P. 1
słowacki

słowacki

|Views: 653|Likes:
Wydawca: Edyta Bracka
artykuł o jąkaniu
artykuł o jąkaniu

More info:

Published by: Edyta Bracka on Sep 22, 2011
Prawo autorskie:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as DOC, PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

09/22/2011

pdf

text

original

Juliusz Słowacki herbu Leliwa (ur. 4 września 1809 w Krzemieńcu, zm.

3 kwietnia 1849 w Paryżu) – jeden z najwybitniejszych poetów polskich doby romantyzmu, dramaturg i epistolograf. Obok Mickiewicza, Krasińskiego i Norwida określany dawniej jako jeden z tzw. Wieszczów Narodowych. Jako filozof był twórcą filozofii genezyjskiej (pneumatycznej), epizodycznie związany także z mesjanizmem polskim. Był też mistykiem. Utwory Słowackiego, zgodnie z duchem epoki i ówczesną sytuacją narodu polskiego, podejmowały istotne problemy związane z walką narodowo-wyzwoleńczą, z przeszłością narodu i przyczynami niewoli, ale także uniwersalne tematy egzystencjalne. Jego twórczość wyróżniała się mistycyzmem, wspaniałym bogactwem wyobraźni, poetyckich przenośni i języka. Jako liryk zasłynął pieśniami odwołującymi się do orientu, źródeł ludowych i słowiańszczyzny. Był poetą nastrojów, mistrzem operowania słowem. Obok Cypriana Kamila Norwida i Tadeusza Micińskiego uważany za największego z mistyków polskiej poezji. Miał zresztą (i opisał je w Raptularzu) doświadczenia mistyczne. Wywarł ogromny wpływ na późniejszych poetów Młodej Polski i Dwudziestolecia międzywojennego w Polsce, min. Antoniego Langego, Krzysztofa Kamila Baczyńskiego czy Jana Lechonia.

Spis treści
[ukryj] 1 Życie Juliusza Słowackiego 1.1 Lata młodości 1.2 Emigracja 1.3 Pogrzeb 2 Twórczość 3 Filozofia genezyjska 3.1 Millenaryzm Słowackiego 4 Spuścizna 5 Dzieła 6 Przypisy 7 Zobacz też 8 Linki zewnętrzne Życie Juliusza Słowackiego [edytuj] Lata młodości [edytuj] Urodził się w Krzemieńcu w południowo-wschodniej części dawnej I Rzeczypospolitej. Jego ojciec, Euzebiusz, był profesorem literatury w Liceum Krzemienieckim i Uniwersytecie Wileńskim. Matka Słowackiego, Salomea z Januszewskich, polska Ormianka[1], osoba o dużej kulturze literackiej i osobistej, po śmierci męża zajmowała się wychowywaniem syna. W domu państwa Słowackich panowała atmosfera uwielbienia twórczości klasycystów, co miało decydujący wpływ na późniejsze przemiany światopoglądowe twórcy "Króla-Ducha". Dzięki licznym znajomościom wśród wysoko postawionych elit - Salomea wyszła za mąż po raz drugi, za lekarza Augusta Bécu. Matka przyszłego poety prowadziła coś na kształt salonu literackiego, dzięki czemu Juliusz miał w dzieciństwie i

wczesnej młodości szeroki kontakt z ówczesną elitą intelektualną, zwłaszcza z kręgu Uniwersytetu Wileńskiego. Tym sposobem poznał min. Adama Mickiewicza przed jego deportacją z Litwy. Juliusz Słowacki po studiach w Wilnie przybył 1 lutego 1829 do Warszawy. 30 marca objął posadę aplikanta w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu. Po wybuchu powstania listopadowego, 9 stycznia 1831 podjął pracę w powstańczym Biurze Dyplomatycznym księcia Adama Jerzego Czartoryskiego. 8 marca udał się z misją dyplomatyczną Rządu Narodowego do Londynu. Emigracja [edytuj] Pozostał na emigracji we Francji, gdzie zadebiutował w 1832 roku powieścią poetycką "Hugo". W latach 1833-1835 przebywał w Szwajcarii nad Jeziorem Genewskim (wydaje 3 tom poezji); zakochał się w Marii Wodzińskiej. W Szwajcarii przebywał aż do roku 1838, podróżował po Włoszech, Grecji, Egipcie, Palestynie i Syrii. Podczas pobytu w Rzymie (gdzie dotarł 22 lutego 1836) mieszkał w domu przy Via del Babuino 165. W końcu osiadł na stałe w Paryżu. Mimo że był poważnie chory, wyruszył w 1848 roku do Wielkopolski, by wziąć udział w powstaniu, jednak zamierzeń swych nie zrealizował. Wtedy też ostatni raz spotkał się z matką we Wrocławiu. Nigdy się nie ożenił. Był typowym rentierem. Przysyłane przez matkę pieniądze umiejętnie pomnażał, inwestując je na paryskiej giełdzie, m.in. w akcje kolei lyońskiej. Pozwoliło mu to zyskać pewną niezależność finansową (wszystkie swoje dzieła wydawał własnym sumptem). Pogrzeb [edytuj] Słowacki został pochowany na paryskim Cmentarzu Montmartre, gdzie spoczywał do 14 czerwca 1929 roku. Odnowiony, pierwotny grób Juliusza Słowackiego, zaprojektowany przez francuskiego artystę Charles'a Pétiniaud-Dubos, można nadal oglądać na tym cmentarzu. W 1927 roku prochy Słowackiego zostały na polecenie marszałka Józefa Piłsudskiego przewiezione do Polski. Jego trumna płynęła w górę Wisły z Gdańska do Krakowa na pokładzie statku Mickiewicz, który zatrzymywał się w licznych portach rzecznych, gdzie miejscowa ludność składała hołd prochom wieszcza. 28 czerwca tego roku na dziedzińcu zamku na Wawelu odbyła się uroczysta ceremonia pogrzebowa. Na jej zakończenie Józef Piłsudski wypowiedział wielokrotnie cytowane słowa: W imieniu Rządu Rzeczypospolitej polecam Panom odnieść trumnę Juliusza Słowackiego do krypty królewskiej, bo królom był równy. Jego prochy zostały złożone obok Adama Mickiewicza w Krypcie Wieszczów Narodowych w Katedrze na Wawelu. Był ulubionym poetą Józefa Piłsudskiego.

Twórczość [edytuj]
Mimo iż Słowacki żył zaledwie 40 lat, jego twórczość literacka była obfita i różnorodna; poeta pozostawił po sobie 13 dramatów, blisko 20 poematów, setki wierszy, listów oraz jedną powieść. Stworzył również spójny system filozoficzny, który nazwał filozofią genezyjską. Jako że spuścizna literacka Słowackiego była bogata tematycznie, jego twórczość podzielić można na cztery okresy[2]. Na przemiany filozoficzno-estetyczne twórczości Słowackiego decydujący wpływ miało uwielbienie literatury klasycystów, jakie panowało w domu poety. Słowacki zaczynał wręcz jako pseudoklasyk[3], a patronowali mu nie romantycy tacy jak Lord Byron czy Percy Shelley, ale Wolter. Młody poeta próbował w tym czasie przetłumaczyć Mahometa Woltera. Inspirowany zaś tragedią Mendog napisaną przez swojego ojca, rozpoczął pracę nad swoim Mindowem.

Twórczość Słowackiego z tego najwcześniejszego okresu opierała się na oświeceniowym deizmie, religijnym sceptycyzmie i cynizmie. Obficie czerpała również z myśli takich pisarzy jak: Francis Bacon, Kartezjusz, Baruch Spinoza, Niccolò Machiavelli czy Innocent Gentillet. Głównym tematem jego ówczesnych dzieł (min. Marii Stuart) były wojny religijne, które uważał za maskę fanatyzmu i pretekst do wojny o władzę. Słowacki zastanawiał się przy tym: jeżeli wiadomo, że Boga nie ma, skąd chęć walki za religię i wiarę? W centrum tych dzieł tkwiła fascynacja złem, która z czasem (kiedy przyjęła cechy fatalistyczne) zadecydowała o zwrocie Słowackiego w stronę romantyzmu. Pierwsze wiersze Słowackiego były bardziej swobodnymi przekładami z Alphonse de Lamartine'a, Thomasa Moore'a oraz Edmunda Spensera niż oryginalnymi kompozycjami. Poważniejsze próby literackie tworzył od ok. 1825 roku; debiutował zaś anonimowo powieścią bajroniczną "Hugo" w roku 1830. W 1832 wydał pierwszy i drugi tom "Poezji" (trzeci ukazał się w 1833). Publikacje, zdradzające już romantyczny charakter jego twórczości, zawierały wczesne powieści poetyckie (m.in. "Żmija", "Jan Bielecki", "Mnich" i wspomniana wyżej tragedia "Maria Stuart"); nie wzbudziły one jednak zainteresowania środowiska emigracji polskiej w Paryżu. W następnych latach twórczość Słowackiego uległa przemianie; w liście do matki z 20 października 1835 pisał: znienawidziłem moje pierwsze utwory (...) rozwinęło się we mnie jakieś nowe piękności uczucie. Za czynnik, który zadecydował o rozpoczęciu drugiego okresu myśli Słowackiego, nazywanego nieraz etyką chrześcijańską, uważa się lekturę Konrada Wallenroda Mickiewicza. Jego dzieła odrzuciły wówczas wolterowski ład, a często zaczęły czerpać ze wzorców i rekwizytorni tragedii Shakespeare'a. Wkrótce powstał poemat "W Szwajcarii" (1835-36) i liryki: "Rozłączenie", "Rzym", "Sumienie". Ogromny wpływ na twórczość Słowackiego miały podróże m.in. do Włoch, Grecji, Egiptu, Palestyny i Libanu (tam powstał "Anhelli"). Podczas pobytu we Florencji (1837/1838) rozpoczął intensywną pracę nad swoimi utworami. Powstał wtedy m.in.: "Ojciec zadżumionych" (1839), "Wacław". W grudniu roku 1838 wrócił do Paryża. Z końcem lat 30 Słowacki w liście do Zygmunta Krasińskiego zapowiedział napisanie "wielkiego poematu w rodzaju Ariosta, który ma się uwiązać z sześciu tragedii, czyli kronik dramatycznych"[4]. W zamierzeniu miała to być swoista literacka kronika prezentująca bajeczne początki państwa polskiego, nawiązująca do tradycji, legend i historii pogańskich czasów Słowian[5]. Projekt doczekał się jednak tylko częściowej realizacji; powstały dwie tragedie romantyczne - Balladyna (1839) i Lilla Weneda (1840). W roku 1844 zaczął pisać prozą poetycką swój niezwykły wykład filozofii: Genezis z Ducha. W twórczości poety rozpoczął się tym samym okres intensywnej pracy nad filozofią genezyjską. Charakter genezyjski mają wszystkie późniejsze dzieła Słowackiego, z których na uwagę zasługują: Samuel Zborowski i Król-Duch. Oba dzieła zapatrują się na oryginalny system filozoficzny autora z dwóch różnych perspektyw: egzystencjalnej, dotyczącej jednostki ludzkiej oraz historiozoficznej. Juliusz Słowacki od młodego przekonany był o swoim geniuszu poetyckim oraz przeznaczeniu do roli przewodnika narodu, które to przekonania podsycała w nim matka, Salomea. Zdaniem poety istnieją dwie drogi do poznania absolutu. Pierwsza to poznanie naukowe, które jest jednak tylko cząstkowe i wymaga żmudnych, długotrwałych badań; druga natomiast polegała na objawieniu, natychmiastowo zapewniała wiedzę o wszechświecie. Objawienie staje się jednak udziałem jedynie jednostek wybitnych - stąd przekonanie Słowackiego, iż owe wybrane jednostki (natchnieni poeci) powinni przyjmować rolę duchowego przewodnika reszty narodu.

Stworzył oryginalne wielkie dramaty: "Kordian" 1834, "Balladyna" 1834 (wyd. 1839), "Horsztyński" 1835, "Lilla Weneda" 1839, "Mazepa" 1839, "Sen srebrny Salomei" 1843, "Ksiądz Marek" 1843, "Fantazy" 1845-46, poematy: "Anhelli" 1838, "Beniowski" 1841 i Król-Duch 1847. Uprawiał wyrafinowaną proze poetycką - to Genezis z Ducha 1844 Szczyt jego poetyckiego geniuszu stanowi cykl tajemniczych liryków genezyjskich, gdzie daje wykładnię swojego systemu filozoficznego – ewolucji świata od materii do czystego ducha (poemat "Król-Duch" 1845-1849). Niesamowitym spełnionym proroctwem Słowackiego stał się jego wiersz "Pośród niesnasków Pan Bóg uderza..." z 1848 roku, który wielokrotnie przywoływał Jan Paweł II.

Grób Słowackiego na paryskim cmentarzu Montmartre. Zdjęcie z czerwca 2006 r

Filozofia genezyjska [edytuj]
Zobacz więcej w osobnym artykule: Filozofia genezyjska. Millenaryzm Słowackiego [edytuj] Ta sekcja jest zalążkiem. Jeśli możesz, rozbuduj ją.

