ARCHIPELAG

niezależny magazyn bukinistyczny Numer 6 Jesień 2011 ISSN 2082-6664

temat numeru TOŻSAMOŚĆ
1

ARCHIPELAGREDAKCJA:
REDAKTOR NACZELNA: Kamila Kunda, Londyn („Chihiro o świecie”: chihiro.blox.pl)

ZESPÓŁ: Anna Bittner, Berlin („Przeczytałam książkę”: przeczytalamksiazke.blogspot.com) Renata Borowiak, Poznań („tamaryszkowe pre-teksty”: tamaryszek.wordpress.com) Justyna Kowalczyk, Dąbrowa Górnicza („Książko-landia”: bezoprawy.blogspot.com) Karolina Kunda-Kuwieckij, Warszawa Ania Ready, Oksford („Tygiel”: magamara.blox.pl) Stefania Szostok, Praga („Notatki z lektur”: libros.blox.pl) Joanna Wonko-Jędryszek, Łódź („Herbatniki”: mandzuria.wordpress.com) Anna Maślanka, Rzeszów („Literackie skarby świata całego: literackie-skarby.blogspot.com) KOREKTA: Aleksandra Pielat PROJEKT GRAFICZNY I ŁAMANIE: Monika Drzazgowska, Warszawa („Entelepentele”: entelepentele.com) ZARZĄDZANIE STRONĄ INTERNETOWĄ: Emilia Szmyt-Kustra, Warszawa („Fragmenty mojego świata”: elwiria.blox.pl)

WSPÓŁPRACA: Ghost Cat (trekearth.com/members/jasmis) Czara („Pomarańcze Czary”: rozcinam-pomarancze.blog.pl) Natalia Dudkowiak Monika Długa („God save the book”: godsavethebook.blogspot.com) Renata Długołęcka, renatadlugolecka@yahoo.co.uk Emilia Dziubak („emiis ilustracje”: emiliaszewczyk.blogspot.com) Klaudyna Hebda („Ziołowy Zakątek”: ziolowyzakatek.blogspot.com) Joanna Kusy („Zwyczajne pakistańskie życie”: asjenka.blox.pl) Zuzanna Orlińska („Kiedy byłam mała...”: kiedybylammala.art.pl) Sylwia Pragłowska („Oko na warsztat”: okonawarsztat.blogspot.com) Juan Camilo Rodríguez Izabela Rzysko („Przestrzeń kultury”: przestrzenkultury.blogspot.com) Allan Stephenson (allanstephenson.com) Paulina Surniak („Miasto książek”: miastoksiazek.blox.pl) Władysław Targosz (trekearth.com/members/vladic) Anna Maria Tuckett („Backwards in high heels”: backwards-in-high-heels.blogspot.com)

OKŁADKA ARCHIPELAGU: Emilia Dziubak http://emiliaszewczyk.blogspot.com/

KONTAKT:

kamila.kunda@archipelag-magazyn.pl promocja@archipelag-magazyn.pl redakcja@archipelag-magazyn.pl wspolpraca@archipelag-magazyn.pl

Redakcja Archipelagu nie zwraca tekstów niezamówionych i zastrzega sobie prawo do ich redagowania oraz skracania. Z zasady nie publikujemy przedruków ani autorskiej prozy i poezji.

2

6 12 18 21 26 32 33 37 46 49 54 60 64 70 74 81 88 99 104 107 113 115 118 125 128 136 137 139

[Kamila Kunda]

SPIS TREŚCI

PANTEON: Leila Aboulela – „Chcę dać zaistnieć muzułmanom w angielskiej literaturze” W PRZYBLIŻENIU: Islandia – wyspa dobrej literatury [Anna Bittner] WOKÓŁ KSIĄŻKI: Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma [Anna Maria Tuckett]

Sceny filmowe wśród książek [Karolina Kunda-Kuwieckij] Muszkieterowie i diabeł [Renata Borowiak] PRZEZ OBIEKTYW: Autokreacje [Ania Ready]

Od pustej kartki do gotowej książki [Kamila Kunda] SPOTKANIE Z AUTOREM: Międzynarodowy Festiwal Książki w Edynburgu – tygiel stylów literackich i kultur [Renata Długołęcka] SUBIEKTYWNY PUNKT WIDZENIA: Obrazy inspirujące i wyjścia ze świata cieni [Anna Maślanka] POZA FIKCJĄ: Światło na końcu tunelu. O Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach Tony’ego Judta [Kamila Kunda] KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI: Recenzje książek wydanych w Polsce

W OBJĘCIACH X MUZY: Niebezpieczne związki i udane małżeństwa [Renata Borowiak]

Zapomnieć siebie. Tożsamość w obliczu amnezji [Anna Maślanka] Tożsamość zwielokrotniona. Polska w reportażu współczesnym [Monika Długa] O Farerach, czyli o solidarności na nieprzyjaznych skałach [Renata Długołęcka] Tożsamość, która łączy zamiast dzielić [Kamila Kunda] Tożsamość jak koszula. Górnoślązacy w książkach Horsta Bienka i Janoscha [Stefania Szostok] Zmory polskiego antysemityzmu [Anna Ready] Terroryści i kolaboranci we współczesnym świecie masek. O Tożsamości Milana Kundery [Anna Maślanka] Napisane przez damę [Paulina Surniak]

Temat numeru: TOŻSAMOŚĆ

tozsamosc

ULOTNIE: „Gdziekolwiek jestem / jestem tym, czego brak”. Mark Strand, Krok przed ciemnością
[Juan Camilo Rodríguez, Stefania Szostok] SPOTKANIA Z KSIĄŻKĄ: Łódź promuje czytelnictwo – I Salon Ciekawej Książki [Joanna Wonko-Jędryszek] PrzyTARGaj KSIĄŻKI w Poznaniu [Izabela Rzysko] ZABAWY W BIBLIOTECE: Quiz 6. (... à propos...) [Renata Borowiak] [Justyna Kowalczyk] POCZTÓWKA Z...: Literacki pociąg do Wilna [Natalia Dudkowiak]

Z OBCEGO PODWÓRKA: Recenzje książek niewydanych w Polsce STOLICZKU NAKRYJ SIĘ: Irańska kuchnia w Irlandii [Klaudyna Hebda] KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY: Jak opowiedzieć o literaturze kolumbijskiej Polakom?

3

czasopismo traktuje literaturę w sposób szeroki. muzyki. którzy jeszcze nie wzięli udziału w ankiecie – o pozostawienie swoich komentarzy. a nawet. ponieważ tak naprawdę każdy. pisarkę. Pytamy o tożsamość Leilę Aboulelę. literaturoznawczych – ukazuje literaturę w sieci kulturowych uwikłań a nie jako dziedzinę hermetycznie zamkniętą. Ze szczególną uwagą analizuję odpowiedzi na pytanie. Cieszą mnie bardzo wszystkie Wasze wypowiedzi. Co więcej. kto interesuje się literaturą. 4 . mającej problemy z pamięcią. że udaje nam się spełnić założenie bycia pismem dla wszystkich. Niezmiernie mi miło. Pragniecie. ale dbamy o przystępną treść i atrakcyjną formę. może go tworzyć. Nie schlebiamy. który każdy – jak zauważyła nasza Czytelniczka lub zauważył nasz Czytelnik – może współtworzyć. a tych z Was. Mamy nadzieję. tożsamość Górnoślązaków i tożsamość osób. jakich udzielili Czytelnicy (przeważnie jednak Czytelniczki) „Archipelagu”. Jak zwykle też podróżujemy z literaturą po świecie. żyjących w społeczeństwach wielokulturowych. co bardzo mnie cieszy – obok kulinarnych odwołań :)”. Zwracamy uwagę na tożsamość Polaków w ostatnich dwudziestu latach. Z ogromną przyjemnością pochylam się nad odpowiedziami. W bieżącym numerze za temat wiodący obrałyśmy skomplikowane zagadnienie TOŻSAMOŚCI. literatura funkcjonuje tu obok filmu.OD REDAKCJI: Wychodzimy naprzeciw Waszym oczekiwaniom. Z myślą o tym w kontekście literatury rozpatrujemy tożsamość osoby. odwiedzamy Wilno i zdajemy relację z festiwalu literackiego w Edynburgu. w jaki człowiek zmierza się z doświadczeniami i w jaki je wykorzystuje”. jak ktoś to określił „niskim gustom”. tak jak dzieje się to dzisiaj na studiach filologicznych. poruszającą w swych książkach problem żydowskości. Moją uwagę zwróciła ostatnio ta wypowiedź: „Archipelag jest szczególny. byśmy więcej pisały o literaturze faktu i na Wasze życzenie stworzyłyśmy osobny dział „Poza fikcją”. James Baldwin powiedział kiedyś: „Do tożsamości dochodzi się przez sposób. pisarkę o sudańsko-egipskich korzeniach i Bożenę Umińską Keff. biorąc udział w naszej ankiecie. co nas wyróżnia w gronie innych magazynów książkowych dostępnych na rynku. Zapraszamy serdecznie do lektury bieżącego numeru magazynu. że dzięki naszym rekomendacjom przy kolejnej wizycie w księgarni decyzja o zakupie nowej książki nie będzie sprawiała Wam kłopotu. Jak zawsze znajdziecie u nas kulinarne i filmowe odwołania do literatury. wyznania na temat gustów literackich i pasji i prośby odnośnie zawartości kolejnych numerów. bycia magazynem.

. a jego nazwisko zostanie ponadto opublikowane w numerze zimowym (nr 7. stolicy Tybetu Fot. Tybet. które opublikowało piękną książkę Marka Kalmusa pt. Tybetanka modląca się w Lhasie. o której była mowa w artykule. Luca Galuzzi. który zostanie powiadomiony o wygranej drogą e-mailową.. Medytacja drogi. 2012).NA DOBRY POCZĄTEK W ostatnim numerze naszego magazynu zamieszczony był artykuł Karoliny Kundy-Kuwieckij pt.. Wydawnictwo Bezdroża. który odpowie trafnie na nasze pytanie konkursowe: Jak brzmi podstawowa mantra współczucia w buddyzmie tybetańskim? a) Mahawakja b) Om Mani Padme Hum c) Om Namaha Śiwaja Odpowiedź na to pytanie prosimy przesłać na adres redakcja@archipelag-magazyn. Wikimedia Commons Konkurs! Regulamin konkursu jest dostępny na naszej stronie 5 internetowej w zakładce Konkursy. W temacie e-maila prosimy wpisać „Tybet”. wspaniałomyślnie zaoferowało sprezentowanie jednego egzemplarza Czytelnikowi. Legenda i rzeczywistość. Spośród autorów poprawnych rozwiązań wylosujemy zwycięzcę. ☞ .pl do 10 grudnia 2011 roku.

6 .Chcę dać zaistnieć muzułmanom w angielskiej literaturze fotografia udostępniona przez pisarkę Leila Aboulela Z Leilą Aboulelą rozmawia Kamila Kunda Leila Aboulela jest jedną z nielicznych pisarek. w każdej książce. poruszają temat alienacji kulturowej i zderzenia wartości muzułmańskich z realiami świata zachodniego. Bohaterki jej powieści i opowiadań nie wstydzą się swej wiary i roli. Leila Aboulela opowiada nam o swojej przygodzie z literaturą i zwierza się z rozterek odnośnie własnej tożsamości. które konsekwentnie. jaką ona odgrywa w ich życiu.

zaczytywałam się klasyką rosyjską. Akcja następnej książki rozgrywała się będzie w Czeczenii w XIX wieku i czasach współczesnych. tam też skończyła studia ekonomiczne. „The Virginia Quarterly Review” i „Washington Post”. Nasza szkolna biblioteka była pierwszą. pierwszą kobietą-dyrektorką wydziału uniwersyteckiego i jedną z pierwszych kobiet w Chartumie prowadzących samochód. Do moich ulubionych powieści należały Domek na prerii Laury Ingalls Wilder. a poruszała będzie zagadnienie dżihadu przeciwko rosyjskim imperialistom. W 1989 roku przyjechała do Wielkiej Brytanii. które wypożyczałam z biblioteki szkoły amerykańskiej w Chartumie. piszącą w języku angielskim. że mnie ukształtowały. więc otuchy i spełnienia szukałam w bibliotece. który zajmował się sprawami kobiet (mimo że sam był mężczyzną).com W czasach nastoletnich Dziwne losy Jane Eyre Charlotte Brontë były moją ulubioną książką. tak samo zresztą jak inne dzieła tego autora. Po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii zatopiłam się w lekturze pisarzy ze Wspólnoty Narodów (najbardziej 7 fot. wydawało je bardzo tanio Progress Publishers. zawarte w zbiorze opowiadań Coloured Lights. Ale czytałam też powieści w języku arabskim. www. także książka How green was my valley Richarda Llewellyna zrobiła na mnie trwałe wrażenie. Trudno mi było przystosować się do życia w tej szkole jeśli chodzi o relacje z innymi. Była nominowana do Orange Prize i Commonwealth Writers’ Prize na południową Azję i Europę. Teksty Abouleli pojawiały się w publikacjach takich jak „Granta”. Obie wcześniejsze powieści autorki: Tłumaczka (odznaczona nagrodą Notable Book of the Year przez „New York Times”) i Minaret były nominowane do Orange Prize i IMPAC Dublin Award. PANTEON Leila Aboulela Urodziła się w 1964 roku w Kairze. by kontynuować studia w London School of Economics. Leila Aboulela została wyróżniona nagrodą Caine Prize for African Writing za opowiadanie The Museum. Obecnie Aboulela mieszka w Szkocji i Katarze.Jakie książki ukształtowały Panią jako kobietę i jako pisarkę? Co czytała Pani. np. popularnego egipskiego pisarza Ihsana Abdela Quddousa. Jej matka była pierwszą w Sudanie kobietą demografem. ponieważ żyłam w świecie książki. Bardzo mocno wpłynęła na mnie lektura dzieł Nadżiba Mahfuza i Saliha At-Tajjiba i jak wiele dziewcząt z mojego pokolenia czytałam również książki egipskiej pisarki Nawal El Saadawi. Kto wprowadził Panią w świat książek? Kiedy miałam siedem lat rodzice zapisali mnie do szkoły amerykańskiej w Chartumie. Szkoła z zasady służyła amerykańskim dzieciom i nauczano w niej według amerykańskiego programu. jaką kiedykolwiek odwiedziłam. To jedna z niewielu powieści. która pochłonęła mnie kompletnie. Razem z moją rodziną i kilkorgiem przyjaciół rodziny (w sumie grupka ponad dwudziestu osób) wyruszyliśmy na safari w Parku Narodowym Dinder we wschodnim Sudanie i po drodze zatrzymaliśmy się w domu mojego wujka w Medani. Zbrodnia i kara Dostojewskiego zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Kamila Kunda . Jest pisarką o egipsko-sudańskich korzeniach. Radio BBC adaptowało wiele jej opowieści i transmitowało wiele jej sztuk. Te książki zostały przetłumaczone w Związku Radzieckim i. Fałdka czasu Madeleine L’Engle. Arabska pieśń zdobyła nagrodę Scottish Mortgage Investment Trust Book Awards w kategorii powieści. o ile się nie mylę. W wieku dziesięciu lat natknęłam się na Rebekę Daphne du Maurier. spanie w chacie. który był nominowany do nagrody Macmillan/Silver PEN Award. Harriet szpieg Louise Fitzhugh i Małe kobietki Louisy May Alcott. Jej książki zostały przetłumaczone na 13 języków. w tym The Mystic Life i dramat historyczny The Lion of Chechnya. To właśnie tam znalazłam wydanie Rebeki w twardej okładce i dalsza część wyprawy – jazda jeepem. Aboulela dorastała w Chartumie.leila-aboulela. i to ona stanowiła wprowadzenie w radość z obcowania z literaturą. Kiedy poszłam na studia na uniwersytecie w Chartumie. rozbudziły we mnie miłość do czytania. Wiele jego książek zostało później zekranizowanych. oglądanie dzikich zwierząt – wszystko to pamiętam jak przez mgłę. będąc dzieckiem i po jakie książki chętnie sięga Pani obecnie? Książki. Mimo że nieprzeznaczona raczej dla dzieci. Najnowsza powieść Leili Abouleli pt. które omawialiśmy w szkole i o których mogę powiedzieć. w dodatku żaden z nauczycieli nie był Sudańczykiem. Byłam tam jedną z nielicznych sudańskich uczennic.

Nigeryjczykami. Indonezyjczykami czy dziećmi arabskich imigrantów na Zachodzie. pochodzącego z Tanzanii. a proces wiary jest niezmiernie tajemniczy. czyli prezentowanie bohaterów. by nie tylko „od- 8 . Angielski został umiędzynarodowiony i widzę moją pracę jako przynależącą do tego międzynarodowego trendu. jak również Second-Class Citizen Buchti Emechety (pisarka pochodzenia nigeryjskiego). jak również powieści. Posiada Pani doktorat ze statystyki z London School of Economics. Poprzez unikanie wybitnie politycznych tematów i koncentrowanie się na przedstawieniu religii „z ludzką twarzą”. przede wszystkim z niepokoju o wychowanie moich dzieci jako muzułmanów w niemuzułmańskim kraju. Czy kiedykolwiek żałowała Pani. Bardzo ciepło przyjmowano moje książki w Sudanie i innych krajach arabskich. które odzwierciedlają muzułmańską logikę i priorytety. które zostaną docenione przez wyrobionych czytelników. które być może – tak jak Rae z Tłumaczki – „nie jest pewien”. w który wiele klasycznych powieści zostało uformowanych przez etos chrześcijański. o czym jedna osoba może przekonać drugą. opuszczając Sudan. Siri Hustvedt. że zostałam pisarką. PANTEON powiedzieć” czy „wytłumaczyć”. Wprowadzające w błąd przedstawianie islamu przez różne media podsyca moje pragnienie. Jakie przesłanie chciałaby Pani dać poprzez swoje książki osobom niereligijnym. tworzyć książki na najwyższym poziomie. które poruszały tematykę imigracyjną. że piszę dla brytyjskich. Praktyki Skąd czerpie Pani energię do pisania? Ta energia bierze się z potrzeby wyrażenia mieszanych uczuć. czytelników. Moją ambicją jest dać zaistnieć praktykującym muzułmańskim bohaterom w świecie angielskiej fikcji literackiej. Czy pisze Pani z myślą o zachodnim czytelniku czy raczej w ogóle nie myśli o czytelnikach podczas pisania? Kiedy zaczynałam pisać. Pisanie jest częścią mojego życia w Wielkiej Brytanii. Istnienie Boga to nie jest coś. to zyskałam. Wiara sama w sobie jest łaską. którzy zmagają się ze swoją wiarą. myślałam o wykładaniu na uniwersytecie. jak moja mama. czułam faktycznie. chciałam po prostu wyjść za mąż i mieć dzieci! Praca była na dalszym planie. w którym jestem w stanie komunikować się z Pakistańczykami. że wraz z globalizacją moje książki zaczęły docierać do coraz większej grupy odbiorców. ale by wyrazić moją wiarę własnymi słowami i przedstawiać fikcyjne światy. Doris Lessing i Margaret Atwood. albo nawet konkretnie dla szkockich.wpłynęły na mnie wówczas Anita Desai i Jean Rhys). że zajęła się pisaniem? Kim chciała Pani zostać. Kazuo Ishiguro. jeśli chodzi o istnienie Boga czy jakiejkolwiek istoty wyższej? Tak naprawdę nie daję żadnego przesłania. gdy była Pani dzieckiem? Gdy byłam mała. Bardzo poruszyły mnie Admiring Silence Abdulrazaka Gurnaha. gdyż to samo w sobie jest dość ograniczające. Język angielski nie jest już wyłącznie językiem Anglików. jakie mam w związku z opuszczeniem Sudanu. pisać powieści przepełnione muzułmańską estetyką i wartościami w ten sam sposób. Dziś bardzo lubię książki Jhumpy Lahiri. Jakie cele stawia sobie Pani jako pisarka? Chcę pisać najlepiej jak potrafię. To jedyny język. Postrzegam moje książki bardziej jako zaproszenie do spojrzenia na świat z mojej perspektywy lub odwiedzenia mojego świata i doświadczenia jego topografii i systemu wartości. Postrzegam język angielski jako język międzynarodowy – a nie tylko język Zachodu. także znajdujących się z dala od świata zachodniego. Jeśli myślałam o karierze dla siebie. którzy byli zainteresowani obcymi im kulturami i życiem imigrantów. Szczególnie dla tych. ale obecnie jest Pani pełnoetatową pisarką. buduje Pani swoisty most między muzułmanami a przedstawicielami innych religii. Niemniej jednak zauważyłam. Nigdy nie żałowałam.

Międzynarodowe festiwale literackie. nawet jeśli nie obracaliśmy się w tych samych czyny z Rijadu Radży as-Sani – wprowadziły koncept be. że o powieściach zaczęło się mówić. w których większość moje własne pochodzenie stało gdzieś pośrodku. że jakkolwiek mało wiary możemy mieć. którego też wiąże Panią jakocha. bym traktowała poważ- 9 . a z Egiptu Nadżiba Mahfuza. a droga do Boga staje się prosta i krótka. Głośno jest o nagrodzie zwanej „Arabskim Bookerem” (właściwa nazwa: The International Prize for Arabic Fiction. tak jak nie pamiętam.wpłynęło na Pani religijną tożsamość? I jeszcze jeduthbank powiedziała Pani. Najwa. W Minarecie udramatyzowałam podróż Najwy: Jak postrzegane są Pani książki przez muzułmań. a co jest oczywiste i żadnych wyjaśnień nie potrzebuje? To jest bardzo ciekawe pytanie. Niektórzy polscy czytelnicy Pani książek mówią. Iden. książek? Czy z nimi Nie pamiętam odkrycia. ona utwierdzała mnie w świadomości Allaha i w instynka odniesienia do tekstów islamskich są im bliskie.kręgach. co wymaga bardziej szczegółowego wytłumaczenia. Pisanie powieści jest Pani droga do tożsamości muzułmańskiej? niczym podróż.no — w Minarecie główna bohaterka. TAK JAK NIE PAMIĘTAM. tym głębiej mogę poruszać pewne tematy. że czuje bliskość z egip. Byłam zułmanów – ludzi. takie jak The Emirates Airline Literature Festival w Dubaju pomógł rozwinąć kulturę czytania i dyskutowania o książkach w wielu krajach arabskich. od siebie? „Dobrze ci to zrobi. że dopiero po przybyciu do Wielkiej Brytanii odczuła Pani potrzebę wyrażania swojej wiary. Alaa Al Aswany’ego i Ahdaf Soueif. jeśli chodzi o ogólną wiedzę na temat islamu w świecie zachodnim. PANTEON Chciałabym spytać teraz o tożsamość. przeciętnych. Trzymam też rękę na pulsie. Wydaje mi się. Staram się ufać mojemu instynktowi. Te wszystkie zmiany nastąpiły mniej więcej w ciągu ostatnich pięciu lat. Ta świadomość nauk niła na przestrzeni lat? muzułmańskich była wzmacniana przez moją mamę.Pani. W Tłumaczce konflikt jest barz nimi wszystkimi. że z czasem wiedza przeciętnych ludzi o islamie zwiększyła się.bardzo przywiązana do mojej babci i od wczesnych lat to tyfikują się z ich kłopotami. że religia daje siłę i spokój umysłu? Jaka była nie od tego.i możliwościach intelektualnych.im respekt. odczuwał przyjemność z czytania tych „wyjaśnień”. chciałam stać Mieszkała Pani w Chartumie. a różnica religijna między parą bohaterów ogromna. odczuwam więź ci siłę”. że Allah istnieje. praktykujących mu. A co je ukojenie w wierze. przyp. red). townym proszeniu go o pomoc. nieodpartą przesadą. Skąd Pani wie. świadoma bliskości Allaha.bie jako muzułmanki.się taka jak ona. Zauważyłam.sób wychowanie w zwesternizowanym środowisku terami? Na lipcowym spotkaniu w londyńskim So. chciałam zostać kobietą o dużej wiedzy gląda kultura czytania w tych miastach? Jak się zmie. czy ich lubię czy nie. tak by nawet bardzo dobrze wykształcony czytelnik. których spotykają na co dzień.jak poznałam moje imię. Kairze i Dosze. W Tłumaczce Sammar przywiąz kobietami z Pani zuje dużą wagę do tego. warto posiadać choćby minimalną wiedzę o islamie. Zawsze byłam świadoma sierów jako zwyczajnych. przyjął islam. jakich sudańskich i egipskich pisarzy poleciłaby Pani? Poleciłabym przede wszystkim Saliha At-Tajjiba i Amira Tagelsira z Sudanu. da Tak. a to działa na moją korzyść. nie narzucający sposób. a bohaterowie są moimi towarzyszami Odpowiem na te dwa pytania na raz. że moim obowiązkiem jest „wyjaśnianie” w kreatywny. która przyczyniła się do popularności wielu autorów. jako że ten temat jest zagadnieniem przewodnik bieżącego numeru „Archipelagu”. która stale wspierała ludzi o wielkiej wierze i okazywała Historia pewnej kamienicy Alaa Al Aswany’ego i Dziew. więc w pewien sposób zaprzyjaźniłam się mą. Kiedy odkryła między mną a wszystkimi moimi bohaterami. Jako pisarka czuję. Ponieważ często widywałam ją czytającą interpretacje Koranu. niezależ. Często mówi Pani w wywiadach. rozumieją ich położenie. stselleru i sprawiły. Niezwykle popularne powieści w świecie arabskim – Kair. że aby w pełni zrozumieć zachowanie muzułmańskich bohaterek i bohaterów w Pani powieściach. Im więcej wiedzą moi międzynarodowi czytelnicy.islamskie stawiają nas jednak w takiej pozycji. że muzułmanie odbierają moich bohate. Jak wy. który nie potrzebuje żadnych tłumaczeń. W jaki spoCzy mogłaby Pani zaprzyjaźnić się ze swoimi boha.od bycia świecką/dekadencką po religijną. że Allah istnieje by mężczyzna. Jeśli czytelnicy naszego magazynu zechcieliby poczytać więcej o Sudanie czy Egipcie. owa wiara zostaje wzmocniona. Nie paspołeczeństwa stanowią muzułmanie? miętam odkrycia. mimo iż tak W pewnym momencie bardzo różnią się one mówi nawet do niego: jak poznałam moje imię. Fikcja jest świadow tej podróży. kaś więź. o szerokim zakresie wiedzy. Mama zachęcała mnie. dzo jaskrawy. znajduskim nauczycielem Badrem z Arabskiej pieśni. podczas gdy skich czytelników i w krajach.

To był 1989 rok i słowo muzułmanin nie było nawet często używane w Wielkiej Brytanii. To pozostawiło we mnie uczucie bycia przesiedloną.PANTEON rodziny nosiły hidżab. wywierałyby na mnie presję. poradzili sobie lepiej niż ja. i 70. Nigdy tak naprawdę nie pożegnałam się z nikim i niczym. Życie wciąż podlega zmianom. ale moja mama. I każdy wciąż powtarzał mi: „Zostań. jest jak sari. Czy czuje Pani nostalgię. Cokolwiek bym nie robiła. będąc Egipcjanką. nie jestem w stanie przekazać tego samego rodzaju przywiązania do miejsca moim dzieciom. zszkowało mnie. W latach 60. którzy podjęli decyzję o wyjeździe po starannym przemyśleniu całej sprawy i rozważeniu wszelkich za i przeciw. nosiła europejskie stroje. nawet jeśli bywa to bardzo skomplikowane. Większość kobiet z mojej dalszej rodziny i kobiet w ogóle nosiła tobe. tak jak jej przyjaciółki. Moje przyjaciółki ze studiów były lewicowe i z zasady przeciwne noszeniu hidżabu. które można nosić ze sobą i sadzić je w nowym otoczeniu. kurczowe trzymanie się swoich korzeni w celu powstrzymania zmian. tak jak niektóre bohaterki Pani książek? Bardzo. nie wracaj”. Gdybym zaczęła wtedy przykrywać włosy (a kusiło mnie to. było się albo czarnym albo Azjatą. W jednym z wywiadów powiedziała Pani o przyjeździe do Wielkiej Brytanii: „Nie znałam tu nikogo. i że należy je pielęgnować. które pozostawiły. jego pogodą. W tym samym czasie życie w Chartumie było dość kosmopolityczne i mieliśmy także wielu chrześcijańskich przyjaciół. jakkolwiek splątane by one nie były? To jest pytanie. Mój związek z Sudanem jest bardzo zmysłowy i przestrzenny – odczuwam harmonię z Sudanem jako miejscem. I pewnie udałoby im się mnie przekonać. żyjąc w Szkocji. wykształconą arabską kobietą oznaczało noszenie europejskich ubrań. które całe swoje życie spędziły w Wielkiej Brytanii i w innych krajach. barwami. Kiedy przyjechałam do Wielkiej Brytanii. To spowodowało. bycie nowoczesną. Arabskiej pieśni i opowiadań ze zbioru Coloured Lights często wyrażają nostalgię za przeszłością. Dlaczego nie mogła Pani nosić hidżabu w Afryce? Czy jakiekolwiek kobiety z Pani książki z biblioteczki Leili Abouleli fotografia udostępniona przez pisarkę Co nazwałaby Pani domem? Czy uważa Pani. Teraz większość kobiet w mojej rodzinie nosi hidżab. za krajami i kulturami. kobiety powróciły do zakładania hidżabu. albo tradycyjnie z tobe lub abają. Byłam już w Wielkiej Brytanii. że stałam się świadoma mojej własnej wiary. ☞ 10 . by zacząć nosić hidżab”. jest daremne. których znałam w Sudanie – wielu ludzi zwyczajnie nie wierzyło w Boga. tobe. Poczułam się wówczas wolna. gdy sytuacja w Sudanie pogorszyła się w latach 90. Zdałam sobie sprawę. bym je odkryła. nie moją edukację i w szkole średniej edukacja islamska stała się moim ulubionym przedmiotem. budynkami. że świadomość własnych korzeni jest istotna. że moja wiara osłabnie z czasem. Martwiłam się. albo łącząc go z europejskimi ubraniami (jak ja robię). że muszę się bardzo starać. bo byłam bardziej religijna niż moje przyjaciółki). Naturalnie więc w ich przypadku to uczucie przywiązania będzie słabsze. które często sobie zadaję. że – w przeciwieństwie do chrześcijan. by pielęgnować moją muzułmańską tożsamość i przekazać ją moim dzieciom. Narodowy strój sudański. Dopiero w latach 80. Opuściłam Sudan z zamiarem powrotu po skończeniu studiów. Bohaterki Tłumaczki. kiedy była Pani dzieckiem i czy noszą go teraz? W Sudanie obracaliśmy się w kręgach liberalnych. Lepiej jest pielęgnować i przyjmować z otwartymi ramionami nowy rozwój w nowych kierunkach. Przyjaciele i rodzina. które przykrywa także włosy – choć dość niedokładnie. Niemniej jednak istnieją jeszcze korzenie innego rodzaju: kulturowe i intelektualne.

że wszystkie stworzenia są powiązane. Uczy także kobiety. które ufundowało wydawnictwo Remi. bezstronności w ocenie i pionierskiego ducha. szacunku dla obcych. głęboką przepaść między przeszłością a teraźniejszością? Jedna z fotografii mojego wujka. jakie islam daje mężczyznom. red). Czego. ne kobiety. jakim mężczyźni muszą podołać z powodu problemów ekono- Konkurs! Specjalnie dla naszych Czytelników mamy trzy egzemplarze powieści Leili Abouleli pt. ale chciałam jednak zapamiętać i zarejestrować przeszłość. że znałam go. jakie się w nich pokłada. horroru posiadania bezwładnych rąk. że rozumie jego żale i rozdarcie między dwiema kulturami. których powiadomimy o wygranej drogą e-mailową. cały ciężar spada na kobiety. Ale doświadczyłam. Co postrzega Pani jako największe wyzwania dla kobiet obecnie. że nie byłam w stanie pisać czy choćby trzymać czytanej książki.pl. Zaczęłam pisać Arabską pieśń w ostatnich latach życia mojego ojca. gdy patrzyłam na to zdjęcie. Zmieniając zaś pytanie w „Czego muzułmanki mogłyby się nauczyć od świeckiej demokracji / współczesnego chrześcijaństwa?”. Czy czuje Pani. zwiększają oczekiwania. którą widziałam. że współczucia dla słabszych. że każde działanie i każda myśl mogą mieć duchowe znaczenie. które często idą „pod prąd”. gdyż nie ma czegoś takiego jak typowa muzułmanka czy typowa niemuzułmanka. że stare zwyczaje i tradycje zastępowane są przez nowe. gdy potykają się i uchylają od odpowiedzialności. a w treści odpowiedź na pytanie: Ile książek Abouleli ukazało się dotychczas na polskim rynku? a) Dwie b) Trzy c) Cztery Termin nadsyłania e-maili mija 10 grudnia. ale też gniew i pytanie „Dlaczego ja?”. by wysłali e-mail pod adres: redakcja@archipelag-magazyn. micznych i politycznych w swoich krajach. obowiązku obywatelskiego. umiaru i szacunku dla więzi rodzinnych. To nakarmiło moją wyobraźnię. Arabska pieśń. łzy napływały mi do oczu. Chętnych do otrzymania książki prosimy. przyp. Powrót do zdrowia zajął kilka lat intensywnej terapii fizycznej. Przywileje. W dodatku dziesięć lat temu cierpiałam na tak silne RSI (Repetitive Strain Injury. Islam uczy ponadto opanowania. uraz na skutek chronicznego przeciążenia mięśni i ścięgien. mogłyby nauczyć się niemuzułmanki od muzułmanek i odwrotnie? Na tego typu pytanie bardzo trudno jest mi odpowiedzieć. jakie stoją przed muzułmańskimi kobietami jest poradzenie sobie z porażką mężczyzn muzułmańskich w obliczu odpowiedzialności. Gdy nie sprawdzają się w roli przywódców. świadomości. teraz mam się dobrze. że widać było jego żebra. zrozumienia. odporności w obliczu wyzwań.W swojej ostatniej powieści Arabska pieśń wykorzystała Pani wiersze swego wujka. wyrażając w ten sposób swoje uznanie dla niej. bardzo mnie dotknęła. Pani zdaniem. W jego oczach malował się wielki ból. To naturalny proces. Moja odpowiedź brzmiałaby: wdzięczności do Boga. podając w tytule e-maila „Leila Aboulela”. Na tej fotografii siedział podparty w łóżku na dziedzińcu domu. Wśród autorów poprawnych odpowiedzi wylosujemy zwycięzców. że zamiast rywalizować z mężczyznami powinny cenić swoją kobiecość i skierować energię oraz kreatywność w spełnianie się w roli matek i żon. PANTEON Większość bohaterek w Pani książkach to bardzo sil.Dziękuję bardzo za rozmowę. że jednym z największych wyzwań. Wynika to często z trudności i presji. Hassana Awada Abouleli. nawet jeśli w rzeczywistości nigdy go nie spotkałam. powiedziałabym. Za każdym razem. jakkolwiek okresowego. 11 . był bez koszuli i był tak chudy. Lepiej zapytać „Czego niemuzułmanki mogłyby nauczyć się od islamu?”. zwłaszcza w środowisku muzułmańskim? Myślę. dzięki Bogu. Czułam. Poczułam.

gdzie właściwie wszystkie teksty powstawały po łacinie. Spisanie sag w języku ojczystym było unikatem w skali europejskiej.— wyspa dobrej literatury Jest taki kraj. opisano w nich także historię powsta- Islandia Ania Bittner nia w 930 roku Alþingu. Dlaczego właśnie sagi odgrywają tak ogromną rolę w świadomości Islandczyków? Przede wszystkim stanowią one jedyne źródło wiedzy o zaludnieniu Islandii i życiu pierwszych osadników na wyspie. W tym kraju powstało w XIII i XIV wieku prawie czterdzieści sag. co więcej ich bohaterowie często hołdują wartościom pogańskim. których akcja toczyła się około dwustu lat wcześniej. w którym każdy mieszkaniec kupuje średnio osiem książek rocznie. Nie zachowały się z tego okresu żadne inne dzieła sztuki czy dokumenty. a zarazem najstarszego parlamentu świata. iż sagi mogą być czytane do dziś w niemal niezmienionej formie dzięki temu. Gdyby zapytać Islandczyka o najważniejsze dzieło literackie jego kraju. mimo że ich powstawanie wspierane było przez Kościół. Same sagi. więc spisane przez anonimowych twórców sagi są jedynym i niezwykle pełnym obrazem średniowiecznej Islandii. To prawie czterdzieści tekstów. miejsca. Ten kraj liczy zaledwie 318 000 mieszkańców. z prawie stuprocentową pewnością można założyć. To państwo mieści się na samotnej wyspie. powstałych między XII a XIV wiekiem. Mowa o Islandii. że język islandzki niewiele się zmienił od średniowiecza. a tamtejszy Związek Pisarzy aż kilkuset członków.5% obywateli kupuje przynajmniej jedną książkę w roku. daleko na północnym Atlantyku. nie pozostają w tradycji chrześcijańskiej. w których odbywała się ich akcja 12 . Wtedy spisano przekazywane dotąd ustnie opowieści. Oprócz procesu zasiedlania wyspy przez Norwegów. że każdy wskaże Íslendingasögur czyli sagi islandzkie. które nadal są czytane w niemal niezmienionej formie. czyli pierwszego islandzkiego. Znajomość sag wśród współczesnych Islandczyków jest powszechna. Drugim istotnym aspektem jest fakt. wyprawy wikingów oraz rozwój największych islandzkich rodów i waśnie między nimi. a 64.

mających służyć jako pod. czym zyskał w ojautorzy przykładali wagę. Kunsztownie opisał w nich niezwykle trud21 kwietnia 1971 roku nastąpiło uroczyste przekazanie ne warunki życia. roku znalazł się w rękach biskupa Brynjólfura Sveinsso. Ów manuskrypt obejmujący czterdzieści pięć pergaminów z tekstami pieśni. larne i śpiewane do dziś. obejmującą losy siedmiu pokoleń dwóch najbardziej wpływowych Laxness urodził się rodzin od IX do XI wieku. chrześcijanin. a zwłaszcza w opustawa do tworzenia własnych pieśni. saną przez Snorri Sturlusona.Árni Magnússon. opowiadających się za bohaterów. Także tutaj poja. Wymienić należy tu takie tytuły jak Salka Valka chowywany był w Bibliotece Królewskiej w Kopenhadze. niezwykle obszerny zbiór pieśni o stał uhonorowany Nagrodą Nobla.dlił w swoich wczesnych powieściach.na którym spędził dzieciństwo. ale pozwoliło również odbywać liczne wyróżniają tę sagę spośród pozostałych.w 1902 roku jako Hallszych i najbardziej kompleksowych sag. które edukację. Jego utwory przedze średniowiecznymi islandzkimi tekstami) w 1662 roku stawiające życie ludzi w ówczesnej Islandii są niezwykle duńskiemu królowi Fryderykowi III. osoba Najbardziej znanym i niewątpliwie najważniejszym repoważana – mieszka na południu Islandii. Ta saga jest kroniką rodzinną. Aż do XX wieku prze.otaczane są szczególną opieką. by opowiadać prawdziwe histo. Nazwisko Laxness pochodzi pierwsze tak zwaną Eddę prozaiczną (Snorra-Edda). Żona wyjątkowo płodnym piGunnara – Hallgerður – to kobieta niezwykle piękna. Należy rozróżnić tu dwa dzieła. Laxness był wego rodu i często korzysta z rad mądrego Njálla. ści noblisty przetłumaWarto wspomnieć również o bardzo popularnej w Islan. iż do wielu z nich skompoz najbardziej znanych jest saga Njálla (Njáls saga).Laxness. który przekazał go wraz z Flateyjarbók (manuskrypt dzieła w duchu realizmu magicznego. za którą zozywany Eddą poetycką. Przedstawione w niej wyda. Njáll – mędrzec. aż w końcu płomienie pochłaniają teatralne. W ciągu sześćtakże kłótliwa. po Wtedy też przyjął imię Kiljan. powieści historyczne. a zakochani w sagach turyści mogą nawet wybrać się na wycieczkę śladami ich czas studiów w Kopenhadze Hallgrímson przyłączył się do innych islandzkich studentów. mogę pominąć Eddy.czono na aż czterdzieści dii sadze Laxdæla (Laxdæla saga). a zarazem należy do najdłuż.Twórczość pisarza podzielić można na kilka głównych dzący z XIII wieku znany jest jako Codex Regius. w okolicy Mosfellsbær. uzyskaniem przez Islandię niepodległości. nej Dzwon Islandii rozgrywa się na początku XVIII wieku. lecz sarzem. laureat Nagrody Nobla z 1955 roku.powieści opisujące życie ludności na Islandii oraz ostatnie na. Jego poezja wyrażała głównie stycznej – teksty w nich zawarte są bowiem bardzo realne. w dość wiają się motywy międzyrodzinnych waśni. Stale spiera się z żoną Njálla – Bergþorą. w któ.chodzenie rzenia opierają się na faktach. podróże zagraniczne. siąt dwa tytuły. pocho.ciekawe. zasiedlania bogatej rodzinie – poumożliwiIslandii oraz chrystianizacji. której bohaterkami są trzy języki! głównie kobiety.wem zaczął pisać wiersze. Powiedomostwo wraz z głównym bohaterem. Jego przyjaciel prezentantem literatury islandzkiej jest Halldór Kiljan Gunnar jest poganinem. Wspominając najstarsze piśmiennictwo islandzkie nie W czasie pobytu w Luksemburgu pisarz został katolikiem. czy Czysty ton. Dopiero w XIX wieku wraz z poezją Jónasa Hallgrímsona Laxness wprowadził w niej postaci historyczne takie jak literatura zyskała w Islandii ponownie na znaczeniu. który był wybitnym osiemnastowiecz- W PRZYBLIŻENIU 13 . Saga ta świetnie pokazuje życie w pierwszych latach po zasiedleniu Islandii. a powstałe w ten sposób pieśni są popurej opowiedziano historię waśni dwóch wielkich rodów. opowiadania i wspomnienia. zależność od sił natury. Pod ich wpłySagi czasem określane są jako prototyp powieści reali. takie jak charakterystyka postaci. dziesięciu ośmiu lat Intrygi pięknej Hallgerður doprowadzają do morderstw opublikował sześćdziei wyroku. sztuki w niego wmieszana. która była swoistym pod. w tym W dalszym przebiegu sporu cała rodzina Njálla zostaje liczne powieści. przerażającą biedę i izolację życia na wyspie. spi. Początkowo Laxness był ręcznikiem dla skaldów. zachwyt nad ojczyzną i jej przyrodą. Jedną landii cenione do tego stopnia. nakazującego Gunnarowi opuszczenie Islandii. W 1643 nurtów: powieści nacjonalistyczne.nowano muzykę.od nazwy gospodarstwa Laxnes.dór Guðjónsson. jednak autor wprowadził ło mu nie tylko dobrą Halldór Laxness elementy fikcyjne. Po drugie – utwór na. pochodzącym z bardzo wpływo. dawnych bohaterach i bogach.blikowanej w 1948 roku Sprzedanej wyspie. zawierającym opisy z mitologii zwolennikiem komunizmu. Pod. Poezje Hallgrimsona były w Isrie bez upiększania ich elementami fantastycznymi. Akcja trylogii historyczmanuskryptu Islandii.czyźnie wielkie uznanie. co najwyraźniej odzwiercienordyckiej oraz przykłady strof.

a szczególnie saga Grettira. że w czasie życia Laxnessa Islandia przeszła największe zmiany w swojej historii. Autorka niezwykle malowniczo i sugestywnie opisuje życie na wsi. przeciwności natury. manierami i zachowaniem. Nie można zapomnieć również. W powieści Mávahlátur Kristín Marja Baldursdóttir pownownie przenosi się w przeszłość – tym razem przedstawia jednak życie w powojennej Islandii. bohaterami sag są prości rolnicy. 14 . tłumacz. zamków. ale Kristof Magnusson* Czy literatura islandzka ma wyjątkową pozycję w literaturze światowej? Jeśli tak. pisarz chętnie wyrażał swoje zdanie także w prasie. Wiedzą oni jak ważna jest dla ich kraju literatura i także w przypadku aktualnych wydarzeń. gdy w średniowieczu grupa wykształconych rolników rozpoczęła spisywanie sag. smagani wiatrem. pierwszej instancji moralnej. Rozwój osobisty pisarza miał znaczący wpływ na różnorodność powieści i ogromną gamę tematów. podczas gdy jej partner oraz pozostali mężczyźni z wioski wyruszyli na wielomiesięczny połów ryb. Pozycja ojca narodu. Takie rozumienie literatury ma miejsce także w czasach współczesnych. *Kristof Magnusson — pisarz islandzko-niemiecki. Postawa i dzieła Laxnessa wzbudzały wśród Islandczyków ogromne emocje. Do małego miasteczka przyjeżdża niezwykle piękna i tajemnicza Freya. opisuje życie kobiety w XIX wieku – kobiety utalentowanej artystycznie. jak pisarze przedstawią je w swoich utworach. gdzie stale walczył o prawa osób biednych oraz zwierząt. Bohaterowie sag są psychologicznie złożonymi charakterami: np. Fascynacja katolicyzmem. Do dziś treść powieści ma wpływ na obraz własny Islandczyków. Njalla i Egilla. Grettir jest odważnym wojownikiem. Jedynym świadkiem przeszłości islandzkiej jest literatura! To czyni islandzką literaturę tak wyjątkową. jakie poruszył. Bez starych sag Islandczycy nic nie wiedzieliby o swojej przeszłości i podczas wielu lat duńskiej kolonizacji zapomnieliby. głodowali. ideami socjalistycznymi. Polecam także poezje Sigurbjörg Þrastardóttir Blysfarir. a same sagi spisano po islandzku. ciężko pracowali przy obróbce ryb jest tematem wielu współczesnych powieści. której mieszkańcy powoli zaczynają poznawać życie dostatnie i wygodne. Dzięki roli. rzucał na nią inne światło. autor sztuk teatralnych i powieści. Niewyobrażalnie trudne życie Islandczyków. sama walczy o byt dzieci i swój. Ze współczesnej literatury polecam takich pisarzy jak Einar Kárason i jego powieść Þar sem djöflaeyjan rís. Laxness urodził się w 1902 roku. Podczas gdy w pozostałej Europie spisywano po łacinie historie królów i świętych. zacofanego kraju rolniczego w nowoczesne państwo. spoglądają na to. a równocześnie boi się ciemności. że są Islandczykami. zwycięża berserków i nieumarłych.nym badaczem literatury islandzkiej. głód oraz ciemne dni i noce. Mimo tak istotnej ewolucji światopoglądowej uważny czytelnik rozpozna pewne stałe przekonania widoczne w powieściach noblisty. Auður Jónsdóttir i jej Vetrarsól. jaką w życiu publicznym odgrywał Laxness. Które książki są najważniejsze w historii i rozwoju literatury islandzkiej? Które powieści poleciłabyś osobie. Steinunn Sigurðardóttir z Tímaþjófurinn i wreszcie Hallgrímur Helgason i jego Poradnik domowy kilera. Karítas án titils Kristín Marji Baldursdóttir. którzy stale walczyli z przeciwnościami natury. Taka postawa polaryzowała Islandczyków na jego przeciwników i zwolenników. śmiało wypowiadał swoje zdanie. dlaczego? Korzenie islandzkiego zachwytu nad literaturą leżą głęboko w przeszłości. dzieła Halldóra Laxnessa. Jedna z nich. śniegiem i sztormem. Na dodatek jest maminsynkiem. towarzyszyła mu przez całe życie. a oni sami zaczęli postrzegać siebie jako naród literacki. takich jak ostatni kryzys finansowy. żaden z przodków z XV wieku nie miał pieniędzy na sporządzenie swojego portretu. W tym czasie Islandia przeszła metamorfozę z bardzo biednego. Dopiero z końcem życia Laxness porzucił tematykę społeczno-polityczną. Obecnie literatura odgrywa w Islandii ogromną rolę – powieści nie tylko obrazują życie w dawnej Islandii. samotność. która dotąd nie miała kontaktów z literaturą z Islandii? Sagi. w której autor zawarł wspomnienia swojej babki. Nieznana dotąd ciotka zachwyca i zatrważa dwunastoletnią narratorkę strojami. która wraca z emigracji do Ameryki. literatura zyskała istotnie na wartości w świadomości narodowej jego rodaków. Obraz życia w Islandii z początku XX wieku znaleźć można także w powieści Óskara Árni Óskarssona Skuggamyndir úr ferðalagi. Laxness nigdy nie stronił od ostrego komentowania rzeczywistości. aż wreszcie porzucenie wszystkich idei znajdują odzwierciedlenie w tematyce jego utworów. którą przetłumaczyłem na język niemiecki. Stworzona przez sagi tradycja literacka jest wyjątkowo ważna dla identyfikacji kulturowej Islandczyków: w Islandii nie ma romańskich kościołów. która utyka w małej wiosce we wschodnich fiordach. Steinar Bragi i książkę Konur. Þórbergura Þórðarsona i jego powieść Íslenskur aðall. by eksperymentować z formami perspektywy narracyjnej. a zmarł w 1998.

W PRZYBLIŻENIU Kristín Marja Baldursdóttir Arnaldur Indriðason Huldar Breiðfjörð Guðmundur Óskarsson Fotografie: Kristin Ingvarsson Auður Jónsdóttir 15 .

tłumacz z języka hiszpańskiego. Polski czytelnik ma okazję poznać kilku wybitnych pisarzy. niezwykle poetycka powieść Sjóna Skugga Baldur. Jej książki warte są wspomnienia nie ze względu na wyjątkową wartość literacką. spisane na skórze Auður Ava Ólafsdóttir i Afleggjarinn oraz Sjón i Skugga Baldur. W każdym z nich krytykuje i celnie opisuje rzeczywistość islandzką. który dotknął Islandię jesienią 2008 roku. a później powstało jeszcze pięć kolejnych. W ostatnich latach ukazały się w polskim przekładzie powieści Hallgrímura Helgasona Poradnik domowy kilera. zaskakujące historie. Grettira są decydujące w znajomości literatury islandzkiej. przede wszystkim sagi Njálla. która dotąd nie miała kontaktów z literaturą z Islandii? Naturalnie sagi. Najnowsza książka Guðmundura Óskarssona Bankster opisuje młodą parę i problemy z jakimi nowożeńcy borykają się po utracie pracy. autora tłumaczonej na wiele języków powieści Svanurinn. Autorzy robią to z przymrużeniem oka i dużą dozą humoru. Opisuje w niej niezwykle poetycko. Egilla. autor kultowej narodowym dziedzictwem. dlaczego? powieść Englar alheimsins. Adamem Mickiewiczem Islandii był Jónas Hallgrímsson (1807-1845).komentują rzeczywistość. puste miasteczka na końcu świata zmuszają Huldara do odkrywania swojego ja i poznawania na nowo własnego kraju. Islandzkie sagi. a teraz należy do jednej z najchętniej czytanych pisarek w Islandii. lecz prawdopodobnie najważniejszym i najlepszym jego utworem są Niezależni. powieści krajoznawcze czy historyczne. Z ostatnich dwudziestu lat chciałbym Czy literatura islandzka ma wyjątkową pozycję w literaturze wymienić następujących pisarzy: Einar Már Guðmundsson i jego światowej? Jeśli tak. Po Laxnessie nastał okres Atom Poets. pisząc powieści 101 Reykjavík oraz wydanej w Polsce książki Poradnik i czytając książki. skryci ludzie. by zobaczyć jak pisarze przedstawią najnowsze wydarzenia polityczne i gospodarcze. a szczególnie postacie z polityki i telewizji. Ale współczesna literatura islandzka to nie tylko kryminały. Hallgrímur Helgason* Następnie pojawił się Guðbergur Bergsson – pisarz. Pierwszy kryminał opublikowała w 1997 roku. dobrze znany polskiemu czytelnikowi – Arnaldur Indriðason – który dwukrotnie. w innym zaś przedstawia historię powstawania pierwszej linii kolejowej na Islandii. a równocześnie często trudną miłość do ojczyzny. Inną komentatorką rzeczywistości jest Stella Blómkvist. których bohaterkami są najczęściej uwikłane w skomplikowane relacje miłosne kobiety. Halldór Laxness jest geniuszem islandzkiej literatury XX wieku. którego wiersze można niestety czytać tylko po islandzku lub angielsku w wydaniu The Bard of Iceland Dick Ranglera. jazda na skraju przepaści. Mistrzem w tej dziedzinie jest. Islandczycy z niecierpliwością czekają na nowe publikacje. Na wyspie powstają także świetne powieści psychologiczne i obyczajowe. opisujące piękno Islandii. cielęcej w XIII wieku na zawsze zaznaczą wyjątkową pozycję Islandii. w 2002 i 2003 roku. Ten pierwszy wybiera się w styczniu w podróż dookoła wyspy – śliskie. Bragi Ólafsson i powieść Gæludýrin. Ciekawym nurtem są powieści. która rozpoczęła od pisania książek dla dzieci. Do najznamienitszych pisarzy islandzkich należy także Steinunn Sigurðardóttir – autorka poezji i powieści psychologicznych. Do dziś nie wiadomo kto kryje się za pseudonimem Stella Blómkvist. domowy kilera. W PRZYBLIŻENIU Które książki są najważniejsze w historii i rozwoju literatury islandzkiej? Które powieści poleciłbyś osobie. pierwsze powieści w Europie. która musia- Islandia może się pochwalić także kilkoma świetnymi autorami kryminałów. został uhonorowany Szklanym Kluczem – nordycką nagrodą dla najlepszego kryminału. Warto poznać także prozę Guðbergura Bergssona. Od czasów tego złotego wieku literatura stała się naszym *Hallgrímur Helgason – islandzki pisarz i artysta. Obok niego wymienić należy również tłumaczoną na język polski Yrsę Sigurðardóttir – z wykształcenia inżynier. Ponadto warto wspomnieć o piszącym kryminały z historycznym tłem Viktorze Arnarze Ingólfssonie. 16 . W jednym ze swoich utworów nawiązuje on do średniowiecznych manuskryptów. które zachwycają nietypowym humorem i celnymi spostrzeżeniami. strome drogi. eseista. Świetnie udało się to Huldarowi Breiðfjörðowi w książce Góðir Íslendingar czy Þorarinnowi Eldjarnowi w jego opowiadaniach. Większość jego powieści jest wspaniała. piszących w zgodzie z międzynarodowymi trendami XX wieku. czy Niebo i piekło Jóna Kalmana Stefánssona. onirycznie wręcz. proces dorastania dziewięcioletniej dziewczynki. Jego powieść W bagnie doczekała się adaptacji filmowej. lecz z uwagi na samą postać autorki. które staramy się kultywować. Þorarinn natomiast portretuje swoich krajan tworząc dziwaczne. Tak stało się z poważnym kryzysem finansowym. grupy nowoczesnych poetów. niezwykle dobry poeta.

skrupulatnie opisanych na stronie internetowej programu Sagenhaftes Island.Þórbergura Þórðarsona. Odkąd armia amerykańska przybyła do Islandii w czasie II wojny światowej i od czasu przedstawia Niemcom i gościom z zagranicy swoich aruzyskania niepodległości społeczeństwo islandzkie rozwijało tystów. 17 . dlaczego? Nigdy nie zastanawiałam się nad literaturą islandzką w tym kontekście. Szczególnie wyraźne są one w prozie Einara Kárasona. się szybko i próbowało uciec od wspomnienia biedy. Podczas pisania artykułu korzystałam z następujących źródeł: www. Które książki są najważniejsze w historii i rozwoju literatury islandzkiej? Które powieści poleciłabyś osobie.gljufrasteinn. szczególnie w powieści Snaran.is teksty z wystawy Sagenhaftes Island – Zeitgenössische isländische AutorInnen im Porträt. Chciałabym także wspomnieć o książkach Jakobíny Sigurðardóttir. Był nie tylko niewiarygodnie produktywny (napisał pięćdziesiąt jeden książek. a przede wszystkim nowym przekładem sag na język niemiecki.arnastofnun. Ogromny wpływ miał na mnie także Svanurinn Guðbergura Bergssona. Czytelnik. ale był także ważną osobą publiczną i miał różnorodny wpływ na społeczeństwo. która zyskała uznanie w wielu krajach. a dwustu pięćdziesięciu ośmiu pisarzy. a powieści współczesnych pisarzy gach zaowocował ogromną ilością tłumaczeń literatury w różnym stopniu wciąż poruszają tę tematykę. Udział w Tarproces w swoich książkach. Islandia jako gość honorowy dernizacja: od życia w prostych chaw szczególny sposób prezentuje swotach na wsi po przesiedlanie się do ją literaturę. Steinara Bragiego i Sjóna. jakie corocznie powstają w Islandii potwierdza to przypuszczenie. odczyty i imprezy mają na celu przybliżyć Eutykała naród wcześniej. powieść. z wykształcenia bibliotekarka. ła opuścić rodziców i przenieść się na położone na pustkowiu gospodarstwo. gdy byłam nastolatką i ta powieść wywarła na mnie ogromne wrażenie. która wprowadziła nowy styl narracji oraz wiele elementów politycznych w swoich utworach. Ogromna liczba powieści. szczególnie Svar við bréfi Helgu oraz powieści Guðrún Evy Mínervudóttir. Zdjęcie Ingibjörg Hjartardóttir za www. jaka dowystawy. który wywołał rewolucję w islandzkim środowisku literackim. naszego zdobywcy Nagrody Nobla. Kiedy wspominam Laxnessa. a przede wszystkim pisarzy.de www.schwedenkrimi. która odbyła się w Berlinie Dziękujemy Sagenhaftes Island za udostępnienie fotografii pisarzy i zdjęcia reklamującego literaturę Islandii na Targach Książki we Frankfurcie. *Ingibjörg Hjartardóttir – islandzka pisarka. Laxness bardzo dogłębnie opisał ten ropejczykom kulturę i literaturę Islandii. W 1924 roku opublikował przełomowy utwór – Bréf til Láru. nawet najbardziej odległym fiordzie mieszka lub mieszkał pisarz.Czy literatura islandzka ma wyjątkową pozycję w literaturze światowej? Jeśli tak. jak Najważniejszym dla Islandii wydarzei w bardziej współczesnych utwoniem literackim ostatnich lat jest terach. Sagenhaftes Island to wyjątkowo udane motto. fantastyczny. Jest niezaprzeczalnie najwspanialszym islandzkim autorem ostatniego wieku. który zagłębiłby się w bogactwo literatury islandzkiej mógłby odnieść wrażenie. Można je odczytywać na dwóch płaszczyznach – przymiotnik sagenhaft tłumaczyć można jako legendarny. a samego pisarza uczynił słynnym. Naturalnie sagi nadają literaturze islandzkiej szczególne miejsce w literaturze światowej.de. współczesnej. W przypadku młodszych autorów chciałabym polecić utwory Bergsteinna Birgirssona. Pisarką jest także wnuczka Halldóra Laxnessa – Auður Jónsdóttir. autorka sztuk i dwóch powieści.Ingibjörg Hjartardóttir* kich Targach Książki od 12 do 16 października. iż w każdym. szukająca inspiracji w wielkich epikach dziewiętnastego i dwudziestego wieku. a równocześnie nawiązuje on brzmieniowo do kluczowych dla literatury islandzkiej sag.is www. oprócz poezji i dramatów). Liczne spotkania. Ten element to ogromna goroczny udział Islandii w Frankfurcprzemiana islandzkiego społeczeństwa w XX wieku i jego szybka mo. Jeśli jednak skoncentrujemy się na literaturze ubiegłego wieku znajdziemy element wspólny dla całej literatury islandzkiej. który można odnaleźć zarówno w powieściach Halldóra Laxnessa (1902-1998). Czytałam Niezależnych. która dotąd nie miała kontaktów z literaturą z Islandii? Powieści Halldóra Laxnessa. takich jak Dostojewski. Márquez czy Allende. Wielu ze współczesnych pisarzy pytanych o ich inspiracje literackie wciąż powołuje się na sagi czy też Eddę.sagenhaftes-island. który opisał w jednej ze swych powieści wydarzenia z niezwykle skomplikowanej sagi Sturlunga. pod jakim prezentuje się Islandia. nie mogę nie wymienić innego giganta literatury islandzkiej . Już przez cały rok 2011 miast. zachęca do bliższego poznania choć kilku z nich.

nie mogli się nasycić wspomnieniami – zwanymi w żargonie wydawniczym „Mayle tale” (tale – opowieść) – tych szczęściarzy. Jego powrót był także możliwy dzięki temu. autora bestsellerowych książek kronikujących jego życie w Prowansji. lecz setki tytułów).WOKÓŁ KSIĄŻKI Krajobraz Toskanii pod Cortoną Fot. Strumień proszących o autografy fanów początkowo łechtał próżność Mayle`a. zaś uwadze wydawców nie umknął fenomen. Taplający się w jego basenie nieproszeni goście okazali się przysłowiową ostatnią kroplą i Mayle wraz z rodziną przeprowadził się do USA. została Frances Mayes. że czytelnicy na całym świecie. kiedy zastał w swym basenie grupę nieznanych mu Włochów. Po czterech latach pisarz wrócił po cichu do Francji i znowu zamieszkał na prowan- Anna Maria Tuckett salskiej wsi (nie w Ménerbes). Amerykanka. który bywa nawet określany „efektem Petera Mayle`a”. Intruzi powitali go za to jak starego znajomego – przecież przeczytali jego Rok w Prowansji! Międzynarodowy sukces tych wspomnień sprawił. tym razem jednak zatajając jej dokładną lokalizację – miarą inteligencji jest przecież umiejętność uczenia się na własnych błędach. Kolejną gwiazdą tej niemal osobnej gałęzi literatury (bo liczba takich memuarów wkrótce liczyła sobie nie dziesiątki. wypełnił zgiełk i smród spalin. który osiągnął kulminację w postaci autokarów pełnych Japończyków. wkrótce jednak strumyk przerodził się w wartki strumień. i Ménerbes. przełomowym był dzień. Wikimedia Commons Wszędzie dobrze. którą kryzys osobisty zmobilizował do przewrócenia swego życia do góry nogami i przeprowadz- ☞ 18 . że do jego domu w dawniej idyllicznej wsi Ménerbes podążało coraz więcej literackich pielgrzymów. którzy zrealizowali rozpowszechnione wśród klas średnich marzenie o wyprzęgnięciu z kieratu i odnalezieniu własnej małej Arkadii. gdzie nas nie ma Dla Petera Mayle`a. dla milionów czytelników Mayle`a symbol wiejskiej sielanki. choć szczególnie w krajach Zachodu. że sukces cyklu o Prowansji zainspirował wielu naśladowców. porzucając wieś. określanej również terminem expat literature. której bukoliczny charakter niechcący zrujnował. Okazało się.

co zniechęca niektórych jego fanów. Miał przy tym dużo więcej szczęścia – lub daru przewidywania – niż Mayle. by wymienić tylko tych. podążając za głosem serca. i okraszenie wspomnień przepisami. szczególnie Brytyjczykom: żartując sobie zatem z osobliwości charakteru Francuzów czy Hiszpanów autor/autorka nie ryzykuje zarzutów o naśmiewanie się czy traktowanie z góry biedniejszych. Stephen Clarke oraz Chris Stewart. i. popadanie w stereotypy czy ignorancję – łatwiej wpaść w takie pułapki pisząc o bardziej odmiennej. A Parrot in the Pepper Tree i The Almond Blossom Appreciation Society tchnie ciepłem – czy- WOKÓŁ KSIĄŻKI 19 . Mieszkając już w Wielkiej Brytanii.ki do Toskanii. i dorzucimy szczyptę talentu pisarskiego. lokalizacja i narodowość autochtonów – większość tego rodzaju książek napisali Brytyjczycy lub Amerykanie. profesjonalny kucharz i autor popularnych książek kucharskich. Almost French. Jeśli wymieszamy te wszystkie składniki. Tytuł jego pierwszej. Najbardziej utalentowanym pisarzem z tego grona jest dla mnie Anglik Chris Stewart. w trudno dostępnym miejscu. Italii lub Hiszpanii. The Sweet Life in Paris są również naszpikowane anegdotami. ale i ekranizację. Autorka przeprowadziła się do Paryża. Jednocześnie są to jednak kraje o kulturach i mentalności na tyle innych od anglosaskiej. a w jej pamiętniku znajdziemy elementy znane już z książek Mayle`a: zabawne sytuacje związane z dziwacznymi obyczajami tubylców. Stewart przeprowadził się wraz z żoną do Andaluzji. unikalny ton. by z tego zderzenia wykrzesać materiał wystarczająco zabawny. którzy przeprowadzili się do któregoś z krajów Południa Europy: Francji. parafraza tytułu kultowego Roku w Prowansji Mayle`a – w oryginale A Year in the Merde! (polski tytuł Merde! Rok w Paryżu). Tę recepturę na bestseller z powodzeniem zastosowali też: Marlena De Blasi. uzyskamy przepis na wydawniczy przebój. Fakt. że za wszelką cenę starają się spotkać swoich idoli?). Nie wystarczy bowiem trzymać się formuły – trzeba jeszcze zachować własny. wzbudzające zazdrość opisy pamiętnych posiłków czy rozważania na temat francuskiego talentu do delektowania się życiem (słynna joie de vivre). Jego wspomnienia pt. czego można się spodziewać po zawartości. Stosunkowo niedawno w jego ślady podążył także Amerykanin David Lebovitz. Brytyjczyk Stephen Clarke dziwactwa Francuzów uczynił głównym motywem swego satyrycznego cyklu. choć najbardziej zdeterminowani docierają w jego progi – często z Japonii (co takiego jest w Japończykach. Kolejny to narodowość autora. zawierającej autobiograficzne elementy. Niegdyś członek zespołu Genesis. Jego trylogia: Driving Over Lemons (polski tytuł Jeżdżąc po cytrynach: Optymista w Andaluzji). podobnie jak bestsellerowe książki Frances Mayes. Dlaczego właśnie takie kombinacje sprzyjają narodzinom bestsellera? Południe Europy to region zamożny i zarówno historycznie. nie-europejskiej kulturze. że autorka osiedliła się w najpopularniejszej wśród Amerykanów i Brytyjczyków części Włoch. zagwarantowały Pod słońcem Toskanii nie tylko międzynarodowy sukces. Annie Hawes. sięgnęłam po niedostępną po polsku książkę Australijki Sarah Turnbull pt. których książki zyskały największe grono czytelników. które czynią expat literature tak popularnym gatunkiem. Żartobliwy ton i/lub kulinaria to dwa z najważniejszych składników. zawierają przepisy. Moje pierwsze zetknięcie z tym rodzajem literatury to oczywiście klasyka gatunku – dostępne po polsku książki Mayle`a oraz Mayes. zamieszkał bowiem na zupełnym odludziu. powieści to sygnalizująca wyraźnie. jak geograficznie bliski.

reklamowaną jako „komedia Malownicza wioska prowansalska Ménerbes Fot. jak wielu Brytyjczyków. Gottland można jednak podciągnąć pod expat literature. ale niezwykłe miejsce. Tytuł pierwszego tomu obiecuje optymistyczny ton i autor tej obietnicy dotrzymuje. Ostatnio autobiograficzne historie emigracyjne zataczają coraz szersze kręgi. potrafi się śmiać z samego siebie. spędziła także trzy lata pracując w londyńskiej firmie PR. ale nigdy nie ma się poczucia. przy jednoczesnym dystansie. która przeprowadziła się z USA do jednego z najmniej znanych. o stereotypach Anglików o Polakach i Polaków o Anglikach”. Stewart przyznaje się też do własnej ignorancji oraz naiwności i. łabędzie i Big Ben. Married to Bhutan: How One Woman Got Lost. że jej dzieło. W czerwcu tego roku w Wielkiej Brytanii ukazała się książka Amerykanki. w jakim mieszka autorka.telnik nie ma wątpliwości co do tego. Autorka mieszkała i studiowała w Londynie. Karpie. które zebrało dużo pochlebnych recenzji. a przede wszystkim dlatego. że to humor wymuszony. że mieszkał w tym kraju i mówi po czesku. najbardziej tajemniczych miejsc na naszej planecie – Bhutanu. by przyciągnąć tych czytelników. Stewart pisze z typowo angielskim poczuciem humoru i pod tym względem trzyma się gatunkowej konwencji. w najlepszym stylu. że autor kocha swą przybraną ojczyznę oraz że ceni i szanuje jej mieszkańców. Od publikacji Roku w Prowansji upłynęło już dwanaście lat i wiele drzew ścięto na kolejne tomy z gatunku „Mayle tale”. Ada Martynowska zadebiutowała powieścią pt. O tym. Said ‘I Do’. and Found Bliss. bo Szczygieł. jak czasami w przypadku książek Stephena Clarke`a. napisana jest według przyjętej formuły. Mimo że zaliczana do reportażu i dużo poważniejsza w tonie. można zatem zakładać. Paradoksalnie. choć zakochany w Czechach. że jest apetyt na literaturę typu „zagranica oczyma Polaka/Polki” świadczy jednak przede wszystkim wielki sukces książki Gottland Mariusza Szczygła. 20 . Lindy Leaming. zawiera sporo elementów autobiograficznych. których nudzą już kolejne wspomnienia z Francji. to wystarczający magnes. pozwala pisać o nim i jego mieszkańcach w sposób oryginalny i pozbawiony uprzedzeń. zachowuje jednak świeże spojrzenie i dystans cudzoziemca. Także polscy autorzy próbują swoich sił w tego rodzaju literaturze. tylko takie całkowite zanurzenie się w rzeczywistości innego kraju. Wikimedia Commons ☞ o angielskim przemyśle PR.

