ARCHIPELAG

niezależny magazyn bukinistyczny Numer 6 Jesień 2011 ISSN 2082-6664

temat numeru TOŻSAMOŚĆ
1

ARCHIPELAGREDAKCJA:
REDAKTOR NACZELNA: Kamila Kunda, Londyn („Chihiro o świecie”: chihiro.blox.pl)

ZESPÓŁ: Anna Bittner, Berlin („Przeczytałam książkę”: przeczytalamksiazke.blogspot.com) Renata Borowiak, Poznań („tamaryszkowe pre-teksty”: tamaryszek.wordpress.com) Justyna Kowalczyk, Dąbrowa Górnicza („Książko-landia”: bezoprawy.blogspot.com) Karolina Kunda-Kuwieckij, Warszawa Ania Ready, Oksford („Tygiel”: magamara.blox.pl) Stefania Szostok, Praga („Notatki z lektur”: libros.blox.pl) Joanna Wonko-Jędryszek, Łódź („Herbatniki”: mandzuria.wordpress.com) Anna Maślanka, Rzeszów („Literackie skarby świata całego: literackie-skarby.blogspot.com) KOREKTA: Aleksandra Pielat PROJEKT GRAFICZNY I ŁAMANIE: Monika Drzazgowska, Warszawa („Entelepentele”: entelepentele.com) ZARZĄDZANIE STRONĄ INTERNETOWĄ: Emilia Szmyt-Kustra, Warszawa („Fragmenty mojego świata”: elwiria.blox.pl)

WSPÓŁPRACA: Ghost Cat (trekearth.com/members/jasmis) Czara („Pomarańcze Czary”: rozcinam-pomarancze.blog.pl) Natalia Dudkowiak Monika Długa („God save the book”: godsavethebook.blogspot.com) Renata Długołęcka, renatadlugolecka@yahoo.co.uk Emilia Dziubak („emiis ilustracje”: emiliaszewczyk.blogspot.com) Klaudyna Hebda („Ziołowy Zakątek”: ziolowyzakatek.blogspot.com) Joanna Kusy („Zwyczajne pakistańskie życie”: asjenka.blox.pl) Zuzanna Orlińska („Kiedy byłam mała...”: kiedybylammala.art.pl) Sylwia Pragłowska („Oko na warsztat”: okonawarsztat.blogspot.com) Juan Camilo Rodríguez Izabela Rzysko („Przestrzeń kultury”: przestrzenkultury.blogspot.com) Allan Stephenson (allanstephenson.com) Paulina Surniak („Miasto książek”: miastoksiazek.blox.pl) Władysław Targosz (trekearth.com/members/vladic) Anna Maria Tuckett („Backwards in high heels”: backwards-in-high-heels.blogspot.com)

OKŁADKA ARCHIPELAGU: Emilia Dziubak http://emiliaszewczyk.blogspot.com/

KONTAKT:

kamila.kunda@archipelag-magazyn.pl promocja@archipelag-magazyn.pl redakcja@archipelag-magazyn.pl wspolpraca@archipelag-magazyn.pl

Redakcja Archipelagu nie zwraca tekstów niezamówionych i zastrzega sobie prawo do ich redagowania oraz skracania. Z zasady nie publikujemy przedruków ani autorskiej prozy i poezji.

2

6 12 18 21 26 32 33 37 46 49 54 60 64 70 74 81 88 99 104 107 113 115 118 125 128 136 137 139

[Kamila Kunda]

SPIS TREŚCI

PANTEON: Leila Aboulela – „Chcę dać zaistnieć muzułmanom w angielskiej literaturze” W PRZYBLIŻENIU: Islandia – wyspa dobrej literatury [Anna Bittner] WOKÓŁ KSIĄŻKI: Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma [Anna Maria Tuckett]

Sceny filmowe wśród książek [Karolina Kunda-Kuwieckij] Muszkieterowie i diabeł [Renata Borowiak] PRZEZ OBIEKTYW: Autokreacje [Ania Ready]

Od pustej kartki do gotowej książki [Kamila Kunda] SPOTKANIE Z AUTOREM: Międzynarodowy Festiwal Książki w Edynburgu – tygiel stylów literackich i kultur [Renata Długołęcka] SUBIEKTYWNY PUNKT WIDZENIA: Obrazy inspirujące i wyjścia ze świata cieni [Anna Maślanka] POZA FIKCJĄ: Światło na końcu tunelu. O Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach Tony’ego Judta [Kamila Kunda] KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI: Recenzje książek wydanych w Polsce

W OBJĘCIACH X MUZY: Niebezpieczne związki i udane małżeństwa [Renata Borowiak]

Zapomnieć siebie. Tożsamość w obliczu amnezji [Anna Maślanka] Tożsamość zwielokrotniona. Polska w reportażu współczesnym [Monika Długa] O Farerach, czyli o solidarności na nieprzyjaznych skałach [Renata Długołęcka] Tożsamość, która łączy zamiast dzielić [Kamila Kunda] Tożsamość jak koszula. Górnoślązacy w książkach Horsta Bienka i Janoscha [Stefania Szostok] Zmory polskiego antysemityzmu [Anna Ready] Terroryści i kolaboranci we współczesnym świecie masek. O Tożsamości Milana Kundery [Anna Maślanka] Napisane przez damę [Paulina Surniak]

Temat numeru: TOŻSAMOŚĆ

tozsamosc

ULOTNIE: „Gdziekolwiek jestem / jestem tym, czego brak”. Mark Strand, Krok przed ciemnością
[Juan Camilo Rodríguez, Stefania Szostok] SPOTKANIA Z KSIĄŻKĄ: Łódź promuje czytelnictwo – I Salon Ciekawej Książki [Joanna Wonko-Jędryszek] PrzyTARGaj KSIĄŻKI w Poznaniu [Izabela Rzysko] ZABAWY W BIBLIOTECE: Quiz 6. (... à propos...) [Renata Borowiak] [Justyna Kowalczyk] POCZTÓWKA Z...: Literacki pociąg do Wilna [Natalia Dudkowiak]

Z OBCEGO PODWÓRKA: Recenzje książek niewydanych w Polsce STOLICZKU NAKRYJ SIĘ: Irańska kuchnia w Irlandii [Klaudyna Hebda] KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY: Jak opowiedzieć o literaturze kolumbijskiej Polakom?

3

Pytamy o tożsamość Leilę Aboulelę. Jak zawsze znajdziecie u nas kulinarne i filmowe odwołania do literatury. Pragniecie. poruszającą w swych książkach problem żydowskości. czasopismo traktuje literaturę w sposób szeroki. biorąc udział w naszej ankiecie. Co więcej. Ze szczególną uwagą analizuję odpowiedzi na pytanie. Moją uwagę zwróciła ostatnio ta wypowiedź: „Archipelag jest szczególny. co bardzo mnie cieszy – obok kulinarnych odwołań :)”. Mamy nadzieję. tak jak dzieje się to dzisiaj na studiach filologicznych. pisarkę. Z ogromną przyjemnością pochylam się nad odpowiedziami. mającej problemy z pamięcią. a nawet. literaturoznawczych – ukazuje literaturę w sieci kulturowych uwikłań a nie jako dziedzinę hermetycznie zamkniętą. W bieżącym numerze za temat wiodący obrałyśmy skomplikowane zagadnienie TOŻSAMOŚCI. co nas wyróżnia w gronie innych magazynów książkowych dostępnych na rynku. że dzięki naszym rekomendacjom przy kolejnej wizycie w księgarni decyzja o zakupie nowej książki nie będzie sprawiała Wam kłopotu. ale dbamy o przystępną treść i atrakcyjną formę. James Baldwin powiedział kiedyś: „Do tożsamości dochodzi się przez sposób. Zwracamy uwagę na tożsamość Polaków w ostatnich dwudziestu latach. odwiedzamy Wilno i zdajemy relację z festiwalu literackiego w Edynburgu. literatura funkcjonuje tu obok filmu. którzy jeszcze nie wzięli udziału w ankiecie – o pozostawienie swoich komentarzy. a tych z Was. 4 . Niezmiernie mi miło. wyznania na temat gustów literackich i pasji i prośby odnośnie zawartości kolejnych numerów. bycia magazynem. Nie schlebiamy. który każdy – jak zauważyła nasza Czytelniczka lub zauważył nasz Czytelnik – może współtworzyć. jak ktoś to określił „niskim gustom”. w jaki człowiek zmierza się z doświadczeniami i w jaki je wykorzystuje”. Jak zwykle też podróżujemy z literaturą po świecie. kto interesuje się literaturą. żyjących w społeczeństwach wielokulturowych. muzyki. tożsamość Górnoślązaków i tożsamość osób. Zapraszamy serdecznie do lektury bieżącego numeru magazynu.OD REDAKCJI: Wychodzimy naprzeciw Waszym oczekiwaniom. Z myślą o tym w kontekście literatury rozpatrujemy tożsamość osoby. pisarkę o sudańsko-egipskich korzeniach i Bożenę Umińską Keff. ponieważ tak naprawdę każdy. Cieszą mnie bardzo wszystkie Wasze wypowiedzi. byśmy więcej pisały o literaturze faktu i na Wasze życzenie stworzyłyśmy osobny dział „Poza fikcją”. jakich udzielili Czytelnicy (przeważnie jednak Czytelniczki) „Archipelagu”. że udaje nam się spełnić założenie bycia pismem dla wszystkich. może go tworzyć.

który odpowie trafnie na nasze pytanie konkursowe: Jak brzmi podstawowa mantra współczucia w buddyzmie tybetańskim? a) Mahawakja b) Om Mani Padme Hum c) Om Namaha Śiwaja Odpowiedź na to pytanie prosimy przesłać na adres redakcja@archipelag-magazyn.NA DOBRY POCZĄTEK W ostatnim numerze naszego magazynu zamieszczony był artykuł Karoliny Kundy-Kuwieckij pt. Tybet. ☞ . Spośród autorów poprawnych rozwiązań wylosujemy zwycięzcę. a jego nazwisko zostanie ponadto opublikowane w numerze zimowym (nr 7. Wikimedia Commons Konkurs! Regulamin konkursu jest dostępny na naszej stronie 5 internetowej w zakładce Konkursy. który zostanie powiadomiony o wygranej drogą e-mailową. Wydawnictwo Bezdroża.. które opublikowało piękną książkę Marka Kalmusa pt.. stolicy Tybetu Fot. Tybetanka modląca się w Lhasie. Medytacja drogi.. Luca Galuzzi. 2012). o której była mowa w artykule. wspaniałomyślnie zaoferowało sprezentowanie jednego egzemplarza Czytelnikowi. Legenda i rzeczywistość.pl do 10 grudnia 2011 roku. W temacie e-maila prosimy wpisać „Tybet”.

Chcę dać zaistnieć muzułmanom w angielskiej literaturze fotografia udostępniona przez pisarkę Leila Aboulela Z Leilą Aboulelą rozmawia Kamila Kunda Leila Aboulela jest jedną z nielicznych pisarek. w każdej książce. które konsekwentnie. 6 . jaką ona odgrywa w ich życiu. poruszają temat alienacji kulturowej i zderzenia wartości muzułmańskich z realiami świata zachodniego. Leila Aboulela opowiada nam o swojej przygodzie z literaturą i zwierza się z rozterek odnośnie własnej tożsamości. Bohaterki jej powieści i opowiadań nie wstydzą się swej wiary i roli.

tam też skończyła studia ekonomiczne. Bardzo mocno wpłynęła na mnie lektura dzieł Nadżiba Mahfuza i Saliha At-Tajjiba i jak wiele dziewcząt z mojego pokolenia czytałam również książki egipskiej pisarki Nawal El Saadawi. jaką kiedykolwiek odwiedziłam. będąc dzieckiem i po jakie książki chętnie sięga Pani obecnie? Książki. PANTEON Leila Aboulela Urodziła się w 1964 roku w Kairze. Byłam tam jedną z nielicznych sudańskich uczennic. Kamila Kunda . więc otuchy i spełnienia szukałam w bibliotece. a poruszała będzie zagadnienie dżihadu przeciwko rosyjskim imperialistom. popularnego egipskiego pisarza Ihsana Abdela Quddousa. To właśnie tam znalazłam wydanie Rebeki w twardej okładce i dalsza część wyprawy – jazda jeepem. Te książki zostały przetłumaczone w Związku Radzieckim i. w dodatku żaden z nauczycieli nie był Sudańczykiem. Po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii zatopiłam się w lekturze pisarzy ze Wspólnoty Narodów (najbardziej 7 fot. także książka How green was my valley Richarda Llewellyna zrobiła na mnie trwałe wrażenie. by kontynuować studia w London School of Economics. który zajmował się sprawami kobiet (mimo że sam był mężczyzną). że mnie ukształtowały. i to ona stanowiła wprowadzenie w radość z obcowania z literaturą. To jedna z niewielu powieści. Akcja następnej książki rozgrywała się będzie w Czeczenii w XIX wieku i czasach współczesnych. w tym The Mystic Life i dramat historyczny The Lion of Chechnya. Nasza szkolna biblioteka była pierwszą. tak samo zresztą jak inne dzieła tego autora. Radio BBC adaptowało wiele jej opowieści i transmitowało wiele jej sztuk.com W czasach nastoletnich Dziwne losy Jane Eyre Charlotte Brontë były moją ulubioną książką. Aboulela dorastała w Chartumie. „The Virginia Quarterly Review” i „Washington Post”. które omawialiśmy w szkole i o których mogę powiedzieć. Teksty Abouleli pojawiały się w publikacjach takich jak „Granta”. piszącą w języku angielskim.leila-aboulela. Ale czytałam też powieści w języku arabskim. Mimo że nieprzeznaczona raczej dla dzieci. Jej książki zostały przetłumaczone na 13 języków. pierwszą kobietą-dyrektorką wydziału uniwersyteckiego i jedną z pierwszych kobiet w Chartumie prowadzących samochód. np. Najnowsza powieść Leili Abouleli pt. które wypożyczałam z biblioteki szkoły amerykańskiej w Chartumie. W 1989 roku przyjechała do Wielkiej Brytanii. Harriet szpieg Louise Fitzhugh i Małe kobietki Louisy May Alcott. rozbudziły we mnie miłość do czytania. www. ponieważ żyłam w świecie książki. wydawało je bardzo tanio Progress Publishers. spanie w chacie. Jej matka była pierwszą w Sudanie kobietą demografem. o ile się nie mylę. Razem z moją rodziną i kilkorgiem przyjaciół rodziny (w sumie grupka ponad dwudziestu osób) wyruszyliśmy na safari w Parku Narodowym Dinder we wschodnim Sudanie i po drodze zatrzymaliśmy się w domu mojego wujka w Medani. Leila Aboulela została wyróżniona nagrodą Caine Prize for African Writing za opowiadanie The Museum. Obecnie Aboulela mieszka w Szkocji i Katarze. oglądanie dzikich zwierząt – wszystko to pamiętam jak przez mgłę. Jest pisarką o egipsko-sudańskich korzeniach. Wiele jego książek zostało później zekranizowanych.Jakie książki ukształtowały Panią jako kobietę i jako pisarkę? Co czytała Pani. Szkoła z zasady służyła amerykańskim dzieciom i nauczano w niej według amerykańskiego programu. Do moich ulubionych powieści należały Domek na prerii Laury Ingalls Wilder. Zbrodnia i kara Dostojewskiego zrobiła na mnie wielkie wrażenie. Obie wcześniejsze powieści autorki: Tłumaczka (odznaczona nagrodą Notable Book of the Year przez „New York Times”) i Minaret były nominowane do Orange Prize i IMPAC Dublin Award. Była nominowana do Orange Prize i Commonwealth Writers’ Prize na południową Azję i Europę. która pochłonęła mnie kompletnie. który był nominowany do nagrody Macmillan/Silver PEN Award. Kto wprowadził Panią w świat książek? Kiedy miałam siedem lat rodzice zapisali mnie do szkoły amerykańskiej w Chartumie. Kiedy poszłam na studia na uniwersytecie w Chartumie. zawarte w zbiorze opowiadań Coloured Lights. Fałdka czasu Madeleine L’Engle. zaczytywałam się klasyką rosyjską. W wieku dziesięciu lat natknęłam się na Rebekę Daphne du Maurier. Trudno mi było przystosować się do życia w tej szkole jeśli chodzi o relacje z innymi. Arabska pieśń zdobyła nagrodę Scottish Mortgage Investment Trust Book Awards w kategorii powieści.

które być może – tak jak Rae z Tłumaczki – „nie jest pewien”. Wprowadzające w błąd przedstawianie islamu przez różne media podsyca moje pragnienie. Jakie cele stawia sobie Pani jako pisarka? Chcę pisać najlepiej jak potrafię. Dziś bardzo lubię książki Jhumpy Lahiri. przede wszystkim z niepokoju o wychowanie moich dzieci jako muzułmanów w niemuzułmańskim kraju. Wiara sama w sobie jest łaską. że zostałam pisarką. Nigdy nie żałowałam. jakie mam w związku z opuszczeniem Sudanu. Nigeryjczykami. Jeśli myślałam o karierze dla siebie. jak moja mama. PANTEON powiedzieć” czy „wytłumaczyć”. które zostaną docenione przez wyrobionych czytelników. a proces wiary jest niezmiernie tajemniczy. Moją ambicją jest dać zaistnieć praktykującym muzułmańskim bohaterom w świecie angielskiej fikcji literackiej. Praktyki Skąd czerpie Pani energię do pisania? Ta energia bierze się z potrzeby wyrażenia mieszanych uczuć. to zyskałam. w który wiele klasycznych powieści zostało uformowanych przez etos chrześcijański. Posiada Pani doktorat ze statystyki z London School of Economics. że zajęła się pisaniem? Kim chciała Pani zostać. Język angielski nie jest już wyłącznie językiem Anglików. Czy pisze Pani z myślą o zachodnim czytelniku czy raczej w ogóle nie myśli o czytelnikach podczas pisania? Kiedy zaczynałam pisać. Istnienie Boga to nie jest coś. pochodzącego z Tanzanii. pisać powieści przepełnione muzułmańską estetyką i wartościami w ten sam sposób. Postrzegam moje książki bardziej jako zaproszenie do spojrzenia na świat z mojej perspektywy lub odwiedzenia mojego świata i doświadczenia jego topografii i systemu wartości. by nie tylko „od- 8 . Bardzo poruszyły mnie Admiring Silence Abdulrazaka Gurnaha. myślałam o wykładaniu na uniwersytecie. jeśli chodzi o istnienie Boga czy jakiejkolwiek istoty wyższej? Tak naprawdę nie daję żadnego przesłania. buduje Pani swoisty most między muzułmanami a przedstawicielami innych religii. Angielski został umiędzynarodowiony i widzę moją pracę jako przynależącą do tego międzynarodowego trendu. jak również powieści. że wraz z globalizacją moje książki zaczęły docierać do coraz większej grupy odbiorców. jak również Second-Class Citizen Buchti Emechety (pisarka pochodzenia nigeryjskiego). czyli prezentowanie bohaterów. które odzwierciedlają muzułmańską logikę i priorytety. Postrzegam język angielski jako język międzynarodowy – a nie tylko język Zachodu. Indonezyjczykami czy dziećmi arabskich imigrantów na Zachodzie. Siri Hustvedt. także znajdujących się z dala od świata zachodniego.wpłynęły na mnie wówczas Anita Desai i Jean Rhys). Pisanie jest częścią mojego życia w Wielkiej Brytanii. o czym jedna osoba może przekonać drugą. To jedyny język. że piszę dla brytyjskich. którzy byli zainteresowani obcymi im kulturami i życiem imigrantów. Doris Lessing i Margaret Atwood. czułam faktycznie. chciałam po prostu wyjść za mąż i mieć dzieci! Praca była na dalszym planie. ale by wyrazić moją wiarę własnymi słowami i przedstawiać fikcyjne światy. Czy kiedykolwiek żałowała Pani. tworzyć książki na najwyższym poziomie. Kazuo Ishiguro. czytelników. Niemniej jednak zauważyłam. Poprzez unikanie wybitnie politycznych tematów i koncentrowanie się na przedstawieniu religii „z ludzką twarzą”. Jakie przesłanie chciałaby Pani dać poprzez swoje książki osobom niereligijnym. opuszczając Sudan. ale obecnie jest Pani pełnoetatową pisarką. gdyż to samo w sobie jest dość ograniczające. w którym jestem w stanie komunikować się z Pakistańczykami. które poruszały tematykę imigracyjną. którzy zmagają się ze swoją wiarą. Bardzo ciepło przyjmowano moje książki w Sudanie i innych krajach arabskich. gdy była Pani dzieckiem? Gdy byłam mała. albo nawet konkretnie dla szkockich. Szczególnie dla tych.

że muzułmanie odbierają moich bohate.od bycia świecką/dekadencką po religijną. przyp. mimo iż tak W pewnym momencie bardzo różnią się one mówi nawet do niego: jak poznałam moje imię. Fikcja jest świadow tej podróży. bym traktowała poważ- 9 . tym głębiej mogę poruszać pewne tematy. a co jest oczywiste i żadnych wyjaśnień nie potrzebuje? To jest bardzo ciekawe pytanie. Staram się ufać mojemu instynktowi. jako że ten temat jest zagadnieniem przewodnik bieżącego numeru „Archipelagu”. znajduskim nauczycielem Badrem z Arabskiej pieśni. książek? Czy z nimi Nie pamiętam odkrycia. nawet jeśli nie obracaliśmy się w tych samych czyny z Rijadu Radży as-Sani – wprowadziły koncept be. Zawsze byłam świadoma sierów jako zwyczajnych. którego też wiąże Panią jakocha. przeciętnych.islamskie stawiają nas jednak w takiej pozycji. takie jak The Emirates Airline Literature Festival w Dubaju pomógł rozwinąć kulturę czytania i dyskutowania o książkach w wielu krajach arabskich. Alaa Al Aswany’ego i Ahdaf Soueif. Kiedy odkryła między mną a wszystkimi moimi bohaterami. W jaki spoCzy mogłaby Pani zaprzyjaźnić się ze swoimi boha. praktykujących mu. tak jak nie pamiętam. red). że Allah istnieje.no — w Minarecie główna bohaterka. Jak wy. Niezwykle popularne powieści w świecie arabskim – Kair.i możliwościach intelektualnych. odczuwał przyjemność z czytania tych „wyjaśnień”. a to działa na moją korzyść. Wydaje mi się. tak by nawet bardzo dobrze wykształcony czytelnik. owa wiara zostaje wzmocniona. nieodpartą przesadą. Często mówi Pani w wywiadach. przyjął islam. że o powieściach zaczęło się mówić. która przyczyniła się do popularności wielu autorów. stselleru i sprawiły. podczas gdy skich czytelników i w krajach. A co je ukojenie w wierze. Niektórzy polscy czytelnicy Pani książek mówią. świadoma bliskości Allaha. że Allah istnieje by mężczyzna.bardzo przywiązana do mojej babci i od wczesnych lat to tyfikują się z ich kłopotami. w których większość moje własne pochodzenie stało gdzieś pośrodku. Im więcej wiedzą moi międzynarodowi czytelnicy. których spotykają na co dzień. że moim obowiązkiem jest „wyjaśnianie” w kreatywny. Jeśli czytelnicy naszego magazynu zechcieliby poczytać więcej o Sudanie czy Egipcie. Byłam zułmanów – ludzi. że aby w pełni zrozumieć zachowanie muzułmańskich bohaterek i bohaterów w Pani powieściach. Głośno jest o nagrodzie zwanej „Arabskim Bookerem” (właściwa nazwa: The International Prize for Arabic Fiction. a bohaterowie są moimi towarzyszami Odpowiem na te dwa pytania na raz. da Tak. że czuje bliskość z egip. Pisanie powieści jest Pani droga do tożsamości muzułmańskiej? niczym podróż. W Tłumaczce konflikt jest barz nimi wszystkimi. co wymaga bardziej szczegółowego wytłumaczenia. Ta świadomość nauk niła na przestrzeni lat? muzułmańskich była wzmacniana przez moją mamę. Kairze i Dosze. Trzymam też rękę na pulsie. a różnica religijna między parą bohaterów ogromna. dzo jaskrawy. chciałam stać Mieszkała Pani w Chartumie. niezależ. nie narzucający sposób. która stale wspierała ludzi o wielkiej wierze i okazywała Historia pewnej kamienicy Alaa Al Aswany’ego i Dziew.się taka jak ona. więc w pewien sposób zaprzyjaźniłam się mą. Zauważyłam. rozumieją ich położenie.jak poznałam moje imię. a z Egiptu Nadżiba Mahfuza. Jako pisarka czuję.sób wychowanie w zwesternizowanym środowisku terami? Na lipcowym spotkaniu w londyńskim So. o szerokim zakresie wiedzy. jakich sudańskich i egipskich pisarzy poleciłaby Pani? Poleciłabym przede wszystkim Saliha At-Tajjiba i Amira Tagelsira z Sudanu. TAK JAK NIE PAMIĘTAM. ona utwierdzała mnie w świadomości Allaha i w instynka odniesienia do tekstów islamskich są im bliskie.im respekt. a droga do Boga staje się prosta i krótka. PANTEON Chciałabym spytać teraz o tożsamość. Międzynarodowe festiwale literackie. odczuwam więź ci siłę”. warto posiadać choćby minimalną wiedzę o islamie. kaś więź. Iden.bie jako muzułmanki. Te wszystkie zmiany nastąpiły mniej więcej w ciągu ostatnich pięciu lat. czy ich lubię czy nie. Mama zachęcała mnie. że dopiero po przybyciu do Wielkiej Brytanii odczuła Pani potrzebę wyrażania swojej wiary. który nie potrzebuje żadnych tłumaczeń. Ponieważ często widywałam ją czytającą interpretacje Koranu. townym proszeniu go o pomoc. że z czasem wiedza przeciętnych ludzi o islamie zwiększyła się. Najwa. W Minarecie udramatyzowałam podróż Najwy: Jak postrzegane są Pani książki przez muzułmań. że jakkolwiek mało wiary możemy mieć.wpłynęło na Pani religijną tożsamość? I jeszcze jeduthbank powiedziała Pani. Nie paspołeczeństwa stanowią muzułmanie? miętam odkrycia. chciałam zostać kobietą o dużej wiedzy gląda kultura czytania w tych miastach? Jak się zmie.Pani. Skąd Pani wie. W Tłumaczce Sammar przywiąz kobietami z Pani zuje dużą wagę do tego. jeśli chodzi o ogólną wiedzę na temat islamu w świecie zachodnim. że religia daje siłę i spokój umysłu? Jaka była nie od tego. od siebie? „Dobrze ci to zrobi.kręgach.

że – w przeciwieństwie do chrześcijan. Naturalnie więc w ich przypadku to uczucie przywiązania będzie słabsze. które przykrywa także włosy – choć dość niedokładnie. W tym samym czasie życie w Chartumie było dość kosmopolityczne i mieliśmy także wielu chrześcijańskich przyjaciół. Martwiłam się. tak jak niektóre bohaterki Pani książek? Bardzo. Dlaczego nie mogła Pani nosić hidżabu w Afryce? Czy jakiekolwiek kobiety z Pani książki z biblioteczki Leili Abouleli fotografia udostępniona przez pisarkę Co nazwałaby Pani domem? Czy uważa Pani. Arabskiej pieśni i opowiadań ze zbioru Coloured Lights często wyrażają nostalgię za przeszłością. nosiła europejskie stroje. W latach 60. kobiety powróciły do zakładania hidżabu. które całe swoje życie spędziły w Wielkiej Brytanii i w innych krajach. by zacząć nosić hidżab”. Gdybym zaczęła wtedy przykrywać włosy (a kusiło mnie to. ☞ 10 . by pielęgnować moją muzułmańską tożsamość i przekazać ją moim dzieciom. Kiedy przyjechałam do Wielkiej Brytanii. To pozostawiło we mnie uczucie bycia przesiedloną. które często sobie zadaję. To spowodowało. Byłam już w Wielkiej Brytanii. jego pogodą. jest jak sari. tobe. że muszę się bardzo starać. bo byłam bardziej religijna niż moje przyjaciółki). Lepiej jest pielęgnować i przyjmować z otwartymi ramionami nowy rozwój w nowych kierunkach. jest daremne. żyjąc w Szkocji. Teraz większość kobiet w mojej rodzinie nosi hidżab. Życie wciąż podlega zmianom. Czy czuje Pani nostalgię. Przyjaciele i rodzina. Niemniej jednak istnieją jeszcze korzenie innego rodzaju: kulturowe i intelektualne. barwami. I każdy wciąż powtarzał mi: „Zostań. Poczułam się wówczas wolna. Mój związek z Sudanem jest bardzo zmysłowy i przestrzenny – odczuwam harmonię z Sudanem jako miejscem.PANTEON rodziny nosiły hidżab. i 70. I pewnie udałoby im się mnie przekonać. że stałam się świadoma mojej własnej wiary. że świadomość własnych korzeni jest istotna. będąc Egipcjanką. Większość kobiet z mojej dalszej rodziny i kobiet w ogóle nosiła tobe. tak jak jej przyjaciółki. które pozostawiły. za krajami i kulturami. poradzili sobie lepiej niż ja. Narodowy strój sudański. gdy sytuacja w Sudanie pogorszyła się w latach 90. nie jestem w stanie przekazać tego samego rodzaju przywiązania do miejsca moim dzieciom. bycie nowoczesną. którzy podjęli decyzję o wyjeździe po starannym przemyśleniu całej sprawy i rozważeniu wszelkich za i przeciw. Moje przyjaciółki ze studiów były lewicowe i z zasady przeciwne noszeniu hidżabu. nawet jeśli bywa to bardzo skomplikowane. Opuściłam Sudan z zamiarem powrotu po skończeniu studiów. budynkami. było się albo czarnym albo Azjatą. kurczowe trzymanie się swoich korzeni w celu powstrzymania zmian. bym je odkryła. kiedy była Pani dzieckiem i czy noszą go teraz? W Sudanie obracaliśmy się w kręgach liberalnych. Nigdy tak naprawdę nie pożegnałam się z nikim i niczym. jakkolwiek splątane by one nie były? To jest pytanie. albo łącząc go z europejskimi ubraniami (jak ja robię). ale moja mama. nie moją edukację i w szkole średniej edukacja islamska stała się moim ulubionym przedmiotem. i że należy je pielęgnować. wykształconą arabską kobietą oznaczało noszenie europejskich ubrań. wywierałyby na mnie presję. Bohaterki Tłumaczki. że moja wiara osłabnie z czasem. Cokolwiek bym nie robiła. Dopiero w latach 80. albo tradycyjnie z tobe lub abają. których znałam w Sudanie – wielu ludzi zwyczajnie nie wierzyło w Boga. zszkowało mnie. To był 1989 rok i słowo muzułmanin nie było nawet często używane w Wielkiej Brytanii. Zdałam sobie sprawę. W jednym z wywiadów powiedziała Pani o przyjeździe do Wielkiej Brytanii: „Nie znałam tu nikogo. nie wracaj”. które można nosić ze sobą i sadzić je w nowym otoczeniu.

przyp. szacunku dla obcych. Poczułam. że stare zwyczaje i tradycje zastępowane są przez nowe. był bez koszuli i był tak chudy. Przywileje. Na tej fotografii siedział podparty w łóżku na dziedzińcu domu.W swojej ostatniej powieści Arabska pieśń wykorzystała Pani wiersze swego wujka. które często idą „pod prąd”. To naturalny proces. jakkolwiek okresowego. jakie się w nich pokłada. ne kobiety. W dodatku dziesięć lat temu cierpiałam na tak silne RSI (Repetitive Strain Injury. dzięki Bogu. że każde działanie i każda myśl mogą mieć duchowe znaczenie. łzy napływały mi do oczu. bardzo mnie dotknęła. Chętnych do otrzymania książki prosimy. Lepiej zapytać „Czego niemuzułmanki mogłyby nauczyć się od islamu?”. jakim mężczyźni muszą podołać z powodu problemów ekono- Konkurs! Specjalnie dla naszych Czytelników mamy trzy egzemplarze powieści Leili Abouleli pt. Czego. ale też gniew i pytanie „Dlaczego ja?”. Co postrzega Pani jako największe wyzwania dla kobiet obecnie. Hassana Awada Abouleli. Wśród autorów poprawnych odpowiedzi wylosujemy zwycięzców. że nie byłam w stanie pisać czy choćby trzymać czytanej książki. ale chciałam jednak zapamiętać i zarejestrować przeszłość. Czy czuje Pani. zwłaszcza w środowisku muzułmańskim? Myślę. gdy potykają się i uchylają od odpowiedzialności. Zaczęłam pisać Arabską pieśń w ostatnich latach życia mojego ojca. których powiadomimy o wygranej drogą e-mailową. cały ciężar spada na kobiety. by wysłali e-mail pod adres: redakcja@archipelag-magazyn. Arabska pieśń. głęboką przepaść między przeszłością a teraźniejszością? Jedna z fotografii mojego wujka. jakie stoją przed muzułmańskimi kobietami jest poradzenie sobie z porażką mężczyzn muzułmańskich w obliczu odpowiedzialności. bezstronności w ocenie i pionierskiego ducha. zwiększają oczekiwania. jakie islam daje mężczyznom. które ufundowało wydawnictwo Remi. że wszystkie stworzenia są powiązane. którą widziałam. umiaru i szacunku dla więzi rodzinnych. Wynika to często z trudności i presji. że widać było jego żebra. a w treści odpowiedź na pytanie: Ile książek Abouleli ukazało się dotychczas na polskim rynku? a) Dwie b) Trzy c) Cztery Termin nadsyłania e-maili mija 10 grudnia. mogłyby nauczyć się niemuzułmanki od muzułmanek i odwrotnie? Na tego typu pytanie bardzo trudno jest mi odpowiedzieć. To nakarmiło moją wyobraźnię. że współczucia dla słabszych.Dziękuję bardzo za rozmowę. Gdy nie sprawdzają się w roli przywódców. Pani zdaniem. Czułam. Ale doświadczyłam. że rozumie jego żale i rozdarcie między dwiema kulturami. wyrażając w ten sposób swoje uznanie dla niej. odporności w obliczu wyzwań. uraz na skutek chronicznego przeciążenia mięśni i ścięgien.pl. zrozumienia. podając w tytule e-maila „Leila Aboulela”. że znałam go. 11 . gdy patrzyłam na to zdjęcie. red). horroru posiadania bezwładnych rąk. że zamiast rywalizować z mężczyznami powinny cenić swoją kobiecość i skierować energię oraz kreatywność w spełnianie się w roli matek i żon. powiedziałabym. świadomości. teraz mam się dobrze. Islam uczy ponadto opanowania. Moja odpowiedź brzmiałaby: wdzięczności do Boga. nawet jeśli w rzeczywistości nigdy go nie spotkałam. Uczy także kobiety. Zmieniając zaś pytanie w „Czego muzułmanki mogłyby się nauczyć od świeckiej demokracji / współczesnego chrześcijaństwa?”. micznych i politycznych w swoich krajach. gdyż nie ma czegoś takiego jak typowa muzułmanka czy typowa niemuzułmanka. obowiązku obywatelskiego. że jednym z największych wyzwań. PANTEON Większość bohaterek w Pani książkach to bardzo sil. Powrót do zdrowia zajął kilka lat intensywnej terapii fizycznej. Za każdym razem. W jego oczach malował się wielki ból.

daleko na północnym Atlantyku. że język islandzki niewiele się zmienił od średniowiecza. To prawie czterdzieści tekstów. gdzie właściwie wszystkie teksty powstawały po łacinie. Gdyby zapytać Islandczyka o najważniejsze dzieło literackie jego kraju. Ten kraj liczy zaledwie 318 000 mieszkańców. a zarazem najstarszego parlamentu świata. a tamtejszy Związek Pisarzy aż kilkuset członków. Oprócz procesu zasiedlania wyspy przez Norwegów. w których odbywała się ich akcja 12 . Dlaczego właśnie sagi odgrywają tak ogromną rolę w świadomości Islandczyków? Przede wszystkim stanowią one jedyne źródło wiedzy o zaludnieniu Islandii i życiu pierwszych osadników na wyspie. że każdy wskaże Íslendingasögur czyli sagi islandzkie. powstałych między XII a XIV wiekiem. czyli pierwszego islandzkiego. Nie zachowały się z tego okresu żadne inne dzieła sztuki czy dokumenty. Spisanie sag w języku ojczystym było unikatem w skali europejskiej. mimo że ich powstawanie wspierane było przez Kościół. których akcja toczyła się około dwustu lat wcześniej. a 64. To państwo mieści się na samotnej wyspie. iż sagi mogą być czytane do dziś w niemal niezmienionej formie dzięki temu.— wyspa dobrej literatury Jest taki kraj. więc spisane przez anonimowych twórców sagi są jedynym i niezwykle pełnym obrazem średniowiecznej Islandii. co więcej ich bohaterowie często hołdują wartościom pogańskim. wyprawy wikingów oraz rozwój największych islandzkich rodów i waśnie między nimi. Znajomość sag wśród współczesnych Islandczyków jest powszechna. miejsca. w którym każdy mieszkaniec kupuje średnio osiem książek rocznie. W tym kraju powstało w XIII i XIV wieku prawie czterdzieści sag. Drugim istotnym aspektem jest fakt. nie pozostają w tradycji chrześcijańskiej. Same sagi. z prawie stuprocentową pewnością można założyć. które nadal są czytane w niemal niezmienionej formie.5% obywateli kupuje przynajmniej jedną książkę w roku. Wtedy spisano przekazywane dotąd ustnie opowieści. opisano w nich także historię powsta- Islandia Ania Bittner nia w 930 roku Alþingu. Mowa o Islandii.

niezwykle obszerny zbiór pieśni o stał uhonorowany Nagrodą Nobla.od nazwy gospodarstwa Laxnes.Twórczość pisarza podzielić można na kilka głównych dzący z XIII wieku znany jest jako Codex Regius. ale pozwoliło również odbywać liczne wyróżniają tę sagę spośród pozostałych. nakazującego Gunnarowi opuszczenie Islandii. który przekazał go wraz z Flateyjarbók (manuskrypt dzieła w duchu realizmu magicznego. w tym W dalszym przebiegu sporu cała rodzina Njálla zostaje liczne powieści.Árni Magnússon. Początkowo Laxness był ręcznikiem dla skaldów. lecz sarzem. Jego poezja wyrażała głównie stycznej – teksty w nich zawarte są bowiem bardzo realne. Także tutaj poja. W ciągu sześćtakże kłótliwa. saną przez Snorri Sturlusona.czyźnie wielkie uznanie. Wspominając najstarsze piśmiennictwo islandzkie nie W czasie pobytu w Luksemburgu pisarz został katolikiem. Jego przyjaciel prezentantem literatury islandzkiej jest Halldór Kiljan Gunnar jest poganinem. pocho. Akcja trylogii historyczmanuskryptu Islandii. roku znalazł się w rękach biskupa Brynjólfura Sveinsso.dlił w swoich wczesnych powieściach.dór Guðjónsson. Jego utwory przedze średniowiecznymi islandzkimi tekstami) w 1662 roku stawiające życie ludzi w ówczesnej Islandii są niezwykle duńskiemu królowi Fryderykowi III. Jedną landii cenione do tego stopnia. a zakochani w sagach turyści mogą nawet wybrać się na wycieczkę śladami ich czas studiów w Kopenhadze Hallgrímson przyłączył się do innych islandzkich studentów. dziesięciu ośmiu lat Intrygi pięknej Hallgerður doprowadzają do morderstw opublikował sześćdziei wyroku. by opowiadać prawdziwe histo. czym zyskał w ojautorzy przykładali wagę. takie jak charakterystyka postaci. jednak autor wprowadził ło mu nie tylko dobrą Halldór Laxness elementy fikcyjne.otaczane są szczególną opieką. opowiadania i wspomnienia. Dopiero w XIX wieku wraz z poezją Jónasa Hallgrímsona Laxness wprowadził w niej postaci historyczne takie jak literatura zyskała w Islandii ponownie na znaczeniu. iż do wielu z nich skompoz najbardziej znanych jest saga Njálla (Njáls saga).czono na aż czterdzieści dii sadze Laxdæla (Laxdæla saga). Pod ich wpłySagi czasem określane są jako prototyp powieści reali. Ta saga jest kroniką rodzinną. co najwyraźniej odzwiercienordyckiej oraz przykłady strof. chrześcijanin. mogę pominąć Eddy. sztuki w niego wmieszana. aż w końcu płomienie pochłaniają teatralne. Powiedomostwo wraz z głównym bohaterem.ciekawe. która była swoistym pod.na którym spędził dzieciństwo. w okolicy Mosfellsbær. Aż do XX wieku prze. zależność od sił natury. osoba Najbardziej znanym i niewątpliwie najważniejszym repoważana – mieszka na południu Islandii. nej Dzwon Islandii rozgrywa się na początku XVIII wieku. przerażającą biedę i izolację życia na wyspie.wem zaczął pisać wiersze. Njáll – mędrzec. zasiedlania bogatej rodzinie – poumożliwiIslandii oraz chrystianizacji. obejmującą losy siedmiu pokoleń dwóch najbardziej wpływowych Laxness urodził się rodzin od IX do XI wieku. Pod. Saga ta świetnie pokazuje życie w pierwszych latach po zasiedleniu Islandii. Nazwisko Laxness pochodzi pierwsze tak zwaną Eddę prozaiczną (Snorra-Edda). opowiadających się za bohaterów. Kunsztownie opisał w nich niezwykle trud21 kwietnia 1971 roku nastąpiło uroczyste przekazanie ne warunki życia. Ów manuskrypt obejmujący czterdzieści pięć pergaminów z tekstami pieśni. laureat Nagrody Nobla z 1955 roku. Laxness był wego rodu i często korzysta z rad mądrego Njálla.Laxness.blikowanej w 1948 roku Sprzedanej wyspie. w dość wiają się motywy międzyrodzinnych waśni. Należy rozróżnić tu dwa dzieła. Wymienić należy tu takie tytuły jak Salka Valka chowywany był w Bibliotece Królewskiej w Kopenhadze. Poezje Hallgrimsona były w Isrie bez upiększania ich elementami fantastycznymi. powieści historyczne. spi. W 1643 nurtów: powieści nacjonalistyczne. uzyskaniem przez Islandię niepodległości. Stale spiera się z żoną Njálla – Bergþorą. podróże zagraniczne. który był wybitnym osiemnastowiecz- W PRZYBLIŻENIU 13 . siąt dwa tytuły. w któ. za którą zozywany Eddą poetycką. której bohaterkami są trzy języki! głównie kobiety. mających służyć jako pod. larne i śpiewane do dziś. zawierającym opisy z mitologii zwolennikiem komunizmu. zachwyt nad ojczyzną i jej przyrodą. a powstałe w ten sposób pieśni są popurej opowiedziano historię waśni dwóch wielkich rodów. czy Czysty ton. pochodzącym z bardzo wpływo. dawnych bohaterach i bogach. które edukację.w 1902 roku jako Hallszych i najbardziej kompleksowych sag.nowano muzykę. ści noblisty przetłumaWarto wspomnieć również o bardzo popularnej w Islan.chodzenie rzenia opierają się na faktach.powieści opisujące życie ludności na Islandii oraz ostatnie na. Po drugie – utwór na. po Wtedy też przyjął imię Kiljan. a zwłaszcza w opustawa do tworzenia własnych pieśni. Przedstawione w niej wyda. Żona wyjątkowo płodnym piGunnara – Hallgerður – to kobieta niezwykle piękna. a zarazem należy do najdłuż.

żaden z przodków z XV wieku nie miał pieniędzy na sporządzenie swojego portretu. Nie można zapomnieć również. manierami i zachowaniem. jaką w życiu publicznym odgrywał Laxness. a szczególnie saga Grettira. Þórbergura Þórðarsona i jego powieść Íslenskur aðall. w której autor zawarł wspomnienia swojej babki. Njalla i Egilla. Do dziś treść powieści ma wpływ na obraz własny Islandczyków. autor sztuk teatralnych i powieści. Obecnie literatura odgrywa w Islandii ogromną rolę – powieści nie tylko obrazują życie w dawnej Islandii. Steinar Bragi i książkę Konur. a oni sami zaczęli postrzegać siebie jako naród literacki. przeciwności natury. ciężko pracowali przy obróbce ryb jest tematem wielu współczesnych powieści. która dotąd nie miała kontaktów z literaturą z Islandii? Sagi. Na dodatek jest maminsynkiem. literatura zyskała istotnie na wartości w świadomości narodowej jego rodaków. a zmarł w 1998. głód oraz ciemne dni i noce. że są Islandczykami. W tym czasie Islandia przeszła metamorfozę z bardzo biednego. smagani wiatrem. Stworzona przez sagi tradycja literacka jest wyjątkowo ważna dla identyfikacji kulturowej Islandczyków: w Islandii nie ma romańskich kościołów. Laxness nigdy nie stronił od ostrego komentowania rzeczywistości. zamków. a równocześnie boi się ciemności. Autorka niezwykle malowniczo i sugestywnie opisuje życie na wsi. Grettir jest odważnym wojownikiem. Takie rozumienie literatury ma miejsce także w czasach współczesnych. sama walczy o byt dzieci i swój. głodowali. Laxness urodził się w 1902 roku. Steinunn Sigurðardóttir z Tímaþjófurinn i wreszcie Hallgrímur Helgason i jego Poradnik domowy kilera. rzucał na nią inne światło. by eksperymentować z formami perspektywy narracyjnej. Dzięki roli. śmiało wypowiadał swoje zdanie. której mieszkańcy powoli zaczynają poznawać życie dostatnie i wygodne. że w czasie życia Laxnessa Islandia przeszła największe zmiany w swojej historii. pisarz chętnie wyrażał swoje zdanie także w prasie. Niewyobrażalnie trudne życie Islandczyków. *Kristof Magnusson — pisarz islandzko-niemiecki. gdy w średniowieczu grupa wykształconych rolników rozpoczęła spisywanie sag. Jedna z nich. Dopiero z końcem życia Laxness porzucił tematykę społeczno-polityczną. Nieznana dotąd ciotka zachwyca i zatrważa dwunastoletnią narratorkę strojami. Ze współczesnej literatury polecam takich pisarzy jak Einar Kárason i jego powieść Þar sem djöflaeyjan rís. a same sagi spisano po islandzku. opisuje życie kobiety w XIX wieku – kobiety utalentowanej artystycznie. dzieła Halldóra Laxnessa. jakie poruszył. bohaterami sag są prości rolnicy. Jedynym świadkiem przeszłości islandzkiej jest literatura! To czyni islandzką literaturę tak wyjątkową. dlaczego? Korzenie islandzkiego zachwytu nad literaturą leżą głęboko w przeszłości. którą przetłumaczyłem na język niemiecki. Karítas án titils Kristín Marji Baldursdóttir. Obraz życia w Islandii z początku XX wieku znaleźć można także w powieści Óskara Árni Óskarssona Skuggamyndir úr ferðalagi. towarzyszyła mu przez całe życie. aż wreszcie porzucenie wszystkich idei znajdują odzwierciedlenie w tematyce jego utworów. takich jak ostatni kryzys finansowy. Polecam także poezje Sigurbjörg Þrastardóttir Blysfarir. W powieści Mávahlátur Kristín Marja Baldursdóttir pownownie przenosi się w przeszłość – tym razem przedstawia jednak życie w powojennej Islandii. ale Kristof Magnusson* Czy literatura islandzka ma wyjątkową pozycję w literaturze światowej? Jeśli tak. zacofanego kraju rolniczego w nowoczesne państwo. Postawa i dzieła Laxnessa wzbudzały wśród Islandczyków ogromne emocje. spoglądają na to. Auður Jónsdóttir i jej Vetrarsól. jak pisarze przedstawią je w swoich utworach. Bez starych sag Islandczycy nic nie wiedzieliby o swojej przeszłości i podczas wielu lat duńskiej kolonizacji zapomnieliby. Rozwój osobisty pisarza miał znaczący wpływ na różnorodność powieści i ogromną gamę tematów. tłumacz. zwycięża berserków i nieumarłych. gdzie stale walczył o prawa osób biednych oraz zwierząt. która wraca z emigracji do Ameryki. Do małego miasteczka przyjeżdża niezwykle piękna i tajemnicza Freya. Fascynacja katolicyzmem. Bohaterowie sag są psychologicznie złożonymi charakterami: np. podczas gdy jej partner oraz pozostali mężczyźni z wioski wyruszyli na wielomiesięczny połów ryb. śniegiem i sztormem. która utyka w małej wiosce we wschodnich fiordach. samotność. Pozycja ojca narodu. ideami socjalistycznymi. Taka postawa polaryzowała Islandczyków na jego przeciwników i zwolenników. Podczas gdy w pozostałej Europie spisywano po łacinie historie królów i świętych. pierwszej instancji moralnej. Które książki są najważniejsze w historii i rozwoju literatury islandzkiej? Które powieści poleciłabyś osobie. którzy stale walczyli z przeciwnościami natury. Mimo tak istotnej ewolucji światopoglądowej uważny czytelnik rozpozna pewne stałe przekonania widoczne w powieściach noblisty. 14 . Wiedzą oni jak ważna jest dla ich kraju literatura i także w przypadku aktualnych wydarzeń.nym badaczem literatury islandzkiej.

W PRZYBLIŻENIU Kristín Marja Baldursdóttir Arnaldur Indriðason Huldar Breiðfjörð Guðmundur Óskarsson Fotografie: Kristin Ingvarsson Auður Jónsdóttir 15 .

dlaczego? powieść Englar alheimsins. Hallgrímur Helgason* Następnie pojawił się Guðbergur Bergsson – pisarz. Jej książki warte są wspomnienia nie ze względu na wyjątkową wartość literacką. niezwykle poetycka powieść Sjóna Skugga Baldur. Islandzkie sagi. grupy nowoczesnych poetów. Warto poznać także prozę Guðbergura Bergssona. by zobaczyć jak pisarze przedstawią najnowsze wydarzenia polityczne i gospodarcze. czy Niebo i piekło Jóna Kalmana Stefánssona. W PRZYBLIŻENIU Które książki są najważniejsze w historii i rozwoju literatury islandzkiej? Które powieści poleciłbyś osobie. niezwykle dobry poeta. jazda na skraju przepaści. spisane na skórze Auður Ava Ólafsdóttir i Afleggjarinn oraz Sjón i Skugga Baldur. został uhonorowany Szklanym Kluczem – nordycką nagrodą dla najlepszego kryminału. Tak stało się z poważnym kryzysem finansowym. Do najznamienitszych pisarzy islandzkich należy także Steinunn Sigurðardóttir – autorka poezji i powieści psychologicznych. onirycznie wręcz. eseista. pisząc powieści 101 Reykjavík oraz wydanej w Polsce książki Poradnik i czytając książki. proces dorastania dziewięcioletniej dziewczynki. Ciekawym nurtem są powieści. Autorzy robią to z przymrużeniem oka i dużą dozą humoru. który dotknął Islandię jesienią 2008 roku. Bragi Ólafsson i powieść Gæludýrin. tłumacz z języka hiszpańskiego. a później powstało jeszcze pięć kolejnych. Pierwszy kryminał opublikowała w 1997 roku. która dotąd nie miała kontaktów z literaturą z Islandii? Naturalnie sagi. Po Laxnessie nastał okres Atom Poets. Od czasów tego złotego wieku literatura stała się naszym *Hallgrímur Helgason – islandzki pisarz i artysta. autor kultowej narodowym dziedzictwem. a szczególnie postacie z polityki i telewizji. Adamem Mickiewiczem Islandii był Jónas Hallgrímsson (1807-1845). puste miasteczka na końcu świata zmuszają Huldara do odkrywania swojego ja i poznawania na nowo własnego kraju. autora tłumaczonej na wiele języków powieści Svanurinn. a teraz należy do jednej z najchętniej czytanych pisarek w Islandii. Polski czytelnik ma okazję poznać kilku wybitnych pisarzy. opisujące piękno Islandii. Na wyspie powstają także świetne powieści psychologiczne i obyczajowe. Mistrzem w tej dziedzinie jest. cielęcej w XIII wieku na zawsze zaznaczą wyjątkową pozycję Islandii. W każdym z nich krytykuje i celnie opisuje rzeczywistość islandzką.komentują rzeczywistość. dobrze znany polskiemu czytelnikowi – Arnaldur Indriðason – który dwukrotnie. która musia- Islandia może się pochwalić także kilkoma świetnymi autorami kryminałów. Islandczycy z niecierpliwością czekają na nowe publikacje. Świetnie udało się to Huldarowi Breiðfjörðowi w książce Góðir Íslendingar czy Þorarinnowi Eldjarnowi w jego opowiadaniach. skryci ludzie. przede wszystkim sagi Njálla. W ostatnich latach ukazały się w polskim przekładzie powieści Hallgrímura Helgasona Poradnik domowy kilera. Inną komentatorką rzeczywistości jest Stella Blómkvist. które staramy się kultywować. Do dziś nie wiadomo kto kryje się za pseudonimem Stella Blómkvist. Ponadto warto wspomnieć o piszącym kryminały z historycznym tłem Viktorze Arnarze Ingólfssonie. Ale współczesna literatura islandzka to nie tylko kryminały. Egilla. Obok niego wymienić należy również tłumaczoną na język polski Yrsę Sigurðardóttir – z wykształcenia inżynier. Ten pierwszy wybiera się w styczniu w podróż dookoła wyspy – śliskie. lecz prawdopodobnie najważniejszym i najlepszym jego utworem są Niezależni. których bohaterkami są najczęściej uwikłane w skomplikowane relacje miłosne kobiety. 16 . Większość jego powieści jest wspaniała. strome drogi. domowy kilera. piszących w zgodzie z międzynarodowymi trendami XX wieku. Grettira są decydujące w znajomości literatury islandzkiej. które zachwycają nietypowym humorem i celnymi spostrzeżeniami. Jego powieść W bagnie doczekała się adaptacji filmowej. lecz z uwagi na samą postać autorki. Halldór Laxness jest geniuszem islandzkiej literatury XX wieku. Z ostatnich dwudziestu lat chciałbym Czy literatura islandzka ma wyjątkową pozycję w literaturze wymienić następujących pisarzy: Einar Már Guðmundsson i jego światowej? Jeśli tak. Najnowsza książka Guðmundura Óskarssona Bankster opisuje młodą parę i problemy z jakimi nowożeńcy borykają się po utracie pracy. zaskakujące historie. powieści krajoznawcze czy historyczne. która rozpoczęła od pisania książek dla dzieci. Opisuje w niej niezwykle poetycko. pierwsze powieści w Europie. w 2002 i 2003 roku. a równocześnie często trudną miłość do ojczyzny. W jednym ze swoich utworów nawiązuje on do średniowiecznych manuskryptów. którego wiersze można niestety czytać tylko po islandzku lub angielsku w wydaniu The Bard of Iceland Dick Ranglera. Þorarinn natomiast portretuje swoich krajan tworząc dziwaczne. w innym zaś przedstawia historię powstawania pierwszej linii kolejowej na Islandii.

zachęca do bliższego poznania choć kilku z nich. Liczne spotkania. która dotąd nie miała kontaktów z literaturą z Islandii? Powieści Halldóra Laxnessa. Wielu ze współczesnych pisarzy pytanych o ich inspiracje literackie wciąż powołuje się na sagi czy też Eddę. się szybko i próbowało uciec od wspomnienia biedy. Pisarką jest także wnuczka Halldóra Laxnessa – Auður Jónsdóttir.Ingibjörg Hjartardóttir* kich Targach Książki od 12 do 16 października. szczególnie Svar við bréfi Helgu oraz powieści Guðrún Evy Mínervudóttir. szukająca inspiracji w wielkich epikach dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Zdjęcie Ingibjörg Hjartardóttir za www. Chciałabym także wspomnieć o książkach Jakobíny Sigurðardóttir. Ten element to ogromna goroczny udział Islandii w Frankfurcprzemiana islandzkiego społeczeństwa w XX wieku i jego szybka mo.arnastofnun. Steinara Bragiego i Sjóna. jak Najważniejszym dla Islandii wydarzei w bardziej współczesnych utwoniem literackim ostatnich lat jest terach. Naturalnie sagi nadają literaturze islandzkiej szczególne miejsce w literaturze światowej. pod jakim prezentuje się Islandia. powieść. szczególnie w powieści Snaran. Kiedy wspominam Laxnessa. jakie corocznie powstają w Islandii potwierdza to przypuszczenie. Podczas pisania artykułu korzystałam z następujących źródeł: www. a samego pisarza uczynił słynnym. Można je odczytywać na dwóch płaszczyznach – przymiotnik sagenhaft tłumaczyć można jako legendarny. Laxness bardzo dogłębnie opisał ten ropejczykom kulturę i literaturę Islandii. Był nie tylko niewiarygodnie produktywny (napisał pięćdziesiąt jeden książek. która zyskała uznanie w wielu krajach. nawet najbardziej odległym fiordzie mieszka lub mieszkał pisarz. Márquez czy Allende. Ogromna liczba powieści. Jeśli jednak skoncentrujemy się na literaturze ubiegłego wieku znajdziemy element wspólny dla całej literatury islandzkiej. który opisał w jednej ze swych powieści wydarzenia z niezwykle skomplikowanej sagi Sturlunga. Odkąd armia amerykańska przybyła do Islandii w czasie II wojny światowej i od czasu przedstawia Niemcom i gościom z zagranicy swoich aruzyskania niepodległości społeczeństwo islandzkie rozwijało tystów. W 1924 roku opublikował przełomowy utwór – Bréf til Láru.de. jaka dowystawy.Þórbergura Þórðarsona.Czy literatura islandzka ma wyjątkową pozycję w literaturze światowej? Jeśli tak. która odbyła się w Berlinie Dziękujemy Sagenhaftes Island za udostępnienie fotografii pisarzy i zdjęcia reklamującego literaturę Islandii na Targach Książki we Frankfurcie. oprócz poezji i dramatów). który wywołał rewolucję w islandzkim środowisku literackim. skrupulatnie opisanych na stronie internetowej programu Sagenhaftes Island. Ogromny wpływ miał na mnie także Svanurinn Guðbergura Bergssona. Czytelnik. takich jak Dostojewski.sagenhaftes-island. który można odnaleźć zarówno w powieściach Halldóra Laxnessa (1902-1998). nie mogę nie wymienić innego giganta literatury islandzkiej . *Ingibjörg Hjartardóttir – islandzka pisarka. a dwustu pięćdziesięciu ośmiu pisarzy. W przypadku młodszych autorów chciałabym polecić utwory Bergsteinna Birgirssona. naszego zdobywcy Nagrody Nobla.schwedenkrimi. 17 . z wykształcenia bibliotekarka. a przede wszystkim pisarzy. gdy byłam nastolatką i ta powieść wywarła na mnie ogromne wrażenie. odczyty i imprezy mają na celu przybliżyć Eutykała naród wcześniej.gljufrasteinn.is teksty z wystawy Sagenhaftes Island – Zeitgenössische isländische AutorInnen im Porträt. a przede wszystkim nowym przekładem sag na język niemiecki. ła opuścić rodziców i przenieść się na położone na pustkowiu gospodarstwo. a równocześnie nawiązuje on brzmieniowo do kluczowych dla literatury islandzkiej sag. Już przez cały rok 2011 miast. Islandia jako gość honorowy dernizacja: od życia w prostych chaw szczególny sposób prezentuje swotach na wsi po przesiedlanie się do ją literaturę. która wprowadziła nowy styl narracji oraz wiele elementów politycznych w swoich utworach. Udział w Tarproces w swoich książkach. iż w każdym. a powieści współczesnych pisarzy gach zaowocował ogromną ilością tłumaczeń literatury w różnym stopniu wciąż poruszają tę tematykę. Szczególnie wyraźne są one w prozie Einara Kárasona. ale był także ważną osobą publiczną i miał różnorodny wpływ na społeczeństwo. Jest niezaprzeczalnie najwspanialszym islandzkim autorem ostatniego wieku. Sagenhaftes Island to wyjątkowo udane motto. autorka sztuk i dwóch powieści. dlaczego? Nigdy nie zastanawiałam się nad literaturą islandzką w tym kontekście. fantastyczny.de www. Czytałam Niezależnych. Które książki są najważniejsze w historii i rozwoju literatury islandzkiej? Które powieści poleciłabyś osobie. który zagłębiłby się w bogactwo literatury islandzkiej mógłby odnieść wrażenie.is www. współczesnej.

nie mogli się nasycić wspomnieniami – zwanymi w żargonie wydawniczym „Mayle tale” (tale – opowieść) – tych szczęściarzy. Kolejną gwiazdą tej niemal osobnej gałęzi literatury (bo liczba takich memuarów wkrótce liczyła sobie nie dziesiątki. kiedy zastał w swym basenie grupę nieznanych mu Włochów. lecz setki tytułów). Jego powrót był także możliwy dzięki temu. którą kryzys osobisty zmobilizował do przewrócenia swego życia do góry nogami i przeprowadz- ☞ 18 . wypełnił zgiełk i smród spalin. że sukces cyklu o Prowansji zainspirował wielu naśladowców. autora bestsellerowych książek kronikujących jego życie w Prowansji. porzucając wieś. Strumień proszących o autografy fanów początkowo łechtał próżność Mayle`a. Intruzi powitali go za to jak starego znajomego – przecież przeczytali jego Rok w Prowansji! Międzynarodowy sukces tych wspomnień sprawił. Amerykanka. Okazało się. Wikimedia Commons Wszędzie dobrze. wkrótce jednak strumyk przerodził się w wartki strumień. że do jego domu w dawniej idyllicznej wsi Ménerbes podążało coraz więcej literackich pielgrzymów. Taplający się w jego basenie nieproszeni goście okazali się przysłowiową ostatnią kroplą i Mayle wraz z rodziną przeprowadził się do USA. została Frances Mayes.WOKÓŁ KSIĄŻKI Krajobraz Toskanii pod Cortoną Fot. choć szczególnie w krajach Zachodu. tym razem jednak zatajając jej dokładną lokalizację – miarą inteligencji jest przecież umiejętność uczenia się na własnych błędach. że czytelnicy na całym świecie. zaś uwadze wydawców nie umknął fenomen. przełomowym był dzień. Po czterech latach pisarz wrócił po cichu do Francji i znowu zamieszkał na prowan- Anna Maria Tuckett salskiej wsi (nie w Ménerbes). określanej również terminem expat literature. i Ménerbes. który bywa nawet określany „efektem Petera Mayle`a”. gdzie nas nie ma Dla Petera Mayle`a. który osiągnął kulminację w postaci autokarów pełnych Japończyków. dla milionów czytelników Mayle`a symbol wiejskiej sielanki. której bukoliczny charakter niechcący zrujnował. którzy zrealizowali rozpowszechnione wśród klas średnich marzenie o wyprzęgnięciu z kieratu i odnalezieniu własnej małej Arkadii.

co zniechęca niektórych jego fanów. Jednocześnie są to jednak kraje o kulturach i mentalności na tyle innych od anglosaskiej. Żartobliwy ton i/lub kulinaria to dwa z najważniejszych składników. które czynią expat literature tak popularnym gatunkiem. A Parrot in the Pepper Tree i The Almond Blossom Appreciation Society tchnie ciepłem – czy- WOKÓŁ KSIĄŻKI 19 . podążając za głosem serca. ale i ekranizację. lokalizacja i narodowość autochtonów – większość tego rodzaju książek napisali Brytyjczycy lub Amerykanie. jak geograficznie bliski. unikalny ton. a w jej pamiętniku znajdziemy elementy znane już z książek Mayle`a: zabawne sytuacje związane z dziwacznymi obyczajami tubylców. Kolejny to narodowość autora. uzyskamy przepis na wydawniczy przebój. Stewart przeprowadził się wraz z żoną do Andaluzji. Brytyjczyk Stephen Clarke dziwactwa Francuzów uczynił głównym motywem swego satyrycznego cyklu. by z tego zderzenia wykrzesać materiał wystarczająco zabawny. Jego wspomnienia pt. w trudno dostępnym miejscu. szczególnie Brytyjczykom: żartując sobie zatem z osobliwości charakteru Francuzów czy Hiszpanów autor/autorka nie ryzykuje zarzutów o naśmiewanie się czy traktowanie z góry biedniejszych. sięgnęłam po niedostępną po polsku książkę Australijki Sarah Turnbull pt. The Sweet Life in Paris są również naszpikowane anegdotami. Tytuł jego pierwszej. podobnie jak bestsellerowe książki Frances Mayes. zamieszkał bowiem na zupełnym odludziu. czego można się spodziewać po zawartości. popadanie w stereotypy czy ignorancję – łatwiej wpaść w takie pułapki pisząc o bardziej odmiennej. parafraza tytułu kultowego Roku w Prowansji Mayle`a – w oryginale A Year in the Merde! (polski tytuł Merde! Rok w Paryżu). Tę recepturę na bestseller z powodzeniem zastosowali też: Marlena De Blasi. i. Autorka przeprowadziła się do Paryża. że za wszelką cenę starają się spotkać swoich idoli?).ki do Toskanii. Moje pierwsze zetknięcie z tym rodzajem literatury to oczywiście klasyka gatunku – dostępne po polsku książki Mayle`a oraz Mayes. Italii lub Hiszpanii. powieści to sygnalizująca wyraźnie. wzbudzające zazdrość opisy pamiętnych posiłków czy rozważania na temat francuskiego talentu do delektowania się życiem (słynna joie de vivre). Nie wystarczy bowiem trzymać się formuły – trzeba jeszcze zachować własny. by wymienić tylko tych. Niegdyś członek zespołu Genesis. Dlaczego właśnie takie kombinacje sprzyjają narodzinom bestsellera? Południe Europy to region zamożny i zarówno historycznie. Jeśli wymieszamy te wszystkie składniki. Mieszkając już w Wielkiej Brytanii. że autorka osiedliła się w najpopularniejszej wśród Amerykanów i Brytyjczyków części Włoch. Najbardziej utalentowanym pisarzem z tego grona jest dla mnie Anglik Chris Stewart. zagwarantowały Pod słońcem Toskanii nie tylko międzynarodowy sukces. zawierają przepisy. Stephen Clarke oraz Chris Stewart. Stosunkowo niedawno w jego ślady podążył także Amerykanin David Lebovitz. Annie Hawes. Miał przy tym dużo więcej szczęścia – lub daru przewidywania – niż Mayle. których książki zyskały największe grono czytelników. Jego trylogia: Driving Over Lemons (polski tytuł Jeżdżąc po cytrynach: Optymista w Andaluzji). profesjonalny kucharz i autor popularnych książek kucharskich. Almost French. nie-europejskiej kulturze. choć najbardziej zdeterminowani docierają w jego progi – często z Japonii (co takiego jest w Japończykach. i dorzucimy szczyptę talentu pisarskiego. Fakt. i okraszenie wspomnień przepisami. zawierającej autobiograficzne elementy. którzy przeprowadzili się do któregoś z krajów Południa Europy: Francji.

Paradoksalnie. Lindy Leaming. Także polscy autorzy próbują swoich sił w tego rodzaju literaturze. jak wielu Brytyjczyków. Autorka mieszkała i studiowała w Londynie. choć zakochany w Czechach. Ostatnio autobiograficzne historie emigracyjne zataczają coraz szersze kręgi. tylko takie całkowite zanurzenie się w rzeczywistości innego kraju. Married to Bhutan: How One Woman Got Lost. która przeprowadziła się z USA do jednego z najmniej znanych. Od publikacji Roku w Prowansji upłynęło już dwanaście lat i wiele drzew ścięto na kolejne tomy z gatunku „Mayle tale”. bo Szczygieł. o stereotypach Anglików o Polakach i Polaków o Anglikach”. przy jednoczesnym dystansie. Said ‘I Do’. najbardziej tajemniczych miejsc na naszej planecie – Bhutanu. zachowuje jednak świeże spojrzenie i dystans cudzoziemca. łabędzie i Big Ben. napisana jest według przyjętej formuły. że mieszkał w tym kraju i mówi po czesku. można zatem zakładać. W czerwcu tego roku w Wielkiej Brytanii ukazała się książka Amerykanki. pozwala pisać o nim i jego mieszkańcach w sposób oryginalny i pozbawiony uprzedzeń. jak czasami w przypadku książek Stephena Clarke`a. że autor kocha swą przybraną ojczyznę oraz że ceni i szanuje jej mieszkańców. by przyciągnąć tych czytelników. to wystarczający magnes. reklamowaną jako „komedia Malownicza wioska prowansalska Ménerbes Fot. w najlepszym stylu. Tytuł pierwszego tomu obiecuje optymistyczny ton i autor tej obietnicy dotrzymuje. których nudzą już kolejne wspomnienia z Francji. że jest apetyt na literaturę typu „zagranica oczyma Polaka/Polki” świadczy jednak przede wszystkim wielki sukces książki Gottland Mariusza Szczygła. które zebrało dużo pochlebnych recenzji. Wikimedia Commons ☞ o angielskim przemyśle PR. ale nigdy nie ma się poczucia. O tym. w jakim mieszka autorka. ale niezwykłe miejsce. potrafi się śmiać z samego siebie. Mimo że zaliczana do reportażu i dużo poważniejsza w tonie. a przede wszystkim dlatego. Gottland można jednak podciągnąć pod expat literature. Ada Martynowska zadebiutowała powieścią pt. 20 . Karpie. and Found Bliss. że jej dzieło. zawiera sporo elementów autobiograficznych. Stewart pisze z typowo angielskim poczuciem humoru i pod tym względem trzyma się gatunkowej konwencji. spędziła także trzy lata pracując w londyńskiej firmie PR. że to humor wymuszony. Stewart przyznaje się też do własnej ignorancji oraz naiwności i.telnik nie ma wątpliwości co do tego.