Spuścizna [edytuj]
Niedoceniany i zwalczany przez Adama Mickiewicza, doczekał się uznania dopiero na przełomie XIX i XX wieku. Do tej pory znakomita większość jego twórczości pozostawała w rękopisach. Twórczość Słowackiego prawdziwy renesans przeżyła bowiem w okresie Młodej Polski. Nawiązywał do niej min. Antoni Lange (powieść "Miranda", "Rzuty"), który w oparciu o wiedzę z dziedzin okultyzmu, spirytyzmu i buddyzmu poddał krytyce i rozwinięciu filozofię genezyjską. Lange twierdził wręcz, że wyzwolenie narodu polskiego zapewnia nie twórczość Mickiewicza, ale wnikliwa lektura "Króla Ducha"[6]. Podobny pogląd na tę sprawę mieli również inni poeci tego okresu, np. Wacław RoliczLieder czy Bogusław Adamowicz. Tadeusz Boy-Żeleński w zbiorze felietonów Znasz li ten kraj?

ubolewał nad zaniedbaniem Słowackiego w polskim szkolnictwie, ówczesnej kulturze i świadomości czytelniczej względem wciąż wysokiej pozycji Adama Mickiewicza[7]. Niezwykle ciekawą biografię Słowackiego napisał Jan Zieliński. Jego książka pod tytułem "Szatanioł" (2000) przedstawia rzeczywiście powikłane życie poety. Interpretacje gender i queer poezji i teatru Słowackiego znajdują się w książkach: Kazimiera Szczuka, Kopciuszek, Frankenstein i inne, eFKa, Kraków 2001, oraz Tomek Kitliński i Paweł Leszkowicz, Miłość i demokracja. Rozważania o kwestii homoseksualnej w Polsce, Aureus, Kraków 2005. Nowe analizy dzieła Slowackiego przyniósł także tom Słowacki współczesny, pod redakcją Marka Troszyńskiego, Wydawnictwo Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk. Dzieła [edytuj] Anioł ognisty – mój anioł lewy Arab Balladyna Beatrix Cenci Poemat dygresyjny Beniowski Do matki Godzina myśli Grób Agamemnona Hymn (Bogarodzica! Dziewico!) Hymn o zachodzie słońca na morzu (inc. Smutno mi, Boże!) dramat historyczny Jan Kazimierz Kordian Książę niezłomny (swobodny przekład dramatu Calderóna El Príncipe constante) powieść poetycka Lambro Na sprowadzenie prochów Napoleona Odpowiedź na "Psalmy przyszłości" (występuje także pod tytułem Do autora trzech psalmów) Podróż do Ziemi Świętej Pogrzeb kapitana Mayznera Rozłączenie Rozmowa z piramidami Samuel Zborowski Sowiński w okopach Woli Sen srebrny Salomei Tak mi, Boże, dopomóż Testament mój (inc. Żyłem z wami) Uspokojenie W Pamiętniku Zofii Bobrówny Zawisza Czarny Złota czaszka Przypisy ↑ http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje08/text15p.htm, http://www.lwow.com.pl/ormianie/zlotousty.html

↑ Autorem periodyzacji twórczości Słowackiego na krąg Woltera (pseudoklasycyzm), etykę chrześcijańską, etykę Towiańskiego i etykę genezyjką jest Wł. Szturc, autor pracy O obrotach sfer romantycznych, Kraków 1997 ↑ Wł. Szturc, O obrotach sfer romantycznych, Kraków 1997, str. 34 ↑ E. Sawrymowicz, Wstęp do: J. Słowacki, Lilla Weneda, Wrocław 1954, str. 3 ↑ A. Przybylska, Posłowie do: J. Słowacki, Balladyna, Kraków 2004, str. 144 ↑ Jerzy Poradecki, Wstęp do: A. Lange, Rozmyślania i inne wiersze, Warszawa 1979, str. 20 ↑ Chodzi tu konkretnie o felieton Trochę anegdoty

"Balladyna" J.Słowacki - streszczenie.
AKT I - SCENA 3

Akcja dramatu rozgrywa się w chacie wdowy, która mieszka wraz ze swymi dwiema córkami, Aliną i Balladyną. Ro chce oszczędzić Balladynę sugerując jej, aby odpoczęła przez jeden dzień. Oburzona Alina nie zgadza się z tym, aby twierdzi że to matce należy się odpoczynek. W trakcie rozmowy daje się słychać z podwórza tarkot karety. Do chaty prosząc o gościnę, gdyż zepsuła się jego kareta. Duszek Skierka zaczarowuje księcia tak, że zakochuje się on w oby Młodzieniec zdradza matce dziewcząt prawdziwy cel swojej wizyty. To co go tu przyprowadziło, to chęć pojęcia za niewiasty. Kirkor próbuje rozpoznać zmysły swego serca, chce jak najszybciej wiedzieć, dla której ono bije. Balladyna okazuje początku widać, że za wszelką cenę chce mieć księcia za męża. Alina natomiast jest szczera i skromna, nie myśli tylko o sobie, ale o siostrze i matce. Chciałaby zabrać do zamku B jego żoną. Kirkor jest wzruszony zachowaniem Aliny. Po chwili Balladyna oznajmia, że ona również nie mogłaby żyć bez mat brzmi to obłudnie. Nagle w chacie pojawia się sługa mówiąc, iż koło karety zostało naprawione. Kirkor nakazuje wyprząc konie, gdyż chacie wdowy. Skierka podpowiada wdowie, aby spytała księcia, czy wyraża zgodę na konkurs zbierania malin, polegający na tym: więcej - zostanie żoną Kirkora. Kirkor wyraża zgodę, rankiem Alina i Balladyna mają wyruszyć do lasu. AKT II - SCENA 1

Balladyna nosi się z zamiarem zabicia Aliny, aby pozbyć się rywalki. Zamiast zbierać maliny idzie na spotkanie ze Grabcem. Idąc widzi wszędzie krew i śmierć. W lesie spotyka Alinę, która ma cały dzban malin. Alina zaczyna bać się Ballad wydaje się dziwne i nienaturalne. Dziewczyna mówi siostrze, że gdyby ta poprosiła ją o dzban pełen malin to podarowała by go jej. Jeśli zostałaby żo niej męża- rycerza. Balladyna bez słowa wyciąga nóż i zabija swoją siostrę. Balaldyna zostaje żona Kirkora, którego wkrótce zabija. Pozbywa się także jedynego świadka zbrodni i to daje jej d na królową. Nie ma szacunku dla swojej matki, wyrzuca ją z zamku. AKT V - SCENA 4

Rozpoczyna się rozprawa sądowa. Jako świadek występuje Filon przedstawiając dowody rzeczowe mające związek

Balladyna nie chce wysłuchać świadka do końca, ale kanclerz pozwala mu kontynuować. Każde wypowiedziane prz zabójczynię siostry i rani ją jak ostry miecz. Królowa ma wydać sprawiedliwy wyrok. Żąda ona śmierci za śmierć, ale przez przypadek wypowiada słowa, które jest kobieta. Następnym świadkiem jest matka Balladyny, która przywołuje z pamięci jej wygnanie z zamku i zaparc Za to przemówienia także karą jest śmierć, tak stanowi prawo od dawna. Matka nie chce ujawnić, kto jest jej wyrod Nad zamkiem gromadzą się czarne chmury. Balladyna, zmuszona przez kanclerza do wydania wyroku, orzeka: „Wi piorun i zabija złą królową. W ten sposób Bóg dokonał wyroku na sprawiedliwie osądzonej zbrodniarce.

Juliusz Słowacki ,,Balladyna” – streszczenie i krótkie opracowanie utworu.
Akt I Scena 1. Do leśnej chaty pustelnika przybywa młody książę Kirkor. Przybysz chce się poradzić starca w sprawie wyboru odpowiedniej żony. Okazuje się, że pustelnikiem jest podstępnie usunięty z tronu król Popiel III. Starzec wyjawia przed Kirkorem swoją tożsamość i jednocześnie informuje go, że nadal jest w posiadaniu prawdziwej korony, a tylko ona może zapewnić pomyślne rządy. Kirkor obiecuje Popielowi, że (kiedy nadejdzie właściwy czas) będzie walczył po jego stronie. Na razie jednak chce ułożyć sobie życie z właściwą konbieta. Popiel radzi mu, żeby żony poszukał wśród ludu. Tylko taka narzeczona zapewni mu szczęście i przychylność poddanych. R E K L czytaj dalej ↓ A M A Scena 2. W jeziorze Gopło mieszka nimfa Goplana. Jej serce zajęte jest miłością do śmiertelnika - Grabca. Nimfa wszelkimi sposobami próbuje pozyskać jego miłość, jednak młodzieniec nie odwzajemnia uczuć pięknej Goplany. Kocha on bowiem Balladynę, dziewczynę mieszkającą, wraz z matka i siostrą Alina, w jednej z pobliskich chat. Zazdrosna Goplana postanawia przeszkodzić kochankom. Swoim sługą Chochlikowi i Skierce wyznacza dwa zadania. Mają oni przeszkodzić Balladynie w spotkaniu z Grabcem i doprowadzić, wędrującego po kraju w poszukiwaniu żony, Kirkora do chaty wdowy. Scena 3. Duszki wypełniają swoje zadanie. Podstępem sprowadzają księcia do domu starej matki i jej dwóch córek. Kirkor jest zachwycony obiema pannami. Jest pewien, że jedna z nich zostanie jego żoną, nie wie tylko, którą powinien wybrać. Skierka podsuwa wdowie pewien pomysł. Prosi kobietę, aby ta namówiła Kirkora na urządzenie konkursu. Ma on polegać na zbieraniu malin. Ta z dziewcząt, która prędzej nazbiera pełny dzban leśnych owoców, zostanie żoną księcia. Kirkor zgadza się na takie rozwiązanie. Konkurs ma się odbyc nazajutrz rano.

Akt II Scena 1. Za sprawą czarów Chochlika, Grabiec nie może znaleźć drogi do domu. Błąka się po lesie i w końcu zmęczony zasypia na trawie. W tym czasie odnajduje ich Goplana. Dowiaduje się, że mimo starań jej sługi, Grabcowi udało się spotkać w nocy z Balladyną. Goplana wpada we wściekłość. Karci Chochlika, a Grabca przemienia w wierzbę. Rankiem rozpoczyna się konkurs pomiędzy siostrami. Pracowita Alina znacznie wcześniej uporała się z zadaniem. Gdy wraca do domu, na drodze spotyka Balladynę. Siostra nie zebrała żadnych malin. Widząc, że siostra wygrała konkurs, postanawia ją zabić i tym samym otworzyć sobie drogę do ślubu z księciem. Świadkiem zbrodni Balladyny jest zamieniony w drzewo Grabiec. Niestety on nic nie może na to poradzić. Zbrodniarka zabiera maliny siostry, ale na jej czole pojawia się krwawa plama. Scena 2. W chacie czeka zniecierpliwiona wdowa i Kirkor. Oboje są bardzo ciekawi tego, która z dziewcząt szybciej poradzi sobie z zadaniem. Nagle dostrzegają powracającą z lasu Balladynę. Dziewczyna ma pełny dzban owoców. Matka pyta zwyciężczynie konkursu o to, gdzie podziała się jej siostra. Balladyna ucieka się do kłamstwa. Stwierdza, że widziała jak Alina ucieka z jakimś ,,obdartym młokosem". Wdowa jest zaskoczona i zrozpaczona takim postępowaniem córki. Cieszy się jednak z tego, że przynajmniej jedna z jej dziewcząt ułoży sobie życie. Balladyna wychodzi za maż za Kirkora. Jest szczęśliwa, ale cały czas przeszkadza jej plama na czole. Okazuje się bowiem, że to znamię jest nie do zmycia. Akt III Scena 1. Zbrodnia Balladyny zaczyna przynosić pierwsze tragiczne skutki. Pali się chata jej matki, a Grabiec dowiaduje się o jej ślubie z Kirkorem. Scena 2. Niedługo po ślubie Kirkor musi opuścić zamek i młodą żonę. Zostaje bowiem wezwany na wojną. Balladyna pozostaje sama i rozpoczyna swoje dyktatorskie rządy. Po pierwsze za wszelka cenę chce ukryć swoje pochodzenie. Dlatego też nie przyznaje się do swoich dawnych znajomych. Gdy ci przychodzą do niej z wizytą - rozkazuje ich wypędzić. Scena 3. Kirkor, chcąc sprawdzić lojalność żony, za namową Pustelnika, wysyła do nie zapieczętowaną skrzynię. Rozkazuje jednocześnie, aby jej nie otwierała. Balladynie coraz bardziej przeszkadza plama na jej czole. Udaje się więc do Pustelnika i prosi starca o ratunek. Pustelnik wyjaśnia, że jedynie Alina posiada moc uleczenia siostry. Proponuje, że za pomocą

tajemniczych zaklęć wskrzeszy zamordowana dziewczynę. Balladyna nie godzi się na takie rozwiązanie i ucieka z pustelniczej chatki. Scena 4. Nimfa Goplana nadal próbuje zdobyć miłość Grabca. Odnajduje nawet ukrytą w lesie koronę Popiela i wkłada mu ją na głowę. Obiecuje mu, że odtąd będzie Królem Dzwonków i posiądzie władzę nad całą przyrodą. Młodzieńca niezmiernie cieszy ta wiadomość i snuje plany co do swoich przyszłych rządów. Scena 5. Okazuje się, że ktoś podsłuchiwał rozmowę Balladyny z pustelnikiem. Tym kimś był Kostyn. Od tej pory i on zostaje wplątany w nieuczciwe rozgrywki złej władczyni. Staje się jej powiernikiem i wiernym doradcą. Kiedy na zamku pojawia się posłaniec ze skrzynia od Kirkora, Kostryn sugeruje Balladynie, że może i on wie o jej zbrodni. Wspólnicy postanawiają pozbyć się posłańca. Razem zabijają go. Akt IV Scena 1. Na zamku Kirkora odbywa się uczta. Nagle pojawia się na niej nieproszony gość. Jest nim wdowa matka Balladyny. Kobieta jest głodna i spragniona. Okazuje się, że przez wiele miesięcy staruszka była zamknięta w zamku. Nie pozwalano jej nigdzie wychodzić i nikogo do niej nie wpuszczano. Wyrodna córka wypiera się jednak własnej matki. Każe wyrzucić staruszkę z zamku. W tym samym czasie nadchodzą wspaniałe wieści. Kirkor pokonał Popiela IV, ale nie chce przejąć władzy królewskiej. Tłumaczy, że królem zostanie jedynie ten, kto posiada prawdziwą królewską koronę, należącą niegdyś do pierwszego władcy Polski - Lecha. Tej samej nocy Balladynie ukazuje się duch zamordowanej przez Scena 2. Kirkor ponownie musi opuścić nadgoplańską krainę. Przyrzeka pustelnikowi - Popielowi III, że odnajdzie skradzioną koronę. Nie wiedząc, iż posiada ją Grabiec, księże wyrusza aż do Gniezna. Tym czasem do chatki w lesie dociera matka Balladyny. Kobiecina żali się na swój los. Pustelnik pociesza ją i postanawia, że zaraz po odzyskaniu tronu, ukarze Balladynę za wszystkie jej zbrodnie. Scena 3. W zamku Kirkora duszki Skierka i Chochlik rozmawiają o tym, co będę robić w tę burzową noc. Chochlik chce udać się na przyjęcie organizowane przez jednookiego puchacza. Już cieszy się na harce, które będzie tam odczyniał. Skierka ma dużo poważniejsze zadanie. Leci nakarmić starą matkę bociana. Obawia się, że ptak panicznie boi się burzy. Scena 4.