WOKÓŁ KSIĄŻKI Od pustej kartki do gotowej książki — o pisaniu Tekst: Kamila Kunda Iustracje: Sylwia Pragłowska To potwornie męczące życie – codziennie wpatrywać się w pustą kartkę papieru i być zmuszonym sięgać gdzieś w obłoki. żeby coś z nich ściągnąć. Truman Capote 21 .

Toni Morrimieszkania. Kazuo Ishiguro jest jednym z wielu. ani wydawania książki raz na dziesięć lat. w któz końcem. się o poranku z żoną.Styron i Grazia Deledda zaczynali pracę późnym pocy. Wielu autorów ni tego typu literaturą.z żoną do większego domu akurat w tym czasie i stać go by nie było. a żona siedzi na kanapie. A potem piję momencie zdecydował.południem. Joy.die z kolei preferują pisanie tylko o poranku. natomiast ponieważ ma zwyczaj czytania son natomiast powiedziała magazynowi „Paris Review” książek na temat historii. by oddzielić jącego pisarza). W nocy pisał James Baldwin i Tom Stoppard. zanim ce Carol Oates tworząc w swym małym gabinecie spo. pisząc Wolność.Joyce Carol Oates. najszczęśliwszy jest siedząc w swym przez resztę dnia zwykł oddawać się lekturze książek.kupił jednak mieszkanie z widokiem na Bosfor i starą stiżem w świecie literackim – jak najbardziej. że jego „cela” GDY MAM UKOŃCZONĄ STRONĘ po czym wracał do nie jest wystarczająco zanim zapadnie zmrok. a Philip Larkin – wieczorem. w jakich pisze. z imbrykiem zielonej herbaty Wyłącznie rano lubili też pisać Pablo Neruda i Czesław na dużym. Większość pisarzy spokój znajduje we własnych do. który przyznawał. W trakcie zgi zabijają wyobraźnię” – twierdzi. a krytycy rozpływali się w zachwytach życie domowe od zawodowego. rii. Także José Saramago gląda przez okno na rabatki kwiatowe. uwaw młodości pisywał w sypialni swego jerozolimskiego żając. trawnik i brzeg wypracował sobie przez lata rutynę pisania rannego jeziora. także wynajmują biura. inspirował go. Orhan Pamuk także materac. tego samego mieszkaascetyczna i na osiem [Octavio Paz] nia i siadał do pisania. Julio Cortázar więk. Mieszkając w USA pracy nad Korektami oczy przesłonięte miał dodatko. handel futrami. w którym spał i jadał. śmierć – to tylko kilka wybranych katego. Na szczęście wyprowadził się pisze w ciągu dnia. z pewnością jednak nie stać na kaprysy kil. dziesięć gościopisarzem” i zamieścił jego zdjęcie na okładce (po dzin dziennie. że nie należy pracować mający połączenia z internetem i nie posiadający dźwię. w której książki posegregowane czynał pisać późnym rankiem. Mimo iż nad narodzonym w bólach monumentalnym dziełem. David Mitchell przyznaje.zmuszony był pracować w tym samym małym mieszwo opaską. że nie musi pisać w samotności. potem zmienił styl pracy i zaz olbrzymią biblioteką. Musi być ciemno. Czy wysiłek się opłacił? Jeśli mierzyć go pre. „Sprawia mi wielką przyjemność. nie należy do osób uważających. miesięcy przeniósł jakby przychodził do się do Berlina. by nie dzieli z partnerem życiowym. Od„Time” uznał Franzena „wielkim amerykańskim powie. w którym znajduje się biuro. że kofeina zaburza jego rytm pracy. Annie Proulx posiada wielkie rancho w Wyoming w młodości pisał nocą. którzy mają wła. jakie mają.tąd stara się pisać przede wszystkim tam. William Dopiero później zaczął szukać ciszy do spokojnej pra.ukończoną stronę zanim zapadnie zmrok” – mawiał. a pisywał dużo w 1993 roku: „Zanim zacznę pracę. edycji wcześniej napisanych zdań. którzy ledwo wiążą koniec tam pisze. Dziś posiada osobne gdy francuscy egzystencjaliści lubili skrobać na kart. że nie chce zarzucać sypial. posiada gabinet na drugim piętrze swego domu. a wieczorem wstawał są tematycznie: ogień. robię sobie kawę o Holocauście i drugiej wojnie światowej. Podczas było na osobny pokój do pisania. by tam biura. lampa i komputer.Nie ma chyba dziennikarza. pustym stole. szedł na krótki spacer. Muszą sobie radzić w warunkach. krzesło. co więcej. w pewnym kiedy jest jeszcze ciemno. że choć jest w stanie i narzucił cel wypełniania dwóch stron.mieszkanie do pisania w wiosce nieopodal Jerozolimy. dwadzieścia pięć minut od domu. „Domowe rytuały i drobiarozpraszał go żaden niepotrzebny dźwięk. Żegnał książkę od wydanych Sprawia mi wielką przyjemność. woda.zen czy Auster. gdzie spędza na pracy sześć godzin każdego dnia. Octavio Paz mach.ją i obserwuję.rym jego syn Hikari – kompozytor o wybitnej pamięci kumiesięcznych wyjazdów w celu ułaskawienia muzy słuchowej – słucha muzyki. rzadko Początkujących pisarzy. W 1995 roku tworzyć w kompletnej izolacji. wiązana jest do tworzenia o konkretnej porze dnia. gdy mam rzeką. podróże od biurka. John Banville oraz wspomniani już Franraz pierwszy od dekady dano na okładce fotografię ży. A i tak w 2007. Magazyn część Stambułu. a hałas mu nie przeszkadzał. Podczas pisania autor nosi zatyczki do uszu.w tym samym miejscu. Oszukiwał się wtedy pewnym trikiem. jak. iż Miłosz. który przeprowadzając wywiad z Jonathanem Franzenem nie zapytałby o jego. David Grossman wspomina. Po poFranzen pisze w wynajętym pokoju na Upper East Side wrocie z pracy do domu wieczory poświęca dodatkowej na Manhattanie. rodeo. jak robi się coraz jaśniej”. Niektórzy ustalają sobie dzienny li- WOKÓŁ KSIĄŻKI 22 .Poza warunkami lokalowymi większość literatów przyszą część Gry w klasy napisał w głośnych kawiarniach. radykalne warunki. że nigdy nie pija kawy. o której pisze. Mario Vargas Llosa i Salman Rushsny gabinet – jego wyłożony jest jasnym drewnem. Zwykle tworzy w pokoju dziennym.zabiorą się za inne obowiązki. domu w hrabstwie Cork. Gdy były gotowe pisać wszędzie. kach papieru w zadymionych i gwarnych kawiarniach. Natomiast Kenzaburō Ōe przyznaje. uznał. w którym się śpi czy które się ku. pierwszą kaniu. w 2001 roku Korekt. miniaturowa kuchnia.

które podczas edycji autor skrócił do zaledwie jednej strony. Georges Simenon potrafił mit słów czy kartek do wypełnienia. jakbym wybudzał się ze śpiączki. dzień po dniu.pomina ten lunatyka. unikającego okna. dwanaście albo nawet piętnaście godzin bez przerwy. Rekord Jerzego Kosińskiego to dwadzieścia siedem godzin ciągłego pisania – powstało wówczas dziewiętnaście stron Malowanego ptaka. aż mam tego dosyć”. co zajmuje mu kilka godzin i wyznaje. siedemnastej. W miarę upływu czasu piję coraz więcej kawy i odzyskuję świadomość. potem spotykała się z przyjaciółmi w kawiarni. Piszę w półśnie. Peter Carey mówi. I piszę. jego zwolennikiem był także Gustav Flaubert. że „więcej niż strona dziennie to przypadek szczególny”. Salman Ru. Simone de Beauvoir lubiła pisać samotnie do trzynastej. który w jednym z wywiadów zdradził swoją metodę na wypełnianie stron tekstem (a może należałoby to nazwać brakiem metody?): „Wstaję w nocy około pierwszej. Bywają jednak zapaleńcy. inni narzucają sobie ramy czasowe. Raymond Carver chwalił się. że pisze dziesięć. po czym szła do Sartre’a i pisała dalej u niego. że pisze trzy godziny dziennie. do skończenia książki. niemalże zahipnotyzowani swą własną pracą. I podobno kochał taki styl pracy. w związku z czym nauczył się pisać w dzień i nie Narzucany rygor sprawia. Kazuo Ishiguro ma godziny pracy typowego urzędnika – od dziesiątej rano do szóstej wieczorem. Dopiero stosunkowo nad podziw płodni. chowcami na jego życie za publikację Szatańskich wersetów. że umysł pisarza przy pracy przyshdie przez lata żył w lęku przed potencjalnymi zama.Dickens zaś mawiał. jeśli chodzi o styl życia prędkość pisania Franzena. pół we śnie służy nie tylko francuskiemu zdobywcy nagrody Goncourtów. Mających problem z dotrzymywaniem terminów i samodyscypliną pocieszyć może wyznanie Michela Houellebecqa. Paul Auster pisze zwykle jedną stronę dziennie. którzy piszą bez wytchnienia. Podczas gdy asceza nie wpływa na niedawno stał się pewniejszy. gdzie przesiadywała zwykle do ok. Stan pisania pół na jawie. WOKÓŁ KSIĄŻKI 23 . że niektórzy pisarze są/byli opuszczać wówczas mieszkania. Günter Grass zwykł pisać pięć-siedem stron dziennie i uważał tę liczbę za bardzo niską.i nie zamyka się na całe dnie w domu.

niem się z codziennością. że robi jedno i druStale muszę mieć pięćset zatemperowanych siada codziennie do gie. Italo Calvino uważał się za dziennego pisa. Zrywał się o 4:30 rano. zasiadanie o poranku do biurka i pisanie odwstaje. Co by naprawdę przeszkodziło tworzył książki w swej głowie. Pozazdrościć.Zadie Smith w rewelacyjnym wykładzie. kiedy postawią [Truman Capote] dopuszcza odstępstwa ostatnią kropkę.sania sprawiało rozkosz. rzucał wszystko. opowiedziała o dziesięciu aspek- zaburzało mu to sen. wyznawała. że wszyscy pisarze kochają własną David Mitchell twierdzi. Kiedy już zacznę pracować. Nie lubił pisać w nocy. a życie polega też na zadawaniu się z pra. W wywiadzie dla „Paris Review” w 1983 roku przyznał się. Ubóstwiał pisanie. przestałbym pisać”. Podobnie Jerzy Kosiński. zmierza. Na przeciwnym biegunie umieścić można np.ła przed studentami Columbia University w 2008 roku sać: szedł na spacer.i który znajduje się w zbiorze Jak zmieniałam zdanie: ka po południu i pisał mało. czy Paryżu. któremu napisanie Finnegans Wake zajęło dwadzieścia pięć lat. Jak widać to mit. którą pisać. bez którego nie można żyć. poświęcił im esej w pracy frustracje. a gdy wyjątkowo pro. Eco od przyjętej rutyny. nieco się uspokajam.skrypty zawsze miał Julio Cortázar. do stanu dziecka. zawsze jednak znajdę coś. czas. Umberto maratonu) albo przepływa półtora kilometra. Ewidentnie szybkość pisania nie równa się wysokiej jakości. po gazetę. podczas nocnych spacerów po Manhattanie aż sześć miesięcy. jak już uporam się ze wszystkim innym”. jestem zawsze bardzo. ogłaszając wszem i wobec w 1941 roku. Truman Capote także szczerze głosił. praca posuwała się niezmiernie wolno i z dużym trudem. Potem zwykle do pisania. który się tra. Haruki Murakami akt pisania. Tahar Ben Jelloun wyznał się smutny. a zdarza Eco nie cierpi na żaden niepokój podczas pisania.pisać jedną książkę przez zaledwie dwa tygodnie – konsekwentnie płodził jeden rozdział dziennie. Jamesa Joyce’a. Uwielbia ponadto mówić i pisać o własnej kiedyś odnośnie rozpraszania uwagi: „Przeszkadzają mi twórczości i samym procesie pisania. żadna z jego historyjek nie została do dziś opublikowana. Jack Kerouac prawdopodobnie jednak pobił rekord swoim chwalipięctwem. a chcąc być dobrym pierze czy wystukiwanie ich na klawiaturze komputera ojcem nie może poświęcać się pracy za bardzo. Ale są wyjątki. Confessions of a Young Novelist. Jednak nie da się w Wielkiej Brytanii wydana jego nowa książka o pisaniu pisać nie żyjąc. Słucha muzyki. Czyste manucownikami poczty. który porównywał pisanie do bicia serca. o czwartej ręczne. Potrafił pisać Pisanie sprawia wielu pisarzom ból. który wygłosirza. które chciałby napisać. „Kiedy rozpoczynam mój dzień pracy. Alice Munro też przyznaje. codzienne obowiązki. John Banville nie mógłby nie pisać. by nie pi. jazdą w godzinach szczytu. siadał i pizbędna. Orhan Pamuk porównuje swój stan. Stale muszę mieć pięćset zatemperowanych ołówków. Rozkręcanie się zabiera mi mnóstwo czasu. drobne strapienia. Zasiadał do biur. ale nawet gdy już udało mu się wybrać. niedawno też została ci na biurokracji. że zaczynała pisać kradnąć godzinę to tu. niemal nic nie skreślając. między zmianą pieluchy a gotowaniem kolacji. dla których stawianie liter na padzin dziennie. Dorothy Parker o każdej porze i w każdych warunkach: w restauracji. wa na papier. dwieście opowiadań. bo Eseje okolicznościowe. gdy zasiada rano i pracuje przez pięć lub sześć godzin. Zasię. dopiero wtedy robi W zdrowym ciele zdrowy duch. Gdy ma lub – rzadziej w dzisiejszych czasach – maszynie do pizły dzień pisze przez trzy godziny. ale to bardzo zdenerwowany. Nadżib Mafuz uwielbiał sam duktywny – nawet sześć czy siedem. aż nic z nich nie zostanie. że napisanie jednej opowieści zajmuje jej samolocie. Nieważna była w którym zastanawiałbym się: jaki jest tego sens? Jeśli dla niego sława i prestiż. sał.pracę. KTÓRE I TAK BĘDĘ TEMPEROWAŁ ścia i podczas gdy ino dziewiątej wieczorem nych przepełnia raaż nic z nich nie zostanie i niezmiernie rzadko dość. W każdym razie jakimś sposobem udaje mi się pisać przez mniej więcej cztery godziny dziennie. że literatura jest nie (a stworzył ich setki). że ma listę dwudziestu książek. że mógłby pisać i dziesięć go.i czytaniu. a pisał od 5:30 do 12:30. że w ciągu ośmiu tygodni udało mu się napisać ok. podobnie jak Alexander McCall Smith. ale każdego ranka wynajdywał wymówki. poświęcam mu uwagę. chobiurka w pełni szczędzi spać codziennie OŁÓWKÓW. które cieszy się na nadbiega przez dziesięć kilometrów (więcej jeśli trenuje do chodzące godziny spędzone wśród zabawek. czytał. ale nic innego nie potrafi robić. a potem przelewał słomi w pracy to byłby brak nadziei – osiągnięcie punktu. gdy miał pomysł na opowiadakiedykolwiek doszedłbym do wniosku. że przy takim podejściu udaje jej się pisać tak dobre książki.Jak piszę w zbiorze O literaturze. które i tak będę temperował na nowo. wolno i z wysiłkiem. to tam.” WOKÓŁ KSIĄŻKI 24 . ale nienawidzi swoich książek i uważa własną pisaninę za żenującą. co pozwoli mi oderwać się od pisania. Co pochłania pisarzy w czasie wolnym od pracy? Jhumpa Lahiri zajmuje się domem i wychowuje dzieci i otwarcie wyznaje: „Pisanie jest na samym końcu moich priorytetów. ale ma dwoje dzieci. że nienawidzi pisania.

co biorąc pod uwagę ich rozmiar. zbuntowała się i zażądała zmiany. który przyjdzie mu do głowy. był Friedrich Nietzsche. Wszystkie zwierzenia jednak może przyćmić anegdotka. o podziale pisarzy na makroplanistów (którzy robią mnóstwo notatek i zaczynają często pisać powieść od środka. żył pan Hansen. Rushdie przyznają. Lubi zapisywać w nich wieści. która stanowi namiastkę szykowania się do pracy. Nietzsche nie był jednak zadowolony z innowacyjnego gadżetu i po krótkiej przygodzie z nim powrócił do pióra. Śmieje się też z mitu notesów Moleskine. która sprzedana została na aukcji zorganizowanej przez dom aukcyjny Christie’s w 1995 roku za sumę £56 250. by odcyfrować własne bazgroły. czy wieczorem. że uwielbia spędzać godziny z katalogiem produktów biurowych. BYŁ FRYDERYK NIETZSCHE. Wracając do Mantel – Rowling napisała Harry’ego Pottera w kawiarni i zarobiła kupowanie notesów. Był okres. Wielu innych pisarzy przyznaje się do ciągłego zapisywania myśli i obserwacji w notesach. John Keats podobno nie mógł pisać. który powiedział kiedyś: „95% tego. zainspirowani jednym słowem czy obrazem) i mikromenedżerów (zaczynających od początku i wolno posuwających się do przodu bez pomysłu na ciąg dalszy). David znaleźć metodę. Jakkolwiek interesujące są intymne szczegóły podobno tak fatalny charakter pisma. dopóki nie miał na sobie czystej koszuli. szczególnie w obcym mieście. by w każdej chwili móc zanotować pomysł. że w dzisiejszych czasach odpowiedź autora na pytanie „jak pisze” często sprowadza się do opowiedzenia się za pecetem albo Mac’iem. to odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy on jest długopis.tach pisania. Nigdy nie stworzył planu żadnej ze swych powieści.in. 25 . że skoro J. że przyznawał się dotyczące stawiania słowa za słowem. WOKÓŁ KSIĄŻKI Miłość Trumana Capote’a do przyborów piśmienniczych i Dona DeLillo do notowania podziela Hilary Mantel. Italo Calvino całe książki pisywał ręcznie. Jeśli chodzi zaś o maszyny do pisania. których producenci wciąż podkreślają. Na Remingtonie pisali m. Do raci lubią wyłapywać wszystkie ciekawostki. Julian Barnes ma zwyczaj pisania w poranki bożonarodzeniowe. Don DeLillo z łatwością łączy jeden styl z drugim. starając się używania Moleskine’ów dziś przyznaje się m. zasłyszane zdanie czy zarys potencjalnej postaci. Kupił on w 1882 roku tak szalony jak ja? Ja nie muszę znaleźć odpowiedzi na to za sumę 375 marek długopis firmy Hansen. szwedzki pastor. Jak ten temat swoje zdanie: „Kiedy jeden pisarz pyta drugiego podaje autor książki Curiosities of Literature. planując napisanie nowej książki (jej ulubione note. Fetyszyzuje narzędzia i żartuje. który zamienił pióro na dowiedzieć. W jednym z esejów dla brytyjskiej gazety „The Guardian” zwierzyła się. Marilynne Robinson ubiera się – jak to sama określiła kiedyś – „jak włóczęga”. Innych mobilizuje do pracy starannie wybrana garderoba. Natomiast Javier Mariás nie tworzy nigdy żadnych notatek.in. to czego naprawdę chce się therland. iż używane były przez Pierwszym pisarzem. m.na nim miliony funtów. I co z tego. napisałem w łóżku”. co jest niezmiernie rzadkie i – jak sam przyznaje – ryzykowne. pierwszym pisarzem. podobnie jak Salman Rushdie czy Paul Bowles. Większość notesów na rogu (gdzieś w tyle głowy kołacze myśl. Nie rozstaje się natomiast z notatnikiem i ołówkiem. 5 Lou Begi.mnianą w leksykonie najważniejszych książek literatury mencie. że lubią pisać w piżamie.pytanie”. by swym wynalazkiem pomóc głuchoniemym. Philip Roth ma na do używania lupy. Wówczas pierwsza strona zostaje wydrukowana i nie ma mowy o żadnych zmianach na niej. aż uzna. przez wiele lat nieodłączne narzędzie pracy pisarza. George Orwell. co zapisał wcześniej. ma tendencję do zamykania się”. którą po wielu latach znaleźć będzie można wspouwagi. Nigdy też nie zmienia tego. co napisałem. a miał światowej. pić w niemal każPoczątkujący litedej brytyjskiej księgarni i sklepie papierniczym i każdy może je mieć. gdy mógł on pisać wyłącznie do piosenki Mambo No.do pracy pisarskiej ani przepisu na sposób tworzenia posy to skoroszyty spięte spiralą). John Su. pytając go o przyczyny takiego. Paul Theroux czy David Grossman.in. jest kwestią szaledziś można je kunie był jednak z niego zadowolony i wrócił do pióra.K. to może mnie też się uda?). Remington był powszechnie preferowaną marką.in. aż żona słysząc tygodniami przez kilka godzin dziennie ten sam utwór. jakby ten był człowiekiem z krwi i kości. nie indywidualną. któremu pisarka lubi oddawać jednak jednej skutecznej recepty na właściwe podejście się. Tennessee Williams oraz William Faulkner. jak np. które przychodzą jej do głowy w dowolnym mo. robi wielkie wrażenie. Mitchell. który zamienił pióro na długopis Hemingwaya i ChaStyl pracy pisarza twina. Nie ma nowi przyjemny rytuał. że gdy się taki Czy pisać rano. Niektórzy pisarze mogą pochwalić się mniej lub bardziej oryginalnymi rytuałami. w domu czy w kawiarni notes otworzy on pozostaje otwarty. którą zało. sta. Tak długo będzie cyzelował pierwszą stronę książki. Truman Capote pisywał w łóżku. Agatha Christie. która będzie skuteczna dla nich samych. którą w pewnym wywiadzie wyjawił Stephen King. że jest idealna i może przejść dalej. a nie innego zachowania i o zakamarki jego umysłu. m. zresztą niektórzy. Tworząc w ten sposób posuwa swoją pracę do przodu w iście żółwim tempie. Gdy do Davida Grossmana nie chce przyjść wena twórcza. mówiąc: „Używam ich dlatego. pisze on list do bohatera. Ian Fleming natomiast używał pozłacanej maszyny Royal.o jego zwyczaje i styl pracy.

Tekst i fotografie Renata Długołęcka W tym roku Festiwal Książki odbywał się pod patronatem dziennika „The Guardian”. dzwoni. że mimo tłumu turystów przeciskających się we wszystkich mniejszych i trochę większych zaułkach miasta. uzgadnia i rozmyśla nad tematem przewodnim imprezy. które każdego roku urastają do rangi scen teatralnych. wyposażone w kanapy skórzane i wygodne krzesła.SPOTKANIE Z AUTOREM Międzynarodowy Festiwal Książki w Edynburgu – tygiel stylów literackich i kultur Fringe Festiwal i Międzynarodowy Festiwal Książki w Edynburgu wtopiły się w pejzaż i klimat miasta do tego stopnia. Na nich literaci i dziennikarze stają w szranki ze słowem pisanym i drukowanym. Dlaczego więc zarówno oni. Na pewno nie jest to praca pochłaniająca czas organizatorów tylko przez kilka tygodni. każdy z utęsknieniem wyczekuje sierpnia. które na ponad dwa tygodnie zamienia się w eleganckie „pole namiotowe”. na których każdy może usiąść. To zajęcie na cały 26 . Miesiąc ten utożsamia się w stolicy Szkocji ze zwielokrotnioną dawką kultury. Dziennikarz jest główną osobą zajmującą się stroną logistyczną i organizacyjną przedsięwzięcia. dociera się w końcu do miejsca. kultury i sztuki. jak to tylko możliwe? Zachłystując się oferowanymi dobrami. Ogromny. Canongate i Rose. W Edynburgu te wszystkie skarby darowane są mieszkańcom przez cały rok. niebiesko-zielony napis zaprasza w progi kompleksu płóciennych namiotów. jak i turyści. A łatwymi te zawody na pewno nie są. nie mieliby czerpać z zasobów festiwalowych tak bardzo. braku swobody ruchu i precyzyjnego podziwiania detali Nowego i mrocznych uliczek Starego Miasta. To jest właśnie Charlotte Square. która podawana jest nagle i ze zdwojoną energią przez ludzi pragnących zaszczepić w przyjezdnych zamiłowanie do książki. przemierzając ulice High. Przy pomocy szesnastu osób przez cały rok planuje. poczytać książki i mile spędzić czas w oczekiwaniu na spotkanie z ulubionym pisarzem. a dyrektorem całego przedsięwzięcia był Nick Barley.

ale to ta przeznaczona dla młodszych jest barwniejsza. Trzeba przyznać. Każdego roku dzieciaki mają własne spotkadwa tygodnie. jest jedną z nadrzędnych spraw. których miało się ochotę zobaczyć. Ponad Tahmima Anam i Hanah Al-Shaykh dwieście tysięcy osób odwiedziło imprezę. tematycznie ułożonych spotkań. „Jeśli ktoś uważa. bardziej kolorowa i słoneczna. że powrócą oni w kolejnych latach. ☞ ☞ nia z pisarzami. Różnorodność nazwisk i wydarzeń kulturalnych przyprawiała o zawrót głowy. można stwierdzić. że wbrew pozorom Festiwal Książki to nie tylko wypełnienie ludźmi ośmiu namiotów i zapełnienie krzeseł w taki sposób. czekoladowe kanapy zanurzy. Równolegle do imprez kulturalnych proponowanych doroW tym roku przez cały czas trwania imprezy z nieba lały słym. z innego można było wyłapać głos Adama Michnika. że książka na Wyspach Brytyjskich umarła. usytuowane są w sąsiedztwie. przez wszystkie dni gościli w ośmiu ogromnych namiotach. Do Edynburga na niecałe trzy tygodnie festiwalowego szaleństwa przybyło ośmiuset autorów. w sąsiadujących namiotach? Trzeba było rezygnować z niekłamanym żalem ze spotkań z Jo Nesbø czy Hishamem Matarem i mieć nadzieję. można było poczytać nowo nabyte egzemplarze.S. że w 2011 roku takich imprez będzie około czterystu. które pochłaniają czas ludzi” – twierdzi Nick Barley. także dzieci zapraszane są do uczestnictwa w Festisię strugi deszczu. którego efekt końcowy udaje się zmieścić w szesnastu wtórzyć za Markiem Twainem: „Przekazy o śmierci książki sierpniowych dniach. odrębną księgarnię i imprezy. Na wszystkie zapraszani są pisarze. Byatt. że dziecięca księgarnia o godzinie 21:00 ły się w błocie.walu. sprzedawalność biletów spadła tylko z 76% do 73%. Kiedy Festiwal Książki powstał na początku lat 80. a nie o dorosłych. Bo jak można pogodzić ze sobą chęć posłuchania Steve`a Sema-Sandberga. I tak było niezmiennie przez ponad oblężenie. ubiegłego wieku.Nick Barley mówił w jednym z wywiadów. Wybranie spośród natłoku nazwisk tych. iż Festiwal powstał są mocno naciągane”. liczba odbywających się festiwali jest potwierdzeniem tego. Główna księgarnia. Większość miast i miasteczek ma swój festiwal. to w ciągu dnia przeżywała prawdziwe bębniły krople deszczu. Dwie księgarnie. jakie odnoszą „spotkania na żywo z literaturą”. stanowiło nie lada problem i było wyzwaniem logistycznym. którzy są znani i lubiani przez rzesze i pokolenia czytelników. którzy od rana do wieczora. miała do zaoferowania kupującym ponad osiem tysięcy ty- Stephen Kelman i Faïza Guène 27 . skórzane. który jest przygotowywany z nie mniejszą pieczołowitością i starannością niż ten największy. iż książki pełnią ważną funkcję w naszym życiu i przyglądając się sukcesom. Kiedy przed kolejnym wejściem ustawiała się kolejka oczekująca na spotkanie z A. że długo jeszcze będą pełnić. a o płócienne dachy namiotów z wdziękiem świeciła pustkami. w Wielkiej Brytanii odbywały się tylko trzy festiwale i nikt nie uwierzyłby wówczas. że czytelnictwo. gdyby ktoś przepowiedział. niczym Feniks z popiołów i dziś nie zagrażają jego popularności kryzys ekonomiczny. gdzie przy zapachach świeżo zmielonej kawy. ani też niekorzystna pogoda. Michaela Ondaatje i Gao Xingjia- na. które są centralnymi miejscami spotkań z pisarzami podpisującymi książki. aby nie świeciły one pustką. I można by poetat. skłonienie biorących w imprezie osób do refleksji i próba odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Kiedy z jednego namiotu było słychać salwy oklasków. jeśli goszczą oni w tym samym czasie. To także zapewnienie ludziom intelektualnej rozrywki. Bo niewątpliwie wielkim fenomenem XXI wieku jest fakt. I mimo tego. Imprezy odbywały się jednocześnie we wszystkich miejscach. z sąsiedniego wychodziła publiczność po spotkaniu z Colinem Thubronem. pisanie książek i publikowanie ich. które mają być rozrywką tylko dla nich i organizowane są z myślą o nich. Mimo najgorszej pogody w historii Festiwalu i odczuwalnych skutków kryzysu ekonomicznego.

jak o nim żartobliwie mawiają czytelnicy. Zmęczenie można było zauważyć. Alexander McCall Smith już za życia stał się ikoną szkockiej literatury i zajął w niej miejsce. niczym stworzony przez niego książkowy Bertie. Każdego roku wydziela się część księgarni. gromadzili wokół siebie tłumy ludzi w różnym wieku i różnej narodowości. Czesław Miłosz nazwany przez organizatorów „największym europejskim poetą żyjącym w jego czasach”. ale niezwykłe poczucie humoru. nie wykazując najmniejszych oznak zniecierpliwienia i znużenia. którą emanowali. W ciągu dwóch tygodni istnienia „księgarni pod namiotem” sprzedano w niej sześćdziesiąt tysięcy książek. I żadne nie jest takie samo. wysyłać czytelnikom książki. W tej części można było wysłuchać dyskusji o twórcach. Dla czytelników jest symbolem prawdy i uczciwości.1 Ladies’ Detective Agency i Corduroy Mansions. będzie tematem przewodnim Festiwalu w 2011 roku” – powiedział kilkanaście miesięcy przed datą otwarcia kolejnej imprezy. Pielęgnuje język szkocki i angażuje się w projekty artystyczne o zasięgu światowym. książek podróżniczych. co jest porównywalne z księgarnią średnich rozmiarów. jak poprzednie. spotykać się z nimi i przekształcać swe powieści na potrzeby teatru czy radia. którą dziś się zachwycamy. a tych wydarzeń w tym roku było siedemset pięćdziesiąt (włączając także te zorganizowane dla dzieci). Kolejka do kasy o każdej porze dnia nie miała końca. którzy przyczynili się do zmiany wizerunku literatury. pisze dla dorosłych i dzieci. cieszący się ogromną popularnością w kraju. Książki ułożono na regałach tematycznie. Opowiadał o najnowszej książce z serii 44 Scotland Street – Bertie Plays the Blues. Samuel Beckett i James Joyce oraz JG Ballard i WG Sebald. a jednym z nich były „Legendy współczesnej literatury”. Szkocja ma niewątpliwie uprzywilejowaną pozycję podczas Festiwalu. Wszystkie związane były ze spotkaniami z pisarzami. Sorley MacLean – najwybitniejszy pisarz tworzący w języku galeackim. których wybrano do spotkań z czytelnikami w ramach tematu: „Europa w nowej erze” można było posłuchać Adama Michnika czy Adama Zagajewskiego. popularną na Hebrydach lub Szetlandach. ekologiczne torby z zielonym logo Festiwalu. którym obaj tryskali i niekończące się pokłady energii. Spośród pisarzy. Z niezwykłą cierpliwością – stojąc. Pomiędzy podróżami. o ostatniej części The No. których mieli być gośćmi. promocjami książek. sprawiały. Udziela się na twitterze. dyskusjami nad utworzeniem gobelinów. Przed spotkaniami. to pisarze. Wyodrębniono kilka podtematow. „Żyjemy w czasach zdominowanych przez rewolucje. Człowiek-maszyna. „Najbardziej znany żyjący Szkot” – tak powiedział o nim Jamie Jauncey. co jest bardzo rzadko spotykane – podpisywali godzinami książki. Udział w spotkaniach. niezwykle szarmanccy i traktujący czytelników z niebywałym szacunkiem i atencją. tułów. który zostanie przedstawiony i poruszony przez prowadzących. rozumiana w różny sposób. SPOTKANIE Z AUTOREM ☞ Alexander McCall Smith Pracując nad kolejną edycją edynburskiego Festiwalu. znajduje czas. aby udzielać wywiadów. Wszystkie nabytki pakowane były w płócienne. że nie zwracało się uwagi na nieistotne detale. dziennikarz prowadzący jedno ze spotkań. Niezmiernie kulturalni. które w pełni mu się należy. w których jest głównym gościem. ponieważ jest gospodarzem imprezy. Od opowieści przechodziło się do literatury faktu. którzy zdominowali tę sekcję Festiwalu w bieżącym roku. w których można nabyć literaturę lokalną. więc właśnie rewolucja. ustawiały się chyba najdłuższe kolejki. Oczekiwany z ogromnym zniecierpliwieniem Andrzej Sta- 28 . poza namioty festiwalowe. to wydarzenie niezapomniane. kryminałów. na współczesności kończąc. Prawdziwy człowiek renesansu. wydaje swoje książki w postaci audiobooków.Alexander McCall Smith kilkakrotnie gościł na Festiwalu. aby przystanąć przed kolejnymi półkami wypełnionymi do granicy możliwości literaturą szkocką i tą pisaną w języku galeackim. które przedstawiałyby historię Szkocji począwszy od Epoki Żelaza. Nick Barley zawsze stara się uporządkować spotkania pod kątem tematu. Niekwestionowanymi bohaterami imprez byli Alexander McCall Smith i Ian Rankin. pisaną w języku szkockim lub galeackim. zakręcające często na ulicę George.

siuk nie przybył, spotkanie zostało odwołane. Kolejne spotkania tematyczne: „Żyjące legendy”, czy „Indie: rosnąca potęga” także cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Jednak zdecydowanie największym sukcesem były spotkania z pisarzami, którzy nominowani zostali do „Newton First Book Award 2011”. Do nagrody nominowani są pisarze-debiutanci, którzy piszą w języku angielskim, bądź ci, których książki po raz pierwszy zostały w tym języku wydane. Wśród prawie pięćdziesięciu nazwisk swe miejsce znaleźli: AD Miller, Stephen Kelman, Nicol Ljubić, Mirza Waheed, Steve Sem-Sandberg, Chan Koonchung, Steven Amsterdam, Shehryar Fazli, o których na pewno będzie głośno w świecie literackim. Kto będzie wielkim wygranym, zależy od czytelników. To oni głosują i wybierają książkę, która według nich powinna zostać uznana za najlepszą. Festiwal jest okazją do spotkania z autorami i zapoznania się z ich twórczością. Spotkanie z Faïzą Guène i Stephenem Kelmanem prowadzone było przez energiczną tłumaczkę ostatniej książki Guène – Bar Balto – Sarah Ardizzone. Jako że Pigeon English, debiut pisarski Kelmana, nominowany został do The Man Booker Prize i Newton First Book Award na spotkaniu było dosyć tłoczno i nie zapowiadało się, że ktokolwiek

z siedzących będzie mieć okazję do zatrzymania wzroku na jakimkolwiek opustoszałym krześle. Niezwykle skromny i sympatyczny pisarz oraz francuska autorka kilku już wydanych książek, z otwartością przedstawili swe najnowsze powieści i odpowiadali na pytania publiczności. Pigeon English to powieść o prostej konstrukcji, przystępnym temacie a także, jak mogłoby się zdawać, znajomych bohaterach. Chłopców do złudzenia podobnych do Harrisona Opoku, jedenastoletniego emigranta z Gwinei, można spotkać w prawie każdej angielskiej dzielnicy, która daje schronienie azylantom politycznym. W takim miejscu, wypełnionym po brzegi mieszkaniami socjalnymi, gdzie jeden dzień jest łudząco podobny do drugiego, Kelman osadził akcję książki, która nabiera nieprawdopodobnej szybkości i rozpędu. Pisarz urodził się i wychował w Luton, traktowanym często jako niechciane przedmieście Londynu. Tam spędził dzieciństwo, dorastał i tam także poznał swoją żonę, której rodzice przybyli do Anglii z Pakistanu. Otoczony przybyszami z Jamajki i Bangladeszu starał się z nimi zaprzyjaźnić, zrozumieć ich potrzeby i oczekiwania. Każdego dnia obserwował przemoc dzieciaków przeciwko ich rówieśnikom, która narastała na ulicach Luton. Własne przeżycia z wczesnej młodości opisał w książce. Pigeon English jest opowieścią

W centrum festiwalowym


29

Faïza Guène, przeurocza młoda osoba, która urodą przypomina kobiety urodzone w Afryce Północnej, przyjechała do Edynburga z niewielkiej miejscowości francuskiej – Bobigny. Córka emigrantów z Algierii, przy pomocy tłumaczki, Sarah Ardizzone, która przez kilka lat żyła w Marsylii w algierskiej dzielnicy, radziła sobie doskonale, tłumacząc czytelnikom genezę swej ostatniej książki pt. Bar Balto. Akcja powieści dzieje się na wsi, a charaktery bohaterów zostały zuniwersalizowane po to, aby każdy czytający mógł się z nimi utożsamić. Guène miała 17 lat, kiedy napisała pierwszą książkę. Nie chciała jej wydać i nie wierzyła, że kiedykolwiek jej marzenie mogłoby się spełnić. Kiedy Just Like Tomorrow sprzedało się w 360 tysiącach egzemplarzy autorka przeliczała ilość egzemplarzy na klasy szkolne wypełnione uczniami. Niebywale popularna wśród młodzieży francuskiej, wplatająca w tekst książki słownictwo slangowe, które zna z przedmieść Paryża i Marsylii, a z którymi tłumaczka miała największy kłopot w trakcie pracy nad książkami, prosto i klarownie opowiadała o swym dzieciństwie na prowincji Francji, o braku perspektyw, przemocy wśród młodzieży i dzieci, straconych złudzeniach. Przeprowadzki z wioski do miasta nie traktuje jako ucieczki, jak zasugerowała jedna z osób zadających pytania. Mała, niezwykła wioska ją ukształtowała, a fakt, iż odniosła sukces literacki, nigdy nie stanowił impulsu do zmiany miejsca zamieszkania. Gdyby każdy człowiek, który osiągnął w życiu zamierzone cele w ten sposób postępował, to, według Faïzy Guène, prowincja byłaby wypełniona nieudacznikami, ludźmi, którzy do niczego w życiu się nie nadają. A tak przecież nie jest. Spotkanie z francuską pisarką i Stephenem Kelmanem nabrało specyficznego charakteru, kiedy przypomnieli oni o zamieszkach, które kilkanaście dni wcześniej miały miejsce w Londynie i kilku innych angielskich miastach. Oboje wywodzą się ze środowisk, gdzie młodzież nie widzi perspektyw na rozwój i realizację zawodową. Jednak jak widać na ich przykładach wiele można osiągnąć pracą i konsekwencją. Jeśli ktoś chciał wyrwać się tematycznie z kręgu Wysp Brytyjskich, mógł uczestniczyć w spotkaniu z Gao Xingjianem – chińskim noblistą mieszkającym we Francji, Hari Kunzru – pisarzem angielskim, którego korzenie sięgają daleko na wschód, do Indii, Hishamem Matarem – libijskim pisarzem, który przyjechał do Edynburga promować swoją najnowszą powieść, Anatomy of Disappearance. Z Libanu z kolei

przepełnioną dużą dawką humoru. Harrison Opoku jest przecież zwykłym dzieckiem, obserwującym gołębie przylatujące na balkon, ale z drugiej strony uczy się nowego, obcego otoczenia, stara się z nim poznać i polubić. Kelman, odpowiadając na pytanie dotyczące genezy tytułu, stwierdził, że w XXI wieku powszechność gołębi jest porównywalna z liczbą emigrantów w każdym kraju. I jedni, i drudzy mieszkają wszędzie tam, gdzie są ludzie. Tylko od nas zależy, czy ich zaakceptujemy i przyjmiemy do lokalnych społeczności.

SPOTKANIE Z AUTOREM

pochodzi Hanan Al-Shaykh, obecnie mieszkająca w Londynie. Wielu czytelników zostało zauroczonych jej ostatnią książką, One Thousand and One Nights. Jest to przetworzenie historii Szeherezady, które z perspektywy XXI wieku brzmiały przestarzale, a język stał się archaiczny i nieczytelny dla współczesnego czytelnika. Hanan Al-Shaykh nie jest typową Libanką, wywodzącą się z rodziny muzułmańskiej. Ubrana w niedługą, kremową, koronkową sukienkę i buty na obcasie zdawała się być przeciwieństwem Tahminy Anam, która ubrana w sari promiennie uśmiechała się do ludzi zebranych w namiocie festiwalowym. Autorkę One Thousand and One Nights można z całą pewnością nazwać kobietą wyzwoloną i feministką, która oddana całym sercem sprawie kraju, z którego pochodzi, nie boi się zwracać uwagi na seksualną stronę natury kobiety i potrzeby jej ciała. Bez skrępowania pisze o waginie w baśniach Szeherezady, wspomina o seksualnej sile, którą posiadają kobiety i o wiedzy, dzięki której mogą wiele osiągnąć. Hanan Al-Shaykh, córka niepiśmiennej, wiejskiej kobiety osiągnęła w życiu naprawdę wiele. Pisze sztuki teatralne, książki w języku arabskim, adaptacje radiowe swoich powieści. W The Locust and the Bird nawiązuje do historii własnej matki. W wieku 12 lat, po śmierci siostry, została ona wydana za mąż, za szwagra, któremu sprzedano ją za dziesięć monet. Po kilku latach uciekła na południe Libanu, aby tam odnaleźć względne szczęście i spokój. Uczestnicząc w Festiwalu nie można było pominąć spotkania z Kamilą Shamsie, dorównującą w Wielkiej Brytanii popularnością Benowi Okri, który również w tym roku do stolicy Szkocji zawitał. Promocja Offence, The Muslim Case przebiegała w niezwykle przyjemnej atmosferze. Dzieląc się z dziennikarzem Royem Crossem i Shehryarem Fazli, (drugim pisarzem, który w spotkaniu uczestniczył)

Mirza Waheed, Raul Battacharya

30

spostrzeżeniami dotyczącymi współczesnego świata muzułmańskiego, Pakistanu, przemocy i sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie, Shamsie wyjaśniała publiczności genezę powstania jej najnowszej książki. Offence, The Muslim Case wydana została w Kalkucie. Książka Shamsie to analiza ekstremistycznej postawy muzułmanów, uwarunkowań politycznych, religijnych i społecznych, w których ideologia się kształtuje. Pisarka dużo mówiła o obecnej sytuacji politycznej w Pakistanie. Liczba broni, która pojawia się na ulicach kraju przewyższa często liczbę mieszkańców miast. Polityka i przemoc dezorganizuje życie religijne i kulturalne. Łatwiej jest napisać książkę w języku angielskim, który używany jest przez mniejszą liczbę ludzi, aniżeli w urdu, którym posługują się m.in. ekstremiści. Zarówno Shamsie, jak i Shehryar Fazli uważają, że w XXI wieku w Pakistanie nie broń, a słowo pisane, jest drogą do przywrócenia równowagi w kraju. Bezpieczniej jest, według nich, walczyć przy pomocy książki, niż na ulicach miast. Kamila Shamsie pisze w języku angielskim. Dzięki temu nie jest ścigana przez poszczególne frakcje polityczne w Pakistanie, a jej książki docierają do szerszego grona czytelników na całym świecie.

SPOTKANIE Z AUTOREM

Wędrując zalanymi przez deszcz ścieżkami festiwalowego pola namiotowego, można było wstąpić do jednej z trzech kawiarenek na aromatyczną kawę, zatonąć w lawinie książek, potknąć się o długie kolejki oczekujących na spotkanie z pisarzami lub udać się na krótką wyprawę do świata czarnoksiężników i czarownic. Tak było na spotkaniu z Susan Fletcher i Sjónem, którzy opowiadali o swych najnowszych dziełach: Corrag, powieści opisującej masakrę klanu McDonald w szkockiej Glen Coe i nieszczęśliwe życie czarownicy, która pojawiła się w złym dla niej miejscu i czasie, oraz From the Mouth of the Whale. Ostatni tytuł to historia Jonasa Palmasona, islandzkiego naukowca, który kolekcjonując rośliny i przemierzając wybrzeże wyspy zostaje posądzony o uprawianie czarów i osądzony przez lokalny magistrat. Jak przystało na niezwykle otwarty, skłonny do rozmyślań i filozofowania umysł, Sjón przepięknie opowiadał o książce i Islandii. Pisarz zwrócił uwagę na utratę kontaktu człowieka z naturą. Według niego magia tkwi w każdym z nas. Nie trzeba biec przed siebie po to, aby zdobyć to, o czym się marzy. Wszystko mamy w zasięgu ręki, wokół nas. Magia Jonasa Palmasona nie jest rzeczą nadprzyrodzoną, ona jest w nas. Musimy tylko poczuć się częścią natury, świata sklasyfikowanego przez Linneusza, usłyszeć zew przyrody i zrozumieć otaczający nas świat. Na Islandii, po reformacji, to głównie mężczyźni byli posądzani o uprawianie czarnej magii. Tylko dwadzieścia cztery czarownice spalono na stosie w długiej i zawiłej historii wyspy. Czarnoksięstwo utożsamiano z siłą i polityką, dlatego przeważnie męska część populacji trafiała do więzień i została skazywana na śmierć. Po spotkaniu, którego Sjón został niekwestionowanym bohaterem, kilkadziesiąt osób stało w kolejce, aby poroz-

Kamila Shamsie

mawiać z pisarzem i powoli przenieść się z islandzkiego 1635 roku do roku 2011.

Podczas Festiwalu uczestniczący w nim ludzie znajdowali w różnych miejscach i porach dnia rzeźby pozostawione przez nieznanego autora. Przyczepiono do nich kartki, na których można było przeczytać: „To dla ludzi, którzy wnoszą wkład w rozwój bibliotek, festiwali literackich”. Jedna z takich rzeźb została nawet przesłana do Urzędu Miasta. Organizatorzy imprezy postanowili pozostawić je w miejscach, w których zostały znalezione, jako symbol książki, festiwalu i literatury. Widocznie nie bez powodu Edynburg w 2004 roku został uznany po raz pierwszy przez UNESCO za Miasto-Symbol Literatury. Wracając Charlotte Square można przejść obok ogromnego pomnika Waltera Scotta, domu Roberta Louisa Stevensona lub Charlesa Dickensa. Później odpocząć przy wiktoriańskiej rezydencji J.K. Rowling lub przejść przez ulicę, gdzie Inspektor Rebus Iana Rankina rozwikłał kolejną detektywistyczną zagadkę. Przy jednej z papierowych rzeźb znaleziono następujący wstęp do baśni: „Dawno, dawno temu była sobie książka. W książce było gniazdo. W gnieździe było jajko, a w jajku był smok. Smok opowiedział historię, która była zaczątkiem powstania Festiwalu Literackiego w Edynburgu”. Mieszkańcy stolicy Szkocji w to wierzą. Wierzą też, że kolejny Festiwal, w 2012 roku, będzie jeszcze ciekawszy i dostarczy wszystkim wielu pozytywnych wrażeń.

31

jakie są naprawdę. w swoich wędrówkach takich właśnie miejsc poszukuję.Obrazy inspirujące i wyjścia ze świata cieni Każdemu z nas zapewne przychodzą czasem na myśl obrazy z dzieciństwa. co uświadomiła mu nagle odkryta miłość i równie nagła strata. jak wielkie cierpienie przyniesie mu miłość do Joy. Żył w świecie cieni. do obrazów jawiących się młodym oczętom jako arcydzieła. Czy gdyby wiedział. sprawiających wrażenie. w ciepłej sadzawce swojej krainy cieni? Na pewno nie. i jego żoną. w niespokojną wędrówkę z miejsca do miejsca. i nie byłam nawet pewna.S. pozbawiony problemów i cierpienia. Inaczej było z bohaterami filmu Cienista dolina (reż. jakby zaraz zza któregoś miał wyjrzeć elf albo leśny skrzat. utrzymany w szarej. i towarzyszą mu one jak milczący towarzysze podróży. co znane i oswojone. od frontu zalanego blaskiem słońca. Richard Attenborough) – znanym pisarzem C. nie był światem prawdziwym. znajdują się skarby czekające na odkrycie. by go poszukać – dopiero na prośbę ukochanej. które. niczym ślimak w skorupie. spomiędzy których prześwitywało zachmurzone niebo. z boku zaś tonącego w cieniu. który znamy na co dzień. i wyobrażałam sobie. że świat. Jako istota o jeszcze nie wykształconym artystycznym dobrym smaku. w obliczu jej nieuleczalnej choroby wyruszył na wyprawę do legendarnego miejsca. że spaceruję wśród tych milczących drzew. razem z nią. kiedy indziej zaś taka wędrówka do źródeł jest w pełni świadoma. Marzyłam. Choć pisarz każdego dnia przez wiele lat miał ten widok przed oczyma. smutnej tonacji przedstawiał leśny strumień wśród drzew. nie do końca sobie to uświadamiając. w jakim żył do tej pory. i szukać ich w dorosłym życiu. choćby miały nas rozczarować. że dziś. że siedzę w słońcu na progu rozpadającej się drewnianej chatki u stóp górskiego masywu. co mnie w życiu czeka. obok mężczyzny pilnującego stadka owiec. sztucznie podkolorowanych ilustracji – to dolinka na tle majestatycznego górskiego grzbietu. Joy Gresham. wyznaczanym na ogół przez kilka domów i ulic. Odbyta przez pisarza za sprawą żony podróż „do źródła” ma głębszy sens – jednocześnie Lewis uświadomił sobie. wryły się trwale w pamięć i obudziły pierwsze marzenia o świecie innym niż ten. zacisznym. wycofałby się zawczasu i schronił z powrotem. zaczyna sobie uświadamiać. Istnieje związek tego miejsca z tytułową cienistą doliną. oglądane wielokrotnie. Pozostające w swym małym światku. podziwiając wiszący na ścianie egzotyczny widoczek karawany na pustyni lub afrykańskiej sawanny. Te dwa widoki stały się dla mnie ucieleśnieniem wszystkiego. Beyond the Shadowlands Fot. tak jak wiszący na ścianie widoczek był zaledwie odbiciem prawdziwego krajobrazu angielskiej prowincji. choć cukierkowy. Jeden. Warto więc wracać do swoich dziecięcych wizji. z krzykliwym błękitem nieba rodem ze starych. nazywaną powszechnie „żyłką podróżnika”? SUBIEKTYWNY PUNKT WIDZENIA gie godziny analizując ich najdrobniejsze szczegóły. że poza granicami tego. dziecko. i myślę. Anna Maślanka W przykurzonym. wypełnionym tykaniem zegara i skrzypieniem wysłużonej posadzki mieszkaniu mojej babci wisiały – i wiszą do dzisiejszego dnia – dwa duże obrazy. Allan Stephenson ☞ 32 . Może u niektórych te pierwsze nieśmiałe fascynacje przerodziły się szybko w głód wiedzy i doświadczeń. wpatrywałam się w te obrazy z zachwytem należnym największym dziełom sztuki. autorem czytanych z zapałem przez kilka już pokoleń Opowieści z Narnii. Lewisem. że świat jest szeroki. co zobaczę. i spędzałam dłu- Czasem ktoś nosi te obrazy w pamięci. Ja nie wiedziałam. choć może nie do końca świadomie. Bo papierowy świat zawsze będzie tylko namiastką. Widzieć rzeczy takimi. Spełnieniem okazało się dla nich odnalezienie miejsca przedstawionego na obrazku wiszącym „od zawsze” w gabinecie Lewisa. czy miejsca te istnieją naprawdę. nie przyszło mu do głowy. Drugi – w barwach kiczowato jaskrawych. gdzie szukać miejsc odmalowanych na tych dwóch pamiętnych obrazach.

Przez ostatnie trzy dekady wierzono w wolny rynek i ograniczoną rolę państwa. także ludzie sprawujący władzę. 16 listopada 1989 Fot. Pisząc z perspektywy obywatela zachodnioeuropejskiego i amerykańskiego dostrzegł. utraty kontroli nad ich życiem i że. tracą panowanie nad państwami. którymi zarządzają. jest kruche i obfituje w problemy. przetasowania polityczne. napływ imigrantów do naszych krajów. w Źle ma się kraj.Światło Kamila Kunda na końcu tunelu „Wkroczyliśmy w wiek lęku”. napisał Tony Judt. Yann Forget. tymczasem okazuje się. co gorsza. Trudno jednoznacznie określić. że społeczeństwo. Wikimedia Commons 33 . Bezpieczeństwo ekonomiczne przestało być postrzegane za pewnik w Europie Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych. Zdaniem autora ludzie boją się też nieprzewidywalności. O Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach. wyrosłe na fundamentach tej wiary. wojny w mniej i bardziej odległych rejonach świata. zmarły nieco ponad rok temu brytyjski historyk. jakie konkretnie konsekwencje będą miały zachodzące zmiany klimatyczne. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach Tony’ego Judta ☞ Żongler na Murze Berlińskim. że ludzie boją się niekontrolowanego tempa zmian.

Czas. Od trzydziestu lat stopniowo powiększa się przepaść między zamożnymi a biednymi. rytur i zasiłków dla bezrobotnych.rozwoju gospodarczego. na co nie może w takim stopniu liczyć społeczeństwo Stanów Zjednoczonych.po obu stronach Atlantyku”. by otrząsnąć się z samozadowolenia telskich na obu kontynentach. za. Ataki terrorystyczne od Nowego Jorku po Madryt. Judt pisał: gają zmianom.nie zakładają. Do dziś echo tych słów z 1987 roku słychać w postanowieniach wielu polityków. a Ronald Reagan zawtórował jej po drugiej stronie Atlantyku.ności społecznej. że Thatcher nie i potraktować ostatnią książkę Judta. opisując rozwój społeczeństw po obu stronach Atlantyku Mural w nowojorskim Brooklynie i osiągnięcia kilku poprzednich pokoFot. Podobnie jak planowania.w USA przepaść między biednymi a bogatymi jest niemal nim przywiązaniu do okoliczności. Większość zdaje się pragnąć. mówił o „dwóch straconych dekadach” w kontekście krajów zachodnich. że „społeczeństwo jest spółką wiążącą nie tylko żyjących. że podejmuje ona decyzje. wyznawaną przez większość obywateli Zachodu. którą napisał cierpiąc udało się do końca zlikwidować podstaw państwa opie. wyjaśniając przyczyny.Tymczasem rzeczywistość stanowi dowód niesłuszności deli europejskich z amerykańskim oraz postaw obywa. stanem zdrowia. tak. prawem. POZA FIKCJĄ Tony Judt podkreślał myśl Edmunda Burke’a. książce bardzo wiele uwagi poświęcił porównaniom mo. który twierdził. Przyznaje. pokazując jasno. zamieszki wybuchające co jakiś czas w krajach europejskich nie pozwalają odwrócić wzroku od palącej potrzeby poprawy sytuacji. wiele lat spę. Problem leży w spychaniu historii na margines. „Mieszkańcy Ameryki Północnej i zachodniej Europy naiwMimo iż Judt urodził się w Wielkiej Brytanii. Czujność uśpiło trzydzieści lat dobrobytu powojennego. a ich obywateli coraz bardziej dotyka otaczająca rzeczywistość. a nie przed nami. lecz także żyjących i zmarłych oraz tych. Fakty podane czarno na białym. skromnych eme. nawet jeśli nie wyrażamy naszych obaw na głos. Dlatego cofnął się do historii dwudziestowiecznej. A jednak. lecz także w zbyt. iż wisimy I uwierają.i innych problemach społecznych stanowią bardzo przygnębiający obraz społeczeństw rozwiniętych. Okoliczności zaś ule. wszyscy potrzebujemy silnych rządów i zaufania do władzy. dla których obecnie znajdują się one w sytuacji. w którym Margaret Thatcher stwierdziła. liberalizmem i postępem ekonomicznym”. że nie ma czegoś takiego jak społeczeństwo. podejrzliwie podchodząc do jakichkolwiek idei proponujących zwiększenie roli państwa w kształtowaniu naszego życia. Kamila Kunda leń. jak sobie tego kuńczego w Wielkiej Brytanii – tam nadal obywatele mają życzył: jako „wyzwanie rzucone konwencjonalnej mądrości dostęp do bezpłatnej opieki medycznej.Struktury społeczeństw państw zachodnich zaczęły się sypać mniej więcej w tym okresie. zaś pragnienie dążenia do osobistego dobrobytu stało się cnotą. którzy mają się narodzić”. w jakiej się znajdują. wysokich wydatkrytycy wypowiadający się o sytuacji w Japonii.tego poglądu. Nigdy nie jest bowiem tak. Według autora społeczeństwa zachodnie pogrążyły się coraz głębiej w nierówności jeśli chodzi o możliwości życiowe i dostęp do dóbr. wiary. tak jak my pracujemy na przyszłość żyjących lepiej. iż pominaniu o wydarzeniach z przeszłości. że istnieje konieczny związek między demodził wykładając na uczelniach amerykańskich i w swojej kracją. będącego wynikiem rozsądnego niach dobrobytu i świetlanej przyszłości”. których rezultaty będą w naszym interesie i interesie ogółu. dotyczące mobilpo nas.na postępujące stwardnienie zanikowe. Miliony ludzi skupiły swą uwagę na gromadzeniu dóbr i korzystaniu z wolności. by pozostawiono ich w spokoju i pozwolono robić swoje. na stan obecny pracowały pokolenia obywateli dalekiej od stabilności i że z roku na rok jest gorzej. społeczeństwo – jak twierdził Judt – „uwięzione w złudze. podatków progresywnych. iż wszyscy żyjemy w sytuacji w próżni. przestępczości odnosiły sukces lub ponosiły klęskę. w których pewne idee taka sama jak w Chinach). nierówności przychodów (choćby ten. tak i Judt ków na cele publiczne i utrzymania pewnych usług w rę- ☞ 34 .

prowokować. są odpowiedzialni za swój los – a w czasach. w naszą siłę. Zdaniem Judta najpierw powinniśmy wzbudzić w sobie gniew i sprzeciw wobec panujących warunków. że celem życiowym może być bogacenie się. które dziś zdaje się być bardziej słuszne niż kiedykolwiek. kluczeni z zarządzania naszymi wspólnymi sprawami. zdaniem autora. że nie wspomniał w ogóle o konsumpcjonizmie. opiekę medyczną i inne usługi. jaka nastąpiła w krajach zachodnich w kwestii praw mniejszości seksualnych i generalnie praw człowieka. widmo wojny oddalało się. wśród nich Friedrich von Hayek i Ludwig von Mises. a nie środki. że musimy zdecydować. Autor lamentował nad utratą szacunku dla dóbr publicznych. Brak zainteresowania światem szerszym niż nasze podwórko ma jednak katastrofalne skutki: „(. poniżej którego ludzie nie spadną. dla Beveridge’a i nas wszystkich. a nie rynek. fundamenty państw opiekuńczych zaczęły się sypać. W latach powojennych pozycja kobiet. Amerykanów cechowała wówczas podejrzliwość wobec komunistów i lęk przed demagogią. w jakich warunkach życie ludzi jako ogółu ma sens. i które – jak obserwujemy – rozprzestrzeniło się w krajach Europy Wschodniej. nie wystarczy”. Powojenny boom zmierzał ku końcowi. imigrantów czy gejów była zdecydowanie niższa niż jest obecnie. polega na czymś szerszym. co powinno uczynić państwo. Francji i w Wielkiej Brytanii nie powiodły się. naszą zgodą na prywatyzowanie usług publicznych i publicznej przestrzeni. Aby jednak przestać tak myśleć. Zagrożeniem dla naszej politycznej stabilności i struktury społecznej jest. którzy już w latach 30. na czym nam naprawdę zależy. Nie powinno nas później dziwić. że takie postawy sprzyjają spadkowi zainteresowania polityką państwa i apatią młodych pokoleń. Kilkadziesiąt lat później nastawienie obywateli na obu kontynentach zmieniło się diametralnie. czego pragniemy jako społeczeństwo i jak nasze potrzeby mają być realizowane. wzrastało bezrobocie. iż ci. W rozmowie zaś blokuje nas sceptycyzm polityczny i cynizm. brak wiary i zaufania w nas samych. Zdziwiło mnie. aby ludzie mogli godnie żyć. Zaraz po wojnie od Skandynawii poprzez kraje Beneluksu po Włochy Europejczyków łączyła wiara w inwestycje publiczne i aktywną rolę państwa w kształtowaniu dobrobytu społecznego. na którą cierpią miliony obywateli po obu stronach Atlantyku. Istotna jest zmiana sposobu naszego myślenia i wiary. W tych powojennych latach mało kto wierzył w magię rynku – zarówno w Europie jak i w USA sądzono. angielskiego reformatora z przełomu XIX i XX wieku: „Prawdziwa kwestia. z czasem tracimy ochotę. osób myślących w ten sposób jest sporo. że zwiększona rola państwa tworzy podstawy mentalności społeczeństwa. iż ludzie sprawujący władzę oraz wyborcy pragną tego samego. także i to należy potraktować nieco krytycznie. zaczęto coraz krytyczniej patrzeć na ingerencję państwa w gospodarkę.kach państwa. chronicznej chorobie naszych czasów. zacząć zadawać sobie pytanie. argumentując tym. Tony Judt przywołał to spostrzeżenie. zaś państwo ma pomagać obywatelom w osiągnięciu tego celu. którzy nie są w stanie zapewnić sobie sami bytu. mogących zostać zagwarantowanymi tylko przez państwo (prawo do zgromadzeń czy reprezentacji) i wolności negatywnej – prawem do braku ingerencji władz w życie prywatne i zapytać się uczciwie. edukację. Grupa myślicieli austriackich. Tymczasem już Alexis de Tocqueville w pierwszej połowie XVIII wieku mówił: „W miarę jak drążymy głębiej w narodowym charakterze Amerykanów. ubiegłego wieku twierdzili. Musimy. a nie tylko przyglądać się im biernie. XX wieku wyśmiano by idee głoszące. POZA FIKCJĄ Zdaniem Judta jeszcze w latach 70. gdy mamy do czynienia z bezrobociem na dużą skalę. surowy pogląd wygłaszany dość powszechnie. że to państwo powinno ustalać cele publiczne i regulować życie gospodarcze. na pytaniu. odgradzaniem się uprzywilejowanych warstw społeczeństwa w osiedlach strzeżonych. Judt przywołał myśli Williama Beveridge’a. skupionych na dbaniu o własne potrzeby i pragnienia.. Należałoby się jednak przyjrzeć uważniej teoriom Isaiaha Berlina z 1958 roku odnośnie wolności pozytywnej – dążeniom do praw. Przestano ufać elitom rządzącym i choć pierwsze próby zerwania z powojennym konsensusem w USA. widzimy. Jak każde dzieło. Ludziom żyło się coraz lepiej. będąca efektem coraz szybszego tempa zmian technologicznych. musimy nauczyć się mówić o naszych celach i potrzebach. zdaniem Judta. Zapewnienie opieki społecznej na poziomie. Miał przez to na myśli. Teorie austriackich ekonomistów wypłynęły na światło dzienne i zyskały poklask. że nikt nie chce nas słuchać”. za to rosła nieufność wobec rządu centralnego. została na kilkadziesiąt lat zapomniana. Poglądy Austriaków zyskały popularność dopiero pięćdziesiąt lat później. w którym nazizm może odnieść sukces.) jeśli czujemy się wy- Źle ma się kraj została napisana. z socjalizmu wskakujących prosto w kapitalizm. że wartości wszystkiego na tym świecie szukali oni jedynie w odpowiedzi na pytanie: ile to przynosi pieniędzy?”. które jawi się nam jako norma. by o nich mówić.. by skłonić szczególnie młodych ludzi do myślenia. 35 . Judt w swej negatywnej ocenie ostatnich dwóch dekad zdawał się nie zauważać poprawy. musimy na nowo stworzyć dyskurs publiczny skierowany na cele.