WOKÓŁ KSIĄŻKI Od pustej kartki do gotowej książki — o pisaniu Tekst: Kamila Kunda Iustracje: Sylwia Pragłowska To potwornie męczące życie – codziennie wpatrywać się w pustą kartkę papieru i być zmuszonym sięgać gdzieś w obłoki. żeby coś z nich ściągnąć. Truman Capote 21 .

że nie musi pisać w samotności.Nie ma chyba dziennikarza. handel futrami. którzy mają wła. rzadko Początkujących pisarzy. lampa i komputer. Mieszkając w USA pracy nad Korektami oczy przesłonięte miał dodatko. z pewnością jednak nie stać na kaprysy kil. śmierć – to tylko kilka wybranych katego. Podczas pisania autor nosi zatyczki do uszu. rii. Po poFranzen pisze w wynajętym pokoju na Upper East Side wrocie z pracy do domu wieczory poświęca dodatkowej na Manhattanie. tego samego mieszkaascetyczna i na osiem [Octavio Paz] nia i siadał do pisania.kupił jednak mieszkanie z widokiem na Bosfor i starą stiżem w świecie literackim – jak najbardziej. rodeo. Mimo iż nad narodzonym w bólach monumentalnym dziełem. miniaturowa kuchnia. szedł na krótki spacer.z żoną do większego domu akurat w tym czasie i stać go by nie było.rym jego syn Hikari – kompozytor o wybitnej pamięci kumiesięcznych wyjazdów w celu ułaskawienia muzy słuchowej – słucha muzyki. w którym znajduje się biuro. w 2001 roku Korekt. Natomiast Kenzaburō Ōe przyznaje.Styron i Grazia Deledda zaczynali pracę późnym pocy. a Philip Larkin – wieczorem. że kofeina zaburza jego rytm pracy. potem zmienił styl pracy i zaz olbrzymią biblioteką. miesięcy przeniósł jakby przychodził do się do Berlina. by oddzielić jącego pisarza). W trakcie zgi zabijają wyobraźnię” – twierdzi.w tym samym miejscu. jak robi się coraz jaśniej”. Joy. a żona siedzi na kanapie.die z kolei preferują pisanie tylko o poranku. Gdy były gotowe pisać wszędzie. Oszukiwał się wtedy pewnym trikiem. posiada gabinet na drugim piętrze swego domu. że nigdy nie pija kawy. iż Miłosz. Toni Morrimieszkania. Żegnał książkę od wydanych Sprawia mi wielką przyjemność. Większość pisarzy spokój znajduje we własnych do. by nie dzieli z partnerem życiowym. ani wydawania książki raz na dziesięć lat. gdy mam rzeką.ukończoną stronę zanim zapadnie zmrok” – mawiał. Wielu autorów ni tego typu literaturą. a krytycy rozpływali się w zachwytach życie domowe od zawodowego. Orhan Pamuk także materac. jakie mają. z imbrykiem zielonej herbaty Wyłącznie rano lubili też pisać Pablo Neruda i Czesław na dużym. inspirował go. Annie Proulx posiada wielkie rancho w Wyoming w młodości pisał nocą. Muszą sobie radzić w warunkach. Magazyn część Stambułu. krzesło. „Domowe rytuały i drobiarozpraszał go żaden niepotrzebny dźwięk. edycji wcześniej napisanych zdań. radykalne warunki. by tam biura. w pewnym kiedy jest jeszcze ciemno. najszczęśliwszy jest siedząc w swym przez resztę dnia zwykł oddawać się lekturze książek. Zwykle tworzy w pokoju dziennym. Musi być ciemno. Na szczęście wyprowadził się pisze w ciągu dnia. trawnik i brzeg wypracował sobie przez lata rutynę pisania rannego jeziora. którzy ledwo wiążą koniec tam pisze. dwadzieścia pięć minut od domu. w któz końcem. zanim ce Carol Oates tworząc w swym małym gabinecie spo.zen czy Auster. który przeprowadzając wywiad z Jonathanem Franzenem nie zapytałby o jego. pierwszą kaniu. w której książki posegregowane czynał pisać późnym rankiem. robię sobie kawę o Holocauście i drugiej wojnie światowej. że choć jest w stanie i narzucił cel wypełniania dwóch stron. gdzie spędza na pracy sześć godzin każdego dnia.mieszkanie do pisania w wiosce nieopodal Jerozolimy. Dziś posiada osobne gdy francuscy egzystencjaliści lubili skrobać na kart. uznał.Joyce Carol Oates. podróże od biurka.zabiorą się za inne obowiązki. domu w hrabstwie Cork. w jakich pisze. John Banville oraz wspomniani już Franraz pierwszy od dekady dano na okładce fotografię ży. „Sprawia mi wielką przyjemność.Poza warunkami lokalowymi większość literatów przyszą część Gry w klasy napisał w głośnych kawiarniach. Mario Vargas Llosa i Salman Rushsny gabinet – jego wyłożony jest jasnym drewnem. a pisywał dużo w 1993 roku: „Zanim zacznę pracę.południem. W nocy pisał James Baldwin i Tom Stoppard. Octavio Paz mach. pustym stole. Kazuo Ishiguro jest jednym z wielu.ją i obserwuję. a wieczorem wstawał są tematycznie: ogień. woda. Od„Time” uznał Franzena „wielkim amerykańskim powie. Julio Cortázar więk. że nie należy pracować mający połączenia z internetem i nie posiadający dźwię. nie należy do osób uważających. A potem piję momencie zdecydował. W 1995 roku tworzyć w kompletnej izolacji. który przyznawał. Podczas było na osobny pokój do pisania. David Grossman wspomina. w którym się śpi czy które się ku. kach papieru w zadymionych i gwarnych kawiarniach. jak. Także José Saramago gląda przez okno na rabatki kwiatowe. pisząc Wolność. Niektórzy ustalają sobie dzienny li- WOKÓŁ KSIĄŻKI 22 . co więcej. o której pisze. że jego „cela” GDY MAM UKOŃCZONĄ STRONĘ po czym wracał do nie jest wystarczająco zanim zapadnie zmrok. dziesięć gościopisarzem” i zamieścił jego zdjęcie na okładce (po dzin dziennie. że nie chce zarzucać sypial. A i tak w 2007. natomiast ponieważ ma zwyczaj czytania son natomiast powiedziała magazynowi „Paris Review” książek na temat historii. wiązana jest do tworzenia o konkretnej porze dnia.zmuszony był pracować w tym samym małym mieszwo opaską. się o poranku z żoną. a hałas mu nie przeszkadzał. w którym spał i jadał.tąd stara się pisać przede wszystkim tam. uwaw młodości pisywał w sypialni swego jerozolimskiego żając. także wynajmują biura. David Mitchell przyznaje. Czy wysiłek się opłacił? Jeśli mierzyć go pre. William Dopiero później zaczął szukać ciszy do spokojnej pra.

i nie zamyka się na całe dnie w domu. Salman Ru. jego zwolennikiem był także Gustav Flaubert. W miarę upływu czasu piję coraz więcej kawy i odzyskuję świadomość.Dickens zaś mawiał. Simone de Beauvoir lubiła pisać samotnie do trzynastej. Georges Simenon potrafił mit słów czy kartek do wypełnienia. niemalże zahipnotyzowani swą własną pracą. Peter Carey mówi. jeśli chodzi o styl życia prędkość pisania Franzena. w związku z czym nauczył się pisać w dzień i nie Narzucany rygor sprawia. że pisze trzy godziny dziennie. po czym szła do Sartre’a i pisała dalej u niego. że „więcej niż strona dziennie to przypadek szczególny”. Dopiero stosunkowo nad podziw płodni. jakbym wybudzał się ze śpiączki. Paul Auster pisze zwykle jedną stronę dziennie. Bywają jednak zapaleńcy. potem spotykała się z przyjaciółmi w kawiarni. że umysł pisarza przy pracy przyshdie przez lata żył w lęku przed potencjalnymi zama. Mających problem z dotrzymywaniem terminów i samodyscypliną pocieszyć może wyznanie Michela Houellebecqa. którzy piszą bez wytchnienia. I podobno kochał taki styl pracy. chowcami na jego życie za publikację Szatańskich wersetów. inni narzucają sobie ramy czasowe. do skończenia książki. Günter Grass zwykł pisać pięć-siedem stron dziennie i uważał tę liczbę za bardzo niską. dwanaście albo nawet piętnaście godzin bez przerwy. aż mam tego dosyć”. dzień po dniu. Raymond Carver chwalił się. pół we śnie służy nie tylko francuskiemu zdobywcy nagrody Goncourtów. Podczas gdy asceza nie wpływa na niedawno stał się pewniejszy. Rekord Jerzego Kosińskiego to dwadzieścia siedem godzin ciągłego pisania – powstało wówczas dziewiętnaście stron Malowanego ptaka. I piszę. że pisze dziesięć.pomina ten lunatyka. że niektórzy pisarze są/byli opuszczać wówczas mieszkania. unikającego okna. WOKÓŁ KSIĄŻKI 23 . gdzie przesiadywała zwykle do ok. Stan pisania pół na jawie. Piszę w półśnie. Kazuo Ishiguro ma godziny pracy typowego urzędnika – od dziesiątej rano do szóstej wieczorem. co zajmuje mu kilka godzin i wyznaje. który w jednym z wywiadów zdradził swoją metodę na wypełnianie stron tekstem (a może należałoby to nazwać brakiem metody?): „Wstaję w nocy około pierwszej. siedemnastej. które podczas edycji autor skrócił do zaledwie jednej strony.

kiedy postawią [Truman Capote] dopuszcza odstępstwa ostatnią kropkę.sania sprawiało rozkosz. W wywiadzie dla „Paris Review” w 1983 roku przyznał się. jestem zawsze bardzo. niedawno też została ci na biurokracji.i czytaniu. że nienawidzi pisania. siadał i pizbędna. że robi jedno i druStale muszę mieć pięćset zatemperowanych siada codziennie do gie. bez którego nie można żyć. a zdarza Eco nie cierpi na żaden niepokój podczas pisania. by nie pi. Ale są wyjątki. który porównywał pisanie do bicia serca.pisać jedną książkę przez zaledwie dwa tygodnie – konsekwentnie płodził jeden rozdział dziennie. Potem zwykle do pisania. że w ciągu ośmiu tygodni udało mu się napisać ok. co pozwoli mi oderwać się od pisania. czy Paryżu. Rozkręcanie się zabiera mi mnóstwo czasu. Haruki Murakami akt pisania. Jednak nie da się w Wielkiej Brytanii wydana jego nowa książka o pisaniu pisać nie żyjąc.skrypty zawsze miał Julio Cortázar. ogłaszając wszem i wobec w 1941 roku. Dorothy Parker o każdej porze i w każdych warunkach: w restauracji. dla których stawianie liter na padzin dziennie. codzienne obowiązki. a życie polega też na zadawaniu się z pra. praca posuwała się niezmiernie wolno i z dużym trudem.Jak piszę w zbiorze O literaturze. Na przeciwnym biegunie umieścić można np. Alice Munro też przyznaje. rzucał wszystko. aż nic z nich nie zostanie.” WOKÓŁ KSIĄŻKI 24 . któremu napisanie Finnegans Wake zajęło dwadzieścia pięć lat. niem się z codziennością. że mógłby pisać i dziesięć go. Nie lubił pisać w nocy. Umberto maratonu) albo przepływa półtora kilometra. Orhan Pamuk porównuje swój stan. Ubóstwiał pisanie. przestałbym pisać”. dwieście opowiadań. ale każdego ranka wynajdywał wymówki. sał. zmierza. ale nawet gdy już udało mu się wybrać. Jak widać to mit. zawsze jednak znajdę coś. opowiedziała o dziesięciu aspek- zaburzało mu to sen. że ma listę dwudziestu książek. Gdy ma lub – rzadziej w dzisiejszych czasach – maszynie do pizły dzień pisze przez trzy godziny. że wszyscy pisarze kochają własną David Mitchell twierdzi. „Kiedy rozpoczynam mój dzień pracy. jazdą w godzinach szczytu. a gdy wyjątkowo pro. wolno i z wysiłkiem. żadna z jego historyjek nie została do dziś opublikowana. poświęcam mu uwagę.Zadie Smith w rewelacyjnym wykładzie.pracę. Podobnie Jerzy Kosiński. Zrywał się o 4:30 rano. że napisanie jednej opowieści zajmuje jej samolocie. że zaczynała pisać kradnąć godzinę to tu. które chciałby napisać. niemal nic nie skreślając. gdy miał pomysł na opowiadakiedykolwiek doszedłbym do wniosku. który się tra. czas. wyznawała. Słucha muzyki. wa na papier. Nieważna była w którym zastanawiałbym się: jaki jest tego sens? Jeśli dla niego sława i prestiż. ale to bardzo zdenerwowany. Jamesa Joyce’a.ła przed studentami Columbia University w 2008 roku sać: szedł na spacer. Stale muszę mieć pięćset zatemperowanych ołówków. gdy zasiada rano i pracuje przez pięć lub sześć godzin. Nadżib Mafuz uwielbiał sam duktywny – nawet sześć czy siedem. podczas nocnych spacerów po Manhattanie aż sześć miesięcy. jak już uporam się ze wszystkim innym”. ale nienawidzi swoich książek i uważa własną pisaninę za żenującą. Kiedy już zacznę pracować. nieco się uspokajam. Truman Capote także szczerze głosił. o czwartej ręczne. Uwielbia ponadto mówić i pisać o własnej kiedyś odnośnie rozpraszania uwagi: „Przeszkadzają mi twórczości i samym procesie pisania. Co by naprawdę przeszkodziło tworzył książki w swej głowie. czytał. zasiadanie o poranku do biurka i pisanie odwstaje. Italo Calvino uważał się za dziennego pisa. Eco od przyjętej rutyny. Jack Kerouac prawdopodobnie jednak pobił rekord swoim chwalipięctwem. którą pisać. między zmianą pieluchy a gotowaniem kolacji. Zasiadał do biur. bo Eseje okolicznościowe. że literatura jest nie (a stworzył ich setki). że przy takim podejściu udaje jej się pisać tak dobre książki. Ewidentnie szybkość pisania nie równa się wysokiej jakości. poświęcił im esej w pracy frustracje. Tahar Ben Jelloun wyznał się smutny. chobiurka w pełni szczędzi spać codziennie OŁÓWKÓW. W każdym razie jakimś sposobem udaje mi się pisać przez mniej więcej cztery godziny dziennie. a pisał od 5:30 do 12:30. drobne strapienia. podobnie jak Alexander McCall Smith. a chcąc być dobrym pierze czy wystukiwanie ich na klawiaturze komputera ojcem nie może poświęcać się pracy za bardzo.i który znajduje się w zbiorze Jak zmieniałam zdanie: ka po południu i pisał mało. które cieszy się na nadbiega przez dziesięć kilometrów (więcej jeśli trenuje do chodzące godziny spędzone wśród zabawek. do stanu dziecka. ale ma dwoje dzieci. John Banville nie mógłby nie pisać. Czyste manucownikami poczty. Pozazdrościć. Zasię. a potem przelewał słomi w pracy to byłby brak nadziei – osiągnięcie punktu. który wygłosirza. ale nic innego nie potrafi robić. Co pochłania pisarzy w czasie wolnym od pracy? Jhumpa Lahiri zajmuje się domem i wychowuje dzieci i otwarcie wyznaje: „Pisanie jest na samym końcu moich priorytetów. po gazetę. Confessions of a Young Novelist. Potrafił pisać Pisanie sprawia wielu pisarzom ból. dopiero wtedy robi W zdrowym ciele zdrowy duch. KTÓRE I TAK BĘDĘ TEMPEROWAŁ ścia i podczas gdy ino dziewiątej wieczorem nych przepełnia raaż nic z nich nie zostanie i niezmiernie rzadko dość. które i tak będę temperował na nowo. to tam.

o podziale pisarzy na makroplanistów (którzy robią mnóstwo notatek i zaczynają często pisać powieść od środka. którą po wielu latach znaleźć będzie można wspouwagi.tach pisania. Gdy do Davida Grossmana nie chce przyjść wena twórcza.in. że w dzisiejszych czasach odpowiedź autora na pytanie „jak pisze” często sprowadza się do opowiedzenia się za pecetem albo Mac’iem. zainspirowani jednym słowem czy obrazem) i mikromenedżerów (zaczynających od początku i wolno posuwających się do przodu bez pomysłu na ciąg dalszy). których producenci wciąż podkreślają.o jego zwyczaje i styl pracy.mnianą w leksykonie najważniejszych książek literatury mencie. że uwielbia spędzać godziny z katalogiem produktów biurowych. Na Remingtonie pisali m. Kupił on w 1882 roku tak szalony jak ja? Ja nie muszę znaleźć odpowiedzi na to za sumę 375 marek długopis firmy Hansen.pytanie”. Lubi zapisywać w nich wieści. by swym wynalazkiem pomóc głuchoniemym. Innych mobilizuje do pracy starannie wybrana garderoba. Wszystkie zwierzenia jednak może przyćmić anegdotka. David znaleźć metodę. że skoro J. Tennessee Williams oraz William Faulkner. robi wielkie wrażenie. to czego naprawdę chce się therland. Nietzsche nie był jednak zadowolony z innowacyjnego gadżetu i po krótkiej przygodzie z nim powrócił do pióra. a nie innego zachowania i o zakamarki jego umysłu. 25 . zbuntowała się i zażądała zmiany. John Su. gdy mógł on pisać wyłącznie do piosenki Mambo No. Agatha Christie. który powiedział kiedyś: „95% tego. podobnie jak Salman Rushdie czy Paul Bowles. to odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy on jest długopis. Nigdy nie stworzył planu żadnej ze swych powieści. Julian Barnes ma zwyczaj pisania w poranki bożonarodzeniowe. pić w niemal każPoczątkujący litedej brytyjskiej księgarni i sklepie papierniczym i każdy może je mieć. jakby ten był człowiekiem z krwi i kości. żył pan Hansen. by odcyfrować własne bazgroły. a miał światowej. Niektórzy pisarze mogą pochwalić się mniej lub bardziej oryginalnymi rytuałami. W jednym z esejów dla brytyjskiej gazety „The Guardian” zwierzyła się. sta. Nie ma nowi przyjemny rytuał.in. John Keats podobno nie mógł pisać. Rushdie przyznają. by w każdej chwili móc zanotować pomysł. Wracając do Mantel – Rowling napisała Harry’ego Pottera w kawiarni i zarobiła kupowanie notesów. co zapisał wcześniej. pierwszym pisarzem. który zamienił pióro na długopis Hemingwaya i ChaStyl pracy pisarza twina. który przyjdzie mu do głowy. Marilynne Robinson ubiera się – jak to sama określiła kiedyś – „jak włóczęga”. nie indywidualną. Fetyszyzuje narzędzia i żartuje.do pracy pisarskiej ani przepisu na sposób tworzenia posy to skoroszyty spięte spiralą). aż uzna. pisze on list do bohatera. mówiąc: „Używam ich dlatego. I co z tego. starając się używania Moleskine’ów dziś przyznaje się m. Był okres. Natomiast Javier Mariás nie tworzy nigdy żadnych notatek. który zamienił pióro na dowiedzieć. któremu pisarka lubi oddawać jednak jednej skutecznej recepty na właściwe podejście się. Philip Roth ma na do używania lupy. że jest idealna i może przejść dalej. co napisałem. która stanowi namiastkę szykowania się do pracy. którą w pewnym wywiadzie wyjawił Stephen King. Tworząc w ten sposób posuwa swoją pracę do przodu w iście żółwim tempie. aż żona słysząc tygodniami przez kilka godzin dziennie ten sam utwór. Większość notesów na rogu (gdzieś w tyle głowy kołacze myśl.in. Jeśli chodzi zaś o maszyny do pisania. Wówczas pierwsza strona zostaje wydrukowana i nie ma mowy o żadnych zmianach na niej. planując napisanie nowej książki (jej ulubione note. czy wieczorem. napisałem w łóżku”. przez wiele lat nieodłączne narzędzie pracy pisarza. Don DeLillo z łatwością łączy jeden styl z drugim. która będzie skuteczna dla nich samych. która sprzedana została na aukcji zorganizowanej przez dom aukcyjny Christie’s w 1995 roku za sumę £56 250. zresztą niektórzy. Wielu innych pisarzy przyznaje się do ciągłego zapisywania myśli i obserwacji w notesach. dopóki nie miał na sobie czystej koszuli. Tak długo będzie cyzelował pierwszą stronę książki. co jest niezmiernie rzadkie i – jak sam przyznaje – ryzykowne. m. BYŁ FRYDERYK NIETZSCHE. Nigdy też nie zmienia tego. jak np. Truman Capote pisywał w łóżku. iż używane były przez Pierwszym pisarzem. że gdy się taki Czy pisać rano. Jakkolwiek interesujące są intymne szczegóły podobno tak fatalny charakter pisma. Remington był powszechnie preferowaną marką. szwedzki pastor.na nim miliony funtów. Do raci lubią wyłapywać wszystkie ciekawostki. WOKÓŁ KSIĄŻKI Miłość Trumana Capote’a do przyborów piśmienniczych i Dona DeLillo do notowania podziela Hilary Mantel. Paul Theroux czy David Grossman. w domu czy w kawiarni notes otworzy on pozostaje otwarty. Śmieje się też z mitu notesów Moleskine.K. był Friedrich Nietzsche. którą zało. jest kwestią szaledziś można je kunie był jednak z niego zadowolony i wrócił do pióra. zasłyszane zdanie czy zarys potencjalnej postaci. szczególnie w obcym mieście. pytając go o przyczyny takiego. 5 Lou Begi. Jak ten temat swoje zdanie: „Kiedy jeden pisarz pyta drugiego podaje autor książki Curiosities of Literature. Ian Fleming natomiast używał pozłacanej maszyny Royal.in. że lubią pisać w piżamie. George Orwell. Nie rozstaje się natomiast z notatnikiem i ołówkiem. co biorąc pod uwagę ich rozmiar. to może mnie też się uda?). ma tendencję do zamykania się”. które przychodzą jej do głowy w dowolnym mo. m. Mitchell. że przyznawał się dotyczące stawiania słowa za słowem. Italo Calvino całe książki pisywał ręcznie.

nie mieliby czerpać z zasobów festiwalowych tak bardzo. Ogromny. Miesiąc ten utożsamia się w stolicy Szkocji ze zwielokrotnioną dawką kultury. Przy pomocy szesnastu osób przez cały rok planuje. które na ponad dwa tygodnie zamienia się w eleganckie „pole namiotowe”. kultury i sztuki. uzgadnia i rozmyśla nad tematem przewodnim imprezy. na których każdy może usiąść. W Edynburgu te wszystkie skarby darowane są mieszkańcom przez cały rok. Tekst i fotografie Renata Długołęcka W tym roku Festiwal Książki odbywał się pod patronatem dziennika „The Guardian”. Na nich literaci i dziennikarze stają w szranki ze słowem pisanym i drukowanym. dzwoni. Na pewno nie jest to praca pochłaniająca czas organizatorów tylko przez kilka tygodni. Dziennikarz jest główną osobą zajmującą się stroną logistyczną i organizacyjną przedsięwzięcia. dociera się w końcu do miejsca. wyposażone w kanapy skórzane i wygodne krzesła. To jest właśnie Charlotte Square. Dlaczego więc zarówno oni. że mimo tłumu turystów przeciskających się we wszystkich mniejszych i trochę większych zaułkach miasta. poczytać książki i mile spędzić czas w oczekiwaniu na spotkanie z ulubionym pisarzem. jak i turyści. Canongate i Rose. To zajęcie na cały 26 . niebiesko-zielony napis zaprasza w progi kompleksu płóciennych namiotów. przemierzając ulice High. A łatwymi te zawody na pewno nie są. która podawana jest nagle i ze zdwojoną energią przez ludzi pragnących zaszczepić w przyjezdnych zamiłowanie do książki. braku swobody ruchu i precyzyjnego podziwiania detali Nowego i mrocznych uliczek Starego Miasta. jak to tylko możliwe? Zachłystując się oferowanymi dobrami. każdy z utęsknieniem wyczekuje sierpnia.SPOTKANIE Z AUTOREM Międzynarodowy Festiwal Książki w Edynburgu – tygiel stylów literackich i kultur Fringe Festiwal i Międzynarodowy Festiwal Książki w Edynburgu wtopiły się w pejzaż i klimat miasta do tego stopnia. które każdego roku urastają do rangi scen teatralnych. a dyrektorem całego przedsięwzięcia był Nick Barley.

Na wszystkie zapraszani są pisarze. że wbrew pozorom Festiwal Książki to nie tylko wypełnienie ludźmi ośmiu namiotów i zapełnienie krzeseł w taki sposób. Kiedy przed kolejnym wejściem ustawiała się kolejka oczekująca na spotkanie z A. jeśli goszczą oni w tym samym czasie. których miało się ochotę zobaczyć. miała do zaoferowania kupującym ponad osiem tysięcy ty- Stephen Kelman i Faïza Guène 27 .walu. stanowiło nie lada problem i było wyzwaniem logistycznym. skórzane. Różnorodność nazwisk i wydarzeń kulturalnych przyprawiała o zawrót głowy. że długo jeszcze będą pełnić. Do Edynburga na niecałe trzy tygodnie festiwalowego szaleństwa przybyło ośmiuset autorów. że czytelnictwo. które są centralnymi miejscami spotkań z pisarzami podpisującymi książki. w Wielkiej Brytanii odbywały się tylko trzy festiwale i nikt nie uwierzyłby wówczas. że w 2011 roku takich imprez będzie około czterystu. Główna księgarnia. gdzie przy zapachach świeżo zmielonej kawy. niczym Feniks z popiołów i dziś nie zagrażają jego popularności kryzys ekonomiczny. można było poczytać nowo nabyte egzemplarze. a nie o dorosłych. którzy są znani i lubiani przez rzesze i pokolenia czytelników. w sąsiadujących namiotach? Trzeba było rezygnować z niekłamanym żalem ze spotkań z Jo Nesbø czy Hishamem Matarem i mieć nadzieję.Nick Barley mówił w jednym z wywiadów. I mimo tego. liczba odbywających się festiwali jest potwierdzeniem tego. Imprezy odbywały się jednocześnie we wszystkich miejscach. to w ciągu dnia przeżywała prawdziwe bębniły krople deszczu. To także zapewnienie ludziom intelektualnej rozrywki. tematycznie ułożonych spotkań. także dzieci zapraszane są do uczestnictwa w Festisię strugi deszczu. że książka na Wyspach Brytyjskich umarła. Każdego roku dzieciaki mają własne spotkadwa tygodnie. gdyby ktoś przepowiedział. przez wszystkie dni gościli w ośmiu ogromnych namiotach. Byatt. usytuowane są w sąsiedztwie. Ponad Tahmima Anam i Hanah Al-Shaykh dwieście tysięcy osób odwiedziło imprezę. Wybranie spośród natłoku nazwisk tych. Michaela Ondaatje i Gao Xingjia- na. którego efekt końcowy udaje się zmieścić w szesnastu wtórzyć za Markiem Twainem: „Przekazy o śmierci książki sierpniowych dniach. iż Festiwal powstał są mocno naciągane”. które pochłaniają czas ludzi” – twierdzi Nick Barley. Bo jak można pogodzić ze sobą chęć posłuchania Steve`a Sema-Sandberga. sprzedawalność biletów spadła tylko z 76% do 73%. ubiegłego wieku. można stwierdzić. ani też niekorzystna pogoda. że powrócą oni w kolejnych latach. odrębną księgarnię i imprezy. Równolegle do imprez kulturalnych proponowanych doroW tym roku przez cały czas trwania imprezy z nieba lały słym.S. którzy od rana do wieczora. iż książki pełnią ważną funkcję w naszym życiu i przyglądając się sukcesom. I można by poetat. który jest przygotowywany z nie mniejszą pieczołowitością i starannością niż ten największy. Mimo najgorszej pogody w historii Festiwalu i odczuwalnych skutków kryzysu ekonomicznego. Bo niewątpliwie wielkim fenomenem XXI wieku jest fakt. skłonienie biorących w imprezie osób do refleksji i próba odpowiedzi na nurtujące nas pytania. że dziecięca księgarnia o godzinie 21:00 ły się w błocie. Kiedy z jednego namiotu było słychać salwy oklasków. a o płócienne dachy namiotów z wdziękiem świeciła pustkami. czekoladowe kanapy zanurzy. z sąsiedniego wychodziła publiczność po spotkaniu z Colinem Thubronem. które mają być rozrywką tylko dla nich i organizowane są z myślą o nich. bardziej kolorowa i słoneczna. pisanie książek i publikowanie ich. I tak było niezmiennie przez ponad oblężenie. jakie odnoszą „spotkania na żywo z literaturą”. jest jedną z nadrzędnych spraw. aby nie świeciły one pustką. Trzeba przyznać. Dwie księgarnie. Większość miast i miasteczek ma swój festiwal. ale to ta przeznaczona dla młodszych jest barwniejsza. z innego można było wyłapać głos Adama Michnika. „Jeśli ktoś uważa. Kiedy Festiwal Książki powstał na początku lat 80. ☞ ☞ nia z pisarzami.

co jest bardzo rzadko spotykane – podpisywali godzinami książki. dyskusjami nad utworzeniem gobelinów. Pomiędzy podróżami. aby przystanąć przed kolejnymi półkami wypełnionymi do granicy możliwości literaturą szkocką i tą pisaną w języku galeackim. ustawiały się chyba najdłuższe kolejki. Udziela się na twitterze. którą dziś się zachwycamy. poza namioty festiwalowe. Szkocja ma niewątpliwie uprzywilejowaną pozycję podczas Festiwalu. Prawdziwy człowiek renesansu. Samuel Beckett i James Joyce oraz JG Ballard i WG Sebald. W tej części można było wysłuchać dyskusji o twórcach. a jednym z nich były „Legendy współczesnej literatury”. aby udzielać wywiadów. cieszący się ogromną popularnością w kraju. w których można nabyć literaturę lokalną. Udział w spotkaniach. Oczekiwany z ogromnym zniecierpliwieniem Andrzej Sta- 28 . będzie tematem przewodnim Festiwalu w 2011 roku” – powiedział kilkanaście miesięcy przed datą otwarcia kolejnej imprezy. promocjami książek. W ciągu dwóch tygodni istnienia „księgarni pod namiotem” sprzedano w niej sześćdziesiąt tysięcy książek. spotykać się z nimi i przekształcać swe powieści na potrzeby teatru czy radia. Wyodrębniono kilka podtematow. to wydarzenie niezapomniane.Alexander McCall Smith kilkakrotnie gościł na Festiwalu. sprawiały. Wszystkie związane były ze spotkaniami z pisarzami. których mieli być gośćmi. pisaną w języku szkockim lub galeackim. kryminałów. Kolejka do kasy o każdej porze dnia nie miała końca. który zostanie przedstawiony i poruszony przez prowadzących. Czesław Miłosz nazwany przez organizatorów „największym europejskim poetą żyjącym w jego czasach”. co jest porównywalne z księgarnią średnich rozmiarów. Sorley MacLean – najwybitniejszy pisarz tworzący w języku galeackim. niezwykle szarmanccy i traktujący czytelników z niebywałym szacunkiem i atencją.1 Ladies’ Detective Agency i Corduroy Mansions. Z niezwykłą cierpliwością – stojąc. I żadne nie jest takie samo. Pielęgnuje język szkocki i angażuje się w projekty artystyczne o zasięgu światowym. Książki ułożono na regałach tematycznie. którzy zdominowali tę sekcję Festiwalu w bieżącym roku. wysyłać czytelnikom książki. jak o nim żartobliwie mawiają czytelnicy. jak poprzednie. gromadzili wokół siebie tłumy ludzi w różnym wieku i różnej narodowości. którą emanowali. Dla czytelników jest symbolem prawdy i uczciwości. że nie zwracało się uwagi na nieistotne detale. ekologiczne torby z zielonym logo Festiwalu. Od opowieści przechodziło się do literatury faktu. znajduje czas. to pisarze. „Żyjemy w czasach zdominowanych przez rewolucje. SPOTKANIE Z AUTOREM ☞ Alexander McCall Smith Pracując nad kolejną edycją edynburskiego Festiwalu. niczym stworzony przez niego książkowy Bertie. w których jest głównym gościem. na współczesności kończąc. dziennikarz prowadzący jedno ze spotkań. Niezmiernie kulturalni. Wszystkie nabytki pakowane były w płócienne. nie wykazując najmniejszych oznak zniecierpliwienia i znużenia. pisze dla dorosłych i dzieci. „Najbardziej znany żyjący Szkot” – tak powiedział o nim Jamie Jauncey. Zmęczenie można było zauważyć. tułów. Alexander McCall Smith już za życia stał się ikoną szkockiej literatury i zajął w niej miejsce. Niekwestionowanymi bohaterami imprez byli Alexander McCall Smith i Ian Rankin. ale niezwykłe poczucie humoru. wydaje swoje książki w postaci audiobooków. które przedstawiałyby historię Szkocji począwszy od Epoki Żelaza. którym obaj tryskali i niekończące się pokłady energii. więc właśnie rewolucja. a tych wydarzeń w tym roku było siedemset pięćdziesiąt (włączając także te zorganizowane dla dzieci). którzy przyczynili się do zmiany wizerunku literatury. Spośród pisarzy. książek podróżniczych. Człowiek-maszyna. rozumiana w różny sposób. ponieważ jest gospodarzem imprezy. popularną na Hebrydach lub Szetlandach. Przed spotkaniami. które w pełni mu się należy. zakręcające często na ulicę George. o ostatniej części The No. których wybrano do spotkań z czytelnikami w ramach tematu: „Europa w nowej erze” można było posłuchać Adama Michnika czy Adama Zagajewskiego. Nick Barley zawsze stara się uporządkować spotkania pod kątem tematu. Opowiadał o najnowszej książce z serii 44 Scotland Street – Bertie Plays the Blues. Każdego roku wydziela się część księgarni.

siuk nie przybył, spotkanie zostało odwołane. Kolejne spotkania tematyczne: „Żyjące legendy”, czy „Indie: rosnąca potęga” także cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Jednak zdecydowanie największym sukcesem były spotkania z pisarzami, którzy nominowani zostali do „Newton First Book Award 2011”. Do nagrody nominowani są pisarze-debiutanci, którzy piszą w języku angielskim, bądź ci, których książki po raz pierwszy zostały w tym języku wydane. Wśród prawie pięćdziesięciu nazwisk swe miejsce znaleźli: AD Miller, Stephen Kelman, Nicol Ljubić, Mirza Waheed, Steve Sem-Sandberg, Chan Koonchung, Steven Amsterdam, Shehryar Fazli, o których na pewno będzie głośno w świecie literackim. Kto będzie wielkim wygranym, zależy od czytelników. To oni głosują i wybierają książkę, która według nich powinna zostać uznana za najlepszą. Festiwal jest okazją do spotkania z autorami i zapoznania się z ich twórczością. Spotkanie z Faïzą Guène i Stephenem Kelmanem prowadzone było przez energiczną tłumaczkę ostatniej książki Guène – Bar Balto – Sarah Ardizzone. Jako że Pigeon English, debiut pisarski Kelmana, nominowany został do The Man Booker Prize i Newton First Book Award na spotkaniu było dosyć tłoczno i nie zapowiadało się, że ktokolwiek

z siedzących będzie mieć okazję do zatrzymania wzroku na jakimkolwiek opustoszałym krześle. Niezwykle skromny i sympatyczny pisarz oraz francuska autorka kilku już wydanych książek, z otwartością przedstawili swe najnowsze powieści i odpowiadali na pytania publiczności. Pigeon English to powieść o prostej konstrukcji, przystępnym temacie a także, jak mogłoby się zdawać, znajomych bohaterach. Chłopców do złudzenia podobnych do Harrisona Opoku, jedenastoletniego emigranta z Gwinei, można spotkać w prawie każdej angielskiej dzielnicy, która daje schronienie azylantom politycznym. W takim miejscu, wypełnionym po brzegi mieszkaniami socjalnymi, gdzie jeden dzień jest łudząco podobny do drugiego, Kelman osadził akcję książki, która nabiera nieprawdopodobnej szybkości i rozpędu. Pisarz urodził się i wychował w Luton, traktowanym często jako niechciane przedmieście Londynu. Tam spędził dzieciństwo, dorastał i tam także poznał swoją żonę, której rodzice przybyli do Anglii z Pakistanu. Otoczony przybyszami z Jamajki i Bangladeszu starał się z nimi zaprzyjaźnić, zrozumieć ich potrzeby i oczekiwania. Każdego dnia obserwował przemoc dzieciaków przeciwko ich rówieśnikom, która narastała na ulicach Luton. Własne przeżycia z wczesnej młodości opisał w książce. Pigeon English jest opowieścią

W centrum festiwalowym


29

Faïza Guène, przeurocza młoda osoba, która urodą przypomina kobiety urodzone w Afryce Północnej, przyjechała do Edynburga z niewielkiej miejscowości francuskiej – Bobigny. Córka emigrantów z Algierii, przy pomocy tłumaczki, Sarah Ardizzone, która przez kilka lat żyła w Marsylii w algierskiej dzielnicy, radziła sobie doskonale, tłumacząc czytelnikom genezę swej ostatniej książki pt. Bar Balto. Akcja powieści dzieje się na wsi, a charaktery bohaterów zostały zuniwersalizowane po to, aby każdy czytający mógł się z nimi utożsamić. Guène miała 17 lat, kiedy napisała pierwszą książkę. Nie chciała jej wydać i nie wierzyła, że kiedykolwiek jej marzenie mogłoby się spełnić. Kiedy Just Like Tomorrow sprzedało się w 360 tysiącach egzemplarzy autorka przeliczała ilość egzemplarzy na klasy szkolne wypełnione uczniami. Niebywale popularna wśród młodzieży francuskiej, wplatająca w tekst książki słownictwo slangowe, które zna z przedmieść Paryża i Marsylii, a z którymi tłumaczka miała największy kłopot w trakcie pracy nad książkami, prosto i klarownie opowiadała o swym dzieciństwie na prowincji Francji, o braku perspektyw, przemocy wśród młodzieży i dzieci, straconych złudzeniach. Przeprowadzki z wioski do miasta nie traktuje jako ucieczki, jak zasugerowała jedna z osób zadających pytania. Mała, niezwykła wioska ją ukształtowała, a fakt, iż odniosła sukces literacki, nigdy nie stanowił impulsu do zmiany miejsca zamieszkania. Gdyby każdy człowiek, który osiągnął w życiu zamierzone cele w ten sposób postępował, to, według Faïzy Guène, prowincja byłaby wypełniona nieudacznikami, ludźmi, którzy do niczego w życiu się nie nadają. A tak przecież nie jest. Spotkanie z francuską pisarką i Stephenem Kelmanem nabrało specyficznego charakteru, kiedy przypomnieli oni o zamieszkach, które kilkanaście dni wcześniej miały miejsce w Londynie i kilku innych angielskich miastach. Oboje wywodzą się ze środowisk, gdzie młodzież nie widzi perspektyw na rozwój i realizację zawodową. Jednak jak widać na ich przykładach wiele można osiągnąć pracą i konsekwencją. Jeśli ktoś chciał wyrwać się tematycznie z kręgu Wysp Brytyjskich, mógł uczestniczyć w spotkaniu z Gao Xingjianem – chińskim noblistą mieszkającym we Francji, Hari Kunzru – pisarzem angielskim, którego korzenie sięgają daleko na wschód, do Indii, Hishamem Matarem – libijskim pisarzem, który przyjechał do Edynburga promować swoją najnowszą powieść, Anatomy of Disappearance. Z Libanu z kolei

przepełnioną dużą dawką humoru. Harrison Opoku jest przecież zwykłym dzieckiem, obserwującym gołębie przylatujące na balkon, ale z drugiej strony uczy się nowego, obcego otoczenia, stara się z nim poznać i polubić. Kelman, odpowiadając na pytanie dotyczące genezy tytułu, stwierdził, że w XXI wieku powszechność gołębi jest porównywalna z liczbą emigrantów w każdym kraju. I jedni, i drudzy mieszkają wszędzie tam, gdzie są ludzie. Tylko od nas zależy, czy ich zaakceptujemy i przyjmiemy do lokalnych społeczności.

SPOTKANIE Z AUTOREM

pochodzi Hanan Al-Shaykh, obecnie mieszkająca w Londynie. Wielu czytelników zostało zauroczonych jej ostatnią książką, One Thousand and One Nights. Jest to przetworzenie historii Szeherezady, które z perspektywy XXI wieku brzmiały przestarzale, a język stał się archaiczny i nieczytelny dla współczesnego czytelnika. Hanan Al-Shaykh nie jest typową Libanką, wywodzącą się z rodziny muzułmańskiej. Ubrana w niedługą, kremową, koronkową sukienkę i buty na obcasie zdawała się być przeciwieństwem Tahminy Anam, która ubrana w sari promiennie uśmiechała się do ludzi zebranych w namiocie festiwalowym. Autorkę One Thousand and One Nights można z całą pewnością nazwać kobietą wyzwoloną i feministką, która oddana całym sercem sprawie kraju, z którego pochodzi, nie boi się zwracać uwagi na seksualną stronę natury kobiety i potrzeby jej ciała. Bez skrępowania pisze o waginie w baśniach Szeherezady, wspomina o seksualnej sile, którą posiadają kobiety i o wiedzy, dzięki której mogą wiele osiągnąć. Hanan Al-Shaykh, córka niepiśmiennej, wiejskiej kobiety osiągnęła w życiu naprawdę wiele. Pisze sztuki teatralne, książki w języku arabskim, adaptacje radiowe swoich powieści. W The Locust and the Bird nawiązuje do historii własnej matki. W wieku 12 lat, po śmierci siostry, została ona wydana za mąż, za szwagra, któremu sprzedano ją za dziesięć monet. Po kilku latach uciekła na południe Libanu, aby tam odnaleźć względne szczęście i spokój. Uczestnicząc w Festiwalu nie można było pominąć spotkania z Kamilą Shamsie, dorównującą w Wielkiej Brytanii popularnością Benowi Okri, który również w tym roku do stolicy Szkocji zawitał. Promocja Offence, The Muslim Case przebiegała w niezwykle przyjemnej atmosferze. Dzieląc się z dziennikarzem Royem Crossem i Shehryarem Fazli, (drugim pisarzem, który w spotkaniu uczestniczył)

Mirza Waheed, Raul Battacharya

30

spostrzeżeniami dotyczącymi współczesnego świata muzułmańskiego, Pakistanu, przemocy i sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie, Shamsie wyjaśniała publiczności genezę powstania jej najnowszej książki. Offence, The Muslim Case wydana została w Kalkucie. Książka Shamsie to analiza ekstremistycznej postawy muzułmanów, uwarunkowań politycznych, religijnych i społecznych, w których ideologia się kształtuje. Pisarka dużo mówiła o obecnej sytuacji politycznej w Pakistanie. Liczba broni, która pojawia się na ulicach kraju przewyższa często liczbę mieszkańców miast. Polityka i przemoc dezorganizuje życie religijne i kulturalne. Łatwiej jest napisać książkę w języku angielskim, który używany jest przez mniejszą liczbę ludzi, aniżeli w urdu, którym posługują się m.in. ekstremiści. Zarówno Shamsie, jak i Shehryar Fazli uważają, że w XXI wieku w Pakistanie nie broń, a słowo pisane, jest drogą do przywrócenia równowagi w kraju. Bezpieczniej jest, według nich, walczyć przy pomocy książki, niż na ulicach miast. Kamila Shamsie pisze w języku angielskim. Dzięki temu nie jest ścigana przez poszczególne frakcje polityczne w Pakistanie, a jej książki docierają do szerszego grona czytelników na całym świecie.

SPOTKANIE Z AUTOREM

Wędrując zalanymi przez deszcz ścieżkami festiwalowego pola namiotowego, można było wstąpić do jednej z trzech kawiarenek na aromatyczną kawę, zatonąć w lawinie książek, potknąć się o długie kolejki oczekujących na spotkanie z pisarzami lub udać się na krótką wyprawę do świata czarnoksiężników i czarownic. Tak było na spotkaniu z Susan Fletcher i Sjónem, którzy opowiadali o swych najnowszych dziełach: Corrag, powieści opisującej masakrę klanu McDonald w szkockiej Glen Coe i nieszczęśliwe życie czarownicy, która pojawiła się w złym dla niej miejscu i czasie, oraz From the Mouth of the Whale. Ostatni tytuł to historia Jonasa Palmasona, islandzkiego naukowca, który kolekcjonując rośliny i przemierzając wybrzeże wyspy zostaje posądzony o uprawianie czarów i osądzony przez lokalny magistrat. Jak przystało na niezwykle otwarty, skłonny do rozmyślań i filozofowania umysł, Sjón przepięknie opowiadał o książce i Islandii. Pisarz zwrócił uwagę na utratę kontaktu człowieka z naturą. Według niego magia tkwi w każdym z nas. Nie trzeba biec przed siebie po to, aby zdobyć to, o czym się marzy. Wszystko mamy w zasięgu ręki, wokół nas. Magia Jonasa Palmasona nie jest rzeczą nadprzyrodzoną, ona jest w nas. Musimy tylko poczuć się częścią natury, świata sklasyfikowanego przez Linneusza, usłyszeć zew przyrody i zrozumieć otaczający nas świat. Na Islandii, po reformacji, to głównie mężczyźni byli posądzani o uprawianie czarnej magii. Tylko dwadzieścia cztery czarownice spalono na stosie w długiej i zawiłej historii wyspy. Czarnoksięstwo utożsamiano z siłą i polityką, dlatego przeważnie męska część populacji trafiała do więzień i została skazywana na śmierć. Po spotkaniu, którego Sjón został niekwestionowanym bohaterem, kilkadziesiąt osób stało w kolejce, aby poroz-

Kamila Shamsie

mawiać z pisarzem i powoli przenieść się z islandzkiego 1635 roku do roku 2011.

Podczas Festiwalu uczestniczący w nim ludzie znajdowali w różnych miejscach i porach dnia rzeźby pozostawione przez nieznanego autora. Przyczepiono do nich kartki, na których można było przeczytać: „To dla ludzi, którzy wnoszą wkład w rozwój bibliotek, festiwali literackich”. Jedna z takich rzeźb została nawet przesłana do Urzędu Miasta. Organizatorzy imprezy postanowili pozostawić je w miejscach, w których zostały znalezione, jako symbol książki, festiwalu i literatury. Widocznie nie bez powodu Edynburg w 2004 roku został uznany po raz pierwszy przez UNESCO za Miasto-Symbol Literatury. Wracając Charlotte Square można przejść obok ogromnego pomnika Waltera Scotta, domu Roberta Louisa Stevensona lub Charlesa Dickensa. Później odpocząć przy wiktoriańskiej rezydencji J.K. Rowling lub przejść przez ulicę, gdzie Inspektor Rebus Iana Rankina rozwikłał kolejną detektywistyczną zagadkę. Przy jednej z papierowych rzeźb znaleziono następujący wstęp do baśni: „Dawno, dawno temu była sobie książka. W książce było gniazdo. W gnieździe było jajko, a w jajku był smok. Smok opowiedział historię, która była zaczątkiem powstania Festiwalu Literackiego w Edynburgu”. Mieszkańcy stolicy Szkocji w to wierzą. Wierzą też, że kolejny Festiwal, w 2012 roku, będzie jeszcze ciekawszy i dostarczy wszystkim wielu pozytywnych wrażeń.

31

obok mężczyzny pilnującego stadka owiec. Może u niektórych te pierwsze nieśmiałe fascynacje przerodziły się szybko w głód wiedzy i doświadczeń. Choć pisarz każdego dnia przez wiele lat miał ten widok przed oczyma. i myślę. smutnej tonacji przedstawiał leśny strumień wśród drzew. że siedzę w słońcu na progu rozpadającej się drewnianej chatki u stóp górskiego masywu. Odbyta przez pisarza za sprawą żony podróż „do źródła” ma głębszy sens – jednocześnie Lewis uświadomił sobie. w niespokojną wędrówkę z miejsca do miejsca. że świat. jakby zaraz zza któregoś miał wyjrzeć elf albo leśny skrzat. znajdują się skarby czekające na odkrycie. Ja nie wiedziałam. Drugi – w barwach kiczowato jaskrawych. sprawiających wrażenie. choć cukierkowy. spomiędzy których prześwitywało zachmurzone niebo. że spaceruję wśród tych milczących drzew. co znane i oswojone. od frontu zalanego blaskiem słońca. Beyond the Shadowlands Fot. w ciepłej sadzawce swojej krainy cieni? Na pewno nie. sztucznie podkolorowanych ilustracji – to dolinka na tle majestatycznego górskiego grzbietu. oglądane wielokrotnie. Istnieje związek tego miejsca z tytułową cienistą doliną. wycofałby się zawczasu i schronił z powrotem. wyznaczanym na ogół przez kilka domów i ulic. czy miejsca te istnieją naprawdę. Czy gdyby wiedział. choćby miały nas rozczarować. i szukać ich w dorosłym życiu. Bo papierowy świat zawsze będzie tylko namiastką. co uświadomiła mu nagle odkryta miłość i równie nagła strata. by go poszukać – dopiero na prośbę ukochanej. niczym ślimak w skorupie. wpatrywałam się w te obrazy z zachwytem należnym największym dziełom sztuki.Obrazy inspirujące i wyjścia ze świata cieni Każdemu z nas zapewne przychodzą czasem na myśl obrazy z dzieciństwa. nie był światem prawdziwym. Te dwa widoki stały się dla mnie ucieleśnieniem wszystkiego. wypełnionym tykaniem zegara i skrzypieniem wysłużonej posadzki mieszkaniu mojej babci wisiały – i wiszą do dzisiejszego dnia – dwa duże obrazy. kiedy indziej zaś taka wędrówka do źródeł jest w pełni świadoma. że poza granicami tego. Jako istota o jeszcze nie wykształconym artystycznym dobrym smaku. podziwiając wiszący na ścianie egzotyczny widoczek karawany na pustyni lub afrykańskiej sawanny. pozbawiony problemów i cierpienia. w jakim żył do tej pory. że dziś. Joy Gresham. wryły się trwale w pamięć i obudziły pierwsze marzenia o świecie innym niż ten. Anna Maślanka W przykurzonym. z krzykliwym błękitem nieba rodem ze starych. Żył w świecie cieni. zaczyna sobie uświadamiać. Warto więc wracać do swoich dziecięcych wizji. i wyobrażałam sobie. które. i spędzałam dłu- Czasem ktoś nosi te obrazy w pamięci. Richard Attenborough) – znanym pisarzem C. jak wielkie cierpienie przyniesie mu miłość do Joy. Jeden. zacisznym. nazywaną powszechnie „żyłką podróżnika”? SUBIEKTYWNY PUNKT WIDZENIA gie godziny analizując ich najdrobniejsze szczegóły. co mnie w życiu czeka. Widzieć rzeczy takimi. w swoich wędrówkach takich właśnie miejsc poszukuję. Spełnieniem okazało się dla nich odnalezienie miejsca przedstawionego na obrazku wiszącym „od zawsze” w gabinecie Lewisa. Allan Stephenson ☞ 32 . choć może nie do końca świadomie.S. nie do końca sobie to uświadamiając. Pozostające w swym małym światku. gdzie szukać miejsc odmalowanych na tych dwóch pamiętnych obrazach. nie przyszło mu do głowy. i towarzyszą mu one jak milczący towarzysze podróży. i nie byłam nawet pewna. co zobaczę. jakie są naprawdę. Marzyłam. autorem czytanych z zapałem przez kilka już pokoleń Opowieści z Narnii. i jego żoną. utrzymany w szarej. tak jak wiszący na ścianie widoczek był zaledwie odbiciem prawdziwego krajobrazu angielskiej prowincji. Lewisem. razem z nią. że świat jest szeroki. w obliczu jej nieuleczalnej choroby wyruszył na wyprawę do legendarnego miejsca. który znamy na co dzień. z boku zaś tonącego w cieniu. Inaczej było z bohaterami filmu Cienista dolina (reż. do obrazów jawiących się młodym oczętom jako arcydzieła. dziecko.

w Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach Tony’ego Judta ☞ Żongler na Murze Berlińskim. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach. którymi zarządzają. tymczasem okazuje się. wojny w mniej i bardziej odległych rejonach świata. przetasowania polityczne. tracą panowanie nad państwami. że społeczeństwo. Trudno jednoznacznie określić. Yann Forget. zmarły nieco ponad rok temu brytyjski historyk. jest kruche i obfituje w problemy. Pisząc z perspektywy obywatela zachodnioeuropejskiego i amerykańskiego dostrzegł. Bezpieczeństwo ekonomiczne przestało być postrzegane za pewnik w Europie Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych. Przez ostatnie trzy dekady wierzono w wolny rynek i ograniczoną rolę państwa. Wikimedia Commons 33 . że ludzie boją się niekontrolowanego tempa zmian. co gorsza. utraty kontroli nad ich życiem i że. także ludzie sprawujący władzę. 16 listopada 1989 Fot. napisał Tony Judt. Zdaniem autora ludzie boją się też nieprzewidywalności. O Źle ma się kraj. jakie konkretnie konsekwencje będą miały zachodzące zmiany klimatyczne.Światło Kamila Kunda na końcu tunelu „Wkroczyliśmy w wiek lęku”. wyrosłe na fundamentach tej wiary. napływ imigrantów do naszych krajów.

Okoliczności zaś ule.w USA przepaść między biednymi a bogatymi jest niemal nim przywiązaniu do okoliczności. Czujność uśpiło trzydzieści lat dobrobytu powojennego. Większość zdaje się pragnąć. zamieszki wybuchające co jakiś czas w krajach europejskich nie pozwalają odwrócić wzroku od palącej potrzeby poprawy sytuacji. „Mieszkańcy Ameryki Północnej i zachodniej Europy naiwMimo iż Judt urodził się w Wielkiej Brytanii. Dlatego cofnął się do historii dwudziestowiecznej. Fakty podane czarno na białym. Miliony ludzi skupiły swą uwagę na gromadzeniu dóbr i korzystaniu z wolności. w jakiej się znajdują. Czas. nawet jeśli nie wyrażamy naszych obaw na głos. że „społeczeństwo jest spółką wiążącą nie tylko żyjących. opisując rozwój społeczeństw po obu stronach Atlantyku Mural w nowojorskim Brooklynie i osiągnięcia kilku poprzednich pokoFot. Kamila Kunda leń.tego poglądu. Przyznaje.Tymczasem rzeczywistość stanowi dowód niesłuszności deli europejskich z amerykańskim oraz postaw obywa. Do dziś echo tych słów z 1987 roku słychać w postanowieniach wielu polityków. w którym Margaret Thatcher stwierdziła. że nie ma czegoś takiego jak społeczeństwo. Od trzydziestu lat stopniowo powiększa się przepaść między zamożnymi a biednymi. Według autora społeczeństwa zachodnie pogrążyły się coraz głębiej w nierówności jeśli chodzi o możliwości życiowe i dostęp do dóbr. wszyscy potrzebujemy silnych rządów i zaufania do władzy. podatków progresywnych. Judt pisał: gają zmianom. lecz także w zbyt. rytur i zasiłków dla bezrobotnych. a Ronald Reagan zawtórował jej po drugiej stronie Atlantyku. liberalizmem i postępem ekonomicznym”. tak. za. podejrzliwie podchodząc do jakichkolwiek idei proponujących zwiększenie roli państwa w kształtowaniu naszego życia. a ich obywateli coraz bardziej dotyka otaczająca rzeczywistość. by otrząsnąć się z samozadowolenia telskich na obu kontynentach. by pozostawiono ich w spokoju i pozwolono robić swoje. pokazując jasno. na stan obecny pracowały pokolenia obywateli dalekiej od stabilności i że z roku na rok jest gorzej. którą napisał cierpiąc udało się do końca zlikwidować podstaw państwa opie. iż wisimy I uwierają. zaś pragnienie dążenia do osobistego dobrobytu stało się cnotą. iż wszyscy żyjemy w sytuacji w próżni. wyjaśniając przyczyny.Struktury społeczeństw państw zachodnich zaczęły się sypać mniej więcej w tym okresie. A jednak. POZA FIKCJĄ Tony Judt podkreślał myśl Edmunda Burke’a. skromnych eme. a nie przed nami. wiary. prawem.po obu stronach Atlantyku”. społeczeństwo – jak twierdził Judt – „uwięzione w złudze. że podejmuje ona decyzje. tak jak my pracujemy na przyszłość żyjących lepiej. jak sobie tego kuńczego w Wielkiej Brytanii – tam nadal obywatele mają życzył: jako „wyzwanie rzucone konwencjonalnej mądrości dostęp do bezpłatnej opieki medycznej. wiele lat spę.ności społecznej. iż pominaniu o wydarzeniach z przeszłości. że Thatcher nie i potraktować ostatnią książkę Judta. przestępczości odnosiły sukces lub ponosiły klęskę. w których pewne idee taka sama jak w Chinach). Podobnie jak planowania. mówił o „dwóch straconych dekadach” w kontekście krajów zachodnich. Ataki terrorystyczne od Nowego Jorku po Madryt. dotyczące mobilpo nas. nierówności przychodów (choćby ten. książce bardzo wiele uwagi poświęcił porównaniom mo.i innych problemach społecznych stanowią bardzo przygnębiający obraz społeczeństw rozwiniętych. na co nie może w takim stopniu liczyć społeczeństwo Stanów Zjednoczonych. tak i Judt ków na cele publiczne i utrzymania pewnych usług w rę- ☞ 34 . dla których obecnie znajdują się one w sytuacji. lecz także żyjących i zmarłych oraz tych. którzy mają się narodzić”. będącego wynikiem rozsądnego niach dobrobytu i świetlanej przyszłości”. że istnieje konieczny związek między demodził wykładając na uczelniach amerykańskich i w swojej kracją.na postępujące stwardnienie zanikowe.nie zakładają. który twierdził. wyznawaną przez większość obywateli Zachodu. Problem leży w spychaniu historii na margines. stanem zdrowia.rozwoju gospodarczego. których rezultaty będą w naszym interesie i interesie ogółu. wysokich wydatkrytycy wypowiadający się o sytuacji w Japonii. Nigdy nie jest bowiem tak.

gdy mamy do czynienia z bezrobociem na dużą skalę. czego pragniemy jako społeczeństwo i jak nasze potrzeby mają być realizowane. Powojenny boom zmierzał ku końcowi. prowokować. ubiegłego wieku twierdzili. skupionych na dbaniu o własne potrzeby i pragnienia. co powinno uczynić państwo. by skłonić szczególnie młodych ludzi do myślenia. Przestano ufać elitom rządzącym i choć pierwsze próby zerwania z powojennym konsensusem w USA. zaś państwo ma pomagać obywatelom w osiągnięciu tego celu. argumentując tym. na czym nam naprawdę zależy. Jak każde dzieło. Zagrożeniem dla naszej politycznej stabilności i struktury społecznej jest. W rozmowie zaś blokuje nas sceptycyzm polityczny i cynizm. W tych powojennych latach mało kto wierzył w magię rynku – zarówno w Europie jak i w USA sądzono. wśród nich Friedrich von Hayek i Ludwig von Mises. fundamenty państw opiekuńczych zaczęły się sypać. w którym nazizm może odnieść sukces. polega na czymś szerszym. że celem życiowym może być bogacenie się.kach państwa. także i to należy potraktować nieco krytycznie. że takie postawy sprzyjają spadkowi zainteresowania polityką państwa i apatią młodych pokoleń. iż ludzie sprawujący władzę oraz wyborcy pragną tego samego. którzy nie są w stanie zapewnić sobie sami bytu. aby ludzie mogli godnie żyć. Poglądy Austriaków zyskały popularność dopiero pięćdziesiąt lat później. Judt w swej negatywnej ocenie ostatnich dwóch dekad zdawał się nie zauważać poprawy. widmo wojny oddalało się. zaczęto coraz krytyczniej patrzeć na ingerencję państwa w gospodarkę.. POZA FIKCJĄ Zdaniem Judta jeszcze w latach 70. że wartości wszystkiego na tym świecie szukali oni jedynie w odpowiedzi na pytanie: ile to przynosi pieniędzy?”. a nie rynek. i które – jak obserwujemy – rozprzestrzeniło się w krajach Europy Wschodniej. Francji i w Wielkiej Brytanii nie powiodły się. Amerykanów cechowała wówczas podejrzliwość wobec komunistów i lęk przed demagogią. na pytaniu. Ludziom żyło się coraz lepiej. Judt przywołał myśli Williama Beveridge’a. naszą zgodą na prywatyzowanie usług publicznych i publicznej przestrzeni. Tony Judt przywołał to spostrzeżenie. jaka nastąpiła w krajach zachodnich w kwestii praw mniejszości seksualnych i generalnie praw człowieka. Istotna jest zmiana sposobu naszego myślenia i wiary.. widzimy. zdaniem autora. na którą cierpią miliony obywateli po obu stronach Atlantyku. musimy nauczyć się mówić o naszych celach i potrzebach. Kilkadziesiąt lat później nastawienie obywateli na obu kontynentach zmieniło się diametralnie. opiekę medyczną i inne usługi. kluczeni z zarządzania naszymi wspólnymi sprawami. będąca efektem coraz szybszego tempa zmian technologicznych. Grupa myślicieli austriackich. Brak zainteresowania światem szerszym niż nasze podwórko ma jednak katastrofalne skutki: „(. Musimy. Teorie austriackich ekonomistów wypłynęły na światło dzienne i zyskały poklask.) jeśli czujemy się wy- Źle ma się kraj została napisana. że zwiększona rola państwa tworzy podstawy mentalności społeczeństwa. a nie środki. a nie tylko przyglądać się im biernie. Zdziwiło mnie. W latach powojennych pozycja kobiet. została na kilkadziesiąt lat zapomniana. Nie powinno nas później dziwić. odgradzaniem się uprzywilejowanych warstw społeczeństwa w osiedlach strzeżonych. iż ci. Autor lamentował nad utratą szacunku dla dóbr publicznych. Zapewnienie opieki społecznej na poziomie. Zdaniem Judta najpierw powinniśmy wzbudzić w sobie gniew i sprzeciw wobec panujących warunków. które dziś zdaje się być bardziej słuszne niż kiedykolwiek. że musimy zdecydować. że nikt nie chce nas słuchać”. surowy pogląd wygłaszany dość powszechnie. w jakich warunkach życie ludzi jako ogółu ma sens. by o nich mówić. Miał przez to na myśli. Należałoby się jednak przyjrzeć uważniej teoriom Isaiaha Berlina z 1958 roku odnośnie wolności pozytywnej – dążeniom do praw. Aby jednak przestać tak myśleć. XX wieku wyśmiano by idee głoszące. mogących zostać zagwarantowanymi tylko przez państwo (prawo do zgromadzeń czy reprezentacji) i wolności negatywnej – prawem do braku ingerencji władz w życie prywatne i zapytać się uczciwie. angielskiego reformatora z przełomu XIX i XX wieku: „Prawdziwa kwestia. że to państwo powinno ustalać cele publiczne i regulować życie gospodarcze. za to rosła nieufność wobec rządu centralnego. z socjalizmu wskakujących prosto w kapitalizm. zdaniem Judta. imigrantów czy gejów była zdecydowanie niższa niż jest obecnie. chronicznej chorobie naszych czasów. osób myślących w ten sposób jest sporo. nie wystarczy”. Zaraz po wojnie od Skandynawii poprzez kraje Beneluksu po Włochy Europejczyków łączyła wiara w inwestycje publiczne i aktywną rolę państwa w kształtowaniu dobrobytu społecznego. z czasem tracimy ochotę. Tymczasem już Alexis de Tocqueville w pierwszej połowie XVIII wieku mówił: „W miarę jak drążymy głębiej w narodowym charakterze Amerykanów. musimy na nowo stworzyć dyskurs publiczny skierowany na cele. są odpowiedzialni za swój los – a w czasach. którzy już w latach 30. 35 . w naszą siłę. poniżej którego ludzie nie spadną. wzrastało bezrobocie. że nie wspomniał w ogóle o konsumpcjonizmie. dla Beveridge’a i nas wszystkich. zacząć zadawać sobie pytanie. edukację. brak wiary i zaufania w nas samych. które jawi się nam jako norma.

jaki toczy nasze społeczeństwa. jednostki będą musiały zdobyć się na pewne wyrzeczenia. byśmy zweryfikowali wagę wydajności ekonomicznej i rozwoju gospodarczego. Autor wierzył jednak w to. W ostatnim wywiadzie przed śmiercią.] obecnie tak idealistycznie. Wikimedia Commons ☞ Dla naszych Czytelników mamy dwa egzemplarze książki Tony’ego Judta Źle ma się kraj. Nie jesteśmy skazani na „wieczne błądzenie między dysfunkcyjnym wolnym rynkiem a osławioną grozą socjalizmu”. że wiarygodność danego systemu politycznego zależy przede wszystkim od stabilności. iż warto przyjrzeć się Wschodowi: Singapurowi. by potwierdzały Rozwiązaniem jest. wraz z podanymi symptomami i przyczynami oraz receptą na poprawę. 2011. mogących je podważyć. Trudno jednak za potknięcia i brak starannego sprawdzenia pewnych informacji winić okoliczności. żeby nierówność społeczna się zmniejszyła. w której sami. a w treści odpowiedź na pytanie: W którym roku zmarł Tony Judt? a) 2009 b) 2010 c) 2011 Termin nadsyłania odpowiedzi mija 10 grudnia 2011 roku. wręcz przeciwnie. Tony Judt. że gdyby napisał ją według sprawdzonej metody. że czuje się częścią społeczeństwa. że młodzi ludzie. Judt nie twierdził. mówi niemało o degradacji życia publicznego”. mając do użytku historię. Testament człowieka wrażliwego. w jakich książka powstała – to praca nie tyle napisana. zwiększyłoby się bowiem wówczas bezpieczeństwo.pl. że niemal wszyscy woleliby. Chętnych do otrzymania książki prosimy. na własne życzenie. POZA FIKCJĄ Księgarnia w Atenach po zamieszkach w grudniu 2008 roku Fot. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach. a nie rozchwiane państwo demokratyczne”. jakiego Judt udzielił brytyjskiemu miesięcznikowi „Prospect” przyznał. bezbłędnie przetłumaczone na język polski. ale wnioskuję. Bolało go. Niezwykle elokwentne dzieło. Kluczowe jest bowiem stawianie właściwych pytań. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach. Czas najwyższy. Teraz na nas spoczywa zadanie znalezienia na nie odpowiedzi. Nie pociągnął myśli dalej. iż musimy uczyć się tworzyć lepszy świat. podając w tytule e-maila „Tony Judt”. nie ucieleśnia nawet doskonałej przeszłości. że brzmi on [ów truizm – red. jego tezy i zapewne celowe pomijanie milczeniem pewnych faktów. Sam autor uważał. Tymczasem czytelnik dostaje do ręki diagnozę wirusa. rezygnację z przywilejów i powściągliwość swego apetytu. by wysłali e-mail pod adres: redakcja@archipelag-magazyn. która „nie ucieleśnia doskonałej przyszłości. książka przybrałaby inny kształt i metodologia byłaby bardziej konsekwentna. Wydawnictwo Czarne. Judt był zdania. znakomicie napisane. każąc nam kwestionować utarte schematy myślowe. nie widać byłoby być może tak wyraźnie energii i gorącego nawoływania do zmian. „Fakt. a już na pewno rzucających na nie nowe światło. Konkurs! 36 . czułego na niedolę i nierówność. których powiadomimy o wygranej drogą e-mailową. że poradziłby. Trzeba jednak przyzwyczaić się do myśli. a więcej uwagi poświęcili kwestiom etycznym i szeroko rozumianym celom społecznym. tłumaczenie: Paweł Lipszyc. a te Judt postawił. że pogodzenie celów społecznych i jednostkowych przychodzi łatwo. stanowią najlepszy punkt wyjścia z możliwych. porządku i poczucia bezpieczeństwa. że obecnie coraz mniej osób w krajach zachodnich może z głębokim przekonaniem powiedzieć. się znaleźliśmy. że „większość obywateli wybierze stabilny reżim autorytarny. co jest w moich oczach jest wielką siłą – straciłaby entuzjazm. dobranych przez autora tak. ufundowanych przez wydawnictwo Czarne. że aby poprawić sytuację całego społeczeństwa. Choć jego zalecenia odnośnie poprawy sytuacji są nieco powierzchowne. Mimo to pozostaje najlepszym z obecnie dostępnych nam rozwiązań”. a podyktowana. że nie wszystko jest w jego ostatnim dziele uporządkowane i gdyby tylko miał władzę w rękach i był w stanie pozwolić sobie na właściwy research. pohamować swój egoizm. według Judta. książka straciłaby to. Wśród autorów poprawnych odpowiedzi wylosujemy zwycięzców. Drażni czasem wybiórczość przykładów. skierowanie się ku socjaldemokracji. Chinom i Malezji.Tony Judt napisał książkę pełną pasji i złości na sytuację. Z tego względu wierzył on. w głębi serca pragną czynić coś pożytecznego. Źle ma się kraj. zamiast polegać tylko na marzeniach o wyimaginowanej przyszłości. a także wierzył. Judt wierzył mocno.

dla której wiele z azjatyckiej egzotyki jest codziennością. Powieściowa relacja Gody. Poznaje podającego się za Tybetańczyka Cao Yonga.. co w swojej autobiograficznej książce przedstawia Aya Goda. Opresyjne Chiny przeciwstawione zostały Tybetowi. Tao tchnie miłością do wolności. Cao i Goda. tych odległych od Pekinu. Podróż rozklekotaną ciężarówką w strachu przed bandytami i głodową śmiercią na pustkowiu. A przy tym to po prostu niezwykle wciągająca opowieść. Przekonania malarza również nie stanowią dla nikogo tajemnicy. a rządzi natomiast chęć przetrwania w trudnych warunkach. wzmaganą trudną sytuacją i kolaboracją z chińską władzą. kulisy protestów i manifestacji stanowią jednak tylko niewielki wycinek tego. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Zbiegowska podróż z malarzem-bojownikiem Joanna Wonko-Jędryszek Chiny w okresie rządów Mao oraz w czasach rewolucji kulturalnej to temat dla wielu zachodnich czytelników fascynujący i wciąż pozostawiający wiele do odkrycia. Studentka dotrzymuje obietnicy. 37 . Szybko jednak okazuje się. Nawet himalajskie powietrze. tym ciekawszą. postanawiają pobrać się. że przedstawioną oczami Japonki – osoby spoza zachodniego kręgu kultury. a ich tematyka prowokuje antypolityczne demonstracje. gdzie władza nie jest tak silna. duchową ojczyznę Yonga. której zadedykował większość swojej twórczości. Yong kilka lat życia poświęcił na pracę nauczyciela na tamtejszym uniwersytecie oraz poznawanie tajników sztuki i kultury Tybetu. najpierw do Tybetu. 2011 dodatkowy aspekt kulturalny staje się w trakcie czytania wymowny. a wreszcie spojrzenie na Tybet. Goda trafnie dobiera słowa malując przed czytelnikiem bogaty obraz obu krajów. To także obraz Chin pod koniec burzliwych lat 80. Tao to bowiem przede wszystkim historia charyzmatycznego artysty. nie traci obiektywnego dystansu. pisarka unika zbyt emocjonalnych ocen. opisywani jako „wschodnioazjatyccy Cassady i Kerouac”. Dzięki temu Tao pozostaje rzetelnym portretem krajów i ludzi. później w głąb kraju. aborcja dokonywana niczym wyrwanie zęba czy tajemniczy i pozornie brutalny pochówek przez powietrze to tylko kilka wątków. ma w sobie wolność. by umożliwić Yongowi wyjazd z kraju. a przede wszystkim Tybetańczycy zostali przedstawieni idealistycznie – jak większość społeczeństw borykają się z przestępczością. a mimo to Chiny jako kraj nie przestają jej zadziwiać. której pobyt w Chinach stał się nielegalny. młodego artystę zainspirowanego sztuką Tybetu. a także niełatwe dzieciństwo i młodość w komunistycznych Chinach składają się na intrygującą mieszankę. bogactwem i historyczną spuścizną tego kraju.Książki wydane w polsce Aya Goda – Tao Tłumaczenie: Tomasz Bieroń Wydawnictwo Zysk i S-ka. Jego poszukiwania istoty sztuki i duchowej prawdy. odważnie wyrażający swoje ideały. choć początkowo przysparza nieprzyzwyczajonym obcokrajowcom problemów w postaci choroby wysokościowej. od której ciężko jest się oderwać. daje mieszkańcom możliwość pielęgnowania wewnętrznej wolności. która połączyła te dwie artystyczne dusze. Jego prace znacznie odbiegają od przyjętych wzorców. Tak zaczyna się ich awanturnicza ucieczka. sytuacji politycznej oraz więzi. przez który jednak Yong popada w polityczną niełaskę. Tybetu. Nie znaczy to jednak. który choć okupowany. który przez tematykę swoich prac oraz podejście do władzy zmuszony został ukrywać się przed represjami. Szybko tworzy się między nimi głęboka więź i Goda obiecuje wrócić za rok do Chin na wystawę prac Yonga. lecz także historie ludzi. Wędrówka Ayi i Yonga to nie tylko pasjonująca opowieść przygodowa. Ten Studiująca malarstwo Aya Goda spędza w Chinach kolejną przerwę semestralną. wnikliwe spojrzenie na różne aspekty kultury. wystawa odnosi sukces. a w końcu uciec z kraju. Cao Yonga. zachęcając do głębszych przemyśleń. jako że Yong to wolny duch. że przekroczenie chińskiej granicy nie będzie łatwe. a także sztuki. że Tybet. choć siłą rzeczy pisana z perspektywy osoby bezpośrednio zaangażowanej w działalność opozycyjną. przybliżające czytelnikowi chińską i tybetańską rzeczywistość. które opisuje ta fascynująca książka. Poznawanie kolejnych sylwetek osób związanych z opozycją. ale i sytuację Gody. Taka sytuacja ma także miejsce w samych Chinach. a policja ściga ich nie tylko ze względu na twórczość Yonga.