Balladyna snuje się sama po zamku. Planuje kolejną zbrodnię. Chce zabić Grabca i odebrać mu koronę Lecha. Scena 5. Do Balladyny dołącza się Kostryn. Zastaje ją tuż po dokonaniu zbrodni. Razem wykradają koronę i udają się na naradę. Chcą postanowić, co dalej czynić. Ustalają, że najlepszym rozwiązaniem będzie zabicie Kirkora, który zapewne szybko odkryje prawdę. Balladyna chce również pozbyć się pustelnika. Akt V Scena 1. Skierka i Chochlik rozmawiają o minionej nocy. Nagle pojawia się Goplana. Nimfa jest bardzo przygnębiona. Martwi ją to, do czego doprowadziły jej czary. Chciała tylko pozyskać miłość ukochanego mężczyzny, a stała się sprawczynią wielu tragedii. Goplana postanawia opuścić swoje jezioro i całą krainę. Scena 2. Kirkor jest już bliski zwycięstwa. Jego wojska ustawiają się pod murami Gniezna. Chce podzielić się radosnymi nowinami z Popielem III. Wysyła do niego posłańców. Ci jednak odkrywają, że pustelnik nieżywe. Znaleźli go powieszonego za chatą. Scena 3. Balladyna i Kostryn szykują się do walki z Kirkorem. Przekupują część żołnierzy i udaje im się pokonać dobrego księcia. Bez namysłu pozbawiają go życia. Z grodu Przychodą do nowych dowódców posłańcy z chlebem i solą. Balladyna postanawia pozbyć się ostatniego świadka jej wszystkich zbrodni. Przyniesiony bochenek kroi zatrutym z jednej strony nożem. Przesiąknięty trucizną kawałek podaje Kostunowi. Ten nie podejrzewając niczego zjada chleb i umiera. Scena 4. Przed koronacją nowy król musi rozprawić się ze wszystkimi zbrodniarzami. Przed obliczem Balladyny pojawiają się kolejni oskarżyciele. Lekarz, który bez trudu odkrył, że Kostryn został otruty, żąda odnale3zienia i skazania winnego. W pałacu pojawia się też Filon. Młodzieniec znalazł w lesie ciało Aliny, a ponieważ zakochał się w dziewczynie, chce, aby teraz odszukano jej zabójcę i ukarano go. Ostatnia staje przed obliczem Balladyny jej matka. Nie rozpoznana przez nikogo żali się na wyrodną córkę. Nie chce jednak wyjawić jej imienia. Dowiaduje się bowiem, że tym samym skaże córkę na śmierć. Wdowa umiera nie wyjawiając swojego sekretu. Teraz Balladyna jest wreszcie spokojna. Myśli, że nikt nie może skazać jej za popełnione niegdyś zbrodnie. Aby nie wzbudzać niczyich podejrzeń, trzykrotnie wydaje wyrok śmierci. Ma on być wykonany na trucicielu Kostryna, zabójcy Aliny i wyrodnej córce. Tak więc Balladyna sama po trzykroć skazuje się na śmierć. Okazuje się jednak, że nie wszystkich da się oszukać. Siły wyższe i tak wykonają wyrok na zbrodniarzach. W chwili koronacji Balladyna ginie od uderzenia pioruna.

Problematyka utworu. Dramat został napisany w 1834 roku. Drukiem ukazał się jednak dopiero w 1839 roku. Tytuł, w jednym z listów do matki, wytłumaczył sam autor. Otóż imię głównej bohaterki pochodzi od wyrazu ,,ballada". Słowacki napisał dramat tak, aby przypominał ludową balladę. Akcja dramatu rozgrywa się więc w czasach baśniowych, za panowania legendarnego króla Popiela. Scenerie dla dramatu stanowią okolice jeziora Gopło. Pobliski las, charta wdowy, zamek księcia Kirkora, a także Gniezno. Głównym tematem sztuki, jej przesłaniem, są rozważania na temat zbrodni popełnionej w celu zdobycia władzy i kary, jaka czeka na wszystkich przestępców. W ten sposób Słowacki porusza podobny problem, jak Mickiewicz w balladzie ,,Lilie". Dwa główne wątki dramatu to: Wątek polityczny - walka o władzę i tron królewski. W ten sposób Słowacki porusza problem moralności i etyki. Poddaje pod dyskusje temat, jak daleko można posunąć się w walce o tron. Odsłania przerażającą prawdę o ludzkiej zawiści i chciwości. Wątek baśniowy - przenikanie do świata ludzi elementów fantastycznych. To za sprawą czarów Goplany, rusza machina zbrodni Balladyny. Postacie baśniowe ingerują więc w życie zwykłych śmiertelników. To dzięki czarom Balladyna zostaje żoną Kirkora, ale też przez magię nie może zmyć z czoła plamy krwi. Również karę wymierzają bohaterce nie ludzie, lecz siły wyższe. Bohaterowie dramatu: 1) Postacie prawdopodobne: Balladyna - młoda, piękna, ale i wyjątkowo okrutna panna. Poznajemy ją jako ubogą wieśniaczkę. Kiedy pojawia się przed nią szansa na poślubienie księcia, nic nie może jej powstrzymać w drodze do osiągnięcia celu. Jest bezwzględna i nie ma w niej krzty poczucia litości. Bez wyrzutów sumienia zabija siostrę. Następnie wyrzeka się swojego pochodzenia, gardzi nawet własną matką. Jest niewierna, nieuczciwa, zaborcza i żądna władzy. Aby osiągnąć jeszcze więcej jest w stanie zabić wszystkich, którzy staną jej na drodze. Bez namysłu pozbywa się kolejnych przeciwników. Zabija nawet swojego dawnego kochanka Grabca. Nie cofa się też przed zbrodnią mężobójstwa. Lista jej ofiar rośnie z niemal każdą sceną. W końcu, gdy udaje jej się sięgnąć po władzę, sama na siebie wydaje wyrok śmierci. Jest pewna siebie i nie lęka się kary. Jej duma obraca się przeciwko niej. Siły wyższe wykonują wyrok. Alina - siostra Balladyny, będąca jednak jej zupełnym przeciwieństwem. Jest pracowita, kocha matkę, pragnie szczęścia nie tylko dla siebie, ale i dla całej rodziny. Nie przeszkadza jej bieda, ale wie, że mogłaby szczerze pokochać Kirkora. Niestety ginie z rąk własnej siostry. Wdowa - stara matka Balladyny i Aliny. Kocha obie córki i chce ich szczęścia. Martwi się, że bez posagu nie znajdą dobrych mężów. Cieszy się ze szczęścia Balladyny. Bardzo cierpi, gdy córka odtrąca ją, ale mimo wszystko nie chce jej karać. Woli umrzeć niż wyjawić imię Balladyny i tym samym narazić ja na śmierć. Kirkor - doskonały książę. Jest odważny, mądry i sprawiedliwy. Chce, aby na tronie zasiadł prawowity król. Dlatego opuszcza młodą małżonkę i wyrusza na wojnę. Z całego serca pragnie lepszego losu dla swoich poddanych i spokojnego życia u boku dobrej i prostej dziewczyny.

Pustelnik - postać najbardziej tajemnicza. Jest to prawowity król Polski - Popiel III. Pragnie powrotu na tron, ale nie po to, by cieszyć się nieograniczoną władzą, lecz po to, by zaprowadzić porządek w państwie. Jest mądry i sprawiedliwy. Niestety również pada ofiarą chciwości Balladyny. Kostryn - naczelnik straży w zamku Kirkora. Zdrajca i pomocnik Balladyny. Tak jak i ona nie waha się przed zabójstwem wszystkich, którzy stoją mu na drodze do władzy. Ginie z rąk Balladyny. 2) Postacie fantastyczne: Goplana - nimfa, władczyni jeziora Gopło. Nieszczęśliwie zakochuje się w Grabcu. Chcąc zdobyć jego miłość, za pomocą czarów wtrąca się w życie ludzi. To ona sprawia, że Balladyna zostaje żoną Kirkora, ale gdy widzi tragiczne skutki czarów, postanawia ukarać zbrodniarkę i opuścić swój dom jezioro Gopło. Chochlik i Skierka - dwa duszki, pomocnicy Goplany. Opracowanie : http://balladyna.klp.pl/ser-91.html

Balladyna jako tragedia o władzy, etyce i ludzkiej naturze
Czytając Balladynę nie sposób – po pierwsze – uniknąć porównania do szekspirowskiego Makbeta, a po drugie – oprzeć się wyrażeniu, iż jest to dramat o władzy i jej wielkiej sile. O czym traktuje utwór? Dwie siostry – Alina i Balladyna – uczestniczyły w turnieju zorganizowanym przez Kirkora, władcę na zamku. Był to turniej w zbieraniu malin, zaś nagrodą było małżeństwo z Kirkorem. Co było dalej? Alina okazała się lepsza od siostry w zbieraniu owoców, Balladyna jednak była od niej bardziej przebiegła i sprytniejsza. ... Zabiła więc siostrę, zabierając jej maliny i zdobywając rękę Kirkora. Nie był to jednak koniec tragedii. Pierwsza zbrodnia pociągnęła za sobą kolejne, motywowane chęcią pogłębienia i utrzymania zdobytej władzy. Gdy spełniło się w końcu marzenie Balladyny i została władczynią absolutną na zamku (zabiła bowiem również swojego męża), postanowiła odtąd rządzić uczciwie i sprawiedliwie. Słowacki nie mógł jednak pozwolić, by zabójczyni zatriumfowała i uśmiercił ją uderzaniem pioruna. Fabuła dramatu posłużyła Słowackiemu do ukazania złożonej i bardzo skomplikowanej ludzkiej natury, która jest skłonna do zła i podatna na liczne pokusy, które czyhają na człowieka każdego dnia. Balladyna początkowo planowała zabić tylko Alinę, kolejne zbrodnie pojawiały się dopiero wtedy, gdy zrozumiała, iż może rządzić samodzielnie. Balladyna jest więc także tragedią o moralności i jej wiecznych prawach. Słowacki podkreślał, iż nie jest możliwe sprawiedliwe rządzenie, gdy doszło się do władzy w tak zbrodniczy sposób. Tzw. dziejowa sprawiedliwość nie pozwoliła na to nawet mimo to, że Balladyna chciała rządzić w zgodzie z prawem. Słowacki ukazał też istotę, naturę zła, które chce się stale w człowieku rozprzestrzeniać. Kolejna zbrodnia pociąga bowiem za sobą zawsze następne, a morderca rzadko poprzestaje na jednym zabójstwie. Zło jest siłą degradującą człowieczeństwo. Słowacki nie zapomniał również ukazać mechanizmy władzy oraz wskazał, iż władza często wymaga, a wręcz domaga się ofiar.

Wątek baśniowy w Balladynie
Baśń Jest to utwór zawierający treści fantastyczne, magiczne, cudowne. Wyraża wiarę w wieczne i niezmienne prawa moralne oraz w każdorazowe zwycięstwo dobra nad złem. Wątek baśniowy w Balladynie reprezentuje cała rzesza magicznych i fantastycznych stworzeń i wydarzeń, które w utworze zamieścił Słowacki. Jest to głównie Goplana, nimfa zamieszkujące jezioro Gopło, wróżka, tęskniąca za ludzkimi namiętnościami i troskami, bardzo je przeżywająca. Nieśmiertelność, której tak bardzo pożądała, mogło zapewnić jej tylko małżeństwo z człowiekiem, a jej wybór padł na Grabca. ... czytaj dalej

Sługami Goplany były dwa leśne duszki – Skierka i Chochlik, ucieleśnienie sił natury. Skierka był radosny, twórczy i takie siły reprezentował, Chochlik natomiast był złośliwy i przewrotny. Zostały one obdarzone władzą magiczną, która źle użyta mogła zaszkodzić człowiekowi. Wątkiem magicznym w tragedii jest działalność Goplany i jej dwu pomocników. Ich głównym dziełem było doprowadzenie Kirkora do chaty wdowy, zapoznanie go z Balladyną, a następnie doprowadzenie do ich ślubu. Po drugie zaś, Goplana w zespół ze Skierką i Chochlikiem zamienili Grabca w wierzbę, a potem w karcianego króla. Słowacki baśniową konwencję zastosował do ukazania niemal wszystkich ważnych wydarzeń w utworze. W taki sposób przedstawił widzowi i czytelnikowi dzieje Balladyny, która pod wpływem czarów wyszła za mąż za Kirkora. W Balladynie liczne są również elementy legendarne i anachroniczne, misternie wplecione w wątki fantastyczne i baśniowe.