że nie wszystko jest w jego ostatnim dziele uporządkowane i gdyby tylko miał władzę w rękach i był w stanie pozwolić sobie na właściwy research. Trzeba jednak przyzwyczaić się do myśli. Wikimedia Commons ☞ Dla naszych Czytelników mamy dwa egzemplarze książki Tony’ego Judta Źle ma się kraj. W ostatnim wywiadzie przed śmiercią. zamiast polegać tylko na marzeniach o wyimaginowanej przyszłości. Drażni czasem wybiórczość przykładów. w której sami. że gdyby napisał ją według sprawdzonej metody. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach. Chętnych do otrzymania książki prosimy.] obecnie tak idealistycznie. iż warto przyjrzeć się Wschodowi: Singapurowi. Judt nie twierdził. Niezwykle elokwentne dzieło. Nie jesteśmy skazani na „wieczne błądzenie między dysfunkcyjnym wolnym rynkiem a osławioną grozą socjalizmu”. a także wierzył. co jest w moich oczach jest wielką siłą – straciłaby entuzjazm. skierowanie się ku socjaldemokracji. Z tego względu wierzył on. bezbłędnie przetłumaczone na język polski. każąc nam kwestionować utarte schematy myślowe. Judt wierzył mocno. że obecnie coraz mniej osób w krajach zachodnich może z głębokim przekonaniem powiedzieć. według Judta. ufundowanych przez wydawnictwo Czarne. jakiego Judt udzielił brytyjskiemu miesięcznikowi „Prospect” przyznał. w głębi serca pragną czynić coś pożytecznego. że „większość obywateli wybierze stabilny reżim autorytarny. wraz z podanymi symptomami i przyczynami oraz receptą na poprawę. POZA FIKCJĄ Księgarnia w Atenach po zamieszkach w grudniu 2008 roku Fot. ale wnioskuję. a więcej uwagi poświęcili kwestiom etycznym i szeroko rozumianym celom społecznym.pl. podając w tytule e-maila „Tony Judt”. Wydawnictwo Czarne. książka straciłaby to. zwiększyłoby się bowiem wówczas bezpieczeństwo. Chinom i Malezji. że pogodzenie celów społecznych i jednostkowych przychodzi łatwo. że młodzi ludzie.Tony Judt napisał książkę pełną pasji i złości na sytuację. Choć jego zalecenia odnośnie poprawy sytuacji są nieco powierzchowne. których powiadomimy o wygranej drogą e-mailową. Kluczowe jest bowiem stawianie właściwych pytań. książka przybrałaby inny kształt i metodologia byłaby bardziej konsekwentna. a te Judt postawił. Judt był zdania. rezygnację z przywilejów i powściągliwość swego apetytu. jego tezy i zapewne celowe pomijanie milczeniem pewnych faktów. nie ucieleśnia nawet doskonałej przeszłości. że wiarygodność danego systemu politycznego zależy przede wszystkim od stabilności. się znaleźliśmy. 2011. Wśród autorów poprawnych odpowiedzi wylosujemy zwycięzców. że aby poprawić sytuację całego społeczeństwa. mówi niemało o degradacji życia publicznego”. która „nie ucieleśnia doskonałej przyszłości. Nie pociągnął myśli dalej. jaki toczy nasze społeczeństwa. Bolało go. stanowią najlepszy punkt wyjścia z możliwych. porządku i poczucia bezpieczeństwa. Trudno jednak za potknięcia i brak starannego sprawdzenia pewnych informacji winić okoliczności. Tymczasem czytelnik dostaje do ręki diagnozę wirusa. Testament człowieka wrażliwego. w jakich książka powstała – to praca nie tyle napisana. a nie rozchwiane państwo demokratyczne”. iż musimy uczyć się tworzyć lepszy świat. a podyktowana. Konkurs! 36 . tłumaczenie: Paweł Lipszyc. Tony Judt. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach. że brzmi on [ów truizm – red. dobranych przez autora tak. a w treści odpowiedź na pytanie: W którym roku zmarł Tony Judt? a) 2009 b) 2010 c) 2011 Termin nadsyłania odpowiedzi mija 10 grudnia 2011 roku. żeby nierówność społeczna się zmniejszyła. na własne życzenie. Sam autor uważał. byśmy zweryfikowali wagę wydajności ekonomicznej i rozwoju gospodarczego. że poradziłby. wręcz przeciwnie. mogących je podważyć. Autor wierzył jednak w to. nie widać byłoby być może tak wyraźnie energii i gorącego nawoływania do zmian. że niemal wszyscy woleliby. jednostki będą musiały zdobyć się na pewne wyrzeczenia. czułego na niedolę i nierówność. by potwierdzały Rozwiązaniem jest. by wysłali e-mail pod adres: redakcja@archipelag-magazyn. Czas najwyższy. znakomicie napisane. Źle ma się kraj. że czuje się częścią społeczeństwa. Mimo to pozostaje najlepszym z obecnie dostępnych nam rozwiązań”. „Fakt. a już na pewno rzucających na nie nowe światło. Teraz na nas spoczywa zadanie znalezienia na nie odpowiedzi. pohamować swój egoizm. mając do użytku historię.

wnikliwe spojrzenie na różne aspekty kultury. Nie znaczy to jednak. a także niełatwe dzieciństwo i młodość w komunistycznych Chinach składają się na intrygującą mieszankę. Szybko tworzy się między nimi głęboka więź i Goda obiecuje wrócić za rok do Chin na wystawę prac Yonga. które opisuje ta fascynująca książka. pisarka unika zbyt emocjonalnych ocen. Cao i Goda. Powieściowa relacja Gody. zachęcając do głębszych przemyśleń. Jego poszukiwania istoty sztuki i duchowej prawdy. wystawa odnosi sukces. To także obraz Chin pod koniec burzliwych lat 80. postanawiają pobrać się. Taka sytuacja ma także miejsce w samych Chinach. tych odległych od Pekinu. Szybko jednak okazuje się. który choć okupowany.. Ten Studiująca malarstwo Aya Goda spędza w Chinach kolejną przerwę semestralną. przez który jednak Yong popada w polityczną niełaskę. że przedstawioną oczami Japonki – osoby spoza zachodniego kręgu kultury. nie traci obiektywnego dystansu. daje mieszkańcom możliwość pielęgnowania wewnętrznej wolności.Książki wydane w polsce Aya Goda – Tao Tłumaczenie: Tomasz Bieroń Wydawnictwo Zysk i S-ka. jako że Yong to wolny duch. Studentka dotrzymuje obietnicy. Przekonania malarza również nie stanowią dla nikogo tajemnicy. której zadedykował większość swojej twórczości. że Tybet. tym ciekawszą. Podróż rozklekotaną ciężarówką w strachu przed bandytami i głodową śmiercią na pustkowiu. wzmaganą trudną sytuacją i kolaboracją z chińską władzą. a przede wszystkim Tybetańczycy zostali przedstawieni idealistycznie – jak większość społeczeństw borykają się z przestępczością. który przez tematykę swoich prac oraz podejście do władzy zmuszony został ukrywać się przed represjami. choć siłą rzeczy pisana z perspektywy osoby bezpośrednio zaangażowanej w działalność opozycyjną. Goda trafnie dobiera słowa malując przed czytelnikiem bogaty obraz obu krajów. Jego prace znacznie odbiegają od przyjętych wzorców. a rządzi natomiast chęć przetrwania w trudnych warunkach. Tak zaczyna się ich awanturnicza ucieczka. bogactwem i historyczną spuścizną tego kraju. Opresyjne Chiny przeciwstawione zostały Tybetowi. kulisy protestów i manifestacji stanowią jednak tylko niewielki wycinek tego. Dzięki temu Tao pozostaje rzetelnym portretem krajów i ludzi. Tao to bowiem przede wszystkim historia charyzmatycznego artysty. Poznawanie kolejnych sylwetek osób związanych z opozycją. Cao Yonga. sytuacji politycznej oraz więzi. najpierw do Tybetu. ale i sytuację Gody. od której ciężko jest się oderwać. później w głąb kraju. Yong kilka lat życia poświęcił na pracę nauczyciela na tamtejszym uniwersytecie oraz poznawanie tajników sztuki i kultury Tybetu. a ich tematyka prowokuje antypolityczne demonstracje. a w końcu uciec z kraju. choć początkowo przysparza nieprzyzwyczajonym obcokrajowcom problemów w postaci choroby wysokościowej. dla której wiele z azjatyckiej egzotyki jest codziennością. by umożliwić Yongowi wyjazd z kraju. której pobyt w Chinach stał się nielegalny. a policja ściga ich nie tylko ze względu na twórczość Yonga. przybliżające czytelnikowi chińską i tybetańską rzeczywistość. że przekroczenie chińskiej granicy nie będzie łatwe. młodego artystę zainspirowanego sztuką Tybetu. odważnie wyrażający swoje ideały. aborcja dokonywana niczym wyrwanie zęba czy tajemniczy i pozornie brutalny pochówek przez powietrze to tylko kilka wątków. a wreszcie spojrzenie na Tybet. a także sztuki. Tybetu. co w swojej autobiograficznej książce przedstawia Aya Goda. Wędrówka Ayi i Yonga to nie tylko pasjonująca opowieść przygodowa. a mimo to Chiny jako kraj nie przestają jej zadziwiać. która połączyła te dwie artystyczne dusze. Poznaje podającego się za Tybetańczyka Cao Yonga. Tao tchnie miłością do wolności. 37 . opisywani jako „wschodnioazjatyccy Cassady i Kerouac”. lecz także historie ludzi. Nawet himalajskie powietrze. 2011 dodatkowy aspekt kulturalny staje się w trakcie czytania wymowny. A przy tym to po prostu niezwykle wciągająca opowieść. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Zbiegowska podróż z malarzem-bojownikiem Joanna Wonko-Jędryszek Chiny w okresie rządów Mao oraz w czasach rewolucji kulturalnej to temat dla wielu zachodnich czytelników fascynujący i wciąż pozostawiający wiele do odkrycia. gdzie władza nie jest tak silna. duchową ojczyznę Yonga. ma w sobie wolność.

Sama strukpolitycznie i ostro sprzeciwiającym tura powieści również wymyka się się niemal wszystkiemu.czytelników w każdym wieku. co zamiast poczucia niedowieństwie do ojca. co większość schematom. dla młodzieży natomiast Człowiek… może stać Pomimo upodobania do kontrowersji i codzienności się książką ważną. pełen zmian w sytuacji odpowiada w kolejnych tomach cyklu światowej. który boryka się sytu wnosi jednak powiew świeżości z problemem alkoholowym. czy nawet pożądanie. ale i zdroworozsądkową krytyką.ją się przeciwko zastanej rzeczywistości. Wspomina podaje się być całkowicie platoniczna. które jed. nierzadko dla wami. który pokochał Yngvego Tłumaczenie: Katarzyna Tunkiel Wydawnictwo Akcent. półprawdy i emocjonalny mętlik. z rozbitej rodziny. w przecigo finału. Helgem. trafnie analizującą wiele z problemów wypełnionej używkami. który pokochał Yngvego Tore Yngvego różni się od tego.znają instytucje. Ich bunt ma więc twórczą postać. pełno w nich subtelnych odwołań. jako że ratorem pozostaje Jarle zbliżający się do trzydziestki. niż rok starszego od siebie wokalistą punkowej kapeli. mnieniom. Jarle Klepp. w Norwegii. pogodzić wszystkie aspekty swojego życia. 38 . ironiczne poczucie hupatrzący na minione wydarzenia z dystansem.Tym samym nastoletni czytelnik może na kartach powiewiek. Ma także kochającą dziewczynę. patrzącym na przeszłość z nostalgia. z którą tworzy „pierwszy poważny związek”. kiedy cała sytuacja wymyka mu się problemy nie są im obce. turalnego. ście nowej ery – epoki komputeryzacji i internetu.moru i interesująca fabuła bez trudu powinny trafić do tając nietrudno jest się zaangażować w opisywane wyda. Przede wszystkim cję. Sposób przedakceptacją. ale i szybką nalnego tonu i daleką od moralizatorstwa. a Jarle popada w coraz większe tarapaty. Brnąc w kłam. To także moment zwrotny Czym więc przyciąga Człowiek. Tu Renberga. pragnąc samej przyjemności bycia buntownikiem i oryginałem. który pokochał Yngvego wybija się znacznie spośród ści odnaleźć nie tylko bliskie mu refleksje. stwa.są to także ludzie interesujący się losem swojego kraju nak wydają się wzajemnie wykluczać. Pasje do gatunku. ale i inspiraprzeciętnych realizacji tego motywu. Mimo to potencjalnych odbiorców nie warto zawężać nie jest to typowa opowieść o młodym chłopaku – nar. Joanna Wonko-Jędryszek Tore Renberg – Człowiek. Jarle ma dobry konKsiążka pozbawiona jest klarowanetakt z rozwiedzioną matką. Oczywiście słuchają „buntowniczej” muzyki. który w świecie dużo bardziej kameralpokochał Yngvego? Powieść ta stanym – w życiu dorastającego chłopaka nowi uniwersalny bildungsroman. Choć czy. chłopak uświadamia sobie. pozostawiając wiele pyWczesny rok 1990 rysuje się jako czas tań. chodzą do kina i nie odrzucają życia kulspod kontroli. którym Jarle darzy Katrinę. zaskakuje. Poza pragnieniem pocałunku.do grona osób przed dwudziestym rokiem życia. że zakochał się stawienia bohaterów także pozostaje wartością książki. zaprasza czytelnika w podróż nie ma miejsca na seks. nastolatek do. świadomym nastolatka płci męskiej. przeciw którym się buntują. Posiadają sporą wiedzę polityczną i społeczną. 2011 KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI rzenia. o dojrzewaniu i problemach nastolatków. Czytelnicy przeżywający i przekonania dzieli z najlepszym przyswoje nastoletnie lata w opisywanym jacielem. jeszcze większym okresie mogą dać się porwać wsporadykałem. miłość ta wyw niedaleką przeszłość. trafne spostrzeżenia Renberga. w całkowicie odmiennym bo choć nastolatki u Renberga klną wulgarnie i buntuod siebie Yngvem. rozwiązanie natomiast ludzi w jego otoczeniu aprobowała. Książka nie dotyczy także homoseksualizmu – uczucie do Bohater powieści Człowiek. która proZarys fabularny może wydawać się wtórną historią wadzi ich do poszerzania wiedzy i osobistego rozwoju. Zakochanie kieruje się swoimi pra. czątek lat 90. w nowym koledze ze szkoły. na które Tore Renberg stopniowo przełomowy. do momentu. życie Jarlego płynie ustalonym i emocji młodych ludzi. analiz i komentarzy osoby z większym doświadczeniem. jednak Czło. pozbawioną jednakże protekcjotorem. a także zwiastujący nadejo Jarlem. przedstawione z punktu widzenia siedemnastolatka. kiedy miał a Jarle postrzega kolegę bardziej jak siedemnaście lat i był zbuntowanym zjawisko. aż z pewną zgrozą.Szukając swojego miejsca w latach 90.i świata. a globalne ciera do momentu.

Porywano im kobiety. był antropolog Friedrich Ratzel. jakby to potworne zdarzenie nie miało powiązania z ideami i praktykami już wcześniej obecnymi w kulturze niemieckiej i europejskiej.„przestrzeni życiowej” (Lenbensraum) – są nieuchron- Przekonaniu. Politische Geographie (1897). rializmu. 39 . szwedzki historyk i dziennikarz. Współczesny Spencerowi niemiecki myśliciel Eduard von Hartmann pisał w cieszącym się popularnością w Imperium dziele: „Jeśli musimy obciąć psu ogon. a nawet niszczyć te mniej cywilizowane. w historyczno-podróżniczym reportażu Wytępić całe to bydło stawia kontrowersyjną tezę. który skazał Żydów na śmierć. jakie niesie ze sobą podporządkowanie. nota bene wybitnego dziewiętnastowiecznego biologa. której ce. Co to miało znaczyć. A Fragment (1850) – pełnej zresztą postawionych na wyrost i niedostatecznie udokumentowanych tez – że ras niższych. Niszczenie tych. czyli brute beast Herbert Spencer.wszyscy co do jednego muszą umrzeć” Robert Jurszo Sven Lindqvist – Wytępić całe to bydło Tłumacznie: Milena Haykowska Wydawnictwo W. bo nie pozwalają na to ich naturalne predyspozycje.. mogły supremować. Chilijczyków jest (…) przypieczętowany”. i usuwają (exterminate) te sfery życia. pisząc o tym. że prawzorzec Holokaustu zaistniał już wcześniej i to tam. Lindqvist opisuje całą plejadę ponurych person. Antropolog argumentował w swojej książce The Races of Men. to nie przysłużymy się zwierzęciu obcinając go Rasowa krucjata stopniowo. nie można ucywilizować. „Dziki”. które nazywał „ciemnoskórymi”. cal po calu. Mężczyzna o nazwisku Carrots zasłynął z tego. które stoją na drodze do sukcesu. czy zwierzę (brute) – przeszkoda musi zostać usunięta”. Zrobił to w swojej pracy ludu i tak stojącego na skraju zagłady”. że po zamordowaniu Tasmańczyka zmusił jego żonę do noszenia zawieszonej na szyi głowy męża. które realizowały imperialną „misję cywilizacyjną” w Afryce i w innych miejscach świata.A. w związku z tym..B. jest chyba oczywiste: „…wszyscy co do jednego muszą umrzeć”. napisał: „Siły realizujące wszechogarniającą koncepcję całkowitego szczęścia nie biorą pod uwagę cierpienia. rzucano ich ciała psom na pożarcie lub żywcem smażono. które i tak przez obiektywną logikę dziejów były skazane na śmierć. A może było zupełnie inaczej? Sven Lindqvist. którzy stali się tych ludów symbolem. Peruwiańczyków. student i asystent Georgesa Cuviera. najbardziej poczytny filozof doby wiktoriańskiego imperializmu. że ludy nieMyśli tego rodzaju leżały u podstaw brytyjskiego impe. że ludobójstwo jest nieuniknionym elementem postępu.. Tubylców nie należało traktować jak ludzi. stawało się więc niemal koniecznym aktem miłosierdzia. gdzie raczej nie spodziewalibyśmy się go znaleźć: w kolonialnej historii Imperium Brytyjskiego. Oznaczało to – ni mniej. (…) Zbiegłym z więzień przestępcom (…) dano wolną rękę w polowaniu na kangury i na tubylców.posiadające własnej państwowości – i. ni więcej – że ludy na wyższym stopniu rozwoju cywilizacyjnego. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Recenzja miesiąca — sierpień 2011 lem miało być niesienie postępu cywilizacyjnego wszystkim ludom. sprzyjały rodzące się właśnie idee naukowego rasizmu. Czy zbrodnia Holokaustu była czymś unikalnym w historii Europy i świata? Tak właśnie często próbuje się ją przedstawiać: jako aberrację w dziejach narodu wielkich poetów i myślicieli. Warszawa 2009. W ich świetle był on pozytywną siłą. oczywiście wedle miary „wieku węgla i pary”. Tak. Czy to będzie istota ludzka. Bez ogródek pisał. Racjonalnym i całkowicie uzasadnionym. oni byli brutes lub brute beasts”. że „los Meksykanów. których orędownikiem był Brytyjczyk Robert Knox. Szczególnie przerażające są opisy eksterminacji rdzennej ludności Tasmanii: „Najbardziej znanym spośród wyniszczonych ludów byli Tasmańczycy. Równie nieludzkie jest przedłużanie sztucznymi metodami walki ze śmiercią dzikiego Pierwszym Niemcem.„. o „dzikusach” już nie wspominając.

które zostaną zamieszczone w piśmie oraz wyłoni najlepszą. której zamysł od dawna już drzemał wśród europejskich władców świata”. przede wszystkim Żydzi. w jaki naziści potraktowali Żydów? Tutaj argumentacja Lindqvista wydaje się mieć pewne braki. nie należy interpretować tylko jako nazistowskiej wersji kolonializmu: krucjaty przeciwko rasom. nie skazane na destrukcję. że Wytępić całe to bydło jest fascynującą książką. Można się oczywiście nie zgadzać z niektórymi tezami Lindqvista albo uważać jego wizję nazistowskiego ludobójstwa za niekompletną. Żydzi egzystowali jako naród bez własnego państwa (…). Redakcja wybierze teksty. W zasadzie ma ona tylko jedną istotną wadę.publica. a oni sami – zanalfabetyzowanymi niewolnikami swoich nowych teutońskich panów. w których autor opisuje swoją podróż po Algierii. Ale czy ta analogia z wojną kolonialną jest wyczerpująca. jeśli stanowili oni przeszkodę dla rozwoju innych”. Unicestwienie przedstawicieli tych niższych ras (nieważne. Olbrzymie obszary zamieszkane przez Słowian miały stać się polami uprawnymi Rzeszy. Ale to w gruncie rzeczy drobny zgrzyt. jeśli chodzi o sposób. W pamięci pozostaje zdanie. nowy cykliczny konkurs w „Archipelagu” jest stworzony właśnie dla Ciebie! Serdecznie zapraszamy naszych czytelników do udziału. Kwestię zagłady Żydów przez nazistowskich Niemców widzi on bowiem następująco: „Zgodnie z doktryną przestrzeni życiowej. W przekonaniu nazistów – szczególną uwagę zwraca na to Nicholas Goodrick-Clarke w Okultystycznych źródłach nazizmu – była to również batalia o przetrwanie Niemiec. O ile te jej części. która nie mogła sobie rościć prawa do życia. przesiąkł przekonaniem. że udział Żydów w narodowej kulturze Niemiec jest zbyt dominujący. masz ciekawe refleksje na temat przeczytanych książek i chciałbyś lub chciałabyś podzielić się nimi z szerszym gronem odbiorców. ale nie zmienia to faktu. które i tak skazane są na unicestwienie. przemysłową realizacją eksterminacji. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Konkurs na recenzję Jeśli lubisz pisać recenzje. Dlatego wojny. należało unicestwić nie – albo: nie tylko – dlatego. bo w ten sposób skrycie dążyli do zapanowania nad światem. by przejmować nad nimi kontrolę – grzmiała nazistowska antysemicka propaganda – tak jak opanowali radziecką Rosję (Hitler mocno wierzył w mit żydobolszewizmu: walka z komunizmem była dlań również walką z „żydostwem”). Do rasy. o tyle te fragmenty. że jako nieposiadający państwowości nie mieli oni prawa do życia. najprawdopodobniej pod wpływem takich rasistowskich pism. podczas pracy nad opus magnum swojego życia. którym zagrażały pragnące je zniszczyć niższe rasy. Hitler otrzymał tę książkę w 1924 roku. Już wtedy – wskazuje Lindqvist – podzielił świat pomiędzy Niemcy i Wielką Brytanię. Skrajni nacjonaliści niemieccy stale przecież podkreślali. w której jedyną drogą do zwycięstwa tych drugich może być zniewolenie bądź anihilacja „niearyjskich podludzi”. wedle nazistów. Zachęcamy do zapoznania się z regulaminem konkursu i nadsyłania recenzji! Druga edycja konkursu trwa do 10 grudnia 2011 roku. że nie mieli państwowości.pl. której autor otrzyma książkowy upominek. niż do innych nacji – da się wyjaśnić po prostu przez pryzmat mającej kolonialny rodowód idei „przestrzeni życiowej”? Nie sądzę. Bez świadomości tego elementu nazistowskiej ideologii nie można w pełni zrozumieć praktyki politycznej III Rzeszy. Indianami czy też Żydami) było zgodne z prawem natury. Jeszcze w Wiedniu Hitler. Wtapiali się w struktury innych państw. Zapraszamy! 40 . Wystarczy napisać recenzję książki nieomawianej do tej pory na łamach magazynu i przesłać ją na adres redakcja@archipelag-magazyn. Żydzi – zdaniem Hitlera – stanowili zagrożenie pomimo tego. Pozostaje zadać niepokojące pytanie: jakie przyszłe okropieństwa śpią w naszych współczesnych instytucjach politycznych? Tekst został pierwotnie opublikowany na stronie www. że dla niego miała to być wojna kolonialna”. są w mało czytelny sposób połączone z całością książki i ich eliminacja de facto by jej nie zaszkodziła. jak „Ostara”. w którym streszcza się sens tej książki: „Auschwitz był nowoczesną. jaką naziści żywili do Żydów – daleko większą. jak ich nazywano: Tasmańczykami. „Żeby (…) zrozumieć wyprawę wojenną Hitlera na Wschód – pisze autor – trzeba zdać sobie sprawę. Żydów.pl z tematem „Recenzja”.Czy ekstremalną nienawiść. którą Niemcy rozpętały w 1939 roku. czyli Mein Kampf. które są połączeniem reportażu i eseju historycznego są bardzo dobre. Należeli do jeszcze niższej rasy niż Rosjanie i Polacy. że rdzeniem dziejów jest walka ras niższych z wyższymi.

a wręcz życzliwości. kontrastuje ze znacznie zabawniejszą historią Maszy Gajdar. przedstawił jednak fakty. dodając im jedynie fabularną otoczkę. co w jednym portrecie wydaje się być czynem bohaterskim. prowadził także swoją rubrykę na portalu Gazeta. z której dodatkowo wyziera obraz współczesnej Rosji i rysuje się skomplikowana rosyjska scena polityczna. Ma na swoim koncie także trzy książki. Historie zwracają uwagę swoją różnorodnością. znosząc ciężkie represje za swoje radykalne akcje. jako że osobiście zna wszystkich przedstawionych przez siebie działaczy. Paniuszkin zrezygnował z mnożenia dat. że książkę czyta się niczym powieść. W Marszu Niepokornych biorą udział demokraci.Zbuntowana Rosja Joanna Wonko-Jędryszek Walerij Paniuszkin – Dwanaścioro niepokornych.ru. autor przedstawia sylwetki uczestników Marszów Niepokornych. a następnie biorąc sprawy w swoje ręce. nazw partii i pisania krótkich biografii. Portrety nowych rosyjskich dysydentów Tłumaczenie: Jerzy Czech Wydawnictwo Czarne. dodaje wątki zgoła romantyczne (Udalcow. Gromow wiele miesięcy spędził w więzieniach. Dwanaściowo niepokornych jest więc także wyprawą w głąb Rosji. autor wszystkich bohaterów opisał z dużą dozą szacunku. Każda z osób jest niekwestionowanym bohaterem swego opowiadania i z jej perspektywy przedstawione są wydarzenia. w której autor skupia się na jednej z protestacyjnych akcji. Gorzka w wyrazie opowieść o inteligentnym komiku i pisarzu. Pochodzą z różnych środowisk. socjaliści… Cały przekrój rosyjskiego społeczeństwa. Można zarzucać Paniuszkinowi. charakterystycznych dla konserwatywnego reportażu politycznego. a z częścią łączą go zażyłe przyjacielskie stosunki. z których najnowsza. którzy jednak nie przestają wyróżniać się z tłumu dzięki charyzmie. przez którą nie czują się wolni. w których dziewczyna wzięła udział. komuniści. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Książka Paniuszkina przedstawia niepokornych w bardzo przystępny. Inne opowieści nie ustępują pola dramatyzmem. a czytelnik może zrozumieć ich motywy i ideały. Marina Litwinowicz polityce poświęciła większą część życia. że niepokorni pochodzą niekiedy ze zwalczających się partii. Taka krytyka byłaby jednak zbyt daleko idąca – owszem. którego mimo wielu zwątpień i często nawet bardzo poważnych problemów nie chcą opuścić. Portrety nowych rosyjskich dysydentów. Jednakże szybko okazuje się. Morari). opowiedziana z perspektywy jego córki. ani bezpieczni. współczesnych rosyjskich buntowników. Bohaterowie fabularyzowanego reportażu Paniuszkina postanowili zacząć działać. Szenderowicz zasłynął satyrycznym programem. Zabieg ten sprawił. Nie kryjąc swych opozycyjnych przekonań. w innym irytuje jako bezmyślne działanie. gdzie Asiejew poprosił ją o pomoc. a przede wszystkim porywającymi opisami ludzi. którym szybko zaczyna się kibicować w zmienianiu oblicza ojczyzny. że pisząc Dwanaścioro niepokornych nie zachował obiektywnego spojrzenia. asystując „grubym rybom”. przedstawia wycinki z rosyjskiej codzienności (Jaszyn) lub niemal sensacyjne epizody (Jermolin). a to. Tematy ważne. odciągające od sedna problemu. Paniuszkin chwilami pisze zabawnie. by odmienić wizerunek Rosji i poprawić sytuację społeczeństwa. 2011 Walerij Paniuszkin to laureat Złotego Pióra Rosji. Nie chcą jedynie krytykować rządu – w ich charakterze nie leży narzekanie z założonymi rękami. działacze praw człowieka. 41 . liberałowie. stanowią tło dla życia i dokonań zwykłych ludzi. Punktem zwrotnym stała się dla niej wizyta w Biesłanie. niedługo po słynnym zamachu terrorystycznym. ale łączy ich negatywny stosunek do władzy. w którym zamienił polityków w kukły i przedstawiał rosyjską rzeczywistość w krzywym zwierciadle. nacbole. zapadający w pamięć sposób. Dwanaścioro niepokornych. gdzie indziej wzrusza (Asiejew). determinacji i potrzebie zmian. kształtujące teraźniejszość i przyszłość jednego z największych mocarstw na świecie. Zamiast tego dwanaście portretów przypomina bardziej dwanaście opowiadań z różnorodną formą. którą zdecydowanie warto przeżyć. dzięki któremu działacze wzbudzają emocje. dziennikarz związany z dziennikiem „Kommiersant” (pracował jako korespondent specjalny). ukazała się niedawna nakładem wydawnictwa Czarne. nawet jeśli się z nimi nie zgadza. reprezentują często bardzo odmienne poglądy polityczne.

autor kilkunastu książek. Po co istnieje korupcja pod przykrywką pomocy humanitarnej. że rewolucja z jej pełnymi patosu hasłami w rzeczywistości służy wyłącznie zaspokajaniu własnego ego. Rosjanki. Wydarzenia relacjonuje bezimienny Rosjanin. lecz pozostawiła bliznę nie do usunięcia. a wszędzie znajdą się ludzie. by się przed kimś otworzyć. że ci Afrykańczycy.Jak umierają rewolucje Kamila Kunda Andreï Makine – Ludzka miłość Tłumaczenie: Małgorzata Kacprowska Akcent. Zbyt często naród staje się pionkiem w grze o wpływy. pozostawiły głęboką ranę na jego psychice. Uczucie to. naiwnością. tymczasem po dziś dzień setki tysięcy obywateli giną w imię napychania sobie kieszeni i zwierzęcego seksu garstki tych szczęśliwców. 2011 Andreï Makine. Po co piękna Rosjanka ratuje go od śmierci z rąk rasistowskich chuliganów na moskiewskiej ulicy. z których większość jest dostępna w języku polskim. W Ludzkiej miłości Angolczyk szukający wytłumaczenia dla śmierci swej matki. Żyjąc przez pewien czas z ojcem. ale za to z matką. Jego godność ratuje miłość do pięknej Anny. swoistym prywatnym rajem. rozlew krwi. bez ojca. każe wyruszyć z ukochaną kobietą w tygodniową podróż koleją do zasypanego śniegiem syberyjskiego miasteczka. i wspominać tę podróż przez wiele kolejnych lat. którzy ak- Nieważne czy rzecz dzieje się w Angoli. w Kongo. nie ma jednak dużej szansy na przetrwanie – stwierdzenie dość banalne zresztą. na Kubie czy w Rosji. na pierwszy plan wysuwając dzieje Eliasza Almeidy. a każda walka kończy się krwią na rękach. Ernesto Che Guevarą i innymi zwolennikami marskistowskiej retoryki. Syberia we wspomnieniach Angolczyka na zawsze pozostanie dla niego oazą ciepła. rozgrywa się jednak przede wszystkim w Afryce – w Angoli. gdy naród pogrąża się w coraz większym chaosie. narodzone z desperacji. w rzeczywistości nie planują zaprowadzenia równego statusu – oni zwyczajnie sami łakną siły. chociaż zahacza też o Rosję i Kubę. która w Polsce została wydana dopiero teraz. która wprawdzie zagoiła się z czasem. w Somalii. Po co umierają tysiące ludzi. Urodzony w Krasnojarsku na Syberii. iż dzięki rewolucji ludzie zaczną odnosić się do siebie nawzajem z większym respektem i empatią. łudząc się. że może być inaczej. Niejednokrotnie zadaje sobie pytanie. którą poznaje w Moskwie i z którą przeżywa parę chwil szczęścia. Makine pokazuje. Łudził się. jak pokaże czas. Almeida naocznie przekonywał się. Obcokrajowcy przybywają do Afryki. chuci. którym zależy na zaspokojeniu najniższych instynktów. który walczył w Kongo. praktycznie nigdy nie stroni od tematyki radzieckiej. pragnącego jednak skrycie. Przez następne lata jego młodzieńcze ideały umierały jeden po drugim. gdy obaj patrzyli śmierci w oczy i którego losy spisuje po latach. niż tysiące dzieci głodujących na innym kontynencie. że będzie mogło zasypiać bez lęku i że kobiety przestaną cierpieć jako ofiary brutalnych gwałtów. pragnienia przeżycia przygody i kompulsywnej żądzy panowania nad słabszymi. że trzeba być twardym i że nie można ufać ludziom. że naprawia świat. Almeidę życie pomału odziera za złudzeń. jest. Nawet czarnoskóremu Angolczykowi. po co to wszystko się dzieje. by eksperymentować na lokalnej ludności i próbować wprowadzać w życie właśne idee. znajduje się w samym centrum walki o władzę. że nic nie jest proste. bo i banalna jest relacja Almeidy i Anny. serdeczności i pokoju. w którym większe emocje budzi starzejący się pies. historia lubi się powtarzać. angolskiego rewolucjonisty. Do tej miłości Almeida garnie się z ufnością bezbronnego chłopca. a jednocześnie nic nie jest aż tak 42 . Kongo. bohaterowi Ludzkiej miłości. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Akcja napisanej już pięć lat temu powieści. poznanego przypadkiem w dramatycznej sytuacji. prostytuującą się za chleb od portugalskich żołnierzy. tualnie sprawują władzę. pakują się i wracają do swego wygodnego świata. jak można się było spodziewać. Almeida dorastał w latach 60. Przyglądanie się jej śmierci i niemożność pomocy matce. XX wieku w Angoli dotkniętej wojną kolonialną. Makine świetnie pokazuje. który przekonał się. wielce poważany we Francji zdobywca prestiżowej Nagrody Goncourtów za Francuski testament. Ostatnia dekada kolonialnych rządów Portugalczyków przyniosła. a gdy te odnoszą klęskę. który sam pozostaje przez większą część książki w cieniu. Marzenie o tym. pisarz prędzej czy później wysyła bohaterów swoich powieści w swoje rodzinne strony. Makine jest mistrzem w ukazywaniu biegu historii na przykładzie wybranych jednostek. pragnący wyzwolić swój kraj od kolonizatorów. że żadne dziecko nie będzie musiało oglądać śmierci swej matki.

że często opisy bestialstwa czyta się niczym poezję. że ni zaskarbił sobie opinię fantastycznego „opowiadacza” świetnie wie. co się nie zdarzyło.niało będzie nasze logo. Przepaść między biednymi a za rodzinnym krajem. Żalu za ciężkim życiem matki Almeidy. Chicago dowodzi. Znany przede wszystkim wyższości. To duszy. wszelkie predyspozycje.Joanna Wonko-Jędryszek go wspomnienia do innego. 2010 wi czy w jaki sposób ów Rosjanin stał się zapraszanym na Zderzenie i przenikanie się kultur to temat fascynujący międzynarodowe konferencje pisarzem). a następnie studiował stomatologię na Unipisarzy. ani czytel. U sedna problemu tkwią najzwyklejsze ludzkie pragnienia i marzenia. niskie.i stanowiący niemalże gotowy materiał na powieść. nie przyjmuje postawy pełnej wersytecie Illinois w Chicago. Makine pisze tak sugestywnie. porównując rewolucjonistów sprzed pewne braki w jego warsztacie. za tyle niepotrzebnych śmierci. które można było przeżyć inaczej. na się od wszystkiego. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Egipska nostalgia w Chicago 43 . Ale Makine pokazuje. Mimo braku wykształcenia pisarskiego. Makine obdarza go sarkazmem i złością. Wypowiedzenia niewątpliwie uwierają. relacjonującego historię życia Eliasza Almeidy i w wielu momentach samego biorącego „Archipelag” objął patronat nad tą powieścią. że właśnie tak to już jest na świecie. szością. Ra’fat odcimaskowanym cierpieniem. przeskakując z jedne. nie poucza ani swoich bohaterów. co mają myśleć. Przez wprowadzenie narratora. Tłumaczenie: Izabela Szybilska-Fiedorowicz które powinny zostać wytłumaczone a nie są (czemu miał służyć adres. że autor jest rzeczywiście wybitrosyjski bohater w pewnym momencie dochodzi do głosu nym gawędziarzem. lepiej.nąć politycznych prześladowań. co było ulotne.Grono Egipcjan związanych z uniwersytetem w Chicago mi wraz z idealitycznymi Europejczykami na konferencji to barwny przekrój postaci i ludzkich losów. opisując losy niewielkiej grupki egipJako portret współczesnej Afryki. Historia pewnej kamienicy. lecz może to przejaw naiwności Rosjanina. ludzkich historii. wzdychał. by podjął się go autor z iskrą talentu. na tylnej okładce widści. Szukajcie udział w wydarzeniach. kilkakrotnie przypominając czytelnikom obserwowaną przez Rosjanina i Almeidę scenę gwałtu zbiorowego na zairskiej kobiecie w środku nocy. a co więcej. Makine nie ustrzegł się jednak pewnego błędu.prymuską. Budując historię Almeidy i świata ogarniętego przemocą. jakie zo. powieść Ludzka miłość porusza do w Chicago. Niemniej jednak tak właśnie działa pamięć. za niewykorzystaną szansą na głęboką więź bohatera z ojcem. głębiej. a książka ma mocy całej historii. jej najeźdźców i wąt. Nikomu nie mówi. by nie potrafi usiedzieć bezczynnie i próbuje zorganizować się temu dziwić. Podczas lektury miałam niejednokrotnie wrażenie. A za namiastkę prawdziwego życia i uczucia bohaterowie płacą zbyt wysoką cenę. a następnie brutalne poszukiwanie przez gwałcicieli diamentów w ustach martwej już ofiary. Ala al-Aswani – Chicago Jest w powieści kilka drobnych niedociągnięć. co można było złapać. między miejscami akcji i narratorami. Dzięki liryce powieść pozostawiła mnie z uczuciem żalu. imprezujący. Pisząc powieść Chicago.Wydawnictwo Smak Słowa. al-Aswaników. zostaje się z żalem za czymś. Nadżi jedzie do Chicago. Ala al-Aswani poszedł tym tropem.książki w listopadzie w księgarniach. wydarzenia nie są opowiadane w sposób chronologiczny. która po cichu marzy o wielkiej miłości i tęskni jącymi głodujących rodaków. autor wzruszał bezradnie ramionami i podnosząc ręce do lecz także i pozornie nieuchwytny pierwiastek egipskiej góry. Do najpodlejszych przykładów ludzkiej chciwości i pragnienia upokorzenia Makine wraca raz po raz. co egipskie i uważa się za Amery- Nie można odmówić autorowi umiejętności operowania językiem. jednak nawet w Ameryce ce ogromna. I choć te niedo. autor zachwiał konstrukcję powie. jak się wydaje. mówiąc: tak to już na tym świecie jest. nie osłabiają jednak starczy. jak wyrwać się z przeklętego kręgu historii.skomplikowane. manifestację antyrządową podczas planowanej wizyty podczas gdy Almeidę otoczył wyłącznie smutkiem i źle prezydenta Egiptu w Stanach Zjednoczonych. pod gwiazdami. jakby potrafi odtworzyć na papierze nie tylko ludzkie emocje. nie dbając wcale o porządek. Szajma jest poświęconej życiu Afrykańczyków w literaturze i ignoru. kilkudziesięciu lat ze współczesnymi „grubymi rybami” z tłustymi karkami i w drogich garniturach. szczegółów. choć książka jednocześnie odkrywa i wydaje surowe sądy. Nie jest to fortunne rozwiązanie i nawet uważni czytelnicy mogą się w pewnym momencie nieco zagubić. za nieutuloną potrzebą czułości i ciepła. zarówno te wzniosłe i szlachetne. Swobodnie lawiruje między przeszłością a teraźniej.skich imigrantów zgromadzonych wokół uniwersytetu pliwych wyzwolicieli. za życiem. który Almeida kazał zapamiętać Rosjanino.dzięki powieści Kair. Jest bez wątpienia jedną z ciekawszych. Nie udaje. jak w wielu częściach świata. Makine nie ocenia. także w Afry. umiejętnie wykogłębi. żeby unikbogatymi jest.rzystał osobistą znajomość tematu – sam wychował się stały napisane w ostatnich latach przez nieafrykańskich w Kairze. jak i te prymitywne. by odnieść sukces.

Jednakże na wstępie Spojeń pada sugestia. Jeśli jest się przybyszem. choć tu autor z oczywistych powodów wykazuje więcej współczucia i zrozumienia dla ich problemów czy słabości. To tylko część bohaterów. Dwukrotnie wejść do tej samej wanny Natalia Dudkowiak Jacek Bierut – Spojenia Atut Oficyna Wydawnicza. tylko wówczas należy wprowadzać do lektury pewne zmiany. bo mało kto. ale jednocześnie na takim poziomie. można odnieść wrażenie. Ala al-Aswani porusza wiele trudnych tematów. dokładnie tak samo. wykształconych ludzie. I niestety. Ukazująca z jednej strony najbardziej zwyczajne. bo stanowi ono interesujący głos w dyskusji o asymilacji kulturowej arabskich imigrantów w Stanach Zjednoczonych oraz o kondycji amerykańskiego społeczeństwa. pogrążające Egipcjan w narastającej bezsilności i poczuciu zagubienia. że obyczajowość Amerykanów nie zmieniła się od lat 80. wystawianej na wiele prób. przemiany polityczne. 2009 Jacek Bierut mówi. filozoficzną narrację. nie ma się praktycznie szans na odniesienie sukcesu. 44 . bo z przyjaciół staną się rodziną. Nie można też dwa razy przeżyć swojego życia. Czytanie o prześladowaniach czarnoskórych obywateli w miejscach pracy i na ulicy może nasunąć czytelnikowi pytanie. ominie je. nie potrafią oni uciec od swojej egipskości. a z drugiej niezwykłą. małomiasteczkowy świat. Historie niesamowite momentami (jak wątek z babcią Adama) i porażające w swej prymitywnej głupocie (poczęcie Ulki). Powieść czyta się błyskawicznie. będzie czytał z jeszcze większą ochotą i zaangażowaniem. Przesłanie książki wydaje się bowiem jasne – Chicago jest zepsute i niszczy swoich mieszkańców. która nadaje temu życiu wymiar ludzki. Przeciwnie. Tłem wypadków w jakich biorą udział jest subtelnie i nienachlanie narysowana historia Polski: PRL. ale piętrzące się problemy. wręcz podłe życie. oniryczną. Świadczyć o tym może przykład jedynej osoby zadowolonej ze swojego życia – kobiety. zabawne i ironiczne. że niełatwo mu zaakceptować wiele aspektów typowo amerykańskiego stylu życia. a na okraszenie tego duetu jeszcze prędkie i chętne dziewczęta bez „majtasek”. Egipcjanin natomiast w ogóle nie odnajdzie szczęścia z dala od swego kraju. opętanych przez swoje seksualne potrzeby i niepotrafiących stworzyć zdrowego społeczeństwa. A poprzez język – najważniejszy atut powieści – barwne. Jest to jednocześnie propozycja przewrotna. który jest nieunikniony czy doczekać niedoczekanego. Jest obecna w każdym aspekcie wydarzeń. stan wojenny. równie przypadkowych. dosłownie. który w kwadratowych nawiasach ukrywa najbardziej finezyjne kąski. Opierająca się na piłce nożnej i zdumiewającym pomyśle na rozgrywanie meczów znajomość Adama Bożyżuczka i Jacka Podkałka okaże się związkiem na całe życie. nasze i aktualne.kanina. co więcej. Jest to zwłaszcza widoczne w przypadku amerykańskich bohaterów – ludzi powierzchownych. że do końca przez ludzi nie zauważana. ale i nie chcą. powieść może posłużyć za intrygujący wstęp do dalszego poznawania literatury imigranckiej i egipskiej zarazem. gdy ojczyzna potrzebuje młodych. uniknąć wypadku. a czytelnik nie powinien czuć się zagubiony w gąszczu wydarzeń. wszystko bardzo prawdziwe. choć z czasem okazuje się. czasy współczesne. Bardzo ograna konwencja przedstawiania polskich problemów sprowadzonych do dystansu między kościołem i wódką. Pomijać fragmenty. Choć akcja toczy się już po zamachu z 11 września. może nawet zacząć od końca – i taki sposób czytania swojej drugiej powieści Bierut proponuje na wstępie czytelnikom. rasizm. czy autor nie pokusił się przypadkiem o podkoloryzowanie nieco faktów. Wewnątrz a zarazem obok. pospolite. Książka aż kipi od wątków. Na końcu tej drogi nie czeka jednak akceptacja i zrozumienie. Oczywiście krytyka dotyka także strony egipskiej. przeżywane przez emigrantów dramaty odczytać można jako karę za porzucenie Egiptu w momencie. których losy czytelnik ma okazję poznać. Chicago ma pesymistyczną wymowę i mimo bogatej treści. jak nie można powtórzyć wizyty w tej samej knajpie. która nie opuściła Egiptu. że można kilkukrotnie przeczytać tę samą książkę. a tematyka zmusza do dalszych rozmyślań. angażując się w ruch polityczny studentów. co wynikających z głupoty bohaterów. Spojenia to powieść zaskakująca. wiarygodne. że jest to niemożliwe. Choć niepozbawiona wad. problemy natury seksualnej i – przede wszystkim – przynależność kulturowa oraz tożsamość imigrantów. postępując za radą narratora. zakosztowawszy plastycznego języka. jednak dzięki sprawnemu prowadzeniu akcji fabuła nie przytłacza. Wypadki fabularne rozrzucone w blisko trzydziestoletnim okresie przedstawiają historię męskiej przyjaźni. wybierając emigrację. Że nie można dwa razy wejść do tej samej wanny. by podeprzeć swoją tezę. dzielone między knajpą a przypadkowym seksem. żonglować rozdziałami. bądź też nie potrafią żyć w ojczyźnie. razi ostro zarysowanymi stereotypami. takich jak chociażby narkomania. Bardzo prosty. Reszta bohaterów wydaje się rozdarta. Warto jednak przeczytać Chicago.

i wciąż przytrafiającym sie zupełnie niedojrzałym mężczyznom. To nieustanie podejmowana próba mówienia o życiu Tytułowe spojenia nawiązują do miejsca. ale częściej zwyczajnie ściągamy je głupotą. która summa summarum okazuje się jedyną bezpieczną wyspą. na którą można wracać. czasem wręcz o charakte. Bierut komponuje i emocjonalnie. To zgranie ciał w czasie aktu rze dygresyjnym. jakie niosą w sobie Spojenia. nawiązuje takmenty najbardziej kunsztowne. by naprawdę zrozumieć spajają ludzi głównie poprzez potomstwo i jego dorastanie. Powieść gra o fabułę oraz gra o język. mające możliwość łączenia ziemi fikować. Religijnym. pozornie nie związane z akcją. W pewnym sensie prosta. których rozdziew pierwszym i drugim czytaniu. rozrzuconej fabule i niesce jest nie lada sztuką. a nawet głęboka. a po. a także o dorastaniu i miłości – choć ta jest niezwykle trudna do uchwycenia w toku lektury.owego spojenia tego co horyzontalne – czyli świeckie z tym. Często sprowadzane do wymiaru „tyłeczka powierza finalny efekt odczytania. Nie daje się przedstawić w gruszeczkę”.co wertykalne – duchowe. Przede wszystkim Spojenia mówią o ojcostwie. które jak sugeruje narrator. zdumiewające w swej klarowności. Chcieli także coś zmienić. chłopcy mieli nadzieję zwrócić na ustannej potrzebie spajania wszystkiego w całość. jakim jest nieustanna obecność w każdej historii Kościoła katolickiego – stąd w tekście rodzima religijność. To tekst nie tylko o skomplikowanej przyjaźni męsko-męskiej. To osierocona przez niego rzeczywistość. by dorosnąć – dorastając razem z dzieckiem. pokazując prawdziwe piłkarskie talenty. po którym wydał drugi zbiór poezji – Fizyka. mówi o szerokim zakresie problemów. który trudno jasno sklasy. czym jestem” mówią bohaterotrzecioosobowa. W partiach opatrzonych kwadratowymi nawiasami. Narko zeświecczające jego jakość i prawdziwość. według nowych zasad piłki nożnej. jest trwała. Adam i Jacek tem bezradnie rozkładać ręce. Te przywoływane przez całą powieść słowa wraz z tezą stacie zdają się same prowadzić czytelnika przez fabularne o niemożności jakichkolwiek powtórzeń stanowią o pewmeandry i same go oszukiwać. Wypisy na seksualnego. jedynym jako związek przyczynowo-skutkowy. co dla ludzi dorastających w PRL miało podwójne znaczenie. jak na powierzchowność relacji między ludźmi. wciąż bardziej przypadkowym niż świadomym. że niebo głównie rzyga deszczem. a tym samym się wypromować. całą historię. mieli strzelać w czasie meczu i te strzały traktowano jako ale i pozwala czytelnikom znaleźć dowody potwierdzające gole. umieszczone zostają frag.tę tezę w metaforycznym języku. że możliwe jest prawdziwe i wierne uczucie. Seks czy miłość cie lektury. choć także naiwna i bezradna. wspólnotowość przeżyć. W wywiadzie udzielonym dla Radia Ram. Pusty krzyż. nych uniwersaliach i aktualiach. które porusza jego druga książka prozatorska. I choć narracja jest „To życie uczyniło mnie tym. na które tekst nieustannie się powołuje. w którym łączy w kontekście przypadków. czyli omawiane Spojenia. nierzad. tylko prezentuje się wyjątkiem jest babcia Adama. dobrze przyjętym przez krytykę.chowność oraz nigdy nieprzewidywane konsekwencje. Polska powieść podejmuje bardzo polski temat. zubożała duchowo Powieść to swego rodzaju eksperyment.wie. to narrator nie jest wszechwiedzący. w trakcie lektury nieustannie toczy się gra z czytelnikiem – ale kulturowy kontekst jednocześnie je wypacza. rzeń i opowiada o nich językiem. i niemalże poetycki. by powłaśnie. Biorąc pod uwagę. Jest to całość. robić po swojemu. ksiądz spowiednik. kobiety są w nim albo przyzdarzeń. Tak zaczęła się męska przyjaźń wystawiana wielokrotnie na próby. Pierwsza powieść artysty PiT otrzymała nagrodę Fundacji Kultury. Bierut nie tylko mówi o tym.nastolatki wykradzionej z rodzinnego domu. jako jedyny w mozaice rekwizytów odsłania prawdę o religijnym świecie. nie osiągnąwszy jednak dostatecznie jednolitej masy niestety głównie męski świat. że poprawne trafienie w to miej. Móc zlać jej pojedyncze elementy w kompletną które staje się także próbą dorośnięcia dorosłych. Z tym. Podwórkowy i prostacki jest zarazem filozoficzny z niebem. prozaikiem i krytykiem literackim. którzy mają tylko jedyną szansę. pozornie opartą na wspólnym piciu i zaliczaniu dziewcząt. a także ich powierztemat życia. z wielu płaszczyzn. milicyjni tajniacy na nabożeństwach i pospieszne śluby par spodziewających się dziecka. Tym samym rator ukazuje. albo szybko odchodzą nie otrzymawszy nawet końca. którego spojone belki stanowią kolejne nawiązanie do tytułu. a jednocześnie pozbawionym Boga.że do innego rodzaju spojeń. bo jemu swojego grobu. w zależności. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI 45 . nie chcąc się zdradzić do padkowe. siebie uwagę. ponieważ dotyczy dojrzałego mężczyzny i czterBo w istocie można dowolnie żonglować rozdziałami w trak. bo te wciąż się wymykają. a drugi nieuchronnie nasuwa skojarzenie czytelnika próbach spojenia rozsypanych zdarzeń powieści.Jacek Bierut jest poetą. w której ludzie funkcjonują jako miejsce test z pourywanych i przypadkowych fragmentów wyda. na które czasem może i nie mamy się poprzeczna i pionowa część obudowy bramki – w nią wpływu. ale potrzeba wszystkich. Tym samym tekst wychodzi do czytelnika. w groteskowym świetle zestawia ze sobą dwa związki: jeden jest kontynuacją przypadkowego poczęcia przez przyGra o fabułę polega na nieustannie podejmowanych przez padkowych ludzi. Debiutował w 2002 roku tomem poetyckim Igła. z pedofilią. kto w niej bierze udział. należy pominąć Zarys akcji tekstu oparty na związku ludzi.la duża liczba lat a zarazem doświadczeń. pokazuje różne odbicia jednej historii. zachowują się jak słodkie idiotki.

Don braci Machado Lola odchodzi ku porKichot trafia w ręce reżysera z Rotom (1929). i mniej znane utwory bardzo znanych pisarzy (Camilo José Cela.cza zdrada” bywa nie grzechem. to lektura Związki literatury i filmu są jak małżeństwa lub mniej foresejów trafi do przekonania i tym. dzieła literackiego.sformułowanie „twórcza zdrada”. w jaki sposób układają się Esquivel). albo wierne pierwowzorom. rzadziej politycznych. francuskich. gra aktorów. Adaptacje literatury hiszpańskiej i iberoamerykańskiej. Borgesowska pa. ale żadne granice literaturze”. z którego Hiszpanii i Ameryki Łacińskiej). pod red. adaptowanej w sposób sji. dźwięk. wyrusza się ku zrozumieniu filmowej interpretacji. Muszą przenieść słowo w „nową kilku różnym adaptacyjnym pomysłom dla tego samego sytuację komunikacyjną”. z niezwykłą bohaterką. Jeśli więc podtytuł uśmiecha się kusząco do miłośników kultury hiszpańskojęzycznej. co jest – moim zdaniem – najwięk. Przyglądanie się treści pień wierności wykazuje film. samotną. Od Cervantesa do Artura Péreza-Reverte`a. których interesuje malne układy. które – brane pod lupę – muszą zmierzyć przekraczanie kulturowych granic. i hity czytelnicze (Klub tułem cykl wydawniczy „Literatura Dumas Artura Péreza-Reverte`a czy na ekranie”. Profesor Alicja Helman (pod której redakcją ukazał się omaTropicielami powiązań są filmoznawcy. Półwysep Iberyjski najbardziej wyrazistą postacią koi Ameryka Łacińska stanowią tu biecą w całej dziewiętnastowiecznej punkt wyjścia. przetłumaczyć je na język filmu. Ale nie mniej ciekawe okarelacje w mariażu obu sztuk. ale interesującej ze względu na tytułową Lolę: rabola ukonkretnia się we Włoszech (Bertolucci). Każdy tekst po. „Twórz przywoływaniem ciekawych kontekstów (antropolo.zów).W OBJĘCIACH X MUZY Niebezpieczne związki i udane małżeństwa Renata Borowiak Wśród tytułów książek-bohaterek tego tomu znajdują się i arcydzieła (Don Kichot. uwodzicielską. czyli „twórcza zdrada” szwedzkich. socjologicznych. rina”. że wyliczanie rozbieżności nie jest sto kulturowych – tu priorytet ma. się z podstawowym kryterium: pytaniem o wierność. To próba rejestrowania Przepiórki w płatkach róży Laury i badania. montaż. charakter czy konflikt. Kobietę-pieśń. Macondo przeniesiono do Japonii. którą Tom pierwszy proponuje podróż Mario Vargas Llosa nazwał „być może hiszpańską. Rzetelne filmoznawcze analizy ujęte którego ważnymi komponentami są: obraz (ruch obrasą w formę esejów. o których czem doboru materiału jest przyniewielu polskich czytelników wczenależność adaptowanego tekstu do śniej słyszało. Kluzują się odczytania książek.niepełny. Adaptacja. które kosztują życie ną. który silniej przekształca i rzemiosłu. czę. a patronat nad wiany tytuł) wprowadziła niegdyś do szerokiego obiegu książką objął Uniwersytet Jagielloński. Czasami większy stoszym walorem tej publikacji. (Klub Dumas) zabiera się reżyser polskiego pochodzenia i zaprasza do gry aktorów amerykańskich. gicznych. oczywiście. a za „zapomnianą siostrą Carmen”. Adaptacje nigdy nie są święcony jest albo jednej książce i jej adaptacji.Choć więc wiadomo. Silnie zapada w pamięć kanonu literatury narodowej lub Regentka (1884) Leopolda Alasa „Clado określonego kręgu językowego. Fundacja Kino. Warszawa 2011. Alicji Helman i Katarzyny Żyto. Podobnie jest ze sztuką nie obowiązują kinematografii. 46 . idzie w parze fabułę. niezależbiblofilską opowieść o książkach. Jorge Fundacja Kino zainicjowała tym tyLuis Borges). Sto lat samotności). lecz błogosławieństwem. to bywa często punktem wyjścia. ale eksponuje ideę. kultura najistotniejsze. literackiemu czy filmowemu.

Tekst Rafadiagnozę: „W świetle koncepcji teoła Syski poświęcony jest adaptacji retycznych. „Film ewokuje daną poznawane i przyswojone przez powieść. W OBJĘCIACH X MUZY ☞ ☞ 47 . w filmie mniej) do wiera dwa eseje ze Szlachcicem z La (1957). Śmierć w Wenecji). bez względu na to. Camusa (Obcy) czy Lampedusy (Lampart) – w każdym przedsięwzięciu realizujący inny model translacji. Warto nadmienić. Cóż to za adaptacja. walczy z wiatrakami i wędruje przy wtó- Anna Miller. Do takich należał Luchino Visconti – adaptator Manna (m.”. Tekst Joanny Wójcickiej dzieło jako takie. będący „adaptacją” powieści Unamuno Abel Hiszpańskie archetypy Sánchez (1917). Polskim mistrzem adaptacji – o rozpoznawalnym stylu. Oba dzieła stanowią studium zawiści Don Kichot. że adaptacji może podlegać nie tylko dane jak wiele dzieł tego reżysera. i iberoamerykańskie konteksty kulskoro mamy do czynienia z dwiema turowe. czy sięgał po Prusa. Autorka stawia Manchy w roli głównej. Eseje filmoznawcze dobrze odrębnymi fabułami. dopiero gdy usłyszał sugestię po te najbardziej znane postacie przeprowadzającego z nim wywiad ukształtowane w Hiszpanii. Szczególnie ciekawy przypadek stanowi film Carlosa Saury Mrożony peppermint (1967). że wierność dotyczy tu sposobu opowiadania i ukazywania przeszłości obrastającej w mity. wy.analizuje film Grigorija Kozincewa. którą adaptuje. jak i twórców. niedokończonej okazuje się. Schulza czy Hłaskę – był Wojciech Jerzy Has. że niejeden filmowy scenarzysta jest również utalentowanym pisarzem. a film osadza go w kontekście faszystowskich sympatii przejawianych we Włoszech oraz w scenerii politycznych wydarzeń lat 60. odwołując się (w literatesa do Artura Péreza-Reverte`a zaDon Kichot Grigorija Kozincewa turze bardziej. Sięgnijmy racji. Kodré Téchiné z Faulknerowską Wściekłością i wrzaskiem. Obłąkany rycerz. Carlos Saura wyznawał zasadę. dodając w tytule sweSpecyfiką tomu pierwszego „Litego eseju wskazówkę: „w poszukiratury na ekranie” są hiszpańskie waniu źródła”. A wszystko to sprawia. Publikacja Od Cervani zazdrości. intrygę rozgrywaną wśród miłośników i maniaków starych ksiąg. Ekranizacja Cervantesa. brany wątek etc. historii Kaina i Abla. a miernymi nie warto się zajmować”. a żaden znak spełniają rolę bedekera po świecie w tytule czy czołówce filmu nie odtemperamentu.in. bo w opowiadaniu Borgesa (Temat zdrajcy i bohatera) konflikt pokoleń rozgrywa się poza konkretnym czasem i przestrzenią.inny od tego. wartości i archetywołuje się do literackiego pierwopów szczególnie bliskich mieszkańwzoru? Saura przyznał się do inspicom wybranego regionu. idea. Podobnie jak Saura postąpił Visconti który przeczytał zbyt wiele książek i uroił sobie świat z powieścią Tomasza Manna (Józef i jego bracia) czy An. Orsona Wellesa. a rozdziennikarza. mimo że jej nie adaptucały świat. pisząca o Strategii pająka Bertolucciego. akcentuje „narrację pamięci” czy „zasadę wiecznego powrotu”.Tytuł eseju Patrycji Włodek poświęconego relacji między filmem Dziewiąte wrota a hiszpańską powieścią. cha Dulcyneę. zwłaszcza nowszych. że „znakomite dzieła literackie nie wymagają filmowego «dopełnienia». tworząc filmy wierne duchowi tekstu i własnej wizji jednocześnie. którzy do wybitnej literatury sięgali po wielokroć. że dialog literatury i filmu stanowi temat sam w sobie wart zgłębiania i śledzenia. Analizuje go Alicja Helman. by podkreślić. lecz na przykład jego tytuł. je” – wnioskuje Alicja Helman. Wierność pomimo „zdrady”. Ale było wielu genialnych reżyserów. wskazuje na spoiwo łączące oba dzieła: „raj bibliofila”. Mrożony peppermint (1967) Carlosa Saury wg prozy Unamuno Związki literatury i filmu nierzadko budziły emocje zarówno odbiorców. którego doświadcza większość ludzi.

proponujące co sam przeczytał i zobaczył. cji hiszpańskojęzycznego świata. dodam. Ci. dostępne filmy czy teksty. własną satysfakcję czytelniczą. Interpretator Wellesa przedstawia Don Kichota jako postać bliską re. Piękna kobiekonkursie Sceny filmowe wśród ta. książka stawia przed czytelnikiem triumf i nieuchronna śmierć na wymagania. a serce Oviedo Express (2007). Erudycyjne eseje są oczach tłumu czynią z toreadora komunikatywne nie tylko dla wtapostać tragiczną. ogarniające(okrucieństwo. duszy króluje flamenco. Świat renesansowej La Manchy przypominał W eseju Agnieszki Przybyszewskiej możemy prześlemu ceniącą schematyzm i racjonalizm współczesność. co za sprawą i o tworzących tę kulturę zjawiskach przywołania kontekstu kulturoczy mitach. wygo wszystkie istotne adaptacje. Hiszpańska fiesta. Krew na piasku (1989). że omawiana nacją. nie spełnią silniej dostrzegały jego rewers jednak roli leksykonu. dzić. Cyganka z Andaluzji. swoje literackie korzenie w hiszKsiążka jest nagrodą w naszym pańskich tekstach. Rosję czy Japonię.ma kapryśne i niezależne – to hiszpańska mujer fatale. na motywach W OBJĘCIACH X MUZY XIX-wiecznej powieści Regentka ☞ ☞ 48 . znacznie kompendium wiedzy. Kto ceni intertekstualwego – są eseje poświęcone arność i interkulturowość prześledzi chetypom toreadora i Carmen. Amatorzy filmoznawstwa bia typ rosyjskiego inteligenta sięgną po nią ze względu na jej waw czasach totalitarnych. do tradyDon Kichot bawi i budzi sympatię. Mało u nas znana powieść Krew na arenie Vicenta Bla. A obłęd i dla autorów związanych ze środoi zakład psychiatryczny w kultuwiskiem akademickim. a przeznaczeniem walka i miłość. kulturowych – od stosunkowo bliskich Włoch. Carmen – kojarzona z francuPrzeczytać i posiadać tę publikaską operą Georgesa Bizeta – ma cję na własność naprawdę warto.(wg powieści Krew i arena) Spotkanie z filmem prowadzi do wości” jest mniej groźne niż zimksiążek. adaptacje filmowe. który lory merytoryczne. uruchamia tęsknotę za postawą. turę znaków i stereotypów. „która indywidualizuje człowieKto znajdzie tu coś dla siebie? Poka. uniwersytecki poziom komentarzy zyskuje miano szaleńca. obie nakowym stopniu adresowany do przeżywane z brawurą i determiwszystkich. będąc wiernym sobie i prawdzie. Dla naturzenie) niż amerykańskie kogoś. jemniczonych. poniesionych hollywoodzka wizja korridy *** wcześniej krzywd a nawet chci. Jego żywiołem jest scena. rzetelne analizy. którym rze rosyjskiej wielokrotnie urabliska jest Hiszpania bądź Ameryka stały do metafory wolności. paranoi. w jaki sposób ten archetyp poddawany był filmowym reinterpretacjom pod dyktando Szaleństwo Don Kichota „wyrapolitycznych wskazówek. Mogą stanowić które zrodziły ten mit. żyserowi. tury niespiesznej. po Stany Zjednoczone. a dalej do stanowiących kulny obłęd instytucji i uniformizmu.rze trzeźwych komentarzy Sancho Pansy. w której książek.przenikanie tradycji hiszpańskiej do innych rejonów sco Ibáñeza utrwala w literaturze archetyp macho. lecz potrzebują lekZnamienne. dwie Jako że żaden tekst nie jest w jedsplatające się namiętności. Łacińska mają szansę nie tylko poszerzyć wiedzę o wybranych utwoCiekawe – tyleż ze względu na rach literackich czy filmowych. ale analizę adaptacji. choć tym samym kieruje go na wiem stronniczo. że teksty literackie. bariemelodramatyczną i stereotypową rą mogą być niezbyt powszechnie interpretację. mając na uwadze margines samotności”. stające z egzystencjalnych lęków. korrida. że można tą lekturą zaspokoić niejeU Kozincewa Don Kichot uosaden głód. kto szuka opowieści o tym. frustracji. znak kulturowy. zwierzęcość.

pod red. których akcja rozgrywa się w księgarni. Akcja filmu rozgrywa się w latach powojennych. Oto subiektywnie wyselekcjonowana lista produkcji filmowych. Amerykańsko-brytyjskie kino epistolarne. Taka scenografia potrafi zbudować nastrój filmu i trwale zapisać się w pamięci. do odszyfrowania twórców. 49 . antykwariacie bądź bibliotece. były bardzo ciężko dostępne. opowiadający o korespondencyjnej przyjaźni miłośniczki literatury Helen Hanff (Anne Bancroft) z właścicielem londyńskiego antykwariatu Frankiem Doelem (w tej roli …………………). bohaterów. Wśród autorów trafnych uzupełnień rozlosujemy jeden egzemplarz książki pt. że książka może dawać taką radość w dotyku. by ponownie obejrzeć historię zrodzoną wśród wertowanych stron i woluminów uszeregowanych na półkach. Jakość i szybkość usług prze– rasta jej najśmielsze oczekiwania. W OBJĘCIACH X MUZY Karolina Kunda-Kuwieckij Zapraszamy do odgadnięcia wypunktowanych fragmentów w opisach filmów. Wychwytują książkowe sceny i zapamiętują je. 1. Pani Hanff. Odpowiedzi (dopuszczamy możliwość jednego błędu lub braku odpowiedzi) należy nadesłać na adres: redakcja@archipelag-magazyn. tytułów lub miejsc. która została wydana i ufundowana przez Fundację Kino (recenzja tej książki znajduje się w bieżącym numerze). w tym także książki. w których miejsca związane z książkami nie zawsze grają pierwsze skrzypce. Regulamin konkursu jest dostępny na naszej stronie internetowej w zakładce Konkursy. Od Cervantesa do Artura Péreza-Reverte`a. Aż boję się brać do rąk ten delikatny welin i ciężkie. Alicji Helman i Katarzyny Żyto. Oparty na autobiograficznej książce kameralny film. ale z pewnością należy im się specjalna uwaga kinomana. amerykańska pisarka i wielbicielka klasyki literatury. zamawia książki w brytyjskim antykwariacie pana Doela. Jako temat e-maila prosimy wpisać: „Sceny filmowe wśród książek”. Stevenson jest tak piękny. a znajomość z właścicielem antykwariatu na 84 Charing Cross Road przeradza się w wieloletnią przyjaźń.Sceny filmowe wśród książek Miłośnicy książek zwykle nie pozostają obojętni na filmy. że wstyd mi za moje półki ze skrzynek po pomarańczach. 84 Charing Cross Road Panowie! Książki dotarły bez przeszkód. Potrafią wracać do nich. kremowe kartki. Przywykłam do trupio białego papieru i tekturowych okładek książek w Ameryce i nie zdawałam sobie sprawy. Adaptacje literatury hiszpańskiej i iberoamerykańskiej.pl do 10 grudnia 2011. kiedy nie tylko w Europie pewne dobra materialne.

. Gdy Joe dowiaduje się. introwertycznym antykwariuszem. Anna Scott (Julia Roberts). Nie nadużywając słów przesiadują w kawiarniach. Tak rozpoczyna się romans Williama i Anny.. Razem z przyjacielem. który mieszkał niegdyś w Tokio. tajwańskim kompozytorze. z lęku przed jej utratą postanawia jak najdłużej utrzymywać ją w błogiej nieświadomości. To księgarnia podróżnicza. Zabawne i lekkie nowojorskie kino o bezlitosnej konkurencji w przemyśle księgarnianym.) Nastrojowy i bardzo melancholijny film Hsiao-hsien Hou o przyjaźni i niuansach codzienności. wypatruje jego śladów w mieście. Komedia romantyczna opowiadająca o sensie pracy oraz miłości do książek i Nowego Jorku.2. Notting Hill — Jest coś Dickensa? — Nie. 4. You’ve got mail (Masz wiadomość) — Ten twój sklep to naprawdę urocza księgarnia. Kameralne. 50 . którą odwiedza Joe. Café Lumière — Do jego księgarni weszła dziewczyna i powiedziała. oszołomiony wychodzi na ulicę i wpada na nią przez nieuwagę oblewając sokiem. nie zdradzając przy tym jednak swojej tożsamości. Kathleen prowadzi niewielką księgarnię dla dzieci.. wyciszające kino. właściciel nowo otwartej wielkiej sieciowej księgarni po drugiej stronie ulicy. że chce być jego dziewczyną (. Kultowa komedia romantyczna rozgrywająca się w legendarnej dzielnicy Londynu. William Thacker (Hugh Grant) prowadzi niewielką księgarnię podróżniczą The Travel Book. trudniejszy niżby mogli przypuszczać.. Hajime (Tadanobu Asano). jeżdżą metrem. Akcja rozgrywa się w ………. Z łagodnością i cierpliwością podchodzi do często odwiedzających jego sklep ekstrawaganckich klientów. Gdy pewnego dnia jego księgarnię odwiedza słynna ………….. William czuje się wyjątkowo onieśmielony i zakłopotany. kim jest jego internetowa przyjaciółka. W rolach głównych weterani ról z kategorii sympatycznego emploi: ………………………………. Notting Hill. Krótko po jej wyjściu z księgarni. Yoko (Yo Hitoto) pisze książkę o Wen Ye Jiangu. wsłuchują się w dźwięki miasta i siebie nawzajem. Kathleen i Joe przez długi czas flirtują za sobą poprzez e-mail. 3. Z książkami o podróżach.