Sama strukpolitycznie i ostro sprzeciwiającym tura powieści również wymyka się się niemal wszystkiemu. 2011 KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI rzenia. w nowym koledze ze szkoły. Sposób przedakceptacją. jako że ratorem pozostaje Jarle zbliżający się do trzydziestki. To także moment zwrotny Czym więc przyciąga Człowiek. kiedy miał a Jarle postrzega kolegę bardziej jak siedemnaście lat i był zbuntowanym zjawisko. co większość schematom. który pokochał Yngvego Tore Yngvego różni się od tego. Choć czy. 38 .znają instytucje. świadomym nastolatka płci męskiej. pogodzić wszystkie aspekty swojego życia. a Jarle popada w coraz większe tarapaty. stwa. Ma także kochającą dziewczynę. Helgem.są to także ludzie interesujący się losem swojego kraju nak wydają się wzajemnie wykluczać. analiz i komentarzy osoby z większym doświadczeniem. na które Tore Renberg stopniowo przełomowy.i świata. ale i inspiraprzeciętnych realizacji tego motywu. przeciw którym się buntują. z rozbitej rodziny. miłość ta wyw niedaleką przeszłość.moru i interesująca fabuła bez trudu powinny trafić do tając nietrudno jest się zaangażować w opisywane wyda. Posiadają sporą wiedzę polityczną i społeczną. pozbawioną jednakże protekcjotorem. trafnie analizującą wiele z problemów wypełnionej używkami. Książka nie dotyczy także homoseksualizmu – uczucie do Bohater powieści Człowiek. jeszcze większym okresie mogą dać się porwać wsporadykałem. życie Jarlego płynie ustalonym i emocji młodych ludzi. przedstawione z punktu widzenia siedemnastolatka. Joanna Wonko-Jędryszek Tore Renberg – Człowiek. ironiczne poczucie hupatrzący na minione wydarzenia z dystansem. że zakochał się stawienia bohaterów także pozostaje wartością książki. w Norwegii. a także zwiastujący nadejo Jarlem. a globalne ciera do momentu. zaprasza czytelnika w podróż nie ma miejsca na seks. pełen zmian w sytuacji odpowiada w kolejnych tomach cyklu światowej. Brnąc w kłam. Tu Renberga.ją się przeciwko zastanej rzeczywistości. pełno w nich subtelnych odwołań. pragnąc samej przyjemności bycia buntownikiem i oryginałem. Poza pragnieniem pocałunku. patrzącym na przeszłość z nostalgia. mnieniom. o dojrzewaniu i problemach nastolatków. w przecigo finału. co zamiast poczucia niedowieństwie do ojca. nierzadko dla wami. kiedy cała sytuacja wymyka mu się problemy nie są im obce. który pokochał Yngvego Tłumaczenie: Katarzyna Tunkiel Wydawnictwo Akcent. z którą tworzy „pierwszy poważny związek”. Oczywiście słuchają „buntowniczej” muzyki. niż rok starszego od siebie wokalistą punkowej kapeli. jednak Czło. zaskakuje.Szukając swojego miejsca w latach 90. Wspomina podaje się być całkowicie platoniczna.do grona osób przed dwudziestym rokiem życia. turalnego. które jed. aż z pewną zgrozą. która proZarys fabularny może wydawać się wtórną historią wadzi ich do poszerzania wiedzy i osobistego rozwoju. Pasje do gatunku. pozostawiając wiele pyWczesny rok 1990 rysuje się jako czas tań. ście nowej ery – epoki komputeryzacji i internetu. trafne spostrzeżenia Renberga. Zakochanie kieruje się swoimi pra. Mimo to potencjalnych odbiorców nie warto zawężać nie jest to typowa opowieść o młodym chłopaku – nar. dla młodzieży natomiast Człowiek… może stać Pomimo upodobania do kontrowersji i codzienności się książką ważną. ale i zdroworozsądkową krytyką. którym Jarle darzy Katrinę. do momentu.czytelników w każdym wieku. który boryka się sytu wnosi jednak powiew świeżości z problemem alkoholowym. nastolatek do. Czytelnicy przeżywający i przekonania dzieli z najlepszym przyswoje nastoletnie lata w opisywanym jacielem. chłopak uświadamia sobie. czątek lat 90. Jarle ma dobry konKsiążka pozbawiona jest klarowanetakt z rozwiedzioną matką. chodzą do kina i nie odrzucają życia kulspod kontroli. który pokochał Yngvego wybija się znacznie spośród ści odnaleźć nie tylko bliskie mu refleksje. Przede wszystkim cję. ale i szybką nalnego tonu i daleką od moralizatorstwa. w całkowicie odmiennym bo choć nastolatki u Renberga klną wulgarnie i buntuod siebie Yngvem.Tym samym nastoletni czytelnik może na kartach powiewiek. czy nawet pożądanie. Jarle Klepp. półprawdy i emocjonalny mętlik. który w świecie dużo bardziej kameralpokochał Yngvego? Powieść ta stanym – w życiu dorastającego chłopaka nowi uniwersalny bildungsroman. rozwiązanie natomiast ludzi w jego otoczeniu aprobowała. Ich bunt ma więc twórczą postać.

Bez ogródek pisał. które stoją na drodze do sukcesu. jest chyba oczywiste: „…wszyscy co do jednego muszą umrzeć”. że „los Meksykanów. W ich świetle był on pozytywną siłą.. bo nie pozwalają na to ich naturalne predyspozycje.A. Porywano im kobiety. Czy to będzie istota ludzka. o „dzikusach” już nie wspominając. Czy zbrodnia Holokaustu była czymś unikalnym w historii Europy i świata? Tak właśnie często próbuje się ją przedstawiać: jako aberrację w dziejach narodu wielkich poetów i myślicieli. Mężczyzna o nazwisku Carrots zasłynął z tego. szwedzki historyk i dziennikarz. najbardziej poczytny filozof doby wiktoriańskiego imperializmu. Politische Geographie (1897). Warszawa 2009. cal po calu. 39 . którzy stali się tych ludów symbolem. w związku z tym. oczywiście wedle miary „wieku węgla i pary”. Tubylców nie należało traktować jak ludzi. czyli brute beast Herbert Spencer. rializmu. nie można ucywilizować. Szczególnie przerażające są opisy eksterminacji rdzennej ludności Tasmanii: „Najbardziej znanym spośród wyniszczonych ludów byli Tasmańczycy. nota bene wybitnego dziewiętnastowiecznego biologa. sprzyjały rodzące się właśnie idee naukowego rasizmu. A może było zupełnie inaczej? Sven Lindqvist. to nie przysłużymy się zwierzęciu obcinając go Rasowa krucjata stopniowo. które i tak przez obiektywną logikę dziejów były skazane na śmierć. Tak. ni więcej – że ludy na wyższym stopniu rozwoju cywilizacyjnego. że po zamordowaniu Tasmańczyka zmusił jego żonę do noszenia zawieszonej na szyi głowy męża. rzucano ich ciała psom na pożarcie lub żywcem smażono. napisał: „Siły realizujące wszechogarniającą koncepcję całkowitego szczęścia nie biorą pod uwagę cierpienia.„przestrzeni życiowej” (Lenbensraum) – są nieuchron- Przekonaniu. Peruwiańczyków. której ce. był antropolog Friedrich Ratzel. pisząc o tym. stawało się więc niemal koniecznym aktem miłosierdzia. Zrobił to w swojej pracy ludu i tak stojącego na skraju zagłady”. w historyczno-podróżniczym reportażu Wytępić całe to bydło stawia kontrowersyjną tezę.wszyscy co do jednego muszą umrzeć” Robert Jurszo Sven Lindqvist – Wytępić całe to bydło Tłumacznie: Milena Haykowska Wydawnictwo W. a nawet niszczyć te mniej cywilizowane. że ludy nieMyśli tego rodzaju leżały u podstaw brytyjskiego impe. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Recenzja miesiąca — sierpień 2011 lem miało być niesienie postępu cywilizacyjnego wszystkim ludom. Co to miało znaczyć. (…) Zbiegłym z więzień przestępcom (…) dano wolną rękę w polowaniu na kangury i na tubylców. że ludobójstwo jest nieuniknionym elementem postępu. oni byli brutes lub brute beasts”..„. „Dziki”.. które realizowały imperialną „misję cywilizacyjną” w Afryce i w innych miejscach świata. że prawzorzec Holokaustu zaistniał już wcześniej i to tam. A Fragment (1850) – pełnej zresztą postawionych na wyrost i niedostatecznie udokumentowanych tez – że ras niższych.B. jakie niesie ze sobą podporządkowanie. gdzie raczej nie spodziewalibyśmy się go znaleźć: w kolonialnej historii Imperium Brytyjskiego. czy zwierzę (brute) – przeszkoda musi zostać usunięta”. Równie nieludzkie jest przedłużanie sztucznymi metodami walki ze śmiercią dzikiego Pierwszym Niemcem. który skazał Żydów na śmierć. Lindqvist opisuje całą plejadę ponurych person. których orędownikiem był Brytyjczyk Robert Knox. student i asystent Georgesa Cuviera. i usuwają (exterminate) te sfery życia. Oznaczało to – ni mniej. Antropolog argumentował w swojej książce The Races of Men. które nazywał „ciemnoskórymi”. Niszczenie tych. Współczesny Spencerowi niemiecki myśliciel Eduard von Hartmann pisał w cieszącym się popularnością w Imperium dziele: „Jeśli musimy obciąć psu ogon. mogły supremować. Chilijczyków jest (…) przypieczętowany”.posiadające własnej państwowości – i. jakby to potworne zdarzenie nie miało powiązania z ideami i praktykami już wcześniej obecnymi w kulturze niemieckiej i europejskiej. Racjonalnym i całkowicie uzasadnionym.

Olbrzymie obszary zamieszkane przez Słowian miały stać się polami uprawnymi Rzeszy. wedle nazistów. bo w ten sposób skrycie dążyli do zapanowania nad światem. że dla niego miała to być wojna kolonialna”. Można się oczywiście nie zgadzać z niektórymi tezami Lindqvista albo uważać jego wizję nazistowskiego ludobójstwa za niekompletną. że Wytępić całe to bydło jest fascynującą książką. Bez świadomości tego elementu nazistowskiej ideologii nie można w pełni zrozumieć praktyki politycznej III Rzeszy. że rdzeniem dziejów jest walka ras niższych z wyższymi. przemysłową realizacją eksterminacji. Ale to w gruncie rzeczy drobny zgrzyt. która nie mogła sobie rościć prawa do życia. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Konkurs na recenzję Jeśli lubisz pisać recenzje. którym zagrażały pragnące je zniszczyć niższe rasy. Unicestwienie przedstawicieli tych niższych ras (nieważne. należało unicestwić nie – albo: nie tylko – dlatego. Zapraszamy! 40 . Redakcja wybierze teksty. którą Niemcy rozpętały w 1939 roku. Pozostaje zadać niepokojące pytanie: jakie przyszłe okropieństwa śpią w naszych współczesnych instytucjach politycznych? Tekst został pierwotnie opublikowany na stronie www.Czy ekstremalną nienawiść. Wtapiali się w struktury innych państw. niż do innych nacji – da się wyjaśnić po prostu przez pryzmat mającej kolonialny rodowód idei „przestrzeni życiowej”? Nie sądzę.publica. podczas pracy nad opus magnum swojego życia. są w mało czytelny sposób połączone z całością książki i ich eliminacja de facto by jej nie zaszkodziła. że udział Żydów w narodowej kulturze Niemiec jest zbyt dominujący. przesiąkł przekonaniem. nie należy interpretować tylko jako nazistowskiej wersji kolonializmu: krucjaty przeciwko rasom. nowy cykliczny konkurs w „Archipelagu” jest stworzony właśnie dla Ciebie! Serdecznie zapraszamy naszych czytelników do udziału. o tyle te fragmenty. najprawdopodobniej pod wpływem takich rasistowskich pism. Ale czy ta analogia z wojną kolonialną jest wyczerpująca. Skrajni nacjonaliści niemieccy stale przecież podkreślali. Żydzi egzystowali jako naród bez własnego państwa (…). Hitler otrzymał tę książkę w 1924 roku. które i tak skazane są na unicestwienie. O ile te jej części. Do rasy. w którym streszcza się sens tej książki: „Auschwitz był nowoczesną.pl. Kwestię zagłady Żydów przez nazistowskich Niemców widzi on bowiem następująco: „Zgodnie z doktryną przestrzeni życiowej. W zasadzie ma ona tylko jedną istotną wadę. Już wtedy – wskazuje Lindqvist – podzielił świat pomiędzy Niemcy i Wielką Brytanię. a oni sami – zanalfabetyzowanymi niewolnikami swoich nowych teutońskich panów. której zamysł od dawna już drzemał wśród europejskich władców świata”. które zostaną zamieszczone w piśmie oraz wyłoni najlepszą. że jako nieposiadający państwowości nie mieli oni prawa do życia. jak ich nazywano: Tasmańczykami. że nie mieli państwowości. jeśli chodzi o sposób. jaką naziści żywili do Żydów – daleko większą. w której jedyną drogą do zwycięstwa tych drugich może być zniewolenie bądź anihilacja „niearyjskich podludzi”.pl z tematem „Recenzja”. Indianami czy też Żydami) było zgodne z prawem natury. ale nie zmienia to faktu. W przekonaniu nazistów – szczególną uwagę zwraca na to Nicholas Goodrick-Clarke w Okultystycznych źródłach nazizmu – była to również batalia o przetrwanie Niemiec. w których autor opisuje swoją podróż po Algierii. nie skazane na destrukcję. Żydzi – zdaniem Hitlera – stanowili zagrożenie pomimo tego. W pamięci pozostaje zdanie. przede wszystkim Żydzi. które są połączeniem reportażu i eseju historycznego są bardzo dobre. Żydów. Dlatego wojny. jeśli stanowili oni przeszkodę dla rozwoju innych”. jak „Ostara”. czyli Mein Kampf. Zachęcamy do zapoznania się z regulaminem konkursu i nadsyłania recenzji! Druga edycja konkursu trwa do 10 grudnia 2011 roku. masz ciekawe refleksje na temat przeczytanych książek i chciałbyś lub chciałabyś podzielić się nimi z szerszym gronem odbiorców. „Żeby (…) zrozumieć wyprawę wojenną Hitlera na Wschód – pisze autor – trzeba zdać sobie sprawę. Wystarczy napisać recenzję książki nieomawianej do tej pory na łamach magazynu i przesłać ją na adres redakcja@archipelag-magazyn. Należeli do jeszcze niższej rasy niż Rosjanie i Polacy. w jaki naziści potraktowali Żydów? Tutaj argumentacja Lindqvista wydaje się mieć pewne braki. Jeszcze w Wiedniu Hitler. by przejmować nad nimi kontrolę – grzmiała nazistowska antysemicka propaganda – tak jak opanowali radziecką Rosję (Hitler mocno wierzył w mit żydobolszewizmu: walka z komunizmem była dlań również walką z „żydostwem”). której autor otrzyma książkowy upominek.

gdzie Asiejew poprosił ją o pomoc. Jednakże szybko okazuje się. w których dziewczyna wzięła udział. przedstawia wycinki z rosyjskiej codzienności (Jaszyn) lub niemal sensacyjne epizody (Jermolin). liberałowie. nazw partii i pisania krótkich biografii. prowadził także swoją rubrykę na portalu Gazeta. Ma na swoim koncie także trzy książki. z której dodatkowo wyziera obraz współczesnej Rosji i rysuje się skomplikowana rosyjska scena polityczna. socjaliści… Cały przekrój rosyjskiego społeczeństwa. nacbole. w innym irytuje jako bezmyślne działanie. którym szybko zaczyna się kibicować w zmienianiu oblicza ojczyzny. W Marszu Niepokornych biorą udział demokraci. że książkę czyta się niczym powieść. Paniuszkin chwilami pisze zabawnie. stanowią tło dla życia i dokonań zwykłych ludzi. komuniści. autor przedstawia sylwetki uczestników Marszów Niepokornych. współczesnych rosyjskich buntowników. dodaje wątki zgoła romantyczne (Udalcow. przez którą nie czują się wolni.Zbuntowana Rosja Joanna Wonko-Jędryszek Walerij Paniuszkin – Dwanaścioro niepokornych. a przede wszystkim porywającymi opisami ludzi. Gorzka w wyrazie opowieść o inteligentnym komiku i pisarzu. Inne opowieści nie ustępują pola dramatyzmem. Historie zwracają uwagę swoją różnorodnością. a czytelnik może zrozumieć ich motywy i ideały. Zabieg ten sprawił. opowiedziana z perspektywy jego córki. reprezentują często bardzo odmienne poglądy polityczne. którą zdecydowanie warto przeżyć. kształtujące teraźniejszość i przyszłość jednego z największych mocarstw na świecie. Gromow wiele miesięcy spędził w więzieniach. dziennikarz związany z dziennikiem „Kommiersant” (pracował jako korespondent specjalny). 2011 Walerij Paniuszkin to laureat Złotego Pióra Rosji. autor wszystkich bohaterów opisał z dużą dozą szacunku. którego mimo wielu zwątpień i często nawet bardzo poważnych problemów nie chcą opuścić. dodając im jedynie fabularną otoczkę. Portrety nowych rosyjskich dysydentów. odciągające od sedna problemu. Każda z osób jest niekwestionowanym bohaterem swego opowiadania i z jej perspektywy przedstawione są wydarzenia. zapadający w pamięć sposób. Bohaterowie fabularyzowanego reportażu Paniuszkina postanowili zacząć działać. asystując „grubym rybom”. Paniuszkin zrezygnował z mnożenia dat. Taka krytyka byłaby jednak zbyt daleko idąca – owszem. w której autor skupia się na jednej z protestacyjnych akcji. ukazała się niedawna nakładem wydawnictwa Czarne. w którym zamienił polityków w kukły i przedstawiał rosyjską rzeczywistość w krzywym zwierciadle. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Książka Paniuszkina przedstawia niepokornych w bardzo przystępny. z których najnowsza. ale łączy ich negatywny stosunek do władzy. a wręcz życzliwości.ru. przedstawił jednak fakty. nawet jeśli się z nimi nie zgadza. a z częścią łączą go zażyłe przyjacielskie stosunki. Tematy ważne. charakterystycznych dla konserwatywnego reportażu politycznego. co w jednym portrecie wydaje się być czynem bohaterskim. Można zarzucać Paniuszkinowi. że niepokorni pochodzą niekiedy ze zwalczających się partii. Zamiast tego dwanaście portretów przypomina bardziej dwanaście opowiadań z różnorodną formą. którzy jednak nie przestają wyróżniać się z tłumu dzięki charyzmie. kontrastuje ze znacznie zabawniejszą historią Maszy Gajdar. Nie kryjąc swych opozycyjnych przekonań. gdzie indziej wzrusza (Asiejew). by odmienić wizerunek Rosji i poprawić sytuację społeczeństwa. Dwanaściowo niepokornych jest więc także wyprawą w głąb Rosji. Szenderowicz zasłynął satyrycznym programem. Punktem zwrotnym stała się dla niej wizyta w Biesłanie. 41 . że pisząc Dwanaścioro niepokornych nie zachował obiektywnego spojrzenia. znosząc ciężkie represje za swoje radykalne akcje. dzięki któremu działacze wzbudzają emocje. Morari). niedługo po słynnym zamachu terrorystycznym. determinacji i potrzebie zmian. a to. Dwanaścioro niepokornych. jako że osobiście zna wszystkich przedstawionych przez siebie działaczy. ani bezpieczni. działacze praw człowieka. Nie chcą jedynie krytykować rządu – w ich charakterze nie leży narzekanie z założonymi rękami. Portrety nowych rosyjskich dysydentów Tłumaczenie: Jerzy Czech Wydawnictwo Czarne. a następnie biorąc sprawy w swoje ręce. Marina Litwinowicz polityce poświęciła większą część życia. Pochodzą z różnych środowisk.

2011 Andreï Makine. ale za to z matką.Jak umierają rewolucje Kamila Kunda Andreï Makine – Ludzka miłość Tłumaczenie: Małgorzata Kacprowska Akcent. bez ojca. który przekonał się. Przez następne lata jego młodzieńcze ideały umierały jeden po drugim. Niejednokrotnie zadaje sobie pytanie. by się przed kimś otworzyć. Makine pokazuje. poznanego przypadkiem w dramatycznej sytuacji. w Kongo. w Somalii. którzy ak- Nieważne czy rzecz dzieje się w Angoli. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Akcja napisanej już pięć lat temu powieści. że rewolucja z jej pełnymi patosu hasłami w rzeczywistości służy wyłącznie zaspokajaniu własnego ego. Rosjanki. że nic nie jest proste. naiwnością. autor kilkunastu książek. Nawet czarnoskóremu Angolczykowi. XX wieku w Angoli dotkniętej wojną kolonialną. by eksperymentować na lokalnej ludności i próbować wprowadzać w życie właśne idee. Po co istnieje korupcja pod przykrywką pomocy humanitarnej. że żadne dziecko nie będzie musiało oglądać śmierci swej matki. którą poznaje w Moskwie i z którą przeżywa parę chwil szczęścia. w którym większe emocje budzi starzejący się pies. bohaterowi Ludzkiej miłości. gdy naród pogrąża się w coraz większym chaosie. Urodzony w Krasnojarsku na Syberii. która w Polsce została wydana dopiero teraz. i wspominać tę podróż przez wiele kolejnych lat. jak można się było spodziewać. jest. Do tej miłości Almeida garnie się z ufnością bezbronnego chłopca. rozgrywa się jednak przede wszystkim w Afryce – w Angoli. Obcokrajowcy przybywają do Afryki. prostytuującą się za chleb od portugalskich żołnierzy. tualnie sprawują władzę. każe wyruszyć z ukochaną kobietą w tygodniową podróż koleją do zasypanego śniegiem syberyjskiego miasteczka. gdy obaj patrzyli śmierci w oczy i którego losy spisuje po latach. praktycznie nigdy nie stroni od tematyki radzieckiej. w rzeczywistości nie planują zaprowadzenia równego statusu – oni zwyczajnie sami łakną siły. że trzeba być twardym i że nie można ufać ludziom. tymczasem po dziś dzień setki tysięcy obywateli giną w imię napychania sobie kieszeni i zwierzęcego seksu garstki tych szczęśliwców. którym zależy na zaspokojeniu najniższych instynktów. narodzone z desperacji. znajduje się w samym centrum walki o władzę. że będzie mogło zasypiać bez lęku i że kobiety przestaną cierpieć jako ofiary brutalnych gwałtów. Zbyt często naród staje się pionkiem w grze o wpływy. Almeida dorastał w latach 60. pragnący wyzwolić swój kraj od kolonizatorów. angolskiego rewolucjonisty. pakują się i wracają do swego wygodnego świata. łudząc się. Syberia we wspomnieniach Angolczyka na zawsze pozostanie dla niego oazą ciepła. Po co umierają tysiące ludzi. Łudził się. iż dzięki rewolucji ludzie zaczną odnosić się do siebie nawzajem z większym respektem i empatią. serdeczności i pokoju. a wszędzie znajdą się ludzie. Żyjąc przez pewien czas z ojcem. Makine świetnie pokazuje. swoistym prywatnym rajem. pragnienia przeżycia przygody i kompulsywnej żądzy panowania nad słabszymi. pragnącego jednak skrycie. rozlew krwi. a każda walka kończy się krwią na rękach. która wprawdzie zagoiła się z czasem. Almeidę życie pomału odziera za złudzeń. że ci Afrykańczycy. Jego godność ratuje miłość do pięknej Anny. Po co piękna Rosjanka ratuje go od śmierci z rąk rasistowskich chuliganów na moskiewskiej ulicy. wielce poważany we Francji zdobywca prestiżowej Nagrody Goncourtów za Francuski testament. Ostatnia dekada kolonialnych rządów Portugalczyków przyniosła. na pierwszy plan wysuwając dzieje Eliasza Almeidy. lecz pozostawiła bliznę nie do usunięcia. po co to wszystko się dzieje. Uczucie to. Ernesto Che Guevarą i innymi zwolennikami marskistowskiej retoryki. Marzenie o tym. na Kubie czy w Rosji. który sam pozostaje przez większą część książki w cieniu. niż tysiące dzieci głodujących na innym kontynencie. W Ludzkiej miłości Angolczyk szukający wytłumaczenia dla śmierci swej matki. chuci. że naprawia świat. Przyglądanie się jej śmierci i niemożność pomocy matce. Almeida naocznie przekonywał się. Wydarzenia relacjonuje bezimienny Rosjanin. chociaż zahacza też o Rosję i Kubę. nie ma jednak dużej szansy na przetrwanie – stwierdzenie dość banalne zresztą. że może być inaczej. a jednocześnie nic nie jest aż tak 42 . jak pokaże czas. Kongo. bo i banalna jest relacja Almeidy i Anny. historia lubi się powtarzać. pisarz prędzej czy później wysyła bohaterów swoich powieści w swoje rodzinne strony. pozostawiły głęboką ranę na jego psychice. z których większość jest dostępna w języku polskim. który walczył w Kongo. Makine jest mistrzem w ukazywaniu biegu historii na przykładzie wybranych jednostek. a gdy te odnoszą klęskę.

Nikomu nie mówi. nie przyjmuje postawy pełnej wersytecie Illinois w Chicago. Dzięki liryce powieść pozostawiła mnie z uczuciem żalu. jak wyrwać się z przeklętego kręgu historii. Nie udaje. I choć te niedo. który Almeida kazał zapamiętać Rosjanino. Ala al-Aswani – Chicago Jest w powieści kilka drobnych niedociągnięć. a następnie brutalne poszukiwanie przez gwałcicieli diamentów w ustach martwej już ofiary. Tłumaczenie: Izabela Szybilska-Fiedorowicz które powinny zostać wytłumaczone a nie są (czemu miał służyć adres. by nie potrafi usiedzieć bezczynnie i próbuje zorganizować się temu dziwić. żeby unikbogatymi jest. pod gwiazdami. Mimo braku wykształcenia pisarskiego. Historia pewnej kamienicy. al-Aswaników. za nieutuloną potrzebą czułości i ciepła. jak i te prymitywne. że często opisy bestialstwa czyta się niczym poezję. na tylnej okładce widści. imprezujący. Nadżi jedzie do Chicago.nąć politycznych prześladowań. umiejętnie wykogłębi. że autor jest rzeczywiście wybitrosyjski bohater w pewnym momencie dochodzi do głosu nym gawędziarzem.niało będzie nasze logo.rzystał osobistą znajomość tematu – sam wychował się stały napisane w ostatnich latach przez nieafrykańskich w Kairze. Szukajcie udział w wydarzeniach. powieść Ludzka miłość porusza do w Chicago. szością. Makine obdarza go sarkazmem i złością. co się nie zdarzyło. nie osłabiają jednak starczy. głębiej. Ala al-Aswani poszedł tym tropem.skich imigrantów zgromadzonych wokół uniwersytetu pliwych wyzwolicieli. Makine nie ocenia.Joanna Wonko-Jędryszek go wspomnienia do innego. kilkudziesięciu lat ze współczesnymi „grubymi rybami” z tłustymi karkami i w drogich garniturach. Niemniej jednak tak właśnie działa pamięć. by podjął się go autor z iskrą talentu.książki w listopadzie w księgarniach. za tyle niepotrzebnych śmierci. nie dbając wcale o porządek. która po cichu marzy o wielkiej miłości i tęskni jącymi głodujących rodaków. Wypowiedzenia niewątpliwie uwierają. porównując rewolucjonistów sprzed pewne braki w jego warsztacie. lecz może to przejaw naiwności Rosjanina. co egipskie i uważa się za Amery- Nie można odmówić autorowi umiejętności operowania językiem. że ni zaskarbił sobie opinię fantastycznego „opowiadacza” świetnie wie. A za namiastkę prawdziwego życia i uczucia bohaterowie płacą zbyt wysoką cenę. Budując historię Almeidy i świata ogarniętego przemocą. Ra’fat odcimaskowanym cierpieniem.dzięki powieści Kair. co można było złapać. wydarzenia nie są opowiadane w sposób chronologiczny. ani czytel. a książka ma mocy całej historii. a co więcej.Wydawnictwo Smak Słowa.skomplikowane. opisując losy niewielkiej grupki egipJako portret współczesnej Afryki. Pisząc powieść Chicago. że właśnie tak to już jest na świecie. zarówno te wzniosłe i szlachetne. jak się wydaje.i stanowiący niemalże gotowy materiał na powieść. Nie jest to fortunne rozwiązanie i nawet uważni czytelnicy mogą się w pewnym momencie nieco zagubić. kilkakrotnie przypominając czytelnikom obserwowaną przez Rosjanina i Almeidę scenę gwałtu zbiorowego na zairskiej kobiecie w środku nocy. wzdychał. Jest bez wątpienia jedną z ciekawszych. wszelkie predyspozycje. U sedna problemu tkwią najzwyklejsze ludzkie pragnienia i marzenia. jednak nawet w Ameryce ce ogromna. autor wzruszał bezradnie ramionami i podnosząc ręce do lecz także i pozornie nieuchwytny pierwiastek egipskiej góry. lepiej. Szajma jest poświęconej życiu Afrykańczyków w literaturze i ignoru. jej najeźdźców i wąt. Chicago dowodzi. co było ulotne. Znany przede wszystkim wyższości. co mają myśleć. na się od wszystkiego. między miejscami akcji i narratorami. To duszy. Podczas lektury miałam niejednokrotnie wrażenie. relacjonującego historię życia Eliasza Almeidy i w wielu momentach samego biorącego „Archipelag” objął patronat nad tą powieścią. manifestację antyrządową podczas planowanej wizyty podczas gdy Almeidę otoczył wyłącznie smutkiem i źle prezydenta Egiptu w Stanach Zjednoczonych. jakby potrafi odtworzyć na papierze nie tylko ludzkie emocje. Swobodnie lawiruje między przeszłością a teraźniej. za niewykorzystaną szansą na głęboką więź bohatera z ojcem.Grono Egipcjan związanych z uniwersytetem w Chicago mi wraz z idealitycznymi Europejczykami na konferencji to barwny przekrój postaci i ludzkich losów. by odnieść sukces. jak w wielu częściach świata. także w Afry. Przez wprowadzenie narratora. Żalu za ciężkim życiem matki Almeidy. Przepaść między biednymi a za rodzinnym krajem. za życiem. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Egipska nostalgia w Chicago 43 . przeskakując z jedne. autor zachwiał konstrukcję powie. zostaje się z żalem za czymś. a następnie studiował stomatologię na Unipisarzy. 2010 wi czy w jaki sposób ów Rosjanin stał się zapraszanym na Zderzenie i przenikanie się kultur to temat fascynujący międzynarodowe konferencje pisarzem). ludzkich historii. mówiąc: tak to już na tym świecie jest. choć książka jednocześnie odkrywa i wydaje surowe sądy. szczegółów. nie poucza ani swoich bohaterów. jakie zo. niskie. które można było przeżyć inaczej. Makine pisze tak sugestywnie. Do najpodlejszych przykładów ludzkiej chciwości i pragnienia upokorzenia Makine wraca raz po raz. Makine nie ustrzegł się jednak pewnego błędu.prymuską. Ale Makine pokazuje.

Choć akcja toczy się już po zamachu z 11 września. Książka aż kipi od wątków. Choć niepozbawiona wad. wybierając emigrację. dosłownie. czy autor nie pokusił się przypadkiem o podkoloryzowanie nieco faktów. co wynikających z głupoty bohaterów. Jednakże na wstępie Spojeń pada sugestia. można odnieść wrażenie. których losy czytelnik ma okazję poznać. choć tu autor z oczywistych powodów wykazuje więcej współczucia i zrozumienia dla ich problemów czy słabości. Jest to zwłaszcza widoczne w przypadku amerykańskich bohaterów – ludzi powierzchownych. nie potrafią oni uciec od swojej egipskości. choć z czasem okazuje się. razi ostro zarysowanymi stereotypami. bo stanowi ono interesujący głos w dyskusji o asymilacji kulturowej arabskich imigrantów w Stanach Zjednoczonych oraz o kondycji amerykańskiego społeczeństwa. Warto jednak przeczytać Chicago. Przeciwnie. 2009 Jacek Bierut mówi. która nadaje temu życiu wymiar ludzki. że niełatwo mu zaakceptować wiele aspektów typowo amerykańskiego stylu życia. Oczywiście krytyka dotyka także strony egipskiej. To tylko część bohaterów. Jeśli jest się przybyszem. przemiany polityczne. Pomijać fragmenty. dokładnie tak samo. 44 . stan wojenny. czasy współczesne. Spojenia to powieść zaskakująca. żonglować rozdziałami. filozoficzną narrację. równie przypadkowych. Ukazująca z jednej strony najbardziej zwyczajne. Bardzo prosty. wręcz podłe życie. wszystko bardzo prawdziwe. zakosztowawszy plastycznego języka. bo mało kto. gdy ojczyzna potrzebuje młodych.kanina. co więcej. a tematyka zmusza do dalszych rozmyślań. Wewnątrz a zarazem obok. przeżywane przez emigrantów dramaty odczytać można jako karę za porzucenie Egiptu w momencie. może nawet zacząć od końca – i taki sposób czytania swojej drugiej powieści Bierut proponuje na wstępie czytelnikom. pogrążające Egipcjan w narastającej bezsilności i poczuciu zagubienia. opętanych przez swoje seksualne potrzeby i niepotrafiących stworzyć zdrowego społeczeństwa. nie ma się praktycznie szans na odniesienie sukcesu. która nie opuściła Egiptu. dzielone między knajpą a przypadkowym seksem. bo z przyjaciół staną się rodziną. a na okraszenie tego duetu jeszcze prędkie i chętne dziewczęta bez „majtasek”. tylko wówczas należy wprowadzać do lektury pewne zmiany. Historie niesamowite momentami (jak wątek z babcią Adama) i porażające w swej prymitywnej głupocie (poczęcie Ulki). bądź też nie potrafią żyć w ojczyźnie. uniknąć wypadku. Przesłanie książki wydaje się bowiem jasne – Chicago jest zepsute i niszczy swoich mieszkańców. zabawne i ironiczne. jak nie można powtórzyć wizyty w tej samej knajpie. Tłem wypadków w jakich biorą udział jest subtelnie i nienachlanie narysowana historia Polski: PRL. Świadczyć o tym może przykład jedynej osoby zadowolonej ze swojego życia – kobiety. a z drugiej niezwykłą. ale piętrzące się problemy. wystawianej na wiele prób. Na końcu tej drogi nie czeka jednak akceptacja i zrozumienie. problemy natury seksualnej i – przede wszystkim – przynależność kulturowa oraz tożsamość imigrantów. wykształconych ludzie. Bardzo ograna konwencja przedstawiania polskich problemów sprowadzonych do dystansu między kościołem i wódką. wiarygodne. takich jak chociażby narkomania. małomiasteczkowy świat. rasizm. Jest obecna w każdym aspekcie wydarzeń. Wypadki fabularne rozrzucone w blisko trzydziestoletnim okresie przedstawiają historię męskiej przyjaźni. jednak dzięki sprawnemu prowadzeniu akcji fabuła nie przytłacza. który jest nieunikniony czy doczekać niedoczekanego. nasze i aktualne. który w kwadratowych nawiasach ukrywa najbardziej finezyjne kąski. że obyczajowość Amerykanów nie zmieniła się od lat 80. Chicago ma pesymistyczną wymowę i mimo bogatej treści. Powieść czyta się błyskawicznie. postępując za radą narratora. A poprzez język – najważniejszy atut powieści – barwne. że do końca przez ludzi nie zauważana. ominie je. pospolite. ale jednocześnie na takim poziomie. Egipcjanin natomiast w ogóle nie odnajdzie szczęścia z dala od swego kraju. powieść może posłużyć za intrygujący wstęp do dalszego poznawania literatury imigranckiej i egipskiej zarazem. Opierająca się na piłce nożnej i zdumiewającym pomyśle na rozgrywanie meczów znajomość Adama Bożyżuczka i Jacka Podkałka okaże się związkiem na całe życie. by podeprzeć swoją tezę. Nie można też dwa razy przeżyć swojego życia. Ala al-Aswani porusza wiele trudnych tematów. że można kilkukrotnie przeczytać tę samą książkę. a czytelnik nie powinien czuć się zagubiony w gąszczu wydarzeń. Czytanie o prześladowaniach czarnoskórych obywateli w miejscach pracy i na ulicy może nasunąć czytelnikowi pytanie. że jest to niemożliwe. ale i nie chcą. Reszta bohaterów wydaje się rozdarta. Jest to jednocześnie propozycja przewrotna. I niestety. Że nie można dwa razy wejść do tej samej wanny. oniryczną. Dwukrotnie wejść do tej samej wanny Natalia Dudkowiak Jacek Bierut – Spojenia Atut Oficyna Wydawnicza. angażując się w ruch polityczny studentów. będzie czytał z jeszcze większą ochotą i zaangażowaniem.

chłopcy mieli nadzieję zwrócić na ustannej potrzebie spajania wszystkiego w całość.chowność oraz nigdy nieprzewidywane konsekwencje. To nieustanie podejmowana próba mówienia o życiu Tytułowe spojenia nawiązują do miejsca. czym jestem” mówią bohaterotrzecioosobowa. co dla ludzi dorastających w PRL miało podwójne znaczenie. Biorąc pod uwagę. z pedofilią. czyli omawiane Spojenia. a nawet głęboka. Tym samym tekst wychodzi do czytelnika. Religijnym. mające możliwość łączenia ziemi fikować. że niebo głównie rzyga deszczem. który trudno jasno sklasy. że możliwe jest prawdziwe i wierne uczucie. Często sprowadzane do wymiaru „tyłeczka powierza finalny efekt odczytania. jedynym jako związek przyczynowo-skutkowy. całą historię. Jest to całość. wciąż bardziej przypadkowym niż świadomym. robić po swojemu. w której ludzie funkcjonują jako miejsce test z pourywanych i przypadkowych fragmentów wyda. Przede wszystkim Spojenia mówią o ojcostwie. nych uniwersaliach i aktualiach. na które czasem może i nie mamy się poprzeczna i pionowa część obudowy bramki – w nią wpływu. Wypisy na seksualnego. a jednocześnie pozbawionym Boga. pokazuje różne odbicia jednej historii. bo te wciąż się wymykają. na którą można wracać. mieli strzelać w czasie meczu i te strzały traktowano jako ale i pozwala czytelnikom znaleźć dowody potwierdzające gole. W partiach opatrzonych kwadratowymi nawiasami. to narrator nie jest wszechwiedzący. pokazując prawdziwe piłkarskie talenty. które porusza jego druga książka prozatorska. nierzad. którzy mają tylko jedyną szansę. Nie daje się przedstawić w gruszeczkę”. Seks czy miłość cie lektury. To tekst nie tylko o skomplikowanej przyjaźni męsko-męskiej. Z tym. ale częściej zwyczajnie ściągamy je głupotą. zubożała duchowo Powieść to swego rodzaju eksperyment. których rozdziew pierwszym i drugim czytaniu.co wertykalne – duchowe. że poprawne trafienie w to miej. Bierut nie tylko mówi o tym. To osierocona przez niego rzeczywistość. jak na powierzchowność relacji między ludźmi. Móc zlać jej pojedyncze elementy w kompletną które staje się także próbą dorośnięcia dorosłych. Te przywoływane przez całą powieść słowa wraz z tezą stacie zdają się same prowadzić czytelnika przez fabularne o niemożności jakichkolwiek powtórzeń stanowią o pewmeandry i same go oszukiwać.owego spojenia tego co horyzontalne – czyli świeckie z tym. albo szybko odchodzą nie otrzymawszy nawet końca. rozrzuconej fabule i niesce jest nie lada sztuką.wie. pozornie opartą na wspólnym piciu i zaliczaniu dziewcząt. by powłaśnie. w trakcie lektury nieustannie toczy się gra z czytelnikiem – ale kulturowy kontekst jednocześnie je wypacza. kobiety są w nim albo przyzdarzeń. wspólnotowość przeżyć. jest trwała. To zgranie ciał w czasie aktu rze dygresyjnym. Polska powieść podejmuje bardzo polski temat. jako jedyny w mozaice rekwizytów odsłania prawdę o religijnym świecie. które jak sugeruje narrator. czasem wręcz o charakte. w groteskowym świetle zestawia ze sobą dwa związki: jeden jest kontynuacją przypadkowego poczęcia przez przyGra o fabułę polega na nieustannie podejmowanych przez padkowych ludzi. dobrze przyjętym przez krytykę. a także o dorastaniu i miłości – choć ta jest niezwykle trudna do uchwycenia w toku lektury. umieszczone zostają frag. Chcieli także coś zmienić. mówi o szerokim zakresie problemów. prozaikiem i krytykiem literackim.że do innego rodzaju spojeń. rzeń i opowiada o nich językiem. w zależności. na które tekst nieustannie się powołuje. W wywiadzie udzielonym dla Radia Ram. a po.nastolatki wykradzionej z rodzinnego domu. nie osiągnąwszy jednak dostatecznie jednolitej masy niestety głównie męski świat. Pusty krzyż. którego spojone belki stanowią kolejne nawiązanie do tytułu. milicyjni tajniacy na nabożeństwach i pospieszne śluby par spodziewających się dziecka. Tym samym rator ukazuje. a tym samym się wypromować. pozornie nie związane z akcją. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI 45 . Powieść gra o fabułę oraz gra o język. ksiądz spowiednik. by naprawdę zrozumieć spajają ludzi głównie poprzez potomstwo i jego dorastanie. i niemalże poetycki.tę tezę w metaforycznym języku. Debiutował w 2002 roku tomem poetyckim Igła. jakim jest nieustanna obecność w każdej historii Kościoła katolickiego – stąd w tekście rodzima religijność. która summa summarum okazuje się jedyną bezpieczną wyspą. bo jemu swojego grobu. a także ich powierztemat życia. w którym łączy w kontekście przypadków. Adam i Jacek tem bezradnie rozkładać ręce. według nowych zasad piłki nożnej. nie chcąc się zdradzić do padkowe. ponieważ dotyczy dojrzałego mężczyzny i czterBo w istocie można dowolnie żonglować rozdziałami w trak. Tak zaczęła się męska przyjaźń wystawiana wielokrotnie na próby.la duża liczba lat a zarazem doświadczeń. nawiązuje takmenty najbardziej kunsztowne. Narko zeświecczające jego jakość i prawdziwość. choć także naiwna i bezradna. I choć narracja jest „To życie uczyniło mnie tym. po którym wydał drugi zbiór poezji – Fizyka. tylko prezentuje się wyjątkiem jest babcia Adama. siebie uwagę. Podwórkowy i prostacki jest zarazem filozoficzny z niebem. Pierwsza powieść artysty PiT otrzymała nagrodę Fundacji Kultury. a drugi nieuchronnie nasuwa skojarzenie czytelnika próbach spojenia rozsypanych zdarzeń powieści. Bierut komponuje i emocjonalnie. i wciąż przytrafiającym sie zupełnie niedojrzałym mężczyznom. z wielu płaszczyzn. by dorosnąć – dorastając razem z dzieckiem. zdumiewające w swej klarowności. zachowują się jak słodkie idiotki. należy pominąć Zarys akcji tekstu oparty na związku ludzi. ale potrzeba wszystkich.Jacek Bierut jest poetą. jakie niosą w sobie Spojenia. W pewnym sensie prosta. kto w niej bierze udział.

(Klub Dumas) zabiera się reżyser polskiego pochodzenia i zaprasza do gry aktorów amerykańskich. Macondo przeniesiono do Japonii. Fundacja Kino. dzieła literackiego. to lektura Związki literatury i filmu są jak małżeństwa lub mniej foresejów trafi do przekonania i tym. socjologicznych. o których czem doboru materiału jest przyniewielu polskich czytelników wczenależność adaptowanego tekstu do śniej słyszało. to bywa często punktem wyjścia. Alicji Helman i Katarzyny Żyto. z którego Hiszpanii i Ameryki Łacińskiej). Rzetelne filmoznawcze analizy ujęte którego ważnymi komponentami są: obraz (ruch obrasą w formę esejów. Profesor Alicja Helman (pod której redakcją ukazał się omaTropicielami powiązań są filmoznawcy. francuskich. montaż. Czasami większy stoszym walorem tej publikacji.zów). ale żadne granice literaturze”. czyli „twórcza zdrada” szwedzkich. 46 . Półwysep Iberyjski najbardziej wyrazistą postacią koi Ameryka Łacińska stanowią tu biecą w całej dziewiętnastowiecznej punkt wyjścia. idzie w parze fabułę. a za „zapomnianą siostrą Carmen”. Ale nie mniej ciekawe okarelacje w mariażu obu sztuk. czę. Kluzują się odczytania książek. gra aktorów. rzadziej politycznych. którą Tom pierwszy proponuje podróż Mario Vargas Llosa nazwał „być może hiszpańską. literackiemu czy filmowemu. oczywiście. który silniej przekształca i rzemiosłu. Muszą przenieść słowo w „nową kilku różnym adaptacyjnym pomysłom dla tego samego sytuację komunikacyjną”. ale interesującej ze względu na tytułową Lolę: rabola ukonkretnia się we Włoszech (Bertolucci). i mniej znane utwory bardzo znanych pisarzy (Camilo José Cela. To próba rejestrowania Przepiórki w płatkach róży Laury i badania. Adaptacje nigdy nie są święcony jest albo jednej książce i jej adaptacji.niepełny. rina”. Kobietę-pieśń.Choć więc wiadomo. Adaptacje literatury hiszpańskiej i iberoamerykańskiej. których interesuje malne układy. że wyliczanie rozbieżności nie jest sto kulturowych – tu priorytet ma. niezależbiblofilską opowieść o książkach. Każdy tekst po. w jaki sposób układają się Esquivel). uwodzicielską. wyrusza się ku zrozumieniu filmowej interpretacji. co jest – moim zdaniem – najwięk. Sto lat samotności). pod red. Od Cervantesa do Artura Péreza-Reverte`a. Jeśli więc podtytuł uśmiecha się kusząco do miłośników kultury hiszpańskojęzycznej. się z podstawowym kryterium: pytaniem o wierność. a patronat nad wiany tytuł) wprowadziła niegdyś do szerokiego obiegu książką objął Uniwersytet Jagielloński.cza zdrada” bywa nie grzechem. które kosztują życie ną. Warszawa 2011. „Twórz przywoływaniem ciekawych kontekstów (antropolo. dźwięk. Podobnie jest ze sztuką nie obowiązują kinematografii. ale eksponuje ideę.sformułowanie „twórcza zdrada”. lecz błogosławieństwem. które – brane pod lupę – muszą zmierzyć przekraczanie kulturowych granic. Jorge Fundacja Kino zainicjowała tym tyLuis Borges). Przyglądanie się treści pień wierności wykazuje film.W OBJĘCIACH X MUZY Niebezpieczne związki i udane małżeństwa Renata Borowiak Wśród tytułów książek-bohaterek tego tomu znajdują się i arcydzieła (Don Kichot. przetłumaczyć je na język filmu. kultura najistotniejsze. samotną. Adaptacja. Silnie zapada w pamięć kanonu literatury narodowej lub Regentka (1884) Leopolda Alasa „Clado określonego kręgu językowego. Don braci Machado Lola odchodzi ku porKichot trafia w ręce reżysera z Rotom (1929). Borgesowska pa. charakter czy konflikt. i hity czytelnicze (Klub tułem cykl wydawniczy „Literatura Dumas Artura Péreza-Reverte`a czy na ekranie”. albo wierne pierwowzorom. adaptowanej w sposób sji. z niezwykłą bohaterką. gicznych.

w filmie mniej) do wiera dwa eseje ze Szlachcicem z La (1957). którego doświadcza większość ludzi. zwłaszcza nowszych. i iberoamerykańskie konteksty kulskoro mamy do czynienia z dwiema turowe. odwołując się (w literatesa do Artura Péreza-Reverte`a zaDon Kichot Grigorija Kozincewa turze bardziej. Podobnie jak Saura postąpił Visconti który przeczytał zbyt wiele książek i uroił sobie świat z powieścią Tomasza Manna (Józef i jego bracia) czy An. Publikacja Od Cervani zazdrości. wartości i archetywołuje się do literackiego pierwopów szczególnie bliskich mieszkańwzoru? Saura przyznał się do inspicom wybranego regionu. Tekst Joanny Wójcickiej dzieło jako takie. jak i twórców.Tytuł eseju Patrycji Włodek poświęconego relacji między filmem Dziewiąte wrota a hiszpańską powieścią. Kodré Téchiné z Faulknerowską Wściekłością i wrzaskiem. historii Kaina i Abla. brany wątek etc. Eseje filmoznawcze dobrze odrębnymi fabułami. mimo że jej nie adaptucały świat. że „znakomite dzieła literackie nie wymagają filmowego «dopełnienia». wy. a miernymi nie warto się zajmować”. W OBJĘCIACH X MUZY ☞ ☞ 47 . bez względu na to.”. że wierność dotyczy tu sposobu opowiadania i ukazywania przeszłości obrastającej w mity. idea. Ekranizacja Cervantesa. A wszystko to sprawia.in. Do takich należał Luchino Visconti – adaptator Manna (m. niedokończonej okazuje się. którzy do wybitnej literatury sięgali po wielokroć. czy sięgał po Prusa. Analizuje go Alicja Helman. Sięgnijmy racji. a film osadza go w kontekście faszystowskich sympatii przejawianych we Włoszech oraz w scenerii politycznych wydarzeń lat 60. Szczególnie ciekawy przypadek stanowi film Carlosa Saury Mrożony peppermint (1967). Tekst Rafadiagnozę: „W świetle koncepcji teoła Syski poświęcony jest adaptacji retycznych.inny od tego. intrygę rozgrywaną wśród miłośników i maniaków starych ksiąg. Ale było wielu genialnych reżyserów. Cóż to za adaptacja. Carlos Saura wyznawał zasadę. cha Dulcyneę. lecz na przykład jego tytuł. Autorka stawia Manchy w roli głównej. by podkreślić. Warto nadmienić. Orsona Wellesa. Camusa (Obcy) czy Lampedusy (Lampart) – w każdym przedsięwzięciu realizujący inny model translacji. walczy z wiatrakami i wędruje przy wtó- Anna Miller. je” – wnioskuje Alicja Helman. Śmierć w Wenecji). że niejeden filmowy scenarzysta jest również utalentowanym pisarzem. Wierność pomimo „zdrady”. akcentuje „narrację pamięci” czy „zasadę wiecznego powrotu”. że dialog literatury i filmu stanowi temat sam w sobie wart zgłębiania i śledzenia. będący „adaptacją” powieści Unamuno Abel Hiszpańskie archetypy Sánchez (1917). że adaptacji może podlegać nie tylko dane jak wiele dzieł tego reżysera. Oba dzieła stanowią studium zawiści Don Kichot. dodając w tytule sweSpecyfiką tomu pierwszego „Litego eseju wskazówkę: „w poszukiratury na ekranie” są hiszpańskie waniu źródła”. którą adaptuje. wskazuje na spoiwo łączące oba dzieła: „raj bibliofila”. a rozdziennikarza. pisząca o Strategii pająka Bertolucciego. a żaden znak spełniają rolę bedekera po świecie w tytule czy czołówce filmu nie odtemperamentu. Polskim mistrzem adaptacji – o rozpoznawalnym stylu. Mrożony peppermint (1967) Carlosa Saury wg prozy Unamuno Związki literatury i filmu nierzadko budziły emocje zarówno odbiorców. dopiero gdy usłyszał sugestię po te najbardziej znane postacie przeprowadzającego z nim wywiad ukształtowane w Hiszpanii. „Film ewokuje daną poznawane i przyswojone przez powieść. Obłąkany rycerz.analizuje film Grigorija Kozincewa. tworząc filmy wierne duchowi tekstu i własnej wizji jednocześnie. Schulza czy Hłaskę – był Wojciech Jerzy Has. bo w opowiadaniu Borgesa (Temat zdrajcy i bohatera) konflikt pokoleń rozgrywa się poza konkretnym czasem i przestrzenią.

dwie Jako że żaden tekst nie jest w jedsplatające się namiętności. obie nakowym stopniu adresowany do przeżywane z brawurą i determiwszystkich. korrida. ogarniające(okrucieństwo. w której książek. paranoi. bariemelodramatyczną i stereotypową rą mogą być niezbyt powszechnie interpretację. że teksty literackie. że można tą lekturą zaspokoić niejeU Kozincewa Don Kichot uosaden głód.(wg powieści Krew i arena) Spotkanie z filmem prowadzi do wości” jest mniej groźne niż zimksiążek. Krew na piasku (1989). turę znaków i stereotypów. Mogą stanowić które zrodziły ten mit. proponujące co sam przeczytał i zobaczył. swoje literackie korzenie w hiszKsiążka jest nagrodą w naszym pańskich tekstach. ale analizę adaptacji. tury niespiesznej. żyserowi. Mało u nas znana powieść Krew na arenie Vicenta Bla. Dla naturzenie) niż amerykańskie kogoś. po Stany Zjednoczone. choć tym samym kieruje go na wiem stronniczo. „która indywidualizuje człowieKto znajdzie tu coś dla siebie? Poka. dzić.ma kapryśne i niezależne – to hiszpańska mujer fatale. Łacińska mają szansę nie tylko poszerzyć wiedzę o wybranych utwoCiekawe – tyleż ze względu na rach literackich czy filmowych. duszy króluje flamenco. do tradyDon Kichot bawi i budzi sympatię. Ci. dostępne filmy czy teksty. Amatorzy filmoznawstwa bia typ rosyjskiego inteligenta sięgną po nią ze względu na jej waw czasach totalitarnych. własną satysfakcję czytelniczą. Interpretator Wellesa przedstawia Don Kichota jako postać bliską re. poniesionych hollywoodzka wizja korridy *** wcześniej krzywd a nawet chci. w jaki sposób ten archetyp poddawany był filmowym reinterpretacjom pod dyktando Szaleństwo Don Kichota „wyrapolitycznych wskazówek. kulturowych – od stosunkowo bliskich Włoch. który lory merytoryczne. Carmen – kojarzona z francuPrzeczytać i posiadać tę publikaską operą Georgesa Bizeta – ma cję na własność naprawdę warto. Piękna kobiekonkursie Sceny filmowe wśród ta. znak kulturowy. co za sprawą i o tworzących tę kulturę zjawiskach przywołania kontekstu kulturoczy mitach. frustracji. zwierzęcość. adaptacje filmowe. a przeznaczeniem walka i miłość. na motywach W OBJĘCIACH X MUZY XIX-wiecznej powieści Regentka ☞ ☞ 48 . lecz potrzebują lekZnamienne. jemniczonych. A obłęd i dla autorów związanych ze środoi zakład psychiatryczny w kultuwiskiem akademickim. mając na uwadze margines samotności”. Rosję czy Japonię. stające z egzystencjalnych lęków.rze trzeźwych komentarzy Sancho Pansy. rzetelne analizy. dodam. Erudycyjne eseje są oczach tłumu czynią z toreadora komunikatywne nie tylko dla wtapostać tragiczną.przenikanie tradycji hiszpańskiej do innych rejonów sco Ibáñeza utrwala w literaturze archetyp macho. Hiszpańska fiesta. Kto ceni intertekstualwego – są eseje poświęcone arność i interkulturowość prześledzi chetypom toreadora i Carmen. uniwersytecki poziom komentarzy zyskuje miano szaleńca. a serce Oviedo Express (2007). wygo wszystkie istotne adaptacje. a dalej do stanowiących kulny obłęd instytucji i uniformizmu. kto szuka opowieści o tym. uruchamia tęsknotę za postawą. Jego żywiołem jest scena. że omawiana nacją. nie spełnią silniej dostrzegały jego rewers jednak roli leksykonu. znacznie kompendium wiedzy. książka stawia przed czytelnikiem triumf i nieuchronna śmierć na wymagania. będąc wiernym sobie i prawdzie. cji hiszpańskojęzycznego świata. którym rze rosyjskiej wielokrotnie urabliska jest Hiszpania bądź Ameryka stały do metafory wolności. Świat renesansowej La Manchy przypominał W eseju Agnieszki Przybyszewskiej możemy prześlemu ceniącą schematyzm i racjonalizm współczesność. Cyganka z Andaluzji.

zamawia książki w brytyjskim antykwariacie pana Doela. Akcja filmu rozgrywa się w latach powojennych. Aż boję się brać do rąk ten delikatny welin i ciężkie. Oparty na autobiograficznej książce kameralny film. pod red. Stevenson jest tak piękny. a znajomość z właścicielem antykwariatu na 84 Charing Cross Road przeradza się w wieloletnią przyjaźń. że wstyd mi za moje półki ze skrzynek po pomarańczach. w tym także książki. Adaptacje literatury hiszpańskiej i iberoamerykańskiej. 49 . kremowe kartki. w których miejsca związane z książkami nie zawsze grają pierwsze skrzypce. Amerykańsko-brytyjskie kino epistolarne. antykwariacie bądź bibliotece. Odpowiedzi (dopuszczamy możliwość jednego błędu lub braku odpowiedzi) należy nadesłać na adres: redakcja@archipelag-magazyn. Wśród autorów trafnych uzupełnień rozlosujemy jeden egzemplarz książki pt. Oto subiektywnie wyselekcjonowana lista produkcji filmowych. by ponownie obejrzeć historię zrodzoną wśród wertowanych stron i woluminów uszeregowanych na półkach. tytułów lub miejsc. 1. bohaterów. opowiadający o korespondencyjnej przyjaźni miłośniczki literatury Helen Hanff (Anne Bancroft) z właścicielem londyńskiego antykwariatu Frankiem Doelem (w tej roli …………………). że książka może dawać taką radość w dotyku. kiedy nie tylko w Europie pewne dobra materialne. 84 Charing Cross Road Panowie! Książki dotarły bez przeszkód. Pani Hanff. ale z pewnością należy im się specjalna uwaga kinomana. Jakość i szybkość usług prze– rasta jej najśmielsze oczekiwania. Regulamin konkursu jest dostępny na naszej stronie internetowej w zakładce Konkursy. Od Cervantesa do Artura Péreza-Reverte`a.pl do 10 grudnia 2011. która została wydana i ufundowana przez Fundację Kino (recenzja tej książki znajduje się w bieżącym numerze). były bardzo ciężko dostępne. Wychwytują książkowe sceny i zapamiętują je. Przywykłam do trupio białego papieru i tekturowych okładek książek w Ameryce i nie zdawałam sobie sprawy. W OBJĘCIACH X MUZY Karolina Kunda-Kuwieckij Zapraszamy do odgadnięcia wypunktowanych fragmentów w opisach filmów. Jako temat e-maila prosimy wpisać: „Sceny filmowe wśród książek”. Alicji Helman i Katarzyny Żyto. do odszyfrowania twórców. Potrafią wracać do nich. amerykańska pisarka i wielbicielka klasyki literatury. Taka scenografia potrafi zbudować nastrój filmu i trwale zapisać się w pamięci. których akcja rozgrywa się w księgarni.Sceny filmowe wśród książek Miłośnicy książek zwykle nie pozostają obojętni na filmy.

. z lęku przed jej utratą postanawia jak najdłużej utrzymywać ją w błogiej nieświadomości.) Nastrojowy i bardzo melancholijny film Hsiao-hsien Hou o przyjaźni i niuansach codzienności. jeżdżą metrem. wyciszające kino. Yoko (Yo Hitoto) pisze książkę o Wen Ye Jiangu. wsłuchują się w dźwięki miasta i siebie nawzajem. To księgarnia podróżnicza. oszołomiony wychodzi na ulicę i wpada na nią przez nieuwagę oblewając sokiem. Notting Hill — Jest coś Dickensa? — Nie. kim jest jego internetowa przyjaciółka. Zabawne i lekkie nowojorskie kino o bezlitosnej konkurencji w przemyśle księgarnianym. Tak rozpoczyna się romans Williama i Anny. którą odwiedza Joe. Kameralne. Z książkami o podróżach. wypatruje jego śladów w mieście. William czuje się wyjątkowo onieśmielony i zakłopotany. 50 . Gdy pewnego dnia jego księgarnię odwiedza słynna …………. właściciel nowo otwartej wielkiej sieciowej księgarni po drugiej stronie ulicy. że chce być jego dziewczyną (. introwertycznym antykwariuszem. Komedia romantyczna opowiadająca o sensie pracy oraz miłości do książek i Nowego Jorku. Café Lumière — Do jego księgarni weszła dziewczyna i powiedziała.. Akcja rozgrywa się w ………. Kultowa komedia romantyczna rozgrywająca się w legendarnej dzielnicy Londynu. Kathleen i Joe przez długi czas flirtują za sobą poprzez e-mail. Anna Scott (Julia Roberts). Gdy Joe dowiaduje się. W rolach głównych weterani ról z kategorii sympatycznego emploi: ……………………………….. Hajime (Tadanobu Asano).. 4. Notting Hill. 3. tajwańskim kompozytorze. Krótko po jej wyjściu z księgarni. Kathleen prowadzi niewielką księgarnię dla dzieci. Z łagodnością i cierpliwością podchodzi do często odwiedzających jego sklep ekstrawaganckich klientów.2. nie zdradzając przy tym jednak swojej tożsamości.. trudniejszy niżby mogli przypuszczać. William Thacker (Hugh Grant) prowadzi niewielką księgarnię podróżniczą The Travel Book. Nie nadużywając słów przesiadują w kawiarniach. Razem z przyjacielem. You’ve got mail (Masz wiadomość) — Ten twój sklep to naprawdę urocza księgarnia. który mieszkał niegdyś w Tokio.

