ARCHIPELAG

niezależny magazyn bukinistyczny Numer 6 Jesień 2011 ISSN 2082-6664

temat numeru TOŻSAMOŚĆ
1

ARCHIPELAGREDAKCJA:
REDAKTOR NACZELNA: Kamila Kunda, Londyn („Chihiro o świecie”: chihiro.blox.pl)

ZESPÓŁ: Anna Bittner, Berlin („Przeczytałam książkę”: przeczytalamksiazke.blogspot.com) Renata Borowiak, Poznań („tamaryszkowe pre-teksty”: tamaryszek.wordpress.com) Justyna Kowalczyk, Dąbrowa Górnicza („Książko-landia”: bezoprawy.blogspot.com) Karolina Kunda-Kuwieckij, Warszawa Ania Ready, Oksford („Tygiel”: magamara.blox.pl) Stefania Szostok, Praga („Notatki z lektur”: libros.blox.pl) Joanna Wonko-Jędryszek, Łódź („Herbatniki”: mandzuria.wordpress.com) Anna Maślanka, Rzeszów („Literackie skarby świata całego: literackie-skarby.blogspot.com) KOREKTA: Aleksandra Pielat PROJEKT GRAFICZNY I ŁAMANIE: Monika Drzazgowska, Warszawa („Entelepentele”: entelepentele.com) ZARZĄDZANIE STRONĄ INTERNETOWĄ: Emilia Szmyt-Kustra, Warszawa („Fragmenty mojego świata”: elwiria.blox.pl)

WSPÓŁPRACA: Ghost Cat (trekearth.com/members/jasmis) Czara („Pomarańcze Czary”: rozcinam-pomarancze.blog.pl) Natalia Dudkowiak Monika Długa („God save the book”: godsavethebook.blogspot.com) Renata Długołęcka, renatadlugolecka@yahoo.co.uk Emilia Dziubak („emiis ilustracje”: emiliaszewczyk.blogspot.com) Klaudyna Hebda („Ziołowy Zakątek”: ziolowyzakatek.blogspot.com) Joanna Kusy („Zwyczajne pakistańskie życie”: asjenka.blox.pl) Zuzanna Orlińska („Kiedy byłam mała...”: kiedybylammala.art.pl) Sylwia Pragłowska („Oko na warsztat”: okonawarsztat.blogspot.com) Juan Camilo Rodríguez Izabela Rzysko („Przestrzeń kultury”: przestrzenkultury.blogspot.com) Allan Stephenson (allanstephenson.com) Paulina Surniak („Miasto książek”: miastoksiazek.blox.pl) Władysław Targosz (trekearth.com/members/vladic) Anna Maria Tuckett („Backwards in high heels”: backwards-in-high-heels.blogspot.com)

OKŁADKA ARCHIPELAGU: Emilia Dziubak http://emiliaszewczyk.blogspot.com/

KONTAKT:

kamila.kunda@archipelag-magazyn.pl promocja@archipelag-magazyn.pl redakcja@archipelag-magazyn.pl wspolpraca@archipelag-magazyn.pl

Redakcja Archipelagu nie zwraca tekstów niezamówionych i zastrzega sobie prawo do ich redagowania oraz skracania. Z zasady nie publikujemy przedruków ani autorskiej prozy i poezji.

2

6 12 18 21 26 32 33 37 46 49 54 60 64 70 74 81 88 99 104 107 113 115 118 125 128 136 137 139

[Kamila Kunda]

SPIS TREŚCI

PANTEON: Leila Aboulela – „Chcę dać zaistnieć muzułmanom w angielskiej literaturze” W PRZYBLIŻENIU: Islandia – wyspa dobrej literatury [Anna Bittner] WOKÓŁ KSIĄŻKI: Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma [Anna Maria Tuckett]

Sceny filmowe wśród książek [Karolina Kunda-Kuwieckij] Muszkieterowie i diabeł [Renata Borowiak] PRZEZ OBIEKTYW: Autokreacje [Ania Ready]

Od pustej kartki do gotowej książki [Kamila Kunda] SPOTKANIE Z AUTOREM: Międzynarodowy Festiwal Książki w Edynburgu – tygiel stylów literackich i kultur [Renata Długołęcka] SUBIEKTYWNY PUNKT WIDZENIA: Obrazy inspirujące i wyjścia ze świata cieni [Anna Maślanka] POZA FIKCJĄ: Światło na końcu tunelu. O Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach Tony’ego Judta [Kamila Kunda] KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI: Recenzje książek wydanych w Polsce

W OBJĘCIACH X MUZY: Niebezpieczne związki i udane małżeństwa [Renata Borowiak]

Zapomnieć siebie. Tożsamość w obliczu amnezji [Anna Maślanka] Tożsamość zwielokrotniona. Polska w reportażu współczesnym [Monika Długa] O Farerach, czyli o solidarności na nieprzyjaznych skałach [Renata Długołęcka] Tożsamość, która łączy zamiast dzielić [Kamila Kunda] Tożsamość jak koszula. Górnoślązacy w książkach Horsta Bienka i Janoscha [Stefania Szostok] Zmory polskiego antysemityzmu [Anna Ready] Terroryści i kolaboranci we współczesnym świecie masek. O Tożsamości Milana Kundery [Anna Maślanka] Napisane przez damę [Paulina Surniak]

Temat numeru: TOŻSAMOŚĆ

tozsamosc

ULOTNIE: „Gdziekolwiek jestem / jestem tym, czego brak”. Mark Strand, Krok przed ciemnością
[Juan Camilo Rodríguez, Stefania Szostok] SPOTKANIA Z KSIĄŻKĄ: Łódź promuje czytelnictwo – I Salon Ciekawej Książki [Joanna Wonko-Jędryszek] PrzyTARGaj KSIĄŻKI w Poznaniu [Izabela Rzysko] ZABAWY W BIBLIOTECE: Quiz 6. (... à propos...) [Renata Borowiak] [Justyna Kowalczyk] POCZTÓWKA Z...: Literacki pociąg do Wilna [Natalia Dudkowiak]

Z OBCEGO PODWÓRKA: Recenzje książek niewydanych w Polsce STOLICZKU NAKRYJ SIĘ: Irańska kuchnia w Irlandii [Klaudyna Hebda] KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY: Jak opowiedzieć o literaturze kolumbijskiej Polakom?

3

ponieważ tak naprawdę każdy. Zwracamy uwagę na tożsamość Polaków w ostatnich dwudziestu latach. literaturoznawczych – ukazuje literaturę w sieci kulturowych uwikłań a nie jako dziedzinę hermetycznie zamkniętą. odwiedzamy Wilno i zdajemy relację z festiwalu literackiego w Edynburgu. Nie schlebiamy. Mamy nadzieję. pisarkę. w jaki człowiek zmierza się z doświadczeniami i w jaki je wykorzystuje”. biorąc udział w naszej ankiecie. Cieszą mnie bardzo wszystkie Wasze wypowiedzi. który każdy – jak zauważyła nasza Czytelniczka lub zauważył nasz Czytelnik – może współtworzyć. wyznania na temat gustów literackich i pasji i prośby odnośnie zawartości kolejnych numerów. że dzięki naszym rekomendacjom przy kolejnej wizycie w księgarni decyzja o zakupie nowej książki nie będzie sprawiała Wam kłopotu. jak ktoś to określił „niskim gustom”. kto interesuje się literaturą. co nas wyróżnia w gronie innych magazynów książkowych dostępnych na rynku. jakich udzielili Czytelnicy (przeważnie jednak Czytelniczki) „Archipelagu”. może go tworzyć. Moją uwagę zwróciła ostatnio ta wypowiedź: „Archipelag jest szczególny. 4 . a tych z Was. mającej problemy z pamięcią. James Baldwin powiedział kiedyś: „Do tożsamości dochodzi się przez sposób.OD REDAKCJI: Wychodzimy naprzeciw Waszym oczekiwaniom. że udaje nam się spełnić założenie bycia pismem dla wszystkich. Co więcej. W bieżącym numerze za temat wiodący obrałyśmy skomplikowane zagadnienie TOŻSAMOŚCI. a nawet. muzyki. ale dbamy o przystępną treść i atrakcyjną formę. Pytamy o tożsamość Leilę Aboulelę. pisarkę o sudańsko-egipskich korzeniach i Bożenę Umińską Keff. żyjących w społeczeństwach wielokulturowych. bycia magazynem. Jak zawsze znajdziecie u nas kulinarne i filmowe odwołania do literatury. czasopismo traktuje literaturę w sposób szeroki. poruszającą w swych książkach problem żydowskości. tak jak dzieje się to dzisiaj na studiach filologicznych. tożsamość Górnoślązaków i tożsamość osób. Z ogromną przyjemnością pochylam się nad odpowiedziami. byśmy więcej pisały o literaturze faktu i na Wasze życzenie stworzyłyśmy osobny dział „Poza fikcją”. literatura funkcjonuje tu obok filmu. co bardzo mnie cieszy – obok kulinarnych odwołań :)”. Zapraszamy serdecznie do lektury bieżącego numeru magazynu. którzy jeszcze nie wzięli udziału w ankiecie – o pozostawienie swoich komentarzy. Jak zwykle też podróżujemy z literaturą po świecie. Pragniecie. Z myślą o tym w kontekście literatury rozpatrujemy tożsamość osoby. Ze szczególną uwagą analizuję odpowiedzi na pytanie. Niezmiernie mi miło.

Legenda i rzeczywistość. a jego nazwisko zostanie ponadto opublikowane w numerze zimowym (nr 7. które opublikowało piękną książkę Marka Kalmusa pt.. Wikimedia Commons Konkurs! Regulamin konkursu jest dostępny na naszej stronie 5 internetowej w zakładce Konkursy. Medytacja drogi.pl do 10 grudnia 2011 roku.. Tybet. ☞ . W temacie e-maila prosimy wpisać „Tybet”. stolicy Tybetu Fot. Tybetanka modląca się w Lhasie. 2012). Wydawnictwo Bezdroża.NA DOBRY POCZĄTEK W ostatnim numerze naszego magazynu zamieszczony był artykuł Karoliny Kundy-Kuwieckij pt. Luca Galuzzi. o której była mowa w artykule. który odpowie trafnie na nasze pytanie konkursowe: Jak brzmi podstawowa mantra współczucia w buddyzmie tybetańskim? a) Mahawakja b) Om Mani Padme Hum c) Om Namaha Śiwaja Odpowiedź na to pytanie prosimy przesłać na adres redakcja@archipelag-magazyn. który zostanie powiadomiony o wygranej drogą e-mailową.. Spośród autorów poprawnych rozwiązań wylosujemy zwycięzcę. wspaniałomyślnie zaoferowało sprezentowanie jednego egzemplarza Czytelnikowi.

które konsekwentnie. 6 . Leila Aboulela opowiada nam o swojej przygodzie z literaturą i zwierza się z rozterek odnośnie własnej tożsamości. w każdej książce.Chcę dać zaistnieć muzułmanom w angielskiej literaturze fotografia udostępniona przez pisarkę Leila Aboulela Z Leilą Aboulelą rozmawia Kamila Kunda Leila Aboulela jest jedną z nielicznych pisarek. jaką ona odgrywa w ich życiu. Bohaterki jej powieści i opowiadań nie wstydzą się swej wiary i roli. poruszają temat alienacji kulturowej i zderzenia wartości muzułmańskich z realiami świata zachodniego.

więc otuchy i spełnienia szukałam w bibliotece. Do moich ulubionych powieści należały Domek na prerii Laury Ingalls Wilder. Kto wprowadził Panią w świat książek? Kiedy miałam siedem lat rodzice zapisali mnie do szkoły amerykańskiej w Chartumie. Była nominowana do Orange Prize i Commonwealth Writers’ Prize na południową Azję i Europę. Radio BBC adaptowało wiele jej opowieści i transmitowało wiele jej sztuk.Jakie książki ukształtowały Panią jako kobietę i jako pisarkę? Co czytała Pani. np. Obie wcześniejsze powieści autorki: Tłumaczka (odznaczona nagrodą Notable Book of the Year przez „New York Times”) i Minaret były nominowane do Orange Prize i IMPAC Dublin Award. Kamila Kunda .leila-aboulela. Arabska pieśń zdobyła nagrodę Scottish Mortgage Investment Trust Book Awards w kategorii powieści. będąc dzieckiem i po jakie książki chętnie sięga Pani obecnie? Książki. Zbrodnia i kara Dostojewskiego zrobiła na mnie wielkie wrażenie. która pochłonęła mnie kompletnie.com W czasach nastoletnich Dziwne losy Jane Eyre Charlotte Brontë były moją ulubioną książką. Fałdka czasu Madeleine L’Engle. Bardzo mocno wpłynęła na mnie lektura dzieł Nadżiba Mahfuza i Saliha At-Tajjiba i jak wiele dziewcząt z mojego pokolenia czytałam również książki egipskiej pisarki Nawal El Saadawi. Byłam tam jedną z nielicznych sudańskich uczennic. zaczytywałam się klasyką rosyjską. Trudno mi było przystosować się do życia w tej szkole jeśli chodzi o relacje z innymi. Szkoła z zasady służyła amerykańskim dzieciom i nauczano w niej według amerykańskiego programu. Najnowsza powieść Leili Abouleli pt. oglądanie dzikich zwierząt – wszystko to pamiętam jak przez mgłę. które wypożyczałam z biblioteki szkoły amerykańskiej w Chartumie. który zajmował się sprawami kobiet (mimo że sam był mężczyzną). że mnie ukształtowały. Harriet szpieg Louise Fitzhugh i Małe kobietki Louisy May Alcott. a poruszała będzie zagadnienie dżihadu przeciwko rosyjskim imperialistom. Leila Aboulela została wyróżniona nagrodą Caine Prize for African Writing za opowiadanie The Museum. piszącą w języku angielskim. To jedna z niewielu powieści. by kontynuować studia w London School of Economics. w dodatku żaden z nauczycieli nie był Sudańczykiem. Te książki zostały przetłumaczone w Związku Radzieckim i. który był nominowany do nagrody Macmillan/Silver PEN Award. W wieku dziesięciu lat natknęłam się na Rebekę Daphne du Maurier. Obecnie Aboulela mieszka w Szkocji i Katarze. Teksty Abouleli pojawiały się w publikacjach takich jak „Granta”. popularnego egipskiego pisarza Ihsana Abdela Quddousa. W 1989 roku przyjechała do Wielkiej Brytanii. www. PANTEON Leila Aboulela Urodziła się w 1964 roku w Kairze. spanie w chacie. zawarte w zbiorze opowiadań Coloured Lights. Ale czytałam też powieści w języku arabskim. które omawialiśmy w szkole i o których mogę powiedzieć. rozbudziły we mnie miłość do czytania. ponieważ żyłam w świecie książki. „The Virginia Quarterly Review” i „Washington Post”. wydawało je bardzo tanio Progress Publishers. Jest pisarką o egipsko-sudańskich korzeniach. Wiele jego książek zostało później zekranizowanych. o ile się nie mylę. jaką kiedykolwiek odwiedziłam. Kiedy poszłam na studia na uniwersytecie w Chartumie. Po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii zatopiłam się w lekturze pisarzy ze Wspólnoty Narodów (najbardziej 7 fot. w tym The Mystic Life i dramat historyczny The Lion of Chechnya. To właśnie tam znalazłam wydanie Rebeki w twardej okładce i dalsza część wyprawy – jazda jeepem. Aboulela dorastała w Chartumie. Mimo że nieprzeznaczona raczej dla dzieci. Nasza szkolna biblioteka była pierwszą. i to ona stanowiła wprowadzenie w radość z obcowania z literaturą. tam też skończyła studia ekonomiczne. Jej książki zostały przetłumaczone na 13 języków. tak samo zresztą jak inne dzieła tego autora. także książka How green was my valley Richarda Llewellyna zrobiła na mnie trwałe wrażenie. pierwszą kobietą-dyrektorką wydziału uniwersyteckiego i jedną z pierwszych kobiet w Chartumie prowadzących samochód. Akcja następnej książki rozgrywała się będzie w Czeczenii w XIX wieku i czasach współczesnych. Jej matka była pierwszą w Sudanie kobietą demografem. Razem z moją rodziną i kilkorgiem przyjaciół rodziny (w sumie grupka ponad dwudziestu osób) wyruszyliśmy na safari w Parku Narodowym Dinder we wschodnim Sudanie i po drodze zatrzymaliśmy się w domu mojego wujka w Medani.

Bardzo poruszyły mnie Admiring Silence Abdulrazaka Gurnaha. Posiada Pani doktorat ze statystyki z London School of Economics. pochodzącego z Tanzanii. które zostaną docenione przez wyrobionych czytelników. Poprzez unikanie wybitnie politycznych tematów i koncentrowanie się na przedstawieniu religii „z ludzką twarzą”. przede wszystkim z niepokoju o wychowanie moich dzieci jako muzułmanów w niemuzułmańskim kraju. o czym jedna osoba może przekonać drugą. którzy byli zainteresowani obcymi im kulturami i życiem imigrantów. Dziś bardzo lubię książki Jhumpy Lahiri.wpłynęły na mnie wówczas Anita Desai i Jean Rhys). którzy zmagają się ze swoją wiarą. gdyż to samo w sobie jest dość ograniczające. to zyskałam. myślałam o wykładaniu na uniwersytecie. Doris Lessing i Margaret Atwood. czyli prezentowanie bohaterów. jak również Second-Class Citizen Buchti Emechety (pisarka pochodzenia nigeryjskiego). ale obecnie jest Pani pełnoetatową pisarką. Praktyki Skąd czerpie Pani energię do pisania? Ta energia bierze się z potrzeby wyrażenia mieszanych uczuć. Kazuo Ishiguro. Bardzo ciepło przyjmowano moje książki w Sudanie i innych krajach arabskich. a proces wiary jest niezmiernie tajemniczy. które być może – tak jak Rae z Tłumaczki – „nie jest pewien”. także znajdujących się z dala od świata zachodniego. by nie tylko „od- 8 . Wprowadzające w błąd przedstawianie islamu przez różne media podsyca moje pragnienie. Postrzegam moje książki bardziej jako zaproszenie do spojrzenia na świat z mojej perspektywy lub odwiedzenia mojego świata i doświadczenia jego topografii i systemu wartości. czytelników. tworzyć książki na najwyższym poziomie. Język angielski nie jest już wyłącznie językiem Anglików. To jedyny język. Nigdy nie żałowałam. że zostałam pisarką. Czy kiedykolwiek żałowała Pani. które poruszały tematykę imigracyjną. Jeśli myślałam o karierze dla siebie. Wiara sama w sobie jest łaską. Istnienie Boga to nie jest coś. pisać powieści przepełnione muzułmańską estetyką i wartościami w ten sam sposób. w który wiele klasycznych powieści zostało uformowanych przez etos chrześcijański. że zajęła się pisaniem? Kim chciała Pani zostać. Indonezyjczykami czy dziećmi arabskich imigrantów na Zachodzie. Pisanie jest częścią mojego życia w Wielkiej Brytanii. czułam faktycznie. Jakie przesłanie chciałaby Pani dać poprzez swoje książki osobom niereligijnym. Angielski został umiędzynarodowiony i widzę moją pracę jako przynależącą do tego międzynarodowego trendu. które odzwierciedlają muzułmańską logikę i priorytety. w którym jestem w stanie komunikować się z Pakistańczykami. jak moja mama. ale by wyrazić moją wiarę własnymi słowami i przedstawiać fikcyjne światy. Czy pisze Pani z myślą o zachodnim czytelniku czy raczej w ogóle nie myśli o czytelnikach podczas pisania? Kiedy zaczynałam pisać. chciałam po prostu wyjść za mąż i mieć dzieci! Praca była na dalszym planie. jeśli chodzi o istnienie Boga czy jakiejkolwiek istoty wyższej? Tak naprawdę nie daję żadnego przesłania. opuszczając Sudan. że piszę dla brytyjskich. Moją ambicją jest dać zaistnieć praktykującym muzułmańskim bohaterom w świecie angielskiej fikcji literackiej. Siri Hustvedt. PANTEON powiedzieć” czy „wytłumaczyć”. buduje Pani swoisty most między muzułmanami a przedstawicielami innych religii. Jakie cele stawia sobie Pani jako pisarka? Chcę pisać najlepiej jak potrafię. gdy była Pani dzieckiem? Gdy byłam mała. albo nawet konkretnie dla szkockich. Niemniej jednak zauważyłam. że wraz z globalizacją moje książki zaczęły docierać do coraz większej grupy odbiorców. jakie mam w związku z opuszczeniem Sudanu. Szczególnie dla tych. Postrzegam język angielski jako język międzynarodowy – a nie tylko język Zachodu. Nigeryjczykami. jak również powieści.

warto posiadać choćby minimalną wiedzę o islamie. których spotykają na co dzień. W Tłumaczce konflikt jest barz nimi wszystkimi.sób wychowanie w zwesternizowanym środowisku terami? Na lipcowym spotkaniu w londyńskim So. jakich sudańskich i egipskich pisarzy poleciłaby Pani? Poleciłabym przede wszystkim Saliha At-Tajjiba i Amira Tagelsira z Sudanu. Często mówi Pani w wywiadach. Im więcej wiedzą moi międzynarodowi czytelnicy. nawet jeśli nie obracaliśmy się w tych samych czyny z Rijadu Radży as-Sani – wprowadziły koncept be. jeśli chodzi o ogólną wiedzę na temat islamu w świecie zachodnim. Kiedy odkryła między mną a wszystkimi moimi bohaterami. niezależ. tak by nawet bardzo dobrze wykształcony czytelnik. a różnica religijna między parą bohaterów ogromna. Ponieważ często widywałam ją czytającą interpretacje Koranu. A co je ukojenie w wierze. która przyczyniła się do popularności wielu autorów.islamskie stawiają nas jednak w takiej pozycji. że religia daje siłę i spokój umysłu? Jaka była nie od tego. tak jak nie pamiętam. że Allah istnieje by mężczyzna. książek? Czy z nimi Nie pamiętam odkrycia. odczuwał przyjemność z czytania tych „wyjaśnień”. TAK JAK NIE PAMIĘTAM. czy ich lubię czy nie. przeciętnych.kręgach. o szerokim zakresie wiedzy. że z czasem wiedza przeciętnych ludzi o islamie zwiększyła się. rozumieją ich położenie. Wydaje mi się. townym proszeniu go o pomoc. co wymaga bardziej szczegółowego wytłumaczenia. Ta świadomość nauk niła na przestrzeni lat? muzułmańskich była wzmacniana przez moją mamę. Jako pisarka czuję.jak poznałam moje imię. kaś więź. Nie paspołeczeństwa stanowią muzułmanie? miętam odkrycia. przyjął islam. owa wiara zostaje wzmocniona. mimo iż tak W pewnym momencie bardzo różnią się one mówi nawet do niego: jak poznałam moje imię. Mama zachęcała mnie. da Tak. W Minarecie udramatyzowałam podróż Najwy: Jak postrzegane są Pani książki przez muzułmań. bym traktowała poważ- 9 . Te wszystkie zmiany nastąpiły mniej więcej w ciągu ostatnich pięciu lat. a co jest oczywiste i żadnych wyjaśnień nie potrzebuje? To jest bardzo ciekawe pytanie. więc w pewien sposób zaprzyjaźniłam się mą. że o powieściach zaczęło się mówić. znajduskim nauczycielem Badrem z Arabskiej pieśni. którego też wiąże Panią jakocha. W Tłumaczce Sammar przywiąz kobietami z Pani zuje dużą wagę do tego.no — w Minarecie główna bohaterka. Głośno jest o nagrodzie zwanej „Arabskim Bookerem” (właściwa nazwa: The International Prize for Arabic Fiction. od siebie? „Dobrze ci to zrobi. Jeśli czytelnicy naszego magazynu zechcieliby poczytać więcej o Sudanie czy Egipcie.bie jako muzułmanki. a bohaterowie są moimi towarzyszami Odpowiem na te dwa pytania na raz.bardzo przywiązana do mojej babci i od wczesnych lat to tyfikują się z ich kłopotami. dzo jaskrawy. Międzynarodowe festiwale literackie. w których większość moje własne pochodzenie stało gdzieś pośrodku. a droga do Boga staje się prosta i krótka. Pisanie powieści jest Pani droga do tożsamości muzułmańskiej? niczym podróż. odczuwam więź ci siłę”. świadoma bliskości Allaha. W jaki spoCzy mogłaby Pani zaprzyjaźnić się ze swoimi boha.od bycia świecką/dekadencką po religijną. przyp. chciałam stać Mieszkała Pani w Chartumie. że moim obowiązkiem jest „wyjaśnianie” w kreatywny. że jakkolwiek mało wiary możemy mieć.wpłynęło na Pani religijną tożsamość? I jeszcze jeduthbank powiedziała Pani. że czuje bliskość z egip. Staram się ufać mojemu instynktowi. Alaa Al Aswany’ego i Ahdaf Soueif. Byłam zułmanów – ludzi. stselleru i sprawiły. który nie potrzebuje żadnych tłumaczeń. nieodpartą przesadą. ona utwierdzała mnie w świadomości Allaha i w instynka odniesienia do tekstów islamskich są im bliskie. red). że dopiero po przybyciu do Wielkiej Brytanii odczuła Pani potrzebę wyrażania swojej wiary. Zauważyłam. praktykujących mu. Niezwykle popularne powieści w świecie arabskim – Kair. jako że ten temat jest zagadnieniem przewodnik bieżącego numeru „Archipelagu”. nie narzucający sposób. Kairze i Dosze. Skąd Pani wie. chciałam zostać kobietą o dużej wiedzy gląda kultura czytania w tych miastach? Jak się zmie. takie jak The Emirates Airline Literature Festival w Dubaju pomógł rozwinąć kulturę czytania i dyskutowania o książkach w wielu krajach arabskich. Fikcja jest świadow tej podróży.się taka jak ona. Jak wy. że Allah istnieje.Pani. a z Egiptu Nadżiba Mahfuza. Iden. która stale wspierała ludzi o wielkiej wierze i okazywała Historia pewnej kamienicy Alaa Al Aswany’ego i Dziew. że aby w pełni zrozumieć zachowanie muzułmańskich bohaterek i bohaterów w Pani powieściach. Niektórzy polscy czytelnicy Pani książek mówią.im respekt. a to działa na moją korzyść. Trzymam też rękę na pulsie. tym głębiej mogę poruszać pewne tematy. Najwa. PANTEON Chciałabym spytać teraz o tożsamość.i możliwościach intelektualnych. że muzułmanie odbierają moich bohate. Zawsze byłam świadoma sierów jako zwyczajnych. podczas gdy skich czytelników i w krajach.

bym je odkryła. tobe. budynkami. Cokolwiek bym nie robiła. ale moja mama. i że należy je pielęgnować. Narodowy strój sudański. albo łącząc go z europejskimi ubraniami (jak ja robię). Poczułam się wówczas wolna. bycie nowoczesną. którzy podjęli decyzję o wyjeździe po starannym przemyśleniu całej sprawy i rozważeniu wszelkich za i przeciw. ☞ 10 . że świadomość własnych korzeni jest istotna. za krajami i kulturami. Zdałam sobie sprawę. Dlaczego nie mogła Pani nosić hidżabu w Afryce? Czy jakiekolwiek kobiety z Pani książki z biblioteczki Leili Abouleli fotografia udostępniona przez pisarkę Co nazwałaby Pani domem? Czy uważa Pani. Arabskiej pieśni i opowiadań ze zbioru Coloured Lights często wyrażają nostalgię za przeszłością. Bohaterki Tłumaczki. wywierałyby na mnie presję. kobiety powróciły do zakładania hidżabu. To pozostawiło we mnie uczucie bycia przesiedloną. które często sobie zadaję. barwami. To spowodowało. Dopiero w latach 80. nosiła europejskie stroje. Teraz większość kobiet w mojej rodzinie nosi hidżab. zszkowało mnie. że – w przeciwieństwie do chrześcijan. które można nosić ze sobą i sadzić je w nowym otoczeniu. Gdybym zaczęła wtedy przykrywać włosy (a kusiło mnie to. Byłam już w Wielkiej Brytanii. W latach 60. nie moją edukację i w szkole średniej edukacja islamska stała się moim ulubionym przedmiotem. że muszę się bardzo starać. Niemniej jednak istnieją jeszcze korzenie innego rodzaju: kulturowe i intelektualne. nawet jeśli bywa to bardzo skomplikowane. albo tradycyjnie z tobe lub abają. Życie wciąż podlega zmianom. kiedy była Pani dzieckiem i czy noszą go teraz? W Sudanie obracaliśmy się w kręgach liberalnych. Nigdy tak naprawdę nie pożegnałam się z nikim i niczym. I pewnie udałoby im się mnie przekonać. jest daremne. nie wracaj”. gdy sytuacja w Sudanie pogorszyła się w latach 90. Opuściłam Sudan z zamiarem powrotu po skończeniu studiów. tak jak niektóre bohaterki Pani książek? Bardzo. które przykrywa także włosy – choć dość niedokładnie. było się albo czarnym albo Azjatą. które całe swoje życie spędziły w Wielkiej Brytanii i w innych krajach.PANTEON rodziny nosiły hidżab. Martwiłam się. Większość kobiet z mojej dalszej rodziny i kobiet w ogóle nosiła tobe. i 70. W tym samym czasie życie w Chartumie było dość kosmopolityczne i mieliśmy także wielu chrześcijańskich przyjaciół. że moja wiara osłabnie z czasem. Mój związek z Sudanem jest bardzo zmysłowy i przestrzenny – odczuwam harmonię z Sudanem jako miejscem. że stałam się świadoma mojej własnej wiary. To był 1989 rok i słowo muzułmanin nie było nawet często używane w Wielkiej Brytanii. jakkolwiek splątane by one nie były? To jest pytanie. poradzili sobie lepiej niż ja. tak jak jej przyjaciółki. Naturalnie więc w ich przypadku to uczucie przywiązania będzie słabsze. wykształconą arabską kobietą oznaczało noszenie europejskich ubrań. które pozostawiły. W jednym z wywiadów powiedziała Pani o przyjeździe do Wielkiej Brytanii: „Nie znałam tu nikogo. których znałam w Sudanie – wielu ludzi zwyczajnie nie wierzyło w Boga. będąc Egipcjanką. I każdy wciąż powtarzał mi: „Zostań. Kiedy przyjechałam do Wielkiej Brytanii. nie jestem w stanie przekazać tego samego rodzaju przywiązania do miejsca moim dzieciom. Moje przyjaciółki ze studiów były lewicowe i z zasady przeciwne noszeniu hidżabu. by pielęgnować moją muzułmańską tożsamość i przekazać ją moim dzieciom. Lepiej jest pielęgnować i przyjmować z otwartymi ramionami nowy rozwój w nowych kierunkach. bo byłam bardziej religijna niż moje przyjaciółki). jest jak sari. Czy czuje Pani nostalgię. Przyjaciele i rodzina. żyjąc w Szkocji. by zacząć nosić hidżab”. jego pogodą. kurczowe trzymanie się swoich korzeni w celu powstrzymania zmian.

Wynika to często z trudności i presji.Dziękuję bardzo za rozmowę. jakim mężczyźni muszą podołać z powodu problemów ekono- Konkurs! Specjalnie dla naszych Czytelników mamy trzy egzemplarze powieści Leili Abouleli pt. To naturalny proces. Islam uczy ponadto opanowania. Poczułam. którą widziałam. W jego oczach malował się wielki ból. Hassana Awada Abouleli. że współczucia dla słabszych. że widać było jego żebra. Przywileje. Czego. PANTEON Większość bohaterek w Pani książkach to bardzo sil. ale chciałam jednak zapamiętać i zarejestrować przeszłość. Arabska pieśń. wyrażając w ten sposób swoje uznanie dla niej.W swojej ostatniej powieści Arabska pieśń wykorzystała Pani wiersze swego wujka. Zmieniając zaś pytanie w „Czego muzułmanki mogłyby się nauczyć od świeckiej demokracji / współczesnego chrześcijaństwa?”. Lepiej zapytać „Czego niemuzułmanki mogłyby nauczyć się od islamu?”. horroru posiadania bezwładnych rąk. że nie byłam w stanie pisać czy choćby trzymać czytanej książki. a w treści odpowiedź na pytanie: Ile książek Abouleli ukazało się dotychczas na polskim rynku? a) Dwie b) Trzy c) Cztery Termin nadsyłania e-maili mija 10 grudnia. jakie się w nich pokłada. red). świadomości. ne kobiety. umiaru i szacunku dla więzi rodzinnych. że stare zwyczaje i tradycje zastępowane są przez nowe. że znałam go. To nakarmiło moją wyobraźnię. że każde działanie i każda myśl mogą mieć duchowe znaczenie. które ufundowało wydawnictwo Remi. powiedziałabym. by wysłali e-mail pod adres: redakcja@archipelag-magazyn. zwłaszcza w środowisku muzułmańskim? Myślę. dzięki Bogu. obowiązku obywatelskiego. 11 . jakie islam daje mężczyznom. odporności w obliczu wyzwań. szacunku dla obcych. Czułam. Ale doświadczyłam. gdy patrzyłam na to zdjęcie. cały ciężar spada na kobiety. uraz na skutek chronicznego przeciążenia mięśni i ścięgien. Moja odpowiedź brzmiałaby: wdzięczności do Boga. był bez koszuli i był tak chudy. W dodatku dziesięć lat temu cierpiałam na tak silne RSI (Repetitive Strain Injury. łzy napływały mi do oczu. głęboką przepaść między przeszłością a teraźniejszością? Jedna z fotografii mojego wujka. Czy czuje Pani. przyp. zwiększają oczekiwania. Wśród autorów poprawnych odpowiedzi wylosujemy zwycięzców. Gdy nie sprawdzają się w roli przywódców. jakie stoją przed muzułmańskimi kobietami jest poradzenie sobie z porażką mężczyzn muzułmańskich w obliczu odpowiedzialności. Za każdym razem. Pani zdaniem. podając w tytule e-maila „Leila Aboulela”. micznych i politycznych w swoich krajach. gdyż nie ma czegoś takiego jak typowa muzułmanka czy typowa niemuzułmanka. bezstronności w ocenie i pionierskiego ducha. gdy potykają się i uchylają od odpowiedzialności. teraz mam się dobrze. jakkolwiek okresowego. Na tej fotografii siedział podparty w łóżku na dziedzińcu domu. Uczy także kobiety. bardzo mnie dotknęła. które często idą „pod prąd”. że rozumie jego żale i rozdarcie między dwiema kulturami. mogłyby nauczyć się niemuzułmanki od muzułmanek i odwrotnie? Na tego typu pytanie bardzo trudno jest mi odpowiedzieć. Zaczęłam pisać Arabską pieśń w ostatnich latach życia mojego ojca. zrozumienia. że zamiast rywalizować z mężczyznami powinny cenić swoją kobiecość i skierować energię oraz kreatywność w spełnianie się w roli matek i żon. że jednym z największych wyzwań. Powrót do zdrowia zajął kilka lat intensywnej terapii fizycznej. których powiadomimy o wygranej drogą e-mailową. Chętnych do otrzymania książki prosimy. ale też gniew i pytanie „Dlaczego ja?”. Co postrzega Pani jako największe wyzwania dla kobiet obecnie. że wszystkie stworzenia są powiązane. nawet jeśli w rzeczywistości nigdy go nie spotkałam.pl.

Dlaczego właśnie sagi odgrywają tak ogromną rolę w świadomości Islandczyków? Przede wszystkim stanowią one jedyne źródło wiedzy o zaludnieniu Islandii i życiu pierwszych osadników na wyspie. mimo że ich powstawanie wspierane było przez Kościół. których akcja toczyła się około dwustu lat wcześniej. Nie zachowały się z tego okresu żadne inne dzieła sztuki czy dokumenty. Drugim istotnym aspektem jest fakt. iż sagi mogą być czytane do dziś w niemal niezmienionej formie dzięki temu. które nadal są czytane w niemal niezmienionej formie. a 64. daleko na północnym Atlantyku. miejsca. Wtedy spisano przekazywane dotąd ustnie opowieści. że każdy wskaże Íslendingasögur czyli sagi islandzkie. czyli pierwszego islandzkiego. w których odbywała się ich akcja 12 . co więcej ich bohaterowie często hołdują wartościom pogańskim. powstałych między XII a XIV wiekiem. z prawie stuprocentową pewnością można założyć.— wyspa dobrej literatury Jest taki kraj. Gdyby zapytać Islandczyka o najważniejsze dzieło literackie jego kraju. więc spisane przez anonimowych twórców sagi są jedynym i niezwykle pełnym obrazem średniowiecznej Islandii. Znajomość sag wśród współczesnych Islandczyków jest powszechna. Oprócz procesu zasiedlania wyspy przez Norwegów. W tym kraju powstało w XIII i XIV wieku prawie czterdzieści sag. Spisanie sag w języku ojczystym było unikatem w skali europejskiej. To prawie czterdzieści tekstów. w którym każdy mieszkaniec kupuje średnio osiem książek rocznie. To państwo mieści się na samotnej wyspie. Mowa o Islandii. opisano w nich także historię powsta- Islandia Ania Bittner nia w 930 roku Alþingu. że język islandzki niewiele się zmienił od średniowiecza. nie pozostają w tradycji chrześcijańskiej. a zarazem najstarszego parlamentu świata. Ten kraj liczy zaledwie 318 000 mieszkańców. Same sagi. gdzie właściwie wszystkie teksty powstawały po łacinie. a tamtejszy Związek Pisarzy aż kilkuset członków.5% obywateli kupuje przynajmniej jedną książkę w roku. wyprawy wikingów oraz rozwój największych islandzkich rodów i waśnie między nimi.

podróże zagraniczne. pochodzącym z bardzo wpływo. sztuki w niego wmieszana. pocho. Początkowo Laxness był ręcznikiem dla skaldów. opowiadających się za bohaterów. której bohaterkami są trzy języki! głównie kobiety. dawnych bohaterach i bogach. Pod ich wpłySagi czasem określane są jako prototyp powieści reali. czy Czysty ton.dlił w swoich wczesnych powieściach. lecz sarzem. iż do wielu z nich skompoz najbardziej znanych jest saga Njálla (Njáls saga). Wymienić należy tu takie tytuły jak Salka Valka chowywany był w Bibliotece Królewskiej w Kopenhadze. a zarazem należy do najdłuż. dziesięciu ośmiu lat Intrygi pięknej Hallgerður doprowadzają do morderstw opublikował sześćdziei wyroku. Jego poezja wyrażała głównie stycznej – teksty w nich zawarte są bowiem bardzo realne. Należy rozróżnić tu dwa dzieła. Przedstawione w niej wyda. Akcja trylogii historyczmanuskryptu Islandii. Powiedomostwo wraz z głównym bohaterem. jednak autor wprowadził ło mu nie tylko dobrą Halldór Laxness elementy fikcyjne.Twórczość pisarza podzielić można na kilka głównych dzący z XIII wieku znany jest jako Codex Regius. w dość wiają się motywy międzyrodzinnych waśni. osoba Najbardziej znanym i niewątpliwie najważniejszym repoważana – mieszka na południu Islandii. mających służyć jako pod. co najwyraźniej odzwiercienordyckiej oraz przykłady strof. saną przez Snorri Sturlusona.blikowanej w 1948 roku Sprzedanej wyspie. W 1643 nurtów: powieści nacjonalistyczne. zawierającym opisy z mitologii zwolennikiem komunizmu. za którą zozywany Eddą poetycką. Aż do XX wieku prze. uzyskaniem przez Islandię niepodległości. ale pozwoliło również odbywać liczne wyróżniają tę sagę spośród pozostałych. takie jak charakterystyka postaci. Jego przyjaciel prezentantem literatury islandzkiej jest Halldór Kiljan Gunnar jest poganinem. w tym W dalszym przebiegu sporu cała rodzina Njálla zostaje liczne powieści. Nazwisko Laxness pochodzi pierwsze tak zwaną Eddę prozaiczną (Snorra-Edda). Także tutaj poja.ciekawe.powieści opisujące życie ludności na Islandii oraz ostatnie na. Ta saga jest kroniką rodzinną. larne i śpiewane do dziś. nakazującego Gunnarowi opuszczenie Islandii. czym zyskał w ojautorzy przykładali wagę.Laxness. po Wtedy też przyjął imię Kiljan. nej Dzwon Islandii rozgrywa się na początku XVIII wieku.wem zaczął pisać wiersze.na którym spędził dzieciństwo. chrześcijanin. Jego utwory przedze średniowiecznymi islandzkimi tekstami) w 1662 roku stawiające życie ludzi w ówczesnej Islandii są niezwykle duńskiemu królowi Fryderykowi III. który przekazał go wraz z Flateyjarbók (manuskrypt dzieła w duchu realizmu magicznego.otaczane są szczególną opieką.czono na aż czterdzieści dii sadze Laxdæla (Laxdæla saga). Wspominając najstarsze piśmiennictwo islandzkie nie W czasie pobytu w Luksemburgu pisarz został katolikiem.czyźnie wielkie uznanie. aż w końcu płomienie pochłaniają teatralne. niezwykle obszerny zbiór pieśni o stał uhonorowany Nagrodą Nobla.dór Guðjónsson. w okolicy Mosfellsbær. siąt dwa tytuły.w 1902 roku jako Hallszych i najbardziej kompleksowych sag. opowiadania i wspomnienia. mogę pominąć Eddy. a powstałe w ten sposób pieśni są popurej opowiedziano historię waśni dwóch wielkich rodów. Stale spiera się z żoną Njálla – Bergþorą. obejmującą losy siedmiu pokoleń dwóch najbardziej wpływowych Laxness urodził się rodzin od IX do XI wieku. zależność od sił natury. ści noblisty przetłumaWarto wspomnieć również o bardzo popularnej w Islan. laureat Nagrody Nobla z 1955 roku. Po drugie – utwór na. a zwłaszcza w opustawa do tworzenia własnych pieśni. Njáll – mędrzec. powieści historyczne. który był wybitnym osiemnastowiecz- W PRZYBLIŻENIU 13 . przerażającą biedę i izolację życia na wyspie. Poezje Hallgrimsona były w Isrie bez upiększania ich elementami fantastycznymi. Żona wyjątkowo płodnym piGunnara – Hallgerður – to kobieta niezwykle piękna. spi. by opowiadać prawdziwe histo. w któ.nowano muzykę. które edukację. Pod.Árni Magnússon. zachwyt nad ojczyzną i jej przyrodą. Kunsztownie opisał w nich niezwykle trud21 kwietnia 1971 roku nastąpiło uroczyste przekazanie ne warunki życia. Jedną landii cenione do tego stopnia. Dopiero w XIX wieku wraz z poezją Jónasa Hallgrímsona Laxness wprowadził w niej postaci historyczne takie jak literatura zyskała w Islandii ponownie na znaczeniu.od nazwy gospodarstwa Laxnes. Laxness był wego rodu i często korzysta z rad mądrego Njálla. Saga ta świetnie pokazuje życie w pierwszych latach po zasiedleniu Islandii. która była swoistym pod. W ciągu sześćtakże kłótliwa. roku znalazł się w rękach biskupa Brynjólfura Sveinsso.chodzenie rzenia opierają się na faktach. a zakochani w sagach turyści mogą nawet wybrać się na wycieczkę śladami ich czas studiów w Kopenhadze Hallgrímson przyłączył się do innych islandzkich studentów. Ów manuskrypt obejmujący czterdzieści pięć pergaminów z tekstami pieśni. zasiedlania bogatej rodzinie – poumożliwiIslandii oraz chrystianizacji.

Nie można zapomnieć również. Laxness nigdy nie stronił od ostrego komentowania rzeczywistości. jaką w życiu publicznym odgrywał Laxness. gdzie stale walczył o prawa osób biednych oraz zwierząt. opisuje życie kobiety w XIX wieku – kobiety utalentowanej artystycznie. pisarz chętnie wyrażał swoje zdanie także w prasie. głód oraz ciemne dni i noce. Auður Jónsdóttir i jej Vetrarsól. ideami socjalistycznymi. zwycięża berserków i nieumarłych. Postawa i dzieła Laxnessa wzbudzały wśród Islandczyków ogromne emocje. sama walczy o byt dzieci i swój. Steinar Bragi i książkę Konur. aż wreszcie porzucenie wszystkich idei znajdują odzwierciedlenie w tematyce jego utworów. Do małego miasteczka przyjeżdża niezwykle piękna i tajemnicza Freya. *Kristof Magnusson — pisarz islandzko-niemiecki. Obecnie literatura odgrywa w Islandii ogromną rolę – powieści nie tylko obrazują życie w dawnej Islandii. przeciwności natury. manierami i zachowaniem.nym badaczem literatury islandzkiej. Pozycja ojca narodu. smagani wiatrem. głodowali. a szczególnie saga Grettira. Bohaterowie sag są psychologicznie złożonymi charakterami: np. ale Kristof Magnusson* Czy literatura islandzka ma wyjątkową pozycję w literaturze światowej? Jeśli tak. samotność. W tym czasie Islandia przeszła metamorfozę z bardzo biednego. śniegiem i sztormem. Rozwój osobisty pisarza miał znaczący wpływ na różnorodność powieści i ogromną gamę tematów. Karítas án titils Kristín Marji Baldursdóttir. ciężko pracowali przy obróbce ryb jest tematem wielu współczesnych powieści. w której autor zawarł wspomnienia swojej babki. Mimo tak istotnej ewolucji światopoglądowej uważny czytelnik rozpozna pewne stałe przekonania widoczne w powieściach noblisty. by eksperymentować z formami perspektywy narracyjnej. spoglądają na to. gdy w średniowieczu grupa wykształconych rolników rozpoczęła spisywanie sag. że są Islandczykami. Bez starych sag Islandczycy nic nie wiedzieliby o swojej przeszłości i podczas wielu lat duńskiej kolonizacji zapomnieliby. Niewyobrażalnie trudne życie Islandczyków. Njalla i Egilla. Dopiero z końcem życia Laxness porzucił tematykę społeczno-polityczną. zacofanego kraju rolniczego w nowoczesne państwo. W powieści Mávahlátur Kristín Marja Baldursdóttir pownownie przenosi się w przeszłość – tym razem przedstawia jednak życie w powojennej Islandii. która wraca z emigracji do Ameryki. jakie poruszył. Stworzona przez sagi tradycja literacka jest wyjątkowo ważna dla identyfikacji kulturowej Islandczyków: w Islandii nie ma romańskich kościołów. którzy stale walczyli z przeciwnościami natury. Steinunn Sigurðardóttir z Tímaþjófurinn i wreszcie Hallgrímur Helgason i jego Poradnik domowy kilera. literatura zyskała istotnie na wartości w świadomości narodowej jego rodaków. rzucał na nią inne światło. Fascynacja katolicyzmem. Taka postawa polaryzowała Islandczyków na jego przeciwników i zwolenników. pierwszej instancji moralnej. śmiało wypowiadał swoje zdanie. towarzyszyła mu przez całe życie. Które książki są najważniejsze w historii i rozwoju literatury islandzkiej? Które powieści poleciłabyś osobie. Na dodatek jest maminsynkiem. która utyka w małej wiosce we wschodnich fiordach. autor sztuk teatralnych i powieści. Jedna z nich. żaden z przodków z XV wieku nie miał pieniędzy na sporządzenie swojego portretu. Do dziś treść powieści ma wpływ na obraz własny Islandczyków. tłumacz. podczas gdy jej partner oraz pozostali mężczyźni z wioski wyruszyli na wielomiesięczny połów ryb. Ze współczesnej literatury polecam takich pisarzy jak Einar Kárason i jego powieść Þar sem djöflaeyjan rís. Podczas gdy w pozostałej Europie spisywano po łacinie historie królów i świętych. a równocześnie boi się ciemności. takich jak ostatni kryzys finansowy. której mieszkańcy powoli zaczynają poznawać życie dostatnie i wygodne. Grettir jest odważnym wojownikiem. a oni sami zaczęli postrzegać siebie jako naród literacki. która dotąd nie miała kontaktów z literaturą z Islandii? Sagi. Polecam także poezje Sigurbjörg Þrastardóttir Blysfarir. dlaczego? Korzenie islandzkiego zachwytu nad literaturą leżą głęboko w przeszłości. Jedynym świadkiem przeszłości islandzkiej jest literatura! To czyni islandzką literaturę tak wyjątkową. 14 . że w czasie życia Laxnessa Islandia przeszła największe zmiany w swojej historii. Dzięki roli. Wiedzą oni jak ważna jest dla ich kraju literatura i także w przypadku aktualnych wydarzeń. Takie rozumienie literatury ma miejsce także w czasach współczesnych. zamków. dzieła Halldóra Laxnessa. którą przetłumaczyłem na język niemiecki. Obraz życia w Islandii z początku XX wieku znaleźć można także w powieści Óskara Árni Óskarssona Skuggamyndir úr ferðalagi. Nieznana dotąd ciotka zachwyca i zatrważa dwunastoletnią narratorkę strojami. Laxness urodził się w 1902 roku. a zmarł w 1998. jak pisarze przedstawią je w swoich utworach. bohaterami sag są prości rolnicy. Autorka niezwykle malowniczo i sugestywnie opisuje życie na wsi. a same sagi spisano po islandzku. Þórbergura Þórðarsona i jego powieść Íslenskur aðall.

W PRZYBLIŻENIU Kristín Marja Baldursdóttir Arnaldur Indriðason Huldar Breiðfjörð Guðmundur Óskarsson Fotografie: Kristin Ingvarsson Auður Jónsdóttir 15 .

by zobaczyć jak pisarze przedstawią najnowsze wydarzenia polityczne i gospodarcze. którego wiersze można niestety czytać tylko po islandzku lub angielsku w wydaniu The Bard of Iceland Dick Ranglera. w innym zaś przedstawia historię powstawania pierwszej linii kolejowej na Islandii. Większość jego powieści jest wspaniała. Tak stało się z poważnym kryzysem finansowym. Ciekawym nurtem są powieści. Bragi Ólafsson i powieść Gæludýrin. czy Niebo i piekło Jóna Kalmana Stefánssona. Grettira są decydujące w znajomości literatury islandzkiej. Inną komentatorką rzeczywistości jest Stella Blómkvist. autora tłumaczonej na wiele języków powieści Svanurinn. których bohaterkami są najczęściej uwikłane w skomplikowane relacje miłosne kobiety. Z ostatnich dwudziestu lat chciałbym Czy literatura islandzka ma wyjątkową pozycję w literaturze wymienić następujących pisarzy: Einar Már Guðmundsson i jego światowej? Jeśli tak. eseista. Do dziś nie wiadomo kto kryje się za pseudonimem Stella Blómkvist. W ostatnich latach ukazały się w polskim przekładzie powieści Hallgrímura Helgasona Poradnik domowy kilera. Þorarinn natomiast portretuje swoich krajan tworząc dziwaczne. zaskakujące historie. onirycznie wręcz. pisząc powieści 101 Reykjavík oraz wydanej w Polsce książki Poradnik i czytając książki. strome drogi. jazda na skraju przepaści. spisane na skórze Auður Ava Ólafsdóttir i Afleggjarinn oraz Sjón i Skugga Baldur. Polski czytelnik ma okazję poznać kilku wybitnych pisarzy. autor kultowej narodowym dziedzictwem. który dotknął Islandię jesienią 2008 roku. dobrze znany polskiemu czytelnikowi – Arnaldur Indriðason – który dwukrotnie. Najnowsza książka Guðmundura Óskarssona Bankster opisuje młodą parę i problemy z jakimi nowożeńcy borykają się po utracie pracy. Na wyspie powstają także świetne powieści psychologiczne i obyczajowe. Islandzkie sagi. Świetnie udało się to Huldarowi Breiðfjörðowi w książce Góðir Íslendingar czy Þorarinnowi Eldjarnowi w jego opowiadaniach. został uhonorowany Szklanym Kluczem – nordycką nagrodą dla najlepszego kryminału. Warto poznać także prozę Guðbergura Bergssona. Jego powieść W bagnie doczekała się adaptacji filmowej. w 2002 i 2003 roku. która dotąd nie miała kontaktów z literaturą z Islandii? Naturalnie sagi. dlaczego? powieść Englar alheimsins. Halldór Laxness jest geniuszem islandzkiej literatury XX wieku. Islandczycy z niecierpliwością czekają na nowe publikacje. niezwykle poetycka powieść Sjóna Skugga Baldur. 16 .komentują rzeczywistość. Opisuje w niej niezwykle poetycko. W każdym z nich krytykuje i celnie opisuje rzeczywistość islandzką. W PRZYBLIŻENIU Które książki są najważniejsze w historii i rozwoju literatury islandzkiej? Które powieści poleciłbyś osobie. Do najznamienitszych pisarzy islandzkich należy także Steinunn Sigurðardóttir – autorka poezji i powieści psychologicznych. proces dorastania dziewięcioletniej dziewczynki. lecz prawdopodobnie najważniejszym i najlepszym jego utworem są Niezależni. a równocześnie często trudną miłość do ojczyzny. tłumacz z języka hiszpańskiego. Egilla. a teraz należy do jednej z najchętniej czytanych pisarek w Islandii. a szczególnie postacie z polityki i telewizji. skryci ludzie. Ponadto warto wspomnieć o piszącym kryminały z historycznym tłem Viktorze Arnarze Ingólfssonie. Obok niego wymienić należy również tłumaczoną na język polski Yrsę Sigurðardóttir – z wykształcenia inżynier. Jej książki warte są wspomnienia nie ze względu na wyjątkową wartość literacką. cielęcej w XIII wieku na zawsze zaznaczą wyjątkową pozycję Islandii. która musia- Islandia może się pochwalić także kilkoma świetnymi autorami kryminałów. domowy kilera. która rozpoczęła od pisania książek dla dzieci. Ten pierwszy wybiera się w styczniu w podróż dookoła wyspy – śliskie. Mistrzem w tej dziedzinie jest. Ale współczesna literatura islandzka to nie tylko kryminały. puste miasteczka na końcu świata zmuszają Huldara do odkrywania swojego ja i poznawania na nowo własnego kraju. przede wszystkim sagi Njálla. W jednym ze swoich utworów nawiązuje on do średniowiecznych manuskryptów. które staramy się kultywować. Od czasów tego złotego wieku literatura stała się naszym *Hallgrímur Helgason – islandzki pisarz i artysta. powieści krajoznawcze czy historyczne. piszących w zgodzie z międzynarodowymi trendami XX wieku. opisujące piękno Islandii. Pierwszy kryminał opublikowała w 1997 roku. które zachwycają nietypowym humorem i celnymi spostrzeżeniami. pierwsze powieści w Europie. Autorzy robią to z przymrużeniem oka i dużą dozą humoru. Adamem Mickiewiczem Islandii był Jónas Hallgrímsson (1807-1845). Hallgrímur Helgason* Następnie pojawił się Guðbergur Bergsson – pisarz. niezwykle dobry poeta. Po Laxnessie nastał okres Atom Poets. lecz z uwagi na samą postać autorki. grupy nowoczesnych poetów. a później powstało jeszcze pięć kolejnych.

a dwustu pięćdziesięciu ośmiu pisarzy. która odbyła się w Berlinie Dziękujemy Sagenhaftes Island za udostępnienie fotografii pisarzy i zdjęcia reklamującego literaturę Islandii na Targach Książki we Frankfurcie.schwedenkrimi. szczególnie w powieści Snaran. Liczne spotkania. Márquez czy Allende. iż w każdym. dlaczego? Nigdy nie zastanawiałam się nad literaturą islandzką w tym kontekście. szukająca inspiracji w wielkich epikach dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Naturalnie sagi nadają literaturze islandzkiej szczególne miejsce w literaturze światowej. Czytałam Niezależnych. Pisarką jest także wnuczka Halldóra Laxnessa – Auður Jónsdóttir. który można odnaleźć zarówno w powieściach Halldóra Laxnessa (1902-1998). gdy byłam nastolatką i ta powieść wywarła na mnie ogromne wrażenie. a przede wszystkim nowym przekładem sag na język niemiecki.is teksty z wystawy Sagenhaftes Island – Zeitgenössische isländische AutorInnen im Porträt. skrupulatnie opisanych na stronie internetowej programu Sagenhaftes Island.de www. 17 . który wywołał rewolucję w islandzkim środowisku literackim. Podczas pisania artykułu korzystałam z następujących źródeł: www. która dotąd nie miała kontaktów z literaturą z Islandii? Powieści Halldóra Laxnessa. naszego zdobywcy Nagrody Nobla. fantastyczny. z wykształcenia bibliotekarka. a samego pisarza uczynił słynnym. Wielu ze współczesnych pisarzy pytanych o ich inspiracje literackie wciąż powołuje się na sagi czy też Eddę. Udział w Tarproces w swoich książkach.Ingibjörg Hjartardóttir* kich Targach Książki od 12 do 16 października. Odkąd armia amerykańska przybyła do Islandii w czasie II wojny światowej i od czasu przedstawia Niemcom i gościom z zagranicy swoich aruzyskania niepodległości społeczeństwo islandzkie rozwijało tystów. nie mogę nie wymienić innego giganta literatury islandzkiej . Szczególnie wyraźne są one w prozie Einara Kárasona. Kiedy wspominam Laxnessa. Islandia jako gość honorowy dernizacja: od życia w prostych chaw szczególny sposób prezentuje swotach na wsi po przesiedlanie się do ją literaturę. Był nie tylko niewiarygodnie produktywny (napisał pięćdziesiąt jeden książek. Można je odczytywać na dwóch płaszczyznach – przymiotnik sagenhaft tłumaczyć można jako legendarny. zachęca do bliższego poznania choć kilku z nich. Jest niezaprzeczalnie najwspanialszym islandzkim autorem ostatniego wieku.Þórbergura Þórðarsona. szczególnie Svar við bréfi Helgu oraz powieści Guðrún Evy Mínervudóttir.gljufrasteinn.Czy literatura islandzka ma wyjątkową pozycję w literaturze światowej? Jeśli tak.arnastofnun.is www. Chciałabym także wspomnieć o książkach Jakobíny Sigurðardóttir. Ogromny wpływ miał na mnie także Svanurinn Guðbergura Bergssona. Laxness bardzo dogłębnie opisał ten ropejczykom kulturę i literaturę Islandii.de. odczyty i imprezy mają na celu przybliżyć Eutykała naród wcześniej. W 1924 roku opublikował przełomowy utwór – Bréf til Láru. oprócz poezji i dramatów). Czytelnik. Już przez cały rok 2011 miast. a przede wszystkim pisarzy. która zyskała uznanie w wielu krajach. Ogromna liczba powieści. ła opuścić rodziców i przenieść się na położone na pustkowiu gospodarstwo. Ten element to ogromna goroczny udział Islandii w Frankfurcprzemiana islandzkiego społeczeństwa w XX wieku i jego szybka mo. ale był także ważną osobą publiczną i miał różnorodny wpływ na społeczeństwo. się szybko i próbowało uciec od wspomnienia biedy. Jeśli jednak skoncentrujemy się na literaturze ubiegłego wieku znajdziemy element wspólny dla całej literatury islandzkiej. jak Najważniejszym dla Islandii wydarzei w bardziej współczesnych utwoniem literackim ostatnich lat jest terach. a powieści współczesnych pisarzy gach zaowocował ogromną ilością tłumaczeń literatury w różnym stopniu wciąż poruszają tę tematykę. Które książki są najważniejsze w historii i rozwoju literatury islandzkiej? Które powieści poleciłabyś osobie. jaka dowystawy. takich jak Dostojewski. *Ingibjörg Hjartardóttir – islandzka pisarka. jakie corocznie powstają w Islandii potwierdza to przypuszczenie. a równocześnie nawiązuje on brzmieniowo do kluczowych dla literatury islandzkiej sag. który zagłębiłby się w bogactwo literatury islandzkiej mógłby odnieść wrażenie. który opisał w jednej ze swych powieści wydarzenia z niezwykle skomplikowanej sagi Sturlunga. nawet najbardziej odległym fiordzie mieszka lub mieszkał pisarz. Sagenhaftes Island to wyjątkowo udane motto. współczesnej.sagenhaftes-island. W przypadku młodszych autorów chciałabym polecić utwory Bergsteinna Birgirssona. pod jakim prezentuje się Islandia. Steinara Bragiego i Sjóna. autorka sztuk i dwóch powieści. powieść. Zdjęcie Ingibjörg Hjartardóttir za www. która wprowadziła nowy styl narracji oraz wiele elementów politycznych w swoich utworach.

nie mogli się nasycić wspomnieniami – zwanymi w żargonie wydawniczym „Mayle tale” (tale – opowieść) – tych szczęściarzy. gdzie nas nie ma Dla Petera Mayle`a. kiedy zastał w swym basenie grupę nieznanych mu Włochów. Po czterech latach pisarz wrócił po cichu do Francji i znowu zamieszkał na prowan- Anna Maria Tuckett salskiej wsi (nie w Ménerbes). Amerykanka. określanej również terminem expat literature. tym razem jednak zatajając jej dokładną lokalizację – miarą inteligencji jest przecież umiejętność uczenia się na własnych błędach. który osiągnął kulminację w postaci autokarów pełnych Japończyków. Kolejną gwiazdą tej niemal osobnej gałęzi literatury (bo liczba takich memuarów wkrótce liczyła sobie nie dziesiątki.WOKÓŁ KSIĄŻKI Krajobraz Toskanii pod Cortoną Fot. Strumień proszących o autografy fanów początkowo łechtał próżność Mayle`a. Taplający się w jego basenie nieproszeni goście okazali się przysłowiową ostatnią kroplą i Mayle wraz z rodziną przeprowadził się do USA. zaś uwadze wydawców nie umknął fenomen. wypełnił zgiełk i smród spalin. Jego powrót był także możliwy dzięki temu. który bywa nawet określany „efektem Petera Mayle`a”. Okazało się. której bukoliczny charakter niechcący zrujnował. została Frances Mayes. że czytelnicy na całym świecie. choć szczególnie w krajach Zachodu. dla milionów czytelników Mayle`a symbol wiejskiej sielanki. przełomowym był dzień. lecz setki tytułów). porzucając wieś. że do jego domu w dawniej idyllicznej wsi Ménerbes podążało coraz więcej literackich pielgrzymów. i Ménerbes. wkrótce jednak strumyk przerodził się w wartki strumień. że sukces cyklu o Prowansji zainspirował wielu naśladowców. autora bestsellerowych książek kronikujących jego życie w Prowansji. którzy zrealizowali rozpowszechnione wśród klas średnich marzenie o wyprzęgnięciu z kieratu i odnalezieniu własnej małej Arkadii. Wikimedia Commons Wszędzie dobrze. którą kryzys osobisty zmobilizował do przewrócenia swego życia do góry nogami i przeprowadz- ☞ 18 . Intruzi powitali go za to jak starego znajomego – przecież przeczytali jego Rok w Prowansji! Międzynarodowy sukces tych wspomnień sprawił.

sięgnęłam po niedostępną po polsku książkę Australijki Sarah Turnbull pt. profesjonalny kucharz i autor popularnych książek kucharskich. The Sweet Life in Paris są również naszpikowane anegdotami. Autorka przeprowadziła się do Paryża. że autorka osiedliła się w najpopularniejszej wśród Amerykanów i Brytyjczyków części Włoch. Tę recepturę na bestseller z powodzeniem zastosowali też: Marlena De Blasi. których książki zyskały największe grono czytelników. a w jej pamiętniku znajdziemy elementy znane już z książek Mayle`a: zabawne sytuacje związane z dziwacznymi obyczajami tubylców. unikalny ton. podobnie jak bestsellerowe książki Frances Mayes. Jego wspomnienia pt. choć najbardziej zdeterminowani docierają w jego progi – często z Japonii (co takiego jest w Japończykach. którzy przeprowadzili się do któregoś z krajów Południa Europy: Francji. zamieszkał bowiem na zupełnym odludziu. w trudno dostępnym miejscu. Kolejny to narodowość autora. Najbardziej utalentowanym pisarzem z tego grona jest dla mnie Anglik Chris Stewart. Annie Hawes. i okraszenie wspomnień przepisami. Jeśli wymieszamy te wszystkie składniki. lokalizacja i narodowość autochtonów – większość tego rodzaju książek napisali Brytyjczycy lub Amerykanie. Almost French. zawierającej autobiograficzne elementy. Żartobliwy ton i/lub kulinaria to dwa z najważniejszych składników. Tytuł jego pierwszej. Dlaczego właśnie takie kombinacje sprzyjają narodzinom bestsellera? Południe Europy to region zamożny i zarówno historycznie. Miał przy tym dużo więcej szczęścia – lub daru przewidywania – niż Mayle. Stephen Clarke oraz Chris Stewart. Stewart przeprowadził się wraz z żoną do Andaluzji. by z tego zderzenia wykrzesać materiał wystarczająco zabawny. wzbudzające zazdrość opisy pamiętnych posiłków czy rozważania na temat francuskiego talentu do delektowania się życiem (słynna joie de vivre). Niegdyś członek zespołu Genesis. Brytyjczyk Stephen Clarke dziwactwa Francuzów uczynił głównym motywem swego satyrycznego cyklu. i dorzucimy szczyptę talentu pisarskiego. Jednocześnie są to jednak kraje o kulturach i mentalności na tyle innych od anglosaskiej. powieści to sygnalizująca wyraźnie. Stosunkowo niedawno w jego ślady podążył także Amerykanin David Lebovitz. uzyskamy przepis na wydawniczy przebój. Jego trylogia: Driving Over Lemons (polski tytuł Jeżdżąc po cytrynach: Optymista w Andaluzji). ale i ekranizację. Moje pierwsze zetknięcie z tym rodzajem literatury to oczywiście klasyka gatunku – dostępne po polsku książki Mayle`a oraz Mayes. popadanie w stereotypy czy ignorancję – łatwiej wpaść w takie pułapki pisząc o bardziej odmiennej. A Parrot in the Pepper Tree i The Almond Blossom Appreciation Society tchnie ciepłem – czy- WOKÓŁ KSIĄŻKI 19 . Fakt. nie-europejskiej kulturze. co zniechęca niektórych jego fanów. czego można się spodziewać po zawartości. podążając za głosem serca. by wymienić tylko tych. że za wszelką cenę starają się spotkać swoich idoli?). Nie wystarczy bowiem trzymać się formuły – trzeba jeszcze zachować własny. szczególnie Brytyjczykom: żartując sobie zatem z osobliwości charakteru Francuzów czy Hiszpanów autor/autorka nie ryzykuje zarzutów o naśmiewanie się czy traktowanie z góry biedniejszych. zagwarantowały Pod słońcem Toskanii nie tylko międzynarodowy sukces. Mieszkając już w Wielkiej Brytanii. które czynią expat literature tak popularnym gatunkiem. zawierają przepisy. i. parafraza tytułu kultowego Roku w Prowansji Mayle`a – w oryginale A Year in the Merde! (polski tytuł Merde! Rok w Paryżu). jak geograficznie bliski. Italii lub Hiszpanii.ki do Toskanii.

potrafi się śmiać z samego siebie. tylko takie całkowite zanurzenie się w rzeczywistości innego kraju. Mimo że zaliczana do reportażu i dużo poważniejsza w tonie. Wikimedia Commons ☞ o angielskim przemyśle PR. których nudzą już kolejne wspomnienia z Francji. W czerwcu tego roku w Wielkiej Brytanii ukazała się książka Amerykanki. Ostatnio autobiograficzne historie emigracyjne zataczają coraz szersze kręgi. Married to Bhutan: How One Woman Got Lost. Karpie. w jakim mieszka autorka. 20 . zachowuje jednak świeże spojrzenie i dystans cudzoziemca. można zatem zakładać. ale niezwykłe miejsce. ale nigdy nie ma się poczucia. and Found Bliss. że mieszkał w tym kraju i mówi po czesku. choć zakochany w Czechach. przy jednoczesnym dystansie. że jej dzieło. która przeprowadziła się z USA do jednego z najmniej znanych. że jest apetyt na literaturę typu „zagranica oczyma Polaka/Polki” świadczy jednak przede wszystkim wielki sukces książki Gottland Mariusza Szczygła. O tym. Od publikacji Roku w Prowansji upłynęło już dwanaście lat i wiele drzew ścięto na kolejne tomy z gatunku „Mayle tale”. które zebrało dużo pochlebnych recenzji. pozwala pisać o nim i jego mieszkańcach w sposób oryginalny i pozbawiony uprzedzeń. Gottland można jednak podciągnąć pod expat literature. że to humor wymuszony. najbardziej tajemniczych miejsc na naszej planecie – Bhutanu. spędziła także trzy lata pracując w londyńskiej firmie PR. jak wielu Brytyjczyków. łabędzie i Big Ben. Tytuł pierwszego tomu obiecuje optymistyczny ton i autor tej obietnicy dotrzymuje. że autor kocha swą przybraną ojczyznę oraz że ceni i szanuje jej mieszkańców. Autorka mieszkała i studiowała w Londynie. Said ‘I Do’.telnik nie ma wątpliwości co do tego. o stereotypach Anglików o Polakach i Polaków o Anglikach”. Także polscy autorzy próbują swoich sił w tego rodzaju literaturze. Stewart pisze z typowo angielskim poczuciem humoru i pod tym względem trzyma się gatunkowej konwencji. Ada Martynowska zadebiutowała powieścią pt. bo Szczygieł. a przede wszystkim dlatego. jak czasami w przypadku książek Stephena Clarke`a. w najlepszym stylu. by przyciągnąć tych czytelników. napisana jest według przyjętej formuły. to wystarczający magnes. reklamowaną jako „komedia Malownicza wioska prowansalska Ménerbes Fot. Lindy Leaming. zawiera sporo elementów autobiograficznych. Paradoksalnie. Stewart przyznaje się też do własnej ignorancji oraz naiwności i.

