nawet może kto umrzeć w tej chacie". temu zrobią się strupy na twarzy albo parchy. orzyczem wołają za niemi: Jaskółki. Taka pierwotna etjologja liszaji jest na ziemiach Polski powszechną. 5z. prastarego kulru zwierząt. ten dostanie piegów albo krost młode bowiem jasKÓłki mają krostę. dostaje się liszajów*. a gdy y )dga lnie. że „spanie lub przebywanie na tych miejscach. powiadają. LL/I ". 184). Piegów dostaje się na Rus: od wyjmowania gni a zda jaskółek. które mszcząc się za to na wino wajcy.iemi dobrzyńskiej utrzymuje. albo kto tylko zeosuł gniazdo jaskółki. wedle wyobrażenia . Opryszrzenie. odnoszący się do powstania choroby. potrze sobie twarz. Kto dłonią. c. a ktoby „wybrał gniazdo jaskółek (pi iklęta). Radzą też „wi "omn ec ł aką osooę". mył sobie twarz.udu ruskiego jest wypływem obnawiania i plu<ia na ogi^ń. Dla pozbycia się piegów myją twarz. że „od chodzenia po tych miejscach. str. Żydz\ w b. będzie to znakiem: że ta właśnie osoba nas obmawia. Od psuc'a gmazd 'ajkółczych — utrzymuje lud nadn-emeński — dostaje się wyrzutów na twarzy. nabawia ludzi choroby". Ujrzawszy pierwszy laz na wiosnę jaskółkę. (Grohmann 1. a pozbywa się piegów. Leki. I Żydzi zabramają psuć gniazd jaskółczych a ktoby ten zakaz przekroczył. dostaje wyrzutów na twarzy. Kto z ludu w Morawji — jeszcze w XVII stuleciu — zobaczył p erwszą jaskółkę. obsypują go piegami od dotknięcia się twarzy po trzymaniu jaskółki. ł -osta znika i ból ustaje. Dlatego dzicwczę w Głuszynie. Na Rusi wierzą. (Czasopis czeskeho Musea 1854 str. że dostaje się bszai od no- . o tym powiadają Czesi. Pryszcze na języku świadczą u Chorwatów. L. gdzie koń się tarzał. używając tego środka przeciw piegom Piegów oozbywa się dziewczę czesKie gdy usłucha następującej rady: „Zobaczywszy pierwszą ja3kółkę na wiosnę. Królestwie ujrzawszy pierwszy raz na wiosnę jaskółkę. że kto zabije skowronka. Aby się pozbyć piegów. myją sobie natychmiast twarz Szeroko rozpowszechniony jest przesąd poś<ód wielu ludów tej i tamtej półkuli. że musiał kogoś odmawiać. ujrzawszy pierwsze jaskółki podczas ich wiosennego przylotu. „dostałby wyrzutów na twarzy". którą trzymał jaskółkę. że od nastąpienia na miejsce. Dawid Preussische Chronik XVI w. za którego znieważenie czekała kara Komu się zrobi pęcherzyk na języku. gdzie były jakie zwierzęta w po'u. trzeba natychmiast się umyć.

liszaju dziki. gdzie się tarzał koń. Niech i ten liszaj zjedzą. Lud w Norwegji utrzymuje. dotknięta liszajem. w wyobrażeniach ludów europejskich. (A. albo na których konie się tarzały. panie liszaj! Nie bądź jutro. Wśród ludów innych części świata rozpowszechniony jest przesąd. przed którym koń się tarzał. ani nawet przekraczać tego miejsca. liszaj! Z świńmi cię mieszam. Liszaj leczy lud czeski rosą z okna. zwanej po węgiersku lóheveres tj. na którem tarzała się klacz". aby nie dostać choroby skórnej i w niej się nie tarzać. Tatarzy w Krymie opowiadają. nosi na swoim grzbiecie ducha. Nebesky w Czasopisie czeskeho Musea 1853 str. gdyż dostaje się z tego wysypki. Precz świnia M a s z a j u (?) Dzień dobry. 1886 X 96). tylko dzisiaj. dostałby wysypki na twarzy albo bolączki u stóp. I u Żydów „dostaje liszajów ten. 480). jesl zwierzęciem duchoweni. (J. zwala też lud szwedzki demona choroby. Nie rób się szeroki. Na grzbiet zwierzęcia. nabawiają się choroby. Dórfler Katzensporn. Na Ukrainie obmywają liszaj potem z okna. tak do niego przemawia: Liszaju. Ktoby z Rumunów stąpał po tem miejscu. gdzie się koń tarza. kto przestąpił przez miejsce. albo „namazać je rosą zebraną z szyby przed wschodem słońca". albo śliną na czczo smarują liszaj w około. na którem koń się tarzał. ma coś demonicznego w sobie. (Olsztynek). nabawia ludzi choroby skórnej. że wilki na wiosnę kąpią swe dzieci w morzu. Nie dała ci ssać. Świnia stara mać. że w domu. przeczuwa śmierć. startym o świcie ponawiając to przez trzy dni. gdzie były zwierzęta. noszący duchów. powiada trzykrotnie: Dzień dobry! (dobry wieczór) liszaju. gdy się po nich ludzie na tem miejscu skąpią. tarzanie się konia. Ponieważ liszajów dostaje się. Żydzi w piątek mięso jedzą. z Ropczyc Zbiór antr. Osoba w Augustowskiem. . zbiera palcem o wschodzie słońca rosę z szyb okien i smarując nią liszaj. a zwilżając nią chore miejsce. Ktoby z ludu niemieckiego nastąpił na to miejsce. Lud węgierski utrzymuje. przechodząc przez to miejsce. że spanie lub tylko przebywanie na tych miejscach.119 cowania na tych miejscach. po których chodziły wilki. iż nie należy kłaść się. gdzie koń się tarza". dlatego chcąc się ich pozbyć. (S. mówiąc: Liszaj. Am Urquell 1892 III 119). ten dostanie brodawek. umrze mężczyzna. I wieśniacy nadniemeńscy wzbraniają „przechodzić przez to miejsce. Udziela Mat. radzą u nas powtórnie przejść przez to miejsce. Koń. na którem tarzał się koń.

Niech cię liszaju także zjedzą. przez dziecko zrodzone w niedzielę. na piętę. w piątek. W stodole. Albo o świcie. Starej babie na d. liszaju dziki! Nie zataczaj się szeroko! Żydzi w piątek mięso jedzą. Chorwaci zamawiają tę chorobę następującemi słowy: Liszaj! znijdź z.. Nie idź dalej! Stań na tem miejscu i giń! Liszaje . mówi się: Liszaj 1 Nie tu się pisaj. ty liszaj. u kogoś sypiał? W starej chałupie. i mówią: Liszaj! Z wiatrem znikaj! Poczem w bieżącej wodzie umywa się chore miejsce w imię Trójcy św.. I u księdza na.. robi dziewięć krzyżyków poświęconą kredą. koszula zgnije. wiąże je na krzyż i kładzie na banty. którą potem pod oknem strzechy zakopują. opisują nią liszaj i mówią: Nie rozszerzaj się. Z pięty na ziemię 1 Bierze się trzy słomki. (pisz) Ino w kościele na słupie. i mówi trzykrotnie: O. (A. przez syna noszącego imię Septyma albo człowieka będącego siódmym synem.. maczają w niej palec i dotykając nim liszaja mówią: Liszaju. Na malowanym słupie. Rosjanie (w gub. Liszaje naciera lud we Włoszech — podobnie jak u nas —śliną wydzieloną na czczo. Nowogródzkiej) tak zamawiają liszaj: Zataczając śliną koło pod siestrzanem powały. a liszaj zginie". 1880 IV 79). chałupie! W końcu chory odmawia trzy Zdrowaś Marja.120 Dobrzyniacy i lud ukraiński (w powiecie Czehryńskim) zalecają . okrążając je do trzeciego razu nową igłą (szpilką). W okolicy Częstochowy określiwszy go trzy razy. albo: Liszaj. Wróż dobrzyński tak zamawia liszaj: Miejsce zapalone określając na około. gdy okna okryte są rosą. (M.. na słupie. Nie tu cię pisaj. Liszaje zamawiają też przy ubywającem świetle księżyca. zacierają piaskiem liszaj aż do krwi.. Wysypki i liszaje usuwa się w Czechach.. Podbereski w Zbiorze antrop.liszaj potrzeć spoconą koszulą i zakopać w ziemi. Fedorowski Lud 1889 II 255). Stojąc pod wierzbą..

Silne pocenie się rąk leczy w okolicy Krakowa noszenie w rękach żabki zielonej. pocierając je palcem. wsysał ją. usychaj. Brodawki. pojawiają się u tego. dlatego przykładano do ciała choremu ptaka (Brachvogel). Chcąc się pozbyć liszai. W etjologji ludowej brodawek wloką jeszcze swój nikły żywot wyobrażenia o powstaniu chorób przez t. trzy razy wzdłuż i tyleż wszerz. jeżeli choroba mu odpowiadała. gdzie przebywają p o d z i o m k i (maalused). aby przyciągały różę. zakopując ją w ziemię. że liszaje dostaje się przez siadanie na miejscu. Madiarzy (w komitacie Bekierskim) zamawiają liszaj następującem zaklęciem: Liszaju. Do dziś lud w Czechach (niemieckich) trzyma gołębia. mające liszaje. przeniesione na żabę pocenie ustaje. zwaną przez lud żydówką — z powodu nieczystości dostawali jej najczęściej żydzi — leczy lud dobrzyński przykładaniem rozdartej żaby. Jezus zawsze najlepszy. aby się pozbyć pryszczów. zdaniem ludu dobrzyńskiego. Ślady tego prastarego sposobu leczenia zachowały się w okolicy Przeworska: Brodawki giną. jakie w dobie przedhistorycznej skłaaano bóstwom celem odwrócenia chorób. z. jak węże. który wskutek tego musiał umierać. powstają przez opryskanie żaby wodą. 1 Rusini przypisują powstanie brodawek żabie. Słowacy przekonani są. Czarną krostę. jeżeli się je posmaruje krwią zmło- . w Bawarji turkawkę. (dlatego nie wolno brać żaby do ręki). należy pójść na to miejsce i złożyć owym duchom podziemnym jakąś drobną ofiarę. która spadła z deszczem. w izbie. jeno dzisiaj! Dziecko duńskie. że choroby tej dostaje się od zwierząt domowych. który bierze żabę do ręki albo podnosi dojrzałą kurzawkę. Estończycy utrzymują. przeprowadza się przez płomień.121 usuwają w okolicy Hohenstein (Prusy). Już Plinjusz zalecał przeciw róży wydobycie zapomocą żelaza konika polnego z ziemią i roztarcie go w ręku. dlatego za najlepszy środek uważają spalenie sierści dotyczącego zwierzęcia i posypanie chorego miejsca pozostałym proszkiem. w przeciwnym razie zostawiał jad w ciele chorego. kurzejkami lub kokoszankami. maczanym w rosie z okna i mówiąc: Dzień dobry! panie liszaj! Nie bądź jutro. przez lud nasz zwane kurzawkami. która człowieka osika. jak uschła gałąź Albo zwiędły kwiat. Zdaniem ludu styryjskiego nabywa się brodawek przez dotknięcie żaby. Nasz P. żaby i płazy. I Huculi noszą pod pachą żabę. Jak w grobie Umarli wysychają. albo zapala się nad kołyską ogień. Stań się. Brodawki. od czego ptactwo ma dostawać czerwone nóżki. przez trzy wieczory. Starożytni Germanowie przypisywali niektórym ptakom cudowne własności wciągania w siebie materji chorobowej. a gdy zginie. W terapji ludowej nie zanikły jeszcze przeżytki ofiar zwierzęcych. zwierzęta duchowe.

na której wiąże się tyle supłów. idźcie z domu. Czesi pocierają brodawki kawałkiem surowego mięsa i mówią podczas dzwonienia na pogrzeb następujący wierszyk: Dzwon pogrzebowy dzwoni. a następnie zakopać w ziemi. Dotyka się brodawki mięsem kradzionem i to zakopuje się pod rynną. I. W Beskidzie zalecają „zarznąć zająca przy zachodzie słońca i we krwi skąpać chorego. zgniją i brodawki (Olsztynek).vian. należy wziąć piękny sznu- . W okolicy Donhoffstadt pociera się brodawki krwawiącą głową świeżo rozciętego szczupaka. K r o s t y martwe czyli kokosianki leczy się u nas w podobny sposób: Nitkę. jako środka sympatycznego używa pocierania trzy razy na krzyż krwią miesięczną. Lud nasz. smarują je Wendowie w Prusiech krwią gołębia. Germanów). Lud 1912 XVIII 181). a gdy mięso zgnije. aż jelita same się rozwiną. Jako skuteczny środek wytępienia brodawek poleca lud polski: „Zawiązać na nitce tyle węzełków ile jest brodawek. Smaruje się je również krwią gołębia albo żaby. czystego. poczem żegnają się. Wrzody i rany goi wylizanie przez psa w Tarnowskiem i na Rusi południowej. poleca na wytępienie brodawek: ogon węgorzowi uciąć i krwią jego smarować brodawki. ile kto ma krost. Piegi na twarzy usuwają w Stradomiu okładając je świeżo rozdartym gołąbkiem lub dotykając młodem gąsięciem. (J. Aby z w i ą z a ć tj uwolnić się od wrzodzianek. Środek to odwieczny. bo się kocą" (mnożą się). niewinnego ptaka. a z niemi powypadają (rzekomo) brodawki. na tem samem miejscu smarują jego krwią brodawki. Autor dziełka Compendium medicinae. zamawiając ją na nowiu. te ostatnie „gorsze są. Na Ukrainie ciepłemi jeszcze jelitami ubitej w tym celu kuny owija się brodawki. brodawki znikną". Brodawki znikają u ludu ruskiego na Podolu przez smarowanie krwią z miesiączki. Aż tamtego pogrzebią A was także zakopią. zarówno z innemi ludami (Sło. która gładzi brodawki. a gdy nitka ta zgnije. któremu w tym celu głowę urwano. zakopać je w ziemię. Lud żydowski rozróżnia „brodawki rodzaju męskiego i żeńskiego". krosty zginą. Sznaider Z życia górali nadłomnickich. biegnie na drogę nie oglądając się. a dodać do kąpieli krwi z zarzniętego kota". Brodawki. brodawka zniknie". W Lubelskiem smarują też świeżą krwią zwierząt. K. nie wiem komu. a skoro ulegnie zepsuciu. By je usunąć. w miejscu wilgotnem. a ukręciwszy mu głowę.Haur w Składzie albo Skarbcu (Kraków \76i).122 d e g o gołębia. radzą nasi Żydzi „posmarować je krwią gołębia" albo „potrzeć mięsem surowem". a „gdy mięso zgnije. (Częstochowa 1789) każe nacierać brodawki krwią świeżo zabitego byka. zakopuje się w ziemi. Zlizywanie wrzodu przez ludzi lub zwierzęta znane jest u ludów romańskich i germańskich. wspomina o nim pismo św-w opowiadaniu o Łazarzu i jego chorobie. Na Rusi południowej zabijają wróbla. znikną brodawki Madiarzy smarują brodawkę krwią kreta albo dotykają przypadkiem znalezioną kością. Aby się pozbyć brodawek. którego potem zakopują w ziemię. gdy szczupak zgnije.

mówiąc: Jak ta nitka (sznurek) przegniła zczeznie. idą wieśniacy z Jeleśni myć się do rzeki lub pod studnię. albo zakopuje je w miejscu „gdzie słońce ani księżyc nie świeci". ile ma brodawek. zakopuje to pod okapem dachu. a brodawki znikną. tak niechaj moje brodawki przez zgnicie korzeni przepadną. a brodawki zginą. który rzucają przez ramię do studni a brodawki znikną. którą zakopjją. odoadają brodawki". obwiązuje się nią brodawki i zakopuje ją w czasie ubywania księżyca pod okapem domu". ile jest brodawek i zakopuje nitkę w ziemię. wytępienie brodawek (albo kurzawek) następującym sposobem: „Bierze się nić utkaną przez niewinne dziecko. i sznureczek ten porzucić w miejscu. (J. Zimna kąpiel w wilję Bożego Narodzenia. w którym chory zawiązał swoje wrzodzianki. gdzie wiele ludzi chodzi. Albo inny sposób pozbycia się ich: „Nad brodawkami wiążą supełek z wełnianej nitki. poczem węzeł zakopuje się pod okapem strzechy. Podczas tych zabiegów nie wolno oglądać się. Odwrotnie mężczyzna usuwa na tej drodze brodawki kobiece. ile jest brodawek. Albo zamoczoną nitką podwiązuje się broiiwkę trzem i węzełkami i żegnając się. chronią przed wyrzutami skórnemu W Boże Narodzenie. (Mysłaków p. gdy nitka zgnije. ten dostaje brodawki na ręce. a gdy zgnije. a nitkę zakopują w miejscu odwiedzanem. a gdy ta zgnije. Lud rosyjski posługuje się w tym celu również węzełkiem nici. (H. Gluziński w Archiwum domowem 1856). Gdy kobieta ma brodawki. Lud czeski zalecał 1823 r. Volksmann Am Urąuell 1892 III 229). ile jest brodawek. warszawski). nie oglądając się za siebie". o świcie. zakopuje nić pod drzewem. (Ćasopis ćeskeho Musea 18^3 str. Podobny sposób leczenia spotykamy w Prusiech. Kto znajdzie nitkę i ją podejmie. Mazurzy pruscy związują na nitce tyle węzłów. po zdjęciu nici w imię Boże zakopuje się ją pod rynną dachu. Albo pocierają brodawkę głową węgorza. w ogóle woda z dwunastnicy (od 1-ej nocy do 3 Króli). albo grochem (bobem). 480). mężczyzna zawiązuje — nie widząc ich — tyle węzełków. nawiązać na nim 9 supełków. uciekają stamtąd pośpiesznie. ile się ma brodawek i nitkę tę rzucają Żydowi na worek. kąpiel rzeczna w Wielki piątek. albo: przyciska się do brodawki kawałek kradzionego mięsa i daje go się psu do zjedzenia W Ditmarskiem wiążą tyle węzłów.123 reczek. którą uprzędła dziewczyna niewinna („czysta") podczas ubywania księżyca. aby się uchronić od wszelkich wyrzutów . znikną brodawki. ten je dostanie. ani poruszyć brodawki (z Austrji wyższej). Hucuł pozbywa się w podobny sposób tych narośli: Wiąże na nitce albo na sznurku tyle węzełków. a „gdy ona zgnije. Kto przechodząc podejmie taki sznureczek. ile osoba ma brodawek i te węzełki zakopuje się pod okapem. Brodawkę obwiązuje lud niemiecki źdźbłem żyta. Brodawek pozbywa się w Marchji brandenburskiej. zżętego w czasie ubywania księżyca. otrzeć o swoje wrzodzianki. posiadające tajemniczą siłę czarów. brodawka zniknie. znika brodawka. a włożywszy go pod biegun wrót w stodole. brodawka odpadnie. i rzuca nitkę do świeżo wykopanego grobu. Albo zawiązuje się ją nicią. a gdy nitka zgnije. Mający na ciele brodawki w Wulkowie (Ryppin) zawiązuje tyle węzełków na nici. który w gnoisku zapycha. robiąc tyle węzełków na źdźble albo na sznurze.

Lud czeski zabrania liczenia brodawek. Bawarji i in. przed wschodem słońca. 44. Z Ropczyc Zbiór antrop. (S* Udziela. mówi: Glinionki. 124 n a ciele. a wrzody i wysypka znikną. W Czechach zachodnich pocierają w i l k a rosą z okna albo śliną. że brodawki są do tego stopnia zaraźliwe. w ogrodzie. iż brodawek nie należy ścinać. aby się tu napić i wykąpać w wodzie. przed wschodem słońca. W innych stronach dotknięci tą chorobą skaczą do rzeki i zanurzają się pcd wcdę trzy razy. że to ich uch tor. (Czasopis ćeskeko Musea 1855 str. nie obejrzał się. co je miał obcy. mającej cudowną mcc uzdrowienia. Między ludem w Polsce. nabawi się krostów. Kmieć z okolic Łowicza ma następujący środek na krosty: Idzie do glinianki i obmywając się. boby się przeniosły na inne części .. Zdrowy zaś skąpawszy się w tem samem miejscu. byle chory odchodząc. gdyż z krwi ich wyrastają nowe brodawki. z twarzą zwróconą na zachód. W całej Europie rozpowszechniony jest przesąd. 1 ja umywać się będę. Wszelkiego rodzaju w y r z u t y . do źródła albo do studni i po odmówieniu pacierza. Pielęgnowaniu skóry i włosów poświęcały od wieków dziewczęta wiele starań.) Oto sposób na k r o s t y i bolaki: W Wielki piątek. Kolberg Pokucie 1888 III 166) Chorzy na wyrzuty skórne w Czechach idą w Wielki piątek. 55). a środek ten znany już był w średnich wiekach. w Styrji. glinionki! Umywały się tu świnki. Chorzy na wrzody i wysypki włościanie niemieccy (w Braunau) idą w Wielki piątek. obmyjże i mnie grzeszne stworzenie. staje się nad brzegiem rzeki płynącej z południa i mówi: Witam cię wodo rejna (czysta. myją sobie twarz i szyję i przekonani są. Ale nie należy ich liczyć. gorącym chlebem. na ręce).) co omywasz kamienie i krzemienie. Krost i innych wyrzutów skórnych pozbawiają się Rusini kąpiąc się w rzece w Wielki czwartek przed wschodem słońca (O. przed wschodem słońca. k r o s t y i w r z o d y . Jako jeden z najskuteczniejszych ku temu środków używane jest do dziś u wielu ludów europejskich mycie śniegiem marcowym. Woda krosty zabierze z sobą. Z samego liczenia brodawek a nawet węzełków — tak utrzymują nasi włościanie — nabawia się tych narości skórnych. bolaki i guzy giną od wody bieżącej (rzecznej lub źródlanej) i rosy zebranej w naczyniu w Wielki piątek. iż kropla krwi z niej spadła na ciało wytwarza nową brodawkę. 183 i in). Na chorobę w i l k a zapadający chorzy we Francji pielgrzymują do świętego miejsca w Lourdes. na Rusi. Póki tych krostów nie zbędę. 1886 X 96. (W Polsce. braną na czczo do użytku. dostaje je sam na tem miejscu (np. i od wszelkich wyrzutów skórnych.) Dzięwczęta wiejskie myją się też wodą zebraną w czasie grzmotów i piorunów albo wodą deszczową. do źródła. w Czechach i Niemczech istnieje przesąd. a tamten się ich pozbywa. boby mogły do niego wrócić. kto je liczy. Przeciw brodawkom zalecają Niemcy na Śląsku: trzykrotne przeżegnanie ich w czasie ubywania księżyca świeżo upieczonym. na Rusi. (Czasopis ćeskeho Musea Praha 1855 str. aby się umyć.

woła się za nimi. zgubią się brodawki. należy wskazując palcem. Do przejeżdżających dwu jeźdźców na jednym koniu. albo do przebiegającego rumaka (białej maści) wołają: Koniu. woła do parobka: „Weź z sobą brodawki". . nie wiem komu." Kto w Lubelskiem ma brodawki na rękach lub nogach. by zabrali sobie kurzejki". Piotrowicz Znachorka ze wsi Bortnik Lud 1907 XIII 217). woła: „Dwojaki. Kto z ludu czeskiego ma brodawki. Albo niech natrze brodawki kawałkiem mięsa. a niezawodnie je zabiorą. 231) Lud bułgarski zaleca pozbycie się brodawki w następujący sposób: Na widok dwu osób. U Mazurów w Prusiech wschodnich zamawiają w ten sam sposób brodawki. Co myję. str. jadących na ośle. Kto z ludu czeskiego ma brodawki. niech znika. (tj. gdzie brodawki przenosi się na trzech jeźdźców. Albo: „Gdy nieboszczyka chowają i właśnie w dzwony biją. Poczem ma zakopać pod okapem mięso a gdy ono zgnije. trzeba iść do wody bieżącej i wodą tą obmyć brodawki" (Olsztynek) Brodawki leczyła znachorka na Pokuciu w ten sposób. „uważa jak dwu swywolnych chłopców jedzie na jednym koniu" i wstecz rzucając za nim wiecheć słomy z buta. szepnąć na nich: „Weźcie tego trzeciego. podczas dzwonienia na pogrzeb. rzucając je na przejeżdżające wozy. w chwili spuszczania trumny*. Możesz lepiej nosić odemnieI Przyczem pociera się trzy razy brodawkę. siedzącego na wozie. ten je zabiera. mający brodawki idzie do rzeki. c. idźcie z domu. Brodawki. Przeciw brodawkom radzą we Włoszech: „gdy jedzie dwu ludzi na jednym koniu. obwiązawszy je nitką. należy zawołać: Moje brodawki na was dwu! W Niemczech pozbywają się w podobny sposób brodawek: Gdy przejeżdża dwu jeźdźców na koniu. I Żydzi utrzymują. masz je!" W Danji i Holsztynie posługuje się podobnym środkiem sympatycznym przeciw brodawkom. z dwoma końmi na przodzie a jednym w tyle: „Ty. a te pójdą za wozem i człowiek je utraci. Albo wreszcie słysząc dzwonienie na pogrzeb.125 ciała. — byle nie wiedział komu — i powie: Dzwon pogrzebowy dzwoni. Podobny zwyczaj zachował się w Bawarji. Brodawek pozbywa się włościanin polski. dwojaki! weźcie odemnie brodawki". idzie na cmentarz i pociera niemi rosę z dziewięciu grobów. tego trzeciego". Brodawki wyzbywa się dotknięty niemi w hrabstwie Ruppin wołając do chłopa. brodawkę). W imię Ojca itd. że kazała „związać brodawkę nitką i tę wrzucić wraz z grudką ziemi do grobu. Aż tam tego pogrzebią 1 was także zakopią. ten na widok fury. (Grohmann 1. którą rzuca do trumny. (St. zmywa je wodą i mówi: Teraz dzwonią umarłemu. wiozącej drzewo. iż „kto przeliczy cudze brodawki. weź je z sobą.

woła za umarłym: „Weź je z sobą!" Albo mający brodawkę robi na niej ręką umarłego trzykrotny znak krzyża. Albo spoglądając na księżyc. Syna i Ducha św. Powtarza się to przez trzy dni z rzędu. Zmywam swe brodawki (Labiau). kobietę pasem bez dzietnego mężczyzny). mówią: „Dwa idź. słowami zwróconemi do księżyca: Co widziałem. (Olsztynek). Dzieci. (O. zwłaszcza dziecka. znikają i brodawki. mające wysypkę albo inną chorobę zewnętrzną. albo ręką jego przesunąć po brodawkach agdy. choroba dziecka zniknie. poczem kładą ją do grobu. zaczerpnie pełną dłoń wody i myjąc nią brodawki. Schell Uber den Zauber mit dem "mensch.ciało umarłego ulegnie zniszczeniu. wyjdą na dwór i do miesiąca (księżyca) wystawiwszy rękę. (O. wrzody i stwardzenia. Wysypkę na twarzy.r 126 Lud w Lesie czeskim naciera brodawki piszczelą człowieka umarłego. Schell Zur Volksmedizin im Bergischen Am Urquell 1893IV 153). wysypek. pocierają w Niemczech szmatką. Brodawki zamawiają Czesi północni podczas ubywania księżyca. kładzie kość na tem samem miejscu.:ącej rzeki. czego się dotykam. Dotknięty niemi mieszkaniec Prus idzie milcząc. Aby się pozbyć brodawek. a skoro tam zgnije. albo idąc w kierunku zachodzącego księżyca i obmywając ręce. natrą popiołem. Kórper. niech ubywa". Mający brodawki na ręce w hrabstwie Ruppin idzie za pogrzebem i dotykając palcami brodawek. wraca. a t u (dotykając brodawki) nic nie ma". W imię Ojca. mówią: Żeby moja ręka była taka czysta. skąd ją wziął i nie oglądając się. jak ty miesiącu czysty". które potem zakopują. patrzą w księżyc na nowiu. t. Pieprzyki i znamiona (Muttermal) leczą w Ennstal dotknięciem ręki umarłego. Na Wołyniu i Ukrainie ujrzawszy po raz pierwszy księżyc na nowiu. zawsze w piątek. a brodawki znikną. polewają trzy razy brodawki wodą niepoczętą. Urąuell 1892 III 209). Ponawia się to trzy razy z rzędu. czego dotykam. przemawia się temi słowy: „Na co patrzę. rękach i ciele leczy w Albanji pocieranie pasem umarłego (mężczyznę pasem bezdzietnie zmarłej kobiety. z martwych kości i tp. I Rosjanie pocierają brodawkę ręką umarłego albo świeżem mięsem. którą myto umarłego. mówi: Dzwonią umarłemu do grobu. ten sam środek znajduje zastosowanie do wrzodów. O zbawiennym wpływie umarłego na żyjących świadczy zalecany nad Renem środek leczniczy przeciw brodawkom: wystarczy z lekka potrzeć ciało umarłego. przy biciu dzwonów na pogrzeb. przed pełnią. (bez: Amen). niech przybywa. narości i wysypkę. a brodawka zginie. W okolicy Elberfeldu leczą obrzmienia i brodawki. Weźcie . niech ubywa. po smarują niem rękę. patrzy Mazur pruski ną księżyc w pełni i mówi potrzykroć: „Tam (wskazując na księżyc) coś jest. Wśród szlachty zagonowej w okolicy Brzeżan zachował się następujący obrzęd leczniczy w celu pozbycia się brodawek u tęki: „Zamaczają pomiotła w pomyjach w wigilję Bożego Narodzenia. narości. do bic. Brodawek pozbywa się Islandczyk nacierając i je ziemią z grobu. trzy ciągnij. ocierając je o ciało umarłego albo myjąc je nad wodą. podczas dzwonienia na pogrzeb. niech przybywa.

posuwa ręką trzy razy po brodawkach. niech przybywał Co smaruję. należy je w wilję Bożego Narodzenia potrzeć grochem. księżyc) niech rośnie. Ruppin bierze. niech ubywa! Poczem zakopuje się mięso pod cebrzykiem a gdy mięso zgnije. Brodawki. Czego się dotykam. Chcąc się pozbyć wrzodów na ciele. Chory w hr. niech maleje. poczem wszystkie części jabłka.. a następnie rozrzucić ziarno po drodze. albo „zawinąć pieniądze w chustkę i rzucić na drogę. Albo rózgą z „okaraka" bije się wrzedzionkę do trzech razy. dotykając wysypki. Czynić to należy podczas ostatnie] kwadry. która chorobę na siebie przejmuje. smaruje niem w piątek brodawki i patrząc na księżyc w czasie przybywania. gdy księżyc świeci. gdzie się stykają trzy płoty. mówi: Co widzę. kto groch pozbiera. mający „złośliwą" wysypkę. rózgę tę wynosi się na drogę a choroba ustępuje. ten przyjmie brodawki". Chory. przemawiać: Miesiącu (księżycu)! daj mi jajeczka. Albo podczas pełni księżyca. aby z nim i brodawki znikały. kiedy księżyca ubywa. chory wychodzi w milczeniu z domu i patrząc na księżyc. ten weźmie na się chorobę. Schnaider Z życia górali nadłomnickich Lud 1912 XVIII 178). znikną brodawki. tego obsypią wrzedzionki. o 12 godzinie. pozbywszy się tym sposobem choroby. w kierunku posuwania się księżyca od wschodu na zachód i za każdym razem mówi: Księżyc przyszedł I zabrał brodawki. Syna i Ducha św. robi ręką umarłego w milczeniu trzy razy znak krzyża nad chorem miejscem i w piątek wieczorem. obsypanej kaszą gryczaną. szperkąlub . Inny sposób przeniesienia tej choroby: Z wrzedzionki ( w r z o d u ) . wyciska się trochę materji. (J. grochem. (tj. zwane kurzajkami. albo lepiej. a chory pozbędzie*się ich na zawsze. A ja ci dam brodaweczki". Kto woreczek ów z cebulą podniesie. to grzech. a wrzody znikają. wraca do domu. Wrzedzionkę chorego trzeba trzy razy okrzesać (okrążyć) cebulą. Na Mazowszu pruskiem. gdzieby ich nikt nie zobaczył. nad Łomnicą. znika wnet. Brodawek pozbywa się chory w Landsbergu (Marchja brandenburska). mówi następujące zaklęcie: Co widzę. radzą: „jadąc podczas nowiu na świni. Co czuję. W imię Ojca. nie oglądając się. zakopuje się w ziemi. gubią u nas następującym sposobem: Jabłko dzieli się na cztery części i każdą z nich dotyka się po kolei kurzajki.. zawiązać w woreczek i wyrzucić na drogę. związane nitką.143 sobie brodawki"! W górach. owala nią jabłko i rzuca się je wraz z kaszą tam. kto znajdzie pieniądze. mówiąc przy ubywającem świetle księżyca następujące zaklęcie: Co widzę. kradnie kawałek mięsa wieprzowego.

znikną i brodawki. W Syberji wschodniej zawiązują tyle węzełków na nitce. W Szlezwiku pocierają brodawki mięsem wołowem lub cielęcem. ile jest brodawek a nitkę zakopują w ziemię. Lud ziemi dobrzyńskiej zaleca „rozkrwawić kokoszanki. jabłkiem. brodawka zniknię". znikną i zaroście. ile brodawek i zakopuje to w ziemi albo rzuca w ogień. oddalić na dawne miejsce. słoniną. Am Urquell 1891 II 130) Dotkniętego brodawkami w Le . ile jest brodawek. poczem rzucić go w piec i nie odwracając się. Obwiązuje się każdą brodawkę czerwoną nitką jedwabną. wypadającemi z ust podczas jedze- . (Knauthe. ile chory ma brodawek. na rozdrożu. cestershire (Anglji) wiodą do drzewa osikowego. bierze się potem kolorową nitkę. przepadnijcie!" Brodawek pozbywa się na Rusi i Litwie przez przewiązywanie węzełków na nitce. potem obiedwie części trzeba związać jedwabną nitką lub końskim włosem i zakopać a gdy słomka zgnije. które rzuca się w gorący piec. by nie usłyszeć trzeszczenia". Rusini oprowadzają brodawkę dokoła okruszynami chleba (bułki). gdy piec napalony. przeznaczonego do wypieku. „potrzeć mięsem surowem i zakopać je w ziemi. aby zgniły. nie będzie brodawek. Do niedawna spotykano w Anglji. Chłopi w Pożedze (Slawonja) pozbywają się brodawek. Znalazłszy na drodze groch gotowany. drzewa naszpikowane takiemi szpilkami. żegna go się podczas ubywania księżyca i daje zjeść ptakom. a gdy one zginą lub zgniją. obwiązując je nicią. zniknąjkurzajki". a dopóki ona tam tkwi. Wiąże się na każdej brodawce trzy węzełki i nitką. ogień lub zakopuje się w ziemię. którą zakopywają w ziemię na rozstajnej drodze. potem brodawkę i znowu drzewo. Albo też bierze się słomkę jęczmienną z kolankiem. albo brodawkę „potrzeć grochem i rzucić go w piec. Kto chce brodawkę stracić. skoro zniknie sól. którą nazajutrz rzucają w ogień. mówiąc: „Zgińcie. którą je obwiązano. Królestwie polecają przeciw brodawkom:po trzykroć okrążyć pomiotłę. należy z ciasta. po wsiach. (Grohmann l. wziąć kawałek i natrzeć nim milcząc brodawkę. i zakopuje nitkę pod progiem. chlebem wytrzeć i w piec rzucić". albo cebulą itp.c. zabija się w otwór drzewa. albo zakopują w ziemię. kłują korę szpilką. a brodawki znikają razem z owemi przedmiotami. po za siebie. (H. musi w Westfalji czekać aż do pieczenia chleba. 172—3). poczem rzuca się je w wodę. przecina się ją wzdłuż i dotyka słomką każdej z osobna kurzajki. tyle ziarn prosa. szepcząc odpowiednie zaklęcie. (Am Urquell 1890 1 34). jeszcze z parą. Do środków sympatycznych w leczeniu brodawek należy ocieranie chlebem. W celu pozbycia się kurzawek (brodawek) kraje się świeżo upieczony chleb. przesądny Czech poanosi go i pociera nim brodawki podczas ubywania księżyca. poczem uciec. „piłuje" nią w brodawce trzy głębokie wcięcia w kształcie krzyża i zakopuje w ziemię. po odwiązaniu zaś zawiązuje się tyle węzełków. Żydzi w b. na tej drodze pozbywa się chory brodawek. a gdy mięso zgnije. str. zawsze podczas ubywania księżyca i rzucają je w ogień. Na Ukrainie wrzucają do pieca. W Sycylji „rachuje się kurzajki i bierze równą im liczbę grudek soli.128 mięsem — które mają być kradzione — pociera się brodawkę. Theen Volkmedizin Am Urquell 1892 III 249). pod okapem. Albo zawiązuje się na surowej nitce tyle węzełków.

W Nowickiego i) Dziewczyna z koślawetr. Groera.) Przerost języK i leczony w Krakowie 1837 r (l ibljoteki Pawlikowskich Teka 41. proi. .Chłopiec z potworną ręką i piersią. włóczący się po kraju lerzony w szpitalu lwowskim 1839 i Przerost sutków "Z Instytutu anatomji patoiogiuz iei uniwers Pro1. Nr 2355 . 'wow. uniw.nogaui (Z k uki choiób dziecięcych Dr. Dr.

nie oglądając się. wodospadową. W Łężkowicach polecają pocieranie kamieniem uraźnym. Lud Kielecki rozróżnia kilka rodzajów r ó ż y : w i e t r z n a . Włosi odliczywszy tyle ziarnek grochu. dostaje brodawek. „Kto zauważywszy u człowiek* brodawki. kto groch podejmie. nie oglądając się. W okolicy Herzberga po brodawkach pociąga się trzema ziarnami grochu i rzuca je do studni z wodą. których się tamten pozbył. r o z l e w a j ą c a się na zewnątrz itp. s u c h a . że są b r z y c k i e. ile jest brodawek i rzucają na drogę. Mający brodawkę w okolicy Nowego Yorku. dostaje brodawki. ile brodawek. poczem kładzie go na tem samem miejscu. albo wodą. gdy z wiatru powstaje. polecają dla mężczyzn smarowanie chorego miejsca krwią z ogona kota. aby nie dostać brodawek. Chłop niemiecki (Ryppin) znalazłszy przypadkiem kamień przy drodze. Niemcy posługują się w tym samym celu jabłkiem. „Uzdrowienie ludu" 9 . Gostyński). W Rosji rozcinają jabłko i potarłszy niem brodawki. którą obmywano chleb wyjęty z pieca. kto podniesie woreczek. znalezionego na łące w rosie. kradnie tyle igieł. albo otarcie o posadzkę w kościele podczas Podniesienia. „Zmywają je też wodą bystrą. aby zgniły. samcowi (w którym zły duch siedzi) koniec ogona i ciekącą krwią smaruje się w tem miejscu. Wreszcie stosują do brodawek metodę nagany i obrzydzenia. brodawki zginą niebawem. i przez głowę but przerzuca. który rzuca się poza siebie. Różę na twarzy lub w nosie gubią w ten sposób: Ucina się czerwonemu kotu. na ścieżkę. mającem podobne narości. s p l u n i e i powie. Albo kradną tyle grochu. gdzie boli (p. ile jest brodawek i przy świetle księżyca rzucają go do studni. poczem ziarna te grochu zawiązuje się w szmatce i rzuca je podczas ubywania księżyca poza siebie. Albo „mysz żywą przedrzeć i krwią posmarować miejsce zajęte przez różę". idą nad most i rzucają je przez piece w rzekę. jeżeli atoli ta nagana nie zrobi na nim żadnego wrażenia. W Lesie Czeskim chorego przy świetle ubywającego księżyca smaruje się słoniną. kto pieniądz podejmie. poczem wylewają wodę do pieca. B r o d a w k ę u dzieci lud niemiecki leczy w ten sposób: Dotyka się brodawki groszem i wyrzuca go przez okno. wracając omijają most. skąd go wziął. myją ręce. a on się zawstydzi. Brodawki pociera się we Francji kością albo gwoździem. do trzeciego razu. dla kobiet z ogona kotki (od Żarek). a chory ją traci. aby nie ściągnąć na siebie choroby. ile ma brodawek (albo przecina szpilką brodawki) i owinąwszy igły (albo szpilkę) w papier. kto je podejmie. zwane brodawkami. Aby pozbyć się r ó ż y. Kurze brodawki chłop od Gniezna pociera wiechciem z buta. nie oglądając się". Lud czeski radzi „dotykać się każdej brodawki innym grochem. rzuca je na drogę. którą zakopuje się pod oknem domu a gdy słonina zgnije. dostaje brodawki i wyzwala chorego. W Poitou kładą do woreczka tyle kamyczków. brodawki znikną. poczem natrą kamykiem z tej wody i kładą go na tem sainem miejscu". pozostanie ona i bez wpływu na brodawki". która objawia się w boleściach kości.129 mia. dziedziczy brodawki. (Pod Płockiem). podnosi go i trzykrotnie dotyka nim na krzyż rodawki. W Łagowie radzą: „czarnemu kotu uciąć koniec ogona i krwią pomazać chorr miejsce". wiążą obie połówki i zakopują w ziemię.

w przeciwny m razie nie chcą się palić. mm słońce zejdzie. (R. i wieczorem.h (pilius?) pazur". Aby zgubić r ó ż ę na twarzy. unosząc w płomieniu chorobę. Środkiem profilaktycznym od róży jest na Ukrainie roztarcie pluskwy na twarzy lub na cnorem miejscu. smarują uciekającą krwią zaognione miejsca róży.. Rumuni na Węgrzech ucinają koniec ogona lub uszu czarnemu kotowi. Przy zamawianiu od róży kładzie się na twarz chorego czerwone sukno.a. są objawem szczątkowym krwawych ofiar. przywiązując do niego odcięte części kota. Wewnętrznie podają dwie krople krwi z ucha czarmgc kota w czerwonem wi nie. Spalenie należy również do najpierwotniejszych sposobów usunięcia choroby. Gdy to róża. Środki lecznicze tej kategorji. a na wierzchi rozpłaszczony kłaczek konopi. którą znachorka przez spalenie usunęła. rana goi się szybko. W Rzeszowskiem „ r ó ż ę na twarzy spalają" w ten sposób: z przędzy lnianej robią 9 kulek i wrzucają je do ognia po jednej. Podczas zamawiania płoną pakuły. lieząi. żółcią karp. kulki wvobrazają chorobę. podaje ten oto sposób gubienia róży: „Wyszukano na ws. poczem naokoło miejsca chorego kreśli się atramentem trzy krzyżyki a w środku pisze się: „Roża oatl (Dater?) p. W końcu len się podpala i odmawia „Zdrowaś Marja" (Turów). a chorob ustąpiła. składanych demonom tej choroby. na niej szmatkę lnianą.okolicy Elberfeldu w ten oto sposób: Łapią kreta. (O. nakryć choremu tem głowę i prędko zapalić: on się wzdrygnie i róża niknie".'które podpala. Robią to trzy razy. gałki lecą do góry. Różę na twarzy leczą w. Schell Volkmedicin im Bergischen Am Urąuell 1893 IV 154). R ó ż e (nabrzmienia ręki. z drugiej połowy 18 w. Róży: pozbywa się w Lubelskiem przez spalenie dziewięciu gałek z lnu. Jeżei' dech spalającego różę jest dobry. Smarują też. Ręce natarte skrzekiem żabim lub robaczkiem (żukiem) świętojańskim. wsi cz ad 9 do 1. mają na Wołyniu przez rok cały własność leczenia róży trzykrotnem dotknięciem chorego miejsca. sięgające głębokiej starożytności. Albo kładzie się na zranione miejsce kawałek wstążki czerwonej. podobnie jak w okolicy Krakowa. twarzy) „ s p a l a " ię • nas w ten sp03ób: znachorka kładzie na miejscu bolącem trzy gałk> z pakuł. Dlatego najskuteczniej spalają róże dzieci pierworodne. czarnego kota bez najmniejszej odmiany. gdy pójdą w góri trzeba ranę zdmuchnąć i przeżegnać. nim „spocznie J . na to dwie gałki przędziwa Imanego. W Niemczech przykładano na różę ciepłą jeszcze krew na wiosnę ubitego zająca. „kiedy leszcze nic nie rozumieją". Rulikowski w U r y w k u w s p o m n i e ń . ucięto na progu siekier* kawałek ogona i nas la owano nim na twarzy miejsce różą zajęte".130 J. zabijają go jednem uderzeniem w głowę i w broczącej krwi zwierzątka zmaczaną wstążką owijają szyję. Zawilir ski Przesądy w Zbiorze antrop. co się Drzez trzy razy powtarza z rana. radzą w bienkowicach i Sieprawie „wziąć co z sukien ślubnych. przez całą dobę niemyte. . a choroba ustępuje. Przeciw r ó ż y radzą nad Niemnem: „3 razy 9 robaczków świętojańskich rozetrzeć na dłoni i nacierać nią dotknięte różą miejsce 3 razy*. poczem zapala się konopie. nogi. złożonych na czerwonej chLstce. 1892 XVI 259).

W tym duchu na różę radzą w Lubelskiem: 1. Juden Am Urąuell 1893 IV 140). wydzieliny z nosa lub „owinięte w gałganek odchody stolcowe". W-Schiffer Alltagsglauben galiz. skrobią na nie kredy święconej na Trzech Króli. Dokoła miejsca dotkniętego różą wypisuje się na Ukrainie c z e r w o n y m atramentem następujące wyrazy: Rosa filia pastoralne Rosa filius pastoralis . Różę uważa lud sycylijski za „nasłanie złośliwego demona". a znalezionym w krzaku robakiem nacierają chorą część twarzy. kadzą tem różę. 2. Różne te sposoby używane bywają na tę długotrwającą i uporczywą chorobę. z jednego nic. Chorobę róży leczą w Książnicach (p. więc ją zowią: brzydką chorobą. W. pińczowski) okładami ziemi grzebalnego cmentarza albo usuwają chorobę środkiem s y m p a t y c z n y m . palą pałeczki. Kolberg Pokucie 1888 III 166). nalać wodą i zakorkowaną włożyć do surowego bochenka chleba. o której lud powiada: Róża. aby jak one i róża znikła. Nakłaść w butelkę kwiatu r ó ż a n e g o . choroba duża. a gdy miejsce. ( R ó ż ę usuwają też w podobny sposób Żydzi z Pa- siecznej. Budzi ona „tajemniczy postrach. Przykładają też do bolączki skrawek papieru.131 Na chore miejsce kładą Rusini dziewięć kawałków kłaków oddzielnie i liczą: „Beszycho. dotknięte różą. z ośmiu siedm itp. gdzie nikt nie chodzi". beszycho. Albo chorobę wykurza się: przykładają do chorego miejsca pakuły i przed zachodem słońca obsypawszy je bursztynem. Na Wołyniu kładą kataplazmy z rozburzonych liści róży. a nad zaczerwienionem miejscem spala się trochę lnu". I brodawki leczą obrzędowem ich „spaleniem* (B. Starozakonni w Polsce. Przykładać ziemi z pod krzaka r ó ż y polnej." Obwiązują chore miejsce czerwonym pasem i palą każdy z pęczków pojedynczo.(B. z dwu jeden. dlatego włościanki z Grabicy smarują chore miejsce nawozem krowim. np. kto jej nazwę wymieni.) Różę należy „zbrzydzić". rzeczą szpetną" itp. (Ż Rudawy) Lud zakopiański okadza chore na r ó ż ę miejsce czerwoną różą ogrodową. zasłonią czerwonem suknem. (Z Podola) Robią też z pakuł lnu trzy razy po dziewięć gałeczek. co nigdy umarłego nie widzi. tak iż nikt nie śmie nazwać jej po imieniu. Na róże i inne wrzody znachor (ka) pali lniankę z pakuł tuż przy róży czy ranie i przykłada na nią jaki gorący szmat (O. z dziewięciu ośm. Skrobią też z róży polnej (głogu) c z e r w o n ą korę na ziemię. jeśli położyć na miejscu przez nią zajętem coś obrzydliwego. Segel Wierzenia Żydów Lud 1897 III 55). r ó ż a 1 e n". na którym pisze się 9 razy w 9 kolumnach słowa hebr. po wycięciu ekstraktem obmywać chorego. na Rusi i Litwie używają następujących środków przeciw róży: Choroba odejdzie. jest was dziewięć. Albo palą gałązkę r ó ż y i piją jej odwar. na zasadzie pewnego podobieństwa koloru: zalewają choremu na rosę oczy kwiatem róży czerwonej albo malwy r ó ż o w e j . a „popiół wyrzucają tam. Przykładają kwiat r ó ż y . bo dostać jej może każdy. Różę czyli czerwonkę Żydzi w Małopolsce o d p a l a j ą w podobny sposób: „Obwj ja się dotknięty członek kawałkiem płótna.

Sympatyczny ten środek. Różę nosa. Skutek nastąpić winien do trzeciego dnia. Ta kobieta z różą (i z bólem) oczkami se mróży. aby się na cały rok zabezpieczyć od tej choroby.r 132 Poczem zmówiwszy pięć razy Ojcze nasz i Wierzę. które po jednemu się zapala i mówi: Nie jeden. Rumunowi. gdyż sztuki tej uczyć się trzeba na k r z y ż tj. przewiązać chore miejsce c z e r w o n e m suknem lub płótnem. Krwią rozlewać"". na niej 9 kuleczek z przędziwa lnianego. albo dziewięć razy w trzech odstępach. Z kołtunem dobrowolnie! Wleź w ziemię głęboko. mającemu różę. Lud w Austrji górnej suszy język lisi i nosi go w woreczku lnianym na szyji. noszą też na sobie lisi język. Panną Marją Bez (przez) ogród i bez cierniowy krzaczek róży. trzy razy po trzy. mężczyzna — język samicy. Mądra ta doktorka z pod Częstochowy. W okolicy Bajrutu jedzą chłopi na nowy rok. kobieta od mężczyzny i na odwrót. dotknięta tą chorobą. różo. dokonywała tej czynności przed kominem. po wypiciu go róża znika. Jako słońce na niebie wysokol W końcu odmawia „Zdrowaś Marja" na troje tj. W okolicach Hartbergu kobieta. Żydzi zalecają następujący środek: Z c z e r w o n e g o jedwabiu ucina się kilka kawałków i daje do napoju. kładą na chore miejsce czerwoną materję. Żebyś się rozchodziła po grzesznem ciele. nóg leczą w okolicy Rudawy określaniem. jako amulet przeciw róży. (O. Przeciw róży noszą w Wurzburgu na karku woreczek z różowym jedwabiem. jakby się zwracała do róży (choroby): W imię Boże! Skądeś się wzięła. stosowano już w lecznictwie ludów starożytnych. przywiązany jedwabnym sznurkiem tegoż koloru. która nauczyła się l e k o w a n i a od chłopa. czy z śmieci. Konecki): tak zażegnywają różę: Szła Bolączka z Bolęcina.— Zachowały się liczne zamawiania tej choroby w Polsce. mówiąc z ręką podniesioną. przytaczam zażegnywanie od róży przez znachorkę Ja śkiewieżową. W Błotnicy (p. różo. Napotkał ją święty Józef: — „Dokąd idziesz Bolączka?" — „„Idę kości łupać. Czy z jakichś wiechci? Ustąp. nie dwa. Czy z wiatru. głowy. nie trzy itd. Schell Yolkmedizin im Bergischen Ara Urąuell 1893 IV 156). A róża zniknie. nosi na szyji język lisa samca. Słowacy okurzają różę suszonemi liśćmi róży lub piwonji. . owoc dzikiej różyczki. z bólem. przed wschodem słońca. polegający na zasadzie „similis simili gaudet". Jak anieli po kościele! Oto z a ż e g n a n i e r ó ż y z P o s ł o w i e : Szed Pan Jezus z Najśw.

św. z włosów. na borach rozpłynie. a za nią szedł Jej Synek. zamów je z moją i twoją pomocą. chodź ze mną. Inny sposób zażegnania: Po odmówieniu nad chorym do trzeciego razu „Żdrowaś M a r j o " określa się nowem piórem kolo z czterema krzyżykami wokoło rany. Żeby taka była szczęśliwa godzina. Jeźliś z wiatru. Proszę Boga na pomoc. okryte wełną. ja sam nie pomagam. tylko Boską itd. Mikołaja i wszystkich Świętych. Znachorka z powiatu Berdyczowskiego na Wołyniu . cichutko. Panny i wszystkich Świętych pomocą". tam masz ty różany. Zażegnywanie róży w Kieleckiem: „Szczęśliwy był dzień. jego wątroby i wszystkich członków.W okolicy Dąbrówna zamawia się różę temi słowy: „Jezus szedł ogrodem koprowym z głownią w ręku i mówił (do róży). przedziurawiony wrzodzie. aby go nie rwała. kości. „Dokąd idziesz. ale Bożemi słowy proszę i pomagam". przy następującem zażegnaniu: „Wykurzam cię różo i zamawiam różo wietrzna. kiedy się P. Panną do nieba. Panienka z aniołkami na chór. mocna itp. Matko Boża?" Idę do tego chrzczonego -. Jezus narodził. idź na wodęl Nie przez moją moc. Wreszcie jeszcze jedno zażegnanie od róży: W morzu czerwonem stoi kamień. . jego mózgu. kończy się modlitwą „Chwała Ojcu". Ta Najśw. Boga moc. na nim łóżko usłane.133 — Idź-że ty kobieto z tym bólem i z tą różą do wody. tak leciutko. Żeby ta kobieta z tym bólem i z tą różą żyła na powtór. Syna Bożego i Ducha św. z krwi. Szed Pan Jezus z Najśw. Syna Bożego i Ducha św. przez Pana Boga moc. spluwa się trzykrotnie na ziemię i na tem miejscu kładzie się znak krzyża. Niech się ta róża na lasach. Następujące zamawiania róży przez Mazurów pruskich przytaczam w przekładzie z niemieckiego: Szła Matka Boża ścieżką zieloną i spotkał ją sam P. Oto podobne do powyższego zamówienie opiewa: Szła Matka Boża na zieloną łąkę. — „Idźże ty kobieto z tym bólem i z tą różą Na paździerze. zamawiam gniłą. świecy wielkiego tygodnia i sadła wieprzowego. pomożesz mil" „Idź. idź do wiatru. Ja ją zamawiam Bożemi słowami. — „Idźże ty kobieto z tym bólem i z tą różą do wody. Matko miła. Matko miła?" „Idę zamówić wyrzuty róży. ccdzień po zachodzie słońca trzy razy. T e j kobiecie z tym bólem i z tą różą żyć trzeba.tu się wymienia imię chorej osoby — zamówić różę pięciu palcy a szóstą dłonią. Spij i wypoczywaj aż do sądu ostatecznego. Następuje zwykłe zakończenie: . mózgu nie wysuszała.. pomoc. kiedy będę tę różę zażegnywać". Przez P. pomoc. dymem z łupiny jaja poświęconego. Panna porodziła syna. nie trzęsła.. ." W Zwinogródku podkurzają chorego na różę.. Szczęśliwa była godzina. z białego ciała. Niech nie mają grzeszni ludzie przeszkody". „Dokąd idziesz. zamawiam suchą.. krwi nie przelewała. przyczem potrzykroć dmucha się lekko na chore miejsce. na konopne siemię. Synku miły. W imię Boga Ojca i Syna i Ducha św.. Formułkę tę odmawia się trzy dni z rzędu. na konopie.Niech nie mają grzeszni ludzie przeszkody". „Nie będziesz więcej ogniem pustoszyła". jeźliś z wody. zwaną na Rusi byszycha. swoje legowisko. Jezus. mocą Najśw.„Nie swoją mocą. aby wyszły z jego głowy. kiedy Najśw.

Paląc różę szeptucha albo znachawka ukraińska (znachorka) owija chore miejsce czerwoną krajką (lub czerwonem suknem). podpala je. podkadziwszy się dymem z grochu i szepcąc potrzykroć następujące zamówienie w języku ruskim: Różo. róża ciemna. tam jest pański syn. tak zamawia chorobę: „Róża czerwona. zamawiam i Boga błagam: Idź sobie na suchy las. Żebyś ty się nie ostała. róża jasna. na bezpłodne drzewo. (W. przepadaj.) spokój daj! (E. tam będziesz suszyć i wiać. I ty. obrzmiałe miejsce przykrywają czerwoną zapaską od przodu. modlitewnemu słudze Bożemu N. Żółtych kości nie łamała. (hali) ja cię wywołuię i zaklinam z wszego ciała — tu wylicza wszystkie części i członki ciała — szczezaj (znikaj). kładzie na niej len lub kłaki i zapala je. ani pić. czy od brzydkich oczu? Czy ty zagadana. Szukiewicz Huculszczyzna Kraków 1908 IV 316—7). nie dam ani jeść. do antrop. Czy ty wodziana? Zatoń w wodzie! Czy ty wietrzna? Leć na wiatr! Czy ty szlakowa? Idź na szlaki! Czy ty błotna? Idź na błota! Czy ty ogniowa? Zgorzej w ogniu! Ja cię wyszepczę i spalę. a pobożnemu. . tam masz z nim spać na pańskich poduszkach — tam twoje królestwo. skądeś przybyła? Czy ty z wiatru. 1879 III 111). szepce: Prześwięta Bogarodzica w powietrzu stała I Boga miłościwego o pomoc błagała. róża żółta 1 Czy jesteś z karczów (krzaków).r 134 tak zamawiała różę. które kładą po trzy. Czerwonej krwi nie spijała. poczem ułożywszy 3 razy po 3 kulki na zapasce. padnij pod ogon. czy od lichych ludzi. czy pańska czy cygańska? Ja ciebie wyzywam. tam twój byt. czy męska czy żeńska. Różo. przyczem odmówiwszy Ojcze nasz. mirem pomazanemu (Iwanowi itp. bolaku. czy jesteś z cierni (głogu). („bo róża bije w oko tak jak ta zapaska") z przędziwa robią 9 kulek. Spalając kulki. a dziesiątą obciera ranę i podkurza ją. zamawiaczka odmawia trzy razy „Ojcze nasz i Zdrowaś". czy jesteś z pola. święty Mikołaju dopomóż mi Narodzonemu. czy zaspana. na stole. N. dziesiątą na boku. — Szczeźnij. na sine morza! Tam są panowie. różysko! Bolączko. Różę (erispelas) palą i zamawiają Huculi w następujący sposób: Chory kładzie się na pościel. różyszcze! a skąd tyś się wzięła. przepadnij! Amen". Różę zamawiać. Zapaliwszy olch&wą drzazgę. a tu na tem ciele. czy iesteś z połoniny. ani hulać. Rulikowski w Zbiorze wiad.

trzecia wniwecz się obróciła. Gdzie słońce nie grzeje. napotkał trzy Jedna znikła. Idź sobie na oczerety I na błota. Nie mojeini siłami — lecz boskiemi. Nie ja ciebie palę. sypiąc na żarzące węgle kwiaty z ołtarza. mówiąc: Zaklinam was pokostnice. Kaniowski). Trzecia całkiem przepadła. Jezus prawuje. Albo „dziewięć razy bolejące miejsce przeżegnać i po cichu mówić te wyrazy: Jezus króluje. Nie swoim duchem — lecz boskim. Trzykrotnie słowa te wymówiwszy. przez moc Boską. „W imię Ojca i Syna i Ducha św. Jezus wskazuje. Na bystre wody. Stań krew w ranie. Lud na Białej Rusi tak zażegnywa różę: „Szedł Pan Jezus przez błonia i niósł w swem ręku trzy róże: jedną zeschłą. gdzie wiatr nie wieje. różo. spluwa trzy razy i żegna się.135 Serca nie nudziła. Czerwonej krwi napiła. (p. drugą zwiędłą. Należy „trzy razy plunąć po za siebie i rozwartemi rękoma tyleż razy przeciągnąć około chorego miejsca". Sam Jezus Chrystus. Na gniłe kłody. Różownice. Idź sobie. dodaje: Boże. dopomóż! Poczem kropiąc chore miejsce święconą wodą. róże: Szedł Pan Jezus do cedrowej rześci (?) przez łąkę. poczem szepce słowa: Już tyś się m nastała. kostnice! . Świata nie dręczyła! Ja ciebie wyszepczę i spalę Na ogniu i szewskiej smole. Żółte kości nałamała. Tam ci pić i hulać. Jak woda w Jordanie! Poczem odmawia się dziewięć Zdrowaś Marja! Różę leczą w Czechach zaklinaniem. Druga zbladła. Amen". Zgiń i ty. ozdobionego na Boże Ciało. Gniłe kłody rozdymać! Po słowach „mroz biegnie pod skórą" przynosi choremu na czere pie żarzące węgle i okadza go smolą szewską i żytnią mąką.

Idź na góry i skały. któyby tego nie przestrzegał. „Gdzie idziesz. bo zamawiacza. (Obrazy Ziota Praha 1860 Nr. Postrzelico. po trzecie Duch św Po trzykrotnem powtórzeniu tego zamówienia. Odejdźcie z tego ciała. Różę zamawiają w Lesie czeskim następującem zaklęciem w formie legendy średniowiecznej: Szedł raz Pan Jezus po zielonej łące. Postrzale. na schyłku kwadry. N. niebieska. różyco.) pokój dajcie. Następują pacierze. Do zębów targać!" „Odejdź precz od tego to (N. Na góry.. Tam się młóćcie i trzaskajcie A tej to osobie (N. napadłoby niemiłe zimno. odszeptując trzykrotnie przed wschodem lub po zachodzie słońca następującą formułkę: Pan Bóg leży w grobie. Zażegnywanie róży (ruże i nadcha) tak się b wa w Czechach: Do naczynia z żarzącemi węglami daje się suiście róży i święcone zioła.r 136 Do lasu głębokiego. leje na to wodęi kłując owies nożem. A stamtąd nie wracaj!" Po trzykrotnem kłuciu owsa zamawianie kończy Ojcze nasz. na wielkie pustynie. różyczko?" „Ja idę temu człowiekowi Do głowy huczeć. na doły. z dodaniem Amen okurza się chorego pod wieczór zieleni. Na Morawach zamawiają w ten sposób różę: Zamawiaczka kładzie trzy garście owsa w miseczce na uchu chorego. łam i pierz. Od dziewiątej do ósmej. N. Ma dziewięć róż w sobie. „Zostaw głowę jego w spokoju. mówi: „Kędy idziesz różo.). aż do jednej. tam kłuj.. a unoszącym się z nich dymem oka dza się chorego. biała i czerwona Różo"? „Do N. w doliny i lasy. a zanim tam skończysz. Różę zamawiają Czesi w czasie ubywania księżyca. Powtóre Bóg Syn. piec i łamać". łyżką i widelcem. przyczem się mówi: Zażegnywam cię różo. . przyczem uważać należy. od ósmej do siódmej. Od siódmej. Do drzewa stojącego 1 leżącego. Od jednej do żadnej! Od tego mi pomagaj najpierw Bóg Ojciec. Do dębu wysokiego. Do uszu kłuć. aby się nie pomylić i zachować milczenie w domu. 10). nadejdzie Sąd ostateczny"." „Co będziesz tam robić?" „Kłuć.

miejsce twe nie tutaj. gęsiem piórem. . aby całą różę w tem kole atramentowem zamknąć. które się zapala. Zamawianie roży w Krzyw iczach (p. Bierze żarzącą łopatkę do zgarniania ivęgli i /eje na nią ocet a arą jego okadzając chorego. — gdzie woły nie ryczą. imię choregoj smalo". na początku XIX w. W morzu czerp wodę. zazegnywa się rozę. Przeciwko rozy lud niemiecki takie stosował zamówienie. 1860 str. ze środek pomoże jeśli zaś która zostanie na suknie. Zdrowaś i W. kładzie się czerwone sukno. i Duch św. sanctus libra (N. Rożę można „wynisać" tj. A gdy „wszystkie kulki zapalone podlecą w powietrze. Bóg Syn. bonus". które z czeskiego przełożyłem. n. Serbowie zamawiają różę stojąc na progu domu i robiąc krzyże siekierą nac1 bolączką w tych słowach: Róża ma dziewięciu synów. róża nie daje się spa.e j n a być itp. a na n. „Nie siecz . brata i siostrę. Odpędziłem cię. N.dź w dolinę galilejską. gdzie nie ma kosciuła itu. pilla. jak ta ziemia. mówi przy końcu: „Odstąp byku.': Na miejscu. Jeśliś od wiatru. opuchliny) szeroką szramę. Jak opad na szczerem polu. z 9 wrócito 8. znak to. I rzeki „Idz precz.nacz: Vene. Do płonących kulek mówi zakl.37 Jeśliś od ludzi. wuja i ciotkę — spaliłam ciebie i cały twój rod". Ty różowa różo. 53).eizę (Czasopis Musea kral. masz być jeno różowa. Pomagaj Bóg Ojciec. vene. gdzie osy nie szczekają — gdzie nic me ma.. idź do ognia. wilejSki Zamawiacz trzymając prawą rękę wyciągniętą nad chorem miejscem. Po tych zabiegach chory ma zmówić 3 Zdrowaś Marja. zebys nie mogła powstać. mówiąc: Jest 9 róż. Wierszyki te. aż do 1 razy. z jednego nie wrócił żaden.ić". dotkniętem chorobą.em 7 kulek ze lnu. mówi trzykrotnie: „Szedł P. hcz piasek. Amen. Uciekaj różo. które tu w przekładzie przytaczam: Różo. Kreśli się też kolejKą kilka krzyżów przy obwodzie koła. przyczem mówi się po jednym wyrazie: „Roża. Jeśliś z wody. oprowadza się czyli upisuje dokoła chorego miejsca (rany. z 8—7 itd. Czesk.za to się trzykrotnie. Koło Adwentu kładąc przed wschodem "łońca rękę na cnorym. różyczko różowa! Po co idziesz do ciała ludzkiego? Żebyś zapadła i znikła. Różę można też spali. 9 róz nie ma być Jest 8 róż. idź do lasu. wszyscy 9 wyszli w poie na wojnę. kuku. idź na łąki. ja uciekam" Pov la. przyczem zamawiacz (ka) uderza za każdym razem siekierą w próg. maczanem w atramencie domowym (z galasówki).nnie. idź do morza. druga zwiędła a trzecia skamieniała. Jedna róża nie jest żadną różą. nieczysta różo! Szale ware!" Poczem kazał chcremu natychmiast zmówić trzy „Zdrowaś Marjo". pcczem tyleż razy odmawia się Ojcze nasz. bo cię posieczę. pastor. powtarza s ę trzy razy. K'tem dopomóż Bóg Ojciec itd. Jezus drogą i znalazł trzy róże: jedna zeschła. . Spaliłem ci ojca i matkę. Temu ciału az do śmierci d a j pokój. owce nie beczą. •Jeśliś z uroku.

Od dziś na wieki. A szli pi zez zielony las.138 v Poczem na chorem miejscu robią znak krzyża i na me chuchają. Jezusie. jesteś niczem. Uwolnij żyjących. że nie masz tu nic do czynienia. Różo. czy biah i t. wychodź! Dusza niech wyjcizie na morze I nie sprawia bolu! W imię Ojca. Jezusa samego. aż do 1. A nie sprawiaj bolu! Przyczem chucha się na miejsce bolące. używane zarówno do luezi. W tem spotyka ich dziki ogień i zimna róża. nakazuję ci i rozkazuję. W Prusiech zamawiają różę następującem liczeniem wstecz: Różo. Różo jesteś ośmiorgiem. Rozkaż dzikiemu ogniowi i zimnej róży. które tu w przekładzie z niemieckiego podaięRóżę zesłał na ten świat Pan Bóg jako królowę I nad nią namiot gwiaździsty Rozpiął niby płaszcz królewski. Padaj w piasek. Padaj w morze. Jeszcze inne zażegnanie znane jest wśród ludu niemieckiego: . Po trzykrotnem odmówieniu tego zaklęcia dmucha się za Każdym i z e u na różę i spluwa. Syna. Różo jesteś niczem itp." Zamówienie roży w Westfalji tak opiewa Pan Jezus i Matka Boska szli po kraju. .Szła Matka Boża przez zieloną łąkę i spotkała P. czy jesteś czerwona. Ducha św.. żołądku czy wąlrobie itd. Róże zairawia lud niemiecki w Królewru następniiącem wierszowanym zaklęciem. bn tu nic nie zyskasz i uznasz. Różo Różo -j. W imię Ojca itd Zamawiania róży (Brand) w hrabstwie Ruppin: Różo. Rzekła tedy Matka Boża: Kochany P. albo: Różo. żebyś sprawiła spokój. Wtem stanął kij w jasnym ogniu. Albo inne zażegnanie. w głowie czy sercu. To nakazuję i rozkazuję w imię Trójcy św. d.Różo -j. Amen. Zeby cicho stanęła I dalej nie szła. która sprawia bole i niepokoje. jesteś dziewięciorgiem.uchodź! Uciekaj na groby. iak do bydła: Różo.

lecz Boską pomocą" itd. Trzecia znikła W J e j ręce. Spotykam św. Matko Boża?"—„Idę do chrzczonego N. Marię.139 który ją zapytał: „Dokąd idziesz. gdzie kroczysz? idę i kroczę do chrzonego (tu wymienia imię chorego) Zamawiać jego wielkie cierpienia i wielki ból. krwi nie przelewała. N. pięciu palcami i szóstą dłonią i proszę. <e zapieje. niech idzie na wodę. spalają na niem 9 kulek z lnu (po jednej). z jego nóg. Madziarzy w komitacie Hajduckim zamawiają różę następująccmi słowy: Marji mleko i krew Zada koniec mojej róży! . gdzie kur . itd. Na Litwie zamawiają różę następującem zaklęciem. i t. aby go nie rwała. z jego kość: I poszedł na głębokie morze. Jeżel: jest wietrzna. Św. nie trzęsła. Z jego rąk. Aby wyszedł z jego głowy. 'dę przez zielony mest. Ty. p Rumuni z Bukowiny kładą na różę czerwone sukno. jeżeli jest z ody. Zamawianie róży w Brunświgu opiewa: Trzy róże miała (Matka Boska) w ręku: Jedną rozdała. mózgu nie suszyła. Marja p y t a : Gdzie -dziesz. licząc od 9—0. poczem zamawiają chorobę. zażegnać różę. niech idzie do wiatru. Nie moją mocą. W imię Ttójcy św. Drugą złamała.