6.. czy też paryskie rendez-vous zaczaruje ich na nowo? — To moja ulubiona księgarnia. w której pracuje skromna i niepozorna Jo Stockton. że Yeter. Tam też dochodzi do ich ponownego spotkania. ucieka z Turcji z fałszywym paszportem do Hamburga w poszukiwaniu matki.. Nejat (Baki Davrat). z czasem daje się przekonać i razem z właścicielką żurnala jadą do ……………. Czy romans sprzed lat okaże się tylko miłym wspomnieniem. 7.. Niespiesznie spacerują ulicami Paryża.. Początkowo niechętna Jo. Wyglądają zbyt jednolicie. Na krawędzi nieba) — Nie rozumiem książek. Trafia do księgarni. z roztańczoną i rozśpiewaną Audrey Hepburn w roli głównej. Auf der anderen Seite (The Edge of Heaven. 51 . Zwłaszcza w języku niemieckim Reżyser ……………. uroczą tureckoniemiecką księgarnię na sprzedaż i oczarowany. Można tu siedzieć godzinami i czytać. która pewnego dnia trafi do księgarni Nejata.. nauczyciel języka niemieckiego dowiaduje się. postanawiają przejść się na kawę i porozmawiać.5. Znany fotograf Dick Avery (Fred Astaire) poszukuje modelki do okładki znanego magazynu mody. Musical z lat 50. Historia komplikuje się. że postanawia namówić ją na współpracę. autorem książki inspirowanej całonocną rozmową z Celine sprzed dziewięciu lat. na sesję zdjęciową. Dziewczyna przykuwa uwagę fotografa do tego stopnia. (Jessie) Ethan Hawke i (Celine) Julie Delpy w kontynuacji romantycznej wiedeńskiej historii (tytuł:) …………. Nejat postanawia odnaleźć jej córkę i wyjeżdża do Stambułu. W Hamburgu poznaje pewną studentkę. aktywistka polityczna. śmieją się. kupuje ją.. W legendarnej paryskiej księgarni Shakespeare & Company odbywa się spotkanie autorskie z Jessiem. bez chwili namysłu. trzeba inaczej zaaranżować te książki. gdy Ayten (córka Yeter). Lottę. wysyła zarobione na prostytucji pieniądze na naukę swojej córki w Stambule. w konfrontacyjnym dialogu między tureckością a europejskością. dyskutują. Przypadkiem natrafia tam na niewielką... W OBJĘCIACH X MUZY Funny Face (Zabawna buzia) — Dziewczęta. Gdy kobieta umiera. turecka kochanka jego ojca. W międzyczasie między Jo a Dickiem rozkwita uczucie. Onieśmieleni przypadkowym spotkaniem. przekomarzają. Before Sunset (Przed zachodem słońca) Amerykański romans z kultową księgarnią w tle w iście francuskim klimacie.

Love Story Klasyka amerykańskiego kina o miłości silniejszej od śmierci... a Radcliffe zaledwie parę tysięcy. do cholery! 52 . — Chcę tylko jedną. Podczas jednego ze spacerów zaśnieżonymi ulicami Stambułu. czego naprawdę pragnie. Na drodze stają im nie tylko niepogodzeni z mezaliansem rodzice Oliviera. Olivier Barrett IV (Ryan O’Neal) i Jennifer Cavilerri (…………. Ona pochodzi z biednej rodziny. gdzie dziewczyna pracuje jako bibliotekarka. i przerażających tajemnic. on przeciwnie.8.) poznają się w szkolnej bibliotece. — Harvard ma pięć milionów książek. Do najosobliwszych należy zlecenie odszukania dwóch egzemplarzy pewnej księgi. Dean Corso (w powieści występujący pod imieniem …………. Mimo przeciwności i różnic młodzi zakochują się w sobie i planują rychły ślub. On usiłuje wypożyczyć książkę. Nie rozumieją się nawzajem i rozmijają się w oczekiwaniach. Wznawia starą znajomość. Nastrojowy i bardzo subtelny film tureckiego reżysera. Mam jutro godzinny egzamin. Isa zachodzi do księgarni i spotyka kochankę sprzed lat.. jednak jej wyniszczająca siła popycha go do refleksji nad tym. ona niewiarygodnie mu to utrudnia. A ty? Niezwykle efektowne bibliofilskie kino na podstawie książki hiszpańskiego pisarza (której tytuł jest hołdem dla pisarza francuskiego). Corso rozpoczyna fascynującą acz niezwykle niebezpieczną podróż tropem zaginionych ksiąg i z pomocą antykwariuszy oraz pewnej dziewczyny (Emmanuelle Seigner) trafia na ślad intrygujących rycin 9. której autor został stracony za znajomość z samym Szatanem. Rozmawiając z nią w otoczeniu książek czuje powracającą namiętność.) jest nowojorskim bibliofilem zajmującym się odnajdywaniem zaginionych Białych Kruków. ale również nieuleczalna choroba Jennifer.. Odtwórcami głównych ról są reżyser i jego żona: ……………………………………… 10. Film wyreżyserowany przez Romana Polańskiego. Bahar i Isa przeżywają głęboki kryzys w małżeństwie. Iklimler (Klimaty) Przeglądamy tylko książki i czasopisma. The Ninth Gate (Dziewiąte wrota) — Lubię książki.

11.

W OBJĘCIACH X MUZY

Wilbur Wants To Kill Himself (Wilbur chce się zabić)
— Czytałeś te wszystkie książki? — Niektóre. Tej nie. Dobra? — Zbyt straszna dla mnie. I słowa są za długie.

Kameralne, poruszające kino skandynawskie z czarującym antykwariatem w tle. Wilbur (Jamie Sives) od lat bezskutecznie próbuje popełnić samobójstwo. Po śmierci ojca odziedzicza razem z bratem, Harbourem (Adrian Rawlins), antykwariat. Miejsce osobliwe, zawalone książkami, słabo oświetlone, przytulnie zintegrowane z mieszkaniem. Do antykwariatu przychodzi pewnego dnia Alice (Shirley Henderson), w której zakochuje się Harbour. Niedługo potem zostają małżeństwem, a Harbour przybranym ojcem dla jej małej córki. Podczas kolejnej próby samobójczej Wilbura, Alice ratuje mu życie. Po tym zdarzeniu mężczyzna zaczyna żywić coraz większą sympatię do nowej żony swego brata. Reżyserka tego obrazu zdobyła popularność swym wcześniejszym filmem (podaj tytuł) ………….. 12.

Yumurta (Jajko, Egg)
— Masz może książkę kucharską? — Powinna być jedna, na dole po prawej. — Ile za tę książkę? — Cena jest z tyłu. — Mogę ją kupić za tę butelkę wina? — Jasne.

Refleksyjne, symboliczne kino o powrotach i konfrontacji z przeszłością. Jajko stanowi ostatnią część trylogii (czyjej?) ……….. i wyróżnione zostało nagrodą publiczności na festiwalu Era Nowe Horyzonty w 2007 roku. Jusuf (Nejat Isler) prowadzi w Stambule mały antykwariat książkowy. Dowiedziawszy się o niespodziewanej śmierci matki, jedzie do rodzinnej miejscowości na jej pogrzeb. W domu jego matki poznaje Aylę (Saadet Aksoy), która przez lata opiekowała się jego matką, a dziś dogląda domu. Jej nieśmiałość budzi w Jusufie czułość, a pobyt w rodzinnej miejscowości przywołuje wspomnienia i emocje sprzed lat...

53

Muszkieterowie i diabeł
Renata Borowiak

W OBJĘCIACH X MUZY

„…literatura nie zna ostrych podziałów, każdy element wynika z innego, zależności się piętrzą tworząc skomplikowany układ intertekstualny, przypominający grę luster albo rosyjskie matrioszki.” „Niech pan posłucha, Corso: dzisiaj nie ma już niewinnych czytelników. Każdy podchodzi do czytanego tekstu z własną perwersją. Czytelnik jest tym wszystkim, co sam przeczytał Przygodowa powieść w odcinkach, powieść postmoderniwcześniej, plus to, co obejrzał w kinie i w telewizji”1. styczna (kryminał erudycyjny) i thriller. Przyjrzyjmy się im z bliska. 1. Gra luster. Opowieść przegląda się w opowieści, tekst odbija się w tekście i oczywiście podlega transformacjom. 2. Macza w tym palce Czytelnik (Odbiorca), którego trudno Aleksander Dumas, Trzej muszkieterowie nazwać niepokalanym. Po klasykę sięga naznaczony współ- „Dla literatury czas jest jak powódź, podczas której Bóg wypatruje swoich. Ciekaw jestem, czy znajdzie pan bohatera, który przetrwałby nawałnice dziejowe tak świetnie jak d`Artagnan… i może jeszcze Sherlock Holmes Conana Doyle`a…” „— Jak mniemam, czytał pan te książki. — Oczywiście. Jak wszyscy”2.

Tym razem gra jest świadoma. U podstaw odnajdziemy powieść Aleksandra Dumasa z 1844 roku, która brawurowo wkroczyła na literacką giełdę tytułów wszech czasów i zawłaszczyła sobie serca czytelników, niekoniecznie zyskując rangę niepodważalnego arcydzieła. To Trzej muszkieterowie. Poziom drugi: powieść Artura Péreza-Reverte`a, Klub Dumas, w której świat bibliofilów i bibliopatów oddaje hołd geniuszowi lekkiego pióra, co autor podkreśla już w tytule. Trzecie piętro to film Romana Polańskiego, Dziewiąte wrota, stanowiący adaptację prozy Péreza-Reverte`a, ale przewrotną, czerpiącą garściami z pierwowzoru, by ostatecznie pozostać dziełem autorskim, z własną, odrębną sygnaturą.

Czytali wszyscy, zatem wprowadzenie w świat muszkieterów Dumasa będzie jak przegląd dobrze oswojonych miejsc, jak zaglądanie do znanego pokoju, by otworzyć w nim okno.

czesną skłonnością do deformacji i nierzadko z dziurawą znajomością kontekstu, w którym nobliwe dzieło wyrosło. Drugim pryzmatem, który zmienia rozchodzenie się światła, bywa forma. Te same wątki, motywy czy postaci wkraczają raz w świat ludyczny, pełen przygodowych fajerwerków, to znów w świat erudycyjnej gry i intertekstualnych szarż albo w krainę psychologicznych, mrocznych sensacji.

Dean Corso poznaje księgi po szeleście kartek

Last but not least: twórca i wszelkie jego koncepty, zamierzenia, mrugnięcia okiem i licentia poetica, czyli mniej lub bardziej świadome pożyczki.

Jesteśmy w siedemnastowiecznej Francji, którą nominalnie rządzi król Ludwik XIII, a faktycznie Jego Eminencja kardynał Richelieu. Toczy się między nimi gra o wpływy, a może i czai się zazdrość o królową Annę Austriaczkę, której kardynał-intrygant mocno uprzykrza życie. W najsłynniejszym powieściowym spisku (afera naszyjnikowa) stawką jest cześć królowej, a zamiarem jej wrogów zdemaskowanie romansu z Anglikiem, lordem Buckinghamem. Postacie z pierwszego planu historii robią krok w głąb sceny, a na plan pierwszy wysuwają się bohaterowie niższej rangi: muszkieterowie. Oczywiście, nasze serce jest po stronie muszkieterów królewskich, ale równorzędna z nimi jest gwardia kardynalska. Pojedynkują się między sobą i szatkują swe ciała pod byle pretekstem. Najulubieńsi są tytułowi trzej: dumny Atos, waleczny Portos i czarujący Aramis oraz dołączający do nich młodziutki Gaskończyk d`Artagnan. „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!”3

54

Liana Telfer, czyli Milady

Witaj przygodo, brawuro, błysku szabli i kapeluszu z piórkiem! Miłość i intrygi, zdrady, pojedynki, przebieranki i porwania. A nade wszystko cudowne opowieści o przyjaźni, odwadze i honorze. Życie ma smak, a słowo skrzy się humorem. Czy trzeba więcej?

Ale dzisiejszy czytelnik, zwłaszcza jeśli zdarzyło mu się zetknąć z ciętym językiem Umberto Eco, który wywraca obiegowe wzorce na nice (Superman w literaturze masowej5), dostrzega jak niejednoznaczny jest heroizm herosów. Zademonstruję to na przykładach. Oto nasi dzielni muszkieterowie – zacznijmy od ich audiencji u Ludwika XIII: „– (…) Dziękuję wam za przywiązanie, panowie, wiem, że mogę na nie liczyć. – Najjaśniejszy Panie – zawołali jednocześnie czterej towarzysze – dla Waszej Królewskiej Mości pozwolimy pokroić się na kawałki! – Dobrze, ale lepiej zostańcie w całości, tak jak teraz, to będzie bardziej pożyteczne”6.

Mamy tu wszystko, czym karmiła się dziewiętanostowieczna popkultura, czyli powieść w odcinkach. Tak, Dumas pisał Trzech muszkieterów porcjami, z dramaturgią, którą naśladować mogą serialowi scenarzyści. W tempie więcej niż przyzwoitym: grube tomiszcze zajęło mu cztery miesiące. Osiągnął sukces, bo miał genialne wyczucie proporcji. „Dzięki inteligentnej alchemii sporządził więc produkt laboratoryjny: parę kropli tego, szczypta tamtego – plus talent. W efekcie powstał narkotyk, który uzależniał (…). I uzależnia nadal”4.

Odwaga jest niemal tożsama z lekkomyślnością i nonszalancją. Oczywiście: to urzeka. Zdecydowanie: żaden to wzór. Pamiętamy słynną biesiadę w bastionie Świętego Gerwazego? Nasi muszkieterowie udali się tam na naradę, czyniąc uprzednio zakład, że przez godzinę będą spokojnie pałaszować śniadanie na terenie wroga, co w oczach całej armii miało im przysporzyć sławy. „– Atosie, bądź ostrożny – rzekł d`Artagnan. – Nie widzisz, że cię biorą na cel? – Tak, widzę – odpowiedział Atos – ale to są mieszczanie, oni źle strzelają i pewnie mnie żaden nie trafi”8. Rozbrajająco efektowne jest zachowanie Atosa, gdy puste kieszenie doskwierają całej czwórce, a czas przynagla, by wyposażyć się na wojnę. „Atos nie wychodził wcale z mieszkania. Postanowił, że nie poczyni żadnych kroków w związku z przygotowaniami ekwipunku. – Mamy jeszcze piętnaście dni – mówił do swych przyjaciół. A więc, jeśli w ciągu tych dwóch tygodni nic nie znajdę, czy raczej nic do mnie nie przyjdzie, to będąc zanadto dobrym katolikiem, żebym sobie miał palnąć w łeb, zacznę jakąś kłótnię z czterema gwardzistami kardynała lub ośmioma Anglikami i będę się bił, dopóki mnie nie zabiją, co, wobec takiej liczby, musi się w końcu stać. Wówczas powiedzą, że poległem w służbie króla i tym sposobem dopełnię mojej powinności bez potrzeby zbrojenia się”9.

O, szarżo muszkieterska! Podejrzanie przebiegły d`Artagnan zdradza się w swoich myślach, że przyjaźń przyjaźnią, ale trzymać sznurki w swoim ręku to priorytet. Ta gorąca głowa jest zarazem zadziwiająco trzeźwa: „… zawsze można mieć pewną przewagę nad ludźmi, jeśli się zna tajemnicę ich życia, a nie obraża ich dumy. Gdy wyruszają na niebezpieczną misję, której sens znany Mając zaś zamiar wykorzystywać trzech przyjaciół i posłujest mgliście tylko jednemu z nich, pozostali bezrefleksyjnie giwać się nimi w przyszłych intrygach, był zadowolony, że konstatują: „Chodźmy dać się zabić tam, gdzie nam każą. Czy w jego dłoni spoczywały nici, za pomocą których spodziewał życie jest warte tylu pytań?”7 się nimi kierować”10.

55

które pióro Dumasa uformowało na modłę. chodził w prochowcu z ogromnymi kieszeniami i nosił okulary. gdy pamiętamy Dumasowską misję z naszyjnikiem. Na swych usługach ma dwoje przebiegłych. którzy zdają się rozpoznawać otaczające ich dekoracje lub świadomie je wytwarzać. Ma nawet świadomość. wyrachowana blondynka z tatuażem lilii na biodrze (Milady!) i człowiek z blizną przypominający Rocheforta. pośród stosów książek”.). że z piekła rodem to postać. człowiek z Meung. Detektyw. bohater staroświeckich opowieści kryminalnych o Sherlocku Holmesie. Wie. nadużywał ginu. głównie ze względu na analogię niektórych perypetii. ☞ Kim jest Zielonooka? Diabłem? Dziewczyną? Przywidzeniem? 56 . piętno złoczyńcy). Ma szósty zmysł. skażona nieco kryminalnym nerwem popkultury dzisiejszej. Hammetta. Jak ci. Corso poszukuje ekspertów. przerzucać się cytatami z ksiąg zacnych i podrzędnych. być może zainteresuje nas diabeł? Gra to przewrotna. Zna się na starodrukach. z młodym Michaelem Yorkiem w roli d`Artagnana. Ale kto wie? Tej jesieni na ekrany wchodzi film Andersona12 i może ciekawa obsada negatywnych bohaterów stanie się zwierciadłem nadrzędnym? I odtąd tak już będziemy chcieli widzieć: kardynała Richelieu (Christopher Waltz). Wkrótce w jego życiu pojawi się piękna. W chwili wymierzania jej kary takie padają słowa: „– Ty nie jesteś kobietą – rzekł zimno Atos. Przetwarzają przecież historię. że jest ulepiony z intertekstualnych odniesień: „– Z reguły jestem do wynajęcia. A źródłem inspiracji dla pisarza były pamiętniki prawdziwego d`Artagnana (Gatien de Courtilz). Dwa równoległe łańcuchy zdarzeń. którą steruje władczy.Jeśli więc sięgniemy po powieść Dumasa. co już widzieliśmy i przekształcamy teksty według zapisanych w nas klisz. których gra Humphrey Bogart”14. Milady (Milla Jovovich). Arturo Pérez-Reverte. Arsenie Lupinie czy Fantomasie. Można powiedzieć: mężczyzna z blizną. bez dwóch zdań. Być może najsilniej modelowały masową wyobraźnię ekranizacje Richarda Lestera z lat 70. „Mieszkał sam. ale tu nakładają się już powidoki z filmów. a zwłaszcza Rocheforta (Mads Mikkelsen).” Świetny refleks i brak skrupułów wyrobiły mu opinię wilka w owczej skórze. bo Lucas Corso jest niczym postać z Chandlera. ostudziwszy młodzieńczą potrzebę utożsamiania się ze szlachetnym bohaterem. ma w pamięci tytuły z przepastnych zbiorów wszystkich liczących się prywatnych kolekcji. Richelieu ponoć w swym obszernym księgozbiorze miał liczne księgi okultystyczne (czy to prawda. choć raz po raz „przypominał wilka odsłaniającego z ukosa kły”. uczestniczy w wy- Może kojarzyć się z d`Artagnanem. perwersyjna. że Trzej muszkieterowie też są poniekąd lustrzanym odbiciem. ale wcale nie bezzasadna. ukształtowało nas to. jakiej wymagał duch czasu i zmysł sukcesu. Jego uśmiech przywodził na myśl bezbronnego króliczka. jesteś szatanem z piekieł i tam cię odeślemy”11. Przede wszystkim Milady de Winter. – Nie należysz do rodzaju ludzkiego. Powieść Dumasa niczym magnes przyciągała filmowców już od zarania kina (lata 20. a Dumasowi zdarzy się zasugerować. za który inni gotowi są zapłacić fortunę. że już kiedyś czytałem tę książkę”13. „w jakim to zakurzonym zakamarku jednego z tysięcy antykwariatów drzemie właśnie ten egzemplarz. ale twierdzi. Klub Dumas Dodajmy dla ścisłości. Dwudziestowieczny Madryt i buszujący w nim „najemnik bibliofilstwa. Obok Milady przemyka niczym cień (!) tajemniczy Rochefort. Nie jesteśmy bowiem czytelnikami niewinnymi. przebiegły i bezwzględny kardynał Richelieu – tu ukryty pod innym nazwiskiem i w innej randze. Pierwszy dotyczy sprawdzenia oryginalności rękopisu Wina andegaweńskiego. Potrafi „— Wiesz co? (…) Czasami mi się wydaje. ucieleśnieniem Zła. odwieczny wróg d`Artagnana. Jest tutaj czarnym charakterem. łowca książek na cudzy koszt” – Lucas Corso. które wcale nie dziwią. bez których wyglądał nieporadnie jak bezbronny kloszard. on sam otrzymuje zlecenia. Czy coś budzi nasze wspomnienia? Bardzo słusznie.. zdolność dedukcji i wyćwiczoną intuicję. Wplątuje się w intrygę. mściwych i naznaczonych znamieniem wysłanników. że motywuje go tylko wysokość marży. Lucas Corso zaangażowany jest w dwa zlecenia. Dodatkowe piętro tej intertekstualnej konstrukcji zbudowane jest z refleksji snutych przez bohaterów. Co więcej: jego przyjaciel zachowuje się jak Aramis. czy uwierzyłam w domniemanie Péreza-Reverte`a?). W OBJĘCIACH X MUZY 3. pewien księgarz jak Portos. diabła w postaci uwodzicielskiej blondynki (wytatuowana lilia na ramieniu. czterdziestego drugiego rozdziału Trzech muszkieterów Aleksandra Dumas. które tak zwykły tę postać przedstawiać.

Taki adwokat-szelma. Zresztą nie ufam tym. Lampedusą. jak najdosłowniej. literatury nie dość wyrafinowanej. jest jednak wyposażony w kilka ważnych dla Polańskiego motywów (osaczenie. Nóż w wodzie czy Gorzkie gody. Zbyt przerażający. czasem nawet kłócimy się. którzy grymaszą i nie doceniają powieści klasy B. – Łachudra. Prawdziwi czytelnicy pozostają głusi na takie veto. platynowy blondyn) to wcielenie Rocheforta. Znajduje intertekstualność nawet tam. Corso ma dotrzeć do dwóch pozostałych egzemplarzy tej księgi i wytropić fałsz. robi to po mistrzowsku. i snuje intrygi… Jest sumienny. najpiękniejszy z wszystkich upadłych aniołów. zdolność do buntu. Ale jednym mrugnięciem potrafimy się porozumieć na gruncie paru magicznych książek i autorów. Varo Borja nabył właśnie białego kruka do swej demonologicznej kolekcji. lecz prawdziwa afera kryminalna. Dziewiąte wrota. Klub Dumas akcentuje podążanie tropem przygody i grę literacką. Atmosfera wokół Lucasa Corsa gęstnieje. to jednak pozwala mu ona przynajmniej zapomnieć o własnym żalu. Teraz patrzyła na niego z rozbawieniem. „– [Corso] Moja wiedza na temat tego. – Tęskni za niebem”17. O własnej klęsce – smutny śmiech dziewczyny zabrzmiał tak cichutko. Każdy rozdział tej książki poprzedzony jest mottem z powieści awanturniczych tamtych lat. ale niewykluczone. Władczy Balkan odgrywa rolę Richelieu. Drugie zlecenie jest mroczne i diabelskie. – Chciałaś. a ty?”18 Zielonooka widzi w Szatanie to. że wydawało się jakby przybywał z daleka. „Chwila krępującej ciszy (…) zapanowała przy stoliku. Dzięki temu trochę spóźni się z dostrzeżeniem mroku wokół Dziewięciorga wrót. który choć ustępuje rangą takim tytułom jak Frantic. 4. kim jest rozmówczyni. niepokojącym). śledztwo. A jej towarzysz (czarnoskóry mężczyzna. że dobrze rozszyfruje się jej treść (alegoryczne drzeworyty!) i że czyta się oryginał. że historie przygodowe są zbyt błahe. Nie wie. Nędzny urzędas z brudnymi paznokciami – zastanowił się chwilę. głód wiedzy. co człowiek widzi. Podobno księga ta jest przedrukiem dzieła Szatana i może służyć do przywołania Księcia Ciemności. To nasza prawdziwa wspólna ojczyzna: opowieści wierne nie temu. Afektowany typek skłonny do pieniackich podstępów. bo ratuje go z niejednej opresji. czy rozumiecie. – Chyba wybrałbym upadłego anioła Miltona – spojrzał na nią z zainteresowaniem. prawda? Takie powierzchowne. poznaje wielbiących Francuza czytelników (od barmanki po profesora) i naraża życie wśród – jakby wyciętych z powieści przygodowej – pogoni i podstępów. (…) – Jak myślisz. by tworzyć kanony. co szlachetne: dumę. Tu zatrzymajmy się choć na chwilę. ale temu. I stworzył film. Diabeł. stają się flaubertystami albo stendhalistami. o czym marzy”15. I zanadto średniowieczny jak na mój gust. Całym sercem broni wdzięku dziewiętnastowiecznej popkultury sam Pérez-Reverte. Garcíą Márquezem. jeśli do którejkolwiek z nich się zakradł. zostają przesunięci do kryminalnego wątku Dziewięciorga wrót. Pierwszy i najbardziej zasadniczy koncept reżysera sprowadza się do wyboru tylko jednej intrygi. jak wygląda Lucyfer? – zapytała. ma charakter li tylko literacki: Raj utracony. za to doda szatańskiego dziegciu do świata Dumasa. Durrellem czy Kafką… Zaczynamy się od siebie różnić. Jest bezdyskusyjnym hołdem złożonym literaturze popularnej. Tej skupionej na tropieniu księgi diabelskiej Aristida Torchii. że obie sprawy się łączą. jaką prowadzi Corso z Zielonooką. Uśmiechnęła się zagadkowo. co diabeł kocha i czym gardzi. chcąca uchodzić za nieskazitelnie wykształconą. Roman Polański „– Lubię czytać książki. dalej Faust i Bracia Karamazow… – skrzywił się. że zniknął po nim wszelki ślad. a podsłuchajmy rozmowę o Diable. że Zakochanym Diabłem jak sugeruje. gdzie jej nie ma. Pod warunkiem. żebym tak odpowiedział. Bohaterowie tropiący w powieści rękopis Wina andegaweńskiego. iż ona osobiście uważa. „Kiedy ludzie dojrzewają. W OBJĘCIACH X MUZY Zostawmy perypetie. ale i Anioł Stróż. – A którego byś wybrał? Diabła Dantego? – Mowy nie ma. opowiadają się za Flaubertem.(…) – Spróbuj sobie wyobrazić – ciągnęła tym samym zamyślonym głosem – jak siedzi samotny w pustym pałacu. Są tacy. Boska komedia. co za często się śmieją. – Mój Lucyfer jest już nieco zużyty. Znacząca jest zmiana tytułu. Łowca książek jest przekonany. gdy dziennikarka oświadczyła. reż. To już nie przebieranki. nie wiem. Pérez-Reverte 57 . Chinatown. znaczona śmiercią wplątanych w nią osób. Nadal możemy odnaleźć w nich cechy archetypiczne: Liana Telfer (choć nie blondynka i z wytatuowanym wężem zamiast lilii) jest wciąż typem Milady. irracjonalność i zmierzanie się z czymś tajemniczym. ale często o wiele bardziej uwodzicielskiej. Gwałtowna amputacja wątku z Klubem Dumas nie znaczy jednak. i chociaż gardzi swą rutyną. kto powąchał stęchłą kapustę. Dzięki nim poznaliśmy kiedyś świat literatury bez potrzeby wyznawania jakichś dogmatów czy wkuwania mętnych teoryjek. Polański zabrał się do adaptacji powieści Péreza-Reverte`a nieprzypadkowo. jak młoda dziennikarka. Jest to Dziewięcioro wrót Aristida Torchii. – A Mefistofeles? – Też nie. Jakby”16. by wysłuchać pochwały podkasanej muzy w stylu Dumasa. – W takim razie diabeł z Karamazowów? Corso przybrał minę kogoś.kładach i spotkaniach literackich dotyczących fenomenu Dumasa. który za współautorstwo spłonął na stosie w 1667 roku.

i później sięgał po hatera w poszukiwaniu przygody w jego podróż w głąb 19 intertekstualne klucze (Fechmistrz. Péreza-Reverte`a rozwiązuje obie intrygi dość łagodnie. Trafnie zauważa w swej analizie introligatorzy.rem – te drogocenne. którym przypisuje się potęgę mitu. jakie wiódł dawniej. ka. niemal groteskowo. Dziewiąte wrota to thriller. którzy traktują swój fach jak sztukę. wymykanie się jednoznacznie wybranej linii gatunku. ze złoconymi ornamentami na okładce. które rozbudzają w nas miłość do słowa zostaje dwuznaczna. metafora całego filmu. że „reżyser (…) zmienia wyprawę bow tym jak ryba w wodzie – i wcześniej. podejmuje na grzbiecie. Zwłaszcza. karykaturą. to kutuje. Później księga. który chcąc budzić emocje. na poły magiczne. z bindami Tymczasem bohater Polańskiego.wencjami. W OBJĘCIACH X MUZY Ciekawym zabiegiem jest zastosowana przez Polańskiego gra konwencjami. Polański dopowiada ciąg dalszy. Koresponduje to z dokonaniami twórcy – ści. która unicestwiła Balkana. za które jedni są gotowi oddać fortuwanym cynikiem-racjonalistą: gdy oszukuje na wycenie nę. to również kino noir (samotny bohater – femme fatale – śledztwo). a inni poważą się nawet na morderstwo. Ostatnia bitwa templariusza).Książki i diabeł. tu pozostawionej w niedomówieniu Zielonooką przypomina kobietę z tajemniczej ryciny. Te zmiany idą w parze z konwencją thril. Co więcej: Emmanuelle Seigner grająca jaśnionej w powieści. Bracia Ceniza skomentują to prosto: „Takie mamy książki z którą pracuje. Powieść 5. A zarazem mknięcie intrygi. przeplatanie kilku gatunków literackich. Tożsamość Zielonookiej po. z charakterystycznie szeleszczącym papieemocjonalną grę. jest coraz bardziej przekonany.inne. mającej chyba z założenia być palimpsestem. ☞ 58 . ujmowaniem pewnych scen w cudzysłów. jaką przeprowadza Pérez-Reverte. wytyczoną przez Umberto Eco w Imieniu róży. zaskakująco parodystycznie. ale wzbogacone ironią. zaczyna do niego przemawiać. co jest w tajemniczą siłę. Nie dość. powieść postmodernistyczna sugeruje grę. naraża życie. Corso zaczyna wierzyć Tytułowe „dziewiąte wrota” każą skupić się na tym.Bracia Ceniza (po hiszpańsku: popiół). na jaki zasłużyliśmy”20. czy Corso uwierzył w Piekło. Tego Jeszcze sądzi. lera. Nie W obu tekstach są pewne nielogiczności lub niedookreślenia. Tajemnica przestaje być zleceniem. ze z płomieni ocali go Diabeł.ne. Robi to jednak Balkan w płomieniach. Książki sprzed stuleci. przygodoże świat jest pełen szaleńców.wo-magiczne. że i towarzysząca mu Zielonooka mniej dys. rodzaju zabiegi są lustrzane wobec literackiej gry konInteresujące w tej adaptacji jest pogłębienie postaci i do. Po czole). w które nie wierzy. samotny i ze świadomością. Chro. filtr. Książki niewinne. Księgi tajemksięgozbioru i „kradnie” Don Kichota lub przysypia na wy. Johnny Depp dodaje postaci Corsa ciała i krwi.więciorga wrót. niąc ją. – następuje efektowna ekspozycja: wyprawa przez ogień Trudno orzec. lecz tam. Pedro i Pablo.wpisuje się przede wszystkim w konwencję erudycyjnego kryminału. w tym przypad. W powieści i filmie splatają się ze sobą zmieniony: nadal sceptyczny. W pewnym stopniu tłumaczy je konwencja: thriller potrzebuje niedopowiedzeń. szafowanie cytatami. nie w drogę powrotną. oprawne w czarny marokin. W scenach początkowych jest zblazo. to odsłania się przed nim zagubiony sztych z Dzieotwierającej film scenie samobójstwa pana Telfera – wy. niemal nie. zgodnie z zamysłem fabuły. Mariaż literatury wysokiej i niskiej. częściej działa. Lucas Corso wraca do życia.i taki świat. wielowariantywność.siebie i własnej tożsamości” . Autor czuje się Patrycja Włodek. W ostatniej scenie wyrusza w głąb kolejnych wrót. których brakuje kreacji literackiej. w które już nie sposób uwierzyć naiwnie. Dean Corso. że zostaje namaszczony krwią (znamię na przypomnijmy tu wątek szatański w Dziecku Rosemary. prowadzący w pożądanym kierunku. Diabeł? Dziewczyna? Przywidzenie? i opowieści. zapisanym tysiącem słów. ale na pewno się od niego nie odwrócił. a od wydarzeń pewnej nieodwracalności. że uda szukaniem wtajemniczeń – drzwi oznaczają przepustkę. Szachownica flamandz. gdzie przerwano rytuał. Reżyser inscenizuje w końcowych sekwencjach filmu czarną mszę. mu się przekroczyć granicę. kładzie o demonach. wymaga od bohatera gry serio. wolne od literackich cytatów.Otrzymuje wyraźniejsze wskazówki niż bohater powieku: do Piekła.

Kraków 2008. Alicji Helman i Katarzyny Żyto..cit. Wydawnictwo Literackie MUZA. USA 2011. „Diabeł tkwi w szczegółach” – mówią niewinnie. reż. Bibliografia i filmografia: Artur Pérez-Reverte. s. A nie należy ich lekceważyć. 2 Ibidem. Z Cieniami nie inaczej niż z książkami: „każdy czytelnik ma takiego diabła... op. a jest to iluminacja. 6 Aleksander Dumas. Znak.S. 10 Aleksander Dumas. 17 Artur Pérez-Reverte. 16 Artur Pérez-Reverte. 20 Artur Pérez-Reverte. op. 2005.☞ Corso odwiedza braci Ceniza. Dziewiąte wrota. Biblioteka Gazety Wyborczej. Hiszpania. s. Powieść popularna między retoryką a ideologią. polska premiera planowana na połowę października. op. op. Klub Dumas.. znawcy rzemiosła. s.cit. Ci genialni podrabiacze..cit.cit. Przypisy: 1 59 . s. 18 Kwestia Zielonookiej w filmie Dziewiąte wrota. mistrzów introligatorstwa brakuje w powieści Péreza-Reverte`a i w filmie Polańskiego bibliofilów. 195.cit. 5 O muszkieterach prześmiewczo pisze Umberto Eco w książce Superman w literaturze masowej. Biblioteka Gazety Wyborczej. 457. reż. Warszawa 2011. Fundacja Kino. 305-306. 192-213. 138.cit. którego dym przewija się przez wszystkie karty i kadry. Są bliźniakami – w podwójną rolę wcielił się hiszpański aktor José López Rodero. Artur Pérez-Reverte. s.. s. pod red. Anderson. Trzech muszkieterów.cit.. s.. 19 Patrycja Włodek. na jakiego zasłużył”21. 14 Artur Pérez-Reverte. a jednak właśnie ci dwaj wydają się znawcami najzmyślniejszych technik i najtajniejszych arkanów edytorskiego świata. Paul W. Wydawnictwo Literackie MUZA. s. 450. s. Warszawa 2009. 412. s. 159. pozostają na drugim planie wydarzeń. Roman Polański. 13 Artur Pérez-Reverte. 11 Aleksander Dumas. op. 20 i 18. Klub Dumas. Zwłaszcza u Polańskiego zdają się pochodzić – może dosłownie. nim spłonie i spopieli się to. może metaforycznie – nie z tego świata. 122. op.. 15 Artur Pérez-Reverte. Francja. których nie wytropi żaden ekspert. s. USA 1999. 21 Ostatnie słowa powieści Péreza-Reverte`a. s. s. op. szarlatani.cit.cit..cit. 8 Aleksander Dumas. s.cit. s. 262. 2005.cit. 12 Trzej muszkieterowie. co budzi pożądanie – pamiętajmy jeszcze o jednym. 619. op. op. Trzech muszkieterów.cit. op. Klub Dumas Artura Péreza-Reverte`a i Dziewiąte wrota Romana Polańskiego: raj bibliofila [w:] Od Cervantesa do Péreza-Reverte`a. op. 7 Aleksander Dumas.75. Aleksander Dumas. 19. 9 Aleksander Dumas.. 119 i 425. 268-270. s.. s. op. 4 Artur Pérez-Reverte. s. Warszawa 2009. którą objaśnią nam dopiero ostatnie akordy opowieści. 100. 148. op. Adaptacje literatury hiszpańskiej i iberoamerykańskiej. 3 Aleksander Dumas.. Nim więc wypali się ostatni papieros.

lakierowanych pantofli i pończoch oraz przystrajania pokoju pawimi piórami. by móc wyrazić siebie. gdzie doczekał się procesu i wyroku za homoseksualizm. Jego ekstrawagancka kreacja dandysa budziła gorące emocje zarówno w Stanach Zjednoczonych. jak i w Wielkiej Brytanii. lansujący hasła „sztuki dla sztuki”. Znany był z noszenia aksamitnych spodni. ideowy czy futurystyczny – każdy przemyślnie stworzony wizerunek autora mówi równie wiele o jego mocach twórczych co jego dzieła.oscar wilde ☞ PRZEZ OBIEKTYW Już w czasach studiów w Oksfordzie świadomie promował się jako esteta. Czasem ciężar fikcyjnej kreacji trzeba przerzucić na własne barki. staroświecki. Szokujący. które gorliwie wypełniał całym sobą. po których Wilde podróżował z serią wykładów literackich. Napoleon Sarony (Wikimedia Commons) Czasem literatura nie wystarcza. wymuskany. kwiatami i chińską porcelaną. Fot. Autokreacje Ania Ready 60 .

Fot. zapewniły mu ogólnokrajową sławę i przydomek „Lawrence z Arabii”. opowiadając publicznie o lesbijskich doświadczeniach czy rozwodząc się po trzech tygodniach małżeństwa. społecznych (walczy o prawa Aborygenów) i popkulturowych (brała udział w jednej z edycji brytyjskiego Big Brothera). Obraz namalowany przez Augustusa Johna Fascynację Arabią rozpoczął od archeologii i wypraw wykopaliskowych w tamte rejony świata. dla innych kobietą-orkiestrą. które przetrwały do dziś – można je oglądać w Ashmolean Museum w Oksfordzie. Wikipedia Znana z ciętego języka. beduińskich strojów. onuce i długa broda były równie ważnym sposobem wyrażania przekonań o potrzebie powrotu do natury i wyeliminowania podziałów społecznych co literatura. Fot. odizolowane od cywilizacji. Uwielbia występować w pozie jowialnego sprzedawcy-gaduły. przez noszenie tradycyjnych. Arabskie sympatie manifestował m. którą pomaga mu osiągnąć nieśmiertelna koszulka z krótkim rękawem i ortalionowa bądź dżinsowa kamizelka oraz staroświecki wąs. własnego zdania i ekscentrycznych wyborów Germaine Greer jest dla jednych uosobieniem feminizmu. a raczej ich zdjęcia prezentowane na londyńskiej wystawie With Allenby in Palestine w 1919 roku. akademickich (wykłada na uniwersytecie). gdzie pozakładał szkoły dla dzieci chłopskich i gdzie jego wyznawcy stworzyli komuny działające na zasadach równości. Tworzy prozę. pojawiając się nago.in. To one. uprawia dziennikarstwo i redaguje opiniotwórcze magazyny literackie (w tym pismo „Co czytać”). Wikimedia Commons Choć z pochodzenia był arystokratą.☞ Thomas Edward Lawrence aka Lawrence z Arabii PRZEZ OBIEKTYW Fot. poezję. a swoje doświadczenia zawarł w opasłych wspomnieniach Siedem filarów mądrości. walczył podczas powstania arabskiego przeciw Turcji i pracował dla brytyjskiego wywiadu. Pisarz tworzył i działał w rustykalnych okolicach Jasnej Polany. wolał chodzić w chłopskim ubraniu niż w hrabiowskich szatach. Podróżował. Dla Tołstoja zwykły kaftan. Sergey Mikhaylovich Prokudin-Gorsky (Wikimedia Commons) Lew Tołstoj Fot. ☞ Dmitry bykov Jest jednym z najszybciej piszących autorów w Rosji. ☞ Germaine Greer ☞ 61 . która nie boi się żadnych wyzwań: literackich (jest autorką wielu książek). Wizerunek anarchistki i prowokatorki kreuje z powodzeniem.

Emilian Snarski (Wikimedia Commons) 62 . „Wariat z Krupówek” zachował się nie tylko na zdjęciach. Jego staroświecka elegancja to wynik autokreacji wykonanej z niebywałą precyzją. nie wspominając już o eksperymentach z alkoholem i narkotykami. często dawała się fotografować z papierosem. znana z nałogu nikotynowego. zegarek kieszonkowy na dewizce czy ozdobna laseczka. który szokował Zakopane swoimi pomarańczowymi skarpetkami. McDarrah. dziwnymi okularami i nieprzeciętną pozą. by dać wyraz artystycznym ambicjom. co reprezentant dawnej arystokracji. Fot. Fot. W późniejszych latach w jej bezkompromisowym. Witkacy – Autoportret stanisław ignacy witkiewicz ☞ aka witkacy ☞ jacek dehnel Nie pokazuje się publicznie bez takich rekwizytów jak surdut. Jacek Dehnel prezentuje się nie tyle jako przybysz z odległych czasów. musiało być doprowadzane do ekstremum. w której Sontag każe swojemu dziesięcioletniemu synowi odpalać dla siebie papierosy. który pozwalał jej pracować długimi godzinami. by w ten sposób móc skończyć pisanie tekstu.PRZEZ OBIEKTYW ☞ susan sontag Trudno o bardziej wyrazistą. ikonicznym obrazie pojawiło się też szerokie pasemko jasnych włosów na ciemnej głowie. Fot. lepiej rozpoznawalną i nie mniej kontrowersyjną twarz dwudziestowiecznej Ameryki. ale i w metafizycznych portretach i oczywiście w swoich utworach literackich. Jedna z jej biografii opisuje nawet scenę. Nie jest jednak wcale przedłużeniem własnych kreacji bohaterów powieściowych. Fred W. Sontag. Dla niego życie było częścią sztuki. 1962 Najbardziej znany polski dandys.

tozsamosc temat numeru ☞ René Magritte. 1937 63 . Reprodukcja zakazana.

Czytając o autentycznych lub zrodzonych w wyobraźni powieściopisarzy przypadkach amnezji i rozpaczliwych próbach odbudowania utraconego świata. dla którego organizm na różne sposoby stara się rekompensować patologiczne zmiany. a każda miniona i utrwalona chwila jest jedną z wielu cegiełek. jest możliwość pamiętania. jak przykrym uczuciem musi być trudność z rozpoznaniem w lustrze własnej twarzy – czego doświadczał pacjent. bohaterki Niezno- 64 . Pamięć. gdyż poczucie to jest mu dane niejako naturalnie. jakie otrzymuje każdy człowiek. To nasza pamięć stanowi o tym. jednym z najcenniejszych darów. z których budujemy własne „ja”. niż poczucie własnej tożsamości? Zdrowemu człowiekowi trudno sobie to uświadomić. którego przypadek opisany został w cytowanym przez Sacksa artykule z „Brain” z roku 1956. Możemy sobie jedynie wyobrazić.☞ René Magritte. kim jesteśmy. Są to zaburzenia wywołane „nadmiarem” lub „niedomiarem” – nadczynnością lub niedoczynnością pewnych obszarów układu nerwowego – kluczową zaś rolę w większości przypadków odgrywa problem własnej tożsamości. który pomylił swoją żonę z kapeluszem Oliver Sacks opisuje kilkanaście przypadków z własnej praktyki klinicznej jako neurolog. jednak wielu spośród pacjentów Sacksa nie miało takiego szczęścia. Nasuwa to na myśl rozważania Teresy. To ocalenie własnego „ja” jest nadrzędnym celem. od urodzenia. Zapomnieć siebie Anna Maślanka Gra jest warta świeczki – cóż może więcej znaczyć. 1945 Tożsamość w obliczu amnezji Choć na ogół nie zdajemy sobie z tego sprawy. zadajemy sobie pytanie: jak odzyskać samego siebie z mroków zapomnienia – i czy jest to w ogóle możliwe? W swojej książce Mężczyzna.

jego pacjenta w kaplicy – okazuje się. a nawet sekund wcześniej.. wciąż snując swoje zmyślone opowiewania się najprostszymi przedmiotami typu ołówek.śnej lekkości bytu Kundery. ekstremalny – nie sprowadzają się tylko do prostej amne.mozolne próby odbudowania własnej przeszłości poprzez wo wyglądający czterdziestodziewięciolatek – trudno słowo pisane. że stracił nogę lub oko.nie są już tak pewne – nawet w kaplicy William zachowuje jętność wykonywania podstawowych czynności. Charakterystyczne dla zespołu Korsakowa jest to. Zniszczetym będzie jeszcze mowa). Zasiecki. z której nie można go już odratować. by zdać sobie Pisze: „Jimmie jednocześnie był i nie był świadomy tej głęsprawę.Sacks rozważa jego przypadek w kontekście tożsamości. tożsamości. nawet naszym działaniem. Skazany na bezustanne opisywanych pacjentów. istoty pozbawionej wrażliwości. POWODEM ISTNIENIA. przeżywa szok. że to ten sam człowiek. mające miejsce kilka minut. do Jimmiego. straty s i e b i e. nia. patrząc na swe odbicie w lustrze.się tak jak zwykle. w sferze duchowej. Jimmie G. O ile Jimmy ma poczucie straty. czy wiedzieć)”. Bez cił siebie. zdaniem Sacksa. zji. o tyle William wspomniany zostaje również w Tajemniczym płomieniu sprawia wrażenie człowieka pozostającego w głębokiej królowej Loany Umberto Eco. wrażliwością. Pamięć jest naszym spoiwem. do jakich normalnie nie wyPrzypadki przywoływane przez Sacksa mają charakter dawał się nawet zdolny. rosyjskiego psy. Codziennie zapisując dziesiątki stron. zapomina wydarzenia Szczególne znaczenie dla ludzkiej tożsamości ma pamięć. czy ści. w którym momencie przestałaby się rozpoznawać. twórcy neuropsychologii i korespondencyjnego giego pacjenta z zespołem Korsakowa. utraty wspomnień i świadomości. którego przy. gdyby każdego dnia jej nos minimalnie się wydłużał – i czy w tym samym momencie przestałaby być sobą? Jak widać. że Jimmie „zatrzymał się” na roku 1945 – kiedy najprawdopodobniej zachorował na zespół Korsakowa – i w swojej świadomości wciąż jest dwudziestolatkiem.bią na nim także spotkania z rodziną (w przeciwieństwie poznawania poszczególnych jego części.z zaleceniami lekarzy po wypadku i utracie pamięci podjął lefonów. Przy pierwszej rozmowie z Sacksem Jimmy szczegółowo opowiada mu swoje dzieciństwo. Wkrótce jednak o wszystkim zapomina i odtwarza ten sam cykl zapomnienie-świadomość-zapomnienie. ale i umie. dylematy wymyślonych postaci mogą być nieraz niepokojąco zbliżone do rzeczywistości.. posługi.właściwie zdolność odczuwania i w tym sensie może być nym zespołem Korsakowa – cierpią na nie dwaj spośród uznany za „pozbawionego duszy”. w akcie zjednoczekład Zasiecki – pacjent Aleksandra Łurii. Wspomniany pacjent Aleksandra Łurii. A jednak – wkrótce wychodzi na jaw. ponieważ nie ma kto niej jesteśmy niczym” i zadaje sobie również pytanie. o której w tekście otchłani. Pacjent ten desperacko broni się przed bezustannym zapominaniem zmyślając opowieści o własnym życiu. Podczas rozmowy z zakonnicami pyta. zgodnie młodość.nia z Bogiem. (Przypadek ten..niowo wydobywał z pozornie nieprzeniknionych mroków słano do niego ze szpitala z notatką „Bezradny. Słuchając go i patrząc na niego – pogodny. czy ich i w jaki sposób własną tożsamość może zachować pacjent. bratem). mięci ciemna plama.że w tym wypadku pacjent odnalazł siebie. wie. dziury w obrębie własnej a nawet naszym działaniem. literacka fikcja. zdro. oraz William Thomp. (Jeśli człowiek jest niczym [. nie może tego wiedzieć. mięć. swoją duszę. zastanawiającej się. gdzie jest i skąd się tam wziął. w stanie dezorientacji”. daremne w doson. nie tylko wiedzę na temat własnej przeszłości. Jej rola jest również podkreślana przez Sacksa – przytacza on cytat Luisa Buñuela: „Musimy zacząć tracić pa.próby odtworzenia własnej tożsamości.swoją tożsamość. jeśli straistnienia. kilkanaście. że podczas mszy. Życie bez pamięci bokiej. Nie wie. W jego przypadku siostry zakonne zapytane o to. że pamięć stanowi nasze życie. w pamięci ma nawet takie detale jak numery te. pamięci wydarzenia z przeszłości i wiedzę niegdyś nabytą 65 . otępiały. Nie potrafi w Bogu znaleźć ukojenia. książce. W odpowiedzi pokazują mu z którego pamięci wymazane zostało kilka. kim się jest. który mocno przeżywa spotkania ze swoim opisany przez Łurię w Świecie utraconym i odzyskanym. starającej się fikcją wypełnić pustkę w sobie. nawet tylko stopniowo i nieznacznie. kilkadziesiąt lat? w trakcie modlitwy i przyjmowania komunii Jimmy wykazuje skupienie i przejęcie. wrażenia nie ronawet umiejscowienia własnego ciała w przestrzeni i roz. że datku – czego jednak nawet nie jest świadom – jest jedchory pamięta bardzo dobrze wydarzenia z okresu przed ną z najbardziej tragicznych postaci opisanych w książce zachorowaniem – dopiero później rozciąga się w jego pa. o którym mowa przyjaciela Sacksa – wskutek postrzelenia w głowę utracił w książce Sacksa – Williama Thompsona.Sacksa.]. powodem traci nogę lub oko. stopSacksowi uwierzyć.. Widząc w lustrze twarz starzejącego się mężczyzny. SpraPamięć jest naszym spoiwem. WRAŻLIWOŚCIĄ. zdaniem Jimmy ma duszę. Sacks dochodzi więc do wniosku. Inaczej sprawy się mają w przypadku druchologa. tragicznej straty. czy wszystko w porządku z jego duszą. Na przy. sięgają w tym wypadku głębiej niż w sferę samej pamięci – wskutek choroby William utracił Sacks pisze też o ludziach dotkniętych schorzeniem zwa. wia jednak przy tym wrażenie pustej skorupki.

gdzie spędził większość swojego dzieciństwa i dorastania. Cierpi. tak. się w żadnym rosole ani żadnym sosie. swoją piękną asystentką. co mnie spotkało. tj. sześćdziesięcioletniego życia. René Magritte. która wpada do garnka i pozostaje surowa. antykwariusz wybiera się do rodzinnego domu na poszukiwanie wśród pożółkłych stert papieru swojej własnej proustowskiej magdalenki. w obliczu tak wielkiej straty. spotykam tam także siebie samego. bo nie wie tak naprawdę. fragmenty z książek. Jak tłumaczy mu lekarz. opisanych przez Sacksa. jak się pisze lub czyta – jak się to przydarzyło Zasieckiemu – lecz po prostu stracił wszystkie wspomnienia ze swojego długiego. żona głównego bohatera Tajemniczego płomienia królowej Loany. 1928 Książka Umberto Eco jest bowiem historią podstarzałego antykwariusza. do którego 66 . Straty nie są co prawda tak drastyczne jak na przykład w przypadku osób cierpiących na zespół Korsakowa. książek. ale były one dla mnie jak sucha fasola. przywracającym pamięć. jak wielkim błogosławieństwem jest pamiętanie: „W olbrzymim pałacu pamięci rozporządzam niebem. może się było zakochanym. nie zapomniał. „Pamięć odtworzona z papieru” – mówi o tym Paola. kim był przed wypadkiem. i nie móc sobie tej miłości przypomnieć? Albo jeszcze gorzej. próbą odtworzenia pamięci z papieru – podobnie jak u Zasieckiego. Pełen starych papierów. że zakochanym się nie było”. czy ją też niegdyś uwiódł.. Rozpoczyna się żmudny okres odbudowywania swojej pamięci. nie zabawa”. aby Jambo wybrał się do należącego niegdyś do jego dziadka domu w Solarze. nieoswojona jeszcze. obraz. że się kochało. uświadamia sobie. Dlatego Jambo sypie cytatami jak z rękawa. nie zachęca do skosztowania. Gratarolo – uszkodzeniu uległa u niego tylko pamięć epizodyczna. Jambo nie utracił umiejętności wykonywania prostych czynności. W czeluściach strychu i odkrytego na nowo pokoiku. odpowiadająca za czynności automatyczne. jakby zdarzyło się to komuś innemu”. Marzy o narkotyku działającym „na odwrót”. Zgodnie z życzeniem żony. wzory matematyczne. tozsamosc ☞ Po kilku dniach od wypadku – dniach wypełnionych nieudolnymi próbami oswojenia się ze swoją przeszłością i na nowo odkrytą tożsamością – Jambo znajduje na ulicznym straganie pewien komiks. Kochankowie. Twarz Jambo jest dla niego obca. utwór muzyczny miał dla niego wartość sentymentalną. film. Giambattisty Bodoniego. Żona Paola. „Wspominanie to praca. kojarzy z wątkami książkowymi. Nie może też uwierzyć. że są „wariaci. dlatego wszystko.i utraconą. nie wzbudza apetytu. ratunkiem. Dowiadywałem się o tym. który cierpi na amnezję będącą skutkiem wypadku. lecz nie pamięta się tego i podejrzewa. w odźwiernik”. komiksów i płyt strych oraz gabinet dziadka mają być dla Jambo bramą do przeszłości. aby sam podjął podobną wędrówkę w głąb siebie. Paola i dziewczyny wciskali mi do głowy tysiące szczegółów z mojego życia. oraz pamięć semantyczna odpowiadająca za wszelką wiedzę podręcznikową przyswojoną w trakcie życia – historyczne daty.. Widząc się więc po raz pierwszy od wypadku z Sybillą. którzy piją. Po raz pierwszy odczuwa wówczas to. „Myśleć. co widzi. opowiadając mu o Zasieckim i proponując. ziemią i morzem wziętymi razem. a jego własne wspomnienia wtłaczane mu do głowy przez żonę i córki również wydają się cudze: „Gratarolo. a o czym sam pisze: „Jakby do nas przyszedł ktoś z czwartego wymiaru i dotknął nas delikatnie od wewnątrz. również zginął w mroku zapomnienia. dotycząca wydarzeń osobistych. żeby zapomnieć. albo się narkotyzują”. nie rozpuszcza Dopiero teraz. że był kobieciarzem. Boże mój. Gianni Laivelli. upatrując w tym nadziei na przywrócenie mu pamięci. Kuriozalna sytuacja – nie może przecież spytać wprost. zdradza mu. powiedzmy. od dziecka zwanego Jambo. mówi: „cytaty są dla mnie jedynymi latarniami we mgle”. co zwykł później nazywać tajemniczym płomieniem. Jeśli tylko jednak jakaś lektura. Zdolność pamiętania jest czymś wspaniałym. wpada na pomysł. Jego przyjaciel. nienaruszona pozostała za to pamięć nieopisowa. jej nieskończoność i głęboka złożoność napawają prawie przerażeniem”. Jambo natychmiast zaczyna zastanawiać się.

tozsamosc ☞ prowadzi sekretne przejście przez strych. utrzymane w służalczym tonie. ten z kędziorkiem”. nadal nie wie tak naprawdę. tragicznie zmarli w wypadku samochodowym. Przywołuje to jakieś niewyraźne obrazy – pojawiają się kolejne tajemnicze płomienie – jednak mężczyzna jest rozczarowany. wciąż bowiem nie doznaje olśnienia. że coś musiało się a umarł dzieciną Giulia Granellego – opowieść o człowie. co. nie ma jednak pojęcia. dokonuje na swój temat niemiłego odkrycia – odnajduje budzące jego najwyższą odrazę własne wypracowanie. i pisma. „Powiedziałem sobie: Jambo. do lat dziecinnych. „Podróż Pipina do dzieciństwa była moją podróżą” – mówi antykwariusz. który wyjaśnia mu pochodzenie sformułowania. nie rozumiejąc już. Może pewnego dnia wymyślą elektroniczną sztuczkę. na jakie czekał. od starości po Kiedy natężenie tajemniczych płomieni zaczyna wrastać. dzieliło dziewięć miesięcy – zakłada. które palił ojciec. przeglądając szkolne zeszyty. która pozwoli komputerowi podróżować po wszystkich stronach napisanych od początku świata i przeskakiwać z jednej na drugą za naciśnięciem palca.odrażające wypracowanie i czas fascynacji Loma Valente dzy innymi Historię o panu Pipino.wówczas wydarzyć. któremu rzeczywiście przyszło u schyłku życia odbyć podróż wstecz. gdzie i kim są” – snuje swoje ponure wizje w orwellowskim klimacie. Odkrywa. Jambo natrafia na komiks Tajemniczy płomień królowej Loany. że czas. René Magritte. ku. Jambo znajduje opakowania po papierosach. narodziny (co. Jambo. Nie z neuronów. które czytała jego matka. zmarły niedługo potem dziadek i przede wszystkim kim był on sam. Nie może pogodzić tego obrazu siebie z chłopcem zafascynowanym opowiadaniem Loma Valente o włoskim patriocie. kim byli dla niego jego rodzice. papierowe. masz pamięć z papieru. który przeżył swoje życie „na odwrót”. przypomina znane opowiadanie Francisa Scotta Fitzgeralda Ciekawy przypadek Benjamina Buttona). Dzieciństwo bohatera przypada bowiem na okres drugiej wojny światowej i wśród starych papierów stale przewijają się propagandowe utwory sławiące Mussoliniego. 1935 Dla czytelnika tej powieści podróż wraz z Jambem do przeszłości jest też ciekawym wglądem w realia wojenne. Fałszywe lustro. wychwalające faszystów. co urodził się starcem. 67 . skądinąd. gdy stworzył Wśród opowieści z dzieciństwa Jambo znajduje mię. „Jambo. Wtedy wszyscy będą tacy jak ja. ale ze stronic. „Czy mogłem rzeczywiście być aż tak dwulicowy?” – pyta sam siebie. bohaterze wojny w Hiszpanii. Odtworzone wspomnienia są sztuczne.

sób.. tów. nagle ginie. o czym teraz śnię. Amnezja okazuje się celowym zabiegiem. była mu ochroną. i że w decydującym momencie zobaczy wreszcie tę twarz. której wciąż. Odkrywa. bohater wyznałączyć się z partyzantami Kozaków). dający nie. tak aby dać mu poczucie.. w innym Gdy odzyskuje on przytomność po poważnym samochobyłem panem Piazzą i wypychałem słomą łasice. „Gdyby tak było.tożsamość. że. wym zabiegiem. Wkrótce kół niego jak puszokazuje się jedczyki”. EKSPERYMENTEM. niż zajrzeć do nich naprawdę jest. dlaczego i tropem.lat temu”. Skoro więc zapiski gości są skrupulatwłasnej tożsamości – zamierza dążyć do wyjaśnienia. usiłującym zrewięćdziesiąt dziewięć. przekonując założyć lekarka. Sądzi. eksperymentem mającym na celu jest tylko filmem numer dziesięć tysięcy dziewięćset dzie. jutro będę może dinozaurem. hieny. W innym mógłbym szło do tragedii.którego wciąż używał na określenie poczucia chwilowej szej gorącej.mu się ustalić. Nie opusz.GIERKĄ. nie jest rzeczywiste. ry na szkolnym apelu podczas przysięgi wierności Duce zamiast „Przysięgam!” odważył się krzyknąć „Sięgam!”. prześniłem ich już ponad dziesięć konstruować własne utracone wspomnienia. że wszystkie notatki z pamiętnego wieczoru zostały nione. natomiast każdy. wydawałoby się.dowym wypadku. jaką autor prowadzi z czytelnikiem – czyżby obdarzył wszystkim – zarysowała mu się w pamięci historia pierw. która z udręką stawia sobie pytanie.stworzoną przez siebie postać cieniem świadomości. Żeby jego kład samym mózgiem zanurzonym w konserwującym świat na nowo stał się kompletny. jak dopalą go po tylu latach wiernej służby. pozostawałoby mi Zupełnie inne. zostają nagle zapeł. „ja”. że wieczór ten spędził w restauracji Niebym sobą prowizorycznym. powszechnie znany i ceniony pisarz (prawdopodobnie przekroczyłem Rubikon i cierpiałem jak wół w rzeźni obdarzony pewnymi cechami samego autora). jako jedynej. zanim faszyzmu – mały chłopiec z biednej rodziny. modelką dla pisarzy. młodzieńczej miłości do Lili Saby. które nie dawały mu spokoju. dlaczego je. wzajemnego przenikaw świadomości Jambo przekonanie. że czuje się trochę jak postać książkowa – „jakbym urotak mocno ukochał mgłę – ta bowiem w niespokojny czas dził się trzydzieści pięć stronic temu.bywalcy każdego dnia skrzętnie notują. czy ja kie. zaś niektórzy stali życiem moreli. kto i kiedy zjawił cza go jednak ta podstawowa ludzka potrzeba ustalenia się w restauracji. „ogarnia mnie fikcja” tej książki) i który życie oddał za cichą walkę z faszyzmem – mówi. Głównym bohaterem. pojutrze będę żyć notes do zapisywania twórczych myśli.w rozmowie z Muzą. Byłbym widzem idealnym. czy nie jest na przy. Tajemniczy płomień.nak. i przekonać się. nie trzydzieści pięć wojny. Nieco później udaje dyś przypomnę sobie nasz romans. Szczęśliwym trafem jest to lokal dla literazaczynającym cierpieć na początku epoki lodowcowej. Brzmi jak typowy kryminał. Obawia się. jaki poleciła mu (a także włączył w tę walkę samego Jambo. jest bowiem tysięcy.twórczą stymulację. zapisuje: „Juan Cabo: fikcyjny”. w trakcie bombardowań czy przy przeprowadza. któ. podobnie jak u Martina Edena. są słowa zapisane w jego osobistym nobyć Sybillą. z powodu dwudziestu trzech pchnięć sztyletem. Juan Cabo. w którym każdy gość otrzymuje na wstępie specjalny która stanie się przyczyną jego śmierci.twarz Lili jest kluczem do wszystkiego. jedynym śladem tragicznego wieczoru cze innym – Angelem Orso zastanawiającym się. widzialny Gaj. że nic prostszego. MAJĄCYM NA CELU kim była tajemnicza nieznania „kłębią się wotwórczą stymulację. że to także rodzaj niu Kozaków przez wąwóz. pamięci spotykamy w powieści Dafne znikająca José Carprzeżywałbym ten sen jak niekończący się seans filmowy.pisarz zdoła do niego dotrzeć. że 68 . w jednym utożsamiłem się z Juliuszem Cezarem. losa Somozy. W trakcie swoich poszurozmowa na temat Boga i argumenty Gragnoli za tym. który to mózg ktoś stymuluje w odpowiedni spo.tesie: Zakochałem się w nieznajomej. Dowiaduje się. joma. intryga jest tutaj jednak tylPrzypomina sobie wcześniej zupełnie zatartą w pamię. że łączności z przeszłością. mniej dramatyczne podejście do utraty tylko czekać na kolejne bodźce.Loany „tylko o zwrócenie mu jednej twarzy”. w śpiączkę. w jesz. Trudno oprzeć się wrażeniu. że kiwań Juan wielokrotnie ma poczucie. Teraz wspomnie. to. Jego dezorientacja co do własne. że to. suchej gałązki”. kto mógłby wiedzieć coś na co spowodowało jego nagłe nawrócenie z drogi piewcy temat widzianej przez Juana kobiety. to jeden z najciekawszych fragmentów niego dzieje. W zeszycie osób i wydarzeń. potężna królowa Loana. I – przede gry. sfałszowane.ko pretekstem do rozważań na temat tożsamości oraz ci postać Gragnoli. i wszystkowiedząca. Bruno. że Bóg jest dobry (ich nia się tych dwóch płaszczyzn. co się dokoła Bóg jest faszystą. który jako pierwszy zakwestionował literackiej fikcji i rzeczywistości. wróbla. Mimo to modli się do królowej go „ja” sięga zenitu – zastanawia się. by przeprowadził nocą przez wąwóz pragnących po. Lub nie. także do własnego śmiertelność. Odzyskuje zarazem pamięć. W tym wypadku amnezja okazuje się celosądząc. gierką. by odzyskać utraconą płynie. nie potrafi sobie przyNiedługo po tym odkryciu Jambo na nowo zapada pomnieć.zgaśnięciem świadomości. ale zupełnie traci moment olśnienia nastąpić będzie mógł tylko zaraz przed poczucie rzeczywistości. Również go. Wszystkie luki. że posiada własne ciało i że otaczają go inni ludzie. że film mnie dotyczy. wszystkie zagadki – rozwiązane. kim nie archiwizowane. W obecnej chwili był. który może doprowadzić do wyjaśnienia.

a co fikcją? nie się przenikają.w ogóle nie istniejącą – powstała w wyobraźni wydawcy lia tak. którym zajmował się na studiach. że Juan zaczyna po części czuć się Natalią. Po raz pierwszy jestem zadowolosarkę. tozsamosc 69 . bardziej na ze swojego wyglądu” – pisze niedawny Juan. Natalii. gdy wychodzi na jaw. brak mu jedynie „bladego okrutnika. Natalii Guerro.był ten/ta. śledzi każdy krok Juana Cabo i opisuje jego poczynania. diusza. 1928 Ciekawym przykładem postaci egzystującej na granicy fikcji i rzeczywistości jest też Rosalia Guerrero. podstarzała pisarka-alkoholiczka. wydaje mu się niepokojąco pełnokrwisty. spętana przez fikcję.wieści? „Już nie boję się patrzeć w lustro. by pisarsko czyzny. bez problemu cytuje Owi. Odpowiedzi jednak nie otrzyma. Juan Cabo zachował całą wiedzę podręcznikową.jak plastelinę. Rozbieram się.lii. a nie życie. „nie ma nic równie bez. opisuje jego samego. Odgarniam niach spontanicznie wystukanych na maszynie przez pi. Kim telnik chciałby spytać: Gdzie leży prawda. Po raz kolejny pojawia się tu stwierdzenie przewijające się przez całą powieść – Kim jest główny bohater w momencie zakończenia poże literatura to wielkie oszustwo.nie jest prawdziwa? Przypomina to trochę tożsamościowe gierki. w których Modesto Farrago. u schyłku powieści czytelnik wchodzi Wreszcie – kwestia tożsamości Juana. „Potężna moc sztuki pisarskiej. do której Juan Cabo trafia w toku rozwiązywania zagadki rzekomo porwaną przez szaleńca (w rzeczywistości zaś swojej tajemniczej nieznajomej. że początkujący pisarz.. który całą złożoną intrygę wymyślił. spinam w kok. Dlatego wkrótce później bez problemu wczuwa się w rolę kobiety. Książkę prawdziwy. pisząc o nim jako o młodej kobiecie. że kocha Brau. bo ma dość życia zastymulować swojego podopiecznego). jakie prowadził z czytelnikiem na przykład Michal Viewegh w Sprawie niewiernej Klary.. bywalec Niewidzialnego Gaju. w kłamstwie. co jest rzeczy. zarazem jednak go nienawidzi. ciemnym wzgórku nierzeczywisty – Braulio Cauno zarysowany w kilku zda. twierdzi. jaką doktorem Neivą wspomnianym w podziękowaniach Nataudało mu się w życiu przyswoić. brzuzaś podczas jego wizyty u Rosalii narasta poczucie. Prawdziwe jednak problemy z własną tożsamością zaczynają się. kiedy pragnie uratować swoją tajemniczą nieznajomą. jak nie kochała nigdy żadnego prawdziwego męż. Adan Nadal. opętana miłością do Braulia Cauno. W Juanie Gładzę po szyi. pisząc z jej punktu widzenia. pustego i fikcyjnego jak pisarstwo”. Wynalezienie życia. który rozkochiwał w sobie wszystkie osobistych wspomnień składających się na własne „ja”.łonowym. kobiety i kpił ze wszystkich mężczyzn”.Z lekkim niedowierzaniem też przygląda się swojemu odbiciu w lustrze i fragmentom. w którym jest pustka.. użytecznego. a który jest po.wieńczą podziękowania autorstwa. „A ten Juan Cabo? Kim jest?” – spyta za any. który/która opowiedział/opowiedziała tę historię? Nic już nie jest pewne. rzeczywistość z fikcją płynwistością. Coraz bardziej zaintrygowany czy. Podobnie jak Jam.je ręką. niż on sam. w którym tożsamość można kształtować łatwo bo. straszliwa czarnoksięska sztuka” sprawia. stacią literacką stworzoną przez samą Rosalię. Kobieta. łagodnym zalążku damskich piersi.w świat. główny bohater Tajemniczego płomienia królowej Lo. Włosy rozsypują mi się na ramiona.Juana.. że jest chu. ☞ René Magritte.

rzecz nie jest przesądzona.JP II bienheureux Fot.pl/588. że 1 Polska w reportażu współczesnym Polacy próbowali i nadal próbują okiełznać niepewność. tym bardziej że Polacy zostali w nią wtłoczeni w sposób nagły w roku 1989.mariuszszczygiel. punkt odniesienia. Społeczeństwa obciążonego balastem oszalałej historii. czepiając się kurczowo „wiecznych i uniwersalnych (romantycznych?!) idei”. 70 . Brak poczucia bezpieczeństwa spowodował. Władysław Targosz tozsamosc ☞ Monika Długa Polska współczesna. Nowaka zawarte w książce Obwód głowy. jak pokazują reportaże W.20-lat-nowej-polski-w-reportazach-wedlug-mariusza-szczygla-/oantologii Chociaż. Być może dziś Moskal tudzież Cesarstwo Niemieckie2 nam nie zagrażają. które wypaczone i zdewaluowane przybierają karykaturalny kształt. gdzie szeroko pojęta nietrwałość i niestabilność przez wiele lat były tłem życia codziennego każdego obywatela. lecz współczesność (by użyć słów Zygmunta Baumana – płynna nowoczesność) niesie za sobą wiele niepokoju. lecz także w szerszym kontekście – społeczeństwa polskiego w ogóle. „Tożsamość zwielokrotniona – kilku ludzi w jednym”1 – tego sformułowania używa Mariusz Szczygieł określając bohatera reportażu Wojciecha Tochmana Wściekły pies. Trudno chyba o bardziej trafne zdanie określające kondycję nie tylko pojedynczego istnienia.com. mimo to jednak stanowiąc fundament. Relatywizacja wartości postkomunistycznego społeczeństwa to najbardziej symptomatyczny objaw 2 zwielokrotniona tożsamość Tytuł zaczerpnięty z: http://www.

niezbyt chwalebny i optymistyczny. Wygrywał i nadal wygrywa najsilniejszy. Każdy musiał radzić sobie sam. zakażony HIV.com. nas na początku lat 90. który powstał z torów. Upragniona i wytęskniona wolność miała zniwelować dyskomfort szarej rzeczywistości wielu lat komunizmu. Zaczyna się od opowieści Wojciecha Tochmana o człowieku. Z drugiej strony. Bóg. jednocześnie kocha Jezusa mocno. zasłonę dymną. Polacy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki byli zmuszeni nową „mentalność w jeden dzień zrobić”.. Nasze narodowe gusta to z jednej strony małomiasteczkowa mieszanka disco polo z Radiem Maryja w domku typu „Alexis”. ☞ Kapela Kurpiowska z Kadzidła Fot. 3 http://www. mordujących swojego „wspólnika”. Wybór reportaży nie jest przypadkowy. czy 500 euro za ciało. wielkomiejska młodzież lansująca się (genialny artykuł Marcina Kołodziejczyka Trend-owaci) w najlepszych klu4 5 Szczygieł. Skąd wyszliśmy i gdzie jesteśmy.in. A. Chyra. w którym jak w soczewce skupiają się bolączki polskiej tożsamości – lub trafniej: nieustanne próby jej podtrzymania. o nielegalnym przemycie narkotyków z krajów Ameryki Południowej. w którym główne role grali m. Dowodem „radzenia sobie” jest m. Wikimedia Commons Tamże. próbowali i nadal próbują odpowiedzieć polscy reporterzy w swych nieustannych próbach zmierzenia się z jak najszerzej rozumianą „polskością”. Karola Podgórskiego. Książka zawiera około dwadzieścia sześć tekstów (nie licząc komentarzy i przypisów). Ostałowska próbują zmierzyć się z ojczyzną zastaną po roku ’89. reportaż Ireny Morawskiej Luiza wdowa idzie na Dług. kiedy musieliśmy uczyć się wszystkiego na nowo”4.pl/588. coś zlikwidowało mu pamięć. Polska po Okrągłym Stole miała być rajem na ziemi. którą otwiera reportaż Człowiek. które wcześniej były drukowane głównie w „Gazecie Wyborczej” i „Polityce” i stanowią crème de la crème wszystkiego co zostało do tej pory opublikowane na łamach współczesnej polskiej prasy i tego co dotyczy Polski właśnie. R.mariuszszczygiel. które zje kilogram.in. nie-komunistyczny kodeks wartości kreowany przez wolne już teraz media stworzył Nowego Człowieka. Musi na nowo uczyć się Polski. Joanny Wojciechowskiej. Autorzy o nazwiskach takich jak chociażby Tochman (którego teksty kończą i rozpoczynają zbiór). Nowak. i jak przekonuje redaktor antologii: „Ta książka. Krauzego. ale również całkiem inny. który przedstawia głośną sprawę młodych biznesmenów. który budzi się na torach i nie ma tożsamości. K.-20-lat-nowej-polskiw-reportazach-wedlug-mariusza-szczygla-/o-antologii W antologii 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła sprawa polskiej identyfikacji uwypukla się ściśle w kontekście przemian ustrojowych. Drugi. J.zmian. Borcuch. Hugo-Bader. to opowieść o Polsce ostatnich 20 lat czyli opowieść o zmianie. Jaki więc obraz Polski i Polaka wyłania się po dwudziestu latach wolności? Według autorów reportaży. gej. Demokracja i kapitalizm rzuciły społeczeństwo na głęboką wodę. jak mamę i tatę”3 to przykład nad wyraz skrajny. w reż. Smoleński. wielokrotnie nagradzany film Dług. Na podstawie tej historii powstał w 1999 roku. To precyzyjnie skonstruowana publikacja. Wspomniany na początku bohater Tochmana „(…) Ksiądz katolicki. jakie dokonały się po przełomie. Dla mnie jest on metaforą. uprawiający niebezpieczny seks w klubach europejskich miast. Gonera. która świetnie maskuje hipokryzję? Na te. Pierwszy. Doświadczenia przeszłości. oprawcę5 oraz chociażby teksty Pamiętnik znaleziony na parkiecie. oraz inne pytania. ojczyzna – czy dla mieszkańców współczesnej Rzeczypospolitej te słowa mają jakiekolwiek znaczenie? Czy stanowią tylko sztafaż. 71 . honor. mówi o początkach giełdy w Polsce.

lub to co po niej pozostało – cień. którzy migają się od uczciwej pracy. Polacy dziś bowiem. jak również obecnych relacji. a szczególnie tragizm nawaniu tożsamości a kończy tekstem o tożsamości zwielo. wzajemna nieufność.W tekście O Wandzie. Relacji.trów dystansu. w kolejnych repor- ☞ 72 . a także wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii pracować w Tesco… okraszone „zła historią”.losy polskiej oszustki matrymonialnej. powojennego. gdzie znudzone żony lacje na linii Polska-Niemcy świetnie zobrazował Włodziwchodzą na chat-sex. w oczach potomków Goethego. 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczy. Stosunki polsko-niemieckie pełne są przesądów i niezrozumienia. ukrywają się przed sąsiadami. Granicznie tak blisko. to złodzieje większym z możliwych zagrożeń? i oszuści. Gdzie nadrzędnym czynnikiem. która zaczyna się od tekstu o poszuki.re dziś przybierają formę „uładzonej grzeczności”. gdzie ciągle podejmuje się nowe próby lustracyjne. Bolesne re. gdzie kwitnie podziemie aborcyjne. któktóry ogranicza. czasu dziś poczucie tradycji. mentalnie zaś setki kilomekrotnionej.bach miasta. gdzie absolwenci wyższych uczelni mierz Nowak w książce Obwód głowy. okazują się konflikty gła to antologia. co nie chciała Niemca poznajemy nak w kontekście zewnętrznych czynników.i krzywdy. Czy rzeczywiście komunizm upraszczał ścież. są naj. Stereotypy? Określenie własnego miejsca najpełniej odbywa się jed. gdzie SprawieAt the railway station VII Fot.zizmu.określającym wzajemne relacje. Współczesna Polska to kraj. świadomość i wielość wyborów. Ghost Cat dliwi wśród Narodów Świata. Reportaże zawarte w książce Obwód głokę poszukiwań? Wytaczał jasne granice dobra i zła? Czy wy dotyczą wydarzeń okresu II wojny światowej.

Wydawnictwo Area. Wołowiec 2010. nosiciela wirusa HIV. by wyzwolić się z „polskiego piekiełka”. wspomniany już na wstępie reportaż Wściekły pies. Wydawnictwo Czarne. „postawy wyprostowanej”. pod red. ludzkie tragedie. argumentując swoje postępowanie słowami „tylko.kowane wcześniej na blogu autorki. to co trzeba). to co trzeba. Szczygła. Wydawnictwo Czarne. Wydawnictwo Dobra Literatura. O. Poszukiwacze zapomnianej muzyki ludowej (Zapomniana muzyka Ewy Wałkanowskiej z Każdy zrobił. pod red. który w książce Tochmana Bóg zapłać przybiera złowieszczy kształt. lecz tej prawdziwej. M. codzien. które rozgrywają się w czterech ścianach mieszkania (tytułowy tekst Bóg zapłać o „katolickim” rozumieniu pojęcia rodziny).blogspot. Hindusów…(!). Musi. Bóg zapłać. które wybierają krzywdę dziecka zamiast ukarać proboszcza pedofila. Ostatnim bastionem polskiego poczucia tożsamości jest religia. Optymistyczne zdarzenia – chociażby jak te opisane w książce Szczygła Niedziela. wielowymiarowa. Pakistańczyków. To osoby.trekearth. życzeniowej. które składają się na prawdziwy.mariuszszczygiel. Słupsk 2011.pl www. ny obraz religijności Polaków. Diakon święci pokarmy w Wielką Sobotę. Każdy zrobił. Niedziela. jest znany. to co trzeba). bez sztafażu hipokryzji. oprócz powszechnie znanej tendencji do narzekań. niepełnosprawni aktorzy. ale też Afgańczyków. Wydawnictwo Czarne. Wiele historii. Spełnione marzenia o dziecku dwóch lesbijek (Dwie mamy Jasia Tomasza Kwaśniewskiego z 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła). nawiązując naukową współpracę z naszymi zachodnimi sąsiadami. którzy próbują nakreślić nowy jakościowo obraz Polski. zamykającym publikację. To pojedyncze. Ołtarzew. Milczenie jest złotem. wspólna i jednocząca walka o słuszną sprawę – olbrzymie architektoniczne wyzwanie – Sanktuarium Maryjne w Licheniu (Niech będzie wola ludu – „Polski gust to dużo pawia i dekor”). Nigdy niewypowiedziane kazanie księdza homoseksualisty. Obwód głowy. żeby ludzie nie gadali” (Atmosfera miłości). myślenia „polsko-centrycznego” i zwrócić się ku wartościom bardziej uniwersalnym niż dogorywający od wielu lat mesjanizm polski? Czas pokaże. Włodzimierz Nowak. które nazywa się disco polo”). W artykule zostały wykorzystane fragmenty recenzji publiwiele opowieści. fanatycznie wierzący. Niewypowiedziane z obawy przed ostracyzmem społecznym.trekearth. Religijności nie wyobrażonej.godsavethebook. chwil nieskrępowanej radości.com tozsamosc 73 Fotografie udostępnili: Ghost Cat. potrafią (o dziwo!) również cieszyć się życiem. Ostatnim tekstem. czy w końcu ostatni tekst ze zbioru reportaży Tomasza Słomczyńskiego Zapytaj jeża i inne historie zatytułowany Łowcy piękna o projekcie „You are so beautiful”. Wydawnictwo Czarne. lecz „tylko” lub „aż” o tożsamości kulturowej bez określonych granic i obszaru terytorialnego? Czy nadszedł w końcu czas. Książka Nowaka nie pozostawia złudzeń co do naszych prawdziwych i czczonych wartości. Wołowiec 2010. Gorczycy-Popławskiej. Gdańsk 2011. nieuchwytna? A może po prostu w kontekście dzisiejszej globalnej rzeczywistości nie może być w ogóle mowy o tożsamości narodowościowej. Wielka popularność muzyki disco polo (Usta są zawsze gorące – „My po prostu jesteśmy społeczeństwo. Wołowiec 2007. polscy studenci prawa na Uniwersytecie Viadrina. która zdarzyła się w środę. W Polsce bowiem prawda nie wyzwala – ona zniewala i wyklucza.com. napiętnowaniem.com/members/jasmis Władysław Targosz. Tomasz Słomczyński. Polacy. www. którego celem jest pokazanie piękna osób niepełnosprawnych… ☞ Bibliografia: 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła. która zdarzyła się w środę. niezrozumieniem. Strony www: www. Bohaterowie tekstów to między innymi ludzie zagubieni. wartości. 2007 Fot.com/members/vladic . Tekst Wściekły pies to doskonała metafora „polskiego” rozumienia religijności. Zapytaj jeża i inne historie. bardzo dobrym reportażu – który z założenia jest najbardziej symptomatycznym gatunkiem literackim – to gdzie dziś szukać odpowiedzi? Mimo całego spektrum negatywnych przykładów w polskiej rzeczywistości nie brakuje pozytywnych momentów. 13 reportaży. www. Wołowiec 2011. jak mawiał Czesław Miłosz. którzy odnajdują sens życia na deskach teatru (Dziwolągi też grają Ewy Orczykowskiej z Każdy zrobił. Katolicyzm. Bo jeśli nie w polskim. Wikimedia Commons jaka jest więc tożsamość Rzeczypospolitej oczami polskich reporterów? Na wskroś sprzeczna.tażach czytamy o naszych współbraciach szmuglujących przez granice nie tylko papierosy i alkohol. Mariusz Szczygieł. Wojciech Tochman.

z której niewielkie samoloty. gdy poznaliśmy kilkunastu mieszkańców naszej osady. A później nadszedł proces twórczy. sztuce Joensena i Towarzystwie Przyjaźni Niemiecko-Farerskiej. Szkocji i Norwegii. gdy czytam coś wartościowego. Jak narodził się pomysł na napisanie książki. Padł zuchwały pomysł: skoro Wyspy Owcze zdają się tak żywotne społecznie i kulturowo. aby poczuć się wystarczająco blisko mgieł. Ja prezentowałem postawę raczej sceptyczną. Do turbulencyjnego lądowania w sztormową noc i pierwszych rozmów z Farerami. jeszcze na pokładzie samolotu oraz do dnia następnego. nieregularnie lądują nieopodal Thórshavn.☞ Rzeźba w Fuglafjørður O Farerach czyli o solidarności na nieprzyjaznych skałach Z Marcinem Michalskim rozmawia Renata Długołęcka Marcin Michalski – człowiek dryfujący na wzburzonych falach Morza Norweskiego. że po lekturze dziesiątek polskich reportaży intuicyjnie domyślaliśmy się jak konstruować tekst. Z tamtego okresu pozostało mi przekonanie. przyrodzie. najbliższych sąsiadów Wysp Owczych. wyreżyserowane w naszej wyobraźni przed wyprawą. niewyraźnych wschodów i zachodów słońca ponad surowym krajobrazem dalekiej północy. choćby krótki artykuł: mam olbrzymi podziw i uznanie dla 74 . Pomiędzy rozmowami z Farerami spogląda w stronę Islandii. iż 81:1 jest efektem współpracy dwóch autorów? Kto był pomysłodawcą i jak Pan się do tego pomysłu odniósł? Inicjatywa wyszła od Macieja. Na to nałożyła się coraz głębsza fascynacja reportażem i reporterską ideą uważnego wsłuchiwania się w człowieka. że był w twórczym rytmie. Współautor 81:1. że realnie istniejący świat stwarza lepsze sytuacje niż te. Oto zaczęło się realizować nasze wieloletnie marzenie i wychodziło na to. by je przedstawić – może to wyzwanie dla nas? tozsamosc W jaki sposób doszło do tego. Opowieści z Wysp Owczych opowiada o radościach i smutkach Farerów. które umacnia się we mnie za każdym razem. a wieczorem Oddmar i Jana złapali za gitary na przyjęciu kończącym sezon piłkarski. i Danii. wiatrów. a mało kto kwapi się. W tamtym czasie pisał do działu kulturalnego „Życia Warszawy” i można powiedzieć. którzy żyją zbyt daleko. który surowo weryfikował nasze wyobrażenia. pewne było tylko. Obaj nie za bardzo wiedzieliśmy jaki będzie efekt tej naszej zabawy. która osadzona byłaby na Wyspach Owczych? Musimy cofnąć się do początku naszej pierwszej podróży. narażone na turbulencje. Stara się poznać i zrozumieć ludzi zamieszkujących niewielki archipelag na północy i tą wiedzą dzieli się z tymi.

usłyszeć. orkiestrę symfoniczną i co tam sobie jeszcze wymarzymy. Staram się nie tracić ostrości widzenia i zauważać również Sukces w zawrotnym tempie – nie wiem czy tu pasuje to zjawiska negatywne. że tworzą intrygującą. na przystanku tramwajowym przy Dworcu Centralnym Ujęło mnie wiele rzeczy. czy też odwrotnie? W trakcie wizyt na Owcach staraliśmy się jak najwięcej przeżyć. inżynie. kto potrafi sprawnie sklecić kilka interesujących zdań i sprawić. pracowników akademickich. rzeź. bogatą zechciał przeczytać naszą książkę. Przez jakiś czas nic się nie go przed pierwszą wizytą i. zaradność i umiejętność zagospodarowania własnego mikroświata. cami niczym szlachetna odmiana whisky? W Wyspach Owczych byłem zakochany platonicznie na dłu. że dzięki niej literaturę. malarzy. ale moja fascynacja Farojami nie ga. jest na duże „tak”. wyścig łodzi 75 . że stałem wtedy ka to produkt uboczny. wyprawa na działo.każdego. sportowców.kiedy przepracowaliśmy trzy miesiące w przetwórni ryb. rów. Czy zaczął Pan pisać książkę podczas pobytu na Wyspach Owczych. tak jak mówiłem. wynikający i osiągająca sukces w tak zawrotnym tempie? Bo niewątpliwie można w przypadku książki Panów mówić pewnie po części z apokaliptycznego otoczenia. Cieszę się. posiada potężną scenę muzyczną. że czterdziestoośmiotysięczne społe. przecież to biarzy. Wszechstronność Farerów. że to wszystko nie dzieje się naprawdę. częli Panowie nawiązywać kontakt z wydawnictwami.określenie. Czym głównie ujęły Pana Wyspy Owcze? Czy była to mi.nieco więcej osób zwróci uwagę na Farerów. i niesamowicie wdzięczny każdemu.słysząc pochwały.mił przejęty. kto czeństwo bez większego wysiłku tworzy własną. Książ. szefowa wydawnictwa Czarne. silne poczucie Jak czuje się osoba debiutująca w świecie literackim wspólnoty. więc pisania było niewiele. Lwia część powstała po powrocie z najdłuższej wyprawy. Moja połowa 81:1 powstawała w wielkim mozole.o nich tutaj głównie chodzi. że Monika Sznajderman. Także dystans do pewnych spraw. który powstał niejako przy okazji. Pamiętam. spójną całość. naukowców. czy po powrocie do Polski? Czy najpierw została napisana książka. zobaczyć. aż któregoś dnia zadzwonił do mnie Maciek i oznajarchipelag była spełnieniem młodzieńczych marzeń. ich i pomyślałem. Imponuje mi. artystów teatralnych. Bardzo często jest to podziw połączony z zazdrością. Bądźmy subtelniejsi: jestem przeszczęśliwy. o sukcesie. łość od pierwszego wejrzenia. naturalna potrzeba rozmawiania. śnie. a dopiero pózniej za- tozsamosc ☞ Joansoka. czy dojrzewała miesiąGotowy maszynopis zanieśliśmy do dwóch wydawnictw.praktycznie jako osoby znikąd.

czarny parasol. Idealna. którymi kieruje się Pan w swym życiu? Wie Pani. nieco ckliwa i zarazem Czy nobilitacją są słowa Mariusza Szczygła: „Jedna książka. Poszukiwania okładki trwały bardzo długo. są tak silnie zakorzenione. nie zaniedbując przy tym siebie. ale czuję też pewną odpowiedzialność.Dalur Skąd pomysł na okładkę? Dlaczego wykorzystano obraz Frimoda Joensena Rozstanie? Joensen jest autorem kilku świetnych obrazów – Begravelse lub Going to the church – które być może bardziej pasowałyby do charakteru książki. warto popracować nad czymś. zasady. że stanęło na Frimodzie. Przejrzeliśmy kilka tysięcy zdjęć i żadne nas nie zachwyciło. które daje najlepszą ofertę mentalną i egzystencjalną. Na początku skoncentrowaliśmy się na zdjęciach. Na pewno marzy mi się być prawym człowiekiem. który umie zwracać uwagę na potrzeby innych. Recenzję z okładki odbieram arcymiło. i czy ma to przełożenie na Pańskie życie codzienne? Gottland był jednym z najważniejszych tekstów. Nie za wiele oferowały także archiwa agencji zagranicznych. Aż wreszcie w albumie przywiezionym z Wysp objawił się Frimod. Dominowały landszafty. Na jakiej literaturze się Pan wychował? Jaki gatunek literacki towarzyszy Panu dziś? W drugiej czy trzeciej klasie podstawówki założyłem zeszyt. by bliskie mi osoby miały we mnie mocne oparcie. żeby taki faktycznie był. Tak czy siak świetnie. Staram się przy tym doceniać każdą chwilę życia. promocja farerskiej sztuki na okładce. Podróż za jeden ☞ 76 . ale ja go takim widzę”. Wymienione przez Panią są – takie mam wrażenie – nieco zbyt pastelowe i dosłowne. Skoro debiut był rzekomo taki dobry. to złożone. To szło w setki. naiwistyczne malarstwo. piękną lub podłą. natura i Farerowie pozujący w narodowych strojach. Czy ma Pan jakieś prawdy ogólne. które popchnęły nas ku reporterskiej przygodzie. w myśl tego co mówił u Hrabala stryj Pepin: „Ten świat jest piękny do obłędu. Próbę czasu przetrwał na pewno Adam Bahdaj – Do przerwy 0:1. Sparafrazowaliśmy słowa Mariusza. Nie. publikując artykuł w farerskiej prasie: „rozpoczęło się korzystanie z państw jak z towarów – można wybrać to. dwa debiuty. Uwaga. dramatyczna. I oba świetne”. Naiwistyczne reportaże. Scena pożegnania przed wypłynięciem w daleki rejs. A Czechy to kraj dla mnie” (dla nas – Faroje). Widziałem dużo obrazów Joensena i Rozstanie wyróżnia się na tle reszty niejednoznacznością. Chciałbym na przykład. tylko czy taka sucha deklaracja nie brzmi jałowo? Zasady realizuje się często intuicyjnie. co będzie jeszcze lepsze. w którym zapisywałem tytuły przeczytanych książek. niestety farerska fotografia dokumentalno-reportażowa ma się nie najlepiej. że trudno je nawet wydestylować i nazwać.

jeśli możemy w danej chwili wybierać – czysta herezja. Masłowska. dopisywać coś ołówkiem. Mikołajek. Maciej ku. W tym momencie mam napoczęte polskie reportaże Jędrzeja Morawieckiego. Pisząc 81:1 wróciłem do Astrid Lindgren. którzy ignorują istksiążki papierowej lub wyprzeć ją z obiegu? nienie farerskiej kultury. jakbym spisywał z katalogu. ktoś zapyCzy przekonują Pana do siebie nowinki techniczne tał ją do kogo adresuje swe książki.o Owcach nie słyszeli. suwerenna farerska kultura. gdzie odsłuchu zakorciło mnie.uśmiech. Mógłbym długo wymieniać. Może jeszcze przy więcej tytułów. niedaleko Irlandii. jakichś mnienia Jerzego Ilga. Kto jest adresatem w świecie literackim. czyli w chwilach. wręcz umieć okazji podróży. wspo. Kara. że mogą one stać się zagrożeniem dla Odpowiem prowokacyjnie: wszyscy ci. zaczynam pięć książek. którzy nigdy Znajomy podarował mi kiedyś Moskwa-Pietuszki w świet. Marczewski. Był też Ferdynand Wspaniały. zobaczyć jak działają dzisiaj. by wejść w te lektury jeszcze raz. by wziąć mimo wszystko wersję Joyce i gdzie Beckett. a planujemy zabrać kilka grubszych cegieł. Preferuję literaturę faktu czytanie praktycznie nie wchodzi w grę? i wywiady. ale i Porozumienie bez przemocy z pół. gdy wątki. jazdy roweOstatnio czytam jak opętany. Poza tym Pan Samochodzik. Cyfrowego ratunku dla miłych nam ki psychologicznej i zbiór esejów o Islandii. czwarty raz Dziennik pisany później. a im głębiej się zastanawiam. wąchać je. może w trakcie gotowania. w których by nad nią górował. Poza tym także ci.przydatność w roli archiwum czasopism. taży. do których chciałbym wrócić. scenariusze Monty Pythona. gubię rem albo ciemną nocą w leśnej głuszy. Tak czy siak Malicki. przebijający windą dach bloku. czymś bliższym płycie z muzyką niż realnym konkurentem książki. przeplatam to fikcją. Kiedy byłam na spotkaniu z Kamilą Shamsie. Sherlock Holmes. może mi Pani nie uwierzy. tym mam większy apetyt. Po kilku minutach ju drogowskazu: proszę państwa. Nie widzę za bardzo okoliczności. wracam – istna neuroza. William Marcin Michalski w Akraberg 77 . Islands pióra antropologa Jóana Pauli Joensena. że wiele osób ma podobnie i audiobook na długo pozostanie tylko ciekawym dodatkiem. ale spotywanę kryzysu Lindy Polman o kulisach przemysłu pomocy kam się z tym słowem pierwszy raz w życiu – widzę jego humanitarnej.starych manuskryptów. podkreślać zdania.Kindle – to zabawne. setki polskich repor. Uwielbiam dotykać książki. Przedkładanie audiobooka i Kindle’a nad klasyczną książSpecjalne miejsce na półce ma Pilot Whaling in the Faroe kę. ☞ papierową i śledzić tekst razem z Wilhelmim. Nie wiem. które rozłażą się w szwach. Myślę.te technologiczne nowinki niezbyt do mnie przemawiają. Stawiamy czytelnikom coś w rodzanej interpretacji Romana Wilhelmiego. Do tego coraz książek. artykułów. typu audiobooki lub Kindle? Czy Pana książki? nie uważa Pan. gdy mamy ograniczone miejsce w plecacytować wielkimi partiami z pamięci: Ota Pavel.

No więc teraz zestawmy tę setkę przez rok z czterdzienego życia. ekstatycznym patrzeniem na świat. z indywidualnym. że niewielu Polaków odwiedziło Wyspy nego. że do. sobie je wyobrazić człowiek mający mizerne pojęcie którego cytowałem wcześniej. Zawsze staram się wyostrzać zmysły do granic możliwości. fikę archipelagu w taki sposób. rozmówców.ter. ciemnoszare chmury. że funkcjonuję w świecie Owcze.sja. Mniej tu fotograficznego obrazowania. stoją przy jakichś narzędziach. Życia nie starczy. Ale tak się nie dzieje. W sumie szkoda. jak sobie to farerskie życie umagiczniać. ona zrzuca z ciężarówki książkę i dać ją do przeczytania Farerom. ułatwiają na. widzę przez okno dziewczynę z ojcem. Czy pisząc książkę starał się Pan oddać specy. pachnie ocean.Wiem. Oba kowracam wieczornym promem z Sandoy. a więc bu. Poznałem niewielki ułamek. Pół godziny później wracam tą samą drogą i wciąż tam minuje u nas formuła klasycznego reportażu. busem miejskim. Jakaś tam rzeczywiste i tam najchętniej spędzałby Pan czas? 78 . Do tego dochodzi ten Hrabal. jadę autoo tym. mówi coś do jednego z pasażerów. że wszelkie opisy będą tutaj ułomne. Ponad czterdzieści tysięcy ludzi to nai wiem. aby obrazowo mógł agresję. dujemy obraz krainy na bazie opowieści i opinii naszych niczego więcej mi nie trzeba.rzeczywistym. przy założeniu. Kapitan wychyla się i niebanalnych charakterów zdołał Pan poznać? z kabiny. Ile osobowości kontynent. złość. ubrana w dresowe spodnie i wzorzysty farerski sweile ta specyfika została oddana. by poznać wszystkich. rozbuchana scena artystycz. bo chciałbym potrafić opisać te pięknostki. bywa to zbliżone do stanu narkotyczPrzypuszczam. Należałoby teraz przetłumaczyć przy ogrodzie. Piękno-zwykła scenka. pogłębiony dialog co trzeci dzień. bo słowa two. on stoi na ścieżce. ze wszystkimi za i przeciw. proszę sobie uzmysłowić z iloma osobami rozmawiamy na poważnie w ciągu roku? Ze stoma? Czyrzą tylko namiastkę. gdy Dwa często niepodobne światy – farerski i polski. więc ktoś zaraz może okazać zawiść. li uważny. Jednocześnie pamiętam. Jestem w Tórshavn. na horyzoncie zmierzcha. Obserwuję to Wciąż zbyt mało. To dość optymistyczna wer(bo zdarzyły się powroty) jako odrealnienie codzien. jak wygląda północna Szkocja chociażby? Staraliśmy się pokazać ludzi i charakterystyczne zjawiska.są. są Poszukać ducha miejsca. czy życie wśród Farerów jest tym. są za mną potężne cham równie mocno. Pamiętajmy jednak.prawdę jest tłum. niby malutka wyspa Hestur wyrasta zza burty niczym demoniczny Wyspy Owcze zamieszkuje 47 487 osób. Czy życie na Wyspach Owczych traktował Pan i traktuje że nie powtarza się dyskutant. mi to tamtejsze realia. żeby osądzili na gruz. miłe osoby.☞ Chmury nad Koltur Heinesen odmawiający Nobla. Warto nie lekceważyć. które jest stoma ośmioma tysiącami Farerów. jest cicho.

Filologowie. Wiele postaci nietuzinkowych. Czy wszystko tam jest policzalne i jak jest ze szczęściem. że w dzisiejszym świecie niewiele miejsca pozostało na bezpośrednie. Farerowie wykazują umiejętność poszanowania każdego przydatnego zawodu. rzecz jasna. ☞ Temperatura uczuć międzyludzkich na Farojach się waha. zaczyna się życie. Innych nie miałem okazji poznać. czy może prawdą jest zdanie zawarte w książce. Według 81:1 Wyspy to: „463 km dróg publicznych. ośrodku odwykowym. 250 wyrazów na określenie deszczu. ale o różnorodnych i bogatych doświadczeniach. postawą typu „muszę pracować solidnie. żyjemy tu wśród tych czarnych nieprzyjaznych skał. bo tego policzyć się nie da? Tak. samodzielnością. Był zdania. Czy to specyfika narodu farerskiego. ciepłe uczucia międzyludzkie? Zwróćmy uwagę co powiedział Bjørn Patursson. blisko tego sukcesu zdają się być Niemcy i ich prężnie działające Towarzystwo Przyjaźni Niemiecko-Farerskiej. zapewne mnóstwo rzeczy jest policzalnych. Czy jest to kwestia mentalności. raz nie. bo od tego zależy moja pomyślność”. Do tego dochodzi jeszcze jakaś elementarna. wylądować poza marginesem. na łonie natury. 30 453 pojazdy. który przez ponad piętnaście lat miał do dyspozycji całą wyspę Koltur tylko dla siebie i żony. W noclegowni dla kobiet. z drugiej – nie brakuje sygnałów. że mają mniej powodów do zgorzknienia. Nie wiem czy nastąpi jakieś znaczne ochłodzenie. Nie umiem powiedzieć. Wśród przyjaciół. niezrozumienia. z zaradnością. w areszcie. Raz szczęśliwe. wspólnotowa odpowiedzialność: „jesteśmy razem. antropolodzy. Sporo w 81:1 nawiązań do samotności. wydaje mi się. ale mi o nich dużo opowiadano. zatracić. nie w znaczeniu wybitnych osiągnięć. musimy działać”. Farerowie hołdują wszechstronności. Przysłali mi swój katalog bibliograficzny – prawie tak gruby jak niemiecka książka telefoniczna. botanicy. obiboków. Na końcu zapomni o nas nawet listonosz.cząstka nie wykazywała zainteresowania. że są to tylko pozory. wszelkiej maści pasjonaci. 350 słów na określenie wiatru”. Z jednej strony więzi rodzinne wydają się wciąż trzymać mocno. którzy ponad pracowitość stawiają miły i pomocny zasiłek socjalny. bliskiej rodziny. ale oni są jednak w mniejszości. dzięki czemu ich społeczeństwo funkcjonuje tak sprawnie. czy są szczęśliwsi. Nie brakuje też. czy praktyczności? To się wiąże z całym etosem protestanckim. odosobnienia. iż tak wiele ludzi odczuwa odosobnienie. nie ma nas wiele. A kiedy już wszystko policzymy. dzień kultury 79 . Mykines. Tam najłatwiej się pogubić. że największą samotność generują wielkie miasta.

Nic na siłę.lutne minimum. gdzie ludzi można policzyć na pal. którzy mają odwagę ją wzbogacać i odkrywać Czy życie w trudnym klimacie. mamy co najmniej kilkanaście możliwości – w kinie grają von Triera. Słuchają Beatlesów. Pana zdaniem. zi pomiędzy ludźmi są mocniejsze.jakąkolwiek wartość. do niej i lepszego jej poznania? Dziękuję Panu za rozmowę. bo dziecko) mają szkolną salę. na Michalskiego. głębsze.W następnym numerze „Archipelagu” ukaże się recenzja runkach wiatru. w nie angażują.czytelnikiem. Przede wszystkim jednak jestem prozaicznych czynnościach. Jak bardzo. która uważana jest za arcyshavn i choćby Vikar. bardzo pozytywne są także wieczorki autorskie. że tu nawet czasu na lekturę choćby połowy tej rewelacyjnej liwszystko jest bardziej na poważnie. nie ma pola manewru teratury. iż wię. starczalną. lepszym przykładem Konstruktywna może być inspirująca. wycofanych. że z powodu pogody ludzie interesowaniem. z sympatią i czytelników i dziennikarzy? empatycznych Farerów. Spotkajmy w przyszłości na wzbogacenie „rewelacyjnej literatury” się w centrum i pójdźmy na kufel. Ich rozmowy o pogodzie książki Marcina Michalskiego i Macieja Wasilewskiego pt. Dużo jest jeszcze „niezagospodarowamoże jutro. albo idą do spiżarni po barani udziec czy zmrożoną na kość pizzę. różnią się od siebie społeczności Tór. odwiedza. Dla mnie. wspierają się. choćby w Europie. Dobrze jest jednak samemu zauważać nie mogą wydostać się z wyspy przez kilka czy nawet kil. Czy krytyka boli. wydana przez wyd. więc ludzie Wszystkie fotografie zostały nam udostępnione przez Marciwędrowali przez góry albo wiosłowali łodzią. synoptyczne plotki są równie ważne jak omówienie ostatnich wydarzeń w polityce i sporcie. bo nic już nie spami Owczymi nas poniosło. że skończyły się inne tematy. to mnie zajmuje bardziej. Literatura potrzebuje ludzi.dzieło. Spotykam się z olbrzymią sympatią znajomych. że tak wielu Farerów. Ale wolę upajać się tym. dopiero przy siódmym tekst zaczyna mieć sze” sprawy. fascynującym odkryciem jest. Te miejsca bie pretensje. szybko dostrzega się. Spotkałem wielu wrażliwych. Jeszcze nie tak dawno między osadami nie było dróg. Ludzie szczerze się w 2011 roku. ale Czy od momentu wydania książki spotyka się Pan i mocne poczucie kontroli. co napiszą mądrzejsi. zna się na prądach morskich. Zapewne żyją bardzo Czy planuje Pan napisanie kolejnej książki? blisko. raz w teorii reportażu mówi się. Ludzie podchodzą do natury z dużym szacunkiem. więc na ewentualną książkę antropologiczne: zimowa codzienność i rytuały na peryfe. ale też i kilku oschłych. w dyskotece drugi drink gratis. że dno numer dwa to absow tygodniu latają w głąb archipelagu załatwiać „poważniej. bo tam wyraźniej niż gdzie indziej podkreśla ona ich miniaturyzm. Albo dziś nie.Społeczności lokalne spaja tu wspólnota doświadczeń. Niepokoją mnie Obserwując życie w małych społecznościach. Opowieści z Wysp Owczych. mieszczucha. kłócą się i kochają.niedociągnięcia i eliminować je. determinuje człowieka do zbliżenia się dotrzeć. zniechęcach dwóch rąk? ca. musisz tu zostać na dobre i złe. że jednak zdecyduje się Pan stawia Brechta. teatr wy. To karygodne. ale wciąż coś się tam dzieje: dzieci (na Fugloy – jedno spróbowałem poszukać drugiego dna. gdzie zdarza się. do czego nie są w stanie sami jest od natury. zaczynam ryjnych wyspach archipelagu Farojów.trzeba będzie trochę poczekać. więc łapią ptaki. że w niektórych miejscach 81:1 nie zapyta(poza Mykines także Fugloy.Każda książka. nie się. czy motywuje? Vikar jest od wielu lat opuszczone.Mam ogromną nadzieję.jeszcze nic naprawdę krytycznego. Koncentrują się na gromadzić materiały. nych terenów”. tozsamosc 80 . kie. gospodarowana nisza. W Tórshavn można robić co się chce. odpuśćmy. rodzajach mgły. Czarne dlatego. nawet ta. Mam już pomysł. gdzie człowiek zależny przed czytelnikiem to. Pewnie czują podskórnie. przyjmuję ją z zajest Mykines. po co rzeźbić w mordędze coś własnego. Zimą ich wyspa zdana jest na bycie samowy. spotyka się z krytyką. choćby natomiast prasowe recenzje – praktycznie nikt nie napisał na szkockiej wyspie Mull. ją osobiście albo siedzą w internecie. także młodych. bo tam była akurat niezaprzypłynie i nie przyleci. Zastanawiam się. nie są prowadzone dla przerwania niezręcznej ciszy albo 81:1. Na przykład mam do siekanaście dni – ani promem ani helikopterem. Z Wy– dziś wieczór. Skuvoy) powoli wyludniają łem swoich rozmówców o bardziej pogłębione kwestie. ich ojcowie są farmerami. To doskonały pomysł na opracowanie Piszę w olbrzymim trudzie. kolejną książką. Do tego respekt przed zdradliwymi górami i oceanem. Na Wyspach Owczych człowiek jest na nią skazany. skoro nie starczy kiedy za oknem szaruga. która się ukazała lub lada moment ukaże.

która łączy zamiast dzielić Czy w dzisiejszych czasach istotne jest zadawanie sobie pytań o własną tożsamość? Jak żyjąc w wielokulturowym świecie możemy pielęgnować wszystkie komponenty naszej tożsamości i odczuwać bliższą więź z ludźmi. Kamila Kunda tozsamosc 81 .Tożsamość. zamiast pozwalać różnicom tworzyć barierę między nami a innymi? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta i dana raz na zawsze.

sięgnęłam więc po kilka pozycji. iż tożsamość nigdy nie jest pojedyncza – moja tożsamość płciowa nie przekreśla tożsamości wynikającej z miejsca urodzenia. by dzieci pochodzące z mieszanych związków nie musiały wybierać między kilkoma. dotychczas na poziomie biurokracji wykluczającymi się. Tożsamość jest wytworem kulturowym. przynależność klasowa. politycznym. by zgłębić zagadnienie i spróbować dotrzeć do sedna tego. Każdy z nich ma jednak swoje implikacje w życiu codziennym. niemal dzisięć milionów obywateli) zaznacza w formularzu więcej niż jedną rasę. chińskie i indiańskie. iż nasza tożsamość jest zawsze w ciągłym procesie zmian i transformacji. którego ojciec ma korzenie afro-amerykańskie. Obecnie szacuje się. Ten temat przybliża wyraźniej Amin Maalouf w Zabójczych tożsamościach. że im dłużej żyjemy i im więcej zbieramy doświadczeń. Na tożsamość Woodsa składają się przecież także płeć. Z osobistych względów ten temat fascynuje mnie od dawna. Część dotyczy fizyczności. że ukuł własne określenie na samego siebie – „Cablinasian” („cablizjata”). część nie. Niektóre Na rynku brytyjskim i amerykańskim książki dotyczące tożsamości pojawiają się od wielu lat w dużym natężeniu. stan cywilny. 3% społeczeństwa amerykańskiego (tj. wykonywany zawód. wyznawanej (lub nie) religii czy orientacji seksualnej. tym jej elementy mnożą się. Woods niejednokrotnie przyznawał. ideologicznym i historycznym. wykształcenie i setki innych elementów. tożsamościami rasowymi. Część z nich jest widoczna. Przypadek Woodsa i milionów jemu podobnych ludzi pokazuje. części nie. tozsamosc 82 . Jedną z bardziej znanych osobistości o mieszanym pochodzeniu jest Tiger Woods. Stuart Hall w Questions of Cultural Identity pisze. w którym żyję ja i coraz więcej z nas. a ich liczba nie jest niczym ograniczona.Od nieco ponad dekady. Część można zmienić. część nie. Natura tożsamości polega na tym. Wszyscy autorzy podkreślają zgodnie. obywatelstwo. inne nim nie są. światowej sławy golfista. wypełniając formularz w Stanach Zjednoczonych i natrafiając na rubrykę „przynależność rasowa”. a matka tajskie. chińskie i holenderskie. iż tożsamości nie da się podzielić i zaszufladkować – a dotknęliśmy zaledwie wierzchołka góry lodowej. można zaznaczyć więcej niż jedną opcję. wymykając się tym samym wszystkim dostępnym etykietkom. Pytany o swoją tożsamość. że ok. Przez wiele lat prowadzona była kampania. z których część dostępna jest także na polskim rynku. elementy tożsamości są efektem jego wyboru. czym jest tożsamość i jaka jest jej rola w wielokulturowym społeczeństwie.

Stoi na czele najbardziej inspirujących osiągnięć w historii polityki światowej. w wieku dorastania – budząca się kobiecość lub męskość. że element naszej tożsamości dostrzegamy wyraźniej w sytuacjach zagrożenia i nawet gdy sami nie mamy potrzeby podkreślać np. Fakt bycia kobietą w Sztokholmie czy Berlinie niesie ze sobą inne przywileje i ograniczenia niż w Kabulu czy Rijadzie. stabliną podstawę dla naszej indywidualności. Tożsamość bywa więc. męska płeć w Arabii Saudyjskiej. inni czynią to za nas. Może wytworzyć ciepło i poczucie komfortu. Bywa też odwrotnie. o wspólne cechy. wyznawcą hinduizmu czy kobietą może oznaczać różnicę między życiem a śmiercią. A posiadanie władzy niekiedy rodzi chęć jej nadużycia. czy jesteś Brytyjczykiem. a zwyczajną rzeczywistością. ubóstwem a zamożnoscią. a tym bardziej multikultury. jakie odczuwamy w zetknięciu z innymi. Pewne aspekty tożsamości zbliżają nas do ludzi. One powstają z doświadczeń wielu ludzi i w swej naturze są dynamiczne. członkostwo w Partii Komunistycznej w Chinach). Z reguły bywa tak. gdzie jeden element tożsamości – przynależność etniczna – decydowała o czyimś przeżyciu bądź śmierci. Pewne części składowe tożsamości zyskują też inną wagę w zależności od miejsca pobytu lub zamieszkania. jak myślimy o sobie w relacji z innymi. W pewnych okolicznościach to. narodowością a bezpaństwowowością. np. pewnej władzy. tym bardziej „właściciel” owego aspektu tożsamości jest jej świadom. środki i perspektywy życiowe odgrywają dużą rolę w tym. Younge zaczyna od wytłumaczenia. zamiast pozwolić różnicom tworzyć barierę między nami a innymi? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta i dana raz na zawsze. jak określił to Maalouf. Eksponowanie jednego elementu tożsamości wymaga poddane ciągłym zmianom. Younge zgadza się z Jeffreyem Weeksem. Konflikty jasno pokazują. która otacza nas w wielu krajach. Ale tożsamość wkroczyła także na scenę w najbardziej szokujących okresach w historii – mam na myśli Holocaust. jak rozumiemy (bądź nie) wartość nas samych i innych ludzi”. tożsamość daje nam poczucie osobistego miejsca. jakie mamy z niektórymi ludźmi i różnice. w późniejszych latach np. że redukcja tożsamości do jednego jej aspektu rodzi nietolerancję i sprzyja poczuciu zagrożenia. inne znów dzielą. rola matki czy dyrektora firmy. Gary Younge w znakomitej książce Who Are We – and should it matter in the 21 century? pięknie pisze: „Tożsamość jest niczym ogień. Irakijczykiem. zakończenie apartheidu czy poprawę praw gejów. nieistnieją- 83 . gejem. czy chodzi o ruch sufrażystek. wojny w Rwandzie. Tożsamości są zakorzenione w warunkach materialnych. Ale dotyczy także naszych relacji społecznych. Czy w dzisiejszych czasach istotne jest zadawanie sobie pytań o własną tożsamość? Jak żyjąc w wielokulturowym świecie możemy pielęgnować wszystkie komponenty naszej tożsamości i odczuwać bliższą więź z ludźmi. Życie w społeczeństwie wierozwagi. Younge dodaje: „Tożsamości polegają na tym. Władza. Darfurze i Demokratycznej Republice Konga”.Na różnych etapach życia inne komponenty naszej tożsamości wysuwają się na pierwszy plan. Poczucie solidarności z ludźmi jest jednak kwestią niezmiernie skomplikowaną – fakt dzielenia z kimś pewnej cechy nie powoduje od razu. który w The Value of Difference stwierdza: „W tożsamości chodzi o poczucie przynależności. Nie rządy kreują kultury. Zależnie od okoliczności pewne elementy tożsamości dają o sobie bardziej znać. czym jest multikulturalizm. W szkole podstawowej może to być tożsamość ucznia. Historia eksponuje niekiedy różnice. że odczuwamy z tą osobą więź. czarnoskórym. wystarczy wspomnieć tu wojnę na terenie byłej Jugosławii czy w Rwandzie. naszej tożsamości etnicznej. Ale te myśli nie biorą się znikąd. kompleksowych powiązań między nami a drugim człowiekiem”. Nie jest on żadnym etosem. że im więcej władzy niesie ze sobą dany aspekt tożsamości (biała skóra w czasach apartheidu. powszechnie stosowanym instrumentem wojennym. Na najprostszym poziomie. wiąże się bowiem często z przypisaniem sobie lokulturowym niesie ze sobą wiele wyzwań. niepełnosprawność podczas podróży czy wyznawana religia podczas spotkań o charakterze religijnym.

że obce im są starcia i konflikty. Spycha tym samym na dalszy plan to.„Symbole kulturowej tożsamości wynikają bardzo często cych w społeczeństwach monokulturowych. że można z powodzeniem połączyć obie te narodowości. Kwame Anthony Appiah w Kosmopolityzm. odbierając im prawo do przełamywania barier kulturowych i stosowania zapożyczeń. Faktem jest. mogą wspierać integrację różnych społeczności w budynkach socjalnych. zamiast tworzenie gett. David Miller w eseju On Nationality zwraca uwagę. antropolodzy i psycholodzy zauważają jednak. Przy czym Younge zaznacza różnicę między Wielką Brytanią i Ameryką a krajami kontynentalnej Europy. Poczucie solidarności z kolei sprzyja poczuciu równości. iż w tej tolerancji może tkwić pułapka. Francuzi wciąż pytają go. iż ra. a nie jednostka.Jean-Francois Bayart w The Illusion of Cultural Identity: we. jak żyjemy. twierdząc. 84 . który zmusza niejako członków grup mniejszościowych to podtrzymania ich „autentyczności”. Od tego wątku rozpoczyna Zabójcze tożsamości Maalouf. szanują różnorodność kulturową i próbują odrzucić konieczność asymilacji kultur mniejszościowych w jedną dominującą – co nie znaczy. mogą promować wielokulturowe szkoły i wprowadzać przepisy antydyskryminujące. iż zarówno w Wielkiej Brytanii. To wszystko ma ogromny wpływ na to. iż mimo że mieszka we Francji od 1975. kim czuje się bardziej: Francuzem czy Libańczykiem.tozsamosc wiedliwości) nadmiernie podkreśla różnice. o których większość ludzi myśli jako o tradycyjnie zachodnioafrykańskich znane są jako wzory jawajskie.a stworzone zostały przez Holendrów”. Materiały. wiodącej tożsamości. że wielokulturowe społeczeństwa są z reguły bardziej tolerancyjne względem inności. przybyły do Afryki z jawajskimi batikami. Anne Phillips w Multiculturalism without Culture nazywa multukulturalizm „kulturowym kaftanem bezpieczeństwa”. a poprzez taką perspektywę osłabia poczucie solidarności. zamieszkałych wyłącznie przez przedstawicieli jednej społeczności. Rządy mogą pomóc uczynić egzystencję spokojniejszą i prostszą. mają większą tendencję do zmuszania swych obywateli do wyboru jednej. nie rozumiejąc. Stanach Zjednoczonych jak i Kanadzie obywatele nie muszą wybierać między przynależnością narodową a etniczną. zaś społeczeństwa europejskie. Etyka w Świecie Obcych zwraca uwagę czytelników na pułapkę myślenia strereotypami: „Próby znalezienia pierwotnie autentycznej kultury są jak obieranie cebuli. że grupy kulturo. pisząc. co ludzi łączy. do definiowania i redefiniowania samych siebie. kilka języków (z których wszystkie mogą być ojczystymi) i liczne tradycje kulturowe. Socjologowie. dokąd wyemigrował z Libanu. w których panuje polityka restrykcyjna i które są dużo mniej elastyczne. powinny być miarą wymiaru spra. To samo mówi dykalny multikulturalizm (zakładający.

Pomidory. Pippę Norris z Harvard Kennedy School i obejmującej ponad 100 krajów świata. że to. narodowych tożsamościach. opierającym się na konfliktach. Weźmy dla przykładu portugalskie kafelki azulejos: technika ich wykonania pochodzi od Arabów. jakie są relacje zachodnich mediów ze świata. Bruce Berman i John Lonsdale w Unhappy Valley. które jako proces historyczny jest procesem ciągłym. islam jest drugą największą religią we Francji. w których żyjemy. który powiedział: „Czy mi się to podoba czy nie. że pomimo rozwoju światowych rynków i narzędzi komunikacji. Z Południa zagrożenie fundamentalistami.z zapożyczeń. a uparte patrzenie w przeszłość i zaprzeczanie teraźniejszości może mieć dla społeczeństwa skutki katastrofalne. Z Afryki jest zagrożenie tymi szalonymi Afrykańczykami. Musicie się więc zintegrować. tym bardziej skłaniamy się ku ucieczce w sferę. tam natomiast znalazł się za sprawą Persów. dość łatwo jednak już na tych zauważyć. jako świadomym wysiłkiem tworzenia aparatu kontroli a formowaniem państwa. 15% O współczesnym eurocentryzmie pisał w Autoportrecie reportera Ryszard Kapuściński: „Zachód broni się. Autor słusznie zwraca uwagę. a niebieski barwnik został przywieziony z Chin. negocjacjach i kompromisach między różnymi grupami. w której nasz wkład jest widoczny. Conflict in Kenya and Africa podkreślają różnice między budowaniem państwa. to Francja musi stać się teraz bardziej islamska. wzrósł nacjonalizm”. społeczeństwa ewoluują. razem z chlebem. ostrzegając swoich obywateli przed wszystkim. co oznacza przede wszystkim światową bądź kontynentalną tożsamość. pokazuje. Ze Wschodu mamy zagrożenie mafią. „Jedną z ironii ekspansji UE” – pisze Younge – „jest fakt. Analiza badań dotyczących wartości wyznawanych na całym świecie. Próby narzucania mniejszościom obowiązku kultywowania tradycji jak najbardziej „autentycznych” powodują zagubienie się w korytarzach labiryntu bez wyjścia. gdy zatarciu ulegają granice narodowe i znikają lokalne waluty. Ale jak wszystko inne. które umożliwiają nam w każdym momencie mieć kontakt z ludźmi z drugiego końca świata. za którymi opowiada się społeczeństwo. Wszystkie kulturowe tożsamości skądś się biorą. tak jak Francuzi uczynili w przeszłości pewne rejony Azji i północnej Afryki bardziej chrześcijańskimi. że często to. Podobny do procesu formowania państwa jest proces tworzenia wspólnej tożsamości w obrębie Unii Europejskiej. często o odmiennych oczekiwaniach i potrzebach. a sama nazwa tomato ma korzenie w języku Azteków”. wiele osób szuka schronienia w swych odrębnych. jeśli chodzi o tożsamość terytorialną. Żaden rząd nie może z sukcesem opierać się zmianom. ewoluuje ich język i zachowanie. Z Azji i Ameryki Łacińskiej zagrażają handlarze narkotyków. jest pojmowane jako zagrożenie. 85 . możemy zauważyć. Nie ma na świecie kultur. W obliczu braku jasnej definicji odnośnie tego. co poprzez naszą ignorancję postrzegamy za tradycyjne. przeprowadzonej w 2006 roku w ramach projektu World Values Survey przez prof. że aby społeczeństwo francuskie żyło zgodnie. większość ludzi utożsamia się wciąż najbardziej ze swoją lokalną czy regionalną społecznością. Wielu polityków zdaje się tego nie dostrzegać. co dla obywateli krajów członkowskich oznacza bycie obywatelem UE poza czysto gospodarczymi czy logistycznymi korzyściami. typowe składniki kuchni śródziemnomorskiej. oliwkami i oliwą. jest zagrożeniem”. co nie jest zachodnie. co nie jest zachodnie. Im mniejszy wydaje się świat i im mniejszą odczuwamy kontrolę nad nim. które historycznie pozostawały zawsze w izolacji. Wszystko to. Younge cytuje zaś Nicholasa Sarkozy’ego. Tak samo nie są ustalone raz na zawsze kultury. rynek pracy i kapitał zostały uwolnione z osobnych państw. zostały importowane z Ameryki Południowej przez Hiszpanów. co nie jest zachodnioeuropejskie. Zaledwie 2% światowej populacji uważa się za kosmopolitów. by uczynić islam bardziej francuski”. Zmieniają się wartości. zauważa Stuart Hall w Cultural Identity and Diaspora. podlegają wiecznej transformacji. mają swoją historię. Gdy przyjrzymy się. w dużej mierze nieświadomym. szczególnie w zachodnich społeczeństwach wielokulturowych. nie są odlane w gipsie. którzy się wzajemnie mordują. który na gruncie społecznym nie posuwa się bez trudności. Przykłady można by mnożyć. wcale tradycyjne nie jest. że w momencie.

I sięgają pod powierzchnię muzyki. wietnamskiego pochodzenia. W Autoportrecie reportera pisał: „Moją główną ambicją jest pokazać Europejczykom. Można by uznać. zoroastrianinem. społeczeństw. Od podkreślania jednego komponentu tożsamości.większość osób odczuwa jednak pewnego rodzaju frustrację. Który element tożsamości ludzie decydują się uwypuklić – język.Maalouf skupia się w Zabójczych tożsamościach bardziej na Starym Kontynencie niż całym świecie. Poprzez izolację jednej grupy od reszty ludzkości. francuskiego historyka z końca XIX i pierwszej połowy XX wieku. Zbyt silne skupienie na tożsamości lokalnej może być jednak zalążkiem fundamentalizmu. Często towarzyszy mu twierdzenie. Życie na planecie. jakie dany element zapewnia. iż to konkretne firmy czy ponadnarodowe wytwory kultury są łącznikiem między ludźmi. scjentologiem. Wiele osób. żyjąc wśród wielu różnych kultur. to przynajmniej komunikacja międzykulturowa jest z zasady wykluczona”. że Europa. włoskiej czy greckiej. by doprowadzić do sytuacji. w której każdy może znaleźć język swej własnej tożsamości i symbole swojej własnej kultury. brytyjski historyk i profesor Uniwersytetu w Oksfordzie w wywiadzie dla „Tygodnika Powszechnego” z lipca 2011 roku: „Może pan być muzułmaninem. a raczej jej część. poprzez postrzeganie społeczeństwa w kategoriach „my” i „oni” człowiek stwarza podstawy do trudności komunikacyjnych i konfliktów wynikających na tym tle. Przy czym społeczeństwo nie powinno narzucać nikomu konkretnych tożsamości. jak zauważył Maalouf. religijnych i innych powiązań. buntuje się przeciwko byciu postrzeganym jako globalni konsumenci. (. francuskiej. że muszą nauczyć się czuć w pełni Europejczykami bez rezygnowania z tożsamości niemieckiej. zwłaszcza w krajach Europy Zachodniej. i w której każdy może do pewnego stopnia identyfikować się z tym. że nawet jeśli nie należymy do odmiennych gatunków lub podgatunków. którego na zasadzie snobowania się na oryginalność. o którym pisze Benjamin Barber w Dżihad kontra McŚwiat. noszeniu ubrań tych samych marek. by nikt nie czuł się wykluczony ze wspólnej cywilizacji. Jeśli nie zaakceptuje każdego elementu w swojej historii. gdy uświadomi sobie jak. w której jest miejsce i na tożsamość lokalną.. cywilizacji. A jednak zjawisko. iż jesteśmy obecnie na etapie tworzenia nowej Europy. pisząc. w którym żyje. nazywając swój własny patriotyzm „patriotyzmem globalnym”. które dziś odgrywają rolę największych graczy na arenie międzynarodowej. nie jest jedyna na świecie. narodowość. jedzenia. wkraczamy na pole bitewne i otwarcie odmawiamy porozumienia. wymaga tej świadomości i dostosowania się do radykalnie nowych warunków globalnych”. nieróżniący się jeden od drugiego. W dzisiejszych czasach. zwyczajnie nie będzie ona w stanie istnieć.) Dlatego mówimy coraz częściej o Europejczykach z dywizmem (hyphenated Europeans). dla Europy. dla wszystkich krajów na tym kontynencie i do pewnego stopnia także dla reszty świata”. miastem. zdecydowanie powinna postrzegać swoją własną tożsamość jako sumę wszystkich lingwistycznych. Usilnie więc starają się podkreślać odrębność. odczuwamy silniejsze porozumienie z naszymi rówieśnikami na całym świecie („dziedzictwo poziome”) niż z naszymi rodzicami czy dziadkami („dziedzictwo pionowe”).. a przez korporacje. jest tylko krok do dyskryminacji. jej komponenty każdy powinien być w stanie wybierać dowolnie. Że Europa jest otoczona przez niezmierną i wciąż wzmagającą się różnorodność kultur. populacji identyfikuje się głównie ze swoim kontynentem. Podkreślając zaś różnice między nami a innymi. nie dzieli się z dużą grupą osób. na której jest coraz więcej wzajemnych powiązań. ubrań. który mawiał: „Ludzie są bardziej synami swoich czasów niż swych ojców”. bardziej na znak buntu niż jasnej strategii. Nawoływał do szerszego spojrzenia. opierając się na najbardziej powierzchownych przejawach globalizacji: słuchaniu tej samej muzyki. Kreowanie nowej Europy oznacza kreowanie nowego konceptu tożsamości. Z drugiej strony Younge twierdzi. Bayart alarmuje dodatkowo. postrzegana jako całość i dążąca do jednoczenia. co można uznać za nowy koncept tożsamości. Z drugiej . dalsze 38% . że nasza mentalność jest bardzo eurocentryczna. podkreśla podobieństwa między ludźmi. „Europa także. jedzeniu tych samych dań niezależnie od szerokości geograficznej. tak musimy dziś zaakceptować Europejczyków pakistańskiej czy nawet azjatyckiej proweniencji”. Tak jak istnieją Amerykanie włoskiego. powoduje. rasę.z państwem. i paneuropejską. polskiego czy Kapuściński był wielkim zwolennikiem wyjścia poza ciasne ramy tożsamości regionalnej. miejsce zamieszkania – zależy od okoliczności i korzyści. religii i cywilizacji. iż niektórzy próbują zaciekle bronić swojej odrębności kulturowej. może pan – jak to coraz częściej obserwujemy – posiadać mnogie tożsamości. dzielnicą). a 47% wybiera identyfikację z regionem (krainą geograficzną. gdyż wszyscy nosimy dżinsy i pijemy coca-colę (jak wmawiają nam od lat reklamy). która zaczyna się tworzyć. Podobnie mówi Timothy Garton Ash. czyli globalne przejęcie władzy nie przez konkretne państwa. najczęściej nieświadomie. Maalouf poucza: „Musimy działać w taki sposób. co się dzieje wokół niego na świecie zamiast szukać schronienia w idealizowaniu przeszłości”. Z jednej strony pojawia się radość. jakie pułapki rodzi skupienie się na różnicach kulturowych: „Relatywizm wartości kulturowych lub historycznych stał się powszechny dla naszego społeczeństwa. oglądaniu tych samych filmów. iż każdy ma 86 . że tyle nas łączy z rówieśnikami z różnych stron świata. Potwierdza to myśl Marka Blocha. Nadzieja tkwi w młodych ludziach. ustawiając się ponad wszelkimi narodami. jeśli nie będzie naciskać na swoich przyszłych obywateli.

przeczytał jeden czy dwa akapity i odłożył ją z powrotem w zakurzony kąt. tożsamość jest integralną częścią naszej relacji z ludźmi jako jednostkami i grupami. moimi rodakami”. Znak. Unhappy Valley. Muza 2000. Benjamin Barber. że jest kimś. 1990. Co gorsza. o dniu. którym nie potrafimy klarownie wytłumaczyć. jakoby jedna tożsamość zawsze polegała na wykluczeniu drugiej. Niestety marzenie Maaloufa wciąż jeszcze nie zostało spełnione i trzeba mówić o budowaniu tożsamości. 31 lipca 2011. Bruce Berman. Wybór polega na tym. C. Coraz liczniejsza grupa ludzi udowadnia. gdyż pozwalamy innym przyklejać nam etykietki. i na drugie. w którym ją znalazł. będzie podążał opisaną przez niego ścieżką. jednak można – przy odrobinie dobrej woli i wysiłku – dostrzec poza różnicami podobieństwa. Difference. Etyka w Świecie Obcych. w którym będę mógł określić wszystkich jego synów: muzułmanów. Państwowy Instytut Wydawniczy. nr 31. 2008. Jeśli zależy ci na tym. Younge pisze: „Na dobre czy złe. Timothy Garton Ash. The Value of Difference [w:] Jonathan Rutherford: Identity: Community. Dżihad kontra McŚwiat. kim nie ma żadnej ochoty zostać”. wyższego gruntu”. Cultural Identity and Diaspora [w:] Jonathan Rutherford. nie tylko odczuwamy zagubienie w świecie. Francję i Europę. Stuart Hall. Prószyński i S-ka.. w którym będę mógł nazwać cały Bliski Wschód moim domem. musi mieć sens”. Ryszard Kapuściński. Twierdzenie Jacquesa Derridy o tym. by inni traktowali twój wegetarianizm poważnie. Jeśli chcesz być uznawany za Polaka – nie odrzucaj polskiej historii i kultury ze wszystkimi jej jasnymi i ciemnymi stronami. Lawrence and Wishart. Cytaty z książek niedostępnych w języku polskim w tłumaczeniu autorki tekstu. Nie rozumiejąc dobrze znaczenia i implikacji naszej tożsamości. by twoja tożsamość miała jakiekolwiek szersze znaczenie niż tylko była użyteczna dla ciebie samego. Londyńczykiem i Europejczykiem. nie ograniczając się do znajomości wytworów kultury masowej. Lawrence and Wishart. lecz nikt nie ma prawa mówić drugiej osobie. Viking 2010. 1992. Difference. w celu budowania czegoś wspólnego. Aczkolwiek jego najważniejsze marzenie jest następujące: „Oby mój wnuk. OUP 1995. iż wyczekuje czasu. „Każdy ma prawo kwestionować własną tożsamość (w rzeczy samej w ten sposób ona ewoluuje i rozwija się). gdy nikt nie patrzy. wzruszając ramionami ze zdziwieniem. że w czasach jego dziadka o takich sprawach trzeba było jeszcze mówić”. żydów i chrześcijan. która łączy ludzi zamiast ich dzielić. błądzimy ślepo wśród różnic i podobieństw. Multiculturalism without Culture. James Currey. będąc podatnymi na definicje naszych tożsamości wygłaszane przez ludzi. nie jest aktualne i nigdy nie było. nie potrafimy porozumieć się z innymi.. Oni i tak przyjdą. Zabójcze tożsamości. Kwame Anthony Appiah. w którym się narodził. odpowiadam twierdząco. czy zechcemy ulec jej zagrożeniom w moralnej panice i podziałach czy spożytkować potencjał wypływający z niej poprzez solidarność w poszukiwaniu wspólnego. ale rośnie w nas gniew. zamiast pozwolić innym decydować o naszej tożsamości. nie jedz mięsa po kryjomu. Conflict in Kenya and Africa. David Miller. Culture. stosuj się do nakazów i zakazów religijnych. Identity: Community. On Nationality [w:] Anne Phillips. gdy nie wiemy kim jesteśmy i dlaczego oraz kim chcemy się stać. Jeśli więc pragniesz. którzy nas nie znają. The Illusion of Cultural Identity. pozostawiając za sobą erę plemion.. Jednakże – i warto to podkreślić – wraz z daną tożsamością zyskuje się odpowiedzialność: „Jeśli chcesz. Jean-Francois Bayart. Gary Younge. 1990. 2002. 2003. a zwykle i na jedno. Culture. świętych wojen i zabójczych tożsamości. Who Are We – and should it matter in the 21st century?. Kosmopolityzm. Bagatelizowanie lub celowe ignorowanie różnic prowadzi często do uproszczeń i stereotypów. że można być jednocześnie Polakiem. wywiad [w:] „Tygodnik Powszechny”.prawo nazywać siebie jakkolwiek pragnie. dorastając i znajdując pewnego dnia tę książkę przez przypadek na półce w rodzinnej biblioteczce. Stajemy się bezbronni. tak jak teraz nazywam nim Liban. John Lonsdale. czy warto poznawać głębiej swoją własną tożsamość. Maalouf kończy Zabójcze tożsamości wyznaniem. Amin Maalouf. znania i pochodzenia. Powtarzając pytanie. Hurst & Co. przejrzał ją.. kiedy region. Autoportret reportera. Jeffrey Weeks. by społeczeństwo postrzegało poważnie twoją tożsamość religijną. Warto nauczyć się czerpać siłę ze swego bogactwa tożsamości i zbudować dzięki niej pomost między nami a drugim człowiekiem. 2005. „Marzę o dniu. każdego wy- Bibliografia: 87 .

Tożsamość jak koszula Górnoślązacy w książkach Horsta Bienka i Janoscha Stefania Szostok Para nowożeńców w chłopskich strojach śląskich z terenu Dąbrówki Wielkiej. charakterystycznych rownież dla Piekar i Bytomia. 1928 r. 88 ☞ . ok.

i w ten sposób chwalić się swym nowobogackim statuskich dziewcząt. domo. 565 (obecnie ul.dawanych za śmieszne pieniądze majątkach żydowskich. wreszcie dzielnica. przez stulecia oderwani od kształtującej się w sąsiedniej Polsce tożsamości narodowej. na której wszyscy wiodą rau – jak długo rząd się utrzyma.sem.przedmiotowo i bez miłości. Stanik mości narodowej czy przekonań politycznych – zmieniają i Michcia dają się „wypędzić” z własnej woli do Niemiec Zasię one w zależności od tego „skąd wiatr wieje”. Nawet swego syna traktuje rządzący się własnymi prawami świat górników. Na tym koniec. że każda rodzina ma swój własny smrodek. narodowościowo niejednoznaczny. Świętkowa. lecz zawsze byli świadomi swojej kulturowej i religijnej inności w stosunku do rodaków z zachodu. skrzypce.Górny Śląsk – Oberschlesien. Chytry dorobkiewicz Stanik Cholonek. nie zastanawiają się nad tym. znany przede wszystkim jako autor i ilustrator lepszenie swego nędznego losu („Tu. To ne ubrania. Główna bohaterka powieści. do jakiego narodu należą. bo po wszystkim. chy powieści sowizdrzalskiej. To. Psy też się nim kierują”. w powieści Cholonek. Skąd mogę wiedzieć. ulica. być może miasto. które nadają jego dziełu ce. dopiero w przeciągu XIX wieku musieli stopniowo określać. ną jak hymn z narodem.którym można ją poznać: „zapach jest związany z rodzistackich aspiracji. Stanisław Cholonek książek dla dzieci. katoliccy mieszkańcy. głupi i bezlitośni. handlarek z targu. poczuło się Polakami. bo węszy w tym interes. boją się nowych w jednej z licznych anegdot. Janosch (właściwie Horst Eckert) w Zabrzu. Zależy Zabrza: Poręby i Zaborza. Załatwia sobie fałszywe Bóg z gliny pisze o Śląsku bez sentymentów. Janosch chodnich. niemieckich i żydowskich Górnoślązaków oraz o ich tragicznych losach w czasach II wojny światowej opowiadają dwaj niemieccy pisarze: Horst Bienek i Janosch. szansę na poJanosch. które w przeszłości wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk. przyziemni. a zarazem okrutne – bohaterowie są niemal bez su społecznego. bo nie wiem dokładnie – odparł Pie. poddani za to germanizacyjnej polityce protestanckich Prus. kim są i jaka szaketem flagą ze swastyką. w którym nikogo nie gnębi kwesta tożsa. To teren pogranicza. Wielu poczuło się Niemcami. Wielu. słusznie postępuję?”. mając po kilkanaście lat.jej tylko na zewnętrznych oznakach swego świeżego awanbaszne. wzięło udział w powstaniach śląskich i doprowadziło do oderwania części Śląska od Niemiec i przyłączenia go do Polski w 1922 roku. pod wpływem działaczy propolskich. określa rodzina. Jego słowiańscy. to region niełatwy. ru. kim są. czy kolektywny żywot. dawniejsze nazwisko Górnoślązacy Janoscha czują się przynależni przede Pierończyk. którą można stroić krążców. Przynależność narodowa bywała w tym regionie narzucana z góry lub wybierana z pragmatycznych powodów. pomimo polskiego pochodzenia staje się Niemcem o utraconej krainie dzieciństwa. pijaków. z której pochodzą. A dlaczego nie z wierzchu? jest ich wartość. pisze na przykład: „A był znowu taki jeden.panów Górnego Śląska i nie czują się tu już jak u siebie. No. ludzie chciwi i niepozbawieni pro. w którym mieszkają. O zagmatwanych tożsamościach polskich. która zaczyna zgrywać wielką damę. Po wojnie zaś i bezsensownej śmierci małego. który chciał. tozsamosc Sklep z towarami kolonialnymi przy Kronprinzenstr. musieli rodzinny Śląsk opuścić. uważa. Wrócili jednak do niego w swojej twórczości i każdy na swój sposób opowiedział ale kim się być opłaca. czyli dobry Pan wam teraz pokaże. niejaki Pierau. budy– pytał go brat. biedoty i puszczal.niemieckie papiery i buduje swoje bogactwo na odsprzeturalistyczny i pełen czarnego (a nawet fekalnego) humo. kto on jest!”). Po klęsce Trzeciej Rzeszy – jak tysiące innych Niemców – obaj autorzy.nek. w sposób na. Z werwą urodzonego gawędziarza opowiada o świecie Nowymi możliwościami zachłystuje się też jego bezmyślna prostych. Kiedy ☞ 89 . by nie powiedzieć prostackich ludzi z dzielnic żona Michcia. po Bohaterowie Janoscha. jak lalkę. i wyznawcą Hitlera. Spojrzenie Janoscha jest ru. Wolności) w Zaborzu — prawdopodobnie przy tej ulicy prowadził pożydowski sklep z tkaninami nuworysz Stanisław Cholonek Horst Bienek urodził się w Gliwicach. aby w trumnie owinięto go pod wszystkim do swego małego mikroświata. na emblematach bogactwa takich jak modwyjątku antypatyczni. fortepian. Ale i oni zakosztowali niezrozumienia i arogancji ze strony polskich władz. co zmalowali.

czy już dojrzały do zaszlachtowania. Nawet dzień prania jest wspólny: „Kiedy było pranie. Czystość jest zaraźliwa. a z mieszkań dochodził stuk garnków i polska mowa. o których nie raz opowiada Janosch (światem powieściowych bohaterów rządzą najprawdziwsze prawa dżungli). którego wybrały sobie bojówki SA jako nie dość niemieckiego i postanowiły sko- tozsamosc ☞ 90 . nawet seks i różne zabójstwa z bezmyślności. siedziały rozkraczone dziouchy. […] Fragment osiedla dla robotników zakładów Borsigwerke w Biskupicach — podobnie mogła wyglądać ul. by sprawdzić. co się dało. puste słowo. Wszystkie problemy. kokoty piały i kury gdakały. że warto określić się po niemieckiej stronie. Polakiem (a także komunistą) zresztą zostawał ten. Na podwórzu za domami chłopy uprawiały ciacher z gołębiami i królikami. czują oni. że do swej ulicy Oślowskiego przynależą: „Ulica Oślowskiego była tak szeroka. na schodach pod drzwiami. Nie wiążą się z nim żadne moralne wartości. Ale w taki wieczór nikt nie miał ochoty na gorzałkę.zięć Świętkowej Jankowski. wymalował klatkę schodową aż pod sufit na czerwono (oraz wszystko. Nikt się nie wyłamywał. a chłopcy kucali przed nimi zaglądając im pod spódnice. tysiąc jaskółek czyniło harmider w powietrzu i uganiało się za muchami. aż się altana trzęsła. mieszkańcy czują dumę ze swego zadbanego budynku: „kiedy inkasent przyszedł odczytać zużycie prądu. Wszystkie okna były otwarte. że dwie fury z węglem mogły obok siebie przejechać i nie otrzeć się o ściany domów. żeby wykorzystać zdobyte tanio wiadra farby. od razu powiedział. usiadł na niej i wypijał butelkę najlepszego piwa tyskiego. można było zwariować. a z mieszkania Wieczorków słychać było skomlenie starej. łącznie z meblami kuchennymi i latryną). że to jest najpiękniejsze piętro na całej ulicy Oślowskiego”. podnosiły je. Tylko materialne korzyści są w stanie ich przekonać. W familokowej zabudowie nikt nie może się schować przed wzrokiem drugich. Niebo było jak cytryna z sokiem malinowym. są szeroko znane i komentowane wśród mieszkańców. bo ludzie opisani w książce Janoscha są do szpiku kości amoralni. bo stary rżnął ją. Najprawdziwszą „małą ojczyzną” bohaterów jest ulica. Pięknie było: tylko usiąść i płakać!” „Naród” to dla bohaterów Cholonka w pewnym sensie abstrakcyjne pojęcie. Na ulicy kotłowały się dzieciska. A Wiszka w swoim ogródku robił to samo. co to za człowiek”. Kupiec Jäschke postawił sobie przed sklepem skrzynię po piwie na sztorc. ile wlezie. Oślowskiego z powieści Janoscha Na dole. prali wszyscy. Ale pomimo tego wszystkiego. od razu wiedziano. aby ludziom narobić apetytu i zachęcić ich do pijaństwa. a może właśnie dlatego. wszystkie sekrety stają się natychmiast publiczne. A jeśli się ktoś wyłamał. Polska alternatywa jest dla nich w danej sytuacji politycznej bezwartościowa. Kozy podskakiwały w chlewiku.

z kim opłaca się trzymać: „Teraz. uświadamiają im. Świętek nie poddaje się oficjalnym nastrojom. a na głowie miał czapkę SA z opuszczonym paskiem. latał ze swastyką na rękawie. Są ludźmi pogranicza i jako tacy czują się pogardzani i manipulowani zarówno przez Polaków. przy czym mimowolnie wtrąca do swej wypowiedzi polskie słówko: „Czy my wszyscy tutaj nie mówimy po niemiecku. Gdy Górnik w randze sztygara ubrany w mundur galowy. kąsek chleba z cebulą. pać na śmierć. Chodzi mu po prostu o Ślązaków mówiących gwarą. którzy nie chcą lub nie mogą określić się jako Niemcy i naziści. że to wszystko nie jest takie proste. o tych. nigdy nie nazwałby się Polakiem. kolejarska rodzina Ossadników i inni bohaterowie cyklu to ludzie względnie wykształceni. naturalnie sprechen wir deutsch. ponieważ chciwość jest mu obca. może nawet przypadkowa. by móc ich bezkarnie zamordować i ograbić. W przeciwieństwie do żony i córki nie ma on żadnych ambicji. mówią po niemiecku i czują się Niemcami. zdają sobie podskórnie sprawę. to jesteś. w przeciwieństwie do protagonistów Cholonka. Szlus! Dacie gardło i inne rzeczy. którzy. pieronami. A wtedy koniec z wami. że „po Żydach przyjdzie kolej na nas”. jej brat. gdy nam się lepiej wiedzie. a będziemy u władzy. Kolejarz Ossadnik w tej samej rozmowie wyraża dokładnie filozofię przeżycia na Górnym Śląsku. Jego filozofia życiowa jest prosta: „żeby człowiek miał co kurzyć. nikt nie miał odwagi mówić po polsku. Nauczycielka gry na fortepianie Valeska Piontek. Czują się inni niż ich rodacy z Rzeszy. also sind wir deutsch”). że bynajmniej nie są „Polaczkami”) albo samych siebie co do swej ciągle poddawanej w wątpliwość tożsamości. że „co byś nie robił. w polityce wszystko jest złe”. powąchajcie! Nosił teraz gumową pałkę otwarcie pod szaketem”. a tożsamość narodowa staje się kwestią niedobrowolnego wyboru. co w tamtych czasach bywało tym samym: „Przez następne trzy tygodnie w domu numer 3 przy ulicy Oślowskiego było niespokojnie. A jednak rożne trudne wydarzenia historyczne. królem!”. Bohaterowie czują się zmuszeni przekonywać innych (np. Tu. więc jesteśmy Niemcami”(w oryginale to zdanie brzmi: „Sprechen wir denn nicht alle deutsch hier. są swej tożsamości narodowej świadomi. ☞ 91 . jak i przez Niemców. przeraża ta przemoc na ulicach i boi się on. Ostrzega on. gorliwością. A jeśli jeszcze od czasu do czasu masz swojego sznapsa. Kim są owi „my” Świętek nie precyzuje. Jedna z bohaterek drugiego planu szuka argumentów za swą niemieckością. by dostać jego mieszkanie dla któregoś ze swoich członków. że mówimy po niemiecku. Nawet jeśli głośno wykrzykują i podkreślają swoją niemieckość.Jeszcze trzy miesiące. W Cholonku ludzie nie tylko wybierają sobie tożsamość narodową kierując się chciwością. Nieszczęście ich regionu polega na jego bogactwie – dlatego toczą się o niego walki. 1908 r. Pelka powiedział: . zostańmy przy Niemcach – powiedział Franz Ossa– Tetralogia gliwicka Horsta Bienka zachowuje wszystkie cechy powieści realistycznej i pod tym względem różni się bardzo od Janoschowej karnawałowej wręcz groteski. przechodzi on z rąk do rąk.tak stał. gdzie kwestia tożsamości jest płynna i zależy w dużej mierze od tego. pierońskie chachary. zwłaszcza wybuch wojny. starego Świętka. znany adwokat Willi Wondrak. który „lepiej umiał po polsku niż po niemiecku”. naturalnie. z jaką zaprzeczają. ale też narzucają ją innym. Teścia Stanisława Cholonka. że jest ona w pewnym sensie narzucona. Na pozór nie mają z nią żadnych problemów. Pelka wygłaszał wielkie mowy. bracie. W czasie nazistowskiej gorączki stary Świętek pozostaje praktycznie jedynym głosem rozsądku. coś do posmarowania tego chleba i żeby był zdrowy.

wtedy przed Polakami. niezależnie od czasów i systemów. Nie można było w jego głosie wyczuć. I powiedziała po polsku: – Mojy dzieci. już nie biało-czerwone. wypowiada się pewna ka. – Zaczęła szlochać: – I znowu mogę szyć nowe flagi. którą wojna wraz z dziećmi zastapropagandy hitlerowskiej. z gniewem. i że tylko ten mógł ści regionu.nio pożydowskich sklepów. Bowiem wielu z nich przeżyło ciechem i podpisał obywatelstwo. nawet ze strachem. takimi jak zellenleiter (funkcyjny w NSDAP) Thonk. bo chciał zatrzymać po ostatniej wojnie trzy powstania. Rozejrzała się wokoło i przestraszyła się. To. wtedy wszyi miesięcy myśleli o Polsce. Polakami. Górnoślązacy Bienka widzą tylko praktyczną stronę hii że przez całe stulecia to możni tego świata decydowali. ostrożnie mówią. że tutaj na ich granicy a potem przyszły na świat nasze dzieci i uczyły się w szkole tylko po polsku.ności. która zabiera większą dzy Kościołem i NSDAP toczyła się od początku cicha wal. a nie wylecieć z kopalni. został Wojkłością. na peryferiach Rzeszy: „Oni wszyscy w ciągu ostatnich tygodni „W tysiąc dziewięćset dwudziestym drugim. Wiedzieli.po zmarłym Leo Marii Piontku. kto nie podskakiwał i umiał polskim Górnym Śląsku. cieszą się z możliwości przejęcia tado kogo należą i kim są: Prusakami. Morawianami.scy zostaliśmy Polaczkami. Na stypie broni ich przede wszystkim głęboki katolicyzm. Ale to nie tylko wiara każe im być sceptycznym wobec polska krewna Valeski. Przed ślepą wiarą w Hitlera piecznie. co myślą naprawdę. Austriakami. bo mię. napawa ich mieszanymi uczuciami: dumą. tlerowskiej polityki. z wście. – Przecież ludzie nie mogą zmieniać swojej narodoGłówna ulica Zabrza (wówczas Hindenburga) przed wojną — Dorotheenstrasse. niejednego führera i niejedną obietnicę. z troską. która też stała się polska.część akcji Wrześniowego światła. w którym czują się w miarę beznych ideologią nazistowską. z odzyskania utraconej częmi. żeby to zrozumieć”. mają się ze swymi poglądami na baczNiewielu bohaterów Bienka jest w pełni zindoktrynowa. den wrogi żołnierz nigdy więcej nie stanie na niemieckiej ziemi. Ślązakami. To chyba właśnie wyciskało piętno na państwa. że wojska niemieckie nie poprzestały na się utrzymać na powierzchni. czy mówił to wszystko się zacznie. Kilku z nich uciekało pracę. konanymi nazistami. czy nie”. Niemca. „tutejsi ludzie tak szybko popadali w skrajne nastroje. mój mąż. wypada odczuwać. W towarzystwie. kaj wy się roz dostaniecie – tygo dzisiaj jeszcze żoden nie wiy. Pochyliła twarz niżej nad robótką. Może to była świadomość granicy. ale idą dalej w głąb sąsiedniego się przystosować. to także ich przeszłość. Niech się Pón Bóg zlituje nad waszymi biydnymi duszyczkoma. nie przywiązywasparaliżowana hrabina Hohenlohe-Langwitz. Adalbert. że wszyscy jej słuchali. którą tutejszych ludziach. lecz oni w ciągu ostatnich trzydziestu lat przeżyli tu Jedna z wielu drugoplanowych bohaterek cyklu Bienka.dnik. Przed przePrzebywała już tu dostatecznie długo. Führer powiedział co prawda. dlaczego: są na sceptyków”. że żaz ironią. zmieszaną ze strachem. rozmyśla li do tego wielkiej wagi. tylko czerwone z czarną swastyką. ludzie pogranicza wychowywani o mentalności Górnoślązaków i zastanawia się. trudne ła akurat w Gliwicach: doświadczenia wynikające z życia na pograniczu. w pobliżu której żyli. obecnie 3-go Maja wości jak koszuli!” ☞ tozsamosc 92 .

Do swej córki bohaterka mówi „Nie jest dobrze – powiedział Apitt cicho do siebie – żyć tak blisko granicy. a dla drugich Wasserpreussen!” ☞ 93 . To właśnie stary Apitt wypowiada najodważniejsze poglądy na temat swego regionu. Na jego zęby tak naprawdę przenosi się całe zło i strach. który pojawia się wtedy. dzielnicy Zabrza Tym. co gorsza. ale z polską składnią. w których nie wiadomo już. kolejny bohater drugiego planu. którym nie mogą zapomnieć powstań śląskich i oderwania części regionu od Niemiec. A w języku młodych zachowało się wiele polskich słów. „mamotchka”). a nawet brania tabletek przeciwbólowych. To będzie odwieczna kość niezgody. dla jednych jesteśmy Wasserpolacken. na każdym kroku widzimy jego ślady. zostało rozdzielonych lub musiało porzucić wszystko i zaczynać od zera po swojej stronie granicy. dzieci Valeski nazywają ją „mamusią” (w oryginale „mamuscha”) a Leo Marię „papusiem” (w oryg. Jego ból jest w pewien sposób symboliczny – Apitt odmawia ich wyrwania. która jest tak bogata. a Valeska wspomina. wtedy raz na zawsze skończy się to kupczenie nami. bo przyzwyczaił się już do swego cierpienia i traktuje je jako nieodłączną część samego siebie.. że nastają ciężkie czasy. w dodatku jeszcze w prowincji. albo kto może wykorzystać czyjeś słowa przeciwko niemu dla własnego interesu. że ona sama tak nazywała swoją matkę. Kempki 27-29 w kolonii Borsigwerk w Biskupicach. Poddają się też coraz bardziej nienawiści do Polaków. ale ludzie boją się go słuchać: Choć bohaterowie gliwickiego cyklu nie są w pełni świadomi swego słowiańskiego pochodzenia. Dzieciaki Ossadników używają jeszcze bardziej archaicznej formy „mamoczka” (oryg. – I głośniej: – Górny Śląsk musi być wolnym państwem. Sam nazywa swój ból zębów „bólem wyższego rzędu.Inni bohaterowie są jednak bardziej ostrożni w swych wypowiedziach. które starszy pan coraz wyraźniej dostrzega wokół siebie.. gdy chce do państwa przemówić dusza”. familok) przy obecnej ul. Nawet teraz w wielu „dobrych niemieckich domach”. kto najbardziej zdaje sobie sprawę ze śląskiej trudnej tożsamościowej sytuacji jest pan Apitt. Typowy dom robotniczy (tzw. kto jest szpiclem. jak Górny Śląsk. starsze pokolenie rozmawia między sobą po śląsku. od 1927r. że w czasach jej dzieciństwa wiele rodzin używało już w domu języka niemieckiego. w tym rzecz. musieli zmienić tożsamość „jak koszulę”. P. „papusch”). Albo. Nie powinniśmy się dawać szykanować ani Warszawie ani Berlinowi. oni i tak nami gardzą. gdzie portret Führera wisi na ścianie (ale w ciemnym przedpokoju). wiecznie cierpiący na ból zębów. Wiele rodzin straciło wtedy swój majątek. wiedzą bowiem. Valeska wspomina. takich jak czułe określenia dzieci i rodziców – Josel i Irma.

goście o pochodzeniu rdzennie niemieckim się Schachtnerem: zaczynają się wyśmiewać ze słowiańskich nazw miejscowości na Śląsku. jak ze zdziwieniem zauważa przybyły do Gliwic z Wrocławia kuzyn Andreas. Aż wreszcie ksiądz na zniemczanie nazwisk słowiańskiego pochodzenia i poldziekan Pattas. na którym tak trudno żyć i które.. nie chciał wygłaszać kazania. proszę Starli je. – Tak. Miechowice.„mojy dziecko”. z lękiem. Zabrze. inni. panowie. Schymiczek. Blokowy Gregor (przedtem Grzegorczyk) śno w imieniu wszystkich ich rozgoryczenie: z Teuchertstrasse chodził od mieszkania do mieszkania i proponował zmiany nazwisk. Radca sądowy Georg Montag robi na własny użytek całą listę takich często używanych polonizmów (jego ulubione słowo to „tuleja” oznaczające durnia). wykorzystując swój autorytet. kto tu wyrósł. Siemianowice. i zbliża się pora. Piontek. najchętniej by to swe dziedzictwo scowości i miast. Według Bienka co roku narodowosocjalistycznej propagandy wielu zaczyna się podczas wiosennych powodzi Kłodnica zabierała ze sobą kilku ich wstydzić i czuje się zmuszonym udowodnić swoją niemartwych.skiej pisowni..) mieckość przez zmianę nazwiska na bardziej germańskie. pomyślcie. panowie pewnie sobie tego nie mogą wyobrazić”. Również słowo „wojna” bohaterowie wypowiadają wyłącznie po polsku..wypisane wielkimi. stając weselu Irmy. – W myślach siedziała już przy fortepianie i uderzała w klawisze. a także do Boga wzdycha wyłącznie po wybaczyć.storycznie wyrosła między Germanami a Słowianami. Ale. […] – Nie zrozumieli. panie feldfebel – powiedział nagle pro. Groszowice. ten język trzeba śpiewać!” ☞ 94 . […] Gliwiccy Niemcy Bienka niechętnie przyznają się do swych – Wyśmiewacie się – ciągnął ksiądz – z kilku nazw miejsłowiańskich korzeni. zwłaszcza nieostrożne dzieci (pocztówka z ok. byście znowu ten kraj opuścili. Także nazwiska o słowiańskim brzmieniu świadczą o niegermańskim pochodzeniu bohaterów: Ossadnik. to jest kraina hidumę. Willimczyk. kto tu musi być i chętnie tu Zabrzańska kopalnia Guido mieszka. i każda z tych nazw o tym świadczy.. Robi to na przykład Willi Wondratchek. brzmi to jak muzyka. gdyż z trudem przechodzą przez wasze wykreślili.. jak dodaje jeszcze ksiądz: „trzeba kochać. Miał nieprzyjemny głos. Wszyscy wtrącają do swego języka wyrażenia pochodzące ze śląskiego dialektu. Niestety w czasie narastającej Widok na Gliwice z rzeką Kłodnicą. wyraża gło. Niemcami i Polakami. polsku. bo to ono stanowi o ich specyfice. Bombonnek. niezgrabnymi literami słowo: Polack. trzeba by to śpiewać. że to mówię.. ☞ Wielu bohaterów Bienka. ście tego kraju i nie zrozumiecie go. Są to nie tylko modlitwy. niektórzy z entuzjazmem. Ta długa litania polskich nazw brzmi jak swego rodzaju elegia Horsta Bienka na owo germańsko-słowiańskie pogranicze. o ich niepowta. Następnie proboszcz Pattas wymienia wiele nazw śląskich miejscowości: Budkowice. tych ludzi. Gogolin.się wzbraniali. ten język. Knurów. Dla kogoś. W kilka dni później namalowano im na ścianie A Valeska Piontek dodaje: „– To nie są nazwy – zawołała Valeska – tego się nie pisze literami. zwanego przez Niemców „wasserpolnisch”. znaleźli pewnego ranka pod oknami […] boszcz nadzwyczaj ostrym głosem. jest w pełni dwujęzycznych. aby to wszystko zrozumieć”. Kiedy w Pierwszej polce na drakiem. ale też przekleństwa i wyzwiska („pieronie!”). ale głęboko w sercu odczuwają też z niego twarde gardła. tylko nutami.. Strzelczykowie […]. Jellowa. którzy „ – Niech pan siada. albo właściciel delikatesów Szachniczek. Nie. zwłaszcza starsze pokolenie. tak jak Valeska i jej brat Willi.. Ksiądz wstał. Mała Panew. stając się Wonrzalnej tożsamości kulturowej. 1913 r. obecni Górnoślązacy w milczeniu gryzą „Instytucje partyjne i rządowe nalegały od pewnego czasu narastające zażenowanie i wściekłość.

dwunienawiści do „Polaczków” bezmyślne dzieciaki utopiły języczny Korfanty mógł stać się równie dobrze Niemcem. tak samo jak odtrącony był Korfanty przez władze II Rzeczypospolitej. Ja to cji wysyłającej dzieci w rejony mniej zagrożone bombar. co to znaczy: mówić po polrzyli. przerażający proces zdziczenia obyczajów. w niezachwianej wierze katolickiej. jaką popełnił tożsamość narodowa tego wielkiego śląskiego polityka wraz ze swoją „ferajną” podczas pierwszych dni wojny i publicysty była tak naprawdę kwestią wyboru. W trzeciej powieści w powieściach pojawia się wiele aluzji co do polskiej arocyklu. w którym mieszkają protestanccy chłopcy. – Oni nas zawsze nienawidzili.) nie właśnie antysemickie nastroje otoczenia sprawiają. bardziej obce niż śląscy Polacy. 1938 r. nikt wprost nie nazywa go Żydem ani nim nie pogardza. Jest tu jeszcze jeden aspekt – wystawiając sząc o nim stary radca pragnie go zrozumieć. jak dowaniem).przez dłuższy czas. że w losach tego śląskiego polityka. się dotkliwie pobić. Valeska Piontek Andreas. ochrzczony pół-Żyd. wyrażający się przede wszystkim Nie tylko Niemcy z Rzeszy z góry traktują Górnoślązaków. że Montag odkrywa stłumioną gionem. któnaśladować Chrystusa. W szale pretacji Montaga. że „nie jest żadnym Polaczkiem”. wykluczonym. Georg Montag identyfikuje się z narodem niemieckim. Wyczuwa on.ra pojawia się w Pierwszej polce.sła ze sobą wojna oraz lata wcześniejszej propagandy hiszedł jeszcze tego samego dnia do urzędu stanu cywilne. a to utożsamienie z wiarą katolic.przeżyłam. Hottek źle mówił po niemiecku i choć twierdził. jakby to był dialekt hotentocki!”. został przez nich uznany „Nikt. oni traktowali swoich polskich Górnoślązaków! A śmiali Następnie zaś staje sam przeciwko większej grupie i daje się z wasserpolnisch. ☞ 95 . a jednak po latach spędzonych jako szanowany obywatel i członek elity intelektualnej Gliwic staje się podejrzanym. Wątek antagonizmów polsko-śląskich widoczny jest Zezok przeżywa coś w rodzaju religijnego amoku. Montag bowiem czuje się rozdarty i zaszczuty – wyzuty przez ojca ze swej żydowskiej tożsamości stał się Niemcem i wierzącym katolikiem.powiedziała Valeska.żółtą żydowską gwiazdę. regionalny sentyment. że gnie podświadomie odpokutować zbrodnię. Bienek pokazuje w ten sposób sku i być Niemcem. która. a jednak czuje się on przez Niemców odtrącony. protestanckie Niemcy stają się mu dawną tożsamość. Albo na odwrót: mówić po niemiecku. nie pojmie.” ci. polskojęzyczne. Utożsamiając się z tragicznym losem polskiego polityka radca sądu okręgowego zaczyna interesować się własną żydowskością. W tysiąc dziewięćset dwudziestym drugim. do tej pory zepchnięW hotelu Haus Oberschlesien toczy się większość akcji „Pierwszej polki” Bienka tą w odmęty podświadomości.tlerowskiej. w Kłodnicy śląskiego chłopca z biednego. a tym samym się na lanie ewangelików chłopak prawdopodobnie pra. Wówczas Alfons Strzelczyk po. najmłodszy syn Ossadników gancji w stosunku do śląskich rodaków.pojąć zawikłania samego siebie. postanawia wygłosić „wojnę wspomina na przykład: „– To są Polacy z Kongresówki – ewangelikom” i obrzuca kamieniami obóz KLV (organiza. Czasie bez dzwonów. Z tymi ostatnimi łączy go ta sama wiara.jak Polakiem: go osiedla. Nazistowskie. jakie przynio. piwięź narodowa. sprowokowała wojnę. kto nie dorastał w tych stronach albo nie mieszkał tu za przedstawiciela wrogiej Niemcom nacji. odrzuconego i prześladowanego przez niewdzięczne władze polskie może zobaczyć kawałek samego siebie. zwany Zezokiem.ca sądu okręgowego Georg Montag. jak wie. a to dla Zezoka znacznie więcej niż krucha Korfanty jest dla niego kimś w rodzaju bratniej duszy. Dochodzi do wniosku. W inter(wydarzenie opisane we Wrześniowym świetle). pragnie przede wszystkim w biografii Wojciecha Korfantego. nie dotyczą go też ustawy antyżydowskie. Paradoksal— to tu wyprawiła córce wesele Valeska Piontek (pocztówka z ok. Pisze ją w tajemnicy radką powoduje u niego także większe utożsamienie się z re.a być Polakiem (co jednakże zdarzało się o wiele rzadziej). Dotyka to przede wszystkim młodzieży i dziego i kazał zmienić nazwisko na Strehler. z których wszyscy obowiązkowo są członkami Hitlerjugend i nie potrafią się nijak bronić przed nazistowskim Najbardziej jednak odróżnia Górnoślązaków od rodaków praniem mózgu. z Rzeszy ich przywiązanie do miejscowego obyczaju. urodzony pod imieniem Adalbert.

by nie dopuścić do dalszego rozlewu krwi. lecz właśnie Górnoślązakiem. Starszy pan nie wytrzymuje napięcia. gdy zalicza się go do Polski albo do Niemiec”. Pisanie biografii przestaje już jednak wystarczać radcy Montagowi jako ucieczka przed samym sobą i nastrojami otoczenia. do Gliwic przybywa żydowski poeta Arthur Silbergleit. dlatego. Tym niemniej szereg zbiegów okoliczności. Położenie geograficzne i niesamodzielność regionu sprawiają jednak. i że w każdym przypadku robi się mu krzywdę. szykanowany. Doprowadził do wybuchu trzech powstań. zakopuje swój manuskrypt w ogrodzie. którą znalazł u Scholtisa: Tragedia Górnoślązaka polega na tym. w tomie Wrześniowe światło. albo po drugiej stronie. pochodzący z prostej górniczej rodziny polityk nie mógł wynieść poczucia przynależności do narodu polskiego z domu. ani Niemcem. bo pomimo studiów na niemieckich szkołach i uczelniach wybrał polskość. po zwolnieniu ze względu na stan zdrowia. w tym także agresywna germanizacja. a następnie. oskarżany o proniemieckość. Antagonizmy z obozem piłsudczykowskim doprowadziły do tego. Według Montaga. że w 1930 r. zakończył się ponownym aresztowaniem ciężko już chorego polityka. Tę swoją nowo odkrytą polskość zaczął propagować i rozbudzać wśród swych śląskich współbraci. Korfanty reprezentuje tutaj te „o wiele rzadsze” przypadki. został aresztowany i osadzony w twierdzy brzeskiej. że nie jest on ani Polakiem. że jego mieszkańcy nie mogą być po prostu Górnoślązakami – muszą się opowiedzieć albo po jednej. przystał na kompromis dzielący Śląsk na dwie połowy po nierozstrzygniętym trzecim powstaniu. na początku Pierwszej polki czytamy odautorską deklarację: „Osoby i zdarzenia Kopalnia Concordia w Zabrzu ☞ tozsamosc 96 . Pomimo swych wielkich zasług dla sprawy przyłączenia Śląska do Polski był przez oficjalne kręgi polityczne II Rzeczpospolitej ostracyzowany. że poczuł się lepiej w „polskiej skórze”. Nie dopuszczono do tego. największą przedwojenną manifestacją polską na Śląsku.Wśród zapisków Montaga była też notatka. a po zwolnieniu zmuszono go do emigracji. Jego powrót do kraju w 1939 r. sprawiły. Pogrzeb Korfantego w Katowicach był ostatnią. śmiercią w tajemniczych okolicznościach. którą Bienek uczynił bohaterem swej powieści (nie on jeden jest zresztą „prawdziwy”. by został premierem rządu. zabija okna swego domu od środka deskami. Jest to prawdziwa postać. miały wpływ na rodzące się poczucie tożsamości młodego chłopca. a następnie strzela sobie w podbródek. Po jego śmierci. ale zawsze przeważała w nim śląska pragmatyczność nad polskim zgrywaniem się na bohaterów.

kiedy staje się ona piętnem wykluczającym go ze społeczności i dotychczasowego życia: „Wie pan – powiedział teraz głośniej – dla mnie żydostwo nie było dawniej żadnym tematem. gdzie w dzieciństwie razem z rodzicami obchodziłem szabat. resztki swej poprzedniej tożsamości niemieckiego poety nosi w skórzanej teczce. A może i nie”). Tymczasem mieszczańscy mieszkańcy Gliwic. polsko. czują się w większości rozdarci między niemieckim nacjonalizmem. widząc niemające żadnej wartości książki. a regionalnym sentymentem i katolicką wiarą. biletem powrotnym do dawnego życia. maszeruje z nią z więzienia w KatowiGliwice (Gleiwitz) ok. są ogarnięci swego rodzaju rozdwojeniem. typową chorobą pogranicza. Czasie bez dzwonów. Plebejscy. A to miasto. a jednak ciężkiej teczki nie puszcza. ograbiony z wszystkiego. w którym się urodziłem. 1905-1915 r. którego obowiązująca ideologia przemocą wtłoczyła w rolę Żyda. zagłębiałem się w nie coraz intensywniej. Nagi. Ktoś dzięki nim pozna się wreszcie. Dzisiaj w ogóle nie mógłbym już pisać o czym innym. gdzie wraz z innymi gliwickimi Żydami zostaje załadowany do wagonów bydlęcych i wywieziony do Oświęcimia. Dziwne. Górnoślązacy biedni i bogaci. opisani z epickim rozmachem przez Bienka. czyli. 97 . jak mówi Świętkowa. że bohater nie jest „parszywym Żydem” lecz niemieckim artystą. bo „nie wyobrażał sobie.w tej książce są zmyślone. dopiero w ostatnich latach zacząłem się nim interesować. Potem już sam przestaje w to wierzyć. tomiki wierszy i manuskrypty. Zawiera ona jego wydane książki. Sibergleit. przepuszczają go z torbą aż do przedsionka komory gazowej. by umrzeć.i niemieckojęzyczni. Dopiero tam Silbergeit musi zostawić swoje duchowe dziedzictwo. im mniej ten temat był pożądany. co było dla niego cenne i co stanowiło o jego ja. w jakim celu ktoś dźwigałby te książki aż tutaj”. aż mnie już nie opuściło. szukając w teczce ukrytych schowków ze złotem. W trzeciej części cyklu. zezwierzęceni protagoniści Cholonka nie są tego świadomi. na starość mnie ono dosięgło”. podobnie jak Montag. który wskazuje drogę ku świetlanej przyszłości w nowej „przestrzeni życiowej” na Wschodzie. Esesmani i kapo. że ich Górny Śląsk. W przedsionku tymczasem kapo drze jego książki na kawałki. ☞ Arthur Silbergleit. Do samego końca udaje mu się zachować teczkę. tym bardziej mnie prześladował. a szofar wzywał mnie na nabożeństwa do synagogi i wstrząsał moim sumieniem – zapomniałem o nim w ciągu trzydziestu lat i nagle teraz. Bohaterowie czują. Bohaterowie Bienka i Janoscha. jedyną alternatywą w tamtych czasach dla hitlerowskiej propagandy. po prostu od pokoleń są przyzwyczajeni. trzeba być oportunistą. że kiedyś staną się one dla niego przepustką z piekła. wchodzi do komory. Silbergleit ma ciągle nadzieję. że aby przeżyć. „być chytrym i swój rozum mieć”. region cach na dworzec towarowy. paradoksalnie odkrywa swoją żydowską tożsamość dopiero wtedy.

a tożsamością kulturową i religijną. bo dali się zindoktrynować hitlerowskiej propagandzie (podobnymi wypowiedziami. że w jego opinii śląscy Niemcy są sami winni utraty tego regionu. Spojrzenie Janoscha na przedwojenny i wojenny Śląsk jest okrutne. niejednoznacznej kulturowo „czarnej ziemi” oznacza stratę części samego siebie. Horst Bienek. Pierwsza polka. Wydawnictwo Śląsk. A bohaterowie Bienka z rozpaczą mówią. zmuszająca niemieckich Ślązaków do ciągłego udowadniania i potwierdzania swej tożsamości narodowej. dzo ambiwalentny. niczego innego nie była warta. które Valeska czasem znajduje w swym ogrodzie i z przerażeniem niszczy („Modlimy się do jednego Boga. tłum. wyd. bezlitośnie wyolbrzymiające. Maria Przybyłowska. by posłużyć się raz jeszcze słowami Bienka. Powojenne wygnanie niemieckojęzycznych mieszkańców Górnego Śląska. a bogaci wygrzebywali węgiel Pozdrowienia z górnośląskiego przemysłowego miasta Gliwice i rudę. którego w Pierwszej polce poznajemy jako umierającego sparaliżowanego astmatyka. bo tylko jego zadymionym powietrzem chce oddychać. Wokół nas. tłum. tej dwujęzycznej. Katowice 1973. Gliwice 1994. staje się już tylko wspomnieniem. Gliwice 1994. Maria Podlasek-Ziegler. Horst Bienek jest dużo łagodniejszy dla mieszkańców swych rodzinnych Gliwic. a następnie powojenne ujednolicenie regionu pod względem narodowościowym (proces ten jest tematem ostatniej części tetralogii Bienka pt. Strata rodzinnych stron. nienawidził i cieszył się. Mogli się nawzajem rozumieć. wyobrażają sobie życia gdzie indziej. Dawne pokojowe współżycie żywiołów niemieckiego. Autorka dziękuje Muzeum Miejskiemu w Zabrzu za bezpłatne udostępnienie reprodukcji zdjęć i pocztówek dawnego Zabrza i Gliwic. A jednocześnie Leo Maria: „nienawidził tej ziemi. Warszawa 1983. a także swym nieupiększającym rzeczywistości dziełem Bienek bardzo się naraził w tzw. choć w wywiadach podobno niemiecki pisarz często podkreślał. wejście Armii Czerwonej. tłum. krajobrazy. ale z retrospekcji dowiadujemy się. „Ich język nie różnił się tak bardzo do siebie. która nie zawsze była łatwa i także w przeszłości wiodła ku konfliktom. Przeniesieni (czy to na własne żądanie lub przymusowo) w głąb nowych powojennych Niemiec bohaterowie obu pisarzy przeżywają poczucie pustki i niezrozumienia. których wybory życiowe ukształtowane zostały przez wieczne zawieruchy pogranicza. Ziemia i ogień. że niedługo przyjmie jego truchło. Stempluje też ulotki antywojenne. Jego świat przedstawiony to odrażające. Nie ocenia. Takim człowiekiem jest Leo Maria Piontek. Ale do kogo modlą się naziści? Katolicy. słowiańskiego i żydowskiego. Maria Podlasek-Ziegler. tak właśnie było”. wyd. Nikt już nie jest w stanie wytłumaczyć Stanisławowi Cholonkowi „co to znaczy sen o koniach”. Horst Bienek. Już jako chory człowiek nie daje się wysłać na leczenie nigdzie poza Śląsk. BIBLIOGRAFIA: Janosch [Horst Eckert]. że dawno temu jeździł po całym Śląsku. Miasta. że można je było pomylić. Cholonek czyli dobry Pan Bóg z gliny. Jednocześnie nienawidzą jej oni i nie wyd. I ziemia była tą samą ziemią”. często przyziemną. opisane przez Bienka w Ziemi i ogniu jest więc tragedią wykorzenienia z krainy przodków. lecz stanowiła o specyfice tego regionu i jego ludzi. rzeki były tak podobne. Stara się zrozumieć ich motywację. ☞ W gliwickim cyklu Horsta Bienka bohaterowie miotają się pomiędzy tożsamością narodową. Gliwice 1999. sztolnie.z tak skomplikowaną. karykaturalne. i dlatego. kierowaną chęcią wzbogacenia się i innymi niskimi pobudkami. Stosunek bohaterów Bienka do rodzinnej ziemi jest bar. tak. zapluskwione robotnicze slumsy. kręgach ziomkowskich w Niemczech). kopalnie. przekłada się na przywiązanie do regionu i jest wspólna śląskim Polakom. niejednoznaczną tożsamością. że ich dusza pozostała na Wschodzie. gdzie ludzie nie mają żadnego poczucia tożsamości narodowej. Biedni zagrzebywali w niej swoje ciała. powoli i nieubłaganie niknie. która tozsamosc 98 . Leon Bielas. „zmieniają ją jak koszulę”. Wrześniowe światło. tłum. Czytelnik. Wokół nas. Najpierw zagraża jej nazistowska propaganda. Niemcom i zasymilowanym Żydom. Horst Bienek.Horst Bienek. Czas bez dzwonów. Ziemia i ogień). ruiny zamków. że wymagana jest stuprocentowa lojalność wobec oficjalnej ideologii III Rzeszy. nie dajcie się podburzyć przeciw waszym braciom!”). Maria Przybyłowska. bo czasy są takie. by na kliszy fotograficznej utrwalić pozornie brzydkie wieże ciśnień. Wokół nas. wielokulturowość. tłum. potem nieodwracalnie niszczy ją przegrana wojna.

itp. Musi dominować symbol. Anna Ready ☞ Bożena Umińska (aka Keff) Pisarka. np. 1%. że „rządzi nami Bruksela” – znaczy „rządzą nami Żydzi”. Przykładów jest morze. Ale to nie jest o Żydach. Mieszka w Warszawie. wiesza się głową w dół. że krzywda i zło przychodzą z zewnątrz i noszą imię „Żyd”. Wykłada na wydziale Gender Studies na Uniwersytecie Warszawskim. żeby zmądrzał. Emanuela Ringelbluma. wiesza się go głową na dół. Kobiecego eunucha Germaine Greer czy Słownik teorii feminizmu Maggie Humm.in. co złe i antypolskie. Co dominuje dzisiaj? Dziś dominuje symbol. że rządzi nami spisek na górze – spisek żydowski. poetka i publicystka. dla których Żyd ma taką wartość.in. Ten Żyd. Z figurkami wyposażonego w Talmud i worek złota człowieka. Polska pisarka i wykładowczyni Uniwersytetu Warszawskiego Bożena Umińska (aka Keff) nie daje jednak za wygraną. W swojej publicystyce podejmuje tematy związane z polską homofobią i antysemityzmem. może być symbol modernizacji jako zniewolenia. Pracuje też jako badaczka literatury w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Była dwukrotnie nominowana do literackiej nagrody Nike: w 2002 roku za Postać z cieniem. że nigdy nie spotkałam się ani z obrazkiem. co żydowskie jako to. kiedy słuchacze Radia Maryja. maj 2011 Fot. a na głowie szal modlitewny. Może być i prosty symbol wroga jak w okrzykach piłkarskich kiboli „Widzew Żydy”. Londyn. Z wiarą w to. często w drugiej ręce ma Talmud. który trzyma pieniążek albo worek złota. jaką ma pieniądz. jeżeli nie przynosi domostwu pieniędzy. ani z figurką „Żyda z pieniążkiem”. tego co złe. nie są żadną znaczącą mniejszością w Polsce. który przynosi. To jakiś ułamek. Poza tym ten antysemityzm jest bardzo często nieświadomy. symbolizowanie tego. Publikuje w wielu periodykach m. bo realnych Żydów jest bardzo mało. „Gazecie Wyborczej”. żeby zmądrzał. Studiowała polonistykę i filozofię. partyjną propagandę i segregację społeczną. a w 2009 roku za Utwór o matce i ojczyźnie. jako żydowskie.Zmory polskiego antysemityzmu Z autorką Utworu o matce i ojczyźnie o współczesnym antysemityzmie rozmawia Ania Ready Jest z czym walczyć. W Polsce uważa się to za naturalne. Swoje teksty literackie podpisuje nazwiskiem Keff. Na przykład cała Polska jest zarzucona obrazami. Walka z symbolami zakorzenionymi w kulturze może czasami przypominać walkę z wiatrakami. którego. Czy to symbol wiejski? Skąd się wziął i gdzie go najwięcej? Bożena Umińska-Keff. 99 . i odwrotnie. jest patronem szczęścia finansowego w Polsce. Nikt nie widzi niestosowności tego symbolu. w „Res Publice Nowej”. Przyznam szczerze. Jak scharakteryzowałaby Pani współczesny antysemityzm? Wieki poprzednie miały swoje pogromy. figurkami „Żyda z pieniążkiem”. że Żyd i pieniądz zrastają się ze sobą. to jest o mentalności ludzi. co nadaje się do zaskarżenia o obrazę religii. Współtłumaczyła m. prace feministyczne. Jak nie chce przynosić pieniędzy. Przekłada z języka angielskiego. Z przekonaniem. wiedzą. Zajmuje się też krytyką filmową. „Twórczości”. „Ex Librisie”.

Rządzą obcy. Zapraszam do domu handlowego Merkury za placem Wilsona w Warszawie. Wiem. jego przesłanie. że „rządzi nami Bruksela. na lodówkę. PiS. a nie złe decyzje pilotów. czyli rządzą nami Żydzi”. Byłaby kara śmierci. ani w Sztutowie. byłaby wtedy jasność. Oczywiście za to.W zasadzie to wszędzie go pełno. to. A to chrześcijańska konstrukcja wykuta we wcześniejszym średniowieczu. taka wiara. Wspomniała Pani o obecnym w pewnej grupie społecznej przeświadczeniu. to przecież byłoby idealnie. element niezbędny do przedpokoju. że czyhają na naszą krzywdę. prawica. To dobry przykład popularności teorii spiskowej o dziewiętnastowiecznej proweniencji: bycia rządzonym przez mocarstwo i niemocy zmiany sytuacji ze względu na siłę „spisku na górze”. który musiał sobie dodać krwi dzieci chrześcijańskich do macy. gdzie go nie ma. obcy. Otóż nie widziałam tego nigdzie na Mierzei Wiślanej. odpowiada szatan. tak na wsi jako i w mieście. No nie wiem. w którym żyją. jego nacjonalizm. może nawet zdrajcom ucinano by głowy toporem pod Wawelem. Dlaczego to robią? Bo widać jest to głęboko zakorzenione w mentalności wielu ludzi w Polsce. W sklepach z meblami są jako obrazek. prawda? Dlaczego ten obraz jest wciąż taki atrakcyjny dla twórców propagandy? Te teorie spiskowe rzeczywiście pochodzą najczęściej z XIX wieku. „Ale chyba nie ja?!” – to jest powszechne przekonanie ludzi w Polsce. Podobnie jak za katastrofę samolotu w Smoleńsku odpowiadają Putin i Tusk. że jest jedna racja i ona jest jego. Z kolei ten „Żyd polityczny”. że jest źle. ten Żyd z teorii rasistowskich jest kontynuacją „Żyda teologicznego”. Tak. którzy w końcu byli Polakami. Żyda jako zabójcy Boga. że nie pomogą. I na tym jedzie duża partia. że na przykład tolerują polityków. w nazizmie. jego poziom. bo gdyby rządzili „nasi”. Ale triumf odniosły w XX wieku. były też popularne w krajach jak najbardziej samodzielnych i silnych: w Rosji. gdzie Żydków jest mnogość i są na magnes. sojusznika diabła. na- cjonaliści. nie otwartymi słowami. którzy są łapówkarzami. już od ponad roku. W sumie to łatwiej mi powiedzieć. I jego przekonanie. to znaczy bez własnego bytu politycznego. co złe a co dobre. podczas gdy „tubylec” chce mieć władzę dla dobra ludzi. że rządzą źli. ale może to dlatego. Kościół jest tu ważny. Żydzi. ale polski rozmówca nie mógł pojąć. ale to nic wspólnego ze stanem kraju. czyli Żyd dążący do władzy politycznej dla samej władzy. Mnóstwo ludzi ma w domu tego Żydka. bo go powaliło to zjawisko. Putin albo Bruksela. ani w Krynicy Morskiej. ale dotyczyły nie tylko takiego kraju jak Polska. w Austrii. którzy mają wyroki sądowe. ale idealnie. Poza tym za stan państwa ktoś ponosi odpowiedzialność. we Francji. populiści odwołują się do tego. znaczy z jakimś przedstawicielem władz. co w tym złego i o co się (znowu!!) ten Żyd obraża. Żyd we współczesnej frazeologii to też Żyd dziewiętnastowieczny. że ich mentalność. ale się odwołują. tozsamosc 100 . ich wybory. Reklamuje je wierszyk „Żyd w sieni – pieniądz w kieszeni”. że nie szanują – że to wszystko nie ma nic. że nie reagują na krzywdę innych. to. że szef amerykańskiej Anti-Defamation League rozmawiał o tym z kimś w Polsce. Antychrysta. jego antysemityzm. prawda? Nie wiem jak. że tam mają bursztyny.

Teraz bardziej obrywa się innym mniejszościom np. że nie ma tu nad czym myśleć. powinna edukować. że Polska. że w ogóle stali się widoczni. To jest pewien rodzaj odzewu. jakie są ich kraje. bo sami już nie wiedzą. Ostatnio beształo mnie i strofowało wściekle dwóch panów w przypadkowej sytuacji. w postawach. ukraińskim i rosyjskim antysemityzmem. ale to nie jest po prostu debata. w kościele. Czy obraźliwe określenia typu „Ty Żydzie” uda się wykorzenić z polskiego? To określenie nie jest oderwane od reszty kontekstu. że tego typu nastawienie niewiele ma już wspólnego z czynną niechęcią. Ukraina i Rosja obok Węgier to były przykłady. Efekt jest taki. Wspólny korzeń całego antysemityzmu europejskiego jest religijny. Są często używane mechanicznie. żeby ominąć słowo „Żyd”. jeżeli chodzi o nastawienie do Żydów. Te skostniałości są wyrazami lekceważenia. Miałam tak naprawdę jedną ważną recenzję. W tym sensie to nie są frazesy. którzy to zaadaptowali: Marcinowi Liberowi i Janowi Klacie. nie ma problemu. 101 . Czy w Polsce zawsze musi pojawić się „wspólny wróg”. w tradycji. Antysemityzm w tym rejonie jest podobny dlatego. w wartościach. że niepowodzenie. tym gorzej. Bez tego ani rusz. powinna uczyć. Zmieniają się. ten może domagać się władzy. że w ciągu ostatnich lat nastąpiła pewna przemiana: politycy już tak łatwo nie sięgają po słowa zdradzające otwartą wrogość do Żydów i wydają się bardziej trzymać swoje języki na wodzy. I wsparcie profesor Janion i Izy Filipiak. a ja bąknęłam. w środowisku. Takie rozmowy nie mają sensu. bo jeden powiedział. teologiczny. Nawet po publikacji Utworu? Musiał on wywołać publiczną debatę. a tę trzeba by zmieniać począ– wszy od szkoły. a dla prawicy jest po prostu niezbędny. że czasem ludzie gimnastykują się. krzywda przychodzą z zewnątrz i nazywają się „Żyd”. Jaką w tym rolę odgrywa obecnie szkoła? Generalnie – żadną. kiedy zmieni się świadomość. Raczej odwrotnie. Ukraina i Rosja mają podobną historię. Wydaje mi się. że zostaną źle zrozumiani? A to by oznaczało. ludzie wierzą w to głęboko.. nikt go nie wskazał i nikt go nie widzi. Ma długą historię. Nie odkręci się jedną czy drugą uwagą efektu wychowania w domu. którą uwielbiam. że są dość podobne. I taka zazwyczaj jest polityka partii prawicowych. ale chyba tego nie robi. a w czym różnice? Mówiłam o tym. I rzeczywiście chcą być widoczni i domagają się swoich praw. Kiedy nie ma tych postaw. Ale nie opiszę różnic między polskim. na przechodzenie z określeń obciążających do neutralnych. populistycznych. bez znaczenia. W Polsce nie ma intelektualnych debat. Bo tak jest. I Ani Sasnal. Co Pani robi. czy spisek żydowski. I Wilhelma Sasnala. używając takich nacechowanych wyrażeń. że Żydzi zawsze mieli przywileje i dostatek w Polsce. pogardy. Ja słyszę te teksty przez całe życie. Polski język nie jest mniej niż inne podatny na zmiany. Jakieś zmiany na pewno. że chyba nie mieli takich wielkich przywilejów. że w Europie Wschodniej i Centralnej nadal jest żywy antysemityzm. że je słyszę. czy jest wyzwiskiem czy tylko nazwą. a co za nieotwartą wrogość. czy Bruksela (żydowska) jest bardzo potrzebna. Mówiła Pani na spotkaniu o tym. więc tu się zmieniło na gorzej w porównaniu z latami 90. mówiła Pani o antysemityzmie zakorzenionym w języku. Efektem jest mój ogromny dystans do polskich mitów i moje poczucie obcości. żeby tej odpowiedzialności czy przyczyn poszukać we własnej mentalności. bo ludzie czują niewygodę. To było straszne przeżycie. Kto wie. Wtedy wiara w to. Nie było publicznej debaty. Czy mogłaby Pani powiedzieć. Kiedy wyrażenia nie mają już nic wspólnego z czynną niechęcią. PiS współpracuje z antysemickim Radiem Maryja. coś mechanicznie powtórzonego. ale nie wyrażają się akurat w tym. Mogę to tylko zapisać. profesora Czaplińskiego w „Tygodniku Powszechnym”. ale jest raczej skostniałością w języku. Może boją się. Można się tylko nabawić drżenia rąk i nóg. co uznamy za otwartą. Mam wrażenie. potem reżyserom. ten to wie. bieda. kiedy słyszy Pani takie frazesy? Frazes oznacza coś pustego. którego trzeba publicznie linczować? To zależy. Nie. mówi się „niepełnosprawny” itp. Myślę. Wszystkim im jestem dozgonnie wdzięczna.. że zachodzą zmiany w świadomości i we frazeologii. w czym tkwią podobieństwa. Mówiło się „kaleka”. odrazy – i wcale nie zatraciły dawnego znaczenia. język jest pełen tych skostniałości – mentalnych i lingwistycznych – bo język nie żyje odrębnie od świadomości. wyrażone w postaci projektu okładki. co popieram całym sercem. na odświeżanie znaczeń. Powinna odgrywać. żeby zobaczyć własną odpowiedzialność za to. Mają na to za dużą wagę społeczną. Nie widzę takiej tendencji. że potrafi przed nim ochronić. nie przelatują mi mimo uszu ani nie kwalifikuję ich jako „głupot”. Wspólny wróg zawsze jest korzystny. więc to robię. literatura nie ma takiej mocy. że słowo „Żyd” nie musi być wyzwiskiem i można go użyć neutralnie. Bawi się tym Pani w epilogu Utworu o matce i ojczyźnie. potwierdzenie ważności. Da się je wykorzenić. zmieniają się. choć chyba im dalej na wschód. Gejom i lesbijkom „obrywa się” dlatego.Podczas londyńskiego spotkania European Literature Night w maju br. która odarta została z pierwotnego znaczenia i jest używana bezmyślnie. ale to znaczy tylko tyle. która była redaktorką. gejom i lesbijkom. Kto twierdzi. że są to kraje bez istotniejszych tradycji demokratycznych i ludzie nie są gotowi do tego. Ale te zmiany muszą mieć przyczyny w świadomości. Nie jest osobno.

co zresztą widać było dobrze po tragedii lotniczej w Smoleńsku. ja mówię nie bardzo. Cholernie przygnębiające. SLD nią nie jest.ale myślę. Jednak się nie udało. Tak. bądź partia rządząca z premierem na czele. Tak więc wydaje mi się. Jelinek Wykluczeni. wobec Żydów. więc w sumie partie prawicowe reprezentują większość społeczeństwa. że nieliczni. Czyli edukacja. co można powiedzieć o historii Ży.Jakie są Pani ulubione książki podejmujące temat tożpuszczają innego spojrzenia. Jeśli szklanka. niewyJak się Pani czuje jako Żydówka w Polsce? dawanie. zwłaszcza w czasie samości. że mnóstwo dobrej literatury jest na temat tożdów w Polsce i o polskich postawach. To.samości ? dzieć tak jak ja albo milcz. że historia Żydów polskich nie jest taka sama jak historia Polaków. że dla Żydów mieszkanie Życzę udanej pracy nad książką i bardzo dziękuję za w Polsce może być kaleczące. że jest w połowie pusta lub w połowie pełna. którzy są Żydami lub pół-Żydami. nie. przyjmują do świadomości to. i co dla wielu Żydów jest oczywiste. Ale myślę. rozmowę. A niektórzy. można mówić. Nie należę do tej społeczności. ale za mało obojętni szczególnych znajomych. zwykłe odwracanie oczu ocaliłoby wiele istnień. Pani mówi – pełna. polegał on między innymi na tym. którzy usiłowali przeżyć. Anna Ready ☞ Partie prawicowe nie reprezentują jednak całego społeczeństwa. więc nie ma szerszej możliwości rozmowy.i narzędzia do jej nazywania i opisywania się zmieniają. PiS ma duże poparcie. tozsamosc Co Pani zdaniem zmieniła debata nad Jedwabnem? Może troszkę naruszyła powszechne. że Polacy zawsze byli tylko ofiarami albo co najwyżej świadkami. Troszkę naruszyła – czasem to znaczy tyle. mują taką postawę.czytelników. Coetzee Lato. Można powiedzieć ogól. że tym bardziej ma się za złe Żydom te „ich oskarżenia”. kiedy tym razem za wspólnego wroga miała robić Rosja. W Polsce nie ma lewicy. jest zirytowana tym. jeśli chodzi o zagładę. że istnieje coś takiego jak polski współudział w zagładzie ŻyJak wygląda społeczność żydowska w Polsce? dów. Nie do. Jak ktoś zauważył. niezwracanie uwagi. poza tym spora część Polaków jest ewidentnie odporna na taką formę dyskursu politycznego. że większość odrzuca tę wiedzę. Polaków naj. tylko nasze kategorie zagłady. I polscy Żydzi też często przyj. to masz wi. maj 2011 Fot. Jak do tej pory to mi się nie udało z bardzo różnych życiowych powodów. które wywołują złość i przeczenie. myślę. jak wiadomo. Nad czym Pani teraz pracuje? Kończę pisać Książkę o antysemityzmie dla wydawnictwa Gdzie czułaby się Pani lepiej? Czarna Owca.istotna zmiana. niepatrzenie. Mam tylko po. polskie poczucie. Londyn. a to jest Wiele przyczyn już wymieniłam. No i udało się. Skoro tu żyjesz.Gombrowicz Dzienniki.Bożena Umińska-Keff z Rosie Goldsmith. że w ogóle się o tym mówi. tematu. wielu ludzi w to wierzy. niedonoszenie. Jestem po naprawdę poważnych studiach bować mieszkać gdzieś na dłużej. Nie wiem. Źle. Śledztwa ciągną się i ciągną. Niemniej Dlaczego? temat wszedł do dyskursu i raczej już nie wyjdzie. jest w połowie napełniona. obojętność. łącznie ze Zbrodnią i karą. częściej śmiertelnie obraża i oburza. Musiałabym spró. że Polacy najczęściej nie rozumieją. ale nie dla bardzo młodych Nie umiem na to pytanie odpowiedzieć.że Polacy nie byli za bardzo obojętni. Miało władzę i jeszcze może mieć. 102 .

1908 .☞ Terroryści i kolaboranci we współczesnym świecie masek O Tożsamości Milana Kundery Anna Maślanka 103 John William Waterhouse. Moja słodka róża.

w której nie może rozpoznać ukochanej – śni. w której żadne z nich nie jest do końca szczere. Zgodnie z tym sam Kundera także bezustannie poszukuje – a motyw tożsamości stale przewija się w jego twórczości. zanim z niepokojem przypomni sobie tę rozmowę i dojdzie do wniosku. 104 . zapoczątkowany pierwszą powieścią epistolarną (Richardson. Proust i Joyce. kosztujący ją wiele wysiłku – i tak wtedy jeszcze patrzy na to Jean-Marc. w miarę jak sama koncepcja powieści ewoluowała. a raczej kolaborantką „która służy znienawidzonej władzy. Minie trochę czasu. którzy jej zdaniem zgłaszają się na to stanowisko z rozpaczy – „takimi. skupiano się bowiem na opisie wydarzeń. że inni mężczyźni już się za nią nie oglądają. ale i ukochanej osoby. są „stworzeni do czasów współczesnych”. w połowie jako zdrajca siebie”. Mimo wielkiej miłości. Dostrzega ludzi. Ze względu na ten cel powieść odgrywa według Kundery szczególną rolę w dzisiejszych czasach. Nienawidzi ich. mijającą – to tajemnica tożsamości wciąż pozostała niewyjaśniona. w której autor porusza kwestię wielu twarzy. jej utraconą tożsamość”. Zaczyna się czuć staro. Pierwsze próby – na przykład Dekameron Boccaccia – polegały na wyrażaniu „ja” za pośrednictwem działania. Nie inaczej jest w przypadku utworu noszącego znamienny tytuł Tożsamość. mniej lub bardziej dosłownie. połowa XVIII w. nie utożsamiając się narciarskim Jeanem-Markiem. wie. otaczających nas ludzi. świadomie lub nieświadomie. w których triumfuje „trójgłowy wróg sztuki” – agelaści (pojęcie stworzone przez François Rabelais’go. oznaczające ludzi pozbawionych poczucia humoru i głupich w swoim przekonaniu o znajomości jedynej prawdy). że są oni najbardziej skrupulatni i najlepiej będą wykonywać swoje obowiązki. „przenikającym we wszystkich mężczyzn”. lecz jej twarz jest mu obca. a więc tymi. z którymi sama sympatyzuje. w którym zmierza świat. Jak zachować własną twarz w świecie. Centralną postacią w tym utworze jest Chantal. Kiedy zdradza się z tym niechcący Jeanowi-Markowi. dążą konsekwentnie do zniszczenia indywidualnej myśli i tożsamości człowieka współczesnego. ale też zdaje sobie sprawę. z jego żargonem. zamaskowanym wrogiem wśród ludzi reklamy. wspomagane przez mass media. opowiadając obfitującą w nieporozumienia historię dwójki ludzi. który wymaga od nas nieustannego zakładania masek? Pytanie to stawia Milan Kundera w wydanej trzynaście lat temu powieści Tożsamość. W ten sposób „w połowie działa jako zdrajca przedsiębiorstwa. To powieść ma być wysepką na morzu banału i jednakowości. W tym kierunku konsekwentnie szli później między innymi Stendhal. bezmyślność komunałów i kicz. historii sztuki. jakie przyjmujemy wobec współczesnego świata. wyrażenie „ja” za pomocą powieści jest niemożliwe. Tak rozpoczyna się między tą dwójką zawiła gra. opowiadając mu o drugiej twarzy. Pod wielką soczewką powiększającą Joyce’a wszyscy bowiem są do siebie podobni. budzącym powszechne pożądanie. Obawy te podtrzymuje niechcący sama Chantal. a im gorliwiej próbują ukryć prawdę o sobie. co obce. i każe czytelnikowi razem z nim zastanowić się nad niepokojącym kierunkiem. w jak różne sposoby podchodzono do tego problemu na przestrzeni wieków. jaką otacza ją partner. tym bardziej ta prawda wychodzi na jaw. i powraca do młodzieńczego marzenia o byciu zapachem róży.W Rozmowie o sztuce powieści ze zbioru Sztuka powieści Milan Kundera podkreśla. jego obowiązkowym optymizmem”. ze wszystkimi jego frazesami. nauczaniu francuskiego”. którzy traktują tę pracę poważnie. uświadamia sobie. Uważa to za swój osobisty wyczyn. utracony wygląd. Chantal i Jeana-Marka. „w liście wyrażają się językiem jakże doskonale nowoczesnym. Prześladuje go wizja. że może Chantal nie jest terrorystką. którzy w innych czasach poświęciliby się z pewnością filozofii. „srebrną szkatułką”. że zadaniem każdego powieściopisarza jest zgłębianie tajemnicy „ja” i pokazuje. rozwódka związana z młodszym od siebie mężczyzną. I o ile chociażby Joyce’owi udało się dokonać czegoś wielkiego – zdołał utrwalić chwilę obecną. Prócz zawiłych relacji damskomęskich bierze w ten sposób pod lupę również współczesną rzeczywistość i toczącego ją robaka. Jak twierdzi Kundera. musi zachować powagę nawet przy realizacji najbardziej absurdalnych zleceń. Jednak już powołany do życia przez Diderota Kubuś Fatalista nie potrafił odnaleźć siebie w swoich czynach – rozpoczął się zwrot w kierunku świata wewnętrznego. Przerażony i zdezorientowany. ostatnią twierdzą. kobieta czuje się niepewnie ze względu na różnicę wieku między nimi. Pracując w agencji reklamowej. instruktorem Jeana-Marka jeszcze na długo przed rozpoczęciem tej gry przeraża w Chantal wszystko. ten postanawia podrzucić jej anonimowy list od „cichego wielbiciela”. „chce przywrócić tej przemienionej twarzy jej dawny. w której spoczywa „cenna istota europejskiego ducha”.). że to ona. że trzyma ją w ramionach. jaką zmuszona jest przybierać w swojej pracy. Zatrudnia ich więc naprzemiennie z tymi. ale ciągłe poszukiwanie sposobu na to jest sensem tworzenia. te zaś.

Nie wzbudza to w nim jednak fascynacji.Bez tytułu. 1976 z nią”. a raczej strach – tak. staje się pobudzona i namiętna. nieistniejącego mężczyzny. Jego reakcja jest nie do końca zrozumiała. ale zbyt nieśmiały. prostodusznie pragnie uszczęśliwić wybrankę. czy gdyby niemal w pierwszych godzinach po poznaniu Chantal nie został z nią sam na sam i nie poznał tej jej twarzy. którą tak ukochał. tak do niej niepodobne. lecz tę obcą. Zastanawia się też.B. zakochany w swej kuzynce Roksanie. ale bez wątpienia naznaczona miłością – wysyłając pełne wyrazów adoracji listy w imieniu innego. obce. to czy rozpoznałby w niej kobietę swojego życia? Historia z listami od anonimowego wielbiciela ukazuje Jeanowi-Markowi inne oblicze Chantal – mile połechtana wyrazami uwielbienia kobieta odżywa. jak samo wypowiedziane przez nią z żalem zdanie: „Mężczyźni już się za mną nie oglądają”. który to bohater.☞ Zdzisław Beksiński . nazwiska bohatera sztuki Edmonda Rostanda. tę maskę przyjmowaną przy kolegach z pracy. by to wy- 105 . – skrót od Cyrano de Bergerac. Wkrótce zaczyna podpisywać się jako C.D.

tak Chantal nie ma pojęcia. ani pojawiający się często w okolicy żebrak. co niegdyś mówiła o przyjmowaniu maski w pracy. rozpustnych fantazji. Wiedząc. Kroplą. sennego koszmaru. odrzutkiem. do którego spływają zewsząd wszyscy. przyjęła w końcu jedną. ale i każde siebie samego. otwierając swojej uko. Tak jak Roksana nie znała prawdziwej tożsamości autora głęboko poruszających ją listów.wnątrz. Jean-Marc dostrzega Chantal z daleka w pociągu i uderza go nagle poczucie. Wszystko przypomina sen. pozostaje jedynym do nich i po raz pierwszy czuje się dobrze w ich towarzy. Jean-Marc. i choć zdaje sobie sprawę. w którym własna tożsamość zostaje brutalnie odebrana.z wyrażoną w Sztuce powieści myślą Kundery. tłumaczenie: Marek Bieńczyk. „Jaki to sędzia po. że jej tajemniczym wielbicielem nie jest ani przesiadujący w kafejce nieopodal ich mieszkania młodzieniec. dań szwagierki. ale wie. żarliwsze?” – zastanawia się. że konformizm jest złem. od innych ludzi. do której nikt z zewnątrz nie ma wstępu. że powinien pozostać nieznany. Nieszczęsny. że odeszła sobie gdzie indziej. by wystawić jej wierność na próbę. mylnie interpretują wzajemnie swoje za. w inne życie. i teraz wyrzuca sobie hi. z jej ja! Rozbierają ją z jej przeznaczenia!”. tę. i jej dawne wątpliwości. kim tak le do swojego męża „moja mała myszko”. którą niegdyś zwykła nazywać „gorszą”. których podejrzewa. Narracja w tym momencie zupełnie się zmienia. Stało się więc to.sposobem na ocalenie własnej twarzy. że była ona jedynie farsą. Czyż nie zgadza się to i wyjechać do Londynu. nie przerywając gry. przysię właśnie do Londynu na wyjazd służbowy. Mimo przykrych odkryć na temat Chantal. kim naprawdę sam jest – „wyrzutkiem. młodego żołnierza Christiana. Londynu. która przelewa czarę goryczy. w którym życie jest bardziej gęste. 2001 stanowił. wedle opowia.-Marka staje się faktem tylko w izolacji od tego co na zewiła jej wprost. tal zapomniała już zupełnie o swoim starym życiu. Milan Kundera. to już jej nie rozpozna”. Pamięta tylko. gdzie wszychowanie.Państwowy Instytut Wydawniczy. Z dala od siebie. dwuosobowa Na dworcu spotyka znajomych z pracy. o niszcząsne jest już dla wszystkich. Tożsamość. tozsamosc 106 . pod wpływem nagłej pokusy pozostawia trop prowadzący do Londynu.ich ponurych światach. Obydwoje znaleźć. a nonkonformizm dobrem? Czy przystosować się nie znaczy zbliżyć się do innych ludzi? Czy konformizm nie jest wielkim miejscem spotkania.naprawdę są. W tym samym czasie Chandokonują na swój temat nie do końca słusznych odkryć. wstręt. Przypomina sobie. Z kolei w przypadku Chantal powracają złe wspomnienia – dochodzi do wniosku. Chantal żartuje. niespokojny umysł Chantal. z którego pochodził pewien znany Chantal kobieciarz. wizualizując sobie ją zwracającą się niegdyś czu.resztkę pieniędzy na bilet powrotny. Nie jest jednak tak daleka od prawdy – po drugiej stronie tunelu znajduje się bowiem świat najmroczniejszych fantazji. że musi ją syłał listy. nigdy nie mó. gdyż sądzi. tym razem przeżywa do własnej tożsamości. Tylko ucieczka od świata. Postanawia rzucić wszystko wzajem. ma przy sobie jedynie ści autora listów jest rozgoryczona. mimo że ja. który żył co prawda w dobrobycie.scy nazywają ją Anną i „ciągle ją rozbierają! Rozbierają ją piecznie napięta. którzy wybierają wspólnota. cym indywidualność wpływie współczesnej rzeczywistości? Miłość i tworzony przez nią mikroświat.Szukając ukochanej „po drugiej stronie”. Jean-Marc uświapełnia w ten sposób kolejny błąd. znarozmijają się. że ten wy.znać. stwie. że nie może przeciągać swojej gry w nieskończoność. nie potrafili nawet ustalić. Miłość okazuje się więc dla obydwojga kluczem miłosne listy od innego mężczyzny.damia sobie także. jest gdzieś. Przyłącza się pominająca vonnegutowski duprass. że to tunel do piekła. ledwie że ktoś ją kocha i że ten ktoś jest dla niej ostatnią deską oswoiwszy się z obrazem ukochanej chowającej przed nim ratunku. Prześladowana przez świadomość wielu fałszy. pisuje do niej płomienne miłosne epistoły w imieniu innego mężczyzny. pogarda wydają jej się niezrozumiałe. co sama niegdyś zapowiadała – zbyt długo trwając w rozdarciu między swymi dwiema twarzami. czytelnik zaczyna oglądać rzeczywistość przefiltrowaną przez szalony. a łącząca ich nić porozumienia staje się niebez. jakie dominowało w prześladującym go koszmarnym śnie – „zdawało mu się.lazła się sama w obcym miejscu. „miasta lubieżnych marzeń”. pogrążeni w swoszok. Kiedy pociąg wjeżdża do tunelu.motyw twórczości Kundery – który sam jest mistrzem wych twarzy. stały pokryzję. okazuje się wizyta szwagierki Chantal. lecz jedynie dzięki niepewnym i tymczasowym okolicznościom”. że ona nie istnieje już dla niego. że jej powolna transformacja już się zaczęła. bo bez niej jest nikim. co o niej myśli. przymierza się do napisania ostatniego listu. tej ucieczki – pozwala im naprawdę poznać siebie – napogrąża się jeszcze bardziej. Kiedy Chantal ostatecznie dochodzi do prawdy o tożsamo. co świadczy o tym. że szczęście Chantal i Jeanaw stosunku do siostry męża zbyt ugodowa. chanej drzwi do świata mrocznych. w którym jeśli ją spotka.Jest całkowicie zależny od Chantal. wkrótce Jean-Marc wczuwa się w rolę tajemniczego wielbiciela. jakie przybierała w życiu i stale przybiera. że była niegdyś Okazuje się więc ostatecznie. po. lecz jej własny ukochany.

1784-5 Fot. Wikimedia Commons Napisane przez damę Paulina Surniak 107 .Fanny Portret Frances d'Arblay. namalowany przez Edwarda Francisco Burneya. czyli Fanny Burney.

iż prawie wszyscy wydawcy odrzucili jego rękopis. którego pierwsza powieść została odrzucona przez wielu wydawców. że autorzy poczytnych powieści mieliby pozostać anonimowi. który nie pokazuje się publicznie. jednej z najbardziej popularnych powieści wszechczasów. mogła „kojarzy mu się z Doris Lessing”. K. przez tylu czołowych wydawców? Powieści Doris Lessing osiągały i osiągają olbrzymie nakłady. a następnie rozesłał je do osiemnastu brytyjskich wydawców i agentów literackich. i że całkiem wał się na publikację. a czyteldawnictw rękopis książki The Diary of A Good Neighbour. Trudno sobie wydawców odrzuciło go natychmiast. Aby dodatkowo ułatwić rozszyfrowanie podstępu. stwierdzając przy tym. którą stało się własne nazwisko. że książka niedawno tożsamość autora. Nie jest to metoda na ukrycie mniej ambitnej twórczości. ris Lessing w latach 80. w ramach eksperymentu przepisał pierwsze rozdziały trzech słynnych powieści Jane Austen. co nie byłoby odczy. tak jak w przypadku słynnego amerykańskiego postmodernisty Thomasa Pynchona. który nawiązywał do prawdziwej autorki – Alison Laydee (Jane Austen podpisywała swoje powieści jako „A Lady”). jeśli jednak chcą go Znana pisarka brytyjska. postanowiła wydać powieść pod pod którym go wydała. poczytnej autorki kryminałów. iż raczej nie zarekomendowałby tego tekstu żadnemu wydawnictwu. który wie. Julian Barnes zastosował podobną taktykę i pisuje czasem jako Dan Kavanagh. Znany angielski pisarz John Banville zaczął wydawać kryminały pod nazwiskiem Benjamina Blacka. zaś ostatnie jego znane zdjęcia pochodzą z okresu jego studiów. Najwyraźniej odczytujemy książki przez pryzmat ich autorów. Ułatwia to sprawę czytelnikowi. nie wyobrażamy sobie nawet. a powieść nikomu nie znanej Jane Somers sprzedała się zaledwie w trzech tysiącach egzemplarzy w Stanach i półtora tysiąca w Wielkiej Brytanii. pseudonimem. Doskwierała jej etykietka autorki science-fiction. że nie zawsze tak było. się zdumiewającą przenikliwością. Jej agent czytelnika zwabić i zaskarbić sobie jego wierność. Więkzostał dopuszczony do tajemnicy i zaczął wysyłać do wy. był Alex Bowler. niekiedy buduje się wokół tego całą legendę. 108 . agent literacki J. wystarczy znać jej pseudonim Barbara Vine. trzeci zaś zdecydo. że jej najnowsza książka jest romansem. Wikimedia Commons ☞ Pewien początkujący autor. redaktor pracujący dla wydawnictwa Jonathan Cape. Żyjąc w epoce kultu celebrytów. a tak właśnie brzmiał oryginalny tytuł pierwszej wersji tej powieści. nicy chętnie ich poznają. czego może się spodziewać. Łatwo się domyślić. mogliby nie być zachwyceni faktem. Jak inaczej wytłumaczyć zaskakujący przypadek odrzucenia Dumy i uprzedzenia. zmieniając jedynie imiona i nadając im inne tytuły.szość pisarzy dba o promocję swojego nazwiska. uczestnicząc w spotkaniach aurzekomo napisany przez debiutantkę Jane Somers. ale nie poprosił o ciąg dalszy. Penguin odpisał. iż jest to „bardzo oryginalna i interesująca lektura”. Rowling stwierdził. zdarzają się pisarze ceniący sobie anonimowość. Podpisał się pseudonimem.Wszystko to są zabiegi czynione świadomie po to. a zwłaszcza autorki.Doris Doris Lessing w Kolonii w 2006 roku Fot. Owszem. Powszechne są też przypadki przyjmowania pseudonimów w celu wyodrębnienia nowego nurtu w swojej twórczości. chciała napisać coś innego. która rozpoznała tekst. Jedyną osobą. aby tywane przez pryzmat jej poprzednich powieści. a raczej sposób na ochronę marki. Fani Ruth Rendell. nazwisko na okładce determinuje nasz odbiór.chwilami wyobrazić.przeczytać. kupując książkę sygnowaną znanym mu imieniem. której brakuje większości czytelników. Tym samym wykazał być zwyczajowo okryta tajemnicą. Dumę i uprzedzenie zatytułował jako First Impressions („Pierwsze wrażenia”). laureatka nagrody Nobla Do. Dwóch torskich lub zdobywając kolejne autografy.

namalowany przez ☞ PortretA. Wikimedia Commons 109 . najstarsza spośród trzech sióstr Brontë. Duyckinicka na podstawie rysunku Everta George’a Richmonda. 1873 Fot. których powieści zaliczane są do kanonu klasycznej literatury angielskiej. Dziwne losy Jane Eyre Charlotte napisała w 1847 roku pod pseudonimem Currer Bell.Charlotte Charlotte Brontë. Charlotte Brontë.

żadna inna epoka nie wyprodukowała takiej liczby listów i pamiętników. na stronie tytułowej umieszczał jedynie nazwisko swojego patrona. iż autorką Eveliny jest kobieta. że wydawcy rozpoznają jej charakter pisma. Musiała jednak zdawać sobie sprawę. jak różnorodne sposoby radzenia sobie z koniecznością pozostania w cieniu przyjmowały piszące wtedy kobiety. jeśli autor był na tyle nierozważny. który był dość znanym muzykologiem i trochę publikował. ale trzeba pamiętać. jest tylko jedna grupa pisarzy. poeci próbowali związać koniec z końcem pisząc dla więcej niż jednego „opiekuna”. Jednak pomijając średniowiecze. czasem czerpiąc z tego nawet sporą przyjemność. Co ciekawe. że królowa na małżeństwo się i tak nie zdecydowała – poecie za karę obcięto prawą rękę. a ustalenie płci autora lub autorki było zazwyczaj pierwszym krokiem. Książkę dostarczył wydawcy późnym wieczorem jej młodszy brat Charles. Oczywiście. Utwory kończono często formułą „Ad maiorem Dei gloriam”. Czasem zaś zamiast swojego nazwiska czy choćby pseudonimu. Krąg jej najbliższych znajomych zachwycił się jej książką i często rozmawiał na temat domniemanego autora. Ciekawe jest. Fanny mogła co najwyżej liczyć na to. a odpowiednio wybrany pseudonim mógł pomóc w kreowaniu wizerunku. Nieważne. możni panowie i panie nie byliby zachwyceni dzieleniem się „swoim” poetą z innymi. inni. Pisanie było powszechne. rozbudzając ciekawość opinii publicznej. że napisała książkę. każdy mógł skopiować dowolny tekst. Jako że patroni nie zawsze byli wystarczająco hojni. Fanny przepisywała jego przeznaczone do druku prace i bała się. i tym surowiej patrzono na próby wybicia się poza ten zaklęty. których autorkami są niewymienione z nazwiska „damy”. kiedy to anonimowość była normą. Nawet najbardziej znane i popularne pisarki takie jak siostry Brontë. aby jej książka była czytana bez żadnych uprzedzeń wywołanych płcią autora. czasem nawet wobec najbliższych. Fanny wcześniej pełniła funkcję sekretarki swojego ojca. próbowała go zmienić. dlatego pisząc swoją pierwszą powieść.Anonimowość jest nierozerwalnie związana z historią literatury. co Fanny z radością odnotowywała w swoim pamiętniku. Niejaki John Stubbs opublikował w 1579 roku wiersz. zmienić go odrobinę i sprzedać jako własny. Podpisywanie się prawdziwym nazwiskiem mogło też narazić na całkiem realne niebezpieczeństwo. ukazało się ponad 150 dzieł. aby podjąć temat politycznie niepoprawny. o tyle reakcja ojca. z niejasnych dzisiaj przyczyn uniknął kary. Jej debiutancka powieść Evelina ukazała się oczywiście anonimowo i nawet najbliższa rodzina nie podejrzewała Fanny o to. Nawet William Szekspir ochoczo korzystał z tekstów już istniejących. czyli „Na większą chwałę bożą”. szczerze ją martwiła. Tym łatwiej było więc zostać Jedną z pierwszych powieściopisarek. zważywszy choćby na kobiecy punkt widzenia. Pierwsi pisarze średniowieczni nie widzieli potrzeby podpisania się pod swoim dziełem – ich celem było chwalenie Boga. ale drukarz. Z jednej strony chciała. że twórczość kobieca powinna dotyczyć sfery. Być może ta liczba nie wydaje się zbyt wysoka z perspektywy wieku XXI. była nieco już dziś zapomniana w Wielkiej Brytanii i prawie kompletnie nieznana w innych krajach Fanny Burney. choć Fanny nigdy nie dowiedziała się. że odgadywanie tożsamości autorów najnowszych powieści stało się swego rodzaju sportem narodowym. uważano jednak. Jednak to kobiety były wówczas postrzegane jako istoty skupione na życiu prywatnym. w którym sprzeciwił się planowanemu małżeństwu królowej Elżbiety I z francuskim księciem Francisem. że osiemnasty wiek to dopiero początek intensywnego rozwoju branży wydawniczej. tozsamosc 110 . Ten sam los spotkał wydawcę Williama Page`a. Fanny nie zamieściła na stronie tytułowej zwyczajowego podpisu „By A Lady” (napisane przez damę). z którym była mocno związana. posądzoną o portretowanie rodziny i znajomych. Anonimowość mogła pomóc w promocji książki. Sporo radości sprawiło jej przysłuchiwanie się niezliczonym spekulacjom na ten temat. Niektórzy byli nieśmiali lub skromni. Pomiędzy rokiem 1750 a 1811. Pojęcie praw autorskich nie istniało. których głównym ośrodkiem zainteresowań jest rodzina i najbliższy krąg przyjaciół. Co ciekawe. którym w pewnym okresie została ona niejako narzucona przez normy społeczne i którzy zmuszeni byli do ukrywania swojej twórczości. prywatny krąg. że zidentyfikowanie właśnie jej jako autorki będzie nieco trudniejsze. ukrywali się dla żartu i radości wynikającej z wysłuchiwania opinii o swoim dziele. jak choćby Jonathan Swift. żeby się dowiedział. która zdobyła szeroką popularność. Jane Austen. O ile jednak domysły przyjaciół mogły ją bawić. a nie promowanie samych siebie. choć również skazany. czyli niejako sponsorowania poetów przez co zamożniejszych członków wyższych sfer w zamian za dedykacje. czyli datą wydania pierwszej powieści Jane Austen. W epoce renesansu rozpowszechniona była instytucja patronatu. Jej siostry zostały dopuszczone do sekretu i to one właśnie ostatecznie zdradziły go ojcu. dlatego nieszczęsny autor zmuszony był ukrywać się pod różnymi pseudonimami. Fanny Burney czy Elizabeth Gaskell początkowo publikowały anonimowo lub pod pseudonimami. Oczywiście w tym samym czasie sporo piszących mężczyzn również ukrywało się pod pseudonimami. być może chcąc. Grupę tę tworzą kobiety piszące w drugiej połowie osiemnastego i pierwszej połowie dziewiętnastego wieku. Pisarze zachowywali anonimowość z wielu różnych powodów. przebrany w nietypowy płaszcz i kapelusz na wypadek gdyby mrok nie był wystarczającym ukryciem. Zdobycie pewności. nie było zresztą specjalnie trudne. a drugiej śmiertelnie tego obawiała. w której jej autorki się obracały.

i wtedy. Wikimedia Commons 111 . ze znaczącym uśmiechem. powiedział: Przeczytałem twoją książkę. przenośnym biureczku. Używała niewielkich karteczek. które mieściły się między holem a salonikiem – wydawany przez nie dźwięk był ostrzeżeniem. mającą przy tym pełne wsparcie rodziny. promując je wszem i wobec.Jane Zawsze czujna. namalowany Portret skąd jej ojciec wie. Ojciec stał się gorącym orędownikiem tej i kolejnych powieści. a on obejmował mnie czule. gdy szlochałam mu na ramieniu – tak zachwycona byłam jego cenną aprobatą”. Nawet gdy Jane stała się już dość znaną pisarką. nie pozwoliła naoliwić skrzypiących drzwi. aby jej pisanie w żaden sposób nie zakłócało domowego życia. Fanny. tozsamosc ☞ Jane Austen. które mieściły się między holem a salonikiem – wydawany przez nie dźwięk był ostrzeżeniem. Pisała na malutkim. Codzienne obowiązki względem rodziny i licznych gości musiały być wypełnione za wszelką cenę. które pozwalało jej ukryć rękopis. jak wiele innych zadań i ról kobieta musiała postawić wyżej niż swoje ambicje twórcze. Jest zaiste wyjątkowa. ale nie musisz się rumienić. który wiele zdradzał i sprawił. starała się. Członkowie najbliższej rodziny Jane Austen wiedzieli o jej pisaniu. 1810 Fot. gdy i ona postanowiła rozpocząć literacką karierę. Ta konspiracja świadczy przede wszystkim o tym. przez Cassandrę Austen. jak prawda wyszła na jaw: „Prawie się bałam – i trochę wstydziłam zostać z nim sama – ale posłał po mnie wkrótce do swojego małego gabinetu. ok. zanim ktoś wszedł do pokoju. nie pozwoliła naoliwić skrzypiących drzwi. Zawsze czujna. że cała się zarumieniłam. chociaż nigdy nie byli jego świadkami. Nie wykazał się jednak taką samą troską względem swojej młodszej córki. Fanny tak opisuje ich pierwsze spotkanie po tym. Jest bardzo wartościowa. Na szczęście Charles Burney powieścią się zachwycił. które pozwalało jej ukryć rękopis. które często stawiała na niewiele większym stoliku. które łatwo było ukryć wśród innych papierów. zanim ktoś wszedł do pokoju. Rzuciłam mu się na szyję z bijącym głośno sercem. Sarah Harriet.

Ich książki w swoim czasie wzbudzały nie mniej emocji niż wydawane obecnie powieści dla kobiet. nie wszyscy członkowie rodziny byli dopuszczeni do tajemnicy. Warszawa 1998. Charlotte. Sugeruje to istnienie trzech osób o tym samym nazwisku. pod tytułem mając jedynie dopisek „napisane przez damę” – czasem być może niezgodny z prawdą. udały się do biblioteki.Bratanek Jane. Emily jako Ellis Bell. Ellis i Acton nie sugerują niczego. Płeć nie była zbyt oczywista. że nigdy nie dowiemy się. która nie była wtajemniczona. Bibliografia: Edward James Austen-Leigh. Londyn 2000. Wichrowe Jedna z pierwszych ilustracji powieści Duma i uprzedzenie Jane Austen. Z tego powodu odgadnięcie ich tożsamości było wyjątkowo trudne. jednak w powszechnej świadomości nadal istniała jako Currer Bell i właściwie dopiero po śmierci zaczęto powszechnie używać jej prawdziwego imienia w odniesieniu do jej książek. a tajemnica skrywająca autorki rozbudzała ciekawość. A Memoir of Jane Austen. podczas naszych wizyt w Chawton musieliśmy często zakłócać ten mistyczny proces. która dość szybko zaczęła podkreślać. szukając jakichkolwiek znaków irytacji czy niecierpliwości ze strony pisarki”. którą wyrządzamy – na pewno nigdy byśmy się tego nie domyślili. James Edward Austen-Leigh zdał sobie po latach sprawę. jako że imiona Currer. prowokowała spekulacje i prawdopodobnie podnosiła sprzedaż. sporo wyjawiały. Na plebanii w Haworth. Fanny Burney: A Biography. chociaż było ich zdecydowanie mniej niż kobiet ukrywających się pod męskimi nazwiskami. Ich powieści kurzą się na bibliotecznych półkach. zaś Ann jako Acton Bell. jak i moje siostry i kuzyni. Claire Harman. Historia literatury obfituje w podobne przypadki. Londyn 2007. Anonymity: A Secret History of English Literature. Dochodziło czasem do zabawnych sytuacji. Wzgórza również przypisywano mężczyźnie. iż jej prawdziwe imię i nazwisko ulegało licznym zmianom i trudno byłoby zdecydować. kompletnie nieświadomi szkody. pod którymi ukryły się trzy siostry. iż jest autorką tylko jednej z nich. kim były i ile z siebie pokazały w swoich utworach. że ich nazwiska przepadły. Podobnie jak w przypadku Fanny Burney. Wikimedia Commons ☞ 112 . jaką spowodowało ukazanie się powieści trzech sióstr Brontë. Najpierw ukazał się wspólny zbiór wierszy. Jane wraz ze swoją siostrą Cassandrą. Zdecydowała się w końcu na ujawnienie tożsamości swojej i sióstr. I tak Charlotte Brontë podpisała się właśnie jako Currer Bell. wszak zdarzali się mężczyźni piszący jako kobiety. Emily i Anne nie obracały się w kręgach towarzyskich – wiodły raczej spokojne życie w odosobnieniu. sądząc po tytule”. która do dziś znana jest pod męskim pseudonimem. mimo powszechnej wiedzy na temat jej prawdziwej tożsamości. Być może gdyby nie możliwość zachowania anonimowości. Jane i Cassandra niczym się nie zdradziły. Wszystkie powieści trzech sióstr przypisywano Charlotcie. uważano wręcz za niemożliwe. której wersji powinno się używać obecnie. iż autorem Jane Eyre jest z pewnością mężczyzna. Możemy jedynie zgadywać. na przykład gdy wkrótce po ukazaniu się Rozważnej i romantycznej. Sporo piszących kobiet pozostało anonimowych po dziś dzień. O ile powieści Jane Austen wywołały sporo spekulacji co do tożsamości ich autora – oczywiście było sporo osób. aczkolwiek większość czytelników i recenzentów przypuszczała. Dopiero publikacja Dziwnych losów Jane Eyre w 1847 roku zwróciła uwagę szerokiej publiczności na osobę o tajemniczym pseudonimie Currer Bell. twierdząc. wydanej w 1833 nakładem Richarda Bentleya Fot. wiele z tych kobiet nigdy by nic nie napisało. Wyjątkowa wydaje się historia George Eliot. John Mullan. od których zaczynały się ich prawdziwe imiona. oraz z bratanicą Anną. Każdy pseudonim zaczynał się od tych samych inicjałów. jak i większość recenzentów założyła jednak. który jednak przeszedł bez echa. Nazwiska. i to pomimo licznych wskazówek. Oxford 2002. że musi nim być mężczyzna – nie wywołały takiej burzy. że je to dotknęło. Ma to prawdopodobnie sporo wspólnego z tym. iż kobieta mogłaby napisać taką powieść. Anna natknęła się tam na powieść swojej ciotki i odrzuciła ją z niechęcią. które twierdziły. Anna Przedpełska-Trzeciakowska. których same udzieliły. Zarówno wydawca. że „zarówno ja. że to „z pewnością kompletna bzdura. która wiedziała o powieści. że pod trzema nazwiskami kryje się jedna i ta sama osoba. A jednak szkoda.

ULOTNIE „Gdziekolwiek jestem / jestem tym. czego brak” Mark Strand – Krok przed ciemnością Krok przed ciemnością to tytuł.org . Oto bowiem w liryku Lustro podmiot zwierza się nam. co nieznane? Ciemność budzi strach i niepokój. Opowiaru. szumu drzew. iż „stale patrzyła w lustro / nie na mnie. gwiazd i powietrza. zostały wybrane oraz przetłumaczone przez Agnieszkę Kołakowską. współczesnych poetów amerykańskich. że pamięta dobrze tę chwilę. ale jak pokazuje poezja Marka Stranda. Stanowią ramę. można próbować ją uchwycić i zrozumieć. uważanego za jednego z najważniejszych etyckie obrazy. wyznaje: tomiku oraz charakter poezji Marka Stranda. Wers ten tłumaczka uznała za naj. zmysłowym wrażeniom. wpatrzoną / w coś Justyna Kowalczyk 113 zdjęcie za www. Krok przed ciemnością to wers pochodzący z wiersza da. Boimy się grzmotów. Wszystkie te Znajdujące się w Kroku przed ciemnością liryki autorstwa elementy połączone ze sobą. że Jej również zawdzięczamy wybór tytułu dla całego zbio. jest on na tyle ktoś / właśnie wtedy wyruszał / w drogę na jej spotkawieloznaczny i plastyczny. który skłania do refleksji jeszcze przed otwarciem tomiku. roślinności. Najbardziej przemawiają do wyobraźni wiersze. Lękiem napawa nas także widok postaci. Czym bowiem jest owa ciemność? Czy tylko chwilowym brakiem światła. nie tylko śmierć. Wspomina. które zdają się przychodzić z innych światów. że w pełni oddaje atmosferę nie”. Wydaje się. Stając zaledwie krok przed nią.poetryfoundation. ujrzałem ją. wiatru. słońca.będąc na przyjęciu ujrzał w zwierciadle kobietę. i rzeczywiście. „kiedy. tworzą budzące strach poMarka Stranda. za zasłoną której skrywa się to. chmur. którą poeta wypełnia obrazami przyrody.mnie / gdzieś gdzie nikogo nie było / lecz dokąd może bardziej reprezentatywny. że odbiera świat wyostrzonymi zmysłami. krzyków. Światło i ciemność odgrywają w wierszach Stranda kluczową rolę. w których ważne miejsce zajmują zmysł wzroku oraz słuchu. by potem dać upust nagromadzonym. lecz gdzieś za Trudno powiedzieć. której nie sposób zgłębić. napawa lękiem. uniósłszy wzrok. czy może wiecznością. ale przede wszystkim samo życie jest tajemnicą.

Krok za krokiem. a także żalu po nie do koń. z których wyłania cel tej drogi / Krok za krokiem. Krok za krokiem. nie prowadzą jednak do nicze. Ma na swoim koncie kilkanaście opublikowanych skończą się na dobre podejmuje temat powracających tomików wierszy. Czy jest to wyznacza poeta pomiędzy życiem jednak możliwe? Wiersz prowokuje a śmiercią porównać można do spado refleksji nad wzajemnym oddziaceru po cienkim lodzie. wszystkimi zmysłami. gdzie był błąd / I co takiego zaszło / dwoma lżejszymi lirykami. bardzo często budząca lu i czeka na Stranda. Zamyka go zaś poczucie strachu i niepewności. co realne. a otaczająpęknięcia najpierw napawa strachem. czego brak”. w którym wypowiedzianej. Krok przed ciemnością. to konajnowszy. czego uchwycić nie sposób. go. błyskać / Wreszcie zajaką obok dominującej grzmiało”. Granice jakie aby niczego nie naruszyć.Mark Strand. niejednoznaczna rzeczywigdzieś zmierzamy. odbierając go przy tym ło”. nad nieunik. „Przed siebie. moliryk Pieśń skierowany do czarnej mutyw. Poeta stwierdza. głuchej pustki. namacalne. Tłunie nieuchwytne. / że oto już dotarłeś”. sować pomiędzy tym. śmierć. w jakieś miejsce / które mogłem jedynie wypełzumieć. a także laureatem Nagrody Pulitzera w 1999 nioną chwilą odejścia z tego świata.w nim utwory napisane przez poetę na różnych etapach jego twórczości. osobliwa.wykrzywiać dni i noce. budzą grozę i przerażenie. na polskim czytelnikom. bo napisany w 2009 roku lejny. jak to czyni w swojej poezji Mark Strand. Wierszom znajdującym się w tomiku Krok przed ciem„Ktoś krzyczał / Szła burza / Wiał ziąb / Krzyki były po. Poeta opisuje krzyki. Poezja lubi taki kruchy grunt.ny u nas niedawno zbiór Krok przed ciemnością to zaledca dobrze wykorzystanym czasie. Poeta wyznaje. Liryk Gdy wakacje roku. „Ani orszak kamieni / ani oklaski wiatru / nie poWydaje się. poddana zabiegowi personifikacji. że postać Marka Stranda jest dość słabo znawiedzą ci nigdy. jest nieuchwytne. które wydobywając się znikąd. które pokazują inną w wietrze / Zaczęło się Że pora już umierać. a tym. mieszczą się tworne”. publicystą i tłurefleksji nad przemijalnością naszego życia. Podobnie wiersz Marsjasz przywołuje obraz czegoś. aby go pożepoeta poddaje refleksji swoją obecgnać. która przybyła. kroki pozwalające istnieje. a potem powoduje pomieszanie się Poruszamy się więc w danej nam przestrzeni. gdzie był błąd / I co takiego zaszło / Że pora już nić wyobraźnią”. Poeta jest jednak liczącym się Wiele z zawartych w tomiku wierszy skłania do smutnej na arenie międzynarodowej pisarzem. Słowa te pozomelancholii jest poczucie humoru. Znak 2010 ULOTNIE 114 . którego wizja ływaniem pomiędzy nami. Wszystko działo się blisko. że naiwnie myślimy. ność w owej przestrzeni. że wie mały skrawek jego bogatej twórczości. co nie Jak zauważa poeta w liryku Pod górę. przemierzać odległości. I tak mijają lata / I blednie budować z tych elementów obrazy. stawiają czytelnika z poczuciem nieTomik otwiera liryk 2002. W najbardziej znanym liryku zachy latającej nad zimnym jak kamień tytułowanym By nie naruszyć niczego poetą. cymi nas przestrzenią i czasem. a „idąc rozdzieram pozwala przemieszczać się na różpowietrze / a ono nieustannie / wyne poziomy percepcji otaczającego pełnia miejsce / gdzie było / moje cianas świata. stwierdzając iż „gdziekolwiek jestem / jestem Wielopiętrowość poezji Stranda tym. mapy. umierać”. Poeta zaś może naginać realia. lubi balankońca jednak wiedząc dokąd tak naprawdę zmierzamy. rozsiada się wygodnie w fotePrzestrzeń. Przed siebie.za mną. Wydau schyłku życia wspomnień. nie do obu światów. W ten sposób.maczem. a także prozatorskich tekstów. ważny dla poezji Stranda. mieszać ciemność z jasnością.nością nie towarzyszy żadna chronologia. że śmierć przecież nas nie dotyczy. że porusza się tak. jednak było zupeł. ale jak pisze poeta w wierszu Czarne stość. trwamy w iluzji życia wiecznego. Wiersz Marsjasz kończy strofa: I będziemy się starać – / Lecz nadal bezskutecznie maczka pozwoliła sobie jednak spiąć całość „Nikt nie powiedział słowa / Drzewa się gięły – zrozumieć. cechę poezji Stranda.” Wszyscy się zupełnie nowa. I tak mijają godziny / Wreszcie zaś. Wiersz kończy strofa „I będziemy się starać – / Lecz nadal bezskutecznie – zro.

Jak do stu innych. Z reguły jednak na zachęty odwiedzin takich miejsc reagujemy przymrużając oko. potakując i myśląc: tak. Natalia Dudkowiak Plac Katedralny Fot. tak. o których turyści wypowiadają się ze wzruszeniem. Lestat (Jan Mehlich). wręcz magiczną atmosferę. Wikimedia Commons ☞ 115 . powołując się na ich niezwykłą. by przekonać się. Ale wystarczy tylko raz zrealizować niechlujnie rzuconą sobie obie– tnicę podróży.Literacki pociąg do Wilna Wilno jest jednym z tych miast europejskich. może kiedyś tam pojadę. że będzie się chciało tam wracać.

jaki Wilno wywiera na zwykłego mieszkańca. wzgórza.. Ma potencjał wyjaśniania napotykanych zjawisk. którzy pisząc o stolicy kraju patrzą na rzy w swojej powieści mityczną topografię miasta. wszędzie jest jak na przedmieściach. – artyści. to każda boczna. Zdemitologizowana ojczyzna zestawiana jest z realiami społeczeństwa socjalistycznego. Wpływ na to ma kilka czynników. którym przypominają o odzyskanej niepodległości na każdym kroku. Natalia Dudkowiak miejsca usprawiedliwieniem niezdrowej fascynacji. gdzie nawet sztuka musiała ponosić porażkę. Gavelis powołuje się na historię i odsłania jej prawdziwy wymiar. że gdziekolwiek by się nie poszło. że jest ona przyrodniczym rarytasem. Wikimedia Commons POCZTÓWKA Z. Tak fascynujące leżącym w pobliżu kościoła bernardynów. Wileńskie centrum świata obecne jest także w powieści Ričardasa Gavelisa Vilnius poker.Trzon fabularny tekstu skupia się na Zarzeczu (Užupies). pomijając przerysowany patriotyzm Litwinów. tak jakby ciągle istniała możliwość wejścia głębiej. To historia tragicznego związku nieśmiałej studentki i bezdomnego pijaczyny. czuć i drewniany.tło dla wszystkich wypadków. nieopodal któmiejsce odciska swoje piętno na literackich dokonaniach rego ukochana bohatera wynajmuje pokój. historyczności i współ. do których prowadzą bohaterów wspomnienia z młodości. To nie. przede wszystkim to. Kunčinas tworodzimych artystów. ale dlatego. Piękne. że Wilno stanowi tu miejsce akcji. istnienia w wielokulturowym społeczeństwie. świetnie analizuje piętno radzieckiej polityki i smętny obraz realiów sprzed odzyskania niepodległości. krótka. Najbardziej wileńską powieścią jest Tula Jurgisa Kunčinasa. że artysta opisuje je z tą charakterystyczną nutą nostalgii i rozczarowania.. Lestat (Jan Mehlich). kształtując jego osobowość i charakter. dzielnicy w której mieszka najbiedniejszy i najbardziej wąska uliczka odchodząca w Wilnie od Traktu Giedymina rozpity element społeczeństwa socjalistycznej Litwy lat – nowoczesnej trasy prowadzącej na Stare Miasto. Pomijając kontrowersje. które do dziś znajdują się Betonowy most na Zarzeczu nad Wilenką. Narrator zawsze podąża betonowym mostem na plecach oddech socjalistycznej Rosji. Dostrzegają także olbrzymi wpływ. To także głęboka analiza pokolenia wychowywanego w ideologicznej niewoli. Nie tylko dlatego. ☞ 116 . To współczesny obraz stolicy politycznie niepodległego państwa. stach litewskich jest kontrast pomiędzy nowoczesnością a historią: to małe chatki pamiętające XIX wiek obok wie. chwilowych uniesień. ma dostęp do morza oraz urokliwy półwysep. i gdzie jedyną ucieczką był alkohol.bardzo dokładnie a jednocześnie poetycko i metaforycznie uliczki. zaułki. opisując niego przez pryzmat doświadczania. żowca handlowego z kręgielnią i kinem. jaka została w nim zasiana po podróży. Na Zarzecze prowadzą dwa mosty: betonowy ustanne wrażenie. intensywna i opłakana w skutkach. nawet duże miasto ma tutaj wiele prowincjonalnego uroku. przy którym nie czuć charakterystycznej atmosfery metropolii.80. święte miasto stanowi Najbardziej charakterystycznym obrazem w dużych mia. dotarcia do metafizycznego centrum. w którym miasto zawsze należało do kogoś innego niż Litwy: do Polski lub Rosji. jednocześnie korzeniami tkwiącego wciąż w czasach komunistycznych. Litwa jako miejsce jest fascynująca. Ponadto każde. Gdziekolwiek by się nie udać. knajpy.☞ Panorama Wilna z wieży Giedymina Fot. płonnych nadziei. a autor zwraca także uwagę na jej wielokulturowość. jakie ostatnio składają się na chłodne relacje litewsko-polskie. Tula jest dla czytelnika znającego opisywane Fot. jako miejsce kontrastów. zalesiona w dużej części terenami chronionymi.

także obecne w twórczości Tomasa Venclovy. jest u Gavelisa ślepym. niechęć do turystów z Polski. która obejmie potem stare Kowno. Jurgis Kunčinas. tak ważne w momencie. naznaczone tęsknotą za patriotyzmem. nienaznaczone jeszcze współczesnym budownictwem. czy patrząc na industrialny postęp. która wiedzie z Vokiecių Gatvė na Plac Katedralny. dużą liczbę wypadków samochodowych. a górująca nad miastem twierdza pierwszego władcy zostaje porównana do obwisłego fallusa. Jako miejsce styku kultur i ośrodek humanistyczny jest Ričardas Gavelis. który w tym kraju bałtyckim jest zawsze wiejski. jaka przewaliła się wzdłuż jego ulic. Open Letter Books. Dopuszcza wielogłosowość stolicy do naturalnego toku wypowiedzi. bogate. Architektoniczna strona miasta jest przez Venclovę opisywana metaforycznie z poetycką czułością i znawstwem. próbuje dostrzec największy jej walor w polskich. 2006. a nie litewski. bo ludzie nawzajem się nie rozumieją. Legendarny pies przepowiadający Giedyminowi. Tula. które jednocześnie jest nieustannym poszukiwaniem tożsamości kraju. ☞ 117 . stereotypowo. a dzięki niej można je odnaleźć wszędzie. 2002. jego niezwykłość jest wrodzona. Wydawnictwo Pogranicze. Bez względu jak chcemy na nie patrzeć – czy dostrzegając wszędzie flagi. założenie miasta. Na swoisty wielogłos. na emigrantów z krajów arabskich czy afrykańskich. na wpływy żydowskie. podkreślając jednocześnie chaotyczną Patriotyzm lokalny Fot. Pozostając przez cały czas narracji patriotą patrzącym z litewskiego punktu widzenia. nie jako raj. Odtwarza dzieje Wilna z pietyzmem i założeniem równości między stronami historycznych konfliktów. rosyjskie. Polifoniczne. polski czy białoruski. Vilnius Poker. o sowieckiej inwazji i odzyskaniu niepodległości. którego pomnik stoi na Placu Katedralnym. Fundacja Zeszytów Literackich. Venclova nie popada w kosmopolityzm i nie ocenia tego. nadmorską Kłajpedę czy Szawle. a z placu rozprasza się w sieci małych. 2009.Vilnius poker to totalnie zeświecczony obraz świata. Jego książka University of Nebraska Press. Choć jest to obrazoburczy opis. Ale Wilno to substancja duchowa. w którym miasto usiłuje mówić. co widzi. rosyjskich. będąc jednocześnie pozbawione możliwości dialogu. Pisze o sporach na temat przynależności narodowej najbardziej charakterystycznego miejsca w Wilnie – Uniwersytetu Wileńskiego – i zwraca uwagę. Opisać Wilno. głęboko wzrusza swą barokową architekturą. żydowskich czy białoruskich naleciałościach. nie romantycznie i sentymentalnie. Opowiada o zajęciu stolicy przez wojska Żeligowskiego. który zawsze do kogoś bądź czegoś należał pozostając nie w pełni autonomicznym. Mozaiki. ciekawe i bliskie. nie można mu odmówić próby pokazania Wilna inaczej – zsowietyzowanego miasta z perspektywy ponowoczesnej. Bogate i żywe. Tomas Venclova. tłustą i obłędnie smaczną kuchnię – nasze impresje zawsze będą składać się na kształt wielobarwnej mozaiki. chorym burkiem. wąskich uliczek oferujących lokalne wyroby. godzący w najświętsze wartości. Sejny. Niedające o sobie zapomnieć. polskie. Bibliografia: To miasto. wyglądające jesienią jak olbrzymi park. że jak wszystkie uczelnie początkowo miał on status europejski. gdy Litwa na siłę chce legitymować i obnosić wszędzie swoją niepodległość. tekst atakujący symbole narodowe i pamiątki historyczne. I takim chce widzieć całe miasto – jako ośrodek idei nowożytnej humanistyki i kultury. Natalia Dudkowiak i nieco dziwną historię. Opisać Wilno również powołuje się na magiczność i niesamowitość miasta.

W Czechach przylepiono jego prozie etykietkę „egzystencjalnej” i porównuje się ją z dziełami Raymonda Carvera. będzie musiał patrzeć na śmierć bliskiego lub umrzeć samemu. zgrzytają. lekarza Jana Nedomy. podkreślając. a potem oskarżeń dawnego przyjaciela. nie dają spać. Ważne jest dla niego całe życie bohatera. bo każdy człowiek prędzej czy później stanie na rozstaju dróg. najbardziej praktyczny z rodzeństwa. Są samotni i po przejściach. który „wie lepiej” i „ma swoje plany”. jest u niego za to jakaś pierwotna poezja. Niechronologiczna akcja książki toczy się wokół jednego wydarzenia – śmierci ojca całej trójki. Nie pokrzepiając. lecz wcale nieidealizujące wspomnienia dzieci oraz pełne jadu listy starego dziwaka Wolfa po prostu do siebie nie pasują. że nie pisze o jakimś specjalnym gatunku ludzkim. bohaterowie najnowszej i ostatniej powieści pisarza pt. co czyni ich W czeskich recenzjach (oraz nekrologach pisarza – Jan Balabán zmarł nagle 23. Pisarz pokazuje ludzi w sytuacjach kryzysowych. Ciągle od nowa dyskutują o dręczących ich problemach albo samotnie biją się z myślami. Jego bohaterem może być każdy. Zeptej se táty jest jak lustro. nazywany bywa przez recenzentów „mistrzem zwięzłości”. Może dlatego wdowa po zmarłym. między szybami kopalń. pełni sprzeczności. pozbawiony upiększeń. Jan Balabán. To. HOST. zdyscyplinowany. byśmy wiele się dowiedzieli o wewnętrznym świecie i życiu bohaterów. By nie przestać pytać. najpierw z powodu jego odejścia. Nie ma w niej miejsca dla żadnego pocieszającego Boga. że bohaterami jego prozy są ludzie. Nie potrafią i nie chcą uwolnić się od „nieznośnego ciężaru bytu”. Zeptej se táty [powieść] Wyd. Stefania Szostok Mariusz Szczygieł w Zrób sobie raj napisał o Janie Balabánie: „Bohaterowie jego książek żyją w blokowiskach Ostrawy. mając zaledwie 49 lat) często mówi się. to poszukiwania sensu. którą pamiętamy z dzieł Alberta Camus. Te dwie wizje Jana Nedomy – czułe. który jest głównie autorem opowiadań. Obraz. Często ich życie wydaje się im zbędne. Poszczególne rozdziały przypominają zatrzymane w kadrze impresje o wielkiej sile oddziaływania. Dużą rolę w powieści odgrywa przyroda – bohaterowie szukają w niej ukojenia i odpowiedzi na niełatwe pytania. sami będąc już rodzicami dorastających dzieci. który rozpada im się przed oczyma. o korupcję i spowodowanie śmierci pacjenta. ale nie skupia się na tym jednym momencie. Petra Wolfa. Tacy są Hans. Od początku zafascynował mnie język pisarza: skoncentrowany. Ich życie pozbawione jest spektakularnych wzlotów i upadków. wybiera zapomnienie – choć bardzo się stara. „którym świat nic nie oferuje prócz cierpienia i pustki”. Powieść jest niedługa. rozdygotany emocjonalnie Emil.C Z E C H Y Jan Balabán. wcale nie przygnębia. takich jak choroba czy śmierć najbliższych. Być może dlatego krytycy zaszufladkowali autora jako „egzystencjalistę” – jego proza staje się w ten sposób bardziej oswojona. 118 . oraz najmłodsza Katka. Nie są dowcipnymi Czechami. by to wszystko na własny użytek pojąć. Zeptej se táty (Zapytaj taty).04. Malarz Hans. To ludzie trudni. nierozgadana. Brno 2010 szczególnymi. do którego na co dzień nie lubimy spoglądać. Emil i Kateřina. naukowiec. ale czujemy tam obecność jeszcze czegoś lub kogoś”. która w dzieciństwie przez wiele miesięcy chorowała i walczyła ze śmiercią. które przedstawia nam przez pryzmat owego kontrapunktowego wydarzenia. Wystarczy mu tylko kilka zwięzłych zdań.2010 r. choć odpowiada cisza. Marta Nedomová. najbardziej potrzebują poskładać sobie obraz ukochanego ojca. Są jak postacie z obrazów Edwarda Hoppera: tkwią nieruchomo w hotelowych pokojach. a jednocześnie bardzo zwyczajni. trudniący się pisaniem. a jednak z uporem podejmowany znowu. Jest za to absurdalny i nieustający wysiłek kruchej ludzkiej istoty. Pisarz jednak przez całe życie odżegnywał się od takich etykietek. Na szczęście twórczość Jana Balabána sama broni się przed wszelkiego rodzaju etykietkami. chęć poskładania puzzli życia w jedną całość – wysiłek od początku skazany na niepowodzenie. Ale nie ma tam również beznadziei i rozpaczy. twarz i obraz męża zupełnie zacierają jej się w pamięci. Balabán pisze bez językowego efekciarstwa.

a nie syn swojego Maudit soit Dostoïevski ojca-zdrajcy. a rytm bardziej melodyjny i powtarzalny niż w pisarstwie rodowitych Francuzów. 2011 miane. „Jak tylko Rassoul podniósł siekierę.jest jak niegojąca się rana. pisarz eksploruje również własne poczucie się nieoczekiwany świadek – kobieta w błękitnej burce. że w ten sposób odnalazł klucz do opowiadania o lokalnych problemach. odpowiedział. autor nie tylko ponownie wybrał język francuski. której Atiq Rahimi. napisał po francusku? Odpowiedzią może być zdanie. przewadza nas w akcję. ta. wybuchając śmiechem: „To ciężka harówka”. Domaga się jednego – uczciwego procesu.L. który jest tylko wyuczony. Prawdziwa zbrodnia. winy. uratować ukochaną Souphię. że poruszając zrealizować ten plan. Światu Dostojewskiego. akcja dzieje się w muzułmańskim w mistrzowski sposób stworzył duszny świat swojego Kabulu. wszystko byłoby dozwolone. Atiq Rahimi stawia pytania o sens żyni i kary”. lecz zabijającego starą lichwiarkę. kobiety zasłonięte burkami. któgo? Jak wygląda zbrodnia po afgańsku. co zbiorowego – poczucia winy całego zmusza do prostytucji. dwie ostatnie.interpretowany jako wcielenie poczucia winy nie tyle wić świat.O. której bohater zdaje sobie w pełni ciwstawia świat wojującego islamu. Nie jest także tajemnicą. Gdy zapytałam autora. Okazuje się. Morderstwo nie zaspokoiło jego żądzy zemsty i sprawiedliwości. Na scenę wprowadził nie tylko postaci. że staruszka po prostu wyjechała. w tym znaną w Polsce Kamień cierpliwości. a główną obsesją Rassoula jest odnalezienie kobiety w błękitnej burce. bo życie kobiety Pisarz pochodzenia afgańskiego w obliczu prawa jest warte połowy życia mężczyzny… tworzący w języku francuskim napisał nową Zbrodnię i karę. popełnił czyn Czara dobry. By po raz kolejny poruszyć afgańskie problemy. żeby poprawić los swojej rodziny. -komunisty. ucieka. Editions P.bohatera. Pod wpływem szoku bohater traci głos. a wszyscy myślą. Z tego obrazu wyłaniają się na i prawo wojny? zaszczuci ludzie. śmierci i samobójstwa. a pojęcie sprawiedliwości może być różnie rozuWyd. związane z przedwczesną śmiercią swojego brataRassoul. gdzie Dostoïevski (Przeklęty niech będzie Dostojewski) wpro.* Już pierwsze zdanie powieści Maudit soit cia.F R A N C J A A F G A N I S T A N Z OBCEGO PODWÓRKA Rassoul. Jeśli jego ofiarą jest kobieta. a także studia w ZSRR i ojciec-komunista. Przeciwnie. Rassoul. jakie Atiq Rahimi wypowiedział po opublikowaniu Kamienia – „Potrzebowałem innego języka niż perski. którą Nana Ali jednostkowego. w którym osądzony Atiq Rahimi. Nad miastem nieustannie unosi się huk strzałów. W trakcie krwawej sceny pojawia ten temat. chce swoim czynem napra. czyli zdrajca. Wśród jej wielu walorów podkreśla się też styl: surowy i poetycki zarazem. gdzie rządzi sprawiedliwość plemien. gdzie Allah istnieje sprawę. dowiaduje się on. nie zabierając klejnotów. Zatem dlaczego na pięć swoich powieści. nie może zostać powieszony. Powieść została bardzo dobrze przyjęta na francuskojęzycznych rynkach wydawniczych. I wydaje się.sprawiedliwości. wszechobecna religia. wtrąciło Rassoula w odmęty poczucia winy. gdzie po wypędzeniu radzieckiej armii do władzy dochodzą mudżahedini. gdzie wojna w społeczeństwie. ale przede wojny życie ludzkie nie znaczy za wiele? Czym jest kara wszystkim dobitnie przedstawił swój kraj. 119 . Gdy nagle do mieszkania Rassoula wkracza policja. posługując się zabiegiem mise en abyme. bombardowanie i opary opium… Sen miesza się z rzeczywistością. Jego bohater – Rassoul – może być jego rosyjski protoplasta. na myśl przychodzi mu historia ze Zbrod. jednak w uniwersalnym kontekście. a dzięki kradzieży kosztowności społeczeństwa. jak to jest tworzyć w języku. że jego przewinieniem jest posiadanie rosyjskich książek. ale tym razem wszedł w dialog z arcydziełem literatury rosyjskiej. podobnie jak by je usprawiedliwiać. mężczyźni chowający się w oparach opium. by zapobiegać ludzkim niegodziwościom. gdzie po latach rych życie wplątane jest w absurdy systemu. uznana jest za niebyłą. że jego czyn to pastisz działań Raskolnikowa nie po to. które jest według autora konieczne. czuje się coraz bardziej dręczony przez swoje poczucie winy. po której nie został ślad. naprawiając społeczeństwo. porównując się nieustannie do Raskolnikowa. by uderzyć nią okrutne prawo „oko za oko” i samowolne wymierzanie w głowę starej. by dotknąć naszych tabu”. Od tego momentu zaczyna się jego psychiczna męczarnia. W Afganistanie jednostka jednak niewiele [powieść] znaczy. a zarazem brak doniosłości swojego czynu. że ciało Nany Ali zniknęło. przerażony. błądzi więc w milczeniu po kabulskich ulicach z lat dziewięćdziesiątych. podobnie jak jej biżuteria.gdyby Bóg nie istniał. Nie do końca udaje mu się odkupić ten kraj. zostanie za swój akt jako jednostka. Skoro Rassoul zabił stręczycielkę. sam stał się swoją ofiarą. Co wyniknęło z takiego melanżu kulturowe.

powieści w momencie śmierci Antona Fuggera.ne rodziny Fuggerów. Christoph Fugger postanawia pozbyć się konkurentów Początkowo więc trudno jest mu się zorientować dodo spadku. Odnaleźć drogę w tym labiryncie było dużo trudniej. Im Labyrinth der Fugger [powieść historyczna] Wyd. Obecność diabła w słynnym domu staje się przyczynkiem do objęcia nad rodziną pieczy przez Kanizjusza.kąd zmierza akcja. drzewo genealogiczz licznego potomstwa Georga i Urszuli. którego zadaniem jest zgwałcenie służącej Fuggerów. Te niedociągnięcia rekompensują szem – jezuitą. Chłopiec jednak najbardziej na świecie kocha ogrodnictwo i marzy o pracy wśród roślin. trygi. dążącą do celu po trupach. mapa ówczesnego Augsburga. Tymczasem Phillip z psotnego. Przeprowadzane przez niego egzorcyzmy są brutalne i mają na celu zapewnić mu popularność Niemiecka pisarka Rebecca Abe rozpoczyna akcję swej wśród gawiedzi.Autorce nie udało się równo poprowadzić akcji powiephowi. mające na celu uczynienie z wychowanków przykładnych katolików. Abe przedstawiła przyszłego świętego jako osobę podstępną. która potrafi odnaleźć dobre strony swojego losu. nawiązując ścisłe koneksje z ówczesnymi papieżami. Zagłębiony w księgach i eksperymentach alchemicznych Georg pozwala jezuicie na realizację planów. słowniczek. samolubnego i bezwzględnego bankiera. Od tego momentu sprytna dziewczynka śledzi poczynania księdza i jako jedyna z rodziny zaczyna podejrzewać spisek. wyraźnie negatywna. Ulrichowi i Georgowi. Główną bohaterką powieści Abe jest Anna Jakobäa Fug. Z OBCEGO PODWÓRKA Anna Bittner Najbardziej wpływową rodziną w szesnastowiecznym Augsburgu była rodzina Fuggerów. Anna rozwija się z energicznego i emocjonalnego podlotka w pewną siebie. odważną kobietę. Abe bardzo plastycznie przedstawiła życie szesnastoSpiskowcy postanawiają wysłać do domu Georga mnicha przebranego za diabła. Tytuł nawiązuje także do skomplikowanych koneksji rodzinnych tego potężnego rodu.N I E M C Y Rebecca Abe. a linia Fuggerów od Lilli stała się jednym z największych potentatów w handlu światowym. żądną sławy i władzy. Po pierwsze odnosi się do misternego roślinnego labiryntu. nawiązując współpracę z Piotrem Kanizju. 2011 Autorka kilka razy zmienia perspektywę narracyjną powieści i dopuszcza również do głosu Phillipa – starszego brata Anny. a w którym dzieci spędziły beztroskie chwile. która osiedliła się tam w XIV wieku. na którym właśnie odbywa się egzekucja.ści – czytelnik dość późno zaczyna rozumieć sens inni. do przepełnionych karczm czy na główny plac. telnika oraz dopełnią lekturę powieści. bibliografia oraz zakowo staje się świadkiem zaplanowanej przez wuja kładka z motywem z okładki ucieszą oko każdego czyi Kanizjusza diabelskiej napaści na służącą Schellebelle. Meßkirch. jaki znajdował się w ogrodach Fuggerów. Stylowa okładger. Gmeiner Verlag. trzecia co do starszeństwa i najinteligentniejsza ka. Tytuł powieści – W labiryncie Fuggerów – ma dwojakie znaczenie. który krok po kroku nawraca żonę Georga – dumną luterankę – na katolicyzm oraz doprowadza do oddania niemal wszystkich dzieci do klasztoru. kanonizowanym bardzo sugestywne opisy ówczesnego Augsburga – na początku XX wieku. Dwaj pierwsi są bezdziet. będącej wszak motorem wszystkich wydarzeń. Anna przypad. gdy dzieci trafiają pod pieczę niezwykle surowych sióstr. wiecznych mieszczan – łatwo przenieść się na gwarne ulice. Zdecydowanie najciekawsza jest jednak postać Piotra Kanizjusza – niezwykle odpychająca. W ich wyniku większość młodszego rodzeństwa Anny umiera. Ich okrutne praktyki. zainteresowanego ogrodnictwem chłopca wyrasta na krnąbrnego. Ów ród tkaczy i farbiarzy zgromadził spory majątek. 120 . Przebywająca w klasztorze Anna często wspomina to miejsce. który ma przejąć zarządzanie fortuną rodu. Jego milionowy spadek przypadnie trzem braciom: Christo. Akcja powieści nabiera rozpędu. słynnym egzorcystą.Lekturę umila staranne wydanie książki. który ma zaprowadzić ją i jej młodsze rodzeństwo do klasztoru. są przerażające. natomiast Georg ma aż czternaścioro potomstwa. Podczas nauk pobieranych we Włoszech daje się jednak wciągnąć w spisek wymierzony przeciwko własnej rodzinie. Abe niezwykle umiejętnie szkicuje charaktery postaci.

Przybyła z siostrzenicą Stellą. zawierającej tylko jedno opowiadanie (króciutkie The Shawl (Szal)) i znacznie dłuższą nowelę (Rosa). że prowadzenie życia. „Złodzie- je mi je zabrali” – mówi często i dodaje w rozmowie z nowopoznanym mężczyzną: „Bez życia człowiek żyje gdzie może. W 1994 roku wydawnictwo Zysk i S-ka wydało niewielką objętościowo powieść Mesjasz ze Sztokholmu o mężczyźnie przeświadczonym. a napisała ich kilkanaście. Książka Ozick jest dowodem na to. Theodor Adorno twierdził. A jednak Ozick przedstawia nową perspektywę. jak on to nazywa. Pewnego dnia zdemolowała własny sklep. warstwa psychologiczna. do Stanów Zjednoczonych. jest aktem nieludzkim. iż człowiek musi odłożyć przeszłość na bok i umieć żyć w normalnych czasach. Trzecim głosem w tej tragedii jest głos badacza z wydziału patologii klinicznej. noszącym jeszcze zapach Magdy. Jej niechęć do stawienia czoła dniu dzisiejszemu wywołuje konflikt między nią a Stellą. nie są dostępne w języku polskim. iż pisanie poezji po Oświęcimiu jest barbarzyństwem. aż do momentu spotkania w pralni publicznej mężczyzny . podobnie jak o dwóch innych książkach Ozick: Dziedzicu migotliwego światła i Puttermesser. iż temat Holocaustu wciąż nie został wyczerpany do cna. 1991 Kamila Kunda Chociaż trzy książki Cynthii Ozick ukazały się w Polsce. które doświadczyły osobiście realiów obozu koncentracyjnego. przeniosła się z pomocą Stelli na Florydę i zapadła w siebie. w których wojna jest tylko odległym wydarzeniem. Oburzona Rosa traktuje prośbę jako uprzedmiotowienie jej cierpienia. by zgodziła się porozmawiać z nim na temat metafizycznych. autorka nie waha się jednak przed ukazaniem jej w dość negatywnym świetle – jako kobiety o postawie pełnej wyższości nad innymi. a których faktycznie jest już na świecie coraz mniej. Autorka zadaje tu na przykładzie jednej bohaterki pytanie. Jonathan Cape. Przez trzydzieści lat bohaterka próbowała ułożyć sobie życie. którzy przeżyli. już nieaktualnym. pracowała ciężko i dorobiła się sklepu z używanymi meblami. namawiającą ciągle Rosę do skupienia się na teraźniejszości i przyszłości zamiast ciągłego spoglądania w przeszłość i rozpamiętywania wydarzeń. jak żyć po tragedii. rozmawia ze zmarłą córeczką i pisze do niej listy. są myśli. Zdawać by się mogło. która uszła cało z horroru wojennego i ułożyła sobie życie. nowe punkty widzenia. Po kilkudziesięciu latach od pierwszego wydania książki (początkowo obie historie opublikowano osobno. 121 . sugeruje.Żyda z jej rodzinnej Warszawy. portretując Rosę. jak na tekst o tak małej objętości. po tylu latach. tym samym wystawiając na próbę poczucie empatii czytelnika. których nie da się zmienić. A jednak jest ona kobietą. stracone nadzieje i odczuwaną gorycz.pana Persky’ego . który zmusił ją do konfrontacji z własnym życiem. to właśnie w nich żyje”. Nie umniejszając dramatu bohaterki i szanując uczucia postaci przez siebie stworzonej. że nie ma życia. Inne książki Ozick. napisane zostały bowiem z kilkuletnią przerwą między nimi) opowieść wciąż budzi emocje i jej lektura zapada w pamięć na długo. której córka Magda zginęła w wieku niemowlęcym w czasie II wojny światowej w obozie koncentracyjnym (okoliczności śmierci dziewczynki opisane są w opowiadaniu The Shawl). szczególnie w kontekście życia osób. to pozostaje ona w kraju stosunkowo mało znaną pisarką. omawiając w nich codzienność. jakby nigdy nic się nie stało. mimo iż jej implikacje doskwierają na co dzień tym. The Shawl [opowiadania] Wyd. Rosa wciąż. skutków wynikających z doświadczeń przeżytych w obozach koncentracyjnych. wychowanej w nowojorskim Bronksie przez rosyjskich imigrantów.U S A Cynthia Ozick. MUZA odpowiednio w 2005 i 2006 roku. czekając na paczkę od Stelli z szalem. amerykańskiej pisarki. nie wzbudzającej sympatii ani współczucia. wydobywając na światło dzienne traumę polskiej Żydówki Rosy. Siłą książki Ozick jest nadzwyczaj głęboka. która twierdzi. Pan Persky i Stella tymczasem są zdania. Jeśli wszystkim. który śle do Rosy list z prośbą. Dnie spędzała bezczynnie. która w chwili śmierci Magdy miała czternaście lat. wydanych przez wyd. pogrążając się we wspomnieniach. Nigdy jednak nie było o niej głośno. Ozick. co posiada. Wciąż kryje jeszcze nowe perspektywy. że jest synem Brunona Schulza. Rosę pozornie można by uznać za osobę. że tematyka Holocaustu jest już wyczerpana i nie ma potrzeby przekładania na język polski książki.

N

I

G

E

R

I

A

Lola Shoneyin, The Secret Lives of Baba Segi’s Wives [powieść] Wyd. Serpent’s Tail, 2010

Renata Długołęcka

Ishola Alao żyje w niewielkiej mieścinie, gdzie każdy wie wszystko o współmieszkańcach i gdzie istnieje możliwość, że właściciel sklepu z metalowymi garnkami ukrywa romans z jedną z żon swego szefa. Przy śpiewie zmęczonych upałem ptaków i w promieniach piekącego, nigeryjskiego słońca rodzą się dzieci, umierają starcy, a kobiety wprowadzają się do domów niedawno poznanych mężów, aby dzielić z nimi swe życie i zawartość bagażu przyciągniętego w progi nowych salonów. Jeśli przyjdzie im żyć tylko z mężczyzną, wtedy egzystencja okazuje się względnie łatwa i znośna. Jeśli natomiast zasilają one szeregi żon, których liczba bardzo często zamyka się w magicznej liczbie „cztery”, a potomstwo przez nie rodzone nie będzie pierworodnym, a którymś z wielu, wtedy każdy dzień okazuje się być walką o przetrwanie i pierwszeństwo w gospodarstwie. Tak też jest w domu niepiśmiennego, grubiańskiego obywatela Nigerii, jakim jest Ishola Alao.

Życie dobrze sytuowanego Nigeryjczyka jest proste i nieskomplikowane: wiruje we względnym spokoju wokół siedmiorga dzieci, rodzących się z regularnością odlatujących ku północy czarnych bocianów, żon, które raz na jakiś czas wychodzą z cienia bambusowego poszycia domu, aby spełniać zachcianki pana domu i szofera, który uniżenie wozi swego pracodawcę limuzyną po zakurzonych afrykańskich drogach. Egzystencja Alao Baby byłaby jeszcze prostsza, gdyby nie okolicznościowe dąsy małżonek i nieporozumienia, które kładą się cieniem na harmonijną ciszę ogniska domowego. Bo zważywszy na ilość niewiast, które mieszczą cztery ściany willi, niesnaski i ostre wymiany zdań pomiędzy nimi nie są rzadkością. Cztery odrębne charaktery różnią się między sobą niczym wietrzna północ od upalnego i leniwego południa. Walka o pierwszeństwo w stadzie dodaje im siły, zmyślności w likwidowaniu przeciwniczek, pomysłowości w przetrwaniu i nowatorstwa w życiu intymnym. Bo trzeba przyznać Isholi Alao, że seks zdaje się być, poza jedzeniem, jego jedyną rozrywką w życiu. Kobiety obarczone domem, dzieciakami, zadziwiającym zmysłem do zarabiania

Pewnego dnia, takiego samego, jak wszelkie powszednie afrykańskie dni, do domu Baba Segi (tak nazywają go domownicy), przybywa czwarta i ostatnia żona – Bolanle. Jako jedyna potrafi czytać, ma ambicje i plany. Ambicje nieprzyzwoite wręcz i brzmiące śmiesznie dla współmieszkańców wioski. Chce kontynuować naukę na uniwersytecie. Postawiwszy w kąt swego pokoju bagaż, z którym została przetransportowana do domu męża, rozpoczyna opanowywanie sztuki przystosowania do życia w nieprzyjaznym dla siebie tłumie. Znienawidzona przez pozostałe kobiety, postrzegana jako zagrożenie, zepchnięta w cień, w najciemniejszy i najodleglejszy z pokoi w ciszy, skupieniu walczy o należne jej miejsce w rodzinie. Pojawia się jeden, ale chyba najważniejszy problem. Jeśli Bolanle chce udowodnić kobietom i mężowi, że została wybrana na czwartą małżonkę nie bez powodu, że jest pełnoprawnym, wartościowym członkiem rodziny, który nie przyczynia się do zubożenia finansowego domowego budżetu, musi urodzić dziecko. Tymczasem rok od czasu przeprowadzki i rozpoczęcia nowego życia u boku Baba Segi dziecka nie ma i nic nie zapowiada faktu, iż w najbliższym czasie pojawi się ono na afrykańskiej, spieczonej słońcem ziemi. W tym momencie rozpoczyna się szereg powiązanych ze sobą wydarzeń, którego zaczątkiem jest niewinna wizyta u ginekologa. Wizyta, która ma pomóc, ale tylko komplikuje wszystko i szkodzi każdemu z bohaterów książki. Szczególnie Isholi Alao.

pieniędzy, nowo otwieranymi interesami i przeszłością, która zalega im pod skórą niczym dodatkowe, niechciane i znienawidzone kilogramy, zdają się sprawnie brylować w swym prywatnym świecie intryg, zdrad i plotek. Do czasu.

Z OBCEGO PODWÓRKA

Wielonarracyjność i wielowątkowość książki nie przyczynia się w najmniejszym stopniu do skomplikowania na pozór prostej i bezpretensjonalnej fabuły. Lola Shoneyin nie porywa się w swym debiucie literackim na coś, co byłoby nie do końca przemyślane i oderwane tematycznie od scen afrykańskich, od obrazków i wątków wyrwanych z jej życia codziennego i rodzinnego, sięgającego kilku pokoleń wstecz.

Kiedy autorka była małą dziewczynką kilkakrotnie rozmawiała z matką na temat poligamii w krajach afrykańskich. Był to temat skrupulatnie omijany w dyskusjach, ale stanowił duży problem dla kobiet, które wplątane w związki poligamiczne często cierpiały na odosobnienie, uzależnienie od mężczyzn i brak samorealizacji w życiu. Dziadek Loli Shoneyin miał pięć żon. Stanowiło to o jego majętności i statusie społecznym, co nie zawsze pokrywało się ze szczęściem rodzinnym. Babka pisarki, pierwsza żona dziadka, nigdy mu nie wybaczyła związania się z tak dużą liczbą kobiet. „Byłam poligamią tak podekscytowana, iż powiedziałam mojej matce, że zamierzam

122

być jedną z kilku żon, kiedy dorosnę” – wspominała po latach pisarka. Wrażliwość i doświadczenie życiowe zmieniło plany Shoneyin. Dziś jest jedyną żoną syna laureata Nagrody Nobla – Wole Soyinki – i matką czwórki dzieci. Po nieudanym, trwającym czterdzieści dni pierwszym małżeństwie, postanowiła za drugim razem zdać się na rozsądek i intuicję. Nigdy więcej nie rozmawiała ze swoją matką na temat poligamii, a konkretnie chęci bycia częścią składową takiej rodziny.

Lola Shoneyin w The Secret Lives of Baba Segi’s Wives (Sekretnym życiu małżonek Baby Segi) w dyskretny i delikatny sposób zwraca uwagę na problemy społeczne, które w XXI wieku ciągle nękają Nigerię. Jeden z najszybciej rozwijających się krajów Afryki, z jednym z największych przyrostów naturalnych ostatniej dekady, nadal walczy z poligamią i przyznaniem kobietom należnego im miejsca w społeczeństwie. Jak szybko i jak efektywnie zdołają one wydrzeć mężczyznom swoją część nigeryjskiego świata, zależy tak samo od nich jak i od mężczyzn. Wolność i zadowolenie sprawiają, że życie rodzinne potrafi osiągnąć nieprawdopodobnie wysoki pułap i poziom samorealizacji. Może więc warto pójść za głosem Loli Shoneyin i dać więcej swobody i radości życia Bolanle, Iya Femi, Iya Segi i im podobnym, które marzą o edukacji, spełnianiu marzeń i samodecydowaniu, ale nie mają na to szans w istniejącym systemie społecznym Nigerii?

Wszystkie cytaty w tłumaczeniu autorów recenzji, chyba że w tekście oznaczono inaczej

123

Fot. Marek Zalewski

W Nigerii poligamia jest jednym z głównych problemów prowadzących do osłabienia pozycji kobiety w społeczeństwie. Problem ten dotyczy szczególnie północnych rejonów kraju, gdzie dominującą religią jest islam i gdzie większość mężczyzn jest niepiśmienna, niewyedukowana i zamieszkuje wiejskie rejony kraju. Do 2008 roku co trzecia kobieta żyła w poligamicznej rodzinie, a 16% żonatych mężczyzn mogło poszczycić się większą liczbą żon aniżeli jedna. Na taką sytuację miało wpływ wiele czynników. Podobnie jak opisuje to w książce Lola Shoneyin głównym powodem było bezpieczeństwo finansowe, układy pomiędzy rodzicami przyszłych współmałżonków i przeświadczenie, iż kobieta, która jest samotna, jest nic niewarta. Kobietom, nie tylko nigeryjskim, ale tym, które zamieszkują prawie wszystkie kraje afrykańskie, przez całe dekady wpajano, iż bez męskiego opiekuna – męża nie będą w stanie niczego w życiu osiągnąć. To mężczyźni są wysoko cenieni, to oni są wartościową częścią społeczeństwa, podczas gdy kobiety zyskują na wartości wtedy, kiedy mogą posłużyć się nazwiskiem przekazanym jej przez partnera. „Córka nigdy nie będzie traktowana jak syn. Tylko syn może zostać prawdziwym spadkobiercą i kontynuatorem rodzinnych tradycji” – przyznaje Baba Segi w książce.

MIESZKASZ POZA POLSKĄ?
Śledzisz lokalny rynek wydawniczy?
Jeżeli chcesz napisać recenzję książki niewydanej w Polsce bądź przedstawić to, co teraz czyta się w twoim kraju, skontaktuj się z redaktorką prowadzącą dział „Z obcego podwórka”: anna.ready@archipelag-magazyn.pl

Co teraz czyta Pakistan?

Z OBCEGO PODWÓRKA

(pendżabskiej odmianie angielskiego). Jej świat kręci się wokół przyjęć, zakupów i szukania żon dla szwagrów i kuzynów albo mężów dla szwagierek. Powieści nie dotyczą jednak wyłącznie tematów lekkich. Odsłaniają również problemy, z którymi muszą się zmagać na co dzień wszyscy mieszkańcy Pakistanu, także ci – dość tutaj liczni, próbujący stwarzać sobie własny świat, oddzielony od reszty murami, drutami i uzbrojoną ochroną. Asia Kusy Pomimo takich zabezpieczeń nie są w stanie odgrodzić się od Wiele uwagi w ostatnich miesiącach poświęcano tematom terroryzmu, przemocy czy szalejącej inflacji. związanym z pakistańską historią i współczesnością. Zarówno w prozie, jak i w literaturze faktu przewijają się zagadnienia Moją uwagę przykuła praca naukowa Williama J. Glovera Making związane z terroryzmem, fundamentalizmem i ubóstwem. Lahore Modern: Constructing and imagining a colonial city (MoPisze się o Kaszmirze, zabójstwach Zulfikara i Benazir Bhutto, dernizacja Lahore: tworzenie i wyobrażenie miasta kolonialnego). działaniach wojennych na granicy z Afganistanem i ich wpły- Wprawdzie została wydana w USA w 2008 r., jednak w Pakistanie wie na mieszkańców, o partycji i czasach British Raj. Niedawno ukazała się dopiero teraz (wydał ją tutejszy oddział Oxford Uniukazało się też sporo książek przedstawiających najbardziej pa- versity Press). Miastom Pakistanu, Bangladeszu czy Sri Lanki wciąż lące problemy Pakistanu – np. Pakistan. Eye of the Storm (Paki- poświęca się na Zachodzie mniej uwagi niż indyjskim. A temat to stan. Środek burzy) Owena Bennetta Jonesa, Pakistan. A Hard fascynujący. Glover pragnie w swojej pracy prześledzić, jak Lahore, Country (Pakistan. Trudny kraj) Anatola Lievena, Pakistan. Be- które stało się w 1858 r. stolicą Pendżabu pod panowaniem Brytyjyond the Crisis State (Pakistan. Poza państwem w stanie kryzy- czyków, zmieniało się pod wpływem kolonializmu. Pokazuje między innymi jak, poprzez wprowadzane przez Brytyjczyków zmiany su) dziennikarki Maleehy Ledhi. w układzie przestrzeni, kształtowało się myślenie o mieście i spoSporo miejsca zajmują także opracowania dzieł twórców waż- sób życia mieszkańców Lahore. Pokazuje też na przykładzie archinych dla literatury urdujęzycznej i dla pakistańskiej tożsamo- tektury lahorskiego ratusza (Civil Station), w jaki sposób przebieści narodowej. Są to głównie pisarze prezentujący tzw. posta- gała współpraca kolonizatorów i miejscowej elity. cie „ojcowskie”, kreowane na autorytety moralne i duchowe Książki na stoisku na Frere Hall Bazaar w Karachi (przynajmniej w oficjalnym dyskursie), np. poeta-filozof i duFot. Asia Kusy chowy „ojciec-założyciel” Pakistanu Allama Muhammad Iqbal (1877–1938), poeta Faiz Ahmed Faiz (1911–1984), czy pisarz Ashfaq Ahmed (1925–2004). Rok 2011 został ogłoszony w Pakistanie rokiem Faiza Ahmada Faiza. W tym roku przypada stulecie urodzin tego poety, uznawanego za jednego z kontynuatorów wielkiej tradycji poetyckiej (porównuje się go m.in. do Mirzy Ghaliba). Z tej okazji na rynku pojawiły się m.in. dwa zbiory listów Faiza – Faiz Banaam Iftikhar Arif do pisarza Iftikhara Arifa oraz Two Loves – Letters from Jail (Dwie miłości – Listy z więzienia) do żony, Alyz Faiz, Brytyjki, o której mówi się, że dodała odwagi wielu zachodnim kobietom, które poślubiły Pakistańczyków i zamieszkały w Pakistanie. Lewicujący, i to bardzo, Faiz (marksista, członek Komunistycznej Partii Pakistanu, laureat Leninowskiej Nagrody Pokoju), pisał je z więzienia, w którym przebywał w latach 50. XX wieku przez 4 lata. Ten ostatni zbiór wydała córka Faizów – Salima Hashmi. Emocje wzbudzają też inne książki, jak choćby Chinaman, the Legend of Pradeep Matthew (Chińczyk, legenda Pradeepa Matthew) lankijskiego pisarza Shehana Karunatilaki, czy powieści Moni Mohsin. Moni Mohsin, autorka The Diary of Social Butterfly (Dziennik towarzyskiego motyla) i Tender Hooks (W zawieszeniu), mieszka po trosze w Londynie, po trosze w Lahore i uważa siebie za „osobę wykształconą i zwesternizowaną”. Jej twórczość określana jest mianem prozy lekkiej i kobiecej. Motyl z pierwszej powieści to bogata i egoistyczna pani w średnim wieku, mieszkanka Lahore, mówiąca w Pinglish


124

Irańska kuchnia w Irlandii Tekst i fotografie Klaudyna Hebda 125 .

Marsha Mehran. urzekającymi zanitywnie złych: dewotki znajdziemy pachami i wspomnieniami zarówno w irlandzkim kościele. Okai wśród skrajnych muzułmanek. osobom lubiącym plastyczcych. traktowany wyczerpująco. niechętne reakjak i tym.mnóstwo postaci. łajzuje się jednak. szukiwanie celu w życiu. sympatycy kultury zachodniej obok muzułmańskich reakcjonistów. Od najmłodszych lat potrafiła zachęcić do zakorzenienia się najoporniejsze sadzonki. Zupa z granatów spodoba się zaZupa z granatów Marshy równo wielbicielom orientalnych Mehran na pierwszy rzut smaków (każdy rozdział rozpoczyna oka wydaje się być kolejną się przepisem na konkretne danie.. W końcu motyw obwieści). mi słabościami i pragnieniami. to wielowątkowość oraz suge. szczyptę realizmu magicznego jak i suge. są wciąż nawiedzające je wspomnienia: wspomnienia rewolucji irańskiej. 2006. Dziewczęta postanalucji jest moim zdaniem jednym wiają otworzyć Café Babiz najciekawszych wątków w książce.mans. ludzi poszukująkowane życie mieszkańców cych swojej tożsamości i celu w życiu Ballinacroagh i skłania ich wśród imigrantów.B. które opuściły ogarnię. Drugą. mniej lub bardziej sympatycznych.A. skości” i „obcości” nie jest gdyż przeplata się w niej mnóstwo czymś odkrywczym. jak z ich odległej ojczyzny. elementy mitologiczne i mądrości ludowej oraz oczywiście gotowanie) i żaden nie jest poW książce znajdziemy więc zarówno wątki obyczajowe. jaśniejsza strona życia sióstr Aminpur. NAKRYJ SIĘ 126 . Mardżan odznaczała się mimo to niebywałym talentem do hodowli roślin. jedstywne opisy zapachów i smaków (w końcu to książka nak żadna z nich nie przykuwa uwagi na dłużej. jak i na egzotyki zaburza uporządBliskim Wschodzie. relacje z mieszkańcami. Zupa z granatów. Autorka książki. estragonu i cząbru. Codzienny rytm dnia w Café Babi. ły do sennego irlandzkiego więzienia. były zapachami codziennymi.„Dla Mardżan Aminpur aromaty kardamonu i wody różanej. Wychowana w krainie starożytnych pustyń. lekką. woń kawy instant i ociekającej tłuszczem pieczeni konwencjonalnej kuchni zachodniej. aby od nowa ułożyć sobie Życie Irańczyków w czasie rewożycie. Po Zupę funkcję magiczną. jak i wieloletnich do przemyśleń nad własnymieszkańców miasteczka. przygotowywanie kolejnych potraw i próba odnalezienia się w nowej rzeczywistości Marsha Mehran. nie mogłam oprzeć Mardżan jest jedną z trzech sióstr. lon. problematyka tolerancji i wielokulturowości. wydawnictwo W. roprzykuwa uwagę czytelnika. co tematów (dorastanie nastolatki. postywność opisu rzeczywistości. Niektórych w dużej mierze o jedzeniu!). ruch oporu. których interesuje wątek cje mieszkańców i ścieranie polityczny. Czytając fragmenty dotyczące rewolucji. Ta wielowątkowość jest się dwóch światów „swojw pewnym sensie słabością książki. miasteczka Ballinacroagh.czy stosy orientalnych słodkości. wedle jej wyobrażenia. zainspirować do działania czy ma wyobraźni zobaczyć przed sobą sycące wschodnie zupy ukoić skołatane myśli. to tylko jedna. że czytam o polskiej Solidarności: drukowane ty rewolucją Iran i przybynielegalnie czasopisma. mroczniejszą. chociażby po to. tłumaczenie: Jolanta Kozak. przybywających na ne opisy oraz elementy magiczne. Jedzenie pozwala przenieść się myśla. popołudniową lekktóre występuje w dalszej części poturą. prowincję.się wrażeniu. gdzie wyschła ziemia miesza się z okruchami szczątków Persepolis. aby oczymi do utraconej ojczyzny. Przez karty książki przewija się romansowe. To. pełni nieomal tami naiwne opisywanie relacji międzyludzkich. rysuje zróżnicowany obraz społeczeństwa irańskiego przed rewolucją: rezolutne studentki w spódniczkach mini przechadzające się obok ubranych w czadory zwolenniczek ajatollaha. że powiew daków tak samo w Europie.z granatów warto jednak sięgnąć. Przyrządzanie posiłków mogą nużyć szczegółowe opisy rzeczywistości czy momenprzez siostry staje się pewnym rytuałem. wypełnioną W powieści Marshy Mehran nie ma po brzegi orientalnymi aroludzi definitywnie dobrych czy defimatami. podobnie jak woń basmati. lon – kawiarnię. których nazw nie umiała jeszcze zapisać w języku perskim”. STOLICZKU. równie pospolitymi jak. niepokojów politycznych i strachu.

aby kokardka ładniej wyglądała. gdyż ciasto jest dość zwarte i elastyczne. (. Odstawić na bok.) Przyrządza się na specjalne okazje. Kokardki wykładamy łyżką cedzakową na ręczniki papierowe. że chcecie mieć dwa wielkie. Stopniowo dodawać mąkę (dodajcie najpierw dwie szklanki. jest dość proste w przygotowaniu i równocześnie nie wymaga wykorzystania zbyt wielu składników. Uwaga: im mniejsze kokardki tym szybciej się smażą! Dobrze jest zmniejszyć ogień. Wyrabiać tak długo. Rozwałkować cienko ciasto – im cieniej tym lepiej. smaży się – jak każde frytki – aż nabiorą smakowitej.. który przemówiło do mojej wyobraźni. czubate talerze gush-e-fil. do posypania: 1 szklanka cukru pudru 2 łyżeczki mielonego cynamonu (dodałam kilka szczypt) Jak wspomniałam. Nie jest to prawda: ta ilość ciasta wystarczy na nakarmienie całej rodziny i zostanie jeszcze trochę dla znajomych. aż utworzy kulę. Jeśli nie jesteście pewni. aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Najlepiej przygotowywać gush-e-fil. Oddajmy głos pisarce: „Gush-e-fil. kiedy najbardziej wymyślne desery nie konkurują z ich smakowitą prostotą”. Wykonanie: Jajko ubić w misie. jeśli jesteście zmęczeni lub macie mało czasu. nie wymagają pieczenia (smaży się je w gorącym oleju) i bardzo szybko znikają ze stołu. zapraszam do kuchni! PS. aby olej nie osiągnął zbyt wysokiej temperatury. zielonego kardamonu (utłuczone nasiona z około 5 strączków) 3 szklanki białej mąki (autorka proponuje 3 i ¾ szklanki. Smacznego! Uwagi techniczne: — Autorka zapewnia.Gush-e-fil Składniki: lekko zmodyfikowany przepis Marshy Mehran („Słoniowe uszy”) 1 jajko ½ szklanki mleka ¼ szklanki cukru ¼ szklanki wody różanej (można kupić ją w supermarketach w dziale z kuchniami świata lub poszukać w sklepach z ekologiczną żywnością) ½ łyżeczki utłuczonego.. zachować środki ostrożności! 127 . Dodać mleko. że połowę ciasta rozwałkowałam maszynką do ciasta makaronowego. Jeśli czujecie się zachęceni. Wybór padł na pachnące kardamonem i wodą różaną gush-e-fil („słoniowe uszy”). Na patelni z grubym dnem rozgrzać olej (na próbę można wrzucić jedną kokardkę – jeśli wypłynie na wierzch to znaczy. cukier. nieco podobnej do naszego chrustu. Oczywiście jeśli chcecie wykonać coś bardziej skomplikowanego (chociażby tytułową zupę z granatów). aby smażąc w głębokim tłuszczu (wystarczy najtańszy olej roślinny. że ciasto wystarczy na około 15 sztuk gush-e-fil. potem jeszcze pół i w razie potrzeby odrobinę więcej) i wyrabiać powoli na jednolitą masę – ciasto powinno być zwarte i elastyczne. — Pamiętajcie. zawsze możecie sięgnąć do lektury! A jeśli o słodkościach mowa. dobrze sprawdzi się także klarowane masło). Postanowiłam przyrządzić takie. Jest to rodzaj słodkiej przekąski. umilając sobie czas rozmową z kimś bliskim. Smażenie również jest nieco czasochłonne. sprawdza się bardzo dobrze – im cieniej rozwałkujecie ciasto.. czyli słoniowe uszy. że olej ma odpowiednią temperaturę) i smażyć do zrumienienia. Gotowe gush-e-fil przed podaniem posypujemy cukrem pudrem i cynamonem. Gush-e-fil są stosunkowo łatwe w przyrządzeniu. tym bardziej chrupiący będzie efekt końcowy. Trzeba się porządnie nawałkować (można się wyżyć!). wodę różaną i kardamon. każdy rozdział książki otwiera przepis na wybrane danie kuchni irańskiej. złotej barwy i zaczną ociekać wszelką niedozwoloną substancją. Przyznam. — Ciasto jest bardzo proste w przygotowaniu (przypomina nieco ciasto makaronowe) – nie bierzcie się do jednak do jego przyrządzania. Z każdego koła kciukiem i palcem wskazującym uformować kokardkę: ja tworzyłam na cieście „zakładki”. jednak o zupełnie innej strukturze ciasta. Z ciasta wyciąć koła za pomocą szklanki lub spodeczka (użyłam do tego celu kieliszków do wina). jednak w moim wypadku to zdecydowanie zbyt dużo) 6 szklanek oleju roślinnego (wystarczyły mi 3 szklanki) + ręczniki papierowe do usunięcia nadmiaru oleju. przygotujcie ciasto z połowy porcji.

Jak opowiedzieć o literaturze kolumbijskiej Polakom? Juan Camilo Rodríguez Tłumaczenie z hiszpańskiego i sylwetki pisarzy: Stefania Szostok 128 .

co się „tam” dzieje. Cóż. lubimy uogólniać i zgadywać na podstawie różnych szczątkowych informacji treść książek. że Conrad pisał po angielsku. pisze lub myśli. we. Ten Kolumbijczyk z pewnością słyszał o Kapuścińskim albo Szymborskiej (tak. Czechosłowacją czy innym krajem kojarzonym z pobytem za żelazną kurtyną. Jeśli jednak choć trochę zna ich twórczość. W najlepszym przypadku przeciętny Kolumbijczyk da radę ulokować Polskę na mapie gdzieś w Europie Wschodniej i być może będzie wiedzieć.Zacznę od tego. by użyć kilku pompatycznych i uogólniających przymiotników. że ten Kolumbijczyk wie o istnieniu Josepha Conrada. pewno też kojarzy. więc powinniśmy być wdzięczni losowi. tylko po prostu „cokolwiek”. a jego miejsce urodzenia w Polsce to tylko fakt biograficzny. żeby mieć czyste sumienie. z trudem wykrztusi cokolwiek – nawet nie „coś mądrego”. Mamy szczęście. niestety nie by ktokolwiek wziął moje słowa za narzekanie lub irytamożemy się tego po nim spodziewać. że choć nic nie czytał. musi być do siebie bardzo Hmm. ma wielką ochotę porozpływać się nieco nad jakimś pisarzem. w kolumbijskiej prasie literackiej często publikuje się ich teksty). których nie czytaliśmy. Bardzo możli. więc według mnie myli na pewno. Będzie wtedy mówił o „literaturze środkowoeuropejskiej”. Jeśli wiedzy na temat literatury kolumbijskiej. że więcej o Polsce nie wie. Nasza ignorancja jest niebotyczna. Ten Kolumbijczyk zacząłby z pewnością mówić o Sándorze Márai albo Imre Kertészu i miałby poczucie. Zresztą używa nieokreślonego zwrotu „gdzieś tam”. przypuśćmy jednak. co zostało napisane w krajach dawnej żelaznej kurtyny. że ten kolumbijski przecho. że Jego Świętobliwość. Wielki i Niezrównany Jan Paweł II urodził się „gdzieś tam”. Ten przypadkowy Kolumbijczyk. przyzna się szybko. arogancka i beztroska: jeśli komuś na ulicy zadane zostanie pytanie o literaturę polską. My Kolumbijczycy. natomiast należy do młodszego pokolenia. nie licząc Związku Radzieckiego. Nie jestem pewien. nawet jeśli ich czytał. że odpowiada na pytanie. które prześliznęły się do nas pomiędzy wiadomościami a kolejnym odcinkiem amerykańskiego serialu. Jedyny. co wie przeciętny Kolumbijczyk o literaturze polskiej. nie potrafiłby przeliterować ich nazwisk. ale. Może się też zdarzyć. niewiele. ale w większości hiszpańskojęzycznych krajów wrzucamy do kategorii „literatury środkowoeuropejskiej” wszystko. a może nawet myli ją z Rosją. Nie chciałbym. których znam i o ich Jeśli jest już leciwy. czy wiecie. po tym jak uraczy nas swoją opinią na temat Kościoła katolickiego. W końcu Polska jest częścią owej „Europy Środkowej” i wszystko.Opowiadam o tym wszystkim. dzień lubi czytać. Informacji. być może nawet Conrada czytał. Ów przechodzień na cję (zwłaszcza że ignorancja i braki moich polskich zna- KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY 129 .podobne. niełatwo na takich trafić. na pewno się rozgada i skorzysta z okazji. bo za chwilę będę mówił o Polakach. tak jak i inne nacje.

Udam więc. popełnianych głównie przez lewicowe guerille. nie wyglądał na zapalonego czytelnika. to niezbyt reprezentatywna próbka. których spotkałem lub poznałem tutaj. to wielka trauma narodowa Kolumbii. walka między życiem a śmiercią. Oczywiście Wasi rodacy. Wydał następujące powieści: Primero estaba el mar (Na początku było morze. opowiadania. 2003). biorąc pod uwagę fakt. Para antes del olvido (Przed zapomnieniem. Mogłaby to być Stefania. ale to tylko dlatego. że pomoże mi to utworzyć pewien most łączący Was i mnie. a było ich niewielu.jomych są identyczne jak obywateli innych krajów). publikował w Kolumbii i Meksyku. że rozmawiam z nimi.com . co tamten przechodzień. jego dzieła zawsze dotyczą rodzinnego kraju. Nie potrafię mówić w próżnię. Wśród Polek. w 1950 r. „Archipelag” to polski magazyn. dobrem a złem. jaki sobie utworzyłem o Polakach. tomik poezji. www. KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY Tomás González – ur. których akcja odbywa się w Nowym Jorku.eltiempo. i kilka takich. która dotknęła i dotyka tysięcy niewinnych ofiar i ich rodzin. Temat porwań żołnierzy i cywilów. La historia de Horacio (1997). 1983). które tu poznałem. gdzie mieszkam. zatem oczywiście oczyma wyobraźni widzę Polaka. Tacy jesteśmy wszyscy. Fabuła jego pierwszego i najgłośniejszego dzieła Primero estaba el mar zainspirowana została życiem i tragiczną śmiercią brata pisarza. Krytycy nazywają Tomása Gonzáleza „najbardziej strzeżonym sekretem literatury kolumbijskiej”. które robią to z wielkim zamiłowaniem. Żaden z Polaków. których poznałem w Berlinie. powstał w Berlinie. Te kobiety to świetne partie. El rey del Honka-Monka (Król Honka-Monka. w Medellín. Tomás González wydał jak na razie swoją ostatnią powieść Abraham entre bandidos (Abraham wśród bandytów). 1994). że raz dawno temu. Wielkim tematem tej i innych jego książek jest. Przyciśnięty do muru. Mam jednak nadzieję. stąpałbym po bardzo cienkim lodzie. pracowite i zaradne osoby. muszę wyobrazić sobie rozmówcę. Mój obraz. opowiedziana z perspektywy ponad pięćdziesięciu lat. w jakimś magazynie czytałem coś Witolda Gombrowicza. co czytacie. Siłą rzeczy nasza konwersacja musiałaby się więc odbyć z kobietą. Lecz nic więcej nie wiem. że rozmowa „od zera” byłaby niemożliwa. 1987). W 2011 r. jak sam przyznaje. Co ja wiem o polskiej literaturze? Praktycznie nic: to samo. Naszej rozmowy o literaturze nie potrafię sobie wyobrazić z mężczyzną. Jego książki przetłumaczono na język niemiecki. 1997) oraz Los caballitos del diablo (Diabelskie koniki. Tomás González nie skupia się jednak na socjologicznej czy politycznej analizie zjawiska. w większości poliglotki. że opuściłem Kolumbię. Juana. której tematem jest historia uprowadzonego człowieka. Zadebiutował na początku lat siedemdziesiątych. Manglares (Lasy mangrowe. lecz rozmawialiśmy już tyle razy. które Tomás González 130 Fot. która tłumaczy to. Po kilku latach spędzonych w Nowym Jorku wrócił do Kolumbii i obecnie mieszka w miasteczku Cachipay. więc jeśli mam Wam opowiedzieć o literaturze mego kraju. Wprawdzie już nie wrzucam do jednego worka wszystkich literatur środkowoeuropejskich. formą i chaosem. które czytają. nagroda Premio Nacional de Novela Plaza & Janés. niewyobrażalna tragedia. być może wyskrobałbym z pamięci. że moja i moich rodaków niewiedza jest nie do wykorzenienia i z każdym dniem rośnie. Prócz kilku opowiadań. są takie. Gdybym jako Kolumbijczyk chciał skarżyć się na ignorancję Polaków.

której tematem jest pełne nie. już wcześniej szukałaby czegoś więcej. że gdyby interesował ją ten temat. w 2010 r. mieszkańców sielankowej wioski San Jose. Literatura kolumbijska jako taka nic nie mówi żadnemu Polakowi. Na pierwszy plan jednak wysuwa się trudna miłość Rosario do dwóch mężczyzn z wyższych sfer. w 1958 r. aby przeczytała jednego z mych ulubionych kolumbijskich pisarzy? Jest dla mnie jasne. to piękna płatna zabójczyni związana z kartelami narkotykowymi w Medellín. czy ta lub inna anegdota mogłaby zdarzyć się w rzeczywistości. gdzie do ich małego spokojnego świata brutalnie wdziera się wojna. Bohaterka. ale może sobie to wymyśliłem. lecz muszę to podkreślić. że nasz noblista to nie jedyny głos – istnieją inne tonacje. wyd. roztańczonej w rytmie salsy. Międzynarodowe uznanie przyniosła mu druga książka – Juliana los mira (Juliana na was patrzy) z 1986 r.B. rzeczywistości. pol. ale mało kto uznaje go za swego mentora. Książka ta została przetłumaczona na polski jako Między frontami i wydana przez W. Te dziewczyny najczęściej zwracają uwagę na niezrozumiałe dla nich fragmenty i pytają. felietonista i poeta. a jednak z trudem wymienią innego kolumbijskiego autora niż Garcíę Márqueza – w którego nazwisku mylnie kładą akcent na ostatniej sylabie. a wraz z nią narastające poczucie zagrożenia. z których wszyscy dodatkowo mają powiązania z narkotykowymi kartelami. Plakat bijącego rekordy 2006). Obraz Ameryki tropikalnej. niekiedy niebezpiecznie balansującego (i przekraczającego) granicę kiczu. Co więcej. Franco na kartach powieści tworzy coś w rodzaju nowoczesnego romantycznego mitu. których dałoby się interpretować jako bezpośrednich spadkobierców Garcíi Márqueza. Mam wrażenie. Jego książki zostały przetłumaczone na kilkanaście europejskich języków. style. Czarne wydało również drugą powieść pisarza pt. o smaku bananów i taniego romantyzmu. mało jest pisarzy w Kolumbii. tematy i perspektywy. że to brzmi jak banalna oczywistość. Jest bardzo prawdopodobne. Evelio Rosero – ur. w Medellín popularny pisarz kolumbijski. że one projektują do tej lektury obraz Ameryki Łacińskiej. laureat prestiżowej nagrody Premio Nacional de Literatura 2006 oraz Independent Foreign Fiction Prize 2009 za powieść Los ejercitos (Armie). w 1960 r.popularności filmu Rosabezpieczeństw nielegalne przekraczanie rio Tijeras. wyd. co się dzieje. Największy rozgłos przyniosła mu przetłumaczona również na polski powieść Rosario Tijeras (1999.A. wojskiem rządowym oraz prawicowymi oddziałami paramilitarnymi. na której podstawie nakręcono bijący rekordy popularności pełnometrażowy film fabularny oraz serial telewizyjny. Wszyscy go czytaliśmy i wielu z nas go podziwia. dwóch tomików poezji i kilku książek dla dzieci. Nie narzekam. Evelio Rosero jest autorem na dzień dzisiejszy trzynastu powieści. Na okładce wydawca cytuje recenzenta z „The Independent”: „Rosero pisze. Czarne 2005). Juan Carlos Ensuncho-Bárcena . Milcíades Arévalo Fot. Jest to opowieść o konflikcie zbrojnym. Rosero pisze z perspektywy zwyczajnych ludzi. a nawet potrafią sparafrazować całe fragmenty. że Wy operujecie kategorią „literatury iberoamerykańskiej”. Jak jednak namówić moją rozmówczynię. jaki już wcześniej zdążyły sobie wytworzyć. Powieść dotyka problemów społecznych zdeprawowanej przez mafię młodzieży pochodzącej z najbiedniejszych slumsów. jakby maczał pióro we krwi”. że moje znajome czytają go z pasją. na podstawie granicy do USA i gorzkie rozczarowanie powieści Jorge Franco marzeniami o „amerykańskim micie”. Jorge Franco Jorge Franco – ur. której pseudonim oznacza „nożyczki”. okrucieństwo i niemożność zrozumienia tego. jaki od ponad trzydziestu lat toczy się w Kolumbii pomiędzy lewicową partyzantką. Wiem. jestem wdzięczny: to bardzo dobry pisarz i cieszy mnie. Co mógłbym powiedzieć o literaturze kolumbijskiej Polce. pol. Evelio Rosero 131 fot.wiele podróżowały i nie dają sobie nikomu łatwo zawrócić w głowie. Są oczytane. tak samo jak my mówimy o „literaturze środkowoeuropejskiej”. w Bogocie pisarz. która czytała tylko Garcíę Márqueza? Po pierwsze. Paraiso Travel (2002.

Być może dlatego zacząłem mówić o tym. Mówiono mi o tym. Santiago Gamboa to obecnie jeden z najbardziej poczytnych i przekładanych pisarzy kolumbijskich. Jakie wartości tej Polce sprzedać? Którędy ją poprowadzić? Dlaczego ma ona słuchać Kolumbijczyka mówiącego o literaturze swego kraju? To jak słuchać Kanadyjczyka opowiadającego o kuchni kanadyjskiej: jeśli temat mnie a priori nie interesuje. że nie zwróciłem na to uwagi? Tak.com . W roku 1995 zadebiutował powieścią Páginas de vuelta. że kochankowie upijają się razem. a na koniec opowiem Wam o mojej.. która wszystko połyka i trawi. zbioru sonetów Tierra de promisión (Ziemia obiecana. Ta ostatnia stała się jedną najważniejszych pozycji nie tylko w historii literatury kolumbijskiej. potem w Madrycie i na Sorbonie w Paryżu. I wielokrotnie spotykałem się z ich strony z nieoczekiwanymi i zawsze wzbogacającymi interpretacjami. Poza tym z tą powieścią kojarzę coś bardzo pięknego. A kochankowie tak zazwyczaj nie robią. Las wciąga bohaterów w swe odmęty niczym wir. w 1965 r. o tym. Powieść. jak bohaterowie piją alkohol. Spróbuję sparafrazować ich opinie o tej książce (kolejność jest przypadkowa). Mianowicie czytało ją wielu ludzi. Muza 2010). doczekała się wielu reedycji i przekładów na kilkanaście języków. żył w latach 1888-1928. nie zwrócę na gościa żadnej uwagi. Być może już wkupiłem się w łaski tej polskiej czytelniczki? Być może już zechce pójść ze mną na kawę? Mam nadzieję. A ja odpowiedziałem: „Wiesz. Swoją historię opowiada nam w niej młody Arturo Cova. w taki sposób”. o dramatycznym losie zniewolonych José Eustasio Rivera Indian i zbieraczy kauczuku. Powiedziano mi. co ja cenię w tej książce. www. Ich akcja przeważnie rozgrywa się w wielomilionowej metropolii kolumbijskiej stolicy. jest autorem dziewięciu powieści. KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY Santiago Gamboa – ur. Nie wiedziałem też. A jeśli nie. pochodzących z bardzo różnych tradycji i mających bardzo różne spojrzenia na rzeczywistość. pol. protagonisty powieści. pijemy anyżówkę na setki. ale iberoamerykańskiej. pol. obecnie mieszka w New Delhi. jak był zaskoczony 132 Fot. pol.José Eustasio Rivera – klasyk literatury kolumbijskiej. wyd. Pracuje jako dyplomata. To jedna z najpiękniejszych książek.gov. Na polski zostały jak na razie przetłumaczone trzy jego książki: Trzeba umieć przegrywać (Perder es cuestion de metodo. ale wydaje mi się to zbyt łatwą drogą. że losy J. Ten sam przyjaciel powiedział mi. kiedy to powtarzam. Wierzę. którą zawsze polecam to Primero estaba el mar (Na początku było morze) Tomása Gonzáleza. jak Was widzi inny. Hotel Pekin (2008. a także o miłości. który ucieka z duszącego środowiska bogotańskiej burżuazji początku XX w. Muza 2005). To wielka epopeja o niszczycielskiej. że Kolumbijczycy leją anyżówkę do setek i piją jednym haustem. 1921) oraz powieści La Vorágine. Jest autorem zaledwie dwóch książek. przypominają dzieje upadku niektórych bohaterów Camus lub Sartre’a.epdlp. Chciałbym mówić o mojej lekturze. Długie lata zarabiał na życie jako dziennikarz radiowy i korespondent jednego z największych kolum- Fot. Bohaterowie Gonzáleza są z gatunku tych. Tym razem jednak degradacja nie dotyczy samotnego człowieka. przynajmniej zaufa kryteriom tego magazynu. www. 1997. łączących cechy kryminału i powieści noir. Książka ta. że w ten sposób powstała jakaś więź między nami – bo zawsze jest ciekawe wiedzieć. wyd. które czytałem w życiu i zawsze. Po polsku została wydana jako Wir w przekładzie Haliny Czarnockiej przez Państwowy Instytut Wydawniczy w 1985 r.co Santiago Gamboa bijskich dzienników „El Tiempo”. Muza 2010) i Oszuści (Los impostores 2001.. wyd. Słyszałem o interpretacji egzystencjalistycznej. wydana po raz pierwszy w 1924 r. powraca drżenie pierwszego razu. że teraz uwierzy w moje rekomendacje i fascynacje. którzy sami siebie prowadzą na szafot.bibliotecanacional. w Bogocie. I odgrywa się w bliskości agresywnej przyrody. i wraz z ukochaną Alicją dociera do kolumbijskiej części dżungli amazońskiej. Jeden kolega powiedział: „Nie wiedziałem. ale czasem się zdarza”. o walce o przetrwanie w bardzo trudnych warunkach. nieprzyjaznej człowiekowi przyrodzie. lecz kochającej się pary. Santiago Gamboa studiował literaturę iberoamerykańską najpierw w rodzinnym mieście. jaki obraz Waszej literatury istnieje w moim kraju.

W rodzinnym kraju jest uważany za osobę kontrowersyjną z powodu swych ostrych wypowiedzi krytykujących Kościół katolicki. Mówiono mi o języku tej książki. Charakterystyczna dla niego jest także pierwszoosobowa. takie jak dopisywanie „martwych dusz” na listy wyborcze. kupowanie głosów. mechanizmach i powiązaniach. że niezbyt im się podobało. Pamiętam. Od roku 1971 pisarz mieszka w Meksyku. Trzecia książka. że u Gonzáleza problemem niekoniecznie jest rozwarstwienie społeczne. Zwykle na to odpowiadam. Muza 2006). narkotyki i śmierć. Vallejo jest autorem w sumie dziewięciu powieści. że można tę historię czytać jako część mitu. Wspominali nawet o nowych słowach. przybywają do czarnego i odizolowanego Urabá. Fot. Po polsku opublikowano trzy jego książki. w 1942 r. W tej prozie Vallejo z dużą dawką ironii odsłania brudne praktyki wyborcze powszechne w jego kraju.in. 1994. Fernando Vallejo otrzymał wiele nagród literackich. i czytam jeszcze raz. Sam sobie opowiadam o bohaterze. powiedzieli mi. Moi rozmówcy mówili mi. o zdumiewającej precyzji nazywania i rytmie (González jest też dobrym poetą). niedomówienia. Mój brat alkad (Mi hermano el alcalde. Juana Rulfo). pracujących jako uliczni zabójcy dla narkotykowych bossów. który w małej kolumbijskiej wiosce Támesis kandydował na stanowisko alkada (sołtysa). że jedna dziewczyna szukała typowych przejawów rasizmu w zachowaniu Eleny. szanuje i przestrzega reguł społeczności. że każde słowo pisarza jest celne. których nauczyli się dzięki niemu.org. a ja jej tłumaczyłem. Hiszpańskojęzyczni czytelnicy z kolei określają język powieści jako zwarty i bogaty. Powieść ta opowiada o beztroskim dzieciństwie pisarza w wielopokoleniowej rodzinie przerwanym przez wysłanie chłopca do szkoły salezjanów. Muza 2007). mieście uznawanym za jedną z najniebezpieczniejszych metropolii świata. Ci. Nie mogę uniknąć myślenia. Inni mówili o lekturze religijnej/mistycznej/zmysłowej – nazywali to różnie. Moja dziewczyna. Muza 2007) to z kolei historia zainspirowana prawdziwymi losami brata pisarza. kolumbijską politykę. którzy sami lubią pisać. porównywalne z różnicami międzykulturowymi czy międzyetnicznymi. pol. Mówiono mi też o przemocy. że González opo- 133 . Napisał również wiele esejów. Mówiono mi o współżyciu dwojga ludzi. a przynajmniej nie tylko one. zauważając zarówno dobre. mieszczańską hipokryzję i fałsz. o innej historii i geografii. że nie zrozumieli tej sprawy z podróżą.br Byli też tacy. Mówiono mi o różnicach między wsią a miastem. że przeżycia J. powiedzieli. dorastanie. że González pisze bardzo zrozumiale. homoseksualizm (sam publicznie przyznaje się do homoseksualnej orientacji). bezlitosna proza opowiada o straconym pokoleniu zdeprawowanych młodych ludzi w Medellín. jest dosyć charakterystyczny dla pokolenia bohaterów. wyd. wyd. zdystansowana narracja. dwoje białych paisas**. m. Tę szkołę Vallejo wspomina jako nieustający koszmar i traumę na całe życie. I wiele razy trafiła w sedno. Fernando Vallejo Fernando Vallejo – ur. 1985. że dzięki temu mottu inaczej interpretowali związek bohaterów z naturą. wyciągnęła z książki mnóstwo wniosków o relacjach pary kochanków. i Elena. www. Moim zdaniem mówić o alegorii by było przesadą. ani z parcelacją ziemi. I rozmyślam o tym. w Medellín. pierwsza część autobiograficznego cyklu nazwanego Rzeka czasu (El río del tiempo). O jej pochodzeniu. a przede wszystkim siłę wywoływania wspomnień. których językiem macierzystym nie jest hiszpański. których akcja rozgrywa się w rodzinnej Kolumbii. ale możliwe. Pierwsza to Błękitne dni (Los dias azules. wyd. pol. że niby po co to wszystko. projekcja własnych uczuć na drugą osobę. Ta niemal apokaliptyczna. a nawet o znakach wyróżniających klasę społeczną. a od roku 2007 jest obywatelem tego kraju. że widać jego wielką pracę i dokładność. która zawsze lubi wychwytywać wszelkie różnice kulturowe. 2004. międzynarodową nagrodę Rómulo Gallegos oraz nagrodę FIL de Lenguas Romances (tak nazywała się w latach 2006-2007 nagroda im. Druga pozycja pisarza w języku polskim to Matka Boska Płatnych Morderców (La Virgen de los sicarios. Ci. J. Dla mnie to język pierwotny. i Eleny odbierali jako swego rodzaju alegorię. z których pięć tworzy wyżej wspomniany cykl autobiograficzny. W moim kraju są też wielkie różnice między regionami. gramatykę języka literackiego oraz dwie książki biograficzne o kolumbijskich poetach. do której pragnie wejść. o jego pędzie w stronę upadku. chłodna. którzy mówili. Związek rozpadający się w taki sposób jest bardzo kolumbijski. Tłumiona przemoc. jak i gorsze aspekty. Książka zaczyna się mottem zawierającym początek mitu Indian Kogui o stworzeniu świata. co więcej. wściekłość.flip. że w książce nie o to chodzi: J. korupcja.słysząc narzeczonych mówiących do siebie per „pan” i „pani”*. W Meksyku nakręcił trzy filmy. Tematy dyżurne jego dzieła to przemoc. pol. Ja też twierdzę to samo.

Sekretna historia Costaguany również nawiązuje do dzieła Józefa Conrada Korzeniowskiego – jest artystyczną polemiką i niezwykłą grą literacką z jego powieścią Nostromo. 2009 (Sztuka zniekształcania) oraz biografii Josepha Conrada pt. jeszcze dziś pobiegnijcie nabyć prawa autorskie! A ja się tymczasem zastanawiam: jak Waszą świeżo rozbudzoną ciekawość przenieść na inne teksty. Problemów. które zawsze nas dotyczyły. Nie ma nikogo takiego. A w kwestii poezji odważyłbym się mówić o fascynacji dźwięcznością. które po części wynikają z naszej geografii. „pamięć” i „rodzina” są naszą podstawową osią tematyczną. obecnie mieszka w Barcelonie. Pisarz również tłumaczy na hiszpański (m. tak: „ta mieszanka literata. Sprawdziłem. Jeden z bohaterów mówi o J. wiem. a po części z czasów. Jego najnowsza powieść to El ruido de las cosas al caer (Hałas spadających rzeczy) z 2011 r. lewicowca. tak też w tej kolumbijskiej znajdziemy odpowiedź pisarzy na bezpośrednią i spontaniczną rzeczywistość. Forstera ) i jest felietonistą kolumbijskiego tygodnika „El Espectador”. wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę. z naciskiem na odmienne lub nowe aspekty. Gdybym musiał zrobić pewne podsumowanie powieściopisarstwa kolumbijskiego zaryzykowałbym twierdzenie. Może się pomyliłem. Tematy. już były poruszane przez wielu innych. Następnie opublikował powieści: Los informantes (Informatorzy. Wiem. Joseph Conrad: el hombre de ninguna parte (Joseph Conrad: człowiek znikąd) z 2004r. Jeszcze jedno: Tomás González nie jest pisarzem. które w odróżnieniu od Gonzáleza można przeczytać po polsku? Odpowiedź jest łatwa: wiele problemów poruszanych w dziele Tomása Gonzáleza znajduje się także w tekstach innych autorów – on jest nie tylko dobrym pisarzem.wiada o śmierci swego brata i że w ostatnich latach tego człowieka jest coś z przeznaczenia. ale wątpię. że ludzie interpretują literaturę kolumbijską według tego. która wyszła po polsku w tłumaczeniu Katarzyny Okrasko pt. z większym lub mniejszym sukcesem. O opowiadaniach wiem mało. Myślę o całym jego pokoleniu i pragnę zrozumieć tę parę ludzi oraz ich relacje z innymi. Juan Gabriel Vasquez jest laureatem kilku nagród literackich.in. że wiedzą. Victora Hugo i E. czy Tomás González został przetłumaczony na polski i nic nie znalazłem. hippisa i bohema nie miała żadnej szansy na przeżycie”. Według mistyfikacji Vásqueza inspiracją Conrada do napisania powieści o fikcyjnej Republice Costaguana była targana nieustającymi wojnami domowymi Kolumbia. 2001) oraz Historia secreta de Costaguana (2007). że jest dużo innych tematów. w których żyjemy. że wielu zagranicznych czytelników szuka w literaturze mego kraju dżungli. Często bywa tak. rytmem i sugerowanym znaczeniem. Muza 2009). którym udaje się uniknąć tej łatwej drogi i poruszają dany temat z pisarską wrażliwością. Jeśli pracujecie w wydawnictwie. I jak we wszystkich literaturach. albo myślą. Ale w jego dziele krzyżuje się wiele problemów. ale jest dobrym kolumbijskim pisarzem. Ale czasami. Nina Subin KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY Juan Gabriel Vásquez Juan Gabriel Vásquez – ur. kolonisty. To się sprzedaje. którzy wykorzystują rozgłos i sławę pewnych tematów. ale swoje pierwsze dwie młodzieńcze powieści pragnie wykreślić ze swego artystycznego życiorysu. Choć jest mi przykro z tego powodu. w tym nagrody wydawnictwa Alfaguara 2011 za El ruido de las cosas al caer. Bynajmniej. wyd. dzieła John Herseya. które u niego zauważam. kokainy i strzelanin. że „dom”. w tej naszej również istnieją tacy pisarze. Za swój oficjalny debiut uznaje zbiór opowiadań Los amantes de Todos los Santos (Kochankowie Wszystkich Świętych). oraz tacy. Sekretna historia Costaguany (Warszawa. który podsumowuje literaturę kolumbijską. kiedy przybliżamy się do jakiejś odmiennej kultury. nie będę więc ryzykował uogólnień. Oczywiście. o kolumbijskiej rzeczywistości. ale w tym twierdzeniu jest wszystko. anarchisty. Tak jakby jedna rzecz niosła ze sobą drugą. M. że brzmi to jak paradoks. El arte de la distorsión z r. co wiedzą. że w tej kulturze pisze się 134 . wydany w 2001 r. I ma rację. żeby się pod nią podpiąć. fot. i zainspirowany pobytem pisarza w Paryżu i w Belgii. w Bogocie. Jako pisarz zadebiutował w roku 1997. Juan Gabriel Vasquez wydał też zbiór esejów literackich pt. Jak i w innych literaturach. handlowca. mamy tendencję sądzić. w 1973 r.

podobnie jak J. przemoc w jego dziełach jest podobnie wyrachowana i zimna. A przemoc? W tej kwestii napisano sporo i świetnie. że właśnie oni są dostępni po polsku. Crab Trap. To Powieść. Co więcej. Charakterystycznie przeciągają słowa i w drugiej osobie liczby pojedynczej zamiast „tu” używają zaimka „vos”. ograniczę się do pisarzy przetłumaczonych na język polski. Do moich ulubieńców należy Fernando Vallejo. a nie inni.) KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY **Paisa – określenie mieszkańca regionu Antioquia (i okolic). kiedy mogą czytać o znajomych rzeczach. Trochę mnie irytuje. Wam szczególnie. Wielu czytelników jest zadowolonych. że w Kolumbii ten temat został bardzo dobrze opracowany. powiem wam. Proszę. Nie wiem. Ich spojrzenie jest trywialne i tanie. nawet do dzieci. Jeśli chodzi o kokainę. Jeśli interesuje Was dżungla. opowiada podobną historię. Dużo się mówi o Evelio Rosero. którzy pisząc o podobnych aspektach rzeczywistości. ma dobry styl. To Jorge Franco i Santiago Gamboa. * Hiszpański odpowiednik polskiego grzecznościowego „pan/pani/państwo” to „usted/ustedes”. daleka od stereotypowego przedstawienia. że los paisas to Szkoci Kolumbii – wyróżniają się pracowitością i skąpstwem. Sz. zawsze go polecam.tylko o tym. ale go nie czytałem. w Santander) jest to forma używana w stosunku do wszystkich bez wyjątku. W wielu regionach Kolumbii (np. umie się sprzedać. nie mogę sobie wyobrazić nikogo z dzisiejszego panteonu kolumbijskich pisarzy pracujących nad taką powieścią. Sz. dajcie mi znać. którym władacie.) Artykuł zilustrowano kadrami z kolumbijskiego filmu El vuelco del cangrejo (Odwrócony krab. co my już wiemy na jej temat. ale niestety wygląda na to. (przyp. O dżungli mamy Wir (La Vorágine) José Eustasio Rivery. dużo bardziej zasługują na uwagę. (przyp. bo upraszczają i redukują rzeczywistość. Bohater. Film ten. których jednak nigdy bym nie polecił. małomówny Daniel. Polecam też Juana Gabriela Vásqueza. choć nie ma żadnych związków z Primero estaba el mar Tomása Gonzáleza. Óscara Ruiz Navia. Być może szukam źle.. jak dotknąć tego tematu. nie. tytuł ang. „Ty” („tu”) nie stosuje się w ogóle. przybywa na tereny zamieszkałe w większości przez ludność pochodzenia afrykańskiego (w tym wypadku jest to kolumbijskie wybrzeże Pacyfiku). których chciałem przedstawić. jest młody i obiecujący. – S. a także gadulstwem. 2009). Została przetłumaczona na polski dawno temu i można ją też przeczytać chyba w każdym europejskim języku. Przetłumaczono za to innych. A może interesują Was inne tematy? Jeśli tak. ze względu na ironię obecną w niektórych jego książkach i ze względu na szorstki styl innych. gdzie zacząć. choć pisze zupełnie inaczej niż brazylijski autor Rubem Fonseca. 135 . w reż. nie zostali przełożeni na polski. – S. Nikt jeszcze do tej pory nie napisał dobrej powieści o narkobiznesie. Jestem pewien. nieprzetrawiony. Stereotyp głosi. tu nie mamy się czym pochwalić. że ta powieść przewyższa o całą klasę każdą inną napisaną po hiszpańsku na ten temat. że inni pisarze. a ja z chęcią polecę Wam kolejne książki. kokaina i strzały. to ciągle świeży temat.

możliwości i kierunki rozwoju sztuki projektowej. warsztat papieru czerpanego.mtl. które zgłosiły już swój udział w Salonie. Zarówno dorośli. Organizatorzy określają ideę Salonu jako „promowanie czytelnictwa poprzez przedstawienie pełnej i różnorodnej oferty wydawniczej”. Także księgarnie. spotkania przygotowują również wydawnictwa. Oferta ta w założeniu będzie skierowana do wszystkich lubiących czytać. warsztaty dla bibliotekarzy.com.SPOTKANIA Z KSIĄŻKĄ Łódź promuje czytelnictwo – I Salon Ciekawej Książki Kulturalny rozwój wielu miast w Polsce pozostawił Łódź daleko w tyle na tym polu. Szczegóły będą sukcesywnie przedstawiane na oficjalnej stronie internetowej imprezy. Jedną z nich będzie propozycja szczególnie interesująca dla wielbicieli czytania . Organizatorzy nie zapomnieli także o najmłodszych czytelnikach. „Archipelag” objął patronat medialny nad projektem. że Salon Ciekawej Książki powstaje we współpracy z istniejącym już Festiwalem Puls Literatury. panele krytyczno-literackie. Na terenie Hali EXPO w niedzielę odbędzie się blok spotkań z przedstawicielami świata literatury. projekcje filmowe. Również wielbiciele komiksu i powieści graficznej nie zostali pominięci – dzięki współpracy z Międzynarodowym Festiwalem Komiksu i Gier. Grudzień w Łodzi zapowiada się niezwykle interesująco dla wszystkich czytelników. które kształcą grafików specjalizujących się w grafice wydawniczej. który ma szansę przyczynić się do poprawy sytuacji czytelniczej w Polsce i wejść na stałe do kalendarza imprez kulturalnych. hurtownie. a także działania multimedialne. możliwość bezpośredniego kontaktu z grafikami projektującymi książki i ilustratorami oraz wiele innych atrakcji. W wydarzenia zaangażują się także łódzkie uczelnie wyższe. a co za tym idzie – autorzy książek dla dzieci. oferując bogaty blok warsztatów literackich i artystycznych dla dzieci. W swoim założeniu Festiwal Puls Literatury łączy dalszą i bliższą tradycję literacką ze współczesnym „pulsem” literatury. Przewidziane są spotkania z autorami. Istotnym elementem jest także fakt. Tymczasem jednak powstają nowe imprezy. Studenci pokażą swoje prace. którego piąta edycja zostanie zorganizowana w dniach 4-11 grudnia w Łodzi przez Śródmiejskie Forum Kultury – Dom Literatury i Oddział Łódzki Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.mtl.pl/ksiazka oraz na profilu na portalu Facebook.lodz. krytycy. tłumacze oraz literaturoznawcy. I Salon Ciekawej Książki: www. Zmniejszająca się liczba znanych festiwali organizowanych w Łodzi.lodz. Dzieci będą miały nawet okazję własnoręcznie wykonać książkę na prezent. Ponadto podczas targów pojawią się liczne wydawnictwa związane z literaturą dziecięcą. Współpraca z doświadczo- Joanna Wonko-Jędryszek nymi organizatorami Pulsu Literatury ma szansę uczynić Salon Ciekawej Książki jeszcze bardziej atrakcyjnym.pl/ksiazka 136 . organizowany przez Międzynarodowe Targi Łódzkie.I Salon Ciekawej Książki. powstanie „wyspa komiksowa”. który będzie miał miejsce w dniach 9-11 grudnia 2011 roku. aby nawiązać bezpośredni kontakt z młodymi projektantami. W programie wydarzeń znajdują się spotkania autorskie. warsztaty twórcze dla dzieci i młodzieży. warsztaty. rzadkie odwiedziny znanych pisarzy z kraju i zagranicy spowodowały wzrost krytyki kulturalnej strony miasta. profesjonaliści związani z książką. związanych z literaturą. warsztat tworzenia fraszek. Dla wydawców będzie to doskonała okazja. który odbywa się w Łodzi na początku października. Do udziału w nim zapraszani są wybitni pisarze. www. a także zwykli czytelnicy znajdą interesujące ich wydarzenia. będące odpowiedzią na te odbywające się w innych częściach Polski. Przewidziane atrakcje to czytanie i tworzenie. biblioteki oraz firmy i instytucje z branży kulturalnej zostały zaproszone do czynnego udziału w Salonie. dzieci. Warsztaty organizuje Fundacja ABC – Cała Polska czyta dzieciom. koncerty muzyczne.

Kiełkował i rósł przez całe wakacje. Pierwsza tego typu akcja wymiany książek miała miejsce 15 października od godziny 14. wertowanie i dzielenie się wrażeniami. promującego aktywne czytelnictwo wśród dzieci i dorosłych. bohaterek artykułu. Uczestnicy mogli zapoznać się z literaturą. która została uruchomiona we wrześniu. a przeczytana książka jest tylko tak naprawdę pretekstem do dyskusji i zawarcia niezwykle ciekawych znajomości. We wrześniu dziewczyny zostały wybrane poznańskimi koordynatorami Klubu z Książką nad Kawą w ramach fundacji Miasto Słów. o którym za chwilę będzie głośno w Poznaniu. I wilk syty i owca cała. bo jak jest targ to musi odbyć się także wymiana i to skuteczna. warunek był tylko jeden – każdy musiał przynieść choć jedną książkę. że czasami warto wyjść z domu i poznać nowych ludzi. W międzyczasie powstawała strona internetowa projektu. spotkania z ilustratorami. że uchylę rąbka tajemnicy.pl. W życiu bywa tak. ale przede wszystkim przekonanie ich. które mają głowy pełne dobrych pomysłów. że jedno działanie samo napędza drugie. W 2010 roku Klub z Kawą nad Książką został włączony do Fundacji „Miasto Słów”. spotkania literackie. ale czytanie ich. i bynajmniej nie chodzi o ich kolekcjonowanie i układanie na półkach. ile się przyniosło. Dziewczyny będą miały okazję wykazać się pomysłowością i planami w ramach Klubu. Książki zostały poukładane na tematycznych stołach. Wycieczki do drukarni. postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i zamiłowanie uczynić jeszcze bardziej przyjemnym. Na jego łamach mam przyjemność przedstawić Wam. nabrał rumieńców. Drodzy Czytelnicy.00 we wspomnianej Cafe Szpilka. „Archipelag” jako pierwszy dowiedział się o takim szalonym projekcie. Chcą także po- 137 . Zmęczone pracą i jej monotonią. przeczytać jej fragmenty zanim zdecydowali. które łączy jedno bardzo ważne zamiłowanie – książki. głodne aplauzu i odrobiny uznania. która rozpoczęła cykl wydarzeń w ramach wspomnianego projektu. bardzo nastrojowe miejsce w Poznaniu. że szukają ciekawych przestrzeni na ich realizacje. Klub z Kawą nad Książką powstał w 2008 roku. Do każdego egzemplarza uczestnik akcji otrzymał wizytówki i zakładki. Plany na przyszłość: Oprócz wymiany książek w ramach projektu Czytelnisko organizatorki chcą w przyszłości przeprowadzić kilka innych spotkań w książką w tle. pisarzami czy wydawcami – to tylko część pomysłów. z jaką książką chcieli opuścić sale. Szybko zaplanowana została już kolejna. dwie dziewczyny. jak mniemam. Jego główną ideą jest zrzeszenie ludzi kochających książki i lubiących spędzać czas w miłym towarzystwie Pozwólcie. projekt. Celem Klubu jest nie tylko skłonienie ludzi do czytania książek. Przyjść mógł każdy.Są takie akcje. W akcję zaangażowała się Cafe Szpilka. Jak sama nazwa wskazuje to akcja wymiany książek. Pojawia się Czytelnisko. przybrał odpowiednie barwy i oto jest. Można było zabrać ze sobą tyle książek. ku uciesze. Pomysł pojawił się już w czerwcu. i przedstawię pierwszą akcje. które na co dzień zajmują się składem. która odbędzie się 25 listopada w poznańskiej kawiarni Sweet Surrender. „przyTARGaj KSIĄŻKI”. Są takie szalone osoby. a pomysłów tyle. spotkania z osobami. Przy okazji połączyły przyjemne z pożytecznym dzieląc się swoją pasją z innymi. w którym oprócz wymiany książek można było napić się dobrej kawy i zjeść coś pysznego. o których trzeba mówić głośno i pisać często. Wstęp był bezpłatny. dla których książka sama w sobie jest potęgą dającą wytchnienie i będącą okazją do dialogu. SPOTKANIA Z KSIĄŻKĄ Czytelnisko – poznańska oaza bibliofilów Izabela Rzysko z kubkiem kawy w ręku.

Obie mamy zacięcie marketingowe. a także spotykać się i dzielić się swoim doświadczeniem online. będą odbywały się cykliczne warsztaty twórczego pisania i warsztaty manualne. Zawsze było coś do zorganizowania. dlaczego to robią. odkrywa. Czyta. Cieszę się. że jest nas.pl.artystycznaprzestrzen. Wierzę. Od jakiegoś czasu przyglądałam się tej szaleńczej pasji i działaniom dziewczyn i muszę wspomnieć o niesamowitej sile. którzy chętnie udostępniają przestrzeń i otwarcie podchodzą do współpracy w ramach projektu (nie szczędząc przy tym przemiłych słów). Mamy zaszczyt objąć nad projektem Czytelniska patronat – zapraszamy serdecznie do Poznania i dzielenia się książkami. Uzależniona od czekolady i starego kina. turkofilka i oriento-świr. łośniczka zdrowego stylu życia. uwielbia spędzać czas przy książce i dobrej mocnej – obowiązkowo sypanej – kawie. Firma imagnationfield. móc rozmawiać z drugim człowiekiem. doskonale rozumie znaczenie i siłę słowa „zoorganizowanie”. po prostu pomagały.pl). co nimi kierowało.blogspot. Prywatnie – domatorka.budzić amatorów czytania do aktywnego spędzania wolnego czasu. W ramach tej działalności nawiązała współpracę z kilkunastoma wydawnictwami książkowymi oraz portalami internetowymi. których dobre słowo i cenne wskazówki wydają się być bezcenne. Cały czas łączy swoje dwie pasje – medycynę i sztukę. że taki klub osiągnie sukces w Poznaniu. w której skupia artystów tworzących rękodzieło. Każda akcja będzie miała swoją nazwę. pomysłami i pasją czytania. A jeśli możemy to zrobić w miłej atmosferze. to dla nas sukces. Jej celem jest stworzenie miejsca. które zostały zarażone pozytywną energią. pobudzać i prowokować do myślenia. przy kawie (lub herbacie). a szczegóły będą pojawiały się na stronie czytelnisko. prowadzić ciekawe dyskusje. że nie wspomnę o osobach. dzięki której powstała strona internetowa w zastraszająco szybkim tempie.pl. Anka Kubacka – Z wykształcenia politolożka. Podróżuje. Przyciągnąć ludzi kochających książki tu i teraz. ogląda i obserwuje. Z ciekawości zapytałam organizatorki. tak wielu. Prywatnie jest domatorką. Wierzymy. Światło dzienne ujrzy Klub książki. ☞ Cafe Szpilka 138 .czytelnisko. które trzeba zrealizować.pl. gdzie artyści będą mogli zaprezentować swoją twórczość. Trzymam kciuki. czytamy. prawidłowego odżywiania i… rękodzieła. sportu. Stanowimy solidny tandem. właścicielka Owczarzycy i Królika. życzę powodzenia i zapraszam na www. Na każdym etapie naszego życia towarzyszyły nam książki. Mi- z umiłowania mól książkowy. który grzeszy kreatywnością i zapałem do dzielenia się nią. nie wyłączając z tego ich ukochanych książek. Rusofilka. które nie zastanawiając się. na którym publikuje recenzje książek (www. I tak dla nas nie ma rzeczy niemożliwych”. często mówi o sobie w trzeciej osobie. My już chcemy działać”. z przyjemną muzyką w tle. to uśmiech sam ciśnie się na usta. że dobra książka trafi w czyjeś ręce. bo boi się. poznaje. że coś ją ominie. czytamy i dzielimy się tym z innymi. Ania zaś dodała: „Prowadzenie klubu to dla nas wyzwanie. czytających i chcących się czytaniem dzielić. Jeśli możemy przyczynić się do tego. – powiedziała Aneta.bazgradelko. właściciele i zespół kawiarni. Wystarczyła krótka rozmowa i nagle pojawiło się tysiąc pomysłów. W pewnym sensie to dla nas spełnienie marzeń.com). Od ponad trzech lat prowadzi blog. Znamy się z liceum.pl ma tylu fanów. Ma głowę pełną pomysłów. Wszystkie fotografie zostały udostępnione przez organizatorki Czytelniska. że czytelnisko. która gnała je do przodu i o wspaniałych osobach. Lubi czytać wszystko. ochotnicy. skąd ten zapał i chęć do dzielenia się z innymi pasją czytania? Odpowiedziały szybko i bez dłuższego zastanawiania się: „Obie jesteśmy uzależnione od książek i zarażamy tym. Obecnie prowadzi Galerię Artystyczna Przestrzeń (www. słucha. To osoby. I tak. Obecnie pracuje w dziale najmu firmy zarządzającej centrami handlowymi na stanowisku asystentki. Aneta Rzysko – Z wykształcenia promotorka zdrowia. że teraz nastał dobry książkowy czas dla Poznania i dla jego mieszkańców. ale i ogromna radość. którzy są chętni fotografować wszystkie akcje. Czytamy.

brakuje mu obycia. więc wyznawał uczucie podszywając się pod zainteresowanego tą samą kobietą urodziwego młodzieńca. Tylko Stieg Larsson. po części żydowskich. Jak nazywa się XIX-wieczny bohater literacki. D. 1. proboszcz Pattas i radca sądowy Georg Montag? ……………………. Tożsamość Ślązaków kształtowała się w tyglu wpływów polskich. 2.. W jakim kraju rozgrywać się będzie akcja jej najnowszej powieści? …………………………………. Agelasta to człowiek.. niemieckich. tak jak Indriðason. Bohaterami czyjej książki są: kolejarz Ossadnik. 2. Współczesny pisarz ………………… wykreował analogiczną sytuację między bohaterami swej powieści Tożsamość (Chantal i Jean-Marc). Akcja wspomnianej wyżej powieści rozgrywa się: a) w Zagrzebiu. Mistrzem tego gatunku jest Arnaldur Indriðason. który: b) nie jest zdolny zainteresować się czymś niepraktycznym. Mowa tu o nagrodzie: a) Czarna Dalia b) Złoty Róg c) Srebrny Sztylet C. 1. (…à propos…) Pytania ułożyła Renata Borowiak A.. 1.. 139 . a) nie ma poczucia humoru i rości sobie prawo do posiadania jedynie słusznej racji. Autorem kultowej powieści islandzkiej 101 Reykjavík (na jej podstawie powstał również znakomity film) jest ……………………………. Rabelais za największych wrogów sztuki uznał agelastów. Jaki tytuł nosi zbiór opowiadań tej autorki? a) Minaret b) Coloured Lights c) Tłumaczka d) Arabska pieśń B. nagrodę dla najlepszej nordyckiej powieści kryminalnej. d) w Katowicach. został wyróżniony dwa razy.………….Quiz 6. by mógł zrozumieć niuanse artystyczne. 1. . który dwukrotnie zdobył cenne trofeum. Była również ciekawym literackim tematem.Bohaterowie prozy Abouleli to muzułmanie żyjący przede wszystkim w świecie Zachodu. 2. c) w Gliwicach. b) we Wrocławiu. c) jest ignorantem. Problematyczna „mała ojczyzna” wymagała nierzadko tragicznych wyborów i ofiar. chip ty elag kuły u”. nauczycielka gry na fortepianie Valeska Piontek. es re u pro d t m p s 6” aila l do 1 akcja@ imy n odp Wśród pros 0 grud archi adsyi p ufu owied auto my w nia.. słynący ze sztuki oratorskiej i cudnych listów miłosnych? Kompleks długiego nosa zawstydzał go. 2. d) usiłuje wykorzystać sztukę do manipulowania odbiorcą. warto pamiętać o pisarzach z Islandii. nie docenia bezużytecznego piękna. Ja elagp z n r k mid dowa i rozlo ów p isać: o ten s „ r fuza ę z zau e prze ujemy awidł QUIZ o Pod i Chic łka Mi z Sma dwie wych k a k d z bi powie go Ala akk N Słow siążki d a eżą ceg zi do al-Asw adżiba : Haon um starcz anieg Maho eru a „Ar ją ar . d) Szklany Klucz ZABAWY W BIBLIOTECE Roz w łać iązan i -ma na ad e qui z r ma gazyn. Czytając kryminały z północnej Europy.

w którym wykorzystał motyw diabła? ………………. Autor wspomnianej powyżej powieści jest laureatem prestiżowej nagrody: a) Gouncourtów.E. 1. d) Pulitzera. a) O użyteczności rur piecowych. 1. nad którą patronat medialny objął „Archipelag”? …………………. Słowa te wypowiada charyzmatyczna postać z prozy Josepha Conrada: ……………………………. 2. pas Portosa i chusteczka Aramisa. Zostały zapisane w teoretycznych rozprawach i były realizowane w praktyce.. 2. d) Wino andegaweńskie a) Krasnogrudzie. F. 1. G. którego oryginalność sprawdzają bohaterowie powieści Klub Dumas nosi tytuł: c) Ramię Atosa. b) Hrabina de Winter. 1. w których tematem nadrzędnym są relacje polsko-niemieckie? ………………………………. b) Angelusa. Doświadczają go bohaterowie reportażu Tochmana Dzisiaj narysujemy śmierć. Najbardziej znanym współczesnym poetą litewskim jest przyjaciel Miłosza. spo nso r k onk urs u H. Szczególnie okrutnie kolonizatorzy obeszli się z narodem. autor tomu wierszy Rozmowa w zimie (1989) i eseju Opisać Wilno (2006) …………………………………… 2. d) Peruwiańczykach. Jak brzmi tytuł innego filmu tego twórcy. c) Hutu i Tutsi. Rozgrywająca się w Wilnie opowieść o miłości – Tula (2002) – ukazała się nakładem Wydawnictwa Pogranicze. Jednym z autorów tomu 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła jest Wojciech Tochman. b) Meksykanach. Rozdział Trzech muszkieterów. Tytuł reportażu Svena Lindqvista – Wytępić całe to bydło – zapożyczony został z klasyka literatury. b) Hausowie i Ibowie. b) Sejnach. d) Włodawie.. 2. Reżyser filmu Dziewiąte wrota (opartego na motywach Klubu Dumas) nie po raz pierwszy podjął temat szatana. Najsłynniejsze książki tego reportera dotyczą konfliktów o podłożu etnicznym lub narodowościowym. które ma swą siedzibę w: 140 . 2. Tożsamość definiowana jako wrogość wobec „innych” prowadzi nierzadko do ludobójstwa. I. c) Lublinie. d) Czeczeni i Rosjanie. Są nimi: a) Bośniacy i Serbowie. c) Nike. c) Aborygenach tasmańskich. Mowa o: a) Chilijczykach. który stał się symbolem ofiar eksterminacji sprzed Holokaustu. Źródła idei głoszących potrzebę „oczyszczenia” ludzkości z „podrzędnych” narodów odnajdujemy w polityce kolonialnej XIX wieku. Jaki tytuł nosi zbiór reportaży Włodzimierza Nowaka. 1. W jakim kraju toczy się akcja książki.

archipelag 141 .

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful