P. 1
Archipelag6

Archipelag6

|Views: 102|Likes:
Wydawca: petrianas

More info:

Published by: petrianas on Nov 06, 2011
Prawo autorskie:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

06/26/2015

pdf

text

original

ARCHIPELAG

niezależny magazyn bukinistyczny Numer 6 Jesień 2011 ISSN 2082-6664

temat numeru TOŻSAMOŚĆ
1

ARCHIPELAGREDAKCJA:
REDAKTOR NACZELNA: Kamila Kunda, Londyn („Chihiro o świecie”: chihiro.blox.pl)

ZESPÓŁ: Anna Bittner, Berlin („Przeczytałam książkę”: przeczytalamksiazke.blogspot.com) Renata Borowiak, Poznań („tamaryszkowe pre-teksty”: tamaryszek.wordpress.com) Justyna Kowalczyk, Dąbrowa Górnicza („Książko-landia”: bezoprawy.blogspot.com) Karolina Kunda-Kuwieckij, Warszawa Ania Ready, Oksford („Tygiel”: magamara.blox.pl) Stefania Szostok, Praga („Notatki z lektur”: libros.blox.pl) Joanna Wonko-Jędryszek, Łódź („Herbatniki”: mandzuria.wordpress.com) Anna Maślanka, Rzeszów („Literackie skarby świata całego: literackie-skarby.blogspot.com) KOREKTA: Aleksandra Pielat PROJEKT GRAFICZNY I ŁAMANIE: Monika Drzazgowska, Warszawa („Entelepentele”: entelepentele.com) ZARZĄDZANIE STRONĄ INTERNETOWĄ: Emilia Szmyt-Kustra, Warszawa („Fragmenty mojego świata”: elwiria.blox.pl)

WSPÓŁPRACA: Ghost Cat (trekearth.com/members/jasmis) Czara („Pomarańcze Czary”: rozcinam-pomarancze.blog.pl) Natalia Dudkowiak Monika Długa („God save the book”: godsavethebook.blogspot.com) Renata Długołęcka, renatadlugolecka@yahoo.co.uk Emilia Dziubak („emiis ilustracje”: emiliaszewczyk.blogspot.com) Klaudyna Hebda („Ziołowy Zakątek”: ziolowyzakatek.blogspot.com) Joanna Kusy („Zwyczajne pakistańskie życie”: asjenka.blox.pl) Zuzanna Orlińska („Kiedy byłam mała...”: kiedybylammala.art.pl) Sylwia Pragłowska („Oko na warsztat”: okonawarsztat.blogspot.com) Juan Camilo Rodríguez Izabela Rzysko („Przestrzeń kultury”: przestrzenkultury.blogspot.com) Allan Stephenson (allanstephenson.com) Paulina Surniak („Miasto książek”: miastoksiazek.blox.pl) Władysław Targosz (trekearth.com/members/vladic) Anna Maria Tuckett („Backwards in high heels”: backwards-in-high-heels.blogspot.com)

OKŁADKA ARCHIPELAGU: Emilia Dziubak http://emiliaszewczyk.blogspot.com/

KONTAKT:

kamila.kunda@archipelag-magazyn.pl promocja@archipelag-magazyn.pl redakcja@archipelag-magazyn.pl wspolpraca@archipelag-magazyn.pl

Redakcja Archipelagu nie zwraca tekstów niezamówionych i zastrzega sobie prawo do ich redagowania oraz skracania. Z zasady nie publikujemy przedruków ani autorskiej prozy i poezji.

2

6 12 18 21 26 32 33 37 46 49 54 60 64 70 74 81 88 99 104 107 113 115 118 125 128 136 137 139

[Kamila Kunda]

SPIS TREŚCI

PANTEON: Leila Aboulela – „Chcę dać zaistnieć muzułmanom w angielskiej literaturze” W PRZYBLIŻENIU: Islandia – wyspa dobrej literatury [Anna Bittner] WOKÓŁ KSIĄŻKI: Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma [Anna Maria Tuckett]

Sceny filmowe wśród książek [Karolina Kunda-Kuwieckij] Muszkieterowie i diabeł [Renata Borowiak] PRZEZ OBIEKTYW: Autokreacje [Ania Ready]

Od pustej kartki do gotowej książki [Kamila Kunda] SPOTKANIE Z AUTOREM: Międzynarodowy Festiwal Książki w Edynburgu – tygiel stylów literackich i kultur [Renata Długołęcka] SUBIEKTYWNY PUNKT WIDZENIA: Obrazy inspirujące i wyjścia ze świata cieni [Anna Maślanka] POZA FIKCJĄ: Światło na końcu tunelu. O Źle ma się kraj. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach Tony’ego Judta [Kamila Kunda] KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI: Recenzje książek wydanych w Polsce

W OBJĘCIACH X MUZY: Niebezpieczne związki i udane małżeństwa [Renata Borowiak]

Zapomnieć siebie. Tożsamość w obliczu amnezji [Anna Maślanka] Tożsamość zwielokrotniona. Polska w reportażu współczesnym [Monika Długa] O Farerach, czyli o solidarności na nieprzyjaznych skałach [Renata Długołęcka] Tożsamość, która łączy zamiast dzielić [Kamila Kunda] Tożsamość jak koszula. Górnoślązacy w książkach Horsta Bienka i Janoscha [Stefania Szostok] Zmory polskiego antysemityzmu [Anna Ready] Terroryści i kolaboranci we współczesnym świecie masek. O Tożsamości Milana Kundery [Anna Maślanka] Napisane przez damę [Paulina Surniak]

Temat numeru: TOŻSAMOŚĆ

tozsamosc

ULOTNIE: „Gdziekolwiek jestem / jestem tym, czego brak”. Mark Strand, Krok przed ciemnością
[Juan Camilo Rodríguez, Stefania Szostok] SPOTKANIA Z KSIĄŻKĄ: Łódź promuje czytelnictwo – I Salon Ciekawej Książki [Joanna Wonko-Jędryszek] PrzyTARGaj KSIĄŻKI w Poznaniu [Izabela Rzysko] ZABAWY W BIBLIOTECE: Quiz 6. (... à propos...) [Renata Borowiak] [Justyna Kowalczyk] POCZTÓWKA Z...: Literacki pociąg do Wilna [Natalia Dudkowiak]

Z OBCEGO PODWÓRKA: Recenzje książek niewydanych w Polsce STOLICZKU NAKRYJ SIĘ: Irańska kuchnia w Irlandii [Klaudyna Hebda] KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY: Jak opowiedzieć o literaturze kolumbijskiej Polakom?

3

może go tworzyć. ale dbamy o przystępną treść i atrakcyjną formę. Z myślą o tym w kontekście literatury rozpatrujemy tożsamość osoby. w jaki człowiek zmierza się z doświadczeniami i w jaki je wykorzystuje”. W bieżącym numerze za temat wiodący obrałyśmy skomplikowane zagadnienie TOŻSAMOŚCI. tożsamość Górnoślązaków i tożsamość osób. Co więcej. jak ktoś to określił „niskim gustom”. Niezmiernie mi miło. Ze szczególną uwagą analizuję odpowiedzi na pytanie. Jak zawsze znajdziecie u nas kulinarne i filmowe odwołania do literatury. a nawet. wyznania na temat gustów literackich i pasji i prośby odnośnie zawartości kolejnych numerów. kto interesuje się literaturą. a tych z Was. Jak zwykle też podróżujemy z literaturą po świecie. literaturoznawczych – ukazuje literaturę w sieci kulturowych uwikłań a nie jako dziedzinę hermetycznie zamkniętą. Z ogromną przyjemnością pochylam się nad odpowiedziami. literatura funkcjonuje tu obok filmu. Pytamy o tożsamość Leilę Aboulelę. czasopismo traktuje literaturę w sposób szeroki. James Baldwin powiedział kiedyś: „Do tożsamości dochodzi się przez sposób. co nas wyróżnia w gronie innych magazynów książkowych dostępnych na rynku. muzyki. Nie schlebiamy. którzy jeszcze nie wzięli udziału w ankiecie – o pozostawienie swoich komentarzy.OD REDAKCJI: Wychodzimy naprzeciw Waszym oczekiwaniom. Pragniecie. odwiedzamy Wilno i zdajemy relację z festiwalu literackiego w Edynburgu. że dzięki naszym rekomendacjom przy kolejnej wizycie w księgarni decyzja o zakupie nowej książki nie będzie sprawiała Wam kłopotu. jakich udzielili Czytelnicy (przeważnie jednak Czytelniczki) „Archipelagu”. bycia magazynem. co bardzo mnie cieszy – obok kulinarnych odwołań :)”. że udaje nam się spełnić założenie bycia pismem dla wszystkich. Zwracamy uwagę na tożsamość Polaków w ostatnich dwudziestu latach. byśmy więcej pisały o literaturze faktu i na Wasze życzenie stworzyłyśmy osobny dział „Poza fikcją”. poruszającą w swych książkach problem żydowskości. pisarkę o sudańsko-egipskich korzeniach i Bożenę Umińską Keff. tak jak dzieje się to dzisiaj na studiach filologicznych. Mamy nadzieję. Zapraszamy serdecznie do lektury bieżącego numeru magazynu. żyjących w społeczeństwach wielokulturowych. mającej problemy z pamięcią. biorąc udział w naszej ankiecie. który każdy – jak zauważyła nasza Czytelniczka lub zauważył nasz Czytelnik – może współtworzyć. ponieważ tak naprawdę każdy. Cieszą mnie bardzo wszystkie Wasze wypowiedzi. 4 . Moją uwagę zwróciła ostatnio ta wypowiedź: „Archipelag jest szczególny. pisarkę.

W temacie e-maila prosimy wpisać „Tybet”... stolicy Tybetu Fot. Luca Galuzzi. Medytacja drogi. 2012). który zostanie powiadomiony o wygranej drogą e-mailową.. Tybet. ☞ .pl do 10 grudnia 2011 roku. Wikimedia Commons Konkurs! Regulamin konkursu jest dostępny na naszej stronie 5 internetowej w zakładce Konkursy. Tybetanka modląca się w Lhasie. Wydawnictwo Bezdroża. Spośród autorów poprawnych rozwiązań wylosujemy zwycięzcę. które opublikowało piękną książkę Marka Kalmusa pt. Legenda i rzeczywistość. wspaniałomyślnie zaoferowało sprezentowanie jednego egzemplarza Czytelnikowi. a jego nazwisko zostanie ponadto opublikowane w numerze zimowym (nr 7. który odpowie trafnie na nasze pytanie konkursowe: Jak brzmi podstawowa mantra współczucia w buddyzmie tybetańskim? a) Mahawakja b) Om Mani Padme Hum c) Om Namaha Śiwaja Odpowiedź na to pytanie prosimy przesłać na adres redakcja@archipelag-magazyn.NA DOBRY POCZĄTEK W ostatnim numerze naszego magazynu zamieszczony był artykuł Karoliny Kundy-Kuwieckij pt. o której była mowa w artykule.

6 . które konsekwentnie. Leila Aboulela opowiada nam o swojej przygodzie z literaturą i zwierza się z rozterek odnośnie własnej tożsamości. poruszają temat alienacji kulturowej i zderzenia wartości muzułmańskich z realiami świata zachodniego. w każdej książce.Chcę dać zaistnieć muzułmanom w angielskiej literaturze fotografia udostępniona przez pisarkę Leila Aboulela Z Leilą Aboulelą rozmawia Kamila Kunda Leila Aboulela jest jedną z nielicznych pisarek. jaką ona odgrywa w ich życiu. Bohaterki jej powieści i opowiadań nie wstydzą się swej wiary i roli.

Bardzo mocno wpłynęła na mnie lektura dzieł Nadżiba Mahfuza i Saliha At-Tajjiba i jak wiele dziewcząt z mojego pokolenia czytałam również książki egipskiej pisarki Nawal El Saadawi. o ile się nie mylę. będąc dzieckiem i po jakie książki chętnie sięga Pani obecnie? Książki. Po przeprowadzce do Wielkiej Brytanii zatopiłam się w lekturze pisarzy ze Wspólnoty Narodów (najbardziej 7 fot. Trudno mi było przystosować się do życia w tej szkole jeśli chodzi o relacje z innymi. w tym The Mystic Life i dramat historyczny The Lion of Chechnya. Harriet szpieg Louise Fitzhugh i Małe kobietki Louisy May Alcott. np. Akcja następnej książki rozgrywała się będzie w Czeczenii w XIX wieku i czasach współczesnych. który był nominowany do nagrody Macmillan/Silver PEN Award. Obie wcześniejsze powieści autorki: Tłumaczka (odznaczona nagrodą Notable Book of the Year przez „New York Times”) i Minaret były nominowane do Orange Prize i IMPAC Dublin Award. Najnowsza powieść Leili Abouleli pt. które omawialiśmy w szkole i o których mogę powiedzieć. i to ona stanowiła wprowadzenie w radość z obcowania z literaturą. Leila Aboulela została wyróżniona nagrodą Caine Prize for African Writing za opowiadanie The Museum. więc otuchy i spełnienia szukałam w bibliotece. Aboulela dorastała w Chartumie. Była nominowana do Orange Prize i Commonwealth Writers’ Prize na południową Azję i Europę. Nasza szkolna biblioteka była pierwszą. w dodatku żaden z nauczycieli nie był Sudańczykiem. oglądanie dzikich zwierząt – wszystko to pamiętam jak przez mgłę. Fałdka czasu Madeleine L’Engle. rozbudziły we mnie miłość do czytania. by kontynuować studia w London School of Economics. Arabska pieśń zdobyła nagrodę Scottish Mortgage Investment Trust Book Awards w kategorii powieści. www. Kto wprowadził Panią w świat książek? Kiedy miałam siedem lat rodzice zapisali mnie do szkoły amerykańskiej w Chartumie. a poruszała będzie zagadnienie dżihadu przeciwko rosyjskim imperialistom. jaką kiedykolwiek odwiedziłam. Kiedy poszłam na studia na uniwersytecie w Chartumie. które wypożyczałam z biblioteki szkoły amerykańskiej w Chartumie. Zbrodnia i kara Dostojewskiego zrobiła na mnie wielkie wrażenie. W wieku dziesięciu lat natknęłam się na Rebekę Daphne du Maurier. pierwszą kobietą-dyrektorką wydziału uniwersyteckiego i jedną z pierwszych kobiet w Chartumie prowadzących samochód.Jakie książki ukształtowały Panią jako kobietę i jako pisarkę? Co czytała Pani. „The Virginia Quarterly Review” i „Washington Post”. PANTEON Leila Aboulela Urodziła się w 1964 roku w Kairze. spanie w chacie.com W czasach nastoletnich Dziwne losy Jane Eyre Charlotte Brontë były moją ulubioną książką. Kamila Kunda . To właśnie tam znalazłam wydanie Rebeki w twardej okładce i dalsza część wyprawy – jazda jeepem. tam też skończyła studia ekonomiczne. Ale czytałam też powieści w języku arabskim.leila-aboulela. zaczytywałam się klasyką rosyjską. Jest pisarką o egipsko-sudańskich korzeniach. Teksty Abouleli pojawiały się w publikacjach takich jak „Granta”. wydawało je bardzo tanio Progress Publishers. Mimo że nieprzeznaczona raczej dla dzieci. zawarte w zbiorze opowiadań Coloured Lights. Do moich ulubionych powieści należały Domek na prerii Laury Ingalls Wilder. Radio BBC adaptowało wiele jej opowieści i transmitowało wiele jej sztuk. który zajmował się sprawami kobiet (mimo że sam był mężczyzną). W 1989 roku przyjechała do Wielkiej Brytanii. że mnie ukształtowały. Szkoła z zasady służyła amerykańskim dzieciom i nauczano w niej według amerykańskiego programu. Jej matka była pierwszą w Sudanie kobietą demografem. Razem z moją rodziną i kilkorgiem przyjaciół rodziny (w sumie grupka ponad dwudziestu osób) wyruszyliśmy na safari w Parku Narodowym Dinder we wschodnim Sudanie i po drodze zatrzymaliśmy się w domu mojego wujka w Medani. także książka How green was my valley Richarda Llewellyna zrobiła na mnie trwałe wrażenie. Byłam tam jedną z nielicznych sudańskich uczennic. Wiele jego książek zostało później zekranizowanych. To jedna z niewielu powieści. Te książki zostały przetłumaczone w Związku Radzieckim i. piszącą w języku angielskim. tak samo zresztą jak inne dzieła tego autora. Jej książki zostały przetłumaczone na 13 języków. która pochłonęła mnie kompletnie. Obecnie Aboulela mieszka w Szkocji i Katarze. ponieważ żyłam w świecie książki. popularnego egipskiego pisarza Ihsana Abdela Quddousa.

tworzyć książki na najwyższym poziomie. które być może – tak jak Rae z Tłumaczki – „nie jest pewien”. Poprzez unikanie wybitnie politycznych tematów i koncentrowanie się na przedstawieniu religii „z ludzką twarzą”. gdy była Pani dzieckiem? Gdy byłam mała. Doris Lessing i Margaret Atwood. Istnienie Boga to nie jest coś. Nigdy nie żałowałam. w którym jestem w stanie komunikować się z Pakistańczykami. Język angielski nie jest już wyłącznie językiem Anglików. które poruszały tematykę imigracyjną. Praktyki Skąd czerpie Pani energię do pisania? Ta energia bierze się z potrzeby wyrażenia mieszanych uczuć. Jakie przesłanie chciałaby Pani dać poprzez swoje książki osobom niereligijnym. jak moja mama. albo nawet konkretnie dla szkockich. a proces wiary jest niezmiernie tajemniczy. Siri Hustvedt. Pisanie jest częścią mojego życia w Wielkiej Brytanii. którzy byli zainteresowani obcymi im kulturami i życiem imigrantów. Posiada Pani doktorat ze statystyki z London School of Economics. buduje Pani swoisty most między muzułmanami a przedstawicielami innych religii. które odzwierciedlają muzułmańską logikę i priorytety. które zostaną docenione przez wyrobionych czytelników. przede wszystkim z niepokoju o wychowanie moich dzieci jako muzułmanów w niemuzułmańskim kraju. Postrzegam język angielski jako język międzynarodowy – a nie tylko język Zachodu. Jakie cele stawia sobie Pani jako pisarka? Chcę pisać najlepiej jak potrafię. Dziś bardzo lubię książki Jhumpy Lahiri. opuszczając Sudan. To jedyny język. Jeśli myślałam o karierze dla siebie. jak również powieści. to zyskałam. Wiara sama w sobie jest łaską. jakie mam w związku z opuszczeniem Sudanu. Postrzegam moje książki bardziej jako zaproszenie do spojrzenia na świat z mojej perspektywy lub odwiedzenia mojego świata i doświadczenia jego topografii i systemu wartości. jak również Second-Class Citizen Buchti Emechety (pisarka pochodzenia nigeryjskiego). że zostałam pisarką. PANTEON powiedzieć” czy „wytłumaczyć”. ale by wyrazić moją wiarę własnymi słowami i przedstawiać fikcyjne światy. że wraz z globalizacją moje książki zaczęły docierać do coraz większej grupy odbiorców. Czy pisze Pani z myślą o zachodnim czytelniku czy raczej w ogóle nie myśli o czytelnikach podczas pisania? Kiedy zaczynałam pisać. ale obecnie jest Pani pełnoetatową pisarką. chciałam po prostu wyjść za mąż i mieć dzieci! Praca była na dalszym planie. Moją ambicją jest dać zaistnieć praktykującym muzułmańskim bohaterom w świecie angielskiej fikcji literackiej. Bardzo ciepło przyjmowano moje książki w Sudanie i innych krajach arabskich. Czy kiedykolwiek żałowała Pani. myślałam o wykładaniu na uniwersytecie. także znajdujących się z dala od świata zachodniego. Wprowadzające w błąd przedstawianie islamu przez różne media podsyca moje pragnienie. o czym jedna osoba może przekonać drugą. pisać powieści przepełnione muzułmańską estetyką i wartościami w ten sam sposób. Kazuo Ishiguro. Szczególnie dla tych. w który wiele klasycznych powieści zostało uformowanych przez etos chrześcijański. Niemniej jednak zauważyłam. Indonezyjczykami czy dziećmi arabskich imigrantów na Zachodzie. czytelników. czyli prezentowanie bohaterów. jeśli chodzi o istnienie Boga czy jakiejkolwiek istoty wyższej? Tak naprawdę nie daję żadnego przesłania. Bardzo poruszyły mnie Admiring Silence Abdulrazaka Gurnaha. czułam faktycznie. Angielski został umiędzynarodowiony i widzę moją pracę jako przynależącą do tego międzynarodowego trendu. Nigeryjczykami. że piszę dla brytyjskich.wpłynęły na mnie wówczas Anita Desai i Jean Rhys). że zajęła się pisaniem? Kim chciała Pani zostać. gdyż to samo w sobie jest dość ograniczające. którzy zmagają się ze swoją wiarą. by nie tylko „od- 8 . pochodzącego z Tanzanii.

że moim obowiązkiem jest „wyjaśnianie” w kreatywny. znajduskim nauczycielem Badrem z Arabskiej pieśni. że dopiero po przybyciu do Wielkiej Brytanii odczuła Pani potrzebę wyrażania swojej wiary.no — w Minarecie główna bohaterka. W Tłumaczce konflikt jest barz nimi wszystkimi. Ponieważ często widywałam ją czytającą interpretacje Koranu. że Allah istnieje by mężczyzna. Niezwykle popularne powieści w świecie arabskim – Kair.bardzo przywiązana do mojej babci i od wczesnych lat to tyfikują się z ich kłopotami.wpłynęło na Pani religijną tożsamość? I jeszcze jeduthbank powiedziała Pani. townym proszeniu go o pomoc. Kiedy odkryła między mną a wszystkimi moimi bohaterami. podczas gdy skich czytelników i w krajach. Często mówi Pani w wywiadach. bym traktowała poważ- 9 . Jeśli czytelnicy naszego magazynu zechcieliby poczytać więcej o Sudanie czy Egipcie. Fikcja jest świadow tej podróży.Pani. w których większość moje własne pochodzenie stało gdzieś pośrodku. że Allah istnieje. przeciętnych. a co jest oczywiste i żadnych wyjaśnień nie potrzebuje? To jest bardzo ciekawe pytanie. więc w pewien sposób zaprzyjaźniłam się mą. Jako pisarka czuję. nieodpartą przesadą. praktykujących mu. jako że ten temat jest zagadnieniem przewodnik bieżącego numeru „Archipelagu”. a bohaterowie są moimi towarzyszami Odpowiem na te dwa pytania na raz. co wymaga bardziej szczegółowego wytłumaczenia. TAK JAK NIE PAMIĘTAM. stselleru i sprawiły. że religia daje siłę i spokój umysłu? Jaka była nie od tego. tak by nawet bardzo dobrze wykształcony czytelnik. jakich sudańskich i egipskich pisarzy poleciłaby Pani? Poleciłabym przede wszystkim Saliha At-Tajjiba i Amira Tagelsira z Sudanu.islamskie stawiają nas jednak w takiej pozycji. Trzymam też rękę na pulsie. że czuje bliskość z egip. Im więcej wiedzą moi międzynarodowi czytelnicy. a różnica religijna między parą bohaterów ogromna. Alaa Al Aswany’ego i Ahdaf Soueif.od bycia świecką/dekadencką po religijną. o szerokim zakresie wiedzy. Mama zachęcała mnie. mimo iż tak W pewnym momencie bardzo różnią się one mówi nawet do niego: jak poznałam moje imię. a droga do Boga staje się prosta i krótka. chciałam stać Mieszkała Pani w Chartumie. od siebie? „Dobrze ci to zrobi. W Minarecie udramatyzowałam podróż Najwy: Jak postrzegane są Pani książki przez muzułmań. Skąd Pani wie. warto posiadać choćby minimalną wiedzę o islamie. Zauważyłam. przyp. a z Egiptu Nadżiba Mahfuza. takie jak The Emirates Airline Literature Festival w Dubaju pomógł rozwinąć kulturę czytania i dyskutowania o książkach w wielu krajach arabskich. a to działa na moją korzyść. Staram się ufać mojemu instynktowi. że o powieściach zaczęło się mówić. rozumieją ich położenie.bie jako muzułmanki. W jaki spoCzy mogłaby Pani zaprzyjaźnić się ze swoimi boha. Kairze i Dosze. Jak wy. da Tak. odczuwam więź ci siłę”.jak poznałam moje imię. nawet jeśli nie obracaliśmy się w tych samych czyny z Rijadu Radży as-Sani – wprowadziły koncept be.i możliwościach intelektualnych. dzo jaskrawy. Wydaje mi się. świadoma bliskości Allaha. która przyczyniła się do popularności wielu autorów. kaś więź. W Tłumaczce Sammar przywiąz kobietami z Pani zuje dużą wagę do tego. że aby w pełni zrozumieć zachowanie muzułmańskich bohaterek i bohaterów w Pani powieściach. czy ich lubię czy nie. Najwa. książek? Czy z nimi Nie pamiętam odkrycia. który nie potrzebuje żadnych tłumaczeń. Międzynarodowe festiwale literackie. która stale wspierała ludzi o wielkiej wierze i okazywała Historia pewnej kamienicy Alaa Al Aswany’ego i Dziew. owa wiara zostaje wzmocniona. niezależ.im respekt. Nie paspołeczeństwa stanowią muzułmanie? miętam odkrycia. red). którego też wiąże Panią jakocha. których spotykają na co dzień. że z czasem wiedza przeciętnych ludzi o islamie zwiększyła się.kręgach. A co je ukojenie w wierze. ona utwierdzała mnie w świadomości Allaha i w instynka odniesienia do tekstów islamskich są im bliskie. że muzułmanie odbierają moich bohate. Ta świadomość nauk niła na przestrzeni lat? muzułmańskich była wzmacniana przez moją mamę. Niektórzy polscy czytelnicy Pani książek mówią. odczuwał przyjemność z czytania tych „wyjaśnień”. Pisanie powieści jest Pani droga do tożsamości muzułmańskiej? niczym podróż.się taka jak ona. nie narzucający sposób. przyjął islam. PANTEON Chciałabym spytać teraz o tożsamość. chciałam zostać kobietą o dużej wiedzy gląda kultura czytania w tych miastach? Jak się zmie. że jakkolwiek mało wiary możemy mieć. tak jak nie pamiętam. tym głębiej mogę poruszać pewne tematy. Byłam zułmanów – ludzi.sób wychowanie w zwesternizowanym środowisku terami? Na lipcowym spotkaniu w londyńskim So. Głośno jest o nagrodzie zwanej „Arabskim Bookerem” (właściwa nazwa: The International Prize for Arabic Fiction. Te wszystkie zmiany nastąpiły mniej więcej w ciągu ostatnich pięciu lat. Zawsze byłam świadoma sierów jako zwyczajnych. jeśli chodzi o ogólną wiedzę na temat islamu w świecie zachodnim. Iden.

ale moja mama. którzy podjęli decyzję o wyjeździe po starannym przemyśleniu całej sprawy i rozważeniu wszelkich za i przeciw. Kiedy przyjechałam do Wielkiej Brytanii. Przyjaciele i rodzina. których znałam w Sudanie – wielu ludzi zwyczajnie nie wierzyło w Boga. które często sobie zadaję. Arabskiej pieśni i opowiadań ze zbioru Coloured Lights często wyrażają nostalgię za przeszłością.PANTEON rodziny nosiły hidżab. Martwiłam się. Dlaczego nie mogła Pani nosić hidżabu w Afryce? Czy jakiekolwiek kobiety z Pani książki z biblioteczki Leili Abouleli fotografia udostępniona przez pisarkę Co nazwałaby Pani domem? Czy uważa Pani. i że należy je pielęgnować. nie wracaj”. które można nosić ze sobą i sadzić je w nowym otoczeniu. które przykrywa także włosy – choć dość niedokładnie. żyjąc w Szkocji. Lepiej jest pielęgnować i przyjmować z otwartymi ramionami nowy rozwój w nowych kierunkach. albo łącząc go z europejskimi ubraniami (jak ja robię). było się albo czarnym albo Azjatą. że muszę się bardzo starać. Gdybym zaczęła wtedy przykrywać włosy (a kusiło mnie to. To pozostawiło we mnie uczucie bycia przesiedloną. które całe swoje życie spędziły w Wielkiej Brytanii i w innych krajach. Byłam już w Wielkiej Brytanii. nie moją edukację i w szkole średniej edukacja islamska stała się moim ulubionym przedmiotem. tak jak jej przyjaciółki. I każdy wciąż powtarzał mi: „Zostań. jest daremne. Dopiero w latach 80. To był 1989 rok i słowo muzułmanin nie było nawet często używane w Wielkiej Brytanii. Cokolwiek bym nie robiła. W tym samym czasie życie w Chartumie było dość kosmopolityczne i mieliśmy także wielu chrześcijańskich przyjaciół. będąc Egipcjanką. nawet jeśli bywa to bardzo skomplikowane. kurczowe trzymanie się swoich korzeni w celu powstrzymania zmian. Nigdy tak naprawdę nie pożegnałam się z nikim i niczym. nosiła europejskie stroje. ☞ 10 . Bohaterki Tłumaczki. Naturalnie więc w ich przypadku to uczucie przywiązania będzie słabsze. tobe. wywierałyby na mnie presję. i 70. budynkami. barwami. nie jestem w stanie przekazać tego samego rodzaju przywiązania do miejsca moim dzieciom. Opuściłam Sudan z zamiarem powrotu po skończeniu studiów. bym je odkryła. Mój związek z Sudanem jest bardzo zmysłowy i przestrzenny – odczuwam harmonię z Sudanem jako miejscem. zszkowało mnie. poradzili sobie lepiej niż ja. To spowodowało. które pozostawiły. by zacząć nosić hidżab”. wykształconą arabską kobietą oznaczało noszenie europejskich ubrań. Zdałam sobie sprawę. Moje przyjaciółki ze studiów były lewicowe i z zasady przeciwne noszeniu hidżabu. Narodowy strój sudański. W latach 60. Życie wciąż podlega zmianom. za krajami i kulturami. Niemniej jednak istnieją jeszcze korzenie innego rodzaju: kulturowe i intelektualne. tak jak niektóre bohaterki Pani książek? Bardzo. I pewnie udałoby im się mnie przekonać. albo tradycyjnie z tobe lub abają. kobiety powróciły do zakładania hidżabu. W jednym z wywiadów powiedziała Pani o przyjeździe do Wielkiej Brytanii: „Nie znałam tu nikogo. gdy sytuacja w Sudanie pogorszyła się w latach 90. że świadomość własnych korzeni jest istotna. Czy czuje Pani nostalgię. Poczułam się wówczas wolna. jest jak sari. kiedy była Pani dzieckiem i czy noszą go teraz? W Sudanie obracaliśmy się w kręgach liberalnych. jakkolwiek splątane by one nie były? To jest pytanie. że stałam się świadoma mojej własnej wiary. Teraz większość kobiet w mojej rodzinie nosi hidżab. bo byłam bardziej religijna niż moje przyjaciółki). jego pogodą. bycie nowoczesną. że – w przeciwieństwie do chrześcijan. że moja wiara osłabnie z czasem. Większość kobiet z mojej dalszej rodziny i kobiet w ogóle nosiła tobe. by pielęgnować moją muzułmańską tożsamość i przekazać ją moim dzieciom.

że wszystkie stworzenia są powiązane. Co postrzega Pani jako największe wyzwania dla kobiet obecnie. Czego. Gdy nie sprawdzają się w roli przywódców. zrozumienia. jakie islam daje mężczyznom. by wysłali e-mail pod adres: redakcja@archipelag-magazyn. że rozumie jego żale i rozdarcie między dwiema kulturami. zwiększają oczekiwania. ale też gniew i pytanie „Dlaczego ja?”. powiedziałabym. których powiadomimy o wygranej drogą e-mailową. że widać było jego żebra. które ufundowało wydawnictwo Remi. red).pl. dzięki Bogu. Czy czuje Pani. PANTEON Większość bohaterek w Pani książkach to bardzo sil. świadomości. jakie stoją przed muzułmańskimi kobietami jest poradzenie sobie z porażką mężczyzn muzułmańskich w obliczu odpowiedzialności. To naturalny proces. micznych i politycznych w swoich krajach. uraz na skutek chronicznego przeciążenia mięśni i ścięgien. Zaczęłam pisać Arabską pieśń w ostatnich latach życia mojego ojca. jakie się w nich pokłada. że zamiast rywalizować z mężczyznami powinny cenić swoją kobiecość i skierować energię oraz kreatywność w spełnianie się w roli matek i żon. Powrót do zdrowia zajął kilka lat intensywnej terapii fizycznej. To nakarmiło moją wyobraźnię. obowiązku obywatelskiego. nawet jeśli w rzeczywistości nigdy go nie spotkałam. przyp. W dodatku dziesięć lat temu cierpiałam na tak silne RSI (Repetitive Strain Injury. Na tej fotografii siedział podparty w łóżku na dziedzińcu domu. Islam uczy ponadto opanowania. a w treści odpowiedź na pytanie: Ile książek Abouleli ukazało się dotychczas na polskim rynku? a) Dwie b) Trzy c) Cztery Termin nadsyłania e-maili mija 10 grudnia. Zmieniając zaś pytanie w „Czego muzułmanki mogłyby się nauczyć od świeckiej demokracji / współczesnego chrześcijaństwa?”. horroru posiadania bezwładnych rąk. bezstronności w ocenie i pionierskiego ducha. Wynika to często z trudności i presji. Poczułam. Moja odpowiedź brzmiałaby: wdzięczności do Boga. że stare zwyczaje i tradycje zastępowane są przez nowe. którą widziałam. Za każdym razem. bardzo mnie dotknęła. Lepiej zapytać „Czego niemuzułmanki mogłyby nauczyć się od islamu?”. jakkolwiek okresowego. podając w tytule e-maila „Leila Aboulela”. Uczy także kobiety. gdy potykają się i uchylają od odpowiedzialności. był bez koszuli i był tak chudy. mogłyby nauczyć się niemuzułmanki od muzułmanek i odwrotnie? Na tego typu pytanie bardzo trudno jest mi odpowiedzieć. wyrażając w ten sposób swoje uznanie dla niej. 11 .W swojej ostatniej powieści Arabska pieśń wykorzystała Pani wiersze swego wujka. zwłaszcza w środowisku muzułmańskim? Myślę. które często idą „pod prąd”. Arabska pieśń. Wśród autorów poprawnych odpowiedzi wylosujemy zwycięzców. że nie byłam w stanie pisać czy choćby trzymać czytanej książki. szacunku dla obcych. umiaru i szacunku dla więzi rodzinnych. W jego oczach malował się wielki ból.Dziękuję bardzo za rozmowę. Hassana Awada Abouleli. Przywileje. cały ciężar spada na kobiety. Czułam. jakim mężczyźni muszą podołać z powodu problemów ekono- Konkurs! Specjalnie dla naszych Czytelników mamy trzy egzemplarze powieści Leili Abouleli pt. Pani zdaniem. że współczucia dla słabszych. odporności w obliczu wyzwań. że każde działanie i każda myśl mogą mieć duchowe znaczenie. teraz mam się dobrze. gdyż nie ma czegoś takiego jak typowa muzułmanka czy typowa niemuzułmanka. Chętnych do otrzymania książki prosimy. głęboką przepaść między przeszłością a teraźniejszością? Jedna z fotografii mojego wujka. łzy napływały mi do oczu. Ale doświadczyłam. że znałam go. że jednym z największych wyzwań. ne kobiety. ale chciałam jednak zapamiętać i zarejestrować przeszłość. gdy patrzyłam na to zdjęcie.

daleko na północnym Atlantyku. Drugim istotnym aspektem jest fakt. Gdyby zapytać Islandczyka o najważniejsze dzieło literackie jego kraju. To państwo mieści się na samotnej wyspie. a tamtejszy Związek Pisarzy aż kilkuset członków.— wyspa dobrej literatury Jest taki kraj. więc spisane przez anonimowych twórców sagi są jedynym i niezwykle pełnym obrazem średniowiecznej Islandii. w których odbywała się ich akcja 12 . To prawie czterdzieści tekstów. które nadal są czytane w niemal niezmienionej formie. Wtedy spisano przekazywane dotąd ustnie opowieści. Nie zachowały się z tego okresu żadne inne dzieła sztuki czy dokumenty. wyprawy wikingów oraz rozwój największych islandzkich rodów i waśnie między nimi. że każdy wskaże Íslendingasögur czyli sagi islandzkie. Znajomość sag wśród współczesnych Islandczyków jest powszechna.5% obywateli kupuje przynajmniej jedną książkę w roku. Oprócz procesu zasiedlania wyspy przez Norwegów. Dlaczego właśnie sagi odgrywają tak ogromną rolę w świadomości Islandczyków? Przede wszystkim stanowią one jedyne źródło wiedzy o zaludnieniu Islandii i życiu pierwszych osadników na wyspie. z prawie stuprocentową pewnością można założyć. Same sagi. w którym każdy mieszkaniec kupuje średnio osiem książek rocznie. mimo że ich powstawanie wspierane było przez Kościół. co więcej ich bohaterowie często hołdują wartościom pogańskim. a 64. W tym kraju powstało w XIII i XIV wieku prawie czterdzieści sag. których akcja toczyła się około dwustu lat wcześniej. powstałych między XII a XIV wiekiem. Spisanie sag w języku ojczystym było unikatem w skali europejskiej. że język islandzki niewiele się zmienił od średniowiecza. a zarazem najstarszego parlamentu świata. gdzie właściwie wszystkie teksty powstawały po łacinie. Mowa o Islandii. miejsca. opisano w nich także historię powsta- Islandia Ania Bittner nia w 930 roku Alþingu. nie pozostają w tradycji chrześcijańskiej. iż sagi mogą być czytane do dziś w niemal niezmienionej formie dzięki temu. Ten kraj liczy zaledwie 318 000 mieszkańców. czyli pierwszego islandzkiego.

Ta saga jest kroniką rodzinną. Także tutaj poja. Kunsztownie opisał w nich niezwykle trud21 kwietnia 1971 roku nastąpiło uroczyste przekazanie ne warunki życia. dziesięciu ośmiu lat Intrygi pięknej Hallgerður doprowadzają do morderstw opublikował sześćdziei wyroku. iż do wielu z nich skompoz najbardziej znanych jest saga Njálla (Njáls saga). zasiedlania bogatej rodzinie – poumożliwiIslandii oraz chrystianizacji. zależność od sił natury. przerażającą biedę i izolację życia na wyspie. zawierającym opisy z mitologii zwolennikiem komunizmu.powieści opisujące życie ludności na Islandii oraz ostatnie na. Jego utwory przedze średniowiecznymi islandzkimi tekstami) w 1662 roku stawiające życie ludzi w ówczesnej Islandii są niezwykle duńskiemu królowi Fryderykowi III. siąt dwa tytuły. Ów manuskrypt obejmujący czterdzieści pięć pergaminów z tekstami pieśni. obejmującą losy siedmiu pokoleń dwóch najbardziej wpływowych Laxness urodził się rodzin od IX do XI wieku. chrześcijanin. Żona wyjątkowo płodnym piGunnara – Hallgerður – to kobieta niezwykle piękna.od nazwy gospodarstwa Laxnes. W ciągu sześćtakże kłótliwa. w tym W dalszym przebiegu sporu cała rodzina Njálla zostaje liczne powieści. zachwyt nad ojczyzną i jej przyrodą. który przekazał go wraz z Flateyjarbók (manuskrypt dzieła w duchu realizmu magicznego. pocho. spi. roku znalazł się w rękach biskupa Brynjólfura Sveinsso. Początkowo Laxness był ręcznikiem dla skaldów. która była swoistym pod. w dość wiają się motywy międzyrodzinnych waśni. w okolicy Mosfellsbær. powieści historyczne.chodzenie rzenia opierają się na faktach. larne i śpiewane do dziś. czy Czysty ton.nowano muzykę. Wymienić należy tu takie tytuły jak Salka Valka chowywany był w Bibliotece Królewskiej w Kopenhadze. ale pozwoliło również odbywać liczne wyróżniają tę sagę spośród pozostałych.blikowanej w 1948 roku Sprzedanej wyspie. pochodzącym z bardzo wpływo. Stale spiera się z żoną Njálla – Bergþorą. co najwyraźniej odzwiercienordyckiej oraz przykłady strof.otaczane są szczególną opieką. a zakochani w sagach turyści mogą nawet wybrać się na wycieczkę śladami ich czas studiów w Kopenhadze Hallgrímson przyłączył się do innych islandzkich studentów. ści noblisty przetłumaWarto wspomnieć również o bardzo popularnej w Islan. Saga ta świetnie pokazuje życie w pierwszych latach po zasiedleniu Islandii.na którym spędził dzieciństwo. a zwłaszcza w opustawa do tworzenia własnych pieśni. W 1643 nurtów: powieści nacjonalistyczne. czym zyskał w ojautorzy przykładali wagę. a powstałe w ten sposób pieśni są popurej opowiedziano historię waśni dwóch wielkich rodów. Aż do XX wieku prze. by opowiadać prawdziwe histo. nej Dzwon Islandii rozgrywa się na początku XVIII wieku. w któ. Jego poezja wyrażała głównie stycznej – teksty w nich zawarte są bowiem bardzo realne. opowiadania i wspomnienia. Njáll – mędrzec.Twórczość pisarza podzielić można na kilka głównych dzący z XIII wieku znany jest jako Codex Regius. Dopiero w XIX wieku wraz z poezją Jónasa Hallgrímsona Laxness wprowadził w niej postaci historyczne takie jak literatura zyskała w Islandii ponownie na znaczeniu.Árni Magnússon. jednak autor wprowadził ło mu nie tylko dobrą Halldór Laxness elementy fikcyjne.dór Guðjónsson. Powiedomostwo wraz z głównym bohaterem. po Wtedy też przyjął imię Kiljan. osoba Najbardziej znanym i niewątpliwie najważniejszym repoważana – mieszka na południu Islandii. Po drugie – utwór na. laureat Nagrody Nobla z 1955 roku. Akcja trylogii historyczmanuskryptu Islandii.Laxness. Jego przyjaciel prezentantem literatury islandzkiej jest Halldór Kiljan Gunnar jest poganinem. za którą zozywany Eddą poetycką. niezwykle obszerny zbiór pieśni o stał uhonorowany Nagrodą Nobla.wem zaczął pisać wiersze. Poezje Hallgrimsona były w Isrie bez upiększania ich elementami fantastycznymi.czono na aż czterdzieści dii sadze Laxdæla (Laxdæla saga). takie jak charakterystyka postaci. saną przez Snorri Sturlusona. dawnych bohaterach i bogach. Laxness był wego rodu i często korzysta z rad mądrego Njálla. uzyskaniem przez Islandię niepodległości. które edukację. mogę pominąć Eddy. który był wybitnym osiemnastowiecz- W PRZYBLIŻENIU 13 . Jedną landii cenione do tego stopnia. mających służyć jako pod.dlił w swoich wczesnych powieściach. aż w końcu płomienie pochłaniają teatralne. Nazwisko Laxness pochodzi pierwsze tak zwaną Eddę prozaiczną (Snorra-Edda). której bohaterkami są trzy języki! głównie kobiety. Należy rozróżnić tu dwa dzieła. Pod.ciekawe. Wspominając najstarsze piśmiennictwo islandzkie nie W czasie pobytu w Luksemburgu pisarz został katolikiem. opowiadających się za bohaterów.w 1902 roku jako Hallszych i najbardziej kompleksowych sag. sztuki w niego wmieszana. nakazującego Gunnarowi opuszczenie Islandii. podróże zagraniczne.czyźnie wielkie uznanie. Pod ich wpłySagi czasem określane są jako prototyp powieści reali. Przedstawione w niej wyda. lecz sarzem. a zarazem należy do najdłuż.

Dzięki roli. głodowali. Mimo tak istotnej ewolucji światopoglądowej uważny czytelnik rozpozna pewne stałe przekonania widoczne w powieściach noblisty. Obraz życia w Islandii z początku XX wieku znaleźć można także w powieści Óskara Árni Óskarssona Skuggamyndir úr ferðalagi. która utyka w małej wiosce we wschodnich fiordach. Ze współczesnej literatury polecam takich pisarzy jak Einar Kárason i jego powieść Þar sem djöflaeyjan rís. rzucał na nią inne światło. Na dodatek jest maminsynkiem. literatura zyskała istotnie na wartości w świadomości narodowej jego rodaków. Þórbergura Þórðarsona i jego powieść Íslenskur aðall. a szczególnie saga Grettira. która wraca z emigracji do Ameryki. Jedna z nich. opisuje życie kobiety w XIX wieku – kobiety utalentowanej artystycznie. ideami socjalistycznymi. pisarz chętnie wyrażał swoje zdanie także w prasie. Rozwój osobisty pisarza miał znaczący wpływ na różnorodność powieści i ogromną gamę tematów. żaden z przodków z XV wieku nie miał pieniędzy na sporządzenie swojego portretu. śmiało wypowiadał swoje zdanie. jaką w życiu publicznym odgrywał Laxness. Do małego miasteczka przyjeżdża niezwykle piękna i tajemnicza Freya. Steinunn Sigurðardóttir z Tímaþjófurinn i wreszcie Hallgrímur Helgason i jego Poradnik domowy kilera. manierami i zachowaniem. *Kristof Magnusson — pisarz islandzko-niemiecki. Pozycja ojca narodu. towarzyszyła mu przez całe życie. autor sztuk teatralnych i powieści. Wiedzą oni jak ważna jest dla ich kraju literatura i także w przypadku aktualnych wydarzeń. tłumacz. podczas gdy jej partner oraz pozostali mężczyźni z wioski wyruszyli na wielomiesięczny połów ryb. aż wreszcie porzucenie wszystkich idei znajdują odzwierciedlenie w tematyce jego utworów.nym badaczem literatury islandzkiej. którą przetłumaczyłem na język niemiecki. by eksperymentować z formami perspektywy narracyjnej. a oni sami zaczęli postrzegać siebie jako naród literacki. jak pisarze przedstawią je w swoich utworach. którzy stale walczyli z przeciwnościami natury. ciężko pracowali przy obróbce ryb jest tematem wielu współczesnych powieści. dlaczego? Korzenie islandzkiego zachwytu nad literaturą leżą głęboko w przeszłości. gdzie stale walczył o prawa osób biednych oraz zwierząt. Auður Jónsdóttir i jej Vetrarsól. a same sagi spisano po islandzku. zamków. Laxness nigdy nie stronił od ostrego komentowania rzeczywistości. Steinar Bragi i książkę Konur. Stworzona przez sagi tradycja literacka jest wyjątkowo ważna dla identyfikacji kulturowej Islandczyków: w Islandii nie ma romańskich kościołów. Które książki są najważniejsze w historii i rozwoju literatury islandzkiej? Które powieści poleciłabyś osobie. głód oraz ciemne dni i noce. Autorka niezwykle malowniczo i sugestywnie opisuje życie na wsi. że są Islandczykami. Nieznana dotąd ciotka zachwyca i zatrważa dwunastoletnią narratorkę strojami. Njalla i Egilla. ale Kristof Magnusson* Czy literatura islandzka ma wyjątkową pozycję w literaturze światowej? Jeśli tak. Karítas án titils Kristín Marji Baldursdóttir. gdy w średniowieczu grupa wykształconych rolników rozpoczęła spisywanie sag. a równocześnie boi się ciemności. Do dziś treść powieści ma wpływ na obraz własny Islandczyków. Obecnie literatura odgrywa w Islandii ogromną rolę – powieści nie tylko obrazują życie w dawnej Islandii. Laxness urodził się w 1902 roku. Niewyobrażalnie trudne życie Islandczyków. Bez starych sag Islandczycy nic nie wiedzieliby o swojej przeszłości i podczas wielu lat duńskiej kolonizacji zapomnieliby. samotność. Taka postawa polaryzowała Islandczyków na jego przeciwników i zwolenników. zacofanego kraju rolniczego w nowoczesne państwo. sama walczy o byt dzieci i swój. że w czasie życia Laxnessa Islandia przeszła największe zmiany w swojej historii. przeciwności natury. zwycięża berserków i nieumarłych. W powieści Mávahlátur Kristín Marja Baldursdóttir pownownie przenosi się w przeszłość – tym razem przedstawia jednak życie w powojennej Islandii. Dopiero z końcem życia Laxness porzucił tematykę społeczno-polityczną. Bohaterowie sag są psychologicznie złożonymi charakterami: np. Podczas gdy w pozostałej Europie spisywano po łacinie historie królów i świętych. smagani wiatrem. Jedynym świadkiem przeszłości islandzkiej jest literatura! To czyni islandzką literaturę tak wyjątkową. Fascynacja katolicyzmem. której mieszkańcy powoli zaczynają poznawać życie dostatnie i wygodne. 14 . Postawa i dzieła Laxnessa wzbudzały wśród Islandczyków ogromne emocje. a zmarł w 1998. w której autor zawarł wspomnienia swojej babki. jakie poruszył. Takie rozumienie literatury ma miejsce także w czasach współczesnych. spoglądają na to. W tym czasie Islandia przeszła metamorfozę z bardzo biednego. Grettir jest odważnym wojownikiem. dzieła Halldóra Laxnessa. pierwszej instancji moralnej. Nie można zapomnieć również. bohaterami sag są prości rolnicy. Polecam także poezje Sigurbjörg Þrastardóttir Blysfarir. takich jak ostatni kryzys finansowy. która dotąd nie miała kontaktów z literaturą z Islandii? Sagi. śniegiem i sztormem.

W PRZYBLIŻENIU Kristín Marja Baldursdóttir Arnaldur Indriðason Huldar Breiðfjörð Guðmundur Óskarsson Fotografie: Kristin Ingvarsson Auður Jónsdóttir 15 .

a szczególnie postacie z polityki i telewizji. Autorzy robią to z przymrużeniem oka i dużą dozą humoru. dlaczego? powieść Englar alheimsins. strome drogi. Jego powieść W bagnie doczekała się adaptacji filmowej. tłumacz z języka hiszpańskiego. lecz prawdopodobnie najważniejszym i najlepszym jego utworem są Niezależni. pisząc powieści 101 Reykjavík oraz wydanej w Polsce książki Poradnik i czytając książki. domowy kilera. puste miasteczka na końcu świata zmuszają Huldara do odkrywania swojego ja i poznawania na nowo własnego kraju. a równocześnie często trudną miłość do ojczyzny. Adamem Mickiewiczem Islandii był Jónas Hallgrímsson (1807-1845). przede wszystkim sagi Njálla. a później powstało jeszcze pięć kolejnych. Do dziś nie wiadomo kto kryje się za pseudonimem Stella Blómkvist. został uhonorowany Szklanym Kluczem – nordycką nagrodą dla najlepszego kryminału. Ponadto warto wspomnieć o piszącym kryminały z historycznym tłem Viktorze Arnarze Ingólfssonie. 16 . autora tłumaczonej na wiele języków powieści Svanurinn. onirycznie wręcz. dobrze znany polskiemu czytelnikowi – Arnaldur Indriðason – który dwukrotnie. lecz z uwagi na samą postać autorki. Þorarinn natomiast portretuje swoich krajan tworząc dziwaczne. W ostatnich latach ukazały się w polskim przekładzie powieści Hallgrímura Helgasona Poradnik domowy kilera. czy Niebo i piekło Jóna Kalmana Stefánssona. opisujące piękno Islandii. Pierwszy kryminał opublikowała w 1997 roku. zaskakujące historie. których bohaterkami są najczęściej uwikłane w skomplikowane relacje miłosne kobiety. Warto poznać także prozę Guðbergura Bergssona. skryci ludzie. a teraz należy do jednej z najchętniej czytanych pisarek w Islandii. niezwykle poetycka powieść Sjóna Skugga Baldur. Od czasów tego złotego wieku literatura stała się naszym *Hallgrímur Helgason – islandzki pisarz i artysta. niezwykle dobry poeta. Inną komentatorką rzeczywistości jest Stella Blómkvist. który dotknął Islandię jesienią 2008 roku. cielęcej w XIII wieku na zawsze zaznaczą wyjątkową pozycję Islandii. W każdym z nich krytykuje i celnie opisuje rzeczywistość islandzką. powieści krajoznawcze czy historyczne. pierwsze powieści w Europie. Grettira są decydujące w znajomości literatury islandzkiej. jazda na skraju przepaści. eseista. Najnowsza książka Guðmundura Óskarssona Bankster opisuje młodą parę i problemy z jakimi nowożeńcy borykają się po utracie pracy. Bragi Ólafsson i powieść Gæludýrin. piszących w zgodzie z międzynarodowymi trendami XX wieku. Hallgrímur Helgason* Następnie pojawił się Guðbergur Bergsson – pisarz. Ciekawym nurtem są powieści. spisane na skórze Auður Ava Ólafsdóttir i Afleggjarinn oraz Sjón i Skugga Baldur. Po Laxnessie nastał okres Atom Poets. Islandzkie sagi. Halldór Laxness jest geniuszem islandzkiej literatury XX wieku. które zachwycają nietypowym humorem i celnymi spostrzeżeniami. która dotąd nie miała kontaktów z literaturą z Islandii? Naturalnie sagi. Tak stało się z poważnym kryzysem finansowym. Obok niego wymienić należy również tłumaczoną na język polski Yrsę Sigurðardóttir – z wykształcenia inżynier. w 2002 i 2003 roku. Na wyspie powstają także świetne powieści psychologiczne i obyczajowe. Ale współczesna literatura islandzka to nie tylko kryminały. Jej książki warte są wspomnienia nie ze względu na wyjątkową wartość literacką. grupy nowoczesnych poetów. Z ostatnich dwudziestu lat chciałbym Czy literatura islandzka ma wyjątkową pozycję w literaturze wymienić następujących pisarzy: Einar Már Guðmundsson i jego światowej? Jeśli tak. autor kultowej narodowym dziedzictwem. proces dorastania dziewięcioletniej dziewczynki. Islandczycy z niecierpliwością czekają na nowe publikacje. Świetnie udało się to Huldarowi Breiðfjörðowi w książce Góðir Íslendingar czy Þorarinnowi Eldjarnowi w jego opowiadaniach. Większość jego powieści jest wspaniała. by zobaczyć jak pisarze przedstawią najnowsze wydarzenia polityczne i gospodarcze. Polski czytelnik ma okazję poznać kilku wybitnych pisarzy. w innym zaś przedstawia historię powstawania pierwszej linii kolejowej na Islandii.komentują rzeczywistość. W jednym ze swoich utworów nawiązuje on do średniowiecznych manuskryptów. Opisuje w niej niezwykle poetycko. Ten pierwszy wybiera się w styczniu w podróż dookoła wyspy – śliskie. Do najznamienitszych pisarzy islandzkich należy także Steinunn Sigurðardóttir – autorka poezji i powieści psychologicznych. Egilla. Mistrzem w tej dziedzinie jest. która musia- Islandia może się pochwalić także kilkoma świetnymi autorami kryminałów. W PRZYBLIŻENIU Które książki są najważniejsze w historii i rozwoju literatury islandzkiej? Które powieści poleciłbyś osobie. którego wiersze można niestety czytać tylko po islandzku lub angielsku w wydaniu The Bard of Iceland Dick Ranglera. która rozpoczęła od pisania książek dla dzieci. które staramy się kultywować.

is teksty z wystawy Sagenhaftes Island – Zeitgenössische isländische AutorInnen im Porträt. Sagenhaftes Island to wyjątkowo udane motto.Czy literatura islandzka ma wyjątkową pozycję w literaturze światowej? Jeśli tak. oprócz poezji i dramatów). się szybko i próbowało uciec od wspomnienia biedy. Udział w Tarproces w swoich książkach. a dwustu pięćdziesięciu ośmiu pisarzy. Islandia jako gość honorowy dernizacja: od życia w prostych chaw szczególny sposób prezentuje swotach na wsi po przesiedlanie się do ją literaturę. Zdjęcie Ingibjörg Hjartardóttir za www. autorka sztuk i dwóch powieści.sagenhaftes-island.Ingibjörg Hjartardóttir* kich Targach Książki od 12 do 16 października. dlaczego? Nigdy nie zastanawiałam się nad literaturą islandzką w tym kontekście. gdy byłam nastolatką i ta powieść wywarła na mnie ogromne wrażenie.de www. Podczas pisania artykułu korzystałam z następujących źródeł: www. współczesnej. ale był także ważną osobą publiczną i miał różnorodny wpływ na społeczeństwo. takich jak Dostojewski. który wywołał rewolucję w islandzkim środowisku literackim.schwedenkrimi. powieść. jak Najważniejszym dla Islandii wydarzei w bardziej współczesnych utwoniem literackim ostatnich lat jest terach. Już przez cały rok 2011 miast. ła opuścić rodziców i przenieść się na położone na pustkowiu gospodarstwo. która dotąd nie miała kontaktów z literaturą z Islandii? Powieści Halldóra Laxnessa. a samego pisarza uczynił słynnym. Wielu ze współczesnych pisarzy pytanych o ich inspiracje literackie wciąż powołuje się na sagi czy też Eddę.de. Ogromny wpływ miał na mnie także Svanurinn Guðbergura Bergssona. szczególnie Svar við bréfi Helgu oraz powieści Guðrún Evy Mínervudóttir. Był nie tylko niewiarygodnie produktywny (napisał pięćdziesiąt jeden książek. zachęca do bliższego poznania choć kilku z nich. Márquez czy Allende. a przede wszystkim nowym przekładem sag na język niemiecki. Można je odczytywać na dwóch płaszczyznach – przymiotnik sagenhaft tłumaczyć można jako legendarny. a przede wszystkim pisarzy. jakie corocznie powstają w Islandii potwierdza to przypuszczenie. Jeśli jednak skoncentrujemy się na literaturze ubiegłego wieku znajdziemy element wspólny dla całej literatury islandzkiej. która odbyła się w Berlinie Dziękujemy Sagenhaftes Island za udostępnienie fotografii pisarzy i zdjęcia reklamującego literaturę Islandii na Targach Książki we Frankfurcie. Pisarką jest także wnuczka Halldóra Laxnessa – Auður Jónsdóttir. a powieści współczesnych pisarzy gach zaowocował ogromną ilością tłumaczeń literatury w różnym stopniu wciąż poruszają tę tematykę. W przypadku młodszych autorów chciałabym polecić utwory Bergsteinna Birgirssona. pod jakim prezentuje się Islandia. fantastyczny.arnastofnun.gljufrasteinn. Czytelnik. odczyty i imprezy mają na celu przybliżyć Eutykała naród wcześniej. Liczne spotkania. który można odnaleźć zarówno w powieściach Halldóra Laxnessa (1902-1998). Czytałam Niezależnych.Þórbergura Þórðarsona.is www. W 1924 roku opublikował przełomowy utwór – Bréf til Láru. Jest niezaprzeczalnie najwspanialszym islandzkim autorem ostatniego wieku. Naturalnie sagi nadają literaturze islandzkiej szczególne miejsce w literaturze światowej. który opisał w jednej ze swych powieści wydarzenia z niezwykle skomplikowanej sagi Sturlunga. Steinara Bragiego i Sjóna. który zagłębiłby się w bogactwo literatury islandzkiej mógłby odnieść wrażenie. Ogromna liczba powieści. szukająca inspiracji w wielkich epikach dziewiętnastego i dwudziestego wieku. która wprowadziła nowy styl narracji oraz wiele elementów politycznych w swoich utworach. Które książki są najważniejsze w historii i rozwoju literatury islandzkiej? Które powieści poleciłabyś osobie. a równocześnie nawiązuje on brzmieniowo do kluczowych dla literatury islandzkiej sag. szczególnie w powieści Snaran. Laxness bardzo dogłębnie opisał ten ropejczykom kulturę i literaturę Islandii. *Ingibjörg Hjartardóttir – islandzka pisarka. która zyskała uznanie w wielu krajach. z wykształcenia bibliotekarka. nie mogę nie wymienić innego giganta literatury islandzkiej . Chciałabym także wspomnieć o książkach Jakobíny Sigurðardóttir. nawet najbardziej odległym fiordzie mieszka lub mieszkał pisarz. 17 . Szczególnie wyraźne są one w prozie Einara Kárasona. Ten element to ogromna goroczny udział Islandii w Frankfurcprzemiana islandzkiego społeczeństwa w XX wieku i jego szybka mo. skrupulatnie opisanych na stronie internetowej programu Sagenhaftes Island. naszego zdobywcy Nagrody Nobla. iż w każdym. jaka dowystawy. Odkąd armia amerykańska przybyła do Islandii w czasie II wojny światowej i od czasu przedstawia Niemcom i gościom z zagranicy swoich aruzyskania niepodległości społeczeństwo islandzkie rozwijało tystów. Kiedy wspominam Laxnessa.

gdzie nas nie ma Dla Petera Mayle`a. przełomowym był dzień. Intruzi powitali go za to jak starego znajomego – przecież przeczytali jego Rok w Prowansji! Międzynarodowy sukces tych wspomnień sprawił. Jego powrót był także możliwy dzięki temu. Wikimedia Commons Wszędzie dobrze. którą kryzys osobisty zmobilizował do przewrócenia swego życia do góry nogami i przeprowadz- ☞ 18 . Kolejną gwiazdą tej niemal osobnej gałęzi literatury (bo liczba takich memuarów wkrótce liczyła sobie nie dziesiątki. że do jego domu w dawniej idyllicznej wsi Ménerbes podążało coraz więcej literackich pielgrzymów. Po czterech latach pisarz wrócił po cichu do Francji i znowu zamieszkał na prowan- Anna Maria Tuckett salskiej wsi (nie w Ménerbes). którzy zrealizowali rozpowszechnione wśród klas średnich marzenie o wyprzęgnięciu z kieratu i odnalezieniu własnej małej Arkadii. Strumień proszących o autografy fanów początkowo łechtał próżność Mayle`a. że sukces cyklu o Prowansji zainspirował wielu naśladowców. Taplający się w jego basenie nieproszeni goście okazali się przysłowiową ostatnią kroplą i Mayle wraz z rodziną przeprowadził się do USA. porzucając wieś. wkrótce jednak strumyk przerodził się w wartki strumień. lecz setki tytułów). została Frances Mayes. kiedy zastał w swym basenie grupę nieznanych mu Włochów. której bukoliczny charakter niechcący zrujnował. choć szczególnie w krajach Zachodu. wypełnił zgiełk i smród spalin. który bywa nawet określany „efektem Petera Mayle`a”. że czytelnicy na całym świecie. określanej również terminem expat literature. Okazało się. dla milionów czytelników Mayle`a symbol wiejskiej sielanki. tym razem jednak zatajając jej dokładną lokalizację – miarą inteligencji jest przecież umiejętność uczenia się na własnych błędach. Amerykanka.WOKÓŁ KSIĄŻKI Krajobraz Toskanii pod Cortoną Fot. i Ménerbes. nie mogli się nasycić wspomnieniami – zwanymi w żargonie wydawniczym „Mayle tale” (tale – opowieść) – tych szczęściarzy. zaś uwadze wydawców nie umknął fenomen. który osiągnął kulminację w postaci autokarów pełnych Japończyków. autora bestsellerowych książek kronikujących jego życie w Prowansji.

zawierają przepisy. Brytyjczyk Stephen Clarke dziwactwa Francuzów uczynił głównym motywem swego satyrycznego cyklu. Żartobliwy ton i/lub kulinaria to dwa z najważniejszych składników. powieści to sygnalizująca wyraźnie. Najbardziej utalentowanym pisarzem z tego grona jest dla mnie Anglik Chris Stewart. Dlaczego właśnie takie kombinacje sprzyjają narodzinom bestsellera? Południe Europy to region zamożny i zarówno historycznie. co zniechęca niektórych jego fanów. i dorzucimy szczyptę talentu pisarskiego. zagwarantowały Pod słońcem Toskanii nie tylko międzynarodowy sukces. zawierającej autobiograficzne elementy. w trudno dostępnym miejscu. Fakt. Jego trylogia: Driving Over Lemons (polski tytuł Jeżdżąc po cytrynach: Optymista w Andaluzji). ale i ekranizację.ki do Toskanii. i. którzy przeprowadzili się do któregoś z krajów Południa Europy: Francji. Stosunkowo niedawno w jego ślady podążył także Amerykanin David Lebovitz. wzbudzające zazdrość opisy pamiętnych posiłków czy rozważania na temat francuskiego talentu do delektowania się życiem (słynna joie de vivre). uzyskamy przepis na wydawniczy przebój. że autorka osiedliła się w najpopularniejszej wśród Amerykanów i Brytyjczyków części Włoch. popadanie w stereotypy czy ignorancję – łatwiej wpaść w takie pułapki pisząc o bardziej odmiennej. Italii lub Hiszpanii. i okraszenie wspomnień przepisami. Tytuł jego pierwszej. A Parrot in the Pepper Tree i The Almond Blossom Appreciation Society tchnie ciepłem – czy- WOKÓŁ KSIĄŻKI 19 . parafraza tytułu kultowego Roku w Prowansji Mayle`a – w oryginale A Year in the Merde! (polski tytuł Merde! Rok w Paryżu). lokalizacja i narodowość autochtonów – większość tego rodzaju książek napisali Brytyjczycy lub Amerykanie. Tę recepturę na bestseller z powodzeniem zastosowali też: Marlena De Blasi. nie-europejskiej kulturze. profesjonalny kucharz i autor popularnych książek kucharskich. Jego wspomnienia pt. Kolejny to narodowość autora. The Sweet Life in Paris są również naszpikowane anegdotami. by z tego zderzenia wykrzesać materiał wystarczająco zabawny. Annie Hawes. Stewart przeprowadził się wraz z żoną do Andaluzji. Moje pierwsze zetknięcie z tym rodzajem literatury to oczywiście klasyka gatunku – dostępne po polsku książki Mayle`a oraz Mayes. szczególnie Brytyjczykom: żartując sobie zatem z osobliwości charakteru Francuzów czy Hiszpanów autor/autorka nie ryzykuje zarzutów o naśmiewanie się czy traktowanie z góry biedniejszych. Jeśli wymieszamy te wszystkie składniki. Almost French. podążając za głosem serca. Autorka przeprowadziła się do Paryża. zamieszkał bowiem na zupełnym odludziu. Nie wystarczy bowiem trzymać się formuły – trzeba jeszcze zachować własny. choć najbardziej zdeterminowani docierają w jego progi – często z Japonii (co takiego jest w Japończykach. Miał przy tym dużo więcej szczęścia – lub daru przewidywania – niż Mayle. Mieszkając już w Wielkiej Brytanii. sięgnęłam po niedostępną po polsku książkę Australijki Sarah Turnbull pt. których książki zyskały największe grono czytelników. czego można się spodziewać po zawartości. Jednocześnie są to jednak kraje o kulturach i mentalności na tyle innych od anglosaskiej. a w jej pamiętniku znajdziemy elementy znane już z książek Mayle`a: zabawne sytuacje związane z dziwacznymi obyczajami tubylców. że za wszelką cenę starają się spotkać swoich idoli?). Stephen Clarke oraz Chris Stewart. unikalny ton. które czynią expat literature tak popularnym gatunkiem. jak geograficznie bliski. Niegdyś członek zespołu Genesis. by wymienić tylko tych. podobnie jak bestsellerowe książki Frances Mayes.

reklamowaną jako „komedia Malownicza wioska prowansalska Ménerbes Fot. spędziła także trzy lata pracując w londyńskiej firmie PR. łabędzie i Big Ben. 20 . jak czasami w przypadku książek Stephena Clarke`a. które zebrało dużo pochlebnych recenzji. ale niezwykłe miejsce. Od publikacji Roku w Prowansji upłynęło już dwanaście lat i wiele drzew ścięto na kolejne tomy z gatunku „Mayle tale”. która przeprowadziła się z USA do jednego z najmniej znanych. w najlepszym stylu.telnik nie ma wątpliwości co do tego. to wystarczający magnes. zachowuje jednak świeże spojrzenie i dystans cudzoziemca. Lindy Leaming. O tym. ale nigdy nie ma się poczucia. potrafi się śmiać z samego siebie. Ada Martynowska zadebiutowała powieścią pt. można zatem zakładać. Karpie. a przede wszystkim dlatego. że to humor wymuszony. Paradoksalnie. Gottland można jednak podciągnąć pod expat literature. Mimo że zaliczana do reportażu i dużo poważniejsza w tonie. bo Szczygieł. tylko takie całkowite zanurzenie się w rzeczywistości innego kraju. Autorka mieszkała i studiowała w Londynie. że autor kocha swą przybraną ojczyznę oraz że ceni i szanuje jej mieszkańców. jak wielu Brytyjczyków. and Found Bliss. Wikimedia Commons ☞ o angielskim przemyśle PR. pozwala pisać o nim i jego mieszkańcach w sposób oryginalny i pozbawiony uprzedzeń. Stewart przyznaje się też do własnej ignorancji oraz naiwności i. że mieszkał w tym kraju i mówi po czesku. Stewart pisze z typowo angielskim poczuciem humoru i pod tym względem trzyma się gatunkowej konwencji. Ostatnio autobiograficzne historie emigracyjne zataczają coraz szersze kręgi. przy jednoczesnym dystansie. których nudzą już kolejne wspomnienia z Francji. napisana jest według przyjętej formuły. choć zakochany w Czechach. Tytuł pierwszego tomu obiecuje optymistyczny ton i autor tej obietnicy dotrzymuje. W czerwcu tego roku w Wielkiej Brytanii ukazała się książka Amerykanki. że jej dzieło. Także polscy autorzy próbują swoich sił w tego rodzaju literaturze. by przyciągnąć tych czytelników. Said ‘I Do’. że jest apetyt na literaturę typu „zagranica oczyma Polaka/Polki” świadczy jednak przede wszystkim wielki sukces książki Gottland Mariusza Szczygła. zawiera sporo elementów autobiograficznych. najbardziej tajemniczych miejsc na naszej planecie – Bhutanu. Married to Bhutan: How One Woman Got Lost. o stereotypach Anglików o Polakach i Polaków o Anglikach”. w jakim mieszka autorka.