Świat rzeczywisty i świat fantastyczny w utworze

Balladyna Oba światy, rzeczywisty i baśniowy, Słowacki misternie ze sobą splótł i połączył w taki sposób, że się ze sobą przenikały, a jeden wpływał na drugi. Świat rzeczywisty reprezentowali ludzi, śmiertelnicy: wdowa, Balladyna, Alina, Kirkor, Grabiec, Pustelnik, Kostryn. Posługiwali się oni zwykłym, prostym, bezpośrednim językiem, starając się dążyć do osiągnięcia szczęścia. Słowacki starał się przedstawić ich jak najbardziej realistycznie, opisując ich ludzie przeżycia, rozterki i namiętności. ... czytaj dalej Ze światem tym łączył się ściśle świat fantastyczny, opisany w sposób tajemniczy, poetycki, magiczny. Jego reprezentanci to Goplana i jej dwa leśne duszki, którym Słowacki kazał rządzić się tymi samymi prawami, którymi rządził się świat rzeczywisty.

Zgonie z romantycznymi konwencjami, oba światy się ze sobą łączyły, a świat fantastyczny miał ogromny wpływ na to, co działo się w realnym ludzkim życiu. Goplana jest jednak siłą, która ludzkie losy plącze, gmatwa. Nimfa jednak zdała sobie sprawę, iż jest winna wszystkim nieszczęściom. Po śmierci Balladyny znika także ona, odlatując z kluczem żurawi, a wraz z nią znika też cały magiczny i fantastyczny świat.

Nawiązania w Balladynie (Szekspir, Biblia)
Nawiązania do Szekspira w Balladynie Słowacki, tak jak większość romantyków, był pod silnym wpływem Szekspira i jego dramatopisarstwa. Na powstanie Balladyny wyraźnie wpłynął zaś jeden z utworów Szekspira – Makbet. Szekspirowski bohater również dążąc do władzy nie wahał się i zabijał, a by ukryć swą zbrodnię i utrzymać władzę zmuszony był zabijać dalej. W końcu zginął zniszczony swą niszczącą żądzą władzy i panowania. Podobny schemat postępowania znajdujemy w kreacji postaci Balladyny. ... czytaj dalej

Należy również wspomnieć, iż dla Słowackiego szekspiryzm był nie tylko ważną fascynacją i motywem, ale także sposobem na analizowanie mechanizmów zmian historycznych. Nawiązania do Biblii w Balladynie Nawiązanie do Pisma Świętego odczytać można m.in. w postaci tytułowej Balladyny. Na jej czole pojawia się krwawa, niemożliwa do zmycia plama. Jest to aluzja do tzw. kainowego znamienia – piętna biblijnego bratobójcy, który zabił Abla, a którym za karę naznaczył go sam Bóg. Tak jak Kain zabił Abla, tak Balladyna zabiła Alinę. Plama z malin natomiast stopiła się z jej skórą i nie dała się nigdy zmyć.

Ironiczny obraz historii w Balladynie

Słowacki z Balladyny uczynił również ironiczny obraz historii. Po pierwsze, nie wahał się wykpić prac historyków, którzy w bardzo „uczony” sposób starali się tłumaczyć historię i dzieje narodu. W Epilogu do dramatu pojawiła się m.in. aluzja do Joachima Lelewela, zaś Słowacki zawarł jego karykaturę na przykład w słowach o „uczonych bredniach o okrutnej Balladynie”. Pokazał też, jak bardzo ten uczony plącze się w swych mądrych wywodach. ... czytaj dalej

Niektórzy twierdzą jednak, iż Słowackiemu chodziło nie tylko o sprawienie przykrości nielubianemu Lelewelowi, ale przede wszystkim o pokazanie, iż historię można wprowadzić do utworu w inny sposób. Pisał, że nie jest celem poety powtarzać drobiazgowe wywody historyków, może zaś na to

miejsce uruchomić swą wyobraźnię i skorzystać z fantastycznych środków wyrazu, pokazać historię przez pryzmat wytworów własnej wyobraźni i świadomości. Słowacki twierdził bowiem, że celem poezji jest działanie na wyobraźnię czytelnika i twórcy, a nie koniecznie na ich umysły. W Balladynie więc Słowacki wcale nie chciał rekonstruować dawnej historii Polski, ale opisując krwawą drogę Balladyny do władzy chciał zmienić popularny mit Słowianina – człowieka wyjątkowego, spokojnego, cnotliwego, na obraz Słowanina – intryganta, żądnego władzy, popełniającego zbrodnię. Słowacki nie miał zaufania do historyków i do historii, z ironią potraktował również ten jej fragment, w którym osadził akcję utworu. Celowo mylił historyczne czasy, umieszczając w prahistorii sprawy i miejsca, które tam się znaleźć nie powinny, np. dom wariatów, który z pewnością nie istniał za czasów Popiela. Cała historia, jaką serwuje nam w Balladynie Słowacki, jest anachroniczna. Jest zakłócana przez motywy i czynniki, które się w niej znaleźć nie powinny oraz wzbogacona politycznymi motywami będącymi satyrą na współczesność.

Wątek polityczny Balladyny
©

Opiera się na problematyce władzy oraz na ukazaniu antyfeudalnych tendencji. Tworzą go natomiast dążenie Popiela III, Balladyny oraz jej kochanka – Kostryna, do władzy. Namiętność, jaką budzi w bohaterach żądza władzy i panowania, jest zasadniczym tematem dramatu, której autor podporządkował inne wątki poboczne. ... czytaj dalej Ważnym symbolem, który Słowacki umieścił w dramacie, była złota korona Lechitów, przedmiot magiczny i bardzo ważny, podarowana przez jednego z Trzech Króli, a ukrywana przez Popiela III – Pustelnika, w lasach w okolicy jeziora. Była ona atrybutem władzy w całym królestwie, a jej nagłe zniknięcie stało się początkiem klęski całego królestwa. Słowacki zdawał się także wskazywać, iż źródła zła można upatrywać w feudalnych strukturach społecznych, które zobrazował w dramacie. Niektórzy również starali się interpretować dzieje zawarte w Balladynie przez pryzmat aktualnych wydarzeń politycznych, jakie miały miejsce w ówczesnej Polsce. Prahistoria była dla nich obrazem powstania listopadowego i popowstańczych wydarzeń, Balladyna zaś alegorycznym portretem cara. Ukazany przez Słowackiego baśniowy, nierealny świat był natomiast portretem sporów politycznych, które toczyły się na emigracji. Reformy, które zaproponował Grabiec, były widoczną aluzją do reform cara Mikołaja I, które chciał przeprowadzić po zdławieniu powstania listopadowego. Mowa tronowa, którą wygłosił Grabiec, była natomiast satyrycznym obrazem absolutnych monarchii europejskich. Nawiązywał do nich m.in. pomysł Grabca, który zakładał wprowadzenie paszportów dla obywateli (była to aluzja do takiego samego pomysłu, wprowadzonego we Francji).

Groteska w Balladynie

Słowacki w dwu swych dziełach – w Balladynie oraz w Śnie srebrnym Salomei zastosował zabieg groteski. Balladyna ma wymiar groteski m.in. poprzez zastosowanie groteskowych fantazji, wzorowanych na szekspirowskim Śnie nocy letniej oraz na Burzy. Elementy groteski pojawiają się zwłaszcza w scenach fantastycznych. Wiele spośród powikłań i tragedii, które Słowacki ukazał w dramacie, wynikają z zachowania Goplany, niestosownego uczucia rusałki, która bardzo nierozważnie zakochała się w pijanym chłopie, który wpadł przez przerębel do jej jeziora. Goplana od początku zdaje się idealizować swego wybranka, co przypomina trochę zabieg, jaki stosowali romantyczni poeci idealizując swe ukochane. ... Ta miłość Goplany stała się początkiem zła, jakie zawitało w tamte okolice. Goplana, by tylko zatrzymać przy sobie ukochanego Grabca, zaczęła wtrącać się w ludzkie sprawy, w tym w małżeństwo Balladyny i Kirkora. Zadziałały tam pozaziemskie czynniki, moce, które wpłynęły na bardzo realne i ludzie sprawy. Grabiec zaś – raz zamieniany poprzez kapryśną Goplanę w wierzbę, to znowu w karcianego króla, został przez Słowackiego postawiony w samym centrum dramatycznej groteski. Sen srebrny Salomei To drugi utwór Słowackiego, w którym zawarł on elementy groteskowe. Zawarte są one w scenach fantastycznych, a Słowacki łączył je z obrazem krwawej historii. Sen srebrny Salomei stanowi nawiązanie do realnych wydarzeń z 1768 roku, tj. do chłopskiego buntu na Ukrainie. Nie brak w nim pełnych okrucieństwa opisów zbrodni dokonywanych przez chłopów. Słowacki chce w tym utworze pokazać, jak bardzo historia może być krwawa, jak w niej dużo męczeństwa i śmierci, zemsty i zbrodni, które są typowe dla ludzi wszystkich czasów i krajów. Dzieło to zawiera jednak nie tylko obraz krwawych walk. Jego podtytuł – romans – wskazuje też na elementy romantyczne. Sen srebrny Salomei to również dwie doskonałe kreacje kobiece – kobiet przewrotnych, ale urodziwych. A groteską w dramacie jest szczęśliwe zakończenie – kiedy to zakochani łączą się w pary. Konwencja groteski została zastosowana przez Słowackiego również przy opisie świata – piękno sąsiaduje tam z ohydą, a śmiech z tragedią i rozpaczą.

Balladyna dramatem namiętności i zbrodni

Wszyscy znawcy twórczości Słowackiego podkreślają zgodnie, iż Balladyna jest dramatem namiętności i zbrodni. Córka ubogiej wdowy, Balladyna – rywalizowała o rękę możnego księcia – Kirkora ze swa siostrą, której nie zawahała się nawet zabić. I to namiętność i żądza władzy doprowadziła ją do kolejnych zbrodni – zginął mąż, kochanek, wspólnik, matka. Tragicznym losem kierowała kapryśna Goplana – rusałka. I choć Balladyna osiągnęła swój cel – została królowa, to ciężar

winy i wyrzuty sumienia coraz bardziej na niej ciążyły. Finałowa scena to śmierć Balladyny od uderzenia pioruna, śmierć z boskiego wyroku.

Interpretacja zakończenia

Balladyna na końcu tragedii ginie – i to od uderzenia pioruna, który zrzuca na nią sam Bóg. Jest to wyraz wiary autora w sprawiedliwość, która winna zawsze zatriumfować. Słowacki zdaje się też wyrażać tu wiarę w słuszność i sprawiedliwość bożych sadów. Zakończenie to zawiera jednak pewien paradoks – Balladyna po raz pierwszy zachowuje się uczciwie, wydając sprawiedliwy wyrok, siły wyższe zaś wykonują go na niej samej. Widzimy tu swoisty tragizm tej postaci – jeśli Balladyna wyda wyrok sprawiedliwy, to zginie, gdy zaś go nie wyda – nie będzie rządziła uczciwie i będzie złym władcą

Artyzm Balladyny

Opiera się na kilku elementach, a wśród nich wyróżnić można: - Nawiązanie do formy dramatu szekspirowskiego; - Bogactwo postaci, wątków, środków wyrazu, ale mimo to dominująca w utworze przejrzystość i jasność, zwarta i zamknięta kompozycja; - Zastosowanie kontrastowych postaci i scen; - Zastosowanie w utworze tragizmu, komizmu, groteski, humoru, parodii, satyry, liryzmu; - Obfitość wątków i motywów zaczerpniętych z przyrody; - Powiązanie realności z fantastyką, motywów ludowych z historycznymi.

Poemat dygresyjny - "Beniowski" Słowackiego.