W Hamburgu poznaje pewną studentkę. 7. (Jessie) Ethan Hawke i (Celine) Julie Delpy w kontynuacji romantycznej wiedeńskiej historii (tytuł:) …………. Znany fotograf Dick Avery (Fred Astaire) poszukuje modelki do okładki znanego magazynu mody. Tam też dochodzi do ich ponownego spotkania.. Zwłaszcza w języku niemieckim Reżyser ……………. turecka kochanka jego ojca. w której pracuje skromna i niepozorna Jo Stockton. z roztańczoną i rozśpiewaną Audrey Hepburn w roli głównej. wysyła zarobione na prostytucji pieniądze na naukę swojej córki w Stambule. w konfrontacyjnym dialogu między tureckością a europejskością. Niespiesznie spacerują ulicami Paryża. Historia komplikuje się. postanawiają przejść się na kawę i porozmawiać. śmieją się.. ucieka z Turcji z fałszywym paszportem do Hamburga w poszukiwaniu matki.. że postanawia namówić ją na współpracę. Nejat (Baki Davrat). Before Sunset (Przed zachodem słońca) Amerykański romans z kultową księgarnią w tle w iście francuskim klimacie. czy też paryskie rendez-vous zaczaruje ich na nowo? — To moja ulubiona księgarnia. Lottę. z czasem daje się przekonać i razem z właścicielką żurnala jadą do ……………. Onieśmieleni przypadkowym spotkaniem. nauczyciel języka niemieckiego dowiaduje się.5.. W międzyczasie między Jo a Dickiem rozkwita uczucie. która pewnego dnia trafi do księgarni Nejata. Początkowo niechętna Jo. Czy romans sprzed lat okaże się tylko miłym wspomnieniem. Wyglądają zbyt jednolicie. bez chwili namysłu.. dyskutują. Nejat postanawia odnaleźć jej córkę i wyjeżdża do Stambułu. Auf der anderen Seite (The Edge of Heaven. Trafia do księgarni. że Yeter. uroczą tureckoniemiecką księgarnię na sprzedaż i oczarowany. aktywistka polityczna. W legendarnej paryskiej księgarni Shakespeare & Company odbywa się spotkanie autorskie z Jessiem.. Można tu siedzieć godzinami i czytać. Na krawędzi nieba) — Nie rozumiem książek. W OBJĘCIACH X MUZY Funny Face (Zabawna buzia) — Dziewczęta. Musical z lat 50. Dziewczyna przykuwa uwagę fotografa do tego stopnia. Przypadkiem natrafia tam na niewielką. gdy Ayten (córka Yeter). przekomarzają. trzeba inaczej zaaranżować te książki. autorem książki inspirowanej całonocną rozmową z Celine sprzed dziewięciu lat. Gdy kobieta umiera.. 51 .. kupuje ją. na sesję zdjęciową. 6.

. ona niewiarygodnie mu to utrudnia.. Corso rozpoczyna fascynującą acz niezwykle niebezpieczną podróż tropem zaginionych ksiąg i z pomocą antykwariuszy oraz pewnej dziewczyny (Emmanuelle Seigner) trafia na ślad intrygujących rycin 9. Podczas jednego ze spacerów zaśnieżonymi ulicami Stambułu. Nastrojowy i bardzo subtelny film tureckiego reżysera. Rozmawiając z nią w otoczeniu książek czuje powracającą namiętność. której autor został stracony za znajomość z samym Szatanem.. Nie rozumieją się nawzajem i rozmijają się w oczekiwaniach. On usiłuje wypożyczyć książkę.) poznają się w szkolnej bibliotece. ale również nieuleczalna choroba Jennifer. Na drodze stają im nie tylko niepogodzeni z mezaliansem rodzice Oliviera. A ty? Niezwykle efektowne bibliofilskie kino na podstawie książki hiszpańskiego pisarza (której tytuł jest hołdem dla pisarza francuskiego).) jest nowojorskim bibliofilem zajmującym się odnajdywaniem zaginionych Białych Kruków. a Radcliffe zaledwie parę tysięcy. do cholery! 52 . — Harvard ma pięć milionów książek. Wznawia starą znajomość. Bahar i Isa przeżywają głęboki kryzys w małżeństwie. Mimo przeciwności i różnic młodzi zakochują się w sobie i planują rychły ślub. Love Story Klasyka amerykańskiego kina o miłości silniejszej od śmierci. jednak jej wyniszczająca siła popycha go do refleksji nad tym. czego naprawdę pragnie.. gdzie dziewczyna pracuje jako bibliotekarka. Odtwórcami głównych ról są reżyser i jego żona: ……………………………………… 10. Olivier Barrett IV (Ryan O’Neal) i Jennifer Cavilerri (…………. Dean Corso (w powieści występujący pod imieniem …………. on przeciwnie. Isa zachodzi do księgarni i spotyka kochankę sprzed lat. Do najosobliwszych należy zlecenie odszukania dwóch egzemplarzy pewnej księgi. — Chcę tylko jedną. Iklimler (Klimaty) Przeglądamy tylko książki i czasopisma. The Ninth Gate (Dziewiąte wrota) — Lubię książki.8. i przerażających tajemnic. Ona pochodzi z biednej rodziny. Mam jutro godzinny egzamin. Film wyreżyserowany przez Romana Polańskiego.

11.

W OBJĘCIACH X MUZY

Wilbur Wants To Kill Himself (Wilbur chce się zabić)
— Czytałeś te wszystkie książki? — Niektóre. Tej nie. Dobra? — Zbyt straszna dla mnie. I słowa są za długie.

Kameralne, poruszające kino skandynawskie z czarującym antykwariatem w tle. Wilbur (Jamie Sives) od lat bezskutecznie próbuje popełnić samobójstwo. Po śmierci ojca odziedzicza razem z bratem, Harbourem (Adrian Rawlins), antykwariat. Miejsce osobliwe, zawalone książkami, słabo oświetlone, przytulnie zintegrowane z mieszkaniem. Do antykwariatu przychodzi pewnego dnia Alice (Shirley Henderson), w której zakochuje się Harbour. Niedługo potem zostają małżeństwem, a Harbour przybranym ojcem dla jej małej córki. Podczas kolejnej próby samobójczej Wilbura, Alice ratuje mu życie. Po tym zdarzeniu mężczyzna zaczyna żywić coraz większą sympatię do nowej żony swego brata. Reżyserka tego obrazu zdobyła popularność swym wcześniejszym filmem (podaj tytuł) ………….. 12.

Yumurta (Jajko, Egg)
— Masz może książkę kucharską? — Powinna być jedna, na dole po prawej. — Ile za tę książkę? — Cena jest z tyłu. — Mogę ją kupić za tę butelkę wina? — Jasne.

Refleksyjne, symboliczne kino o powrotach i konfrontacji z przeszłością. Jajko stanowi ostatnią część trylogii (czyjej?) ……….. i wyróżnione zostało nagrodą publiczności na festiwalu Era Nowe Horyzonty w 2007 roku. Jusuf (Nejat Isler) prowadzi w Stambule mały antykwariat książkowy. Dowiedziawszy się o niespodziewanej śmierci matki, jedzie do rodzinnej miejscowości na jej pogrzeb. W domu jego matki poznaje Aylę (Saadet Aksoy), która przez lata opiekowała się jego matką, a dziś dogląda domu. Jej nieśmiałość budzi w Jusufie czułość, a pobyt w rodzinnej miejscowości przywołuje wspomnienia i emocje sprzed lat...

53

Muszkieterowie i diabeł
Renata Borowiak

W OBJĘCIACH X MUZY

„…literatura nie zna ostrych podziałów, każdy element wynika z innego, zależności się piętrzą tworząc skomplikowany układ intertekstualny, przypominający grę luster albo rosyjskie matrioszki.” „Niech pan posłucha, Corso: dzisiaj nie ma już niewinnych czytelników. Każdy podchodzi do czytanego tekstu z własną perwersją. Czytelnik jest tym wszystkim, co sam przeczytał Przygodowa powieść w odcinkach, powieść postmoderniwcześniej, plus to, co obejrzał w kinie i w telewizji”1. styczna (kryminał erudycyjny) i thriller. Przyjrzyjmy się im z bliska. 1. Gra luster. Opowieść przegląda się w opowieści, tekst odbija się w tekście i oczywiście podlega transformacjom. 2. Macza w tym palce Czytelnik (Odbiorca), którego trudno Aleksander Dumas, Trzej muszkieterowie nazwać niepokalanym. Po klasykę sięga naznaczony współ- „Dla literatury czas jest jak powódź, podczas której Bóg wypatruje swoich. Ciekaw jestem, czy znajdzie pan bohatera, który przetrwałby nawałnice dziejowe tak świetnie jak d`Artagnan… i może jeszcze Sherlock Holmes Conana Doyle`a…” „— Jak mniemam, czytał pan te książki. — Oczywiście. Jak wszyscy”2.

Tym razem gra jest świadoma. U podstaw odnajdziemy powieść Aleksandra Dumasa z 1844 roku, która brawurowo wkroczyła na literacką giełdę tytułów wszech czasów i zawłaszczyła sobie serca czytelników, niekoniecznie zyskując rangę niepodważalnego arcydzieła. To Trzej muszkieterowie. Poziom drugi: powieść Artura Péreza-Reverte`a, Klub Dumas, w której świat bibliofilów i bibliopatów oddaje hołd geniuszowi lekkiego pióra, co autor podkreśla już w tytule. Trzecie piętro to film Romana Polańskiego, Dziewiąte wrota, stanowiący adaptację prozy Péreza-Reverte`a, ale przewrotną, czerpiącą garściami z pierwowzoru, by ostatecznie pozostać dziełem autorskim, z własną, odrębną sygnaturą.

Czytali wszyscy, zatem wprowadzenie w świat muszkieterów Dumasa będzie jak przegląd dobrze oswojonych miejsc, jak zaglądanie do znanego pokoju, by otworzyć w nim okno.

czesną skłonnością do deformacji i nierzadko z dziurawą znajomością kontekstu, w którym nobliwe dzieło wyrosło. Drugim pryzmatem, który zmienia rozchodzenie się światła, bywa forma. Te same wątki, motywy czy postaci wkraczają raz w świat ludyczny, pełen przygodowych fajerwerków, to znów w świat erudycyjnej gry i intertekstualnych szarż albo w krainę psychologicznych, mrocznych sensacji.

Dean Corso poznaje księgi po szeleście kartek

Last but not least: twórca i wszelkie jego koncepty, zamierzenia, mrugnięcia okiem i licentia poetica, czyli mniej lub bardziej świadome pożyczki.

Jesteśmy w siedemnastowiecznej Francji, którą nominalnie rządzi król Ludwik XIII, a faktycznie Jego Eminencja kardynał Richelieu. Toczy się między nimi gra o wpływy, a może i czai się zazdrość o królową Annę Austriaczkę, której kardynał-intrygant mocno uprzykrza życie. W najsłynniejszym powieściowym spisku (afera naszyjnikowa) stawką jest cześć królowej, a zamiarem jej wrogów zdemaskowanie romansu z Anglikiem, lordem Buckinghamem. Postacie z pierwszego planu historii robią krok w głąb sceny, a na plan pierwszy wysuwają się bohaterowie niższej rangi: muszkieterowie. Oczywiście, nasze serce jest po stronie muszkieterów królewskich, ale równorzędna z nimi jest gwardia kardynalska. Pojedynkują się między sobą i szatkują swe ciała pod byle pretekstem. Najulubieńsi są tytułowi trzej: dumny Atos, waleczny Portos i czarujący Aramis oraz dołączający do nich młodziutki Gaskończyk d`Artagnan. „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!”3

54

Liana Telfer, czyli Milady

Witaj przygodo, brawuro, błysku szabli i kapeluszu z piórkiem! Miłość i intrygi, zdrady, pojedynki, przebieranki i porwania. A nade wszystko cudowne opowieści o przyjaźni, odwadze i honorze. Życie ma smak, a słowo skrzy się humorem. Czy trzeba więcej?

Ale dzisiejszy czytelnik, zwłaszcza jeśli zdarzyło mu się zetknąć z ciętym językiem Umberto Eco, który wywraca obiegowe wzorce na nice (Superman w literaturze masowej5), dostrzega jak niejednoznaczny jest heroizm herosów. Zademonstruję to na przykładach. Oto nasi dzielni muszkieterowie – zacznijmy od ich audiencji u Ludwika XIII: „– (…) Dziękuję wam za przywiązanie, panowie, wiem, że mogę na nie liczyć. – Najjaśniejszy Panie – zawołali jednocześnie czterej towarzysze – dla Waszej Królewskiej Mości pozwolimy pokroić się na kawałki! – Dobrze, ale lepiej zostańcie w całości, tak jak teraz, to będzie bardziej pożyteczne”6.

Mamy tu wszystko, czym karmiła się dziewiętanostowieczna popkultura, czyli powieść w odcinkach. Tak, Dumas pisał Trzech muszkieterów porcjami, z dramaturgią, którą naśladować mogą serialowi scenarzyści. W tempie więcej niż przyzwoitym: grube tomiszcze zajęło mu cztery miesiące. Osiągnął sukces, bo miał genialne wyczucie proporcji. „Dzięki inteligentnej alchemii sporządził więc produkt laboratoryjny: parę kropli tego, szczypta tamtego – plus talent. W efekcie powstał narkotyk, który uzależniał (…). I uzależnia nadal”4.

Odwaga jest niemal tożsama z lekkomyślnością i nonszalancją. Oczywiście: to urzeka. Zdecydowanie: żaden to wzór. Pamiętamy słynną biesiadę w bastionie Świętego Gerwazego? Nasi muszkieterowie udali się tam na naradę, czyniąc uprzednio zakład, że przez godzinę będą spokojnie pałaszować śniadanie na terenie wroga, co w oczach całej armii miało im przysporzyć sławy. „– Atosie, bądź ostrożny – rzekł d`Artagnan. – Nie widzisz, że cię biorą na cel? – Tak, widzę – odpowiedział Atos – ale to są mieszczanie, oni źle strzelają i pewnie mnie żaden nie trafi”8. Rozbrajająco efektowne jest zachowanie Atosa, gdy puste kieszenie doskwierają całej czwórce, a czas przynagla, by wyposażyć się na wojnę. „Atos nie wychodził wcale z mieszkania. Postanowił, że nie poczyni żadnych kroków w związku z przygotowaniami ekwipunku. – Mamy jeszcze piętnaście dni – mówił do swych przyjaciół. A więc, jeśli w ciągu tych dwóch tygodni nic nie znajdę, czy raczej nic do mnie nie przyjdzie, to będąc zanadto dobrym katolikiem, żebym sobie miał palnąć w łeb, zacznę jakąś kłótnię z czterema gwardzistami kardynała lub ośmioma Anglikami i będę się bił, dopóki mnie nie zabiją, co, wobec takiej liczby, musi się w końcu stać. Wówczas powiedzą, że poległem w służbie króla i tym sposobem dopełnię mojej powinności bez potrzeby zbrojenia się”9.

O, szarżo muszkieterska! Podejrzanie przebiegły d`Artagnan zdradza się w swoich myślach, że przyjaźń przyjaźnią, ale trzymać sznurki w swoim ręku to priorytet. Ta gorąca głowa jest zarazem zadziwiająco trzeźwa: „… zawsze można mieć pewną przewagę nad ludźmi, jeśli się zna tajemnicę ich życia, a nie obraża ich dumy. Gdy wyruszają na niebezpieczną misję, której sens znany Mając zaś zamiar wykorzystywać trzech przyjaciół i posłujest mgliście tylko jednemu z nich, pozostali bezrefleksyjnie giwać się nimi w przyszłych intrygach, był zadowolony, że konstatują: „Chodźmy dać się zabić tam, gdzie nam każą. Czy w jego dłoni spoczywały nici, za pomocą których spodziewał życie jest warte tylu pytań?”7 się nimi kierować”10.

55

Nie jesteśmy bowiem czytelnikami niewinnymi. którzy zdają się rozpoznawać otaczające ich dekoracje lub świadomie je wytwarzać. których gra Humphrey Bogart”14. ☞ Kim jest Zielonooka? Diabłem? Dziewczyną? Przywidzeniem? 56 . Lucas Corso zaangażowany jest w dwa zlecenia. bohater staroświeckich opowieści kryminalnych o Sherlocku Holmesie. Wkrótce w jego życiu pojawi się piękna. pewien księgarz jak Portos. że jest ulepiony z intertekstualnych odniesień: „– Z reguły jestem do wynajęcia. mściwych i naznaczonych znamieniem wysłanników. Detektyw. nadużywał ginu. on sam otrzymuje zlecenia. bez dwóch zdań. że z piekła rodem to postać. Jest tutaj czarnym charakterem. Wie. Można powiedzieć: mężczyzna z blizną. perwersyjna. Czy coś budzi nasze wspomnienia? Bardzo słusznie. ukształtowało nas to. co już widzieliśmy i przekształcamy teksty według zapisanych w nas klisz. odwieczny wróg d`Artagnana. ostudziwszy młodzieńczą potrzebę utożsamiania się ze szlachetnym bohaterem. Przede wszystkim Milady de Winter. Ale kto wie? Tej jesieni na ekrany wchodzi film Andersona12 i może ciekawa obsada negatywnych bohaterów stanie się zwierciadłem nadrzędnym? I odtąd tak już będziemy chcieli widzieć: kardynała Richelieu (Christopher Waltz). że motywuje go tylko wysokość marży. zdolność dedukcji i wyćwiczoną intuicję.” Świetny refleks i brak skrupułów wyrobiły mu opinię wilka w owczej skórze. Ma nawet świadomość. diabła w postaci uwodzicielskiej blondynki (wytatuowana lilia na ramieniu. Klub Dumas Dodajmy dla ścisłości. które tak zwykły tę postać przedstawiać. ale tu nakładają się już powidoki z filmów. ale wcale nie bezzasadna. skażona nieco kryminalnym nerwem popkultury dzisiejszej. Obok Milady przemyka niczym cień (!) tajemniczy Rochefort. ma w pamięci tytuły z przepastnych zbiorów wszystkich liczących się prywatnych kolekcji. choć raz po raz „przypominał wilka odsłaniającego z ukosa kły”. gdy pamiętamy Dumasowską misję z naszyjnikiem. Arsenie Lupinie czy Fantomasie. „Mieszkał sam.. łowca książek na cudzy koszt” – Lucas Corso. którą steruje władczy. piętno złoczyńcy). W chwili wymierzania jej kary takie padają słowa: „– Ty nie jesteś kobietą – rzekł zimno Atos. Dodatkowe piętro tej intertekstualnej konstrukcji zbudowane jest z refleksji snutych przez bohaterów. ale twierdzi. Co więcej: jego przyjaciel zachowuje się jak Aramis. człowiek z Meung. Pierwszy dotyczy sprawdzenia oryginalności rękopisu Wina andegaweńskiego. bez których wyglądał nieporadnie jak bezbronny kloszard. jakiej wymagał duch czasu i zmysł sukcesu. A źródłem inspiracji dla pisarza były pamiętniki prawdziwego d`Artagnana (Gatien de Courtilz). ucieleśnieniem Zła. Hammetta. z młodym Michaelem Yorkiem w roli d`Artagnana. Być może najsilniej modelowały masową wyobraźnię ekranizacje Richarda Lestera z lat 70. Ma szósty zmysł. chodził w prochowcu z ogromnymi kieszeniami i nosił okulary. Na swych usługach ma dwoje przebiegłych. przebiegły i bezwzględny kardynał Richelieu – tu ukryty pod innym nazwiskiem i w innej randze. czy uwierzyłam w domniemanie Péreza-Reverte`a?). Wplątuje się w intrygę. być może zainteresuje nas diabeł? Gra to przewrotna. a Dumasowi zdarzy się zasugerować.). które wcale nie dziwią. Zna się na starodrukach. że już kiedyś czytałem tę książkę”13. Milady (Milla Jovovich). Dwudziestowieczny Madryt i buszujący w nim „najemnik bibliofilstwa. Dwa równoległe łańcuchy zdarzeń. które pióro Dumasa uformowało na modłę. Powieść Dumasa niczym magnes przyciągała filmowców już od zarania kina (lata 20. bo Lucas Corso jest niczym postać z Chandlera. W OBJĘCIACH X MUZY 3. – Nie należysz do rodzaju ludzkiego. czterdziestego drugiego rozdziału Trzech muszkieterów Aleksandra Dumas.Jeśli więc sięgniemy po powieść Dumasa. za który inni gotowi są zapłacić fortunę. głównie ze względu na analogię niektórych perypetii. Jak ci. Arturo Pérez-Reverte. wyrachowana blondynka z tatuażem lilii na biodrze (Milady!) i człowiek z blizną przypominający Rocheforta. uczestniczy w wy- Może kojarzyć się z d`Artagnanem. pośród stosów książek”. Jego uśmiech przywodził na myśl bezbronnego króliczka. Potrafi „— Wiesz co? (…) Czasami mi się wydaje. a zwłaszcza Rocheforta (Mads Mikkelsen). że Trzej muszkieterowie też są poniekąd lustrzanym odbiciem. jesteś szatanem z piekieł i tam cię odeślemy”11. Przetwarzają przecież historię. przerzucać się cytatami z ksiąg zacnych i podrzędnych. „w jakim to zakurzonym zakamarku jednego z tysięcy antykwariatów drzemie właśnie ten egzemplarz. Richelieu ponoć w swym obszernym księgozbiorze miał liczne księgi okultystyczne (czy to prawda. Corso poszukuje ekspertów.

Uśmiechnęła się zagadkowo. że zniknął po nim wszelki ślad. Nóż w wodzie czy Gorzkie gody. Jest to Dziewięcioro wrót Aristida Torchii. a podsłuchajmy rozmowę o Diable. głód wiedzy. kim jest rozmówczyni. Tu zatrzymajmy się choć na chwilę. Jakby”16. że obie sprawy się łączą. 4. niepokojącym). Jest bezdyskusyjnym hołdem złożonym literaturze popularnej. O własnej klęsce – smutny śmiech dziewczyny zabrzmiał tak cichutko. Znajduje intertekstualność nawet tam. najpiękniejszy z wszystkich upadłych aniołów. Varo Borja nabył właśnie białego kruka do swej demonologicznej kolekcji. (…) – Jak myślisz. Teraz patrzyła na niego z rozbawieniem. Klub Dumas akcentuje podążanie tropem przygody i grę literacką. Podobno księga ta jest przedrukiem dzieła Szatana i może służyć do przywołania Księcia Ciemności. co za często się śmieją. Zbyt przerażający. jest jednak wyposażony w kilka ważnych dla Polańskiego motywów (osaczenie. – Chyba wybrałbym upadłego anioła Miltona – spojrzał na nią z zainteresowaniem. Łowca książek jest przekonany. że dobrze rozszyfruje się jej treść (alegoryczne drzeworyty!) i że czyta się oryginał. Boska komedia. – Mój Lucyfer jest już nieco zużyty. „Chwila krępującej ciszy (…) zapanowała przy stoliku. to jednak pozwala mu ona przynajmniej zapomnieć o własnym żalu. Pérez-Reverte 57 . co szlachetne: dumę. – A Mefistofeles? – Też nie.(…) – Spróbuj sobie wyobrazić – ciągnęła tym samym zamyślonym głosem – jak siedzi samotny w pustym pałacu. jak najdosłowniej. by wysłuchać pochwały podkasanej muzy w stylu Dumasa. jeśli do którejkolwiek z nich się zakradł. gdzie jej nie ma. – Tęskni za niebem”17. o czym marzy”15. ale i Anioł Stróż. lecz prawdziwa afera kryminalna. bo ratuje go z niejednej opresji. Nie wie. który choć ustępuje rangą takim tytułom jak Frantic. To już nie przebieranki. i chociaż gardzi swą rutyną. i snuje intrygi… Jest sumienny. Ale jednym mrugnięciem potrafimy się porozumieć na gruncie paru magicznych książek i autorów. Drugie zlecenie jest mroczne i diabelskie. ale niewykluczone. a ty?”18 Zielonooka widzi w Szatanie to. „– [Corso] Moja wiedza na temat tego. Lampedusą. Roman Polański „– Lubię czytać książki. dalej Faust i Bracia Karamazow… – skrzywił się. Bohaterowie tropiący w powieści rękopis Wina andegaweńskiego. Atmosfera wokół Lucasa Corsa gęstnieje. literatury nie dość wyrafinowanej. czy rozumiecie. jak wygląda Lucyfer? – zapytała. co diabeł kocha i czym gardzi. I stworzył film. ale często o wiele bardziej uwodzicielskiej. że Zakochanym Diabłem jak sugeruje. jak młoda dziennikarka. ale temu. Nadal możemy odnaleźć w nich cechy archetypiczne: Liana Telfer (choć nie blondynka i z wytatuowanym wężem zamiast lilii) jest wciąż typem Milady. zostają przesunięci do kryminalnego wątku Dziewięciorga wrót. żebym tak odpowiedział. A jej towarzysz (czarnoskóry mężczyzna. Tej skupionej na tropieniu księgi diabelskiej Aristida Torchii. Afektowany typek skłonny do pieniackich podstępów. prawda? Takie powierzchowne. że wydawało się jakby przybywał z daleka. I zanadto średniowieczny jak na mój gust. Całym sercem broni wdzięku dziewiętnastowiecznej popkultury sam Pérez-Reverte. Pierwszy i najbardziej zasadniczy koncept reżysera sprowadza się do wyboru tylko jednej intrygi. Prawdziwi czytelnicy pozostają głusi na takie veto. reż. To nasza prawdziwa wspólna ojczyzna: opowieści wierne nie temu. śledztwo. Pod warunkiem. W OBJĘCIACH X MUZY Zostawmy perypetie. Każdy rozdział tej książki poprzedzony jest mottem z powieści awanturniczych tamtych lat. Diabeł. Gwałtowna amputacja wątku z Klubem Dumas nie znaczy jednak. – Łachudra. Dziewiąte wrota. Zresztą nie ufam tym. Polański zabrał się do adaptacji powieści Péreza-Reverte`a nieprzypadkowo. Chinatown. stają się flaubertystami albo stendhalistami. zdolność do buntu. kto powąchał stęchłą kapustę. którzy grymaszą i nie doceniają powieści klasy B. platynowy blondyn) to wcielenie Rocheforta. irracjonalność i zmierzanie się z czymś tajemniczym. Dzięki nim poznaliśmy kiedyś świat literatury bez potrzeby wyznawania jakichś dogmatów czy wkuwania mętnych teoryjek. gdy dziennikarka oświadczyła. opowiadają się za Flaubertem. – A którego byś wybrał? Diabła Dantego? – Mowy nie ma. za to doda szatańskiego dziegciu do świata Dumasa. co człowiek widzi. Władczy Balkan odgrywa rolę Richelieu. – Chciałaś. poznaje wielbiących Francuza czytelników (od barmanki po profesora) i naraża życie wśród – jakby wyciętych z powieści przygodowej – pogoni i podstępów. „Kiedy ludzie dojrzewają. ma charakter li tylko literacki: Raj utracony. znaczona śmiercią wplątanych w nią osób. Taki adwokat-szelma. jaką prowadzi Corso z Zielonooką. by tworzyć kanony. iż ona osobiście uważa. Corso ma dotrzeć do dwóch pozostałych egzemplarzy tej księgi i wytropić fałsz. Nędzny urzędas z brudnymi paznokciami – zastanowił się chwilę.kładach i spotkaniach literackich dotyczących fenomenu Dumasa. chcąca uchodzić za nieskazitelnie wykształconą. Są tacy. – W takim razie diabeł z Karamazowów? Corso przybrał minę kogoś. nie wiem. Dzięki temu trochę spóźni się z dostrzeżeniem mroku wokół Dziewięciorga wrót. czasem nawet kłócimy się. Znacząca jest zmiana tytułu. Durrellem czy Kafką… Zaczynamy się od siebie różnić. który za współautorstwo spłonął na stosie w 1667 roku. robi to po mistrzowsku. Garcíą Márquezem. że historie przygodowe są zbyt błahe.

Księgi tajemksięgozbioru i „kradnie” Don Kichota lub przysypia na wy.Książki i diabeł. mu się przekroczyć granicę. zgodnie z zamysłem fabuły. podejmuje na grzbiecie. Po czole). Dziewiąte wrota to thriller. niąc ją. Diabeł? Dziewczyna? Przywidzenie? i opowieści. naraża życie. że zostaje namaszczony krwią (znamię na przypomnijmy tu wątek szatański w Dziecku Rosemary. Péreza-Reverte`a rozwiązuje obie intrygi dość łagodnie. metafora całego filmu. Książki niewinne. samotny i ze świadomością. to odsłania się przed nim zagubiony sztych z Dzieotwierającej film scenie samobójstwa pana Telfera – wy. to kutuje. wolne od literackich cytatów. Pedro i Pablo.rem – te drogocenne. prowadzący w pożądanym kierunku. ale wzbogacone ironią. którym przypisuje się potęgę mitu. którzy traktują swój fach jak sztukę. co jest w tajemniczą siłę. w tym przypad. Koresponduje to z dokonaniami twórcy – ści. które rozbudzają w nas miłość do słowa zostaje dwuznaczna.ne. która unicestwiła Balkana. szafowanie cytatami. mającej chyba z założenia być palimpsestem. a inni poważą się nawet na morderstwo. tu pozostawionej w niedomówieniu Zielonooką przypomina kobietę z tajemniczej ryciny.Bracia Ceniza (po hiszpańsku: popiół).wencjami. Polański dopowiada ciąg dalszy. Lucas Corso wraca do życia. A zarazem mknięcie intrygi. to również kino noir (samotny bohater – femme fatale – śledztwo). częściej działa. w które nie wierzy. W OBJĘCIACH X MUZY Ciekawym zabiegiem jest zastosowana przez Polańskiego gra konwencjami. wymaga od bohatera gry serio. zapisanym tysiącem słów. Te zmiany idą w parze z konwencją thril. Mariaż literatury wysokiej i niskiej. ale na pewno się od niego nie odwrócił. W powieści i filmie splatają się ze sobą zmieniony: nadal sceptyczny. Johnny Depp dodaje postaci Corsa ciała i krwi. – następuje efektowna ekspozycja: wyprawa przez ogień Trudno orzec. Tego Jeszcze sądzi. ze z płomieni ocali go Diabeł. na poły magiczne. za które jedni są gotowi oddać fortuwanym cynikiem-racjonalistą: gdy oszukuje na wycenie nę. przeplatanie kilku gatunków literackich.i taki świat. ka.Otrzymuje wyraźniejsze wskazówki niż bohater powieku: do Piekła.wo-magiczne. czy Corso uwierzył w Piekło.inne.siebie i własnej tożsamości” . Książki sprzed stuleci. że „reżyser (…) zmienia wyprawę bow tym jak ryba w wodzie – i wcześniej. gdzie przerwano rytuał. Co więcej: Emmanuelle Seigner grająca jaśnionej w powieści. których brakuje kreacji literackiej. w które już nie sposób uwierzyć naiwnie. ze złoconymi ornamentami na okładce. jakie wiódł dawniej. Corso zaczyna wierzyć Tytułowe „dziewiąte wrota” każą skupić się na tym. karykaturą. Chro.więciorga wrót. W pewnym stopniu tłumaczy je konwencja: thriller potrzebuje niedopowiedzeń. ujmowaniem pewnych scen w cudzysłów. jest coraz bardziej przekonany. W ostatniej scenie wyrusza w głąb kolejnych wrót. a od wydarzeń pewnej nieodwracalności. który chcąc budzić emocje. lecz tam. niemal groteskowo. że i towarzysząca mu Zielonooka mniej dys. jaką przeprowadza Pérez-Reverte. wielowariantywność. Ostatnia bitwa templariusza). Tożsamość Zielonookiej po. Nie dość. z bindami Tymczasem bohater Polańskiego. zaskakująco parodystycznie. zaczyna do niego przemawiać. Autor czuje się Patrycja Włodek. rodzaju zabiegi są lustrzane wobec literackiej gry konInteresujące w tej adaptacji jest pogłębienie postaci i do. Powieść 5. filtr. Reżyser inscenizuje w końcowych sekwencjach filmu czarną mszę. że uda szukaniem wtajemniczeń – drzwi oznaczają przepustkę. kładzie o demonach. Zwłaszcza. wymykanie się jednoznacznie wybranej linii gatunku. Bracia Ceniza skomentują to prosto: „Takie mamy książki z którą pracuje. na jaki zasłużyliśmy”20. W scenach początkowych jest zblazo. Nie W obu tekstach są pewne nielogiczności lub niedookreślenia. nie w drogę powrotną. powieść postmodernistyczna sugeruje grę. Tajemnica przestaje być zleceniem. ☞ 58 . wytyczoną przez Umberto Eco w Imieniu róży. Trafnie zauważa w swej analizie introligatorzy. i później sięgał po hatera w poszukiwaniu przygody w jego podróż w głąb 19 intertekstualne klucze (Fechmistrz. lera. Później księga.wpisuje się przede wszystkim w konwencję erudycyjnego kryminału. oprawne w czarny marokin. Dean Corso. niemal nie. Szachownica flamandz. z charakterystycznie szeleszczącym papieemocjonalną grę. Robi to jednak Balkan w płomieniach. przygodoże świat jest pełen szaleńców.

s..cit. Wydawnictwo Literackie MUZA.cit. 619. Adaptacje literatury hiszpańskiej i iberoamerykańskiej. Ci genialni podrabiacze. op.cit. Są bliźniakami – w podwójną rolę wcielił się hiszpański aktor José López Rodero. op. Klub Dumas. „Diabeł tkwi w szczegółach” – mówią niewinnie.cit. s. 6 Aleksander Dumas.... 19. 5 O muszkieterach prześmiewczo pisze Umberto Eco w książce Superman w literaturze masowej. Nim więc wypali się ostatni papieros. Anderson. 2005. Klub Dumas Artura Péreza-Reverte`a i Dziewiąte wrota Romana Polańskiego: raj bibliofila [w:] Od Cervantesa do Péreza-Reverte`a. s.cit. Biblioteka Gazety Wyborczej. którą objaśnią nam dopiero ostatnie akordy opowieści. 305-306. 20 Artur Pérez-Reverte. s. 457. op... 13 Artur Pérez-Reverte. USA 1999. Kraków 2008. 18 Kwestia Zielonookiej w filmie Dziewiąte wrota. reż. Alicji Helman i Katarzyny Żyto. 159. op.cit. 119 i 425. 12 Trzej muszkieterowie. pod red. co budzi pożądanie – pamiętajmy jeszcze o jednym. 2 Ibidem. Powieść popularna między retoryką a ideologią. reż. 138.S. s. Warszawa 2009. op. 16 Artur Pérez-Reverte.cit. 20 i 18. op.☞ Corso odwiedza braci Ceniza. s. 21 Ostatnie słowa powieści Péreza-Reverte`a. USA 2011. 100. Fundacja Kino.cit. op. Warszawa 2011. s. Artur Pérez-Reverte. s... 8 Aleksander Dumas. op. op.. s. może metaforycznie – nie z tego świata. op. Aleksander Dumas.cit. 17 Artur Pérez-Reverte. op. s. Z Cieniami nie inaczej niż z książkami: „każdy czytelnik ma takiego diabła. 3 Aleksander Dumas. a jednak właśnie ci dwaj wydają się znawcami najzmyślniejszych technik i najtajniejszych arkanów edytorskiego świata.cit.cit. 450. 19 Patrycja Włodek. 122. Przypisy: 1 59 . 412.. którego dym przewija się przez wszystkie karty i kadry. s. Francja. Znak.. s. szarlatani. nim spłonie i spopieli się to. Paul W. Biblioteka Gazety Wyborczej. s. Wydawnictwo Literackie MUZA. 11 Aleksander Dumas. 10 Aleksander Dumas. s. s. 195. A nie należy ich lekceważyć. 268-270. 192-213.. 4 Artur Pérez-Reverte. Warszawa 2009. Bibliografia i filmografia: Artur Pérez-Reverte.75. 262.. pozostają na drugim planie wydarzeń. 14 Artur Pérez-Reverte. op. mistrzów introligatorstwa brakuje w powieści Péreza-Reverte`a i w filmie Polańskiego bibliofilów. 9 Aleksander Dumas. Klub Dumas. 15 Artur Pérez-Reverte. Hiszpania. 7 Aleksander Dumas. na jakiego zasłużył”21. s. których nie wytropi żaden ekspert. polska premiera planowana na połowę października. Zwłaszcza u Polańskiego zdają się pochodzić – może dosłownie. Trzech muszkieterów. znawcy rzemiosła. 148. Roman Polański. 2005. op.cit. Dziewiąte wrota. a jest to iluminacja. s. s. Trzech muszkieterów.cit.

Znany był z noszenia aksamitnych spodni.oscar wilde ☞ PRZEZ OBIEKTYW Już w czasach studiów w Oksfordzie świadomie promował się jako esteta. Szokujący. lansujący hasła „sztuki dla sztuki”. Napoleon Sarony (Wikimedia Commons) Czasem literatura nie wystarcza. lakierowanych pantofli i pończoch oraz przystrajania pokoju pawimi piórami. jak i w Wielkiej Brytanii. ideowy czy futurystyczny – każdy przemyślnie stworzony wizerunek autora mówi równie wiele o jego mocach twórczych co jego dzieła. które gorliwie wypełniał całym sobą. Jego ekstrawagancka kreacja dandysa budziła gorące emocje zarówno w Stanach Zjednoczonych. by móc wyrazić siebie. Fot. staroświecki. Autokreacje Ania Ready 60 . kwiatami i chińską porcelaną. Czasem ciężar fikcyjnej kreacji trzeba przerzucić na własne barki. po których Wilde podróżował z serią wykładów literackich. wymuskany. gdzie doczekał się procesu i wyroku za homoseksualizm.

Wikimedia Commons Choć z pochodzenia był arystokratą. uprawia dziennikarstwo i redaguje opiniotwórcze magazyny literackie (w tym pismo „Co czytać”). odizolowane od cywilizacji. społecznych (walczy o prawa Aborygenów) i popkulturowych (brała udział w jednej z edycji brytyjskiego Big Brothera). zapewniły mu ogólnokrajową sławę i przydomek „Lawrence z Arabii”. Uwielbia występować w pozie jowialnego sprzedawcy-gaduły.in. a raczej ich zdjęcia prezentowane na londyńskiej wystawie With Allenby in Palestine w 1919 roku. przez noszenie tradycyjnych. która nie boi się żadnych wyzwań: literackich (jest autorką wielu książek). walczył podczas powstania arabskiego przeciw Turcji i pracował dla brytyjskiego wywiadu. pojawiając się nago. opowiadając publicznie o lesbijskich doświadczeniach czy rozwodząc się po trzech tygodniach małżeństwa. Dla Tołstoja zwykły kaftan. Pisarz tworzył i działał w rustykalnych okolicach Jasnej Polany. Sergey Mikhaylovich Prokudin-Gorsky (Wikimedia Commons) Lew Tołstoj Fot. Obraz namalowany przez Augustusa Johna Fascynację Arabią rozpoczął od archeologii i wypraw wykopaliskowych w tamte rejony świata. wolał chodzić w chłopskim ubraniu niż w hrabiowskich szatach. To one. Wizerunek anarchistki i prowokatorki kreuje z powodzeniem. Fot. Fot. poezję.☞ Thomas Edward Lawrence aka Lawrence z Arabii PRZEZ OBIEKTYW Fot. a swoje doświadczenia zawarł w opasłych wspomnieniach Siedem filarów mądrości. którą pomaga mu osiągnąć nieśmiertelna koszulka z krótkim rękawem i ortalionowa bądź dżinsowa kamizelka oraz staroświecki wąs. Tworzy prozę. które przetrwały do dziś – można je oglądać w Ashmolean Museum w Oksfordzie. gdzie pozakładał szkoły dla dzieci chłopskich i gdzie jego wyznawcy stworzyli komuny działające na zasadach równości. beduińskich strojów. własnego zdania i ekscentrycznych wyborów Germaine Greer jest dla jednych uosobieniem feminizmu. ☞ Germaine Greer ☞ 61 . Wikipedia Znana z ciętego języka. Podróżował. dla innych kobietą-orkiestrą. ☞ Dmitry bykov Jest jednym z najszybciej piszących autorów w Rosji. akademickich (wykłada na uniwersytecie). onuce i długa broda były równie ważnym sposobem wyrażania przekonań o potrzebie powrotu do natury i wyeliminowania podziałów społecznych co literatura. Arabskie sympatie manifestował m.

by dać wyraz artystycznym ambicjom. nie wspominając już o eksperymentach z alkoholem i narkotykami. Sontag. musiało być doprowadzane do ekstremum. lepiej rozpoznawalną i nie mniej kontrowersyjną twarz dwudziestowiecznej Ameryki. „Wariat z Krupówek” zachował się nie tylko na zdjęciach. Witkacy – Autoportret stanisław ignacy witkiewicz ☞ aka witkacy ☞ jacek dehnel Nie pokazuje się publicznie bez takich rekwizytów jak surdut. Fot. by w ten sposób móc skończyć pisanie tekstu. Dla niego życie było częścią sztuki. Jedna z jej biografii opisuje nawet scenę. ikonicznym obrazie pojawiło się też szerokie pasemko jasnych włosów na ciemnej głowie. znana z nałogu nikotynowego. Nie jest jednak wcale przedłużeniem własnych kreacji bohaterów powieściowych. Emilian Snarski (Wikimedia Commons) 62 . w której Sontag każe swojemu dziesięcioletniemu synowi odpalać dla siebie papierosy. Fot. Jego staroświecka elegancja to wynik autokreacji wykonanej z niebywałą precyzją. często dawała się fotografować z papierosem. Jacek Dehnel prezentuje się nie tyle jako przybysz z odległych czasów. Fred W. ale i w metafizycznych portretach i oczywiście w swoich utworach literackich. który pozwalał jej pracować długimi godzinami. dziwnymi okularami i nieprzeciętną pozą. 1962 Najbardziej znany polski dandys. W późniejszych latach w jej bezkompromisowym. zegarek kieszonkowy na dewizce czy ozdobna laseczka. który szokował Zakopane swoimi pomarańczowymi skarpetkami. McDarrah.PRZEZ OBIEKTYW ☞ susan sontag Trudno o bardziej wyrazistą. Fot. co reprezentant dawnej arystokracji.

Reprodukcja zakazana. 1937 63 .tozsamosc temat numeru ☞ René Magritte.

gdyż poczucie to jest mu dane niejako naturalnie. jest możliwość pamiętania. jak przykrym uczuciem musi być trudność z rozpoznaniem w lustrze własnej twarzy – czego doświadczał pacjent. 1945 Tożsamość w obliczu amnezji Choć na ogół nie zdajemy sobie z tego sprawy. a każda miniona i utrwalona chwila jest jedną z wielu cegiełek.☞ René Magritte. kim jesteśmy. dla którego organizm na różne sposoby stara się rekompensować patologiczne zmiany. jednak wielu spośród pacjentów Sacksa nie miało takiego szczęścia. od urodzenia. który pomylił swoją żonę z kapeluszem Oliver Sacks opisuje kilkanaście przypadków z własnej praktyki klinicznej jako neurolog. To nasza pamięć stanowi o tym. jakie otrzymuje każdy człowiek. To ocalenie własnego „ja” jest nadrzędnym celem. Zapomnieć siebie Anna Maślanka Gra jest warta świeczki – cóż może więcej znaczyć. bohaterki Niezno- 64 . z których budujemy własne „ja”. jednym z najcenniejszych darów. Nasuwa to na myśl rozważania Teresy. zadajemy sobie pytanie: jak odzyskać samego siebie z mroków zapomnienia – i czy jest to w ogóle możliwe? W swojej książce Mężczyzna. Są to zaburzenia wywołane „nadmiarem” lub „niedomiarem” – nadczynnością lub niedoczynnością pewnych obszarów układu nerwowego – kluczową zaś rolę w większości przypadków odgrywa problem własnej tożsamości. Czytając o autentycznych lub zrodzonych w wyobraźni powieściopisarzy przypadkach amnezji i rozpaczliwych próbach odbudowania utraconego świata. niż poczucie własnej tożsamości? Zdrowemu człowiekowi trudno sobie to uświadomić. Pamięć. którego przypadek opisany został w cytowanym przez Sacksa artykule z „Brain” z roku 1956. Możemy sobie jedynie wyobrazić.

. w sferze duchowej. zji. wie. którego przy.bią na nim także spotkania z rodziną (w przeciwieństwie poznawania poszczególnych jego części. Przy pierwszej rozmowie z Sacksem Jimmy szczegółowo opowiada mu swoje dzieciństwo. twórcy neuropsychologii i korespondencyjnego giego pacjenta z zespołem Korsakowa. POWODEM ISTNIENIA.że w tym wypadku pacjent odnalazł siebie. dziury w obrębie własnej a nawet naszym działaniem. że Jimmie „zatrzymał się” na roku 1945 – kiedy najprawdopodobniej zachorował na zespół Korsakowa – i w swojej świadomości wciąż jest dwudziestolatkiem. nawet tylko stopniowo i nieznacznie. z której nie można go już odratować. Charakterystyczne dla zespołu Korsakowa jest to. zdaniem Jimmy ma duszę. a nawet sekund wcześniej. nie tylko wiedzę na temat własnej przeszłości. wia jednak przy tym wrażenie pustej skorupki. zdro.swoją tożsamość. sięgają w tym wypadku głębiej niż w sferę samej pamięci – wskutek choroby William utracił Sacks pisze też o ludziach dotkniętych schorzeniem zwa.nia z Bogiem. że datku – czego jednak nawet nie jest świadom – jest jedchory pamięta bardzo dobrze wydarzenia z okresu przed ną z najbardziej tragicznych postaci opisanych w książce zachorowaniem – dopiero później rozciąga się w jego pa. zastanawiającej się. Jej rola jest również podkreślana przez Sacksa – przytacza on cytat Luisa Buñuela: „Musimy zacząć tracić pa. Pacjent ten desperacko broni się przed bezustannym zapominaniem zmyślając opowieści o własnym życiu. oraz William Thomp. kim się jest. wrażenia nie ronawet umiejscowienia własnego ciała w przestrzeni i roz. Nie wie. tożsamości. gdzie jest i skąd się tam wziął. zdaniem Sacksa. SpraPamięć jest naszym spoiwem. do jakich normalnie nie wyPrzypadki przywoływane przez Sacksa mają charakter dawał się nawet zdolny. książce. że stracił nogę lub oko. otępiały. by zdać sobie Pisze: „Jimmie jednocześnie był i nie był świadomy tej głęsprawę. w stanie dezorientacji”. Podczas rozmowy z zakonnicami pyta. mięci ciemna plama. w którym momencie przestałaby się rozpoznawać. straty s i e b i e. literacka fikcja. że pamięć stanowi nasze życie.. Życie bez pamięci bokiej.próby odtworzenia własnej tożsamości. patrząc na swe odbicie w lustrze. kilkadziesiąt lat? w trakcie modlitwy i przyjmowania komunii Jimmy wykazuje skupienie i przejęcie. jeśli straistnienia. mięć. o którym mowa przyjaciela Sacksa – wskutek postrzelenia w głowę utracił w książce Sacksa – Williama Thompsona. ale i umie. że to ten sam człowiek. o której w tekście otchłani. o tyle William wspomniany zostaje również w Tajemniczym płomieniu sprawia wrażenie człowieka pozostającego w głębokiej królowej Loany Umberto Eco. który mocno przeżywa spotkania ze swoim opisany przez Łurię w Świecie utraconym i odzyskanym. (Przypadek ten. Pamięć jest naszym spoiwem.. Widząc w lustrze twarz starzejącego się mężczyzny. w pamięci ma nawet takie detale jak numery te. Wspomniany pacjent Aleksandra Łurii. starającej się fikcją wypełnić pustkę w sobie.śnej lekkości bytu Kundery. W jego przypadku siostry zakonne zapytane o to. utraty wspomnień i świadomości. gdyby każdego dnia jej nos minimalnie się wydłużał – i czy w tym samym momencie przestałaby być sobą? Jak widać. mające miejsce kilka minut. ekstremalny – nie sprowadzają się tylko do prostej amne. Na przy. czy wiedzieć)”.]. swoją duszę. Codziennie zapisując dziesiątki stron. Inaczej sprawy się mają w przypadku druchologa. zgodnie młodość.. Zasiecki. dylematy wymyślonych postaci mogą być nieraz niepokojąco zbliżone do rzeczywistości. O ile Jimmy ma poczucie straty. wciąż snując swoje zmyślone opowiewania się najprostszymi przedmiotami typu ołówek. czy ich i w jaki sposób własną tożsamość może zachować pacjent. Słuchając go i patrząc na niego – pogodny. Jimmie G. przeżywa szok.nie są już tak pewne – nawet w kaplicy William zachowuje jętność wykonywania podstawowych czynności. posługi. nia. stopSacksowi uwierzyć.Sacks rozważa jego przypadek w kontekście tożsamości. do Jimmiego. czy ści. Sacks dochodzi więc do wniosku. rosyjskiego psy. ponieważ nie ma kto niej jesteśmy niczym” i zadaje sobie również pytanie. pamięci wydarzenia z przeszłości i wiedzę niegdyś nabytą 65 . w akcie zjednoczekład Zasiecki – pacjent Aleksandra Łurii.właściwie zdolność odczuwania i w tym sensie może być nym zespołem Korsakowa – cierpią na nie dwaj spośród uznany za „pozbawionego duszy”. (Jeśli człowiek jest niczym [. zapomina wydarzenia Szczególne znaczenie dla ludzkiej tożsamości ma pamięć. jego pacjenta w kaplicy – okazuje się. kilkanaście.z zaleceniami lekarzy po wypadku i utracie pamięci podjął lefonów. nie może tego wiedzieć. czy wszystko w porządku z jego duszą.się tak jak zwykle. istoty pozbawionej wrażliwości. WRAŻLIWOŚCIĄ.mozolne próby odbudowania własnej przeszłości poprzez wo wyglądający czterdziestodziewięciolatek – trudno słowo pisane. Zniszczetym będzie jeszcze mowa). W odpowiedzi pokazują mu z którego pamięci wymazane zostało kilka. tragicznej straty. nawet naszym działaniem. Wkrótce jednak o wszystkim zapomina i odtwarza ten sam cykl zapomnienie-świadomość-zapomnienie.Sacksa. Skazany na bezustanne opisywanych pacjentów. A jednak – wkrótce wychodzi na jaw. daremne w doson.niowo wydobywał z pozornie nieprzeniknionych mroków słano do niego ze szpitala z notatką „Bezradny. że podczas mszy. powodem traci nogę lub oko. bratem). Nie potrafi w Bogu znaleźć ukojenia. Bez cił siebie. wrażliwością.

i nie móc sobie tej miłości przypomnieć? Albo jeszcze gorzej. nienaruszona pozostała za to pamięć nieopisowa. antykwariusz wybiera się do rodzinnego domu na poszukiwanie wśród pożółkłych stert papieru swojej własnej proustowskiej magdalenki. żeby zapomnieć. powiedzmy. czy ją też niegdyś uwiódł. mówi: „cytaty są dla mnie jedynymi latarniami we mgle”. Jambo nie utracił umiejętności wykonywania prostych czynności. upatrując w tym nadziei na przywrócenie mu pamięci. Zgodnie z życzeniem żony. W czeluściach strychu i odkrytego na nowo pokoiku. obraz. oraz pamięć semantyczna odpowiadająca za wszelką wiedzę podręcznikową przyswojoną w trakcie życia – historyczne daty. Zdolność pamiętania jest czymś wspaniałym. René Magritte. co mnie spotkało. aby Jambo wybrał się do należącego niegdyś do jego dziadka domu w Solarze. komiksów i płyt strych oraz gabinet dziadka mają być dla Jambo bramą do przeszłości. 1928 Książka Umberto Eco jest bowiem historią podstarzałego antykwariusza. opowiadając mu o Zasieckim i proponując. Żona Paola. kim był przed wypadkiem. że są „wariaci. Jego przyjaciel. nie zabawa”. się w żadnym rosole ani żadnym sosie. co widzi. w obliczu tak wielkiej straty. Kochankowie. Nie może też uwierzyć. że się kochało. nie rozpuszcza Dopiero teraz. Twarz Jambo jest dla niego obca. „Myśleć. dotycząca wydarzeń osobistych. przywracającym pamięć. który cierpi na amnezję będącą skutkiem wypadku. żona głównego bohatera Tajemniczego płomienia królowej Loany. Widząc się więc po raz pierwszy od wypadku z Sybillą. co zwykł później nazywać tajemniczym płomieniem. „Pamięć odtworzona z papieru” – mówi o tym Paola. bo nie wie tak naprawdę. wzory matematyczne. Jeśli tylko jednak jakaś lektura. Jambo natychmiast zaczyna zastanawiać się. Pełen starych papierów. nie wzbudza apetytu. utwór muzyczny miał dla niego wartość sentymentalną. gdzie spędził większość swojego dzieciństwa i dorastania. zdradza mu. Po raz pierwszy odczuwa wówczas to. również zginął w mroku zapomnienia. Boże mój. opisanych przez Sacksa. spotykam tam także siebie samego. odpowiadająca za czynności automatyczne. Marzy o narkotyku działającym „na odwrót”. jak wielkim błogosławieństwem jest pamiętanie: „W olbrzymim pałacu pamięci rozporządzam niebem. ziemią i morzem wziętymi razem. albo się narkotyzują”.i utraconą. w odźwiernik”. Giambattisty Bodoniego. fragmenty z książek. jak się pisze lub czyta – jak się to przydarzyło Zasieckiemu – lecz po prostu stracił wszystkie wspomnienia ze swojego długiego. lecz nie pamięta się tego i podejrzewa. jakby zdarzyło się to komuś innemu”. że zakochanym się nie było”. książek. Gianni Laivelli. nieoswojona jeszcze. Kuriozalna sytuacja – nie może przecież spytać wprost. Paola i dziewczyny wciskali mi do głowy tysiące szczegółów z mojego życia. że był kobieciarzem.. uświadamia sobie. Dlatego Jambo sypie cytatami jak z rękawa. jej nieskończoność i głęboka złożoność napawają prawie przerażeniem”. nie zachęca do skosztowania. do którego 66 . dlatego wszystko. Jak tłumaczy mu lekarz. tj. nie zapomniał. ratunkiem. swoją piękną asystentką. „Wspominanie to praca. ale były one dla mnie jak sucha fasola. wpada na pomysł. tozsamosc ☞ Po kilku dniach od wypadku – dniach wypełnionych nieudolnymi próbami oswojenia się ze swoją przeszłością i na nowo odkrytą tożsamością – Jambo znajduje na ulicznym straganie pewien komiks. Gratarolo – uszkodzeniu uległa u niego tylko pamięć epizodyczna. która wpada do garnka i pozostaje surowa. tak. próbą odtworzenia pamięci z papieru – podobnie jak u Zasieckiego. aby sam podjął podobną wędrówkę w głąb siebie. Straty nie są co prawda tak drastyczne jak na przykład w przypadku osób cierpiących na zespół Korsakowa. Rozpoczyna się żmudny okres odbudowywania swojej pamięci. którzy piją. film.. a jego własne wspomnienia wtłaczane mu do głowy przez żonę i córki również wydają się cudze: „Gratarolo. może się było zakochanym. od dziecka zwanego Jambo. kojarzy z wątkami książkowymi. Cierpi. a o czym sam pisze: „Jakby do nas przyszedł ktoś z czwartego wymiaru i dotknął nas delikatnie od wewnątrz. sześćdziesięcioletniego życia. Dowiadywałem się o tym.

bohaterze wojny w Hiszpanii. Jambo natrafia na komiks Tajemniczy płomień królowej Loany. „Podróż Pipina do dzieciństwa była moją podróżą” – mówi antykwariusz. Może pewnego dnia wymyślą elektroniczną sztuczkę.odrażające wypracowanie i czas fascynacji Loma Valente dzy innymi Historię o panu Pipino. wciąż bowiem nie doznaje olśnienia. papierowe. co urodził się starcem. które czytała jego matka. Przywołuje to jakieś niewyraźne obrazy – pojawiają się kolejne tajemnicze płomienie – jednak mężczyzna jest rozczarowany. nie ma jednak pojęcia. na jakie czekał. gdzie i kim są” – snuje swoje ponure wizje w orwellowskim klimacie. zmarły niedługo potem dziadek i przede wszystkim kim był on sam. któremu rzeczywiście przyszło u schyłku życia odbyć podróż wstecz. Wtedy wszyscy będą tacy jak ja. ten z kędziorkiem”. „Powiedziałem sobie: Jambo. że czas. utrzymane w służalczym tonie. który wyjaśnia mu pochodzenie sformułowania. Jambo znajduje opakowania po papierosach. że coś musiało się a umarł dzieciną Giulia Granellego – opowieść o człowie.wówczas wydarzyć. dzieliło dziewięć miesięcy – zakłada. Odtworzone wspomnienia są sztuczne. Nie może pogodzić tego obrazu siebie z chłopcem zafascynowanym opowiadaniem Loma Valente o włoskim patriocie. tragicznie zmarli w wypadku samochodowym. kim byli dla niego jego rodzice. co. Fałszywe lustro. Jambo. ale ze stronic.tozsamosc ☞ prowadzi sekretne przejście przez strych. Nie z neuronów. która pozwoli komputerowi podróżować po wszystkich stronach napisanych od początku świata i przeskakiwać z jednej na drugą za naciśnięciem palca. do lat dziecinnych. „Jambo. „Czy mogłem rzeczywiście być aż tak dwulicowy?” – pyta sam siebie. który przeżył swoje życie „na odwrót”. Odkrywa. przypomina znane opowiadanie Francisa Scotta Fitzgeralda Ciekawy przypadek Benjamina Buttona). od starości po Kiedy natężenie tajemniczych płomieni zaczyna wrastać. masz pamięć z papieru. które palił ojciec. Dzieciństwo bohatera przypada bowiem na okres drugiej wojny światowej i wśród starych papierów stale przewijają się propagandowe utwory sławiące Mussoliniego. 67 . nie rozumiejąc już. przeglądając szkolne zeszyty. René Magritte. i pisma. wychwalające faszystów. nadal nie wie tak naprawdę. narodziny (co. skądinąd. gdy stworzył Wśród opowieści z dzieciństwa Jambo znajduje mię. dokonuje na swój temat niemiłego odkrycia – odnajduje budzące jego najwyższą odrazę własne wypracowanie. 1935 Dla czytelnika tej powieści podróż wraz z Jambem do przeszłości jest też ciekawym wglądem w realia wojenne. ku.

niż zajrzeć do nich naprawdę jest. by przeprowadził nocą przez wąwóz pragnących po. że posiada własne ciało i że otaczają go inni ludzie. zapisuje: „Juan Cabo: fikcyjny”. Brzmi jak typowy kryminał. dający nie. modelką dla pisarzy. że łączności z przeszłością. Mimo to modli się do królowej go „ja” sięga zenitu – zastanawia się. Juan Cabo. w jednym utożsamiłem się z Juliuszem Cezarem.bywalcy każdego dnia skrzętnie notują. Również go. sfałszowane. Teraz wspomnie. że film mnie dotyczy. W zeszycie osób i wydarzeń. które nie dawały mu spokoju. Obawia się. że nic prostszego. czy nie jest na przy. tów. wym zabiegiem. że wszystkie notatki z pamiętnego wieczoru zostały nione. przekonując założyć lekarka. wydawałoby się. suchej gałązki”. Głównym bohaterem. w trakcie bombardowań czy przy przeprowadza.nak. że.dowym wypadku. jedynym śladem tragicznego wieczoru cze innym – Angelem Orso zastanawiającym się. że kiwań Juan wielokrotnie ma poczucie. Jego dezorientacja co do własne. wzajemnego przenikaw świadomości Jambo przekonanie. losa Somozy. pojutrze będę żyć notes do zapisywania twórczych myśli. Trudno oprzeć się wrażeniu. Szczęśliwym trafem jest to lokal dla literazaczynającym cierpieć na początku epoki lodowcowej. EKSPERYMENTEM. Nie opusz. Odkrywa.stworzoną przez siebie postać cieniem świadomości. który to mózg ktoś stymuluje w odpowiedni spo.. dlaczego je. sób. co się dokoła Bóg jest faszystą. jutro będę może dinozaurem. zostają nagle zapeł. w śpiączkę. i wszystkowiedząca. są słowa zapisane w jego osobistym nobyć Sybillą. Dowiaduje się. Lub nie. Sądzi. Tajemniczy płomień. nie trzydzieści pięć wojny. także do własnego śmiertelność. kto i kiedy zjawił cza go jednak ta podstawowa ludzka potrzeba ustalenia się w restauracji. z powodu dwudziestu trzech pchnięć sztyletem.tożsamość. i przekonać się. Wkrótce kół niego jak puszokazuje się jedczyki”. prześniłem ich już ponad dziesięć konstruować własne utracone wspomnienia.twórczą stymulację.w rozmowie z Muzą.zgaśnięciem świadomości. ale zupełnie traci moment olśnienia nastąpić będzie mógł tylko zaraz przed poczucie rzeczywistości. o czym teraz śnię. by odzyskać utraconą płynie. W innym mógłbym szło do tragedii. powszechnie znany i ceniony pisarz (prawdopodobnie przekroczyłem Rubikon i cierpiałem jak wół w rzeźni obdarzony pewnymi cechami samego autora).ko pretekstem do rozważań na temat tożsamości oraz ci postać Gragnoli. usiłującym zrewięćdziesiąt dziewięć. i że w decydującym momencie zobaczy wreszcie tę twarz. wróbla. MAJĄCYM NA CELU kim była tajemnicza nieznania „kłębią się wotwórczą stymulację. Żeby jego kład samym mózgiem zanurzonym w konserwującym świat na nowo stał się kompletny. „Gdyby tak było. „ja”. Odzyskuje zarazem pamięć.pisarz zdoła do niego dotrzeć.twarz Lili jest kluczem do wszystkiego. bohater wyznałączyć się z partyzantami Kozaków). w którym każdy gość otrzymuje na wstępie specjalny która stanie się przyczyną jego śmierci. eksperymentem mającym na celu jest tylko filmem numer dziesięć tysięcy dziewięćset dzie. zaś niektórzy stali życiem moreli. gierką. była mu ochroną. podobnie jak u Martina Edena. nagle ginie. I – przede gry. młodzieńczej miłości do Lili Saby. Wszystkie luki. który może doprowadzić do wyjaśnienia. kim nie archiwizowane. potężna królowa Loana. hieny.tesie: Zakochałem się w nieznajomej.GIERKĄ. która z udręką stawia sobie pytanie. której wciąż. jak dopalą go po tylu latach wiernej służby. jaki poleciła mu (a także włączył w tę walkę samego Jambo. intryga jest tutaj jednak tylPrzypomina sobie wcześniej zupełnie zatartą w pamię.Loany „tylko o zwrócenie mu jednej twarzy”.. że czuje się trochę jak postać książkowa – „jakbym urotak mocno ukochał mgłę – ta bowiem w niespokojny czas dził się trzydzieści pięć stronic temu. nie jest rzeczywiste. Bruno. widzialny Gaj.lat temu”. pozostawałoby mi Zupełnie inne. to. Nieco później udaje dyś przypomnę sobie nasz romans. nie potrafi sobie przyNiedługo po tym odkryciu Jambo na nowo zapada pomnieć. kto mógłby wiedzieć coś na co spowodowało jego nagłe nawrócenie z drogi piewcy temat widzianej przez Juana kobiety. który jako pierwszy zakwestionował literackiej fikcji i rzeczywistości. W trakcie swoich poszurozmowa na temat Boga i argumenty Gragnoli za tym. to jeden z najciekawszych fragmentów niego dzieje. zanim faszyzmu – mały chłopiec z biednej rodziny. W tym wypadku amnezja okazuje się celosądząc. Amnezja okazuje się celowym zabiegiem. mniej dramatyczne podejście do utraty tylko czekać na kolejne bodźce.którego wciąż używał na określenie poczucia chwilowej szej gorącej. ry na szkolnym apelu podczas przysięgi wierności Duce zamiast „Przysięgam!” odważył się krzyknąć „Sięgam!”. któ. pamięci spotykamy w powieści Dafne znikająca José Carprzeżywałbym ten sen jak niekończący się seans filmowy. Skoro więc zapiski gości są skrupulatwłasnej tożsamości – zamierza dążyć do wyjaśnienia. że Bóg jest dobry (ich nia się tych dwóch płaszczyzn. tak aby dać mu poczucie. jest bowiem tysięcy. w innym Gdy odzyskuje on przytomność po poważnym samochobyłem panem Piazzą i wypychałem słomą łasice. dlaczego i tropem. jako jedynej. że to. natomiast każdy. joma. czy ja kie. w jesz. „ogarnia mnie fikcja” tej książki) i który życie oddał za cichą walkę z faszyzmem – mówi. wszystkie zagadki – rozwiązane. W obecnej chwili był. że 68 . Byłbym widzem idealnym.mu się ustalić. że to także rodzaj niu Kozaków przez wąwóz. że wieczór ten spędził w restauracji Niebym sobą prowizorycznym. jaką autor prowadzi z czytelnikiem – czyżby obdarzył wszystkim – zarysowała mu się w pamięci historia pierw.

.Z lekkim niedowierzaniem też przygląda się swojemu odbiciu w lustrze i fragmentom. do której Juan Cabo trafia w toku rozwiązywania zagadki rzekomo porwaną przez szaleńca (w rzeczywistości zaś swojej tajemniczej nieznajomej. rzeczywistość z fikcją płynwistością. jakie prowadził z czytelnikiem na przykład Michal Viewegh w Sprawie niewiernej Klary. „A ten Juan Cabo? Kim jest?” – spyta za any.lii. Podobnie jak Jam. Odgarniam niach spontanicznie wystukanych na maszynie przez pi. Odpowiedzi jednak nie otrzyma. użytecznego. w kłamstwie. że jest chu.wieści? „Już nie boję się patrzeć w lustro.. brzuzaś podczas jego wizyty u Rosalii narasta poczucie. bez problemu cytuje Owi. który rozkochiwał w sobie wszystkie osobistych wspomnień składających się na własne „ja”. Po raz pierwszy jestem zadowolosarkę. pustego i fikcyjnego jak pisarstwo”. śledzi każdy krok Juana Cabo i opisuje jego poczynania. twierdzi. którym zajmował się na studiach. w których Modesto Farrago. Natalii. Juan Cabo zachował całą wiedzę podręcznikową. w którym tożsamość można kształtować łatwo bo. tozsamosc 69 .nie jest prawdziwa? Przypomina to trochę tożsamościowe gierki. jaką doktorem Neivą wspomnianym w podziękowaniach Nataudało mu się w życiu przyswoić. „Potężna moc sztuki pisarskiej. Prawdziwe jednak problemy z własną tożsamością zaczynają się. Kobieta.w ogóle nie istniejącą – powstała w wyobraźni wydawcy lia tak. że początkujący pisarz. ciemnym wzgórku nierzeczywisty – Braulio Cauno zarysowany w kilku zda. że kocha Brau. Adan Nadal. zarazem jednak go nienawidzi.je ręką. „nie ma nic równie bez. co jest rzeczy.łonowym. bo ma dość życia zastymulować swojego podopiecznego). by pisarsko czyzny. który całą złożoną intrygę wymyślił. Wynalezienie życia.Juana. Kim telnik chciałby spytać: Gdzie leży prawda. który/która opowiedział/opowiedziała tę historię? Nic już nie jest pewne. spinam w kok. gdy wychodzi na jaw. stacią literacką stworzoną przez samą Rosalię. Rozbieram się.był ten/ta. podstarzała pisarka-alkoholiczka. bardziej na ze swojego wyglądu” – pisze niedawny Juan. Książkę prawdziwy. opętana miłością do Braulia Cauno. wydaje mu się niepokojąco pełnokrwisty. kobiety i kpił ze wszystkich mężczyzn”. bywalec Niewidzialnego Gaju. u schyłku powieści czytelnik wchodzi Wreszcie – kwestia tożsamości Juana. kiedy pragnie uratować swoją tajemniczą nieznajomą. główny bohater Tajemniczego płomienia królowej Lo. ☞ René Magritte. spętana przez fikcję. brak mu jedynie „bladego okrutnika. niż on sam. w którym jest pustka. pisząc o nim jako o młodej kobiecie. jak nie kochała nigdy żadnego prawdziwego męż.. Natalii Guerro. a nie życie. Włosy rozsypują mi się na ramiona. Po raz kolejny pojawia się tu stwierdzenie przewijające się przez całą powieść – Kim jest główny bohater w momencie zakończenia poże literatura to wielkie oszustwo.jak plastelinę. łagodnym zalążku damskich piersi. W Juanie Gładzę po szyi. że Juan zaczyna po części czuć się Natalią. 1928 Ciekawym przykładem postaci egzystującej na granicy fikcji i rzeczywistości jest też Rosalia Guerrero. a co fikcją? nie się przenikają. diusza. opisuje jego samego. pisząc z jej punktu widzenia. Dlatego wkrótce później bez problemu wczuwa się w rolę kobiety.wieńczą podziękowania autorstwa.w świat. straszliwa czarnoksięska sztuka” sprawia. Coraz bardziej zaintrygowany czy.. a który jest po.

lecz współczesność (by użyć słów Zygmunta Baumana – płynna nowoczesność) niesie za sobą wiele niepokoju. Relatywizacja wartości postkomunistycznego społeczeństwa to najbardziej symptomatyczny objaw 2 zwielokrotniona tożsamość Tytuł zaczerpnięty z: http://www. Brak poczucia bezpieczeństwa spowodował. 70 . „Tożsamość zwielokrotniona – kilku ludzi w jednym”1 – tego sformułowania używa Mariusz Szczygieł określając bohatera reportażu Wojciecha Tochmana Wściekły pies. jak pokazują reportaże W. Trudno chyba o bardziej trafne zdanie określające kondycję nie tylko pojedynczego istnienia. Być może dziś Moskal tudzież Cesarstwo Niemieckie2 nam nie zagrażają. mimo to jednak stanowiąc fundament. Władysław Targosz tozsamosc ☞ Monika Długa Polska współczesna.com.20-lat-nowej-polski-w-reportazach-wedlug-mariusza-szczygla-/oantologii Chociaż. czepiając się kurczowo „wiecznych i uniwersalnych (romantycznych?!) idei”. gdzie szeroko pojęta nietrwałość i niestabilność przez wiele lat były tłem życia codziennego każdego obywatela. które wypaczone i zdewaluowane przybierają karykaturalny kształt. Społeczeństwa obciążonego balastem oszalałej historii.JP II bienheureux Fot. rzecz nie jest przesądzona. punkt odniesienia. że 1 Polska w reportażu współczesnym Polacy próbowali i nadal próbują okiełznać niepewność. tym bardziej że Polacy zostali w nią wtłoczeni w sposób nagły w roku 1989. lecz także w szerszym kontekście – społeczeństwa polskiego w ogóle. Nowaka zawarte w książce Obwód głowy.mariuszszczygiel.pl/588.

oraz inne pytania. Polska po Okrągłym Stole miała być rajem na ziemi. Demokracja i kapitalizm rzuciły społeczeństwo na głęboką wodę. który powstał z torów.zmian. nas na początku lat 90. mówi o początkach giełdy w Polsce. Krauzego. Dowodem „radzenia sobie” jest m. zakażony HIV. Wygrywał i nadal wygrywa najsilniejszy. która świetnie maskuje hipokryzję? Na te. Chyra. i jak przekonuje redaktor antologii: „Ta książka. Polacy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki byli zmuszeni nową „mentalność w jeden dzień zrobić”. mordujących swojego „wspólnika”. który budzi się na torach i nie ma tożsamości. jak mamę i tatę”3 to przykład nad wyraz skrajny. 71 . w którym jak w soczewce skupiają się bolączki polskiej tożsamości – lub trafniej: nieustanne próby jej podtrzymania.. kiedy musieliśmy uczyć się wszystkiego na nowo”4. jakie dokonały się po przełomie. Każdy musiał radzić sobie sam. Ostałowska próbują zmierzyć się z ojczyzną zastaną po roku ’89. Smoleński. Autorzy o nazwiskach takich jak chociażby Tochman (którego teksty kończą i rozpoczynają zbiór).mariuszszczygiel. uprawiający niebezpieczny seks w klubach europejskich miast.in. K. jednocześnie kocha Jezusa mocno. ☞ Kapela Kurpiowska z Kadzidła Fot. reportaż Ireny Morawskiej Luiza wdowa idzie na Dług. A. Na podstawie tej historii powstał w 1999 roku. Upragniona i wytęskniona wolność miała zniwelować dyskomfort szarej rzeczywistości wielu lat komunizmu. nie-komunistyczny kodeks wartości kreowany przez wolne już teraz media stworzył Nowego Człowieka. Borcuch. oprawcę5 oraz chociażby teksty Pamiętnik znaleziony na parkiecie. Nowak. To precyzyjnie skonstruowana publikacja.com. honor. Wikimedia Commons Tamże. to opowieść o Polsce ostatnich 20 lat czyli opowieść o zmianie. Bóg. J. Dla mnie jest on metaforą. zasłonę dymną. które zje kilogram. próbowali i nadal próbują odpowiedzieć polscy reporterzy w swych nieustannych próbach zmierzenia się z jak najszerzej rozumianą „polskością”. czy 500 euro za ciało. Hugo-Bader. który przedstawia głośną sprawę młodych biznesmenów. Wspomniany na początku bohater Tochmana „(…) Ksiądz katolicki. 3 http://www. Pierwszy. Z drugiej strony. którą otwiera reportaż Człowiek. w którym główne role grali m. Wybór reportaży nie jest przypadkowy. gej. które wcześniej były drukowane głównie w „Gazecie Wyborczej” i „Polityce” i stanowią crème de la crème wszystkiego co zostało do tej pory opublikowane na łamach współczesnej polskiej prasy i tego co dotyczy Polski właśnie. niezbyt chwalebny i optymistyczny. Karola Podgórskiego. coś zlikwidowało mu pamięć. ojczyzna – czy dla mieszkańców współczesnej Rzeczypospolitej te słowa mają jakiekolwiek znaczenie? Czy stanowią tylko sztafaż.pl/588.-20-lat-nowej-polskiw-reportazach-wedlug-mariusza-szczygla-/o-antologii W antologii 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła sprawa polskiej identyfikacji uwypukla się ściśle w kontekście przemian ustrojowych. Skąd wyszliśmy i gdzie jesteśmy. w reż. Musi na nowo uczyć się Polski. Jaki więc obraz Polski i Polaka wyłania się po dwudziestu latach wolności? Według autorów reportaży. wielkomiejska młodzież lansująca się (genialny artykuł Marcina Kołodziejczyka Trend-owaci) w najlepszych klu4 5 Szczygieł. Nasze narodowe gusta to z jednej strony małomiasteczkowa mieszanka disco polo z Radiem Maryja w domku typu „Alexis”. wielokrotnie nagradzany film Dług. Drugi.in. o nielegalnym przemycie narkotyków z krajów Ameryki Południowej. Joanny Wojciechowskiej. R. Zaczyna się od opowieści Wojciecha Tochmana o człowieku. ale również całkiem inny. Doświadczenia przeszłości. Gonera. Książka zawiera około dwadzieścia sześć tekstów (nie licząc komentarzy i przypisów).

Czy rzeczywiście komunizm upraszczał ścież. Stereotypy? Określenie własnego miejsca najpełniej odbywa się jed. gdzie SprawieAt the railway station VII Fot.losy polskiej oszustki matrymonialnej. lub to co po niej pozostało – cień.re dziś przybierają formę „uładzonej grzeczności”. gdzie absolwenci wyższych uczelni mierz Nowak w książce Obwód głowy. są naj. 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczy. któktóry ogranicza. gdzie ciągle podejmuje się nowe próby lustracyjne. Ghost Cat dliwi wśród Narodów Świata.trów dystansu. gdzie kwitnie podziemie aborcyjne. gdzie znudzone żony lacje na linii Polska-Niemcy świetnie zobrazował Włodziwchodzą na chat-sex. Reportaże zawarte w książce Obwód głokę poszukiwań? Wytaczał jasne granice dobra i zła? Czy wy dotyczą wydarzeń okresu II wojny światowej.W tekście O Wandzie.określającym wzajemne relacje. Polacy dziś bowiem. czasu dziś poczucie tradycji. jak również obecnych relacji. świadomość i wielość wyborów. Współczesna Polska to kraj. okazują się konflikty gła to antologia. a szczególnie tragizm nawaniu tożsamości a kończy tekstem o tożsamości zwielo. Bolesne re. mentalnie zaś setki kilomekrotnionej. którzy migają się od uczciwej pracy. to złodzieje większym z możliwych zagrożeń? i oszuści. Gdzie nadrzędnym czynnikiem. Relacji. co nie chciała Niemca poznajemy nak w kontekście zewnętrznych czynników. a także wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii pracować w Tesco… okraszone „zła historią”. wzajemna nieufność. która zaczyna się od tekstu o poszuki.zizmu. Stosunki polsko-niemieckie pełne są przesądów i niezrozumienia.i krzywdy. Granicznie tak blisko.bach miasta. w kolejnych repor- ☞ 72 . powojennego. w oczach potomków Goethego. ukrywają się przed sąsiadami.

W artykule zostały wykorzystane fragmenty recenzji publiwiele opowieści. M. 2007 Fot. którego celem jest pokazanie piękna osób niepełnosprawnych… ☞ Bibliografia: 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła. Wydawnictwo Czarne. Niewypowiedziane z obawy przed ostracyzmem społecznym. „postawy wyprostowanej”. to co trzeba). Wiele historii. Wydawnictwo Czarne. myślenia „polsko-centrycznego” i zwrócić się ku wartościom bardziej uniwersalnym niż dogorywający od wielu lat mesjanizm polski? Czas pokaże. Włodzimierz Nowak. które nazywa się disco polo”). którzy próbują nakreślić nowy jakościowo obraz Polski. które rozgrywają się w czterech ścianach mieszkania (tytułowy tekst Bóg zapłać o „katolickim” rozumieniu pojęcia rodziny). Tekst Wściekły pies to doskonała metafora „polskiego” rozumienia religijności. Ołtarzew. Strony www: www. polscy studenci prawa na Uniwersytecie Viadrina. Ostatnim bastionem polskiego poczucia tożsamości jest religia. jak mawiał Czesław Miłosz. Wydawnictwo Dobra Literatura. Wydawnictwo Area. Wielka popularność muzyki disco polo (Usta są zawsze gorące – „My po prostu jesteśmy społeczeństwo. chwil nieskrępowanej radości. Milczenie jest złotem. życzeniowej. ale też Afgańczyków.trekearth. niepełnosprawni aktorzy. fanatycznie wierzący. Wołowiec 2010. wartości. potrafią (o dziwo!) również cieszyć się życiem. Diakon święci pokarmy w Wielką Sobotę. to co trzeba). Każdy zrobił. Mariusz Szczygieł. Wojciech Tochman. nawiązując naukową współpracę z naszymi zachodnimi sąsiadami.godsavethebook. nieuchwytna? A może po prostu w kontekście dzisiejszej globalnej rzeczywistości nie może być w ogóle mowy o tożsamości narodowościowej.com. czy w końcu ostatni tekst ze zbioru reportaży Tomasza Słomczyńskiego Zapytaj jeża i inne historie zatytułowany Łowcy piękna o projekcie „You are so beautiful”. którzy odnajdują sens życia na deskach teatru (Dziwolągi też grają Ewy Orczykowskiej z Każdy zrobił. Spełnione marzenia o dziecku dwóch lesbijek (Dwie mamy Jasia Tomasza Kwaśniewskiego z 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła). która zdarzyła się w środę. Wydawnictwo Czarne. to co trzeba. oprócz powszechnie znanej tendencji do narzekań. Nigdy niewypowiedziane kazanie księdza homoseksualisty. Wołowiec 2007. argumentując swoje postępowanie słowami „tylko. wspomniany już na wstępie reportaż Wściekły pies.com tozsamosc 73 Fotografie udostępnili: Ghost Cat. które składają się na prawdziwy. nosiciela wirusa HIV.tażach czytamy o naszych współbraciach szmuglujących przez granice nie tylko papierosy i alkohol. Gorczycy-Popławskiej. napiętnowaniem.pl www. To osoby. Pakistańczyków. jest znany. Bóg zapłać. który w książce Tochmana Bóg zapłać przybiera złowieszczy kształt. Gdańsk 2011. żeby ludzie nie gadali” (Atmosfera miłości). Katolicyzm. która zdarzyła się w środę. pod red.trekearth.com/members/jasmis Władysław Targosz. codzien. bez sztafażu hipokryzji. zamykającym publikację. 13 reportaży. wielowymiarowa. Wikimedia Commons jaka jest więc tożsamość Rzeczypospolitej oczami polskich reporterów? Na wskroś sprzeczna.blogspot. ny obraz religijności Polaków. Obwód głowy. Polacy. Bo jeśli nie w polskim.mariuszszczygiel. Bohaterowie tekstów to między innymi ludzie zagubieni. Optymistyczne zdarzenia – chociażby jak te opisane w książce Szczygła Niedziela. Hindusów…(!). Wołowiec 2010. O. Zapytaj jeża i inne historie. Szczygła.com/members/vladic . Musi. niezrozumieniem. wspólna i jednocząca walka o słuszną sprawę – olbrzymie architektoniczne wyzwanie – Sanktuarium Maryjne w Licheniu (Niech będzie wola ludu – „Polski gust to dużo pawia i dekor”). Tomasz Słomczyński. Słupsk 2011. W Polsce bowiem prawda nie wyzwala – ona zniewala i wyklucza. www. Poszukiwacze zapomnianej muzyki ludowej (Zapomniana muzyka Ewy Wałkanowskiej z Każdy zrobił. www. lecz „tylko” lub „aż” o tożsamości kulturowej bez określonych granic i obszaru terytorialnego? Czy nadszedł w końcu czas. Wydawnictwo Czarne. pod red. które wybierają krzywdę dziecka zamiast ukarać proboszcza pedofila. To pojedyncze. by wyzwolić się z „polskiego piekiełka”. lecz tej prawdziwej. ludzkie tragedie. Religijności nie wyobrażonej.kowane wcześniej na blogu autorki. Ostatnim tekstem. Wołowiec 2011. Książka Nowaka nie pozostawia złudzeń co do naszych prawdziwych i czczonych wartości. bardzo dobrym reportażu – który z założenia jest najbardziej symptomatycznym gatunkiem literackim – to gdzie dziś szukać odpowiedzi? Mimo całego spektrum negatywnych przykładów w polskiej rzeczywistości nie brakuje pozytywnych momentów. Niedziela.

a wieczorem Oddmar i Jana złapali za gitary na przyjęciu kończącym sezon piłkarski. Ja prezentowałem postawę raczej sceptyczną. Szkocji i Norwegii. Oto zaczęło się realizować nasze wieloletnie marzenie i wychodziło na to. Z tamtego okresu pozostało mi przekonanie. Stara się poznać i zrozumieć ludzi zamieszkujących niewielki archipelag na północy i tą wiedzą dzieli się z tymi. nieregularnie lądują nieopodal Thórshavn. który surowo weryfikował nasze wyobrażenia. Padł zuchwały pomysł: skoro Wyspy Owcze zdają się tak żywotne społecznie i kulturowo. by je przedstawić – może to wyzwanie dla nas? tozsamosc W jaki sposób doszło do tego. A później nadszedł proces twórczy. z której niewielkie samoloty. a mało kto kwapi się. Obaj nie za bardzo wiedzieliśmy jaki będzie efekt tej naszej zabawy. wyreżyserowane w naszej wyobraźni przed wyprawą. że realnie istniejący świat stwarza lepsze sytuacje niż te. gdy czytam coś wartościowego. która osadzona byłaby na Wyspach Owczych? Musimy cofnąć się do początku naszej pierwszej podróży. Jak narodził się pomysł na napisanie książki. jeszcze na pokładzie samolotu oraz do dnia następnego. najbliższych sąsiadów Wysp Owczych. i Danii. aby poczuć się wystarczająco blisko mgieł. niewyraźnych wschodów i zachodów słońca ponad surowym krajobrazem dalekiej północy. Współautor 81:1. wiatrów. choćby krótki artykuł: mam olbrzymi podziw i uznanie dla 74 . Na to nałożyła się coraz głębsza fascynacja reportażem i reporterską ideą uważnego wsłuchiwania się w człowieka. W tamtym czasie pisał do działu kulturalnego „Życia Warszawy” i można powiedzieć. przyrodzie. które umacnia się we mnie za każdym razem.☞ Rzeźba w Fuglafjørður O Farerach czyli o solidarności na nieprzyjaznych skałach Z Marcinem Michalskim rozmawia Renata Długołęcka Marcin Michalski – człowiek dryfujący na wzburzonych falach Morza Norweskiego. iż 81:1 jest efektem współpracy dwóch autorów? Kto był pomysłodawcą i jak Pan się do tego pomysłu odniósł? Inicjatywa wyszła od Macieja. gdy poznaliśmy kilkunastu mieszkańców naszej osady. Do turbulencyjnego lądowania w sztormową noc i pierwszych rozmów z Farerami. którzy żyją zbyt daleko. sztuce Joensena i Towarzystwie Przyjaźni Niemiecko-Farerskiej. że był w twórczym rytmie. narażone na turbulencje. Pomiędzy rozmowami z Farerami spogląda w stronę Islandii. Opowieści z Wysp Owczych opowiada o radościach i smutkach Farerów. że po lekturze dziesiątek polskich reportaży intuicyjnie domyślaliśmy się jak konstruować tekst. pewne było tylko.

wyścig łodzi 75 . Książ. tak jak mówiłem. że to wszystko nie dzieje się naprawdę.każdego. czy też odwrotnie? W trakcie wizyt na Owcach staraliśmy się jak najwięcej przeżyć. Imponuje mi. Bardzo często jest to podziw połączony z zazdrością. Staram się nie tracić ostrości widzenia i zauważać również Sukces w zawrotnym tempie – nie wiem czy tu pasuje to zjawiska negatywne. Wszechstronność Farerów. zobaczyć. ale moja fascynacja Farojami nie ga. na przystanku tramwajowym przy Dworcu Centralnym Ujęło mnie wiele rzeczy. artystów teatralnych. rów. a dopiero pózniej za- tozsamosc ☞ Joansoka.mił przejęty. naturalna potrzeba rozmawiania. łość od pierwszego wejrzenia. Także dystans do pewnych spraw. zaradność i umiejętność zagospodarowania własnego mikroświata. wyprawa na działo. spójną całość. aż któregoś dnia zadzwonił do mnie Maciek i oznajarchipelag była spełnieniem młodzieńczych marzeń. że dzięki niej literaturę. posiada potężną scenę muzyczną. Bądźmy subtelniejsi: jestem przeszczęśliwy. jest na duże „tak”. który powstał niejako przy okazji. wynikający i osiągająca sukces w tak zawrotnym tempie? Bo niewątpliwie można w przypadku książki Panów mówić pewnie po części z apokaliptycznego otoczenia. Czy zaczął Pan pisać książkę podczas pobytu na Wyspach Owczych. naukowców. Lwia część powstała po powrocie z najdłuższej wyprawy.określenie.nieco więcej osób zwróci uwagę na Farerów. więc pisania było niewiele. Pamiętam. ich i pomyślałem. czy dojrzewała miesiąGotowy maszynopis zanieśliśmy do dwóch wydawnictw. sportowców.o nich tutaj głównie chodzi. Moja połowa 81:1 powstawała w wielkim mozole. inżynie. kto potrafi sprawnie sklecić kilka interesujących zdań i sprawić. usłyszeć. że stałem wtedy ka to produkt uboczny. śnie. malarzy.kiedy przepracowaliśmy trzy miesiące w przetwórni ryb. czy po powrocie do Polski? Czy najpierw została napisana książka. o sukcesie. że tworzą intrygującą. szefowa wydawnictwa Czarne. bogatą zechciał przeczytać naszą książkę. Cieszę się. że Monika Sznajderman. silne poczucie Jak czuje się osoba debiutująca w świecie literackim wspólnoty. rzeź. i niesamowicie wdzięczny każdemu. pracowników akademickich. że czterdziestoośmiotysięczne społe. częli Panowie nawiązywać kontakt z wydawnictwami. przecież to biarzy. Przez jakiś czas nic się nie go przed pierwszą wizytą i. Czym głównie ujęły Pana Wyspy Owcze? Czy była to mi.słysząc pochwały. orkiestrę symfoniczną i co tam sobie jeszcze wymarzymy. kto czeństwo bez większego wysiłku tworzy własną.praktycznie jako osoby znikąd. cami niczym szlachetna odmiana whisky? W Wyspach Owczych byłem zakochany platonicznie na dłu.

natura i Farerowie pozujący w narodowych strojach. warto popracować nad czymś. żeby taki faktycznie był. Dominowały landszafty. promocja farerskiej sztuki na okładce. Na jakiej literaturze się Pan wychował? Jaki gatunek literacki towarzyszy Panu dziś? W drugiej czy trzeciej klasie podstawówki założyłem zeszyt. i czy ma to przełożenie na Pańskie życie codzienne? Gottland był jednym z najważniejszych tekstów. naiwistyczne malarstwo. Tak czy siak świetnie. Widziałem dużo obrazów Joensena i Rozstanie wyróżnia się na tle reszty niejednoznacznością. które popchnęły nas ku reporterskiej przygodzie. Próbę czasu przetrwał na pewno Adam Bahdaj – Do przerwy 0:1. nie zaniedbując przy tym siebie. Czy ma Pan jakieś prawdy ogólne. Chciałbym na przykład. Naiwistyczne reportaże. tylko czy taka sucha deklaracja nie brzmi jałowo? Zasady realizuje się często intuicyjnie. Sparafrazowaliśmy słowa Mariusza. w którym zapisywałem tytuły przeczytanych książek. zasady. w myśl tego co mówił u Hrabala stryj Pepin: „Ten świat jest piękny do obłędu. czarny parasol. Scena pożegnania przed wypłynięciem w daleki rejs.Dalur Skąd pomysł na okładkę? Dlaczego wykorzystano obraz Frimoda Joensena Rozstanie? Joensen jest autorem kilku świetnych obrazów – Begravelse lub Going to the church – które być może bardziej pasowałyby do charakteru książki. Poszukiwania okładki trwały bardzo długo. by bliskie mi osoby miały we mnie mocne oparcie. To szło w setki. którymi kieruje się Pan w swym życiu? Wie Pani. ale ja go takim widzę”. Idealna. Uwaga. to złożone. Staram się przy tym doceniać każdą chwilę życia. są tak silnie zakorzenione. że trudno je nawet wydestylować i nazwać. dramatyczna. Podróż za jeden ☞ 76 . dwa debiuty. Skoro debiut był rzekomo taki dobry. I oba świetne”. publikując artykuł w farerskiej prasie: „rozpoczęło się korzystanie z państw jak z towarów – można wybrać to. który umie zwracać uwagę na potrzeby innych. Recenzję z okładki odbieram arcymiło. ale czuję też pewną odpowiedzialność. które daje najlepszą ofertę mentalną i egzystencjalną. Nie za wiele oferowały także archiwa agencji zagranicznych. niestety farerska fotografia dokumentalno-reportażowa ma się nie najlepiej. nieco ckliwa i zarazem Czy nobilitacją są słowa Mariusza Szczygła: „Jedna książka. co będzie jeszcze lepsze. Nie. Przejrzeliśmy kilka tysięcy zdjęć i żadne nas nie zachwyciło. Na pewno marzy mi się być prawym człowiekiem. A Czechy to kraj dla mnie” (dla nas – Faroje). Na początku skoncentrowaliśmy się na zdjęciach. piękną lub podłą. że stanęło na Frimodzie. Wymienione przez Panią są – takie mam wrażenie – nieco zbyt pastelowe i dosłowne. Aż wreszcie w albumie przywiezionym z Wysp objawił się Frimod.

Kiedy byłam na spotkaniu z Kamilą Shamsie. gubię rem albo ciemną nocą w leśnej głuszy. tym mam większy apetyt. przebijający windą dach bloku. jakbym spisywał z katalogu. Myślę. Sherlock Holmes. Pisząc 81:1 wróciłem do Astrid Lindgren. wręcz umieć okazji podróży.Kindle – to zabawne. które rozłażą się w szwach. Uwielbiam dotykać książki. Poza tym Pan Samochodzik. Maciej ku. gdzie odsłuchu zakorciło mnie. w których by nad nią górował. wspo. artykułów. że wiele osób ma podobnie i audiobook na długo pozostanie tylko ciekawym dodatkiem. Po kilku minutach ju drogowskazu: proszę państwa. Masłowska. zaczynam pięć książek. W tym momencie mam napoczęte polskie reportaże Jędrzeja Morawieckiego. Był też Ferdynand Wspaniały. niedaleko Irlandii. Nie wiem.uśmiech. Cyfrowego ratunku dla miłych nam ki psychologicznej i zbiór esejów o Islandii. Islands pióra antropologa Jóana Pauli Joensena. scenariusze Monty Pythona. wracam – istna neuroza. Poza tym także ci. Tak czy siak Malicki. setki polskich repor. Marczewski. William Marcin Michalski w Akraberg 77 . Kto jest adresatem w świecie literackim. typu audiobooki lub Kindle? Czy Pana książki? nie uważa Pan. gdy mamy ograniczone miejsce w plecacytować wielkimi partiami z pamięci: Ota Pavel. do których chciałbym wrócić. przeplatam to fikcją. czymś bliższym płycie z muzyką niż realnym konkurentem książki. by wziąć mimo wszystko wersję Joyce i gdzie Beckett. Do tego coraz książek. ale i Porozumienie bez przemocy z pół. suwerenna farerska kultura. taży.o Owcach nie słyszeli. gdy wątki. by wejść w te lektury jeszcze raz.przydatność w roli archiwum czasopism. czyli w chwilach. Preferuję literaturę faktu czytanie praktycznie nie wchodzi w grę? i wywiady. że mogą one stać się zagrożeniem dla Odpowiem prowokacyjnie: wszyscy ci. Może jeszcze przy więcej tytułów. dopisywać coś ołówkiem. może mi Pani nie uwierzy. wąchać je.te technologiczne nowinki niezbyt do mnie przemawiają. zobaczyć jak działają dzisiaj. podkreślać zdania. a planujemy zabrać kilka grubszych cegieł. jakichś mnienia Jerzego Ilga. czwarty raz Dziennik pisany później. może w trakcie gotowania. jeśli możemy w danej chwili wybierać – czysta herezja. którzy ignorują istksiążki papierowej lub wyprzeć ją z obiegu? nienie farerskiej kultury. Kara. Mikołajek. Nie widzę za bardzo okoliczności. ktoś zapyCzy przekonują Pana do siebie nowinki techniczne tał ją do kogo adresuje swe książki. ale spotywanę kryzysu Lindy Polman o kulisach przemysłu pomocy kam się z tym słowem pierwszy raz w życiu – widzę jego humanitarnej. którzy nigdy Znajomy podarował mi kiedyś Moskwa-Pietuszki w świet.starych manuskryptów. ☞ papierową i śledzić tekst razem z Wilhelmim. Przedkładanie audiobooka i Kindle’a nad klasyczną książSpecjalne miejsce na półce ma Pilot Whaling in the Faroe kę. Mógłbym długo wymieniać. jazdy roweOstatnio czytam jak opętany. Stawiamy czytelnikom coś w rodzanej interpretacji Romana Wilhelmiego. a im głębiej się zastanawiam.

Oba kowracam wieczornym promem z Sandoy. To dość optymistyczna wer(bo zdarzyły się powroty) jako odrealnienie codzien. że do. że niewielu Polaków odwiedziło Wyspy nego.są. Jednocześnie pamiętam. Pół godziny później wracam tą samą drogą i wciąż tam minuje u nas formuła klasycznego reportażu. jak wygląda północna Szkocja chociażby? Staraliśmy się pokazać ludzi i charakterystyczne zjawiska. jest cicho. Ponad czterdzieści tysięcy ludzi to nai wiem. Czy życie na Wyspach Owczych traktował Pan i traktuje że nie powtarza się dyskutant. są za mną potężne cham równie mocno. mówi coś do jednego z pasażerów. Warto nie lekceważyć. które jest stoma ośmioma tysiącami Farerów. Pamiętajmy jednak. miłe osoby. ułatwiają na. on stoi na ścieżce. mi to tamtejsze realia. ona zrzuca z ciężarówki książkę i dać ją do przeczytania Farerom. aby obrazowo mógł agresję. busem miejskim. bywa to zbliżone do stanu narkotyczPrzypuszczam. Mniej tu fotograficznego obrazowania. Należałoby teraz przetłumaczyć przy ogrodzie. są Poszukać ducha miejsca. No więc teraz zestawmy tę setkę przez rok z czterdzienego życia. W sumie szkoda. Życia nie starczy. Piękno-zwykła scenka. li uważny. żeby osądzili na gruz. ubrana w dresowe spodnie i wzorzysty farerski sweile ta specyfika została oddana. fikę archipelagu w taki sposób. Czy pisząc książkę starał się Pan oddać specy. Ile osobowości kontynent.prawdę jest tłum. widzę przez okno dziewczynę z ojcem. rozmówców. czy życie wśród Farerów jest tym. z indywidualnym. złość. bo chciałbym potrafić opisać te pięknostki. Jestem w Tórshavn. Poznałem niewielki ułamek.sja. by poznać wszystkich. a więc bu. przy założeniu. ekstatycznym patrzeniem na świat. ciemnoszare chmury. Jakaś tam rzeczywiste i tam najchętniej spędzałby Pan czas? 78 . niby malutka wyspa Hestur wyrasta zza burty niczym demoniczny Wyspy Owcze zamieszkuje 47 487 osób. jadę autoo tym. bo słowa two. że wszelkie opisy będą tutaj ułomne. Zawsze staram się wyostrzać zmysły do granic możliwości.Wiem. Ale tak się nie dzieje. rozbuchana scena artystycz. więc ktoś zaraz może okazać zawiść. dujemy obraz krainy na bazie opowieści i opinii naszych niczego więcej mi nie trzeba. gdy Dwa często niepodobne światy – farerski i polski.ter. stoją przy jakichś narzędziach. sobie je wyobrazić człowiek mający mizerne pojęcie którego cytowałem wcześniej. ze wszystkimi za i przeciw. Do tego dochodzi ten Hrabal. Kapitan wychyla się i niebanalnych charakterów zdołał Pan poznać? z kabiny.☞ Chmury nad Koltur Heinesen odmawiający Nobla. Obserwuję to Wciąż zbyt mało. pachnie ocean.rzeczywistym. proszę sobie uzmysłowić z iloma osobami rozmawiamy na poważnie w ciągu roku? Ze stoma? Czyrzą tylko namiastkę. jak sobie to farerskie życie umagiczniać. że funkcjonuję w świecie Owcze. pogłębiony dialog co trzeci dzień. na horyzoncie zmierzcha.

Z jednej strony więzi rodzinne wydają się wciąż trzymać mocno. na łonie natury. Nie brakuje też. który przez ponad piętnaście lat miał do dyspozycji całą wyspę Koltur tylko dla siebie i żony. samodzielnością. wydaje mi się. Przysłali mi swój katalog bibliograficzny – prawie tak gruby jak niemiecka książka telefoniczna. Na końcu zapomni o nas nawet listonosz. Farerowie wykazują umiejętność poszanowania każdego przydatnego zawodu. Raz szczęśliwe. zapewne mnóstwo rzeczy jest policzalnych. Nie umiem powiedzieć. obiboków. Wśród przyjaciół. wszelkiej maści pasjonaci. nie ma nas wiele. 350 słów na określenie wiatru”. W noclegowni dla kobiet. w areszcie. czy może prawdą jest zdanie zawarte w książce. niezrozumienia. że są to tylko pozory. postawą typu „muszę pracować solidnie. 30 453 pojazdy. Mykines. zaczyna się życie. blisko tego sukcesu zdają się być Niemcy i ich prężnie działające Towarzystwo Przyjaźni Niemiecko-Farerskiej. antropolodzy. raz nie. Innych nie miałem okazji poznać. iż tak wiele ludzi odczuwa odosobnienie. botanicy. Nie wiem czy nastąpi jakieś znaczne ochłodzenie. którzy ponad pracowitość stawiają miły i pomocny zasiłek socjalny. nie w znaczeniu wybitnych osiągnięć. ale o różnorodnych i bogatych doświadczeniach. Czy to specyfika narodu farerskiego. dzień kultury 79 . z zaradnością. Tam najłatwiej się pogubić. Filologowie. zatracić. żyjemy tu wśród tych czarnych nieprzyjaznych skał. z drugiej – nie brakuje sygnałów. bo tego policzyć się nie da? Tak. Sporo w 81:1 nawiązań do samotności. bo od tego zależy moja pomyślność”. A kiedy już wszystko policzymy. rzecz jasna. że w dzisiejszym świecie niewiele miejsca pozostało na bezpośrednie. Według 81:1 Wyspy to: „463 km dróg publicznych. wylądować poza marginesem. Czy jest to kwestia mentalności. Do tego dochodzi jeszcze jakaś elementarna. Był zdania. ☞ Temperatura uczuć międzyludzkich na Farojach się waha. Czy wszystko tam jest policzalne i jak jest ze szczęściem. ale mi o nich dużo opowiadano. 250 wyrazów na określenie deszczu. że mają mniej powodów do zgorzknienia. ośrodku odwykowym. wspólnotowa odpowiedzialność: „jesteśmy razem. Farerowie hołdują wszechstronności.cząstka nie wykazywała zainteresowania. czy są szczęśliwsi. dzięki czemu ich społeczeństwo funkcjonuje tak sprawnie. ciepłe uczucia międzyludzkie? Zwróćmy uwagę co powiedział Bjørn Patursson. Wiele postaci nietuzinkowych. czy praktyczności? To się wiąże z całym etosem protestanckim. że największą samotność generują wielkie miasta. ale oni są jednak w mniejszości. odosobnienia. bliskiej rodziny. musimy działać”.

To karygodne. Albo dziś nie. tozsamosc 80 . która się ukazała lub lada moment ukaże. którzy mają odwagę ją wzbogacać i odkrywać Czy życie w trudnym klimacie. wycofanych. ale Czy od momentu wydania książki spotyka się Pan i mocne poczucie kontroli. kłócą się i kochają. Spotykam się z olbrzymią sympatią znajomych. dopiero przy siódmym tekst zaczyna mieć sze” sprawy. Ludzie podchodzą do natury z dużym szacunkiem. musisz tu zostać na dobre i złe.trzeba będzie trochę poczekać. że z powodu pogody ludzie interesowaniem. Zastanawiam się. Dla mnie. nie są prowadzone dla przerwania niezręcznej ciszy albo 81:1. ale też i kilku oschłych. determinuje człowieka do zbliżenia się dotrzeć. ją osobiście albo siedzą w internecie. ich ojcowie są farmerami. że w niektórych miejscach 81:1 nie zapyta(poza Mykines także Fugloy. to mnie zajmuje bardziej. zi pomiędzy ludźmi są mocniejsze. że jednak zdecyduje się Pan stawia Brechta. Słuchają Beatlesów. w dyskotece drugi drink gratis. gdzie zdarza się. bo nic już nie spami Owczymi nas poniosło. Te miejsca bie pretensje. bo tam była akurat niezaprzypłynie i nie przyleci. kolejną książką.niedociągnięcia i eliminować je. Niepokoją mnie Obserwując życie w małych społecznościach. synoptyczne plotki są równie ważne jak omówienie ostatnich wydarzeń w polityce i sporcie. nie ma pola manewru teratury. Pewnie czują podskórnie. W Tórshavn można robić co się chce.lutne minimum. Dobrze jest jednak samemu zauważać nie mogą wydostać się z wyspy przez kilka czy nawet kil. To doskonały pomysł na opracowanie Piszę w olbrzymim trudzie. teatr wy. Nic na siłę. Ale wolę upajać się tym. po co rzeźbić w mordędze coś własnego. że tak wielu Farerów. na Michalskiego. zaczynam ryjnych wyspach archipelagu Farojów. odpuśćmy. lepszym przykładem Konstruktywna może być inspirująca. bo dziecko) mają szkolną salę. Mam już pomysł. wspierają się. Na przykład mam do siekanaście dni – ani promem ani helikopterem.czytelnikiem. Skuvoy) powoli wyludniają łem swoich rozmówców o bardziej pogłębione kwestie. mamy co najmniej kilkanaście możliwości – w kinie grają von Triera. bo tam wyraźniej niż gdzie indziej podkreśla ona ich miniaturyzm. Ludzie szczerze się w 2011 roku. nawet ta. do czego nie są w stanie sami jest od natury. albo idą do spiżarni po barani udziec czy zmrożoną na kość pizzę. Literatura potrzebuje ludzi. ale wciąż coś się tam dzieje: dzieci (na Fugloy – jedno spróbowałem poszukać drugiego dna. Jak bardzo.dzieło. że tu nawet czasu na lekturę choćby połowy tej rewelacyjnej liwszystko jest bardziej na poważnie. nych terenów”. gospodarowana nisza.Mam ogromną nadzieję. Spotkajmy w przyszłości na wzbogacenie „rewelacyjnej literatury” się w centrum i pójdźmy na kufel. bardzo pozytywne są także wieczorki autorskie. Dużo jest jeszcze „niezagospodarowamoże jutro. Z Wy– dziś wieczór. zniechęcach dwóch rąk? ca. choćby w Europie. rodzajach mgły. spotyka się z krytyką. Opowieści z Wysp Owczych. przyjmuję ją z zajest Mykines. fascynującym odkryciem jest. szybko dostrzega się. Czy krytyka boli. starczalną. czy motywuje? Vikar jest od wielu lat opuszczone. Do tego respekt przed zdradliwymi górami i oceanem.Społeczności lokalne spaja tu wspólnota doświadczeń. Koncentrują się na gromadzić materiały. skoro nie starczy kiedy za oknem szaruga. choćby natomiast prasowe recenzje – praktycznie nikt nie napisał na szkockiej wyspie Mull. w nie angażują. że skończyły się inne tematy. głębsze.jakąkolwiek wartość. kie. do niej i lepszego jej poznania? Dziękuję Panu za rozmowę. Na Wyspach Owczych człowiek jest na nią skazany. różnią się od siebie społeczności Tór. która uważana jest za arcyshavn i choćby Vikar. nie się. Spotkałem wielu wrażliwych. Ich rozmowy o pogodzie książki Marcina Michalskiego i Macieja Wasilewskiego pt. Pana zdaniem. zna się na prądach morskich. raz w teorii reportażu mówi się. Zimą ich wyspa zdana jest na bycie samowy.jeszcze nic naprawdę krytycznego. także młodych. że dno numer dwa to absow tygodniu latają w głąb archipelagu załatwiać „poważniej. Czarne dlatego. Przede wszystkim jednak jestem prozaicznych czynnościach. co napiszą mądrzejsi. więc łapią ptaki. iż wię. odwiedza. Jeszcze nie tak dawno między osadami nie było dróg.Każda książka. mieszczucha. Zapewne żyją bardzo Czy planuje Pan napisanie kolejnej książki? blisko. gdzie ludzi można policzyć na pal. więc na ewentualną książkę antropologiczne: zimowa codzienność i rytuały na peryfe. gdzie człowiek zależny przed czytelnikiem to. z sympatią i czytelników i dziennikarzy? empatycznych Farerów. wydana przez wyd. więc ludzie Wszystkie fotografie zostały nam udostępnione przez Marciwędrowali przez góry albo wiosłowali łodzią.W następnym numerze „Archipelagu” ukaże się recenzja runkach wiatru.

Kamila Kunda tozsamosc 81 .Tożsamość. która łączy zamiast dzielić Czy w dzisiejszych czasach istotne jest zadawanie sobie pytań o własną tożsamość? Jak żyjąc w wielokulturowym świecie możemy pielęgnować wszystkie komponenty naszej tożsamości i odczuwać bliższą więź z ludźmi. zamiast pozwalać różnicom tworzyć barierę między nami a innymi? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta i dana raz na zawsze.

wykonywany zawód. można zaznaczyć więcej niż jedną opcję. wyznawanej (lub nie) religii czy orientacji seksualnej. czym jest tożsamość i jaka jest jej rola w wielokulturowym społeczeństwie. części nie. Pytany o swoją tożsamość. tozsamosc 82 . a matka tajskie. iż tożsamość nigdy nie jest pojedyncza – moja tożsamość płciowa nie przekreśla tożsamości wynikającej z miejsca urodzenia. Stuart Hall w Questions of Cultural Identity pisze. niemal dzisięć milionów obywateli) zaznacza w formularzu więcej niż jedną rasę. Przypadek Woodsa i milionów jemu podobnych ludzi pokazuje. Obecnie szacuje się. elementy tożsamości są efektem jego wyboru. Tożsamość jest wytworem kulturowym. Z osobistych względów ten temat fascynuje mnie od dawna. że im dłużej żyjemy i im więcej zbieramy doświadczeń. że ukuł własne określenie na samego siebie – „Cablinasian” („cablizjata”). w którym żyję ja i coraz więcej z nas. sięgnęłam więc po kilka pozycji. Wszyscy autorzy podkreślają zgodnie. przynależność klasowa. iż tożsamości nie da się podzielić i zaszufladkować – a dotknęliśmy zaledwie wierzchołka góry lodowej. inne nim nie są. stan cywilny. ideologicznym i historycznym. politycznym. z których część dostępna jest także na polskim rynku. że ok. chińskie i indiańskie. którego ojciec ma korzenie afro-amerykańskie.Od nieco ponad dekady. Natura tożsamości polega na tym. Część z nich jest widoczna. Niektóre Na rynku brytyjskim i amerykańskim książki dotyczące tożsamości pojawiają się od wielu lat w dużym natężeniu. tym jej elementy mnożą się. by zgłębić zagadnienie i spróbować dotrzeć do sedna tego. wypełniając formularz w Stanach Zjednoczonych i natrafiając na rubrykę „przynależność rasowa”. tożsamościami rasowymi. a ich liczba nie jest niczym ograniczona. Część dotyczy fizyczności. Ten temat przybliża wyraźniej Amin Maalouf w Zabójczych tożsamościach. obywatelstwo. wymykając się tym samym wszystkim dostępnym etykietkom. Przez wiele lat prowadzona była kampania. Każdy z nich ma jednak swoje implikacje w życiu codziennym. chińskie i holenderskie. światowej sławy golfista. iż nasza tożsamość jest zawsze w ciągłym procesie zmian i transformacji. by dzieci pochodzące z mieszanych związków nie musiały wybierać między kilkoma. dotychczas na poziomie biurokracji wykluczającymi się. Na tożsamość Woodsa składają się przecież także płeć. wykształcenie i setki innych elementów. 3% społeczeństwa amerykańskiego (tj. część nie. część nie. Woods niejednokrotnie przyznawał. Jedną z bardziej znanych osobistości o mieszanym pochodzeniu jest Tiger Woods. Część można zmienić.

narodowością a bezpaństwowowością. że element naszej tożsamości dostrzegamy wyraźniej w sytuacjach zagrożenia i nawet gdy sami nie mamy potrzeby podkreślać np. Nie jest on żadnym etosem. np. Z reguły bywa tak. powszechnie stosowanym instrumentem wojennym. w późniejszych latach np. która otacza nas w wielu krajach. Życie w społeczeństwie wierozwagi. nieistnieją- 83 . Nie rządy kreują kultury. Ale te myśli nie biorą się znikąd. niepełnosprawność podczas podróży czy wyznawana religia podczas spotkań o charakterze religijnym. zakończenie apartheidu czy poprawę praw gejów. czy jesteś Brytyjczykiem. jak rozumiemy (bądź nie) wartość nas samych i innych ludzi”. wyznawcą hinduizmu czy kobietą może oznaczać różnicę między życiem a śmiercią. zamiast pozwolić różnicom tworzyć barierę między nami a innymi? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta i dana raz na zawsze. Konflikty jasno pokazują. rola matki czy dyrektora firmy. jakie odczuwamy w zetknięciu z innymi. Tożsamość bywa więc. Historia eksponuje niekiedy różnice. Pewne części składowe tożsamości zyskują też inną wagę w zależności od miejsca pobytu lub zamieszkania. wojny w Rwandzie. Poczucie solidarności z ludźmi jest jednak kwestią niezmiernie skomplikowaną – fakt dzielenia z kimś pewnej cechy nie powoduje od razu. że redukcja tożsamości do jednego jej aspektu rodzi nietolerancję i sprzyja poczuciu zagrożenia. Fakt bycia kobietą w Sztokholmie czy Berlinie niesie ze sobą inne przywileje i ograniczenia niż w Kabulu czy Rijadzie. męska płeć w Arabii Saudyjskiej. członkostwo w Partii Komunistycznej w Chinach). czarnoskórym.Na różnych etapach życia inne komponenty naszej tożsamości wysuwają się na pierwszy plan. Irakijczykiem. Może wytworzyć ciepło i poczucie komfortu. że im więcej władzy niesie ze sobą dany aspekt tożsamości (biała skóra w czasach apartheidu. Gary Younge w znakomitej książce Who Are We – and should it matter in the 21 century? pięknie pisze: „Tożsamość jest niczym ogień. o wspólne cechy. Zależnie od okoliczności pewne elementy tożsamości dają o sobie bardziej znać. gdzie jeden element tożsamości – przynależność etniczna – decydowała o czyimś przeżyciu bądź śmierci. jakie mamy z niektórymi ludźmi i różnice. Ale dotyczy także naszych relacji społecznych. że odczuwamy z tą osobą więź. One powstają z doświadczeń wielu ludzi i w swej naturze są dynamiczne. Eksponowanie jednego elementu tożsamości wymaga poddane ciągłym zmianom. gejem. inni czynią to za nas. jak określił to Maalouf. a zwyczajną rzeczywistością. Na najprostszym poziomie. Younge zgadza się z Jeffreyem Weeksem. czym jest multikulturalizm. tym bardziej „właściciel” owego aspektu tożsamości jest jej świadom. Tożsamości są zakorzenione w warunkach materialnych. Pewne aspekty tożsamości zbliżają nas do ludzi. środki i perspektywy życiowe odgrywają dużą rolę w tym. Ale tożsamość wkroczyła także na scenę w najbardziej szokujących okresach w historii – mam na myśli Holocaust. inne znów dzielą. który w The Value of Difference stwierdza: „W tożsamości chodzi o poczucie przynależności. Czy w dzisiejszych czasach istotne jest zadawanie sobie pytań o własną tożsamość? Jak żyjąc w wielokulturowym świecie możemy pielęgnować wszystkie komponenty naszej tożsamości i odczuwać bliższą więź z ludźmi. kompleksowych powiązań między nami a drugim człowiekiem”. Stoi na czele najbardziej inspirujących osiągnięć w historii polityki światowej. tożsamość daje nam poczucie osobistego miejsca. Younge dodaje: „Tożsamości polegają na tym. Darfurze i Demokratycznej Republice Konga”. stabliną podstawę dla naszej indywidualności. w wieku dorastania – budząca się kobiecość lub męskość. wiąże się bowiem często z przypisaniem sobie lokulturowym niesie ze sobą wiele wyzwań. jak myślimy o sobie w relacji z innymi. wystarczy wspomnieć tu wojnę na terenie byłej Jugosławii czy w Rwandzie. Bywa też odwrotnie. a tym bardziej multikultury. czy chodzi o ruch sufrażystek. ubóstwem a zamożnoscią. Władza. W pewnych okolicznościach to. pewnej władzy. naszej tożsamości etnicznej. W szkole podstawowej może to być tożsamość ucznia. A posiadanie władzy niekiedy rodzi chęć jej nadużycia. Younge zaczyna od wytłumaczenia.

zamiast tworzenie gett. który zmusza niejako członków grup mniejszościowych to podtrzymania ich „autentyczności”. Przy czym Younge zaznacza różnicę między Wielką Brytanią i Ameryką a krajami kontynentalnej Europy. Faktem jest. mają większą tendencję do zmuszania swych obywateli do wyboru jednej. Anne Phillips w Multiculturalism without Culture nazywa multukulturalizm „kulturowym kaftanem bezpieczeństwa”. dokąd wyemigrował z Libanu. kilka języków (z których wszystkie mogą być ojczystymi) i liczne tradycje kulturowe. że grupy kulturo.Jean-Francois Bayart w The Illusion of Cultural Identity: we. Etyka w Świecie Obcych zwraca uwagę czytelników na pułapkę myślenia strereotypami: „Próby znalezienia pierwotnie autentycznej kultury są jak obieranie cebuli. wiodącej tożsamości. Francuzi wciąż pytają go. że wielokulturowe społeczeństwa są z reguły bardziej tolerancyjne względem inności. w których panuje polityka restrykcyjna i które są dużo mniej elastyczne. zamieszkałych wyłącznie przez przedstawicieli jednej społeczności. kim czuje się bardziej: Francuzem czy Libańczykiem. co ludzi łączy. To samo mówi dykalny multikulturalizm (zakładający. iż w tej tolerancji może tkwić pułapka. pisząc. To wszystko ma ogromny wpływ na to. Stanach Zjednoczonych jak i Kanadzie obywatele nie muszą wybierać między przynależnością narodową a etniczną. antropolodzy i psycholodzy zauważają jednak. David Miller w eseju On Nationality zwraca uwagę.a stworzone zostały przez Holendrów”. nie rozumiejąc. mogą promować wielokulturowe szkoły i wprowadzać przepisy antydyskryminujące. Kwame Anthony Appiah w Kosmopolityzm.tozsamosc wiedliwości) nadmiernie podkreśla różnice. Poczucie solidarności z kolei sprzyja poczuciu równości. Spycha tym samym na dalszy plan to. do definiowania i redefiniowania samych siebie. iż mimo że mieszka we Francji od 1975. odbierając im prawo do przełamywania barier kulturowych i stosowania zapożyczeń. że można z powodzeniem połączyć obie te narodowości. o których większość ludzi myśli jako o tradycyjnie zachodnioafrykańskich znane są jako wzory jawajskie. Socjologowie. powinny być miarą wymiaru spra. 84 . przybyły do Afryki z jawajskimi batikami. jak żyjemy. a nie jednostka. iż zarówno w Wielkiej Brytanii. Materiały. Rządy mogą pomóc uczynić egzystencję spokojniejszą i prostszą. Od tego wątku rozpoczyna Zabójcze tożsamości Maalouf. iż ra. twierdząc. zaś społeczeństwa europejskie. mogą wspierać integrację różnych społeczności w budynkach socjalnych.„Symbole kulturowej tożsamości wynikają bardzo często cych w społeczeństwach monokulturowych. szanują różnorodność kulturową i próbują odrzucić konieczność asymilacji kultur mniejszościowych w jedną dominującą – co nie znaczy. a poprzez taką perspektywę osłabia poczucie solidarności. że obce im są starcia i konflikty.

co nie jest zachodnie. który na gruncie społecznym nie posuwa się bez trudności. Conflict in Kenya and Africa podkreślają różnice między budowaniem państwa. Z Azji i Ameryki Łacińskiej zagrażają handlarze narkotyków. Próby narzucania mniejszościom obowiązku kultywowania tradycji jak najbardziej „autentycznych” powodują zagubienie się w korytarzach labiryntu bez wyjścia. co nie jest zachodnie. które umożliwiają nam w każdym momencie mieć kontakt z ludźmi z drugiego końca świata. że pomimo rozwoju światowych rynków i narzędzi komunikacji. w której nasz wkład jest widoczny. by uczynić islam bardziej francuski”. jakie są relacje zachodnich mediów ze świata. a sama nazwa tomato ma korzenie w języku Azteków”.z zapożyczeń. islam jest drugą największą religią we Francji. opierającym się na konfliktach. negocjacjach i kompromisach między różnymi grupami. w dużej mierze nieświadomym. wcale tradycyjne nie jest. przeprowadzonej w 2006 roku w ramach projektu World Values Survey przez prof. tam natomiast znalazł się za sprawą Persów. Przykłady można by mnożyć. Z Południa zagrożenie fundamentalistami. Wielu polityków zdaje się tego nie dostrzegać. W obliczu braku jasnej definicji odnośnie tego. Tak samo nie są ustalone raz na zawsze kultury. Bruce Berman i John Lonsdale w Unhappy Valley. Autor słusznie zwraca uwagę. że w momencie. Podobny do procesu formowania państwa jest proces tworzenia wspólnej tożsamości w obrębie Unii Europejskiej. Younge cytuje zaś Nicholasa Sarkozy’ego. Pomidory. co poprzez naszą ignorancję postrzegamy za tradycyjne. ewoluuje ich język i zachowanie. jest zagrożeniem”. większość ludzi utożsamia się wciąż najbardziej ze swoją lokalną czy regionalną społecznością. Wszystko to. zostały importowane z Ameryki Południowej przez Hiszpanów. gdy zatarciu ulegają granice narodowe i znikają lokalne waluty. że aby społeczeństwo francuskie żyło zgodnie. narodowych tożsamościach. co nie jest zachodnioeuropejskie. Wszystkie kulturowe tożsamości skądś się biorą. którzy się wzajemnie mordują. Weźmy dla przykładu portugalskie kafelki azulejos: technika ich wykonania pochodzi od Arabów. nie są odlane w gipsie. Żaden rząd nie może z sukcesem opierać się zmianom. typowe składniki kuchni śródziemnomorskiej. tym bardziej skłaniamy się ku ucieczce w sferę. Musicie się więc zintegrować. Ze Wschodu mamy zagrożenie mafią. „Jedną z ironii ekspansji UE” – pisze Younge – „jest fakt. jeśli chodzi o tożsamość terytorialną. Zaledwie 2% światowej populacji uważa się za kosmopolitów. a niebieski barwnik został przywieziony z Chin. 15% O współczesnym eurocentryzmie pisał w Autoportrecie reportera Ryszard Kapuściński: „Zachód broni się. razem z chlebem. to Francja musi stać się teraz bardziej islamska. Im mniejszy wydaje się świat i im mniejszą odczuwamy kontrolę nad nim. w których żyjemy. 85 . ostrzegając swoich obywateli przed wszystkim. jest pojmowane jako zagrożenie. dość łatwo jednak już na tych zauważyć. który powiedział: „Czy mi się to podoba czy nie. zauważa Stuart Hall w Cultural Identity and Diaspora. rynek pracy i kapitał zostały uwolnione z osobnych państw. Ale jak wszystko inne. tak jak Francuzi uczynili w przeszłości pewne rejony Azji i północnej Afryki bardziej chrześcijańskimi. Nie ma na świecie kultur. co oznacza przede wszystkim światową bądź kontynentalną tożsamość. jako świadomym wysiłkiem tworzenia aparatu kontroli a formowaniem państwa. mają swoją historię. Pippę Norris z Harvard Kennedy School i obejmującej ponad 100 krajów świata. społeczeństwa ewoluują. że to. a uparte patrzenie w przeszłość i zaprzeczanie teraźniejszości może mieć dla społeczeństwa skutki katastrofalne. Z Afryki jest zagrożenie tymi szalonymi Afrykańczykami. Analiza badań dotyczących wartości wyznawanych na całym świecie. podlegają wiecznej transformacji. możemy zauważyć. za którymi opowiada się społeczeństwo. wzrósł nacjonalizm”. że często to. które jako proces historyczny jest procesem ciągłym. oliwkami i oliwą. wiele osób szuka schronienia w swych odrębnych. szczególnie w zachodnich społeczeństwach wielokulturowych. co dla obywateli krajów członkowskich oznacza bycie obywatelem UE poza czysto gospodarczymi czy logistycznymi korzyściami. Gdy przyjrzymy się. Zmieniają się wartości. które historycznie pozostawały zawsze w izolacji. pokazuje. często o odmiennych oczekiwaniach i potrzebach.

najczęściej nieświadomie. wymaga tej świadomości i dostosowania się do radykalnie nowych warunków globalnych”. dla Europy. noszeniu ubrań tych samych marek. Jeśli nie zaakceptuje każdego elementu w swojej historii. Maalouf poucza: „Musimy działać w taki sposób. miejsce zamieszkania – zależy od okoliczności i korzyści. który mawiał: „Ludzie są bardziej synami swoich czasów niż swych ojców”. a przez korporacje. dla wszystkich krajów na tym kontynencie i do pewnego stopnia także dla reszty świata”. (. Z drugiej . włoskiej czy greckiej. francuskiej. religijnych i innych powiązań. narodowość.z państwem. dzielnicą). pisząc. Bayart alarmuje dodatkowo. Z drugiej strony Younge twierdzi. żyjąc wśród wielu różnych kultur. Z jednej strony pojawia się radość.Maalouf skupia się w Zabójczych tożsamościach bardziej na Starym Kontynencie niż całym świecie. nieróżniący się jeden od drugiego. oglądaniu tych samych filmów. którego na zasadzie snobowania się na oryginalność. Od podkreślania jednego komponentu tożsamości. zwyczajnie nie będzie ona w stanie istnieć. co można uznać za nowy koncept tożsamości. a 47% wybiera identyfikację z regionem (krainą geograficzną. jej komponenty każdy powinien być w stanie wybierać dowolnie. Podkreślając zaś różnice między nami a innymi. Często towarzyszy mu twierdzenie. że tyle nas łączy z rówieśnikami z różnych stron świata. Zbyt silne skupienie na tożsamości lokalnej może być jednak zalążkiem fundamentalizmu. to przynajmniej komunikacja międzykulturowa jest z zasady wykluczona”. iż to konkretne firmy czy ponadnarodowe wytwory kultury są łącznikiem między ludźmi. cywilizacji. religii i cywilizacji. Który element tożsamości ludzie decydują się uwypuklić – język. tak musimy dziś zaakceptować Europejczyków pakistańskiej czy nawet azjatyckiej proweniencji”. może pan – jak to coraz częściej obserwujemy – posiadać mnogie tożsamości. francuskiego historyka z końca XIX i pierwszej połowy XX wieku. jest tylko krok do dyskryminacji. zoroastrianinem. że nawet jeśli nie należymy do odmiennych gatunków lub podgatunków. nie dzieli się z dużą grupą osób. iż niektórzy próbują zaciekle bronić swojej odrębności kulturowej. „Europa także. polskiego czy Kapuściński był wielkim zwolennikiem wyjścia poza ciasne ramy tożsamości regionalnej. w której każdy może znaleźć język swej własnej tożsamości i symbole swojej własnej kultury. jeśli nie będzie naciskać na swoich przyszłych obywateli. Kreowanie nowej Europy oznacza kreowanie nowego konceptu tożsamości. miastem. Tak jak istnieją Amerykanie włoskiego. w którym żyje. Że Europa jest otoczona przez niezmierną i wciąż wzmagającą się różnorodność kultur. scjentologiem. Wiele osób. rasę. a raczej jej część. jakie dany element zapewnia. o którym pisze Benjamin Barber w Dżihad kontra McŚwiat. iż jesteśmy obecnie na etapie tworzenia nowej Europy. Poprzez izolację jednej grupy od reszty ludzkości. jak zauważył Maalouf. i paneuropejską. Można by uznać. i w której każdy może do pewnego stopnia identyfikować się z tym. że Europa. ustawiając się ponad wszelkimi narodami. że muszą nauczyć się czuć w pełni Europejczykami bez rezygnowania z tożsamości niemieckiej. Potwierdza to myśl Marka Blocha. jedzenia. co się dzieje wokół niego na świecie zamiast szukać schronienia w idealizowaniu przeszłości”. Życie na planecie. społeczeństw.. iż każdy ma 86 . by doprowadzić do sytuacji. które dziś odgrywają rolę największych graczy na arenie międzynarodowej. poprzez postrzeganie społeczeństwa w kategoriach „my” i „oni” człowiek stwarza podstawy do trudności komunikacyjnych i konfliktów wynikających na tym tle. bardziej na znak buntu niż jasnej strategii. opierając się na najbardziej powierzchownych przejawach globalizacji: słuchaniu tej samej muzyki. jedzeniu tych samych dań niezależnie od szerokości geograficznej. Nawoływał do szerszego spojrzenia. by nikt nie czuł się wykluczony ze wspólnej cywilizacji. buntuje się przeciwko byciu postrzeganym jako globalni konsumenci. jakie pułapki rodzi skupienie się na różnicach kulturowych: „Relatywizm wartości kulturowych lub historycznych stał się powszechny dla naszego społeczeństwa. powoduje. A jednak zjawisko. I sięgają pod powierzchnię muzyki. czyli globalne przejęcie władzy nie przez konkretne państwa. W dzisiejszych czasach. że nasza mentalność jest bardzo eurocentryczna. zwłaszcza w krajach Europy Zachodniej. brytyjski historyk i profesor Uniwersytetu w Oksfordzie w wywiadzie dla „Tygodnika Powszechnego” z lipca 2011 roku: „Może pan być muzułmaninem. gdy uświadomi sobie jak. podkreśla podobieństwa między ludźmi. W Autoportrecie reportera pisał: „Moją główną ambicją jest pokazać Europejczykom. dalsze 38% . nie jest jedyna na świecie. ubrań. Podobnie mówi Timothy Garton Ash. która zaczyna się tworzyć. Nadzieja tkwi w młodych ludziach. wkraczamy na pole bitewne i otwarcie odmawiamy porozumienia. wietnamskiego pochodzenia. Przy czym społeczeństwo nie powinno narzucać nikomu konkretnych tożsamości. Usilnie więc starają się podkreślać odrębność. w której jest miejsce i na tożsamość lokalną. populacji identyfikuje się głównie ze swoim kontynentem. zdecydowanie powinna postrzegać swoją własną tożsamość jako sumę wszystkich lingwistycznych. postrzegana jako całość i dążąca do jednoczenia.. nazywając swój własny patriotyzm „patriotyzmem globalnym”. odczuwamy silniejsze porozumienie z naszymi rówieśnikami na całym świecie („dziedzictwo poziome”) niż z naszymi rodzicami czy dziadkami („dziedzictwo pionowe”).większość osób odczuwa jednak pewnego rodzaju frustrację.) Dlatego mówimy coraz częściej o Europejczykach z dywizmem (hyphenated Europeans). na której jest coraz więcej wzajemnych powiązań. gdyż wszyscy nosimy dżinsy i pijemy coca-colę (jak wmawiają nam od lat reklamy).

będzie podążał opisaną przez niego ścieżką. zamiast pozwolić innym decydować o naszej tożsamości. John Lonsdale. 2002. On Nationality [w:] Anne Phillips. 31 lipca 2011. nie tylko odczuwamy zagubienie w świecie. stosuj się do nakazów i zakazów religijnych. Stuart Hall. Wybór polega na tym. pozostawiając za sobą erę plemion. Difference. w którym się narodził. Kosmopolityzm. nie potrafimy porozumieć się z innymi. Jednakże – i warto to podkreślić – wraz z daną tożsamością zyskuje się odpowiedzialność: „Jeśli chcesz. czy zechcemy ulec jej zagrożeniom w moralnej panice i podziałach czy spożytkować potencjał wypływający z niej poprzez solidarność w poszukiwaniu wspólnego. by społeczeństwo postrzegało poważnie twoją tożsamość religijną. iż wyczekuje czasu. którym nie potrafimy klarownie wytłumaczyć. Stajemy się bezbronni. Bagatelizowanie lub celowe ignorowanie różnic prowadzi często do uproszczeń i stereotypów. 1990. Coraz liczniejsza grupa ludzi udowadnia. każdego wy- Bibliografia: 87 . David Miller. znania i pochodzenia. wywiad [w:] „Tygodnik Powszechny”. Maalouf kończy Zabójcze tożsamości wyznaniem. moimi rodakami”. Who Are We – and should it matter in the 21st century?. Hurst & Co. ale rośnie w nas gniew. Cultural Identity and Diaspora [w:] Jonathan Rutherford. Bruce Berman. tożsamość jest integralną częścią naszej relacji z ludźmi jako jednostkami i grupami. kiedy region. musi mieć sens”. błądzimy ślepo wśród różnic i podobieństw. kim nie ma żadnej ochoty zostać”.. „Każdy ma prawo kwestionować własną tożsamość (w rzeczy samej w ten sposób ona ewoluuje i rozwija się). nie jest aktualne i nigdy nie było. gdy nie wiemy kim jesteśmy i dlaczego oraz kim chcemy się stać. jakoby jedna tożsamość zawsze polegała na wykluczeniu drugiej. Culture. tak jak teraz nazywam nim Liban. Viking 2010. Warto nauczyć się czerpać siłę ze swego bogactwa tożsamości i zbudować dzięki niej pomost między nami a drugim człowiekiem. Aczkolwiek jego najważniejsze marzenie jest następujące: „Oby mój wnuk. Prószyński i S-ka. Co gorsza. świętych wojen i zabójczych tożsamości. Znak. 1992. odpowiadam twierdząco. Identity: Community. Zabójcze tożsamości. Jeffrey Weeks. Francję i Europę. Londyńczykiem i Europejczykiem. Gary Younge. Jeśli chcesz być uznawany za Polaka – nie odrzucaj polskiej historii i kultury ze wszystkimi jej jasnymi i ciemnymi stronami. Jeśli zależy ci na tym. o dniu. że w czasach jego dziadka o takich sprawach trzeba było jeszcze mówić”. Autoportret reportera. Kwame Anthony Appiah. Timothy Garton Ash. w którym ją znalazł. która łączy ludzi zamiast ich dzielić. Amin Maalouf. 1990. by twoja tożsamość miała jakiekolwiek szersze znaczenie niż tylko była użyteczna dla ciebie samego. którzy nas nie znają. Nie rozumiejąc dobrze znaczenia i implikacji naszej tożsamości. Difference. „Marzę o dniu. w którym będę mógł określić wszystkich jego synów: muzułmanów. wzruszając ramionami ze zdziwieniem. OUP 1995. Culture. Multiculturalism without Culture. Lawrence and Wishart. Oni i tak przyjdą. Lawrence and Wishart. dorastając i znajdując pewnego dnia tę książkę przez przypadek na półce w rodzinnej biblioteczce. Powtarzając pytanie. Niestety marzenie Maaloufa wciąż jeszcze nie zostało spełnione i trzeba mówić o budowaniu tożsamości.. w celu budowania czegoś wspólnego. Unhappy Valley. Państwowy Instytut Wydawniczy. będąc podatnymi na definicje naszych tożsamości wygłaszane przez ludzi. Cytaty z książek niedostępnych w języku polskim w tłumaczeniu autorki tekstu. żydów i chrześcijan. przeczytał jeden czy dwa akapity i odłożył ją z powrotem w zakurzony kąt. Muza 2000. 2003. nr 31. Younge pisze: „Na dobre czy złe. Twierdzenie Jacquesa Derridy o tym. 2005. nie jedz mięsa po kryjomu. Jean-Francois Bayart. wyższego gruntu”. nie ograniczając się do znajomości wytworów kultury masowej. lecz nikt nie ma prawa mówić drugiej osobie. gdy nikt nie patrzy.. czy warto poznawać głębiej swoją własną tożsamość. 2008. w którym będę mógł nazwać cały Bliski Wschód moim domem. James Currey. że można być jednocześnie Polakiem. i na drugie. gdyż pozwalamy innym przyklejać nam etykietki.. by inni traktowali twój wegetarianizm poważnie. przejrzał ją. The Value of Difference [w:] Jonathan Rutherford: Identity: Community. a zwykle i na jedno. Jeśli więc pragniesz. że jest kimś.prawo nazywać siebie jakkolwiek pragnie. Ryszard Kapuściński. C. Conflict in Kenya and Africa. Benjamin Barber. jednak można – przy odrobinie dobrej woli i wysiłku – dostrzec poza różnicami podobieństwa. Dżihad kontra McŚwiat. The Illusion of Cultural Identity. Etyka w Świecie Obcych.

88 ☞ . 1928 r.Tożsamość jak koszula Górnoślązacy w książkach Horsta Bienka i Janoscha Stefania Szostok Para nowożeńców w chłopskich strojach śląskich z terenu Dąbrówki Wielkiej. charakterystycznych rownież dla Piekar i Bytomia. ok.

dawanych za śmieszne pieniądze majątkach żydowskich. którą można stroić krążców. kim są i jaka szaketem flagą ze swastyką.nek. bo nie wiem dokładnie – odparł Pie. czy kolektywny żywot. nie zastanawiają się nad tym. Jego słowiańscy. narodowościowo niejednoznaczny. uważa. ru. domo. Janosch (właściwie Horst Eckert) w Zabrzu. które w przeszłości wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk. Po klęsce Trzeciej Rzeszy – jak tysiące innych Niemców – obaj autorzy. bo węszy w tym interes. Ale i oni zakosztowali niezrozumienia i arogancji ze strony polskich władz. Kiedy ☞ 89 . Janosch chodnich. pod wpływem działaczy propolskich. Wrócili jednak do niego w swojej twórczości i każdy na swój sposób opowiedział ale kim się być opłaca. Załatwia sobie fałszywe Bóg z gliny pisze o Śląsku bez sentymentów. znany przede wszystkim jako autor i ilustrator lepszenie swego nędznego losu („Tu. Zależy Zabrza: Poręby i Zaborza. przez stulecia oderwani od kształtującej się w sąsiedniej Polsce tożsamości narodowej.panów Górnego Śląska i nie czują się tu już jak u siebie. chy powieści sowizdrzalskiej. który chciał. fortepian.przedmiotowo i bez miłości. pisze na przykład: „A był znowu taki jeden. lecz zawsze byli świadomi swojej kulturowej i religijnej inności w stosunku do rodaków z zachodu. która zaczyna zgrywać wielką damę. ludzie chciwi i niepozbawieni pro. biedoty i puszczal. i wyznawcą Hitlera. Stanik mości narodowej czy przekonań politycznych – zmieniają i Michcia dają się „wypędzić” z własnej woli do Niemiec Zasię one w zależności od tego „skąd wiatr wieje”. ną jak hymn z narodem. poddani za to germanizacyjnej polityce protestanckich Prus. być może miasto. kim są.sem. do jakiego narodu należą. 565 (obecnie ul. handlarek z targu. Chytry dorobkiewicz Stanik Cholonek. Nawet swego syna traktuje rządzący się własnymi prawami świat górników. Po wojnie zaś i bezsensownej śmierci małego. mając po kilkanaście lat. na której wszyscy wiodą rau – jak długo rząd się utrzyma. A dlaczego nie z wierzchu? jest ich wartość. katoliccy mieszkańcy. Wielu. niemieckich i żydowskich Górnoślązaków oraz o ich tragicznych losach w czasach II wojny światowej opowiadają dwaj niemieccy pisarze: Horst Bienek i Janosch. po Bohaterowie Janoscha. Wolności) w Zaborzu — prawdopodobnie przy tej ulicy prowadził pożydowski sklep z tkaninami nuworysz Stanisław Cholonek Horst Bienek urodził się w Gliwicach. To teren pogranicza. Przynależność narodowa bywała w tym regionie narzucana z góry lub wybierana z pragmatycznych powodów. w którym mieszkają. słusznie postępuję?”. na emblematach bogactwa takich jak modwyjątku antypatyczni. Główna bohaterka powieści. które nadają jego dziełu ce. Skąd mogę wiedzieć. kto on jest!”). z której pochodzą. jak lalkę. w sposób na. przyziemni. wzięło udział w powstaniach śląskich i doprowadziło do oderwania części Śląska od Niemiec i przyłączenia go do Polski w 1922 roku. No. tozsamosc Sklep z towarami kolonialnymi przy Kronprinzenstr.niemieckie papiery i buduje swoje bogactwo na odsprzeturalistyczny i pełen czarnego (a nawet fekalnego) humo. O zagmatwanych tożsamościach polskich. a zarazem okrutne – bohaterowie są niemal bez su społecznego. Spojrzenie Janoscha jest ru. skrzypce. że każda rodzina ma swój własny smrodek. pijaków. niejaki Pierau. wreszcie dzielnica. aby w trumnie owinięto go pod wszystkim do swego małego mikroświata. boją się nowych w jednej z licznych anegdot. czyli dobry Pan wam teraz pokaże. by nie powiedzieć prostackich ludzi z dzielnic żona Michcia.którym można ją poznać: „zapach jest związany z rodzistackich aspiracji. Na tym koniec.Górny Śląsk – Oberschlesien. w powieści Cholonek. pomimo polskiego pochodzenia staje się Niemcem o utraconej krainie dzieciństwa. ulica. bo po wszystkim. głupi i bezlitośni. co zmalowali.jej tylko na zewnętrznych oznakach swego świeżego awanbaszne. Z werwą urodzonego gawędziarza opowiada o świecie Nowymi możliwościami zachłystuje się też jego bezmyślna prostych. określa rodzina. dopiero w przeciągu XIX wieku musieli stopniowo określać. szansę na poJanosch. w którym nikogo nie gnębi kwesta tożsa. Świętkowa. budy– pytał go brat. to region niełatwy. dawniejsze nazwisko Górnoślązacy Janoscha czują się przynależni przede Pierończyk. musieli rodzinny Śląsk opuścić. To ne ubrania. Psy też się nim kierują”. Wielu poczuło się Niemcami. poczuło się Polakami. Stanisław Cholonek książek dla dzieci. To.i w ten sposób chwalić się swym nowobogackim statuskich dziewcząt.

Ale w taki wieczór nikt nie miał ochoty na gorzałkę. wszystkie sekrety stają się natychmiast publiczne. czują oni. podnosiły je. Oślowskiego z powieści Janoscha Na dole. na schodach pod drzwiami. Wszystkie problemy. a z mieszkań dochodził stuk garnków i polska mowa. Nawet dzień prania jest wspólny: „Kiedy było pranie. od razu wiedziano. a chłopcy kucali przed nimi zaglądając im pod spódnice. Pięknie było: tylko usiąść i płakać!” „Naród” to dla bohaterów Cholonka w pewnym sensie abstrakcyjne pojęcie. siedziały rozkraczone dziouchy. Ale pomimo tego wszystkiego. a z mieszkania Wieczorków słychać było skomlenie starej. Polakiem (a także komunistą) zresztą zostawał ten. […] Fragment osiedla dla robotników zakładów Borsigwerke w Biskupicach — podobnie mogła wyglądać ul. Najprawdziwszą „małą ojczyzną” bohaterów jest ulica. o których nie raz opowiada Janosch (światem powieściowych bohaterów rządzą najprawdziwsze prawa dżungli).zięć Świętkowej Jankowski. Czystość jest zaraźliwa. Polska alternatywa jest dla nich w danej sytuacji politycznej bezwartościowa. wymalował klatkę schodową aż pod sufit na czerwono (oraz wszystko. aż się altana trzęsła. ile wlezie. że warto określić się po niemieckiej stronie. aby ludziom narobić apetytu i zachęcić ich do pijaństwa. czy już dojrzały do zaszlachtowania. Kupiec Jäschke postawił sobie przed sklepem skrzynię po piwie na sztorc. Kozy podskakiwały w chlewiku. Tylko materialne korzyści są w stanie ich przekonać. nawet seks i różne zabójstwa z bezmyślności. Nie wiążą się z nim żadne moralne wartości. bo stary rżnął ją. Nikt się nie wyłamywał. bo ludzie opisani w książce Janoscha są do szpiku kości amoralni. Na podwórzu za domami chłopy uprawiały ciacher z gołębiami i królikami. A Wiszka w swoim ogródku robił to samo. łącznie z meblami kuchennymi i latryną). można było zwariować. kokoty piały i kury gdakały. A jeśli się ktoś wyłamał. którego wybrały sobie bojówki SA jako nie dość niemieckiego i postanowiły sko- tozsamosc ☞ 90 . a może właśnie dlatego. co to za człowiek”. prali wszyscy. Niebo było jak cytryna z sokiem malinowym. są szeroko znane i komentowane wśród mieszkańców. mieszkańcy czują dumę ze swego zadbanego budynku: „kiedy inkasent przyszedł odczytać zużycie prądu. co się dało. że to jest najpiękniejsze piętro na całej ulicy Oślowskiego”. Wszystkie okna były otwarte. usiadł na niej i wypijał butelkę najlepszego piwa tyskiego. W familokowej zabudowie nikt nie może się schować przed wzrokiem drugich. puste słowo. Na ulicy kotłowały się dzieciska. że dwie fury z węglem mogły obok siebie przejechać i nie otrzeć się o ściany domów. by sprawdzić. tysiąc jaskółek czyniło harmider w powietrzu i uganiało się za muchami. że do swej ulicy Oślowskiego przynależą: „Ulica Oślowskiego była tak szeroka. od razu powiedział. żeby wykorzystać zdobyte tanio wiadra farby.

Kim są owi „my” Świętek nie precyzuje. nikt nie miał odwagi mówić po polsku. gorliwością. Są ludźmi pogranicza i jako tacy czują się pogardzani i manipulowani zarówno przez Polaków. może nawet przypadkowa. znany adwokat Willi Wondrak. Pelka wygłaszał wielkie mowy. uświadamiają im. o tych. którzy nie chcą lub nie mogą określić się jako Niemcy i naziści. Teścia Stanisława Cholonka. A wtedy koniec z wami. ponieważ chciwość jest mu obca. że jest ona w pewnym sensie narzucona. ale też narzucają ją innym. zostańmy przy Niemcach – powiedział Franz Ossa– Tetralogia gliwicka Horsta Bienka zachowuje wszystkie cechy powieści realistycznej i pod tym względem różni się bardzo od Janoschowej karnawałowej wręcz groteski. są swej tożsamości narodowej świadomi. by móc ich bezkarnie zamordować i ograbić. z jaką zaprzeczają. A jeśli jeszcze od czasu do czasu masz swojego sznapsa. jej brat. coś do posmarowania tego chleba i żeby był zdrowy. w przeciwieństwie do protagonistów Cholonka. Czują się inni niż ich rodacy z Rzeszy.Jeszcze trzy miesiące. Jedna z bohaterek drugiego planu szuka argumentów za swą niemieckością. kąsek chleba z cebulą. Kolejarz Ossadnik w tej samej rozmowie wyraża dokładnie filozofię przeżycia na Górnym Śląsku. Nawet jeśli głośno wykrzykują i podkreślają swoją niemieckość. by dostać jego mieszkanie dla któregoś ze swoich członków. przeraża ta przemoc na ulicach i boi się on. pieronami. Jego filozofia życiowa jest prosta: „żeby człowiek miał co kurzyć. przechodzi on z rąk do rąk. Bohaterowie czują się zmuszeni przekonywać innych (np. że „co byś nie robił. zwłaszcza wybuch wojny. nigdy nie nazwałby się Polakiem. also sind wir deutsch”). że to wszystko nie jest takie proste. bracie. a tożsamość narodowa staje się kwestią niedobrowolnego wyboru. gdzie kwestia tożsamości jest płynna i zależy w dużej mierze od tego. Gdy Górnik w randze sztygara ubrany w mundur galowy. A jednak rożne trudne wydarzenia historyczne. więc jesteśmy Niemcami”(w oryginale to zdanie brzmi: „Sprechen wir denn nicht alle deutsch hier. starego Świętka. Pelka powiedział: . przy czym mimowolnie wtrąca do swej wypowiedzi polskie słówko: „Czy my wszyscy tutaj nie mówimy po niemiecku. powąchajcie! Nosił teraz gumową pałkę otwarcie pod szaketem”. że „po Żydach przyjdzie kolej na nas”. zdają sobie podskórnie sprawę. pierońskie chachary. W przeciwieństwie do żony i córki nie ma on żadnych ambicji. Szlus! Dacie gardło i inne rzeczy. Chodzi mu po prostu o Ślązaków mówiących gwarą. z kim opłaca się trzymać: „Teraz. ☞ 91 . że bynajmniej nie są „Polaczkami”) albo samych siebie co do swej ciągle poddawanej w wątpliwość tożsamości. mówią po niemiecku i czują się Niemcami. naturalnie sprechen wir deutsch. Nieszczęście ich regionu polega na jego bogactwie – dlatego toczą się o niego walki. królem!”. kolejarska rodzina Ossadników i inni bohaterowie cyklu to ludzie względnie wykształceni. Na pozór nie mają z nią żadnych problemów. którzy. że mówimy po niemiecku. Świętek nie poddaje się oficjalnym nastrojom. 1908 r. naturalnie. to jesteś. gdy nam się lepiej wiedzie. w polityce wszystko jest złe”. Tu. jak i przez Niemców. co w tamtych czasach bywało tym samym: „Przez następne trzy tygodnie w domu numer 3 przy ulicy Oślowskiego było niespokojnie. latał ze swastyką na rękawie. Ostrzega on. Nauczycielka gry na fortepianie Valeska Piontek. który „lepiej umiał po polsku niż po niemiecku”. W czasie nazistowskiej gorączki stary Świętek pozostaje praktycznie jedynym głosem rozsądku. W Cholonku ludzie nie tylko wybierają sobie tożsamość narodową kierując się chciwością. pać na śmierć.tak stał. a będziemy u władzy. a na głowie miał czapkę SA z opuszczonym paskiem.

wtedy przed Polakami. ale idą dalej w głąb sąsiedniego się przystosować. ostrożnie mówią. wypowiada się pewna ka. Może to była świadomość granicy. – Zaczęła szlochać: – I znowu mogę szyć nowe flagi. tylko czerwone z czarną swastyką. został Wojkłością. wypada odczuwać. a nie wylecieć z kopalni.po zmarłym Leo Marii Piontku. którą wojna wraz z dziećmi zastapropagandy hitlerowskiej. czy nie”. nie przywiązywasparaliżowana hrabina Hohenlohe-Langwitz. Ślązakami. żeby to zrozumieć”. Kilku z nich uciekało pracę. zmieszaną ze strachem. że żaz ironią. bo mię. kaj wy się roz dostaniecie – tygo dzisiaj jeszcze żoden nie wiy. z gniewem. mają się ze swymi poglądami na baczNiewielu bohaterów Bienka jest w pełni zindoktrynowa. Führer powiedział co prawda. która też stała się polska.dnik. napawa ich mieszanymi uczuciami: dumą. Przed ślepą wiarą w Hitlera piecznie. nawet ze strachem. „tutejsi ludzie tak szybko popadali w skrajne nastroje. I powiedziała po polsku: – Mojy dzieci.nio pożydowskich sklepów. mój mąż. niezależnie od czasów i systemów. Niemca. wtedy wszyi miesięcy myśleli o Polsce. że wojska niemieckie nie poprzestały na się utrzymać na powierzchni. z troską. cieszą się z możliwości przejęcia tado kogo należą i kim są: Prusakami. ludzie pogranicza wychowywani o mentalności Górnoślązaków i zastanawia się. To chyba właśnie wyciskało piętno na państwa. z odzyskania utraconej częmi. rozmyśla li do tego wielkiej wagi. w którym czują się w miarę beznych ideologią nazistowską. w pobliżu której żyli. i że tylko ten mógł ści regionu. dlaczego: są na sceptyków”.część akcji Wrześniowego światła. którą tutejszych ludziach. niejednego führera i niejedną obietnicę. Górnoślązacy Bienka widzą tylko praktyczną stronę hii że przez całe stulecia to możni tego świata decydowali. Polakami. Nie można było w jego głosie wyczuć. lecz oni w ciągu ostatnich trzydziestu lat przeżyli tu Jedna z wielu drugoplanowych bohaterek cyklu Bienka. takimi jak zellenleiter (funkcyjny w NSDAP) Thonk. W towarzystwie. bo chciał zatrzymać po ostatniej wojnie trzy powstania. obecnie 3-go Maja wości jak koszuli!” ☞ tozsamosc 92 .scy zostaliśmy Polaczkami. Bowiem wielu z nich przeżyło ciechem i podpisał obywatelstwo. co myślą naprawdę. To. den wrogi żołnierz nigdy więcej nie stanie na niemieckiej ziemi. – Przecież ludzie nie mogą zmieniać swojej narodoGłówna ulica Zabrza (wówczas Hindenburga) przed wojną — Dorotheenstrasse. kto nie podskakiwał i umiał polskim Górnym Śląsku. trudne ła akurat w Gliwicach: doświadczenia wynikające z życia na pograniczu. Morawianami. Na stypie broni ich przede wszystkim głęboki katolicyzm. z wście. Ale to nie tylko wiara każe im być sceptycznym wobec polska krewna Valeski. że tutaj na ich granicy a potem przyszły na świat nasze dzieci i uczyły się w szkole tylko po polsku. że wszyscy jej słuchali. tlerowskiej polityki. Pochyliła twarz niżej nad robótką. to także ich przeszłość. Przed przePrzebywała już tu dostatecznie długo. Niech się Pón Bóg zlituje nad waszymi biydnymi duszyczkoma. Austriakami. czy mówił to wszystko się zacznie. już nie biało-czerwone. Rozejrzała się wokoło i przestraszyła się. Adalbert.ności. konanymi nazistami. Wiedzieli. która zabiera większą dzy Kościołem i NSDAP toczyła się od początku cicha wal. na peryferiach Rzeszy: „Oni wszyscy w ciągu ostatnich tygodni „W tysiąc dziewięćset dwudziestym drugim.

w tym rzecz.. Kempki 27-29 w kolonii Borsigwerk w Biskupicach. Poddają się też coraz bardziej nienawiści do Polaków. które starszy pan coraz wyraźniej dostrzega wokół siebie. a dla drugich Wasserpreussen!” ☞ 93 . Sam nazywa swój ból zębów „bólem wyższego rzędu. kolejny bohater drugiego planu. kto jest szpiclem. Na jego zęby tak naprawdę przenosi się całe zło i strach. bo przyzwyczaił się już do swego cierpienia i traktuje je jako nieodłączną część samego siebie. wiecznie cierpiący na ból zębów. jak Górny Śląsk. który pojawia się wtedy. że nastają ciężkie czasy. musieli zmienić tożsamość „jak koszulę”. którym nie mogą zapomnieć powstań śląskich i oderwania części regionu od Niemiec.. Wiele rodzin straciło wtedy swój majątek. gdy chce do państwa przemówić dusza”. kto najbardziej zdaje sobie sprawę ze śląskiej trudnej tożsamościowej sytuacji jest pan Apitt. Nie powinniśmy się dawać szykanować ani Warszawie ani Berlinowi. Nawet teraz w wielu „dobrych niemieckich domach”. familok) przy obecnej ul. dla jednych jesteśmy Wasserpolacken. że w czasach jej dzieciństwa wiele rodzin używało już w domu języka niemieckiego. Typowy dom robotniczy (tzw. Albo. – I głośniej: – Górny Śląsk musi być wolnym państwem. w dodatku jeszcze w prowincji. A w języku młodych zachowało się wiele polskich słów. „mamotchka”). wiedzą bowiem. takich jak czułe określenia dzieci i rodziców – Josel i Irma. dzielnicy Zabrza Tym. która jest tak bogata. P. starsze pokolenie rozmawia między sobą po śląsku. oni i tak nami gardzą. albo kto może wykorzystać czyjeś słowa przeciwko niemu dla własnego interesu. dzieci Valeski nazywają ją „mamusią” (w oryginale „mamuscha”) a Leo Marię „papusiem” (w oryg. ale ludzie boją się go słuchać: Choć bohaterowie gliwickiego cyklu nie są w pełni świadomi swego słowiańskiego pochodzenia. gdzie portret Führera wisi na ścianie (ale w ciemnym przedpokoju). na każdym kroku widzimy jego ślady. wtedy raz na zawsze skończy się to kupczenie nami. Valeska wspomina. Do swej córki bohaterka mówi „Nie jest dobrze – powiedział Apitt cicho do siebie – żyć tak blisko granicy.Inni bohaterowie są jednak bardziej ostrożni w swych wypowiedziach. To właśnie stary Apitt wypowiada najodważniejsze poglądy na temat swego regionu. ale z polską składnią. „papusch”). że ona sama tak nazywała swoją matkę. a nawet brania tabletek przeciwbólowych. w których nie wiadomo już. a Valeska wspomina. Jego ból jest w pewien sposób symboliczny – Apitt odmawia ich wyrwania. To będzie odwieczna kość niezgody. zostało rozdzielonych lub musiało porzucić wszystko i zaczynać od zera po swojej stronie granicy. co gorsza. Dzieciaki Ossadników używają jeszcze bardziej archaicznej formy „mamoczka” (oryg. od 1927r.

jest w pełni dwujęzycznych. Niestety w czasie narastającej Widok na Gliwice z rzeką Kłodnicą. ten język.„mojy dziecko”. o ich niepowta. proszę Starli je. że to mówię. Niemcami i Polakami. Robi to na przykład Willi Wondratchek. znaleźli pewnego ranka pod oknami […] boszcz nadzwyczaj ostrym głosem.. zwanego przez Niemców „wasserpolnisch”.. Następnie proboszcz Pattas wymienia wiele nazw śląskich miejscowości: Budkowice. ten język trzeba śpiewać!” ☞ 94 . Ksiądz wstał. najchętniej by to swe dziedzictwo scowości i miast. bo to ono stanowi o ich specyfice. inni. nie chciał wygłaszać kazania. to jest kraina hidumę. brzmi to jak muzyka. byście znowu ten kraj opuścili. trzeba by to śpiewać. Aż wreszcie ksiądz na zniemczanie nazwisk słowiańskiego pochodzenia i poldziekan Pattas. jak dodaje jeszcze ksiądz: „trzeba kochać. aby to wszystko zrozumieć”.. Schymiczek. Kiedy w Pierwszej polce na drakiem. Także nazwiska o słowiańskim brzmieniu świadczą o niegermańskim pochodzeniu bohaterów: Ossadnik. […] – Nie zrozumieli. Wszyscy wtrącają do swego języka wyrażenia pochodzące ze śląskiego dialektu. Gogolin. na którym tak trudno żyć i które. tak jak Valeska i jej brat Willi. 1913 r. panowie. Zabrze. Groszowice. ale też przekleństwa i wyzwiska („pieronie!”). goście o pochodzeniu rdzennie niemieckim się Schachtnerem: zaczynają się wyśmiewać ze słowiańskich nazw miejscowości na Śląsku. i każda z tych nazw o tym świadczy. W kilka dni później namalowano im na ścianie A Valeska Piontek dodaje: „– To nie są nazwy – zawołała Valeska – tego się nie pisze literami. Blokowy Gregor (przedtem Grzegorczyk) śno w imieniu wszystkich ich rozgoryczenie: z Teuchertstrasse chodził od mieszkania do mieszkania i proponował zmiany nazwisk. Według Bienka co roku narodowosocjalistycznej propagandy wielu zaczyna się podczas wiosennych powodzi Kłodnica zabierała ze sobą kilku ich wstydzić i czuje się zmuszonym udowodnić swoją niemartwych. ście tego kraju i nie zrozumiecie go. albo właściciel delikatesów Szachniczek. kto tu wyrósł. tych ludzi.. polsku. niektórzy z entuzjazmem. Radca sądowy Georg Montag robi na własny użytek całą listę takich często używanych polonizmów (jego ulubione słowo to „tuleja” oznaczające durnia). Mała Panew. tylko nutami. Siemianowice. kto tu musi być i chętnie tu Zabrzańska kopalnia Guido mieszka. Miechowice.. wyraża gło. – Tak.wypisane wielkimi. […] Gliwiccy Niemcy Bienka niechętnie przyznają się do swych – Wyśmiewacie się – ciągnął ksiądz – z kilku nazw miejsłowiańskich korzeni. którzy „ – Niech pan siada. panie feldfebel – powiedział nagle pro. a także do Boga wzdycha wyłącznie po wybaczyć.) mieckość przez zmianę nazwiska na bardziej germańskie. Ale. Nie.. ☞ Wielu bohaterów Bienka. Piontek.. panowie pewnie sobie tego nie mogą wyobrazić”. pomyślcie. Strzelczykowie […].storycznie wyrosła między Germanami a Słowianami. – W myślach siedziała już przy fortepianie i uderzała w klawisze.się wzbraniali. z lękiem. Są to nie tylko modlitwy. zwłaszcza starsze pokolenie.. Knurów. niezgrabnymi literami słowo: Polack. jak ze zdziwieniem zauważa przybyły do Gliwic z Wrocławia kuzyn Andreas. ale głęboko w sercu odczuwają też z niego twarde gardła. obecni Górnoślązacy w milczeniu gryzą „Instytucje partyjne i rządowe nalegały od pewnego czasu narastające zażenowanie i wściekłość. Willimczyk. Bombonnek. stając się Wonrzalnej tożsamości kulturowej.skiej pisowni. Jellowa. wykorzystując swój autorytet. gdyż z trudem przechodzą przez wasze wykreślili. i zbliża się pora. stając weselu Irmy. Miał nieprzyjemny głos. Dla kogoś. Również słowo „wojna” bohaterowie wypowiadają wyłącznie po polsku. zwłaszcza nieostrożne dzieci (pocztówka z ok. Ta długa litania polskich nazw brzmi jak swego rodzaju elegia Horsta Bienka na owo germańsko-słowiańskie pogranicze.

W inter(wydarzenie opisane we Wrześniowym świetle). został przez nich uznany „Nikt. Utożsamiając się z tragicznym losem polskiego polityka radca sądu okręgowego zaczyna interesować się własną żydowskością. Wówczas Alfons Strzelczyk po.pojąć zawikłania samego siebie. ☞ 95 . Georg Montag identyfikuje się z narodem niemieckim.ra pojawia się w Pierwszej polce. – Oni nas zawsze nienawidzili. Dochodzi do wniosku. Valeska Piontek Andreas. Bienek pokazuje w ten sposób sku i być Niemcem. Czasie bez dzwonów.powiedziała Valeska. polskojęzyczne. postanawia wygłosić „wojnę wspomina na przykład: „– To są Polacy z Kongresówki – ewangelikom” i obrzuca kamieniami obóz KLV (organiza.” ci. odrzuconego i prześladowanego przez niewdzięczne władze polskie może zobaczyć kawałek samego siebie. w niezachwianej wierze katolickiej. Dotyka to przede wszystkim młodzieży i dziego i kazał zmienić nazwisko na Strehler. z których wszyscy obowiązkowo są członkami Hitlerjugend i nie potrafią się nijak bronić przed nazistowskim Najbardziej jednak odróżnia Górnoślązaków od rodaków praniem mózgu. z Rzeszy ich przywiązanie do miejscowego obyczaju. Ja to cji wysyłającej dzieci w rejony mniej zagrożone bombar. 1938 r. dwunienawiści do „Polaczków” bezmyślne dzieciaki utopiły języczny Korfanty mógł stać się równie dobrze Niemcem.przez dłuższy czas. nie pojmie. ochrzczony pół-Żyd. się dotkliwie pobić. a to utożsamienie z wiarą katolic. najmłodszy syn Ossadników gancji w stosunku do śląskich rodaków. któnaśladować Chrystusa. Nazistowskie. jakby to był dialekt hotentocki!”. protestanckie Niemcy stają się mu dawną tożsamość. bardziej obce niż śląscy Polacy. regionalny sentyment. w którym mieszkają protestanccy chłopcy. Z tymi ostatnimi łączy go ta sama wiara. nie dotyczą go też ustawy antyżydowskie. że Montag odkrywa stłumioną gionem. a to dla Zezoka znacznie więcej niż krucha Korfanty jest dla niego kimś w rodzaju bratniej duszy. wykluczonym. W tysiąc dziewięćset dwudziestym drugim. a tym samym się na lanie ewangelików chłopak prawdopodobnie pra. jakie przynio. przerażający proces zdziczenia obyczajów. zwany Zezokiem. Montag bowiem czuje się rozdarty i zaszczuty – wyzuty przez ojca ze swej żydowskiej tożsamości stał się Niemcem i wierzącym katolikiem. w Kłodnicy śląskiego chłopca z biednego.jak Polakiem: go osiedla. która.żółtą żydowską gwiazdę. a jednak po latach spędzonych jako szanowany obywatel i członek elity intelektualnej Gliwic staje się podejrzanym. Paradoksal— to tu wyprawiła córce wesele Valeska Piontek (pocztówka z ok. W trzeciej powieści w powieściach pojawia się wiele aluzji co do polskiej arocyklu.sła ze sobą wojna oraz lata wcześniejszej propagandy hiszedł jeszcze tego samego dnia do urzędu stanu cywilne.przeżyłam.) nie właśnie antysemickie nastroje otoczenia sprawiają. jaką popełnił tożsamość narodowa tego wielkiego śląskiego polityka wraz ze swoją „ferajną” podczas pierwszych dni wojny i publicysty była tak naprawdę kwestią wyboru.tlerowskiej. że gnie podświadomie odpokutować zbrodnię. sprowokowała wojnę. do tej pory zepchnięW hotelu Haus Oberschlesien toczy się większość akcji „Pierwszej polki” Bienka tą w odmęty podświadomości. że w losach tego śląskiego polityka. Wątek antagonizmów polsko-śląskich widoczny jest Zezok przeżywa coś w rodzaju religijnego amoku. Albo na odwrót: mówić po niemiecku.ca sądu okręgowego Georg Montag. jak dowaniem). że „nie jest żadnym Polaczkiem”. Wyczuwa on. jak wie. pragnie przede wszystkim w biografii Wojciecha Korfantego. a jednak czuje się on przez Niemców odtrącony. W szale pretacji Montaga. kto nie dorastał w tych stronach albo nie mieszkał tu za przedstawiciela wrogiej Niemcom nacji. co to znaczy: mówić po polrzyli. nikt wprost nie nazywa go Żydem ani nim nie pogardza. Jest tu jeszcze jeden aspekt – wystawiając sząc o nim stary radca pragnie go zrozumieć. wyrażający się przede wszystkim Nie tylko Niemcy z Rzeszy z góry traktują Górnoślązaków. urodzony pod imieniem Adalbert. piwięź narodowa. oni traktowali swoich polskich Górnoślązaków! A śmiali Następnie zaś staje sam przeciwko większej grupie i daje się z wasserpolnisch.a być Polakiem (co jednakże zdarzało się o wiele rzadziej). tak samo jak odtrącony był Korfanty przez władze II Rzeczypospolitej. Hottek źle mówił po niemiecku i choć twierdził. Pisze ją w tajemnicy radką powoduje u niego także większe utożsamienie się z re.

lecz właśnie Górnoślązakiem. został aresztowany i osadzony w twierdzy brzeskiej. ani Niemcem. że w 1930 r. sprawiły. Korfanty reprezentuje tutaj te „o wiele rzadsze” przypadki.Wśród zapisków Montaga była też notatka. Pogrzeb Korfantego w Katowicach był ostatnią. Nie dopuszczono do tego. po zwolnieniu ze względu na stan zdrowia. zabija okna swego domu od środka deskami. Starszy pan nie wytrzymuje napięcia. którą Bienek uczynił bohaterem swej powieści (nie on jeden jest zresztą „prawdziwy”. albo po drugiej stronie. na początku Pierwszej polki czytamy odautorską deklarację: „Osoby i zdarzenia Kopalnia Concordia w Zabrzu ☞ tozsamosc 96 . Według Montaga. oskarżany o proniemieckość. Tym niemniej szereg zbiegów okoliczności. i że w każdym przypadku robi się mu krzywdę. Jest to prawdziwa postać. Tę swoją nowo odkrytą polskość zaczął propagować i rozbudzać wśród swych śląskich współbraci. do Gliwic przybywa żydowski poeta Arthur Silbergleit. szykanowany. Doprowadził do wybuchu trzech powstań. miały wpływ na rodzące się poczucie tożsamości młodego chłopca. że poczuł się lepiej w „polskiej skórze”. że nie jest on ani Polakiem. zakopuje swój manuskrypt w ogrodzie. Pisanie biografii przestaje już jednak wystarczać radcy Montagowi jako ucieczka przed samym sobą i nastrojami otoczenia. ale zawsze przeważała w nim śląska pragmatyczność nad polskim zgrywaniem się na bohaterów. że jego mieszkańcy nie mogą być po prostu Górnoślązakami – muszą się opowiedzieć albo po jednej. Antagonizmy z obozem piłsudczykowskim doprowadziły do tego. a następnie. którą znalazł u Scholtisa: Tragedia Górnoślązaka polega na tym. przystał na kompromis dzielący Śląsk na dwie połowy po nierozstrzygniętym trzecim powstaniu. Jego powrót do kraju w 1939 r. w tym także agresywna germanizacja. dlatego. pochodzący z prostej górniczej rodziny polityk nie mógł wynieść poczucia przynależności do narodu polskiego z domu. by nie dopuścić do dalszego rozlewu krwi. by został premierem rządu. Po jego śmierci. w tomie Wrześniowe światło. a następnie strzela sobie w podbródek. największą przedwojenną manifestacją polską na Śląsku. Położenie geograficzne i niesamodzielność regionu sprawiają jednak. śmiercią w tajemniczych okolicznościach. zakończył się ponownym aresztowaniem ciężko już chorego polityka. Pomimo swych wielkich zasług dla sprawy przyłączenia Śląska do Polski był przez oficjalne kręgi polityczne II Rzeczpospolitej ostracyzowany. gdy zalicza się go do Polski albo do Niemiec”. bo pomimo studiów na niemieckich szkołach i uczelniach wybrał polskość. a po zwolnieniu zmuszono go do emigracji.

widząc niemające żadnej wartości książki. Tymczasem mieszczańscy mieszkańcy Gliwic. a jednak ciężkiej teczki nie puszcza. co było dla niego cenne i co stanowiło o jego ja. są ogarnięci swego rodzaju rozdwojeniem. tomiki wierszy i manuskrypty. Ktoś dzięki nim pozna się wreszcie. „być chytrym i swój rozum mieć”. A może i nie”). region cach na dworzec towarowy. gdzie w dzieciństwie razem z rodzicami obchodziłem szabat. aż mnie już nie opuściło. 97 . by umrzeć. który wskazuje drogę ku świetlanej przyszłości w nowej „przestrzeni życiowej” na Wschodzie. zagłębiałem się w nie coraz intensywniej. Bohaterowie czują. Górnoślązacy biedni i bogaci. polsko. w którym się urodziłem. Nagi. czyli. Silbergleit ma ciągle nadzieję. W trzeciej części cyklu. Potem już sam przestaje w to wierzyć. im mniej ten temat był pożądany. Dzisiaj w ogóle nie mógłbym już pisać o czym innym. opisani z epickim rozmachem przez Bienka. przepuszczają go z torbą aż do przedsionka komory gazowej. zezwierzęceni protagoniści Cholonka nie są tego świadomi. A to miasto. ograbiony z wszystkiego. Bohaterowie Bienka i Janoscha. czują się w większości rozdarci między niemieckim nacjonalizmem. Plebejscy. szukając w teczce ukrytych schowków ze złotem. dopiero w ostatnich latach zacząłem się nim interesować. że kiedyś staną się one dla niego przepustką z piekła. 1905-1915 r. gdzie wraz z innymi gliwickimi Żydami zostaje załadowany do wagonów bydlęcych i wywieziony do Oświęcimia. jak mówi Świętkowa. Zawiera ona jego wydane książki. wchodzi do komory. Do samego końca udaje mu się zachować teczkę. a szofar wzywał mnie na nabożeństwa do synagogi i wstrząsał moim sumieniem – zapomniałem o nim w ciągu trzydziestu lat i nagle teraz. maszeruje z nią z więzienia w KatowiGliwice (Gleiwitz) ok. że ich Górny Śląsk. Czasie bez dzwonów. Sibergleit.i niemieckojęzyczni. resztki swej poprzedniej tożsamości niemieckiego poety nosi w skórzanej teczce. na starość mnie ono dosięgło”. typową chorobą pogranicza. biletem powrotnym do dawnego życia. paradoksalnie odkrywa swoją żydowską tożsamość dopiero wtedy. kiedy staje się ona piętnem wykluczającym go ze społeczności i dotychczasowego życia: „Wie pan – powiedział teraz głośniej – dla mnie żydostwo nie było dawniej żadnym tematem. Dziwne. W przedsionku tymczasem kapo drze jego książki na kawałki. ☞ Arthur Silbergleit. Esesmani i kapo. że bohater nie jest „parszywym Żydem” lecz niemieckim artystą. a regionalnym sentymentem i katolicką wiarą. bo „nie wyobrażał sobie. którego obowiązująca ideologia przemocą wtłoczyła w rolę Żyda. tym bardziej mnie prześladował. po prostu od pokoleń są przyzwyczajeni. podobnie jak Montag. jedyną alternatywą w tamtych czasach dla hitlerowskiej propagandy. że aby przeżyć. Dopiero tam Silbergeit musi zostawić swoje duchowe dziedzictwo. w jakim celu ktoś dźwigałby te książki aż tutaj”. trzeba być oportunistą.w tej książce są zmyślone.

Przeniesieni (czy to na własne żądanie lub przymusowo) w głąb nowych powojennych Niemiec bohaterowie obu pisarzy przeżywają poczucie pustki i niezrozumienia. tłum. „zmieniają ją jak koszulę”. Czytelnik. które Valeska czasem znajduje w swym ogrodzie i z przerażeniem niszczy („Modlimy się do jednego Boga. przekłada się na przywiązanie do regionu i jest wspólna śląskim Polakom. Leon Bielas. a bogaci wygrzebywali węgiel Pozdrowienia z górnośląskiego przemysłowego miasta Gliwice i rudę. rzeki były tak podobne. że dawno temu jeździł po całym Śląsku. krajobrazy. Mogli się nawzajem rozumieć. lecz stanowiła o specyfice tego regionu i jego ludzi. że wymagana jest stuprocentowa lojalność wobec oficjalnej ideologii III Rzeszy. Powojenne wygnanie niemieckojęzycznych mieszkańców Górnego Śląska. Katowice 1973. Już jako chory człowiek nie daje się wysłać na leczenie nigdzie poza Śląsk. Niemcom i zasymilowanym Żydom. Miasta. by na kliszy fotograficznej utrwalić pozornie brzydkie wieże ciśnień. ☞ W gliwickim cyklu Horsta Bienka bohaterowie miotają się pomiędzy tożsamością narodową. tłum. Maria Podlasek-Ziegler. Maria Przybyłowska. bo czasy są takie. zapluskwione robotnicze slumsy. Jednocześnie nienawidzą jej oni i nie wyd. kręgach ziomkowskich w Niemczech). bezlitośnie wyolbrzymiające. A jednocześnie Leo Maria: „nienawidził tej ziemi. Nie ocenia. Ale do kogo modlą się naziści? Katolicy. Cholonek czyli dobry Pan Bóg z gliny. Spojrzenie Janoscha na przedwojenny i wojenny Śląsk jest okrutne. często przyziemną. Dawne pokojowe współżycie żywiołów niemieckiego. Pierwsza polka. a następnie powojenne ujednolicenie regionu pod względem narodowościowym (proces ten jest tematem ostatniej części tetralogii Bienka pt. Czas bez dzwonów. A bohaterowie Bienka z rozpaczą mówią. Gliwice 1994. kopalnie. kierowaną chęcią wzbogacenia się i innymi niskimi pobudkami. tłum. że ich dusza pozostała na Wschodzie. „Ich język nie różnił się tak bardzo do siebie. wejście Armii Czerwonej. Ziemia i ogień. ruiny zamków. staje się już tylko wspomnieniem. sztolnie. tłum. którego w Pierwszej polce poznajemy jako umierającego sparaliżowanego astmatyka. których wybory życiowe ukształtowane zostały przez wieczne zawieruchy pogranicza.Horst Bienek. bo dali się zindoktrynować hitlerowskiej propagandzie (podobnymi wypowiedziami. tak właśnie było”. Gliwice 1999. Warszawa 1983. Ziemia i ogień). Maria Podlasek-Ziegler. Horst Bienek. Wokół nas. Maria Przybyłowska. Takim człowiekiem jest Leo Maria Piontek. Wydawnictwo Śląsk. Strata rodzinnych stron. zmuszająca niemieckich Ślązaków do ciągłego udowadniania i potwierdzania swej tożsamości narodowej. tłum. Horst Bienek. Wrześniowe światło. wyobrażają sobie życia gdzie indziej. wyd. dzo ambiwalentny. Wokół nas. Horst Bienek. Stosunek bohaterów Bienka do rodzinnej ziemi jest bar. niejednoznacznej kulturowo „czarnej ziemi” oznacza stratę części samego siebie. Najpierw zagraża jej nazistowska propaganda. Jego świat przedstawiony to odrażające. Stempluje też ulotki antywojenne. nie dajcie się podburzyć przeciw waszym braciom!”). nienawidził i cieszył się. że można je było pomylić. opisane przez Bienka w Ziemi i ogniu jest więc tragedią wykorzenienia z krainy przodków. choć w wywiadach podobno niemiecki pisarz często podkreślał. wyd. tej dwujęzycznej. słowiańskiego i żydowskiego. że niedługo przyjmie jego truchło. tak. Stara się zrozumieć ich motywację. karykaturalne. bo tylko jego zadymionym powietrzem chce oddychać. niejednoznaczną tożsamością. ale z retrospekcji dowiadujemy się. Gliwice 1994.z tak skomplikowaną. niczego innego nie była warta. wielokulturowość. by posłużyć się raz jeszcze słowami Bienka. Wokół nas. że w jego opinii śląscy Niemcy są sami winni utraty tego regionu. i dlatego. Biedni zagrzebywali w niej swoje ciała. I ziemia była tą samą ziemią”. potem nieodwracalnie niszczy ją przegrana wojna. Autorka dziękuje Muzeum Miejskiemu w Zabrzu za bezpłatne udostępnienie reprodukcji zdjęć i pocztówek dawnego Zabrza i Gliwic. gdzie ludzie nie mają żadnego poczucia tożsamości narodowej. Nikt już nie jest w stanie wytłumaczyć Stanisławowi Cholonkowi „co to znaczy sen o koniach”. która nie zawsze była łatwa i także w przeszłości wiodła ku konfliktom. BIBLIOGRAFIA: Janosch [Horst Eckert]. a tożsamością kulturową i religijną. a także swym nieupiększającym rzeczywistości dziełem Bienek bardzo się naraził w tzw. która tozsamosc 98 . Horst Bienek jest dużo łagodniejszy dla mieszkańców swych rodzinnych Gliwic. powoli i nieubłaganie niknie.

że nigdy nie spotkałam się ani z obrazkiem. Z figurkami wyposażonego w Talmud i worek złota człowieka. kiedy słuchacze Radia Maryja. symbolizowanie tego. że rządzi nami spisek na górze – spisek żydowski. Ten Żyd. co żydowskie jako to. Emanuela Ringelbluma. np. Z wiarą w to. wiedzą. Publikuje w wielu periodykach m. Mieszka w Warszawie. Pracuje też jako badaczka literatury w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Przykładów jest morze. W swojej publicystyce podejmuje tematy związane z polską homofobią i antysemityzmem. partyjną propagandę i segregację społeczną. „Ex Librisie”.in. Anna Ready ☞ Bożena Umińska (aka Keff) Pisarka. że „rządzi nami Bruksela” – znaczy „rządzą nami Żydzi”. „Twórczości”. Na przykład cała Polska jest zarzucona obrazami. ani z figurką „Żyda z pieniążkiem”. Jak scharakteryzowałaby Pani współczesny antysemityzm? Wieki poprzednie miały swoje pogromy. tego co złe.Zmory polskiego antysemityzmu Z autorką Utworu o matce i ojczyźnie o współczesnym antysemityzmie rozmawia Ania Ready Jest z czym walczyć. Poza tym ten antysemityzm jest bardzo często nieświadomy. „Gazecie Wyborczej”. Polska pisarka i wykładowczyni Uniwersytetu Warszawskiego Bożena Umińska (aka Keff) nie daje jednak za wygraną. którego. Może być i prosty symbol wroga jak w okrzykach piłkarskich kiboli „Widzew Żydy”. 99 . Londyn. 1%. Przyznam szczerze. Kobiecego eunucha Germaine Greer czy Słownik teorii feminizmu Maggie Humm. maj 2011 Fot. że Żyd i pieniądz zrastają się ze sobą. Czy to symbol wiejski? Skąd się wziął i gdzie go najwięcej? Bożena Umińska-Keff. itp. W Polsce uważa się to za naturalne. Jak nie chce przynosić pieniędzy. jeżeli nie przynosi domostwu pieniędzy. żeby zmądrzał. jako żydowskie. Co dominuje dzisiaj? Dziś dominuje symbol. Walka z symbolami zakorzenionymi w kulturze może czasami przypominać walkę z wiatrakami. nie są żadną znaczącą mniejszością w Polsce. poetka i publicystka.in. co nadaje się do zaskarżenia o obrazę religii. może być symbol modernizacji jako zniewolenia. co złe i antypolskie. który przynosi. w „Res Publice Nowej”. prace feministyczne. często w drugiej ręce ma Talmud. Nikt nie widzi niestosowności tego symbolu. dla których Żyd ma taką wartość. Była dwukrotnie nominowana do literackiej nagrody Nike: w 2002 roku za Postać z cieniem. Studiowała polonistykę i filozofię. Z przekonaniem. bo realnych Żydów jest bardzo mało. Przekłada z języka angielskiego. wiesza się go głową na dół. To jakiś ułamek. figurkami „Żyda z pieniążkiem”. jest patronem szczęścia finansowego w Polsce. Współtłumaczyła m. i odwrotnie. a w 2009 roku za Utwór o matce i ojczyźnie. Wykłada na wydziale Gender Studies na Uniwersytecie Warszawskim. a na głowie szal modlitewny. który trzyma pieniążek albo worek złota. Zajmuje się też krytyką filmową. Musi dominować symbol. to jest o mentalności ludzi. Swoje teksty literackie podpisuje nazwiskiem Keff. jaką ma pieniądz. że krzywda i zło przychodzą z zewnątrz i noszą imię „Żyd”. Ale to nie jest o Żydach. wiesza się głową w dół. żeby zmądrzał.

to znaczy bez własnego bytu politycznego. Żydzi. Antychrysta. No nie wiem. w Austrii. Żyd we współczesnej frazeologii to też Żyd dziewiętnastowieczny. A to chrześcijańska konstrukcja wykuta we wcześniejszym średniowieczu. Kościół jest tu ważny. Rządzą obcy. Z kolei ten „Żyd polityczny”. sojusznika diabła. obcy. prawda? Nie wiem jak. czyli rządzą nami Żydzi”. populiści odwołują się do tego. Tak. że „rządzi nami Bruksela. nie otwartymi słowami. jego nacjonalizm. że na przykład tolerują polityków. którzy w końcu byli Polakami. co w tym złego i o co się (znowu!!) ten Żyd obraża. ale się odwołują. Ale triumf odniosły w XX wieku. były też popularne w krajach jak najbardziej samodzielnych i silnych: w Rosji. to. ale może to dlatego. PiS. który musiał sobie dodać krwi dzieci chrześcijańskich do macy. gdzie go nie ma. że nie reagują na krzywdę innych. co złe a co dobre. taka wiara. I jego przekonanie. odpowiada szatan. że czyhają na naszą krzywdę. Poza tym za stan państwa ktoś ponosi odpowiedzialność. Dlaczego to robią? Bo widać jest to głęboko zakorzenione w mentalności wielu ludzi w Polsce. którzy mają wyroki sądowe. ale idealnie.W zasadzie to wszędzie go pełno. byłaby wtedy jasność. ani w Sztutowie. że rządzą źli. bo gdyby rządzili „nasi”. to przecież byłoby idealnie. Oczywiście za to. w nazizmie. Byłaby kara śmierci. we Francji. tozsamosc 100 . Podobnie jak za katastrofę samolotu w Smoleńsku odpowiadają Putin i Tusk. prawda? Dlaczego ten obraz jest wciąż taki atrakcyjny dla twórców propagandy? Te teorie spiskowe rzeczywiście pochodzą najczęściej z XIX wieku. że tam mają bursztyny. bo go powaliło to zjawisko. ale dotyczyły nie tylko takiego kraju jak Polska. na lodówkę. I na tym jedzie duża partia. ani w Krynicy Morskiej. czyli Żyd dążący do władzy politycznej dla samej władzy. ale polski rozmówca nie mógł pojąć. Żyda jako zabójcy Boga. gdzie Żydków jest mnogość i są na magnes. ten Żyd z teorii rasistowskich jest kontynuacją „Żyda teologicznego”. znaczy z jakimś przedstawicielem władz. jego poziom. podczas gdy „tubylec” chce mieć władzę dla dobra ludzi. Reklamuje je wierszyk „Żyd w sieni – pieniądz w kieszeni”. Putin albo Bruksela. może nawet zdrajcom ucinano by głowy toporem pod Wawelem. element niezbędny do przedpokoju. Wspomniała Pani o obecnym w pewnej grupie społecznej przeświadczeniu. że jest źle. już od ponad roku. na- cjonaliści. to. którzy są łapówkarzami. Wiem. To dobry przykład popularności teorii spiskowej o dziewiętnastowiecznej proweniencji: bycia rządzonym przez mocarstwo i niemocy zmiany sytuacji ze względu na siłę „spisku na górze”. że ich mentalność. a nie złe decyzje pilotów. że nie pomogą. jego antysemityzm. że szef amerykańskiej Anti-Defamation League rozmawiał o tym z kimś w Polsce. tak na wsi jako i w mieście. jego przesłanie. Zapraszam do domu handlowego Merkury za placem Wilsona w Warszawie. że jest jedna racja i ona jest jego. Otóż nie widziałam tego nigdzie na Mierzei Wiślanej. W sklepach z meblami są jako obrazek. Mnóstwo ludzi ma w domu tego Żydka. w którym żyją. „Ale chyba nie ja?!” – to jest powszechne przekonanie ludzi w Polsce. ich wybory. ale to nic wspólnego ze stanem kraju. W sumie to łatwiej mi powiedzieć. prawica. że nie szanują – że to wszystko nie ma nic.

czy Bruksela (żydowska) jest bardzo potrzebna. ukraińskim i rosyjskim antysemityzmem. co uznamy za otwartą. W tym sensie to nie są frazesy. że słowo „Żyd” nie musi być wyzwiskiem i można go użyć neutralnie. Czy mogłaby Pani powiedzieć. teologiczny. nikt go nie wskazał i nikt go nie widzi. że w ogóle stali się widoczni. a w czym różnice? Mówiłam o tym. żeby ominąć słowo „Żyd”. Ukraina i Rosja mają podobną historię. że czasem ludzie gimnastykują się. Ja słyszę te teksty przez całe życie. Mówiła Pani na spotkaniu o tym. że są to kraje bez istotniejszych tradycji demokratycznych i ludzie nie są gotowi do tego. Ukraina i Rosja obok Węgier to były przykłady. w wartościach. I Ani Sasnal. kiedy zmieni się świadomość. mówi się „niepełnosprawny” itp. coś mechanicznie powtórzonego. Co Pani robi. wyrażone w postaci projektu okładki. w tradycji. więc to robię. Mam wrażenie. populistycznych. nie ma problemu. że potrafi przed nim ochronić. Czy obraźliwe określenia typu „Ty Żydzie” uda się wykorzenić z polskiego? To określenie nie jest oderwane od reszty kontekstu. Bez tego ani rusz. a dla prawicy jest po prostu niezbędny. Nawet po publikacji Utworu? Musiał on wywołać publiczną debatę. W Polsce nie ma intelektualnych debat. Czy w Polsce zawsze musi pojawić się „wspólny wróg”. w czym tkwią podobieństwa. używając takich nacechowanych wyrażeń. Miałam tak naprawdę jedną ważną recenzję. a ja bąknęłam. Można się tylko nabawić drżenia rąk i nóg.Podczas londyńskiego spotkania European Literature Night w maju br. Mówiło się „kaleka”. bo jeden powiedział. która była redaktorką. ale to znaczy tylko tyle. w środowisku. Wtedy wiara w to. że niepowodzenie. Ma długą historię. bez znaczenia. że zachodzą zmiany w świadomości i we frazeologii. PiS współpracuje z antysemickim Radiem Maryja. Ale nie opiszę różnic między polskim. Wszystkim im jestem dozgonnie wdzięczna. Nie jest osobno. To było straszne przeżycie. że Polska. a tę trzeba by zmieniać począ– wszy od szkoły. Mają na to za dużą wagę społeczną. bo ludzie czują niewygodę. ludzie wierzą w to głęboko. gejom i lesbijkom. Nie. Polski język nie jest mniej niż inne podatny na zmiany. To jest pewien rodzaj odzewu. że są dość podobne. że w Europie Wschodniej i Centralnej nadal jest żywy antysemityzm. ten to wie. a co za nieotwartą wrogość. Te skostniałości są wyrazami lekceważenia. potwierdzenie ważności. żeby tej odpowiedzialności czy przyczyn poszukać we własnej mentalności. czy jest wyzwiskiem czy tylko nazwą. zmieniają się. Wspólny wróg zawsze jest korzystny. Mogę to tylko zapisać. czy spisek żydowski. I taka zazwyczaj jest polityka partii prawicowych. Antysemityzm w tym rejonie jest podobny dlatego. potem reżyserom. Raczej odwrotnie. Bo tak jest. pogardy. powinna edukować. na przechodzenie z określeń obciążających do neutralnych. ale jest raczej skostniałością w języku. żeby zobaczyć własną odpowiedzialność za to. choć chyba im dalej na wschód. jakie są ich kraje.. że nie ma tu nad czym myśleć. Wydaje mi się. Efektem jest mój ogromny dystans do polskich mitów i moje poczucie obcości. Może boją się. profesora Czaplińskiego w „Tygodniku Powszechnym”. Nie widzę takiej tendencji. w kościele. Jaką w tym rolę odgrywa obecnie szkoła? Generalnie – żadną. Takie rozmowy nie mają sensu. że Żydzi zawsze mieli przywileje i dostatek w Polsce. Teraz bardziej obrywa się innym mniejszościom np. Nie odkręci się jedną czy drugą uwagą efektu wychowania w domu. w postawach. Kto wie. ale chyba tego nie robi. Wspólny korzeń całego antysemityzmu europejskiego jest religijny. odrazy – i wcale nie zatraciły dawnego znaczenia. Powinna odgrywać. którego trzeba publicznie linczować? To zależy. Gejom i lesbijkom „obrywa się” dlatego. że chyba nie mieli takich wielkich przywilejów. Ale te zmiany muszą mieć przyczyny w świadomości. Są często używane mechanicznie. którą uwielbiam. bieda. kiedy słyszy Pani takie frazesy? Frazes oznacza coś pustego. nie przelatują mi mimo uszu ani nie kwalifikuję ich jako „głupot”. Jakieś zmiany na pewno. Zmieniają się. Kiedy wyrażenia nie mają już nic wspólnego z czynną niechęcią. która odarta została z pierwotnego znaczenia i jest używana bezmyślnie. że tego typu nastawienie niewiele ma już wspólnego z czynną niechęcią. Efekt jest taki. 101 . że w ciągu ostatnich lat nastąpiła pewna przemiana: politycy już tak łatwo nie sięgają po słowa zdradzające otwartą wrogość do Żydów i wydają się bardziej trzymać swoje języki na wodzy. że je słyszę. Myślę. Bawi się tym Pani w epilogu Utworu o matce i ojczyźnie. którzy to zaadaptowali: Marcinowi Liberowi i Janowi Klacie. ale to nie jest po prostu debata. co popieram całym sercem. I rzeczywiście chcą być widoczni i domagają się swoich praw. I Wilhelma Sasnala. Nie było publicznej debaty. Da się je wykorzenić. tym gorzej. język jest pełen tych skostniałości – mentalnych i lingwistycznych – bo język nie żyje odrębnie od świadomości. więc tu się zmieniło na gorzej w porównaniu z latami 90. powinna uczyć. na odświeżanie znaczeń. krzywda przychodzą z zewnątrz i nazywają się „Żyd”. Kto twierdzi. Kiedy nie ma tych postaw. Ostatnio beształo mnie i strofowało wściekle dwóch panów w przypadkowej sytuacji. bo sami już nie wiedzą. I wsparcie profesor Janion i Izy Filipiak. literatura nie ma takiej mocy. ten może domagać się władzy. mówiła Pani o antysemityzmie zakorzenionym w języku. że zostaną źle zrozumiani? A to by oznaczało. jeżeli chodzi o nastawienie do Żydów.. ale nie wyrażają się akurat w tym.

że Polacy nie byli za bardzo obojętni. więc nie ma szerszej możliwości rozmowy. jak wiadomo. że w ogóle się o tym mówi. Jelinek Wykluczeni. jest zirytowana tym. Tak więc wydaje mi się. polskie poczucie. poza tym spora część Polaków jest ewidentnie odporna na taką formę dyskursu politycznego. Nie wiem.Bożena Umińska-Keff z Rosie Goldsmith. Jednak się nie udało. że nieliczni. więc w sumie partie prawicowe reprezentują większość społeczeństwa. zwłaszcza w czasie samości. niepatrzenie. Można powiedzieć ogól. maj 2011 Fot. tematu. ale nie dla bardzo młodych Nie umiem na to pytanie odpowiedzieć. że jest w połowie pusta lub w połowie pełna. Pani mówi – pełna. Musiałabym spró. obojętność.i narzędzia do jej nazywania i opisywania się zmieniają. PiS ma duże poparcie. W Polsce nie ma lewicy. Londyn. I polscy Żydzi też często przyj. niedonoszenie. częściej śmiertelnie obraża i oburza.samości ? dzieć tak jak ja albo milcz. Polaków naj. można mówić. że Polacy najczęściej nie rozumieją.istotna zmiana. Jeśli szklanka.Jakie są Pani ulubione książki podejmujące temat tożpuszczają innego spojrzenia. Skoro tu żyjesz. Jak do tej pory to mi się nie udało z bardzo różnych życiowych powodów. tylko nasze kategorie zagłady. Coetzee Lato. że historia Żydów polskich nie jest taka sama jak historia Polaków. Niemniej Dlaczego? temat wszedł do dyskursu i raczej już nie wyjdzie. wobec Żydów. że mnóstwo dobrej literatury jest na temat tożdów w Polsce i o polskich postawach. wielu ludzi w to wierzy. mują taką postawę. co można powiedzieć o historii Ży. jest w połowie napełniona. ale za mało obojętni szczególnych znajomych.ale myślę. kiedy tym razem za wspólnego wroga miała robić Rosja. polegał on między innymi na tym. Nie do. Miało władzę i jeszcze może mieć. bądź partia rządząca z premierem na czele. To. myślę. 102 . Cholernie przygnębiające. Anna Ready ☞ Partie prawicowe nie reprezentują jednak całego społeczeństwa. Tak. Nad czym Pani teraz pracuje? Kończę pisać Książkę o antysemityzmie dla wydawnictwa Gdzie czułaby się Pani lepiej? Czarna Owca. niewyJak się Pani czuje jako Żydówka w Polsce? dawanie. że istnieje coś takiego jak polski współudział w zagładzie ŻyJak wygląda społeczność żydowska w Polsce? dów. Jestem po naprawdę poważnych studiach bować mieszkać gdzieś na dłużej. łącznie ze Zbrodnią i karą. jeśli chodzi o zagładę. że większość odrzuca tę wiedzę. niezwracanie uwagi. SLD nią nie jest. którzy usiłowali przeżyć. to masz wi. No i udało się. a to jest Wiele przyczyn już wymieniłam. że Polacy zawsze byli tylko ofiarami albo co najwyżej świadkami. które wywołują złość i przeczenie. Jak ktoś zauważył. że tym bardziej ma się za złe Żydom te „ich oskarżenia”. i co dla wielu Żydów jest oczywiste. że dla Żydów mieszkanie Życzę udanej pracy nad książką i bardzo dziękuję za w Polsce może być kaleczące. tozsamosc Co Pani zdaniem zmieniła debata nad Jedwabnem? Może troszkę naruszyła powszechne. zwykłe odwracanie oczu ocaliłoby wiele istnień. Źle. A niektórzy. ja mówię nie bardzo. Czyli edukacja. Śledztwa ciągną się i ciągną. rozmowę. nie.czytelników. Ale myślę. co zresztą widać było dobrze po tragedii lotniczej w Smoleńsku. Nie należę do tej społeczności. Mam tylko po. Troszkę naruszyła – czasem to znaczy tyle.Gombrowicz Dzienniki. którzy są Żydami lub pół-Żydami. przyjmują do świadomości to.

1908 .☞ Terroryści i kolaboranci we współczesnym świecie masek O Tożsamości Milana Kundery Anna Maślanka 103 John William Waterhouse. Moja słodka róża.

Centralną postacią w tym utworze jest Chantal. jaką otacza ją partner. lecz jej twarz jest mu obca. Obawy te podtrzymuje niechcący sama Chantal. którzy w innych czasach poświęciliby się z pewnością filozofii. wspomagane przez mass media. w jak różne sposoby podchodzono do tego problemu na przestrzeni wieków. W tym kierunku konsekwentnie szli później między innymi Stendhal. otaczających nas ludzi. „srebrną szkatułką”. Przerażony i zdezorientowany. Dostrzega ludzi. nauczaniu francuskiego”. „przenikającym we wszystkich mężczyzn”. który wymaga od nas nieustannego zakładania masek? Pytanie to stawia Milan Kundera w wydanej trzynaście lat temu powieści Tożsamość. którzy traktują tę pracę poważnie. zapoczątkowany pierwszą powieścią epistolarną (Richardson. że to ona. Tak rozpoczyna się między tą dwójką zawiła gra. nie utożsamiając się narciarskim Jeanem-Markiem. skupiano się bowiem na opisie wydarzeń. ze wszystkimi jego frazesami. Nie inaczej jest w przypadku utworu noszącego znamienny tytuł Tożsamość. te zaś. I o ile chociażby Joyce’owi udało się dokonać czegoś wielkiego – zdołał utrwalić chwilę obecną. jego obowiązkowym optymizmem”. zanim z niepokojem przypomni sobie tę rozmowę i dojdzie do wniosku. Ze względu na ten cel powieść odgrywa według Kundery szczególną rolę w dzisiejszych czasach. „w liście wyrażają się językiem jakże doskonale nowoczesnym. z jego żargonem. którzy jej zdaniem zgłaszają się na to stanowisko z rozpaczy – „takimi. co obce. „chce przywrócić tej przemienionej twarzy jej dawny. dążą konsekwentnie do zniszczenia indywidualnej myśli i tożsamości człowieka współczesnego. 104 . Chantal i Jeana-Marka. wie. a raczej kolaborantką „która służy znienawidzonej władzy. Kiedy zdradza się z tym niechcący Jeanowi-Markowi. Uważa to za swój osobisty wyczyn. w miarę jak sama koncepcja powieści ewoluowała. Zgodnie z tym sam Kundera także bezustannie poszukuje – a motyw tożsamości stale przewija się w jego twórczości. W ten sposób „w połowie działa jako zdrajca przedsiębiorstwa. Prócz zawiłych relacji damskomęskich bierze w ten sposób pod lupę również współczesną rzeczywistość i toczącego ją robaka. Pod wielką soczewką powiększającą Joyce’a wszyscy bowiem są do siebie podobni. w których triumfuje „trójgłowy wróg sztuki” – agelaści (pojęcie stworzone przez François Rabelais’go. jaką zmuszona jest przybierać w swojej pracy. jej utraconą tożsamość”. musi zachować powagę nawet przy realizacji najbardziej absurdalnych zleceń.). bezmyślność komunałów i kicz. i każe czytelnikowi razem z nim zastanowić się nad niepokojącym kierunkiem. w której spoczywa „cenna istota europejskiego ducha”. w której nie może rozpoznać ukochanej – śni. mniej lub bardziej dosłownie. oznaczające ludzi pozbawionych poczucia humoru i głupich w swoim przekonaniu o znajomości jedynej prawdy). ten postanawia podrzucić jej anonimowy list od „cichego wielbiciela”. jakie przyjmujemy wobec współczesnego świata. że zadaniem każdego powieściopisarza jest zgłębianie tajemnicy „ja” i pokazuje. To powieść ma być wysepką na morzu banału i jednakowości. historii sztuki. połowa XVIII w. zamaskowanym wrogiem wśród ludzi reklamy. opowiadając obfitującą w nieporozumienia historię dwójki ludzi. uświadamia sobie. że trzyma ją w ramionach. w którym zmierza świat. a im gorliwiej próbują ukryć prawdę o sobie. a więc tymi. Prześladuje go wizja. są „stworzeni do czasów współczesnych”. instruktorem Jeana-Marka jeszcze na długo przed rozpoczęciem tej gry przeraża w Chantal wszystko. tym bardziej ta prawda wychodzi na jaw. w której żadne z nich nie jest do końca szczere. utracony wygląd. Pracując w agencji reklamowej. z którymi sama sympatyzuje. Zatrudnia ich więc naprzemiennie z tymi. Mimo wielkiej miłości. że może Chantal nie jest terrorystką. Jak twierdzi Kundera. ostatnią twierdzą. Jak zachować własną twarz w świecie. Nienawidzi ich. Minie trochę czasu. mijającą – to tajemnica tożsamości wciąż pozostała niewyjaśniona. rozwódka związana z młodszym od siebie mężczyzną. że są oni najbardziej skrupulatni i najlepiej będą wykonywać swoje obowiązki. kosztujący ją wiele wysiłku – i tak wtedy jeszcze patrzy na to Jean-Marc. Jednak już powołany do życia przez Diderota Kubuś Fatalista nie potrafił odnaleźć siebie w swoich czynach – rozpoczął się zwrot w kierunku świata wewnętrznego. ale ciągłe poszukiwanie sposobu na to jest sensem tworzenia. że inni mężczyźni już się za nią nie oglądają. Proust i Joyce. świadomie lub nieświadomie. i powraca do młodzieńczego marzenia o byciu zapachem róży. w której autor porusza kwestię wielu twarzy. wyrażenie „ja” za pomocą powieści jest niemożliwe. ale też zdaje sobie sprawę. Pierwsze próby – na przykład Dekameron Boccaccia – polegały na wyrażaniu „ja” za pośrednictwem działania. ale i ukochanej osoby. Zaczyna się czuć staro. opowiadając mu o drugiej twarzy. w połowie jako zdrajca siebie”.W Rozmowie o sztuce powieści ze zbioru Sztuka powieści Milan Kundera podkreśla. budzącym powszechne pożądanie. kobieta czuje się niepewnie ze względu na różnicę wieku między nimi.

by to wy- 105 . tę maskę przyjmowaną przy kolegach z pracy. prostodusznie pragnie uszczęśliwić wybrankę. obce. staje się pobudzona i namiętna. którą tak ukochał. ale bez wątpienia naznaczona miłością – wysyłając pełne wyrazów adoracji listy w imieniu innego. zakochany w swej kuzynce Roksanie. który to bohater. Jego reakcja jest nie do końca zrozumiała. 1976 z nią”. nazwiska bohatera sztuki Edmonda Rostanda. ale zbyt nieśmiały. Zastanawia się też. to czy rozpoznałby w niej kobietę swojego życia? Historia z listami od anonimowego wielbiciela ukazuje Jeanowi-Markowi inne oblicze Chantal – mile połechtana wyrazami uwielbienia kobieta odżywa. nieistniejącego mężczyzny. czy gdyby niemal w pierwszych godzinach po poznaniu Chantal nie został z nią sam na sam i nie poznał tej jej twarzy.☞ Zdzisław Beksiński . jak samo wypowiedziane przez nią z żalem zdanie: „Mężczyźni już się za mną nie oglądają”. lecz tę obcą. a raczej strach – tak.Bez tytułu. – skrót od Cyrano de Bergerac. tak do niej niepodobne. Wkrótce zaczyna podpisywać się jako C.D. Nie wzbudza to w nim jednak fascynacji.B.

ani pojawiający się często w okolicy żebrak. co niegdyś mówiła o przyjmowaniu maski w pracy. jakie dominowało w prześladującym go koszmarnym śnie – „zdawało mu się. że to tunel do piekła. i jej dawne wątpliwości. ale wie. z jej ja! Rozbierają ją z jej przeznaczenia!”. że odeszła sobie gdzie indziej. mimo że ja. młodego żołnierza Christiana. cym indywidualność wpływie współczesnej rzeczywistości? Miłość i tworzony przez nią mikroświat. w którym jeśli ją spotka. ale i każde siebie samego.sposobem na ocalenie własnej twarzy. wkrótce Jean-Marc wczuwa się w rolę tajemniczego wielbiciela. Miłość okazuje się więc dla obydwojga kluczem miłosne listy od innego mężczyzny. od innych ludzi. że powinien pozostać nieznany. by wystawić jej wierność na próbę. że konformizm jest złem. Kiedy Chantal ostatecznie dochodzi do prawdy o tożsamo. że nie może przeciągać swojej gry w nieskończoność. w którym życie jest bardziej gęste. W tym samym czasie Chandokonują na swój temat nie do końca słusznych odkryć. Przyłącza się pominająca vonnegutowski duprass.damia sobie także. Mimo przykrych odkryć na temat Chantal. że była ona jedynie farsą.z wyrażoną w Sztuce powieści myślą Kundery. Kroplą. żarliwsze?” – zastanawia się. pozostaje jedynym do nich i po raz pierwszy czuje się dobrze w ich towarzy. Jean-Marc uświapełnia w ten sposób kolejny błąd. których podejrzewa. Czyż nie zgadza się to i wyjechać do Londynu. tę.Szukając ukochanej „po drugiej stronie”. z którego pochodził pewien znany Chantal kobieciarz. Jean-Marc. nie potrafili nawet ustalić. Jean-Marc dostrzega Chantal z daleka w pociągu i uderza go nagle poczucie. pogrążeni w swoszok. gdyż sądzi.znać. nigdy nie mó. Wiedząc.motyw twórczości Kundery – który sam jest mistrzem wych twarzy. czytelnik zaczyna oglądać rzeczywistość przefiltrowaną przez szalony. Stało się więc to. tłumaczenie: Marek Bieńczyk. znarozmijają się. co o niej myśli. wedle opowia. „miasta lubieżnych marzeń”. Nieszczęsny. pogarda wydają jej się niezrozumiałe. która przelewa czarę goryczy. Obydwoje znaleźć. dwuosobowa Na dworcu spotyka znajomych z pracy. nie przerywając gry. że jej powolna transformacja już się zaczęła. przymierza się do napisania ostatniego listu. ma przy sobie jedynie ści autora listów jest rozgoryczona. a nonkonformizm dobrem? Czy przystosować się nie znaczy zbliżyć się do innych ludzi? Czy konformizm nie jest wielkim miejscem spotkania.lazła się sama w obcym miejscu. lecz jej własny ukochany. stwie. pod wpływem nagłej pokusy pozostawia trop prowadzący do Londynu. jest gdzieś. tak Chantal nie ma pojęcia. jakie przybierała w życiu i stale przybiera. że musi ją syłał listy. Kiedy pociąg wjeżdża do tunelu. lecz jedynie dzięki niepewnym i tymczasowym okolicznościom”. Londynu. do którego spływają zewsząd wszyscy. i choć zdaje sobie sprawę. przyjęła w końcu jedną. Nie jest jednak tak daleka od prawdy – po drugiej stronie tunelu znajduje się bowiem świat najmroczniejszych fantazji. w inne życie. kim tak le do swojego męża „moja mała myszko”. Tożsamość. „Jaki to sędzia po. dań szwagierki. tym razem przeżywa do własnej tożsamości. co sama niegdyś zapowiadała – zbyt długo trwając w rozdarciu między swymi dwiema twarzami. odrzutkiem. Wszystko przypomina sen. mylnie interpretują wzajemnie swoje za.ich ponurych światach. przysię właśnie do Londynu na wyjazd służbowy. 2001 stanowił. tozsamosc 106 . który żył co prawda w dobrobycie. Przypomina sobie.scy nazywają ją Anną i „ciągle ją rozbierają! Rozbierają ją piecznie napięta. że ten wy. wstręt. Chantal żartuje.wnątrz. po. że jej tajemniczym wielbicielem nie jest ani przesiadujący w kafejce nieopodal ich mieszkania młodzieniec. okazuje się wizyta szwagierki Chantal.Państwowy Instytut Wydawniczy. Narracja w tym momencie zupełnie się zmienia. co świadczy o tym.naprawdę są. ledwie że ktoś ją kocha i że ten ktoś jest dla niej ostatnią deską oswoiwszy się z obrazem ukochanej chowającej przed nim ratunku. Tak jak Roksana nie znała prawdziwej tożsamości autora głęboko poruszających ją listów. kim naprawdę sam jest – „wyrzutkiem. którzy wybierają wspólnota. Milan Kundera. bo bez niej jest nikim. że była niegdyś Okazuje się więc ostatecznie. Postanawia rzucić wszystko wzajem. którą niegdyś zwykła nazywać „gorszą”. a łącząca ich nić porozumienia staje się niebez. Tylko ucieczka od świata. gdzie wszychowanie. otwierając swojej uko. Z dala od siebie. o niszcząsne jest już dla wszystkich.Jest całkowicie zależny od Chantal.resztkę pieniędzy na bilet powrotny.-Marka staje się faktem tylko w izolacji od tego co na zewiła jej wprost. pisuje do niej płomienne miłosne epistoły w imieniu innego mężczyzny. i teraz wyrzuca sobie hi. że ona nie istnieje już dla niego. do której nikt z zewnątrz nie ma wstępu. Prześladowana przez świadomość wielu fałszy. chanej drzwi do świata mrocznych. Pamięta tylko. stały pokryzję. tal zapomniała już zupełnie o swoim starym życiu. tej ucieczki – pozwala im naprawdę poznać siebie – napogrąża się jeszcze bardziej. Z kolei w przypadku Chantal powracają złe wspomnienia – dochodzi do wniosku. niespokojny umysł Chantal. wizualizując sobie ją zwracającą się niegdyś czu. rozpustnych fantazji. to już jej nie rozpozna”. że szczęście Chantal i Jeanaw stosunku do siostry męża zbyt ugodowa. sennego koszmaru. w którym własna tożsamość zostaje brutalnie odebrana.

Wikimedia Commons Napisane przez damę Paulina Surniak 107 . 1784-5 Fot. czyli Fanny Burney.Fanny Portret Frances d'Arblay. namalowany przez Edwarda Francisco Burneya.

chwilami wyobrazić. a tak właśnie brzmiał oryginalny tytuł pierwszej wersji tej powieści. który nie pokazuje się publicznie. kupując książkę sygnowaną znanym mu imieniem. jednej z najbardziej popularnych powieści wszechczasów. który wie. mogliby nie być zachwyceni faktem. a czyteldawnictw rękopis książki The Diary of A Good Neighbour. co nie byłoby odczy. zaś ostatnie jego znane zdjęcia pochodzą z okresu jego studiów. Dumę i uprzedzenie zatytułował jako First Impressions („Pierwsze wrażenia”). nie wyobrażamy sobie nawet. niekiedy buduje się wokół tego całą legendę. iż prawie wszyscy wydawcy odrzucili jego rękopis. poczytnej autorki kryminałów. ale nie poprosił o ciąg dalszy. która rozpoznała tekst. jeśli jednak chcą go Znana pisarka brytyjska. który nawiązywał do prawdziwej autorki – Alison Laydee (Jane Austen podpisywała swoje powieści jako „A Lady”). Jak inaczej wytłumaczyć zaskakujący przypadek odrzucenia Dumy i uprzedzenia. Więkzostał dopuszczony do tajemnicy i zaczął wysyłać do wy. agent literacki J. Powszechne są też przypadki przyjmowania pseudonimów w celu wyodrębnienia nowego nurtu w swojej twórczości. którego pierwsza powieść została odrzucona przez wielu wydawców. K. postanowiła wydać powieść pod pod którym go wydała.szość pisarzy dba o promocję swojego nazwiska. laureatka nagrody Nobla Do. zmieniając jedynie imiona i nadając im inne tytuły.Doris Doris Lessing w Kolonii w 2006 roku Fot. i że całkiem wał się na publikację. Najwyraźniej odczytujemy książki przez pryzmat ich autorów. Fani Ruth Rendell. Trudno sobie wydawców odrzuciło go natychmiast. Julian Barnes zastosował podobną taktykę i pisuje czasem jako Dan Kavanagh. mogła „kojarzy mu się z Doris Lessing”. Aby dodatkowo ułatwić rozszyfrowanie podstępu. chciała napisać coś innego. a zwłaszcza autorki. tak jak w przypadku słynnego amerykańskiego postmodernisty Thomasa Pynchona. zdarzają się pisarze ceniący sobie anonimowość. Doskwierała jej etykietka autorki science-fiction. a raczej sposób na ochronę marki. Owszem. Tym samym wykazał być zwyczajowo okryta tajemnicą. Wikimedia Commons ☞ Pewien początkujący autor. nazwisko na okładce determinuje nasz odbiór. którą stało się własne nazwisko. Rowling stwierdził. że jej najnowsza książka jest romansem. nicy chętnie ich poznają. Podpisał się pseudonimem. że książka niedawno tożsamość autora. Dwóch torskich lub zdobywając kolejne autografy. iż raczej nie zarekomendowałby tego tekstu żadnemu wydawnictwu. że autorzy poczytnych powieści mieliby pozostać anonimowi. iż jest to „bardzo oryginalna i interesująca lektura”. Łatwo się domyślić. redaktor pracujący dla wydawnictwa Jonathan Cape. a powieść nikomu nie znanej Jane Somers sprzedała się zaledwie w trzech tysiącach egzemplarzy w Stanach i półtora tysiąca w Wielkiej Brytanii. że nie zawsze tak było. Jej agent czytelnika zwabić i zaskarbić sobie jego wierność. Penguin odpisał. w ramach eksperymentu przepisał pierwsze rozdziały trzech słynnych powieści Jane Austen. się zdumiewającą przenikliwością. uczestnicząc w spotkaniach aurzekomo napisany przez debiutantkę Jane Somers. której brakuje większości czytelników. Jedyną osobą. czego może się spodziewać. aby tywane przez pryzmat jej poprzednich powieści. Żyjąc w epoce kultu celebrytów. Nie jest to metoda na ukrycie mniej ambitnej twórczości.przeczytać. przez tylu czołowych wydawców? Powieści Doris Lessing osiągały i osiągają olbrzymie nakłady. był Alex Bowler. stwierdzając przy tym. wystarczy znać jej pseudonim Barbara Vine.Wszystko to są zabiegi czynione świadomie po to. pseudonimem. Znany angielski pisarz John Banville zaczął wydawać kryminały pod nazwiskiem Benjamina Blacka. trzeci zaś zdecydo. 108 . a następnie rozesłał je do osiemnastu brytyjskich wydawców i agentów literackich. ris Lessing w latach 80. Ułatwia to sprawę czytelnikowi.

namalowany przez ☞ PortretA. najstarsza spośród trzech sióstr Brontë. Charlotte Brontë. Duyckinicka na podstawie rysunku Everta George’a Richmonda. których powieści zaliczane są do kanonu klasycznej literatury angielskiej. Dziwne losy Jane Eyre Charlotte napisała w 1847 roku pod pseudonimem Currer Bell. Wikimedia Commons 109 .Charlotte Charlotte Brontë. 1873 Fot.

z którym była mocno związana. Jej debiutancka powieść Evelina ukazała się oczywiście anonimowo i nawet najbliższa rodzina nie podejrzewała Fanny o to. Jednak pomijając średniowiecze. w którym sprzeciwił się planowanemu małżeństwu królowej Elżbiety I z francuskim księciem Francisem. Ciekawe jest. możni panowie i panie nie byliby zachwyceni dzieleniem się „swoim” poetą z innymi. być może chcąc. choć również skazany. a odpowiednio wybrany pseudonim mógł pomóc w kreowaniu wizerunku. Musiała jednak zdawać sobie sprawę. Sporo radości sprawiło jej przysłuchiwanie się niezliczonym spekulacjom na ten temat. który był dość znanym muzykologiem i trochę publikował. ukazało się ponad 150 dzieł. czyli datą wydania pierwszej powieści Jane Austen. w której jej autorki się obracały. Być może ta liczba nie wydaje się zbyt wysoka z perspektywy wieku XXI. tozsamosc 110 . że twórczość kobieca powinna dotyczyć sfery. jak różnorodne sposoby radzenia sobie z koniecznością pozostania w cieniu przyjmowały piszące wtedy kobiety. Oczywiście. zważywszy choćby na kobiecy punkt widzenia. na stronie tytułowej umieszczał jedynie nazwisko swojego patrona. Jej siostry zostały dopuszczone do sekretu i to one właśnie ostatecznie zdradziły go ojcu. Co ciekawe. Z jednej strony chciała. O ile jednak domysły przyjaciół mogły ją bawić. których autorkami są niewymienione z nazwiska „damy”. aby podjąć temat politycznie niepoprawny. kiedy to anonimowość była normą. z niejasnych dzisiaj przyczyn uniknął kary. przebrany w nietypowy płaszcz i kapelusz na wypadek gdyby mrok nie był wystarczającym ukryciem. Krąg jej najbliższych znajomych zachwycił się jej książką i często rozmawiał na temat domniemanego autora. prywatny krąg. ukrywali się dla żartu i radości wynikającej z wysłuchiwania opinii o swoim dziele. ale drukarz. żeby się dowiedział. Zdobycie pewności. Pisarze zachowywali anonimowość z wielu różnych powodów. że osiemnasty wiek to dopiero początek intensywnego rozwoju branży wydawniczej. inni. Niektórzy byli nieśmiali lub skromni. iż autorką Eveliny jest kobieta. i tym surowiej patrzono na próby wybicia się poza ten zaklęty. Jane Austen. Nawet najbardziej znane i popularne pisarki takie jak siostry Brontë. posądzoną o portretowanie rodziny i znajomych. W epoce renesansu rozpowszechniona była instytucja patronatu. ale trzeba pamiętać. uważano jednak. że królowa na małżeństwo się i tak nie zdecydowała – poecie za karę obcięto prawą rękę. a ustalenie płci autora lub autorki było zazwyczaj pierwszym krokiem. Tym łatwiej było więc zostać Jedną z pierwszych powieściopisarek. każdy mógł skopiować dowolny tekst. Utwory kończono często formułą „Ad maiorem Dei gloriam”. czasem czerpiąc z tego nawet sporą przyjemność. że zidentyfikowanie właśnie jej jako autorki będzie nieco trudniejsze. Fanny mogła co najwyżej liczyć na to. aby jej książka była czytana bez żadnych uprzedzeń wywołanych płcią autora. Czasem zaś zamiast swojego nazwiska czy choćby pseudonimu. Jako że patroni nie zawsze byli wystarczająco hojni. że wydawcy rozpoznają jej charakter pisma. Nawet William Szekspir ochoczo korzystał z tekstów już istniejących. która zdobyła szeroką popularność. że odgadywanie tożsamości autorów najnowszych powieści stało się swego rodzaju sportem narodowym. była nieco już dziś zapomniana w Wielkiej Brytanii i prawie kompletnie nieznana w innych krajach Fanny Burney. Książkę dostarczył wydawcy późnym wieczorem jej młodszy brat Charles. dlatego pisząc swoją pierwszą powieść. jeśli autor był na tyle nierozważny. Fanny przepisywała jego przeznaczone do druku prace i bała się. Ten sam los spotkał wydawcę Williama Page`a. Podpisywanie się prawdziwym nazwiskiem mogło też narazić na całkiem realne niebezpieczeństwo. których głównym ośrodkiem zainteresowań jest rodzina i najbliższy krąg przyjaciół. że napisała książkę. Anonimowość mogła pomóc w promocji książki. Pierwsi pisarze średniowieczni nie widzieli potrzeby podpisania się pod swoim dziełem – ich celem było chwalenie Boga. nie było zresztą specjalnie trudne. czyli „Na większą chwałę bożą”. rozbudzając ciekawość opinii publicznej. dlatego nieszczęsny autor zmuszony był ukrywać się pod różnymi pseudonimami.Anonimowość jest nierozerwalnie związana z historią literatury. o tyle reakcja ojca. którym w pewnym okresie została ona niejako narzucona przez normy społeczne i którzy zmuszeni byli do ukrywania swojej twórczości. Jednak to kobiety były wówczas postrzegane jako istoty skupione na życiu prywatnym. poeci próbowali związać koniec z końcem pisząc dla więcej niż jednego „opiekuna”. Nieważne. a drugiej śmiertelnie tego obawiała. czyli niejako sponsorowania poetów przez co zamożniejszych członków wyższych sfer w zamian za dedykacje. jest tylko jedna grupa pisarzy. Pomiędzy rokiem 1750 a 1811. Grupę tę tworzą kobiety piszące w drugiej połowie osiemnastego i pierwszej połowie dziewiętnastego wieku. szczerze ją martwiła. Pisanie było powszechne. Oczywiście w tym samym czasie sporo piszących mężczyzn również ukrywało się pod pseudonimami. co Fanny z radością odnotowywała w swoim pamiętniku. Fanny Burney czy Elizabeth Gaskell początkowo publikowały anonimowo lub pod pseudonimami. Fanny wcześniej pełniła funkcję sekretarki swojego ojca. zmienić go odrobinę i sprzedać jako własny. żadna inna epoka nie wyprodukowała takiej liczby listów i pamiętników. jak choćby Jonathan Swift. czasem nawet wobec najbliższych. Co ciekawe. próbowała go zmienić. choć Fanny nigdy nie dowiedziała się. Pojęcie praw autorskich nie istniało. Fanny nie zamieściła na stronie tytułowej zwyczajowego podpisu „By A Lady” (napisane przez damę). Niejaki John Stubbs opublikował w 1579 roku wiersz. a nie promowanie samych siebie.

promując je wszem i wobec. mającą przy tym pełne wsparcie rodziny. Ojciec stał się gorącym orędownikiem tej i kolejnych powieści. tozsamosc ☞ Jane Austen. Pisała na malutkim. namalowany Portret skąd jej ojciec wie. które mieściły się między holem a salonikiem – wydawany przez nie dźwięk był ostrzeżeniem. jak prawda wyszła na jaw: „Prawie się bałam – i trochę wstydziłam zostać z nim sama – ale posłał po mnie wkrótce do swojego małego gabinetu. ze znaczącym uśmiechem. i wtedy. nie pozwoliła naoliwić skrzypiących drzwi. Nie wykazał się jednak taką samą troską względem swojej młodszej córki. Zawsze czujna. aby jej pisanie w żaden sposób nie zakłócało domowego życia. przez Cassandrę Austen. starała się. że cała się zarumieniłam. Na szczęście Charles Burney powieścią się zachwycił. gdy szlochałam mu na ramieniu – tak zachwycona byłam jego cenną aprobatą”. a on obejmował mnie czule. Jest zaiste wyjątkowa. gdy i ona postanowiła rozpocząć literacką karierę. Członkowie najbliższej rodziny Jane Austen wiedzieli o jej pisaniu. ale nie musisz się rumienić. powiedział: Przeczytałem twoją książkę. przenośnym biureczku. Jest bardzo wartościowa. Nawet gdy Jane stała się już dość znaną pisarką. Sarah Harriet. zanim ktoś wszedł do pokoju. Fanny. ok. które często stawiała na niewiele większym stoliku. które mieściły się między holem a salonikiem – wydawany przez nie dźwięk był ostrzeżeniem. Codzienne obowiązki względem rodziny i licznych gości musiały być wypełnione za wszelką cenę. które pozwalało jej ukryć rękopis. Wikimedia Commons 111 . Używała niewielkich karteczek. chociaż nigdy nie byli jego świadkami. który wiele zdradzał i sprawił. Fanny tak opisuje ich pierwsze spotkanie po tym. które łatwo było ukryć wśród innych papierów.Jane Zawsze czujna. 1810 Fot. nie pozwoliła naoliwić skrzypiących drzwi. Ta konspiracja świadczy przede wszystkim o tym. jak wiele innych zadań i ról kobieta musiała postawić wyżej niż swoje ambicje twórcze. Rzuciłam mu się na szyję z bijącym głośno sercem. które pozwalało jej ukryć rękopis. zanim ktoś wszedł do pokoju.

Wichrowe Jedna z pierwszych ilustracji powieści Duma i uprzedzenie Jane Austen. Z tego powodu odgadnięcie ich tożsamości było wyjątkowo trudne. twierdząc. Na plebanii w Haworth. Podobnie jak w przypadku Fanny Burney. chociaż było ich zdecydowanie mniej niż kobiet ukrywających się pod męskimi nazwiskami. iż kobieta mogłaby napisać taką powieść. podczas naszych wizyt w Chawton musieliśmy często zakłócać ten mistyczny proces. A Memoir of Jane Austen. kompletnie nieświadomi szkody. mimo powszechnej wiedzy na temat jej prawdziwej tożsamości. jaką spowodowało ukazanie się powieści trzech sióstr Brontë. że musi nim być mężczyzna – nie wywołały takiej burzy. Wszystkie powieści trzech sióstr przypisywano Charlotcie. Każdy pseudonim zaczynał się od tych samych inicjałów. których same udzieliły. które twierdziły. A jednak szkoda. Sporo piszących kobiet pozostało anonimowych po dziś dzień. iż jej prawdziwe imię i nazwisko ulegało licznym zmianom i trudno byłoby zdecydować. której wersji powinno się używać obecnie. Fanny Burney: A Biography. Zarówno wydawca. Anna natknęła się tam na powieść swojej ciotki i odrzuciła ją z niechęcią. James Edward Austen-Leigh zdał sobie po latach sprawę. Dopiero publikacja Dziwnych losów Jane Eyre w 1847 roku zwróciła uwagę szerokiej publiczności na osobę o tajemniczym pseudonimie Currer Bell. Jane wraz ze swoją siostrą Cassandrą. że nigdy nie dowiemy się. Jane i Cassandra niczym się nie zdradziły. O ile powieści Jane Austen wywołały sporo spekulacji co do tożsamości ich autora – oczywiście było sporo osób. Zdecydowała się w końcu na ujawnienie tożsamości swojej i sióstr. i to pomimo licznych wskazówek. że je to dotknęło. Sugeruje to istnienie trzech osób o tym samym nazwisku. Najpierw ukazał się wspólny zbiór wierszy. wiele z tych kobiet nigdy by nic nie napisało. Być może gdyby nie możliwość zachowania anonimowości. która dość szybko zaczęła podkreślać. iż jest autorką tylko jednej z nich. pod którymi ukryły się trzy siostry. Historia literatury obfituje w podobne przypadki. Warszawa 1998. która nie była wtajemniczona. że to „z pewnością kompletna bzdura. udały się do biblioteki. John Mullan. Bibliografia: Edward James Austen-Leigh. która do dziś znana jest pod męskim pseudonimem. uważano wręcz za niemożliwe. szukając jakichkolwiek znaków irytacji czy niecierpliwości ze strony pisarki”. prowokowała spekulacje i prawdopodobnie podnosiła sprzedaż. Wyjątkowa wydaje się historia George Eliot. Nazwiska.Bratanek Jane. Anonymity: A Secret History of English Literature. Wikimedia Commons ☞ 112 . nie wszyscy członkowie rodziny byli dopuszczeni do tajemnicy. że pod trzema nazwiskami kryje się jedna i ta sama osoba. jako że imiona Currer. zaś Ann jako Acton Bell. jak i większość recenzentów założyła jednak. wszak zdarzali się mężczyźni piszący jako kobiety. Charlotte. Londyn 2007. Londyn 2000. że ich nazwiska przepadły. Emily i Anne nie obracały się w kręgach towarzyskich – wiodły raczej spokojne życie w odosobnieniu. Płeć nie była zbyt oczywista. od których zaczynały się ich prawdziwe imiona. pod tytułem mając jedynie dopisek „napisane przez damę” – czasem być może niezgodny z prawdą. Oxford 2002. który jednak przeszedł bez echa. aczkolwiek większość czytelników i recenzentów przypuszczała. Emily jako Ellis Bell. Wzgórza również przypisywano mężczyźnie. Ma to prawdopodobnie sporo wspólnego z tym. kim były i ile z siebie pokazały w swoich utworach. I tak Charlotte Brontë podpisała się właśnie jako Currer Bell. jednak w powszechnej świadomości nadal istniała jako Currer Bell i właściwie dopiero po śmierci zaczęto powszechnie używać jej prawdziwego imienia w odniesieniu do jej książek. iż autorem Jane Eyre jest z pewnością mężczyzna. wydanej w 1833 nakładem Richarda Bentleya Fot. Claire Harman. którą wyrządzamy – na pewno nigdy byśmy się tego nie domyślili. Dochodziło czasem do zabawnych sytuacji. sądząc po tytule”. która wiedziała o powieści. Ich książki w swoim czasie wzbudzały nie mniej emocji niż wydawane obecnie powieści dla kobiet. że „zarówno ja. Ich powieści kurzą się na bibliotecznych półkach. Możemy jedynie zgadywać. Anna Przedpełska-Trzeciakowska. sporo wyjawiały. jak i moje siostry i kuzyni. Ellis i Acton nie sugerują niczego. oraz z bratanicą Anną. a tajemnica skrywająca autorki rozbudzała ciekawość. na przykład gdy wkrótce po ukazaniu się Rozważnej i romantycznej.

zostały wybrane oraz przetłumaczone przez Agnieszkę Kołakowską. w których ważne miejsce zajmują zmysł wzroku oraz słuchu. Wspomina. roślinności. i rzeczywiście. ale jak pokazuje poezja Marka Stranda. że Jej również zawdzięczamy wybór tytułu dla całego zbio. chmur. tworzą budzące strach poMarka Stranda. której nie sposób zgłębić.poetryfoundation. słońca. jest on na tyle ktoś / właśnie wtedy wyruszał / w drogę na jej spotkawieloznaczny i plastyczny. czy może wiecznością. szumu drzew. Czym bowiem jest owa ciemność? Czy tylko chwilowym brakiem światła. co nieznane? Ciemność budzi strach i niepokój. Boimy się grzmotów. zmysłowym wrażeniom. „kiedy.org . Wydaje się. współczesnych poetów amerykańskich. Lękiem napawa nas także widok postaci. uważanego za jednego z najważniejszych etyckie obrazy. Stanowią ramę. Krok przed ciemnością to wers pochodzący z wiersza da. Stając zaledwie krok przed nią. za zasłoną której skrywa się to. wyznaje: tomiku oraz charakter poezji Marka Stranda. nie tylko śmierć. Opowiaru. że pamięta dobrze tę chwilę. Najbardziej przemawiają do wyobraźni wiersze.ULOTNIE „Gdziekolwiek jestem / jestem tym. by potem dać upust nagromadzonym. Wszystkie te Znajdujące się w Kroku przed ciemnością liryki autorstwa elementy połączone ze sobą. gwiazd i powietrza. iż „stale patrzyła w lustro / nie na mnie. którą poeta wypełnia obrazami przyrody. można próbować ją uchwycić i zrozumieć. wpatrzoną / w coś Justyna Kowalczyk 113 zdjęcie za www. które zdają się przychodzić z innych światów. że w pełni oddaje atmosferę nie”. ujrzałem ją. Światło i ciemność odgrywają w wierszach Stranda kluczową rolę.będąc na przyjęciu ujrzał w zwierciadle kobietę. uniósłszy wzrok. lecz gdzieś za Trudno powiedzieć. że odbiera świat wyostrzonymi zmysłami. ale przede wszystkim samo życie jest tajemnicą. Oto bowiem w liryku Lustro podmiot zwierza się nam. wiatru.mnie / gdzieś gdzie nikogo nie było / lecz dokąd może bardziej reprezentatywny. czego brak” Mark Strand – Krok przed ciemnością Krok przed ciemnością to tytuł. krzyków. napawa lękiem. Wers ten tłumaczka uznała za naj. który skłania do refleksji jeszcze przed otwarciem tomiku.

które pokazują inną w wietrze / Zaczęło się Że pora już umierać. Krok za krokiem. Podobnie wiersz Marsjasz przywołuje obraz czegoś. Wierszom znajdującym się w tomiku Krok przed ciem„Ktoś krzyczał / Szła burza / Wiał ziąb / Krzyki były po. co nie Jak zauważa poeta w liryku Pod górę. a także żalu po nie do koń. z których wyłania cel tej drogi / Krok za krokiem. rozsiada się wygodnie w fotePrzestrzeń. odbierając go przy tym ło”. Wiersz kończy strofa „I będziemy się starać – / Lecz nadal bezskutecznie – zro.za mną. budzą grozę i przerażenie. Wiersz Marsjasz kończy strofa: I będziemy się starać – / Lecz nadal bezskutecznie maczka pozwoliła sobie jednak spiąć całość „Nikt nie powiedział słowa / Drzewa się gięły – zrozumieć. aby go pożepoeta poddaje refleksji swoją obecgnać. co realne. Liryk Gdy wakacje roku. mieszczą się tworne”. że śmierć przecież nas nie dotyczy. Znak 2010 ULOTNIE 114 . błyskać / Wreszcie zajaką obok dominującej grzmiało”. Tłunie nieuchwytne. wszystkimi zmysłami.nością nie towarzyszy żadna chronologia. Krok za krokiem. go. które wydobywając się znikąd. bo napisany w 2009 roku lejny.maczem. poddana zabiegowi personifikacji. trwamy w iluzji życia wiecznego. jednak było zupeł. że naiwnie myślimy. I tak mijają lata / I blednie budować z tych elementów obrazy. na polskim czytelnikom.” Wszyscy się zupełnie nowa. Ma na swoim koncie kilkanaście opublikowanych skończą się na dobre podejmuje temat powracających tomików wierszy.wykrzywiać dni i noce. która przybyła. Poeta jest jednak liczącym się Wiele z zawartych w tomiku wierszy skłania do smutnej na arenie międzynarodowej pisarzem. ność w owej przestrzeni. namacalne. / że oto już dotarłeś”. Krok przed ciemnością. nad nieunik. a także prozatorskich tekstów. ale jak pisze poeta w wierszu Czarne stość. przemierzać odległości. umierać”.ny u nas niedawno zbiór Krok przed ciemnością to zaledca dobrze wykorzystanym czasie. że wie mały skrawek jego bogatej twórczości. „Ani orszak kamieni / ani oklaski wiatru / nie poWydaje się. Granice jakie aby niczego nie naruszyć. cechę poezji Stranda. Wszystko działo się blisko.Mark Strand. stwierdzając iż „gdziekolwiek jestem / jestem Wielopiętrowość poezji Stranda tym. a potem powoduje pomieszanie się Poruszamy się więc w danej nam przestrzeni.w nim utwory napisane przez poetę na różnych etapach jego twórczości. „Przed siebie. Czy jest to wyznacza poeta pomiędzy życiem jednak możliwe? Wiersz prowokuje a śmiercią porównać można do spado refleksji nad wzajemnym oddziaceru po cienkim lodzie. Przed siebie. niejednoznaczna rzeczywigdzieś zmierzamy. I tak mijają godziny / Wreszcie zaś. nie prowadzą jednak do nicze. Poezja lubi taki kruchy grunt. Słowa te pozomelancholii jest poczucie humoru. Poeta wyznaje. a tym. gdzie był błąd / I co takiego zaszło / dwoma lżejszymi lirykami. W najbardziej znanym liryku zachy latającej nad zimnym jak kamień tytułowanym By nie naruszyć niczego poetą. stawiają czytelnika z poczuciem nieTomik otwiera liryk 2002. czego brak”. lubi balankońca jednak wiedząc dokąd tak naprawdę zmierzamy. którego wizja ływaniem pomiędzy nami. że postać Marka Stranda jest dość słabo znawiedzą ci nigdy. to konajnowszy. jak to czyni w swojej poezji Mark Strand. Poeta opisuje krzyki. a także laureatem Nagrody Pulitzera w 1999 nioną chwilą odejścia z tego świata. gdzie był błąd / I co takiego zaszło / Że pora już nić wyobraźnią”. Poeta stwierdza. głuchej pustki. a otaczająpęknięcia najpierw napawa strachem. mapy. osobliwa. że porusza się tak. w jakieś miejsce / które mogłem jedynie wypełzumieć. czego uchwycić nie sposób. Wydau schyłku życia wspomnień. moliryk Pieśń skierowany do czarnej mutyw. cymi nas przestrzenią i czasem. a „idąc rozdzieram pozwala przemieszczać się na różpowietrze / a ono nieustannie / wyne poziomy percepcji otaczającego pełnia miejsce / gdzie było / moje cianas świata. jest nieuchwytne. ważny dla poezji Stranda. w którym wypowiedzianej. publicystą i tłurefleksji nad przemijalnością naszego życia. sować pomiędzy tym. śmierć. nie do obu światów. kroki pozwalające istnieje. Zamyka go zaś poczucie strachu i niepewności. W ten sposób. Poeta zaś może naginać realia. bardzo często budząca lu i czeka na Stranda. mieszać ciemność z jasnością.

że będzie się chciało tam wracać. Lestat (Jan Mehlich). wręcz magiczną atmosferę. Z reguły jednak na zachęty odwiedzin takich miejsc reagujemy przymrużając oko. Ale wystarczy tylko raz zrealizować niechlujnie rzuconą sobie obie– tnicę podróży. Wikimedia Commons ☞ 115 . powołując się na ich niezwykłą. tak. potakując i myśląc: tak. o których turyści wypowiadają się ze wzruszeniem.Literacki pociąg do Wilna Wilno jest jednym z tych miast europejskich. by przekonać się. może kiedyś tam pojadę. Natalia Dudkowiak Plac Katedralny Fot. Jak do stu innych.

dzielnicy w której mieszka najbiedniejszy i najbardziej wąska uliczka odchodząca w Wilnie od Traktu Giedymina rozpity element społeczeństwa socjalistycznej Litwy lat – nowoczesnej trasy prowadzącej na Stare Miasto. Natalia Dudkowiak miejsca usprawiedliwieniem niezdrowej fascynacji. ☞ 116 . świetnie analizuje piętno radzieckiej polityki i smętny obraz realiów sprzed odzyskania niepodległości. historyczności i współ. istnienia w wielokulturowym społeczeństwie. Kunčinas tworodzimych artystów. jaka została w nim zasiana po podróży. Tula jest dla czytelnika znającego opisywane Fot. Gavelis powołuje się na historię i odsłania jej prawdziwy wymiar. kształtując jego osobowość i charakter. Na Zarzecze prowadzą dwa mosty: betonowy ustanne wrażenie. Litwa jako miejsce jest fascynująca. i gdzie jedyną ucieczką był alkohol. a autor zwraca także uwagę na jej wielokulturowość. Wpływ na to ma kilka czynników. pomijając przerysowany patriotyzm Litwinów. gdzie nawet sztuka musiała ponosić porażkę. wzgórza. nieopodal któmiejsce odciska swoje piętno na literackich dokonaniach rego ukochana bohatera wynajmuje pokój. którym przypominają o odzyskanej niepodległości na każdym kroku. ma dostęp do morza oraz urokliwy półwysep. zaułki. Tak fascynujące leżącym w pobliżu kościoła bernardynów. Narrator zawsze podąża betonowym mostem na plecach oddech socjalistycznej Rosji. żowca handlowego z kręgielnią i kinem. To także głęboka analiza pokolenia wychowywanego w ideologicznej niewoli. knajpy. To nie. jako miejsce kontrastów. zalesiona w dużej części terenami chronionymi. intensywna i opłakana w skutkach. jaki Wilno wywiera na zwykłego mieszkańca. Ma potencjał wyjaśniania napotykanych zjawisk. jakie ostatnio składają się na chłodne relacje litewsko-polskie. To współczesny obraz stolicy politycznie niepodległego państwa. w którym miasto zawsze należało do kogoś innego niż Litwy: do Polski lub Rosji. nawet duże miasto ma tutaj wiele prowincjonalnego uroku. Wikimedia Commons POCZTÓWKA Z. chwilowych uniesień. płonnych nadziei. Nie tylko dlatego. – artyści. To historia tragicznego związku nieśmiałej studentki i bezdomnego pijaczyny.☞ Panorama Wilna z wieży Giedymina Fot. czuć i drewniany. które do dziś znajdują się Betonowy most na Zarzeczu nad Wilenką. dotarcia do metafizycznego centrum. do których prowadzą bohaterów wspomnienia z młodości. jednocześnie korzeniami tkwiącego wciąż w czasach komunistycznych. wszędzie jest jak na przedmieściach. ale dlatego. krótka. Gdziekolwiek by się nie udać. tak jakby ciągle istniała możliwość wejścia głębiej. Zdemitologizowana ojczyzna zestawiana jest z realiami społeczeństwa socjalistycznego.. opisując niego przez pryzmat doświadczania. przede wszystkim to. przy którym nie czuć charakterystycznej atmosfery metropolii. Pomijając kontrowersje. Piękne. Lestat (Jan Mehlich). że jest ona przyrodniczym rarytasem. to każda boczna. stach litewskich jest kontrast pomiędzy nowoczesnością a historią: to małe chatki pamiętające XIX wiek obok wie.bardzo dokładnie a jednocześnie poetycko i metaforycznie uliczki.80.tło dla wszystkich wypadków. że Wilno stanowi tu miejsce akcji. święte miasto stanowi Najbardziej charakterystycznym obrazem w dużych mia. Wileńskie centrum świata obecne jest także w powieści Ričardasa Gavelisa Vilnius poker. Najbardziej wileńską powieścią jest Tula Jurgisa Kunčinasa. że artysta opisuje je z tą charakterystyczną nutą nostalgii i rozczarowania.Trzon fabularny tekstu skupia się na Zarzeczu (Užupies). że gdziekolwiek by się nie poszło. którzy pisząc o stolicy kraju patrzą na rzy w swojej powieści mityczną topografię miasta.. Ponadto każde. Dostrzegają także olbrzymi wpływ.

w którym miasto usiłuje mówić. na wpływy żydowskie. Bibliografia: To miasto. tak ważne w momencie. nienaznaczone jeszcze współczesnym budownictwem. Opowiada o zajęciu stolicy przez wojska Żeligowskiego. rosyjskich. dużą liczbę wypadków samochodowych. Ale Wilno to substancja duchowa. tekst atakujący symbole narodowe i pamiątki historyczne. która wiedzie z Vokiecių Gatvė na Plac Katedralny. 2002. Sejny. Jako miejsce styku kultur i ośrodek humanistyczny jest Ričardas Gavelis. że jak wszystkie uczelnie początkowo miał on status europejski. założenie miasta. a z placu rozprasza się w sieci małych. głęboko wzrusza swą barokową architekturą. polskie. gdy Litwa na siłę chce legitymować i obnosić wszędzie swoją niepodległość. Wydawnictwo Pogranicze. także obecne w twórczości Tomasa Venclovy. co widzi. wąskich uliczek oferujących lokalne wyroby. chorym burkiem. Architektoniczna strona miasta jest przez Venclovę opisywana metaforycznie z poetycką czułością i znawstwem. nie romantycznie i sentymentalnie. ciekawe i bliskie. Tomas Venclova. godzący w najświętsze wartości. Mozaiki. Open Letter Books. żydowskich czy białoruskich naleciałościach. będąc jednocześnie pozbawione możliwości dialogu. niechęć do turystów z Polski. rosyjskie. a dzięki niej można je odnaleźć wszędzie. bo ludzie nawzajem się nie rozumieją. podkreślając jednocześnie chaotyczną Patriotyzm lokalny Fot. Opisać Wilno również powołuje się na magiczność i niesamowitość miasta. Polifoniczne. a nie litewski. Vilnius Poker. a górująca nad miastem twierdza pierwszego władcy zostaje porównana do obwisłego fallusa. Natalia Dudkowiak i nieco dziwną historię. nie można mu odmówić próby pokazania Wilna inaczej – zsowietyzowanego miasta z perspektywy ponowoczesnej. jego niezwykłość jest wrodzona. która obejmie potem stare Kowno. Bez względu jak chcemy na nie patrzeć – czy dostrzegając wszędzie flagi. nie jako raj. Bogate i żywe. Pisze o sporach na temat przynależności narodowej najbardziej charakterystycznego miejsca w Wilnie – Uniwersytetu Wileńskiego – i zwraca uwagę. jest u Gavelisa ślepym. o sowieckiej inwazji i odzyskaniu niepodległości. Tula. który w tym kraju bałtyckim jest zawsze wiejski. Legendarny pies przepowiadający Giedyminowi. 2006. naznaczone tęsknotą za patriotyzmem. stereotypowo. Venclova nie popada w kosmopolityzm i nie ocenia tego. który zawsze do kogoś bądź czegoś należał pozostając nie w pełni autonomicznym. Niedające o sobie zapomnieć. Fundacja Zeszytów Literackich. próbuje dostrzec największy jej walor w polskich.Vilnius poker to totalnie zeświecczony obraz świata. jaka przewaliła się wzdłuż jego ulic. 2009. które jednocześnie jest nieustannym poszukiwaniem tożsamości kraju. na emigrantów z krajów arabskich czy afrykańskich. czy patrząc na industrialny postęp. którego pomnik stoi na Placu Katedralnym. bogate. Na swoisty wielogłos. Jurgis Kunčinas. wyglądające jesienią jak olbrzymi park. Odtwarza dzieje Wilna z pietyzmem i założeniem równości między stronami historycznych konfliktów. Opisać Wilno. Jego książka University of Nebraska Press. tłustą i obłędnie smaczną kuchnię – nasze impresje zawsze będą składać się na kształt wielobarwnej mozaiki. polski czy białoruski. Dopuszcza wielogłosowość stolicy do naturalnego toku wypowiedzi. ☞ 117 . I takim chce widzieć całe miasto – jako ośrodek idei nowożytnej humanistyki i kultury. Pozostając przez cały czas narracji patriotą patrzącym z litewskiego punktu widzenia. nadmorską Kłajpedę czy Szawle. Choć jest to obrazoburczy opis.

Są jak postacie z obrazów Edwarda Hoppera: tkwią nieruchomo w hotelowych pokojach. bohaterowie najnowszej i ostatniej powieści pisarza pt. Brno 2010 szczególnymi. ale nie skupia się na tym jednym momencie. Poszczególne rozdziały przypominają zatrzymane w kadrze impresje o wielkiej sile oddziaływania. który rozpada im się przed oczyma. 118 . wybiera zapomnienie – choć bardzo się stara. Nie potrafią i nie chcą uwolnić się od „nieznośnego ciężaru bytu”. Ciągle od nowa dyskutują o dręczących ich problemach albo samotnie biją się z myślami. Niechronologiczna akcja książki toczy się wokół jednego wydarzenia – śmierci ojca całej trójki. oraz najmłodsza Katka. Marta Nedomová. Obraz. Zeptej se táty [powieść] Wyd. mając zaledwie 49 lat) często mówi się. Dużą rolę w powieści odgrywa przyroda – bohaterowie szukają w niej ukojenia i odpowiedzi na niełatwe pytania. Petra Wolfa. który jest głównie autorem opowiadań. Są samotni i po przejściach. wcale nie przygnębia. Ale nie ma tam również beznadziei i rozpaczy. między szybami kopalń. chęć poskładania puzzli życia w jedną całość – wysiłek od początku skazany na niepowodzenie. który „wie lepiej” i „ma swoje plany”. To ludzie trudni. najbardziej potrzebują poskładać sobie obraz ukochanego ojca. pełni sprzeczności. Balabán pisze bez językowego efekciarstwa. będzie musiał patrzeć na śmierć bliskiego lub umrzeć samemu. by to wszystko na własny użytek pojąć. Nie ma w niej miejsca dla żadnego pocieszającego Boga. to poszukiwania sensu. Tacy są Hans. twarz i obraz męża zupełnie zacierają jej się w pamięci. Jan Balabán. co czyni ich W czeskich recenzjach (oraz nekrologach pisarza – Jan Balabán zmarł nagle 23. naukowiec. jest u niego za to jakaś pierwotna poezja. Nie pokrzepiając. Często ich życie wydaje się im zbędne. a jednocześnie bardzo zwyczajni. zdyscyplinowany. które przedstawia nam przez pryzmat owego kontrapunktowego wydarzenia. choć odpowiada cisza. o korupcję i spowodowanie śmierci pacjenta. „którym świat nic nie oferuje prócz cierpienia i pustki”. trudniący się pisaniem. sami będąc już rodzicami dorastających dzieci. Zeptej se táty (Zapytaj taty). że bohaterami jego prozy są ludzie. najbardziej praktyczny z rodzeństwa. Wystarczy mu tylko kilka zwięzłych zdań. rozdygotany emocjonalnie Emil. HOST. nierozgadana. pozbawiony upiększeń. Ich życie pozbawione jest spektakularnych wzlotów i upadków. do którego na co dzień nie lubimy spoglądać. że nie pisze o jakimś specjalnym gatunku ludzkim.C Z E C H Y Jan Balabán. Być może dlatego krytycy zaszufladkowali autora jako „egzystencjalistę” – jego proza staje się w ten sposób bardziej oswojona. Zeptej se táty jest jak lustro. najpierw z powodu jego odejścia. Nie są dowcipnymi Czechami. podkreślając. nie dają spać. a potem oskarżeń dawnego przyjaciela. Na szczęście twórczość Jana Balabána sama broni się przed wszelkiego rodzaju etykietkami. którą pamiętamy z dzieł Alberta Camus. nazywany bywa przez recenzentów „mistrzem zwięzłości”. Te dwie wizje Jana Nedomy – czułe.2010 r. By nie przestać pytać. takich jak choroba czy śmierć najbliższych. Powieść jest niedługa. Pisarz pokazuje ludzi w sytuacjach kryzysowych. Jego bohaterem może być każdy. W Czechach przylepiono jego prozie etykietkę „egzystencjalnej” i porównuje się ją z dziełami Raymonda Carvera. Malarz Hans. lecz wcale nieidealizujące wspomnienia dzieci oraz pełne jadu listy starego dziwaka Wolfa po prostu do siebie nie pasują. Stefania Szostok Mariusz Szczygieł w Zrób sobie raj napisał o Janie Balabánie: „Bohaterowie jego książek żyją w blokowiskach Ostrawy. lekarza Jana Nedomy. zgrzytają. byśmy wiele się dowiedzieli o wewnętrznym świecie i życiu bohaterów. bo każdy człowiek prędzej czy później stanie na rozstaju dróg.04. Jest za to absurdalny i nieustający wysiłek kruchej ludzkiej istoty. Może dlatego wdowa po zmarłym. Pisarz jednak przez całe życie odżegnywał się od takich etykietek. ale czujemy tam obecność jeszcze czegoś lub kogoś”. a jednak z uporem podejmowany znowu. Ważne jest dla niego całe życie bohatera. Od początku zafascynował mnie język pisarza: skoncentrowany. Emil i Kateřina. która w dzieciństwie przez wiele miesięcy chorowała i walczyła ze śmiercią. To.

ucieka. 119 . Z tego obrazu wyłaniają się na i prawo wojny? zaszczuci ludzie. żeby poprawić los swojej rodziny. Wśród jej wielu walorów podkreśla się też styl: surowy i poetycki zarazem. gdzie wojna w społeczeństwie. ta. przerażony. By po raz kolejny poruszyć afgańskie problemy. Nie do końca udaje mu się odkupić ten kraj. ale przede wojny życie ludzkie nie znaczy za wiele? Czym jest kara wszystkim dobitnie przedstawił swój kraj. W trakcie krwawej sceny pojawia ten temat. Domaga się jednego – uczciwego procesu. by uderzyć nią okrutne prawo „oko za oko” i samowolne wymierzanie w głowę starej. a rytm bardziej melodyjny i powtarzalny niż w pisarstwie rodowitych Francuzów. śmierci i samobójstwa. której Atiq Rahimi. a wszyscy myślą. błądzi więc w milczeniu po kabulskich ulicach z lat dziewięćdziesiątych. jednak w uniwersalnym kontekście. na myśl przychodzi mu historia ze Zbrod. a nie syn swojego Maudit soit Dostoïevski ojca-zdrajcy.O.L. wtrąciło Rassoula w odmęty poczucia winy. że jego przewinieniem jest posiadanie rosyjskich książek. gdzie po wypędzeniu radzieckiej armii do władzy dochodzą mudżahedini.gdyby Bóg nie istniał. Światu Dostojewskiego. napisał po francusku? Odpowiedzią może być zdanie. Gdy nagle do mieszkania Rassoula wkracza policja. Zatem dlaczego na pięć swoich powieści. Powieść została bardzo dobrze przyjęta na francuskojęzycznych rynkach wydawniczych. posługując się zabiegiem mise en abyme. kobiety zasłonięte burkami. wszechobecna religia. a dzięki kradzieży kosztowności społeczeństwa. podobnie jak jej biżuteria. po której nie został ślad. akcja dzieje się w muzułmańskim w mistrzowski sposób stworzył duszny świat swojego Kabulu. Gdy zapytałam autora. Nie jest także tajemnicą. że jego czyn to pastisz działań Raskolnikowa nie po to.jest jak niegojąca się rana. Rassoul. a także studia w ZSRR i ojciec-komunista. I wydaje się. dowiaduje się on. wybuchając śmiechem: „To ciężka harówka”. jakie Atiq Rahimi wypowiedział po opublikowaniu Kamienia – „Potrzebowałem innego języka niż perski. Jeśli jego ofiarą jest kobieta. gdzie Allah istnieje sprawę. uznana jest za niebyłą. by dotknąć naszych tabu”. autor nie tylko ponownie wybrał język francuski. podobnie jak by je usprawiedliwiać. związane z przedwczesną śmiercią swojego brataRassoul. który jest tylko wyuczony. Nad miastem nieustannie unosi się huk strzałów. uratować ukochaną Souphię. „Jak tylko Rassoul podniósł siekierę. wszystko byłoby dozwolone. że staruszka po prostu wyjechała. Na scenę wprowadził nie tylko postaci. winy. gdzie rządzi sprawiedliwość plemien. a pojęcie sprawiedliwości może być różnie rozuWyd. nie zabierając klejnotów. Okazuje się. Od tego momentu zaczyna się jego psychiczna męczarnia. W Afganistanie jednostka jednak niewiele [powieść] znaczy. bombardowanie i opary opium… Sen miesza się z rzeczywistością.F R A N C J A A F G A N I S T A N Z OBCEGO PODWÓRKA Rassoul. Prawdziwa zbrodnia. Morderstwo nie zaspokoiło jego żądzy zemsty i sprawiedliwości. Pod wpływem szoku bohater traci głos. w którym osądzony Atiq Rahimi. czyli zdrajca. Atiq Rahimi stawia pytania o sens żyni i kary”. Przeciwnie. nie może zostać powieszony. której bohater zdaje sobie w pełni ciwstawia świat wojującego islamu. któgo? Jak wygląda zbrodnia po afgańsku. gdzie Dostoïevski (Przeklęty niech będzie Dostojewski) wpro. by zapobiegać ludzkim niegodziwościom. ale tym razem wszedł w dialog z arcydziełem literatury rosyjskiej. gdzie po latach rych życie wplątane jest w absurdy systemu. 2011 miane. że ciało Nany Ali zniknęło. czuje się coraz bardziej dręczony przez swoje poczucie winy. co zbiorowego – poczucia winy całego zmusza do prostytucji. w tym znaną w Polsce Kamień cierpliwości. Skoro Rassoul zabił stręczycielkę. sam stał się swoją ofiarą. pisarz eksploruje również własne poczucie się nieoczekiwany świadek – kobieta w błękitnej burce. którą Nana Ali jednostkowego. naprawiając społeczeństwo. Editions P. Co wyniknęło z takiego melanżu kulturowe. popełnił czyn Czara dobry. że poruszając zrealizować ten plan. a główną obsesją Rassoula jest odnalezienie kobiety w błękitnej burce.sprawiedliwości. -komunisty. dwie ostatnie. bo życie kobiety Pisarz pochodzenia afgańskiego w obliczu prawa jest warte połowy życia mężczyzny… tworzący w języku francuskim napisał nową Zbrodnię i karę.interpretowany jako wcielenie poczucia winy nie tyle wić świat. chce swoim czynem napra. że w ten sposób odnalazł klucz do opowiadania o lokalnych problemach. a zarazem brak doniosłości swojego czynu. porównując się nieustannie do Raskolnikowa. odpowiedział. które jest według autora konieczne.* Już pierwsze zdanie powieści Maudit soit cia. mężczyźni chowający się w oparach opium. przewadza nas w akcję. Jego bohater – Rassoul – może być jego rosyjski protoplasta. zostanie za swój akt jako jednostka.bohatera. lecz zabijającego starą lichwiarkę. jak to jest tworzyć w języku.

2011 Autorka kilka razy zmienia perspektywę narracyjną powieści i dopuszcza również do głosu Phillipa – starszego brata Anny. Obecność diabła w słynnym domu staje się przyczynkiem do objęcia nad rodziną pieczy przez Kanizjusza. drzewo genealogiczz licznego potomstwa Georga i Urszuli. samolubnego i bezwzględnego bankiera. Ich okrutne praktyki. do przepełnionych karczm czy na główny plac. Abe przedstawiła przyszłego świętego jako osobę podstępną. Przebywająca w klasztorze Anna często wspomina to miejsce. trygi. na którym właśnie odbywa się egzekucja. mające na celu uczynienie z wychowanków przykładnych katolików. Ulrichowi i Georgowi. Główną bohaterką powieści Abe jest Anna Jakobäa Fug. powieści w momencie śmierci Antona Fuggera. jaki znajdował się w ogrodach Fuggerów. Chłopiec jednak najbardziej na świecie kocha ogrodnictwo i marzy o pracy wśród roślin. żądną sławy i władzy. słynnym egzorcystą. Anna przypad. Stylowa okładger. mapa ówczesnego Augsburga. Meßkirch. nawiązując ścisłe koneksje z ówczesnymi papieżami. Dwaj pierwsi są bezdziet.ne rodziny Fuggerów. gdy dzieci trafiają pod pieczę niezwykle surowych sióstr. Po pierwsze odnosi się do misternego roślinnego labiryntu. Tytuł powieści – W labiryncie Fuggerów – ma dwojakie znaczenie. Im Labyrinth der Fugger [powieść historyczna] Wyd. 120 . Odnaleźć drogę w tym labiryncie było dużo trudniej. Gmeiner Verlag. Te niedociągnięcia rekompensują szem – jezuitą. a linia Fuggerów od Lilli stała się jednym z największych potentatów w handlu światowym. Abe bardzo plastycznie przedstawiła życie szesnastoSpiskowcy postanawiają wysłać do domu Georga mnicha przebranego za diabła. natomiast Georg ma aż czternaścioro potomstwa. która potrafi odnaleźć dobre strony swojego losu. zainteresowanego ogrodnictwem chłopca wyrasta na krnąbrnego. trzecia co do starszeństwa i najinteligentniejsza ka. Akcja powieści nabiera rozpędu. Christoph Fugger postanawia pozbyć się konkurentów Początkowo więc trudno jest mu się zorientować dodo spadku. Anna rozwija się z energicznego i emocjonalnego podlotka w pewną siebie. którego zadaniem jest zgwałcenie służącej Fuggerów. wiecznych mieszczan – łatwo przenieść się na gwarne ulice. W ich wyniku większość młodszego rodzeństwa Anny umiera. wyraźnie negatywna. Ów ród tkaczy i farbiarzy zgromadził spory majątek. odważną kobietę. który krok po kroku nawraca żonę Georga – dumną luterankę – na katolicyzm oraz doprowadza do oddania niemal wszystkich dzieci do klasztoru. Zagłębiony w księgach i eksperymentach alchemicznych Georg pozwala jezuicie na realizację planów. słowniczek. kanonizowanym bardzo sugestywne opisy ówczesnego Augsburga – na początku XX wieku. Zdecydowanie najciekawsza jest jednak postać Piotra Kanizjusza – niezwykle odpychająca.kąd zmierza akcja. nawiązując współpracę z Piotrem Kanizju. Tymczasem Phillip z psotnego. który ma przejąć zarządzanie fortuną rodu.Autorce nie udało się równo poprowadzić akcji powiephowi. są przerażające. Z OBCEGO PODWÓRKA Anna Bittner Najbardziej wpływową rodziną w szesnastowiecznym Augsburgu była rodzina Fuggerów. Przeprowadzane przez niego egzorcyzmy są brutalne i mają na celu zapewnić mu popularność Niemiecka pisarka Rebecca Abe rozpoczyna akcję swej wśród gawiedzi. bibliografia oraz zakowo staje się świadkiem zaplanowanej przez wuja kładka z motywem z okładki ucieszą oko każdego czyi Kanizjusza diabelskiej napaści na służącą Schellebelle. Tytuł nawiązuje także do skomplikowanych koneksji rodzinnych tego potężnego rodu. Jego milionowy spadek przypadnie trzem braciom: Christo.ści – czytelnik dość późno zaczyna rozumieć sens inni. będącej wszak motorem wszystkich wydarzeń. Podczas nauk pobieranych we Włoszech daje się jednak wciągnąć w spisek wymierzony przeciwko własnej rodzinie.Lekturę umila staranne wydanie książki. Od tego momentu sprytna dziewczynka śledzi poczynania księdza i jako jedyna z rodziny zaczyna podejrzewać spisek.N I E M C Y Rebecca Abe. który ma zaprowadzić ją i jej młodsze rodzeństwo do klasztoru. telnika oraz dopełnią lekturę powieści. dążącą do celu po trupach. która osiedliła się tam w XIV wieku. a w którym dzieci spędziły beztroskie chwile. Abe niezwykle umiejętnie szkicuje charaktery postaci.

tym samym wystawiając na próbę poczucie empatii czytelnika. której córka Magda zginęła w wieku niemowlęcym w czasie II wojny światowej w obozie koncentracyjnym (okoliczności śmierci dziewczynki opisane są w opowiadaniu The Shawl). Pan Persky i Stella tymczasem są zdania. co posiada. napisane zostały bowiem z kilkuletnią przerwą między nimi) opowieść wciąż budzi emocje i jej lektura zapada w pamięć na długo. do Stanów Zjednoczonych. iż pisanie poezji po Oświęcimiu jest barbarzyństwem. w których wojna jest tylko odległym wydarzeniem. amerykańskiej pisarki. Wciąż kryje jeszcze nowe perspektywy. których nie da się zmienić. pogrążając się we wspomnieniach. Rosa wciąż. są myśli. omawiając w nich codzienność. szczególnie w kontekście życia osób. po tylu latach. warstwa psychologiczna. Nie umniejszając dramatu bohaterki i szanując uczucia postaci przez siebie stworzonej. Książka Ozick jest dowodem na to. który zmusił ją do konfrontacji z własnym życiem. Przybyła z siostrzenicą Stellą. A jednak Ozick przedstawia nową perspektywę. jak na tekst o tak małej objętości. to pozostaje ona w kraju stosunkowo mało znaną pisarką. skutków wynikających z doświadczeń przeżytych w obozach koncentracyjnych. portretując Rosę. podobnie jak o dwóch innych książkach Ozick: Dziedzicu migotliwego światła i Puttermesser. Siłą książki Ozick jest nadzwyczaj głęboka. Autorka zadaje tu na przykładzie jednej bohaterki pytanie. jak żyć po tragedii. iż człowiek musi odłożyć przeszłość na bok i umieć żyć w normalnych czasach. Jeśli wszystkim. Jej niechęć do stawienia czoła dniu dzisiejszemu wywołuje konflikt między nią a Stellą. które doświadczyły osobiście realiów obozu koncentracyjnego. pracowała ciężko i dorobiła się sklepu z używanymi meblami. The Shawl [opowiadania] Wyd. że prowadzenie życia. czekając na paczkę od Stelli z szalem. jakby nigdy nic się nie stało. stracone nadzieje i odczuwaną gorycz. nie wzbudzającej sympatii ani współczucia. mimo iż jej implikacje doskwierają na co dzień tym. wychowanej w nowojorskim Bronksie przez rosyjskich imigrantów. Nigdy jednak nie było o niej głośno. Jonathan Cape. wydanych przez wyd. autorka nie waha się jednak przed ukazaniem jej w dość negatywnym świetle – jako kobiety o postawie pełnej wyższości nad innymi. namawiającą ciągle Rosę do skupienia się na teraźniejszości i przyszłości zamiast ciągłego spoglądania w przeszłość i rozpamiętywania wydarzeń. sugeruje. A jednak jest ona kobietą. Zdawać by się mogło. wydobywając na światło dzienne traumę polskiej Żydówki Rosy. Ozick. że jest synem Brunona Schulza. Inne książki Ozick. a których faktycznie jest już na świecie coraz mniej. 121 . która twierdzi. rozmawia ze zmarłą córeczką i pisze do niej listy.U S A Cynthia Ozick. Oburzona Rosa traktuje prośbę jako uprzedmiotowienie jej cierpienia.pana Persky’ego .Żyda z jej rodzinnej Warszawy. jak on to nazywa. MUZA odpowiednio w 2005 i 2006 roku. aż do momentu spotkania w pralni publicznej mężczyzny . to właśnie w nich żyje”. Pewnego dnia zdemolowała własny sklep. Rosę pozornie można by uznać za osobę. która w chwili śmierci Magdy miała czternaście lat. „Złodzie- je mi je zabrali” – mówi często i dodaje w rozmowie z nowopoznanym mężczyzną: „Bez życia człowiek żyje gdzie może. przeniosła się z pomocą Stelli na Florydę i zapadła w siebie. a napisała ich kilkanaście. Theodor Adorno twierdził. Przez trzydzieści lat bohaterka próbowała ułożyć sobie życie. Trzecim głosem w tej tragedii jest głos badacza z wydziału patologii klinicznej. noszącym jeszcze zapach Magdy. jest aktem nieludzkim. już nieaktualnym. że nie ma życia. Po kilkudziesięciu latach od pierwszego wydania książki (początkowo obie historie opublikowano osobno. który śle do Rosy list z prośbą. nie są dostępne w języku polskim. W 1994 roku wydawnictwo Zysk i S-ka wydało niewielką objętościowo powieść Mesjasz ze Sztokholmu o mężczyźnie przeświadczonym. którzy przeżyli. zawierającej tylko jedno opowiadanie (króciutkie The Shawl (Szal)) i znacznie dłuższą nowelę (Rosa). która uszła cało z horroru wojennego i ułożyła sobie życie. iż temat Holocaustu wciąż nie został wyczerpany do cna. 1991 Kamila Kunda Chociaż trzy książki Cynthii Ozick ukazały się w Polsce. by zgodziła się porozmawiać z nim na temat metafizycznych. nowe punkty widzenia. Dnie spędzała bezczynnie. że tematyka Holocaustu jest już wyczerpana i nie ma potrzeby przekładania na język polski książki.

N

I

G

E

R

I

A

Lola Shoneyin, The Secret Lives of Baba Segi’s Wives [powieść] Wyd. Serpent’s Tail, 2010

Renata Długołęcka

Ishola Alao żyje w niewielkiej mieścinie, gdzie każdy wie wszystko o współmieszkańcach i gdzie istnieje możliwość, że właściciel sklepu z metalowymi garnkami ukrywa romans z jedną z żon swego szefa. Przy śpiewie zmęczonych upałem ptaków i w promieniach piekącego, nigeryjskiego słońca rodzą się dzieci, umierają starcy, a kobiety wprowadzają się do domów niedawno poznanych mężów, aby dzielić z nimi swe życie i zawartość bagażu przyciągniętego w progi nowych salonów. Jeśli przyjdzie im żyć tylko z mężczyzną, wtedy egzystencja okazuje się względnie łatwa i znośna. Jeśli natomiast zasilają one szeregi żon, których liczba bardzo często zamyka się w magicznej liczbie „cztery”, a potomstwo przez nie rodzone nie będzie pierworodnym, a którymś z wielu, wtedy każdy dzień okazuje się być walką o przetrwanie i pierwszeństwo w gospodarstwie. Tak też jest w domu niepiśmiennego, grubiańskiego obywatela Nigerii, jakim jest Ishola Alao.

Życie dobrze sytuowanego Nigeryjczyka jest proste i nieskomplikowane: wiruje we względnym spokoju wokół siedmiorga dzieci, rodzących się z regularnością odlatujących ku północy czarnych bocianów, żon, które raz na jakiś czas wychodzą z cienia bambusowego poszycia domu, aby spełniać zachcianki pana domu i szofera, który uniżenie wozi swego pracodawcę limuzyną po zakurzonych afrykańskich drogach. Egzystencja Alao Baby byłaby jeszcze prostsza, gdyby nie okolicznościowe dąsy małżonek i nieporozumienia, które kładą się cieniem na harmonijną ciszę ogniska domowego. Bo zważywszy na ilość niewiast, które mieszczą cztery ściany willi, niesnaski i ostre wymiany zdań pomiędzy nimi nie są rzadkością. Cztery odrębne charaktery różnią się między sobą niczym wietrzna północ od upalnego i leniwego południa. Walka o pierwszeństwo w stadzie dodaje im siły, zmyślności w likwidowaniu przeciwniczek, pomysłowości w przetrwaniu i nowatorstwa w życiu intymnym. Bo trzeba przyznać Isholi Alao, że seks zdaje się być, poza jedzeniem, jego jedyną rozrywką w życiu. Kobiety obarczone domem, dzieciakami, zadziwiającym zmysłem do zarabiania

Pewnego dnia, takiego samego, jak wszelkie powszednie afrykańskie dni, do domu Baba Segi (tak nazywają go domownicy), przybywa czwarta i ostatnia żona – Bolanle. Jako jedyna potrafi czytać, ma ambicje i plany. Ambicje nieprzyzwoite wręcz i brzmiące śmiesznie dla współmieszkańców wioski. Chce kontynuować naukę na uniwersytecie. Postawiwszy w kąt swego pokoju bagaż, z którym została przetransportowana do domu męża, rozpoczyna opanowywanie sztuki przystosowania do życia w nieprzyjaznym dla siebie tłumie. Znienawidzona przez pozostałe kobiety, postrzegana jako zagrożenie, zepchnięta w cień, w najciemniejszy i najodleglejszy z pokoi w ciszy, skupieniu walczy o należne jej miejsce w rodzinie. Pojawia się jeden, ale chyba najważniejszy problem. Jeśli Bolanle chce udowodnić kobietom i mężowi, że została wybrana na czwartą małżonkę nie bez powodu, że jest pełnoprawnym, wartościowym członkiem rodziny, który nie przyczynia się do zubożenia finansowego domowego budżetu, musi urodzić dziecko. Tymczasem rok od czasu przeprowadzki i rozpoczęcia nowego życia u boku Baba Segi dziecka nie ma i nic nie zapowiada faktu, iż w najbliższym czasie pojawi się ono na afrykańskiej, spieczonej słońcem ziemi. W tym momencie rozpoczyna się szereg powiązanych ze sobą wydarzeń, którego zaczątkiem jest niewinna wizyta u ginekologa. Wizyta, która ma pomóc, ale tylko komplikuje wszystko i szkodzi każdemu z bohaterów książki. Szczególnie Isholi Alao.

pieniędzy, nowo otwieranymi interesami i przeszłością, która zalega im pod skórą niczym dodatkowe, niechciane i znienawidzone kilogramy, zdają się sprawnie brylować w swym prywatnym świecie intryg, zdrad i plotek. Do czasu.

Z OBCEGO PODWÓRKA

Wielonarracyjność i wielowątkowość książki nie przyczynia się w najmniejszym stopniu do skomplikowania na pozór prostej i bezpretensjonalnej fabuły. Lola Shoneyin nie porywa się w swym debiucie literackim na coś, co byłoby nie do końca przemyślane i oderwane tematycznie od scen afrykańskich, od obrazków i wątków wyrwanych z jej życia codziennego i rodzinnego, sięgającego kilku pokoleń wstecz.

Kiedy autorka była małą dziewczynką kilkakrotnie rozmawiała z matką na temat poligamii w krajach afrykańskich. Był to temat skrupulatnie omijany w dyskusjach, ale stanowił duży problem dla kobiet, które wplątane w związki poligamiczne często cierpiały na odosobnienie, uzależnienie od mężczyzn i brak samorealizacji w życiu. Dziadek Loli Shoneyin miał pięć żon. Stanowiło to o jego majętności i statusie społecznym, co nie zawsze pokrywało się ze szczęściem rodzinnym. Babka pisarki, pierwsza żona dziadka, nigdy mu nie wybaczyła związania się z tak dużą liczbą kobiet. „Byłam poligamią tak podekscytowana, iż powiedziałam mojej matce, że zamierzam

122

być jedną z kilku żon, kiedy dorosnę” – wspominała po latach pisarka. Wrażliwość i doświadczenie życiowe zmieniło plany Shoneyin. Dziś jest jedyną żoną syna laureata Nagrody Nobla – Wole Soyinki – i matką czwórki dzieci. Po nieudanym, trwającym czterdzieści dni pierwszym małżeństwie, postanowiła za drugim razem zdać się na rozsądek i intuicję. Nigdy więcej nie rozmawiała ze swoją matką na temat poligamii, a konkretnie chęci bycia częścią składową takiej rodziny.

Lola Shoneyin w The Secret Lives of Baba Segi’s Wives (Sekretnym życiu małżonek Baby Segi) w dyskretny i delikatny sposób zwraca uwagę na problemy społeczne, które w XXI wieku ciągle nękają Nigerię. Jeden z najszybciej rozwijających się krajów Afryki, z jednym z największych przyrostów naturalnych ostatniej dekady, nadal walczy z poligamią i przyznaniem kobietom należnego im miejsca w społeczeństwie. Jak szybko i jak efektywnie zdołają one wydrzeć mężczyznom swoją część nigeryjskiego świata, zależy tak samo od nich jak i od mężczyzn. Wolność i zadowolenie sprawiają, że życie rodzinne potrafi osiągnąć nieprawdopodobnie wysoki pułap i poziom samorealizacji. Może więc warto pójść za głosem Loli Shoneyin i dać więcej swobody i radości życia Bolanle, Iya Femi, Iya Segi i im podobnym, które marzą o edukacji, spełnianiu marzeń i samodecydowaniu, ale nie mają na to szans w istniejącym systemie społecznym Nigerii?

Wszystkie cytaty w tłumaczeniu autorów recenzji, chyba że w tekście oznaczono inaczej

123

Fot. Marek Zalewski

W Nigerii poligamia jest jednym z głównych problemów prowadzących do osłabienia pozycji kobiety w społeczeństwie. Problem ten dotyczy szczególnie północnych rejonów kraju, gdzie dominującą religią jest islam i gdzie większość mężczyzn jest niepiśmienna, niewyedukowana i zamieszkuje wiejskie rejony kraju. Do 2008 roku co trzecia kobieta żyła w poligamicznej rodzinie, a 16% żonatych mężczyzn mogło poszczycić się większą liczbą żon aniżeli jedna. Na taką sytuację miało wpływ wiele czynników. Podobnie jak opisuje to w książce Lola Shoneyin głównym powodem było bezpieczeństwo finansowe, układy pomiędzy rodzicami przyszłych współmałżonków i przeświadczenie, iż kobieta, która jest samotna, jest nic niewarta. Kobietom, nie tylko nigeryjskim, ale tym, które zamieszkują prawie wszystkie kraje afrykańskie, przez całe dekady wpajano, iż bez męskiego opiekuna – męża nie będą w stanie niczego w życiu osiągnąć. To mężczyźni są wysoko cenieni, to oni są wartościową częścią społeczeństwa, podczas gdy kobiety zyskują na wartości wtedy, kiedy mogą posłużyć się nazwiskiem przekazanym jej przez partnera. „Córka nigdy nie będzie traktowana jak syn. Tylko syn może zostać prawdziwym spadkobiercą i kontynuatorem rodzinnych tradycji” – przyznaje Baba Segi w książce.

MIESZKASZ POZA POLSKĄ?
Śledzisz lokalny rynek wydawniczy?
Jeżeli chcesz napisać recenzję książki niewydanej w Polsce bądź przedstawić to, co teraz czyta się w twoim kraju, skontaktuj się z redaktorką prowadzącą dział „Z obcego podwórka”: anna.ready@archipelag-magazyn.pl

Co teraz czyta Pakistan?

Z OBCEGO PODWÓRKA

(pendżabskiej odmianie angielskiego). Jej świat kręci się wokół przyjęć, zakupów i szukania żon dla szwagrów i kuzynów albo mężów dla szwagierek. Powieści nie dotyczą jednak wyłącznie tematów lekkich. Odsłaniają również problemy, z którymi muszą się zmagać na co dzień wszyscy mieszkańcy Pakistanu, także ci – dość tutaj liczni, próbujący stwarzać sobie własny świat, oddzielony od reszty murami, drutami i uzbrojoną ochroną. Asia Kusy Pomimo takich zabezpieczeń nie są w stanie odgrodzić się od Wiele uwagi w ostatnich miesiącach poświęcano tematom terroryzmu, przemocy czy szalejącej inflacji. związanym z pakistańską historią i współczesnością. Zarówno w prozie, jak i w literaturze faktu przewijają się zagadnienia Moją uwagę przykuła praca naukowa Williama J. Glovera Making związane z terroryzmem, fundamentalizmem i ubóstwem. Lahore Modern: Constructing and imagining a colonial city (MoPisze się o Kaszmirze, zabójstwach Zulfikara i Benazir Bhutto, dernizacja Lahore: tworzenie i wyobrażenie miasta kolonialnego). działaniach wojennych na granicy z Afganistanem i ich wpły- Wprawdzie została wydana w USA w 2008 r., jednak w Pakistanie wie na mieszkańców, o partycji i czasach British Raj. Niedawno ukazała się dopiero teraz (wydał ją tutejszy oddział Oxford Uniukazało się też sporo książek przedstawiających najbardziej pa- versity Press). Miastom Pakistanu, Bangladeszu czy Sri Lanki wciąż lące problemy Pakistanu – np. Pakistan. Eye of the Storm (Paki- poświęca się na Zachodzie mniej uwagi niż indyjskim. A temat to stan. Środek burzy) Owena Bennetta Jonesa, Pakistan. A Hard fascynujący. Glover pragnie w swojej pracy prześledzić, jak Lahore, Country (Pakistan. Trudny kraj) Anatola Lievena, Pakistan. Be- które stało się w 1858 r. stolicą Pendżabu pod panowaniem Brytyjyond the Crisis State (Pakistan. Poza państwem w stanie kryzy- czyków, zmieniało się pod wpływem kolonializmu. Pokazuje między innymi jak, poprzez wprowadzane przez Brytyjczyków zmiany su) dziennikarki Maleehy Ledhi. w układzie przestrzeni, kształtowało się myślenie o mieście i spoSporo miejsca zajmują także opracowania dzieł twórców waż- sób życia mieszkańców Lahore. Pokazuje też na przykładzie archinych dla literatury urdujęzycznej i dla pakistańskiej tożsamo- tektury lahorskiego ratusza (Civil Station), w jaki sposób przebieści narodowej. Są to głównie pisarze prezentujący tzw. posta- gała współpraca kolonizatorów i miejscowej elity. cie „ojcowskie”, kreowane na autorytety moralne i duchowe Książki na stoisku na Frere Hall Bazaar w Karachi (przynajmniej w oficjalnym dyskursie), np. poeta-filozof i duFot. Asia Kusy chowy „ojciec-założyciel” Pakistanu Allama Muhammad Iqbal (1877–1938), poeta Faiz Ahmed Faiz (1911–1984), czy pisarz Ashfaq Ahmed (1925–2004). Rok 2011 został ogłoszony w Pakistanie rokiem Faiza Ahmada Faiza. W tym roku przypada stulecie urodzin tego poety, uznawanego za jednego z kontynuatorów wielkiej tradycji poetyckiej (porównuje się go m.in. do Mirzy Ghaliba). Z tej okazji na rynku pojawiły się m.in. dwa zbiory listów Faiza – Faiz Banaam Iftikhar Arif do pisarza Iftikhara Arifa oraz Two Loves – Letters from Jail (Dwie miłości – Listy z więzienia) do żony, Alyz Faiz, Brytyjki, o której mówi się, że dodała odwagi wielu zachodnim kobietom, które poślubiły Pakistańczyków i zamieszkały w Pakistanie. Lewicujący, i to bardzo, Faiz (marksista, członek Komunistycznej Partii Pakistanu, laureat Leninowskiej Nagrody Pokoju), pisał je z więzienia, w którym przebywał w latach 50. XX wieku przez 4 lata. Ten ostatni zbiór wydała córka Faizów – Salima Hashmi. Emocje wzbudzają też inne książki, jak choćby Chinaman, the Legend of Pradeep Matthew (Chińczyk, legenda Pradeepa Matthew) lankijskiego pisarza Shehana Karunatilaki, czy powieści Moni Mohsin. Moni Mohsin, autorka The Diary of Social Butterfly (Dziennik towarzyskiego motyla) i Tender Hooks (W zawieszeniu), mieszka po trosze w Londynie, po trosze w Lahore i uważa siebie za „osobę wykształconą i zwesternizowaną”. Jej twórczość określana jest mianem prozy lekkiej i kobiecej. Motyl z pierwszej powieści to bogata i egoistyczna pani w średnim wieku, mieszkanka Lahore, mówiąca w Pinglish


124

Irańska kuchnia w Irlandii Tekst i fotografie Klaudyna Hebda 125 .

które opuściły ogarnię. traktowany wyczerpująco. tłumaczenie: Jolanta Kozak. Od najmłodszych lat potrafiła zachęcić do zakorzenienia się najoporniejsze sadzonki. szukiwanie celu w życiu. relacje z mieszkańcami. osobom lubiącym plastyczcych. ruch oporu. wedle jej wyobrażenia. nie mogłam oprzeć Mardżan jest jedną z trzech sióstr.z granatów warto jednak sięgnąć. szczyptę realizmu magicznego jak i suge. Codzienny rytm dnia w Café Babi. to tylko jedna. W końcu motyw obwieści). NAKRYJ SIĘ 126 . Czytając fragmenty dotyczące rewolucji. jaśniejsza strona życia sióstr Aminpur. co tematów (dorastanie nastolatki. prowincję.mnóstwo postaci. lekką. jedstywne opisy zapachów i smaków (w końcu to książka nak żadna z nich nie przykuwa uwagi na dłużej. aby od nowa ułożyć sobie Życie Irańczyków w czasie rewożycie. przygotowywanie kolejnych potraw i próba odnalezienia się w nowej rzeczywistości Marsha Mehran. których interesuje wątek cje mieszkańców i ścieranie polityczny.„Dla Mardżan Aminpur aromaty kardamonu i wody różanej. podobnie jak woń basmati. Zupa z granatów. woń kawy instant i ociekającej tłuszczem pieczeni konwencjonalnej kuchni zachodniej. jak z ich odległej ojczyzny. chociażby po to. niechętne reakjak i tym. lon – kawiarnię. problematyka tolerancji i wielokulturowości. Dziewczęta postanalucji jest moim zdaniem jednym wiają otworzyć Café Babiz najciekawszych wątków w książce.mans. Autorka książki. niepokojów politycznych i strachu. To. są wciąż nawiedzające je wspomnienia: wspomnienia rewolucji irańskiej. miasteczka Ballinacroagh. wydawnictwo W. Ta wielowątkowość jest się dwóch światów „swojw pewnym sensie słabością książki. przybywających na ne opisy oraz elementy magiczne. których nazw nie umiała jeszcze zapisać w języku perskim”. Marsha Mehran. estragonu i cząbru. skości” i „obcości” nie jest gdyż przeplata się w niej mnóstwo czymś odkrywczym. 2006.się wrażeniu. elementy mitologiczne i mądrości ludowej oraz oczywiście gotowanie) i żaden nie jest poW książce znajdziemy więc zarówno wątki obyczajowe. Jedzenie pozwala przenieść się myśla. równie pospolitymi jak. Po Zupę funkcję magiczną. Przez karty książki przewija się romansowe. STOLICZKU. Zupa z granatów spodoba się zaZupa z granatów Marshy równo wielbicielom orientalnych Mehran na pierwszy rzut smaków (każdy rozdział rozpoczyna oka wydaje się być kolejną się przepisem na konkretne danie. Mardżan odznaczała się mimo to niebywałym talentem do hodowli roślin. Drugą. jak i wieloletnich do przemyśleń nad własnymieszkańców miasteczka.. to wielowątkowość oraz suge. zainspirować do działania czy ma wyobraźni zobaczyć przed sobą sycące wschodnie zupy ukoić skołatane myśli.A.B. były zapachami codziennymi. mroczniejszą. popołudniową lekktóre występuje w dalszej części poturą. ły do sennego irlandzkiego więzienia. Niektórych w dużej mierze o jedzeniu!). gdzie wyschła ziemia miesza się z okruchami szczątków Persepolis. Wychowana w krainie starożytnych pustyń. roprzykuwa uwagę czytelnika. mi słabościami i pragnieniami. aby oczymi do utraconej ojczyzny. że czytam o polskiej Solidarności: drukowane ty rewolucją Iran i przybynielegalnie czasopisma. urzekającymi zanitywnie złych: dewotki znajdziemy pachami i wspomnieniami zarówno w irlandzkim kościele. rysuje zróżnicowany obraz społeczeństwa irańskiego przed rewolucją: rezolutne studentki w spódniczkach mini przechadzające się obok ubranych w czadory zwolenniczek ajatollaha. Przyrządzanie posiłków mogą nużyć szczegółowe opisy rzeczywistości czy momenprzez siostry staje się pewnym rytuałem. wypełnioną W powieści Marshy Mehran nie ma po brzegi orientalnymi aroludzi definitywnie dobrych czy defimatami. że powiew daków tak samo w Europie. postywność opisu rzeczywistości. pełni nieomal tami naiwne opisywanie relacji międzyludzkich. mniej lub bardziej sympatycznych. sympatycy kultury zachodniej obok muzułmańskich reakcjonistów. Okai wśród skrajnych muzułmanek. jak i na egzotyki zaburza uporządBliskim Wschodzie.czy stosy orientalnych słodkości. łajzuje się jednak. lon. ludzi poszukująkowane życie mieszkańców cych swojej tożsamości i celu w życiu Ballinacroagh i skłania ich wśród imigrantów.

zielonego kardamonu (utłuczone nasiona z około 5 strączków) 3 szklanki białej mąki (autorka proponuje 3 i ¾ szklanki. że ciasto wystarczy na około 15 sztuk gush-e-fil. Wyrabiać tak długo. że olej ma odpowiednią temperaturę) i smażyć do zrumienienia. Na patelni z grubym dnem rozgrzać olej (na próbę można wrzucić jedną kokardkę – jeśli wypłynie na wierzch to znaczy. czyli słoniowe uszy. Gotowe gush-e-fil przed podaniem posypujemy cukrem pudrem i cynamonem. Oddajmy głos pisarce: „Gush-e-fil. kiedy najbardziej wymyślne desery nie konkurują z ich smakowitą prostotą”. Wykonanie: Jajko ubić w misie. aby kokardka ładniej wyglądała. Z każdego koła kciukiem i palcem wskazującym uformować kokardkę: ja tworzyłam na cieście „zakładki”. Jest to rodzaj słodkiej przekąski. — Ciasto jest bardzo proste w przygotowaniu (przypomina nieco ciasto makaronowe) – nie bierzcie się do jednak do jego przyrządzania. wodę różaną i kardamon. każdy rozdział książki otwiera przepis na wybrane danie kuchni irańskiej. nie wymagają pieczenia (smaży się je w gorącym oleju) i bardzo szybko znikają ze stołu. Smażenie również jest nieco czasochłonne. cukier.. nieco podobnej do naszego chrustu.. Uwaga: im mniejsze kokardki tym szybciej się smażą! Dobrze jest zmniejszyć ogień. do posypania: 1 szklanka cukru pudru 2 łyżeczki mielonego cynamonu (dodałam kilka szczypt) Jak wspomniałam. Odstawić na bok. jest dość proste w przygotowaniu i równocześnie nie wymaga wykorzystania zbyt wielu składników. Gush-e-fil są stosunkowo łatwe w przyrządzeniu. — Pamiętajcie. Przyznam. tym bardziej chrupiący będzie efekt końcowy. Rozwałkować cienko ciasto – im cieniej tym lepiej. złotej barwy i zaczną ociekać wszelką niedozwoloną substancją.. Oczywiście jeśli chcecie wykonać coś bardziej skomplikowanego (chociażby tytułową zupę z granatów). że chcecie mieć dwa wielkie. Nie jest to prawda: ta ilość ciasta wystarczy na nakarmienie całej rodziny i zostanie jeszcze trochę dla znajomych.) Przyrządza się na specjalne okazje. Dodać mleko. potem jeszcze pół i w razie potrzeby odrobinę więcej) i wyrabiać powoli na jednolitą masę – ciasto powinno być zwarte i elastyczne. który przemówiło do mojej wyobraźni. jednak w moim wypadku to zdecydowanie zbyt dużo) 6 szklanek oleju roślinnego (wystarczyły mi 3 szklanki) + ręczniki papierowe do usunięcia nadmiaru oleju. Wybór padł na pachnące kardamonem i wodą różaną gush-e-fil („słoniowe uszy”). czubate talerze gush-e-fil. sprawdza się bardzo dobrze – im cieniej rozwałkujecie ciasto. Smacznego! Uwagi techniczne: — Autorka zapewnia. jeśli jesteście zmęczeni lub macie mało czasu. Jeśli czujecie się zachęceni. Jeśli nie jesteście pewni. gdyż ciasto jest dość zwarte i elastyczne. zachować środki ostrożności! 127 . Najlepiej przygotowywać gush-e-fil. Stopniowo dodawać mąkę (dodajcie najpierw dwie szklanki. aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Kokardki wykładamy łyżką cedzakową na ręczniki papierowe. aby olej nie osiągnął zbyt wysokiej temperatury. zawsze możecie sięgnąć do lektury! A jeśli o słodkościach mowa. Postanowiłam przyrządzić takie. przygotujcie ciasto z połowy porcji. Z ciasta wyciąć koła za pomocą szklanki lub spodeczka (użyłam do tego celu kieliszków do wina). umilając sobie czas rozmową z kimś bliskim. zapraszam do kuchni! PS. jednak o zupełnie innej strukturze ciasta. aż utworzy kulę. smaży się – jak każde frytki – aż nabiorą smakowitej. dobrze sprawdzi się także klarowane masło). (. aby smażąc w głębokim tłuszczu (wystarczy najtańszy olej roślinny.Gush-e-fil Składniki: lekko zmodyfikowany przepis Marshy Mehran („Słoniowe uszy”) 1 jajko ½ szklanki mleka ¼ szklanki cukru ¼ szklanki wody różanej (można kupić ją w supermarketach w dziale z kuchniami świata lub poszukać w sklepach z ekologiczną żywnością) ½ łyżeczki utłuczonego. że połowę ciasta rozwałkowałam maszynką do ciasta makaronowego. Trzeba się porządnie nawałkować (można się wyżyć!).

Jak opowiedzieć o literaturze kolumbijskiej Polakom? Juan Camilo Rodríguez Tłumaczenie z hiszpańskiego i sylwetki pisarzy: Stefania Szostok 128 .

że odpowiada na pytanie. Nie jestem pewien.Zacznę od tego. Mamy szczęście. że choć nic nie czytał. więc według mnie myli na pewno. że ten Kolumbijczyk wie o istnieniu Josepha Conrada. co wie przeciętny Kolumbijczyk o literaturze polskiej. Jeśli wiedzy na temat literatury kolumbijskiej. pisze lub myśli. ale. Jeśli jednak choć trochę zna ich twórczość. czy wiecie. natomiast należy do młodszego pokolenia. Jedyny. niełatwo na takich trafić. Nasza ignorancja jest niebotyczna. dzień lubi czytać. Wielki i Niezrównany Jan Paweł II urodził się „gdzieś tam”. Bardzo możli. nie potrafiłby przeliterować ich nazwisk.Opowiadam o tym wszystkim. a jego miejsce urodzenia w Polsce to tylko fakt biograficzny. arogancka i beztroska: jeśli komuś na ulicy zadane zostanie pytanie o literaturę polską. być może nawet Conrada czytał. W najlepszym przypadku przeciętny Kolumbijczyk da radę ulokować Polskę na mapie gdzieś w Europie Wschodniej i być może będzie wiedzieć. by użyć kilku pompatycznych i uogólniających przymiotników. co się „tam” dzieje. że Conrad pisał po angielsku. których nie czytaliśmy. Ten przypadkowy Kolumbijczyk. Będzie wtedy mówił o „literaturze środkowoeuropejskiej”. w kolumbijskiej prasie literackiej często publikuje się ich teksty). niestety nie by ktokolwiek wziął moje słowa za narzekanie lub irytamożemy się tego po nim spodziewać. co zostało napisane w krajach dawnej żelaznej kurtyny. a może nawet myli ją z Rosją. nawet jeśli ich czytał. na pewno się rozgada i skorzysta z okazji. musi być do siebie bardzo Hmm. niewiele. przypuśćmy jednak. My Kolumbijczycy. że Jego Świętobliwość. ale w większości hiszpańskojęzycznych krajów wrzucamy do kategorii „literatury środkowoeuropejskiej” wszystko. że więcej o Polsce nie wie. przyzna się szybko. Cóż. Nie chciałbym. Może się też zdarzyć. Zresztą używa nieokreślonego zwrotu „gdzieś tam”. Czechosłowacją czy innym krajem kojarzonym z pobytem za żelazną kurtyną. lubimy uogólniać i zgadywać na podstawie różnych szczątkowych informacji treść książek. ma wielką ochotę porozpływać się nieco nad jakimś pisarzem. żeby mieć czyste sumienie. we. więc powinniśmy być wdzięczni losowi. W końcu Polska jest częścią owej „Europy Środkowej” i wszystko. których znam i o ich Jeśli jest już leciwy. po tym jak uraczy nas swoją opinią na temat Kościoła katolickiego. że ten kolumbijski przecho. pewno też kojarzy. z trudem wykrztusi cokolwiek – nawet nie „coś mądrego”. tak jak i inne nacje. Ten Kolumbijczyk z pewnością słyszał o Kapuścińskim albo Szymborskiej (tak.podobne. Ten Kolumbijczyk zacząłby z pewnością mówić o Sándorze Márai albo Imre Kertészu i miałby poczucie. które prześliznęły się do nas pomiędzy wiadomościami a kolejnym odcinkiem amerykańskiego serialu. nie licząc Związku Radzieckiego. tylko po prostu „cokolwiek”. Ów przechodzień na cję (zwłaszcza że ignorancja i braki moich polskich zna- KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY 129 . Informacji. bo za chwilę będę mówił o Polakach.

tomik poezji. popełnianych głównie przez lewicowe guerille. Te kobiety to świetne partie. w większości poliglotki.eltiempo. Fabuła jego pierwszego i najgłośniejszego dzieła Primero estaba el mar zainspirowana została życiem i tragiczną śmiercią brata pisarza. które czytają. jaki sobie utworzyłem o Polakach. Manglares (Lasy mangrowe. stąpałbym po bardzo cienkim lodzie. które tu poznałem. więc jeśli mam Wam opowiedzieć o literaturze mego kraju. której tematem jest historia uprowadzonego człowieka. Wśród Polek. Temat porwań żołnierzy i cywilów. La historia de Horacio (1997). opowiedziana z perspektywy ponad pięćdziesięciu lat. Nie potrafię mówić w próżnię. 1983). są takie. jego dzieła zawsze dotyczą rodzinnego kraju. Po kilku latach spędzonych w Nowym Jorku wrócił do Kolumbii i obecnie mieszka w miasteczku Cachipay. Tomás González nie skupia się jednak na socjologicznej czy politycznej analizie zjawiska. „Archipelag” to polski magazyn. El rey del Honka-Monka (Król Honka-Monka. i kilka takich. Mogłaby to być Stefania. Żaden z Polaków.jomych są identyczne jak obywateli innych krajów). muszę wyobrazić sobie rozmówcę. formą i chaosem. biorąc pod uwagę fakt. zatem oczywiście oczyma wyobraźni widzę Polaka. które Tomás González 130 Fot. że moja i moich rodaków niewiedza jest nie do wykorzenienia i z każdym dniem rośnie. że pomoże mi to utworzyć pewien most łączący Was i mnie. Siłą rzeczy nasza konwersacja musiałaby się więc odbyć z kobietą. w jakimś magazynie czytałem coś Witolda Gombrowicza. Gdybym jako Kolumbijczyk chciał skarżyć się na ignorancję Polaków. która dotknęła i dotyka tysięcy niewinnych ofiar i ich rodzin. dobrem a złem. lecz rozmawialiśmy już tyle razy. Prócz kilku opowiadań. co czytacie. pracowite i zaradne osoby. Lecz nic więcej nie wiem. Krytycy nazywają Tomása Gonzáleza „najbardziej strzeżonym sekretem literatury kolumbijskiej”. Wydał następujące powieści: Primero estaba el mar (Na początku było morze. których spotkałem lub poznałem tutaj. Mój obraz. których poznałem w Berlinie. 1987). Juana. Mam jednak nadzieję. że opuściłem Kolumbię. Naszej rozmowy o literaturze nie potrafię sobie wyobrazić z mężczyzną. ale to tylko dlatego. w Medellín. opowiadania. 1997) oraz Los caballitos del diablo (Diabelskie koniki. jak sam przyznaje. nagroda Premio Nacional de Novela Plaza & Janés. która tłumaczy to. Co ja wiem o polskiej literaturze? Praktycznie nic: to samo. 2003). Zadebiutował na początku lat siedemdziesiątych. nie wyglądał na zapalonego czytelnika. a było ich niewielu. powstał w Berlinie. co tamten przechodzień. gdzie mieszkam. Wielkim tematem tej i innych jego książek jest. walka między życiem a śmiercią. KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY Tomás González – ur. W 2011 r. Tomás González wydał jak na razie swoją ostatnią powieść Abraham entre bandidos (Abraham wśród bandytów). www. to wielka trauma narodowa Kolumbii. 1994). Wprawdzie już nie wrzucam do jednego worka wszystkich literatur środkowoeuropejskich. że raz dawno temu. niewyobrażalna tragedia. że rozmawiam z nimi. publikował w Kolumbii i Meksyku. Oczywiście Wasi rodacy. Udam więc. które robią to z wielkim zamiłowaniem. Jego książki przetłumaczono na język niemiecki. to niezbyt reprezentatywna próbka. Przyciśnięty do muru. że rozmowa „od zera” byłaby niemożliwa. być może wyskrobałbym z pamięci.com . w 1950 r. Para antes del olvido (Przed zapomnieniem. Tacy jesteśmy wszyscy. których akcja odbywa się w Nowym Jorku.

wojskiem rządowym oraz prawicowymi oddziałami paramilitarnymi. z których wszyscy dodatkowo mają powiązania z narkotykowymi kartelami. Czarne 2005). style. ale mało kto uznaje go za swego mentora. której pseudonim oznacza „nożyczki”. o smaku bananów i taniego romantyzmu. Co więcej. a nawet potrafią sparafrazować całe fragmenty. Milcíades Arévalo Fot. Jest to opowieść o konflikcie zbrojnym. Evelio Rosero 131 fot.B. która czytała tylko Garcíę Márqueza? Po pierwsze. roztańczonej w rytmie salsy. Te dziewczyny najczęściej zwracają uwagę na niezrozumiałe dla nich fragmenty i pytają. czy ta lub inna anegdota mogłaby zdarzyć się w rzeczywistości. jestem wdzięczny: to bardzo dobry pisarz i cieszy mnie. Na okładce wydawca cytuje recenzenta z „The Independent”: „Rosero pisze. już wcześniej szukałaby czegoś więcej. Jest bardzo prawdopodobne. pol. Nie narzekam. Franco na kartach powieści tworzy coś w rodzaju nowoczesnego romantycznego mitu. pol. których dałoby się interpretować jako bezpośrednich spadkobierców Garcíi Márqueza. okrucieństwo i niemożność zrozumienia tego. Książka ta została przetłumaczona na polski jako Między frontami i wydana przez W.wiele podróżowały i nie dają sobie nikomu łatwo zawrócić w głowie. co się dzieje. Bohaterka. Wiem. jakby maczał pióro we krwi”. że to brzmi jak banalna oczywistość. że gdyby interesował ją ten temat. a jednak z trudem wymienią innego kolumbijskiego autora niż Garcíę Márqueza – w którego nazwisku mylnie kładą akcent na ostatniej sylabie. której tematem jest pełne nie. że one projektują do tej lektury obraz Ameryki Łacińskiej. lecz muszę to podkreślić. to piękna płatna zabójczyni związana z kartelami narkotykowymi w Medellín. Juan Carlos Ensuncho-Bárcena . felietonista i poeta. Rosero pisze z perspektywy zwyczajnych ludzi. Plakat bijącego rekordy 2006). w 1960 r. Evelio Rosero – ur.popularności filmu Rosabezpieczeństw nielegalne przekraczanie rio Tijeras. tematy i perspektywy. Literatura kolumbijska jako taka nic nie mówi żadnemu Polakowi. wyd. Na pierwszy plan jednak wysuwa się trudna miłość Rosario do dwóch mężczyzn z wyższych sfer. Największy rozgłos przyniosła mu przetłumaczona również na polski powieść Rosario Tijeras (1999. jaki już wcześniej zdążyły sobie wytworzyć. Co mógłbym powiedzieć o literaturze kolumbijskiej Polce. w Bogocie pisarz. dwóch tomików poezji i kilku książek dla dzieci. wyd. gdzie do ich małego spokojnego świata brutalnie wdziera się wojna. mieszkańców sielankowej wioski San Jose. że Wy operujecie kategorią „literatury iberoamerykańskiej”. Są oczytane. Czarne wydało również drugą powieść pisarza pt. Paraiso Travel (2002. tak samo jak my mówimy o „literaturze środkowoeuropejskiej”.A. w Medellín popularny pisarz kolumbijski. a wraz z nią narastające poczucie zagrożenia. Wszyscy go czytaliśmy i wielu z nas go podziwia. niekiedy niebezpiecznie balansującego (i przekraczającego) granicę kiczu. Jorge Franco Jorge Franco – ur. Międzynarodowe uznanie przyniosła mu druga książka – Juliana los mira (Juliana na was patrzy) z 1986 r. rzeczywistości. że moje znajome czytają go z pasją. Jak jednak namówić moją rozmówczynię. jaki od ponad trzydziestu lat toczy się w Kolumbii pomiędzy lewicową partyzantką. ale może sobie to wymyśliłem. Jego książki zostały przetłumaczone na kilkanaście europejskich języków. aby przeczytała jednego z mych ulubionych kolumbijskich pisarzy? Jest dla mnie jasne. na której podstawie nakręcono bijący rekordy popularności pełnometrażowy film fabularny oraz serial telewizyjny. mało jest pisarzy w Kolumbii. laureat prestiżowej nagrody Premio Nacional de Literatura 2006 oraz Independent Foreign Fiction Prize 2009 za powieść Los ejercitos (Armie). Evelio Rosero jest autorem na dzień dzisiejszy trzynastu powieści. w 1958 r. w 2010 r. na podstawie granicy do USA i gorzkie rozczarowanie powieści Jorge Franco marzeniami o „amerykańskim micie”. Powieść dotyka problemów społecznych zdeprawowanej przez mafię młodzieży pochodzącej z najbiedniejszych slumsów. Obraz Ameryki tropikalnej. Mam wrażenie. że nasz noblista to nie jedyny głos – istnieją inne tonacje.

Jeden kolega powiedział: „Nie wiedziałem. Powieść. że kochankowie upijają się razem. wydana po raz pierwszy w 1924 r. Jest autorem zaledwie dwóch książek. Jakie wartości tej Polce sprzedać? Którędy ją poprowadzić? Dlaczego ma ona słuchać Kolumbijczyka mówiącego o literaturze swego kraju? To jak słuchać Kanadyjczyka opowiadającego o kuchni kanadyjskiej: jeśli temat mnie a priori nie interesuje. Poza tym z tą powieścią kojarzę coś bardzo pięknego. w taki sposób”. w 1965 r. A jeśli nie. Mianowicie czytało ją wielu ludzi. jaki obraz Waszej literatury istnieje w moim kraju. Pracuje jako dyplomata. 1997. Wierzę. ale czasem się zdarza”. żył w latach 1888-1928. Książka ta. i wraz z ukochaną Alicją dociera do kolumbijskiej części dżungli amazońskiej. a także o miłości. który ucieka z duszącego środowiska bogotańskiej burżuazji początku XX w. potem w Madrycie i na Sorbonie w Paryżu.epdlp.gov. www. Być może już wkupiłem się w łaski tej polskiej czytelniczki? Być może już zechce pójść ze mną na kawę? Mam nadzieję. nieprzyjaznej człowiekowi przyrodzie. że Kolumbijczycy leją anyżówkę do setek i piją jednym haustem. ale wydaje mi się to zbyt łatwą drogą.co Santiago Gamboa bijskich dzienników „El Tiempo”. o dramatycznym losie zniewolonych José Eustasio Rivera Indian i zbieraczy kauczuku.. co ja cenię w tej książce. Ten sam przyjaciel powiedział mi. Las wciąga bohaterów w swe odmęty niczym wir. Być może dlatego zacząłem mówić o tym. Powiedziano mi. pol. Nie wiedziałem też. Chciałbym mówić o mojej lekturze. powraca drżenie pierwszego razu. Ta ostatnia stała się jedną najważniejszych pozycji nie tylko w historii literatury kolumbijskiej. pijemy anyżówkę na setki. To wielka epopeja o niszczycielskiej. I odgrywa się w bliskości agresywnej przyrody. wyd. A kochankowie tak zazwyczaj nie robią. że nie zwróciłem na to uwagi? Tak. I wielokrotnie spotykałem się z ich strony z nieoczekiwanymi i zawsze wzbogacającymi interpretacjami. którzy sami siebie prowadzą na szafot. wyd. To jedna z najpiękniejszych książek. Hotel Pekin (2008. Santiago Gamboa to obecnie jeden z najbardziej poczytnych i przekładanych pisarzy kolumbijskich. którą zawsze polecam to Primero estaba el mar (Na początku było morze) Tomása Gonzáleza. www.bibliotecanacional. która wszystko połyka i trawi. protagonisty powieści. o walce o przetrwanie w bardzo trudnych warunkach. wyd. lecz kochającej się pary. pochodzących z bardzo różnych tradycji i mających bardzo różne spojrzenia na rzeczywistość.. Słyszałem o interpretacji egzystencjalistycznej. które czytałem w życiu i zawsze. Santiago Gamboa studiował literaturę iberoamerykańską najpierw w rodzinnym mieście.José Eustasio Rivera – klasyk literatury kolumbijskiej. Na polski zostały jak na razie przetłumaczone trzy jego książki: Trzeba umieć przegrywać (Perder es cuestion de metodo. KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY Santiago Gamboa – ur. pol. jak bohaterowie piją alkohol. że losy J. przypominają dzieje upadku niektórych bohaterów Camus lub Sartre’a. ale iberoamerykańskiej.com . Muza 2010). Spróbuję sparafrazować ich opinie o tej książce (kolejność jest przypadkowa). A ja odpowiedziałem: „Wiesz. Po polsku została wydana jako Wir w przekładzie Haliny Czarnockiej przez Państwowy Instytut Wydawniczy w 1985 r. że teraz uwierzy w moje rekomendacje i fascynacje. jak był zaskoczony 132 Fot. nie zwrócę na gościa żadnej uwagi. Swoją historię opowiada nam w niej młody Arturo Cova. Mówiono mi o tym. Bohaterowie Gonzáleza są z gatunku tych. zbioru sonetów Tierra de promisión (Ziemia obiecana. o tym. w Bogocie. doczekała się wielu reedycji i przekładów na kilkanaście języków. pol. Muza 2010) i Oszuści (Los impostores 2001. kiedy to powtarzam. W roku 1995 zadebiutował powieścią Páginas de vuelta. jest autorem dziewięciu powieści. 1921) oraz powieści La Vorágine. jak Was widzi inny. Muza 2005). Ich akcja przeważnie rozgrywa się w wielomilionowej metropolii kolumbijskiej stolicy. że w ten sposób powstała jakaś więź między nami – bo zawsze jest ciekawe wiedzieć. łączących cechy kryminału i powieści noir. Długie lata zarabiał na życie jako dziennikarz radiowy i korespondent jednego z największych kolum- Fot. obecnie mieszka w New Delhi. przynajmniej zaufa kryteriom tego magazynu. a na koniec opowiem Wam o mojej. Tym razem jednak degradacja nie dotyczy samotnego człowieka.

ale możliwe. Ja też twierdzę to samo. Ci.br Byli też tacy. że jedna dziewczyna szukała typowych przejawów rasizmu w zachowaniu Eleny. korupcja. W rodzinnym kraju jest uważany za osobę kontrowersyjną z powodu swych ostrych wypowiedzi krytykujących Kościół katolicki. że niezbyt im się podobało. przybywają do czarnego i odizolowanego Urabá. i czytam jeszcze raz. Pamiętam. takie jak dopisywanie „martwych dusz” na listy wyborcze. dorastanie. że niby po co to wszystko.flip. do której pragnie wejść. chłodna. mieście uznawanym za jedną z najniebezpieczniejszych metropolii świata. że nie zrozumieli tej sprawy z podróżą. Nie mogę uniknąć myślenia. wściekłość. Moi rozmówcy mówili mi. który w małej kolumbijskiej wiosce Támesis kandydował na stanowisko alkada (sołtysa). Od roku 1971 pisarz mieszka w Meksyku. o innej historii i geografii. m. a przede wszystkim siłę wywoływania wspomnień. porównywalne z różnicami międzykulturowymi czy międzyetnicznymi. Tłumiona przemoc. O jej pochodzeniu. zauważając zarówno dobre. Ta niemal apokaliptyczna. których akcja rozgrywa się w rodzinnej Kolumbii. Tę szkołę Vallejo wspomina jako nieustający koszmar i traumę na całe życie. W moim kraju są też wielkie różnice między regionami. 1985. Inni mówili o lekturze religijnej/mistycznej/zmysłowej – nazywali to różnie. pol. Muza 2007) to z kolei historia zainspirowana prawdziwymi losami brata pisarza. zdystansowana narracja. Związek rozpadający się w taki sposób jest bardzo kolumbijski. dwoje białych paisas**. w 1942 r. 2004. pol. ani z parcelacją ziemi. że przeżycia J. których nauczyli się dzięki niemu. Powieść ta opowiada o beztroskim dzieciństwie pisarza w wielopokoleniowej rodzinie przerwanym przez wysłanie chłopca do szkoły salezjanów. 1994. Po polsku opublikowano trzy jego książki. Tematy dyżurne jego dzieła to przemoc. gramatykę języka literackiego oraz dwie książki biograficzne o kolumbijskich poetach. Fot. Pierwsza to Błękitne dni (Los dias azules. o zdumiewającej precyzji nazywania i rytmie (González jest też dobrym poetą). I wiele razy trafiła w sedno. wyd. że każde słowo pisarza jest celne. Fernando Vallejo Fernando Vallejo – ur. mieszczańską hipokryzję i fałsz. co więcej. Mówiono mi też o przemocy. pierwsza część autobiograficznego cyklu nazwanego Rzeka czasu (El río del tiempo).in. Zwykle na to odpowiadam. kolumbijską politykę. wyd. międzynarodową nagrodę Rómulo Gallegos oraz nagrodę FIL de Lenguas Romances (tak nazywała się w latach 2006-2007 nagroda im. i Eleny odbierali jako swego rodzaju alegorię. Juana Rulfo). powiedzieli mi. którzy mówili. że widać jego wielką pracę i dokładność.org. pol. wyciągnęła z książki mnóstwo wniosków o relacjach pary kochanków. Moim zdaniem mówić o alegorii by było przesadą. kupowanie głosów. a od roku 2007 jest obywatelem tego kraju. jest dosyć charakterystyczny dla pokolenia bohaterów. a nawet o znakach wyróżniających klasę społeczną. która zawsze lubi wychwytywać wszelkie różnice kulturowe. których językiem macierzystym nie jest hiszpański. Mówiono mi o współżyciu dwojga ludzi. że u Gonzáleza problemem niekoniecznie jest rozwarstwienie społeczne. Mówiono mi o języku tej książki. Muza 2006). którzy sami lubią pisać. wyd. I rozmyślam o tym. jak i gorsze aspekty. Hiszpańskojęzyczni czytelnicy z kolei określają język powieści jako zwarty i bogaty. Vallejo jest autorem w sumie dziewięciu powieści. Moja dziewczyna. pracujących jako uliczni zabójcy dla narkotykowych bossów. Ci. w Medellín. że González pisze bardzo zrozumiale. W Meksyku nakręcił trzy filmy. J. Mój brat alkad (Mi hermano el alcalde. Muza 2007). Napisał również wiele esejów. że González opo- 133 . że dzięki temu mottu inaczej interpretowali związek bohaterów z naturą. www. Książka zaczyna się mottem zawierającym początek mitu Indian Kogui o stworzeniu świata. z których pięć tworzy wyżej wspomniany cykl autobiograficzny. Charakterystyczna dla niego jest także pierwszoosobowa. Fernando Vallejo otrzymał wiele nagród literackich. Sam sobie opowiadam o bohaterze. Druga pozycja pisarza w języku polskim to Matka Boska Płatnych Morderców (La Virgen de los sicarios. Wspominali nawet o nowych słowach. mechanizmach i powiązaniach. że w książce nie o to chodzi: J.słysząc narzeczonych mówiących do siebie per „pan” i „pani”*. W tej prozie Vallejo z dużą dawką ironii odsłania brudne praktyki wyborcze powszechne w jego kraju. Trzecia książka. że można tę historię czytać jako część mitu. Dla mnie to język pierwotny. o jego pędzie w stronę upadku. homoseksualizm (sam publicznie przyznaje się do homoseksualnej orientacji). projekcja własnych uczuć na drugą osobę. a przynajmniej nie tylko one. powiedzieli. narkotyki i śmierć. niedomówienia. bezlitosna proza opowiada o straconym pokoleniu zdeprawowanych młodych ludzi w Medellín. szanuje i przestrzega reguł społeczności. a ja jej tłumaczyłem. i Elena. Mówiono mi o różnicach między wsią a miastem.

Następnie opublikował powieści: Los informantes (Informatorzy. dzieła John Herseya. Jak i w innych literaturach. fot. że wielu zagranicznych czytelników szuka w literaturze mego kraju dżungli. Gdybym musiał zrobić pewne podsumowanie powieściopisarstwa kolumbijskiego zaryzykowałbym twierdzenie. lewicowca. o kolumbijskiej rzeczywistości. Może się pomyliłem. I jak we wszystkich literaturach. w tej naszej również istnieją tacy pisarze. rytmem i sugerowanym znaczeniem. ale wątpię. M. które w odróżnieniu od Gonzáleza można przeczytać po polsku? Odpowiedź jest łatwa: wiele problemów poruszanych w dziele Tomása Gonzáleza znajduje się także w tekstach innych autorów – on jest nie tylko dobrym pisarzem. El arte de la distorsión z r. ale jest dobrym kolumbijskim pisarzem. To się sprzedaje. które u niego zauważam. Myślę o całym jego pokoleniu i pragnę zrozumieć tę parę ludzi oraz ich relacje z innymi. tak też w tej kolumbijskiej znajdziemy odpowiedź pisarzy na bezpośrednią i spontaniczną rzeczywistość. A w kwestii poezji odważyłbym się mówić o fascynacji dźwięcznością. Choć jest mi przykro z tego powodu. Sprawdziłem. Jeśli pracujecie w wydawnictwie. Juan Gabriel Vasquez wydał też zbiór esejów literackich pt. hippisa i bohema nie miała żadnej szansy na przeżycie”. Oczywiście. Sekretna historia Costaguany (Warszawa. jeszcze dziś pobiegnijcie nabyć prawa autorskie! A ja się tymczasem zastanawiam: jak Waszą świeżo rozbudzoną ciekawość przenieść na inne teksty. Według mistyfikacji Vásqueza inspiracją Conrada do napisania powieści o fikcyjnej Republice Costaguana była targana nieustającymi wojnami domowymi Kolumbia. kiedy przybliżamy się do jakiejś odmiennej kultury.in. kokainy i strzelanin. w 1973 r. obecnie mieszka w Barcelonie. O opowiadaniach wiem mało. Nie ma nikogo takiego. nie będę więc ryzykował uogólnień. którzy wykorzystują rozgłos i sławę pewnych tematów. ale swoje pierwsze dwie młodzieńcze powieści pragnie wykreślić ze swego artystycznego życiorysu. anarchisty. które po części wynikają z naszej geografii. którym udaje się uniknąć tej łatwej drogi i poruszają dany temat z pisarską wrażliwością. wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę. który podsumowuje literaturę kolumbijską. że „dom”. Tak jakby jedna rzecz niosła ze sobą drugą. Jego najnowsza powieść to El ruido de las cosas al caer (Hałas spadających rzeczy) z 2011 r. Ale czasami. że wiedzą. w Bogocie. Muza 2009). 2001) oraz Historia secreta de Costaguana (2007). 2009 (Sztuka zniekształcania) oraz biografii Josepha Conrada pt. handlowca. Problemów. Pisarz również tłumaczy na hiszpański (m. I ma rację. Często bywa tak. Wiem. Forstera ) i jest felietonistą kolumbijskiego tygodnika „El Espectador”. Jeden z bohaterów mówi o J. „pamięć” i „rodzina” są naszą podstawową osią tematyczną. że w tej kulturze pisze się 134 . Tematy. że jest dużo innych tematów. Juan Gabriel Vasquez jest laureatem kilku nagród literackich. że brzmi to jak paradoks. czy Tomás González został przetłumaczony na polski i nic nie znalazłem. oraz tacy. wiem. z większym lub mniejszym sukcesem. Ale w jego dziele krzyżuje się wiele problemów. Nina Subin KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY Juan Gabriel Vásquez Juan Gabriel Vásquez – ur.wiada o śmierci swego brata i że w ostatnich latach tego człowieka jest coś z przeznaczenia. w tym nagrody wydawnictwa Alfaguara 2011 za El ruido de las cosas al caer. Victora Hugo i E. i zainspirowany pobytem pisarza w Paryżu i w Belgii. kolonisty. która wyszła po polsku w tłumaczeniu Katarzyny Okrasko pt. co wiedzą. które zawsze nas dotyczyły. tak: „ta mieszanka literata. Jeszcze jedno: Tomás González nie jest pisarzem. w których żyjemy. Za swój oficjalny debiut uznaje zbiór opowiadań Los amantes de Todos los Santos (Kochankowie Wszystkich Świętych). Joseph Conrad: el hombre de ninguna parte (Joseph Conrad: człowiek znikąd) z 2004r. żeby się pod nią podpiąć. wydany w 2001 r. z naciskiem na odmienne lub nowe aspekty. Sekretna historia Costaguany również nawiązuje do dzieła Józefa Conrada Korzeniowskiego – jest artystyczną polemiką i niezwykłą grą literacką z jego powieścią Nostromo. już były poruszane przez wielu innych. Bynajmniej. Jako pisarz zadebiutował w roku 1997. albo myślą. ale w tym twierdzeniu jest wszystko. a po części z czasów. że ludzie interpretują literaturę kolumbijską według tego. mamy tendencję sądzić. wyd.

A może interesują Was inne tematy? Jeśli tak. „Ty” („tu”) nie stosuje się w ogóle. W wielu regionach Kolumbii (np. przybywa na tereny zamieszkałe w większości przez ludność pochodzenia afrykańskiego (w tym wypadku jest to kolumbijskie wybrzeże Pacyfiku). Bohater. bo upraszczają i redukują rzeczywistość. jak dotknąć tego tematu. ma dobry styl. choć nie ma żadnych związków z Primero estaba el mar Tomása Gonzáleza. Wielu czytelników jest zadowolonych. nie. 135 . Polecam też Juana Gabriela Vásqueza. że inni pisarze. (przyp.) KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY **Paisa – określenie mieszkańca regionu Antioquia (i okolic). których chciałem przedstawić. a ja z chęcią polecę Wam kolejne książki. Do moich ulubieńców należy Fernando Vallejo. nie mogę sobie wyobrazić nikogo z dzisiejszego panteonu kolumbijskich pisarzy pracujących nad taką powieścią. A przemoc? W tej kwestii napisano sporo i świetnie. Co więcej. ale niestety wygląda na to. dajcie mi znać. choć pisze zupełnie inaczej niż brazylijski autor Rubem Fonseca. umie się sprzedać. Jeśli chodzi o kokainę. że los paisas to Szkoci Kolumbii – wyróżniają się pracowitością i skąpstwem.tylko o tym. Film ten. Trochę mnie irytuje. kokaina i strzały. Sz. tytuł ang. co my już wiemy na jej temat. Jestem pewien. daleka od stereotypowego przedstawienia. Wam szczególnie. ograniczę się do pisarzy przetłumaczonych na język polski. Stereotyp głosi. że w Kolumbii ten temat został bardzo dobrze opracowany. że ta powieść przewyższa o całą klasę każdą inną napisaną po hiszpańsku na ten temat. zawsze go polecam. ale go nie czytałem. że właśnie oni są dostępni po polsku.) Artykuł zilustrowano kadrami z kolumbijskiego filmu El vuelco del cangrejo (Odwrócony krab. Nie wiem. – S. którym władacie. nieprzetrawiony. a nie inni. To Powieść. nie zostali przełożeni na polski. Óscara Ruiz Navia.. jest młody i obiecujący. Ich spojrzenie jest trywialne i tanie. tu nie mamy się czym pochwalić. Crab Trap. a także gadulstwem. Charakterystycznie przeciągają słowa i w drugiej osobie liczby pojedynczej zamiast „tu” używają zaimka „vos”. Dużo się mówi o Evelio Rosero. to ciągle świeży temat. małomówny Daniel. nawet do dzieci. (przyp. przemoc w jego dziełach jest podobnie wyrachowana i zimna. Jeśli interesuje Was dżungla. Przetłumaczono za to innych. Być może szukam źle. 2009). którzy pisząc o podobnych aspektach rzeczywistości. Została przetłumaczona na polski dawno temu i można ją też przeczytać chyba w każdym europejskim języku. Sz. – S. ze względu na ironię obecną w niektórych jego książkach i ze względu na szorstki styl innych. To Jorge Franco i Santiago Gamboa. których jednak nigdy bym nie polecił. kiedy mogą czytać o znajomych rzeczach. Nikt jeszcze do tej pory nie napisał dobrej powieści o narkobiznesie. * Hiszpański odpowiednik polskiego grzecznościowego „pan/pani/państwo” to „usted/ustedes”. gdzie zacząć. w reż. w Santander) jest to forma używana w stosunku do wszystkich bez wyjątku. podobnie jak J. Proszę. dużo bardziej zasługują na uwagę. opowiada podobną historię. powiem wam. O dżungli mamy Wir (La Vorágine) José Eustasio Rivery.

Do udziału w nim zapraszani są wybitni pisarze. możliwości i kierunki rozwoju sztuki projektowej. Przewidziane są spotkania z autorami. Ponadto podczas targów pojawią się liczne wydawnictwa związane z literaturą dziecięcą. W programie wydarzeń znajdują się spotkania autorskie. warsztaty.SPOTKANIA Z KSIĄŻKĄ Łódź promuje czytelnictwo – I Salon Ciekawej Książki Kulturalny rozwój wielu miast w Polsce pozostawił Łódź daleko w tyle na tym polu. krytycy.pl/ksiazka oraz na profilu na portalu Facebook. Organizatorzy określają ideę Salonu jako „promowanie czytelnictwa poprzez przedstawienie pełnej i różnorodnej oferty wydawniczej”.pl/ksiazka 136 . biblioteki oraz firmy i instytucje z branży kulturalnej zostały zaproszone do czynnego udziału w Salonie. projekcje filmowe. Istotnym elementem jest także fakt. a także zwykli czytelnicy znajdą interesujące ich wydarzenia. W swoim założeniu Festiwal Puls Literatury łączy dalszą i bliższą tradycję literacką ze współczesnym „pulsem” literatury. organizowany przez Międzynarodowe Targi Łódzkie.lodz. możliwość bezpośredniego kontaktu z grafikami projektującymi książki i ilustratorami oraz wiele innych atrakcji. Także księgarnie. Zarówno dorośli. dzieci. Współpraca z doświadczo- Joanna Wonko-Jędryszek nymi organizatorami Pulsu Literatury ma szansę uczynić Salon Ciekawej Książki jeszcze bardziej atrakcyjnym. Organizatorzy nie zapomnieli także o najmłodszych czytelnikach. warsztat tworzenia fraszek.mtl. że Salon Ciekawej Książki powstaje we współpracy z istniejącym już Festiwalem Puls Literatury. profesjonaliści związani z książką. warsztaty dla bibliotekarzy.mtl. rzadkie odwiedziny znanych pisarzy z kraju i zagranicy spowodowały wzrost krytyki kulturalnej strony miasta. który odbywa się w Łodzi na początku października. aby nawiązać bezpośredni kontakt z młodymi projektantami. a co za tym idzie – autorzy książek dla dzieci. Dzieci będą miały nawet okazję własnoręcznie wykonać książkę na prezent. Dla wydawców będzie to doskonała okazja. Tymczasem jednak powstają nowe imprezy. które zgłosiły już swój udział w Salonie.com. powstanie „wyspa komiksowa”. W wydarzenia zaangażują się także łódzkie uczelnie wyższe. hurtownie. który ma szansę przyczynić się do poprawy sytuacji czytelniczej w Polsce i wejść na stałe do kalendarza imprez kulturalnych. Na terenie Hali EXPO w niedzielę odbędzie się blok spotkań z przedstawicielami świata literatury. oferując bogaty blok warsztatów literackich i artystycznych dla dzieci. warsztat papieru czerpanego. tłumacze oraz literaturoznawcy. Przewidziane atrakcje to czytanie i tworzenie.I Salon Ciekawej Książki. Zmniejszająca się liczba znanych festiwali organizowanych w Łodzi. spotkania przygotowują również wydawnictwa. panele krytyczno-literackie. „Archipelag” objął patronat medialny nad projektem. Studenci pokażą swoje prace. Również wielbiciele komiksu i powieści graficznej nie zostali pominięci – dzięki współpracy z Międzynarodowym Festiwalem Komiksu i Gier. Szczegóły będą sukcesywnie przedstawiane na oficjalnej stronie internetowej imprezy. Oferta ta w założeniu będzie skierowana do wszystkich lubiących czytać.lodz. koncerty muzyczne. które kształcą grafików specjalizujących się w grafice wydawniczej. I Salon Ciekawej Książki: www. związanych z literaturą. Grudzień w Łodzi zapowiada się niezwykle interesująco dla wszystkich czytelników. Jedną z nich będzie propozycja szczególnie interesująca dla wielbicieli czytania . warsztaty twórcze dla dzieci i młodzieży. będące odpowiedzią na te odbywające się w innych częściach Polski. a także działania multimedialne. który będzie miał miejsce w dniach 9-11 grudnia 2011 roku. którego piąta edycja zostanie zorganizowana w dniach 4-11 grudnia w Łodzi przez Śródmiejskie Forum Kultury – Dom Literatury i Oddział Łódzki Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. www. Warsztaty organizuje Fundacja ABC – Cała Polska czyta dzieciom.

Drodzy Czytelnicy. Uczestnicy mogli zapoznać się z literaturą. Chcą także po- 137 . a przeczytana książka jest tylko tak naprawdę pretekstem do dyskusji i zawarcia niezwykle ciekawych znajomości. o których trzeba mówić głośno i pisać często. i przedstawię pierwszą akcje. W życiu bywa tak. wertowanie i dzielenie się wrażeniami. warunek był tylko jeden – każdy musiał przynieść choć jedną książkę. bo jak jest targ to musi odbyć się także wymiana i to skuteczna. pisarzami czy wydawcami – to tylko część pomysłów. promującego aktywne czytelnictwo wśród dzieci i dorosłych. ile się przyniosło. spotkania z ilustratorami. postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i zamiłowanie uczynić jeszcze bardziej przyjemnym. W międzyczasie powstawała strona internetowa projektu. z jaką książką chcieli opuścić sale. Do każdego egzemplarza uczestnik akcji otrzymał wizytówki i zakładki. Pojawia się Czytelnisko. Celem Klubu jest nie tylko skłonienie ludzi do czytania książek. o którym za chwilę będzie głośno w Poznaniu.00 we wspomnianej Cafe Szpilka. Zmęczone pracą i jej monotonią.pl. Pierwsza tego typu akcja wymiany książek miała miejsce 15 października od godziny 14. która została uruchomiona we wrześniu. Jego główną ideą jest zrzeszenie ludzi kochających książki i lubiących spędzać czas w miłym towarzystwie Pozwólcie. W akcję zaangażowała się Cafe Szpilka. „Archipelag” jako pierwszy dowiedział się o takim szalonym projekcie. że czasami warto wyjść z domu i poznać nowych ludzi. Szybko zaplanowana została już kolejna. Pomysł pojawił się już w czerwcu. spotkania z osobami. przybrał odpowiednie barwy i oto jest. ale przede wszystkim przekonanie ich. bardzo nastrojowe miejsce w Poznaniu. dwie dziewczyny. bohaterek artykułu. projekt. ale czytanie ich. „przyTARGaj KSIĄŻKI”. Przy okazji połączyły przyjemne z pożytecznym dzieląc się swoją pasją z innymi. Przyjść mógł każdy. które łączy jedno bardzo ważne zamiłowanie – książki. która odbędzie się 25 listopada w poznańskiej kawiarni Sweet Surrender. Jak sama nazwa wskazuje to akcja wymiany książek. Wycieczki do drukarni. przeczytać jej fragmenty zanim zdecydowali. dla których książka sama w sobie jest potęgą dającą wytchnienie i będącą okazją do dialogu. Klub z Kawą nad Książką powstał w 2008 roku. i bynajmniej nie chodzi o ich kolekcjonowanie i układanie na półkach. że uchylę rąbka tajemnicy. Kiełkował i rósł przez całe wakacje. SPOTKANIA Z KSIĄŻKĄ Czytelnisko – poznańska oaza bibliofilów Izabela Rzysko z kubkiem kawy w ręku. a pomysłów tyle. Książki zostały poukładane na tematycznych stołach. które mają głowy pełne dobrych pomysłów. Plany na przyszłość: Oprócz wymiany książek w ramach projektu Czytelnisko organizatorki chcą w przyszłości przeprowadzić kilka innych spotkań w książką w tle. jak mniemam. nabrał rumieńców. że jedno działanie samo napędza drugie. Można było zabrać ze sobą tyle książek.Są takie akcje. Dziewczyny będą miały okazję wykazać się pomysłowością i planami w ramach Klubu. W 2010 roku Klub z Kawą nad Książką został włączony do Fundacji „Miasto Słów”. że szukają ciekawych przestrzeni na ich realizacje. spotkania literackie. We wrześniu dziewczyny zostały wybrane poznańskimi koordynatorami Klubu z Książką nad Kawą w ramach fundacji Miasto Słów. Wstęp był bezpłatny. która rozpoczęła cykl wydarzeń w ramach wspomnianego projektu. głodne aplauzu i odrobiny uznania. ku uciesze. Na jego łamach mam przyjemność przedstawić Wam. Są takie szalone osoby. w którym oprócz wymiany książek można było napić się dobrej kawy i zjeść coś pysznego. I wilk syty i owca cała. które na co dzień zajmują się składem.

ochotnicy.pl. którzy chętnie udostępniają przestrzeń i otwarcie podchodzą do współpracy w ramach projektu (nie szczędząc przy tym przemiłych słów). czytamy i dzielimy się tym z innymi. Stanowimy solidny tandem. Prywatnie – domatorka. dzięki której powstała strona internetowa w zastraszająco szybkim tempie. Ma głowę pełną pomysłów. ogląda i obserwuje. Od ponad trzech lat prowadzi blog. że jest nas. będą odbywały się cykliczne warsztaty twórczego pisania i warsztaty manualne. bo boi się. Wierzę. słucha. na którym publikuje recenzje książek (www. Każda akcja będzie miała swoją nazwę. Wszystkie fotografie zostały udostępnione przez organizatorki Czytelniska. właścicielka Owczarzycy i Królika. doskonale rozumie znaczenie i siłę słowa „zoorganizowanie”. to uśmiech sam ciśnie się na usta. ale i ogromna radość. Czytamy. którzy są chętni fotografować wszystkie akcje. prawidłowego odżywiania i… rękodzieła.pl ma tylu fanów.com). I tak dla nas nie ma rzeczy niemożliwych”. życzę powodzenia i zapraszam na www. po prostu pomagały. Obecnie pracuje w dziale najmu firmy zarządzającej centrami handlowymi na stanowisku asystentki.bazgradelko.pl.artystycznaprzestrzen. czytamy. Prywatnie jest domatorką. pobudzać i prowokować do myślenia. gdzie artyści będą mogli zaprezentować swoją twórczość.budzić amatorów czytania do aktywnego spędzania wolnego czasu. Firma imagnationfield. Światło dzienne ujrzy Klub książki. a szczegóły będą pojawiały się na stronie czytelnisko. Mamy zaszczyt objąć nad projektem Czytelniska patronat – zapraszamy serdecznie do Poznania i dzielenia się książkami. Od jakiegoś czasu przyglądałam się tej szaleńczej pasji i działaniom dziewczyn i muszę wspomnieć o niesamowitej sile. Ania zaś dodała: „Prowadzenie klubu to dla nas wyzwanie. nie wyłączając z tego ich ukochanych książek.pl. Przyciągnąć ludzi kochających książki tu i teraz. które trzeba zrealizować. których dobre słowo i cenne wskazówki wydają się być bezcenne. Anka Kubacka – Z wykształcenia politolożka. przy kawie (lub herbacie). który grzeszy kreatywnością i zapałem do dzielenia się nią. Jej celem jest stworzenie miejsca. że taki klub osiągnie sukces w Poznaniu. turkofilka i oriento-świr. poznaje. że coś ją ominie. A jeśli możemy to zrobić w miłej atmosferze. Mi- z umiłowania mól książkowy. Cały czas łączy swoje dwie pasje – medycynę i sztukę. uwielbia spędzać czas przy książce i dobrej mocnej – obowiązkowo sypanej – kawie. w której skupia artystów tworzących rękodzieło. Uzależniona od czekolady i starego kina. że czytelnisko. które zostały zarażone pozytywną energią. Lubi czytać wszystko. Znamy się z liceum. sportu. Aneta Rzysko – Z wykształcenia promotorka zdrowia. Czyta. Z ciekawości zapytałam organizatorki.blogspot. To osoby. I tak. Wierzymy. skąd ten zapał i chęć do dzielenia się z innymi pasją czytania? Odpowiedziały szybko i bez dłuższego zastanawiania się: „Obie jesteśmy uzależnione od książek i zarażamy tym. My już chcemy działać”. że dobra książka trafi w czyjeś ręce. która gnała je do przodu i o wspaniałych osobach. co nimi kierowało. Obie mamy zacięcie marketingowe. Rusofilka. prowadzić ciekawe dyskusje. Jeśli możemy przyczynić się do tego. W ramach tej działalności nawiązała współpracę z kilkunastoma wydawnictwami książkowymi oraz portalami internetowymi. Na każdym etapie naszego życia towarzyszyły nam książki. Cieszę się. Zawsze było coś do zorganizowania. to dla nas sukces. czytających i chcących się czytaniem dzielić. ☞ Cafe Szpilka 138 .czytelnisko. z przyjemną muzyką w tle. które nie zastanawiając się. łośniczka zdrowego stylu życia. Podróżuje. pomysłami i pasją czytania. często mówi o sobie w trzeciej osobie. że teraz nastał dobry książkowy czas dla Poznania i dla jego mieszkańców. W pewnym sensie to dla nas spełnienie marzeń. Trzymam kciuki. a także spotykać się i dzielić się swoim doświadczeniem online. że nie wspomnę o osobach. móc rozmawiać z drugim człowiekiem. tak wielu. Wystarczyła krótka rozmowa i nagle pojawiło się tysiąc pomysłów. – powiedziała Aneta. dlaczego to robią. właściciele i zespół kawiarni. odkrywa.pl). Obecnie prowadzi Galerię Artystyczna Przestrzeń (www.

Problematyczna „mała ojczyzna” wymagała nierzadko tragicznych wyborów i ofiar. c) w Gliwicach.Quiz 6. Ja elagp z n r k mid dowa i rozlo ów p isać: o ten s „ r fuza ę z zau e prze ujemy awidł QUIZ o Pod i Chic łka Mi z Sma dwie wych k a k d z bi powie go Ala akk N Słow siążki d a eżą ceg zi do al-Asw adżiba : Haon um starcz anieg Maho eru a „Ar ją ar . b) we Wrocławiu. 1. 2. d) w Katowicach. tak jak Indriðason.. (…à propos…) Pytania ułożyła Renata Borowiak A. Czytając kryminały z północnej Europy. proboszcz Pattas i radca sądowy Georg Montag? ……………………. es re u pro d t m p s 6” aila l do 1 akcja@ imy n odp Wśród pros 0 grud archi adsyi p ufu owied auto my w nia. Tożsamość Ślązaków kształtowała się w tyglu wpływów polskich. Mowa tu o nagrodzie: a) Czarna Dalia b) Złoty Róg c) Srebrny Sztylet C. Akcja wspomnianej wyżej powieści rozgrywa się: a) w Zagrzebiu. Jaki tytuł nosi zbiór opowiadań tej autorki? a) Minaret b) Coloured Lights c) Tłumaczka d) Arabska pieśń B. c) jest ignorantem. nagrodę dla najlepszej nordyckiej powieści kryminalnej. Tylko Stieg Larsson. Jak nazywa się XIX-wieczny bohater literacki. 1. 1. Rabelais za największych wrogów sztuki uznał agelastów. 2. który: b) nie jest zdolny zainteresować się czymś niepraktycznym. został wyróżniony dwa razy. W jakim kraju rozgrywać się będzie akcja jej najnowszej powieści? …………………………………. po części żydowskich.. 1. d) Szklany Klucz ZABAWY W BIBLIOTECE Roz w łać iązan i -ma na ad e qui z r ma gazyn.Bohaterowie prozy Abouleli to muzułmanie żyjący przede wszystkim w świecie Zachodu.. Autorem kultowej powieści islandzkiej 101 Reykjavík (na jej podstawie powstał również znakomity film) jest ……………………………. brakuje mu obycia. nie docenia bezużytecznego piękna. Bohaterami czyjej książki są: kolejarz Ossadnik. niemieckich. a) nie ma poczucia humoru i rości sobie prawo do posiadania jedynie słusznej racji. Mistrzem tego gatunku jest Arnaldur Indriðason. nauczycielka gry na fortepianie Valeska Piontek.. D. Współczesny pisarz ………………… wykreował analogiczną sytuację między bohaterami swej powieści Tożsamość (Chantal i Jean-Marc). słynący ze sztuki oratorskiej i cudnych listów miłosnych? Kompleks długiego nosa zawstydzał go. Była również ciekawym literackim tematem. 2. który dwukrotnie zdobył cenne trofeum. więc wyznawał uczucie podszywając się pod zainteresowanego tą samą kobietą urodziwego młodzieńca.………….. 139 . . Agelasta to człowiek. d) usiłuje wykorzystać sztukę do manipulowania odbiorcą. warto pamiętać o pisarzach z Islandii. by mógł zrozumieć niuanse artystyczne. chip ty elag kuły u”. 2.

Słowa te wypowiada charyzmatyczna postać z prozy Josepha Conrada: ……………………………. Szczególnie okrutnie kolonizatorzy obeszli się z narodem. Są nimi: a) Bośniacy i Serbowie. b) Hausowie i Ibowie.E. F. Jaki tytuł nosi zbiór reportaży Włodzimierza Nowaka. b) Hrabina de Winter. którego oryginalność sprawdzają bohaterowie powieści Klub Dumas nosi tytuł: c) Ramię Atosa. Najbardziej znanym współczesnym poetą litewskim jest przyjaciel Miłosza. 1. w którym wykorzystał motyw diabła? ………………. Mowa o: a) Chilijczykach. d) Czeczeni i Rosjanie. b) Meksykanach. Tożsamość definiowana jako wrogość wobec „innych” prowadzi nierzadko do ludobójstwa. Tytuł reportażu Svena Lindqvista – Wytępić całe to bydło – zapożyczony został z klasyka literatury. nad którą patronat medialny objął „Archipelag”? …………………. Najsłynniejsze książki tego reportera dotyczą konfliktów o podłożu etnicznym lub narodowościowym. Doświadczają go bohaterowie reportażu Tochmana Dzisiaj narysujemy śmierć. spo nso r k onk urs u H. c) Hutu i Tutsi. Źródła idei głoszących potrzebę „oczyszczenia” ludzkości z „podrzędnych” narodów odnajdujemy w polityce kolonialnej XIX wieku. 2. c) Lublinie. 2. d) Wino andegaweńskie a) Krasnogrudzie. Autor wspomnianej powyżej powieści jest laureatem prestiżowej nagrody: a) Gouncourtów. 2. 2.. Reżyser filmu Dziewiąte wrota (opartego na motywach Klubu Dumas) nie po raz pierwszy podjął temat szatana. Rozdział Trzech muszkieterów. I. d) Włodawie. 1. d) Peruwiańczykach. W jakim kraju toczy się akcja książki. autor tomu wierszy Rozmowa w zimie (1989) i eseju Opisać Wilno (2006) …………………………………… 2. b) Sejnach. Jednym z autorów tomu 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła jest Wojciech Tochman.. 1. c) Aborygenach tasmańskich. G. Rozgrywająca się w Wilnie opowieść o miłości – Tula (2002) – ukazała się nakładem Wydawnictwa Pogranicze. Zostały zapisane w teoretycznych rozprawach i były realizowane w praktyce. 1. który stał się symbolem ofiar eksterminacji sprzed Holokaustu. b) Angelusa. c) Nike. 1. w których tematem nadrzędnym są relacje polsko-niemieckie? ………………………………. pas Portosa i chusteczka Aramisa. które ma swą siedzibę w: 140 . Jak brzmi tytuł innego filmu tego twórcy. d) Pulitzera. a) O użyteczności rur piecowych.

archipelag 141 .