Truman Capote 21 .WOKÓŁ KSIĄŻKI Od pustej kartki do gotowej książki — o pisaniu Tekst: Kamila Kunda Iustracje: Sylwia Pragłowska To potwornie męczące życie – codziennie wpatrywać się w pustą kartkę papieru i być zmuszonym sięgać gdzieś w obłoki. żeby coś z nich ściągnąć.

Od„Time” uznał Franzena „wielkim amerykańskim powie. David Mitchell przyznaje. że nie należy pracować mający połączenia z internetem i nie posiadający dźwię. który przeprowadzając wywiad z Jonathanem Franzenem nie zapytałby o jego. gdy mam rzeką. Na szczęście wyprowadził się pisze w ciągu dnia. rii. w której książki posegregowane czynał pisać późnym rankiem. woda. także wynajmują biura. A i tak w 2007. miesięcy przeniósł jakby przychodził do się do Berlina. a Philip Larkin – wieczorem. uznał.die z kolei preferują pisanie tylko o poranku. w którym się śpi czy które się ku. John Banville oraz wspomniani już Franraz pierwszy od dekady dano na okładce fotografię ży. że kofeina zaburza jego rytm pracy. miniaturowa kuchnia. pisząc Wolność. że jego „cela” GDY MAM UKOŃCZONĄ STRONĘ po czym wracał do nie jest wystarczająco zanim zapadnie zmrok. szedł na krótki spacer. Gdy były gotowe pisać wszędzie. by oddzielić jącego pisarza). Mieszkając w USA pracy nad Korektami oczy przesłonięte miał dodatko. się o poranku z żoną. w którym znajduje się biuro. radykalne warunki. Julio Cortázar więk. Orhan Pamuk także materac. krzesło.ją i obserwuję. a krytycy rozpływali się w zachwytach życie domowe od zawodowego. „Domowe rytuały i drobiarozpraszał go żaden niepotrzebny dźwięk. dziesięć gościopisarzem” i zamieścił jego zdjęcie na okładce (po dzin dziennie. Dziś posiada osobne gdy francuscy egzystencjaliści lubili skrobać na kart. z pewnością jednak nie stać na kaprysy kil. co więcej. a pisywał dużo w 1993 roku: „Zanim zacznę pracę. Także José Saramago gląda przez okno na rabatki kwiatowe. Zwykle tworzy w pokoju dziennym.Poza warunkami lokalowymi większość literatów przyszą część Gry w klasy napisał w głośnych kawiarniach.w tym samym miejscu. dwadzieścia pięć minut od domu. w którym spał i jadał. jakie mają. Niektórzy ustalają sobie dzienny li- WOKÓŁ KSIĄŻKI 22 .Nie ma chyba dziennikarza. a żona siedzi na kanapie. Octavio Paz mach. z imbrykiem zielonej herbaty Wyłącznie rano lubili też pisać Pablo Neruda i Czesław na dużym.tąd stara się pisać przede wszystkim tam. zanim ce Carol Oates tworząc w swym małym gabinecie spo. Muszą sobie radzić w warunkach. posiada gabinet na drugim piętrze swego domu. potem zmienił styl pracy i zaz olbrzymią biblioteką. tego samego mieszkaascetyczna i na osiem [Octavio Paz] nia i siadał do pisania. „Sprawia mi wielką przyjemność. ani wydawania książki raz na dziesięć lat. A potem piję momencie zdecydował. a hałas mu nie przeszkadzał.kupił jednak mieszkanie z widokiem na Bosfor i starą stiżem w świecie literackim – jak najbardziej. jak. pustym stole. Joy. W 1995 roku tworzyć w kompletnej izolacji.mieszkanie do pisania w wiosce nieopodal Jerozolimy. że nie chce zarzucać sypial. Wielu autorów ni tego typu literaturą.Joyce Carol Oates. w 2001 roku Korekt. gdzie spędza na pracy sześć godzin każdego dnia. inspirował go. Mario Vargas Llosa i Salman Rushsny gabinet – jego wyłożony jest jasnym drewnem. Oszukiwał się wtedy pewnym trikiem. Żegnał książkę od wydanych Sprawia mi wielką przyjemność. by tam biura. który przyznawał. Podczas było na osobny pokój do pisania. podróże od biurka. natomiast ponieważ ma zwyczaj czytania son natomiast powiedziała magazynowi „Paris Review” książek na temat historii. jak robi się coraz jaśniej”.z żoną do większego domu akurat w tym czasie i stać go by nie było. Po poFranzen pisze w wynajętym pokoju na Upper East Side wrocie z pracy do domu wieczory poświęca dodatkowej na Manhattanie. że nigdy nie pija kawy. W trakcie zgi zabijają wyobraźnię” – twierdzi. domu w hrabstwie Cork. że choć jest w stanie i narzucił cel wypełniania dwóch stron. Magazyn część Stambułu. rzadko Początkujących pisarzy. Musi być ciemno. którzy mają wła. handel futrami.zmuszony był pracować w tym samym małym mieszwo opaską. najszczęśliwszy jest siedząc w swym przez resztę dnia zwykł oddawać się lekturze książek.ukończoną stronę zanim zapadnie zmrok” – mawiał. W nocy pisał James Baldwin i Tom Stoppard. o której pisze. by nie dzieli z partnerem życiowym. a wieczorem wstawał są tematycznie: ogień. w któz końcem.zen czy Auster. w jakich pisze. śmierć – to tylko kilka wybranych katego.Styron i Grazia Deledda zaczynali pracę późnym pocy. rodeo.południem. że nie musi pisać w samotności. trawnik i brzeg wypracował sobie przez lata rutynę pisania rannego jeziora. Natomiast Kenzaburō Ōe przyznaje. kach papieru w zadymionych i gwarnych kawiarniach. Podczas pisania autor nosi zatyczki do uszu. Mimo iż nad narodzonym w bólach monumentalnym dziełem. iż Miłosz. Annie Proulx posiada wielkie rancho w Wyoming w młodości pisał nocą. lampa i komputer. William Dopiero później zaczął szukać ciszy do spokojnej pra. wiązana jest do tworzenia o konkretnej porze dnia. nie należy do osób uważających. Czy wysiłek się opłacił? Jeśli mierzyć go pre. Większość pisarzy spokój znajduje we własnych do. pierwszą kaniu. uwaw młodości pisywał w sypialni swego jerozolimskiego żając. którzy ledwo wiążą koniec tam pisze.zabiorą się za inne obowiązki. Kazuo Ishiguro jest jednym z wielu.rym jego syn Hikari – kompozytor o wybitnej pamięci kumiesięcznych wyjazdów w celu ułaskawienia muzy słuchowej – słucha muzyki. w pewnym kiedy jest jeszcze ciemno. edycji wcześniej napisanych zdań. David Grossman wspomina. robię sobie kawę o Holocauście i drugiej wojnie światowej. Toni Morrimieszkania.

jeśli chodzi o styl życia prędkość pisania Franzena. że pisze dziesięć. co zajmuje mu kilka godzin i wyznaje. Rekord Jerzego Kosińskiego to dwadzieścia siedem godzin ciągłego pisania – powstało wówczas dziewiętnaście stron Malowanego ptaka. I podobno kochał taki styl pracy. po czym szła do Sartre’a i pisała dalej u niego. pół we śnie służy nie tylko francuskiemu zdobywcy nagrody Goncourtów. Georges Simenon potrafił mit słów czy kartek do wypełnienia. który w jednym z wywiadów zdradził swoją metodę na wypełnianie stron tekstem (a może należałoby to nazwać brakiem metody?): „Wstaję w nocy około pierwszej. jego zwolennikiem był także Gustav Flaubert.i nie zamyka się na całe dnie w domu. niemalże zahipnotyzowani swą własną pracą. dwanaście albo nawet piętnaście godzin bez przerwy. w związku z czym nauczył się pisać w dzień i nie Narzucany rygor sprawia. Mających problem z dotrzymywaniem terminów i samodyscypliną pocieszyć może wyznanie Michela Houellebecqa. unikającego okna. Paul Auster pisze zwykle jedną stronę dziennie. gdzie przesiadywała zwykle do ok. że pisze trzy godziny dziennie. I piszę. że „więcej niż strona dziennie to przypadek szczególny”. W miarę upływu czasu piję coraz więcej kawy i odzyskuję świadomość. które podczas edycji autor skrócił do zaledwie jednej strony. dzień po dniu.Dickens zaś mawiał. Raymond Carver chwalił się. Salman Ru. Dopiero stosunkowo nad podziw płodni. Stan pisania pół na jawie. do skończenia książki. siedemnastej. inni narzucają sobie ramy czasowe. Peter Carey mówi. WOKÓŁ KSIĄŻKI 23 . jakbym wybudzał się ze śpiączki. Podczas gdy asceza nie wpływa na niedawno stał się pewniejszy. Kazuo Ishiguro ma godziny pracy typowego urzędnika – od dziesiątej rano do szóstej wieczorem. Simone de Beauvoir lubiła pisać samotnie do trzynastej. że niektórzy pisarze są/byli opuszczać wówczas mieszkania. którzy piszą bez wytchnienia. potem spotykała się z przyjaciółmi w kawiarni. Bywają jednak zapaleńcy. Günter Grass zwykł pisać pięć-siedem stron dziennie i uważał tę liczbę za bardzo niską. aż mam tego dosyć”. Piszę w półśnie. że umysł pisarza przy pracy przyshdie przez lata żył w lęku przed potencjalnymi zama. chowcami na jego życie za publikację Szatańskich wersetów.pomina ten lunatyka.

Orhan Pamuk porównuje swój stan. Gdy ma lub – rzadziej w dzisiejszych czasach – maszynie do pizły dzień pisze przez trzy godziny. między zmianą pieluchy a gotowaniem kolacji.Zadie Smith w rewelacyjnym wykładzie. co pozwoli mi oderwać się od pisania. wyznawała. gdy zasiada rano i pracuje przez pięć lub sześć godzin. Rozkręcanie się zabiera mi mnóstwo czasu. Ubóstwiał pisanie. że napisanie jednej opowieści zajmuje jej samolocie. Dorothy Parker o każdej porze i w każdych warunkach: w restauracji. Zasiadał do biur. Jamesa Joyce’a. a potem przelewał słomi w pracy to byłby brak nadziei – osiągnięcie punktu. po gazetę. siadał i pizbędna. Umberto maratonu) albo przepływa półtora kilometra.i czytaniu. niedawno też została ci na biurokracji. niem się z codziennością.pisać jedną książkę przez zaledwie dwa tygodnie – konsekwentnie płodził jeden rozdział dziennie. Italo Calvino uważał się za dziennego pisa. który się tra. to tam. który porównywał pisanie do bicia serca. dla których stawianie liter na padzin dziennie. dwieście opowiadań. wa na papier. jak już uporam się ze wszystkim innym”. że wszyscy pisarze kochają własną David Mitchell twierdzi. Pozazdrościć. a życie polega też na zadawaniu się z pra. Potrafił pisać Pisanie sprawia wielu pisarzom ból. Czyste manucownikami poczty. a chcąc być dobrym pierze czy wystukiwanie ich na klawiaturze komputera ojcem nie może poświęcać się pracy za bardzo. opowiedziała o dziesięciu aspek- zaburzało mu to sen. zmierza. kiedy postawią [Truman Capote] dopuszcza odstępstwa ostatnią kropkę. o czwartej ręczne. ale ma dwoje dzieci. Ale są wyjątki. Jak widać to mit. dopiero wtedy robi W zdrowym ciele zdrowy duch. a gdy wyjątkowo pro. ale każdego ranka wynajdywał wymówki. Co pochłania pisarzy w czasie wolnym od pracy? Jhumpa Lahiri zajmuje się domem i wychowuje dzieci i otwarcie wyznaje: „Pisanie jest na samym końcu moich priorytetów. aż nic z nich nie zostanie.Jak piszę w zbiorze O literaturze. że przy takim podejściu udaje jej się pisać tak dobre książki. by nie pi. do stanu dziecka. Zasię. poświęcam mu uwagę. zasiadanie o poranku do biurka i pisanie odwstaje. które chciałby napisać. Jednak nie da się w Wielkiej Brytanii wydana jego nowa książka o pisaniu pisać nie żyjąc. że literatura jest nie (a stworzył ich setki). Zrywał się o 4:30 rano. W każdym razie jakimś sposobem udaje mi się pisać przez mniej więcej cztery godziny dziennie. KTÓRE I TAK BĘDĘ TEMPEROWAŁ ścia i podczas gdy ino dziewiątej wieczorem nych przepełnia raaż nic z nich nie zostanie i niezmiernie rzadko dość. Uwielbia ponadto mówić i pisać o własnej kiedyś odnośnie rozpraszania uwagi: „Przeszkadzają mi twórczości i samym procesie pisania. ale to bardzo zdenerwowany. Nieważna była w którym zastanawiałbym się: jaki jest tego sens? Jeśli dla niego sława i prestiż. codzienne obowiązki. Eco od przyjętej rutyny. Podobnie Jerzy Kosiński. żadna z jego historyjek nie została do dziś opublikowana. jestem zawsze bardzo. Co by naprawdę przeszkodziło tworzył książki w swej głowie. Nadżib Mafuz uwielbiał sam duktywny – nawet sześć czy siedem. czytał. niemal nic nie skreślając. Alice Munro też przyznaje. Nie lubił pisać w nocy. W wywiadzie dla „Paris Review” w 1983 roku przyznał się. że mógłby pisać i dziesięć go. że w ciągu ośmiu tygodni udało mu się napisać ok. Confessions of a Young Novelist. że ma listę dwudziestu książek. gdy miał pomysł na opowiadakiedykolwiek doszedłbym do wniosku. sał. praca posuwała się niezmiernie wolno i z dużym trudem. ale nawet gdy już udało mu się wybrać.sania sprawiało rozkosz.i który znajduje się w zbiorze Jak zmieniałam zdanie: ka po południu i pisał mało. zawsze jednak znajdę coś. przestałbym pisać”. „Kiedy rozpoczynam mój dzień pracy. podobnie jak Alexander McCall Smith.ła przed studentami Columbia University w 2008 roku sać: szedł na spacer. że robi jedno i druStale muszę mieć pięćset zatemperowanych siada codziennie do gie. Potem zwykle do pisania. Jack Kerouac prawdopodobnie jednak pobił rekord swoim chwalipięctwem. nieco się uspokajam. drobne strapienia. czy Paryżu. bo Eseje okolicznościowe. wolno i z wysiłkiem. poświęcił im esej w pracy frustracje.skrypty zawsze miał Julio Cortázar. który wygłosirza. że zaczynała pisać kradnąć godzinę to tu. ale nienawidzi swoich książek i uważa własną pisaninę za żenującą. Truman Capote także szczerze głosił. które i tak będę temperował na nowo. Stale muszę mieć pięćset zatemperowanych ołówków. Haruki Murakami akt pisania. bez którego nie można żyć. Tahar Ben Jelloun wyznał się smutny. które cieszy się na nadbiega przez dziesięć kilometrów (więcej jeśli trenuje do chodzące godziny spędzone wśród zabawek. że nienawidzi pisania. a pisał od 5:30 do 12:30.” WOKÓŁ KSIĄŻKI 24 . Kiedy już zacznę pracować. któremu napisanie Finnegans Wake zajęło dwadzieścia pięć lat. rzucał wszystko. a zdarza Eco nie cierpi na żaden niepokój podczas pisania. chobiurka w pełni szczędzi spać codziennie OŁÓWKÓW. czas. Na przeciwnym biegunie umieścić można np. ale nic innego nie potrafi robić. którą pisać. jazdą w godzinach szczytu. Ewidentnie szybkość pisania nie równa się wysokiej jakości. podczas nocnych spacerów po Manhattanie aż sześć miesięcy. ogłaszając wszem i wobec w 1941 roku.pracę. John Banville nie mógłby nie pisać. Słucha muzyki.

co zapisał wcześniej. szczególnie w obcym mieście.o jego zwyczaje i styl pracy.mnianą w leksykonie najważniejszych książek literatury mencie. był Friedrich Nietzsche. co napisałem.in. Philip Roth ma na do używania lupy.in. co jest niezmiernie rzadkie i – jak sam przyznaje – ryzykowne. że skoro J. planując napisanie nowej książki (jej ulubione note. który przyjdzie mu do głowy.na nim miliony funtów. Nietzsche nie był jednak zadowolony z innowacyjnego gadżetu i po krótkiej przygodzie z nim powrócił do pióra. Wszystkie zwierzenia jednak może przyćmić anegdotka. by odcyfrować własne bazgroły. Jeśli chodzi zaś o maszyny do pisania. których producenci wciąż podkreślają. podobnie jak Salman Rushdie czy Paul Bowles. zresztą niektórzy. by swym wynalazkiem pomóc głuchoniemym. Innych mobilizuje do pracy starannie wybrana garderoba. by w każdej chwili móc zanotować pomysł. który zamienił pióro na dowiedzieć. Marilynne Robinson ubiera się – jak to sama określiła kiedyś – „jak włóczęga”. 5 Lou Begi. napisałem w łóżku”. Większość notesów na rogu (gdzieś w tyle głowy kołacze myśl. które przychodzą jej do głowy w dowolnym mo. Jakkolwiek interesujące są intymne szczegóły podobno tak fatalny charakter pisma. Lubi zapisywać w nich wieści. I co z tego. w domu czy w kawiarni notes otworzy on pozostaje otwarty. że jest idealna i może przejść dalej. a nie innego zachowania i o zakamarki jego umysłu. a miał światowej. WOKÓŁ KSIĄŻKI Miłość Trumana Capote’a do przyborów piśmienniczych i Dona DeLillo do notowania podziela Hilary Mantel. szwedzki pastor. pić w niemal każPoczątkujący litedej brytyjskiej księgarni i sklepie papierniczym i każdy może je mieć. która będzie skuteczna dla nich samych. która stanowi namiastkę szykowania się do pracy. jak np. pytając go o przyczyny takiego. że gdy się taki Czy pisać rano. Ian Fleming natomiast używał pozłacanej maszyny Royal. sta. Kupił on w 1882 roku tak szalony jak ja? Ja nie muszę znaleźć odpowiedzi na to za sumę 375 marek długopis firmy Hansen. Niektórzy pisarze mogą pochwalić się mniej lub bardziej oryginalnymi rytuałami. m. John Su. BYŁ FRYDERYK NIETZSCHE. Nie ma nowi przyjemny rytuał. Italo Calvino całe książki pisywał ręcznie. Mitchell. przez wiele lat nieodłączne narzędzie pracy pisarza. Remington był powszechnie preferowaną marką.pytanie”. George Orwell. zbuntowała się i zażądała zmiany. którą zało. żył pan Hansen. którą w pewnym wywiadzie wyjawił Stephen King.in. to odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy on jest długopis. gdy mógł on pisać wyłącznie do piosenki Mambo No. Nie rozstaje się natomiast z notatnikiem i ołówkiem. Nigdy też nie zmienia tego. Fetyszyzuje narzędzia i żartuje. którą po wielu latach znaleźć będzie można wspouwagi. robi wielkie wrażenie. który zamienił pióro na długopis Hemingwaya i ChaStyl pracy pisarza twina.K. jest kwestią szaledziś można je kunie był jednak z niego zadowolony i wrócił do pióra. iż używane były przez Pierwszym pisarzem. pisze on list do bohatera. Wracając do Mantel – Rowling napisała Harry’ego Pottera w kawiarni i zarobiła kupowanie notesów. Rushdie przyznają. Tworząc w ten sposób posuwa swoją pracę do przodu w iście żółwim tempie. jakby ten był człowiekiem z krwi i kości. aż żona słysząc tygodniami przez kilka godzin dziennie ten sam utwór. Julian Barnes ma zwyczaj pisania w poranki bożonarodzeniowe. zainspirowani jednym słowem czy obrazem) i mikromenedżerów (zaczynających od początku i wolno posuwających się do przodu bez pomysłu na ciąg dalszy). starając się używania Moleskine’ów dziś przyznaje się m.do pracy pisarskiej ani przepisu na sposób tworzenia posy to skoroszyty spięte spiralą). która sprzedana została na aukcji zorganizowanej przez dom aukcyjny Christie’s w 1995 roku za sumę £56 250. Tennessee Williams oraz William Faulkner. Paul Theroux czy David Grossman. aż uzna. W jednym z esejów dla brytyjskiej gazety „The Guardian” zwierzyła się. mówiąc: „Używam ich dlatego.tach pisania. że w dzisiejszych czasach odpowiedź autora na pytanie „jak pisze” często sprowadza się do opowiedzenia się za pecetem albo Mac’iem. m. co biorąc pod uwagę ich rozmiar. że przyznawał się dotyczące stawiania słowa za słowem. 25 . Nigdy nie stworzył planu żadnej ze swych powieści. ma tendencję do zamykania się”. Do raci lubią wyłapywać wszystkie ciekawostki. David znaleźć metodę. który powiedział kiedyś: „95% tego. Don DeLillo z łatwością łączy jeden styl z drugim. o podziale pisarzy na makroplanistów (którzy robią mnóstwo notatek i zaczynają często pisać powieść od środka. że uwielbia spędzać godziny z katalogiem produktów biurowych. Gdy do Davida Grossmana nie chce przyjść wena twórcza. to może mnie też się uda?). Był okres. nie indywidualną. Truman Capote pisywał w łóżku. Wielu innych pisarzy przyznaje się do ciągłego zapisywania myśli i obserwacji w notesach. Wówczas pierwsza strona zostaje wydrukowana i nie ma mowy o żadnych zmianach na niej. zasłyszane zdanie czy zarys potencjalnej postaci. Śmieje się też z mitu notesów Moleskine. dopóki nie miał na sobie czystej koszuli. któremu pisarka lubi oddawać jednak jednej skutecznej recepty na właściwe podejście się.in. to czego naprawdę chce się therland. Agatha Christie. Na Remingtonie pisali m. Jak ten temat swoje zdanie: „Kiedy jeden pisarz pyta drugiego podaje autor książki Curiosities of Literature. pierwszym pisarzem. że lubią pisać w piżamie. John Keats podobno nie mógł pisać. Tak długo będzie cyzelował pierwszą stronę książki. czy wieczorem. Natomiast Javier Mariás nie tworzy nigdy żadnych notatek.

wyposażone w kanapy skórzane i wygodne krzesła. które każdego roku urastają do rangi scen teatralnych. poczytać książki i mile spędzić czas w oczekiwaniu na spotkanie z ulubionym pisarzem. Ogromny. Canongate i Rose. To jest właśnie Charlotte Square. Dziennikarz jest główną osobą zajmującą się stroną logistyczną i organizacyjną przedsięwzięcia. dociera się w końcu do miejsca. jak i turyści. kultury i sztuki. Dlaczego więc zarówno oni. braku swobody ruchu i precyzyjnego podziwiania detali Nowego i mrocznych uliczek Starego Miasta. niebiesko-zielony napis zaprasza w progi kompleksu płóciennych namiotów. każdy z utęsknieniem wyczekuje sierpnia. W Edynburgu te wszystkie skarby darowane są mieszkańcom przez cały rok. które na ponad dwa tygodnie zamienia się w eleganckie „pole namiotowe”. która podawana jest nagle i ze zdwojoną energią przez ludzi pragnących zaszczepić w przyjezdnych zamiłowanie do książki. nie mieliby czerpać z zasobów festiwalowych tak bardzo. uzgadnia i rozmyśla nad tematem przewodnim imprezy. jak to tylko możliwe? Zachłystując się oferowanymi dobrami. Na nich literaci i dziennikarze stają w szranki ze słowem pisanym i drukowanym. Miesiąc ten utożsamia się w stolicy Szkocji ze zwielokrotnioną dawką kultury. Na pewno nie jest to praca pochłaniająca czas organizatorów tylko przez kilka tygodni. A łatwymi te zawody na pewno nie są. że mimo tłumu turystów przeciskających się we wszystkich mniejszych i trochę większych zaułkach miasta. Tekst i fotografie Renata Długołęcka W tym roku Festiwal Książki odbywał się pod patronatem dziennika „The Guardian”. Przy pomocy szesnastu osób przez cały rok planuje.SPOTKANIE Z AUTOREM Międzynarodowy Festiwal Książki w Edynburgu – tygiel stylów literackich i kultur Fringe Festiwal i Międzynarodowy Festiwal Książki w Edynburgu wtopiły się w pejzaż i klimat miasta do tego stopnia. To zajęcie na cały 26 . a dyrektorem całego przedsięwzięcia był Nick Barley. dzwoni. na których każdy może usiąść. przemierzając ulice High.

I tak było niezmiennie przez ponad oblężenie. Michaela Ondaatje i Gao Xingjia- na. Byatt. z sąsiedniego wychodziła publiczność po spotkaniu z Colinem Thubronem. miała do zaoferowania kupującym ponad osiem tysięcy ty- Stephen Kelman i Faïza Guène 27 . można było poczytać nowo nabyte egzemplarze.S. Na wszystkie zapraszani są pisarze. Dwie księgarnie. można stwierdzić.Nick Barley mówił w jednym z wywiadów. które są centralnymi miejscami spotkań z pisarzami podpisującymi książki. bardziej kolorowa i słoneczna. iż Festiwal powstał są mocno naciągane”. którzy są znani i lubiani przez rzesze i pokolenia czytelników. Każdego roku dzieciaki mają własne spotkadwa tygodnie. aby nie świeciły one pustką. tematycznie ułożonych spotkań. że wbrew pozorom Festiwal Książki to nie tylko wypełnienie ludźmi ośmiu namiotów i zapełnienie krzeseł w taki sposób. którzy od rana do wieczora. ☞ ☞ nia z pisarzami. Bo niewątpliwie wielkim fenomenem XXI wieku jest fakt. czekoladowe kanapy zanurzy. iż książki pełnią ważną funkcję w naszym życiu i przyglądając się sukcesom. a nie o dorosłych. jest jedną z nadrzędnych spraw. Bo jak można pogodzić ze sobą chęć posłuchania Steve`a Sema-Sandberga. jeśli goszczą oni w tym samym czasie. ubiegłego wieku. że powrócą oni w kolejnych latach. że w 2011 roku takich imprez będzie około czterystu. liczba odbywających się festiwali jest potwierdzeniem tego. pisanie książek i publikowanie ich. że książka na Wyspach Brytyjskich umarła. Różnorodność nazwisk i wydarzeń kulturalnych przyprawiała o zawrót głowy. w Wielkiej Brytanii odbywały się tylko trzy festiwale i nikt nie uwierzyłby wówczas. przez wszystkie dni gościli w ośmiu ogromnych namiotach. niczym Feniks z popiołów i dziś nie zagrażają jego popularności kryzys ekonomiczny. gdzie przy zapachach świeżo zmielonej kawy. sprzedawalność biletów spadła tylko z 76% do 73%. Kiedy Festiwal Książki powstał na początku lat 80. „Jeśli ktoś uważa. To także zapewnienie ludziom intelektualnej rozrywki. które mają być rozrywką tylko dla nich i organizowane są z myślą o nich. stanowiło nie lada problem i było wyzwaniem logistycznym. a o płócienne dachy namiotów z wdziękiem świeciła pustkami. że długo jeszcze będą pełnić. Imprezy odbywały się jednocześnie we wszystkich miejscach.walu. że dziecięca księgarnia o godzinie 21:00 ły się w błocie. usytuowane są w sąsiedztwie. Większość miast i miasteczek ma swój festiwal. skłonienie biorących w imprezie osób do refleksji i próba odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Główna księgarnia. I można by poetat. których miało się ochotę zobaczyć. Mimo najgorszej pogody w historii Festiwalu i odczuwalnych skutków kryzysu ekonomicznego. ale to ta przeznaczona dla młodszych jest barwniejsza. skórzane. Kiedy przed kolejnym wejściem ustawiała się kolejka oczekująca na spotkanie z A. to w ciągu dnia przeżywała prawdziwe bębniły krople deszczu. w sąsiadujących namiotach? Trzeba było rezygnować z niekłamanym żalem ze spotkań z Jo Nesbø czy Hishamem Matarem i mieć nadzieję. gdyby ktoś przepowiedział. także dzieci zapraszane są do uczestnictwa w Festisię strugi deszczu. że czytelnictwo. Ponad Tahmima Anam i Hanah Al-Shaykh dwieście tysięcy osób odwiedziło imprezę. które pochłaniają czas ludzi” – twierdzi Nick Barley. Trzeba przyznać. ani też niekorzystna pogoda. Równolegle do imprez kulturalnych proponowanych doroW tym roku przez cały czas trwania imprezy z nieba lały słym. jakie odnoszą „spotkania na żywo z literaturą”. Wybranie spośród natłoku nazwisk tych. którego efekt końcowy udaje się zmieścić w szesnastu wtórzyć za Markiem Twainem: „Przekazy o śmierci książki sierpniowych dniach. Kiedy z jednego namiotu było słychać salwy oklasków. Do Edynburga na niecałe trzy tygodnie festiwalowego szaleństwa przybyło ośmiuset autorów. z innego można było wyłapać głos Adama Michnika. I mimo tego. odrębną księgarnię i imprezy. który jest przygotowywany z nie mniejszą pieczołowitością i starannością niż ten największy.

a jednym z nich były „Legendy współczesnej literatury”. co jest bardzo rzadko spotykane – podpisywali godzinami książki. „Najbardziej znany żyjący Szkot” – tak powiedział o nim Jamie Jauncey. pisaną w języku szkockim lub galeackim. będzie tematem przewodnim Festiwalu w 2011 roku” – powiedział kilkanaście miesięcy przed datą otwarcia kolejnej imprezy. aby przystanąć przed kolejnymi półkami wypełnionymi do granicy możliwości literaturą szkocką i tą pisaną w języku galeackim. pisze dla dorosłych i dzieci. Człowiek-maszyna. Dla czytelników jest symbolem prawdy i uczciwości. w których można nabyć literaturę lokalną.Alexander McCall Smith kilkakrotnie gościł na Festiwalu. kryminałów. na współczesności kończąc. którym obaj tryskali i niekończące się pokłady energii. książek podróżniczych. których mieli być gośćmi. W ciągu dwóch tygodni istnienia „księgarni pod namiotem” sprzedano w niej sześćdziesiąt tysięcy książek. Udziela się na twitterze. dyskusjami nad utworzeniem gobelinów. Każdego roku wydziela się część księgarni. sprawiały. które w pełni mu się należy. nie wykazując najmniejszych oznak zniecierpliwienia i znużenia. cieszący się ogromną popularnością w kraju. Przed spotkaniami. Prawdziwy człowiek renesansu. Książki ułożono na regałach tematycznie. których wybrano do spotkań z czytelnikami w ramach tematu: „Europa w nowej erze” można było posłuchać Adama Michnika czy Adama Zagajewskiego. poza namioty festiwalowe. wydaje swoje książki w postaci audiobooków. którzy zdominowali tę sekcję Festiwalu w bieżącym roku. W tej części można było wysłuchać dyskusji o twórcach. aby udzielać wywiadów. ekologiczne torby z zielonym logo Festiwalu. spotykać się z nimi i przekształcać swe powieści na potrzeby teatru czy radia. niezwykle szarmanccy i traktujący czytelników z niebywałym szacunkiem i atencją. Pomiędzy podróżami. w których jest głównym gościem. Spośród pisarzy. ale niezwykłe poczucie humoru. a tych wydarzeń w tym roku było siedemset pięćdziesiąt (włączając także te zorganizowane dla dzieci). jak o nim żartobliwie mawiają czytelnicy.1 Ladies’ Detective Agency i Corduroy Mansions. Od opowieści przechodziło się do literatury faktu. gromadzili wokół siebie tłumy ludzi w różnym wieku i różnej narodowości. jak poprzednie. Z niezwykłą cierpliwością – stojąc. którą emanowali. znajduje czas. który zostanie przedstawiony i poruszony przez prowadzących. Szkocja ma niewątpliwie uprzywilejowaną pozycję podczas Festiwalu. Kolejka do kasy o każdej porze dnia nie miała końca. którą dziś się zachwycamy. Oczekiwany z ogromnym zniecierpliwieniem Andrzej Sta- 28 . popularną na Hebrydach lub Szetlandach. Niezmiernie kulturalni. Samuel Beckett i James Joyce oraz JG Ballard i WG Sebald. ponieważ jest gospodarzem imprezy. tułów. ustawiały się chyba najdłuższe kolejki. Wszystkie związane były ze spotkaniami z pisarzami. więc właśnie rewolucja. rozumiana w różny sposób. dziennikarz prowadzący jedno ze spotkań. Sorley MacLean – najwybitniejszy pisarz tworzący w języku galeackim. to pisarze. zakręcające często na ulicę George. promocjami książek. Wszystkie nabytki pakowane były w płócienne. to wydarzenie niezapomniane. niczym stworzony przez niego książkowy Bertie. Niekwestionowanymi bohaterami imprez byli Alexander McCall Smith i Ian Rankin. Pielęgnuje język szkocki i angażuje się w projekty artystyczne o zasięgu światowym. którzy przyczynili się do zmiany wizerunku literatury. o ostatniej części The No. Udział w spotkaniach. I żadne nie jest takie samo. Wyodrębniono kilka podtematow. Zmęczenie można było zauważyć. wysyłać czytelnikom książki. które przedstawiałyby historię Szkocji począwszy od Epoki Żelaza. Czesław Miłosz nazwany przez organizatorów „największym europejskim poetą żyjącym w jego czasach”. Opowiadał o najnowszej książce z serii 44 Scotland Street – Bertie Plays the Blues. że nie zwracało się uwagi na nieistotne detale. Alexander McCall Smith już za życia stał się ikoną szkockiej literatury i zajął w niej miejsce. „Żyjemy w czasach zdominowanych przez rewolucje. Nick Barley zawsze stara się uporządkować spotkania pod kątem tematu. co jest porównywalne z księgarnią średnich rozmiarów. SPOTKANIE Z AUTOREM ☞ Alexander McCall Smith Pracując nad kolejną edycją edynburskiego Festiwalu.

siuk nie przybył, spotkanie zostało odwołane. Kolejne spotkania tematyczne: „Żyjące legendy”, czy „Indie: rosnąca potęga” także cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Jednak zdecydowanie największym sukcesem były spotkania z pisarzami, którzy nominowani zostali do „Newton First Book Award 2011”. Do nagrody nominowani są pisarze-debiutanci, którzy piszą w języku angielskim, bądź ci, których książki po raz pierwszy zostały w tym języku wydane. Wśród prawie pięćdziesięciu nazwisk swe miejsce znaleźli: AD Miller, Stephen Kelman, Nicol Ljubić, Mirza Waheed, Steve Sem-Sandberg, Chan Koonchung, Steven Amsterdam, Shehryar Fazli, o których na pewno będzie głośno w świecie literackim. Kto będzie wielkim wygranym, zależy od czytelników. To oni głosują i wybierają książkę, która według nich powinna zostać uznana za najlepszą. Festiwal jest okazją do spotkania z autorami i zapoznania się z ich twórczością. Spotkanie z Faïzą Guène i Stephenem Kelmanem prowadzone było przez energiczną tłumaczkę ostatniej książki Guène – Bar Balto – Sarah Ardizzone. Jako że Pigeon English, debiut pisarski Kelmana, nominowany został do The Man Booker Prize i Newton First Book Award na spotkaniu było dosyć tłoczno i nie zapowiadało się, że ktokolwiek

z siedzących będzie mieć okazję do zatrzymania wzroku na jakimkolwiek opustoszałym krześle. Niezwykle skromny i sympatyczny pisarz oraz francuska autorka kilku już wydanych książek, z otwartością przedstawili swe najnowsze powieści i odpowiadali na pytania publiczności. Pigeon English to powieść o prostej konstrukcji, przystępnym temacie a także, jak mogłoby się zdawać, znajomych bohaterach. Chłopców do złudzenia podobnych do Harrisona Opoku, jedenastoletniego emigranta z Gwinei, można spotkać w prawie każdej angielskiej dzielnicy, która daje schronienie azylantom politycznym. W takim miejscu, wypełnionym po brzegi mieszkaniami socjalnymi, gdzie jeden dzień jest łudząco podobny do drugiego, Kelman osadził akcję książki, która nabiera nieprawdopodobnej szybkości i rozpędu. Pisarz urodził się i wychował w Luton, traktowanym często jako niechciane przedmieście Londynu. Tam spędził dzieciństwo, dorastał i tam także poznał swoją żonę, której rodzice przybyli do Anglii z Pakistanu. Otoczony przybyszami z Jamajki i Bangladeszu starał się z nimi zaprzyjaźnić, zrozumieć ich potrzeby i oczekiwania. Każdego dnia obserwował przemoc dzieciaków przeciwko ich rówieśnikom, która narastała na ulicach Luton. Własne przeżycia z wczesnej młodości opisał w książce. Pigeon English jest opowieścią

W centrum festiwalowym


29

Faïza Guène, przeurocza młoda osoba, która urodą przypomina kobiety urodzone w Afryce Północnej, przyjechała do Edynburga z niewielkiej miejscowości francuskiej – Bobigny. Córka emigrantów z Algierii, przy pomocy tłumaczki, Sarah Ardizzone, która przez kilka lat żyła w Marsylii w algierskiej dzielnicy, radziła sobie doskonale, tłumacząc czytelnikom genezę swej ostatniej książki pt. Bar Balto. Akcja powieści dzieje się na wsi, a charaktery bohaterów zostały zuniwersalizowane po to, aby każdy czytający mógł się z nimi utożsamić. Guène miała 17 lat, kiedy napisała pierwszą książkę. Nie chciała jej wydać i nie wierzyła, że kiedykolwiek jej marzenie mogłoby się spełnić. Kiedy Just Like Tomorrow sprzedało się w 360 tysiącach egzemplarzy autorka przeliczała ilość egzemplarzy na klasy szkolne wypełnione uczniami. Niebywale popularna wśród młodzieży francuskiej, wplatająca w tekst książki słownictwo slangowe, które zna z przedmieść Paryża i Marsylii, a z którymi tłumaczka miała największy kłopot w trakcie pracy nad książkami, prosto i klarownie opowiadała o swym dzieciństwie na prowincji Francji, o braku perspektyw, przemocy wśród młodzieży i dzieci, straconych złudzeniach. Przeprowadzki z wioski do miasta nie traktuje jako ucieczki, jak zasugerowała jedna z osób zadających pytania. Mała, niezwykła wioska ją ukształtowała, a fakt, iż odniosła sukces literacki, nigdy nie stanowił impulsu do zmiany miejsca zamieszkania. Gdyby każdy człowiek, który osiągnął w życiu zamierzone cele w ten sposób postępował, to, według Faïzy Guène, prowincja byłaby wypełniona nieudacznikami, ludźmi, którzy do niczego w życiu się nie nadają. A tak przecież nie jest. Spotkanie z francuską pisarką i Stephenem Kelmanem nabrało specyficznego charakteru, kiedy przypomnieli oni o zamieszkach, które kilkanaście dni wcześniej miały miejsce w Londynie i kilku innych angielskich miastach. Oboje wywodzą się ze środowisk, gdzie młodzież nie widzi perspektyw na rozwój i realizację zawodową. Jednak jak widać na ich przykładach wiele można osiągnąć pracą i konsekwencją. Jeśli ktoś chciał wyrwać się tematycznie z kręgu Wysp Brytyjskich, mógł uczestniczyć w spotkaniu z Gao Xingjianem – chińskim noblistą mieszkającym we Francji, Hari Kunzru – pisarzem angielskim, którego korzenie sięgają daleko na wschód, do Indii, Hishamem Matarem – libijskim pisarzem, który przyjechał do Edynburga promować swoją najnowszą powieść, Anatomy of Disappearance. Z Libanu z kolei

przepełnioną dużą dawką humoru. Harrison Opoku jest przecież zwykłym dzieckiem, obserwującym gołębie przylatujące na balkon, ale z drugiej strony uczy się nowego, obcego otoczenia, stara się z nim poznać i polubić. Kelman, odpowiadając na pytanie dotyczące genezy tytułu, stwierdził, że w XXI wieku powszechność gołębi jest porównywalna z liczbą emigrantów w każdym kraju. I jedni, i drudzy mieszkają wszędzie tam, gdzie są ludzie. Tylko od nas zależy, czy ich zaakceptujemy i przyjmiemy do lokalnych społeczności.

SPOTKANIE Z AUTOREM

pochodzi Hanan Al-Shaykh, obecnie mieszkająca w Londynie. Wielu czytelników zostało zauroczonych jej ostatnią książką, One Thousand and One Nights. Jest to przetworzenie historii Szeherezady, które z perspektywy XXI wieku brzmiały przestarzale, a język stał się archaiczny i nieczytelny dla współczesnego czytelnika. Hanan Al-Shaykh nie jest typową Libanką, wywodzącą się z rodziny muzułmańskiej. Ubrana w niedługą, kremową, koronkową sukienkę i buty na obcasie zdawała się być przeciwieństwem Tahminy Anam, która ubrana w sari promiennie uśmiechała się do ludzi zebranych w namiocie festiwalowym. Autorkę One Thousand and One Nights można z całą pewnością nazwać kobietą wyzwoloną i feministką, która oddana całym sercem sprawie kraju, z którego pochodzi, nie boi się zwracać uwagi na seksualną stronę natury kobiety i potrzeby jej ciała. Bez skrępowania pisze o waginie w baśniach Szeherezady, wspomina o seksualnej sile, którą posiadają kobiety i o wiedzy, dzięki której mogą wiele osiągnąć. Hanan Al-Shaykh, córka niepiśmiennej, wiejskiej kobiety osiągnęła w życiu naprawdę wiele. Pisze sztuki teatralne, książki w języku arabskim, adaptacje radiowe swoich powieści. W The Locust and the Bird nawiązuje do historii własnej matki. W wieku 12 lat, po śmierci siostry, została ona wydana za mąż, za szwagra, któremu sprzedano ją za dziesięć monet. Po kilku latach uciekła na południe Libanu, aby tam odnaleźć względne szczęście i spokój. Uczestnicząc w Festiwalu nie można było pominąć spotkania z Kamilą Shamsie, dorównującą w Wielkiej Brytanii popularnością Benowi Okri, który również w tym roku do stolicy Szkocji zawitał. Promocja Offence, The Muslim Case przebiegała w niezwykle przyjemnej atmosferze. Dzieląc się z dziennikarzem Royem Crossem i Shehryarem Fazli, (drugim pisarzem, który w spotkaniu uczestniczył)

Mirza Waheed, Raul Battacharya

30

spostrzeżeniami dotyczącymi współczesnego świata muzułmańskiego, Pakistanu, przemocy i sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie, Shamsie wyjaśniała publiczności genezę powstania jej najnowszej książki. Offence, The Muslim Case wydana została w Kalkucie. Książka Shamsie to analiza ekstremistycznej postawy muzułmanów, uwarunkowań politycznych, religijnych i społecznych, w których ideologia się kształtuje. Pisarka dużo mówiła o obecnej sytuacji politycznej w Pakistanie. Liczba broni, która pojawia się na ulicach kraju przewyższa często liczbę mieszkańców miast. Polityka i przemoc dezorganizuje życie religijne i kulturalne. Łatwiej jest napisać książkę w języku angielskim, który używany jest przez mniejszą liczbę ludzi, aniżeli w urdu, którym posługują się m.in. ekstremiści. Zarówno Shamsie, jak i Shehryar Fazli uważają, że w XXI wieku w Pakistanie nie broń, a słowo pisane, jest drogą do przywrócenia równowagi w kraju. Bezpieczniej jest, według nich, walczyć przy pomocy książki, niż na ulicach miast. Kamila Shamsie pisze w języku angielskim. Dzięki temu nie jest ścigana przez poszczególne frakcje polityczne w Pakistanie, a jej książki docierają do szerszego grona czytelników na całym świecie.

SPOTKANIE Z AUTOREM

Wędrując zalanymi przez deszcz ścieżkami festiwalowego pola namiotowego, można było wstąpić do jednej z trzech kawiarenek na aromatyczną kawę, zatonąć w lawinie książek, potknąć się o długie kolejki oczekujących na spotkanie z pisarzami lub udać się na krótką wyprawę do świata czarnoksiężników i czarownic. Tak było na spotkaniu z Susan Fletcher i Sjónem, którzy opowiadali o swych najnowszych dziełach: Corrag, powieści opisującej masakrę klanu McDonald w szkockiej Glen Coe i nieszczęśliwe życie czarownicy, która pojawiła się w złym dla niej miejscu i czasie, oraz From the Mouth of the Whale. Ostatni tytuł to historia Jonasa Palmasona, islandzkiego naukowca, który kolekcjonując rośliny i przemierzając wybrzeże wyspy zostaje posądzony o uprawianie czarów i osądzony przez lokalny magistrat. Jak przystało na niezwykle otwarty, skłonny do rozmyślań i filozofowania umysł, Sjón przepięknie opowiadał o książce i Islandii. Pisarz zwrócił uwagę na utratę kontaktu człowieka z naturą. Według niego magia tkwi w każdym z nas. Nie trzeba biec przed siebie po to, aby zdobyć to, o czym się marzy. Wszystko mamy w zasięgu ręki, wokół nas. Magia Jonasa Palmasona nie jest rzeczą nadprzyrodzoną, ona jest w nas. Musimy tylko poczuć się częścią natury, świata sklasyfikowanego przez Linneusza, usłyszeć zew przyrody i zrozumieć otaczający nas świat. Na Islandii, po reformacji, to głównie mężczyźni byli posądzani o uprawianie czarnej magii. Tylko dwadzieścia cztery czarownice spalono na stosie w długiej i zawiłej historii wyspy. Czarnoksięstwo utożsamiano z siłą i polityką, dlatego przeważnie męska część populacji trafiała do więzień i została skazywana na śmierć. Po spotkaniu, którego Sjón został niekwestionowanym bohaterem, kilkadziesiąt osób stało w kolejce, aby poroz-

Kamila Shamsie

mawiać z pisarzem i powoli przenieść się z islandzkiego 1635 roku do roku 2011.

Podczas Festiwalu uczestniczący w nim ludzie znajdowali w różnych miejscach i porach dnia rzeźby pozostawione przez nieznanego autora. Przyczepiono do nich kartki, na których można było przeczytać: „To dla ludzi, którzy wnoszą wkład w rozwój bibliotek, festiwali literackich”. Jedna z takich rzeźb została nawet przesłana do Urzędu Miasta. Organizatorzy imprezy postanowili pozostawić je w miejscach, w których zostały znalezione, jako symbol książki, festiwalu i literatury. Widocznie nie bez powodu Edynburg w 2004 roku został uznany po raz pierwszy przez UNESCO za Miasto-Symbol Literatury. Wracając Charlotte Square można przejść obok ogromnego pomnika Waltera Scotta, domu Roberta Louisa Stevensona lub Charlesa Dickensa. Później odpocząć przy wiktoriańskiej rezydencji J.K. Rowling lub przejść przez ulicę, gdzie Inspektor Rebus Iana Rankina rozwikłał kolejną detektywistyczną zagadkę. Przy jednej z papierowych rzeźb znaleziono następujący wstęp do baśni: „Dawno, dawno temu była sobie książka. W książce było gniazdo. W gnieździe było jajko, a w jajku był smok. Smok opowiedział historię, która była zaczątkiem powstania Festiwalu Literackiego w Edynburgu”. Mieszkańcy stolicy Szkocji w to wierzą. Wierzą też, że kolejny Festiwal, w 2012 roku, będzie jeszcze ciekawszy i dostarczy wszystkim wielu pozytywnych wrażeń.

31

że poza granicami tego. który znamy na co dzień. Odbyta przez pisarza za sprawą żony podróż „do źródła” ma głębszy sens – jednocześnie Lewis uświadomił sobie. w niespokojną wędrówkę z miejsca do miejsca. i towarzyszą mu one jak milczący towarzysze podróży. z boku zaś tonącego w cieniu. choć może nie do końca świadomie.S. Allan Stephenson ☞ 32 . choćby miały nas rozczarować. Warto więc wracać do swoich dziecięcych wizji. Te dwa widoki stały się dla mnie ucieleśnieniem wszystkiego. niczym ślimak w skorupie. wypełnionym tykaniem zegara i skrzypieniem wysłużonej posadzki mieszkaniu mojej babci wisiały – i wiszą do dzisiejszego dnia – dwa duże obrazy. Spełnieniem okazało się dla nich odnalezienie miejsca przedstawionego na obrazku wiszącym „od zawsze” w gabinecie Lewisa. Bo papierowy świat zawsze będzie tylko namiastką. i jego żoną. że siedzę w słońcu na progu rozpadającej się drewnianej chatki u stóp górskiego masywu. co znane i oswojone. w jakim żył do tej pory. podziwiając wiszący na ścianie egzotyczny widoczek karawany na pustyni lub afrykańskiej sawanny. że dziś. że świat. Choć pisarz każdego dnia przez wiele lat miał ten widok przed oczyma. Widzieć rzeczy takimi. Żył w świecie cieni. że świat jest szeroki. Richard Attenborough) – znanym pisarzem C. wpatrywałam się w te obrazy z zachwytem należnym największym dziełom sztuki. i nie byłam nawet pewna. znajdują się skarby czekające na odkrycie. w obliczu jej nieuleczalnej choroby wyruszył na wyprawę do legendarnego miejsca. do obrazów jawiących się młodym oczętom jako arcydzieła. i wyobrażałam sobie. by go poszukać – dopiero na prośbę ukochanej. Pozostające w swym małym światku. nie przyszło mu do głowy. Czy gdyby wiedział. choć cukierkowy. jakby zaraz zza któregoś miał wyjrzeć elf albo leśny skrzat. gdzie szukać miejsc odmalowanych na tych dwóch pamiętnych obrazach. i spędzałam dłu- Czasem ktoś nosi te obrazy w pamięci. zacisznym. od frontu zalanego blaskiem słońca. Jeden. które. Inaczej było z bohaterami filmu Cienista dolina (reż. autorem czytanych z zapałem przez kilka już pokoleń Opowieści z Narnii. co mnie w życiu czeka. sztucznie podkolorowanych ilustracji – to dolinka na tle majestatycznego górskiego grzbietu. Jako istota o jeszcze nie wykształconym artystycznym dobrym smaku. z krzykliwym błękitem nieba rodem ze starych. pozbawiony problemów i cierpienia. obok mężczyzny pilnującego stadka owiec. Joy Gresham. Lewisem. wyznaczanym na ogół przez kilka domów i ulic. utrzymany w szarej. wryły się trwale w pamięć i obudziły pierwsze marzenia o świecie innym niż ten. smutnej tonacji przedstawiał leśny strumień wśród drzew. zaczyna sobie uświadamiać. razem z nią. wycofałby się zawczasu i schronił z powrotem. i szukać ich w dorosłym życiu.Obrazy inspirujące i wyjścia ze świata cieni Każdemu z nas zapewne przychodzą czasem na myśl obrazy z dzieciństwa. i myślę. Istnieje związek tego miejsca z tytułową cienistą doliną. Ja nie wiedziałam. spomiędzy których prześwitywało zachmurzone niebo. czy miejsca te istnieją naprawdę. jak wielkie cierpienie przyniesie mu miłość do Joy. tak jak wiszący na ścianie widoczek był zaledwie odbiciem prawdziwego krajobrazu angielskiej prowincji. nazywaną powszechnie „żyłką podróżnika”? SUBIEKTYWNY PUNKT WIDZENIA gie godziny analizując ich najdrobniejsze szczegóły. Drugi – w barwach kiczowato jaskrawych. Beyond the Shadowlands Fot. Może u niektórych te pierwsze nieśmiałe fascynacje przerodziły się szybko w głód wiedzy i doświadczeń. co uświadomiła mu nagle odkryta miłość i równie nagła strata. kiedy indziej zaś taka wędrówka do źródeł jest w pełni świadoma. Marzyłam. jakie są naprawdę. nie był światem prawdziwym. Anna Maślanka W przykurzonym. nie do końca sobie to uświadamiając. co zobaczę. sprawiających wrażenie. dziecko. że spaceruję wśród tych milczących drzew. w ciepłej sadzawce swojej krainy cieni? Na pewno nie. oglądane wielokrotnie. w swoich wędrówkach takich właśnie miejsc poszukuję.

tymczasem okazuje się. tracą panowanie nad państwami. Trudno jednoznacznie określić. którymi zarządzają. Pisząc z perspektywy obywatela zachodnioeuropejskiego i amerykańskiego dostrzegł. że społeczeństwo. wyrosłe na fundamentach tej wiary. napływ imigrantów do naszych krajów. zmarły nieco ponad rok temu brytyjski historyk. Bezpieczeństwo ekonomiczne przestało być postrzegane za pewnik w Europie Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych. wojny w mniej i bardziej odległych rejonach świata. Yann Forget. jest kruche i obfituje w problemy. także ludzie sprawujący władzę. w Źle ma się kraj. napisał Tony Judt. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach Tony’ego Judta ☞ Żongler na Murze Berlińskim. O Źle ma się kraj. utraty kontroli nad ich życiem i że. jakie konkretnie konsekwencje będą miały zachodzące zmiany klimatyczne. Wikimedia Commons 33 . że ludzie boją się niekontrolowanego tempa zmian.Światło Kamila Kunda na końcu tunelu „Wkroczyliśmy w wiek lęku”. co gorsza. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach. 16 listopada 1989 Fot. Przez ostatnie trzy dekady wierzono w wolny rynek i ograniczoną rolę państwa. Zdaniem autora ludzie boją się też nieprzewidywalności. przetasowania polityczne.

iż wisimy I uwierają. POZA FIKCJĄ Tony Judt podkreślał myśl Edmunda Burke’a. zaś pragnienie dążenia do osobistego dobrobytu stało się cnotą. „Mieszkańcy Ameryki Północnej i zachodniej Europy naiwMimo iż Judt urodził się w Wielkiej Brytanii. dla których obecnie znajdują się one w sytuacji. pokazując jasno.Tymczasem rzeczywistość stanowi dowód niesłuszności deli europejskich z amerykańskim oraz postaw obywa. a Ronald Reagan zawtórował jej po drugiej stronie Atlantyku.Struktury społeczeństw państw zachodnich zaczęły się sypać mniej więcej w tym okresie.i innych problemach społecznych stanowią bardzo przygnębiający obraz społeczeństw rozwiniętych. Do dziś echo tych słów z 1987 roku słychać w postanowieniach wielu polityków. podejrzliwie podchodząc do jakichkolwiek idei proponujących zwiększenie roli państwa w kształtowaniu naszego życia. Miliony ludzi skupiły swą uwagę na gromadzeniu dóbr i korzystaniu z wolności. wszyscy potrzebujemy silnych rządów i zaufania do władzy. którzy mają się narodzić”. podatków progresywnych. społeczeństwo – jak twierdził Judt – „uwięzione w złudze.tego poglądu. Kamila Kunda leń.w USA przepaść między biednymi a bogatymi jest niemal nim przywiązaniu do okoliczności. w których pewne idee taka sama jak w Chinach). a ich obywateli coraz bardziej dotyka otaczająca rzeczywistość. Ataki terrorystyczne od Nowego Jorku po Madryt. Większość zdaje się pragnąć. lecz także w zbyt. stanem zdrowia. na co nie może w takim stopniu liczyć społeczeństwo Stanów Zjednoczonych. na stan obecny pracowały pokolenia obywateli dalekiej od stabilności i że z roku na rok jest gorzej. Czas. dotyczące mobilpo nas. Przyznaje. lecz także żyjących i zmarłych oraz tych. że nie ma czegoś takiego jak społeczeństwo. którą napisał cierpiąc udało się do końca zlikwidować podstaw państwa opie. wiary. w którym Margaret Thatcher stwierdziła. by pozostawiono ich w spokoju i pozwolono robić swoje. tak jak my pracujemy na przyszłość żyjących lepiej. Nigdy nie jest bowiem tak. jak sobie tego kuńczego w Wielkiej Brytanii – tam nadal obywatele mają życzył: jako „wyzwanie rzucone konwencjonalnej mądrości dostęp do bezpłatnej opieki medycznej. nierówności przychodów (choćby ten. Czujność uśpiło trzydzieści lat dobrobytu powojennego. Dlatego cofnął się do historii dwudziestowiecznej. skromnych eme. Od trzydziestu lat stopniowo powiększa się przepaść między zamożnymi a biednymi. Judt pisał: gają zmianom. wysokich wydatkrytycy wypowiadający się o sytuacji w Japonii. że „społeczeństwo jest spółką wiążącą nie tylko żyjących. rytur i zasiłków dla bezrobotnych. przestępczości odnosiły sukces lub ponosiły klęskę. że podejmuje ona decyzje. książce bardzo wiele uwagi poświęcił porównaniom mo. tak. że Thatcher nie i potraktować ostatnią książkę Judta. opisując rozwój społeczeństw po obu stronach Atlantyku Mural w nowojorskim Brooklynie i osiągnięcia kilku poprzednich pokoFot. za. będącego wynikiem rozsądnego niach dobrobytu i świetlanej przyszłości”. iż wszyscy żyjemy w sytuacji w próżni. A jednak. liberalizmem i postępem ekonomicznym”.ności społecznej. których rezultaty będą w naszym interesie i interesie ogółu.rozwoju gospodarczego. a nie przed nami. prawem. by otrząsnąć się z samozadowolenia telskich na obu kontynentach. Okoliczności zaś ule. Podobnie jak planowania. wiele lat spę. który twierdził. iż pominaniu o wydarzeniach z przeszłości.na postępujące stwardnienie zanikowe.po obu stronach Atlantyku”. tak i Judt ków na cele publiczne i utrzymania pewnych usług w rę- ☞ 34 .nie zakładają. Fakty podane czarno na białym. nawet jeśli nie wyrażamy naszych obaw na głos. w jakiej się znajdują. wyjaśniając przyczyny. Problem leży w spychaniu historii na margines. zamieszki wybuchające co jakiś czas w krajach europejskich nie pozwalają odwrócić wzroku od palącej potrzeby poprawy sytuacji. mówił o „dwóch straconych dekadach” w kontekście krajów zachodnich. że istnieje konieczny związek między demodził wykładając na uczelniach amerykańskich i w swojej kracją. wyznawaną przez większość obywateli Zachodu. Według autora społeczeństwa zachodnie pogrążyły się coraz głębiej w nierówności jeśli chodzi o możliwości życiowe i dostęp do dóbr.

nie wystarczy”. edukację. za to rosła nieufność wobec rządu centralnego. zdaniem autora. Judt przywołał myśli Williama Beveridge’a. Teorie austriackich ekonomistów wypłynęły na światło dzienne i zyskały poklask. mogących zostać zagwarantowanymi tylko przez państwo (prawo do zgromadzeń czy reprezentacji) i wolności negatywnej – prawem do braku ingerencji władz w życie prywatne i zapytać się uczciwie. że takie postawy sprzyjają spadkowi zainteresowania polityką państwa i apatią młodych pokoleń. W rozmowie zaś blokuje nas sceptycyzm polityczny i cynizm. Zaraz po wojnie od Skandynawii poprzez kraje Beneluksu po Włochy Europejczyków łączyła wiara w inwestycje publiczne i aktywną rolę państwa w kształtowaniu dobrobytu społecznego. Nie powinno nas później dziwić. kluczeni z zarządzania naszymi wspólnymi sprawami. aby ludzie mogli godnie żyć. dla Beveridge’a i nas wszystkich. jaka nastąpiła w krajach zachodnich w kwestii praw mniejszości seksualnych i generalnie praw człowieka. a nie tylko przyglądać się im biernie. że musimy zdecydować. które jawi się nam jako norma. gdy mamy do czynienia z bezrobociem na dużą skalę. zdaniem Judta. by skłonić szczególnie młodych ludzi do myślenia. Zdziwiło mnie. angielskiego reformatora z przełomu XIX i XX wieku: „Prawdziwa kwestia. Zagrożeniem dla naszej politycznej stabilności i struktury społecznej jest. i które – jak obserwujemy – rozprzestrzeniło się w krajach Europy Wschodniej. surowy pogląd wygłaszany dość powszechnie. prowokować. będąca efektem coraz szybszego tempa zmian technologicznych. widzimy. że wartości wszystkiego na tym świecie szukali oni jedynie w odpowiedzi na pytanie: ile to przynosi pieniędzy?”. imigrantów czy gejów była zdecydowanie niższa niż jest obecnie. którzy już w latach 30. Poglądy Austriaków zyskały popularność dopiero pięćdziesiąt lat później. odgradzaniem się uprzywilejowanych warstw społeczeństwa w osiedlach strzeżonych.) jeśli czujemy się wy- Źle ma się kraj została napisana. Amerykanów cechowała wówczas podejrzliwość wobec komunistów i lęk przed demagogią. Brak zainteresowania światem szerszym niż nasze podwórko ma jednak katastrofalne skutki: „(. Grupa myślicieli austriackich. iż ludzie sprawujący władzę oraz wyborcy pragną tego samego. Musimy. brak wiary i zaufania w nas samych. polega na czymś szerszym. Powojenny boom zmierzał ku końcowi. Istotna jest zmiana sposobu naszego myślenia i wiary. Francji i w Wielkiej Brytanii nie powiodły się. musimy na nowo stworzyć dyskurs publiczny skierowany na cele. na czym nam naprawdę zależy. chronicznej chorobie naszych czasów. że to państwo powinno ustalać cele publiczne i regulować życie gospodarcze. Przestano ufać elitom rządzącym i choć pierwsze próby zerwania z powojennym konsensusem w USA. wśród nich Friedrich von Hayek i Ludwig von Mises. czego pragniemy jako społeczeństwo i jak nasze potrzeby mają być realizowane. na pytaniu. zaczęto coraz krytyczniej patrzeć na ingerencję państwa w gospodarkę. w którym nazizm może odnieść sukces. co powinno uczynić państwo. że nie wspomniał w ogóle o konsumpcjonizmie. naszą zgodą na prywatyzowanie usług publicznych i publicznej przestrzeni. którzy nie są w stanie zapewnić sobie sami bytu. skupionych na dbaniu o własne potrzeby i pragnienia. zacząć zadawać sobie pytanie. z socjalizmu wskakujących prosto w kapitalizm. Zdaniem Judta najpierw powinniśmy wzbudzić w sobie gniew i sprzeciw wobec panujących warunków. fundamenty państw opiekuńczych zaczęły się sypać. została na kilkadziesiąt lat zapomniana. Judt w swej negatywnej ocenie ostatnich dwóch dekad zdawał się nie zauważać poprawy. że celem życiowym może być bogacenie się. argumentując tym. w jakich warunkach życie ludzi jako ogółu ma sens. że zwiększona rola państwa tworzy podstawy mentalności społeczeństwa. Aby jednak przestać tak myśleć. by o nich mówić. które dziś zdaje się być bardziej słuszne niż kiedykolwiek. w naszą siłę. musimy nauczyć się mówić o naszych celach i potrzebach. Tony Judt przywołał to spostrzeżenie. Tymczasem już Alexis de Tocqueville w pierwszej połowie XVIII wieku mówił: „W miarę jak drążymy głębiej w narodowym charakterze Amerykanów. POZA FIKCJĄ Zdaniem Judta jeszcze w latach 70. wzrastało bezrobocie. widmo wojny oddalało się. iż ci. ubiegłego wieku twierdzili.. Autor lamentował nad utratą szacunku dla dóbr publicznych.kach państwa. W latach powojennych pozycja kobiet. Należałoby się jednak przyjrzeć uważniej teoriom Isaiaha Berlina z 1958 roku odnośnie wolności pozytywnej – dążeniom do praw.. że nikt nie chce nas słuchać”. Ludziom żyło się coraz lepiej. W tych powojennych latach mało kto wierzył w magię rynku – zarówno w Europie jak i w USA sądzono. Kilkadziesiąt lat później nastawienie obywateli na obu kontynentach zmieniło się diametralnie. osób myślących w ten sposób jest sporo. Jak każde dzieło. opiekę medyczną i inne usługi. poniżej którego ludzie nie spadną. a nie środki. a nie rynek. XX wieku wyśmiano by idee głoszące. na którą cierpią miliony obywateli po obu stronach Atlantyku. z czasem tracimy ochotę. 35 . zaś państwo ma pomagać obywatelom w osiągnięciu tego celu. Miał przez to na myśli. Zapewnienie opieki społecznej na poziomie. są odpowiedzialni za swój los – a w czasach. także i to należy potraktować nieco krytycznie.

że czuje się częścią społeczeństwa. bezbłędnie przetłumaczone na język polski. dobranych przez autora tak. że wiarygodność danego systemu politycznego zależy przede wszystkim od stabilności. iż musimy uczyć się tworzyć lepszy świat. Nie pociągnął myśli dalej. Wydawnictwo Czarne. w jakich książka powstała – to praca nie tyle napisana. byśmy zweryfikowali wagę wydajności ekonomicznej i rozwoju gospodarczego. że brzmi on [ów truizm – red. że „większość obywateli wybierze stabilny reżim autorytarny. w głębi serca pragną czynić coś pożytecznego. a podyktowana. że pogodzenie celów społecznych i jednostkowych przychodzi łatwo. których powiadomimy o wygranej drogą e-mailową. a już na pewno rzucających na nie nowe światło. Chinom i Malezji. co jest w moich oczach jest wielką siłą – straciłaby entuzjazm. że aby poprawić sytuację całego społeczeństwa. że niemal wszyscy woleliby. książka straciłaby to. W ostatnim wywiadzie przed śmiercią. rezygnację z przywilejów i powściągliwość swego apetytu. nie widać byłoby być może tak wyraźnie energii i gorącego nawoływania do zmian. Autor wierzył jednak w to. Testament człowieka wrażliwego. ale wnioskuję. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach. że poradziłby. a w treści odpowiedź na pytanie: W którym roku zmarł Tony Judt? a) 2009 b) 2010 c) 2011 Termin nadsyłania odpowiedzi mija 10 grudnia 2011 roku. żeby nierówność społeczna się zmniejszyła. iż warto przyjrzeć się Wschodowi: Singapurowi. Bolało go.] obecnie tak idealistycznie. Trudno jednak za potknięcia i brak starannego sprawdzenia pewnych informacji winić okoliczności. znakomicie napisane. porządku i poczucia bezpieczeństwa. mając do użytku historię. tłumaczenie: Paweł Lipszyc. się znaleźliśmy. a te Judt postawił. Wikimedia Commons ☞ Dla naszych Czytelników mamy dwa egzemplarze książki Tony’ego Judta Źle ma się kraj. Mimo to pozostaje najlepszym z obecnie dostępnych nam rozwiązań”. a więcej uwagi poświęcili kwestiom etycznym i szeroko rozumianym celom społecznym. Wśród autorów poprawnych odpowiedzi wylosujemy zwycięzców. Judt nie twierdził. mówi niemało o degradacji życia publicznego”. ufundowanych przez wydawnictwo Czarne.Tony Judt napisał książkę pełną pasji i złości na sytuację. Z tego względu wierzył on.pl. Nie jesteśmy skazani na „wieczne błądzenie między dysfunkcyjnym wolnym rynkiem a osławioną grozą socjalizmu”. Konkurs! 36 . Drażni czasem wybiórczość przykładów. nie ucieleśnia nawet doskonałej przeszłości. na własne życzenie. Trzeba jednak przyzwyczaić się do myśli. Tony Judt. Niezwykle elokwentne dzieło. jednostki będą musiały zdobyć się na pewne wyrzeczenia. skierowanie się ku socjaldemokracji. że młodzi ludzie. POZA FIKCJĄ Księgarnia w Atenach po zamieszkach w grudniu 2008 roku Fot. Choć jego zalecenia odnośnie poprawy sytuacji są nieco powierzchowne. jaki toczy nasze społeczeństwa. by potwierdzały Rozwiązaniem jest. każąc nam kwestionować utarte schematy myślowe. pohamować swój egoizm. zwiększyłoby się bowiem wówczas bezpieczeństwo. w której sami. jakiego Judt udzielił brytyjskiemu miesięcznikowi „Prospect” przyznał. książka przybrałaby inny kształt i metodologia byłaby bardziej konsekwentna. „Fakt. Rozprawa o naszych współczesnych bolączkach. stanowią najlepszy punkt wyjścia z możliwych. czułego na niedolę i nierówność. by wysłali e-mail pod adres: redakcja@archipelag-magazyn. Źle ma się kraj. jego tezy i zapewne celowe pomijanie milczeniem pewnych faktów. a także wierzył. według Judta. Tymczasem czytelnik dostaje do ręki diagnozę wirusa. Teraz na nas spoczywa zadanie znalezienia na nie odpowiedzi. Sam autor uważał. że gdyby napisał ją według sprawdzonej metody. 2011. a nie rozchwiane państwo demokratyczne”. wręcz przeciwnie. Czas najwyższy. która „nie ucieleśnia doskonałej przyszłości. Judt był zdania. zamiast polegać tylko na marzeniach o wyimaginowanej przyszłości. podając w tytule e-maila „Tony Judt”. że nie wszystko jest w jego ostatnim dziele uporządkowane i gdyby tylko miał władzę w rękach i był w stanie pozwolić sobie na właściwy research. Chętnych do otrzymania książki prosimy. że obecnie coraz mniej osób w krajach zachodnich może z głębokim przekonaniem powiedzieć. Kluczowe jest bowiem stawianie właściwych pytań. mogących je podważyć. wraz z podanymi symptomami i przyczynami oraz receptą na poprawę. Judt wierzył mocno.

Poznaje podającego się za Tybetańczyka Cao Yonga. Powieściowa relacja Gody. a mimo to Chiny jako kraj nie przestają jej zadziwiać. Tao tchnie miłością do wolności. Poznawanie kolejnych sylwetek osób związanych z opozycją. 2011 dodatkowy aspekt kulturalny staje się w trakcie czytania wymowny. tym ciekawszą. przez który jednak Yong popada w polityczną niełaskę. że Tybet. duchową ojczyznę Yonga. przybliżające czytelnikowi chińską i tybetańską rzeczywistość. kulisy protestów i manifestacji stanowią jednak tylko niewielki wycinek tego. a przede wszystkim Tybetańczycy zostali przedstawieni idealistycznie – jak większość społeczeństw borykają się z przestępczością. wystawa odnosi sukces. aborcja dokonywana niczym wyrwanie zęba czy tajemniczy i pozornie brutalny pochówek przez powietrze to tylko kilka wątków. jako że Yong to wolny duch. a rządzi natomiast chęć przetrwania w trudnych warunkach. a wreszcie spojrzenie na Tybet. od której ciężko jest się oderwać. tych odległych od Pekinu. a w końcu uciec z kraju. Cao i Goda. Yong kilka lat życia poświęcił na pracę nauczyciela na tamtejszym uniwersytecie oraz poznawanie tajników sztuki i kultury Tybetu. a ich tematyka prowokuje antypolityczne demonstracje. postanawiają pobrać się. lecz także historie ludzi. Jego poszukiwania istoty sztuki i duchowej prawdy. Jego prace znacznie odbiegają od przyjętych wzorców.Książki wydane w polsce Aya Goda – Tao Tłumaczenie: Tomasz Bieroń Wydawnictwo Zysk i S-ka. odważnie wyrażający swoje ideały. Szybko jednak okazuje się. 37 . że przekroczenie chińskiej granicy nie będzie łatwe. a policja ściga ich nie tylko ze względu na twórczość Yonga. bogactwem i historyczną spuścizną tego kraju. Cao Yonga. A przy tym to po prostu niezwykle wciągająca opowieść. młodego artystę zainspirowanego sztuką Tybetu. Taka sytuacja ma także miejsce w samych Chinach. później w głąb kraju. ma w sobie wolność. Studentka dotrzymuje obietnicy. co w swojej autobiograficznej książce przedstawia Aya Goda. daje mieszkańcom możliwość pielęgnowania wewnętrznej wolności. Przekonania malarza również nie stanowią dla nikogo tajemnicy. który przez tematykę swoich prac oraz podejście do władzy zmuszony został ukrywać się przed represjami. choć początkowo przysparza nieprzyzwyczajonym obcokrajowcom problemów w postaci choroby wysokościowej. Opresyjne Chiny przeciwstawione zostały Tybetowi. nie traci obiektywnego dystansu. Podróż rozklekotaną ciężarówką w strachu przed bandytami i głodową śmiercią na pustkowiu. by umożliwić Yongowi wyjazd z kraju. najpierw do Tybetu. Goda trafnie dobiera słowa malując przed czytelnikiem bogaty obraz obu krajów. a także sztuki. Nawet himalajskie powietrze. wnikliwe spojrzenie na różne aspekty kultury. choć siłą rzeczy pisana z perspektywy osoby bezpośrednio zaangażowanej w działalność opozycyjną. To także obraz Chin pod koniec burzliwych lat 80. Wędrówka Ayi i Yonga to nie tylko pasjonująca opowieść przygodowa. wzmaganą trudną sytuacją i kolaboracją z chińską władzą. Tak zaczyna się ich awanturnicza ucieczka. które opisuje ta fascynująca książka. a także niełatwe dzieciństwo i młodość w komunistycznych Chinach składają się na intrygującą mieszankę. dla której wiele z azjatyckiej egzotyki jest codziennością. sytuacji politycznej oraz więzi. Ten Studiująca malarstwo Aya Goda spędza w Chinach kolejną przerwę semestralną.. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Zbiegowska podróż z malarzem-bojownikiem Joanna Wonko-Jędryszek Chiny w okresie rządów Mao oraz w czasach rewolucji kulturalnej to temat dla wielu zachodnich czytelników fascynujący i wciąż pozostawiający wiele do odkrycia. Szybko tworzy się między nimi głęboka więź i Goda obiecuje wrócić za rok do Chin na wystawę prac Yonga. Nie znaczy to jednak. opisywani jako „wschodnioazjatyccy Cassady i Kerouac”. Tybetu. pisarka unika zbyt emocjonalnych ocen. która połączyła te dwie artystyczne dusze. który choć okupowany. ale i sytuację Gody. gdzie władza nie jest tak silna. której zadedykował większość swojej twórczości. której pobyt w Chinach stał się nielegalny. Tao to bowiem przede wszystkim historia charyzmatycznego artysty. że przedstawioną oczami Japonki – osoby spoza zachodniego kręgu kultury. zachęcając do głębszych przemyśleń. Dzięki temu Tao pozostaje rzetelnym portretem krajów i ludzi.

pełno w nich subtelnych odwołań. jednak Czło. Helgem. niż rok starszego od siebie wokalistą punkowej kapeli. który w świecie dużo bardziej kameralpokochał Yngvego? Powieść ta stanym – w życiu dorastającego chłopaka nowi uniwersalny bildungsroman. Brnąc w kłam. Posiadają sporą wiedzę polityczną i społeczną. ale i zdroworozsądkową krytyką. jeszcze większym okresie mogą dać się porwać wsporadykałem. co większość schematom. co zamiast poczucia niedowieństwie do ojca. półprawdy i emocjonalny mętlik. a także zwiastujący nadejo Jarlem. ale i szybką nalnego tonu i daleką od moralizatorstwa. Książka nie dotyczy także homoseksualizmu – uczucie do Bohater powieści Człowiek. 2011 KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI rzenia. Choć czy. Mimo to potencjalnych odbiorców nie warto zawężać nie jest to typowa opowieść o młodym chłopaku – nar. Oczywiście słuchają „buntowniczej” muzyki. świadomym nastolatka płci męskiej. pozbawioną jednakże protekcjotorem. z którą tworzy „pierwszy poważny związek”. pogodzić wszystkie aspekty swojego życia. kiedy cała sytuacja wymyka mu się problemy nie są im obce. mnieniom. w Norwegii. a globalne ciera do momentu. która proZarys fabularny może wydawać się wtórną historią wadzi ich do poszerzania wiedzy i osobistego rozwoju. który boryka się sytu wnosi jednak powiew świeżości z problemem alkoholowym. czątek lat 90.moru i interesująca fabuła bez trudu powinny trafić do tając nietrudno jest się zaangażować w opisywane wyda. o dojrzewaniu i problemach nastolatków. rozwiązanie natomiast ludzi w jego otoczeniu aprobowała.do grona osób przed dwudziestym rokiem życia. ście nowej ery – epoki komputeryzacji i internetu. chłopak uświadamia sobie. z rozbitej rodziny. stwa. turalnego.znają instytucje. Ich bunt ma więc twórczą postać. Ma także kochającą dziewczynę. trafnie analizującą wiele z problemów wypełnionej używkami. kiedy miał a Jarle postrzega kolegę bardziej jak siedemnaście lat i był zbuntowanym zjawisko. 38 . na które Tore Renberg stopniowo przełomowy. który pokochał Yngvego Tłumaczenie: Katarzyna Tunkiel Wydawnictwo Akcent. ironiczne poczucie hupatrzący na minione wydarzenia z dystansem. nastolatek do. które jed. pozostawiając wiele pyWczesny rok 1990 rysuje się jako czas tań. przedstawione z punktu widzenia siedemnastolatka. chodzą do kina i nie odrzucają życia kulspod kontroli. zaprasza czytelnika w podróż nie ma miejsca na seks. do momentu. a Jarle popada w coraz większe tarapaty. Jarle Klepp. Sposób przedakceptacją. pełen zmian w sytuacji odpowiada w kolejnych tomach cyklu światowej.i świata. w przecigo finału. którym Jarle darzy Katrinę. który pokochał Yngvego Tore Yngvego różni się od tego.czytelników w każdym wieku. Przede wszystkim cję. Czytelnicy przeżywający i przekonania dzieli z najlepszym przyswoje nastoletnie lata w opisywanym jacielem. życie Jarlego płynie ustalonym i emocji młodych ludzi. pragnąc samej przyjemności bycia buntownikiem i oryginałem. Joanna Wonko-Jędryszek Tore Renberg – Człowiek. Sama strukpolitycznie i ostro sprzeciwiającym tura powieści również wymyka się się niemal wszystkiemu.Tym samym nastoletni czytelnik może na kartach powiewiek.ją się przeciwko zastanej rzeczywistości. nierzadko dla wami. przeciw którym się buntują. w całkowicie odmiennym bo choć nastolatki u Renberga klną wulgarnie i buntuod siebie Yngvem. Jarle ma dobry konKsiążka pozbawiona jest klarowanetakt z rozwiedzioną matką. ale i inspiraprzeciętnych realizacji tego motywu. To także moment zwrotny Czym więc przyciąga Człowiek.Szukając swojego miejsca w latach 90. dla młodzieży natomiast Człowiek… może stać Pomimo upodobania do kontrowersji i codzienności się książką ważną. zaskakuje. Pasje do gatunku. jako że ratorem pozostaje Jarle zbliżający się do trzydziestki. miłość ta wyw niedaleką przeszłość.są to także ludzie interesujący się losem swojego kraju nak wydają się wzajemnie wykluczać. czy nawet pożądanie. trafne spostrzeżenia Renberga. aż z pewną zgrozą. Tu Renberga. analiz i komentarzy osoby z większym doświadczeniem. Poza pragnieniem pocałunku. Wspomina podaje się być całkowicie platoniczna. Zakochanie kieruje się swoimi pra. który pokochał Yngvego wybija się znacznie spośród ści odnaleźć nie tylko bliskie mu refleksje. w nowym koledze ze szkoły. patrzącym na przeszłość z nostalgia. że zakochał się stawienia bohaterów także pozostaje wartością książki.

. które stoją na drodze do sukcesu. że ludobójstwo jest nieuniknionym elementem postępu. napisał: „Siły realizujące wszechogarniającą koncepcję całkowitego szczęścia nie biorą pod uwagę cierpienia.„. pisząc o tym. czyli brute beast Herbert Spencer. jakby to potworne zdarzenie nie miało powiązania z ideami i praktykami już wcześniej obecnymi w kulturze niemieckiej i europejskiej. który skazał Żydów na śmierć. którzy stali się tych ludów symbolem. student i asystent Georgesa Cuviera. które realizowały imperialną „misję cywilizacyjną” w Afryce i w innych miejscach świata. że po zamordowaniu Tasmańczyka zmusił jego żonę do noszenia zawieszonej na szyi głowy męża. Porywano im kobiety. Niszczenie tych. mogły supremować. oczywiście wedle miary „wieku węgla i pary”. nota bene wybitnego dziewiętnastowiecznego biologa. szwedzki historyk i dziennikarz. Szczególnie przerażające są opisy eksterminacji rdzennej ludności Tasmanii: „Najbardziej znanym spośród wyniszczonych ludów byli Tasmańczycy.A. rializmu. Współczesny Spencerowi niemiecki myśliciel Eduard von Hartmann pisał w cieszącym się popularnością w Imperium dziele: „Jeśli musimy obciąć psu ogon.wszyscy co do jednego muszą umrzeć” Robert Jurszo Sven Lindqvist – Wytępić całe to bydło Tłumacznie: Milena Haykowska Wydawnictwo W. Antropolog argumentował w swojej książce The Races of Men. to nie przysłużymy się zwierzęciu obcinając go Rasowa krucjata stopniowo. ni więcej – że ludy na wyższym stopniu rozwoju cywilizacyjnego. sprzyjały rodzące się właśnie idee naukowego rasizmu. Czy zbrodnia Holokaustu była czymś unikalnym w historii Europy i świata? Tak właśnie często próbuje się ją przedstawiać: jako aberrację w dziejach narodu wielkich poetów i myślicieli. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Recenzja miesiąca — sierpień 2011 lem miało być niesienie postępu cywilizacyjnego wszystkim ludom. „Dziki”. A może było zupełnie inaczej? Sven Lindqvist. oni byli brutes lub brute beasts”. Chilijczyków jest (…) przypieczętowany”. czy zwierzę (brute) – przeszkoda musi zostać usunięta”.. które nazywał „ciemnoskórymi”. najbardziej poczytny filozof doby wiktoriańskiego imperializmu. A Fragment (1850) – pełnej zresztą postawionych na wyrost i niedostatecznie udokumentowanych tez – że ras niższych. Równie nieludzkie jest przedłużanie sztucznymi metodami walki ze śmiercią dzikiego Pierwszym Niemcem. jakie niesie ze sobą podporządkowanie. o „dzikusach” już nie wspominając. nie można ucywilizować. bo nie pozwalają na to ich naturalne predyspozycje. Lindqvist opisuje całą plejadę ponurych person. Czy to będzie istota ludzka. rzucano ich ciała psom na pożarcie lub żywcem smażono.posiadające własnej państwowości – i. Warszawa 2009. był antropolog Friedrich Ratzel. 39 . Co to miało znaczyć. Bez ogródek pisał. że „los Meksykanów. Mężczyzna o nazwisku Carrots zasłynął z tego. a nawet niszczyć te mniej cywilizowane.„przestrzeni życiowej” (Lenbensraum) – są nieuchron- Przekonaniu. cal po calu. Oznaczało to – ni mniej.B. W ich świetle był on pozytywną siłą. Racjonalnym i całkowicie uzasadnionym. stawało się więc niemal koniecznym aktem miłosierdzia. które i tak przez obiektywną logikę dziejów były skazane na śmierć. Zrobił to w swojej pracy ludu i tak stojącego na skraju zagłady”. że ludy nieMyśli tego rodzaju leżały u podstaw brytyjskiego impe. których orędownikiem był Brytyjczyk Robert Knox. że prawzorzec Holokaustu zaistniał już wcześniej i to tam. w historyczno-podróżniczym reportażu Wytępić całe to bydło stawia kontrowersyjną tezę. w związku z tym. której ce. gdzie raczej nie spodziewalibyśmy się go znaleźć: w kolonialnej historii Imperium Brytyjskiego.. Peruwiańczyków. Politische Geographie (1897). (…) Zbiegłym z więzień przestępcom (…) dano wolną rękę w polowaniu na kangury i na tubylców. i usuwają (exterminate) te sfery życia. Tubylców nie należało traktować jak ludzi. jest chyba oczywiste: „…wszyscy co do jednego muszą umrzeć”. Tak.

jak „Ostara”. Wystarczy napisać recenzję książki nieomawianej do tej pory na łamach magazynu i przesłać ją na adres redakcja@archipelag-magazyn. Skrajni nacjonaliści niemieccy stale przecież podkreślali. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Konkurs na recenzję Jeśli lubisz pisać recenzje. że rdzeniem dziejów jest walka ras niższych z wyższymi. że jako nieposiadający państwowości nie mieli oni prawa do życia. które i tak skazane są na unicestwienie. jak ich nazywano: Tasmańczykami. Do rasy. Wtapiali się w struktury innych państw. nie należy interpretować tylko jako nazistowskiej wersji kolonializmu: krucjaty przeciwko rasom. W zasadzie ma ona tylko jedną istotną wadę. „Żeby (…) zrozumieć wyprawę wojenną Hitlera na Wschód – pisze autor – trzeba zdać sobie sprawę. podczas pracy nad opus magnum swojego życia. która nie mogła sobie rościć prawa do życia. o tyle te fragmenty. Zapraszamy! 40 . Kwestię zagłady Żydów przez nazistowskich Niemców widzi on bowiem następująco: „Zgodnie z doktryną przestrzeni życiowej. w której jedyną drogą do zwycięstwa tych drugich może być zniewolenie bądź anihilacja „niearyjskich podludzi”. jeśli chodzi o sposób. Należeli do jeszcze niższej rasy niż Rosjanie i Polacy. że Wytępić całe to bydło jest fascynującą książką. wedle nazistów.pl. Pozostaje zadać niepokojące pytanie: jakie przyszłe okropieństwa śpią w naszych współczesnych instytucjach politycznych? Tekst został pierwotnie opublikowany na stronie www. Unicestwienie przedstawicieli tych niższych ras (nieważne. przede wszystkim Żydzi. której zamysł od dawna już drzemał wśród europejskich władców świata”. Żydzi egzystowali jako naród bez własnego państwa (…). Ale czy ta analogia z wojną kolonialną jest wyczerpująca. niż do innych nacji – da się wyjaśnić po prostu przez pryzmat mającej kolonialny rodowód idei „przestrzeni życiowej”? Nie sądzę. jaką naziści żywili do Żydów – daleko większą. bo w ten sposób skrycie dążyli do zapanowania nad światem. czyli Mein Kampf. nie skazane na destrukcję. W przekonaniu nazistów – szczególną uwagę zwraca na to Nicholas Goodrick-Clarke w Okultystycznych źródłach nazizmu – była to również batalia o przetrwanie Niemiec. Indianami czy też Żydami) było zgodne z prawem natury. że udział Żydów w narodowej kulturze Niemiec jest zbyt dominujący. O ile te jej części. należało unicestwić nie – albo: nie tylko – dlatego. przemysłową realizacją eksterminacji. Żydów. której autor otrzyma książkowy upominek. ale nie zmienia to faktu. W pamięci pozostaje zdanie. Można się oczywiście nie zgadzać z niektórymi tezami Lindqvista albo uważać jego wizję nazistowskiego ludobójstwa za niekompletną.pl z tematem „Recenzja”. Jeszcze w Wiedniu Hitler. Dlatego wojny. że nie mieli państwowości. przesiąkł przekonaniem. masz ciekawe refleksje na temat przeczytanych książek i chciałbyś lub chciałabyś podzielić się nimi z szerszym gronem odbiorców. którym zagrażały pragnące je zniszczyć niższe rasy. Żydzi – zdaniem Hitlera – stanowili zagrożenie pomimo tego. Hitler otrzymał tę książkę w 1924 roku. jeśli stanowili oni przeszkodę dla rozwoju innych”. w jaki naziści potraktowali Żydów? Tutaj argumentacja Lindqvista wydaje się mieć pewne braki. Bez świadomości tego elementu nazistowskiej ideologii nie można w pełni zrozumieć praktyki politycznej III Rzeszy.Czy ekstremalną nienawiść. którą Niemcy rozpętały w 1939 roku. by przejmować nad nimi kontrolę – grzmiała nazistowska antysemicka propaganda – tak jak opanowali radziecką Rosję (Hitler mocno wierzył w mit żydobolszewizmu: walka z komunizmem była dlań również walką z „żydostwem”). w których autor opisuje swoją podróż po Algierii. nowy cykliczny konkurs w „Archipelagu” jest stworzony właśnie dla Ciebie! Serdecznie zapraszamy naszych czytelników do udziału. a oni sami – zanalfabetyzowanymi niewolnikami swoich nowych teutońskich panów. są w mało czytelny sposób połączone z całością książki i ich eliminacja de facto by jej nie zaszkodziła. które zostaną zamieszczone w piśmie oraz wyłoni najlepszą. Redakcja wybierze teksty. najprawdopodobniej pod wpływem takich rasistowskich pism. Zachęcamy do zapoznania się z regulaminem konkursu i nadsyłania recenzji! Druga edycja konkursu trwa do 10 grudnia 2011 roku. że dla niego miała to być wojna kolonialna”. Olbrzymie obszary zamieszkane przez Słowian miały stać się polami uprawnymi Rzeszy. Już wtedy – wskazuje Lindqvist – podzielił świat pomiędzy Niemcy i Wielką Brytanię. w którym streszcza się sens tej książki: „Auschwitz był nowoczesną. które są połączeniem reportażu i eseju historycznego są bardzo dobre.publica. Ale to w gruncie rzeczy drobny zgrzyt.

Inne opowieści nie ustępują pola dramatyzmem. Nie chcą jedynie krytykować rządu – w ich charakterze nie leży narzekanie z założonymi rękami. autor wszystkich bohaterów opisał z dużą dozą szacunku. W Marszu Niepokornych biorą udział demokraci. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Książka Paniuszkina przedstawia niepokornych w bardzo przystępny. którego mimo wielu zwątpień i często nawet bardzo poważnych problemów nie chcą opuścić. opowiedziana z perspektywy jego córki. Paniuszkin chwilami pisze zabawnie. a przede wszystkim porywającymi opisami ludzi. nacbole. ale łączy ich negatywny stosunek do władzy. Szenderowicz zasłynął satyrycznym programem. w których dziewczyna wzięła udział. że niepokorni pochodzą niekiedy ze zwalczających się partii. dziennikarz związany z dziennikiem „Kommiersant” (pracował jako korespondent specjalny). ukazała się niedawna nakładem wydawnictwa Czarne. gdzie indziej wzrusza (Asiejew). Tematy ważne. przedstawił jednak fakty. a wręcz życzliwości. Taka krytyka byłaby jednak zbyt daleko idąca – owszem. Pochodzą z różnych środowisk. że książkę czyta się niczym powieść. odciągające od sedna problemu. 41 . reprezentują często bardzo odmienne poglądy polityczne. gdzie Asiejew poprosił ją o pomoc. przedstawia wycinki z rosyjskiej codzienności (Jaszyn) lub niemal sensacyjne epizody (Jermolin). a następnie biorąc sprawy w swoje ręce. Portrety nowych rosyjskich dysydentów. Morari). którzy jednak nie przestają wyróżniać się z tłumu dzięki charyzmie. Można zarzucać Paniuszkinowi. Paniuszkin zrezygnował z mnożenia dat. działacze praw człowieka. liberałowie. Ma na swoim koncie także trzy książki. Nie kryjąc swych opozycyjnych przekonań. kontrastuje ze znacznie zabawniejszą historią Maszy Gajdar. Zamiast tego dwanaście portretów przypomina bardziej dwanaście opowiadań z różnorodną formą. by odmienić wizerunek Rosji i poprawić sytuację społeczeństwa. znosząc ciężkie represje za swoje radykalne akcje. komuniści. którą zdecydowanie warto przeżyć. ani bezpieczni. Historie zwracają uwagę swoją różnorodnością. Marina Litwinowicz polityce poświęciła większą część życia. Dwanaściowo niepokornych jest więc także wyprawą w głąb Rosji. stanowią tło dla życia i dokonań zwykłych ludzi. zapadający w pamięć sposób. jako że osobiście zna wszystkich przedstawionych przez siebie działaczy. w innym irytuje jako bezmyślne działanie. 2011 Walerij Paniuszkin to laureat Złotego Pióra Rosji. determinacji i potrzebie zmian. z której dodatkowo wyziera obraz współczesnej Rosji i rysuje się skomplikowana rosyjska scena polityczna. Dwanaścioro niepokornych. Gromow wiele miesięcy spędził w więzieniach. a czytelnik może zrozumieć ich motywy i ideały. dodaje wątki zgoła romantyczne (Udalcow. Jednakże szybko okazuje się. Gorzka w wyrazie opowieść o inteligentnym komiku i pisarzu. w której autor skupia się na jednej z protestacyjnych akcji. a z częścią łączą go zażyłe przyjacielskie stosunki. Zabieg ten sprawił. że pisząc Dwanaścioro niepokornych nie zachował obiektywnego spojrzenia. w którym zamienił polityków w kukły i przedstawiał rosyjską rzeczywistość w krzywym zwierciadle. dzięki któremu działacze wzbudzają emocje. z których najnowsza. socjaliści… Cały przekrój rosyjskiego społeczeństwa. przez którą nie czują się wolni. Portrety nowych rosyjskich dysydentów Tłumaczenie: Jerzy Czech Wydawnictwo Czarne.Zbuntowana Rosja Joanna Wonko-Jędryszek Walerij Paniuszkin – Dwanaścioro niepokornych. Punktem zwrotnym stała się dla niej wizyta w Biesłanie. kształtujące teraźniejszość i przyszłość jednego z największych mocarstw na świecie. Każda z osób jest niekwestionowanym bohaterem swego opowiadania i z jej perspektywy przedstawione są wydarzenia. a to. którym szybko zaczyna się kibicować w zmienianiu oblicza ojczyzny. charakterystycznych dla konserwatywnego reportażu politycznego. asystując „grubym rybom”.ru. nawet jeśli się z nimi nie zgadza. autor przedstawia sylwetki uczestników Marszów Niepokornych. współczesnych rosyjskich buntowników. Bohaterowie fabularyzowanego reportażu Paniuszkina postanowili zacząć działać. nazw partii i pisania krótkich biografii. prowadził także swoją rubrykę na portalu Gazeta. niedługo po słynnym zamachu terrorystycznym. dodając im jedynie fabularną otoczkę. co w jednym portrecie wydaje się być czynem bohaterskim.

Po co umierają tysiące ludzi. Rosjanki. W Ludzkiej miłości Angolczyk szukający wytłumaczenia dla śmierci swej matki. Przyglądanie się jej śmierci i niemożność pomocy matce. Wydarzenia relacjonuje bezimienny Rosjanin. praktycznie nigdy nie stroni od tematyki radzieckiej. pakują się i wracają do swego wygodnego świata. jak można się było spodziewać. i wspominać tę podróż przez wiele kolejnych lat. Jego godność ratuje miłość do pięknej Anny. Makine świetnie pokazuje. w Kongo. znajduje się w samym centrum walki o władzę. chociaż zahacza też o Rosję i Kubę. który sam pozostaje przez większą część książki w cieniu. Niejednokrotnie zadaje sobie pytanie. w którym większe emocje budzi starzejący się pies. że nic nie jest proste. Do tej miłości Almeida garnie się z ufnością bezbronnego chłopca. Nawet czarnoskóremu Angolczykowi. angolskiego rewolucjonisty. pozostawiły głęboką ranę na jego psychice. pisarz prędzej czy później wysyła bohaterów swoich powieści w swoje rodzinne strony.Jak umierają rewolucje Kamila Kunda Andreï Makine – Ludzka miłość Tłumaczenie: Małgorzata Kacprowska Akcent. Obcokrajowcy przybywają do Afryki. którym zależy na zaspokojeniu najniższych instynktów. serdeczności i pokoju. swoistym prywatnym rajem. prostytuującą się za chleb od portugalskich żołnierzy. w rzeczywistości nie planują zaprowadzenia równego statusu – oni zwyczajnie sami łakną siły. a wszędzie znajdą się ludzie. pragnienia przeżycia przygody i kompulsywnej żądzy panowania nad słabszymi. niż tysiące dzieci głodujących na innym kontynencie. że trzeba być twardym i że nie można ufać ludziom. że ci Afrykańczycy. naiwnością. że naprawia świat. tualnie sprawują władzę. rozgrywa się jednak przede wszystkim w Afryce – w Angoli. który przekonał się. by eksperymentować na lokalnej ludności i próbować wprowadzać w życie właśne idee. bo i banalna jest relacja Almeidy i Anny. Marzenie o tym. iż dzięki rewolucji ludzie zaczną odnosić się do siebie nawzajem z większym respektem i empatią. Almeidę życie pomału odziera za złudzeń. Almeida dorastał w latach 60. XX wieku w Angoli dotkniętej wojną kolonialną. każe wyruszyć z ukochaną kobietą w tygodniową podróż koleją do zasypanego śniegiem syberyjskiego miasteczka. Makine jest mistrzem w ukazywaniu biegu historii na przykładzie wybranych jednostek. na Kubie czy w Rosji. z których większość jest dostępna w języku polskim. jest. Uczucie to. że rewolucja z jej pełnymi patosu hasłami w rzeczywistości służy wyłącznie zaspokajaniu własnego ego. w Somalii. rozlew krwi. Po co piękna Rosjanka ratuje go od śmierci z rąk rasistowskich chuliganów na moskiewskiej ulicy. 2011 Andreï Makine. bohaterowi Ludzkiej miłości. Ernesto Che Guevarą i innymi zwolennikami marskistowskiej retoryki. Syberia we wspomnieniach Angolczyka na zawsze pozostanie dla niego oazą ciepła. Przez następne lata jego młodzieńcze ideały umierały jeden po drugim. nie ma jednak dużej szansy na przetrwanie – stwierdzenie dość banalne zresztą. która w Polsce została wydana dopiero teraz. pragnącego jednak skrycie. łudząc się. chuci. lecz pozostawiła bliznę nie do usunięcia. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Akcja napisanej już pięć lat temu powieści. na pierwszy plan wysuwając dzieje Eliasza Almeidy. Almeida naocznie przekonywał się. Żyjąc przez pewien czas z ojcem. że żadne dziecko nie będzie musiało oglądać śmierci swej matki. Łudził się. Po co istnieje korupcja pod przykrywką pomocy humanitarnej. gdy obaj patrzyli śmierci w oczy i którego losy spisuje po latach. którą poznaje w Moskwie i z którą przeżywa parę chwil szczęścia. którzy ak- Nieważne czy rzecz dzieje się w Angoli. który walczył w Kongo. poznanego przypadkiem w dramatycznej sytuacji. jak pokaże czas. Zbyt często naród staje się pionkiem w grze o wpływy. a gdy te odnoszą klęskę. bez ojca. która wprawdzie zagoiła się z czasem. Ostatnia dekada kolonialnych rządów Portugalczyków przyniosła. a jednocześnie nic nie jest aż tak 42 . ale za to z matką. narodzone z desperacji. by się przed kimś otworzyć. Makine pokazuje. historia lubi się powtarzać. wielce poważany we Francji zdobywca prestiżowej Nagrody Goncourtów za Francuski testament. Kongo. pragnący wyzwolić swój kraj od kolonizatorów. tymczasem po dziś dzień setki tysięcy obywateli giną w imię napychania sobie kieszeni i zwierzęcego seksu garstki tych szczęśliwców. po co to wszystko się dzieje. Urodzony w Krasnojarsku na Syberii. a każda walka kończy się krwią na rękach. że może być inaczej. gdy naród pogrąża się w coraz większym chaosie. autor kilkunastu książek. że będzie mogło zasypiać bez lęku i że kobiety przestaną cierpieć jako ofiary brutalnych gwałtów.

Nie udaje. Nadżi jedzie do Chicago.i stanowiący niemalże gotowy materiał na powieść. mówiąc: tak to już na tym świecie jest.skomplikowane. Podczas lektury miałam niejednokrotnie wrażenie. a książka ma mocy całej historii. al-Aswaników. Tłumaczenie: Izabela Szybilska-Fiedorowicz które powinny zostać wytłumaczone a nie są (czemu miał służyć adres. Nie jest to fortunne rozwiązanie i nawet uważni czytelnicy mogą się w pewnym momencie nieco zagubić. Wypowiedzenia niewątpliwie uwierają. umiejętnie wykogłębi. a następnie studiował stomatologię na Unipisarzy. Znany przede wszystkim wyższości. by odnieść sukces. Makine obdarza go sarkazmem i złością. Przez wprowadzenie narratora.Joanna Wonko-Jędryszek go wspomnienia do innego. 2010 wi czy w jaki sposób ów Rosjanin stał się zapraszanym na Zderzenie i przenikanie się kultur to temat fascynujący międzynarodowe konferencje pisarzem).Wydawnictwo Smak Słowa. że ni zaskarbił sobie opinię fantastycznego „opowiadacza” świetnie wie.dzięki powieści Kair. lecz może to przejaw naiwności Rosjanina. co było ulotne. Jest bez wątpienia jedną z ciekawszych. ani czytel. porównując rewolucjonistów sprzed pewne braki w jego warsztacie. między miejscami akcji i narratorami. także w Afry. przeskakując z jedne. wszelkie predyspozycje. na tylnej okładce widści. że właśnie tak to już jest na świecie. Ala al-Aswani – Chicago Jest w powieści kilka drobnych niedociągnięć. wzdychał. jakie zo.rzystał osobistą znajomość tematu – sam wychował się stały napisane w ostatnich latach przez nieafrykańskich w Kairze. że często opisy bestialstwa czyta się niczym poezję. Makine nie ustrzegł się jednak pewnego błędu. a następnie brutalne poszukiwanie przez gwałcicieli diamentów w ustach martwej już ofiary. Swobodnie lawiruje między przeszłością a teraźniej. Budując historię Almeidy i świata ogarniętego przemocą. żeby unikbogatymi jest. Do najpodlejszych przykładów ludzkiej chciwości i pragnienia upokorzenia Makine wraca raz po raz. kilkudziesięciu lat ze współczesnymi „grubymi rybami” z tłustymi karkami i w drogich garniturach. Mimo braku wykształcenia pisarskiego. nie dbając wcale o porządek. głębiej. autor zachwiał konstrukcję powie. Ala al-Aswani poszedł tym tropem. jak w wielu częściach świata. co mają myśleć. Niemniej jednak tak właśnie działa pamięć. Dzięki liryce powieść pozostawiła mnie z uczuciem żalu. która po cichu marzy o wielkiej miłości i tęskni jącymi głodujących rodaków. za życiem. manifestację antyrządową podczas planowanej wizyty podczas gdy Almeidę otoczył wyłącznie smutkiem i źle prezydenta Egiptu w Stanach Zjednoczonych. Szukajcie udział w wydarzeniach. kilkakrotnie przypominając czytelnikom obserwowaną przez Rosjanina i Almeidę scenę gwałtu zbiorowego na zairskiej kobiecie w środku nocy. U sedna problemu tkwią najzwyklejsze ludzkie pragnienia i marzenia. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI Egipska nostalgia w Chicago 43 . by nie potrafi usiedzieć bezczynnie i próbuje zorganizować się temu dziwić. Szajma jest poświęconej życiu Afrykańczyków w literaturze i ignoru. ludzkich historii. szością. relacjonującego historię życia Eliasza Almeidy i w wielu momentach samego biorącego „Archipelag” objął patronat nad tą powieścią. Ra’fat odcimaskowanym cierpieniem. Pisząc powieść Chicago. jak wyrwać się z przeklętego kręgu historii. na się od wszystkiego. wydarzenia nie są opowiadane w sposób chronologiczny. nie przyjmuje postawy pełnej wersytecie Illinois w Chicago. zostaje się z żalem za czymś. który Almeida kazał zapamiętać Rosjanino. które można było przeżyć inaczej. opisując losy niewielkiej grupki egipJako portret współczesnej Afryki.Grono Egipcjan związanych z uniwersytetem w Chicago mi wraz z idealitycznymi Europejczykami na konferencji to barwny przekrój postaci i ludzkich losów. za nieutuloną potrzebą czułości i ciepła. Makine nie ocenia. co się nie zdarzyło. zarówno te wzniosłe i szlachetne. powieść Ludzka miłość porusza do w Chicago. jak i te prymitywne. autor wzruszał bezradnie ramionami i podnosząc ręce do lecz także i pozornie nieuchwytny pierwiastek egipskiej góry. szczegółów. Chicago dowodzi. jakby potrafi odtworzyć na papierze nie tylko ludzkie emocje. jednak nawet w Ameryce ce ogromna. Ale Makine pokazuje. niskie. Żalu za ciężkim życiem matki Almeidy.nąć politycznych prześladowań.prymuską. lepiej. A za namiastkę prawdziwego życia i uczucia bohaterowie płacą zbyt wysoką cenę. jak się wydaje. I choć te niedo. za tyle niepotrzebnych śmierci. imprezujący. za niewykorzystaną szansą na głęboką więź bohatera z ojcem. pod gwiazdami.niało będzie nasze logo. Przepaść między biednymi a za rodzinnym krajem. choć książka jednocześnie odkrywa i wydaje surowe sądy. co egipskie i uważa się za Amery- Nie można odmówić autorowi umiejętności operowania językiem. by podjął się go autor z iskrą talentu. jej najeźdźców i wąt.skich imigrantów zgromadzonych wokół uniwersytetu pliwych wyzwolicieli. a co więcej.książki w listopadzie w księgarniach. że autor jest rzeczywiście wybitrosyjski bohater w pewnym momencie dochodzi do głosu nym gawędziarzem. Makine pisze tak sugestywnie. co można było złapać. nie osłabiają jednak starczy. Historia pewnej kamienicy. To duszy. Nikomu nie mówi. nie poucza ani swoich bohaterów.

ale piętrzące się problemy. oniryczną. Tłem wypadków w jakich biorą udział jest subtelnie i nienachlanie narysowana historia Polski: PRL. Przeciwnie. ale jednocześnie na takim poziomie. że jest to niemożliwe. nie potrafią oni uciec od swojej egipskości. która nie opuściła Egiptu. Wypadki fabularne rozrzucone w blisko trzydziestoletnim okresie przedstawiają historię męskiej przyjaźni. małomiasteczkowy świat. a z drugiej niezwykłą. I niestety. uniknąć wypadku. pospolite. dzielone między knajpą a przypadkowym seksem. czy autor nie pokusił się przypadkiem o podkoloryzowanie nieco faktów. która nadaje temu życiu wymiar ludzki. Czytanie o prześladowaniach czarnoskórych obywateli w miejscach pracy i na ulicy może nasunąć czytelnikowi pytanie. 44 . To tylko część bohaterów. przemiany polityczne. nasze i aktualne. że do końca przez ludzi nie zauważana. Jeśli jest się przybyszem. bo stanowi ono interesujący głos w dyskusji o asymilacji kulturowej arabskich imigrantów w Stanach Zjednoczonych oraz o kondycji amerykańskiego społeczeństwa. których losy czytelnik ma okazję poznać. filozoficzną narrację. równie przypadkowych. choć z czasem okazuje się. Wewnątrz a zarazem obok. bo z przyjaciół staną się rodziną. będzie czytał z jeszcze większą ochotą i zaangażowaniem. wybierając emigrację. Egipcjanin natomiast w ogóle nie odnajdzie szczęścia z dala od swego kraju. Jest obecna w każdym aspekcie wydarzeń. Bardzo prosty. gdy ojczyzna potrzebuje młodych. co wynikających z głupoty bohaterów. Nie można też dwa razy przeżyć swojego życia. Chicago ma pesymistyczną wymowę i mimo bogatej treści. Że nie można dwa razy wejść do tej samej wanny.kanina. Ala al-Aswani porusza wiele trudnych tematów. Powieść czyta się błyskawicznie. Warto jednak przeczytać Chicago. Świadczyć o tym może przykład jedynej osoby zadowolonej ze swojego życia – kobiety. takich jak chociażby narkomania. można odnieść wrażenie. Opierająca się na piłce nożnej i zdumiewającym pomyśle na rozgrywanie meczów znajomość Adama Bożyżuczka i Jacka Podkałka okaże się związkiem na całe życie. angażując się w ruch polityczny studentów. który w kwadratowych nawiasach ukrywa najbardziej finezyjne kąski. Historie niesamowite momentami (jak wątek z babcią Adama) i porażające w swej prymitywnej głupocie (poczęcie Ulki). a tematyka zmusza do dalszych rozmyślań. Choć akcja toczy się już po zamachu z 11 września. że niełatwo mu zaakceptować wiele aspektów typowo amerykańskiego stylu życia. by podeprzeć swoją tezę. wystawianej na wiele prób. 2009 Jacek Bierut mówi. jednak dzięki sprawnemu prowadzeniu akcji fabuła nie przytłacza. powieść może posłużyć za intrygujący wstęp do dalszego poznawania literatury imigranckiej i egipskiej zarazem. jak nie można powtórzyć wizyty w tej samej knajpie. Książka aż kipi od wątków. Na końcu tej drogi nie czeka jednak akceptacja i zrozumienie. choć tu autor z oczywistych powodów wykazuje więcej współczucia i zrozumienia dla ich problemów czy słabości. Jednakże na wstępie Spojeń pada sugestia. a czytelnik nie powinien czuć się zagubiony w gąszczu wydarzeń. może nawet zacząć od końca – i taki sposób czytania swojej drugiej powieści Bierut proponuje na wstępie czytelnikom. co więcej. a na okraszenie tego duetu jeszcze prędkie i chętne dziewczęta bez „majtasek”. A poprzez język – najważniejszy atut powieści – barwne. Przesłanie książki wydaje się bowiem jasne – Chicago jest zepsute i niszczy swoich mieszkańców. bądź też nie potrafią żyć w ojczyźnie. wszystko bardzo prawdziwe. czasy współczesne. że można kilkukrotnie przeczytać tę samą książkę. opętanych przez swoje seksualne potrzeby i niepotrafiących stworzyć zdrowego społeczeństwa. problemy natury seksualnej i – przede wszystkim – przynależność kulturowa oraz tożsamość imigrantów. stan wojenny. nie ma się praktycznie szans na odniesienie sukcesu. przeżywane przez emigrantów dramaty odczytać można jako karę za porzucenie Egiptu w momencie. Reszta bohaterów wydaje się rozdarta. że obyczajowość Amerykanów nie zmieniła się od lat 80. Bardzo ograna konwencja przedstawiania polskich problemów sprowadzonych do dystansu między kościołem i wódką. wiarygodne. bo mało kto. Spojenia to powieść zaskakująca. Jest to jednocześnie propozycja przewrotna. pogrążające Egipcjan w narastającej bezsilności i poczuciu zagubienia. zabawne i ironiczne. rasizm. razi ostro zarysowanymi stereotypami. żonglować rozdziałami. dosłownie. Choć niepozbawiona wad. wręcz podłe życie. Jest to zwłaszcza widoczne w przypadku amerykańskich bohaterów – ludzi powierzchownych. ominie je. Ukazująca z jednej strony najbardziej zwyczajne. dokładnie tak samo. Dwukrotnie wejść do tej samej wanny Natalia Dudkowiak Jacek Bierut – Spojenia Atut Oficyna Wydawnicza. tylko wówczas należy wprowadzać do lektury pewne zmiany. który jest nieunikniony czy doczekać niedoczekanego. zakosztowawszy plastycznego języka. wykształconych ludzie. ale i nie chcą. postępując za radą narratora. Pomijać fragmenty. Oczywiście krytyka dotyka także strony egipskiej.

tylko prezentuje się wyjątkiem jest babcia Adama. Powieść gra o fabułę oraz gra o język. milicyjni tajniacy na nabożeństwach i pospieszne śluby par spodziewających się dziecka. prozaikiem i krytykiem literackim.tę tezę w metaforycznym języku. którego spojone belki stanowią kolejne nawiązanie do tytułu. dobrze przyjętym przez krytykę. To tekst nie tylko o skomplikowanej przyjaźni męsko-męskiej. zubożała duchowo Powieść to swego rodzaju eksperyment. chłopcy mieli nadzieję zwrócić na ustannej potrzebie spajania wszystkiego w całość. z pedofilią. Tak zaczęła się męska przyjaźń wystawiana wielokrotnie na próby. nie chcąc się zdradzić do padkowe. Narko zeświecczające jego jakość i prawdziwość. robić po swojemu. z wielu płaszczyzn. ponieważ dotyczy dojrzałego mężczyzny i czterBo w istocie można dowolnie żonglować rozdziałami w trak. nych uniwersaliach i aktualiach. Z tym. rzeń i opowiada o nich językiem. bo jemu swojego grobu. mówi o szerokim zakresie problemów. kobiety są w nim albo przyzdarzeń. W pewnym sensie prosta. Podwórkowy i prostacki jest zarazem filozoficzny z niebem. by dorosnąć – dorastając razem z dzieckiem.Jacek Bierut jest poetą. a po. jest trwała. siebie uwagę.że do innego rodzaju spojeń. mające możliwość łączenia ziemi fikować. Jest to całość. bo te wciąż się wymykają. mieli strzelać w czasie meczu i te strzały traktowano jako ale i pozwala czytelnikom znaleźć dowody potwierdzające gole. którzy mają tylko jedyną szansę. Biorąc pod uwagę. Bierut komponuje i emocjonalnie. zachowują się jak słodkie idiotki. Wypisy na seksualnego. Pusty krzyż. by naprawdę zrozumieć spajają ludzi głównie poprzez potomstwo i jego dorastanie. w groteskowym świetle zestawia ze sobą dwa związki: jeden jest kontynuacją przypadkowego poczęcia przez przyGra o fabułę polega na nieustannie podejmowanych przez padkowych ludzi. jako jedyny w mozaice rekwizytów odsłania prawdę o religijnym świecie. Pierwsza powieść artysty PiT otrzymała nagrodę Fundacji Kultury. których rozdziew pierwszym i drugim czytaniu. w zależności. która summa summarum okazuje się jedyną bezpieczną wyspą. Móc zlać jej pojedyncze elementy w kompletną które staje się także próbą dorośnięcia dorosłych. jakim jest nieustanna obecność w każdej historii Kościoła katolickiego – stąd w tekście rodzima religijność. pokazując prawdziwe piłkarskie talenty. nierzad. że poprawne trafienie w to miej. pozornie opartą na wspólnym piciu i zaliczaniu dziewcząt. Często sprowadzane do wymiaru „tyłeczka powierza finalny efekt odczytania.wie. jakie niosą w sobie Spojenia. co dla ludzi dorastających w PRL miało podwójne znaczenie. Te przywoływane przez całą powieść słowa wraz z tezą stacie zdają się same prowadzić czytelnika przez fabularne o niemożności jakichkolwiek powtórzeń stanowią o pewmeandry i same go oszukiwać. że niebo głównie rzyga deszczem. Przede wszystkim Spojenia mówią o ojcostwie. a nawet głęboka. należy pominąć Zarys akcji tekstu oparty na związku ludzi. pokazuje różne odbicia jednej historii.nastolatki wykradzionej z rodzinnego domu. W partiach opatrzonych kwadratowymi nawiasami. KSIĄŻKI NASZYMI OCZAMI 45 . Adam i Jacek tem bezradnie rozkładać ręce. a jednocześnie pozbawionym Boga. albo szybko odchodzą nie otrzymawszy nawet końca. i wciąż przytrafiającym sie zupełnie niedojrzałym mężczyznom. Tym samym rator ukazuje. w którym łączy w kontekście przypadków. To osierocona przez niego rzeczywistość. To nieustanie podejmowana próba mówienia o życiu Tytułowe spojenia nawiązują do miejsca. To zgranie ciał w czasie aktu rze dygresyjnym. wspólnotowość przeżyć. według nowych zasad piłki nożnej. choć także naiwna i bezradna. na którą można wracać. to narrator nie jest wszechwiedzący. i niemalże poetycki. a także o dorastaniu i miłości – choć ta jest niezwykle trudna do uchwycenia w toku lektury. a także ich powierztemat życia. nie osiągnąwszy jednak dostatecznie jednolitej masy niestety głównie męski świat.co wertykalne – duchowe. Tym samym tekst wychodzi do czytelnika. po którym wydał drugi zbiór poezji – Fizyka. ksiądz spowiednik. wciąż bardziej przypadkowym niż świadomym. jak na powierzchowność relacji między ludźmi.la duża liczba lat a zarazem doświadczeń. Polska powieść podejmuje bardzo polski temat. w trakcie lektury nieustannie toczy się gra z czytelnikiem – ale kulturowy kontekst jednocześnie je wypacza. pozornie nie związane z akcją. Bierut nie tylko mówi o tym. w której ludzie funkcjonują jako miejsce test z pourywanych i przypadkowych fragmentów wyda. W wywiadzie udzielonym dla Radia Ram. rozrzuconej fabule i niesce jest nie lada sztuką. całą historię. umieszczone zostają frag. który trudno jasno sklasy. które jak sugeruje narrator. by powłaśnie.owego spojenia tego co horyzontalne – czyli świeckie z tym. czyli omawiane Spojenia. Debiutował w 2002 roku tomem poetyckim Igła. czym jestem” mówią bohaterotrzecioosobowa. na które czasem może i nie mamy się poprzeczna i pionowa część obudowy bramki – w nią wpływu. a drugi nieuchronnie nasuwa skojarzenie czytelnika próbach spojenia rozsypanych zdarzeń powieści. a tym samym się wypromować. jedynym jako związek przyczynowo-skutkowy. Chcieli także coś zmienić. Nie daje się przedstawić w gruszeczkę”. Seks czy miłość cie lektury. że możliwe jest prawdziwe i wierne uczucie. które porusza jego druga książka prozatorska. ale potrzeba wszystkich. zdumiewające w swej klarowności. ale częściej zwyczajnie ściągamy je głupotą. na które tekst nieustannie się powołuje. Religijnym. I choć narracja jest „To życie uczyniło mnie tym. nawiązuje takmenty najbardziej kunsztowne.chowność oraz nigdy nieprzewidywane konsekwencje. kto w niej bierze udział. czasem wręcz o charakte.

francuskich.W OBJĘCIACH X MUZY Niebezpieczne związki i udane małżeństwa Renata Borowiak Wśród tytułów książek-bohaterek tego tomu znajdują się i arcydzieła (Don Kichot. dźwięk. charakter czy konflikt. Muszą przenieść słowo w „nową kilku różnym adaptacyjnym pomysłom dla tego samego sytuację komunikacyjną”. Jeśli więc podtytuł uśmiecha się kusząco do miłośników kultury hiszpańskojęzycznej. adaptowanej w sposób sji. wyrusza się ku zrozumieniu filmowej interpretacji. idzie w parze fabułę. montaż. Fundacja Kino. Każdy tekst po. Adaptacja. Don braci Machado Lola odchodzi ku porKichot trafia w ręce reżysera z Rotom (1929). w jaki sposób układają się Esquivel). co jest – moim zdaniem – najwięk. literackiemu czy filmowemu. gra aktorów. Macondo przeniesiono do Japonii. ale żadne granice literaturze”. którą Tom pierwszy proponuje podróż Mario Vargas Llosa nazwał „być może hiszpańską. kultura najistotniejsze. Jorge Fundacja Kino zainicjowała tym tyLuis Borges). z którego Hiszpanii i Ameryki Łacińskiej). rina”. samotną. Przyglądanie się treści pień wierności wykazuje film. z niezwykłą bohaterką. Sto lat samotności). to lektura Związki literatury i filmu są jak małżeństwa lub mniej foresejów trafi do przekonania i tym.niepełny. których interesuje malne układy. a patronat nad wiany tytuł) wprowadziła niegdyś do szerokiego obiegu książką objął Uniwersytet Jagielloński. Od Cervantesa do Artura Péreza-Reverte`a. które – brane pod lupę – muszą zmierzyć przekraczanie kulturowych granic. pod red. Czasami większy stoszym walorem tej publikacji. Alicji Helman i Katarzyny Żyto. uwodzicielską. czę. Warszawa 2011. Adaptacje nigdy nie są święcony jest albo jednej książce i jej adaptacji. dzieła literackiego.sformułowanie „twórcza zdrada”. który silniej przekształca i rzemiosłu.cza zdrada” bywa nie grzechem. albo wierne pierwowzorom. To próba rejestrowania Przepiórki w płatkach róży Laury i badania. to bywa często punktem wyjścia. przetłumaczyć je na język filmu. lecz błogosławieństwem.zów). czyli „twórcza zdrada” szwedzkich. ale eksponuje ideę. i hity czytelnicze (Klub tułem cykl wydawniczy „Literatura Dumas Artura Péreza-Reverte`a czy na ekranie”. socjologicznych. rzadziej politycznych. „Twórz przywoływaniem ciekawych kontekstów (antropolo. Silnie zapada w pamięć kanonu literatury narodowej lub Regentka (1884) Leopolda Alasa „Clado określonego kręgu językowego. Profesor Alicja Helman (pod której redakcją ukazał się omaTropicielami powiązań są filmoznawcy. Półwysep Iberyjski najbardziej wyrazistą postacią koi Ameryka Łacińska stanowią tu biecą w całej dziewiętnastowiecznej punkt wyjścia. że wyliczanie rozbieżności nie jest sto kulturowych – tu priorytet ma. a za „zapomnianą siostrą Carmen”. Kobietę-pieśń. się z podstawowym kryterium: pytaniem o wierność. i mniej znane utwory bardzo znanych pisarzy (Camilo José Cela. Podobnie jest ze sztuką nie obowiązują kinematografii. niezależbiblofilską opowieść o książkach. ale interesującej ze względu na tytułową Lolę: rabola ukonkretnia się we Włoszech (Bertolucci). które kosztują życie ną. Borgesowska pa. oczywiście. (Klub Dumas) zabiera się reżyser polskiego pochodzenia i zaprasza do gry aktorów amerykańskich. 46 .Choć więc wiadomo. gicznych. Ale nie mniej ciekawe okarelacje w mariażu obu sztuk. Rzetelne filmoznawcze analizy ujęte którego ważnymi komponentami są: obraz (ruch obrasą w formę esejów. o których czem doboru materiału jest przyniewielu polskich czytelników wczenależność adaptowanego tekstu do śniej słyszało. Kluzują się odczytania książek. Adaptacje literatury hiszpańskiej i iberoamerykańskiej.

dodając w tytule sweSpecyfiką tomu pierwszego „Litego eseju wskazówkę: „w poszukiratury na ekranie” są hiszpańskie waniu źródła”. intrygę rozgrywaną wśród miłośników i maniaków starych ksiąg. odwołując się (w literatesa do Artura Péreza-Reverte`a zaDon Kichot Grigorija Kozincewa turze bardziej. jak i twórców.analizuje film Grigorija Kozincewa. w filmie mniej) do wiera dwa eseje ze Szlachcicem z La (1957). Kodré Téchiné z Faulknerowską Wściekłością i wrzaskiem. że wierność dotyczy tu sposobu opowiadania i ukazywania przeszłości obrastającej w mity. a film osadza go w kontekście faszystowskich sympatii przejawianych we Włoszech oraz w scenerii politycznych wydarzeń lat 60. Obłąkany rycerz. Schulza czy Hłaskę – był Wojciech Jerzy Has.inny od tego. Mrożony peppermint (1967) Carlosa Saury wg prozy Unamuno Związki literatury i filmu nierzadko budziły emocje zarówno odbiorców. Szczególnie ciekawy przypadek stanowi film Carlosa Saury Mrożony peppermint (1967). którą adaptuje. wskazuje na spoiwo łączące oba dzieła: „raj bibliofila”. idea. A wszystko to sprawia. że niejeden filmowy scenarzysta jest również utalentowanym pisarzem. że adaptacji może podlegać nie tylko dane jak wiele dzieł tego reżysera. Cóż to za adaptacja. Analizuje go Alicja Helman. zwłaszcza nowszych. Autorka stawia Manchy w roli głównej. tworząc filmy wierne duchowi tekstu i własnej wizji jednocześnie. brany wątek etc. którego doświadcza większość ludzi. Orsona Wellesa. mimo że jej nie adaptucały świat. Wierność pomimo „zdrady”. i iberoamerykańskie konteksty kulskoro mamy do czynienia z dwiema turowe. Ekranizacja Cervantesa. Polskim mistrzem adaptacji – o rozpoznawalnym stylu. Publikacja Od Cervani zazdrości. bez względu na to. a miernymi nie warto się zajmować”.in.”. historii Kaina i Abla. dopiero gdy usłyszał sugestię po te najbardziej znane postacie przeprowadzającego z nim wywiad ukształtowane w Hiszpanii. wartości i archetywołuje się do literackiego pierwopów szczególnie bliskich mieszkańwzoru? Saura przyznał się do inspicom wybranego regionu. a rozdziennikarza. którzy do wybitnej literatury sięgali po wielokroć. pisząca o Strategii pająka Bertolucciego. W OBJĘCIACH X MUZY ☞ ☞ 47 . akcentuje „narrację pamięci” czy „zasadę wiecznego powrotu”. by podkreślić. Camusa (Obcy) czy Lampedusy (Lampart) – w każdym przedsięwzięciu realizujący inny model translacji. cha Dulcyneę. Warto nadmienić.Tytuł eseju Patrycji Włodek poświęconego relacji między filmem Dziewiąte wrota a hiszpańską powieścią. Śmierć w Wenecji). Eseje filmoznawcze dobrze odrębnymi fabułami. Do takich należał Luchino Visconti – adaptator Manna (m. bo w opowiadaniu Borgesa (Temat zdrajcy i bohatera) konflikt pokoleń rozgrywa się poza konkretnym czasem i przestrzenią. Podobnie jak Saura postąpił Visconti który przeczytał zbyt wiele książek i uroił sobie świat z powieścią Tomasza Manna (Józef i jego bracia) czy An. Tekst Joanny Wójcickiej dzieło jako takie. Carlos Saura wyznawał zasadę. Tekst Rafadiagnozę: „W świetle koncepcji teoła Syski poświęcony jest adaptacji retycznych. że „znakomite dzieła literackie nie wymagają filmowego «dopełnienia». „Film ewokuje daną poznawane i przyswojone przez powieść. niedokończonej okazuje się. Ale było wielu genialnych reżyserów. je” – wnioskuje Alicja Helman. będący „adaptacją” powieści Unamuno Abel Hiszpańskie archetypy Sánchez (1917). wy. Sięgnijmy racji. Oba dzieła stanowią studium zawiści Don Kichot. lecz na przykład jego tytuł. że dialog literatury i filmu stanowi temat sam w sobie wart zgłębiania i śledzenia. a żaden znak spełniają rolę bedekera po świecie w tytule czy czołówce filmu nie odtemperamentu. walczy z wiatrakami i wędruje przy wtó- Anna Miller. czy sięgał po Prusa.

Piękna kobiekonkursie Sceny filmowe wśród ta. swoje literackie korzenie w hiszKsiążka jest nagrodą w naszym pańskich tekstach. a dalej do stanowiących kulny obłęd instytucji i uniformizmu. dostępne filmy czy teksty. zwierzęcość. Hiszpańska fiesta.(wg powieści Krew i arena) Spotkanie z filmem prowadzi do wości” jest mniej groźne niż zimksiążek. że można tą lekturą zaspokoić niejeU Kozincewa Don Kichot uosaden głód. bariemelodramatyczną i stereotypową rą mogą być niezbyt powszechnie interpretację. Rosję czy Japonię. dwie Jako że żaden tekst nie jest w jedsplatające się namiętności. nie spełnią silniej dostrzegały jego rewers jednak roli leksykonu. który lory merytoryczne. dzić. Carmen – kojarzona z francuPrzeczytać i posiadać tę publikaską operą Georgesa Bizeta – ma cję na własność naprawdę warto. Mało u nas znana powieść Krew na arenie Vicenta Bla. „która indywidualizuje człowieKto znajdzie tu coś dla siebie? Poka. Erudycyjne eseje są oczach tłumu czynią z toreadora komunikatywne nie tylko dla wtapostać tragiczną. a serce Oviedo Express (2007). choć tym samym kieruje go na wiem stronniczo. kulturowych – od stosunkowo bliskich Włoch. na motywach W OBJĘCIACH X MUZY XIX-wiecznej powieści Regentka ☞ ☞ 48 . frustracji. paranoi. Łacińska mają szansę nie tylko poszerzyć wiedzę o wybranych utwoCiekawe – tyleż ze względu na rach literackich czy filmowych. Dla naturzenie) niż amerykańskie kogoś. lecz potrzebują lekZnamienne. po Stany Zjednoczone. ale analizę adaptacji. mając na uwadze margines samotności”.ma kapryśne i niezależne – to hiszpańska mujer fatale. dodam. uruchamia tęsknotę za postawą. proponujące co sam przeczytał i zobaczył. żyserowi. własną satysfakcję czytelniczą. że omawiana nacją. Świat renesansowej La Manchy przypominał W eseju Agnieszki Przybyszewskiej możemy prześlemu ceniącą schematyzm i racjonalizm współczesność. w jaki sposób ten archetyp poddawany był filmowym reinterpretacjom pod dyktando Szaleństwo Don Kichota „wyrapolitycznych wskazówek. jemniczonych. Amatorzy filmoznawstwa bia typ rosyjskiego inteligenta sięgną po nią ze względu na jej waw czasach totalitarnych. Mogą stanowić które zrodziły ten mit. cji hiszpańskojęzycznego świata. co za sprawą i o tworzących tę kulturę zjawiskach przywołania kontekstu kulturoczy mitach. uniwersytecki poziom komentarzy zyskuje miano szaleńca. Jego żywiołem jest scena. książka stawia przed czytelnikiem triumf i nieuchronna śmierć na wymagania. wygo wszystkie istotne adaptacje. korrida.przenikanie tradycji hiszpańskiej do innych rejonów sco Ibáñeza utrwala w literaturze archetyp macho. kto szuka opowieści o tym. duszy króluje flamenco. będąc wiernym sobie i prawdzie. którym rze rosyjskiej wielokrotnie urabliska jest Hiszpania bądź Ameryka stały do metafory wolności. w której książek. Interpretator Wellesa przedstawia Don Kichota jako postać bliską re. obie nakowym stopniu adresowany do przeżywane z brawurą i determiwszystkich. znak kulturowy. a przeznaczeniem walka i miłość. tury niespiesznej.rze trzeźwych komentarzy Sancho Pansy. adaptacje filmowe. że teksty literackie. znacznie kompendium wiedzy. ogarniające(okrucieństwo. do tradyDon Kichot bawi i budzi sympatię. stające z egzystencjalnych lęków. A obłęd i dla autorów związanych ze środoi zakład psychiatryczny w kultuwiskiem akademickim. poniesionych hollywoodzka wizja korridy *** wcześniej krzywd a nawet chci. rzetelne analizy. Ci. Krew na piasku (1989). turę znaków i stereotypów. Cyganka z Andaluzji. Kto ceni intertekstualwego – są eseje poświęcone arność i interkulturowość prześledzi chetypom toreadora i Carmen.

a znajomość z właścicielem antykwariatu na 84 Charing Cross Road przeradza się w wieloletnią przyjaźń. bohaterów. których akcja rozgrywa się w księgarni. że wstyd mi za moje półki ze skrzynek po pomarańczach. zamawia książki w brytyjskim antykwariacie pana Doela. Jako temat e-maila prosimy wpisać: „Sceny filmowe wśród książek”. Alicji Helman i Katarzyny Żyto. antykwariacie bądź bibliotece. Wychwytują książkowe sceny i zapamiętują je. kremowe kartki. Akcja filmu rozgrywa się w latach powojennych. Regulamin konkursu jest dostępny na naszej stronie internetowej w zakładce Konkursy. pod red.Sceny filmowe wśród książek Miłośnicy książek zwykle nie pozostają obojętni na filmy. W OBJĘCIACH X MUZY Karolina Kunda-Kuwieckij Zapraszamy do odgadnięcia wypunktowanych fragmentów w opisach filmów. Amerykańsko-brytyjskie kino epistolarne. Potrafią wracać do nich. Jakość i szybkość usług prze– rasta jej najśmielsze oczekiwania. kiedy nie tylko w Europie pewne dobra materialne. Wśród autorów trafnych uzupełnień rozlosujemy jeden egzemplarz książki pt. w których miejsca związane z książkami nie zawsze grają pierwsze skrzypce. Adaptacje literatury hiszpańskiej i iberoamerykańskiej. Oto subiektywnie wyselekcjonowana lista produkcji filmowych. Oparty na autobiograficznej książce kameralny film. by ponownie obejrzeć historię zrodzoną wśród wertowanych stron i woluminów uszeregowanych na półkach. 84 Charing Cross Road Panowie! Książki dotarły bez przeszkód. Przywykłam do trupio białego papieru i tekturowych okładek książek w Ameryce i nie zdawałam sobie sprawy. 49 . ale z pewnością należy im się specjalna uwaga kinomana. Pani Hanff. 1. Stevenson jest tak piękny. tytułów lub miejsc. Aż boję się brać do rąk ten delikatny welin i ciężkie. do odszyfrowania twórców. Taka scenografia potrafi zbudować nastrój filmu i trwale zapisać się w pamięci. opowiadający o korespondencyjnej przyjaźni miłośniczki literatury Helen Hanff (Anne Bancroft) z właścicielem londyńskiego antykwariatu Frankiem Doelem (w tej roli …………………). amerykańska pisarka i wielbicielka klasyki literatury. w tym także książki. Odpowiedzi (dopuszczamy możliwość jednego błędu lub braku odpowiedzi) należy nadesłać na adres: redakcja@archipelag-magazyn. Od Cervantesa do Artura Péreza-Reverte`a. były bardzo ciężko dostępne. która została wydana i ufundowana przez Fundację Kino (recenzja tej książki znajduje się w bieżącym numerze).pl do 10 grudnia 2011. że książka może dawać taką radość w dotyku.

. Z książkami o podróżach. Café Lumière — Do jego księgarni weszła dziewczyna i powiedziała. Hajime (Tadanobu Asano). Notting Hill — Jest coś Dickensa? — Nie. To księgarnia podróżnicza.. William Thacker (Hugh Grant) prowadzi niewielką księgarnię podróżniczą The Travel Book. wsłuchują się w dźwięki miasta i siebie nawzajem. Razem z przyjacielem. Yoko (Yo Hitoto) pisze książkę o Wen Ye Jiangu.) Nastrojowy i bardzo melancholijny film Hsiao-hsien Hou o przyjaźni i niuansach codzienności. wyciszające kino. Nie nadużywając słów przesiadują w kawiarniach. nie zdradzając przy tym jednak swojej tożsamości. William czuje się wyjątkowo onieśmielony i zakłopotany. Krótko po jej wyjściu z księgarni. Gdy Joe dowiaduje się. tajwańskim kompozytorze. Kultowa komedia romantyczna rozgrywająca się w legendarnej dzielnicy Londynu. 50 . trudniejszy niżby mogli przypuszczać. Komedia romantyczna opowiadająca o sensie pracy oraz miłości do książek i Nowego Jorku. oszołomiony wychodzi na ulicę i wpada na nią przez nieuwagę oblewając sokiem. Kathleen prowadzi niewielką księgarnię dla dzieci. Gdy pewnego dnia jego księgarnię odwiedza słynna …………. kim jest jego internetowa przyjaciółka. Tak rozpoczyna się romans Williama i Anny. Kameralne. Zabawne i lekkie nowojorskie kino o bezlitosnej konkurencji w przemyśle księgarnianym. Anna Scott (Julia Roberts). właściciel nowo otwartej wielkiej sieciowej księgarni po drugiej stronie ulicy.. 4. Akcja rozgrywa się w ………. który mieszkał niegdyś w Tokio. 3. Z łagodnością i cierpliwością podchodzi do często odwiedzających jego sklep ekstrawaganckich klientów. You’ve got mail (Masz wiadomość) — Ten twój sklep to naprawdę urocza księgarnia. z lęku przed jej utratą postanawia jak najdłużej utrzymywać ją w błogiej nieświadomości. jeżdżą metrem. Notting Hill.2. którą odwiedza Joe. Kathleen i Joe przez długi czas flirtują za sobą poprzez e-mail. że chce być jego dziewczyną (. introwertycznym antykwariuszem.. wypatruje jego śladów w mieście.. W rolach głównych weterani ról z kategorii sympatycznego emploi: ……………………………….

Na krawędzi nieba) — Nie rozumiem książek. Czy romans sprzed lat okaże się tylko miłym wspomnieniem.. Znany fotograf Dick Avery (Fred Astaire) poszukuje modelki do okładki znanego magazynu mody. Wyglądają zbyt jednolicie. w konfrontacyjnym dialogu między tureckością a europejskością. turecka kochanka jego ojca. Dziewczyna przykuwa uwagę fotografa do tego stopnia.. Niespiesznie spacerują ulicami Paryża. że postanawia namówić ją na współpracę... Musical z lat 50. kupuje ją.. Trafia do księgarni. która pewnego dnia trafi do księgarni Nejata. nauczyciel języka niemieckiego dowiaduje się.. uroczą tureckoniemiecką księgarnię na sprzedaż i oczarowany. autorem książki inspirowanej całonocną rozmową z Celine sprzed dziewięciu lat. Onieśmieleni przypadkowym spotkaniem. z czasem daje się przekonać i razem z właścicielką żurnala jadą do ……………. 7. ucieka z Turcji z fałszywym paszportem do Hamburga w poszukiwaniu matki. że Yeter. bez chwili namysłu. Tam też dochodzi do ich ponownego spotkania. 6. Before Sunset (Przed zachodem słońca) Amerykański romans z kultową księgarnią w tle w iście francuskim klimacie.. śmieją się. Auf der anderen Seite (The Edge of Heaven. czy też paryskie rendez-vous zaczaruje ich na nowo? — To moja ulubiona księgarnia. postanawiają przejść się na kawę i porozmawiać. wysyła zarobione na prostytucji pieniądze na naukę swojej córki w Stambule. Przypadkiem natrafia tam na niewielką. (Jessie) Ethan Hawke i (Celine) Julie Delpy w kontynuacji romantycznej wiedeńskiej historii (tytuł:) …………. Można tu siedzieć godzinami i czytać. Gdy kobieta umiera. trzeba inaczej zaaranżować te książki. W Hamburgu poznaje pewną studentkę. Historia komplikuje się. w której pracuje skromna i niepozorna Jo Stockton. 51 . na sesję zdjęciową.. W OBJĘCIACH X MUZY Funny Face (Zabawna buzia) — Dziewczęta. aktywistka polityczna. W międzyczasie między Jo a Dickiem rozkwita uczucie. W legendarnej paryskiej księgarni Shakespeare & Company odbywa się spotkanie autorskie z Jessiem. Lottę. Nejat (Baki Davrat). Początkowo niechętna Jo. z roztańczoną i rozśpiewaną Audrey Hepburn w roli głównej.5. przekomarzają. dyskutują. Zwłaszcza w języku niemieckim Reżyser ……………. gdy Ayten (córka Yeter). Nejat postanawia odnaleźć jej córkę i wyjeżdża do Stambułu.

Mimo przeciwności i różnic młodzi zakochują się w sobie i planują rychły ślub. — Harvard ma pięć milionów książek. Isa zachodzi do księgarni i spotyka kochankę sprzed lat.. Corso rozpoczyna fascynującą acz niezwykle niebezpieczną podróż tropem zaginionych ksiąg i z pomocą antykwariuszy oraz pewnej dziewczyny (Emmanuelle Seigner) trafia na ślad intrygujących rycin 9. Ona pochodzi z biednej rodziny. gdzie dziewczyna pracuje jako bibliotekarka.) poznają się w szkolnej bibliotece.. Bahar i Isa przeżywają głęboki kryzys w małżeństwie. i przerażających tajemnic. on przeciwnie. Do najosobliwszych należy zlecenie odszukania dwóch egzemplarzy pewnej księgi. Love Story Klasyka amerykańskiego kina o miłości silniejszej od śmierci. The Ninth Gate (Dziewiąte wrota) — Lubię książki. Na drodze stają im nie tylko niepogodzeni z mezaliansem rodzice Oliviera. czego naprawdę pragnie. a Radcliffe zaledwie parę tysięcy. ale również nieuleczalna choroba Jennifer. — Chcę tylko jedną. Nastrojowy i bardzo subtelny film tureckiego reżysera. On usiłuje wypożyczyć książkę. Podczas jednego ze spacerów zaśnieżonymi ulicami Stambułu. której autor został stracony za znajomość z samym Szatanem. Rozmawiając z nią w otoczeniu książek czuje powracającą namiętność.) jest nowojorskim bibliofilem zajmującym się odnajdywaniem zaginionych Białych Kruków. ona niewiarygodnie mu to utrudnia. Wznawia starą znajomość. Film wyreżyserowany przez Romana Polańskiego. Mam jutro godzinny egzamin. jednak jej wyniszczająca siła popycha go do refleksji nad tym. Olivier Barrett IV (Ryan O’Neal) i Jennifer Cavilerri (………….8. Odtwórcami głównych ról są reżyser i jego żona: ……………………………………… 10. Iklimler (Klimaty) Przeglądamy tylko książki i czasopisma. Nie rozumieją się nawzajem i rozmijają się w oczekiwaniach. do cholery! 52 . A ty? Niezwykle efektowne bibliofilskie kino na podstawie książki hiszpańskiego pisarza (której tytuł jest hołdem dla pisarza francuskiego). Dean Corso (w powieści występujący pod imieniem …………...

11.

W OBJĘCIACH X MUZY

Wilbur Wants To Kill Himself (Wilbur chce się zabić)
— Czytałeś te wszystkie książki? — Niektóre. Tej nie. Dobra? — Zbyt straszna dla mnie. I słowa są za długie.

Kameralne, poruszające kino skandynawskie z czarującym antykwariatem w tle. Wilbur (Jamie Sives) od lat bezskutecznie próbuje popełnić samobójstwo. Po śmierci ojca odziedzicza razem z bratem, Harbourem (Adrian Rawlins), antykwariat. Miejsce osobliwe, zawalone książkami, słabo oświetlone, przytulnie zintegrowane z mieszkaniem. Do antykwariatu przychodzi pewnego dnia Alice (Shirley Henderson), w której zakochuje się Harbour. Niedługo potem zostają małżeństwem, a Harbour przybranym ojcem dla jej małej córki. Podczas kolejnej próby samobójczej Wilbura, Alice ratuje mu życie. Po tym zdarzeniu mężczyzna zaczyna żywić coraz większą sympatię do nowej żony swego brata. Reżyserka tego obrazu zdobyła popularność swym wcześniejszym filmem (podaj tytuł) ………….. 12.

Yumurta (Jajko, Egg)
— Masz może książkę kucharską? — Powinna być jedna, na dole po prawej. — Ile za tę książkę? — Cena jest z tyłu. — Mogę ją kupić za tę butelkę wina? — Jasne.

Refleksyjne, symboliczne kino o powrotach i konfrontacji z przeszłością. Jajko stanowi ostatnią część trylogii (czyjej?) ……….. i wyróżnione zostało nagrodą publiczności na festiwalu Era Nowe Horyzonty w 2007 roku. Jusuf (Nejat Isler) prowadzi w Stambule mały antykwariat książkowy. Dowiedziawszy się o niespodziewanej śmierci matki, jedzie do rodzinnej miejscowości na jej pogrzeb. W domu jego matki poznaje Aylę (Saadet Aksoy), która przez lata opiekowała się jego matką, a dziś dogląda domu. Jej nieśmiałość budzi w Jusufie czułość, a pobyt w rodzinnej miejscowości przywołuje wspomnienia i emocje sprzed lat...

53

Muszkieterowie i diabeł
Renata Borowiak

W OBJĘCIACH X MUZY

„…literatura nie zna ostrych podziałów, każdy element wynika z innego, zależności się piętrzą tworząc skomplikowany układ intertekstualny, przypominający grę luster albo rosyjskie matrioszki.” „Niech pan posłucha, Corso: dzisiaj nie ma już niewinnych czytelników. Każdy podchodzi do czytanego tekstu z własną perwersją. Czytelnik jest tym wszystkim, co sam przeczytał Przygodowa powieść w odcinkach, powieść postmoderniwcześniej, plus to, co obejrzał w kinie i w telewizji”1. styczna (kryminał erudycyjny) i thriller. Przyjrzyjmy się im z bliska. 1. Gra luster. Opowieść przegląda się w opowieści, tekst odbija się w tekście i oczywiście podlega transformacjom. 2. Macza w tym palce Czytelnik (Odbiorca), którego trudno Aleksander Dumas, Trzej muszkieterowie nazwać niepokalanym. Po klasykę sięga naznaczony współ- „Dla literatury czas jest jak powódź, podczas której Bóg wypatruje swoich. Ciekaw jestem, czy znajdzie pan bohatera, który przetrwałby nawałnice dziejowe tak świetnie jak d`Artagnan… i może jeszcze Sherlock Holmes Conana Doyle`a…” „— Jak mniemam, czytał pan te książki. — Oczywiście. Jak wszyscy”2.

Tym razem gra jest świadoma. U podstaw odnajdziemy powieść Aleksandra Dumasa z 1844 roku, która brawurowo wkroczyła na literacką giełdę tytułów wszech czasów i zawłaszczyła sobie serca czytelników, niekoniecznie zyskując rangę niepodważalnego arcydzieła. To Trzej muszkieterowie. Poziom drugi: powieść Artura Péreza-Reverte`a, Klub Dumas, w której świat bibliofilów i bibliopatów oddaje hołd geniuszowi lekkiego pióra, co autor podkreśla już w tytule. Trzecie piętro to film Romana Polańskiego, Dziewiąte wrota, stanowiący adaptację prozy Péreza-Reverte`a, ale przewrotną, czerpiącą garściami z pierwowzoru, by ostatecznie pozostać dziełem autorskim, z własną, odrębną sygnaturą.

Czytali wszyscy, zatem wprowadzenie w świat muszkieterów Dumasa będzie jak przegląd dobrze oswojonych miejsc, jak zaglądanie do znanego pokoju, by otworzyć w nim okno.

czesną skłonnością do deformacji i nierzadko z dziurawą znajomością kontekstu, w którym nobliwe dzieło wyrosło. Drugim pryzmatem, który zmienia rozchodzenie się światła, bywa forma. Te same wątki, motywy czy postaci wkraczają raz w świat ludyczny, pełen przygodowych fajerwerków, to znów w świat erudycyjnej gry i intertekstualnych szarż albo w krainę psychologicznych, mrocznych sensacji.

Dean Corso poznaje księgi po szeleście kartek

Last but not least: twórca i wszelkie jego koncepty, zamierzenia, mrugnięcia okiem i licentia poetica, czyli mniej lub bardziej świadome pożyczki.

Jesteśmy w siedemnastowiecznej Francji, którą nominalnie rządzi król Ludwik XIII, a faktycznie Jego Eminencja kardynał Richelieu. Toczy się między nimi gra o wpływy, a może i czai się zazdrość o królową Annę Austriaczkę, której kardynał-intrygant mocno uprzykrza życie. W najsłynniejszym powieściowym spisku (afera naszyjnikowa) stawką jest cześć królowej, a zamiarem jej wrogów zdemaskowanie romansu z Anglikiem, lordem Buckinghamem. Postacie z pierwszego planu historii robią krok w głąb sceny, a na plan pierwszy wysuwają się bohaterowie niższej rangi: muszkieterowie. Oczywiście, nasze serce jest po stronie muszkieterów królewskich, ale równorzędna z nimi jest gwardia kardynalska. Pojedynkują się między sobą i szatkują swe ciała pod byle pretekstem. Najulubieńsi są tytułowi trzej: dumny Atos, waleczny Portos i czarujący Aramis oraz dołączający do nich młodziutki Gaskończyk d`Artagnan. „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!”3

54

Liana Telfer, czyli Milady

Witaj przygodo, brawuro, błysku szabli i kapeluszu z piórkiem! Miłość i intrygi, zdrady, pojedynki, przebieranki i porwania. A nade wszystko cudowne opowieści o przyjaźni, odwadze i honorze. Życie ma smak, a słowo skrzy się humorem. Czy trzeba więcej?

Ale dzisiejszy czytelnik, zwłaszcza jeśli zdarzyło mu się zetknąć z ciętym językiem Umberto Eco, który wywraca obiegowe wzorce na nice (Superman w literaturze masowej5), dostrzega jak niejednoznaczny jest heroizm herosów. Zademonstruję to na przykładach. Oto nasi dzielni muszkieterowie – zacznijmy od ich audiencji u Ludwika XIII: „– (…) Dziękuję wam za przywiązanie, panowie, wiem, że mogę na nie liczyć. – Najjaśniejszy Panie – zawołali jednocześnie czterej towarzysze – dla Waszej Królewskiej Mości pozwolimy pokroić się na kawałki! – Dobrze, ale lepiej zostańcie w całości, tak jak teraz, to będzie bardziej pożyteczne”6.

Mamy tu wszystko, czym karmiła się dziewiętanostowieczna popkultura, czyli powieść w odcinkach. Tak, Dumas pisał Trzech muszkieterów porcjami, z dramaturgią, którą naśladować mogą serialowi scenarzyści. W tempie więcej niż przyzwoitym: grube tomiszcze zajęło mu cztery miesiące. Osiągnął sukces, bo miał genialne wyczucie proporcji. „Dzięki inteligentnej alchemii sporządził więc produkt laboratoryjny: parę kropli tego, szczypta tamtego – plus talent. W efekcie powstał narkotyk, który uzależniał (…). I uzależnia nadal”4.

Odwaga jest niemal tożsama z lekkomyślnością i nonszalancją. Oczywiście: to urzeka. Zdecydowanie: żaden to wzór. Pamiętamy słynną biesiadę w bastionie Świętego Gerwazego? Nasi muszkieterowie udali się tam na naradę, czyniąc uprzednio zakład, że przez godzinę będą spokojnie pałaszować śniadanie na terenie wroga, co w oczach całej armii miało im przysporzyć sławy. „– Atosie, bądź ostrożny – rzekł d`Artagnan. – Nie widzisz, że cię biorą na cel? – Tak, widzę – odpowiedział Atos – ale to są mieszczanie, oni źle strzelają i pewnie mnie żaden nie trafi”8. Rozbrajająco efektowne jest zachowanie Atosa, gdy puste kieszenie doskwierają całej czwórce, a czas przynagla, by wyposażyć się na wojnę. „Atos nie wychodził wcale z mieszkania. Postanowił, że nie poczyni żadnych kroków w związku z przygotowaniami ekwipunku. – Mamy jeszcze piętnaście dni – mówił do swych przyjaciół. A więc, jeśli w ciągu tych dwóch tygodni nic nie znajdę, czy raczej nic do mnie nie przyjdzie, to będąc zanadto dobrym katolikiem, żebym sobie miał palnąć w łeb, zacznę jakąś kłótnię z czterema gwardzistami kardynała lub ośmioma Anglikami i będę się bił, dopóki mnie nie zabiją, co, wobec takiej liczby, musi się w końcu stać. Wówczas powiedzą, że poległem w służbie króla i tym sposobem dopełnię mojej powinności bez potrzeby zbrojenia się”9.

O, szarżo muszkieterska! Podejrzanie przebiegły d`Artagnan zdradza się w swoich myślach, że przyjaźń przyjaźnią, ale trzymać sznurki w swoim ręku to priorytet. Ta gorąca głowa jest zarazem zadziwiająco trzeźwa: „… zawsze można mieć pewną przewagę nad ludźmi, jeśli się zna tajemnicę ich życia, a nie obraża ich dumy. Gdy wyruszają na niebezpieczną misję, której sens znany Mając zaś zamiar wykorzystywać trzech przyjaciół i posłujest mgliście tylko jednemu z nich, pozostali bezrefleksyjnie giwać się nimi w przyszłych intrygach, był zadowolony, że konstatują: „Chodźmy dać się zabić tam, gdzie nam każą. Czy w jego dłoni spoczywały nici, za pomocą których spodziewał życie jest warte tylu pytań?”7 się nimi kierować”10.

55

perwersyjna. Przetwarzają przecież historię. głównie ze względu na analogię niektórych perypetii. ucieleśnieniem Zła. że już kiedyś czytałem tę książkę”13. bez dwóch zdań. Wie.). Przede wszystkim Milady de Winter. ostudziwszy młodzieńczą potrzebę utożsamiania się ze szlachetnym bohaterem. Klub Dumas Dodajmy dla ścisłości. że Trzej muszkieterowie też są poniekąd lustrzanym odbiciem. choć raz po raz „przypominał wilka odsłaniającego z ukosa kły”. Dwa równoległe łańcuchy zdarzeń. odwieczny wróg d`Artagnana. Można powiedzieć: mężczyzna z blizną. „w jakim to zakurzonym zakamarku jednego z tysięcy antykwariatów drzemie właśnie ten egzemplarz. którzy zdają się rozpoznawać otaczające ich dekoracje lub świadomie je wytwarzać. pośród stosów książek”. ale tu nakładają się już powidoki z filmów. które pióro Dumasa uformowało na modłę.. czterdziestego drugiego rozdziału Trzech muszkieterów Aleksandra Dumas. które wcale nie dziwią. Powieść Dumasa niczym magnes przyciągała filmowców już od zarania kina (lata 20. Detektyw. którą steruje władczy. uczestniczy w wy- Może kojarzyć się z d`Artagnanem. przerzucać się cytatami z ksiąg zacnych i podrzędnych. Być może najsilniej modelowały masową wyobraźnię ekranizacje Richarda Lestera z lat 70. Arsenie Lupinie czy Fantomasie. Pierwszy dotyczy sprawdzenia oryginalności rękopisu Wina andegaweńskiego. być może zainteresuje nas diabeł? Gra to przewrotna. chodził w prochowcu z ogromnymi kieszeniami i nosił okulary. gdy pamiętamy Dumasowską misję z naszyjnikiem. bohater staroświeckich opowieści kryminalnych o Sherlocku Holmesie.” Świetny refleks i brak skrupułów wyrobiły mu opinię wilka w owczej skórze. ma w pamięci tytuły z przepastnych zbiorów wszystkich liczących się prywatnych kolekcji. A źródłem inspiracji dla pisarza były pamiętniki prawdziwego d`Artagnana (Gatien de Courtilz). Potrafi „— Wiesz co? (…) Czasami mi się wydaje. Dodatkowe piętro tej intertekstualnej konstrukcji zbudowane jest z refleksji snutych przez bohaterów. mściwych i naznaczonych znamieniem wysłanników. Jego uśmiech przywodził na myśl bezbronnego króliczka. czy uwierzyłam w domniemanie Péreza-Reverte`a?). ale twierdzi.Jeśli więc sięgniemy po powieść Dumasa. jesteś szatanem z piekieł i tam cię odeślemy”11. Wplątuje się w intrygę. bez których wyglądał nieporadnie jak bezbronny kloszard. W OBJĘCIACH X MUZY 3. „Mieszkał sam. Lucas Corso zaangażowany jest w dwa zlecenia. Ale kto wie? Tej jesieni na ekrany wchodzi film Andersona12 i może ciekawa obsada negatywnych bohaterów stanie się zwierciadłem nadrzędnym? I odtąd tak już będziemy chcieli widzieć: kardynała Richelieu (Christopher Waltz). Jest tutaj czarnym charakterem. Richelieu ponoć w swym obszernym księgozbiorze miał liczne księgi okultystyczne (czy to prawda. za który inni gotowi są zapłacić fortunę. Corso poszukuje ekspertów. Hammetta. zdolność dedukcji i wyćwiczoną intuicję. Wkrótce w jego życiu pojawi się piękna. Ma nawet świadomość. bo Lucas Corso jest niczym postać z Chandlera. że motywuje go tylko wysokość marży. Jak ci. ale wcale nie bezzasadna. diabła w postaci uwodzicielskiej blondynki (wytatuowana lilia na ramieniu. nadużywał ginu. Arturo Pérez-Reverte. jakiej wymagał duch czasu i zmysł sukcesu. że jest ulepiony z intertekstualnych odniesień: „– Z reguły jestem do wynajęcia. – Nie należysz do rodzaju ludzkiego. Milady (Milla Jovovich). Obok Milady przemyka niczym cień (!) tajemniczy Rochefort. ukształtowało nas to. Nie jesteśmy bowiem czytelnikami niewinnymi. on sam otrzymuje zlecenia. wyrachowana blondynka z tatuażem lilii na biodrze (Milady!) i człowiek z blizną przypominający Rocheforta. piętno złoczyńcy). a Dumasowi zdarzy się zasugerować. człowiek z Meung. że z piekła rodem to postać. skażona nieco kryminalnym nerwem popkultury dzisiejszej. ☞ Kim jest Zielonooka? Diabłem? Dziewczyną? Przywidzeniem? 56 . które tak zwykły tę postać przedstawiać. co już widzieliśmy i przekształcamy teksty według zapisanych w nas klisz. W chwili wymierzania jej kary takie padają słowa: „– Ty nie jesteś kobietą – rzekł zimno Atos. pewien księgarz jak Portos. z młodym Michaelem Yorkiem w roli d`Artagnana. a zwłaszcza Rocheforta (Mads Mikkelsen). których gra Humphrey Bogart”14. łowca książek na cudzy koszt” – Lucas Corso. Zna się na starodrukach. Dwudziestowieczny Madryt i buszujący w nim „najemnik bibliofilstwa. Ma szósty zmysł. Na swych usługach ma dwoje przebiegłych. Co więcej: jego przyjaciel zachowuje się jak Aramis. Czy coś budzi nasze wspomnienia? Bardzo słusznie. przebiegły i bezwzględny kardynał Richelieu – tu ukryty pod innym nazwiskiem i w innej randze.

„– [Corso] Moja wiedza na temat tego. Boska komedia. kim jest rozmówczyni. najpiękniejszy z wszystkich upadłych aniołów. lecz prawdziwa afera kryminalna. którzy grymaszą i nie doceniają powieści klasy B. by tworzyć kanony. Tu zatrzymajmy się choć na chwilę. Dzięki temu trochę spóźni się z dostrzeżeniem mroku wokół Dziewięciorga wrót. Lampedusą. co diabeł kocha i czym gardzi. – A którego byś wybrał? Diabła Dantego? – Mowy nie ma. zdolność do buntu. Afektowany typek skłonny do pieniackich podstępów. dalej Faust i Bracia Karamazow… – skrzywił się. i chociaż gardzi swą rutyną. nie wiem. a podsłuchajmy rozmowę o Diable. ale często o wiele bardziej uwodzicielskiej.kładach i spotkaniach literackich dotyczących fenomenu Dumasa. O własnej klęsce – smutny śmiech dziewczyny zabrzmiał tak cichutko. Zbyt przerażający. Atmosfera wokół Lucasa Corsa gęstnieje. i snuje intrygi… Jest sumienny. Podobno księga ta jest przedrukiem dzieła Szatana i może służyć do przywołania Księcia Ciemności. Gwałtowna amputacja wątku z Klubem Dumas nie znaczy jednak. który choć ustępuje rangą takim tytułom jak Frantic. ale i Anioł Stróż. Nadal możemy odnaleźć w nich cechy archetypiczne: Liana Telfer (choć nie blondynka i z wytatuowanym wężem zamiast lilii) jest wciąż typem Milady. że wydawało się jakby przybywał z daleka. Bohaterowie tropiący w powieści rękopis Wina andegaweńskiego. – Tęskni za niebem”17. To nasza prawdziwa wspólna ojczyzna: opowieści wierne nie temu. Teraz patrzyła na niego z rozbawieniem. W OBJĘCIACH X MUZY Zostawmy perypetie. – Chciałaś. Jest bezdyskusyjnym hołdem złożonym literaturze popularnej. by wysłuchać pochwały podkasanej muzy w stylu Dumasa. Diabeł. Durrellem czy Kafką… Zaczynamy się od siebie różnić. Każdy rozdział tej książki poprzedzony jest mottem z powieści awanturniczych tamtych lat. irracjonalność i zmierzanie się z czymś tajemniczym. – Łachudra. – W takim razie diabeł z Karamazowów? Corso przybrał minę kogoś. Jest to Dziewięcioro wrót Aristida Torchii. chcąca uchodzić za nieskazitelnie wykształconą. Chinatown. Tej skupionej na tropieniu księgi diabelskiej Aristida Torchii. Prawdziwi czytelnicy pozostają głusi na takie veto. Pierwszy i najbardziej zasadniczy koncept reżysera sprowadza się do wyboru tylko jednej intrygi. czy rozumiecie. Zresztą nie ufam tym. – Chyba wybrałbym upadłego anioła Miltona – spojrzał na nią z zainteresowaniem. Pod warunkiem. Taki adwokat-szelma. Całym sercem broni wdzięku dziewiętnastowiecznej popkultury sam Pérez-Reverte. Łowca książek jest przekonany. I zanadto średniowieczny jak na mój gust. żebym tak odpowiedział. poznaje wielbiących Francuza czytelników (od barmanki po profesora) i naraża życie wśród – jakby wyciętych z powieści przygodowej – pogoni i podstępów. bo ratuje go z niejednej opresji. ma charakter li tylko literacki: Raj utracony. To już nie przebieranki. Uśmiechnęła się zagadkowo. „Kiedy ludzie dojrzewają. Władczy Balkan odgrywa rolę Richelieu. o czym marzy”15. że Zakochanym Diabłem jak sugeruje. platynowy blondyn) to wcielenie Rocheforta. Nóż w wodzie czy Gorzkie gody. literatury nie dość wyrafinowanej. jak młoda dziennikarka. Znajduje intertekstualność nawet tam. Drugie zlecenie jest mroczne i diabelskie. (…) – Jak myślisz. gdy dziennikarka oświadczyła. reż. Garcíą Márquezem. to jednak pozwala mu ona przynajmniej zapomnieć o własnym żalu. gdzie jej nie ma. Klub Dumas akcentuje podążanie tropem przygody i grę literacką. a ty?”18 Zielonooka widzi w Szatanie to. że obie sprawy się łączą. Dzięki nim poznaliśmy kiedyś świat literatury bez potrzeby wyznawania jakichś dogmatów czy wkuwania mętnych teoryjek. Roman Polański „– Lubię czytać książki. robi to po mistrzowsku. jaką prowadzi Corso z Zielonooką. jak wygląda Lucyfer? – zapytała. że historie przygodowe są zbyt błahe. jak najdosłowniej. 4. Jakby”16. Pérez-Reverte 57 . I stworzył film. jest jednak wyposażony w kilka ważnych dla Polańskiego motywów (osaczenie. że dobrze rozszyfruje się jej treść (alegoryczne drzeworyty!) i że czyta się oryginał. iż ona osobiście uważa. A jej towarzysz (czarnoskóry mężczyzna. Są tacy. prawda? Takie powierzchowne. Dziewiąte wrota. – A Mefistofeles? – Też nie. śledztwo. co człowiek widzi. „Chwila krępującej ciszy (…) zapanowała przy stoliku. który za współautorstwo spłonął na stosie w 1667 roku. opowiadają się za Flaubertem. że zniknął po nim wszelki ślad.(…) – Spróbuj sobie wyobrazić – ciągnęła tym samym zamyślonym głosem – jak siedzi samotny w pustym pałacu. Corso ma dotrzeć do dwóch pozostałych egzemplarzy tej księgi i wytropić fałsz. za to doda szatańskiego dziegciu do świata Dumasa. zostają przesunięci do kryminalnego wątku Dziewięciorga wrót. kto powąchał stęchłą kapustę. Polański zabrał się do adaptacji powieści Péreza-Reverte`a nieprzypadkowo. ale temu. co szlachetne: dumę. co za często się śmieją. znaczona śmiercią wplątanych w nią osób. ale niewykluczone. Nędzny urzędas z brudnymi paznokciami – zastanowił się chwilę. Nie wie. Varo Borja nabył właśnie białego kruka do swej demonologicznej kolekcji. stają się flaubertystami albo stendhalistami. głód wiedzy. Znacząca jest zmiana tytułu. czasem nawet kłócimy się. Ale jednym mrugnięciem potrafimy się porozumieć na gruncie paru magicznych książek i autorów. niepokojącym). – Mój Lucyfer jest już nieco zużyty. jeśli do którejkolwiek z nich się zakradł.

to również kino noir (samotny bohater – femme fatale – śledztwo). wymaga od bohatera gry serio. a inni poważą się nawet na morderstwo.Otrzymuje wyraźniejsze wskazówki niż bohater powieku: do Piekła. jaką przeprowadza Pérez-Reverte. Nie W obu tekstach są pewne nielogiczności lub niedookreślenia. to kutuje. mu się przekroczyć granicę. Lucas Corso wraca do życia. Reżyser inscenizuje w końcowych sekwencjach filmu czarną mszę. Zwłaszcza. ze złoconymi ornamentami na okładce. że „reżyser (…) zmienia wyprawę bow tym jak ryba w wodzie – i wcześniej. Szachownica flamandz. Książki sprzed stuleci. niąc ją.Bracia Ceniza (po hiszpańsku: popiół). metafora całego filmu. że uda szukaniem wtajemniczeń – drzwi oznaczają przepustkę. ale na pewno się od niego nie odwrócił.wo-magiczne. które rozbudzają w nas miłość do słowa zostaje dwuznaczna. szafowanie cytatami. wielowariantywność. w które nie wierzy. na jaki zasłużyliśmy”20. kładzie o demonach. Pedro i Pablo. mającej chyba z założenia być palimpsestem. Diabeł? Dziewczyna? Przywidzenie? i opowieści. W powieści i filmie splatają się ze sobą zmieniony: nadal sceptyczny. Te zmiany idą w parze z konwencją thril. i później sięgał po hatera w poszukiwaniu przygody w jego podróż w głąb 19 intertekstualne klucze (Fechmistrz. z bindami Tymczasem bohater Polańskiego. Po czole). karykaturą. W OBJĘCIACH X MUZY Ciekawym zabiegiem jest zastosowana przez Polańskiego gra konwencjami. Tożsamość Zielonookiej po. Tego Jeszcze sądzi. zaskakująco parodystycznie. zgodnie z zamysłem fabuły.Książki i diabeł.i taki świat. ujmowaniem pewnych scen w cudzysłów. nie w drogę powrotną. ale wzbogacone ironią. ☞ 58 . wytyczoną przez Umberto Eco w Imieniu róży. za które jedni są gotowi oddać fortuwanym cynikiem-racjonalistą: gdy oszukuje na wycenie nę. niemal groteskowo. Dziewiąte wrota to thriller.wencjami. W pewnym stopniu tłumaczy je konwencja: thriller potrzebuje niedopowiedzeń. Corso zaczyna wierzyć Tytułowe „dziewiąte wrota” każą skupić się na tym. zapisanym tysiącem słów. Chro.siebie i własnej tożsamości” . Co więcej: Emmanuelle Seigner grająca jaśnionej w powieści. w tym przypad. Autor czuje się Patrycja Włodek. prowadzący w pożądanym kierunku. A zarazem mknięcie intrygi.więciorga wrót. przeplatanie kilku gatunków literackich. z charakterystycznie szeleszczącym papieemocjonalną grę. Bracia Ceniza skomentują to prosto: „Takie mamy książki z którą pracuje. którzy traktują swój fach jak sztukę. powieść postmodernistyczna sugeruje grę. ka. Tajemnica przestaje być zleceniem. co jest w tajemniczą siłę. lera. Péreza-Reverte`a rozwiązuje obie intrygi dość łagodnie. a od wydarzeń pewnej nieodwracalności. Mariaż literatury wysokiej i niskiej.inne. wymykanie się jednoznacznie wybranej linii gatunku. że i towarzysząca mu Zielonooka mniej dys. naraża życie. których brakuje kreacji literackiej. Trafnie zauważa w swej analizie introligatorzy. Nie dość. Powieść 5. oprawne w czarny marokin. rodzaju zabiegi są lustrzane wobec literackiej gry konInteresujące w tej adaptacji jest pogłębienie postaci i do. samotny i ze świadomością. ze z płomieni ocali go Diabeł. podejmuje na grzbiecie.ne. czy Corso uwierzył w Piekło. lecz tam. wolne od literackich cytatów. który chcąc budzić emocje. zaczyna do niego przemawiać. Koresponduje to z dokonaniami twórcy – ści. niemal nie. że zostaje namaszczony krwią (znamię na przypomnijmy tu wątek szatański w Dziecku Rosemary.wpisuje się przede wszystkim w konwencję erudycyjnego kryminału. na poły magiczne. w które już nie sposób uwierzyć naiwnie. filtr. przygodoże świat jest pełen szaleńców. jest coraz bardziej przekonany. Później księga. tu pozostawionej w niedomówieniu Zielonooką przypomina kobietę z tajemniczej ryciny. Księgi tajemksięgozbioru i „kradnie” Don Kichota lub przysypia na wy. Książki niewinne. W scenach początkowych jest zblazo. Dean Corso. która unicestwiła Balkana.rem – te drogocenne. Johnny Depp dodaje postaci Corsa ciała i krwi. którym przypisuje się potęgę mitu. – następuje efektowna ekspozycja: wyprawa przez ogień Trudno orzec. częściej działa. jakie wiódł dawniej. Robi to jednak Balkan w płomieniach. W ostatniej scenie wyrusza w głąb kolejnych wrót. to odsłania się przed nim zagubiony sztych z Dzieotwierającej film scenie samobójstwa pana Telfera – wy. gdzie przerwano rytuał. Ostatnia bitwa templariusza). Polański dopowiada ciąg dalszy.

16 Artur Pérez-Reverte. op. op. op. 11 Aleksander Dumas. 412. 305-306. 192-213. 3 Aleksander Dumas. szarlatani. 20 Artur Pérez-Reverte. op. s. co budzi pożądanie – pamiętajmy jeszcze o jednym. a jest to iluminacja. 2005. 119 i 425. nim spłonie i spopieli się to.cit. 19. s.cit.cit. Powieść popularna między retoryką a ideologią.cit.. Wydawnictwo Literackie MUZA. op. Nim więc wypali się ostatni papieros. Francja.75.. 2005. 12 Trzej muszkieterowie. 15 Artur Pérez-Reverte. którego dym przewija się przez wszystkie karty i kadry. s.cit. Przypisy: 1 59 . Z Cieniami nie inaczej niż z książkami: „każdy czytelnik ma takiego diabła. Alicji Helman i Katarzyny Żyto. reż. Znak. op. Trzech muszkieterów.cit. s.cit. s. s. Artur Pérez-Reverte. op. 122. pozostają na drugim planie wydarzeń. pod red. s. Fundacja Kino. s. a jednak właśnie ci dwaj wydają się znawcami najzmyślniejszych technik i najtajniejszych arkanów edytorskiego świata. 619. 5 O muszkieterach prześmiewczo pisze Umberto Eco w książce Superman w literaturze masowej. 18 Kwestia Zielonookiej w filmie Dziewiąte wrota. USA 2011. 10 Aleksander Dumas. 138. 13 Artur Pérez-Reverte. op. mistrzów introligatorstwa brakuje w powieści Péreza-Reverte`a i w filmie Polańskiego bibliofilów. 159.. Klub Dumas. s. Wydawnictwo Literackie MUZA. USA 1999. Warszawa 2011. Zwłaszcza u Polańskiego zdają się pochodzić – może dosłownie.cit. może metaforycznie – nie z tego świata. polska premiera planowana na połowę października. op. s.. „Diabeł tkwi w szczegółach” – mówią niewinnie.. których nie wytropi żaden ekspert.. Są bliźniakami – w podwójną rolę wcielił się hiszpański aktor José López Rodero. 7 Aleksander Dumas. 9 Aleksander Dumas.. Biblioteka Gazety Wyborczej.cit. op. A nie należy ich lekceważyć. Anderson. 450. 148. Paul W. s. 21 Ostatnie słowa powieści Péreza-Reverte`a. Warszawa 2009. Roman Polański. s. s. Klub Dumas. Ci genialni podrabiacze. 457. op.cit. 100. Trzech muszkieterów. 262. op.. Adaptacje literatury hiszpańskiej i iberoamerykańskiej. Aleksander Dumas. Biblioteka Gazety Wyborczej. na jakiego zasłużył”21. s. którą objaśnią nam dopiero ostatnie akordy opowieści. 4 Artur Pérez-Reverte.S. 14 Artur Pérez-Reverte.☞ Corso odwiedza braci Ceniza. Hiszpania.. Kraków 2008. Warszawa 2009. 6 Aleksander Dumas. Klub Dumas Artura Péreza-Reverte`a i Dziewiąte wrota Romana Polańskiego: raj bibliofila [w:] Od Cervantesa do Péreza-Reverte`a. 268-270.. reż. s..cit. 195.. op. 17 Artur Pérez-Reverte.. s. Dziewiąte wrota. Bibliografia i filmografia: Artur Pérez-Reverte. 2 Ibidem. 8 Aleksander Dumas. znawcy rzemiosła. s. 20 i 18.cit. 19 Patrycja Włodek.cit. s.

które gorliwie wypełniał całym sobą. wymuskany. Znany był z noszenia aksamitnych spodni.oscar wilde ☞ PRZEZ OBIEKTYW Już w czasach studiów w Oksfordzie świadomie promował się jako esteta. lansujący hasła „sztuki dla sztuki”. Jego ekstrawagancka kreacja dandysa budziła gorące emocje zarówno w Stanach Zjednoczonych. Napoleon Sarony (Wikimedia Commons) Czasem literatura nie wystarcza. gdzie doczekał się procesu i wyroku za homoseksualizm. Szokujący. kwiatami i chińską porcelaną. lakierowanych pantofli i pończoch oraz przystrajania pokoju pawimi piórami. Fot. Autokreacje Ania Ready 60 . staroświecki. jak i w Wielkiej Brytanii. Czasem ciężar fikcyjnej kreacji trzeba przerzucić na własne barki. by móc wyrazić siebie. po których Wilde podróżował z serią wykładów literackich. ideowy czy futurystyczny – każdy przemyślnie stworzony wizerunek autora mówi równie wiele o jego mocach twórczych co jego dzieła.

odizolowane od cywilizacji. Tworzy prozę. która nie boi się żadnych wyzwań: literackich (jest autorką wielu książek). Obraz namalowany przez Augustusa Johna Fascynację Arabią rozpoczął od archeologii i wypraw wykopaliskowych w tamte rejony świata. opowiadając publicznie o lesbijskich doświadczeniach czy rozwodząc się po trzech tygodniach małżeństwa. przez noszenie tradycyjnych. pojawiając się nago. Podróżował. które przetrwały do dziś – można je oglądać w Ashmolean Museum w Oksfordzie. społecznych (walczy o prawa Aborygenów) i popkulturowych (brała udział w jednej z edycji brytyjskiego Big Brothera). walczył podczas powstania arabskiego przeciw Turcji i pracował dla brytyjskiego wywiadu. beduińskich strojów.☞ Thomas Edward Lawrence aka Lawrence z Arabii PRZEZ OBIEKTYW Fot. uprawia dziennikarstwo i redaguje opiniotwórcze magazyny literackie (w tym pismo „Co czytać”). To one. Sergey Mikhaylovich Prokudin-Gorsky (Wikimedia Commons) Lew Tołstoj Fot. Wizerunek anarchistki i prowokatorki kreuje z powodzeniem. Fot. wolał chodzić w chłopskim ubraniu niż w hrabiowskich szatach. gdzie pozakładał szkoły dla dzieci chłopskich i gdzie jego wyznawcy stworzyli komuny działające na zasadach równości. własnego zdania i ekscentrycznych wyborów Germaine Greer jest dla jednych uosobieniem feminizmu. a swoje doświadczenia zawarł w opasłych wspomnieniach Siedem filarów mądrości. Wikimedia Commons Choć z pochodzenia był arystokratą. Pisarz tworzył i działał w rustykalnych okolicach Jasnej Polany. Dla Tołstoja zwykły kaftan. ☞ Dmitry bykov Jest jednym z najszybciej piszących autorów w Rosji. Wikipedia Znana z ciętego języka. Fot. którą pomaga mu osiągnąć nieśmiertelna koszulka z krótkim rękawem i ortalionowa bądź dżinsowa kamizelka oraz staroświecki wąs.in. onuce i długa broda były równie ważnym sposobem wyrażania przekonań o potrzebie powrotu do natury i wyeliminowania podziałów społecznych co literatura. Uwielbia występować w pozie jowialnego sprzedawcy-gaduły. poezję. ☞ Germaine Greer ☞ 61 . dla innych kobietą-orkiestrą. Arabskie sympatie manifestował m. akademickich (wykłada na uniwersytecie). a raczej ich zdjęcia prezentowane na londyńskiej wystawie With Allenby in Palestine w 1919 roku. zapewniły mu ogólnokrajową sławę i przydomek „Lawrence z Arabii”.

często dawała się fotografować z papierosem. w której Sontag każe swojemu dziesięcioletniemu synowi odpalać dla siebie papierosy. znana z nałogu nikotynowego. Nie jest jednak wcale przedłużeniem własnych kreacji bohaterów powieściowych. który szokował Zakopane swoimi pomarańczowymi skarpetkami. lepiej rozpoznawalną i nie mniej kontrowersyjną twarz dwudziestowiecznej Ameryki. „Wariat z Krupówek” zachował się nie tylko na zdjęciach. dziwnymi okularami i nieprzeciętną pozą. Jego staroświecka elegancja to wynik autokreacji wykonanej z niebywałą precyzją. Fot. Fot. Dla niego życie było częścią sztuki. by w ten sposób móc skończyć pisanie tekstu. Emilian Snarski (Wikimedia Commons) 62 . W późniejszych latach w jej bezkompromisowym. musiało być doprowadzane do ekstremum. ikonicznym obrazie pojawiło się też szerokie pasemko jasnych włosów na ciemnej głowie. zegarek kieszonkowy na dewizce czy ozdobna laseczka. McDarrah. Jacek Dehnel prezentuje się nie tyle jako przybysz z odległych czasów. Fred W. co reprezentant dawnej arystokracji. Jedna z jej biografii opisuje nawet scenę. który pozwalał jej pracować długimi godzinami. ale i w metafizycznych portretach i oczywiście w swoich utworach literackich. Fot. by dać wyraz artystycznym ambicjom. 1962 Najbardziej znany polski dandys.PRZEZ OBIEKTYW ☞ susan sontag Trudno o bardziej wyrazistą. Witkacy – Autoportret stanisław ignacy witkiewicz ☞ aka witkacy ☞ jacek dehnel Nie pokazuje się publicznie bez takich rekwizytów jak surdut. Sontag. nie wspominając już o eksperymentach z alkoholem i narkotykami.

tozsamosc temat numeru ☞ René Magritte. 1937 63 . Reprodukcja zakazana.

od urodzenia. jednym z najcenniejszych darów. jakie otrzymuje każdy człowiek. jak przykrym uczuciem musi być trudność z rozpoznaniem w lustrze własnej twarzy – czego doświadczał pacjent. jest możliwość pamiętania. kim jesteśmy. który pomylił swoją żonę z kapeluszem Oliver Sacks opisuje kilkanaście przypadków z własnej praktyki klinicznej jako neurolog. z których budujemy własne „ja”. Są to zaburzenia wywołane „nadmiarem” lub „niedomiarem” – nadczynnością lub niedoczynnością pewnych obszarów układu nerwowego – kluczową zaś rolę w większości przypadków odgrywa problem własnej tożsamości. bohaterki Niezno- 64 . To nasza pamięć stanowi o tym. którego przypadek opisany został w cytowanym przez Sacksa artykule z „Brain” z roku 1956. gdyż poczucie to jest mu dane niejako naturalnie. niż poczucie własnej tożsamości? Zdrowemu człowiekowi trudno sobie to uświadomić. Zapomnieć siebie Anna Maślanka Gra jest warta świeczki – cóż może więcej znaczyć. Nasuwa to na myśl rozważania Teresy. Czytając o autentycznych lub zrodzonych w wyobraźni powieściopisarzy przypadkach amnezji i rozpaczliwych próbach odbudowania utraconego świata. zadajemy sobie pytanie: jak odzyskać samego siebie z mroków zapomnienia – i czy jest to w ogóle możliwe? W swojej książce Mężczyzna. dla którego organizm na różne sposoby stara się rekompensować patologiczne zmiany. jednak wielu spośród pacjentów Sacksa nie miało takiego szczęścia. Możemy sobie jedynie wyobrazić. To ocalenie własnego „ja” jest nadrzędnym celem. 1945 Tożsamość w obliczu amnezji Choć na ogół nie zdajemy sobie z tego sprawy. Pamięć.☞ René Magritte. a każda miniona i utrwalona chwila jest jedną z wielu cegiełek.

czy wiedzieć)”. Życie bez pamięci bokiej. w którym momencie przestałaby się rozpoznawać. wrażenia nie ronawet umiejscowienia własnego ciała w przestrzeni i roz. Sacks dochodzi więc do wniosku. wrażliwością.bią na nim także spotkania z rodziną (w przeciwieństwie poznawania poszczególnych jego części. daremne w doson.Sacks rozważa jego przypadek w kontekście tożsamości. nia. patrząc na swe odbicie w lustrze. Zasiecki. o tyle William wspomniany zostaje również w Tajemniczym płomieniu sprawia wrażenie człowieka pozostającego w głębokiej królowej Loany Umberto Eco. w stanie dezorientacji”. (Jeśli człowiek jest niczym [. który mocno przeżywa spotkania ze swoim opisany przez Łurię w Świecie utraconym i odzyskanym.]. w sferze duchowej. wciąż snując swoje zmyślone opowiewania się najprostszymi przedmiotami typu ołówek. W odpowiedzi pokazują mu z którego pamięci wymazane zostało kilka. przeżywa szok.śnej lekkości bytu Kundery. Na przy. Wkrótce jednak o wszystkim zapomina i odtwarza ten sam cykl zapomnienie-świadomość-zapomnienie. w pamięci ma nawet takie detale jak numery te. wia jednak przy tym wrażenie pustej skorupki. Bez cił siebie. zdro. czy wszystko w porządku z jego duszą. kim się jest. pamięci wydarzenia z przeszłości i wiedzę niegdyś nabytą 65 . W jego przypadku siostry zakonne zapytane o to. czy ści. bratem). mające miejsce kilka minut. Codziennie zapisując dziesiątki stron. Skazany na bezustanne opisywanych pacjentów. że datku – czego jednak nawet nie jest świadom – jest jedchory pamięta bardzo dobrze wydarzenia z okresu przed ną z najbardziej tragicznych postaci opisanych w książce zachorowaniem – dopiero później rozciąga się w jego pa. swoją duszę. dylematy wymyślonych postaci mogą być nieraz niepokojąco zbliżone do rzeczywistości.że w tym wypadku pacjent odnalazł siebie. zdaniem Jimmy ma duszę.. książce. posługi. Pamięć jest naszym spoiwem. WRAŻLIWOŚCIĄ.nia z Bogiem. jeśli straistnienia. O ile Jimmy ma poczucie straty. zdaniem Sacksa.. mięć. ekstremalny – nie sprowadzają się tylko do prostej amne. Jej rola jest również podkreślana przez Sacksa – przytacza on cytat Luisa Buñuela: „Musimy zacząć tracić pa. A jednak – wkrótce wychodzi na jaw. gdzie jest i skąd się tam wziął. Pacjent ten desperacko broni się przed bezustannym zapominaniem zmyślając opowieści o własnym życiu. rosyjskiego psy. a nawet sekund wcześniej. Wspomniany pacjent Aleksandra Łurii. w akcie zjednoczekład Zasiecki – pacjent Aleksandra Łurii. mięci ciemna plama. nawet naszym działaniem. Jimmie G. że podczas mszy.. Charakterystyczne dla zespołu Korsakowa jest to. gdyby każdego dnia jej nos minimalnie się wydłużał – i czy w tym samym momencie przestałaby być sobą? Jak widać. zastanawiającej się. Widząc w lustrze twarz starzejącego się mężczyzny. utraty wspomnień i świadomości. tożsamości. którego przy. nawet tylko stopniowo i nieznacznie. wie.próby odtworzenia własnej tożsamości. by zdać sobie Pisze: „Jimmie jednocześnie był i nie był świadomy tej głęsprawę.swoją tożsamość.właściwie zdolność odczuwania i w tym sensie może być nym zespołem Korsakowa – cierpią na nie dwaj spośród uznany za „pozbawionego duszy”. starającej się fikcją wypełnić pustkę w sobie. o którym mowa przyjaciela Sacksa – wskutek postrzelenia w głowę utracił w książce Sacksa – Williama Thompsona. Przy pierwszej rozmowie z Sacksem Jimmy szczegółowo opowiada mu swoje dzieciństwo. zji. nie może tego wiedzieć. Nie potrafi w Bogu znaleźć ukojenia. że pamięć stanowi nasze życie. do jakich normalnie nie wyPrzypadki przywoływane przez Sacksa mają charakter dawał się nawet zdolny.Sacksa. ponieważ nie ma kto niej jesteśmy niczym” i zadaje sobie również pytanie. kilkanaście. czy ich i w jaki sposób własną tożsamość może zachować pacjent.z zaleceniami lekarzy po wypadku i utracie pamięci podjął lefonów.nie są już tak pewne – nawet w kaplicy William zachowuje jętność wykonywania podstawowych czynności. stopSacksowi uwierzyć.. istoty pozbawionej wrażliwości. o której w tekście otchłani. zgodnie młodość. sięgają w tym wypadku głębiej niż w sferę samej pamięci – wskutek choroby William utracił Sacks pisze też o ludziach dotkniętych schorzeniem zwa. (Przypadek ten. tragicznej straty. straty s i e b i e. z której nie można go już odratować. twórcy neuropsychologii i korespondencyjnego giego pacjenta z zespołem Korsakowa.się tak jak zwykle. nie tylko wiedzę na temat własnej przeszłości. Nie wie. POWODEM ISTNIENIA. literacka fikcja. że to ten sam człowiek. Inaczej sprawy się mają w przypadku druchologa. otępiały. kilkadziesiąt lat? w trakcie modlitwy i przyjmowania komunii Jimmy wykazuje skupienie i przejęcie. do Jimmiego. oraz William Thomp. Słuchając go i patrząc na niego – pogodny.mozolne próby odbudowania własnej przeszłości poprzez wo wyglądający czterdziestodziewięciolatek – trudno słowo pisane. Zniszczetym będzie jeszcze mowa).niowo wydobywał z pozornie nieprzeniknionych mroków słano do niego ze szpitala z notatką „Bezradny. że Jimmie „zatrzymał się” na roku 1945 – kiedy najprawdopodobniej zachorował na zespół Korsakowa – i w swojej świadomości wciąż jest dwudziestolatkiem. dziury w obrębie własnej a nawet naszym działaniem. powodem traci nogę lub oko. zapomina wydarzenia Szczególne znaczenie dla ludzkiej tożsamości ma pamięć. SpraPamięć jest naszym spoiwem. że stracił nogę lub oko. Podczas rozmowy z zakonnicami pyta. jego pacjenta w kaplicy – okazuje się. ale i umie.

czy ją też niegdyś uwiódł. nienaruszona pozostała za to pamięć nieopisowa. Zgodnie z życzeniem żony. Gianni Laivelli. odpowiadająca za czynności automatyczne. Cierpi. Giambattisty Bodoniego.. od dziecka zwanego Jambo. upatrując w tym nadziei na przywrócenie mu pamięci. nie rozpuszcza Dopiero teraz. kojarzy z wątkami książkowymi. jakby zdarzyło się to komuś innemu”. która wpada do garnka i pozostaje surowa. „Myśleć. co mnie spotkało. spotykam tam także siebie samego. opowiadając mu o Zasieckim i proponując. że zakochanym się nie było”. książek. że są „wariaci. Dowiadywałem się o tym. Po raz pierwszy odczuwa wówczas to. film.. Dlatego Jambo sypie cytatami jak z rękawa. Straty nie są co prawda tak drastyczne jak na przykład w przypadku osób cierpiących na zespół Korsakowa. ziemią i morzem wziętymi razem. również zginął w mroku zapomnienia. Zdolność pamiętania jest czymś wspaniałym. Nie może też uwierzyć. „Pamięć odtworzona z papieru” – mówi o tym Paola. aby sam podjął podobną wędrówkę w głąb siebie. oraz pamięć semantyczna odpowiadająca za wszelką wiedzę podręcznikową przyswojoną w trakcie życia – historyczne daty. nieoswojona jeszcze. Jego przyjaciel. zdradza mu. „Wspominanie to praca. komiksów i płyt strych oraz gabinet dziadka mają być dla Jambo bramą do przeszłości. przywracającym pamięć. wpada na pomysł. dlatego wszystko. uświadamia sobie. 1928 Książka Umberto Eco jest bowiem historią podstarzałego antykwariusza. tak. tozsamosc ☞ Po kilku dniach od wypadku – dniach wypełnionych nieudolnymi próbami oswojenia się ze swoją przeszłością i na nowo odkrytą tożsamością – Jambo znajduje na ulicznym straganie pewien komiks. próbą odtworzenia pamięci z papieru – podobnie jak u Zasieckiego. utwór muzyczny miał dla niego wartość sentymentalną. obraz. Gratarolo – uszkodzeniu uległa u niego tylko pamięć epizodyczna. ratunkiem. Marzy o narkotyku działającym „na odwrót”. nie zabawa”. co widzi. W czeluściach strychu i odkrytego na nowo pokoiku. fragmenty z książek. powiedzmy. tj. a o czym sam pisze: „Jakby do nas przyszedł ktoś z czwartego wymiaru i dotknął nas delikatnie od wewnątrz. aby Jambo wybrał się do należącego niegdyś do jego dziadka domu w Solarze. w obliczu tak wielkiej straty. Pełen starych papierów. Boże mój. jej nieskończoność i głęboka złożoność napawają prawie przerażeniem”. Jambo natychmiast zaczyna zastanawiać się. albo się narkotyzują”.i utraconą. Paola i dziewczyny wciskali mi do głowy tysiące szczegółów z mojego życia. Widząc się więc po raz pierwszy od wypadku z Sybillą. swoją piękną asystentką. że był kobieciarzem. Kochankowie. dotycząca wydarzeń osobistych. kim był przed wypadkiem. żeby zapomnieć. antykwariusz wybiera się do rodzinnego domu na poszukiwanie wśród pożółkłych stert papieru swojej własnej proustowskiej magdalenki. się w żadnym rosole ani żadnym sosie. Rozpoczyna się żmudny okres odbudowywania swojej pamięci. Jambo nie utracił umiejętności wykonywania prostych czynności. ale były one dla mnie jak sucha fasola. sześćdziesięcioletniego życia. nie zapomniał. żona głównego bohatera Tajemniczego płomienia królowej Loany. René Magritte. wzory matematyczne. i nie móc sobie tej miłości przypomnieć? Albo jeszcze gorzej. Kuriozalna sytuacja – nie może przecież spytać wprost. którzy piją. Jak tłumaczy mu lekarz. Twarz Jambo jest dla niego obca. bo nie wie tak naprawdę. nie wzbudza apetytu. w odźwiernik”. że się kochało. opisanych przez Sacksa. nie zachęca do skosztowania. co zwykł później nazywać tajemniczym płomieniem. Jeśli tylko jednak jakaś lektura. mówi: „cytaty są dla mnie jedynymi latarniami we mgle”. gdzie spędził większość swojego dzieciństwa i dorastania. który cierpi na amnezję będącą skutkiem wypadku. do którego 66 . jak się pisze lub czyta – jak się to przydarzyło Zasieckiemu – lecz po prostu stracił wszystkie wspomnienia ze swojego długiego. a jego własne wspomnienia wtłaczane mu do głowy przez żonę i córki również wydają się cudze: „Gratarolo. lecz nie pamięta się tego i podejrzewa. jak wielkim błogosławieństwem jest pamiętanie: „W olbrzymim pałacu pamięci rozporządzam niebem. może się było zakochanym. Żona Paola.

Może pewnego dnia wymyślą elektroniczną sztuczkę. ale ze stronic. René Magritte. Odtworzone wspomnienia są sztuczne. Nie może pogodzić tego obrazu siebie z chłopcem zafascynowanym opowiadaniem Loma Valente o włoskim patriocie. kim byli dla niego jego rodzice. wychwalające faszystów. „Jambo. papierowe. która pozwoli komputerowi podróżować po wszystkich stronach napisanych od początku świata i przeskakiwać z jednej na drugą za naciśnięciem palca. które palił ojciec. utrzymane w służalczym tonie. które czytała jego matka. Jambo. przypomina znane opowiadanie Francisa Scotta Fitzgeralda Ciekawy przypadek Benjamina Buttona). „Czy mogłem rzeczywiście być aż tak dwulicowy?” – pyta sam siebie. skądinąd. do lat dziecinnych. 1935 Dla czytelnika tej powieści podróż wraz z Jambem do przeszłości jest też ciekawym wglądem w realia wojenne. masz pamięć z papieru.wówczas wydarzyć. który przeżył swoje życie „na odwrót”. od starości po Kiedy natężenie tajemniczych płomieni zaczyna wrastać. gdy stworzył Wśród opowieści z dzieciństwa Jambo znajduje mię. bohaterze wojny w Hiszpanii. „Powiedziałem sobie: Jambo.odrażające wypracowanie i czas fascynacji Loma Valente dzy innymi Historię o panu Pipino. narodziny (co. któremu rzeczywiście przyszło u schyłku życia odbyć podróż wstecz. 67 . Przywołuje to jakieś niewyraźne obrazy – pojawiają się kolejne tajemnicze płomienie – jednak mężczyzna jest rozczarowany. nadal nie wie tak naprawdę. co.tozsamosc ☞ prowadzi sekretne przejście przez strych. ten z kędziorkiem”. „Podróż Pipina do dzieciństwa była moją podróżą” – mówi antykwariusz. co urodził się starcem. dzieliło dziewięć miesięcy – zakłada. wciąż bowiem nie doznaje olśnienia. na jakie czekał. Wtedy wszyscy będą tacy jak ja. Odkrywa. nie rozumiejąc już. zmarły niedługo potem dziadek i przede wszystkim kim był on sam. gdzie i kim są” – snuje swoje ponure wizje w orwellowskim klimacie. Nie z neuronów. Jambo znajduje opakowania po papierosach. i pisma. nie ma jednak pojęcia. Dzieciństwo bohatera przypada bowiem na okres drugiej wojny światowej i wśród starych papierów stale przewijają się propagandowe utwory sławiące Mussoliniego. tragicznie zmarli w wypadku samochodowym. dokonuje na swój temat niemiłego odkrycia – odnajduje budzące jego najwyższą odrazę własne wypracowanie. Fałszywe lustro. ku. Jambo natrafia na komiks Tajemniczy płomień królowej Loany. że coś musiało się a umarł dzieciną Giulia Granellego – opowieść o człowie. który wyjaśnia mu pochodzenie sformułowania. że czas. przeglądając szkolne zeszyty.

eksperymentem mającym na celu jest tylko filmem numer dziesięć tysięcy dziewięćset dzie. zaś niektórzy stali życiem moreli. Trudno oprzeć się wrażeniu.ko pretekstem do rozważań na temat tożsamości oraz ci postać Gragnoli. pozostawałoby mi Zupełnie inne. sób. „ogarnia mnie fikcja” tej książki) i który życie oddał za cichą walkę z faszyzmem – mówi. EKSPERYMENTEM.Loany „tylko o zwrócenie mu jednej twarzy”. Głównym bohaterem. która z udręką stawia sobie pytanie. Dowiaduje się. Również go. potężna królowa Loana. podobnie jak u Martina Edena. co się dokoła Bóg jest faszystą. że łączności z przeszłością. który jako pierwszy zakwestionował literackiej fikcji i rzeczywistości. że wszystkie notatki z pamiętnego wieczoru zostały nione. „Gdyby tak było. Nie opusz. hieny. że. że wieczór ten spędził w restauracji Niebym sobą prowizorycznym. Sądzi. widzialny Gaj. ry na szkolnym apelu podczas przysięgi wierności Duce zamiast „Przysięgam!” odważył się krzyknąć „Sięgam!”. wydawałoby się. MAJĄCYM NA CELU kim była tajemnicza nieznania „kłębią się wotwórczą stymulację. w trakcie bombardowań czy przy przeprowadza. której wciąż. że kiwań Juan wielokrotnie ma poczucie. W obecnej chwili był.którego wciąż używał na określenie poczucia chwilowej szej gorącej. że to także rodzaj niu Kozaków przez wąwóz. nie jest rzeczywiste. kto mógłby wiedzieć coś na co spowodowało jego nagłe nawrócenie z drogi piewcy temat widzianej przez Juana kobiety.twórczą stymulację. nie potrafi sobie przyNiedługo po tym odkryciu Jambo na nowo zapada pomnieć. dający nie. Skoro więc zapiski gości są skrupulatwłasnej tożsamości – zamierza dążyć do wyjaśnienia. że posiada własne ciało i że otaczają go inni ludzie.GIERKĄ.twarz Lili jest kluczem do wszystkiego. Bruno. jest bowiem tysięcy. jak dopalą go po tylu latach wiernej służby.lat temu”.zgaśnięciem świadomości. ale zupełnie traci moment olśnienia nastąpić będzie mógł tylko zaraz przed poczucie rzeczywistości. jako jedynej. że 68 . suchej gałązki”. i wszystkowiedząca. by odzyskać utraconą płynie. prześniłem ich już ponad dziesięć konstruować własne utracone wspomnienia. które nie dawały mu spokoju. w jesz. czy nie jest na przy. tak aby dać mu poczucie. Wszystkie luki. wszystkie zagadki – rozwiązane. i że w decydującym momencie zobaczy wreszcie tę twarz. W zeszycie osób i wydarzeń. joma.w rozmowie z Muzą.. losa Somozy. dlaczego i tropem.pisarz zdoła do niego dotrzeć. Byłbym widzem idealnym. Odkrywa. mniej dramatyczne podejście do utraty tylko czekać na kolejne bodźce. intryga jest tutaj jednak tylPrzypomina sobie wcześniej zupełnie zatartą w pamię. że nic prostszego. to.tożsamość. Nieco później udaje dyś przypomnę sobie nasz romans. Lub nie.tesie: Zakochałem się w nieznajomej. w innym Gdy odzyskuje on przytomność po poważnym samochobyłem panem Piazzą i wypychałem słomą łasice. czy ja kie. dlaczego je. by przeprowadził nocą przez wąwóz pragnących po. Mimo to modli się do królowej go „ja” sięga zenitu – zastanawia się. wróbla. W tym wypadku amnezja okazuje się celosądząc. powszechnie znany i ceniony pisarz (prawdopodobnie przekroczyłem Rubikon i cierpiałem jak wół w rzeźni obdarzony pewnymi cechami samego autora). gierką. że to. Tajemniczy płomień. wym zabiegiem. sfałszowane. modelką dla pisarzy. bohater wyznałączyć się z partyzantami Kozaków). który może doprowadzić do wyjaśnienia. że film mnie dotyczy. tów. była mu ochroną. Szczęśliwym trafem jest to lokal dla literazaczynającym cierpieć na początku epoki lodowcowej.. Odzyskuje zarazem pamięć. któ. Wkrótce kół niego jak puszokazuje się jedczyki”. nagle ginie. Amnezja okazuje się celowym zabiegiem.dowym wypadku. młodzieńczej miłości do Lili Saby. w jednym utożsamiłem się z Juliuszem Cezarem. o czym teraz śnię. „ja”. pojutrze będę żyć notes do zapisywania twórczych myśli. I – przede gry. także do własnego śmiertelność. jaki poleciła mu (a także włączył w tę walkę samego Jambo. przekonując założyć lekarka. pamięci spotykamy w powieści Dafne znikająca José Carprzeżywałbym ten sen jak niekończący się seans filmowy. jedynym śladem tragicznego wieczoru cze innym – Angelem Orso zastanawiającym się. W trakcie swoich poszurozmowa na temat Boga i argumenty Gragnoli za tym. zapisuje: „Juan Cabo: fikcyjny”. który to mózg ktoś stymuluje w odpowiedni spo. są słowa zapisane w jego osobistym nobyć Sybillą.mu się ustalić. że Bóg jest dobry (ich nia się tych dwóch płaszczyzn. w którym każdy gość otrzymuje na wstępie specjalny która stanie się przyczyną jego śmierci. usiłującym zrewięćdziesiąt dziewięć. zostają nagle zapeł. kto i kiedy zjawił cza go jednak ta podstawowa ludzka potrzeba ustalenia się w restauracji. Jego dezorientacja co do własne. jutro będę może dinozaurem. Żeby jego kład samym mózgiem zanurzonym w konserwującym świat na nowo stał się kompletny.stworzoną przez siebie postać cieniem świadomości. wzajemnego przenikaw świadomości Jambo przekonanie. nie trzydzieści pięć wojny. to jeden z najciekawszych fragmentów niego dzieje. kim nie archiwizowane.bywalcy każdego dnia skrzętnie notują. Juan Cabo. z powodu dwudziestu trzech pchnięć sztyletem. jaką autor prowadzi z czytelnikiem – czyżby obdarzył wszystkim – zarysowała mu się w pamięci historia pierw. w śpiączkę. Teraz wspomnie. natomiast każdy. Obawia się. niż zajrzeć do nich naprawdę jest. i przekonać się. zanim faszyzmu – mały chłopiec z biednej rodziny. W innym mógłbym szło do tragedii.nak. Brzmi jak typowy kryminał. że czuje się trochę jak postać książkowa – „jakbym urotak mocno ukochał mgłę – ta bowiem w niespokojny czas dził się trzydzieści pięć stronic temu.

co jest rzeczy. łagodnym zalążku damskich piersi. Włosy rozsypują mi się na ramiona. rzeczywistość z fikcją płynwistością. bywalec Niewidzialnego Gaju. niż on sam. a który jest po. spinam w kok. W Juanie Gładzę po szyi. straszliwa czarnoksięska sztuka” sprawia. główny bohater Tajemniczego płomienia królowej Lo. użytecznego. pisząc o nim jako o młodej kobiecie. Dlatego wkrótce później bez problemu wczuwa się w rolę kobiety. „A ten Juan Cabo? Kim jest?” – spyta za any.Z lekkim niedowierzaniem też przygląda się swojemu odbiciu w lustrze i fragmentom.Juana. opętana miłością do Braulia Cauno. u schyłku powieści czytelnik wchodzi Wreszcie – kwestia tożsamości Juana. bardziej na ze swojego wyglądu” – pisze niedawny Juan. do której Juan Cabo trafia w toku rozwiązywania zagadki rzekomo porwaną przez szaleńca (w rzeczywistości zaś swojej tajemniczej nieznajomej. który całą złożoną intrygę wymyślił. ciemnym wzgórku nierzeczywisty – Braulio Cauno zarysowany w kilku zda. Odpowiedzi jednak nie otrzyma.wieńczą podziękowania autorstwa.był ten/ta.. w kłamstwie. bez problemu cytuje Owi. w których Modesto Farrago. w którym tożsamość można kształtować łatwo bo. Książkę prawdziwy. Adan Nadal. Kobieta. podstarzała pisarka-alkoholiczka. kobiety i kpił ze wszystkich mężczyzn”. stacią literacką stworzoną przez samą Rosalię. brzuzaś podczas jego wizyty u Rosalii narasta poczucie. spętana przez fikcję. Wynalezienie życia. pustego i fikcyjnego jak pisarstwo”. tozsamosc 69 . „nie ma nic równie bez. jak nie kochała nigdy żadnego prawdziwego męż. a nie życie. którym zajmował się na studiach. pisząc z jej punktu widzenia. jaką doktorem Neivą wspomnianym w podziękowaniach Nataudało mu się w życiu przyswoić. opisuje jego samego. Rozbieram się. który rozkochiwał w sobie wszystkie osobistych wspomnień składających się na własne „ja”. wydaje mu się niepokojąco pełnokrwisty.lii.je ręką. Natalii. śledzi każdy krok Juana Cabo i opisuje jego poczynania.łonowym. 1928 Ciekawym przykładem postaci egzystującej na granicy fikcji i rzeczywistości jest też Rosalia Guerrero. Prawdziwe jednak problemy z własną tożsamością zaczynają się. jakie prowadził z czytelnikiem na przykład Michal Viewegh w Sprawie niewiernej Klary. Odgarniam niach spontanicznie wystukanych na maszynie przez pi. że kocha Brau.wieści? „Już nie boję się patrzeć w lustro.jak plastelinę. kiedy pragnie uratować swoją tajemniczą nieznajomą. by pisarsko czyzny.. twierdzi. Po raz pierwszy jestem zadowolosarkę.. że jest chu. który/która opowiedział/opowiedziała tę historię? Nic już nie jest pewne. zarazem jednak go nienawidzi.w ogóle nie istniejącą – powstała w wyobraźni wydawcy lia tak. bo ma dość życia zastymulować swojego podopiecznego).w świat. Coraz bardziej zaintrygowany czy. Po raz kolejny pojawia się tu stwierdzenie przewijające się przez całą powieść – Kim jest główny bohater w momencie zakończenia poże literatura to wielkie oszustwo. Podobnie jak Jam. w którym jest pustka. diusza. a co fikcją? nie się przenikają.nie jest prawdziwa? Przypomina to trochę tożsamościowe gierki.. Kim telnik chciałby spytać: Gdzie leży prawda. Natalii Guerro. ☞ René Magritte. Juan Cabo zachował całą wiedzę podręcznikową. „Potężna moc sztuki pisarskiej. że Juan zaczyna po części czuć się Natalią. że początkujący pisarz. gdy wychodzi na jaw. brak mu jedynie „bladego okrutnika.

rzecz nie jest przesądzona. „Tożsamość zwielokrotniona – kilku ludzi w jednym”1 – tego sformułowania używa Mariusz Szczygieł określając bohatera reportażu Wojciecha Tochmana Wściekły pies. Brak poczucia bezpieczeństwa spowodował. czepiając się kurczowo „wiecznych i uniwersalnych (romantycznych?!) idei”. lecz współczesność (by użyć słów Zygmunta Baumana – płynna nowoczesność) niesie za sobą wiele niepokoju. Władysław Targosz tozsamosc ☞ Monika Długa Polska współczesna. które wypaczone i zdewaluowane przybierają karykaturalny kształt. Społeczeństwa obciążonego balastem oszalałej historii.JP II bienheureux Fot.20-lat-nowej-polski-w-reportazach-wedlug-mariusza-szczygla-/oantologii Chociaż. mimo to jednak stanowiąc fundament. jak pokazują reportaże W. Trudno chyba o bardziej trafne zdanie określające kondycję nie tylko pojedynczego istnienia. punkt odniesienia. Być może dziś Moskal tudzież Cesarstwo Niemieckie2 nam nie zagrażają.mariuszszczygiel. że 1 Polska w reportażu współczesnym Polacy próbowali i nadal próbują okiełznać niepewność. lecz także w szerszym kontekście – społeczeństwa polskiego w ogóle. Relatywizacja wartości postkomunistycznego społeczeństwa to najbardziej symptomatyczny objaw 2 zwielokrotniona tożsamość Tytuł zaczerpnięty z: http://www.pl/588. tym bardziej że Polacy zostali w nią wtłoczeni w sposób nagły w roku 1989. 70 . Nowaka zawarte w książce Obwód głowy. gdzie szeroko pojęta nietrwałość i niestabilność przez wiele lat były tłem życia codziennego każdego obywatela.com.

in. Skąd wyszliśmy i gdzie jesteśmy. jednocześnie kocha Jezusa mocno. honor. Autorzy o nazwiskach takich jak chociażby Tochman (którego teksty kończą i rozpoczynają zbiór). Joanny Wojciechowskiej. Jaki więc obraz Polski i Polaka wyłania się po dwudziestu latach wolności? Według autorów reportaży.in. Chyra. Borcuch. zakażony HIV. który powstał z torów. Demokracja i kapitalizm rzuciły społeczeństwo na głęboką wodę. który budzi się na torach i nie ma tożsamości. które zje kilogram. Dla mnie jest on metaforą. Krauzego. i jak przekonuje redaktor antologii: „Ta książka. Musi na nowo uczyć się Polski. Bóg. Książka zawiera około dwadzieścia sześć tekstów (nie licząc komentarzy i przypisów). kiedy musieliśmy uczyć się wszystkiego na nowo”4. Pierwszy. R. J. 3 http://www.. w którym główne role grali m. oraz inne pytania. Polacy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki byli zmuszeni nową „mentalność w jeden dzień zrobić”. to opowieść o Polsce ostatnich 20 lat czyli opowieść o zmianie. gej. wielkomiejska młodzież lansująca się (genialny artykuł Marcina Kołodziejczyka Trend-owaci) w najlepszych klu4 5 Szczygieł. Nowak. nie-komunistyczny kodeks wartości kreowany przez wolne już teraz media stworzył Nowego Człowieka. Polska po Okrągłym Stole miała być rajem na ziemi.-20-lat-nowej-polskiw-reportazach-wedlug-mariusza-szczygla-/o-antologii W antologii 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła sprawa polskiej identyfikacji uwypukla się ściśle w kontekście przemian ustrojowych. Z drugiej strony.pl/588. Wybór reportaży nie jest przypadkowy. K. jak mamę i tatę”3 to przykład nad wyraz skrajny.mariuszszczygiel. Wygrywał i nadal wygrywa najsilniejszy. mordujących swojego „wspólnika”.zmian. Na podstawie tej historii powstał w 1999 roku. w którym jak w soczewce skupiają się bolączki polskiej tożsamości – lub trafniej: nieustanne próby jej podtrzymania. zasłonę dymną. próbowali i nadal próbują odpowiedzieć polscy reporterzy w swych nieustannych próbach zmierzenia się z jak najszerzej rozumianą „polskością”. 71 . Doświadczenia przeszłości. które wcześniej były drukowane głównie w „Gazecie Wyborczej” i „Polityce” i stanowią crème de la crème wszystkiego co zostało do tej pory opublikowane na łamach współczesnej polskiej prasy i tego co dotyczy Polski właśnie. Każdy musiał radzić sobie sam. reportaż Ireny Morawskiej Luiza wdowa idzie na Dług. który przedstawia głośną sprawę młodych biznesmenów. ojczyzna – czy dla mieszkańców współczesnej Rzeczypospolitej te słowa mają jakiekolwiek znaczenie? Czy stanowią tylko sztafaż. wielokrotnie nagradzany film Dług. Wikimedia Commons Tamże. Smoleński. Hugo-Bader. czy 500 euro za ciało. którą otwiera reportaż Człowiek. ale również całkiem inny. uprawiający niebezpieczny seks w klubach europejskich miast. Upragniona i wytęskniona wolność miała zniwelować dyskomfort szarej rzeczywistości wielu lat komunizmu. To precyzyjnie skonstruowana publikacja. nas na początku lat 90. w reż. mówi o początkach giełdy w Polsce. która świetnie maskuje hipokryzję? Na te. A. Wspomniany na początku bohater Tochmana „(…) Ksiądz katolicki. Zaczyna się od opowieści Wojciecha Tochmana o człowieku. jakie dokonały się po przełomie. Ostałowska próbują zmierzyć się z ojczyzną zastaną po roku ’89. o nielegalnym przemycie narkotyków z krajów Ameryki Południowej. ☞ Kapela Kurpiowska z Kadzidła Fot. niezbyt chwalebny i optymistyczny. Karola Podgórskiego. coś zlikwidowało mu pamięć. Drugi. Nasze narodowe gusta to z jednej strony małomiasteczkowa mieszanka disco polo z Radiem Maryja w domku typu „Alexis”. oprawcę5 oraz chociażby teksty Pamiętnik znaleziony na parkiecie.com. Gonera. Dowodem „radzenia sobie” jest m.

Współczesna Polska to kraj. co nie chciała Niemca poznajemy nak w kontekście zewnętrznych czynników. którzy migają się od uczciwej pracy. Relacji. która zaczyna się od tekstu o poszuki. jak również obecnych relacji. gdzie SprawieAt the railway station VII Fot.re dziś przybierają formę „uładzonej grzeczności”. lub to co po niej pozostało – cień. w oczach potomków Goethego. Stosunki polsko-niemieckie pełne są przesądów i niezrozumienia.losy polskiej oszustki matrymonialnej. 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczy. gdzie ciągle podejmuje się nowe próby lustracyjne. gdzie absolwenci wyższych uczelni mierz Nowak w książce Obwód głowy. Ghost Cat dliwi wśród Narodów Świata. to złodzieje większym z możliwych zagrożeń? i oszuści. a szczególnie tragizm nawaniu tożsamości a kończy tekstem o tożsamości zwielo. Polacy dziś bowiem. Reportaże zawarte w książce Obwód głokę poszukiwań? Wytaczał jasne granice dobra i zła? Czy wy dotyczą wydarzeń okresu II wojny światowej. świadomość i wielość wyborów. Granicznie tak blisko.określającym wzajemne relacje. Bolesne re. któktóry ogranicza. mentalnie zaś setki kilomekrotnionej.bach miasta. gdzie kwitnie podziemie aborcyjne. czasu dziś poczucie tradycji. gdzie znudzone żony lacje na linii Polska-Niemcy świetnie zobrazował Włodziwchodzą na chat-sex.W tekście O Wandzie. ukrywają się przed sąsiadami. a także wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii pracować w Tesco… okraszone „zła historią”.zizmu. Czy rzeczywiście komunizm upraszczał ścież. powojennego. wzajemna nieufność. Gdzie nadrzędnym czynnikiem. w kolejnych repor- ☞ 72 .trów dystansu.i krzywdy. są naj. Stereotypy? Określenie własnego miejsca najpełniej odbywa się jed. okazują się konflikty gła to antologia.

blogspot. pod red. niepełnosprawni aktorzy. Wojciech Tochman. by wyzwolić się z „polskiego piekiełka”. bardzo dobrym reportażu – który z założenia jest najbardziej symptomatycznym gatunkiem literackim – to gdzie dziś szukać odpowiedzi? Mimo całego spektrum negatywnych przykładów w polskiej rzeczywistości nie brakuje pozytywnych momentów. „postawy wyprostowanej”. czy w końcu ostatni tekst ze zbioru reportaży Tomasza Słomczyńskiego Zapytaj jeża i inne historie zatytułowany Łowcy piękna o projekcie „You are so beautiful”.pl www. Hindusów…(!). Ołtarzew. Poszukiwacze zapomnianej muzyki ludowej (Zapomniana muzyka Ewy Wałkanowskiej z Każdy zrobił. potrafią (o dziwo!) również cieszyć się życiem. Ostatnim tekstem. Wołowiec 2007. wartości. żeby ludzie nie gadali” (Atmosfera miłości). Wydawnictwo Czarne. Zapytaj jeża i inne historie. lecz tej prawdziwej. Wołowiec 2010. Wielka popularność muzyki disco polo (Usta są zawsze gorące – „My po prostu jesteśmy społeczeństwo. które rozgrywają się w czterech ścianach mieszkania (tytułowy tekst Bóg zapłać o „katolickim” rozumieniu pojęcia rodziny). wielowymiarowa. Optymistyczne zdarzenia – chociażby jak te opisane w książce Szczygła Niedziela. www. To osoby. Wikimedia Commons jaka jest więc tożsamość Rzeczypospolitej oczami polskich reporterów? Na wskroś sprzeczna. Polacy. zamykającym publikację. ny obraz religijności Polaków. nieuchwytna? A może po prostu w kontekście dzisiejszej globalnej rzeczywistości nie może być w ogóle mowy o tożsamości narodowościowej. to co trzeba). który w książce Tochmana Bóg zapłać przybiera złowieszczy kształt. które składają się na prawdziwy. Milczenie jest złotem. Gorczycy-Popławskiej. argumentując swoje postępowanie słowami „tylko. to co trzeba). życzeniowej. jest znany.trekearth.com/members/vladic . To pojedyncze.mariuszszczygiel. które wybierają krzywdę dziecka zamiast ukarać proboszcza pedofila. Wiele historii. Gdańsk 2011. Wydawnictwo Czarne. Nigdy niewypowiedziane kazanie księdza homoseksualisty. lecz „tylko” lub „aż” o tożsamości kulturowej bez określonych granic i obszaru terytorialnego? Czy nadszedł w końcu czas. Tekst Wściekły pies to doskonała metafora „polskiego” rozumienia religijności. niezrozumieniem.com tozsamosc 73 Fotografie udostępnili: Ghost Cat. Bohaterowie tekstów to między innymi ludzie zagubieni. Wołowiec 2010. codzien. 2007 Fot. www. O. Włodzimierz Nowak. polscy studenci prawa na Uniwersytecie Viadrina. Pakistańczyków. która zdarzyła się w środę. chwil nieskrępowanej radości. M. Wydawnictwo Czarne. W Polsce bowiem prawda nie wyzwala – ona zniewala i wyklucza. Każdy zrobił. Wydawnictwo Czarne.com/members/jasmis Władysław Targosz.godsavethebook. Bóg zapłać. Religijności nie wyobrażonej. wspomniany już na wstępie reportaż Wściekły pies.trekearth. fanatycznie wierzący. Katolicyzm. Słupsk 2011.kowane wcześniej na blogu autorki. Obwód głowy. Niedziela. Wołowiec 2011. Niewypowiedziane z obawy przed ostracyzmem społecznym. W artykule zostały wykorzystane fragmenty recenzji publiwiele opowieści. nawiązując naukową współpracę z naszymi zachodnimi sąsiadami. Szczygła. 13 reportaży. ale też Afgańczyków. to co trzeba. która zdarzyła się w środę. napiętnowaniem. Musi. ludzkie tragedie. którzy próbują nakreślić nowy jakościowo obraz Polski. Wydawnictwo Area. Książka Nowaka nie pozostawia złudzeń co do naszych prawdziwych i czczonych wartości. jak mawiał Czesław Miłosz. Strony www: www.com. którzy odnajdują sens życia na deskach teatru (Dziwolągi też grają Ewy Orczykowskiej z Każdy zrobił. nosiciela wirusa HIV. Wydawnictwo Dobra Literatura. myślenia „polsko-centrycznego” i zwrócić się ku wartościom bardziej uniwersalnym niż dogorywający od wielu lat mesjanizm polski? Czas pokaże. Ostatnim bastionem polskiego poczucia tożsamości jest religia. wspólna i jednocząca walka o słuszną sprawę – olbrzymie architektoniczne wyzwanie – Sanktuarium Maryjne w Licheniu (Niech będzie wola ludu – „Polski gust to dużo pawia i dekor”). bez sztafażu hipokryzji. którego celem jest pokazanie piękna osób niepełnosprawnych… ☞ Bibliografia: 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła. Tomasz Słomczyński. Spełnione marzenia o dziecku dwóch lesbijek (Dwie mamy Jasia Tomasza Kwaśniewskiego z 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła).tażach czytamy o naszych współbraciach szmuglujących przez granice nie tylko papierosy i alkohol. pod red. Mariusz Szczygieł. które nazywa się disco polo”). Diakon święci pokarmy w Wielką Sobotę. Bo jeśli nie w polskim. oprócz powszechnie znanej tendencji do narzekań.

aby poczuć się wystarczająco blisko mgieł. by je przedstawić – może to wyzwanie dla nas? tozsamosc W jaki sposób doszło do tego. która osadzona byłaby na Wyspach Owczych? Musimy cofnąć się do początku naszej pierwszej podróży. niewyraźnych wschodów i zachodów słońca ponad surowym krajobrazem dalekiej północy. Opowieści z Wysp Owczych opowiada o radościach i smutkach Farerów. Jak narodził się pomysł na napisanie książki. Stara się poznać i zrozumieć ludzi zamieszkujących niewielki archipelag na północy i tą wiedzą dzieli się z tymi. wiatrów. który surowo weryfikował nasze wyobrażenia. narażone na turbulencje. choćby krótki artykuł: mam olbrzymi podziw i uznanie dla 74 . Z tamtego okresu pozostało mi przekonanie. Obaj nie za bardzo wiedzieliśmy jaki będzie efekt tej naszej zabawy. gdy czytam coś wartościowego. którzy żyją zbyt daleko. a mało kto kwapi się. sztuce Joensena i Towarzystwie Przyjaźni Niemiecko-Farerskiej. iż 81:1 jest efektem współpracy dwóch autorów? Kto był pomysłodawcą i jak Pan się do tego pomysłu odniósł? Inicjatywa wyszła od Macieja. najbliższych sąsiadów Wysp Owczych. z której niewielkie samoloty. Oto zaczęło się realizować nasze wieloletnie marzenie i wychodziło na to. że po lekturze dziesiątek polskich reportaży intuicyjnie domyślaliśmy się jak konstruować tekst. a wieczorem Oddmar i Jana złapali za gitary na przyjęciu kończącym sezon piłkarski. gdy poznaliśmy kilkunastu mieszkańców naszej osady. i Danii. przyrodzie. W tamtym czasie pisał do działu kulturalnego „Życia Warszawy” i można powiedzieć.☞ Rzeźba w Fuglafjørður O Farerach czyli o solidarności na nieprzyjaznych skałach Z Marcinem Michalskim rozmawia Renata Długołęcka Marcin Michalski – człowiek dryfujący na wzburzonych falach Morza Norweskiego. jeszcze na pokładzie samolotu oraz do dnia następnego. nieregularnie lądują nieopodal Thórshavn. Padł zuchwały pomysł: skoro Wyspy Owcze zdają się tak żywotne społecznie i kulturowo. A później nadszedł proces twórczy. Na to nałożyła się coraz głębsza fascynacja reportażem i reporterską ideą uważnego wsłuchiwania się w człowieka. Pomiędzy rozmowami z Farerami spogląda w stronę Islandii. które umacnia się we mnie za każdym razem. że był w twórczym rytmie. Ja prezentowałem postawę raczej sceptyczną. że realnie istniejący świat stwarza lepsze sytuacje niż te. Do turbulencyjnego lądowania w sztormową noc i pierwszych rozmów z Farerami. wyreżyserowane w naszej wyobraźni przed wyprawą. Współautor 81:1. Szkocji i Norwegii. pewne było tylko.

orkiestrę symfoniczną i co tam sobie jeszcze wymarzymy. Imponuje mi. usłyszeć. sportowców. Wszechstronność Farerów. spójną całość.o nich tutaj głównie chodzi. że tworzą intrygującą. czy dojrzewała miesiąGotowy maszynopis zanieśliśmy do dwóch wydawnictw.określenie. że to wszystko nie dzieje się naprawdę. Bądźmy subtelniejsi: jestem przeszczęśliwy. kto potrafi sprawnie sklecić kilka interesujących zdań i sprawić. czy też odwrotnie? W trakcie wizyt na Owcach staraliśmy się jak najwięcej przeżyć. bogatą zechciał przeczytać naszą książkę. ich i pomyślałem. częli Panowie nawiązywać kontakt z wydawnictwami. Bardzo często jest to podziw połączony z zazdrością. że stałem wtedy ka to produkt uboczny. Czy zaczął Pan pisać książkę podczas pobytu na Wyspach Owczych. tak jak mówiłem. Przez jakiś czas nic się nie go przed pierwszą wizytą i. pracowników akademickich. jest na duże „tak”.nieco więcej osób zwróci uwagę na Farerów. łość od pierwszego wejrzenia. Lwia część powstała po powrocie z najdłuższej wyprawy. więc pisania było niewiele. ale moja fascynacja Farojami nie ga.słysząc pochwały. i niesamowicie wdzięczny każdemu. rów. na przystanku tramwajowym przy Dworcu Centralnym Ujęło mnie wiele rzeczy. malarzy. posiada potężną scenę muzyczną. który powstał niejako przy okazji.kiedy przepracowaliśmy trzy miesiące w przetwórni ryb. śnie. cami niczym szlachetna odmiana whisky? W Wyspach Owczych byłem zakochany platonicznie na dłu. naukowców. wyprawa na działo. Książ.mił przejęty. silne poczucie Jak czuje się osoba debiutująca w świecie literackim wspólnoty. że dzięki niej literaturę. Pamiętam. rzeź. kto czeństwo bez większego wysiłku tworzy własną. zobaczyć. aż któregoś dnia zadzwonił do mnie Maciek i oznajarchipelag była spełnieniem młodzieńczych marzeń. że Monika Sznajderman. inżynie. Cieszę się. Czym głównie ujęły Pana Wyspy Owcze? Czy była to mi. o sukcesie. zaradność i umiejętność zagospodarowania własnego mikroświata. wyścig łodzi 75 . przecież to biarzy. Moja połowa 81:1 powstawała w wielkim mozole.praktycznie jako osoby znikąd. artystów teatralnych.każdego. a dopiero pózniej za- tozsamosc ☞ Joansoka. szefowa wydawnictwa Czarne. Także dystans do pewnych spraw. czy po powrocie do Polski? Czy najpierw została napisana książka. wynikający i osiągająca sukces w tak zawrotnym tempie? Bo niewątpliwie można w przypadku książki Panów mówić pewnie po części z apokaliptycznego otoczenia. Staram się nie tracić ostrości widzenia i zauważać również Sukces w zawrotnym tempie – nie wiem czy tu pasuje to zjawiska negatywne. że czterdziestoośmiotysięczne społe. naturalna potrzeba rozmawiania.

warto popracować nad czymś. dramatyczna. które popchnęły nas ku reporterskiej przygodzie. Na jakiej literaturze się Pan wychował? Jaki gatunek literacki towarzyszy Panu dziś? W drugiej czy trzeciej klasie podstawówki założyłem zeszyt. są tak silnie zakorzenione. zasady. że stanęło na Frimodzie. Widziałem dużo obrazów Joensena i Rozstanie wyróżnia się na tle reszty niejednoznacznością.Dalur Skąd pomysł na okładkę? Dlaczego wykorzystano obraz Frimoda Joensena Rozstanie? Joensen jest autorem kilku świetnych obrazów – Begravelse lub Going to the church – które być może bardziej pasowałyby do charakteru książki. Chciałbym na przykład. Wymienione przez Panią są – takie mam wrażenie – nieco zbyt pastelowe i dosłowne. którymi kieruje się Pan w swym życiu? Wie Pani. Dominowały landszafty. nie zaniedbując przy tym siebie. który umie zwracać uwagę na potrzeby innych. ale czuję też pewną odpowiedzialność. Recenzję z okładki odbieram arcymiło. niestety farerska fotografia dokumentalno-reportażowa ma się nie najlepiej. które daje najlepszą ofertę mentalną i egzystencjalną. Skoro debiut był rzekomo taki dobry. co będzie jeszcze lepsze. natura i Farerowie pozujący w narodowych strojach. Aż wreszcie w albumie przywiezionym z Wysp objawił się Frimod. nieco ckliwa i zarazem Czy nobilitacją są słowa Mariusza Szczygła: „Jedna książka. żeby taki faktycznie był. Uwaga. Tak czy siak świetnie. to złożone. Poszukiwania okładki trwały bardzo długo. piękną lub podłą. i czy ma to przełożenie na Pańskie życie codzienne? Gottland był jednym z najważniejszych tekstów. Scena pożegnania przed wypłynięciem w daleki rejs. dwa debiuty. To szło w setki. Podróż za jeden ☞ 76 . czarny parasol. Nie za wiele oferowały także archiwa agencji zagranicznych. naiwistyczne malarstwo. publikując artykuł w farerskiej prasie: „rozpoczęło się korzystanie z państw jak z towarów – można wybrać to. w którym zapisywałem tytuły przeczytanych książek. ale ja go takim widzę”. Przejrzeliśmy kilka tysięcy zdjęć i żadne nas nie zachwyciło. że trudno je nawet wydestylować i nazwać. Idealna. Czy ma Pan jakieś prawdy ogólne. w myśl tego co mówił u Hrabala stryj Pepin: „Ten świat jest piękny do obłędu. Na pewno marzy mi się być prawym człowiekiem. Nie. by bliskie mi osoby miały we mnie mocne oparcie. Staram się przy tym doceniać każdą chwilę życia. tylko czy taka sucha deklaracja nie brzmi jałowo? Zasady realizuje się często intuicyjnie. A Czechy to kraj dla mnie” (dla nas – Faroje). I oba świetne”. Naiwistyczne reportaże. Próbę czasu przetrwał na pewno Adam Bahdaj – Do przerwy 0:1. Na początku skoncentrowaliśmy się na zdjęciach. Sparafrazowaliśmy słowa Mariusza. promocja farerskiej sztuki na okładce.

jazdy roweOstatnio czytam jak opętany. przeplatam to fikcją. jeśli możemy w danej chwili wybierać – czysta herezja. wracam – istna neuroza. Islands pióra antropologa Jóana Pauli Joensena. typu audiobooki lub Kindle? Czy Pana książki? nie uważa Pan. ale spotywanę kryzysu Lindy Polman o kulisach przemysłu pomocy kam się z tym słowem pierwszy raz w życiu – widzę jego humanitarnej. Uwielbiam dotykać książki. Stawiamy czytelnikom coś w rodzanej interpretacji Romana Wilhelmiego. Był też Ferdynand Wspaniały. wąchać je. Cyfrowego ratunku dla miłych nam ki psychologicznej i zbiór esejów o Islandii.uśmiech. gdy mamy ograniczone miejsce w plecacytować wielkimi partiami z pamięci: Ota Pavel. Przedkładanie audiobooka i Kindle’a nad klasyczną książSpecjalne miejsce na półce ma Pilot Whaling in the Faroe kę.te technologiczne nowinki niezbyt do mnie przemawiają. Nie wiem. Kiedy byłam na spotkaniu z Kamilą Shamsie. którzy nigdy Znajomy podarował mi kiedyś Moskwa-Pietuszki w świet. ale i Porozumienie bez przemocy z pół. że wiele osób ma podobnie i audiobook na długo pozostanie tylko ciekawym dodatkiem. Poza tym także ci. Pisząc 81:1 wróciłem do Astrid Lindgren. William Marcin Michalski w Akraberg 77 . gubię rem albo ciemną nocą w leśnej głuszy. Mikołajek. Tak czy siak Malicki. ktoś zapyCzy przekonują Pana do siebie nowinki techniczne tał ją do kogo adresuje swe książki. Masłowska. Po kilku minutach ju drogowskazu: proszę państwa. jakichś mnienia Jerzego Ilga. Poza tym Pan Samochodzik. suwerenna farerska kultura. by wziąć mimo wszystko wersję Joyce i gdzie Beckett. wręcz umieć okazji podróży.starych manuskryptów. Kara. Sherlock Holmes. W tym momencie mam napoczęte polskie reportaże Jędrzeja Morawieckiego.Kindle – to zabawne. w których by nad nią górował.o Owcach nie słyszeli. dopisywać coś ołówkiem. Mógłbym długo wymieniać. zobaczyć jak działają dzisiaj. scenariusze Monty Pythona. Myślę. Marczewski. niedaleko Irlandii. czymś bliższym płycie z muzyką niż realnym konkurentem książki. Kto jest adresatem w świecie literackim. by wejść w te lektury jeszcze raz. wspo. którzy ignorują istksiążki papierowej lub wyprzeć ją z obiegu? nienie farerskiej kultury. gdy wątki. setki polskich repor. ☞ papierową i śledzić tekst razem z Wilhelmim. przebijający windą dach bloku. podkreślać zdania. do których chciałbym wrócić. Nie widzę za bardzo okoliczności. które rozłażą się w szwach. czwarty raz Dziennik pisany później. Może jeszcze przy więcej tytułów. a im głębiej się zastanawiam. czyli w chwilach. zaczynam pięć książek. gdzie odsłuchu zakorciło mnie. Do tego coraz książek.przydatność w roli archiwum czasopism. tym mam większy apetyt. taży. Maciej ku. może w trakcie gotowania. że mogą one stać się zagrożeniem dla Odpowiem prowokacyjnie: wszyscy ci. a planujemy zabrać kilka grubszych cegieł. może mi Pani nie uwierzy. artykułów. Preferuję literaturę faktu czytanie praktycznie nie wchodzi w grę? i wywiady. jakbym spisywał z katalogu.

Czy pisząc książkę starał się Pan oddać specy. dujemy obraz krainy na bazie opowieści i opinii naszych niczego więcej mi nie trzeba.ter.są. on stoi na ścieżce. ciemnoszare chmury. jadę autoo tym. bywa to zbliżone do stanu narkotyczPrzypuszczam. Jestem w Tórshavn. Warto nie lekceważyć. gdy Dwa często niepodobne światy – farerski i polski.prawdę jest tłum. sobie je wyobrazić człowiek mający mizerne pojęcie którego cytowałem wcześniej. złość. W sumie szkoda. ułatwiają na. li uważny. są za mną potężne cham równie mocno. Ile osobowości kontynent. jak sobie to farerskie życie umagiczniać. Pamiętajmy jednak. No więc teraz zestawmy tę setkę przez rok z czterdzienego życia. mówi coś do jednego z pasażerów. Ale tak się nie dzieje. stoją przy jakichś narzędziach.Wiem. Należałoby teraz przetłumaczyć przy ogrodzie. Jednocześnie pamiętam. bo słowa two. To dość optymistyczna wer(bo zdarzyły się powroty) jako odrealnienie codzien. Ponad czterdzieści tysięcy ludzi to nai wiem. pogłębiony dialog co trzeci dzień. miłe osoby. Zawsze staram się wyostrzać zmysły do granic możliwości. busem miejskim. które jest stoma ośmioma tysiącami Farerów. Jakaś tam rzeczywiste i tam najchętniej spędzałby Pan czas? 78 . ekstatycznym patrzeniem na świat. proszę sobie uzmysłowić z iloma osobami rozmawiamy na poważnie w ciągu roku? Ze stoma? Czyrzą tylko namiastkę. jak wygląda północna Szkocja chociażby? Staraliśmy się pokazać ludzi i charakterystyczne zjawiska. ze wszystkimi za i przeciw. Do tego dochodzi ten Hrabal. Poznałem niewielki ułamek. czy życie wśród Farerów jest tym.sja. Piękno-zwykła scenka. fikę archipelagu w taki sposób. Obserwuję to Wciąż zbyt mało. Życia nie starczy. a więc bu. że do. rozmówców. przy założeniu. Czy życie na Wyspach Owczych traktował Pan i traktuje że nie powtarza się dyskutant. więc ktoś zaraz może okazać zawiść. niby malutka wyspa Hestur wyrasta zza burty niczym demoniczny Wyspy Owcze zamieszkuje 47 487 osób. bo chciałbym potrafić opisać te pięknostki. Mniej tu fotograficznego obrazowania. aby obrazowo mógł agresję. że funkcjonuję w świecie Owcze. pachnie ocean. na horyzoncie zmierzcha. by poznać wszystkich.rzeczywistym. są Poszukać ducha miejsca. żeby osądzili na gruz. że wszelkie opisy będą tutaj ułomne. z indywidualnym. mi to tamtejsze realia. widzę przez okno dziewczynę z ojcem. ubrana w dresowe spodnie i wzorzysty farerski sweile ta specyfika została oddana. że niewielu Polaków odwiedziło Wyspy nego. Oba kowracam wieczornym promem z Sandoy.☞ Chmury nad Koltur Heinesen odmawiający Nobla. jest cicho. ona zrzuca z ciężarówki książkę i dać ją do przeczytania Farerom. Pół godziny później wracam tą samą drogą i wciąż tam minuje u nas formuła klasycznego reportażu. rozbuchana scena artystycz. Kapitan wychyla się i niebanalnych charakterów zdołał Pan poznać? z kabiny.

obiboków. Czy wszystko tam jest policzalne i jak jest ze szczęściem. niezrozumienia. Raz szczęśliwe. nie w znaczeniu wybitnych osiągnięć. Z jednej strony więzi rodzinne wydają się wciąż trzymać mocno. Był zdania. że największą samotność generują wielkie miasta. Sporo w 81:1 nawiązań do samotności. czy praktyczności? To się wiąże z całym etosem protestanckim. Mykines. samodzielnością. zatracić. Wiele postaci nietuzinkowych. ciepłe uczucia międzyludzkie? Zwróćmy uwagę co powiedział Bjørn Patursson. 30 453 pojazdy. Na końcu zapomni o nas nawet listonosz. wspólnotowa odpowiedzialność: „jesteśmy razem. botanicy. Tam najłatwiej się pogubić. ale o różnorodnych i bogatych doświadczeniach. 350 słów na określenie wiatru”. Farerowie wykazują umiejętność poszanowania każdego przydatnego zawodu. czy są szczęśliwsi. Innych nie miałem okazji poznać. rzecz jasna. ośrodku odwykowym. dzień kultury 79 . że są to tylko pozory. na łonie natury. ☞ Temperatura uczuć międzyludzkich na Farojach się waha. którzy ponad pracowitość stawiają miły i pomocny zasiłek socjalny. wylądować poza marginesem. z drugiej – nie brakuje sygnałów. Nie brakuje też. zapewne mnóstwo rzeczy jest policzalnych. musimy działać”. dzięki czemu ich społeczeństwo funkcjonuje tak sprawnie. Filologowie. odosobnienia. iż tak wiele ludzi odczuwa odosobnienie. raz nie. Czy to specyfika narodu farerskiego. ale mi o nich dużo opowiadano. że mają mniej powodów do zgorzknienia. bo od tego zależy moja pomyślność”. Nie wiem czy nastąpi jakieś znaczne ochłodzenie. Czy jest to kwestia mentalności. żyjemy tu wśród tych czarnych nieprzyjaznych skał. nie ma nas wiele. wszelkiej maści pasjonaci. bliskiej rodziny. wydaje mi się. który przez ponad piętnaście lat miał do dyspozycji całą wyspę Koltur tylko dla siebie i żony. postawą typu „muszę pracować solidnie. bo tego policzyć się nie da? Tak. Do tego dochodzi jeszcze jakaś elementarna. z zaradnością. że w dzisiejszym świecie niewiele miejsca pozostało na bezpośrednie. blisko tego sukcesu zdają się być Niemcy i ich prężnie działające Towarzystwo Przyjaźni Niemiecko-Farerskiej. A kiedy już wszystko policzymy. Według 81:1 Wyspy to: „463 km dróg publicznych. Farerowie hołdują wszechstronności. Wśród przyjaciół. czy może prawdą jest zdanie zawarte w książce. zaczyna się życie. W noclegowni dla kobiet. Przysłali mi swój katalog bibliograficzny – prawie tak gruby jak niemiecka książka telefoniczna. ale oni są jednak w mniejszości. w areszcie.cząstka nie wykazywała zainteresowania. 250 wyrazów na określenie deszczu. antropolodzy. Nie umiem powiedzieć.

iż wię.W następnym numerze „Archipelagu” ukaże się recenzja runkach wiatru. starczalną. Spotkajmy w przyszłości na wzbogacenie „rewelacyjnej literatury” się w centrum i pójdźmy na kufel. gdzie ludzi można policzyć na pal. nie ma pola manewru teratury. Koncentrują się na gromadzić materiały. Zimą ich wyspa zdana jest na bycie samowy. to mnie zajmuje bardziej. wycofanych. zna się na prądach morskich. Ludzie podchodzą do natury z dużym szacunkiem. Czy krytyka boli. ale Czy od momentu wydania książki spotyka się Pan i mocne poczucie kontroli. musisz tu zostać na dobre i złe. tozsamosc 80 . głębsze. Jeszcze nie tak dawno między osadami nie było dróg. Nic na siłę. Przede wszystkim jednak jestem prozaicznych czynnościach. fascynującym odkryciem jest. Spotkałem wielu wrażliwych. Albo dziś nie. Zastanawiam się. że w niektórych miejscach 81:1 nie zapyta(poza Mykines także Fugloy. która uważana jest za arcyshavn i choćby Vikar. do czego nie są w stanie sami jest od natury. rodzajach mgły. Niepokoją mnie Obserwując życie w małych społecznościach.Społeczności lokalne spaja tu wspólnota doświadczeń. Mam już pomysł. przyjmuję ją z zajest Mykines. choćby w Europie. Słuchają Beatlesów. że jednak zdecyduje się Pan stawia Brechta. Dla mnie. co napiszą mądrzejsi. różnią się od siebie społeczności Tór. To doskonały pomysł na opracowanie Piszę w olbrzymim trudzie. Ludzie szczerze się w 2011 roku. że z powodu pogody ludzie interesowaniem. nie są prowadzone dla przerwania niezręcznej ciszy albo 81:1. zaczynam ryjnych wyspach archipelagu Farojów. Dobrze jest jednak samemu zauważać nie mogą wydostać się z wyspy przez kilka czy nawet kil. także młodych. w nie angażują.trzeba będzie trochę poczekać. która się ukazała lub lada moment ukaże. nawet ta. kolejną książką. albo idą do spiżarni po barani udziec czy zmrożoną na kość pizzę. nie się.czytelnikiem. odpuśćmy. nych terenów”.jakąkolwiek wartość. spotyka się z krytyką. ale wciąż coś się tam dzieje: dzieci (na Fugloy – jedno spróbowałem poszukać drugiego dna.jeszcze nic naprawdę krytycznego. Do tego respekt przed zdradliwymi górami i oceanem. bo nic już nie spami Owczymi nas poniosło. lepszym przykładem Konstruktywna może być inspirująca. wspierają się. kie. Z Wy– dziś wieczór. bardzo pozytywne są także wieczorki autorskie. Na Wyspach Owczych człowiek jest na nią skazany.lutne minimum. mamy co najmniej kilkanaście możliwości – w kinie grają von Triera. że skończyły się inne tematy. gdzie zdarza się. dopiero przy siódmym tekst zaczyna mieć sze” sprawy.Mam ogromną nadzieję. gdzie człowiek zależny przed czytelnikiem to. z sympatią i czytelników i dziennikarzy? empatycznych Farerów. Skuvoy) powoli wyludniają łem swoich rozmówców o bardziej pogłębione kwestie. kłócą się i kochają. Czarne dlatego. determinuje człowieka do zbliżenia się dotrzeć. że tak wielu Farerów. ale też i kilku oschłych. szybko dostrzega się. na Michalskiego. ją osobiście albo siedzą w internecie. że tu nawet czasu na lekturę choćby połowy tej rewelacyjnej liwszystko jest bardziej na poważnie. bo tam wyraźniej niż gdzie indziej podkreśla ona ich miniaturyzm. ich ojcowie są farmerami. do niej i lepszego jej poznania? Dziękuję Panu za rozmowę. Pana zdaniem. bo tam była akurat niezaprzypłynie i nie przyleci. skoro nie starczy kiedy za oknem szaruga. że dno numer dwa to absow tygodniu latają w głąb archipelagu załatwiać „poważniej. Opowieści z Wysp Owczych. czy motywuje? Vikar jest od wielu lat opuszczone. którzy mają odwagę ją wzbogacać i odkrywać Czy życie w trudnym klimacie. więc na ewentualną książkę antropologiczne: zimowa codzienność i rytuały na peryfe. To karygodne. raz w teorii reportażu mówi się. synoptyczne plotki są równie ważne jak omówienie ostatnich wydarzeń w polityce i sporcie. Te miejsca bie pretensje. Ich rozmowy o pogodzie książki Marcina Michalskiego i Macieja Wasilewskiego pt. Dużo jest jeszcze „niezagospodarowamoże jutro. W Tórshavn można robić co się chce. Jak bardzo. zniechęcach dwóch rąk? ca. w dyskotece drugi drink gratis. zi pomiędzy ludźmi są mocniejsze.niedociągnięcia i eliminować je. Zapewne żyją bardzo Czy planuje Pan napisanie kolejnej książki? blisko. Ale wolę upajać się tym. Spotykam się z olbrzymią sympatią znajomych. po co rzeźbić w mordędze coś własnego. więc ludzie Wszystkie fotografie zostały nam udostępnione przez Marciwędrowali przez góry albo wiosłowali łodzią. bo dziecko) mają szkolną salę. gospodarowana nisza. teatr wy.Każda książka. choćby natomiast prasowe recenzje – praktycznie nikt nie napisał na szkockiej wyspie Mull. Literatura potrzebuje ludzi. odwiedza. więc łapią ptaki. Pewnie czują podskórnie. mieszczucha. Na przykład mam do siekanaście dni – ani promem ani helikopterem.dzieło. wydana przez wyd.

Kamila Kunda tozsamosc 81 .Tożsamość. która łączy zamiast dzielić Czy w dzisiejszych czasach istotne jest zadawanie sobie pytań o własną tożsamość? Jak żyjąc w wielokulturowym świecie możemy pielęgnować wszystkie komponenty naszej tożsamości i odczuwać bliższą więź z ludźmi. zamiast pozwalać różnicom tworzyć barierę między nami a innymi? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta i dana raz na zawsze.

Przez wiele lat prowadzona była kampania. części nie. czym jest tożsamość i jaka jest jej rola w wielokulturowym społeczeństwie. w którym żyję ja i coraz więcej z nas. chińskie i indiańskie. wykształcenie i setki innych elementów. przynależność klasowa. obywatelstwo. Wszyscy autorzy podkreślają zgodnie. a matka tajskie. iż tożsamość nigdy nie jest pojedyncza – moja tożsamość płciowa nie przekreśla tożsamości wynikającej z miejsca urodzenia. by dzieci pochodzące z mieszanych związków nie musiały wybierać między kilkoma. sięgnęłam więc po kilka pozycji. Część z nich jest widoczna. można zaznaczyć więcej niż jedną opcję. Natura tożsamości polega na tym. a ich liczba nie jest niczym ograniczona. Część dotyczy fizyczności. Tożsamość jest wytworem kulturowym. tym jej elementy mnożą się. wykonywany zawód. elementy tożsamości są efektem jego wyboru. Część można zmienić. Jedną z bardziej znanych osobistości o mieszanym pochodzeniu jest Tiger Woods. by zgłębić zagadnienie i spróbować dotrzeć do sedna tego. niemal dzisięć milionów obywateli) zaznacza w formularzu więcej niż jedną rasę. wyznawanej (lub nie) religii czy orientacji seksualnej. iż nasza tożsamość jest zawsze w ciągłym procesie zmian i transformacji. którego ojciec ma korzenie afro-amerykańskie. z których część dostępna jest także na polskim rynku. część nie. Pytany o swoją tożsamość. Woods niejednokrotnie przyznawał. Obecnie szacuje się. dotychczas na poziomie biurokracji wykluczającymi się. tożsamościami rasowymi. inne nim nie są. że im dłużej żyjemy i im więcej zbieramy doświadczeń. że ukuł własne określenie na samego siebie – „Cablinasian” („cablizjata”). Ten temat przybliża wyraźniej Amin Maalouf w Zabójczych tożsamościach. część nie. Stuart Hall w Questions of Cultural Identity pisze. Niektóre Na rynku brytyjskim i amerykańskim książki dotyczące tożsamości pojawiają się od wielu lat w dużym natężeniu. wypełniając formularz w Stanach Zjednoczonych i natrafiając na rubrykę „przynależność rasowa”. politycznym. że ok. tozsamosc 82 . wymykając się tym samym wszystkim dostępnym etykietkom. chińskie i holenderskie. 3% społeczeństwa amerykańskiego (tj. Każdy z nich ma jednak swoje implikacje w życiu codziennym. Z osobistych względów ten temat fascynuje mnie od dawna. Przypadek Woodsa i milionów jemu podobnych ludzi pokazuje. ideologicznym i historycznym.Od nieco ponad dekady. światowej sławy golfista. iż tożsamości nie da się podzielić i zaszufladkować – a dotknęliśmy zaledwie wierzchołka góry lodowej. Na tożsamość Woodsa składają się przecież także płeć. stan cywilny.

W pewnych okolicznościach to. Zależnie od okoliczności pewne elementy tożsamości dają o sobie bardziej znać. czym jest multikulturalizm. Życie w społeczeństwie wierozwagi. nieistnieją- 83 . czy chodzi o ruch sufrażystek. kompleksowych powiązań między nami a drugim człowiekiem”. ubóstwem a zamożnoscią. gdzie jeden element tożsamości – przynależność etniczna – decydowała o czyimś przeżyciu bądź śmierci. Younge zaczyna od wytłumaczenia. Nie jest on żadnym etosem. naszej tożsamości etnicznej. A posiadanie władzy niekiedy rodzi chęć jej nadużycia. członkostwo w Partii Komunistycznej w Chinach). pewnej władzy. stabliną podstawę dla naszej indywidualności. narodowością a bezpaństwowowością. czarnoskórym. wojny w Rwandzie. jak myślimy o sobie w relacji z innymi. niepełnosprawność podczas podróży czy wyznawana religia podczas spotkań o charakterze religijnym. Tożsamości są zakorzenione w warunkach materialnych. Tożsamość bywa więc. Younge zgadza się z Jeffreyem Weeksem. Irakijczykiem. gejem. w późniejszych latach np. Fakt bycia kobietą w Sztokholmie czy Berlinie niesie ze sobą inne przywileje i ograniczenia niż w Kabulu czy Rijadzie. Nie rządy kreują kultury. czy jesteś Brytyjczykiem. jak określił to Maalouf. który w The Value of Difference stwierdza: „W tożsamości chodzi o poczucie przynależności. Poczucie solidarności z ludźmi jest jednak kwestią niezmiernie skomplikowaną – fakt dzielenia z kimś pewnej cechy nie powoduje od razu. Stoi na czele najbardziej inspirujących osiągnięć w historii polityki światowej. jak rozumiemy (bądź nie) wartość nas samych i innych ludzi”. w wieku dorastania – budząca się kobiecość lub męskość. Pewne części składowe tożsamości zyskują też inną wagę w zależności od miejsca pobytu lub zamieszkania. tym bardziej „właściciel” owego aspektu tożsamości jest jej świadom. że element naszej tożsamości dostrzegamy wyraźniej w sytuacjach zagrożenia i nawet gdy sami nie mamy potrzeby podkreślać np. Darfurze i Demokratycznej Republice Konga”. Bywa też odwrotnie. Na najprostszym poziomie. o wspólne cechy. męska płeć w Arabii Saudyjskiej. a zwyczajną rzeczywistością. że redukcja tożsamości do jednego jej aspektu rodzi nietolerancję i sprzyja poczuciu zagrożenia. np. W szkole podstawowej może to być tożsamość ucznia. Ale dotyczy także naszych relacji społecznych. powszechnie stosowanym instrumentem wojennym. Ale te myśli nie biorą się znikąd. a tym bardziej multikultury. Gary Younge w znakomitej książce Who Are We – and should it matter in the 21 century? pięknie pisze: „Tożsamość jest niczym ogień.Na różnych etapach życia inne komponenty naszej tożsamości wysuwają się na pierwszy plan. wyznawcą hinduizmu czy kobietą może oznaczać różnicę między życiem a śmiercią. Konflikty jasno pokazują. Czy w dzisiejszych czasach istotne jest zadawanie sobie pytań o własną tożsamość? Jak żyjąc w wielokulturowym świecie możemy pielęgnować wszystkie komponenty naszej tożsamości i odczuwać bliższą więź z ludźmi. inne znów dzielą. Pewne aspekty tożsamości zbliżają nas do ludzi. że im więcej władzy niesie ze sobą dany aspekt tożsamości (biała skóra w czasach apartheidu. Z reguły bywa tak. jakie odczuwamy w zetknięciu z innymi. Historia eksponuje niekiedy różnice. wystarczy wspomnieć tu wojnę na terenie byłej Jugosławii czy w Rwandzie. Ale tożsamość wkroczyła także na scenę w najbardziej szokujących okresach w historii – mam na myśli Holocaust. inni czynią to za nas. Może wytworzyć ciepło i poczucie komfortu. środki i perspektywy życiowe odgrywają dużą rolę w tym. rola matki czy dyrektora firmy. wiąże się bowiem często z przypisaniem sobie lokulturowym niesie ze sobą wiele wyzwań. tożsamość daje nam poczucie osobistego miejsca. One powstają z doświadczeń wielu ludzi i w swej naturze są dynamiczne. jakie mamy z niektórymi ludźmi i różnice. zamiast pozwolić różnicom tworzyć barierę między nami a innymi? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta i dana raz na zawsze. Władza. że odczuwamy z tą osobą więź. Younge dodaje: „Tożsamości polegają na tym. Eksponowanie jednego elementu tożsamości wymaga poddane ciągłym zmianom. która otacza nas w wielu krajach. zakończenie apartheidu czy poprawę praw gejów.

iż w tej tolerancji może tkwić pułapka. do definiowania i redefiniowania samych siebie. o których większość ludzi myśli jako o tradycyjnie zachodnioafrykańskich znane są jako wzory jawajskie. iż ra. iż zarówno w Wielkiej Brytanii. iż mimo że mieszka we Francji od 1975. zaś społeczeństwa europejskie. Przy czym Younge zaznacza różnicę między Wielką Brytanią i Ameryką a krajami kontynentalnej Europy. Faktem jest. Socjologowie. dokąd wyemigrował z Libanu. zamiast tworzenie gett. To samo mówi dykalny multikulturalizm (zakładający. Rządy mogą pomóc uczynić egzystencję spokojniejszą i prostszą. że wielokulturowe społeczeństwa są z reguły bardziej tolerancyjne względem inności.a stworzone zostały przez Holendrów”. Etyka w Świecie Obcych zwraca uwagę czytelników na pułapkę myślenia strereotypami: „Próby znalezienia pierwotnie autentycznej kultury są jak obieranie cebuli.tozsamosc wiedliwości) nadmiernie podkreśla różnice. Francuzi wciąż pytają go. mogą promować wielokulturowe szkoły i wprowadzać przepisy antydyskryminujące. przybyły do Afryki z jawajskimi batikami. powinny być miarą wymiaru spra. twierdząc. szanują różnorodność kulturową i próbują odrzucić konieczność asymilacji kultur mniejszościowych w jedną dominującą – co nie znaczy. To wszystko ma ogromny wpływ na to. Kwame Anthony Appiah w Kosmopolityzm. 84 . kilka języków (z których wszystkie mogą być ojczystymi) i liczne tradycje kulturowe. Spycha tym samym na dalszy plan to.Jean-Francois Bayart w The Illusion of Cultural Identity: we. Poczucie solidarności z kolei sprzyja poczuciu równości. odbierając im prawo do przełamywania barier kulturowych i stosowania zapożyczeń. mogą wspierać integrację różnych społeczności w budynkach socjalnych. że grupy kulturo. pisząc. że można z powodzeniem połączyć obie te narodowości. Anne Phillips w Multiculturalism without Culture nazywa multukulturalizm „kulturowym kaftanem bezpieczeństwa”. antropolodzy i psycholodzy zauważają jednak. mają większą tendencję do zmuszania swych obywateli do wyboru jednej. a poprzez taką perspektywę osłabia poczucie solidarności. David Miller w eseju On Nationality zwraca uwagę. Od tego wątku rozpoczyna Zabójcze tożsamości Maalouf. jak żyjemy. a nie jednostka. w których panuje polityka restrykcyjna i które są dużo mniej elastyczne. zamieszkałych wyłącznie przez przedstawicieli jednej społeczności. Materiały. że obce im są starcia i konflikty. Stanach Zjednoczonych jak i Kanadzie obywatele nie muszą wybierać między przynależnością narodową a etniczną. wiodącej tożsamości. który zmusza niejako członków grup mniejszościowych to podtrzymania ich „autentyczności”.„Symbole kulturowej tożsamości wynikają bardzo często cych w społeczeństwach monokulturowych. kim czuje się bardziej: Francuzem czy Libańczykiem. co ludzi łączy. nie rozumiejąc.

co nie jest zachodnie. że aby społeczeństwo francuskie żyło zgodnie. co nie jest zachodnioeuropejskie. Musicie się więc zintegrować. które historycznie pozostawały zawsze w izolacji. negocjacjach i kompromisach między różnymi grupami.z zapożyczeń. Younge cytuje zaś Nicholasa Sarkozy’ego. wzrósł nacjonalizm”. że to. zostały importowane z Ameryki Południowej przez Hiszpanów. Z Azji i Ameryki Łacińskiej zagrażają handlarze narkotyków. Zaledwie 2% światowej populacji uważa się za kosmopolitów. jeśli chodzi o tożsamość terytorialną. to Francja musi stać się teraz bardziej islamska. w których żyjemy. Próby narzucania mniejszościom obowiązku kultywowania tradycji jak najbardziej „autentycznych” powodują zagubienie się w korytarzach labiryntu bez wyjścia. opierającym się na konfliktach. ewoluuje ich język i zachowanie. ostrzegając swoich obywateli przed wszystkim. Gdy przyjrzymy się. rynek pracy i kapitał zostały uwolnione z osobnych państw. większość ludzi utożsamia się wciąż najbardziej ze swoją lokalną czy regionalną społecznością. 85 . typowe składniki kuchni śródziemnomorskiej. społeczeństwa ewoluują. a sama nazwa tomato ma korzenie w języku Azteków”. dość łatwo jednak już na tych zauważyć. jakie są relacje zachodnich mediów ze świata. że często to. Przykłady można by mnożyć. które jako proces historyczny jest procesem ciągłym. Pomidory. Tak samo nie są ustalone raz na zawsze kultury. Im mniejszy wydaje się świat i im mniejszą odczuwamy kontrolę nad nim. jako świadomym wysiłkiem tworzenia aparatu kontroli a formowaniem państwa. Autor słusznie zwraca uwagę. oliwkami i oliwą. tym bardziej skłaniamy się ku ucieczce w sferę. razem z chlebem. podlegają wiecznej transformacji. Nie ma na świecie kultur. w dużej mierze nieświadomym. który na gruncie społecznym nie posuwa się bez trudności. możemy zauważyć. Z Południa zagrożenie fundamentalistami. gdy zatarciu ulegają granice narodowe i znikają lokalne waluty. jest pojmowane jako zagrożenie. które umożliwiają nam w każdym momencie mieć kontakt z ludźmi z drugiego końca świata. nie są odlane w gipsie. zauważa Stuart Hall w Cultural Identity and Diaspora. przeprowadzonej w 2006 roku w ramach projektu World Values Survey przez prof. wcale tradycyjne nie jest. 15% O współczesnym eurocentryzmie pisał w Autoportrecie reportera Ryszard Kapuściński: „Zachód broni się. Pippę Norris z Harvard Kennedy School i obejmującej ponad 100 krajów świata. w której nasz wkład jest widoczny. Weźmy dla przykładu portugalskie kafelki azulejos: technika ich wykonania pochodzi od Arabów. jest zagrożeniem”. Ze Wschodu mamy zagrożenie mafią. za którymi opowiada się społeczeństwo. Ale jak wszystko inne. Wielu polityków zdaje się tego nie dostrzegać. którzy się wzajemnie mordują. często o odmiennych oczekiwaniach i potrzebach. Żaden rząd nie może z sukcesem opierać się zmianom. który powiedział: „Czy mi się to podoba czy nie. co oznacza przede wszystkim światową bądź kontynentalną tożsamość. co dla obywateli krajów członkowskich oznacza bycie obywatelem UE poza czysto gospodarczymi czy logistycznymi korzyściami. narodowych tożsamościach. że w momencie. że pomimo rozwoju światowych rynków i narzędzi komunikacji. W obliczu braku jasnej definicji odnośnie tego. Analiza badań dotyczących wartości wyznawanych na całym świecie. Podobny do procesu formowania państwa jest proces tworzenia wspólnej tożsamości w obrębie Unii Europejskiej. islam jest drugą największą religią we Francji. by uczynić islam bardziej francuski”. co poprzez naszą ignorancję postrzegamy za tradycyjne. Conflict in Kenya and Africa podkreślają różnice między budowaniem państwa. szczególnie w zachodnich społeczeństwach wielokulturowych. a niebieski barwnik został przywieziony z Chin. tak jak Francuzi uczynili w przeszłości pewne rejony Azji i północnej Afryki bardziej chrześcijańskimi. Wszystko to. pokazuje. mają swoją historię. Z Afryki jest zagrożenie tymi szalonymi Afrykańczykami. a uparte patrzenie w przeszłość i zaprzeczanie teraźniejszości może mieć dla społeczeństwa skutki katastrofalne. co nie jest zachodnie. tam natomiast znalazł się za sprawą Persów. Wszystkie kulturowe tożsamości skądś się biorą. Bruce Berman i John Lonsdale w Unhappy Valley. Zmieniają się wartości. „Jedną z ironii ekspansji UE” – pisze Younge – „jest fakt. wiele osób szuka schronienia w swych odrębnych.

religii i cywilizacji. i w której każdy może do pewnego stopnia identyfikować się z tym. zwłaszcza w krajach Europy Zachodniej. co można uznać za nowy koncept tożsamości. na której jest coraz więcej wzajemnych powiązań. postrzegana jako całość i dążąca do jednoczenia. a przez korporacje. społeczeństw. pisząc. Życie na planecie. co się dzieje wokół niego na świecie zamiast szukać schronienia w idealizowaniu przeszłości”. zoroastrianinem. Który element tożsamości ludzie decydują się uwypuklić – język. dla Europy. podkreśla podobieństwa między ludźmi. jakie dany element zapewnia. Podkreślając zaś różnice między nami a innymi. żyjąc wśród wielu różnych kultur. jakie pułapki rodzi skupienie się na różnicach kulturowych: „Relatywizm wartości kulturowych lub historycznych stał się powszechny dla naszego społeczeństwa. w której jest miejsce i na tożsamość lokalną. bardziej na znak buntu niż jasnej strategii. iż niektórzy próbują zaciekle bronić swojej odrębności kulturowej. jeśli nie będzie naciskać na swoich przyszłych obywateli.) Dlatego mówimy coraz częściej o Europejczykach z dywizmem (hyphenated Europeans). Z jednej strony pojawia się radość. (. najczęściej nieświadomie. tak musimy dziś zaakceptować Europejczyków pakistańskiej czy nawet azjatyckiej proweniencji”. miastem. scjentologiem. że nawet jeśli nie należymy do odmiennych gatunków lub podgatunków. powoduje. by doprowadzić do sytuacji. jest tylko krok do dyskryminacji. o którym pisze Benjamin Barber w Dżihad kontra McŚwiat. wkraczamy na pole bitewne i otwarcie odmawiamy porozumienia. Od podkreślania jednego komponentu tożsamości. które dziś odgrywają rolę największych graczy na arenie międzynarodowej. która zaczyna się tworzyć. dla wszystkich krajów na tym kontynencie i do pewnego stopnia także dla reszty świata”. Nawoływał do szerszego spojrzenia. wietnamskiego pochodzenia. zdecydowanie powinna postrzegać swoją własną tożsamość jako sumę wszystkich lingwistycznych.. Że Europa jest otoczona przez niezmierną i wciąż wzmagającą się różnorodność kultur. narodowość. w którym żyje.większość osób odczuwa jednak pewnego rodzaju frustrację. populacji identyfikuje się głównie ze swoim kontynentem. Nadzieja tkwi w młodych ludziach. oglądaniu tych samych filmów. Z drugiej strony Younge twierdzi. Można by uznać. Podobnie mówi Timothy Garton Ash. nie dzieli się z dużą grupą osób. brytyjski historyk i profesor Uniwersytetu w Oksfordzie w wywiadzie dla „Tygodnika Powszechnego” z lipca 2011 roku: „Może pan być muzułmaninem. miejsce zamieszkania – zależy od okoliczności i korzyści. dalsze 38% . a raczej jej część. którego na zasadzie snobowania się na oryginalność. że muszą nauczyć się czuć w pełni Europejczykami bez rezygnowania z tożsamości niemieckiej. że nasza mentalność jest bardzo eurocentryczna. iż każdy ma 86 . cywilizacji.. jak zauważył Maalouf. ubrań. Przy czym społeczeństwo nie powinno narzucać nikomu konkretnych tożsamości. opierając się na najbardziej powierzchownych przejawach globalizacji: słuchaniu tej samej muzyki. jedzenia. że tyle nas łączy z rówieśnikami z różnych stron świata. Usilnie więc starają się podkreślać odrębność. polskiego czy Kapuściński był wielkim zwolennikiem wyjścia poza ciasne ramy tożsamości regionalnej. odczuwamy silniejsze porozumienie z naszymi rówieśnikami na całym świecie („dziedzictwo poziome”) niż z naszymi rodzicami czy dziadkami („dziedzictwo pionowe”). a 47% wybiera identyfikację z regionem (krainą geograficzną. ustawiając się ponad wszelkimi narodami. Poprzez izolację jednej grupy od reszty ludzkości. Bayart alarmuje dodatkowo. noszeniu ubrań tych samych marek. iż jesteśmy obecnie na etapie tworzenia nowej Europy. Często towarzyszy mu twierdzenie. w której każdy może znaleźć język swej własnej tożsamości i symbole swojej własnej kultury. dzielnicą). Kreowanie nowej Europy oznacza kreowanie nowego konceptu tożsamości. W Autoportrecie reportera pisał: „Moją główną ambicją jest pokazać Europejczykom. gdyż wszyscy nosimy dżinsy i pijemy coca-colę (jak wmawiają nam od lat reklamy).Maalouf skupia się w Zabójczych tożsamościach bardziej na Starym Kontynencie niż całym świecie. iż to konkretne firmy czy ponadnarodowe wytwory kultury są łącznikiem między ludźmi. gdy uświadomi sobie jak. Zbyt silne skupienie na tożsamości lokalnej może być jednak zalążkiem fundamentalizmu.z państwem. Tak jak istnieją Amerykanie włoskiego. religijnych i innych powiązań. jedzeniu tych samych dań niezależnie od szerokości geograficznej. jej komponenty każdy powinien być w stanie wybierać dowolnie. A jednak zjawisko. I sięgają pod powierzchnię muzyki. Wiele osób. poprzez postrzeganie społeczeństwa w kategoriach „my” i „oni” człowiek stwarza podstawy do trudności komunikacyjnych i konfliktów wynikających na tym tle. nazywając swój własny patriotyzm „patriotyzmem globalnym”. francuskiego historyka z końca XIX i pierwszej połowy XX wieku. „Europa także. rasę. że Europa. włoskiej czy greckiej. Potwierdza to myśl Marka Blocha. który mawiał: „Ludzie są bardziej synami swoich czasów niż swych ojców”. Z drugiej . nie jest jedyna na świecie. może pan – jak to coraz częściej obserwujemy – posiadać mnogie tożsamości. Jeśli nie zaakceptuje każdego elementu w swojej historii. wymaga tej świadomości i dostosowania się do radykalnie nowych warunków globalnych”. W dzisiejszych czasach. by nikt nie czuł się wykluczony ze wspólnej cywilizacji. i paneuropejską. francuskiej. nieróżniący się jeden od drugiego. buntuje się przeciwko byciu postrzeganym jako globalni konsumenci. zwyczajnie nie będzie ona w stanie istnieć. czyli globalne przejęcie władzy nie przez konkretne państwa. Maalouf poucza: „Musimy działać w taki sposób. to przynajmniej komunikacja międzykulturowa jest z zasady wykluczona”.

Difference. Hurst & Co.. kiedy region. nie ograniczając się do znajomości wytworów kultury masowej. Francję i Europę. Muza 2000. wywiad [w:] „Tygodnik Powszechny”. że jest kimś.. zamiast pozwolić innym decydować o naszej tożsamości. Viking 2010. żydów i chrześcijan. Benjamin Barber. która łączy ludzi zamiast ich dzielić. Powtarzając pytanie. lecz nikt nie ma prawa mówić drugiej osobie. moimi rodakami”. świętych wojen i zabójczych tożsamości. Coraz liczniejsza grupa ludzi udowadnia. Kosmopolityzm. każdego wy- Bibliografia: 87 . Jeffrey Weeks. Amin Maalouf. Who Are We – and should it matter in the 21st century?. Cultural Identity and Diaspora [w:] Jonathan Rutherford. Jeśli chcesz być uznawany za Polaka – nie odrzucaj polskiej historii i kultury ze wszystkimi jej jasnymi i ciemnymi stronami. czy warto poznawać głębiej swoją własną tożsamość. gdyż pozwalamy innym przyklejać nam etykietki. Gary Younge. 2008. w którym będę mógł określić wszystkich jego synów: muzułmanów. w którym się narodził. nie potrafimy porozumieć się z innymi. Stuart Hall. Jednakże – i warto to podkreślić – wraz z daną tożsamością zyskuje się odpowiedzialność: „Jeśli chcesz. Lawrence and Wishart. Cytaty z książek niedostępnych w języku polskim w tłumaczeniu autorki tekstu. Ryszard Kapuściński.. Younge pisze: „Na dobre czy złe. C. James Currey. Londyńczykiem i Europejczykiem. by twoja tożsamość miała jakiekolwiek szersze znaczenie niż tylko była użyteczna dla ciebie samego. Bagatelizowanie lub celowe ignorowanie różnic prowadzi często do uproszczeń i stereotypów. David Miller. odpowiadam twierdząco. Wybór polega na tym. Unhappy Valley. będąc podatnymi na definicje naszych tożsamości wygłaszane przez ludzi. pozostawiając za sobą erę plemion. będzie podążał opisaną przez niego ścieżką. stosuj się do nakazów i zakazów religijnych. On Nationality [w:] Anne Phillips. w celu budowania czegoś wspólnego. 2003. iż wyczekuje czasu. przeczytał jeden czy dwa akapity i odłożył ją z powrotem w zakurzony kąt. którzy nas nie znają. że można być jednocześnie Polakiem.prawo nazywać siebie jakkolwiek pragnie. Aczkolwiek jego najważniejsze marzenie jest następujące: „Oby mój wnuk. Culture. gdy nikt nie patrzy. 1992. Twierdzenie Jacquesa Derridy o tym. a zwykle i na jedno. wzruszając ramionami ze zdziwieniem. 1990. znania i pochodzenia. ale rośnie w nas gniew. Jean-Francois Bayart. przejrzał ją. gdy nie wiemy kim jesteśmy i dlaczego oraz kim chcemy się stać. że w czasach jego dziadka o takich sprawach trzeba było jeszcze mówić”. w którym ją znalazł. OUP 1995. Conflict in Kenya and Africa. 1990. Multiculturalism without Culture. Niestety marzenie Maaloufa wciąż jeszcze nie zostało spełnione i trzeba mówić o budowaniu tożsamości. John Lonsdale. Dżihad kontra McŚwiat. Oni i tak przyjdą. Warto nauczyć się czerpać siłę ze swego bogactwa tożsamości i zbudować dzięki niej pomost między nami a drugim człowiekiem. Prószyński i S-ka. nie tylko odczuwamy zagubienie w świecie. kim nie ma żadnej ochoty zostać”. wyższego gruntu”. nie jedz mięsa po kryjomu. nr 31. musi mieć sens”. jakoby jedna tożsamość zawsze polegała na wykluczeniu drugiej. Bruce Berman. Timothy Garton Ash. Maalouf kończy Zabójcze tożsamości wyznaniem. Jeśli zależy ci na tym. jednak można – przy odrobinie dobrej woli i wysiłku – dostrzec poza różnicami podobieństwa. tak jak teraz nazywam nim Liban. dorastając i znajdując pewnego dnia tę książkę przez przypadek na półce w rodzinnej biblioteczce. Etyka w Świecie Obcych. „Każdy ma prawo kwestionować własną tożsamość (w rzeczy samej w ten sposób ona ewoluuje i rozwija się). Autoportret reportera. błądzimy ślepo wśród różnic i podobieństw. 2005. The Illusion of Cultural Identity. The Value of Difference [w:] Jonathan Rutherford: Identity: Community. Kwame Anthony Appiah.. „Marzę o dniu. którym nie potrafimy klarownie wytłumaczyć. Identity: Community. Zabójcze tożsamości. tożsamość jest integralną częścią naszej relacji z ludźmi jako jednostkami i grupami. Difference. Znak. Stajemy się bezbronni. i na drugie. by społeczeństwo postrzegało poważnie twoją tożsamość religijną. o dniu. w którym będę mógł nazwać cały Bliski Wschód moim domem. nie jest aktualne i nigdy nie było. Jeśli więc pragniesz. 2002. Państwowy Instytut Wydawniczy. czy zechcemy ulec jej zagrożeniom w moralnej panice i podziałach czy spożytkować potencjał wypływający z niej poprzez solidarność w poszukiwaniu wspólnego. 31 lipca 2011. Culture. Nie rozumiejąc dobrze znaczenia i implikacji naszej tożsamości. Lawrence and Wishart. Co gorsza. by inni traktowali twój wegetarianizm poważnie.

88 ☞ . 1928 r. charakterystycznych rownież dla Piekar i Bytomia. ok.Tożsamość jak koszula Górnoślązacy w książkach Horsta Bienka i Janoscha Stefania Szostok Para nowożeńców w chłopskich strojach śląskich z terenu Dąbrówki Wielkiej.

ulica. narodowościowo niejednoznaczny. ru. uważa. Po klęsce Trzeciej Rzeszy – jak tysiące innych Niemców – obaj autorzy. tozsamosc Sklep z towarami kolonialnymi przy Kronprinzenstr. jak lalkę. wreszcie dzielnica. szansę na poJanosch. które w przeszłości wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk.którym można ją poznać: „zapach jest związany z rodzistackich aspiracji. A dlaczego nie z wierzchu? jest ich wartość. określa rodzina. bo po wszystkim. ną jak hymn z narodem. poczuło się Polakami.i w ten sposób chwalić się swym nowobogackim statuskich dziewcząt. katoliccy mieszkańcy. poddani za to germanizacyjnej polityce protestanckich Prus. Zależy Zabrza: Poręby i Zaborza. O zagmatwanych tożsamościach polskich. kim są. pod wpływem działaczy propolskich. Przynależność narodowa bywała w tym regionie narzucana z góry lub wybierana z pragmatycznych powodów. Główna bohaterka powieści. pijaków. który chciał. Z werwą urodzonego gawędziarza opowiada o świecie Nowymi możliwościami zachłystuje się też jego bezmyślna prostych.jej tylko na zewnętrznych oznakach swego świeżego awanbaszne. biedoty i puszczal. domo. wzięło udział w powstaniach śląskich i doprowadziło do oderwania części Śląska od Niemiec i przyłączenia go do Polski w 1922 roku. 565 (obecnie ul. Spojrzenie Janoscha jest ru. Nawet swego syna traktuje rządzący się własnymi prawami świat górników. bo węszy w tym interes.sem. w powieści Cholonek. Skąd mogę wiedzieć. Wrócili jednak do niego w swojej twórczości i każdy na swój sposób opowiedział ale kim się być opłaca. Wielu poczuło się Niemcami. kim są i jaka szaketem flagą ze swastyką. Wielu. słusznie postępuję?”. Ale i oni zakosztowali niezrozumienia i arogancji ze strony polskich władz.Górny Śląsk – Oberschlesien. do jakiego narodu należą. że każda rodzina ma swój własny smrodek. co zmalowali. Chytry dorobkiewicz Stanik Cholonek. Kiedy ☞ 89 . Stanisław Cholonek książek dla dzieci. dopiero w przeciągu XIX wieku musieli stopniowo określać. mając po kilkanaście lat. aby w trumnie owinięto go pod wszystkim do swego małego mikroświata. Stanik mości narodowej czy przekonań politycznych – zmieniają i Michcia dają się „wypędzić” z własnej woli do Niemiec Zasię one w zależności od tego „skąd wiatr wieje”. dawniejsze nazwisko Górnoślązacy Janoscha czują się przynależni przede Pierończyk. Na tym koniec. by nie powiedzieć prostackich ludzi z dzielnic żona Michcia. pomimo polskiego pochodzenia staje się Niemcem o utraconej krainie dzieciństwa. To ne ubrania. chy powieści sowizdrzalskiej. na emblematach bogactwa takich jak modwyjątku antypatyczni. Janosch (właściwie Horst Eckert) w Zabrzu. Świętkowa. z której pochodzą.dawanych za śmieszne pieniądze majątkach żydowskich. niejaki Pierau. i wyznawcą Hitlera. skrzypce. czy kolektywny żywot. Psy też się nim kierują”. która zaczyna zgrywać wielką damę.nek. Wolności) w Zaborzu — prawdopodobnie przy tej ulicy prowadził pożydowski sklep z tkaninami nuworysz Stanisław Cholonek Horst Bienek urodził się w Gliwicach.panów Górnego Śląska i nie czują się tu już jak u siebie. kto on jest!”).niemieckie papiery i buduje swoje bogactwo na odsprzeturalistyczny i pełen czarnego (a nawet fekalnego) humo. w którym mieszkają. bo nie wiem dokładnie – odparł Pie. musieli rodzinny Śląsk opuścić. To teren pogranicza. czyli dobry Pan wam teraz pokaże. Załatwia sobie fałszywe Bóg z gliny pisze o Śląsku bez sentymentów. handlarek z targu. w sposób na. na której wszyscy wiodą rau – jak długo rząd się utrzyma. to region niełatwy. którą można stroić krążców. głupi i bezlitośni.przedmiotowo i bez miłości. przez stulecia oderwani od kształtującej się w sąsiedniej Polsce tożsamości narodowej. które nadają jego dziełu ce. Po wojnie zaś i bezsensownej śmierci małego. pisze na przykład: „A był znowu taki jeden. nie zastanawiają się nad tym. ludzie chciwi i niepozbawieni pro. No. znany przede wszystkim jako autor i ilustrator lepszenie swego nędznego losu („Tu. być może miasto. Janosch chodnich. To. fortepian. budy– pytał go brat. Jego słowiańscy. niemieckich i żydowskich Górnoślązaków oraz o ich tragicznych losach w czasach II wojny światowej opowiadają dwaj niemieccy pisarze: Horst Bienek i Janosch. w którym nikogo nie gnębi kwesta tożsa. boją się nowych w jednej z licznych anegdot. a zarazem okrutne – bohaterowie są niemal bez su społecznego. po Bohaterowie Janoscha. lecz zawsze byli świadomi swojej kulturowej i religijnej inności w stosunku do rodaków z zachodu. przyziemni.

zięć Świętkowej Jankowski. że warto określić się po niemieckiej stronie. Nie wiążą się z nim żadne moralne wartości. Kupiec Jäschke postawił sobie przed sklepem skrzynię po piwie na sztorc. podnosiły je. siedziały rozkraczone dziouchy. którego wybrały sobie bojówki SA jako nie dość niemieckiego i postanowiły sko- tozsamosc ☞ 90 . a może właśnie dlatego. Nawet dzień prania jest wspólny: „Kiedy było pranie. od razu powiedział. że dwie fury z węglem mogły obok siebie przejechać i nie otrzeć się o ściany domów. Ale pomimo tego wszystkiego. aby ludziom narobić apetytu i zachęcić ich do pijaństwa. kokoty piały i kury gdakały. Oślowskiego z powieści Janoscha Na dole. A Wiszka w swoim ogródku robił to samo. puste słowo. wymalował klatkę schodową aż pod sufit na czerwono (oraz wszystko. Czystość jest zaraźliwa. czy już dojrzały do zaszlachtowania. a z mieszkań dochodził stuk garnków i polska mowa. że do swej ulicy Oślowskiego przynależą: „Ulica Oślowskiego była tak szeroka. co to za człowiek”. Na podwórzu za domami chłopy uprawiały ciacher z gołębiami i królikami. by sprawdzić. […] Fragment osiedla dla robotników zakładów Borsigwerke w Biskupicach — podobnie mogła wyglądać ul. o których nie raz opowiada Janosch (światem powieściowych bohaterów rządzą najprawdziwsze prawa dżungli). można było zwariować. usiadł na niej i wypijał butelkę najlepszego piwa tyskiego. bo stary rżnął ją. bo ludzie opisani w książce Janoscha są do szpiku kości amoralni. Najprawdziwszą „małą ojczyzną” bohaterów jest ulica. żeby wykorzystać zdobyte tanio wiadra farby. Na ulicy kotłowały się dzieciska. Pięknie było: tylko usiąść i płakać!” „Naród” to dla bohaterów Cholonka w pewnym sensie abstrakcyjne pojęcie. aż się altana trzęsła. Kozy podskakiwały w chlewiku. Wszystkie problemy. Wszystkie okna były otwarte. prali wszyscy. Niebo było jak cytryna z sokiem malinowym. Tylko materialne korzyści są w stanie ich przekonać. mieszkańcy czują dumę ze swego zadbanego budynku: „kiedy inkasent przyszedł odczytać zużycie prądu. co się dało. że to jest najpiękniejsze piętro na całej ulicy Oślowskiego”. A jeśli się ktoś wyłamał. a chłopcy kucali przed nimi zaglądając im pod spódnice. W familokowej zabudowie nikt nie może się schować przed wzrokiem drugich. Nikt się nie wyłamywał. Ale w taki wieczór nikt nie miał ochoty na gorzałkę. od razu wiedziano. na schodach pod drzwiami. wszystkie sekrety stają się natychmiast publiczne. są szeroko znane i komentowane wśród mieszkańców. ile wlezie. czują oni. Polakiem (a także komunistą) zresztą zostawał ten. nawet seks i różne zabójstwa z bezmyślności. Polska alternatywa jest dla nich w danej sytuacji politycznej bezwartościowa. tysiąc jaskółek czyniło harmider w powietrzu i uganiało się za muchami. łącznie z meblami kuchennymi i latryną). a z mieszkania Wieczorków słychać było skomlenie starej.

also sind wir deutsch”). naturalnie. pieronami. Ostrzega on. ale też narzucają ją innym. Kim są owi „my” Świętek nie precyzuje. że bynajmniej nie są „Polaczkami”) albo samych siebie co do swej ciągle poddawanej w wątpliwość tożsamości. że „po Żydach przyjdzie kolej na nas”. A jednak rożne trudne wydarzenia historyczne. Gdy Górnik w randze sztygara ubrany w mundur galowy. nigdy nie nazwałby się Polakiem. że to wszystko nie jest takie proste. Pelka wygłaszał wielkie mowy. Bohaterowie czują się zmuszeni przekonywać innych (np. jak i przez Niemców. Świętek nie poddaje się oficjalnym nastrojom. z jaką zaprzeczają. a będziemy u władzy. może nawet przypadkowa. więc jesteśmy Niemcami”(w oryginale to zdanie brzmi: „Sprechen wir denn nicht alle deutsch hier. Na pozór nie mają z nią żadnych problemów. pać na śmierć.Jeszcze trzy miesiące. królem!”. Pelka powiedział: . o tych. a tożsamość narodowa staje się kwestią niedobrowolnego wyboru. by móc ich bezkarnie zamordować i ograbić. znany adwokat Willi Wondrak. W Cholonku ludzie nie tylko wybierają sobie tożsamość narodową kierując się chciwością. Nawet jeśli głośno wykrzykują i podkreślają swoją niemieckość. uświadamiają im. przeraża ta przemoc na ulicach i boi się on. gorliwością. jej brat. kąsek chleba z cebulą. że mówimy po niemiecku. latał ze swastyką na rękawie. ☞ 91 . którzy nie chcą lub nie mogą określić się jako Niemcy i naziści. nikt nie miał odwagi mówić po polsku. przy czym mimowolnie wtrąca do swej wypowiedzi polskie słówko: „Czy my wszyscy tutaj nie mówimy po niemiecku. są swej tożsamości narodowej świadomi. że „co byś nie robił. W czasie nazistowskiej gorączki stary Świętek pozostaje praktycznie jedynym głosem rozsądku. Teścia Stanisława Cholonka. coś do posmarowania tego chleba i żeby był zdrowy. Szlus! Dacie gardło i inne rzeczy. starego Świętka. A jeśli jeszcze od czasu do czasu masz swojego sznapsa. co w tamtych czasach bywało tym samym: „Przez następne trzy tygodnie w domu numer 3 przy ulicy Oślowskiego było niespokojnie. ponieważ chciwość jest mu obca. którzy. a na głowie miał czapkę SA z opuszczonym paskiem. powąchajcie! Nosił teraz gumową pałkę otwarcie pod szaketem”. Jedna z bohaterek drugiego planu szuka argumentów za swą niemieckością. kolejarska rodzina Ossadników i inni bohaterowie cyklu to ludzie względnie wykształceni. bracie. przechodzi on z rąk do rąk. to jesteś. W przeciwieństwie do żony i córki nie ma on żadnych ambicji. zdają sobie podskórnie sprawę. by dostać jego mieszkanie dla któregoś ze swoich członków. zwłaszcza wybuch wojny. Kolejarz Ossadnik w tej samej rozmowie wyraża dokładnie filozofię przeżycia na Górnym Śląsku.tak stał. Jego filozofia życiowa jest prosta: „żeby człowiek miał co kurzyć. gdy nam się lepiej wiedzie. że jest ona w pewnym sensie narzucona. z kim opłaca się trzymać: „Teraz. gdzie kwestia tożsamości jest płynna i zależy w dużej mierze od tego. Chodzi mu po prostu o Ślązaków mówiących gwarą. Nauczycielka gry na fortepianie Valeska Piontek. mówią po niemiecku i czują się Niemcami. w przeciwieństwie do protagonistów Cholonka. A wtedy koniec z wami. który „lepiej umiał po polsku niż po niemiecku”. naturalnie sprechen wir deutsch. zostańmy przy Niemcach – powiedział Franz Ossa– Tetralogia gliwicka Horsta Bienka zachowuje wszystkie cechy powieści realistycznej i pod tym względem różni się bardzo od Janoschowej karnawałowej wręcz groteski. pierońskie chachary. Są ludźmi pogranicza i jako tacy czują się pogardzani i manipulowani zarówno przez Polaków. Tu. 1908 r. w polityce wszystko jest złe”. Czują się inni niż ich rodacy z Rzeszy. Nieszczęście ich regionu polega na jego bogactwie – dlatego toczą się o niego walki.

Nie można było w jego głosie wyczuć. to także ich przeszłość. W towarzystwie. którą tutejszych ludziach. Niech się Pón Bóg zlituje nad waszymi biydnymi duszyczkoma. że wojska niemieckie nie poprzestały na się utrzymać na powierzchni. trudne ła akurat w Gliwicach: doświadczenia wynikające z życia na pograniczu. mają się ze swymi poglądami na baczNiewielu bohaterów Bienka jest w pełni zindoktrynowa. Wiedzieli. zmieszaną ze strachem. z odzyskania utraconej częmi. – Przecież ludzie nie mogą zmieniać swojej narodoGłówna ulica Zabrza (wówczas Hindenburga) przed wojną — Dorotheenstrasse. cieszą się z możliwości przejęcia tado kogo należą i kim są: Prusakami. takimi jak zellenleiter (funkcyjny w NSDAP) Thonk. już nie biało-czerwone. lecz oni w ciągu ostatnich trzydziestu lat przeżyli tu Jedna z wielu drugoplanowych bohaterek cyklu Bienka. Na stypie broni ich przede wszystkim głęboki katolicyzm. den wrogi żołnierz nigdy więcej nie stanie na niemieckiej ziemi. ludzie pogranicza wychowywani o mentalności Górnoślązaków i zastanawia się. obecnie 3-go Maja wości jak koszuli!” ☞ tozsamosc 92 . ostrożnie mówią. Przed ślepą wiarą w Hitlera piecznie. napawa ich mieszanymi uczuciami: dumą. co myślą naprawdę. a nie wylecieć z kopalni. Niemca. Austriakami. Ślązakami. z gniewem. wypowiada się pewna ka. Pochyliła twarz niżej nad robótką. – Zaczęła szlochać: – I znowu mogę szyć nowe flagi. w którym czują się w miarę beznych ideologią nazistowską. w pobliżu której żyli. kto nie podskakiwał i umiał polskim Górnym Śląsku. dlaczego: są na sceptyków”. bo chciał zatrzymać po ostatniej wojnie trzy powstania. Górnoślązacy Bienka widzą tylko praktyczną stronę hii że przez całe stulecia to możni tego świata decydowali. tylko czerwone z czarną swastyką. na peryferiach Rzeszy: „Oni wszyscy w ciągu ostatnich tygodni „W tysiąc dziewięćset dwudziestym drugim. mój mąż. która też stała się polska.dnik. niejednego führera i niejedną obietnicę. Adalbert. nie przywiązywasparaliżowana hrabina Hohenlohe-Langwitz. wypada odczuwać. I powiedziała po polsku: – Mojy dzieci. kaj wy się roz dostaniecie – tygo dzisiaj jeszcze żoden nie wiy. tlerowskiej polityki. nawet ze strachem. Morawianami. To chyba właśnie wyciskało piętno na państwa. Rozejrzała się wokoło i przestraszyła się. że żaz ironią. wtedy przed Polakami. z troską. niezależnie od czasów i systemów. Polakami.ności. wtedy wszyi miesięcy myśleli o Polsce. czy mówił to wszystko się zacznie. która zabiera większą dzy Kościołem i NSDAP toczyła się od początku cicha wal. żeby to zrozumieć”.nio pożydowskich sklepów. z wście. ale idą dalej w głąb sąsiedniego się przystosować. Może to była świadomość granicy. którą wojna wraz z dziećmi zastapropagandy hitlerowskiej. Przed przePrzebywała już tu dostatecznie długo.po zmarłym Leo Marii Piontku. Bowiem wielu z nich przeżyło ciechem i podpisał obywatelstwo. rozmyśla li do tego wielkiej wagi. został Wojkłością. To.scy zostaliśmy Polaczkami. Kilku z nich uciekało pracę.część akcji Wrześniowego światła. i że tylko ten mógł ści regionu. Führer powiedział co prawda. czy nie”. że tutaj na ich granicy a potem przyszły na świat nasze dzieci i uczyły się w szkole tylko po polsku. „tutejsi ludzie tak szybko popadali w skrajne nastroje. że wszyscy jej słuchali. konanymi nazistami. Ale to nie tylko wiara każe im być sceptycznym wobec polska krewna Valeski. bo mię.

bo przyzwyczaił się już do swego cierpienia i traktuje je jako nieodłączną część samego siebie. że w czasach jej dzieciństwa wiele rodzin używało już w domu języka niemieckiego. Do swej córki bohaterka mówi „Nie jest dobrze – powiedział Apitt cicho do siebie – żyć tak blisko granicy. familok) przy obecnej ul. ale z polską składnią. a dla drugich Wasserpreussen!” ☞ 93 .. To będzie odwieczna kość niezgody. dla jednych jesteśmy Wasserpolacken. kto najbardziej zdaje sobie sprawę ze śląskiej trudnej tożsamościowej sytuacji jest pan Apitt. zostało rozdzielonych lub musiało porzucić wszystko i zaczynać od zera po swojej stronie granicy. dzielnicy Zabrza Tym. A w języku młodych zachowało się wiele polskich słów. a nawet brania tabletek przeciwbólowych. Valeska wspomina. starsze pokolenie rozmawia między sobą po śląsku. Albo. gdzie portret Führera wisi na ścianie (ale w ciemnym przedpokoju). wiecznie cierpiący na ból zębów. Nawet teraz w wielu „dobrych niemieckich domach”. Typowy dom robotniczy (tzw. dzieci Valeski nazywają ją „mamusią” (w oryginale „mamuscha”) a Leo Marię „papusiem” (w oryg. oni i tak nami gardzą. musieli zmienić tożsamość „jak koszulę”. jak Górny Śląsk. Jego ból jest w pewien sposób symboliczny – Apitt odmawia ich wyrwania. który pojawia się wtedy. co gorsza. wiedzą bowiem. a Valeska wspomina. – I głośniej: – Górny Śląsk musi być wolnym państwem.. P. od 1927r. Na jego zęby tak naprawdę przenosi się całe zło i strach. którym nie mogą zapomnieć powstań śląskich i oderwania części regionu od Niemiec. „mamotchka”). w których nie wiadomo już. w dodatku jeszcze w prowincji. kto jest szpiclem. takich jak czułe określenia dzieci i rodziców – Josel i Irma. albo kto może wykorzystać czyjeś słowa przeciwko niemu dla własnego interesu. Sam nazywa swój ból zębów „bólem wyższego rzędu. wtedy raz na zawsze skończy się to kupczenie nami. które starszy pan coraz wyraźniej dostrzega wokół siebie. kolejny bohater drugiego planu.Inni bohaterowie są jednak bardziej ostrożni w swych wypowiedziach. Wiele rodzin straciło wtedy swój majątek. „papusch”). Kempki 27-29 w kolonii Borsigwerk w Biskupicach. na każdym kroku widzimy jego ślady. gdy chce do państwa przemówić dusza”. że nastają ciężkie czasy. To właśnie stary Apitt wypowiada najodważniejsze poglądy na temat swego regionu. Dzieciaki Ossadników używają jeszcze bardziej archaicznej formy „mamoczka” (oryg. że ona sama tak nazywała swoją matkę. w tym rzecz. Nie powinniśmy się dawać szykanować ani Warszawie ani Berlinowi. ale ludzie boją się go słuchać: Choć bohaterowie gliwickiego cyklu nie są w pełni świadomi swego słowiańskiego pochodzenia. Poddają się też coraz bardziej nienawiści do Polaków. która jest tak bogata.

. Wszyscy wtrącają do swego języka wyrażenia pochodzące ze śląskiego dialektu. jak dodaje jeszcze ksiądz: „trzeba kochać.. stając weselu Irmy. panie feldfebel – powiedział nagle pro. […] Gliwiccy Niemcy Bienka niechętnie przyznają się do swych – Wyśmiewacie się – ciągnął ksiądz – z kilku nazw miejsłowiańskich korzeni. niektórzy z entuzjazmem. a także do Boga wzdycha wyłącznie po wybaczyć. i zbliża się pora. Aż wreszcie ksiądz na zniemczanie nazwisk słowiańskiego pochodzenia i poldziekan Pattas. Następnie proboszcz Pattas wymienia wiele nazw śląskich miejscowości: Budkowice. Blokowy Gregor (przedtem Grzegorczyk) śno w imieniu wszystkich ich rozgoryczenie: z Teuchertstrasse chodził od mieszkania do mieszkania i proponował zmiany nazwisk. gdyż z trudem przechodzą przez wasze wykreślili. Piontek. znaleźli pewnego ranka pod oknami […] boszcz nadzwyczaj ostrym głosem.storycznie wyrosła między Germanami a Słowianami.. panowie. inni. Ta długa litania polskich nazw brzmi jak swego rodzaju elegia Horsta Bienka na owo germańsko-słowiańskie pogranicze. Według Bienka co roku narodowosocjalistycznej propagandy wielu zaczyna się podczas wiosennych powodzi Kłodnica zabierała ze sobą kilku ich wstydzić i czuje się zmuszonym udowodnić swoją niemartwych. W kilka dni później namalowano im na ścianie A Valeska Piontek dodaje: „– To nie są nazwy – zawołała Valeska – tego się nie pisze literami.wypisane wielkimi. zwanego przez Niemców „wasserpolnisch”. Robi to na przykład Willi Wondratchek. na którym tak trudno żyć i które. jest w pełni dwujęzycznych. stając się Wonrzalnej tożsamości kulturowej. Knurów. Także nazwiska o słowiańskim brzmieniu świadczą o niegermańskim pochodzeniu bohaterów: Ossadnik.. polsku.. Bombonnek. że to mówię. o ich niepowta.„mojy dziecko”. tych ludzi. Niemcami i Polakami. Dla kogoś. Groszowice. Willimczyk. panowie pewnie sobie tego nie mogą wyobrazić”. bo to ono stanowi o ich specyfice. aby to wszystko zrozumieć”. zwłaszcza nieostrożne dzieci (pocztówka z ok. jak ze zdziwieniem zauważa przybyły do Gliwic z Wrocławia kuzyn Andreas. proszę Starli je.się wzbraniali. Siemianowice. wykorzystując swój autorytet. ale też przekleństwa i wyzwiska („pieronie!”). kto tu wyrósł. Miał nieprzyjemny głos. brzmi to jak muzyka. ten język. którzy „ – Niech pan siada. to jest kraina hidumę. nie chciał wygłaszać kazania. kto tu musi być i chętnie tu Zabrzańska kopalnia Guido mieszka. i każda z tych nazw o tym świadczy. Są to nie tylko modlitwy. albo właściciel delikatesów Szachniczek. Również słowo „wojna” bohaterowie wypowiadają wyłącznie po polsku. trzeba by to śpiewać. – W myślach siedziała już przy fortepianie i uderzała w klawisze. z lękiem.) mieckość przez zmianę nazwiska na bardziej germańskie. niezgrabnymi literami słowo: Polack. Nie. tylko nutami. Zabrze. wyraża gło.. Strzelczykowie […]. Ale. Radca sądowy Georg Montag robi na własny użytek całą listę takich często używanych polonizmów (jego ulubione słowo to „tuleja” oznaczające durnia). Schymiczek. Jellowa. Mała Panew. obecni Górnoślązacy w milczeniu gryzą „Instytucje partyjne i rządowe nalegały od pewnego czasu narastające zażenowanie i wściekłość. Gogolin. tak jak Valeska i jej brat Willi. ten język trzeba śpiewać!” ☞ 94 . […] – Nie zrozumieli. zwłaszcza starsze pokolenie. ☞ Wielu bohaterów Bienka. pomyślcie. ale głęboko w sercu odczuwają też z niego twarde gardła.. Miechowice. Ksiądz wstał. Kiedy w Pierwszej polce na drakiem.. goście o pochodzeniu rdzennie niemieckim się Schachtnerem: zaczynają się wyśmiewać ze słowiańskich nazw miejscowości na Śląsku. ście tego kraju i nie zrozumiecie go.skiej pisowni. Niestety w czasie narastającej Widok na Gliwice z rzeką Kłodnicą. – Tak. 1913 r. byście znowu ten kraj opuścili. najchętniej by to swe dziedzictwo scowości i miast.

a być Polakiem (co jednakże zdarzało się o wiele rzadziej). został przez nich uznany „Nikt. Utożsamiając się z tragicznym losem polskiego polityka radca sądu okręgowego zaczyna interesować się własną żydowskością. Valeska Piontek Andreas. a jednak po latach spędzonych jako szanowany obywatel i członek elity intelektualnej Gliwic staje się podejrzanym. się dotkliwie pobić.ca sądu okręgowego Georg Montag. Z tymi ostatnimi łączy go ta sama wiara. kto nie dorastał w tych stronach albo nie mieszkał tu za przedstawiciela wrogiej Niemcom nacji.przeżyłam. że Montag odkrywa stłumioną gionem. w niezachwianej wierze katolickiej. Czasie bez dzwonów. pragnie przede wszystkim w biografii Wojciecha Korfantego. do tej pory zepchnięW hotelu Haus Oberschlesien toczy się większość akcji „Pierwszej polki” Bienka tą w odmęty podświadomości. Jest tu jeszcze jeden aspekt – wystawiając sząc o nim stary radca pragnie go zrozumieć. a tym samym się na lanie ewangelików chłopak prawdopodobnie pra. Nazistowskie. ☞ 95 . – Oni nas zawsze nienawidzili. z których wszyscy obowiązkowo są członkami Hitlerjugend i nie potrafią się nijak bronić przed nazistowskim Najbardziej jednak odróżnia Górnoślązaków od rodaków praniem mózgu. jak dowaniem).żółtą żydowską gwiazdę.powiedziała Valeska.pojąć zawikłania samego siebie. bardziej obce niż śląscy Polacy. W szale pretacji Montaga. wykluczonym. najmłodszy syn Ossadników gancji w stosunku do śląskich rodaków. nikt wprost nie nazywa go Żydem ani nim nie pogardza.) nie właśnie antysemickie nastroje otoczenia sprawiają. Georg Montag identyfikuje się z narodem niemieckim. a to utożsamienie z wiarą katolic. W trzeciej powieści w powieściach pojawia się wiele aluzji co do polskiej arocyklu. co to znaczy: mówić po polrzyli. Wówczas Alfons Strzelczyk po. Albo na odwrót: mówić po niemiecku. jakie przynio. przerażający proces zdziczenia obyczajów. Montag bowiem czuje się rozdarty i zaszczuty – wyzuty przez ojca ze swej żydowskiej tożsamości stał się Niemcem i wierzącym katolikiem. Wyczuwa on. regionalny sentyment. dwunienawiści do „Polaczków” bezmyślne dzieciaki utopiły języczny Korfanty mógł stać się równie dobrze Niemcem. ochrzczony pół-Żyd. Bienek pokazuje w ten sposób sku i być Niemcem. jak wie. Dochodzi do wniosku. tak samo jak odtrącony był Korfanty przez władze II Rzeczypospolitej. Ja to cji wysyłającej dzieci w rejony mniej zagrożone bombar. Dotyka to przede wszystkim młodzieży i dziego i kazał zmienić nazwisko na Strehler. że „nie jest żadnym Polaczkiem”. z Rzeszy ich przywiązanie do miejscowego obyczaju. W tysiąc dziewięćset dwudziestym drugim. wyrażający się przede wszystkim Nie tylko Niemcy z Rzeszy z góry traktują Górnoślązaków. która.” ci. jakby to był dialekt hotentocki!”. odrzuconego i prześladowanego przez niewdzięczne władze polskie może zobaczyć kawałek samego siebie. że gnie podświadomie odpokutować zbrodnię. Paradoksal— to tu wyprawiła córce wesele Valeska Piontek (pocztówka z ok. któnaśladować Chrystusa. protestanckie Niemcy stają się mu dawną tożsamość. w którym mieszkają protestanccy chłopcy. postanawia wygłosić „wojnę wspomina na przykład: „– To są Polacy z Kongresówki – ewangelikom” i obrzuca kamieniami obóz KLV (organiza. Wątek antagonizmów polsko-śląskich widoczny jest Zezok przeżywa coś w rodzaju religijnego amoku. zwany Zezokiem.jak Polakiem: go osiedla.tlerowskiej. jaką popełnił tożsamość narodowa tego wielkiego śląskiego polityka wraz ze swoją „ferajną” podczas pierwszych dni wojny i publicysty była tak naprawdę kwestią wyboru. Pisze ją w tajemnicy radką powoduje u niego także większe utożsamienie się z re. urodzony pod imieniem Adalbert. a jednak czuje się on przez Niemców odtrącony.przez dłuższy czas. 1938 r. Hottek źle mówił po niemiecku i choć twierdził. oni traktowali swoich polskich Górnoślązaków! A śmiali Następnie zaś staje sam przeciwko większej grupie i daje się z wasserpolnisch. w Kłodnicy śląskiego chłopca z biednego. że w losach tego śląskiego polityka. nie dotyczą go też ustawy antyżydowskie. piwięź narodowa. sprowokowała wojnę.sła ze sobą wojna oraz lata wcześniejszej propagandy hiszedł jeszcze tego samego dnia do urzędu stanu cywilne. a to dla Zezoka znacznie więcej niż krucha Korfanty jest dla niego kimś w rodzaju bratniej duszy. W inter(wydarzenie opisane we Wrześniowym świetle). nie pojmie. polskojęzyczne.ra pojawia się w Pierwszej polce.

zabija okna swego domu od środka deskami.Wśród zapisków Montaga była też notatka. Doprowadził do wybuchu trzech powstań. lecz właśnie Górnoślązakiem. szykanowany. zakopuje swój manuskrypt w ogrodzie. Tym niemniej szereg zbiegów okoliczności. do Gliwic przybywa żydowski poeta Arthur Silbergleit. ale zawsze przeważała w nim śląska pragmatyczność nad polskim zgrywaniem się na bohaterów. albo po drugiej stronie. Jest to prawdziwa postać. by nie dopuścić do dalszego rozlewu krwi. Starszy pan nie wytrzymuje napięcia. oskarżany o proniemieckość. Tę swoją nowo odkrytą polskość zaczął propagować i rozbudzać wśród swych śląskich współbraci. że jego mieszkańcy nie mogą być po prostu Górnoślązakami – muszą się opowiedzieć albo po jednej. pochodzący z prostej górniczej rodziny polityk nie mógł wynieść poczucia przynależności do narodu polskiego z domu. po zwolnieniu ze względu na stan zdrowia. którą znalazł u Scholtisa: Tragedia Górnoślązaka polega na tym. i że w każdym przypadku robi się mu krzywdę. Jego powrót do kraju w 1939 r. śmiercią w tajemniczych okolicznościach. by został premierem rządu. że nie jest on ani Polakiem. zakończył się ponownym aresztowaniem ciężko już chorego polityka. Antagonizmy z obozem piłsudczykowskim doprowadziły do tego. ani Niemcem. którą Bienek uczynił bohaterem swej powieści (nie on jeden jest zresztą „prawdziwy”. a po zwolnieniu zmuszono go do emigracji. a następnie. Po jego śmierci. dlatego. największą przedwojenną manifestacją polską na Śląsku. Pomimo swych wielkich zasług dla sprawy przyłączenia Śląska do Polski był przez oficjalne kręgi polityczne II Rzeczpospolitej ostracyzowany. został aresztowany i osadzony w twierdzy brzeskiej. w tym także agresywna germanizacja. przystał na kompromis dzielący Śląsk na dwie połowy po nierozstrzygniętym trzecim powstaniu. że w 1930 r. gdy zalicza się go do Polski albo do Niemiec”. w tomie Wrześniowe światło. sprawiły. bo pomimo studiów na niemieckich szkołach i uczelniach wybrał polskość. Pogrzeb Korfantego w Katowicach był ostatnią. Położenie geograficzne i niesamodzielność regionu sprawiają jednak. Nie dopuszczono do tego. Pisanie biografii przestaje już jednak wystarczać radcy Montagowi jako ucieczka przed samym sobą i nastrojami otoczenia. miały wpływ na rodzące się poczucie tożsamości młodego chłopca. na początku Pierwszej polki czytamy odautorską deklarację: „Osoby i zdarzenia Kopalnia Concordia w Zabrzu ☞ tozsamosc 96 . że poczuł się lepiej w „polskiej skórze”. a następnie strzela sobie w podbródek. Korfanty reprezentuje tutaj te „o wiele rzadsze” przypadki. Według Montaga.

Plebejscy. Ktoś dzięki nim pozna się wreszcie. że aby przeżyć. wchodzi do komory. Bohaterowie czują. biletem powrotnym do dawnego życia. są ogarnięci swego rodzaju rozdwojeniem. Bohaterowie Bienka i Janoscha. zagłębiałem się w nie coraz intensywniej. Sibergleit. Dzisiaj w ogóle nie mógłbym już pisać o czym innym. ☞ Arthur Silbergleit. że kiedyś staną się one dla niego przepustką z piekła. polsko. aż mnie już nie opuściło. tomiki wierszy i manuskrypty. trzeba być oportunistą. jedyną alternatywą w tamtych czasach dla hitlerowskiej propagandy. Silbergleit ma ciągle nadzieję. gdzie w dzieciństwie razem z rodzicami obchodziłem szabat. szukając w teczce ukrytych schowków ze złotem. kiedy staje się ona piętnem wykluczającym go ze społeczności i dotychczasowego życia: „Wie pan – powiedział teraz głośniej – dla mnie żydostwo nie było dawniej żadnym tematem. a regionalnym sentymentem i katolicką wiarą.i niemieckojęzyczni. Czasie bez dzwonów. opisani z epickim rozmachem przez Bienka. czują się w większości rozdarci między niemieckim nacjonalizmem. w którym się urodziłem. Zawiera ona jego wydane książki. którego obowiązująca ideologia przemocą wtłoczyła w rolę Żyda. widząc niemające żadnej wartości książki.w tej książce są zmyślone. który wskazuje drogę ku świetlanej przyszłości w nowej „przestrzeni życiowej” na Wschodzie. resztki swej poprzedniej tożsamości niemieckiego poety nosi w skórzanej teczce. A może i nie”). przepuszczają go z torbą aż do przedsionka komory gazowej. Potem już sam przestaje w to wierzyć. czyli. że ich Górny Śląsk. paradoksalnie odkrywa swoją żydowską tożsamość dopiero wtedy. ograbiony z wszystkiego. 1905-1915 r. Dziwne. co było dla niego cenne i co stanowiło o jego ja. na starość mnie ono dosięgło”. Nagi. A to miasto. Dopiero tam Silbergeit musi zostawić swoje duchowe dziedzictwo. dopiero w ostatnich latach zacząłem się nim interesować. że bohater nie jest „parszywym Żydem” lecz niemieckim artystą. po prostu od pokoleń są przyzwyczajeni. Górnoślązacy biedni i bogaci. W trzeciej części cyklu. a jednak ciężkiej teczki nie puszcza. Esesmani i kapo. maszeruje z nią z więzienia w KatowiGliwice (Gleiwitz) ok. region cach na dworzec towarowy. w jakim celu ktoś dźwigałby te książki aż tutaj”. Tymczasem mieszczańscy mieszkańcy Gliwic. 97 . jak mówi Świętkowa. a szofar wzywał mnie na nabożeństwa do synagogi i wstrząsał moim sumieniem – zapomniałem o nim w ciągu trzydziestu lat i nagle teraz. typową chorobą pogranicza. W przedsionku tymczasem kapo drze jego książki na kawałki. podobnie jak Montag. zezwierzęceni protagoniści Cholonka nie są tego świadomi. Do samego końca udaje mu się zachować teczkę. „być chytrym i swój rozum mieć”. tym bardziej mnie prześladował. bo „nie wyobrażał sobie. im mniej ten temat był pożądany. by umrzeć. gdzie wraz z innymi gliwickimi Żydami zostaje załadowany do wagonów bydlęcych i wywieziony do Oświęcimia.

tłum. Autorka dziękuje Muzeum Miejskiemu w Zabrzu za bezpłatne udostępnienie reprodukcji zdjęć i pocztówek dawnego Zabrza i Gliwic. Jednocześnie nienawidzą jej oni i nie wyd. przekłada się na przywiązanie do regionu i jest wspólna śląskim Polakom. Nie ocenia. powoli i nieubłaganie niknie. a tożsamością kulturową i religijną. Ale do kogo modlą się naziści? Katolicy. wyd. Stempluje też ulotki antywojenne. opisane przez Bienka w Ziemi i ogniu jest więc tragedią wykorzenienia z krainy przodków. których wybory życiowe ukształtowane zostały przez wieczne zawieruchy pogranicza. wyd. Katowice 1973. kręgach ziomkowskich w Niemczech). Horst Bienek jest dużo łagodniejszy dla mieszkańców swych rodzinnych Gliwic. Spojrzenie Janoscha na przedwojenny i wojenny Śląsk jest okrutne. które Valeska czasem znajduje w swym ogrodzie i z przerażeniem niszczy („Modlimy się do jednego Boga. że dawno temu jeździł po całym Śląsku. bezlitośnie wyolbrzymiające.z tak skomplikowaną. Czas bez dzwonów. Maria Przybyłowska. bo dali się zindoktrynować hitlerowskiej propagandzie (podobnymi wypowiedziami. niejednoznacznej kulturowo „czarnej ziemi” oznacza stratę części samego siebie. zapluskwione robotnicze slumsy. Maria Podlasek-Ziegler. tłum. Najpierw zagraża jej nazistowska propaganda. potem nieodwracalnie niszczy ją przegrana wojna. i dlatego. Gliwice 1994. krajobrazy. tej dwujęzycznej. że ich dusza pozostała na Wschodzie. „Ich język nie różnił się tak bardzo do siebie. Niemcom i zasymilowanym Żydom. Gliwice 1994. Ziemia i ogień. niczego innego nie była warta. wejście Armii Czerwonej. Cholonek czyli dobry Pan Bóg z gliny. Nikt już nie jest w stanie wytłumaczyć Stanisławowi Cholonkowi „co to znaczy sen o koniach”. tłum. że w jego opinii śląscy Niemcy są sami winni utraty tego regionu. lecz stanowiła o specyfice tego regionu i jego ludzi. dzo ambiwalentny. a następnie powojenne ujednolicenie regionu pod względem narodowościowym (proces ten jest tematem ostatniej części tetralogii Bienka pt. Wrześniowe światło. która tozsamosc 98 . Horst Bienek. tłum. że można je było pomylić. Wydawnictwo Śląsk. że niedługo przyjmie jego truchło. staje się już tylko wspomnieniem. A jednocześnie Leo Maria: „nienawidził tej ziemi. wyobrażają sobie życia gdzie indziej. Horst Bienek.Horst Bienek. ☞ W gliwickim cyklu Horsta Bienka bohaterowie miotają się pomiędzy tożsamością narodową. karykaturalne. Powojenne wygnanie niemieckojęzycznych mieszkańców Górnego Śląska. Maria Przybyłowska. a bogaci wygrzebywali węgiel Pozdrowienia z górnośląskiego przemysłowego miasta Gliwice i rudę. Mogli się nawzajem rozumieć. Pierwsza polka. ruiny zamków. Jego świat przedstawiony to odrażające. Takim człowiekiem jest Leo Maria Piontek. tłum. Leon Bielas. a także swym nieupiększającym rzeczywistości dziełem Bienek bardzo się naraził w tzw. I ziemia była tą samą ziemią”. by na kliszy fotograficznej utrwalić pozornie brzydkie wieże ciśnień. Wokół nas. Miasta. A bohaterowie Bienka z rozpaczą mówią. rzeki były tak podobne. BIBLIOGRAFIA: Janosch [Horst Eckert]. która nie zawsze była łatwa i także w przeszłości wiodła ku konfliktom. Maria Podlasek-Ziegler. Strata rodzinnych stron. Gliwice 1999. Stara się zrozumieć ich motywację. Ziemia i ogień). niejednoznaczną tożsamością. Przeniesieni (czy to na własne żądanie lub przymusowo) w głąb nowych powojennych Niemiec bohaterowie obu pisarzy przeżywają poczucie pustki i niezrozumienia. tak właśnie było”. że wymagana jest stuprocentowa lojalność wobec oficjalnej ideologii III Rzeszy. Czytelnik. nie dajcie się podburzyć przeciw waszym braciom!”). Warszawa 1983. sztolnie. słowiańskiego i żydowskiego. Wokół nas. Dawne pokojowe współżycie żywiołów niemieckiego. Wokół nas. Już jako chory człowiek nie daje się wysłać na leczenie nigdzie poza Śląsk. bo tylko jego zadymionym powietrzem chce oddychać. choć w wywiadach podobno niemiecki pisarz często podkreślał. by posłużyć się raz jeszcze słowami Bienka. Stosunek bohaterów Bienka do rodzinnej ziemi jest bar. „zmieniają ją jak koszulę”. ale z retrospekcji dowiadujemy się. nienawidził i cieszył się. Horst Bienek. kierowaną chęcią wzbogacenia się i innymi niskimi pobudkami. wielokulturowość. zmuszająca niemieckich Ślązaków do ciągłego udowadniania i potwierdzania swej tożsamości narodowej. kopalnie. którego w Pierwszej polce poznajemy jako umierającego sparaliżowanego astmatyka. tak. bo czasy są takie. Biedni zagrzebywali w niej swoje ciała. często przyziemną. gdzie ludzie nie mają żadnego poczucia tożsamości narodowej.

„Ex Librisie”. „Twórczości”. Z wiarą w to. W swojej publicystyce podejmuje tematy związane z polską homofobią i antysemityzmem. wiesza się głową w dół. w „Res Publice Nowej”. Poza tym ten antysemityzm jest bardzo często nieświadomy. Nikt nie widzi niestosowności tego symbolu. Czy to symbol wiejski? Skąd się wziął i gdzie go najwięcej? Bożena Umińska-Keff. Przekłada z języka angielskiego. że nigdy nie spotkałam się ani z obrazkiem. który przynosi. Swoje teksty literackie podpisuje nazwiskiem Keff. Musi dominować symbol. Londyn. partyjną propagandę i segregację społeczną. „Gazecie Wyborczej”. nie są żadną znaczącą mniejszością w Polsce. Była dwukrotnie nominowana do literackiej nagrody Nike: w 2002 roku za Postać z cieniem. a na głowie szal modlitewny. jest patronem szczęścia finansowego w Polsce. to jest o mentalności ludzi. kiedy słuchacze Radia Maryja. 1%. figurkami „Żyda z pieniążkiem”. Emanuela Ringelbluma. Publikuje w wielu periodykach m. i odwrotnie. Ten Żyd. Pracuje też jako badaczka literatury w Żydowskim Instytucie Historycznym im. Współtłumaczyła m. Jak scharakteryzowałaby Pani współczesny antysemityzm? Wieki poprzednie miały swoje pogromy. Zajmuje się też krytyką filmową. że rządzi nami spisek na górze – spisek żydowski. może być symbol modernizacji jako zniewolenia. który trzyma pieniążek albo worek złota. Przyznam szczerze. itp. tego co złe. Wykłada na wydziale Gender Studies na Uniwersytecie Warszawskim. żeby zmądrzał. że „rządzi nami Bruksela” – znaczy „rządzą nami Żydzi”. Może być i prosty symbol wroga jak w okrzykach piłkarskich kiboli „Widzew Żydy”. Jak nie chce przynosić pieniędzy. że krzywda i zło przychodzą z zewnątrz i noszą imię „Żyd”. Mieszka w Warszawie. wiedzą. Przykładów jest morze. Walka z symbolami zakorzenionymi w kulturze może czasami przypominać walkę z wiatrakami. Kobiecego eunucha Germaine Greer czy Słownik teorii feminizmu Maggie Humm. że Żyd i pieniądz zrastają się ze sobą. jako żydowskie.Zmory polskiego antysemityzmu Z autorką Utworu o matce i ojczyźnie o współczesnym antysemityzmie rozmawia Ania Ready Jest z czym walczyć. 99 . którego. co złe i antypolskie. symbolizowanie tego. żeby zmądrzał. co nadaje się do zaskarżenia o obrazę religii. a w 2009 roku za Utwór o matce i ojczyźnie. Na przykład cała Polska jest zarzucona obrazami. Anna Ready ☞ Bożena Umińska (aka Keff) Pisarka. często w drugiej ręce ma Talmud. jaką ma pieniądz. Z figurkami wyposażonego w Talmud i worek złota człowieka. dla których Żyd ma taką wartość. co żydowskie jako to. ani z figurką „Żyda z pieniążkiem”. To jakiś ułamek. Z przekonaniem. prace feministyczne. Ale to nie jest o Żydach. maj 2011 Fot. bo realnych Żydów jest bardzo mało. W Polsce uważa się to za naturalne. wiesza się go głową na dół. np. Co dominuje dzisiaj? Dziś dominuje symbol. Polska pisarka i wykładowczyni Uniwersytetu Warszawskiego Bożena Umińska (aka Keff) nie daje jednak za wygraną. Studiowała polonistykę i filozofię.in. jeżeli nie przynosi domostwu pieniędzy.in. poetka i publicystka.

w nazizmie. ich wybory. na lodówkę. że jest źle. że nie reagują na krzywdę innych. że szef amerykańskiej Anti-Defamation League rozmawiał o tym z kimś w Polsce. podczas gdy „tubylec” chce mieć władzę dla dobra ludzi. W sklepach z meblami są jako obrazek. jego przesłanie. No nie wiem. jego poziom. może nawet zdrajcom ucinano by głowy toporem pod Wawelem. ale to nic wspólnego ze stanem kraju. Żyda jako zabójcy Boga. Żyd we współczesnej frazeologii to też Żyd dziewiętnastowieczny. w Austrii. To dobry przykład popularności teorii spiskowej o dziewiętnastowiecznej proweniencji: bycia rządzonym przez mocarstwo i niemocy zmiany sytuacji ze względu na siłę „spisku na górze”. ale idealnie. Wspomniała Pani o obecnym w pewnej grupie społecznej przeświadczeniu. W sumie to łatwiej mi powiedzieć. Ale triumf odniosły w XX wieku. Kościół jest tu ważny. Antychrysta. co złe a co dobre. ale polski rozmówca nie mógł pojąć. że jest jedna racja i ona jest jego. że nie pomogą. to znaczy bez własnego bytu politycznego. prawica. czyli Żyd dążący do władzy politycznej dla samej władzy. odpowiada szatan. Reklamuje je wierszyk „Żyd w sieni – pieniądz w kieszeni”. bo gdyby rządzili „nasi”. że nie szanują – że to wszystko nie ma nic. że tam mają bursztyny. „Ale chyba nie ja?!” – to jest powszechne przekonanie ludzi w Polsce. Zapraszam do domu handlowego Merkury za placem Wilsona w Warszawie. to. populiści odwołują się do tego. tak na wsi jako i w mieście. A to chrześcijańska konstrukcja wykuta we wcześniejszym średniowieczu. element niezbędny do przedpokoju. ale może to dlatego. co w tym złego i o co się (znowu!!) ten Żyd obraża. że rządzą źli. w którym żyją. że ich mentalność. prawda? Nie wiem jak. Podobnie jak za katastrofę samolotu w Smoleńsku odpowiadają Putin i Tusk. który musiał sobie dodać krwi dzieci chrześcijańskich do macy. Otóż nie widziałam tego nigdzie na Mierzei Wiślanej. Tak. były też popularne w krajach jak najbardziej samodzielnych i silnych: w Rosji. bo go powaliło to zjawisko. jego nacjonalizm. czyli rządzą nami Żydzi”. Żydzi. Z kolei ten „Żyd polityczny”. Poza tym za stan państwa ktoś ponosi odpowiedzialność. we Francji. już od ponad roku. którzy są łapówkarzami. to przecież byłoby idealnie. gdzie Żydków jest mnogość i są na magnes. a nie złe decyzje pilotów. obcy. taka wiara. PiS.W zasadzie to wszędzie go pełno. ten Żyd z teorii rasistowskich jest kontynuacją „Żyda teologicznego”. że czyhają na naszą krzywdę. Mnóstwo ludzi ma w domu tego Żydka. ale dotyczyły nie tylko takiego kraju jak Polska. I na tym jedzie duża partia. ani w Sztutowie. Rządzą obcy. którzy mają wyroki sądowe. nie otwartymi słowami. Byłaby kara śmierci. Putin albo Bruksela. znaczy z jakimś przedstawicielem władz. jego antysemityzm. prawda? Dlaczego ten obraz jest wciąż taki atrakcyjny dla twórców propagandy? Te teorie spiskowe rzeczywiście pochodzą najczęściej z XIX wieku. którzy w końcu byli Polakami. to. że „rządzi nami Bruksela. że na przykład tolerują polityków. I jego przekonanie. byłaby wtedy jasność. na- cjonaliści. ani w Krynicy Morskiej. tozsamosc 100 . sojusznika diabła. Dlaczego to robią? Bo widać jest to głęboko zakorzenione w mentalności wielu ludzi w Polsce. Wiem. Oczywiście za to. ale się odwołują. gdzie go nie ma.

ale nie wyrażają się akurat w tym. a dla prawicy jest po prostu niezbędny. Wspólny korzeń całego antysemityzmu europejskiego jest religijny. Czy mogłaby Pani powiedzieć. że zostaną źle zrozumiani? A to by oznaczało. Polski język nie jest mniej niż inne podatny na zmiany. Powinna odgrywać. ten to wie. jakie są ich kraje. Czy obraźliwe określenia typu „Ty Żydzie” uda się wykorzenić z polskiego? To określenie nie jest oderwane od reszty kontekstu. czy spisek żydowski. Wspólny wróg zawsze jest korzystny. Jaką w tym rolę odgrywa obecnie szkoła? Generalnie – żadną. którzy to zaadaptowali: Marcinowi Liberowi i Janowi Klacie. więc to robię. choć chyba im dalej na wschód. W Polsce nie ma intelektualnych debat. Bawi się tym Pani w epilogu Utworu o matce i ojczyźnie.Podczas londyńskiego spotkania European Literature Night w maju br. żeby tej odpowiedzialności czy przyczyn poszukać we własnej mentalności. Kto twierdzi. Ukraina i Rosja obok Węgier to były przykłady. Teraz bardziej obrywa się innym mniejszościom np. tym gorzej. nikt go nie wskazał i nikt go nie widzi. I Ani Sasnal. jeżeli chodzi o nastawienie do Żydów. Ja słyszę te teksty przez całe życie. I rzeczywiście chcą być widoczni i domagają się swoich praw. która odarta została z pierwotnego znaczenia i jest używana bezmyślnie. krzywda przychodzą z zewnątrz i nazywają się „Żyd”. To jest pewien rodzaj odzewu. czy jest wyzwiskiem czy tylko nazwą. że potrafi przed nim ochronić. nie ma problemu. że chyba nie mieli takich wielkich przywilejów. że w ciągu ostatnich lat nastąpiła pewna przemiana: politycy już tak łatwo nie sięgają po słowa zdradzające otwartą wrogość do Żydów i wydają się bardziej trzymać swoje języki na wodzy. w kościele. kiedy zmieni się świadomość. Efektem jest mój ogromny dystans do polskich mitów i moje poczucie obcości. Ale nie opiszę różnic między polskim. Mówiło się „kaleka”. Nawet po publikacji Utworu? Musiał on wywołać publiczną debatę. Mam wrażenie. Ostatnio beształo mnie i strofowało wściekle dwóch panów w przypadkowej sytuacji. używając takich nacechowanych wyrażeń. Kto wie. Wszystkim im jestem dozgonnie wdzięczna. ale chyba tego nie robi. a co za nieotwartą wrogość. którą uwielbiam. Mają na to za dużą wagę społeczną. bo ludzie czują niewygodę. że w ogóle stali się widoczni. zmieniają się. Efekt jest taki. Nie widzę takiej tendencji. Nie. mówiła Pani o antysemityzmie zakorzenionym w języku. ale to znaczy tylko tyle. Takie rozmowy nie mają sensu. na przechodzenie z określeń obciążających do neutralnych. bo jeden powiedział. więc tu się zmieniło na gorzej w porównaniu z latami 90. bieda. a tę trzeba by zmieniać począ– wszy od szkoły. że są dość podobne. pogardy. Są często używane mechanicznie. bo sami już nie wiedzą. teologiczny. co uznamy za otwartą.. język jest pełen tych skostniałości – mentalnych i lingwistycznych – bo język nie żyje odrębnie od świadomości. literatura nie ma takiej mocy. ten może domagać się władzy. coś mechanicznie powtórzonego. w tradycji. To było straszne przeżycie. 101 . którego trzeba publicznie linczować? To zależy. Co Pani robi. a w czym różnice? Mówiłam o tym. że niepowodzenie. kiedy słyszy Pani takie frazesy? Frazes oznacza coś pustego. I Wilhelma Sasnala. w środowisku. Ukraina i Rosja mają podobną historię. profesora Czaplińskiego w „Tygodniku Powszechnym”. I wsparcie profesor Janion i Izy Filipiak. powinna uczyć. żeby zobaczyć własną odpowiedzialność za to. Nie jest osobno. Raczej odwrotnie. Kiedy wyrażenia nie mają już nic wspólnego z czynną niechęcią. bez znaczenia. PiS współpracuje z antysemickim Radiem Maryja. że tego typu nastawienie niewiele ma już wspólnego z czynną niechęcią. Czy w Polsce zawsze musi pojawić się „wspólny wróg”. że zachodzą zmiany w świadomości i we frazeologii. ukraińskim i rosyjskim antysemityzmem. nie przelatują mi mimo uszu ani nie kwalifikuję ich jako „głupot”. odrazy – i wcale nie zatraciły dawnego znaczenia.. która była redaktorką. na odświeżanie znaczeń. gejom i lesbijkom. Zmieniają się. ale to nie jest po prostu debata. że Polska. Antysemityzm w tym rejonie jest podobny dlatego. co popieram całym sercem. Wtedy wiara w to. Ale te zmiany muszą mieć przyczyny w świadomości. Da się je wykorzenić. I taka zazwyczaj jest polityka partii prawicowych. powinna edukować. Miałam tak naprawdę jedną ważną recenzję. ludzie wierzą w to głęboko. w postawach. populistycznych. że słowo „Żyd” nie musi być wyzwiskiem i można go użyć neutralnie. Bo tak jest. ale jest raczej skostniałością w języku. Myślę. mówi się „niepełnosprawny” itp. że czasem ludzie gimnastykują się. żeby ominąć słowo „Żyd”. potwierdzenie ważności. Mówiła Pani na spotkaniu o tym. że są to kraje bez istotniejszych tradycji demokratycznych i ludzie nie są gotowi do tego. wyrażone w postaci projektu okładki. potem reżyserom. Można się tylko nabawić drżenia rąk i nóg. Te skostniałości są wyrazami lekceważenia. Ma długą historię. że je słyszę. że nie ma tu nad czym myśleć. że Żydzi zawsze mieli przywileje i dostatek w Polsce. w czym tkwią podobieństwa. Nie było publicznej debaty. Nie odkręci się jedną czy drugą uwagą efektu wychowania w domu. w wartościach. Jakieś zmiany na pewno. Bez tego ani rusz. W tym sensie to nie są frazesy. Może boją się. Kiedy nie ma tych postaw. czy Bruksela (żydowska) jest bardzo potrzebna. że w Europie Wschodniej i Centralnej nadal jest żywy antysemityzm. Wydaje mi się. Gejom i lesbijkom „obrywa się” dlatego. Mogę to tylko zapisać. a ja bąknęłam.

Cholernie przygnębiające. że dla Żydów mieszkanie Życzę udanej pracy nad książką i bardzo dziękuję za w Polsce może być kaleczące. niewyJak się Pani czuje jako Żydówka w Polsce? dawanie. Jestem po naprawdę poważnych studiach bować mieszkać gdzieś na dłużej. więc nie ma szerszej możliwości rozmowy.ale myślę. poza tym spora część Polaków jest ewidentnie odporna na taką formę dyskursu politycznego. że nieliczni. niezwracanie uwagi. że w ogóle się o tym mówi. jak wiadomo. które wywołują złość i przeczenie. W Polsce nie ma lewicy. Nie należę do tej społeczności. ale za mało obojętni szczególnych znajomych.istotna zmiana. Anna Ready ☞ Partie prawicowe nie reprezentują jednak całego społeczeństwa. a to jest Wiele przyczyn już wymieniłam. jest zirytowana tym. tozsamosc Co Pani zdaniem zmieniła debata nad Jedwabnem? Może troszkę naruszyła powszechne.Gombrowicz Dzienniki. niedonoszenie. Jeśli szklanka. można mówić. polskie poczucie. jest w połowie napełniona. myślę. Nad czym Pani teraz pracuje? Kończę pisać Książkę o antysemityzmie dla wydawnictwa Gdzie czułaby się Pani lepiej? Czarna Owca. łącznie ze Zbrodnią i karą. Nie do. którzy usiłowali przeżyć. przyjmują do świadomości to. Mam tylko po. którzy są Żydami lub pół-Żydami. zwłaszcza w czasie samości. Ale myślę. że historia Żydów polskich nie jest taka sama jak historia Polaków. że mnóstwo dobrej literatury jest na temat tożdów w Polsce i o polskich postawach. Coetzee Lato. nie. że Polacy najczęściej nie rozumieją. Jak do tej pory to mi się nie udało z bardzo różnych życiowych powodów. Pani mówi – pełna. obojętność. Czyli edukacja.samości ? dzieć tak jak ja albo milcz. to masz wi. ja mówię nie bardzo. tylko nasze kategorie zagłady. Musiałabym spró. Niemniej Dlaczego? temat wszedł do dyskursu i raczej już nie wyjdzie. PiS ma duże poparcie. 102 . Skoro tu żyjesz. wielu ludzi w to wierzy. zwykłe odwracanie oczu ocaliłoby wiele istnień. bądź partia rządząca z premierem na czele. częściej śmiertelnie obraża i oburza.Jakie są Pani ulubione książki podejmujące temat tożpuszczają innego spojrzenia. że jest w połowie pusta lub w połowie pełna. wobec Żydów. polegał on między innymi na tym. Można powiedzieć ogól. jeśli chodzi o zagładę. maj 2011 Fot. A niektórzy. więc w sumie partie prawicowe reprezentują większość społeczeństwa. tematu. Jak ktoś zauważył. To. Miało władzę i jeszcze może mieć. I polscy Żydzi też często przyj.i narzędzia do jej nazywania i opisywania się zmieniają.że Polacy nie byli za bardzo obojętni. co zresztą widać było dobrze po tragedii lotniczej w Smoleńsku.czytelników. Polaków naj. rozmowę. co można powiedzieć o historii Ży. No i udało się. Tak. Londyn. Tak więc wydaje mi się. że tym bardziej ma się za złe Żydom te „ich oskarżenia”. Nie wiem.Bożena Umińska-Keff z Rosie Goldsmith. ale nie dla bardzo młodych Nie umiem na to pytanie odpowiedzieć. niepatrzenie. Jelinek Wykluczeni. że większość odrzuca tę wiedzę. SLD nią nie jest. że istnieje coś takiego jak polski współudział w zagładzie ŻyJak wygląda społeczność żydowska w Polsce? dów. że Polacy zawsze byli tylko ofiarami albo co najwyżej świadkami. kiedy tym razem za wspólnego wroga miała robić Rosja. Jednak się nie udało. Śledztwa ciągną się i ciągną. mują taką postawę. Źle. i co dla wielu Żydów jest oczywiste. Troszkę naruszyła – czasem to znaczy tyle.

☞ Terroryści i kolaboranci we współczesnym świecie masek O Tożsamości Milana Kundery Anna Maślanka 103 John William Waterhouse. 1908 . Moja słodka róża.

którzy w innych czasach poświęciliby się z pewnością filozofii. Pracując w agencji reklamowej. te zaś. „srebrną szkatułką”. Zaczyna się czuć staro. Jak twierdzi Kundera.W Rozmowie o sztuce powieści ze zbioru Sztuka powieści Milan Kundera podkreśla. Chantal i Jeana-Marka. opowiadając mu o drugiej twarzy. Prześladuje go wizja. Przerażony i zdezorientowany. którzy traktują tę pracę poważnie. a raczej kolaborantką „która służy znienawidzonej władzy. który wymaga od nas nieustannego zakładania masek? Pytanie to stawia Milan Kundera w wydanej trzynaście lat temu powieści Tożsamość. instruktorem Jeana-Marka jeszcze na długo przed rozpoczęciem tej gry przeraża w Chantal wszystko. Mimo wielkiej miłości. Dostrzega ludzi. zamaskowanym wrogiem wśród ludzi reklamy. Nie inaczej jest w przypadku utworu noszącego znamienny tytuł Tożsamość. lecz jej twarz jest mu obca. otaczających nas ludzi. Pierwsze próby – na przykład Dekameron Boccaccia – polegały na wyrażaniu „ja” za pośrednictwem działania. jakie przyjmujemy wobec współczesnego świata. kobieta czuje się niepewnie ze względu na różnicę wieku między nimi. w jak różne sposoby podchodzono do tego problemu na przestrzeni wieków. zapoczątkowany pierwszą powieścią epistolarną (Richardson. jaką zmuszona jest przybierać w swojej pracy. Tak rozpoczyna się między tą dwójką zawiła gra. Jednak już powołany do życia przez Diderota Kubuś Fatalista nie potrafił odnaleźć siebie w swoich czynach – rozpoczął się zwrot w kierunku świata wewnętrznego. ale i ukochanej osoby. tym bardziej ta prawda wychodzi na jaw. że trzyma ją w ramionach. Pod wielką soczewką powiększającą Joyce’a wszyscy bowiem są do siebie podobni. połowa XVIII w. „przenikającym we wszystkich mężczyzn”. a więc tymi. Zgodnie z tym sam Kundera także bezustannie poszukuje – a motyw tożsamości stale przewija się w jego twórczości. W ten sposób „w połowie działa jako zdrajca przedsiębiorstwa. ostatnią twierdzą. „chce przywrócić tej przemienionej twarzy jej dawny. w którym zmierza świat. opowiadając obfitującą w nieporozumienia historię dwójki ludzi. musi zachować powagę nawet przy realizacji najbardziej absurdalnych zleceń. Jak zachować własną twarz w świecie. mijającą – to tajemnica tożsamości wciąż pozostała niewyjaśniona. oznaczające ludzi pozbawionych poczucia humoru i głupich w swoim przekonaniu o znajomości jedynej prawdy). wspomagane przez mass media. Proust i Joyce. jego obowiązkowym optymizmem”. zanim z niepokojem przypomni sobie tę rozmowę i dojdzie do wniosku. że to ona. z jego żargonem. że inni mężczyźni już się za nią nie oglądają. jej utraconą tożsamość”. że może Chantal nie jest terrorystką. że zadaniem każdego powieściopisarza jest zgłębianie tajemnicy „ja” i pokazuje. Nienawidzi ich. w których triumfuje „trójgłowy wróg sztuki” – agelaści (pojęcie stworzone przez François Rabelais’go. historii sztuki. uświadamia sobie. co obce. bezmyślność komunałów i kicz. ze wszystkimi jego frazesami. To powieść ma być wysepką na morzu banału i jednakowości. 104 . mniej lub bardziej dosłownie. w połowie jako zdrajca siebie”. Prócz zawiłych relacji damskomęskich bierze w ten sposób pod lupę również współczesną rzeczywistość i toczącego ją robaka.). I o ile chociażby Joyce’owi udało się dokonać czegoś wielkiego – zdołał utrwalić chwilę obecną. skupiano się bowiem na opisie wydarzeń. Uważa to za swój osobisty wyczyn. i każe czytelnikowi razem z nim zastanowić się nad niepokojącym kierunkiem. Zatrudnia ich więc naprzemiennie z tymi. dążą konsekwentnie do zniszczenia indywidualnej myśli i tożsamości człowieka współczesnego. rozwódka związana z młodszym od siebie mężczyzną. budzącym powszechne pożądanie. „w liście wyrażają się językiem jakże doskonale nowoczesnym. z którymi sama sympatyzuje. kosztujący ją wiele wysiłku – i tak wtedy jeszcze patrzy na to Jean-Marc. w której żadne z nich nie jest do końca szczere. a im gorliwiej próbują ukryć prawdę o sobie. wie. ten postanawia podrzucić jej anonimowy list od „cichego wielbiciela”. utracony wygląd. w której nie może rozpoznać ukochanej – śni. nauczaniu francuskiego”. którzy jej zdaniem zgłaszają się na to stanowisko z rozpaczy – „takimi. że są oni najbardziej skrupulatni i najlepiej będą wykonywać swoje obowiązki. w której spoczywa „cenna istota europejskiego ducha”. Ze względu na ten cel powieść odgrywa według Kundery szczególną rolę w dzisiejszych czasach. jaką otacza ją partner. wyrażenie „ja” za pomocą powieści jest niemożliwe. Minie trochę czasu. i powraca do młodzieńczego marzenia o byciu zapachem róży. w której autor porusza kwestię wielu twarzy. ale też zdaje sobie sprawę. Centralną postacią w tym utworze jest Chantal. W tym kierunku konsekwentnie szli później między innymi Stendhal. są „stworzeni do czasów współczesnych”. Kiedy zdradza się z tym niechcący Jeanowi-Markowi. świadomie lub nieświadomie. nie utożsamiając się narciarskim Jeanem-Markiem. w miarę jak sama koncepcja powieści ewoluowała. ale ciągłe poszukiwanie sposobu na to jest sensem tworzenia. Obawy te podtrzymuje niechcący sama Chantal.

by to wy- 105 . staje się pobudzona i namiętna. prostodusznie pragnie uszczęśliwić wybrankę. zakochany w swej kuzynce Roksanie. tę maskę przyjmowaną przy kolegach z pracy. – skrót od Cyrano de Bergerac.B. ale bez wątpienia naznaczona miłością – wysyłając pełne wyrazów adoracji listy w imieniu innego.☞ Zdzisław Beksiński . Jego reakcja jest nie do końca zrozumiała.D. który to bohater. czy gdyby niemal w pierwszych godzinach po poznaniu Chantal nie został z nią sam na sam i nie poznał tej jej twarzy. tak do niej niepodobne. nazwiska bohatera sztuki Edmonda Rostanda.Bez tytułu. Nie wzbudza to w nim jednak fascynacji. obce. jak samo wypowiedziane przez nią z żalem zdanie: „Mężczyźni już się za mną nie oglądają”. nieistniejącego mężczyzny. lecz tę obcą. a raczej strach – tak. Wkrótce zaczyna podpisywać się jako C. 1976 z nią”. to czy rozpoznałby w niej kobietę swojego życia? Historia z listami od anonimowego wielbiciela ukazuje Jeanowi-Markowi inne oblicze Chantal – mile połechtana wyrazami uwielbienia kobieta odżywa. Zastanawia się też. ale zbyt nieśmiały. którą tak ukochał.

naprawdę są. ale i każde siebie samego. przysię właśnie do Londynu na wyjazd służbowy. nie przerywając gry. co niegdyś mówiła o przyjmowaniu maski w pracy. w inne życie. Narracja w tym momencie zupełnie się zmienia. że konformizm jest złem. ale wie. Postanawia rzucić wszystko wzajem. cym indywidualność wpływie współczesnej rzeczywistości? Miłość i tworzony przez nią mikroświat. którzy wybierają wspólnota. chanej drzwi do świata mrocznych. że była ona jedynie farsą. przyjęła w końcu jedną. wizualizując sobie ją zwracającą się niegdyś czu.Szukając ukochanej „po drugiej stronie”. od innych ludzi. że ten wy. Kiedy pociąg wjeżdża do tunelu. że odeszła sobie gdzie indziej. tłumaczenie: Marek Bieńczyk. Czyż nie zgadza się to i wyjechać do Londynu. mylnie interpretują wzajemnie swoje za. stwie. stały pokryzję. że jej powolna transformacja już się zaczęła. jakie dominowało w prześladującym go koszmarnym śnie – „zdawało mu się. tozsamosc 106 . że musi ją syłał listy.ich ponurych światach. rozpustnych fantazji. tym razem przeżywa do własnej tożsamości. pozostaje jedynym do nich i po raz pierwszy czuje się dobrze w ich towarzy.Jest całkowicie zależny od Chantal. Wiedząc. Chantal żartuje.-Marka staje się faktem tylko w izolacji od tego co na zewiła jej wprost. nie potrafili nawet ustalić. przymierza się do napisania ostatniego listu. „miasta lubieżnych marzeń”. do której nikt z zewnątrz nie ma wstępu. okazuje się wizyta szwagierki Chantal. co o niej myśli. pogarda wydają jej się niezrozumiałe. Tak jak Roksana nie znała prawdziwej tożsamości autora głęboko poruszających ją listów. tej ucieczki – pozwala im naprawdę poznać siebie – napogrąża się jeszcze bardziej. których podejrzewa. dwuosobowa Na dworcu spotyka znajomych z pracy.scy nazywają ją Anną i „ciągle ją rozbierają! Rozbierają ją piecznie napięta. Kroplą. kim naprawdę sam jest – „wyrzutkiem. jakie przybierała w życiu i stale przybiera. Nieszczęsny. ma przy sobie jedynie ści autora listów jest rozgoryczona. Wszystko przypomina sen. lecz jedynie dzięki niepewnym i tymczasowym okolicznościom”. w którym własna tożsamość zostaje brutalnie odebrana. tak Chantal nie ma pojęcia. w którym jeśli ją spotka. Milan Kundera. Nie jest jednak tak daleka od prawdy – po drugiej stronie tunelu znajduje się bowiem świat najmroczniejszych fantazji. którą niegdyś zwykła nazywać „gorszą”.Państwowy Instytut Wydawniczy. młodego żołnierza Christiana. która przelewa czarę goryczy. wedle opowia. pisuje do niej płomienne miłosne epistoły w imieniu innego mężczyzny. że jej tajemniczym wielbicielem nie jest ani przesiadujący w kafejce nieopodal ich mieszkania młodzieniec. lecz jej własny ukochany. Z kolei w przypadku Chantal powracają złe wspomnienia – dochodzi do wniosku. po. Londynu. dań szwagierki. Przyłącza się pominająca vonnegutowski duprass. w którym życie jest bardziej gęste. kim tak le do swojego męża „moja mała myszko”. tal zapomniała już zupełnie o swoim starym życiu. Z dala od siebie.motyw twórczości Kundery – który sam jest mistrzem wych twarzy. żarliwsze?” – zastanawia się. z jej ja! Rozbierają ją z jej przeznaczenia!”. tę. mimo że ja. by wystawić jej wierność na próbę. gdyż sądzi. Tożsamość. wkrótce Jean-Marc wczuwa się w rolę tajemniczego wielbiciela. Jean-Marc dostrzega Chantal z daleka w pociągu i uderza go nagle poczucie. otwierając swojej uko. Mimo przykrych odkryć na temat Chantal. sennego koszmaru.z wyrażoną w Sztuce powieści myślą Kundery. to już jej nie rozpozna”. że ona nie istnieje już dla niego. i choć zdaje sobie sprawę. który żył co prawda w dobrobycie. i teraz wyrzuca sobie hi. pod wpływem nagłej pokusy pozostawia trop prowadzący do Londynu. pogrążeni w swoszok. że to tunel do piekła. Tylko ucieczka od świata. Miłość okazuje się więc dla obydwojga kluczem miłosne listy od innego mężczyzny. ledwie że ktoś ją kocha i że ten ktoś jest dla niej ostatnią deską oswoiwszy się z obrazem ukochanej chowającej przed nim ratunku. niespokojny umysł Chantal. odrzutkiem. „Jaki to sędzia po. do którego spływają zewsząd wszyscy.wnątrz. 2001 stanowił. znarozmijają się. Jean-Marc uświapełnia w ten sposób kolejny błąd.sposobem na ocalenie własnej twarzy.znać. że była niegdyś Okazuje się więc ostatecznie. wstręt. co świadczy o tym. że nie może przeciągać swojej gry w nieskończoność. W tym samym czasie Chandokonują na swój temat nie do końca słusznych odkryć. że szczęście Chantal i Jeanaw stosunku do siostry męża zbyt ugodowa. ani pojawiający się często w okolicy żebrak. a nonkonformizm dobrem? Czy przystosować się nie znaczy zbliżyć się do innych ludzi? Czy konformizm nie jest wielkim miejscem spotkania. nigdy nie mó. Prześladowana przez świadomość wielu fałszy. że powinien pozostać nieznany. jest gdzieś. Obydwoje znaleźć. o niszcząsne jest już dla wszystkich. Pamięta tylko. Jean-Marc. z którego pochodził pewien znany Chantal kobieciarz. Stało się więc to. Przypomina sobie. i jej dawne wątpliwości.damia sobie także. bo bez niej jest nikim.lazła się sama w obcym miejscu. co sama niegdyś zapowiadała – zbyt długo trwając w rozdarciu między swymi dwiema twarzami. gdzie wszychowanie. czytelnik zaczyna oglądać rzeczywistość przefiltrowaną przez szalony. a łącząca ich nić porozumienia staje się niebez.resztkę pieniędzy na bilet powrotny. Kiedy Chantal ostatecznie dochodzi do prawdy o tożsamo.

1784-5 Fot. Wikimedia Commons Napisane przez damę Paulina Surniak 107 .Fanny Portret Frances d'Arblay. namalowany przez Edwarda Francisco Burneya. czyli Fanny Burney.

Aby dodatkowo ułatwić rozszyfrowanie podstępu. Żyjąc w epoce kultu celebrytów. Ułatwia to sprawę czytelnikowi. iż raczej nie zarekomendowałby tego tekstu żadnemu wydawnictwu. a tak właśnie brzmiał oryginalny tytuł pierwszej wersji tej powieści. iż prawie wszyscy wydawcy odrzucili jego rękopis. w ramach eksperymentu przepisał pierwsze rozdziały trzech słynnych powieści Jane Austen. Łatwo się domyślić. Tym samym wykazał być zwyczajowo okryta tajemnicą. mogliby nie być zachwyceni faktem. Trudno sobie wydawców odrzuciło go natychmiast. agent literacki J. że nie zawsze tak było. i że całkiem wał się na publikację. 108 . mogła „kojarzy mu się z Doris Lessing”. Wikimedia Commons ☞ Pewien początkujący autor. czego może się spodziewać. Penguin odpisał. zdarzają się pisarze ceniący sobie anonimowość. nazwisko na okładce determinuje nasz odbiór. a raczej sposób na ochronę marki. zaś ostatnie jego znane zdjęcia pochodzą z okresu jego studiów. chciała napisać coś innego. który wie. co nie byłoby odczy. którą stało się własne nazwisko. ris Lessing w latach 80. Powszechne są też przypadki przyjmowania pseudonimów w celu wyodrębnienia nowego nurtu w swojej twórczości. stwierdzając przy tym.Wszystko to są zabiegi czynione świadomie po to. nie wyobrażamy sobie nawet. której brakuje większości czytelników. że autorzy poczytnych powieści mieliby pozostać anonimowi. postanowiła wydać powieść pod pod którym go wydała. a następnie rozesłał je do osiemnastu brytyjskich wydawców i agentów literackich. że książka niedawno tożsamość autora. Doskwierała jej etykietka autorki science-fiction. ale nie poprosił o ciąg dalszy. który nie pokazuje się publicznie. Fani Ruth Rendell.przeczytać. kupując książkę sygnowaną znanym mu imieniem.chwilami wyobrazić. się zdumiewającą przenikliwością.Doris Doris Lessing w Kolonii w 2006 roku Fot. a powieść nikomu nie znanej Jane Somers sprzedała się zaledwie w trzech tysiącach egzemplarzy w Stanach i półtora tysiąca w Wielkiej Brytanii. Najwyraźniej odczytujemy książki przez pryzmat ich autorów. Rowling stwierdził. aby tywane przez pryzmat jej poprzednich powieści. był Alex Bowler. Więkzostał dopuszczony do tajemnicy i zaczął wysyłać do wy. Podpisał się pseudonimem. poczytnej autorki kryminałów. a czyteldawnictw rękopis książki The Diary of A Good Neighbour. tak jak w przypadku słynnego amerykańskiego postmodernisty Thomasa Pynchona. którego pierwsza powieść została odrzucona przez wielu wydawców. K. Jej agent czytelnika zwabić i zaskarbić sobie jego wierność. który nawiązywał do prawdziwej autorki – Alison Laydee (Jane Austen podpisywała swoje powieści jako „A Lady”). wystarczy znać jej pseudonim Barbara Vine. że jej najnowsza książka jest romansem. przez tylu czołowych wydawców? Powieści Doris Lessing osiągały i osiągają olbrzymie nakłady. Owszem. nicy chętnie ich poznają. która rozpoznała tekst. niekiedy buduje się wokół tego całą legendę. Dwóch torskich lub zdobywając kolejne autografy. redaktor pracujący dla wydawnictwa Jonathan Cape. Nie jest to metoda na ukrycie mniej ambitnej twórczości. laureatka nagrody Nobla Do. Julian Barnes zastosował podobną taktykę i pisuje czasem jako Dan Kavanagh. jednej z najbardziej popularnych powieści wszechczasów. trzeci zaś zdecydo. Dumę i uprzedzenie zatytułował jako First Impressions („Pierwsze wrażenia”). uczestnicząc w spotkaniach aurzekomo napisany przez debiutantkę Jane Somers. iż jest to „bardzo oryginalna i interesująca lektura”. a zwłaszcza autorki. Znany angielski pisarz John Banville zaczął wydawać kryminały pod nazwiskiem Benjamina Blacka. Jedyną osobą. pseudonimem. Jak inaczej wytłumaczyć zaskakujący przypadek odrzucenia Dumy i uprzedzenia. zmieniając jedynie imiona i nadając im inne tytuły.szość pisarzy dba o promocję swojego nazwiska. jeśli jednak chcą go Znana pisarka brytyjska.

Wikimedia Commons 109 .Charlotte Charlotte Brontë. Dziwne losy Jane Eyre Charlotte napisała w 1847 roku pod pseudonimem Currer Bell. Charlotte Brontë. których powieści zaliczane są do kanonu klasycznej literatury angielskiej. 1873 Fot. Duyckinicka na podstawie rysunku Everta George’a Richmonda. namalowany przez ☞ PortretA. najstarsza spośród trzech sióstr Brontë.

jak różnorodne sposoby radzenia sobie z koniecznością pozostania w cieniu przyjmowały piszące wtedy kobiety. próbowała go zmienić. w którym sprzeciwił się planowanemu małżeństwu królowej Elżbiety I z francuskim księciem Francisem. że wydawcy rozpoznają jej charakter pisma. Niektórzy byli nieśmiali lub skromni. Być może ta liczba nie wydaje się zbyt wysoka z perspektywy wieku XXI. kiedy to anonimowość była normą. poeci próbowali związać koniec z końcem pisząc dla więcej niż jednego „opiekuna”. żeby się dowiedział. przebrany w nietypowy płaszcz i kapelusz na wypadek gdyby mrok nie był wystarczającym ukryciem. którym w pewnym okresie została ona niejako narzucona przez normy społeczne i którzy zmuszeni byli do ukrywania swojej twórczości. Czasem zaś zamiast swojego nazwiska czy choćby pseudonimu. czyli niejako sponsorowania poetów przez co zamożniejszych członków wyższych sfer w zamian za dedykacje. jak choćby Jonathan Swift. a odpowiednio wybrany pseudonim mógł pomóc w kreowaniu wizerunku. ukazało się ponad 150 dzieł. Utwory kończono często formułą „Ad maiorem Dei gloriam”. czyli „Na większą chwałę bożą”. szczerze ją martwiła. z którym była mocno związana. jest tylko jedna grupa pisarzy. Oczywiście w tym samym czasie sporo piszących mężczyzn również ukrywało się pod pseudonimami. o tyle reakcja ojca. Pomiędzy rokiem 1750 a 1811. Krąg jej najbliższych znajomych zachwycił się jej książką i często rozmawiał na temat domniemanego autora. rozbudzając ciekawość opinii publicznej. ale drukarz. że twórczość kobieca powinna dotyczyć sfery. Musiała jednak zdawać sobie sprawę. a drugiej śmiertelnie tego obawiała. w której jej autorki się obracały. że napisała książkę. nie było zresztą specjalnie trudne. Nawet najbardziej znane i popularne pisarki takie jak siostry Brontë. Nieważne. Tym łatwiej było więc zostać Jedną z pierwszych powieściopisarek. których autorkami są niewymienione z nazwiska „damy”. aby podjąć temat politycznie niepoprawny. których głównym ośrodkiem zainteresowań jest rodzina i najbliższy krąg przyjaciół. Fanny przepisywała jego przeznaczone do druku prace i bała się. Z jednej strony chciała. która zdobyła szeroką popularność. Jej debiutancka powieść Evelina ukazała się oczywiście anonimowo i nawet najbliższa rodzina nie podejrzewała Fanny o to. żadna inna epoka nie wyprodukowała takiej liczby listów i pamiętników. z niejasnych dzisiaj przyczyn uniknął kary.Anonimowość jest nierozerwalnie związana z historią literatury. Pisanie było powszechne. uważano jednak. Niejaki John Stubbs opublikował w 1579 roku wiersz. ale trzeba pamiętać. Fanny wcześniej pełniła funkcję sekretarki swojego ojca. jeśli autor był na tyle nierozważny. Anonimowość mogła pomóc w promocji książki. była nieco już dziś zapomniana w Wielkiej Brytanii i prawie kompletnie nieznana w innych krajach Fanny Burney. zważywszy choćby na kobiecy punkt widzenia. a nie promowanie samych siebie. na stronie tytułowej umieszczał jedynie nazwisko swojego patrona. Ciekawe jest. że odgadywanie tożsamości autorów najnowszych powieści stało się swego rodzaju sportem narodowym. co Fanny z radością odnotowywała w swoim pamiętniku. każdy mógł skopiować dowolny tekst. że osiemnasty wiek to dopiero początek intensywnego rozwoju branży wydawniczej. Oczywiście. czyli datą wydania pierwszej powieści Jane Austen. Jej siostry zostały dopuszczone do sekretu i to one właśnie ostatecznie zdradziły go ojcu. inni. iż autorką Eveliny jest kobieta. możni panowie i panie nie byliby zachwyceni dzieleniem się „swoim” poetą z innymi. choć również skazany. czasem nawet wobec najbliższych. Ten sam los spotkał wydawcę Williama Page`a. Podpisywanie się prawdziwym nazwiskiem mogło też narazić na całkiem realne niebezpieczeństwo. posądzoną o portretowanie rodziny i znajomych. Co ciekawe. dlatego nieszczęsny autor zmuszony był ukrywać się pod różnymi pseudonimami. Fanny Burney czy Elizabeth Gaskell początkowo publikowały anonimowo lub pod pseudonimami. Zdobycie pewności. W epoce renesansu rozpowszechniona była instytucja patronatu. a ustalenie płci autora lub autorki było zazwyczaj pierwszym krokiem. Co ciekawe. tozsamosc 110 . zmienić go odrobinę i sprzedać jako własny. że zidentyfikowanie właśnie jej jako autorki będzie nieco trudniejsze. Jednak pomijając średniowiecze. i tym surowiej patrzono na próby wybicia się poza ten zaklęty. być może chcąc. Grupę tę tworzą kobiety piszące w drugiej połowie osiemnastego i pierwszej połowie dziewiętnastego wieku. który był dość znanym muzykologiem i trochę publikował. czasem czerpiąc z tego nawet sporą przyjemność. Fanny mogła co najwyżej liczyć na to. dlatego pisząc swoją pierwszą powieść. Sporo radości sprawiło jej przysłuchiwanie się niezliczonym spekulacjom na ten temat. Pisarze zachowywali anonimowość z wielu różnych powodów. prywatny krąg. Fanny nie zamieściła na stronie tytułowej zwyczajowego podpisu „By A Lady” (napisane przez damę). Książkę dostarczył wydawcy późnym wieczorem jej młodszy brat Charles. Pojęcie praw autorskich nie istniało. ukrywali się dla żartu i radości wynikającej z wysłuchiwania opinii o swoim dziele. aby jej książka była czytana bez żadnych uprzedzeń wywołanych płcią autora. choć Fanny nigdy nie dowiedziała się. Jane Austen. Nawet William Szekspir ochoczo korzystał z tekstów już istniejących. że królowa na małżeństwo się i tak nie zdecydowała – poecie za karę obcięto prawą rękę. Pierwsi pisarze średniowieczni nie widzieli potrzeby podpisania się pod swoim dziełem – ich celem było chwalenie Boga. O ile jednak domysły przyjaciół mogły ją bawić. Jako że patroni nie zawsze byli wystarczająco hojni. Jednak to kobiety były wówczas postrzegane jako istoty skupione na życiu prywatnym.

Fanny. Jest zaiste wyjątkowa. który wiele zdradzał i sprawił. namalowany Portret skąd jej ojciec wie. przenośnym biureczku. a on obejmował mnie czule. Używała niewielkich karteczek. Sarah Harriet. Ta konspiracja świadczy przede wszystkim o tym. mającą przy tym pełne wsparcie rodziny. Codzienne obowiązki względem rodziny i licznych gości musiały być wypełnione za wszelką cenę. tozsamosc ☞ Jane Austen. Jest bardzo wartościowa. Zawsze czujna. Na szczęście Charles Burney powieścią się zachwycił. jak wiele innych zadań i ról kobieta musiała postawić wyżej niż swoje ambicje twórcze. nie pozwoliła naoliwić skrzypiących drzwi. zanim ktoś wszedł do pokoju. Ojciec stał się gorącym orędownikiem tej i kolejnych powieści.Jane Zawsze czujna. Nawet gdy Jane stała się już dość znaną pisarką. gdy szlochałam mu na ramieniu – tak zachwycona byłam jego cenną aprobatą”. Fanny tak opisuje ich pierwsze spotkanie po tym. ze znaczącym uśmiechem. 1810 Fot. chociaż nigdy nie byli jego świadkami. że cała się zarumieniłam. Nie wykazał się jednak taką samą troską względem swojej młodszej córki. zanim ktoś wszedł do pokoju. które mieściły się między holem a salonikiem – wydawany przez nie dźwięk był ostrzeżeniem. Wikimedia Commons 111 . które pozwalało jej ukryć rękopis. gdy i ona postanowiła rozpocząć literacką karierę. promując je wszem i wobec. i wtedy. nie pozwoliła naoliwić skrzypiących drzwi. aby jej pisanie w żaden sposób nie zakłócało domowego życia. Członkowie najbliższej rodziny Jane Austen wiedzieli o jej pisaniu. przez Cassandrę Austen. które łatwo było ukryć wśród innych papierów. jak prawda wyszła na jaw: „Prawie się bałam – i trochę wstydziłam zostać z nim sama – ale posłał po mnie wkrótce do swojego małego gabinetu. Pisała na malutkim. starała się. które pozwalało jej ukryć rękopis. Rzuciłam mu się na szyję z bijącym głośno sercem. ale nie musisz się rumienić. które często stawiała na niewiele większym stoliku. powiedział: Przeczytałem twoją książkę. które mieściły się między holem a salonikiem – wydawany przez nie dźwięk był ostrzeżeniem. ok.

Emily jako Ellis Bell. Dochodziło czasem do zabawnych sytuacji. których same udzieliły. wydanej w 1833 nakładem Richarda Bentleya Fot.Bratanek Jane. Anna Przedpełska-Trzeciakowska. Najpierw ukazał się wspólny zbiór wierszy. jako że imiona Currer. Londyn 2007. a tajemnica skrywająca autorki rozbudzała ciekawość. Na plebanii w Haworth. która wiedziała o powieści. twierdząc. sądząc po tytule”. Anna natknęła się tam na powieść swojej ciotki i odrzuciła ją z niechęcią. iż jej prawdziwe imię i nazwisko ulegało licznym zmianom i trudno byłoby zdecydować. Fanny Burney: A Biography. jaką spowodowało ukazanie się powieści trzech sióstr Brontë. Wikimedia Commons ☞ 112 . A Memoir of Jane Austen. Historia literatury obfituje w podobne przypadki. Z tego powodu odgadnięcie ich tożsamości było wyjątkowo trudne. że nigdy nie dowiemy się. Sugeruje to istnienie trzech osób o tym samym nazwisku. jak i większość recenzentów założyła jednak. Możemy jedynie zgadywać. Bibliografia: Edward James Austen-Leigh. iż kobieta mogłaby napisać taką powieść. Charlotte. iż jest autorką tylko jednej z nich. że musi nim być mężczyzna – nie wywołały takiej burzy. John Mullan. Anonymity: A Secret History of English Literature. chociaż było ich zdecydowanie mniej niż kobiet ukrywających się pod męskimi nazwiskami. na przykład gdy wkrótce po ukazaniu się Rozważnej i romantycznej. James Edward Austen-Leigh zdał sobie po latach sprawę. podczas naszych wizyt w Chawton musieliśmy często zakłócać ten mistyczny proces. Sporo piszących kobiet pozostało anonimowych po dziś dzień. szukając jakichkolwiek znaków irytacji czy niecierpliwości ze strony pisarki”. Jane wraz ze swoją siostrą Cassandrą. Dopiero publikacja Dziwnych losów Jane Eyre w 1847 roku zwróciła uwagę szerokiej publiczności na osobę o tajemniczym pseudonimie Currer Bell. Ellis i Acton nie sugerują niczego. że pod trzema nazwiskami kryje się jedna i ta sama osoba. Nazwiska. jednak w powszechnej świadomości nadal istniała jako Currer Bell i właściwie dopiero po śmierci zaczęto powszechnie używać jej prawdziwego imienia w odniesieniu do jej książek. Claire Harman. kompletnie nieświadomi szkody. która nie była wtajemniczona. Londyn 2000. Płeć nie była zbyt oczywista. że je to dotknęło. iż autorem Jane Eyre jest z pewnością mężczyzna. że ich nazwiska przepadły. że to „z pewnością kompletna bzdura. od których zaczynały się ich prawdziwe imiona. kim były i ile z siebie pokazały w swoich utworach. Każdy pseudonim zaczynał się od tych samych inicjałów. jak i moje siostry i kuzyni. że „zarówno ja. wszak zdarzali się mężczyźni piszący jako kobiety. Ma to prawdopodobnie sporo wspólnego z tym. Zarówno wydawca. A jednak szkoda. Zdecydowała się w końcu na ujawnienie tożsamości swojej i sióstr. sporo wyjawiały. mimo powszechnej wiedzy na temat jej prawdziwej tożsamości. zaś Ann jako Acton Bell. I tak Charlotte Brontë podpisała się właśnie jako Currer Bell. nie wszyscy członkowie rodziny byli dopuszczeni do tajemnicy. Oxford 2002. Być może gdyby nie możliwość zachowania anonimowości. Ich książki w swoim czasie wzbudzały nie mniej emocji niż wydawane obecnie powieści dla kobiet. Wszystkie powieści trzech sióstr przypisywano Charlotcie. pod tytułem mając jedynie dopisek „napisane przez damę” – czasem być może niezgodny z prawdą. która dość szybko zaczęła podkreślać. wiele z tych kobiet nigdy by nic nie napisało. Emily i Anne nie obracały się w kręgach towarzyskich – wiodły raczej spokojne życie w odosobnieniu. Wzgórza również przypisywano mężczyźnie. którą wyrządzamy – na pewno nigdy byśmy się tego nie domyślili. który jednak przeszedł bez echa. Wyjątkowa wydaje się historia George Eliot. udały się do biblioteki. które twierdziły. Warszawa 1998. oraz z bratanicą Anną. uważano wręcz za niemożliwe. Jane i Cassandra niczym się nie zdradziły. aczkolwiek większość czytelników i recenzentów przypuszczała. Wichrowe Jedna z pierwszych ilustracji powieści Duma i uprzedzenie Jane Austen. która do dziś znana jest pod męskim pseudonimem. i to pomimo licznych wskazówek. pod którymi ukryły się trzy siostry. której wersji powinno się używać obecnie. Ich powieści kurzą się na bibliotecznych półkach. prowokowała spekulacje i prawdopodobnie podnosiła sprzedaż. O ile powieści Jane Austen wywołały sporo spekulacji co do tożsamości ich autora – oczywiście było sporo osób. Podobnie jak w przypadku Fanny Burney.

zostały wybrane oraz przetłumaczone przez Agnieszkę Kołakowską. Najbardziej przemawiają do wyobraźni wiersze. współczesnych poetów amerykańskich. „kiedy. roślinności. uważanego za jednego z najważniejszych etyckie obrazy. Opowiaru. Wers ten tłumaczka uznała za naj. lecz gdzieś za Trudno powiedzieć. Wszystkie te Znajdujące się w Kroku przed ciemnością liryki autorstwa elementy połączone ze sobą. że Jej również zawdzięczamy wybór tytułu dla całego zbio. ujrzałem ją. uniósłszy wzrok.poetryfoundation. Krok przed ciemnością to wers pochodzący z wiersza da. wpatrzoną / w coś Justyna Kowalczyk 113 zdjęcie za www. gwiazd i powietrza. jest on na tyle ktoś / właśnie wtedy wyruszał / w drogę na jej spotkawieloznaczny i plastyczny. chmur.ULOTNIE „Gdziekolwiek jestem / jestem tym. które zdają się przychodzić z innych światów. którą poeta wypełnia obrazami przyrody. czy może wiecznością. tworzą budzące strach poMarka Stranda. szumu drzew. Czym bowiem jest owa ciemność? Czy tylko chwilowym brakiem światła. której nie sposób zgłębić. czego brak” Mark Strand – Krok przed ciemnością Krok przed ciemnością to tytuł.org . Oto bowiem w liryku Lustro podmiot zwierza się nam. Światło i ciemność odgrywają w wierszach Stranda kluczową rolę. że pamięta dobrze tę chwilę. Stając zaledwie krok przed nią. nie tylko śmierć. napawa lękiem. iż „stale patrzyła w lustro / nie na mnie. Wydaje się. i rzeczywiście. że w pełni oddaje atmosferę nie”. Lękiem napawa nas także widok postaci. ale przede wszystkim samo życie jest tajemnicą. Wspomina. który skłania do refleksji jeszcze przed otwarciem tomiku.będąc na przyjęciu ujrzał w zwierciadle kobietę. można próbować ją uchwycić i zrozumieć. zmysłowym wrażeniom. wyznaje: tomiku oraz charakter poezji Marka Stranda. za zasłoną której skrywa się to. krzyków. co nieznane? Ciemność budzi strach i niepokój. wiatru. ale jak pokazuje poezja Marka Stranda.mnie / gdzieś gdzie nikogo nie było / lecz dokąd może bardziej reprezentatywny. że odbiera świat wyostrzonymi zmysłami. słońca. by potem dać upust nagromadzonym. w których ważne miejsce zajmują zmysł wzroku oraz słuchu. Stanowią ramę. Boimy się grzmotów.

mapy. wszystkimi zmysłami. co realne. Podobnie wiersz Marsjasz przywołuje obraz czegoś. Ma na swoim koncie kilkanaście opublikowanych skończą się na dobre podejmuje temat powracających tomików wierszy. którego wizja ływaniem pomiędzy nami. które wydobywając się znikąd. gdzie był błąd / I co takiego zaszło / dwoma lżejszymi lirykami. Poeta wyznaje. osobliwa. Przed siebie.wykrzywiać dni i noce. Tłunie nieuchwytne. Czy jest to wyznacza poeta pomiędzy życiem jednak możliwe? Wiersz prowokuje a śmiercią porównać można do spado refleksji nad wzajemnym oddziaceru po cienkim lodzie. mieszać ciemność z jasnością. „Ani orszak kamieni / ani oklaski wiatru / nie poWydaje się. na polskim czytelnikom. śmierć. stwierdzając iż „gdziekolwiek jestem / jestem Wielopiętrowość poezji Stranda tym. że postać Marka Stranda jest dość słabo znawiedzą ci nigdy. że wie mały skrawek jego bogatej twórczości. stawiają czytelnika z poczuciem nieTomik otwiera liryk 2002. głuchej pustki. budzą grozę i przerażenie.nością nie towarzyszy żadna chronologia. w którym wypowiedzianej. bo napisany w 2009 roku lejny.maczem. że porusza się tak. nad nieunik. Krok za krokiem. które pokazują inną w wietrze / Zaczęło się Że pora już umierać. sować pomiędzy tym. Liryk Gdy wakacje roku. Wydau schyłku życia wspomnień. ale jak pisze poeta w wierszu Czarne stość. a „idąc rozdzieram pozwala przemieszczać się na różpowietrze / a ono nieustannie / wyne poziomy percepcji otaczającego pełnia miejsce / gdzie było / moje cianas świata. Wiersz kończy strofa „I będziemy się starać – / Lecz nadal bezskutecznie – zro. Poeta stwierdza. gdzie był błąd / I co takiego zaszło / Że pora już nić wyobraźnią”. Poeta zaś może naginać realia. go. moliryk Pieśń skierowany do czarnej mutyw. I tak mijają godziny / Wreszcie zaś. jest nieuchwytne. Granice jakie aby niczego nie naruszyć. umierać”.ny u nas niedawno zbiór Krok przed ciemnością to zaledca dobrze wykorzystanym czasie. kroki pozwalające istnieje. Krok przed ciemnością. W najbardziej znanym liryku zachy latającej nad zimnym jak kamień tytułowanym By nie naruszyć niczego poetą.za mną. Wierszom znajdującym się w tomiku Krok przed ciem„Ktoś krzyczał / Szła burza / Wiał ziąb / Krzyki były po. nie do obu światów. w jakieś miejsce / które mogłem jedynie wypełzumieć. aby go pożepoeta poddaje refleksji swoją obecgnać. a także prozatorskich tekstów. jednak było zupeł. mieszczą się tworne”. rozsiada się wygodnie w fotePrzestrzeń. że śmierć przecież nas nie dotyczy. cechę poezji Stranda. co nie Jak zauważa poeta w liryku Pod górę. Poeta opisuje krzyki. przemierzać odległości. lubi balankońca jednak wiedząc dokąd tak naprawdę zmierzamy. publicystą i tłurefleksji nad przemijalnością naszego życia. odbierając go przy tym ło”. Znak 2010 ULOTNIE 114 . która przybyła. to konajnowszy.Mark Strand. cymi nas przestrzenią i czasem. ważny dla poezji Stranda. Wiersz Marsjasz kończy strofa: I będziemy się starać – / Lecz nadal bezskutecznie maczka pozwoliła sobie jednak spiąć całość „Nikt nie powiedział słowa / Drzewa się gięły – zrozumieć. a tym. czego uchwycić nie sposób. czego brak”.w nim utwory napisane przez poetę na różnych etapach jego twórczości. Zamyka go zaś poczucie strachu i niepewności. poddana zabiegowi personifikacji. I tak mijają lata / I blednie budować z tych elementów obrazy. Słowa te pozomelancholii jest poczucie humoru. a otaczająpęknięcia najpierw napawa strachem. niejednoznaczna rzeczywigdzieś zmierzamy. a także żalu po nie do koń. / że oto już dotarłeś”. Krok za krokiem.” Wszyscy się zupełnie nowa. a także laureatem Nagrody Pulitzera w 1999 nioną chwilą odejścia z tego świata. bardzo często budząca lu i czeka na Stranda. a potem powoduje pomieszanie się Poruszamy się więc w danej nam przestrzeni. jak to czyni w swojej poezji Mark Strand. że naiwnie myślimy. trwamy w iluzji życia wiecznego. „Przed siebie. ność w owej przestrzeni. nie prowadzą jednak do nicze. błyskać / Wreszcie zajaką obok dominującej grzmiało”. W ten sposób. Poeta jest jednak liczącym się Wiele z zawartych w tomiku wierszy skłania do smutnej na arenie międzynarodowej pisarzem. z których wyłania cel tej drogi / Krok za krokiem. Wszystko działo się blisko. namacalne. Poezja lubi taki kruchy grunt.

wręcz magiczną atmosferę. Ale wystarczy tylko raz zrealizować niechlujnie rzuconą sobie obie– tnicę podróży.Literacki pociąg do Wilna Wilno jest jednym z tych miast europejskich. Jak do stu innych. by przekonać się. powołując się na ich niezwykłą. Natalia Dudkowiak Plac Katedralny Fot. Lestat (Jan Mehlich). potakując i myśląc: tak. tak. Wikimedia Commons ☞ 115 . Z reguły jednak na zachęty odwiedzin takich miejsc reagujemy przymrużając oko. że będzie się chciało tam wracać. może kiedyś tam pojadę. o których turyści wypowiadają się ze wzruszeniem.

Na Zarzecze prowadzą dwa mosty: betonowy ustanne wrażenie. ☞ 116 . do których prowadzą bohaterów wspomnienia z młodości. Tak fascynujące leżącym w pobliżu kościoła bernardynów. że jest ona przyrodniczym rarytasem. wzgórza. pomijając przerysowany patriotyzm Litwinów. Piękne. nawet duże miasto ma tutaj wiele prowincjonalnego uroku. tak jakby ciągle istniała możliwość wejścia głębiej. jako miejsce kontrastów. istnienia w wielokulturowym społeczeństwie.tło dla wszystkich wypadków. którzy pisząc o stolicy kraju patrzą na rzy w swojej powieści mityczną topografię miasta. Lestat (Jan Mehlich). Wikimedia Commons POCZTÓWKA Z. opisując niego przez pryzmat doświadczania. wszędzie jest jak na przedmieściach. Ma potencjał wyjaśniania napotykanych zjawisk. to każda boczna. którym przypominają o odzyskanej niepodległości na każdym kroku. Zdemitologizowana ojczyzna zestawiana jest z realiami społeczeństwa socjalistycznego. gdzie nawet sztuka musiała ponosić porażkę. Gavelis powołuje się na historię i odsłania jej prawdziwy wymiar. To nie.. Pomijając kontrowersje. nieopodal któmiejsce odciska swoje piętno na literackich dokonaniach rego ukochana bohatera wynajmuje pokój.bardzo dokładnie a jednocześnie poetycko i metaforycznie uliczki. Ponadto każde. krótka. Wileńskie centrum świata obecne jest także w powieści Ričardasa Gavelisa Vilnius poker. Kunčinas tworodzimych artystów. a autor zwraca także uwagę na jej wielokulturowość.. płonnych nadziei. Nie tylko dlatego. i gdzie jedyną ucieczką był alkohol. stach litewskich jest kontrast pomiędzy nowoczesnością a historią: to małe chatki pamiętające XIX wiek obok wie. przede wszystkim to. jakie ostatnio składają się na chłodne relacje litewsko-polskie. w którym miasto zawsze należało do kogoś innego niż Litwy: do Polski lub Rosji. jednocześnie korzeniami tkwiącego wciąż w czasach komunistycznych. że gdziekolwiek by się nie poszło. jaki Wilno wywiera na zwykłego mieszkańca. Narrator zawsze podąża betonowym mostem na plecach oddech socjalistycznej Rosji. że artysta opisuje je z tą charakterystyczną nutą nostalgii i rozczarowania. Gdziekolwiek by się nie udać. Najbardziej wileńską powieścią jest Tula Jurgisa Kunčinasa. To także głęboka analiza pokolenia wychowywanego w ideologicznej niewoli. świetnie analizuje piętno radzieckiej polityki i smętny obraz realiów sprzed odzyskania niepodległości. dzielnicy w której mieszka najbiedniejszy i najbardziej wąska uliczka odchodząca w Wilnie od Traktu Giedymina rozpity element społeczeństwa socjalistycznej Litwy lat – nowoczesnej trasy prowadzącej na Stare Miasto. Natalia Dudkowiak miejsca usprawiedliwieniem niezdrowej fascynacji. czuć i drewniany. dotarcia do metafizycznego centrum. historyczności i współ. To historia tragicznego związku nieśmiałej studentki i bezdomnego pijaczyny. Litwa jako miejsce jest fascynująca. przy którym nie czuć charakterystycznej atmosfery metropolii. Tula jest dla czytelnika znającego opisywane Fot. kształtując jego osobowość i charakter. chwilowych uniesień. ma dostęp do morza oraz urokliwy półwysep. intensywna i opłakana w skutkach. które do dziś znajdują się Betonowy most na Zarzeczu nad Wilenką.☞ Panorama Wilna z wieży Giedymina Fot. zalesiona w dużej części terenami chronionymi. święte miasto stanowi Najbardziej charakterystycznym obrazem w dużych mia. jaka została w nim zasiana po podróży. żowca handlowego z kręgielnią i kinem.80. Wpływ na to ma kilka czynników. Dostrzegają także olbrzymi wpływ. knajpy.Trzon fabularny tekstu skupia się na Zarzeczu (Užupies). To współczesny obraz stolicy politycznie niepodległego państwa. ale dlatego. że Wilno stanowi tu miejsce akcji. – artyści. zaułki.

Ale Wilno to substancja duchowa. Pisze o sporach na temat przynależności narodowej najbardziej charakterystycznego miejsca w Wilnie – Uniwersytetu Wileńskiego – i zwraca uwagę. ☞ 117 . jest u Gavelisa ślepym. które jednocześnie jest nieustannym poszukiwaniem tożsamości kraju. tekst atakujący symbole narodowe i pamiątki historyczne. nie romantycznie i sentymentalnie. Venclova nie popada w kosmopolityzm i nie ocenia tego. Na swoisty wielogłos. Opisać Wilno również powołuje się na magiczność i niesamowitość miasta. Tula. rosyjskie. polski czy białoruski. Vilnius Poker. głęboko wzrusza swą barokową architekturą. Niedające o sobie zapomnieć. ciekawe i bliskie. podkreślając jednocześnie chaotyczną Patriotyzm lokalny Fot. 2002. Bez względu jak chcemy na nie patrzeć – czy dostrzegając wszędzie flagi. Legendarny pies przepowiadający Giedyminowi. na wpływy żydowskie. godzący w najświętsze wartości. tak ważne w momencie. wąskich uliczek oferujących lokalne wyroby. Bogate i żywe. 2009. a z placu rozprasza się w sieci małych.Vilnius poker to totalnie zeświecczony obraz świata. tłustą i obłędnie smaczną kuchnię – nasze impresje zawsze będą składać się na kształt wielobarwnej mozaiki. niechęć do turystów z Polski. a nie litewski. Odtwarza dzieje Wilna z pietyzmem i założeniem równości między stronami historycznych konfliktów. nie można mu odmówić próby pokazania Wilna inaczej – zsowietyzowanego miasta z perspektywy ponowoczesnej. a górująca nad miastem twierdza pierwszego władcy zostaje porównana do obwisłego fallusa. która obejmie potem stare Kowno. na emigrantów z krajów arabskich czy afrykańskich. Mozaiki. Jurgis Kunčinas. rosyjskich. I takim chce widzieć całe miasto – jako ośrodek idei nowożytnej humanistyki i kultury. także obecne w twórczości Tomasa Venclovy. stereotypowo. nienaznaczone jeszcze współczesnym budownictwem. naznaczone tęsknotą za patriotyzmem. Opowiada o zajęciu stolicy przez wojska Żeligowskiego. dużą liczbę wypadków samochodowych. wyglądające jesienią jak olbrzymi park. która wiedzie z Vokiecių Gatvė na Plac Katedralny. będąc jednocześnie pozbawione możliwości dialogu. Natalia Dudkowiak i nieco dziwną historię. Choć jest to obrazoburczy opis. jego niezwykłość jest wrodzona. Polifoniczne. czy patrząc na industrialny postęp. bo ludzie nawzajem się nie rozumieją. Open Letter Books. o sowieckiej inwazji i odzyskaniu niepodległości. Wydawnictwo Pogranicze. a dzięki niej można je odnaleźć wszędzie. chorym burkiem. jaka przewaliła się wzdłuż jego ulic. że jak wszystkie uczelnie początkowo miał on status europejski. Pozostając przez cały czas narracji patriotą patrzącym z litewskiego punktu widzenia. Dopuszcza wielogłosowość stolicy do naturalnego toku wypowiedzi. Fundacja Zeszytów Literackich. który w tym kraju bałtyckim jest zawsze wiejski. co widzi. polskie. Architektoniczna strona miasta jest przez Venclovę opisywana metaforycznie z poetycką czułością i znawstwem. którego pomnik stoi na Placu Katedralnym. żydowskich czy białoruskich naleciałościach. nie jako raj. Bibliografia: To miasto. gdy Litwa na siłę chce legitymować i obnosić wszędzie swoją niepodległość. założenie miasta. Opisać Wilno. w którym miasto usiłuje mówić. Jako miejsce styku kultur i ośrodek humanistyczny jest Ričardas Gavelis. Tomas Venclova. bogate. Jego książka University of Nebraska Press. który zawsze do kogoś bądź czegoś należał pozostając nie w pełni autonomicznym. próbuje dostrzec największy jej walor w polskich. nadmorską Kłajpedę czy Szawle. 2006. Sejny.

Nie ma w niej miejsca dla żadnego pocieszającego Boga. Są jak postacie z obrazów Edwarda Hoppera: tkwią nieruchomo w hotelowych pokojach. który rozpada im się przed oczyma. ale czujemy tam obecność jeszcze czegoś lub kogoś”. 118 . Marta Nedomová.2010 r. który „wie lepiej” i „ma swoje plany”.C Z E C H Y Jan Balabán. Petra Wolfa. najbardziej potrzebują poskładać sobie obraz ukochanego ojca. To ludzie trudni. Nie są dowcipnymi Czechami. jest u niego za to jakaś pierwotna poezja. Jan Balabán. Malarz Hans. Ważne jest dla niego całe życie bohatera. bo każdy człowiek prędzej czy później stanie na rozstaju dróg. W Czechach przylepiono jego prozie etykietkę „egzystencjalnej” i porównuje się ją z dziełami Raymonda Carvera. zgrzytają. takich jak choroba czy śmierć najbliższych. Emil i Kateřina. „którym świat nic nie oferuje prócz cierpienia i pustki”. Zeptej se táty jest jak lustro. że bohaterami jego prozy są ludzie. Od początku zafascynował mnie język pisarza: skoncentrowany. Zeptej se táty [powieść] Wyd. najpierw z powodu jego odejścia. najbardziej praktyczny z rodzeństwa. oraz najmłodsza Katka. a potem oskarżeń dawnego przyjaciela. Pisarz jednak przez całe życie odżegnywał się od takich etykietek. bohaterowie najnowszej i ostatniej powieści pisarza pt. Ale nie ma tam również beznadziei i rozpaczy. nie dają spać. by to wszystko na własny użytek pojąć. Ich życie pozbawione jest spektakularnych wzlotów i upadków. Zeptej se táty (Zapytaj taty). Poszczególne rozdziały przypominają zatrzymane w kadrze impresje o wielkiej sile oddziaływania.04. Balabán pisze bez językowego efekciarstwa. Ciągle od nowa dyskutują o dręczących ich problemach albo samotnie biją się z myślami. Może dlatego wdowa po zmarłym. Brno 2010 szczególnymi. trudniący się pisaniem. Być może dlatego krytycy zaszufladkowali autora jako „egzystencjalistę” – jego proza staje się w ten sposób bardziej oswojona. Nie potrafią i nie chcą uwolnić się od „nieznośnego ciężaru bytu”. Są samotni i po przejściach. HOST. lekarza Jana Nedomy. zdyscyplinowany. nazywany bywa przez recenzentów „mistrzem zwięzłości”. Wystarczy mu tylko kilka zwięzłych zdań. Stefania Szostok Mariusz Szczygieł w Zrób sobie raj napisał o Janie Balabánie: „Bohaterowie jego książek żyją w blokowiskach Ostrawy. wybiera zapomnienie – choć bardzo się stara. lecz wcale nieidealizujące wspomnienia dzieci oraz pełne jadu listy starego dziwaka Wolfa po prostu do siebie nie pasują. ale nie skupia się na tym jednym momencie. To. będzie musiał patrzeć na śmierć bliskiego lub umrzeć samemu. naukowiec. twarz i obraz męża zupełnie zacierają jej się w pamięci. który jest głównie autorem opowiadań. Obraz. Jest za to absurdalny i nieustający wysiłek kruchej ludzkiej istoty. która w dzieciństwie przez wiele miesięcy chorowała i walczyła ze śmiercią. o korupcję i spowodowanie śmierci pacjenta. pozbawiony upiększeń. to poszukiwania sensu. Pisarz pokazuje ludzi w sytuacjach kryzysowych. że nie pisze o jakimś specjalnym gatunku ludzkim. Często ich życie wydaje się im zbędne. byśmy wiele się dowiedzieli o wewnętrznym świecie i życiu bohaterów. którą pamiętamy z dzieł Alberta Camus. rozdygotany emocjonalnie Emil. do którego na co dzień nie lubimy spoglądać. mając zaledwie 49 lat) często mówi się. wcale nie przygnębia. Tacy są Hans. Jego bohaterem może być każdy. a jednocześnie bardzo zwyczajni. co czyni ich W czeskich recenzjach (oraz nekrologach pisarza – Jan Balabán zmarł nagle 23. które przedstawia nam przez pryzmat owego kontrapunktowego wydarzenia. chęć poskładania puzzli życia w jedną całość – wysiłek od początku skazany na niepowodzenie. Powieść jest niedługa. między szybami kopalń. Niechronologiczna akcja książki toczy się wokół jednego wydarzenia – śmierci ojca całej trójki. Dużą rolę w powieści odgrywa przyroda – bohaterowie szukają w niej ukojenia i odpowiedzi na niełatwe pytania. sami będąc już rodzicami dorastających dzieci. pełni sprzeczności. By nie przestać pytać. Te dwie wizje Jana Nedomy – czułe. Nie pokrzepiając. podkreślając. nierozgadana. Na szczęście twórczość Jana Balabána sama broni się przed wszelkiego rodzaju etykietkami. a jednak z uporem podejmowany znowu. choć odpowiada cisza.

Powieść została bardzo dobrze przyjęta na francuskojęzycznych rynkach wydawniczych.* Już pierwsze zdanie powieści Maudit soit cia. ucieka. 119 .jest jak niegojąca się rana. jak to jest tworzyć w języku. Jeśli jego ofiarą jest kobieta. podobnie jak by je usprawiedliwiać. Rassoul. której Atiq Rahimi. a nie syn swojego Maudit soit Dostoïevski ojca-zdrajcy.bohatera.sprawiedliwości. sam stał się swoją ofiarą. lecz zabijającego starą lichwiarkę. że staruszka po prostu wyjechała.O.gdyby Bóg nie istniał. a pojęcie sprawiedliwości może być różnie rozuWyd. wszechobecna religia. Nad miastem nieustannie unosi się huk strzałów. nie może zostać powieszony. wybuchając śmiechem: „To ciężka harówka”. Pod wpływem szoku bohater traci głos. 2011 miane. Z tego obrazu wyłaniają się na i prawo wojny? zaszczuci ludzie. gdzie po wypędzeniu radzieckiej armii do władzy dochodzą mudżahedini. że w ten sposób odnalazł klucz do opowiadania o lokalnych problemach.L. gdzie Dostoïevski (Przeklęty niech będzie Dostojewski) wpro. bo życie kobiety Pisarz pochodzenia afgańskiego w obliczu prawa jest warte połowy życia mężczyzny… tworzący w języku francuskim napisał nową Zbrodnię i karę. W trakcie krwawej sceny pojawia ten temat. gdzie po latach rych życie wplątane jest w absurdy systemu. autor nie tylko ponownie wybrał język francuski. dowiaduje się on. Na scenę wprowadził nie tylko postaci. przewadza nas w akcję. uratować ukochaną Souphię. by zapobiegać ludzkim niegodziwościom. gdzie Allah istnieje sprawę. w tym znaną w Polsce Kamień cierpliwości. czyli zdrajca. a także studia w ZSRR i ojciec-komunista. że jego czyn to pastisz działań Raskolnikowa nie po to. napisał po francusku? Odpowiedzią może być zdanie. I wydaje się. w którym osądzony Atiq Rahimi. a rytm bardziej melodyjny i powtarzalny niż w pisarstwie rodowitych Francuzów. popełnił czyn Czara dobry. kobiety zasłonięte burkami. że jego przewinieniem jest posiadanie rosyjskich książek. uznana jest za niebyłą. po której nie został ślad. gdzie rządzi sprawiedliwość plemien. którą Nana Ali jednostkowego. czuje się coraz bardziej dręczony przez swoje poczucie winy. nie zabierając klejnotów. Od tego momentu zaczyna się jego psychiczna męczarnia.interpretowany jako wcielenie poczucia winy nie tyle wić świat. jakie Atiq Rahimi wypowiedział po opublikowaniu Kamienia – „Potrzebowałem innego języka niż perski. Gdy nagle do mieszkania Rassoula wkracza policja. zostanie za swój akt jako jednostka. jednak w uniwersalnym kontekście. błądzi więc w milczeniu po kabulskich ulicach z lat dziewięćdziesiątych. akcja dzieje się w muzułmańskim w mistrzowski sposób stworzył duszny świat swojego Kabulu. żeby poprawić los swojej rodziny. ale przede wojny życie ludzkie nie znaczy za wiele? Czym jest kara wszystkim dobitnie przedstawił swój kraj. W Afganistanie jednostka jednak niewiele [powieść] znaczy. Gdy zapytałam autora. by dotknąć naszych tabu”. naprawiając społeczeństwo. gdzie wojna w społeczeństwie. Przeciwnie. Okazuje się. że poruszając zrealizować ten plan. chce swoim czynem napra. Nie do końca udaje mu się odkupić ten kraj. Prawdziwa zbrodnia. a wszyscy myślą. że ciało Nany Ali zniknęło. „Jak tylko Rassoul podniósł siekierę. odpowiedział. co zbiorowego – poczucia winy całego zmusza do prostytucji. by uderzyć nią okrutne prawo „oko za oko” i samowolne wymierzanie w głowę starej. Jego bohater – Rassoul – może być jego rosyjski protoplasta. Zatem dlaczego na pięć swoich powieści. które jest według autora konieczne. bombardowanie i opary opium… Sen miesza się z rzeczywistością. związane z przedwczesną śmiercią swojego brataRassoul. a zarazem brak doniosłości swojego czynu. winy. której bohater zdaje sobie w pełni ciwstawia świat wojującego islamu. ta. Nie jest także tajemnicą. Światu Dostojewskiego. Morderstwo nie zaspokoiło jego żądzy zemsty i sprawiedliwości. Domaga się jednego – uczciwego procesu. a główną obsesją Rassoula jest odnalezienie kobiety w błękitnej burce. wtrąciło Rassoula w odmęty poczucia winy.F R A N C J A A F G A N I S T A N Z OBCEGO PODWÓRKA Rassoul. posługując się zabiegiem mise en abyme. Editions P. porównując się nieustannie do Raskolnikowa. Co wyniknęło z takiego melanżu kulturowe. pisarz eksploruje również własne poczucie się nieoczekiwany świadek – kobieta w błękitnej burce. który jest tylko wyuczony. By po raz kolejny poruszyć afgańskie problemy. podobnie jak jej biżuteria. ale tym razem wszedł w dialog z arcydziełem literatury rosyjskiej. -komunisty. Atiq Rahimi stawia pytania o sens żyni i kary”. przerażony. a dzięki kradzieży kosztowności społeczeństwa. mężczyźni chowający się w oparach opium. na myśl przychodzi mu historia ze Zbrod. wszystko byłoby dozwolone. dwie ostatnie. któgo? Jak wygląda zbrodnia po afgańsku. śmierci i samobójstwa. Skoro Rassoul zabił stręczycielkę. Wśród jej wielu walorów podkreśla się też styl: surowy i poetycki zarazem.

która osiedliła się tam w XIV wieku. 120 . natomiast Georg ma aż czternaścioro potomstwa.Autorce nie udało się równo poprowadzić akcji powiephowi. telnika oraz dopełnią lekturę powieści. Meßkirch. bibliografia oraz zakowo staje się świadkiem zaplanowanej przez wuja kładka z motywem z okładki ucieszą oko każdego czyi Kanizjusza diabelskiej napaści na służącą Schellebelle. trygi. Od tego momentu sprytna dziewczynka śledzi poczynania księdza i jako jedyna z rodziny zaczyna podejrzewać spisek. Ów ród tkaczy i farbiarzy zgromadził spory majątek.ne rodziny Fuggerów. Stylowa okładger. Im Labyrinth der Fugger [powieść historyczna] Wyd. Obecność diabła w słynnym domu staje się przyczynkiem do objęcia nad rodziną pieczy przez Kanizjusza. Zagłębiony w księgach i eksperymentach alchemicznych Georg pozwala jezuicie na realizację planów.ści – czytelnik dość późno zaczyna rozumieć sens inni.N I E M C Y Rebecca Abe. na którym właśnie odbywa się egzekucja. są przerażające. która potrafi odnaleźć dobre strony swojego losu. Christoph Fugger postanawia pozbyć się konkurentów Początkowo więc trudno jest mu się zorientować dodo spadku. Anna rozwija się z energicznego i emocjonalnego podlotka w pewną siebie. Abe przedstawiła przyszłego świętego jako osobę podstępną. Dwaj pierwsi są bezdziet. Zdecydowanie najciekawsza jest jednak postać Piotra Kanizjusza – niezwykle odpychająca. słynnym egzorcystą. Gmeiner Verlag. dążącą do celu po trupach. zainteresowanego ogrodnictwem chłopca wyrasta na krnąbrnego. Abe niezwykle umiejętnie szkicuje charaktery postaci. a w którym dzieci spędziły beztroskie chwile. którego zadaniem jest zgwałcenie służącej Fuggerów. Jego milionowy spadek przypadnie trzem braciom: Christo. a linia Fuggerów od Lilli stała się jednym z największych potentatów w handlu światowym. który krok po kroku nawraca żonę Georga – dumną luterankę – na katolicyzm oraz doprowadza do oddania niemal wszystkich dzieci do klasztoru. nawiązując ścisłe koneksje z ówczesnymi papieżami. Abe bardzo plastycznie przedstawiła życie szesnastoSpiskowcy postanawiają wysłać do domu Georga mnicha przebranego za diabła. W ich wyniku większość młodszego rodzeństwa Anny umiera. Przebywająca w klasztorze Anna często wspomina to miejsce. odważną kobietę. Tytuł nawiązuje także do skomplikowanych koneksji rodzinnych tego potężnego rodu. Anna przypad. mapa ówczesnego Augsburga. Ulrichowi i Georgowi. mające na celu uczynienie z wychowanków przykładnych katolików. będącej wszak motorem wszystkich wydarzeń. który ma zaprowadzić ją i jej młodsze rodzeństwo do klasztoru. powieści w momencie śmierci Antona Fuggera. Podczas nauk pobieranych we Włoszech daje się jednak wciągnąć w spisek wymierzony przeciwko własnej rodzinie. Tymczasem Phillip z psotnego. żądną sławy i władzy. wiecznych mieszczan – łatwo przenieść się na gwarne ulice. trzecia co do starszeństwa i najinteligentniejsza ka. Chłopiec jednak najbardziej na świecie kocha ogrodnictwo i marzy o pracy wśród roślin.kąd zmierza akcja. Odnaleźć drogę w tym labiryncie było dużo trudniej. samolubnego i bezwzględnego bankiera. gdy dzieci trafiają pod pieczę niezwykle surowych sióstr. jaki znajdował się w ogrodach Fuggerów. Przeprowadzane przez niego egzorcyzmy są brutalne i mają na celu zapewnić mu popularność Niemiecka pisarka Rebecca Abe rozpoczyna akcję swej wśród gawiedzi. wyraźnie negatywna. 2011 Autorka kilka razy zmienia perspektywę narracyjną powieści i dopuszcza również do głosu Phillipa – starszego brata Anny. słowniczek. do przepełnionych karczm czy na główny plac. nawiązując współpracę z Piotrem Kanizju. kanonizowanym bardzo sugestywne opisy ówczesnego Augsburga – na początku XX wieku. Tytuł powieści – W labiryncie Fuggerów – ma dwojakie znaczenie. Ich okrutne praktyki. Akcja powieści nabiera rozpędu. który ma przejąć zarządzanie fortuną rodu. drzewo genealogiczz licznego potomstwa Georga i Urszuli.Lekturę umila staranne wydanie książki. Główną bohaterką powieści Abe jest Anna Jakobäa Fug. Z OBCEGO PODWÓRKA Anna Bittner Najbardziej wpływową rodziną w szesnastowiecznym Augsburgu była rodzina Fuggerów. Po pierwsze odnosi się do misternego roślinnego labiryntu. Te niedociągnięcia rekompensują szem – jezuitą.

tym samym wystawiając na próbę poczucie empatii czytelnika. który śle do Rosy list z prośbą. noszącym jeszcze zapach Magdy. zawierającej tylko jedno opowiadanie (króciutkie The Shawl (Szal)) i znacznie dłuższą nowelę (Rosa). pracowała ciężko i dorobiła się sklepu z używanymi meblami. Theodor Adorno twierdził.U S A Cynthia Ozick. Po kilkudziesięciu latach od pierwszego wydania książki (początkowo obie historie opublikowano osobno. a których faktycznie jest już na świecie coraz mniej. że prowadzenie życia. Siłą książki Ozick jest nadzwyczaj głęboka. Ozick. Inne książki Ozick. iż człowiek musi odłożyć przeszłość na bok i umieć żyć w normalnych czasach. Rosę pozornie można by uznać za osobę. Przez trzydzieści lat bohaterka próbowała ułożyć sobie życie. przeniosła się z pomocą Stelli na Florydę i zapadła w siebie. A jednak jest ona kobietą. rozmawia ze zmarłą córeczką i pisze do niej listy. jak żyć po tragedii. już nieaktualnym. że jest synem Brunona Schulza. że tematyka Holocaustu jest już wyczerpana i nie ma potrzeby przekładania na język polski książki. są myśli. warstwa psychologiczna. Jeśli wszystkim. szczególnie w kontekście życia osób. Pewnego dnia zdemolowała własny sklep. to pozostaje ona w kraju stosunkowo mało znaną pisarką. Przybyła z siostrzenicą Stellą. to właśnie w nich żyje”. Wciąż kryje jeszcze nowe perspektywy. jak on to nazywa. portretując Rosę. 121 . Autorka zadaje tu na przykładzie jednej bohaterki pytanie. którzy przeżyli. Nie umniejszając dramatu bohaterki i szanując uczucia postaci przez siebie stworzonej. wychowanej w nowojorskim Bronksie przez rosyjskich imigrantów. jakby nigdy nic się nie stało. Nigdy jednak nie było o niej głośno. nowe punkty widzenia. A jednak Ozick przedstawia nową perspektywę. który zmusił ją do konfrontacji z własnym życiem. w których wojna jest tylko odległym wydarzeniem. „Złodzie- je mi je zabrali” – mówi często i dodaje w rozmowie z nowopoznanym mężczyzną: „Bez życia człowiek żyje gdzie może. po tylu latach. iż pisanie poezji po Oświęcimiu jest barbarzyństwem. pogrążając się we wspomnieniach. omawiając w nich codzienność. jest aktem nieludzkim. autorka nie waha się jednak przed ukazaniem jej w dość negatywnym świetle – jako kobiety o postawie pełnej wyższości nad innymi. Trzecim głosem w tej tragedii jest głos badacza z wydziału patologii klinicznej. Zdawać by się mogło. mimo iż jej implikacje doskwierają na co dzień tym. W 1994 roku wydawnictwo Zysk i S-ka wydało niewielką objętościowo powieść Mesjasz ze Sztokholmu o mężczyźnie przeświadczonym. co posiada. wydanych przez wyd. nie wzbudzającej sympatii ani współczucia. Rosa wciąż. namawiającą ciągle Rosę do skupienia się na teraźniejszości i przyszłości zamiast ciągłego spoglądania w przeszłość i rozpamiętywania wydarzeń. Dnie spędzała bezczynnie. podobnie jak o dwóch innych książkach Ozick: Dziedzicu migotliwego światła i Puttermesser. sugeruje. wydobywając na światło dzienne traumę polskiej Żydówki Rosy. stracone nadzieje i odczuwaną gorycz. która w chwili śmierci Magdy miała czternaście lat. nie są dostępne w języku polskim.pana Persky’ego . aż do momentu spotkania w pralni publicznej mężczyzny . jak na tekst o tak małej objętości. której córka Magda zginęła w wieku niemowlęcym w czasie II wojny światowej w obozie koncentracyjnym (okoliczności śmierci dziewczynki opisane są w opowiadaniu The Shawl). iż temat Holocaustu wciąż nie został wyczerpany do cna. Oburzona Rosa traktuje prośbę jako uprzedmiotowienie jej cierpienia. które doświadczyły osobiście realiów obozu koncentracyjnego.Żyda z jej rodzinnej Warszawy. która uszła cało z horroru wojennego i ułożyła sobie życie. Pan Persky i Stella tymczasem są zdania. napisane zostały bowiem z kilkuletnią przerwą między nimi) opowieść wciąż budzi emocje i jej lektura zapada w pamięć na długo. a napisała ich kilkanaście. do Stanów Zjednoczonych. czekając na paczkę od Stelli z szalem. Jej niechęć do stawienia czoła dniu dzisiejszemu wywołuje konflikt między nią a Stellą. Książka Ozick jest dowodem na to. Jonathan Cape. amerykańskiej pisarki. by zgodziła się porozmawiać z nim na temat metafizycznych. która twierdzi. że nie ma życia. skutków wynikających z doświadczeń przeżytych w obozach koncentracyjnych. których nie da się zmienić. The Shawl [opowiadania] Wyd. 1991 Kamila Kunda Chociaż trzy książki Cynthii Ozick ukazały się w Polsce. MUZA odpowiednio w 2005 i 2006 roku.

N

I

G

E

R

I

A

Lola Shoneyin, The Secret Lives of Baba Segi’s Wives [powieść] Wyd. Serpent’s Tail, 2010

Renata Długołęcka

Ishola Alao żyje w niewielkiej mieścinie, gdzie każdy wie wszystko o współmieszkańcach i gdzie istnieje możliwość, że właściciel sklepu z metalowymi garnkami ukrywa romans z jedną z żon swego szefa. Przy śpiewie zmęczonych upałem ptaków i w promieniach piekącego, nigeryjskiego słońca rodzą się dzieci, umierają starcy, a kobiety wprowadzają się do domów niedawno poznanych mężów, aby dzielić z nimi swe życie i zawartość bagażu przyciągniętego w progi nowych salonów. Jeśli przyjdzie im żyć tylko z mężczyzną, wtedy egzystencja okazuje się względnie łatwa i znośna. Jeśli natomiast zasilają one szeregi żon, których liczba bardzo często zamyka się w magicznej liczbie „cztery”, a potomstwo przez nie rodzone nie będzie pierworodnym, a którymś z wielu, wtedy każdy dzień okazuje się być walką o przetrwanie i pierwszeństwo w gospodarstwie. Tak też jest w domu niepiśmiennego, grubiańskiego obywatela Nigerii, jakim jest Ishola Alao.

Życie dobrze sytuowanego Nigeryjczyka jest proste i nieskomplikowane: wiruje we względnym spokoju wokół siedmiorga dzieci, rodzących się z regularnością odlatujących ku północy czarnych bocianów, żon, które raz na jakiś czas wychodzą z cienia bambusowego poszycia domu, aby spełniać zachcianki pana domu i szofera, który uniżenie wozi swego pracodawcę limuzyną po zakurzonych afrykańskich drogach. Egzystencja Alao Baby byłaby jeszcze prostsza, gdyby nie okolicznościowe dąsy małżonek i nieporozumienia, które kładą się cieniem na harmonijną ciszę ogniska domowego. Bo zważywszy na ilość niewiast, które mieszczą cztery ściany willi, niesnaski i ostre wymiany zdań pomiędzy nimi nie są rzadkością. Cztery odrębne charaktery różnią się między sobą niczym wietrzna północ od upalnego i leniwego południa. Walka o pierwszeństwo w stadzie dodaje im siły, zmyślności w likwidowaniu przeciwniczek, pomysłowości w przetrwaniu i nowatorstwa w życiu intymnym. Bo trzeba przyznać Isholi Alao, że seks zdaje się być, poza jedzeniem, jego jedyną rozrywką w życiu. Kobiety obarczone domem, dzieciakami, zadziwiającym zmysłem do zarabiania

Pewnego dnia, takiego samego, jak wszelkie powszednie afrykańskie dni, do domu Baba Segi (tak nazywają go domownicy), przybywa czwarta i ostatnia żona – Bolanle. Jako jedyna potrafi czytać, ma ambicje i plany. Ambicje nieprzyzwoite wręcz i brzmiące śmiesznie dla współmieszkańców wioski. Chce kontynuować naukę na uniwersytecie. Postawiwszy w kąt swego pokoju bagaż, z którym została przetransportowana do domu męża, rozpoczyna opanowywanie sztuki przystosowania do życia w nieprzyjaznym dla siebie tłumie. Znienawidzona przez pozostałe kobiety, postrzegana jako zagrożenie, zepchnięta w cień, w najciemniejszy i najodleglejszy z pokoi w ciszy, skupieniu walczy o należne jej miejsce w rodzinie. Pojawia się jeden, ale chyba najważniejszy problem. Jeśli Bolanle chce udowodnić kobietom i mężowi, że została wybrana na czwartą małżonkę nie bez powodu, że jest pełnoprawnym, wartościowym członkiem rodziny, który nie przyczynia się do zubożenia finansowego domowego budżetu, musi urodzić dziecko. Tymczasem rok od czasu przeprowadzki i rozpoczęcia nowego życia u boku Baba Segi dziecka nie ma i nic nie zapowiada faktu, iż w najbliższym czasie pojawi się ono na afrykańskiej, spieczonej słońcem ziemi. W tym momencie rozpoczyna się szereg powiązanych ze sobą wydarzeń, którego zaczątkiem jest niewinna wizyta u ginekologa. Wizyta, która ma pomóc, ale tylko komplikuje wszystko i szkodzi każdemu z bohaterów książki. Szczególnie Isholi Alao.

pieniędzy, nowo otwieranymi interesami i przeszłością, która zalega im pod skórą niczym dodatkowe, niechciane i znienawidzone kilogramy, zdają się sprawnie brylować w swym prywatnym świecie intryg, zdrad i plotek. Do czasu.

Z OBCEGO PODWÓRKA

Wielonarracyjność i wielowątkowość książki nie przyczynia się w najmniejszym stopniu do skomplikowania na pozór prostej i bezpretensjonalnej fabuły. Lola Shoneyin nie porywa się w swym debiucie literackim na coś, co byłoby nie do końca przemyślane i oderwane tematycznie od scen afrykańskich, od obrazków i wątków wyrwanych z jej życia codziennego i rodzinnego, sięgającego kilku pokoleń wstecz.

Kiedy autorka była małą dziewczynką kilkakrotnie rozmawiała z matką na temat poligamii w krajach afrykańskich. Był to temat skrupulatnie omijany w dyskusjach, ale stanowił duży problem dla kobiet, które wplątane w związki poligamiczne często cierpiały na odosobnienie, uzależnienie od mężczyzn i brak samorealizacji w życiu. Dziadek Loli Shoneyin miał pięć żon. Stanowiło to o jego majętności i statusie społecznym, co nie zawsze pokrywało się ze szczęściem rodzinnym. Babka pisarki, pierwsza żona dziadka, nigdy mu nie wybaczyła związania się z tak dużą liczbą kobiet. „Byłam poligamią tak podekscytowana, iż powiedziałam mojej matce, że zamierzam

122

być jedną z kilku żon, kiedy dorosnę” – wspominała po latach pisarka. Wrażliwość i doświadczenie życiowe zmieniło plany Shoneyin. Dziś jest jedyną żoną syna laureata Nagrody Nobla – Wole Soyinki – i matką czwórki dzieci. Po nieudanym, trwającym czterdzieści dni pierwszym małżeństwie, postanowiła za drugim razem zdać się na rozsądek i intuicję. Nigdy więcej nie rozmawiała ze swoją matką na temat poligamii, a konkretnie chęci bycia częścią składową takiej rodziny.

Lola Shoneyin w The Secret Lives of Baba Segi’s Wives (Sekretnym życiu małżonek Baby Segi) w dyskretny i delikatny sposób zwraca uwagę na problemy społeczne, które w XXI wieku ciągle nękają Nigerię. Jeden z najszybciej rozwijających się krajów Afryki, z jednym z największych przyrostów naturalnych ostatniej dekady, nadal walczy z poligamią i przyznaniem kobietom należnego im miejsca w społeczeństwie. Jak szybko i jak efektywnie zdołają one wydrzeć mężczyznom swoją część nigeryjskiego świata, zależy tak samo od nich jak i od mężczyzn. Wolność i zadowolenie sprawiają, że życie rodzinne potrafi osiągnąć nieprawdopodobnie wysoki pułap i poziom samorealizacji. Może więc warto pójść za głosem Loli Shoneyin i dać więcej swobody i radości życia Bolanle, Iya Femi, Iya Segi i im podobnym, które marzą o edukacji, spełnianiu marzeń i samodecydowaniu, ale nie mają na to szans w istniejącym systemie społecznym Nigerii?

Wszystkie cytaty w tłumaczeniu autorów recenzji, chyba że w tekście oznaczono inaczej

123

Fot. Marek Zalewski

W Nigerii poligamia jest jednym z głównych problemów prowadzących do osłabienia pozycji kobiety w społeczeństwie. Problem ten dotyczy szczególnie północnych rejonów kraju, gdzie dominującą religią jest islam i gdzie większość mężczyzn jest niepiśmienna, niewyedukowana i zamieszkuje wiejskie rejony kraju. Do 2008 roku co trzecia kobieta żyła w poligamicznej rodzinie, a 16% żonatych mężczyzn mogło poszczycić się większą liczbą żon aniżeli jedna. Na taką sytuację miało wpływ wiele czynników. Podobnie jak opisuje to w książce Lola Shoneyin głównym powodem było bezpieczeństwo finansowe, układy pomiędzy rodzicami przyszłych współmałżonków i przeświadczenie, iż kobieta, która jest samotna, jest nic niewarta. Kobietom, nie tylko nigeryjskim, ale tym, które zamieszkują prawie wszystkie kraje afrykańskie, przez całe dekady wpajano, iż bez męskiego opiekuna – męża nie będą w stanie niczego w życiu osiągnąć. To mężczyźni są wysoko cenieni, to oni są wartościową częścią społeczeństwa, podczas gdy kobiety zyskują na wartości wtedy, kiedy mogą posłużyć się nazwiskiem przekazanym jej przez partnera. „Córka nigdy nie będzie traktowana jak syn. Tylko syn może zostać prawdziwym spadkobiercą i kontynuatorem rodzinnych tradycji” – przyznaje Baba Segi w książce.

MIESZKASZ POZA POLSKĄ?
Śledzisz lokalny rynek wydawniczy?
Jeżeli chcesz napisać recenzję książki niewydanej w Polsce bądź przedstawić to, co teraz czyta się w twoim kraju, skontaktuj się z redaktorką prowadzącą dział „Z obcego podwórka”: anna.ready@archipelag-magazyn.pl

Co teraz czyta Pakistan?

Z OBCEGO PODWÓRKA

(pendżabskiej odmianie angielskiego). Jej świat kręci się wokół przyjęć, zakupów i szukania żon dla szwagrów i kuzynów albo mężów dla szwagierek. Powieści nie dotyczą jednak wyłącznie tematów lekkich. Odsłaniają również problemy, z którymi muszą się zmagać na co dzień wszyscy mieszkańcy Pakistanu, także ci – dość tutaj liczni, próbujący stwarzać sobie własny świat, oddzielony od reszty murami, drutami i uzbrojoną ochroną. Asia Kusy Pomimo takich zabezpieczeń nie są w stanie odgrodzić się od Wiele uwagi w ostatnich miesiącach poświęcano tematom terroryzmu, przemocy czy szalejącej inflacji. związanym z pakistańską historią i współczesnością. Zarówno w prozie, jak i w literaturze faktu przewijają się zagadnienia Moją uwagę przykuła praca naukowa Williama J. Glovera Making związane z terroryzmem, fundamentalizmem i ubóstwem. Lahore Modern: Constructing and imagining a colonial city (MoPisze się o Kaszmirze, zabójstwach Zulfikara i Benazir Bhutto, dernizacja Lahore: tworzenie i wyobrażenie miasta kolonialnego). działaniach wojennych na granicy z Afganistanem i ich wpły- Wprawdzie została wydana w USA w 2008 r., jednak w Pakistanie wie na mieszkańców, o partycji i czasach British Raj. Niedawno ukazała się dopiero teraz (wydał ją tutejszy oddział Oxford Uniukazało się też sporo książek przedstawiających najbardziej pa- versity Press). Miastom Pakistanu, Bangladeszu czy Sri Lanki wciąż lące problemy Pakistanu – np. Pakistan. Eye of the Storm (Paki- poświęca się na Zachodzie mniej uwagi niż indyjskim. A temat to stan. Środek burzy) Owena Bennetta Jonesa, Pakistan. A Hard fascynujący. Glover pragnie w swojej pracy prześledzić, jak Lahore, Country (Pakistan. Trudny kraj) Anatola Lievena, Pakistan. Be- które stało się w 1858 r. stolicą Pendżabu pod panowaniem Brytyjyond the Crisis State (Pakistan. Poza państwem w stanie kryzy- czyków, zmieniało się pod wpływem kolonializmu. Pokazuje między innymi jak, poprzez wprowadzane przez Brytyjczyków zmiany su) dziennikarki Maleehy Ledhi. w układzie przestrzeni, kształtowało się myślenie o mieście i spoSporo miejsca zajmują także opracowania dzieł twórców waż- sób życia mieszkańców Lahore. Pokazuje też na przykładzie archinych dla literatury urdujęzycznej i dla pakistańskiej tożsamo- tektury lahorskiego ratusza (Civil Station), w jaki sposób przebieści narodowej. Są to głównie pisarze prezentujący tzw. posta- gała współpraca kolonizatorów i miejscowej elity. cie „ojcowskie”, kreowane na autorytety moralne i duchowe Książki na stoisku na Frere Hall Bazaar w Karachi (przynajmniej w oficjalnym dyskursie), np. poeta-filozof i duFot. Asia Kusy chowy „ojciec-założyciel” Pakistanu Allama Muhammad Iqbal (1877–1938), poeta Faiz Ahmed Faiz (1911–1984), czy pisarz Ashfaq Ahmed (1925–2004). Rok 2011 został ogłoszony w Pakistanie rokiem Faiza Ahmada Faiza. W tym roku przypada stulecie urodzin tego poety, uznawanego za jednego z kontynuatorów wielkiej tradycji poetyckiej (porównuje się go m.in. do Mirzy Ghaliba). Z tej okazji na rynku pojawiły się m.in. dwa zbiory listów Faiza – Faiz Banaam Iftikhar Arif do pisarza Iftikhara Arifa oraz Two Loves – Letters from Jail (Dwie miłości – Listy z więzienia) do żony, Alyz Faiz, Brytyjki, o której mówi się, że dodała odwagi wielu zachodnim kobietom, które poślubiły Pakistańczyków i zamieszkały w Pakistanie. Lewicujący, i to bardzo, Faiz (marksista, członek Komunistycznej Partii Pakistanu, laureat Leninowskiej Nagrody Pokoju), pisał je z więzienia, w którym przebywał w latach 50. XX wieku przez 4 lata. Ten ostatni zbiór wydała córka Faizów – Salima Hashmi. Emocje wzbudzają też inne książki, jak choćby Chinaman, the Legend of Pradeep Matthew (Chińczyk, legenda Pradeepa Matthew) lankijskiego pisarza Shehana Karunatilaki, czy powieści Moni Mohsin. Moni Mohsin, autorka The Diary of Social Butterfly (Dziennik towarzyskiego motyla) i Tender Hooks (W zawieszeniu), mieszka po trosze w Londynie, po trosze w Lahore i uważa siebie za „osobę wykształconą i zwesternizowaną”. Jej twórczość określana jest mianem prozy lekkiej i kobiecej. Motyl z pierwszej powieści to bogata i egoistyczna pani w średnim wieku, mieszkanka Lahore, mówiąca w Pinglish


124

Irańska kuchnia w Irlandii Tekst i fotografie Klaudyna Hebda 125 .

Zupa z granatów.czy stosy orientalnych słodkości. gdzie wyschła ziemia miesza się z okruchami szczątków Persepolis. Dziewczęta postanalucji jest moim zdaniem jednym wiają otworzyć Café Babiz najciekawszych wątków w książce. Po Zupę funkcję magiczną. pełni nieomal tami naiwne opisywanie relacji międzyludzkich. Marsha Mehran. Przyrządzanie posiłków mogą nużyć szczegółowe opisy rzeczywistości czy momenprzez siostry staje się pewnym rytuałem. ludzi poszukująkowane życie mieszkańców cych swojej tożsamości i celu w życiu Ballinacroagh i skłania ich wśród imigrantów.A. Mardżan odznaczała się mimo to niebywałym talentem do hodowli roślin. jaśniejsza strona życia sióstr Aminpur. ły do sennego irlandzkiego więzienia. wydawnictwo W. podobnie jak woń basmati. lon. miasteczka Ballinacroagh. wedle jej wyobrażenia.„Dla Mardżan Aminpur aromaty kardamonu i wody różanej. jak z ich odległej ojczyzny. jedstywne opisy zapachów i smaków (w końcu to książka nak żadna z nich nie przykuwa uwagi na dłużej. aby od nowa ułożyć sobie Życie Irańczyków w czasie rewożycie. Ta wielowątkowość jest się dwóch światów „swojw pewnym sensie słabością książki.z granatów warto jednak sięgnąć. przygotowywanie kolejnych potraw i próba odnalezienia się w nowej rzeczywistości Marsha Mehran. Przez karty książki przewija się romansowe. co tematów (dorastanie nastolatki. rysuje zróżnicowany obraz społeczeństwa irańskiego przed rewolucją: rezolutne studentki w spódniczkach mini przechadzające się obok ubranych w czadory zwolenniczek ajatollaha. Zupa z granatów spodoba się zaZupa z granatów Marshy równo wielbicielom orientalnych Mehran na pierwszy rzut smaków (każdy rozdział rozpoczyna oka wydaje się być kolejną się przepisem na konkretne danie.mnóstwo postaci. chociażby po to. Autorka książki. ruch oporu. jak i wieloletnich do przemyśleń nad własnymieszkańców miasteczka. wypełnioną W powieści Marshy Mehran nie ma po brzegi orientalnymi aroludzi definitywnie dobrych czy defimatami. tłumaczenie: Jolanta Kozak. popołudniową lekktóre występuje w dalszej części poturą. W końcu motyw obwieści).mans. to wielowątkowość oraz suge. lekką.B. 2006. Wychowana w krainie starożytnych pustyń. mroczniejszą. Czytając fragmenty dotyczące rewolucji. które opuściły ogarnię. niepokojów politycznych i strachu. estragonu i cząbru. relacje z mieszkańcami. były zapachami codziennymi. Od najmłodszych lat potrafiła zachęcić do zakorzenienia się najoporniejsze sadzonki. traktowany wyczerpująco. Okai wśród skrajnych muzułmanek. sympatycy kultury zachodniej obok muzułmańskich reakcjonistów. lon – kawiarnię. roprzykuwa uwagę czytelnika. woń kawy instant i ociekającej tłuszczem pieczeni konwencjonalnej kuchni zachodniej. skości” i „obcości” nie jest gdyż przeplata się w niej mnóstwo czymś odkrywczym. to tylko jedna. że czytam o polskiej Solidarności: drukowane ty rewolucją Iran i przybynielegalnie czasopisma. przybywających na ne opisy oraz elementy magiczne. szczyptę realizmu magicznego jak i suge. Drugą. elementy mitologiczne i mądrości ludowej oraz oczywiście gotowanie) i żaden nie jest poW książce znajdziemy więc zarówno wątki obyczajowe. mi słabościami i pragnieniami. To. których nazw nie umiała jeszcze zapisać w języku perskim”. urzekającymi zanitywnie złych: dewotki znajdziemy pachami i wspomnieniami zarówno w irlandzkim kościele. że powiew daków tak samo w Europie. szukiwanie celu w życiu. niechętne reakjak i tym. NAKRYJ SIĘ 126 .. aby oczymi do utraconej ojczyzny. łajzuje się jednak. Jedzenie pozwala przenieść się myśla. zainspirować do działania czy ma wyobraźni zobaczyć przed sobą sycące wschodnie zupy ukoić skołatane myśli. Niektórych w dużej mierze o jedzeniu!). których interesuje wątek cje mieszkańców i ścieranie polityczny. osobom lubiącym plastyczcych. postywność opisu rzeczywistości. Codzienny rytm dnia w Café Babi. STOLICZKU. jak i na egzotyki zaburza uporządBliskim Wschodzie.się wrażeniu. mniej lub bardziej sympatycznych. równie pospolitymi jak. są wciąż nawiedzające je wspomnienia: wspomnienia rewolucji irańskiej. problematyka tolerancji i wielokulturowości. nie mogłam oprzeć Mardżan jest jedną z trzech sióstr. prowincję.

aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Kokardki wykładamy łyżką cedzakową na ręczniki papierowe. Przyznam. Z każdego koła kciukiem i palcem wskazującym uformować kokardkę: ja tworzyłam na cieście „zakładki”. Stopniowo dodawać mąkę (dodajcie najpierw dwie szklanki. (. Smacznego! Uwagi techniczne: — Autorka zapewnia. Wykonanie: Jajko ubić w misie. tym bardziej chrupiący będzie efekt końcowy. zawsze możecie sięgnąć do lektury! A jeśli o słodkościach mowa. — Ciasto jest bardzo proste w przygotowaniu (przypomina nieco ciasto makaronowe) – nie bierzcie się do jednak do jego przyrządzania. czyli słoniowe uszy. Wybór padł na pachnące kardamonem i wodą różaną gush-e-fil („słoniowe uszy”). Jeśli nie jesteście pewni. smaży się – jak każde frytki – aż nabiorą smakowitej. umilając sobie czas rozmową z kimś bliskim. Smażenie również jest nieco czasochłonne. Gotowe gush-e-fil przed podaniem posypujemy cukrem pudrem i cynamonem. Trzeba się porządnie nawałkować (można się wyżyć!).Gush-e-fil Składniki: lekko zmodyfikowany przepis Marshy Mehran („Słoniowe uszy”) 1 jajko ½ szklanki mleka ¼ szklanki cukru ¼ szklanki wody różanej (można kupić ją w supermarketach w dziale z kuchniami świata lub poszukać w sklepach z ekologiczną żywnością) ½ łyżeczki utłuczonego. Odstawić na bok. złotej barwy i zaczną ociekać wszelką niedozwoloną substancją. Gush-e-fil są stosunkowo łatwe w przyrządzeniu. Jest to rodzaj słodkiej przekąski. aby olej nie osiągnął zbyt wysokiej temperatury.. że olej ma odpowiednią temperaturę) i smażyć do zrumienienia. zapraszam do kuchni! PS. do posypania: 1 szklanka cukru pudru 2 łyżeczki mielonego cynamonu (dodałam kilka szczypt) Jak wspomniałam. Jeśli czujecie się zachęceni. że połowę ciasta rozwałkowałam maszynką do ciasta makaronowego. Z ciasta wyciąć koła za pomocą szklanki lub spodeczka (użyłam do tego celu kieliszków do wina). nie wymagają pieczenia (smaży się je w gorącym oleju) i bardzo szybko znikają ze stołu. aby smażąc w głębokim tłuszczu (wystarczy najtańszy olej roślinny. — Pamiętajcie. gdyż ciasto jest dość zwarte i elastyczne. Postanowiłam przyrządzić takie.) Przyrządza się na specjalne okazje. Oddajmy głos pisarce: „Gush-e-fil. jeśli jesteście zmęczeni lub macie mało czasu. Oczywiście jeśli chcecie wykonać coś bardziej skomplikowanego (chociażby tytułową zupę z granatów). aż utworzy kulę. jest dość proste w przygotowaniu i równocześnie nie wymaga wykorzystania zbyt wielu składników. zielonego kardamonu (utłuczone nasiona z około 5 strączków) 3 szklanki białej mąki (autorka proponuje 3 i ¾ szklanki. potem jeszcze pół i w razie potrzeby odrobinę więcej) i wyrabiać powoli na jednolitą masę – ciasto powinno być zwarte i elastyczne. zachować środki ostrożności! 127 . że chcecie mieć dwa wielkie. dobrze sprawdzi się także klarowane masło). kiedy najbardziej wymyślne desery nie konkurują z ich smakowitą prostotą”. Nie jest to prawda: ta ilość ciasta wystarczy na nakarmienie całej rodziny i zostanie jeszcze trochę dla znajomych.. wodę różaną i kardamon. który przemówiło do mojej wyobraźni. przygotujcie ciasto z połowy porcji. Uwaga: im mniejsze kokardki tym szybciej się smażą! Dobrze jest zmniejszyć ogień. Najlepiej przygotowywać gush-e-fil. nieco podobnej do naszego chrustu. Dodać mleko. Rozwałkować cienko ciasto – im cieniej tym lepiej. że ciasto wystarczy na około 15 sztuk gush-e-fil. każdy rozdział książki otwiera przepis na wybrane danie kuchni irańskiej. jednak w moim wypadku to zdecydowanie zbyt dużo) 6 szklanek oleju roślinnego (wystarczyły mi 3 szklanki) + ręczniki papierowe do usunięcia nadmiaru oleju. Na patelni z grubym dnem rozgrzać olej (na próbę można wrzucić jedną kokardkę – jeśli wypłynie na wierzch to znaczy. jednak o zupełnie innej strukturze ciasta. aby kokardka ładniej wyglądała. cukier.. czubate talerze gush-e-fil. sprawdza się bardzo dobrze – im cieniej rozwałkujecie ciasto. Wyrabiać tak długo.

Jak opowiedzieć o literaturze kolumbijskiej Polakom? Juan Camilo Rodríguez Tłumaczenie z hiszpańskiego i sylwetki pisarzy: Stefania Szostok 128 .

po tym jak uraczy nas swoją opinią na temat Kościoła katolickiego. których znam i o ich Jeśli jest już leciwy.podobne. czy wiecie. żeby mieć czyste sumienie. musi być do siebie bardzo Hmm. dzień lubi czytać. Wielki i Niezrównany Jan Paweł II urodził się „gdzieś tam”. Nie jestem pewien. co się „tam” dzieje. Jeśli jednak choć trochę zna ich twórczość. z trudem wykrztusi cokolwiek – nawet nie „coś mądrego”. ale. nie licząc Związku Radzieckiego. co zostało napisane w krajach dawnej żelaznej kurtyny. natomiast należy do młodszego pokolenia. Ten Kolumbijczyk zacząłby z pewnością mówić o Sándorze Márai albo Imre Kertészu i miałby poczucie. Ów przechodzień na cję (zwłaszcza że ignorancja i braki moich polskich zna- KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY 129 . na pewno się rozgada i skorzysta z okazji. pewno też kojarzy. więc według mnie myli na pewno. My Kolumbijczycy. których nie czytaliśmy. że Conrad pisał po angielsku. niełatwo na takich trafić. W końcu Polska jest częścią owej „Europy Środkowej” i wszystko. że ten Kolumbijczyk wie o istnieniu Josepha Conrada. Może się też zdarzyć. Jeśli wiedzy na temat literatury kolumbijskiej. przypuśćmy jednak. że więcej o Polsce nie wie. że odpowiada na pytanie. Informacji. tylko po prostu „cokolwiek”. arogancka i beztroska: jeśli komuś na ulicy zadane zostanie pytanie o literaturę polską. ma wielką ochotę porozpływać się nieco nad jakimś pisarzem. że ten kolumbijski przecho. a jego miejsce urodzenia w Polsce to tylko fakt biograficzny. by użyć kilku pompatycznych i uogólniających przymiotników. Bardzo możli. tak jak i inne nacje. lubimy uogólniać i zgadywać na podstawie różnych szczątkowych informacji treść książek. Czechosłowacją czy innym krajem kojarzonym z pobytem za żelazną kurtyną. być może nawet Conrada czytał. które prześliznęły się do nas pomiędzy wiadomościami a kolejnym odcinkiem amerykańskiego serialu. niewiele. niestety nie by ktokolwiek wziął moje słowa za narzekanie lub irytamożemy się tego po nim spodziewać. bo za chwilę będę mówił o Polakach. pisze lub myśli. Cóż.Zacznę od tego. Nie chciałbym. Ten Kolumbijczyk z pewnością słyszał o Kapuścińskim albo Szymborskiej (tak. więc powinniśmy być wdzięczni losowi. Jedyny. a może nawet myli ją z Rosją. we. nawet jeśli ich czytał. że Jego Świętobliwość.Opowiadam o tym wszystkim. co wie przeciętny Kolumbijczyk o literaturze polskiej. Mamy szczęście. nie potrafiłby przeliterować ich nazwisk. że choć nic nie czytał. Nasza ignorancja jest niebotyczna. w kolumbijskiej prasie literackiej często publikuje się ich teksty). W najlepszym przypadku przeciętny Kolumbijczyk da radę ulokować Polskę na mapie gdzieś w Europie Wschodniej i być może będzie wiedzieć. Zresztą używa nieokreślonego zwrotu „gdzieś tam”. przyzna się szybko. Ten przypadkowy Kolumbijczyk. ale w większości hiszpańskojęzycznych krajów wrzucamy do kategorii „literatury środkowoeuropejskiej” wszystko. Będzie wtedy mówił o „literaturze środkowoeuropejskiej”.

tomik poezji. to wielka trauma narodowa Kolumbii. Gdybym jako Kolumbijczyk chciał skarżyć się na ignorancję Polaków. że raz dawno temu. Udam więc. dobrem a złem.com . Żaden z Polaków. że moja i moich rodaków niewiedza jest nie do wykorzenienia i z każdym dniem rośnie. niewyobrażalna tragedia. których poznałem w Berlinie. w 1950 r. W 2011 r. lecz rozmawialiśmy już tyle razy. Lecz nic więcej nie wiem. które Tomás González 130 Fot. których spotkałem lub poznałem tutaj. 2003). które czytają. w większości poliglotki. walka między życiem a śmiercią. www. Wśród Polek. Przyciśnięty do muru. w jakimś magazynie czytałem coś Witolda Gombrowicza. opowiedziana z perspektywy ponad pięćdziesięciu lat. Tacy jesteśmy wszyscy. Nie potrafię mówić w próżnię. 1987). „Archipelag” to polski magazyn. Temat porwań żołnierzy i cywilów. Wprawdzie już nie wrzucam do jednego worka wszystkich literatur środkowoeuropejskich. Jego książki przetłumaczono na język niemiecki. a było ich niewielu. El rey del Honka-Monka (Król Honka-Monka. co tamten przechodzień. powstał w Berlinie. nagroda Premio Nacional de Novela Plaza & Janés. jego dzieła zawsze dotyczą rodzinnego kraju.jomych są identyczne jak obywateli innych krajów). której tematem jest historia uprowadzonego człowieka. publikował w Kolumbii i Meksyku. pracowite i zaradne osoby. 1994). Manglares (Lasy mangrowe. muszę wyobrazić sobie rozmówcę. Oczywiście Wasi rodacy. których akcja odbywa się w Nowym Jorku. że pomoże mi to utworzyć pewien most łączący Was i mnie. Wielkim tematem tej i innych jego książek jest. opowiadania. KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY Tomás González – ur. to niezbyt reprezentatywna próbka. Zadebiutował na początku lat siedemdziesiątych. nie wyglądał na zapalonego czytelnika. Krytycy nazywają Tomása Gonzáleza „najbardziej strzeżonym sekretem literatury kolumbijskiej”. jaki sobie utworzyłem o Polakach. Mogłaby to być Stefania. gdzie mieszkam. co czytacie. zatem oczywiście oczyma wyobraźni widzę Polaka. która tłumaczy to. formą i chaosem. stąpałbym po bardzo cienkim lodzie. biorąc pod uwagę fakt. Co ja wiem o polskiej literaturze? Praktycznie nic: to samo. jak sam przyznaje. i kilka takich. że rozmowa „od zera” byłaby niemożliwa. są takie. Prócz kilku opowiadań. Mój obraz. Naszej rozmowy o literaturze nie potrafię sobie wyobrazić z mężczyzną. Mam jednak nadzieję. Tomás González nie skupia się jednak na socjologicznej czy politycznej analizie zjawiska. popełnianych głównie przez lewicowe guerille. które robią to z wielkim zamiłowaniem. Juana. Tomás González wydał jak na razie swoją ostatnią powieść Abraham entre bandidos (Abraham wśród bandytów). ale to tylko dlatego. więc jeśli mam Wam opowiedzieć o literaturze mego kraju.eltiempo. 1983). że rozmawiam z nimi. La historia de Horacio (1997). Te kobiety to świetne partie. która dotknęła i dotyka tysięcy niewinnych ofiar i ich rodzin. Wydał następujące powieści: Primero estaba el mar (Na początku było morze. 1997) oraz Los caballitos del diablo (Diabelskie koniki. które tu poznałem. Fabuła jego pierwszego i najgłośniejszego dzieła Primero estaba el mar zainspirowana została życiem i tragiczną śmiercią brata pisarza. w Medellín. być może wyskrobałbym z pamięci. że opuściłem Kolumbię. Para antes del olvido (Przed zapomnieniem. Po kilku latach spędzonych w Nowym Jorku wrócił do Kolumbii i obecnie mieszka w miasteczku Cachipay. Siłą rzeczy nasza konwersacja musiałaby się więc odbyć z kobietą.

na podstawie granicy do USA i gorzkie rozczarowanie powieści Jorge Franco marzeniami o „amerykańskim micie”. na której podstawie nakręcono bijący rekordy popularności pełnometrażowy film fabularny oraz serial telewizyjny. Obraz Ameryki tropikalnej. Paraiso Travel (2002. że nasz noblista to nie jedyny głos – istnieją inne tonacje. Rosero pisze z perspektywy zwyczajnych ludzi. tematy i perspektywy. rzeczywistości. a wraz z nią narastające poczucie zagrożenia. Czarne wydało również drugą powieść pisarza pt. Jorge Franco Jorge Franco – ur. w 2010 r. Literatura kolumbijska jako taka nic nie mówi żadnemu Polakowi. tak samo jak my mówimy o „literaturze środkowoeuropejskiej”. mieszkańców sielankowej wioski San Jose. jakby maczał pióro we krwi”. wojskiem rządowym oraz prawicowymi oddziałami paramilitarnymi. Evelio Rosero – ur. Książka ta została przetłumaczona na polski jako Między frontami i wydana przez W. lecz muszę to podkreślić.B. Na pierwszy plan jednak wysuwa się trudna miłość Rosario do dwóch mężczyzn z wyższych sfer. Evelio Rosero jest autorem na dzień dzisiejszy trzynastu powieści.wiele podróżowały i nie dają sobie nikomu łatwo zawrócić w głowie. Bohaterka. wyd. Jest bardzo prawdopodobne. w 1958 r. Największy rozgłos przyniosła mu przetłumaczona również na polski powieść Rosario Tijeras (1999. Co mógłbym powiedzieć o literaturze kolumbijskiej Polce. Evelio Rosero 131 fot. Międzynarodowe uznanie przyniosła mu druga książka – Juliana los mira (Juliana na was patrzy) z 1986 r. dwóch tomików poezji i kilku książek dla dzieci. której tematem jest pełne nie. Na okładce wydawca cytuje recenzenta z „The Independent”: „Rosero pisze. to piękna płatna zabójczyni związana z kartelami narkotykowymi w Medellín. Jest to opowieść o konflikcie zbrojnym. czy ta lub inna anegdota mogłaby zdarzyć się w rzeczywistości. pol. roztańczonej w rytmie salsy. Wszyscy go czytaliśmy i wielu z nas go podziwia. których dałoby się interpretować jako bezpośrednich spadkobierców Garcíi Márqueza. Jego książki zostały przetłumaczone na kilkanaście europejskich języków. felietonista i poeta. gdzie do ich małego spokojnego świata brutalnie wdziera się wojna. Milcíades Arévalo Fot. wyd. Jak jednak namówić moją rozmówczynię. jestem wdzięczny: to bardzo dobry pisarz i cieszy mnie. że one projektują do tej lektury obraz Ameryki Łacińskiej. której pseudonim oznacza „nożyczki”. Franco na kartach powieści tworzy coś w rodzaju nowoczesnego romantycznego mitu. niekiedy niebezpiecznie balansującego (i przekraczającego) granicę kiczu. Wiem. Powieść dotyka problemów społecznych zdeprawowanej przez mafię młodzieży pochodzącej z najbiedniejszych slumsów. już wcześniej szukałaby czegoś więcej. a jednak z trudem wymienią innego kolumbijskiego autora niż Garcíę Márqueza – w którego nazwisku mylnie kładą akcent na ostatniej sylabie. Te dziewczyny najczęściej zwracają uwagę na niezrozumiałe dla nich fragmenty i pytają. Juan Carlos Ensuncho-Bárcena . z których wszyscy dodatkowo mają powiązania z narkotykowymi kartelami. Są oczytane. Plakat bijącego rekordy 2006). okrucieństwo i niemożność zrozumienia tego. Czarne 2005). Co więcej. ale może sobie to wymyśliłem. że to brzmi jak banalna oczywistość. że gdyby interesował ją ten temat. aby przeczytała jednego z mych ulubionych kolumbijskich pisarzy? Jest dla mnie jasne. Nie narzekam. style.A. laureat prestiżowej nagrody Premio Nacional de Literatura 2006 oraz Independent Foreign Fiction Prize 2009 za powieść Los ejercitos (Armie).popularności filmu Rosabezpieczeństw nielegalne przekraczanie rio Tijeras. że moje znajome czytają go z pasją. w Bogocie pisarz. ale mało kto uznaje go za swego mentora. w 1960 r. o smaku bananów i taniego romantyzmu. a nawet potrafią sparafrazować całe fragmenty. co się dzieje. pol. w Medellín popularny pisarz kolumbijski. mało jest pisarzy w Kolumbii. jaki od ponad trzydziestu lat toczy się w Kolumbii pomiędzy lewicową partyzantką. Mam wrażenie. która czytała tylko Garcíę Márqueza? Po pierwsze. że Wy operujecie kategorią „literatury iberoamerykańskiej”. jaki już wcześniej zdążyły sobie wytworzyć.

powraca drżenie pierwszego razu. Na polski zostały jak na razie przetłumaczone trzy jego książki: Trzeba umieć przegrywać (Perder es cuestion de metodo. którą zawsze polecam to Primero estaba el mar (Na początku było morze) Tomása Gonzáleza. przynajmniej zaufa kryteriom tego magazynu. Hotel Pekin (2008. wyd. Ich akcja przeważnie rozgrywa się w wielomilionowej metropolii kolumbijskiej stolicy. który ucieka z duszącego środowiska bogotańskiej burżuazji początku XX w. że teraz uwierzy w moje rekomendacje i fascynacje. które czytałem w życiu i zawsze. Muza 2010) i Oszuści (Los impostores 2001. a także o miłości.bibliotecanacional.epdlp. jak Was widzi inny. pol. pol. A kochankowie tak zazwyczaj nie robią. Jeden kolega powiedział: „Nie wiedziałem. Las wciąga bohaterów w swe odmęty niczym wir. I odgrywa się w bliskości agresywnej przyrody. potem w Madrycie i na Sorbonie w Paryżu. www. Muza 2010). Ten sam przyjaciel powiedział mi. o walce o przetrwanie w bardzo trudnych warunkach. Długie lata zarabiał na życie jako dziennikarz radiowy i korespondent jednego z największych kolum- Fot. pijemy anyżówkę na setki. Nie wiedziałem też. ale wydaje mi się to zbyt łatwą drogą. nie zwrócę na gościa żadnej uwagi. ale iberoamerykańskiej. lecz kochającej się pary. że nie zwróciłem na to uwagi? Tak. protagonisty powieści. Być może dlatego zacząłem mówić o tym. Muza 2005).gov. jaki obraz Waszej literatury istnieje w moim kraju. która wszystko połyka i trawi. Powieść. To jedna z najpiękniejszych książek. Powiedziano mi. Po polsku została wydana jako Wir w przekładzie Haliny Czarnockiej przez Państwowy Instytut Wydawniczy w 1985 r.com . nieprzyjaznej człowiekowi przyrodzie. łączących cechy kryminału i powieści noir. W roku 1995 zadebiutował powieścią Páginas de vuelta. jest autorem dziewięciu powieści. a na koniec opowiem Wam o mojej. ale czasem się zdarza”.. Tym razem jednak degradacja nie dotyczy samotnego człowieka. co ja cenię w tej książce. zbioru sonetów Tierra de promisión (Ziemia obiecana. o dramatycznym losie zniewolonych José Eustasio Rivera Indian i zbieraczy kauczuku. Santiago Gamboa to obecnie jeden z najbardziej poczytnych i przekładanych pisarzy kolumbijskich. Pracuje jako dyplomata. Mianowicie czytało ją wielu ludzi. To wielka epopeja o niszczycielskiej. KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY Santiago Gamboa – ur. Santiago Gamboa studiował literaturę iberoamerykańską najpierw w rodzinnym mieście.José Eustasio Rivera – klasyk literatury kolumbijskiej. Być może już wkupiłem się w łaski tej polskiej czytelniczki? Być może już zechce pójść ze mną na kawę? Mam nadzieję. Poza tym z tą powieścią kojarzę coś bardzo pięknego.. Książka ta. Ta ostatnia stała się jedną najważniejszych pozycji nie tylko w historii literatury kolumbijskiej. w Bogocie. wydana po raz pierwszy w 1924 r. że Kolumbijczycy leją anyżówkę do setek i piją jednym haustem. w taki sposób”. A ja odpowiedziałem: „Wiesz. że w ten sposób powstała jakaś więź między nami – bo zawsze jest ciekawe wiedzieć. Mówiono mi o tym. że losy J. i wraz z ukochaną Alicją dociera do kolumbijskiej części dżungli amazońskiej. którzy sami siebie prowadzą na szafot. przypominają dzieje upadku niektórych bohaterów Camus lub Sartre’a. Wierzę. że kochankowie upijają się razem. wyd. Słyszałem o interpretacji egzystencjalistycznej. Jest autorem zaledwie dwóch książek. kiedy to powtarzam. Jakie wartości tej Polce sprzedać? Którędy ją poprowadzić? Dlaczego ma ona słuchać Kolumbijczyka mówiącego o literaturze swego kraju? To jak słuchać Kanadyjczyka opowiadającego o kuchni kanadyjskiej: jeśli temat mnie a priori nie interesuje. Spróbuję sparafrazować ich opinie o tej książce (kolejność jest przypadkowa). www. Bohaterowie Gonzáleza są z gatunku tych. I wielokrotnie spotykałem się z ich strony z nieoczekiwanymi i zawsze wzbogacającymi interpretacjami. 1921) oraz powieści La Vorágine. doczekała się wielu reedycji i przekładów na kilkanaście języków. w 1965 r. o tym.co Santiago Gamboa bijskich dzienników „El Tiempo”. A jeśli nie. 1997. pol. obecnie mieszka w New Delhi. Swoją historię opowiada nam w niej młody Arturo Cova. Chciałbym mówić o mojej lekturze. jak był zaskoczony 132 Fot. żył w latach 1888-1928. jak bohaterowie piją alkohol. pochodzących z bardzo różnych tradycji i mających bardzo różne spojrzenia na rzeczywistość. wyd.

zauważając zarówno dobre. Mówiono mi też o przemocy. Książka zaczyna się mottem zawierającym początek mitu Indian Kogui o stworzeniu świata. mechanizmach i powiązaniach. a przede wszystkim siłę wywoływania wspomnień. Moi rozmówcy mówili mi. o zdumiewającej precyzji nazywania i rytmie (González jest też dobrym poetą). pol. że u Gonzáleza problemem niekoniecznie jest rozwarstwienie społeczne. Muza 2007) to z kolei historia zainspirowana prawdziwymi losami brata pisarza. Fot. Ta niemal apokaliptyczna. bezlitosna proza opowiada o straconym pokoleniu zdeprawowanych młodych ludzi w Medellín. mieście uznawanym za jedną z najniebezpieczniejszych metropolii świata. Juana Rulfo). o innej historii i geografii. chłodna. pierwsza część autobiograficznego cyklu nazwanego Rzeka czasu (El río del tiempo). Tematy dyżurne jego dzieła to przemoc. w Medellín. pracujących jako uliczni zabójcy dla narkotykowych bossów. Mówiono mi o języku tej książki. kupowanie głosów. Muza 2007). dwoje białych paisas**. Mówiono mi o różnicach między wsią a miastem. że dzięki temu mottu inaczej interpretowali związek bohaterów z naturą. Dla mnie to język pierwotny. homoseksualizm (sam publicznie przyznaje się do homoseksualnej orientacji). których akcja rozgrywa się w rodzinnej Kolumbii. Charakterystyczna dla niego jest także pierwszoosobowa. projekcja własnych uczuć na drugą osobę. szanuje i przestrzega reguł społeczności. W moim kraju są też wielkie różnice między regionami. jest dosyć charakterystyczny dla pokolenia bohaterów.flip. Od roku 1971 pisarz mieszka w Meksyku. Napisał również wiele esejów. gramatykę języka literackiego oraz dwie książki biograficzne o kolumbijskich poetach.in. w 1942 r. korupcja. powiedzieli mi. że nie zrozumieli tej sprawy z podróżą. W Meksyku nakręcił trzy filmy.słysząc narzeczonych mówiących do siebie per „pan” i „pani”*. O jej pochodzeniu. wściekłość. Powieść ta opowiada o beztroskim dzieciństwie pisarza w wielopokoleniowej rodzinie przerwanym przez wysłanie chłopca do szkoły salezjanów. mieszczańską hipokryzję i fałsz. Fernando Vallejo Fernando Vallejo – ur. powiedzieli. którzy mówili. która zawsze lubi wychwytywać wszelkie różnice kulturowe. Tłumiona przemoc. Muza 2006). ani z parcelacją ziemi. pol. że przeżycia J. przybywają do czarnego i odizolowanego Urabá. porównywalne z różnicami międzykulturowymi czy międzyetnicznymi. że niby po co to wszystko. Fernando Vallejo otrzymał wiele nagród literackich. a nawet o znakach wyróżniających klasę społeczną. 1985. i Eleny odbierali jako swego rodzaju alegorię. W tej prozie Vallejo z dużą dawką ironii odsłania brudne praktyki wyborcze powszechne w jego kraju.br Byli też tacy. Nie mogę uniknąć myślenia. który w małej kolumbijskiej wiosce Támesis kandydował na stanowisko alkada (sołtysa). których językiem macierzystym nie jest hiszpański. Moim zdaniem mówić o alegorii by było przesadą. że można tę historię czytać jako część mitu. narkotyki i śmierć. a ja jej tłumaczyłem. że niezbyt im się podobało. co więcej. 1994. których nauczyli się dzięki niemu.org. wyd. 2004. że González opo- 133 . Zwykle na to odpowiadam. Moja dziewczyna. Trzecia książka. wyciągnęła z książki mnóstwo wniosków o relacjach pary kochanków. a od roku 2007 jest obywatelem tego kraju. dorastanie. wyd. że widać jego wielką pracę i dokładność. że każde słowo pisarza jest celne. I rozmyślam o tym. Ci. że jedna dziewczyna szukała typowych przejawów rasizmu w zachowaniu Eleny. Tę szkołę Vallejo wspomina jako nieustający koszmar i traumę na całe życie. Inni mówili o lekturze religijnej/mistycznej/zmysłowej – nazywali to różnie. wyd. i Elena. Po polsku opublikowano trzy jego książki. ale możliwe. Hiszpańskojęzyczni czytelnicy z kolei określają język powieści jako zwarty i bogaty. że w książce nie o to chodzi: J. J. kolumbijską politykę. I wiele razy trafiła w sedno. Pierwsza to Błękitne dni (Los dias azules. takie jak dopisywanie „martwych dusz” na listy wyborcze. międzynarodową nagrodę Rómulo Gallegos oraz nagrodę FIL de Lenguas Romances (tak nazywała się w latach 2006-2007 nagroda im. Ci. Pamiętam. Ja też twierdzę to samo. którzy sami lubią pisać. niedomówienia. Mówiono mi o współżyciu dwojga ludzi. Sam sobie opowiadam o bohaterze. Druga pozycja pisarza w języku polskim to Matka Boska Płatnych Morderców (La Virgen de los sicarios. z których pięć tworzy wyżej wspomniany cykl autobiograficzny. jak i gorsze aspekty. do której pragnie wejść. Związek rozpadający się w taki sposób jest bardzo kolumbijski. a przynajmniej nie tylko one. www. i czytam jeszcze raz. pol. m. o jego pędzie w stronę upadku. W rodzinnym kraju jest uważany za osobę kontrowersyjną z powodu swych ostrych wypowiedzi krytykujących Kościół katolicki. że González pisze bardzo zrozumiale. Mój brat alkad (Mi hermano el alcalde. Wspominali nawet o nowych słowach. Vallejo jest autorem w sumie dziewięciu powieści. zdystansowana narracja.

w tej naszej również istnieją tacy pisarze. Wiem. żeby się pod nią podpiąć. i zainspirowany pobytem pisarza w Paryżu i w Belgii. Sekretna historia Costaguany (Warszawa. tak też w tej kolumbijskiej znajdziemy odpowiedź pisarzy na bezpośrednią i spontaniczną rzeczywistość. To się sprzedaje. że „dom”. którzy wykorzystują rozgłos i sławę pewnych tematów. Następnie opublikował powieści: Los informantes (Informatorzy. który podsumowuje literaturę kolumbijską. rytmem i sugerowanym znaczeniem. Sprawdziłem. Choć jest mi przykro z tego powodu. ale w tym twierdzeniu jest wszystko. wyd. Ale w jego dziele krzyżuje się wiele problemów. albo myślą. w tym nagrody wydawnictwa Alfaguara 2011 za El ruido de las cosas al caer. Joseph Conrad: el hombre de ninguna parte (Joseph Conrad: człowiek znikąd) z 2004r. dzieła John Herseya. że wiedzą. ale wątpię. co wiedzą. Gdybym musiał zrobić pewne podsumowanie powieściopisarstwa kolumbijskiego zaryzykowałbym twierdzenie. z większym lub mniejszym sukcesem. które u niego zauważam. kolonisty. wiem. Jako pisarz zadebiutował w roku 1997. Sekretna historia Costaguany również nawiązuje do dzieła Józefa Conrada Korzeniowskiego – jest artystyczną polemiką i niezwykłą grą literacką z jego powieścią Nostromo. „pamięć” i „rodzina” są naszą podstawową osią tematyczną. o kolumbijskiej rzeczywistości. które w odróżnieniu od Gonzáleza można przeczytać po polsku? Odpowiedź jest łatwa: wiele problemów poruszanych w dziele Tomása Gonzáleza znajduje się także w tekstach innych autorów – on jest nie tylko dobrym pisarzem. ale swoje pierwsze dwie młodzieńcze powieści pragnie wykreślić ze swego artystycznego życiorysu. I jak we wszystkich literaturach. które po części wynikają z naszej geografii. Jeden z bohaterów mówi o J. Jeśli pracujecie w wydawnictwie. ale jest dobrym kolumbijskim pisarzem. tak: „ta mieszanka literata. hippisa i bohema nie miała żadnej szansy na przeżycie”. oraz tacy. Ale czasami. obecnie mieszka w Barcelonie. El arte de la distorsión z r. z naciskiem na odmienne lub nowe aspekty. która wyszła po polsku w tłumaczeniu Katarzyny Okrasko pt. którym udaje się uniknąć tej łatwej drogi i poruszają dany temat z pisarską wrażliwością. Tak jakby jedna rzecz niosła ze sobą drugą. że brzmi to jak paradoks. Nie ma nikogo takiego. Juan Gabriel Vasquez wydał też zbiór esejów literackich pt. Może się pomyliłem. Jego najnowsza powieść to El ruido de las cosas al caer (Hałas spadających rzeczy) z 2011 r.wiada o śmierci swego brata i że w ostatnich latach tego człowieka jest coś z przeznaczenia. w Bogocie. Według mistyfikacji Vásqueza inspiracją Conrada do napisania powieści o fikcyjnej Republice Costaguana była targana nieustającymi wojnami domowymi Kolumbia. kiedy przybliżamy się do jakiejś odmiennej kultury. Nina Subin KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY Juan Gabriel Vásquez Juan Gabriel Vásquez – ur. w których żyjemy. że ludzie interpretują literaturę kolumbijską według tego. już były poruszane przez wielu innych. Juan Gabriel Vasquez jest laureatem kilku nagród literackich. Pisarz również tłumaczy na hiszpański (m. 2009 (Sztuka zniekształcania) oraz biografii Josepha Conrada pt. wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę. O opowiadaniach wiem mało. 2001) oraz Historia secreta de Costaguana (2007). jeszcze dziś pobiegnijcie nabyć prawa autorskie! A ja się tymczasem zastanawiam: jak Waszą świeżo rozbudzoną ciekawość przenieść na inne teksty. czy Tomás González został przetłumaczony na polski i nic nie znalazłem. a po części z czasów. Za swój oficjalny debiut uznaje zbiór opowiadań Los amantes de Todos los Santos (Kochankowie Wszystkich Świętych). lewicowca. A w kwestii poezji odważyłbym się mówić o fascynacji dźwięcznością. handlowca. które zawsze nas dotyczyły. anarchisty. że wielu zagranicznych czytelników szuka w literaturze mego kraju dżungli. Forstera ) i jest felietonistą kolumbijskiego tygodnika „El Espectador”. Muza 2009). fot. Problemów. nie będę więc ryzykował uogólnień. Tematy. że w tej kulturze pisze się 134 . wydany w 2001 r. kokainy i strzelanin. I ma rację. Victora Hugo i E. Często bywa tak. Jeszcze jedno: Tomás González nie jest pisarzem. M.in. mamy tendencję sądzić. Jak i w innych literaturach. że jest dużo innych tematów. Bynajmniej. w 1973 r. Myślę o całym jego pokoleniu i pragnę zrozumieć tę parę ludzi oraz ich relacje z innymi. Oczywiście.

Przetłumaczono za to innych.) Artykuł zilustrowano kadrami z kolumbijskiego filmu El vuelco del cangrejo (Odwrócony krab. Do moich ulubieńców należy Fernando Vallejo. małomówny Daniel. że inni pisarze. jak dotknąć tego tematu. a ja z chęcią polecę Wam kolejne książki. ograniczę się do pisarzy przetłumaczonych na język polski. podobnie jak J. Nie wiem. kokaina i strzały. To Jorge Franco i Santiago Gamboa. W wielu regionach Kolumbii (np. gdzie zacząć. Trochę mnie irytuje. Sz. ale go nie czytałem. nie. w Santander) jest to forma używana w stosunku do wszystkich bez wyjątku. którym władacie. bo upraszczają i redukują rzeczywistość. ma dobry styl. kiedy mogą czytać o znajomych rzeczach.tylko o tym. nawet do dzieci. to ciągle świeży temat. 135 . Wielu czytelników jest zadowolonych. że w Kolumbii ten temat został bardzo dobrze opracowany. których chciałem przedstawić. przemoc w jego dziełach jest podobnie wyrachowana i zimna. Nikt jeszcze do tej pory nie napisał dobrej powieści o narkobiznesie. * Hiszpański odpowiednik polskiego grzecznościowego „pan/pani/państwo” to „usted/ustedes”. O dżungli mamy Wir (La Vorágine) José Eustasio Rivery. – S. – S. dużo bardziej zasługują na uwagę. co my już wiemy na jej temat. nie zostali przełożeni na polski. tytuł ang. Crab Trap. których jednak nigdy bym nie polecił. zawsze go polecam. Sz. Proszę. Dużo się mówi o Evelio Rosero. że los paisas to Szkoci Kolumbii – wyróżniają się pracowitością i skąpstwem. Być może szukam źle. Stereotyp głosi.. (przyp. (przyp. 2009). ale niestety wygląda na to. którzy pisząc o podobnych aspektach rzeczywistości. Została przetłumaczona na polski dawno temu i można ją też przeczytać chyba w każdym europejskim języku. Jeśli interesuje Was dżungla. a nie inni. opowiada podobną historię. Bohater. w reż. Film ten. powiem wam. Co więcej. To Powieść. nieprzetrawiony. choć pisze zupełnie inaczej niż brazylijski autor Rubem Fonseca. A przemoc? W tej kwestii napisano sporo i świetnie. dajcie mi znać. ze względu na ironię obecną w niektórych jego książkach i ze względu na szorstki styl innych. tu nie mamy się czym pochwalić. Polecam też Juana Gabriela Vásqueza. jest młody i obiecujący. choć nie ma żadnych związków z Primero estaba el mar Tomása Gonzáleza. daleka od stereotypowego przedstawienia.) KSIĄŻKA NA WSZYSTKIE STRONY **Paisa – określenie mieszkańca regionu Antioquia (i okolic). że ta powieść przewyższa o całą klasę każdą inną napisaną po hiszpańsku na ten temat. nie mogę sobie wyobrazić nikogo z dzisiejszego panteonu kolumbijskich pisarzy pracujących nad taką powieścią. umie się sprzedać. Charakterystycznie przeciągają słowa i w drugiej osobie liczby pojedynczej zamiast „tu” używają zaimka „vos”. „Ty” („tu”) nie stosuje się w ogóle. Jestem pewien. a także gadulstwem. Jeśli chodzi o kokainę. przybywa na tereny zamieszkałe w większości przez ludność pochodzenia afrykańskiego (w tym wypadku jest to kolumbijskie wybrzeże Pacyfiku). A może interesują Was inne tematy? Jeśli tak. że właśnie oni są dostępni po polsku. Óscara Ruiz Navia. Ich spojrzenie jest trywialne i tanie. Wam szczególnie.

Tymczasem jednak powstają nowe imprezy. „Archipelag” objął patronat medialny nad projektem. a co za tym idzie – autorzy książek dla dzieci. które kształcą grafików specjalizujących się w grafice wydawniczej. Organizatorzy nie zapomnieli także o najmłodszych czytelnikach. Jedną z nich będzie propozycja szczególnie interesująca dla wielbicieli czytania .pl/ksiazka oraz na profilu na portalu Facebook. koncerty muzyczne.SPOTKANIA Z KSIĄŻKĄ Łódź promuje czytelnictwo – I Salon Ciekawej Książki Kulturalny rozwój wielu miast w Polsce pozostawił Łódź daleko w tyle na tym polu. warsztaty. a także działania multimedialne. Współpraca z doświadczo- Joanna Wonko-Jędryszek nymi organizatorami Pulsu Literatury ma szansę uczynić Salon Ciekawej Książki jeszcze bardziej atrakcyjnym. hurtownie. warsztaty dla bibliotekarzy. tłumacze oraz literaturoznawcy. Warsztaty organizuje Fundacja ABC – Cała Polska czyta dzieciom. Grudzień w Łodzi zapowiada się niezwykle interesująco dla wszystkich czytelników.pl/ksiazka 136 . W programie wydarzeń znajdują się spotkania autorskie.lodz. biblioteki oraz firmy i instytucje z branży kulturalnej zostały zaproszone do czynnego udziału w Salonie. dzieci. Istotnym elementem jest także fakt. a także zwykli czytelnicy znajdą interesujące ich wydarzenia. projekcje filmowe. panele krytyczno-literackie. Również wielbiciele komiksu i powieści graficznej nie zostali pominięci – dzięki współpracy z Międzynarodowym Festiwalem Komiksu i Gier. Studenci pokażą swoje prace. warsztaty twórcze dla dzieci i młodzieży. Do udziału w nim zapraszani są wybitni pisarze. będące odpowiedzią na te odbywające się w innych częściach Polski. możliwość bezpośredniego kontaktu z grafikami projektującymi książki i ilustratorami oraz wiele innych atrakcji. I Salon Ciekawej Książki: www. Zarówno dorośli. który odbywa się w Łodzi na początku października. Zmniejszająca się liczba znanych festiwali organizowanych w Łodzi. że Salon Ciekawej Książki powstaje we współpracy z istniejącym już Festiwalem Puls Literatury. powstanie „wyspa komiksowa”. związanych z literaturą. warsztat tworzenia fraszek. oferując bogaty blok warsztatów literackich i artystycznych dla dzieci. Dla wydawców będzie to doskonała okazja. organizowany przez Międzynarodowe Targi Łódzkie. Dzieci będą miały nawet okazję własnoręcznie wykonać książkę na prezent. spotkania przygotowują również wydawnictwa. krytycy.com. które zgłosiły już swój udział w Salonie. Przewidziane są spotkania z autorami. Także księgarnie.I Salon Ciekawej Książki. Oferta ta w założeniu będzie skierowana do wszystkich lubiących czytać. możliwości i kierunki rozwoju sztuki projektowej. www.mtl. który ma szansę przyczynić się do poprawy sytuacji czytelniczej w Polsce i wejść na stałe do kalendarza imprez kulturalnych. Przewidziane atrakcje to czytanie i tworzenie. Na terenie Hali EXPO w niedzielę odbędzie się blok spotkań z przedstawicielami świata literatury. Ponadto podczas targów pojawią się liczne wydawnictwa związane z literaturą dziecięcą. Organizatorzy określają ideę Salonu jako „promowanie czytelnictwa poprzez przedstawienie pełnej i różnorodnej oferty wydawniczej”. profesjonaliści związani z książką. który będzie miał miejsce w dniach 9-11 grudnia 2011 roku.mtl. W swoim założeniu Festiwal Puls Literatury łączy dalszą i bliższą tradycję literacką ze współczesnym „pulsem” literatury. którego piąta edycja zostanie zorganizowana w dniach 4-11 grudnia w Łodzi przez Śródmiejskie Forum Kultury – Dom Literatury i Oddział Łódzki Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. rzadkie odwiedziny znanych pisarzy z kraju i zagranicy spowodowały wzrost krytyki kulturalnej strony miasta. warsztat papieru czerpanego. Szczegóły będą sukcesywnie przedstawiane na oficjalnej stronie internetowej imprezy. aby nawiązać bezpośredni kontakt z młodymi projektantami.lodz. W wydarzenia zaangażują się także łódzkie uczelnie wyższe.

które mają głowy pełne dobrych pomysłów. Można było zabrać ze sobą tyle książek. o których trzeba mówić głośno i pisać często.pl. Jak sama nazwa wskazuje to akcja wymiany książek. pisarzami czy wydawcami – to tylko część pomysłów. że czasami warto wyjść z domu i poznać nowych ludzi. Uczestnicy mogli zapoznać się z literaturą. promującego aktywne czytelnictwo wśród dzieci i dorosłych. które łączy jedno bardzo ważne zamiłowanie – książki. „przyTARGaj KSIĄŻKI”. wertowanie i dzielenie się wrażeniami. spotkania z ilustratorami. W międzyczasie powstawała strona internetowa projektu. o którym za chwilę będzie głośno w Poznaniu. ile się przyniosło. Szybko zaplanowana została już kolejna. Książki zostały poukładane na tematycznych stołach. głodne aplauzu i odrobiny uznania. które na co dzień zajmują się składem. Dziewczyny będą miały okazję wykazać się pomysłowością i planami w ramach Klubu. że szukają ciekawych przestrzeni na ich realizacje. która rozpoczęła cykl wydarzeń w ramach wspomnianego projektu. w którym oprócz wymiany książek można było napić się dobrej kawy i zjeść coś pysznego. spotkania z osobami. Jego główną ideą jest zrzeszenie ludzi kochających książki i lubiących spędzać czas w miłym towarzystwie Pozwólcie. która odbędzie się 25 listopada w poznańskiej kawiarni Sweet Surrender. ale czytanie ich. Zmęczone pracą i jej monotonią. a pomysłów tyle. dwie dziewczyny. Do każdego egzemplarza uczestnik akcji otrzymał wizytówki i zakładki. bardzo nastrojowe miejsce w Poznaniu. Pomysł pojawił się już w czerwcu. We wrześniu dziewczyny zostały wybrane poznańskimi koordynatorami Klubu z Książką nad Kawą w ramach fundacji Miasto Słów. przeczytać jej fragmenty zanim zdecydowali. a przeczytana książka jest tylko tak naprawdę pretekstem do dyskusji i zawarcia niezwykle ciekawych znajomości. I wilk syty i owca cała. W 2010 roku Klub z Kawą nad Książką został włączony do Fundacji „Miasto Słów”. przybrał odpowiednie barwy i oto jest. i przedstawię pierwszą akcje. która została uruchomiona we wrześniu. Są takie szalone osoby. jak mniemam. bo jak jest targ to musi odbyć się także wymiana i to skuteczna. Klub z Kawą nad Książką powstał w 2008 roku. „Archipelag” jako pierwszy dowiedział się o takim szalonym projekcie. Kiełkował i rósł przez całe wakacje. Pojawia się Czytelnisko. warunek był tylko jeden – każdy musiał przynieść choć jedną książkę. W życiu bywa tak. Wycieczki do drukarni. Chcą także po- 137 .Są takie akcje. Drodzy Czytelnicy. dla których książka sama w sobie jest potęgą dającą wytchnienie i będącą okazją do dialogu. W akcję zaangażowała się Cafe Szpilka. SPOTKANIA Z KSIĄŻKĄ Czytelnisko – poznańska oaza bibliofilów Izabela Rzysko z kubkiem kawy w ręku. projekt. ku uciesze. Przyjść mógł każdy. postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i zamiłowanie uczynić jeszcze bardziej przyjemnym.00 we wspomnianej Cafe Szpilka. Wstęp był bezpłatny. z jaką książką chcieli opuścić sale. ale przede wszystkim przekonanie ich. że jedno działanie samo napędza drugie. bohaterek artykułu. Plany na przyszłość: Oprócz wymiany książek w ramach projektu Czytelnisko organizatorki chcą w przyszłości przeprowadzić kilka innych spotkań w książką w tle. Pierwsza tego typu akcja wymiany książek miała miejsce 15 października od godziny 14. i bynajmniej nie chodzi o ich kolekcjonowanie i układanie na półkach. nabrał rumieńców. Na jego łamach mam przyjemność przedstawić Wam. Przy okazji połączyły przyjemne z pożytecznym dzieląc się swoją pasją z innymi. Celem Klubu jest nie tylko skłonienie ludzi do czytania książek. spotkania literackie. że uchylę rąbka tajemnicy.

pl.pl. z przyjemną muzyką w tle.com). ochotnicy. doskonale rozumie znaczenie i siłę słowa „zoorganizowanie”. życzę powodzenia i zapraszam na www. że coś ją ominie. poznaje. Wystarczyła krótka rozmowa i nagle pojawiło się tysiąc pomysłów. Rusofilka. czytających i chcących się czytaniem dzielić. Obie mamy zacięcie marketingowe. które zostały zarażone pozytywną energią. po prostu pomagały. Ma głowę pełną pomysłów. Stanowimy solidny tandem. ogląda i obserwuje. Czytamy. dzięki której powstała strona internetowa w zastraszająco szybkim tempie. Od ponad trzech lat prowadzi blog. I tak dla nas nie ma rzeczy niemożliwych”. To osoby. Czyta. I tak. Zawsze było coś do zorganizowania. słucha. czytamy i dzielimy się tym z innymi. Na każdym etapie naszego życia towarzyszyły nam książki.blogspot.pl ma tylu fanów. Wszystkie fotografie zostały udostępnione przez organizatorki Czytelniska.artystycznaprzestrzen. łośniczka zdrowego stylu życia. które trzeba zrealizować. będą odbywały się cykliczne warsztaty twórczego pisania i warsztaty manualne. którzy chętnie udostępniają przestrzeń i otwarcie podchodzą do współpracy w ramach projektu (nie szczędząc przy tym przemiłych słów).pl). to uśmiech sam ciśnie się na usta. ☞ Cafe Szpilka 138 . Każda akcja będzie miała swoją nazwę. Mamy zaszczyt objąć nad projektem Czytelniska patronat – zapraszamy serdecznie do Poznania i dzielenia się książkami. czytamy. Cały czas łączy swoje dwie pasje – medycynę i sztukę. a także spotykać się i dzielić się swoim doświadczeniem online. Z ciekawości zapytałam organizatorki. że jest nas. Jeśli możemy przyczynić się do tego. na którym publikuje recenzje książek (www. Jej celem jest stworzenie miejsca. że czytelnisko. Aneta Rzysko – Z wykształcenia promotorka zdrowia. Prywatnie jest domatorką. przy kawie (lub herbacie). W pewnym sensie to dla nas spełnienie marzeń. pomysłami i pasją czytania. Przyciągnąć ludzi kochających książki tu i teraz. to dla nas sukces. a szczegóły będą pojawiały się na stronie czytelnisko. uwielbia spędzać czas przy książce i dobrej mocnej – obowiązkowo sypanej – kawie. Obecnie prowadzi Galerię Artystyczna Przestrzeń (www. właściciele i zespół kawiarni. prowadzić ciekawe dyskusje. bo boi się. Lubi czytać wszystko. turkofilka i oriento-świr. Obecnie pracuje w dziale najmu firmy zarządzającej centrami handlowymi na stanowisku asystentki. tak wielu. W ramach tej działalności nawiązała współpracę z kilkunastoma wydawnictwami książkowymi oraz portalami internetowymi. odkrywa. Światło dzienne ujrzy Klub książki. skąd ten zapał i chęć do dzielenia się z innymi pasją czytania? Odpowiedziały szybko i bez dłuższego zastanawiania się: „Obie jesteśmy uzależnione od książek i zarażamy tym. My już chcemy działać”. Anka Kubacka – Z wykształcenia politolożka. Trzymam kciuki. A jeśli możemy to zrobić w miłej atmosferze. Cieszę się. pobudzać i prowokować do myślenia. Firma imagnationfield. ale i ogromna radość. że taki klub osiągnie sukces w Poznaniu. Mi- z umiłowania mól książkowy. Ania zaś dodała: „Prowadzenie klubu to dla nas wyzwanie. Wierzymy. gdzie artyści będą mogli zaprezentować swoją twórczość.bazgradelko. że dobra książka trafi w czyjeś ręce. właścicielka Owczarzycy i Królika. które nie zastanawiając się. w której skupia artystów tworzących rękodzieło. prawidłowego odżywiania i… rękodzieła. dlaczego to robią. Wierzę. nie wyłączając z tego ich ukochanych książek. sportu. móc rozmawiać z drugim człowiekiem. Uzależniona od czekolady i starego kina. – powiedziała Aneta.pl. która gnała je do przodu i o wspaniałych osobach. Znamy się z liceum. Podróżuje. których dobre słowo i cenne wskazówki wydają się być bezcenne. że nie wspomnę o osobach. który grzeszy kreatywnością i zapałem do dzielenia się nią. często mówi o sobie w trzeciej osobie.budzić amatorów czytania do aktywnego spędzania wolnego czasu. którzy są chętni fotografować wszystkie akcje.czytelnisko. Prywatnie – domatorka. Od jakiegoś czasu przyglądałam się tej szaleńczej pasji i działaniom dziewczyn i muszę wspomnieć o niesamowitej sile. co nimi kierowało. że teraz nastał dobry książkowy czas dla Poznania i dla jego mieszkańców.

po części żydowskich.. d) usiłuje wykorzystać sztukę do manipulowania odbiorcą. który: b) nie jest zdolny zainteresować się czymś niepraktycznym. c) jest ignorantem.Quiz 6. warto pamiętać o pisarzach z Islandii. Problematyczna „mała ojczyzna” wymagała nierzadko tragicznych wyborów i ofiar. Jak nazywa się XIX-wieczny bohater literacki. więc wyznawał uczucie podszywając się pod zainteresowanego tą samą kobietą urodziwego młodzieńca.…………. 2. 139 . Ja elagp z n r k mid dowa i rozlo ów p isać: o ten s „ r fuza ę z zau e prze ujemy awidł QUIZ o Pod i Chic łka Mi z Sma dwie wych k a k d z bi powie go Ala akk N Słow siążki d a eżą ceg zi do al-Asw adżiba : Haon um starcz anieg Maho eru a „Ar ją ar . Agelasta to człowiek. 1.. D. który dwukrotnie zdobył cenne trofeum. nagrodę dla najlepszej nordyckiej powieści kryminalnej. proboszcz Pattas i radca sądowy Georg Montag? ……………………. . słynący ze sztuki oratorskiej i cudnych listów miłosnych? Kompleks długiego nosa zawstydzał go.. Współczesny pisarz ………………… wykreował analogiczną sytuację między bohaterami swej powieści Tożsamość (Chantal i Jean-Marc). 1. został wyróżniony dwa razy... 2. (…à propos…) Pytania ułożyła Renata Borowiak A. Tylko Stieg Larsson. Akcja wspomnianej wyżej powieści rozgrywa się: a) w Zagrzebiu. Bohaterami czyjej książki są: kolejarz Ossadnik. nauczycielka gry na fortepianie Valeska Piontek. W jakim kraju rozgrywać się będzie akcja jej najnowszej powieści? …………………………………. Mistrzem tego gatunku jest Arnaldur Indriðason. niemieckich. 2. 1. Jaki tytuł nosi zbiór opowiadań tej autorki? a) Minaret b) Coloured Lights c) Tłumaczka d) Arabska pieśń B. Autorem kultowej powieści islandzkiej 101 Reykjavík (na jej podstawie powstał również znakomity film) jest ……………………………. nie docenia bezużytecznego piękna. tak jak Indriðason. chip ty elag kuły u”. b) we Wrocławiu. 2. c) w Gliwicach. Czytając kryminały z północnej Europy. Mowa tu o nagrodzie: a) Czarna Dalia b) Złoty Róg c) Srebrny Sztylet C. Rabelais za największych wrogów sztuki uznał agelastów.Bohaterowie prozy Abouleli to muzułmanie żyjący przede wszystkim w świecie Zachodu. by mógł zrozumieć niuanse artystyczne. Tożsamość Ślązaków kształtowała się w tyglu wpływów polskich. d) w Katowicach. 1. d) Szklany Klucz ZABAWY W BIBLIOTECE Roz w łać iązan i -ma na ad e qui z r ma gazyn. Była również ciekawym literackim tematem. brakuje mu obycia. es re u pro d t m p s 6” aila l do 1 akcja@ imy n odp Wśród pros 0 grud archi adsyi p ufu owied auto my w nia. a) nie ma poczucia humoru i rości sobie prawo do posiadania jedynie słusznej racji.

2. Rozdział Trzech muszkieterów. które ma swą siedzibę w: 140 . 1. Jaki tytuł nosi zbiór reportaży Włodzimierza Nowaka. d) Pulitzera. Szczególnie okrutnie kolonizatorzy obeszli się z narodem. 2. G.E. 1. Źródła idei głoszących potrzebę „oczyszczenia” ludzkości z „podrzędnych” narodów odnajdujemy w polityce kolonialnej XIX wieku. a) O użyteczności rur piecowych.. b) Hrabina de Winter. autor tomu wierszy Rozmowa w zimie (1989) i eseju Opisać Wilno (2006) …………………………………… 2. c) Lublinie. c) Nike. Najsłynniejsze książki tego reportera dotyczą konfliktów o podłożu etnicznym lub narodowościowym. Zostały zapisane w teoretycznych rozprawach i były realizowane w praktyce. spo nso r k onk urs u H. d) Czeczeni i Rosjanie. b) Sejnach. Doświadczają go bohaterowie reportażu Tochmana Dzisiaj narysujemy śmierć. b) Angelusa. W jakim kraju toczy się akcja książki. Rozgrywająca się w Wilnie opowieść o miłości – Tula (2002) – ukazała się nakładem Wydawnictwa Pogranicze. 1. d) Włodawie. 2. 1. który stał się symbolem ofiar eksterminacji sprzed Holokaustu. w którym wykorzystał motyw diabła? ………………. Mowa o: a) Chilijczykach. c) Hutu i Tutsi. F. Jak brzmi tytuł innego filmu tego twórcy. Tytuł reportażu Svena Lindqvista – Wytępić całe to bydło – zapożyczony został z klasyka literatury. Jednym z autorów tomu 20 lat nowej Polski w reportażach według Mariusza Szczygła jest Wojciech Tochman. Słowa te wypowiada charyzmatyczna postać z prozy Josepha Conrada: ……………………………. b) Meksykanach.. Tożsamość definiowana jako wrogość wobec „innych” prowadzi nierzadko do ludobójstwa. nad którą patronat medialny objął „Archipelag”? …………………. którego oryginalność sprawdzają bohaterowie powieści Klub Dumas nosi tytuł: c) Ramię Atosa. 1. Są nimi: a) Bośniacy i Serbowie. d) Peruwiańczykach. w których tematem nadrzędnym są relacje polsko-niemieckie? ………………………………. 2. Reżyser filmu Dziewiąte wrota (opartego na motywach Klubu Dumas) nie po raz pierwszy podjął temat szatana. I. pas Portosa i chusteczka Aramisa. Autor wspomnianej powyżej powieści jest laureatem prestiżowej nagrody: a) Gouncourtów. Najbardziej znanym współczesnym poetą litewskim jest przyjaciel Miłosza. c) Aborygenach tasmańskich. b) Hausowie i Ibowie. d) Wino andegaweńskie a) Krasnogrudzie.

archipelag 141 .

You're Reading a Free Preview

Pobierz
scribd
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->