Pierwowzór poematu dygresyjnego stworzył George Byron w "Don Juanie". Do powstania tego gatunku przy Laurence'a Sterne'a ("Podróż sentymentalna"). Poemat dygresyjny jest ściśle związany z literaturą doby romantyzm spotykamy się przy lekturze "Kwiatów polskich" Tuwima. Poemat dygresyjny to utwór fabularny, ale fabuła jest pro najczęściej oparta na motywie podróży głównego bohatera. Podróż ta obfituje w wiele luźnych, nie powiązanych ze

Dlaczego "Beniowski" Słowackiego jest poematem dygresyjnym ? Najprościej byłoby powiedzieć, że dlatego, że dy dużo ważniejsze niż główna oś akcji i główni bohaterowie. Taka jest bowiem zasada konstrukcyjna gatunku zwaneg Fabuła i losy bohaterów są jedynie pretekstem do zamieszczenia dygresji (czyli pobocznych, nie związanych z treśc Dygresje dotyczą z reguły współczesności autora, są polemiką z wrogami, refleksją na tematy polityczne lub literac "Beniowskim". Jest to niby barwna historia szlachcica, który wyrusza na wojnę, a rzecz dzieje się podczas Konfede

Beniowski opuszcza rodzinny dom i ukochaną Anielę, walczy jako konfederat, podróżuje, przeżywa liczne przygod autentyczny szlachcic węgierski, Maurycy Beniowski, który podobne dzieje utrwalił w swoich pamiętnikach. Bohat Kazimierz Zbigniew Beniowski jest Polakiem, szlachcicem głęboko czującym miłość do ojczyzny. Obok niego "wy główny bohater - narrator - który ujawnia swoje uczucia i oceny oraz swój charakter w aśnie w dygresjach. Tym boh Słowacki, który używa literatury, by dokonać rozrachunku ze swoimi współczesnymi przeciwnikami i problemami. został życzliwie przyjęty przez emigrantów, że marnie oceniono jego twórczość i że boleśnie przeżywał tę krytykę. sposobem, by przedstawić własne argumenty, obronę i wyjaśnienie swojej koncepcji twórczej. Dlatego przedstawia losy Maurycego Beniowskiego. Najważniejsze dygresje to: - własnej twórczości, sposobach pisania utworów; - stosunkach na emigracji; - przeciwko Mickiewiczowi; - ośmieszające krytyków Słowackiego i zawierające program poetyki. Beniowski – poemat dygresyjny Juliusza Słowackiego, którego pięć pierwszych pieśni zostało wydane w 1841 roku, a pozostałe pisane w latach 1841 – 1846 nie zostały wydane za życia poety. Poemat miał być rozrachunkiem autora z Adamem Mickiewiczem i Kołem Sprawy Bożej, z członkami którego popadł w konflikt. Beniowski został przyjęty przez krytykę z oburzeniem, Słowackiego próbowano zmusić do odwołania zawartych w nim treści, przeproszenia Polski, a Stanisław Popelewski wyzwał go nawet na pojedynek. Bohater poematu Maurycy Beniowski to postać autentyczna (prawdziwe imiona: Maurycy August), Węgier lub Czech, autor pamiętników, opisujących jego bujne życie i liczne podróże. Romantycy traktowali go z szacunkiem, ponieważ sprzeciwiał się władzy i z powodów religijnych walczył z Rosją. Słowacki opisując Beniowskiego wyraźnie zmniejsza jego zasługi. Przedstawia go jako zwykłego szlachcica, który przez hazard stracił majątek, a przez grożące mu procesy sądowe musiał uciekać z kraju. Jest to celowym zabiegiem autora, ponieważ to nie Beniowski pełni w utworze nadrzędną rolę, ale dygresje. Dygresje w Beniowskim – występują licznie, każda z nich zaczyna się apostrofą, skierowaną do tego, czego dotyczy, np.: O melancholii – dygresja dotycząca melancholii, którą Słowacki uważa za chorobę narodową Polaków. Wini Mickiewicza za rozpowszechnianie jej w środowiskach emigracyjnych. O Polsce – dygresja dotyczy aktualnej sytuacji w ojczyźnie. Słowacki ma nadzieję, że ojczyzna odrodzi się, dzięki pomocy papiestwa (ta koncepcja już była w Kordianie). O Beniowskim – bohater, którego opisuje jest prostym szlachcicem, zachowuje się niejednokrotnie w sposób dość prymitywny, ma to służyć kpinie z modelu romantycznego kochanka O własnej twórczości – nie rozumie krytyki Balladyny i nie zgadza się z nią uliusz Słowacki Beniowski "Beniowski" to poemat dygresyjny, napisany w latach 1841 - 1846. Akcja epicka ukazuje czasy konfederacji barskiej, walkę z Rosjanami i chłopami ukraińskimi. Motyw ten był w literaturze romantycznej bardzo popularny, wszyscy polscy pisarze ukazywali okrucieństwo tych wydarzeń. Słowacki pisał nie tylko o tym okrucieństwie, ale i o niegodnym postępowaniu polskich magnatów. Oryginalność wyraża się w osobie głównego bohatera - Beniowski to prosty szlachcic, pozbawiony wielkości ducha. Konstrukcja poematu dygresyjnego.

Konstrukcja poematu dygresyjnego oparta jest na prostej i niezbyt rozbudowanej fabule będącej najczęściej rozwinięciem motywu podróży bohatera, przedstawionego jako szereg różnych, nie związanych ze sobą sytuacji. Dominuje postać narratora, który w rozbudowanych dygresjach i refleksjach o charakterze lirycznym wprowadza motywy nie związane z biegiem fabuły - tematy osobiste, filozoficzne, religijne i autotematyczne. Pieśń IV - tematem jest Ludwika Śniadecka, miłość i młodość nierozerwalnie się ze sobą łączą. Poeta mówi o powinowactwie duchowym. Kochankowie nie odnaleźli się na ziemi, lecz odnajdą się w niebie. Pieśni V - miarą doskonałości poetyckiej jest takie posługiwanie się językiem by móc wyrazić całe bogactwo ludzkich uczuć. Konwencja literacka nie powinna ograniczać poety, powinna służyć idei poetyckiej. Przypomina poeta postać Jana Kochanowskiego - miary doskonałości języka. Poeta roztacza także przed nami swoje własne wyobrażenie Boga. Dla różnych ludzi Bóg ma różne oblicze. Poetę fascynuje Bóg w teofamii grozy, mocy, potęgi. Fascynuje go Bóg Stwórca i Bóg Historii - Pan dziejów i Pan Kosmosu. Ku takiemu Bogu trzeba zbliżać się z heroiczną wielkością ducha, gotowym do ofiary. Ludzie mali, małego serca znajdą bardziej pogodne oblicze Stwórcy. Boga miłosierdzia nazywa poeta Bogiem Robaków. Nie takie Jego oblicze fascynuje poetę. Spór o Boga staje się początkiem polemiki z Mickiewiczem na wzór pojedynku Hektora z Achillesem. Słowacki zarzuca Mickiewiczowi słowianofilstwo - ideę jedności narodów słowiańskich pod przewodnictwem Rosji, wiązanie sprawy narodowej z katolicyzmem. Własną postawę wobec narodu definiuje poeta : "Kocham Lud więcej niż umarłych kości... Kocham..., lecz jestem bez łez, bez litości" Według Słowackiego wieszcz nie powinien udzielać ludowi pociechy - winien być bezwzględnym krytykiem narodu, bo słabość i klęska wywołują pogardę. Wyraża przekonanie, że przyszłe pokolenia Słowackiemu przyznają rację. Siebie i Mickiewicza porównuje do dwóch Bogów poezji, obaj są wielcy, choć Słowacki trochę większy. „Fantazy" – dramat wierszem (często zaliczany do tragikomedii) składający się z pięciu aktów, napisany przez Juliusza Słowackiego w Paryżu, prawdopodobnie na przełomie lat 1844/1845 [1]. Nieukończony przez poetę; także niewydany za jego życia. Pierwodruk dzieła ukazał się w trzecim tomie Pism pośmiertnych wydanych we Lwowie w roku 1866. Opublikowany także pod tytułem Nowa Dejanira w roku 1898. Dramat wystawiony 5 maja 1867 w Stanisławowie pod tytułem Niepoprawni nadanym przez Antoniego Małeckiego. Słowacki w utworze polemizuje z przedmiotowym, zmaterializowanym traktowaniem miłości i związków międzyludzkich, prawdą a fałszem, autokreacją romantyczną a prawdziwym uczuciem, pozorem a szczerością. Podejmuje problem tragizmu w rozumieniu Schillera, rozważa problem poświęcenia i ofiary w imię czegoś. Wprowadza elementy filozofii genezyjskiej; symbolika niewinnej ofiary w imię tworzenia nowego ładu, tryumfu ducha nad materią. Uwaga! W dalszej części artykułu znajdują się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu. Akcja dramatu rozgrywa się na Podolu około 1840 roku. Głównym tematem jest przyszłe przygotowywane małżeństwo córki hrabiego Respekta – Diany, z Fantazym Dafnickim. W podjęciu tej decyzji Fantazy nie kieruje się miłością wobec Diany; uczucia córki przeciwnej temu małżeństwu są również nieistotne dla jej ojca – hrabiego Respekta. Sytuację utrudnia pojawienie się Idalii, byłej kochanki Fantazego, i Jana, powstańca listopadowego, zesłańca syberyjskiego, który zaręczył się z Dianą po 1831 roku. Idalia usiłuje odzyskać Fantazego, który to wraz z Majorem (starającym się

uratować związek Jana i Diany) rozpoczyna pojedynek o Dianę. O jego wyniku decyduje gra w karty, którą Dafnicki przegrywa. Fantazy wraz z Idalą, postanawiają popełnić samobójstwo. Jednak Major, przejmując na siebie odpowiedzialność za te wydarzenia, jako pierwszy odbiera sobie życie, wymagając na Fantazym obietnicy zerwania narzeczeństwa z Dianą. W scenie śmierci powstańca listopadowego (będącej najistotniejszą pod względem wymowy sensu utworu), Słowacki przeciwstawia sobie pozytywne i negatywne pojęcia prezentowane przez bohaterów: egoizm a poświęcenie, fałsz (wyrafinowanie) a szczerość, materializm a człowieczeństwo, czyste uczucie a romantyczne pozerstwo. Utwór, początkowo rozwijający się w konwencji komedii obyczajowej stopniowo przeradza się w dramat. Prosta i szczera miłość Jana i Diany ukazana jest w opozycji do łapczywego uniesienia Fantazego i Idylii. Jednak ofiarna śmierć Majora okazuje się mieć oczyszczający wpływ na tę parę. Godzina myśli

• Słowacki Juliusz • • 1833 •

Pierwsza w polskiej literaturze świadomie ukształtowana – i mistrzowska – autokreacja artysty. Osią poematu jest dzieciństwo romantyka, pod postacią którego należy domyślać się autora. Idealizacja dziecka jako istoty czystej, nie zepsutej jeszcze przez świat, była charakterystyczną cechą romantycznej poezji. Słowacki obdarzył nadto dziecko ukazane w Godzinie myśli cechami przyszłego artysty, geniusza: chłopiec jest wrażliwy i uduchowiony, chorowity, wyobcowany, żyje w krainie snów, marzeń i przeczuć, bez wiary w szczęście ani w Boga. Współgra z tym opisem wygląd zewnętrzny: wątła postać, marmurowo biała karnacja, „płomień gorączkowy” w oczach i włosy „sypiące się pierścieniem”.

Jest w poemacie kanwa pozorów, pozwalająca utożsamić „dziecko z czarnymi oczyma” z osobą autora. Tak jak on, bohater

Godziny myśli urodził się w Krzemieńcu, dorastał w Wilnie, pieszczony przez matkę i siostry (w biografii autora – córki doktora Bécu), przeżył goryczą zabarwione uniesienie miłosne (Słowacki – uczucia do Ludwiki Śniadeckiej) i uniesienia przyjaźni, zakończone samobójstwem przyjaciela (w świecie realnym – samobójstwo Ludwika Spitznagla). Czytelnik ma zatem uwierzyć, że nawiązał intymny kontakt z autorem, i że poznał prawdę o jego młodości. Ku stworzeniu takiej iluzji zmierzał Słowacki, pisząc w zakończeniu: „Oto jest romans życia, nieskłamany w niczem... ”.

Fakty czerpał rzeczywiście z własnego życia, ale wybierał je i stylizował tak, by tworzyły idealny wzorzec biografii przyszłego poety. Godzina myśli była bowiem pierwszą odpowiedzią Słowackiego na III część Dziadów. Wpisanej w nie stylizowanej autobiografii Mickiewicza–Konrada, odwołującego się do etosu filomatów i patriotyzmu, poświadczonego uwięzieniem, śledztwem i zesłaniem, Słowacki przeciwstawia oto wizerunek dziecięctwa istoty wybranej, napiętnowanej geniuszem – romantycznego poety. Mierzonego mniej polską, a bardziej europejską miarą. Znakomita autokreacja, a zarazem pierwsza poetycka polemika z tym, z kim będzie spierał się do śmierci – z Adamem Mickiewiczem. "Godzina myśli" (inc. "Głuche cierpiących jęki, śmiech ludzki nieszczery") - poemat napisany przez Juliusza Słowackiego na przełomie lat 1832-1833 w Genewie. Jego pierwodruk ukazał się w trzecim tomie Poezji w roku 1833 w Paryżu. Sam poeta wiersz ten nazywa "poematem z serca, w którym jest całe moje dzieciństwo". Utwór bywa interpretowany wyłącznie jako autobiografia. Takimi elementami są w dziele m.in. miłość do Ludwiki Śniadeckiej i przyjaźń z Ludwikiem Spitznaglem, jednak całość nie odnosi się jedynie do życia Słowackiego, stanowi raczej krytyczny rozrachunek z pewnym etapem życia bohatera o postawie romantycznej.

"Horsztyński" – dramat napisany przez Juliusza Słowackiego w 1835 roku w Szwajcarii. Jest nieukończony, składa się z pięciu aktów prozą. Jego pierwodruk ukazał się w Pismach pośmiertnych

wydanych we Lwowie w 1866 (następnie 1909 w Warszawie). Dramat został wystawiony w Krakowie w roku 1871 (niedługo potem w Poznaniu). Uwaga! W dalszej części artykułu znajdują się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu. Wbrew tytułowi, dramat opowiada o Szczęsnym Kossakowskim, synu zdrajcy hetmana Szymona. Szczęsny ma naturę hamletyczną, jest pogrążony w rozpaczy, nudzie, przekonany o swojej słabości, rozdarty między obowiązkami wobec rodziny (złego ojca, młodszego rodzeństwa), ojczyzny (rzecz dzieje się w 1794 roku), ukochanej (Salomei) i jej męża, przyjaciela Szczęsnego (Horsztyńskiego, byłego konfederaty barskiego, oślepionego przez Rosjan). Szczęsny próbuje uniknąć podejmowania ostatecznych decyzji, jednak zostaje wplątany w dworskie intrygi, jest częścią planów ojca i powstańców kościuszkowskich (na Wileńszczyźnie insurekcja wybuchła w kwietniu). W konsekwencji, w ostatniej chwili porzuca (pod nieobecność Hetmana) jego armię gotową stłumić powstanie (nie jest jasne jak to robi, luka w rękopisie). Mimo, że dochodzi do konfrontacji z Horsztyńskim, który domyśla się, że Salomea zdradza go ze Szczęsnym, zostaje zachowany status quo (po odjeździe Szczęsnego Horsztyński zażywa truciznę). Przed śmiercią jednak, nie wiadomo jaką drogą, Horsztyński poleca wysłać powstańcom listy obciążające Hetmana Szymona Kossakowskiego. Hetman zostaje powieszony. 'Nieznajomy' powstaniec rozmawia ze Szczęsnym, decydują się wysadzić zamek. Szczęsny pozostaje w zamku, żeby wyprowadzić siostrę i brata. Zakończenia dramat nie ma. "Jan Bielecki. Powieść narodowa polska oparta na podaniu historycznym" – powieść napisana przez Juliusza Słowackiego w 1830 roku w Krzemieńcu. Jej pierwodruk ukazał się w pierwszym tomie Poezji wydanych w 1832 roku w Paryżu. Uwaga! W dalszej części artykułu znajdują się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu. Utwór dotyczy problemu zdrady narodowej. Jan Bielecki jest sprawcą konfliktu tragicznego w swych skutkach. Z zemsty za zajazd wskazuje Tatarom zamek Sieniawskiego; zabija magnata po czym zostaje wyklęty przez Kościół i umiera z rozpaczy
PROBLEMATYKA WYBRANYCH UTWORÓW JULIUSZA SŁOWACKIEGO
Jan Bielecki Godzina myśli Lambro Kordian Balladyna Anhelli Ojciec zadżumionych Beniowski Fantazy Genesis z Ducha Ksiądz Marek Samuel Zborowski W Szwajcarii Król-Duch Lilla Weneda

JAN BIELECKI Powieść poetycka oparta na historycznych źródłach. Jan Bielecki był polskim szlachcicem, który dostawszy się do niewoli tatarskiej przyjął islam, a równocześnie ratował Polaków porwanych w jasyr. Po powrocie za zasługi oddane na Krymie otrzymał królewskie nadania. Zostały one jednak odebrane przez bogatego magnata - Sieniawskiego. Brak reakcji władzy sądowniczej i króla spowodował wyjazd Bieleckiego na Krym, gdzie stanął on na czele najazdu tatarskiego na Polskę w 1589 r. Wkrótce potem zmarł. Słowackiego fascynowała bardzo ta postać o życiorysie jakby gotowym dla romantycznego poematu. We wstępie mamy przytoczoną oskarżycielską mowę Sieniawskiego wygłoszoną na zamku w Brzezanach - powodem gniewu magnata jest zazdrość o królewską łaskę, która spłynęła na Bieleckiego. Tymczasem tytułowy bohater powraca ze świeżo poślubioną małżonką i w miejscu swego dworu zastaje tylko zgliszcza (Sieniawski wypełnił swoją groźbę). Zmuszony zostaje do ucieczki z kraju i porzucenia młodej żony. Rozgrywająca się w realiach pogranicza opowieść realizuje zatem schemat walterscottowski, który stał się ulubionym dla młodego Słowackiego. Sieniawski postanowił ostatecznie pogrążyć znienawidzonego wroga - wymusza na małżonce Bieleckiego Annie przybycie na bal wydany na swym zamku. W trakcie uczty ma miejsce najazd Tatarów pod wodzą głównego

bohatera. Za zdradę, za postawienie prywatnej zemsty ponad dobrem kraju Bielecki zostaje obłożony klątwą przez prymasa. Dzień później umiera. Zrozpaczona Anna w nocy przekopuje grób i wydobywa zwłoki męża, aby pochować je w poświęconej ziemi. Nie brak tu oczywiście typowych chwytów charakterystycznych dla powieści poetyckiej - inwersji czasowej, anonimowości głównego bohatera aż do sceny śmierci, gotycyzmu, makabreski i scen na poły fantastycznych. GODZINA MYŚLI Powstaje w trakcie pobytu w Genewie (wraz z "Lambro") kończąc młodzieńczy okres twórczości poety. Słowacki wykształcił w tym utworze model "romantycznej biografii", będący zamknięciem pewnego etapu twórczości. To opowieść o przeklętym bohaterze, który dzięki sztuce uzyskać może ocalenie; poezja po raz pierwszy odnosi ostateczne zwycięstwo nad realnym światem. W "Godzinie myśli" przeważa forma podawcza wyznania, "spowiedzi dziecięcia wieku" jak to wtedy nazywano. Jest poetycka transpozycja młodzieńczej przyjaźni Słowackiego ze Spitznaglem. Konstrukcja psychiczna obu postaci jest bardzo charakterystyczna dla epoki - iluzje wypełniające ich dusze zderzają się z realnym światem, a opozycja to stworzyć musi rozdźwięk, pękniętą osobowość. Jeden z przyjaciół jest istotą słabą i nadwrażliwą, drugi jest tytanem pracy, pasjonatem nauki, miłośnikiem obcych języków. Obu jednakże charakteryzuje skrajny pesymizm, przeświadczenie zbliżającej się śmierci. Słowacki zostaje poetą i dzięki temu pokonać może fatum, Spitznagel chcąc być człowiekiem czynu nie potrafi kreować własnych światów, nie został obdarzony talentem, on zatem mimo swej siły ponieść musi klęskę. Spitznagel ucieka z kraju, tymczasem poeta dojrzewa, poznaje życie , pierwsze namiętności i cierpienia (to odprysk fascynacji Ludwiką Śniadecką). Zakończenie utworu to obraz oszalałego przyjaciela, który powrócił z dalekich krajów, aby popełnić w kraju samobójstwo oraz wyznanie Słowackiego, iż tylko tworzenie poezji (co prawda niedoskonałej) uratowało go w tamtym czasie przed podobnym losem. LAMBRO Młodzieńcza powieść poetycka, wzorowana na modelu byronowskim, będąca swoistym melanżem historii i fikcji. Postać tytułowa - grecki powstaniec wyposażona została przez Słowackiego w cechy absolutnie fikcjonalne. Początek utworu złożonego z dwu pieśni przywołuje wspomnienia byronowskiego "Giaura" - oto grecki sługa, na podobieństwo zdławionego przez węża Laokoona przybiega na pierwsze wezwanie tureckiego pana. Aluzyjność takiego wstępu wydawała się współczesnym poecie, aż nadto czytelna. I jak to bywa w romantycznych powieściach poetyckich pojawia się postać pieśniarza, a z "pieśni Greka" dowiemy się o przeszłych losach greckiego bohatera. Gdy na zboczach klasztornej góry spotyka Lambro ukochaną Idę jest tylko cieniem dawnego bohatera - dziś to okrutny korsarz topiący smutek i strach w "makowym napoju". Prefiguracją przyszłych losów Lambra jest wzniosła śmierć ostatniego z greckich herosów - powieszonego w świetlisty poranek Lygi. Gdy zginie główny bohater zauważymy zastosowaną przez Słowackiego poetykę kontrastu, który wytworzą te dwa obok siebie postawione zgony. Lambro zdobywa się na ostatni, desperacki czyn - pali sułtańską fregatę. Osamotniony w swej kajucie domaga się narkotyku, kiedy wreszcie otrzymał go od wiernego sługi, rozpoczyna się oniryczna sekwencja utworu - pochody zmarłych, potępionych za swe zbrodnie, anioła zemsty i anioła zarazy. Przeżarty narkotykiem Lambro w szale zabija swego sługę, którym okazuje się przebrana Ida. Ceremonia pogrzebowa Idy oraz samotna śmierć w kajucie dawnego bohatera są tym tragiczniejsze, iż tytułowy Lambro umiera w przeświadczeniu, iż zmarnował swą minioną chwałę. KORDIAN Dramat początkowo pomyślany jako pierwsza część trylogii musiał stać się dziełem absolutnie samodzielnym z przyczyny rezygnacji autora z pierwotnego zamysłu. Słowacki w trakcie pisania dramatu rezygnował z wpływu Byrona, który był dla niego najważniejszą inspiracją w trakcie tworzenia powieści poetyckich. Nie mogąc pogodzić się z twierdzeniem, że powstanie listopadowe zakończyło się moralnym zwycięstwem obarczył winą za jego upadek najważniejsze postaci sceny politycznej, nadając im diabelską proweniencję (nie ominęło to zresztą również głównego bohatera). Wystąpienie trzech osób w Prologu to zarazem prezentacja mesjanistycznego i realistycznego pojmowania dziejów, tymczasem Słowacki traktował twórczość literacką jako skarbnicę przeszłości i zachętę do działania. Poeta w skrócie prezentuje nam proces dojrzewania bohatera od rozczarowania modelem werterowskiej miłości, wiarą w ideały społecznej

sprawiedliwości, uczciwością, wreszcie religią, aż po monolog na górze Mont Blanc i sformułowanie programu ideowego obcego mesjanizmowi Mickiewicza. W samych scenach spisku koronacyjnego zwrócić należy uwagę na polimorficzną postać Nieznajomego - Doktora - Diabła, który steruje wyraźnie losami wszystkich osób dramatu. Spór stronnictw toczący się w katakumbach miał bardzo istotne przesłanie - czy jednostkowa zbrodnia może prowadzić do upadku systemu, kilkadziesiąt lat później okaże się, iż nie jest to żadnym rozwiązaniem. Słabość Kordiana to jedno, lecz objaśnienia i sceny ukazywane w szpitalu psychiatrycznym przez Doktora, to drugie. Główny bohater uświadomić sobie musiał, że czyn jednostkowy, osoby predestynowanej do bycia poetą już z góry skazany jest na niepowodzenie. Uzupełnieniem treści dramatu jest próba imaginacji sporu między Mikołajem I a Konstantym. Spór taki w rzeczywistości istniał, lecz związany był raczej z mroczną sprawą politycznego zabójstwa ich ojca oraz tajemniczą zgodą Konstantego na ustąpienie z tronu. Wielki książę prezentowany tutaj jako rzecznik polskiej sprawy, to postać wyimaginowana, obaj bracia traktowali Polskę pod zaborami bardzo instrumentalnie. Car jest tu i ojcobójcą, i żądnym krwi tyranem i potomkiem samego diabła, ale Kordiana ułaskawia. zastanawiające, że jedyne pozytywne postaci dramatu to stary Grzegorz i książę Konstanty. Ostatecznym efektem powstania dramatu okazało się pojawienie w polskiej myśli politycznej nowej idei: "Polska Winkelriedem narodów." BALLADYNA Dramat będący jedną z najdoskonalszych w polskiej literaturze realizacji odwołujących się do mitów i wyobraźni ludowej. Ta opowieść o władzy przesiąknięta jest głęboką symboliką, w której opowieść o koronie mitycznego Lecha jest historią fałszywego władcy, historią zbrodni i kary, która spaść musiała na uzurpatora. Gopło i Gniezno to przestrzeń mityczna, miejsce narodzin narodu. Przemieszaniu uległy tutaj plan fantastyczny uosobiony przez kapryśną i czasem okrutną Goplanę z planem realnym, na którym rozgrywa się walka o władzę. "Balladyna" pochodzi z okresu fascynacji Słowackiego twórczością Szekspira (dramat jest jakby połączeniem "Makbeta" ze "Snem nocy letniej"). Postać głównej bohaterki kształtuje się w wyniku kolejnych zbrodni, aby wreszcie zrozumieć panujący powszechnie kodeks norm moralnych i zgodnie z nim wydać na siebie wyrok. Tych odniesień do teorii romantyzmu (skodyfikowanej przez Mochnackiego) pojawia się w utworze więcej, mamy chrześcijańskiego rycerza, mamy obrońcę tradycji ludowej w postaci pustelnika, mamy wreszcie elementy makabry( związane z postaciami Balladyny i Kostryna), groteski (Grabiec), a nawet elementy poetyki sielankowej (związane z postacią Filona). Tradycja ludowa związana z postacią Goplany odwołuje się w tym miejscu również do przekonania i utraconej harmonii między naturą i historią, która została zniszczona przez człowieka. Jak zresztą zauważamy działania postaci pozytywnych nie przynoszą powrotu do czasów mitycznej harmonii. Słowacki tworząc swoją wizję historii odnosił się bardzo wyraźnie do teoretycznych rozważań Schellinga. Dramat okazuje się w końcu dyskusją o konflikcie politycznym między zwolennikami narodu jako tworu zbudowanego na prawie naturalnym (Kirkor) i koncepcji państwa, które lekceważy pierwotny kodeks moralny (Balladyna). ANHELLI Utwór powstaje w chwili, gdy Słowacki uspokojony po krytyce emigracji i polskiego ducha narodowego w "Kordianie" przebywał w Szwajcarii, gdzie coraz mocniej zaczął odczuwać wpływy różnorodnych doktryn mistycznych, które jednak nadal nakazywały mu odrzucić mesjanizm Mickiewicza jako szkodliwy. "Anhelli" miał być polską wersją dantejskiego piekła, a tytułowy bohater ma symbolizować szlachetne cierpienia wszystkich Polaków. Szaman wybierając właśnie jego wie, iż tytułowy bohater oraz inni Polacy nie mają pewności co do sensu własnego cierpienia. Z tej przyczyny utwór ma raczej formę apelu do emigracji, aby raczej zamiast myśleć o tym jaka powinna być, pomyślała o tym jaka jest. Ten spór z drugim wieszczem, to jednak uboczny wątek utworu. Anhelli to jakby inne oblicze wcześniejszego Kordiana - tam poznaliśmy bohatera o wyraźnie diabelskim pochodzeniu, tu spotykamy człowieka-anioła. Lecz kierujący poczynaniami Anhellego szaman (reprezentant świata nadprzyrodzonego) zdaje sobie sprawę, iż wybrany przez niego "opętany przez anioła człowiek" nie będzie w stanie zbawić ojczyzny. Stawia zatem Słowacki pytanie o sens cierpienia. Wędrówka Anhellego wraz z Szamanem to obserwacja cierpień własnego narodu (stąd dantejskie korzenie utworu). Pobratanie w pierwszych scenach zesłańców i prostego syberyjskiego ludu, to znak, że nie czują oni nienawiści do narodu, lecz do państwa carskiego, w stylizowanych na biblijne wersety strofach odnajdujemy szereg scen

symbolicznych, jak choćby spopielenie przez Szamana prawosławnego popa, który uczestniczył w wykorzenianiu wiary wśród polskich dzieci. Przywołuje postać zmarłego na zesłaniu Niemojewskiego, a w usta Anhellego wkłada oszczerstwa, którymi emigranci doprowadzili go do śmierci - to ostrzeżenie przed kłamstwem. W sennych wizjach Anhellego mamy i dekabrystów, i sceny ukrzyżowań powstańców i kopalnie syberyjskie. Niestety w swej wędrówce Szaman zostaje zabity przez pijanych zesłańców; Anhelli umiera, ale naród odrodzić się może tylko poprzez odnowę moralną i walkę. Cierpienia powinny wedle Słowackiego pobudzić bowiem do walki i tylko taki jest ich głęboki sens. OJCIEC ZADŻUMIONYCH Jeden z trzech poematów ("W Szwajcarii", "Wacław", "Ojciec zadżumionych") publikowany w 1839 roku. W przeciwieństwie do wielu innych dzieł pozbawiony zostaje poemat wątków narodowych i osobistych, nawet odniesień do nich. Poprzedzający opis piękna pustyni jest tylko reminiscencją z pobytu poety na Wschodzie, by potem przekształcić się w rodzaj opowieści o muzułmańskim Hiobie. Utwór składa się praktycznie w całości z monologu tytułowej postaci, która wspominając najpierw szczęśliwe lata kreśli idylliczny obraz życia wśród kwiatów, gajów pomarańczowych, licznego potomstwa, obdarzonej bogactwem rodziny. Wspomnienia Araba to gwałtowna śmierć najstarszego syna wśród sielskich krajobrazów, dzieci konają bardzo szybko, modlitwy do Allacha i przekonanie o nieuchronnych wyrokach losu przeplata się ze śmiercią kolejnych dzieci. Choroba zamiera, aby powrócić i zabrać dwoje ocalałych, w sercach rodziców rodzi się obojętność a potem nienawiść. Tytułowy bohater beznamiętnie czeka na śmierć żony, cierpienie zabiło w nim strach. Krótki poemat w skondensowanej formie ukazuje kolejne przemiany bohatera, od radości do cierpienia, nienawiści i wreszcie obojętności. W finale nie następuje ani przebaczenie, ani pojednanie ze sprawcą tragedii ( czy byłby nim los, czy też bóg), ich miejsce zajmuje apatia bliska szaleństwu, w którą popada ojciec toczący rozmowy z trupami zmarłych dzieci. W SZWAJCARII Poemat będący reminiscencją rzeczywistych wydarzeń związanych z postacią Marii Wodzińskiej oraz typowo romantycznych wyobrażeń o miłości idealnej. Intuicyjnie odtwarza poeta nastrój rodzącego się uczucia, operuje skojarzeniami malarsko - muzycznymi, podporządkowuje opis krajobrazu przeżyciom głównych bohaterów. Początki poematu odnoszą się zresztą do ideowych założeń epoki - miłość była uczuciem jednorazowym i z gruntu tragicznym, bo niepowtarzalnym. Wychodząca z tęczy kochanka, na tle szwajcarskich Alp musiała wywoływać wrażenie istoty obdarzonej , jeśli nie boskim, to przynajmniej anielskim pochodzeniem. Wędrówka wśród lodowców, wyznanie u wrót kaplicy, wspólna lektura w grocie, spełnienie pragnień w atmosferze bijących piorunów - to wszystko typowo romantyczny sztafaż. Miłosne uniesienie wywołuje strach przed nieznaną, nierozpoznaną karą. Mężczyzna płonie uczuciem, a jego kochanka blednie, gaśnie w oczach. Zachód słońca, wschodzący księżyc i czarny motyl symbolizują śmierć. Dziewczyna odwiedza pustelnika i nie otrzymawszy rozgrzeszenia odchodzi ( ginie śmiercią samobójczą, choć tu pewne niedopowiedzenie). Odtąd w życiu bohatera dominować będzie nastrój wyczekiwania, a w poezji Słowackiego motyw utraconego uczucia. LILLA WENEDA jedna z dramatycznych kronik dotyczących mitycznych dziejów Polski (powstaje również "Balladyna" i fragmenty "Krakusa"). Główny wątek prezentuje podbój plemienia Wenedów przez wojowniczych Lechitów, w zamierzeniu autora miał być to utwór prezentujący genezę powstania Polski i ukształtowania się warunków społecznych oraz charakteru narodowego Polaków. Dla romantyków każda mitologia była komentarzem do współczesności. Wenedowie to starożytna nazwa wszystkich plemion słowiańskich, w dramacie Słowackiego oznacza ona Polaków; w strukturze plemiennej władzę dzierżył harfiarz będący zarazem wodzem i wieszczem ( w "Lilli..." jest nim Derwid). Wenedowie skażeni jednak zostali słabością charakteru, w decydującym momencie zamiast walczyć oczekują cudu, ocalającego dźwięku harfy. Lechici to z kolei plemię pozbawione moralnych zasad, lecz bardzo wojownicze i energiczne. Słowacki sugeruje, iż dopiero wyeliminowanie słabości charakteru Wenedów i przywar Lechitów mogłoby stworzyć idealny naród. Wady Polaków są zatem dziedzictwem czasów zamierzchłych, ale nigdy nie wyrugowanym. Harfiarze symbolizują oczywiście poetów, tyle tylko, że składają oni piękne słowa, kunsztowne strofy, a nie potrafią zachęcić do czynu. Lilla i Roza to dwa rozwiązania historii

narodu, celowo zestawione jak w tragedii antycznej. Pierwsza wybiera męczeństwo, druga symbolicznie grzebie swój naród. Lech zwycięża, ale bardzo dwuznaczne to zwycięstwo, od początku dzięki proroctwu Rozy orientujemy się, że Wenedowie skazani są na zagładę, lecz pojawia się też zapowiedź ocalenia w nieokreślonej przyszłości, a to już zapowiedź mistycznego okresu w twórczości Słowackiego. BENIOWSKI Poemat dygresyjny Słowackiego wyrasta przede wszystkim z atmosfery w jakiej poeta tworzył od kilku lat - atakowany przez emigracyjną krytykę (ze St. Ropelewskim na czele), w ciągłym sporze z Mickiewiczem, którego nie zażegnały nawet improwizacje głoszone wzajemnie przez poetów, nieznajdujący poparcia wśród czytelników. "Beniowski" dał mu upragnioną sławę, lecz stał się poematem niedokończonym, jego kolejne pieśni związane są z ideologią towiańczyków oraz rodzącą się nauką genezyjską poety. Historia Maurycego Beniowskiego to tylko pretekst do rozległych dygresji na tematy warsztatowe, polityczne, towarzyskie i społeczne. Poemat rozpoczyna się na kształt parodii romansu sentymentalnego (zaloty Maurycego do Anieli), potem w opisach wędrówki Beniowskiego i wiernego Grzesia mamy stylizację na epos rycerski (albo raczej ironiczne odwołanie do Cervantesa, który sam stworzył w końcu parodię), wreszcie iście romantyczny motyw porwania przez ducha. Miarą wiersza jest oktawa będąca ulubioną strofą barokowych poetów - Ariosta i Tassa. Dopełnia początku poematu atak na Ropelewskiego i szkołę ukraińską (głównym jej reprezentantem był Zalewski). Opisy konfederacji barskiej z występującym księdzem Markiem, Regimentarzem przeplatają się z dygresjami na temat istoty "wallenrodyzmu", przekładów Szekspira, ironicznymi uwagami o własnych bohaterach, w kolejnych pieśniach mamy parafrazy "Pana Tadeusza", "Marii" Malczewskiego, opisy pojedynków i walk, które toczy tchórzliwy Beniowski. Wszystko składa się na obraz ironicznie ukazanego bohatera, lecz najistotniejszy wydźwięk ma dygresja kończąca pierwszą redakcję poematu będąca polemiką z Mickiewiczem, prezentacją historii ich sporu, który wyolbrzymiony zostaje do rozmiarów nieomal kosmicznych i sformułowanie poglądu, iż są oni tezą i antytezą, naturalnym przeciwieństwem, które jest podstawową zasadą organizacji świata. Podobnie jak bohaterowie jego utworów Słowacki jest przekonany, iż jego idee zwyciężą, ale dopiero... "za grobem zwycięstwo". FANTAZY ("Nowa Dejanira" - dramat w pięciu aktach) zwany inaczej "Niepoprawni". Problem nastręcza już samo datowanie dramatu, które określane jest między 1841 aż do 1846 roku. Wydaje się, iż obie skrajne daty raczej nie wchodzą w rachubę, jednak przyjąć możemy, że dramat właśnie w tym okresie powstał i był kilkukrotnie przerabiany. Za życia Słowackiego nie został wydany (stąd problemy z datowaniem). Okres tworzenia dramatu był dla pisarza momentem bardzo istotnym po publikacji "Beniowskiego" stał się postacią docenianą przez wielu spośród paryskich emigrantów, a swą sztukę romantycznej ironii, parafrazy, gry słowem doprowadził do perfekcji, z drugiej strony coraz istotniejsze w twórczości poety stają się wątki mistyczne: odkupienia, ofiarowania, oczyszczenia. W "Fantazym" dokładnie możemy zaobserwować jak komedia oparta na starych wzorcach, zjadliwie ironiczna prezentacja romantycznej mody i stylu bycia, czyli de facto doskonała komedia obyczajowa zaczyna powoli przeistacza się w dramat metafizyczny, aby w finale okazać się dramatem o dobrowolnej ofierze i karze poniesionej za grzechy minione. Major Hawryłowicz poświęca swe życie dla tytułowego bohatera, pozwala całemu towarzystwu (Respektom, Idalii, Fantazemu) wyplątać się z dramatycznej sytuacji, ofiarowuje szczęście Dianie i Janowi, wreszcie ocalając hrabiego dandysa - spłaca dług krwi wobec siebie samego - niezdolnego za młodu do czynu dekabrysty. Wydaje się, iż finał tej komedii mógłby stać się jakąś propozycją dla pogrążonych w odmętach "choroby wieku" romantyków. Interpretacja dramatu przebiegać może zatem w dwu całkiem różnych (i niewykluczających się kierunkach) - albo jako dramatu mistycznego, który powstaje pod wpływem nauki Andrzeja Towiańskiego, albo jako zjadliwej komedii obyczajowej. GENESIS Z DUCHA Wyrazem nowej idei głoszonej przez Juliusza Słowackiego staje się utwór "Genesis z Ducha" napisany w roku 1844. System historiozoficzny nazwany "genezyjskim"

powstaje po zerwaniu kontaktów z Kołem Sprawy Bożej Andrzeja Towiańskiego, ale w myśleniu poety widać jeszcze pewne wpływy towiańczyków i Mickiewicza. Treścią idei stało się wtedy oczekiwanie na Mesjasza, początek nowej ery, krytyka kościoła instytucjonalnego - poglądy te były do czasu bliskie samemu Słowackiemu. Polska stanąć miała na czele ludzkości. Poeta traktował wszystkie twory zaludniające Ziemię jako formy przejściowe od stanu niższego do wyższego. Nieobce były mu zresztą poglądy Hegla o istocie ducha, czyli czystej idei, który zwalczać musi zastałą formę, stojącą mu na drodze ku doskonałości. Słowacki wszystkie przemiany traktuje jako przejaw obecności ducha, który na wyższe stopnie rozwoju wstępuje poprzez krwawe rewolucje, męczeństwo, poświęcenie, wojnę i ofiarę; poeta umierał głęboko przekonany, iż naród polski powinien przyjąć system przez niego głoszony, a wtedy stanie się narodem wybranym. SAMUEL ZBOROWSKI Samuel Zborowski był polskim magnatem, który znany był z lekceważenia administracji królewskiej na Ukrainie, skazany na banicję, pomaga wstąpić na tron Stefanowi Batoremu, spiskuje potem z Habsburgami za co zostaje schwytany i ścięty z rozkazu kanclerza Jana Zamoyskiego. Utwór to wielka romantyczna fantazja Słowackiego o prawach historii, o ścieraniu się zasady ładu i nieograniczonej wolności. To utwór o tajemnicy genezyjskiej, stąd pojawiające się sceny, które nie mają żadnego na pozór logicznego związku z postacią tytułowego bohatera. Występujące w akcie III królestwo Okeanid to synteza zbiorowej pamięci o różnych formach materii. Jest to objaśnienie przez poetę pewnej zasady generalnej, którą dostrzec można w dziejach człowieka i kształcie historii - wszystkie formy materii jednoczą się w swym pragnieniu podporządkowania się dyktatowi Ducha, pragnieniu zmiany, doskonaleniu poprzez niszczenie. Ta tajemnica jest niedostępna człowiekowi, który podlega ograniczeniu pamięci rodzaju ludzkiego. Człowiek nie jest w stanie pamiętać swych poprzednich wcieleń, nawet jeśli jest postacią o tak odległej biografii jak występujący w utworze Eolion (istota duchowo - boska). Jest on najbliższy odkrycia tajemnicy poznania rozpoznając w córce biednego rybaka swą siostrę- żonę Atessę ( proces poznania, tragiczną śmierć księcia i szaleństwo jego ojca poznajemy w toku akcji dramatu). Kres poznaniu kładzie Bukary-Lucyfer, który nie pragnąc odkrycia całości duchowej pamięci strąca Eoliona w otchłań. W ten plan genezyjski wpleciona zostaje historia Polski, Słowacki ukazuje ją jako sąd boży nad ideami, które reprezentowali Zamoyski i Zborowski. Poeta oczyszcza z win Samuela, którego śmierć miała zagrodzić drogę Polski do zbawienia i stała się przyczyną jej upadku. Poeta - Bukary - Lucyfer w imię przyszłości Polski, nowej idei genezyjskiej przebacza winy kanclerzowi, ton pojednania słyszymy również w słowach wypowiadanych przez Zborowskiego, który przyzwany został na sąd w postaci ducha dzierżącego w dłoni własną, obciętą głowę. KSIĄDZ MAREK Początki zainteresowania twórczością Calderona wiązały się z przekładami jego dramatów dokonanymi przez niemieckiego pisarza i filozofa Augusta W. Schlegela. Słowacki zainteresował się hiszpańskim dramaturgiem, gdy odrzucając romantyczną ironię wstępował w mistyczny okres swej twórczości. Calderon zstępuje Słowackiemu Szekspira - świat staje się boskim teatrem, opanowanym przez odwieczne i święte reguły. Słowacki oddawał hołd hiszpańskiemu twórcy parafrazując jego "Księcia Niezłomnego", a formę dramatu misteryjnego najpełniej zrealizował w "Księdzu Marku". Tytułowy bohater dramatu był postacią symbolizującą dla wielu polskich pisarzy najgorsze cechy epoki saskiej - Kitowicz i Wybicki piszą niechętnie o tej postaci. Odwrotnie Słowacki, który wbrew historycznemu przekazowi uczynił z niego świętego proroka. Ksiądz Marek objaśniając konfederatom pod Barem sens historii, która poprzez znaki i symbole wskazuje, iż rodzi się w ich obozie nowy zbawiciel, objaśniał w rzeczywistości poglądy samego Słowackiego, który zrezygnował z postrzegania historii jako gry ludzkich namiętności. Wojna konfederatów zeszła w "Księdzu Marku" na plan dalszy, istotniejszy jest mistyczny spór dobra ze złem. Antagonistę Marka - Kossakowskiego wyposażył autor w atrybuty wyraźnie piekielne, dla niego oraz uciekającego Regimentarza Bar jest zapowiedzią upadku Polski - Golgotą, lecz prorok, którym jest ksiądz Marek zwycięstwo zła interpretuje jako chwilowe i dostrzega, że w płonącym obozie konfederatów narodziła się nowa jakość, która kiedyś przyniesie Polsce wolność. Główny bohater ofiarowuje własne życie, aby zwalczyć zarazę - zgodnie z wykładnią filozofii genezyjskiej śmierć jest zarazem narodzinami.

KRÓL-DUCH "Genesis z Ducha" było opowieścią o dziejach natury, "Król-Duch" miał przynieść analogiczną syntezę historii. Ma on tutaj nadświadomość i absolutną władzę nad ludźmi, ma prawo w imię postępu odrzucić moralność, sam wydaje i wykonuje wyroki. Tytułowy Duch przemierza historię Rusi i Polski, wciela się we władców od Mieszka do Bolesława Śmiałego. Następujące po sobie naprzemiennie okresy dobrobytu i spokoju oraz wojny i śmierci są dowodem jego działalności, to on sprowadza "ozdrowieńcze" kataklizmy. Pogląd ten sformułował Słowacki już na przełomie 1843/44 roku po opuszczeniu Koła Sprawy Bożej. Wstępem, wykładem było oczywiście "Genesis...", kolejne utwory są tylko realizacją. Poznając dzieje ducha poznaje autor historię świata i prawa nią rządzące. Jest on powiedzielibyśmy współcześnie "globalny", ale również jednostkowy. Słowacki jako prorok objawia historię świata, odnajduje własne ślady w najstarszych formach poznanych przez człowieka. Na poglądy Słowackiego mieli wpływ Swedenborg, Hegel i Towiański( przy czym poeta od tego ostatniego wyraźnie się odżegnywał). Bóg w genezyjskim systemie Słowackiego jest raczej obserwatorem, a nie uczestnikiem. Jeżeli duch objawiał się w każdym człowieku, to ogromnie wzrastała rola jednostki, a jej miarą stawał się czynny udział w doskonaleniu ducha. Można to realizować dzięki potędze wyobraźni, ale również poprzez niszczenie istniejącej materii i zmuszanie tym samym ducha do tworzenia nowych form. Najwyżej w hierarchii stawiani są poeci, filozofowie i rycerze. Dlatego rehabilituje Słowacki np. Samuela Zborowskiego, w jego zbrodniczym czynie dostrzega wolność, potęgę ducha. Fragmenty rapsodów "Króla-Ducha" są w wielu miejscach kontynuacją losów bohaterów innych dzieł: Popiel okazuje się potomkiem Wenedów, który mści się na potomkach Lecha (zostając ich królem rozkazuje wymordować cały dwór). Duch przejawia się tutaj (wciela) w postaci Hera Armeńczyka (mityczny protoplasta Słowian) ® Popiela ® Mieczysława(Mieszka) ® Śmiałego; to łańcuch królów-duchów.

"Lambro, powstańca grecki. Powieść poetyczna w dwóch pieśniach" – powieść napisana przez Juliusza Słowackiego w Paryżu w roku 1832. Jej pierwodruk ukazał się w trzecim tomie Poezji wydanych w 1833 roku.

Uwaga! W dalszej części artykułu znajdują się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu. Jak to określa sam poeta: Lambro jest to człowiek, będący obrazem naszego wieku, bezskutecznych jego usiłowań, jest to wcielone szyderstwo losu, a życie jego jest podobne do życia wielu mrących ludzi, o których przyjaciele piszą, czym być mogli, o których nieznajomi mówią, że nie byli niczym[1]. Utwór opowiada o greckim bohaterze walk wyzwoleńczych żyjącym w XVIII wieku. Wcześniej walczył, w powieści zaś jest ukazany jako osoba niezdolna do czynu i doznająca klęski. Powieść charakteryzuje ukryta struktura autobiograficzna; podstawą jej napisania był upadek powstania listopadowego, a także świadomość Słowackiego, że nie udało mu się bezpośrednio wziąć w nim udziału. "Lambro" jest także jednym z pierwszych w Polsce poetyckich opisów stanów narkotycznych, które wynikały z osobistych doświadczeń poety z opium czy meskaliną oraz lektury Wyznań angielskiego opiumisty Thomasa de Quinceya. Narkomanii tytułowego bohatera autor nadaje wymiar metafizyczny; jest ona swoistą ucieczką przed życiem i przed sumieniem, przynoszącą zarazem ocalenie jak i klęskę[2]. Autor polemizuje także z poglądami na temat narodu zawartymi w "Konradzie Wallenrodzie" Adama Mickiewicza.

Sen srebrny Salomei. Romans dramatyczny w 5 aktach – dramat Juliusza Słowackiego napisany w listopadzie 1843 roku, wydany w Paryżu w roku następnym. Po raz pierwszy wystawiony 24 marca 1900 w Krakowie. Uwaga! W dalszej części artykułu znajdują się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu. Akcja dzieje się w roku 1769, czyli mniej więcej w rok po wydarzeniach przedstawionych w Księdzu Marku. Koliszczyzna, stłumiona w roku 1768 przez wojska rosyjskie i polskie, dawała jeszcze wówczas o sobie znać – na tych wydarzeniach historycznych opiera się fabuła dramatu. Ukazuje konflikt narodowo-społeczny między polską szlachtą a ukraińskimi chłopami. Rozważania Słowackiego mają charakter historiozoficzny i są związane z założeniami towiańszczyzny. Głównym bohaterem jest Gruszczyński służący regimentarzowi. Wraz ze swoją rodziną poniósł karę za udział w tłumieniu powstania, jednak dzięki temu cierpieniu uzyskuje samowiedzę, która pozwala mu zrozumieć sens dziejów historycznych jak i własnego losu. Sen srebrny Salomei

• Słowacki Juliusz • • 1844 •

Kanwą akcji są wydarzenia koliszczyzny (krwawo stłumionego buntu chłopskiego na Ukrainie w 1768 r. ), spoza których wyłania się historiozoficzna wizja poety. Akcja rozgrywa się w majątku Regimentarza. Napływają zewsząd wiadomości o krwawych wydarzeniach: makabryczne relacje o męczeńskiej śmierci rodziny Gruszczyńskiego, o wyrżnięciu jego oddziału, pojawiają się na scenie zakrwawione postacie przybyłych prosto od rzezi... Chłopska rewolta uwypukla tragiczny konflikt, ginie Ukraina. „Ach! Ukrainy nie będzie! Bo ją ludzie ci na mieczach rozniosą” – mówi Pafnucy. Cień nadziei na przyszłe pojednanie wprowadzają tajemnicze przepowiednie legendarnego chłopskiego wieszcza, Wernyhory.

Na tle makabrycznych wydarzeń toczy się wątek romansowy. Syn Regimentarza uwodzi Salomeę, córkę Gruszczyńskich;

Regimentarz chce wyswatać go z Księżniczką nie wiedząc, że ona w tajemnicy poślubiła dzielnego szlachcica Sawę. Dramat kończy się groteskowym happy endem: ucztą zaręczynową i toastem za szczęście obu połączonych młodych par, gdy w tle kona wbity na pal przywódca rebelii, Semenko.

Sen srebrny Salomei wyrasta z mitycznych nauk Towiańskiego i ze Słowackiego wiary w metempsychozę, unicestwiającej lęk przed śmiercią. Poeta ukazuje koliszczyznę jako etap drogi ponadosobowego, nieustannie doskonalącego się ducha, ku Bogu; postęp wymaga krwawych ofiar i cierpienia. Zbrodnie są zapowiadane przez sny i przeczucia bohaterów (męczeńska śmierć Gruszczyńskich stanowi osnowę tytułowego „snu srebnego” Salomei), co nadaje dramatowi mistyczny ton. Badaczy przerażała zawarta w tym dziele odautorska akceptacja krwawych zbrodni; w historiozoficznej wizji Słowackiego przynoszą one pożytek, bowiem duch przez męczeńską śmierć triumfalnie zostaje wyzwolony z więzów narzuconych przez ciało i przechodzi ku wyższym kształtom, wyższym formom istnienia. Najbardziej to brutalna w polskiej literaturze apoteoza siły niszczycielskiej i zarazem najświetniejsze w romantycznej literaturze przetworzenie makabry w groteskę.

Uderza bogactwo charakterów. Anielska z pozoru Salomea okazuje się panną w ciąży, szantażującą uwodzicielką; dumna i błyskotliwie szermująca słowem Księżniczka okaże się żoną szlachcica o niepewnym pochodzeniu; bezwzględny Regimentarz jakże pięknie potrafi zachwalać synowi urok dziewiczego wdzięku Księżniczki ! A buntownik Semenko (pierwowzór Bohuna z Ogniem i mieczem) delikatność uczuć łączy z wybuchową namiętnością.

W Szwajcarii – poemat miłosny napisany przez Juliusza Słowackiego w latach 1835-1838. Został wydany w roku 1839 w Paryżu w tomie Trzy poemata. Reprezentuje tzw. nurt poezji egzystencjalnej (Alina Witkowska) w tworczości Słowackiego. Wbrew woli Słowackiego bywał wydany samodzielnie. W II połowie XIX wieku poemat ten stał się bardzo popularny, do dnia dzisiejszego doczekał się kilku adaptacji teatralnych. Był ilustrowany przez Wojciecha Gersona. Tematem poematu jest zawód miłosny podmiotu lirycznego. Autor łączy w nim dwie stylistyki: sentymentalną (wspomnienie miłości) oraz posępną (ból, reflekcja), właściwą dla dojrzałego romantyzmu.

You're Reading a Free Preview

Pobierz
scribd
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->