) choroby oczu. np. nabawia ludzi rozmaitych chorób skórnych. w Rosji przy pomocy noża lub szczypczyków. że plunięcie żaby w oko powoduje ślepotę. należy niewątpliwie do lecznictwa z przedhistorycznej doby. Wedle mniemania ludu polskiego i ruskiego. chora natychmiast ozdrowieje. Dość wypowiedzieć wobec dziecka polskiego albo ruskiego słowo żaba. gdy zaś kogo oczy stale świędzą. temu ona odrośnie na języku. Na widok żaby nie należy otwierać ust. które wpadłszy do oka. gdyż w takim razie wszystkie powypadają (Szczawnica). a osoba. Ktoby zabił żabę. że ma wszy w oczach. Bolu w oczach dostaje lud białoruski z w a ł a ś n i a (włosów cudzych) i patrzenia na chore oczy. Chcąc napowrót wzrok osobie tej przywrócić. wyrywają u nas rzęsy palcem. wnet zaniewidzi". zapomocą włosa. a z Paraśki na Iwana. na żabę i odpowiedni sposób leczenia. przeciąga przez oko żaby i puszcza ją. a wysypią mu się na języku pryszcze. Wedle podania biblijnego Tobiasz został dotknięty ślepotą — podczas snu — od odpadnięcia jaskółczego na oczy. czarownica (wróż) zatrzymuje żabę. że mocz. sprawiają swiędzenie. brodawek. że upadnięcie pomiotu jaskółczego na oczy powoduje ślepotę. stosowanej u wszystkich ludów. Gdy „ropucha plunie człowiekowi w oczy. „bierze włos danej osoby. za- . mająca złość na kogo. Ukrainiec wyrywając sobie rzęsy z powiek mówi: Przejdź z Iwana na Paraśkę.Choroby oczu. Wychodząc z założenia. że chorobę tę sprawia włos w oczach. Lud w okolicy Krakowa przypisuje przyczynę długotrwałego zapalenia ócz rzęsom. ten oślepnie" (Krościenko i Podole). Sam widok jaskółki na wiosnę nabawia u nas (na Rusi. (trichiasis et districhiasis). są żaby przeobrażonemi czarownicami. aby ona mu zębów nie policzyła. Na Rusi utrzymują. mówią. Do jakiego stopnia tkwią przesądy ludu naszego w pierwotnych wyobrażeniach o przyczynach choroby ócz. Na zasadzie sympatetyki lekarskiej. który wypuszczają żaby. jak wiara. a dającej się wyrazić przysłowiem „klin klinem wybić". Owo przeniesienie choroby. Żaby i ropuchy „nadzwyczajną potęgą czarują ludzi i zwierzęta" (Dukla). Przesąd ten sięga głębokiej starożytności. a gdy jej wyjmie ów włos. praktykowany w wielu stronach Polski i Rusi. Wróż albo czarownica (w okolicy Sieradza). o tem przekonywają nas następujące wierzenia: Ból oczu wywołuje u Przebieczan p s i e w ł o s y . Lud polski (Krościenko) i ruski (Stanisławów) wierzy. w Niemczech i in. której był włos.

Po- . jako zwierzęciu duchowem. wreszcie część „tej wątroby zjeść i oczy połą od sukmany obetrzeć". proszkowano i w najrozmaitszy sposób przysposabiano. — Zabobon ten tłómaczy się praslaremi wyobrażeniami o jaskółce. zmieszanej z miodem. w której gotowano wątrobę „niepożyczoną ani kupioną". Ukraińcy z powiatu Czechryńskiego leczą w następujący sposób bielmo na oczach: „Osadzają na szpieńku miętusowąwątróbkę. który zostawiła jaskółka w gnieździe. W owrzodzeniu powiek smarują na Rusi maścią z żółci gęsiej i rybiej. zwłaszcza świeżego szczupaka. przebywając tu przez lat siedm". Wołyniacy spożywają pod stołem wą trobę z prosięcia poświęconego na Wielkanoc. nastąpi skutek niezawodny". na Polesiu podkurzają chorego wątrobą z czarnej kury itp. którą potem zjada. Kurzą ślepotę leczą Chorwaci. jeżeli pokaże się biała plama. Włościanie w Rybarzowicach radzą w chorobach oczu „wyjąć sadło ze szczupaka. leczą ją spożyciem na Wielkanoc wątroby kury czarnej albo świni. którzy z długiego poszczenia dostają „kurzej ślepoty". a oczom jej nadprzyrodzoną siłę. Włościanie w Królestwie. oczy nią pocierając. Kozienicki) następujące lekarstwo: „Wątrobę z wołu gotować w garnku pod nakryciem i nad parą wychodzącą z garnka nachylić się twarzą. a środek ten zalicza się do najpierwotniejszych w medycynie ludowej. Na „kurze patry" (kurzą ślepotę) stosuje lud w Łagowie (p. Na Wołyniu zapuszczają pod powieki krople żółci rybiej. zwanej kaleką (miętus). kąpiąc oczy chorego w parze z wody. Na Białorusi smarują łącznicę oczną tłuszczem z wątróbki ryby. Ukraińcy z czarnej świni ze stołu wielkanocnego. Wątroba z miętusa. (Ks. Jaskółcze ziele (chelidonium) ma okiem swem — jak podaje Sz. aby para osiadła na oczach. zaleca się też juszką z tej wątroby zmywać oczy. powieszona w butelce na sznurku i wytopiona przez słońce — daje tłuszcz leczący oczy (z Dobrzynia). jako amuletu „kamienia. ale nawet zioła. I Ukraińcy zapuszczają do chorego oka krople z nastoju (na wódce) jaskółczego ziela. zdanie to wypowiedział nawet Arystoteles. W Broniszowie przeciw kurzej ślepocie okadzają oczy wywarem z wątroby lub dudów bydlęcych. Podolacy jedzą wygotowaną wątrobę (pieczonkę) z czarnego prosięcia. topić je na słońcu i tym tłuszczem smarować oczy". Siarkowski w Zbiorze antrop. któremi rzekomo się posługiwała. złowionego na wiosnę w Bzurze. Wogóle środek leczniczy tej kategorji znajduje na Rusi częste stosowanie. Nie tylko krew jaskółki. Ociekłą tłustością smarują choremu pod powieką przez trzy dni rano i wieczorem. Syreński w Zielniku (Kraków 1613)—wzrok rozświecać. — liczba mistyczna. Nie należy się jeno targować przy ich kupnie. posypują cukrem i zawieszają nad szklanką przed słońcem. Chory na oczy w Rosji trzyma je nad parą gorącej wątroby woła lub barana. IX 47).141 lecają nasi włościanie przeciw cierpieniom oczu. Dlatego w starożytności aż do późnego średniowiecza odgrywała jaskółka w okulistyce ludowej ważną rolę. Smarzono ją. Lud nasz leczy różne choroby oczu wątrobą lub żółcią. aby otrzymać środek wzmacniający wzrok. Już Grecy i Rzymianie przypisywali jaskółce najbystrzejszy wzrok. Słowacy mają w użyciu wątrobę wolą albo świeże mięso. służyły za lekarstwo w chorobach oczu.

Lekarstwo to zapuszczone do chorego oka miało być tak skuteczne. Nadrabianie rozerwawszy żywą muchę na dwie części. a środek ten do dziś znajduje zastosowanie. smarują oczy maścią ze spalonej sroki. szczelnie zamkniętym garnku. pisanym w latach 1543—1557. W Dokszyckiem do dziś chore oczy pędzlują świeżą krwią gołębią. zalecając. albo jeść takąż wątrobę. jedną z nich przykładają na chore oczy. w okolicach Mitterndorfu i in. gotowanych ze świeżym moczem. smarują nią oczy. Plinius zaleca w chorobach oczu żółć niedźwiedzia. Na zalecenie anioła Rafaela posmarował syn ociemniałemu Tobiaszowi rybią żółcią oczy. (A. zapadający na chorobę ócz. aby podczas jedzenia jej patrzył na księżyc. że „byłoby cudem. jedzą pieczoną wątrobę owczą. Bednarski Okulistyka ziołopisów polskich XVI w. Wspomina również o użyciu w tym celu wątroby kozła. zapuszczają do oka krople z żółci szczupaka. żółć ryby. a ten zobaczył syna. albo „gołębia uwarzyć ze wszystkiem i z pierzem w wodzie i nad tą parą wyjąwszy z ognia parzyć oczy". Na światłowstręt („oczy. Ślepotę leczył na Węgrzech pewien wieśniak w podobny sposób: „Wątrobę razem z pęcherzem żółciowym węgorza wieszał na słońcu i zbierał tłustość. nad której parą trzymają chore oczy. W okolicach Czerska przykładają do oczu mięso świeżo zabitego zwierzęcia. a w juszce z niej zamaczawszy palce. w Zielniku swym. Wedle Starego Testamentu na ś l e p o t ę d n i o w ą zadawano 7 sztuk śledziony z 7 wołów. hieny i krokodyla. — zdaniem zalecających ten środek — gdyby używający go nie zobaczył gwiazd na niebie w południe". Środkiem tym posługują się w Bawarji. albo proszek z usmażonej żaby posypują na żar i dymem tym okadzają chore oczy. Odłady chorych •czu mięsem spotykamy w Palatynacie. węgorza i jelenia.142 dobnego środka używa lud w Lesie frankońskim. biskup frankoński (f 594) ma w ikonografji jako oznakę rybę. Ludy orjentalne posługują się w tym samym celu baranią wątrobą. Starocymeryjska medycyna uczyła chorobę ócz leczyć ekstraktem wątroby zająca. Choremu na oczy dają w Niemczech (Gottscheer) wołową wątrobę. której żółcią ojca uleczył. a proszkiem tym zapuszcza oczy choremu. Już w starożytności używano przeciwko kurzej ślepocie wątroby i żółci różnych zwierząt. za nim Marcin z Urzędowa. albo kąpią oczy w parze z ugotowanej wątroby. Lwów 1917). które we dnie nie patrzą") zalecał już Dicseorides wątrobę. krwi gołębiej. z żółci gęsiej i rybiej. Lud w Śzwecji pali na proch głowę czarnego kota w nowym. Ślepotę (Hemeralopie) leczą tubylcy na Ceylon spożywaniem uwarzonej wątroby wolej lub wieprzowej. spływającą w podstawione naczynie i tym płynem namazywał powieki ociemniałym. zmieszanej z miodem. dymem tejże wątroby pieczonej kadzić oczy. Na ziemiach ruskich przykładają chorym na oczy świeże mięso. We Włoszech zażywają pieczonej wątroby baraniej. którzy po kilku dniach wzrok od zyskiwali". koguta. Grzegorz. Jako środek leczniczy podnosi też Pismo Św. radził ropą z koziej wątroby pomazać ©czy. który nagle odzyskuje stracony wzrok. Św. linowisko żmiji. Pasterze madziarscy. Na bolenie oczu zalecano u nas na początku 18 wieku: „Goiębiąt białych parę wziąć i krew ich w oczy leżącemu na wznak wlać". Lesie frankońskim i innych stro- .

odzyskał zwrok. a stroną wklęsłą przykłada do oka. w Podgajach płuca czarnej kury ugotowane jeść i parą z odwaru naparzać oczy. przypisują Przebieczanie kurowi (kogut). „gdy kury idą spać". Bielmo na oku smarują krwią gołębia. Z życia górali nadłomnickich. który po zachodzie słońca nic nie widział. W chorobie oczu lud sycylijski używa leków sympatycznych: przywiązuje żywą żabę do skroni przy chorym oku i trzyma ją tam dopóki nie zdechnie. w Lipnikach kurzą wątróbkę ugotowaną przykładać na ciepło do oczu. poczem sama ustaje. kurza ślepota. kto napije się z naczynia. Lud dobrzyński zaleca smarowanie chorych oczu jajkiem ugotowanem z rutą. Kurzą ślepotę leczą w b. aby zaś jajo szczelnie przekrywało całą gałkę oczną. Dotknięci nią tracą po zachodzie słońca. dać zjeść i odwarem z nich oczy przemyć. aby nie dostał kurzej ślepoty. Choroby tej nabawia się w Puciłkowiczach „gdy podczas ostatniej kwadry kura wieczorem z kurosadu (banty) przeleci komu drogę albo gdy kto zerwie ziele kuroślepem zwane (Parnasia palustris). Chory staje przed wschodem lub po zachodzie słońca na słupie. Kurzej ślepoty nabawia się Rusinka nad Łomnicą. Chory na oczy Ukrainiec nałożywszy sobie na szyję chomont ma co wieczór skakać pod kurosadem i klaszcząc w dłonie. przekrawa się je na dwie połowy. tobie czarnuszeczko skaczę!" Zapalenie oka. Lud 1912 XVIII. i pieje trzy razy jak kogut. usłyszawszy trzepotanie. Do rozpowszechnionych na wsi polskiej i ruskiej chorób należy t. ma trzykrotnie klasnąć w dłonie. W okolicy Gdowa przykładają białka jaja z ałunem. a kurza ślepota mija. z którego piła kura. czyli jak ją w Poznańskiem zwą: kurzypatrz. kuroślepu dostaje się u Żydów w Królestwie.143 nach Niemiec. z. T. Kuriecza ślipota leczona jest w podobny sposób przez górali ruskich w Jasieniu: chory straci tę chorobę. zwane u r a z e m . W okolicy Żarek chory włazi przed wschodem słońca na wrota i zwrócony twarzą na wschód. Królestwie środkami sympatycznemi wychodząc z zasady podobieństwa. czeka na pianie koguta. W ogóle zooterapia oczu cieszy się wielkiem rozpowszechnieniem u ludów od klasycznej starożytności aż po najnowsze czasy. każe obłożyć je w około białkiem na twardo ugotowanego jaja. wzrok lub widzą bardzo mało — choroba ta trwa zazwyczaj kilka miesięcy. na którym się wrota obracają. które wystawiają w butelce na słonce. gdzie kury siedzą". Schnaider. leczy znachorka w konińskim powiecie w ten oto sposób: zażegnawszy sierpem bolące oko. „gdy śmiecie wynosi z chaty po zachodzie słońca". Środek ten sprawia. gdy „wlezie przy zachodzie słońca na płot i piać będzie jak kogut" albo też każą „włazić 9 razy pod piec. 181). Na wzmocnienie wzroku Żydzi robią okłady na oczy z wnętrzności kiełbika. Lud w Marokko nie jada mózgu kury z obawy. Kurzą ślepotę. i to samo uczynić po każdem zapianiu. zarówno w Europie jak w innych częściach świata. W innych stronach Polski okładają chore oczy sko- . (J. że chory. przemawiać do kur: „Tobie czarnuszeczko. które posypuje miałkim cukrem. Przeciw tej chorobie radzą w Lepelskiem ugotowawszy głowę czarnej kury (dla kobiety) lub czarnego koguta (dla mężczyzny). a wówczas zabierze z sobą chorobę. aby otrzymać z nich tłusty olej żółty. z.

Poczem zbierają wszystkie kupki w garść i wizuciwszy w ogień. w Dokszycach używa w tym celu białka z jaja kurzego. Kraków druk M. poczem obie połówki obwiązane rzucają do wody. Wś'ód sposobów „na zegnanie lęczmyka z oka" 'powiek) wymienia juz Sjt. „by mieć ładne i zdrowe oczy". ugotowanego na twardo i po prze cięc iu napełnionego cukrem. pocierają je świeżo zniesionem jajkiem. czerpanej z krynicy i robią w tym nastoju okłady na oczy. Na o c z y rękopis z 17 wieku (Bibl. Lud w Olkuskiem Zbiór antrop. (J. aby ne patrzeć jak się będzie paliło — a jęczmień na oku zginie". Żydówki nasze. Już w starej recepcie niemieckiej spotykamy się z białkiem na twardo zgotowanego jaja jako lekarstwem na czerwone oczy. aż do dziewięciu. Szwabi jysługują się do dzis twardem jajkiem. Nazwa jęczmienia (jęczmyka). które kładą na oczy. Zranione O O smarują Czesi zgotowanem K białkiem albo maścią złożoną z białka i wody różanej. posypują ałunem i cukrem. Kraków. maczane w białku. mówić trzy razy: Zjedz jęczmień ięczmień!" Nastepme ziarnko to trzeba wrzucić do ognia i uciec. Akademji umiej: w Krakowie N. Środkiem zapobiegającym w Syrji chorobie ócz jest jajo poraź pierwszy złożone przez młodą kurę. 1887 XI 55). 1454) radzi pizykładac aibo pi ze mywać wodą z „białków albo żółtek". przypominającego kłucfe źdźbła. Powtarza to się <aiewięć razy. Bielmo na oku usuwają na Podolu białkiem jaja.> N. ralimirz w książce „O ziołach i o mocy ich" (Kraków. podobnej do jęczmienia albo od rodzaju bolu. W nnych stronach Niemiec przykładają na oczy szmatki lniane. . Cierpiące oczy zakiapiają na Syberii syrupem z kurzego jaja. aby miało zdiowe oczy zalecają Żydzi n a c w a c co rano świeżo zmesiunemi jajami. na ból oczu biorą żółtko z jaja i przepołowiwszy je. a lekarstwo to z a l e ć ją t e ż Hier. Szarfenhergera 1568) Celem pozDycia się jęczmienia na powiece liczą dziewięć kup ek po dziewięć („dziewięć dziewęci") ziarn jęczmienia i mówią: „Nijeden.„Wziąć ziarnko jęczmienia i Drzytknąwszy je do oka. nie trzy" . które ma „wyciągać gorączkę". Siennik (Herbarz. Lud białoru: k (w Zarowie) leczy chorobę ócz okładami z białka i ałunu. a i Żydzi w Małopolsce „na ból oczu zykładają gotowane bis ko" (B. może pochodzić od wyglądu narości. (St. Unglera 1534 str. choroby powiek. Jęcznr >ń na oku lud w okolicy Sławkowa zaleca w ten sposób leczyć . Spiezyński (O ziołach tutecznych. 77) przykładanie ziarn jęczmiennych. Sposobem leczenia tej choroby przez lud nasz zapomocą źdźbła zboża (jęczmienia lub owsa) należy do kategorji sympaietyrznej terapji i polega na zasadzie podobieństwa kształtów 'similis simili olac°t). nie dwa. Zapaleniu ócz zapobiega w Rosji białko jaja zmieszane z ałunem. Dziecku. ugotowanego na twardo. druk Flor. Charap Volksglauben Am llrauell 1894 V 81). A. przyłożone w nocy. Bielmu na oczach odpędzają t. mającej tę samą lub podobną nazwę u innych ludów europejskich. u wdowy po Ungle• ze 1542) i Mar. Ciszewski. Wendowie w D rusiech przykładając m połowę jaja. Segel Wierzenia i lecznictwo Żydów Lud 1897 III 54). z.144 rupką z jaj.

J. (Ze zbioru U J. Kr we Lwowie.Po nagm n. Dr H. K we Lwowie Kliniki neurologicznej Przykurcz mięśni szyji po zapaieniu mózgu (Z klinik" neumlog. zapale. .-zenie po nagmin. iu mózgr (Ze ztroru kliriki neurologicznej uniw. lwow. śpiączkowe 1 '. Ihana) Przymusowe pai. zapaleniu mózf (Ze zbioru kliniki neurologiczne" U. Stan po nagrrinnen. uniw 1 w o w Prof. spi czk. spiączk zapaleniu mózgu.

rzucając za siebie — podczas wypiekania chleba — trzy ziarnka jęczmienia w piec. aby nie słyszeć trzeszczenia jęczmyka w ogniu (Nad Rabą). Kolberg Pokucie 1888 III 163). Udziela w Zbiorze wiad. nie moje ciało". trzeba „na końcu cisnąć garść w ogień Panu Bogu na ofiarę". a choroba oczu znika. Po odliczeniu w ten sposób ziarna. stojąc przed płonącym kominkiem.|rzucając w ogień kilka skradzionych ziarn jęczmienia. Jęczmień na oku leczy lud rumuński. a następnie biegnąc na około domu. poczem rzuca jęczmień na ogień. aby nie słyszeć pryskania ziarn. w tej chwili wychodzić z chałupy. poczem to ziarnko rzuca w ogień mówiąc : Nic-em ci nie zrobił złego. W Niemczech dotyka się chore oko końcem ziarna świeżo zmłóconego jęczmienia przyczem zaklina się słowem „Uciekaj. począwszy od dziewięciu w dół. Rzucanie ziarna w płomień jest zabytkiem ofiary pogańskiej. wymawiając „Strać się jęczmieniu!" Przeciw jęczmieniowi na oku. jęczmieniu! Odejdź. kładąc się spać: Dobranoc. biorą w Borzęcinie dziewięć ziarn jęczmienia. Jęczmień na oku wyciera szlachta w Żołyni przepalonem ziarnkiem jęczmienia do trzeciego razu. W Czechach zachodnich leczą jęczmień na oku. aby nie słyszeć jak trzeszczy. Albo bierze się 9 ziarn jęczmienia i liczy w opak. 190S X 141 i S.145 umykają. jakeś przyszedł. Tak czynią przez dziewięć razy. jakeś przyszedł. Przeciw jęczmieniowi na oku radzą w Lubelskiem trzy dziewięci ziarn jęczmienia przerzucać przez głowę trzy razy. używając formy przeczenia (dziewięć nie dziewięć. rzucają po jednemu na ogień poza siebie. antrop. (w Lubelskiem). potrzeć niemi chore oko i oddać je kurom. Jęczmień na oku leczą na Białorusi w podobny sposób: każą odliczyć trzy razy po dziewięć ziarn jęczmienia. temu każą na Pokuciu „wrzucić trzy ziarna jęczmienia na ogień. pociera się niern oko. W ten sam sposób odmawiają tę formułkę co wieczór. Złaź z oka mojego. trzy razy po wtarzają: Dobry dzień. która nań cierpi i mówiąc jednocześnie „Jęczmieniu „Uzdrowienie ludu* 10 . lak tego dowodzi analogiczny przykład: Gdy konopie międlą. (A. (St Piotrowicz Znachorka: Materjały ze wsi Bortnik Lud 1907X111 218 i O. uciekając szybko. Saloni Lud rzeszowski w Mater. Lud Sycylijski leczy jęczmień „dotykając wyrzutu i osoby. które co rana przy wstawaniu. ośm nie ośm itd) aż do jednego. aby nie słyszeć trzasku palącego się ziarna. uciekaj!" Francuzi zamawiają naróść na oku temi słowy. pal ziarno. przytem mówi się (po rusku): ^Rzucam na ogień. antr. Kto ma jęczmień na oku. jęczmieniu ! Odejdź. 1886 X95).

a jęczmień na oku zniknie. będącym za ścianą. pozostaje i jęczmień w oku. Ten przez okno mówi: Masz jęczmień na oku! Chory mu odpowiada do rymu: Łżesz proroku! Tak postępuje się do trzeciego razu. Wreszcie chory rzuca ziarno w ogień. W okolicy Gniezna zażegnywaczka czy mądra bierze sierp. prowadząc nim z góry na dół trzy razy 1 mówi trzy razy następujące zaklęcie: Sierpiku. a gdy ono upadnie na dno i zniknie. Szuchewicz Huculszczyzna Kraków 1908 IV 327). Chory w okolicach Lubrańca idzie wzdłuż ściany razem z żarn awiaczem. N. Djalog ten powtarza się trzykrotnie przed wschodem lub po zachodzie słońca. Kolberg Lud 1882 XV 156) W Sieradzkiem zażegnywają w ten sposób chorobę oka (ale także ból głowy. jeżeli ziarnko pływa po wodzie. przeciwnie zaś. ustępuje za następującem zamówieniem : „Co masz na oku?" „„Jęczmień"" „Łżesz. wróż mówi tajemniczo: „Szła Matka Boska . podobnie jak jęczmyk na oku pędzają włościanie w Płowcach (Kujawy) trzykroć machając sierpem 0 zachodzie słońca. pędrakul"" Sposób leczenia jęczmienia na oku u Hucułów : Chory stojąc przed ogniskiem mówi: „Mam jęczmień"! Siedzący na dworze pyta g o : „Co robisz?" Chory odpowiada: „Palę jęczmień!" „Kłamiesz!" „Nie!" i tak po trzykroć. Wendowie w Prusiech zamawiają go temi słowy: „Masz jęczmieni" „„Łżeszl"" Po przeżegnaniu się rzucają jedno ziarenko jęczmienia do studni.) Przykładając na oko sierp i przesuwając go po niem trzykrotnie. masz żyto!" „Co masz na oku?" „„Jęczmień"" „Łżesz. złotym pierścionkiem. masz pszenicę". różę itp. (O. znika i jęczmień z oka. jarzynę — Spędź z oka uraz. T. Skutecznym lekiem ma być też dotknięcie go-. z. a sam ucieka z izby. (W. zwane urazem. Żapalenie oczu. jakoby zrzynali jęczmień sierpem. u nas określenie jęczmienia ślubną obrączką. dotyka z lekka ostrą jego stroną chorych ócz. Lud nasz w okolicy Częstochowy pozbywa go się w podobny sposób: Trzyma się za brew i spluwając trzy razy mówi się : „Jęczmień na oku!" „„Szczekasz. masz owies!" „Co masz na oku?" „„Jęczmień"" „Łżesz. Uważany przez Żydów w Polsce za „zdrowy dla oczu". sierpiku! Zegnałeś (z pola) oźminę.146 porzuć ją" N.

Jezusem przez las. Materjały z Kielc w Zbiorze wiad. Warjant z Małogoszczy: Idzie święta Otolija (Otylia) prosa siać. Napotkała ją Panna Maryja „Gdzie to idziesz św. Lud 1902 VIII. Trzy formy zamawiania. „„O. chuchając na łuszczkę po trzykroć. Kamienie drobne zbierajcie! Poczem znachorka odmawia z chorą osobą trzy „Zdrowaś Marja" a „ ł u s k a pewnikiem zginie". na lasy! W morzu wodę pijcie. Wł. antrop. Szed Pan Jezus z Najświętszą Panną dróżką. „Nie chodź ty rysi pazurze i łuszczko ludziom oczy zasła[niać! Idź ty na bory. Pana Jezusa mocą I Najśw. Zażegnanie łuszczki na oku w Kieleckiem: Poszła święta Rozalija na górę Lilijową. Siarkowski. nie łupała. Nie strzykała. Jak się msze św. bo ja ci zakazuję mocą Panny świętej i Pana Jezusa : Idź Bolec do morza!"" Wróż powtarza to trzykrotnie i chory wyzdrowieje. Spotkała się z pieniążkiem i łuszczką. Panienka z P. (St. Łuszczką albo łuską nazywa lud polski kataraktę. 54). Otolija?" .147 z P. 8 6 . spotkała w drodze Bolec: „Gdzie ty idziesz Bolcu?" zagadnęła Panienka święta. po kościołach rozchodzą. szepce następujące zamówienie. ja idę do Jana w oko. Spotkał się z rysim pazurem i łuszczką. a gdy na białku ukaże się mała krosteczka. ty tego nie uczynisz. „Kaj (dokąd) ty idziesz rysi pazurze i łuszczko?!" „„Idę ludziom oczy zasłaniać"". Czyżewicz. którą uważają za cieniutką błonkę. Spotkała się z Panem Jezusem. „Kaj (dokąd) to idziecie Rozalijo Lilijowo?" „ Po łuszczkę zganiać"". aż zaślepnie". aby ją zażegnać: Szła Najśw. z okolicy Brzeska. (Ks. zowią ją pieniążkiem.7 ) . „O. „Ludziam oczów nie zasłaniajcie! Idźcie na góry. 1879 III. Jezusem dróżką (drożyną). Trójcy ja cię żegnam. na lasy! Za Pana Jezusa mocą. Najświętszej Panny i wszystkich Świętych pomocą". Pyta się: „Kiej (kędy) idziecie?" „„Idziewa ludziam oczy zasłaniać"". Znachorka. Zażegnywanie łuszczki (z Moskarzowa). Żeby się ta łuszczka rozchodziła. Tym źreniczkom nie zakłócała (widoku)! W imię św. będę je ognić i męczyć. Panny dopomocą.

Wróżka od Staszowa (w Radomskiem) tak zażegnywa łuszczkę. Rzymowa. Ani wschodziło. poczem trzeba zmówić 9 zdrowaś Marja do przemienienia Pańskiego. Druga praczka. „Nie chodź-że go tam siać. Pójdziesz kobieto do domu.148 „„Idę ja se (sobie) prosa siać"". Wezmę sobie różczkę brzozową . Zażegnanie łuszczki przez zamawiacza (ki) od Łysicy: Szed Pan Jezus z Najśw. druga prała. Marją bez (przez) łączkę. Ód kobiety łuszczkę oddali. Zażegnywanie to powtarza się trzy razy. wietrzna. P. Zażegnanie łuszczki i rysiego pazurka (od Masłowa): Szed Pan Jezus z Najśw. Kasylda Trzy córeczki miała: Jedna szwaczka. Żebyś oliwnej góry nie psowała. Ja cię łuszczko zażegnuję. jak gwiazdy po niebie". Warjant od Sławkowa opiewa: Św. A ta trzecia z oka łuscki zdejmowała. Trzecia nic nie robiła. Ino łuszczkę żegnała. Najśw. jak Anieli rozchodzą się po Bożych kościołach. jak woda po morzu. Chuchnął Pan Jezus trzy razy w oko: Uźrzysz kobieto daleko. szklana. żebyś się rozchodziła. Ani się szerzyło. Lud 1888 XXI. rybia. Panna trzy razy w czoło: Pódziesz kobieto do domu wesoło! Wszyscy świącia ' święci) powtórzli. Panną dróżką. Spotkał się z rysim pazurem i łuszczką. Żeby oka nie popsuła. tylko Bożą pomocą i Najśw. Kości nie połamała. nie swoją mocą. Kolberg. 171). (O. Bo tam nie będzie rosło. Zażegnywawał kobiecie łuszczkę. Bo ci Maryja Panna zakazała. Nie będziesz czuła w oku bólu. Panny. jaglana i jakaś jeno jest na świecie. „Wymachując nad chorym w powietrzu rękoma znak krzyża" recytuje następujące słowa: Święta Kasiula trzy córy miała: Jedna syła.

spluwa za siebie trzy razy. zapamiętała. tylko łuszczyca. z jego białka i te wrzody. coby ustąpił z jego oka. gwia[zdeczna. wszystkich Świętych zapomocą (odpowiada św. Rzymna. wrzodata. (Ks. (Zdrowaś Maryja). po przeżegnaniu się i zmówieniu „Ojczenaszu": „Jako ta ciemna nocka ustępuje temu białemu dzionkowi. aby wyszły. Najświętsza Panno. Żegnam cię. antrop Fragment zażegnywania łuszczki z Miechowa brzmi: Nie łuszczka. . wrzedzenice. Po wypowiedzeniu tego djalogu „lekarka chucha w kąty izby. zamawiają Mazurzy w Prusiech dwa razy ze wschodem i przed zachodem słońca. Zamówienie kończy się trzykrotnem A m e n . Chcesz pod słońce. Łuszczkę na oku znachorka z Nałęczowa okadzając ostróżką lub zasypując cukrem. Żegnam cię. Przez Pana Boga moc. Bo ten rysi pazur i łuszczka słoniowa (słoneczna). żegnam Pana Jezusa mocą. Nie samiec. A tobą. wszystkich Świętych pomocą. tak też temu chrzczonemu (tu trzeba wymówić imię osoby) każ. mówiąc: „„Gdzie idziesz św. niewieda kędy się podzięły. gdy na oku stanie. Najśw. Zbiór wiad.)coby też same posłużyły. 54). Wieczorem zaś przemawiają: Zorze. Zuzanna)". z jego źrenicy. żeby się rozeszło i odmawia 7 pacierzy". Panny i wszystkich Świętych pomocą. Zażegnanie od łuszczki w formie prośby: Proszę cię łuszczko. Po źrenicy nie chodziła. tylko samica. żegnam Pana mocą. Ten kaz z jego oka. pomoc". Materjały z Kielc. Siarkowski. łuszczko. Chcesz pod obłoki. idź pod obłoki. Od k a z u. żebyś oku nie szkodziła. Boską mocą. Klasztoru łuszczką nie zamiatają. Chrystusa Pana służeczki! Służycie wy P. Wł. a prawą zakreśla krzyże przed twarzą pacjenta. zamiata. zorzeczki. Syna Bożego i Ducha św. Syna Bożego i Ducha św. idź pod słońce. Zażegnanie łuszczki na oku w Lesicy opiewa: Łuszczka z łuszczętami. Zuzanno (pyta Matka Boska)?"" „Łuszczkę spędzać. swoją mocą.149 Na tego rysiego pazura i łuszczki siekanie. rzezanie. tak zamawia: „Kładzie lewą rękę na ramieniu chorego. Chrystusowi we dnie i w nocy I temu chrzczonemu (N. pomoc. dymna. z jego białka i jego źrenicy odmówiły. Najśw. rano. szczęśliwa jest godzina. u Pana Jezusa jest przyjęta. przez Pana Boga moc. 1879 III. wycięciały. Panny.

pobożnego. 1887 XI. chrzczonemu N. zakreśla nim różne zygzaki nad głową chorego. wielki męczeniku Jerzy. Jezus Chrystus na źrebiątku. Zamawianie chorego oka wśród ludu czeskiego odbywa się w ten sposób..50 Ból oczu leczy baba w Monowicach w ten oto sposób: Bierze krążak (wielki nóż). tfu! Chu. Z białemi chartami. na dziewiątą górę wywołuję. taki który się późno rozwija) i odmówiwszy zwykły pacierz powiedzieć (po rusku): Żeby mię ta ślepota wtedy napadła. Jadą i zobaczyli Go i pytają: „Kędy ty święty Jerzy jedziesz?" „. z ręki do nogi.W białem polu polować"". że odwróconym serpem trzy razy nad okiem chorego robi ruch. bądź mi pomocny Narodzonemu. Boga miłosiernego na pomoc nam błagała. Chu. wyjdź z oka. Zwiahelski) zalecają: „obejść trzy razy w około głuchy dąb (tj. pobożnemu. Jechał święty Jerzy na białym koniu. Aby się pozbyć kurzej ślepoty. jak gdyby żęła i za zżęty jęczmień poza siebie odrzucała. mówią: Wodo Jordańska! umywasz łęgi i brzegi. Jechała przeczysta Rodzica na ostatku. 214). Lud 1900 VI. bielmo zamawiać. bielmo! Ja cię zaklinam. zmyj-że i narodzonemu N. tfu! Niech Bóg da na wieki. na leki! skacz zdrów! (J. N. a idź do głowy. 1889 XIII. Z kraju Hucułów. „Nie jedź-że w białe pole polować. A jedź do narodzonego. bielmo zrywać. z dziewiątej góry na ósmą. O świecie roślinnym. chucha mu do oka i modląc się mówi: „Chorobo. bądź mi pomocny. z nogi — przy tych słowach wbija ów nóż do ziemi — wejdź do ziemi". z dwu na jedno. W końcu zażegnywa szmatkę i wodę. święty ojcze Mikołaju. I ty. 263). z głowy do ręki. (Ż. z oka bielmo! Baba czeska zamawia jęczmień tym sposobem. Rokossowska. I ty. wreszcie kończy się słowami: Daruj Panie pomoc! Oto jeszcze jedno zamówienie z Ukrainy: Skrapiając chore oko wodą święconą na Jordana. którą chory do oczu przykłada. w białem polu polować. 186. chrzczonego Sługi Bożego N. z jednego na nic. Zażegnywanie bielma (premiwnycia) tak u Hucułów opiewa: Bielmo. Bielmo zamawiają w Kaniowskiem jak następuje : Prześwięta Bogarodzica w powietrzu stała. Schnaider. że przyciskając jęczmień palcem prawej ręki. za każdym razem spluwając. Por. z ósmej na siódmą itp. gdy wszystkie liście stąd oberwą". I w formule zamawiania od bolu zębów (na Wołyniu) występuje suchy dąb. mówi się: . Żbiór antrop. włościanie w Jurkowszczyźnie (p. Odmawia się to potrzykroć.

tam znajdziecie leki na ślepotę i bielmo". Żeby się krwią nie zalało.. gdzie żaden człowiek nie kosi. nie mogę — nie widzę" Zażegnanie to po- . wyjdź z oka do drzewa. Na drodze spotykają dzieciątko Jezus. piecze. Co chwytam. W zażegnaniu choroby oczu ludu niemieckiego w Austrji dolnej czytamy również: „Łusko wietrzna i kamienna. dmucha choremu po trzykroć w oczy. Chorobę oczu la m a i I l e .. szepce swe zamówienia i kończy słowami: Matka Boża rzekła: Kochana matko duchów! Tego oczka nie zaogniajcie. Zamawianie katarakty we Francji opiewa w przekładzie prozą: Trzy dziewice idą w góry szukać zdrowia. Jan odbywają podróż. Po wymienieniu nazwiska d o tkniętego bielmem. dokąd idziecie?" „„Panie. Wyciska łzy. Amen. nie klnij. Wendowie (Słowianie) w Prusiech zamawiają w ten sposób łuskę. zwaną tu bielmanem (bielmo-mann). Spotkała Dragana (imię chorego) I Dragan zapytał: Dokąd idziesz. W imię Ojca. Ducha św. żaden kogut nie pieje".. swędzi. idziemy w góry szukać leki na ślepotę i bielmo"". mówią: Odwróć się brzydki bielmanie' W Państwie Bożem jest ogród.. Dzieciątko Jezus odrzecze im: „Wracajcie do domu. światła i bielma. Matka Boża powiedziała mu: Cierp. które do nich mówi: „Moje dziewice. Idź do Ilinki (imię zamawiaczki). zażegnywają we Francji następującem zamówieniem: Miły Bóg i dobry św. na dzikie puszcze. Na tem drzewie siedzi Jezus Chrystus I rozbija silną dłonią bielmana. Zażegnanie to należy trzy razy powtórzyć. W imię Ojca itd. „„Mój Panie. nie bolało.# 151 Co widzę. nie krzycz. to się rozmnaża.swej spotykają szczęśliwego św. Bułgarów i Serbów na Baikanie: Szła drogą Matka Boża. Syna. W ogrodzie jest drzewo. Matko Boża? Oko mię boli. Zamówienie choroby oczu u Macedończyków. ona ci ulży. Abrahamie. A na nim jest złote jabłko. Na drodze . Tu przerywa zażegnaczka. Ona ci nadmucha oczy. to się gubi. Żeby nie swędziło. łusko oczna. wstań i pójdź z nami". nie ciekło itd. „Św. Abrahama. siedzącego na ławce.

szeptała następujące słowa: Bolu z ócz Idź do wody! Idź z wody Do szafranu! Idź z szafranu Do ziemiI Idź z ziemi Do Pęnvas! (Duchów podziemnych) Tam jest twój dom. a pył wypadnie z oka. albo trzymać za rzęsy i plunąć. pocierają trzy razy rąbkiem koszuli. a oba te środki należą do najstarszych i najpierwotniejszych sposobów leczenia. radzą w Andrychowie niespodzianie naplut w oko. Już starożytni Chaldejczycy. Tam twoja uczta! 'H. Gdy na oku robi się jęczmień. aby „pierworodny syn (perwak) napluł w chore oko". Ciała obce z oka usuwają chłopi gub. leczył choroby ócz przeważnie zamawianiem. Besprechuugsformeln der Zigeuner Ethiologische aus Ungarn Budapest 1887 ! 62). Jeżeli wpadnie coś do oka. polecają Szwabi na chore oczy. Nasze włościanki wylizują choremu dziecku oczy lub ocierają śliną. Tfy. gdy mu ktoś trzy razy w oczy napluje. w Styr]i plując potrzykroć w kąt. czyniąc nad nim znak krzyża pierścieniem ślubnym albo brzegiem odwróconej . cóż to masz za plugastwo brzydkie"! i jęczmień niebawem zginie. W Rosji przyciska się jęczmień pierścieniem ślubnym. Aby spędzić jęczmień z oka. na Ukrainie znachor zlizuje oko. zwłaszcza naczczo użytą. Jęczmień na powiece traci Chorwat. Zapruszenie oczu każą Samostrzelanie wylizać językiem pod powiekę. należy do kategorji najstarszych środków leczniczych. radzą na Rusi. zwłaszcza katarakty. Oko. Cyganka obozująca w narriocie Transsylwanji tak zamawiała chorobę oczu: Podczas zmywania chorych ócz wodą źródlaną. do którego coś wpadło. Jęczmyk leczą w okolicy Bochni następującym środkiem mistycznym: Na widok dotkniętego tą dolegliwością należy splunąć trzykrotnie na ziemię. witebskiej wylizując je językiem. mówiąc: Tfy. nie mniej dawni mieszkańcy Asyrji i Babilonji. Zażegnywanie choroby ócz. Śliną. do której wrzóciła trochę szafranu. Słowak wylizuje językiem obce ciało.52 wtarza się trzykrotnie. albo radzą — podniósłszy lewą ręką powiekę — splunąć trzy razy. Zawadę z o k a zapruszonego wylizują u nas powszechnie językiem. a oko będzie czyste (Czarny Dunajec). W innych stronach Niemiec smarują jęczmień (Gerstenkorn) co rana potrzykroć śliną naczczo wydaną. a na niego swarzyć: „A idź-że ty brzydaku. Obce ciało usuwa się w Czechach z oka spluwając trzykrotnie przez przeciwne ramię. Tfy!. I lud francuski zwilża jęczmień (orgelet albo chalazion) śliną. całuje oko i spluwa je w końcu. lud zwany wendyjskim w Prusiech każe językiem wylizać. zwanej przez lud nasz bielmem albo łuską. przy ostatnich słowach zamawiacz opisuje dokoła oczu krąg i chucha na nie. Wlislocki Zauber u. gdy mu wpadnie do ócz.

15). ze studni w Gidlach i tp. 378). do ktorego dodają kilka kropel jej krwi. (S. niech roznieci ogień z brzozowych kijów (prętów). a łuszczka zginie". Górale około Pilzna leczą kurzą ślepotę przecierając oczy na wiosnę rosą. mlekiem matki. Przeciw zapaleniu ocz i jęczmieniowi Chorwaci zapuszczają kilka kropel mleka z piersi karmiącej kobiety. Bole oczu usuwają Huculi również miekiem kobiecem. przez silne zakropienie go mlekiem karmiącej kobiety. którą uważają za skutek spadku z głowy. Am Urąuell 1892 III. wieku) „sok ruty dzikiej wstrzykiwany z pokarmem kobiety karmiącej chłopu jest lekarstwem" Wieśniacy nadrabscy chore oczy zapuszczają pokarmem zdrowej kobiety. Sembrzycki Ostpreussische Zaubermittel Am Urąuell 1892 III. Udziela Materjały z Ropczyc. a skoro nad nim osiędzie rosa. uchodzi u Niemców za skuteczny środek na oczy. Wyłupione oczy uzdrawia" trzykrotne potarcie oczów rosą z pod szubienicy. Australczycy z Wiktorji zapuszczają do oczu oślinione włosy z głowy. zbieraną z liści jęczmienia. jeden to ze skutecznych środków. 95). Świętek. nad tym ogniem potrzyma zimny obuch od siekiery. . Walnem środkiem leczniczym w chorobie ócz bywa rosa i woda.153 koszuli. podane naczczo. Jęczmień na oku usuwają Żydzi w Polsce okrążając potrzykroć oko ślubną obrączką. czem uniemożliwiano pierwotnie dostęp demona choroby. z sadzawki św Stanisława na Skałce. zanim się w kłos rozwinie. Liczby 3 i 9. używanych nad Rabą. Skutecznym środkiem sympatetyki ludowej w chorobach oc?u jest przemywanie oczu mlekiem od piersi. W tym celu użyte mleko na Ukrainie ma pochodzić od mołodycy. (J. W Indjach wschodnich (Brytyjskich) pozbywa się obcego przedmiotu z oka. przemywając je mlekiem kobiet. Wkłady na chore oczy z mleka kobiecego poleca i lud w okolicy Dokszyc. leczy lud w okolicy Krakowa przemywając oczy rosą zebraną przed wschodem słońca lub wodą z miejsc słynących cudami. albo „ktoś inny zaciskał pięść i spluwał trzy razy". Turcy w okolicy Konstantynopola leczą zapalenie ócz. Wlislocki. Litwinka w Prusiech wschodnich chore niemowlęcia oczy obmywa mlekiem z piersi (J. Hindusi leczą śliną zapalenie ócz. — Chorobę ócz. Lud 1905 Xl. (H. Słowacy zapalenie ócz leczą zakrapianiem oka „matczynem mlekiem". Na wzrok ciemny opowiada Syreńskt (w IB. z rzeki przy Kalwarji Zebrzydowskiej. jak np. 10). poczem przykrywają je okadzoną bawełną. Alatki w Krakowskiem i na Ukrainie dzieciom przy piersi zapuszczają do oczu swe mleko. używają i Arabowie w chorobie oczu. 1886 X. Mleko karmiącej matki króra wieczorem pościła. karmiącej chłopca. Tubylcy w południowo-zachodniej Afryce posługują się w tym celu sproszkowaną łupiną j a j a i mlekiem matki. lud wsi Stradomia zapalenie oczu leczy przykładając rosiczkę. która miała tylko jedne dziecię i to chłopca. jakgdyby groził demonowi i pluł na niego. niech posmaruje nią oko. myją niem powieki niemowląt. „Gdy się komu robi łuszczka na oku. Choroby oczu leczą Cyganie przybywający w namiotach na Węgrzech. Mleka matki. przeciw bolom oczu. Zbiór antrop. Podhalanie (w Czarnym Dunajcu) chore oczy pocierają przed wschodem słońca rosą poranną.

Chorobę ócz leczy lud czeski zmywając oczy rosą z okien. Cnory na oczy w Bawarji zmywa je sobie wodą w Wielki piątek. 55). Zbawiennym środkiem na chorobę ócz u ludów romańskich i germańskich jest woda wielkanocna. stojącą na oknie w nocy podczas pełni księżyca. zmywają na Węgrzech oczy. Oczy rakowe. Wołyniak przemywa chore oczy moczem własnym kilka razy o wschodzie słońca. Wodą. Zaubermittel Am Urquell 1893 IV. (Czasopis czeskeho Musea 1855 str. Starożytna medycyna ludowa w Niemczech stosowała w chorobach oczu mocz. Aby się pozbyć choroby oczu. przed wschodem słońca. w Niemczech). a potem nią oczy obmywać. W medycynie średniowiecznej — u nas i zagranicą — używano t. W tym celu wcześnie przykłuwają dziewczętom uszy. W ziemi Dobrzyńskiej gdy się oko czem zapruszy. czerpaną w Wielki piątek.154 Wołyniacy przemywają chore oczy wodą kryniczną. dlatego o tej porze kąpią się lub myją mienią też wszelką wodę niezawodnem lekarstwem. że wskutek tego mamy wśród ludu naszego tak wielu „ślepych z urodzenia". zwanego carowe oczy (rosiczka). w Szwabji posługują się „moczem dziewiczym". w cicho stojącej wodzie. Plemiona Snaheli w Afryce leczą bliskich oślepienia chorych rosą. wpatruje się w nią przez godzinę i obmywa nią oczy. Jura. „ma wielki wpływ na oczy". oczu rączych. aby się uchronić od choroby ócz. skuteczną też jest woda czerpana w milczeniu na Zielone świątki. znajdujących się w żołądku raka. Białorusini przemywają chore oczy wodą. na których osadzone są oczy u raka. w rzece przeciw prądowi. Bole oczu pozbywa się w Niewachlowie chory w ten sposób: Wyciąga sam ze studni wiadro wody. który chłopiec wydał. W okolicy Dokszyc (na Rusi) kładą do worka łącznicowego białe kamyczki. idzie Japończyk do studni swej zagrody i rzuca dla demona Sni-jin trzy fasole azuki. a trzymając nad wodą sito. owe drobne kamyki wywołują łzawienie a tem samem usuwają cbce ciało. którą pociera się oczy. Środkiem. Nic dziwnego. albo wpuszcza w oko rakowe ziarenko. Każdy niemal kraj obfituje w źródła. używane są dość powszechnie w okulistyce ludowej (np. Niemowlę chore na oczy zakrapiają moczem ludzkiem. aby było zdrowe. których woda posiada cudowna moc leczenia chorych ócz. i na Rusi zalecają przeciw bolom oczu okłady z ciepłego jesze łajna krowiego. Po wyzdrowieniu ofiaruje znów trzy fasole. chorzy na oczy w Algierze myją je moczem. —Lud w Krakowskiem utrzymuje. Bóle oczu leczą w Szlezwiku i Danji przez lizanie i ślinienie. to jest dwu soczewkowatych ciałek wapiennych. Ukraińcy nacierają chore oczy rosą zebraną w dzień św. na której kury siadają. dla swego podobieństwa do oka ludzkiego. zwanej Mebo. (H Volksmann SchleswigHolsteinische Haus u. że noszenie kolczyków. w rzece kąpią bydło. lub rosą zebraną z ziela. 277). W Polsce. w której zagotowują garść trybulki. odmawia szepcąc modlitwę. z. nie bacząc na rany. zwłaszcza złotych. mającym zapobiegać uderzeniu . Pomiot gęsi na chore oczy zalecany był przez cesarza Maksymiljana I. chwyta się palcami prawej ręki za rzęsy górnej powieki i spluwa. Na k u r z ą ślepotę radzą: 1) Przemywać oczy rosą zebraną przed wschodem słońca 2) Przed wschodem słońca postawić naczynie z wodą pod tą grzędą.

Gdy zadzwoni w uchu. bywa na Rusi południowej. a mianowicie „jeżeli dzwoni w prawem uchu. i najczęściej u szlachty. (Czarny Dunajec). Chcąc się dowiedzieć. albo przynajmniej guziki. o tym dobrze.jeżeli się natrafi na tę osobę. temu spełnią się zamiary i odwrotnie. przekłucie uszu młodych dziewcząt dla noszenia kolczyków. mówią o nas dobrze. zwane Ohrschrauben. a . kto nas wspomina. natychmiast w uchu dzwonić przestanie". Słowacy uważają za niezawodny środek przekłucie usz. Gdy dzwoni w uchu. mówią: Święty Duchu! Święty Duchu! Dzwonisz mi w prawem (lewem) uchu. kto odgadnie. jest oznaką. że kto chce mieć zdrowe oczy. ma to być oznaką. A jak źle. należy pomyśleć o znajomych. Dzwonienie w uchu tłómaczą sobie. podobnie jak w innych krajach. U progu chorób usznych mieszczą się przesądy i wróżby odnoszące się do szumu i dzwonienia w uszach. Dzwonienie w uszach wróży jakąś wiadomość. Od przewlekłego zapalenia ócz dzieci bawarskich i szwabskich strzeże wczesne noszenie kolczyków. które mają „materję (chrobową) przyciągać". odgadnienie jest oznaką spełnienia się zamiarów i odwrotnie. powinien nosić koralowe kolczyki w uszach Choroby uszu. to znak że „będzie jakaś nowina". Choroby uszu. jeśli w lewem — zła. Na chorobę oczu radzą w Sycylji „przykłucie uszu i noszenie kolczyków". Aby się dowiedzieć. jako środek odciągający. Jako ochrona przed chorobą ócz służy u wielu ludów przekłucie usz i włożenie jakiegoś kolczyka z kruszczu. to dzwoń. W innych stronach powiadają: komu lewe ucho goreje. w którem uchu. jako znak spełnienia czynu. co ma odciągać chorobę". że ganią (z Ukrainy). to przestań.. Jeżeli w prawem uchu d ź w i ę c z y . o tym źle mówią. zgadują więc w którem uchu.155 skrofułów na oczy. w lewem zaś. a komu prawe. Zapadający na katar oczny włościanie w Austrji górnej noszą złote kulczyki. Jako środek zapobiegawczy i zarazem leczniczy poczytuje lud białoruski „noszenie kolczyków srebrnych lub mosiężnych. Komu dzwoni w uszach. Dzwonienie w uchu. (Powszechne na Rusi). która o nas mówi. W innych stronach Polski dzwonienie w prawem uchu zapowiada szczęście. „jaka". rzadko i słabo leczone są przez lud nasz. że „ktoś o nas mówi". jeżeli w lewem — źle". „że się sprawdzi to. (Radłów-Bochnia). Dzwonienie w prawem uchu. będzie dobra nowina. Żydzi w Polsce utrzymują. że ludzie chwalą. co się w tej chwili zamyśliło". Jeśli dobrze. Kępiński). o tym mówią: Przypominając . (Siemianice p. w lewem nieszczęście. W Trzemesznie dzwonienie w uchu uważają za znak obmowy. organu niedostępnego obserwacji i djagnozie laików. pytają włościanie nadmemeńscy: „W którym?" Gdy kto odgadnie. przywodzi Szymonowicz w sielance Czary.

komu w lewem. Już na początku XVI w. że wstawanie lewą nogą z łóżka wróży niepowodzenie w tym dniu. chcąc się dowiedzie^ kto. Podobne zabobony znane są w innych krajach Europy. Świerzbienie prawej brwi oznacza radość. by ich co przykrego nie spotkało. bo wtedy człowiek ma serce przy1 ężone i djabeł ma moc nad nim. wtedy mówi: dobrze o mnie wspominają. ten się będzie śmiał. W tym drugim wypadku. a aniół-stróż go odstępuje (Żołynia). podaje Szymon Granau w swej kronice pruskiej podobny zwyczaj: „Jeżeli komuś dzwoni w prawem uchu. Dzwonienie w uszach oznacza u Turków „iż ktoś o nas rozprawia". Przesąd ten rozpowszechniony jest w Polsce. o tym dobrze mówią. (Czarny Dunajec). Wstawanie rano lewą nogą z łóżka. Aby nie mówiono źle. że źle o nim mówią. jeżeli po lewej. Włościanie nadniemeńscy lewą nogą nie przestępują progu. Żydzi w b. ten o nas mówi. w przeciwnym razie nie wiodłoby się przez . występuje w wierzeniu ludu polskiego — zarówno jak u Anglików.156 sobie znajomych. powiadają o człowieku w złym humorze. 180). ani wstają z łóżka. uważali. zapowiada kłótnię (w Dytmarskiem) albo zły dzień (we Francji). jeżeli dzwoni w lewem uchu. w lewem. ten będzie płakał. kogo zaś swędzi lewe. będzie miała byczka. Spiąć nie należy leżeć na l e w y m b o k u . to dowód. że dzwonienie w prawem uchu wróży nowinę. na Litwie itp. że ktoś o nas mówi. że ktoś dobrze o nim mówi. gdy się dotknie prawego ucha poślinioną ręką. „Lewą nogą wstał. iż się dobrze 0 nim mówi. w lewem — dobrze. Królestwie uważają za dobry znak obudzić się rano na prawym boku. w lewem — obmowę. osoba obmawiająca popadnie w chorobę. W Bawarji dzwonienie w prawem uchu oznacza dobrą opinję. Lewa strona w przesądach ludu wskazuje na dziedzinę złego. lewej płacz. Gdy komu język spryszczy po prawej stronie. Kojarzenie pojęć o złem i dobrem z wyobrażeniem o prawej 1 lewej stronie. Lewa i prawa strona mają wielkie znaczenie w wyobrażeniach ludu. Francuzów i Niemców. dlatego Władysław Jagiełło. lewej liczenie (wydawanie) pieniędzy. należy uderzyć ręką w prawe ucho. w Niemczech. wtedy źle mu życzą albo go okłamują". bo marudzi". Inni utrzymują. Już Grek starożytny dzwonienie w uchu prawem miał za znak. Dzwonienie w uszu—w wyobrażeniu ludu w Szlezwiku i Holsztynie—oznacza. aby prawą nogę najpierw wysunąć z łóżka. na Rusi i Litwie. cieliczkę (Łopuchowa). jeżeli dzwoni w prawem uchu. w Niemczech i in. bo pijący z niego prędkoby się upił. a przysłowie to opiera się na przesądzie. przestaje dzwonienie w uchu. Rusi. to go obmawia. Do kieliszka nie należy nalewać lewą ręką. Oto parę przykładów z innej dziedziny: Kogo prawe oko swędzi. tego obmawiają. gdy natrafisz na tego. który o tobie mówi. mówią źle. Żydzi w Królestwie powiadają: komu dzwoni w prawem uchu. gdy zaś na lewym. obudzenie się na lewym boku zapowiada dzień zasępiony. Gdy krowa do ocielenia leży na prawym boku. należy po kolei wymieniać imiona znajomych. „Wstając z łóżka należy najpierw stąpnąć prawą nogą. Podobne przesądy znane są na Mazowszu. (Czasopis czeskeho Musea 1855 str. a jak niektórzy podają i Zygmunt Stary. a przy którem dzwonienie ustanie. a oszczerca ukąsi się w język. (Z Gdowa). Świerzbienie prawej ręki oznacza witanie się z kimś.

Chorwaci posługują się w tym celu odchodami owiec lub kóz. W Kulewszczyźnie wkrapiają choremu do ucha po kilka kropel ogrzanego moczu z owcy albo kładą do ucha skrom zajęczy na wacie. by w uchu płonęła. (Częstochowa 17S9). do uszu. a głuchy usłyszy. zapalając drugi koniec. póki mocz jeszcze gorący (w Krakowskiem). obecnie nawet na Sumatrze. z której sok wpuszczony w ucho kroplami leczył głuchotę. tępy słuch. a były też stosowane w starożytności (Dioskurides . wróżbach. Ból u s z ó w leczą na Rusi (w Czortowcu) w podobny sposób: Po obmyciu uszu olejkiem z kminku. Dalmacji. Austrji górnej. Na Ukrainie robią też trąbkę z nowego płótna. Chorwaci sokiem baraniej wątroby z mlekiem kobiecem. wyjmuje się ją z ucha. ale także germańskich i romańskich ludów. moczą w pęcherzu bawełnę i wkładają ją szybko do uszu. Na ból w uszach zalecają Żydzi: kawałeczek zgrzebnego płótna. to jest oznaką dobrych duchów. co „na lewo" to dziełem złego. w Krakowie Nr. Co się stanie „na prawo". aby mocz puścił. uważając za „najskuteczniejszy na głuchotę środek zajęczą urynę wpuszczaną kroplami do uszu". Rumuni na Węgrzech powlekają szmatkę lnianą roztopionym woskiem i koniec jej. . — W naszych O g r ó d a ch z d r o w i a i Z i e l n i k a c h z 16 wieku zalecano z roślin: cebulę. zmaczanego w roztopionym wosku. a ten mocz wlać w banieczkę i chować go zaszpuntowawszy. w Indjach wschodnich. a ból ustanie. Marokko. żółć zajęczą lub kozłową. Bawarji.157 dzień cały". Słowacy zakrapiają ucho ciepłem mlekiem od krowy. Środek ten zalecał też autor Compendii med. zwinięty w trąbkę. a drugi zapalają. auc. Starocymryjska medycyna zalecała przeciw głuchocie mocz baranią i żółć węgorza. która się w Sądny dzień w bożnicy paliła. Uszne cierpienia leczą nasi włościanie wpuszczając do uszu oliwę lub ciepłe mleko (Lud nadrabski). rozmieszane w wódce. przykryć rzeszotem tak długo. z. zapala się tę trąbkę z drugiego końca i gdy zaczyna parzyć.Celsus). Rosjanie zapuszczają w chore uszy olej lniany z przysmażaną cebulą. Chorobę uszu. Na o g ł u s z e n i e radzi Rękopis bibl. wkłada się w nie trąbkę z płótna nasmarowanego woskiem i tę zapala sję z zewnątrz. nie tylko Słowian. i in. czyli t. leczą nasi włościanie w sposób prymitywny: Rozciąwszy zabitego zająca. kładą do chorego ucha. 1454 z 17 wieku: „Jeża żywego na słońcu. zabiegi te mają wyciągnąć z ucha „trociny". wogóle wierzeniach. Środków tych używają w Czechach. w tym moczu bawełnę maczać i w ucho kłaść. kładą jeden jej koniec w ucho. Prawa i lewa strona stanowi ważny moment w przepowiedniach. Akad. wetknąć do ucha i zapalić. Na głuchotę pomocny jest w Lubelskiem następujący środek: wsadza się w ucho kawałek w trąbkę zwiniętego płótna lnianego. włożywszy na misę. umiejęt. aby nie wywietrzało". Wracamy do pierwszego wątku tj. powleczonego woskiem świecy. Środek do dziś stosowany na Węgrzech. W przytępieniu słuchu zapuszczają do ucha na Ukrainie i Litwie sok wyciśnięty z cebuli.

Choroby tej nabawia się na Rusi. Bolenie zębów przypisywano pod koniec 16 w. że sprawcami choroby zębów są robaki. Jako przyczynę bolu zębów podaje lud ruski. ale także różnych chorób. Kto je albo pije w tym czasie. ze średniowiecznych Salernitanin Platearius.) prawi o robakach toczących zęby.i piwem pokrapiając nad tem. Ból zębów przypisują nad Rabą . sięga głębokiej starożytności. Dlatego radził też pokrzywę. 1907 IX 144). ant. gdy się je podczas pogrzebu lub tylko dzwonienia pozgonnego. który ząb toczy. gdy się zobaczy ropuchę. Przypisywanie robakom rozmaitych chorób. pojęcie to znane już Wedom. że „kiedy go w nozdrza włożysz. Spiczyńskiego 1542) zalecają przeciw bólom zębów roślinę. (Compendium medcium 1703j. bo gdy ona porachuje zęby. 1719). twierdząc. c z y r w i a (czerw). Kantor Czarny Dunajec Mat. zwłaszcza bolu zębów. że „włożona w wypróchniały ząb wywabia z niego robaka. zalecano u nas następujący sposób okurzania chorych: „Wziąć siemienia konopnego i na wągle gorejące na fajerce wsypać i nad tem okrywszy głowę kurzyć się. robakowi. utrzymując. wierci w nim dziurę i sprawia sałanie (suchy ból) w zębie". że robaki są sprawcami choroby zębów. „Ból zębów — jak twierdzą górale z Podhala — jest skutkiem tego. Szyjąc śmiertelnicę dla umrzyka. szeroko rozpowszechniony we wszystkich częściach świata. który psuje ząb. Biblioteki Ossolińskich Lud 1889 V. aby nie otwierać ust. 81). Jeszcze autor podręcznika. bo będą od tego pruchnieć. który ból zębów powoduje". usuwa ból". Dlatego zakazują zabobonni u ludów romańskich jeść. „Albo też cegłę rozpaloną włożyć do siemienia — w naczyniu jakiem albo garnku będącego . przeżytkiem tej wiary jest zabobon. wszystkie powypadają (Szczawnica). H. które toczą korzeń lub koronę zęba. Z rzymskich pisarzy Scribonius Largus (43 po Chr. Korzeń pokrzywy „morzył robaki w zębie i usuwał ból". Wedle naszych Ogrodów zdrowia z 16 stuleciu. Ludy pierwotne uważają niektóre zwierzęta za sprawców chorób. gdy niosą umarłego. zalecał na ból zębów koręjesiona. sięgać ma doby wspólności Indoeuropejczyków. zwaną nogietkiem (calendula officinalis). której „korzeń morząc robaki w zębie. ażeby ów dym robaka zamorzył". umorzysz". Trzeba się wystrzegać. w Niemczech i in. który bywa w zębie. (Rps. nie wolno nitki urywać zębami.robaku mieszkającym wewnątrz zęba". dziegiel miał wywodzić zapachem swym „robactwo w mózgu zalęgłe". dostaje bolu i próchnienia zębów (Chełm). czeski. czarny robaczek.158 Choroby zębów. W Ogrodzie zdrowia (wyd. Przesąd naszego włościaństwa. gdzie mowa jest o . aby go „dymem umorzyć". kurzyć". Przyczynę bolu zębów przypisują i Żydzi robakowi. Przestęp „wypędzał robaki rodzące się w sercu". rozziewiwszy gębę. że do zęba dostaje się mały. także okrywszy się. jugosłowiański i niemiecki: robaczki. t. Za sprawę różnych chorób uważano u nas w wiekach średnich robactwo. używanego przez naszych lekarzy p. Compendium medicum (wyd. (J. gdy umarłemu dzwonią na pogrzeb. rozpowszechniony u plemion barbarzyńskich na drugiej półkuli. Dawni Egipcjanie czynili je sprawcami nie tylko bólu zębów.

przypisywanych Albertowi Wielkiemu. Włościanin z okolic Radomia leczy się na zęby. znanym pod imieniem ziela Jowisza. Można nawet owe robaczki widzieć.ie ciepłej pary. W Sekretach Białogłowskich (wyd. 1698).159 zagnieżdżeniu się robaczków. 1882 VI. Nasienia lulkowego używają i w Niemczech przeciw bolom zębów. albo podpaliwszy chory z ą b oświęconem zielem. (B. Serbowie (w Bośni i Hercegowinie) leczą ból zębów i oczu okurzeniem ich dymem szaleju (lulek). antrop. Parząc na ból zębów roślinę. „Kiedy komu robacy w zębiech. Gdy Rusini (Olejowa) okadzają chory z ą b parą z lulka. do którego wrzucono kilka ziarn tej rośliny.. czarne robaczki. toczących ząb. że kurczenie się pod wpływem gorąca te] rośliny dało powód do przypuszczenia. „Dym z lulka — jak powiadają na Ukrainie wyciąga robaki z zęba. Jako lekarstwo przeciw bolom zębów na Podhalu zalecają otworzone usta nad miską. tedy robacy wypadną — rzecz jawna jest" (Szymon z Łowicza 1535). Okurzenie bolących zębów lulkiem było już w wiekach średnich stosowane. Z chorego zęba wychodzi ze śliną robak lub kilka robaków. czytamy. jak pływają po wodzie. 165). do której wrzucono rozpalone żużle. mający silny odór. W okolicy Zbaraża podczas spluwania śliny do miski z zimną wodą „na powierzchni wody mają się ukazywać drobne. (lulek) wrzącą wodą i trzymając usta nad tą parą. W wielu okolicach Rusi używają w tym celu nasienia lulkowego. że „korzeń bieluna (szaleja) octem polany. Chory klęka przed ogniem. z szeroko otwartemi ustami. malutkie robaczki wypadają z zębów". wyciąga robaki z zęba. Poczem pochyliwszy się nad parującą wodą. sprawcy choroby. na Rusi i Litwie podkurzania i wdechar. Gustawicz w Zbi> rze wiad. Słowacy. Być może. przez co zęby przestają boleć*. zwaną bieluniem. widać jak „czarniawe. poczem wlewa do niej gorącej wody i staje nad parą okryty chustą. W tym celu zalecają. tym sposobem z chorego zęba lub oka wychodzą lobaki. mają z zęba wypadać robaki zwane czerwiakami. Kolberg Pokucie 1888 III. (O. poświęcanym na Matkę Boską zielną (w Wieliczce). sypiąc nasienie lulka (szalej=Hijosciamus niger) na żarzące węgle i dymem tym nakadza miskę. I w okolicy Biecza lud przypisuje chorobę zębów robakom. klóre są przyczyną choroby". kadzą bolące zęby. dym z tej rośliny. aby dym nie uszedł. celem pozbycia się ich. okrywszy się chustką. skacze jakby wrzał w ogniu". spluwa się ślinę z ust. t e d y się nad parą ową nachylisz. Okurzanie zwłaszcza szalejem czyli lulkiem.. Lulkiem posługują się w tym celu: Czesi. wdychają dym. W okolicy Czeszewa (w Poznańskiem) na ból zębów zalecają okadzanie zie- . 263). wyłażą z niego robaki. Lulkiem. który u ludu doznaje czci niemal boskiej. nasypać na rozżarzone węgle nasienia lulkowego i dym stąd unoszący się chłonąć w izbie. a mają czarne łebki. tedy weźmij siemienia konopnego. aby dym umiejscowić. należy do ulubionych środków ludu w Europie środkowej. Szwabi i in. warz je w nowym garczku i kamienie w nie włóż rozpalone. wdychają też parę unoszącą się nad miską. a razem z nią wypluwa się rzekome robaczki z zębów. że po przyłożeniu jej do bolącego zęba. narzucają nań koce i odzież. Są one białe i jak niteczka cieniuchne. Częste zastosowanie w leczeniu chorych zębów mają w Polsce.

cebulę. na Wołyniu. Na puchlinę w okolicach Sieradza pomaga następujący środek: „Ugotować razem 9 czubków z choiny. Wieśniacy ze wsi Płudy (p. palących. środki gryzące. 172'. wlać na nie ów odwar. Mazury mieszkający w Puszczy Sandomierskiej „wypalają zepsute zęby rozpalonym drutem" (Z. Wychodząc z założenia. Zbiór antrop. sok tytuniowy". Wierzchowski z Tarnobrzeskiego. które mają owego robaka zalać. a dym uśmierza ból. W ogólności okadzanie dymem i parą. „okadzają też dymem z przypalonego zęba końskiego chory ząb n człowieka" w myśl zasady: „ząb na ząb". z kamforą. że „robaczki wychodzą z zęba i robi się lżej*1. zatopić. wyżarty Ponieważ robaki te nie znoszą dymu. że tu wymienię tylko tubylców Indji wschodnich. a wchłaniając unoszącą się z niego parę powiadają. Bole dziurawego zęba powoduje — zdaniem włościan czeskich — robak. Hucuł zrywa zębami orzechy z leszczyny. w Prusiech posługują się w tym celu mlekiem. Gdy Frankończyka boli ząb prawej szczęki. wybiera raków prawe oko (lewy ząb . z czarną główką.lewe oko) zakłada niem fajeczkę i pali. stąd nazwa takiego zęba: vyżrany tj. zagryźć. 9 gałązek z wiśni. — Ze środków lecznictwa ludowego przeciw bolom zębów można wydzielić grupę leków bezpośrednio działających. a puchlina ustąpi". dlatego kobiety czeskie palą na ból zębów fajkę mężowską. bylicą itp.160 lem. Ból zębów przypisuje lud w hrabstwie Ruppin małym robaczkom. Bole zębów leczą i ludy pierwotne okurzaniem. 1889 Xlii. . i Słowacy na Węgrzech zatykają dziurę zęba moczką z fajeczki. radzyński) biorą mech. gryzących środków" jak „wódka z gorczycą. Szwedzi rzucają na żarzące węgle sól kuchenną i ustami wdychają wznoszącą się parę. suszy je i okadza niemi zęby i dziąsła a ból ustaje. ból ustać nie może". jsk chrzan. rosnący na krzyzu po rozdrożach i palą. ze przyczyną bolu zębów jest „robak maleńki. ostre. 1890 XIV. Lud ruski w Jurkowszczyźnie. chemicznych i mechaniczych. należy do terapji ludów na tej i tamtej półkuli. (Z Rokossowska w Zbiorze antrop. 9 gałązek z gruszek i 9 z jabłoni. puszczając dym na bolące zęby. Czesi okurzają ząb czarciem łajnem (Assa foetida) bzem. nogietkiem. lud krakowski używa przeciw niemu „ostrych. Chorobę zębów leczą Serbowie w Bośni i Hercegowinie paląc paproć w fajce i okurzając dymem rośliny „robaki gnieżdżące się w chorym zębie" W roku 1749 zalecano okurzać je sproszkowanym zębem końskim. które tam zwą tysiącznikiem. wdychających parę nalewki rośliny melia i maku. aby odurzałe robaki z zębów powypadały". Na ząb bolący przykładają nie tylko w Polsce. dymem tytoniu itp. aby „robaki z zębów powychodziły". które wydrążają dziurę w zębie. Na Ukrainie kaszę jęczmienną nalewają na rozpalony kamień i nad parą unoszącą się nań ogrzewają zbolałą twarz. Pozbywa się ich trzymając usta nad parą. którą z solą mieszają. W Bawarji oblewają żarzące węgle wódką. ale także na Rusi i Litwie. 198). a dopóki on żyje. zaleca „w bolu zębów nad parą ugotowanej kaszki konopianej lub nasienia konopi trzymać otwarte usta. Żydzi w Poisce okurzają ząb bolący makiem. i tem się naparzać. trzy kamienie rozpalić.

prof uriw. zdjęcie v/ oddz. ' d l a choro bij wenerycznych Dr. Przepuklina .vorka moczowego wysokiego stupnia (Z Instytutu anatomii patol. chorób skórnych szpitala powszechnego we Lwowie prymarjusza Dr. Dr.Lues 'syohilis). lwow. R Leszczyńskiego). Wrodzone znamię (fotogr. Leszczyńskiego. Zdjęcia foiograPczne w szpitalu powszechnym. lwow. W. n d a z . Nowickiego.) . Kilaki (syfihsj z kliniki uniw.

najczęściej formułą wierszowaną. Z kamienia w krzemień. wkładali do próchniejącego zębu ząbki czosnku. kiedy się rozwinie. z niewzruszoną nadzieją. „Nie chodź ty tam. gryzące. Ból zębów leczą zamawianiem. Jeszcze w 18 wieku oddawano temu ciału niebieskiemu cześć bałwochwalczą. zwaną dzięgłem. Rosjanie posługują się nalewką. Nie wiadomo gdzie się podzieją.lii czosnek. Z leszczyny w koleje". Przeciw bolom zębów powszechne są środki ostre. solą. pieprzem. wychodzą wtedy pobożnie. zalewają go octem albo wódką. Na głuchej niwie stoi d ą b suchy. Z krzemienia w choinę. ułożoną w formie wierszydeł. tytoniem lub czosnkiem. Napotkała dzięgło nogą. iż tym sposobem będą uwolnieni od dolegliwości. w której znajdować się mają: pokrzywa. oraz w innych słabościach. tymianem. tak się zamawia: Przeżegnawszy chorego mówi zamawiacz (ka): Szła Najświętsza Panna drogą.Ulanowska. 297). Zażegnanie kończy się tem wezwaniem Matki Boskiej (St. cebula. Bolą zęby Marynkę ochrzczoną. pieprz. objawy tej czci religijnej u Mazurów w Prusiech: Przy bolu oczu lub zębów. chorzy piliie uważają na początek nowiu. pieprzem. to z miesiącem do spółki „Uzdiowienie ludu". VIII. ocet i wódka. Z tych i tym podobnych leków robią też płukania. miesiącu. Idźże ty w kamień. Znachorka na Wołyniu wyprowadza cierpiącą wprost księżyca i żegnając się — to samo czyni chora — szepcze potrzykroć następujące zamówienie: Miesiącu. jakiś ty miły. luby! (Pochwała dla zjednania go sobie).— Ból zębów odnosi lud polski i ruski do wpływów księżyca. olejkiem goździkowym itp. Do niedawna uważano pod Olsztynkiem (w Prusiech) za „najbardziej wypróbowany środek przeciw bolom zębów przyglądanie się księżycowi na nowiu w nieruchomej i milczącej postawie". wogóle środki mistyczne mają związek ze zmianami księżyca. Rzymianie. Zdrowaś Maryjo. 11 . Materjały z Łukowca mazowieckiego Zbiór antrop. bo jużem (tam) była I twe słowa zamówiła. I w Austrji górnej zapuszczają otwór bolącego zęba sokiem tytoniowym. smarują lub nacierają niemi chorego. ze złożonemi rękami do księżyca i zwracają się do mego z modlitwą. Są to przeżytki kultu księżyca. jak podaje Plinjusz. pieprz goździki itp. tytoń. Miesiąc na niebie maleje I gwiazdy maleją. Z choiny w leszczynę. Liczne i różnorodne leki ludowe. Jugosłowianie od Dalmacji wkładają do wydrążonego zęba goździkowe korzenie. używane już w starożytności. Indoeuropejeżyków i ludy starożytne a przykładem t e j wiary zamawianie bólu zębów i innych chorób w czasie nowiu. Chorobę dziąseł. cynamon. Oto jak opisuje Pisański 175"> r. czczonego przez Słowian. Dziurawy ząb zatykają Czesi i Słowacy korzeniem goździkowym.

który gryzie i wierci w zębie.Ojczenasz" i odchodzi Na całej Rusi odmawiają w niezliczonych warjantach następujące zaklęcie. szepcze następujące zaklęcie: Miesiącu (księżyc) młody. tyleż razy spluwa przez lewe ramię i odchodzi nie oglądając się. Czy bolą zęby umarłego? Nie. Zamawiacz kończy przeżegnaniem chorego i trzykrotnem Amen. Robaczku. leczenie więc polega na usunięciu lub wyproszeniu go stamtąd. i do trzech razy mówi: Bolączka w gnój! Robak w kłodę 1 Kamień w wodę! Poczem splunąwszy. Pana Jezusa pomocąl Dąb w boru. na morzu kamień. ani objadują. odmawia potrzykroć Ojczenasz. w dąbrowie dąb. drugie dwa. nie bolą"" „Niechajze i chrzczonego. a jeżeli to czyni. Z bolącym zębem. wśród ludu ukraińskiego. W tym celu chory przymawia do księżyca w czasie -u bywania: Miesiączek schodzi. podane w oryginale. Cierpiący na zęby włościanin ukraiński. stary miesiąc odpowie. Na ci krzyż złoty. Skoro Wołyniak cierpiący na ból zębów ujrzy księżyc nastający (na nowiu). ani południują. Od nas odchodzi. uchroni się od bolu zębów. że póki ci trzej bracia mocni się pospołu nie zejdą. w polu zając. stając naprzeciw księżyca na nowiu: „Na niebie miesiąc. ujrzawszy po raz pierwszy księżyc na nowiu. odwrócony stroną twarzy. Ukra niec zobaczywszy pierwszy raz nów. jak te towarzysze nie zejdą się z sobą. ani wieczerzają. księżyc na niebie. mówi następujące zaklęcie. nie bolą. Tak żeby. Pierwsze dwa wiersze. Boże. tak długo mię zęby niech nie bolą. staje. o Marysi mówić — niechaj wtedy przestaną boleć ją zęby". Jego ciało chwalebne i przez Trójcę świętą. Pytał się syn ojca: „Czy bolą nieżywego zęby?" „ Nie.162 zejdą na obiad. Mazurzy w Prusiech tak zamawiają ból zębów: Bożą mocą. Bole zębów przypisuje i lud czeski robakowi. zapytaj starego. kamień w morzu. były też wśród szlachty. zaczną jeść i pić. na nowiu. do księżyca. odmawia trzy razy . w przekładzie z ruskiego. po której ząb boli. Przez Pana Boga moc. zwróconym do księżyca na nowiu. przyczem wpatruje się w księżyc: Miesiącu młody. rodzonego sługi bożego nie [bolą". twego sługi zęby nie bolały. staje nagle na tem miejscu. A nie szkodź mi już! . idź precz. tak by moje zęby na wieki nie bola y".

Robaczku. przychodzę do ciebie. Piotra. o której Legenda aurea opowiada. nie będzie cierpiał bolu zębów. dotykając twarzy po stronie bolącego zęba. Francuskie zażegnanie ma w miejsce św. ż obliczem zwróconem na księżyc „nowy" odmawia cierpiący na zęby wieśniak w Prusiech ten oto wierszyk. mój Boże od bolu zębów! Żeby mnie nie rwało. Rękopis zamku Wolfsturn . 480). W rękopisach francuskich. włoskich i niemieckich z 13-14 w. (Czasopis czeskeho Musea 1853 str. Zamawianie zębów w formie d ja logowanej opowieści o Chrystusie i św. Piotrze znajduje się już w rękopisie angielskim z 11. Mnie rwały dzień i noc. ty piękny w niebie. nie trząś (gorączką)! (Żeby mnie nie bolały zęby) Dopóki nie zobaczę cię z trzema rożkami. Bole zębów przynoszę tobie. W Czechach (zachodnich) wierzą. to zęby będą boleć chorego". stulecia. których spotyka Chrystus i pyta: Dokąd idziecie? A oni odpowiadają. widzę cię z dwoma rożkami. Ciebie niech rwą aż do głębokiego morza. że jej podczas męczeństwa wszystkie zęby wybito. Apolonię. który tu w przekładzie z niemieckiego podaję: Ach ty miłe. Ból zębów zamawia się w Brandenburgji na pełni księżyca temi słowy. św. zabierz mój ból.163 albo krócej: Miesiączek schodzi. W Czechach (niemieckich) zamawiają zęby następną formułką wierszowaną. iż kto pieiwszy zobaczy księżyc na nowiu. idź precz! A ból zębów ustaje. apostołach. jak wy trzej zejdziecie się razem. patronkę cierpiących na zęby. spotykamy zamawiania praktykowane na Mazowszu pruskim w formie opowieści o trzech braciach. powtarzając trzykrotnie wyrazy: Nowy miesiączku. na co im powiada Chrystus: Idźcie i błogosławcie go moją Boską pomocą. albo do rzeki mówią: Szumiąca wodo. Które są w moich zębach. a martwy leży na ziemi. kłuło. mając oczy zwrócone na księżyc podczas nowiu: Księżycu. Nie trap mię. (z opuszczeniem słowa: Amen). w imię Boga Ojca. które tu w przekładzie z niemieckiego podaję: Witam cię jasne światło Za te zęby i czerwone robaczki. że idą do chorego. męczyło! W okolicach niemieckich przemawiają wprost do księżyca. Żydzi w Żwinogrodzie stają w bolu zębów na nowiu księżyca i mówią doń: „Piękny księżycu. Syna i Ducha św. nowe światło! Strzeż mię.

Na ten ból włościanki w Zołyni (Przemyśl) „suszą do św. „Idź nad brzeg rzeki. Apolonji. Trzecia Sybilla. stój cicho! Wśród Świętych doznaje u ludu polskiego nadzwyczajnej czci św. Zamawianie bolu zębów w hrabstwie Ruppin: Piotr stał pod zielonym dębem. żebyście odtąd nie miały mocy gryźć zęby Piotrowi". patronki od bolu zębów. Gdy kogo w Przeb eczanach bolą zęby. zęby. Syna i Ducha Św. że przez cały rok nie będą ich boleć zęby. W imię Ojca. odmawia modlitwy do św. Podobne zamówienie w form e djalogu między Piotrem a Chrystusem zwane było do niedawna w Westfalji. Ból zębów zamawiają w powiecie Łukowskim: O wschodzie lub zachodzie słońca stanąć trzeba przed krzakiem bzu i trzy razy powiedzieć powyższe wiersze. Apolonji w tej myśli. Amen". Pierwsza zwała się Anna. Pod swoje korzenie! albo: Święty bzie! Weź moje bolenie Pod swoje zdrowe korzenie. Piotr odpowiedział: „Panie. Druga Zuzanna. co ci jest?" Św. Styryjczycy poszczą w dzień św. robaki przygryzły mi zęby". Apolonia. W następującem zeżegnamu z Zippelsfórde przebijać ma zamglona pamięć trzech istot demonicznych płci żeńskiej. A Pan Jezus rzekł: „Zaklinam was. Wtem przyszedł Pan Jezus i rzekł: „Czego jesteś tak smutny?" „Dlaczego nie mam być smutny. na Ojca. patronki bolu zębów. na Syna i na św. Ducha. nad którą się znęcano i której wybito zęby. następuje wezwanie do bzu (którego nie wycinają i nigdy nim nie palą): A ty święty bzie! Ja ciebie bronię od ognia. Piotr siedział na kamieniu i trzymał rękę na twarzy (po stronie bolącego zęba). palenia. zastąpionych przez trzy Święte: Były trzy panie (kobiety). bzie! Weź moje bolenie. zęby mi gniją". A ty mnie broń od zębów bolenia. odpowie Piotr. . W Rudarze zamawiają w ten sposób ból zębów: Po wezwaniu świętej Apolonji.164 (w Tyrolu) z 15 stulecia zawiera następujące w średniowiecznej niemczyźnie zapisane zażegnanie bolu zębów: Św. Ból zębów. Wtem przybył Pan Jezus i rzekł do niego: „Piotrze. weź wody do ust i wypluj ją na brzegu. Podobnie i Krakowianin przy bolu zębów ma o wschodzie lub zachodzie słońca stanąć przed krzakiem bzu i trzy razy zawołać: Bzie. znana w dziejach kościoła męczennica. Apolonji". W Bawarji używają przeciw bolom zębów odwaru ziela zwanego Apolonia — kraut Apolonia — wurzel.

mówi: Tu kłuję swój ząb I zawiązuję swe bole. tylko niech mi zęby boleć przestaną". zamawia się w następujący sposób: Chory idzie do jarzębiny i mówi trzy razy: „Jarzębina! Jarzębina! Jagód twoich nigdy jeść nie będę. Odmianka: Święty bzie. w powiecie Czehryńskim. pada przed nią i mówi: Gruszo! skarżę się tobie. A ty święty bzie. Święta Apolonja od zębów bolenia. Aby nie huczały. W końcu skrwawiony gwóźdź zabijają w drzewo (bez). Bojarzy międzyrzeczcy 1897 p. A. co do trzeciego razu czynią. kochany dębie. odzywa się do drzewa w te słowa: Powiedzże mi. 104) Przy drodze. dziąseł i zębów. a odmówiwszy trzy razy Ojcze nasz i Zdrowaś Maryja. (Ks. prowadzącej ze wsi Beisce do Zagórzyc (w powiecie Pińczowskim). Jakim sposobem leczyć zęby. Aby nie męczyły.165 (Z. a cierpiącemu twarz nie spuchnie. A ty mnie broń od zębów bolenia. albo chwytając gałąź drzewa. następującem zamówieniem pozbywa się choroby: . W Niemczech (Anhalt) chory na zęby albo na gościec idzie podczas ubywania księżyca do gruszy. Pod swoje zdrowe korzenie. Chory udaje się przed wschodem słońca w uroczystem milczeniu do tego drzewa. Od wiają Mazurzy: bolu zębów tak zama- Święta Apolonja rano wstała. ja ciebie bronię od oguia. zwłaszcza gardła. 228). dlatego że posiada moc leczenia chorób. poczem stajcą przed drzewem. powiedz znów. Czerwony robak (w zębie) kłuje mnie (Święty gościec dręczy mnie). obchodzi je po trzykroć w koło. Gorzej kadzidła gorzała. (Bez biały i Mazurzy oszczędzają w swoich ogrodach. nigdy nim nic palą). Pleszczyński. zwany przez lud doktorem. (dziąsła i wrzody) w mojej [gębie. Aby nie szumiały. Ból zębów na Ukrainie. palenia. weź moje bolenie. znajduje się w lesie dąb olbrzymich rozmiarów. Ból zębów zamawiają Niemcy w ten sposób: Nowym gwoździem dłubie się w bolącym zębie aż do krwi. Wasilewski Jagodne 1889 str. Aby nie dręczyły.

po której ząb boli. w które na wiosnę pierwszy raz piorun uderzył. wypadły ząb wkłada w szczelinę krzyża drewnianego w tem przekonaniu. Chory na zęby w okolicy Gniezna wyszukuje drzewo. poczem drzaskę odnosi na swoje miejsce i odchodzi w milczeniu. Weź odemnie. wtyka go do chorego zęba i ciśnie aż się zakrwawi. aby go zęby nie bolały. za nader dobry środek dla utrzymania zębów. aż się zakrwawi. Niech z ciała mego uchodzą I w dziką gałąź wpełzną. Chłop palatyński bierze drzazgę z wierzby albo bzu i dłubie w bolejącym zębie aż się nie zakrwawi. jak tobie twoje. aż przestanie grzmieć (Czasopis ćeskeho Musea 1853 str. Bolu zębów pozbywają się na Ukrainie w podobny sposób. bierze drzaskę z tego drzewa i tak długo dłubie nią w chorym zębie. kładzie potem ów kawałek drzewa pod okap chaty albo go zakopie.. 476. Kto chce. zamawia temi słowy ból zębów: Szałwio. poczem wkłada się ów kawałek kory w to samo miejsce. w które piorun uderzył. n. Zatrzymaj sobie! W imię Ojca i Syna i Ducha św. i umyka co rychlej. Dręczy mię ból zębów. w które piorun uderzył. z którego został wycięty. jak przyszedł. i wyciąwszy z kory drzewa kawałek w formie serca pocierać. nie oglądając się.) Jeszcze dziś uważa się w niektórych miejscowościach Niemiec wykłuwacze robione z drzewa. Która zdejmuje ze mnie ciężkie brzemię. i trzaską tą zęby czyści albo niech podczas pierwszego grzmotu włoży między zęby kawałek żelaza i trzyma tak długo.66 W imię Boże chwytam dziką gałąź. dopóki się tam ząb znajduje. W Czechach radzą pierwsze wypadłe dziecku zęby z a s z p u n t o w a ć w pniu dębowym. (O. niech weźmie trzaskę z drzewa. przychodzę do ciebie.O wschodzie słońca należy pójść do lasu w takie miejsce. odmawiając trzy razy Ojczenasz. Madziar (Szóreg) zrywa szałwię i wąchając. Knoop: Baumseele Am Urquell 1890 1 18). że nie dozna bolu zębów. zarosła". przekłuwa się nią do krwi dziąsło poczem zatyka się ją w to same miejsce. Ból zębów usuwa wieśniak czeski ucinając kawałek drzewa z bzu lub leszczyny. aby dziecię miało zdrowe zęby. odmawia następującą formułkę zażegnania: Wiśnio (drzewo). Von einigen Oberbleiseln des Heidentums (Wóchentliche Konigsbergische Frag-und Anzeigungsnachrichten 1756 M 22) przytacza następujący środek od bolu zębów na Mazurach (w okolicy Królewca): „Wycina się drzazgę z pod kory drzewa bzowego. Chłop brandenburski dotykając trzema palcami drzewa wiśniowego (jabłoni lub gruszy). Środek ten przeszczepiania choroby zębów na drzewo znany jest u innych narodów. aby już nigdy na to miejsce nie wrócić. szałwio! żeby mi moje zęby wtedy bolały. ażeby. w którem nikt jeszcze nie był. nim dziąsła i twarz po stronie. poczem odnosi ją na dawne miejsce i przykłada do niej . Pisański w rozprawie niemieckiej p.

poczem wbija się ów gwóźdź w lipę lub inne drzewo i wymawia następujące zaklęcie wierszem. do którego ją wtijają Bawar zeskrobuje starannie korę wierzby lub olchy. posmarować mu dz. a ręce kładzie się pod krzyże. za skuteczny środek od bolu zębów. pokrywa korą. skronił go do uzdrowienia ihoregu" — Żeby dziecko nie chorowało na zęby.ąsła krwią — jeżen to chłopiec— upuszczoną z grzebienia koguta — jeżeli tc pzi< wczyna — z grzebienia kokoszki. przylepia ją potem do pn-a. Dorohostajski zaoewmał w Hippice (Kraków 1C63). Drzewc .* Żydzi w Berdyczowie „uważają drzewo. Cierpiący na ból zębów w hr. K. uważano za święte. Aby mnie w życiu więcej nie trapił. a zębów". „zęby końskie noszone (jako amulei) chromą od bolen . który tu w przekładzie podaję: Gwoździu. starej Marchji i in. Brunświku. ( v które piorun uderzył) i poioży się na bolący ząb. wycina drzazgę i zakrwawi nią dziąsła bolącego zęba.sce Tym sposobem pozbywa się bolu zębów. boi natychmiast ustaje. zabija ten gwóźdź )v pień dębu. Powszechnie panuje w Niemczech (Braunschweig — SimmenthaJ — Bayern) zwyczaj zagważdzania bolu zębów. a gdy się drzazga zrośnie. a poiski przetłómŁczony 1790 (Wilno u Pijarów). a tego rodzaju skarypikację kolcem zaleca juś Dioskurides i riinjusz. Wielce rozpowszechnionym środkiem lecznictwa ludowego w Europie iest dłubania w zętie albo w dziąsłach aż do krwawienia.ce Włościanin w Prusiech wkłada do wydrążonego na ten cel otwoiu w drzewie obcięte u rąk i nóg paznokcie — zastępujące osobę chorego — i prze Wegnawszy się. Albert nowy. Zamiast gwoźd^a używają także drzazgi z tego samego drzewa. nie wolno mu jednak wracać na to m b ' . rozchodzi się w niem i znika jego siłą życiową pokonana. Ból zębów przygważdża tak lud w Austrj> wyższej. zwróconą na wschód (w Meklenburgu północną stronę.167 orę. ten rozerwie i chorobę. poleca trzymać w d*o kreta. a ból zębów usti^e. zabija otwór klinem. ból zębów nie wraca Materja choro bo twórcza przeszczepia się tym sposobem na drzewo. że. w które piorun uderzył. Mój ząb. jaki przez to sprawi duchowi drzewa. W tobie zostanie.°przed wyizmjciem się u niemowlęcia ząbków. zalecają w okolicy Gdowa. porażone piorunem. przykładają iv. Japończyk z bolącym zębem dz^e do wierzby i zabija w nią igłę jakoby na to. aż się zakrwawi. W tym celu Lierze się gwóźdź. Kto w ogólności bardzo chory zajdzie nad RaDę i rozerwe przy jej wodzie żywą kurę na poły. podany do druku 1770 w Pa-yżu. Ból zębów 'agwóżdża wieśniak francuski. gdzie było mieszkane starożytnych Germanów). dotyka nim chorego zęba. stojąc egc na ogranicy wsi i nie wraca w £ e j na to nut . Ruppi Iłutne małym gwoździem w zębie.ęc do zębóu lub gryzą jego odłamki". We mnie niech zniknie (ból). skarżę ci. ten dręczy mnie. zabijając gwóźdź młotkiem we drzwiach. „abv ból. a Phnjusz podaje nam następującą receptę: „Jeżeli się odgryzie kawałek drzewa. przez co ręce mają uzyskać cudowną moc uśm" zenia bolu .

Kolberg. 57). że jędzącego chleb nadgryziony przez myszy. pogryziony przez myszy. że kto zje chleb nadgryziony przez myszy. Madziar rozcina w jesieni owoc głogu. Plinjusz zalecał popiół ze spalonej głowy psa wściekłego. w ogóle używanie zwierząt lub części ich ciała w celach leczniczych. „Kto cierpi na zęby. W Lubelskiem powiadają. Widoczna tu zależność zdrowia zębów ludzkich od zetknięcia się (zapomocą ukąszenia chleba lub sera) z silnemi zębami myszy lub wiewiórki. gdy była żywa. co myszy pogryzły. wypadający lub wyrwany. chcąc mieć zęby tak mocne. porzuca się w myszą dziurę". Dziś przykładają do bolącej szczęki albo twarzy żywą ż a b ę . ściska go palcami i przez to nabywa elektrycznej siły w palcach i gdy niemi cierpiący ząb poruszy. j a s z c z u r k ę . który mysze nadgryzły. zawieszają na szyji w hr. zapisują i na Rusi „jeść to". Lud w Marchji Brandenburskiej utrzymuje. którą odkąsano zębami. Dioskurides i Celsius wymieniają różne środki zwierzęce od bolu zębów. temu radzą zabobonni Bawarczycy zabić go w myszą dziurę. Usuwać go ma. Niemowlęciu w Marchji Brandenburskiej mają ułatwiać ząbkowanie: zawieszone na sznurku łapki ubitego w tym celu kreta albo głowa ucięta żywej myszy. Ból zębów leczą u Chorwatów jedzeniem nadgryzionego przez myszy chleba. Płyn wyciśnięty z o w a d u. nigdy bolu zębów doświadczać nie będzie". Na ból zębów przykładają Podalacy łapkę żaby do twarzy po stronie chorego zębu. iż „ząb ludzki spróchniały. a smarują je w ę ż o w e m sadłem. zwanego maikiem. zalecano przeciw bolom zębów w Czechach 1560 r. jak wiewiórka. I nad Niemnem Litwini zalecają jeść chleb ogryziony przez mysze. który myszy nadgryzły. jedzą u nas orzech nadgryziony pi zez wiewiórkę. XVII. a zęby będą mocne". Kolberg Lud. Udziela Materjały z Ropczyc Zbiór antropol. Aby się uchronić od bolu zębów. Na Żmudzi noszą przeciw bolom zębów pająka w woreczku na szyji. po dłuższem noszeniu tego amuletu ustaje ból zębów. cierpiącemu ból zębów. Żydzi w Królestwie utrzymują. w którym znajduje robaka. Komu wypadnie ząb. (S. Dziecku. ten mieć będzie tak mocne — jak one — zęby. uśmierza ból. (O. żęby nie . a nie będą go zęby bolały. ten nie dostanie bolu zębów. 1888 X. cieszyły się w starożytności wielkiem uznaniem. Środek ten zalecają w okolicy Żwinogródki (na Ukrainie) Do' najskuteczniejszych środków zaliczają na Rusi okłady bolącego zęba udem żaby ziemnej. Bolący ząb naciera się chlebem i rzuca do mrowiska. Szwabi gotują w winie mózg z a j ę c z y i odwarem tym pocierają dziąsła bolejących zębów. Aby uchronić się od bolu zębów. z odwagą zjada. a osoba ta wolną będzie od bolu zębów na zawsze. 131). Zooterapia. Ruppin głowę myszy. Wotjacy utrzymują. albo orzech nadgryziony przez wiewiórkę. że kto zje chleb. iż kto „chleb lub ser. W niektórych miejscach Wielkopolski jest w zwyczaju. Rumuni każą jeść chleb nadgryziony przez myszy. wedle Hippokratesa. (O. proszek z utłuczonej po spaleniu głowy zająca i trzech myszy. posypywanie proszkiem ukąszonego zęba żmiji lub psa. niech jada chleb.168 zębów samem tylko dotknięciem. służących ku zachowaniu zębów. 95). smarowanie tłuszczem z dwu kretów zaduszonych w ręku. Ze środków sympatycznych. ani próchniały''. Lud 1882 XV.

bo można stracić wszystkie zęby. gdzie nie wygasła jeszcze tradycje zwyczajów słowiańskich. 168). Już Szymon z Łowicza w książce p. (Ćasopis eeskeho Musea Praha 1856 str. Prusacy w okolicy Insterburgu na ból zębów zalecają: trzykrotne dotknięcie zęba palcem umarłego. 137). poczem gwoźdź ten zabija się w belkę (Legnar) mówiąc: Bólu zębówl musisz zginąć. albo ręką nieboszczyka „zamacuje sobie zęby". Bólu zębu pozbywa się w Czechach północnych. na rozstajnej drodze zadrasnąć aż do krwi dziąsła chorego zęba a skutek będzie pewny. zanoszę skargę na moją dolę. Na ból zębów radzono w Chebie 1823 kawałkiem drzewa z męki Pańskiej. toczącego ząb. kruchych zębów z mocnemi. mówiąc (po rusku) „aby mnie tak zęby bolały. Istnieje zwyczaj na Śląsku. Kto wyrwany ząb zakopie pod krzyżem na cmentarzu. w czasie gdy nieboszczyk leży w izbie na marach" a wszyscy go otaczający „naraz umilkną". Sembrzycki Am Urquell 1890 I. (Grohmann 1. zabija Czech gwoźdź w deskę trumny albo zakopie go w ziemię. c. (O. Wypędzam cię w imieniu św. pogańskich cmentarzach. cierpiący na ból zębów. Na bolący ząb przykładają nad Niemnem „drzazgę odłupaną od stołu. wyjętym z czaszki umarłego. Albo pocierają bolący ząb odpowiednim zębem. U wszystkich ludów europejskich zachodzi bliżej nieokreślony stosunek między zębami ludzkiemi a mys/ą. odnosząc . Ból zębów zamawiają w Niemczech (Gottscheer) takim sposobem: Gwoździem z trumny dotyka się dziurawego zębu. a ból zębów ustanie. Z tego stanowiska wychodząc. Proszek na zęby zalecony przez Hippokratesa składał się ze spalonych na popioł trzech myszy. jak tego nieboszczyka". już się nigdy nie powtórzy.) na bóle zębów zaleca „zębem umarłego człowieka ząb bolący dotknąć".188 będą boleć. Pokucie 1880 III. str. spotkać było można we wsiach czeskich miejsca zasiane wyrwanemi zębami. Kolberg. Komu ból zębów dolega. 164). wziętą z cmentarza. niech wyszuka na cmentarzu kołek drewniany z trumny i zrobi zeń wykłuwacz. gdzie go oko ludzkie nie zobaczy. zestawienie naszych słabych. Wszakże środka tego używać należy w ostateczności. I gdy ból ustanie. ten na zawsze zwolniony będzie od bolu zębów. Podobnie w Meklenburgu. 62). używali już starożytni zębów myszych w celach leczniczych. Zębami myszy posługują się do dziś ludy w Europie do leków na zęby. (J. Amen". Munkacsi Volkglauben der Wotjaken Am Urquell 1893 IV. w wydrążonym zębie. Piotra. 88). który był najmłodszy z rodzeństwa i ręką swą dotyka jego zębów. (B. Na krzyżowych drogach. wszystko gryzącemi zębami myszy. Lekarstwo w osobliwych niemocach (1535 r. zamawiając chorobę temi słowy (po niemiecku): „Przed tobą nieboszczyku. na rozstaju. Syna i Ducha św. t. Weź odemnie te bole zębów i zabierz je do grobu! W imię Ojca. którym tak długo dłubać ma w zębie. gdy się ich dotknie trzy razy kością z cmentarza (Dąbrówno na Mazurach). Chory z bolącym zębem (od Horodeńki na Podolu) idzie do umarłego. dłubąc kością ludzką. Ból zębów przechodzi. pociera albo tylko porusza chorą szczęką zębów skazanego na śmierć. albo gwałtowną śmiercią zmarłego. aż się nie zakrwawi. że chory. Aby zabić robaka.

88). że bole zęba dochodzą nieraz aż do uszu. Czesi zapuszczają w tym celu nieco oleju do ucha. Na Ukiainie przykładają chrzan lub czosnek do tętna tej ręki. W rękopisie łacińsko-polskim z początku 18. przyłóż na końcu dłoni i na ręce. gdy ząb po prawej boli. starte z innemi środkami na maść. ani słońce ani księżyc nie świeci.170 ząb na dawne miejsce. czemu nie należy się dziwić. tj. że żyła przedniego ramienia z głowy wychodzi i stąd jej nazwa vena c e p h a 1 i c a. dlatego posługują się środkami. po której „zęby bolą. Feilberg Totenfetische im Glauben nordgerm. wieku utrzymywał. znika ból zębów. z której strony ma ból zębu. F. Od bólu zębów chroni ząb umarłego. Komu wypadnie ząb. gdzie się poczyna łokieć". Słowacy robią okłady z ciepłych ziarn owsa w woreczku. przyciskają palcem pod uchem z tej strony.— Lud trafnie zauważył. lub jeżeli się taki ząb jeno przy sobie nosi. Rusin wkłada do ucha płatek lniany. aby mu wyrósł drugi ząb Wedle twierdzenia Plinjusza w Historji naturalnej należy potrzeć chory ząb i dziąsła kurzą kością. będącemi w związku z organem słuchu. Przeciw bolom zęba posługuje się Tyrolczyk następującym środkiem sympatycznym. lud szwedzki na ból zębów zaleca potarcie ich zębem nieboszczyka. skoro nawet w nauce fizjologji przypuszczano.okadzić zębem człowieka tej samej płci. poczem gwoźdź zabiją w ziemię. powieszoną na ścianie. pociągnięty woskiem. pocierają chory ząb. poczem ją odrzucić. np. Dłubie zardzewiałym gwoździem wokoło bolącego zęba i kładzie gwoźdź w miejsce. że korzeń pieprzycy czyli rzeżuchy włoskiej (lepidium latifoli) po tej stronie na ramieniu zawieszony. kładzie na ten łokieć ramienia. Syreński powiada w Zielniku (Kraków 1613). bolący ząb . Mazury w Prusiech np. (H. Bawar kładzie na lewe . Dym ma uchem dostać się do ust i ból zębu uśmierzyć. Już Plinjusz radzi. Jeśli się chory ząb lub całą bolącą stronę szczęki natrze zębem trupa. ma go położyć na grobie. działających na odległość. po której ma cierpiący ząb. a ząb ozdrowieje. W Bawarji biorą gwoźdź z trumny albc z cmentarza. należy je przestrzygnąć nożyczkami. po której boli ząb. drugi koniec zapala. dochodzi dentystyka ludowa do palców u ręki i nogi. Bawarzy wkładają do ucha czosnek w wacie i tp. noszony przez chłopa duńskiego. Volkes. Już Szymon Syreński w Zielniku swym z 16. na wojnie lub skazanych na śmierć. a gdy czosnek naciągnie bąble. niż ząb boli. a b o przywiązać tak zwany ząb psi wyjęty ze szczęki jeszcze niepochowanego". aby „zła materja wyciekła". Am Urąuell 1892 III. okłady na lewym łokciu. a ból zęba ustanie. Zapomocą podobnych środków. Styryjczyk przykłada sobie czosnek albo sól na puls tej ręki. ale jeszcze nie spróchniałą. gdzie. zwinąwszy go w formie rurki. Z ą b umarłego trzymany w ustach leczy i chroni na Islandji od choroby zębów. po której bolą zębySłowacy robią okład z gorczycy na krzyż. Sz. wieku czytamy o następującym środku na zęby: Weź główkę czosnku i stłukłszy ją. Najbardziej wzięte s ą zęby zmarłych niezwykłą śmiercią. uśmierza ten ból. W wyobrażeniu ludu ból zęba sięga aż po ramię. że sok z podrożnika (cykorji) wpuszczony w ucho po przeciwnej stronie. Zęby ludzkie uważane są powszechnie za a m u l e t y i m a g i c z n e ś r o d k i l e c z n i c z e . Cżech trzy łupy cebuli. ból ich uśmierza*.

103). Praktykują to włościanie w Czechach. nad Niemnem. jak przed łaty tysięcy. a narzędziem ich są obcęgi albo sznur. Przeciw bolom z ę b ó w noszą u nas trzy kasztany na szyi. w tem przekonaniu. gdy go boli ząb po prawej stronie i odwrotnie. który ziemi nie naruszył.171 ramią plaster z gorczycy. w Łuzycach wystarcza z ą b zwierzęcy. a wieczorem zdejmować wprzód z prawej". których zachowanie przypomina rwanie zębów średniowiecznych szalbierzy w budach jarmarcznych. Brandenburgji. Już Talmud zalecał na ból zębów przykładać na paznokcie kciuka u nogi ząbek czosnku roztarty w oliwie i soli. Gustawicz 0 ludzie pod Duklą Lud 1900 VI. obcęgami najpierwotniejszej konstrukcji. Wspomnienia tego zwyczaju znajdujemy w Eklodze Ausoniusa. „rozbierając się zrzucać obuwie naprzód z lewej nogi". przybitej do kopyt zdechłego konia. „Ząb wyrwany rzucić na piec lub włożyć w węgieł czy też w ścianę kościoła — a już nigdy nie uczuje się bolu zębów". w której czuje się ból". ubitego zająca albo umarłego człowieka. (C. że tym sposobem uchroni się od bolu zębów. Holandji. a zamawiając . że paznokcie należy ucinać we środę. Pierwotne ludy uważały zęby ludzkie za środek do czarów. gdy ma ból zęba po lewej stronie. 62). przerzuca go przez lewe ramię albo wrzuca do ognia. Czesi na zachodzie przy bolącym zębie kładą na obie nogi „hiszpańskie muchy". Lud czeski zaleca noszenie przy sobie znalezionego na cmentarzu zęba nieboszczyka. Środki te mają chorobę wyciągnąć. Cierpiący na ból zębów u Żydów w Polsce ma „wyciągnąć gwoźdź z podkowy. „Wyrywanie" zębów należy do najstarszych operacyj medycyny ludowej. Na zachodniem wybrzeżu Afryki murzyni rzucaja wyrwany ząb poza siebie do niecą (albo w morze). noszony najbliżej bolącego zęba. Hennike Zahne aus Westafrika Am Urquell 1896 VI. obcina paznokcie w piątek. który powiada. że to uchroni ich od bólu zębów. Lud śląski przestrzegając starożytnego zwyczaju. gwoźdź ten należy skręcić w pierścionek i nosić na palcu ręki przeciwnej tej stronie. Do dziś spotykasz po wsiach wysoce cywilizowanej Europy środkowej kowali. Jeśli chłop w Irlandji straci ząb. — Aby się zabezpieczyć na cały rok od bolu zębów. Od bolu zębów Żydzi każą nosić na szyji „djabli ząb" lub przykładać mocz psi. Wśród ludności rdzennie polskiej coraz mniej takich osławionych kowali. Wieczorem rozbiera się znowu pierwej lewą stronę i lewą nogą kładzie się do łóżka. (B. że kobiety pierwszy chłopcu wypadły ząb. Niemcy zawieszają sobie zęby zdechłego konia. napotkany niespodzianie. Frankończycy i Bawarowie od piątku wielkanocnego rozpoczynają obcinanie paznokci. celem zachowania zdrowych zębów. Norymberczyk ściska sobie łokieć prawego ramienia. Lud z okolicy Kielc zaleca na ból zębów „rano kłaść but wprzód na lewą nogę. radzą w Warszawie „uchwycenie zębami sznura od nowego dzwonu". przywiązują do naramienników. R. Oto jak się odbywa taka operacja w kuźni: „Ząb mocnym szpagatem przywiązuje kowal do kowadła. rwących zęby. w tem przekonaniu. Ból zę bów odwraca w Bawarji wstawanie lewą nogą z łóżka i wdziewanie najpierw lewej nogawicy. W niektórych okolicach Poznańskiego i na Rusi radzą. Rzemiosłem tem trudnią się na Ukrainie kowale. Plinjusz opowiada.

jeżyny. że po wyrwaniu należy wypuścić dużo krwi. rozetrzeć w palcach liście czarnej ciemierzycy i przyłożyć na ząb. Jako lekarstwo na ból zębów uważano u nas przed pół wiekiem w Mszanie (p. ma cudowne środki nie tylko na utwierdzenie chwiejących się zębów (z ziół zalecanych w ubiegłych stuleciach: granaty. ale także na łatwe wyjęcie lub wypadnięcie zęba. zwana ścianą ludzkich boleści. . lecz z mlekiem ją połykać. Haura Skład abo Skarbiec 1693). a ząb sam wypadnie. Kraków 1613). Anny w Jaworzynie (na Podhalu) była ściana cała wyłożona zębami. że zęby górne rwać ciężko jest i niebezpiecznie z powodu bliskości oczu.172 chorego dykteryjkami. w przedsionku kościoła). nagle rozpalonem żelazem i iskrzącemi żużlami sunie pod nos pacjentowi. Istniał w całej Europie zwyczaj. (I. że po wyrwaniu przez kowala zęba bolącego. jak np. Wieśniak nasz. zepsuta krew itp. W całej Europie a nawet w Japonji sen o wypadaniu zębów wróży śmierć. Sztukę tę wyrywania zębów „tradycja przechowała od Zaporożców". Tak np. niesiono go do kościoła na ofiarę. mchu leśnego i czartowego mleka. powszechne w Europie. że w przybytku operacji zęby z przestrachu przestają boleć. drewniane ściany tego kościółka całe były wyłożone zębami ludzkiemi. jakby jakiemu bóstwu pogańskiemu. a l łatwością go palcami wyjąć. sandecki) składanie wyrwanych zębów w babieńcu (tj. że choroba ta często występuje i nie łatwa jest do wyleczenia. K. który głowę rozpacznie cofa w tył a ząb dziurawy zostaje na sznurku". (Compendium medicum Kraków 1709) albo wpuścić w spróchniały ząb sok z mleka wilczego. a środek ten wyciąga go bez boleści. (Szymona Syreńskiego Zielnik. składanemi w ofierze. I w kościele św. a nie dozna się więcej bolu zębów. Liczne środki ludowe przeciw bolom zębów świadczą. zgodnie z jego towarzyszami w innych krajach na tym poziomie kultury. Dostawszy proch z korzeni szparagana. Po wyrwaniu zęba pierwszego — utrzymuje lud z okolic Tarnowa i Rzeszowa — krwi ciekącej wypluć nie wolno na ziemię. bolący ząb przyłożyć. bo to zła. polej i szparag). pięciornik. Z wyjmowaniem zębów wiążą się przesądy.

Lud nasz. za chorobę zaraźliwą. Choroby narządów oddechowych. podobnie jak w innych krajach. W mniemaniu tem przebijają echa poglądów uczni szkoły Hipokratesa o wydzielaniu soków nadmiernych z organizmu przez nos i usta. Z chorób narządu oddechowego katar nosa uważają u nas. jak np. które mu zagrażają. starej podeszwy. kłucie w boku. Przy katarze (nosa lub gardła) zalecają okadzać gromnicą trzy razy. Na tem poziomie stoi i terapja. Na katar radzą też wąchać smalone pióro kuropatwy. a nie uwzględnia przyczyn tych zjawisk. powiadają w Poznańskiem wąchając kwiaty z grobów uszczknięte. celem obniżenia gorąca serca. W Krakowskiem utrzymują.gdy się je z talerza. nakryć się i wciągać w siebie d y m ' . zalecają na Wołyniu — nos utrzeć o jaki gałganek ponętny . mają jednak niejasne o tem wyobrażenie. Zwolenniczanie leczą katar następującemi środkami: „W opłotkach oskrobać suchego łajna ludzkiego. na równi z innemi ludami. uważa się katar nosa. itp. (rodzaj demona). lub przysmalony róg z kopyt końskich (Krakowskie). w które ludzie moczą.Choroby wewnętrzne. Lud w okolicy Bochni powiada. w której leży chory. Choroby wewnętrzne przypisując zaziębieniu. po którem kot ogonem kręcił". Dlatego izby. aby się najrychlej uwolnić. ja w ogóle u ludów europejskich. dymem z pierza kurzego. że rymy — tak zwą tu katar — nabywa się przechodząc lub zatrzymując się w takich miejscach. co ma być oznaką zdrowia. końcem warzechy. gorączkę. na kaszel. „Od kataru. a mianowicie mężczyzna kadzi nos i usta (w razie chrypki). W 16-tyin wieku zalecano dym z czarnuchy wpuszczany w nos. — Sprawcą nieżyta nosa — zdaniem ludu krakowskiego — iest laboż. kładzie w chorobach wewnętrzych główny nacisk na symptomy czyli zjawiska chorobowe. że katar nosa uwalnia chorego od siedmiu innych niemocy. kobieta zaś z pierza koguciego. każdy przewiew za szkodliwy. Katar — zdaniem Dobrzyniaków — powstaje . albo dymem z jęczmienia polnego. siedzący w nosie Na Kujawach. albo: „palić z piórami świńskie kopyta i wąchać". rzucić je na gorące węgle. zakazują wietrzyć a jako główny środek leczniczy zalecają poty. Dostaje się kataru. jagieł. Katar leczą w Sandomierskiem naparzaniem z palonego pierza. uważa świeże powietrze. — zwany tu niezdrowiskiem — za ochraniający od innych chorób.

Lud 1902 VIII. Kościół w średniowieczu występował przeciw życzeniom i wróżbom z kichania. Am Urąuell 1893 IV. jako ducha dobrego lub złego. Mimo to zarówno narody na wyższym szczeblu cywilizacji. Świętek. albo posmaruje rano klamkę. oddala bowiem nieczyste soki z ciała i zapobiega innym większym chorobom. Radzą też posmarować cieczą z nosa klamkę. zalecają:wąchać koniec ogona kota czarnego. (J. stosownie do okoliczności. Nad Wisłoką radzą udać się przed wschodem słońca na bieżącą wodę i do niej. Ze wsi Białobrzegi p. . a kto się jej pierwszy dotknie.174 i porzucić go na drodze. jak stojący na niższym stopniu rozwoju. ten z nim i katar sobie zabierze". ten przejmie katar"1 albo „wydzieliny z nosa rzucić na drzwi mieszkania wroga. a katar odejdzie na zawsze z wodą. Plinjusz radzi pocałować muła w nos albo zawinąć na palec psiego sadła. Łańcucki. Dostaje go każdy. a kto jej dotknie się ręką przy otwieraniu drzwi. nos wysiąkać. kto przejdzie przez mocz. które przypisywały kichaniu pomyślność lub nieszczęście. Stosownie do pojęcia tej istoty. wynikły „zwyczaje życzenia kichającemu zdrowia i wróżby na przyszłość z kichnięcia". uważają katar za korzystny. dostaje kataru. Jako środek sympatyczny zalecany jest nad Rabą sprzedawanie rymy: Zakatarzony zapytuje niespodzianie drugiego: „Kupisz se u mnie"? Gdy zagadnięty zapyta: „Co?". zakupturzony odpowiada: Rymę z nosa Za dwa grosa! Podobnym środkiem sympatycznym jest pozbycie się kataru przez narzucenie go innemu: „Zakatarzony smaruje własnemi szpikami (wydzielinami z nosa) klamkę od drzwi. K i c h n i ę c i e . Na Białorusi przeciw katarowi. Mający katar wsiąka nosem mocz dziecięcy albo kilkakrotnie wącha zasikane pieluchy. Nieżyt (katar) nosa leczą Żydzi w b Królestwie przez pozbycie się go na drodze mechanicznej: należy „opuścić chustkę od nosa i nie oglądając się. (H. (I. odejść szybko. Czesi. Volksmann Schleswig — Holsteinische Zaubermittel. Kataru pozbywa się Bawarczyk. przechowują przejawy wierzeń pogańskich w tym kierunku. 223). 866). co tylko się da. przyjmuje katar. Katar usuwa lud w Szlezwiku i Holsztynie smaru. W okolicy Gracu przechodzącemu szepcze się trzykrotnie: „Daruję ci mój katar". Talmud zakazywał również pozdrowienia po kichnięciu. tłómaczył sobie umysł pierwotny działaniem istot nadprzyrodzonych. gdy śluz z nosa zawinie do papierka i rzuci na drogę. onuczkami lub ogonem uciętym u kota. podobnie jak Słowacy. w Bawarji: „kto mi go odkupi?". kto tę chustkę podniesie. Zalecają też okadzanie prosem. Wierzenia tej kategorji znane były ludom starożytnym. kto go podejmie. który za tę klamkę uchwyci". ten zabiera katar. a kto pierwszy drzwi otworzy. Radzą też okadzać chorego starym chodakiem lub dać mu do wąchania przypalone pióro. oddając tym sposobem katar pierwszemu człowiekowi. Kopemicki Jurkowszczyzna Zbiór XI. 279). jako zjawisko niespodziane.ąc wydzielinami z nosa klamkę drzwi. który powstaje z przemoczenia nóg lub zaziębienia. wychodzących z wnętrza człowieka. do którego w ten sposób katar się przeniesie".

196). gdy ktoś mówi. Z naszych kazań średniowiecznych t5-ego wieku wiadomo. widać. tj. co mówi. kichanie na czczo zapowiada pogodę. „Gdy kto mówiąc.175 Wśród ludu polskiego mamy przeżytki tej wiary w następujących wróżbach: Kto w Rybarzowicach kichnie w wilję Bożego Narodzenia.list odbierze. Kto na Wołyniu (p. Z biegiem wieków wróżby tego rodzaju doznały dalszego rozwinięcia. „Gdy kto kichnie niespodzianie. trzecią postu wielkanocnego. ten przez cały rok ani razu nie zachoruje". temu ludzie na Puszczy Sandomierskiej — list z drogi przepowiadają". w środę . którą kichający rozpoczął. wracał do łóżka.będzie jadł ciastka. w poniedziałek — podarek. znaczy. we czwartek — zobaczy lubego (lubą). ale w ogóle spełnienie życzeń pomyślności. że kto obuwając się rano kichnął. Nazywają głuchą niedzielę. Zbiór antr. uważają za profilaktykę padaczki. W okolicy Zamościa kichnięcie z rana. Kichnięcie oznacza nie tylko zdrowie. Gdy kto kichnie. ten doczeka drugiej wilji. w okolicy Przeworska wybierającemu się dobrą drogę ścieli. zarówno jak inne ludy. (Z. W innych stronach powiadają: kto kichnie na czas w niedzielę — podoba się. Wierzbowski. w poniedziałek — będzie miał przez cały tydzień szczęście. kichnie. Starokonstantynowski) w czasie wieczerzy wigilijnej kichme. w poniedziałek — otrzyma dar. gościa. mówią we wsi ruskiej (w okolicy Przemyśla). Kto na nowy rok kichnie. 1890 XIV. w sobotę — wszystkie jego zamiary na niedzielę spełzną na niczem. W Jordanowie: Kto kichnie w niedzielę — wystrzegać się ma przez cały tydzień złodzieja. we wtorek: picie. że „droga mu się ściele". bo w tym dniu „ile razy kto kichnie. we czwartek zły wynik. we wtorek — zmartwienie. w sobotę — nieszczęścia. lub gdy mówi o przyszłości. opodal Ropczyc z kichnięcia na wilję Bożego Narodzenia przepowiadają urodzenie bydlądka. w środę — list. nie dokończy. a słuchająca osoba kichnie. Trzykrotnie kichnięcie oznacza w Bawarji szczęście. w środę. że to. Kichnięcie w poniedziałek dobrą jest wróżbą na cały tydzień. Tak samo. że mówca . w sobotę niepowodzenie. ten w tygodniu jakiś dar otrzyma. że roboty. we czwartek: śmierć. w przeciwnym razie umrze wcześniej. ten doczeka końca rokuKichnięcie uważa lud nasz. jakie go miało spotkać. uważał bowiem kichnięcie za zła wróżbę. we wtorek — będzie się przez tydzień gniewał. jest prawdą. a obecna rodzina ma go obdarzyć. we wti rek. w środę — pogniewa się z przyjacielem. kichawną. Dwukrotne kichanie na czczo oznacza w Prusiech: w niedzielę — towarzystwo. w piątek: smutek. ten uważa się za szczęśliwego. we czwartek — zabiorą mu szczęście. kichanie w sobotę rano tłómaczą na Bukowinie jako znak. Włościanie w Andrychowie wróżą z kichania w poniedziałek: nowinę. Kichnięcie przed wybraniem się w drogę zapowiada na Podhalu szczęście lub powodzenie. na czczo. w piątek — niech się sptodziewa szczęścia. Trzykrotnie kichnięcie na czczo uważają Czesi za wróżbę szczęścia. że rzecz ta się spełni. za świadectwo prawdy. tyle lat będzie żył" albo „kto w tym dniu trzy razy kichnie. Stosownie do czasu i okoliczności ma kichanie w Islandji rozmaite znaczenie: Kto w niedzielę rano kichnie. w piątek — dowie się o śmierci. w piątek — szczęście.

niewyparty jeszcze z kół naszej inteligencji. Gonet. Z vyczaj życzenia zdrowia u Hebrejczyków. starożytnych Greków i Rzymian. życzą mu (w Lubelskiem) długich lat „na zdrowie". 485). znany jest i u innych ludów słowiańskich. Wreszcie. (K E Haase Sprichwórter. przypominam kichnięcie Telemaka. które „kichanie uważały za objawienie bóstwa". myśl jego się spełni". będzie prawda" Kichnięcie mimowolne w wilję Bożego Narodzenia. Pomagaj Bóg!) zamieniali birbanci podczas pijatyki: na Wiwat. Już za Homera uwżali Grecy kichnięcie za dobry prognostyk przy ciężkich chorobach. „dobrych powodzeń" i t. (Czasopis czeskeho Musea 1852 str. ziści się to. u których „kichanie oznacza potwierdzenie czegokolwiek. W łacińsko polskich kazaniach z 1415—20 r. podczas opowiadania. Z rozwojem wierzczbiarstwa u Greków poczęto odróżniać kichanie pochodzące z prawej strony danej osoby jako pomyślne od złowróżbnego kichania z lewy strony. Kiedy kto kichnie. mówiąc o czem. Z okolic Andrychowa Lud 1896 II. zwłaszcza gdy kichający trapiony był przez chorobę. iż dobry zwyczaj życzenia w czasie zarazy kichającym: Deus adiuvat (Boże dopomóż. Penelopa wysnuwa z kichnięcia pomyślną wróżbę o bliskim końcu znienawidzonych zalotników. iż gdy ktokolwiek w danej chwili kichnie. o tym utrzymują Czesi. iż opowiadanie to jest prawdziwe albo się spełni. Gdy na Litwie kichnie dziecko. Kto. Starożytni Grecy. o czem się w danej chwili mówiło". Am Urąuell 1892 II. Przesąd. tak. Dawniej szlachta na Litwie podczas kichania mawiała: Sto lat. że słynny odwrót swój z Persji z 10 tysięcami żołnierzy. p. Jezus przy dziecięciu 1" U nas do dziś zachował się między ludern miejskim zwyciaj życzenia: „Na zdrowie". poczytują Niemcy w Styrii i Bawarji za znak potwierdzający prawdę wypowiedzianych słów współcześnie przez kichającego lub osoby drugiej przy tem obecnej. Uważano też zjawisko to za oznakę zwiastującą dla kichającego pomyślną wróżbę. z kichnięcia snuli wróżbę pomyślną. Z65). zgodę Bogów Tak np opowiada Ksenofont w swych Pamiętnikach. (Sz. że kichanie potwierdza to. „spełnienia życzeń". skarży się kaznodzieja. matka i obecni mówią: „Na zdrowie. Żydzi powiadają: „jeżeli w czasie rozmowy ktoś z obecnych kichnie. podczas narad lub wahajacych się zamiarów. rozpoczął pod wróżbą kichnięcia jednego z Greków. bracie! Za dawnych czasów w Polsce życzono „Sto lat" kichającemu. Zwyczaj składania życzeń po kichnięciu rozszerzony jest po całym globie od czasów zamierzchłych po dziś. Rumuni w okolicy Straży utrzymują.176 mówi prawdę. Jeżeli ktoś przy opowiadaniu kichnie. co upewniało wszystkich o opiece Bogów w tak niebezpiecznym pochodzie. 333). gdy ktoś o czemś myśli a wtedy kichnie. mial ścisły związek z wyobrażeniami religijnemi tych ludów. kichnie. że powiedział prawdę. która tym znakiem fizycznym szczęśliwie się kończyła. „wszelkich pomyślności". że wymienię tylko Rosjan i Serbów. o czem mowa. mówi się „Ziści się. Sto latl . na co tenże odpowiadał: „Proszę na pogrzeb". „stu lat zdrowia".

Rothfelda) Przerost nosa dziewczyn. Połowiczna atetoza w przebiegu w. Rothfelda we l wowie. le. E Dr. lwow Brodawki gruczołów sutkowych (Ze zbioru Prof uniw.jdu rdzenia (Ze zhicru Proi. z Kliniki chorób dziecięcych uniw. Dr.vonej w szpitali lwowskim 1839 r (M"zeum Lubomirskich we Lwowie). miw.Dziecko z pod woj nj m ga^em Zdjęcie ioiograf. .

177 Złota beczka. Starożytni. „Kichanie oznacza. Życzenie zdrowia kichającym było zwyczajem starożytnych Helionów ( 5 ^ / albo ladig) i Rzymian (Plinius. skoro on kichnie. I na ziemiach ruskich lud „składa życzenia nie tylko kichającym ludziom. za papieża Grzegorza 1. W różnych stronach Rzeczypospolitej składają życzenia nie tylko kichającym ludziom. że obronić się można od tego składając kichającemu życzenie „Na zdrowie". Muzułmanie życzą kichającemu. powiadają: „Zdrów!" w przekonaniu. widzieli w kichaniu dowód zdrowia. biegną życzenia błogosławieństwa przez całe miasto. życzą mu obecni: „Rośnij!". mówią doń obecni: „Żyj!". później jednak nie miał nic przeciw niemu. że dawniej kto kichnął. wołają obecni: Życie dla ciebie! Kichającemu kacykowi na Florydzie składają towarzyszący mu dostojnicy długi szereg pozdrowień: Niech cię słońce strzeże. M. 33) objaśnia ten zwyczaj: Podczas panowania zarazy morowej w r. koniom. Syn i córeczka ! Na Rusi mówią: Na zdrowie 1 (zdorowje) U Chorwatów: Na zdrawlje! We Francji: A vothe sautel A vos souhaits! We Włoszech Alla sałute! albo Felicital W Niemczech: Prosit! Helf Gott! itp. Gdy koń parsknie. ale i bydłu. na co odpowiada: „Z wami". natychmiast umierał i przychodził djabeł. dlatego Rzymianie kichającym spieszyli z życzeniem: Salve! (Bądź pozdrowiony!) Cesarz Tyberjusz miał wydać rozkaz. „Uzdrowienie ludu" 12 . ale nawet zwierzętom" np.) opiewa: Waes hael! (Niech ci się powodzi!) miała odwracać złe następstwa kichnięcia. Kościół zakazywał życzeń po kichnięciu „jako zwyczaju pogańskiego". bo nie wiedziano jeszcze. Kujawianie smokając ustami. Podobnie i K. że chory wróci do zdrowia". Arabów i Emorytów (Kanaan). Mieszkaniec wyspy Samoa gdy kichnie. zabierał jego duszę. chwaląc Ałłacha. Gdy Hindus kichnie. Gdy dziecko u Źulów kichnie. aby poddani życzyli mu: „szczęścia i pomyślności". a miał prawo do każdego. Starogermańskim zwyczajem życzono przy kichaniu Gott helfe (Pomagaj Bóg!) Formułka staroangielska (z 1100 r. Żydów (Talmud jeruzalimski). Krajewski w dziełku Nabożeństwo parafjalne (Warszawa 1860 str. iż to konia ochroni od choroby.) „ktokolwiek tylko kichnął. Oto kilka przykładów tłómaczenia sobie przez lud tego zjawiska: Włościanin z prawego brzegu Wisły opowiadał. jak my dziś. W średnich wiekach istniał również zwyczaj życzenia: „Na zdrowie". mamy o tem świadectwa historyczne z VI-ego stulecia. 590 (po Chr. utrzymał on się w Anglji wśród różnych warstw do zeszłego wieku w słowach: Niech cię Bóg błogosławi! Kichającemu życzy Islandczyk: Pomagaj Bóg albo Boże pomóż! Przy kichnięciu winszują Żydzi od wieków: Dobrego życia! Zwyczaj pozdrawiania przy kichaniu powszechny był za Aleksandra Wielkiego. niech będzie z tobą itd. Składanie życzeń przy kichaniu rozpowszechnione jest u plemion różnych ras (że tu wymienię Indjan z Gnachorja i Etjopów). Petronius). Zwyczaj ten sięga czasów pierwotnych. kto kichnął. Gdy król Monomotapy (w Afryce) kichnie. Pomimo zwalczania tego zwyczaju przez kwakrów.

żeby w nie d j a b e ł n i e w l e c i a ł . znak to. życzeniem zdrowia ojciec u w a l n i a dziecię z p o d w p ł y w u z ł e g o . bo djabeł nie będzie go mógł porwać". które bies po nią wyciągnął. że żyć będzie. Expiratorska czyn- . Chłopianka na granicy tyrolskiej tym sposobem wyrwała parobczaka z łap. stąd powstał zwyczaj. „żegnają mu otwarte usta. Jakób biblijny błagał Boga. Odnosi się to nie tylko do ludzi. należy rzec mu: „Na zdrowie!" Opowiadają też. ludzie kończyli żywot kichnięciem. które pozostało jeszcze jako pamięć o śmierci. że podczas kichnięcia „wy s z ła z n i e g o c h o r o b a " . Za „objaw lub zapowiedź zdrowia". „Dawniej — powiadają Żydzi — ludzie umierali od kichnięcia. świadczy przysłowie polskie: Dusza kichnie I wszystko ucichnie. iż kichających pozdrawiamy: Bądź zdrów lub żyj zdrów!" I chłop bawarski utrzymuje. dlatego. Lud 1903 IX 372). W baśni Beskidowej zawiera góral z biesem układ. ale gdy kichającemu powiedzą „Na zdrowie! to nie umrze. zarówno jak innych ludów. Zdaniem górali babiogórskich choroba się kończy. 1 w baśni celtyckiej kichający narażony jest na porwanie przez wiedźmy. aby go w ten sposób ocucić". która „kichaniem szczęśliwie się kończyła". Przyczynki do księgi przysłów Adalberga. jak kto kichnął. Goldstein. należy natychmiast powiedzieć: Bóg pomagaj! (Helf Gott!). że chłop nie wypowie po kichnięciu niemowlęcia „Na zdrowie". Gdy dziecię w Chełmskiem kicha. jeżeli nie zostanie uzdrowiony przed ich złemi wpływami zażegnaniem: „Niech cię Bóg błogosławi!". przychodził djabeł i zabierał jego duszę". Wśród ludu polskiego. m u r z y n i z Kalabaru starają się go ruchem rąk odpędzić od kichającego. u indyjskich Khondów natchnienia przez bóstwo. iż „w czasach bardzo odległych. gdy kichnęła. Góral oszukał djabła. Z tego powodu kichającego ciągną za ucho. u nas wyjścia ducha choroby. Kichnięcie jest u Mahometan dowodem opętania przez djabła. gdy słaby kichnie. Poczytywano to za znak zwiastujący kres choroby. „kichnięcie podczas choroby uważają za niezawodną oznakę polepszenia". Radłowianie życząc zdrowia kichającemu utrzymują.178 zaraz nagle umierał. O związku zachodzącym między kichaniem a wychodzeniem z człowieka duszy. Lud ziemi Sieradzkiej powiada: Skoro kichnie chory. ale i do zwierząt. gdy kto kichnie. aby dusza człowieka nie ulatywała z niego przy kichaniu jak dawniej. gdy jeszcze anioła śmierci nie było. że kichanie jest wypływem sił demonicznych. Jeżeli duch zły wziął w posiadanie człowieka. Przez kichnięcie obejmuje z ł y d u c h p a n o w a n i e nad człowiekim. na mocy którego ten ostatni otrzyma duszę noworodka pod warunkiem. bo przez to można kichającego z pazurów szatana wybawić. chłop pomyślał: Boże ci daj zdrowie 1 i przez to wyrwał je ze szpon szatańskich. dlatego kto kichnie. o tem przekonywa także i baśń z Brzezowy (w Krakowskiem). oto gdy dziecko po raz pierwszy kichnęło. (H. U ludów pierwotnych „kichanie uważane jest za objawienie się bóstwa i temu jego objawieniu cześć oddawano". a zatem oznaką powrotu do zdrowia. — prawi bajarz — zaraz umierał. Ż e przez kichnięcie wychodził zły duch. „Dawniej.

Bolączki za uchem (kłopaczki) leczy lud nadrabski również przykładaniem choremu — gniazda jaskółczego. Kicha nie. (wydanie Kraków 1578) poleca jaskółcze gniazdo z miodem i cebulą jako „dobre lekarstwo na ślinogorz". gałwaczkami zwane. wywołuje kich męcie. d y f t e r j ą . gdy ziewam całem ziewnięciem. na Rusi. (bolenie gardła). Zastępuje ono w naszej medycynie ludowej jaskółkę. budziło od najdawniejszych czasów powszec ne zdziwienie. Warszawa 1856). uchodzi u plemion barbarzyńskich za dobywanie się z ciała obcego ducha. Zielnik Siennika. ma to przyśpieszać dojrzenie i pęknięcie nabrzmień gruczołów. gdy kto ziewnął. okładają w okolicy Krakowa gniazdem jaskółczem. Ból gardła. Z przykładów tych wnosić można o pierwotnej wierze ludów indoeuropejskich. Z czasów barbarzyńskich przetrwało jako przeżytek krwawej ofiary używanie zwierząt (a w ich zastępstwie roślin) w różnej postaci do celów leczniczych. jak dychanie i szczkawkę włościanie z okolic Zamościa mniemają być nasłaniem złego ducha" (J. jako zjawisko nagłe. utrzymujących. Hindów i Zulów. rozgotowanem w mleku. by djabeł nie wskoczył mu w usta. wtedy jestem jak cała Trolla. ale mimo błędnej djagnozy w terapji stosuje z pewną metodą odwieczne sposoby leczenia. gdy ziewnę odkrywając usta do połowy. że podczas kichania uchodzi w człowieka do piersi duch jednego z przodków i jako dobry doradca dając znać o swojem przybyciu. (chelidonium). jestem pół Trolli. krtani i szyji. w Tyrolu i innych stronach zwyczaj żegnania się. Nie umiejąc go sobie wytłómaczyć sposobem przyrodnczym. W doszukiwaniu przyczyn t e j kategorji chorób mamy ślady demonizmu: „Kaszel nocny. Na równi z kichaniem uważano i ziewanie za nawiedzenie przez ducha. mówi: Szukam ucieczki w Bogu przed djabłem przeklętym! Unika też ziewania z obawy. „aby nic złego do ust ziewającego nie weszło". z których na wyszczególnienie zasługują przedewszystkiem środki sympatyczne.179 ność kichania. krtani i szyji miesza lud nasz — podobnie jak inne ludy — z anginą. odwraca lewą rękę a przykładając ją do ust. Głuziń ski w Archiwum domowem. wolą (stroma). Choroby gardła. Plinjusz i Owidy polecają w tym celu pisklę dzikich jaskółek. że ziewanie zwiastuje zbliżanie się ducha. Gdy Muzułmanin ziewa. Do niedawna zachował się w Polsce. W podaniu islandzkiem boginka Troll powiada: „kiedy nieznacznie ziewnę. przypisywano go wpływowi istoty nadprzyrodzonej. Zołży. że podczas ziewania (zarówno jak przy kichaniu) opuszczał lub nawiedzał ziewającego jakiś demon. Zulowie utrzymują. Dlatego przysłowie żydowskie powiada: Nie otwieraj ust dla szatana. którą przeciw anginie i dyfteryi posługiwano się już w starożytności. Potwierdza to wiara Persów. dlatego przytomni składają mu życzenia pomyślności. jestem urodziwą dzieweczką. Oto „aby się na cały rok . za pomocą której mimo woli człowieka wydobywa się nosem gwałtownie oddech.

pod szczękami. z dwu do jednej. „Od wszelkich słabości — powiadają — chroni trzykrotne obmycie się w potoku. Siarkowski w Zbiorze antrop. z dziewięciu do ośmiu itd. Jeżeli żółw połknięty |est samcem. Tam ci słońce nie dogizeje! Tam ci będzie jak najlepiej. ino Boską dopomocą i Najsw. czyli garlicę — powiadają w Kamiennej — będzie miał ten. żeby szczezło. Tam cię wiatr nie owieje. z jednej żadna — poczem trzeba na gruczoły dmuchnąć a rozejdą się. z 8—7. któremu może owa chorobę przypisy wano. zmaleje i nie zna.. 7—6. który dostaje się wieśniakowi śpiącemu na polu do wnętrzności. jeżeli to samica i okoci się. Krzesa się potem guz osełką. 4—3. '885 IX 46) Ból gardła leczą w I adzkie. Guzy na szyji zamawiają w Żołyni (p. zwane na Rusi żowny. N ą moją mocą. nie ostało im ani jednego. Snać była jaskółka zwierzęciem świętem (tabu). najczęściej na szyji. a popiół jej zażyć z chlebem lub w naooju". zaparzone gorącą wodą. wszytKO szczodrze! Wolę. 3—2. Zamawia się żółwia tem zażegnrniem: „Buł (był) tu żółw l żółwicą. Na zakończenie znów tormułka religijna:. natęży zabić młodą jaskółkę. jak je zaczęli tracić od dziewiątego do ósmego. (K^. Na wrzody w gaidle radzą na Ukrainie przykładać jaskółcze ziele (chelidonium maius). <V okolicach Pińczowa radzą żywej myszy przewlec p r zez ślepie igłę z nitką. „Po stawach i rzekach mają się znajdować żółwie i fiukamem (świszczeniem) w nocy dawać oznaki życia. Zdrowaś Maryja!" Zamówienie to w Puszczy Solskiej opiewa nieco o d m i e n n i e j : „Był tu żółw. to choroba me jest niebezpieczną. przypisującego jej magiczne własności. Guz na ciele. z jednej mc i sam żebyś znikł. nić tę nawiązać na gardle i nosić ją.n. je wodę. inissczaio. czego ślady zostały w wierzeniach naszego ludu. 5—4. pociągając je lekko . tak żeby to zmalało i nie znac gdzie się podziało". Ból w gardle leczą na Białorusi okładami z ugotowanego gniazda jaskółczego albo z odwaru ptaka z tegoż gniazda. miał dziewięć żon. z dziewięciu zostano ośm. od 8 do 7. żeby w tem miejscu mocy nie miało".180 ubezpieczyć przed zapaleniem szyji. . z dwu jedna. 2—1. a bardzo się rozmnaża. Jaskółczego gniazda używają też Słowianie pctudnia (w Dalmacji) i zachodu (Czesi) a Niemcy (w Bawa'ji). nazywa lud nasz żółwiem. Gruczoły na szyji. przemyski) ż e g n a j ą c tylcem noża (od kapusty): „Na góry.dle. albo gdy spragniony p . zamawiają temi słowy. posługują się też gniazdem •emizowem.. Panienki i wszystkich Świętych dopomocą". 6—5. gdzie się podzieje. t żniknie. wszystko krzepiej! Tam ci będzie bardzo dobrze. (Trzykrotnie). itd.iz^rn z nią i pudga. mieli dziewięćdziesiąt dziewięć dzieci. stanąwszy na miejscu.. mówiąc dalej: w Jak ten kamień zczeźnii:. gdzie się drwa rąbią: Był sobie człowiek żowna (żownaty) miał dziewięć żon. kro popatrzy na dudka. na lasy' Tam ci będzie dobrze mieszkać. gdy zeń pije jaskółka". dopók: n . leczenie jest nader trudne.

wyjmują z niej wnętrzności i smarują niemi włosy. która miała w rękach psa ziemnego rozcierając trzy razy ręką szyję chorego. zwaną w Radłowie ścieżkami.. gdy je wykąpią w wodzie przyniesionej w wiaderku. aby pszczoły przez nią wylatujące nabrawszy siły. W okolicy Gdowa podają pcdobny środek mistyczny: „pluć. Chorobę gardła. dlatego dziewczęta w Skowiatynie ugotowawszy rzekotkę. Haas. Niezawodym środkiem na ból gardła — jak utrzymują w Podburzu — ma być święcona woda. Duńczewski w Kalendarzu krakowskim 1759 trzykrotne rozcieranie bolącego gardła przez osobę. I Ukraińcy z Żwinogródki radzą na ból gardła rozetrzeć bolące miejsce trzy razy rękami. przykładają sierść kozła z białkiem jaja zmieszaną. dają mu jedzenie przez wilcze gardło (A. objawiającą się zgrubieniem migdałów. Do okładów suchych zaleca Nadrabianin na bolączki za uchem: lenisko z węża lub zajęczą skórkę. jak wilk. do okładów tłustych: sadło zajęcze. Gdy dziecko chrząl a. wyjętym z ubitego wilka. Słowacy na Węgrzech zażywają świeżego tłuszczu kurzego. duda taka znajdowała się u jednego gospodarza ze wsi Płudy. Chorego na gardło do niedawna leczyła w Szczepanowie osoba. przelana przez wilczą krtań (trachea). Gallen przywiązują na noc pod szyję ochrypłego żabie łapki. w których przedtem trzymano psa ziemnego. Am Urąuell VI. W okolicy St.181 grzbietem pochwyconej izechotki. z którego dawano pić świniom. która w swych rękach gniotła kiedykolwiek ziemnego psa. spaloną również na popiół sową osypują gardło wewnętrznie. St. starsi chodzą do chlewka i trzykrotnie gryzą świńskie koryto. Dziecko w Gomulinie (p. Das Kind in Pommern. spalić na proch i zażyć w jajecznicy. leczą rozcieraniem przez osobę. kładą je w Stradomiu po trzykroć w „świńskie gniazdo". aby urosły długie. (J. Choremu na ból szyji dziecku w Prusiech zawieszają woreczek z łapkami kreta. smarują nim gardło". chuchając równocześnie do koryta. Gluziński w Archiwum domowem 1856). Na Podolu wdychają dym otrzymany ze spalenia sierści kociej. Piotrkowski). ucierają na miałki proszek i rozpuściwszy go w miodzie. Środek ten zapisywał już na tę chorobę Duńczewski w Kalendarzu z 1759 r. Słoweńcy nacierają wolę maścią ze startego na miazgę ślimaka i z wolej wątroby. to świnia ten ból zje". Włościanie w okolicy Zamościa wsadzają w otwór ula wysuszoną krtań wilka. która dwoma palcami zabiła psa ziemnego czyli chomika. Na Rusi południowej „sowę na popiół palą. napadały pszczoły sąsiedzkie i łupem z nich się żywiły. I na Rusi (w Lepolskiem) polecają pić trzy razy po dziewięć (27 razy) wodę przelaną przez wilcze gardło. poczem ból ustawał. Jako środek przeciw tej chorobie zalecają: „trzykrotne posmarowanie pięt dziecka uryną świni innej płci niż dziecko". którego cisnąc w ręku ma na śmierć zadusić. . Na ból gardła radzi Prof. a w Radzyńskiem woda pita dudą wilczą czyli gardłem. 180). W Czechach zachodnich daje się choremu na wolę żywego kreta. dostaje chrypki. a posługują się nim w pokrewnych celach: Aby dziecko na Pomorzu było silne. zwanej świńskim skrzekiem. Lud nasz przypisuje żabom (ropuchom i rzekotkom) cudowne własności. lub grysu zmieszanego z pierzem ptactwa domowego.

podlegającemi zniszczeniu. któremi uduszono jadowite węże. O starożytności tego sposobu leczenia świadczy polecanie go już przez Plinjusza w Historji naturalnej. Lud okolic Żarek 1889 IJ 255). Krauss Totenfetische. Na Mazowszu leczą chorohę woli dotknięciem ręką umarłego. mówią: „Jak ta ręka uschła. „W bolu gardła nisi włościanie przykładają plasier. którą się umarłemu szyło śmier ł elnicę. choremu na wolę w Treviso (we Włoszech) zawieszają na szyję jaszczurkę w woreczku. że na równi z trupem i jego częściami. W Radłowie leczą okładami z własnego moczu. nad Renem kładą żabę lub kreta na bolące wole. w Bośni dotykają szyjpalcem trupa. że „żywego prosiaka rozdziera się na pół i zupełnie ciepłym okłada się szyję chorego". nad Renem oliwą z lampy palącej się przy zw ł okach. tik niech wola uschnie". gotowanego z wodą Dod przykryciem. nici te obwiązują chorym na dyfterję. jako środek sympatyczny . Cyganie w Siedmiogrodzie połykają pająka. zazwyczaj sam chory zabija kreta i posługuje się własnemi palcami W Stambule sprzedają purpurowe nici. w który wchodzi łajno ogieia i nopz zdrowej osoby". Przeciw bolom szyji i nabrzmiałym migdałkom używają w Syrji następującego środka: Duszą w palcach żywego kreta i pocierają gardło chorego.S. zwierzęta Tak np. resztę ciała spaliwszy na proszek. którą była owinięta szyja zmarłego krewnego. W tym celu posługują się różnemi fetyszami z umarłych: w Czechach obwiązują chorą szyję tasiemką. że choroba przechodzi na cwe. w Radomie ^ zyrządzają płukanie z psiego łajna. wreszcie leczono chorego przy • kiadając loztartą między rękami wątrobę kreta albo przywiązując do szyji prawą tegoi nogę. Nad Rabą zalecają orzykładać gęsi pomiot. przykładają na chora szyię w przekonaniu. zwłaszcza skazańca. podawano w napoju. Battacy na Sumatrze wieszają choremu na szyję sznur upleciony z s : erści końskiej itp. Podobny zabobon istnieje w całej Jiuropie. (M. Am Urąuell 1892 III. W czasach Plinjusza polecano w Rzymie prz2ciw woli noszenie przy sercu zielonej jaszczurki (cc 30 dm innej). ręką trupa. Kategorja ta sympatycznych środków stosowana jest nowszechnie w Europie: żywe zwierzęta. to lud w okolicy Pińczowa tę chorobę (wole) nazywa gar''cą. Fedorowski. mający przy spiesząc obi iranie czyli ropienie bolączek. „Gdy komu gardle rośnie. zniknie i choroba. który podczas tych zabiegów ma połykać ślinę. (F. Grodzieńskie) natrzeć „mar ł wą ręką" tj.182 Gryp w Męczerrnie pod Płockiem leczą w ten sposób. albo ucinano wężowi głowę i ogon. Lekarstwo na to: żgać garlicę tą igłą. Do najpierwotniejszych spsobów sympatycznego leczenia tej katego ji chorób należy dotknięcie szyji częścią zwłok albo przedmiotami majacemi z umar ł ym jakąkolwiek styczność. w Nubji skórę wężową. od Serbji po Anglję. 303-4). na Węgrzech kością z cmentarzy. w Siedmiogrodzie wstążką owiniętą około ręki umarłego itp. albo części ich. gdy na niąi magiczne własności fetysza zwłok działają. a ś r odek ten stosowany był już za sułtana Mohameda IV. Skuteczność owego środka polega na picwotnej wierze ludowej. dopóki tam nie zginie. Przeciw woli radzą w Krasewicach (woj. Wolę albo gruczoł na szyji leczą Serbowie nast^pującem zamówieniem: Przesuwając trzykrotnie po szyi ręką zmarłego.

masowaniem. że „na każdym nowiu robaki odżywają i wywołują w tym czasie najgwałtowniejsze przypadłości". święconych w kwietnią niedzielę (Krakowskie). na chrypkę pomioty z suhemi figami. w. Wiele ludów europejskich odnosi przyczynę choroby woli (struma) i migdałka do wpływów księżyca. a nawet z odchodów hdzkich. Połykanie palmowych kocanek uchodzi nietylko u Słowian lecz u innych ludów chrześcijańskich za niezawodny środek ochronny przeciw bolom gardła. Ze środków sympatycznych polecają (w ziemi Dobrzyńskiej) przewiązanie gardła . jedną choremu przywiązać do szyji. Lud niemiecki (w Angelthal) i Rumuni wierzą. co już Mikołaj Rej z Nagłowię w połowic XVI. (Zielnik. robi okłady z moczu i gnoju krowiego lub psiego. Mamy tu zastosowanie metody contraria contrariis. W Czechach radzą smarowanie pomiotem jaskółczym i psim. w której moczyło się psie łajno — słowem odchody ludzkie i zwierzęce mają i w tej chorobie częste zastosowanie. a na wolę z oliwą. co upadło. Wolę czyli gardziel leczą nad Dunajem przeniesieniem choroby na drzewo. zmieszawszy z wodą. przeciw woli korzeń koszyczka (werbeny) a mianowicie: rozdzielić go na dwie części. przeciw brodawkom (np. Zołzy pod postacią nabrzmień gruczołów nabywać ma dziecię. w. co doradzały już Ogrody zdrowia 16 w. Już Plinjusz zalecał przeciw obrzmiałym migdałkom pomiot gołębi z winem rodzenkowym. Syreński zalecał w XVI. Jako ochronę przed bólem szyji na cały rok. Słowacy. jeżeli zje jaki owoc robaczywy. przez podniesienie tego. które aż do krwawienia posuwają. połykać trzy bazie poświęconej palmy.1S3 radzą też wpuszczać do gardła wodę. skoro mu zapchają gardło". „Opuszczenie języczka leczą na Rusi południowej również palcem. którą następnie „opasują drzewo". każą w Czechach od XIV. Na Ukrainie psie i kocie łajno przykładają na szyję i robią z niego równocześnie płukanie. Aby zapobiec bolowi gardła połykają Rusini w okolicy LwoA'a „kołki" ze święconej łozy na wierzbną niedzielę. że połykanie trzech poświęconych kotek palmowych chroni od bolu gardła (szyji). Tak też tłumaczy sobie lud przyczynę nabrzmiałości czy garbów n i pniu drzewa. Huculi leczą dyfterję okładami ekskrementów świńskich. Siennik krakowski 1568). „Opadnięte migdałki podnoszą w Czechach i Niemczech palcem maczanym w czej ślinie. drugą w dymie wędzić — „w miarę jak ta druga część będzie schnąć będzie i wolę niszczyć". Do dziś lud niemiecki przepłukuje sobie gardło rannym moczem lub odwarem gnoju końskiego. Słoweńcy podnoszą spadnięte czepy (migdałki) palcem albo łyżką. zwłaszcza nowiu. Smarowanie śliną szyji stosuje lud w Prusiech. Bólowi gardła zapobiegać ma połknięcie trzech kotek wierzbowych. Środka tego — przeciw bolom gardła — używają na Litwie i w Krymie. Rumuni podnoszą chorego podwiązanym pod brodę ręcznikiem. Jako środek sympatyczny poleca lud krakowski nacieranie własną śliną na czczo. Lud utrzymuje. Kraków 1613). nawet „uduszają dziecko. wyszydzał. Rumuui zażywają proszki z psich odchodów z miodem. albo trzy kwiaty kłosów żyta. Tym sposobem „zniknie gardziel człowiekowi a urośnie na drzewie". w. W tym celu „szyję gardzielowatego obwiązują nitką (sznurkami)".

Podbereski w Zbiorze wiad. Przeciw woli. uważanych za ich dzieło. albo kamieniem. używają ich włościanie w chorobach szyji (dyfterji i in. I jęczmień leczą tam przywiązując pąsową włóczkę przedostatni palec na przeciwnem ręku od chorego oka. Słoweńcy pocierają szyję strzałką piorunową. obwiązują szyję pończochą zdjętą z nogi matki. Błażeja używa jabłek i lud niemiecki przeciw bolom gardła. Błażeja. jak ten kamień przepadł". Okadzanie czyli okurzanie należy do odwiecznych środków odpędzania złych duchów a przeto i chorób. „przesuwają także płomień kilkakrotnie pod szyją. „starają się donieść z płomieniem do domu" i tu „kopcącym płomieniem robią znak krzyża na powale". znalezionym na gałęziach drzewa. przystrojoną w kwiaty i wstążki. iż na . prawdopodobnie odłamkiem przedhistorycznego narzędia kamiennego. c. przeróbka z niemieckiego Lublin 1739). zwanej gardłem. Protazy Newerami: Ozdoba kościoła. Od bolu gardła radzą na Ukrainie „zawiązać na szyji dziesięć nici z czerwonej włóczki". w Czechach przepoconą pończochą. mówi się: „Bogdaj aby wola przepadła. Przeciw bolom „złej szyji" obwiązują ją w Niemczech pończochą „czystej dziewicy". ażeby się uchronić od bolu gardła". modlitwą ocalił życie chłopcu dławiącemu się ością ryby. kładąc wiernym na szyji dwie oświęcone świece na krzyż. str: 182). (Grchmann 1. którego pamięć obchodzi kościół na dniu 3-go lutego. Bolączki. 73). piją w Mękinie przed wschodem słońca rzeczną wodę przez dziurawy kamień. nacierają po trzykroć „kamieniami spadłemi z nieba". opukuje się po trzykrcć wolę (szyję) a rzucając kamień w wodę. Czesi leczą chorego na wolę w czasie ubywającej tarczy księżyca trzykrotnem dotknięciem szyji kamieniem polnym. przed swą męczeńską śmiercią. Oświęconą w kościele na Matkę Boską gromniczną (2 lutego) świecę tę. (X. w innych stronach pończochą. 1880 IV. Błażeja. w Rosji. pojawiające się za uchem i dlatego zwane w Pierzchow'e kłapankami lub głowaczkami.184 czerwoną tasiemką. Dziecku żydowskiemu na Węgrzech.). posługują się też „kamieniem. Kobiety od bolu oczu noszą na szyji korale. (A. Święty ów biskup ormiański. albo w skrzyni świeca woskowa. albo zjedź na dół! W dolegliwościach krtani lub gardła odnoszą się i inne ludy pod opiekę św. Zawalnicę na szyji okładają w okolicy Czarnego Dunajca onyckami. Lud wsi Radomia pod Częstochową i z Zabrzeża (w ziemi Krakowskiej) chorym na gaidło dają jabłka święcone w dniu Św. dlatego na zachodzie udziela kapłan w ten dzień błogosławieństwa. pod Częstochową wsypują ciepły piasek do pończochy i nią robią okłady na gardle. który nie widział jeszcze nigdy słońca". W każdej chacie wiejskiej (z okolic Przeworska) znajduje się za obrazem św. który potem poza siebie rzucają. Przywiodę tu na pamięć zwyczaj powszechny na ziemiach Rusi. Na Ukrainie. odwiecznem miejscu sakralnem. zwana gromnicą. W Niemczech południowych zamawiają dławienie kością w gardle temi słowy: Święty Błażej rozkazuje ci: wychodź. na Litwie obwiązują szyję onuczką lub szkarpetką ze swej nogi. antrop. choremu na gardło lub dyfterję. Na św.

liczy się podług drewienek. owinięte w szmatce. Obecność tych drobnych. którą płonącą przynoszą do domu.są tak wielkie. ile jeszcze krasnoludków zostało we wnętrzu suchotnika. Mają to być istoty ludzkie ale tak drobne. pod sęczkami w kształcie haczyków. przywdziewa nową koszulę i liczy. bywają całkiem czerwone z czarną główką" i są niebezpieczne. „Choremu na suchoty oświadczył. Aby je wypędzić. a mając przy sobie pieniądz (srebrny). w przeciwnym razie suchoty są nieuleczalne. dym zaś unoszący się z knota wdychają w siebie. bierze się do miski trzy łyżki tej wody i pociera się nią . a potem gaszą." Cały ten proceder powtarza się co czwartek trzykrotnie. Wedle innych zaś „istoty te są rodzajem robaków. mniejsze są od glist i różnią się od nich barwą. albo jak „kawałeczki szpilek z brunatnemi główkami". Za trzecią kąpielą powinny wszystkie krasnoludki wyjść. czerpie się z bieżącej wody wiadro wody i ogrzawszy ją. przestrzega. myje się nią chorego. w Olsztynku zwane krasnoludkami. Cierpiący na nie „opada wciąż z ciała. Proceder ten przedsiębierze się w ostatnią kwadrę. ile krasnoludków wyszło z ciała pacjenta.185 Matką Boską gromniczną świecą gromnicę (świecę). przebywających w ciele ludzkiem. „który siedzi w balji. widocznie przebywają parami w ciele chorego. nie oglądając się i milcząc. Suchoty konstatuje lud czeski za pomocą mierzenia wodą: nowym garnkiem naczerpie się wody z rzeki naprzeciw prądu. Inni utrzymują że . aby z ubywającą tarczą księżyca umniejszała się choroba. aż wysycha na szkielet i umiera" (Dąbrówno). przyczem drzwi i okiennice powinny być zamknięte. a trzymając nóż do siebie. Wróż z Wielbarku (w Prusiech) zapewniał suchotnicę. wylewa się na głowę chorego. Chory wyszedłszy z tej kąpiel). „Użytą wcdę odnosi się w tem samem wiadrze i do tej samej wody bieżącej. że „miała zaczarowanych w ciele dziewięć par zimnych ludzi. tyle krasnoludków opuściło już jego ciało. gdyż pod tą formą źli ludzie mogą się dostać do domu i rzucić na niego czary lub uroki. iiość par drewienek. że krasnoludki we wnętrzu zjadają mu płuca". odmawiając dziewięć Ojczenaszów. opadłych na dno wody. oznacza. Te ostatnie drewienka." Na wcdę tę rzuca się drewienka parami. bez wymówienia Amen. ledwie dostrzegalnych istot w ciele chorego „poznaje się po różnorodnych odcieniach i kolorowych prążkach" na wydzielinach ludzkich. ile par drewienek pływa na wodzie. Sprawcami suchot (wogóle chorób płuc) są w wyobrażeniu Mazurów pruskich białe i zimne ludzie. które gryzły jej wątrobę. Choroby płuc i narządów oddechowych. nacinano w Olsztynku do 40 par drewienek z dziewięciorakiego drzewa. nosi chory na gołem ciele. aby gardło nie bolało. ścinano je parami. „Milcząc i me oglądając się. że ich zaledwie dojrzeć można. aby przez ten czas niczego z domu nie pożyczać. jak komary. Przeciwko nim nie ma żadnego środka.

„posiada bowiem na calem ciele kamienny puklerz. to weź do swej Opatrzności! (Powtarza się trzy razy). David Preussische Chronik (XVI w. 151). Konecki). aniżeli było w misce. iż sprawcą suchot jest „żywiący się płucami i wątrobą ludzką potwór. kładąc na drugiej szalce chleb. lub na zdrowie. na puste lasy i na puste pola." Potwora tego można zabić." W okolicach Moskorzowa zamawiają suchoty następującym wierszykiem: Wychodzi słoneczko z za góry." Cherokezy w Karolinie połnocnej wierzą. gdzie nic nie przyjdzie! Zamówienie kończy się odmówieniem „Ojczenaszu. chory ma suchoty.) Królewiec 1812 I. piwo. pszenicę. w przeciwnym razie nie ma suchot albo nie wyzdrowieje. L. „żeby nakarmił i napełnił te kości". spisane z ust znachorki. Szła Matuchniczka Boża bez (przez) cisowy lasek. Spotkał ją sam P. a gdy się jej więcej znajduje. albo wyleczy się. białe ludzie!"" „Odstąpcie od tego ochrzczonego z jego żył." Zażegnywanie od suchot w Błotnicy (p. które choremu zjadają ciało. kończy zaś słowami: „Jak ich nie nakarmisz. Praha 1855 str. od którego odbijają się strzały. uspokojać zimne ludzie. z jego głowyl" Przez Pana Boga moc i Syna Bożego i Ducha św. to je weź do swoje] miłości. pomoc! Wysyłam ja was pod korzenie kamienne. Jezus. chorobę tę zamawiają wajdeloci ( . tylko pozbawiając go stalowego palca. Dajże mięsa na te kości. „Gdzie idziesz Matko moją?" „„Idę do tego chrzczonego uciszać. (M. (Czasopis czeskeho Musea.186 chorego. podobne do karzełków. Boże prosimy się o przemienienie: Lub na śmierć. Suchoty dziecinne u dawnych Prusów powodują duchy podziemne. który posiada stalowy palec i za jego pomocą wydobywa i zjada płuca w czasie snu swych «fiar. W górach świętokrzyskich zażegnywacz prosi Świętego. 54). poczem odmierza się znów wodę. . Przywróci do ciebie! O Maryjo z wysokości. z jego mózgu. Wychodźcie suchoty z za skóry! Jako Bóg na niebie. Do najskuteczniejszych środków należy następujące zamówienie od zimnych Sudzi: W imię Boga Ojca i Syna i Ducha św.t k i ) w ten sposób. że ważyli chore dziecko. które wyżebrane miały chorego przeważyć. opiewa: Święty Gabryjelu! weź te suchości! A w te kości nalej tłustości! A nie masz wlać.

i z boków. poczem rzuca je za siebie. że zwierzęta. karku. 1 8 60 str. nosa. a przekonanie. Tym sposobem choroba przechodzi na roślinę. Odcina się więc koniec ogona. Tak mi dopomóż Bóg Ojciec. ze suchoty przeszczepia się na rośliny. Z ramienia QO kolana. języka wydalam tkwiące ci w głowie suchoty. a gdy długość nie równa się szerokości (u zdi owego bywa rzekomo równa). krzyża. Suchoty konstatuje lud czeski mierząc źdźbłem wysokość (od stóp do głowy) i szerokość ("-odpiętych ramion) cnoiego.ę imię choiego) pokój dac! Wykonywa to sie podczas ubywania księżyca. na tej drodze stwierdza suchoty (mierzy się też chorego nicią w tyle przędzoną. To cię wymiotę tą oto kością. czesk. poczem zamawia się chorobę w następujący sposób: Po trzykrotnem przeżegnaniu składa się ręce chorego na głowie i oa. a sucnoty same przez się ustają. ogromnie suche a dhigie miewają ogony. żebr. z wątroby". Z głowy do ramienia.W Atharawedzie wypędza s:ę się suchoty „z serca.187 Zamawianie suchot w Lesie czeskim odbywa się przy pomocy kości (Schienbein). Z paznokci do moiza: Wodę przelewać i piasek przesypać. 436). 53) wypędza się suchoty zamówieniem: Ze serca. z płuc. lud mówi wręcz: „odcina się . bywa<ą sprawcami chorób. uszu. pod których postacią wyobrażano sobie demony. Jedno z najstarszych pism literatury indyjskiej. Z kolana do paznokci. A krwi nie ssać i mięsa nie targać. przypisuje następujące zaklęcie suchot i innych słabości: „Z twoich ócz. Rigveda. przed wschodem słońca).nawia Się te oto wiersze. z każdego włosa. „Suchotliwie koty (mające suchoty). z kości do mięsa itd. którą pociera się chorego mówiąc: Kości suchotnicza! pocieram się kością." — „Z twojej szyji. z całego ciała wydalam twoje suchoty i" Po wymówieniu każdego z tych trzech wierszy dotyka się chorego korzeniem i liśćmi lotosu. W formule czeskiej (podanej w Czasopisie Musea kral. z żył. kiedy razem z nim i choroba się zmniejsza. k ł ó r e tu w dosłownym przekładzie z czeskiego podajęJa wypędzam suchoty z twego ciała. żeber. A koćci nie łamać i żył nie skubać. W nich to właściwie suchot siedziba. w Wielki piątek. I w zamawianiach lud't niemieckiego wypędza się suchoty ze szDiku do kości. z piec Odejdźcie precz ! W eljologji ludowej chorob wiadomo. ramion oddalam tkwiące w twoich ramionach suchoty!" — „Z każdego członka. ze śledziony. Jeżeli natychrrnasr nie wyidziesz. mózgu. (Obrazy Żiwota Praha 1860 NŃ 10 str.v indoeurope-skich. Bóg Syn i Bóg Duch św. należy do powszechnego dorobku ludó. A urodzonemu (wymienia s.

Na kaszel noszą na piersi skórki zajęcze. w innych stronach Polski. Jako skuteczny środek zaleca się wydobyć świeżo zarzniętemu cielęciu płuca i serce dudające. Przeciw suchotom radzą pod Lwowem „głowę lisa obedrzeć ze skóry i wygotować w wodzie. Tego ostatniego zdania jest lud białoruski i bawarski. gdy mężczyzna — skopa. kto oblewa kota wodą. (S. a wywaru używać jako kąpieli". gdy jeszcze ciepły' siedzi godzinę a nawet dłużej. 1910 XI 284). gotują je i jedzą Szkielet łba końskiego służy też za lek na suchoty. jak jest. a potem kąpać się i myć — czyniąc to po trzykroć. upieczoną i ususzoną daną do owsianki. chorego kąpie się trzy razy przed wschodem słońca. czar krwi i ciepłych wnętrzności konia uzdrawia chorego. dla kobiety z owcy. zdjąwszy z nich skórę tak całkiem. dla kobiet z pod brzozy. a posiekawszy je dawać choremu w płynie. utłuc. Od niepamiętnych czasów zabijano zwierzęta bóstwom na ofiarę. żywą sowę. dla mężczyzny z barana. spędzi suchoty. które dla mężczyzn bierze się z pod dęba. albo na psa pluje. w przeciwnym razie utnrze. W Zabrzeżu dostaje suchot. antr. Terapja animalna naszego i obcego lecznictwa ma swe źródło w tych krwawych ofiarach. którzy krwią plują". to się zaraz poprawi. nie oglądać się (Kujawy). do której dodają trzy racice. by niosąc go. kto połknie włos kcci. . Odcinanie całych ogonów lub uszy uwalnia dopiero psy suchotliwe od suchot. przeciw suchotom dają: 30 żywych sztuk t.Drohostajski w swej Hippice (Kraków 1603) zalecał dychawicznym pić ciepłą krew konia. stonogi w napoju. Suchot dostaje się w Marchji brandenburskiej przez połknięcie włosa kota. co się do dziś jeszcze przechowało w obrzędach plemion barbarzyńskich. w kocioł z wodą włożyć i gotować. Volkmann Schleswig—Holsteinische Haus u. usiekać. Przeciw suchotom następujący środek poleca księga rękopiśmienna zeszłego wieku: „Gdy kobieta na suchoty choruje. zwłaszcza. w trzech dniach. Z licznych środków zwierzęcych na suchoty wymieniam następujące (z Płockiego i Radomskiego): Robi się kąpiel z miowiska. z. gdy krwawe ofiary ustąpić musiały w świetle objawionej religji. Zaubermittel. Lud z okolicy Dytmarskiej radzi picie krwi zwierzęcej albo picie własnej uryny. jednej z prastarych form kanibalizmu. Przeciw suchotom suszą też znajdujące się w złowionym szczupaku połknięte rybki. Do połowy XIX wieku zalecano wśród włościan na Ukrainie przeciw suchotom picie świeżej krwi koziej. Haur w Oekonomice ziemiańskiej (Kraków 1675) poleca w chorobie płuc: „Obiupiony ze skóry borsuk i na proch spalony z piwem letniem dobry na zepsowane i owrzodziałe płuca i tym.Am Urąuell 1893 IV 279). jeno należy. Z biegiem wieków. J. Chory na suchoty w Płudach. W okolicy Gdowa sporządzają dla suchotników kąpiel. leczniczych. wchodzi w trzewia świeżo zabitego konia. mówiąc: „Uciekajcie suchoty." K. pluskwy żywe lub uproszkowane z cukrem. znalazły one schronisko w zabobonach. Udziela Kolberga Tarnów — Rzeszów Mat. K.188 suchoty". Kaszel z plwociną leczą na Rusi pizykładaniem główek śledziowych na pięty. ten ostatni środek zachwalał już Albertus Magnus (H. na stykane płoty!" Jeżeli chory ma żyć. wylewa się ją po zachodzie słoń a na róg płotów. gdy już suchoty wyszły z chorego do wody. wziąć owcę.

albo szczękę szczun a t a zakłutego. Niemcy i Madziarzy polecają choremu na płuca powietrze sti-jni lub obory. a ś i o d v k ten jest w puwszedniem użyciu na ziemiach Polski. dystylowane ślimaki. ) po nowiu. chory jest z suchot wyleczony. słoniny. Wenecjanie noszą na szyji sznur ze skór wężo wych. z zębami^ sproszkowaną z "wódką. zgnije. zostaw a j ą c je tam aż n . (Podobnego środka używają na Rusi w innej chorobie). p. piją bulion z żab lub ślimaków. płuca jelenia wędzone. a tłuszczem zeń smarują piersi. na czczo pięć wszy w chlebie. a chory wyzdrowi eje. Uporczywy kaszel leczą na Białorusi nacie r aniem piersi i stóp przed ogniem maścią z tłuszu wieprzowego i czosnku. ze skorupą a nawet żywego lisa. w tem przekonaniu. kieł wieprzowy. Szwabi przypuszczali. . n. objawiające się kaszlem. Madziarzy i Żydzi chownją w domu morskie świ. oo te są zupełnie podobne do płuc ludzkich " Już za Plinjusza czasów leczono suchoty. Kłucie w piersiach. zawieszali więc w kominie trzy wszy wyjęte z głowy choiego. leczą przykładając na piersi sadło z jeża i pijąc je równocz. Czesi zalecają przeciw chorobom płuc: sproszkowane glisty. Do d z u zachwala lud szwabski jelita kurze.Ludy słowiańskie. Na kaszel smarują ze iwnętrznie pieis_ lub zażywają wewnętrznie lozmaite tłuszcze. . śroikarm zwierzęcemi. U nas przebywał chory przez dłuższy czas z krowami. niskiego drją pić borsukowe sadło. że suchot nabawiał zł^ duch. Choremu na płuca d r j ą Żydzi w Królestwie płuca cielęce. Styryjczycy kładą choremu na piersiach pslrąga albo złotą rybkę. W kaszm j p o r c z y w j m włościanie p. zwierzęce.edźwiecią żółć z miodem. W Indjach wschodnich ż a ż y w a ^ popiół zmiażdżonej ^szczurk w maśle. Jeszcze w poiowie 18 wieku zalecali Niemcy w chorobach płuc żółć raków. masła. odwar z rogu łosiego. oopiół z rogów krowich. język gęsi na proszek starty. Suchotnikom dawano w Niemczech ' l 8 w . dychawicę leczą |edząc pokarmy na tłuszczL psim przyrządzone Jub zazywejąc na czczo po łyzeczce s m a k u kurzego.iki i soią z niemi. albo ślinę końską. przeciw kolkom dają żywe stonogi z chlebem. (Na Ru*" dają 9 wszy w chlebie przy innej chorobie). Pazr akcie albo mocz chorego na tuberkuły daje się w Frankonji psu lub kotowi w strawie. nakazując po z a w d u dwugodzinny post. rozpuszczone w gorącem mleku.189 Przeciw dychawicy w użyciu jest na Białorusi odwar z węży. zazywano wątrobę wilczą z winem. a choroba przejdzie na nie. ślimak. że one ściągają na siebie suchoty. W okolicy Częsiochowy niedźwiedzie sadło lub szpik koński na gorąco z mlekiem. Litwy i u Żydów. a gdy ją mrówki ao szczętu objedzą. psi tłuszcz itp. nad Rabą smarują piersi swińsk'em sadłem. końce rogów wolich w proszku. gęsie serce. jelita kurze. Chory (w Styrji) zanosi o świcie żabę w garnku do miowiska. Przeciw suchotom polecają brać na czczo łój kozi. Styryjczycy: "ślimaki i lisią wątrobę jako niezawodny środek w suchotach. Niemcy. Francuz. W innych stronach Niemiec zabijają szczura i suszą na siońcu. zwane kołk^nr. Rusi. łoje. Za Augusta i Nerona posługiwano się n a d i o ślimakami i świerszczami w różnej oostaci. sadła. smalce. Zyozi w Małopolsce radzą w chorobie płuc „zjeść płuca wieprza.

stąd włościanie gminy Kuczki (p.190 „Na złagodzenie kaszlu piją wódkę z roztopionem sadłem". na Ukrainie smarują sobie piersi sadłem dzika. jeżeli zaś ma umrzeć. Na Morawach zaleca się pieczeń z czarnego kota. a wraz z niemi chory pozbywa się suchot. do zjedzenia dają psu. 3 X 9 = 2 7 baranich nóżek i robią z nich kąpiel. albo biorą od 9 rzeźników. zrywają w Monowicach po trzy wierzchołki z dziewięciorakich drzewek. niegdyś towarzysza starogermańskich demonów. W powiecie Radomskim biorą „trzy dziewięci" tj. mającego 9 wierzchołków". dodać do tego żelastwa. wyproszonych w dziewięciu chałupach. do której wrzucają 9 pierogów z mąki jęczmiennej. Płocki) taką oto kąpiel: bierze się mrowisko dla mężczyzn z pcd dębu albo z pod chojaka. dodają wreszcie różnych ziół. Radzą też w Woli Bierwieckiej zebrać. kąpie się chorego przez trzy dni po razie przed wschodem słońca. Fedorowski Lud Żarek 1889 II 264). po trzy trzaseczki i w tych 27 tizasęczkach kąpią suchotnika. wykąpać. z pniaka. to zaraz (trzeciego dnia) będzie lepiej. Radomski) powiadają. Nadrabianie dodają do kąpieli 9 nożów. W celu uleczenia suchot idzie osoba najbliższa chorego do dziewięciu chałup w porze obiadowej i zabiera gotującej się tam warzy. Albo każą wziąć ziemi z 9 grobów i dać do kąpieli. przed zachodem słońca. wrzuciwszy do kąpieli ze strąków bobowych 9 gwo/dzi żelaznych. zbieranych na dziewięciu miedzach. W Mławskiem kąpią chorego do trzech razy w ciepłe] wodzie. z pierwszego małżeństwa. albo zarzynają po trzy trzaski z dziewięciu . mówiąc: Uciekajcie suchoty Na stykane płoty! Jeżeli chory ma żyć. W Czechach zażywają psie i kocie mięso albo smarują takiem sadłem. to mu odrazu będzie gorzej. (M. a „suchoty przejdą na psa. dla kobie u pod brzozą albo pod choiną prostą i zagotowawszy je. zmielonej w żarnach lewą ręką. którą daje choremu do zjedzenia. Biorą też wodę z 9 potoków. Przeciw suchotom urządza się pcd Drobinem (p. W Wrogocinie (p. trzeciego dnia należy po zachodzie słońca wylać na róg płotów. W chorobach płuc zadają pacjentowi w Niemczech: sadło czarnego psa. że „suchoty są dziewięciorzyste". wodę tę po ostatniej kąpieli tj. ani Boga pochwalić. Suchoty wyobrażał sobie nasz lud w postaci „jakiegoś potworka. rozrosłego na boki. wodę tę z kluskami. w której do trzech razy kąpią chorego. przed wschodem słońca. W drodze nie wolno do nikogo przemówić. na którym rąbie mięso. Dlatego to rozliczne przeciw tej chorobie stosowane środki występują w liczbie 9 i złożonej (3X9). w której suchotnika trzy razy kąpią. chory zaś wyzdrowieje". Płocki) kąpie się chorego do trzech razy. z 9 miedz ziół i kwiatów. włożyć je do kąpieli i chorego''przez trzy dni. na Węgrzech smalec psi zażywają na chlebie. Chorego w Płockiem do trzech razy kąpią w wodzie z 9 kluskami. Aby suchotnika wyleczyć. zagotować i kąpać chorego do trzech razy". albo „ustrugać z krzyża (Bożej męki) 9 wiórków. do której wsypują zebrane z pod progu w kościele śmiecie lub ziemię z jakiegokolwiek grobu. warzą je w wodzie i kąpią chorego. następnie ziemię wyrzuca się w odludne miejsce i wodę wylewa.

Na Morawji mierzą go do dziewiątego razu zawsze po zachodzie słońca. 1882 VI 232). ziemi z 9 grobów dziecinnych. jeżeli zaś krótszą — u m r z e " . albo drą dębową „skórę" z 9 dębów ale tylko z sarrców i korę tę naparzoną dają dr> kąpieli. przyczem szepczą: nie .erpiacemu. przędziwa z 9 starych kądzieli i to wygotowawszy. jeżeli chory me ma żyć dłużej. dają mu zjeść. jeśli nić jest rak długa. a wnet on ozdrowieje. przynosi wodę z dziewięciu studni i przyrządza pieczywu z dużym otworem kolistym. poczem nad szklanką zapalają nitkę i proch z niei daią w czyste • wodzie do picia c."albo wreszcie przechodząc pizez dziewięć progów „szczypie się" z pod mch trochę ziemi i gotuje." (B. słomy z 9 strzech. przy zamówieniu woła się na nie Jdźcie na gory. przez który przesuwa się. zalecał czarownik w Rząchowy (p. Kto w Piotrowicach chce drugiemu zadać suchot. Pc kąpieli tarza się dziecko przez 9 grobów dziecinnych. W okolicach Sieradza „przędą nitkę wspak i nie ślinią. którą posiekawszy.. dawniej bowiem mitrzono chorego. trochę owsa. przykłada do mego miarę r którą nieboszczyka mierzono. wsypują do wody. jeżeli owies padłszy na dno. a gdy p:es to zje. nie dwa. Vij zamawianiu zapomocą mtk. na wiosnę uzbieraną z dziewięciu cudzych pól. daje się psu z chlebem.?den.ie ranr on. aby mu dano nieco żytniej mąki. Chorego w Jeleśni mierzą nicią. gotują je w wodzie i w tem kąpią chorego Przebieczanie przyrządzają suchotnikom kąpiel z pastermka. O chorym na tuberkuły powiadają w Niemczech. W innych stionach mierzą jeszczc chorego przez rozkrzyżowar. a temu człowiekowi (choremu) pokój dajcie! Inne zażegnywanie . Na Białorusi zalecają ruń. aby nań choroDa przeszła. na pożarcie psa. czy suchoty są śmiertelne czy nie. iedzcie. Brzeski) „wyrwać badyl konopia zielony. że „zgubił miarę". skiadają ją Czesi w ten sposób. żeby suchoty również zaszły. a jeżeli ewies spadnie wąsami na dół. drugą spala się i daje pić choremu z wedą. iż starczy od głowy aż do stćp. które są wyleczalne. lasy. Słowacy biorą w ody z dziewięciu studni. a otrzymawszy. mierzą mą chorego i składają w kłębek. tam są trzy studnie. Aby się przekonać. że miaty długości i szerokości leżą obok siebie. poczem obie dzieli się na trzy części: pierwszą zakopuje się pod drzewem. nie dziewięć. Ylusea 1 854 str. tani przebywajcie. trzecią. a na progu domu przeskakuje psa. daj^ do kąpieli dziecka chorego na tuberkuły. chory ma suchoty śmiertelne. poczem rzuca pieczywo na rozdroże.. a gdy długość od stóp do głowy różniła się oa szerokości rozłożonych na krzyż ramion. Suchotnik na Murawach idzie do dziewięciu chat z wezwaniem. Gustawicz w Zbiorze wlad. gdy mu trumnę zbijano. a obie miary długości i szerokości mają sięzgadzać. a wyzdrowieje. W Woi Batorskiej rozróżniają suci oty Łwjatcae i śmiertelne „Aby poznać jakiego rodzaju suchoty ma chory. to ehery cierpi na suchoty światowe. chory wyzdrowieje (Czasopis rzesk. nitka nie dociągnie". oddala się nie dziękując. na miskę pełno nalanej.pc kaze wąsy do gory. pijcie. w pizeciwi ym raziechciy życ me będzie. uprząść z łyka nić i zmierzyć nią chorego. antrop. Ha popiół spaloną. 537). na które nie ma już rady.191 progow. będzie chory żył. uznawano go za suchotnika.

192 * kończy się słowami: „Odejdźcie. weźmie na siebie suchoty. ale za Boską pomocą" i odmówieniem Ojczenaszu. ten nabędzie choroby. w tym celu wkładają doń liście krwawnika. W Polsce i na Rusi utrzymują powszechnie. Ktoby ją wziął. Suchoty leczą na Morawach przeciąganiem chorego w koszuli przez rozłupany dąbczak. chory wyzdrowieje. aż nie zgnije. czy w grobie. że krew. gdy pies zje chleb. dlatego starają się zaradzić temu puszczeniem krwi z nosa. przeciw bolom głowy. gdy drzewo zarośnie. a kto ją zdejmie. nic nie mówiąc. Jako przyczynę bolu głowy i innych chorób uważa lud rozpaloną krew. ustaje ból głowy. następującym środkiem przeniesienia suchot: Kilka kropel krwi z paznokciami i włosami albo plwociny chorego. utrzymują. obwiązać nią mękę Pańską. Chory na suchoty Żyd w Królestwie zawiesza na drzewie. powszechny wśród ludów euro pejskich. koszulę swą. kto ją zdejmie. na rozstaju. że dość popatrzeć przez okno. że umarły to duch groźny i zły. zarazi się suchotami. trzykrotnem mierzeniem konstatują tuberkuły na Węgrzech. ta rzuca je do studni i wraca inną drogą. że ból głowy bierze początek z uderzenia krwi. Zabobon ten. I na ziemiach ruskich używają w tyrn celu krwawnika. aby dostać bolu głowy. na zwłoki umrzyka. uważał bowiem zgodnie z innemi ludami czapkę. nici zagrzebują pod drzewem. uważany przez lud nie jako symptom. idąca z nosa. W Lipnowskiem wystarczy rozedrzeć na suchotniku koszulę. który człowiekowi szkodzi. a choroba przejdzie na koszulę. jak w Niemczech. niesionego na cmentarz. lecz jako choroba. suchoty. spalone na popiół dają choremu do picia i psu w chlebie. choroba znika. (Achille millefolium) „gdy ujdzie dosyć krwi. Matka dziecka w Palestynie d a j e starej kobiecie siedm razy po siedm białych fasoli. tak że koszula zostaje w drzewie. umieszczano w wydrążeniu rosnącego drzewa i zabijano klinem. z człowiekiem chorym. Takiem samem. Skaryfikacja. Choroba zapadła wraz z fasolami do studni. a chory wyzdrowieje. należy do ulubionych i wielce rozpowszechnionych środków zarad- . jest przeżytkiem wiary barbarzyńców. czyli odprowadzenie -krwi. koszulę. Bole głowy — Czkawka — Ziewanie. zapobięga bolowi głowy. ani nie dając żadnej odpowiedzi. Dobrzyniacy np. wogóle ubranie za zostające w organicznym związku z chorobą. Choroby mózgu i nerwów. pochodzi nieraz z przyczyn nie mających nic wspólnego z ustrojem człowieka i jego funkcjami. nie moją mocą. Niemcy posługiwali się w połowie 18 w. owinięte w szmatkę. Lud ziemi Dobrzyńskiej podaje jako przyczynę bolu głowy kręcenie czapką. które leżały przez pewien czas w trumnie. Oto lud nasz utrzymuje. Choremu na płuca dają w Rumunji chleb i wodę. Ból głowy.

. lakc któremi obyczajami «od żywota m-itek swoich wychodzi na świat (Rvc--ia Faiimirza t. Krak"w druk Florjana Unglera 1534.h i o -noc.i 4. Falimirza O zioła. Kr:. FaWmirzd O ziołach.542 i Sienml a 15fi8) K tria tytułoi księgi Stefana Falimirza O z-olach i o nocy ich. O puszczaniu knvi Rycina z księgi St. ków 1534.ich 1?34 J oczyna się traktat o rodzeniu człowieczym. ap C7yńsk:egr> 1. Zdjęcie fotograr z książki.Nauk o pulsie.

praktykowane niegdyś jako ofiary. ujrzawszy pierwszy raz sierp nowego księżyca. „Uzdrowienie ludu" 13 .Ukrainki po lekkich postrzyżynach w porę wiosenną przestrzegają. 536). zalecają „zawsze strzyc włosy w piątek. ze zbożem w śpichrzu". więc zdrową mnie zostaw. kilku ostatnich kropel na ziemię. Mazury na Puszczy Sandomierskiej utrzymują. Gonet. witajże. karcąc lud. przestrzegar okolicach Ropczyc.193 czych u ludów pierwotnych Andamanów. Gospodyni wiejska w Sardynji. Bruckner Literatura religijna w Polsce. wylewania podczas picia wódki. że księża jeszcze w XV wieku walczyli przeciwko resztkom bałwochwalstwa i zabobonów. na nowiu miesiąca wyjść w pole. w Uszczombo Afryki wschodniej i in. Aby nas nie bolały głowy. aby nam ręce nie bolały. miewanych w Polsce. bo „gdy je wiatr rozniesie. aż cię nie ujrzę o trzech rogach" (Czasopis czeskeho Musea Praha 1854 str. proszę. Pod pewnemi warunkami odbywające się postrzyżyny włosów na głowie ubezpieczają przed jej dolegliwościami. Przeżytkiem ofiary pogańskiej jest zwyczaj. dowiadujemy się. 1 ból głowy odstępuje człowieka przez miesiąc (Sz. ani zęby. ani nogi. a lubo nie wygasły. z pieniądzmi w kieszeni. w tem przekonaniu. ile razy uderzy dziobem po włosach. by nie wyrzucać włosów byle gdzie. iż „ból głowy powstaje od tego. A nam zdrowie i fortuna. Na widok nowiu odmawia lud czeski do księżyca następującą modlitwę po czesku: „Daj ci Panie Boże dobry wieczór miesiączku! Widzę cię o dwu rogach. gdy kto ostrzyżone swe włosy niebacznie wyrzuci na pole. z biegiem czasu zatraciły ten charakter. Warszawa 1902 I). Najbezpieczniej tedy spalić ostrzyżone włosy". żegna się i mówi: „Znajdujesz mnie zdrową. radzą guślarze w ziemi Kieleckiej: o północy. lud ich już nie rozumie i podkłada im odmienne pobudki. jako zapobieżenie od wszelkiego bolu głowy. aby uchronić się od bolu głowy. Niektóre zwyczaje. ikZ. Aby się zabezpieczyć przed bólem głowv i żołądka. Tobie cześć i korona. Tobie na niebie korona. wówczas ptactwo rozniósłszy je na gniazda. kłaniać się księżycowi i wymawiać następujące zaklęcie wierszem: Witajże. 1890 XIV 198). Lud 1886 XVII 209—210). Taki charakter ma niekiedy leczenie bólów głowy puszczanym krwi. Wierzchowski z Tarnobrzeskiego Zbiór antrop. Kolberg. na wyspach Nowej Brytanji. ani całe ciało moje. (A. Z kazań średniowiecznych. ostrzyżoną będzie głowa bolała" Ukraińcy. że po złożeniu tej ofiary. tyle razy głowa tego człowieka zaboli. ani głowa. miesiącu nowy! Aby nas nie bolały brzuchy i głowy. Nias. Nam szczęście i fortuna! (O. Nów uważany jest za porę pomyślności. Sinangalów w Nowej Gwinei. Z okolic Andrychowa Lud 1896 II 226). Zobaczywszy księżyc w pierwszej kwadrze — poraź pierwszy — należy powiedzieć: Zawitaj miesiączku nowy. że modlił się do księżyca. nie będzie ich bolała głowa.

z tego powodu „Abura-Mazda daje szczegółowe przepisy Zaratustrze. Wśród ludu naszego (oraz innych ludów słowiańskich) istnieje przesąd. do którego te włosy należały. słysząc grzmoty. zwinie się kołtun". wymieniając domyślnie imiona . zostającym niegdyś w ściślejszej zależności od bóstwa pioruna i grzmotów. bo gdy ich ptactwo użyje do budowy gniazda. Aby zboże od gradu uchronić. czkawka ustaje. prosił Perkuna z połciem słoniny w ręku: Perkunie. a gdy się zgadnie. w przeciwnym razie powtarza się. Zwyczaju tego przestrzegają powszechnie na ziemiach polskich. po krzyżach. „Każdy bierze do ręki kamień i tłucze nim o własną głowę. Lud ruski posługuje się podobnym środkiem przeciw bolowi głowy: kto usłyszawszy poraź pierwszy grzmot na wiosnę. bo „gdy pliszka lub lelek wezmą je do gniazda. padaja na ziemię i tłuką sobie głowy o większe kamienie. bożeńku! nie bij w moje pole. I Rumuni (w Straży) na odgłos pierwszego grzmotu na wiosnę. człowiek. okładają trzaskami drzewa rozszczypanego od pioruna. Podczas czesania lub ucinania włosów Cyganie baczą na to. (Jordanów) „tala się. kto podczas czkawki wspomina.(Jeleśnia) itp. aby być zdrowym1. tego przez cały rok głowa boleć nie będzie. która to osoba. „Górale w Beskidach dla zapobieżenia bolowi głowy na wiosnę. kiedy pierwszy raz zagrzmi. że przez rok cały głowa nie będzie boleć". potem wszyscy pospołu tarzają się po ziemi. Litwini tarzają się po ziemi. że przez rok cały nie będą cierpieć bolu głowy. (S. bo je ptactwo podejmuje i używa na gniazdo. Aby się dowiedzieć. ant. uderzy weń po trzykroć i tyleż razy powie: Kamień — głowa. wyrywa dziewczę w Lubelskiem po jednym włosku z rzęs. i jakie zaklęcia przy tej czynności odmawiać". aby cały rok nie mieć bolenia gardła. Włosów ostrzyżonych lub wyczesanych lud nad Niemnem wzbrania wyrzucać do śmieci. Środkiem tym. Nie strzygą też włosów wśród bolu głowy." I w Czechac' dostaje się bolu głowy. dotykają kamieniem głowy. że to „zabytek p< gańskiego obrządku. a gdy mniejszych kamieni nie ma pod ręką. Słusznie zauważono.194 a nie opuszczać postrzyżyn i najskuteczniej poczynać je w Wielk piątek". że kto ma czkawkę. aby mocna była jak ów grzmot". Na odgłos pierwszego grzmotu wiosennego brują się (borykają) na Pokuciu. aby nie padały na ziemię. Żmudzin 16 w. uderzają się wszyscy tizykrotnie kamieniem po głowie. „skoro bowiem wyrzucone na dwór włosy znajdzie jaki ptak i wziąwszy je do gniazdka. dostaje bolu głowy. 1910 XI 282). gdzie i jak należy je zakopywać. Wedle Awesty „włosy i paznokcie ludzkie staja się strasznemi narzędziami w ręku złych duchów". tego wspominają albo o tym mówią. posługuje się lud polski i ruski w innych chorobach: bije się kamieniem po plecach. weźmie kamień do rąk albc schyli się ku ziemi do kamienia. będący w związku z czcią kamieni". Udziela-Kolberg Mat. zwije je i splącze—osobie. Włościankę w Skawie. gdy się wyczesanych włosów nie spali. Lud Żmujdzki wzbrania się również wyrzucania włosów. w tem przekonaniu. co ma wpływać na to. kamienia tego atoli nie godzi się rzucać na wodę. która wyrzuciła na dwór swoje włosy. przy porodzie. aby przez cały rok nie bolały. głowa będzie często bolała.

(R. która go wspomina. Czkawkę lud ruski na Wołyniu odpędza przez przestraszenie osoby mającej czkawkę. w pojęciu ludu ruskiego z okolicy Brzeżan. Dowojna Sylwestrowicz Podania 18941. wymieniając przy tem osobę. Zmudzini mają podobny przesąd: „Gdy kogo czkawka napadnie. jakby ugodzić chciano demona. licząc do 50 i wpatrując się w koniec palca. to istota żywa. Czkawka. Za najskuteczniejszy środek uważają ludy na ziemiach polskiej. mówi lud nad Niemnem. (B. w Niemczech i w Tyrolu kto ma czkawkę. Żeby się nie opamiętał. które na tej drodze połączyły stę i dlatego ustała potrzeba wspominania zapomocą czkawki. że go obmawiają". gdy się pomyśli o tej osobie. czkawka ustaje. Aby czkawka ustała. że ktoś go wspomina. Przesądy w Zbiorze antrop. gdy się cierpiącego z nienacka uderzy lub przestraszy. która — jak sądzi — jego wspomina. Kto ma czkawkę. znak to. Czkawka ustaje. Na Czerwonej Rusi. wyrywają włos z rzęsów. „Wyliczają więc znajomych. Pozbawia się też czkawki przez przestraszenie osoby nią dotkniętej. W Islandji utrzymują. 180). że „krewni lub znajomi o nas rozprawiają". przypomina się matka. a na czyjem nazwisku czkawka przestanie. Gdy ma się czkawkę. Te i tym podobne środki ludowe usuwają czkawkę. tego wspominają i zdaniem ludu czeskiego (Czasopis czeskeho Musea Praha 1855 str. że ktoś wspomina. W. Aby go taka czkawka napadła. Żeby go aż tutaj przywiodła. wyrywa sobie włosek z rzęsu. czeskiej. należy ująć się za rzęsy i wymienić kolejno nazwiska. Połączenie to imienia wspominającej osoby z włosem mającego czczkawkę ma ten skutek. że kto ma czkawkę. że go jakaś osoba wspomina. Zdaniem Hucułów czkawka pochodzi od tego. Segel Wierzenia Żydów Lud 1897 III 50). dlatego przemawiają do niej (po rusku): . Szuchiewicz Huculszczyzna. Kraków 1908 IV 314). czkawka ustanie. nazwisko. (O. to znak. Każą więc „rychło i nie oddychając przemówić trzy razy: Kto mnie wspomniał. sprawiając uboczne podrażnienie i odwracając uwagę czkającego jak np. a gdy natrafi na właściwe imię. wyrwaniem włosów z powieki. że dotkniętego nią ktoś wspomina. „chcąc odgadnąć osobę.195 osób. w południe — kochanka. Aby usunąć czkawkę. który nas wspomina. Zawiliński. wieczorem — śmierć. która czepia się ludzi. (M. 1892 XVI 258). o tym mówią jako nieobecnym. Kolberg Lud XVII 120). ruskiej. 278) Gdy kogo czkawka dręczy. Rumuni powiadają. niemieckiej i francuskiej zamawianie. Aby czkawka ustała. Dla wstrzymania czkawki radzą na ziemiach Rzeczypospolitej i w Filadelfji wstrzymać oddech. każą w Mikluszowicach „wbić nóż w powałę". Czkawka oznacza i u Żydów. sprawcę choroby. że ten właśnie wspominał". która o nas w tej chwili mówi. przy którem włos z rzęsy się wyrwie" wyjawia nazwisko tego. powiada. (W. że czkawka ustaje. Imię i włosy zastępują dane osoby. czkającemu rano. które się ma na myśli. (Stanisławice). Chorwatowi.

w przekładzie na język polski: Czkawka i ja Szli przez most (ścieżką).tami. a że „złe duchy bieżącej wody przekroczyć nie mogą". a gdy się na nim znajdzie wyrwana brew. 117). środki do dziś u nas używane. albo zapicie wodą. Zachowany wśród ludu zwyczaj zalecający podczas ziewania zasłanianie ust dłonią. wspomina cię inna osoba (B. Chwyć się jego brzucha. by dotknięty czkawką formułę tę odmawiał szybko j e d n y m t c h e m albo „bez zaczerpnięcia ponownego oddechu". (A. Meklemburskiem i Oldenburgu wychodzi z założenia. Ja uszedłem. ziewnął i wtedy wleciał w niego zły duch". aby je od choroby uchronić. „gd bardzo łatwo djabeł ustami w człowieka wleźć może". lud na Pomorzu robi szybko przed jego otwartemi ustami trzy znaki krzyża. pomyśl sobie znaną ci osobę i potrzej zmoczonym palcem brwi. przeto tym sposobem — jak to przedstawia formułka zażegnania — chory pozbywa się czkawki. Niemal równobrzmiące zamówienie w Szlezwiku. 180). jeżeli włosów na palcu nie znajdziesz. Włościanie polscy opowiadają. aby być ostrożnym. I Wotjacy utrzymują. jest osłabieniem starszego z ^-czaju. A gdy chcesz wiedzieć. (Czkawka poszła precz. Przypomina to starożytnych Greków (Plato) i Rzymian (Marcelus) zalecających celem pozbycia się czkawki — dłuższe wstrzymanie oddechu. odnaleźć można wśród ludu szkockiego. kto cię wspomina. Gdy dziecko cwa. nakazującego żegnanie się znakiem krzyża przed otwartemi . Drobna szlachta z okolicy Brzeżan przestrzega. że kto ma czkawkę. Gdy dziecię ziewa. W zażegnaniach tych i tym podobnych zamawianiach przestrzega się. iż „czkawkę powoduje demon. wspomina cię owa osoba. tego wspominają. od którego cierpiący stara się uwolnić przekraczając rzekę". Haas Das Kind Am Urąuell 1896 VI. . Czkawka tam została. Czkawka upadła (w wodę) A ja uciekłem. matka w Czechach i w Styrji robi mu przed ustami znak krzyża. szczekawko! Weleź na wrota. Typową formę zażegnania czkawki. Kto w Bawarji z szeroko otwartemi ustami ziewnie. Munkacsi Volkglauben der Wotjaken Am Urąuell 1893 IV. które mający czkawkę sam odmawia. jak to „człowiek jadąc przez las.196 Czkawko. Ja wróciłem). Lud na Islandji i we Francji każe również jednym tchem odmówić (a względnie 7 razy) formułę zamawiania czkawki. podaję to zażegnanie. Lud holenderski w podobny sposób zamawia czkawkę: Ja i czkawka Szliśmy przez morze.

W wiekach średnich wyobrażano sobie. iż dusza i duch. (gdy je człowiek ma zamknięte) zniewala go do ziewania. Wit nawiedził" zachowało pamięć 01 konwulsji. a t y korzystając z tej właśnie chwili jakiś demon nieczysty nie przedostał się przez usta dc duszy. robiono znak krzyża nad ustami podczas ziewania. Lud nasz powiada. Od 16 wieku — od kiedy mamy 0 niej świadectwa h. Łtnczei Volksglaube Galiz.m a nie osłon. z opętania chorego przez złego ducha. ze „padaczka chorego tłucze lub bije". któremi się w ogóle „duchy złe. zv. 29). które demonom pizypisuje. że podczas ziewnięcia albo otwarcia ust może zly duch wejść ustami do wnętrza.znaku krzyża. zażegnaniem. zwanej w średnich Wickach chorobą lub tańcem św. że epileptyk to opętany przez złego ducha. wierzą i we Francji. 64. Staropolskie przysłowie: „Tańczy. o chorym zaś "powiadają. S ci IB. powiada. zarówno jak złe duchy i demony. mogłaby się bowiem jakaś zaczarowana siła przedostać do duszy jedzącego.ą po lizykroć z lekka w usteczka. I konwulsje.. grasowała ona epidemicznie np. czy djaoła. N.yczne — używają przec. Ta iama obawa każe dz s ieszcze ludowi w pewnych miejscowościach Szwaicarji porzucać jedzenie przy zbliżeniu się obcego.w niej środków. Medyński w rozprawie o nabożeństwie starożytnych Słowian (Powszechny panrętnik nauk. przyznaje więc sprawcy jej własno ści. Szeroko rozpowszechnione jest wierzenie. które utożsamiają z epilepsją. Turyngjt. Aby temu przeszkodzić. Tyrolu. na Śląsku iin. Jo tego człowieka może wleźć djabeł. 1347 nad Renem. Kraków 1835 I). że lud w Polsce za jego czasów „nieszczęśnicę (epilepsję — padaczkę) poczytuje za opętanie złego ducha". Gdy n/eszkaniec dzikich krajów otwiera usta do ziewania.Greg o r o w i Wieiskie zarysy Warszawa 1354 str. Juden. podobnie . n. Dlatego leczą ją na Białorusi egzcrcyzmami przez czarnoksiężników . 1413 w Alzacii.ak u nas. ' aby go nie irzekli.ana z łacińska kadukiem (cado=padam) pochodzi. olategc robią znak trzyża Zwyczaju tego przestrzegają do dziś chłopi w Hiszpanji. krzykiem. 273). aby wleźć w ciało człowieka. wchodzą do wnętrza człowieka lub wychcdzą zeń ustami. nazywając chorobę tłuczeniem. Przerażający widok napadu epileptycznego po wsze czasy zajmował umysły ludzkie..ezbyt zaufania godnego przybysza.sto. zdaniem ludu ruskiego. którego można wypędzić biciem. ani nie zrobi przed niem. Wita. meczystc odpędza". zasłania je ręką z trwogi. K. (Am Urouell X. aby w niej dokonać spustoszenia. Padaczka. Córach kruszcowych. a wteay dostaje się szybko ao wnętrza. ust ręką. iż djabeł nieustannie czyha. jakby go św. Am Jrquell I8G3 IV. Nie mogąc dostać się ustami. że wypukło go (J. Pad^czkŁ — epilepsja — konwulsje. Włoszech. Świadectwa historyczne z półtysiąca lat mówią o panowaniu w Europie przesądu. Do dziś odpędzają tym sposobem djabła. Ziewającemu dziecku Żydzi polplu. włościanie (z doliny Sandomierza) przypisują złemu duchowi.

mające głowę jak kopa siana. ust. Wita. wypędzają go zamawiałem lub tak długo biją chorego. stąd nazwa łacińska tej choroby: Morbus comitialis. lamią kości i ssą krew epileptyka. Dlatego guślarka zamawiając chorobę. Dziewczynie w Birmie. że go zaczarowała Fljamea. że ciało dotkniętego padaczką posiadł duch. Obawa przed tym duchem tak była silną u Rzymian. którego epileptyk widzi. chorobę Walentego. W drugim wypadku „czymą" czyli zadają chorobę baby przez czary (czinij. a zęby jak sierpy. cierpiącej na historyczne konwulsje. który pacjenta bije. lekarz zatkał wszystkie ośm otworów ciała talizmanami. że choroba ta jest skutkiem napadu demona. że napady epilepsji są następstwem opętania przez złego ducha. groźne jak wichry. który z chorym miał swoje obrachunki. do którego dotknięty nią wstępuje. Mongołowie przypisując napady epilepsji złemu duchowi. aż z ł y duch nie ucieknie. Indjanie w Malabarze przekonani. wzywa demona po imieniu. Plemieńcy w Indjach wschodnich przypisują chorobę tę demonowi w postaci . nie mówiąc słowa. jak djabeł. warczy. Walentego. a gdy jeden z tych władców go uderzy. aby się ustrzec przed dalszemi ofiarami chciwego demona. jak moszus. że podczas napadów epileptyka przerywali obrady w koalicjach. póki demona nie ubił. ramion. a gdy to nie pomaga. Słowianie południowi przypisują nasłaniu złych duchów albo mienią „zadaniem czarów" przez złych ludzi. by wyszły z głowy. Dlatego hodża (guślarz) zamawiając chorobę. (w Gottscheer). aby duch nie uszedł. stęka" itp. Albańczycy powiadają o epileptyku. oczy jak rzeszota. Na Wschodzie panują podobne wyobrażenia. sprawca zarazy. daje mu. opuszczając człowieka. mocny policzek. histerję.198 lub znachorów. piersi. odpędzają ich od chorego talizmanami i zażegnywaniem. Choroby ustroju nerwowego: epilepsję. krzyżów. taniec św. duch rodzaju żeńskiego. I lud ziemi niemieckiej przypisuje złemu duchowi chorobę św. że ducha tym sposobem odpędzą. kończyn palców i paznokci chorego. Jak grecka nazwa choroby (epi-lepsis) wskazuje. mózgu. Owe potwory. Dlatego po raz pierwszy zobaczywszy epileptyka padającego na ziemię. Arabowie widząc w atakach t e j choroby bezpośredni skutek wpływu złych duchów (grun) i zachowując się odpowiednio do tego. starają się go z ciała chorego wypędzić tak silnemi środkami. W Polinezji i na Sumatrze mieniąc chorego w kowulsjacb za spętanego przez demona. rozkazuje mu odejść albo wiąże go i ucina mu głowę. a który dusi go z zazdrości lub zemsty. apopleksję itp. wzywa ich. Persowie przypisują chorobę tę złemu duchowi (Dzin). w której przebywał. żołądka. zgrzyta zębami. ten go od ciężkiej choroby uwolni. Lud turecki w Konstantynopolu przekonany jest. W pierwszym wypadku lud w Bośni i Hercegowinie uważa za sprawcę choroby koło duchów (Djinsko koło). mówią o rażeniu apopleksją albo o zawianiu tchnieniem epilepsji itp. położył ją na ziemię i kopał nogami. „Podczas czytania zaklęć słyszeć można. wywołując tarzanie się chorego w konwulsjach i pianę na ustach. wypędzają go paląc chatę. Sprawcami epilepsji w wyobrażeniu ludu serbskiego — jak to bajalica w zażegnaniu choroby wyszczególnia — są demony. starożytni Grecy wyobrażali sobie. biją chorego i posługują się zamawianiem w tem przekonaniu.

że sprawcą epilepsji są złe duchy żeglarzy. nie na mnie". Przeciw konwulsjom zalecają w Wierzchowiskach (wcj. Ludy chrześcijańskie związały chorobę tę ze Świętymi — zastępującymi miejsce owych duchów — we Francji ze sw. można dostać patrząc na epileptyka albo go ruszając w czasie napadu. Walenty. I na Rusi widzą w mej coś potężnego. gdzie dziś nazywa się epilepsję 1e mai st. dlatego kto na lslandji o o o w a d a drugiemu o czy jejś epilepsji. Cnłop ruski nie m ó w o tej cho robie swobodnie. zły duch przechodzi na pogrzebanego psa. a tę właściwość udz>elama się posiada ona nie tylko u ludu w Polsce i na Rusi. przed obrazem św. której się chory p r zeląkł. Dlatego wspominając o tej chorobie. że choroba sw Walentego powstała . jak zaświadcza Galen. gdyby osoba. Jeżeli przelękn-e się tej wody. dlatego kazą choremu oddychać dymem palącej się skóry niedźwiedzia lub suszonego ozoru tego zwierza.Złapat go pizypadek" albo „Boże jej strzez"! Nazywa się ją także w bojaźni i czci „wielką chorobą". lutego) zanosili nasi epileptycy modły do tego świętego. Bojaźń przed tą chorobą nie dozwalała imienia jej wymówić. aby złe z mózgu wykichał. zakopują żywego psa. W Niemczech zwie się również St. Samo wymówienie wyrazu choroba pociąga /a sobą złe skutki. ood drugim obrazem. a strachem nazywa się do dzis ziego ducha. składają przed obrazem bóstwa ofiarę. W Woli 3atorskiej palą nad osobą. Janem. że wymienienie to pociągnie za sobą złe skutki. Wywołuje tę chorobę duch kozła na archipelagu Luang=Sematta albn duch kozy na wyspach Leki i Moa.199 robaków. Padaczki. ziemia!" W Radomskiem: . epilepsję zwab chorobą świętą i wywodzili ją od samych Bogow. Patronem od tej choroby. Molucy na wyspach archipelagu Oorong przekonani są. jedynem lekars ł wem ludu w okolicacn Kalisza jest „msza św. Gdy dziecię na Nikobarach dostaje napadów padaczki.. ale także wśród Styiyjczyków i Bawarów. Korneljusza lub sw. pochodzącej od wpływu siły nieczystej. dodaje: „Na nim (niej). Na 1 ezy wtedy wziąć nieco włosów luh sierści z tych osobników i chorego niemi okadzić. była J f e . jest sw. Walentego za uproszone pieniądze". a jako środek leczniczy uchodzi ziele świętojańskie (artemisia). W okolicy Pińczowa przypisują przyczynę padaczki — zwanej tu niezbędmcą — „przelęknięciu" na widok jakiego człow. dotkniętą tłuczeniem. zawieszonym na drzewie. wielką niemocą lub rzucanką zwanej. io znak. w innych krajach Eu"opy zwano ją cboiobą sw. Dostaje się też tej wi°lkie i choroby z przelęknie"ia. wierzono bowiem. U nas nazywał ją lud „świętą słabością". Dlatego powiadają. Walentego.eka lub zwierzęcia. tajemniczego i przypisują jej wyższą moc. nabawiłby się owej słabości. Walentego". omawiano ją na Mazowszu słovami: „Niech śpi. W średnich wiekach. „nędzą" itp. Na epilepsję. gdyby tego za mechał. len lub konopie. choroba nie może być uleczoną. Johannes Uebel. Jonami. że na wypa dek. jak św. a gdy na jego grobie ofiarują świnkę. poczem leją na niego wodę. Tę ostatnią nazw^ wy wodzą od słowa: Fallende (padaczka)=Falent e— Va l e n t i n = W alenty. upiora. a szepcze o niej po cichu albo nazywa ją w ogóle „słabością". lubelskie) „ofiarowanie świecy przea ołtarz św. YV dniu mu poświęconym (14.

200
z przestrachu i zniknie. Zdaniem Rusinów epilepsja pochodzić może od przestrachu ciężarnej kobiety, co odbija się w przyszłości na jej płodzie. W lesie frankońskimi, w Styrji powiadają, że padaczki nabyć można z przestrachu na widok człowieka lub zwierzęcia. Aby zgubić chorobę św. Walentego — zaleca lud w Bieńkowicach i Sieprawie: „chorego zmierzyć i tę miarę włożyć do trumny umarłego tak, aby nikt nie widział". (R. Zawiliński Przesądy w Zbiorze antrop. 1892 XVI. 260). Na padaczkę, zwaną przez Rusinów „nieczystą chorobą", radzą w Skolszczyźnie: „dać się napić choremu ziemi z grobu". (Etnogr. Zbirnyk Lwów 1912 XXXII. 231). Znachor ukraiński „kawałkiem kredy, którą znaczono krzyż na trumnie zmarłego, określa krąg w ckolo człowieka, leżącego w napadzie, u wezgłowia, obok nóg i rąk". Słowianie południowi smarują twarz epileptyka pianą ociekającą z ust umarłego. Chory na epilepsję w Danji schodzi do świeżo wykopanego grobu (na cmentarzu), towarzysz zaś rzuca nań trzy razy ziemię i mówi: „Z ziemi wyszedłeś, do ziemi wrócisz, na sądzie ostatecznym zmartwychwstaniesz"! Chory ma leżyć jak umarły, aż nie zaśnie, a gdy się obudzi, ozdrowieje. W Styi : piją wodę, którą obmywano zwłoki albo żują zmorszały kawałek drzewa z trumny, w Luneburgu zażywają sproszkowanych kości z cmentarzy. Na Węgrzech służą dane w napoju kości, włosy lub paznokcie umarłego. Choremu na epilepsję Madiarowi z pokolenia Aaronidów, którym nie wolno dotykać się trupa, radzono na początku 19 w. aby podał rękę umarłemu i rzekł do niego: „Weź tę chorobę, to złe odemnie, tobie to nie zaszkodzi, a mnie przez to wyrządzasz wielkie dobrodziejstwo." (L. Mandl Verstorłene ais Leidenableiter Am Urquell 1896 VI. 56—7). W średnich wiekach, polecano w tym celu mózg ludzki lub czaszkę straconego. Wszystkie te i tym podobne środki przeciw epilepsji są przeżytkami wiary pierwotnej, wedle której dotknięci tą chorobą bywają dręczeni niepokojem duszy zmarłego, trapiącej pozostałych przy życiu. Można ją było zaspokoić przedewszystkiem krwią ludzką. Boski napój ciepłej, posilającej krwi uśmierzał ducha, dręczycielaW leczeniu konwulsji przez lud polski w Prusiech przebijają ślady tej krwawej ofiary, składanej demonom. Kto poraź pierwszy zobaczy chorego w ataku konwulsji, robi na jego piersiach znak krzyża igłą. tak żeby krew spłynęła, a środek len usunąć ma chorobę. Podczas ataku pomaga choremu w okolicy Włodzimierza wołyńskiego, jeżeli „pazurem rysia zadraśnie się do krwi koniec małego palca u lewej ręki" chorego. Żydzi rosyjscy, przybywający w Londynie radzą w napadzie epilepsji choremu przekłuć igłą mały palec prawej ręki, aż krew nie tryśnie. Krew straceńca używana jest od wieków przez lud nasz i ludy europejskie w celach leczniczych, przypisywano jej cudowne własności. I za czasów Celsusa uchodziła krew skazańców, których głowy padały pod toporem, jako niezawodny środek. Już w czasach pogańskich zastępowały zwierzęta ciało ludzkie, posługiwano się więc i przeciw epilepsji krwią i częściami zwierząt. Germanowie pogańscy posługiwali się krwią jeńców, ale już chrześcijańscy Niemcy zastępowali ją krwią wołów, kozłów i innych zwierząt. Po wszystkie wieki uspołecznienia królestwo zwierząt dostarczało środków obronnych przeciw

201
„wielkiej chorobie". O. Kolberg (Lud 1882 XV. 59) przytacza następujący przykład tej kategorji leczenia pono z 15 wieku: Oto chorego na epilepsję wojewodę poznańskiego wyleczył łowczy tym sposobem, iż w dzień Trzech króli, przed wschodem słońca, ubił w lesie rusznicą umaczaną „w zaczarowanym toku" (zaklętem źródle) podejrzanego kruka i przyniósłszy wojewodzie, „kazał mu zębami odgryźć głowę kruka u szyji i wyssać tak (szpik) z głowy, a szpik ten wyleczył chorego natychmiast". Na kaduk (= padtczkę) zaleca rękopis z 17. wieku pod Miscelanea (Akad. umiej Krakowska N. 14E4) co następuje: „Jeśli panience, tedy owieczkę, jeśli synowi, baranka młodego przy owcy wziąć i zarznąć mu ucha prawego i krwie puścić trzy krople na wódkę zmieszawszy, i dać pić choremu (na epilepsję), a wyzdrowieje. Włościanie z Makowa zalecają „chwycić kreta przed św. Wojciechem, rozerwać go żywcem w palcach, a drgające jeszcze serce wydobyć z niego i ususzyć, potem sproszkować i wypić z wodą". Prżed atakiem choroby dają w ziemi Łomżyńskiej świeżą, jeszcze ciepłą krew pilcha—zaraz po zabiciu go — w winie lub wodzie, co po trzykroć ponawiają. Na chorobę św. Walentego lud ruski na Pokuciu zaleca również „chwycić kreta, rozdrzeć go żywego, krwią smarować twarz, tętno i piersi a serce zjeść surowe" (B. Gustawicz w Zbiorze wiad. antrop. 1881 V. 140). Podobny sposób podają Litwini: „Trzeba złowić kreta i upuściwszy mu krwi, dawać je choremu po trzy krople w wodzie tak jednak, aby on o tem nie wiedział". J. Krasińki w Opisie Polski, ofiarowanym Henrykowi Walezemu 1574 r. zaleca jako niezawodny środek przeciw wielkiej chorobie: „kopyta łosie, należycie we właściwym czasie odcięte". Haur w Oekomice (17 w.) i Duńczewski w Geografji korony pol. (1760) polecają kopyta łosie. Niemcewicz powiada w Zbiorze pamiętników, że porwanych wielką chorobą ocuca dotknięcie rogami łosia wziętemi w czasie rykowiska, noszą też z tych rogów pierścienie, bo one bronią od tej choroby. Dotkniętemu nią radzą Dobrzyniacy: Na wiosnę, kiedy się zaczną jelenie parzyć, iść na polowanie i zastrzelić samca goniącego za samicą, kopyta przednie ootłuc, spiłować na proszek i dawać go choremu pić. Epilepsję leczą Kaszubi z Ciesawy paląc bębenki pra wego ucha trzech czarnych dzików i dając popiół ich choremu w mleku albo wodzie w trzech dawkach. Lud ruski w Kołomyjskiem każe „rozedrzeć żywego kreta, posmarować krwią twarz, tętno i piersi, a serce zjeść na surowo" albo „złapać żabkę rzekotkę, maczać w okowicie i nacierać nią ciało chorego". Na Podolu zalecają spalić na proch żywego kreta w nowym, szczelnie zamkniętym garnku, a proszek ten pić w wódce i smaiować nim całe ciało chorego, a obwinąwszy je płatami, „patrzeć, aby pchła gdzie nie skakała, gdyż to będzie djabeł w tej postaci, który zarazić może zdrowego", postępują tak do trzeciego razu. Podają też w proszku serce wilcze, tylne nogi zająca, serce myszy na ostatniej kwadrze miesiąca, kopyta końskie lub wole (noszą je na szyi), łożysko końskie, krew jagnięcia itp. Lud ukraiński zażywa utartą żółć szczenięcia czarnego, sproszkowane, glisty ziemne i wątróbki żab wodnych. Padaczkę usuwać mają w Kulewszczyźnie: pępowina od klaczy pierwiastki, ususzona i sproszkowana (w napoju i do okadzania), kopyto

202
łosie, rzucone na żarzące wegle (do wdychania dymu), karteczki z dwunastu czaszek prosiąt dwunastodniowych (w proszku do wypicia). W Berezponiu podają sproszkowane serce głuszca, zabitego podczas tokowania. Wołyniak „przykłada na okolicę serca gołębia świeżo na pół rozkrojonego i jeszcze ciepłego". Epdepsję, zwaną przez nadłomnickich górali brzydką (pohaną) chorobą, leczą u dziecka, „wrzucając do kąpieli serce z zarzniętego kreta i w tem dziecko kąpią". (J. Sznaider Z życia górali nadłomnickich Lud 1912 XVIII. 181). Przeciw wielkiej chorobie w Czechach kładą na grzbiecie rozdartą przez środek jaskółkę, albo rozdzierają młodego gołębia nad głową dziecka, tak żeby na nią krew spłynęła. Przy epilepsji Serbowie zabijają koguta, jeżeli chory jest mężczyzną, albo kurę, u chorej kobiety a zwyczaje te są niewątpliwie zabytkiem ofiary pogańskiej. Chorwaci zażywają proszków z kości wężowej, popiół ze spalonej jaskółki lub łasicy. We Francji radzą spalić kreta, oblanego wodą, w szczelnie zamkniętym garnku niepolewanym, a popiół jego zażyć z odwarem kwiatu lipowego, w Anglji popiół spalonej jaskółki w nalewce z ruty. Lud angielski w Lewis leczy epilepsję, zakopując żywcem czarnego koguta razem z włosami i paznokciami chorego. Lud oldenburski zaleca przeciw wielkiej chorobie krew brzemiennej oślicy, Bawarowie krew gołębia, Tyrolczycy krew łasicy, Siedmiogrodzcy Sasi krew kota itp. Już Avicena zalecał pić krew baranią z winem. Zwłaszcza zwierzęta nocnym sposobym życia, czarną barwą lu b niezwykłym kształtem uderzając umysł człowieka pierwotnego, zjednały sobie sławę istot demonicznych, należą do nich nietoperz, żaba, mysz, kret, zając i in. U Żydów polskich uchodzi popiół spalonej myszy, zażyty w winie, za skuteczny przeciw padaczce środek. Lud w Prusiech i na Rusi czerwonej zaleca w napoju popiół spalonego serca kreciego, na Litwie proszek z rozdartej żaby i spalonego nietoperza, zawieszony w torebce choremu na szyji, w Meklenburgu na proch spaloną kostkę zajęczą (Hasensprung). Prusacy dają choremu zażyć trzy krople krwi młodej, pierwszy raz rodzącej lochy. Rusini nacierają chorego roztartą palcami pluskwą. Na Pokuciu chwytają żyjącego na wiosnę kreta i wydusiwszy zeń krew, dają pić choremu, Starożytni Cymrowie leczyli epileptyka parą spalonego mózgu koziego i okładami z psiej żółci. Plinjus wymienia serce wilcze, wątrobę sępa lub sokoła, jądra barana, wreszcie krew owczą jako wielce skuteczne. Węgrzy zalecają dziewięć suszonych serc sroczych w mleku, albo największą kostkę w uszach świni, startą na proch. Zdaniem starozakonnych skutecznym na epilepsje jest następujący środek, będący pozstałością ofiary: „Czarnym kogutem — lub czarną kurą, gdy chorą jest kobieta — okrążyć trzy razy dookoła głowy chorego, poczem zarżniętego podług rytuału ptaka tego rozedrzeć nad chorym i zakopać go w ziemi, gdy zgnije, choroba zupełnie minie". Odciąć głowę kogutowi na progu stodoły i zagrzebać go — radzą inni śladem starożytnej ofiary. (B. W.Schiffer Alltagglauben Urąuell 1893 IV. 973). W średnich wiekach używano t. z. kąpieli zwierzęcej (balneum animale), polegającej na tem, że części ciała chorego kniętego paraliżem lab tańcem św. Wita, wkładano do wnętrzności świeżo zabitego

203 zwierzęcia (np. wołu lub barana). Ożywiająca siła ciepłej krwi, życie (anima, animale), dostawało się od zwierzęcia do chorego. Zazwyczaj składają ofiarę tam, gdzie epileptyk dostał ataku, a zatem na miejscu pobytu ducha, sprawcy owego napadu. Bułgarzy zakopują na miejscu, gdzie leżała głowa epileptyka, czarną kurę, (u chorej kobiety czarnego koguta), w Szkocji i na Hebrydach zakopują żywcem czarnego zająca itp. Z pojęciem tej ofiary zwierząt łączy się niejednokrotnie wyobrażenie o przeniesieniu choroby z człowieka na zwierzę przez zakopanie włosów, paznokci lub części ubrania chorego razem ze zwierzęciem, ze zgniciem jego mięsa następuje uzdrowienie chorego. Zwierzę w takim celu użyte służy za kozła ofiarnego, zwrot ten znany jest w innych językach (w Niemczech Suendenbock). Wychodząc z wyobrażenia, że sprawcą epilepsji jest zły duch, trapiący chorego, leczono padaczkę w średnich wiekach przez skrępowanie owego ducha. Oto jeden z takich sposobów, podany w rękopisie biblioteki w Wolfsturm z 15 wieku: W chwili ataku zaciąga się choremu na szyję rzemień ze skóry jeleniej, mówiąc: „W imię Ojca i Syna i Ducha św. wiążę tu padaczkę tym wiązadłem". Rzemieniem na być szyja chorego, tak długo związana, aż nie zdarzy się wypadek śmierci jakiegoś człowieka, wówczas zdejmuje się rzemień z szyji chorego, kładzie do trumny zmarłego i zakopuje w grobie pod krzyż umarłego, przyczem się mówi „W imię Ojca i Syna i Ducha św. zakopuję z tym rzemieniem padaczkę tego, aby go choroba nigdy nie dotknęła, a umarły żeby wstał na ostatecznym sądzie'". Padaczkę leczą w Małopolsce zachodniej w taki oto sposób, (podany przez S. Udzielę Lud 1904 X. 358): „Stawiają chorego na głowie w progu izby, na wysokości pięt wiercą dziurę w słupie i zabijają kołkiem", jakby chcieli znajdującego się w ciele pacjenta ducha choroby czy chorobę samą zamknąć nazawsze w otworze, by z niego nigdy już nie wyszedł. Zaraza w Chojnicach (Prusy zachodnie) „zaklęta została (1709 r.) w spróchniałą dziuplę lipy na cmentarzu i przybita kołkiem dokładnie przystającym do otworu — odtąd się nie pokazała". Ukraińcy posługują się podobnym lekiem sympatycznym: „Obstrzygają u palców nóg i rąk paznokcie aj z czterech miejsc głowy wystrzygają cztery pęczki włosów", które zlepione woskiem i owinięte nicią zabijają w drzewo. Czyniący to powinien być „na czczo przez dzień cały i po modlitwie". Z pośród środków sympatycznych zasługuje na wyszczególnienie, zabijanie klinem choroby, odbywające się w ten sposób nad lnem. Cierpiącemu na konwulsję (Fraisen) zamawiacz ucina paznokcie najpierw u lewej i prawej, ręki, następnie u lewej i prawej nogi, a zawinąwszy je w papierze, zapycha do uprzednio wydrążonego świderkiem otworu w dąbczaku, wkłada też pieniądz znaleziony na cmentarzu i wszystko razem zasklepia woskiem. Cała ta procedura ma być wykonaną przed wschodem słońca, w czasie ubywania księżyca, w pierwszy piątek miesiąca. Gdy rana w dębie się zabliźni, choroba pacjenta znika. Epilepsję zaszczepia lud bawarski tym sposobem w drzewo: Bierze się w piątek wielkanocny krew chorego, macza się w niej papier, na którym wypisano słowa z Jezajasza:„ Zaiste on nosił naszą słabość i dźwigał nasze boleści" i zaszczepia je w drzewo owocowe przed wschodem

204
słońca, odmawiając trzy razy Ojcze nasz i Wierzę w Boga „Skoro krew zarośnie — powiada lud — ustają duchy" (choroby). Włościanie z okolic Stradomia i Dębicza chcąc się pozbyć wielkiej choroby, zawieszają na krzyżu przy rozstajnych drogach koszulą chorego, przyczem biegną z nią przed wschodem słońca i nie oglądają się za siebie, ani do nikogo nie mówią, a do św. Walentego jako patrona, niosą ofiarę nigdy niezliczoną, tj. len. Opasują też figurę świętego w polu koszulą zdjętą z chorego, czem przenoszą chorobę na ową figuię. Cierpiącemu na padaczkę (kaduk) lub podobną mu „serdeczną chorobę" (konwulsje) lud na Białej Rusi zalecał — wedle autora Czarownicy powołanej (Poznań 1639) — rozedrzeć koszulę i zawiesić ją na rozstajach lub na Bożych mękach. Choroba św. Walentego ustąpi, „jeżeli z chorego podczas ataku zdejmie się jaką część ubrania i włoży pod belkę (od wieków uświęcone miejsce pod stragarzem) lub pcd wielki kamień i tym sposobem uwięzi się chorobę", albo „jeżeli w miejscu, w którem padł chory, natychmiast się kopie, a pierwszy twardy przedmiot, który znajdzie w ziemi, potłucze się i da wypić choremu z wódką lub mlekiem. (Z Woli zgłobieńskiej A. Saloni Lud rzeszowski. Materjały antrop. 1908 X. 141). Choremu na padaczkę radzą zdjąć koszulę, rozedrzeć z dołu do góry i przybić gwoździami na ścianie. Stawiają też chorego na głowie w progu izby, na wysokości pięt wiercą dziurę w słupie i zabijają kołkiem (Poznańskie). Choremu na epilepsję, zwaną przez lud w Wiszence pribitką lub wolentą, „robią brzytwą krzyż na zimnym palcu tj. na małym palcu lewej ręki, albo też na obu małych palcach. Następnie obracają na polu leżącego chorego tak, że tam, gdzie były nogi, kładą głowę; gdy napad jest w chacie, podnoszą chorego za nogi do góry i dotykają nogami krzyża na belku w suficie, poczem kładą go na ziemi. Gdy napad był po raz pierwszy, to choroba ustanie raz na zawsze". (M. Udziela Przyczynki do medycyny ludowej Lud 1905 XI. 396). W Lepelskiem (Białoruś) stawiają chorego na progu izby głową na dół i na wysokości nóg wiercą w krzaku otwór, który kołkiem osikowym zabijają. Madziarzy w Komitacie Hajduckim kopią na tem miejscu, gdzie leży głowa chorego w napadzie, i znalazłszy tam kawałek węgla, dają go zażyć. W napadzie epilepsji Żydzi w Małopolsce wschodniej zdzierają deskę w podłodze, na której leżał dotknięty tą chorobą, znajdują tam węgiel, który na proch starty i zadany w wodzie choremu, uzdrawia go na zawsze. (B. Benczer Jiidische Volkmedicin Am Urąuell 1893 IV. 42). Żydzi radzą t e ż : „koszulę chorego przewiesiwszy na drzewie, wetknąć w nią igłę i przywiązać do niej monetę, kto którejkolwiek z tych rzeczy się dotknie, ten przejmie chorobę". Wielkiej chrorobie zapobiega lud w Poznańskiem przez smarowanie chorego olejem, a sposób ten leczenia znany już był w średnich wiekach. Skarga w Żywotach świętych powiada o św. Udalryku, że kaduk albo św. Walentego niemoc leczył olejem, w Wielki czwartek poświęconym. Przeciw niemocy świętego Walentego radzi H. Spiczyński w książce „O ziołach i o mocy ich" iKrakćw 1534) zawiesić na szyji „korzenie i nasienie piwonjej, a to wtenczas kopanej, gdy księżyc schodzi, przed ostatnią kwadrą". Nasze Zielniki czarodziej

205
skie i Ogrody zdrowia z 16—17 w. zalecają przede wszy stkiem piwonję (Paeonia officinalis): Padającej niemoc zapobiega i usuwa ją korzeń tej rośliny wieszany na szyji dzieci. Chore leczy pokarm matki, która piła piwonję. Kurzenie nasieniem piwonji, kopanem o pewnej porze usuwa chorobę u starych. Kalendarz uniwersalny, wydany w drukarni Jezuitów w Sandomierzu 1750, paroksyzmy choroby wielkiej nazywa tłuczeniem, a o .kniętym niemi chorym powiada, że go wytłukło (tj. złe), poleca ?.aś przeciw tej chorobie piwonję z bylicą, które w ogóle ducha nieczystego z ludzi wyganiają. Do dziś lud w Krzesz© wicach leczy padaczką odwarem z bylicy posolitej. I na Ukrainie jest w użyciu wewnętrznie odwar piwonji, wkładają też jej korzenie trzy razy po trzy (9) choremu do łóżka. Podolacy noszą korzeń czarnej piwonji na szyji, przy dołku sercowym. Piwonji używają też inne ludy europejskie w tym samym celu. Na Ukrainie do nowego garnka kładą bylicę i nalewają ją „wodą niepoczętą, nabraną o wschodzie słońca", gotują pod nakrywką, a odwarem tym myją chorego pod drzewem, zmierzywszy go wprzód czerwoną nitką, po obmyciu rozbijają garnek o drzewo. Rusini z okolicy Zwinogródki zbierają węgielki z pod korzenia bylicy, zwanej tam czarnobylą i starłszy je na proszek, dają choremu, w Czartoryji radzą .drewnianą łopatą ukopać korzenie bylicy, ususzyć na świeżem powietrzu i sproszkować makohonem", wystrzegać się zaś należy posługiwania się naczyniem lub narzędziami metalowemi.

Obłąkanie.
Lud polski od wieków wierzy w opętanie przez złego ducha. Nawiedzony przezeń bywa najczęściej epileptykiem lub obłąkanym. W przysłowiach ludu i szlachty zachowały się ślady wiary w przebywanie djabła, złego ducha w człowieku.—Przekleństwo „Bodajeś trzysta djabłów zjadł!" Przysłowia „Djabła zjadł, drugi mu znikł" „Nadął się, jakby zjadł sto djabłów" „Złapać djabła zębami" świadczą o wierze, że człowiek mógł pochwycić i połknąć djabłów. (S. Udziela — Kolberg Tarnów-Rzeszów Mat. antrop. 1910 XI 266-7) O podobnem pojmowaniu dają wyobrażenie przysłowia: Ma djabła w kryciu (ukryciu) a dwu w nosie (Proverbia Rosińskiego Lubeka 1618) Ma djabła w nosie (pyszni się). Djabeł wtenczas najgorszy, kiedy z człowieka wychodzi, albo: Najgorszy djabeł na wylocie. O rozgniewanej babie powiadają, że djabeł w nią wstąpił. Następujący dwuwiersz charakteryzuje kobiety: Najsroższego zwierzęcia zrozumiesz naturę, Białej głowie czart w sercu, drugi wlazł za skórę. Przysłowie ludowe głosi: „Jak kobieta idzie za mąż, to siedmiu djabłów pod pachą trzyma".

206
Na św Jan (25 czerwca) kwas w piwo, robak w mięso, djabeł w babę wstępuje W przysłowiu „Nie wdawaj się z tą kobietą, bo ma kozła w oczach" zachowała się pamięć spółki z djabłem (kozłem), ma ona cilatego vvzrok koźli, tj. w źrenicach jej odbija się nie osoba patrząca (t. z. prnna), lecz kozieł z różkami. Przysłowie ludowe: „Krzyczy jak gdyby go djabeł opętał", albo „Krzyczy jak opętana baba", świadczą. Re Piara w opętanie przez ztego ducha była wielce rozpowszechniona i potwierdzają istnienie między ludem wiary o przebywaniu złegc ducha w wnętrzu obłąkanego. Szlachta zaściankowa w Delejowk wierzy, te opętanie sprawia djabeł, który w chorym sied/i przez oiedm lat. Zyd zaś „uczynił", te dj&beł wlazł w człowieka podczas ziewania. Opętany lub nawiedzony p/zez złego ducha, to człowiek, który nosi w sobie jednego lub kilku djabłow. Jeden z nich wchodź; w duszę noworodka, gdy babką tj. akuszerką jest czarownica, ułatwiająca swemu panu przystęp. Djabła, wprowadzonego do dziecka, najiepie* wypędzić przed chrztem, zapomocą egzorcyzmów, tj. pizez zażegna nie złego ducha. W przeciwnym razie, |eżeli dzieckc opętane podaje się do ch r ztu, „będzie ono nosić im.ę (skłonność) do złego". Wezelano i po chrzcie, dc 7 roku, można wypłoszyć z dziecka czarta, póź niej nie wyrwać już takiego człowieka że szpon djabelskich. Zły duch wchodzi w opętanego nosem, oczyma, uchem, przez usta, w ogóle wszelkiemi otwo.ami. Wypędzony zaś wchodzi tenn sarr.enn drogami, któremi się dostał do wnętrza. Kobieta w Dobrzankowie (p. Przasnyski*, chora aa obłęd, uchodziła we wsi za „ciotunię dwunastu djabłów", za co bita grubym kołem, który na niej połamano, śmiała się tylko, przyp sywano jej, że sąsiadujące.; z nią wieśniaczce „tr?y razy wsaczała złego". Kobieta z 0 K 0 i i c Ta.nowa, opętana przez diabła, skarżyła się, że zły n.e daje jej spać i tłucze nią o ścianę, a w dzień, gdy mosia obiad żniwiarkom, napadł ją w drodze, stłukł naczynie i wylał jadło. Opowiadała, że Czarny nie pozwoli nic na siebie powiedzieć opęta nemu, w przeciwnym raz,e porywa go w swe szpony : miota nim w różne strony. Opęi.any przez złego ducha wbrew swej woli musi kląć, kraść, zabijać, wogóle popełniać zbrodnie i występni bo opanował go czart i wiedzie do złego, „Zły duch może opętać i najcnotliwszego człowieka", a wtedy „zdaje mu się, że wszystko, co rafii, źle robi", dlatego taki niesześliwiec wiesza się nieraz lub w inny sposób pozbawia się życia. (Z Puszczy Sardomierskiej) Opętana przez djabła bywa też wróżbiarką, wiedźmą. Kobieta trudniąca się czarodziejsKą praktyką, zwana w Poznańskiem Nawiedzoną, zaczyna swe posłannictwo od przebąkiwania, że ją coś nawiedziło, przyczem mruczy piszczy i miauczy, a lud powiada o niej, że „opętana ma już jec ncgo ojabła. i że niemało jeszcze cierpieć będzie, nim dwu drugich lub większą ich posiędzie liczbę". Djabli ci wstępują w Nawiedzoną po jednemu, oddechem, parą, a więc ustami, ale mogą też wejść inną drugą do jej wnętrza. Nieraz lata mijają, zarim wszyscy d;iol! zbiorą się w niej, a bywa ich od jednego do trzech, siedmiu lub

2C/7

dziewięciu, mówią różnemi językami, rej między nimi wodzi mówiący po łacinie. Wedle opowiadania jednej z Nawiedzonych, djabli ci „przechodzą kolejno przez cały szereg osób w tej okolicy zmarłych", wędrując od jednej Nawiedzonej do drugiej,w czem dopatrzeć się można śladów starożytnej wiary na Wschodzie o przechodzeniu dusz (metampsychosa). Nieraz djabli „siedzący na komornem" u takiej, staczają między sobą walkę, który z nich wypędzi przeciwników i sam obejmie rządy. Wówczas opętana syczy i sapie, wydaje piski i krzyki, terkocze zębami, poci się i nadyma, słowem zdradza objawy umysłowej chorej (epilepsji). Po pewnym czasie Nawiedzona staje się Mądrą i zajmuje się praktyką lekarską, wróżeniem i czarami. Taka baba pod Szmiglein leczyła i wypędzała djabła z opętanej przez zażegnywanie, „robiąc przed nią w powietrzu różne krzyże i figury, rękami ku sobie i od siebie, tam i sam, niby łańcuch zaczepny i odporny działania, podkadzając ją wreszcie czarciem łajnem (Assa foetida). W wyobrażeniu chłopstwa na Kujawach obłąkany a) ma w sobie jednego lub kilka djabłów, których zadała mu czarownica lub czarownik np. w jadle, wódce. „Nawiedzony tem nieszczęściem w zupełnej jest zależności od owego wewnątrz siedzącego w nim djabła, który może być obżartym, popędliwym i przeciwnie: może być rządnym, zabiegliwym, pracowitym a nawet doktorem. Takim był owczarz kulawy z pod Kłótna, zawołany na całą okolicę lekarz. Podobnież Nawiedzona może, za pozwoleniem doty (czarownicy), mieć na usługi swe djabła i być doktorką (Płowce). Taki zły duch w ciele opętanego „miewa swoje zachcenia", którym chory „ulegać musi". Djabły te „jak się w kogoś dostaną, to już i wyleźć z niego nie chcą". Wypłoszone modlitwami, znakiem krzyża św. z ciała, „znów wkroczyć usiłują przy każdej sposobności". (Bogusławce, Rakutowo). Jedna biedna kobieta, obłąkana, biegała po wsi (Bodzanowo bachorne) tańcząc. „To ciota z innej wsi takich jej przywiązała czartów do serca, że tańcować zmuszona, choćby na śród boru — na wietrze i mrozie". (O. Kolberg Lud Warszawa 1867 III 100-101). Ponieważ chorobę nerwów „hipokondrję"' wyprowadza lud nasz „ z nawiedzenia przez djabła, lub z zaczynu przez cioty, przeto tacy chorzy udawać się zwy kii tylko albo do reljgijnych obrzędów, chcąc złego ducha wypędzić albo do czarownic i dziadów, chcąc zaszeptać (zamówić) chorobę" (Warszawa 1839). Wedle mniemania ludu Rzeszowskiego obłąkany, szalony albo melancholik to opętany lub nawiedzony przez złego ducha, który wszedł w niego ustami. Aby go zeń wypędzić, krewni lub znajomi „wprowadzają go gwałtem do kościoła i proszą księdza, żeby odbył nad nim egzorcyzm, ten ubiera się w komżę, stułę i kapę, a stanąwszy nad opętanym, odmawia najpierw ewangelję, zapisaną u św. Jana w rozdziale I. „Na początku było słowo", potem modlitwy stosowne i pokrapia go wodą święconą". Wiadomo, że „księża samowolnie nie wypędzają złego egzorcyzmami, bo to robić mogą tylko za pozwoleniem biskupa", ale „odczytują modlitwy nad chorym", a modlitwy te lud w mowie potocznej nazywa egzorcyzmami. „Opowiadała mi kre-

opętanie. a belce we własnym oku. pod których postacią przebijają tu i ówdzie demony pogańskie. Ten zaś wołając: „Biada. — iż podczas odpustu w Częstochowie obecną będąc egzorcyzmowi. W Żywotach świętych. największą przejęci trwogą. widziała jak roje przytomnych. w Żywocie św. „Gdy ją moc djabelska rzuciła na ziemię. Agnieszki z Krakowa. rzucanie się po ziemi. gdzie nam polecono" — odpowiedzieli. św. Spotkawszy ich św.208 wna moja — pisze O. uśmiechając się ironicznie odrzekł po polsku: „Wyrzuć ździebło!" Szydercza ta odpowiedź demona ma być przytykiem do ewangelicznej przestrogi o źdźble w oku bliźniego. ryczała dobywając z ust pianę". jak wogóle „wszelką osobliwą chorobę za skutek działania jakiegoś ducha. mają wyraźne znamiona epilepsji. męczeństw opisy. Podobny cud miał miejsce 1289 r. trzeci Rożen". i w innych Mirakułach (z 13—15 w. przyniósłszy ją do grobu św. W opisach cudów św. Uwolnienie to kobiety w agonji z pęt szatańskich zdarzyć się miało 1264 r. przy wypędzeniu djabła. Węgierka"! (św. drugi Naton. konwulsje itp. otwarcie szerokie ust.) padaczki. Stanisława. (np. zabytkach naszej literatury średniowiecznej. . „Nad opętaną — by wygnać z niej demonów — czytano ewangelję i św. a leczenie polega na wypędzeniu go z chorego. przedstawione jako skutek opętania przez demona. tak—mniej więcej— opowiada o wypędzeniu przez tego Świętego demonów z Tomisławy żdzisławowej: Chorą tę kobietę przed śmiercią porwały dwa czarne jak Etjopowie demony i wlokły po bezdrożach. spisanym w połowie XIV w. prowincjał Dominikanów polskich. Jacka. kazała złemu duchowi wyjść zeń. Jadwigi. żegnając chorego. Klasyczne wzory podobnego pojmowania choroby umysłowej mamy w piśmie św. Na to rzekł mąż święty: „Puśćcie ją. wyszły z opętańca. rzekł do nich: „Gdzie wiedziecie tę kobietę?" „Tam. Jacka. choroby nerwów uznawane są za skutek działania złego ducha. krzyżykami lub medalikami świętemi podczas obrzędu tego usta sobie zatykali. antrop. siedzącego w opętanej niewieście z Cieszyna. W Żywocie św. W przykładzie choroby Agnieszki: zesztywnienie członków. ustami do którego z nich nie wleciał — wypędzony bowiem od jednego drugiemu udziela się snadnie"'. aby zły. mamy liczne przykłady opętania przez djabła. Kolberg w drugiej połowie XIX w. trapionej przez trzech demonów — „jeden z nich zwał się Oksza. demona* — Przeto leczenie choroby polegało na wypędzaniu demona. ponieważ jest naszą". 1910 XI 273-4). szkaplerzami. na co demon. Udziela Mat. Kingi. w ewangelji św. (S. Pod 1311 r czytamy opis opętania dziesięcioletniej dziewczynki. Umysł nie uświęcony mienił padaczkę. Kinga była królewną węgierską) natychmiast z owego człowieka ustąpić musiał. czytamy o przywróceniu do zdrowia przez tę Świętą człowieka „złym duchem opętanego". pienienie. która w owym roku przybyła do grobu św. Stanisław Kokowczyk. Jacek w habicie dominikańskim. Oto znakiem krzyża św. ona rozciągnęła nogi i ręce a rozwarłszy usta na miarę dłoni. Przy czytaniu siostry Klaryski po łacinie wyrzekły: Foras ejiciat mundanum principem! „Wyrzuć za drzwi świeckiego pana". Mateusza). Kingi w Starym Sączu". spisanym najpóźniej w pierwszej połowie XV w.

Mięsak tonatki (sarcoma) Ze zbiorow Dr Henryka Hilarowicza.Róg skórny czoła (Cornu cutaneum). docenta uniw. lwow. (Zdjęć a fotograficzne) . Wads wrodzona dłoni obustronna (T z. Ręka szpotowa) Tłuszczak. nowotwór dobrotliwy.

Eufraksja. tak iż j ij ręce musiano wiązać". jak „demon nieznośny. Gdy nadto krop : ono opętanego wodą święconą. na Skałce.„Wyklinian. Byli też zaklinacze czartów między Żydami (Skarg 1 Żywoty świętych 1842 II Rejestr Czart. wyganiał z ludzi diabłów (chustkami. O opętaniu Drzez djabła wspom 1 na ks. Autor Żywota Św.iach chorób). Jan Kazimiersk 1 . pustelnik.209 sprawcy choroby. apostoł.moc jego popadła i odgrażał się głośno. (Prace filologiczie Prof. tak samo ię żegna". co zabierał bezkarnie dobra szlacheckie i chłopom ostatni rajował dobytek. starpolskiego zabytku z 1524 r.1a szkocka. odbywała się przez „zaklinaczy" wypędzanie djabłów z opętanych: na zamku w Krakowie. odegnać demona. Bene dykt i inni. opętał zbrodniarza i n : elitościwie go dręczvł" bijąc i wyłamując mu członki ze stawów. Panny Marji pomocą i wszystkich Świętych mocą" (Podobne zakończenie spotykamy dziś w zamawiar. gdzie właśnie „Uzdrowienie ludu". która w. 210). szlachcicu Sandomierskim. Bruckner Różnowiercy polscy Ateneum Warszawa 1899 IV 32C). Baudoin de C o u r e n a y 1891 III. demon okazał swą niewrażliwość na tę rzecz sobie przeciwną i rzekł: „1 ja także jak kogut capieję" a wszedłszy na tykę. Jarosławiu podobnie jak w Rzymie. niewidzialny innym członkom rodziny^ w jch o b i c nosci.oretum i im™nas w 16 w wyrzucano djabłów zaklęciem. wielkim łotrze.„w którym to urzędzie czartów z ciał ludzkich wypędzał" I Św.i ten naigrawa się ze zwykłej w takich wypadkach praktyk] koIcielnej: „Gdy opętana chce znakiem krz>ża Św. lecz d j a b e ł nie dał sobie tnk łatwo wydrzeć ofiary. Wedle relacji Marcina Kjowickiego. wrogi. W przekładzie opętania Tomk z Piotrowic widzimy. Sprowadzony z Chełmna sławny egzorcysta. który „wlazł w niego dnia 28 grudnia 1459 r. będąc pewnego razu w kościele św Trójcy. bo już kury pieią" (odpędzające złego ducha). w Częstochowie. Feliks. oddał w moc szatana. Jakób. Stanisław Reszka w dziełku Atheismus evangelicoru<łi (Neapol 1596) temi oto słowy: Szewc krakowski. która miała w sobie czarta bardzo okrutnego. opowiada J Długosz w Historji polskiej. jaKoy kur..eku przed Chr. 3rygi. zaczął piać. Św. Skargi—^ist urzędem kościelnym". bo się boię St-rnkie{A. w I. około 1580 r. modłami i postem sposobił się do wypędzania Jjabła z opęta lego. Św. kapłan Nolański. 1343 1 55 i 602.. Reszce piękne rabiał buty. żyjący pod koniec III w. pasem). wspomina o zakonnicy „od młodości swej przez ducha złego opętanej. W Żywotach Świętych Skargi mamy liczne przykłady opętania przez djabłów i ich egzorcyzmy: „Czarty z opętanych wyrzucają": św. n e ffl0.e czartów — są słowa P. że go Pan Bóg. Rozmawia z nią. O Łukaszu Słupeckim. po długiem a daremnem oczekiwaniu na poprawę grzesznika. ten bezecnik zuchwały. d j a b e ł odpowiadał: „O oiadaż mnie! To mię parzysz (wodą Św. zacięty Arjanin. 14 . Św. o tyle on odwetuje się na innych domownikach.ę.) pleszowaczu ! (Ksiądz od tonzury tak zwany) Już ci wymię. stówami: „Nie lękaj s'. A g d y orat pociesza* cierpiącą pi?kielne katusze. lubieżny ią prześladuje. który ks. z opętanego. Paweł. Eufraksji. A mi wszystkie członki ciała ludzkiego prócz ksiuków". że o ile egzorcysta przeszodzi mj z Łuk iszem. zakonczonem słowami: „Wynidź diable Bożą moea. Takim egzorcistą był Św.

zrób miejsce duchowi świętemu" i wytykał mu jego grzechy. to miotał i. Wyprawiać on zaraz z nim począł swoje djabelskie sztuki i harce: to cielsko jego zwijał. około 1770 r. a przemawiał z niej djabeł". rzucał śród głośnych wyrzekań po murach i dachach kamienic. powiada autor. A odwróciwszy się tyłem. Gdy duszpasterz zawołał doń: „Wyjdź. będziesz miał pamiątkę". którzy zaklinali czartów opętanych do milczenia. Ludek na sławnem i świętem miejscu w Częstochowie przypatrując się. napastujących kobiety. że to tlagellatio daemonum. cierpiała kobieta tamtejsza na obłąkanie. ryk 1 jęk wydawali a w ciele kontorsje i łamaniny robili". Berwiński Studja Poznań 1854 11 270). odbywających gromadami pielgrzymkę do miejsc cudami słynących. zły duchu. uderzył krzywą ncgą w kamień przed kościołem i odcisnął na nim ślad swej na pół zwierzęcej stopy. który r ukazał się na progu kościelnym w ohydnej postaci". K. niesłychany krzyk. których Dominikanie z innych ludzi za przyczyną św. Wodzicki w Wspomnieniach z przeszłości — nie było wsi i miasta bez kilku przynajmniej opętanych lub nawiedzonych. Nad tą opętaną zakonnik kiasztoru jasnogórskiego odprawił akt duchowny. cit. krzyczących głosem przeraźliwym i po kilka słów mówiących różnemi językami.co się z tą kobietą „nad naturę działo". n. W pamiętnikach opisujących panowanie Augusta III czytamy: „Na każdym odpuście w kościele widzieć można było opętanych. Wedle aktów kościelnych w Kłusach (na Mazowszu pruskiem) 1640 r. wypędzając z niej djabła egzorcyzmem. Haur w dziełku p. jako potępionym przez kościół. Za moich lat dziecinych tj.). gorliwy Dominikanin i wielki egzorcysta: „Niech ci się stanie wedle słowa twego" A otoż skoro bluźnierca do domu powrócił. że przy egzorcyzyzmie „kąpiąc oczarowanego w wannie. „djabeł rozjuszył się niesłychanie i zaczął ryczeć jak lew:" Wreszcie rzekł: „Przestałem dręczyć tę kobietę." Albo egzorcując człowieka opętanego przez djabła „tkano mu w gębę sztukę koziny" wychodząc z założenia. które postraszone mdlały lub dostawały słabości. loc. twierdząc. ze strachu „truchlał i trętwiał". Proboszcz Wiśniewski „wypędził z niej kobolda". smagają go rozmarynową abo majerariową różczką wszędzie po ciele. mówiąc z szyderstwem. Jacka wypędzą. I. 1 7 . nawet łacińskim dysputuwała. uważane za „opętanie przez djabła". W „Czarownicy powołanej" (Poznań 1639) mamy sposób wypędzania djabłów z oczarowanego przez bicie go (a raczej ich) rózgą. któremu się poniekąd sam oddał.210 Ojcowie Dominikanie djabłów z opętanych wypędzali. urągać z tego począł. która róźnemi językami cudzoziemskiemi. jakem kobold. uczuł się natychmiast w mocy tego djabła. ze chętnie weźmie w siebie wszystkich djabłów. —pisze St. Egzorcyzmowało ich naj- . jak w kłębek i w najcieśniej-ze wciskał czeluście. (Przyjaciel ludu Leszno 1845 XII Nr. tu znowu księży egzorcystów. aż go nareszcie oknem własnego domu z piętra wyrzucił i roztrzaskało brr1: na miazgę (R. lub wodą święconą kropili. Skład abo Skarbiec znakomitych sekretów (Kraków 1675) przywodzi jako wiarogodny przykład opętania przez djabła „białogłowę.8 ) . (Czarownica powołana. iż djabeł boi się kozła". a kiedy na nich kładli relikwie. 0 zwyczaju tym. Odrzekł mu na to ojciec Seweryn.

U Dominikanów w Krakowie spuszczano chorągiew św. Pokazywano mi wytłuczone szyby. wylewa jadło z garnków i tłucze naczynie. kropił go wodą święconą. z których każdy nosił inne nazwisko i innym językiem przemawiał. jakieś wlazł". ze kapłan kazał złemu duchowi przenieść swą siedzibę z wnętrza opętańca do oznaczonego krzaku. na odpustach różnych cudownych miejsc. plecami. Był tam ksiądz staruszek. Ksiądz mu na to: „Nie — wyleź.Wypędzanie czarta odbywało się u nas nawet w drugiej połowie 19 w." (St. że djabła z człowieka może wypędzić jeno ksiądz bez grzechu. jakeś wlazł! wreszcie d j a b e ł musiał ustąpić. Lud opowiadał. na Kalwarji Zebrzydowskiej. brzuchem. co uwodzili prostactwo. . a najlepiej leczyć solą. opętanego przezeń poznać po „strasznych oczach". D j a b e ł chciał wyłazić oczyma. Zdarzało się też. co się tłukli po ziemi i wyrzekali najszkaradniejsze bluźnierstwa. A wiadomo. w Mogile. los opętania spotkał j e j córkę najstarszą. że „ksiądz b ę d ą c małym chłopcem. napada ją w drodze. a zły duch przestraszy się i ucieknie. jak krzyczą na widok wody święconej." a „gdy uśnie. a Czarny odzywał się z wnętrza. Jacka na opętanych. zaczął krzyczeć. chwyciła je ręką 1 wyrzuciła na powałę. Nieraz przy podniesieniu. który dlatego miał moc nad djabłem i wypędzał go z ludzi. okropne wydawali wycia. Było to zbyt małe przewinienie. dlatego „ d j a b e ł nie mogąc nic poradzić z księdzem. zarzucił mu djabeł. którego grzechy wyliczał. jak się odwracają przed chorągwiami". Oto jeden z niezliczonych przykładów opętania przez djabła kobiety. którzy wijąc się po ziemi. Między nimi znajdowali się i chorzy. epileptycy i brzuchomowcy. ale ksiądz powtarzał wciąż jedno: Wyleź. że już babka jej „zaprzedała swą duszę piekłu. bo „djabeł boi się soli i nie pcha się pod człowieka". któremi zwyciężony egzorcyzmem djabeł ulatywał. przypisywane siedzącemu w nich d j a b ł u . podczas mszy św. kułakował i na wszelki turbował sposób". że wylezie bokiem. gdy ksiądz wyganiający djabłów z ludzi opętanych. wymyślając przezwiska różne na swego przeciwnika. porwał raz bułkę straganiarce". Sprawcą z ł e j choroby w mniemaniu ludu ruskiego—na Pokuciu— jest djabeł. udając głosy odzywających się djabłów. Przyrządzony z 9 topek soli płyn „chory pije rano na czczo i zakąsuje czosnkiem bez chleba. Opętana utrzymywała.. że zły tłucze nią 0 ścianę. bił. W Żurominie. przystąpił do egzorcyzmów. jak „opętani przez djabła boją się krzyża. Mamy też przykłady że nieszczęśliwców tych w czasie odpustów „tłum potrącał. Piotrowicz Znachorka ze wsi Bartnik Lud 1907 XIII 220).211 częściej duchowieństwo zakonne w Krakowie i Częstochowie. aby nie opętał innego człowieka. Opowiadano. Leżajsku i in. powiecie płońskim. której jedynaczka była właśnie przybyła na Kalwarję. każą wylać mu nagle konewkę wody na głowę. „bez skazy". słyszano okropne ryki ludzi. Ceremouja wypędzania d j a b ł a z opętanego odbywała się w ten sposób w okolicy Sułkowic: Po spowiedzi opętańca kapłan odmawiał nad nim modły. przybyłej na odpust 1899 do Kalwarji Zebrzydowskiej. Raz. gdy ją to licho strasznie gniotło w kark.

że obłąkanego wziął w posiadanie zły duch i przez to pozbiwił chorego przytomności. żyjącą w klasztorze kolońskim pod koniec 15 w. chorych poczytuje lud w Serbji za opętanych i leczy ich przez wypędzanie djabła. u Harrarów i in Mniszkę. którego wypędzają szamani „okurzając chorego smrodliwym dymem roślin".. gdzie ptak nie śpiewa. Dotkniętych szałem leczą w Bulgarji zażegnaniem. prosząc. który przyczepił się do szwaczki — chorej na histerję — targając ją ustawicznie.d. przez matkę znienawidzona w tem przekonaniu. „Złego ducha. przyjaciół i swojem. Demonomanja grasuje jeszcze epidemicznie w Rosji od okolic Moskwy po Syberję. Do niedawna słynął z egzorcyzmowania franciszkanin w miejscowości Jajce. zdenerwowane. wilka i innych dręc j cieli.212 W okolicach Krzywicz (powiatu Wileńskiego) żyła dziewczyna. chorego: „Idźcie tam.d. serca. płótno o 9 miarach i głowę kury. „aby wywiódł swe prawa do dręczenia opętanej". Nie pomogło leczenie —musiała tak „pokutować do śmierci". a gdy to nie skutkuje. do nikogo z rodziny niepodobna. prosi owe duchy w imieniu rodziców. a okrążywszy dary te na klęczkach do trzeciego razu. że była podrzutkiem żmiji (złego ducha). w serce. w oczy. bluźnią wierze. żył" i t. Piłsudski Szamanizm Lud 1910 XVI 131). gdzie człowiek nie chodzi. szczekają jak psy i naśladują głosy innych zwierząt. Rumunka zamawiaczka (wrajitoare) przynosi dziewięciu złym duchom w ofierze 9 świec. Ostjacy i Samojedzi wykurzają go. egzorcyzmował czy leczył ksiądz. Prześladowana dostała obłędu religijnego. maniaków itp. opętaną przez demona w postaci Etjopa. Środkiem tym posługują się również na wyspach Kei. by odpędzono od nich ducha złego. Znachorka w Poniewieżu słynęła do niedawna wśród ludu litewskiego z wypędzania duchów nieczystych z opętanych. I Serbowie w Bośni ulegają również częstym wypadkom chorób umysłowych. w którem zamawiacz (ka) wypędza na puste lasy demonów. żyły i t. (Br. wypędzała podkurzaniem asfetydą" (czarciem łajnem). by umysłowo choremu dały siłę w rękach i nogach. Na Hawai i Tahiti mienią. który je trapi i niepokoi". Djabeł przystąpił do niej i dręczył ją. gdzie ją tak długo świdrował. dlatego wypędzają zeń złego ducha. Duchowni odprawiają w klasztorach osobne nabożeństwa na intencję wyzdrowienia opętanych. Objawy obłąkania Ainowie na Sachalinie mienią sprawkami złego ducha. niezwykłej piękności. albo mówią w imieniu znajdującego się w ich ciele djabła. dusił. aż piana z ust szła i oczy na wierzch wylazły. łamał kości. bijących w nogi. opętaną . Zdarzało się też często. Kobiecie z Klimowie (na Bukowinie) wcisnął się w postaci swierszcza przez ucho do mózgu. rzucał o ziemię. tam idźcie z nóg. z ócz. że włościanki litewskie „przynosiły do księdza dzieci drobne. 9 groszy. że są przez szatana opętani. gdzie kura nie gdacze. unikają sakramentów. Chorzy w przekonaniu. które przypisują djabłowi a wypędzaniem go z ciała chorego zajmują się niektórzy księża wiejscy. cytując złego ducha do "sądu. wszystko na talerzu napełnionem wodą. aż kobieta dostała szału i umarła. Dziewczynę wiejską z Tyrolu.—Obłąkanych. obłąkanego „zawiązują w worku i staczaja jak belkę z pagórka na dół". Duch „nieczysty" opanowuje nieraz i Lipowanów.

„Gdy wejdzie w człowieka i nim owładnie. Cudotwórca „oparłszy się o swą laskę. na której rabin skreślił kilka wyrazów kabalistycznych". wolę i staje się skłonną do grzechu". gdy wychodzą bez fartucha o północy. albo przyrzekając mu zbawienie". — tak nazywa się także zły duch — tułający się po świecie. Gdy dziewczyna strząsała sobie bucik. kamieniu. Jedyny sposób na tę chorobę — wypędzenie dybuka przez cadyka. gorzkich i w krótkim czasie do zupełnego zdrowia przyszła". djabeł siedzący w niej rzekł: „Ten bucik jest mi za ciasny. zwana również dybukiem. Odbywa to się w ten sposób: Po modlitwie „wypytawszy się dybuka. żółtych. a pod czas tego chory „leży jakby martwy.213 przez djabła. która tułać się musi po świecie. d ja bel zapytał ponownie: „Czy nie wolno mi do źdźbła"? następnie „do okapu" ? Ale proboszcz i tego mu zabronił. Choroba umysłowa. które wpadłszy do wnętrza człowieka. Wówczas „duch uchodzi przez mały palec lewe] ręki. jak opętanie i epilepsję. Dybuki—zdaniem starozakonnych w Polsce — to złe duchy. zdawało się jej. rozkazuje duchowi opuścić ciało opętanego. ustawicznie rozmyślając o piekle napełniła głowę straszliwemi poczwarami. „Na dany rozkaz. egzorcyzmował jeszcze niedawno proboszcz z Geschnitz. wylazła dziewczyna z pod łóżka. dybuk. za jakie grzechy odbywa pokutę. Najłatwiej przystępują do kobiet. albo siedzi zaklęta w drzewie. a z nich wydobywa się głos zmieniony. pomieszanie zmysłów i paraliż. a wreszcie wskazując palcem miejsce na podłodze. ale i włościanie okoliczni. nieruchome. jakoby szatani szarpali ją swemi pazurami". Cudotwórca z Oleska leczył w podobny sposób wszelkie choroby „nieczyste". nieludzki". wyznaczając mu albo przybytek nowy w jakiejś rzeczy martwej. Powoduje ją w ciele grzesznika. miotają nawiedzionym. a najchętniej obiera sobie siedlisko w ciele człowieka niewinnego. Po użyciu wody mineralnej „wyrzuciła z żółcią niezliczoną liczbę djabłów czarnych. że tędy duch się unosił". czy nie mógłbym wleźć w muchę"? Gdy mu proboszcz tego zabronił. podobna jest w swych objawach do opętania. gdy nieopatrznie popełni jakiś grzech. Józef Żydowin w Starożytnościach żydowski h opowiada o praktykowanym za jego czasów sposobie leczenia obłędu zapomocą wypędzania demonów z chorego. że „dawała wielkie dowody opętania. . słyszano uderzenie o szybę. pobożnego żyda. gdzie mała dziurka świadczyła. a kapłan — po długim poście i modłach — kazał djabłu wleźć do jej prawego bucika. Lekarz francuski Rhodes opowiada o Marji Volet z Bresse (we Francji). poczem dybuk „wychodzi z pokoju przez szybę. „Sam widziałem — powiada — jak eden z naszych rodaków Eleazar w obecności cesarza Wespazjana. Takim złym duchem wedle wyobrażenia chasydów staje się dusza człowieka grzesznego. rzekł: „Musisz tam w dół"! Po tych słowach dał się słyszeć łoskot i djabeł spadł przez wskazany otwór do piekła. kwaśnych. A szukali u niego porady nietyiko żydzi. rabina-cudotworcę. gniewnie rozkazuje mu wyjść przez mały palec od ręki lub nogi". Dybuk przez usta opętanego rozmawia z cudotwórcą. ma usta szeroko rozwarte. która natychmiast tężeje na zawsze. osoba traci zmysły. słynął bowiem ze skutecznego wypędzania złych duchów z opętanych.

pos!ugiwano się formułami zamawiania. a po chwili zobaczył go rabin Simeon siedzącego na maszcie. Wiedemann Ungerecht Gut Am Urquell 1896). A gdy do nie] przyjdziesz. „Chcę ci poka zać cud* Wlezę w córkę cesarza. żyjącego w II stuleciu po Chr. żeby nigdy więcej nie wlazł do chorego. że w istocie tę cudowną siłę posiada. przed Chrystusem. któremi on złe duchy wypędzał. że szaleńcy ()arvati) „opętam przez djabła. postawił w pobliżu małe.. jak zapowiedział demon. Opę ł any uspokoił się natychmiast. był świadkiem. NE tysiąc lat orztd na r odzeniem Chrystusa wierzyli przedhistoryczni mieszkańcy niziny Eufratu w duchów chorob. mieli wzrok błędny i pumę na ustach. czytamy w staroegipskiej legendzie (Bentresch-Stele) z 1000 r. a ja wyjadę z niej". syn Jozefa". że Eieazar poasunąr opętanemu pod nos pierścień. zatytułowany Łgarz albo niedowiarek <prz»kład M. wodą napełnione naczynie i rozkazał demonowi. Rabin Simeon. najstraszniejszym z nich był aemon opętania. abv tym sposobem widzów przekonać. Djalog LuK. naczynie to wywrócić. . który spółwyznawców swf»h — prośbami u cesarza — uwolnił od prześladowań. na SyDerji szaman. aby wyszły z ciała chorego. „Być chorvm umysłowo znaczyło to samo. jak majtkowi. I wszystko stało się lak. a duchy mówiły przez nich ich głosem". a ona będzie ciągle krzyczała „Pi zywiedźcie mi rabina Simeona. (A. a „gwałtowne szaleństwo uchodziło za opętanie przez złego ducha* (kako-dajmonia). zapytał go więc: „Jak się nazywasz?" „Smdun. suchoty i in. aby mię leczył". W demonologji chaldejdejskiej spotykamy opętanych przez złego ducha. który p<xł kamieniem zawierał pizez krńla Salomona dany korzeń (. e polegało na tern. O wypędzeniu demona. wyciągnął mu z nosa demona. gdy z wody wyjdzie. Kraków. nakazując owym złym duchom. który wlazł w ciało córki księcia azjatyckiego z Bechten. że obłęd. recytując przy zamawianiu pieśni Salomona. „Czego tu chcesz"? zapytał Simeon.ana i Sa mozaty. co mieć w sob:e złego ducha". podobnemi do naszych zazegnywań. a cesarz za wy'e^zeme córki przez rabina Simeona zniósł wszystkie dekrety prześladujące żydów. jak zaraza morowa.214 jego synów dowódców i wielkiej ilości żołnierzy. febra. że duch upętanego opuścił". I starożytni Rzymianie wyobrażali soDit. O podobnym wypadku wypędzenia złego ducha z człowieka mamy wiadomość w średmowiecznem źródle żydowskiem Halachoth Jedoloth. których wypędzano z ciała. rozstrój umysłowy i epilepsja są stanami człowieka pochwyconego przez demona.zapytał rabin — że z niej wyjechałeś"? „Tej samej chwili potłuką się w pałacu cesarskim wszystkie naczyn a szklane". wsiadającemu na pokład. odpo wiedział duch.zapewne mandragorę). Akad. uwalniał opętanych złych duchów. K Boguckiego. wyleciał z ust zły duch. Levzen . Eieazar zaś zażegnał demona zaklęciem Salomona. Takim egzorcystą był u Indjan amerykańskich medicininan. a gdy go chory powąchał. „Po czem to poznam . kapłan u narodów chrześcjańskich w Europie wieków średnich. przebywających we wnętrzu człowieka. Chcąc zaś pokazać obecnym. podobnie jak to czynią na naszych odpustach. szepnij jej dc ucha. Poezja i filozofa grecka wyznawały zasadę.

jak wyją różnemi głosami przez usta opętanych. ks. Po stosownem zaklęciu wychodził z chorego „duch czarny. 1554 było . nawiedzionych przez złego ducha. jakby okopcony". Łukasz i Marek) opowiadają o opętanych przez szatana lub wielu szatanów. Pismo św. 23 i 337). Opętanie było chorobą. znęca się nad ofiarą swoją". Ojcowie kościoła opisują owych umysłowo chorych lub epileptyków. Cyryl i inni ojcowie kościoła przytaczali cały szereg faktów na udowodnienie. Nowodworskiego) rozróżniają dwa stopnie opętania: Obsiadanie (ob sessio albo circumsessio) przez moce djabelskie oznacza zewnętrzne tylko objęcie władzy nad pewnemi czynnościami człowieka.) panowała powszechnie terapia teurgiczna. 3906) podaje przykład wypędzenia z ludzi złych duchów przez zaklęcie: Syryjczyk z Palestyny stawał przy takim człowieku.) do systemu rozwinęły. Chryzostom. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa spotykamy się z klasą ludzi. Opętani cierpieli na straszne perjodycznie występujące napady konwulsji. Za chorego odpowiada duch po grecku lub w innym języku. Do ciała człowieka „opętanego" wchodzi zły duch mimo jego woli. że djabły nawiedzają ciało człowieka. św. jak szatani tarzają i miotają nimi. mówi przez jego usta. że zły duch nimi rządzi. uważano za drugą osobistość. Sam Chrystus słowem lub duchem swym wyganiał szatanów. zwanych energumenami. którego kapłani egzorcyści wypędzali z ciała modłami i zaklęciem. w celu wypędzenia djabła z opętanych. tak wyrzucił był z opętanego siedmiu szatanów. opanowuje jego organy zmysłowe i niższe władze duszy. Augustyna—Encyklopedja Kościelna red. Egipcie i Syrji następują w 8-ym wieku częste epidemje w Rzymie a Bodin opowiada. zażegnywano je egzorcyzmem. robi jego członkami i wstrzy muje działanie jego duszy. którzy dręczyli ludzi i rzucali ich o ziemię. Prócz tych objawów chorobowych uważano w wiekach średnich mówienie obcemi językami i nagłe wyzdrowienie chorego przez egzorcyzm za charakterystyczne oznaki opętania. A nie tylko jeden ale kilka demonów mieszka w jednem ciele człowieka. Po epidemiach w pierwszych wiekach chrześcijaństwa we Włoszech. Często zdarzają się epidemje opętania. Demona. Do X wieku (po Chr. dręczą go. Schindler Der Aberglaube des Mittelalters Breslau 1858 str. „We właściwem zaś opętaniu (posessio albo incessio) zły duch ma mieszkanie swoje w człowieku. amuletami i t. święconą wodą. co czasy reakcji (XVII w.215 Umiej. grasujące epidemicznie. B. ale smrodliwą parą ust swoich wypędził djabła z opętanego. Lucjan w jednym ze swych epigramatów greckich wyszydza egzorcystę. kościół posługiwał się egzorcyzmem. (H. za opętanie przez czarta. nieraz okropny sposób. który zawładnął ciałem opętanego. Tertuiian. że w r.p. mówiąc i blużniąc przez usta swej ofiary Teologowie (od św. M. które wykrzywiały im członki. Opętani sami twierdzili. i w różny. a „wziąwszy w posiadanie ciało opętanego. iż „nie mocą słów zaklinających. miotają nim. starego i nowego zakonu uważa umysłowo chorych za opętanych przez szatana. Od pierwszych wieków chrześcijaństwa św. leżącym na ziemi i pytał: skąd duchy w niego weszły. Justyn. Średniowiecze mieniło obłęd i histerję. Ewangeliści (Mateusz.

Dwa te zjawiska. który nabrzmiewał. jak to miało miejsce w Szwecji. Zły duch niechętnie i stawiając silny opór opuszczał swoje stanowisko. wykrzykiwał przekleństwa. że groziło uduszenie się. czucia i działania. czy pomieszanie w jednej osobie. Afryki i Ameryki. że w Paderbornie i okolicy znajdowało się w r. kojarzy się też z wiarą osób inteligencji. które go wpędziły w ciało człowieka. oba będące następstwem łych samych przyczyn. Fidżyjczyków i in. pomieszanie zmysłów. by wyprzeć czarta:modlitwy. Zły duch męczył człowieka nielitościwie. A połączenie to. 1656 przeszło stu opętanych męszczyzn. lub podrzucany bywa atakami epilepsji. żeby zyskać natchnienie prorocze. U Zulów objawy histeryczne poprzedzają władzę wróżenia. hołdują mniej lub wię~ . Najgłębiej zakorzenione na niższych stopniach uspołecznienia. święconej oliwy i soli. trzeba było użyć wszelkich środków. w ogólności stany chorobowe nerwów. widziano go jak poruszał się pod skórą. że „z nieprzyjaciół stają się niekiedy w wierze ludowej demony". Szczegóły opętania przez djabła u ludów barbarzyńskich posłużyć mogą za rodowód naszych nawiedzonych i wróżbitów. wsuwał się do szyji tak. przytem wydawał najrozmaitsze głosy. wypędzał go nietylko z ludzi. poświęcenia. wogóle normalnych funkcyj życia ludzkiego. Karenów. przepowiadające pogodę i słotę lub przyszłość człowieka. święconej wody.p. bywają zarazem uwiedzionemi przez złego ducha. ludy Europy. który ich opętał. będącego postacią nauki średniowiecznej. przypisują działaniu drugiej nadprzyrodzonej istoty. demona. Niemczech. gdyż przez nich przemawia duch. Wita. przenosił się z miejsca na miejsce. podobnej do duszy. służyć może na poparcie znanego w folklorze zjawiska. jest powszechne. rysy i własności demonów pogańskich. zlewają się w pojęciu ludów dzikich. Indowie plemienia Bodo wprawiają się w stan szału. Leczeniem opętania zajmował się jedynie kościół. kobiet. spotykamy się z niem u wszystkich ras. Holandji. Schindler Der Aberglaube des Mittelalters Breslau 1858 342—343)Na djabła. Happelius donosi. albo przynajmniej że lud miesza swoich wrogów z wrogiemi mu istotami demonicznemu Jak duszę poczytują za sprawczynię myśli. Sybiracy. jakiemuś wrogiemu duchowi. Wyobrażenie. (H B. sług i dzieci. jak bęben. że chory wije się w konwulsji. przenićsł lud nasz i inne ludy chrześcijańskie. Anglji i Szkocji. że choroby umysłowe są dziełem złego ducha. relikwij i amuletów. ale ze zwierząt i budynków. Nazwa pętającego obłąkanych i charakter obcy. jak n. wymieniał nieraz osoby.216 równocześnie 82 opętanych kobiet w Rzymie. we wszystkich wiekach. u dzikich plemion Australji. daru przepowiadania ze stanem opętania przez złego. i w sławnym procesie opętanych zakonnic w Loudun we Francji. Persji i Babilonji. tylko on miał władzę odpędzania złego ducha. studentów. podobnie jak Patagończycy wybierają na Szamanów (czarowników) chorych na epilepsję lub na taniec św. wrogi plemieniu słowiańskiemu i Litwinom (Niemiec w kusym stroju). Nasze czarownice i wróżbiarki. który sprawia. Historyczne narody Chin. spotykamy u ludów tej i tamtej półkuli. plemieńców z Tasmanji. wchodził do żołądka. tak nienormalne objawy'. nawiedzenie przez złego ducha i natchnienie prorocze. Indji. choroby i jasnowidzenia.

przypisują obłęd nawiedzeniu chorego przez bhuta. iż to one sprawiały bole i męki pacjentowi". nazywa się Nat-Pah. w ogóle istota nadzmysłowa. Chory. Stąd . bierze go w posiadanie. dręczenie itp. szejch woła: „Rozkazuje ci wyjść z niego (chorego)"! Szatan gotów się wynieść. czemu szejch się opiera. wypędza z ciała chorego złych duchów. do którego wszedł. nadaje ciała nawet czystemu duchowi. a środkami w tym celu używanemi są: prośba. Nie ulega bowiem wątpieniu. ma skłonność do antropomorlizowania wszystkiego. że trzeba kilka takich demonów wygnać z chorego. Taki „opętany. wciska się w ciało człowieka. 278). motyla. ale przez oko. wyobrażający sobie duszę w postaci ptaka. wypędza jak — u nas — egzorcyzmami zażegnywacz. „Jeżeli opętany mówi od rzeczy. utrzymując iż „piekielna mara została wygnana z cierpiącego bez pozostawienia na ciele jakiegokolwiek bądź śladu lub rany" albo też pokazuje materjalne tego dowody w postaci gwoździ. jakoby bity przez demona. drzazgi ltp. W ciemniejszych zakątkach Europy.p. ożywia on i materjalizuje nawet rzeczy umysłowe. owada. „upewniając. Dziki. wypieiani z „jednego członka" w drugi zatrzymują się w końcach palców". zazwyczaj zły. Dlatego dziki „praktykuje trepanację czaszki. węża. Odpowiednią do takiego pojmowania choroby jest i terapia. nazywa się „Nat-teik. We wszystkich częściach świata tłómaczą sobie powstanie choroby umysłowej w ten sposćb. musi być chytrością lub przemocą zniewolony co opuszczenia zajętego mieszkania. Uzdrawiacz zadziera nożykiem palec u nogi i tamtędy każe złemu duchowi opuścić nieszcześliwego". i u ludów barbarzyńskich wiara i opętanie przez złe mocy trwa w całej pełni. Człowiek pierwotny. Dusza opuszcza ciało podczas snu człowieka. w którego wjechał demon". skąd „po długich z niemi targach i krzykach przy kontorsjach opętanego" wychodzą z pacjenta. aby wygnać złego ducha. Smoleński Górny Egipt: Lud 1907 XIII. (T. tubylców na Sachalinie.217 cej tym wierzeniom. Opętana przez złego ducha osoba zowie się u Chińczyków Lo-Sim (Pan zstąpił) u Siamczyków Phi-kao (Wstąpienie demona). dlatego człowiek pierwotny uważa ziewanie i kichanie za niebezpieczne. ofiara. a objawy choroby są widomemi znakami walki owego demona z człowiekiem. czyli złączony z demonem. mający wielką chorobę. klóry „wjeżdża w ciało na skrzydłach wiatru". który z zewnątrz wcisnął się. przekonany jest. przez którego — w jego mniemaniu — pacjent jest opętany". Szaman u Ajnów. a daemcnis percussus". Duch. (Br. że istota ta zostaje w bardzo luźnym związku z ciałem. groźby. bicie. wejście do ciała demona powoduje chorobę. Tak n. zamawianie. że jakiś duch. Birmanie mienią człowieka cierpiącego na obłęd „opętanym przez ducha (Nat)". z którem posiada wiele wspólnych cech. Indowie np. które się weń wcieliły. podobnie jak dziecię. U górnoegipskiego ludu „epilektycy uchodzą za opętanych przez szatana". bo chory oślepłby. zbiera się lud w jego domu i przywołany szejch uroczyście pyta: „Kto jesteś?" kiedy chory wymówi imię szatana. drobnych przedmiotów. Zdarza się. Piłsudski Szamanizm Lud 1910 XVI 123). kamyków. wykurzanie. egzorcyzm. Takiego demona. że niektóre przynajmniej z czaszek trepancwanych w dobie przedhistorycznej miały ten sam cel.

że lud uważa złego ducha za sprawcę choroby. który chorego opanował. Tem tłumaczyły sobie ludy obłęd. — którym bywa u nas czarownik lub wróżbitka. któremi wchodziła lub wychodziła dusza. Kaź. a wyzdrowieje". Jak. patrząc na to „niesamowite" zachowanie się chorego. zanosi więc do niego prośbę. Haur w Skarbcu radzi „na szaleństwo czarną kokosz na dwoje rozdarszy. do niedawna mówiono u nas: „Wart (trzeba mu) czarnej kokoszy". wypędza lub wywabia i przenosi na inny przedmiot. „Mającemu pomieszanie zmys ł ó w radzi lud w Ropczycach „puścić krwi z pod języka. ale stara matka umarła. i kazał jej do trzeciego razu obłożyć głowę córki tą rozdartą kurą — chora wyzdrowiała. Udziela w Zbiorze wiad. Po odmówieniu niezrozumiałej formułki zapytał. owiniętą w pęcherz lub woreczek z płótna. — świadczy. Czarownik w Żarówce pod Radomyślem tak leczył chorą na pomieszanie zmysłów kobietę: Podaną sobie czarną kurę wziął za nogi i rozdarł żywcem nad głową chorej. na głowę przykładają rozpłataną kurę żywą. przypisuje to przebywaniu w nim obcego ducha. itp. które go prześladuje. Terapia ludowa obłąkania przechowała jeszcze ślady krwawej ofiary składanej demonowi. Zachowanie się zaklinacza. Nieszczęśliwy. Umysłowo chorego leczą Płudzianie okładając mu głowę żabą. aby zły duch przez usta albo nozdrza nie uszedł z człowieka albo doń nie wszedł. Gracjan Piotrowski w Satyrze przeciwko zgorszeniom wieku naszego (Warszawa 1773) zaleca „zgolić mu głowę i czarnej przywiązać kokoszy połowę". co prędzej na głowę przyłożyć". albo żywe jaskółki. Ponieważ nabrano przekonania. gdy mu wskazano starą matkę chorej. (S.218 pochodzą rozmaite na całej ziemi rozpowszechnione zwroty mowy i zamawiania. kto w chacie najstarszy. demon. trapiony chorobą i postami. tak że krew z kury ciekła po głowie kobiety. Jako skuteczne lekarstwo przeciw szaleństwu uważano u nas „przyłożenie do głowy wpółrozdartej kokoszy czarnej". Takim zabytkiem ofiary jest puszczanie krwi obłąkanym. przeto za bezpośredni sposób wyleczenia uważano wypędzenie tego ducha. że zły duch opętał chorego. rzekł: „Nie będzie jej szkoda. udziela się drugiemu. że wraz z wiarą w opętanie ukazują się egzorcyzmy i stowarzyszą jej wszędzie od dzikości przez barbarzyństwo aż do cywilizacji. Zwierzątka tę mają wyciągać chorobę z głowy i od niej ginąć. To też nauka etnologji stwierdziła. Już Jan Solikowski (Do obywatelów inflanckich 1599) używał zwrotu „godna głowa czarnej kokoszy". składa mu dary. najskuteczniej zaś działać ma rozdarcie żywego gołębia nad głową szaleńca. Czesi zalecają mózg psi albo krew puszczoną osłu za uszami. antrop. Wchodzi on w człowieka ustami — wypędzony od jednego. dosyć żyła na świecie". tak żeby krew spłynęła mu na twarzNa Wołyniu i Ukrainie puszczają krew choremu lub piją krew oślą. melancholję i tym podobne zboczenia umysłowe jako nawiedzenie lub opętanie przez złego ducha. . 1896 X 96). Otoczenie jego. widzi w snach marę lub widmo. Na pomieszanie zmysłów dają w Świętokrzyskiem kota gnojonego z kołtunem palonym. Nos bowiem i usta uważane były za bramy. którą po nijakim czasie zastępują świeżą. mające przeszkodzić.

dając im pić wodę z trzech studzien czerpaną po zachodzie słońca. między innemi epilepsję. nie wpadł komu z nich w otwartą gębę lub do nosa.219 na stopy rozpłatanego lina. którą wiązać rodzice i pilnować musieli. gdy mu się da napić krwi niemowlęcia w czaszce umarłego. Zbiór wiad. Kune^undy. Katarzyna. wymienia cu downe skutki lekarskie tego zdroju. Jan Długosz w Żywocie św. Przy tym obrzędzie wypędzania czarta. więc wpychają ich do niej przemocą. prowadzono na Kalwarję Zebrzydowską. Plinjus radził okładać głowę obłąkanego ciepłemi jeszcze płucami owcy. pisanym w drugiej połowie 15 w. którzy przechodzą przez wodę Cedrońską (w Kalwarji Zebrzydowskiej) albo opętanych. widocznie dla skrępowania i poskromienia złego ducha. nie zdejmują ze siebie odzienia. we wodzie tej trzymają. po wsiach i lasach z krzykiem od pokusy wodzona. mając i tę okoliczność na uwadze. n. poczytując jego ataki szału za sprawki demona.Rzeszów. przez które na różne miejsca dla egzorcyzmów ją wożono—za przyczyną Panny Marji dnia 2 lutego 1708 od djabelstwa wolną i zdrową została" . M. okrywszy prześcieradłem. bogieniakami t. między innemi wymienia Piotra z Nerich. (S. Długosz (w Żywocie św. Górą po moście odbywa się procesja a „księża stojący na moście odmawiają nad nimi egzorcyzmy". j. 1910 XI 298). a w kościele okładano batem. świętości wkładają je do ust. przyciskają mocno suknie do ciała. pilnując się. z. zmieszaną z jego własną krwią. to wszystko cierpiała przez ośm miesięcy. Udziela . Skarb nieprzebrany (Częstochowa 1772) mamy mnogie przykłady dręczenia opętanych (w latach 1705-14). mający przy sobie szkaplerze. ucha. ale owszem podkasawszy się tylko lub podgiąwszy je nieco. że dla złego ducha stoi jeszcze inna droga otworem. „wszyscy obecni. W odpust Wniebowzięcia Matki Boskiej — opętanych przez złego ducha wraz z upośledzonymi na umyśle i t. w dole głębokim przy młynie. koronki itp. Włościanie powiatu Niskiego leczą obłąkanych. Stanisława). W książce Ks. licząca lat 24 „od djabelstwa okrutnie na ciele pomordowana. Złotnickiego p. który warjata opętał.. aby zaczerpnąć w niej wody uzdrawiającej różne choroby. Przykłady uzdrowienia szalonych i epileptyków wodą z cudownych źródeł zapisują już kroniki średniowieczne. „Opierają się temudelinkwenci. dziećmi odmienionemi przez boginki.Kolberg: Tarnów . Podobnież i ci. Że tu wymienię tylko jedno: Do studni w Nowym mieście Korczynie ciśnie się lud od kilku wieków gromadnie. Oto np. Przykłady dręczenia obłąkanych w dawnej Polsce podaje J. bijąc rózgą*. wychodzący po egzorcyzmie z opętanego. W Skandynawji dają obłąkanym asę fetidę. którego przywiązywano do słupa w domu.. w łupinie jaja. aby zły duch. Wedle mniemania ludu madiarskiego uśmierza się szał obłąkanego. gdzie ich kąpano w rzece drońskiej. gdzie kilkoro ludzi utonęło. którędyby dostać się mógł do duszy ludzkiej. córka Królika (z Kieleckiego). Miejsce krwi ludzkiej zastępowała już u starożytnych krew zwierzęca. nie chcą wnijść do wody.." „Pozbawionego zmysłów człowieka na wyleczenie obwiązują powrozem z łyka lipowego okręconym i wodą skrapiają święconą". zwanych tu głupimi. przedtem nurzona i topiona.

dlatego odchodzi się z chorym nielitościwie: Jedną taką ofiarę trzymają „zamkniętą na kłódkę w chlewie". biją batogami i nielitościwie męczą w tej myśli. Paraliż. leczą Przebieczanie natrząsając i trzepiąc rękami chorego. że „paraliż pochodzi z zawiania". wprawdzie „zakazał przez kurendę duchowieństwu egzorcyzmy. U barbarzyńskich plemion (na Celebes. ale natomiast przepisał. Rusini utrzymują. że paraliż (pidwij) pochodzi z wiatru. Kryńskiego. wyobrażają sobie. A. . Baudoin'a de Courtenay 1891 III. Paraliż powoduje — zdaniem naszych Ogrodów zdrowia —powietrze. druga „bita. czy wichru. Do dziś jeszcze zdarzają się wypadki takiego okrucieństwa. Zboczenia umysłowe uważa lud (w Gródku nadbużnym) za dowód stosunków ze złym duchem. A. czytamy: „powietrzem zabity" albo „powietrzem rażony" w znaczeniu „paraliżem tknięty" (Prace filologiczne wyd. sufragan Olechowski. że za zbliżaniem się wichru. nawiedzająca chorego. aby na opętanych używano doświadczonego lekarstwa. Spiczyński w książce O ziołach (Kraków 1534) powiada. temu djabeł wykręci członki. a kogo swym ogonem dotknie. wożą na trzęsących wozach.220 Ks. wskutek „przeciągu powietrza przez otwarte na oścież drzwi . W Czechach (niemieckich) biją dotkniętych melancholią rózgami i rzucają do wody. Chińczycy wiążą i zamykają obłąkanych. tj sznurów z dzwonicy. sprawujący rządy na stolicy Krakowskiej w czasie choroby biskupa Sołtyka. głodzona. nieczysta siła. a nawet czynią ich za zbrodnie odpowiedzialnymi. staropolskim zabytku z r. okna". Podobnie i Słowacy w Morawji poczytują zły wiatr jako sprawcę paraliżu. I chorobę kości pacierzowej. Nasi chłopi nie odróżniają postrzału od paraliżu i apopleksji Lud w Augustowskiem mniema. zwaną zepsuciem pacierza. głównym sprawcą choroby mienią „wicher" w postaci trąby powietrz n e j . Eufraksji. W Żywocie św. 1524 wyd. jakby chcieli zeń wytrząść demona. wyjdzie zeń. któremi smagając najlepiej djabła się wypędza". że zły duch. jako opętanych przez złego ducha zamykano ich w więzieniu i dręczono. H. że kto nastąpi nogą w wir wichrowy. W innych stronach Rusi utrzym u j ą . poniewieiana" w nocy z dzieckiem błąka się po wsi. „paraliż: to jest. że przechadza się podczas burzy i grzmotu. W starożytności (Seneka) i wiekach średnich przypisywano obłąkanym różne nieszczęścia. (Rudawa). gdy kogo powietrze zabije w połowicę albo w rękę albo w nogę". zaczyna w głowie szumieć i człowiek pada z omdlenia Pidwija. — „powstaje z wiatru". Somoa i in) wiążą im nogi i ręce i obchodzą się jak z dzikim zwierzem. Paraliż — powiadają w Budziwoju. Obłąkanych na Rusi i Litwie leczą znachorzy. W okolicy Stryja powiadąją. Paraliż nswet zwą 'trąceniem wiatru i mienią złego ducha (wiatru) sprawcą tej choroby. 265). wyrządzając nn różne katusze: trzęsą ich na wszystkie strony.

a brat brata nie woła. Bodaj nie było jednego! Kończy się zwykłem zaklęciem: Nie moją mocą. w nogę (w rękę itp. od 8 do 7 itd. z której przy odpowiednich zaklęciach strzelają" i tym sposobem odpędzają złe z chorego na cztery wiatry.) i będę mu kości łupać. a oczy stanęły słupem. a nasypawszy nieco prochu strzelniczego. na puste ugory. z góry na dół. „wyrzuconą na świat" nie gołą ręką. strzelając pustym nabojem w palec. Postrzał (panaricium). Zastrzał leczą na Mazurach. „Kaj (Dokąd) ty idziesz strzelcu — postrzelcu?" „„Dy ja idę do tego człowieka chrzczonego. bo już my ta(m) byli i dobrze sprawili" . podkadza się chore miejsce.). po chwili odpoczynku powtórzył. Przykładają też „szmatki moczone w odwarze z Postrzałowej trawy". Podejmiij" się wówczas łyżkę cynową. od ośmiorga siedmioro itd.Na zastrzał znane są następujące zażegnania z ziemi Kieleckiej: Był tu pan zastrzał z panią zastrzałową. aby chory wystrzegał się wiatrów. (Ks. Od jednego do jednego. wpatrywał się w chorego i drżącym głosem wymawiał następujące zażegnanie: Uciekajcie Wiatry. Poświsty. A. Zastrzał (rwanie w palcu) leczą nasi znachorzy. Mądry. mieli dziewięcioro narodu. że trafiony został wichrem czy niepogodą. Rwanie w kościach zażegnywa Mądra w Poznańskiem. od dziewięciorga ośmioro. które się koło domu uwijają. upadł na ziemię. Po wypowiedzeniu tych słów dostał poraksyzmu. krew ssać. od dwojga jedno. stosowana w me dycynie wielu ludów Europy. 267).221 temu wykrzywi usta i tym podobne wyrządza psoty. Serb w Bośni wyprowadza w ten sam sposób reumatyzm ze skóry. Federowski. uważa lud mazowiecki za „pochodzący z zadania lub zarzeczenia (zaklęcia) wiatrem przeniesionego".""„Nie chodźże ta (m) strzelcu —postrzelcu. aż w końcu zniknie. każąc „kłaść chorą rękę lub nogę na lufie fuzji. kości itp. pociągając z lekka części cierpiące czubkami palców. szepcząc równocześnie pewne zaklęcia i pacierze. Cugi (Przeciągi) — widocznie upatrywano w nich sprawców łamania kości — przez moc Boską i dopomoc wszystkich Świętych itd. Pozna ją t ę chorobę przy łamaniu w kościach. Lud okolic Żarek Warszawa 1883 u. mianowanego Stachem (Pietrem itp. (z Masłowa). Pleszczyński Bojarzy międzyrzeccy 1892 str. zwany w Wydzierzewicach doktorem. trzymając w lewej ręce sierp poziomo. jak wiele innych chorób nerwowych. gdy po zdarciu naskórka. przez co ciało chorego wprawione bywa w pewną drażliwość działającą przy wierze pacjenta uzdrawiająco. (M. Metoda odliczania choroby. Na zagojenie zastrzału (postrzału) posługują się w okolicach Siewierza następującem zażegnaniem: Szła najświętsza Panienka z Panem Jezusem drogą. a Boską pomocą itp. a prawą wodząc po jego ostrzu. od trojga dwoje. gdzie kur nie pieje. od jednego na ni. 137). kończy zaś zażegnanie odliczaniem od 9 do 8. lecz „przez zapaskę". „ukaże się strzałka podobna do żądła pszczoły". piana z ust mu się toczyła. I Chińczyk mówi o tkniętym apopleksją. napadła (=spotkała) strzelca — postrzelca (uosobienie postrzału). polega na przypuszczeniu. że choroba zmniejsza się z wymienianiem coraz mniejszych liczb.szta! Świadectwem historycznem stwierdzono zamawianie tej kategorji w 5 wieku po Chr.

— „Idźże. który trzykrotnie ma zmówić „Zdruwaś Marja" do Przemienien a Pańskiego. „Idź i uwolnij wszystkie części jej ciała od gło wy aż do końca palców u nóg". Podobne zamawiania. Odmianka tego zamawiania brzmi jak następuje: Idzie po strzał ze swojemi postrzelętami. suchy grab łupać. Najśw. kości łupać. Uszczypił go postrzał w nogę. Kończy Ojczenasz (do trzeciego razu). Federowski Lud 1 889 II. wszelaka drzewinę Będzie ci sam Pan Jezus mocą. Najświętsza Panna dopomocą. postrzale. suchy dąb. Bóg Ojciec.. (Pan Jezus) — „Kędy idziesz Bożcze. Napotkał go tam Pan Jezus z nieha (Pan Jezus) — Gdzie ty idziesz zastrzale? (Zastrzał) — Idę na jego (chorego dziecka) imieniny. krew rozlewać". Kady (Kędy) nie dochodzą radta ani pługi Zażegnywacz (ka) odmawia oowyższą formułę ttzy razy nad chorym. przeszkody 1 '. Bo ja ci tam nie każę. na lasy. 248—9). Oto jak zażegnywał zastrzał zamawiacz (ka) z paralji Moskorzoń Szed Pan Jezus z św. Zetrzyj postrzałowe jady. postrzale?" — „Idę. (M. połączonego z obieraniem ciała: (Zamawiacz) — Poszedł zastrzał ze swoją zastrzalową. Oto zapisane z ust ludu Radomskiego zażegnanie od zastrzału tj. posłużyć mogą do przywrócenia pierwotnego teKstu naszych zażegnywań: Szedł Bożec ze swą Bozycą i ze swemi Bozątkarm. Syn i Duch Św. ze swą Bożycą i ze . Najśw. N. Piętrzę piasku i wody. W przekładzie z języka niemieckiego znane nam jest następujące zamówienie od za^tizału na Mazurach pruskich: Szeał drogą anioł święty i spotkał go sam Pan Jezus. krwi nie rozlewać (z Zajączkowa). Niech nie mają grzeszni ludzie i ty N. spotyka się z Najśw. W sosmnę. (Pan Jezus) — Nie chodź-ze tam zastrzale. znane Czechom od 16 w. Przenajśw. Przenajśw. aby wyzdrowiał. Będę stizelał w jego żyły. na bory. „Weź-że ty św. Panna się zapytuje: „Gdzie idziesz.?wem Bozątkami?" (Bożec) — „ . Pietrem bez wodę. Idźże ty w olszynę. a ci trzej są jedno. łamania kości. . Ze swojem siedmiorgiem dzieci. Maryją Panna na lipowym moście. lecz przez Pana Jezusa i Matki Bożej pomoc. „Dokąd idziesz. na smugi.222 Idźże strzelcu na czarne bory. na lasy. grabinę.. aniele święty?" „„Idę do tej chrzczonej — tu wymawia się imię chorej — zastrza 1 zamówić"". Nie przez moją moc. Panno.idę ja ku N N Jego kości łamać.

Zamawiacz (ka) z ludu czeskiego tak zażegnywa postrzał: Trzymając nad chorym miskę z nożem i nożycami. trzykrotnie mówią: Chodzili strzelcy. z zębów itp. morza jest wysoka góra.2 ) . mówi: Chodzili strzelcy i postrzelice Po górach i dolinach. koty wygrzebią łapami. wodami aż do Czarnego morza. oblewam wodą i taczam jajem. 1 6 1 . strzelice. południowy. przepadnij ! Ty do tego ciała nie masz dzieła" (przystępu). po krajach. zamawiają Huculi w ten spos ó b : Ogasiwszy węgle w niepoczętej wodzie i wyliczywszy wszystkie święta od św. z 77 żyłeczek. z kostek. Szuchewicz Huculszczyzna Kraków 1908 IV. czy z wiatru. strzelice! Kędy idziecie?" „„My idziemy ku tej a tej osobie (imiennie). żółtych kości nie łamał". postrzale bolący! Czy ty powstałeś ze świata. dziewięć psów pierworodnych. ja ciebie zażegnywam. (Grohmann str. Mikołaja. ja chcę cię wywołać z 77 kosteczek. kładąc do miski nóż i nożyce na krzyż. Rwanie w głowie i postrzał leczą Słowacy zamawianiem. z języka. kości łamać"". zawróćcie. Spotkała ich św. Drzewa rąbać. Po górach. 320—1). (Pan Jezus) — „Nie chodź ty tam Bożcze ze swą Bożycą i ze swemi (Bożątkamil Idź na góry. Rzekła im św. z ust. Postrzale bolący. neuritis acuta. Poczem baba trzykrotnie spluwa. psy wygryzą zębami! Szczeźnij. Idź sobie lasami. krew pić. z głowy. północny. z oczu. z mięsa. Baba ruska taczając jajkiem po sparaliżowanych członkach i oblewając wodą. Powtarza się to po trzykroć. żółte piaski pożerać. na brzegu Cz. strzelice. wschodowy. Mięso drzeć. (W. odsyłam cię na suchy las. Apolonja: „Strzelcy. znachor odmawia nad chorym te słowa: „Postrzale kolący. tam ci hulać i bujać. postrzale kolący! Wywołuję ciebie ze skóry.223 Żyły targać. sine morze popijać. zgniłe kłody wywracać. wodę z morza pić! K'temu mi dopomagaj!" Postrzał (postriw). A polon ja I pytała ich: „Strzelcy. a na tej górze jest skała. Móżczek jeść. Żebyś tu czerwonej krwi nie spijał. sinych żył nie wyciągał. z nosa. tak zamawia pod wij: „Ty mocny. Krew pić -1 ". nękający i serdeczny. z serca. a trzymając je nad głową chorego. z nerek. a w tej skale jest 9 kogutów pierworodnych.Gdy ty nie zechcesz pójść dobrowolnie. górami. do miski wlewa się nieco wody i kilka ziarn owsa. to pójdziesz zniewolony! Ciebie koguty wydziobią dziobami. . dziewięć kotów pierworodnych. na skały. A tej osobie pokój dajcie!". czy z pracy.

Zgodnie z semiotyką ludów europejskich. (Bucharowie i Sangarzy) Gdy Słowak czeski straci wskutek paraliżu mowę. gdy ta zaciągnąwszy chorobę zdycha. ofiarują czarnego koguta (Słowaczka — kurę) i sączą kilka kropel krwi tej choremu w usta. wracajcie. Mózg jeść. A tej osobie pokój dajcie!" Pozostałością ofiar pogańskich są następujące sposoby leczenia: Na postrzał radzą w Siedlcu zabić psa i w ciepłych jego wnętrznościach trzymać przez czas nijaki znieczulone członki. Mięso drzeć. kota) i drobiu. strzelice. Paraliż czy apopleksję leczy na Rusi morska świnka. w której trzy dni leży. N. . które obiera — ż a b ę . i wewnętrznych przedewszystkiem na te oznaki. gdzie się chory znajduje. Choroby narządów trawienia — Macica — Uroki. W ogóle ludy indoeuropejskie posługują się przy napadach paraliżu owijaniem lub wkładaniem dotkniętych chorobą członków ciała do wnętrzności świeżo ubitych zwierząt. w Niemczech króliki pomieszczone w izbie. przykłada się drugą i trzecią a? choroba ustąpi. tkniętego paraliżem) pocierając go czerwonem suknem. taczany przez dość silnych chłopów. psa. wrzucając do gorącej wody kiszki. ograniczającą się przed wiekami badaniem języka i moczu. patrzą i u nas na wsi w chorob. zwierzęcia już w głębokiej starożytności odpędzającego złych duchów. a za pożywienie otrzymuje polewkę z mięsa niedźwiedziego. zwłaszcza koguta. czerwony — człowiek zdrów. przechodzi na nich paraliż i przez to uwalnia odeń chorego Tkniętego apopleksją w Rosji zaszywają w świeżo zdjętą z niedźwiedzia skórę. do których również używano zwierząt domowych. kędy idziecie?" „My idziemy ku N. kości łamać!" Rzekła im św Apolonja: „Strzelcy. wątrobę i w ogóle wnętrzności ciepłych jeszcze zwierząt. Paraliż przypisują w Kaliszu zawianiu i leczą „zawianego" (t. Apolonja. przyrządzają też kąpiele animalne. Ta się ich pytała: „Strzelcy. j. maczanem w occie. Lud dobrzyński takie czyni wnioski: Jeśli język jest czysty. Przy apopleksji wkłada włościanin nasz swe sparaliżowane członki w świeżo zabite bydlę albo w pół przeciętego gołębia. strzelice.224 Spotkała ich św. Przeżytek to krwawych ofiar. krew pić. Kolor czerwony zastępuje krew. (woła. Paraliż i apopleksję poczytywał lud francuski (w Rennes) za dzieło złego ducha i radzi włożyć sparaliżowaną nogę w rozprutego koguta. Przeciw darciu skutecznem jest przykładanie żywcem rozdartego morszczaka. pianiem. wreszcie kąpie się chory w ciepłej krwi wolej (Kalendarz lwowski na rok 1856). Na zastrzał w palcu przykłada się do miejsca.

hrzęstniak p&lca (chondroma. Ze zbioru Dr.) . z kMniki chorób dziec. Wielopostai iowe zapaleni riPtw >vv. Rothtelda prof unw. P* GrOe-a. najpotwór na ił jośliwy (Ze zbioru fotogr Dr. we Lwowie. lwow Skrzywienie kręgosłupa (Zdjęcie fotogr. K. Ze zbioru r. H Hilaiowiczi d scenta U.djęcie totog«-aficzne palców u rogi.1 Leszczyńskiego. Mężczyzna zc znamieniem (Zdjęcia fotogtdt z szpitala p' wszechrego u : Lwowie prymari isza Dr. Pro ł . J. Leszczyńskiego prymarju3za szpitala lwow.

w barwie dwu przedmiotów. a niektóre. z. należące do t. szybko popadającym w złość. Obja wem słabości wątroby jest żółtaczka. utraci żółtaczkę. kolki. Leki stosowane od wieków u nas i innych ludów. Gdy mocz ma kolor żółty.225 gdy zaś oblężony. mętny. Lud nasz i inne ludy europejskie nie mają dokładniejszego wyobrażenia o chorobach wewnętrznych. Chińczycy. Chorobę. co ma IU celu spotęgowanie nienawiści do wroga. O ludziach złych. Żółtaczkę leczono już w dawnych I11djach środkami koloru żółtego. zupełnie różnych. opierają się na zasadzie naiwnie przez umysły pierwotne stosowanej analogji. Patyna ma również barwę żółtą. za Homera używano tego samego wyrazu na oznaczenie żółci i gniewu. czarach itp. że im się żółć przelewa.jelit. zaczerpniętej z kategorji podobieństwa najczęściej barw. sympatycznych środków. mówią Niemcy es ist ihm etwas iiber die Leber gelaufen. bardzo nieokreślone. czerwony febrę itp. Gdyżżółte pójdzie do żółtego (z sympatji). mocz biały. co nam przedstawia drzeworyt w inkanabule zatytułowanym: Rudimentum Noviciorum (Lubeka 1475). przykładając choremu złoty pieniądz na piersi. zgryźliwych. Choremu na żółtaczkę włościaninowi każą wpatrywać się w patynę a wyzdrowieje. pozornie równych. W słowach „mam go na wątrobie" zachował się ślad takiego pojmowania tego organu. zwaną powszechnie różą.wą. Stąd pochodzi pouczenie: pożółkł ze złości (w Niemczech er ist vor Arger gelb geworden).roby. Wojnę przepowiadaj: z krwawo zachodzącego słońca. jak wskazuje papyms Ebersa. Na Rusi czerwonej rozpoznają w ten sposób stan zdrowia chorego z jego moczu: biały ma oznaczać słabość. wtedy człowiek jest cierpiący. Na zasadzie „similia similibus curantur" leczono żółtaczkę zewnętrznemi. albo wewnętrznemi środ kami żółtego koloru. Djagnoza na podstawie uryny znana już była starożytnym Egipcjanom. leczą w Zakopanem okładami lub okadzeniem róży czerwonej (ogrodowej).Pojęcia choroby żołądka. Przeto chory wpatrując się w patynę. wstępujący do stowarzyszenia sprzysiężonych. Niemieccy oglądacze wody (Wasserdoktoren) wnoszą z moczu czerwonej barwy o gorączce. Dioskurides zło„Uzdrowienie ludu" J5 . Hippokrates zalecał w tej chorobie polewkę z ptaka z żółtemi piórami (ikteros). Plinjusz doradzał żółte łapki koguta w winie. co sięgać ma doby przedhistorycznej. przezroczysty oznacza zwykły stan zdrowia. w ogóle jamy brzusznej nie są jeszcze zróżnicowane. wróżbach. Taką samą analogję stosują u nas i u innych ludów w najrozmaitszych chorobach. Mamy tu utożsamienie cech. Z chorób wewnętrznych może najwcześniej znaną była żółtaczka. piją krew zmieszaną z żółcią. Środek ten leczniczy opiera się na rozumowaniu przez analogję mniej więcej w tej formie: Chory na żółtaczkę ma barwę skóry żółtą. którą nasz i inne ludy przypisują złości. posługiwali się też moczem lekarze średniowieczni. O człowieku. na którego widok chory pozbywał się żółtaczki. nerek. śledziennikach powiadają u nas i w Niemczech. Z śniegu na Boże Narodzenie wróżą kwitnące sady (analogja bieli). jak np. Podobną djagnozę stosują Czesi i Jugosłowianie. na biało zamulony — chory.

do żółtego N. cytryny itp. kładą do wody złoty pieniądz. w roztopione masło. tak dziś żółtaczkę leczą kąpielą w wodzie. Górale polscy na Węgrzech każą kurę żółtą warzyć i polewkę z niej pić. Słowacy uważając złość lub gniew za przyczynę żółtaczki. W innych okolicach Rusi radzą zażycie uskrobanej miedzi z chlebem — przyglądanie się w złotej monecie. objawjającejsię róvvnież żółtą barwą. potem kąpie się w tej wodzie. poczem je przemieniają a choroba ustępuje. Te i tym podobne środki sympatyczne polegają na analogji żółtego koloru pierścienia.226 cienie żółtawego koloru (chrysantenum). Choremu na żółtaczkę dają na Podolu napić się wody z kielicha mszalnego. zawijając taką samą nicią krzak róży w ogrodzie. myje je. nazajutrz. Serbowie zawieszają choremu żółtą nitkę na szyji i czerwoną kwitnącej róży w ogrodzie. Tym sposobem leczą i Czesi żółtaczkę żółtemi środkami. £ Żółtaczkę leczy lud w Bośnji i Hercegowinie w ten oto sposób: chory rzuca odziedziczonego dukata do wody i przez siedmdni myje się tą wodą i ją pije. Choremu na żółtaczkę w Rosji zawieszają na szyji bursztyn. dają pić ze złotego kielicha lub każą się przyglądać w roztopionej smole. przemieniając nitki. Dają choremu pić z żółtego naczynia. lub kąpiel w glinie na rzadko rozrobionej. przyszły do żółtego dworu. kwaszone ogórki. „Trzy żółte kobiety wzięły w swe żółte ręce trzy żółte siekiery. porębały trzy żółte drzewa. Oto przykład tej kategorji z Siedmiogrodu. Żółtaczkę leczy się u nas kąpielami w ziołach kwitnących żółto albo w jagłach. w Bogu moja siostrzyczko. Podobnych środków sympatycznych używają inne ludy: w Niemczech zawieszając dziecku pierścień ślubny lub pieniądz złoty. Daj mi swoją czerwoną. położyły je na żółtych ramionach. wpatrują się w złoty kielich. noszą złoty pierścień na szyji. a żółtaczka zniknie. Na zasadzie klin klinem się wybija opierają się i zamówienia żółtaczki przedmiotami koloru żółtego. szły na trzech żółtych drogach. a choroby. radzą choremu pić ze szklanki ulepionej z wosku. uświęconą i ugotowaną marchew lub agrest. nosić czosnek na szyji i spuszczać go aż w okolicę wątroby. — tu podaje zamawiający imię chorego* . dc żółtej izby. Wszystkie te leki żółtego koloru działać mają przeciw żółtaczce na zasadzie: similis simili. Nadto chory szuka koguta (kobieta kury) z żółtemi łapami. piją z wydrążonej marchwi albo z kielicha. Jak u starożytnych Indów choremu na żółtaczkę smarowano piersi lakiem i nakrywano złotem. podobny do podobnego. zamawiają chorobę słowami: Różyczko. na Ukrainie każą wpatrywać się w kielich kościelny lub patynę. Wołosi w Monastyrze obwiązują szyję niemowlęcia żółtą nitką jedwabną. (koloru żółtego). a weź sobie moją żółtą. Na Mazowszu pruskiem stosują w tej chorobie na wewnątrz środki — żółtego koloru: serwatkę. „który wyciąga żółć. Starożytni — a dziś ludy wschodnie — posługiwali się klejnotami tego koloru. patrzeć w złoty kielich. do której włożono złoty pierścień albo smarują twarz sokiem wyciśniętym z cytryny. przybyły do trzech żółtych lasów. wrzucają do wódki pieniądz albo pierścionek złoty.

a mocz każą choremu wypić. Kto ma żółtaczkę. Lud litewski w żółtaczce je ugotowaną marchew. poświęconą na Matkę Boską zielną. w wydrążony otwór nalać trochę moczu i zawiesić ją w kominie. do której wrzuca trzy gwoździe żelazne.227 —trzema drzewami zabiły żółtą żółtaczkę—zabiły ją w imię Boże na śmierć. napełni go uryną i zawiesza ostrożnie w kominie. Styrji i Frankonji). aby się nie wróciła. puścić do niej swój mocz. W. W Krakowskiem zbierają mocz w wydrążoną marchew i zawieszają w kominie.mówią: Niechaj zejdzie żółtaczka z chorego (N. gdy puści swój mocz na marchew. na dno tej czary. gdy marchew uschnie. Morawianin wlewa też do łupiny z jaja albo do marchwi trochę moczu i zawiesza je w kominie. zniknie i żółtaczka. a zawiesiwszy ją w kominie. W okolicy Tykocina radzą żywego szczupaka wpuścić do naczynia z wodą i wpatrywać się w niego. i zawiesić ją na słońcu. 1 Słowacy wlewają do wydrążonej w formie kielicha marchwi mocz chorego. napełnić ją wodą i zawiesić w kominie. żółtaczka zniknie. (z Tylży J. Sembrzycki Am Urąuell 1896 1 136). potem rozpłatać lina i położyć na piersi". Chory Rumun na Węgrzech robi w marchwi otwór. wyleczy się. każą małego lina rozciąć na pół wzdłuż i przykładać na dołek sercowy. choroba zniknie. należy marchew wyjąć z komina. wskutek czego szczupak zacznie żółknąć i uśnie. gdzie tak długo zostaje. w tym czasie ma chory wyzdrowieć. zawieszają ją w kominie. Na Podolu rosyjskiem noszą na pier- . ten. trzy razy codziennie. a gdy mocz uschnie. a chorego żółtaczka opuści. W. zagrzebać w gnoju (w Bawarji. wypłukać w wodzie i wypić ją. Chorobę tę Jęczy hodża w okolicy Konstantynopola. albo podając mu w jedzeniu lub napoju wesz. (B. aby się tam choroba uwędziła. Żółtaczkę Żydzi małopolscy lecŁą podając choremu napój w naczyniu sporządzonem z żółtego wosku. Rdzę osiadłą na żelazie uważają za wyciągniętą z chorego materję żółtą. chory wyzdrowieje. zdaniem Żydów w okolicy Lwowa. Jeden z dawniejszych pisarzy niemieckich radził zerwać przed wschodem słońca marchew polną.) rychlej. gdy mocz wyschnie.do której nasika chory. Wieśniacy ziemi dobrzyńskiej radzą na żółtaczkę „ogon lina przeciąć na krzyż. Schiffer Alltagglauben Am Urąuell 1893 IV 142). aniżeli te szczyny wyschną. stawiając przy chorym mosiężną czarę z wodą. Radzą i Czesi wydrążyć marchew.N. aż nie uschnie. Schiffer Alltagglauben der Juden. z dukatem na dnie.Leczenie żółtaczki tą metodą jest u ludów romańskich powszechne. Madziar zawiesza sobie kość zmarłego nagołem ciele i mówi: „Co jest żółtego we mnie. Przedmioty koloru żółtego mają żółtaczkę wyciągać. Choremu na żółtaczkę każą Litwini w Prusiech wydrążyć marchew. to daję tobie!" Po dziewięciu dniach zakopuje kość pod drzewo na cmentarzu i ucieka do domu. każą się przyglądać w roztopionej smole w dziegciu. (B. Am Urąuell 1893 IV 210). gdy marchew uschnie. w okolicy Zbaraża. wrzucają do kąpieli pierścionek złoty. W mniemaniu ludu polskiego żółtaczka opuszcza ciało chorego moczem. Rusini. albo dają pić ze złotego kielicha. po odczytaniu miejsca z koranu i odmuchaniu chorego każe mu się wpatrywać przez tydzień. Gdy dziecko żydowskie dostanie żółtaczki. Podobnego sposobu używają Rusini: Wydrążają marchew.

Żydzi w Małopol 1 wschodniej przykładają gołębia otworem odchodowym do pępka chorego. a chory wyzdrowieje. mówiąc: „Gołębiu. inni mordowiskami. który przebywa we wnętrznościach człowieka i skoro z jakiego szczególnego powodu bywa rozzłoszczony. w Niemczech zawieszają główki czosnku na czerwonej nitce i noszą tak długo na ciele (zazwyczaj dziewięć dni) aż pożółkną i wyciągną żółtaczkę. aż one zasną a żółtaczka z oczu przechodzi na ryby. Według innych kolki (kłucia?) i kurcze sprawia duch płci żeńskiej. Między ludem naszym jest mniemanie. burczy albo skrzeczy. dopóki nie zdechnie. albo zakopują w ziemię.tak iż wygląda prawie jak kiść i wielkości jest może talara". którego Mazurzy pruscy mianują macicą. Am Urquell 1894 V 296). W oczach innych wygląda jak ręka. któia sprawia najrozmaitsze cierpienia. na Rusi. lecz oddzielna istota żyjąca. rzucają ją na płynącą wodę. wewnętrznej niedyspozycji. weź chorobę od N. N. „jakoby macica jego wyrwała mu się z wsewątpiów (wnę- .228 siach przywiązanego lina. nawiązanych na konopnej nitce. kłębuje. daje się we znaki człowiekowi — dręczy go i męczy. Zażywanie żywych wszy w chlebie przeciw żółtaczce polecają nasi włościanie i Rusini (na czczo trzy razy dziennie po trzy =» 9 sztuk). poczem go wyrzucają na bieżącą wodę. gdy czosnek zżółknie.!" i puszcza się gołębia (J. Litwini (9 wszy. odwiązują go (Mysłaków). a chory pozbywa się tym sposobem żółtaczki. Nie jest to organ (narząd). tego męczy macica (matrix). Charap Volktumliche Heilkunde der Juden." Rosjanin chory na żółtaczkę bierze do rąk dwa żywe szczupaki i wpatruje się w nie tak długo. Żółtaczkę leczy lud w Czechach przywiązując choremu lina na gołe plecy. (Grohmann 1. Choremu w Czechach. Na Ukrainie zalecają choremu „trzymać w każdej ręce po żywym szczupaku i nieustannie wpatrywać się w nie dopóki nie zdechną. ani część organizmu. przez co żółć z człowieka ma przejść na ryby. Chłop z okolic Kozienic w Radomskiem „utrzymywał. Używają też następującego środka: Nad głową chorego okręcają po trzykroć młodego gołębia. na chlebie z masłem) i Cyganie na Węgrzech (9 wszy w dziewięciu śliwkach). a z nią: żółtaczka popłynie w świat. Przeciw żółtaczce zalecają u nas jeszcze następujące środki mistyczne: Zawieszają na szyji dziecka dziewięć ząbków czosnku. W Szwabji kładą lub przywiązują żywego lina w okolicy wątroby dopóki nie zginie. któremi chwyta i ściska". 230). że choroba przeszła na ów czosnek. str. żywego. używa lud opodal Częstochowy wyrażenia „chodzi mi macica" i upodobnia ją do „latającej nerki". Szwabi (w łyżce herbaty lub na chlebie z masłem). syna N. a sam żółknie. przy cierpieniach organów brzusznych przewraca się po brzuchu. Na oznaczenie pewnego ogólnego osłabienia. znak to. Wyobrażają sobie tę szczególnego rodzaju istotę w Działdowie jako „robaka z ostremi pazurami. „ma kończyny w rodzaju palców. że kto długo choruje." Zdaniem włościan w Olsztynku ma to być „robak o ciele okrągłem z niezliczonemi nogami. gołąb wsiąka w siebie żółtaczkę i kona. N. który zabiera żółtaczkę chorego. Lud polski na Rusi czerwonej i Ukraińcy kładą na piersi gołąbka. Przy reumatyzmie wielostawowym macica chodzi po całem ciele. gdy ryba pożółknie i zginie. c.

iż macica przenosi się z miejsca na mit jsce. (Ks. Noworadontski) macica oznacza znajdującą się gdzieś w ewnętizu człowieka żywotną część ciała ludzkiego. że macica „ma kształt jakoby chrabąszcza o wielu nogach ze szponami" ktureni) trzyma się brzucha. reumatyzmu. w okolicy pępka. Freytag Tiere im Glauben der Aelpler Am Urąuell 1892 III 1 9 1 . nie tylko u kobiet. Ks. zatapia swujt ostre podnoża w ciele człowieka i przez to sprawia okropny ból a nieraz sprowadzić może śmierć. „gdyby macica zeszła na dół". sztychącą w końce palców i stawów" Wyobrażano sobię sprawcę tej choroty jako istotę żyjącą. który nadyma się i zaczyna wędrować po brzuchu i wr. wyłazi z wnętiza macica do pobliskiej wody. Zapada.ętiznościach. poczem wraca napowrót włażąc ustami. że na macicę chciują nie tylko kobiety.. dostaje poruszenia załatnika (macicy). ze micica czyli macinmk „ku wuniej (gwoździkowi w zgó:ę wciągnie się".2 ) . Kolberg Lud Krakuw 1876 T. zbliżoną do zwierzęcia. a wy/aźenia „chodzi macica" używają tamtejsi chłop 1 na oznaczenie wewnętrznego niedomagania. Spiczyńskiego Kraków 1542) zalecał „gwoździki zdzierzeć w nosie" na wypadek.ą na tę chorobę przeważnie kobiety po odbytym porodzie. macica pokahła lęce lub nogi" itp. Kolberg Lud 1888 XXI 170) W zachodnich powiatach W. Żydów i in." Niepłodne niewiasty ofiarują figurę z wosku w postaci macicy=ropuchy Małce Boskiej. że „matka opuszcza swój domek i stąpa w górę". spotykamy u Czechów. ale także mężczyzni. „należy ją nakarmić".w gaidło. 121.29 tiznosci) i skakała po stole jak żaba". H. mającym we śnie otwarte usta. jezeu ich kobieta nie zamknęła. wówczas chcąc „zapędzić matkę napowrót do jej domku". Już Ogród Zdrowia (wyd. alt także u mężczyzn.epieir: yła pazury. 29) W pojęciu włościan z Rudawy: A^acica znajduje się. Chodzi ona. dlatego mówią: „Macica skrzeczy. włażącą w gardło."Macica. > vpina sie właz. (L. Lud alpejski opowiada. Pleszczyński bojarzy 1892 str. X. Lud Styryjski mówi wyraźnie. podług mniemania Mazura z okolicy Międrzyizecza. że „niektórym matkom. (p. I nne ludy Europy — że tu wymienię jeszcze Włochów. dają ją cierpiącym na macicę w stanie sproszkowanym i w wódce. że ich macica dusi (O. Wyobrażenie. Mazurzy innych okohc wyobrażają sobie macicę „podobną z kształtu do wątroby miętusa" i w tej postaci wiele osób ją zrzucało". A. wyobrażano sobie na ze- . w stawy i końce pa^ow powiadają.Czeinkolwiek podrażniona. jest przyczyną choiób nerwowych żołądka. Chorobę macicy (Gcbarmutter). jak np. 1 chłoń ruski z powodu nadmiernej pracy fizycznej. zaświeciwszy trzy maleńkie świeczki woskowe w wieńcu. Bawarczyków. Poznańskiego skarżąc się na boi wnętrzności truwą. błędnicy itp. Rozróżniają „macicę chodzącą. dźwigania ciężarów. (O. Węgrów i Litwinów — prawią o wędrówkach macicy. (uterus). gdzie się kąpie. Wierzenia ludu polskiego. kociego smalcu i mięty w łupinie orzeszka. znane u nas było w wiekach śiednich. W wyobrażenia ludu polskiego z Woli Wydr. Dla tego podobieństwa do wąttoby miętusa. ale i mężczyźni. macica wysadziła lub wyszczepierzyła pazury. w tein przekonaniu. kładą więc na pępek chore] osoby trochę miodu. ogólnej inedospczycji. Lud z Dąbrówna utrzymuje.że skrzeczy lub wvzci. wypinającą się. od której dobrego stanu zależy zdrowie. str.

że macica. wskutek czego człowiek choruje (Plato i Hippokrates). Bierze się więc do tego trochę końskiego lub gęsiego pomiotu. którym stara się pochwycić kroplę zapładniającą".miach polskich i ruskich. Tym sposobem następuje poczęcie. zw. Wotywa. lub jeża. najczęściej ropuchy lub kuli najeżonej kolcami. Starożytni Egipcianie wierzyli. coby jej sprawiło nudności. poruszającą się w ciele. z żelaza lub wosku. że macica jest zwierzęciem demonicznem. macica. 1884 VII 298). że pojęcie to nie było obce w przedhistorycznej dobie. posiadającem swą wolę." Chory kładzie się więc „we znak. po brzuchu handluje (z niemieckiego hand . która z wymiotami wychodzi z ciała chorego. Szwajcarji. podobna do żaby. a niezaspokojone oburza się i wędruje po ciele. raka. robi rękami. Starożytni Grecy uważali ją za żyjące w wnętrzu człowieka zwierzę. kamienia tego. składane przez kobiety w ofierze za szczęśliwe rozwiązanie. a są ślady. trą go i piją z mlekiem. Wyobrażenie. pomocnikiem. przedstawiające macicę w postaci żaby. które po zapłodnieniu staje się pożądliwem. Wyobrażenie ludu polskiego." (M. znane już były Rzymianom z przed dwutysięcy lat (vulva florencella). że macica jest istotą żywą. rozpowszechnione było już w starożytności. G d y chłopu brzuch boli. przez co jest niespokojna. dodaje się nieco wódki. trzeba ją „zbrzydzić" 1 . „płód przytrzymuje macica łapkami. górny i dolny. kobiecy.W wyobrażeniu zabobonnych Żydów macica. Aby macicę usunąć z wnętrzności. lekarka siada mu na kolanach i z całej siły rękami. która „po wydaniu dziecka szuka go. Dlatego figurki zawieszane podcudownemi obrazami Świętych mają kształt takiego zwierzątka. Niemczech jako drapieżne zwierzątko. przecedza się przez garnek. zawieszane w kościołach i kaplicach alpejskich. które przegryzać miało wnętrzności. miętosi). Ulanowskaw Zbiorze antrop. na co zdają się wskazywać wykopaliska na ziemiach słowiańskich. które odejmując wypuszcza dziecię na świat. jak dowodzą pisma Aretajosa i Dioklosa. a jak tam kiszka kruknie. macicę ma też i mężczyzna. (Na Mazowszu) Bóle maciczne leczą w Stradomiu „kamieniem od poderwania" (choroby bowiem nabawia się poderwaniem). w Czechach. Leczy tę chorobę środek uniwersalny „wódka z tłustym" (tłuszczem) w tem przekonaniu. Skutecznym . żeby to łatwiej było zażyć i d a j e się ten napój do wypicia Usuwa to macicę. „matka ludzi". że trzeba zadać coś obrzydliwego. w postaci ropuchy. roztopiony zaś tłuszcz łagodzi wszystkie dolegliwości. trza mu macicę nagnać na miejsce. to znaczy. Najdziwaczniejsze pojęcie miano od wieków o macicy. podobnie jak rany zewnętrzne. Kryński Macica Lud 1910 XVI 409). to ona jeszcze lepiej przygniecie i mówi: O ty psia krew. Zrodziło sią ono z obserwacji istotnych zmian położenia macicy. ma swe źródło w medycynie starożytnych (od Hipokratesa do Galena)." Bole porodowe powoduje macica. ma być kilka gatunków: męski. lub inne organy zajęte. że „wódka rozgrzewa żołądek. nachodź na swoje miejsce (St. powiadają w Łukowcu mazowieckim że „utrząchnął się.ręka. rusza się. może swoje właściwe miejsce zmienić i polecali odpowiednie środki lecznicze w celu sprowadzenia jej na swoje miejsce. burczy". „ma łapki i pyszczek. a l b o w chorobach.

istotą dziedziczną. zwane urazem. nie chodź po kościach i bokach — usiądź na górze i t. na co cierpią kobiety i mężczyźni w Litwie. tak odpoczywaj u tego chrzconego (Janka). w krzyże nie wpadaj i w okna nie zaglądaj" i t. Przez P. Po przeżegnaniu się trzykrotny Amen. lekuchno. tak i macica z urazem u tego chrzczonego (tu wymawia się mię chorego) nie ma się więcej poruchować. u Rusinów zołotnyk (złotnik). przyczem powiedzieć ma następującą zamowę: Macica Żółcica! Skążeś się wzięła ? Czy z oczu. bożego człowieka. Płeszczyński Bojarzy międzyrzeccy Warszawa 1892 str. podsuwają go rękami na dawne miejsce a posługują się zamawianiem. pod drzewem owocowem. gdzie cię matka urodziła. które od tej wody usycha. w którem proszą „Zołotnika. stań na swojem miejscu. do której włożono pewne zioła i korzenie. Z rozlicznych używanych przez lud ruski środków sympatycznych wymieniam: zapalenie kądzieli na pępku i zamawianie temi mniej więcej słowy: Zołotniku męski. ani go trapić. Wyższym stopniem choroby jest wypadnięcie macicy. mówią po trzykroć: „Załatniku złoty nie chodź po kościach. to „choroba na Pokuciu dość pospolita". gdzie Pan Bóg błogosławi. pomoc. ma się uspokoić cichuchno. czy z kołtuna — Idź do pieruna! (Ks. nie pij krwi. czy z wiatru.. a nie chodź. W bo!u brzucha pomaga dmuchnięcie pierworodnego. na złotem krześle. albo „włosami z głowy i z dolnej okolicy ciała na krzyż pacjentowi uciętemi. p. to ów zołotnik (macica) zsuwa się na dół". a nie będzie poruchowany. Przewróciwszy chorą (głową na dół). aż macica wejdzie napowrót. Mazurzy pruscy zamawiają macicę. Na Białorusi rozparzonym „wienikiem" nacierając chorej plecy i piersi. przeciw temu stosują na ziemiach Rusi zabieg wytrząsania choroby. trudniejszy do wyleczenia i żeński (żenoczy)" łatwiejszy. jak solitera. nie łam kości. a nie masz się poruszać więcej." wreszcie wdychaniem pary z wody. Przez Pana Boga moc. Ty macico z urazem. Przeciw opuszczeniu lub wypadnięciu macicy. Macica. W celu przywrócenia go na miejsce pierwotne. A. Rozróżniają dwa zołotniki: „męski (czołowiczy). Boga moc. a którą wylewa się na rozpaloią cegłę. Jak ten kamień leży w ziemi. na zlotem krześle. następującemi słowy. po zmówieniu Ojczenaszu: Poszła Matuchnioska Boża w cichem uspokojeniu macicę z urazem łekować i ustanawiać.231 •środkiem zaradczym ma być okadzenie chorego b:irsztyn~m piórami. „siedzibą jej miejsce pod pępkiem". którą mienią. Syna Bożego i Ducha św. pomoc. nogami uderzają trzykrotnie o powałę. Syna Bożego i Ducha św.. po niemiecku Goldader (złota żyła). koło swego brata. zołotniku żeński. baby-znachorki smarując brzuch masłem. posługują się również zamawianiem. d. — tak nazywają tę chorobę — aby stał na swojem miejscu. Zamówienie . tę zaś rozbija się i zakopuje przed wschodem słońca. przyczyna: „jeżeli kto coś ciężkiego podniesie i z wysoka spadnie lub w inny jaki sposób bardzo się zdźwiga. 103). masz łóżko usłane.

że złe oczy. kolki. zwanej w okolicy Olsztynka kolkami. dzieżę i studnię. a rzuci się nań urok.. alenie. Prusy. Amen. ono „obrażone robi glon". bole żołądka i kurcze. wywołując ból głowy. Po trzykrotnem odmówieniu tych słów i przeżegnaniu powtarza się całe zamówienie do 9 razy. przekłuć". okrywa się wodorostami i odmawia ludziom czystej wody. ażebyś się natychmiast uspokoiła.ogę. Ten lub ów zachoruje. nawet rany. (Ropczyce). mleko. że powodują je uroczne oczy. Panna) „Chcę serce N. wrzody i gra w karty mogą być na spojrzenie urocznych ocm narażone (Mazowsze. Zamówienie macicy w hrabstwie Ruppin:Szła Dziewica (zapewne Najśw. o których przesądni twierdzą. Ukraińcy. Uroki. ono padnie. „Tego ci nie wolno. komuś krowa nie daje mleka — kiedj . wciągając go oddechem. sprowadzają nieszczęścia na wszystko. Lud nasz przypisuje urokom nietylko choroby i kalectwa. Litwa. gdy „nie lubuje źródłu". Panna) przez pole. Poczęści należą do tej kategorji chorób uroki. ale także wszelkie zło. pszczelarze przy pracy swej unikają obecności niewręcznych kobiet. Przyrokom podlegają u nas wszelkie sprawy. Kujawy. nie pójdziesz ze mną do grobu! W imię Trójcy przenajświętszej. Podnoszenie się macicy zamawiają w Niemczech (Odenwald) temi słowy: Macico. Dość wstawszy ze snu umyć się w konewce i obetrzeć rękawem od koszuli. albo czemkolwiek być możesz. a następnie na kogo popatrzyć. Najniewinniejsza czynność lub rzecz całkiem obojętna może ściągnąć na się uroki. jak napisano w świętej siódemce". nudności. co ma takie oczy. a woźnica wywróci. jeśli popatrzy na cielę. druga obok na zagonie jedno i drugie liche — pewnikiem ktoś rzucił na nią urok. tak opiewa w przekładzie z niemieckiego: Matko macico! przeciwniczko Matki Bożej Proszę cię przez Boga Ojca i Boga Syna. Przyrok rzucają złe oczy na chleb.232 od macicy. dlatego np. a nawet śmierć. to siano zgnije. duszy i ciała nie trapiła. Uroków dostać można nawet z wiatru. gdy rzuci urocznem okiem na trawę. Po odmówieniu „Ojczenaszu" przeżegnać się trzy razy z opuszczeniem Amen. zamieszkująca ją rodzina zacznie się kłócić. Można zadać uroku ulom. odpowiedziała Macica. połóż się znowu na swoje właściwe miejscel Mniemałaś. na co spojrzą Jeśli człowiek. spojrzy na urodziwe dziecię. Powszechny na ziemiach Rzeczypospolitej polskiej jest przesąd. lecz żebyś się na poduszeczce położyła. Spotkała ją Macica. którą ci Pan Jezus sam piędzią swoją odmierzył. „Gdzie idziesz?" (zapytała Najśw. i przez całą Trójcę Św. Urokliwemi oczyma popatrzeć przez okno na wóz przejeżdżający d. W imie Ojca i Syna i Ducha św. przez Ducha św. gdy spojrzy na chatę. każdy przedmiot. Białorusini i Żydzi). ono natychmiast zmarnieje. Jedna kobieta ma len piękny lub kapustę w dużych głowach. że pójdziesz ze mną do grobu.

nie wolne są od zgubnego wpływu złego wzroku. ma powiedzieć: „Racz Bóg żegnać!" na co mu odpowiadają: „Prosiemy do siebie. jedzenia i tp.W Grecji i na Cykladach pod wpływem uroków usychają drzewa. albo ząbkowania (w Polsce etnograficznej. od wchodzącego Człowieka obcego". (Na ziemiach Polski. napewno któraś urzekła chudobę. drzewa. aby nie rzucono na nie uroków. źrebię. ci zapraszając przybywającego. w ogóle rośliny. Pokuciu na Białej Rusi). w Małej Azji nie udają się winogrona. a jeżeli wierzy w uroki. a nawet przedmioty martwe. jarzyna. nie d a m y się odegnać. Wiara że uroki szkodzą krowom i ich mleku jest powszechną w Europie.awet grzyby). a potem spluwa na ziemię. abyśmy zjedli. albo przybysza zaprosić do jedzenia. Jezusem". by się jedzącym urok od niego nie dostał. prosię. Najłatwiej — powiadają w okolicy — Dukli można kogoś urzec podczas jedzenia. Urokowi podlegają najczęściej kobieta w epoce macierzyństwa i niemowlę do chwili chrztu." Przybyły zaś ma odpowiedzieć na zaproszenie: „Jedzcie z P. Rusi i Litwy). ruskie i litewskie. I zboże. Indji. Lud nasz i inne przestrzegają przed urokami w czasie pieczenia chleba. owoce i zboże. zaleca „przestać jeść. a nawet ptactwo w tym stanie (cielę. w mitologji starożytnej i u Arystotelesa. klecenia masła. konie. Żniwa we Francji zagrożone są przez maiivais regard. dodają: „Natośmy siedli. na Ceylon. u Birmanów i Kabylów. Nubji.233 sąsiadka opływa w mleko. i. gdy się je podziwia. w Arabji palmy. w Kalabrji drzewa figowe. me udają się wtedy melony. ulegają urokowi. albo usiąść i zjeść z domownikami chociażby łyżkę strawy". którym przedewszystkiem robienie masła i pieczenie chleba podlega. na Wołyniu. Pod złem spojrzeniem cierpią owoce i kwiaty w Egipcie i Indjach. na Gamoa i Tahiti. niezliczonych przykładów dostarczają ziemie polskie. które mogą być urzeczone." Ma to ich uchronić przed urokiem gościa. Wrażliwemi na czar wzroku są i rośliny (zboże. kto je spożyje. czego przykłady mamy w księdze praw zwanej Zendawestą. celem ubezpieczenia swego dobytku przed urokami. Kibort Wierzenia Wisła 1899 XIII 1905 XIX). urokowi ulegają żniwa w Austrji i we Włoszech. Urokliwe oczy szkodzą zasiewom w Szwecji i Norwegji. Dlatego matki „tak niechętnie pokazują dzieci swe obcym"." Zaproszony gość odmawia. którego łakomy wzrok spowodować może udławienie. u Kabylów i tp. świnie). Dlatego wieśniacy nie wpuszczają do stajen obcego człowieka. pisklę). albo jakiś uszczerbek na zdrowiu. O oczarowaniu owiec wzrokiem wspomina już Wergili. Lud ziemi Krakowskiej przechował niektóre wierzenia o urokach w jednej z najdawniejszych postaci a mianowicie: „przy jedzeniu. Nie tylko ludzie. Gdy ktoś wchodzi do domu i zastaje rodzinę przy misce. to przy pierwszych już słowach podnosi oczy ku powale. ale i statek (krowy. (J. Pod wpływem spojrzenia złych oczu popada w stan uroczny zboże. Nawet podczas karmienia bydła starają się . siano. Wieśniaczki na Mazowszu niosąc mleko. zakrywają je. zasłabnie. zwłaszczą pod zachód słońca. owoce. W okolicy Andrychowa gdy wchodzący do chaty zastanie domowników pizy jedzeniu. Urokom ulegają przedewszystkiem środki pożywienia.

złe oczy kogoś obziera. Rumunji. „Aby nie mogły urzec sędziów podczas procesów o czary. przyroku przez rozmaite zabiegi czarodziejskie. Jugosławji. n. t j . pozbawia się zdobyczy na rzecz mocniejszego. Lud w Radłowie wierzy. rzucają niemi uroki. zaspakajał t e m pożądliwość mocniejszego. urokliwe. Człowiek słabszy składając w ofierze ciało swe. Bezwiednie może rzucać uroki nawet człowiek uczciwy. Do tej drugiej kategorji uroczycieli zaliczmy naszych czarowników i nasze czarownice. obdarzony tą własnością z natury. Madagaskarze. uśmierzał jego gniew. w Czechosłowacji. włosy lub jakiś przedmiot własności osobistej. Anglji i Skandynawji. Włoszech. niedobre. którzy się już z takiemi oczyma urodzili. Urok.va (rzec = mówić). zaziarać — stąd weźrok czyli urok). Oczarować można nie tylko wzrokiem. Rzucanie uroku — tak tłumaczy socjologja ów przesąd — oznaczało pierwotnie rzucanie pożądliwego spojrzenia. później jednak przeniesiono nań czar wzroku. zajrzyć. Jak zwierzę. zadawanie zaś uczynków należy do zakresu działania czarownic (lub czarowników). porzuca niedojedzony hip. Gwinei. u plemion Was^aheli i Wakamba. nawet w Egipcie. żeby mu ktoś z obecnych nie wydarł zdobyczy. Abisynji.234 znakiem krzyża ubezpieczyć je przed urokiem. tak człowiek dziki. jada wówczas dopiero. Człowiek pierwotny wiódł żywot ciężki wśród ciągłych zapasów z otoczeniem. Indjach. Rozróżniamy dwie grupy ludzi posiadających moc wyrządzania szkody swoim wzrokiem. a b y mu nie odebrano. zadanie jadła. uroku. gdy nasyci silniejszego. istnieją ludzie mające złe oczy. Francji. zaźrze. Całą uwagę i wszystkie siły skupiał na zdobyczy. zaklęcie. przez owianie tchem (chuchanie) dotykanie. ale mimowoli wywierają szkodliwy wpływ na otoczenie. dlatego czuje się nieszczęśliwym. oznaczał pierwotnie czar sło. w Nubji. co u nas dopiero w roku 1727 przez biskupa Szembeka zostało zniesione". ale dostać można urzeku. podziwia i zazdrości. zaziora. zaniepokojone przez wroga. Wzrok przypatrującego się spożywaniu pokarmu był pożądliwy. które nie z rozmysłu. zarówno . Do pierwszej grupy należą ci. a w chwilach korzystania z niej drżał z obawy. Irlandji. stawiano je do nich tyłem. który ma i dziś jeszcze odrębny wyraz (n p. Rzucać uroki może każdy mający oczy uroczne (dziś urocze = piękne). Szkocji. niepokoił więc słabego. nie mogąc się tego niebezpiecznego wzroku wyzbyć. to go urzekną. który może mu jego łup odebrać. przyroczne.p. bez swojej wiedzy i woli. w Brazylji i in. gdy przenikliwie patrzy. chęć posiadania zdobyczy. na Borneo. pokarmu osoby utzeczonego. jak etymologja tego wyrazu (od u—rzec) wskazuje. Z wierzeniami t e j kategorji spotykamy się na ziemiach północnej i południowej Rusi. Poza zaprzedanymi djabłu ludźmi jak np. do drugiej czyniący świadomie. czarownice. Prześladowano je i palono na stosie za te czary i uroki. Posiadając nadprzyrodzoną władzę w oczach. gdy ktoś mający brzydkie. którzy to czynią nieświadomie. zwane uczynkami. a że mimowoli wyrządza szkody. Człowiek na pół dziki baczną zwraca uwagę podczas jedzenia — zwierzę czyni to instynktowo—jakby się obawiał. krew. że uroki rzucają ludzie. że gdy na kogo spojrzą. w wschodnich i zachodnich Prusiech.

wyrażanie zaś podziwu słowami — urok*. Wioch. kto je groch na czczo. dniała bezpośrednio na tego. ale także słowem. skąd pochodzi. dzybkie toczenie oczyma. dostaje mocy urzeczenia drugich Zły wzrok może być świadomy lub nieświadomy. albo od zamówień. Cygani i Orangowie na Malace. ale każdy człowiek. Przeważna część ludzi.ji. rzr cających uroki. zacbow-. a nawet Turcy. które poddają się losowi. obfitego plonu. później dopiero zaczęto przypisywać uczuciu zawiści szkodliwe skutki czarów. zazdrością. którym się rzucanie uroków przypisuje. wiedząc. patrzący z podełba. namasow Bambarow nad Nigiem. Siyrji.ce ł e jednak zacierają się w umyśle naszych wieśniaków. utrzymują nie tylko Słowianie. Różn. tak go pojmowali i s ł arozytni. przenikliwy wzrok. przyroki. Albo od złych oczu osób. pośredni lub bezpośredni. np. A oczy takie posiadać może nietylko czarownica lub czarodziej. przez okulary albo pomiędzy nogami w tył. w okolmy Brzozowa przyglądający się z przysłoniętą ręką. Swndom: i nieświadomi uroczyciele mają owe znamię. Urok.łe. podłużne źrenice. szamanów Nowt j Anglji.235 jak medicmenów hidjan. przechodzi na córki. wyraża się nie tylko wzrokiem. Najczęściej urzeka człowiek. które samym wzrokiem. o źrenicy niezupełnie ok r ągłej. ale także lud w ^eklemDurgu.mowoli. zawiścią. w ogóle nieżyczliwością.->ię wzrokiem wywołuje zaziory. udanego cineha itp. Ponieważ podziwienie nasze na widok. dlatego przysłowie Żydów polskich powiada patrzeć wolno. Przyrocztienn mienią w Piockiem osoby posiadający przenikliwe oczy. m. ma jakiś błąd lub osobliwy znak w oku. nolyipa Cyganów itp W Męczeninie pod Płockiem „godność czarownic. Urocze oczy. wrodzony lub nabyty. a które . wywierając ". Angiji. niezwykle patrzeń e zyzem. niechęci. „Tnwiąca we wzroku dusza występuje na zewnątrz. jednak zadają urok niezależnie od dobiej lub złej woli człowieka. mężczyzna lub kobieta. Tak np. które ludy indoeuropejskie uważają za „urocze". nabawić mogą człowieka nieszczęścia lub słabości. Przy oczarowaniu przypuszcza się najczęściej złą wolę. aby tylko nie wydziwiać". szkodliwe skutki. Najczęstsza bywa wiara w urok spowodowany złą wolą. boylyasow Australji. zły wzrok zaś zdarza się często u ludzi mimo woli. stosownie do tego. na którego padnie". wyróżniający się od o t o c z e n i a — w ogóle niesamowici. a nie w towarzyszących mu uczuciach zazdrości. że niczem nie zdcłają przekonać o swej niewinności". Że uroki rzucają zezem patrzący. tekucquam Meksykan. Słusznie zauważono.je się zwykle w j e d n e j rodzmie. w przeciwnym razie me możnaby wytłómaczyć wiary — do dziś zachowanej w przesą-iach ludu polskiego — że uroki szkodzić mogą meświadomie. o mejednako zabarwionych oczach. przeto „dziwowanie . Oczy uroczne bowiem należą od najdawniejszych czasów do bezpośrednich czarów duszy. lub urzek — powiadają'— może być dwojaki. zaklęć i różnych szkodliwych praktyk czarownicy. dajmy na to. po którem ich możni poznać. gdy osobę lub rz^cz podziwia. „cuduje". z matk. Fran . że siła czadów tkwi tu we wzroku setnym (w oczach). na Rus. Jakie oczy uchodzą u nas za uroczne? Zwyczamie „brzycki weźrok" zadają ludzie o nienormalnym wzroku np. mimowoli. pięknego dziecka.

Właściwość tę posiadają upiory. ale także siłom nieczystym. Złe oczy posiadają duchy i osoby przeklęte. jako wywołującej silne wrażenia. Siedmiogrodzie. Szkoci jedno oko niebieskie. U starożytnych Greków. za czarownice. na rozkaz asyryjskiego króla Assurbanipala w 7 wieku przed Chr. (Objaw chorobowy oczu z zamgloną rogówką).236 było przyczyną posądzenia ich o uroczne oczy. znachory i baby czarownice. kto go się dotknie. w Rosji pomawiają osoby z czarnemi oczyma o zadawanie urzeku. O czaiownicach opowiadają i u nas. samego djabła. co też wytaczano w procesach średniowiecznych jako stygmat szatański. mówią że „przelazł przez złe miejsce". Rzucić je może każdy w złej . Inflantach i in. Występuje to już w najstarszej tablicy klinowej. a gdy zachoruje. W starożytności posądzano czarownicę. nie umiera on śmiercią naturalną. w której owe urokliwe oczy zwane po akkadyjskusi chul. drugie czarne. w Turyngji. stąd u ludów europejskich nazwa źrenicy: pupilla (dziewczątko) u ludów wschodnich: człowieczek. Na Pomorzu. kozła. Często (w Olsztynku) czarownice „oczyniają" jakieś miejsce we wsi. mniej silne są uroki od „złego wiatru" (Wola zgłobieńska). jak np. Oczy ze źrenicami niezuzupełnie okrągłemi są przyroczne: na co spojrzą. że w jej źrenicy odbija się obraz odwrócony. a oczy nawet wyrwane z ciała nie przestały zabijać. W normalnym oku widzimy obraz zmniejszony własnej osoby. od osoby zadane przez okno. W Czechach uchodzą oni za upiorów. Niemczech i in. na Węgrzech i w Palestynie przypisywano im zadawanie uroków. Rzymian. Białej Rusi. Na ogół lud o jasnym (niebieskim) kolorze ócz miewa niezwykły lęk przed ciemnookiemi. co — jak wiadomo — zauważyć można u osób w złości. Galena takim ruchliwym drżącym oczom przypisywano konika w źrenicy (u nas powiadają. upatrywano w ich źrenicach obraz psa. Zdarzają się wszakże złe miejsca bez udziału złych ludzi. że mają kozła w źrenicy). kota. w tłómaczeniu asyryjskiem oznaczają szybkie. oburzeniu. W starożytności i później. żaby. Styrji. w ogóle istoty nadprzyrodzone. Kolor tęczówki powodował również przesądy o urocznych oczach. we Francji modre. bogienki. Uroki należą do" najbardziej rozpowszechnionych i najczęstszych przypadłości dzieci naszych włościan. jak niesie podanie o szlachcicu z nad brzegów Wisły. za Hippokratesa. Ludzie mający nad oczyma zrośnięte brwi pozostają w stosunku z nieczystemi siłami. Osoby mające plamę na rogówce poczytywano w średniowieczu we Francji. to się nie udaje albo ginie. znaczone przez djabła stygmatem (signum diabolicum). Lud na Śląsku mieni przyrocznym człowieka mającego zrosłe brwi. że w ich źrenicy odbija się kozieł albo djabeł zamiast człowieka. w Turcji i Syrji niebieskie. Hiszpani i Czerkiesi mienią urocznemi oczy o nieokreślonym kolorze. Palatynacie. i urok spada na tego. sporządzonej. Urok bywa następstwem wszelkiego rodzaju złych wpływów i niezawsze przypisuje się złym ludziom. w Szwecji i Estonji piwne oczy. A posiada tę własność przedewszystkiem pierwsze spojrzenie. ale także na Wołyniu. nietylko w Polsce. który wszystko na okół niszczył. Najłatwiej dostać można uroków od osób płci przeciwnej. niespokojne poruszenia ócz.

Węgrzy poczytują Cyganów (Cyganki) za uroczliwych. posądzani bywają o wrogie. podziwiając lub zazdroszcząc dziecku. Frankonji. Paracelsus twierdzi. nadprzyrodzone. Rusini i Żydzi twierdzą. Toskanie. że w tym dniu. Panuje na kuli ziemskiej przekonanie. że chore oczy czarują zdrowe. Każdy. że zwrokiem swym szerzyli zniszczenie. zapisuje wypadek o starej kobiecie. posądzają żebraków o czary. w Niemczech północnych. na Rusi. że kobieta miesiączkująca ma złe oczy. W klasycycznej starożytności od jej wzroku ogórki więdną lub stają się gorzkiemi. dlatego przypisuje mu własności mistyczne. Akademja paryska 1739 r. humanista z 15 w. na matkę i dziecko. Rosjanie. wydawała z siebie trujące soki. w którym z rana babę spotykał. w Austrji. Pisze o tem w starożytności Plutarch. Wielce rozpowszechnione jest wierzenie. ma być wywołany urokami. Palatyna:. Podziwiając piękność. w Siam. darzą ich jałmużną. skoro patrząc nań. Nawet widok albo sp^ iie księży wróży u nas nieszczęście. Wyróżnianie się od otoczenia bywa powodem posądzania o uroki Osoby wyróżniające się od swego otoczenia. a przesąd ten właściwy ludom buropy (we Włoszech stwierdzony już w połowie 9 stulecia). mający zwyczajny wzrok. Na Mazowszu i w Małopolsce. ale obawiają się ich złego wzroku. złe uczynki. przesądy żydowskie Wisła Warszawa 1905). W Prusiech wschodnich. Lud polski posądza Żyda (karczmarza) o rzucanie uroków a Żyd zarzuca gojowi. na Śląsku. (dziś tłómaczy to się zaraźliwością cho roby ócz). że wzrok miesiączkującej brucze zwierciadło. Plutarch o Tebanach a Owidjusz mówi o Telchinach. bydłu. Neopolu. w ogóle jakiegoś przedmiotu rzuca się nań uroki. jako „obcy i nieswoi" budzą od wieków niepokój. Arystoteles opowiada. znanych pod imieniem wiedźm. że „od spojrzeń kobiety menstrującej na lustro powstawać mają na niem plany". nawet roślinom. Lilienthalowa Wierzenia. że niektórzy ludzie samym wzrokiem wyrządzić mogą szkody osobom. Lud polski w Prusiech. które rzucają duchowni. przypisują żebrakom urokliwość oczu. Opowiadają. utrzymywał. Muzułmani posądzają wszystkich giaurów (niewiernych) o czar wzroku a Sekty sunitów i szyitów zarzucają to sobie wzajemnie. nie obcy plemionom z wyspy Samoa. Na Mazowszu i w Małopolsce „niebezpiecznem mienią spojrzenie starych kobiet 4 uważanych za czarownice. bywa urzeczony i dlatego wracał do domu. zazdrości mu lub się „dziwuje" nad jego urodą czy ułomnością. że najdotkliwiej urzeka (R. na które spojrzą. cudowne skutki. Uzasadnia to Marsilius Ficinus. która stojąc czas dłuższy przed zwierciadłem. Lekarz rzymski Paweł żacchias pisał w 17 wieku o zabójczym wpływie starych bab. zdrowie czy też inne zalety człowieka. Na Mazowszu utrzymuje lud. zdoła urzec człowieka. Grecy uważali Kreteńczyków za „niebezpiecznych uroczycieli" Plinjusz podaje to o Iliryjczykach. u Indów niweczy skutek dobrych w tym dniu uczynków. a nawet gdy tylko Spojrzy na nie złym wzrokiem. w Tyrolu.237 godzinie. sprowadzające szkody lub nieszczęścia. wadą czy zaletą. Heliodor i Owidy a w wiekach średnich Petrarka. że Mał- . Fryderyk II. Siła wzroku wydaje się człowiekowi natury tajemniczą zagadką. Sudanie i in. zwierzęcia. że taki zwrok wstrzymuje leczenie ran. w Czechach.

miał oślepić swoim przenikliwym wzrokiem. jest powszechna i sięgająca zamierzchłej przeszłości. Pomponius Mela i późniejsi. a wiarę tę spotykamy nie tylko na ziemiach polskich.238 gorzała. Przesądy tej kategorji znane są nie tylko w Polsce (Poznańskie. Człowiek uroczny. Francuzi. to jest taki. Białorusi. że urzekają ci. Morvan. ale także zwierzęta. odmówiła żebraczce jałmużnę. tego czeka jakaś przykrość. ale także w Guernsey. Kto z ludu angielskiego w drodze napotka żebraka i nie da mu jałmużny. Szwajcarzy i t. ich urocznych oczu lękają się na Wschodzie. w Rosji. Gdy pies w Rosji zobaczy kuropatwę w locie. Urokliwe oczy posiadać mogą nie tylko ludzie. u Niemców. Sieradzkie. ruskich i niemieckich. że „człowiek je zębami. iż żaba patrząc na człowieka. na Litwie. którzy przez matkę odstawieni od piersi poraź wtóry przystawieni zostali do ssania. a człowiek wyręcza go tylko w gryzieniu i łykaniu. która z powodu tego stała się zabójczynią swego męża. który wzrokiem swym sprowadza na ludzi i dobytek choroby. Najbardziej rozpowszechnione jest mniemanie. nabywa t e j właściwości już w niemowlęctwie. Na Sycylji mienią ich jettatori. a w procesie. Podobne właściwości przypisują żabie. wilejski) kowal swemi niedobremi oczyma rzucił przyrok na kobietę. Plinius. W okolicach Czarnego Dunajca i Wieliczki utrzymują. ojca Jezuitę. w Bengalu i Konkanie. Lubelskie. choć go chciał nawrócić. Żmudzi i Łotwie. Wszelako niebezpieczny ten wzrok przypisują ropuchom i żabom — których lud nasz nie rozróżnia — Słowianie. Kowale od wieków posądzani bywają o zadawanie czarów. ale i zwierzęta wyrządzają wzrokiem swym wpływ szkodliwy. Jeszcze I6l9r. W Abesinji są w powszechnej pogardzie. Ukrainie. rachuje mu zęby: „ile ich porachuje. Bretańczycy i lud francuski w okolicy Alenson utrzymują. Lud nasz. Małopolska) ale także na Wołyniu. przybierającym postać tych zwierząt. że nietylko ludzie. że chleb się nie wydarzy. by ich nie urzekli. co n a j m n i e j zabłądzi. iż zły wzrok psa podczas pieczenia chleba sprawia. przypisywanym przez lud nasz wężom. jeżeli po odstawieniu od piersi napowrót był do ssania pokarmu przypuszczony (po upływie trzech tygodni. córka hrabiego z Holandji 1275 r. które się w niego przemieniają. W okolicach Krzywicz (p. Atoli te uroczne oczy psa i żaby przypisać należy właściwie złemu duchowi lub czarownicy. g d y głodny pies przygląda się jedzącemu człowiekowi. podobnie jak inne w Europie. że taki bazyliszek rodzi . Czechosłowacji i Jugosławji. za co została przez nią oczarowana. w okolicy Bourges rzucił żebrak uroki na matkę z dzieckicm przy piersiach. lub tyło zębów mu wypadnie". a pies ślepiami". a za nim Galen i inni bają o takim wzroku bazyliszka. W Szkocji ukrywają przed żebrakami wartościowe przedmioty. wierzą. W Małopolsce i na Wołyniu powiadają. w Choa czynią ich sprawcami chorób. prawią W e d y indyjskie. że niezaspokojeni żebracy zadają czary i uroki. Pies ma wogóle właściwości złego ducha albo czarownicy. Szwedów i Żydów. Aeljan. Niemcy. Diodor. W średniowieczu wierzył lud niemiecki. O zabójczym wzroku. tyle lat żyć będzie człowiek. który mu wytoczono. że pożytek z tego jedzenia ma pies. Saintonge. Wiara. d. Kobieta brzemienna u Otonisów w Meksyku unika wzroku psa. ta pada na ziemię. to znaczy. trzech dni i tyluż nocy).

W epoce Wedów nie wolno było Indom przypatrywać się w studni. o czem wspomina Plutarch (Eutelidas) i co upiększyło podanie greckie o narcyzie. albo w wodzie. Występuje ona z dziwną zgodnością u najrozmaitszych. aby je uczynić nieszkodliwemi. Złe oczy mogą sprowadzić śmierć. pociągając ich na drugi świat. Powszechny u ludów aryjskich i innych. na Tahiti. u Chorwatów. j. jest zwyczaj zasłaniania zwierciadła przy zwłokach. np. Patrzenie nocą w zwierciadło jest wzbronione nie tylko u nas. Saksonji. na Sybirze. dlatego zamykają im oczy. jak o tem stara się przekonać wierzenie. na Śląsku. Nie tylko u ludów europejskich. . A o starożytności tego motywu świadczy okoliczność. o tem wspomina juz Beowulł. w Estonji. nabawia się choroby lub umiera. Ze wszystkich form zabobonu jest wiara w uroki może najbardziej rozpowszechnioną i nastarszą. umiera ktoś z rodziny. czego przykłady spotykamy w starożytności. Rozpowszechniony na ziemiach Rzeczypospolitej od morza do morza zwyczaj zamykania ócz umarłemu miał pierwotnie uczynić nieszkodliwym skutki złego wzroku. ale nawet u Semitów i Japończyków panuje przesąd. Włoszech i Grecji. Do t e j kategorji zabobonów należą zakazy oglądania się poza siebie. a jako przyczynę podają zazwyczaj obawę przed złym duchem.wCzechosłowacji. że umarli otwartemi oczjma „wypatrują" żywych członków rodziny. Gdy jedno lub dwoje oczu umarłego są otwaite. Uroki rzucić może człowiek albo zwierzę (bazyliszek) na siebie samego przez zobaczenie się w zwierciadle. u Dajaków na Borneo. Francji. Anglji. nie wolno odwrócić się za Eurydyką. a zarazem jedną z najszkodliwszych. śmiercią. Że szkodliwy wzrok posiadają umarli. lecz u ludów na obu półkulach. jak kładzenie na oczach pieniędzy. czarami. dlatego natychmiast po śmierci zamykają zmarłemu oczy. by umrzyk pozostałych przy życiu członków rodziny nie „wypatrywał" na drugi świat. Najstarsze. Austrji. przynoszącą szkodę lub nieszczęście. przy ofiarach dla zmarłych. Styrji. który podobnie jak obraz w zwierciedle uważa za istotę duchową. w przeciwnym razie traci mowę. u Battaów na Sumatrze. „aby dusza umarłego me mogła się w niem zobaczyć. że staroindyjski obrzęd pogrzebowy nakazuje położyć na oczy zmarłego kawałki złota. w Kanadzie. żę dziecię (przed rokiem. nie wpędził do grobu którego z krewnych. a księga praw Manu zakazuje Bramonom używania zwierciadła. albo i później) nie powinno patrzeć się w lustro." jak to nasz lud motywuje. spotykamy u ludów na tej i tamtej półkuli np. zupełnie samorodnie i trwa od lat tysięcy po dzień dzisiejszy na tej i tamtej półkuli ziemskiej. powtarzające się u Słowian. u Karaibów. W naszych baśniach i praktykach zabobonnych mamy podobne zakazy.239 się z jaja koguta (skazanego za to 1474 przez senat w Bazylei na stos). Tradycja ludowa zakazuje też patrzeć się na własny cień. Turyngji. od siebie niezależnych ludów. Rusi i Litwy. rozkrzewione po ziemiach Polski. na ziemiach ruskich i Jugosławji. Koptów i Indjan. u Battaów na Sumatrze. ludów germańskich i romańskich. Orfeuszowi np. u Żydów i Mongołów. Dajaków na Borneo. Pomorzu. Nawet taki szczegół. aby umarły nie „wypatrywał" t.

wymieniam ból głowy lub brzucha w Mało. Rzuceniu uroków przypisują wieśniacy różne niepowodzenia. się w formule zażegnania przez lud zamieszkujący przed S e m i t a m i ziemię między Eufratem i Tygrysem (zły wzrok nazywa się tu si chul). wywołując u ludzi i zwierząt smutek. w co Żydzi zabobonni do dziś wierzą. anormalne zachowanie. przypisując tę szkodliwą własność oczom z podwójną źrenicą. służących do djagno^y. Wierzenie. brak apetytu. ale u ludów romańskich i germańskich następstwem urzeczenia bywa stan chorobowy: ból głowy lub żołądka. stosowanej w logice przedhistorycznej. pochodządzemi ze złego wzroku (ain hora). Uroki wywołują też niepowodzenia. ergo propter hoc. że to zły wzrok był przyczyną owej choroby czy nieszczęścia. Wierzył w nie sam Cicero. Średniowieczni lekarze nazywali urok fascinum <z rzymskiego fascino) i przypisywali przeciw niemu różnorodne środki lecznicze. a ta niebawem zachoruje.dekrety Burcharda z Wormacji (f 1024) itp. O czarowaniu wzrokiem ludzi na Wschodzie wspomina Kłokocki w Monarchji tureckiej z 1678 r. nieszczęścia Nie tylko u Słowian. popada w senność. W starym Testamencie. Człowiek.pijaństwo. Wiara w uroki zasadza się w drobnej jeno cząstce na wpływie sugestji oczu. a przeciw zabobonowi temu występują nasi pisarze wieku oświecenia.i Wielopolsce. Wedle tego omylnego rozumowania gdy ktoś popatrzy podejrzanym wzrokiem na osobę. .). tego przyprawiają 0 chorobę lub śmierć. „ziewota" przypisują przyrokoin. Zendawesta Parsów i Wedy indyjskie. zbrodnie i samobójstwa. żołądka. iż na kogo spojrzą w złej godzinie. nieszczęśliwe wypadki. w przeważnej mierze opiera się na fałszywej konkluzji: Post hoc. Z symptomatów. O złym wzroku wspominają: staroegipski papyrus z XX dynastji. wymiotów. przykre przygody wogóle.. Mieniąc oczy siedliskiem duszy. częste ziewanie. omdlenie. Rzucanie uroków przez czarownice w wiekach średnich było jedną z przyczyn męczarni i palenia na stosie nieszczęśliwych ofiar w całej Europie. Rozpowszechniony na całej kuli ziemskiej przesąd. przypisywano im możność szkodliwego oddziaływania na drugich. febrę lub inną chorobę. ale także na stany psychiczne. dostaje bolu głowy.w Lubelskimi Chełmskim powiecie. albo dozna jakiej szkody. że zły wzrok (ludzi i zwierząt) rzuca czary i uroki. 3) przez amulety. upowszechniony był i w Grecji 0aay. kalectwo. jak ból głowy. i świadectwo zachowało Medycyna średniowieczna i nowoczesne lecznictwo ludowe znają trzy sposoby poznawania. na Wołyniu i Białej Rusi. wysnuwają z tego błędny wniosek. ziewanie na Podhalu. 2) drogą procedury magicznej. oczu. Uroki działają nie tylko na funkcje fizjologiczne. prawa decemwirów (z 450 przed Chr. że niektórzy ludzie posiadają wzrok tak nieszczęśliwy. Zwłaszcza nagłe objawy choroby. trzęsienie rąk i nóg. Prawią o nich Plutarch.aivio) 1 Rzymie (f ascino). zaobserwowanym i doświadczonym przez umysł pierwotny. przygnębienie.).240 wiary w zły zwrok pochodzi z Vii wieku przed Chr. a to zarówno u ludz jak u bydła. na którego przyrok taki padnie. czy chory dotknięty został urokiem: 1) zapomocą symptomatów choroby. Grzegorz z Tours (z 6 wieku) iryjskie formuły czarowania (z 10 w. nudności. Edda. Talmudzie i Apokryfach przestrzega się przed urokami.

Cyklop. lwow. Z Instytutu anatomji patologicznej Dr. Witolda Nowickiego. prof. uniw.Potwór jednooki t. . z. Glista ludzka (a — d) Wszy Cod 1 — 5) Rozpadający się rak przełyku.

(Małopolska . na Podhalu. Bułgarzy rzucają na wodę 5 węgielków. jeżeli zaś węgiel tonie. jeżeli pływają. Jeżeli węgle toną. to uroki są „śmiertelne". wydają bombie. trzy okruchy chleba rżanego i tyleż kawałków węgla. a kury w Bourgogne padają. w Apeninach i in. że urok jest następstwem czarów. a z tego. chudnie i smutnieje w Palatynacie i Siedmiogrodzie. stwierdzający stan urokliwy. w powiatach na pół ruskich: przemyskim i chełmskim). wyrokują: niewiasta czy mężczyzna rzucił urok. wrzuca się żarzące węgle do oświęconej wody. Bardziej skomplikowanym sposobem stwierdzenia uroków jest rzucanie do wody po 3 kawałki chleba i węgli. czy węgiel mężczyznę. Rosjan i Niemców. ogierom. że chory dostał uroku. na wyspie Lesbos. służy zarazem jako środek leczniczy. jaja i tp. wykazują bowiem. jeden prostszy. to chory jest urzeczony. "pływające węgle uroków od mężczyzny (W Małoi Wielkopolsce. jagniętom kiecką. podjęta w celach djagnozy. czy choroba w istocie pochodzi od uroków. i „trzy dziewięci". na Rusi i Litwie). baranom i tp. albo: tonące węgle dowodzą uroków rzuconych przez kobietę. stwierdza się istnienie uroku sposobem czarodziejskim. Spadające na dno trzy żarzące węgle świadczą i w Niemczech (SachsenMeiningen). kto go urzekł.211 w Czechach. co na dno pójdzie. jeśli węgle pływają po wodzie. w drugim razie spódnicą. drzy i przewraca się". Aby się przekonać. Pierwszy sposób polega na wrzuceniu do zimnej wody rozżarzonych węgli. Wypadają one zazwyczaj dodatnio. gdy one płynąc. u Żydów w Polsce i Palestynie. Gdy zachodzi wątpliwość. aby dowiedzieć się. 9. nie trzy itd. a ten używa następującego sposobu. wycierają krzyże porciakami. drugi bardziej złożony. Prusiech.) Jeżeli chory nie domyśla się. jak się poznaje czy człowiek lub zwierzę uległo urokowi? Wychodząc z zasady. W pierwszym razie doradzają ocieranie spodniami. wykrywający sprawcę uroków. to mężczyzna jest sprawcą owego cierpienia". u Słowienców. uznaje się dziecię za przyrokliwe. gdy węgle padną na dno naczynia z wodą. kobietę koszulą męską). Szlachta w powiecie płońskim odczynia uroki podobnie jak chłopi: puszczają węgle na wodę. „jeżeli chleb tonie. służy to jako dowód urzeczenia. obcierając twarz koszulą (mężczyznę koszulą kobiecą.Kujawy — Sieradzkie — Krakowskie — Nad brzegami Lechu. uroki są przyczyną choroby. kłosy. albo wreszcie zaczynając od 9 a kończąc na 1. nie dwa. to z innej przyczyny. udaje się do wróża. jałówkom. od kogo był urzeczony: Wrzuca w garnek. gdy one pływają. Bydło drzy t pada w Czechach i Niemczech. jeżeli zatonie węgiel i chleb. że chory został urzeczony a w takim razie owa próba. „przestaje ono jeść. napełniony wodą zdrojową. nie ma uroków. Rozróżniają dwa typy tych czarodziejskich czynności. klaczom. czy chleb oznaczający niewiastę. w liczbie 3. licząc w spak. Z procedur magicznych na czołowe miejsce wybijają się próby z wę glera. -Uzdrowienie ludu" la . jeśli lecą na dół. Czesi i Chorwaci poczytują dziecko za uroczne. to urok rzuciła kobieta. Miejsce węgli zajmują drewienka lub źdźbła. albo mówiąc: nie jeden. krowy nie doją się albo mleko ich psuje się lub ścina (w Małopolsce. Gdy „uroki napadają" na bydło. Tak samo byczkcm. Włosi w Treviso i Belluno rzucają trzy żarzące węgielki na wodę.

a środek ten znany jest ludom wszystkich stre^ na najniższych szczelbach uspułeczniema i u progów cywilizacji. które zażegnywacz z Rembowa skierowuje do św. Hebrydy). jak w ogóle choroby i wszelkiego rodzaju czary. „trza bez (przez) rozporek przepuścić. Diuga haftowała. Nóz oczyszczony w ogriu jest niebezpieczniejszem od zwykłeko noża narzędziem przeciwko urokom. Od złego spojrzenia.242 kto zadał urok. odmawia się nad nim następujące wiersze. którzy umieją chorobę „zadać" i ją „odczynić". który n. dostaje przynajmniej na jeden dzień każdy. nóż i węgiel z ogniem. można się uchionić w ten sposób że zachodzi się je z tyłu. i za ich plecami palcem lewej ręki kiwa się trzy razy. o ile możności najszybciej. Do najpowszechniejszych zalicza się zelazo. Trzecia urok odczyniała. mają również magiczny charakter.ię biorą w Płotkiem sitko i na kiju. Przedmiot. kładą na kiju łajno. nie mówiąc ani słowa. aby obrzydzić widza i wzrok jego uroczny od jarzyny odwrócić. A zajmują s:ę t a k n m leczeniem czarownice i guślarze. można odpędzić zażegnywaniem. Dubroczynnych wpływów żelaza doświadcza lud od kolebki aż do śmierci. tak i środki lecznicze. która odpędza się różnemi sposobami i środkami. Egipt. rzucające urok. Jak choroby wywołane urokami są natury magicznej. Aby nikt nie urzekł jarzyny. ale także za ochronę przed urokami. różne świeedełka brząkadla przy pasach paroDczaków krakowskich i na uprzężach koni. aby spadły na ziemię. ta osoba sprowadziła nieszczęście. kto wstawszy z łóżka nie myje się. Nasza medycyna ludowa. Amulety i grzechotki. Uroki. każą w okolicy Lublina „przepuścić przez o^ień" i dopiero wtedy zabrać do domu. urokom w ogóle złym wpływom mają na celu odstraszenie złego ducha. znaleziony na drodze. Chateaudun. Jest to widocznie zagrożenie złemu. Nordhumerland. Lud nasz me gardzi też takiemi środkami. jak łajanie i bicie celem odstraszenia choroby z uroków (Kalabria. Aby go wyleczyć. Turcy i mieszkańcy Pendżabu nakładają na kom pstrą uprząż przeciw złemu wzrokowi. wyrosła z wiary umysłów pierwotnych. Oczy u r oczne tj. Estonia. (Działdowo). uważa zgodnie z nią za sprawców chorób złe duchy czyli demony. . szczególnie] n ebezpiecznego u starych kobiet. w powetizu niem obracają. Jedna prała. Siekiera jest środkiem ubezpieczającym od wszelhego zła. Te i tym pedebne środki ochronne przeciwko czarom. a wtedy osobie w tej koszuli uroków już nikt me zada" (Lubelsk e). które dają nasze wieśniaczki dzieciom do zabawy. co zauważono u ludów pierwotnych i historycznych na Wschodzie. służyły nietylko za ozdobę. dla dowieuzenia . które przeciw nim jest używane. Wkładając po raz pierwszy nową koszulę. przeciw nim użyte.ebyle czem daje się odpędzić. dzwonki przy sankach i na szyji krów. W ogniu oczyszcza się odnalezioną izecz z niebezpiecznych wpływów z ł e g o .. Otylji. Jednocześnie wymienia się nazwiska podejrzanych przy którem sitko spaonie z kija. patronki od bolu oczu: Święta Ołylija trzy córeczki miała. to samo czymą Kirgizi i Indowie.

idź pod czepiec. Zażegnywanie od u r o k u w okolicy Radomia poczyna się od wy wiedzenia. Jeżeliś chłopski urzek. bierze zażegnywacz(ka) skrzelę tj. kto urok rzucił: Jeśliś białogłowski (urok). N zażegnać trzy razy dziewięć uroki. wleź-że pod szafkę. zażegnywanie uroków zachowało się w Małgoszczu: Święta Otylija. spotkał ją Pan Jezus i zapytał: Gdzie idziesz Matu'o droga? idę do tego N. Jeśliś panieński. (tu zażegnywaczka zwija swój fartuch i jeden fałd) Druga motała (tu zwija drugi fałd) A trzecia urok (zwija trzeci fałd) świętym odczyniała. wleź-że pod warkocz. A trzecia po świecie chodziła. Amen. idź pod ziemię. do Przemienienia Pańskiego i do św.243 Wymawiając powyższe słowa nad narzeczonym. połą od odzienia i okręciwszy nią na wszystkie strony — jak gdyby prała bieliznę — obciera chorego. Syna Pańskiego i Ducha św. może nawet pierwotniejsze. Jeśliś chłopski. i świętej ewanielji. mówi się: Jeden cię urzekł. idź pod obcas. Jeżeliś panieński urzek. drugi Syn Boży. trzeci Duch święty. Podobne. Wypędzenie uroków zapomocą zażegnywania należy do najskutecz- . Idź tam i zażegnaj mocą Boską. a trzech cię odrzeka: jeden Bóg Ojciec.. wleź-że pod chustkę. Odczyń-że panieneczko i temu człowiekowi grzesznemu. W Posłowicach odnoszą zamawianie do Św. Trzecia trzy dziewięcioro uroków odmawiała. które „ofjaruje do Matki Boskiej. Jeżeliś kobiecy urzek. Zamawia się też następującą formułę w postaci legendy: Szła Mateczka Boża przez las. Amen. uroki odczyniała. Urok tak się „odprawia" w Łukowcu mazowieckim i Zo'yni:Po przeżegnaniu człowieka. Po odmówieniu modlitwy (Zdrowaś Marja) mówią: Święta Otylja trzy córki miała: Jedna przędła. kończy się wezwaniem Matki Boskiej. poczem potrzykroć obliże językiem czoło i wytrze obrąbkiem od koszuli. Amen. Zamówienie to ponawia się trzy razy i za każdym razem spluwa. Po wymówieniu ostatnich wyrazów zażegnywaczka rozwija niespodzianie z szelestem fałdy. idź pod warkocz. druga motała. który urzek dostał. Poczem lekarka odmawia znów trzy Zdrowaś Marja. w końcu odmawia: Zdrowaś Maryjo (Rembów). Druga szwaczka.. Zofji: Święta Zochfija trzy córeczki miała: Jedna praczka. trzy córki miała: Jedna prządła. W końcu odmawia guślarz do trzeciego razu Zdrowaś Marja. patronki od uroków bolenia. Otylji". Jeśliś płanetny.

Otu przykład zażegnywania bydła na Mazowszu: Aby ochronić oczarowane bydlę od szkodliwych wpływów „urzeku". z postępem kultury spadł do znaczenia czczej formułki. ę nad niem Oicze nasz z opuszczeniem słowa: Amen. Najprostszym i zapewne najpierwotniejszym sposobem usunięcia szkodliwych skutków uroku jest starcie go.świadczą pokrewne formuły u wschodnich ludów. przyp-sywano tę chorobę demonowi. na zakończenie odmawia się psalm 91. sprawcom choioby.244 ieiszych środków lecznictwa ludowego. jakiemikoiwiek jesteście. Trójcy św. a środek ten na najniższym stopniu stosowany bezpośrednio. Czyli z dziewki—idźcie pod wieniec. znikła. odmawia s . Jeżeli chory domyśla się.oki. by ją uchronić od czarów i zapewnić szczęśliwe rozwiązanie. tein są bardziej złożone. idźcie uroki pod obłoki". dlatego taka ich obfitość na ziemiach Polski. A jak z chłopa. Z kogoście postanowione? Od kogoście zesłane? Czyli z kobiety—idźcie pod płanety. starannie wytrzeć nim zbolałe miejsce. których pomocy wzywa przeciw złym duchom. zaklina zazwyczaj w imię Boże. żebyście uroki odbiegły od jego członków i żył jego". Uroki i czary można wprost zdmuchnąć. uroki I jesteście od Pana Boga zesłane. od kogo został urzeczony. to ma z ubrania sprawcy choroby wziąć kawałek szmaty i trzykrotnie splunąwszy. W Australskiej kolonji Victoria medicmen — tyle co nasz czarownik — dmie na ciało brzemiennej. a czynność ta należy do najstarszych. uroki! odejdźcie od piersi. i dodaje Amen. choć w głównych zarysach do siebie podobne zażegnywania a na każdą chorobę używa się innej formuły. Formuły te im starsze. Uroki u wszystkich ras można zażegnać lub zakląć żywem słowem. Podczas zażegnania tego trzyma się w ręce chustkę. najprymitywniejszych środków terapcutyki ludowej. . idźcie z Bogiem pod obłoki. a nawet wprost wypędzeniem. z postępem czasu stają się krótkiemi i niezrozumiałemi. bądź urokiem chłopca czy dziewczęcia. rozwiała się w powietrzu. Chrystusa Pana i Świętych. daj zdrowie! U. albo Unbeschreien). Znachor lub znachorka. którego germański Medizinman odpędzał od chorego krzykiem czy głośnem wołaniem przy pomocy jakiejś formuły. U rozmaitych ludów mamy różne. co wskazuje na długie wieki ich życia. które słowem lub wzrokiem urzekły (tu wymieniają imię urzeczonego dziecka i jego matki). trzeba jeszcze trzy razy powtórzyć następne zaklęcie: „Matko Boska bądź przy pomocy. Oto przykład zamawiania żydowskiego w tłómaczeniu na język polski: „Zaklinam was uroki. Przywiodą jeszcze jeden przykład: „W imię Ojca i Syria i Ducha św. albo Berufen) i środek przeciw nim używany (Unberufen. Amen Uroki. Po odmówieniu tych słów żegna się krowę krzyżem św. Jak dowodzi nazwa niemiecka uroków (Beschreien. trudniąca się zamawianiem. Poczem powtarza się do trzeciego razu następującą formułę: Rosa spadła z nieba na ziemię Jak ta rosa znika. urokiem mężczyzny czy niewiasty. którą dziecko przedtem na głowie nosiło. Wymówiwszy to szeptem. którego moc czarodziejska sławi już hymn staroindyjski z przed półtrzecia tysiąca lat. Stara się też pozyskać owe duchy różnemi sposobami: prośbą lub groźbą." Że te i tym podobne zażegnywania pochodzą z odległej starożytności . tak niech zniknie ten urok i rozwieje się w powietrzu. Naj Panny.

Wrona jeżeli zakracze nad kim.) podziwiane zdycha. Spluwanie leczy też choroby wynikłe z urzeczenia. kobieta wiejska (z Zabrzeza). powtarza to się trzy razy.ę. nim spojrzy na bydło. poczem się spluwa czyli wypluwa ów urok na wszystkie cztery strony. Gdy koń lub krowa otrzepuje się. io zapewne jc kto urzekł. nasiępnie w prawą i lewą stronę i powiedzieć: „Na psa urok" lub .Bez uroku" (Nieuroki). wokoło mme opluł z emię dla odpędzenia tej cnoroby. „Na psa uroki"!Jeżeli bydlęciu patrzą w zęby. cielę itp. a gaździna niczegoby się me dochowała. Do najpierwotniejszych należy obcieianie lub oblizywanie czoła. w ogóle cncrego miejsca. Jeżel. a dla tem pewniejszego skutku. trzech odrzecze" i przeżegnać s. świadczy przysłowie polskie: „Fluń na marę!" Przysłowie to bierze początek z przesądu powszechnego.ę do cebrzyka i miotła się robi nad nim krzyż. winien. Rożne są sposoby odczyniania uroków.e po trzykroć i mówi: „Na kota suchoty". że zdrowe będzie. ile ma lat. źrebię.d. d ę tego przy rodzeniu się maleństwa spluwa się na n. Wójcicki w Przysłowiach narodowych Warszawa 1S39 — Gdy byłem słaby. „abywszelkie nieszczęście. wieśniaczki od Gdowa —na wychodnem z domu—powluwaią palce ao trzeciego razu. świnie nie chcą żreć. aby cdczynic uroki zwierzętom lub roślinom. mówiąc: Bądź łaskawa! Zwierzątko (szczenię.ychowie stajnię lub oborę. ze spoglądając pierwszy raz na dziecko. Pierwszego kwiczo_łę ułowionego w sidła. np. spłynęło na ziemię". pluje po trzykroć rano na dołek (dolną część koszuli) i trzy razy nim po czole pociera.245 a urok po zamówieniu przez chorego trzech „Zdrowasiek" niezawodnie ustąpi. należy spojrzeć w górę i splunąć.azu (Tarnowskie). Dk odwrócenia grożącego nieszczęścia dc trzeciego spluwa się . Powszechny w Polsce panuje zwyczaj. że spluwanie może duchy odegnać od osoby. a po tem zaklęciu uroki zczezną. które straciłoby mleko lub wyglądało chude. mówiąc mu „zdrów!" spluwana ziemię. spluwa się trzy razy i mówi: Na psa urok! A tem zaklęciem przenosi się uroki na psa. aby się przekonać. spluwa się trzykroć. Sam tego doświadczyłem na sobie opowiada K. Liatego aby się ustrzec przez cały dzień od uroków. splunąć trzy razy na ziemię u progu stajni. Gdy kura jest dzika. eć: „Jeden urzekł.i uizec bydło. Gość zwiedzający w Ar. ale w ogóle na duchy. Nie chcąc urzec dziecku. co ie ma spotkać. W celu zabezpieczenia się pizeciw urokom. Ina czej mógłby swoim złym wzrckier. w ogólności osobie iub rzeczy pierwszy raz widzianej. zrobione na Boż . co ma odpędzać uroki.Wł. Dobrze. eden z wieśniaków przy odmówieniu pewnych formuł tajemnych. dlatego pluje s. nie siedzi na grzędzie i me da się chwycić — pluje jej gaźdina trzy razy pod skrzydła. obc*erając niemi również po trzykroć czoło. aby nie dostało uroków. też popluć paznokcie i trzy laz niemi otrzeć oczy urzeczonego. spluwają mu po trzykroć na pysk. to znak. Ślina ma władzę oczyszczającą. to chcąc odwrócić to nieszczęście od siebie. raz przed siebie. Kto zas dostanie uroków. bo „otrzepuje s i ę z b i e d y " r wtedy gospudarz. ma jeszcze po tein opluciu powiedz . Tych samych albo podobnych sposobów używa się. Źe ślina i spluwanie ma wpływ nie tylko na uroki.

. Urzeczonemu dziecku matka zlizuje czoło po trzykroć. albo sąsiedzi naplują do naczynia a znajduje się w niem ślina uroczyciela i temi plwocinami smarują osobę lub zwierzę w stanie uroczenia. nie chcąca być pomówioną 0 rzucenie uroku. poczem spluwa to poza siebie. aby odczynić urok. ale także wśród szlachty. Lud w Styrji zaleca przeciw urzeczeniu zlizanie prawego i lewego policzka dziecka. ale gąski to się pani pięknie chowają". Zmywanie przyroku wodą należy do najdawniejszych i często używanych przez nasze włościanki środków. niemającą mleka. spluwając za każdym razem" czoło.i Wielkopolsce. A ulegają im nie tylko ludzie. Dlatego szlachcianka. Wiadomo. (Kieleckie). do której wrzucono węgle. Gdy plemieniec z Ungoro i Ugandy (krajów położonych u źródeł Nilu) zje potrawę. — a ma być ich trzy — i zamki u drzwi trzy razy wodą pociera. zobaczywszy po raz pierwszy piękne gąsięta. oblewa nią lub kąpie w niej. dla szczęścia powinno się opluć. a przychodzi do zdrowia.246 Narodzenie. Petronius i Plinius przytaczają przykłady leczenia następstw złego wzroku pomazaniem śliną. aby u r z e ć cielęta. na którą czarownica rzuciła uroki i z tego urzeczony dostanie silnych boleści. W tym celu zmywają nietylko głowę chorego. Przeciw urokom posługuje się lud nasz śliną. na którą rzucono urok. W Mało. a nawet przedmioty martwe. w Lubelskiem. ręce i nogi po 3 razy wodą. pluje do trzeciego razu w stronę bydlęcia. pieniądze 1 tym podobne przedmioty. mówią. n a Mazowszu. że to pływa ów przyrok. Czecho-Słowacji. ale też twarz. Krowę urzeczoną. wogóle chorobę razem z przedmiotami do niej rzuconemi. w której się zaparzyło ziele czyścowe i jeżeli płyną po niej czarniawe szmateczki (osad). Litwy. odszukują czarownicę i zniewalają ją opluć go po trzykroć a boleści ustaną. w ręku mając garnek w wodą.z którą one nijako spływają. podobnie jak kobiety wiejskie innych krajów. Lustracja zapomocą wody odbywa się następującym sposobem: Wróż albo wróżka obchodzi izbę trzy razy do koła. że między czynnościami. itp. przypatrując jej się uważnie. Gdy obcy chwaleniem dziecka greckiego rzucił na nie uroki. zwłaszcza zaściankowej. W Irlandji pomazuje się śliną czoło urzeczonego. ma je przed odejściem opluć. W starożytnej Grecji stare kobiety zlizywały czoło urzeczonego dziecka językiem. oblizywaniem i pluciem. które skutkom czarów zapobiegają albo je leczą. Przyczyną uroków bywa najczęściej chciwe wpatrywanie się lub zdziwienie. ale i zwierzęta. by nie urzeć krówce. leje poza siebie. U Hebrejów było tak powszechne używanie śliny jako środka leczniczego. jak ważne znaczenie w wierzeniach i w lecznictwie ludowem ma woda bieżąca. aby było zdrowe. Uroczyciela na Korsyce prowadzą do urzeczonego dziecka i każą mu napluć w usta. Szlachcianka. Daje się z niej pić. oczy w ogóle twarz osoby. s Ł aje potem przy każdym progu. Wystarczy podziwienie ze strony sąsiadki. zabronionemi w sobotę. Podobny zwyczaj istnieje na ziemiach Rusi.Posługują się nie tylko przeciw urokom ale i innym chorobom bieżącą wodą. który został zmyty. zabiera ona urok. opluwają w Szkocji albo dają jej oplute ziarna jęczmienia. mówi: „Na psa uroki. „oblizują trzykrotnie. indyczkę lub kurę. wymieniono wyraźnie pomazywanie powiek śliną. pod- . Wiara w uroki panuje nie tylko między ludem. myją się i piją wodę. Nasze wieśniaczki.

w kawałki a ułożywszy je w trzy kupki. wrzucają leż do garnuszka z wodą żarzące się węgle. który pociąga do trzeciego razu. Mający urok zmywa wodą ze skopca twarz. po przeżegnaniu wody nabiera się jej nieco do garnka. gdy druga — od mężczyzny. kto urok uczynił. pije chory wody do trzeciego razu. Aby zdjąć uroki (w Jaćmierzu pow. wymawia się jednym tchem dziewięć razy: „Trzej cię urzekli. a potem wylewają ją pod trzy węgły jego domu. za siebie. którego otwór musi być zwrócony w kierunku biegu rzeki. czy przy oznaczającym chłopa czy też babę lub dziewkę. Aby zmyć uroki. wylewają tę wodę na strzechę. resztę zaś wody z kamykami wylewa przez głowę. ręce 1 nogi trzy razy. j. Po tym procederze i zmówieniu przez chorego trzech Zdrowaś Marjo do Przemienienia Pańskiego. Lud nasz utrzymuje. resztę zaś wylewają przed domem mówiąc: „Niech się wtedy ta szkoda stanie. skoro urok został odczyniony." Poczem garnek przewracają do góry dnem i dopiero wtenczas go biorą. Chcąc usunąć złe skutki takiego uroku. tem cięższe są uroki. zwanej poprędową. Obciera się potem odzieżą z lewej strony. aby zaś kto inny uroków nie dostał. poczem myją go tą wodą. kiedy się ta kropla z kroplą zejdzie. Albo „rzucają trzy rozpalone węgle do wody z prędu t. a wciągnąwszy w siebie powietrza. wrzuca go do garnka. wody z niego potrosze ulewa. wodą tą obmywają trzykroć twarz i oczy choremu. wymawia: „urzekła cię dziewka". a czem bardziej „wreją" (wrą) owe kamienie rzucone do wody. nie oglądając się. naczerpniętej z rzeki i żegnają każdym węglem trzy razy chorego. urok pochodzi od wiatru. dobywa się z wody kamyczek i wśród słów „urzekł cię chłop".247 chodzi do komina i tu mrucząc coś pod nosem i przychylając po trzykroć naczynie. że urok należy natychmiast ugnać (zażegnać) czyli odczynić. Do sympatycznych środkćw ieczenia uroków należy odczynianie zapomocą rozpalonych kamieni narzuconych do wody. Gdy pierwsza kupka „zakipi". Wreszcie podaje naczynie z wodą urzeczonemu. wzięty z polewanki. aby go odczynić. część jej wypija sam chory. Oto jak się w okolicy Brzozowa odczynia zadane uroki (zaziora): Do szklanki zimnej wody wrzuca się białko z świeżo 'ozbitego jaja i patrzy. obmywa się tą wodą i obciera własną koszulą. Zażegnanie pojedyńczego uroku jest łatwe. 0 wiele trudniejszą jest sprawa z potrójnym i dziewięciorakim urokiem. czy za wrzuceniem kamyka woda nie zapieni i kiedy. tylko wrona zjadła ze słomą. Aby się zaś przekonać. obmywa nią twarz i odwrotną stroną koszuli obciera. popija wody ze skopca i trzy razy w tę wodę spluwa. trzeba na niego w ten sposób nastroić: Idą do wody bieżącej. wrzuca się drugi kamyk i mówi: „urzekła cię baba". Poczem patrzy się. wreszce niżej wody wrzucając trzeci kamyk. trzej cię uzdrawiają". urok us'ępuje. nabierają do skopca wody w miejscu. Sanocki). przewróconą d r e m do góry/ Wodą tą obmywają urzeczone części ciała po trzykroć. Następnie tłuką kamień.Po tej czynności chory zasypia i budzi się zdrów (Ropczyce). a zstąpiwszy nieco niżej za prądem wody. a uwolniony od uroku ucieka do izby. co się z owego białka z wcdy utworzy ab . Kolejno je do wody w skopcu rzucają. którą wylewają na konewkę. a jeżeli trzecia—od kobiety. gdzie się trzy potoki schodzą. kto rzucił urok. Na tej drodze dowiaduje się chory.

będzie się chowało. piersi lub pulsy. Bydlę kupione kropią w Zakopanem wodą święconą. do której wlano białko. Wyprawiając je na sprzedaż. aby je dobrze sprzedać (Osieczany). zazwyczaj przed pojeniem. w b. popluwają bydłu po trzykroć do wody. Kujawach. a parobek gdy wchodzi koń lub wół. „aby nie padł na nie urok". kropią święconą wodą.248 poznać przyczynę uroku. oblewają mu głowę wodą do trzeciego razu. gdy przeprawią je przez pierwszą rzekę.. uciąć mu piór ze skrzydeł i okadzić niemi urzeczonego. lub ocap chaty. dlatego gospodynie chcąc temu zapobiec. Wyprowadzając bydlę na jarmark. Po przepiciu i wypłaceniu przez kupca gospodarzowi rogowego (przy zakupnie bydła) lub kopytkowego (przy kupnie koni). podobnie jak ludziom. że ludzie piją wodę używaną do odczyniania. wprowadzając kupione bydlę do stajni. otwór pieca. Uroki odczynia się zwierzętom. przelewają tę wodę przez pierścień ślubny. Przechodząc przez rzekę. Galicji. Jeżeli np. odbyty. odczyniającą wodą tą zmywa się urzeczonemu twarz. w pole albo tam. Zapalenie wymienia leczą następującemi środkami mistycznemu Nabiera się po trzykroć wody rzecznej w skopiec. na węgły. Jeżeli się otrzęsie. a parobek rzuca mu pod nogi garść śmieci. Aby zabezpieczyć bydło od uroku. oblewa ją wodą do trzech razy przez głowę kobieta. W końcu dają urzeczonym tej wody do picia. na Wołyniu. gdy zwierzęta nią się po trzykroć oblewa. Czerwonej Rusi. w piec. gdzie nikt nie chodzi. Po wrzuceniu jaj. kłódki i tym podobne żelazne przedmioty. lub też gospodyni popluje je trzy razy i ociera lewą stroną koszuli. oczy. W tym celu zakrapiają nowo kupionemu bydlęciu oczy lub zlewają je pomyjami. skronie. 1 urzeczonemu bydlęciu obmywają łeb. odczyniająca zobaczy coś podobnego do koguta. dają jej chleba z zielem święconem i kropią wodą oświęconą trzy razy a przeprowadzając przez rzekę. z tą różnicą np. (Jawornik). ocierając lewą stroną koszuli. aby go kto nie urzekł. na Mazowszu. resztą wody obmyć twarz i zjeść usmarzone pozostałe żółtko. zakrapiają mu oczy. W Iwoniczu gdy przyprowadzą świnię. tyleż razy przynosi do stajni królewskiej i tylekrotnie obmywa wymię pianą rzeczną. w razie przeciwnym nie będzie się darzyć.jak w Krakowskiem — urzeczoną osobę. żarzących węgli. zakrapiają mu oczy. Już synod prowincjonalny 1248 r. Kto na widok pięknego bydła dziwuje się. włościanka ruska opluje je trzy razy. zalewają oczy. Pojąc lub obmywając urzeczonych na Białorusi. przyczem gospodarz spluwa trzy razy. „nienapoczętej" albo „z prędu". „aby uroki poszły za wodą". a resztę wylewają w kąty. na śmietnisko (miejsca oświęcone). Przedtem zaś musi chory napić się nieco wody ze szklanki. może rzucić na nie uroki. chleba albo innych przedmiotów do „żywej" wody. w rzekę. poczem je ociera koszulą. lub kropią je . Z obrzędem tym spotykamy się w Wielkopolsce. Nasz lud zabobonny używa do dziś wody święconej w celach nie mających nic wspólnego z religją katolicką — w duchu lustracji pogańskiej. aby uchronić ją od uroków. również pokrapiają. zwłaszcza gdy wiele ludzi patrzy jak je przyprowadzają.Na psa uroki"! Gdy krowę latującą prowadzą do byka. dla zabezpieczenia od uroku. każe go schwytać. karcił używanie do czarów i zabobonnych . (Korczyna). mówiąc: .

zaczerpią wiadrem wody do trzeciego razu i wrzuciwszy do niej chleba i popiołu gotują. idzie z niem na cmentarz. zamawia je temi słowy: Rzeko. Oby dziś jeszcze się zapadł. Cyganie na Węgrzech idą przed wschodem słońca do rzeki. . poczem dają dziecku dziewięć wspak liczonych kropel tej wody do picia. aby tym sposobem potrójnie wzmocnić skuteczność wody. dotyka dziewięciu grobów. W Turyngji obmywa się urzeczoną krowę albo kropi się ją wodą. poczem wodę tę wylewają na rozstaje. w której gotowano ziele conyza caerulea. że choroba spływała z wodą. Tyle niechaj ma w oczach Ten. Do wody. Cyganka (w Siedmiogrodzie) idzie z urzeczonem dzieckiem nad rzekę a skłoniwszy jego główkę najbliżej wody. Gdy dziecko żydowskie w Jeruzalemie dostało suchot z urzeczenia.249 praktyk „wody chrzestnej". czerpanej w rzece „z prądem". Urzeczony w Szkocji bywa nagle oblany wodą. Gdy matka u Słowaków przekona się. W średniowieczu obmywano urzeczonego osobnika potrzykroć wodą czerpaną w milczeniu z rzeki. co powtarzają trzy razy. Osobę urzeczoną w Albanji kropią wodą zaczerpniętą w milczeniu. w której zanurzają pokrzywę. patrz na dół i w górę. Prorok Mohamed nakazywał urzeczonego i urzekającego umywać wodą. dają mu jej trzy razy do picia. w głębokiem milczeniu. który cię temi oczyma urzekł. idą z niem kobiety w południe na rozstajne drogi i kąpią tu dziecko w wodzie zaczerpniętej pod kołem młyńskiem. przyczem zamawiają je temi słowy: „Jak ta woda spływa. która uroki niszczyła. w tajemnicy i pod wezwaniem Trójcy św. lub drewienek i po wygotowaniu obmywają nią potrzykroć „w krzyż" czoło urzeczonego dziecka. wodą zaczerpiętą pod kołami młyńskiemi. Wieśniaczka na ziemiach ruskich naczerpie wody z rzeki o świcie. a u . rzucają w Schasburgu 9 ździebełek. trzy razy po dziewięć okruszyn soli i węgle a odmówiwszy zażegnanie. i wierzono. w Senegalu chcąc osłabić skutki złego wzroku. wrzuca do kipiącej wody i kąpie w niej dziecko. płyń! Dziecię. Ile wody przepływa przed tobą. albo przed wschodem słońca. wrzuca w nią nóż. Oczarowanego przyrokiem w P e n d ż a b i e uderzają gałęzią drzewa mango i kropią wodą. Urzeczone w Syberji dziecię umywa się w wodzie. tak niech ci uroki zczezną". Oczarowane złem okiem bydlę kropią wodą czerpaną z trzech źródeł. pokrapia osobę urzeczoną i daje jej trochę tej wody do picia. w której kowal zanurzył kilkakrotnie rozżarzone żelazo. oda ta ma być czerpana przed wschodem słońca z potoku. rzeko. że dziecko jej urzeczono. zanurzają głowę w wodzie. poczem obmywają tą wodą urzeczone dziecko i proceder t e n trzykrotnie ponawiają. do której wrzucono dziewięć szczypt soli i opluwa się je zamawiając słowami: „Uroki z ócz ulatujcie na pustynię"! Poczem wodą tą obmywają zawiasy trzech drzwi. uszczknie z nich garść trawy. Oczarowaną złemi oczyma krowę w Belluno poją tajemnie o półn o c y .

Gdy gospodyni ruskiej na Wołyniu złe oczy sąsiadki rzucą uroki na dzieżę i wskutek tego zepsuje się ciasto chlebowe. a myśliwi okadzają oczarowaną strzelbę słomą i sianem. podobnie jak obce lecznictwo ludowe posługuje się też przeciw urokom zwierzęciem i jego organami. wyrzuconemi na brzeg rzeki. za wodą czuł się bezpiecznie człowiek i zwierz prześladowany. Do najczęstszych praktykowanych przez lud nasz odczynianiem. natychmiast słabość ustępuje". okadzają urzeczone dziecko włosami z ócz. zastępują tu osobę rzucającą uroki). używanemi do kadzenia. połyka chore dziecię. zwłaszcza roślinami. które każdy z obecnych sam sobie z nad prawego oka obcina i dobrowolnie na ten użytek daje. W ziemi Krakowskiej okadzają urzeczonego włosami tego. uważanemi za siedlisko duszy. zmy- . Walnym środkiem przeciw urokom i innym chorobom jest okadzanie. a dym. zwierzęcia domowego lub w ogóle przedmiotu oczarowanego wzrokiem. a popiół z tego. zmieszany z wodą. Środek ten ma pochodzić z czasów barbarzyństwa. z których się owe pisklęta wylęgły. która oczyszcza zobojętnia czary i chroniod uroków. Uroczonego leczą na Kujawach. w której moczono dziki szparag. części ubioru — zastępujące również osobę — Na tych przedmiotach odbywały się czary i zamawiania. a przedewszystkiem częściami ciała ludzkiego. gospodyni sypie mąkę żytnią i puch gęsi na rozżarzone węgle i dymem tym okurza dzieżę. (Odzienie. Dym. Stąd w przeżytkach wierzeń odgrywa wążną rolę woda. bylicą i lubczykiem. Tej ostatnej rośliny pustą łodygę „zatlewają" na jednym końcu. używanych tamże wcelu odczynienia uroków. Do najbardziej rozpowszechnionych sposobów odczyniania uroków należy okadzanie chorego Bożem drzewkiem.250 W starożytności myto się w tym celu wodą. należy okadzanie osoby. ale także u Indów i Persów. kadzidłem. Na Litwie okadzają bydło w stanie urocznym najczęściej smrodzeńoem (asa foetida). są włosy tego. który urok sprawił. Urzeczone pisklęta okadzają Białorusini skorupkami jaj. podobnie jak włosy. Mieszkańcy po prawym brzegu Wisły. Gdy krowę w Estonji urzeknie czarownica. paląc nadołek koszuli uroczyciela. Do tych ostatnich należą włosy i paznokcie. Nasze. podają do wypicia choremu. który rzucił urok. powstający przy spaleniu tych włosów. aby tym sposobem zawładnąć osobą dotkniętą urokiem albo uchronić ją od złego wzroku. wymieniają następujący środek: „Chorego okadza się włosami. paznokcie. W obrzędach odczyniania uroków lub zażegnywania ich ważną odgrywają rolę: włosy. Z czarów. Obok wody zajmuje ogień — w każdej postaci —ważne miejsce w terapji uroków. mającemi silną woń. które w tym celu palą lub zakopują nietylko u ludów europejskich. Albo każdy — ile jest osób w domu — ma ściąć gospodyni parę włosów nad czołem i temi okadzić chorego do trzeciego razu. ma chory — ile możliwości — połykać. a drugim końcem wciągają dym w siebie (Zakopane). powstający przy ich spaleniu. W pogoni za zdobyczą i woda miała być skuteczną ochroną. Haur w swym „Składzie abo skarbcu"(1693) radzi okadzać urzeczonego konia mirą. Jeżeli między włosami.

rzuca je na ogień. a obecne przy tym obrzędzie kobiety robią ruchy rękami. (używane jako przyprawę do potraw) na żarzące węgle. Poczem rzuca w ogień trochę wody. W imię wzroku.Złe oko trafiło mię na schodach. złe oko trafiło mię w serce"itp. Eljasza itp. na pięknego młodzieńca . Gdy dziecko żydowskie w Jeruzalimie zostanie urzeczone. znak to. W Szkocji. złe oko trafiło mię w izbie. W imię zawistnego. a gdy ta zasycze. bierze szczyptę soli i zamawia je temi słowy. w Hiszpanji i na Malcie okadzają oczarowane dziecko kawałkiem odzienia uroczyciela. a przv którem słowie zaczną gwoździki w ogniu pryskać. która rzuciła przyrok. Powtarza te słowa biorąc trzy szczypty mąki. jakby wypędzały owe zle oczy za drzwi. Św. znalezionej w prochu. Syrji palą włosy i płatek z ubrania sprawcy urzeczenia. przesuwając mu nad głową po trzykroć naczynie z kadzidłem„ w krzyż". gościa) niech będzie wybite. W Alzacji i Piemoncie używają w tym celu silnie woniejących ziół. spalone. znajduje zastosowanie tz. oko. W Szlezwiku okadzają wieczorem uroczoną krowę. ale czysra. rzucasz . która rzuciła uroki. Młodzieniec robiący zdjęcia w AAytilenie uroczony został przez podziwiające go Greczynki. poczem bierze nieco prochu z czterech kątów izby. wnoszą o osobie. używając następującej formuły zamawiania: Salomon zastał złe oko w pustyni 1 zapytał: Co ci jest oko. jeżeli się nie mylę: oliwki. „Gdy brzydke oczy" urzekną dziecko w Meklenburgu. w Turcji dorzucają do tego goździki. że oko wroga uszło. Przyczem zamawiaczka zażegnywa pacjenta: . Babina. to iest okurzenie. wyszeptawszy z a żegnanie po grecku: Jezus Chrystus zwycięża. etbachhur. a b>orąc w jednej tęce naczynie z żarzącemi węglami (bassat nar). i co twoja moc.swój ogień i swój żai? Oko cdpowiedzia'o: O Salamonie. Dlatego w Frankonji kadzą obrzydliwą asa foetida. skopiec i maślnicę. Oczarowaną złem okiem tkaninę powoduje okadzenie całego warstatu tkackiego odchodami kurzemi. Z kształtu grudek czy roztopiorej masy. odmawiając zamówienie tej treści: Owiewam Cię w imię Boże. dodawszy dziewięć ziarn.251 wają skoDiec kipiącą wodą i okadzają go dymem z licopodium clavatum. w drugiej kadzidło. Wszystko złe niszczy. stara kobieta odczyniła te uroki. Na kogo. Oko zawistnego (sąsiada. które tu z hebrejskiego tłómaczę: W imię oka. a unoszącym się dymem okadza ze wszech stron dziecko. dorzuca siedm ziarn jęczmienia i trochę włosów od obecnych albo przynajmniej nitkę z ubrania podejrzanej o rzucenie uroków osoby. to służy do odszukania sprawcy uroku. W Malej Azji palą w tym celu kawałek sukni osoby. których złe duchy nie znoszą. I Turcy okadzają urzeczonych. kobiety okadzają kołyskę i powijaki dziecka parą dziewięciorakich ziół.

część zwęgloną odtrąca się prawą ręką nad szklanką wody. o oko. u Żydów zasuszonym nępuszkiem noworodka. j.252 I na nowonarodzone dziecię. albo prochem zebranym z trzech progów. poczem chory przeskakuje siedm razy przez naczynie z kadzidłem. Ja wyleję na cię. należy „złożona1" praktyka oczyszczania uroku przez ogień. A uważa się. Tu następuje przydłuższe zaklęcie oka. Następuje zaklęcie Salomona. kłującemi bardziej od gwoździa. gdy się obudzi i raczkujeJestem burzycielka pałaców i budowniczka grobów. przed oczyma chłopca. . a praktykuje to się u ludów historycznych i barbarzyńskich. wyrwany z miotły. Nie masz żadnego pożytku dla ludzi. Oto jeden z niezliczonych przykładów: Odczynianie uroku na małopolskiej wsi odbywa się w ten sposób: Pręt. Do najczęstszych wśród ludu polskiego zabiegów czarodziejskich przeciw urokom. Egipcjanin okadza istotę uroczoną kadzidłem. Niech Pan Bóg przeklnie. powtarzając. solą i uświęconem storaksem. Syn Boży i Duch święty). trzyma się w lewej ręce. Następnie wrzuca się w wodę kawałek chleba. ty nie masz żadnej [mocy. Twarz i nogi urzeczonego okadzają korzeniem fasouh i garścią soli. Wkońcu okadza się podejrzaną osobę uroczyciela owem uświęconem kadzidłem. to urzekł chłop. w przedchrześcijańskiej i współczesnej dobie. boleśniejszemi od batoga i przed oczyma mężczyzny. Rzecze do niego Salomon: O oko. plucie. zamawiając temi słowy: Ochraniam cię przed oczyma dziewczęcia. a gdy węgiel ten wpadnie do wody. składa swoją broń w pokorzeZamawianie kończy się następującym zwrotem: Ih! Gaszę oczko ogieniaszkiem. godło muzułmanów. żywe srebro i o!ów. Zażegnanie zaś opiewa krótko: „Jeden mię urzekł. ostrzejszemi od scyzoryka. dotkliwszemi od siekiery. wodę. I rzucę ciebie do głębokiego morza. co poszło na dno szklanki: jeżeli węgiel. u Indjan dymem tytoniowym.— Okurza się nie tylko dzieci. nie mówiąc Amen. robi się nad nią trzy krzyże i żegna. zażegnywanie itp. Ogień niech zostanie jak był. które nie modliło się wedle Mahometa. przed oczyma kobiety. bydło. który pozbawia brzydkie oko wpływów złego. W Azji południowej okadzają dymem z kamfory. Plemię Omuambo w południowo-zachodniej Afryce przerzuca dziecko w stanie urokliwym przez ogień zapalonej w tym celu słomy. A oko. Okadzanie należy do najstarszych środków w medycynie ludowej. ścieranie. Że nie będzie dla ciebie żadnego wybawienia. zmieszaną z solą i pieprzem. które wychwalając M a h o meta i Księżyc. Tak spala się i wrzuca w wodę naprzemian trzy razy po kawałku węgla i chleba. co przy wrzucaniu węgla. w Indjach południowych zwą to Arati. paląc go w płomieniu świecy. u Greków dymem siarki. W Indjach okurzają dotkniętego przyrokiem ziemią z rozstajów. trzech mię odrzecze". ale nawet przedmioty martwe. (t. Bóg ojciec.

) czerwonego koloru w zwyczajach i obrzędach oplatających najważniejsze chwile w życiu: przy narodzinach. Szkocji. od najdawniejszych czasów poczytywany był za czarodziejski. Po zachodzie słońca wylewa się urok na dach chaty. który dotykając ustami brzegu szklanki od lewej ku prawej stronie. Źdania lego był znany w 16 w. że „czerwone korale pod wpływem fascynacji (uroków) tracą swój blask i stają się blade". ale także mieszczan utrzymuje się mniemanie. w Brazylji. białe orzechy. Egipcie. Kolor czerwony. Poczem odczyniający urok nadpija potrochę wody ze szklanki i przed każdem upiciem spluwa przed siebie w prawą i lewą stronę. Czerwone wstążeczki około szyji lub ręki dziecka. wogóle posługiwanie się czerwonym kolorem przeciw czarom znane w Szwajcarji. Na Kujawach włościanki noszą czerwone wstążki we włosach. Siedmiogrodzie. przypominający krew. Danji. j. Tatarów. na Madagaskarze. w Maroko. Japonji. w Syrji. Włościanki ruskie na Pokuciu wiążą ną szyji dziecka charasówki i wplatają je krowom do ogonów. albo okryte bywa czerwoną chustką. w Małopolsce. niesione do chrztu. to jedynym sposobem jej usunięcia może być tylko użycie przeciwnych czarów.—Do najpopularniejszych sposobów zapobiegania urokom na dzieci i zwierzęta domowe należy u nas noszenie na szyi czerwonej tasiemki lub wstążeczki. ociera się trzy razy. górach Kruszcowych. Nie tylko wśród włościan. Austrji.253 rdy chleb. Podczas tej czynności chory. Diagnostyka tego rodzaju należy do kategorji amuletów. Grecji. Mniemanie to podziela lud w Anglji. Szklankę z odczyniającą wodą stawia się na oknie. Przestrzegają tego zwyczaju ha Mazowszu. Z tych samych przyczyn tracą swój kolor jagody noszone na szyji dziatwy w Bombay. Pierwotna metoda lecznictwa ludowego opiera się na następującem rozumowaniu: Skoro choroba jest skutkiem jakowych czarów. dlatego. matematyk i medyk włoski Cardanus. na dworze i ucieka się do izby. u Żydów. Dzieci na Śląsku obwiązują lewą rękę czerwoną wstążeczką. Estończyków. Flandrji. Francji. ma na szyji czerwoną tasiemkę. a gdy wychodzą z bydłem na sprzedaż. W Szkocji noszą dzieci na szyji. Bengalji. na Podhalu up-zęż koni zdobią płatki czerwonej materji. upija trzy razy nieco wody z uroku. Czerwoną wstążką obwiązują w Prusiech szyję cielaka. który twierdził. Tahiti i in. Szwecji. na Węgrzech. Włoszech. dla ubezpieczenia się przed urokami. na karku lub rogach bydła. nazwanych indykatorami. przywiązują mu ją do rogów. Turków. Indjach. Hiszpanji. A więc naczelną zasadą naszej . Spotykamy się z przedmiotami (suknem. które pod wpływem urzeczenia czernieją. to urok rzuciła baba. takich samych. uważanych za przyczynę choroby. Cyganów. Poznańskiem i in. opryskany i napojony tą wodą. Niemowlę czeskie. że podobnie jak niektóre substancje w chemji zmianą barwy oznajmiają nastanie reakcji. Kuma u Wenda w Łużycach wiąże chrześniakowi rękę nicią jedwabną koloru czerwonego. Chinach.Anglji. spluwając za każdym razem przed siebie. w prawą i lewą stronę. koralami itp. na weselach i uroczystościach. t. trzy razy pryska nią w twarz urzeczonemu. Gwinei. albo podobnych środków magicznych. Jugosławji. szklankę stawia się do góry dnem. Finów. Rumunji. nie oglądając się za siebie. że korale bledną na osobie chorej z urzeczenia. Styrji.

Stanisław Poniatowski Uroczne oczy Wiedza i życie. że niektórzy przy najlepszem zdrowiu. Dr. Berlin 1910 T. a etjologja ta jest przeżytkiem średniowiecznego przesądu. odparowania szkodliwych wpływów demona choroby przez podobne lub równemu siły (oko przeciw oku). Warszawa 1927. lub tym podobnych oczu. Puszczenie krwi uważają powszechnie za rodzaj prezerwatywy od wielu chorób. darciem lub łamaniem w kościach. że podagry nabywa się z roz- . artretyzmu od reumatyzrnów. na Rusi i Litwie. do czego tak dalece się przyzwyczają. ale nie jako symbol. powstaje w mniemaniu ludu lubelskiego przez nastąpienie robaka. są oczy raka. demona. ócz raka. nogach lub w plecach zalecają w okolicach Bochni puszczenie krwi. dopełnienia w niniejszej Bibljogiafji pod: Uroki. Tym sposobem siła złego wzroku rozbija się o wpływ czaru przeciwnego t. a medicmen australski wdziewa na siebie w tym celu czarodziejski płaszcz z oczyma. Gościec — Kołtun — Z m o r a . Seligmann der Bose Blick und Verwandtes. (Kujawy) Zwyczaj ten. co miesiąc „idą na krew". W tradycji naszego ludu zaginęła świadomość owego odwrócenia. Polacy na Podolu utrzymują. jak mieszają podagrę z postrzałem. przekazana z pokolenia na pokolenia. lecz jako rzecz. toczącego drzewo i ziemię lub nasłanie djabła przez sąsiada a w wyobrażeniach t e j kategorji przebijają wspomnienia czasów pierwotnych. Zob. W okolicy Trembowli przypisują podagrę jedzeniu w młodości kurcząt i gołębi.254 i obcej medycyny magicznej jest od najdawniejszych czasów. zadanej przez oczy uroczne. kiedy za sprawcę choroby i nieszczęścia uważano ducha. o pochodzeniu podagry ze zbytku. mówią przeto o dobrej i złej krwi. Nasi włościanie — jak w ogóle ludy europejskie — mają o chorobach krwi i organizmu niejasne wyobrażenia. j. którem się trudni zawodowo krwiarz w Pierzchowie. Hamburg 1922. panującego długi czas w nauce. w Niemczech i in. do których odsyłam czytelników: Marja Barthel de Weydenthal Uroczne oczy. choroby mięśni od choroby stawów. takim amuletem ocznym przeciw urokom posługują się na Cyprze. uświęcona tradycją. bo pojęcie to obce jest umysłowi pierwotnemu.. czynił spustoszenia w lecznictwie wieków średnich Europy. ischias z kołtunem itp. Choroby krwi. S. pozostał jeno w użyciu środek czarodziejski: oko raczę. Reumatyzm. Jako jeden z podobnych środków używanych przez nasz lud przeciw chorobie. Prof. o ostrości krwi. nie odróżniają np. I—II i tegoż autora Die Zauberkraft des Auges und das Berufen. zwany suchym bólem. „similja similibus". powszechny w Polsce. Źródłem licznych chorób jest w mniemaniu ludu polskiego i innych krew.—Mamy znakomite studja nad urokami pióra następujących autorów. Archiwum Towarzystwa naukowego we Lwowie 1922. Na „darcie" w rękach.

cy Lwowa biorą do łóżka świnkę morską. Przeciw artretyzmowi radzą w Zaostrowie złapać żywego szczura.cj kąpią przed wschodem słońca w mrowielach: pół garnca dużych mrówek gotuje się w płóciennym worku i odwar wlewa 5ię do kąpieli. którego kult jest powszechny. o k ł a dy ze świeżego łajna zwierząt. że kto je spożywa. Okładają chore części ciała wnętrznościami świeżo zabitych zwierząt. Bolu w krzyżach i stawach pozbywają się w okolicy Częstochowy okładając miejsca cierpiące swiezem pierzem z kuropatwy lub sowy. w którym schwytaną żywo żmiję przez czternaście dni moczono. W Tyrolu używa się w tym celu skóry węża. 1837 XI 3b). która reumatyzm „wyciąga".Włościanie Stra . Ciszewski Zbiór antrop. Chorego na goździec w Woli Przemy ko wsk. jeszcze H. Od wieków przykładano w Niemczech do chorego miejsca glisty lub morską świnkę. a po pewnym czasie wciąga ona w siebie całą chorobę. kładą np. która się nie kruszy.255 pusty. tłuszczem muchy albo krwią zająca. Kto ma darcie. smarują ich sadłem albo pociągają je ich kośćmi. kąpiele anirnalne. Pinczowski) następnym środk-em: „Młode Łtocianią+ko wyjąć z gniazda. U ludów romańskich reumatyka smarują tłuszczem z zabitych na ten cel bocianów jałowych. przedrzeć na dwie polowy i tmęsem tern okładać miejsce bolące". W okol. W tym celu okręcają mą miejsce chore. Smarują też chore nogi łajnem sarniem lub świńskiem sadłem (Nad Rabą). a więc wkładanie chorych części C i a ł a do wnętrzności zwierząt. lub ze zbytnego spożywania drobiu. Reumatyzm leczą w Książnicach Małych (p. a chory wyzdrowieje. Sofoma (De Plica. c!iore nogi do ciepłego jeszcze żołądka ubitego wołu i trzymają je aż do oziębienia. spanie z psem kotem lub królikiem. Mięso tego świętego ptaka ma tę cudową własność. następnie ową nitką porażone miejsce obwiązać. „znajdująca się w domu. Hildegardy z XII w. gdzie przez dwie godziny leży w ciepłym tłuszczu zwierzęcia. zastrzelonego podczas odlotu do ciepiych krajów. Nareumatyzm zalecają i Żydzi w Małopolsce trzymać świnki morskie w pokoju chorego. reumatyzm. i smarują sokiem z ghstów Dla pozbycia się reumatyzmu. zapisane jest w Fizyce św. Na reumatyzm jedzą u nas mięso bocianie i smarują miejsce bolące sadłem badaniem. że w proch się rozsypuje. ta chorobę na siebie przejmuje i ginie. wyciąga chorobę" (St. pudagrze itp. „tego u ludu olkuskiego leczy morsha świnka (cavia cobaya). Patavii 1600) pizypisuje nadużyciu dobrych potraw i napojów — wprost przeciwnie niż jest w istocie — przyczynę choroby. Nadiabianie nacierają sp-rytusem. Węgrzy (połjdniowi) u ż y w a j w chorobach reumatycznych kąpieli zwierzęcych. chorobom jest Ciepło naturalne. albo piją rosół z ugotowanego boćka. Autralczycy kładą chorego do wnętrza wieloryba. Madziarzy 'edzą w tym celu nręso bociana. temu żadna trucizna nie szkodzi. Powszechnie używanym w Europie środkiem przeciw leumatyzmowi. tak bywa przepalona reumatyzmem. mniemanie rozpowszechnione w Europie. przeciągnąć mu za pomocą igły nitkę przez oczy. Odjęta od bolącego miejsca skóra węgorza. smarują też sadłem wclem. z którą nieraz sypiają. Przeciw reumatyzmowi używają kolo Solca skóry ściągniętej z węgorza.

wysmaruwaną wewnątrz miodem. a gdy cię nabierze pełno mrówek. stąd nazwa jej Wichtelzopf przekształcona na Weichselzopf (plica polonica)./). Oczapowskt w „Praktycznym wykładzie chorób kołtunowych" (Warszawa 1839) powiada. kołysania wiszących splotów. zwana niesłusznie nadwiślańską. wszakże słusznie zauważono. (183. przykładają do boirów. Weichselzopf/. zwany gwoźaźce. rozpalone cegły. wrzucają. a że się oblał naftą. na które nastąpiwszy. Rosjanie leczą reumatyzm. moczą w wodzie chore nogi". jakby gwoździem przebitej czaszki. łamania i świdrowania. trapiących nasz lud.m lub olejem i kąpiele mrówczane. podobnie iak Indjame w Kaliformi. tłómaczono rodzajem bolu tej choroby. kołatania. Jedną z najposoolitszych do niedawna chorób. z zastrzeżeniem. był kołtun. Słowacy stosują w chorobach reumatycznych kąpiele. Włosciame w Pm dach. chorzy na reumatyzm. wygotowanej ślazem. odwar z mrówek (spiritus mrówczany) lub przebywanie w mrowisku. do których wrzucają gotowane mrówki leśne z mrowiskiem. spalił się na śmierć. 'że objawiać się zwykł przez „mocne bole głowy. albo odwarem barwinku jako napojem. Kołtun nazwano chorobą po'ską (Plica polonica. poiożył się do ciepłego jeszcze pieca piekarskiego. Nazwa choroby „gwrździec". Starożytni Germanowie przypisywali tę chorobę demonowi. na dziewięciu miedzach zebranemi. zatyka mocno a oblepiwszy ciastem chlebowem. przez có niektórzy . „Do wody. wstawia się do mrowiska. wygotowanym w piecu. Radzą zaś „spalić gościec na sinym napierze zapomocą prochu strzelniczego na krzyż albo zapomocą lnu (przędziwa)" (B. sokiem czy oliwą z wyciśniętych mrówek Przeciwko reumatyzmowi używają Czesi SDirytusu mrówczanego.wy lub octu. używają przeciw bolom reumatyzmu parni. Na bolenie boków rozgrzewają nad brzegami Raby g'iniane pokrywki.256 domscy ra suchy ból od goścca moczą nogi w naparzonem mrowisku i okładają romatysowem zielem. wiewa się do niej o'. po wydęciu zeń pieczonego chleba. przybywają w piecu albo kładą chor członki do gorącego pieca.n.a się razem z chlebem do pieca". Rcumatykom na ziemiach ruskich radzą suche okłady wavą. goźdźcem (gośćcem) albo ogólnie bólem. ze mrówki na ten cel mają być użyte przed złożeniem jaj. że „równ e jest panującą w okolicach Śląska. między innemi środkami. a obwiązawszy je w szmaty.„Spalanie gośćca odbywa się na wszystkich częściach ciata. smaruje się cierpiące członki. który wraz z ogniskiem doznaje również czc* niezwykłej. Gościec pozbywa się na Białorusi ciepłem) kąpielami z odwaru mrówek z dziewięciu mrowisk z ziołami. Gustawicz o ludzie podduidańskim Lud 1900 VI 60). którą przytacza już Hercules Saxonia w swej rozprawie D^ plica (1600). wstaw. robią też okłady z gorącego popiołu. Przecw podagrze i reumatyzmowi poleca lud niemiecki kąpiele. które uprzednio okadzają bursztynem lub jałowcem Chłop w okolicy Brombergu. boloszkiem. Ludy europejskie. Rusini zalecają smarowanie sadłem zwterzęce. Nazwa kołtuna poszła <> ~d wyrazu „koltania". zwanemu Wichtel. w okolicy Gdowa. J. Płynem mrówczanym. na które się dłuższy czas cierpi". chcąc usunąć bole reumatyczne. na podgórzu Alp i Pireneów jak w nadbrzeżach Renu i wielu okolicach Germanji". Środek przeciw reumatyzmowi z nad Niemna: „Butelkę.

w B'bljotece W Baworowskiego j\ve Lwowie. 'ktutifct 5 1532.t Aemilns maeer dr herba ru. .ta tytułowa książki Szvmona z Łowicaa p.Zabiegi balwierza Rycina Falimirza 153ł Ka.j nioczu Zdjęcie fotogr. Lekarstwa przez ao^tory i baoj jioświaJcz jnt sporządzane ZFalniuza Kr: "w 1534 Nauka cfpoznawaniu uryny t. Zdjęcie fotograf. z H< rbarza Spicayfiski ^o Kraków 1542.

te zaś w oczach cioty kręciły się. czary. mianem stoty mitycznej. czem się ta choroba miała na zewnętrz objawiać. krążące po ciele lub wplątanie się nietonerza we włosy. za dzieło duchów i mar nocnych lub im pomocnych czarownic. Kopernicki w Zbiorze antrop. czyniąc djabła sprawcą chorób. a wyraz ten oznacza również ducha wikłającego włosy. marę. sprawcą choroby. Z tego względu i opętani lub nawiedzeni przez złego ducha bywają cierpiący na kołtun. Oczkę (Przymiot Kraków 1581) i Dr. nie chcąc obrażać dzieła złego ducha". Woytecki Praga 1668) i w Polsce wskazuje również na wyprowadzanie choroby z istot demonicznych. 1887 XI. Schenck (1584). Nazwa: Skrzot albo skrzytek używana w Czechach (Vita St. duńska: marelok i szwedzka: martofra naprowadza również na pierwotną wiarę. Germanowie uważali powikłanie włosów. Średniowieczna nazwa łacińska Tricae incuborum.wo włosami i paznogciami pędzi". Jeszcze Jan Petrycy w książce O wodach w Drużbaku i Łęckowie (1635) powiada. obracając w jad i rodząc brzydką materję jako plugaws. 219). w pośród którego wyrastały włosy". P. mieniąc w tęczowych kolorach. Łużyczanie nazywają kołtun Wiłem. Lud ruski. Kohun ma też staropolską nazwę: „plika" iplik włosów?) i „wieszczyce". jak Schrotlin»=Alp= D r u d e n = H e x e n = B i c h t e l = Z o p f . Oto jeden z niezliczonych przykładów: Kobiecie z Poznańskiego (Drasko) ciota zadała kołtun. Mahren=flechten. jak wykazują J. a wiara ta rozpowszechniona była 16 w. stamtąd wycieczki do błon albo stawów i rozmaitych członków czyni. Stadler (1564) i J. mieszkańcy z okolic Renu i Alpejskich podgórzy „noszą kołtuny aż do odpadnienia. jak tego dowodzą opisy jej przez W. to z tego kołtun powstanie". ducha. że on „plecie kołtuny" sam albo zapomocą swych służek czarownic czyli ciot. Jako przyczynę pojawienia się kołtuna podają w innych stronach Rusi zepsute soki. . Słowackiego. przypisywano bowiem tę chorobę czarom wieszczki czyli wiedźmy. złego. że „Goździec najwięcej (najczęściej) jak w zamku jakim zasiada.robiło się dzikie mięso. Przy zwijaniu kołtuna u ludzi i koni czynny jest •i nas i u Czechów Skrzat (skrzytek). Naruszewicz Historja narodu polskiego Warszawa 1824) za jakieś bóstwo słowiańskie poczytywali.257 'Kołtun gwoździec nazywają".nniema. Mieniąc kołtun dziełem złego ducha. G. u nas Skrzat (ek). Na Wołyniu lud polski i ruski utrzymuje iż „komu nietoperz we włosy się wplącze. Lud nasz już w 16 wieku przypisywał Wieszczyconi wikłanie włosów u ludzi i koni. Szymon Syreński w Zielniku (Kraków 1613) podaje staropolską nazwę Krzcyce (dziś Krzcayce) (obok późniejszej Kołtki i Kołtuna). Kołtun był jeszcze w 16 wieku chorobą magiczną w Polsce i na Rusi. zbliżonej do Wieszczyc. od czego noga poczęła się ropić a w ranie . Choroba ta szerzyła sis przez „Uzdrowienie ludu" 17 . Staro germańskie i dzisiejsze nazwy niemieckie tej słabości. jeden z duchów doby przedchrześcijańskiej.. którą dawniejsi historycy (A. Morawianie dają kołtunowi nazwę Skrytek. aucti (Częstochowa 1789) podaje jako przyczynę kołtuna uczynienie tj. „nasiawszy j e j psich kudłów w nogę". (J. w Niemczech. dowodzą wiary w pochodzenie tej choroby i zapuszczenie kołtuna przez demonów. mieniącą inkuba. profesora akademji Krakowskiej (Observatio de plica 1587). A nawet autor Compendii med.

Tak z Żyda. 1885 IX. Zdaniem włościan z okolicy Ropczyc może on być zewnętrznym. Siarkowski Mat. w ogóle po całem ciele. w Zbiorze wiad. 47). splata mu włosy w basiory lub strączki (tz. że osobie znienawidzionej. dotknięty zostanie chorobą kołtuna. Kto z domowników próg ten przestąpi. nie dających się zaspokoić. W okolicy Krakowa opowiadają. którzy mają najwięcej zachcianek. Jako przyczynę kołtuna podają też przeniesienie go z drzewa oplecionego jemiołą. śledzenników. sądzoną o zadanie dziedziczce kołtuna. przez Niemca Weichselzopf=warkccz wiślany) i łamie po rękach i nogach. lecz za pośrednictwem swego posłannika: gośćca. „Podłożenie polega na tem. tj. który „do usług swemu przyjacielowi skory. kładą się pod progiem domu. jakiemś złem. że „gościec jest ojcem kołtuna". (S. w której gotowano kołtuna". że „kołtun sam przeniósł się z krokwi na boisko. następnie udać się do takiego budynku. z konia i psa wyrwać z tego miejsca. albo wewnętrznym. to znaczy mieć do siebie dziewięć chorob. że z chorej na kołtun osoby zebrane włosy. melancholików. potem konia. samcem lub samicą. dla tego powiadają. okręcone w szmatę. dręczy mu ciało lub członki jego". że kołtun wije się u tych. w okolicy Ostrzeszowa (Przyjaciel ludu Leszno 1835) Kołtuna można podłożyć lub zadać na pewien czas lub na zawsze. a dziś jest w zaniku. króryby przez siedm lat miał kołtuna w brodzie. a gdy go ktoś skrzywdził. Choroby kołtunowe podobnie jak suchoty i paraliż — zdaniem mieszkańców gór świętokizyskich — pochodzą z podłożenia jub zadania. Jeszcze w roku 1775 kobietę wiejską. gdzie kołtun gości. po kilka włosów. antrop. kwiczał jakby z bolu. (Wręcz przeciwnie utrzymuje lud z Krzesłowic. dotknąwszy go ręką lub przekroczywszy nogą. Jak pojmował lud polski tę chorobę. obsiada człowieka.258 wiek XVI—XVIII. zrobio- . a jako ślepe narzędzie będąc sam bezsilny. jako. Gośćca można się nabawić. którą daje się owej osobie zażyć w wódce lub jadle. spalono na stosie we wsi Dornchowo. w tym ostatnim wypadku znajduje się pod nim robactwo — wreszcie dziewięciornym. albo jeżeli mu się wczem „sprzeciwił" to „niewyrozumialec ten chce wywrzeć swą zemstę za to na śmiertelniku". Oto w jaki sposób lud Pińczowski zadaje niemiłej osobie kołtuna: „potrzeba wyszukać Żyda. Demon tej choroby nadwiślańskiej. daje się do wypicia wodę. Gościec— w rozumieniu włościan z Jasielskiego — jest „odrębną od chorego istotą. woła na pomoc kołtuna. Udziela). (Ks. które wszedłszy weń. Choroba ta nawiedza ludzi niezadowolonych. w którym znajduje się 27 („trzydziewięci" 3 X 9 = 2 7 ) stragarzy i pod środkowym stragarzem te kołtunowate włosy moczyć przez dobę w wodzie". Kto—powiada lud w Augustowskiem — włoży bieliznę wypraną w ługu. o tem przekonywają nas dosadnie wyobrażenia o kołtunie u Nadrabian. wymyka się ze swej kryjówki. noszącego przez siedm lat tę chorobę. nie działa tu samodzielnie. mającego w grzywie przez siedm lat kołtuna i psa. rzucony na ziemię osiadł na krzaku". Zadanie zaś odbywa się w ten sposób. którego człowiek nie zaspokoił". lud.) Jeżeli „gościec ma pewne pragnienie. Gościec może być wprawdzie „spokojny" (łagodny) częściej jednak bywa „przeciwny". „ogromnie wojujący z człowiekiem".

ma kształt zwiniętych w około głowy loków czy basiorów. w ogólności tajemniczą i mistyczną. którą zaraz cosik połamało". bywa wielce drażliwą i mszczącą się na człowieku. przeskoczył przez płot i wlazł w kobietę. ale gdy się zachciankom jego sprzeciwi („coś mu nie na wolą"). zawinięte w szmatkę. gościec jest bardzo grymaśny. „zwidzi się cłekowi jakie jedzenie. nie dający się zdejmować. jak „kołtun niby kret lub mysz duża szedł z pola zagonami do chałuoy. mająca zachcenia ludzkie. Gościec. gdy się z nim źle obchodzi. wówczas natychmiast ujawnia się darciem po kościach. albo poczucie jakiejś woni. otwartych ran itp. ten niezawodnie rażony zostanie kołtunem. wypicie napoju. Albo nawet zaskrzypnięcie zmarzłego śniegu ruszy gościec". łamie po kościach. kanie gniazdy czyli czapkę przypominającą plikę. abo se zaraz nie kupis. gdy nie może sobie nigdzie znaleźć miejsca. nie zjes. 254) Gościec —. i choroba gotowa. wydaje głos.Gdy się gośccowi dogadza. Wystrzegać się należy wziąć mu pieniądze. zjeść jabłko. nie należy go jednak zruszyć. Każdy człowiek ma swego gościa. każdy człowiek — od urodzenia — ma jakiegoś „gośćca. Gościec siedzący pod skórą wywierchuje się tj. wzburzyć. w piersi. szuka wierzchu w ciele ludzkiem. Pocięty zrasta się (w Sieprawie). ustępuje łatwiej i daje się strzyc. Chłop z Tyńca widział. kołtunem. Nadrabianie rozróżniają dwa rodzaje kołtuna: samca i samicę. włazi bowiem w ręce i nogi. Jest to „uosobienie choroby. czy lekarstwo jest mu odpowiednie. bo z pieniądzmi przenosi się na człowieka. to jest upodobanie czyli zachcenie do jadła lub napitku". to jest „żeby wszedł we włosy i zwił je w kołtun".259 nym z drzewa kołtunowego. a nieraz bywa i uparty. (St. wykręca członki. jeżeli nie — „gościec sprzeciwi się i lekarstwu". Pierwszy. objawia się chorobą i to w przeróżny sposób. to zadowolony siedzi cicho. Oto np. tego gośca nie zaspokois — to choroba pewna". gróżny i zjadliwy. który go poruszy i mszcząc się dręczyć go będzie przez całe . nawet w oczy. W każdym człowieku żyje kołtun. mający u Górali na Podhalu daleko obszerniejsze znaczenie niż reumatyzm. noszącego na sobie tz. podobną do twardej skorupy. a można to wywołać przez spożycie jakiegoś pokarmu. albo chory dostaje wrzodów. drugi tworzy zbitą masę włosów. Wtedy starać się trzeba. Najniebezpieczniejszy jest gościec siedzący we wnętrzu człowieka. kiedy gościec tego nie wymagał. można np. ale jakąś istotą nadprzyrodzoną. tj. uważany był za „matkę wszelkich chorób".zwany powszechnie kołtunem — nie jest tylko chorobą przewlekłą. wtedy „rozeźli się i morduje człowieka". tj. wysadza piersi w górę. jeśli nieodpowiedniem postępowaniem człowieka gościec się sprzeciwi. najczęściej wlezie w głowę i zwije włosy w kołtun. który w razie nieodpowiedniego zachowania się człowieka względem niego. a nie dadzom ci go zjeść. Gościec na Podhalu to istota. chrostami. Gościec też stanowi o tem. Polscy górale Tatrzańscy Lud 1879 III. aby go wyprowadzić na wierzch. mieszkające w każdym człowieku jakby gość niewidzialny. Bijasz Radzikowski. Wedle wyobrażeń ludu z prawego brzegu Wisły. czego kołtun nie polubił. która chodzi z miejsca na miejsce.

Przebieczanie utrzymują. ani ich ucinać. noszą obcięte włosy w torebce. ucinają z czterech stron głowy szczyptę włosów i noszą je w woreczku na dołku sercowym. Wierzą zaś. czy się ma tę chorobę. o to. Starsi lekarze. w r liście do profesorów akademji padewskiej (Epistoła 1599) powiada wytaźnie. nie należy wówczas włosów czesać. Oczko J. niektórzy z obawy czy uszanowania noszą go do grobowej deski. aż nie podrosną nowe. należy „kołtun zapuścić". jakiemś złem. Wszystko więc od tego zależy. podaje podobne próby na kołtun dokonywane przez lud okoliczny. rektor akademji Zamojskiej. mężowi swe siostry Zofji. Petrycy (16—17 w ). „jeżeli się zwiną. Kowal w Krzesławicach przeszedł kołtun i okulał. a kołtun wywije się na głowie i „wszystkie dolegliwości znikną jakby ręką odjął. w nich martwieją. przeciw wewnętrznemu gotuje się dziewięć wierzchołków osiczyny w wodzie pod przykryciem. „że wszystkie złe soki z ciała chorego wychodzą w rurki od włosów. protestację przeciw ziemianinowi A. że strzyżenie kołtunów (albo golenie głowy) naraża chorych na różne choroby i kalectwa. którzy sobie kazali kołtuny ogolić. Gościec (reumatyzm) zdaniem ludu Rzeszowskiego nie jest chorobą wypływającą z cielesnego ustroju pacjenta. Chcąc się przekonać. dopóki przy pomocy stosownych środków nie wyprowadzi się go stamtąd we włosy. Rybczowski wnosi do sądu grodzkiego w Bieczu 1679 r. Dlatego „nie godzi się przeszkadzać dobrowolnemu zwijaniu się włosów chorego." Gdy się kołtun zapuści. aby choremu kołtun sprowadzić.260 życie. C Chromy w Dostrzeżeniach nad chorobą kołtunową (Kraków 1809. czem się piersi smaruje. lecz odrębną od niego istotą. iż tenże „sam swemi rękami kołtun. lecz nosić tak zlepione najmniej przez rok i niedziel sześć. który się jej podczas choroby wywił. bo wtedy „odpadnie z głowy razem z czapką". że „wszyscy. urżnął i swemi na pewnem miejscu rękami . ale owszem wszelkiemi siłami dopomagać temu należy". Starnigil. jest to dowód natury gośćcowafej J. jak W. przenoszony bowiem o różne przyprawia choroby"." „Gośćca jednak we włosach dłużej nad dziewięć tygodni nosić nie radno. J. a kobieta z Stojowie poruszyła kołtun w ogniu i oślepła. że „kołtun albo plika powstaje z gośćca — dla przekonania się. które wszedłszy weń. niezlepione włosy (Z Krakowskiego). w których już stałą sobie siedzibę obiera". należy go nosie. Oczapowski 1839) byli przekonani. Zewnętrzny kołtun zwija się. Łukaszowskiemu. Ziemianin J. Jedną z naczelnych zasad leczenia kołtuna jest dogadzanie mu. dać mu zwijać się na głowie. że kołtunowi trzeba dogodzić w tem. a gdy się zaczynają skręcać. tj. w czem potwierdzają przesąd ludowy zakazujący w pewnych warunkach obcinania kołtuna L. wzrok postradali i największe cierpieli męczarnie z przyczyny wpędzenia kołtunowej materji na wewnątrz". czego mu się zabaże (zachce). „czy się kołtun chce zwinąć lub nie". gdy wydobyte z woreczka włosy położy się na głowie. a chory przychodzi do zdrowia. to może nabawić śmierci. dręczy mu ciało lub członek jego tak długo. a nawet i nowsi (J. \ l e gdyby go obciąć wcześnie. przeto dobrze jest gdy zwełniony na głowie może spokojnie wywczasować się i dojrzeć. Ponieważ lud utrzymuje.

w ten oto uroczysty sposób: „Przynosi wody bieżącej z trzech miejsc". Polecił więc chorej „nosić na piersiach grzywę lub ogon młodej źrebicy. do Trójcy św. Po zapytaniu. na noc zaś kładła pod głowę. „okrywa stół obrusem świeżym. Bujak: Kołtun Lud 1910 XVI 59). bo przejdzie z serca na włosień".przy następującem zamówieniu. do Sakramentu ciała i krwi Pańskiej po trzykroć. dopóki się w kołtun nie zwinie. gdyż odrastanie włosów pospolicie od czoła się zaczyna „Wyprowadzenie gośćca we włosy odbywa się w okolicy Tarnowa przez gościarze w ten oto sposób: Po stosownem zażegnaniu i odmówieniu pewnych modlitw skrapiają włosy chorego barwinkiem moczonym w winie. że „wszystkie złe soki z ciała chorego wychodzą w rurki od włosów. aby się przekonać. postrzygania zaś dokonywa od czoła ku tyłowi. Opowiadają w Okulicach (p. (Fr. „Po obcięciu gośćca. Siarkowski w Zbiorze antr. abyś mnie więcej nie trapił. czy chory jest chrzczony. gdy poruszenie odrosłych i suchych splotów włosów nie naraża na żadne dolegliwości. które każe pacjentowi powtarzać za sobą: „Idź odemnie z P. ustępuj. (Ks. zabarwia ją i zlewa do naczynia. Aby się kołtun wił. jak gdyby chciał oswoić głowę z zimniejszą atmosferą. obstrzyga wreszcie gościec. poczem zazwyczaj w dni kilka zwije się gościec (kołtun). żegna trzykrotnie siebie i plikę.361 zakopał. skrapia nią koszulę chorego. a chory przychodzi do zdrowia". a gdy go mąż obciął i wyniósł za granicę wsi". Aby obrażonego kołtuna udobruchać. Kołtun należy „wyprowadzić z ciała na włosy „a wtedy bole ustąpią". dlaczego małżonka jego zaraz w cięższą chorobę wpadszy. inni wosku kawałek wkładają we włosy. wylał nad nią wosk. a czynić bo zwykł gościarz powoli i stopniowo. trzeciego dnia umarła". w nich martwieją." (St. Jezusem. stawia na nim świecę zapaloną. radzą w okolicach Pińczowa: „postarać się o sierść z klaczki i suczki. naśladując w tern naturę. które jeszcze nigdy nie łączyły się z samcami i tę sierść nosić w woreczku naszytym na piersiach w dołku*. wtenczas choroba ustąpi. Utrzymują i tutaj. „poszła doń w nocy na klęczkach z wódką. kobietę „zaczęło łamać i drzyć po kościach". iż „niebożycka Królka przez 7 lat nosiła na głowie kołtun. ustępuj ze wszystkich żył moich. Czvżewicz Wiązanka wierzeń Lud 1907 XIII 328). — W przeciwnym bowiem razie bole byłyby ją napowrói chwyciły. co spowodowało chorobę i oświadczył. Zdejmowanie kołtunów odbywa się w okresie. „odmawia wespół z nim modlitwy do jego patrona. rozściela obok koszulę chorego — (to jakby sam chory) na którą gościarz kładzie ręce swe". poczem zażegnuje wodę na stole. iż „plikę zdjęto za wcześnie" i dlatego „obwinęła się w koło serca". każe wystarać się o jaszczurkę. gościarz obmywa choremu głowę wodą ciepłą. Zdejmuje go wtedy gościarz. ze wszystkich paznogtów moich. zabrała go do zanadrza i do końca życia nosiła w zanadrzu. wychodzi z chorym ku wschodowi słońca i odmówiwszy z nim trzy razy Anioł Pański. Znachor z Bystrzycy (p. przeciągnąć przez nie nitkę . przepiła do niego na przeprosiny. wykłuć jej oczy. krucyfiks lub obrazek świętego. aby*ś mnie więcej nie naśladował" (prześladował). IX 47). przywołany do chorej na kołtun. Lubelski). Bocheński).

zdjętego rzuca się poza siebie. lecz zwykle na wietku. Starnigel w Liście z 1599 wspomina. radzą w Lubelskiem: namoczyć w wódce barwinek. po obmyciu zlewać ją w garnek i przechowawszy w cieniu. by ubrać w nia kogo" (S. „co wiele lekowała" chorego na gościec złapała za nogę i krzyknąwszy przeraźliwie. w razie przeciwnym bowiem chory zaniewidzi". która z gośćcem do czynienia miała. która go ma zdejmować. jakoby głos jej gdzieś strasznie aż z pod boru dochodził: „Hej mam cię"! zatrzęsła się gwałtownie i szybko palcem przebiegając po jego ciele. ma on być zdjęty przez człowieka o ciężkiej ręce osobnem narzędziem. nie tylko nie wolno go ruszać aż stanie się dośpiały (dojrzały). przez tenże czasu przeciąg odmawiać pacierze. lub między mroczki (mrówki) w lesie". idzie do chorego. Udziela: Tarnów—Rzeszów Mat. skrapia i dziś gościarz włosy chorego ocukrzonem winem. Zdejmowaniem kołtuna zajmują się gościarze. Aby „kołtun sprowadzić". zdjętą pali się. Zwój gęsto spilśnionych włosów uważa lud za rzecz tabu. w którem przez 9 dni moczono barwinek. popijać jej codziennie trochę. zakopuje pod słodką jabłonią. uszy i piersi. zmywali głowę barwinkiem. antrop. nie wolno jej także wykręcać. w suchą obwinąwszy szmatę. Dziesiątego dnia koszula zażegnana ma być wypraną. Zwijanie się kołtuna przyspieszano w ten sposób: Nawiedzona z pod Wągrowiec. chleba kromkę i soli szczyptę.262 czerwonego jedwabiu. poczem włożyła mu czapkę na głowę i poleciła przez cztery niedziele nie zdejmować. drzewem urodzajnem. Zauważywszy że przez powikłanie włosów na głowie zmniejszały się cierpienia chorego. aż do samej głowy: „Tu stój"! zawołała. Zdjęcie kołtuna odbywa się i w Kieleckiem uroczyście: „Osoba. a choremu lub komu innemu nie dała się znowu we znaki". złośliwi na międzę ją wynoszą. zakopać w miejscu suchem pod dębem. poprzednio zażegnaną wodą obmywać ręce. we trzy związanego pętelki i jedwab ten wespół z gośćcem dawszy mu na odprawę grajcar (Kreuzer). wylać ją na bieżącą wodę. w tym celu używał barwinku.—3). aby się włosy lepiej splatały". aby wyszedłszy z chorego. ale i wtedy broń Boże ściąć go nożyczkami. kołtunowego ziela. których sztuka lekarska przechodzi w dziedzictwie z ojca na syna przez kilka pokoleń. Pochlebia zaś tak kołtunowi. aż się „kołtun zwinie". Chory zaś ma ubrać się w koszulę poprzednio skropioną. „Gdy już zupełnie dojrzeje. iż go wygonił. ale nie kijanką tylko ręką. żeby z niej woda. ale zawiesić trzeba. „Nie zdejmuje się pliki na nowiu. nie mścił się potem na gościarzu. m a j ą c . 1910 XI 291. cukru i pieniądzem a przykrywszy to. wkłada w garnuszek nowy z kawałkiem chleba. nosić ją na sobie przez dni dziewięć. aby go nie widziały oczy. Aby gościec wywinął się na wierzch głowy. „lud pospolity od najdawniejszych czasów używał różnych sposobów do p r zyspieszenia" tego procesu. zdejmuje się gośćca pod szarem niebem w dnie Matki Boskiej (środę lub sobotę). ociekła sama. boby się odnawiała. aby się kołtun zwijał. że „mieszkańcy wiejscy albo rolnicy przyprawiali pokarmy z miodem wrześniakiem. L. Albo „gdy kołtun zupełnie dojrzeje. zdejmuje po gościarz przy odmówieniu zaklęcia. a czyni to tak długo. by nie łamał kości". rozmarynu. zakopać go pod progiem na 9 dni i dać do picia.

żeby djabeł nie wleciał w nią na nowo i po raz drugi jej kołtunu nie zwinął". ta w ten sposób go zdejmowała: Posadziwszy chorą na stołku. Odważniejsi rzucają na ogień lub w rozwalmy zamku. skoroby mu co dokuczyło. rzuciła na środek izby i trzy razy na niego splunęła. Zdjąwszy go. a po obcięciu gdy chory jakby w upokojeniu zasypia. Ulanowska w Zbiorze antrop. na pełni i na ostatku. (St.obcięty owija się w cienką szmatę (prastary znak uszanowania) by się nie pogniewał. które „miało kołtuny". przeto znachor „leczy go przez dziewięć miesięcy na nowiu. czemprędzej wracają do domu. to w suchem miejscu. W mniemaniu ludu mazowieckiego w Łukowcu „kołtun jest dziewięciorny. do stodoły pod węgieł. chowa staranie w skrzyni. że ma jakby dziewięć chorób do siebie". Odwieczny ten i wielce rozpowszechniony na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej zwyczaj składania demonowi choroby ofiary w postaci chleba i pieniędzy. włożyli dwa grosze i kawałek bułki. ałe z tyłu głowy bo w przeciwnym razie kołtun może się zgmewać i połamać choregoObcinają go też częściowo rozpalonemi nożycami. w każdym miesiącu". W Tarnowskiem zabierają się do tej czynności jakby do jakiegoś obrzędu religijnego: „Kołtun ucina osoba. aby nie ściągnąć złych duchów. za piecem. Gdy z takim kołtunem przybyła kobieta do Mądrej (w Poznańskiem). ucina siekierą na pieńku lub otłukują go kamieniem. (zły początek!) lecz „w wielką sobotę. Po odprawieniu modłów kazała kołtun w chustkę związać i powiesić na strychu domu u balki (belki). . a obwiązawszy to tasiemką. pod Bożą męką". uważa do dziś lud (nadrabski) za „uczczenie" kołtuna. poczęła go obcinać nożycami. na wiosnę). poczem nie oglądając się za siebie. po nad łóżkiem chorej". a kobiecie kazała siedzieć jak najciszej. cząstkowo. (O. mógł go napowrót przyłożyć do głowy. „Obcięty kołtun osoba chora (w Krakowskiem) owija w cienką szmatkę.263 nożyczki w kieszeni i zdejmuje kołtun nie z przodu. zalecano następującą kurację: „Trzeba żeby je dziecku ojciec zębami poobgryzał. opala go się rozzarzonem żelazem. że „doczekał się wtedy kołtun honorów*. dać mu grosz i pod kamień włożyć". Lo znaczy. zawinęli do szmaty i w drzwiach u góry. a gdy go zakopią. dzień ma być pogodny. Ponieważ kołtun to jedna z nielicznych chorób dziewięciornych. „ale tak dalece się przytem męczyła — bo ją ten djabeł kołtunowy męczył — że aż pot z niej ciekł jak woda. kładzie mu chory do zawiniątka pieniądz. w futrynie położyli. Dawniej odbywało to się na miejscu świętem. 1884 VIII 297). kładzie mu kawałek chleba i pieniądz. aby się nie pogniewał. gdzie przyrośnie". która go jeszcze nigdy nie miała. nie w piątek. Kołtun zadaje choremu ciota (czarownica). Dziecku. a potem tym kołtunom dali ofiarę tj. Kołtun . Kolberg Lud 1882 XV 160). kawałek chleba. skrapia go wódką i nową wstążką lub tasiemką obwiązuje". Obcina się z wielką ostrożnością. nie wolno mu snu przerywać. „boby się kołtunowi sprzeciwił". gdy pierwszy raz na resurekcję dzwonią" (z obudzeniem się do nowego życia. gdzie straszy. a chory na czczo" (post). aby w razie. o którym powiada. żeby ludzie chodzili pod tem" albo też „wynieść go za swoją granicę.

ostrzyc włosy w słoneczne południe. Saxonia w książce De plica (Patav. Wskutek tego miał zachorować. zwił się dziewczynie na głowie kołtun. a choroba udziela się wierzbie. by ten rozniósł chorobę w inną stronę. nie oglądać się poza siebie. 1600) podaje różne sposoby wypędzania przez lud zarazy kołtunowej z domu a między innemi przez podkurzanie zielem bylicy i dziurawca. wrzuciła do pieca i spaliła. Innym razem. niech naciera ciało chorego ręką. poczem zawiniątko to skropione wódką zakopać w ziemię albo pod spróchniałą wierzbą. . aby przechodzień przez ich dotknięcie lub nastąpienie nogą przejął od nich chorobę kołtuna. wówczas kołtun. zaczął womitować i kołtun wyszedł z ciała". gdzie się mu krzywdę wyrządziło. Spotyka się też ludzi złych. który „lubi spokój i nie życzy sobie. W Buczkowie. włożył do garnka. że tak zakopany pod drzewem kołtun. gniewa się i mści" na śmiałku czy nieświadomym za czyn nierozważny. a wtedy gdy chorego zaczęła okadzać. skutecznie też trzymać pod kolanami chorego wełnę z czarnej owcy. a owinąwszy w szmatę i dodawszy jakąś monetę. (z Łukowca mazowieckiego). Zdarza się czasem (w Raciborku). Koł tun leczy się przez spalenie go poczem rozsypują popiół na wiatr. zabrał cent. że się od ognia na głowie spali. odstępuje człowieka. Ojciec. a zachodziła obawa. co miało ten skutek. Kto chce się pozbyć kołtuna. Gdy ten środek nie pomaca. lub zapada w ziemię. nosić na piersiach do zmartwychwstania Pańskiego. sprowadzając jej uschnięcie. uciął go w Wielką sobotę. którą pogłaskano kołtun i proszono go o przebaczenie. (p. Kołtun. (Radłów). zażegnać chorobę. porzucony przy drodze. przydać mu nadto trochę pieniędzy i złożyć go najstaranniej w dawną kryjówkę. chociaż z bojaźnią. temi honorami odobruchany. j. w której kąpał się człowiek dotknięty kołtunem. „daje kołtunom ofiarę dwa grosze i kawałek bułki do szmaty". lub naciera ciało wodą. „ucięła matka kołtun. Osoba obcinająca kołtun w okolicy Płocka powinna kołtun własnoręcznie włożyć pod duży kamień. aby kołun wszedł w tę wełne. gościec kołtunowi ustąpić każe*. „zębami obgryza"." Włosy chorego na kołtun w ziemi lubelskiej obcinają i z trzema groszami kładą pod drzewa stojące koło kościoła. wydobył się z ziemi urósł i owinął d ą b włosami. „przeprosić go pięknie". kukiełkę zjadł. że chory oparzył się. by mu go zmącono. Należy wtedy pójść do obrażonego kołtuna na miejsce. niezadowolony z miejsca pobytu. stara się Nadrabianiu za dość uczynić żądzy gośćca. Kołtun dziecka ojciec czasem.264 Chcąc się pozbyć kołtuna. Malec przypadkiem odnalazł ten garnek. krzyknęło mu coś strasznie w uszach. zawinął do niego centa i kukiełkę. ktoś niebacznie czy rozmyślnie ruszy nogą lub z wierzby. rzucają ostrzyżone włosy umyślnie w miejsce uczęszczane. ale „niosąc go i wracając? broń Boże. albo „zamamić" t. czem się naturalnie i jego funkcjonarjusz zadowala. Brzeski). a kołtuna kijem wybił. Gdy splot uciętych włosów. poczem to wszystko zakopał. a wtedy. H. W tym drugim wypadku jeżeli włóczęga jakiś rzuci na człowieka kołtun. którzy pozbywszy się w podobny sposób kołtuna. W Kielczewie pod Kościanem oblano gorzałką głowę pacjenta i zapalono ją. „należy pozwolić się zwijać na głowic splotom włosów przez siedm tygodni" i gdy się rozwinie.

Jedno z najdawniejszych świadectw o kołtunie zawdzięczamy Wawrzeńcowi Starnigel. na którem u chorego znajduje się kołtun. poczem zawiesić na krzyżu przy rozstajnych drogach. że chorobę tę. Kołtun wewnętrzny leczy proszek zrobiony z płodu poronionego dziecka.. gmin pospolity leczy zapuszczeniem kołtuna. w Miechowie i innych kościołach — dodajmy w B o r u n a c h — g d z i e wypędzanie djabła i zdejmowanie kołtuna najpomyślniej może się uskuteczniać". med. (L. Nakrycia głowy. na górze świętokrzyskiej. że piciem wódki dogadzało się demonowi choroby. Do dziś poleca się w okolicy Mińska i Witebska jeść mięso jeża ugotowane jako powszechny środek przeciw kołtunowi. włosy spadające na uszy i ciężkie futrzane czapki (zimą i latem) oraz wieśniaczki owijające głowę w grube chusty lub okrycia płócienne.która się wskutek tego zwinie. Dr. przytacza: owinięcie głowy skórą ściągniętą z jeża. a gościec opuszcza chorego. który po odpadnięciu uwalnia chorego cc boleści . Ze wszystkich narodów europejskich najdłużej trapiła lud nasz. Owe „ciężkie i ciepłe nakrycia głowy. Jako jeden ze środków zaradczych. w połączeniu z długością włosów. bywał powodem uporczywej choroby znanej kołtunem. od strony t. tak włościan jak wieśniaczek. Na kołtun dają w winie kilka kropel oleju Św. które nie było ochrzczone. Perzyna Lekarz dla włościan Kalisz 1793). używanych przez lud. Przysłowie polskie „Polubił gościec wódkę" wskazuje na przekonanie. Środka tego stosowali lekarze do pierwszej połowy w XIX. „Kalwarja zebrzydowska dla okolicznych mieszkańców już oddowna tę przysługę czyni. sprowadzały spilśnianie się włosów" a skutek ten nieochędostwa przyjmowano za wyraz woli choroby i nazywano zwijaniem się kołtuna. bramki. znikły po wsiach kołtuny. a kościół Panny Marji w Krakowie. z. a środek ten do dz. Zapadali na nią wieśniacy noszący dawniej długie. Etjologja i terapja tej choroby u Słowian ma wiele analogij i punktów stycznych . ale obawa przed niemi utrzymuje się do dziś tradycyjnie. który jako rektor Akademji Zamojskiego w Liście do profesora Akademji Padewskiej (Epistoła 1599) podaje. że „dotąd jeszcze mamy takie miejsca cudowne w Żyrowicach. v Brzeziny). Kołtun na głowie leczą w Kieleckiem przykładając włosy ucięte ze zdrowego człowieka na tern miejscu. Jan Oczapowski w dziele Praktyczny wykład chorób kołtunowych (Warszawa 1839) powiada. Gdy z rozwojem oświaty rzucono owe okrycia głowy i więcej dbać poczęto o czystość. murem dawniej opasany." nieraz zaniedbanych.s używany jest w lecznictwie ludowem. pobudzając transpirację skóry. którego mięs w tym celu spożywają. namaszcza choremu członki. kaze mu ją nosić przez tydzień. mającą swe siedlisko w Karpatach („między Węgrami a Pokuciem") a powszechną w całej Polsce. która uchodziła w medycynie za chorobę urojoną. podczas ciężkich robót. stąd nadano jej nawet miano choroby wyłącznie polskiej. Częstochowie. był powszechnym składem kołtunów". a znaną już była w czasach pogańskich. W Krzesławicach znachor odczynia g odmawiając nad koszulą chorego tajemnicze wyrazy. „w porze letniej. który kapłan udzielając sakramentu ostatniego pomazania.

starają się o odpadły kołtun. bobu. by go nie drażnić. że kołtuna dostaje się „skutek przekleństwa". że sprawcą kołtuna jest zły duch. w której Żyd. Na Białorusi dostaje kołtuna. zdejmuje go znachorka w Wielką sobotę po zażegnaniu. a więc nie czesać się.. Odjęty kołtun przechowują w pościeli lub owinąwszy go wtykają w szpary. zwijający się w kosmyki i żeński — w postaci czapki. Aby się pozbyć choroby. np. wełna ta splącze się i skręci". Choremu na kołtun Żydzi w b. nie myć. pod dołkiem. Najlepiej jednak nosić go aż sam spadnie. że kto ją podniesie. Gdy się zwinie. w odpowiedniej porze. bo kołtun z zemsty pokrzywiłby mu członki. dość jest wymówić trzy razy: Święty Benonie'. jeśli kołtun ma się zwinąć. a gdy dojrzeje.266 Rusini z przed siu laty wierzyli. Wtedy piją zaparzony barwinek. Ludy romańs k i e . w końcu zakopuje w mrowisku albo wrzuca do bieżącej wody (Lepelskie). Niektórzy „nie pozwalają ucinać kołtuna. pijąc z niej po kieliszku na dzień".Dla wypróbowania. należy odciąć go gorącym drutem i zawinąwszy kilkanaście groszy. aby ból głowy ustał". którego nie znosi. czy rzeczywiście kołtun ma się zwinąć. póki sam nie odpadnie. „Kołtuna nie można obcinać dowolnie". oznacza to. Ponieważ od zamierzchłych wieków utrzymywano. karczmarz. kto wypije kieliszek wódki. . którą głowę obwiązywała. „starą chustką. wyrzucić na gościniec. Nie wolno go obcinać. kto się złakomi na grosze i podejmie je. a włosy zaczynają się zwijać. czego on nie lubi. ostrzygą go się częściami. maczał kołtun. albo na drzewie zawiesza. szczególnie g d y się zacznie zwijać i owszem należy mu w tem pomóc. uwiązaną nisko na piersiach. 1 na Polesiu uważają zwinięcie kołtuna na głowie za pożądane.ają tam kołtun męski. Idź przez kołtonie! . lub też z nim nie umrą". można go odciąć dopiero wtedy. ten zabierze i kołtun. przeto leczono tę chorobę przez egzorcyzmy czyli wypędzanie owego ducha czy szatana. gdy sam od głowy zacznie odstawać. Jeżeli włosy zbiją się w lamiec. poczem „trzeba go do wody zanieść i utopić". ten z nią i kołtun zabierze". w tem przekonaniu. Królestwie niczego nie odmawiają. noszą na sznurku wełnę jagnięcia. zazwyczaj na ostatniej kwadrze. zwanej kołtunem. I Żydzi (w Małopolsce) zapuszczają kołtun. a baczą przedewszystkiem. gdy chce się tej choroby pozbyć. Operacji ucięcia kołtuna dokonywa się z wielką ostrożnością. „Aby kołtun szybko odstał. rzuca przy drodze. dla rozpicia chłopów. wystrzegają się więc wszystkiego. gdyż że zwinięciem się kołtuna. Rozróżn. Metoda rozpoznania kołtuna na Wołyniu nie odbiega od przywiedzionej na ziemiach polskich: „Ucinają choremu nieco włosów z kilku miejsc na głowie (bolącej) i zawinąwszy w szmatkę. Ucięcie go w czasie zwijania wywołuje ciężkie owrzodzenia. zwłaszcza Włosi zapuszczają kołtun. obcinają go z różnemi ceremonjami zakopują w ziemi. każą mu nosić na dołku sercowym przez dni trzy. wszystkie dolegliwości u s t a j ą " . moczą go w wódce. że kołtun jest przyczyną bólów głowy i zapuścić go potrzeba. sądząc. że polzepiane kędziory kładą kres cierpieniom.. kobieta.

Twe korzenie By otchłanie! Jest na morzu kamień. Odgaszając węgle znachor tak zamawia gościec (hosteć=Artritis urica) w Kosmaczu (na Huculszczyźnie). południowego i wieczornego. z głowy. zagadanego i zapytanego. gdzie ludzie nie bywają. Daję ci kurkę z kurczętami. pomyślanego. przestań czytać księgę. 113). głowy nie kłopotać! Idź sobie na mchy. wy macico. tam ci buszować. ja wszystkie boleści. kiszek. gdzie kury nie pieją. Kolberga Lud. jedzenie.{z Włocławka. ust. 1879 III. Wy kołtunie. ustąpcie białym kościom. a tu nie bywać. Rulikowski w Zbiorze antrop.Tekst w tłómaczeniu mem skrócony opiewa: „Choć jest gościec suchy. choć zgniły. wiatrowego i wodzianego. zło wszelkie licho wyzywam. (Turów). sił. piec. z pod piersi. gościsko. wywołuję z głowy. z pod oczu. A tych żył. czerwonej krwi nie pić i białego ciała nie walać bogomolnego. z ręki. na błota. modlitewnego (tu wymienia imię chorego). z czego zrobiłoś? Idź na rozdroże. z kolan. czerwonej krwi nie psuć. Którą ja ci boleśnie wymawiam: Z nóg. na murawskie szlaki. kamień na kamieniu. gdzie siwe wilki nie przychodzą"? 112). Poczem odmawia się trzy razy następujące zaklęcie: Szczęśliwa ta godzina była. Poczem kilka razy chuchnąć i splunąć. żółtej kości nie łamać. palców. pójdziemy zamawiać prystryta: rannego. do swego brata pępka. Boga Rodzico Matko Boża? Idę do ochrzczonego. z krzyża. Matka Boża. zawroty głowy i ściskanie w piersiach tak zamawiają w Żabnie: Sadza się pod straganem chorego i przeżegnawszy go trzy razy nożem. Panna P. kolki wyzywam. wylewa się nad chorym wosk przez grzebień. z oczu. Niechże i ta będzie szczęśliwa. Jezusa porodziła. z nosa. •lirem pomazanego (Iwana) gośćca zamawiać: Gośćcze. tam na rozdrożu leży zgniła kłoda. W czein nie moja pomoc. kości i wnętrzności nie naruszaj! Wystąp dla miłości Boskiej 111 Zamawianie gośćca (prystryt) w powiecie Berdyczowskim opiewa w języku ruskim jak następuje: Stoi d ą b na dębie. czerwonej krwi na swoje dawne miejsce. mianowanego (Iwana). kotkę z kocię- . powtarzając to dziewięć razy. piwnicznego. 95). nie mój duch. szyji. podwiejisko! Z czego ty się wzięłoś. z pod gło /y. Gościec czyli łamanie w kościach. mieszkanie. bogomolnego. Idź sobie tam. Zamawianie od holu macicy i kołtuna opiewa: Szła Najśw. wichrze. łytek. Szynkarka na nim. podeszew. Będziesz miała picie. wywołuję z tego chrzczonego. wichrzysko! podwieju. Matka Boża czyta księgę. spotkała trzech braci:Kędy idziesz Prześw. Podobny sposób zamawiania odbywa się na Wołyniu w języku ruskim: „Szła Prześwięta Boga Rodzica. ale samego Boga. Kiedy Najśw. przyszedł do niej Jezus Chrystus: Matko moja. żółtej kości nie łamać. (E. Tutaj ci nie stawać. Panienka po cisowym moście. Ja wszelkie. ale duch samej Matki Bożej". Warszawa 1867 III.

będę cię siekierami rąbać.268 tami. grabiami grabić — Precz z chatyI Wychodzi Skapaj się i strać się! Mocy nie masz. Chorobo przeklęta! Opuść człowieka tego. krasy nie posiadasz. sierpami żąć. znachor odmuchuje chorego trzy razy i mówi: „Nie moim duchem. podane tu w skróceniu: Zażegnywacz(ka) wywodzi moc swą czarodziejską od samego Boga W imię Boga Chrystusa i t. w Bośnji: „pójść z chlebem i solą do krzaku głogowego i uderzywszy go trzykrotnie nogą. Choremu na podagrę Serbowi radzono 1749 r. nad którym guślarz odmawia pacierze. a to wszystko zawinięte w szmatkę zapycha się w umyślnie na ten cel wydrążony otwór wierzby i zabija kołkiem drewnianym. ma się również modlić. 320—1). Gościec zwany przez Słowaków w Czechosłowacji hostec albo suche łamanie w kościach który pochodzić może wedle wyobrażenia tego ludu z oczarowania lub urzeknięcia.. A wejdź w morską świnkę. Bierz sobie. d. uciekali. biec co tchu do domu". ma do drzewa i napowrót iść tyłem a wszystko dziać sią ma nocą przy ubywającem świetle księżyca. Przeciw gośćcowi i w innych chorobach posługuje się Chorwat. Chromemu biedakowi.. nawet na pozdrowienie nie odpo wiadać.. dodaje się włosów z głowy i brwi. Jak cię od teraz dopędzę. czystego i zdrowego zostaw. Co tak cierpi mnogo. kosami kosić. złotemi mieczami głowę ci zetnę. w głębokie rzeki. jak tu jest sól i chleb". świnię z prosiętami. Pomógł przy kościele. zacina go po trzykroć głęboko i mówi za każdym razem: Ulog u glog! a choroba wchodzi w krzak głogowy. Odstąp jako od Chrysta Lucyperi źli duchowie Odstąpili. tędy wracaj!". leczy baba—lekarka słowacka w czarodziejski sposób: Okadzając go ziołami pod płachtą. nieś sobie na sine morza. Aby Łazarzowi.. A który tę moc innym Dał apostołom świętym I ludziom pobożnym.. Albo chora idzie z siekierą do głogu. wleź do krzaku. nie powinien na nikogo patrzeć. powiedzieć trzy razy następujące słowa: „Jeżeli jesteś podagrą. w liść zawijać — a tego chrzczonego. (w Posztornie) następującym środkiem: choremu obcina się paznokcie u nog i rąk na krzyż. w wodzie się kąpać. poczem „zakopać pod krzakiem sól i chleb i nie oglądając się po za siebie. Ktćry dał moc Piotrowi. tam będziesz piasek przesypywać. W jego to imieniu zażegnuję cię. szepce następujące zamówienie. skądeś przyszedł. Chory. lecz Bożym! Niech Bóg da na wiek i na lek! Skacz zdrów!" (W. (aby go nie urzekli). . Szuchewicz Huculszczyzna Kraków 1908 IV. Słowa te (w języku ruskim) po trzykroć wypowiedziawszy.

że wiąże choremu sznurem ręce na grzbiecie. Pacjent w Niemczech z 18 w. okrąża go po trzykroć i skarżąc się na chorobę. w następujący sposób: Ucinano włosy i paznokcie choremu przy ubywającej tarczy księżyca i owinąwszy je w szmatkę. „Mądry" (czarownik) w Landsbergu leczy w ten sposób reumatyzm. gdzie chłop nie sieje. dodaje: Chcę cię skaleczyć! i robiąc węzeł. abym go nie miał. Przynoszę Ci moich 77 gośćców i gościc. a chory musi związany tak długo leżeć. d. Odebierz mi. (St. Chrystus Pan. Eljasz Radzikowski Z folklorystyki słowackiej Lud 1899 V 297-8). mówi: Chcę cię związać! Tak mi dopomóż Bóg Tu zacieśniając węzeł. aż „mądry" wyjdzie za granicę wsi. Albo chory idzie tam w trzy dni pu pełni do zielonej wierzby. Gościec (Gichtt. reumatyzm i pokrewne choroby zamawiają się w hrabstwie Ruppin temi słowy.269 Biednym ludziom pokój dali! A to w imię Boga Ojca i t d . sosny lub innego drzewa. a ująwszy w lewą rękę roczną gałąź. zostawia ją albo przeszczepia na drzewo. (Gróbining—Kemetberg). pada przed niem na kolana. Chory na gościec (podagrę. a ty go nie masz. Albo odlicza się od 72 do 71. idzie do brzozy. mówi następujące zaklęcie: Bzie. aż do 0. w przeciwnym razie skrępowany demon choroby z zemstą opadnie mądrego. który zapadnie na tę chorobę Zamawianie 77 bólów artretyzmu na kartkach (Gift und Gallzetteln) wypędza je na „dziką pieczarę leśną. nie oglądając się za siebie i odmawia 5 Ojcze nasz i tyleż Zdrowaś Marja w cześć 5 ran Jezusa Chrystusa. kończy I Syn Boży. Poczem odchodzi. od 71 do 70 i t. reumatyzm) w Lesie czeskim idzie przez trzy dni przed wschodem słońca do bzu i ujmując gałąź. ja mam gościec. zagważdżano w zdrowej wierzbie. a przy każdej liczbie gładzi się zbolałe miejsce. A przeżegnawszy się odchodzi. Gościec i reumatyzm leczono w Chebie 1832 r. a biorąc gałąź prawą ręką. gdzie człowiek się nie rodzi". które tu w przekładzie podaję: Chory idzie do sosny i mówi wierszem trzy razy: . mówi: Gałęzi wierzbowa! przychodzę do Ciebie. gdzie kwiat nie kwitnie. gdzie kur nie pieje. tam niech zostaną na wieki.

które tu w przekładzie z niemieckiego podaję: Dobrydzień (Dobry wieczór). Choremu na podagrę w Niemczech (w połowie 18 w. Syna i Ducha św. Zamawiam Cię w imię Ojca. przed wschodem słońca. Pierwszy ptak. Amen. Należy przytem trzy młode pisklęta wybrać z gniazda i za każdym razem rozpoczynając zamówienie. Wodniku. Albo Wodniku. twarzą zwrócony w kierunku ujścia.) ucinano włosy i paznokcie. panno sosno! Skarżę ci 77 raki gościec. wypuścić jedno. W imię Ojca. Chory na gościec w Szlarowie (Marchja Brandenburska) idzie do sosny i mówi następujące wierszowane zaklęcie. wypija trzy łyżki wody. Syna i Ducha św. Nosiłem go po dziś dzień. Niech przepadnie rwący mię gościec. a przywiązawszy ją na grzbiecie raka. zawijano w czystą szmatkę. A ty masz go nosić do sądnego dnia. przyczem mówi: Topielcze (Wassermann) skarżę się Tobie. Przynoszę Ci mój gościec (podagrę). Wiersze te odmawia się przez trzy piątki. Niech go weźmie w powietrze. Syna i Ducha sw. Albo Dzień dobry sosno! Przynoszę ci tu mój 77 raki gościec. Amen. nie oglądając się. Weź go odemnie. rzucano razem z nim do rzeki.270 Dzień dobry. odchodzi się w milczeniu. pani Sosno. W imię Ojca. rzuca łyżkę przez głowę i uchodzi nie oglądając się. do domu. Zażegnywacz po- . zabija się kołkiem z gałęzi tej samej sosny i odmówiwszy trzeci raz zażegnanie. Zatrzymaj przy sobie. piłem ci (do ciebie) By szarpiące bóle gośćca ustały mi. który tędy przeleci. Po wymówieniu tych słów wydrąża się otwór w sosnie. Dręczą mię szarpiące bóle gośćca. Abyś go nosił Aż do dnia sądnego. do ktorego ma wejść ów gościec. Amen. skarżę się tobie. Albo chory staje nad bieżącą wodą. nad bieżącą wodą i podczas trzykrotnego żegnania pije się łyżką nieco wody czerpanej z prądem.

dzieciaki zaś kozły wywracają" (J. z której wyszła. albo mający wrzody odmawia na Islandji następującą modlitewkę: Chrystus siedział przed kościołem. oparłszy ręce o ziemię. Chory na gościec i kolki. że kto pierwszy grzmot na wiosnę usłyszy. I Rusini na Wołyniu. Lud czeski ma zupełnie podobne wierzenie: „Kto na wiosnę po raz pierwszy usłyszy grzmot. N. będziemy mu ciało targać. Zażegnywacz (ka) żegna chorego i odmawia nad nim trzy Ojczenasze. aby ich krzyże nie bolały. 1887X1. „Czego płaczesz. rzucają się na ziemię i tarzają po to. (J. Przysłowie ludowe: Kiedy grzmi w święto Wojciecha. mózgu itp z najsilniejszego i najgorszego gośćca". dagry w Palatynacie górnym wyrzuca ją z ciała i krwi chorego na puszczę. na św. podagrątka. (B. Pochodnię miał w jednej ręce. a nie będzie w tym roku cierpiał bolu krzyży". 392). gdzie nie świeci ani słońce ani księżyc. przeważnie Rusini) usłyszawszy pierwszy raz na wiosnę grzmot. w Oksenfurcie sprawców podagry zapędza jako zbłąkaną rzeszę* demonów do dzikiej hołoty. t. a następnie mocują się. Grohmann Abergiauben aus Bohtnen Prag 1864 str. mój Pan. w tej wierze. 38) Słowacy zalecają tarzanie się na kwitnącem polu grochowem . „Jestem ranny i chory" Rzekł Bóg. panna Anna: „O. skacze przez głowę. do której należycie". Książkę w drugiej. trzy Pozdrowienia i Credo. Gustawicz Kilka szczegółów ludoznawczych Lud 1902 VIII. krew ssać. idzie przed chatę i przewraca kozła. Św. w końa. (tj. V. j. Anna i Najśw. nogach. Do dziś gdy wieśniak na wiosnę usłyszy grzmot. aby byli silni". podagrątka. I został z choroby zwolniony Powszechnie w Polsce i na Rusi panuje mniemanie wśród ludis. podagrę nad wszystkiemi podagrami — odejdźcie do dzikiej szarańczy. Na to powiedziała św. „Ja cię wyleczę z gośćca. że w tym roku nie będzie paraliżem tknięty. Na odgłos pierwszego grzmotu Rusini mieszkający w okolicy Kaniowa biegną do chaty i opierają się plecami o ścianę. czy kolek w rękach. ma się plecami po ziemi taczać. Anna rzekła: Podagro. powinien tarzać się po ziemi — albo ocierać się plecami o ścianę lepianki — aby gc w ciągu roku nie bolały krzyże (piece). przyczem zamawia je następującą legendą : „Podagra i podagrątka wędrowały przez zieloną łąkę. aby podczas żniwa nie cierpieli bolu krzyżów. spotkała je św. Jurja dla zdrowia młodzi tarzają się po runi żyta. mój synu?" Rzekła błogosławiona Marja. Jerzego (23 kwietnia).271. Kopernicki z Jurkowszczyzny Zbiór antrop. „Ludzie wiejscy (w Bobreckiem. pod najwyższą klątwą — tu wylicza 27 rodzajów reumatyzmu. 174). rozkazuję wam w imię mocy Boskiej. dokąd podążacie? Podagra odpowiedziała: Zdążamy doN. podagro. przestrzegają tego zwyczaju: „Na św. Panna. 23 kwietnia) Rośnie rolnikom pociecha jest przeżytkiem kultu grzmotów.

Szymon Syreński w Zielniku (1613) powiada wyraźnie. Ulanowska Łotysze Zbiór antrop. — Nazwę zmory -v języku francuskim i niemieckim T r e t = m a r e . czeska i chorwacka: mura. słowacka: morena. w Łużycach murak. od duszenia ludzi. Niemcy (Gottscheer) utrzymują. = morzy). nieniecka: Mahr (e) Nachtmahr. ten nie będzie cierpiał kłucia w boku. dusznością. świadczy o dotkliwych cierpieniach. Styrji. by się uchronić przed bólem krzyzów. Zatorski). grecka mora. mężczyznę: morusa. Lud poznański zna prócz zmory płci żeńskiej. Nadwiślanie nazywają ją „dusiołkiem". jkiemi ona od wieków trapi nasz lud. która morzy. Jak pochodzenie słowa dusić wskazuje. Chorobę objawiającą się brakiem oddechu w czasie snu. aby mieć dobry rok. 274). w Szwecji. jak kaszubska: moera. Zmora. Na wiosnę. istota. którego morą zowią" (Por. gdy pierwszy raz grzmi. Gdy pierwszy raz na wiosnę zagrzmi. angielskim. u Serbów zmór. trzeba wybiec na pole. rzucić się na ziemię i koziołki przewracać. Islandji mara. oznaczało ono pierwotnie czynność ducha. mara. na Morawie: mora. frankońska mahr. w Niemczech :noor itp. u Rusinów: kiko-mora. Z mory pochodzą uboczne lazwy polskie: Kicimora (kot-mora?)."5172 Przeciw bolom krzyżów radzi lud niemiecki w Braunau przy pierwszym grzmocie — na wiosnę — położyć się w trawie i toczyć. Trud(e) wywodzą . przychodzi pod tem mienieni u ludów indoeuropejskich. żeby nie bolała. u Serbów od tego. ruska: mora. jak dowodzą nazwy: staropółnocna mara. żeby krzyże nie bolały przy żniwie. dręczącemi snami spowodowanemi uderzeniem krwi. (p. i dolnoniemieckim. (St. w Anglji nightr . w Holandji nagt-merrie. w innych stronach Polski gniotkiem (gmockiem) albo gnieciuchem od gniecenia swych ofiar. dolnołużycka: morawa itp. Norwegji. czyli pierwotniej mora. iż „duszenie nocne (zbytniej Arwi ku sercu) prości ludzie u nas duchowi przypisywali.iore (nocna zmora). przypisuje lud zmorom. uśmierca. czy ritomora. wogóle dolegliwościami sennego. serbska i bułgarska: mora. we Francji cauche-mar (dusząca zmora) i nazwy słowiańskie. w Danji mare (natte=mare). włościanie z Jabing (na Węgrzech) taczają się po ziemi. Rodzaju męskiego są też nazwy zmory w języku anglosaskim. W Tatrach dusząca we śnie rnora zowie się siodłem (od siedzenia na piersiach). iż kto podczas pierwszego grzmotu po nowym roku rzuci się na ziemię i tarza. anglosaska mara. Palatynacie. głowę trzeba bić kamieniem lub o kamień na ziemi leżący uderzać. Gdy pierwszy raz grzmi. Zmora. 1891 XV. że sennych „tłucze" lub „dusi" u Chorwatów mura tlaczi (w narzeczu mużakowskiem mori. podobną nazwę ma ona w innych językach słowiańskich np. tarzają się trzykrotnie w Frank-onji. o zmorze-kocie opowiadają i Serbowie łużyccy. mara. Knapskiego Thesaurus i Volckera Dictionarium z 1605). u ludu czeskiego morak. Zamojski) morzysko (p. Przysłowie polskie Męczy (dręczy) mię jak zmora".

Hilaiow. .) Przykurcz " c w u twarzowego pr'.Choroba Bascdov.za. Ze zbioru Prym. (Ze zbioru kliniki neurologicznej U K. "albana i Choroba skórna /wana promienicą. Leszczyńskiego i . K.y nowotworse mózgu {Z kliniki rveu' logicznej U J. Dr. 'wow. docenta uniw. ze zbieru Dr H.Dr. we Lwowie) Róg skórny skrf ni (Zdjęcie fotogr.

a czasem duszę mienią wprost myszą. który podczas snu „wychodzi z ciała kobiety. że „dusza może wychodzić z ciała i znowu w nie powracać". wtenczas przychodzi taka myszka biała i wlezie temu człowiekowi w gębę. bo gdyby zabłądził. jak słowiańskie zmory. Jak przyjdzie godzina. a wtedy wstanie on i chodzi jak drudzy ludzie". iż zmora to duch. zarówno jak w krążących do dziś bajkach niemieckich. doszły zaś do szczególnego rozwoju w naszych gadkach o zmorze. „stawiała garnczek wody przy łóżku. 182) zachował pogląd ludu serbskiego o duszy rzadkiej pierwotności: „Lud wierzy. powstały z obserwacji ludzi podczas duszenia nocnego przy omdleniach. Nadrabianie utrzymują. gdy wychodzi z ciała. Osoba. ona musiałaby zostać martwą". usta czarnieją. Alemani Toggeli i Druckerl (uciskająca). szczególnie „Uzdiowienie ludu". 18 . lub zmorą. w Łużycach chodota (chodojta). Frankowie zwą zmorą trempe (tłucząca). ożywia się ono zwolna. że „dusza może wychodzić z ciała we śnie i znowu we śnie wracać". najczęściej postać myszy albo węża". od słowa chodzić. nachodzić (ludzi w nocy). gdy ciało jego śpi jakoby martwe. na kogo miała złość. podobnie u Serbów i Słowaków nocnicą. czarownicy) „może wyjść z ciała i pokazywać się w rozmaitych przybranych postaciach". do których ma jaką urazę. W Szwajcarji nazywa się ona dogelle zdrobniałe z dogo). Po opuszczeniu go staje się ono zimne i sine. że kładąc się spać. gdy spała. że „ciała ich pozostają w chatach uśpione snem letargicznym.273 również od gniecenia (treten. To samo opowiadają o wjesticach w Jugosławji. uważana za zmorę: w nocy. również sięgające czasów przedhistorycznych. w gotyckim trudan). W Sandomierskiem mienią zmorę nocnicą. „Mora — opowiadał włościanin nasz od Szmigla — wychodzi z człowieka w nocy. Opowiada o dziewczynie. Tyrolczycy stempe (gniotąca). I starogermańska mara „dusi i gniecie nocami ludzi i bydło". zatytułowanej „Prawo zawsze prawem zostaje" (Piesniczki p. Dusza mory w Bośni opuszcza we śnie człowieka. słowieńskim itp. że dusza ma do ciała wrócić. błądzi po świecie. co oznacza również gniotka. Lud ziemi sieradzkiej opowiada o czarownicach. Szmoler w baśni. poczem wraca do ciała. epilepsji i tp. Pojęcia naszego ludu o zmorze opierają się na wierze powszechnej. bywa najczęściej czarownicą. aby duch jej. dopiero po powrocie duszy do ciała nad świtem. a odbywając wędrówkę po obcych domach". że „duch człowieczy przybiera na się postać zwierzęcia. od przebywania w nocy. Do tego poglądu na duszę przyłączyły się wierzenia. nie potrzebował chodzić daleko i błądzić. ma analogiczne wyrazy w językach ukraińskim. duch jego może wyjść z niego i w nocy przez chwilę chodzić do-koła". z której wychodzi dusza w t e j postaci zwierzęcej. Serbowie w Łużycach wierzą. Nazwa zmory (zarówno i czarownicy) u nas koda (koga). że dusza zmory (mórowy. że gdy człowiek śpi. wychodził z niej duch i szedł do tego. że ta się ruszyć pod nią nie mogła. Przygniatała zaś strasznie swą ofiarę. Wierzenia kultury pierwotnej. „wychodzi dusza z ludzi. gdyby mu się pić zechciało. i osnute na tem tle podania. I w średniowiecznych niemieckich podaniach (Paweł Djakon o królu Guntramie). dokucza ludziom śpiącym. a duch pod przybraną postacią zwierzęcia odbywa różne praktyki". Pod Krakowem była stara kobieta.

Stąd zrodził się w wiekach średnich sprośny zabobon o cieleśnem obcowaniu czarownic z djabłem. Tak się wyrażają nasze i obce czarownice brane na tortury. posuwa się od nóg do piersi. przywala człowieka ciężarem na podobieństwo pi duszki. przybierał postać mężczyzny. jeszcze żyjąca albo zmarła. U Rzymian incr bus. które jednak nie mogły zajść w ciążę dlatego. która stworzyła u ludów indoeuropejskich demonów zmory. że „tylko dusza zmory wychodzi z ciała i dusi ludzi". nawiedza swego męża w nocy jako mara. którzy śpią leżąc na wznak". tak że śpiącemu ruszyć się niepodobna. nigdy tego nie doświadcza" (Żabiawie) W wyobrażeniu Nadwiślan zmora ubezwładnia sennego. ani ocknąć.aszych włościan. jeżdżąc na nich. Niemców i innych ludów. opierają się na zasadzie. skaleczony a nawet zabity. bo „co napastowany (w obronie swej osoby) zrobi duchowi-zmorze. Zmoię (w okolicy Działdowa) wyobrażają sobie zarówno w męskiej. spi jak martwy i nie wie nazajutrz. nadając im rozmaite postaci. W nocnych wycieczkach swych naraża się. Owocem tych erotycznych snów bywają też wyrocki.zdaniem ludu ukraińskiego — zaczynając od n r g i posuwając się ku głowie. kładł się w postaci kobiety pod mężczyznę. pokraki i kretyni. który jako objaw patologiczny. to przenosi Się na ciało człowieka-zmory". wrodzore anomalja. tylko bardzo ciężkiej. Zmorę w postaci męskiej przecstawiali sobie Grecy pcd nazwą Efialtes. Bujna fantazja. na kobietach incubus. nie mogła cminąć człowieka. jak żeńskiej postaci: „zmora kobieta napada mężczyznę. Pod mężczyznan i leżał succubus. u Litwinów Aitvars (jako czicuiek o długich rękach i nogach'. tamten ściągał mężczyznom we śnie nasienie i nalewał je kobietom. Na pytanie. co robił w nocy". co leży na grzbiecie (na wznak). Serbów. przyłożnik.274 czarownic. ani nawet wołać o pomoc. jako sobie najbliższego. W odióżneniu od tych mar w postaci mę~ . Jest powszechna wiara wśiód Słowian. Rzymianie jako Inuus. Wszystkie łe cechy zmory. Rosjan. że „zmcra dusi tego. że zostanie schwytany. Zmory charakteryzuje jeden rys znamienny. Bułgarów i Germanów że zmora dusi tego. iż człowiek. a zmora mężczyzna. jest powszechny. „z którego wyszedł duch-zmora. spotykane w wierzeniach Czechów.. W podobny sposób zaspakajały swoje namiętności widma starożytnych Greków. albo Incubus. o co oskarżano i nasze ciarownice w niezliczonych procesach o czary. — kobie ę". Nadwiślanie utrzymują. węża lub motyla. Czechów. że „zmora we własnem ciele" nawiedza ludzi. a mianowicie. znany w medycynie. w postaci myszy lub kota". kogo nawiedza zmora? odpowiadają w okolicy Jurkowa: „Zmora przysiada tylko takich. a śpiący p t m i m o wysiłków nie może ruszyć się. poczytywane u nas i zagranicą jako ślady cielesnego djabłów z czarownicami obccwania. Zmora . u Łotyszów Leeton gi ęb ł koni. Kochanka czy żona. że to nasienie było zimne. co leży na grzbiecie". albo tylko znaki na ciele („znamiona"i i inne podobne. gdy nawiedzał kobietę i przeciwnie jako succubus. dopóki oie padały ze znużenia. przygniatając go swym ciężarem. ale w przesądach ludu polskiego i innych Słowian występuje też odmiana owego wierzenia. Serbowie łużyccy potwierdzają zdanie r. ale kto „śpi na boku.

będzie zmorą". gdy nadejdzie jej godzina. more. nie wiedzą o tem.inn". również brzemiennerrii. Toggeli. Zmora . U ludów romańskich i germańskich spotykamy się z przesądem. a liczba ta świadczy niewątpliwe. ludy germańskie i romańskie zmorę przeważnie jako kobietę. Gansfiissige) rą również zmorami. matka wporodowjch bolach wzywała djabła. któiy tam przyszedł na nocleg. iż dzieci zmarłe bez chiztu nachodzą ludzi jako zmory.na żadnego syna. że najmłodsza z siedmiu cóiek . gdy dorośnie. Nieraz zmora sama. Lork. że człowiek staje się zmorą. Ratzel. Skoro w rodzinie jest siedm córek. że się takiemi pod wpływem demonów już urodziły. że „kto się urodził z zębami. słyszał. hollerićerski n a e i .est zmorą (7 jest liczbą mistyczną). przy ślubowaniu wiary zamiast odpowiedzieć: „Chcę wiary" powie: „Chcę mary". niemiecki moor. u Kaszubów i in). ale ojciec o lem nie wied/iał. których rodzaj jest niewyraźny. Rusini. albo „dziecko odstawione od piersi. W baśniach polskich występują trzy siostry zmory. w średniowiecznej niemczyźnie mor. gdy <p. Wśród 7 dziewcząt luh 7 chłopców dziewuchę nazywa ą zmorą a chłopaka zmorcuchem. jk nocą wyd-. Gospodarz z ok lic Kościana miar trzy córki. po śmierci trapi ludzi (Z Krakowskiego). albo gdy odstawione ssie pt-raz wtóry. będzie ludzi dusiło". angielski night . Alcmani i Szwabi nazywają zmorę Schrfattele. izecze „lm Namen des Mahrters und des Mondes" dziecko będzie potem zmorą Bułgarowie utrzymują. idzie na uuięczeim ludzi. na Ukrainie. choć nie brak i tutaj mężczyzn. że dziecko. gdy ksiądz żegnając niemowlę: „lm Namen des Vaters und des Sohnes . ani jej najbliżsi.mcre. które były zmorami. kiem. że mamy tu do czymei la z rysem archaistycznym. iż omyłka przy chrzcie sprawia. jak twierdzą Nadwiślanie „zmora rodzi s ę". wtedy z dziecka staje się mara. w Jugo ławji. że Pan Bóg na nich takie nawiedzei ie dopuścił.275 skiej wyobrażali sobie Słomianie. w Czechach. czeski morous. to jedna z dziewcząt iest zmorą (z nad Raby. Mimo woli i w edzy nocą. wierzą. anglosaski mara. jak siódmy syn wilkoł. Zmorą staje się kobieta brzemit nna. Ciało mary zostaje na łóżku w izbie a duchowa po owa śpiącej wychodzi. zarówno jak przesądni Czesi. gdy przejdzie n iędzy dwiemi drugiemi. Własności zmory dziedziczą się. pomorski mahrt. Podobnie u Niemców. gdy się urodzi z zębami. nnjąca charakter czysto ludzki. Serbowie. W Jagodnem powiadają. a otrzymawszy na chrzcie tylko jedno imię.cdziły. Niemczech. trzymająca dziecko do chrztu. (Z Krak. jeżeli osoba. że siódma z koleji córka stije się marą. jak nasz zrnorak. dopiert zakonnik. Mara albo zmora to istota demoniczna. Dzieci urodzone z zębami i kobiety z nienoimalnemi stopami (Platfusse. że dziecię. na nowo ssące. Przyszedłszy na świat „z dwiema dusz. a nie. Zmory u ludów germańskich lodzą się pod złemi znakami (malurn omen). Wierzą u nas. fianloński mahr i tp. Oboje można pozi ać i o ziosn ętych biwiach. będzie zmorą. Wspólną wogóle ludom indoeuropejskim jest wiara. Wiara ludowa obdarzała zmory zdolnością duszenia śpiących pod warunkiem.) Powszechne u ludu ruskiego jest wyobrażenie. a ciała ich leżały na łóżku. Zabobonni wśród naszych włościan. zostaje zmorą.

gdy zbliża się do człowieka. postanowił nie j^uścić jej od siebie. któremi straszą dzieci. Wśród duchów i „dziadów". a gdy rano zobaczył. Stroniła ona od ludzi. zgrubemi. albo mści się za wydarcie mu jej. a nocą przychodzi do wsi. topielec). Ożenił się z nią. bez zębów i brwi — ten ostatni znak jest nieomylny — wogóle człowieka bardzo bladego. Pod Babią górą przedstawiają sobie zmorę jako piękną pannę w kożuszku. Dopiero przypadek zdarzył. w dotknięciu śliską. trzeba położyć na progu miotłę nieużywaną. Poznańskiem i Lubelskiem. sięgający pierwotnej doby rozwoju. miewa ona opuchłe. Gnieciucha wyobraża sobie lud z Ropczyc i okolicy jako małego chłopca. to . Do pewnego parobka w Krynicach przychodziła co noc taka zmora w postaci młodej dziewczyny. zostawia się talerz^i miejsce na ławce. podczas snu. Poznać ją po twarzy bladej. jak śmierć. jak wiele innych naszych istot demonicznych (np. widzimy też gnietka. W Czułowie (pod Krakowem) była baba stara i brzydka. gdy się przemieniła w zmorę. przebywa w lasach. była zła i sucha. chodzi zazwyczaj w czerwonej czapeczce na bakier i ma przy sobie wiele pieniędzy. Podobną gadkę opowiadają w Krakowskiem. albo od pługa. w innych przybiera postać chłopa lub czarownicy. i Wołyniu niczem . Chcąc poznać morę. że śpi. czerwony kolor bowiem to rys znamienny. Raz udając. a kto pierwszy przez nią przejdzie. ile ona zmieści. Błagała wtedy. że zmora to zwykła „kobieta upośledzona przez naturę na słuchu lub mowie". Mory na Podlasiu. błyszczące oczy. Przychodzi do swej ofiary w nocy.Mora w okolicy Gniezna przybiera postać staruszki. nieznana. żył przez kilka lat szczęśliwie. który zawsze zimny i milczący mlaszcze ustami. mieli dwoje dzieci — lecz pewnego razu zmora wybiła kołek. Jest to wedle wyobrażenia ludu z okolic Żywca mały. Opowiadano w Szamotułach. jedżdżącą na kółku od kołowrotka. uważana przez lud za zmorę. prosiła o zachowanie dawniejszej ku niej miłości ale daremnie. W dzień unika ludzi. Obchodzą się z nią Mazurzy w Prusiech jak z gościem: zaprasza się ją na śniadanie. że „wcale niczego". Zmora w Krakowskiem to kobieta blada. W stronach nadwiślańskich ukazuje się jako istota tajemnicza. sinawemi wargami.276 w pojęciu ludu polskiego w Tomaszowskiem. I wierzenia o zmorach na ziemiach ruskich przechowują wiele właściwości autropomorficznych. że jej po śmierci nawet do piekła przyjąć nie chcą". gruby chłopiec z dużym brzuchem. Przyjdzie na pewno w oznaczonej godzinie. mięką. która na ziemi Rzeszowskiej „tyle nabroiła złego. Gdy kto ową czapeczkę zabieize gnieciuchowi. aby go zgnieść. który chodzi po nocy i ludzi męczy. mizernej. że córka piekarza pokochała piekarczyka i była wzajemnie kochana. Na głowie ma czerwoną czapeczkę. w którą wstąpił djabeł. jest morą. którym zatkane były drzwi i odleciała na zawsze.taki nieszczęśliwy człowiek" co się w złą godzinę narodził. żeby nikomu nie wyjawił tajemnicy i przyrzekła nie odwiedzać go więcej w przemienionej postaci. uchwycił ją za święcony pasek i przywiązał mocno. ten prosi o jej zwrot i ofiaruje za nią tyle pieniędzy. że złapał ją na gorącym uczynku. Lud w okolicy Olkusza wyobraża sobie zmorę jako dziewczynę. na noc przemienia się w istotę bez kości. Lud nadrabski utrzymuje. z oczami podpuchłemi.

Lud południowo niemiecki opowiada gadkę mającą za sobą głębszą przeszłość: Gospodyni widziała raz dziewkę w nocy. Zmora u ludów europejskich przybiera właściwości elfów. np. są zmorami". nad nosem w jedną linję złączonych. gdy nawiedza śp