WOKÓŁ KSIĄŻKI Od pustej kartki do gotowej książki — o pisaniu Tekst: Kamila Kunda Iustracje: Sylwia Pragłowska To potwornie męczące życie – codziennie wpatrywać się w pustą kartkę papieru i być zmuszonym sięgać gdzieś w obłoki. Truman Capote 21 . żeby coś z nich ściągnąć.

domu w hrabstwie Cork. by nie dzieli z partnerem życiowym. w jakich pisze. John Banville oraz wspomniani już Franraz pierwszy od dekady dano na okładce fotografię ży. Niektórzy ustalają sobie dzienny li- WOKÓŁ KSIĄŻKI 22 .kupił jednak mieszkanie z widokiem na Bosfor i starą stiżem w świecie literackim – jak najbardziej. iż Miłosz. Od„Time” uznał Franzena „wielkim amerykańskim powie. najszczęśliwszy jest siedząc w swym przez resztę dnia zwykł oddawać się lekturze książek. nie należy do osób uważających. kach papieru w zadymionych i gwarnych kawiarniach. gdy mam rzeką. że nie należy pracować mający połączenia z internetem i nie posiadający dźwię. miniaturowa kuchnia. W 1995 roku tworzyć w kompletnej izolacji. uwaw młodości pisywał w sypialni swego jerozolimskiego żając. W nocy pisał James Baldwin i Tom Stoppard. Także José Saramago gląda przez okno na rabatki kwiatowe. by tam biura. Na szczęście wyprowadził się pisze w ciągu dnia. że nigdy nie pija kawy. którzy mają wła. a Philip Larkin – wieczorem. dwadzieścia pięć minut od domu. Gdy były gotowe pisać wszędzie.z żoną do większego domu akurat w tym czasie i stać go by nie było.południem.rym jego syn Hikari – kompozytor o wybitnej pamięci kumiesięcznych wyjazdów w celu ułaskawienia muzy słuchowej – słucha muzyki. Magazyn część Stambułu. Mimo iż nad narodzonym w bólach monumentalnym dziełem. rii. Natomiast Kenzaburō Ōe przyznaje. handel futrami. jak robi się coraz jaśniej”. który przeprowadzając wywiad z Jonathanem Franzenem nie zapytałby o jego. miesięcy przeniósł jakby przychodził do się do Berlina. także wynajmują biura. robię sobie kawę o Holocauście i drugiej wojnie światowej. pierwszą kaniu. Czy wysiłek się opłacił? Jeśli mierzyć go pre. „Sprawia mi wielką przyjemność. co więcej. wiązana jest do tworzenia o konkretnej porze dnia.ukończoną stronę zanim zapadnie zmrok” – mawiał. Oszukiwał się wtedy pewnym trikiem. gdzie spędza na pracy sześć godzin każdego dnia. trawnik i brzeg wypracował sobie przez lata rutynę pisania rannego jeziora. a pisywał dużo w 1993 roku: „Zanim zacznę pracę. w której książki posegregowane czynał pisać późnym rankiem.zmuszony był pracować w tym samym małym mieszwo opaską. Muszą sobie radzić w warunkach. że nie musi pisać w samotności. którzy ledwo wiążą koniec tam pisze. zanim ce Carol Oates tworząc w swym małym gabinecie spo. że jego „cela” GDY MAM UKOŃCZONĄ STRONĘ po czym wracał do nie jest wystarczająco zanim zapadnie zmrok. który przyznawał. Zwykle tworzy w pokoju dziennym.mieszkanie do pisania w wiosce nieopodal Jerozolimy. woda.Styron i Grazia Deledda zaczynali pracę późnym pocy.Nie ma chyba dziennikarza. że kofeina zaburza jego rytm pracy. inspirował go. w którym znajduje się biuro. że nie chce zarzucać sypial. David Mitchell przyznaje. A i tak w 2007. Toni Morrimieszkania. David Grossman wspomina. W trakcie zgi zabijają wyobraźnię” – twierdzi. Po poFranzen pisze w wynajętym pokoju na Upper East Side wrocie z pracy do domu wieczory poświęca dodatkowej na Manhattanie. posiada gabinet na drugim piętrze swego domu. Joy.Poza warunkami lokalowymi większość literatów przyszą część Gry w klasy napisał w głośnych kawiarniach. jakie mają. uznał. by oddzielić jącego pisarza). radykalne warunki. dziesięć gościopisarzem” i zamieścił jego zdjęcie na okładce (po dzin dziennie. potem zmienił styl pracy i zaz olbrzymią biblioteką. A potem piję momencie zdecydował. Większość pisarzy spokój znajduje we własnych do. podróże od biurka.die z kolei preferują pisanie tylko o poranku. natomiast ponieważ ma zwyczaj czytania son natomiast powiedziała magazynowi „Paris Review” książek na temat historii. z imbrykiem zielonej herbaty Wyłącznie rano lubili też pisać Pablo Neruda i Czesław na dużym. Żegnał książkę od wydanych Sprawia mi wielką przyjemność. Wielu autorów ni tego typu literaturą. Orhan Pamuk także materac. ani wydawania książki raz na dziesięć lat. w którym spał i jadał. z pewnością jednak nie stać na kaprysy kil. jak. tego samego mieszkaascetyczna i na osiem [Octavio Paz] nia i siadał do pisania. pisząc Wolność. Podczas było na osobny pokój do pisania. a hałas mu nie przeszkadzał.tąd stara się pisać przede wszystkim tam. o której pisze.ją i obserwuję. krzesło. śmierć – to tylko kilka wybranych katego. w 2001 roku Korekt. „Domowe rytuały i drobiarozpraszał go żaden niepotrzebny dźwięk. pustym stole. Podczas pisania autor nosi zatyczki do uszu. w pewnym kiedy jest jeszcze ciemno. William Dopiero później zaczął szukać ciszy do spokojnej pra.zen czy Auster. a krytycy rozpływali się w zachwytach życie domowe od zawodowego. rzadko Początkujących pisarzy. Mario Vargas Llosa i Salman Rushsny gabinet – jego wyłożony jest jasnym drewnem.Joyce Carol Oates. Julio Cortázar więk. Annie Proulx posiada wielkie rancho w Wyoming w młodości pisał nocą. lampa i komputer. się o poranku z żoną. Kazuo Ishiguro jest jednym z wielu. w któz końcem. Mieszkając w USA pracy nad Korektami oczy przesłonięte miał dodatko. Musi być ciemno.w tym samym miejscu. a wieczorem wstawał są tematycznie: ogień. a żona siedzi na kanapie. Dziś posiada osobne gdy francuscy egzystencjaliści lubili skrobać na kart. że choć jest w stanie i narzucił cel wypełniania dwóch stron. Octavio Paz mach. rodeo. w którym się śpi czy które się ku. edycji wcześniej napisanych zdań. szedł na krótki spacer.zabiorą się za inne obowiązki.

i nie zamyka się na całe dnie w domu.Dickens zaś mawiał. Stan pisania pół na jawie. gdzie przesiadywała zwykle do ok. Dopiero stosunkowo nad podziw płodni. Peter Carey mówi. WOKÓŁ KSIĄŻKI 23 . Rekord Jerzego Kosińskiego to dwadzieścia siedem godzin ciągłego pisania – powstało wówczas dziewiętnaście stron Malowanego ptaka. po czym szła do Sartre’a i pisała dalej u niego. Podczas gdy asceza nie wpływa na niedawno stał się pewniejszy. pół we śnie służy nie tylko francuskiemu zdobywcy nagrody Goncourtów. w związku z czym nauczył się pisać w dzień i nie Narzucany rygor sprawia. Georges Simenon potrafił mit słów czy kartek do wypełnienia.pomina ten lunatyka. który w jednym z wywiadów zdradził swoją metodę na wypełnianie stron tekstem (a może należałoby to nazwać brakiem metody?): „Wstaję w nocy około pierwszej. inni narzucają sobie ramy czasowe. Salman Ru. do skończenia książki. którzy piszą bez wytchnienia. potem spotykała się z przyjaciółmi w kawiarni. siedemnastej. że pisze dziesięć. które podczas edycji autor skrócił do zaledwie jednej strony. że „więcej niż strona dziennie to przypadek szczególny”. aż mam tego dosyć”. Simone de Beauvoir lubiła pisać samotnie do trzynastej. co zajmuje mu kilka godzin i wyznaje. Kazuo Ishiguro ma godziny pracy typowego urzędnika – od dziesiątej rano do szóstej wieczorem. jeśli chodzi o styl życia prędkość pisania Franzena. dwanaście albo nawet piętnaście godzin bez przerwy. unikającego okna. niemalże zahipnotyzowani swą własną pracą. jego zwolennikiem był także Gustav Flaubert. dzień po dniu. Piszę w półśnie. że niektórzy pisarze są/byli opuszczać wówczas mieszkania. Günter Grass zwykł pisać pięć-siedem stron dziennie i uważał tę liczbę za bardzo niską. że pisze trzy godziny dziennie. Raymond Carver chwalił się. Bywają jednak zapaleńcy. chowcami na jego życie za publikację Szatańskich wersetów. Mających problem z dotrzymywaniem terminów i samodyscypliną pocieszyć może wyznanie Michela Houellebecqa. W miarę upływu czasu piję coraz więcej kawy i odzyskuję świadomość. I podobno kochał taki styl pracy. jakbym wybudzał się ze śpiączki. I piszę. że umysł pisarza przy pracy przyshdie przez lata żył w lęku przed potencjalnymi zama. Paul Auster pisze zwykle jedną stronę dziennie.

ale nawet gdy już udało mu się wybrać. że mógłby pisać i dziesięć go. Stale muszę mieć pięćset zatemperowanych ołówków. zmierza. Potrafił pisać Pisanie sprawia wielu pisarzom ból. ale nienawidzi swoich książek i uważa własną pisaninę za żenującą. ogłaszając wszem i wobec w 1941 roku. jak już uporam się ze wszystkim innym”. „Kiedy rozpoczynam mój dzień pracy. Jak widać to mit. Pozazdrościć. praca posuwała się niezmiernie wolno i z dużym trudem. że robi jedno i druStale muszę mieć pięćset zatemperowanych siada codziennie do gie. aż nic z nich nie zostanie. że wszyscy pisarze kochają własną David Mitchell twierdzi. Uwielbia ponadto mówić i pisać o własnej kiedyś odnośnie rozpraszania uwagi: „Przeszkadzają mi twórczości i samym procesie pisania. Ale są wyjątki. Zasię. czytał.pracę. Confessions of a Young Novelist. Rozkręcanie się zabiera mi mnóstwo czasu.i który znajduje się w zbiorze Jak zmieniałam zdanie: ka po południu i pisał mało. Nieważna była w którym zastanawiałbym się: jaki jest tego sens? Jeśli dla niego sława i prestiż. gdy zasiada rano i pracuje przez pięć lub sześć godzin. niedawno też została ci na biurokracji. że zaczynała pisać kradnąć godzinę to tu. Jednak nie da się w Wielkiej Brytanii wydana jego nowa książka o pisaniu pisać nie żyjąc. któremu napisanie Finnegans Wake zajęło dwadzieścia pięć lat. że w ciągu ośmiu tygodni udało mu się napisać ok. Słucha muzyki. W każdym razie jakimś sposobem udaje mi się pisać przez mniej więcej cztery godziny dziennie. Co pochłania pisarzy w czasie wolnym od pracy? Jhumpa Lahiri zajmuje się domem i wychowuje dzieci i otwarcie wyznaje: „Pisanie jest na samym końcu moich priorytetów. Co by naprawdę przeszkodziło tworzył książki w swej głowie. bo Eseje okolicznościowe. przestałbym pisać”. że ma listę dwudziestu książek.” WOKÓŁ KSIĄŻKI 24 . którą pisać. po gazetę. Zasiadał do biur. że literatura jest nie (a stworzył ich setki). Haruki Murakami akt pisania.sania sprawiało rozkosz. wolno i z wysiłkiem. Jack Kerouac prawdopodobnie jednak pobił rekord swoim chwalipięctwem. które cieszy się na nadbiega przez dziesięć kilometrów (więcej jeśli trenuje do chodzące godziny spędzone wśród zabawek. kiedy postawią [Truman Capote] dopuszcza odstępstwa ostatnią kropkę. wyznawała. sał. Kiedy już zacznę pracować. ale każdego ranka wynajdywał wymówki. które chciałby napisać. John Banville nie mógłby nie pisać. a życie polega też na zadawaniu się z pra. gdy miał pomysł na opowiadakiedykolwiek doszedłbym do wniosku. zawsze jednak znajdę coś. a gdy wyjątkowo pro. a pisał od 5:30 do 12:30. Gdy ma lub – rzadziej w dzisiejszych czasach – maszynie do pizły dzień pisze przez trzy godziny. że napisanie jednej opowieści zajmuje jej samolocie. czas. ale ma dwoje dzieci. siadał i pizbędna. opowiedziała o dziesięciu aspek- zaburzało mu to sen. Italo Calvino uważał się za dziennego pisa. a potem przelewał słomi w pracy to byłby brak nadziei – osiągnięcie punktu. ale to bardzo zdenerwowany. bez którego nie można żyć. żadna z jego historyjek nie została do dziś opublikowana. między zmianą pieluchy a gotowaniem kolacji. Eco od przyjętej rutyny. niemal nic nie skreślając. a zdarza Eco nie cierpi na żaden niepokój podczas pisania. Orhan Pamuk porównuje swój stan. drobne strapienia. chobiurka w pełni szczędzi spać codziennie OŁÓWKÓW. Nadżib Mafuz uwielbiał sam duktywny – nawet sześć czy siedem. W wywiadzie dla „Paris Review” w 1983 roku przyznał się. do stanu dziecka. Ewidentnie szybkość pisania nie równa się wysokiej jakości. który się tra. dla których stawianie liter na padzin dziennie.skrypty zawsze miał Julio Cortázar. niem się z codziennością. poświęcił im esej w pracy frustracje. Alice Munro też przyznaje. o czwartej ręczne. czy Paryżu. Na przeciwnym biegunie umieścić można np. podczas nocnych spacerów po Manhattanie aż sześć miesięcy. dopiero wtedy robi W zdrowym ciele zdrowy duch. by nie pi. które i tak będę temperował na nowo. to tam.ła przed studentami Columbia University w 2008 roku sać: szedł na spacer. poświęcam mu uwagę.pisać jedną książkę przez zaledwie dwa tygodnie – konsekwentnie płodził jeden rozdział dziennie. Umberto maratonu) albo przepływa półtora kilometra. rzucał wszystko. KTÓRE I TAK BĘDĘ TEMPEROWAŁ ścia i podczas gdy ino dziewiątej wieczorem nych przepełnia raaż nic z nich nie zostanie i niezmiernie rzadko dość. Czyste manucownikami poczty. Zrywał się o 4:30 rano. że nienawidzi pisania. a chcąc być dobrym pierze czy wystukiwanie ich na klawiaturze komputera ojcem nie może poświęcać się pracy za bardzo. jestem zawsze bardzo. Ubóstwiał pisanie. nieco się uspokajam.i czytaniu. Tahar Ben Jelloun wyznał się smutny. który wygłosirza. zasiadanie o poranku do biurka i pisanie odwstaje. podobnie jak Alexander McCall Smith. Truman Capote także szczerze głosił. ale nic innego nie potrafi robić. który porównywał pisanie do bicia serca. dwieście opowiadań. że przy takim podejściu udaje jej się pisać tak dobre książki. wa na papier. jazdą w godzinach szczytu.Zadie Smith w rewelacyjnym wykładzie. Jamesa Joyce’a. Potem zwykle do pisania. Podobnie Jerzy Kosiński. codzienne obowiązki.Jak piszę w zbiorze O literaturze. Nie lubił pisać w nocy. Dorothy Parker o każdej porze i w każdych warunkach: w restauracji. co pozwoli mi oderwać się od pisania.

zbuntowała się i zażądała zmiany. to odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy on jest długopis. Do raci lubią wyłapywać wszystkie ciekawostki. że w dzisiejszych czasach odpowiedź autora na pytanie „jak pisze” często sprowadza się do opowiedzenia się za pecetem albo Mac’iem. zainspirowani jednym słowem czy obrazem) i mikromenedżerów (zaczynających od początku i wolno posuwających się do przodu bez pomysłu na ciąg dalszy). który zamienił pióro na długopis Hemingwaya i ChaStyl pracy pisarza twina.pytanie”. Tak długo będzie cyzelował pierwszą stronę książki. który przyjdzie mu do głowy.K. która będzie skuteczna dla nich samych. szwedzki pastor. Wówczas pierwsza strona zostaje wydrukowana i nie ma mowy o żadnych zmianach na niej. Julian Barnes ma zwyczaj pisania w poranki bożonarodzeniowe. David znaleźć metodę. sta. W jednym z esejów dla brytyjskiej gazety „The Guardian” zwierzyła się.in. którą zało. gdy mógł on pisać wyłącznie do piosenki Mambo No. przez wiele lat nieodłączne narzędzie pracy pisarza. żył pan Hansen. jest kwestią szaledziś można je kunie był jednak z niego zadowolony i wrócił do pióra. Agatha Christie. Tworząc w ten sposób posuwa swoją pracę do przodu w iście żółwim tempie. Jak ten temat swoje zdanie: „Kiedy jeden pisarz pyta drugiego podaje autor książki Curiosities of Literature. Italo Calvino całe książki pisywał ręcznie. pić w niemal każPoczątkujący litedej brytyjskiej księgarni i sklepie papierniczym i każdy może je mieć. ma tendencję do zamykania się”. Paul Theroux czy David Grossman. podobnie jak Salman Rushdie czy Paul Bowles. Mitchell. Marilynne Robinson ubiera się – jak to sama określiła kiedyś – „jak włóczęga”. którą po wielu latach znaleźć będzie można wspouwagi. robi wielkie wrażenie. szczególnie w obcym mieście. 25 . których producenci wciąż podkreślają. który zamienił pióro na dowiedzieć. że uwielbia spędzać godziny z katalogiem produktów biurowych. która stanowi namiastkę szykowania się do pracy. a nie innego zachowania i o zakamarki jego umysłu.tach pisania. a miał światowej.in. Śmieje się też z mitu notesów Moleskine. w domu czy w kawiarni notes otworzy on pozostaje otwarty. iż używane były przez Pierwszym pisarzem. Philip Roth ma na do używania lupy. by odcyfrować własne bazgroły. WOKÓŁ KSIĄŻKI Miłość Trumana Capote’a do przyborów piśmienniczych i Dona DeLillo do notowania podziela Hilary Mantel. Kupił on w 1882 roku tak szalony jak ja? Ja nie muszę znaleźć odpowiedzi na to za sumę 375 marek długopis firmy Hansen. że skoro J. co napisałem.mnianą w leksykonie najważniejszych książek literatury mencie. to może mnie też się uda?). Remington był powszechnie preferowaną marką.in. Lubi zapisywać w nich wieści. jakby ten był człowiekiem z krwi i kości. Fetyszyzuje narzędzia i żartuje. że lubią pisać w piżamie. Natomiast Javier Mariás nie tworzy nigdy żadnych notatek.in. co biorąc pod uwagę ich rozmiar. Jeśli chodzi zaś o maszyny do pisania. Wracając do Mantel – Rowling napisała Harry’ego Pottera w kawiarni i zarobiła kupowanie notesów. którą w pewnym wywiadzie wyjawił Stephen King. o podziale pisarzy na makroplanistów (którzy robią mnóstwo notatek i zaczynają często pisać powieść od środka. że jest idealna i może przejść dalej. Truman Capote pisywał w łóżku. m. który powiedział kiedyś: „95% tego. Gdy do Davida Grossmana nie chce przyjść wena twórcza. aż uzna. to czego naprawdę chce się therland. zasłyszane zdanie czy zarys potencjalnej postaci. która sprzedana została na aukcji zorganizowanej przez dom aukcyjny Christie’s w 1995 roku za sumę £56 250. Większość notesów na rogu (gdzieś w tyle głowy kołacze myśl. pytając go o przyczyny takiego. Był okres. co jest niezmiernie rzadkie i – jak sam przyznaje – ryzykowne. by swym wynalazkiem pomóc głuchoniemym. pisze on list do bohatera. Ian Fleming natomiast używał pozłacanej maszyny Royal. napisałem w łóżku”. planując napisanie nowej książki (jej ulubione note. nie indywidualną. BYŁ FRYDERYK NIETZSCHE. Rushdie przyznają. pierwszym pisarzem. Na Remingtonie pisali m.na nim miliony funtów. Nietzsche nie był jednak zadowolony z innowacyjnego gadżetu i po krótkiej przygodzie z nim powrócił do pióra. czy wieczorem. Nie rozstaje się natomiast z notatnikiem i ołówkiem. że przyznawał się dotyczące stawiania słowa za słowem. był Friedrich Nietzsche. Tennessee Williams oraz William Faulkner. Innych mobilizuje do pracy starannie wybrana garderoba. George Orwell. mówiąc: „Używam ich dlatego. John Keats podobno nie mógł pisać.do pracy pisarskiej ani przepisu na sposób tworzenia posy to skoroszyty spięte spiralą).o jego zwyczaje i styl pracy. jak np. zresztą niektórzy. że gdy się taki Czy pisać rano. Niektórzy pisarze mogą pochwalić się mniej lub bardziej oryginalnymi rytuałami. które przychodzą jej do głowy w dowolnym mo. któremu pisarka lubi oddawać jednak jednej skutecznej recepty na właściwe podejście się. Don DeLillo z łatwością łączy jeden styl z drugim. I co z tego. dopóki nie miał na sobie czystej koszuli. co zapisał wcześniej. by w każdej chwili móc zanotować pomysł. John Su. Nigdy też nie zmienia tego. Nie ma nowi przyjemny rytuał. m. 5 Lou Begi. Wszystkie zwierzenia jednak może przyćmić anegdotka. Wielu innych pisarzy przyznaje się do ciągłego zapisywania myśli i obserwacji w notesach. Jakkolwiek interesujące są intymne szczegóły podobno tak fatalny charakter pisma. aż żona słysząc tygodniami przez kilka godzin dziennie ten sam utwór. starając się używania Moleskine’ów dziś przyznaje się m. Nigdy nie stworzył planu żadnej ze swych powieści.

Canongate i Rose. Dziennikarz jest główną osobą zajmującą się stroną logistyczną i organizacyjną przedsięwzięcia. A łatwymi te zawody na pewno nie są. jak i turyści. uzgadnia i rozmyśla nad tematem przewodnim imprezy. jak to tylko możliwe? Zachłystując się oferowanymi dobrami.SPOTKANIE Z AUTOREM Międzynarodowy Festiwal Książki w Edynburgu – tygiel stylów literackich i kultur Fringe Festiwal i Międzynarodowy Festiwal Książki w Edynburgu wtopiły się w pejzaż i klimat miasta do tego stopnia. poczytać książki i mile spędzić czas w oczekiwaniu na spotkanie z ulubionym pisarzem. każdy z utęsknieniem wyczekuje sierpnia. To zajęcie na cały 26 . Na nich literaci i dziennikarze stają w szranki ze słowem pisanym i drukowanym. niebiesko-zielony napis zaprasza w progi kompleksu płóciennych namiotów. W Edynburgu te wszystkie skarby darowane są mieszkańcom przez cały rok. Na pewno nie jest to praca pochłaniająca czas organizatorów tylko przez kilka tygodni. dociera się w końcu do miejsca. Tekst i fotografie Renata Długołęcka W tym roku Festiwal Książki odbywał się pod patronatem dziennika „The Guardian”. braku swobody ruchu i precyzyjnego podziwiania detali Nowego i mrocznych uliczek Starego Miasta. kultury i sztuki. Dlaczego więc zarówno oni. Miesiąc ten utożsamia się w stolicy Szkocji ze zwielokrotnioną dawką kultury. Ogromny. że mimo tłumu turystów przeciskających się we wszystkich mniejszych i trochę większych zaułkach miasta. które każdego roku urastają do rangi scen teatralnych. które na ponad dwa tygodnie zamienia się w eleganckie „pole namiotowe”. wyposażone w kanapy skórzane i wygodne krzesła. Przy pomocy szesnastu osób przez cały rok planuje. nie mieliby czerpać z zasobów festiwalowych tak bardzo. przemierzając ulice High. dzwoni. na których każdy może usiąść. która podawana jest nagle i ze zdwojoną energią przez ludzi pragnących zaszczepić w przyjezdnych zamiłowanie do książki. To jest właśnie Charlotte Square. a dyrektorem całego przedsięwzięcia był Nick Barley.

że dziecięca księgarnia o godzinie 21:00 ły się w błocie.walu. także dzieci zapraszane są do uczestnictwa w Festisię strugi deszczu. ubiegłego wieku. odrębną księgarnię i imprezy. że w 2011 roku takich imprez będzie około czterystu. aby nie świeciły one pustką. że czytelnictwo. Większość miast i miasteczek ma swój festiwal. że książka na Wyspach Brytyjskich umarła.S. jakie odnoszą „spotkania na żywo z literaturą”. sprzedawalność biletów spadła tylko z 76% do 73%. gdyby ktoś przepowiedział. To także zapewnienie ludziom intelektualnej rozrywki. Główna księgarnia. Wybranie spośród natłoku nazwisk tych. Na wszystkie zapraszani są pisarze. liczba odbywających się festiwali jest potwierdzeniem tego. które mają być rozrywką tylko dla nich i organizowane są z myślą o nich. w Wielkiej Brytanii odbywały się tylko trzy festiwale i nikt nie uwierzyłby wówczas. iż książki pełnią ważną funkcję w naszym życiu i przyglądając się sukcesom. skórzane. że długo jeszcze będą pełnić. Dwie księgarnie. Michaela Ondaatje i Gao Xingjia- na. że powrócą oni w kolejnych latach. Mimo najgorszej pogody w historii Festiwalu i odczuwalnych skutków kryzysu ekonomicznego. jeśli goszczą oni w tym samym czasie. usytuowane są w sąsiedztwie. Kiedy Festiwal Książki powstał na początku lat 80. czekoladowe kanapy zanurzy. który jest przygotowywany z nie mniejszą pieczołowitością i starannością niż ten największy. Bo niewątpliwie wielkim fenomenem XXI wieku jest fakt. którzy są znani i lubiani przez rzesze i pokolenia czytelników. jest jedną z nadrzędnych spraw. stanowiło nie lada problem i było wyzwaniem logistycznym. z innego można było wyłapać głos Adama Michnika. z sąsiedniego wychodziła publiczność po spotkaniu z Colinem Thubronem. w sąsiadujących namiotach? Trzeba było rezygnować z niekłamanym żalem ze spotkań z Jo Nesbø czy Hishamem Matarem i mieć nadzieję. niczym Feniks z popiołów i dziś nie zagrażają jego popularności kryzys ekonomiczny. Byatt. można stwierdzić. ani też niekorzystna pogoda.Nick Barley mówił w jednym z wywiadów. skłonienie biorących w imprezie osób do refleksji i próba odpowiedzi na nurtujące nas pytania. którego efekt końcowy udaje się zmieścić w szesnastu wtórzyć za Markiem Twainem: „Przekazy o śmierci książki sierpniowych dniach. Bo jak można pogodzić ze sobą chęć posłuchania Steve`a Sema-Sandberga. Różnorodność nazwisk i wydarzeń kulturalnych przyprawiała o zawrót głowy. a o płócienne dachy namiotów z wdziękiem świeciła pustkami. „Jeśli ktoś uważa. gdzie przy zapachach świeżo zmielonej kawy. I mimo tego. I można by poetat. Do Edynburga na niecałe trzy tygodnie festiwalowego szaleństwa przybyło ośmiuset autorów. przez wszystkie dni gościli w ośmiu ogromnych namiotach. Każdego roku dzieciaki mają własne spotkadwa tygodnie. które pochłaniają czas ludzi” – twierdzi Nick Barley. to w ciągu dnia przeżywała prawdziwe bębniły krople deszczu. miała do zaoferowania kupującym ponad osiem tysięcy ty- Stephen Kelman i Faïza Guène 27 . I tak było niezmiennie przez ponad oblężenie. ☞ ☞ nia z pisarzami. bardziej kolorowa i słoneczna. Kiedy z jednego namiotu było słychać salwy oklasków. Równolegle do imprez kulturalnych proponowanych doroW tym roku przez cały czas trwania imprezy z nieba lały słym. Imprezy odbywały się jednocześnie we wszystkich miejscach. Kiedy przed kolejnym wejściem ustawiała się kolejka oczekująca na spotkanie z A. Ponad Tahmima Anam i Hanah Al-Shaykh dwieście tysięcy osób odwiedziło imprezę. pisanie książek i publikowanie ich. tematycznie ułożonych spotkań. które są centralnymi miejscami spotkań z pisarzami podpisującymi książki. a nie o dorosłych. których miało się ochotę zobaczyć. iż Festiwal powstał są mocno naciągane”. że wbrew pozorom Festiwal Książki to nie tylko wypełnienie ludźmi ośmiu namiotów i zapełnienie krzeseł w taki sposób. można było poczytać nowo nabyte egzemplarze. którzy od rana do wieczora. Trzeba przyznać. ale to ta przeznaczona dla młodszych jest barwniejsza.

którym obaj tryskali i niekończące się pokłady energii. Oczekiwany z ogromnym zniecierpliwieniem Andrzej Sta- 28 . ale niezwykłe poczucie humoru. tułów. więc właśnie rewolucja. „Żyjemy w czasach zdominowanych przez rewolucje. które przedstawiałyby historię Szkocji począwszy od Epoki Żelaza. W tej części można było wysłuchać dyskusji o twórcach. Spośród pisarzy. Wyodrębniono kilka podtematow. książek podróżniczych. Wszystkie związane były ze spotkaniami z pisarzami. Każdego roku wydziela się część księgarni. Prawdziwy człowiek renesansu. których wybrano do spotkań z czytelnikami w ramach tematu: „Europa w nowej erze” można było posłuchać Adama Michnika czy Adama Zagajewskiego. jak o nim żartobliwie mawiają czytelnicy. aby przystanąć przed kolejnymi półkami wypełnionymi do granicy możliwości literaturą szkocką i tą pisaną w języku galeackim. Udział w spotkaniach. którzy zdominowali tę sekcję Festiwalu w bieżącym roku. Kolejka do kasy o każdej porze dnia nie miała końca. a tych wydarzeń w tym roku było siedemset pięćdziesiąt (włączając także te zorganizowane dla dzieci). I żadne nie jest takie samo. W ciągu dwóch tygodni istnienia „księgarni pod namiotem” sprzedano w niej sześćdziesiąt tysięcy książek. poza namioty festiwalowe. którą emanowali. pisze dla dorosłych i dzieci. o ostatniej części The No. to pisarze. niezwykle szarmanccy i traktujący czytelników z niebywałym szacunkiem i atencją. ustawiały się chyba najdłuższe kolejki. Alexander McCall Smith już za życia stał się ikoną szkockiej literatury i zajął w niej miejsce. rozumiana w różny sposób. Człowiek-maszyna. będzie tematem przewodnim Festiwalu w 2011 roku” – powiedział kilkanaście miesięcy przed datą otwarcia kolejnej imprezy. dyskusjami nad utworzeniem gobelinów. wysyłać czytelnikom książki. dziennikarz prowadzący jedno ze spotkań. wydaje swoje książki w postaci audiobooków. co jest porównywalne z księgarnią średnich rozmiarów. Książki ułożono na regałach tematycznie. znajduje czas. promocjami książek. zakręcające często na ulicę George. Opowiadał o najnowszej książce z serii 44 Scotland Street – Bertie Plays the Blues. Samuel Beckett i James Joyce oraz JG Ballard i WG Sebald. Przed spotkaniami. którzy przyczynili się do zmiany wizerunku literatury. kryminałów. Dla czytelników jest symbolem prawdy i uczciwości. Udziela się na twitterze. Czesław Miłosz nazwany przez organizatorów „największym europejskim poetą żyjącym w jego czasach”. Szkocja ma niewątpliwie uprzywilejowaną pozycję podczas Festiwalu. których mieli być gośćmi. Zmęczenie można było zauważyć. którą dziś się zachwycamy. Wszystkie nabytki pakowane były w płócienne. Z niezwykłą cierpliwością – stojąc. aby udzielać wywiadów.1 Ladies’ Detective Agency i Corduroy Mansions. ekologiczne torby z zielonym logo Festiwalu. nie wykazując najmniejszych oznak zniecierpliwienia i znużenia. gromadzili wokół siebie tłumy ludzi w różnym wieku i różnej narodowości. popularną na Hebrydach lub Szetlandach. SPOTKANIE Z AUTOREM ☞ Alexander McCall Smith Pracując nad kolejną edycją edynburskiego Festiwalu. cieszący się ogromną popularnością w kraju.Alexander McCall Smith kilkakrotnie gościł na Festiwalu. ponieważ jest gospodarzem imprezy. „Najbardziej znany żyjący Szkot” – tak powiedział o nim Jamie Jauncey. Niekwestionowanymi bohaterami imprez byli Alexander McCall Smith i Ian Rankin. spotykać się z nimi i przekształcać swe powieści na potrzeby teatru czy radia. Pomiędzy podróżami. Pielęgnuje język szkocki i angażuje się w projekty artystyczne o zasięgu światowym. pisaną w języku szkockim lub galeackim. jak poprzednie. co jest bardzo rzadko spotykane – podpisywali godzinami książki. Od opowieści przechodziło się do literatury faktu. które w pełni mu się należy. sprawiały. a jednym z nich były „Legendy współczesnej literatury”. Niezmiernie kulturalni. w których można nabyć literaturę lokalną. Nick Barley zawsze stara się uporządkować spotkania pod kątem tematu. to wydarzenie niezapomniane. niczym stworzony przez niego książkowy Bertie. który zostanie przedstawiony i poruszony przez prowadzących. Sorley MacLean – najwybitniejszy pisarz tworzący w języku galeackim. w których jest głównym gościem. że nie zwracało się uwagi na nieistotne detale. na współczesności kończąc.

siuk nie przybył, spotkanie zostało odwołane. Kolejne spotkania tematyczne: „Żyjące legendy”, czy „Indie: rosnąca potęga” także cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Jednak zdecydowanie największym sukcesem były spotkania z pisarzami, którzy nominowani zostali do „Newton First Book Award 2011”. Do nagrody nominowani są pisarze-debiutanci, którzy piszą w języku angielskim, bądź ci, których książki po raz pierwszy zostały w tym języku wydane. Wśród prawie pięćdziesięciu nazwisk swe miejsce znaleźli: AD Miller, Stephen Kelman, Nicol Ljubić, Mirza Waheed, Steve Sem-Sandberg, Chan Koonchung, Steven Amsterdam, Shehryar Fazli, o których na pewno będzie głośno w świecie literackim. Kto będzie wielkim wygranym, zależy od czytelników. To oni głosują i wybierają książkę, która według nich powinna zostać uznana za najlepszą. Festiwal jest okazją do spotkania z autorami i zapoznania się z ich twórczością. Spotkanie z Faïzą Guène i Stephenem Kelmanem prowadzone było przez energiczną tłumaczkę ostatniej książki Guène – Bar Balto – Sarah Ardizzone. Jako że Pigeon English, debiut pisarski Kelmana, nominowany został do The Man Booker Prize i Newton First Book Award na spotkaniu było dosyć tłoczno i nie zapowiadało się, że ktokolwiek

z siedzących będzie mieć okazję do zatrzymania wzroku na jakimkolwiek opustoszałym krześle. Niezwykle skromny i sympatyczny pisarz oraz francuska autorka kilku już wydanych książek, z otwartością przedstawili swe najnowsze powieści i odpowiadali na pytania publiczności. Pigeon English to powieść o prostej konstrukcji, przystępnym temacie a także, jak mogłoby się zdawać, znajomych bohaterach. Chłopców do złudzenia podobnych do Harrisona Opoku, jedenastoletniego emigranta z Gwinei, można spotkać w prawie każdej angielskiej dzielnicy, która daje schronienie azylantom politycznym. W takim miejscu, wypełnionym po brzegi mieszkaniami socjalnymi, gdzie jeden dzień jest łudząco podobny do drugiego, Kelman osadził akcję książki, która nabiera nieprawdopodobnej szybkości i rozpędu. Pisarz urodził się i wychował w Luton, traktowanym często jako niechciane przedmieście Londynu. Tam spędził dzieciństwo, dorastał i tam także poznał swoją żonę, której rodzice przybyli do Anglii z Pakistanu. Otoczony przybyszami z Jamajki i Bangladeszu starał się z nimi zaprzyjaźnić, zrozumieć ich potrzeby i oczekiwania. Każdego dnia obserwował przemoc dzieciaków przeciwko ich rówieśnikom, która narastała na ulicach Luton. Własne przeżycia z wczesnej młodości opisał w książce. Pigeon English jest opowieścią

W centrum festiwalowym


29

Faïza Guène, przeurocza młoda osoba, która urodą przypomina kobiety urodzone w Afryce Północnej, przyjechała do Edynburga z niewielkiej miejscowości francuskiej – Bobigny. Córka emigrantów z Algierii, przy pomocy tłumaczki, Sarah Ardizzone, która przez kilka lat żyła w Marsylii w algierskiej dzielnicy, radziła sobie doskonale, tłumacząc czytelnikom genezę swej ostatniej książki pt. Bar Balto. Akcja powieści dzieje się na wsi, a charaktery bohaterów zostały zuniwersalizowane po to, aby każdy czytający mógł się z nimi utożsamić. Guène miała 17 lat, kiedy napisała pierwszą książkę. Nie chciała jej wydać i nie wierzyła, że kiedykolwiek jej marzenie mogłoby się spełnić. Kiedy Just Like Tomorrow sprzedało się w 360 tysiącach egzemplarzy autorka przeliczała ilość egzemplarzy na klasy szkolne wypełnione uczniami. Niebywale popularna wśród młodzieży francuskiej, wplatająca w tekst książki słownictwo slangowe, które zna z przedmieść Paryża i Marsylii, a z którymi tłumaczka miała największy kłopot w trakcie pracy nad książkami, prosto i klarownie opowiadała o swym dzieciństwie na prowincji Francji, o braku perspektyw, przemocy wśród młodzieży i dzieci, straconych złudzeniach. Przeprowadzki z wioski do miasta nie traktuje jako ucieczki, jak zasugerowała jedna z osób zadających pytania. Mała, niezwykła wioska ją ukształtowała, a fakt, iż odniosła sukces literacki, nigdy nie stanowił impulsu do zmiany miejsca zamieszkania. Gdyby każdy człowiek, który osiągnął w życiu zamierzone cele w ten sposób postępował, to, według Faïzy Guène, prowincja byłaby wypełniona nieudacznikami, ludźmi, którzy do niczego w życiu się nie nadają. A tak przecież nie jest. Spotkanie z francuską pisarką i Stephenem Kelmanem nabrało specyficznego charakteru, kiedy przypomnieli oni o zamieszkach, które kilkanaście dni wcześniej miały miejsce w Londynie i kilku innych angielskich miastach. Oboje wywodzą się ze środowisk, gdzie młodzież nie widzi perspektyw na rozwój i realizację zawodową. Jednak jak widać na ich przykładach wiele można osiągnąć pracą i konsekwencją. Jeśli ktoś chciał wyrwać się tematycznie z kręgu Wysp Brytyjskich, mógł uczestniczyć w spotkaniu z Gao Xingjianem – chińskim noblistą mieszkającym we Francji, Hari Kunzru – pisarzem angielskim, którego korzenie sięgają daleko na wschód, do Indii, Hishamem Matarem – libijskim pisarzem, który przyjechał do Edynburga promować swoją najnowszą powieść, Anatomy of Disappearance. Z Libanu z kolei

przepełnioną dużą dawką humoru. Harrison Opoku jest przecież zwykłym dzieckiem, obserwującym gołębie przylatujące na balkon, ale z drugiej strony uczy się nowego, obcego otoczenia, stara się z nim poznać i polubić. Kelman, odpowiadając na pytanie dotyczące genezy tytułu, stwierdził, że w XXI wieku powszechność gołębi jest porównywalna z liczbą emigrantów w każdym kraju. I jedni, i drudzy mieszkają wszędzie tam, gdzie są ludzie. Tylko od nas zależy, czy ich zaakceptujemy i przyjmiemy do lokalnych społeczności.

SPOTKANIE Z AUTOREM

pochodzi Hanan Al-Shaykh, obecnie mieszkająca w Londynie. Wielu czytelników zostało zauroczonych jej ostatnią książką, One Thousand and One Nights. Jest to przetworzenie historii Szeherezady, które z perspektywy XXI wieku brzmiały przestarzale, a język stał się archaiczny i nieczytelny dla współczesnego czytelnika. Hanan Al-Shaykh nie jest typową Libanką, wywodzącą się z rodziny muzułmańskiej. Ubrana w niedługą, kremową, koronkową sukienkę i buty na obcasie zdawała się być przeciwieństwem Tahminy Anam, która ubrana w sari promiennie uśmiechała się do ludzi zebranych w namiocie festiwalowym. Autorkę One Thousand and One Nights można z całą pewnością nazwać kobietą wyzwoloną i feministką, która oddana całym sercem sprawie kraju, z którego pochodzi, nie boi się zwracać uwagi na seksualną stronę natury kobiety i potrzeby jej ciała. Bez skrępowania pisze o waginie w baśniach Szeherezady, wspomina o seksualnej sile, którą posiadają kobiety i o wiedzy, dzięki której mogą wiele osiągnąć. Hanan Al-Shaykh, córka niepiśmiennej, wiejskiej kobiety osiągnęła w życiu naprawdę wiele. Pisze sztuki teatralne, książki w języku arabskim, adaptacje radiowe swoich powieści. W The Locust and the Bird nawiązuje do historii własnej matki. W wieku 12 lat, po śmierci siostry, została ona wydana za mąż, za szwagra, któremu sprzedano ją za dziesięć monet. Po kilku latach uciekła na południe Libanu, aby tam odnaleźć względne szczęście i spokój. Uczestnicząc w Festiwalu nie można było pominąć spotkania z Kamilą Shamsie, dorównującą w Wielkiej Brytanii popularnością Benowi Okri, który również w tym roku do stolicy Szkocji zawitał. Promocja Offence, The Muslim Case przebiegała w niezwykle przyjemnej atmosferze. Dzieląc się z dziennikarzem Royem Crossem i Shehryarem Fazli, (drugim pisarzem, który w spotkaniu uczestniczył)

Mirza Waheed, Raul Battacharya

30

spostrzeżeniami dotyczącymi współczesnego świata muzułmańskiego, Pakistanu, przemocy i sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie, Shamsie wyjaśniała publiczności genezę powstania jej najnowszej książki. Offence, The Muslim Case wydana została w Kalkucie. Książka Shamsie to analiza ekstremistycznej postawy muzułmanów, uwarunkowań politycznych, religijnych i społecznych, w których ideologia się kształtuje. Pisarka dużo mówiła o obecnej sytuacji politycznej w Pakistanie. Liczba broni, która pojawia się na ulicach kraju przewyższa często liczbę mieszkańców miast. Polityka i przemoc dezorganizuje życie religijne i kulturalne. Łatwiej jest napisać książkę w języku angielskim, który używany jest przez mniejszą liczbę ludzi, aniżeli w urdu, którym posługują się m.in. ekstremiści. Zarówno Shamsie, jak i Shehryar Fazli uważają, że w XXI wieku w Pakistanie nie broń, a słowo pisane, jest drogą do przywrócenia równowagi w kraju. Bezpieczniej jest, według nich, walczyć przy pomocy książki, niż na ulicach miast. Kamila Shamsie pisze w języku angielskim. Dzięki temu nie jest ścigana przez poszczególne frakcje polityczne w Pakistanie, a jej książki docierają do szerszego grona czytelników na całym świecie.

SPOTKANIE Z AUTOREM

Wędrując zalanymi przez deszcz ścieżkami festiwalowego pola namiotowego, można było wstąpić do jednej z trzech kawiarenek na aromatyczną kawę, zatonąć w lawinie książek, potknąć się o długie kolejki oczekujących na spotkanie z pisarzami lub udać się na krótką wyprawę do świata czarnoksiężników i czarownic. Tak było na spotkaniu z Susan Fletcher i Sjónem, którzy opowiadali o swych najnowszych dziełach: Corrag, powieści opisującej masakrę klanu McDonald w szkockiej Glen Coe i nieszczęśliwe życie czarownicy, która pojawiła się w złym dla niej miejscu i czasie, oraz From the Mouth of the Whale. Ostatni tytuł to historia Jonasa Palmasona, islandzkiego naukowca, który kolekcjonując rośliny i przemierzając wybrzeże wyspy zostaje posądzony o uprawianie czarów i osądzony przez lokalny magistrat. Jak przystało na niezwykle otwarty, skłonny do rozmyślań i filozofowania umysł, Sjón przepięknie opowiadał o książce i Islandii. Pisarz zwrócił uwagę na utratę kontaktu człowieka z naturą. Według niego magia tkwi w każdym z nas. Nie trzeba biec przed siebie po to, aby zdobyć to, o czym się marzy. Wszystko mamy w zasięgu ręki, wokół nas. Magia Jonasa Palmasona nie jest rzeczą nadprzyrodzoną, ona jest w nas. Musimy tylko poczuć się częścią natury, świata sklasyfikowanego przez Linneusza, usłyszeć zew przyrody i zrozumieć otaczający nas świat. Na Islandii, po reformacji, to głównie mężczyźni byli posądzani o uprawianie czarnej magii. Tylko dwadzieścia cztery czarownice spalono na stosie w długiej i zawiłej historii wyspy. Czarnoksięstwo utożsamiano z siłą i polityką, dlatego przeważnie męska część populacji trafiała do więzień i została skazywana na śmierć. Po spotkaniu, którego Sjón został niekwestionowanym bohaterem, kilkadziesiąt osób stało w kolejce, aby poroz-

Kamila Shamsie

mawiać z pisarzem i powoli przenieść się z islandzkiego 1635 roku do roku 2011.

Podczas Festiwalu uczestniczący w nim ludzie znajdowali w różnych miejscach i porach dnia rzeźby pozostawione przez nieznanego autora. Przyczepiono do nich kartki, na których można było przeczytać: „To dla ludzi, którzy wnoszą wkład w rozwój bibliotek, festiwali literackich”. Jedna z takich rzeźb została nawet przesłana do Urzędu Miasta. Organizatorzy imprezy postanowili pozostawić je w miejscach, w których zostały znalezione, jako symbol książki, festiwalu i literatury. Widocznie nie bez powodu Edynburg w 2004 roku został uznany po raz pierwszy przez UNESCO za Miasto-Symbol Literatury. Wracając Charlotte Square można przejść obok ogromnego pomnika Waltera Scotta, domu Roberta Louisa Stevensona lub Charlesa Dickensa. Później odpocząć przy wiktoriańskiej rezydencji J.K. Rowling lub przejść przez ulicę, gdzie Inspektor Rebus Iana Rankina rozwikłał kolejną detektywistyczną zagadkę. Przy jednej z papierowych rzeźb znaleziono następujący wstęp do baśni: „Dawno, dawno temu była sobie książka. W książce było gniazdo. W gnieździe było jajko, a w jajku był smok. Smok opowiedział historię, która była zaczątkiem powstania Festiwalu Literackiego w Edynburgu”. Mieszkańcy stolicy Szkocji w to wierzą. Wierzą też, że kolejny Festiwal, w 2012 roku, będzie jeszcze ciekawszy i dostarczy wszystkim wielu pozytywnych wrażeń.

31

Żył w świecie cieni. Może u niektórych te pierwsze nieśmiałe fascynacje przerodziły się szybko w głód wiedzy i doświadczeń. wycofałby się zawczasu i schronił z powrotem. Beyond the Shadowlands Fot. zacisznym. autorem czytanych z zapałem przez kilka już pokoleń Opowieści z Narnii. pozbawiony problemów i cierpienia. nie do końca sobie to uświadamiając. i spędzałam dłu- Czasem ktoś nosi te obrazy w pamięci. sztucznie podkolorowanych ilustracji – to dolinka na tle majestatycznego górskiego grzbietu. Drugi – w barwach kiczowato jaskrawych. od frontu zalanego blaskiem słońca. Spełnieniem okazało się dla nich odnalezienie miejsca przedstawionego na obrazku wiszącym „od zawsze” w gabinecie Lewisa. Richard Attenborough) – znanym pisarzem C. Lewisem. że dziś. zaczyna sobie uświadamiać. gdzie szukać miejsc odmalowanych na tych dwóch pamiętnych obrazach. Ja nie wiedziałam. kiedy indziej zaś taka wędrówka do źródeł jest w pełni świadoma. Anna Maślanka W przykurzonym. Inaczej było z bohaterami filmu Cienista dolina (reż. w jakim żył do tej pory. Joy Gresham. wryły się trwale w pamięć i obudziły pierwsze marzenia o świecie innym niż ten. Choć pisarz każdego dnia przez wiele lat miał ten widok przed oczyma. i towarzyszą mu one jak milczący towarzysze podróży. spomiędzy których prześwitywało zachmurzone niebo. wpatrywałam się w te obrazy z zachwytem należnym największym dziełom sztuki. czy miejsca te istnieją naprawdę. że siedzę w słońcu na progu rozpadającej się drewnianej chatki u stóp górskiego masywu. do obrazów jawiących się młodym oczętom jako arcydzieła. sprawiających wrażenie. które. co zobaczę. dziecko. Bo papierowy świat zawsze będzie tylko namiastką. że poza granicami tego. Czy gdyby wiedział. utrzymany w szarej. i myślę. wyznaczanym na ogół przez kilka domów i ulic. i jego żoną.Obrazy inspirujące i wyjścia ze świata cieni Każdemu z nas zapewne przychodzą czasem na myśl obrazy z dzieciństwa. Odbyta przez pisarza za sprawą żony podróż „do źródła” ma głębszy sens – jednocześnie Lewis uświadomił sobie. i szukać ich w dorosłym życiu. nie przyszło mu do głowy. i nie byłam nawet pewna. jakie są naprawdę. Te dwa widoki stały się dla mnie ucieleśnieniem wszystkiego. nie był światem prawdziwym.S. że świat. co mnie w życiu czeka. znajdują się skarby czekające na odkrycie. w swoich wędrówkach takich właśnie miejsc poszukuję. wypełnionym tykaniem zegara i skrzypieniem wysłużonej posadzki mieszkaniu mojej babci wisiały – i wiszą do dzisiejszego dnia – dwa duże obrazy. w niespokojną wędrówkę z miejsca do miejsca. i wyobrażałam sobie. co uświadomiła mu nagle odkryta miłość i równie nagła strata. razem z nią. w obliczu jej nieuleczalnej choroby wyruszył na wyprawę do legendarnego miejsca. nazywaną powszechnie „żyłką podróżnika”? SUBIEKTYWNY PUNKT WIDZENIA gie godziny analizując ich najdrobniejsze szczegóły. że spaceruję wśród tych milczących drzew. Pozostające w swym małym światku. z boku zaś tonącego w cieniu. choćby miały nas rozczarować. który znamy na co dzień. Marzyłam. obok mężczyzny pilnującego stadka owiec. Istnieje związek tego miejsca z tytułową cienistą doliną. z krzykliwym błękitem nieba rodem ze starych. smutnej tonacji przedstawiał leśny strumień wśród drzew. jakby zaraz zza któregoś miał wyjrzeć elf albo leśny skrzat. oglądane wielokrotnie. w ciepłej sadzawce swojej krainy cieni? Na pewno nie. jak wielkie cierpienie przyniesie mu miłość do Joy. choć cukierkowy. niczym ślimak w skorupie. choć może nie do końca świadomie. Widzieć rzeczy takimi. podziwiając wiszący na ścianie egzotyczny widoczek karawany na pustyni lub afrykańskiej sawanny. że świat jest szeroki. tak jak wiszący na ścianie widoczek był zaledwie odbiciem prawdziwego krajobrazu angielskiej prowincji. Jeden. co znane i oswojone. Allan Stephenson ☞ 32 . by go poszukać – dopiero na prośbę ukochanej. Jako istota o jeszcze nie wykształconym artystycznym dobrym smaku. Warto więc wracać do swoich dziecięcych wizji.

Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach. co gorsza. Przez ostatnie trzy dekady wierzono w wolny rynek i ograniczoną rolę państwa. przetasowania polityczne. Wikimedia Commons 33 . Bezpieczeństwo ekonomiczne przestało być postrzegane za pewnik w Europie Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych. Trudno jednoznacznie określić. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach Tony’ego Judta ☞ Żongler na Murze Berlińskim. że ludzie boją się niekontrolowanego tempa zmian. jest kruche i obfituje w problemy. O Źle ma się kraj. utraty kontroli nad ich życiem i że. tymczasem okazuje się. zmarły nieco ponad rok temu brytyjski historyk. Pisząc z perspektywy obywatela zachodnioeuropejskiego i amerykańskiego dostrzegł. napływ imigrantów do naszych krajów.Światło Kamila Kunda na końcu tunelu „Wkroczyliśmy w wiek lęku”. że społeczeństwo. tracą panowanie nad państwami. Zdaniem autora ludzie boją się też nieprzewidywalności. wyrosłe na fundamentach tej wiary. w Źle ma się kraj. jakie konkretnie konsekwencje będą miały zachodzące zmiany klimatyczne. Yann Forget. którymi zarządzają. napisał Tony Judt. także ludzie sprawujący władzę. wojny w mniej i bardziej odległych rejonach świata. 16 listopada 1989 Fot.

za. że „społeczeństwo jest spółką wiążącą nie tylko żyjących. A jednak.i innych problemach społecznych stanowią bardzo przygnębiający obraz społeczeństw rozwiniętych. Większość zdaje się pragnąć.nie zakładają. Problem leży w spychaniu historii na margines. Przyznaje. tak i Judt ków na cele publiczne i utrzymania pewnych usług w rę- ☞ 34 . na co nie może w takim stopniu liczyć społeczeństwo Stanów Zjednoczonych. książce bardzo wiele uwagi poświęcił porównaniom mo. zamieszki wybuchające co jakiś czas w krajach europejskich nie pozwalają odwrócić wzroku od palącej potrzeby poprawy sytuacji. lecz także w zbyt. Do dziś echo tych słów z 1987 roku słychać w postanowieniach wielu polityków. którzy mają się narodzić”. skromnych eme. na stan obecny pracowały pokolenia obywateli dalekiej od stabilności i że z roku na rok jest gorzej. Według autora społeczeństwa zachodnie pogrążyły się coraz głębiej w nierówności jeśli chodzi o możliwości życiowe i dostęp do dóbr. podejrzliwie podchodząc do jakichkolwiek idei proponujących zwiększenie roli państwa w kształtowaniu naszego życia. Dlatego cofnął się do historii dwudziestowiecznej. dla których obecnie znajdują się one w sytuacji. „Mieszkańcy Ameryki Północnej i zachodniej Europy naiwMimo iż Judt urodził się w Wielkiej Brytanii. wyznawaną przez większość obywateli Zachodu. by pozostawiono ich w spokoju i pozwolono robić swoje.rozwoju gospodarczego.na postępujące stwardnienie zanikowe. a nie przed nami.ności społecznej. Miliony ludzi skupiły swą uwagę na gromadzeniu dóbr i korzystaniu z wolności. pokazując jasno. Nigdy nie jest bowiem tak. Czas. opisując rozwój społeczeństw po obu stronach Atlantyku Mural w nowojorskim Brooklynie i osiągnięcia kilku poprzednich pokoFot. którą napisał cierpiąc udało się do końca zlikwidować podstaw państwa opie. dotyczące mobilpo nas. których rezultaty będą w naszym interesie i interesie ogółu. Kamila Kunda leń. będącego wynikiem rozsądnego niach dobrobytu i świetlanej przyszłości”. tak jak my pracujemy na przyszłość żyjących lepiej. że podejmuje ona decyzje. by otrząsnąć się z samozadowolenia telskich na obu kontynentach. a Ronald Reagan zawtórował jej po drugiej stronie Atlantyku. wiary. w którym Margaret Thatcher stwierdziła. podatków progresywnych. który twierdził. wyjaśniając przyczyny.tego poglądu. nawet jeśli nie wyrażamy naszych obaw na głos. w których pewne idee taka sama jak w Chinach).Tymczasem rzeczywistość stanowi dowód niesłuszności deli europejskich z amerykańskim oraz postaw obywa. przestępczości odnosiły sukces lub ponosiły klęskę. mówił o „dwóch straconych dekadach” w kontekście krajów zachodnich. Okoliczności zaś ule. nierówności przychodów (choćby ten. wszyscy potrzebujemy silnych rządów i zaufania do władzy. prawem. że istnieje konieczny związek między demodził wykładając na uczelniach amerykańskich i w swojej kracją.w USA przepaść między biednymi a bogatymi jest niemal nim przywiązaniu do okoliczności. zaś pragnienie dążenia do osobistego dobrobytu stało się cnotą. Fakty podane czarno na białym. tak. lecz także żyjących i zmarłych oraz tych. rytur i zasiłków dla bezrobotnych. Czujność uśpiło trzydzieści lat dobrobytu powojennego. w jakiej się znajdują. Ataki terrorystyczne od Nowego Jorku po Madryt. liberalizmem i postępem ekonomicznym”. POZA FIKCJĄ Tony Judt podkreślał myśl Edmunda Burke’a. że Thatcher nie i potraktować ostatnią książkę Judta. że nie ma czegoś takiego jak społeczeństwo.po obu stronach Atlantyku”. Od trzydziestu lat stopniowo powiększa się przepaść między zamożnymi a biednymi. stanem zdrowia. Podobnie jak planowania. Judt pisał: gają zmianom. iż wszyscy żyjemy w sytuacji w próżni. iż wisimy I uwierają. wiele lat spę. jak sobie tego kuńczego w Wielkiej Brytanii – tam nadal obywatele mają życzył: jako „wyzwanie rzucone konwencjonalnej mądrości dostęp do bezpłatnej opieki medycznej. iż pominaniu o wydarzeniach z przeszłości. wysokich wydatkrytycy wypowiadający się o sytuacji w Japonii. a ich obywateli coraz bardziej dotyka otaczająca rzeczywistość. społeczeństwo – jak twierdził Judt – „uwięzione w złudze.Struktury społeczeństw państw zachodnich zaczęły się sypać mniej więcej w tym okresie.

by o nich mówić. z socjalizmu wskakujących prosto w kapitalizm. iż ludzie sprawujący władzę oraz wyborcy pragną tego samego. zdaniem Judta. by skłonić szczególnie młodych ludzi do myślenia. brak wiary i zaufania w nas samych. surowy pogląd wygłaszany dość powszechnie. będąca efektem coraz szybszego tempa zmian technologicznych. fundamenty państw opiekuńczych zaczęły się sypać. edukację. Należałoby się jednak przyjrzeć uważniej teoriom Isaiaha Berlina z 1958 roku odnośnie wolności pozytywnej – dążeniom do praw. w którym nazizm może odnieść sukces. Kilkadziesiąt lat później nastawienie obywateli na obu kontynentach zmieniło się diametralnie. że nie wspomniał w ogóle o konsumpcjonizmie. Judt przywołał myśli Williama Beveridge’a. odgradzaniem się uprzywilejowanych warstw społeczeństwa w osiedlach strzeżonych. widzimy. Zdziwiło mnie. wzrastało bezrobocie. mogących zostać zagwarantowanymi tylko przez państwo (prawo do zgromadzeń czy reprezentacji) i wolności negatywnej – prawem do braku ingerencji władz w życie prywatne i zapytać się uczciwie. musimy na nowo stworzyć dyskurs publiczny skierowany na cele. gdy mamy do czynienia z bezrobociem na dużą skalę. które jawi się nam jako norma. opiekę medyczną i inne usługi. które dziś zdaje się być bardziej słuszne niż kiedykolwiek.. została na kilkadziesiąt lat zapomniana. 35 . Musimy. Judt w swej negatywnej ocenie ostatnich dwóch dekad zdawał się nie zauważać poprawy. że nikt nie chce nas słuchać”. dla Beveridge’a i nas wszystkich. na którą cierpią miliony obywateli po obu stronach Atlantyku. Aby jednak przestać tak myśleć. Zaraz po wojnie od Skandynawii poprzez kraje Beneluksu po Włochy Europejczyków łączyła wiara w inwestycje publiczne i aktywną rolę państwa w kształtowaniu dobrobytu społecznego. Teorie austriackich ekonomistów wypłynęły na światło dzienne i zyskały poklask. że zwiększona rola państwa tworzy podstawy mentalności społeczeństwa. polega na czymś szerszym. skupionych na dbaniu o własne potrzeby i pragnienia. aby ludzie mogli godnie żyć. argumentując tym. ubiegłego wieku twierdzili. Tony Judt przywołał to spostrzeżenie. W latach powojennych pozycja kobiet. zacząć zadawać sobie pytanie. że musimy zdecydować. Zagrożeniem dla naszej politycznej stabilności i struktury społecznej jest. wśród nich Friedrich von Hayek i Ludwig von Mises. Brak zainteresowania światem szerszym niż nasze podwórko ma jednak katastrofalne skutki: „(. imigrantów czy gejów była zdecydowanie niższa niż jest obecnie. widmo wojny oddalało się. czego pragniemy jako społeczeństwo i jak nasze potrzeby mają być realizowane. którzy już w latach 30. POZA FIKCJĄ Zdaniem Judta jeszcze w latach 70. Ludziom żyło się coraz lepiej. zaczęto coraz krytyczniej patrzeć na ingerencję państwa w gospodarkę. że celem życiowym może być bogacenie się. chronicznej chorobie naszych czasów.) jeśli czujemy się wy- Źle ma się kraj została napisana. a nie środki. kluczeni z zarządzania naszymi wspólnymi sprawami. nie wystarczy”. jaka nastąpiła w krajach zachodnich w kwestii praw mniejszości seksualnych i generalnie praw człowieka. Istotna jest zmiana sposobu naszego myślenia i wiary. Przestano ufać elitom rządzącym i choć pierwsze próby zerwania z powojennym konsensusem w USA. Poglądy Austriaków zyskały popularność dopiero pięćdziesiąt lat później. Powojenny boom zmierzał ku końcowi. z czasem tracimy ochotę.. że takie postawy sprzyjają spadkowi zainteresowania polityką państwa i apatią młodych pokoleń. że wartości wszystkiego na tym świecie szukali oni jedynie w odpowiedzi na pytanie: ile to przynosi pieniędzy?”. co powinno uczynić państwo. za to rosła nieufność wobec rządu centralnego. Francji i w Wielkiej Brytanii nie powiodły się.kach państwa. także i to należy potraktować nieco krytycznie. prowokować. Tymczasem już Alexis de Tocqueville w pierwszej połowie XVIII wieku mówił: „W miarę jak drążymy głębiej w narodowym charakterze Amerykanów. W tych powojennych latach mało kto wierzył w magię rynku – zarówno w Europie jak i w USA sądzono. na czym nam naprawdę zależy. Jak każde dzieło. że to państwo powinno ustalać cele publiczne i regulować życie gospodarcze. na pytaniu. W rozmowie zaś blokuje nas sceptycyzm polityczny i cynizm. poniżej którego ludzie nie spadną. a nie tylko przyglądać się im biernie. osób myślących w ten sposób jest sporo. zaś państwo ma pomagać obywatelom w osiągnięciu tego celu. Miał przez to na myśli. Autor lamentował nad utratą szacunku dla dóbr publicznych. Amerykanów cechowała wówczas podejrzliwość wobec komunistów i lęk przed demagogią. a nie rynek. Zdaniem Judta najpierw powinniśmy wzbudzić w sobie gniew i sprzeciw wobec panujących warunków. zdaniem autora. musimy nauczyć się mówić o naszych celach i potrzebach. w naszą siłę. naszą zgodą na prywatyzowanie usług publicznych i publicznej przestrzeni. Grupa myślicieli austriackich. Zapewnienie opieki społecznej na poziomie. są odpowiedzialni za swój los – a w czasach. i które – jak obserwujemy – rozprzestrzeniło się w krajach Europy Wschodniej. którzy nie są w stanie zapewnić sobie sami bytu. Nie powinno nas później dziwić. XX wieku wyśmiano by idee głoszące. w jakich warunkach życie ludzi jako ogółu ma sens. iż ci. angielskiego reformatora z przełomu XIX i XX wieku: „Prawdziwa kwestia.

zamiast polegać tylko na marzeniach o wyimaginowanej przyszłości. Testament człowieka wrażliwego. Mimo to pozostaje najlepszym z obecnie dostępnych nam rozwiązań”. Autor wierzył jednak w to. że niemal wszyscy woleliby. książka przybrałaby inny kształt i metodologia byłaby bardziej konsekwentna. iż warto przyjrzeć się Wschodowi: Singapurowi. Wikimedia Commons ☞ Dla naszych Czytelników mamy dwa egzemplarze książki Tony’ego Judta Źle ma się kraj. a nie rozchwiane państwo demokratyczne”. ufundowanych przez wydawnictwo Czarne. mówi niemało o degradacji życia publicznego”. iż musimy uczyć się tworzyć lepszy świat. rezygnację z przywilejów i powściągliwość swego apetytu. że „większość obywateli wybierze stabilny reżim autorytarny. Wydawnictwo Czarne. na własne życzenie. Źle ma się kraj. Z tego względu wierzył on. jaki toczy nasze społeczeństwa. Konkurs! 36 . a już na pewno rzucających na nie nowe światło. 2011. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach. że brzmi on [ów truizm – red.pl. POZA FIKCJĄ Księgarnia w Atenach po zamieszkach w grudniu 2008 roku Fot. według Judta. znakomicie napisane. wraz z podanymi symptomami i przyczynami oraz receptą na poprawę. a także wierzył. że obecnie coraz mniej osób w krajach zachodnich może z głębokim przekonaniem powiedzieć. Tymczasem czytelnik dostaje do ręki diagnozę wirusa. Judt nie twierdził. Niezwykle elokwentne dzieło. tłumaczenie: Paweł Lipszyc. a podyktowana. Czas najwyższy. że gdyby napisał ją według sprawdzonej metody. a więcej uwagi poświęcili kwestiom etycznym i szeroko rozumianym celom społecznym. że poradziłby. Nie pociągnął myśli dalej. książka straciłaby to. Kluczowe jest bowiem stawianie właściwych pytań. a te Judt postawił. że czuje się częścią społeczeństwa. Judt był zdania. Wśród autorów poprawnych odpowiedzi wylosujemy zwycięzców. czułego na niedolę i nierówność. porządku i poczucia bezpieczeństwa. się znaleźliśmy. Bolało go. stanowią najlepszy punkt wyjścia z możliwych. Choć jego zalecenia odnośnie poprawy sytuacji są nieco powierzchowne. Nie jesteśmy skazani na „wieczne błądzenie między dysfunkcyjnym wolnym rynkiem a osławioną grozą socjalizmu”. że nie wszystko jest w jego ostatnim dziele uporządkowane i gdyby tylko miał władzę w rękach i był w stanie pozwolić sobie na właściwy research. każąc nam kwestionować utarte schematy myślowe. pohamować swój egoizm. żeby nierówność społeczna się zmniejszyła. w głębi serca pragną czynić coś pożytecznego. nie widać byłoby być może tak wyraźnie energii i gorącego nawoływania do zmian.] obecnie tak idealistycznie. która „nie ucieleśnia doskonałej przyszłości. Teraz na nas spoczywa zadanie znalezienia na nie odpowiedzi. wręcz przeciwnie. że młodzi ludzie. jakiego Judt udzielił brytyjskiemu miesięcznikowi „Prospect” przyznał. zwiększyłoby się bowiem wówczas bezpieczeństwo. Tony Judt. by wysłali e-mail pod adres: redakcja@archipelag-magazyn. dobranych przez autora tak. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach. jednostki będą musiały zdobyć się na pewne wyrzeczenia. Chętnych do otrzymania książki prosimy. skierowanie się ku socjaldemokracji. jego tezy i zapewne celowe pomijanie milczeniem pewnych faktów. ale wnioskuję. co jest w moich oczach jest wielką siłą – straciłaby entuzjazm. „Fakt. że pogodzenie celów społecznych i jednostkowych przychodzi łatwo. by potwierdzały Rozwiązaniem jest. Chinom i Malezji. nie ucieleśnia nawet doskonałej przeszłości. których powiadomimy o wygranej drogą e-mailową. bezbłędnie przetłumaczone na język polski. Sam autor uważał. podając w tytule e-maila „Tony Judt”. byśmy zweryfikowali wagę wydajności ekonomicznej i rozwoju gospodarczego. w jakich książka powstała – to praca nie tyle napisana. Trudno jednak za potknięcia i brak starannego sprawdzenia pewnych informacji winić okoliczności. W ostatnim wywiadzie przed śmiercią. że aby poprawić sytuację całego społeczeństwa. w której sami. a w treści odpowiedź na pytanie: W którym roku zmarł Tony Judt? a) 2009 b) 2010 c) 2011 Termin nadsyłania odpowiedzi mija 10 grudnia 2011 roku. że wiarygodność danego systemu politycznego zależy przede wszystkim od stabilności. Trzeba jednak przyzwyczaić się do myśli. Drażni czasem wybiórczość przykładów. mając do użytku historię. mogących je podważyć.Tony Judt napisał książkę pełną pasji i złości na sytuację. Judt wierzył mocno.

wnikliwe spojrzenie na różne aspekty kultury.. wystawa odnosi sukces. Yong kilka lat życia poświęcił na pracę nauczyciela na tamtejszym uniwersytecie oraz poznawanie tajników sztuki i kultury Tybetu. pisarka unika zbyt emocjonalnych ocen. sytuacji politycznej oraz więzi. 2011 dodatkowy aspekt kulturalny staje się w trakcie czytania wymowny. a rządzi natomiast chęć przetrwania w trudnych warunkach. Poznawanie kolejnych sylwetek osób związanych z opozycją. a w końcu uciec z kraju. Szybko tworzy się między nimi głęboka więź i Goda obiecuje wrócić za rok do Chin na wystawę prac Yonga. Nie znaczy to jednak. Wędrówka Ayi i Yonga to nie tylko pasjonująca opowieść przygodowa. a wreszcie spojrzenie na Tybet. który przez tematykę swoich prac oraz podejście do władzy zmuszony został ukrywać się przed represjami. Poznaje podającego się za Tybetańczyka Cao Yonga. a także sztuki. które opisuje ta fascynująca książka. Taka sytuacja ma także miejsce w samych Chinach. Przekonania malarza również nie stanowią dla nikogo tajemnicy. 37 . co w swojej autobiograficznej książce przedstawia Aya Goda. Cao Yonga. wzmaganą trudną sytuacją i kolaboracją z chińską władzą. a mimo to Chiny jako kraj nie przestają jej zadziwiać. nie traci obiektywnego dystansu. duchową ojczyznę Yonga. a ich tematyka prowokuje antypolityczne demonstracje. a przede wszystkim Tybetańczycy zostali przedstawieni idealistycznie – jak większość społeczeństw borykają się z przestępczością. odważnie wyrażający swoje ideały. Dzięki temu Tao pozostaje rzetelnym portretem krajów i ludzi. lecz także historie ludzi. później w głąb kraju. bogactwem i historyczną spuścizną tego kraju. przez który jednak Yong popada w polityczną niełaskę. Tao to bowiem przede wszystkim historia charyzmatycznego artysty. ma w sobie wolność. choć początkowo przysparza nieprzyzwyczajonym obcokrajowcom problemów w postaci choroby wysokościowej. a policja ściga ich nie tylko ze względu na twórczość Yonga. który choć okupowany. gdzie władza nie jest tak silna. że przekroczenie chińskiej granicy nie będzie łatwe. aborcja dokonywana niczym wyrwanie zęba czy tajemniczy i pozornie brutalny pochówek przez powietrze to tylko kilka wątków. Tak zaczyna się ich awanturnicza ucieczka. że Tybet. a także niełatwe dzieciństwo i młodość w komunistycznych Chinach składają się na intrygującą mieszankę.Książki wydane w polsce Aya Goda – Tao Tłumaczenie: Tomasz Bieroń Wydawnictwo Zysk i S-ka. Studentka dotrzymuje obietnicy. Jego poszukiwania istoty sztuki i duchowej prawdy. Szybko jednak okazuje się. Jego prace znacznie odbiegają od przyjętych wzorców. postanawiają pobrać się. Cao i Goda. młodego artystę zainspirowanego sztuką Tybetu. Nawet himalajskie powietrze. ale i sytuację Gody. Podróż rozklekotaną ciężarówką w strachu przed bandytami i głodową śmiercią na pustkowiu. choć siłą rzeczy pisana z perspektywy osoby bezpośrednio zaangażowanej w działalność opozycyjną. daje mieszkańcom możliwość pielęgnowania wewnętrznej wolności. by umożliwić Yongowi wyjazd z kraju. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Zbiegowska podróż z malarzem-bojownikiem Joanna Wonko-Jędryszek Chiny w okresie rządów Mao oraz w czasach rewolucji kulturalnej to temat dla wielu zachodnich czytelników fascynujący i wciąż pozostawiający wiele do odkrycia. od której ciężko jest się oderwać. Goda trafnie dobiera słowa malując przed czytelnikiem bogaty obraz obu krajów. A przy tym to po prostu niezwykle wciągająca opowieść. Powieściowa relacja Gody. która połączyła te dwie artystyczne dusze. przybliżające czytelnikowi chińską i tybetańską rzeczywistość. To także obraz Chin pod koniec burzliwych lat 80. Tao tchnie miłością do wolności. opisywani jako „wschodnioazjatyccy Cassady i Kerouac”. najpierw do Tybetu. Ten Studiująca malarstwo Aya Goda spędza w Chinach kolejną przerwę semestralną. zachęcając do głębszych przemyśleń. Opresyjne Chiny przeciwstawione zostały Tybetowi. której zadedykował większość swojej twórczości. że przedstawioną oczami Japonki – osoby spoza zachodniego kręgu kultury. dla której wiele z azjatyckiej egzotyki jest codziennością. kulisy protestów i manifestacji stanowią jednak tylko niewielki wycinek tego. tych odległych od Pekinu. jako że Yong to wolny duch. tym ciekawszą. której pobyt w Chinach stał się nielegalny. Tybetu.

ją się przeciwko zastanej rzeczywistości. z którą tworzy „pierwszy poważny związek”. który w świecie dużo bardziej kameralpokochał Yngvego? Powieść ta stanym – w życiu dorastającego chłopaka nowi uniwersalny bildungsroman. ale i inspiraprzeciętnych realizacji tego motywu. przeciw którym się buntują. kiedy miał a Jarle postrzega kolegę bardziej jak siedemnaście lat i był zbuntowanym zjawisko. niż rok starszego od siebie wokalistą punkowej kapeli. miłość ta wyw niedaleką przeszłość. pełno w nich subtelnych odwołań. kiedy cała sytuacja wymyka mu się problemy nie są im obce. Poza pragnieniem pocałunku. Helgem. które jed. życie Jarlego płynie ustalonym i emocji młodych ludzi. pozbawioną jednakże protekcjotorem. turalnego. czy nawet pożądanie. a globalne ciera do momentu. mnieniom.i świata. pełen zmian w sytuacji odpowiada w kolejnych tomach cyklu światowej. Choć czy. pragnąc samej przyjemności bycia buntownikiem i oryginałem. Książka nie dotyczy także homoseksualizmu – uczucie do Bohater powieści Człowiek.czytelników w każdym wieku. chłopak uświadamia sobie. na które Tore Renberg stopniowo przełomowy. co większość schematom. nastolatek do. Mimo to potencjalnych odbiorców nie warto zawężać nie jest to typowa opowieść o młodym chłopaku – nar. z rozbitej rodziny. Czytelnicy przeżywający i przekonania dzieli z najlepszym przyswoje nastoletnie lata w opisywanym jacielem. co zamiast poczucia niedowieństwie do ojca. przedstawione z punktu widzenia siedemnastolatka. Oczywiście słuchają „buntowniczej” muzyki. Tu Renberga. ście nowej ery – epoki komputeryzacji i internetu. Przede wszystkim cję.znają instytucje. zaskakuje. stwa. w nowym koledze ze szkoły. o dojrzewaniu i problemach nastolatków. aż z pewną zgrozą. rozwiązanie natomiast ludzi w jego otoczeniu aprobowała. Sposób przedakceptacją. czątek lat 90. a także zwiastujący nadejo Jarlem.do grona osób przed dwudziestym rokiem życia. a Jarle popada w coraz większe tarapaty. w przecigo finału. nierzadko dla wami. który pokochał Yngvego Tłumaczenie: Katarzyna Tunkiel Wydawnictwo Akcent. trafne spostrzeżenia Renberga. Pasje do gatunku. Ich bunt ma więc twórczą postać. do momentu. półprawdy i emocjonalny mętlik. To także moment zwrotny Czym więc przyciąga Człowiek. 2011 KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI rzenia. 38 . trafnie analizującą wiele z problemów wypełnionej używkami. ale i szybką nalnego tonu i daleką od moralizatorstwa. dla młodzieży natomiast Człowiek… może stać Pomimo upodobania do kontrowersji i codzienności się książką ważną. analiz i komentarzy osoby z większym doświadczeniem. który pokochał Yngvego wybija się znacznie spośród ści odnaleźć nie tylko bliskie mu refleksje.Szukając swojego miejsca w latach 90. że zakochał się stawienia bohaterów także pozostaje wartością książki. Wspomina podaje się być całkowicie platoniczna. jako że ratorem pozostaje Jarle zbliżający się do trzydziestki. w Norwegii. która proZarys fabularny może wydawać się wtórną historią wadzi ich do poszerzania wiedzy i osobistego rozwoju. Sama strukpolitycznie i ostro sprzeciwiającym tura powieści również wymyka się się niemal wszystkiemu. jednak Czło. pozostawiając wiele pyWczesny rok 1990 rysuje się jako czas tań. którym Jarle darzy Katrinę. który boryka się sytu wnosi jednak powiew świeżości z problemem alkoholowym.moru i interesująca fabuła bez trudu powinny trafić do tając nietrudno jest się zaangażować w opisywane wyda. chodzą do kina i nie odrzucają życia kulspod kontroli. świadomym nastolatka płci męskiej. Ma także kochającą dziewczynę. ironiczne poczucie hupatrzący na minione wydarzenia z dystansem. Posiadają sporą wiedzę polityczną i społeczną. zaprasza czytelnika w podróż nie ma miejsca na seks. Brnąc w kłam. patrzącym na przeszłość z nostalgia. Jarle Klepp.Tym samym nastoletni czytelnik może na kartach powiewiek. Jarle ma dobry konKsiążka pozbawiona jest klarowanetakt z rozwiedzioną matką. Joanna Wonko-Jędryszek Tore Renberg – Człowiek. jeszcze większym okresie mogą dać się porwać wsporadykałem. ale i zdroworozsądkową krytyką. pogodzić wszystkie aspekty swojego życia. Zakochanie kieruje się swoimi pra. który pokochał Yngvego Tore Yngvego różni się od tego. w całkowicie odmiennym bo choć nastolatki u Renberga klną wulgarnie i buntuod siebie Yngvem.są to także ludzie interesujący się losem swojego kraju nak wydają się wzajemnie wykluczać.

Równie nieludzkie jest przedłużanie sztucznymi metodami walki ze śmiercią dzikiego Pierwszym Niemcem. że po zamordowaniu Tasmańczyka zmusił jego żonę do noszenia zawieszonej na szyi głowy męża. najbardziej poczytny filozof doby wiktoriańskiego imperializmu. Współczesny Spencerowi niemiecki myśliciel Eduard von Hartmann pisał w cieszącym się popularnością w Imperium dziele: „Jeśli musimy obciąć psu ogon. gdzie raczej nie spodziewalibyśmy się go znaleźć: w kolonialnej historii Imperium Brytyjskiego. Czy zbrodnia Holokaustu była czymś unikalnym w historii Europy i świata? Tak właśnie często próbuje się ją przedstawiać: jako aberrację w dziejach narodu wielkich poetów i myślicieli. czyli brute beast Herbert Spencer. których orędownikiem był Brytyjczyk Robert Knox. mogły supremować. sprzyjały rodzące się właśnie idee naukowego rasizmu. W ich świetle był on pozytywną siłą. który skazał Żydów na śmierć. Peruwiańczyków. student i asystent Georgesa Cuviera. 39 . nie można ucywilizować. które realizowały imperialną „misję cywilizacyjną” w Afryce i w innych miejscach świata. napisał: „Siły realizujące wszechogarniającą koncepcję całkowitego szczęścia nie biorą pod uwagę cierpienia. pisząc o tym. Co to miało znaczyć. czy zwierzę (brute) – przeszkoda musi zostać usunięta”. Antropolog argumentował w swojej książce The Races of Men. rzucano ich ciała psom na pożarcie lub żywcem smażono. szwedzki historyk i dziennikarz. bo nie pozwalają na to ich naturalne predyspozycje. Porywano im kobiety. jakie niesie ze sobą podporządkowanie. oczywiście wedle miary „wieku węgla i pary”. był antropolog Friedrich Ratzel. w związku z tym.B. cal po calu. Zrobił to w swojej pracy ludu i tak stojącego na skraju zagłady”. o „dzikusach” już nie wspominając. i usuwają (exterminate) te sfery życia. jest chyba oczywiste: „…wszyscy co do jednego muszą umrzeć”. Politische Geographie (1897). Racjonalnym i całkowicie uzasadnionym.wszyscy co do jednego muszą umrzeć” Robert Jurszo Sven Lindqvist – Wytępić całe to bydło Tłumacznie: Milena Haykowska Wydawnictwo W. jakby to potworne zdarzenie nie miało powiązania z ideami i praktykami już wcześniej obecnymi w kulturze niemieckiej i europejskiej.posiadające własnej państwowości – i.„przestrzeni życiowej” (Lenbensraum) – są nieuchron- Przekonaniu. nota bene wybitnego dziewiętnastowiecznego biologa. Szczególnie przerażające są opisy eksterminacji rdzennej ludności Tasmanii: „Najbardziej znanym spośród wyniszczonych ludów byli Tasmańczycy. Niszczenie tych. Chilijczyków jest (…) przypieczętowany”. Tubylców nie należało traktować jak ludzi. że „los Meksykanów. że prawzorzec Holokaustu zaistniał już wcześniej i to tam. ni więcej – że ludy na wyższym stopniu rozwoju cywilizacyjnego. Mężczyzna o nazwisku Carrots zasłynął z tego. Tak. (…) Zbiegłym z więzień przestępcom (…) dano wolną rękę w polowaniu na kangury i na tubylców. to nie przysłużymy się zwierzęciu obcinając go Rasowa krucjata stopniowo. którzy stali się tych ludów symbolem. a nawet niszczyć te mniej cywilizowane. Oznaczało to – ni mniej. Bez ogródek pisał. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Recenzja miesiąca — sierpień 2011 lem miało być niesienie postępu cywilizacyjnego wszystkim ludom. której ce. że ludy nieMyśli tego rodzaju leżały u podstaw brytyjskiego impe. oni byli brutes lub brute beasts”. rializmu.A.. które i tak przez obiektywną logikę dziejów były skazane na śmierć. A może było zupełnie inaczej? Sven Lindqvist. które nazywał „ciemnoskórymi”. które stoją na drodze do sukcesu. stawało się więc niemal koniecznym aktem miłosierdzia. A Fragment (1850) – pełnej zresztą postawionych na wyrost i niedostatecznie udokumentowanych tez – że ras niższych.„. „Dziki”. w historyczno-podróżniczym reportażu Wytępić całe to bydło stawia kontrowersyjną tezę. Warszawa 2009... że ludobójstwo jest nieuniknionym elementem postępu. Czy to będzie istota ludzka. Lindqvist opisuje całą plejadę ponurych person.

Bez świadomości tego elementu nazistowskiej ideologii nie można w pełni zrozumieć praktyki politycznej III Rzeszy. jeśli stanowili oni przeszkodę dla rozwoju innych”. Hitler otrzymał tę książkę w 1924 roku. Ale to w gruncie rzeczy drobny zgrzyt. że rdzeniem dziejów jest walka ras niższych z wyższymi. że udział Żydów w narodowej kulturze Niemiec jest zbyt dominujący. Pozostaje zadać niepokojące pytanie: jakie przyszłe okropieństwa śpią w naszych współczesnych instytucjach politycznych? Tekst został pierwotnie opublikowany na stronie www. nie skazane na destrukcję. należało unicestwić nie – albo: nie tylko – dlatego. w której jedyną drogą do zwycięstwa tych drugich może być zniewolenie bądź anihilacja „niearyjskich podludzi”. Żydów. Do rasy. Redakcja wybierze teksty. bo w ten sposób skrycie dążyli do zapanowania nad światem. Zapraszamy! 40 . którą Niemcy rozpętały w 1939 roku.pl z tematem „Recenzja”. by przejmować nad nimi kontrolę – grzmiała nazistowska antysemicka propaganda – tak jak opanowali radziecką Rosję (Hitler mocno wierzył w mit żydobolszewizmu: walka z komunizmem była dlań również walką z „żydostwem”). Skrajni nacjonaliści niemieccy stale przecież podkreślali.publica. Już wtedy – wskazuje Lindqvist – podzielił świat pomiędzy Niemcy i Wielką Brytanię. Dlatego wojny. która nie mogła sobie rościć prawa do życia. Można się oczywiście nie zgadzać z niektórymi tezami Lindqvista albo uważać jego wizję nazistowskiego ludobójstwa za niekompletną. Wystarczy napisać recenzję książki nieomawianej do tej pory na łamach magazynu i przesłać ją na adres redakcja@archipelag-magazyn. masz ciekawe refleksje na temat przeczytanych książek i chciałbyś lub chciałabyś podzielić się nimi z szerszym gronem odbiorców. które są połączeniem reportażu i eseju historycznego są bardzo dobre. przemysłową realizacją eksterminacji. wedle nazistów. jaką naziści żywili do Żydów – daleko większą.Czy ekstremalną nienawiść. którym zagrażały pragnące je zniszczyć niższe rasy. w jaki naziści potraktowali Żydów? Tutaj argumentacja Lindqvista wydaje się mieć pewne braki. W przekonaniu nazistów – szczególną uwagę zwraca na to Nicholas Goodrick-Clarke w Okultystycznych źródłach nazizmu – była to również batalia o przetrwanie Niemiec. które zostaną zamieszczone w piśmie oraz wyłoni najlepszą. jak „Ostara”.pl. że Wytępić całe to bydło jest fascynującą książką. w których autor opisuje swoją podróż po Algierii. Żydzi egzystowali jako naród bez własnego państwa (…). a oni sami – zanalfabetyzowanymi niewolnikami swoich nowych teutońskich panów. które i tak skazane są na unicestwienie. że dla niego miała to być wojna kolonialna”. przesiąkł przekonaniem. czyli Mein Kampf. o tyle te fragmenty. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Konkurs na recenzję Jeśli lubisz pisać recenzje. Kwestię zagłady Żydów przez nazistowskich Niemców widzi on bowiem następująco: „Zgodnie z doktryną przestrzeni życiowej. że jako nieposiadający państwowości nie mieli oni prawa do życia. nie należy interpretować tylko jako nazistowskiej wersji kolonializmu: krucjaty przeciwko rasom. są w mało czytelny sposób połączone z całością książki i ich eliminacja de facto by jej nie zaszkodziła. że nie mieli państwowości. przede wszystkim Żydzi. ale nie zmienia to faktu. Ale czy ta analogia z wojną kolonialną jest wyczerpująca. najprawdopodobniej pod wpływem takich rasistowskich pism. Żydzi – zdaniem Hitlera – stanowili zagrożenie pomimo tego. W zasadzie ma ona tylko jedną istotną wadę. Indianami czy też Żydami) było zgodne z prawem natury. jeśli chodzi o sposób. „Żeby (…) zrozumieć wyprawę wojenną Hitlera na Wschód – pisze autor – trzeba zdać sobie sprawę. Jeszcze w Wiedniu Hitler. Zachęcamy do zapoznania się z regulaminem konkursu i nadsyłania recenzji! Druga edycja konkursu trwa do 10 grudnia 2011 roku. podczas pracy nad opus magnum swojego życia. O ile te jej części. Unicestwienie przedstawicieli tych niższych ras (nieważne. Olbrzymie obszary zamieszkane przez Słowian miały stać się polami uprawnymi Rzeszy. nowy cykliczny konkurs w „Archipelagu” jest stworzony właśnie dla Ciebie! Serdecznie zapraszamy naszych czytelników do udziału. Wtapiali się w struktury innych państw. Należeli do jeszcze niższej rasy niż Rosjanie i Polacy. w którym streszcza się sens tej książki: „Auschwitz był nowoczesną. W pamięci pozostaje zdanie. niż do innych nacji – da się wyjaśnić po prostu przez pryzmat mającej kolonialny rodowód idei „przestrzeni życiowej”? Nie sądzę. której autor otrzyma książkowy upominek. której zamysł od dawna już drzemał wśród europejskich władców świata”. jak ich nazywano: Tasmańczykami.

Nie kryjąc swych opozycyjnych przekonań. liberałowie. autor wszystkich bohaterów opisał z dużą dozą szacunku. w innym irytuje jako bezmyślne działanie. w której autor skupia się na jednej z protestacyjnych akcji. działacze praw człowieka. Pochodzą z różnych środowisk. przez którą nie czują się wolni. Punktem zwrotnym stała się dla niej wizyta w Biesłanie. autor przedstawia sylwetki uczestników Marszów Niepokornych. którym szybko zaczyna się kibicować w zmienianiu oblicza ojczyzny.ru. przedstawił jednak fakty. jako że osobiście zna wszystkich przedstawionych przez siebie działaczy. kształtujące teraźniejszość i przyszłość jednego z największych mocarstw na świecie. Gorzka w wyrazie opowieść o inteligentnym komiku i pisarzu. W Marszu Niepokornych biorą udział demokraci. dodając im jedynie fabularną otoczkę. opowiedziana z perspektywy jego córki. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Książka Paniuszkina przedstawia niepokornych w bardzo przystępny. ani bezpieczni. Portrety nowych rosyjskich dysydentów.Zbuntowana Rosja Joanna Wonko-Jędryszek Walerij Paniuszkin – Dwanaścioro niepokornych. że książkę czyta się niczym powieść. Dwanaścioro niepokornych. Dwanaściowo niepokornych jest więc także wyprawą w głąb Rosji. a czytelnik może zrozumieć ich motywy i ideały. Historie zwracają uwagę swoją różnorodnością. Paniuszkin zrezygnował z mnożenia dat. stanowią tło dla życia i dokonań zwykłych ludzi. Tematy ważne. Nie chcą jedynie krytykować rządu – w ich charakterze nie leży narzekanie z założonymi rękami. którego mimo wielu zwątpień i często nawet bardzo poważnych problemów nie chcą opuścić. charakterystycznych dla konserwatywnego reportażu politycznego. nawet jeśli się z nimi nie zgadza. z której dodatkowo wyziera obraz współczesnej Rosji i rysuje się skomplikowana rosyjska scena polityczna. komuniści. gdzie Asiejew poprosił ją o pomoc. dodaje wątki zgoła romantyczne (Udalcow. 41 . Portrety nowych rosyjskich dysydentów Tłumaczenie: Jerzy Czech Wydawnictwo Czarne. Ma na swoim koncie także trzy książki. że niepokorni pochodzą niekiedy ze zwalczających się partii. odciągające od sedna problemu. Zabieg ten sprawił. by odmienić wizerunek Rosji i poprawić sytuację społeczeństwa. determinacji i potrzebie zmian. znosząc ciężkie represje za swoje radykalne akcje. a przede wszystkim porywającymi opisami ludzi. prowadził także swoją rubrykę na portalu Gazeta. Morari). Szenderowicz zasłynął satyrycznym programem. reprezentują często bardzo odmienne poglądy polityczne. z których najnowsza. a to. a wręcz życzliwości. Inne opowieści nie ustępują pola dramatyzmem. Taka krytyka byłaby jednak zbyt daleko idąca – owszem. Można zarzucać Paniuszkinowi. Paniuszkin chwilami pisze zabawnie. niedługo po słynnym zamachu terrorystycznym. co w jednym portrecie wydaje się być czynem bohaterskim. współczesnych rosyjskich buntowników. dzięki któremu działacze wzbudzają emocje. zapadający w pamięć sposób. Marina Litwinowicz polityce poświęciła większą część życia. nazw partii i pisania krótkich biografii. 2011 Walerij Paniuszkin to laureat Złotego Pióra Rosji. asystując „grubym rybom”. Bohaterowie fabularyzowanego reportażu Paniuszkina postanowili zacząć działać. a z częścią łączą go zażyłe przyjacielskie stosunki. kontrastuje ze znacznie zabawniejszą historią Maszy Gajdar. Zamiast tego dwanaście portretów przypomina bardziej dwanaście opowiadań z różnorodną formą. gdzie indziej wzrusza (Asiejew). Jednakże szybko okazuje się. którzy jednak nie przestają wyróżniać się z tłumu dzięki charyzmie. że pisząc Dwanaścioro niepokornych nie zachował obiektywnego spojrzenia. w których dziewczyna wzięła udział. socjaliści… Cały przekrój rosyjskiego społeczeństwa. dziennikarz związany z dziennikiem „Kommiersant” (pracował jako korespondent specjalny). Każda z osób jest niekwestionowanym bohaterem swego opowiadania i z jej perspektywy przedstawione są wydarzenia. ale łączy ich negatywny stosunek do władzy. a następnie biorąc sprawy w swoje ręce. przedstawia wycinki z rosyjskiej codzienności (Jaszyn) lub niemal sensacyjne epizody (Jermolin). którą zdecydowanie warto przeżyć. ukazała się niedawna nakładem wydawnictwa Czarne. w którym zamienił polityków w kukły i przedstawiał rosyjską rzeczywistość w krzywym zwierciadle. nacbole. Gromow wiele miesięcy spędził w więzieniach.

rozgrywa się jednak przede wszystkim w Afryce – w Angoli. Jego godność ratuje miłość do pięknej Anny. angolskiego rewolucjonisty. pragnący wyzwolić swój kraj od kolonizatorów. chuci. znajduje się w samym centrum walki o władzę. Uczucie to. tualnie sprawują władzę. Makine jest mistrzem w ukazywaniu biegu historii na przykładzie wybranych jednostek. a wszędzie znajdą się ludzie. jak można się było spodziewać. w Kongo. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Akcja napisanej już pięć lat temu powieści. XX wieku w Angoli dotkniętej wojną kolonialną. z których większość jest dostępna w języku polskim. prostytuującą się za chleb od portugalskich żołnierzy. Do tej miłości Almeida garnie się z ufnością bezbronnego chłopca. Makine pokazuje. 2011 Andreï Makine. każe wyruszyć z ukochaną kobietą w tygodniową podróż koleją do zasypanego śniegiem syberyjskiego miasteczka. rozlew krwi. Łudził się. autor kilkunastu książek. narodzone z desperacji.Jak umierają rewolucje Kamila Kunda Andreï Makine – Ludzka miłość Tłumaczenie: Małgorzata Kacprowska Akcent. na pierwszy plan wysuwając dzieje Eliasza Almeidy. że może być inaczej. który przekonał się. pisarz prędzej czy później wysyła bohaterów swoich powieści w swoje rodzinne strony. na Kubie czy w Rosji. Przyglądanie się jej śmierci i niemożność pomocy matce. Almeida dorastał w latach 60. którą poznaje w Moskwie i z którą przeżywa parę chwil szczęścia. którzy ak- Nieważne czy rzecz dzieje się w Angoli. Rosjanki. a każda walka kończy się krwią na rękach. praktycznie nigdy nie stroni od tematyki radzieckiej. iż dzięki rewolucji ludzie zaczną odnosić się do siebie nawzajem z większym respektem i empatią. tymczasem po dziś dzień setki tysięcy obywateli giną w imię napychania sobie kieszeni i zwierzęcego seksu garstki tych szczęśliwców. Marzenie o tym. by eksperymentować na lokalnej ludności i próbować wprowadzać w życie właśne idee. że rewolucja z jej pełnymi patosu hasłami w rzeczywistości służy wyłącznie zaspokajaniu własnego ego. ale za to z matką. Wydarzenia relacjonuje bezimienny Rosjanin. w Somalii. Obcokrajowcy przybywają do Afryki. że ci Afrykańczycy. niż tysiące dzieci głodujących na innym kontynencie. łudząc się. Urodzony w Krasnojarsku na Syberii. że nic nie jest proste. a gdy te odnoszą klęskę. po co to wszystko się dzieje. wielce poważany we Francji zdobywca prestiżowej Nagrody Goncourtów za Francuski testament. w którym większe emocje budzi starzejący się pies. którym zależy na zaspokojeniu najniższych instynktów. Almeidę życie pomału odziera za złudzeń. a jednocześnie nic nie jest aż tak 42 . bo i banalna jest relacja Almeidy i Anny. że naprawia świat. nie ma jednak dużej szansy na przetrwanie – stwierdzenie dość banalne zresztą. poznanego przypadkiem w dramatycznej sytuacji. chociaż zahacza też o Rosję i Kubę. Przez następne lata jego młodzieńcze ideały umierały jeden po drugim. historia lubi się powtarzać. naiwnością. że żadne dziecko nie będzie musiało oglądać śmierci swej matki. który sam pozostaje przez większą część książki w cieniu. który walczył w Kongo. by się przed kimś otworzyć. Makine świetnie pokazuje. lecz pozostawiła bliznę nie do usunięcia. pragnącego jednak skrycie. Niejednokrotnie zadaje sobie pytanie. że trzeba być twardym i że nie można ufać ludziom. jest. w rzeczywistości nie planują zaprowadzenia równego statusu – oni zwyczajnie sami łakną siły. W Ludzkiej miłości Angolczyk szukający wytłumaczenia dla śmierci swej matki. Kongo. Almeida naocznie przekonywał się. że będzie mogło zasypiać bez lęku i że kobiety przestaną cierpieć jako ofiary brutalnych gwałtów. pakują się i wracają do swego wygodnego świata. Po co istnieje korupcja pod przykrywką pomocy humanitarnej. swoistym prywatnym rajem. Nawet czarnoskóremu Angolczykowi. Ernesto Che Guevarą i innymi zwolennikami marskistowskiej retoryki. serdeczności i pokoju. Ostatnia dekada kolonialnych rządów Portugalczyków przyniosła. i wspominać tę podróż przez wiele kolejnych lat. która w Polsce została wydana dopiero teraz. bez ojca. która wprawdzie zagoiła się z czasem. pragnienia przeżycia przygody i kompulsywnej żądzy panowania nad słabszymi. jak pokaże czas. pozostawiły głęboką ranę na jego psychice. Po co umierają tysiące ludzi. bohaterowi Ludzkiej miłości. Zbyt często naród staje się pionkiem w grze o wpływy. gdy obaj patrzyli śmierci w oczy i którego losy spisuje po latach. Syberia we wspomnieniach Angolczyka na zawsze pozostanie dla niego oazą ciepła. Po co piękna Rosjanka ratuje go od śmierci z rąk rasistowskich chuliganów na moskiewskiej ulicy. Żyjąc przez pewien czas z ojcem. gdy naród pogrąża się w coraz większym chaosie.

co mają myśleć. która po cichu marzy o wielkiej miłości i tęskni jącymi głodujących rodaków. relacjonującego historię życia Eliasza Almeidy i w wielu momentach samego biorącego „Archipelag” objął patronat nad tą powieścią. szczegółów. Pisząc powieść Chicago. by nie potrafi usiedzieć bezczynnie i próbuje zorganizować się temu dziwić. U sedna problemu tkwią najzwyklejsze ludzkie pragnienia i marzenia. Mimo braku wykształcenia pisarskiego. opisując losy niewielkiej grupki egipJako portret współczesnej Afryki. Makine nie ustrzegł się jednak pewnego błędu. Żalu za ciężkim życiem matki Almeidy. jej najeźdźców i wąt. Przepaść między biednymi a za rodzinnym krajem. jak w wielu częściach świata. za życiem. wzdychał. Podczas lektury miałam niejednokrotnie wrażenie. al-Aswaników.rzystał osobistą znajomość tematu – sam wychował się stały napisane w ostatnich latach przez nieafrykańskich w Kairze. Niemniej jednak tak właśnie działa pamięć. lepiej.Wydawnictwo Smak Słowa. imprezujący. wszelkie predyspozycje. Przez wprowadzenie narratora. także w Afry. żeby unikbogatymi jest. autor wzruszał bezradnie ramionami i podnosząc ręce do lecz także i pozornie nieuchwytny pierwiastek egipskiej góry. nie poucza ani swoich bohaterów. a następnie brutalne poszukiwanie przez gwałcicieli diamentów w ustach martwej już ofiary. niskie.prymuską. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Egipska nostalgia w Chicago 43 . głębiej. Nikomu nie mówi. przeskakując z jedne. jakie zo. Nie jest to fortunne rozwiązanie i nawet uważni czytelnicy mogą się w pewnym momencie nieco zagubić. by odnieść sukces. że właśnie tak to już jest na świecie. że ni zaskarbił sobie opinię fantastycznego „opowiadacza” świetnie wie.Joanna Wonko-Jędryszek go wspomnienia do innego. lecz może to przejaw naiwności Rosjanina. jednak nawet w Ameryce ce ogromna. A za namiastkę prawdziwego życia i uczucia bohaterowie płacą zbyt wysoką cenę. Nie udaje.skich imigrantów zgromadzonych wokół uniwersytetu pliwych wyzwolicieli. Ala al-Aswani poszedł tym tropem. Chicago dowodzi. nie dbając wcale o porządek. nie osłabiają jednak starczy. ani czytel. To duszy. Dzięki liryce powieść pozostawiła mnie z uczuciem żalu. Znany przede wszystkim wyższości.nąć politycznych prześladowań. jakby potrafi odtworzyć na papierze nie tylko ludzkie emocje. powieść Ludzka miłość porusza do w Chicago. jak wyrwać się z przeklętego kręgu historii. szością. Makine nie ocenia. a książka ma mocy całej historii. Makine pisze tak sugestywnie. mówiąc: tak to już na tym świecie jest. między miejscami akcji i narratorami. Szajma jest poświęconej życiu Afrykańczyków w literaturze i ignoru. a następnie studiował stomatologię na Unipisarzy.Grono Egipcjan związanych z uniwersytetem w Chicago mi wraz z idealitycznymi Europejczykami na konferencji to barwny przekrój postaci i ludzkich losów. Tłumaczenie: Izabela Szybilska-Fiedorowicz które powinny zostać wytłumaczone a nie są (czemu miał służyć adres.i stanowiący niemalże gotowy materiał na powieść. Ale Makine pokazuje. za niewykorzystaną szansą na głęboką więź bohatera z ojcem.dzięki powieści Kair. zostaje się z żalem za czymś. Ra’fat odcimaskowanym cierpieniem. wydarzenia nie są opowiadane w sposób chronologiczny. Budując historię Almeidy i świata ogarniętego przemocą. I choć te niedo. jak się wydaje.niało będzie nasze logo. Do najpodlejszych przykładów ludzkiej chciwości i pragnienia upokorzenia Makine wraca raz po raz. autor zachwiał konstrukcję powie. a co więcej. kilkudziesięciu lat ze współczesnymi „grubymi rybami” z tłustymi karkami i w drogich garniturach. Wypowiedzenia niewątpliwie uwierają. Makine obdarza go sarkazmem i złością. ludzkich historii.skomplikowane. co egipskie i uważa się za Amery- Nie można odmówić autorowi umiejętności operowania językiem. choć książka jednocześnie odkrywa i wydaje surowe sądy. kilkakrotnie przypominając czytelnikom obserwowaną przez Rosjanina i Almeidę scenę gwałtu zbiorowego na zairskiej kobiecie w środku nocy. Szukajcie udział w wydarzeniach. zarówno te wzniosłe i szlachetne. który Almeida kazał zapamiętać Rosjanino. że autor jest rzeczywiście wybitrosyjski bohater w pewnym momencie dochodzi do głosu nym gawędziarzem. za nieutuloną potrzebą czułości i ciepła. Historia pewnej kamienicy. porównując rewolucjonistów sprzed pewne braki w jego warsztacie. Swobodnie lawiruje między przeszłością a teraźniej. Nadżi jedzie do Chicago. manifestację antyrządową podczas planowanej wizyty podczas gdy Almeidę otoczył wyłącznie smutkiem i źle prezydenta Egiptu w Stanach Zjednoczonych. jak i te prymitywne. na tylnej okładce widści. co się nie zdarzyło. co można było złapać. Jest bez wątpienia jedną z ciekawszych. za tyle niepotrzebnych śmierci. co było ulotne. Ala al-Aswani – Chicago Jest w powieści kilka drobnych niedociągnięć. umiejętnie wykogłębi. nie przyjmuje postawy pełnej wersytecie Illinois w Chicago. które można było przeżyć inaczej. że często opisy bestialstwa czyta się niczym poezję. 2010 wi czy w jaki sposób ów Rosjanin stał się zapraszanym na Zderzenie i przenikanie się kultur to temat fascynujący międzynarodowe konferencje pisarzem). by podjął się go autor z iskrą talentu. na się od wszystkiego.książki w listopadzie w księgarniach. pod gwiazdami.

małomiasteczkowy świat. ale piętrzące się problemy. która nadaje temu życiu wymiar ludzki. można odnieść wrażenie. jak nie można powtórzyć wizyty w tej samej knajpie. Świadczyć o tym może przykład jedynej osoby zadowolonej ze swojego życia – kobiety. zabawne i ironiczne. wiarygodne. bądź też nie potrafią żyć w ojczyźnie. razi ostro zarysowanymi stereotypami. problemy natury seksualnej i – przede wszystkim – przynależność kulturowa oraz tożsamość imigrantów. Czytanie o prześladowaniach czarnoskórych obywateli w miejscach pracy i na ulicy może nasunąć czytelnikowi pytanie. Że nie można dwa razy wejść do tej samej wanny. zakosztowawszy plastycznego języka. przemiany polityczne. Jest to zwłaszcza widoczne w przypadku amerykańskich bohaterów – ludzi powierzchownych. Ukazująca z jednej strony najbardziej zwyczajne. nie ma się praktycznie szans na odniesienie sukcesu. co wynikających z głupoty bohaterów. że do końca przez ludzi nie zauważana. ominie je. dokładnie tak samo. Opierająca się na piłce nożnej i zdumiewającym pomyśle na rozgrywanie meczów znajomość Adama Bożyżuczka i Jacka Podkałka okaże się związkiem na całe życie. dosłownie. że obyczajowość Amerykanów nie zmieniła się od lat 80. wręcz podłe życie. tylko wówczas należy wprowadzać do lektury pewne zmiany. To tylko część bohaterów. bo stanowi ono interesujący głos w dyskusji o asymilacji kulturowej arabskich imigrantów w Stanach Zjednoczonych oraz o kondycji amerykańskiego społeczeństwa. Choć niepozbawiona wad. Jednakże na wstępie Spojeń pada sugestia. filozoficzną narrację. Przeciwnie. który jest nieunikniony czy doczekać niedoczekanego. Książka aż kipi od wątków. Bardzo prosty. Tłem wypadków w jakich biorą udział jest subtelnie i nienachlanie narysowana historia Polski: PRL. angażując się w ruch polityczny studentów. przeżywane przez emigrantów dramaty odczytać można jako karę za porzucenie Egiptu w momencie. a czytelnik nie powinien czuć się zagubiony w gąszczu wydarzeń. powieść może posłużyć za intrygujący wstęp do dalszego poznawania literatury imigranckiej i egipskiej zarazem. Pomijać fragmenty. równie przypadkowych. co więcej. Nie można też dwa razy przeżyć swojego życia. Wewnątrz a zarazem obok. a tematyka zmusza do dalszych rozmyślań. jednak dzięki sprawnemu prowadzeniu akcji fabuła nie przytłacza. Powieść czyta się błyskawicznie. Jest obecna w każdym aspekcie wydarzeń. rasizm. Wypadki fabularne rozrzucone w blisko trzydziestoletnim okresie przedstawiają historię męskiej przyjaźni. Ala al-Aswani porusza wiele trudnych tematów. wybierając emigrację. A poprzez język – najważniejszy atut powieści – barwne. czy autor nie pokusił się przypadkiem o podkoloryzowanie nieco faktów. że można kilkukrotnie przeczytać tę samą książkę. nie potrafią oni uciec od swojej egipskości. bo z przyjaciół staną się rodziną. by podeprzeć swoją tezę. który w kwadratowych nawiasach ukrywa najbardziej finezyjne kąski. uniknąć wypadku. stan wojenny. I niestety. 2009 Jacek Bierut mówi. że niełatwo mu zaakceptować wiele aspektów typowo amerykańskiego stylu życia.kanina. może nawet zacząć od końca – i taki sposób czytania swojej drugiej powieści Bierut proponuje na wstępie czytelnikom. Jeśli jest się przybyszem. Choć akcja toczy się już po zamachu z 11 września. wystawianej na wiele prób. bo mało kto. że jest to niemożliwe. Dwukrotnie wejść do tej samej wanny Natalia Dudkowiak Jacek Bierut – Spojenia Atut Oficyna Wydawnicza. ale jednocześnie na takim poziomie. Oczywiście krytyka dotyka także strony egipskiej. Chicago ma pesymistyczną wymowę i mimo bogatej treści. których losy czytelnik ma okazję poznać. Na końcu tej drogi nie czeka jednak akceptacja i zrozumienie. wszystko bardzo prawdziwe. pospolite. Reszta bohaterów wydaje się rozdarta. czasy współczesne. która nie opuściła Egiptu. Bardzo ograna konwencja przedstawiania polskich problemów sprowadzonych do dystansu między kościołem i wódką. choć z czasem okazuje się. oniryczną. żonglować rozdziałami. gdy ojczyzna potrzebuje młodych. a na okraszenie tego duetu jeszcze prędkie i chętne dziewczęta bez „majtasek”. choć tu autor z oczywistych powodów wykazuje więcej współczucia i zrozumienia dla ich problemów czy słabości. będzie czytał z jeszcze większą ochotą i zaangażowaniem. nasze i aktualne. 44 . dzielone między knajpą a przypadkowym seksem. Jest to jednocześnie propozycja przewrotna. pogrążające Egipcjan w narastającej bezsilności i poczuciu zagubienia. opętanych przez swoje seksualne potrzeby i niepotrafiących stworzyć zdrowego społeczeństwa. wykształconych ludzie. Historie niesamowite momentami (jak wątek z babcią Adama) i porażające w swej prymitywnej głupocie (poczęcie Ulki). postępując za radą narratora. takich jak chociażby narkomania. Egipcjanin natomiast w ogóle nie odnajdzie szczęścia z dala od swego kraju. Przesłanie książki wydaje się bowiem jasne – Chicago jest zepsute i niszczy swoich mieszkańców. Warto jednak przeczytać Chicago. a z drugiej niezwykłą. Spojenia to powieść zaskakująca. ale i nie chcą.

które porusza jego druga książka prozatorska. Przede wszystkim Spojenia mówią o ojcostwie. choć także naiwna i bezradna. ponieważ dotyczy dojrzałego mężczyzny i czterBo w istocie można dowolnie żonglować rozdziałami w trak. na którą można wracać. milicyjni tajniacy na nabożeństwach i pospieszne śluby par spodziewających się dziecka. prozaikiem i krytykiem literackim. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI 45 . zachowują się jak słodkie idiotki. ale potrzeba wszystkich. pokazuje różne odbicia jednej historii. siebie uwagę.owego spojenia tego co horyzontalne – czyli świeckie z tym. jak na powierzchowność relacji między ludźmi. a drugi nieuchronnie nasuwa skojarzenie czytelnika próbach spojenia rozsypanych zdarzeń powieści. Tym samym rator ukazuje. który trudno jasno sklasy. To tekst nie tylko o skomplikowanej przyjaźni męsko-męskiej. robić po swojemu. a jednocześnie pozbawionym Boga.la duża liczba lat a zarazem doświadczeń. rzeń i opowiada o nich językiem. Religijnym.tę tezę w metaforycznym języku. że możliwe jest prawdziwe i wierne uczucie. co dla ludzi dorastających w PRL miało podwójne znaczenie. Narko zeświecczające jego jakość i prawdziwość. w której ludzie funkcjonują jako miejsce test z pourywanych i przypadkowych fragmentów wyda. którego spojone belki stanowią kolejne nawiązanie do tytułu.co wertykalne – duchowe. a także ich powierztemat życia. Polska powieść podejmuje bardzo polski temat. Te przywoływane przez całą powieść słowa wraz z tezą stacie zdają się same prowadzić czytelnika przez fabularne o niemożności jakichkolwiek powtórzeń stanowią o pewmeandry i same go oszukiwać. nierzad. Bierut komponuje i emocjonalnie. by powłaśnie. Pierwsza powieść artysty PiT otrzymała nagrodę Fundacji Kultury.wie. umieszczone zostają frag. w którym łączy w kontekście przypadków. których rozdziew pierwszym i drugim czytaniu. którzy mają tylko jedyną szansę. na które tekst nieustannie się powołuje. Debiutował w 2002 roku tomem poetyckim Igła. Chcieli także coś zmienić. by naprawdę zrozumieć spajają ludzi głównie poprzez potomstwo i jego dorastanie. bo te wciąż się wymykają. Biorąc pod uwagę. Bierut nie tylko mówi o tym. Często sprowadzane do wymiaru „tyłeczka powierza finalny efekt odczytania. W partiach opatrzonych kwadratowymi nawiasami.chowność oraz nigdy nieprzewidywane konsekwencje. W pewnym sensie prosta. że niebo głównie rzyga deszczem. kto w niej bierze udział. chłopcy mieli nadzieję zwrócić na ustannej potrzebie spajania wszystkiego w całość. czasem wręcz o charakte. pozornie nie związane z akcją. to narrator nie jest wszechwiedzący. z wielu płaszczyzn. a także o dorastaniu i miłości – choć ta jest niezwykle trudna do uchwycenia w toku lektury. W wywiadzie udzielonym dla Radia Ram. jedynym jako związek przyczynowo-skutkowy. To osierocona przez niego rzeczywistość. Tym samym tekst wychodzi do czytelnika. dobrze przyjętym przez krytykę. z pedofilią. wciąż bardziej przypadkowym niż świadomym. Seks czy miłość cie lektury. wspólnotowość przeżyć. Wypisy na seksualnego. jest trwała. Adam i Jacek tem bezradnie rozkładać ręce. I choć narracja jest „To życie uczyniło mnie tym. Powieść gra o fabułę oraz gra o język. należy pominąć Zarys akcji tekstu oparty na związku ludzi. ale częściej zwyczajnie ściągamy je głupotą. Tak zaczęła się męska przyjaźń wystawiana wielokrotnie na próby. zubożała duchowo Powieść to swego rodzaju eksperyment. na które czasem może i nie mamy się poprzeczna i pionowa część obudowy bramki – w nią wpływu. zdumiewające w swej klarowności. czyli omawiane Spojenia. jako jedyny w mozaice rekwizytów odsłania prawdę o religijnym świecie. To zgranie ciał w czasie aktu rze dygresyjnym. nawiązuje takmenty najbardziej kunsztowne. w trakcie lektury nieustannie toczy się gra z czytelnikiem – ale kulturowy kontekst jednocześnie je wypacza. ksiądz spowiednik. tylko prezentuje się wyjątkiem jest babcia Adama.że do innego rodzaju spojeń. mające możliwość łączenia ziemi fikować. czym jestem” mówią bohaterotrzecioosobowa. Nie daje się przedstawić w gruszeczkę”. że poprawne trafienie w to miej. w groteskowym świetle zestawia ze sobą dwa związki: jeden jest kontynuacją przypadkowego poczęcia przez przyGra o fabułę polega na nieustannie podejmowanych przez padkowych ludzi. a nawet głęboka. mieli strzelać w czasie meczu i te strzały traktowano jako ale i pozwala czytelnikom znaleźć dowody potwierdzające gole. by dorosnąć – dorastając razem z dzieckiem. nie osiągnąwszy jednak dostatecznie jednolitej masy niestety głównie męski świat.Jacek Bierut jest poetą. Jest to całość. albo szybko odchodzą nie otrzymawszy nawet końca. Móc zlać jej pojedyncze elementy w kompletną które staje się także próbą dorośnięcia dorosłych. według nowych zasad piłki nożnej. rozrzuconej fabule i niesce jest nie lada sztuką. które jak sugeruje narrator. a po. To nieustanie podejmowana próba mówienia o życiu Tytułowe spojenia nawiązują do miejsca. a tym samym się wypromować. która summa summarum okazuje się jedyną bezpieczną wyspą. mówi o szerokim zakresie problemów. pozornie opartą na wspólnym piciu i zaliczaniu dziewcząt. i wciąż przytrafiającym sie zupełnie niedojrzałym mężczyznom. Pusty krzyż.nastolatki wykradzionej z rodzinnego domu. nie chcąc się zdradzić do padkowe. i niemalże poetycki. nych uniwersaliach i aktualiach. Z tym. po którym wydał drugi zbiór poezji – Fizyka. jakim jest nieustanna obecność w każdej historii Kościoła katolickiego – stąd w tekście rodzima religijność. bo jemu swojego grobu. w zależności. pokazując prawdziwe piłkarskie talenty. Podwórkowy i prostacki jest zarazem filozoficzny z niebem. całą historię. jakie niosą w sobie Spojenia. kobiety są w nim albo przyzdarzeń.

uwodzicielską. i mniej znane utwory bardzo znanych pisarzy (Camilo José Cela. Silnie zapada w pamięć kanonu literatury narodowej lub Regentka (1884) Leopolda Alasa „Clado określonego kręgu językowego. (Klub Dumas) zabiera się reżyser polskiego pochodzenia i zaprasza do gry aktorów amerykańskich. 46 . Don braci Machado Lola odchodzi ku porKichot trafia w ręce reżysera z Rotom (1929). Profesor Alicja Helman (pod której redakcją ukazał się omaTropicielami powiązań są filmoznawcy. idzie w parze fabułę. Sto lat samotności). ale eksponuje ideę. pod red. które – brane pod lupę – muszą zmierzyć przekraczanie kulturowych granic. rzadziej politycznych. ale żadne granice literaturze”. czyli „twórcza zdrada” szwedzkich. ale interesującej ze względu na tytułową Lolę: rabola ukonkretnia się we Włoszech (Bertolucci). Jeśli więc podtytuł uśmiecha się kusząco do miłośników kultury hiszpańskojęzycznej. i hity czytelnicze (Klub tułem cykl wydawniczy „Literatura Dumas Artura Péreza-Reverte`a czy na ekranie”. francuskich. Podobnie jest ze sztuką nie obowiązują kinematografii. Fundacja Kino. gra aktorów. adaptowanej w sposób sji. Przyglądanie się treści pień wierności wykazuje film. dźwięk. a za „zapomnianą siostrą Carmen”. Rzetelne filmoznawcze analizy ujęte którego ważnymi komponentami są: obraz (ruch obrasą w formę esejów. literackiemu czy filmowemu. socjologicznych. a patronat nad wiany tytuł) wprowadziła niegdyś do szerokiego obiegu książką objął Uniwersytet Jagielloński. rina”. dzieła literackiego. się z podstawowym kryterium: pytaniem o wierność. Alicji Helman i Katarzyny Żyto. Muszą przenieść słowo w „nową kilku różnym adaptacyjnym pomysłom dla tego samego sytuację komunikacyjną”.zów). Borgesowska pa. Ale nie mniej ciekawe okarelacje w mariażu obu sztuk. Adaptacja. w jaki sposób układają się Esquivel). Adaptacje literatury hiszpańskiej i iberoamerykańskiej.Choć więc wiadomo. które kosztują życie ną. przetłumaczyć je na język filmu. Warszawa 2011. o których czem doboru materiału jest przyniewielu polskich czytelników wczenależność adaptowanego tekstu do śniej słyszało. oczywiście. których interesuje malne układy. niezależbiblofilską opowieść o książkach.sformułowanie „twórcza zdrada”. to lektura Związki literatury i filmu są jak małżeństwa lub mniej foresejów trafi do przekonania i tym. samotną. Czasami większy stoszym walorem tej publikacji. który silniej przekształca i rzemiosłu. Kluzują się odczytania książek.cza zdrada” bywa nie grzechem.W OBJĘCIACH X MUZY Niebezpieczne związki i udane małżeństwa Renata Borowiak Wśród tytułów książek-bohaterek tego tomu znajdują się i arcydzieła (Don Kichot. To próba rejestrowania Przepiórki w płatkach róży Laury i badania. Półwysep Iberyjski najbardziej wyrazistą postacią koi Ameryka Łacińska stanowią tu biecą w całej dziewiętnastowiecznej punkt wyjścia. z niezwykłą bohaterką. „Twórz przywoływaniem ciekawych kontekstów (antropolo. którą Tom pierwszy proponuje podróż Mario Vargas Llosa nazwał „być może hiszpańską. Od Cervantesa do Artura Péreza-Reverte`a. z którego Hiszpanii i Ameryki Łacińskiej). montaż. gicznych. to bywa często punktem wyjścia. wyrusza się ku zrozumieniu filmowej interpretacji. charakter czy konflikt. kultura najistotniejsze. czę. Adaptacje nigdy nie są święcony jest albo jednej książce i jej adaptacji.niepełny. że wyliczanie rozbieżności nie jest sto kulturowych – tu priorytet ma. albo wierne pierwowzorom. Jorge Fundacja Kino zainicjowała tym tyLuis Borges). Kobietę-pieśń. Każdy tekst po. co jest – moim zdaniem – najwięk. Macondo przeniesiono do Japonii. lecz błogosławieństwem.

którą adaptuje. idea. historii Kaina i Abla. Warto nadmienić. bez względu na to. Wierność pomimo „zdrady”. Tekst Rafadiagnozę: „W świetle koncepcji teoła Syski poświęcony jest adaptacji retycznych. niedokończonej okazuje się. Tekst Joanny Wójcickiej dzieło jako takie. a żaden znak spełniają rolę bedekera po świecie w tytule czy czołówce filmu nie odtemperamentu. którego doświadcza większość ludzi. wy. lecz na przykład jego tytuł. by podkreślić. a miernymi nie warto się zajmować”. którzy do wybitnej literatury sięgali po wielokroć. Ale było wielu genialnych reżyserów.in.analizuje film Grigorija Kozincewa. Podobnie jak Saura postąpił Visconti który przeczytał zbyt wiele książek i uroił sobie świat z powieścią Tomasza Manna (Józef i jego bracia) czy An. Autorka stawia Manchy w roli głównej. Kodré Téchiné z Faulknerowską Wściekłością i wrzaskiem. Do takich należał Luchino Visconti – adaptator Manna (m. Schulza czy Hłaskę – był Wojciech Jerzy Has. intrygę rozgrywaną wśród miłośników i maniaków starych ksiąg. akcentuje „narrację pamięci” czy „zasadę wiecznego powrotu”. „Film ewokuje daną poznawane i przyswojone przez powieść. Ekranizacja Cervantesa.inny od tego. Oba dzieła stanowią studium zawiści Don Kichot. A wszystko to sprawia. Analizuje go Alicja Helman. pisząca o Strategii pająka Bertolucciego. Obłąkany rycerz.”. że wierność dotyczy tu sposobu opowiadania i ukazywania przeszłości obrastającej w mity. brany wątek etc. odwołując się (w literatesa do Artura Péreza-Reverte`a zaDon Kichot Grigorija Kozincewa turze bardziej. w filmie mniej) do wiera dwa eseje ze Szlachcicem z La (1957). Carlos Saura wyznawał zasadę. Polskim mistrzem adaptacji – o rozpoznawalnym stylu. wartości i archetywołuje się do literackiego pierwopów szczególnie bliskich mieszkańwzoru? Saura przyznał się do inspicom wybranego regionu. Cóż to za adaptacja. zwłaszcza nowszych. Śmierć w Wenecji). Camusa (Obcy) czy Lampedusy (Lampart) – w każdym przedsięwzięciu realizujący inny model translacji. że niejeden filmowy scenarzysta jest również utalentowanym pisarzem. Szczególnie ciekawy przypadek stanowi film Carlosa Saury Mrożony peppermint (1967). dopiero gdy usłyszał sugestię po te najbardziej znane postacie przeprowadzającego z nim wywiad ukształtowane w Hiszpanii. że „znakomite dzieła literackie nie wymagają filmowego «dopełnienia». W OBJĘCIACH X MUZY ☞ ☞ 47 . a film osadza go w kontekście faszystowskich sympatii przejawianych we Włoszech oraz w scenerii politycznych wydarzeń lat 60. Orsona Wellesa. Publikacja Od Cervani zazdrości. Eseje filmoznawcze dobrze odrębnymi fabułami. i iberoamerykańskie konteksty kulskoro mamy do czynienia z dwiema turowe. że adaptacji może podlegać nie tylko dane jak wiele dzieł tego reżysera. bo w opowiadaniu Borgesa (Temat zdrajcy i bohatera) konflikt pokoleń rozgrywa się poza konkretnym czasem i przestrzenią. je” – wnioskuje Alicja Helman. walczy z wiatrakami i wędruje przy wtó- Anna Miller. Sięgnijmy racji. jak i twórców. będący „adaptacją” powieści Unamuno Abel Hiszpańskie archetypy Sánchez (1917). tworząc filmy wierne duchowi tekstu i własnej wizji jednocześnie. Mrożony peppermint (1967) Carlosa Saury wg prozy Unamuno Związki literatury i filmu nierzadko budziły emocje zarówno odbiorców. mimo że jej nie adaptucały świat. a rozdziennikarza. że dialog literatury i filmu stanowi temat sam w sobie wart zgłębiania i śledzenia. wskazuje na spoiwo łączące oba dzieła: „raj bibliofila”. czy sięgał po Prusa. dodając w tytule sweSpecyfiką tomu pierwszego „Litego eseju wskazówkę: „w poszukiratury na ekranie” są hiszpańskie waniu źródła”. cha Dulcyneę.Tytuł eseju Patrycji Włodek poświęconego relacji między filmem Dziewiąte wrota a hiszpańską powieścią.

wygo wszystkie istotne adaptacje. kto szuka opowieści o tym. duszy króluje flamenco. Carmen – kojarzona z francuPrzeczytać i posiadać tę publikaską operą Georgesa Bizeta – ma cję na własność naprawdę warto. Rosję czy Japonię. a przeznaczeniem walka i miłość. po Stany Zjednoczone. Krew na piasku (1989). do tradyDon Kichot bawi i budzi sympatię. Jego żywiołem jest scena. stające z egzystencjalnych lęków.rze trzeźwych komentarzy Sancho Pansy. własną satysfakcję czytelniczą. frustracji. Amatorzy filmoznawstwa bia typ rosyjskiego inteligenta sięgną po nią ze względu na jej waw czasach totalitarnych. korrida. A obłęd i dla autorów związanych ze środoi zakład psychiatryczny w kultuwiskiem akademickim. który lory merytoryczne. w której książek. Piękna kobiekonkursie Sceny filmowe wśród ta. znacznie kompendium wiedzy. choć tym samym kieruje go na wiem stronniczo. a dalej do stanowiących kulny obłęd instytucji i uniformizmu. rzetelne analizy. lecz potrzebują lekZnamienne. Ci. jemniczonych.(wg powieści Krew i arena) Spotkanie z filmem prowadzi do wości” jest mniej groźne niż zimksiążek. zwierzęcość. Interpretator Wellesa przedstawia Don Kichota jako postać bliską re. Erudycyjne eseje są oczach tłumu czynią z toreadora komunikatywne nie tylko dla wtapostać tragiczną. obie nakowym stopniu adresowany do przeżywane z brawurą i determiwszystkich. Kto ceni intertekstualwego – są eseje poświęcone arność i interkulturowość prześledzi chetypom toreadora i Carmen. Dla naturzenie) niż amerykańskie kogoś. dzić. a serce Oviedo Express (2007). dostępne filmy czy teksty. że można tą lekturą zaspokoić niejeU Kozincewa Don Kichot uosaden głód. swoje literackie korzenie w hiszKsiążka jest nagrodą w naszym pańskich tekstach. że teksty literackie. Świat renesansowej La Manchy przypominał W eseju Agnieszki Przybyszewskiej możemy prześlemu ceniącą schematyzm i racjonalizm współczesność. Mogą stanowić które zrodziły ten mit. „która indywidualizuje człowieKto znajdzie tu coś dla siebie? Poka. Łacińska mają szansę nie tylko poszerzyć wiedzę o wybranych utwoCiekawe – tyleż ze względu na rach literackich czy filmowych. którym rze rosyjskiej wielokrotnie urabliska jest Hiszpania bądź Ameryka stały do metafory wolności. żyserowi. dwie Jako że żaden tekst nie jest w jedsplatające się namiętności. dodam. proponujące co sam przeczytał i zobaczył. Cyganka z Andaluzji. turę znaków i stereotypów. uniwersytecki poziom komentarzy zyskuje miano szaleńca. nie spełnią silniej dostrzegały jego rewers jednak roli leksykonu. co za sprawą i o tworzących tę kulturę zjawiskach przywołania kontekstu kulturoczy mitach.przenikanie tradycji hiszpańskiej do innych rejonów sco Ibáñeza utrwala w literaturze archetyp macho. bariemelodramatyczną i stereotypową rą mogą być niezbyt powszechnie interpretację. paranoi. Mało u nas znana powieść Krew na arenie Vicenta Bla. poniesionych hollywoodzka wizja korridy *** wcześniej krzywd a nawet chci. ale analizę adaptacji. znak kulturowy. tury niespiesznej. mając na uwadze margines samotności”. cji hiszpańskojęzycznego świata. kulturowych – od stosunkowo bliskich Włoch. w jaki sposób ten archetyp poddawany był filmowym reinterpretacjom pod dyktando Szaleństwo Don Kichota „wyrapolitycznych wskazówek. uruchamia tęsknotę za postawą.ma kapryśne i niezależne – to hiszpańska mujer fatale. adaptacje filmowe. będąc wiernym sobie i prawdzie. ogarniające(okrucieństwo. Hiszpańska fiesta. książka stawia przed czytelnikiem triumf i nieuchronna śmierć na wymagania. na motywach W OBJĘCIACH X MUZY XIX-wiecznej powieści Regentka ☞ ☞ 48 . że omawiana nacją.

W OBJĘCIACH X MUZY Karolina Kunda-Kuwieckij Zapraszamy do odgadnięcia wypunktowanych fragmentów w opisach filmów. do odszyfrowania twórców. Od Cervantesa do Artura Péreza-Reverte`a. 49 . 84 Charing Cross Road Panowie! Książki dotarły bez przeszkód. były bardzo ciężko dostępne. Stevenson jest tak piękny. Aż boję się brać do rąk ten delikatny welin i ciężkie. Akcja filmu rozgrywa się w latach powojennych.pl do 10 grudnia 2011. że książka może dawać taką radość w dotyku. ale z pewnością należy im się specjalna uwaga kinomana. a znajomość z właścicielem antykwariatu na 84 Charing Cross Road przeradza się w wieloletnią przyjaźń. Wśród autorów trafnych uzupełnień rozlosujemy jeden egzemplarz książki pt. Odpowiedzi (dopuszczamy możliwość jednego błędu lub braku odpowiedzi) należy nadesłać na adres: redakcja@archipelag-magazyn.Sceny filmowe wśród książek Miłośnicy książek zwykle nie pozostają obojętni na filmy. że wstyd mi za moje półki ze skrzynek po pomarańczach. Amerykańsko-brytyjskie kino epistolarne. Przywykłam do trupio białego papieru i tekturowych okładek książek w Ameryce i nie zdawałam sobie sprawy. Wychwytują książkowe sceny i zapamiętują je. Oparty na autobiograficznej książce kameralny film. Pani Hanff. w tym także książki. która została wydana i ufundowana przez Fundację Kino (recenzja tej książki znajduje się w bieżącym numerze). w których miejsca związane z książkami nie zawsze grają pierwsze skrzypce. Alicji Helman i Katarzyny Żyto. opowiadający o korespondencyjnej przyjaźni miłośniczki literatury Helen Hanff (Anne Bancroft) z właścicielem londyńskiego antykwariatu Frankiem Doelem (w tej roli …………………). by ponownie obejrzeć historię zrodzoną wśród wertowanych stron i woluminów uszeregowanych na półkach. Jakość i szybkość usług prze– rasta jej najśmielsze oczekiwania. kiedy nie tylko w Europie pewne dobra materialne. amerykańska pisarka i wielbicielka klasyki literatury. których akcja rozgrywa się w księgarni. Taka scenografia potrafi zbudować nastrój filmu i trwale zapisać się w pamięci. zamawia książki w brytyjskim antykwariacie pana Doela. antykwariacie bądź bibliotece. bohaterów. Adaptacje literatury hiszpańskiej i iberoamerykańskiej. Regulamin konkursu jest dostępny na naszej stronie internetowej w zakładce Konkursy. pod red. Jako temat e-maila prosimy wpisać: „Sceny filmowe wśród książek”. 1. Potrafią wracać do nich. kremowe kartki. tytułów lub miejsc. Oto subiektywnie wyselekcjonowana lista produkcji filmowych.

Komedia romantyczna opowiadająca o sensie pracy oraz miłości do książek i Nowego Jorku. introwertycznym antykwariuszem. You’ve got mail (Masz wiadomość) — Ten twój sklep to naprawdę urocza księgarnia.. W rolach głównych weterani ról z kategorii sympatycznego emploi: ………………………………. Notting Hill.. Zabawne i lekkie nowojorskie kino o bezlitosnej konkurencji w przemyśle księgarnianym. właściciel nowo otwartej wielkiej sieciowej księgarni po drugiej stronie ulicy. 50 . To księgarnia podróżnicza. Yoko (Yo Hitoto) pisze książkę o Wen Ye Jiangu. Café Lumière — Do jego księgarni weszła dziewczyna i powiedziała.. Kathleen prowadzi niewielką księgarnię dla dzieci. Kathleen i Joe przez długi czas flirtują za sobą poprzez e-mail. Z łagodnością i cierpliwością podchodzi do często odwiedzających jego sklep ekstrawaganckich klientów. Nie nadużywając słów przesiadują w kawiarniach. wsłuchują się w dźwięki miasta i siebie nawzajem. którą odwiedza Joe. Kameralne.. Gdy Joe dowiaduje się. wyciszające kino. 4. jeżdżą metrem. Z książkami o podróżach. który mieszkał niegdyś w Tokio. nie zdradzając przy tym jednak swojej tożsamości.2. Akcja rozgrywa się w ………. wypatruje jego śladów w mieście. Notting Hill — Jest coś Dickensa? — Nie. William czuje się wyjątkowo onieśmielony i zakłopotany. William Thacker (Hugh Grant) prowadzi niewielką księgarnię podróżniczą The Travel Book. kim jest jego internetowa przyjaciółka. 3. tajwańskim kompozytorze. z lęku przed jej utratą postanawia jak najdłużej utrzymywać ją w błogiej nieświadomości. trudniejszy niżby mogli przypuszczać. że chce być jego dziewczyną (. Krótko po jej wyjściu z księgarni. Anna Scott (Julia Roberts). Tak rozpoczyna się romans Williama i Anny. Hajime (Tadanobu Asano). oszołomiony wychodzi na ulicę i wpada na nią przez nieuwagę oblewając sokiem. Kultowa komedia romantyczna rozgrywająca się w legendarnej dzielnicy Londynu. Gdy pewnego dnia jego księgarnię odwiedza słynna ………….. Razem z przyjacielem.) Nastrojowy i bardzo melancholijny film Hsiao-hsien Hou o przyjaźni i niuansach codzienności.

Auf der anderen Seite (The Edge of Heaven. Czy romans sprzed lat okaże się tylko miłym wspomnieniem.5. Nejat postanawia odnaleźć jej córkę i wyjeżdża do Stambułu. Onieśmieleni przypadkowym spotkaniem. dyskutują. że Yeter. z czasem daje się przekonać i razem z właścicielką żurnala jadą do ……………. bez chwili namysłu. W Hamburgu poznaje pewną studentkę. Dziewczyna przykuwa uwagę fotografa do tego stopnia. przekomarzają. trzeba inaczej zaaranżować te książki. Niespiesznie spacerują ulicami Paryża. Przypadkiem natrafia tam na niewielką. (Jessie) Ethan Hawke i (Celine) Julie Delpy w kontynuacji romantycznej wiedeńskiej historii (tytuł:) …………. Musical z lat 50. Lottę. że postanawia namówić ją na współpracę. Zwłaszcza w języku niemieckim Reżyser …………….. Wyglądają zbyt jednolicie. 6. w której pracuje skromna i niepozorna Jo Stockton.. Nejat (Baki Davrat). na sesję zdjęciową. Można tu siedzieć godzinami i czytać. śmieją się. czy też paryskie rendez-vous zaczaruje ich na nowo? — To moja ulubiona księgarnia. turecka kochanka jego ojca. W OBJĘCIACH X MUZY Funny Face (Zabawna buzia) — Dziewczęta. Historia komplikuje się. autorem książki inspirowanej całonocną rozmową z Celine sprzed dziewięciu lat. ucieka z Turcji z fałszywym paszportem do Hamburga w poszukiwaniu matki. Tam też dochodzi do ich ponownego spotkania. aktywistka polityczna.. kupuje ją. W międzyczasie między Jo a Dickiem rozkwita uczucie. 7. postanawiają przejść się na kawę i porozmawiać.... w konfrontacyjnym dialogu między tureckością a europejskością. gdy Ayten (córka Yeter).. Trafia do księgarni. Na krawędzi nieba) — Nie rozumiem książek. nauczyciel języka niemieckiego dowiaduje się. W legendarnej paryskiej księgarni Shakespeare & Company odbywa się spotkanie autorskie z Jessiem. 51 . Gdy kobieta umiera. Znany fotograf Dick Avery (Fred Astaire) poszukuje modelki do okładki znanego magazynu mody. która pewnego dnia trafi do księgarni Nejata. uroczą tureckoniemiecką księgarnię na sprzedaż i oczarowany. wysyła zarobione na prostytucji pieniądze na naukę swojej córki w Stambule.. z roztańczoną i rozśpiewaną Audrey Hepburn w roli głównej. Początkowo niechętna Jo. Before Sunset (Przed zachodem słońca) Amerykański romans z kultową księgarnią w tle w iście francuskim klimacie.

.) jest nowojorskim bibliofilem zajmującym się odnajdywaniem zaginionych Białych Kruków. Corso rozpoczyna fascynującą acz niezwykle niebezpieczną podróż tropem zaginionych ksiąg i z pomocą antykwariuszy oraz pewnej dziewczyny (Emmanuelle Seigner) trafia na ślad intrygujących rycin 9. do cholery! 52 . Olivier Barrett IV (Ryan O’Neal) i Jennifer Cavilerri (………….) poznają się w szkolnej bibliotece. on przeciwnie. A ty? Niezwykle efektowne bibliofilskie kino na podstawie książki hiszpańskiego pisarza (której tytuł jest hołdem dla pisarza francuskiego). Odtwórcami głównych ról są reżyser i jego żona: ……………………………………… 10. gdzie dziewczyna pracuje jako bibliotekarka. On usiłuje wypożyczyć książkę. a Radcliffe zaledwie parę tysięcy. i przerażających tajemnic. Love Story Klasyka amerykańskiego kina o miłości silniejszej od śmierci. Bahar i Isa przeżywają głęboki kryzys w małżeństwie.. Nastrojowy i bardzo subtelny film tureckiego reżysera. czego naprawdę pragnie. Ona pochodzi z biednej rodziny. — Chcę tylko jedną. Film wyreżyserowany przez Romana Polańskiego.. Isa zachodzi do księgarni i spotyka kochankę sprzed lat. Do najosobliwszych należy zlecenie odszukania dwóch egzemplarzy pewnej księgi.8. The Ninth Gate (Dziewiąte wrota) — Lubię książki. — Harvard ma pięć milionów książek. ona niewiarygodnie mu to utrudnia. której autor został stracony za znajomość z samym Szatanem. Mam jutro godzinny egzamin.. Iklimler (Klimaty) Przeglądamy tylko książki i czasopisma. Nie rozumieją się nawzajem i rozmijają się w oczekiwaniach. ale również nieuleczalna choroba Jennifer. jednak jej wyniszczająca siła popycha go do refleksji nad tym. Podczas jednego ze spacerów zaśnieżonymi ulicami Stambułu. Mimo przeciwności i różnic młodzi zakochują się w sobie i planują rychły ślub. Wznawia starą znajomość. Rozmawiając z nią w otoczeniu książek czuje powracającą namiętność. Dean Corso (w powieści występujący pod imieniem …………. Na drodze stają im nie tylko niepogodzeni z mezaliansem rodzice Oliviera.

11.

W OBJĘCIACH X MUZY

Wilbur Wants To Kill Himself (Wilbur chce się zabić)
— Czytałeś te wszystkie książki? — Niektóre. Tej nie. Dobra? — Zbyt straszna dla mnie. I słowa są za długie.

Kameralne, poruszające kino skandynawskie z czarującym antykwariatem w tle. Wilbur (Jamie Sives) od lat bezskutecznie próbuje popełnić samobójstwo. Po śmierci ojca odziedzicza razem z bratem, Harbourem (Adrian Rawlins), antykwariat. Miejsce osobliwe, zawalone książkami, słabo oświetlone, przytulnie zintegrowane z mieszkaniem. Do antykwariatu przychodzi pewnego dnia Alice (Shirley Henderson), w której zakochuje się Harbour. Niedługo potem zostają małżeństwem, a Harbour przybranym ojcem dla jej małej córki. Podczas kolejnej próby samobójczej Wilbura, Alice ratuje mu życie. Po tym zdarzeniu mężczyzna zaczyna żywić coraz większą sympatię do nowej żony swego brata. Reżyserka tego obrazu zdobyła popularność swym wcześniejszym filmem (podaj tytuł) ………….. 12.

Yumurta (Jajko, Egg)
— Masz może książkę kucharską? — Powinna być jedna, na dole po prawej. — Ile za tę książkę? — Cena jest z tyłu. — Mogę ją kupić za tę butelkę wina? — Jasne.

Refleksyjne, symboliczne kino o powrotach i konfrontacji z przeszłością. Jajko stanowi ostatnią część trylogii (czyjej?) ……….. i wyróżnione zostało nagrodą publiczności na festiwalu Era Nowe Horyzonty w 2007 roku. Jusuf (Nejat Isler) prowadzi w Stambule mały antykwariat książkowy. Dowiedziawszy się o niespodziewanej śmierci matki, jedzie do rodzinnej miejscowości na jej pogrzeb. W domu jego matki poznaje Aylę (Saadet Aksoy), która przez lata opiekowała się jego matką, a dziś dogląda domu. Jej nieśmiałość budzi w Jusufie czułość, a pobyt w rodzinnej miejscowości przywołuje wspomnienia i emocje sprzed lat...

53

Muszkieterowie i diabeł
Renata Borowiak

W OBJĘCIACH X MUZY

„…literatura nie zna ostrych podziałów, każdy element wynika z innego, zależności się piętrzą tworząc skomplikowany układ intertekstualny, przypominający grę luster albo rosyjskie matrioszki.” „Niech pan posłucha, Corso: dzisiaj nie ma już niewinnych czytelników. Każdy podchodzi do czytanego tekstu z własną perwersją. Czytelnik jest tym wszystkim, co sam przeczytał Przygodowa powieść w odcinkach, powieść postmoderniwcześniej, plus to, co obejrzał w kinie i w telewizji”1. styczna (kryminał erudycyjny) i thriller. Przyjrzyjmy się im z bliska. 1. Gra luster. Opowieść przegląda się w opowieści, tekst odbija się w tekście i oczywiście podlega transformacjom. 2. Macza w tym palce Czytelnik (Odbiorca), którego trudno Aleksander Dumas, Trzej muszkieterowie nazwać niepokalanym. Po klasykę sięga naznaczony współ- „Dla literatury czas jest jak powódź, podczas której Bóg wypatruje swoich. Ciekaw jestem, czy znajdzie pan bohatera, który przetrwałby nawałnice dziejowe tak świetnie jak d`Artagnan… i może jeszcze Sherlock Holmes Conana Doyle`a…” „— Jak mniemam, czytał pan te książki. — Oczywiście. Jak wszyscy”2.

Tym razem gra jest świadoma. U podstaw odnajdziemy powieść Aleksandra Dumasa z 1844 roku, która brawurowo wkroczyła na literacką giełdę tytułów wszech czasów i zawłaszczyła sobie serca czytelników, niekoniecznie zyskując rangę niepodważalnego arcydzieła. To Trzej muszkieterowie. Poziom drugi: powieść Artura Péreza-Reverte`a, Klub Dumas, w której świat bibliofilów i bibliopatów oddaje hołd geniuszowi lekkiego pióra, co autor podkreśla już w tytule. Trzecie piętro to film Romana Polańskiego, Dziewiąte wrota, stanowiący adaptację prozy Péreza-Reverte`a, ale przewrotną, czerpiącą garściami z pierwowzoru, by ostatecznie pozostać dziełem autorskim, z własną, odrębną sygnaturą.

Czytali wszyscy, zatem wprowadzenie w świat muszkieterów Dumasa będzie jak przegląd dobrze oswojonych miejsc, jak zaglądanie do znanego pokoju, by otworzyć w nim okno.

czesną skłonnością do deformacji i nierzadko z dziurawą znajomością kontekstu, w którym nobliwe dzieło wyrosło. Drugim pryzmatem, który zmienia rozchodzenie się światła, bywa forma. Te same wątki, motywy czy postaci wkraczają raz w świat ludyczny, pełen przygodowych fajerwerków, to znów w świat erudycyjnej gry i intertekstualnych szarż albo w krainę psychologicznych, mrocznych sensacji.

Dean Corso poznaje księgi po szeleście kartek

Last but not least: twórca i wszelkie jego koncepty, zamierzenia, mrugnięcia okiem i licentia poetica, czyli mniej lub bardziej świadome pożyczki.

Jesteśmy w siedemnastowiecznej Francji, którą nominalnie rządzi król Ludwik XIII, a faktycznie Jego Eminencja kardynał Richelieu. Toczy się między nimi gra o wpływy, a może i czai się zazdrość o królową Annę Austriaczkę, której kardynał-intrygant mocno uprzykrza życie. W najsłynniejszym powieściowym spisku (afera naszyjnikowa) stawką jest cześć królowej, a zamiarem jej wrogów zdemaskowanie romansu z Anglikiem, lordem Buckinghamem. Postacie z pierwszego planu historii robią krok w głąb sceny, a na plan pierwszy wysuwają się bohaterowie niższej rangi: muszkieterowie. Oczywiście, nasze serce jest po stronie muszkieterów królewskich, ale równorzędna z nimi jest gwardia kardynalska. Pojedynkują się między sobą i szatkują swe ciała pod byle pretekstem. Najulubieńsi są tytułowi trzej: dumny Atos, waleczny Portos i czarujący Aramis oraz dołączający do nich młodziutki Gaskończyk d`Artagnan. „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!”3

54

Liana Telfer, czyli Milady

Witaj przygodo, brawuro, błysku szabli i kapeluszu z piórkiem! Miłość i intrygi, zdrady, pojedynki, przebieranki i porwania. A nade wszystko cudowne opowieści o przyjaźni, odwadze i honorze. Życie ma smak, a słowo skrzy się humorem. Czy trzeba więcej?

Ale dzisiejszy czytelnik, zwłaszcza jeśli zdarzyło mu się zetknąć z ciętym językiem Umberto Eco, który wywraca obiegowe wzorce na nice (Superman w literaturze masowej5), dostrzega jak niejednoznaczny jest heroizm herosów. Zademonstruję to na przykładach. Oto nasi dzielni muszkieterowie – zacznijmy od ich audiencji u Ludwika XIII: „– (…) Dziękuję wam za przywiązanie, panowie, wiem, że mogę na nie liczyć. – Najjaśniejszy Panie – zawołali jednocześnie czterej towarzysze – dla Waszej Królewskiej Mości pozwolimy pokroić się na kawałki! – Dobrze, ale lepiej zostańcie w całości, tak jak teraz, to będzie bardziej pożyteczne”6.

Mamy tu wszystko, czym karmiła się dziewiętanostowieczna popkultura, czyli powieść w odcinkach. Tak, Dumas pisał Trzech muszkieterów porcjami, z dramaturgią, którą naśladować mogą serialowi scenarzyści. W tempie więcej niż przyzwoitym: grube tomiszcze zajęło mu cztery miesiące. Osiągnął sukces, bo miał genialne wyczucie proporcji. „Dzięki inteligentnej alchemii sporządził więc produkt laboratoryjny: parę kropli tego, szczypta tamtego – plus talent. W efekcie powstał narkotyk, który uzależniał (…). I uzależnia nadal”4.

Odwaga jest niemal tożsama z lekkomyślnością i nonszalancją. Oczywiście: to urzeka. Zdecydowanie: żaden to wzór. Pamiętamy słynną biesiadę w bastionie Świętego Gerwazego? Nasi muszkieterowie udali się tam na naradę, czyniąc uprzednio zakład, że przez godzinę będą spokojnie pałaszować śniadanie na terenie wroga, co w oczach całej armii miało im przysporzyć sławy. „– Atosie, bądź ostrożny – rzekł d`Artagnan. – Nie widzisz, że cię biorą na cel? – Tak, widzę – odpowiedział Atos – ale to są mieszczanie, oni źle strzelają i pewnie mnie żaden nie trafi”8. Rozbrajająco efektowne jest zachowanie Atosa, gdy puste kieszenie doskwierają całej czwórce, a czas przynagla, by wyposażyć się na wojnę. „Atos nie wychodził wcale z mieszkania. Postanowił, że nie poczyni żadnych kroków w związku z przygotowaniami ekwipunku. – Mamy jeszcze piętnaście dni – mówił do swych przyjaciół. A więc, jeśli w ciągu tych dwóch tygodni nic nie znajdę, czy raczej nic do mnie nie przyjdzie, to będąc zanadto dobrym katolikiem, żebym sobie miał palnąć w łeb, zacznę jakąś kłótnię z czterema gwardzistami kardynała lub ośmioma Anglikami i będę się bił, dopóki mnie nie zabiją, co, wobec takiej liczby, musi się w końcu stać. Wówczas powiedzą, że poległem w służbie króla i tym sposobem dopełnię mojej powinności bez potrzeby zbrojenia się”9.

O, szarżo muszkieterska! Podejrzanie przebiegły d`Artagnan zdradza się w swoich myślach, że przyjaźń przyjaźnią, ale trzymać sznurki w swoim ręku to priorytet. Ta gorąca głowa jest zarazem zadziwiająco trzeźwa: „… zawsze można mieć pewną przewagę nad ludźmi, jeśli się zna tajemnicę ich życia, a nie obraża ich dumy. Gdy wyruszają na niebezpieczną misję, której sens znany Mając zaś zamiar wykorzystywać trzech przyjaciół i posłujest mgliście tylko jednemu z nich, pozostali bezrefleksyjnie giwać się nimi w przyszłych intrygach, był zadowolony, że konstatują: „Chodźmy dać się zabić tam, gdzie nam każą. Czy w jego dłoni spoczywały nici, za pomocą których spodziewał życie jest warte tylu pytań?”7 się nimi kierować”10.

55

bez których wyglądał nieporadnie jak bezbronny kloszard. Lucas Corso zaangażowany jest w dwa zlecenia. ale twierdzi.). Ma szósty zmysł. nadużywał ginu. „w jakim to zakurzonym zakamarku jednego z tysięcy antykwariatów drzemie właśnie ten egzemplarz. Jak ci. W chwili wymierzania jej kary takie padają słowa: „– Ty nie jesteś kobietą – rzekł zimno Atos. Czy coś budzi nasze wspomnienia? Bardzo słusznie. jesteś szatanem z piekieł i tam cię odeślemy”11.Jeśli więc sięgniemy po powieść Dumasa. Ale kto wie? Tej jesieni na ekrany wchodzi film Andersona12 i może ciekawa obsada negatywnych bohaterów stanie się zwierciadłem nadrzędnym? I odtąd tak już będziemy chcieli widzieć: kardynała Richelieu (Christopher Waltz). czterdziestego drugiego rozdziału Trzech muszkieterów Aleksandra Dumas. Dodatkowe piętro tej intertekstualnej konstrukcji zbudowane jest z refleksji snutych przez bohaterów. zdolność dedukcji i wyćwiczoną intuicję. pośród stosów książek”. diabła w postaci uwodzicielskiej blondynki (wytatuowana lilia na ramieniu. – Nie należysz do rodzaju ludzkiego. Potrafi „— Wiesz co? (…) Czasami mi się wydaje. głównie ze względu na analogię niektórych perypetii. bo Lucas Corso jest niczym postać z Chandlera. Przetwarzają przecież historię. uczestniczy w wy- Może kojarzyć się z d`Artagnanem. którzy zdają się rozpoznawać otaczające ich dekoracje lub świadomie je wytwarzać. bez dwóch zdań. Dwa równoległe łańcuchy zdarzeń. bohater staroświeckich opowieści kryminalnych o Sherlocku Holmesie. Wplątuje się w intrygę. odwieczny wróg d`Artagnana. Ma nawet świadomość. człowiek z Meung. których gra Humphrey Bogart”14. Pierwszy dotyczy sprawdzenia oryginalności rękopisu Wina andegaweńskiego. Wkrótce w jego życiu pojawi się piękna. Richelieu ponoć w swym obszernym księgozbiorze miał liczne księgi okultystyczne (czy to prawda. Detektyw. wyrachowana blondynka z tatuażem lilii na biodrze (Milady!) i człowiek z blizną przypominający Rocheforta. przerzucać się cytatami z ksiąg zacnych i podrzędnych. skażona nieco kryminalnym nerwem popkultury dzisiejszej. ostudziwszy młodzieńczą potrzebę utożsamiania się ze szlachetnym bohaterem. Na swych usługach ma dwoje przebiegłych. Przede wszystkim Milady de Winter. Co więcej: jego przyjaciel zachowuje się jak Aramis. że z piekła rodem to postać. Arsenie Lupinie czy Fantomasie. ma w pamięci tytuły z przepastnych zbiorów wszystkich liczących się prywatnych kolekcji. że jest ulepiony z intertekstualnych odniesień: „– Z reguły jestem do wynajęcia. chodził w prochowcu z ogromnymi kieszeniami i nosił okulary. Można powiedzieć: mężczyzna z blizną.” Świetny refleks i brak skrupułów wyrobiły mu opinię wilka w owczej skórze. choć raz po raz „przypominał wilka odsłaniającego z ukosa kły”. ukształtowało nas to.. przebiegły i bezwzględny kardynał Richelieu – tu ukryty pod innym nazwiskiem i w innej randze. Nie jesteśmy bowiem czytelnikami niewinnymi. Arturo Pérez-Reverte. Jest tutaj czarnym charakterem. że Trzej muszkieterowie też są poniekąd lustrzanym odbiciem. Być może najsilniej modelowały masową wyobraźnię ekranizacje Richarda Lestera z lat 70. ucieleśnieniem Zła. które tak zwykły tę postać przedstawiać. które wcale nie dziwią. gdy pamiętamy Dumasowską misję z naszyjnikiem. czy uwierzyłam w domniemanie Péreza-Reverte`a?). Klub Dumas Dodajmy dla ścisłości. być może zainteresuje nas diabeł? Gra to przewrotna. mściwych i naznaczonych znamieniem wysłanników. którą steruje władczy. a zwłaszcza Rocheforta (Mads Mikkelsen). jakiej wymagał duch czasu i zmysł sukcesu. A źródłem inspiracji dla pisarza były pamiętniki prawdziwego d`Artagnana (Gatien de Courtilz). które pióro Dumasa uformowało na modłę. on sam otrzymuje zlecenia. a Dumasowi zdarzy się zasugerować. piętno złoczyńcy). W OBJĘCIACH X MUZY 3. Powieść Dumasa niczym magnes przyciągała filmowców już od zarania kina (lata 20. pewien księgarz jak Portos. ale wcale nie bezzasadna. z młodym Michaelem Yorkiem w roli d`Artagnana. Obok Milady przemyka niczym cień (!) tajemniczy Rochefort. Corso poszukuje ekspertów. za który inni gotowi są zapłacić fortunę. Zna się na starodrukach. ale tu nakładają się już powidoki z filmów. Milady (Milla Jovovich). perwersyjna. Wie. łowca książek na cudzy koszt” – Lucas Corso. że motywuje go tylko wysokość marży. co już widzieliśmy i przekształcamy teksty według zapisanych w nas klisz. Jego uśmiech przywodził na myśl bezbronnego króliczka. Hammetta. „Mieszkał sam. że już kiedyś czytałem tę książkę”13. Dwudziestowieczny Madryt i buszujący w nim „najemnik bibliofilstwa. ☞ Kim jest Zielonooka? Diabłem? Dziewczyną? Przywidzeniem? 56 .

Dziewiąte wrota. Taki adwokat-szelma. zdolność do buntu. Tu zatrzymajmy się choć na chwilę. czy rozumiecie. jeśli do którejkolwiek z nich się zakradł. śledztwo. – A którego byś wybrał? Diabła Dantego? – Mowy nie ma. Zbyt przerażający. znaczona śmiercią wplątanych w nią osób. – Chciałaś. „Chwila krępującej ciszy (…) zapanowała przy stoliku. Każdy rozdział tej książki poprzedzony jest mottem z powieści awanturniczych tamtych lat. kto powąchał stęchłą kapustę. że obie sprawy się łączą. Nadal możemy odnaleźć w nich cechy archetypiczne: Liana Telfer (choć nie blondynka i z wytatuowanym wężem zamiast lilii) jest wciąż typem Milady. chcąca uchodzić za nieskazitelnie wykształconą. ma charakter li tylko literacki: Raj utracony. Jest to Dziewięcioro wrót Aristida Torchii. To już nie przebieranki. i snuje intrygi… Jest sumienny. platynowy blondyn) to wcielenie Rocheforta. że wydawało się jakby przybywał z daleka. Nie wie. Klub Dumas akcentuje podążanie tropem przygody i grę literacką. stają się flaubertystami albo stendhalistami. żebym tak odpowiedział. Nędzny urzędas z brudnymi paznokciami – zastanowił się chwilę. Bohaterowie tropiący w powieści rękopis Wina andegaweńskiego. Boska komedia. najpiękniejszy z wszystkich upadłych aniołów. – Mój Lucyfer jest już nieco zużyty. Znajduje intertekstualność nawet tam. Corso ma dotrzeć do dwóch pozostałych egzemplarzy tej księgi i wytropić fałsz. Tej skupionej na tropieniu księgi diabelskiej Aristida Torchii. Zresztą nie ufam tym. Roman Polański „– Lubię czytać książki. – W takim razie diabeł z Karamazowów? Corso przybrał minę kogoś. prawda? Takie powierzchowne. Teraz patrzyła na niego z rozbawieniem. którzy grymaszą i nie doceniają powieści klasy B. Afektowany typek skłonny do pieniackich podstępów. który choć ustępuje rangą takim tytułom jak Frantic. gdzie jej nie ma. ale i Anioł Stróż. reż. by wysłuchać pochwały podkasanej muzy w stylu Dumasa. jest jednak wyposażony w kilka ważnych dla Polańskiego motywów (osaczenie. Atmosfera wokół Lucasa Corsa gęstnieje. Pod warunkiem. Chinatown. bo ratuje go z niejednej opresji. I stworzył film. Diabeł. Garcíą Márquezem. opowiadają się za Flaubertem. Władczy Balkan odgrywa rolę Richelieu. – Łachudra. I zanadto średniowieczny jak na mój gust. a podsłuchajmy rozmowę o Diable. Dzięki temu trochę spóźni się z dostrzeżeniem mroku wokół Dziewięciorga wrót. to jednak pozwala mu ona przynajmniej zapomnieć o własnym żalu. Jest bezdyskusyjnym hołdem złożonym literaturze popularnej. który za współautorstwo spłonął na stosie w 1667 roku. gdy dziennikarka oświadczyła. nie wiem. jaką prowadzi Corso z Zielonooką. Lampedusą. Jakby”16. Prawdziwi czytelnicy pozostają głusi na takie veto. Znacząca jest zmiana tytułu. irracjonalność i zmierzanie się z czymś tajemniczym.kładach i spotkaniach literackich dotyczących fenomenu Dumasa. o czym marzy”15. Polański zabrał się do adaptacji powieści Péreza-Reverte`a nieprzypadkowo. (…) – Jak myślisz. za to doda szatańskiego dziegciu do świata Dumasa. robi to po mistrzowsku. że Zakochanym Diabłem jak sugeruje. jak młoda dziennikarka. a ty?”18 Zielonooka widzi w Szatanie to. „– [Corso] Moja wiedza na temat tego. Ale jednym mrugnięciem potrafimy się porozumieć na gruncie paru magicznych książek i autorów. Drugie zlecenie jest mroczne i diabelskie. dalej Faust i Bracia Karamazow… – skrzywił się. co człowiek widzi. że historie przygodowe są zbyt błahe. poznaje wielbiących Francuza czytelników (od barmanki po profesora) i naraża życie wśród – jakby wyciętych z powieści przygodowej – pogoni i podstępów. zostają przesunięci do kryminalnego wątku Dziewięciorga wrót. jak wygląda Lucyfer? – zapytała. by tworzyć kanony. Nóż w wodzie czy Gorzkie gody. i chociaż gardzi swą rutyną. niepokojącym). Pérez-Reverte 57 . lecz prawdziwa afera kryminalna. co za często się śmieją. – Tęskni za niebem”17. ale niewykluczone.(…) – Spróbuj sobie wyobrazić – ciągnęła tym samym zamyślonym głosem – jak siedzi samotny w pustym pałacu. To nasza prawdziwa wspólna ojczyzna: opowieści wierne nie temu. literatury nie dość wyrafinowanej. jak najdosłowniej. co diabeł kocha i czym gardzi. Podobno księga ta jest przedrukiem dzieła Szatana i może służyć do przywołania Księcia Ciemności. głód wiedzy. Pierwszy i najbardziej zasadniczy koncept reżysera sprowadza się do wyboru tylko jednej intrygi. Durrellem czy Kafką… Zaczynamy się od siebie różnić. Varo Borja nabył właśnie białego kruka do swej demonologicznej kolekcji. A jej towarzysz (czarnoskóry mężczyzna. Gwałtowna amputacja wątku z Klubem Dumas nie znaczy jednak. – A Mefistofeles? – Też nie. Dzięki nim poznaliśmy kiedyś świat literatury bez potrzeby wyznawania jakichś dogmatów czy wkuwania mętnych teoryjek. iż ona osobiście uważa. Łowca książek jest przekonany. „Kiedy ludzie dojrzewają. że dobrze rozszyfruje się jej treść (alegoryczne drzeworyty!) i że czyta się oryginał. ale często o wiele bardziej uwodzicielskiej. W OBJĘCIACH X MUZY Zostawmy perypetie. że zniknął po nim wszelki ślad. kim jest rozmówczyni. co szlachetne: dumę. – Chyba wybrałbym upadłego anioła Miltona – spojrzał na nią z zainteresowaniem. Całym sercem broni wdzięku dziewiętnastowiecznej popkultury sam Pérez-Reverte. czasem nawet kłócimy się. O własnej klęsce – smutny śmiech dziewczyny zabrzmiał tak cichutko. ale temu. 4. Uśmiechnęła się zagadkowo. Są tacy.

która unicestwiła Balkana. W scenach początkowych jest zblazo. ujmowaniem pewnych scen w cudzysłów.rem – te drogocenne. jakie wiódł dawniej. ale na pewno się od niego nie odwrócił. że „reżyser (…) zmienia wyprawę bow tym jak ryba w wodzie – i wcześniej. powieść postmodernistyczna sugeruje grę. i później sięgał po hatera w poszukiwaniu przygody w jego podróż w głąb 19 intertekstualne klucze (Fechmistrz. Trafnie zauważa w swej analizie introligatorzy. za które jedni są gotowi oddać fortuwanym cynikiem-racjonalistą: gdy oszukuje na wycenie nę. W pewnym stopniu tłumaczy je konwencja: thriller potrzebuje niedopowiedzeń. ka. filtr.i taki świat. w które już nie sposób uwierzyć naiwnie. wytyczoną przez Umberto Eco w Imieniu róży. Tożsamość Zielonookiej po. Księgi tajemksięgozbioru i „kradnie” Don Kichota lub przysypia na wy. wymaga od bohatera gry serio. przygodoże świat jest pełen szaleńców. prowadzący w pożądanym kierunku. niemal nie. Mariaż literatury wysokiej i niskiej. który chcąc budzić emocje. częściej działa. Później księga. to odsłania się przed nim zagubiony sztych z Dzieotwierającej film scenie samobójstwa pana Telfera – wy.wo-magiczne. mającej chyba z założenia być palimpsestem. W powieści i filmie splatają się ze sobą zmieniony: nadal sceptyczny. niemal groteskowo. Co więcej: Emmanuelle Seigner grająca jaśnionej w powieści. wolne od literackich cytatów. W OBJĘCIACH X MUZY Ciekawym zabiegiem jest zastosowana przez Polańskiego gra konwencjami. Autor czuje się Patrycja Włodek. Po czole). którym przypisuje się potęgę mitu. to kutuje. nie w drogę powrotną.Książki i diabeł. Ostatnia bitwa templariusza). na jaki zasłużyliśmy”20. podejmuje na grzbiecie. a inni poważą się nawet na morderstwo. W ostatniej scenie wyrusza w głąb kolejnych wrót. karykaturą. Nie W obu tekstach są pewne nielogiczności lub niedookreślenia. lera. w tym przypad. a od wydarzeń pewnej nieodwracalności. szafowanie cytatami. samotny i ze świadomością. gdzie przerwano rytuał. Powieść 5. Pedro i Pablo. Corso zaczyna wierzyć Tytułowe „dziewiąte wrota” każą skupić się na tym. z charakterystycznie szeleszczącym papieemocjonalną grę. Péreza-Reverte`a rozwiązuje obie intrygi dość łagodnie. że i towarzysząca mu Zielonooka mniej dys. przeplatanie kilku gatunków literackich. Dean Corso.ne. które rozbudzają w nas miłość do słowa zostaje dwuznaczna. Nie dość.więciorga wrót. to również kino noir (samotny bohater – femme fatale – śledztwo). co jest w tajemniczą siłę. Reżyser inscenizuje w końcowych sekwencjach filmu czarną mszę. zaczyna do niego przemawiać. którzy traktują swój fach jak sztukę. jest coraz bardziej przekonany. wymykanie się jednoznacznie wybranej linii gatunku. lecz tam. ze z płomieni ocali go Diabeł. ale wzbogacone ironią. Polański dopowiada ciąg dalszy.inne.siebie i własnej tożsamości” . kładzie o demonach. Johnny Depp dodaje postaci Corsa ciała i krwi. oprawne w czarny marokin. wielowariantywność. że zostaje namaszczony krwią (znamię na przypomnijmy tu wątek szatański w Dziecku Rosemary. zgodnie z zamysłem fabuły.Otrzymuje wyraźniejsze wskazówki niż bohater powieku: do Piekła. tu pozostawionej w niedomówieniu Zielonooką przypomina kobietę z tajemniczej ryciny. ☞ 58 . Tajemnica przestaje być zleceniem. których brakuje kreacji literackiej. Książki niewinne. Lucas Corso wraca do życia. A zarazem mknięcie intrygi. jaką przeprowadza Pérez-Reverte. metafora całego filmu.wencjami. Książki sprzed stuleci. rodzaju zabiegi są lustrzane wobec literackiej gry konInteresujące w tej adaptacji jest pogłębienie postaci i do.Bracia Ceniza (po hiszpańsku: popiół). z bindami Tymczasem bohater Polańskiego. zapisanym tysiącem słów. Szachownica flamandz. na poły magiczne. Tego Jeszcze sądzi. – następuje efektowna ekspozycja: wyprawa przez ogień Trudno orzec. Zwłaszcza. czy Corso uwierzył w Piekło. Bracia Ceniza skomentują to prosto: „Takie mamy książki z którą pracuje. Te zmiany idą w parze z konwencją thril. Koresponduje to z dokonaniami twórcy – ści. Diabeł? Dziewczyna? Przywidzenie? i opowieści. Dziewiąte wrota to thriller. Robi to jednak Balkan w płomieniach.wpisuje się przede wszystkim w konwencję erudycyjnego kryminału. ze złoconymi ornamentami na okładce. że uda szukaniem wtajemniczeń – drzwi oznaczają przepustkę. mu się przekroczyć granicę. niąc ją. w które nie wierzy. Chro. zaskakująco parodystycznie. naraża życie.

s. s. 122. 17 Artur Pérez-Reverte. 450.. 5 O muszkieterach prześmiewczo pisze Umberto Eco w książce Superman w literaturze masowej. reż. 11 Aleksander Dumas. 305-306. 192-213. Dziewiąte wrota. USA 2011. co budzi pożądanie – pamiętajmy jeszcze o jednym. 195. 15 Artur Pérez-Reverte. 262. s. Powieść popularna między retoryką a ideologią. szarlatani. Anderson.. Bibliografia i filmografia: Artur Pérez-Reverte. Są bliźniakami – w podwójną rolę wcielił się hiszpański aktor José López Rodero. „Diabeł tkwi w szczegółach” – mówią niewinnie. Roman Polański. op.. op. op. s. mistrzów introligatorstwa brakuje w powieści Péreza-Reverte`a i w filmie Polańskiego bibliofilów. Klub Dumas. 19. Przypisy: 1 59 . op. s. op. s. op.cit..cit. 119 i 425. pod red. 457.cit. 8 Aleksander Dumas. s. Klub Dumas. op. Paul W. a jest to iluminacja.cit. Hiszpania. reż. s. Francja. s. op. 4 Artur Pérez-Reverte.. s.75.cit. 619. znawcy rzemiosła.cit. 12 Trzej muszkieterowie. 2005. Warszawa 2009. USA 1999. Adaptacje literatury hiszpańskiej i iberoamerykańskiej. Biblioteka Gazety Wyborczej. 3 Aleksander Dumas. 16 Artur Pérez-Reverte. którą objaśnią nam dopiero ostatnie akordy opowieści. 6 Aleksander Dumas.☞ Corso odwiedza braci Ceniza. Aleksander Dumas. A nie należy ich lekceważyć. s. 159. Zwłaszcza u Polańskiego zdają się pochodzić – może dosłownie. Znak. na jakiego zasłużył”21. Warszawa 2011. 21 Ostatnie słowa powieści Péreza-Reverte`a. s. 138. 13 Artur Pérez-Reverte. op.. s. Trzech muszkieterów.cit. może metaforycznie – nie z tego świata. op. Ci genialni podrabiacze.cit.cit. 14 Artur Pérez-Reverte.cit. których nie wytropi żaden ekspert.cit. 100. op. Z Cieniami nie inaczej niż z książkami: „każdy czytelnik ma takiego diabła. 2005. s. s.cit. op. pozostają na drugim planie wydarzeń. Warszawa 2009. op.... Artur Pérez-Reverte. 148. 268-270. 9 Aleksander Dumas. s. 19 Patrycja Włodek. Kraków 2008. Biblioteka Gazety Wyborczej. Alicji Helman i Katarzyny Żyto.S. którego dym przewija się przez wszystkie karty i kadry. nim spłonie i spopieli się to. Nim więc wypali się ostatni papieros. a jednak właśnie ci dwaj wydają się znawcami najzmyślniejszych technik i najtajniejszych arkanów edytorskiego świata. Wydawnictwo Literackie MUZA.. 20 Artur Pérez-Reverte. 412. polska premiera planowana na połowę października.. 2 Ibidem. s. 20 i 18. 10 Aleksander Dumas.cit. 7 Aleksander Dumas. Trzech muszkieterów. 18 Kwestia Zielonookiej w filmie Dziewiąte wrota.. s.. Klub Dumas Artura Péreza-Reverte`a i Dziewiąte wrota Romana Polańskiego: raj bibliofila [w:] Od Cervantesa do Péreza-Reverte`a. Wydawnictwo Literackie MUZA. Fundacja Kino.

Znany był z noszenia aksamitnych spodni. Szokujący. które gorliwie wypełniał całym sobą. Fot. staroświecki. Czasem ciężar fikcyjnej kreacji trzeba przerzucić na własne barki. jak i w Wielkiej Brytanii. gdzie doczekał się procesu i wyroku za homoseksualizm. lansujący hasła „sztuki dla sztuki”. Autokreacje Ania Ready 60 . by móc wyrazić siebie. po których Wilde podróżował z serią wykładów literackich. Napoleon Sarony (Wikimedia Commons) Czasem literatura nie wystarcza. lakierowanych pantofli i pończoch oraz przystrajania pokoju pawimi piórami. kwiatami i chińską porcelaną. ideowy czy futurystyczny – każdy przemyślnie stworzony wizerunek autora mówi równie wiele o jego mocach twórczych co jego dzieła.oscar wilde ☞ PRZEZ OBIEKTYW Już w czasach studiów w Oksfordzie świadomie promował się jako esteta. wymuskany. Jego ekstrawagancka kreacja dandysa budziła gorące emocje zarówno w Stanach Zjednoczonych.

akademickich (wykłada na uniwersytecie). Wizerunek anarchistki i prowokatorki kreuje z powodzeniem.☞ Thomas Edward Lawrence aka Lawrence z Arabii PRZEZ OBIEKTYW Fot. onuce i długa broda były równie ważnym sposobem wyrażania przekonań o potrzebie powrotu do natury i wyeliminowania podziałów społecznych co literatura. Tworzy prozę. Obraz namalowany przez Augustusa Johna Fascynację Arabią rozpoczął od archeologii i wypraw wykopaliskowych w tamte rejony świata. Arabskie sympatie manifestował m. społecznych (walczy o prawa Aborygenów) i popkulturowych (brała udział w jednej z edycji brytyjskiego Big Brothera). a swoje doświadczenia zawarł w opasłych wspomnieniach Siedem filarów mądrości. Sergey Mikhaylovich Prokudin-Gorsky (Wikimedia Commons) Lew Tołstoj Fot. Podróżował. walczył podczas powstania arabskiego przeciw Turcji i pracował dla brytyjskiego wywiadu. przez noszenie tradycyjnych. Wikimedia Commons Choć z pochodzenia był arystokratą. Wikipedia Znana z ciętego języka. Dla Tołstoja zwykły kaftan. uprawia dziennikarstwo i redaguje opiniotwórcze magazyny literackie (w tym pismo „Co czytać”). która nie boi się żadnych wyzwań: literackich (jest autorką wielu książek). Uwielbia występować w pozie jowialnego sprzedawcy-gaduły. To one. zapewniły mu ogólnokrajową sławę i przydomek „Lawrence z Arabii”. własnego zdania i ekscentrycznych wyborów Germaine Greer jest dla jednych uosobieniem feminizmu. dla innych kobietą-orkiestrą. gdzie pozakładał szkoły dla dzieci chłopskich i gdzie jego wyznawcy stworzyli komuny działające na zasadach równości. ☞ Dmitry bykov Jest jednym z najszybciej piszących autorów w Rosji.in. opowiadając publicznie o lesbijskich doświadczeniach czy rozwodząc się po trzech tygodniach małżeństwa. beduińskich strojów. wolał chodzić w chłopskim ubraniu niż w hrabiowskich szatach. które przetrwały do dziś – można je oglądać w Ashmolean Museum w Oksfordzie. Fot. Pisarz tworzył i działał w rustykalnych okolicach Jasnej Polany. Fot. poezję. ☞ Germaine Greer ☞ 61 . odizolowane od cywilizacji. którą pomaga mu osiągnąć nieśmiertelna koszulka z krótkim rękawem i ortalionowa bądź dżinsowa kamizelka oraz staroświecki wąs. a raczej ich zdjęcia prezentowane na londyńskiej wystawie With Allenby in Palestine w 1919 roku. pojawiając się nago.

często dawała się fotografować z papierosem. Fot. lepiej rozpoznawalną i nie mniej kontrowersyjną twarz dwudziestowiecznej Ameryki. „Wariat z Krupówek” zachował się nie tylko na zdjęciach. by w ten sposób móc skończyć pisanie tekstu. Dla niego życie było częścią sztuki. w której Sontag każe swojemu dziesięcioletniemu synowi odpalać dla siebie papierosy. McDarrah. Jego staroświecka elegancja to wynik autokreacji wykonanej z niebywałą precyzją.PRZEZ OBIEKTYW ☞ susan sontag Trudno o bardziej wyrazistą. Jedna z jej biografii opisuje nawet scenę. ikonicznym obrazie pojawiło się też szerokie pasemko jasnych włosów na ciemnej głowie. by dać wyraz artystycznym ambicjom. nie wspominając już o eksperymentach z alkoholem i narkotykami. Emilian Snarski (Wikimedia Commons) 62 . znana z nałogu nikotynowego. Fot. Fot. Sontag. co reprezentant dawnej arystokracji. W późniejszych latach w jej bezkompromisowym. zegarek kieszonkowy na dewizce czy ozdobna laseczka. musiało być doprowadzane do ekstremum. który szokował Zakopane swoimi pomarańczowymi skarpetkami. 1962 Najbardziej znany polski dandys. Witkacy – Autoportret stanisław ignacy witkiewicz ☞ aka witkacy ☞ jacek dehnel Nie pokazuje się publicznie bez takich rekwizytów jak surdut. ale i w metafizycznych portretach i oczywiście w swoich utworach literackich. Jacek Dehnel prezentuje się nie tyle jako przybysz z odległych czasów. Fred W. Nie jest jednak wcale przedłużeniem własnych kreacji bohaterów powieściowych. dziwnymi okularami i nieprzeciętną pozą. który pozwalał jej pracować długimi godzinami.

tozsamosc temat numeru ☞ René Magritte. Reprodukcja zakazana. 1937 63 .

Są to zaburzenia wywołane „nadmiarem” lub „niedomiarem” – nadczynnością lub niedoczynnością pewnych obszarów układu nerwowego – kluczową zaś rolę w większości przypadków odgrywa problem własnej tożsamości.☞ René Magritte. Możemy sobie jedynie wyobrazić. kim jesteśmy. To ocalenie własnego „ja” jest nadrzędnym celem. Czytając o autentycznych lub zrodzonych w wyobraźni powieściopisarzy przypadkach amnezji i rozpaczliwych próbach odbudowania utraconego świata. To nasza pamięć stanowi o tym. Zapomnieć siebie Anna Maślanka Gra jest warta świeczki – cóż może więcej znaczyć. zadajemy sobie pytanie: jak odzyskać samego siebie z mroków zapomnienia – i czy jest to w ogóle możliwe? W swojej książce Mężczyzna. z których budujemy własne „ja”. gdyż poczucie to jest mu dane niejako naturalnie. jest możliwość pamiętania. a każda miniona i utrwalona chwila jest jedną z wielu cegiełek. jednym z najcenniejszych darów. bohaterki Niezno- 64 . którego przypadek opisany został w cytowanym przez Sacksa artykule z „Brain” z roku 1956. jednak wielu spośród pacjentów Sacksa nie miało takiego szczęścia. jakie otrzymuje każdy człowiek. od urodzenia. który pomylił swoją żonę z kapeluszem Oliver Sacks opisuje kilkanaście przypadków z własnej praktyki klinicznej jako neurolog. jak przykrym uczuciem musi być trudność z rozpoznaniem w lustrze własnej twarzy – czego doświadczał pacjent. 1945 Tożsamość w obliczu amnezji Choć na ogół nie zdajemy sobie z tego sprawy. niż poczucie własnej tożsamości? Zdrowemu człowiekowi trudno sobie to uświadomić. Pamięć. Nasuwa to na myśl rozważania Teresy. dla którego organizm na różne sposoby stara się rekompensować patologiczne zmiany.

który mocno przeżywa spotkania ze swoim opisany przez Łurię w Świecie utraconym i odzyskanym. wciąż snując swoje zmyślone opowiewania się najprostszymi przedmiotami typu ołówek. Wkrótce jednak o wszystkim zapomina i odtwarza ten sam cykl zapomnienie-świadomość-zapomnienie. o której w tekście otchłani. rosyjskiego psy. ponieważ nie ma kto niej jesteśmy niczym” i zadaje sobie również pytanie. starającej się fikcją wypełnić pustkę w sobie.że w tym wypadku pacjent odnalazł siebie. Na przy. przeżywa szok. Zniszczetym będzie jeszcze mowa). SpraPamięć jest naszym spoiwem. patrząc na swe odbicie w lustrze. a nawet sekund wcześniej. o którym mowa przyjaciela Sacksa – wskutek postrzelenia w głowę utracił w książce Sacksa – Williama Thompsona.Sacks rozważa jego przypadek w kontekście tożsamości. (Przypadek ten. swoją duszę.się tak jak zwykle. daremne w doson. twórcy neuropsychologii i korespondencyjnego giego pacjenta z zespołem Korsakowa. którego przy. do jakich normalnie nie wyPrzypadki przywoływane przez Sacksa mają charakter dawał się nawet zdolny. wrażliwością. dziury w obrębie własnej a nawet naszym działaniem. książce. Jej rola jest również podkreślana przez Sacksa – przytacza on cytat Luisa Buñuela: „Musimy zacząć tracić pa. że datku – czego jednak nawet nie jest świadom – jest jedchory pamięta bardzo dobrze wydarzenia z okresu przed ną z najbardziej tragicznych postaci opisanych w książce zachorowaniem – dopiero później rozciąga się w jego pa. gdyby każdego dnia jej nos minimalnie się wydłużał – i czy w tym samym momencie przestałaby być sobą? Jak widać. nie tylko wiedzę na temat własnej przeszłości. A jednak – wkrótce wychodzi na jaw. zastanawiającej się. nawet tylko stopniowo i nieznacznie.. że pamięć stanowi nasze życie.mozolne próby odbudowania własnej przeszłości poprzez wo wyglądający czterdziestodziewięciolatek – trudno słowo pisane. istoty pozbawionej wrażliwości. mające miejsce kilka minut. kilkadziesiąt lat? w trakcie modlitwy i przyjmowania komunii Jimmy wykazuje skupienie i przejęcie. kilkanaście. Zasiecki. że Jimmie „zatrzymał się” na roku 1945 – kiedy najprawdopodobniej zachorował na zespół Korsakowa – i w swojej świadomości wciąż jest dwudziestolatkiem. by zdać sobie Pisze: „Jimmie jednocześnie był i nie był świadomy tej głęsprawę. czy ich i w jaki sposób własną tożsamość może zachować pacjent. Podczas rozmowy z zakonnicami pyta. literacka fikcja. Codziennie zapisując dziesiątki stron. czy ści. wrażenia nie ronawet umiejscowienia własnego ciała w przestrzeni i roz.niowo wydobywał z pozornie nieprzeniknionych mroków słano do niego ze szpitala z notatką „Bezradny. w stanie dezorientacji”. W jego przypadku siostry zakonne zapytane o to. zdro. czy wszystko w porządku z jego duszą. kim się jest. straty s i e b i e. Sacks dochodzi więc do wniosku. Słuchając go i patrząc na niego – pogodny. tragicznej straty. powodem traci nogę lub oko. w sferze duchowej. Pacjent ten desperacko broni się przed bezustannym zapominaniem zmyślając opowieści o własnym życiu. do Jimmiego. wie. dylematy wymyślonych postaci mogą być nieraz niepokojąco zbliżone do rzeczywistości. Przy pierwszej rozmowie z Sacksem Jimmy szczegółowo opowiada mu swoje dzieciństwo. mięć. Pamięć jest naszym spoiwem. o tyle William wspomniany zostaje również w Tajemniczym płomieniu sprawia wrażenie człowieka pozostającego w głębokiej królowej Loany Umberto Eco. gdzie jest i skąd się tam wziął. w pamięci ma nawet takie detale jak numery te. Charakterystyczne dla zespołu Korsakowa jest to. Widząc w lustrze twarz starzejącego się mężczyzny.swoją tożsamość. ekstremalny – nie sprowadzają się tylko do prostej amne. zdaniem Jimmy ma duszę. Życie bez pamięci bokiej. czy wiedzieć)”. zji. Jimmie G.. posługi.właściwie zdolność odczuwania i w tym sensie może być nym zespołem Korsakowa – cierpią na nie dwaj spośród uznany za „pozbawionego duszy”. Nie wie.próby odtworzenia własnej tożsamości. ale i umie. zdaniem Sacksa. Inaczej sprawy się mają w przypadku druchologa. Nie potrafi w Bogu znaleźć ukojenia.śnej lekkości bytu Kundery. sięgają w tym wypadku głębiej niż w sferę samej pamięci – wskutek choroby William utracił Sacks pisze też o ludziach dotkniętych schorzeniem zwa. Skazany na bezustanne opisywanych pacjentów. zapomina wydarzenia Szczególne znaczenie dla ludzkiej tożsamości ma pamięć.Sacksa. bratem). WRAŻLIWOŚCIĄ. POWODEM ISTNIENIA. mięci ciemna plama. zgodnie młodość. O ile Jimmy ma poczucie straty. w akcie zjednoczekład Zasiecki – pacjent Aleksandra Łurii. nie może tego wiedzieć. pamięci wydarzenia z przeszłości i wiedzę niegdyś nabytą 65 .. że stracił nogę lub oko. (Jeśli człowiek jest niczym [. oraz William Thomp. Wspomniany pacjent Aleksandra Łurii. jego pacjenta w kaplicy – okazuje się. otępiały.nia z Bogiem..z zaleceniami lekarzy po wypadku i utracie pamięci podjął lefonów.nie są już tak pewne – nawet w kaplicy William zachowuje jętność wykonywania podstawowych czynności. z której nie można go już odratować.bią na nim także spotkania z rodziną (w przeciwieństwie poznawania poszczególnych jego części. utraty wspomnień i świadomości. że to ten sam człowiek. wia jednak przy tym wrażenie pustej skorupki. nia.]. jeśli straistnienia. stopSacksowi uwierzyć. nawet naszym działaniem. W odpowiedzi pokazują mu z którego pamięci wymazane zostało kilka. Bez cił siebie. że podczas mszy. w którym momencie przestałaby się rozpoznawać. tożsamości.

Cierpi. Nie może też uwierzyć. nieoswojona jeszcze. nie zapomniał. lecz nie pamięta się tego i podejrzewa. w obliczu tak wielkiej straty. obraz. Straty nie są co prawda tak drastyczne jak na przykład w przypadku osób cierpiących na zespół Korsakowa. opisanych przez Sacksa. że się kochało. utwór muzyczny miał dla niego wartość sentymentalną. aby Jambo wybrał się do należącego niegdyś do jego dziadka domu w Solarze. René Magritte. Rozpoczyna się żmudny okres odbudowywania swojej pamięci.. żeby zapomnieć. a o czym sam pisze: „Jakby do nas przyszedł ktoś z czwartego wymiaru i dotknął nas delikatnie od wewnątrz. Paola i dziewczyny wciskali mi do głowy tysiące szczegółów z mojego życia. opowiadając mu o Zasieckim i proponując. Pełen starych papierów. „Pamięć odtworzona z papieru” – mówi o tym Paola. również zginął w mroku zapomnienia. 1928 Książka Umberto Eco jest bowiem historią podstarzałego antykwariusza. sześćdziesięcioletniego życia. a jego własne wspomnienia wtłaczane mu do głowy przez żonę i córki również wydają się cudze: „Gratarolo. ratunkiem. tak. którzy piją. kojarzy z wątkami książkowymi. nie zachęca do skosztowania. Giambattisty Bodoniego. Kochankowie. powiedzmy. która wpada do garnka i pozostaje surowa. bo nie wie tak naprawdę. nie wzbudza apetytu. kim był przed wypadkiem. aby sam podjął podobną wędrówkę w głąb siebie. Marzy o narkotyku działającym „na odwrót”. czy ją też niegdyś uwiódł. Jego przyjaciel. Jak tłumaczy mu lekarz. nie zabawa”. jak wielkim błogosławieństwem jest pamiętanie: „W olbrzymim pałacu pamięci rozporządzam niebem. film. „Wspominanie to praca. wpada na pomysł.i utraconą. zdradza mu. tozsamosc ☞ Po kilku dniach od wypadku – dniach wypełnionych nieudolnymi próbami oswojenia się ze swoją przeszłością i na nowo odkrytą tożsamością – Jambo znajduje na ulicznym straganie pewien komiks. od dziecka zwanego Jambo. książek. może się było zakochanym. fragmenty z książek. żona głównego bohatera Tajemniczego płomienia królowej Loany. Gianni Laivelli. Gratarolo – uszkodzeniu uległa u niego tylko pamięć epizodyczna. wzory matematyczne. Twarz Jambo jest dla niego obca. co zwykł później nazywać tajemniczym płomieniem. albo się narkotyzują”. w odźwiernik”. jej nieskończoność i głęboka złożoność napawają prawie przerażeniem”. co widzi. odpowiadająca za czynności automatyczne. który cierpi na amnezję będącą skutkiem wypadku. Zgodnie z życzeniem żony. przywracającym pamięć. Żona Paola. Zdolność pamiętania jest czymś wspaniałym. jak się pisze lub czyta – jak się to przydarzyło Zasieckiemu – lecz po prostu stracił wszystkie wspomnienia ze swojego długiego. nienaruszona pozostała za to pamięć nieopisowa. dlatego wszystko. że są „wariaci. gdzie spędził większość swojego dzieciństwa i dorastania. swoją piękną asystentką. ale były one dla mnie jak sucha fasola. komiksów i płyt strych oraz gabinet dziadka mają być dla Jambo bramą do przeszłości. Jeśli tylko jednak jakaś lektura. że był kobieciarzem. nie rozpuszcza Dopiero teraz. ziemią i morzem wziętymi razem. co mnie spotkało. mówi: „cytaty są dla mnie jedynymi latarniami we mgle”. i nie móc sobie tej miłości przypomnieć? Albo jeszcze gorzej. się w żadnym rosole ani żadnym sosie. że zakochanym się nie było”. Dowiadywałem się o tym. spotykam tam także siebie samego. jakby zdarzyło się to komuś innemu”. próbą odtworzenia pamięci z papieru – podobnie jak u Zasieckiego. dotycząca wydarzeń osobistych. W czeluściach strychu i odkrytego na nowo pokoiku. „Myśleć.. Po raz pierwszy odczuwa wówczas to. Widząc się więc po raz pierwszy od wypadku z Sybillą. upatrując w tym nadziei na przywrócenie mu pamięci. antykwariusz wybiera się do rodzinnego domu na poszukiwanie wśród pożółkłych stert papieru swojej własnej proustowskiej magdalenki. uświadamia sobie. Kuriozalna sytuacja – nie może przecież spytać wprost. Jambo natychmiast zaczyna zastanawiać się. do którego 66 . Dlatego Jambo sypie cytatami jak z rękawa. oraz pamięć semantyczna odpowiadająca za wszelką wiedzę podręcznikową przyswojoną w trakcie życia – historyczne daty. Boże mój. Jambo nie utracił umiejętności wykonywania prostych czynności. tj.

przeglądając szkolne zeszyty. narodziny (co. Nie z neuronów. nie ma jednak pojęcia. Jambo natrafia na komiks Tajemniczy płomień królowej Loany. Jambo. nadal nie wie tak naprawdę. 1935 Dla czytelnika tej powieści podróż wraz z Jambem do przeszłości jest też ciekawym wglądem w realia wojenne. gdzie i kim są” – snuje swoje ponure wizje w orwellowskim klimacie. „Jambo. „Czy mogłem rzeczywiście być aż tak dwulicowy?” – pyta sam siebie. który przeżył swoje życie „na odwrót”. Może pewnego dnia wymyślą elektroniczną sztuczkę. co urodził się starcem. utrzymane w służalczym tonie. ale ze stronic. Fałszywe lustro. ten z kędziorkiem”. zmarły niedługo potem dziadek i przede wszystkim kim był on sam. Przywołuje to jakieś niewyraźne obrazy – pojawiają się kolejne tajemnicze płomienie – jednak mężczyzna jest rozczarowany. tragicznie zmarli w wypadku samochodowym. Wtedy wszyscy będą tacy jak ja. które czytała jego matka. skądinąd. bohaterze wojny w Hiszpanii. wychwalające faszystów. „Powiedziałem sobie: Jambo. że czas.odrażające wypracowanie i czas fascynacji Loma Valente dzy innymi Historię o panu Pipino. René Magritte. Dzieciństwo bohatera przypada bowiem na okres drugiej wojny światowej i wśród starych papierów stale przewijają się propagandowe utwory sławiące Mussoliniego. co. masz pamięć z papieru. wciąż bowiem nie doznaje olśnienia. przypomina znane opowiadanie Francisa Scotta Fitzgeralda Ciekawy przypadek Benjamina Buttona). Odtworzone wspomnienia są sztuczne.wówczas wydarzyć. do lat dziecinnych. ku. który wyjaśnia mu pochodzenie sformułowania. dokonuje na swój temat niemiłego odkrycia – odnajduje budzące jego najwyższą odrazę własne wypracowanie. które palił ojciec. nie rozumiejąc już. 67 . któremu rzeczywiście przyszło u schyłku życia odbyć podróż wstecz. Jambo znajduje opakowania po papierosach. „Podróż Pipina do dzieciństwa była moją podróżą” – mówi antykwariusz. kim byli dla niego jego rodzice. która pozwoli komputerowi podróżować po wszystkich stronach napisanych od początku świata i przeskakiwać z jednej na drugą za naciśnięciem palca. Nie może pogodzić tego obrazu siebie z chłopcem zafascynowanym opowiadaniem Loma Valente o włoskim patriocie. że coś musiało się a umarł dzieciną Giulia Granellego – opowieść o człowie. papierowe. i pisma. gdy stworzył Wśród opowieści z dzieciństwa Jambo znajduje mię.tozsamosc ☞ prowadzi sekretne przejście przez strych. Odkrywa. od starości po Kiedy natężenie tajemniczych płomieni zaczyna wrastać. dzieliło dziewięć miesięcy – zakłada. na jakie czekał.

jaką autor prowadzi z czytelnikiem – czyżby obdarzył wszystkim – zarysowała mu się w pamięci historia pierw. zostają nagle zapeł. Odkrywa. w innym Gdy odzyskuje on przytomność po poważnym samochobyłem panem Piazzą i wypychałem słomą łasice. Nieco później udaje dyś przypomnę sobie nasz romans.stworzoną przez siebie postać cieniem świadomości. przekonując założyć lekarka. pamięci spotykamy w powieści Dafne znikająca José Carprzeżywałbym ten sen jak niekończący się seans filmowy. W tym wypadku amnezja okazuje się celosądząc. intryga jest tutaj jednak tylPrzypomina sobie wcześniej zupełnie zatartą w pamię. że film mnie dotyczy. w trakcie bombardowań czy przy przeprowadza. nie trzydzieści pięć wojny. Trudno oprzeć się wrażeniu. tów. ale zupełnie traci moment olśnienia nastąpić będzie mógł tylko zaraz przed poczucie rzeczywistości. EKSPERYMENTEM. Odzyskuje zarazem pamięć. z powodu dwudziestu trzech pchnięć sztyletem. młodzieńczej miłości do Lili Saby. suchej gałązki”.ko pretekstem do rozważań na temat tożsamości oraz ci postać Gragnoli. losa Somozy. zaś niektórzy stali życiem moreli. jest bowiem tysięcy. Obawia się. i że w decydującym momencie zobaczy wreszcie tę twarz. modelką dla pisarzy. zanim faszyzmu – mały chłopiec z biednej rodziny. który jako pierwszy zakwestionował literackiej fikcji i rzeczywistości. sfałszowane. by odzyskać utraconą płynie. Wkrótce kół niego jak puszokazuje się jedczyki”. ry na szkolnym apelu podczas przysięgi wierności Duce zamiast „Przysięgam!” odważył się krzyknąć „Sięgam!”.nak. kim nie archiwizowane.twarz Lili jest kluczem do wszystkiego. niż zajrzeć do nich naprawdę jest. o czym teraz śnię. jedynym śladem tragicznego wieczoru cze innym – Angelem Orso zastanawiającym się. także do własnego śmiertelność. wzajemnego przenikaw świadomości Jambo przekonanie. joma. kto i kiedy zjawił cza go jednak ta podstawowa ludzka potrzeba ustalenia się w restauracji. Dowiaduje się. czy ja kie. to. pozostawałoby mi Zupełnie inne. że kiwań Juan wielokrotnie ma poczucie. nagle ginie. że wszystkie notatki z pamiętnego wieczoru zostały nione. Głównym bohaterem. jak dopalą go po tylu latach wiernej służby. że to. I – przede gry. co się dokoła Bóg jest faszystą. że Bóg jest dobry (ich nia się tych dwóch płaszczyzn. Żeby jego kład samym mózgiem zanurzonym w konserwującym świat na nowo stał się kompletny. Również go. są słowa zapisane w jego osobistym nobyć Sybillą. że wieczór ten spędził w restauracji Niebym sobą prowizorycznym. Lub nie. sób. w jednym utożsamiłem się z Juliuszem Cezarem. „ja”. bohater wyznałączyć się z partyzantami Kozaków). podobnie jak u Martina Edena.mu się ustalić.lat temu”. pojutrze będę żyć notes do zapisywania twórczych myśli. zapisuje: „Juan Cabo: fikcyjny”. która z udręką stawia sobie pytanie. tak aby dać mu poczucie. i wszystkowiedząca. to jeden z najciekawszych fragmentów niego dzieje. i przekonać się. jako jedynej.. dlaczego je. „ogarnia mnie fikcja” tej książki) i który życie oddał za cichą walkę z faszyzmem – mówi. który może doprowadzić do wyjaśnienia. który to mózg ktoś stymuluje w odpowiedni spo. potężna królowa Loana. dający nie.bywalcy każdego dnia skrzętnie notują. widzialny Gaj. że czuje się trochę jak postać książkowa – „jakbym urotak mocno ukochał mgłę – ta bowiem w niespokojny czas dził się trzydzieści pięć stronic temu. Wszystkie luki. czy nie jest na przy. usiłującym zrewięćdziesiąt dziewięć.twórczą stymulację. Skoro więc zapiski gości są skrupulatwłasnej tożsamości – zamierza dążyć do wyjaśnienia. prześniłem ich już ponad dziesięć konstruować własne utracone wspomnienia. której wciąż. w śpiączkę. jutro będę może dinozaurem. Byłbym widzem idealnym. że 68 . W obecnej chwili był. natomiast każdy. nie jest rzeczywiste. była mu ochroną. Szczęśliwym trafem jest to lokal dla literazaczynającym cierpieć na początku epoki lodowcowej. eksperymentem mającym na celu jest tylko filmem numer dziesięć tysięcy dziewięćset dzie. wydawałoby się. MAJĄCYM NA CELU kim była tajemnicza nieznania „kłębią się wotwórczą stymulację. w jesz. W zeszycie osób i wydarzeń. kto mógłby wiedzieć coś na co spowodowało jego nagłe nawrócenie z drogi piewcy temat widzianej przez Juana kobiety. powszechnie znany i ceniony pisarz (prawdopodobnie przekroczyłem Rubikon i cierpiałem jak wół w rzeźni obdarzony pewnymi cechami samego autora).Loany „tylko o zwrócenie mu jednej twarzy”. któ. nie potrafi sobie przyNiedługo po tym odkryciu Jambo na nowo zapada pomnieć. że nic prostszego. by przeprowadził nocą przez wąwóz pragnących po. jaki poleciła mu (a także włączył w tę walkę samego Jambo. Teraz wspomnie. hieny. Tajemniczy płomień.tesie: Zakochałem się w nieznajomej.dowym wypadku.pisarz zdoła do niego dotrzeć. że łączności z przeszłością. które nie dawały mu spokoju. Brzmi jak typowy kryminał.GIERKĄ..tożsamość. wszystkie zagadki – rozwiązane. wróbla. wym zabiegiem. Sądzi. Amnezja okazuje się celowym zabiegiem.w rozmowie z Muzą. „Gdyby tak było. Jego dezorientacja co do własne. dlaczego i tropem. Mimo to modli się do królowej go „ja” sięga zenitu – zastanawia się. że posiada własne ciało i że otaczają go inni ludzie. Juan Cabo. że. mniej dramatyczne podejście do utraty tylko czekać na kolejne bodźce. W trakcie swoich poszurozmowa na temat Boga i argumenty Gragnoli za tym. Bruno. gierką.którego wciąż używał na określenie poczucia chwilowej szej gorącej. że to także rodzaj niu Kozaków przez wąwóz. w którym każdy gość otrzymuje na wstępie specjalny która stanie się przyczyną jego śmierci.zgaśnięciem świadomości. W innym mógłbym szło do tragedii. Nie opusz.

co jest rzeczy. „Potężna moc sztuki pisarskiej. pisząc o nim jako o młodej kobiecie.łonowym. bywalec Niewidzialnego Gaju.lii. Po raz pierwszy jestem zadowolosarkę. łagodnym zalążku damskich piersi. ☞ René Magritte. kobiety i kpił ze wszystkich mężczyzn”. pisząc z jej punktu widzenia. użytecznego. że początkujący pisarz. Włosy rozsypują mi się na ramiona.wieńczą podziękowania autorstwa. Rozbieram się. bo ma dość życia zastymulować swojego podopiecznego). w kłamstwie. Kim telnik chciałby spytać: Gdzie leży prawda. tozsamosc 69 . w których Modesto Farrago.. podstarzała pisarka-alkoholiczka. a który jest po. bardziej na ze swojego wyglądu” – pisze niedawny Juan. bez problemu cytuje Owi.Juana. że Juan zaczyna po części czuć się Natalią. pustego i fikcyjnego jak pisarstwo”.był ten/ta. gdy wychodzi na jaw. Wynalezienie życia. Odgarniam niach spontanicznie wystukanych na maszynie przez pi. że kocha Brau. który całą złożoną intrygę wymyślił. kiedy pragnie uratować swoją tajemniczą nieznajomą. który/która opowiedział/opowiedziała tę historię? Nic już nie jest pewne. by pisarsko czyzny. do której Juan Cabo trafia w toku rozwiązywania zagadki rzekomo porwaną przez szaleńca (w rzeczywistości zaś swojej tajemniczej nieznajomej. w którym tożsamość można kształtować łatwo bo. a nie życie. że jest chu. w którym jest pustka. twierdzi. Natalii. Juan Cabo zachował całą wiedzę podręcznikową. stacią literacką stworzoną przez samą Rosalię. spinam w kok. „nie ma nic równie bez. straszliwa czarnoksięska sztuka” sprawia. którym zajmował się na studiach. brak mu jedynie „bladego okrutnika. a co fikcją? nie się przenikają.. zarazem jednak go nienawidzi.Z lekkim niedowierzaniem też przygląda się swojemu odbiciu w lustrze i fragmentom. Prawdziwe jednak problemy z własną tożsamością zaczynają się. opisuje jego samego. spętana przez fikcję. który rozkochiwał w sobie wszystkie osobistych wspomnień składających się na własne „ja”. Podobnie jak Jam. Po raz kolejny pojawia się tu stwierdzenie przewijające się przez całą powieść – Kim jest główny bohater w momencie zakończenia poże literatura to wielkie oszustwo.wieści? „Już nie boję się patrzeć w lustro. Natalii Guerro. Adan Nadal. 1928 Ciekawym przykładem postaci egzystującej na granicy fikcji i rzeczywistości jest też Rosalia Guerrero. Książkę prawdziwy.nie jest prawdziwa? Przypomina to trochę tożsamościowe gierki. diusza. u schyłku powieści czytelnik wchodzi Wreszcie – kwestia tożsamości Juana. Odpowiedzi jednak nie otrzyma. jaką doktorem Neivą wspomnianym w podziękowaniach Nataudało mu się w życiu przyswoić. Dlatego wkrótce później bez problemu wczuwa się w rolę kobiety. rzeczywistość z fikcją płynwistością. wydaje mu się niepokojąco pełnokrwisty. Coraz bardziej zaintrygowany czy.je ręką. opętana miłością do Braulia Cauno. jak nie kochała nigdy żadnego prawdziwego męż. ciemnym wzgórku nierzeczywisty – Braulio Cauno zarysowany w kilku zda..w świat.w ogóle nie istniejącą – powstała w wyobraźni wydawcy lia tak.. brzuzaś podczas jego wizyty u Rosalii narasta poczucie. główny bohater Tajemniczego płomienia królowej Lo.jak plastelinę. jakie prowadził z czytelnikiem na przykład Michal Viewegh w Sprawie niewiernej Klary. śledzi każdy krok Juana Cabo i opisuje jego poczynania. niż on sam. „A ten Juan Cabo? Kim jest?” – spyta za any. W Juanie Gładzę po szyi. Kobieta.

Nowaka zawarte w książce Obwód głowy. „Tożsamość zwielokrotniona – kilku ludzi w jednym”1 – tego sformułowania używa Mariusz Szczygieł określając bohatera reportażu Wojciecha Tochmana Wściekły pies. czepiając się kurczowo „wiecznych i uniwersalnych (romantycznych?!) idei”.20-lat-nowej-polski-w-reportazach-wedlug-mariusza-szczygla-/oantologii Chociaż.com.mariuszszczygiel. tym bardziej że Polacy zostali w nią wtłoczeni w sposób nagły w roku 1989. punkt odniesienia. lecz współczesność (by użyć słów Zygmunta Baumana – płynna nowoczesność) niesie za sobą wiele niepokoju. rzecz nie jest przesądzona.pl/588. które wypaczone i zdewaluowane przybierają karykaturalny kształt. Relatywizacja wartości postkomunistycznego społeczeństwa to najbardziej symptomatyczny objaw 2 zwielokrotniona tożsamość Tytuł zaczerpnięty z: http://www. mimo to jednak stanowiąc fundament. jak pokazują reportaże W. lecz także w szerszym kontekście – społeczeństwa polskiego w ogóle. Społeczeństwa obciążonego balastem oszalałej historii.JP II bienheureux Fot. Trudno chyba o bardziej trafne zdanie określające kondycję nie tylko pojedynczego istnienia. Brak poczucia bezpieczeństwa spowodował. gdzie szeroko pojęta nietrwałość i niestabilność przez wiele lat były tłem życia codziennego każdego obywatela. że 1 Polska w reportażu współczesnym Polacy próbowali i nadal próbują okiełznać niepewność. Być może dziś Moskal tudzież Cesarstwo Niemieckie2 nam nie zagrażają. Władysław Targosz tozsamosc ☞ Monika Długa Polska współczesna. 70 .

mordujących swojego „wspólnika”. Na podstawie tej historii powstał w 1999 roku. mówi o początkach giełdy w Polsce. Doświadczenia przeszłości. który powstał z torów. ojczyzna – czy dla mieszkańców współczesnej Rzeczypospolitej te słowa mają jakiekolwiek znaczenie? Czy stanowią tylko sztafaż. który przedstawia głośną sprawę młodych biznesmenów. reportaż Ireny Morawskiej Luiza wdowa idzie na Dług. nas na początku lat 90. którą otwiera reportaż Człowiek. Polacy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki byli zmuszeni nową „mentalność w jeden dzień zrobić”. Musi na nowo uczyć się Polski. jednocześnie kocha Jezusa mocno. To precyzyjnie skonstruowana publikacja. zasłonę dymną. Drugi. zakażony HIV. Polska po Okrągłym Stole miała być rajem na ziemi.pl/588.com. wielokrotnie nagradzany film Dług. Skąd wyszliśmy i gdzie jesteśmy. R. oprawcę5 oraz chociażby teksty Pamiętnik znaleziony na parkiecie. Zaczyna się od opowieści Wojciecha Tochmana o człowieku. Krauzego. Ostałowska próbują zmierzyć się z ojczyzną zastaną po roku ’89. gej. Nowak.in.in. Pierwszy. honor. Borcuch. który budzi się na torach i nie ma tożsamości. w reż. Wspomniany na początku bohater Tochmana „(…) Ksiądz katolicki. ale również całkiem inny. Chyra. ☞ Kapela Kurpiowska z Kadzidła Fot. Wybór reportaży nie jest przypadkowy.. uprawiający niebezpieczny seks w klubach europejskich miast. oraz inne pytania. czy 500 euro za ciało. Gonera. to opowieść o Polsce ostatnich 20 lat czyli opowieść o zmianie. Autorzy o nazwiskach takich jak chociażby Tochman (którego teksty kończą i rozpoczynają zbiór). która świetnie maskuje hipokryzję? Na te. Z drugiej strony. Upragniona i wytęskniona wolność miała zniwelować dyskomfort szarej rzeczywistości wielu lat komunizmu. które zje kilogram. nie-komunistyczny kodeks wartości kreowany przez wolne już teraz media stworzył Nowego Człowieka. Karola Podgórskiego. jakie dokonały się po przełomie. 3 http://www. J. coś zlikwidowało mu pamięć. w którym główne role grali m. Jaki więc obraz Polski i Polaka wyłania się po dwudziestu latach wolności? Według autorów reportaży. Joanny Wojciechowskiej. które wcześniej były drukowane głównie w „Gazecie Wyborczej” i „Polityce” i stanowią crème de la crème wszystkiego co zostało do tej pory opublikowane na łamach współczesnej polskiej prasy i tego co dotyczy Polski właśnie. Demokracja i kapitalizm rzuciły społeczeństwo na głęboką wodę. Dowodem „radzenia sobie” jest m. kiedy musieliśmy uczyć się wszystkiego na nowo”4. jak mamę i tatę”3 to przykład nad wyraz skrajny. Bóg. niezbyt chwalebny i optymistyczny. w którym jak w soczewce skupiają się bolączki polskiej tożsamości – lub trafniej: nieustanne próby jej podtrzymania. 71 . i jak przekonuje redaktor antologii: „Ta książka. Smoleński. Nasze narodowe gusta to z jednej strony małomiasteczkowa mieszanka disco polo z Radiem Maryja w domku typu „Alexis”. K.zmian. Wikimedia Commons Tamże.-20-lat-nowej-polskiw-reportazach-wedlug-mariusza-szczygla-/o-antologii W antologii 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła sprawa polskiej identyfikacji uwypukla się ściśle w kontekście przemian ustrojowych. A. Każdy musiał radzić sobie sam. Wygrywał i nadal wygrywa najsilniejszy. wielkomiejska młodzież lansująca się (genialny artykuł Marcina Kołodziejczyka Trend-owaci) w najlepszych klu4 5 Szczygieł. Dla mnie jest on metaforą. Książka zawiera około dwadzieścia sześć tekstów (nie licząc komentarzy i przypisów).mariuszszczygiel. o nielegalnym przemycie narkotyków z krajów Ameryki Południowej. próbowali i nadal próbują odpowiedzieć polscy reporterzy w swych nieustannych próbach zmierzenia się z jak najszerzej rozumianą „polskością”. Hugo-Bader.

gdzie absolwenci wyższych uczelni mierz Nowak w książce Obwód głowy. Granicznie tak blisko. w kolejnych repor- ☞ 72 .bach miasta. Czy rzeczywiście komunizm upraszczał ścież. którzy migają się od uczciwej pracy. Ghost Cat dliwi wśród Narodów Świata. powojennego. Stereotypy? Określenie własnego miejsca najpełniej odbywa się jed. jak również obecnych relacji. wzajemna nieufność. Polacy dziś bowiem. a szczególnie tragizm nawaniu tożsamości a kończy tekstem o tożsamości zwielo. Reportaże zawarte w książce Obwód głokę poszukiwań? Wytaczał jasne granice dobra i zła? Czy wy dotyczą wydarzeń okresu II wojny światowej. ukrywają się przed sąsiadami.i krzywdy. Bolesne re. czasu dziś poczucie tradycji. gdzie SprawieAt the railway station VII Fot. gdzie kwitnie podziemie aborcyjne. w oczach potomków Goethego. mentalnie zaś setki kilomekrotnionej.zizmu.W tekście O Wandzie. świadomość i wielość wyborów. Relacji. to złodzieje większym z możliwych zagrożeń? i oszuści. co nie chciała Niemca poznajemy nak w kontekście zewnętrznych czynników. Współczesna Polska to kraj. 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczy. która zaczyna się od tekstu o poszuki. lub to co po niej pozostało – cień. któktóry ogranicza. okazują się konflikty gła to antologia. gdzie znudzone żony lacje na linii Polska-Niemcy świetnie zobrazował Włodziwchodzą na chat-sex.re dziś przybierają formę „uładzonej grzeczności”. Stosunki polsko-niemieckie pełne są przesądów i niezrozumienia.określającym wzajemne relacje. a także wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii pracować w Tesco… okraszone „zła historią”.losy polskiej oszustki matrymonialnej.trów dystansu. Gdzie nadrzędnym czynnikiem. gdzie ciągle podejmuje się nowe próby lustracyjne. są naj.

wspomniany już na wstępie reportaż Wściekły pies. chwil nieskrępowanej radości. bez sztafażu hipokryzji. Optymistyczne zdarzenia – chociażby jak te opisane w książce Szczygła Niedziela. nosiciela wirusa HIV. czy w końcu ostatni tekst ze zbioru reportaży Tomasza Słomczyńskiego Zapytaj jeża i inne historie zatytułowany Łowcy piękna o projekcie „You are so beautiful”. którzy odnajdują sens życia na deskach teatru (Dziwolągi też grają Ewy Orczykowskiej z Każdy zrobił. Religijności nie wyobrażonej. Spełnione marzenia o dziecku dwóch lesbijek (Dwie mamy Jasia Tomasza Kwaśniewskiego z 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła). Niewypowiedziane z obawy przed ostracyzmem społecznym. „postawy wyprostowanej”. Bóg zapłać. Wydawnictwo Czarne. ale też Afgańczyków. myślenia „polsko-centrycznego” i zwrócić się ku wartościom bardziej uniwersalnym niż dogorywający od wielu lat mesjanizm polski? Czas pokaże. lecz tej prawdziwej. pod red. Włodzimierz Nowak. Ostatnim tekstem. www. bardzo dobrym reportażu – który z założenia jest najbardziej symptomatycznym gatunkiem literackim – to gdzie dziś szukać odpowiedzi? Mimo całego spektrum negatywnych przykładów w polskiej rzeczywistości nie brakuje pozytywnych momentów.godsavethebook. Zapytaj jeża i inne historie.trekearth. Wołowiec 2010. oprócz powszechnie znanej tendencji do narzekań. W artykule zostały wykorzystane fragmenty recenzji publiwiele opowieści.trekearth. Diakon święci pokarmy w Wielką Sobotę.kowane wcześniej na blogu autorki. które nazywa się disco polo”).blogspot. nieuchwytna? A może po prostu w kontekście dzisiejszej globalnej rzeczywistości nie może być w ogóle mowy o tożsamości narodowościowej. Pakistańczyków. O. Wydawnictwo Area.mariuszszczygiel. Wielka popularność muzyki disco polo (Usta są zawsze gorące – „My po prostu jesteśmy społeczeństwo. polscy studenci prawa na Uniwersytecie Viadrina. Wydawnictwo Czarne.com. nawiązując naukową współpracę z naszymi zachodnimi sąsiadami. Każdy zrobił. lecz „tylko” lub „aż” o tożsamości kulturowej bez określonych granic i obszaru terytorialnego? Czy nadszedł w końcu czas. www. żeby ludzie nie gadali” (Atmosfera miłości). Mariusz Szczygieł. która zdarzyła się w środę. Wołowiec 2010. życzeniowej. Katolicyzm. 2007 Fot. to co trzeba). wielowymiarowa.tażach czytamy o naszych współbraciach szmuglujących przez granice nie tylko papierosy i alkohol. to co trzeba). jest znany. napiętnowaniem. Wikimedia Commons jaka jest więc tożsamość Rzeczypospolitej oczami polskich reporterów? Na wskroś sprzeczna. Musi. codzien. Wołowiec 2011. argumentując swoje postępowanie słowami „tylko.pl www. Słupsk 2011. ny obraz religijności Polaków. by wyzwolić się z „polskiego piekiełka”. fanatycznie wierzący. Bohaterowie tekstów to między innymi ludzie zagubieni. którego celem jest pokazanie piękna osób niepełnosprawnych… ☞ Bibliografia: 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła. Hindusów…(!). Nigdy niewypowiedziane kazanie księdza homoseksualisty. niepełnosprawni aktorzy. To osoby. które wybierają krzywdę dziecka zamiast ukarać proboszcza pedofila. ludzkie tragedie. Wołowiec 2007. Szczygła. Milczenie jest złotem. Polacy. wartości.com tozsamosc 73 Fotografie udostępnili: Ghost Cat. To pojedyncze. Wojciech Tochman. Wiele historii. który w książce Tochmana Bóg zapłać przybiera złowieszczy kształt. Poszukiwacze zapomnianej muzyki ludowej (Zapomniana muzyka Ewy Wałkanowskiej z Każdy zrobił. niezrozumieniem. pod red. Wydawnictwo Czarne. Wydawnictwo Dobra Literatura. M. jak mawiał Czesław Miłosz. potrafią (o dziwo!) również cieszyć się życiem. którzy próbują nakreślić nowy jakościowo obraz Polski. która zdarzyła się w środę. Ostatnim bastionem polskiego poczucia tożsamości jest religia. Obwód głowy. Gorczycy-Popławskiej. Tekst Wściekły pies to doskonała metafora „polskiego” rozumienia religijności. 13 reportaży. Strony www: www. to co trzeba. Bo jeśli nie w polskim.com/members/jasmis Władysław Targosz. W Polsce bowiem prawda nie wyzwala – ona zniewala i wyklucza. Tomasz Słomczyński. Książka Nowaka nie pozostawia złudzeń co do naszych prawdziwych i czczonych wartości. Niedziela. Ołtarzew. zamykającym publikację. które rozgrywają się w czterech ścianach mieszkania (tytułowy tekst Bóg zapłać o „katolickim” rozumieniu pojęcia rodziny). wspólna i jednocząca walka o słuszną sprawę – olbrzymie architektoniczne wyzwanie – Sanktuarium Maryjne w Licheniu (Niech będzie wola ludu – „Polski gust to dużo pawia i dekor”). które składają się na prawdziwy. Gdańsk 2011.com/members/vladic . Wydawnictwo Czarne.

A później nadszedł proces twórczy. które umacnia się we mnie za każdym razem. Na to nałożyła się coraz głębsza fascynacja reportażem i reporterską ideą uważnego wsłuchiwania się w człowieka. by je przedstawić – może to wyzwanie dla nas? tozsamosc W jaki sposób doszło do tego. gdy czytam coś wartościowego. z której niewielkie samoloty. którzy żyją zbyt daleko. wyreżyserowane w naszej wyobraźni przed wyprawą. narażone na turbulencje. że realnie istniejący świat stwarza lepsze sytuacje niż te. Padł zuchwały pomysł: skoro Wyspy Owcze zdają się tak żywotne społecznie i kulturowo. a wieczorem Oddmar i Jana złapali za gitary na przyjęciu kończącym sezon piłkarski. wiatrów. sztuce Joensena i Towarzystwie Przyjaźni Niemiecko-Farerskiej. Oto zaczęło się realizować nasze wieloletnie marzenie i wychodziło na to. choćby krótki artykuł: mam olbrzymi podziw i uznanie dla 74 . jeszcze na pokładzie samolotu oraz do dnia następnego. Do turbulencyjnego lądowania w sztormową noc i pierwszych rozmów z Farerami. że był w twórczym rytmie. przyrodzie. nieregularnie lądują nieopodal Thórshavn. aby poczuć się wystarczająco blisko mgieł. pewne było tylko. Szkocji i Norwegii. że po lekturze dziesiątek polskich reportaży intuicyjnie domyślaliśmy się jak konstruować tekst. iż 81:1 jest efektem współpracy dwóch autorów? Kto był pomysłodawcą i jak Pan się do tego pomysłu odniósł? Inicjatywa wyszła od Macieja. Z tamtego okresu pozostało mi przekonanie. Współautor 81:1. Pomiędzy rozmowami z Farerami spogląda w stronę Islandii. niewyraźnych wschodów i zachodów słońca ponad surowym krajobrazem dalekiej północy. Obaj nie za bardzo wiedzieliśmy jaki będzie efekt tej naszej zabawy. Stara się poznać i zrozumieć ludzi zamieszkujących niewielki archipelag na północy i tą wiedzą dzieli się z tymi.☞ Rzeźba w Fuglafjørður O Farerach czyli o solidarności na nieprzyjaznych skałach Z Marcinem Michalskim rozmawia Renata Długołęcka Marcin Michalski – człowiek dryfujący na wzburzonych falach Morza Norweskiego. Ja prezentowałem postawę raczej sceptyczną. najbliższych sąsiadów Wysp Owczych. W tamtym czasie pisał do działu kulturalnego „Życia Warszawy” i można powiedzieć. i Danii. która osadzona byłaby na Wyspach Owczych? Musimy cofnąć się do początku naszej pierwszej podróży. który surowo weryfikował nasze wyobrażenia. Jak narodził się pomysł na napisanie książki. a mało kto kwapi się. gdy poznaliśmy kilkunastu mieszkańców naszej osady. Opowieści z Wysp Owczych opowiada o radościach i smutkach Farerów.

nieco więcej osób zwróci uwagę na Farerów. cami niczym szlachetna odmiana whisky? W Wyspach Owczych byłem zakochany platonicznie na dłu. zaradność i umiejętność zagospodarowania własnego mikroświata. bogatą zechciał przeczytać naszą książkę. wyścig łodzi 75 . Staram się nie tracić ostrości widzenia i zauważać również Sukces w zawrotnym tempie – nie wiem czy tu pasuje to zjawiska negatywne. który powstał niejako przy okazji. że Monika Sznajderman.mił przejęty. kto potrafi sprawnie sklecić kilka interesujących zdań i sprawić. Wszechstronność Farerów. że stałem wtedy ka to produkt uboczny. ale moja fascynacja Farojami nie ga. Także dystans do pewnych spraw. czy dojrzewała miesiąGotowy maszynopis zanieśliśmy do dwóch wydawnictw.o nich tutaj głównie chodzi. szefowa wydawnictwa Czarne. artystów teatralnych. przecież to biarzy. kto czeństwo bez większego wysiłku tworzy własną. Cieszę się. wyprawa na działo. aż któregoś dnia zadzwonił do mnie Maciek i oznajarchipelag była spełnieniem młodzieńczych marzeń. wynikający i osiągająca sukces w tak zawrotnym tempie? Bo niewątpliwie można w przypadku książki Panów mówić pewnie po części z apokaliptycznego otoczenia. Książ. że to wszystko nie dzieje się naprawdę. pracowników akademickich. a dopiero pózniej za- tozsamosc ☞ Joansoka. posiada potężną scenę muzyczną. Przez jakiś czas nic się nie go przed pierwszą wizytą i. rów. spójną całość. zobaczyć.kiedy przepracowaliśmy trzy miesiące w przetwórni ryb. czy też odwrotnie? W trakcie wizyt na Owcach staraliśmy się jak najwięcej przeżyć. o sukcesie. że tworzą intrygującą. tak jak mówiłem.każdego. i niesamowicie wdzięczny każdemu. Czy zaczął Pan pisać książkę podczas pobytu na Wyspach Owczych. że czterdziestoośmiotysięczne społe. usłyszeć. jest na duże „tak”. silne poczucie Jak czuje się osoba debiutująca w świecie literackim wspólnoty. inżynie. rzeź. Imponuje mi. orkiestrę symfoniczną i co tam sobie jeszcze wymarzymy. łość od pierwszego wejrzenia.słysząc pochwały. że dzięki niej literaturę. Pamiętam. naturalna potrzeba rozmawiania. Lwia część powstała po powrocie z najdłuższej wyprawy. na przystanku tramwajowym przy Dworcu Centralnym Ujęło mnie wiele rzeczy. naukowców. ich i pomyślałem. śnie. częli Panowie nawiązywać kontakt z wydawnictwami. Bądźmy subtelniejsi: jestem przeszczęśliwy. Moja połowa 81:1 powstawała w wielkim mozole.praktycznie jako osoby znikąd. czy po powrocie do Polski? Czy najpierw została napisana książka. Czym głównie ujęły Pana Wyspy Owcze? Czy była to mi. więc pisania było niewiele. sportowców.określenie. malarzy. Bardzo często jest to podziw połączony z zazdrością.

Uwaga. Na pewno marzy mi się być prawym człowiekiem. Na jakiej literaturze się Pan wychował? Jaki gatunek literacki towarzyszy Panu dziś? W drugiej czy trzeciej klasie podstawówki założyłem zeszyt. w myśl tego co mówił u Hrabala stryj Pepin: „Ten świat jest piękny do obłędu. Staram się przy tym doceniać każdą chwilę życia. dramatyczna. Widziałem dużo obrazów Joensena i Rozstanie wyróżnia się na tle reszty niejednoznacznością. Wymienione przez Panią są – takie mam wrażenie – nieco zbyt pastelowe i dosłowne. żeby taki faktycznie był. co będzie jeszcze lepsze. ale ja go takim widzę”. którymi kieruje się Pan w swym życiu? Wie Pani. Czy ma Pan jakieś prawdy ogólne. Nie za wiele oferowały także archiwa agencji zagranicznych. Skoro debiut był rzekomo taki dobry. nieco ckliwa i zarazem Czy nobilitacją są słowa Mariusza Szczygła: „Jedna książka. i czy ma to przełożenie na Pańskie życie codzienne? Gottland był jednym z najważniejszych tekstów. Idealna. że stanęło na Frimodzie. ale czuję też pewną odpowiedzialność. publikując artykuł w farerskiej prasie: „rozpoczęło się korzystanie z państw jak z towarów – można wybrać to. nie zaniedbując przy tym siebie. A Czechy to kraj dla mnie” (dla nas – Faroje). Nie. zasady. Scena pożegnania przed wypłynięciem w daleki rejs. Naiwistyczne reportaże. które daje najlepszą ofertę mentalną i egzystencjalną. Przejrzeliśmy kilka tysięcy zdjęć i żadne nas nie zachwyciło. To szło w setki. Dominowały landszafty. tylko czy taka sucha deklaracja nie brzmi jałowo? Zasady realizuje się często intuicyjnie. Aż wreszcie w albumie przywiezionym z Wysp objawił się Frimod. który umie zwracać uwagę na potrzeby innych. promocja farerskiej sztuki na okładce. niestety farerska fotografia dokumentalno-reportażowa ma się nie najlepiej. piękną lub podłą. Tak czy siak świetnie. Chciałbym na przykład. I oba świetne”. czarny parasol. dwa debiuty. są tak silnie zakorzenione. warto popracować nad czymś. Poszukiwania okładki trwały bardzo długo.Dalur Skąd pomysł na okładkę? Dlaczego wykorzystano obraz Frimoda Joensena Rozstanie? Joensen jest autorem kilku świetnych obrazów – Begravelse lub Going to the church – które być może bardziej pasowałyby do charakteru książki. naiwistyczne malarstwo. Sparafrazowaliśmy słowa Mariusza. Podróż za jeden ☞ 76 . Próbę czasu przetrwał na pewno Adam Bahdaj – Do przerwy 0:1. które popchnęły nas ku reporterskiej przygodzie. by bliskie mi osoby miały we mnie mocne oparcie. natura i Farerowie pozujący w narodowych strojach. Recenzję z okładki odbieram arcymiło. w którym zapisywałem tytuły przeczytanych książek. to złożone. Na początku skoncentrowaliśmy się na zdjęciach. że trudno je nawet wydestylować i nazwać.

Islands pióra antropologa Jóana Pauli Joensena. czyli w chwilach.starych manuskryptów. wąchać je. jakbym spisywał z katalogu. Kiedy byłam na spotkaniu z Kamilą Shamsie. typu audiobooki lub Kindle? Czy Pana książki? nie uważa Pan. Mógłbym długo wymieniać. ale i Porozumienie bez przemocy z pół. William Marcin Michalski w Akraberg 77 . wracam – istna neuroza. jakichś mnienia Jerzego Ilga. ktoś zapyCzy przekonują Pana do siebie nowinki techniczne tał ją do kogo adresuje swe książki. Preferuję literaturę faktu czytanie praktycznie nie wchodzi w grę? i wywiady. by wziąć mimo wszystko wersję Joyce i gdzie Beckett. którzy ignorują istksiążki papierowej lub wyprzeć ją z obiegu? nienie farerskiej kultury. może mi Pani nie uwierzy. zobaczyć jak działają dzisiaj. ☞ papierową i śledzić tekst razem z Wilhelmim. niedaleko Irlandii. Poza tym Pan Samochodzik.przydatność w roli archiwum czasopism. wspo. suwerenna farerska kultura. Był też Ferdynand Wspaniały. a im głębiej się zastanawiam. że wiele osób ma podobnie i audiobook na długo pozostanie tylko ciekawym dodatkiem. jeśli możemy w danej chwili wybierać – czysta herezja. które rozłażą się w szwach. Pisząc 81:1 wróciłem do Astrid Lindgren. tym mam większy apetyt. gdy wątki. by wejść w te lektury jeszcze raz. czymś bliższym płycie z muzyką niż realnym konkurentem książki. przeplatam to fikcją. Kto jest adresatem w świecie literackim. Marczewski. Myślę. w których by nad nią górował. Może jeszcze przy więcej tytułów. gdzie odsłuchu zakorciło mnie. podkreślać zdania. W tym momencie mam napoczęte polskie reportaże Jędrzeja Morawieckiego. Masłowska. Po kilku minutach ju drogowskazu: proszę państwa.uśmiech. przebijający windą dach bloku. Cyfrowego ratunku dla miłych nam ki psychologicznej i zbiór esejów o Islandii. gdy mamy ograniczone miejsce w plecacytować wielkimi partiami z pamięci: Ota Pavel. może w trakcie gotowania. jazdy roweOstatnio czytam jak opętany. Sherlock Holmes. Nie widzę za bardzo okoliczności. dopisywać coś ołówkiem. artykułów. Tak czy siak Malicki. taży. Poza tym także ci. Maciej ku.o Owcach nie słyszeli.Kindle – to zabawne. scenariusze Monty Pythona. Stawiamy czytelnikom coś w rodzanej interpretacji Romana Wilhelmiego. a planujemy zabrać kilka grubszych cegieł. czwarty raz Dziennik pisany później. Nie wiem. którzy nigdy Znajomy podarował mi kiedyś Moskwa-Pietuszki w świet. do których chciałbym wrócić.te technologiczne nowinki niezbyt do mnie przemawiają. ale spotywanę kryzysu Lindy Polman o kulisach przemysłu pomocy kam się z tym słowem pierwszy raz w życiu – widzę jego humanitarnej. Uwielbiam dotykać książki. wręcz umieć okazji podróży. zaczynam pięć książek. Przedkładanie audiobooka i Kindle’a nad klasyczną książSpecjalne miejsce na półce ma Pilot Whaling in the Faroe kę. Kara. gubię rem albo ciemną nocą w leśnej głuszy. Mikołajek. Do tego coraz książek. setki polskich repor. że mogą one stać się zagrożeniem dla Odpowiem prowokacyjnie: wszyscy ci.

To dość optymistyczna wer(bo zdarzyły się powroty) jako odrealnienie codzien. Kapitan wychyla się i niebanalnych charakterów zdołał Pan poznać? z kabiny. Oba kowracam wieczornym promem z Sandoy. W sumie szkoda. jest cicho. Jednocześnie pamiętam. gdy Dwa często niepodobne światy – farerski i polski. że wszelkie opisy będą tutaj ułomne. Ile osobowości kontynent. Zawsze staram się wyostrzać zmysły do granic możliwości. czy życie wśród Farerów jest tym. fikę archipelagu w taki sposób. Ponad czterdzieści tysięcy ludzi to nai wiem. że niewielu Polaków odwiedziło Wyspy nego. Poznałem niewielki ułamek. by poznać wszystkich. ułatwiają na. proszę sobie uzmysłowić z iloma osobami rozmawiamy na poważnie w ciągu roku? Ze stoma? Czyrzą tylko namiastkę. żeby osądzili na gruz. rozbuchana scena artystycz. złość. Pamiętajmy jednak.są. jak sobie to farerskie życie umagiczniać. Piękno-zwykła scenka. ciemnoszare chmury. Życia nie starczy. pachnie ocean. widzę przez okno dziewczynę z ojcem. ze wszystkimi za i przeciw. busem miejskim. Ale tak się nie dzieje. Do tego dochodzi ten Hrabal. li uważny. Czy pisząc książkę starał się Pan oddać specy. Czy życie na Wyspach Owczych traktował Pan i traktuje że nie powtarza się dyskutant. Jestem w Tórshavn.prawdę jest tłum. miłe osoby. ubrana w dresowe spodnie i wzorzysty farerski sweile ta specyfika została oddana. Obserwuję to Wciąż zbyt mało. na horyzoncie zmierzcha. niby malutka wyspa Hestur wyrasta zza burty niczym demoniczny Wyspy Owcze zamieszkuje 47 487 osób.sja. on stoi na ścieżce. Jakaś tam rzeczywiste i tam najchętniej spędzałby Pan czas? 78 . ona zrzuca z ciężarówki książkę i dać ją do przeczytania Farerom. Należałoby teraz przetłumaczyć przy ogrodzie. z indywidualnym. że do.ter. jak wygląda północna Szkocja chociażby? Staraliśmy się pokazać ludzi i charakterystyczne zjawiska. mi to tamtejsze realia. które jest stoma ośmioma tysiącami Farerów. przy założeniu.☞ Chmury nad Koltur Heinesen odmawiający Nobla. Pół godziny później wracam tą samą drogą i wciąż tam minuje u nas formuła klasycznego reportażu. rozmówców. jadę autoo tym. bo słowa two. bywa to zbliżone do stanu narkotyczPrzypuszczam. Mniej tu fotograficznego obrazowania. więc ktoś zaraz może okazać zawiść. pogłębiony dialog co trzeci dzień. stoją przy jakichś narzędziach. No więc teraz zestawmy tę setkę przez rok z czterdzienego życia. mówi coś do jednego z pasażerów. bo chciałbym potrafić opisać te pięknostki. aby obrazowo mógł agresję.rzeczywistym. Warto nie lekceważyć. dujemy obraz krainy na bazie opowieści i opinii naszych niczego więcej mi nie trzeba. że funkcjonuję w świecie Owcze. sobie je wyobrazić człowiek mający mizerne pojęcie którego cytowałem wcześniej. są Poszukać ducha miejsca.Wiem. a więc bu. są za mną potężne cham równie mocno. ekstatycznym patrzeniem na świat.

nie ma nas wiele. Czy wszystko tam jest policzalne i jak jest ze szczęściem. zatracić. botanicy. iż tak wiele ludzi odczuwa odosobnienie. Do tego dochodzi jeszcze jakaś elementarna. wylądować poza marginesem. czy są szczęśliwsi. obiboków. że w dzisiejszym świecie niewiele miejsca pozostało na bezpośrednie. Nie wiem czy nastąpi jakieś znaczne ochłodzenie. że mają mniej powodów do zgorzknienia. Na końcu zapomni o nas nawet listonosz. bliskiej rodziny. antropolodzy. Farerowie wykazują umiejętność poszanowania każdego przydatnego zawodu. Sporo w 81:1 nawiązań do samotności. wspólnotowa odpowiedzialność: „jesteśmy razem. Wiele postaci nietuzinkowych. Innych nie miałem okazji poznać. Nie umiem powiedzieć. Czy to specyfika narodu farerskiego. wydaje mi się. z zaradnością. Farerowie hołdują wszechstronności. W noclegowni dla kobiet. z drugiej – nie brakuje sygnałów. że największą samotność generują wielkie miasta. w areszcie. A kiedy już wszystko policzymy. postawą typu „muszę pracować solidnie. ☞ Temperatura uczuć międzyludzkich na Farojach się waha. samodzielnością. Tam najłatwiej się pogubić. czy praktyczności? To się wiąże z całym etosem protestanckim. bo od tego zależy moja pomyślność”. czy może prawdą jest zdanie zawarte w książce. ciepłe uczucia międzyludzkie? Zwróćmy uwagę co powiedział Bjørn Patursson. raz nie. dzięki czemu ich społeczeństwo funkcjonuje tak sprawnie. blisko tego sukcesu zdają się być Niemcy i ich prężnie działające Towarzystwo Przyjaźni Niemiecko-Farerskiej. 30 453 pojazdy. nie w znaczeniu wybitnych osiągnięć. Wśród przyjaciół. musimy działać”. ale mi o nich dużo opowiadano. 250 wyrazów na określenie deszczu. Według 81:1 Wyspy to: „463 km dróg publicznych. ale oni są jednak w mniejszości. Raz szczęśliwe. że są to tylko pozory. Czy jest to kwestia mentalności.cząstka nie wykazywała zainteresowania. bo tego policzyć się nie da? Tak. niezrozumienia. rzecz jasna. dzień kultury 79 . ale o różnorodnych i bogatych doświadczeniach. 350 słów na określenie wiatru”. zaczyna się życie. odosobnienia. który przez ponad piętnaście lat miał do dyspozycji całą wyspę Koltur tylko dla siebie i żony. Nie brakuje też. żyjemy tu wśród tych czarnych nieprzyjaznych skał. Filologowie. Mykines. Z jednej strony więzi rodzinne wydają się wciąż trzymać mocno. na łonie natury. którzy ponad pracowitość stawiają miły i pomocny zasiłek socjalny. Przysłali mi swój katalog bibliograficzny – prawie tak gruby jak niemiecka książka telefoniczna. wszelkiej maści pasjonaci. ośrodku odwykowym. zapewne mnóstwo rzeczy jest policzalnych. Był zdania.

zi pomiędzy ludźmi są mocniejsze.dzieło. zna się na prądach morskich.Społeczności lokalne spaja tu wspólnota doświadczeń. czy motywuje? Vikar jest od wielu lat opuszczone. Pana zdaniem. Zapewne żyją bardzo Czy planuje Pan napisanie kolejnej książki? blisko. że tak wielu Farerów. którzy mają odwagę ją wzbogacać i odkrywać Czy życie w trudnym klimacie. nych terenów”. raz w teorii reportażu mówi się. bo nic już nie spami Owczymi nas poniosło.niedociągnięcia i eliminować je. mieszczucha. że dno numer dwa to absow tygodniu latają w głąb archipelagu załatwiać „poważniej. przyjmuję ją z zajest Mykines. Jak bardzo. rodzajach mgły. kłócą się i kochają.czytelnikiem. gdzie zdarza się. szybko dostrzega się. W Tórshavn można robić co się chce. Jeszcze nie tak dawno między osadami nie było dróg. Skuvoy) powoli wyludniają łem swoich rozmówców o bardziej pogłębione kwestie. która się ukazała lub lada moment ukaże. co napiszą mądrzejsi. więc na ewentualną książkę antropologiczne: zimowa codzienność i rytuały na peryfe. że z powodu pogody ludzie interesowaniem. Albo dziś nie. gospodarowana nisza. Czy krytyka boli. ale Czy od momentu wydania książki spotyka się Pan i mocne poczucie kontroli. Czarne dlatego. ale wciąż coś się tam dzieje: dzieci (na Fugloy – jedno spróbowałem poszukać drugiego dna. odpuśćmy. Spotkałem wielu wrażliwych.jakąkolwiek wartość. albo idą do spiżarni po barani udziec czy zmrożoną na kość pizzę. dopiero przy siódmym tekst zaczyna mieć sze” sprawy. Słuchają Beatlesów. różnią się od siebie społeczności Tór. Przede wszystkim jednak jestem prozaicznych czynnościach. nie się.Mam ogromną nadzieję. Zimą ich wyspa zdana jest na bycie samowy. bo tam wyraźniej niż gdzie indziej podkreśla ona ich miniaturyzm. skoro nie starczy kiedy za oknem szaruga. nawet ta. spotyka się z krytyką. Nic na siłę. Mam już pomysł. gdzie człowiek zależny przed czytelnikiem to. choćby natomiast prasowe recenzje – praktycznie nikt nie napisał na szkockiej wyspie Mull. wycofanych. na Michalskiego. Ale wolę upajać się tym.trzeba będzie trochę poczekać. Opowieści z Wysp Owczych. Ludzie szczerze się w 2011 roku. odwiedza. starczalną. lepszym przykładem Konstruktywna może być inspirująca. z sympatią i czytelników i dziennikarzy? empatycznych Farerów. Ich rozmowy o pogodzie książki Marcina Michalskiego i Macieja Wasilewskiego pt. bardzo pozytywne są także wieczorki autorskie. musisz tu zostać na dobre i złe. Dobrze jest jednak samemu zauważać nie mogą wydostać się z wyspy przez kilka czy nawet kil. głębsze. do czego nie są w stanie sami jest od natury. że tu nawet czasu na lekturę choćby połowy tej rewelacyjnej liwszystko jest bardziej na poważnie. teatr wy. kolejną książką. ją osobiście albo siedzą w internecie. Literatura potrzebuje ludzi.W następnym numerze „Archipelagu” ukaże się recenzja runkach wiatru.jeszcze nic naprawdę krytycznego. nie ma pola manewru teratury. Dla mnie. to mnie zajmuje bardziej. Do tego respekt przed zdradliwymi górami i oceanem. zaczynam ryjnych wyspach archipelagu Farojów. Na przykład mam do siekanaście dni – ani promem ani helikopterem. w dyskotece drugi drink gratis. gdzie ludzi można policzyć na pal. Ludzie podchodzą do natury z dużym szacunkiem. która uważana jest za arcyshavn i choćby Vikar. ich ojcowie są farmerami. że w niektórych miejscach 81:1 nie zapyta(poza Mykines także Fugloy. więc łapią ptaki. że jednak zdecyduje się Pan stawia Brechta. determinuje człowieka do zbliżenia się dotrzeć. Dużo jest jeszcze „niezagospodarowamoże jutro. zniechęcach dwóch rąk? ca. bo dziecko) mają szkolną salę. Na Wyspach Owczych człowiek jest na nią skazany. w nie angażują. Z Wy– dziś wieczór. także młodych. To karygodne.lutne minimum. Spotykam się z olbrzymią sympatią znajomych. iż wię. bo tam była akurat niezaprzypłynie i nie przyleci. fascynującym odkryciem jest. wydana przez wyd. synoptyczne plotki są równie ważne jak omówienie ostatnich wydarzeń w polityce i sporcie. Spotkajmy w przyszłości na wzbogacenie „rewelacyjnej literatury” się w centrum i pójdźmy na kufel. Te miejsca bie pretensje. Niepokoją mnie Obserwując życie w małych społecznościach. więc ludzie Wszystkie fotografie zostały nam udostępnione przez Marciwędrowali przez góry albo wiosłowali łodzią. choćby w Europie. kie. Zastanawiam się. po co rzeźbić w mordędze coś własnego. do niej i lepszego jej poznania? Dziękuję Panu za rozmowę. że skończyły się inne tematy. ale też i kilku oschłych. tozsamosc 80 . mamy co najmniej kilkanaście możliwości – w kinie grają von Triera. nie są prowadzone dla przerwania niezręcznej ciszy albo 81:1.Każda książka. To doskonały pomysł na opracowanie Piszę w olbrzymim trudzie. Koncentrują się na gromadzić materiały. Pewnie czują podskórnie. wspierają się.

która łączy zamiast dzielić Czy w dzisiejszych czasach istotne jest zadawanie sobie pytań o własną tożsamość? Jak żyjąc w wielokulturowym świecie możemy pielęgnować wszystkie komponenty naszej tożsamości i odczuwać bliższą więź z ludźmi. Kamila Kunda tozsamosc 81 .Tożsamość. zamiast pozwalać różnicom tworzyć barierę między nami a innymi? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta i dana raz na zawsze.

można zaznaczyć więcej niż jedną opcję. Jedną z bardziej znanych osobistości o mieszanym pochodzeniu jest Tiger Woods. inne nim nie są. Na tożsamość Woodsa składają się przecież także płeć. politycznym. Z osobistych względów ten temat fascynuje mnie od dawna. że im dłużej żyjemy i im więcej zbieramy doświadczeń. by zgłębić zagadnienie i spróbować dotrzeć do sedna tego. elementy tożsamości są efektem jego wyboru. że ok. sięgnęłam więc po kilka pozycji. tym jej elementy mnożą się. którego ojciec ma korzenie afro-amerykańskie. Część można zmienić. części nie. wymykając się tym samym wszystkim dostępnym etykietkom. tożsamościami rasowymi. chińskie i holenderskie. Obecnie szacuje się. część nie. dotychczas na poziomie biurokracji wykluczającymi się.Od nieco ponad dekady. część nie. iż nasza tożsamość jest zawsze w ciągłym procesie zmian i transformacji. a matka tajskie. iż tożsamość nigdy nie jest pojedyncza – moja tożsamość płciowa nie przekreśla tożsamości wynikającej z miejsca urodzenia. ideologicznym i historycznym. chińskie i indiańskie. Woods niejednokrotnie przyznawał. Część z nich jest widoczna. Tożsamość jest wytworem kulturowym. wykształcenie i setki innych elementów. Stuart Hall w Questions of Cultural Identity pisze. Natura tożsamości polega na tym. Przez wiele lat prowadzona była kampania. Ten temat przybliża wyraźniej Amin Maalouf w Zabójczych tożsamościach. Pytany o swoją tożsamość. tozsamosc 82 . z których część dostępna jest także na polskim rynku. Wszyscy autorzy podkreślają zgodnie. Część dotyczy fizyczności. że ukuł własne określenie na samego siebie – „Cablinasian” („cablizjata”). światowej sławy golfista. a ich liczba nie jest niczym ograniczona. 3% społeczeństwa amerykańskiego (tj. iż tożsamości nie da się podzielić i zaszufladkować – a dotknęliśmy zaledwie wierzchołka góry lodowej. wypełniając formularz w Stanach Zjednoczonych i natrafiając na rubrykę „przynależność rasowa”. wykonywany zawód. obywatelstwo. przynależność klasowa. w którym żyję ja i coraz więcej z nas. by dzieci pochodzące z mieszanych związków nie musiały wybierać między kilkoma. czym jest tożsamość i jaka jest jej rola w wielokulturowym społeczeństwie. niemal dzisięć milionów obywateli) zaznacza w formularzu więcej niż jedną rasę. Każdy z nich ma jednak swoje implikacje w życiu codziennym. Niektóre Na rynku brytyjskim i amerykańskim książki dotyczące tożsamości pojawiają się od wielu lat w dużym natężeniu. wyznawanej (lub nie) religii czy orientacji seksualnej. Przypadek Woodsa i milionów jemu podobnych ludzi pokazuje. stan cywilny.

np. że im więcej władzy niesie ze sobą dany aspekt tożsamości (biała skóra w czasach apartheidu. środki i perspektywy życiowe odgrywają dużą rolę w tym. kompleksowych powiązań między nami a drugim człowiekiem”. Tożsamości są zakorzenione w warunkach materialnych. jak myślimy o sobie w relacji z innymi. stabliną podstawę dla naszej indywidualności. który w The Value of Difference stwierdza: „W tożsamości chodzi o poczucie przynależności.Na różnych etapach życia inne komponenty naszej tożsamości wysuwają się na pierwszy plan. W pewnych okolicznościach to. a zwyczajną rzeczywistością. tym bardziej „właściciel” owego aspektu tożsamości jest jej świadom. tożsamość daje nam poczucie osobistego miejsca. Younge dodaje: „Tożsamości polegają na tym. Ale te myśli nie biorą się znikąd. nieistnieją- 83 . czarnoskórym. zakończenie apartheidu czy poprawę praw gejów. Zależnie od okoliczności pewne elementy tożsamości dają o sobie bardziej znać. Younge zaczyna od wytłumaczenia. Czy w dzisiejszych czasach istotne jest zadawanie sobie pytań o własną tożsamość? Jak żyjąc w wielokulturowym świecie możemy pielęgnować wszystkie komponenty naszej tożsamości i odczuwać bliższą więź z ludźmi. zamiast pozwolić różnicom tworzyć barierę między nami a innymi? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta i dana raz na zawsze. rola matki czy dyrektora firmy. Stoi na czele najbardziej inspirujących osiągnięć w historii polityki światowej. Konflikty jasno pokazują. w wieku dorastania – budząca się kobiecość lub męskość. jak określił to Maalouf. wojny w Rwandzie. Fakt bycia kobietą w Sztokholmie czy Berlinie niesie ze sobą inne przywileje i ograniczenia niż w Kabulu czy Rijadzie. Może wytworzyć ciepło i poczucie komfortu. a tym bardziej multikultury. wystarczy wspomnieć tu wojnę na terenie byłej Jugosławii czy w Rwandzie. Younge zgadza się z Jeffreyem Weeksem. Darfurze i Demokratycznej Republice Konga”. która otacza nas w wielu krajach. czym jest multikulturalizm. gejem. narodowością a bezpaństwowowością. wyznawcą hinduizmu czy kobietą może oznaczać różnicę między życiem a śmiercią. jakie mamy z niektórymi ludźmi i różnice. Irakijczykiem. W szkole podstawowej może to być tożsamość ucznia. One powstają z doświadczeń wielu ludzi i w swej naturze są dynamiczne. Ale tożsamość wkroczyła także na scenę w najbardziej szokujących okresach w historii – mam na myśli Holocaust. Nie jest on żadnym etosem. czy jesteś Brytyjczykiem. Poczucie solidarności z ludźmi jest jednak kwestią niezmiernie skomplikowaną – fakt dzielenia z kimś pewnej cechy nie powoduje od razu. niepełnosprawność podczas podróży czy wyznawana religia podczas spotkań o charakterze religijnym. A posiadanie władzy niekiedy rodzi chęć jej nadużycia. naszej tożsamości etnicznej. członkostwo w Partii Komunistycznej w Chinach). o wspólne cechy. wiąże się bowiem często z przypisaniem sobie lokulturowym niesie ze sobą wiele wyzwań. jak rozumiemy (bądź nie) wartość nas samych i innych ludzi”. że element naszej tożsamości dostrzegamy wyraźniej w sytuacjach zagrożenia i nawet gdy sami nie mamy potrzeby podkreślać np. Historia eksponuje niekiedy różnice. inne znów dzielą. Z reguły bywa tak. powszechnie stosowanym instrumentem wojennym. gdzie jeden element tożsamości – przynależność etniczna – decydowała o czyimś przeżyciu bądź śmierci. Pewne aspekty tożsamości zbliżają nas do ludzi. pewnej władzy. Tożsamość bywa więc. Życie w społeczeństwie wierozwagi. Na najprostszym poziomie. czy chodzi o ruch sufrażystek. jakie odczuwamy w zetknięciu z innymi. że odczuwamy z tą osobą więź. Pewne części składowe tożsamości zyskują też inną wagę w zależności od miejsca pobytu lub zamieszkania. Bywa też odwrotnie. Nie rządy kreują kultury. Gary Younge w znakomitej książce Who Are We – and should it matter in the 21 century? pięknie pisze: „Tożsamość jest niczym ogień. że redukcja tożsamości do jednego jej aspektu rodzi nietolerancję i sprzyja poczuciu zagrożenia. Eksponowanie jednego elementu tożsamości wymaga poddane ciągłym zmianom. ubóstwem a zamożnoscią. inni czynią to za nas. Władza. w późniejszych latach np. Ale dotyczy także naszych relacji społecznych. męska płeć w Arabii Saudyjskiej.

iż zarówno w Wielkiej Brytanii. zamieszkałych wyłącznie przez przedstawicieli jednej społeczności. To samo mówi dykalny multikulturalizm (zakładający. że można z powodzeniem połączyć obie te narodowości. Kwame Anthony Appiah w Kosmopolityzm. Anne Phillips w Multiculturalism without Culture nazywa multukulturalizm „kulturowym kaftanem bezpieczeństwa”. Rządy mogą pomóc uczynić egzystencję spokojniejszą i prostszą. mają większą tendencję do zmuszania swych obywateli do wyboru jednej. 84 . zaś społeczeństwa europejskie. odbierając im prawo do przełamywania barier kulturowych i stosowania zapożyczeń. antropolodzy i psycholodzy zauważają jednak. Etyka w Świecie Obcych zwraca uwagę czytelników na pułapkę myślenia strereotypami: „Próby znalezienia pierwotnie autentycznej kultury są jak obieranie cebuli. jak żyjemy.tozsamosc wiedliwości) nadmiernie podkreśla różnice. Stanach Zjednoczonych jak i Kanadzie obywatele nie muszą wybierać między przynależnością narodową a etniczną. że wielokulturowe społeczeństwa są z reguły bardziej tolerancyjne względem inności. mogą promować wielokulturowe szkoły i wprowadzać przepisy antydyskryminujące. iż w tej tolerancji może tkwić pułapka. kim czuje się bardziej: Francuzem czy Libańczykiem. że obce im są starcia i konflikty. że grupy kulturo. iż ra. zamiast tworzenie gett. nie rozumiejąc. pisząc. Socjologowie. co ludzi łączy.a stworzone zostały przez Holendrów”. Poczucie solidarności z kolei sprzyja poczuciu równości.„Symbole kulturowej tożsamości wynikają bardzo często cych w społeczeństwach monokulturowych. wiodącej tożsamości. kilka języków (z których wszystkie mogą być ojczystymi) i liczne tradycje kulturowe. Faktem jest. Spycha tym samym na dalszy plan to. Od tego wątku rozpoczyna Zabójcze tożsamości Maalouf. który zmusza niejako członków grup mniejszościowych to podtrzymania ich „autentyczności”. o których większość ludzi myśli jako o tradycyjnie zachodnioafrykańskich znane są jako wzory jawajskie. a nie jednostka. do definiowania i redefiniowania samych siebie. twierdząc. David Miller w eseju On Nationality zwraca uwagę. To wszystko ma ogromny wpływ na to. a poprzez taką perspektywę osłabia poczucie solidarności. iż mimo że mieszka we Francji od 1975.Jean-Francois Bayart w The Illusion of Cultural Identity: we. mogą wspierać integrację różnych społeczności w budynkach socjalnych. w których panuje polityka restrykcyjna i które są dużo mniej elastyczne. Francuzi wciąż pytają go. szanują różnorodność kulturową i próbują odrzucić konieczność asymilacji kultur mniejszościowych w jedną dominującą – co nie znaczy. dokąd wyemigrował z Libanu. Materiały. przybyły do Afryki z jawajskimi batikami. Przy czym Younge zaznacza różnicę między Wielką Brytanią i Ameryką a krajami kontynentalnej Europy. powinny być miarą wymiaru spra.

dość łatwo jednak już na tych zauważyć. a niebieski barwnik został przywieziony z Chin. w dużej mierze nieświadomym. jest pojmowane jako zagrożenie. Analiza badań dotyczących wartości wyznawanych na całym świecie. który na gruncie społecznym nie posuwa się bez trudności. Nie ma na świecie kultur. Podobny do procesu formowania państwa jest proces tworzenia wspólnej tożsamości w obrębie Unii Europejskiej. islam jest drugą największą religią we Francji. Autor słusznie zwraca uwagę. a sama nazwa tomato ma korzenie w języku Azteków”. często o odmiennych oczekiwaniach i potrzebach. co dla obywateli krajów członkowskich oznacza bycie obywatelem UE poza czysto gospodarczymi czy logistycznymi korzyściami. Zaledwie 2% światowej populacji uważa się za kosmopolitów. który powiedział: „Czy mi się to podoba czy nie. co poprzez naszą ignorancję postrzegamy za tradycyjne. negocjacjach i kompromisach między różnymi grupami. jakie są relacje zachodnich mediów ze świata. co nie jest zachodnioeuropejskie. którzy się wzajemnie mordują. że aby społeczeństwo francuskie żyło zgodnie. co nie jest zachodnie. Conflict in Kenya and Africa podkreślają różnice między budowaniem państwa. Ale jak wszystko inne. tam natomiast znalazł się za sprawą Persów. wcale tradycyjne nie jest. co oznacza przede wszystkim światową bądź kontynentalną tożsamość. w których żyjemy. jeśli chodzi o tożsamość terytorialną. „Jedną z ironii ekspansji UE” – pisze Younge – „jest fakt. Bruce Berman i John Lonsdale w Unhappy Valley. Próby narzucania mniejszościom obowiązku kultywowania tradycji jak najbardziej „autentycznych” powodują zagubienie się w korytarzach labiryntu bez wyjścia. Z Afryki jest zagrożenie tymi szalonymi Afrykańczykami. za którymi opowiada się społeczeństwo. które jako proces historyczny jest procesem ciągłym. jako świadomym wysiłkiem tworzenia aparatu kontroli a formowaniem państwa. zostały importowane z Ameryki Południowej przez Hiszpanów. ostrzegając swoich obywateli przed wszystkim. tak jak Francuzi uczynili w przeszłości pewne rejony Azji i północnej Afryki bardziej chrześcijańskimi. Tak samo nie są ustalone raz na zawsze kultury. większość ludzi utożsamia się wciąż najbardziej ze swoją lokalną czy regionalną społecznością. przeprowadzonej w 2006 roku w ramach projektu World Values Survey przez prof. opierającym się na konfliktach. jest zagrożeniem”. ewoluuje ich język i zachowanie. że to. możemy zauważyć. W obliczu braku jasnej definicji odnośnie tego. które historycznie pozostawały zawsze w izolacji. podlegają wiecznej transformacji. by uczynić islam bardziej francuski”. Przykłady można by mnożyć. Ze Wschodu mamy zagrożenie mafią. Im mniejszy wydaje się świat i im mniejszą odczuwamy kontrolę nad nim. typowe składniki kuchni śródziemnomorskiej. oliwkami i oliwą. Z Azji i Ameryki Łacińskiej zagrażają handlarze narkotyków. razem z chlebem. Younge cytuje zaś Nicholasa Sarkozy’ego. Wszystkie kulturowe tożsamości skądś się biorą. które umożliwiają nam w każdym momencie mieć kontakt z ludźmi z drugiego końca świata. Żaden rząd nie może z sukcesem opierać się zmianom. 15% O współczesnym eurocentryzmie pisał w Autoportrecie reportera Ryszard Kapuściński: „Zachód broni się. Pippę Norris z Harvard Kennedy School i obejmującej ponad 100 krajów świata. Pomidory. pokazuje.z zapożyczeń. wiele osób szuka schronienia w swych odrębnych. zauważa Stuart Hall w Cultural Identity and Diaspora. a uparte patrzenie w przeszłość i zaprzeczanie teraźniejszości może mieć dla społeczeństwa skutki katastrofalne. Z Południa zagrożenie fundamentalistami. szczególnie w zachodnich społeczeństwach wielokulturowych. narodowych tożsamościach. że w momencie. Zmieniają się wartości. to Francja musi stać się teraz bardziej islamska. tym bardziej skłaniamy się ku ucieczce w sferę. Gdy przyjrzymy się. w której nasz wkład jest widoczny. Musicie się więc zintegrować. Wielu polityków zdaje się tego nie dostrzegać. co nie jest zachodnie. gdy zatarciu ulegają granice narodowe i znikają lokalne waluty. mają swoją historię. społeczeństwa ewoluują. 85 . że często to. wzrósł nacjonalizm”. nie są odlane w gipsie. Weźmy dla przykładu portugalskie kafelki azulejos: technika ich wykonania pochodzi od Arabów. że pomimo rozwoju światowych rynków i narzędzi komunikacji. Wszystko to. rynek pracy i kapitał zostały uwolnione z osobnych państw.

które dziś odgrywają rolę największych graczy na arenie międzynarodowej. Z drugiej . dla wszystkich krajów na tym kontynencie i do pewnego stopnia także dla reszty świata”. A jednak zjawisko. noszeniu ubrań tych samych marek.większość osób odczuwa jednak pewnego rodzaju frustrację. Z jednej strony pojawia się radość. że tyle nas łączy z rówieśnikami z różnych stron świata. o którym pisze Benjamin Barber w Dżihad kontra McŚwiat. Podkreślając zaś różnice między nami a innymi. Podobnie mówi Timothy Garton Ash. jeśli nie będzie naciskać na swoich przyszłych obywateli. Jeśli nie zaakceptuje każdego elementu w swojej historii. która zaczyna się tworzyć. Tak jak istnieją Amerykanie włoskiego. Życie na planecie. brytyjski historyk i profesor Uniwersytetu w Oksfordzie w wywiadzie dla „Tygodnika Powszechnego” z lipca 2011 roku: „Może pan być muzułmaninem. na której jest coraz więcej wzajemnych powiązań. a raczej jej część. religii i cywilizacji. społeczeństw.. jakie pułapki rodzi skupienie się na różnicach kulturowych: „Relatywizm wartości kulturowych lub historycznych stał się powszechny dla naszego społeczeństwa. podkreśla podobieństwa między ludźmi. że nawet jeśli nie należymy do odmiennych gatunków lub podgatunków. cywilizacji. zwłaszcza w krajach Europy Zachodniej.) Dlatego mówimy coraz częściej o Europejczykach z dywizmem (hyphenated Europeans). najczęściej nieświadomie. Często towarzyszy mu twierdzenie. W dzisiejszych czasach. jakie dany element zapewnia. Nawoływał do szerszego spojrzenia. gdyż wszyscy nosimy dżinsy i pijemy coca-colę (jak wmawiają nam od lat reklamy). co się dzieje wokół niego na świecie zamiast szukać schronienia w idealizowaniu przeszłości”. zoroastrianinem. narodowość. Że Europa jest otoczona przez niezmierną i wciąż wzmagającą się różnorodność kultur. bardziej na znak buntu niż jasnej strategii. czyli globalne przejęcie władzy nie przez konkretne państwa. i paneuropejską. ubrań. Zbyt silne skupienie na tożsamości lokalnej może być jednak zalążkiem fundamentalizmu. religijnych i innych powiązań. co można uznać za nowy koncept tożsamości. W Autoportrecie reportera pisał: „Moją główną ambicją jest pokazać Europejczykom. ustawiając się ponad wszelkimi narodami. opierając się na najbardziej powierzchownych przejawach globalizacji: słuchaniu tej samej muzyki.. iż jesteśmy obecnie na etapie tworzenia nowej Europy. iż niektórzy próbują zaciekle bronić swojej odrębności kulturowej. i w której każdy może do pewnego stopnia identyfikować się z tym. postrzegana jako całość i dążąca do jednoczenia. zwyczajnie nie będzie ona w stanie istnieć. buntuje się przeciwko byciu postrzeganym jako globalni konsumenci. który mawiał: „Ludzie są bardziej synami swoich czasów niż swych ojców”. Kreowanie nowej Europy oznacza kreowanie nowego konceptu tożsamości. tak musimy dziś zaakceptować Europejczyków pakistańskiej czy nawet azjatyckiej proweniencji”. w którym żyje. to przynajmniej komunikacja międzykulturowa jest z zasady wykluczona”. żyjąc wśród wielu różnych kultur. dzielnicą). iż każdy ma 86 . populacji identyfikuje się głównie ze swoim kontynentem. Maalouf poucza: „Musimy działać w taki sposób. w której jest miejsce i na tożsamość lokalną. nie dzieli się z dużą grupą osób. miastem. jedzenia. polskiego czy Kapuściński był wielkim zwolennikiem wyjścia poza ciasne ramy tożsamości regionalnej. Który element tożsamości ludzie decydują się uwypuklić – język. a przez korporacje. by nikt nie czuł się wykluczony ze wspólnej cywilizacji. włoskiej czy greckiej. że Europa. dla Europy. że muszą nauczyć się czuć w pełni Europejczykami bez rezygnowania z tożsamości niemieckiej. jak zauważył Maalouf. scjentologiem. a 47% wybiera identyfikację z regionem (krainą geograficzną.Maalouf skupia się w Zabójczych tożsamościach bardziej na Starym Kontynencie niż całym świecie. Przy czym społeczeństwo nie powinno narzucać nikomu konkretnych tożsamości. gdy uświadomi sobie jak. Z drugiej strony Younge twierdzi. w której każdy może znaleźć język swej własnej tożsamości i symbole swojej własnej kultury. francuskiego historyka z końca XIX i pierwszej połowy XX wieku. iż to konkretne firmy czy ponadnarodowe wytwory kultury są łącznikiem między ludźmi. (. że nasza mentalność jest bardzo eurocentryczna. wietnamskiego pochodzenia. oglądaniu tych samych filmów. Nadzieja tkwi w młodych ludziach. jedzeniu tych samych dań niezależnie od szerokości geograficznej. wkraczamy na pole bitewne i otwarcie odmawiamy porozumienia. nazywając swój własny patriotyzm „patriotyzmem globalnym”. jest tylko krok do dyskryminacji. by doprowadzić do sytuacji. Wiele osób. Bayart alarmuje dodatkowo. powoduje. nieróżniący się jeden od drugiego. jej komponenty każdy powinien być w stanie wybierać dowolnie. odczuwamy silniejsze porozumienie z naszymi rówieśnikami na całym świecie („dziedzictwo poziome”) niż z naszymi rodzicami czy dziadkami („dziedzictwo pionowe”). francuskiej. dalsze 38% . wymaga tej świadomości i dostosowania się do radykalnie nowych warunków globalnych”. rasę. Poprzez izolację jednej grupy od reszty ludzkości. Usilnie więc starają się podkreślać odrębność. zdecydowanie powinna postrzegać swoją własną tożsamość jako sumę wszystkich lingwistycznych. którego na zasadzie snobowania się na oryginalność. nie jest jedyna na świecie. I sięgają pod powierzchnię muzyki. poprzez postrzeganie społeczeństwa w kategoriach „my” i „oni” człowiek stwarza podstawy do trudności komunikacyjnych i konfliktów wynikających na tym tle. „Europa także.z państwem. Od podkreślania jednego komponentu tożsamości. miejsce zamieszkania – zależy od okoliczności i korzyści. Można by uznać. Potwierdza to myśl Marka Blocha. może pan – jak to coraz częściej obserwujemy – posiadać mnogie tożsamości. pisząc.

Maalouf kończy Zabójcze tożsamości wyznaniem. w którym ją znalazł. Autoportret reportera. Difference. zamiast pozwolić innym decydować o naszej tożsamości. Stuart Hall. Niestety marzenie Maaloufa wciąż jeszcze nie zostało spełnione i trzeba mówić o budowaniu tożsamości. by inni traktowali twój wegetarianizm poważnie. 1992. Państwowy Instytut Wydawniczy. Co gorsza. nie jest aktualne i nigdy nie było. Unhappy Valley... Difference. Powtarzając pytanie.prawo nazywać siebie jakkolwiek pragnie. Cytaty z książek niedostępnych w języku polskim w tłumaczeniu autorki tekstu. każdego wy- Bibliografia: 87 . przejrzał ją. Jeśli więc pragniesz. jakoby jedna tożsamość zawsze polegała na wykluczeniu drugiej. James Currey. przeczytał jeden czy dwa akapity i odłożył ją z powrotem w zakurzony kąt. w którym się narodził. nie potrafimy porozumieć się z innymi. Bruce Berman. wywiad [w:] „Tygodnik Powszechny”. wyższego gruntu”. Londyńczykiem i Europejczykiem. Gary Younge. Dżihad kontra McŚwiat. błądzimy ślepo wśród różnic i podobieństw. OUP 1995. a zwykle i na jedno. Ryszard Kapuściński. ale rośnie w nas gniew. kiedy region. Jeśli zależy ci na tym. nie ograniczając się do znajomości wytworów kultury masowej. w którym będę mógł określić wszystkich jego synów: muzułmanów. C. Lawrence and Wishart. gdyż pozwalamy innym przyklejać nam etykietki. będąc podatnymi na definicje naszych tożsamości wygłaszane przez ludzi. The Illusion of Cultural Identity. 2002. czy zechcemy ulec jej zagrożeniom w moralnej panice i podziałach czy spożytkować potencjał wypływający z niej poprzez solidarność w poszukiwaniu wspólnego. Cultural Identity and Diaspora [w:] Jonathan Rutherford.. tak jak teraz nazywam nim Liban. by społeczeństwo postrzegało poważnie twoją tożsamość religijną. The Value of Difference [w:] Jonathan Rutherford: Identity: Community. nie tylko odczuwamy zagubienie w świecie. którym nie potrafimy klarownie wytłumaczyć. o dniu. Nie rozumiejąc dobrze znaczenia i implikacji naszej tożsamości. Timothy Garton Ash. Multiculturalism without Culture. Amin Maalouf. Znak. świętych wojen i zabójczych tożsamości. musi mieć sens”. moimi rodakami”. by twoja tożsamość miała jakiekolwiek szersze znaczenie niż tylko była użyteczna dla ciebie samego. Warto nauczyć się czerpać siłę ze swego bogactwa tożsamości i zbudować dzięki niej pomost między nami a drugim człowiekiem. Kosmopolityzm. Twierdzenie Jacquesa Derridy o tym. będzie podążał opisaną przez niego ścieżką. nie jedz mięsa po kryjomu. Culture. wzruszając ramionami ze zdziwieniem. która łączy ludzi zamiast ich dzielić. 1990. Hurst & Co. Wybór polega na tym. stosuj się do nakazów i zakazów religijnych. Oni i tak przyjdą. Viking 2010. nr 31. David Miller. Culture. i na drugie. lecz nikt nie ma prawa mówić drugiej osobie. Muza 2000. tożsamość jest integralną częścią naszej relacji z ludźmi jako jednostkami i grupami. w celu budowania czegoś wspólnego. odpowiadam twierdząco. gdy nikt nie patrzy. Coraz liczniejsza grupa ludzi udowadnia. Benjamin Barber. Francję i Europę. Lawrence and Wishart. pozostawiając za sobą erę plemion. On Nationality [w:] Anne Phillips. gdy nie wiemy kim jesteśmy i dlaczego oraz kim chcemy się stać. „Marzę o dniu. Jeśli chcesz być uznawany za Polaka – nie odrzucaj polskiej historii i kultury ze wszystkimi jej jasnymi i ciemnymi stronami. 2003. w którym będę mógł nazwać cały Bliski Wschód moim domem. kim nie ma żadnej ochoty zostać”. znania i pochodzenia. 31 lipca 2011. Bagatelizowanie lub celowe ignorowanie różnic prowadzi często do uproszczeń i stereotypów.. dorastając i znajdując pewnego dnia tę książkę przez przypadek na półce w rodzinnej biblioteczce. Who Are We – and should it matter in the 21st century?. Zabójcze tożsamości. jednak można – przy odrobinie dobrej woli i wysiłku – dostrzec poza różnicami podobieństwa. Stajemy się bezbronni. Aczkolwiek jego najważniejsze marzenie jest następujące: „Oby mój wnuk. że w czasach jego dziadka o takich sprawach trzeba było jeszcze mówić”. 2005. Prószyński i S-ka. Conflict in Kenya and Africa. Jednakże – i warto to podkreślić – wraz z daną tożsamością zyskuje się odpowiedzialność: „Jeśli chcesz. Etyka w Świecie Obcych. 1990. Kwame Anthony Appiah. czy warto poznawać głębiej swoją własną tożsamość. Jeffrey Weeks. Jean-Francois Bayart. iż wyczekuje czasu. 2008. żydów i chrześcijan. Younge pisze: „Na dobre czy złe. John Lonsdale. że można być jednocześnie Polakiem. Identity: Community. którzy nas nie znają. „Każdy ma prawo kwestionować własną tożsamość (w rzeczy samej w ten sposób ona ewoluuje i rozwija się). że jest kimś.

88 ☞ . charakterystycznych rownież dla Piekar i Bytomia.Tożsamość jak koszula Górnoślązacy w książkach Horsta Bienka i Janoscha Stefania Szostok Para nowożeńców w chłopskich strojach śląskich z terenu Dąbrówki Wielkiej. ok. 1928 r.

To teren pogranicza. niejaki Pierau.dawanych za śmieszne pieniądze majątkach żydowskich. A dlaczego nie z wierzchu? jest ich wartość. pomimo polskiego pochodzenia staje się Niemcem o utraconej krainie dzieciństwa. znany przede wszystkim jako autor i ilustrator lepszenie swego nędznego losu („Tu. boją się nowych w jednej z licznych anegdot. musieli rodzinny Śląsk opuścić. Przynależność narodowa bywała w tym regionie narzucana z góry lub wybierana z pragmatycznych powodów. które nadają jego dziełu ce. To. słusznie postępuję?”. nie zastanawiają się nad tym.którym można ją poznać: „zapach jest związany z rodzistackich aspiracji. bo węszy w tym interes. uważa. kim są. z której pochodzą. kto on jest!”). określa rodzina. bo nie wiem dokładnie – odparł Pie. pisze na przykład: „A był znowu taki jeden. Świętkowa. poczuło się Polakami. w powieści Cholonek. czy kolektywny żywot. poddani za to germanizacyjnej polityce protestanckich Prus. Skąd mogę wiedzieć. co zmalowali. czyli dobry Pan wam teraz pokaże. To ne ubrania. dawniejsze nazwisko Górnoślązacy Janoscha czują się przynależni przede Pierończyk. No. która zaczyna zgrywać wielką damę. pod wpływem działaczy propolskich. Wielu poczuło się Niemcami. katoliccy mieszkańcy.nek. by nie powiedzieć prostackich ludzi z dzielnic żona Michcia. że każda rodzina ma swój własny smrodek. pijaków. ną jak hymn z narodem. niemieckich i żydowskich Górnoślązaków oraz o ich tragicznych losach w czasach II wojny światowej opowiadają dwaj niemieccy pisarze: Horst Bienek i Janosch. na emblematach bogactwa takich jak modwyjątku antypatyczni. biedoty i puszczal. które w przeszłości wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk. Załatwia sobie fałszywe Bóg z gliny pisze o Śląsku bez sentymentów. w którym nikogo nie gnębi kwesta tożsa. domo. dopiero w przeciągu XIX wieku musieli stopniowo określać. Psy też się nim kierują”. narodowościowo niejednoznaczny. wzięło udział w powstaniach śląskich i doprowadziło do oderwania części Śląska od Niemiec i przyłączenia go do Polski w 1922 roku. 565 (obecnie ul. Ale i oni zakosztowali niezrozumienia i arogancji ze strony polskich władz. którą można stroić krążców. to region niełatwy. lecz zawsze byli świadomi swojej kulturowej i religijnej inności w stosunku do rodaków z zachodu. skrzypce. Stanisław Cholonek książek dla dzieci. Po wojnie zaś i bezsensownej śmierci małego. a zarazem okrutne – bohaterowie są niemal bez su społecznego. Zależy Zabrza: Poręby i Zaborza. tozsamosc Sklep z towarami kolonialnymi przy Kronprinzenstr. Jego słowiańscy. chy powieści sowizdrzalskiej. który chciał.jej tylko na zewnętrznych oznakach swego świeżego awanbaszne. fortepian. Wielu. Na tym koniec. ludzie chciwi i niepozbawieni pro. Janosch chodnich. kim są i jaka szaketem flagą ze swastyką. mając po kilkanaście lat.sem.Górny Śląsk – Oberschlesien. Główna bohaterka powieści. do jakiego narodu należą. budy– pytał go brat. bo po wszystkim. i wyznawcą Hitlera. Stanik mości narodowej czy przekonań politycznych – zmieniają i Michcia dają się „wypędzić” z własnej woli do Niemiec Zasię one w zależności od tego „skąd wiatr wieje”. ulica. szansę na poJanosch. Wolności) w Zaborzu — prawdopodobnie przy tej ulicy prowadził pożydowski sklep z tkaninami nuworysz Stanisław Cholonek Horst Bienek urodził się w Gliwicach. przez stulecia oderwani od kształtującej się w sąsiedniej Polsce tożsamości narodowej. ru. Chytry dorobkiewicz Stanik Cholonek. w którym mieszkają. Nawet swego syna traktuje rządzący się własnymi prawami świat górników. w sposób na. Z werwą urodzonego gawędziarza opowiada o świecie Nowymi możliwościami zachłystuje się też jego bezmyślna prostych. przyziemni.przedmiotowo i bez miłości. po Bohaterowie Janoscha.i w ten sposób chwalić się swym nowobogackim statuskich dziewcząt. Kiedy ☞ 89 . głupi i bezlitośni.panów Górnego Śląska i nie czują się tu już jak u siebie. na której wszyscy wiodą rau – jak długo rząd się utrzyma.niemieckie papiery i buduje swoje bogactwo na odsprzeturalistyczny i pełen czarnego (a nawet fekalnego) humo. Spojrzenie Janoscha jest ru. wreszcie dzielnica. Wrócili jednak do niego w swojej twórczości i każdy na swój sposób opowiedział ale kim się być opłaca. handlarek z targu. jak lalkę. aby w trumnie owinięto go pod wszystkim do swego małego mikroświata. O zagmatwanych tożsamościach polskich. być może miasto. Janosch (właściwie Horst Eckert) w Zabrzu. Po klęsce Trzeciej Rzeszy – jak tysiące innych Niemców – obaj autorzy.

od razu wiedziano. nawet seks i różne zabójstwa z bezmyślności. Najprawdziwszą „małą ojczyzną” bohaterów jest ulica. na schodach pod drzwiami. Nikt się nie wyłamywał. kokoty piały i kury gdakały. aż się altana trzęsła. o których nie raz opowiada Janosch (światem powieściowych bohaterów rządzą najprawdziwsze prawa dżungli). a z mieszkania Wieczorków słychać było skomlenie starej. Kozy podskakiwały w chlewiku. a chłopcy kucali przed nimi zaglądając im pod spódnice. bo stary rżnął ją. żeby wykorzystać zdobyte tanio wiadra farby. Pięknie było: tylko usiąść i płakać!” „Naród” to dla bohaterów Cholonka w pewnym sensie abstrakcyjne pojęcie. od razu powiedział. siedziały rozkraczone dziouchy. którego wybrały sobie bojówki SA jako nie dość niemieckiego i postanowiły sko- tozsamosc ☞ 90 .zięć Świętkowej Jankowski. mieszkańcy czują dumę ze swego zadbanego budynku: „kiedy inkasent przyszedł odczytać zużycie prądu. Wszystkie okna były otwarte. łącznie z meblami kuchennymi i latryną). Nie wiążą się z nim żadne moralne wartości. Polska alternatywa jest dla nich w danej sytuacji politycznej bezwartościowa. W familokowej zabudowie nikt nie może się schować przed wzrokiem drugich. prali wszyscy. wszystkie sekrety stają się natychmiast publiczne. czy już dojrzały do zaszlachtowania. są szeroko znane i komentowane wśród mieszkańców. Niebo było jak cytryna z sokiem malinowym. że dwie fury z węglem mogły obok siebie przejechać i nie otrzeć się o ściany domów. usiadł na niej i wypijał butelkę najlepszego piwa tyskiego. bo ludzie opisani w książce Janoscha są do szpiku kości amoralni. aby ludziom narobić apetytu i zachęcić ich do pijaństwa. Kupiec Jäschke postawił sobie przed sklepem skrzynię po piwie na sztorc. czują oni. Na ulicy kotłowały się dzieciska. Ale pomimo tego wszystkiego. ile wlezie. Polakiem (a także komunistą) zresztą zostawał ten. co się dało. Czystość jest zaraźliwa. Oślowskiego z powieści Janoscha Na dole. a może właśnie dlatego. tysiąc jaskółek czyniło harmider w powietrzu i uganiało się za muchami. a z mieszkań dochodził stuk garnków i polska mowa. Wszystkie problemy. podnosiły je. że to jest najpiękniejsze piętro na całej ulicy Oślowskiego”. Nawet dzień prania jest wspólny: „Kiedy było pranie. A Wiszka w swoim ogródku robił to samo. że do swej ulicy Oślowskiego przynależą: „Ulica Oślowskiego była tak szeroka. puste słowo. by sprawdzić. Na podwórzu za domami chłopy uprawiały ciacher z gołębiami i królikami. A jeśli się ktoś wyłamał. można było zwariować. Tylko materialne korzyści są w stanie ich przekonać. […] Fragment osiedla dla robotników zakładów Borsigwerke w Biskupicach — podobnie mogła wyglądać ul. wymalował klatkę schodową aż pod sufit na czerwono (oraz wszystko. że warto określić się po niemieckiej stronie. Ale w taki wieczór nikt nie miał ochoty na gorzałkę. co to za człowiek”.

coś do posmarowania tego chleba i żeby był zdrowy. jak i przez Niemców. Pelka wygłaszał wielkie mowy. Pelka powiedział: . ponieważ chciwość jest mu obca. nikt nie miał odwagi mówić po polsku. znany adwokat Willi Wondrak. z kim opłaca się trzymać: „Teraz. Nawet jeśli głośno wykrzykują i podkreślają swoją niemieckość. którzy nie chcą lub nie mogą określić się jako Niemcy i naziści. Nieszczęście ich regionu polega na jego bogactwie – dlatego toczą się o niego walki. Świętek nie poddaje się oficjalnym nastrojom. zostańmy przy Niemcach – powiedział Franz Ossa– Tetralogia gliwicka Horsta Bienka zachowuje wszystkie cechy powieści realistycznej i pod tym względem różni się bardzo od Janoschowej karnawałowej wręcz groteski. że to wszystko nie jest takie proste. Są ludźmi pogranicza i jako tacy czują się pogardzani i manipulowani zarówno przez Polaków. może nawet przypadkowa. starego Świętka. powąchajcie! Nosił teraz gumową pałkę otwarcie pod szaketem”.Jeszcze trzy miesiące. Jego filozofia życiowa jest prosta: „żeby człowiek miał co kurzyć. przeraża ta przemoc na ulicach i boi się on. by móc ich bezkarnie zamordować i ograbić. o tych. pać na śmierć. że „co byś nie robił. A wtedy koniec z wami. ale też narzucają ją innym. Tu. Teścia Stanisława Cholonka. a tożsamość narodowa staje się kwestią niedobrowolnego wyboru. 1908 r. w przeciwieństwie do protagonistów Cholonka. królem!”. w polityce wszystko jest złe”. ☞ 91 . to jesteś. nigdy nie nazwałby się Polakiem. który „lepiej umiał po polsku niż po niemiecku”. jej brat. Bohaterowie czują się zmuszeni przekonywać innych (np. gdy nam się lepiej wiedzie. którzy. pieronami. co w tamtych czasach bywało tym samym: „Przez następne trzy tygodnie w domu numer 3 przy ulicy Oślowskiego było niespokojnie. W przeciwieństwie do żony i córki nie ma on żadnych ambicji. że mówimy po niemiecku. Chodzi mu po prostu o Ślązaków mówiących gwarą. pierońskie chachary. latał ze swastyką na rękawie. Jedna z bohaterek drugiego planu szuka argumentów za swą niemieckością. A jednak rożne trudne wydarzenia historyczne. kolejarska rodzina Ossadników i inni bohaterowie cyklu to ludzie względnie wykształceni. naturalnie. a na głowie miał czapkę SA z opuszczonym paskiem. A jeśli jeszcze od czasu do czasu masz swojego sznapsa. Nauczycielka gry na fortepianie Valeska Piontek. że jest ona w pewnym sensie narzucona. Kim są owi „my” Świętek nie precyzuje. przechodzi on z rąk do rąk. przy czym mimowolnie wtrąca do swej wypowiedzi polskie słówko: „Czy my wszyscy tutaj nie mówimy po niemiecku. zwłaszcza wybuch wojny. z jaką zaprzeczają. gorliwością. uświadamiają im. also sind wir deutsch”). kąsek chleba z cebulą. mówią po niemiecku i czują się Niemcami. bracie. W Cholonku ludzie nie tylko wybierają sobie tożsamość narodową kierując się chciwością. że bynajmniej nie są „Polaczkami”) albo samych siebie co do swej ciągle poddawanej w wątpliwość tożsamości. by dostać jego mieszkanie dla któregoś ze swoich członków. są swej tożsamości narodowej świadomi. W czasie nazistowskiej gorączki stary Świętek pozostaje praktycznie jedynym głosem rozsądku. zdają sobie podskórnie sprawę. Gdy Górnik w randze sztygara ubrany w mundur galowy. że „po Żydach przyjdzie kolej na nas”. Szlus! Dacie gardło i inne rzeczy. Kolejarz Ossadnik w tej samej rozmowie wyraża dokładnie filozofię przeżycia na Górnym Śląsku. naturalnie sprechen wir deutsch. gdzie kwestia tożsamości jest płynna i zależy w dużej mierze od tego. Na pozór nie mają z nią żadnych problemów. Czują się inni niż ich rodacy z Rzeszy.tak stał. Ostrzega on. więc jesteśmy Niemcami”(w oryginale to zdanie brzmi: „Sprechen wir denn nicht alle deutsch hier. a będziemy u władzy.

w którym czują się w miarę beznych ideologią nazistowską. że wojska niemieckie nie poprzestały na się utrzymać na powierzchni. czy mówił to wszystko się zacznie.scy zostaliśmy Polaczkami. został Wojkłością. wypada odczuwać. kaj wy się roz dostaniecie – tygo dzisiaj jeszcze żoden nie wiy. żeby to zrozumieć”. rozmyśla li do tego wielkiej wagi. lecz oni w ciągu ostatnich trzydziestu lat przeżyli tu Jedna z wielu drugoplanowych bohaterek cyklu Bienka. ostrożnie mówią. konanymi nazistami. I powiedziała po polsku: – Mojy dzieci. i że tylko ten mógł ści regionu. „tutejsi ludzie tak szybko popadali w skrajne nastroje. na peryferiach Rzeszy: „Oni wszyscy w ciągu ostatnich tygodni „W tysiąc dziewięćset dwudziestym drugim. Na stypie broni ich przede wszystkim głęboki katolicyzm. ale idą dalej w głąb sąsiedniego się przystosować. – Zaczęła szlochać: – I znowu mogę szyć nowe flagi. wtedy przed Polakami. To. bo chciał zatrzymać po ostatniej wojnie trzy powstania. już nie biało-czerwone. nawet ze strachem.nio pożydowskich sklepów.po zmarłym Leo Marii Piontku. Kilku z nich uciekało pracę. że wszyscy jej słuchali. Polakami. Ślązakami. która też stała się polska. mają się ze swymi poglądami na baczNiewielu bohaterów Bienka jest w pełni zindoktrynowa. to także ich przeszłość. Ale to nie tylko wiara każe im być sceptycznym wobec polska krewna Valeski. z gniewem. a nie wylecieć z kopalni. Rozejrzała się wokoło i przestraszyła się. że tutaj na ich granicy a potem przyszły na świat nasze dzieci i uczyły się w szkole tylko po polsku. wypowiada się pewna ka. dlaczego: są na sceptyków”. mój mąż. Morawianami. Przed ślepą wiarą w Hitlera piecznie. cieszą się z możliwości przejęcia tado kogo należą i kim są: Prusakami. czy nie”. Przed przePrzebywała już tu dostatecznie długo. Nie można było w jego głosie wyczuć. niezależnie od czasów i systemów. wtedy wszyi miesięcy myśleli o Polsce. Wiedzieli. Pochyliła twarz niżej nad robótką. Austriakami.dnik. Niech się Pón Bóg zlituje nad waszymi biydnymi duszyczkoma. Niemca. która zabiera większą dzy Kościołem i NSDAP toczyła się od początku cicha wal. bo mię. Może to była świadomość granicy. Führer powiedział co prawda. obecnie 3-go Maja wości jak koszuli!” ☞ tozsamosc 92 . w pobliżu której żyli. tlerowskiej polityki. z odzyskania utraconej częmi. ludzie pogranicza wychowywani o mentalności Górnoślązaków i zastanawia się. napawa ich mieszanymi uczuciami: dumą. że żaz ironią. którą wojna wraz z dziećmi zastapropagandy hitlerowskiej.ności. którą tutejszych ludziach. co myślą naprawdę. den wrogi żołnierz nigdy więcej nie stanie na niemieckiej ziemi. niejednego führera i niejedną obietnicę. Adalbert. Bowiem wielu z nich przeżyło ciechem i podpisał obywatelstwo. z wście. – Przecież ludzie nie mogą zmieniać swojej narodoGłówna ulica Zabrza (wówczas Hindenburga) przed wojną — Dorotheenstrasse. trudne ła akurat w Gliwicach: doświadczenia wynikające z życia na pograniczu.część akcji Wrześniowego światła. z troską. nie przywiązywasparaliżowana hrabina Hohenlohe-Langwitz. tylko czerwone z czarną swastyką. takimi jak zellenleiter (funkcyjny w NSDAP) Thonk. W towarzystwie. Górnoślązacy Bienka widzą tylko praktyczną stronę hii że przez całe stulecia to możni tego świata decydowali. zmieszaną ze strachem. kto nie podskakiwał i umiał polskim Górnym Śląsku. To chyba właśnie wyciskało piętno na państwa.

którym nie mogą zapomnieć powstań śląskich i oderwania części regionu od Niemiec. na każdym kroku widzimy jego ślady. że nastają ciężkie czasy. Albo. kolejny bohater drugiego planu. a dla drugich Wasserpreussen!” ☞ 93 . że ona sama tak nazywała swoją matkę. Poddają się też coraz bardziej nienawiści do Polaków. Kempki 27-29 w kolonii Borsigwerk w Biskupicach. Dzieciaki Ossadników używają jeszcze bardziej archaicznej formy „mamoczka” (oryg. dla jednych jesteśmy Wasserpolacken. od 1927r. albo kto może wykorzystać czyjeś słowa przeciwko niemu dla własnego interesu. która jest tak bogata. dzieci Valeski nazywają ją „mamusią” (w oryginale „mamuscha”) a Leo Marię „papusiem” (w oryg. takich jak czułe określenia dzieci i rodziców – Josel i Irma. Nie powinniśmy się dawać szykanować ani Warszawie ani Berlinowi. że w czasach jej dzieciństwa wiele rodzin używało już w domu języka niemieckiego. bo przyzwyczaił się już do swego cierpienia i traktuje je jako nieodłączną część samego siebie. A w języku młodych zachowało się wiele polskich słów. zostało rozdzielonych lub musiało porzucić wszystko i zaczynać od zera po swojej stronie granicy. w których nie wiadomo już. kto jest szpiclem. P.. co gorsza. Na jego zęby tak naprawdę przenosi się całe zło i strach. To będzie odwieczna kość niezgody. To właśnie stary Apitt wypowiada najodważniejsze poglądy na temat swego regionu. Jego ból jest w pewien sposób symboliczny – Apitt odmawia ich wyrwania. Wiele rodzin straciło wtedy swój majątek. Sam nazywa swój ból zębów „bólem wyższego rzędu. dzielnicy Zabrza Tym. oni i tak nami gardzą. „papusch”). kto najbardziej zdaje sobie sprawę ze śląskiej trudnej tożsamościowej sytuacji jest pan Apitt. który pojawia się wtedy. Nawet teraz w wielu „dobrych niemieckich domach”.. Typowy dom robotniczy (tzw. które starszy pan coraz wyraźniej dostrzega wokół siebie. w tym rzecz. familok) przy obecnej ul. starsze pokolenie rozmawia między sobą po śląsku. w dodatku jeszcze w prowincji. – I głośniej: – Górny Śląsk musi być wolnym państwem. jak Górny Śląsk. wtedy raz na zawsze skończy się to kupczenie nami. ale ludzie boją się go słuchać: Choć bohaterowie gliwickiego cyklu nie są w pełni świadomi swego słowiańskiego pochodzenia. wiedzą bowiem. Do swej córki bohaterka mówi „Nie jest dobrze – powiedział Apitt cicho do siebie – żyć tak blisko granicy. a nawet brania tabletek przeciwbólowych. musieli zmienić tożsamość „jak koszulę”. gdzie portret Führera wisi na ścianie (ale w ciemnym przedpokoju). Valeska wspomina. wiecznie cierpiący na ból zębów. ale z polską składnią. a Valeska wspomina.Inni bohaterowie są jednak bardziej ostrożni w swych wypowiedziach. „mamotchka”). gdy chce do państwa przemówić dusza”.

skiej pisowni. Według Bienka co roku narodowosocjalistycznej propagandy wielu zaczyna się podczas wiosennych powodzi Kłodnica zabierała ze sobą kilku ich wstydzić i czuje się zmuszonym udowodnić swoją niemartwych. ście tego kraju i nie zrozumiecie go. to jest kraina hidumę.) mieckość przez zmianę nazwiska na bardziej germańskie. na którym tak trudno żyć i które. ale głęboko w sercu odczuwają też z niego twarde gardła. Strzelczykowie […]. o ich niepowta. Radca sądowy Georg Montag robi na własny użytek całą listę takich często używanych polonizmów (jego ulubione słowo to „tuleja” oznaczające durnia). pomyślcie. Bombonnek. – W myślach siedziała już przy fortepianie i uderzała w klawisze. Są to nie tylko modlitwy. Niemcami i Polakami. i zbliża się pora. Wszyscy wtrącają do swego języka wyrażenia pochodzące ze śląskiego dialektu.się wzbraniali. Jellowa. Także nazwiska o słowiańskim brzmieniu świadczą o niegermańskim pochodzeniu bohaterów: Ossadnik. Gogolin. tylko nutami. Ta długa litania polskich nazw brzmi jak swego rodzaju elegia Horsta Bienka na owo germańsko-słowiańskie pogranicze. a także do Boga wzdycha wyłącznie po wybaczyć. Nie. wykorzystując swój autorytet. polsku. – Tak. obecni Górnoślązacy w milczeniu gryzą „Instytucje partyjne i rządowe nalegały od pewnego czasu narastające zażenowanie i wściekłość. którzy „ – Niech pan siada. W kilka dni później namalowano im na ścianie A Valeska Piontek dodaje: „– To nie są nazwy – zawołała Valeska – tego się nie pisze literami. aby to wszystko zrozumieć”. Knurów.. Ksiądz wstał. panowie. Kiedy w Pierwszej polce na drakiem. Siemianowice. zwłaszcza nieostrożne dzieci (pocztówka z ok. znaleźli pewnego ranka pod oknami […] boszcz nadzwyczaj ostrym głosem. niezgrabnymi literami słowo: Polack. albo właściciel delikatesów Szachniczek. kto tu musi być i chętnie tu Zabrzańska kopalnia Guido mieszka. zwłaszcza starsze pokolenie. byście znowu ten kraj opuścili. Piontek. ten język trzeba śpiewać!” ☞ 94 .„mojy dziecko”.. jak ze zdziwieniem zauważa przybyły do Gliwic z Wrocławia kuzyn Andreas. ☞ Wielu bohaterów Bienka.wypisane wielkimi. tak jak Valeska i jej brat Willi. Również słowo „wojna” bohaterowie wypowiadają wyłącznie po polsku. najchętniej by to swe dziedzictwo scowości i miast. z lękiem.. Miał nieprzyjemny głos. inni. ale też przekleństwa i wyzwiska („pieronie!”). 1913 r. tych ludzi. zwanego przez Niemców „wasserpolnisch”. bo to ono stanowi o ich specyfice. wyraża gło. Groszowice. ten język.. goście o pochodzeniu rdzennie niemieckim się Schachtnerem: zaczynają się wyśmiewać ze słowiańskich nazw miejscowości na Śląsku.storycznie wyrosła między Germanami a Słowianami. Aż wreszcie ksiądz na zniemczanie nazwisk słowiańskiego pochodzenia i poldziekan Pattas. jest w pełni dwujęzycznych.. […] – Nie zrozumieli. […] Gliwiccy Niemcy Bienka niechętnie przyznają się do swych – Wyśmiewacie się – ciągnął ksiądz – z kilku nazw miejsłowiańskich korzeni. Willimczyk.. stając się Wonrzalnej tożsamości kulturowej. Dla kogoś. kto tu wyrósł. gdyż z trudem przechodzą przez wasze wykreślili. że to mówię. Robi to na przykład Willi Wondratchek. panie feldfebel – powiedział nagle pro.. stając weselu Irmy.. Ale. proszę Starli je. Zabrze. Następnie proboszcz Pattas wymienia wiele nazw śląskich miejscowości: Budkowice. Schymiczek. trzeba by to śpiewać. i każda z tych nazw o tym świadczy. panowie pewnie sobie tego nie mogą wyobrazić”. nie chciał wygłaszać kazania. Miechowice. brzmi to jak muzyka. niektórzy z entuzjazmem. jak dodaje jeszcze ksiądz: „trzeba kochać. Niestety w czasie narastającej Widok na Gliwice z rzeką Kłodnicą. Blokowy Gregor (przedtem Grzegorczyk) śno w imieniu wszystkich ich rozgoryczenie: z Teuchertstrasse chodził od mieszkania do mieszkania i proponował zmiany nazwisk. Mała Panew.

piwięź narodowa. Wówczas Alfons Strzelczyk po. Valeska Piontek Andreas. zwany Zezokiem. 1938 r. nikt wprost nie nazywa go Żydem ani nim nie pogardza. wyrażający się przede wszystkim Nie tylko Niemcy z Rzeszy z góry traktują Górnoślązaków. nie dotyczą go też ustawy antyżydowskie. wykluczonym. Wątek antagonizmów polsko-śląskich widoczny jest Zezok przeżywa coś w rodzaju religijnego amoku. postanawia wygłosić „wojnę wspomina na przykład: „– To są Polacy z Kongresówki – ewangelikom” i obrzuca kamieniami obóz KLV (organiza. Jest tu jeszcze jeden aspekt – wystawiając sząc o nim stary radca pragnie go zrozumieć. Z tymi ostatnimi łączy go ta sama wiara. jak wie.tlerowskiej. w Kłodnicy śląskiego chłopca z biednego.sła ze sobą wojna oraz lata wcześniejszej propagandy hiszedł jeszcze tego samego dnia do urzędu stanu cywilne. W trzeciej powieści w powieściach pojawia się wiele aluzji co do polskiej arocyklu. w niezachwianej wierze katolickiej. jaką popełnił tożsamość narodowa tego wielkiego śląskiego polityka wraz ze swoją „ferajną” podczas pierwszych dni wojny i publicysty była tak naprawdę kwestią wyboru. jakie przynio. że „nie jest żadnym Polaczkiem”. jakby to był dialekt hotentocki!”. – Oni nas zawsze nienawidzili. z których wszyscy obowiązkowo są członkami Hitlerjugend i nie potrafią się nijak bronić przed nazistowskim Najbardziej jednak odróżnia Górnoślązaków od rodaków praniem mózgu.powiedziała Valeska. Montag bowiem czuje się rozdarty i zaszczuty – wyzuty przez ojca ze swej żydowskiej tożsamości stał się Niemcem i wierzącym katolikiem. w którym mieszkają protestanccy chłopcy. Pisze ją w tajemnicy radką powoduje u niego także większe utożsamienie się z re. Bienek pokazuje w ten sposób sku i być Niemcem. ochrzczony pół-Żyd. urodzony pod imieniem Adalbert.przez dłuższy czas. odrzuconego i prześladowanego przez niewdzięczne władze polskie może zobaczyć kawałek samego siebie.jak Polakiem: go osiedla. został przez nich uznany „Nikt. tak samo jak odtrącony był Korfanty przez władze II Rzeczypospolitej. przerażający proces zdziczenia obyczajów. ☞ 95 . że w losach tego śląskiego polityka. Wyczuwa on.przeżyłam. regionalny sentyment. że Montag odkrywa stłumioną gionem.a być Polakiem (co jednakże zdarzało się o wiele rzadziej). polskojęzyczne. a jednak po latach spędzonych jako szanowany obywatel i członek elity intelektualnej Gliwic staje się podejrzanym. że gnie podświadomie odpokutować zbrodnię.ra pojawia się w Pierwszej polce. oni traktowali swoich polskich Górnoślązaków! A śmiali Następnie zaś staje sam przeciwko większej grupie i daje się z wasserpolnisch. a tym samym się na lanie ewangelików chłopak prawdopodobnie pra.pojąć zawikłania samego siebie. co to znaczy: mówić po polrzyli. Ja to cji wysyłającej dzieci w rejony mniej zagrożone bombar. Hottek źle mówił po niemiecku i choć twierdził. dwunienawiści do „Polaczków” bezmyślne dzieciaki utopiły języczny Korfanty mógł stać się równie dobrze Niemcem. sprowokowała wojnę. najmłodszy syn Ossadników gancji w stosunku do śląskich rodaków. Albo na odwrót: mówić po niemiecku. W szale pretacji Montaga. a to dla Zezoka znacznie więcej niż krucha Korfanty jest dla niego kimś w rodzaju bratniej duszy. jak dowaniem). do tej pory zepchnięW hotelu Haus Oberschlesien toczy się większość akcji „Pierwszej polki” Bienka tą w odmęty podświadomości. któnaśladować Chrystusa.żółtą żydowską gwiazdę. Georg Montag identyfikuje się z narodem niemieckim. Utożsamiając się z tragicznym losem polskiego polityka radca sądu okręgowego zaczyna interesować się własną żydowskością. Paradoksal— to tu wyprawiła córce wesele Valeska Piontek (pocztówka z ok. pragnie przede wszystkim w biografii Wojciecha Korfantego. a jednak czuje się on przez Niemców odtrącony. kto nie dorastał w tych stronach albo nie mieszkał tu za przedstawiciela wrogiej Niemcom nacji. W tysiąc dziewięćset dwudziestym drugim. Dotyka to przede wszystkim młodzieży i dziego i kazał zmienić nazwisko na Strehler.ca sądu okręgowego Georg Montag. a to utożsamienie z wiarą katolic. protestanckie Niemcy stają się mu dawną tożsamość. nie pojmie. Dochodzi do wniosku. bardziej obce niż śląscy Polacy.) nie właśnie antysemickie nastroje otoczenia sprawiają.” ci. z Rzeszy ich przywiązanie do miejscowego obyczaju. W inter(wydarzenie opisane we Wrześniowym świetle). która. Nazistowskie. Czasie bez dzwonów. się dotkliwie pobić.

sprawiły. że nie jest on ani Polakiem. w tym także agresywna germanizacja. Pisanie biografii przestaje już jednak wystarczać radcy Montagowi jako ucieczka przed samym sobą i nastrojami otoczenia. największą przedwojenną manifestacją polską na Śląsku. zabija okna swego domu od środka deskami. Korfanty reprezentuje tutaj te „o wiele rzadsze” przypadki. by nie dopuścić do dalszego rozlewu krwi. w tomie Wrześniowe światło. gdy zalicza się go do Polski albo do Niemiec”. by został premierem rządu. po zwolnieniu ze względu na stan zdrowia. że jego mieszkańcy nie mogą być po prostu Górnoślązakami – muszą się opowiedzieć albo po jednej. Tę swoją nowo odkrytą polskość zaczął propagować i rozbudzać wśród swych śląskich współbraci. ani Niemcem. śmiercią w tajemniczych okolicznościach. Tym niemniej szereg zbiegów okoliczności. ale zawsze przeważała w nim śląska pragmatyczność nad polskim zgrywaniem się na bohaterów. a następnie. Po jego śmierci. miały wpływ na rodzące się poczucie tożsamości młodego chłopca. pochodzący z prostej górniczej rodziny polityk nie mógł wynieść poczucia przynależności do narodu polskiego z domu. Położenie geograficzne i niesamodzielność regionu sprawiają jednak.Wśród zapisków Montaga była też notatka. do Gliwic przybywa żydowski poeta Arthur Silbergleit. Pogrzeb Korfantego w Katowicach był ostatnią. przystał na kompromis dzielący Śląsk na dwie połowy po nierozstrzygniętym trzecim powstaniu. Pomimo swych wielkich zasług dla sprawy przyłączenia Śląska do Polski był przez oficjalne kręgi polityczne II Rzeczpospolitej ostracyzowany. albo po drugiej stronie. został aresztowany i osadzony w twierdzy brzeskiej. szykanowany. Doprowadził do wybuchu trzech powstań. Nie dopuszczono do tego. którą znalazł u Scholtisa: Tragedia Górnoślązaka polega na tym. zakończył się ponownym aresztowaniem ciężko już chorego polityka. a po zwolnieniu zmuszono go do emigracji. którą Bienek uczynił bohaterem swej powieści (nie on jeden jest zresztą „prawdziwy”. na początku Pierwszej polki czytamy odautorską deklarację: „Osoby i zdarzenia Kopalnia Concordia w Zabrzu ☞ tozsamosc 96 . Jest to prawdziwa postać. i że w każdym przypadku robi się mu krzywdę. a następnie strzela sobie w podbródek. lecz właśnie Górnoślązakiem. że poczuł się lepiej w „polskiej skórze”. Starszy pan nie wytrzymuje napięcia. dlatego. Antagonizmy z obozem piłsudczykowskim doprowadziły do tego. oskarżany o proniemieckość. bo pomimo studiów na niemieckich szkołach i uczelniach wybrał polskość. Według Montaga. Jego powrót do kraju w 1939 r. zakopuje swój manuskrypt w ogrodzie. że w 1930 r.

gdzie wraz z innymi gliwickimi Żydami zostaje załadowany do wagonów bydlęcych i wywieziony do Oświęcimia. podobnie jak Montag. im mniej ten temat był pożądany. Czasie bez dzwonów. że ich Górny Śląsk. widząc niemające żadnej wartości książki. jedyną alternatywą w tamtych czasach dla hitlerowskiej propagandy. tym bardziej mnie prześladował. tomiki wierszy i manuskrypty. by umrzeć. Do samego końca udaje mu się zachować teczkę. Tymczasem mieszczańscy mieszkańcy Gliwic. Dopiero tam Silbergeit musi zostawić swoje duchowe dziedzictwo. w którym się urodziłem. a szofar wzywał mnie na nabożeństwa do synagogi i wstrząsał moim sumieniem – zapomniałem o nim w ciągu trzydziestu lat i nagle teraz. gdzie w dzieciństwie razem z rodzicami obchodziłem szabat. typową chorobą pogranicza. przepuszczają go z torbą aż do przedsionka komory gazowej. Plebejscy. który wskazuje drogę ku świetlanej przyszłości w nowej „przestrzeni życiowej” na Wschodzie. Bohaterowie Bienka i Janoscha. czyli. Zawiera ona jego wydane książki. co było dla niego cenne i co stanowiło o jego ja. W przedsionku tymczasem kapo drze jego książki na kawałki. Górnoślązacy biedni i bogaci. Ktoś dzięki nim pozna się wreszcie. bo „nie wyobrażał sobie. region cach na dworzec towarowy. „być chytrym i swój rozum mieć”. że kiedyś staną się one dla niego przepustką z piekła. ograbiony z wszystkiego. biletem powrotnym do dawnego życia. zagłębiałem się w nie coraz intensywniej. opisani z epickim rozmachem przez Bienka. czują się w większości rozdarci między niemieckim nacjonalizmem. zezwierzęceni protagoniści Cholonka nie są tego świadomi. A może i nie”). a regionalnym sentymentem i katolicką wiarą. maszeruje z nią z więzienia w KatowiGliwice (Gleiwitz) ok.i niemieckojęzyczni. w jakim celu ktoś dźwigałby te książki aż tutaj”. wchodzi do komory.w tej książce są zmyślone. W trzeciej części cyklu. polsko. jak mówi Świętkowa. że aby przeżyć. trzeba być oportunistą. są ogarnięci swego rodzaju rozdwojeniem. Silbergleit ma ciągle nadzieję. Sibergleit. aż mnie już nie opuściło. paradoksalnie odkrywa swoją żydowską tożsamość dopiero wtedy. 1905-1915 r. że bohater nie jest „parszywym Żydem” lecz niemieckim artystą. Dziwne. dopiero w ostatnich latach zacząłem się nim interesować. po prostu od pokoleń są przyzwyczajeni. a jednak ciężkiej teczki nie puszcza. kiedy staje się ona piętnem wykluczającym go ze społeczności i dotychczasowego życia: „Wie pan – powiedział teraz głośniej – dla mnie żydostwo nie było dawniej żadnym tematem. którego obowiązująca ideologia przemocą wtłoczyła w rolę Żyda. A to miasto. na starość mnie ono dosięgło”. ☞ Arthur Silbergleit. Bohaterowie czują. Potem już sam przestaje w to wierzyć. Dzisiaj w ogóle nie mógłbym już pisać o czym innym. Nagi. Esesmani i kapo. szukając w teczce ukrytych schowków ze złotem. 97 . resztki swej poprzedniej tożsamości niemieckiego poety nosi w skórzanej teczce.

Wokół nas. która tozsamosc 98 . Gliwice 1994. którego w Pierwszej polce poznajemy jako umierającego sparaliżowanego astmatyka. często przyziemną. Wydawnictwo Śląsk. że wymagana jest stuprocentowa lojalność wobec oficjalnej ideologii III Rzeszy. Stara się zrozumieć ich motywację. Jednocześnie nienawidzą jej oni i nie wyd. zapluskwione robotnicze slumsy. Dawne pokojowe współżycie żywiołów niemieckiego. ale z retrospekcji dowiadujemy się. Takim człowiekiem jest Leo Maria Piontek. opisane przez Bienka w Ziemi i ogniu jest więc tragedią wykorzenienia z krainy przodków. Stempluje też ulotki antywojenne. że można je było pomylić. Niemcom i zasymilowanym Żydom. gdzie ludzie nie mają żadnego poczucia tożsamości narodowej. Wokół nas. lecz stanowiła o specyfice tego regionu i jego ludzi. powoli i nieubłaganie niknie. tak. która nie zawsze była łatwa i także w przeszłości wiodła ku konfliktom. Wokół nas. kręgach ziomkowskich w Niemczech). wyd. wielokulturowość. Ziemia i ogień. Leon Bielas. bo dali się zindoktrynować hitlerowskiej propagandzie (podobnymi wypowiedziami. Mogli się nawzajem rozumieć. A bohaterowie Bienka z rozpaczą mówią. „zmieniają ją jak koszulę”. Nikt już nie jest w stanie wytłumaczyć Stanisławowi Cholonkowi „co to znaczy sen o koniach”.Horst Bienek. Już jako chory człowiek nie daje się wysłać na leczenie nigdzie poza Śląsk. ☞ W gliwickim cyklu Horsta Bienka bohaterowie miotają się pomiędzy tożsamością narodową. tłum. kopalnie. a bogaci wygrzebywali węgiel Pozdrowienia z górnośląskiego przemysłowego miasta Gliwice i rudę. Jego świat przedstawiony to odrażające. a także swym nieupiększającym rzeczywistości dziełem Bienek bardzo się naraził w tzw. że ich dusza pozostała na Wschodzie. bo tylko jego zadymionym powietrzem chce oddychać. Horst Bienek. Przeniesieni (czy to na własne żądanie lub przymusowo) w głąb nowych powojennych Niemiec bohaterowie obu pisarzy przeżywają poczucie pustki i niezrozumienia. ruiny zamków. tłum. Najpierw zagraża jej nazistowska propaganda. Ale do kogo modlą się naziści? Katolicy. Stosunek bohaterów Bienka do rodzinnej ziemi jest bar. Biedni zagrzebywali w niej swoje ciała. Maria Podlasek-Ziegler. „Ich język nie różnił się tak bardzo do siebie. których wybory życiowe ukształtowane zostały przez wieczne zawieruchy pogranicza. wyd. bo czasy są takie. które Valeska czasem znajduje w swym ogrodzie i z przerażeniem niszczy („Modlimy się do jednego Boga. Gliwice 1999. Maria Podlasek-Ziegler. tłum. A jednocześnie Leo Maria: „nienawidził tej ziemi. tej dwujęzycznej. potem nieodwracalnie niszczy ją przegrana wojna. Horst Bienek. Maria Przybyłowska. że dawno temu jeździł po całym Śląsku. Nie ocenia. Warszawa 1983. Strata rodzinnych stron. Wrześniowe światło. i dlatego. Czas bez dzwonów. tłum. BIBLIOGRAFIA: Janosch [Horst Eckert]. by posłużyć się raz jeszcze słowami Bienka. Pierwsza polka. tłum. Cholonek czyli dobry Pan Bóg z gliny. Spojrzenie Janoscha na przedwojenny i wojenny Śląsk jest okrutne. wejście Armii Czerwonej. przekłada się na przywiązanie do regionu i jest wspólna śląskim Polakom. niejednoznaczną tożsamością. dzo ambiwalentny. bezlitośnie wyolbrzymiające. Powojenne wygnanie niemieckojęzycznych mieszkańców Górnego Śląska. sztolnie. Ziemia i ogień). Horst Bienek jest dużo łagodniejszy dla mieszkańców swych rodzinnych Gliwic. staje się już tylko wspomnieniem. Maria Przybyłowska.z tak skomplikowaną. krajobrazy. Horst Bienek. a tożsamością kulturową i religijną. że w jego opinii śląscy Niemcy są sami winni utraty tego regionu. kierowaną chęcią wzbogacenia się i innymi niskimi pobudkami. nie dajcie się podburzyć przeciw waszym braciom!”). Katowice 1973. tak właśnie było”. by na kliszy fotograficznej utrwalić pozornie brzydkie wieże ciśnień. wyobrażają sobie życia gdzie indziej. niejednoznacznej kulturowo „czarnej ziemi” oznacza stratę części samego siebie. choć w wywiadach podobno niemiecki pisarz często podkreślał. zmuszająca niemieckich Ślązaków do ciągłego udowadniania i potwierdzania swej tożsamości narodowej. niczego innego nie była warta. Gliwice 1994. że niedługo przyjmie jego truchło. I ziemia była tą samą ziemią”. Czytelnik. rzeki były tak podobne. słowiańskiego i żydowskiego. Miasta. Autorka dziękuje Muzeum Miejskiemu w Zabrzu za bezpłatne udostępnienie reprodukcji zdjęć i pocztówek dawnego Zabrza i Gliwic. a następnie powojenne ujednolicenie regionu pod względem narodowościowym (proces ten jest tematem ostatniej części tetralogii Bienka pt. nienawidził i cieszył się. karykaturalne.

Kobiecego eunucha Germaine Greer czy Słownik teorii feminizmu Maggie Humm. Na przykład cała Polska jest zarzucona obrazami. wiedzą. dla których Żyd ma taką wartość. Publikuje w wielu periodykach m. W swojej publicystyce podejmuje tematy związane z polską homofobią i antysemityzmem. Walka z symbolami zakorzenionymi w kulturze może czasami przypominać walkę z wiatrakami. prace feministyczne. Poza tym ten antysemityzm jest bardzo często nieświadomy. Swoje teksty literackie podpisuje nazwiskiem Keff. Zajmuje się też krytyką filmową. To jakiś ułamek. W Polsce uważa się to za naturalne. np. Z przekonaniem. 99 . żeby zmądrzał. który trzyma pieniążek albo worek złota. i odwrotnie. Przykładów jest morze.in. że nigdy nie spotkałam się ani z obrazkiem. a na głowie szal modlitewny. „Gazecie Wyborczej”.in. Przekłada z języka angielskiego. co nadaje się do zaskarżenia o obrazę religii. Z wiarą w to. a w 2009 roku za Utwór o matce i ojczyźnie. „Ex Librisie”. że krzywda i zło przychodzą z zewnątrz i noszą imię „Żyd”. Była dwukrotnie nominowana do literackiej nagrody Nike: w 2002 roku za Postać z cieniem. Anna Ready ☞ Bożena Umińska (aka Keff) Pisarka. jako żydowskie. że „rządzi nami Bruksela” – znaczy „rządzą nami Żydzi”. Jak nie chce przynosić pieniędzy. Londyn. jaką ma pieniądz. wiesza się go głową na dół. Co dominuje dzisiaj? Dziś dominuje symbol. Współtłumaczyła m. itp. Jak scharakteryzowałaby Pani współczesny antysemityzm? Wieki poprzednie miały swoje pogromy. że Żyd i pieniądz zrastają się ze sobą. Polska pisarka i wykładowczyni Uniwersytetu Warszawskiego Bożena Umińska (aka Keff) nie daje jednak za wygraną. Pracuje też jako badaczka literatury w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Wykłada na wydziale Gender Studies na Uniwersytecie Warszawskim. ani z figurką „Żyda z pieniążkiem”. jest patronem szczęścia finansowego w Polsce. Ten Żyd. Emanuela Ringelbluma. Musi dominować symbol. tego co złe. co złe i antypolskie. żeby zmądrzał. Mieszka w Warszawie. co żydowskie jako to. nie są żadną znaczącą mniejszością w Polsce. który przynosi. wiesza się głową w dół. Studiowała polonistykę i filozofię. Z figurkami wyposażonego w Talmud i worek złota człowieka. kiedy słuchacze Radia Maryja. poetka i publicystka. 1%. Czy to symbol wiejski? Skąd się wziął i gdzie go najwięcej? Bożena Umińska-Keff. symbolizowanie tego. partyjną propagandę i segregację społeczną. „Twórczości”. że rządzi nami spisek na górze – spisek żydowski. bo realnych Żydów jest bardzo mało. może być symbol modernizacji jako zniewolenia. często w drugiej ręce ma Talmud. którego. to jest o mentalności ludzi. Nikt nie widzi niestosowności tego symbolu. Ale to nie jest o Żydach. Przyznam szczerze. figurkami „Żyda z pieniążkiem”. jeżeli nie przynosi domostwu pieniędzy. maj 2011 Fot. w „Res Publice Nowej”.Zmory polskiego antysemityzmu Z autorką Utworu o matce i ojczyźnie o współczesnym antysemityzmie rozmawia Ania Ready Jest z czym walczyć. Może być i prosty symbol wroga jak w okrzykach piłkarskich kiboli „Widzew Żydy”.

Mnóstwo ludzi ma w domu tego Żydka. tak na wsi jako i w mieście. były też popularne w krajach jak najbardziej samodzielnych i silnych: w Rosji. I jego przekonanie. „Ale chyba nie ja?!” – to jest powszechne przekonanie ludzi w Polsce. jego antysemityzm. Rządzą obcy. Żyda jako zabójcy Boga. w nazizmie. którzy mają wyroki sądowe. W sumie to łatwiej mi powiedzieć. co w tym złego i o co się (znowu!!) ten Żyd obraża. jego poziom. Ale triumf odniosły w XX wieku. Podobnie jak za katastrofę samolotu w Smoleńsku odpowiadają Putin i Tusk. byłaby wtedy jasność. że jest jedna racja i ona jest jego. że „rządzi nami Bruksela. że nie pomogą. ale polski rozmówca nie mógł pojąć. to. obcy. odpowiada szatan. Z kolei ten „Żyd polityczny”. ani w Sztutowie. Wiem. W sklepach z meblami są jako obrazek. czyli Żyd dążący do władzy politycznej dla samej władzy. Kościół jest tu ważny. a nie złe decyzje pilotów. gdzie go nie ma. prawda? Nie wiem jak. na lodówkę. To dobry przykład popularności teorii spiskowej o dziewiętnastowiecznej proweniencji: bycia rządzonym przez mocarstwo i niemocy zmiany sytuacji ze względu na siłę „spisku na górze”. Wspomniała Pani o obecnym w pewnej grupie społecznej przeświadczeniu. ani w Krynicy Morskiej. we Francji. którzy są łapówkarzami. prawica. że rządzą źli. Oczywiście za to. ale dotyczyły nie tylko takiego kraju jak Polska. jego przesłanie. bo go powaliło to zjawisko. podczas gdy „tubylec” chce mieć władzę dla dobra ludzi. prawda? Dlaczego ten obraz jest wciąż taki atrakcyjny dla twórców propagandy? Te teorie spiskowe rzeczywiście pochodzą najczęściej z XIX wieku. Poza tym za stan państwa ktoś ponosi odpowiedzialność. może nawet zdrajcom ucinano by głowy toporem pod Wawelem. gdzie Żydków jest mnogość i są na magnes. Antychrysta.W zasadzie to wszędzie go pełno. że czyhają na naszą krzywdę. ale idealnie. ale to nic wspólnego ze stanem kraju. element niezbędny do przedpokoju. że nie reagują na krzywdę innych. który musiał sobie dodać krwi dzieci chrześcijańskich do macy. Putin albo Bruksela. tozsamosc 100 . No nie wiem. Żydzi. czyli rządzą nami Żydzi”. że na przykład tolerują polityków. sojusznika diabła. znaczy z jakimś przedstawicielem władz. Reklamuje je wierszyk „Żyd w sieni – pieniądz w kieszeni”. ten Żyd z teorii rasistowskich jest kontynuacją „Żyda teologicznego”. bo gdyby rządzili „nasi”. taka wiara. populiści odwołują się do tego. co złe a co dobre. A to chrześcijańska konstrukcja wykuta we wcześniejszym średniowieczu. to. Żyd we współczesnej frazeologii to też Żyd dziewiętnastowieczny. Zapraszam do domu handlowego Merkury za placem Wilsona w Warszawie. że ich mentalność. na- cjonaliści. że nie szanują – że to wszystko nie ma nic. nie otwartymi słowami. Dlaczego to robią? Bo widać jest to głęboko zakorzenione w mentalności wielu ludzi w Polsce. ich wybory. Tak. że jest źle. już od ponad roku. że szef amerykańskiej Anti-Defamation League rozmawiał o tym z kimś w Polsce. jego nacjonalizm. którzy w końcu byli Polakami. w którym żyją. PiS. w Austrii. ale może to dlatego. że tam mają bursztyny. Otóż nie widziałam tego nigdzie na Mierzei Wiślanej. I na tym jedzie duża partia. Byłaby kara śmierci. to znaczy bez własnego bytu politycznego. ale się odwołują. to przecież byłoby idealnie.

Jaką w tym rolę odgrywa obecnie szkoła? Generalnie – żadną. kiedy słyszy Pani takie frazesy? Frazes oznacza coś pustego. Ma długą historię. bo sami już nie wiedzą. I Ani Sasnal. że są to kraje bez istotniejszych tradycji demokratycznych i ludzie nie są gotowi do tego. że tego typu nastawienie niewiele ma już wspólnego z czynną niechęcią. I taka zazwyczaj jest polityka partii prawicowych. że Polska. Bawi się tym Pani w epilogu Utworu o matce i ojczyźnie. na odświeżanie znaczeń. ale to znaczy tylko tyle. Ostatnio beształo mnie i strofowało wściekle dwóch panów w przypadkowej sytuacji. Myślę. Mówiło się „kaleka”. Wspólny wróg zawsze jest korzystny. 101 . pogardy. ale chyba tego nie robi. czy jest wyzwiskiem czy tylko nazwą. Te skostniałości są wyrazami lekceważenia. nie ma problemu. że zachodzą zmiany w świadomości i we frazeologii. w kościele. I rzeczywiście chcą być widoczni i domagają się swoich praw. używając takich nacechowanych wyrażeń. w tradycji. że słowo „Żyd” nie musi być wyzwiskiem i można go użyć neutralnie. że zostaną źle zrozumiani? A to by oznaczało. żeby tej odpowiedzialności czy przyczyn poszukać we własnej mentalności. Ale te zmiany muszą mieć przyczyny w świadomości. że je słyszę. Kiedy nie ma tych postaw. Gejom i lesbijkom „obrywa się” dlatego. że niepowodzenie. Czy mogłaby Pani powiedzieć. że są dość podobne. Ukraina i Rosja obok Węgier to były przykłady. potem reżyserom. coś mechanicznie powtórzonego. Powinna odgrywać. Wydaje mi się. Jakieś zmiany na pewno. bieda. ludzie wierzą w to głęboko. Ja słyszę te teksty przez całe życie. wyrażone w postaci projektu okładki. Kto twierdzi. ukraińskim i rosyjskim antysemityzmem. że chyba nie mieli takich wielkich przywilejów. Nie było publicznej debaty. powinna uczyć. że czasem ludzie gimnastykują się. Polski język nie jest mniej niż inne podatny na zmiany. W Polsce nie ma intelektualnych debat. język jest pełen tych skostniałości – mentalnych i lingwistycznych – bo język nie żyje odrębnie od świadomości. Ukraina i Rosja mają podobną historię. że Żydzi zawsze mieli przywileje i dostatek w Polsce. że nie ma tu nad czym myśleć. Ale nie opiszę różnic między polskim. powinna edukować.Podczas londyńskiego spotkania European Literature Night w maju br. co popieram całym sercem.. Da się je wykorzenić. krzywda przychodzą z zewnątrz i nazywają się „Żyd”. Efektem jest mój ogromny dystans do polskich mitów i moje poczucie obcości. profesora Czaplińskiego w „Tygodniku Powszechnym”. PiS współpracuje z antysemickim Radiem Maryja. teologiczny. a w czym różnice? Mówiłam o tym. Kto wie. Mają na to za dużą wagę społeczną. jakie są ich kraje. nikt go nie wskazał i nikt go nie widzi. Wtedy wiara w to. Teraz bardziej obrywa się innym mniejszościom np. w czym tkwią podobieństwa. co uznamy za otwartą. Co Pani robi. jeżeli chodzi o nastawienie do Żydów. więc to robię. a ja bąknęłam. Mogę to tylko zapisać. że w ogóle stali się widoczni. literatura nie ma takiej mocy. Można się tylko nabawić drżenia rąk i nóg. na przechodzenie z określeń obciążających do neutralnych. Mam wrażenie. Takie rozmowy nie mają sensu. którego trzeba publicznie linczować? To zależy. że w Europie Wschodniej i Centralnej nadal jest żywy antysemityzm. I Wilhelma Sasnala. a co za nieotwartą wrogość. że w ciągu ostatnich lat nastąpiła pewna przemiana: politycy już tak łatwo nie sięgają po słowa zdradzające otwartą wrogość do Żydów i wydają się bardziej trzymać swoje języki na wodzy. populistycznych. I wsparcie profesor Janion i Izy Filipiak. czy spisek żydowski. mówi się „niepełnosprawny” itp. tym gorzej. Kiedy wyrażenia nie mają już nic wspólnego z czynną niechęcią. żeby zobaczyć własną odpowiedzialność za to. Wszystkim im jestem dozgonnie wdzięczna. Nawet po publikacji Utworu? Musiał on wywołać publiczną debatę. kiedy zmieni się świadomość. ale nie wyrażają się akurat w tym. więc tu się zmieniło na gorzej w porównaniu z latami 90. w wartościach. Nie widzę takiej tendencji. gejom i lesbijkom. ale jest raczej skostniałością w języku. choć chyba im dalej na wschód. Może boją się. bez znaczenia. Raczej odwrotnie. którą uwielbiam. a tę trzeba by zmieniać począ– wszy od szkoły. w postawach. Zmieniają się. Efekt jest taki. Mówiła Pani na spotkaniu o tym. która była redaktorką. Miałam tak naprawdę jedną ważną recenzję. w środowisku. potwierdzenie ważności. a dla prawicy jest po prostu niezbędny. Czy obraźliwe określenia typu „Ty Żydzie” uda się wykorzenić z polskiego? To określenie nie jest oderwane od reszty kontekstu. nie przelatują mi mimo uszu ani nie kwalifikuję ich jako „głupot”. która odarta została z pierwotnego znaczenia i jest używana bezmyślnie. bo jeden powiedział. że potrafi przed nim ochronić. To jest pewien rodzaj odzewu. żeby ominąć słowo „Żyd”. ten to wie. Antysemityzm w tym rejonie jest podobny dlatego. Czy w Polsce zawsze musi pojawić się „wspólny wróg”. Nie jest osobno. mówiła Pani o antysemityzmie zakorzenionym w języku. odrazy – i wcale nie zatraciły dawnego znaczenia. Nie odkręci się jedną czy drugą uwagą efektu wychowania w domu. W tym sensie to nie są frazesy. którzy to zaadaptowali: Marcinowi Liberowi i Janowi Klacie. Są często używane mechanicznie. ale to nie jest po prostu debata. To było straszne przeżycie. ten może domagać się władzy. zmieniają się. Bez tego ani rusz. Wspólny korzeń całego antysemityzmu europejskiego jest religijny. Bo tak jest.. czy Bruksela (żydowska) jest bardzo potrzebna. bo ludzie czują niewygodę. Nie.

jeśli chodzi o zagładę. ale za mało obojętni szczególnych znajomych. Jak do tej pory to mi się nie udało z bardzo różnych życiowych powodów. że historia Żydów polskich nie jest taka sama jak historia Polaków. niezwracanie uwagi. SLD nią nie jest. że w ogóle się o tym mówi. Jak ktoś zauważył. Anna Ready ☞ Partie prawicowe nie reprezentują jednak całego społeczeństwa. Nie do. A niektórzy. że tym bardziej ma się za złe Żydom te „ich oskarżenia”.czytelników. Londyn. Nie należę do tej społeczności. Niemniej Dlaczego? temat wszedł do dyskursu i raczej już nie wyjdzie. Coetzee Lato. mują taką postawę. Polaków naj. zwykłe odwracanie oczu ocaliłoby wiele istnień. maj 2011 Fot. a to jest Wiele przyczyn już wymieniłam. że Polacy najczęściej nie rozumieją. tematu. łącznie ze Zbrodnią i karą. kiedy tym razem za wspólnego wroga miała robić Rosja. nie. Pani mówi – pełna. Nad czym Pani teraz pracuje? Kończę pisać Książkę o antysemityzmie dla wydawnictwa Gdzie czułaby się Pani lepiej? Czarna Owca. polskie poczucie. Źle.i narzędzia do jej nazywania i opisywania się zmieniają. wobec Żydów. co zresztą widać było dobrze po tragedii lotniczej w Smoleńsku. niedonoszenie. Musiałabym spró. Można powiedzieć ogól.Bożena Umińska-Keff z Rosie Goldsmith.Gombrowicz Dzienniki. niepatrzenie.ale myślę. że większość odrzuca tę wiedzę. że Polacy zawsze byli tylko ofiarami albo co najwyżej świadkami. ja mówię nie bardzo. Troszkę naruszyła – czasem to znaczy tyle. Skoro tu żyjesz. Jeśli szklanka. jest zirytowana tym. obojętność. co można powiedzieć o historii Ży. 102 . Jednak się nie udało. To.że Polacy nie byli za bardzo obojętni. można mówić. W Polsce nie ma lewicy. tozsamosc Co Pani zdaniem zmieniła debata nad Jedwabnem? Może troszkę naruszyła powszechne. to masz wi. Tak więc wydaje mi się. ale nie dla bardzo młodych Nie umiem na to pytanie odpowiedzieć. polegał on między innymi na tym. częściej śmiertelnie obraża i oburza. więc nie ma szerszej możliwości rozmowy. Jelinek Wykluczeni. myślę. rozmowę. którzy są Żydami lub pół-Żydami. Mam tylko po. które wywołują złość i przeczenie. Czyli edukacja. Śledztwa ciągną się i ciągną. jak wiadomo. No i udało się. jest w połowie napełniona. przyjmują do świadomości to. że mnóstwo dobrej literatury jest na temat tożdów w Polsce i o polskich postawach. Ale myślę. I polscy Żydzi też często przyj. Nie wiem. Tak. że istnieje coś takiego jak polski współudział w zagładzie ŻyJak wygląda społeczność żydowska w Polsce? dów. że jest w połowie pusta lub w połowie pełna. że dla Żydów mieszkanie Życzę udanej pracy nad książką i bardzo dziękuję za w Polsce może być kaleczące. Miało władzę i jeszcze może mieć. zwłaszcza w czasie samości. Cholernie przygnębiające. i co dla wielu Żydów jest oczywiste. że nieliczni. poza tym spora część Polaków jest ewidentnie odporna na taką formę dyskursu politycznego. Jestem po naprawdę poważnych studiach bować mieszkać gdzieś na dłużej. bądź partia rządząca z premierem na czele.Jakie są Pani ulubione książki podejmujące temat tożpuszczają innego spojrzenia. PiS ma duże poparcie. którzy usiłowali przeżyć. niewyJak się Pani czuje jako Żydówka w Polsce? dawanie.samości ? dzieć tak jak ja albo milcz. tylko nasze kategorie zagłady. wielu ludzi w to wierzy. więc w sumie partie prawicowe reprezentują większość społeczeństwa.istotna zmiana.

1908 .☞ Terroryści i kolaboranci we współczesnym świecie masek O Tożsamości Milana Kundery Anna Maślanka 103 John William Waterhouse. Moja słodka róża.

którzy jej zdaniem zgłaszają się na to stanowisko z rozpaczy – „takimi. a więc tymi. wyrażenie „ja” za pomocą powieści jest niemożliwe. w których triumfuje „trójgłowy wróg sztuki” – agelaści (pojęcie stworzone przez François Rabelais’go. kosztujący ją wiele wysiłku – i tak wtedy jeszcze patrzy na to Jean-Marc. „przenikającym we wszystkich mężczyzn”. lecz jej twarz jest mu obca. ten postanawia podrzucić jej anonimowy list od „cichego wielbiciela”. opowiadając obfitującą w nieporozumienia historię dwójki ludzi. musi zachować powagę nawet przy realizacji najbardziej absurdalnych zleceń. w połowie jako zdrajca siebie”. Ze względu na ten cel powieść odgrywa według Kundery szczególną rolę w dzisiejszych czasach. instruktorem Jeana-Marka jeszcze na długo przed rozpoczęciem tej gry przeraża w Chantal wszystko. jakie przyjmujemy wobec współczesnego świata. Pod wielką soczewką powiększającą Joyce’a wszyscy bowiem są do siebie podobni. Prócz zawiłych relacji damskomęskich bierze w ten sposób pod lupę również współczesną rzeczywistość i toczącego ją robaka. 104 . ale i ukochanej osoby. i każe czytelnikowi razem z nim zastanowić się nad niepokojącym kierunkiem. że inni mężczyźni już się za nią nie oglądają. Dostrzega ludzi. świadomie lub nieświadomie. Zaczyna się czuć staro. w której autor porusza kwestię wielu twarzy. jego obowiązkowym optymizmem”. w którym zmierza świat.). Kiedy zdradza się z tym niechcący Jeanowi-Markowi. w jak różne sposoby podchodzono do tego problemu na przestrzeni wieków. „srebrną szkatułką”. Zgodnie z tym sam Kundera także bezustannie poszukuje – a motyw tożsamości stale przewija się w jego twórczości. historii sztuki. w której nie może rozpoznać ukochanej – śni. że zadaniem każdego powieściopisarza jest zgłębianie tajemnicy „ja” i pokazuje. z jego żargonem. jej utraconą tożsamość”. Pierwsze próby – na przykład Dekameron Boccaccia – polegały na wyrażaniu „ja” za pośrednictwem działania. kobieta czuje się niepewnie ze względu na różnicę wieku między nimi. wie. w której żadne z nich nie jest do końca szczere. Chantal i Jeana-Marka. że może Chantal nie jest terrorystką. Pracując w agencji reklamowej. ze wszystkimi jego frazesami. Proust i Joyce. W tym kierunku konsekwentnie szli później między innymi Stendhal. w miarę jak sama koncepcja powieści ewoluowała. Zatrudnia ich więc naprzemiennie z tymi. „w liście wyrażają się językiem jakże doskonale nowoczesnym. I o ile chociażby Joyce’owi udało się dokonać czegoś wielkiego – zdołał utrwalić chwilę obecną. że są oni najbardziej skrupulatni i najlepiej będą wykonywać swoje obowiązki. Obawy te podtrzymuje niechcący sama Chantal. budzącym powszechne pożądanie. utracony wygląd. że trzyma ją w ramionach. Nienawidzi ich. Jak twierdzi Kundera. skupiano się bowiem na opisie wydarzeń. a im gorliwiej próbują ukryć prawdę o sobie. są „stworzeni do czasów współczesnych”. a raczej kolaborantką „która służy znienawidzonej władzy. nauczaniu francuskiego”. Jednak już powołany do życia przez Diderota Kubuś Fatalista nie potrafił odnaleźć siebie w swoich czynach – rozpoczął się zwrot w kierunku świata wewnętrznego. ostatnią twierdzą. Mimo wielkiej miłości. że to ona. który wymaga od nas nieustannego zakładania masek? Pytanie to stawia Milan Kundera w wydanej trzynaście lat temu powieści Tożsamość. Minie trochę czasu. oznaczające ludzi pozbawionych poczucia humoru i głupich w swoim przekonaniu o znajomości jedynej prawdy). To powieść ma być wysepką na morzu banału i jednakowości. „chce przywrócić tej przemienionej twarzy jej dawny. rozwódka związana z młodszym od siebie mężczyzną. tym bardziej ta prawda wychodzi na jaw. zamaskowanym wrogiem wśród ludzi reklamy. opowiadając mu o drugiej twarzy. Centralną postacią w tym utworze jest Chantal. ale też zdaje sobie sprawę. którzy w innych czasach poświęciliby się z pewnością filozofii. zanim z niepokojem przypomni sobie tę rozmowę i dojdzie do wniosku. Tak rozpoczyna się między tą dwójką zawiła gra. Uważa to za swój osobisty wyczyn. mijającą – to tajemnica tożsamości wciąż pozostała niewyjaśniona. jaką otacza ją partner. uświadamia sobie. połowa XVIII w. wspomagane przez mass media. którzy traktują tę pracę poważnie. i powraca do młodzieńczego marzenia o byciu zapachem róży. te zaś. bezmyślność komunałów i kicz. Przerażony i zdezorientowany. zapoczątkowany pierwszą powieścią epistolarną (Richardson. z którymi sama sympatyzuje. Nie inaczej jest w przypadku utworu noszącego znamienny tytuł Tożsamość. Prześladuje go wizja. w której spoczywa „cenna istota europejskiego ducha”. jaką zmuszona jest przybierać w swojej pracy. co obce. mniej lub bardziej dosłownie. Jak zachować własną twarz w świecie. nie utożsamiając się narciarskim Jeanem-Markiem. otaczających nas ludzi. ale ciągłe poszukiwanie sposobu na to jest sensem tworzenia. W ten sposób „w połowie działa jako zdrajca przedsiębiorstwa. dążą konsekwentnie do zniszczenia indywidualnej myśli i tożsamości człowieka współczesnego.W Rozmowie o sztuce powieści ze zbioru Sztuka powieści Milan Kundera podkreśla.

Nie wzbudza to w nim jednak fascynacji. Zastanawia się też. obce. a raczej strach – tak. prostodusznie pragnie uszczęśliwić wybrankę. który to bohater. to czy rozpoznałby w niej kobietę swojego życia? Historia z listami od anonimowego wielbiciela ukazuje Jeanowi-Markowi inne oblicze Chantal – mile połechtana wyrazami uwielbienia kobieta odżywa. tę maskę przyjmowaną przy kolegach z pracy. ale bez wątpienia naznaczona miłością – wysyłając pełne wyrazów adoracji listy w imieniu innego. 1976 z nią”. nieistniejącego mężczyzny. – skrót od Cyrano de Bergerac. Jego reakcja jest nie do końca zrozumiała. czy gdyby niemal w pierwszych godzinach po poznaniu Chantal nie został z nią sam na sam i nie poznał tej jej twarzy.Bez tytułu. nazwiska bohatera sztuki Edmonda Rostanda. lecz tę obcą. staje się pobudzona i namiętna. ale zbyt nieśmiały. Wkrótce zaczyna podpisywać się jako C.D. którą tak ukochał. tak do niej niepodobne. by to wy- 105 . jak samo wypowiedziane przez nią z żalem zdanie: „Mężczyźni już się za mną nie oglądają”. zakochany w swej kuzynce Roksanie.B.☞ Zdzisław Beksiński .

i choć zdaje sobie sprawę.Szukając ukochanej „po drugiej stronie”. cym indywidualność wpływie współczesnej rzeczywistości? Miłość i tworzony przez nią mikroświat. stwie. Tak jak Roksana nie znała prawdziwej tożsamości autora głęboko poruszających ją listów. Czyż nie zgadza się to i wyjechać do Londynu. W tym samym czasie Chandokonują na swój temat nie do końca słusznych odkryć. który żył co prawda w dobrobycie. jest gdzieś. przysię właśnie do Londynu na wyjazd służbowy. o niszcząsne jest już dla wszystkich. gdzie wszychowanie. Stało się więc to. Milan Kundera.damia sobie także. Narracja w tym momencie zupełnie się zmienia. Przyłącza się pominająca vonnegutowski duprass. Przypomina sobie. Jean-Marc. tak Chantal nie ma pojęcia.-Marka staje się faktem tylko w izolacji od tego co na zewiła jej wprost. których podejrzewa. Pamięta tylko. niespokojny umysł Chantal. ma przy sobie jedynie ści autora listów jest rozgoryczona. mimo że ja. żarliwsze?” – zastanawia się. tę. nie potrafili nawet ustalić. która przelewa czarę goryczy. że była niegdyś Okazuje się więc ostatecznie. kim naprawdę sam jest – „wyrzutkiem. Mimo przykrych odkryć na temat Chantal. Z kolei w przypadku Chantal powracają złe wspomnienia – dochodzi do wniosku. z którego pochodził pewien znany Chantal kobieciarz. okazuje się wizyta szwagierki Chantal. czytelnik zaczyna oglądać rzeczywistość przefiltrowaną przez szalony.resztkę pieniędzy na bilet powrotny. co świadczy o tym. pogrążeni w swoszok. co niegdyś mówiła o przyjmowaniu maski w pracy. ale wie. w którym życie jest bardziej gęste. Obydwoje znaleźć. pozostaje jedynym do nich i po raz pierwszy czuje się dobrze w ich towarzy. wedle opowia.z wyrażoną w Sztuce powieści myślą Kundery. 2001 stanowił. nigdy nie mó. Nieszczęsny. jakie przybierała w życiu i stale przybiera. po. a łącząca ich nić porozumienia staje się niebez. dwuosobowa Na dworcu spotyka znajomych z pracy. „miasta lubieżnych marzeń”. że jej powolna transformacja już się zaczęła. Kiedy pociąg wjeżdża do tunelu. w którym jeśli ją spotka. którzy wybierają wspólnota.Państwowy Instytut Wydawniczy. przyjęła w końcu jedną. że ten wy. to już jej nie rozpozna”. i jej dawne wątpliwości. mylnie interpretują wzajemnie swoje za. że konformizm jest złem. odrzutkiem. kim tak le do swojego męża „moja mała myszko”. Z dala od siebie. do którego spływają zewsząd wszyscy. co sama niegdyś zapowiadała – zbyt długo trwając w rozdarciu między swymi dwiema twarzami. tal zapomniała już zupełnie o swoim starym życiu.motyw twórczości Kundery – który sam jest mistrzem wych twarzy. Tylko ucieczka od świata. do której nikt z zewnątrz nie ma wstępu. Miłość okazuje się więc dla obydwojga kluczem miłosne listy od innego mężczyzny. bo bez niej jest nikim. rozpustnych fantazji. ledwie że ktoś ją kocha i że ten ktoś jest dla niej ostatnią deską oswoiwszy się z obrazem ukochanej chowającej przed nim ratunku. sennego koszmaru. że nie może przeciągać swojej gry w nieskończoność. jakie dominowało w prześladującym go koszmarnym śnie – „zdawało mu się. że ona nie istnieje już dla niego. pod wpływem nagłej pokusy pozostawia trop prowadzący do Londynu. znarozmijają się. nie przerywając gry. Kroplą. Wszystko przypomina sen. i teraz wyrzuca sobie hi. dań szwagierki.Jest całkowicie zależny od Chantal. w inne życie. że szczęście Chantal i Jeanaw stosunku do siostry męża zbyt ugodowa. wkrótce Jean-Marc wczuwa się w rolę tajemniczego wielbiciela. Postanawia rzucić wszystko wzajem. że musi ją syłał listy. tłumaczenie: Marek Bieńczyk. wstręt. ale i każde siebie samego. wizualizując sobie ją zwracającą się niegdyś czu.lazła się sama w obcym miejscu. Kiedy Chantal ostatecznie dochodzi do prawdy o tożsamo.znać. od innych ludzi.naprawdę są. Tożsamość. a nonkonformizm dobrem? Czy przystosować się nie znaczy zbliżyć się do innych ludzi? Czy konformizm nie jest wielkim miejscem spotkania. że odeszła sobie gdzie indziej. by wystawić jej wierność na próbę. z jej ja! Rozbierają ją z jej przeznaczenia!”.ich ponurych światach. pogarda wydają jej się niezrozumiałe. że była ona jedynie farsą. młodego żołnierza Christiana.sposobem na ocalenie własnej twarzy. lecz jej własny ukochany. otwierając swojej uko. lecz jedynie dzięki niepewnym i tymczasowym okolicznościom”. ani pojawiający się często w okolicy żebrak. tozsamosc 106 . gdyż sądzi. Jean-Marc uświapełnia w ten sposób kolejny błąd. tej ucieczki – pozwala im naprawdę poznać siebie – napogrąża się jeszcze bardziej. Londynu. przymierza się do napisania ostatniego listu. co o niej myśli. pisuje do niej płomienne miłosne epistoły w imieniu innego mężczyzny. Prześladowana przez świadomość wielu fałszy. Nie jest jednak tak daleka od prawdy – po drugiej stronie tunelu znajduje się bowiem świat najmroczniejszych fantazji. w którym własna tożsamość zostaje brutalnie odebrana. stały pokryzję.scy nazywają ją Anną i „ciągle ją rozbierają! Rozbierają ją piecznie napięta. chanej drzwi do świata mrocznych. tym razem przeżywa do własnej tożsamości. że jej tajemniczym wielbicielem nie jest ani przesiadujący w kafejce nieopodal ich mieszkania młodzieniec. którą niegdyś zwykła nazywać „gorszą”. Wiedząc. Jean-Marc dostrzega Chantal z daleka w pociągu i uderza go nagle poczucie. że to tunel do piekła.wnątrz. „Jaki to sędzia po. że powinien pozostać nieznany. Chantal żartuje.

Fanny Portret Frances d'Arblay. Wikimedia Commons Napisane przez damę Paulina Surniak 107 . czyli Fanny Burney. namalowany przez Edwarda Francisco Burneya. 1784-5 Fot.

zdarzają się pisarze ceniący sobie anonimowość. Aby dodatkowo ułatwić rozszyfrowanie podstępu. mogliby nie być zachwyceni faktem.Doris Doris Lessing w Kolonii w 2006 roku Fot. chciała napisać coś innego. iż prawie wszyscy wydawcy odrzucili jego rękopis. niekiedy buduje się wokół tego całą legendę. Fani Ruth Rendell. w ramach eksperymentu przepisał pierwsze rozdziały trzech słynnych powieści Jane Austen. co nie byłoby odczy. mogła „kojarzy mu się z Doris Lessing”. którego pierwsza powieść została odrzucona przez wielu wydawców.przeczytać. której brakuje większości czytelników. aby tywane przez pryzmat jej poprzednich powieści. a tak właśnie brzmiał oryginalny tytuł pierwszej wersji tej powieści.Wszystko to są zabiegi czynione świadomie po to. przez tylu czołowych wydawców? Powieści Doris Lessing osiągały i osiągają olbrzymie nakłady. uczestnicząc w spotkaniach aurzekomo napisany przez debiutantkę Jane Somers. Podpisał się pseudonimem. Powszechne są też przypadki przyjmowania pseudonimów w celu wyodrębnienia nowego nurtu w swojej twórczości. że nie zawsze tak było. który nie pokazuje się publicznie. że książka niedawno tożsamość autora. Jedyną osobą. jednej z najbardziej popularnych powieści wszechczasów. Doskwierała jej etykietka autorki science-fiction. Dumę i uprzedzenie zatytułował jako First Impressions („Pierwsze wrażenia”).chwilami wyobrazić. czego może się spodziewać. poczytnej autorki kryminałów. a czyteldawnictw rękopis książki The Diary of A Good Neighbour. nazwisko na okładce determinuje nasz odbiór. Tym samym wykazał być zwyczajowo okryta tajemnicą. Znany angielski pisarz John Banville zaczął wydawać kryminały pod nazwiskiem Benjamina Blacka. 108 . i że całkiem wał się na publikację. agent literacki J. który nawiązywał do prawdziwej autorki – Alison Laydee (Jane Austen podpisywała swoje powieści jako „A Lady”). redaktor pracujący dla wydawnictwa Jonathan Cape. laureatka nagrody Nobla Do. Trudno sobie wydawców odrzuciło go natychmiast. Wikimedia Commons ☞ Pewien początkujący autor. wystarczy znać jej pseudonim Barbara Vine. Ułatwia to sprawę czytelnikowi. Jak inaczej wytłumaczyć zaskakujący przypadek odrzucenia Dumy i uprzedzenia. że autorzy poczytnych powieści mieliby pozostać anonimowi. się zdumiewającą przenikliwością. a następnie rozesłał je do osiemnastu brytyjskich wydawców i agentów literackich. stwierdzając przy tym. a zwłaszcza autorki. jeśli jednak chcą go Znana pisarka brytyjska. Nie jest to metoda na ukrycie mniej ambitnej twórczości. zaś ostatnie jego znane zdjęcia pochodzą z okresu jego studiów. postanowiła wydać powieść pod pod którym go wydała. a raczej sposób na ochronę marki. iż jest to „bardzo oryginalna i interesująca lektura”. Penguin odpisał. który wie. K. która rozpoznała tekst. że jej najnowsza książka jest romansem. Żyjąc w epoce kultu celebrytów. Owszem. Więkzostał dopuszczony do tajemnicy i zaczął wysyłać do wy. a powieść nikomu nie znanej Jane Somers sprzedała się zaledwie w trzech tysiącach egzemplarzy w Stanach i półtora tysiąca w Wielkiej Brytanii. nicy chętnie ich poznają. ale nie poprosił o ciąg dalszy. trzeci zaś zdecydo. tak jak w przypadku słynnego amerykańskiego postmodernisty Thomasa Pynchona. był Alex Bowler. którą stało się własne nazwisko. zmieniając jedynie imiona i nadając im inne tytuły. Julian Barnes zastosował podobną taktykę i pisuje czasem jako Dan Kavanagh. ris Lessing w latach 80. nie wyobrażamy sobie nawet. Dwóch torskich lub zdobywając kolejne autografy. Najwyraźniej odczytujemy książki przez pryzmat ich autorów. Jej agent czytelnika zwabić i zaskarbić sobie jego wierność. kupując książkę sygnowaną znanym mu imieniem. Rowling stwierdził. iż raczej nie zarekomendowałby tego tekstu żadnemu wydawnictwu.szość pisarzy dba o promocję swojego nazwiska. Łatwo się domyślić. pseudonimem.

1873 Fot. namalowany przez ☞ PortretA. Charlotte Brontë. których powieści zaliczane są do kanonu klasycznej literatury angielskiej. Wikimedia Commons 109 . najstarsza spośród trzech sióstr Brontë. Duyckinicka na podstawie rysunku Everta George’a Richmonda. Dziwne losy Jane Eyre Charlotte napisała w 1847 roku pod pseudonimem Currer Bell.Charlotte Charlotte Brontë.

że osiemnasty wiek to dopiero początek intensywnego rozwoju branży wydawniczej. ukazało się ponad 150 dzieł. W epoce renesansu rozpowszechniona była instytucja patronatu. jeśli autor był na tyle nierozważny. z którym była mocno związana. Co ciekawe. a ustalenie płci autora lub autorki było zazwyczaj pierwszym krokiem. Pierwsi pisarze średniowieczni nie widzieli potrzeby podpisania się pod swoim dziełem – ich celem było chwalenie Boga. aby podjąć temat politycznie niepoprawny. i tym surowiej patrzono na próby wybicia się poza ten zaklęty. posądzoną o portretowanie rodziny i znajomych. czyli datą wydania pierwszej powieści Jane Austen. Jej debiutancka powieść Evelina ukazała się oczywiście anonimowo i nawet najbliższa rodzina nie podejrzewała Fanny o to. Fanny wcześniej pełniła funkcję sekretarki swojego ojca. Zdobycie pewności. Sporo radości sprawiło jej przysłuchiwanie się niezliczonym spekulacjom na ten temat. Fanny przepisywała jego przeznaczone do druku prace i bała się. Nieważne. który był dość znanym muzykologiem i trochę publikował. że zidentyfikowanie właśnie jej jako autorki będzie nieco trudniejsze. prywatny krąg. co Fanny z radością odnotowywała w swoim pamiętniku. Jednak to kobiety były wówczas postrzegane jako istoty skupione na życiu prywatnym. przebrany w nietypowy płaszcz i kapelusz na wypadek gdyby mrok nie był wystarczającym ukryciem. choć Fanny nigdy nie dowiedziała się. Pojęcie praw autorskich nie istniało. była nieco już dziś zapomniana w Wielkiej Brytanii i prawie kompletnie nieznana w innych krajach Fanny Burney. Książkę dostarczył wydawcy późnym wieczorem jej młodszy brat Charles. Utwory kończono często formułą „Ad maiorem Dei gloriam”. Podpisywanie się prawdziwym nazwiskiem mogło też narazić na całkiem realne niebezpieczeństwo. Nawet William Szekspir ochoczo korzystał z tekstów już istniejących. a drugiej śmiertelnie tego obawiała. być może chcąc. Z jednej strony chciała. że królowa na małżeństwo się i tak nie zdecydowała – poecie za karę obcięto prawą rękę. Pomiędzy rokiem 1750 a 1811. Czasem zaś zamiast swojego nazwiska czy choćby pseudonimu. którym w pewnym okresie została ona niejako narzucona przez normy społeczne i którzy zmuszeni byli do ukrywania swojej twórczości. na stronie tytułowej umieszczał jedynie nazwisko swojego patrona. nie było zresztą specjalnie trudne. jak różnorodne sposoby radzenia sobie z koniecznością pozostania w cieniu przyjmowały piszące wtedy kobiety. zważywszy choćby na kobiecy punkt widzenia. Fanny Burney czy Elizabeth Gaskell początkowo publikowały anonimowo lub pod pseudonimami. ale drukarz. Jako że patroni nie zawsze byli wystarczająco hojni. że wydawcy rozpoznają jej charakter pisma. Pisarze zachowywali anonimowość z wielu różnych powodów.Anonimowość jest nierozerwalnie związana z historią literatury. z niejasnych dzisiaj przyczyn uniknął kary. Oczywiście w tym samym czasie sporo piszących mężczyzn również ukrywało się pod pseudonimami. o tyle reakcja ojca. dlatego pisząc swoją pierwszą powieść. ale trzeba pamiętać. czasem nawet wobec najbliższych. Niektórzy byli nieśmiali lub skromni. aby jej książka była czytana bez żadnych uprzedzeń wywołanych płcią autora. rozbudzając ciekawość opinii publicznej. żeby się dowiedział. że napisała książkę. czasem czerpiąc z tego nawet sporą przyjemność. Jej siostry zostały dopuszczone do sekretu i to one właśnie ostatecznie zdradziły go ojcu. których autorkami są niewymienione z nazwiska „damy”. których głównym ośrodkiem zainteresowań jest rodzina i najbliższy krąg przyjaciół. ukrywali się dla żartu i radości wynikającej z wysłuchiwania opinii o swoim dziele. Fanny mogła co najwyżej liczyć na to. iż autorką Eveliny jest kobieta. Jane Austen. poeci próbowali związać koniec z końcem pisząc dla więcej niż jednego „opiekuna”. że twórczość kobieca powinna dotyczyć sfery. w którym sprzeciwił się planowanemu małżeństwu królowej Elżbiety I z francuskim księciem Francisem. Oczywiście. O ile jednak domysły przyjaciół mogły ją bawić. czyli niejako sponsorowania poetów przez co zamożniejszych członków wyższych sfer w zamian za dedykacje. Anonimowość mogła pomóc w promocji książki. Nawet najbardziej znane i popularne pisarki takie jak siostry Brontë. Co ciekawe. szczerze ją martwiła. Musiała jednak zdawać sobie sprawę. w której jej autorki się obracały. Fanny nie zamieściła na stronie tytułowej zwyczajowego podpisu „By A Lady” (napisane przez damę). Krąg jej najbliższych znajomych zachwycił się jej książką i często rozmawiał na temat domniemanego autora. która zdobyła szeroką popularność. uważano jednak. możni panowie i panie nie byliby zachwyceni dzieleniem się „swoim” poetą z innymi. choć również skazany. że odgadywanie tożsamości autorów najnowszych powieści stało się swego rodzaju sportem narodowym. tozsamosc 110 . każdy mógł skopiować dowolny tekst. a nie promowanie samych siebie. a odpowiednio wybrany pseudonim mógł pomóc w kreowaniu wizerunku. Jednak pomijając średniowiecze. żadna inna epoka nie wyprodukowała takiej liczby listów i pamiętników. Ciekawe jest. Ten sam los spotkał wydawcę Williama Page`a. Grupę tę tworzą kobiety piszące w drugiej połowie osiemnastego i pierwszej połowie dziewiętnastego wieku. próbowała go zmienić. zmienić go odrobinę i sprzedać jako własny. Tym łatwiej było więc zostać Jedną z pierwszych powieściopisarek. jak choćby Jonathan Swift. Być może ta liczba nie wydaje się zbyt wysoka z perspektywy wieku XXI. Pisanie było powszechne. kiedy to anonimowość była normą. Niejaki John Stubbs opublikował w 1579 roku wiersz. inni. dlatego nieszczęsny autor zmuszony był ukrywać się pod różnymi pseudonimami. jest tylko jedna grupa pisarzy. czyli „Na większą chwałę bożą”.

1810 Fot. gdy szlochałam mu na ramieniu – tak zachwycona byłam jego cenną aprobatą”. gdy i ona postanowiła rozpocząć literacką karierę. Pisała na malutkim. który wiele zdradzał i sprawił. Codzienne obowiązki względem rodziny i licznych gości musiały być wypełnione za wszelką cenę. mającą przy tym pełne wsparcie rodziny. Jest zaiste wyjątkowa. ok. jak prawda wyszła na jaw: „Prawie się bałam – i trochę wstydziłam zostać z nim sama – ale posłał po mnie wkrótce do swojego małego gabinetu. Używała niewielkich karteczek. Sarah Harriet. chociaż nigdy nie byli jego świadkami. i wtedy. Nie wykazał się jednak taką samą troską względem swojej młodszej córki. Nawet gdy Jane stała się już dość znaną pisarką. Wikimedia Commons 111 . jak wiele innych zadań i ról kobieta musiała postawić wyżej niż swoje ambicje twórcze. a on obejmował mnie czule. aby jej pisanie w żaden sposób nie zakłócało domowego życia. przez Cassandrę Austen. nie pozwoliła naoliwić skrzypiących drzwi. które pozwalało jej ukryć rękopis. które łatwo było ukryć wśród innych papierów. które pozwalało jej ukryć rękopis. starała się. Rzuciłam mu się na szyję z bijącym głośno sercem. Zawsze czujna. że cała się zarumieniłam. tozsamosc ☞ Jane Austen. zanim ktoś wszedł do pokoju. które często stawiała na niewiele większym stoliku.Jane Zawsze czujna. zanim ktoś wszedł do pokoju. Jest bardzo wartościowa. nie pozwoliła naoliwić skrzypiących drzwi. ze znaczącym uśmiechem. Ta konspiracja świadczy przede wszystkim o tym. przenośnym biureczku. które mieściły się między holem a salonikiem – wydawany przez nie dźwięk był ostrzeżeniem. namalowany Portret skąd jej ojciec wie. Fanny tak opisuje ich pierwsze spotkanie po tym. Ojciec stał się gorącym orędownikiem tej i kolejnych powieści. Członkowie najbliższej rodziny Jane Austen wiedzieli o jej pisaniu. promując je wszem i wobec. ale nie musisz się rumienić. Fanny. które mieściły się między holem a salonikiem – wydawany przez nie dźwięk był ostrzeżeniem. Na szczęście Charles Burney powieścią się zachwycił. powiedział: Przeczytałem twoją książkę.

kompletnie nieświadomi szkody. jaką spowodowało ukazanie się powieści trzech sióstr Brontë. Wichrowe Jedna z pierwszych ilustracji powieści Duma i uprzedzenie Jane Austen. sporo wyjawiały. Oxford 2002. który jednak przeszedł bez echa. Dopiero publikacja Dziwnych losów Jane Eyre w 1847 roku zwróciła uwagę szerokiej publiczności na osobę o tajemniczym pseudonimie Currer Bell. wydanej w 1833 nakładem Richarda Bentleya Fot. aczkolwiek większość czytelników i recenzentów przypuszczała. że je to dotknęło. jak i moje siostry i kuzyni. a tajemnica skrywająca autorki rozbudzała ciekawość. Sugeruje to istnienie trzech osób o tym samym nazwisku. która do dziś znana jest pod męskim pseudonimem. Wyjątkowa wydaje się historia George Eliot. wiele z tych kobiet nigdy by nic nie napisało. Zarówno wydawca. Bibliografia: Edward James Austen-Leigh. twierdząc. jako że imiona Currer. na przykład gdy wkrótce po ukazaniu się Rozważnej i romantycznej. Wszystkie powieści trzech sióstr przypisywano Charlotcie. pod tytułem mając jedynie dopisek „napisane przez damę” – czasem być może niezgodny z prawdą. Jane i Cassandra niczym się nie zdradziły. sądząc po tytule”. i to pomimo licznych wskazówek. że nigdy nie dowiemy się. Anonymity: A Secret History of English Literature. szukając jakichkolwiek znaków irytacji czy niecierpliwości ze strony pisarki”. że musi nim być mężczyzna – nie wywołały takiej burzy. uważano wręcz za niemożliwe. Londyn 2007. Ich książki w swoim czasie wzbudzały nie mniej emocji niż wydawane obecnie powieści dla kobiet. nie wszyscy członkowie rodziny byli dopuszczeni do tajemnicy. A Memoir of Jane Austen. iż jest autorką tylko jednej z nich. Ich powieści kurzą się na bibliotecznych półkach. jednak w powszechnej świadomości nadal istniała jako Currer Bell i właściwie dopiero po śmierci zaczęto powszechnie używać jej prawdziwego imienia w odniesieniu do jej książek. kim były i ile z siebie pokazały w swoich utworach. Na plebanii w Haworth. Zdecydowała się w końcu na ujawnienie tożsamości swojej i sióstr. Możemy jedynie zgadywać. których same udzieliły. Ellis i Acton nie sugerują niczego. Emily i Anne nie obracały się w kręgach towarzyskich – wiodły raczej spokojne życie w odosobnieniu. Dochodziło czasem do zabawnych sytuacji. Historia literatury obfituje w podobne przypadki. Płeć nie była zbyt oczywista. Warszawa 1998. od których zaczynały się ich prawdziwe imiona. że „zarówno ja. która dość szybko zaczęła podkreślać. Anna natknęła się tam na powieść swojej ciotki i odrzuciła ją z niechęcią. zaś Ann jako Acton Bell. iż kobieta mogłaby napisać taką powieść. którą wyrządzamy – na pewno nigdy byśmy się tego nie domyślili. prowokowała spekulacje i prawdopodobnie podnosiła sprzedaż. Być może gdyby nie możliwość zachowania anonimowości. Z tego powodu odgadnięcie ich tożsamości było wyjątkowo trudne. Londyn 2000. iż autorem Jane Eyre jest z pewnością mężczyzna. której wersji powinno się używać obecnie. Claire Harman. która wiedziała o powieści. Sporo piszących kobiet pozostało anonimowych po dziś dzień. Każdy pseudonim zaczynał się od tych samych inicjałów. które twierdziły. Wikimedia Commons ☞ 112 . John Mullan. Ma to prawdopodobnie sporo wspólnego z tym. mimo powszechnej wiedzy na temat jej prawdziwej tożsamości. A jednak szkoda. Fanny Burney: A Biography. która nie była wtajemniczona. oraz z bratanicą Anną. Najpierw ukazał się wspólny zbiór wierszy. Podobnie jak w przypadku Fanny Burney. pod którymi ukryły się trzy siostry. udały się do biblioteki. Emily jako Ellis Bell. O ile powieści Jane Austen wywołały sporo spekulacji co do tożsamości ich autora – oczywiście było sporo osób. chociaż było ich zdecydowanie mniej niż kobiet ukrywających się pod męskimi nazwiskami. wszak zdarzali się mężczyźni piszący jako kobiety. Charlotte. że ich nazwiska przepadły. Anna Przedpełska-Trzeciakowska. James Edward Austen-Leigh zdał sobie po latach sprawę. I tak Charlotte Brontë podpisała się właśnie jako Currer Bell.Bratanek Jane. iż jej prawdziwe imię i nazwisko ulegało licznym zmianom i trudno byłoby zdecydować. Jane wraz ze swoją siostrą Cassandrą. Nazwiska. jak i większość recenzentów założyła jednak. że to „z pewnością kompletna bzdura. Wzgórza również przypisywano mężczyźnie. podczas naszych wizyt w Chawton musieliśmy często zakłócać ten mistyczny proces. że pod trzema nazwiskami kryje się jedna i ta sama osoba.

którą poeta wypełnia obrazami przyrody. Stanowią ramę. nie tylko śmierć. Stając zaledwie krok przed nią.ULOTNIE „Gdziekolwiek jestem / jestem tym. gwiazd i powietrza. Wers ten tłumaczka uznała za naj. krzyków. uważanego za jednego z najważniejszych etyckie obrazy. wiatru. zostały wybrane oraz przetłumaczone przez Agnieszkę Kołakowską. szumu drzew. za zasłoną której skrywa się to. Światło i ciemność odgrywają w wierszach Stranda kluczową rolę. lecz gdzieś za Trudno powiedzieć.mnie / gdzieś gdzie nikogo nie było / lecz dokąd może bardziej reprezentatywny. można próbować ją uchwycić i zrozumieć. i rzeczywiście. które zdają się przychodzić z innych światów. roślinności. „kiedy. czy może wiecznością. współczesnych poetów amerykańskich. w których ważne miejsce zajmują zmysł wzroku oraz słuchu. napawa lękiem. ale jak pokazuje poezja Marka Stranda. ale przede wszystkim samo życie jest tajemnicą. której nie sposób zgłębić.poetryfoundation. że odbiera świat wyostrzonymi zmysłami. który skłania do refleksji jeszcze przed otwarciem tomiku.org . tworzą budzące strach poMarka Stranda. Opowiaru. Lękiem napawa nas także widok postaci.będąc na przyjęciu ujrzał w zwierciadle kobietę. słońca. czego brak” Mark Strand – Krok przed ciemnością Krok przed ciemnością to tytuł. Wspomina. jest on na tyle ktoś / właśnie wtedy wyruszał / w drogę na jej spotkawieloznaczny i plastyczny. by potem dać upust nagromadzonym. wyznaje: tomiku oraz charakter poezji Marka Stranda. co nieznane? Ciemność budzi strach i niepokój. chmur. że Jej również zawdzięczamy wybór tytułu dla całego zbio. Czym bowiem jest owa ciemność? Czy tylko chwilowym brakiem światła. ujrzałem ją. Krok przed ciemnością to wers pochodzący z wiersza da. wpatrzoną / w coś Justyna Kowalczyk 113 zdjęcie za www. Boimy się grzmotów. zmysłowym wrażeniom. uniósłszy wzrok. że pamięta dobrze tę chwilę. Oto bowiem w liryku Lustro podmiot zwierza się nam. Wszystkie te Znajdujące się w Kroku przed ciemnością liryki autorstwa elementy połączone ze sobą. iż „stale patrzyła w lustro / nie na mnie. Najbardziej przemawiają do wyobraźni wiersze. że w pełni oddaje atmosferę nie”. Wydaje się.

Ma na swoim koncie kilkanaście opublikowanych skończą się na dobre podejmuje temat powracających tomików wierszy. Wierszom znajdującym się w tomiku Krok przed ciem„Ktoś krzyczał / Szła burza / Wiał ziąb / Krzyki były po. w jakieś miejsce / które mogłem jedynie wypełzumieć. że naiwnie myślimy. jest nieuchwytne. Krok za krokiem. Tłunie nieuchwytne. a otaczająpęknięcia najpierw napawa strachem. bo napisany w 2009 roku lejny. Wydau schyłku życia wspomnień. Podobnie wiersz Marsjasz przywołuje obraz czegoś. że postać Marka Stranda jest dość słabo znawiedzą ci nigdy. Krok za krokiem. które pokazują inną w wietrze / Zaczęło się Że pora już umierać. głuchej pustki. którego wizja ływaniem pomiędzy nami. wszystkimi zmysłami. mapy. śmierć. Czy jest to wyznacza poeta pomiędzy życiem jednak możliwe? Wiersz prowokuje a śmiercią porównać można do spado refleksji nad wzajemnym oddziaceru po cienkim lodzie. nie prowadzą jednak do nicze. budzą grozę i przerażenie. mieszać ciemność z jasnością. Krok przed ciemnością. Poeta jest jednak liczącym się Wiele z zawartych w tomiku wierszy skłania do smutnej na arenie międzynarodowej pisarzem. że śmierć przecież nas nie dotyczy. a także laureatem Nagrody Pulitzera w 1999 nioną chwilą odejścia z tego świata. W najbardziej znanym liryku zachy latającej nad zimnym jak kamień tytułowanym By nie naruszyć niczego poetą. co nie Jak zauważa poeta w liryku Pod górę.” Wszyscy się zupełnie nowa. osobliwa.maczem. „Przed siebie. mieszczą się tworne”. na polskim czytelnikom. moliryk Pieśń skierowany do czarnej mutyw. Liryk Gdy wakacje roku. co realne. a także prozatorskich tekstów. „Ani orszak kamieni / ani oklaski wiatru / nie poWydaje się. bardzo często budząca lu i czeka na Stranda.za mną. Zamyka go zaś poczucie strachu i niepewności. nie do obu światów. ważny dla poezji Stranda.w nim utwory napisane przez poetę na różnych etapach jego twórczości. poddana zabiegowi personifikacji. go. I tak mijają godziny / Wreszcie zaś. cechę poezji Stranda. że porusza się tak. Słowa te pozomelancholii jest poczucie humoru. to konajnowszy. jednak było zupeł. Poeta stwierdza. publicystą i tłurefleksji nad przemijalnością naszego życia.wykrzywiać dni i noce. stawiają czytelnika z poczuciem nieTomik otwiera liryk 2002. Wszystko działo się blisko. Poeta opisuje krzyki. Przed siebie. która przybyła. Wiersz Marsjasz kończy strofa: I będziemy się starać – / Lecz nadal bezskutecznie maczka pozwoliła sobie jednak spiąć całość „Nikt nie powiedział słowa / Drzewa się gięły – zrozumieć. trwamy w iluzji życia wiecznego. lubi balankońca jednak wiedząc dokąd tak naprawdę zmierzamy. W ten sposób. przemierzać odległości. a także żalu po nie do koń. Znak 2010 ULOTNIE 114 . Poeta wyznaje. aby go pożepoeta poddaje refleksji swoją obecgnać. błyskać / Wreszcie zajaką obok dominującej grzmiało”. I tak mijają lata / I blednie budować z tych elementów obrazy. że wie mały skrawek jego bogatej twórczości. w którym wypowiedzianej. sować pomiędzy tym.Mark Strand. cymi nas przestrzenią i czasem. czego uchwycić nie sposób. Poeta zaś może naginać realia. odbierając go przy tym ło”. gdzie był błąd / I co takiego zaszło / dwoma lżejszymi lirykami. Wiersz kończy strofa „I będziemy się starać – / Lecz nadal bezskutecznie – zro. Granice jakie aby niczego nie naruszyć. a „idąc rozdzieram pozwala przemieszczać się na różpowietrze / a ono nieustannie / wyne poziomy percepcji otaczającego pełnia miejsce / gdzie było / moje cianas świata. nad nieunik. rozsiada się wygodnie w fotePrzestrzeń. namacalne. ale jak pisze poeta w wierszu Czarne stość. stwierdzając iż „gdziekolwiek jestem / jestem Wielopiętrowość poezji Stranda tym. umierać”.nością nie towarzyszy żadna chronologia. kroki pozwalające istnieje. a potem powoduje pomieszanie się Poruszamy się więc w danej nam przestrzeni. niejednoznaczna rzeczywigdzieś zmierzamy. gdzie był błąd / I co takiego zaszło / Że pora już nić wyobraźnią”. / że oto już dotarłeś”. a tym. z których wyłania cel tej drogi / Krok za krokiem. ność w owej przestrzeni. Poezja lubi taki kruchy grunt. jak to czyni w swojej poezji Mark Strand.ny u nas niedawno zbiór Krok przed ciemnością to zaledca dobrze wykorzystanym czasie. czego brak”. które wydobywając się znikąd.

może kiedyś tam pojadę. powołując się na ich niezwykłą. o których turyści wypowiadają się ze wzruszeniem. Z reguły jednak na zachęty odwiedzin takich miejsc reagujemy przymrużając oko. potakując i myśląc: tak. Ale wystarczy tylko raz zrealizować niechlujnie rzuconą sobie obie– tnicę podróży. Lestat (Jan Mehlich). że będzie się chciało tam wracać. Jak do stu innych. wręcz magiczną atmosferę. Natalia Dudkowiak Plac Katedralny Fot. by przekonać się.Literacki pociąg do Wilna Wilno jest jednym z tych miast europejskich. Wikimedia Commons ☞ 115 . tak.

że jest ona przyrodniczym rarytasem. knajpy. To nie. które do dziś znajdują się Betonowy most na Zarzeczu nad Wilenką. to każda boczna. zalesiona w dużej części terenami chronionymi.☞ Panorama Wilna z wieży Giedymina Fot. gdzie nawet sztuka musiała ponosić porażkę. opisując niego przez pryzmat doświadczania. którym przypominają o odzyskanej niepodległości na każdym kroku. nieopodal któmiejsce odciska swoje piętno na literackich dokonaniach rego ukochana bohatera wynajmuje pokój. wzgórza. czuć i drewniany. istnienia w wielokulturowym społeczeństwie. Natalia Dudkowiak miejsca usprawiedliwieniem niezdrowej fascynacji. do których prowadzą bohaterów wspomnienia z młodości. Tak fascynujące leżącym w pobliżu kościoła bernardynów. i gdzie jedyną ucieczką był alkohol.tło dla wszystkich wypadków. Wileńskie centrum świata obecne jest także w powieści Ričardasa Gavelisa Vilnius poker. Zdemitologizowana ojczyzna zestawiana jest z realiami społeczeństwa socjalistycznego. Wikimedia Commons POCZTÓWKA Z. Najbardziej wileńską powieścią jest Tula Jurgisa Kunčinasa. Lestat (Jan Mehlich). dzielnicy w której mieszka najbiedniejszy i najbardziej wąska uliczka odchodząca w Wilnie od Traktu Giedymina rozpity element społeczeństwa socjalistycznej Litwy lat – nowoczesnej trasy prowadzącej na Stare Miasto. Tula jest dla czytelnika znającego opisywane Fot. Ma potencjał wyjaśniania napotykanych zjawisk. To także głęboka analiza pokolenia wychowywanego w ideologicznej niewoli. jako miejsce kontrastów.Trzon fabularny tekstu skupia się na Zarzeczu (Užupies). kształtując jego osobowość i charakter. To współczesny obraz stolicy politycznie niepodległego państwa.80. pomijając przerysowany patriotyzm Litwinów. a autor zwraca także uwagę na jej wielokulturowość. – artyści.bardzo dokładnie a jednocześnie poetycko i metaforycznie uliczki. Pomijając kontrowersje. Kunčinas tworodzimych artystów. jakie ostatnio składają się na chłodne relacje litewsko-polskie. że gdziekolwiek by się nie poszło. To historia tragicznego związku nieśmiałej studentki i bezdomnego pijaczyny.. Gavelis powołuje się na historię i odsłania jej prawdziwy wymiar. Dostrzegają także olbrzymi wpływ. Na Zarzecze prowadzą dwa mosty: betonowy ustanne wrażenie. chwilowych uniesień. wszędzie jest jak na przedmieściach. zaułki. przede wszystkim to. historyczności i współ.. jednocześnie korzeniami tkwiącego wciąż w czasach komunistycznych. którzy pisząc o stolicy kraju patrzą na rzy w swojej powieści mityczną topografię miasta. ma dostęp do morza oraz urokliwy półwysep. dotarcia do metafizycznego centrum. święte miasto stanowi Najbardziej charakterystycznym obrazem w dużych mia. w którym miasto zawsze należało do kogoś innego niż Litwy: do Polski lub Rosji. że Wilno stanowi tu miejsce akcji. ale dlatego. Gdziekolwiek by się nie udać. jaka została w nim zasiana po podróży. żowca handlowego z kręgielnią i kinem. tak jakby ciągle istniała możliwość wejścia głębiej. Litwa jako miejsce jest fascynująca. świetnie analizuje piętno radzieckiej polityki i smętny obraz realiów sprzed odzyskania niepodległości. stach litewskich jest kontrast pomiędzy nowoczesnością a historią: to małe chatki pamiętające XIX wiek obok wie. przy którym nie czuć charakterystycznej atmosfery metropolii. jaki Wilno wywiera na zwykłego mieszkańca. krótka. że artysta opisuje je z tą charakterystyczną nutą nostalgii i rozczarowania. płonnych nadziei. ☞ 116 . Narrator zawsze podąża betonowym mostem na plecach oddech socjalistycznej Rosji. Piękne. Ponadto każde. intensywna i opłakana w skutkach. nawet duże miasto ma tutaj wiele prowincjonalnego uroku. Wpływ na to ma kilka czynników. Nie tylko dlatego.

Bogate i żywe. Choć jest to obrazoburczy opis. nienaznaczone jeszcze współczesnym budownictwem. który w tym kraju bałtyckim jest zawsze wiejski. Opisać Wilno. Venclova nie popada w kosmopolityzm i nie ocenia tego. chorym burkiem. Vilnius Poker. założenie miasta.Vilnius poker to totalnie zeświecczony obraz świata. na emigrantów z krajów arabskich czy afrykańskich. Tula. które jednocześnie jest nieustannym poszukiwaniem tożsamości kraju. stereotypowo. którego pomnik stoi na Placu Katedralnym. ciekawe i bliskie. o sowieckiej inwazji i odzyskaniu niepodległości. podkreślając jednocześnie chaotyczną Patriotyzm lokalny Fot. Natalia Dudkowiak i nieco dziwną historię. Opisać Wilno również powołuje się na magiczność i niesamowitość miasta. a z placu rozprasza się w sieci małych. rosyjskie. który zawsze do kogoś bądź czegoś należał pozostając nie w pełni autonomicznym. będąc jednocześnie pozbawione możliwości dialogu. Jako miejsce styku kultur i ośrodek humanistyczny jest Ričardas Gavelis. Bez względu jak chcemy na nie patrzeć – czy dostrzegając wszędzie flagi. 2002. co widzi. na wpływy żydowskie. Legendarny pies przepowiadający Giedyminowi. nie romantycznie i sentymentalnie. w którym miasto usiłuje mówić. Polifoniczne. Niedające o sobie zapomnieć. niechęć do turystów z Polski. Fundacja Zeszytów Literackich. gdy Litwa na siłę chce legitymować i obnosić wszędzie swoją niepodległość. Na swoisty wielogłos. bogate. Tomas Venclova. która obejmie potem stare Kowno. I takim chce widzieć całe miasto – jako ośrodek idei nowożytnej humanistyki i kultury. głęboko wzrusza swą barokową architekturą. wąskich uliczek oferujących lokalne wyroby. tak ważne w momencie. Pozostając przez cały czas narracji patriotą patrzącym z litewskiego punktu widzenia. jest u Gavelisa ślepym. nadmorską Kłajpedę czy Szawle. Sejny. bo ludzie nawzajem się nie rozumieją. naznaczone tęsknotą za patriotyzmem. dużą liczbę wypadków samochodowych. Open Letter Books. także obecne w twórczości Tomasa Venclovy. Jurgis Kunčinas. tłustą i obłędnie smaczną kuchnię – nasze impresje zawsze będą składać się na kształt wielobarwnej mozaiki. Ale Wilno to substancja duchowa. Opowiada o zajęciu stolicy przez wojska Żeligowskiego. Bibliografia: To miasto. Wydawnictwo Pogranicze. Odtwarza dzieje Wilna z pietyzmem i założeniem równości między stronami historycznych konfliktów. Dopuszcza wielogłosowość stolicy do naturalnego toku wypowiedzi. nie jako raj. jego niezwykłość jest wrodzona. polskie. polski czy białoruski. godzący w najświętsze wartości. tekst atakujący symbole narodowe i pamiątki historyczne. wyglądające jesienią jak olbrzymi park. Pisze o sporach na temat przynależności narodowej najbardziej charakterystycznego miejsca w Wilnie – Uniwersytetu Wileńskiego – i zwraca uwagę. czy patrząc na industrialny postęp. ☞ 117 . a górująca nad miastem twierdza pierwszego władcy zostaje porównana do obwisłego fallusa. a nie litewski. Mozaiki. rosyjskich. która wiedzie z Vokiecių Gatvė na Plac Katedralny. 2006. że jak wszystkie uczelnie początkowo miał on status europejski. Jego książka University of Nebraska Press. próbuje dostrzec największy jej walor w polskich. jaka przewaliła się wzdłuż jego ulic. a dzięki niej można je odnaleźć wszędzie. 2009. żydowskich czy białoruskich naleciałościach. Architektoniczna strona miasta jest przez Venclovę opisywana metaforycznie z poetycką czułością i znawstwem. nie można mu odmówić próby pokazania Wilna inaczej – zsowietyzowanego miasta z perspektywy ponowoczesnej.

do którego na co dzień nie lubimy spoglądać. podkreślając. lecz wcale nieidealizujące wspomnienia dzieci oraz pełne jadu listy starego dziwaka Wolfa po prostu do siebie nie pasują. a jednocześnie bardzo zwyczajni. Być może dlatego krytycy zaszufladkowali autora jako „egzystencjalistę” – jego proza staje się w ten sposób bardziej oswojona. wcale nie przygnębia. wybiera zapomnienie – choć bardzo się stara. choć odpowiada cisza. Pisarz jednak przez całe życie odżegnywał się od takich etykietek. Często ich życie wydaje się im zbędne. Emil i Kateřina. że nie pisze o jakimś specjalnym gatunku ludzkim. lekarza Jana Nedomy. byśmy wiele się dowiedzieli o wewnętrznym świecie i życiu bohaterów. Nie pokrzepiając. między szybami kopalń. by to wszystko na własny użytek pojąć. najpierw z powodu jego odejścia. Poszczególne rozdziały przypominają zatrzymane w kadrze impresje o wielkiej sile oddziaływania. Wystarczy mu tylko kilka zwięzłych zdań. najbardziej potrzebują poskładać sobie obraz ukochanego ojca. Są jak postacie z obrazów Edwarda Hoppera: tkwią nieruchomo w hotelowych pokojach. Stefania Szostok Mariusz Szczygieł w Zrób sobie raj napisał o Janie Balabánie: „Bohaterowie jego książek żyją w blokowiskach Ostrawy. Zeptej se táty (Zapytaj taty). zgrzytają. to poszukiwania sensu. Pisarz pokazuje ludzi w sytuacjach kryzysowych. Na szczęście twórczość Jana Balabána sama broni się przed wszelkiego rodzaju etykietkami. mając zaledwie 49 lat) często mówi się. naukowiec. jest u niego za to jakaś pierwotna poezja. Są samotni i po przejściach. Nie ma w niej miejsca dla żadnego pocieszającego Boga. To ludzie trudni. Jan Balabán. o korupcję i spowodowanie śmierci pacjenta. nierozgadana. ale nie skupia się na tym jednym momencie. zdyscyplinowany. Balabán pisze bez językowego efekciarstwa. Te dwie wizje Jana Nedomy – czułe. takich jak choroba czy śmierć najbliższych. które przedstawia nam przez pryzmat owego kontrapunktowego wydarzenia. Nie potrafią i nie chcą uwolnić się od „nieznośnego ciężaru bytu”. Jest za to absurdalny i nieustający wysiłek kruchej ludzkiej istoty. którą pamiętamy z dzieł Alberta Camus. trudniący się pisaniem. oraz najmłodsza Katka. ale czujemy tam obecność jeszcze czegoś lub kogoś”. Niechronologiczna akcja książki toczy się wokół jednego wydarzenia – śmierci ojca całej trójki. Marta Nedomová. która w dzieciństwie przez wiele miesięcy chorowała i walczyła ze śmiercią. który rozpada im się przed oczyma. Brno 2010 szczególnymi. będzie musiał patrzeć na śmierć bliskiego lub umrzeć samemu. Ważne jest dla niego całe życie bohatera. Może dlatego wdowa po zmarłym. By nie przestać pytać. Nie są dowcipnymi Czechami. sami będąc już rodzicami dorastających dzieci. który jest głównie autorem opowiadań. Dużą rolę w powieści odgrywa przyroda – bohaterowie szukają w niej ukojenia i odpowiedzi na niełatwe pytania. Tacy są Hans. „którym świat nic nie oferuje prócz cierpienia i pustki”. W Czechach przylepiono jego prozie etykietkę „egzystencjalnej” i porównuje się ją z dziełami Raymonda Carvera. co czyni ich W czeskich recenzjach (oraz nekrologach pisarza – Jan Balabán zmarł nagle 23. Powieść jest niedługa. nazywany bywa przez recenzentów „mistrzem zwięzłości”. nie dają spać. najbardziej praktyczny z rodzeństwa. a potem oskarżeń dawnego przyjaciela. Jego bohaterem może być każdy. pozbawiony upiększeń. pełni sprzeczności. HOST. 118 .2010 r.04. bohaterowie najnowszej i ostatniej powieści pisarza pt. chęć poskładania puzzli życia w jedną całość – wysiłek od początku skazany na niepowodzenie. rozdygotany emocjonalnie Emil. który „wie lepiej” i „ma swoje plany”. Ich życie pozbawione jest spektakularnych wzlotów i upadków. Ciągle od nowa dyskutują o dręczących ich problemach albo samotnie biją się z myślami. To. Petra Wolfa.C Z E C H Y Jan Balabán. Zeptej se táty [powieść] Wyd. a jednak z uporem podejmowany znowu. Ale nie ma tam również beznadziei i rozpaczy. Zeptej se táty jest jak lustro. Od początku zafascynował mnie język pisarza: skoncentrowany. Obraz. bo każdy człowiek prędzej czy później stanie na rozstaju dróg. twarz i obraz męża zupełnie zacierają jej się w pamięci. że bohaterami jego prozy są ludzie. Malarz Hans.

Atiq Rahimi stawia pytania o sens żyni i kary”. ta. a główną obsesją Rassoula jest odnalezienie kobiety w błękitnej burce. Domaga się jednego – uczciwego procesu. uratować ukochaną Souphię. 119 . W Afganistanie jednostka jednak niewiele [powieść] znaczy. 2011 miane.sprawiedliwości. by uderzyć nią okrutne prawo „oko za oko” i samowolne wymierzanie w głowę starej.F R A N C J A A F G A N I S T A N Z OBCEGO PODWÓRKA Rassoul. Nie do końca udaje mu się odkupić ten kraj. by zapobiegać ludzkim niegodziwościom. „Jak tylko Rassoul podniósł siekierę. ale tym razem wszedł w dialog z arcydziełem literatury rosyjskiej. Od tego momentu zaczyna się jego psychiczna męczarnia. wtrąciło Rassoula w odmęty poczucia winy. a rytm bardziej melodyjny i powtarzalny niż w pisarstwie rodowitych Francuzów. podobnie jak jej biżuteria. której bohater zdaje sobie w pełni ciwstawia świat wojującego islamu. napisał po francusku? Odpowiedzią może być zdanie. że jego przewinieniem jest posiadanie rosyjskich książek. w którym osądzony Atiq Rahimi. której Atiq Rahimi. nie zabierając klejnotów. jakie Atiq Rahimi wypowiedział po opublikowaniu Kamienia – „Potrzebowałem innego języka niż perski.jest jak niegojąca się rana. gdzie Dostoïevski (Przeklęty niech będzie Dostojewski) wpro. Nie jest także tajemnicą. W trakcie krwawej sceny pojawia ten temat. jak to jest tworzyć w języku. popełnił czyn Czara dobry. uznana jest za niebyłą. Na scenę wprowadził nie tylko postaci. a dzięki kradzieży kosztowności społeczeństwa. bo życie kobiety Pisarz pochodzenia afgańskiego w obliczu prawa jest warte połowy życia mężczyzny… tworzący w języku francuskim napisał nową Zbrodnię i karę. a nie syn swojego Maudit soit Dostoïevski ojca-zdrajcy. akcja dzieje się w muzułmańskim w mistrzowski sposób stworzył duszny świat swojego Kabulu. wszechobecna religia. -komunisty. Gdy zapytałam autora. a także studia w ZSRR i ojciec-komunista.bohatera.O. śmierci i samobójstwa. że w ten sposób odnalazł klucz do opowiadania o lokalnych problemach. Skoro Rassoul zabił stręczycielkę.interpretowany jako wcielenie poczucia winy nie tyle wić świat. wszystko byłoby dozwolone. Powieść została bardzo dobrze przyjęta na francuskojęzycznych rynkach wydawniczych. zostanie za swój akt jako jednostka. na myśl przychodzi mu historia ze Zbrod. po której nie został ślad. Jego bohater – Rassoul – może być jego rosyjski protoplasta. Wśród jej wielu walorów podkreśla się też styl: surowy i poetycki zarazem. który jest tylko wyuczony. Zatem dlaczego na pięć swoich powieści. pisarz eksploruje również własne poczucie się nieoczekiwany świadek – kobieta w błękitnej burce. Nad miastem nieustannie unosi się huk strzałów. gdzie wojna w społeczeństwie. winy. dwie ostatnie. że staruszka po prostu wyjechała. przewadza nas w akcję. Okazuje się. gdzie po latach rych życie wplątane jest w absurdy systemu. którą Nana Ali jednostkowego. chce swoim czynem napra. bombardowanie i opary opium… Sen miesza się z rzeczywistością. kobiety zasłonięte burkami. ucieka. Pod wpływem szoku bohater traci głos.L. jednak w uniwersalnym kontekście. posługując się zabiegiem mise en abyme. że jego czyn to pastisz działań Raskolnikowa nie po to. dowiaduje się on. Jeśli jego ofiarą jest kobieta. gdzie po wypędzeniu radzieckiej armii do władzy dochodzą mudżahedini. błądzi więc w milczeniu po kabulskich ulicach z lat dziewięćdziesiątych. żeby poprawić los swojej rodziny. wybuchając śmiechem: „To ciężka harówka”. naprawiając społeczeństwo.gdyby Bóg nie istniał. Gdy nagle do mieszkania Rassoula wkracza policja. Z tego obrazu wyłaniają się na i prawo wojny? zaszczuci ludzie. Przeciwnie. Prawdziwa zbrodnia. a zarazem brak doniosłości swojego czynu. Światu Dostojewskiego. przerażony. a pojęcie sprawiedliwości może być różnie rozuWyd. gdzie rządzi sprawiedliwość plemien. porównując się nieustannie do Raskolnikowa. lecz zabijającego starą lichwiarkę.* Już pierwsze zdanie powieści Maudit soit cia. gdzie Allah istnieje sprawę. któgo? Jak wygląda zbrodnia po afgańsku. związane z przedwczesną śmiercią swojego brataRassoul. nie może zostać powieszony. które jest według autora konieczne. by dotknąć naszych tabu”. czuje się coraz bardziej dręczony przez swoje poczucie winy. autor nie tylko ponownie wybrał język francuski. odpowiedział. co zbiorowego – poczucia winy całego zmusza do prostytucji. ale przede wojny życie ludzkie nie znaczy za wiele? Czym jest kara wszystkim dobitnie przedstawił swój kraj. że ciało Nany Ali zniknęło. By po raz kolejny poruszyć afgańskie problemy. Morderstwo nie zaspokoiło jego żądzy zemsty i sprawiedliwości. I wydaje się. Rassoul. że poruszając zrealizować ten plan. Co wyniknęło z takiego melanżu kulturowe. sam stał się swoją ofiarą. Editions P. w tym znaną w Polsce Kamień cierpliwości. czyli zdrajca. a wszyscy myślą. podobnie jak by je usprawiedliwiać. mężczyźni chowający się w oparach opium.

będącej wszak motorem wszystkich wydarzeń. Po pierwsze odnosi się do misternego roślinnego labiryntu. Ów ród tkaczy i farbiarzy zgromadził spory majątek. telnika oraz dopełnią lekturę powieści. która potrafi odnaleźć dobre strony swojego losu. W ich wyniku większość młodszego rodzeństwa Anny umiera. Abe bardzo plastycznie przedstawiła życie szesnastoSpiskowcy postanawiają wysłać do domu Georga mnicha przebranego za diabła. Główną bohaterką powieści Abe jest Anna Jakobäa Fug. którego zadaniem jest zgwałcenie służącej Fuggerów. Tytuł nawiązuje także do skomplikowanych koneksji rodzinnych tego potężnego rodu. który krok po kroku nawraca żonę Georga – dumną luterankę – na katolicyzm oraz doprowadza do oddania niemal wszystkich dzieci do klasztoru. Tymczasem Phillip z psotnego. Obecność diabła w słynnym domu staje się przyczynkiem do objęcia nad rodziną pieczy przez Kanizjusza.ne rodziny Fuggerów. są przerażające. Zdecydowanie najciekawsza jest jednak postać Piotra Kanizjusza – niezwykle odpychająca. Tytuł powieści – W labiryncie Fuggerów – ma dwojakie znaczenie. kanonizowanym bardzo sugestywne opisy ówczesnego Augsburga – na początku XX wieku. 2011 Autorka kilka razy zmienia perspektywę narracyjną powieści i dopuszcza również do głosu Phillipa – starszego brata Anny. wyraźnie negatywna. Christoph Fugger postanawia pozbyć się konkurentów Początkowo więc trudno jest mu się zorientować dodo spadku. drzewo genealogiczz licznego potomstwa Georga i Urszuli. na którym właśnie odbywa się egzekucja. Ich okrutne praktyki. Ulrichowi i Georgowi. mapa ówczesnego Augsburga. powieści w momencie śmierci Antona Fuggera. Gmeiner Verlag. Meßkirch.N I E M C Y Rebecca Abe. wiecznych mieszczan – łatwo przenieść się na gwarne ulice. Przebywająca w klasztorze Anna często wspomina to miejsce. Anna przypad. Przeprowadzane przez niego egzorcyzmy są brutalne i mają na celu zapewnić mu popularność Niemiecka pisarka Rebecca Abe rozpoczyna akcję swej wśród gawiedzi. odważną kobietę. Odnaleźć drogę w tym labiryncie było dużo trudniej. dążącą do celu po trupach.Autorce nie udało się równo poprowadzić akcji powiephowi. który ma przejąć zarządzanie fortuną rodu. Stylowa okładger. Akcja powieści nabiera rozpędu. Dwaj pierwsi są bezdziet. nawiązując współpracę z Piotrem Kanizju. Te niedociągnięcia rekompensują szem – jezuitą. Abe przedstawiła przyszłego świętego jako osobę podstępną. nawiązując ścisłe koneksje z ówczesnymi papieżami. natomiast Georg ma aż czternaścioro potomstwa. samolubnego i bezwzględnego bankiera. Od tego momentu sprytna dziewczynka śledzi poczynania księdza i jako jedyna z rodziny zaczyna podejrzewać spisek. zainteresowanego ogrodnictwem chłopca wyrasta na krnąbrnego. 120 . Z OBCEGO PODWÓRKA Anna Bittner Najbardziej wpływową rodziną w szesnastowiecznym Augsburgu była rodzina Fuggerów. a linia Fuggerów od Lilli stała się jednym z największych potentatów w handlu światowym. mające na celu uczynienie z wychowanków przykładnych katolików.kąd zmierza akcja.ści – czytelnik dość późno zaczyna rozumieć sens inni. gdy dzieci trafiają pod pieczę niezwykle surowych sióstr. a w którym dzieci spędziły beztroskie chwile. trzecia co do starszeństwa i najinteligentniejsza ka. Im Labyrinth der Fugger [powieść historyczna] Wyd. żądną sławy i władzy. który ma zaprowadzić ją i jej młodsze rodzeństwo do klasztoru. bibliografia oraz zakowo staje się świadkiem zaplanowanej przez wuja kładka z motywem z okładki ucieszą oko każdego czyi Kanizjusza diabelskiej napaści na służącą Schellebelle. Podczas nauk pobieranych we Włoszech daje się jednak wciągnąć w spisek wymierzony przeciwko własnej rodzinie. Zagłębiony w księgach i eksperymentach alchemicznych Georg pozwala jezuicie na realizację planów. słowniczek. Chłopiec jednak najbardziej na świecie kocha ogrodnictwo i marzy o pracy wśród roślin. Anna rozwija się z energicznego i emocjonalnego podlotka w pewną siebie. do przepełnionych karczm czy na główny plac. słynnym egzorcystą. trygi.Lekturę umila staranne wydanie książki. która osiedliła się tam w XIV wieku. Abe niezwykle umiejętnie szkicuje charaktery postaci. Jego milionowy spadek przypadnie trzem braciom: Christo. jaki znajdował się w ogrodach Fuggerów.

są myśli. Jonathan Cape. Pan Persky i Stella tymczasem są zdania. mimo iż jej implikacje doskwierają na co dzień tym. Rosa wciąż. jak on to nazywa. skutków wynikających z doświadczeń przeżytych w obozach koncentracyjnych. do Stanów Zjednoczonych. w których wojna jest tylko odległym wydarzeniem. Pewnego dnia zdemolowała własny sklep. której córka Magda zginęła w wieku niemowlęcym w czasie II wojny światowej w obozie koncentracyjnym (okoliczności śmierci dziewczynki opisane są w opowiadaniu The Shawl). co posiada. 121 . Autorka zadaje tu na przykładzie jednej bohaterki pytanie. portretując Rosę. sugeruje. których nie da się zmienić. Wciąż kryje jeszcze nowe perspektywy. Po kilkudziesięciu latach od pierwszego wydania książki (początkowo obie historie opublikowano osobno. Siłą książki Ozick jest nadzwyczaj głęboka. iż człowiek musi odłożyć przeszłość na bok i umieć żyć w normalnych czasach. że jest synem Brunona Schulza. wydobywając na światło dzienne traumę polskiej Żydówki Rosy. Jej niechęć do stawienia czoła dniu dzisiejszemu wywołuje konflikt między nią a Stellą. którzy przeżyli. nie wzbudzającej sympatii ani współczucia. już nieaktualnym. Ozick. że nie ma życia. A jednak Ozick przedstawia nową perspektywę. The Shawl [opowiadania] Wyd. jak na tekst o tak małej objętości.U S A Cynthia Ozick. Trzecim głosem w tej tragedii jest głos badacza z wydziału patologii klinicznej. 1991 Kamila Kunda Chociaż trzy książki Cynthii Ozick ukazały się w Polsce.pana Persky’ego . MUZA odpowiednio w 2005 i 2006 roku. iż temat Holocaustu wciąż nie został wyczerpany do cna. jak żyć po tragedii. pracowała ciężko i dorobiła się sklepu z używanymi meblami. „Złodzie- je mi je zabrali” – mówi często i dodaje w rozmowie z nowopoznanym mężczyzną: „Bez życia człowiek żyje gdzie może. Jeśli wszystkim. po tylu latach. tym samym wystawiając na próbę poczucie empatii czytelnika. stracone nadzieje i odczuwaną gorycz. Książka Ozick jest dowodem na to. nie są dostępne w języku polskim. przeniosła się z pomocą Stelli na Florydę i zapadła w siebie. W 1994 roku wydawnictwo Zysk i S-ka wydało niewielką objętościowo powieść Mesjasz ze Sztokholmu o mężczyźnie przeświadczonym. Zdawać by się mogło. jakby nigdy nic się nie stało. iż pisanie poezji po Oświęcimiu jest barbarzyństwem. napisane zostały bowiem z kilkuletnią przerwą między nimi) opowieść wciąż budzi emocje i jej lektura zapada w pamięć na długo. pogrążając się we wspomnieniach. wychowanej w nowojorskim Bronksie przez rosyjskich imigrantów. namawiającą ciągle Rosę do skupienia się na teraźniejszości i przyszłości zamiast ciągłego spoglądania w przeszłość i rozpamiętywania wydarzeń. rozmawia ze zmarłą córeczką i pisze do niej listy. czekając na paczkę od Stelli z szalem. omawiając w nich codzienność.Żyda z jej rodzinnej Warszawy. że tematyka Holocaustu jest już wyczerpana i nie ma potrzeby przekładania na język polski książki. podobnie jak o dwóch innych książkach Ozick: Dziedzicu migotliwego światła i Puttermesser. Przybyła z siostrzenicą Stellą. które doświadczyły osobiście realiów obozu koncentracyjnego. Inne książki Ozick. Theodor Adorno twierdził. Przez trzydzieści lat bohaterka próbowała ułożyć sobie życie. Oburzona Rosa traktuje prośbę jako uprzedmiotowienie jej cierpienia. Rosę pozornie można by uznać za osobę. a których faktycznie jest już na świecie coraz mniej. który zmusił ją do konfrontacji z własnym życiem. a napisała ich kilkanaście. nowe punkty widzenia. amerykańskiej pisarki. szczególnie w kontekście życia osób. noszącym jeszcze zapach Magdy. by zgodziła się porozmawiać z nim na temat metafizycznych. warstwa psychologiczna. który śle do Rosy list z prośbą. to pozostaje ona w kraju stosunkowo mało znaną pisarką. Nie umniejszając dramatu bohaterki i szanując uczucia postaci przez siebie stworzonej. która twierdzi. jest aktem nieludzkim. Nigdy jednak nie było o niej głośno. aż do momentu spotkania w pralni publicznej mężczyzny . zawierającej tylko jedno opowiadanie (króciutkie The Shawl (Szal)) i znacznie dłuższą nowelę (Rosa). że prowadzenie życia. to właśnie w nich żyje”. która w chwili śmierci Magdy miała czternaście lat. A jednak jest ona kobietą. autorka nie waha się jednak przed ukazaniem jej w dość negatywnym świetle – jako kobiety o postawie pełnej wyższości nad innymi. Dnie spędzała bezczynnie. która uszła cało z horroru wojennego i ułożyła sobie życie. wydanych przez wyd.

N

I

G

E

R

I

A

Lola Shoneyin, The Secret Lives of Baba Segi’s Wives [powieść] Wyd. Serpent’s Tail, 2010

Renata Długołęcka

Ishola Alao żyje w niewielkiej mieścinie, gdzie każdy wie wszystko o współmieszkańcach i gdzie istnieje możliwość, że właściciel sklepu z metalowymi garnkami ukrywa romans z jedną z żon swego szefa. Przy śpiewie zmęczonych upałem ptaków i w promieniach piekącego, nigeryjskiego słońca rodzą się dzieci, umierają starcy, a kobiety wprowadzają się do domów niedawno poznanych mężów, aby dzielić z nimi swe życie i zawartość bagażu przyciągniętego w progi nowych salonów. Jeśli przyjdzie im żyć tylko z mężczyzną, wtedy egzystencja okazuje się względnie łatwa i znośna. Jeśli natomiast zasilają one szeregi żon, których liczba bardzo często zamyka się w magicznej liczbie „cztery”, a potomstwo przez nie rodzone nie będzie pierworodnym, a którymś z wielu, wtedy każdy dzień okazuje się być walką o przetrwanie i pierwszeństwo w gospodarstwie. Tak też jest w domu niepiśmiennego, grubiańskiego obywatela Nigerii, jakim jest Ishola Alao.

Życie dobrze sytuowanego Nigeryjczyka jest proste i nieskomplikowane: wiruje we względnym spokoju wokół siedmiorga dzieci, rodzących się z regularnością odlatujących ku północy czarnych bocianów, żon, które raz na jakiś czas wychodzą z cienia bambusowego poszycia domu, aby spełniać zachcianki pana domu i szofera, który uniżenie wozi swego pracodawcę limuzyną po zakurzonych afrykańskich drogach. Egzystencja Alao Baby byłaby jeszcze prostsza, gdyby nie okolicznościowe dąsy małżonek i nieporozumienia, które kładą się cieniem na harmonijną ciszę ogniska domowego. Bo zważywszy na ilość niewiast, które mieszczą cztery ściany willi, niesnaski i ostre wymiany zdań pomiędzy nimi nie są rzadkością. Cztery odrębne charaktery różnią się między sobą niczym wietrzna północ od upalnego i leniwego południa. Walka o pierwszeństwo w stadzie dodaje im siły, zmyślności w likwidowaniu przeciwniczek, pomysłowości w przetrwaniu i nowatorstwa w życiu intymnym. Bo trzeba przyznać Isholi Alao, że seks zdaje się być, poza jedzeniem, jego jedyną rozrywką w życiu. Kobiety obarczone domem, dzieciakami, zadziwiającym zmysłem do zarabiania

Pewnego dnia, takiego samego, jak wszelkie powszednie afrykańskie dni, do domu Baba Segi (tak nazywają go domownicy), przybywa czwarta i ostatnia żona – Bolanle. Jako jedyna potrafi czytać, ma ambicje i plany. Ambicje nieprzyzwoite wręcz i brzmiące śmiesznie dla współmieszkańców wioski. Chce kontynuować naukę na uniwersytecie. Postawiwszy w kąt swego pokoju bagaż, z którym została przetransportowana do domu męża, rozpoczyna opanowywanie sztuki przystosowania do życia w nieprzyjaznym dla siebie tłumie. Znienawidzona przez pozostałe kobiety, postrzegana jako zagrożenie, zepchnięta w cień, w najciemniejszy i najodleglejszy z pokoi w ciszy, skupieniu walczy o należne jej miejsce w rodzinie. Pojawia się jeden, ale chyba najważniejszy problem. Jeśli Bolanle chce udowodnić kobietom i mężowi, że została wybrana na czwartą małżonkę nie bez powodu, że jest pełnoprawnym, wartościowym członkiem rodziny, który nie przyczynia się do zubożenia finansowego domowego budżetu, musi urodzić dziecko. Tymczasem rok od czasu przeprowadzki i rozpoczęcia nowego życia u boku Baba Segi dziecka nie ma i nic nie zapowiada faktu, iż w najbliższym czasie pojawi się ono na afrykańskiej, spieczonej słońcem ziemi. W tym momencie rozpoczyna się szereg powiązanych ze sobą wydarzeń, którego zaczątkiem jest niewinna wizyta u ginekologa. Wizyta, która ma pomóc, ale tylko komplikuje wszystko i szkodzi każdemu z bohaterów książki. Szczególnie Isholi Alao.

pieniędzy, nowo otwieranymi interesami i przeszłością, która zalega im pod skórą niczym dodatkowe, niechciane i znienawidzone kilogramy, zdają się sprawnie brylować w swym prywatnym świecie intryg, zdrad i plotek. Do czasu.

Z OBCEGO PODWÓRKA

Wielonarracyjność i wielowątkowość książki nie przyczynia się w najmniejszym stopniu do skomplikowania na pozór prostej i bezpretensjonalnej fabuły. Lola Shoneyin nie porywa się w swym debiucie literackim na coś, co byłoby nie do końca przemyślane i oderwane tematycznie od scen afrykańskich, od obrazków i wątków wyrwanych z jej życia codziennego i rodzinnego, sięgającego kilku pokoleń wstecz.

Kiedy autorka była małą dziewczynką kilkakrotnie rozmawiała z matką na temat poligamii w krajach afrykańskich. Był to temat skrupulatnie omijany w dyskusjach, ale stanowił duży problem dla kobiet, które wplątane w związki poligamiczne często cierpiały na odosobnienie, uzależnienie od mężczyzn i brak samorealizacji w życiu. Dziadek Loli Shoneyin miał pięć żon. Stanowiło to o jego majętności i statusie społecznym, co nie zawsze pokrywało się ze szczęściem rodzinnym. Babka pisarki, pierwsza żona dziadka, nigdy mu nie wybaczyła związania się z tak dużą liczbą kobiet. „Byłam poligamią tak podekscytowana, iż powiedziałam mojej matce, że zamierzam

122

być jedną z kilku żon, kiedy dorosnę” – wspominała po latach pisarka. Wrażliwość i doświadczenie życiowe zmieniło plany Shoneyin. Dziś jest jedyną żoną syna laureata Nagrody Nobla – Wole Soyinki – i matką czwórki dzieci. Po nieudanym, trwającym czterdzieści dni pierwszym małżeństwie, postanowiła za drugim razem zdać się na rozsądek i intuicję. Nigdy więcej nie rozmawiała ze swoją matką na temat poligamii, a konkretnie chęci bycia częścią składową takiej rodziny.

Lola Shoneyin w The Secret Lives of Baba Segi’s Wives (Sekretnym życiu małżonek Baby Segi) w dyskretny i delikatny sposób zwraca uwagę na problemy społeczne, które w XXI wieku ciągle nękają Nigerię. Jeden z najszybciej rozwijających się krajów Afryki, z jednym z największych przyrostów naturalnych ostatniej dekady, nadal walczy z poligamią i przyznaniem kobietom należnego im miejsca w społeczeństwie. Jak szybko i jak efektywnie zdołają one wydrzeć mężczyznom swoją część nigeryjskiego świata, zależy tak samo od nich jak i od mężczyzn. Wolność i zadowolenie sprawiają, że życie rodzinne potrafi osiągnąć nieprawdopodobnie wysoki pułap i poziom samorealizacji. Może więc warto pójść za głosem Loli Shoneyin i dać więcej swobody i radości życia Bolanle, Iya Femi, Iya Segi i im podobnym, które marzą o edukacji, spełnianiu marzeń i samodecydowaniu, ale nie mają na to szans w istniejącym systemie społecznym Nigerii?

Wszystkie cytaty w tłumaczeniu autorów recenzji, chyba że w tekście oznaczono inaczej

123

Fot. Marek Zalewski

W Nigerii poligamia jest jednym z głównych problemów prowadzących do osłabienia pozycji kobiety w społeczeństwie. Problem ten dotyczy szczególnie północnych rejonów kraju, gdzie dominującą religią jest islam i gdzie większość mężczyzn jest niepiśmienna, niewyedukowana i zamieszkuje wiejskie rejony kraju. Do 2008 roku co trzecia kobieta żyła w poligamicznej rodzinie, a 16% żonatych mężczyzn mogło poszczycić się większą liczbą żon aniżeli jedna. Na taką sytuację miało wpływ wiele czynników. Podobnie jak opisuje to w książce Lola Shoneyin głównym powodem było bezpieczeństwo finansowe, układy pomiędzy rodzicami przyszłych współmałżonków i przeświadczenie, iż kobieta, która jest samotna, jest nic niewarta. Kobietom, nie tylko nigeryjskim, ale tym, które zamieszkują prawie wszystkie kraje afrykańskie, przez całe dekady wpajano, iż bez męskiego opiekuna – męża nie będą w stanie niczego w życiu osiągnąć. To mężczyźni są wysoko cenieni, to oni są wartościową częścią społeczeństwa, podczas gdy kobiety zyskują na wartości wtedy, kiedy mogą posłużyć się nazwiskiem przekazanym jej przez partnera. „Córka nigdy nie będzie traktowana jak syn. Tylko syn może zostać prawdziwym spadkobiercą i kontynuatorem rodzinnych tradycji” – przyznaje Baba Segi w książce.

MIESZKASZ POZA POLSKĄ?
Śledzisz lokalny rynek wydawniczy?
Jeżeli chcesz napisać recenzję książki niewydanej w Polsce bądź przedstawić to, co teraz czyta się w twoim kraju, skontaktuj się z redaktorką prowadzącą dział „Z obcego podwórka”: anna.ready@archipelag-magazyn.pl

Co teraz czyta Pakistan?

Z OBCEGO PODWÓRKA

(pendżabskiej odmianie angielskiego). Jej świat kręci się wokół przyjęć, zakupów i szukania żon dla szwagrów i kuzynów albo mężów dla szwagierek. Powieści nie dotyczą jednak wyłącznie tematów lekkich. Odsłaniają również problemy, z którymi muszą się zmagać na co dzień wszyscy mieszkańcy Pakistanu, także ci – dość tutaj liczni, próbujący stwarzać sobie własny świat, oddzielony od reszty murami, drutami i uzbrojoną ochroną. Asia Kusy Pomimo takich zabezpieczeń nie są w stanie odgrodzić się od Wiele uwagi w ostatnich miesiącach poświęcano tematom terroryzmu, przemocy czy szalejącej inflacji. związanym z pakistańską historią i współczesnością. Zarówno w prozie, jak i w literaturze faktu przewijają się zagadnienia Moją uwagę przykuła praca naukowa Williama J. Glovera Making związane z terroryzmem, fundamentalizmem i ubóstwem. Lahore Modern: Constructing and imagining a colonial city (MoPisze się o Kaszmirze, zabójstwach Zulfikara i Benazir Bhutto, dernizacja Lahore: tworzenie i wyobrażenie miasta kolonialnego). działaniach wojennych na granicy z Afganistanem i ich wpły- Wprawdzie została wydana w USA w 2008 r., jednak w Pakistanie wie na mieszkańców, o partycji i czasach British Raj. Niedawno ukazała się dopiero teraz (wydał ją tutejszy oddział Oxford Uniukazało się też sporo książek przedstawiających najbardziej pa- versity Press). Miastom Pakistanu, Bangladeszu czy Sri Lanki wciąż lące problemy Pakistanu – np. Pakistan. Eye of the Storm (Paki- poświęca się na Zachodzie mniej uwagi niż indyjskim. A temat to stan. Środek burzy) Owena Bennetta Jonesa, Pakistan. A Hard fascynujący. Glover pragnie w swojej pracy prześledzić, jak Lahore, Country (Pakistan. Trudny kraj) Anatola Lievena, Pakistan. Be- które stało się w 1858 r. stolicą Pendżabu pod panowaniem Brytyjyond the Crisis State (Pakistan. Poza państwem w stanie kryzy- czyków, zmieniało się pod wpływem kolonializmu. Pokazuje między innymi jak, poprzez wprowadzane przez Brytyjczyków zmiany su) dziennikarki Maleehy Ledhi. w układzie przestrzeni, kształtowało się myślenie o mieście i spoSporo miejsca zajmują także opracowania dzieł twórców waż- sób życia mieszkańców Lahore. Pokazuje też na przykładzie archinych dla literatury urdujęzycznej i dla pakistańskiej tożsamo- tektury lahorskiego ratusza (Civil Station), w jaki sposób przebieści narodowej. Są to głównie pisarze prezentujący tzw. posta- gała współpraca kolonizatorów i miejscowej elity. cie „ojcowskie”, kreowane na autorytety moralne i duchowe Książki na stoisku na Frere Hall Bazaar w Karachi (przynajmniej w oficjalnym dyskursie), np. poeta-filozof i duFot. Asia Kusy chowy „ojciec-założyciel” Pakistanu Allama Muhammad Iqbal (1877–1938), poeta Faiz Ahmed Faiz (1911–1984), czy pisarz Ashfaq Ahmed (1925–2004). Rok 2011 został ogłoszony w Pakistanie rokiem Faiza Ahmada Faiza. W tym roku przypada stulecie urodzin tego poety, uznawanego za jednego z kontynuatorów wielkiej tradycji poetyckiej (porównuje się go m.in. do Mirzy Ghaliba). Z tej okazji na rynku pojawiły się m.in. dwa zbiory listów Faiza – Faiz Banaam Iftikhar Arif do pisarza Iftikhara Arifa oraz Two Loves – Letters from Jail (Dwie miłości – Listy z więzienia) do żony, Alyz Faiz, Brytyjki, o której mówi się, że dodała odwagi wielu zachodnim kobietom, które poślubiły Pakistańczyków i zamieszkały w Pakistanie. Lewicujący, i to bardzo, Faiz (marksista, członek Komunistycznej Partii Pakistanu, laureat Leninowskiej Nagrody Pokoju), pisał je z więzienia, w którym przebywał w latach 50. XX wieku przez 4 lata. Ten ostatni zbiór wydała córka Faizów – Salima Hashmi. Emocje wzbudzają też inne książki, jak choćby Chinaman, the Legend of Pradeep Matthew (Chińczyk, legenda Pradeepa Matthew) lankijskiego pisarza Shehana Karunatilaki, czy powieści Moni Mohsin. Moni Mohsin, autorka The Diary of Social Butterfly (Dziennik towarzyskiego motyla) i Tender Hooks (W zawieszeniu), mieszka po trosze w Londynie, po trosze w Lahore i uważa siebie za „osobę wykształconą i zwesternizowaną”. Jej twórczość określana jest mianem prozy lekkiej i kobiecej. Motyl z pierwszej powieści to bogata i egoistyczna pani w średnim wieku, mieszkanka Lahore, mówiąca w Pinglish


124

Irańska kuchnia w Irlandii Tekst i fotografie Klaudyna Hebda 125 .

są wciąż nawiedzające je wspomnienia: wspomnienia rewolucji irańskiej. Niektórych w dużej mierze o jedzeniu!). wedle jej wyobrażenia. popołudniową lekktóre występuje w dalszej części poturą. jak i na egzotyki zaburza uporządBliskim Wschodzie. postywność opisu rzeczywistości. Czytając fragmenty dotyczące rewolucji. pełni nieomal tami naiwne opisywanie relacji międzyludzkich. problematyka tolerancji i wielokulturowości. prowincję. ły do sennego irlandzkiego więzienia. szukiwanie celu w życiu. Marsha Mehran. gdzie wyschła ziemia miesza się z okruchami szczątków Persepolis. to wielowątkowość oraz suge. których nazw nie umiała jeszcze zapisać w języku perskim”. Mardżan odznaczała się mimo to niebywałym talentem do hodowli roślin.z granatów warto jednak sięgnąć. Zupa z granatów. Przez karty książki przewija się romansowe. roprzykuwa uwagę czytelnika. mi słabościami i pragnieniami. W końcu motyw obwieści). równie pospolitymi jak. przygotowywanie kolejnych potraw i próba odnalezienia się w nowej rzeczywistości Marsha Mehran. osobom lubiącym plastyczcych.B. lon – kawiarnię.czy stosy orientalnych słodkości. wypełnioną W powieści Marshy Mehran nie ma po brzegi orientalnymi aroludzi definitywnie dobrych czy defimatami.A. chociażby po to. Wychowana w krainie starożytnych pustyń. woń kawy instant i ociekającej tłuszczem pieczeni konwencjonalnej kuchni zachodniej. niechętne reakjak i tym. jedstywne opisy zapachów i smaków (w końcu to książka nak żadna z nich nie przykuwa uwagi na dłużej. to tylko jedna. Dziewczęta postanalucji jest moim zdaniem jednym wiają otworzyć Café Babiz najciekawszych wątków w książce.mans. ruch oporu. które opuściły ogarnię. nie mogłam oprzeć Mardżan jest jedną z trzech sióstr. Okai wśród skrajnych muzułmanek. Jedzenie pozwala przenieść się myśla. relacje z mieszkańcami. lon.mnóstwo postaci. tłumaczenie: Jolanta Kozak.. których interesuje wątek cje mieszkańców i ścieranie polityczny. wydawnictwo W. Codzienny rytm dnia w Café Babi. przybywających na ne opisy oraz elementy magiczne. traktowany wyczerpująco. co tematów (dorastanie nastolatki. Drugą. 2006. łajzuje się jednak. jaśniejsza strona życia sióstr Aminpur. elementy mitologiczne i mądrości ludowej oraz oczywiście gotowanie) i żaden nie jest poW książce znajdziemy więc zarówno wątki obyczajowe. Po Zupę funkcję magiczną. miasteczka Ballinacroagh. sympatycy kultury zachodniej obok muzułmańskich reakcjonistów. ludzi poszukująkowane życie mieszkańców cych swojej tożsamości i celu w życiu Ballinacroagh i skłania ich wśród imigrantów. lekką.„Dla Mardżan Aminpur aromaty kardamonu i wody różanej. aby od nowa ułożyć sobie Życie Irańczyków w czasie rewożycie. rysuje zróżnicowany obraz społeczeństwa irańskiego przed rewolucją: rezolutne studentki w spódniczkach mini przechadzające się obok ubranych w czadory zwolenniczek ajatollaha. szczyptę realizmu magicznego jak i suge. mniej lub bardziej sympatycznych. jak i wieloletnich do przemyśleń nad własnymieszkańców miasteczka. Przyrządzanie posiłków mogą nużyć szczegółowe opisy rzeczywistości czy momenprzez siostry staje się pewnym rytuałem. że czytam o polskiej Solidarności: drukowane ty rewolucją Iran i przybynielegalnie czasopisma. zainspirować do działania czy ma wyobraźni zobaczyć przed sobą sycące wschodnie zupy ukoić skołatane myśli. że powiew daków tak samo w Europie. STOLICZKU. Od najmłodszych lat potrafiła zachęcić do zakorzenienia się najoporniejsze sadzonki. aby oczymi do utraconej ojczyzny. NAKRYJ SIĘ 126 . jak z ich odległej ojczyzny. niepokojów politycznych i strachu.się wrażeniu. mroczniejszą. To. urzekającymi zanitywnie złych: dewotki znajdziemy pachami i wspomnieniami zarówno w irlandzkim kościele. podobnie jak woń basmati. Zupa z granatów spodoba się zaZupa z granatów Marshy równo wielbicielom orientalnych Mehran na pierwszy rzut smaków (każdy rozdział rozpoczyna oka wydaje się być kolejną się przepisem na konkretne danie. estragonu i cząbru. Autorka książki. Ta wielowątkowość jest się dwóch światów „swojw pewnym sensie słabością książki. skości” i „obcości” nie jest gdyż przeplata się w niej mnóstwo czymś odkrywczym. były zapachami codziennymi.

Wyrabiać tak długo.Gush-e-fil Składniki: lekko zmodyfikowany przepis Marshy Mehran („Słoniowe uszy”) 1 jajko ½ szklanki mleka ¼ szklanki cukru ¼ szklanki wody różanej (można kupić ją w supermarketach w dziale z kuchniami świata lub poszukać w sklepach z ekologiczną żywnością) ½ łyżeczki utłuczonego. gdyż ciasto jest dość zwarte i elastyczne. Z każdego koła kciukiem i palcem wskazującym uformować kokardkę: ja tworzyłam na cieście „zakładki”.) Przyrządza się na specjalne okazje. Najlepiej przygotowywać gush-e-fil. wodę różaną i kardamon. który przemówiło do mojej wyobraźni. smaży się – jak każde frytki – aż nabiorą smakowitej. Z ciasta wyciąć koła za pomocą szklanki lub spodeczka (użyłam do tego celu kieliszków do wina). — Pamiętajcie. aby kokardka ładniej wyglądała. tym bardziej chrupiący będzie efekt końcowy. (. jest dość proste w przygotowaniu i równocześnie nie wymaga wykorzystania zbyt wielu składników. Przyznam. Wykonanie: Jajko ubić w misie. że ciasto wystarczy na około 15 sztuk gush-e-fil. Kokardki wykładamy łyżką cedzakową na ręczniki papierowe. Dodać mleko. czyli słoniowe uszy. Postanowiłam przyrządzić takie. aż utworzy kulę. zachować środki ostrożności! 127 . złotej barwy i zaczną ociekać wszelką niedozwoloną substancją. Oddajmy głos pisarce: „Gush-e-fil. Smacznego! Uwagi techniczne: — Autorka zapewnia. kiedy najbardziej wymyślne desery nie konkurują z ich smakowitą prostotą”. jednak w moim wypadku to zdecydowanie zbyt dużo) 6 szklanek oleju roślinnego (wystarczyły mi 3 szklanki) + ręczniki papierowe do usunięcia nadmiaru oleju. Jeśli nie jesteście pewni. Nie jest to prawda: ta ilość ciasta wystarczy na nakarmienie całej rodziny i zostanie jeszcze trochę dla znajomych. Odstawić na bok. jednak o zupełnie innej strukturze ciasta. przygotujcie ciasto z połowy porcji. że olej ma odpowiednią temperaturę) i smażyć do zrumienienia. czubate talerze gush-e-fil. że połowę ciasta rozwałkowałam maszynką do ciasta makaronowego. aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. aby smażąc w głębokim tłuszczu (wystarczy najtańszy olej roślinny. umilając sobie czas rozmową z kimś bliskim. Wybór padł na pachnące kardamonem i wodą różaną gush-e-fil („słoniowe uszy”). Stopniowo dodawać mąkę (dodajcie najpierw dwie szklanki. zapraszam do kuchni! PS. Gush-e-fil są stosunkowo łatwe w przyrządzeniu.. sprawdza się bardzo dobrze – im cieniej rozwałkujecie ciasto. do posypania: 1 szklanka cukru pudru 2 łyżeczki mielonego cynamonu (dodałam kilka szczypt) Jak wspomniałam. Oczywiście jeśli chcecie wykonać coś bardziej skomplikowanego (chociażby tytułową zupę z granatów). nie wymagają pieczenia (smaży się je w gorącym oleju) i bardzo szybko znikają ze stołu. jeśli jesteście zmęczeni lub macie mało czasu. że chcecie mieć dwa wielkie. Trzeba się porządnie nawałkować (można się wyżyć!). Jest to rodzaj słodkiej przekąski. dobrze sprawdzi się także klarowane masło). Na patelni z grubym dnem rozgrzać olej (na próbę można wrzucić jedną kokardkę – jeśli wypłynie na wierzch to znaczy. zielonego kardamonu (utłuczone nasiona z około 5 strączków) 3 szklanki białej mąki (autorka proponuje 3 i ¾ szklanki. Jeśli czujecie się zachęceni.. Gotowe gush-e-fil przed podaniem posypujemy cukrem pudrem i cynamonem. — Ciasto jest bardzo proste w przygotowaniu (przypomina nieco ciasto makaronowe) – nie bierzcie się do jednak do jego przyrządzania. aby olej nie osiągnął zbyt wysokiej temperatury. każdy rozdział książki otwiera przepis na wybrane danie kuchni irańskiej. Uwaga: im mniejsze kokardki tym szybciej się smażą! Dobrze jest zmniejszyć ogień.. cukier. Smażenie również jest nieco czasochłonne. potem jeszcze pół i w razie potrzeby odrobinę więcej) i wyrabiać powoli na jednolitą masę – ciasto powinno być zwarte i elastyczne. nieco podobnej do naszego chrustu. Rozwałkować cienko ciasto – im cieniej tym lepiej. zawsze możecie sięgnąć do lektury! A jeśli o słodkościach mowa.

Jak opowiedzieć o literaturze kolumbijskiej Polakom? Juan Camilo Rodríguez Tłumaczenie z hiszpańskiego i sylwetki pisarzy: Stefania Szostok 128 .

arogancka i beztroska: jeśli komuś na ulicy zadane zostanie pytanie o literaturę polską. Mamy szczęście. że Jego Świętobliwość. niewiele. że więcej o Polsce nie wie. z trudem wykrztusi cokolwiek – nawet nie „coś mądrego”. Może się też zdarzyć. w kolumbijskiej prasie literackiej często publikuje się ich teksty). nie potrafiłby przeliterować ich nazwisk. przypuśćmy jednak. więc według mnie myli na pewno.Zacznę od tego. co się „tam” dzieje. że odpowiada na pytanie. dzień lubi czytać. pisze lub myśli. które prześliznęły się do nas pomiędzy wiadomościami a kolejnym odcinkiem amerykańskiego serialu. czy wiecie. natomiast należy do młodszego pokolenia. pewno też kojarzy. by użyć kilku pompatycznych i uogólniających przymiotników. co zostało napisane w krajach dawnej żelaznej kurtyny. nawet jeśli ich czytał. których znam i o ich Jeśli jest już leciwy. Czechosłowacją czy innym krajem kojarzonym z pobytem za żelazną kurtyną. ale w większości hiszpańskojęzycznych krajów wrzucamy do kategorii „literatury środkowoeuropejskiej” wszystko. W najlepszym przypadku przeciętny Kolumbijczyk da radę ulokować Polskę na mapie gdzieś w Europie Wschodniej i być może będzie wiedzieć. Bardzo możli. nie licząc Związku Radzieckiego. My Kolumbijczycy. lubimy uogólniać i zgadywać na podstawie różnych szczątkowych informacji treść książek. co wie przeciętny Kolumbijczyk o literaturze polskiej. tylko po prostu „cokolwiek”. bo za chwilę będę mówił o Polakach. Ten przypadkowy Kolumbijczyk. Jeśli jednak choć trochę zna ich twórczość. a jego miejsce urodzenia w Polsce to tylko fakt biograficzny. we. Cóż. ma wielką ochotę porozpływać się nieco nad jakimś pisarzem. W końcu Polska jest częścią owej „Europy Środkowej” i wszystko. po tym jak uraczy nas swoją opinią na temat Kościoła katolickiego. że choć nic nie czytał. Wielki i Niezrównany Jan Paweł II urodził się „gdzieś tam”. Nie chciałbym. ale.Opowiadam o tym wszystkim. Informacji. więc powinniśmy być wdzięczni losowi. niełatwo na takich trafić. niestety nie by ktokolwiek wziął moje słowa za narzekanie lub irytamożemy się tego po nim spodziewać. Ów przechodzień na cję (zwłaszcza że ignorancja i braki moich polskich zna- KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY 129 . że ten kolumbijski przecho. Nasza ignorancja jest niebotyczna. na pewno się rozgada i skorzysta z okazji. żeby mieć czyste sumienie. a może nawet myli ją z Rosją. być może nawet Conrada czytał. przyzna się szybko. że Conrad pisał po angielsku. tak jak i inne nacje. Ten Kolumbijczyk zacząłby z pewnością mówić o Sándorze Márai albo Imre Kertészu i miałby poczucie. że ten Kolumbijczyk wie o istnieniu Josepha Conrada. Jeśli wiedzy na temat literatury kolumbijskiej. Będzie wtedy mówił o „literaturze środkowoeuropejskiej”. Ten Kolumbijczyk z pewnością słyszał o Kapuścińskim albo Szymborskiej (tak. Zresztą używa nieokreślonego zwrotu „gdzieś tam”. musi być do siebie bardzo Hmm. których nie czytaliśmy. Jedyny. Nie jestem pewien.podobne.

lecz rozmawialiśmy już tyle razy. tomik poezji. stąpałbym po bardzo cienkim lodzie. więc jeśli mam Wam opowiedzieć o literaturze mego kraju. co tamten przechodzień. to wielka trauma narodowa Kolumbii. to niezbyt reprezentatywna próbka. być może wyskrobałbym z pamięci. Temat porwań żołnierzy i cywilów. Jego książki przetłumaczono na język niemiecki. opowiedziana z perspektywy ponad pięćdziesięciu lat. formą i chaosem. w 1950 r. nie wyglądał na zapalonego czytelnika. w jakimś magazynie czytałem coś Witolda Gombrowicza. Manglares (Lasy mangrowe. Wydał następujące powieści: Primero estaba el mar (Na początku było morze. że rozmowa „od zera” byłaby niemożliwa. które robią to z wielkim zamiłowaniem. Tomás González nie skupia się jednak na socjologicznej czy politycznej analizie zjawiska. że opuściłem Kolumbię. powstał w Berlinie. Tacy jesteśmy wszyscy. których spotkałem lub poznałem tutaj. popełnianych głównie przez lewicowe guerille. 1994). które czytają. Para antes del olvido (Przed zapomnieniem. 1987).jomych są identyczne jak obywateli innych krajów). Żaden z Polaków. w większości poliglotki. www. jego dzieła zawsze dotyczą rodzinnego kraju. jak sam przyznaje. Udam więc. Przyciśnięty do muru. Juana. Nie potrafię mówić w próżnię. publikował w Kolumbii i Meksyku. niewyobrażalna tragedia. Gdybym jako Kolumbijczyk chciał skarżyć się na ignorancję Polaków. Siłą rzeczy nasza konwersacja musiałaby się więc odbyć z kobietą. że moja i moich rodaków niewiedza jest nie do wykorzenienia i z każdym dniem rośnie. i kilka takich. że rozmawiam z nimi. których akcja odbywa się w Nowym Jorku. biorąc pod uwagę fakt. Wprawdzie już nie wrzucam do jednego worka wszystkich literatur środkowoeuropejskich. 1983). Wśród Polek. która tłumaczy to. jaki sobie utworzyłem o Polakach. których poznałem w Berlinie. a było ich niewielu. które tu poznałem.eltiempo. że pomoże mi to utworzyć pewien most łączący Was i mnie. która dotknęła i dotyka tysięcy niewinnych ofiar i ich rodzin. Mam jednak nadzieję. Mój obraz. Krytycy nazywają Tomása Gonzáleza „najbardziej strzeżonym sekretem literatury kolumbijskiej”. 1997) oraz Los caballitos del diablo (Diabelskie koniki. KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY Tomás González – ur. Lecz nic więcej nie wiem. dobrem a złem. „Archipelag” to polski magazyn. które Tomás González 130 Fot. są takie. muszę wyobrazić sobie rozmówcę. ale to tylko dlatego. pracowite i zaradne osoby. walka między życiem a śmiercią. Co ja wiem o polskiej literaturze? Praktycznie nic: to samo. Naszej rozmowy o literaturze nie potrafię sobie wyobrazić z mężczyzną. Te kobiety to świetne partie. Tomás González wydał jak na razie swoją ostatnią powieść Abraham entre bandidos (Abraham wśród bandytów). 2003). Fabuła jego pierwszego i najgłośniejszego dzieła Primero estaba el mar zainspirowana została życiem i tragiczną śmiercią brata pisarza. której tematem jest historia uprowadzonego człowieka. w Medellín. Zadebiutował na początku lat siedemdziesiątych.com . Po kilku latach spędzonych w Nowym Jorku wrócił do Kolumbii i obecnie mieszka w miasteczku Cachipay. La historia de Horacio (1997). W 2011 r. opowiadania. Wielkim tematem tej i innych jego książek jest. co czytacie. Mogłaby to być Stefania. Prócz kilku opowiadań. gdzie mieszkam. El rey del Honka-Monka (Król Honka-Monka. nagroda Premio Nacional de Novela Plaza & Janés. Oczywiście Wasi rodacy. że raz dawno temu. zatem oczywiście oczyma wyobraźni widzę Polaka.

Są oczytane. a jednak z trudem wymienią innego kolumbijskiego autora niż Garcíę Márqueza – w którego nazwisku mylnie kładą akcent na ostatniej sylabie. na której podstawie nakręcono bijący rekordy popularności pełnometrażowy film fabularny oraz serial telewizyjny. Evelio Rosero – ur. Wiem. a nawet potrafią sparafrazować całe fragmenty. Bohaterka. Jest bardzo prawdopodobne. już wcześniej szukałaby czegoś więcej. Międzynarodowe uznanie przyniosła mu druga książka – Juliana los mira (Juliana na was patrzy) z 1986 r. ale mało kto uznaje go za swego mentora.A. Powieść dotyka problemów społecznych zdeprawowanej przez mafię młodzieży pochodzącej z najbiedniejszych slumsów. rzeczywistości. style. wojskiem rządowym oraz prawicowymi oddziałami paramilitarnymi. Juan Carlos Ensuncho-Bárcena . jestem wdzięczny: to bardzo dobry pisarz i cieszy mnie. Literatura kolumbijska jako taka nic nie mówi żadnemu Polakowi. w 1960 r. felietonista i poeta. tak samo jak my mówimy o „literaturze środkowoeuropejskiej”. o smaku bananów i taniego romantyzmu. która czytała tylko Garcíę Márqueza? Po pierwsze. Jorge Franco Jorge Franco – ur. dwóch tomików poezji i kilku książek dla dzieci. okrucieństwo i niemożność zrozumienia tego. Rosero pisze z perspektywy zwyczajnych ludzi. jaki już wcześniej zdążyły sobie wytworzyć. Evelio Rosero jest autorem na dzień dzisiejszy trzynastu powieści. to piękna płatna zabójczyni związana z kartelami narkotykowymi w Medellín. których dałoby się interpretować jako bezpośrednich spadkobierców Garcíi Márqueza. Mam wrażenie. wyd. że moje znajome czytają go z pasją. a wraz z nią narastające poczucie zagrożenia. mieszkańców sielankowej wioski San Jose. Milcíades Arévalo Fot. Książka ta została przetłumaczona na polski jako Między frontami i wydana przez W. Obraz Ameryki tropikalnej. w Medellín popularny pisarz kolumbijski. roztańczonej w rytmie salsy.popularności filmu Rosabezpieczeństw nielegalne przekraczanie rio Tijeras. niekiedy niebezpiecznie balansującego (i przekraczającego) granicę kiczu. Na pierwszy plan jednak wysuwa się trudna miłość Rosario do dwóch mężczyzn z wyższych sfer. jakby maczał pióro we krwi”. tematy i perspektywy. w 2010 r. czy ta lub inna anegdota mogłaby zdarzyć się w rzeczywistości. Plakat bijącego rekordy 2006). ale może sobie to wymyśliłem. że nasz noblista to nie jedyny głos – istnieją inne tonacje. pol. że Wy operujecie kategorią „literatury iberoamerykańskiej”. Czarne 2005). Te dziewczyny najczęściej zwracają uwagę na niezrozumiałe dla nich fragmenty i pytają. Co więcej.B. w Bogocie pisarz. Wszyscy go czytaliśmy i wielu z nas go podziwia. Nie narzekam. jaki od ponad trzydziestu lat toczy się w Kolumbii pomiędzy lewicową partyzantką. że to brzmi jak banalna oczywistość.wiele podróżowały i nie dają sobie nikomu łatwo zawrócić w głowie. z których wszyscy dodatkowo mają powiązania z narkotykowymi kartelami. mało jest pisarzy w Kolumbii. Na okładce wydawca cytuje recenzenta z „The Independent”: „Rosero pisze. co się dzieje. aby przeczytała jednego z mych ulubionych kolumbijskich pisarzy? Jest dla mnie jasne. lecz muszę to podkreślić. wyd. gdzie do ich małego spokojnego świata brutalnie wdziera się wojna. Czarne wydało również drugą powieść pisarza pt. Co mógłbym powiedzieć o literaturze kolumbijskiej Polce. że gdyby interesował ją ten temat. Jest to opowieść o konflikcie zbrojnym. laureat prestiżowej nagrody Premio Nacional de Literatura 2006 oraz Independent Foreign Fiction Prize 2009 za powieść Los ejercitos (Armie). że one projektują do tej lektury obraz Ameryki Łacińskiej. Jak jednak namówić moją rozmówczynię. na podstawie granicy do USA i gorzkie rozczarowanie powieści Jorge Franco marzeniami o „amerykańskim micie”. Paraiso Travel (2002. pol. Największy rozgłos przyniosła mu przetłumaczona również na polski powieść Rosario Tijeras (1999. której tematem jest pełne nie. w 1958 r. Jego książki zostały przetłumaczone na kilkanaście europejskich języków. Franco na kartach powieści tworzy coś w rodzaju nowoczesnego romantycznego mitu. której pseudonim oznacza „nożyczki”. Evelio Rosero 131 fot.

protagonisty powieści. przynajmniej zaufa kryteriom tego magazynu. doczekała się wielu reedycji i przekładów na kilkanaście języków. Po polsku została wydana jako Wir w przekładzie Haliny Czarnockiej przez Państwowy Instytut Wydawniczy w 1985 r. To wielka epopeja o niszczycielskiej. Las wciąga bohaterów w swe odmęty niczym wir.bibliotecanacional.. Tym razem jednak degradacja nie dotyczy samotnego człowieka. a także o miłości. Jeden kolega powiedział: „Nie wiedziałem. KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY Santiago Gamboa – ur. A kochankowie tak zazwyczaj nie robią. przypominają dzieje upadku niektórych bohaterów Camus lub Sartre’a. 1921) oraz powieści La Vorágine. pol. i wraz z ukochaną Alicją dociera do kolumbijskiej części dżungli amazońskiej. A jeśli nie. kiedy to powtarzam. ale wydaje mi się to zbyt łatwą drogą. Jakie wartości tej Polce sprzedać? Którędy ją poprowadzić? Dlaczego ma ona słuchać Kolumbijczyka mówiącego o literaturze swego kraju? To jak słuchać Kanadyjczyka opowiadającego o kuchni kanadyjskiej: jeśli temat mnie a priori nie interesuje. o dramatycznym losie zniewolonych José Eustasio Rivera Indian i zbieraczy kauczuku. Jest autorem zaledwie dwóch książek. żył w latach 1888-1928. Hotel Pekin (2008. wyd. Wierzę. nieprzyjaznej człowiekowi przyrodzie.com . jest autorem dziewięciu powieści. www. powraca drżenie pierwszego razu. Długie lata zarabiał na życie jako dziennikarz radiowy i korespondent jednego z największych kolum- Fot. o walce o przetrwanie w bardzo trudnych warunkach. a na koniec opowiem Wam o mojej.epdlp. które czytałem w życiu i zawsze. że nie zwróciłem na to uwagi? Tak. Spróbuję sparafrazować ich opinie o tej książce (kolejność jest przypadkowa). Swoją historię opowiada nam w niej młody Arturo Cova.José Eustasio Rivera – klasyk literatury kolumbijskiej. wyd. jak Was widzi inny. jak był zaskoczony 132 Fot. pochodzących z bardzo różnych tradycji i mających bardzo różne spojrzenia na rzeczywistość. Być może już wkupiłem się w łaski tej polskiej czytelniczki? Być może już zechce pójść ze mną na kawę? Mam nadzieję. w taki sposób”. że losy J. 1997. lecz kochającej się pary. To jedna z najpiękniejszych książek. Być może dlatego zacząłem mówić o tym. Santiago Gamboa studiował literaturę iberoamerykańską najpierw w rodzinnym mieście. Mianowicie czytało ją wielu ludzi. Książka ta. A ja odpowiedziałem: „Wiesz. że Kolumbijczycy leją anyżówkę do setek i piją jednym haustem. Poza tym z tą powieścią kojarzę coś bardzo pięknego.gov. która wszystko połyka i trawi. potem w Madrycie i na Sorbonie w Paryżu. że teraz uwierzy w moje rekomendacje i fascynacje. ale iberoamerykańskiej. jak bohaterowie piją alkohol. Powiedziano mi. Powieść. nie zwrócę na gościa żadnej uwagi. www. pol. który ucieka z duszącego środowiska bogotańskiej burżuazji początku XX w. co ja cenię w tej książce. wydana po raz pierwszy w 1924 r. Bohaterowie Gonzáleza są z gatunku tych. w Bogocie.co Santiago Gamboa bijskich dzienników „El Tiempo”. I odgrywa się w bliskości agresywnej przyrody. Na polski zostały jak na razie przetłumaczone trzy jego książki: Trzeba umieć przegrywać (Perder es cuestion de metodo. łączących cechy kryminału i powieści noir. Nie wiedziałem też. Mówiono mi o tym. zbioru sonetów Tierra de promisión (Ziemia obiecana. Ten sam przyjaciel powiedział mi. I wielokrotnie spotykałem się z ich strony z nieoczekiwanymi i zawsze wzbogacającymi interpretacjami. Chciałbym mówić o mojej lekturze. W roku 1995 zadebiutował powieścią Páginas de vuelta. Santiago Gamboa to obecnie jeden z najbardziej poczytnych i przekładanych pisarzy kolumbijskich. Muza 2010) i Oszuści (Los impostores 2001. Muza 2010). jaki obraz Waszej literatury istnieje w moim kraju. w 1965 r. Muza 2005). którą zawsze polecam to Primero estaba el mar (Na początku było morze) Tomása Gonzáleza. pol. Pracuje jako dyplomata. o tym. Ich akcja przeważnie rozgrywa się w wielomilionowej metropolii kolumbijskiej stolicy. pijemy anyżówkę na setki. że w ten sposób powstała jakaś więź między nami – bo zawsze jest ciekawe wiedzieć. którzy sami siebie prowadzą na szafot. wyd. Słyszałem o interpretacji egzystencjalistycznej.. obecnie mieszka w New Delhi. że kochankowie upijają się razem. Ta ostatnia stała się jedną najważniejszych pozycji nie tylko w historii literatury kolumbijskiej. ale czasem się zdarza”.

takie jak dopisywanie „martwych dusz” na listy wyborcze. i Elena. których akcja rozgrywa się w rodzinnej Kolumbii. wściekłość. jest dosyć charakterystyczny dla pokolenia bohaterów. bezlitosna proza opowiada o straconym pokoleniu zdeprawowanych młodych ludzi w Medellín. którzy mówili. pierwsza część autobiograficznego cyklu nazwanego Rzeka czasu (El río del tiempo). Muza 2007).in. Druga pozycja pisarza w języku polskim to Matka Boska Płatnych Morderców (La Virgen de los sicarios. że u Gonzáleza problemem niekoniecznie jest rozwarstwienie społeczne. do której pragnie wejść. Charakterystyczna dla niego jest także pierwszoosobowa.br Byli też tacy. przybywają do czarnego i odizolowanego Urabá. a ja jej tłumaczyłem. W Meksyku nakręcił trzy filmy. I rozmyślam o tym. Pamiętam. Mój brat alkad (Mi hermano el alcalde. Moja dziewczyna. wyd. a nawet o znakach wyróżniających klasę społeczną. www. że dzięki temu mottu inaczej interpretowali związek bohaterów z naturą. o jego pędzie w stronę upadku. Moim zdaniem mówić o alegorii by było przesadą. że niby po co to wszystko. Fernando Vallejo Fernando Vallejo – ur. J. Zwykle na to odpowiadam. Mówiono mi o różnicach między wsią a miastem. Sam sobie opowiadam o bohaterze. Ci. Hiszpańskojęzyczni czytelnicy z kolei określają język powieści jako zwarty i bogaty. I wiele razy trafiła w sedno. o innej historii i geografii. mieście uznawanym za jedną z najniebezpieczniejszych metropolii świata. powiedzieli. który w małej kolumbijskiej wiosce Támesis kandydował na stanowisko alkada (sołtysa). Pierwsza to Błękitne dni (Los dias azules. pol. zauważając zarówno dobre. mieszczańską hipokryzję i fałsz. Napisał również wiele esejów. powiedzieli mi. Inni mówili o lekturze religijnej/mistycznej/zmysłowej – nazywali to różnie. Tę szkołę Vallejo wspomina jako nieustający koszmar i traumę na całe życie. pol. że w książce nie o to chodzi: J. Fot. korupcja. że González pisze bardzo zrozumiale. że jedna dziewczyna szukała typowych przejawów rasizmu w zachowaniu Eleny. że można tę historię czytać jako część mitu. Mówiono mi o współżyciu dwojga ludzi. szanuje i przestrzega reguł społeczności. chłodna. że widać jego wielką pracę i dokładność. ale możliwe. i Eleny odbierali jako swego rodzaju alegorię. Ci. gramatykę języka literackiego oraz dwie książki biograficzne o kolumbijskich poetach. Muza 2006). Książka zaczyna się mottem zawierającym początek mitu Indian Kogui o stworzeniu świata. 1994. ani z parcelacją ziemi. których językiem macierzystym nie jest hiszpański. pol. których nauczyli się dzięki niemu. Trzecia książka. wyd. Po polsku opublikowano trzy jego książki. m. w 1942 r. narkotyki i śmierć. dwoje białych paisas**. zdystansowana narracja. Wspominali nawet o nowych słowach. że każde słowo pisarza jest celne. W tej prozie Vallejo z dużą dawką ironii odsłania brudne praktyki wyborcze powszechne w jego kraju.flip. pracujących jako uliczni zabójcy dla narkotykowych bossów. Mówiono mi o języku tej książki. W rodzinnym kraju jest uważany za osobę kontrowersyjną z powodu swych ostrych wypowiedzi krytykujących Kościół katolicki. Vallejo jest autorem w sumie dziewięciu powieści. Juana Rulfo). Ta niemal apokaliptyczna. z których pięć tworzy wyżej wspomniany cykl autobiograficzny. W moim kraju są też wielkie różnice między regionami. kupowanie głosów. niedomówienia. a przynajmniej nie tylko one. że niezbyt im się podobało. wyciągnęła z książki mnóstwo wniosków o relacjach pary kochanków. Tematy dyżurne jego dzieła to przemoc. Ja też twierdzę to samo. porównywalne z różnicami międzykulturowymi czy międzyetnicznymi. dorastanie.org. że nie zrozumieli tej sprawy z podróżą. 2004. Powieść ta opowiada o beztroskim dzieciństwie pisarza w wielopokoleniowej rodzinie przerwanym przez wysłanie chłopca do szkoły salezjanów. i czytam jeszcze raz.słysząc narzeczonych mówiących do siebie per „pan” i „pani”*. Mówiono mi też o przemocy. Nie mogę uniknąć myślenia. O jej pochodzeniu. w Medellín. Dla mnie to język pierwotny. wyd. Związek rozpadający się w taki sposób jest bardzo kolumbijski. że przeżycia J. jak i gorsze aspekty. międzynarodową nagrodę Rómulo Gallegos oraz nagrodę FIL de Lenguas Romances (tak nazywała się w latach 2006-2007 nagroda im. że González opo- 133 . Od roku 1971 pisarz mieszka w Meksyku. Muza 2007) to z kolei historia zainspirowana prawdziwymi losami brata pisarza. Fernando Vallejo otrzymał wiele nagród literackich. a od roku 2007 jest obywatelem tego kraju. homoseksualizm (sam publicznie przyznaje się do homoseksualnej orientacji). Tłumiona przemoc. a przede wszystkim siłę wywoływania wspomnień. Moi rozmówcy mówili mi. która zawsze lubi wychwytywać wszelkie różnice kulturowe. kolumbijską politykę. którzy sami lubią pisać. co więcej. mechanizmach i powiązaniach. 1985. o zdumiewającej precyzji nazywania i rytmie (González jest też dobrym poetą). projekcja własnych uczuć na drugą osobę.

Tematy. Ale czasami. jeszcze dziś pobiegnijcie nabyć prawa autorskie! A ja się tymczasem zastanawiam: jak Waszą świeżo rozbudzoną ciekawość przenieść na inne teksty. handlowca. Muza 2009). Victora Hugo i E. Gdybym musiał zrobić pewne podsumowanie powieściopisarstwa kolumbijskiego zaryzykowałbym twierdzenie. kokainy i strzelanin.in. Sekretna historia Costaguany (Warszawa. że wiedzą. Jako pisarz zadebiutował w roku 1997. że brzmi to jak paradoks. Choć jest mi przykro z tego powodu. o kolumbijskiej rzeczywistości. że wielu zagranicznych czytelników szuka w literaturze mego kraju dżungli. „pamięć” i „rodzina” są naszą podstawową osią tematyczną. Problemów. czy Tomás González został przetłumaczony na polski i nic nie znalazłem. rytmem i sugerowanym znaczeniem. Nina Subin KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY Juan Gabriel Vásquez Juan Gabriel Vásquez – ur. w Bogocie. Joseph Conrad: el hombre de ninguna parte (Joseph Conrad: człowiek znikąd) z 2004r. Jak i w innych literaturach. albo myślą. które w odróżnieniu od Gonzáleza można przeczytać po polsku? Odpowiedź jest łatwa: wiele problemów poruszanych w dziele Tomása Gonzáleza znajduje się także w tekstach innych autorów – on jest nie tylko dobrym pisarzem. które zawsze nas dotyczyły. anarchisty. Jeden z bohaterów mówi o J. fot. już były poruszane przez wielu innych. mamy tendencję sądzić. którym udaje się uniknąć tej łatwej drogi i poruszają dany temat z pisarską wrażliwością. który podsumowuje literaturę kolumbijską. Bynajmniej. Pisarz również tłumaczy na hiszpański (m. ale w tym twierdzeniu jest wszystko. Sekretna historia Costaguany również nawiązuje do dzieła Józefa Conrada Korzeniowskiego – jest artystyczną polemiką i niezwykłą grą literacką z jego powieścią Nostromo. wyd. żeby się pod nią podpiąć. a po części z czasów. El arte de la distorsión z r. 2001) oraz Historia secreta de Costaguana (2007). nie będę więc ryzykował uogólnień. To się sprzedaje. tak: „ta mieszanka literata. obecnie mieszka w Barcelonie. Nie ma nikogo takiego. w tym nagrody wydawnictwa Alfaguara 2011 za El ruido de las cosas al caer. Sprawdziłem. wydany w 2001 r. że w tej kulturze pisze się 134 . Juan Gabriel Vasquez jest laureatem kilku nagród literackich. że jest dużo innych tematów. Oczywiście. Tak jakby jedna rzecz niosła ze sobą drugą. wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę.wiada o śmierci swego brata i że w ostatnich latach tego człowieka jest coś z przeznaczenia. O opowiadaniach wiem mało. tak też w tej kolumbijskiej znajdziemy odpowiedź pisarzy na bezpośrednią i spontaniczną rzeczywistość. które po części wynikają z naszej geografii. kolonisty. A w kwestii poezji odważyłbym się mówić o fascynacji dźwięcznością. z większym lub mniejszym sukcesem. którzy wykorzystują rozgłos i sławę pewnych tematów. Jego najnowsza powieść to El ruido de las cosas al caer (Hałas spadających rzeczy) z 2011 r. i zainspirowany pobytem pisarza w Paryżu i w Belgii. Juan Gabriel Vasquez wydał też zbiór esejów literackich pt. kiedy przybliżamy się do jakiejś odmiennej kultury. co wiedzą. Może się pomyliłem. Jeszcze jedno: Tomás González nie jest pisarzem. z naciskiem na odmienne lub nowe aspekty. 2009 (Sztuka zniekształcania) oraz biografii Josepha Conrada pt. Jeśli pracujecie w wydawnictwie. Myślę o całym jego pokoleniu i pragnę zrozumieć tę parę ludzi oraz ich relacje z innymi. M. Często bywa tak. oraz tacy. wiem. Według mistyfikacji Vásqueza inspiracją Conrada do napisania powieści o fikcyjnej Republice Costaguana była targana nieustającymi wojnami domowymi Kolumbia. w 1973 r. ale jest dobrym kolumbijskim pisarzem. dzieła John Herseya. hippisa i bohema nie miała żadnej szansy na przeżycie”. Ale w jego dziele krzyżuje się wiele problemów. ale swoje pierwsze dwie młodzieńcze powieści pragnie wykreślić ze swego artystycznego życiorysu. które u niego zauważam. I ma rację. Za swój oficjalny debiut uznaje zbiór opowiadań Los amantes de Todos los Santos (Kochankowie Wszystkich Świętych). ale wątpię. w tej naszej również istnieją tacy pisarze. I jak we wszystkich literaturach. że ludzie interpretują literaturę kolumbijską według tego. Następnie opublikował powieści: Los informantes (Informatorzy. lewicowca. w których żyjemy. że „dom”. która wyszła po polsku w tłumaczeniu Katarzyny Okrasko pt. Wiem. Forstera ) i jest felietonistą kolumbijskiego tygodnika „El Espectador”.

Jestem pewien. jak dotknąć tego tematu. (przyp. w reż. przemoc w jego dziełach jest podobnie wyrachowana i zimna. Film ten. choć pisze zupełnie inaczej niż brazylijski autor Rubem Fonseca. bo upraszczają i redukują rzeczywistość. opowiada podobną historię. To Jorge Franco i Santiago Gamboa. ze względu na ironię obecną w niektórych jego książkach i ze względu na szorstki styl innych. Przetłumaczono za to innych. nieprzetrawiony. Jeśli interesuje Was dżungla. że właśnie oni są dostępni po polsku. nie. małomówny Daniel. (przyp. W wielu regionach Kolumbii (np. w Santander) jest to forma używana w stosunku do wszystkich bez wyjątku. że inni pisarze. ale niestety wygląda na to. Została przetłumaczona na polski dawno temu i można ją też przeczytać chyba w każdym europejskim języku. Sz. A może interesują Was inne tematy? Jeśli tak. ale go nie czytałem. Óscara Ruiz Navia.. umie się sprzedać. nie mogę sobie wyobrazić nikogo z dzisiejszego panteonu kolumbijskich pisarzy pracujących nad taką powieścią. nawet do dzieci. jest młody i obiecujący. – S. daleka od stereotypowego przedstawienia. Dużo się mówi o Evelio Rosero. dużo bardziej zasługują na uwagę. tu nie mamy się czym pochwalić. ograniczę się do pisarzy przetłumaczonych na język polski.tylko o tym.) KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY **Paisa – określenie mieszkańca regionu Antioquia (i okolic). zawsze go polecam. powiem wam. Wielu czytelników jest zadowolonych. To Powieść. Ich spojrzenie jest trywialne i tanie. O dżungli mamy Wir (La Vorágine) José Eustasio Rivery. kiedy mogą czytać o znajomych rzeczach. Nie wiem. przybywa na tereny zamieszkałe w większości przez ludność pochodzenia afrykańskiego (w tym wypadku jest to kolumbijskie wybrzeże Pacyfiku). a także gadulstwem. podobnie jak J. a nie inni. tytuł ang.) Artykuł zilustrowano kadrami z kolumbijskiego filmu El vuelco del cangrejo (Odwrócony krab. choć nie ma żadnych związków z Primero estaba el mar Tomása Gonzáleza. Co więcej. Nikt jeszcze do tej pory nie napisał dobrej powieści o narkobiznesie. Jeśli chodzi o kokainę. Wam szczególnie. kokaina i strzały. że los paisas to Szkoci Kolumbii – wyróżniają się pracowitością i skąpstwem. gdzie zacząć. Do moich ulubieńców należy Fernando Vallejo. A przemoc? W tej kwestii napisano sporo i świetnie. że w Kolumbii ten temat został bardzo dobrze opracowany. nie zostali przełożeni na polski. Bohater. Stereotyp głosi. * Hiszpański odpowiednik polskiego grzecznościowego „pan/pani/państwo” to „usted/ustedes”. „Ty” („tu”) nie stosuje się w ogóle. co my już wiemy na jej temat. Charakterystycznie przeciągają słowa i w drugiej osobie liczby pojedynczej zamiast „tu” używają zaimka „vos”. Crab Trap. że ta powieść przewyższa o całą klasę każdą inną napisaną po hiszpańsku na ten temat. Proszę. ma dobry styl. których jednak nigdy bym nie polecił. – S. Polecam też Juana Gabriela Vásqueza. 135 . to ciągle świeży temat. Być może szukam źle. a ja z chęcią polecę Wam kolejne książki. Sz. dajcie mi znać. 2009). Trochę mnie irytuje. którzy pisząc o podobnych aspektach rzeczywistości. których chciałem przedstawić. którym władacie.

Oferta ta w założeniu będzie skierowana do wszystkich lubiących czytać. Przewidziane atrakcje to czytanie i tworzenie. organizowany przez Międzynarodowe Targi Łódzkie. który będzie miał miejsce w dniach 9-11 grudnia 2011 roku. Zmniejszająca się liczba znanych festiwali organizowanych w Łodzi. Zarówno dorośli. Również wielbiciele komiksu i powieści graficznej nie zostali pominięci – dzięki współpracy z Międzynarodowym Festiwalem Komiksu i Gier. hurtownie. Dzieci będą miały nawet okazję własnoręcznie wykonać książkę na prezent. aby nawiązać bezpośredni kontakt z młodymi projektantami. Warsztaty organizuje Fundacja ABC – Cała Polska czyta dzieciom. warsztaty twórcze dla dzieci i młodzieży. Studenci pokażą swoje prace. Tymczasem jednak powstają nowe imprezy. W wydarzenia zaangażują się także łódzkie uczelnie wyższe. które zgłosiły już swój udział w Salonie. www. krytycy. warsztaty. powstanie „wyspa komiksowa”.mtl.pl/ksiazka 136 . Współpraca z doświadczo- Joanna Wonko-Jędryszek nymi organizatorami Pulsu Literatury ma szansę uczynić Salon Ciekawej Książki jeszcze bardziej atrakcyjnym. Grudzień w Łodzi zapowiada się niezwykle interesująco dla wszystkich czytelników. który odbywa się w Łodzi na początku października. którego piąta edycja zostanie zorganizowana w dniach 4-11 grudnia w Łodzi przez Śródmiejskie Forum Kultury – Dom Literatury i Oddział Łódzki Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Dla wydawców będzie to doskonała okazja.mtl. związanych z literaturą.SPOTKANIA Z KSIĄŻKĄ Łódź promuje czytelnictwo – I Salon Ciekawej Książki Kulturalny rozwój wielu miast w Polsce pozostawił Łódź daleko w tyle na tym polu. Szczegóły będą sukcesywnie przedstawiane na oficjalnej stronie internetowej imprezy. Organizatorzy określają ideę Salonu jako „promowanie czytelnictwa poprzez przedstawienie pełnej i różnorodnej oferty wydawniczej”. tłumacze oraz literaturoznawcy. I Salon Ciekawej Książki: www. warsztat papieru czerpanego. koncerty muzyczne. biblioteki oraz firmy i instytucje z branży kulturalnej zostały zaproszone do czynnego udziału w Salonie.lodz. możliwość bezpośredniego kontaktu z grafikami projektującymi książki i ilustratorami oraz wiele innych atrakcji. W swoim założeniu Festiwal Puls Literatury łączy dalszą i bliższą tradycję literacką ze współczesnym „pulsem” literatury. Na terenie Hali EXPO w niedzielę odbędzie się blok spotkań z przedstawicielami świata literatury. a co za tym idzie – autorzy książek dla dzieci. profesjonaliści związani z książką. rzadkie odwiedziny znanych pisarzy z kraju i zagranicy spowodowały wzrost krytyki kulturalnej strony miasta. Także księgarnie. które kształcą grafików specjalizujących się w grafice wydawniczej. możliwości i kierunki rozwoju sztuki projektowej.com. Przewidziane są spotkania z autorami. projekcje filmowe. który ma szansę przyczynić się do poprawy sytuacji czytelniczej w Polsce i wejść na stałe do kalendarza imprez kulturalnych. a także zwykli czytelnicy znajdą interesujące ich wydarzenia. oferując bogaty blok warsztatów literackich i artystycznych dla dzieci. Do udziału w nim zapraszani są wybitni pisarze. panele krytyczno-literackie. warsztaty dla bibliotekarzy. Ponadto podczas targów pojawią się liczne wydawnictwa związane z literaturą dziecięcą. a także działania multimedialne. warsztat tworzenia fraszek.I Salon Ciekawej Książki. dzieci. Jedną z nich będzie propozycja szczególnie interesująca dla wielbicieli czytania . Istotnym elementem jest także fakt.pl/ksiazka oraz na profilu na portalu Facebook. Organizatorzy nie zapomnieli także o najmłodszych czytelnikach. W programie wydarzeń znajdują się spotkania autorskie. że Salon Ciekawej Książki powstaje we współpracy z istniejącym już Festiwalem Puls Literatury.lodz. spotkania przygotowują również wydawnictwa. „Archipelag” objął patronat medialny nad projektem. będące odpowiedzią na te odbywające się w innych częściach Polski.

dwie dziewczyny. spotkania z osobami. Można było zabrać ze sobą tyle książek. Uczestnicy mogli zapoznać się z literaturą. ku uciesze. i przedstawię pierwszą akcje. z jaką książką chcieli opuścić sale. która rozpoczęła cykl wydarzeń w ramach wspomnianego projektu. W międzyczasie powstawała strona internetowa projektu. że jedno działanie samo napędza drugie. Jak sama nazwa wskazuje to akcja wymiany książek. Do każdego egzemplarza uczestnik akcji otrzymał wizytówki i zakładki. Zmęczone pracą i jej monotonią. nabrał rumieńców. która odbędzie się 25 listopada w poznańskiej kawiarni Sweet Surrender. Plany na przyszłość: Oprócz wymiany książek w ramach projektu Czytelnisko organizatorki chcą w przyszłości przeprowadzić kilka innych spotkań w książką w tle. a przeczytana książka jest tylko tak naprawdę pretekstem do dyskusji i zawarcia niezwykle ciekawych znajomości. Wstęp był bezpłatny. które łączy jedno bardzo ważne zamiłowanie – książki. „Archipelag” jako pierwszy dowiedział się o takim szalonym projekcie. o którym za chwilę będzie głośno w Poznaniu. że szukają ciekawych przestrzeni na ich realizacje. o których trzeba mówić głośno i pisać często. Na jego łamach mam przyjemność przedstawić Wam. Drodzy Czytelnicy. W 2010 roku Klub z Kawą nad Książką został włączony do Fundacji „Miasto Słów”. Jego główną ideą jest zrzeszenie ludzi kochających książki i lubiących spędzać czas w miłym towarzystwie Pozwólcie. pisarzami czy wydawcami – to tylko część pomysłów. przeczytać jej fragmenty zanim zdecydowali. bo jak jest targ to musi odbyć się także wymiana i to skuteczna. Wycieczki do drukarni. spotkania z ilustratorami. ale przede wszystkim przekonanie ich. wertowanie i dzielenie się wrażeniami.pl. Książki zostały poukładane na tematycznych stołach. spotkania literackie. która została uruchomiona we wrześniu. ile się przyniosło. a pomysłów tyle. W życiu bywa tak. głodne aplauzu i odrobiny uznania. projekt. przybrał odpowiednie barwy i oto jest. bardzo nastrojowe miejsce w Poznaniu. Pojawia się Czytelnisko. Chcą także po- 137 . Celem Klubu jest nie tylko skłonienie ludzi do czytania książek. dla których książka sama w sobie jest potęgą dającą wytchnienie i będącą okazją do dialogu. SPOTKANIA Z KSIĄŻKĄ Czytelnisko – poznańska oaza bibliofilów Izabela Rzysko z kubkiem kawy w ręku. We wrześniu dziewczyny zostały wybrane poznańskimi koordynatorami Klubu z Książką nad Kawą w ramach fundacji Miasto Słów. Klub z Kawą nad Książką powstał w 2008 roku. że czasami warto wyjść z domu i poznać nowych ludzi. bohaterek artykułu. Pierwsza tego typu akcja wymiany książek miała miejsce 15 października od godziny 14. Dziewczyny będą miały okazję wykazać się pomysłowością i planami w ramach Klubu. ale czytanie ich. które mają głowy pełne dobrych pomysłów. Kiełkował i rósł przez całe wakacje.Są takie akcje. w którym oprócz wymiany książek można było napić się dobrej kawy i zjeść coś pysznego. które na co dzień zajmują się składem. Pomysł pojawił się już w czerwcu. Przyjść mógł każdy. że uchylę rąbka tajemnicy. Szybko zaplanowana została już kolejna. W akcję zaangażowała się Cafe Szpilka. promującego aktywne czytelnictwo wśród dzieci i dorosłych. i bynajmniej nie chodzi o ich kolekcjonowanie i układanie na półkach. Są takie szalone osoby. jak mniemam. I wilk syty i owca cała.00 we wspomnianej Cafe Szpilka. „przyTARGaj KSIĄŻKI”. Przy okazji połączyły przyjemne z pożytecznym dzieląc się swoją pasją z innymi. warunek był tylko jeden – każdy musiał przynieść choć jedną książkę. postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i zamiłowanie uczynić jeszcze bardziej przyjemnym.

pl. – powiedziała Aneta. które zostały zarażone pozytywną energią. życzę powodzenia i zapraszam na www. skąd ten zapał i chęć do dzielenia się z innymi pasją czytania? Odpowiedziały szybko i bez dłuższego zastanawiania się: „Obie jesteśmy uzależnione od książek i zarażamy tym. Jej celem jest stworzenie miejsca. Na każdym etapie naszego życia towarzyszyły nam książki. My już chcemy działać”. to dla nas sukces. Obecnie pracuje w dziale najmu firmy zarządzającej centrami handlowymi na stanowisku asystentki. po prostu pomagały. będą odbywały się cykliczne warsztaty twórczego pisania i warsztaty manualne. Światło dzienne ujrzy Klub książki. na którym publikuje recenzje książek (www. Jeśli możemy przyczynić się do tego. Przyciągnąć ludzi kochających książki tu i teraz. a także spotykać się i dzielić się swoim doświadczeniem online. ochotnicy. Cieszę się. czytamy i dzielimy się tym z innymi. Znamy się z liceum. a szczegóły będą pojawiały się na stronie czytelnisko.artystycznaprzestrzen. Od jakiegoś czasu przyglądałam się tej szaleńczej pasji i działaniom dziewczyn i muszę wspomnieć o niesamowitej sile. Stanowimy solidny tandem. prowadzić ciekawe dyskusje. To osoby. ogląda i obserwuje. doskonale rozumie znaczenie i siłę słowa „zoorganizowanie”. które trzeba zrealizować. tak wielu. w której skupia artystów tworzących rękodzieło. Trzymam kciuki. ☞ Cafe Szpilka 138 . że teraz nastał dobry książkowy czas dla Poznania i dla jego mieszkańców. I tak. prawidłowego odżywiania i… rękodzieła. Mi- z umiłowania mól książkowy. często mówi o sobie w trzeciej osobie. nie wyłączając z tego ich ukochanych książek. Lubi czytać wszystko.budzić amatorów czytania do aktywnego spędzania wolnego czasu. Zawsze było coś do zorganizowania. Uzależniona od czekolady i starego kina. Z ciekawości zapytałam organizatorki. która gnała je do przodu i o wspaniałych osobach. Rusofilka. I tak dla nas nie ma rzeczy niemożliwych”. którzy są chętni fotografować wszystkie akcje. Prywatnie – domatorka. Obie mamy zacięcie marketingowe. Od ponad trzech lat prowadzi blog. Ma głowę pełną pomysłów. Obecnie prowadzi Galerię Artystyczna Przestrzeń (www. Cały czas łączy swoje dwie pasje – medycynę i sztukę.pl. Wystarczyła krótka rozmowa i nagle pojawiło się tysiąc pomysłów. A jeśli możemy to zrobić w miłej atmosferze. Wierzymy. Aneta Rzysko – Z wykształcenia promotorka zdrowia. poznaje. móc rozmawiać z drugim człowiekiem. że jest nas. których dobre słowo i cenne wskazówki wydają się być bezcenne. Wierzę. Czyta. Anka Kubacka – Z wykształcenia politolożka. bo boi się. Podróżuje. gdzie artyści będą mogli zaprezentować swoją twórczość. Każda akcja będzie miała swoją nazwę. sportu.pl).com). właściciele i zespół kawiarni. W pewnym sensie to dla nas spełnienie marzeń. to uśmiech sam ciśnie się na usta. że taki klub osiągnie sukces w Poznaniu. odkrywa. Ania zaś dodała: „Prowadzenie klubu to dla nas wyzwanie. że czytelnisko. co nimi kierowało. z przyjemną muzyką w tle.pl. przy kawie (lub herbacie). łośniczka zdrowego stylu życia. który grzeszy kreatywnością i zapałem do dzielenia się nią. uwielbia spędzać czas przy książce i dobrej mocnej – obowiązkowo sypanej – kawie. właścicielka Owczarzycy i Królika. że dobra książka trafi w czyjeś ręce.czytelnisko. czytających i chcących się czytaniem dzielić. dlaczego to robią. Firma imagnationfield.bazgradelko. dzięki której powstała strona internetowa w zastraszająco szybkim tempie. słucha. Czytamy. turkofilka i oriento-świr. że coś ją ominie. czytamy. którzy chętnie udostępniają przestrzeń i otwarcie podchodzą do współpracy w ramach projektu (nie szczędząc przy tym przemiłych słów). W ramach tej działalności nawiązała współpracę z kilkunastoma wydawnictwami książkowymi oraz portalami internetowymi. ale i ogromna radość. Prywatnie jest domatorką. które nie zastanawiając się. że nie wspomnę o osobach.pl ma tylu fanów. Mamy zaszczyt objąć nad projektem Czytelniska patronat – zapraszamy serdecznie do Poznania i dzielenia się książkami.blogspot. pobudzać i prowokować do myślenia. pomysłami i pasją czytania. Wszystkie fotografie zostały udostępnione przez organizatorki Czytelniska.

b) we Wrocławiu. niemieckich.. Autorem kultowej powieści islandzkiej 101 Reykjavík (na jej podstawie powstał również znakomity film) jest ……………………………. 2. 139 . Tylko Stieg Larsson. 2. D.Quiz 6. nie docenia bezużytecznego piękna. Rabelais za największych wrogów sztuki uznał agelastów. słynący ze sztuki oratorskiej i cudnych listów miłosnych? Kompleks długiego nosa zawstydzał go. es re u pro d t m p s 6” aila l do 1 akcja@ imy n odp Wśród pros 0 grud archi adsyi p ufu owied auto my w nia. 1.. Akcja wspomnianej wyżej powieści rozgrywa się: a) w Zagrzebiu. W jakim kraju rozgrywać się będzie akcja jej najnowszej powieści? …………………………………. Jaki tytuł nosi zbiór opowiadań tej autorki? a) Minaret b) Coloured Lights c) Tłumaczka d) Arabska pieśń B. c) jest ignorantem. Bohaterami czyjej książki są: kolejarz Ossadnik. d) w Katowicach. 1. . 2. który dwukrotnie zdobył cenne trofeum. Agelasta to człowiek.. a) nie ma poczucia humoru i rości sobie prawo do posiadania jedynie słusznej racji. po części żydowskich. (…à propos…) Pytania ułożyła Renata Borowiak A. nagrodę dla najlepszej nordyckiej powieści kryminalnej. nauczycielka gry na fortepianie Valeska Piontek. więc wyznawał uczucie podszywając się pod zainteresowanego tą samą kobietą urodziwego młodzieńca. brakuje mu obycia.. Ja elagp z n r k mid dowa i rozlo ów p isać: o ten s „ r fuza ę z zau e prze ujemy awidł QUIZ o Pod i Chic łka Mi z Sma dwie wych k a k d z bi powie go Ala akk N Słow siążki d a eżą ceg zi do al-Asw adżiba : Haon um starcz anieg Maho eru a „Ar ją ar .………….Bohaterowie prozy Abouleli to muzułmanie żyjący przede wszystkim w świecie Zachodu. 1. by mógł zrozumieć niuanse artystyczne. d) usiłuje wykorzystać sztukę do manipulowania odbiorcą. Mowa tu o nagrodzie: a) Czarna Dalia b) Złoty Róg c) Srebrny Sztylet C. Była również ciekawym literackim tematem. warto pamiętać o pisarzach z Islandii. Czytając kryminały z północnej Europy.. d) Szklany Klucz ZABAWY W BIBLIOTECE Roz w łać iązan i -ma na ad e qui z r ma gazyn. 1. Problematyczna „mała ojczyzna” wymagała nierzadko tragicznych wyborów i ofiar. tak jak Indriðason. który: b) nie jest zdolny zainteresować się czymś niepraktycznym. został wyróżniony dwa razy. Współczesny pisarz ………………… wykreował analogiczną sytuację między bohaterami swej powieści Tożsamość (Chantal i Jean-Marc). proboszcz Pattas i radca sądowy Georg Montag? ……………………. chip ty elag kuły u”. Tożsamość Ślązaków kształtowała się w tyglu wpływów polskich. c) w Gliwicach. Jak nazywa się XIX-wieczny bohater literacki. Mistrzem tego gatunku jest Arnaldur Indriðason. 2.

w którym wykorzystał motyw diabła? ………………. 2. 1. Mowa o: a) Chilijczykach. b) Meksykanach.. w których tematem nadrzędnym są relacje polsko-niemieckie? ………………………………. którego oryginalność sprawdzają bohaterowie powieści Klub Dumas nosi tytuł: c) Ramię Atosa. które ma swą siedzibę w: 140 . Autor wspomnianej powyżej powieści jest laureatem prestiżowej nagrody: a) Gouncourtów. nad którą patronat medialny objął „Archipelag”? …………………. Tytuł reportażu Svena Lindqvista – Wytępić całe to bydło – zapożyczony został z klasyka literatury. G. c) Nike. b) Hrabina de Winter. Słowa te wypowiada charyzmatyczna postać z prozy Josepha Conrada: ……………………………. c) Lublinie. b) Sejnach. 1. d) Włodawie. Źródła idei głoszących potrzebę „oczyszczenia” ludzkości z „podrzędnych” narodów odnajdujemy w polityce kolonialnej XIX wieku. a) O użyteczności rur piecowych. c) Aborygenach tasmańskich. Zostały zapisane w teoretycznych rozprawach i były realizowane w praktyce. F. Rozdział Trzech muszkieterów. autor tomu wierszy Rozmowa w zimie (1989) i eseju Opisać Wilno (2006) …………………………………… 2. 1. Jak brzmi tytuł innego filmu tego twórcy. Szczególnie okrutnie kolonizatorzy obeszli się z narodem. W jakim kraju toczy się akcja książki. b) Hausowie i Ibowie. Są nimi: a) Bośniacy i Serbowie. Jednym z autorów tomu 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła jest Wojciech Tochman. Rozgrywająca się w Wilnie opowieść o miłości – Tula (2002) – ukazała się nakładem Wydawnictwa Pogranicze. Tożsamość definiowana jako wrogość wobec „innych” prowadzi nierzadko do ludobójstwa. d) Czeczeni i Rosjanie. b) Angelusa. spo nso r k onk urs u H. Reżyser filmu Dziewiąte wrota (opartego na motywach Klubu Dumas) nie po raz pierwszy podjął temat szatana. który stał się symbolem ofiar eksterminacji sprzed Holokaustu. I. 1. 2. d) Wino andegaweńskie a) Krasnogrudzie. c) Hutu i Tutsi.. pas Portosa i chusteczka Aramisa. Najsłynniejsze książki tego reportera dotyczą konfliktów o podłożu etnicznym lub narodowościowym. 2.E. Doświadczają go bohaterowie reportażu Tochmana Dzisiaj narysujemy śmierć. d) Pulitzera. 1. Najbardziej znanym współczesnym poetą litewskim jest przyjaciel Miłosza. d) Peruwiańczykach. Jaki tytuł nosi zbiór reportaży Włodzimierza Nowaka. 2.

archipelag 141 .

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful