Anthony Giddens

SOCJOLOGIA
Zwiçzle, lecz krytyczne wprowadzenie
Przeklad Joanna Gilewicz
Zysk i S- ka Wydawnictwo
Tytul oryginalu Sociology. A brie/but critical introduction
Copyright © by Anthony Giddens 1982, 1986
AU rights reserved
Copyright © Ior thc Polish translation by Zysk i S-ka
Wydawnictwo s.c, Poznan 1998
Copyright © Ior the cover illustration by Pierre Vaulhey/SYGMA
via AXXA International Sp. z o.o., Agencja FotograIiczna Free
Konsultacja merytoryczna proI. dr hab. Marek Ziolkowski
Redaktor ZoIia Domanska
Wydanie I ISBN 83-7150-457-
Zysk i S-ka Wydawnictwo s.c.
ul. Wielka 10. 61-774 Poznan
tel./Iax 852 63 26. tel. 853 27 51, 853 27 67
Dzial handlowy tei./Iax 864.14 03. tel. 864 14 04
Spis tresci
Przedmowa.............................................................................................. 7
Podziçkowania......................................................................................... 9
1. Socjologia: zagadnienia! problemy................................ '.................... 11
Kontekst socjologii ........................................................................... 13
Socjologia: deIinicja i kilka uwag wstçpnych......................................... 18
Wyobraznia socjologiczna: socjologia jako krytyka................................ 23
2. Konkurencyjne interpretacje: spoleczenstwo przemyslowe czy
kapitalizm?......................................................................................... 34
Teoria spoleczenstwa przemyslowego ................................................... 36
Marks: kapitalizm i socjalizm ............................................................... 44
3. Podzial klasowy i transIormacja spoleczna......................................... 55
Zmiana od wieku XIX: wladza korporacji.............................................. 56
..Instytucjonalizacja konIliktu klasowego" .......................................... 62
Nowe klasy, nowe technologie .......................................................... 68
Koniec klasy robotniczej?..................................................................... 74
4. Nowoczesne panstwo .......................................................................... 83
Panstwo a klasy: nowe poglady............................................................. 85
Panstwo a biurokracja........................................................................... 92
5
Uwagi krytyczne ................................ ................................ ................. 96
Panstwa, ruchy spoleczne, rewolucje ................................ .................. 99
5. Miasto: urbanizacja i zycie codzienne................................ ........... 105
Miasta przedkapitalistyczne i nowoczesne ................................ .... 105
Poglady ,szkoly chicagowskiej"................................ ...................... 108
Zycie miejskie i kapitalizm ................................ ............................ 114
Miasto i zycie codzienne................................ ................................ .. 126
6. Rodzina i plec.................................................................................. 129
Zmiany w strukturze rodziny ................................ ......................... 130
Plec, patriarchat i rozwoj kapitalistyczny................................ .......... 135
Rodzina, malzenstwo, seksualnosc ................................ ................ 140
Zycie rodzinne i nowe wzorce spoleczne................................ .......... 146
7. Kapitalizm i system swiatowy................................ ....................... 150
Teoria modernizacji i jej krytyka ................................ ................... 152
Nierownosci wspolczesnego swiata ................................ ................ 161
Panstwo narodowe, nacjonalizm, sila militarna ............................... 167
Wnioski: socjologia jako teoria krytyczna................................ ....... 171
Przedmowa
W ciagu ostatnich kilkunastu lat dokonaly siç w socjologii, a
mowiac ogolniej w naukach spolecznych, znaczace przemiany.
Wiçkszosc owych przeobrazen omawiano jednak wylacznie w
literaturze specjalistycznej dl a os ob mni ej obeznanych z
przedmiotem pozostaly wiçc nie zauwazone. Do napisania tej
ksi azki skl oni l a mni e chçc zaprezent owani a poczat kuj acym
czytelnikom wprowadzenia do socjologii, w ktorym znalazlyby
odzwierciedlenie aktualne procesy. Nazwalem ja ,krytycznym
wprowadzeniem" z dwoch powodow. Po pierwsze, jest krytyczna
wobec wielu idei, ktore przez dlugi czas uznawano za tradycyjna
madrosc socjologii. Uwazam ponadto, ze socjologia jako nauka,
rozumi ana w przedst awi ony t ut aj sposob, zawsze wi aze si ç
bezposredni o z kryt yka spol eczna. Socj ol ogi a ni e moze byc
neutralnym zajçciem intelektualnym, praktyczne konsekwencje jej
analiz nie moga przeciez pozostawac obojçtne dla tych, ktorych
zachowania stanowia przedmiot jej zainteresowan.
Ksiazka rozni siç pod wieloma wzglçdami od wiçkszosci tekstow
wprowadzajacych do socjologii. Zawiera omowienie podstawowych
problemow teorii spolecznej rdzen zagadnien teoretycznych
laczacych socjologiç z innymi naukami spolecznymi. Nie podzielam
powszechnego pogladu, ze sa to tematy nieistotne dla osob, ktore
7
szukaja tylko wstçpnych inIormacji z dziedziny socjologii. Nie
zgadzam siç takze z rownie popularnym twierdzeniem, ze sprawy te
sa zbyt trudne dla czytelnika, ktory nie zapoznal siç jeszcze z
bar dzi ej empi r yczna t r esci a pr zedmi ot u. Anal i zuj ac t r e s c
empiryczna, rozlozylem akcenty inaczej, niz jest to przyjçte w
tekstach wprowadzajacych. Wiele podrçcznikow socjologii napisano
przede wszystkim w odniesieniu do konkretnego spoleczenstwa
tego, w ktorym zyje autor lub czytelnicy, dla ktorych ksiazka jest
przeznaczona. Staralem siç uniknac takiego pro-wincjonalizmu,
uwazajac, ze jednym z glownych zadan mysli socjologicznej jest
przekroczenie granic tego, co najblizsze. Najwazniejsza cecha
wyrozniajaca tej ksiazki jest jednak jej wyraznie historyczny
charakter. Mozna co prawda uczyc osobno socjologii i historii jako
dwoch odrçbnych dziedzin, lecz moim zdaniem jest to blçdne
zalozenie.
Staralem siç zachowac zwiçzlosc, co oznacza pewne ograniczenie
kos zt em ws zechs t r onnos ci . Ni e zami er zal em dokonywac
encyklopedycznego przegladu calego zbioru tematow stanowiacych
obszar uzasadnionych zainteresowan socjologii. W poszukiwaniu
bardziej wyczerpujacego ujçcia czytelnik musi siçgnac do innych
zrodel.
Anthony Giddens
Podziçkowania
Autor i wydawcy pragna podziçkowac za uprzejma zgodç na
wykorzystanie materialow objçtych prawem autorskim: szeIowi
Kancelarii Krolewskiej za udostçpnienie diagramu z publikacji
Soci al Tr ends oraz Organizacji Narodow Zjednoczonych za
udostçpnienie tabeli z rocznika statystycznego United Nanons
Statistical Yearbook (1981) © 1983. Dolozono wszelkich staran, aby
odszukac wszystkich posiadaczy praw autorskich, jesli jednak ktos
zostal nieumyslnie pominiçty, wydawcy przy najblizszej okazji z
przyjemnoscia dopelnia niezbçdnych Iormalnosci.
-------- 1 -----------
Socjologia: zagadnienia i problemy
Opinie na temat socjologii sa nadzwyczaj zroznicowane. Z jednej
strony wielu ludzi kojarzy ja z haslami rewolty, nawolywaniem do
buntu. Nawet majac niewielkie pojçcie o obszarze zainteresowan
socjologii, niektorzy lacza ja w jakis sposob z przewrotem, z ostrymi
zadaniami nieustçpliwych bojownikow nauki. Z drugiej strony
osoby, ktore mialy juz pewien kontakt z socjologia w szkole lub na
studiach, reprezent uj a zupel ni e i nny moze nawet bardzi ej
popularny poglad na tç dyscyplinç. Ich zdaniem jest to dosc
nieciekawa i niezbyt przydatna nauka, daleka od wzywania swoich
adeptow na barykady, a raczej zdolna zanudzic ich na smierc swoimi
Irazesami. Widziana w ten sposob socjologia przybiera postac
suchej wiedzy, choc nie dostarcza wyjasnien jak nauki przyrodnicze,
na ktorych probuja siç wzorowac jej praktycy.
Myslç, ze ta druga ocena socjologii jest w duzej mierze sluszna.
Dl a wi el u, a moze nawet dl a wi çkszosci jej przedstawicieli,
socjologia polega na wyrazaniu zdroworozsadkowych twierdzen w
ps eudonaukowym j çzyku. Pomys l zal i czeni a j ej do nauk
przyrodniczych, a co za tym idzie, usilowanie niewolniczego
nasladowania ich metod i celow, jest blçdem. Jej dyletanccy krytycy
11
maja zatem wiele racji, zachowujac sceptycyzm wobec osiagniçc
socjologii przedstawianych zgodnie z przyrodniczym wzorcem.
Moi m zami ar em j est ukazani e w t ej ksi azce socj ol ogi i
nawiazujacej raczej do pierwszego niz do drugiego punktu widzenia.
Nie chodzi przy tym bynajmniej o to, aby laczyc socjologiç z jakims
irracjonalnym podwazaniem wszystkiego, co wiçkszosc uwaza za
dobre i wlasciwe. Bçdç jednak bronil pogladu, ze socjologia,
pojmowana zgodnie z moja charakterystyka, ma niewatpliwie
potencjal wywrotowy. Twierdzç, ze wywrotowa czy krytyczna
natura nie oznacza (i nie powinna oznaczac), ze jest to zajçcie
intelektualnie podejrzane. Przeciwnie, socjologia zawdziçcza swoj
charakt er t emu, ze zaj muj e si ç (l ub powi nna si ç zaj mowac)
problemami o zywotnym dla nas wszystkich znaczeniu, problemami,
kt or e budz a z a s a dni c z e kont r owe r s j e i s pr z e c z nos c i w
spoleczenstwie. Niezaleznie od tego, jak bardzo rewolucyjne sa
poglady i postawy studentow i innych radykalow, istnieje szeroka
plaszczyzna zgodnosci pomiçdzy pobudkami, ktore sklaniaja ich do
dzialania, a swiadomoscia socjologiczna. Tylko bardzo rzadko
mozna uznac socjologow za bezposrednich ideologow przewrotu,
jednak studiowanie wlasciwie rozumianej socjologii nieuchronnie
wskazuje Iundamentalne znaczenie problemow spolecznych, z jakimi
spotykamy siç we wspolczesnym swiecie. Kazdy w jakims stopniu
zdaje sobie sprawç z ich istnienia, lecz nauka socjologii pozwala
zobaczyc je w znacznie ostrzejszym swietle. Socjologia nie moze
pozostawac dyscyplina czyst o akademi cka, j esl i ,akademicka"
nazywamy naukç niezaangazowana i oderwana od rzeczywistosci
wykraczajacej poza mury uczelni.
Socj ol ogi a ni e j est pr zedmi ot em, kt or y ot r zymuj emy w
eleganckim opakowaniu bez zadnych wymagan poza wyciagniçciem
zawartosci. Jak wszystkie nauki spoleczne do ktorych mozna
zaliczyc takze antropologiç, ekonomiç i historiç socjologia jest
12
w swej istocie dyscyplina kontrowersyjna. Oznacza to istnienie
ciaglych sporow na temat jej prawdziwej natury. Nie nalezy jednak
nazywac tego slaboscia, choc moze tak siç wydaje tym, ktorzy
uwazaja siç za proIesjonalnych ,socjologow", jak rowniez wielu
ludziom z zewnatrz, ktorych niepokoi Iakt istnienia licznych
konkurencyjnych koncepcji, sposobow ujçcia i analizy zagadnien
socjol o g i i . Ni e k t o r z y , z n i e c h ç c e n i t r wa l o s c i a s p o r o w
socjologicznych i brakiem porozumienia co do ich rozwiazan,
sadza, ze jest to przejaw niedojrzalosci dyscypliny. Chca, aby
socjologia przypominala nauki przyrodnicze i wyksztalcila podobny
aparat uniwersalnych praw odnoszacych siç do tego, co zostalo od-
kryte i potwierdzone przez naukç. Zgodnie z pogladem, ktorego
bçdç bronil w tej ksiazce, blçdne jest zalozenie, ze socjologia
powinna bardzo scisle wzorowac siç na naukach przyrodniczych, a
takze wyobrazanie sobie, ze nauka przyrodnicza o spoleczenstwie
jest mozliwa lub pozadana. Nie oznacza to jednak, co chcialbym
podkresl i c, ze met ody i cel e nauk przyrodni czych ni e maj a
znaczenia dla badan nad zachowaniem spolecznym czlowieka.
Socjologia zajmuje siç rzeczywistymi zjawiskami, ktore mozna
obs er wowac, opi er aj ac s i ç na badani ach empi r ycznych,
wypracowuje teorie i uogolnienia, ktore obserwowanym Iaktom
nadaja sens. Ludzie nie sa jednak tym samym co materialne
przedmioty w przyrodzie: badanie ludzkich zachowan z pewnoscia
rozni siç zdecydowanie i wielorako od badania zjawisk przyrody.
Kontekst socjologii
Rozwoj socj ol ogi i i j ej akt ual na probl emat yka powi nny byc
rozpatrywane w kontekscie zmian, ktore stworzyly nowoczesny
13
swiat. Zyjemy w epoce ogromnych przeobrazen spolecznych. Na
pr zest r zeni zal edwi e dwoch st ul eci nast api l o wi el e zmi an
spolecznych, ktore obecnie raczej przyspieszyly, niz zwolnily
tempo. Zmiany te, ktorych kolebka jest Europa Zachodnia, maja
dzisiaj zasiçg globalny. Spowodowaly calkowity rozklad Iorm
organizacji spolecznej, w jakiej rodzaj ludzki zyl przez tysiace lat
dotychczasowej historii. Ich korzeni nalezy szukac w wydarzeniach,
nazywanych ,dwi ema wi el kimi rewolucjami" osiemnasto- i
dziewiçtnastowiecznej Europy. Pierwsza jest rewolucja Irancuska
1789 roku, szczegolny ciag wydarzen oraz symbol politycznych
przemian naszej ery. Rewolucja 1789 roku byla bowiem zupelnie
inna niz wczesniejsze rebelie. Juz przedtem chlopi buntowali siç
niekiedy przeciwko panom Ieudalnym, ich celem bylo jednak w
zasadzi e odsuni çci e od wl adzy okresl onych j ednost ek badz
obnizenie cen lub podatkow. Podczas rewolucji Irancuskiej (do
ktorej z pewnymi zastrzezeniami mozemy dolaczyc anty-kolonialna
rewolucjç 1776 roku w Ameryce Polnocnej) po raz pierwszy w
historii zostal calkowicie zburzony porzadek spoleczny przez ruch
kierujacy siç wylacznie swieckimi haslami powszechnej wolnosci i
rownosci. Choc idee rewolucjonistow jeszcze dzisiaj trudno uznac
za zrealizowane, stworzyly jednak klimat zmiany politycznej i
okazaly siç jedna z sil napçdowych wspolczesnej historii. Niewiele
znalazloby siç obecnie panstw na swiecie, ktorych przywodcy nie
nazywali ,demokracjami", niezaleznie od rzeczywistego ustroju
politycznego. Jest to cos zupelnie nowego w historii ludzkosci. To
prawda, ze juz wczesniej istnialy republiki, przede wszystkim w
starozytnej Grecji i Rzymie. Sa to jednak rzadkie wyjatki, zreszta w
kazdym przypadku ,obywatele" stanowili mniejszosc ludnosci,
wiçkszoscia byli niewolnicy i obcy, pozbawieni przywilejow
nielicznych grup obywateli.
Druga ,wielka rewolucja" byla tak zwana rewolucja przemyslo-
14
wa,kt ora rozpoczçl a si ç pod koni ec XVIII wi eku w Wi el ki ej
Brytanii, a w nastçpnym stuleciu objçla Europç Zachodnia i Stany
Zjednoczone. Rewolucjç przemyslowa przedstawia siç czasami
wyl aczni e j ako pewna l i czbç i nnowacji technicznych, przede
wszystkim zastosowanie energii pary wodnej w produkcji Iabrycznej
i wprowadzenie nowych rodzajow maszyn poruszanych za pomoca
tego zrodla energii. Wynalazki techniczne byly jednak tylko czçscia
znacznie szerszego nurtu zmian spolecznych i ekonomicznych. Naj-
wazniejsza z nich byla masowa migracja sily roboczej ze wsi do
rozrastajacego siç nieustannie sektora przemyslowego. Byl to
proces, ktory stopniowo doprowadzil do upowszechnienia siç
mechanizacji w produkcji rolnej. Ten sam proces pobudzal rozwoj
miast na skalç dotychczas nie znana w historii. Oblicza siç, ze do
wieku XIX, nawet w najbardziej zurbanizowanych spoleczenstwach,
w miastach zylo nie wiçcej niz 10° populacji, a w panstwach i
imperiach o charakterze rolniczym zazwyczaj jeszcze znacznie
mniej. Wedlug wspolczesnych kryteriow niemal wszystkie miasta w
spoleczenstwach preindustrialnych, nawet najslynniejsze osrodki
kosmopolityczne, byly stosunkowo niewielkie. Ludnosc Londynu w
XIV wieku szacuje siç na mniej wiçcej 30 000, liczbç mieszkancow
Florencji w tym samym okresie na okolo 90 000. Na poczatku XIX
wieku liczba ludnosci Londynu byla wiçksza niz w ktorymkolwiek
istniejacym dotad miescie i wynosila okolo 900 000. Mimo istnienia
t aki ej duzej met ropol i i okol o roku 1800 j edyni e ni ewi el ka
mniejszosc mieszkancow Anglii i Walii zyla w miastach. Sto lat
pozniej w miastach liczacych 100 000 lub wiçcej mieszkancow zylo
juz okolo 40° ludnosci, prawie 60° zamieszkiwalo miasta, w
ktorych liczba mieszkancow przekraczala 20 000.
15
Tabela 1. Procent mieszkancow miast wsrod ludnosci swiata
Rok Miasta liczace Miasta liczace
20 000 i wiçcej 100 000 i wiçcej
mieszkancow mieszkancow
1800 2,4 1,7
1850 4,3 2,3
1900 9,2 5,5
1950 20,9 13,1
1970 31,2 16,7
1982 34,6 18,1
Zrodlo: Kingsley Davis, The origin andgrowth oIurbtinisation in rke worki, ,American Journal oI Sociology", t. 61.1955
(uaktualnione).
Tabela 1 pokazuje, ze w skali swiatowej zachodzi przez caly czas
dramatyczny wzrost urbanizacji. Wysoka urbanizacja charakteryzuje
wszystkie kraje uprzemyslowione, niezaleznie od tego, jakie
przyjmiemy kryterium odrozniania miast od mniejszych skupisk
ludnosci. Niebywaly wzrost obszarow miejskich dokonuje siç
jednak rowniez w Trzecim Swiecie. Najwiçksze obszary miejskie
wspolczesnego swiata sa wrçcz ogromne w porownaniu z miastami
istniejacymi do wieku XIX.
Jesli industrializm i urbanizacja stanowia jadro przemian, ktore
ni eodwracal ni e zl i kwi dowal y wi çkszosc t radycyj nych Iorm
spoleczenstwa, nalezy wspomniec o jeszcze jednym zwiazanym z
nimi zjawisku. W dzisiejszym swiecie nastçpuje niebywaly wzrost
liczby ludnosci w porownaniu z przeszloscia. Oblicza siç, ze w
czasie narodzin Chrystusa swiat zamieszkiwalo prawdopodobnie nie
wiçcej niz 300 milionow ludzi.
16
Cal kowi t a l i czba l udnosci zdaj e si ç wzrast ac w st al ym, l ecz
powolnym tempie do wieku XVIII; wowczas prawdopodobnie liczba
ludnosci swiata jedynie siç podwoila. Od tej pory rozpoczçla siç
,eksplozja ludnosci", o ktorej wszyscy slyszelismy, lecz nie kazdy
orientuje siç w szczegolach. Dzisiaj zyje na swiecie blisko 4800
milionow osob, a tempo wzrostu jest tak wielkie, ze jesli siç
utrzyma, liczba ludnosci swiata co czterdziesci lat bçdzie siç
podwajac. Poniewaz konsekwencje tego moga byc tragiczne dla
ludzkosci, stanowia przedmiot wnikliwych analiz, dziçki czemu
czynniki wywolujace aktualnie ow wzrost sa mniej kontrowersyjne
niz przyczyny industrializacji i urbanizacji. Wiçksza czçsc dziejow
ludzkosci charakteryzowala ogolna rownowaga pomiçdzy liczba
urodzen i zgonow. Zachwi ani e owej rownowagi j est z wi el u
wzglçdow zagadnieniem zlozonym, jednak mozna wyroznic dwa
najwazniejsze czynniki, ktore odgrywaja rolç decydujaca. Jednym z
ni ch j est Iakt , ze z wyj at ki em dwoch ostatnich stuleci srednia
dlugosc zycia czlowieka rzadko przekraczala 35 lat, czasami zas
wynosila nawet mniej. Drugi czynnik to stopien smiertelnosci wsrod
dzieci. W sredniowiecznej Europie i w innych czçsciach globu nie
bylo dziwne, ze sposrod dzieci urodzonych w tym samym roku
nawet polowa mogla nie dozyc wieku doroslego. Wzrost sredniej
dlugosci zycia oraz bardzo wyrazny spadek smiertelnosci wsrod
dzieci dziçki urzadzeniom sanitarnym, ogolnej poprawie higieny i
upowszechni eni u l ekow przeci wko chorobom zakaznym
wywolaly ow niepohamowany wzrost liczby ludnosci.
17
Socjologia: deIinicja i kilka uwag wstçpnych
Socjologia pojawila siç, gdy ludzie unoszeni nurtem pierwszych
zmian, jakie przyniosly ,dwie wielkie rewolucje" w Europie, zaczçli
siç zastanawiac nad okol i cznosci ami i ch wyst api eni a or az
mozliwymi konsekwencjami. Oczywiscie, trudno jednoznacznie
okreslic zrodla jakiejkolwiek nauki. Mozemy wszakze wskazac
wyrazna ciaglosc mysli spolecznej, poczawszy od polowy XVIII
wieku przez pozniejsze okresy. Klimat idei przyczyniajacych siç do
uIormowania socjologii rzeczywiscie w pewnej mierze dopomogl w
pojawieniu siç procesow podwojnej rewolucji.
Czym wlasciwie jest socjologia? Zacznç od banalu. Socjologia
zajmuje siç badaniem spoleczenstw ludzkich. Pojçcie spoleczenstwa
mozna jednak okreslic tylko bardzo ogolnie. Do spoleczenstw
zaliczamy bowiem nie tylko kraje uprzemyslowione, ale rowniez
wielkie imperia agrarne (jak Cesarstwo Rzymskie i dawne Chiny)
oraz na drugim koncu skali male wspolnoty plemienne, ktore
moga liczyc bardzo niewielu czlonkow.
Spol eczenst wo j est zbi or em l ub syst emem zi nst yt ucj o-
nal i zowanych sposobow post çpowani a. Mowi ac o ,zi nst y-
tucjonalizowanych" Iormach dzialan spolecznych, mamy na mysli
typy przekonan i zachowan, ktore pojawiaja siç i powtarzaja, lub
poslugujac siç terminologia nowoczesnej teorii spolecznej sa
spolecznie reprodukowane, w przeciagu dlugiego czasu na duzym
obszarze. Doskonal ym przykl adem t aki ej Iormy czynnosci
zinstytucjonalizowanej, czyli instytucj i , j es t j çzyk, stanowiacy
Iundament zycia spolecznego. Kazdy mowi jçzykiem, ktorego nikt,
jako jednostka, nie stworzyl, choc wszyscy uzywamy jçzyka
tworczo. Wiele innych aspektow zycia spolecznego moze rowniez
ulegac instytucjonalizacji, czyli stawac siç powszechnie przyjçtymi
praktykami,
18
ktore w rozpoznawalnie podobnych Iormach trwaja przez pokolenia.
Dlatego mowimy o instytucjach ekonomicznych, politycznych itd.
Zauwazmy, ze takie uzycie pojçcia ,instytucj a" rozni si ç od
zast osowani a t ego samego sl owa w j çzyku potocznym jako
bliskoznacznego dla organizacji czy zakladu, podczas kiedy
instytucja nazywamy np. wiçzienie albo szpital.
Powyzsze uwagi pomagaja wyjasnic, jak nalezy rozumiec termin
,s pol eczens t wo" , ni e mozemy j ednak na t ym popr zestac.
Spoleczenstwo jest wspolnym przedmiotem badan socjologii i
innych nauk spolecznych. Cecha wyrozniajaca socjologii jest
zainteresowanie glownie Iormami spoleczenstwa, ktore pojawily siç
w wyniku ,dwoch wielkich rewolucji". Sa to Iormy zaawansowane
przemyslowo rozwiniçte gospodarczo kraje Zachodu oraz Europy
Wschodniej i Japonia ale rowniez wiele innych spoleczenstw na
cal ym swi eci e, kt ore dol aczyl y do ni ch w XX wieku. Zaden
porzadek spoleczny w nowoczesnym swiecie nie oparl siç bowiem
silom wyzwolonym przez ,dwie wielkie rewolucje". Chcç bardzo
wyraznie podkreslic, ze spoleczenstw ,zaawansowanych" nie mozna
t r akt owac w i zol acj i od r eszt y swi at a l ub od spoleczenstw
poprzedzajacych je w historii, choc tak wlasnie czyni znaczna czçsc
socjologii.
W swietle tych zastrzezen mozna zaproponowac nastçpujaca
deIi ni cj ç: socj ol ogi a j est nauka spol eczna, kt orej gl ownym
przedmiotem badan sa instytucje spoleczne zapoczatkowane przez
przeksztalcenia przemyslowe w ciagu ostatnich dwoch lub trzech
stuleci. Nalezy zwrocic uwagç na brak scislego rozgraniczenia
pomi çdzy socj ol ogi a a i nnymi dzi edzi nami i nt el ekt ual nego
podejscia w naukach spolecznych. Nie ma zreszta potrzeby takiego
rozgraniczenia. Niektore problemy teorii spolecznej, zwiazane z
konceptualizacja zachowan czlowieka i jego instytucji, sa wspolnym
przedmiot em zai nt eresowani a wszyst ki ch nauk spol ecznych.
Przypisy-
19
wani e konkret nym naukom spol ecznym roznych obszarow
ludzkiego zachowania tworzy intelektualny podzial pracy, ktory ma
jedynie bardzo ogolne uzasadnienie.
Antropologia, na przyklad, zgodnie z deIinicja zajmuje siç
spol eczenst wami ,prost szymi ": wspol not ami pl emi ennymi i
panstwami agrarnymi. Jednak rowniez one ulegaja rozkladowi pod
wplywem ogarniajacych swiat glçbokich przemian spolecznych lub
sa wchlaniane przez nowoczesne panstwa przemyslowe. Mozna
posluzyc siç innym przykladem. Otoz przedmiotem ekonomii jest
produkcja i rozdzial dobr materialnych. Instytucje ekonomiczne sa
j ednak zawsze zwi azane z i nnymi i nst yt ucj ami w syst emi e
spolecznym, na ktore wywieraja wplyw, a zarazem ulegaja ich
oddzialywaniu. Wreszcie, historia jako nauka o ciaglym oddalaniu siç
przeszlosci od terazniejszosci stanowi material zrodlowy wszystkich
nauk spolecznych.
Wielu slynnych myslicieli zwiazanych z rozwojem socjologii
bylo zaIascynowanych rola nauki i techniki w zmianach, ktore
opisywali. Wyznaczajac cele socjologii, starali siç wiçc powtorzyc
w badani ach nad zagadni eni ami spol ecznymi sukcesy nauk
przyrodniczych w wyjasnianiu swiata materialnego. Socjologia
miala byc ,nauka przyrodnicza o spoleczenstwie". August Comte,
zyjacy w latach 1798-1857 tworca pojçcia socjologii, nadal temu
pogladowi najbardziej przejrzyst a i wszechst ronna Iormul ç.
Wszystkie nauki, lacznie z socjologia, maja jego zdaniem
wspolne ramy logiki i metody, wszystkie zmierzaja do odkrycia
uniwersalnych praw rzadzacych poszczegolnymi zjawiskami,
ktorymi siç zajmuja. Comte spodziewal siç, ze odkrywszy prawa
rzadzace spoleczenstwem ludzkim, bçdziemy mogli ksztaltowac
nasz los mniej wiçcej tak samo, jak dziçki naukom przyrodniczym
potraIimy kontrolowac zdarzenia w swiecie przyrody. Ideç tç
wyraza jego slynne powiedzenie: Prevoir pour pouvoir (Prze-
widywac, aby kierowac).
20
Od czasow Comte'a poglad, ze socjologiç nalezy ksztaltowac na
wzor nauk przyrodniczych byl perspektywa dominujaca, choc
oczywiscie nie byl przyjmowany bez zastrzezen, ktore wyrazaly siç
na wiele sposobow. Emil Durkheim (1858-1917), jeden z najbardziej
wplywowych tworcow dwudziestowiecznej socjologii, kontynuowal
niektore mysli Comte'a. Uwazal, ze socjologia zajmuje siç ,Iaktami
spolecznymi", ktore mozna traktowac tak samo obiektywnie, jak
Iakty, z ktorymi maja do czynienia nauki przyrodnicze. W swojej
krotkiej, lecz bardzo wplywowej ksiazce* Durkheim proponuje, aby
zjawiska-spoleczne pojmowac tak jak rzeczy: powinnismy patrzec
na siebie, jakbysmy byli obiektami w przyrodzie. Akcentowal przy
tym podobienstwa pomiçdzy socjologia a przyrodoznawstwem.
Jak juz wspomnialem, choc ten punkt widzenia jest w socjologii
bardzo ugruntowany, jago nie podzielam. Nazywajac socjologiç i
i nne dyscypl i ny, j ak ant r opol ogi a i ekonomi a, ,naukami
spolecznymi", podkresla siç to, ze zawieraja one systematyczne
badania nad pewna dziedzina empiryczna. Terminologia ta nie jest
mylaca, dopoki uznajemy, ze socjologia i inne nauki spoleczne
roznia siç od nauk przyrodniczych w dwoch zasadniczych punktach.
1. Ni e mozemy t rakt owac spol eczenst w ani ,Iakt ow spo-
lecznych" tak, jak traktujemy przedmioty lub zdarzenia w swiecie
przyrody, poniewaz spoleczenstwa istnieja tylko o tyle, o ile sa
tworzone i odtwarzane w naszych wlasnych, ludzkich dzialaniach.
W teorii spolecznej nie mozemy pojmowac dzialan ludzkich, jakby
byl y zdet er mi nowane pr zyczynow o n a w z o r z d a r z e n
przyrodniczych. Musimy dostrzegac to, co nazywam podwojna
zaleznoscia (double involvement) jednostek i instytucji: tworzymy
spoleczenstwo, bçdac jednoczes-
*Emile Durkheim, Zasady metody socjologicznej (1895), przel. J. Szacki, Warszawa 1968.
21
nie przez nie stwarzani. Jak mowilem, instytucje sa wzorcami
dzialan spolecznych, reprodukowanymi w pewnym obszarze czasu i
przestrzeni. Warto siç przez chwilç zastanowic, z czym siç to wiaze.
Mowi ac o ,r epr odukcj i " dzi al an spol ecznych l ub syst emu
spolecznego, mamy na mysli powtorzenie podobnych wzorcow
dzialania przez podmioty oddalone od siebie w czasie i przestrzeni.
Nalezy zwrocic na to szczegolna uwagç, poniewaz w wiçkszosci
teorii spolecznych rowni ez w t eori i Durkhei ma panuje
tendencja do myslenia o reprodukcji w kategoriach Iizycznego
nasladownictwa, co moze miec szkodliwe konsekwencje. Systemy
spoleczne obejmuja wzorce relacji pomiçdzy jednostkami i grupami.
Wielu socjologow przedstawia owe wzorce jak sciany budynku albo
szkielet ciala. Jest to koncepcja blçdna, poniewaz wyobraza
spoleczenstwo zbyt statycznie lub niezmiennie, pomija Iakt, ze
wzorce systemow spolecznych istnieja tylko wtedy, gdy jednostki
aktywnie powtarzaja pewne Iormy zachowania, przejçte z innego
czasu i mi ej sca. Jesl i chcemy pozost ac pr zy t ego r odzaj u
porownaniach, powinnismy raczej powi edzi ec, ze s ys t emy
spoleczne sa podobne do budynkow, ktore w kazdym momencie
ulegaja ciaglej przebudowie do ostatniej najmniejszej tworzacej je
cegielki.
2. Wynika stad, ze praktyczne implikacje socjologii nie sa i nie
mo g a b y c d o k l a d n y m o d p o wi e d n ikiem technologicznych
zastosowan nauki. Atomy nie moga siç dowiedziec, co mowia o nich
naukowcy i w swietle tej wiedzy zmienic swego zachowania. Ludzie
sa do tego zdolni. Dlatego stosunek socjologii do swego przedmiotu
mus i byc i nny ni z w pr zypadku nauk przyrodniczych. Jesli
traktujemy dzialania spoleczne jako mechaniczny zbior wydarzen
rzadzonych prawami naturalnymi, nie rozumiemy przeszlosci i nie
pojmujemy, jak analiza socjologiczna moze wplynac na nasza
przyszlosc. Bçdac ludzmi, nie tylko zyjemy w historii, ale nasze
rozumienie historii jest
22
integralna czçscia tego, czym jest i czym moze stac siç historia.
Dlatego nie moze nas zadowolic mysl Comte'a Prevoir pourpouvoir,
oznaczaj aca mozl i wosc t echnol ogi i spol ecznej . W naukach
spolecznych stykamy siç z innymi ludzmi, a nie z bezdusznym
swiatem przedmiotow. Czçsto widac to wyraznie, gdy okazuje siç,
ze to, co uczestnikom pewnych wydarzen wydawalo siç nieuchronne
i niezmienne, podobne do praw natury, w rzeczywistosci jest tworem
historycznym i ze analiza socjologiczna moze odgrywac rolç
emancypacyjna w spoleczenstwie ludzkim. Analiza socjologiczna
uczy jednoczesnie skromnosci. Choc wiedza moze stanowic istotny
skl adni k wl adzy, ni e j est t ym samym co wl adza. Nasza zas
znajomosc historii jest zawsze tymczasowa i niekompletna.
Wyobraznia socjologiczna: socjologia jako krytyka
Praktyka socjologii wymaga, jak twierdzç w tej ksiazce, obudzenia
t ego, co Char l es Wr i ght Mi l l s t r aI ni e nazwal wyobraznia
socjologiczna*. Owo pojçcie przywolywane jest tak czçsto, ze
nalezy obawiac siç trywializacji, zreszta sam Mills uzywa go raczej
dowol ni e. Dl a mni e oznacza ono ki l ka pokrewnych Iorm
wr azl i wosci ni ezbçdnych w anal i zi e socj ologicznej. Swiat
spoleczny, zapoczatkowany przez wspolczesne spoleczenstwa
uprzemyslowione, istniejacy do dzisiaj w ksztalcie stworzonym po
raz pierwszy na Zachodzie, mozna zrozumiec jedynie dziçki cnocie
potrojnego cwiczenia wyobrazni. Formy wyobrazni socjologicznej
obejmuja wrazliwosc historyczna, antropologiczna i krytyczna.
Istoty ludzkie, identyczne z nami pod wzglçdem genetycz-
* Charles Wright Milis, The Soeiotogical Imagination, Harmondsworth 1970.
23
nym, istnieja prawdopodobnie od mniej wiçcej 100 000 lat. Na
podst awi e odkryc archeol ogi cznych mozemy st wi erdzi c, ze
,cywilizacje" oparte na osiadlym rolnictwie istnieja co najwyzej
8000 lat. Jest to wszakze bardzo dlugi okres w porownaniu z
malenkim skrawkiem najnowszej historii, ktora zdominowal rozwoj
kapitalizmu przemyslowego. Historycy nie sa zgodni co do daty
narodzin zachodniego kapitalizmu jako panujacego typu gospodarki,
trudno byloby jednak doszukiwac siç jego poczatkow w Europie
wczesniej niz w XV lub XVI wieku. Kapitalizm przemyslowy,
polaczenie gospodarki kapitalistycznej z produkcja maszynowa w
Iabrykach, rozpoczal siç nie wczesniej niz pod koniec XVIII wieku i
to tylko w czçsci Wielkiej Brytanii. Minione stulecie, wiek swia-
towej ekspansji przemyslowego kapitalizmu, doprowadzilo do zmian
spol ecznych o konsekwencj ach bar dzi ej dr ast ycznyc h ni z
jakikolwiek okres w calej dotychczasowej historii rodzaju ludzkiego.
Mieszkancy krajow Zachodu zyja w spoleczenstwach, ktore przyjçly
pierwszy impet owych zmian. Wspolczesne pokolenie czuje siç
swojsko w spoleczenstwach wymagajacych szybkich innowacji
technologicznych, w ktorych wiçkszosc ludnosci zyje w miastach,
pracuje w przemysle i jest ,obywatelami" panstw narodowych. Ten
bliski nam juz teraz swiat spoleczny, stworzony niezwykle szybko i
dramatycznie w tak krotkim czasie, jest jednak w historii czlowieka
czyms zupelnie wyjatkowym.
Pierwsza proba wyobrazni socjologicznej, jaka powinien dzisiaj
podjac analityk spoleczenstw uprzemyslowionych, jest przywracanie
naszej wl asnej bezposr edni ej pr zeszl osci , ,swi at a, kt or y
utracilismy". Tylko taki wysilek wyobrazni, ktory oczywiscie
wymaga znajomosci historii, umozliwia nam zrozumienie, jak
b a r d z o r o z n i s i ç d z i s i e j s z e z y c i e w s p o leczenstwach
uprzemyslowionych od zycia naszych stosunkowo niedawnych
przodkow. Suche Iakty, jak te, ktore przed-
24
stawilem w zwiazku z urbanizacja, moga byc nam pomocne.
Naprawdç jednak potrzebna jest proba odtworzenia w wyobrazni
ksztaltu tych Iorm zycia spolecznego, ktore zostaly obecnie w
wi çkszosci zni szczone. Praca socj ol oga ni e rozni si ç w t ym
przypadku od dziela historyka. W osiemnastowiecznej Wielkiej
Br yt ani i s pol eczens t wi e, kt or e pi er ws ze doswiadczylo
oddzialywania rewolucji przemyslowej w d a l szym ciagu
zachowaly obowiazujaca moc obyczaje spolecznosci lokalnej
tworzace spojna calosc pod dominujacym wplywem religii. Bylo to
spoleczenstwo, w ktorym rozpoznajemy cechy kontynuowane w
Wielkiej Brytanii w XX wieku, jednak zauwazamy wyrazne roznice.
Instytucje, dzis tak zwyczajne, istnialy wowczas zaledwie w Iormie
szczatkowej: nie tylko Iabryki i biura, ale rowniez szkoly, uczelnie,
szpitale i wiçzienia zaczçly siç rozwijac dopiero w wieku XIX.
Zmiany w strukturze zycia spolecznego maja oczywiscie w
pewnym stopniu charakter materialny. Jeden z historykow tak
opisywal rewolucjç przemyslowa:
Nowoczesna technologia wytwarza nie tylko wiçcej i szybciej;
produkuje ponadto przedmioty, jakich w zaden sposob nie mozna
by uzyskac metodami dawnego rzemiosla. Nawet najlepsza
przadka nie otrzymalaby tak delikatnej i rownej nici, jaka
p r o d u k u j e s i ç w p r z ç d z a l n i ; w s z y s c y k o w a l e
osiemnastowiecznego swiata chrzescijanskiego razem wziçci nie
wyprodukowaliby tak duzych, gladkich i jednolitych arkuszy
stalowych jak te wychodzace z nowoczesnej walcowni. Co
wazniejsze, nowoczesne technologie stworzyly rzeczy, ktore
trudno byloby sobie wyobrazic w epoce preindustrialnej, a wiçc
aparat IotograIi czny, samochod, samol ot i wi el e urzadzen
elektronicznych, od radi a do komput erow wysoki ej mocy,
elektrownie jadrowe, i tak dalej, prawie w nieskonczonosc... Re-
25
zultatem jest ogromny wzrost podazy i roznorodnosci towarow i
uslug. Zmienilo to sposob zycia czlowieka bardziej niz cokolwiek
przedtem, od czasu odkrycia ognia. Okolo 1750 roku Anglik byl
ze wzgl çdu na posi adane przedmi ot y mat eri al ne bl i zszy
legionistom Cezara niz wlasnym prawnukom*.
Szeroki zasiçg i wielka sila oddzialywania innowacji tech-
nologicznych to nieodlaczne cechy wspolczesnych spoleczenstw
uprzemyslowionych. Scisle z nimi zwiazany jest upadek tradycji,
obyc z a j ow z godnyc h z c ykl e m ka l e nda r z a w l oka l nyc h
spol ecznosci ach wi ej ski ch, a t akze w zyci u mi ej ski m er y
przedkapitalistycznej. Tradycja zamykala terazniejs z o s c w
przeszlosci i byla zwiazana z innym doswiadczeniem czasu niz to
dominujace we wspolczesnych spoleczenstwach Zachodu. Dzien
kazdego czlowieka nie dzielil siç na ,czas pracy" i ,czas wolny", jak
to zazwyczaj bywa dzisiaj, a ,praca" nie byla wyraznie oddzielona
od innych czynnosci, ani w czasie, ani w przestrzeni.
Mowilem juz o cezurze dwoch wielkich rewolucji wyznaczajacej
poczatek przeobrazen spoleczenstw Europy Zachodniej. Druga z
tych rewolucji miala charakter polityczny i przyczynila siç do
rozwoju panstwa narodowego procesu rownie znaczacego w
t wor zeni u nowoczes nego s wi at a j ak wzrost przemyslowy.
Mi eszkancy Zachodu uwazaj a za korzyst ne, ze ws zys cy s a
,obywatelami" danego kraju i kazdy uswiadamia sobie niebagatelna
rolç ingerencji panstwa (centralnego rzadu i lokalnej administracji)
w j ego wl asne zyci e. Jednak r ozwoj pr aw obywat el ski ch,
szczegolnie powszechnych dekl aracj i praw, j est zj awi ski em
st osunkowo nowym. Nowy j est t ez nacj onal i zm, poczuci e
przynaleznosci do okres-
*David S. Landes, The UnboundPromethus, Cambridge 1969, s. 5.
26
lonej wspolnoty narodowej, rozniacej siç od innych. Zjawiska te
staly siç charakterystycznymi wlasciwosciami ,wewnçtrznej"
organizacji pans t w nar odowych, r owni e wazne j es t j ednak
zwrocenie uwagi na stosunki pomiçdzy panstwami narodowymi
jako Iundamentalny wyroznik wspolczesnej epoki.
Zyjemy dzisiaj w swiatowym systemie, ktory nie ma analogii we
wczesniejszym okresie. Wplywy kazdej z owych dwoch wielkich
rewol ucj i promi eni owal y na cal y swi at . Ust anowiony zostal
przemysl owy kapi t al i zm z ni ezwykl e zl ozona specj al i zacj a
produkcji, podzialem pracy, w ktorym stosunki wymiany maja
swiatowy zasiçg. Pomyslmy chocby o ubraniach, ktore mamy na
sobie, o pomieszczeniu, w ktorym pracujemy, albo o naszym
ostatnim posilku. Raczej malo prawdopodobne, zebysmy sami
wykonali sobie ubrania, zbudowali wlasnorçcznie mieszkanie albo
wypr odukowal i zywn o s c , k t o r a z j a d a m y . W k r a j a c h
uprzemyslowionych jestesmy juz calkowicie przyzwyczajeni do
takiej sytuacji, lecz przed nadejsciem kapitalizmu przemyslowego
podzi al pracy byl znaczni e mni ej zl ozony. Wi çkszosc l udzi
samodzielnie zaspokajala znaczna czçsc swoich potrzeb lub co
najwyzej korzystala z uslug czlonkow wlasnej wspolnoty lokalnej.
Dzisiaj wytwarzanie i wymiana towarow obejmuje caly swiat, nasta-
pil rzeczywiscie globalny podzial pracy. Nie tylko wiele produktow
konsumowanych na Zachodzie wytwarza siç w innych czçsciach
swiata, czçsciowo rowniez odwrotnie, ale ponadto procesy produkcji
odbywajace siç w oddalonych od siebie miejscach sa ze soba
powiazane siecia zawilych polaczen. Ni ekt ore el ement y, np.
telewizorow, moga byc produkowane w jednym kraju, a pozostale
gdzie indziej, sam odbiornik moze byc montowany jeszcze w innym
miejscu, a sprzedawany z kolei w innym.
Jednak nie tylko rozszerzanie siç stosunkow gospodarczych
spowodowalo, ze wylonil siç nowy i niezwykly system
27
swiatowy. Ekspansji kapitalizmu towarzyszyl wzrost znaczenia
panstwa narodowego. Wspomni al em j uz o pewnych cechach
,wewnçtrznych" panstwa narodowego (i zajmç siç nimi blizej w
rozdziale 7). Poslugiwanie siç terminem ,panstwo narodowe" jest w
pewnym sensie mylace, poniewaz narodowe byly juz pierwsze
panstwa w Europie, utrzymujace pomiçdzy soba zmienne stosunki
harmonii i konIliktu. Dzisiaj caly swiat stanowi mozaikç panstw
narodowych. Ich pojawienie siç w Europie, a zwlaszcza rozwoj w
innych czçsciach swiata to powtorzymy zjawiska stosunkowo
nowe. Przez wiçksza czçsc swojej historii ludzkosc byla rozrzucona
po cal ym swi ecie, zyjac w bardzo malych spoleczenstwach i
utrzymujac siç z myslistwa oraz zbierania jadalnych roslin byly
to tzw. spoleczenstwa mysliwskie i zbierackie. W ciagu minionych
kilku tysiacleci swiat w porownaniu z dzi si ej szym byl sl abo
zaludniony przez czlonkow spoleczenstw mysliwsko-zbierackich,
niewielkich wspolnot rolniczych, mieszkancow miast--panstw lub
imperiow. Niektore imperia, przede wszystkim Chiny, byly bardzo
rozlegle. Calkowicie roznily siç jednak od wspolczesnych panstw
narodowych. Centralny rzad w tradycyjnym imperium chinskim
nigdy nie zdolal np. uzyskac bezposredniej kontroli nad roznymi
prowi ncj ami , zwl aszcza naj bardzi ej odl egl ymi . Wi çkszosc
poddanych wladzy panstwa chinskiego zyla zupelnie innym zyciem
niz rzadzacy, z ktorymi miala niewiele wspolnego, jesli chodzi o
kulturç lub jçzyk.
Co wiçcej, choc rozmaite wymienione wyzej typy spoleczenstwa
utrzymywaly ze soba roznego rodzaju kontakty, nie istniala, jak
obecnie, oplatajaca swiat siec polaczen. Powiedzenie, ze ,Wschod
to Wschod, a Zachod to Zachod, i nigdy siç nie spotkaja" az do XX
stulecia odzwierciedlalo rzeczywista sytuacjç. Od X I wieku
pomi çdzy Eur opa a Chi nami utrzymywane byly wprawdzie
sporadyczne kontakty
28
i pewien poziom nieregularnej wymiany handlowej, lecz przez cale
wieki Chiny i Zachod pozostawaly rzeczy wiscie jakby na dwoch
roznych planetach. Dzisiaj wszystko wyglada inaczej, choc w
dalszym ciagu Wschod i Zachod dziela roznice kulturowe. Chiny
nie sa juz imperium, lecz panstwem narodowym, mimo ogromnych
rozmiarow zarowno gdy chodzi o terytorium, jak o liczbç ludnosci.
Oczywiscie, sa rowniez, zgodnie z wlasna deklaracja, panstwem
socjalistycznym, choc panstwa narodowe w roznych miejscach
swi at a real i zuj a raczej model l i beralno-demokratyczny, ktory
najbardziej rozpowszechnil siç w Europie Zachodniej.
Jesli pierwszy wymiar wyobrazni socjologicznej jest zwiazany z
rozwojem wrazliwosci historycznej, drugi wymaga wykorzystania
intuicji antropologicznej. Mowiac o tym, znowu podkreslamy ulotny
charakter konwencjonalnie rozpoznawanych granic pomiçdzy
roznymi naukami spolecznymi. Nadawanie historycznego znaczenia
tak niedawnym i tak dramatycznym przeobrazeniom spolecznym,
jakie nastapily w ciagu ostatnich dwustu lat, nie jest zadaniem
latwym. Jeszcze trudniejsze wyzwanie stanowi jednak chyba
odrzucenie jawnej lub ukrytej wiary, ze sposoby zycia, ktore
rozwinçly siç na Zachodzie, maja przewagç nad zyciem innych
kultur. Takie przekonanie znajduje uzasadnienie w rozprzestrzenia-
niu siç zachodniego kapitalizmu uruchamiajacego ciag zdarzen
naruszaj acych l ub ni szczacych wi çkszosc kul t ur, z kt orymi
nawiazuje kontakt. Co wiçcej, niektorzy mysliciele spoleczni nadali
owemu przekonaniu konkretna Iormç, probujac wtloczyc historiç
ludzkosci w schematy ewolucji spolecznej, gdzie ,ewolucja" jest
rozumiana w kategoriach zdolnosci roznych typow spoleczenstwa
do kont r ol owa ni a l ub z a r z a dzani a swoi m sr odowi ski em
materialnym. Zachodni industrializm pojawia siç oczywiscie na
samym szczyci e t ych schematow, gdyz niewatpliwie pomnozyl
eIektywnosc produk-
29
cji o wiele bardziej niz jakiekolwiek spoleczenstwo w dotych-
czasowej historii.
Takie schematy ewolucyjne wyrazaja postawy etnocentryczne, a
zadaniem wyobrazni socjologicznej jest ich podwazanie. Koncepcja
e t noc e nt r yc z na pol e ga na t ym, z e s t a nowi s ko wl a s nego
spoleczenstwa lub kultury uwaza siç za kryterium oceny innych
kul t ur . Ni e ul ega wat pl i wosci , ze j est t o post awa gl çboko
zakorzeniona w kulturze Zachodu. Wystçpuje zreszta rowniez w
wi el u innych spoleczenstwach. Zachodnie prze-' swiadczenie o
wl asnej wyzszosci j est j ednak w pewnej mi erze wyrazem i
uzasadnieniem chciwego wchlaniania innych sposobow zycia przez
ka pi t a l i z m pr z e mys l owy. Ni e powi nni s my ut oz s a mi a c
ekonomicznej i militarnej potçgi spoleczenstw zachodnich, ktora
pozwala im przypisywac sobie wiodaca pozycjç w swiecie, z
najwyzszym etapem w schemacie ewolucji. Waloryzacja materialnej
produkt ywnosci , t ak j askrawa obecni e na Zachodzi e, j est w
zest awi eni u z i nnymi kul t ur ami post awa w pewnym sensie
wyjatkowa.
Antropologiczny wymiar wyobrazni socjologicznej jest wazny,
poniewaz pozwala nam pojac roznorodnosc sposobow egzystencji
czlowieka, jakie mozemy zaobserwowac w swiecie. Jednym z
przykladow ironii nowoczesnej ery jest Iakt, ze systematyczne
badania nad roznorodnoscia ludzkich kultur, tzw. antropologia
t erenowa, narodzi l y si ç wl asni e wt edy, gdy ni ezaspokoj ona
ekspansja kapitalizmu przemyslowego i zachodniej sily militarnej
zaczçla owa roznorodnosc niszczyc. Jednak antropologiczny aspekt
wyobrazni socjologicznej cechowal nauki spoleczne od parnego
poczat ku, konkur uj ac z mysl a ewol ucyj na o char akt er ze
etnocentrycznym. W Rozprawie o pochodzeniu i podstawach
nierownosci miçdzy ludzmi Jana Jakuba Rousseau (1755, wyd.
pol s ki e 1956) znaj duj emy godne uwagi pr zekonani e, ze
uswiadamiajac sobie barwna wielosc ludzkich spoleczenstw,
mozemy nauczyc siç
30
lepiej rozumiec wlasne spoleczenstwo. ,Cala ziemiç" zauwaza
Rousseau pokrywaja spoleczenstwa, ,ktore znamy tylko z
imienia, a powazamy siç sadzic o rodzaju ludzkim jako calosci!"
Wyobrazmy sobie pisze dalej ze mamy mozliwosc wyslania
grupy nieustraszonych badaczy, wrazliwych na roznorodnosc
ludzkiego doswiadczenia, aby opisali nam wielorakie istniejace
spoleczenstwa, o ktorych tak malo wiemy.
Przypuscmy, ze ci nowoczesni Herkulesi, gdy juz powroca ze
swych pamiçtnych wçdrowek, bçda mogli bez spieszenia siç
opracowac historiç naturalna, moralna, polityczna krajow, ktore
zwiedzili; wtedy sami bysmy zobaczyli, jak siç spod ich piora
wylania swiat nowy, i dziçki temu nauczylibysmy siç poznawac
nasz wlasny".
W ci agu pol t ora wi eku od napi sani a Rozprawy podroznicy,
misjonarze, kupcy i inni odbyli wiele takich ekspedycji. Ich relacje
byly jednak czçsto nieprawdopodobne albo niepelne, czasami byly
wyrazem etnocentryzmu, ktory Rousseau tak zapalczywie zwalczal.
Antropologiczne badania porownawcze o syst emat ycznym i
szczegolowym charakterze rozpoczçly siç mniej wiçcej na przelomie
X I X i X X wi eku. Od t ego czas u, wr az z gwal t ownym
zmniejszaniem siç przestrzeni badan, antropologowie zgromadzili
znaczny zasob inIormacji o roznych kulturach. InIormacje te
potwierdzaja, po pierwsze, jednosc rodzaju ludzkiego. Nie ma
powodow, aby przypuszczac, ze l udzi e zyj acy w mal ych,
,prymitywnych" spoleczenstwach sa w jakis sposob genetycznie
uposledzeni lub odmienni od tych, ktorzy zyja w ponoc bardziej
zaawansowanych ,cywilizacjach". Nie sa znane spoleczenstwa
ludzkie bez.
"Jean Jacques Rousseau, Trzy rozprawy z IilozoIii spolecznej, przet. H. Elzenberg, Warszawa
1956.
31
rozwiniçtych Iorm jçzyka, wydaje siç ponadto, ze nie zachodzi
korelacja pomiçdzy typem spoleczenstwa a zlozonoscia Iorm
wypowiedzi. Po drugie, nowoczesne badania antropologiczne
zwracaja uwagç na szerokie spektrum instytucji, za pomoca ktorych
ludzie porzadkuja swoje zycie.
Wspolczesni antropologowie sa czçsto kronikarzami katastroI,
pustoszenia kultury przez silç militarna, wyniszczania przez choroby
szerzace siç wskutek kontaktow z Zachodem lub naruszania
Iundamentow kultury przez zanik tradycyjnych obyczajow. Jak
zauwaza Claude Levi-Strauss, najwybitniejszy praktyk tej dziedziny
w dzisiejszym swiecie, antropolog jest ,uczniem i swiadkiem"
ginacych narodow. Stoja przed nami pilne i wybitnie praktyczne
zadania zwiazane z walka o zaprzestanie ciaglego lekcewazenia
pr aw owych nar odow l ub pr zynaj mni ej o ul at wi eni e i m
przystosowania siç do nowych sposobow zycia, jesli ich wlasne juz
siç rozsypaly. Potrzeba takich zabiegow nie powinna jednak
skl ani ac nas do l ekcewazeni a wyni kow ant ropol ogi cznych
ostatniego polwiecza. Dziçki nim mozemy zachowac w pamiçci
Iormy zycia spolecznego, ktore w przeciwnym razie zniknçlyby na
zawsze.
Gdy polaczymy drugie znaczenie z pierwszym, poslugiwanie siç
wyobraznia socjologiczna umozliwia uwolnienie siç z wiçzow
myslenia wylacznie w kategoriach typow spoleczenstwa, jakie
znamy tu i teraz. Oba znaczenia odnosza siç bezposrednio do
t r zeci ej I or my wyobr azni socj ol ogi cznej , kt or a chci al bym
przyblizyc. Dotyczy ona ksztaltu przyszlosci. Krytykujac mysl, ze
socjologia jest podobna do nauk przyrodniczych, zdecydowanie
podkr esl am, ze zadnym pr ocesem spol ecznym ni e ki er uj a
ni ezmi enne prawa. Jako l udzi e ni e j est esmy i graszka si l o
charakterze nieuchronnych praw natury. Oznacza to jednak, ze
musimy byc swiadomi odmiennych przyszlosci, ktore potencjalnie
otwieraja siç przed nami.
32
W t rzeci m znaczeni u wyobrazni a socj ol ogi czna wspomaga
socjologiç w krytyce istniejacych Iorm spoleczenstwa.
Krytyka musi opierac siç na analizie. W nastçpnych rozdzialach
pr z e ds t a wi ç r oz ne pogl a dy n a n a t u r ç s p o l e c z e n s t w
uprzemyslowionych, konkurencyjne i sprzeczne ze soba inter-
pretacje. Jak juz zaznaczylem, nie mozna pojac zmian zapo-
czatkowanych na Zachodzie, nie dostrzegajac relacji pomiçdzy tymi
spoleczenstwami a reszta swiata. Dlatego omowiç pozni ej z
pewnymi szczegolami znaczenie powstania wspolczesnego systemu
swiatowego jako zjawiska Iundamentalnego dla oceny przyszlych
mozliwosci organizacji spolecznej czlowieka.
-------- 2 ----------
Konkurencyjne interpretacje:
spoleczenstwo przemyslowe
czy kapitalizm?
Jak nalezy interpretowac konsekwencje dwoch wielkich rewolucji
dl a dal szego r ozwoj u upr zemysl owi onego sekt or a swi at a?
Przeprowadzone przez socjologow liczne analizy pochodzenia i cech
spoleczenstw uprzemyslowionych prezentuja rozne poglady po obu
st ronach gl ownej l i ni i podzi al u, o kt orej powi emy wiçcej w
niniejszym rozdziale. Wczesniej uzywalem pojçcia ,spoleczenstwo
uprzemysl owi one" l ub ,kapi t al i zm przemys l o wy " w c e l u
scharakteryzowania typu spoleczenstwa, jaki pojawil siç z koncem
XVIII wieku w Europie Zachodniej. Bçdç siç nimi poslugiwal takze
w dalszej czçsci ksiazki, dlatego w tym miejscu chcialbym zwrocic
uwagç na pewne roznice terminologiczne, ktore wydaja siç bardzo
i st ot ne w odni esi eni u do t emat ow i probl emow, a ktore bçdç
omawial.
Nalezy zatem rozrozniac pomiçdzy tym, co bçdç nazywal teoria
s pol e c z e ns t wa pr z e mys l owe go a t e or i a s pol e c z e ns t wa
kapitalistycznego. Nie sa to tylko niewinne etykietki, poniewaz
zwracaja uwagç na odmienne sposoby, dziçki ktorym badacze
spoleczenstwa staraja siç wyjasnic charakter zmian,

a ktore przeksztalcily wspolczesny swiat. Pojçcie ,spoleczenstwo
przemyslowe" wprowadzil ksiazç Henri de Saint-Simon w pismach
z poczatku XIX stulecia, w ktorych zawarl rowniez pewne ogolne
wskazowki teoretyczne, wykorzystywane pozniej przez innych. Do
tych pozniejszych autorow zaliczamy miçdzy innymi Durkheima,
ktory wywarl na socjologiç wplyw nie tylko w zakresie metodologii.
Durkheim raczej nie byl zwolennikiem okreslenia ,spoleczenstwo
przemyslowe", przedstawil jednak wszechstronne ujçcie samego
zjawiska. Teoria spoleczenstwa przemyslowego nabrala nowego
rozmachu w latach piçcdziesiatych i szescdziesiatych naszego wieku
d z i ç k i wi e l u z n a n y m a u t o r o m w Eu r o p i e i w St a n a c h
Zjednoczonych. Mozna powiedziec, ze w tym okresie stala siç
niemal ortodoksja.
Koncepcja spoleczenstwa kapitalistycznego jest zwiazana przede
wszystkim z osoba Karola Marksa, ktory zreszta zaczerpnal niektore
ze swoich glownych idei z roznych wczesniejszych szkol teorii
spolecznej, IilozoIii i ekonomii. Wiçkszosc najwazniejszych prac
stworzyl w latach 1840-1870. Za zyci a Mar ksa (1818-1883)
cieszyly siç one popularnoscia jedynie w waskim krçgu jego
zwolennikow i towarzyszy. Dopiero pod koniec XIX wieku, kiedy
marksistowskie ruchy polityczne i ogolniej robotnicze zyskaly
na znaczeni u, i dee Marksa st al y si ç przedmi ot em l i cznych,
trwajacych do dzisiaj dyskusji i sporow. Jednak od czasow Marksa
j ego i dee ci agl e si ç rozwi j aj a. Dzi si ej szy marksi zm st anowi
wewnçtrznie zroznicowany zbior mysli, z ktorego w ograniczonych
ramach tej ksiazki bçdç mogl wykorzystac jedynie kilka glownych
tematow wybranych z bardzo obszernej literatury. Byc moze juz w
tym miejscu powinienem wyglosic swoje oswiadczenie. Otoz, moim
zdaniem, pisma Marksa maja w dal szym ci agu znaczeni e dl a
socjologii i stanowia Iundament krytyki pewnych hipotez teorii
spoleczenstwa przemyslowego. Zara-
35
zem jednak dzielo Marksa ma wyrazne slabosci, ktorych nie mozna
lekcewazyc.
Teoria spoleczenstwa przemyslowego
Przedstawiajac teoriç spoleczenstwa przemyslowego i porownujac ja
z pogl a da mi wyr a z onymi pr z e z Ma r ks a l ub pr z e z j e go
interpretatorow, powinienem na poczatku sIormulowac pewne
zastrzezenia. Porownania, ktorych chcç dokonac, i watki dyskusji,
ktore chcç podjac, nie wyczerpuja mozliwosci kategoryzacji idei
socjologicznych. Jesli sam marksizm obejmuje zroznicowany zbior
teorii, to roznorodnosc Iorm niemarksistowskiej mysli spolecznej
jest o wiele wiçksza. Pewien stopien uproszczenia czçsto dosc
zlozonych problemow jest wiçc nieuchronny; nieuniknione jest tez
pominiçcie niektorych zagadni en i i dei , kt or ym nal ezal oby
poswiçcic wylaczna uwagç w obszerniejszym dziele.
Przedstawione ponizej porownanie dwoch perspektyw ma nam
przyblizyc scenç wydarzen spolecznych. Nie jest t o ksi azka
,marksistowska", deklarowanie sympatii dla pewnych koncepcji nie
oznacza akcept owani a w cal osci pogl adow Marksa ani j ego
samozwanczych nastçpcow. Zarazem jednak nie odrzucam Marksa
na rzecz teorii spoleczenstwa przemyslowego. Obydwa stanowiska
powinny nas czegos nauczyc. Kazde z nich ma pewne ograniczenia,
ktore sprobujemy zidentyIikowac i pokonac. Czçsto mozna spotkac
siç z opinia, ze marksizm i tzw. socjologia burzuazyjna sa niespojne
i dlatego trzeba opowiedziec siç po jednej stronie kosztem drugiej.
Nie zgadzam siç jednak z tym twierdzeniem.
Pojçcie ,spoleczenstwo przemyslowe" zawdziçczamy Jak juz
wspomnialem, dzielu Saint-Simona. Moim zdaniem ist-
36
nieje pewna ciaglosc pomiçdzy ideami Saint-Simona i pogladami
bardziej wspolczesnych myslicieli. Mowiac o ,teorii spoleczenstwa
przemyslowego", nie chcç jednak odwolywac siç do scislego
zest awu aksj omat ow wyznawanych przez okresl ona szkol ç
socj ol ogi czna. Odwol uj ç si ç r aczej do wi el u koncepc j i i
interpretacji, ktore generalnie tworza pewna calosc. Rozni autorzy
eksponuja niektore z nich kosztem innych, wyrazajac opinie na
roznym poziomie wnikliwosci i subtelnosci*.
Mysl i ci el e, kt or ych chci al bym zal i czyc do t eor et ykow
spoleczenstwa przemyslowego, sa zwolennikami przynajmniej kilku
sposrod ponizszych pogladow.
1. Najbardziej znaczacy kierunek zmian we wspolczesnym
swiecie jest zwiazany z przejsciem od spoleczenstw ,tradycyjnych"
opar t ych pi er wot ni e na r ol ni ct wi e, na j ednym kr ancu, do
,spoleczenstw przemyslowych" opartych na produkcji mechanicznej
i wymianie towarow, na drugim. Mowiac o tych dwoch typach
spoleczenstwa, teoretycy uzywaja roznych okreslen i rozmaicie
charakteryzuja typ tradycyjny i przemyslowy. Zauwazaja rowniez,
ze ,tradycja" i ,nowoczesnosc" moga rozmaicie laczyc siç ze soba w
roznych krajach.
2.Przejscie od spoleczenstwa tradycyjnego do przemyslowego
tworzy postçp. Nikt oczywiscie nie twierdzi, ze w spoleczenstwach
przemysl owych ni e ma konIl i kt ow i napi çc. Panuj e j ednak
przekonanie, ze owe sprzecznosci sa rownowazone przez korzystne
cechy ustroju przemyslowego, ktory stwarza dostatek materialny, a
zarazem wiaze siç z likwidacja tradycyjnych zrodel zniewolenia. W
spoleczenstwie przemysl owym rozpadaj a si ç szt ywne Iormy
podzialow spolecznych, np. pomiçdzy arystokracja i szlachta a
,zwyklymi ludzmi". Jest to spoleczenstwo, w ktorym przewaza
rownosc szans.
* Uzyteczny przeglad owych idei prezentuje Krishan Kumarw Prophecyand Progress, London
1978.
37
3. KonIlikty klasowe, ktore wybuchly w Europie Zachodniej w
XI X i na poc z a t ku X X wi eku, wyj asni ane sa j ako skut ek
sprzecznosci zwiazanych z przejsciem od spoleczenstwa rolniczego
do spoleczenstwa przemyslowego. Najbardziej znanego opisu tego
zj awi s ka dos t ar cza koncepcj a i ns t ytucjonalizacji konIliktu
klasowego. U samych poczatkow nowo powstajacego spoleczenstwa
przemyslowego podzialy klasowe mialy ostry charakter, a stosunki
klasowe stanowily zrodlo podstawowych napiçc. Napiçcia te zostaly
w znacznym stopniu zlagodzone, gdy zaczçly siç ustalac akcepto-
wane mechanizmy konkurencji przemyslowej w polaczeniu z
rozszerzeniem na ogol ludnosci ,obywatelskich praw politycznych",
czyli prawa do glosowania i tworzenia partii politycznych*.
4. Rozwoj panstw liberalno-demokratycznych jest zasadniczym
elementem towarzyszacym przejsciu od tradycji do nowoczesnosci.
Demokracja liberalna to system polityczny znany z krajow Europy
Zachodni ej i St anow Zj ednoczonych, w kt or ym wl adza
parlamentarna jest dominujaca, a dwie lub wiçcej partii konkuruje o
uznanie elektoratu. Wielu autorow twierdzi, ze taka Iorma panstwa
jest niejako zjawiskiem naturalnym towarzyszacym rozwojowi
spoleczenstw przemyslowych. Inni, bardziej wrazliwi na szczegoly,
nie zgadzaja siç z tym pogladem, twierdzac raczej, ze to wlasnie
nowoczesne panstwo jest podstawa zmiany spolecznej**.
5. Rzeczni cy t eor i i spol eczenst wa pr zemysl owego sadza
zazwyczaj, ze ustroj przemyslowy jest w zasadzie jednolity,
niezaleznie od tego, gdzie siç rozwija. Czasami idea ta przy-
* Analizç tych do dzis budzacych zywe zainteresowanie procesow przedstawil Martin Lipset w
ksiazce Homo politicus. Spoleczne podstawy polityki, przel. G. Dziurdzik-Kras'niewska, Warszawa
1995.
** Reinhard Bendix, Nation-Building and Citizenship, New York 1964.
38
biera osobliwa Iormç, szczegolnie u Kerra*. Teoria konwergencji
stanowi, jego zdaniem, ,logikç industrializmu", ktora nieuchronnie
przyczynia siç do coraz wiçkszego podobienstwa spoleczenstw
przemyslowych, jesli chodzi o ich podstawowe instytucje, chocby
poczatkowo bardzo siç roznily. Im wiçksze uprzemyslowienie, tym
bardziej widoczne wzajemne podobienstwa i zanik tradycji. Kerr
skupi a si ç gl owni e na St anach Zj ednoczonych i Zwi azku
Radzieckim, twierdzac, ze mimo rozbieznosci ideologii politycznej
obydwa spoleczenstwa znajduja siç na wspolnej drodze rozwoju.
Ta ki s pos ob r ozumowani a ma w dal s zym ci agu s woi ch
zwolennikow. Jest jednak rowniez ostro krytykowany przez takich
autorow, jak np. Bendix, ktorzy zwracaja uwagç na rozne sposoby
mieszania siç tradycji i nowoczesnosci we wspolczesnych spo-
leczenstwach.
Nawet krytycy skl onni sa mi mo wszyst ko dopat rywac si ç
ogolnych podobienstw pomiçdzy wszystkimi spoleczenstwami
okreslanymi jako przemyslowe lub nowoczesne, choc dostrzegaja
tez pewne roznice. Co wiçcej, uwazaja, ze wspolne wlasciwosci
spoleczenstw przemyslowych stanowia i c h n i e z b ç d n e cechy
wykluczajace mozliwosc radykalnego przeobrazenia. Takie poglady
nie musza, jak w przypadku Kerra, swiadczyc o determinizmie
technologicznym. Wielu autorow czerpie np. z pism Maxa Webera
(1864-1920) pr zekonani e, ze ni ezbçdna cecha wspolczesnych
spoleczenstw jest organizacja w makroskali, ktora charakteryzuje siç
pewnymi uniwersalnymi wlasciwosciami. Podobnie jak Max Weber
krytykuja zazwyczaj wprost nie tylko marksizm, ale rowniez ogolniej
idealy socjalizmu. W dalszej czçsci rozdzialu omowiç dokladniej
przyczyny zajçcia przez nich takiego stanowiska, poniewaz ma ono
istotne znaczenie dla mysli spolecznej (patrz s. 95-97).
* Clark Kerr i in.. Industrialism and Induslrial Man, Harmondsworth 1973.
39
6. Koncepcja spoleczenstwa przemyslowego czçsto laczy siç
scisle z tzw. teoria modernizacji, odnoszaca siç do spoleczenstw
nieuprzemyslowionych. Pojçcie modernizacji dosc wyraznie zazçbia
siç z zalozeniami i tematami, ktorymi zajmowalismy siç do tej pory.
Kl uczowa t eza t eor i i moder ni zacj i j e s t t wi e r dz e ni e , z e
spoleczenstwa ,slabo rozwiniçte" pozostaja w pulapce tradycyjnych
instytucji, z ktorej musza siç wyzwolic, chcac osiagnac dobrobyt
gospodarczy, jaki jest udzialem Zachodu. Rowniez tç perspektywç
przedstawia siç w sposob mniej lub bardziej wyraIinowany. Czasami
modernizacja oznacza po prostu ,westernizacjç" (skrot myslowy,
kt or emu t r udno si ç opr zec, j esl i uwaza si ç, ze wszyst ki e
spoleczenstwa przemyslowe sa w zasadzie takie same). Wiçkszosc
autorow przyznaje jednak, ze spoleczenstwo przemyslowe obejmuje
instytucje uksztaltowane pierwotnie w kulturze zachodniej i ze inne
spoleczenstwa na drodze do uprzemyslowienia bçda w jakis sposob
roznily siç od Zachodu. Zarazem jednak panuje przekonanie, ze
,niedorozwoj" mozna przezwyciçzyc, jedynie przyjmujac sposoby
zachowani a wzor owa n e n a o b o wi a z u j a c y c h d z i s i a j w
spoleczenstwach uprzemyslowionych. Problemy, jakie nasuwa ten
punkt widzenia, omowiç w rozdziale 7.
Poniewaz dotychczas snulismy rozwazania na dosc abstrakcyjnej
plaszczyznie, warto teraz pewne sprawy ukonkretnic. Mozna to
uczynic przez przyblizenie jednej z wersji teorii spoleczenstwa
przemyslowego i jej porownanie z interpretacja marksistowska.
Znakomicie nadaje siç do tego wersja przedstawiona przez RalIa
DahrendorIa". Choc pierwsze wydanie jego ksiazki ukazalo siç juz
dosc dawno, a sam autor stopniowo zrewidowal niektore wylozone
tam poglady, pewne idee
* RalI DahrendorI. Class and Class ConIlict in lndustrial Society, StanIord 1959 (oryginalne wyd.
niemieckie 1957).
40
nadal zachowaly aktualnosc. Co wiçcej, ksiazka ta byla od poczatku
pomyslana jako krytyczne odczytanie Marksa i dlatego stanowi
punkt wyjscia do porownania ze stanowiskiem o charakterze
bardziej jednoznacznie marksistowskim.
DahrendorI rozpoczyna swoje wywody od bezposredniego
porownania wzglçdnej uzytecznosci pojçc spoleczenstwa ,prze-
mysl owego" i ,kapi t al i st ycznego". Choc przez Marksa byl o
uzywane to drugie, to w odniesieniu do spoleczenstw Zachodu jako
termin bardziej pojemny jest zdani em DahrendorI a to
pierwsze. ,Produkcja przemyslowa dowodzi DahrendorI nie
jest tylko chwilowym gosciem w historii, lecz prawdopodobnie
z os t a ni e z na mi na z a ws z e w t a ki e j c z y i nne j I or mi e " .
Industrializacja oznacza w jego ujçciu mechaniczna produkcjç
towarow w Iabrykach lub innego rodzaju przedsiçbiorstwach, a
spol eczenst wo przemysl owe t o spol eczenst wo, w kt orym i n-
dustrializm jest dominujaca Iorma organizacji gospodarczej.
DahrendorI nie pozostawia watpliwosci, ze industrializacja jest
podstawowym czynnikiem rozwoju wspolczesnych spoleczenstw.
Kapitalizm, twierdzi, oznacza tylko pewien sposob organizacji
spoleczenstwa przemyslowego Iormç przejsciowa ograniczona
do spoleczenstw Europy Zachodniej w XIX i na poczatku XX
wieku. Jego zdaniem spoleczenstwo kapitalistyczne t o t aki e
spoleczenstwo, w ktorym produkcja przemyslowa znajduje siç
glownie w rçkach prywatnych; przedsiçbiorca przemyslowy jest
zarazem wlascicielem Iabryki l ub I abr yk i zwi er zchni ki em
robotnikow. Polaczenie wlasnosci przemyslowej i sprawowania
wladzy j est j ednak zj awiskiem krotkotrwalym. W zwiazku ze
wzrostem skali przemyslu od czasow Marksa posiadanie kapitalu
n i e z a p e wn i a j u z k o n t r o l i n a d s y s t e me m z a r z a d z a n i a
przedsiçbiorstwem*. Pro-
* Klasyczny opis tej sytuacji przedstawili A.A. Berle i G.C. Meaiis, The Modem Corporation
imdPnvate Property, New York 1968 (1 wyd. 1932).
41
dukcjç przemyslowa, zwlaszcza w duzych Iirmach, ktore coraz
bardziej zaczynaja dominowac w gospodarce, kontroluja dzisiaj
specjalisci od zarzadzania. Marks twierdzil, ze prywatna wlasnosc
kapitalu jest podstawowa cecha kapitalizmu (bçdç mowil o tym w
dalszej czçsci ksiazki). Wedlug DahrendorIa w tym przypadku nie
mial racji. Kapitalizm, w przeciwienstwie do industrializmu, rzeczy
wiscie okazal siç ,chwilowym gosciem w historii". Spoleczenstwo
kapitalistyczne jest tylko jednym z podtypow spoleczenstwa
przemyslowego, zaledwie przejsciowa Iaza w jego rozwoju.
W pewnym sensie DahrendorI i Marks sa ze soba zgodni. Obaj
uwazaja, ze kapitalizm jest typem spoleczenstwa przeznaczonym do
zastapienia przez inny. Jednak proces ten interpretuja zupelnie
inaczej. Zdaniem DahrendorIa kapitalizm jest tylko wczesna Iorma
spol eczenst wa przemysl owego, t ypem spol eczenst wa, j aki
nieuchronnie musial zapanowac w naszej epoce. Zanik kapitalizmu
nas t api na dr odze dos c l agodnego pr oces u s pol ecznego,
napçdzanego gl owni e przez zmi any gospodarcze zwiazane z
rozszerzaniem siç industrializacji. Wedlug Marksa natomiast
kapitalizm mozna pokonac jedynie w procesie zmiany rewolucyjnej,
ktora stworzy zupelnie inny typ spoleczenstwa: socjalizm. Marks
twierdzil ponadto, ze Iundamentalna rolç w owym procesie przejscia
odegra konIlikt klasowy. DahrendorI przyznaje, w zgodzie z innymi
teoretykami spoleczenstwa przemyslowego, ze walka klas jest w
najnowszej historii zjawiskiem o pewnym znaczeniu. Nie podejmujç
siç tutaj podsumowania jego zlozonych pogladow w tej kwestii.
Zawieraja one w kazdym razie pewne propozycje przeIormulowania
pojçcia ,klasa", ktore nie znalazly wiçkszego uznania nawet wsrod
jego zwolennikow. Jesli chodzi o porownanie z Marksem, wystarczy
powiedziec, ze DahrendorI ogranicza konIlikt klasowy w znaczeniu
Marksowskim jako zjawisko zwiazane z wlasnoscia prywatna
do
42
stosunkowo krotkiego okresu XIX wieku. KonIlikt klasowy wyraza
glowne napiçcia, ktorych tlem jest poczatek rozwoju spoleczenstwa
przemyslowego, gdy nie uksztaltowaly siç jeszcze w pelni nowo
powstale instytucje. DahrendorI przypisuje szczegolne znaczenie
tematom, o ktorych wspomnialem powyzej (punkt y 3-4), czyli
pojawieniu siç panstwa liberalno-demokratycznego i stworzeniu Iorm
prawodawstwa przemyslowego, w tym ustawowego uznania prawa
do strajku, dziçki ktoremu konIlikty w sIerze przemyslowej moga
b y c r e g u l o w a n e l u b kont rol owane. Pi erwsze umozl i wi a
organizowanie par t i i , kt or e moga dzi al ac na rzecz poparci a
rozbieznych interesow klasowych na arenie politycznej; drugie
zapewnia analogiczne rozpoznanie roznic interesow w sektorze
przemyslowym. EIektem jest ,rozbrojenie bomby zegarowej"
konIliktu klasowego dos c gwaltowne walki klasowe w XIX
st ul eci u ust çpuj a mi ej sca pokojowej rywalizacji politycznej i
negocjacjom w przemysle. W analizie DahrendorIa spoleczenstwo
przemyslowe jest spoleczenstwem zroznicowanym: splataja siç w
nim roznorakie konIlikty i sojusze. W sumie jednak przedstawia
dosc optymistyczny obraz. KonIlikty stanowia element wbudowany
w st r ukt ur ç opi sanego wyzej i nst yt ucj onal nego por zadku
administracji i gospodarki. Szczegolnie waznym czynnikiem,
umacniajacym taki stan rzeczy, jest wyrownywanie szans dziçki
zwiçkszonej ruchliwosci spolecznej. Spoleczenstwa przemyslowe w
uj çci u Dahr endor I a ni e sa egal i t ar ne, poni ewaz utrzymuja
podstawowe roznice zamoznosci i wladzy pomiçdzy roznymi
grupami. Potencjalne straty sa jednak rownowazone przez rosnace
mozliwosci awansu spolecznego jednostek. Glowna rolç odgrywa
tutaj wyksztalcenie. Zdaniem DahrendorIa w spoleczenstwie
przemyslowym sukces lub niepowodzenie w systemie oswiatowym
s t a j e s i ç g l o wn y m wy znaczni ki em mi ej sca j ednost ki w
spoleczenstwie. Liberalizujace oddzi al ywani e r uchl i wos ci
spolecznej, mozliwe dziçki
43
wyksztalceniu, przyczynia siç do ciaglego dojrzewania spoleczenstw
przemyslowych. Mowiac slowami DahrendorIa:
Ruchliwosc spoleczna staje siç jednym z kluczowych elementow
struktury spoleczenstw przemyslowych i nalezaloby spodziewac
s i ç i ch ,zal amani a", gdyby pr oces r uchl i wos ci zos t al
kiedykolwiek powaznie zahamowany*.
Poglady DahrendorIa sa w tej kwestii bardzo bliskie ogloszonej
pol wi eku wczesni ej t eori i Durkhei ma. Durkhei m dokonuje
rozroznieni a p o mi ç d z y n i e r o wn o s c i a mi , k t o r e n a z y wa
,wewnçtrznymi" i ,zewnçtrznymi". Nierownosci wewnçtrzne to
genetyczne roznice zdolnosci i postaw, nierownosci zewnçtrzne
natomiast maja pochodzenie spoleczne. Ogolny kierunek rozwoju
wspolczesnych spoleczenstw powini en zat em pr owadzi c do
stopniowego eliminowania nierownosci zewnçtrznych. Nie oznacza
to wszakze calkowitego egalitaryzmu w spoleczenstwie, lecz tylko
wyrownywanie szans dziçki ruchliwosci spolecznej. Proces ten
inaczej mozna okreslic jako dazenie do porzadku spolecznego, w
ktorym roznice majatku i wladzy bçda pochodzily wylacznie z
ni erownosci wewnçt rznych. Wspomagane ki eruj aca dl oni a
przyjaznego panstwa jednostki bçda znajdowac dla siebie pozycje
spoleczne odpowiadajace ich zdolnosciom.
Marks: kapitalizm i socjalizm
Jak juz wspomnialem, pisma Marksa pobudzily rozwoj roznych
tradycji intelektualnych, w tym i takich, ktore zajmuja
* RalI DahrendorI. op. cit., s. 57.
44
glowne miejsce we wspolczesnej debacie nauk spolecznych. W celu
ich porownania z teoria spoleczenstwa przemyslowego wybralem
dzielo, ktorego oddzialywanie na socjologiç dorownuje ksiazce
DahrendorIa. Poglady obu autorow roznia siç jednak ogromnie,
poniewaz praca Milibanda* ma z zalozenia charakter marksistowski.
Miliband i DahrendorI wyznaczyli sobie mniej wiçcej podobne cele,
a wiçc czerpiac wskazowki z pism Marksa, analizuja zmiany
zachodzace w panstwach uprzemyslowionych w ciagu ostatnich stu
piçcdziesiçciu lat. DahrendorI twierdzi jednak, ze niektore z glow-
nych zal ozen Marksa okazaly siç blçdne, Miliband natomiast
utrzymuje, ze sa one zasadniczo sluszne i w dalszym ciagu moga
byc uzyteczne w wyjasnianiu zjawisk spolecznych. Miliband zgadza
siç oczywiscie, ze w czasie, jaki uplynal od smierci Marksa,
nastapily daleko idace zmiany spoleczne, gospodarcze i polityczne.
Sadzi jednak, ze mozna je wyjasnic raczej dziçki tworczemu
podejsciu do teorii Marksa niz poprzez jej radykalna rewizjç lub
odrzucenie.
Miliband posluguje siç na ogol terminem ,spoleczenstwo
kapitalistyczne", a nie ,spoleczenstwo przemyslowe". Tym samym
odwoluje siç wprost do stanowiska Marksa, ktore teraz krotko
przedstawiç. Marks okresla kapitalizm jako Iormç dzialalnosci
ekonomicznej, a takze, dostrzegajac scisly zwiazek innych instytucji
z tym sposobem organizacji gospodarczej, jako typ spoleczenstwa.
Fundamentalne w pogladach Marksa jest zalozenie, ze zrodla
kapitalizmu siçgaja czasow znacznie wczesniejszych niz rewolucja
przemyslowa i sa czynnikiem pobudzajacym industrializacjç.
Kapitalistyczna dzialalnosc gospodarcza obejmuje, wedlug Marksa,
dwa podst awowe el ement y st rukt ural ne. Jednym z ni ch j est
oczywiscie kapital. Kapital to po prostu kazda wartosc, jaka mozna
zain-
* Ralph Miliband, The Stale in Capitalist Society, London 1969.
45
westowac w celu uzyskania dalszych wartosci, a zatem pieniadze,
najbardziej plynna Iorma kapitalu oraz srodki umozliwiajace
produkcjç, czyli warsztaty, narzçdzia itd., a po osiagniçciu Iazy
uprzemyslowienia rowniez Iabryki i maszyny.
Wczesna akumulacja kapitalu, ktora nastapila w Europie w XVII
i XVIII wieku, uruchomila przeobrazenia spoleczne i polityczne.
Znaczenie owych przeobrazen mozna pojac wedlug Marksa, jedynie
odwolujac siç do drugiego elementu uczestniczacego w tworzeniu
siç gospodarki kapitalistycznej. Akumulacja kapitalu powoduje
zjawisko pracy najemnej pojçcie to odnosi siç do robotnikow,
ktorzy, mowiac slowami Marksa, zostali ,wywlaszczeni ze swoich
srodkow produkcji". W spoleczenstwie Ieudalnym wiçkszosc
ludnosci stanowi l i chl opi czerpi acy srodki do zyci a z uprawy
skrawkow ziemi. W miarç rozwoju kapitalizmu wielu chlopow,
trochç z ciekawosci, a trochç z przymusu, przenosilo siç ze wsi na
coraz wiçksze obszary miejskie. Stanowili oni rezerwuar sily
roboczej zal eznej od wl asci ci el i kapi t al u, kt orzy dawal i i m
zatrudni eni e zapewni aj ace srodki do zyci a. Wedl ug Marksa
kapitalistyczna organizacja gospodarcza pociaga za soba system
klasowy oparty na zwiazku kapitalu i pracy najemnej. Wzrost
produkcji maszynowej i rozbudowa Iabryk inaczej mowiac,
proces industrializacj i przyspieszyl przemianç pracownikow
rolnych w miejska, przemyslowa klasç robotnicza.
Zdaniem Marksa kapitalizm z natury preIeruje spoleczenstwo
klasowe, a stosunki klasowe, na ktorych siç opiera, sa stosunkami
konIliktu lub walki. Pracodawcy i pracownicy sa pod pewnym
wzglçdem od siebie zalezni. Pierwsi potrzebuja sily roboczej, ktora
bçdzie siç zajmowac produkcja, drudzy natomiast, pozbawieni
wlasnosci, potrzebuja zarobkow wyplacanych przez pracodawcç.
Wedlug Marksa zaleznosc ta jest jednak bardzo nierowna. Robotnicy
maj a co naj wyzej zni komy wpl yw na wykonywana pracç, a
pracodawcy moga
46
osiagac zyski, jakie uwazaja za wlasciwe dla swoich celow.
St osunki kl asowe w kapi t al i zmi e opi eraj a si ç na wyzysku i
wywoluja trwale Iormy konIliktu. Marks uwazal, ze konIl i kt
klasowy z pewnoscia nie jest wylacznie cecha wczesnych etapow
rozwoju kapitalizmu i z czasem bçdzie siç jeszcze zaostrzal.
W teorii Marksa stosunki klasowe lacza bezposrednio organizacjç
gospodarcza kapitalizmu z instytucjami obejmuj acymi resztç
s pol e c z e ns t wa . Ni e wys t a r c z a z a t e m s a me ba dani a nad
industrializacja, dopiero analiza struktury klasowej stanowi
podstawç zrozumienia roli dwoch rewolucji, z ktorych wylonil siç
wspolczesny swiat, oraz pozwala wyznaczyc przyszly kierunek
rozwoju. Rosnaca dominacja produkcji kapitalistycznej, ktora
wedl ug Mar ksa obej muj e cor az wi çksze obszary, pobudzila
i nnowacj e t echni czne zwi azane z r ewolucja przemyslowa.
Rewolucja Irancuska 1789 roku i inne rewolucje ,burzuazyjne"
doprowadzily do, zdaniem Marksa, wzrostu politycznej wladzy
klasy kapitalistow. Wprowadzenie zasad demokracji, w tym rzadow
parlamentarnych, bylo wedlug niego scisle zwiazane ze zmianami
gospodarczymi, jakie przynioslo rozszerzanie siç gospodarki
kapitalistycznej. W spoleczenstwie Ieudalnym system klasowy
opieral siç przede wszystkim na zaleznosciach lennych, wiçkszosc
ludnosci byla Iormalnie wykluczona z udzialu w rzadach. W walce o
wladzç polityczna klasa kapitalistyczna dazyla do zlikwidowania
przywilejow Ieudalnych; uczestnictwo w polityce bylo w zasadzie
dostçpne dla wszystkich, poniewaz kazdy byl odtad traktowany jako
rowny ,obywatel" panstwa.
Marks twierdzil jednak, ze panstwo kapitalistyczne dalekie jest
od idealow demokratycznych, ktore na pozor ucielesnia. Wolnosci,
o kt ore walczyla klasa przedsiçbiorcow i ich sprzymierzencow,
sluza w rzeczywistosci podtrzymywaniu dominacj i nad kl asa
robotnicza. Panstwo nie jest liberalna instytu-
47
cja dobroczynna, jak przedstawiaja to teoretycy spoleczenstwa
przemyslowego, lecz wyrazem wal ki kl asowej , i t o w dwoch
znaczeniach, z ktorych jedno jest glçbsze od drugiego. W panstwie
kapitalistycznym zaklada siç rownosc wszystkich obywateli i
dostçpnosc praw politycznego uczestnictwa dla kazdego. W
wiçkszosci spoleczenstw kapitalistycznych az do ubieglego stulecia
przewazajaca czçsc ludnosci byla pozbawiona praw wyborczych ze
wzglçdu na ich uzaleznienie od statusu majatkowego, tworzenie zas
partii pracy bylo czçsto utrudniane, a nawet wprost zakazane przez
prawo. Nie te ' zjawiska decyduja jednak o klasowym charakterze
panstwa kapitalistycznego. SIera ,polityczna" dotyka bowiem tylko
niewielkiego obszaru aktywnosci zyciowej czlowieka, nie obejmuje
obszaru, w ktorym skupia siç znaczna czçsc naszej codziennosci,
mianowicie pracy. W spoleczenstwie Ieudalnym stosunki pomiçdzy
panem a poddanym lub mistrzem a czeladnikiem regulowaly
wzajemne prawa i obowiazki, choc wiçkszosc z nich przemawiala
zwykle na korzysc jednej ze stron. Cecha wyrozniajaca kontrakt
kapitalistyczny jest natomiast zaleznosc wylacznie ekonomiczna,
pieniçzna. Robot ni k ni e ma zadnych pr aw uczest ni ct wa w
dzialaniach wplywajacych na charakter wykonywanej pracy lub inne
aspekty swojego zatrudnienia. Powstawanie zwiazkow zawodowych
wedlug Marksa glowny przejaw konIliktu klasowego jest
proba zdobycia przez robotnikow srodkow sprawowania kontroli
nad warunkami pracy.
Poglady te stanowia tlo rozwazan Milibanda nad wspolczesnymi
spoleczenstwami Zachodu. Autor kwestionuje w nich perspektywç
przedstawiona przez DahrendorIa. Uwaza, ze prywatna wlasnosc
kapitalu pozostaje wyrozniajaca kluczowa cecha tych spoleczenstw,
pomimo rozwoju wielkich korporacji i rosnacej ingerencji panstwa
w gospodarkç. Zacytujmy wiçc Milibanda:
48
|spoleczenstwa kapitalistyczne|maja dwie wspolne zasadnicze
cechy: po pierwsze, wszystkie sa spoleczenstwami wysoko
uprzemyslowionymi; po drugie wiçkszosc srodkow dzialalnosci
gospodarczej jest w posiadaniu i pod kontrola prywatnych
wlascicieli. Polaczenie tych cech tworzy rozwiniçte kraje
kapitalistyczne i o d r o z n i a j e z d e cydowani e od kr aj ow
nieuprzemyslowionych, jak Indie, Brazylia czy Nigeria, choc tam
rowniez srodki dzialalnosci gospodarczej sa w przewazajacej
mierze w posiadaniu i pod kontrola prywatnych wlascicieli, a
takze od krajow, w ktorych przewaza wlasnosc panstwowa, choc
niektore z nich, jak Zwiazek Radziecki, Czechoslowacja i
Niemiecka Republika Demokratyczna, sa rowniez wysoko rozwi-
niçte. Kryterium podzialu stanowi zatem, innymi slowy, poziom
dzialalnosci gospodarczej w polaczeniu ze sposobem organizacji
gospodarczej*.
Rosnace znaczenie wielkich korporacji bynajmniej nie oslabilo
kapitalizmu, lecz tylko umocnilo silç kapitalu, aczkolwiek w Iormie
r oz ni a c e j s i ç od dz i e wi ç t na s t owi e c z ne go ka pi t a l i z mu
przedsiçbiorcow. Miliband zaprzecza, jakoby oddzielenie wlasnosci
od zarzadzani a mi al o j aki ekol wi ek radykalne konsekwencje
sugerowane przez DahrendorIa. Po pierwsze, rozlam nie jest az tak
glçboki, jak siç czçsto uwaza, udzialy mniejszosciowe moga nadal
zapewniac kontrolç nad korporacja, jezeli reszta kapitalu jest
rozproszona. Co wazniejsze, posiadacze kapitalu i menedzerowie
maja podobne interesy ekonomiczne w utrzymywaniu systemu
produkcji kapitalistycznej i zazwyczaj zawdziçczaja swoja pozycjç
podobnym przywilejom pochodzenia tworza zatem dosc jednolita
klasç panujaca.
* Tamze, s. 9.
49
Ruchliwosc spoleczna jest rowniez znacznie bardziej ogra-
niczona, niz glosil to DahrendorI, zarowno pod wzglçdem jej
zakresu, jak i konsekwencji dla ogolu spoleczenstwa. Wedlug
Milibanda ruchliwosc ma na ogol ,krotki zasiçg", czyli odbywa siç
tylko pomiçdzy najblizszymi pozycjami w hierarchii spolecznej.
Ruc hl i wos c o , dl ugi m z a s i ç gu" , poz wa l a j a c a os obom
pochodzacym z klasy robotniczej osiagnac poziom elity, wystçpuje
bardzo rzadko. Rownosc szans, ktora dla DahrendorIa jest tak
istotna, okazuje siç raczej mitem niz rzeczywistoscia. Miliband
twierdzi zreszta, ze nawet gdyby Iakty byly zgodne z opisem
DahrendorIa. ruchliwosc nie zmienilaby wiele w podzialach
klasowych. System klasowy pozostanie bowiem w gruncie rzeczy
taki sam, nawet gdyby mobilnosc spoleczna byla znacznie wiçksza
niz obecnie:
Bardzi ej ,meryt okrat yczna" droga kari ery, wyt yczona; w
istniejacym systemie ekonomicznym, moglaby jedynie zapewnic
wiçkszej liczbie osob pochodzenia robotniczego zajmowanie
najwyzszych szczebli w istniejacym systemie. Jest to, co prawda,
pozadane, ale nie powoduje przeksztalcenia w inny system*.
Analiza konsekwencji powszechnego prawa wyborczego i
uznania procedur rozjemczych w przemysle takze jest inna u
Milibanda i u DahrendorIa. Ten ostatni sklonny jest traktowac owe
zj awi ska j ako bezposredni e skut ki post çpu i ndust ri alizacji
akceptowane i popierane przez zyczliwe panstwo. Miliband
twierdzi natomiast, ze sa to osiagniçcia uzyskane w trakcie i w
wyniku walki klasowej i ze nadal stanowia zarzewie konIliktu.
Prawo wyborcze rzadko bylo przyznawane bez oporow przez klasç
panujaca, tak samo jak prawo
* Tamze, s. 41.
50
arbitrazu przemyslowego. Czy bomba zostala zatem skutecznie
rozbroj ona? Mi mo odmi ennych punkt ow wyj sci a Miliband i
DahrendorI sa w tej kwestii do pewnego stopnia zgodni. Miliband
akceptuje mianowicie poglad, ze scenariusz przewidywany przez
Marksa dotad nie zostal zrealizowany. W Europie Wschodniej
istnieja jednak spoleczenstwa, w ktorych ortodoksyjna doktryna
oIicjalna opowiada siç za wprowadzeniem w zycie wytycznych
Marksa. Zwiazek Radziecki, spoleczenstwa Europy Wschodniej
oraz Chiny, a takze wiele innych krajow na swiecie, rzadzi siç,
wedlug wlasnej opinii, zasadami marksistowskimi.
Na podstawie przytoczonego wyzej cytatu mozna zauwazyc, ze
Miliband dostrzega roznice strukturalne dzielace te spoleczenstwa
od spoleczenstw Zachodu, chocby z tego wzglçdu, ze gospodarka
jest w nich zarzadzana przede wszystkim przez panstwo, a nie przez
prywatny kapital. Autor nie podziela jednak opinii, ze stworzony
przez nie socjalizm stanowi w najlepszym wypadku niekompletna i
znieksztalcona wersjç przewidywan Marksa.
Miliband twierdzi, ze dziçki wyraznemu postçpowi w porownaniu
do brutalnych stosunkow gospodarczych wczesnego kapitalizmu
zadania podnoszone przez klasç robotnicza zostaly na Zachodzie
czçsciowo zaspokojone. Na poziomie gospodarczym konIlikt
klasowy jest zazwyczaj obszarem oddzialywania silnych naciskow
wywieranych przez przedsiçbiorstwa i przez panstwo w c e l u
oddzielenia tzw. stosunkow przemyslowych od konIrontacji
politycznych. Powodzenie zwiazkow zawodowych w mobilizowaniu
,zorganizowanego swiata pracy" czçsto prowadzi do ich wlaczenia
siç w istniejacy uklad. Zwiazki zostaja przeksztalcone w wielkie,
zbiurokratyzowane organizacje zatrudniajace pelnoetatowych
urzçdnikow i zaczynaja siç izolowac od wlasnych czlonkow, ktorych
interesy powinny reprezentowac w zakladach pracy.
51
Wiele czynnikow sklada siç zdaniem Milibanda na rownolegly
ki erunek rozwoj u w pol i t yce. Od czas ow Mar ks a par t i e
socjalistyczne lub partie pracy zyskaly dosc duza wladzç we
wszystkich rozwiniçtych spoleczenstwach kapitalistycznych, z
waznym i czçsto dyskutowanym wyjatkiem Stanow Zjednoczonych,
gdzie uwaza siç jednak, w miarç slusznie, ze obronç interesow
swiata pracy obejmuje w calosci program Partii Demokratycznej.
Jednak zadna z t ych part i i ni e doprowadzi l a do zwyci çski ej
rewolucji socjalistycznej. Dlaczego? Jedna grupa przyczyn obejmuje
uwarunkowania, ktore pozwalaja partiom socjalistycznym zdobyc
skuteczne poparcie w rzadzie. Bardzo czçsto jest ono osiagalne
jedynie wtedy, gdy partie te wchodza w koalicje z przewaga
liczebna konserwatywnych rywali. Skutkiem takich porozumien jest
na ogol raczej utrzymywanie istniejacego porzadku niz jego podwa-
zani e. Jezel i part i e socj al i st yczne dochodza do wl adzy j ako
mniejszosc, ich dzialalnosc ograniczaja jeszcze inne czynniki. Chcac
osiagnac szerokie poparcie w wyborach, przewaznie musza lagodzic
programy zmiany spolecznej. Po dojsciu do wladzy ich biezaca
polityka okazuje siç jeszcze mniej radykalna niz obiecywano w
kampanii wyborczej, ze wzglçdu na silny opor usankcjonowanych
grup interesow zagrozonych utrata dotychczasowej pozycji lub
przywilejow. Marksisci maja na ten temat rozne zdania, Miliband
jednak sklania siç ku opinii, ze ,socjalizm parlamentarny" jest z
zasady nieskuteczny, radykalna zmiana spoleczna wymaga bowiem
dodatkowego wsparcia ruchow pozaparlamentarnych.
Marks twierdzil, ze rewolucja socjalistyczna w rozwiniçtych
krajach kapitalistycznych nastapi pod koniec XIX wieku. Cos siç
jednak nie udalo. Mimo to Miliband szuka odpowiedzi w pismach
Ma r k s a . Re I o r mi s t y c z n e t e n d e n c j e z a c h o d n i c h p a r t i i
socjalistycznych ksztaltowaly siç pod wplywem przenikajacej do
nich ideologii. Wedlug Marksa klasa, ktora kontro-
52
luje srodki produkcji i aparat polityczny, kontroluje takze glowne
symbol e i pr zeswi adczeni a spol eczne. W spol eczenstwach
kapitalistycznych wystçpuje zjawisko nazywane przez Milibanda
,inzynieria przyzwolenia" (engineering oI consent), polegajace na
propagowani u wsrod l udnosci ogol nych post aw akcept acj i
istniejacego stanu rzeczy. W tworzeniu ideologicznego klimatu
sprzyjajacego kontynuacji kapitalizmu uczestniczy wiele instytucji,
zwlaszcza oswiatowych. Podczas gdy DahrendorI uwaza edukacjç
za najwazniejsze narzçdzie likwidacji nierownosci i wspierania
elastycznego, ,merytokratycznego" porzadku spolecznego, w oczach
Milibanda oswiata jest glowna przeszkoda na drodze do zmiany
spolecznej. System oswiatowy wlacza siç bowiem w odtwarzanie w
kazdym pokoleniu ogolnych wartosci chroniacych interesy klasy
panujacej.
Jak juz wspomnialem, teoria spoleczenstwa przemyslowego jest
jawnym przeciwienstwem pogladow Marksa na temat mozliwosci
radykalnej transIormacji w ,spoleczenstwach rozwiniçtych". Wazna
rolç w tych pogladach odgrywa przekonanie o zasadniczej jednosci
i ndust r i al i zmu. Skor o spol eczens t wa pr z e mys l owe ma j a
nieodzownie wspolne cechy, zakres przyszlych mozliwosci jest
oczywiscie mocno ograniczony, inaczej mowiac, przyszlosc nie
bçdzi e zbyt ni o odbi egac od t erazniejszosci. Mam nadziejç, ze
argument y przyt oczone w rozdzi al e wst çpnym uczul i l y j uz
c z yt e l ni ka na ws z e l ki e t e or i e wyr a z a ne w ka t e gor i a c h
nieuchronnosci. Dotyczy to rowniez pogladow marksistowskich,
ktore sa Iormulowane w ten sposob. Marksisci uwazaja przeciez, ze
r ozpad kapi t al i zmu i zast api eni e go pr zez socj al i zm j est
nieuchronne. W pismach Marksa znajduja siç rowniez Iragmenty
napisane w tym duchu. Jest to punkt widzenia, ktorego nie mozna
uzasadnic na gruncie logiki ani udowodnic empirycznie. Stoimy
bowiem w obliczu swiata otwartych mozliwosci, a nasza wiedza o
swiecie
53
pomaga owe mozliwosci ksztaltowac. Z pewnoscia istotna jest
jednak ocena, ktora z dwoch przedstawionych tutaj perspektyw jest
prawdziwsza, poniewaz ulatwia nam to przewidywanie najbardziej
prawdopodobnych kierunkow rozwoju swiata i wybor najbardziej
realistycznych opcji oddzialywania na przebieg zmian spolecznych.
-------- 3 ----------
Podzial klasowy i transIormacja
spoleczna
W poprzednim rozdziale przedstawilismy rozmaite problemy, mam
nadziejç, ze niektore z nich wzbudzily ciekawosc czytelnika, lecz ze
wzglçdu na brak miejsca nie bçdç zaglçbial siç w szczegoly.
Chcialbym jednak wyroznic trzy podstawowe tematy. Pierwszy to
znaczeni e anal i zy kl as owej we ws pol czesnych badaniach
spoleczenstw przemyslowo rozwiniçtych. Procesy rozwoju nie
potoczyly siç zgodnie z zalozeniami Marksa. Czy wolno nam zatem
oglosic, ze jego idee nie maja juz zadnego znaczenia w analizie
obecnych spol eczenst w, do czego skl ani aj a si ç t eor et ycy
spoleczenstwa przemyslowego? To bçdzie przede wszystkim
przedmiotem rozwazan niniejszego rozdzialu. Drugi temat dotyczy
natury panstwa. W teorii spoleczenstwa przemyslowego i
ogolniej w liberalnej teorii politycznej panstwo jest rzecznikiem
interesow calej wspolnoty. Jak zauwaza Miliband, zdaniem Marksa
jest przeciwnie: panstwo jest ,panstwem kapitalistycznym", co ozna-
cza, ze w pewnym sensie (ktory, jak siç przekonamy, wymaga
uscislenia) jest wyrazem zasady klasowej, odzwierciedla asymetriç
interesow klasowych. Problemem panstwa zajmç siç
55
w kolejnym rozdziale. Temat trzeci siçga glçbiej niz pozostale i
scisle wiaze siç z dyskusja teoretyczna z rozdzialow poprzednich.
Jest to temat dotyczacy mozliwosci transIormacji w dzisiejszym
swiecie. Na pewnym poziomie sa to rozwazania o zywotnosci
projektu Marksowskiego. Czy mozemy jeszcze realistycznie
wyobr azac s obi e mozl i wos c poj awi eni a s i ç s poleczenstw
socjalistycznych, ktore bçda siç radykalnie roznily od istniejacych
I or m kapi t al i zmu pr zemys l owego? Na pozi omi e bardzi ej
abstrakcyjnym, lecz nie mniej istotnym, temat trzeci zajmuje siç
natura socjologii jako dzialalnosci krytycznej. Zauwazylem juz
przedtem, ze nauka spoleczna pozostaje w stosunku z gruntu
krytycznym do swojej materii, czyli zycia ludzi w spoleczenstwie.
Jaka Iormç powinna jednak przybrac owa krytyczna dzialalnosc? W
pewnym sensie cala ksiazka dotyka tego zagadnienia, chcialbym
jednak odniesc siç do niego wprost przy okazji Iormulowania
koncowych wnioskow.
Zmiana od wieku XIX: wladza korporacji
Porownujac analizy przedstawione przez DahrendorIa i Mili-banda
dl a wi el u sympt omat yczne nie stwierdzamy wiçkszych
rozbieznosci w ich pogladach na dziewiçtnastowieczna Europç.
Obaj zgadzaja siç, ze Marksowski obraz dziewiçtnastowiecznego
kapitalizmu byl w zasadzie poprawny. DahrendorI przyznaje, ze w
tym okresie wlasnosc prywatna i przynaleznosc klasowa byly ze
soba zbiezne i ze czçsto obserwowanym zjawiskiem byla walka
klas. Wyrazniejsze roznice pomiçdzy tymi autorami zaznaczaja siç
pr zy oceni e zmi an, kt or e dokonal y si ç w spol eczenst wach
zachodnich w ciagu ostatnich stu lat. Wedlug DahrendorIa sa to
zmiany
56
glçbokie, ktore w sposob raczej ewolucyjny niz rewolucyjny
zlikwidowaly kl as owy char akt er kapi t al i zmu w znaczeni u
przyjmowanym przez Marksa. Miliband odrzuca tç interpretacjç i
twierdzi, ze spoleczenstwa zachodnie pozostaly spoleczenstwami
kapitalistycznymi, a analiza klasowa ma podstawowe znaczenie w
zrozumieniu ich Iorm instytucjonalnych.
Wszechstronne ujçcie calego wieku przemian nie miesciloby siç
oczywiscie w ramach krotkiego rozdzialu, zreszta chyba rowniez w
calej ksiazce. Mozna natomiast przedstawic poparta ilustracjami
e mp i r y c z n y mi o b s z e r n a c h a r a k t e r y s t y k ç n a j b a r dziej
Iundament al nych przekszt al cen. Jedna z oczywi st ych cech
spoleczenstw zachodnich w ciagu ostatnich stu lat jest rosnaca
ingerencja panstwa w zycie gospodarcze, a takze w inne sIery
aktywnosci spolecznej. Tym Iaktem zamierzam jednak zajac siç
dokladniej w nastçpnym rozdziale. Wazniejsza w t ym mi ej scu
wydaje siç nasilajaca siç koncentracja gospodarki, zdominowanie
zycia gospodarczego przez ogromne koncerny. Nikt nie neguje, ze w
gospodarkach zachodnich wielkie korporacje zaczynaja odgrywac
coraz bardziej doniosla rolç. Trudno podac dokladne wartosci,
zwlaszcza jesli chodzi o dane porownawcze z roznych krajow. W
Stanach Zjednoczonych od poczatku naszego wieku dwiescie
najwiçkszych Iirm produkcyjnych zwiçksza kazdego roku swoj
udzial w zyskach o 0,5°. Te dwiescie korporacji kontroluje dzisiaj
mniej wiçcej 3/5 calej produkcji. Podobnie dwiescie najwiçkszych
organizacji Iinansowych odpowiada obecnie za ponad polowç
wszyst ki ch t ransakcj i *. Ta ni ewi el ka garst ka t o gi gantyczne
przedsiçbiorstwa z oddzialami na calym swiecie.
Poziom koncentracji przemyslu w Wielkiej Brytanii jest wyzszy
niz w Stanach Zjednoczonych. Inne kraje Europy Zachodniej i
Japonia roznia siç znacznie pod wzglçdem poziomu
* Michael Useem, The Inner Circle, New York 1984, rozdz. 2.
57
koncentracji, lecz we wszystkich wielkie korporacje odgrywaja
glowna rolç w dzialalnosci gospodarczej. Przewazajaca wiçkszosc
potçznych koncernow to korporacje publiczne, co oznacza, ze ich
udzialy moga byc kupowane i sprzedawane. Koncerny sa zatem
,wlasnoscia" udzialowcow.
Jakie sa tego konsekwencje? DahrendorI zwraca uwagç na osoby
z a j muj a c e s t a nowi s ka , kt or e z a c z ç t o ogol ni e na z ywa c
,menedzerskimi". Rozwoj wielkich korporacji przyczynil siç do
podzialow w obrçbie klasy kapitalistycznej, jaka istniala w XIX
wieku. Lokowanie akcji w potçznych koncernach ma bardzo istotne
skut ki . Tego rodzaj u przedsi çbi orst wa bçdç odt ad nazywal
,megakorporacjami". Uwaza siç, ze megakorporacje sa ,mniej
kapitalistyczne" niz Iirmy charakterystyczne dla okresu rozkwitu
kapitalizmu prywatnych przedsiçbiorcow. Dziewiçtnastowieczny
kapitalizm opieral siç na silnej konkurencji, dlatego glownym
zadaniem kazdej Iirmy byla maksymalizacja zysku. Obecnie
megakorporacje zajmuja w pewnych sektorach gospodarki pozycjç
do tego stopnia dominujaca, ze zdolne sa raczej opanowac rynek niz
siç od niego uzaleznic. Ponadto trzeba zauwazyc, ze Iirmy te staraja
si ç pr zede wszyst ki m osi agnac dl ugot r wal y wzr ost , nawet
rezygnujac z natychmiastowej maksymalizacji zysku. Wydaje siç
np., ze IBM przywiazuje takie samo znaczenie do utrzymywania
ogolnego rozwoju, jak do pobudzania wysokiego poziomu zysku. W
jçzyku wspolczesnej ekonomii takie przedsiçbiorstwa okresla siç
j ako satisIicers (,poszukujace zadowolenia"), poniewaz dbaja o
satysIakcjonujacy ogolny poziom rentownosci bez maksymalizacji
zysku za wszelka cenç.
Powyzsza interpretacja wiaze siç scisle z teza, ze Iormalni
wlasciciele megakorporacji (udzialowcy) nie maja juz istotnego
wplywu na sprawy przedsiçbiorstwa. Wladza przeszla w rçce
menedzerow. Poni ewaz menedzer owi e ni e sa ,kapi t alistami"
(wlascicielami przedsiçbiorstw, ktorymi zarzadzaja).
58
sa bardziej zainteresowani wewnçtrzna stabilnoscia administracyjna
Iirmy niz poziomem osiaganych zyskow. Niektorzy teoretycy
menedzer yzmu wi dza w t ym wielki przelom. Twierdza, ze
megakorporacje staly siç spolecznie odpowiedzialne i ,wrazliwe",
calkiem odmienne od agresywnych i egoistycznych przedsiçbiorstw
dziewiçtnastowiecznych.
Zwol enni cy menedzeryzmu, j ak Berl e, t wi erdza, ze si l na
t endencj a do koncentracji dzialalnosci przemyslowej, chara-
kterystyczna dla wspolczesnej gospodarki Zachodu, nie oznacza
bynajmniej konsolidacji nowej Iormy klasy wyzszej. Koncentracja
korporacji przebiega rownolegle z procesem zanikania istniejacych
uprzednio Iorm solidarnosci klasowej. Nawiazujac do tej teorii,
DahrendorI mowi o ,dekompozycji klasy rzadzacej". W XIX wieku
istniala jednolita kapitalistyczna klasa panujaca, lecz oddzielenie
wlasnosci od zarzadzania wraz ze wzrostem megakorporacji
doprowadzilo do jej rozpadu. Od kiedy udzialowcy sa szeroko
reprezentowani wsrod ludnosci, kapitalistyczni ,wlasciciele" nie
stanowia juz jednolitej kategorii. Wlasciciele zostali oddzieleni od
zarzadzajacych urzçdnikow, ktorzy sprawuja rzeczywista wladzç w
korporacjach. Sami menedzerowie rowniez sa podzieleni ze wzglçdu
na lojalnosc wobec Iirm, dla ktorych pracuja.
Istnieja jednak istotne powody, aby podwazyc kazdy punkt
powyzszej interpretacji. Opanowanie nowoczesnej gospodarki przez
megakorporacj e ma z pewnosci a znaczace konsekwencje dla
wspol czesnego zyci a gospodarczego. Konsekwencj e t e ni e
odpowiadaja jednak proponowanemu przez menedzeryzm modelowi
zadowalajacego rozwoju. Po pierwsze, menedzerysci zwykle
wyolbrzymiaja rozmiary nieskrçpowanej konkurencji w dazeniu do
maksymalizacji zysku w dziewiçtnastowiecznym kapitalizmie.
Pi erwsi przedsi çbi orcy czçst o byl i bardzi ej zai nt eresowani
rozbudowa Iirmy w dluzszym okresie niz po prostu czerpaniem jak
najwiçkszych korzysci. Co chy-
59
ba wazniejsze, wspolczesne megakorporacje nadal dzialaja zgodnie
z kapitalistyczna zasada konkurencji, choc nie ulega watpliwosci, ze
dzi çki kampani om r ekl amowym i i nnym s r odkom moga
bezposrednio oddzialywac na popyt. Wielkie korporacje bardzo
rzadko zajmuja pozycje ,monopolistow" w scislym znaczeniu jako
j edyni producenci t owarow w danym sekt orze gospodarki .
Zazwyczaj konkuruja ze soba w ramach gospodarki narodowej, a w
dzisiejszych czasach przede wszystkim rowniez na plaszczyznie
miçdzynarodowej. Nacisk konkurencji oraz dazenie do utrzymania
jak najwiçkszego marginesu oplacalnosci sa czçsto bardzo silne.
Nawi asem mowiac, podejscie menedzerskie bylo najbardziej
popularne w latach piçcdziesiatych i szescdziesiatych, kiedy
zachodni przemysl znajdowal siç w Iazie stalego wyraznego wzrostu
bez szczegolnych zaklocen. Kolejny kryzys gospodarczy w nas-
tçpnych latach oraz rosnace znaczenie rodzimych producentow,
lokujacych kapital w krajach slabiej uprzemyslowionych o nizszych
kosztach robocizny, stworzyly zasadnicze przeszkody w zachowaniu
rentownosci megakorporacji w niektorych sektorach gospodarki.
Tylko niewiele z nich moze utrzymac zadowalajace tempo rozwoju.
Powyzsze rozwazania wiaza siç z charakterem i skutkami
rozdzialu pomiçdzy wlasnoscia a zarzadzaniem. Najnowsze czasy
zakwest i onowal y sl usznosc t wi er dzeni a menedzer yst ow o
rozproszeniu udzialow w megakorporacjach oraz przewidywania
utraty kontroli nad czçscia kapitalu wskutek owego rozproszenia.
Wlasciciele stosunkowo niewielkich pakietow moga w kazdym
przypadku zapewni c sobi e skut eczna kontrol ç nad pol i t yka
korporacji, jesli pozostala wlasnosc kapitalu jest podzielona.
Wazniejsze jednak jest spostrzezenie, ze interesy menedzerow sa
znacznie blizsze interesom wlascicieli, niz postuluja to zwolennicy
menedzeryzmu. Wiçkszosc menedzerow zajmujacych najwyzsze
stanowiska w Iirmie posia-
60
da znaczne udzialy, ktore czçsto maja podstawowe znaczenie w
kategoriach absolutnych, nawet gdy nie sa zbyt duze w stosunku do
ogolnego majatku wielkiej korporacji. Ich interesy maja zatem
charakter ,kapitalistyczny" w podwojnym znaczeniu. Po pierwsze,
menedzerowie sa ogolnie zainteresowani koniunktura na rynku
papierow wartosciowych, tak samo jak inni posiadacze kapitalu, a
po drugie, ich dzialalnosc w sIerze megakorporacji odbywa siç w
ramach przedsiçbiorstwa kapitalistycznego*.
Przedstawiona analiza nie stanowi raczej poparcia dla tezy, ze
jednolita dziewiçtnastowieczna klasa kapitalistyczna ustapila
mi ej sca zrozni cowanym grupom, dl a kt orych poj çci e ,kl asa
dominujaca" nie znajduje zastosowania. Oczywiscie, zawsze jest
mozliwe przesadne podkreslanie jednosci klas, zarowno panujacej,
jak i podporzadkowanej. Musimy jednak pamiçtac, ze np. tradycyjni
wlasciciele ziemscy zachowali w XIX wieku wiodaca pozycjç
gospodarcza w wielu spoleczenstwach zachodnich. Z pewnoscia
podzielilo to wyzsza klasç przynajmniej w takim samym stopniu jak
dzisiejszy podzial na ,menedzerow" i ,kapitalistow". Istotne sa
rowniez dwa inne czynniki podzialu. Jeden z nich to trwajace nadal
wyrazne ni erownosci w dyst rybucj i dobr w spoleczenstwach
kapi t al i st ycznych. Choc pomi çdzy poszczegol nymi kraj ami
zachodza pewne r ozni ce, we wszyst ki ch j ednak ni ewi el ka
mniejszosc ludnosci posiada zupelnie nieproporcjonalne ilosci
ogolnych zasobow materialnych. Wlasnosc mniejszosci przewaza
jeszcze bardziej, jesli wezmiemy pod uwagç tylko akcje i udzialy, a
ni e sumç wszyst ki ch dobr mat er i al nych. Dr ugi czynni k t o
ruchliwosc spoleczna, a raczej jej brak, o czym swiadczy sklad grup
elitarnych. Wnioski Milibanda wydaja
* Wiçcej na ten temat w ksiazce Edwarda S. Hermana, Corpbrate Control, Corporate Power,
Cambridge 1981.
61
siç blizsze rzeczywistosci niz spostrzezenia DahrendorIa. Choc
ruchliwosc moze wystçpowac na nizszych poziomach systemu
klasowego, szanse osob niskiego pochodzenia na dotarcie do
najwyzszych sIer sa naprawdç niewielkie.
,Instytucjonalizacja konIliktu klasowego"
Co siç zatem dzieje z klasa robotnicza, ktora Marks okreslil w
swojej slynnej wypowiedzi jako ,grabarze kapitalizmu"? Sto lat
pozniej grob nadal jest plytki, a jego przyszli uzytkownicy, jesli
nawet nie sa juz w rozkwicie pierwszej mlodosci, lo w kazdym razie
nie wydaja siç powaznie zagrozeni bliska smiercia. Dlaczego nie
dokonala siç rewolucyjna transIormacja kapitalizmu? Przekonalismy
siç przeciez, ze autorzy, ktorzy w innych kwestiach maja calkowicie
odmienne poglady, dostrzegaja jednak slusznosc przynajmniej
podstawowych elementow teorii Marksa w kontekscie XIX wieku.
Odpowiedz na powyzsze pytanie, a raczej perspektywa, jaka nasuwa
siç w zwiazku z odpowiedzia, zalezy w dosc duzym stopniu od
interpretacji pojçcia ,instytucjonalizacja konIliktu klasowego".
Ujalem wyrazenie w cudzyslow, poniewaz chcialem podkreslic, ze
jest w nim cos podejrzanego. Niewatpliwie jednak zwraca nasza
uwagç na procesy, w ktorych klasa robotnicza zdaje siç wlaczac w
system kapitalistyczny, zamiast stwarzac dla niego rewolucyjna
alternatywç.
Wyrazenie ,instytucjonalizacja konIliktu klasowego" jest czçsto
st osowane przez t eoret ykow spol eczenst wa przemysl owego,
poniewaz w miarç dokladnie opisuje jeden z wyroznianych przez
nich aspektow. Autorzy ci uwazaja, ze walka klasowa o charakterze
otwartym i destrukcyjnym jest charakterystyczna dla wczesnych Iaz
rozwoju kapitalizmu przemy-
62
slowego. Rozwoj akceptowanych lub uregulowanych zasad arbitrazu
przemyslowego sluzy lagodzeniu skrajnosci konIliktu klasowego,
przeksztalcaniu go w ,konIlikt przemyslowy". Robotnicy moga teraz
otrzymywac spory kawalek przemyslowego ciastka, poniewaz maja
otwarte drogi do realizacji swoich interesow ekonomicznych. Dostçp
do praw konkurencji przemyslowej uzupelnilo nabycie praw
politycznych w panstwie. Przyjmujacy ten punkt widzenia odwoluja
siç do historii ruchu robotniczego, ktory pod koniec XIX i na
poczatku XX wi eku byl sci sle zwiazany z doktryna Marksa,
stopniowo j ednak odr zuci l pos t awç r ewol ucyj na na r zecz
reIormizmu. Jako przyklady podaje siç czçsto niemiecki i szwedzki
ruch robotniczy. Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD) stala
siç pod koniec XIX wieku pierwsza masowa partia polityczna, ktorej
program opieral siç na haslach marksizmu. Od poczatku pierwszej
wojny swiatowej wiçkszosc czlonkow SPD glosowala jednak za
popar ci em ni emi ecki ego wysi l ku woj ennego i st opni owo
przechodzila na pozycje prorzadowe. Partii zalezalo bowiem na
wyeliminowaniu rewolucyjnej lewicy tych, ktorzy nie zgadzali
siç z linia programowa wiçkszosci. Po krwawym rozstrzygniçciu z
udzialem uzbrojonej policji, porzuciwszy kierunek rewolucyjny,
SPD pozostala w nastçpnych latach przede wszystkim partia reIorm
spolecznych. W sIerze przemyslowej natomiast robotnicy niemieccy
z najmniejsza liczba strajkow w swiecie uprzemyslowionym byli
swego rodzaju modelowym przykladem ustçpliwosci ludzi pracy.
Rozwoj niemieckiego ruchu robotniczego trudno jednak uznac za
typowy dla spoleczenstw zachodnich jako calosci, tak samo zreszta
j a k ogol ni e j drogç przemi any part i i gl oszacej hasl a
rewolucyjne w partiç reIormistyczna. Istnieja bowiem w tym
z a kr e s i e z a s a dni c z e r oz ni c e pomi ç dz y s pol e czenstwami
kapitalistycznymi. Z jednej strony sa spoleczen-
63
stwa (jak Stany Zjednoczone i Wielka Brytania), w ktorych
elementy rewolucyjne w ruchu robotniczym sa wyraznie stlumione,
a marksizm jako przedmiot rozwazan i program polityczny nie
odgr ywa wi çkszej r ol i . Z dr ugi ej st r ony mamy ni e mni ej
przykl adow, w kt or ych r uch r obot ni czy ma s i l ne t r adycje
rewolucyjne w przeszlosci i w czçsci zachowal swoj charakter do
dzis. W tej kategorii mieszcza siç Francja i Wlochy. Roznice
wskazuj a, ze wl aczeni e w syst em kl asy robot ni czej nie jest
zjawiskiem jednolitym. Dojrzewanie kapitalizmu nie umacnia
rewolucyjnego proletariatu, ale rowniez klasa robotnicza nigdzie nie
staje siç ulegla ,czçscia systemu".
Nie ulega watpliwosci, ze brak rewolucyjnej transIormacji na
Zachodzie jest blisko zwiazany z Iaktami wskazywanymi przez
DahrendorIa i i nnych. Jedna z naj l epszych anal i z t ego, co
DahrendorI i autorzy o podobnych pogladach przedstawiali w
obszernych wywodach, jest opracowanie T.H. Marshalla sprzed
mniej wiçcej trzydziestu lat*. Wedlug Marshalla konIlikty klasowe,
charakterystyczne dla XIX wieku byly coraz i bardziej lagodzone
przez stopniowy rozwoj trzech typow ,praw obywatelskich", ktore
nazywa: cywilnymi, politycznymi i socjalnymi. Pierwsze, czyli
cywilne prawa obywatelskie obejmuja Iormalna rownosc wobec
prawa, zespol regul gwarantujacych udzial w systemie prawnym.
Drugie to przede wszystkim powszechne prawo wyborcze oraz
prawo do tworzenia partii politycznych. Trzecie stanowia prawa do
konkurencji przemyslowej i opieki spolecznej zapomog dla
bezrobotnych, zasilkow chorobowych itp. Marshall twierdzi, ze
kazdy typ obywatelstwa stanowi podstawç rozwoju pozostalych.
Formalne uprawnienia, wedlug ktorych kazdy obywatel jest ,wolny i
rowny" wobec prawa, zostaly wprowadzo-
*T.H, Marshall, Citiz.enship and Social Class, w: Class, Citiz.enship and Social Deve/o/jHiew,
Westport 1973(1 wyd. 1950).
64
ne w stosunkowo wczesnych Iazach tworzenia siç kapitalizmu. Bez
nich (jako przeciwienstwa zroznicowanych praw i obowiazkow dla
roznych stanow w Ieudalizmie) poszerzenie praw obywatelstwa
politycznego nie byloby mozliwe. Upowszechnianie siç praw
politycznych przyczynilo siç z kolei w znacznym stopniu do
ograniczenia wladzy klasy kapitalistycznej poprzez zezwolenie
robot ni kom na organi zowani e si ç pol i t yczne w cel u obrony
wlasnych int er esow w sI er ze par l ament ar nej . Rosnaca si l a
polityczna klasy robotniczej w polaczeniu z prawami cywilnymi
umozliwila konsolidacjç uznawanych sposobow rozwiazywania
zbiorowych sporow w przemysle. Wedlug Marshalla szczegolne
znaczenie praw politycznych klasy robotniczej polegalo jednak na
t wor zeni u zr çbow nowoczesnego ,panst wa dobr obyt u". W
rezultacie procesy te wyraznie zmienily zarowno rolç podzialow
klasowych, jak i sama naturç podzialu klasowego. W ciagu ostatnich
stu lat, jak twierdzi Marshall, ,obywatelstwo i kapitalistyczny
system klasowy byly w stanie wojny"*. Co wiçcej, to pierwsze
okazalo siç zwyciçzca, jednak jego triumI nie jest calkowity,
al bowi em wal ka kl asowa ni e st anowi j uz zagrozenia ustroju
kapitalistycznego.
Sadzç, ze w tym, co mowi Marshall, jest duzo prawdy, jednak nie
mozna zaakceptowac jego pogladow bez kilku dosc istotnych
zastrzezen. Pierwsze dotyczy znaczenia praw cywilnych. Marshall
niedostatecznie podkresla brak rownowagi w relacji pomiçdzy
pracownikiem najemnym a ,burzuazyjnymi stosunkami prawnymi".
Jak do pewnego stopnia dostrzegal juz Marks, uwolnienie z wiçzow
z o b o wi a z a n I e u d a l n y c h o z n a c z a l o w p e wn y m s e n s i e
podporzadkowanie mas wladzy kapitalu. Pierwsi przedsiçbiorcy
kapitalistyczni byli zainteresowani tworzeniem zasobow ,wolnej",
czyli dostçpnej sily
* Tamze, s. 84.
65
roboczej , kt ora mogl i dowol ni e wynaj mowac l ub zwal ni ac.
Kapitalistyczna umowa o pracç zajmuje centralne miejsce w analizie
Marksa i bezposrednio wiaze siç z jego teoria panstwa. Formalnie
umowa ta zaklada ,wolnosc" jednostek, nie zwiazanych ze soba
Ieudalnymi stosunkami poddanstwa; zaleznosc jest wylacznie
ekonomiczna, powstala na zasadzie zawieranej dobrowolnie umowy.
Owa wol nos c w r z e c z ywi st osci j ednak zwi çksza wl adzç
pracodawcow nad pracownikami. Pozbawieni wlasnosci robotnicy
sa bowiem nieuchronnie uzaleznieni od wyplacanych zarobkow
pozwal aj acych i m przezyc. Prawa cywi l ne bçdace podst awa
wolnosci zawierania umow nie zapewniaja robotnikom zadnego
Iormalnego wplywu na przebieg wykonywanej pracy. Mowilem juz
w po- i przednim rozdziale, ze wedlug Marksa jest to podstawowe
ograniczenie systemu demokracji parlamentarnej. Prawa po- I
lityczne przyznawane kazdemu jako obywatelowi nie obejmuja sIery
pr zemysl owej , czyl i t ego obszar u, w kt or ym pr zej awi a si ç
najwiçksza czçsc zyciowej aktywnosci ludnosci.
W tym miejscu nasuwa siç kolejne spostrzezenie. Opisywane
przez Marshalla upowszechnienie praw obywatelskich nastapilo nie
tylko dziçki dzialalnosci wspanialomyslnego panstwa, ale (jak
zauwaza Miliband) musialo zostac czynnie wywalczone. Warto tutaj
powt or zyc uwagi poczyni one na wst çpi e ksi azki . To ni e
,obywatelstwo i system klasowy¨ jako takie walcza ze soba, lecz
raczej kazda ze stron wyraza czynne zaangazowanie podmiotow w
i nst yt ucj onal ny kont ekst rozwo j u wc z esnego kapitalizmu.
Stanowisko Marksa odpowiednio przepracowane w dalszym
ciagu jest podstawa do analizy tych procesow i ich skutkow.
Krzyzowanie siç praw cywilnych, politycznych i socjalnych to
powod trwajacego konIliktu klasowego; prawa te nie sa po prostu
kolejnymi Iazami lagodzenia nierownosci klasowych, ale do dzisiaj
po-
66
zostaja w centrum nieprzerwanych konIliktow. Rozszerzanie siç
praw obywatelskich jest w glownej mierze wynikiem ruchow
robotniczych wchodzacych w spor z pracodawcami i z panstwem.
Analizç Marshalla mozemy zreinterpretowac w nastçpujacy sposob.
Wzrastajacy udzial robotnikow w zwiazkach zawodowych mozna
potraktowac jako reakcjç ,obronna" klasy pracujacej, zwiazanej
kapitalistyczna umowa o pracç, na brak mozliwosci wywierania
nacisku. Nie majac Iormalnych praw uczest ni ct wa w sIerze
pr odukcj i , r obot ni cy pr obuj a r oznych sposobow odmowy
wspol dzi al ani a, posl uguj ac si ç spel ni ana ni eki edy gr ozba
zbiorowego zaprzestania pracy w celu uzyskania pewnej kontroli
nad jej warunkami. W wielu krajach, pisze Miliband, uznanie
dopuszczal nych Iorm rozwiazywania sporow przemyslowych
nastapilo dopiero po wielu, niejednokrotnie gorzkich i krwawych
walkach ruchow robotniczych. To samo dotyczy na ogol praw
politycznych. Powszechne prawo wyborcze, w wiçkszosci krajow
wprowadzone dopiero w XX wieku, bylo niechçtnie uznawane przez
rzady w obliczu zagrozenia wojennego, aby zmobilizowac ludnosc
do walki z wrogiem.
To, co Marshall nazywa ,panstwem dobrobytu" (o ktorym wiçcej
w kol ej nym r ozdzi al e) , Dahr endo r I o k r e s l a j a k o , p o s t -
kapitalistyczny" ustroj przemyslowy. Ja proponujç jeszcze inne
spojrzenie. Spoleczenstwa zachodnie z pewnoscia bardzo siç
zmienily od czasow Marksa zmiana ta jest w zasadniczej mierze
wlasnie rezultatem konIliktu klasowego pozostaly jednak
,kapitalistyczne". Spoleczenstwa zachodnie sa kapitalistyczne
wedlug nastçpujacych kryteriow: (l) produkcja dla zysku z przewaga
prywatnej wlasnosci kapitalu stanowi glowna si l ç napçdowa
systemu gospodarczego; (2) posiadanie prywatnej wlasnosci,
zwlaszcza kapitalu, zostaje rozdzielone bardzo nierownomiernie; (3)
konIlikt klasowy ma w dalszym cia-
67
gu pierwszorzçdne znaczenie zarowno w gospodarce, jak i w
pol i t yce. Spol eczenst wa kapi t al i st yczne sa spol eczenst wami
klasowymi.
Okazuje siç zatem, ze pisma Marksa nadal odgrywaja kluczowa
rolç przy analizie tych spoleczenstw, choc nie oznacza to bynajmniej,
ze dzielo Marksa lub jego kontynuatorow mozna bezkrytycznie
zaakceptowac. Dokonane przeze mnie przeciwstawienie teorii
spoleczenstwa przemysl owego marksi zmowi j est uzyt ecznym
uproszczeniem obejmujacym najwazniejsze problemy wspolczesnej
socjologii. Ponizej bçdç si ç st aral j ednak dowi esc, ze czasem
konieczne jest uwolnienie od kazdego z tych przeciwstawnych stylow
analizy.
Nowe klasy, nowe technologie
Jedna z najbardziej charakterystycznych i najszerzej dyskutowanych
zmian, jakie dokonaly siç w systemach klasowych 1 spoleczenstw
zachodnich w minionym stuleciu, jest relatywny I wzrost liczby
pracowni kow ,umysl owych", t zw. bi al ych kol ni erzy k o w w
porownaniu z pracownikami ,Iizycznymi", czyli tzw. niebieskimi
kolnierzykami. Wedlug danych ze spisow ludnosci w Stanach
Zj ednoczonych l i czba osob wykonuj acych 1 zaj çci a ,bi al ych
kolnierzykow" jest obecnie wyzsza niz ,niebieskich kolnierzykow".
W innych krajach wzglçdny udzial ,bialych kolnierzykow", jak
wykazuja statystyki rzadowe, jest wprawdzie nieco nizszy, jednak
zaznacza siç podobna tendencja.
Statystyki te zdaja siç calkowitym zaprzeczeniem Marksowskich
przewidywan dotyczacych rozwoju spoleczenstw kapitalistycznych.
Marks sadzil bowiem, ze ogromna wiçkszosc ludnosci jest skazana na
wykonywanie rutynowych prac Iizycz-
68
nych; drobny kapital w duzej mierze zaniknie, a nieliczna klasa
wielkich kapitalistow znajdzie siç po przeciwnej stronie ogromnych
mas pr ol et ar i acki ch. Sa j ednak u Mar ksa I r agmenty, ktore
zaprzeczaja tak prostej prognozie. Najbardziej znany wskazuje na
,nieustanny wzrost liczebnosci klas srednich, ktore znajduja siç
posrodku, miçdzy robotnikami z jednej strony a kapitalistami i
wlascicielami ziemskimi z drugiej"*. Wypowiedz ta jest jednak
sIormulowana w kontekscie polemicznym, a jej implikacje nie sa
wyjasnione. Wielu niemarksistow traktuje wzrost zatrudnienia
,bialych kolnierzykow" j ako gl owny argument podwazaj acy
Marksowska anal i zç st ruktury klasowej kapitalizmu. Badania
naukowe prowadzone w roznych krajach wykazuja na ogol, ze
,biale kolnierzyki", albo tzw. nowa klasa srednia, w mniejszym
stopniu angazuje siç w ruch zwiazkowy i wyznaje inne wartosci i
postawy. Niektorzy autorzy twierdza, ze relatywny wzrost liczby
,bialych kolnierzykow" jest oznaka pojawienia siç spoleczenstwa
klasy sredniej. Marks przewidywal, ze spoleczenstwo bçdzie coraz
bardziej podzielone na dwie walczace klasy. Tymczasem rozwoj
klasy sredniej stal siç czynnikiem stabilizujacym, powodujac
kurczeni e si ç kl asy robot ni czej t o prol et ari at j est raczej
wchlaniany przez klasç srednia niz odwrotnie.
Marksisci w przekonujacy sposob krytykuja tç argumentacjç.
Dwa czynniki sugeruja ostroznosc w interpretacji przytoczonych
wyzej danych, zaczerpniçtych z oIicjalnych statystyk. Po pierwsze,
wiele zajçc ,bialych kolnierzykow" ma charakter ruty nowy, a
nawet zmechanizowany; wiçksza liczba nierobotniczych stanowisk
pracy j est eIekt em prac bi urowych. Znaczna czçsc zawodow
zaliczanych w spisach ludnosci do ,bialych kolnierzykow" nie rozni
siç wyraznie od prac
* Karl Mara, Kapital, t. 4: Teorie wartosci dodatkowej, przel. J. Maliniak, Warszawa 1967, cz. 2, s.
677.
69
Iizycznych i nie wymaga zadnych szczegolnych kwaliIikacji poza
podstawowym wyksztalceniem. Dziewiçtnastowieczny ,urzçdnik"
t o p r o I e s j o n a l i s t a z a j mu j a c y s t a n o wi s k o we wl a dzach
administracyjnych. W dzisiejszym systemie zawodowym j est o
wiele wiçcej zajçc ,urzçdniczych", jednak praca urzçdnika zostala
zredukowana do stereotypowych i malo wymagajacych zadan, ktore
bynaj mni ej ni e daj a przywi l ej ow wl adzy. Po drugi e, wzrost
zatrudnienia w zawodach urzçdniczych wiaze siç z rosnaca liczba
kobi e t pode j muj a c yc h pr a c ç na ni z s z yc h s t a nowi s ka c h
,umyslowych". W wiçkszosci krajow zachodnich kobiety stanowia
przewazajaca czçsc osob zatrudnionych w zawodach urzçdniczych
(a t akze usl ugowych, np. jako sprzedawcy). Prace umyslowe
zdominowane przez kobiety sa na ogol zupelnie inne niz te, przy
ktorych zatrudnia siç mçzczyzn. Sa to zazwyczaj zajçcia najbardziej
zrutynizowane, o niskim bezpieczenstwie zatrudnienia i niewielkich
perspektywach kariery. Kobiety pracujace w takich zawodach nie
zaliczaja siç do rozrastajacej siç zamoznej, nowej klasy sredniej,
przeciwnie naleza do grupy, ktora nazwalem podklasa sektora
,bialych kolnierzykow"*. Kobiety sa przedmiotem podwojnego
wyzysku ( pat r z r ozdzi al 6) : dyskr ymi nowane w syst emi e
zatrudnienia, musza tez zazwyczaj brac na siebie lwia czçsc zajçc
zwiazanych z prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci.
Niektorzy autorzy doszli do wniosku, ze w ten sposob potwierdza
siç Marksowska prognoza poglçbiajacej siç ,proletaryzacji" sily
roboczej. Tylko jednak niewielu wspolczesnych podziela ten poglad.
Wiçkszosc uznaje, ze nowa klasa srednia nie jest wprawdzie tak
duza, jak zaklada siç w naiwnej interpretacji statystyk ludnosci, lecz
mimo to stanowi element
* Anthony Giddens, The Class Stnicture oIlhe Achanced Societies. London 1979, s. 288.
70
komplikacji w kapitalistycznych stosunkach klasowych. ,Biale
kolnierzyki", pracujace w wolnych zawodach, na kierowniczych
stanowiskach w gospodarce lub administracji, wykazaly, ze moga
s t a c s i ç z n a c z a c a s i l a p o l i t y c z n a we ws p o l c z e s nych
spoleczenstwach. Marks mial z grubsza racjç, gdy spodziewal siç
upadku wlascicieli drobnego kapitalu drobnych przedsiçbiorcow,
kupcow itp., czyli ,dawnej klasy sredniej". Jednak, aby docenic
wplywy nie posiadajacej wlasnosci nowej klasy sredniej, nalezy
odrzucic niektore sIormulowania Marksa. Takie jest przynajmniej
moje zdanie. Trzeba zreszta uczciwie zauwazyc, ze niektorzy
wspolczesni autorzy marksistowscy probuja przeprowadzac analizç
nowej klasy sredniej, uwazajac ja za blizsze Marksowi, niz wedlug
mnie jest to mozliwe*.
Nowe kl asy, nowe t echnol ogi e. Wi elu wybitnych autorow,
niektorzy bliscy stanowisku Marksa, wiçkszosc jednak bardzo od
ni ego odl egl a, zwr aca uwagç na ni ekt or e r odzaj e zmi an
t echnol ogi cznych j ako szczegol ni e i st ot ne w kszt al t owani u
aktualnych kierunkow rozwoju spoleczenstw kapitalistycznych.
Najslynniejsza z tych koncepcji glosi, ze wchodzimy w erç, ktora
ni e j est j uz zdomi nowana przez przemysl Iabryczn y j a k w
przeszlosci, lecz przez ,technologiç inIormacyjna". Autorzy ci nie
mowia wiçc o ,spoleczenstwie postkapitalistycznym", ale o
,spoleczenstwie postindustrialnym"**. Rola, jaka odgrywa nauka w
nowoczesnej produkcji, powszechne zastosowanie komputerow, a
ostatnio technologii mikroukladow, bçda mialy wedlug nich bardzo
glçbokie konsekwencje dla dotychczasowego porzadku spolecznego.
Konsekwencje takie sa rzeczywiscie prawdopodobne,
* Zobacz np. E.O. Wright, Class. Crisis and the State, London 1978, rozdz. 3. ** Dwie rozne wersje tej
idei porownaj w: Daniel Bell, The Corning oI Post-lndustiial Society, New York 1973; Alain Touraine,
The Post-Industrial Society, New York 1971.
71
choc technologia mikroukladow jest tak swieza, ze jej rezultaty sa
na razie raczej nieuchwytne. Z pewnoscia ogloszenie ,drugiej
rewolucji przemyslowej" jest co najmniej przedwczesne. Co wiçcej,
nasuwaja siç zastrzezenia wobec idei, ze industrializm jest obecnie
zast çpowany przez nowy t yp spoleczenstwa, a zatem ustroj
,post i ndust ri al ny" bçdzi e zupel ni e i nny ni z spol eczenst wa
wspolczesne. Oto niektore najbardziej przekonujace argumenty
krytyczne:
1. Wyobrazenie spoleczenstwa postindustrialnego oznacza
kontynuacjç technologicznego determinizmu, ktory kryje siç w
ramach teorii spoleczenstwa przemyslowego. Jak juz podkreslalem,
powinnismy wystrzegac siç wszystkich typow determinizmu, jakie
moga odnosic siç do spraw ludzkich. Zadnej technologii nie mozna
prawidlowo zbadac w oderwaniu od ram spolecznych, w ktorych siç
zawiera. W spoleczenstwach zachodnich ramy te maja najwyrazniej
charakter kapitalistyczny.
2. Niektorzy autorzy sugeruja, ze nieuchronne pojawienie siç
spoleczenstwa postindustrialnego zapowiada pojawienie siç nowej
kl asy rzadzacej , kt orej wl adza bçdzi e si ç opi erac raczej na
kontrolowaniu inIormacji niz na wlasnosci. Poglad ten w istocie nie
jest nowy, mozna siç go doszukac juz na poczatku XIX wieku.
Wedlug Saint-Simona, na przyklad, wylaniajace siç ,spoleczenstwo
przemyslowe" mialo byc kierowane wspolnie przez naukowcow i
ekspertow technicznych. Nigdy to jednak nie nastapilo i mimo
dzisiejszych postçpow technologii inIormacyjnej raczej nie nastapi.
3. Zmiany spoleczne i ekonomi czne zwi azane z nowymi
technologiami nalezy rozpatrywac w kontekscie swiatowym, co
sprobuj emy wyj asni c w kol ej nych rozdzi al ach. Duza czçsc
przemyslu wytworczego, dostarczajaca krajom Europy Zachodniej
znaczacej ilosci towarow, jest obecnie zlokalizowana poza tymi
spoleczenstwami.
72
Pierwsze miejsce wsrod takich zewnçtrznych producentow
zajmuje Japonia, ktora wychodzac ze stosunkowo slabej pozycji
ekonomicznej, stala siç trzecim krajem (po Stanach Zjednoczonych i
ZSRR), jesli chodzi o wartosc dochodu narodowego brutto. Obecnie
Japonia eksportuje znacznie wiçcej t owarow, ni z i mport uj e,
wykazujac dwukrotnie wyzsza stopç inwestycji i tempo wzrostu niz
Stany Zjednoczone. Zaczyna tez odgrywac wiodaca rolç w galçziach
przemyslu zdominowanych niegdys przez kraje Zachodu.
Japonczycy skutecznie zaatakowali czolowa pozycjç nalezaca do
Stanow Zjednoczonych w ,podstawowych" galçziach przemyslu, jak
produkcja stali i budowa okrçtow. Japonia stala siç swiatowym
liderem, wyprzedzajac Stany Zjednoczone i Niemcy w produkcji
samochodow, Wielka Brytaniç i Holandiç w produkcji sprzçtu
elektronicznego, Niemcy i Szwajcariç w produkcji aparatow
IotograIicznych, zegarkow i przyrzadow optycznych*. Pozycji
Japonii zagraza z kolei szybki rozwoj gospodarczy innych krajow
Wschodu, zwlaszcza Hongkongu, Tajwanu i Korei Poludniowej.
Jak powiemy w ostatnim rozdziale (s. 159-164), przesuniçcia te
nie przyczyniaja siç w wiçkszym stopniu do zmiany zasadniczych
ni er ownosci pomi çdzy bar dzi ej i mni ej upr zywilejowanymi
obszarami swiata. Sluza natomiast integracji krajow Zachodu w
warunkach coraz bardziej zlozonego miçdzynarodowego podzialu
pracy. Spodziewane nadejscie spoleczenstwa postindustrialnego
mozna chyba lepiej opisac jako przestawienie gospodarki swiatowej,
w wyni ku kt orego kraj e kapi t al i st yczne ut worza ,cent rum"
administracyjne swiatowego systemu ekonomicznego (ktory, co
prawda, moze ulec glçbokim przeobrazeniom).
*Ezra F. Vogel, Japan as Number One: Lessom Ior America, Cambridge 1979.
73
Koniec klasy robotniczej?
Majac powyzsze na uwadze, musimy powaznie potraktowac poglad,
ze w spoleczenstwach zachodnich dokonuja siç istotne przemiany w
st rukt urze kl asowej i w samej nat urze pracy. To prawda, ze
upowszechnianie siç technologii inIormacyjnej bçdzie coraz bardziej
zmi eni ac charakt er pracy wykonywanej przez wi el u l udzi i
przyczyniac siç do wzrostu bezrobocia. Trzeba jednak zauwazyc, ze
w wielu krajach intensywny wzrost liczby bezrobotnych w ostatnich
latach jest skutkiem przewleklej recesji, jaka w duzym stopniu
opanowala gospodarkç swiatowa. W obliczu tych zjawisk czçsto
przyznaje siç, ze kraje uprzemyslowione juz nigdy nie wroca do
gospodarki ,pelnego zatrudnienia", ktora najbardziej mogly siç
poszczycic w latach szescdziesiatych. Rycina 1 obrazuje zmiany po-
ziomu bezrobocia w kilku spoleczenstwach zachodnich.
Przewidujac utrzymywanie siç wysokiej stopy bezrobocia,
zaproponowano liczne mniej lub bardziej spekulatywne interpretacje
ki er unkow r ozwoj u st r ukt ur y kl asowej kr aj ow zachodnich.
Najciekawsza wydaje siç prowokacyjna teoria wspolczesnego autora
Irancuskiego Andre Gorza*. Piszac raczej z pozycji radykala niz
konserwatysty, Gorz przyznaje jednak, ze Marksowska wizja
rewolucyjnej transIormacji kapitalizmu jest juz dzisiaj martwa.
Zami ast obal eni a syst emu kapitalistycznego przez proletariat
obserwujemy, jak dojrzewanie kapitalizmu przyczynia siç do
ograniczenia roli klasy robotniczej. Gorz zgadza siç z twierdzeniem,
ze liczba ,niebieskich kolnierzykow" w stosunku do ,bialych
kolnierzyk o w" c i a g l e ma l e j e . Zwr a c a j e d n a k u wa g ç n a
oddzialywanie technologii inIormacyjnej, ktora, jego zdaniem,
doprowadzi nie tylko do wyeliminowania wielu dotychczasowych
prac
* Andre Gorz, Fuiewell to the Working Class, London 1982.
74

Ryc. 1. Bezrobocie w kilku krajach w latach ! 973-1983 (wyrazone w procentach
czynnej sily roboczej) Zrodlo: SocialTremls, London 1985.
Iizycznych, ale rowniez bardziej rutynowych zajçc ,bialych
kolnierzykow".
Krytyka marksizmu u Gorza rozni siç zatem bardzo istotnie od
stanowiska reprezentowanego przez DahrendorIa. Marks uwazal, a
przynajmniej tak interpretuje go Gorz, ze perspektywa stworzenia
pr zez kl asç r obot ni cza spr awi edl i wego i humani t ar nego
spoleczenstwa opiera siç na produkcji dodatkowej, ktora j e st
mozliwa dziçki kapitalizmowi przemyslowemu. Nowoczesny
przemysl wytwarza moce produkcyj-
75
ne, dziçki ktorym mozna uzyskac znacznie wiçcej dobr, niz jest to
niezbçdne do zaspokojenia podstawowych ludzkich potrzeb. W
produkcji dodatkowej widzimy zapowiedz wyzwolenia od pracy
przymusowej; praca stanie siç celem samym w sobie, droga do
samorealizacji, ktora obiecuja wytworcy. Gorz przyznaje jednak, ze
st opni owa ewol ucj a kapi t al i zmu cal kowi ci e przekresl i l a t e
oczekiwania. Wprowadzenie praktyki scislej kontroli pracy przez
zarzadzajacych stlumilo wszelkie wyobrazenia robotnikow o jej
potencjale tworczym. Wiele dzisiejszych Iabryk, polaczonych pro-
cesami produkcyjnymi obejmujacymi kilka kontynentow (patrz s.
161-163), dawno juz przestalo pelnic Iunkcjç glownych osrodkow
Iormulowania polityki i wydawania decyzji. W epoce zlozonych
technologicznie i globalnych procesow produkcji, jedyna wladza,
jaka moga dysponowac robotnicy w miejscach produkcji, jest
wladza negatywna, czyli mozliwosc blokowania do pewnego stopnia
polityki i inicjatyw kadry zarzadzajacej.
Gorz zauwaza j ednak, ze t e same t rendy, kt ore podaj a w
watpliwosc Marksowski punkt widzenia, stwarzaja nowe mozliwosci
realizacji pewnych bliskich mu wartosci. ,Teraz chodzi o to pisze
Gorz aby wyzwolic siç od pracy przez odrzucenie jej natury,
tresci, koniecznosci i wlasciwosci"*. Problemem nie jest zatem, jak
przewidywal Marks, zdobycie wladzy przez klasç robotnicza, lecz
osiagniçcie wolnosci po to, aby w ogole zlikwidowac Iunkcjç
,robotnika" . W wyni ku pr zeds t awi onych wyzej pr oces ow
historycznych klasç robotnicza zastapil ,neoproletariat", czyli jak
mowi Gorz ,nieklasa nierobotnikow". Grupa ta sklada siç z
licznych jednostek, ktore sa stale bezrobotne lub zatrudnione na
stanowiskach slabo zorganizowanych, nie maja okreslonej toz-
* Tamze, s. 67.
76
samosci klasowej i dostatecznego bezpieczenstwa pracy. W dalszej
perspektywie na skutek coraz szerszych wplywow technologii
inIormacyjnej szeregi bezrobotnych bçda siç powiçkszac.
Ni e bçdac kl asa i ni e maj ac or gani zacyj nej spoj nosci ,
neoproletariat nie jest wspolczesnym substytutem klasy robotniczej
wedlug teorii Marksa; nie ma historycznej misji zmiany porzadku
spolecznego. Gorz widzi jednak w tej pozornej slabosci zrodlo sily.
Nal ezacy do ,ni ekl asy" ni e maj a powodu, aby akcept owac
,produktywny" etos zarowno kapitalizmu, jak i socjalizmu w ujçciu
Marksa. Coraz czçsciej probuja znalezc satysIakcjç w tym, co nie
ma nic wspolnego z praca i miejscem pracy. Znakiem przyszlosci
stanie siç zatem roznorodnosc stylow zycia poza sIera pracy. Jak
mowi Gorz, zmierzamy w kierunku ,podwojnego spoleczenstwa".
W jednym sektorze organizacja produkcji i administracji politycznej
bçdzie nastawiona na maksymalizacjç skutecznosci, w drugim
jednostki bçda wynajdywaly roznorodne sposoby spçdzania czasu,
dazac do przyjemnosci i samorealizacji.
W odniesieniu do pracujacych, zdaniem Gorza, powinnismy
oczekiwac wyraznego skrocenia przeciçtnego wymiaru czasu pracy
oraz upowszechniania Iorm dzielenia siç zatrudnieniem. Wiçkszosc
pracodawcow i pracownikow zgodnie przyznaje, ze bezrobocie jest
zj awi ski em negat ywnym, j ednak pogl ad t en zdaj e si ç t raci c
aktualnosc. Produktywna etyka pracy ustçpuje miejsca nowej
perspektywie zwiazanej z wykorzystaniem ,czasu wolnego", ktory
nie bçdzie uwazany jedynie za margines codziennych zajçc. Tak jest
j uz w ni ekt orych krajach europejskich, gdzie znaczna czçsc
pracownikow nie tylko wybiera sobie godziny rozpoczynania i
konczenia pracy, ale z pewnymi ograniczeniami rowniez liczbç
godzin pracy w miesiacu. Przewiduje siç tez wiele innych udogod-
nien, jak: ,zaliczki emerytalne" wyplacane w kazdym wieku
77
w zamian za przedluzenie okresu zatrudnienia do uzyskania pelnych
upr awni en emer yt al nych, pl at ne ur l opy dl ugot er mi nowe
praktykowane dotad jedynie w niewielu miejscach pracy (przede
wszystkim na uniwersytetach) oraz system rownowaznych norm
czasu pracy polegajacy na tym, ze osoba, ktora w okreslonym
okresie ,zgromadzila" pewna liczbç godzin, moze pozniej pracowac
w ograniczonym wymiarze, nie tracac zarobkow.
Warto porownac poglady Gorza z opiniami gloszonymi przez
i nnych aut or ow, np. Hi mmel st r anda*. Odwol uj e si ç on do
stosunkow panujacych w Szwecji, nawiasem mowiac w kraju,
ktory najszerzej ze wszystkich wykorzystuje dzisiaj technologiç
inIormacyjna. Himmelstrand opisuje zjawiska, ktore Gorz uznal juz
za nieaktualne, oraz przedstawia interpretacjç, w zamysle autora
marksistowska, mozliwosci dokonania socjalistycznej przemiany
przez ruch robotniczy. Himmelstrand nie tylko sprzeciwia siç
pozegnaniu klasy robotniczej, zaprzecza rowniez, jakoby jej
liczebnosc relatywnie malala i jakoby wspolczesni robotnicy zostali
biernie wlaczeni w techniczny aparat produkcji. Szwecja jest jednym
z najlepiej prosperujacych materialnie, najbardziej egalitarnych i
technicznie rozwiniçtych spoleczenstw swiata, majac dochod na
glowç mieszkanca wyzszy niz Stany Zjednoczone. Jest tez jedynym
krajem, w ktorym prawie od pol wieku rzady sprawuje Partia
Socj al demokr at yczna bçdaca pr ogr amowo par t i a pr acy.
Himmelstrand twierdzi, ze dziçki tym okolicznosciom mozliwy jest
w Szwecji rozwoj przekraczajacy kapitalizm opiekunczy w kierunku
socjalizmu. Wedlug Himmelstranda tutejszy ,socjalizm" nie ma nic
wspolnego z modelem wschodnioeuropejskim, ktory jest przez niego
traktowany pogardliwi e, podobni e j ak czyni t o wi çks zos c
wspolczesnych zachod-
* UlI Himmelstrand i in., Beyond WelIare Capitalism, London 1981.
78
nich marksistow. Jego nadzieje na przyszlosc nie sa zwiazane z
dalsza nacjonalizacja przemyslu ani z rozszerzaniem centralnego
planowania gospodarczego, lecz dostrzega on mozliwosc zapewnieni
a robotnikom pewnego poziomu kontroli nad procesami produkcji, w
kt orych uczest ni cza, co Gorz odrzuca j ako ni emozl i we we
wspolczesnym przemysle. Wedlug Himmelstranda wskazany przez
niego kierunek rozwoju to nie tylko perspektywa, ktora kazdy uzna
za sluszna do realizacji w przyszlosci, ale przede wszystkim zadanie
na dzisiaj.
Pozi om bezroboci a w Szwecj i j est ni ski w porownani u z
wiçkszoscia krajow zachodnich. W ksiazce Himmelstranda nie ma
slowa o coraz wiçkszej grupie neoproletariatu, ktora tworza
bezrobotni i zatrudnieni w niepelnym wymiarze. Mowi siç natomiast
o ,rozszerzonej klasie robotniczej", czyli wiçkszosci ludzi pracy,
kt or ych ws pol ny i nt er es wymaga pr zeprowadzenia reIorm
socjalistycznych. Rozszerzona klasa robotnicza obejmuje oprocz
,niebieskich kolnierzykow" wszystki ch wykonuj acych prace
rutynowe, w tym nizsza warstwç ,bialych kolnierzykow" oraz osoby
zatrudnione w uslugach. Autor stara siç przedstawic rozne dowody
wskazujace na to, ze swiadomosc klasowa proletariatu w postaci
rozszerzonej klasy robotniczej jest nie tylko zywa, ale i aktywna. W
Szwecji, a prawdopodobnie rowniez w innych spoleczenstwach
rozwiniçtych przemyslowo, istnieja warunki do rozwoju programow
wykr aczaj acych poza zwyczaj ne negocj acj e ze zwi azkami
zawodowymi i zmierzajacych w kierunku dalej idacych Iorm
przeksztalcania spoleczenstwa. Himmelstrand zwraca uwagç na
propozycje wprowadzenia do przemyslu systemu Iunduszow
pracowniczych, ktore zostaly oIicjalnie usankcjonowane przez
socjaldemokratow. Rozwaza rozne wersje projektu, ktory w zasadzie
opiera siç na podziale zysku. Pewna czçsc zyskow przedsiçbiorstwa
ma byc co r oku wypl acana pr acowni kom I i r my, a czçs c
przekazywana do narodowego
79
i regionalnego Iunduszu rozwoju. Oczekuje siç, ze proces ten
przyczyni siç do stopniowej zmiany stosunkow wladzy pomiçdzy
pracodawcami a pracownikami i zostanie wlaczony w mechanizmy
demokracji przemyslowej.
Jak mozliwe sa tak ogromne roznice pogladow dwoch autorow, z
ktorych kazdy pisze o aktualnych procesach rozwoju w strukturze
kl as owej s pol eczens t w zachodni ch? Mozna oczywi s ci e
odpowiedziec, ze Himmelstrand zajmuje siç przede wszystkim
syt uacj a w Szwecj i , nawet gdy wni oski z j ego anal i zy ni e
ograni czaj a si ç wyl aczni e do t ego spol eczenst wa, dl a Gorza
natomiast glownym punktem odniesienia jest Francja. Istnieja
j ednak ponadt o zasadni cze rozbi eznosci w przewidywaniach
konsekwencji wspolczesnych przemian zachodzacych w organizacji
przemyslowej i w st rukt urze kl asowej . Jedna z ni ch j est , j ak
wiadomo, zanik klasy robotniczej (wedlug Gorza) lub jej wzrost
(zdaniem Himmelstranda) w systemie zatrudnienia spoleczenstw
zachodnich.
Wazne w ty m wzglçdzie sa nasze wczesniej sze rozwazania
dotyczace klas (s. 68-73). Wydaje siç bowiem, ze zaden z autorow
nie ma racji. To prawda, ze w kilku glownych spoleczenstwach
Zachodu, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji
i Niemczech ,starsze" galçzie przemyslu, jak gornictwo czy
produkcja zelaza i stali kurcza siç. Jak juz wspomniano, niektore
dziedziny produkcji przejmuja kraje Dalekiego Wschodu. Z drugiej
jednak strony wzglçdne ograniczanie pewnych galçzi produkcji jest
rekompensowane rozwojem przemyslu uslugowego zwiazanego np.
z hotelarstwem, gastronomia i turystyka. Wiçkszosc zajçc w nowych
dzi edzi nach gospodarki ni e wymaga wysoki ch kwal i Ii kacj i
zawodowych i jak zauwazylismy wczesniej nie obiecuje ich
wykonawcom awansu do ,klasy sredniej". Pracownicy tej kategorii
nie wykazuja jednak rowniez sklonnosci, aby przylaczyc siç do
,niebieskich kolnierzykow" i stworzyc oglo-
80
szona przez Himmelstranda ,rozszerzona klasç robotnicza". Wydaje
siç raczej, ze panorama spoleczna roznicuje siç, tworzac rozmaite
odmiany w strukturze klasowej roznych spoleczenstw, a takze w
obrçbie tego samego spoleczenstwa.
Teoria Gorza opiera siç na przekonaniu o malejacej roli klasy
,niebieskich kolnierzykow", a takze na zalozeniu zwiazku pomiçdzy
technologia inIormacyjna a bezrobociem i przewidywaniu, ze
wy s o k i p o z i o m b e z r o b o c i a b ç d z i e u t r z y my wa l s i ç w
nieskonczonosc. Kazda z powyzszych tez mozna zakwestionowac.
Wydaje siç jasne, ze technologia mikroelektroniczna, zwlaszcza
s l u z a c a a u t o ma t y z a c j i p r o c e s o w, w k t o r y c h d a wn i e j
wykorzystywano pracç ludzka, moze powodowac ograniczenie
zat r udni eni a w s I er ach, w kt or ych znaj duj e bezposrednie
zastosowanie. Trudno jednak wyrokowac, jak daleko siçgaja jej
wpl ywy i j ak dl ugo bçda oddzi al ywac na cal osc pr ocesow
gos podar czych. Ni ekt or zy, j ak Gor z, s a pr zekonani , ze
automatyzacja ogranicza mozliwosci zatrudnienia. Mozna jednak
oczekiwac, ze upowszechnianie siç technologii inIormacyjnej
prçdzej czy pozniej stworzy nowe miejsca pracy, reagujac na zmianç
popytu. Rownie prawdopodobne wydaja siç sytuacje, w ktorych
c or a z s z e r s z e z ast osowani e mi krot echnol ogi i t worzy nowe
mozliwosci zatrudnienia, ale i przeciwny rozwoj wypadkow. Tansza
produkcja masowa dostçpnych produktow moze spowodowac nowe
zapotrzebowanie, moga pojawic siç nowe produkty i oIerta nowych
usl ug, a sekt ory przemysl u majace trudnosci Iinansowe moga
odzyskiwac rentownosc.
Wszystko jest zatem niewatpliwie o wiele bardziej zlozone i
nieprzewidywalne, niz sklonni sa przyznac niektorzy autorzy.
Wysoki poziom bezrobocia w dzisiejszych czasach postrzega siç
przez pryzmat ,kryzysu naItowego" z lat 1973-1974 i innych
czynnikow prowadzacych do recesji. Z pewnoscia mozliwe jest, ze
w wiçkszosci krajow Zachodu poziom bez-
81
robocia w najblizszej przyszlosci pozostanie wysoki lub bçdzie
nawet wzr ast al . Jednak na pewno ni e j est t o zj awi sko t ak
ni euchr onne, j ak zakl adaj a l i czni obser wat or zy. W l at ach
szescdziesiatych, w okresie rosnacego dobrobytu we wszystkich
krajach zachodnich, prawie wszyscy uwazali, ze utrzymanie w nich
niemal pelnego zatrudnienia jest pewne. Powinnismy wystrzegac siç
stosowania tego samego typu uogolnien w uzasadnianiu czegos
przeciwnego.
Powyzsze uwagi odnosza siç do empirycznych podstaw teorii
Gorza i Himmelstranda. Zaden z nich nie postawil jednak wprost
pytania, na ile scenariusz bliski przewidywanemu przez Marksa
ponad sto lat temu ma jeszcze dzisiaj znaczenie jako aktualny,
mogacy zyskac poparcie, program polityczny. Poniewaz zwiazane z
tym problemy przekraczaja znacznie ramy omowionych dotad
zagadnien, powrocç do nich w rozdziale podsumowujacym.
------ 4 ----------
Nowoczesne panstwo
W ost at ni m st ul eci u dokonal y si ç i st ot ne zmi any, o kt orych
dotychczas wspomnialem tylko mimochodem: zwiçkszyla siç rola
panstwa w zyciu spolecznym. Rozszerzenie dzialalnosci panstwa
jest dostrzegalne w wielu dziedzinach. Na poziomie gospodarczym
panstwo w spoleczenstwie kapitalistycznym zaczçlo przejmowac
nadzor nad dzialalnoscia produkcyjna. W wiçkszosci krajow
kapitalistycznych ponad 40° osob aktywnych zawodowo jest
zatrudnianych bezposrednio przez panstwo, pracujac w aparacie
administracji panstwowej badz w znacjonalizowanym przemysle.
Panstwo probuje tez coraz bardziej ,interweniowac" w dzialalnosc
gospodarcza poprzez oddzialywanie na podaz i popyt towarow,
udzial w planowaniu gospodarczym, politykç cenowa i placowa itd.
Angazuje siç rowniez w wiele innych aspektow zycia spolecznego:
uczestniczy w zakladaniu i organizowaniu wiçzien, przytulkow,
szpitali oraz w Iinansowaniu tej kategorii swiadczen, ktore okresla
siç wspolnym mianem ,opieka spoleczna".
Wobec powyzszego wydaje siç dziwne, ze przynajmniej do
niedawna panstwo bylo przez socjologiç wyraznie ignorowane, i to
nie tylko przez zwolennikow Marksa. Fakt ten jest w pewnej mierze
konsekwencja wyjatkowo nieIortunnego
83
podzi al u w naukach spol ecznych. Uwazano mi anowi ci e, ze
socjologia powinna zajmowac siç spoleczenstwem w znaczeniu, w
j aki m mys l i ci el e dzi ewi çt nas t owi eczni uzywal i poj çci a
,spoleczenstwo obywatelskie", czyli gospodarka, rodzina i innymi
instytucjami poza panstwem. Analizç panstwa pozostawiono w
kompetencjach dyscypliny zwanej ,politologia" lub ,naukami
politycznymi". W pewnym stopniu unikanie badan nad panstwem
ma jednak glçbsze korzenie intelektualne siçgajace wieku XIX.
Socjologiç marksistowska i niemarksistowska laczy wspolna
przeszlosc krytyki klasycznej teorii ekonomii, ktora panstwu
przypisywala minimalne znaczenie. Pierwsi ekonomisci twierdzili,
ze najwazniejsze sily napçdowe zmiany spolecznej koncentruja siç
w produkcji, czyli w sIerze ,spoleczenstwa obywatelskiego".
Panstwo stwarza ramy prawne, ktore zapewniaja ochronç umow
gospodarczych i ogolnie dba o interesy spolecznosci.
Pozni ej szych mysl i ci el i pogl ad t en ni e zadowal al . Dl a
przedstawicieli glownego nurtu socjologii przypomnijmy znowu
Durkheima panstwo ma bardziej pozytywna i wazniejsza rolç do
odegrania, niz sadzili wczesni ekonomisci. Rozszerzanie siç
dzialalnosci panstwa jest koniecznym i korzystnym elementem
rozwoju porzadku spolecznego nastawionego na postçpujaca
reIormç spoleczna. W tym przypadku panstwo jest postrzegane jako
zbior przyjaznych instytucji, bezposrednio zaangazowanych w
likwidowanie podzialow i nierownosci klasowych. Marks twierdzil
natomiast, ze ekonomisci nie dostrzegaja klasowego charakteru
panstwa. Uwazal, ze bynajmniej nie jest ono narzçdziem sluzacym
do wyrownywania podzialow, lecz z natury przyczynia siç do ich
utrzymywania, popierajac interesy klasy panujacej, a wystçpujac
przeciwko przedstawicielom innych klas spolecznych. W zadnej z
tych tradycji panstwo nie bylo jednak przedmiotem systematycznych
badan. Zarowno marksisci, jak i nie-
84
mar ksi sci i nt er esowal i si ç r aczej domni emanymi eI ekt ami
dzialalnosci panstwa niz samym panstwem. Marks pozostawil
wlasciwie tylko kilka Iragmentarycznych tekstow na temat panstwa,
poswiçcajac wiçkszosc energii krytyce wczesnej teorii ekonomicznej
na j ej wl asnym t ereni e, t zn. w sIerze st osunkow produkcj i
kapitalistycznej.
Panstwo a klasy: nowe poglady
W ciagu ostatnich kilkunastu lat nowoczesne panstwo stalo siç
przedmiotem ozywionej dyskusji, zwlaszcza wsrod a u t o row
marksistowskich. Uswiadomiwszy sobie wyraznie szczatkowy
charakter uwag Marksa na temat panstwa, marksisci probuja
uzupel ni c j e bardzi ej szczegol owymi wni oskami . Jednym z
pierwszych przejawow nowego zainteresowania panstwem byla
ksiazka Milibanda. Dwaj inni wybitni autorzy w tej dziedzinie to
Poul ant zas i OI I e*. Mi l i band i Poul ant zas podj çl i ze soba
bezposredni dialog na temat sposobow analizy panstwa, co ponizej
krotko omowiç.
Rozne komentarze Marksa dotyczace panstwa kapitalistycznego
i da w dwoch kierunkach. W niektorych miejscach mowi siç o
panstwie jako bezposrednim instrumencie panowania klasowego,
kontrolowanym wprost przez klasç kapitalistyczna. W jednym z
Iragmentow, na przyklad, panstwo zostalo nazwane ,komitetem
wykonawczym burzuazji". W innych kontekstach Marks zdaje siç
sugerowac, ze klasowy charakter panstwa polega w gruncie rzeczy
na zapewnieniu przez
* Zobacz zwlaszcza Nicos Poulantzas, Political Power and Social Classes, London 1973 (1 wyd.
1968); Claus OIIe, Disorganised Capitalism, Cambridge 1985.
85
biurokracjç panstwowa ogolnej ciaglosci kapitalistycznej produkcji.
Choc moze nie jest to od razu oczywiste, pomiçdzy tymi dwoma
pogladami zachodzi Iundamentalna roznica. Pierwszy zaklada, ze
klasa panujaca jest jednolita Iormacja spoleczna, ktora w dowolny
sposob manipuluje panstwem. W konsekwencji jest to stanowisko
latwe do podwazenia, to typ rozumowania czçsto atakowany przez
tzw. pluralistow. W interpretacji pluralistycznej, ktora dokladnie
zgadza siç z pogladami DahrendorIa i innych rzecznikow teorii
spoleczenstwa przemyslowego, w spoleczenstwach zachodnich nie
ma jednolitej ,klasy rzadzacej". Istnieja natomiast rozne elity, kto-
rych mozliwosci oddzialywania na politykç rzadowa sa dosc
ograniczone.
Druga pochodzaca od Marksa koncepcj a zwraca uwagç na
mozliwosc wyraznych podzialow i tarc w krçgach rzadzacych
spoleczenstwa, ktore w dalszym ciagu pozostaje klasowe. Poulantzas
rozwija tç mysl w swoich rozwazaniach na temat panstwa, choc
czçsto czyni to w sposob niezrçcznie zawily i podatny na krytykç. W
pierwszej z powyzszych interpretacji Marksa panstwo wydaje siç
mani pul owane przez kl asç rzadzaca. Poul ant zas nat omi ast
przypisuje panstwu tzw. wzglçdna autonomiç w stosunku do klasy
kapitalistycznej, ktora cechuja podzialy wewnçt rzne. Inaczej
mowiac, panstwo dysponuje w pewnym stopniu niezalezna wladza,
lecz tylko w okreslonych granicach, przy czym wladza ta jest
wykorzys t y w a n a d o p o d t r z y m y w a n i a o g o l n y c h r a m
instytucjonalnych dzialalnosci kapitalistycznej. Panstwo moze
zainicjowac politykç przeciwna krotkotrwalym interesom pewnych
ugrupowan kapitalistycznych w celu obrony dlugotrwalego interesu
ut rwal eni a syst emu j ako cal osci . Jednym z przykl adow j est
wprowadzanie przez rzad prawodawstwa skierowanego przeciwko
trustom wbrew sprzeciwom kierujacych przed-
86
siçbiorstwami, ktorzy chca przeprowadzic polaczenie Iirm w
okreslonym sektorze gospodarki.
Jest to na pewno subtelniejsze ujçcie analizy panstwa niz to, ktore
wykorzystuje pierwsza, ,instrumentalna" interpretacjç Marksa. Do
tej kategorii Poulantzas zalicza ksiazkç Milibanda i na tej podstawie
Iormuluje wobec niej krytyczne uwagi. Sadzi mianowicie, ze
Miliband za bardzo stara siç wykazac jednosc elit w spoleczenstwie
kapitalistycznym na zasadzie podobnego wyksztalcenia, stosunkow
rodzinnych, kontaktow towarzyskich itp. Przesadnie dostosowuje
tez teoriç spoleczenstwa przemyslowego i pluralizm polityczny do
wlasnych kategorii, probujac udowodnic, ze u steru rzadow znajduje
siç jednolita klasa posiadajaca. Poulantzas twierdzi tymczasem, ze
nawet rozl amy w wyzszych sIerach ni e swi adcza j eszcze o
slabniçciu dominacji klasy kapitalistycznej. Rozlamy sa zjawiskiem
nor mal nym. Decyduj ace znaczeni e ma nat omi ast t r wani e
instytucjonalnego mechanizmu produkcji kapitalistycznej.
Choc dyskusj ç Poul ant zasa z Mi l i bandem t rudno nazwac
szczegolnie pouczajaca czy owocna jej uczestnicy zbyt czçsto
rozmijaja siç w tym, co mowia bardzo dobrze wyjasnia ona
jednak pewne podstawowe zagadnienia, ktore sIormulowalem na
ws t çpi e t ej ks i azki . Ogol ne st anowi sko Poul ant zasa choc
niemarksistowskie, bardzo zbliza siç do pewnych elementow tego
modelu socjologii, ktory byl przedmiotem moich krytycznych uwag.
Schemat Poul ant zasa, pozos t aj acy pod s i l nym wpl ywem
,marksizmu strukturalistycznego" wspolczesnego Irancuskiego
IilozoIa, Louisa Althusse-ra, nazywa wprost aktorow spolecznych
,nosnikami sposobow pr odukcj i ". I nnymi sl owy, dzi al ani e
czlowieka tlumaczy jako rezultat uwarunkowan spolecznych. Ludzie
nie sa traktowani jako podmioty obdarzone wiedza, ich ,podwojne
uwik-
87
lanie" w spoleczenstwo jest nie uswiadomione. Miliband traInie
zauwaza, ze Poulantzas ulega swoistej tendencji ,strukturalnego
superdeterminizmu" bez wzglçdu na to, czy potwierdza on swoja
slusznosc w dalszej czçsci wywodu*.
Ten watek chcialbym nieco rozwinac, poniewaz tak samo jak
argumenty teoretyczne, przytoczone w rozdziale wstçpnym, dotyczy
on bezposrednio istoty panstwa. W jaki sposob panstwo osiaga
,wzglçdna autonomiç", o ktorej mowi Poulantzas i na czym ona
polega? Wypowiedzi Poulantzasa sa w tej materii zawile i niejasne.
Nie wiadomo dokladnie, na czym opiera siç wzglçdna autonomia
panstwa, na ile i wobec czego jest wzglçdna. Myslç, ze mozna to
wy j a s n i c , j e d n a k t y l k o p o d wa r u n k i e m o d r z u c e n i a
deterministycznego stanowiska Poulantzasa. Najlepszym sposobem
wyjasnienia specyIicznych cech panstwa kapitalistycznego jest
dokonanie porownania z innymi typami panstwa, jakie istnialy w
historii, czyli panstwami agrarnymi czy imperiami. W tych ostatnich
reprezentanci klasy rzadzacej na ogol t worzyl i zarazem admi -
nistracjç panstwowa; panstwo i klasa panujaca stanowili jedno. W
spoleczenstwach kapitalistycznych jest inaczej. Przedstawiciele
klasy panujacej kierujacy przedsiçbiorstwami handl owymi i
przemyslowymi dosc czçsto biora bezposredni udzial w rzadzeniu.
Na ogol jednak zarzadzanie przemyslem i administracja panstwowa
sa od si ebi e i nst yt ucj onal ni e oddzielone. Zacytujmy czçsto
przytaczana wypowiedz Karola Kautsky'ego, wczesnego marksisty z
przelomu wiekow: ,Klasa rzadzaca nie rzadzi". Obie wersje tego, co
Marks mowil o panstwie, sa w pewnym sensie zgodne z powyzsza
I or mul a, mozna j ednak r owni ez wyci agnac z ni ej wni oski
wyjasniajace ideç wzglçdnej autonomii.
* Ralph Miliband, The capitalist state: a reply to Nicos Poulantzas, ,New LeIt Review". nr 59, 1970.
88
Zys ki pa ns t wa z a l e z a w kapi t al i zmi e od pomysl nosci
przedsiçwziçc gospodarczych. Panstwo nie mogloby przetrwac bez
powodzenia w dzialalnosci przemyslowej, choc nie sprawuje nad nia
bezposredniej kontroli, ktora jest domena klasy kapitalistow.
Autonomia dzialania czçsci administracji panstwowej jest zatem
mocno ogr ani czona wskut ek uzal ezni eni a od gospodar ki
kapitalistycznej stanowiacej instytucjonalny wyznacznik autonomii
panstwa, a zarazem podstawowa przyczynç ograniczonego lub
,wzglçdnego" charakteru owej autonomii. Zadnego z tych zjawisk
nie mozna jednak lub nie nalezy interpretowac mechanicznie.
Rosnaca ingerencja panstwa w zycie gospodarcze jest jednym ze
sposobow oddzialywania administracji na zasady Iunkcjonowania
dzialalnosci gospodarczej. Nie tylko marksisci uswiadamiaja sobie
zaburzenia i kryzysy nçkajace gospodarkç kapitalistyczna. Najbar-
dziej sa ich swiadomi urzçdnicy panstwowi i dlatego ciagle angazuja
siç w proby ,zarzadzania" gospodarka.
Do tej pory jestesmy na ogol zgodni z pogladami Poulantzasa,
choc wyrazamy je za pomoca innych sIormulowan niz te, ktorymi
on siç poslugiwal. Chcialbym jednak zwrocic uwagç na jeszcze
jeden element o bardzo istotnym znaczeniu dla autonomii panstwa.
Jest to sila zorganizowanej klasy robotniczej wyrazona zarowno
przez silç zwiazkow zawodowych, jak i przez wplywy partii pracy
lub partii socjalistycznych na sprawowanie wladzy panstwowej.
Poulantzas wyjasnia, dlaczego zrodlem sprzecznosci pomiçdzy
panstwem a klasa kapitalistyczna sa bardzo czçsto konIlikty
wewnatrz-klasowe: polityka panstwowa moze popierac jeden sektor
kapitalu kosztem innego. Panstwo probuje jednak radzic sobie z
wplywami zorganizowanego swiata pracy. Jesli w pierwszych latach
kapitalizmu przemyslowego dzial ani a t e ni e mi aly wiçkszego
znaczenia, dzisiaj trudno byloby tak o nich powiedziec. KonIlikty i
przeobrazenia, opisane w poprzednim
89
rozdziale, nie spowodowaly po prostu ,wcielenia" klasy robotniczej
do ni e zmi eni onych i nst yt ucj i gospodarczych i politycznych;
zdobyte prawa obywatelskie zmienily rownowagç wl adzy w
panstwie, choc nie wywolaly przewidywanych przez Marksa
rewolucyjnych przewrotow.
W tym miejscu mozna posluzyc siç pismami OIIe'a jako dogodna
korekt a. Wedl ug OIIe' a poj mowani e panst wa w kategoriach
ktorejkolwiek z wymienionych wyzej interpretacji Marksa nie jest
wlasciwe, choc druga z nich jest sluszniejsza. W rzeczywistosci
pans t wo znaj duj e s i ç pod naci s ki em dwoch wewnçt r zni e
sprzecznych, antagonistycznych wplywow. Nowoczesne panstwo
angazuje siç w liczne dzialania, m.in. w opiekç spoleczna, ale
rowniez w wiele innych uslug wykonywanych dla wspolnoty jako
calosci. Jakkolwiek jednak staraloby siç ,zarzadzac" wzrostem
gospodarczym, jego dochody sa w zasadzie uzaleznione od majatku
wytwarzanego przez kapital nalezacy do wlascicieli prywatnych lub
korporacji, czyli od procesow, ktorymi nie moze bezposrednio
kierowac. Uslugi, ktore panstwo ma za zadanie organizowac, musza
byc oplacane z dochodow osiaganych posrednio, poprzez podatki.
Tymczasem zarzadzajacy zyciem gospodarczym menedzerowie i
klasa kapitalistyczna sklonni sa opierac siç dazeniom panstwa do
zapewni eni a dochodow umozl i wi aj acych swi adczeni e usl ug
publicznych. Dzieje siç tak dlatego, ze obok uslug pozadanych
zarowno przez klasç panujaca, jak i przez innych (np. tworzenie i
utrzymywanie sprawnej sieci drog), jest wiele takich, z ktorych
korzyst aj a przede wszyst ki m ni zsze warst wy spol eczne (np.
swiadczenia socjalne).
OIIe twierdzi, ze skutkiem tych uwarunkowan jest stale napiçcie
pomiçdzy tym, co nazywa utowarowieniem (commodiIicatiori) i
odtowarowieniem (decommodiIicatiori) stosunkow spolecznych.
Towar (commodity) to produkt lub
90
usluga, ktore mozna kupic lub sprzedac, stad stosunek ,uto-
warowiony" oznacza stosunek, ktoremu mozna nadac cenç, ktory
wchodzi na rynek. ,Odtowarowienie" oznacza usuniçcie z rynku
st osunkow spol ecznych, zorgani zowani e i ch wedl ug i nnych
kryteriow niz ekonomiczne. Partie pracy i partie socjalistycznie daza
do tworzenia lub prowadzenia polityki upowszechniajacej stosunki
,ni eut owar owi one". Pr zykl adem moze byc wspomagani e
mozliwosci zdobywania wyksztalceni a l ub bezpl at na opi eka
szpitalna dla kazdego. Partie konserwatywne, z kolei, popierane
przede wszystkim przez klasç wyzsza i srednia, probuja zachowac
rel acj e ,urynkowi one", a nawet dokonywac i ch powt ornego
utowarowienia. Wystçpuje to m.in. w przypadku polityki pozyczek
panstwowych na oplacenie kosztow nauki lub dzialan sprzyjajacych
rozwojowi sektora lecznictwa prywatnego.
Argumentacja przedstawiona przez OIIe'a jest w zasadzie zgodna
z tym, co na temat znaczenia praw obywatelskich i natury ,panstwa
dobrobyt u" powi edzi ano w rozdzi al e poprzednim. Teoretycy
spoleczenstwa przemyslowego sklonni sa traktowac je jako trwale
osi agni çci a, sl uzace ut r zymywani u s t abi l nego l i ber al no-
demokratycznego ustroju przemyslowego; wi dz a w ni c h oni
eIektywne rozwiazanie konIliktu klasowego w j aki mkol wi ek
znaczeniu zblizonego do analizowanego przez Marksa. Moim
zdaniem natomiast sa to zjawiska raczej uwiklane na stale w konIlikt
klasowy niz go likwidujace, ,panstwo dobrobytu" zas jest tworem
dos yc kr uc hym. W kl i ma c i e pol i t yc z nym dz i s i e j s z e go
konserwatyzmu mozna dostrzec to wyrazniej niz jeszcze kilkanascie
lat temu, poniewaz niektore rzady konserwatywne z dawno nie
notowana stanowczoscia podejmuja obecnie proby ponownego
urynkowienia obszarow swiadczen spolecznych.
91
Panstwo a biurokracja
Choc autorzy marksistowscy pomogli bardzo wydatnie w prze-
prowadzeniu analizy nowoczesnego panstwa w wymienionych
wyzej aspektach, w dwoch kontekstach ich dyskusje wydaja siç
jednak ograniczone. Jednym jest zwiazek panstwa z biurokracja lub
ogolniej z wladza administracyjna; drugim natomiast zwiazek
panstwa z narodem oraz panstwa narodowego z sila militarna i
przemoca. Trudno r owni ez skor zyst ac w t ym pr zypadku z
interpretacji podsuwanych przez teoriç panstwa przemyslowego,
poniewaz sa one zbyt silnie zakorzenione w tych samych tradycjach
myslenia, z ktorych czerpie marksizm.
Jest jednak w teorii spolecznej pewna wazna postac, ktorej
poglady ulatwiaja zrozumienie tych kwestii. Mowa o Maxie
Weberze. Przed Weberem pojçcia ,biurokracja" uzywano ogolnie w
znaczeniu ,biurokracji panstwowej", czyli w odniesieniu do
Iunkcjonariuszy panstwowych. W pracach Webera w dalszym ciagu
biurokracjç wiaze siç przede wszystkim z panstwem, jednak jej
pojçcie zostalo znacznie rozszerzone i odnosi siç do kazdej Iormy
duzej organizacji. Wedlug Webera rozwoj biurokracji jest scisle
zwiazany z rozwojem kapitalizmu. Zwiazek pomiçdzy tymi dwoma
czynnikami ustanawiaja normy nazwane przez Webera ,racjonalno-
legalnymi". Jedna z wyrozniajacych cech kapitalistycznej dzialal-
nosci gospodarczej jest wedlug Webera jej zrutynizowany charakter:
produkcja zalezy od rachunku zyskow i wydatkow w postaci
przeliczania nakladow surowcow i sily roboczej w stosunku do
poziomu uzyskanych dobr. Taka zrutynizowana Iormç mozna
osiagnac jedynie, przyjmujac bezosobowe zasady, ktore okreslaja
procedury i umozliwiaja dokladny rachunek ekonomiczny. Weber
uwaza za nieprzypadkowe, ze poczatki gospodarki kapitalistycznej
w Europie zbiegly siç
92
z wynalazkiem podwojnej ksiçgowosci; bylo to konkretne narzçdzie
r achunku ekonomi cznego ni ezbçdnego do zr ut yni zowani a
dzialalnosci gospodarczej.
Normy racjonalno-l egal ne moga rzadzi c gospodarka kapi -
talistyczna, lecz wedlug Webera maja znacznie szersze zastosowanie
w administracji wszelkich organizacji biurokratycznych. W panstwie
zostaja ujçte w Iormalny system skodyIikowanych przepisow
p r a wn y c h ; w i n n y c h o r g a n i z a c j a c h s t r e s z c z a j a s i ç w
sIormalizowanych regulach postçpowania w roznych kwestiach.
Organizacja biurokratyczna charakteryzuje siç specyIicznymi
cechami. Jest to, wedlug slynnej charakterystyki Webera z jego
gl ownego dzi el a Wi rt schaIt und Gesel l schaIt (Gospodarka i
spoleczenstwo), ,typ idealny" pojçcie, ktoremu przypisywal
podstawowe znaczenie w swoim podejsciu do nauk spolecznych.
Typ idealny to ,jednostronne przejaskrawienie" pewnych aspektow
rzeczywistosci, do ktorego mozna przyrownywac rzeczywistosc.
Weberowski opis biurokracji jako typu idealnego zawiera zatem caly
zestaw cech, ktore rzadko lub wcale nie wystçpuja w Iormie
calkowicie rozwiniçtej w jakiejkolwiek prawdziwej organizacji*.
Cechy te obejmuja hierarchiç wladzy w postaci piramidy zaleznosci
obowi a z kow s l uz bowyc h, z a t r udni e ni e ur z ç dni kow z a
wynagrodzeni em w wymi arze pel noet at owym, i ch Iormal ne
kwaliIikacje bçdace warunkiem zatrudnienia. W rozwazaniach
Webera o zwiazkach pomiçdzy kapitalizmem a biurokracja wy
stçpuja dwa elementy, ktorym nalezy poswiçcic szczegolna uwagç.
Pierwszy z nich dotyczy uwzglçdnienia szerszego kontekstu w
rozwoju kapitalistycznych przedsiçbiorstw. Weber znacznie silniej
niz Marks akcentuje wczesny rozwoj biurokratycznego aparatu
panstwowego jako warunek szerzenia siç kapitalizmu. Stworzenie
systemu prawnego
* Max Weber, Eamomy und Society, Berkeley 1978, t. 2, s. 956-994.
93
i gwarantowanego systemu pieniçznego, zarzadzanego przez
panstwo, stanowilo konieczny czynnik rozwoju produkcji ka-
pitalistycznej na wiçksza skalç.
Bardziej znaczacy w rozwazaniach Webera, w kazdym razie w
stosunku do zagadnien omawianych w tym rozdziale, wydaje siç
jednak watek skutkow zwiazkow kapitalizmu, powstalego jako
odrçbny typ spoleczenstwa, z rozwojem biurokracji. W tej kwestii
Weber rzuca wyzwani e marksi st om, podwazaj ac t ezç, ze
spoleczenstwo socjalistyczne moze stworzyc ustroj bardziej
demokratyczny, niz jest to mozliwe dla liberalnej demokracji
kapitalistycznej. Weber twierdzi, ze biurokracja i demokracja
pozostaja wobec siebie w stosunku paradoksalnym. Z samej natury
biurokracja pobudza centralizacjç wladzy w rçkach mniejszosci,
ktora znajduje siç na czele organizacji. Marks twierdzil natomiast,
ze w spoleczenstwie kapitalistycznym pozbawienie ludnosci
kontroli nad srodkami produkcji jest powodem zarowno dominacji
klasy wyzyskujacej, jak i ograniczonego charakteru demokracji
burzuazyj nej . Oczywi sci e t o wszyst ko mi al o si ç zmi eni c z
nadejsciem socjalizmu poprzez zlikwidowanie wlasnosci prywatnej
i klas. Robotnicy mieli odzyskac kontrolç nad srodkami produkcji, a
zludna swoboda ,wolnej pracy najemnej" miala ustapic miej sca
prawdziwym swobodom zdemokratyzowanego przemyslu.
Analiza Webera jest dla tej koncepcji ogromnym zagrozeniem.
Pozbawienie robotnikow kontroli nad srodkami produkcji nie
ogranicza siç do Iirmy kapitalistycznej, dlatego nie skonczy siç z
zani ki em kapi t al i zmu. Wedl ug Weber a ut r at a kont r ol i nad
procesami pracy i redukcja pracy do rutynowych operacji, w ktorych
wiçkszosc pracownikow jest tylko ,trybami w maszynie" to cecha
biurokratyzacji w ogole. Robotnicy-przemyslowi w zakladach
kapitalistycznych nie posiadaja na wlasnosc srodkow produkcji i nie
maja nad nimi Iormalnej
94
kontroli. Nie jest to jednak cecha specyIiczna przemyslu: to samo
dzi ej e s i ç na ni zs zych pozi omach ws zel ki ch or gani zacji
biurokratycznych, jak wielkie szpitale czy uniwersytety, a takze
dotyczy udzialu we wladzy panstwowej. Weber podkresla, ze idealy
demokracji narodzily siç w niewielkich spoleczenstwach, gdzie
dyskryminowane grupy ludnosci, nalezace do ,obywateli", mogly
jednoczyc siç Iizycznie w celu wywierania nacisku politycznego. W
dzisiejszych duzych spoleczenstwach, gdzie prawa obywatelskie
obejmuja niemal wszystkich, taki model demokracji jest nie do
zrealizowania. Nowoczesny system demokratyczny zaklada wysoki
poziom biurokratyzacji administracji panstwowej. Do zorganizowa-
ni a masowych wybor ow koni eczny j est ut r wal ony syst em
,racjonalno-legalny" polaczony z procedurami biurokratycznymi
zapewniajacymi wlasciwy przebieg dzialan koordynujacych i
administracyjnych. Co wiçcej, masowe partie polityczne rowniez
wykazuja tendencjç do silnego zbiurokratyzowania, niezaleznie od
dekl ar acj i ot war t osci i demokr at ycznych zasad dzi al ani a.
Wspolczesna epoka jest era ,polityki machiny partyjnej", w ktorej
udzial zwyklych obywateli jest znacznie ograniczony. Weber byl
j ednym z t worcow t eori i t zw. el i t aryzmu demokrat ycznego.
Wspolczesna demokracja umozliwia jednostkom poprzez wybory
pewien wplyw na elity rzadzace, nie moze byc jednak mowy o
przywroceniu Iorm ,demokracji uczestniczacej", w ktorej ludzie
maja wiçksza kontrolç nad swoim losem*.
Zdaniem Webera socjalizm jeszcze pogarsza sytuacjç. Przyczynia
siç bowiem do dalszego rozszerzania siç biurokracji: centralne
kierowanie zyciem gospodarczym ujmowane w pr ogr amach
socjalistow pociaga za soba wiçksza biurokra-
* Patrz David Beetham, Max Weber and the Theory oI Modem Politics, Cambridge 1985.
95
t yzacj ç panst wa, ni z obser wuj e si ç t o w spol eczenst wach
kapitalistycznych. Demokracjç i kapitalizm Weber ocenia ogolnie
negatywnie. Uwaza jednak, ze w demokracji liberalnej pozostaje
przynajmniej pewna otwarta przestrzen nie pochloniçta przez
biurokracjç. Wprawdzie ,elitaryzm demokratyczny" jest tylko
ograniczona Iorma partycypacji politycznej, w kontekscie systemu
wielopartyjnego okazuje siç jednak lepszy niz nic. Co wiçcej, choc
kapitalizm zmierza w kierunku monopolu lub oligopolu, zachowuje
charakter konkurencyjny na tyle, aby zapewnic konsumentom pewna
wolnosc wyboru, zupelnie wykluczona w sytuacji centralnej kontroli
produkcji.
Uwagi krytyczne
Pogl ady Webera nal ezy pot rakt owac bardzo powazni e j ako
przekreslenie oczekiwan, ze w wyniku reIormy lub rewolucji
panstwo kapitalistyczne bçdzie moglo sprostac wysokim wy-
maganiom sprawiedliwosci i wolnosci. Z kilku waznych powodow
interpretacja nadciagajacego zagrozenia rzadami biurokracji nie
moze byc jednak przyjçta bez zastrzezen.
Po pierwsze, blçdne wydaje siç zalozenie Webera, ze postçp
biurokracji powoduje jednokierunkowe odsuwanie od wladzy
nizszych poziomow organizacji. Uczen Webera, Robert Michels*,
nadaje pogladom Webera ogolna Iormulç, ktora nazywa ,zelaznym
prawem oligarchii". Jak twierdzi Michels ,mowiac organizacja,
mowimy oligarchia", gdyz w wielkich organizacjach wladza
nieuchronnie skupia siç w rçkach niewielu. Zelazne prawo oligarchii
nie jest jednak ani zelaznym
* Robert Michels, Political Parties, London 1968 (wyd. niemieckie 1911).
96
prawem, ani nawet wyrazonym w niezrçcznej Iormie, lecz slusznym
uogolnieniem. Ani rosnaca skala spoleczenstw lub organizacji w ich
obrçbie (na ktore zwraca szczegolna uwagç Michels), ani nasilajaca
siç biurokratyzacja (akcentowana z kolei przez Webera) nie musi
konieczne powodowac konsekwencji zakladanych przez obu
autorow. Nietrudno to zreszta wykazac. Rozwazmy dwa przyklady,
bardzo blisko zwiazane z tym, co powiedzielismy wczesniej o
klasach i panstwie. Dzisiejsza gospodarka jest o wiele bardziej
scentralizowana niz piçcdziesiat lat temu, co jest eIektem polaczenia
wspomnianych wyzej czynnikow, czyli wzrostu megakorporacji oraz
zwiçkszajacej siç ingerencji panstwa w zycie gospodarcze. Niektore
grupy robotnikow zyskaly jednak dziçki temu znacznie wiçksza
wladzç, poniewaz pracuja w szczegolnie strategicznych sektorach
gospodar ki . Sa t o m. i n. pr acowni cy sl uzb publicznych lub
zatrudnieni przy produkcji i dystrybucji energii. Rowniez sa to
robot ni cy zat rudni eni przy wysoce zi nt egrowanych liniach
produkcyjnych, gdzie kontrola procesow pracy z koniecznosci
znajduje siç calkowicie poza ich zasiçgiem. Niektorzy teoretycy,
nawet o nastawieniu marksistowskim*, doszli do wniosku, ze takie
miejsca pracy uniemozliwiaja robotnikom kontrolç nad praca, czyli
do wniosku rownie pesymistycznego jak Weber i Michels. W
rzeczywistosci jednak przy scislej koordynacji pracy robotnicy
zyskuja pod pewnymi wzglçdami wi çksza wl adzç, ni z mi el i
przedtem. Zintegrowane linie produkcyjne sa bowiem szczegolnie
narazone na straty w wyniku skoordynowanej akcji niewielkich grup
robotnikow.
Jeszcze raz okazuje siç, jak wazne znaczenie socjologiczne ma
zalozenie, ze wszyscy aktorzy spoleczni dzialaja swiadomie i nie sa
tylko biernymi odbiorcami czynnikow bez reszty
* Por. zwlaszcza Harry Braverman, Lahor and Monopoty Capital, New York 1974.
97
warunkujacych ich losy. Szczegolne znaczenie tego Iaktu w
omawi anym kont eksci e pol ega na t ym, ze w organi zacj ach
biurokratycznych, a zatem i w panstwie, zachodza mniej lub
bardziej stale procesy ,przetargowe". Wladza jest zazwyczaj
przedmiotem aktywnej walki, w ktorej bynajmniej nie zawsze
przegrywaja jednostki zajmujace nizsza pozycjç. Nie oznacza to
jednak bynajmniej, ze poglady Webera czy Michelsa nie maja
zadnej wartosci, wskazuja bowiem rzeczywiste i dosc powszechne
tendencje, choc niekoniecznie uniwersalnie zwiazane z biurokracja
lub rosnaca skala organizacji spolecznej.
Moim zdaniem koncentrujac siç na problemach panowania
biurokracji, Weber nie dostrzega istoty Marksowskiej krytyki
panstwa kapitalistycznego. Wyrozniajaca cecha rozwiniçtych
spoleczenstw kapitalistycznych pozostaje oddzielenie ,polityki",
gdzi e kazdy j es t obywat el em, od ,gos podar ki " . J ak j uz
wspomni al em, prawo wyborcze st al o si ç waznym srodki em
prowadzacym do zmiany w tych spoleczenstwach. Chodzi jednak o
to, ze wladza, jaka robotnicy moga sprawowac w sIerze przemyslu,
jest negatywna: opiera siç na kolektywnej odmowie pracy lub innych
sposobach j ej zakl ocani a ( oddzi al ywani e na pl ynnosc l i ni i
produkcyjnej, blokowanie okreslonych dzialan lub inny rodzaj
sabotazu). Ani ,niebieskie kolnierzyki", ani nizsze warstwy ,bialych
kolnierzykow" ni e maj a I or mal nych pr aw uczest ni czeni a w
ksztaltowanej odgornie polityce gospodarczej.
Jezel i podwl adni czçst o maj a j uz mozl i wosc wywi erani a
znaczacego nacisku za pomoca srodkow negatywnych, uzasadnione
jest oczekiwanie, ze ich wladza bçdzie siç zwiçkszac poprzez
rozszerzenie praw obywatelskich na sIerç przemyslowa. Inaczej
mowiac, mozliwosc osiagniçcia Iorm ,demokracji uczestniczacej"
we wspol czesnych spol eczenst wach ni e j est bynaj mni ej t ak
jednoznacznie wykluczona, jak zakladal to Weber. Z analizy Marksa
wynika, ze dotyczy to zwlasz-
98
cza zakladow przemyslowych. Trudno jednak zaprzeczyc, ze Marks
i wielu jego kontynuatorow nazbyt entuzjastycznie wypowiadalo siç
o mozliwosciach skutecznej instytucjonalizacji Iorm demokracji
uczest ni czacej w pr zewi dywa nym ustroju socjalistycznym.
Dzisiejsze spoleczenstwa socjalistyczne w Europie Wschodniej (z
pewnymi wyjatkami, jak jugoslowianski eksperyment samorzadow
robotniczych czy dzialalnosc Solidarnosci w Polsce) trudno uznac za
dobry przyklad w tym wzglçdzie.
Panstwa, ruchy spoleczne, rewolucje
Historia nowoczesnych panstw, przynajmniej od XVIII wieku, splata
siç z oddzialywaniem ruchow spolecznych. Ruchy spoleczne mozna
okreslic jako Iormy wspolnego dzialania w dazeniu do zasadniczych
przeobrazen ni ekt or ych as pekt ow i s t ni ej acego por zadku
spolecznego. Podobnie jak badania nad panstwem i biurokracja, tak i
socjologia ruchow spolecznych wiele zawdziçcza pionierskim
pracom Maxa Webera. Weber zwraca uwagç na przeciwienstwa
pomi ç dz y s t a l ymi , r e gul a r n y mi wz o r c ami or gani zacj i
biurokratycznej a bardziej bezksztaltnym i ulotnym charakterem
ruchow masowych, ktore pojawily siç jako reakcja na istniejacy
porzadek. Ruchy spoleczne deIiniuje jako dynamiczne wplywy,
ktore zasilajac gwaltowne nurty przemian, czçsto wywoluja ogolny
przewrot lub znosza utrwalone sposoby zachowania.
W czasach przednowozytnych mozna wyroznic kilka bardzo
waznych typow ruchu spolecznego. Cohn omawia np. rolç ,ruchow
chiliastycznych" w sredniowieczu*. Ruchy te mialy
* Norman Cohn, The Pursuit oIthe Millenium, London 1962.
99
glownie cele religijne, byly inspirowane ambicja utworzenia
Krolestwa Bozego na Ziemi. Inne Iormy przednowozytnych ruchow
spolecznych byly w swoich dazeniach znacznie bardziej swieckie. W
Europie konca sredniowiecza wybuchaly liczne powstania chlopskie,
zwykle powodowane brakiem zywnosci lub wysokimi podatkami.
Istnieje wyrazna roznica pomiçdzy ruchami religijnymi i swieckimi
w spoleczenstwach tradycyjnych a ruchami spolecznymi, ktore
mialy dramatyczny wpl yw na rozwoj nowoczesnych panstw w
dwoch ostatnich stuleciach. Odmiennosc tç ilustruje dokonywane
przez niektorych autorow rozroznienie pomiçdzy ruchami o charak-
terze buntu z jednej strony a ruchami o charakterze rewolucji
spolecznej z drugiej. Powstania chlopskie uwaza siç za bunty w tym
sensie, ze nawet gdy zmierzaja do pozbawienia wladzy grupy
moznych lub monarchy, nie przewiduja glçbszych procesow reIormy
instytucjonalnej. Nawet wiara w nadejscie ,roku tysiçcznego",
pods yc a na c yt a t a mi z Bi bl i i , ma ni e wi e l e ws pol nego z
dostrzeganiem potrzeby lub mozliwosci reIormy panujacego
systemu wladzy. Ruchy rewolucyjne natomiast maja na celu
radykalna swiecka transIormacjç spoleczna i generalnie zwiazane sa
z epoka wspolczesna. Ruchy te powstaly dopiero, gdy narodzila siç
idea powszechnych praw obywatelskich, polaczona z haslami
rownosci i demokracji. Pojçcia te siçgaja korzeniami starozytnosci,
natomiast ksztalt bardziej wspolczesny przybraly juz w XVII wieku.
Jednak dopiero od konca XVIII wieku zostaly systematycznie
przejçte przez ruchy zmierzajace do radykalnej innowacji spolecznej
i politycznej.
W pierwszym rozdziale wspomnialem o glçbokim wplywie
rewolucji amerykanskiej oraz Irancuskiej na procesy zmiany w XIX
i XX stuleciu. Na tym polega podstawowy sens twierdzenia, ze w
dzi s i ej s zym s wi eci e ws zys cy zyj emy w ,s pol ecznosciach
rewolucyjnych". Zadne ze spoleczenstw nie uniknç-
100
lo skutkow ,dwoch wielkich rewolucji", wiçkszosc krajow w ciagu
ostatnich dwustu lat przezywala przynajmniej jedna glowna Iazç
rewolucji politycznej. Poczawszy od przelomu XIX i XX stulecia,
i nt egr al na czçsci a t ych pr zemi an byl oczywiscie marksizm.
Wiçkszosc rewolucji spolecznych w X X wieku korzystala z
wplywow lub inspiracji ktorejs wersji mysli marksistowskiej.
Wlasnie pod tym wzglçdem marksizm rozni siç od innych idei
teoretycznych w naukach spolecznych jest narzçdziem sluzacym
kolejnym sekwencjom zmian spolecznych w makroskali, ktore
dokonuj a s i ç dz i ç ki pows t a wani u opozycyj nych r uchow
spolecznych.
Interpretacje natury i konsekwencji rewolucji spolecznych sa
bardzo zrozni cowane, czemu t rudno si ç dzi wi c w przypadku
zjawiska tak brzemiennego w skutki. Posrod najbardziej znanych
perspektyw rewolucji spolecznej i ruchow rewolucyjnych nalezy
wymienic koncepcje Tilly'ego i Skocpol*. Tilly stara siç analizowac
procesy zmiany rewolucyjnej w ramach ogolnej teorii mobilizacji
r u c h o w s p o l e c z n y c h w e p o c e ws p o l c z e s n e j . Ce c h a
charakterystyczna swiata, natchnionego haslami zaangazowania i
par t ycypacj i pol i t ycznej , j es t t ende nc j a do a kt ywne go
mobilizowania siç grup w celu realizacji wlasnych interesow i
i deal ow. Ruchy spol eczne sa srodkami mobi l i zacj i zasobow
grupowych rozproszonych w okreslonym ustroju spolecznym lub
aktywnie ograniczanych przez wladze panstwowe.
Tilly twierdzi, ze ruchy rewolucyjne sa podt ypem dzi al an
kolektywnych w warunkach, ktore okresla mianem suwerennosci
rozproszonej ¦multiple sovereignty), czyli sytuacji, gdy panstwo z
jakichs powodow nie ma pelnej kontroli nad dziedzina, ktora
pozornie zarzadza. Przejawy suwerennosci rozpro-
* Charles Tilly, From Mobilisation to Revolution, Reading, MA 1978; Theda Skocpol, States
andSocial Revolutions, Cambridge 1979.
101
szonej moga pojawiac siç w wyniku wojny zewnçtrznej, konIliktow
wewnçtrznych lub obu tych czynnikow. Rewolucja rosyjska w 1917
roku dokonala siç w warunkach zaangazowania panstwa w pierwsza
woj nç s wi at owa, kt or a s powodowal a st rat y t eryt ori al ne i
doprowadzila do glçbokich wewnçtrznych rozlamow politycznych.
Ruchy r ewol ucyj ne zwykl e pr zybi er aj a na si l e w syt uacj i
suwerennosci rozproszonej, jesli aktualny rzad probuje sprawowac
wladzç srodkami przymusu. Czasami wiaze siç to z nagla odmowa
lub niemoznoscia zaspokojenia przez rzad potrzeb duzych grup
ludnosci, ktore dotychczas korzystaly ze swiadczen panstwa. Taka
sytuacja wystapila we Wloszech po pierwszej wojnie swiatowej,
gdy demobilizacja ponad dwoch milionow mçzczyzn w polaczeniu z
naglym zniesieniem wojennego racjonowania zywnosci i kontroli
cen postawila panstwo wobec problemu rywalizacji radykalnych
ruchow zarowno na lewicy, jak i na prawicy.
Skocpol odmiennie ocenia te same zjawiska. Tilly sklonny jest
twierdzic, ze ruchy rewolucyjne kieruja siç swiadomym, celowym
dazeni em do r eal i zacj i wl as nych i nt er es ow i ze s pos oby
dokonywania zmiany rewolucyjnej sa ,skuteczne", jezeli prowadza
do urzeczywistnienia tych interesow. Skocpol natomiast uwaza, ze
sa to ruchy przewaznie mniej jednoznaczne i zdecydowane w swoich
zamierzeniach, a zmiana rewolucyjna w makroskali jest w duzym
stopniu niezamierzona konsekwencja podejmowanych przez grupy i
ruchy spoleczne prob osiagania celow bardziej Iragmentarycznych.
Rewolucje spoleczne w historii wspolczesnego swiata Skocpol
koncentruje siç na rewolucji Irancuskiej, rosyjskiej i chinskiej
nastapily wskutek pojawienia siç pewnych strukturalnych warunkow
zmiany w dotychczasowym konkretnym systemie wladzy. Autorka
p o d k r e s l a r o w n i e z s z c z e g o l n e z n a c z e n i e k o n tekstu
miçdzynarodowego w tworzeniu warunkow prowadza-
102
cych do zmiany rewolucyjnej. Twierdzi, ze kryzysy rewolucyjne we
wszystkich trzech badanych przez nia przypadkach nastapily, gdy
dot ychczasowe rzady, za kazdym razem byl y t o monarchi e
autokratyczne, nie mogly sprostac wymaganiom zmieniajacej siç
sytuacji miçdzynarodowej, a owa niewydolnosc pogarszala siç
jeszcze wskutek wewnçtrznych podzialow klasowych. Wladze
panst wowe ni e pot raIi l y przeprowadzic programow reIormy
wewnçtrznej ani pobudzic szybkiego wzrostu gospodarczego, aby
oprzec siç zagrozeniom militarnym ze strony innych panstw, ktore z
powodzeniem dokonaly tych zmian. Powstale konIlikty nasilily
napiçcia wewnçtrzne do tego stopnia, ze spowodowalo to zalamanie
i st ni ej acej st rukt ury panst wowej , wywol uj ac t rwal y kryzys
polityczny, wykorzystany przez pojawiajace siç ruchy spoleczne. Jak
pisze Skocpol, sytuacja rewolucyjna nie nastapila
ze wzglçdu na przemyslane dzialania w tym kierunku ani ze
st r ony zdekl ar owanych r ewol ucj oni st ow, ani ze st r ony
obdarzonych wl adza pol i t yczna grup st arego rezi mu. Re-
wol ucyj ne kryzysy pol i t yczne, kt orych kul mi nacj a byl o
zalamanie siç administracyjne i polityczne, pojawily siç raczej
dlatego, ze dotychczasowe imperia znalazly siç w kleszczach
dwoch przeciwnych sil: zwiçkszonej konkurencji militarnej badz
ingerencji z zewnatrz oraz ograniczen narzucanych dzialaniom
monarchy przez istniejace agrarne struktury klasowe i instytucje
polityczne*.
Skocpol z pewnoscia slusznie podkresla, ze glowne rewolucje
spol eczne ni e byl y po prost u koncowym rezul t at em cel owo
z o r g a n i z o wa n y c h r u c h o w z mi e r z a j a c y c h d o o b a l e n i a
dotychczasowego stanu rzeczy. Wydaje siç jednak, ze prze-
* Theda Skocpoi, op. cit., s. 285.
103
ciwstawienie celowych Iorm zmiany spolecznej oraz Iorm wynikajacych z
przesuniçc ,strukturalnych" jest zbyt daleko idace. Wbrew pozorom jej teoria
wcale nie rozni siç tak bardzo od pogl adow Tilly' ego. Wspolczesne ruchy
spoleczne w ogole, a ruchy rewolucyjne w szczegolnosci polegaja bowiem
mimo wszystko na niezwykle silnej i bardzo skutecznej koordynacji dzialan
ludzkich w sluzbie zbiorowym celom lub interesom. Historia niekoniecznie
daje siç nagiac ku tym celom, wiele cech wspolczesnego swiata powstalo we
wzajemnym oddzialywaniu takich wlasnie Iorm spolecznej mobilizacji i ich
nieprzewidzianych konsekwencji.
-------- 5 ----------
Miasto: urbanizacja i zycie codzienne
Miasta przedkapitalistyczne i nowoczesne
Zastanowmy siç raz jeszcze nad trwaloscia zmian, ktore prze-
ksztalcily wspolczesny swiat. Gospodarka kapitalistyczna na szersza
skalç datuje siç dopiero mniej wiçcej od XVI wieku, kapitalizm
przemyslowy zas zaledwie od konca XVIII wieku, w dodatku tylko
na ograniczonym skrawku swiata. Jednakze w ciagu dwustu lat,
ktore uplynçly od roku 1780, dokonaly siç znacznie glçbsze
przeobrazenia zycia spolecznego niz w calej dlugiej historii
czlowieka do tego czasu. Jak zauwazylem w rozdziale pierwszym,
ni gdzi e ni e j est t o bar dzi ej wi doczne j ak w char akt er ze i
rozszerzaniu siç wspolczesnego zycia miejskiego. W poznawaniu
roli wspolczesnego miasta szczegolnie istotny jest historyczny
aspekt wyobrazni socjologicznej. Ponizej postaram siç wskazac, w
jakim waznym sensie miasto stalo siç srodowiskiem zycia nas
wszyst ki ch w rozwi niçtych spoleczenstwach kapitalistycznych.
Bardzo trudno bowiem wyobrazic sobie zycie spoleczne ludzi nawet
dwiescie lat temu, choc pozostaly jeszcze duze obszary swiata, gdzie
nadal dominuja tradycyjne style zycia.
W cywilizacjach przednowoczesnych miasto bylo na ogol
105
wyraznie odgraniczone od wsi. Z pewnoscia nietrudno o przesadç w
wyliczaniu wspolnych cech miast przednowoczesnych*. Pewne
wyrozniajace cechy miast wystçpowaly jednak niewatpliwie w
wiçkszosci Iorm spoleczenstwa jeszcze przed rozwojem kapitalizmu.
Miasta byly zazwyczaj otoczone murami, ktore podkreslaly ich
zamkniçty charakter i oddzielaly od wsi, a takze spelnialy Iunkcjç
obronna. Centralny obszar w tradycyjnych miastach zajmowala
zwykle swiatynia, palac i targowisko, centrum ceremonialno-
handlowe otaczaly czasami dodatkowe mury wewnçtrzne. Miasta
byly osrodkami nauki, sztuki i kosmopolitycznej kultury, lecz z tych
dobr korzystala zawsze tylko nieliczna elita. Choc niektore z miast
pol aczono skompl i kowanym syst emem drog, ni ewi el e osob
odbywalo podroze, glownie zwiazane z dzialalnoscia militarna lub
handlowa. W miastach przedkapitalistycznych zycie toczylo siç
powoli, a zwykli ludzie pozostawali przewaznie wierni podobnym
tradycjom jak ich ziomkowie zyjacy na wsi. Jak juz wspomnialem,
wedlug dzisiejszych norm owczesne miasta byly niewielkie.
Liczba ludnosci swiata ogromnie wzrosla w ciagu ostatnich
dwustu lat, i wzrasta w dalszym ciagu, przy czym znaczna czçsc
populacji osiedla siç w miastach (patrz s. 16). Statystyki sa
znaczace. Mamy dzisiaj na swiecie okolo 1700 miast, ktorych liczba
mieszkancow przekracza 100 tysiçcy. Okolo 250 miast ma wiçcej
mieszkancow niz do niedawna najwiçksze miasta w historii,
mianowicie ponad 500 000. Najludniejsze maja po 14 milionow
mieszkancow. Miasta nie maja murow, a granice administracyjne
najrozleglejszych konglomeracji miejskich czçsto nie odpowiadaja
juz rzeczywistym
*Por. np. Gideon Sjoberg, The Preindustrial City, Glencoe 1960. Mimo wielu krytycznych
recenzji ksiazka Sjoberga jest w swojej dziedzinie pozycja klasyczna i zawiera duzo cennych
spostrzezen.
106
podzialom przestrzeni miejskiej. Jesli wspolczesna gospodarka jest
zdominowana przez megakorporacje, to zycie miejskie zostalo
poddane wladzy ,megalopolis", czyli ,miasta miast". Slowo to
pochodzi z greckiego i zostalo wprowadzone przez peloponeskich
politykow-IilozoIow, ktorzy planowali utworzenie nowego miasta-
panstwa, bçdacego przedmiotem zazdrosci wszystkich cywilizacji.
We wspol czesnym uzyci u sl owo ,megal opol i s" ma ni ewi el e
wspolnego z tamta utopia. Po raz pierwszy w nowoczesnych czasach
zastosowano je w odniesieniu do polnocno-wschodniego wybrzeza
Stanow Zjednoczonych, mniej lub bardziej ciaglego lancucha
zurbanizowanych obszarow na przestrzeni 450 mil od polnocnego
Bost onu do dol nego kranca Waszyngt onu. Na obszarze za-
mieszkiwanym przez 40 milionow ludzi gçstosc zaludnienia wynosi
ponad 700 osob na milç kwadratowa. Podobna liczbç ludnosci i
gçstosc zaludnieni a ma r e j o n Wi e l k i c h J e z i o r w St a nach
Zjednoczonych i Kanadzie.
Znaczenie tych zjawisk nie jest wylacznie ilosciowe mimo silnie
zaznaczajacej siç tendencji do takiego ujçcia tego problemu w
literaturze. Wielu autorow traktuje bowiem urbanizacjç zwiazana z
kapitalizmem przemyslowym po prostu jak zwyczajne zjawisko
przenoszenia siç ludnosci wiejskiej do miast. Oczywiscie taki proces
zachodzil, lecz ruch ten byl tylko czçscia szerszego kompleksu
zmian oddzialujacych na sama naturç zycia miejskiego, ktorych
chyba naj wyrazni ej szym symbol em byl o zni kni çci e murow
miejskich. Implikacje powyzszych uwag stana siç jasne, kiedy blizej
przyjrzymy siç wiodacym teoriom socjologicznej analizy miasta.
107
Poglady ,szkoly chicagowskiej"
Jeszcze do niedawna osiagniçcia ,szkoly chicagowskiej", slynnej w
pi erwszym dwudzi est ol eci u naszego wi eku, domi nowal y w
socjologicznej debacie o miescie. Warto zwrocic szczegolna uwagç
na dwie pokrewne koncepcje tej szkoly. Jedna z nich jest tzw. ujçcie
ekologiczne rozmieszczenia dzielnic miasta. Koncepcja ta wywodzi
siç z bezposredniej analogii do procesow ekologicznych w biologii,
czyli procesow, w ktorych rosliny i zwierzçta zostaja w sposob
uporzadkowany rozmieszczone w srodowisku Iizycznym dziçki
przystosowaniu do tego srodowiska. R.E. Park przedstawia podobne
prawidlowosci w odniesieniu do miasta, ktore
wydaje siç wielkim mechanizmem sortowania i odsiewania,
bezblçdnie wybierajac z calej populacji, w sposob nie do konca
jeszcze zrozumialy, jednostki najlepiej nadajace siç do zycia w
okreslonym regionie i okreslonym srodowisku*.
Miasto zostaje podzielone na ,naturalne obszary" w wyniku
porownywalnych z zachodzacymi w ekologii biologicznej procesow
rywalizacji, najazdu i dziedziczenia. Procesy te przyczyniaja siç do
wytworzenia siç streI dzielnic mieszkalnych o roznych cechach. W
centralnym obszarze miasta skupi aj a si ç na ogol i nst yt ucj e
gospodar cze, handl owe i r ozr ywkowe. Wokol srodmi esci a
rozproszone sa dzielnice z duza liczba tanich mieszkan lub domow
czynszowych. Jeszcze bardziej na zewnatrz znajduja siç obszary
trwale przypisane klasie robotniczej, a poza nimi podmiejskie
dzielnice klasy sredniej.
* Robert E. Park, Human Communities, Glencoe 1952, s. 79.
108
Czçsto uwaza siç, ze ujçcie ekologiczne dotyczy wylacznie
urbanizacji spoleczenstw wspolczesnych w przeciwienstwie do
drugiego waznego stanowiska zwiazanego ze ,szkola chicagowska".
Jest nim teoria ,urbanizacji jako sposobu zycia" autorstwa Louisa
Wirtha, ktory przypisuje sobie rozpoznanie uniwersalnych cech
zycia w miastach. Poniewaz niektorzy krytycy przedstawiali poglady
Wirtha w postaci niemal karykaturalnej, nalezy ukazac je we
wl asci wym swi et l e. Ich podsumowaniem jest slynny artykul
Urbanizm jako sposob zycia, opublikowany po raz pierwszy w roku
1938*. Wirth wyroznia trzy cechy charakterystyczne dla miasta w
ogol e: l i czba l udnosci, gçstosc zaludnienia i zroznicowanie
mieszkancow. W miastach mieszka bardzo duzo ludzi w bliskim
sasiedztwie, lecz wiçkszosc nie zna siç osobiscie. Wirth zdaje sobie
sprawç, ze kryteria te maja w znacznej mierze Iormalny charakter, a
ich konsekwencje sa ksztaltowane przez rozne czynniki. Mimo to
dostrzega w tych konsekwencjach wplyw na specyIiczny styl zycia
charakterystyczny dla mieszkancow miasta. W miastach liczne
kontakty z innymi sa powierzchowne i Iragmentaryczne, traktowane
przez zainteresowanych instrumentalnie, raczej jako srodki wiodace
do celu niz jako satysIakcjonujace zwiazki miçdzyludzkie. Zdaniem
Wirtha jednostka zostaje pozbawiona ,spontanicznej autoekspresji,
morale i poczuci a uczest ni ct wa pochodzacego z zyci a w zi n-
tegrowanym spoleczenstwie"**. Nawiazujac do pogladu eko-
logicznego, Wirth zauwaza, ze duza liczba ludnosci i gçstosc
zaludnienia nieuchronnie prowadza do zroznicowania i specjalizacji
zamieszkiwanych obszarow. Tak jak w zyciu roslin i zwierzat, tak i
tu, podzial Iunkcji pozwala wiçkszej liczbie
* Louis Wirth, Urbunism as a way oIliIe, ,American Journal oI Sociology", t. 44, 1938. Por. tez A.J.
Reiss, Louis Wirth on Cities and Social LiIe, Chicago 1964.
** Louis Wirth, op.cit.,s. 13.
109
j ednost ek zyc razem na st osunkowo ni ewi el ki m t eryt ori um.
Dokonujacy siç w miastach rozpad ,zintegrowanego spoleczenstwa"
wy wo l u j e m. i n . wp r o wa d z e n i e r u t y n o we g o p o r z a d ku,
kontrolowanego za pomoca bezosobowo zdeIiniowanych regul
zachowania, w czym mozna doszukac siç pewnego podobienstwa z
Weberowska charakterystyka biurokracji.
Wirth zweryIikowal swoje poglady w niektorych aspektach.
Miejski ,sposob zycia" niekoniecznie ogranicza siç do osob, ktore
rzeczywiscie mieszkaja w roznej wi el kosci mi astach, poniewaz
wpl ywy mi as t obej muj a s woi m oddzi al ywani em rowni ez
mieszkancow odleglych terenow. Jest tez odwrotnie. Nie wszyscy
zyjacy w miastach poddaja siç ich anonimowej rutynie. Imigranci z
obszarow wiejskich czçsto zachowuja wazne elementy swoich
dawnych sposobow zycia, przy czym niektore z tych cech moga
utrzymywac siç dlugo. Co wiçcej, Wirth nie uwaza bynajmniej
opisanych przez siebie wlasciwosci za wyczerpujaca charakterystykç
zycia w miescie, lecz jedynie za podstawowa listç minimum. Trwa
jednak przy swoim stanowisku, poniewaz zalezy mu, aby sIormulo-
wana przez niego teoria miasta miala jak najszersze zastosowanie i
nie ograniczala siç do nowoczesnego zycia miejskiego.
Zarowno pogl ady Wi rt ha, j ak i uj çci e ekol ogi czne sa kry-
tykowane na wiele sposobow. Przylaczam siç do oceny krytycznej
majacej znaczenie dla szerszego kontekstu tej ksiazki. Ponizej
ws ka z ç a s pe kt y obu konc e pc j i , kt or e po odpowi e dni m
przeIormulowaniu zachowuja do dzisiaj swoja aktualnosc. Moje
krytyczne uwagi mozna podzielic na cztery kategorie, ktore pragnç
odniesc przede wszystkim do tez Wirtha.
Po pi er wsze, t eor i a Wi r t ha wbr ew dekl ar acj om ni e ma
powszechnego zastosowania. Oparta glownie na obserwacji miast
amerykanskich w latach dwudziestych i trzydziestych wykazuje
pewne ograniczenia nawet w odniesieniu do zycia miejskiego w
kapitalizmie przemyslowym. Szczegolne braki
110
ujawniaja siç jednak w zastosowaniu do miast w spoleczenstwach
przedkapitalistycznych. W ostatnich latach przeprowadzono wiele
archeologicznych i antropologicznych badan porownawczych zycia
miejskiego w tych spoleczenstwach. Poniewaz trudno je uogolnic,
myslç ze mozna z grubsza podporzadkowac je temu, co Sjoberg we
wspomnianej wczesni ej ksi azce nazywa swoj a ,podst awowa
hipoteza", ktora glosi, ze
pod wzglçdem struktury lub Iormy miasta przedprzemyslowe
czy to w sredniowiecznej Europie, czy w dawnych Chinach,
Indiach, czy gdziekolwiek indziej byly do siebie bardzo
podobne, lecz roznily siç wyraznie od nowoczesnych miejskich
osrodkow przemyslowych*.
Prawidlowosci te dotycza cech miast przedprzemyslowych
wymi eni onych j uz wczes ni ej . W por ownani u z wi el ki mi
nowoczesnymi obszarami miejskimi tradycyjne miasta byly scisle
odgraniczone, otoczone murami i trwale podzielone na dzielnice
miesz ka l ne ot a c z a j a c e wyr a z ni e wyodr ç bni on y o b s z a r
ceremionialno-handlowy.
Po drugie, blçdne jest zalozenie, ktore zdaje siç przyjmowac
Wirth, ze ogolna koncepcja zycia miejskiego moze opierac siç
wylacznie na charakterystyce miast. Miasta wyrazaja, a zarazem
gromadza w sobie cechy szerszego spoleczenstwa, ktorego sa
c z ç s c i a . Ta uwa ga j e s t s c i s l e z wi a z a na z pi e r ws z a . W
spoleczenstwach przedkapitalitycznych zycie w miastach pod
pewnymi wzglçdami przebiega rownolegle do zycia na obszarach
wiejskich. W obu przypadkach zaznacza siç silne oddzialywanie
tradycji, nawet wsrod bardziej kosmopolitycznych elit, a wiçkszosc
relacji ma raczej Iormç kontaktow
* Gideon Sjoberg, op. cit, s. 5.
111
osobistych niz anonimowych zwiazkow opisywanych przez Wirtha.
Pod innymi wzglçdami jednak kontrast pomiçdzy miastem a wsia
jest wiçkszy niz w spoleczenstwach wspolczesnych, w ktorych, na
co chcialbym zwrocic uwagç, roznice wlasciwie siç zatarly. Miasta
w spoleczenstwach przednowoczesnych istnieja nie tylko w swoich
granicach. Polaczone siecia skomplikowanych i roznorodnych relacji
ze wsi a sa kl uczowym el ement em cal osci owej or gani zacj i
spoleczenstwa. Miasto, cywilizacja, panstwo to pojçcia, ktore nie
bez powodu uzywane sa czçsto niemal jako synonimy w literaturze z
dziedziny archeologii i antropologii. Ta sama ogolna zasada dotyczy
zycia miejskiego w spoleczenstwach nowoczesnych. Charakter miast
mozna wlasciwie analizowac jedyni e w szerszym kont eksci e
spoleczenstwa jako calosci. I tutaj miasto jest zarazem czçscia i
gl ownym czynnikiem oddzialuj acym na i ns t yt ucj e cal ego
spoleczenstwa. Charakter wspolczesnego zycia miejskiego jest
jednak zupelnie inny niz w miescie przednowoczesnym, gdyz
odzwierciedla glçboka naturç przeobrazen spolecznych, jakie
nastapily w zwiazku z nadejsciem kapitalizmu.
Po trzecie, sIormulowania Wirtha zawieraja pewne elementy nie
bardzo przystajace do teorii spoleczenstwa przemyslowego, choc on
sam uwaza, ze stworzyl ujçcie miasta odpowiadajace wszystkim
typom spoleczenstwa. Teoria spoleczenstwa przemyslowego, jak juz
wspomnialem, zawiera w swoich roznych wersjach dychotomiczna
koncepcjç zmiany spolecznej, przeciwstawiajac spoleczenstwo
przemyslowe spoleczenstwu tradycyjnemu. Takie dychotomiczne
przeciwst awi eni a, ni e zawsze zreszt a posl uguj ace si ç wprost
pojçciem ,spoleczenstwa przemyslowego", odgrywaja ogromna rolç
w naukach spolecznych. Do najbardziej znanych dychotomii nalezy
utworzona na przelomie wiekow przez niemieckiego uczonego
Ferdinanda Tonniesa, ktory ogolny kierunek prze-
112
ksztalcania siç spoleczenstwa opisywal jako przechodzenie od Iormy
GemeinschaIt (wspolnoty) do postaci GesellschaIt (zrzeszenia).
GemeinschaIt oznacza t o samo co w t eor i i Wi r t ha niewielka
wspolnota lub ,spoleczenstwo zintegrowane", w ktorym dominuje
,spont ani czna ekspr es j a os obowos ci " . Gesells c h a I t , Iorma
obejmujaca bezosobowe, instrumentalne relacje spoleczne, coraz
bar dzi ej wypi er a Gemei nschaIt w mi a r ç r o z woj u duzych
spoleczenstw nowoczesnych. Do idei Tonniesa, a takze innych,
szczegolnie Georga Simmla, nawiazuje Wirth w swej analizie zycia
mi ej ski ego. Si edzac wl asci wi e t en sam ki erunek rozwoj u
poniewaz w spoleczenstwach wspolczesnych zycie miejskie staje siç
elementem o kluczowym znaczeniu Wirth przyklada najwiçksza
wagç do przelozenia tych zjawisk na przeciwienstwo pomiçdzy wsia
a miastem. Prowadzi to jednak do dwojakiego rodzaju ograniczen. O
jednych juz mowilem: utozsamianie GesellschaIt z zyciem miejskim
jest w zasadzie niesluszne, gdyz spoleczenstwa przednowoczesne na
ogol zdecydowani e odr ozni aj a si ç od wspolczesnego zyci a
mi e j s ki e go. Konc e pc j ç Wi r t ha moz na r owni e s kutecznie
skr yt ykowac, pr zeci wst awi aj ac j a i deom wyni kaj ac y m z
al t ernat ywnego ogol nego st anowi ska proponowanego przez
marksizm. Niektore z najwazniejszych ostatnich przyczynkow do
analizy wspolczesnego zycia miejskiego mozna znalezc wlasnie w
najnowszych pracach inspirowanych marksizmem. Odwolujac siç
t er az do ni ch, pos t ar am s i ç wykazac, dl aczego ni ekt or e
zidentyIikowane przez Wirtha elementy zycia miejskiego sa
specyIiczne dla epoki wspolczesnej.
Wreszcie, ujçcie Wirtha, zwlaszcza w czçsci wykorzystujacej
analogiç ekologiczna, napotyka ograniczenia ,naturalistycznego"
modelu socjologii. Ekologiczny system dzielnic mieszkalnych
traktuje siç bowiem jako uksztaltowany, jak doslownie wyraza to
Park, za pomoca serii ,procesow naturalnych" dokonujacych siç tak
jak bezosobowe zdarzenia w swie-
113
cie Iizycznym. Widziane w ten sposob procesy te zdaja siç miec
charakter nieodwracalny, jak prawa natury. Zupelnie inny obraz
powstaje, gdy analizujemy zycie miejskie w kategoriach pogladow,
ktore przedstawilem w rozdziale wprowadzajacym.
Zycie miejskie i kapitalizm
Jak mozemy scharakteryzowac ogol wlasciwosci skladajacych siç na
przeciwstawienie miast przednowoczesnych i kapitalistycznego
zycia miejskiego? Juz wczesniej zauwazylem, ze w odpowiedzi na
to pytanie nalezy usytuowac zycie miejskie w szerszej perspektywie
rozwoju spoleczenstw, a tym samym skonIrontowac z glownymi
przeobrazeniami spolecznymi, ktore dokonaly siç w zwiazku z
powst ani em i r ozwoj em kapi t al i zmu. W spol eczenst wach
przedkapitalistycznych miasto bylo osrodkiem wladzy panstwowej
oraz dzialalnosci produkcyjnej i handlowej o ograniczonym zasiçgu;
wiçkszosc ludnosci zajmowala siç pracami rolniczymi. Pojawienie
siç kapitalizmu i jego umocnienie siç jako kapitalizmu przemy-
slowego wiazalo siç z powszechnym ruchem ludnosci ze srodowiska
wiejskiego do miast. Zjawisko to, wywolane przez glçbokie zmiany
w naturze ,miejskosci", zarazem zmiany te stymulowalo. Swiadczy
o tym miçdzy innymi Iakt, ze w poczatkowym okresie rozwoju
kapitalizmu brytyjskiego, pod koniec XVIII wieku, pierwsze osrodki
Iabryczne przewaznie nie byly lokalizowane w istniejacych juz
wiçkszych miastach. Jednym z najbardziej uderzajacych przykladow
ekspansji miast jest Manchester. W roku 1717 liczba jego miesz-
kancow wynosila zaledwie 10 tysiçcy, lecz juz okolo roku 1851 jako
centrum Iabryczno-handlowe rozleglego hrabstwa
114
Lancashire bylo miastem trzy stutysiçcznym. Na poczatku XX
wieku wchlonçlo okoliczne miejscowosci i wraz z nimi liczylo 2 400
000 mieszkancow. Przytoczone liczby swiadcza o tym, ze sila
napçdowa rozwoju miasta, dzialajaca od konca XVIII wieku rozni siç
zdecydowanie od czynnikow ksztaltujacych wczesniejsze Iormy
miast. Stwierdzenie to nie wystarczy j e dna k do wyjasnienia
specyIicznego charakteru nowego zycia miejskiego.
Chyba najlatwiej okreslic cechy wspolczesnego zycia miejskiego
i j ego st osunek do r ozwoj u kapi t al i st ycznego za pomoca
Marksowskiego pojçcia ,utowarowienia". Odwolywalem siç juz do
tego okreslenia, omawiajac interpretacjç panstwa kapitalistycznego
w ujçciu OIIe'a. Wedlug Marksa utowarowienie jest podstawowym
pojçciem w analizie ustroju kapitalistycznego: istota gospodarki
kapitalistycznej jest kupowanie i sprzedawanie towarow, w tym sily
roboczej w cel u wyt worzeni a zysku. Ni c wi çc dzi wnego, ze
przejawy utowarowienia mozna dostrzec w kazdym srodowisku
czlowieka. Znaczenie nowoczesnej urbanizacji i zwiazanych z nia
stylow zycia spolecznego uswiadamia nam utowarowienie przestrze-
n i w s poleczenstwach kapitalistycznych. Mimo roznych od-
miennosci w spoleczenstwach przedkapitalistycznych zarowno w
miescie, jak i na wsi ziemia i mieszkanie nie podlegalo alienacji lub
ich alienacja byla obwarowana zastrzezeniami. (,Alienacja" oznacza
w tym wypadku mozliwosc przenoszenia praw wlasnosci na inna
osobç poprzez jakis sposob zaplaty). Z nadejsciem kapitalizmu
ziemia i budynki zaczçly jednak podlegac swobodnej alienacji jako
towary, ktore moga byc kupowane i sprzedawane na rynku.
Utowarowienie przestrzeni burzy srodowisko Iizyczne w systemie
wyt wor czym kapi t al i zmu j ako cal osci , co ma nast çpujace
konsekwencje:
1. Kapitalistyczne miasto staje siç ,sztucznym otoczeniem"
znoszacym dawne podzialy pomiçdzy miastem a wsia.
115
Miasto przedkapitalistyczne pozostawalo w zaleznosci od wsi, lecz
zarazem bylo od niej scisle odgraniczone. W kapitalizmie przemysl
sprawil, ze granice miçdzy miastem a wsia staly siç bardziej
elastyczne. Rolnictwo zostalo skapitalizowane i zmechanizowane,
p o d d a n e wp l y wo m c z y n n i kow s pol e c z no-ekonomicznych
podobnych do tych, ktore dzialaja w innych sektorach produkcji. W
wyniku tego procesu roznice w sposobach zycia spolecznego
pomiçdzy wsia a miastem coraz bardziej siç zacieraja. Jezeli
przestrzen jest rozumiana w sensie spolecznym, a ni e t yl ko
Iizycznym, mozna powiedziec, ze miasto i wies przestaja istniec.
Zamiast nich pojawia siç rozroznienie pomiçdzy ,srodowiskiem
zabudowanym" a srodowiskiem ,otwartej przestrzeni"*.
2. We wszystkich spoleczenstwach przedkapitalistycznych ludzie
zyli blisko natury w wielu kulturach czlowiek postrzega siebie
jako czçsc swiata przyrody na sposob zupelnie obcy Zachodowi.
Wybudowane sr odowi sko spol eczenst w kapi t al i st ycznych
wprowadza radykalny rozdzial pomiçdzy zyciem czlowieka a
przyroda. Dzieje siç tak przede wszystkim w kapitalistycznym
miejscu pracy, gdzie zarowno charakter wykonywanych zajçc, jak i
umiejscowienie Iabryki lub biura oddziela czlowieka od wplywow
gl eby, pogody i por roku. Proces t en pogl çbi a si ç wskut ek
umiejscowienia stanowiska pr a c y w mi e j s ki m s r odowi s ku
utowarowionej przestrzeni. Wiçkszosc z nas spçdza znaczna czçsc
zycia w miejscach niemal calkowicie uksztaltowanych przez
czlowieka.
3. Czynniki wplywajace na rozmieszczenie dzielnic miejskich
wynikaja z podstawowych cech spoleczenstw kapitalistycznych, a
zarazem nadaja im dodatkowy wymiar. Powyzsza uwaga moze
wydawac siç truizmem, jednak w rzeczywi-
* W interesujacy sposob omawia te zagadnienia David Harley, SocialJustice and the City, London 1973.
116
stosci ma pewne znaczenie w zwi azku z akt ual na dyskusj a o
mi esci e, i nspi rowana przez marksi zm. Ni ekt orzy t wi erdza z
przekonaniem, ze z przyczyn okreslonych w dwoch poprzednich
punktach cos takiego jak ,socjologia miasta" w ogole nie istnieje.
Skoro sztuczne srodowisko jest integralna cecha spoleczenstwa
kapitalistycznego, jego analiza moze byc przeprowadzona wylacznie
na gruncie interpretacji tej Iormy spoleczenstwa jako calosci. W
znacznej mierze podzielam ten poglad, poniewaz wydaje mi siç, ze
wszystkie zjawiska opisane w poprzednich rozdzialach produkcja
kapitalistyczna, konIlikt klasowy i panstwo maja bezposredni
zwi azek z pr zekszt al cani em si ç sr odowi ska mi ej ski ego w
,srodowisko zabudowane".
Po uznaniu tego stwierdzenia za bezsporne pozostaje nam jeszcze
sIormulowac pojçcia umozliwiajace analizç kapitalistycznego zycia
miejskiego ze wskazaniem jego odniesien do calosci spoleczenstwa.
Proba sprostania temu zadaniu jest sIormulowana przez Rexa ,teoria
klas zamieszkania" (housing class)*. Idee Rexa interpretowano
przede wszystkim jako dazenie do stworzenia bardziej zadowalajacej
teorii ukladu dzielnic oraz rozwoju miast niz oIerowana przez szkolç
chicagowska. Rex twierdzi, ze podejscie ekologiczne opiera siç na
zbyt mechanicznym ujçciu procesow ekologicznych, ktore maja
okreslac wlasciwosci dzielnic miejskich. Proponuje w zamian
perspektywç, ktora zwraca uwagç na czynne proby oddzialywania
mieszkancow miast na srodowisko, w ktorym zyja. Poniewaz Rex
opiera siç na materialach brytyjskich, jego prace stanowia korzystna
przeciwwagç dla tendencji szkoly chicagowskiej a takze wielu
innych analiz zycia miejskiego do zbyt duzego uzaleznienia od
badan amerykanskich.
* Patrz John Rex, Robert Moore, Race, Community and ConIlict, OxIord 1967; oraz inne
publikacje Rexa.
117
Punktem wyj sci a dl a Rexa j est r ozr ast ani e si ç osr odkow
przemyslowych w Wielkiej Brytanii w XVIII wieku ze szczegolnym
uwzglçdnieniem rozwoju Birminghamu. W poczatkowych Iazach
rozwoju tych osrodkow schematy rozmieszczenia dzielnic byly na
ogol sci sl e uzal ezni one od pot r zeb dos t r zeganych pr zez
pracodawcow. Domy przemyslowcow i innych miejscowych notabli
budowano na terenach majacych dobry dostçp do srodmiejskich
wygod, a zar azem oddal onych od hal asu i zani eczyszczen
Iabrycznych. Poniewaz glowna rolç w produkcji odgrywalo nadal
chalupnictwo (jeszcze w XIX wieku), pracodawcy byli czçsciowo
zwolnieni z koniecznosci zapewnienia mieszkan robotnikom.
Budowano ich jednak coraz wiçcej. Niektorzy poprzestawali na
barakach przeznaczonych wyl aczni e dl a pracowni kow, al e
wiçkszosc stawiala kolonie domkow rodzinnych skupione wokol
Iabryk lub w poblizu kolei. Nie starano siç jednak w zaden sposob
zachowac w nich elementow zycia wspolnotowego tradycyjnych wsi
rolniczych, lecz na przekor temu kultura wspolnotowa bujnie siç
rozwijala.
Pod koniec XIX i na poczatku XX wieku ,bezposredni podzial
klasowy" wedlug miejsca zamieszkania zalamal siç, m.in. z powodu
intensywnego rozwoju przemyslu, ludnosci i obszarow miejskich.
Byly tez inne, bardziej specyIiczne przyczyny. Dostarczanie
mi eszkan pr zez pr acodawcow powodowalo unieruchomienie
ka pi t a l u, kt or y moz na byl o z a i nwest owac korzyst ni ej , a
przywiazanie do mieszkania ograniczalo mobilnosc pracownikow.
Wazna rolç odegralo tez dalsze roznicowanie siç systemu klasowego
i popyt na l epsze niz dawne domki robotnicze mieszkania dla
robot ni kow wykwal i I i kowanych i ,bi al ych kol ni er zykow".
Swiadczenie pracy zostalo zatem oddzielone od dostarczania
mieszkan i innych miejskich udogodnien oIerowanych teraz przez
roznej wielkosci wyspecjalizowane Iirmy budowlane. Domy te,
Iinanso-
118
wane za pomoca kredytow hipotecznych, w dalszym ciagu byly w
wiçkszosci zamieszkiwane przez wlascicieli.
Na poczatku XX wieku zaczçly rozwijac siç rynki mieszkaniowe
zwiazane z kapitalem przemyslowym i Iinansowym z j ednej , a
rynkiem pracy z drugiej strony. W tych kategoriach mozemy
probowac wyjasnic ,ekologiczne" schematy ruchu ludnosci i
podzi al u na dzi el ni ce, opi sywane przez t eoret ykow szkol y
chicagowskiej. Zdaniem Rexa przyczyna tych procesow byl konIlikt
w zwiazku z niedoborem mieszkan o pozadanym standardzie i w
eIekcie jednoczenie siç mieszkancow w ,klasy zamieszkania". W
duzych miastach mozemy wyroznic kilka klas zamieszkania.
Obej muj a one m. i n. pel noprawnych wl asci ci el i mi eszkan w
najbardziej pozadanych o k o licach, ,wlascicieli" podobnych
mieszkan na mocy kredytow hipotecznych, mieszkancow domow
obciazonych hipoteka w mniej pozadanych okolicach, osoby
prywatnie wynajmujace mi eszkani a oraz l okat orow mi eszkan
wynajmowanych przez panstwo. Najwyzsze klasy zamieszkania
zazwyczaj opuszczaly srodmiescie, preIerujac atrakcyjniejsze
przedmiescia lub nawet wyprowadzajac siç poza miasto. Mniej
uprzywilejowani wlasciciele domow obciazonych hipoteka rowniez
starali siç opuscic srodmiescie, wspomagajac budowç drog w
kierunku coraz bardziej rozbudowujacych siç dzielnic podmiejskich.
Kl asa r obot ni cza, z wyj at ki em ni ekt or ych gr up r obotnikow
wykwaliIikowanych, mieszkala przewaznie w wynajmowanych
mieszkaniach bçdacych wlasnoscia panstwa, czçsto usytuowanych
przy centralnych ulicach miasta.
Powszechna dostçpnosc mieszkan lokatorskich budowanych z
Iunduszow panst wowych j est j ednym z post ul at ow ruchow
robotniczych, o ktorych mowilismy w poprzednich rozdzialach. W
wielu krajach partie socjalistyczne i partie pracy podjçly inicjatywç
rozwoju i utrzymywania takiego budownictwa, choc same prace
budowlane wykonuja zazwy-
119
czaj prywatni kontrahenci. Jak twierdzi Rex, uprawnienia w zakresie
budownictwa publicznego i udzielania kredytow hipotecznych
s t anowi a dwa gl owne zr odl a konIl i kt u kl asowego wokol
mieszkalnictwa. Wiçkszosc ludzi chce byc wlascicielami swoich
domow i stara siç w miarç mozliwosci uzyskac na nie kredyt
hipoteczny. Jednak osoby zajmujace bezpieczne i dobrze platne
stanowiska, zwlaszcza o charakterze ,bialych kolnierzykow", sa
zazwyczaj bardziej sklonne do inwestowania znacznej czçsci swoich
dochodow w hi pot ekç, a zarazem maj a wi çksze mozl i wosci
uzyskania kredytu. Publiczne budownictwo mieszkaniowe jest
rowniez zrodlem konIliktow, poniewaz zyski rzadko sa zgodne z
oczekiwaniami. Grupy, ktore zajmuja siç wynajmem mieszkan
publ i cznych, bçda ni ewat pl i wi e dazyc do ut r zymani a l ub
rozszerzenia systemu rozdzialu, zapewniajacego im pobieranie
czynszow.
Lokat orzy budynkow publ i cznych nal eza z pewnosci a do
najnizszej sposrod grup uprzywilejowanych w konIlikcie klas
miejskich. W opozycji do nich znajduja siç grupy pozbawione
dostçpu zarowno do kredytow hipotecznych, jak i do mieszkan
kwaterunkowych, ktore musza wynajmowac mieszkania w sektorze
prywatnym, czçsto narazajac s i ç na mani pul acj e ze s t r ony
pozbawionych skrupulow wlascicieli, poniewaz nie maja mozliwosci
jakiejkolwiek kontroli czynszow lub ochrony, jaka przysluguje
lokatorom budynkow publicznych. Grupy te zwykle zasiedlaja
,streIy przejsciowe", czyli obszary biedy lub slumsy, znajdujace siç
przewazni e na obrzezach srodmi ej ski ch dzi el ni c handl owo-
rozrywkowych. StreIy przejsciowe charakteryzuja siç duza liczba
mi eszkancow, zyj a c yc h w ni e wi e l ki c h, pr z e l udni onyc h
mieszkaniach lub kamienicach czynszowych i zazwyczaj staja siç z
koni ecznosci cel em dl a nowo pr zybyl ych i mi gr ant ow. Dl a
imigrantow, ktorzy sa przedmiotem dyskryminacji rasowej, obszary
te moga okazac siç mniej przejsciowe niz dla innych grup. Jest
120
to dostrzegalne zwlaszcza w miastach amerykanskich, w ktorych
powstaja mniej lub bardziej trwale getta, lecz podobne zjawisko w
mniejszym zakresie wystçpuje takze w kilku innych krajach, gdzie
mniejszosci rasowe wyraznie odrozniaj a s i ç od wi çks zos ci
mieszkancow. W Stanach Zjednoczonych czarne getta powstaly w
wyniku migracji z Poludnia na Polnoc zapoczatkowanej przed
pierwsza wojna swiatowa*. Istnieja zasadnicze roznice pomiçdzy
wzorcami ruchliwosci czarnych i bialych na obszarach miejskich.
Biali przemieszczaja siç zwykle na dlugich dystansach: z jednej
wspolnoty sasiedzkiej do drugiej calkowicie od niej oddzielonej w
tym samym miescie lub pomiçdzy miastami, lezacymi w duzej od
siebie odleglosci. Czarni poruszaja siç zwykle na obszarze o duzo
mniejszym zasiçgu. Jak widac z ,wçdrowki bialych na przedmiescia
w latach piçcdziesiatych i szescdziesiatych", roznica ta wiaze siç z
ciaglym upadkiem obszarow srodmiejskich. Od kiedy getta zaczçly
w pewnym sensi e st awac si ç obszar em t r wal ym o cechach
kulturowych odmiennych od cech innych dzielnic, segregacja
etniczna i pr zest r zenna st al y si ç t r udne do r ozdzi el eni a**.
Ut r wal ani e s i ç mi ej s ki ego get t a ni e wykl ucza l i cznych
przeprowadzek w jego granicach, stwarza jednak ogromne problemy
dla tych, ktorzy chca stamtad uciec. Obszary te staja siç niekiedy
ogniskami nowych ruchow miejskiego protestu, ktorym moze siç
udac odtworzenie relacji wspolnotowych, jedynie slabo rozwiniçtych
w zamozniejszych dzielnicach miasta.
Wydaje siç, ze tok rozumowania oparty na argumentacji Rexa
jest zasadniczo sluszny. Umiejscowienie podzialu na dzielnice
miejskie w kontekscie aktywnych konIliktow rywa-
* Por. A. Meier, E.M. Rudwick, From Plantation to Ghetto, New York 1966. ** Patrz klasyczne dzielo
Geralda Suttlesa, The Social Order oI the Slum, Chicago 1968.
121
lizujacych grup na rynkach mieszkaniowych podkresla czynniki o
podstawowym znaczeniu w spoleczenstwach kapitalistycznych.
Konieczne sa jednak pewne uzupelnienia. Nie wydaje mi siç
szczegolnie pozyteczne wyroznianie z a Re x e m ,kl as
zamieszkania". Slusznie zwraca siç uwagç, ze konIlikty miejskie sa
czçsto tak samo przewlekle i intensywne jak konIlikty w sIerze
przemyslowej i ze rynki mieszkaniowe maja swoiste cechy, ktore
wyodrçbniaja siç z tej sIery. Zamiast jednak twierdzic, ze konIlikty
miejskie, w ktore uwiklane sa ,klasy mieszkaniowe", roznia siç od
reszty systemu klasowego, nalezy raczej uznac je za skladnik
wspoltworzacy ogol ny charakt er st rukt ury kl asowej danego
spoleczenstwa. Dziçki temu rozne sposoby organizacji dzielnic i
stylow zycia mozemy postrzegac jako czynniki konsolidujace
niektore aspekty podzialow klasowych przebiegajacych w poprzek
innych podzialow. Zroznicowana dostçpnosc kredytow hipotecznych
moze na przyklad poglçbiac podzialy pomiçdzy pracownikami
Iizycznymi i umyslowymi, skoro osoby zajmujace bezpieczne
stanowiska ,bialych kolnierzykow" maja z reguly przewazajacy
udzi al w i nwest ycj ach Ii nansowanych dzi çki t ym kredyt om.
Schematy segregacji mieszkaniowej powodujace skupianie siç grup
podlegajacych dyskryminacji etnicznej w obszarach oddzielonych
od mas rodzimej klasy robotniczej moga z kolei przyczyniac siç do
rozlamow w obrçbie klasy robotniczej jako calosci.
Poniewaz rozwazania Rexa oparte sa na materiale brytyjskim, co
wielokrotnie podkresla sam autor, powinnismy byc ostrozni w
uogolnieniach tak samo jak w przypadku badan amerykanskich.
Degradacja srodmiescia w wiçkszosci duzych obszarow miejskich w
Stanach Zjednoczonych posunçla siç dalej niz w Europie. Powodem
t ej rozni cy j est ni ewat pl i wi e znaczni ej sza rol a pl anowani a
urbanistycznego oraz szerszy zasiçg publicznego budownictwa
mieszkaniowego w wiç-
122
kszosci krajow europejskich. Chcac zbadac te odmiennosci w
szczegolach, powinnismy przyjrzec siç, w jaki sposob panstwo oraz
kapital przemyslowy i Iinansowy wspoldzialaja z aktywnoscia
mieszkancow w roznego rodzaj u przedsi çwziçciach. Nietrudno
zauwazyc przydatnosc koncepcji OIIe' a do tego zamierzenia.
Czynniki powodujace utowarowienie przestrzeni nowoczesnego
mi a s t a s a b o wi e m c i a g l e r o wn o wa zone pr zez pr oces y
odtowarowienia. Istotna rolç odgrywa tutaj dostarczanie publicznych
mieszkan, kontrola czynszow i inwestycji oraz troska o urzadzenia
komunalne, jak parki i tereny rekreacyjne.
Bardzo wazne j est pyt ani e, w j aki m st opni u cechy zyci a
miejskiego przedstawione na poprzednich stronach, stanowia
specyIikç spoleczenstw kapitalistycznych badz dotycza kazdego
typu nowoczesnego ustroju spolecznego po osiagniçciu okreslonego
poziomu uprzemyslowienia. Pytanie to jest oczywiscie jednym z
aspektow szerszego zagadnienia zasygnalizowanego na poczatku
ksiazki, a mianowicie czy spoleczenstwa uprzemyslowione maja
podobne cechy, niezaleznie od pochodzenia i linii rozwoju.
Liczne badania organizacji miast Europy Wschodniej, podjçte w
ostatnich latach, przynajmniej w pewnym stopniu przyblizaja nam
odpowiedz. Niekt ore z gl ownych cech, uj awni aj acych si ç w
procesach analizowanych przez Rexa, we wschodnioeuropejskim
zyciu miejskim nie wystçpuja lub przybieraja Iormç zdecydowanie
odmi enna. Teren mi ej ski j est z regul y w szeroki m zakresi e
kontrolowany przez panstwo, a rynki mieszkaniowe sa znacznie
bardziej ograniczone niz na Zachodzie. Mieszkania sa budowane
przez przedsiçbiorstwa, ktore stanowia bezposredni element aparatu
wladzy lub znajduja siç pod jego scislym nadzorem. Miejsce
zami eszkani a j ednost ki ni e zal ezy przede wszyst ki m od j ej
mozliwosci Iinansowych, nie ma tez ona calkowitej swobody
przemiesz-
123
czania siç z miasta do miasta lub z regionu do regionu. Szelinyi
opowiada o swoim wçgierskim koledze zajmujacym siç naukowo
problematyka mieszkalnictwa, z ktorym wymienial uwagi i wyniki
badan. Po przeczytaniu raportu Szelinyiego i wynikajacych z niego
wnioskow wçgierski uczony zapytal ze zdziwieniem: ,Czyzbys
sugerowal, ze ludzie powinni mieszkac, tam gdzie chca?" Ten
pomysl zaskoczyl go, a zarazem przestraszyl, bo jesli jednostki,
wybi er aj ac s woj dom, mogl yby ki e r owa c s i ç wl a s nymi
upodobaniami, czym zajmowaliby siç rzadowi planisci?*
Oczywiscie, centralne i lokalne regulacje administracyjne,
ograniczajace rozne aspekty rozwoju mieszkalnictwa i podzialow
streIowych dzi el ni c mi ast a, i st ni ej a rowni ez we wszyst ki ch
spoleczenstwach zachodnich. W mniejszym lub wiçkszym stopniu
obowiazuje tam tez planowanie przestrzenne. Jednak zakres i
charakter tych regulacji oraz planowania pozwala na zywy rozwoj
rynkow mieszkani owych w war unkach wzgl çdnej swobody
przemieszczania siç jednostek. Decyzje, ktore na Zachodzie zaleza
od cen i mozl i wosci pl at niczych, sa w Europie Wschodniej
uzaleznione od miejskiej administracji.
Na podstawie swoich badan na Wçgrzech i porownan z innymi
spoleczenstwami Europy Wschodniej Szelinyi udokumentowal
niektore systematyczne roznice pomiçdzy miastami Wschodu i
Zachodu. Powojenne schematy rekonstrukcji mieszkalnictwa na
Wçgrzech zakladaly, ze mieszkanie nie jest towarem, zatem czynsz
nie zawsze musi miec zwiazek z jakoscia mieszkania. Uwazano, ze
czynsz powinien stanowic jedynie niewielki skladnik domowych
wydatkow, a rodziny (nie jednostki) powinny miec prawo do
mieszkania,
* Ivan Szelinyi, Urban Ineaualities Under State Socialism, New York 1983, s. 14.
124
niezaleznie od ich mozliwosci oplacania okreslonej wysokosci
czynszu.
W rezultacie lokalizacja typow mieszkan i dzielnic miejskich jest
zasadniczo rozna od spotykanej w wiçkszosci miast zachodnich.
Mieszkania budowane przez prywatne przedsiçbiorstwa, kupowane i
spr zedawane na r ynku ( st anowi ace mni ej szosc w cal osci
budownictwa) naleza przewaznie do grup o nizszych dochodach.
Os oby o wyz s z ym s t a t us i e , j a k ur z ç dni c y pa ns t wowi i
przedstawiciele wolnych zawodow, mieszkaja zwykle w lokalach
bçdacych wlasnoscia panstwa i przez nie utrzymywanych. Wsrod
t yc h, kt or z y pl a c a z a s woj e domy, c o r z a dko dot yc z y
zamozniejszych, wyzsze grupy spoleczno-ekonomiczne placa mniej
za posiadanie lepszego mieszkania. Sytuacja ta jest spowodowana
pol i t yka kredy t o w i z a mi any mi eszkan, kt ora Iaworyzuj e
urzçdnikow panstwowych, oraz Iaktem, ze grupy o wyzszych
dochodach czçsciej niz inni dziedziczyly lepsze mieszkania z
czasow przedwojennych.
St reIy dzi el ni cowe w spol eczenst wach kapi t al i st ycznych
rozwijaja siç glownie w zaleznosci od wartosci rynkowej budynkow
i gruntow. W Europie Wschodniej podzial miasta na streIy jest
znacznie bardziej uzalezniony od decyzji administracyjnych. Nie
oznacza to braku scislego rozgraniczenia pomiçdzy klasami
mieszkaniowymi Rexa, jednak mechanizmy podzialow sa odmienne
niz w wiçkszosci miast zachodnich. Istnieja obszary ubostwa, lecz
nie skupiaja siç one wokol centrum miasta, jak to zazwyczaj bywa
na Zachodzie, a zwlaszcza w Stanach Zjednoczonych. Wiçkszosc
gruntow w srodmiesciu jest wlasnoscia panstwa, wokol centrum
znajduja siç czçsto obszary o wysokim standardzie budownictwa,
streIy przejsciowe zas sa polozone bardziej na zewnatrz. Dzielnice
sa zazwyczaj bardziej niz w miastach zachodnich jednorodne
zarowno pod wzglçdem charakteru wlasnosci, jak i stylu mieszkania.
125
Fakty te potwierdzaja wczesniejsze spostrzezenie, ze zroz-
nicowanie obszarow miejskich i typow budownictwa nie jest
,procesem naturalnym", lecz wiaze siç z szerszymi aspektami
organizacji spolecznej. Zarazem jednak twierdzenie, ze nie mozna
wyrozni c procesow maj acych wpl yw na rozwoj wszyst ki ch
nowoczesnych miast, wydaje siç malo przekonujace. Miasto Europy
Wschodniej rozni siç od tradycyjnego miasta tak samo, jak rozni siç
od ni e go mi a s t o Za c hodu. Wa r t o z a t e m w podsumowaniu
niniejszego rozdzialu powrocic na ogolniejsza plaszczyznç.
Miasto i zycie codzienne
Choc zaproponowana przez Wirtha charakterystykç ,miasta jako
sposobu zycia" trudno odniesc bez wyraznych ograniczen do miast
w ogole, z pewnoscia podkresla ona wazne aspekty wspolczesnego
zycia miejskiego jako calosci. Byc moze bardziej zrozumiale jest
stwierdzenie, ze pojawienie siç nowoczesnego miasta stworzylo
calkiem odmienne Iormy codziennego zycia niz obowiazujace w
spoleczenstwach tradycyjnych. W tych ostatnich bowiem silne jest
oddzialywanie obyczaju, nawet w miastach zycie codzienne
wi çkszosci ma char akt er mor al ny ze wzgl çdu na zwi azki
codziennosci z kryzysami i przemianami ludzkiej egzystencji z
choroba i smiercia, z nastçpstwem pokolen. Funkcjonuja wytyczne
moralne, zwykle zakorzenione w religii, ktore dostarczaja gotowych
sposobow godzeni a si ç l ub pokonywani a l osu za pomoca
utrwalonych w tradycji praktyk.
Procesy przyczyniajace siç do dezintegracji tych praktyk sa
zl ozone i zr ozni cowane. Ni e ul ega jednak watpliwosci, ze
charakterystyczne Iormy codziennego zycia, uksztaltowane
126
w wyniku ekspansji nowoczesnego zycia miejskiego, sa rozne od
wystçpujacych we wczesniejszych typach spoleczenstwa. Warto w
tym miejscu przytoczyc wypowiedz LeIebvre'a na temat pojawienia
siç odmiennej Iormy codziennego zycia o silnie zrutynizowanym
charakterze, pozbawionej sensu moralnego oraz tego, co LeIebvre
nazywa ,poezja zycia". To, z czym mamy do czynienia przez
wiçkszosc zycia w nowoczesnym spoleczenstwie, ma wyraznie
Iunkcjonalny charakter. Odnosi siç to np. do ubran, ktore nosimy, do
codziennych czynnosci, ktore wykonujemy, i do wiçkszosci cech
budynkow, w ktorych mieszkamy i pracujemy. W przeciwienstwie
do tego, jak mowi LeIebvre:
U Inkow, Aztekow, w Grecji czy w Rzymie, kazdy szczegol
(gesty, slowa, narzçdzia, przybory, stroje itd.) jest naznaczony
stylem; nic jeszcze nie stalo siç prozaiczne |...| proza i poezja
zycia byly nadal tozsame. Rozprzestrzenianie siç kapitalizmu
zapewnilo przewagç ,prozie swiata" pierwszenstwo ekonomii,
i nst rument al nosci i t echni ki , kt ora obej muj e wszyst ko
literaturç, sztukç i przedmioty, a cala poezja istnienia zostala
odrzucona*.
Bl çdem byl oby j ednak t rakt owani e t ego opi su j ako ni ere-
alistycznie upiçkszonego obrazu spoleczenstw przednowozytnych.
LeIebyre chce tylko zwrocic uwagç na zastapienie ugruntowanej
moralnie tradycji, polaczonej z szerszymi aspektami ludzkiego
istnienia, przez waska rutynç dzialania. Dwa zespoly czynnikow
maj a szczegol ny udzi al w wyt war zani u pust ki i banalnosci
codziennego zycia w nowoczesnym swiecie. Jeden z nich dotyczy
specyIicznej Iormy utowarowionej przestrzeni w ,wybudowanym
srodowisku" nowoczesnego
* Henri LeIebvre, Everyday LiIe in the Modern World, London 1971, s. 29.
127
miasta: sztuczne srodowisko jest odarte z estetycznej Iormy. Drugi
zespol czynnikow obejmuje to, co niektorzy analitycy spoleczni
nazywaja ,odizolowaniem" (seauestratiori) przejawow ludzkiej
akt ywnosci i doswi adczen, kt ore we wczesni ej szych typach
spoleczenstwa byly calkowicie jawne i wtopione w tkankç zycia
spolecznego calej wspolnoty.
Praktyka zamykania przestçpcow w wiçzieniach jako kara za
popelnione czyny jest na przyklad wynalazkiem sprzed mniej wiçcej
dwustu lat. Wiçzienia istnialy tez w sredniowiecznej Europie, lecz
wykorzystywano je glownie do przetrzymywania podejrzanych
przed wydaniem wyroku lub do karania dluznikow. Kara za ciçzsze
przestçpstwa byla banicja, szubienica lub tortury, a nie pozbawienie
wolnosci*. W tym samym czasie co wiçzienia powstawaly rowniez
liczne przytulki dla oblakanych i szpitale, ktore zaczçto wyraznie od
siebie oddzielac. Odosobnienie oznacza usuniçcie z codziennego
zycia zjawisk zagrazajacych jego ciaglosci: zbrodni, szalenstwa,
choroby i smierci. Zjawiska te oraz jednostki najbardziej w nie
zaangazowane oddziela siç od nurtu codziennego zycia wiçkszosci.
,Proza zycia", rutyna codziennego dzi al ani a w dazeni u do
osiagniçcia instrumentalnych celow znajduje w ten sposob swoje
rozwiniçcie.
Powyzsze spostrzezenia wskazuja na niektore zwiazki pomiçdzy
ogolna organizacja spoleczenstw a prywatnoscia codziennego zycia.
Jedna z najwiçkszych zaslug socjologii jest ukazanie nam natury
owych zwiazkow. To, co moze siç wydawac najbardziej osobistym
aspektem naszego doswiadczenia, oddzialuje, a zarazem ulega
oddzialywaniu wplywow, ktore w pierwszej chwili moga wydawac
siç bardzo odlegle. Dobra ilustracja tego zagadnienia sa badania nad
rodzina i seksualnoscia, o ktorych bçdzie mowa w kolejnym
rozdziale.
* Michael IgnatieII, A Ju.st Measure oIPain, London 1978.
-------- 6 ----------
Rodzina i plec
W latach piçcdziesiatych i szescdziesiatych, gdy teoria spole-
czenstwa przemyslowego swiçcila swoj tryumI jako Iundament
anal i zy spol ecznej , domi nowal a w l i t erat urze socj ologicznej
szczegolna interpretacja rozwoju rodziny. W duzym skrocie mozna
strescic ja nastçpujaco. Przed industrializacja rodzina byla glçboko
zakorzeniona w rozbudowanym systemie relacji pokrewienstwa
(,rodzina poszerzona") i stanowila osrodek produkcji gospodarczej.
Przejscie do spoleczenstwa przemyslowego, w ktorym rodzina jako
taka nie jest juz jednostka produkcyjna, spowodowalo zanik rodzin
poszerzonych. Relacje pokrewienstwa ograniczaja siç do ,rodziny
podstawowej", pary rodzicow i ich bezposredniego potomstwa.
,Rodzina jak pisze jeden z obserwatorow stala siç instytucja
bar dzi ej wyspecj al i zowana ni z pr zedt em, chyba bar dzi ej
wy s p e c j a l i z o wa n a n i z w j a k i mk o l wi e k z n a n y m d o t a d
spoleczenstwie"*. Wiçkszosc autorow gloszacych ten poglad, a
wsrod nich Parsons, zdecydowanie broni trwalego znaczenia rodziny
(i malzenstwa) we wspolczesnym spoleczenstwie. Ro-
"Talcott Parsons, The American Iamily, w: T. Parsons. R.F. Bales, Family. Socialisation and
Interaction Process, London 1956, s. 10.
129
dzina podstawowa nadal jest miejscem prokreacji i wychowywania
dzieci, i moze bardziej niz kiedykolwiek zrodlem wsparcia
emocjonalnego i satysIakcji jej czlonkow.
Ten punkt widzenia byl w ostatnich latach ostro krytykowany, do
tego stopnia zreszta, ze pod pewnymi wzglçdami rzeczywiscie
zostal zdyskredytowany. Badania nad rodzina sa dziedzina analizy
spolecznej, ktora pod wplywem serii rownoleglych procesow w
ciagu ostatnich kilkunastu lat zasadniczo siç zmienila. Stanowisko
przedst awi one powyzej byl o dosc sl abo popart e mat eri al em
historycznym na temat dawnych Iorm stosunkow rodzinnych. Prace
hi s t or ykow r odz i ny wyka z a l y, z e ni e kt or e t wi e r dz e ni a
wczesniejszych autorow byly co najmniej watpliwe. Drugim
zr odl em i dei maj acych gl owny wpl yw na dot ychczasowe
interpretacje rodziny byly pisma autorow Ieministycznych, wsrod
ktorych wielu czerpalo obIicie z mysli marksistowskiej.
Zmiany w strukturze rodziny
Nie ulega watpliwosci, ze w Europie Zachodniej, zanim w XVII i
XVIII wieku rozwinal siç kapitalizm, gospodarstwo rodzinne bylo z
regul y j ednost ka produkcyj na. Oznac z a t o . z e p r o dukcjç
organi zowano w domu l ub na przyl egl ym grunci e i wszyscy
czlonkowie rodziny, rowniez dzieci, uczestniczyly w dzialalnosci
wytworczej. Rozwoj gospodarki kapitalistycznej, jeszcze przed
powstaniem duzego przemyslu, zmienil tç sytuacjç, wyprowadzajac
czlonkow rodziny na rynek pracy. W wyniku dalszych przeksztalcen
dokonywalo siç stopniowo coraz powszechniejsze rozgraniczenie
pomiçdzy domem a miejscem pracy.
130
Bl çdne okazal o si ç j ednak mni emani e, ze zmi any t e byl y
przyczyna rozpadu istniejacego dotad systemu rodziny poszerzonej.
Badania historyczne wykazuja, ze w przewazajacej czçsci Europy
Zachodniej przynajmniej kilkaset lat przed pojawieniem siç
kapitalizmu, rodzina miala na ogol charakter bardziej zblizony do
podst awowego ni z do poszerzonego, choc szersze stosunki
pokr ewi enst wa byl y oczywi sci e pod pewnymi wzgl çdami
wazniejsze niz dzisiaj. Domownicy skupiali siç w wiçksze grupy ze
wzglçdu na obecnosc sluzby. Stalo siç rowniez jasne, ze zaleznosci
pomiçdzy rozwojem kapitalizmu a Iormami zycia rodzinnego byly
zdecydowanie bardziej zlozone, niz zakladano w przedstawionej
wczesniej charakterystyce. Pierwsi przedsiçbiorcy kapitalistyczni
dosc czçsto zatrudniali na przyklad cale rodziny, a nie jednostki,
zgodnie z tradycyjnym oczekiwaniem, ze dzieci tak samo jak dorosli
bçda brac udzial w pracy produkcyjnej. Choc przyczynialo siç to do
brutalnego wyzysku dzieci, pracujacych w pozalowania godnych
warunkach kopaln i Iabryk, nie byloby calkiem sluszne wyjasnianie
t ego I akt u wyl aczni e chci wosci a pracodawcow. Robot ni cy
przybywajacy z prowincji rolniczych, gdzie wszyscy domownicy
uczest ni czyl i we wspol nej pr acy, spodzi ewal i si ç znal ezc
zatrudnienie dla calej rodziny. Impuls do zerwania solidarnosci
ekonomi cznej rodzi ny, popart y l i beral nym ust awodawstwem
zabraniajacym zatrudniania dzieci, pochodzil w duzej mierze od
samych pracodawcow. Wreszcie, co szczegolnie wazne, dzisiejsze
Iormy zycia domowego zdaja siç raczej ksztaltowac pod wplywem
rodziny mieszczanskiej, ktorej styl zycia zostal czçsciowo przejçty
przez klasy nizsze niz wskutek bezposredniego oddzialywania
kapitalizmu na silç robocza.
Choc dzielo Stone' a wzbudzilo dosc zdecydowana krytykç i
wymaga pewnych modyIikacji, zaproponowana przez niego
131
klasyIikacja zmian Iorm zycia domowego na podstawie analizy
rozwoju rodziny w Anglii wydaje siç uzyteczna*. Autor wyroznia
trzy glowne Iazy rozwoju rodziny w ciagu trzystu lat od wieku XVI
do XIX. W XVI wieku, a takze wiele lat wczesniej, dominujacym
typem rodziny, byla wedlug klasyIikacji Stone' a ,rodzina
otwartego pochodzenia". Wprawdzie skoncentrowana wokol rodziny
podstawowej, wspolnota domowa byla umiejscowiona jednak w
s z e r s z y m k r ç g u u z a l e z n i e n , n i e t y l k o z wi a z a n y c h z
pokrewienstwem. Zwiazki rodzinne, podobnie jak stosunki w
wiçkszej spolecznosci, zdecydowanie roznily siç od panujacych w
pozniejszym okresie. Na zadnym poziomie systemu klasowego
malzenstwo nie bylo momentem sankcjonujacym emocjonalne
przywiazanie lub zazylosc. Stone pisze:
Konwencjonalna madrosc uczyla, ze szczçscie mozna osiagnac w
przyszlym swiecie, a nie tu i teraz, seks nie jest przyjemnoscia,
l ecz grzeszna pot rzeba, usprawi edl i wi ona j edyni e przez
koniecznosc rozmnazania gatunku. Osobista wolnosc wyboru
mus i byc w ka z dym c z a s i e i pod ka z dym wz gl ç de m
podporzadkowana i nt eresom i nnych: pot omstwa, rodzicow,
sasiadow, Kosciola lub panstwa. Zycie bylo tanie, a smierc
przychodzila latwo i czçsto. Srednia dlugosc zycia byla tak
niewielka, ze nie oplacalo siç za bardzo przywiazywac do innych
ludzi**.
W tym miejscu autor byc moze trochç przesadza; historycy nie sa
zgodni co do tego, w jakim stopniu stosunki malzenskie oraz relacje
pomiçdzy rodzicami a dziecmi naprawdç byly
*Lawrence Stone, The Family, Sex and Marriage in England 1500-1800, London 1977. ** Tamze, s.
5.
132
pozbawione silniejszych wiçzi emocjonalnych. Nie ulega jednak
watpliwosci, ze wyobrazenia o romantycznych uczuciach rozkwitaly
jedynie w krçgach dworskich i nie byly zwiazane z malzenstwem
czy rodzina.
W zasadzie jednak wydaje siç prawda, ze ani stosunki pomiçdzy
mçzem a zona, ani pomi çdzy rodzi cami a dzi ecmi ni e byl y
szczegolnie serdeczne i czule*. Wiçzy malzenskie nie powstawaly w
wyni ku osobi st ego wyboru. W wyzszych sIerach spolecznych
malzenstwo traktowano jako sposob na zapewnienie dziedziczenia
majatku lub uzyskania innego rodzaju korzysci materialnych czy
politycznych. Dla chlopow i rzemieslnikow malzenstwo stanowilo
zwykle warunek ekonomicznego przetrwania. Zarowno w niskich,
jak i w wyzszych klasach normalne bylo dobieranie partnerow przez
innych, nie przez sama parç. Wzglçdny brak emocjonalnej bliskosci
w rodzinie nie przejawial siç wszakze w Iizycznym rozdzieleniu jej
czlonkow. Przeciwnie, we wszystkich klasach spolecznych warunki
zycia bardzo ograniczaly prywatnosc osoby, tak w domu, jak i poza
nim. Podzial na pokoje w mieszkaniach, do ktorego przywykla
wiçkszosc ludzi zyjacych we wspolczesnych spoleczenstwach
kapitalistycznych, upowszechnil siç dopiero w XVIII wieku lub
jeszcze pozniej. Mieszkania bogaczy mogly miec wiele pokoi, lecz
byly one zazwyczaj polaczone, pozbawione korytarzy; sluzba spala
w tych samych pokojach lub w najblizszym sasiedztwie swoich
panow. Chlopi i miejska biedota mieszkala w domach z jednym lub
dwoma pomieszczeniami; nawet u zamozniejszych pokoje byly
wspolne i nie mialy przypisanego specjalnego przeznaczenia jak w
pozniejszym okresie. Nie wczesniej niz w wieku
* Pionierska praca na temat dlugookresowych zmian relacji pomiçdzy rodzicami a dziecmi jest
Historia dziecinstwa Philippe'a Ariesa (przel. M Ochab, Gdansk 1995).
133
XVIII, j ak pi sze Ari es, rodzi na zaczçl a ,odgradzac si ç od
spoleczenstwa", ,odpychac je poza rozszerzajaca siç coraz bardziej
sIerç zycia prywatnego"*. Poczynajac od zamozniejszych, domy
przybieraly nowoczesniejsze Iormy z korytarzami zapewniajacymi
prywatnosc i z pokojami dziennymi oddzielonymi od sypialni.
Zanim to nastapilo, pojawil siç, wedlug Stone'a, drugi typ zycia
domowego, ktory objal tylko niektore grupy spoleczne i trwal od
wczesnego wieku XVI do poczatku XVIII. Autor nazywa go dosc
niezrçcznie ,ograniczona patriarchalna rodzina podstawowa".
Dotyczyl przewaznie wyzszych warstw spolecznych i byl typem
przejsciowym pomiçdzy istniejaca jeszcze Iorma wczesniejsza a
r odzi na wspol czesna. Loj al nosc l aczaca dawni ej r odzi nç
podstawowa z innymi rodzinami i ugrupowaniami w spolecznosci
lokalnej oslabla i zostala zastapiona posluszenstwem wobec
panstwa. Wladza mçzczyzny jako glowy domu zostala wzmocniona
w rodzinie, odzwierciedlajac jego swiecka wladzç w panstwie, a
rodzina podstawowa stala siç wyraznie wyodrçbniona jednostka.
Powstanie ,zamkniçtej rodziny podstawowej", stanowiacej
Iundament organizacji rodziny, jaka przetrwala do XX wieku,
charakteryzuje kilka charakterystycznych cech. Stone okresla je
wspolna nazwa ,emocjonalnego indywidualizmu". Tworzenie siç
wiçzow malzenskich stawalo siç coraz bardziej sprawa osobistego
wyboru osob zainteresowanych, mimo rozwoju charakterystycznych
dla poszczegolnych klas wzorcow zalotow. Coraz wiçkszy wplyw na
wybor malzonka miala potrzeba zwiazku oIerujacego przywiazanie
lub milosc, coraz bardziej kierowano siç normami ustanawiajacymi
specyIiczny zwiazek pomiçdzy seksualnoscia a malzenstwem.
Relacje miçdzy rodzicami a dziecmi rowniez zyskiwaly silniejsze
* Tamze, s. 224.
134
zabarwienie emocjonalne, przy czym na pierwszy plan wysuwala siç
troska o wlasciwe ,wychowanie" dzieci. Dominacja tego typu
rodzi ny w spol eczenst wi e j ako cal osci ni e nast api l a j ednak
bynajmniej w wyniku prostego procesu ciaglego rozszerzania
wplywow. Po drodze dokonywaly siç bowiem rozmaite zwroty i
przemieszczenia.
Plec, patriarchat i rozwoj kapitalistyczny
Jednym z najwazniejszych czynnikow oddzialujacych w szcze-
golnosci na socjologiç rodziny, ktorego konsekwencje obejmuja
j ednak szerszy obszar anal i zy socj ol ogi cznej , j est tworczosc
wspolczesnych Ieministow. Feminisci zajmuja siç przede wszystkim
analiza zrodel patriarchatu dominacji mçzczyzn nad kobietami w
rodzinie i w kontekscie innych instytucji spolecznych. Badania
antropologiczne wykazuja, ze wszystkie spoleczenstwa, bçdace
przedmiotem rzetelnych badan, sa patriarchalne, choc obserwuje siç
wyrazne roznice, jesli chodzi o stopien i naturç mçskiej przewagi*.
Przedstawione w poprzednim paragraIie przeobrazenia rodziny
wywolaly sprzeczne tendencje okreslajace pozycjç spoleczna kobiet.
Z jednej strony rozdzial pomiçdzy domem a miejscem pracy, ktory u
schylku XIX wieku stal siç regula, przyczynil siç do wzmocnienia
zwiazku pomiçdzy kobieta a domem. I ta ideologia wydaje siç
najpierw uksztaltowana w wyzszych sIerach systemu klasowego, a
nastçpnie przeniesiona do innych klas. Poglad, ze ,miejscem kobiety
jest dom"
* Istotne i szeroko komentowane spostrzezenia por. Nancy Chodorov, The Reproduction oI
Mothering, Berkeley 1978; przeglad istotnych danych antropologicznych, w tym obszerne omowienie
spoleczenstw Trzeciego Swiata por. Barbara Rogers, The Domeslication oIWomen, London 1980.
135
mial rozne konsekwencje dla kobiety na roznych poziomach
spolecznych. Zamozniejsze korzystaly z uslug pokojowek, piastunek
i sluzacych. Konsekwencje dla warstwy sredniej polegaly natomiast
na t ym, ze kobi et y mus i al y podj ac obowi azki zwi azane z
zajmowaniem siç domem i dziecmi, co przestalo byc traktowane
jako ,praca", przynajmniej w znaczeniu odpowiadajacym platnemu
zatrudnieniu w produkcji. Najbardziej obciazone zostaly jednak
kobiety w rodzinach robotniczych, ktore musialy uporac siç z
wiçkszoscia zajçc domowych, jednoczesnie zajmujac siç praca w
przemysl e. Kobi et y ,pracuj ace", t o znaczy zat rudni one za
wynagrodzeniem, wywodzily siç w XIX i na poczatku XX wieku
przewaznie z rodzin chlopskich lub robotniczych*. Na podstawie
danych z Wielkiej Brytanii i Francji Tilly i Scott stwierdzily, ze
zatrudnienie kobiet w przemysle wytworczym bylo bardzo niskie z
wyjatkiem produkcji wlokienniczej. Jeszcze w roku 1911 w Wielkiej
Brytanii wiçkszosc kobiet pracujacych byla zatrudniona przy
pracach domowych lub innych uslugach osobistych. Ponad 33°
pracujacych za wynagrodzeniem stanowi l y sl uzace, 16° t o
kr awcowe, z kt or ych wi el e pr acowal o w domu, okol o 20°
znajdowalo zas zatrudnienie w przemysle wlokienniczym. We
Francji proporcje w zatrudnieniu kobiet byly mniej wiçcej podobne.
Przytoczone dane wskazuja wyraznie, ze mozliwosci zatrudnienia
kobiet w okresie ekspansji kapitalizmu przemyslowego skupialy siç
w sektorach bliskich tradycyjnym zajçciom wykonywanym przez
kobiety. Praca w tych sektorach byla w rzeczywistosci prawie
calkowicie zmonopolizowana przez kobiety, a poziom zarobkow
znacznie nizszy niz w przypadku pracujacych Iizycznie mçzczyzn.
Zdecydowana wiçkszosc za-
* Patrz Louise A. Tilly, Joan W. Scott, Women, Work and Family, New York 1978.
136
trudnionych kobiet stanowily osoby mlode i samotne. W roku |911
w Wielkiej Brytanii pracowalo zawodowo okolo 70° wszystkich
samotnych kobiet i zaledwie 10° zamçznych. Od tego czasu
proporcje zatrudnienia kobiet wyraznie siç zmienily; niemal
zupelnie zniknçly pelnoetatowe uslugi domowe, nastapilo tez pewne
ogr ani czeni e zat r udni eni a w pr zemys l e wl oki enni czym.
Najistotniejsza zmiana wiaze siç jednak ze scharakteryzowanym w
poprzednim rozdziale relatywnym zwiçkszeniem zatrudnienia
,bialych kolnierzykow" w rozwiniçtych krajach kapitalistycznych.
Rozwoj tej grupy zawodowej spowodowal wzrost rekrutacji kobiet
do prac biurowych i uslugowych. Nie byl to jednak bynajmniej
istotny krok w stronç zrownania plci w systemie produkcyjnym.
Kobietom przydziela siç bowiem na ogol prace o charakterze
rutynowym, najnizsze w hierarchii sluzbowej stanowiska w biurze
lub w handlu, z mniejszymi mozliwosciami awansu niz dostçpne
mçzczyznom. Historia zawodu ,urzçdnika" stanowi dobra ilustracjç
rozwoju tego zjawiska (por. s. 83-84). W polowie XIX wieku
kobiety stanowily w Wielkiej Brytanii tylko 1 ° urzçdnikow. Jak
juz mowilem, bycie urzçdnikiem oznaczalo wowczas pracç na
odpowiedzia l nym s t a nowi s ku wyma ga j a cym umi ej çt nosci
ksiçgowania i innych kwaliIikacji. W XX wieku nastapila generalna
mechanizacja pracy biurowej zapoczatkowana wprowadzeniem
maszyny do pi sani a pod koniec XIX wieku, co spowodowalo
przeksztalcenie zajçc ,urzçdniczych" w czynnosci nie wymagajace
szczegolnych kwaliIikacji. Obecnie urzçdnikami, podobnie jak
sprzedawcami, sa w wiçkszosci kobiety.
Do wybuchu drugiej wojny swiatowej liczba kobiet pracujacych
zawodowo we wszyst ki ch kraj ach zachodni ch znaczni e si ç
zwiçkszyla. Najbardziej wzrosl wsrod zatrudnionych procent kobiet
zamçznych. Otworzyly siç wprawdzie pewne perspektywy kariery w
zawodach przedtem zastrzezonych
137
niemal wylacznie dla mçzczyzn, nigdzie jednak nie staly siç
powszechne. Ogolna wskazowkç, jak bar dzo kobi et y sa po-
krzywdzone w stosunku do mçzczyzn, stanowi porownanie srednich
plac obu plci. Tabela 2 zawiera dane dla Stanow Zjednoczonych w
wybranych latach pomiçdzy 1961 a 1972.
Tabela 2. Zarobki pracownikow pelnoetatowych w Stanach
Zjednoczonych w zaleznosci od plci
Srednie dochody w
dolarach
Zarobki kobiet
Rok kobiety mçzczyzni jako procent
zarobkow
mçzczyzn
1961 3351 5644 59,4
1965 3823 6375 60,0
1969 4977 8227 60,5
1972 5903 10 202 57,9
1982 12 001 20 260 59,2
Zrodlo: Barbara M. Wertheimer, Search Ior a parlnership role, w. Jane Roberts Chapman (red.), Economic
Independence oIWomen, London 1976, s. 188; Statistical Abstract oIthe United States, 1984.
Przytoczone wyzej liczby wskazuja, ze roznice pomiçdzy
zarobkami mçzczyzn i kobiet nie zmniejszaja siç. Wyniki te nie
stanowia wyjatku w spoleczenstwach kapitalistycznych. Spo-
leczenstwa, w ktorych oIicjalna polityka panstwowa bardziej niz w
Stanach Zjednoczonych sprzyja zatrudnieniu kobiet, np.
138
kraje skandynawskie, nie wykazuja znaczniejszej przewagi pod
wzglçdem relatywnego poziomu zarobkow kobiet w porownaniu z
mçzczyznami. Uczestnictwo w pracy zawodowej jest oczywiscie
t yl ko j ednym z aspekt ow st osunkow pat ri archal nych, j aki e
przewazaja we wspolczesnych spoleczenstwach kapitalistycznych.
Kobiety sa ogolnie slabiej reprezentowane na stanowiskach wladzy
pol i t ycznej i w i nnych sIerach. Co wi çcej , sa przedmi ot em
,podwojnej dyskryminacji", gdyz wiele kobiet pracujacych w
dalszym ciagu ponosi glowna odpowiedzialnosc zaprowadzenie
domu i opiekç nad dziecmi. Ruchy praw kobiet probuja w rozny
sposob walczyc z tymi nierownosciami, choc wiçkszosc autorow
Ieministycznych dostrzega bardzo glçbokie korzenie tych zjawisk.
Swiadczy o nich juz sama trwalosc patriarchatu w spoleczenstwach
ludzkich; patriarchat nie narodzil siç przeciez z nastaniem kapita-
lizmu. Wydaje siç jednak niewatpliwe, ze rozwoj kapitalizmu, ktory
splata siç z opisanymi wczesniej zmianami Iorm rodziny, jest w
szczegolny sposob zwiazany z dominacja plciowa. Mozna wskazac
wyrazne zbieznosci pomiçdzy podzialami wedlug plci a systemem
klasowym. Skupienie pracujacych kobiet w stosunkowo gorzej
platnych zawodach o gorszych warunkach pracy i mniejszych
szansach awansu jest eIektem postaw pracodawcow i pracujacych
mçzczyzn, a takze przerw w karierze zawodowej kobiet w zwiazku z
porodem. Kobiety w duzym stopniu godza siç na te warunki i
przyj muj a, ni eki edy z rezygnacja, ,ideologiç udomowienia",
stawiajac malzenstwo i rodzinç ponad korzysci ekonomiczne, jakie
moglyby osiagnac w przypadku pelnego i rownego uczestnictwa w
systemie pracy przemyslowej. Jest to bardzo zlozone zagadnienie,
autorzy Ieministyczni wyrazaja w tej materii zroznicowane opinie.
Osiagniçcie pelnego rownouprawnienia plci w pracy poza domem
nie zawsze jest pozadanym celem samym w sobie w kontekscie
gospodarki kapitalistycznej. Z drugiej
139
jednak strony, transIormacja czy humanizacja kapitalistycznej pracy
przemyslowej nie gwarantuje przezwyciçzenia wyzysku plci, jesli
jego korzenie siçgaja rodziny.
Rodzina, malzenstwo, seksualnosc
Wi el u socj ol ogow pi szacych o rodzi ni e sugeruj e, ze rozwoj
kapitalizmu wiaze siç z radykalnym ograniczeniem wielkosci
rodziny. Na zasadzie blçdnego uogolnienia tworza obraz domow z
rojem dzieci w przedkapitalistycznym stadium Europy na wzor
wi el ki ch r odzi n i st ni ej acych dzi si aj w Tr zeci m Swi eci e i
stanowiacych glowne zrodlo eksplozji ludnosci swiata. Bardzo duze
rodzi ny ni e byl y rzadkosci a, al e wcal e ni e st anowily normy.
Historycy zajmujacy siç XVII wiekiem w Wielkiej Brytanii i Francji
uwazaja, ze sredni wiek zawierania malzenstw przez kobiety
przypadal najprawdopodobniej na okres od dwudziestego trzeciego
do dwudziestego siodmego roku zycia. Okres, w ktorym zona mogla
rodzic dzieci, nie byl zatem zbyt dlugi, dodatkowo ograniczalo go
wczesne wyst çpowanie menopauzy, a takze czçste przypadki
przedwczesnej smierci jednego z malzonkow oraz bardzo wysoka
smiertelnosc niemowlat i dzieci. Bogaci mieli zazwyczaj wiçksze
rodziny niz chlopi i rzemieslnicy: kobiety wczesniej zawieraly
malzenstwa, a mçzczyzni wczesniej zenili siç powtornie po smierci
pierwszej zony.
Powszechnosc i jawnosc smierci jest jedna z cech najbardziej
zdecydowanie odrozniajacych zycie rodzinne i szerzej codzienne
z yc i e s pol e c z ne w e poc e pr z e dnowoz yt ne j i w c z a s a c h
wspolczesnych. Smiertelnosc byla kilkakrotnie wyzsza niz dzisiaj,
smierci nie utozsamiano z losem, jaki zdarza siç przewaznie tylko
starcom. Szczegolnie zagrozeni
140
byli mieszkancy miast ze wzglçdu na brak kanalizacji i zanie-
czyszczenie wody pitnej, co stwarzalo ciagle niebezpieczenstwo
wybuchu epidemii. Miasta tak naprawdç nie reprodukowaly siç, ich
trwanie zalezalo od regularnej migracji z obszarow wiejskich.
Srednia dlugosc zycia, jak juz wspomnialem w rozdziale pierwszym,
byla bardzo niska. Prawdopodobnie okolo jednej trzeciej dzieci
umieralo w wieku niemowlçcym; wsrod Irancuskiego chlopstwa w
XVII wieku przed osiagniçciem dziesiatego roku zycia umierala
srednio polowa dzieci. Nie mieli szczçscia rowniez mlodzi dorosli,
smiertelnosc w porownywalnych grupach wiekowych byla znacznie
wyzsza niz obecnie. W konsekwencji w nizszych klasach rodzina w
jednym czasie liczyla przewaznie nie wiçcej niz dwoje lub troje
dzieci, choc rodzilo siç ich znacznie wiçcej. Polowa ludnosci nie
mi al a dwudzi est u l at , a t yl ko ni eznaczna liczba przekroczyla
szescdziesiatkç.
Tak zwane przejscie demograIiczne, ktore nastapilo w XVIII i XIX
wieku nie bylo po prostu przejsciem od duzych rodzin do malych,
lecz raczej zmiana skladu pokoleniowego rodziny. Proces ten
dokonal siç dziçki poprawie przedstawionych powyzej warunkow
zycia, zwlaszcza wskutek znacznego spadku smiertelnosci w
ml odszych gr upach wi ekowych. Sr edni a wi eku zawierania
malzenstw zmniejszala siç az do XX wieku. Obserwowana w XIX
stuleciu ekspansja ludnosci nie byla spowodowana tym, ze rodzilo
siç wiçcej dzieci, lecz tym, ze wiçcej przezywalo i w dodatku zylo
dluzej. Scharakteryzowane wczesniej przeksztalcenia dotyczace
zarowno charakteru rodziny, jak i relatywnej pozycji mçzczyzn i
kobiet na rynku pracy doprowadzily do sytuacji, w ktorej duze
rodziny byly dla robotnikow zyciowa przeszkoda. W warunkach
tradycyjnych Iorm produkcji, kiedy dzieci uczestniczyly w dzialal-
nosci gospodarczej , duza rodzi na byl a czçst o prakt ycznym
rozwiazaniem, choc wiele innych czynnikow przemawialo
141
raczej za jej ograniczeniem. Jezeli dzieci nie pracowaly, a kobiety
ni e ot rzymywal y wynagrodzeni a, duze rodzi ny st awal y si ç
obciazeniem ekonomicznym. Ulepszone metody antykoncepcji
przyczynily siç do zawierania trwalych malzenstw popartych
,uczuciowym indywidualizmem" i odpowiadajacych modelowi
malych rodzin, ktory jako zasadniczy wzorzec utrzymal siç do dzisiaj.
Mialo to oczywiscie istotne konsekwencje dla kobiet, z ktorych
wiçkszosc ma dzisiaj w perspektywie jeszcze dwadziescia lub
trzydziesci lat zycia po osiagniçciu przez dzieci dojrzalosci i
opuszczeniu przez nie rodzinnego domu.
Dyskusje na temat obecnego statusu malzenstwa i rodziny,
zarowno wsrod socjologow, jak i w popularnej prasie, zwlaszcza gdy
chodzi o pr obl emy r ozpadu mal zenst wa i I or my zachowan
seksual nych, pozbawi one sa czçst o wl asci wego wymi ar u
historycznego. Rozpad malzenstw byl w ubieglych stuleciach
zjawiskiem w Europie bardzo powszechnym, choc nastçpowal raczej
w wyniku smierci ktoregos z malzonkow niz rozwodu. Niektorzy
komentatorzy twierdza, ze wzglçdna liczba dzieci z ,rozbitych
malzenstw" byla niegdys rownie wysoka jak dzisiaj. W pewnych
krajach i w pewnych okresach stosunkowo niedawnej historii
Europy stosunki przedmalzenskie byly dla obu plci zjawiskiem
nor ma l nym i ni e st anowi l y pr zeszkody dl a pozni ej szego
malzenstwa, rownie wysoki lub nawet wyzszy niz dzisiaj byl procent
dzieci nieslubnych. Wspolczesne tendencje w malzenstwie, rodzinie
i seksualnosci wystçpuja oczywiscie w zupelnie innym kontekscie,
ktory staram siç ukazac w niniejszej ksiazce, przede wszystkim
jednak nalezy sobie uswiadomic, ze pod niektorymi wzglçdami
dokonujace siç procesy wcale nie sa tak jednolite, jak mogloby siç
wydawac.
W wiçkszosci krajow zachodnich liczba rozwodow wyraznie
wzrosla w ciagu ostatnich dwudziestu kilku lat, co
142
Tabela 3. Liczba malzenstw i rozwodow (w tysiacach) oraz
rozwodow na sto malzenstw w latach 1950-1980
1950 1960 1970 1975 1980
Francja
sluby
331 320 394 387 334
rozwody
35 30 40 67 91
rozwody na 100 slubów
11 9 10 17 27
Wielka Brytania
sluby
408 394 471 429 418
rozwody
30 23 62 129 160
rozwody na 100 slubów
7 6 13 30 38
Stany Zjednoczone
sluby 1675 1523 2159 2127 2390
rozwody
38
7
39
3
70
8
1026 1189
rozwody na 100 slubów
23 26 33 48 50
Zrodlo: Michael Anderson: Quantitative Indicators oI Family Chanie, w: M. Anderson. Sociology oIthe Family,
Harmondsworth 1980; United Natirm.i Statisticul Yearhonk, 1984.
pokazuje tabela 3 dla kilku wybranych krajow. W cwiercwieczu od
1950 do 1975 roku liczba rozwodow we Francji zwiçkszyla siç o
40° jako wartosc minimalna na skali i o 400° w Wielkiej Brytanii
jako wartosc maksymalna. Wszystkie tego rodzaju statystyki nalezy
jednak traktowac dosc ostroz-
143
nie. Nie obejmuja one np. osob, ktore zyja razem bez slubu ani
malzonkow zyjacych w separacji bez Iormalnego rozwodu. Mimo
tych zastrzezen trudno zaprzeczyc, ze cytowane liczby sa dowodem
na istotne zmiany zachodzace w rodzinie i w malzenstwie w krajach
zachodnich. Niektorzy dostrzegaja w nich zapowiedz nieuchronnego
rozpadu rodziny podstawowej, ktora w swych Iormach kontynuacji
byla do niedawna zjawiskiem tak bardzo trwalym. Konserwatysci
t r akt uj a t ç per spekt ywç j ako mi ar ç upadku spol eczenst wa
odpowiedzialnosci moralnej. Inni, o przeciwnych pogladach, widza
w niej korzystna mozliwosc rozwoju innych Iorm spolecznych,
uwazajac rodzinç za instytucjç o charakterze przede wszystkim
represyjnym.
Rozmaite eksperymentalne Iormy stosunkow spolecznych,
r o z n i a c e s i ç o d u s a n k c j o n o wa n e j i n s t y t u c j i r o d z i n y ,
najprawdopodobniej bçda siç utrzymywac. Sluszniejsza interpretacja
niz ogloszenie zblizajacego siç konca rodziny wydaje siç uznanie
wspol czesnych pr ocesow za wi el ki t r yumI ,emocjonalnego
indywidualizmu" jako zasady kierujacej zyciem osobistym. Nie
trzeba wielkiej wnikliwosci, aby zauwazyc, ze rosnaca liczba
rozwodow niekoniecznie wskazuje na glçbokie rozczarowanie
st anem mal zenski m l ub rodzi na j ako t aka, l ecz na wi çksze
zdecydowanie w budowaniu satysIakcjonujacych stosunkow
wzaj emnosci . Li czba rozwodow wzrosl a wprawdz i e do ni e
notowanego wczesniej poziomu, lecz towarzyszy temu bardzo
wysoka l i czba powt ornych mal zenst w. Ogromna wi çkszosc
rozwiedzionych ponownie zawiera zwiazek malzenski. Nie uwazam
jednak, aby uzasadnione bylo traktowanie tego zjawiska zgodnie z
pogladami cytowanymi na poczatku rozdzialu, czyli po prostu jako
dowod, ze rodzina jest niezastapionym zrodlem emocjonalnej
satysIakcji dla wiçkszosci ludzi we wspolczesnych spoleczenstwach.
Rzeczywistosc jest z pewnoscia bardziej zlozona. Zycie domowe
144
sytuuje siç na skrzyzowaniu roznych nurtow zmiany spolecznej,
ktore odzwierciedla lub siç do nich przyczynia. Istotne wydaje siç w
t ym mi ej scu odni esi eni e dyskusj i o r odzi ni e do zagadni en
omawianych w poprzednich rozdzialach. W sytuacji, gdy wiçkszosc
populacji pracuje w mçczacych i przygnçbiajacych warunkach i gdy
ut owarowi eni e st osunkow spolecznych przeksztalcilo zycie
codzienne w ciag pustych, rutynowych czynnosci, relacje osobiste w
sIerze domowej moga rzeczywi sci e wydawac si ç uci eczka z
,bezdusznego swi at a". Jednak brak gl çbszych przeobrazen w
szerszym kontekscie spolecznym sprawia, ze rodzina w dalszym
ciagu poddana jest dzialaniu przeciwnych napiçc wyzwolenia i
zniewolenia, nadziei i rozpaczy.
Wzrost ,emocjonalnego indywidualizmu" przyczynil s i ç
zdecydowanie do skojarzenia seksualnosci z osobistym spelnieniem
w ramach Iormalnych wiçzow malzenskich i poza nimi. Niektorzy
autorzy o radykalnych pogladach twierdza, ze powstanie i rozwoj
kapitalizmu maja scisly zwiazek psychologiczny z wypieraniem
seksualnosci. Utrzymanie surowej dyscypliny niezbçdnej w pracy
przemyslowej wymagalo, ich zdaniem, powszechnej rezygnacji z
osobistych pragnien wyrazonej w obyczajach wiktorianskich okresu
rozkwitu dziewiçtnastowiecznego kapitalizmu. Zgodnie z tym
pogl adem, w t ej czy i nnej wer sj i popul ar yzowanym pr zez
uczestnikow ruchow studenckich konca lat szescdziesiatych,
wyzwolenie seksualne jest kluczem do powszechnego wyzwolenia
od rutynowosci pracy i codziennego zycia w kapitalizmie. Material
przedstawiony w tym rozdziale sklania do sceptycyzmu wzglçdem
t ego rodzaj u uogol ni en. ,Emocj onal ny i ndywi dual i zm" we
wspolczesnym kapitalizmie zdaje siç miec glçbsze podloze niz
bardziej ograniczony i jedynie przejsciowy sprzeciw wiktorianskiej
pruderii wobec przyznawania si ç do seksual nosci. Interesujace
rozwazania na ten temat przedstawil nie-
145
dawno Foucault*, ktory uwaza, ze powinnismy starac siç zrozumiec
nie tyle pochodzenie zahamowan seksualnych, ile raczej przyczyny
naszej dzisiejszej Iascynacji seksualnoscia jako najwazniejszym
srodkiem w dazeniu do samospelnienia. Foucault postuluje raczej
wyzwolenie od seksualnosci niz wyzwolenie przez seksualnosc.
Zycie rodzinne i nowe wzorce spoleczne
Dowody wskazuja, ze zdecydowana wiçkszosc osob, ktore po raz
pierwszy zawieraja zwiazek malzenski, jest przekonana nawet w
kr aj ach o naj wi çkszej l i czbi e r ozwodow z e p o d e j muje
zobowi azani e na cal e zyci e. Fakt y sa i nne. Znaczaca l i czba
zawieranych dzisiaj malzenstw nie trwa dlugo. Wsrod osob, ktore
uwazaly, ze pobieraja siç ,na cale zycie", wiele zyje samotnie w
znacznie mlodszym wieku niz kiedys, gdy powodem ,zerwania"
zwiazku byla przewaznie smierc jednego z malzonkow. Biorac pod
uwagç tendencjç do zawierania ponownych malzenstw przez osoby
rozwiedzione, znaczna czçsc osob zyjacych samotnie lub samotnie
wychowujacych dzieci znajduje siç aktualnie w okresie ,pomiçdzy
malzenstwami".
Tabela 4 wskazuje przesuniçcia, jakie dokonaly siç w ciagu
mi ni onych dwudzi es t u l at w St anach Zj ednoczonych, w
procentowym udziale osob samotnych w poszczegolnych grupach
wiekowych w zaleznosci od plci. W porownaniu z okresem sprzed
20 lat wiçcej ludzi zyje dzisiaj samotnie, zarowno w liczbach
bezwzglçdnych, jak rowniez w stosunku do reszty populacji.
Podczas gdy w latach szescdziesiatych
* Michael Foucault, Historia seksualnosci, przet. B. Banasiak, Warszawa 1995.
146
Tabela 4. Liczba osob zyjacych samotnie w Stanach Zjednoczonych
Plec i wiek
(w latach)
Liczba osob (w
tysiacach)
Procent
1960 1975 1982 1960 1975 1982
Obie plcie 7064 13 939 19 354 100 100 100
14-24 234 1111 1511 3,3 8,0 7,8
25-44 1212 2744 5560 17,2 19,7 28,7
45-64 2720 4076 4611 38,5 29,2 23,8
65 i wiçcej 2898 6008 7673 41,0 43,1 39,6
Mçzczyzni 2628 4918 7482 37,2 35,3 38,7
14-24 124 610 841 1,8 4,4 4,3
25-44 686 1689 3365 9,7 12,1 17,4
45-64 965 1329 1784 13,7 9,5 9,2
65 i wiçcej 853 1290 1492 12,1 9,3 7,7
Kobiety 4436 9021 11872 62,8 64,7 61,3
14-24 110 501 670 1,6 3,6 3,5
25-44 526 1055 2196 7,4 7,6 11,3
45-64 1755 2747 2826 24,8 19,7 14,6
65 i wiçcej 2045 4718 6180 28,9 33,8 31,9
Zrodlo: Stati.stical Ahsiruci oIthe United States, 1984.
najwiçkszy procent samotnych wystçpowal w najstarszej grupie
wiekowej, w ostatnim czasie schemat ten stal siç mniej przejrzysty.
Nastapil znaczny wzrost liczby samotnych w przedziale wiekowym
od 24 do 44 lat.
Wsrod osob prowadzacych gospodarstwo domowe stosunek
samotnych do pozostajacych w zwiazku malzenskim wzrasta mniej
wiçcej tak samo jak stosunek pomiçdzy dziecmi wychowywanymi
przez jednego z rodzicow a wychowywanymi w malzenstwie.
St at yst yki w USA uwzgl çdni aj a obecni e rowni ez kat egori ç
,niemalzenskich par we wspolnym gospodarstwie domowym".
Poniewaz jest to swego rodzaju innowacja, trudno dokonywac
porownan z wczesniejszymi okresami. Z pewnoscia jednak mozna
zauwazyc, ze ws r od ml odszych grup wi ekowych wyrazni e
zwiçkszyl siç procent regularnych zwiazkow pozamalzenskich, choc
l i czbowo j est i ch ni ewi el e w porownani u z ogromna rzesza
malzenstw.
Mimo znacznej liczby osob zyjacych samotnie i samotnych
rodzicow oraz innych Iorm gospodarstw domowych, pozostaje
Iaktem, ze wiçkszosc ludzi przezywa przewazajaca czçsc zycia w
rodzinach ,ortodoksyjnych". Innymi slowy, sa czlonkami wspolnot
rodzinnych skladajacych siç z roznoplciowej pary malzenskiej
zyjacej razem z dziecmi w jednym gospodarstwie domowym.
Wielu ludzi musi jednak dzisiaj sprostac dwojakiego rodzaju
zmianom zachodzacym w zyciu rodzinnym w porownaniu z tym, do
czego byli przyzwyczajeni ich rodzice. Pierwsza zmiana polega na
tym, ze w ciagu calego zycia zarowno bçdac dziecmi, jak i
pozniej jako rodzice mozemy w roznych sytuacjach i roznych
okr es ach ods t çpowac od ,or t odoksyj nego" schemat u. W
dziecinstwie i wieku mlodzienczym zyjemy na ogol w rodzinie
skladajacej siç z rodzicow i rodzenstwa. Niektorym zdarza siç jednak
przyjsc na swiat w rodzinie, w ktorej biologicznym rodzicem jest
tylko jedno z malzon-
148
kow, w ktorej rodzicami biologicznymi sa oboje lub jedno z
partnerow pozamalzenskich badz zadne z malzonkow nie jest
rodzicem biologicznym (adopcja) czy wreszcie w rodzinie niepelnej.
Drugi m czynni ki em zmi any j est coraz wi çksze znaczeni e
rodzicow przyrodnich w doswiadczeniu zarowno dzieci, jak i
dorosl ych. Przed wspomni anym wczesni ej przej sci em ,de-
mograIicznym" rola rodzicow przyrodnich byla powszechna ze
wzglçdu na wysoka smiertelnosc. Dzisiaj natomiast wiele dzieci
wychowuje siç w rodzinach, w ktorych jedno z malzonkow jest
rodzicem przyrodnim, jednak zachowane sa regularne kontakty z
naturalnym ojcem lub matka po rozwodzie lub separacji. Nie ulega
wat pl i wos ci , ze w t aki ch okol i cznos ci ach zawi azuj a s i ç
najtrudniejsze, lecz bardzo wazne stosunki we wspolczesnej
rodzinie. Dzisiejsze dzieci moga z kolei w dalszym etapie zycia stac
si ç zarazem rodzi cami bi ol ogi cznymi i przyrodni mi . St any
Zjednoczone bliskie sa sytuacji, gdy rodzina przyrodnia stanie siç
dominujaca Iorma zycia rodzinnego.
Rodzi na st aj e si ç st opni owo osrodki em gl çboki ej zmi any
spolecznej, pozostaje jednak przesycona wartosciami pochodzacymi
z utrwalonych Iorm jej organizacji. Pojçcie ,rodzicow przyrodnich"
oraz pokrewne terminy, jak ,rozbite malzenstwo" czy ,rozbity dom"
nie pozbyly siç jeszcze bardzo ujemnych konotacji, z ktorymi
zos t al y wczes ni ej zwi azane, zj awi s ko zas pr zyr odni ego
rodzicielstwa skupia w szczegolnie ostrej Iormie dylematy i napiçcia
wspolczesnego zycia rodzinnego.
-------- 7 ----------
Kapitalizm i system swiatowy
W swietle idei, ktore przedstawilem na poprzednich stronach, nie
powinno wydawac siç dziwne, ze wprost od intymnosci zycia
domowego przechodzimy do procesow dotyczacych calej planety.
Nic bardziej charakterystycznego dla naszej epoki niz zwiazki
pomiçdzy biegiem codziennosci w okreslonym czasie i miejscu a
wydarzeniami w odleglych regionach. Zyjac w swiecie niemal
natychmiastowej komunikacji elektronicznej za pomoca teleIonu,
radia i telewizji oraz blyskawicznych podrozy drogami, koleja i
s a mol ot e m, z t r ude m pot r a I i my z r oz umi e c powol nos c
porozumiewania siç i poruszania w minionych wiekach. Tak jak
wiele innych zjawisk analizowanych w tej ksiazce, tak zwyciçstwo
nad czasem i przestrzenia datuje siç dopiero od polowy XVIII
wieku. Jeszcze w poczatkach XVIII stulecia transport, bçdacy zara-
zem j edynym sr odki em komuni kacj i , nawet w i mper i ach o
rozwiniçtym systemie drog byl niemal tak samo powolny jak we
wczesniejszych Iazach historii swiata. Napoleon potrzebowal prawie
tyle samo czasu co Cezar, aby z Rzymu dostac siç do Paryza.
Komuni kacj a zost al a oddzi el ona od t r anspor t u dopi er o po
pierwszym pomyslnym wykorzystaniu elektromagnetycznego
telegraIu Morse'a pomiçdzy Baltimore
150
a Waszyngtonem w roku 1844. Pierwszy przekaz Morse'a ,What
hath God wrought?" zapoczatkowal nowa epokç w przekazywaniu
inIormacji.
Pr zedt em por ozumi ewani e si ç na odl egl osc zal ezal o od
poruszania siç czlowieka w przestrzeni, ktore wedlug dzisiejszych
norm odbywalo siç niezwykle wolno. Obliczono, ze prawie 3/4
mieszkancow Stanow Zjednoczonych uslyszalo o zamachu na Johna
F. Kennedy'ego w ciagu pol godziny od zdarzenia. Mniej wiçcej 150
lat wczesniej, kiedy w Alexandrii w stanie Wirginia zmarl George
Washington, wiadomosc o tym opublikowano w Nowym Jorku
dopiero po siedmiu dniach*. Oczywiscie, ogromnie wzrosla rowniez
od tego czasu prçdkosc pokonywania odleglosci. GeograIowie
wprowadzili pojçcie konwergencji czasowo-przestrzennej jako
prosty sposob analizowania owego wzrostu. Stopien konwergencji
czasowo-przestrzennej pomiçdzy dwoma miastami mozna obliczyc
np. pr zez por ownani e sr edni ego czasu podr ozy dyl i zansem
pomi çdzy Edynburgi em a Londynem w roku 1780 z podroza
samolotem na tym samym odcinku dwiescie lat pozniej. Z obliczenia
wynika, ze miasta zblizyly siç do siebie o 2000°. Konwergencja
czasowo-przestrzenna pomiçdzy np. Tokio a Londynem jest jeszcze
znacznie wiçksza.
Zjawiska te sa rownie wazne zarowno ze wzglçdu na to, co
wskazuja, jak i na swoja glçbsza tresc: okazuje siç, ze zyjemy w
swiecie, w ktorym wiçkszosc ludzi jest od siebie nawzajem zalezna
w sposob niespotykany nigdy przedtem. Powstal bowiem ,system
swiatowy", ktory bçdzie przedmiotem dalszych rozwazan w tym
rozdziale.
* Patrz Allan R. Pred, Urban Growth and the Circulation oI InIormation, Cambridge 1973.
151
Teoria modernizacji i jej krytyka
W rozdziale 2 wspomnialem, ze teoria spoleczenstwa przemy-
slowego jest scisle zwiazana ze szczegolnym spojrzeniem na
s t os unek pomi çdzy s poleczenstwami ,rozwiniçtymi" (prze-
myslowymi) a reszta swiata, czyli na dynamikç wspolczesnego
s ys t emu s wi at owego. J es t t o podej s ci e nazywane t eor i a
modernizacji. Teoria modernizacji bezposrednio nawiazuje do teorii
spoleczenstwa przemyslowego, przyjmujac z a s l us z ny sposob
analizy DahrendorIa i jego kontynuatorow. Tym samym uznaje siç
industrializm za silç z zasady liberalizujaca i postçpowa, a model
spoleczenstw zachodnich za wzor do nasladowania dla spoleczenstw
,slabo rozwiniçtych". Stad juz niedaleko do dwoch dalszych
wnioskow. Po pierwsze, tradycyjne spoleczenstwa Trzeciego Swiata
nie sa po prostu slabo rozwiniçte, lecz sa raczej nie rozwiniçte i
wymagaja transIormacji przemyslowej. Po drugie, spoleczenstwa te
p o wi n n y i s c p o d o b n a d r o g a , j a k a p r z e s z l y j u z k r a j e
upr z e mys l owi one i powi el ac osi agni çci a ,spol eczenst wa
przemyslowego".
Teoria modernizacji ma w dalszym ciagu powodzenie w kolach
akademickich, choc nie cieszy siç juz tak powszechnym uznaniem
jak niegdys, lecz poddawana jest krytyce. Trzeba jednak zauwazyc,
ze od lat szescdziesiatych do dzisiaj ten typ teorii okazuje siç
waznym elementem tworzenia systemu swiatowego. Zalozenia, na
ktorych siç opiera, sa bowiem, ogolnie biorac, podzielane przez
rzady zachodnie w ich interakcjach z Trzecim Swiatem i przez
agencje rozwoju zwiazane z Organizacja Narodow Zjednoczonych,
takie jak Bank Swiatowy itp. Cechy identyIikowane jako integralne
elementy ustroju zamoznego spoleczenstwa przemyslowego uwaza
siç za ,wskazniki" postçpu i wykorzystuje jako wytyczne dzia-
lalnosci politycznej i gospodarczej dla krajow nieuprzemyslo-
152
wionych*. W rezultacie po wstaja jednak trudnosci wynikajace z
nasilenia trendow, ktore o czym bçdç mowil dalej wywoluja
narastajacy zamçt w gospodarce swiatowej. Teoria modernizacji
opiera siç bowiem na Ialszywych przeslankach i w pewnym stopniu
sluzy jako ideologiczna obrona dominacji zachodniego kapitalizmu
nad reszta swiata.
Jak wspomni al em w poprzedni ch rozdzi al ach, t eori a spo-
leczenstwa przemyslowego ma bardzo wyrazne ograniczenia, ktore
same w sobie podwazaja juz teoriç modernizacji. Rownie wazna jest
jej teza, ze kapitalizm przemyslowy rozwinal siç w izolacji od reszty
s wi at a; t o dr ugi e zal ozeni e byl o naj ost rzej i naj bardzi ej
przekonujaco zaatakowane przez autorow bçdacych pod wplywem
pogladow Marksa. Wsrod autorow marksistowskich istnieje wiele
kontrowersji na temat tworzenia siç systemu swiatowego i jego
wspolczesnych cech. W niektorych kwestiach marksisci sa jednak
zgodni. Po pierwsze, popi eraj a pogl ad Marksa, ze dynamikç
wspolczesnej historii okresla dazacy do bezustannej ekspansji
charakter produkcji kapitalistycznej. Druga wspolna koncepcja (nie
rozpracowana szerzej przez samego Marksa) jest mysl, ze spole-
czenstwa ,slabo rozwiniçte" od najwczesniejszych Iaz rozwoju
kapitalistycznego zostaly poddane systematycznym stosunkom
wyzysku przez spoleczenstwa kapitalistyczne, organizowane przez
te ostatnie dla wlasnej korzysci. Formulujac tç tezç, Wallerstein
dokonal zasadniczego przeciwstawienia nowoczesnego systemu
swi at owego ( zapoczat kowanego w XVI i XVI I wi e k u ) i
wczesniejszych Iaz historii swiata. Zwrocil uwagç na Iakt, ze
niegdys najpowszechniejszym typem systemu spolecznego bylo
imperium rolnicze (jak tradycyjne Chiny, ktore przetrwaly okolo
2000 lat). Takie imperia, choc
* Patrz tzw. Raport Brandta: Willy Brandt i in., North-South: u Programnie Ior Survival, London
1980.
153
odnosily sukcesy, nigdy nie opanowaly wiçcej niz czçsc swiata.
Gl o wn e p o wi a z a n i a p o mi ç d z y , c e n t r u m" a pa r a t e m
administracyjnym rzadu a jego obszarami ,prowincjonalnymi"
utrzymywano za pomoca sily polityczno-militarnej. Od XVII wieku,
z wyraznym przyspieszeniem w XIX i XX stuleciu, zaczçla siç
jednak tworzyc swiatowa gospodarka kapitalistyczna. W swiatowej
gospodarce kapitalistycznej, ktora w XIX wieku stala siç w sposob
naturalny systemem globalnym, gl owne powi azani a w skal i
ogromnego obszaru maja charakter ekonomiczny, natomiast wladza
polityczno-militarna znajduje siç w rçkach panstw narodowych, z
ktorych kazde ma scisle wyznaczony obszar jurysdykcji. Jak mowi
Wallerstein:
kapitalizm jako rodzaj gospodarki opiera siç na Iakcie, ze czynniki
ekonomiczne dzialaja na obszarze wiçkszym niz mogacy znalezc
siç pod calkowita kontrola jakiegokolwiek spoleczenstwa
politycznego*.
Zgodnie z tym pogladem, pomimo ze sila napçdowa rozwoju
kapitalizmu koncentruje siç na Zachodzie pozniej dolaczyly do
niego inne kraje gospodarczo rozwiniçte, przede wszystkim Japonia
,niedorozwoj" nie jest pojçciem, ktore mogloby dotyczyc
spoleczenstw nie dotkniçtych kapitalizmem. Ich ,niedorozwoj" jest
skutkiem ekspansji kapitalizmu. Najwazniejsza rolç w Iormulowaniu
tego typu spostrzezen odegrali autorzy marksistowscy, jak Frank
(patrz ponizej s. 155), lecz dzisiaj jest ona akceptowana takze przez
wyznawcow innych przekonan. Rzadko j uz broni si ç t eori i
modernizacji z naiwnoscia sprzed dwudziestu lat, a glowne
* Immanuel Wallerstein, The Modern World System, New York 1974, s. 348.
154
cechy wspolczesnego systemu swiatowego sa przynajmniej pod
pewnymi wzglçdami przedmiotem reIleksji.
W wiçkszosci analiz wyroznia siç trzy dlugotrwale Iazy tworzenia
siç swiatowej gospodarki kapitalistycznej. Faza pierwsza, trwajaca
mni ej wi çcej od poczat ku XVI do konca XI X wi eku, byl a
zdominowana przez ,kapitalizm kupiecki". Nieco wczesniej Europa
po raz pierwszy osiagnçla pewien poziom bezpieczenstwa przed
atakami z zewnatrz i rozpoczçla swiatowa ekspansjç operacji
handl owych. Set ki l at od upadku ,j ej " i mperi um, cesarst wa
rzymskiego, Europa byla bowiem niemal bez przerwy zagrozona
przez sily zewnçtrzne. W roku 1241, na przyklad, zostala wydana na
laskç Mongolow, ktorzy odniesli zwyciçstwo w decydujacej bitwie
strategicznej. Powstrzymali oIensywç dopiero z powodu naglej
smierci swego wodza Ogodeja, a wlasciwie dlatego, ze byli bardziej
zainteresowani w utrzymaniu wplywow na Wschodzie niz na Zacho-
dzie. Potem jednak niepodleglosci Europy, nçkanej ciaglymi
konIliktami wewnçtrznymi, zagrozilo imperium otomanskie.
Odparcie Turkow spod Wiednia w roku 1683 bylo decydujacym
wydarzeni em dl a hi s t or i i s wi a t a . Po t ym I a kc i e r oz woj
ekonomiczny, a tym samym militarny, krajow europejskich zapewnil
im pewien poziom bezpieczenstwa wobec zagrozenia zewnçtrznego,
ktory utrzymal siç do pierwszej polowy XX wieku, gdy pojawily siç
,supermocarstwa", czyli Stany Zjednoczone i Zwiazek Radziecki.
Bezpieczenstwo wewnçtrzne w ojczyznie stalo siç odskocznia dla
rozszerzania handlu z zagranica.
W dlugim okresie kapitalizmu kupieckiego handlowcy z Europy,
poslugujac siç w razie potrzeby bronia palna, ,otwierali" wybrzeza
AIryki, Azjç, Amerykç Polnocna i Poludniowa. We wszystkich tych
regionach ustanawiali Iorpoczty, zapoczatkowujac migracjç z Europy
do obydwu Ameryk, co stop-
155
niowo doprowadzilo do calkowitego przeobrazenia tych kon-
tynentow. W AIryce i w Azj i w XVII i XVIII wi eku handel
organizowano zazwyczaj przez nadawanie monopolistycznych
przywilejow zrzeszeniom kupcow, np. East India Company. Byly to
tylko z pozoru organizacje wylacznie handlowe, ich dzialania
wspierala grozba uzycia sily. W ten sposob wymuszano warunki
wymiany handlowej, ktora czçsto przybierala Iormç grabiezy
usankcjonowanej panstwowym patronatem. Skutkiem byl potçzny
transIer majatku z reszty swiata do Europy. Majatek ten czçsciowo
przywlaszczalo sobie panstwo, czçsciowo zas wykorzystywano jako
kapital dla inwestycji podejmowanych w europejskich Iabrykach.
Hiszpania sprowadzala ogromne ilosci srebra z Meksyku i Peru,
Portugalia zwozila brazylijskie zloto. Anglia czerpala zyski z
pirackich wypraw przeciwko Hiszpanii i Portugalii, aby nastçpnie
wymuszac w I ndi ach i i nnych kr aj ach war unki handl owe
zapewni aj ace znaczny odpl yw maj at ku ze skol oni zowanych
obszarow. Rezultaty tych przedsiçwziçc zalezaly oczywiscie od
zmi an wewnçt r znych w Eur opi e, kt or e w r oznych krajach
przybier al y odmi enne I or my. Podczas gdy w Anglii doplyw
surowcow, zlota i srebra, napçdzal powstajacy przemysl krajowy, w
Hiszpanii i Portugalii zalew dobr przyczyni al si ç do upadku
wewnçtrznej dzialalnosci produkcyjnej.
,Rozwoj niedorozwoju", dokonujacy siç w Iazie kapitalizmu
kupieckiego, odbywal siç na trzech polaczonych poziomach w
roznym miejscu i czasie: nastçpowal kulturowy, gospodarczy i
pol i t yczny rozpad spol eczenst w wci agni çt ych w kont akt y z
Zachodem. Zadna z Iorm destrukcyjnego kontaktu nie jest wylacznie
cecha zachodniego kapitalizmu ani epoki nowozytnej. W calej
historii ludzkosci, zwlaszcza od powstania ,cywilizacji", co niemal
wszçdzie wiazalo siç z eskalacja sily militarnej, mozemy odnalezc
s wi adect wa l i kwi dowani a, wchl ani ani a l ub cal kowi t ego
podporzadkowy-
156
wania jednych spoleczenstw przez drugie. Nowozytna epokç wladzy
Zachodu wyroznia natomiast ogromny zasiçg i ciaglosc tych
procesow. Zanik odmiennosci kulturowych innych spoleczenstw
powodowalo niekiedy jedynie narzucanie zachodnich sposobow
zycia, czasami jednak dochodzilo do Iizycznej eksterminacji na
wielka skalç. Prawdopodobnie do obu Ameryk przetransportowano
az 15 milionow aIrykanskich niewolnikow; biorac pod uwagç, ze
znaczna czçsc wyslanych w drogç nie przezyla trudow podrozy,
liczba wypçdzonych z wlasnej ojczyzny musiala byc duzo wiçksza.
Choroby i niedozywienie szerzace siç w wyniku kontaktow z Eu-
ropejczykami rowniez zbieraly swoje zniwo. W Ameryce Polnocnej
rdzenna ludnosc zostala prawie calkowicie wyniszczona pod koniec
XI X wi eku; w Amer yce Pol udni owej s zacuj e si ç bl i sko
czterdziestoprocentowy spadek liczby ludnosci tubylczej pomiçdzy
poczat ki em XVI a pol owa XIX wi eku. Upadek gospodarczy
spoleczenstw w wyniku wprowadzenia swiatowej gospodarki
kapitalistycznej jest dobrze udokumentowany. Tradycyjne Iormy
produkcji zostaly zniszczone przez europejska zadzç zysku,
zalamaly siç tez utrwalone wzorce transakcji handlowych. Rozpad
pol i t yczny nast çpowal pod wpl ywem zmi an kul t urowych i
ekonomi cznych l ub w wyni ku bezposr edni ej i nterwencji w
istniejace mechanizmy zarzadzania.
Koncepcja ,rozwoju niedorozwoju" zostala po raz pierwszy
sIormul owana przez Franka* i , j ak sam t o okresl a, poddana
zasadniczej krytyce. Frank uwaza, ze niedorozwoj jest skutkiem
dzialania zachodniego kapital u handl owego, kt ory w wyni ku
dominacji nad miejscowa gospodarka zahamowal jej rozwoj. Inni,
przyznajac, ze niedorozwoj jest zjawiskiem
* Andre Gunder Frank, Cupitalism and Underdevelopment in Lutin America, Harmondsworth 1971.
157
sztucznie wywolanym, poswiçcaja wiçcej uwagi roznym Iormom
kont rol i pol i t ycznej oraz cel owym ograni czeni om produkcji
przemysl owej na Zachodzi e. Wart o t ez zauwazyc, ze okres
kapitalizmu kupieckiego nie byl wylacznie czasem pustoszenia
pozostalych czçsci swiata. Jak inne wczesniejsze ,cywilizacje"
kapitalizm zachodni obok degradacji przynosil rzeczywiste korzysci:
osi agano na przykl ad pokoj owe wspol i st ni eni e do t ej por y
walczacych ze soba sasiadow lub pozbawiano wladzy miejscowych
wyzyskiwaczy. Mniej wiçcej to samo odnosi siç do drugiej Iazy,
czyli kolonializmu. Okres kolonializmu, ktory zakonczyl siç dopiero
dwadziescia parç lat temu, w duzej mierze zrekompensowal jedna z
gl ownych s zkod wyni kaj acych z pi er ws zych kont akt ow
Europejczykow z innymi ludami: przywleczenie chorob, na ktore
tubylcy byli nieodporni.
Ekspansja kolonizacji europejskiej, poczawszy od XVII do konca
XIX wi eku, st al a si ç przyczyna kol ej nych Ial kat astroIalnych
epidemii na objçtych nia obszarach. Ospa, odra i tyIus byly prawie
na pewno nie znane w Ameryce Srodkowej i Poludniowej przed
pojawieniem siç hiszpanskich zolnierzy i kupcow. Szerzyly siç
zatem wsrod miejscowej ludnosci ze wzglçdu na brak naturalnej
odpornosci przeciwko tym chorobom. Podobny los spotkal wiele
grup plemiennych w Ameryce Poludniowej w wyniku nawiazania
kontaktow z Anglikami i Francuzami. Najniebezpieczniejszym
kanalem rozprzestrzeniania siç smiertelnych chorob byl handel
ni ewol ni kami , przez kt ory choroby przenosi l y si ç z AIryki
Zachodniej do obu Ameryk, a nastçpnie z powrotem do AIryki.
Dopi er o w XX wieku programy opieki zdrowotnej, wyko-
rzystujace zdobycze nowoczesnej medycyny, przede wszystkim w
postaci szczepien i poprawy warunkow sanitarnych w krajach
skolonizowanych, przyczynily siç do spadku smiertelnosci w stopniu
porownywalnym do osiagniçtego wczes-
158
niej w Europie. Pewne choroby, uwazane dawniej za nieuchronne
jak np. ospa, gruzlica, dyIteryt znalazly siç pod kontrola lub
zostaly prawie wytçpione. Do najbardziej widocznych skutkow
owych osiagniçc medycznych, przy jednoczesnym braku srodkow
umozliwiajacych ograniczenie liczby urodzen w Europie, nalezy
ogromny przyrost ludnosci swiata. Poczatkowo dosc niechçtnie
dostrzegano, ze kolonializm nalezy traktowac jako ,zobowiazanie"
ciazace na rzadach zachodnich. Opisane powyzej procesy rozpadu
kulturalnego, gospodarczego i politycznego wywolaly potrzebç
bezposredniego sterowania politycznego znacznych obszarow przez
wl adze zachodni e w cel u ut r zymani a r ent ownosci kol oni i .
Kolonializm uksztaltowal w skolonizowanych spoleczenstwach
system dualistyczny, czyli Iormç spoleczna, ktora przetrwala do
dzisiaj w warunkach postkolonializmu. I znow, interpretacje
dualizmu roznia siç w szczegolach, jednak panuje zgoda co do
ogolnej natury tego zjawiska. Dualizm zachodzi we wszystkich
trzech wspomnianych wymiarach, w kazdym z nich przejawia siç
istnieniem w skolonizowanych spoleczenstwach dwoch odrçbnych,
lecz zwiazanych ze soba systemow instytucji. Dualizm gospodarczy
moze przybierac rozne Iormy, lecz zasadniczo polega na tym, ze
sektor ,rozwiniçty", czyli uprzemyslowiony wspolistnieje z bardziej
tradycyjnymi Iormami dzialalnosci gospodarczej w innych sektorach
l ub r egi onach kr aj u. Towar zysza t emu zazwyczaj skr aj ne
nierownosci majatku i dochodow pomiçdzy dwoma sektorami oraz
w wielu krajach migracja na duza skalç ze zubozalych wsi do miast,
k t o r e n i e d y s p o n u j a s r o d k a mi e k o n o mi c z n y mi a n i
admi ni st r acyj nymi , j aki e pozwol i l yby r ozwi azac pr obl em
pr zybyszow. Rozwoj mi ast ni e dokonuj e si ç r ownol egl e z
i ndust ri al i zacj a, j ak t o nast çpowal o w Europie; duze miasta
Trzeciego Swiata maja zwykle ,nowoczesne" centrum w stylu
zachodnim oraz do pewnego stopnia rozwiniçty handel i prze-
159
mysl , ot oczone sa nat omi ast przez nçdzne prowi ncj onal ne
mi ej scowosci , w kt orych wi çkszosc mi eszkancow z t rudem
przezywa z dnia na dzien. Zwykle z dualizmem gospodarczym jest
scisle zwiazany dualizm kulturowy i polityczny. Ten pierwszy
oznacza, ze obok zachodniego centrum utrzymuja siç tradycyjne
sposoby zycia, drugi wyraza siç w organizacji aparatu politycznego
wladzy obsadzonego przez urzçdnikow w stylu zachodnim ze
zwierzchnikami narzuconymi przez wladze kolonialne. Skutkiem
t aki ego ukl adu po dekol oni zacj i byl o czçst o spol eczenst wo
,ciçzkiego wierzcholka" z rozbudowanymi instytucjami rzadowymi
kierujacymi krajem spustoszonym przez naduzycia kolonializmu*.
Trudno zaprzeczyc, ze w okresie kolonialnym dokonywal siç w
przyspieszonym tempie ow rozwoj niedorozwoju. Eksploatacja
kolonialna polegala miçdzy innymi na zorganizowanych stosunkach
ekonomicznej nierownowagi pomiçdzy krajami zachodnimi a ich
koloniami. Mocarstwa zachodnie organizowaly bezposrednio
produkcjç i sprzedaz surowcow w koloniach w celu pobudzania
rozwoju przemyslowego swoich krajow, czçsto przeznaczajac
wiçkszosc gruntow rolnych na uprawç jednego lub dwoch gatunkow
szczegolnie oplacalnych roslin uzytkowych. Rodzimej ludnosci
pozost awal o zat em ni ewi el e pr odukt ywnych obs zar ow do
zaspokojenia wlasnych potrzeb. Co wiçcej, jakiekolwiek korzysci
uzyskiwane z rolnictwa przez kraje skolonizowane wiçkszosc zy-
sku zagarnialy zreszta wladze kolonialne marnowaly siç wskutek
Iluktuacji na swiatowym rynku produktow rolnych. W okresie
koniunktury na gumç, kakao, kawç, cukier i inne produkty zyski
wyplywaly z kolonii, natomiast przy spadku
* Patrz Peter Worsiey, The Three Woiids. Culture and World Development, London 1984.
160
cen trudno bylo znalezc w koloniach zastçpcze zrodla dochodow ze
wzglçdu na niezroznicowanie produkcji.
Obecni e gospodarka swi at owa znaj duj e si ç w Iazi e post -
kolonializmu, prawie wszystkie najwazniejsze obszary bezposrednio
uzaleznione od rzadow kolonialnych odzyskaly niepodleglosc jako
,nowe narody". Kraje te w dalszym ciagu doswiadczaja jednak
skutkow wyzysku wynikajacych z opisanych wyzej okolicznosci.
Ogromna przepasc gospodarcza, dzielaca kraje ,rozwiniçte" i kraje
nazywane teraz przewaznie ,slabiej rozwiniçtymi", mozna latwo
oznaczyc na mapie swiata, porownujac zamozna ,Polnoc" ze
s t o s u n k o wo u b o g i m , Po l u d n i e m" . Wi ç k s z o s c k r a j o w
uprzemyslowionych znajduje siç na polnoc od rownika, kraje zas
mniej rozwiniçte w streIie rownikowej lub na poludniu. AIryka,
Ameryka Lacinska i poludniowe Indie, kontynenty w wiçkszej
czçsci stosunkowo bi e dne , s a , j a k wi a domo, pol oz one w
poludniowych partiach glownych mas ladowych Ziemi. Stany
Zjednoczone, Europa i Japonia leza bardziej na polnoc.
Nierownosci wspolczesnego swiata
Do tej pory mowilem o ,pierwszym" i ,trzecim", nie wspominajac o
,Drugim Swiecie", czyli krajach socjalistycznych, jak Zwiazek
Radziecki, Europa Wschodnia, Chiny, Kuba. Kategoria Drugiego
Swiata w czçsci krzyzuje siç z podzialem na Polnoc i Poludnie.
Kraje socjalistyczne, wprost przyznaj ace si ç do mar ksi zmu,
czçsci owo same wykl uczyl y si ç ze swi at owej gospodar ki
kapitalistycznej. Inaczej mowiac, przez ustanowienie gospodarki
planowej opartej na likwidacji lub zdecydowanym ograniczeniu
prywatnej wlasnosci kapitalu kra-
161
j e t e w pewnym st opni u uwol ni l y si ç od st osunkow wyzysku trwajacych
pomiçdzy Zachodem a Trzecim Swiatem. Musimy zaznaczyc, ze tylko ,w
pewnym stopniu", poniewaz Zwi azek Radziecki i spoleczenstwa Europy
Wschodni ej sa w rzeczywistosci polaczone z Zachodem licznymi wiçzami
ekonomicznymi , ni e s a zat em bynaj mni ej cal kowi ci e odi zol owane od
czynni kow wpl ywaj acych na r ozwoj gos podar czy Zachodu. Recesja
gospodarcza w kapitalistycznym ,centrum" ma bezposrednie konsekwencje
rowniez dla krajow socjalistycznych.
Ogolna charakterystyka wzglçdnej sytuacji ekonomicznej trzech glownych
s e kt or ow s ys t e mu s wi a t owe go ni e powi nna przedstawiac trudnosci.
,Kapi t al i st yczne" cent rum zaj muj e okol o 1/ 4 t er yt or i um s wi at a, j es t
zamieszkiwane przez 1/5 ludnosci swiata, natomiast jego produkcja stanowi az
3 / 5 produkcj i swi at owej . Cal kowi t a produkcj a kraj ow socj al i stycznych
s t a n o wi mn i e j n i z p o l o wç p r o d u k c j i r o z wi n i ç t y c h spoleczenstw
kapitalistycznych Zachodu i Japonii. Jest jednak ponad dwukrotnie wyzsza niz
produkcja krajow Trzeciego Swiata*.
Skalç globalnych nierownosci ilustruje tabela 5, zawierajaca dane dotyczace
produktu narodowego brutto w niesocjalistycznym sektorze swiata. Produkt
narodowy brutto, czyli ogolny wynik gospodarczy oraz jego glowne skladowe:
produkcja rolna, produkcja przemyslowa, transport i komunikacja, wyrazone
sa jako procent calej produkcji swiatowej. ,Rozwiniçte gospodarki rynkowe"
oznaczaja to, co nazwalem kapitalistycznym ,centrum" lub krajami Pierwszego
Swiata, natomiast ,rozwijajace siç gospodarki rynkowe" to wiçkszosc krajow
Trzeciego Swiata. Tabela obrazuje przewagç krajow
* Patrz Ranjit Sau, Uneaual Exchange, Imperializm and Underdeve!opment, Calcuttal978.
162
Tabela 5. Globalne roznice w poziomie produkcji w roku 1975 (w
procentach sumy produkcji swiatowej)
Produkt Dzia-
lalnosc
Transport i
narodowy Rolnictwo prze- komu-
brutto myslowa nikacja
Rozwiniçte 81,5 51,2 81,0 84,3
gospodarki rynkowe
Rozwijajace siç 18,5 48,8 19,0 15,7
gospodarki rynkowe
AIryka z wyjatkiem 3,0 10,7 2,5 2,5
AIryki Poludniowej
Stany Zjednoczone 33,9 15,9 30,6 34,6
i Kanada
Zrodlo: United Nations StatistiaU Yearbook, 1981.
Pierwszego Swiata pod wzglçdem produkcji globalnej; pochodzi z
nich 81,5° produktu narodowego brutto, a jedynie 18,5° powstaje
w krajach Trzeciego Swiata.
Kontynent aIrykanski, jesli nie brac pod uwagç AIryki Po-
ludniowej, wytwarza nie wiçcej niz 3° calkowitego produktu
narodowego brutto, podczas gdy Stany Zjednoczone i Kanada
produkuja az jedna trzecia calosci. Podobne roznice wy stçpuja w
poszczegolnych galçziach produkcji. Mimo bardzo niewielkiego
sektora rolnego w porownaniu z innymi dziedzinami produkcji
kraje Trzeciego Swiata kontroluja ponad polowç ogolnej produkcji
rol nej i ponad 80° produkcj i Iabrycznej oraz t ransport u i
komunikacji.
Okres dekolonizacji, ktory nastapil po drugiej wojnie swiatowej,
byl zwiazany z bardzo wazna przemiana w naturze miç-
163
dzynarodowego kapital i zmu: coraz znaczni ej sza rol ç zaczçl y
odgrywac ,korporacje ponadnarodowe". Mowiac o tendencjach w
gospodar ce kapi t al i st ycznej , wspomni al em j uz o r osnacej
centralizacji zycia gospodarczego w rçkach wielkich Iirm. Rozwoj
t aki ch Ii rm w kraj u opi era si ç generalnie na rozszerzaniu ich
dzialalnosci i interesow na caly swiat. Po oddaniu bezposredniej
wladzy kolonialnej przez czçsc panstw zachodnich korporacje
ponadnarodowe zmierzaja do przejçcia kierownictwa w gospodarce
swiatowej, zabezpieczajac swoje wplywy szczegolnie w krajach
Trzeciego Swiata. W pewnym sensie, oczywiscie, nie jest to
zjawisko zupelnie nowe: prekursorami korporacji byly wielkie
monopoli styczne Iirmy handlowe we wczesnym okresie rozwoju
swi at owej gospodar ki kapi t al i st ycznej . Powoj enny wzr ost
kapitalizmu ponadnarodowego cechuja jednak pewne wyrozniajace
wlasciwosci. Korporacje ponadnarodowe sa zaangazowane w znacz-
nie szerszym zakresie swiatowej dzialalnosci gospodarczej niz ich
poprzedniczki. Osiagaja zyski konkurujace z dochodami niektorych
panstw uprzemyslowionych lub nawet przewyzszajace je. Jedenascie
z dwudzi est u czt erech kraj ow OECD ma mni ej szy produkt
narodowy brutto niz Exxon.
Korporacjç ponadnarodowa mozna zdeIiniowac jako zwiazek
Iirm zlokalizowanych w roznych krajach, a polaczonych wspolna
wlasnoscia i przez to posiadajacych skoordynowana ogolna strategiç
dzi al ani a. Wszyst ki e kor por acj e pona dna r odowe ma j a w
okreslonych krajach zlokalizowane Iirmy ,macierzyste". Pierwsze
mi ej sce w t ej dzi edzi ni e nal ezy bezspr zeczni e do St anow
Zjednoczonych, dalsze do Wielkiej Brytanii i Niemiec*. Bçdac
organizacjami globalnymi, korporacj e ponadnarodowe moga
kanalizowac swoje zasoby w sposob
* Patrz Robert Gilpin, U.S. Power and the Multinationat Corporation, London 1976.
164
umozliwiajacy obejscie pewnych ograniczen, narzucanych przez
prawa panstwowe. Na przyklad: niektore ogromne wytwornie
samochodow rozwijaja zintegrowana produkcjç miçdzynarodowa,
co pozwala im czerpac korzysci z roznic kosztow sily roboczej i
materialow w roznych krajach. Ford Eskort jest ,samochodem
swiatowym", ktorego produkcja jest standaryzowana globalnie tak,
a by moz na byl o s wobodni e dokonywa c z mi a n w c ykl u
produkcyjnym, nie troszczac siç o granice panstwowe. Mimo to nie
j est bez znaczeni a, w j aki m kraj u zl okal i zowana j est Ii rma
macierzysta, poniewaz w nim zapadaja najwazniejsze decyzje
pol i t yczne i do ni ego ki er owany j est zysk. Podzi al I i r m
macierzystych pomiçdzy poszczegolne kraje ma zatem silny wplyw
na swiatowy uklad akumulacji kapitalu.
Calosciowe konsekwencje zaangazowani a kor por acj i po-
nadnarodowych w krajach Trzeciego Swiata sa przedmiotem wielu
dyskusji koncentrujacych siç wokol problemu, czy podzial na
narody bogate i biedne poglçbia siç czy zanika. Niektore Iirmy
traktuja swoja dzialalnosc jedynie jako dalszy etap eksploatacji
mniej rozwiniçtych krajow na rzecz kapitalistycznego ,centrum".
Mozna przytoczyc wiele przykladow sytuacji, w ktorych Iirmy
ponadnarodowe prowadza politykç bardzo szkodliwa dla krajow
biedniejszych. W ciagu ostatnich dwudziestu lat Iirmy zachodnie
przeprowadzily na przyklad w kilku ubogich krajach zmasowane
kampanie reklamowe w celu zachçcenia matek do karmienia
niemowlat mlekiem w proszku i innymi odzywkami. Wynikiem
promocji bylo rozpowszechnienie sztucznych pokarmow zamiast
karmienia piersia, co okazalo siç bezposrednia przyczyna znacznego
wzrostu smiertelnosci niemowlat. Mleko ludzkie ma nie tylko nizszy
poziom bakterii niz produkty mleczarskie, ale rowniez wykazuje
krotkotrwale wlasciwosci przeciwzakazne oraz zapewnia dlugotrwala
obronç immunologiczna przeciwko wielu chorobom.
165
Obraz jest jednak znacznie bardziej zlozony, niz wskazuja
powyzsze przyklady. Korporacje ponadnarodowe inwestuja duze
sumy pieniçdzy w krajach, w ktorych dzialaja ich Iilie, i coraz
chçtniej lokalizuja w nich swoje Iabryki, korzystajac z bliskiego
dostçpu do zrodel tanich surowcow i sily roboczej. Jednym ze
s kut kow t a ki e j dz i a l a l nos c i j e s t t z w. r oz c z l onkowanie
(disarticulation), przyczyniajace siç do poglçbiania dualizmu.
Wedl ug Ami na rozczl onkowani e wyst çpuj e wowczas, gdy
gospodarka sklada siç ,z sektorow, Iirm, ktore Iunkcjonuja obok
siebie i nie sa ze soba scisle powiazane, kazda z nich natomiast jest
zintegrowana z placowkami, ktorych srodek ciçzkosci znajduje siç w
centrum swiata kapitalistycznego .
Badania najwiçkszych Iirm produkcyjnych w Meksyku wskazuja,
ze 45° sposr od ni ch nal ezy do wl asci ci el i zagr ani cznych.
Analogiczne badania w Brazylii daly bardzo podobne wyniki
wzmocnione dodatkowo danymi, wedlug ktorych wielkie Iirmy
zagraniczne kontroluja rowniez bardzo rozlegla siec mniejszych
przedsiçbiorstw. Zarazem jednak lokalizowanie bezposrednich mocy
wyt wor czych w bi edni ej szych kr aj ach s wi at a s t war za i m
przynajmniej mozliwosc rozwoju bazy gospodarczej, ktora moze
stanowic zaczatek rosnacego dobrobytu materialnego. Wiele zalezy
od konkretnej sytuacji w kraju ,gospodarzy": na ile mozliwejest
zachowanie kontroli nad doplywem i odplywem kapitalu oraz w
jakim stopniu rozwiniçty i zroznicowany jest sektor gospodarczy
poza krçgiem zdominowanym przez obcy kapital.
Naj bardzi ej prawdopodobny scenari usz na naj bl i zsze ki l -
kadziesiat lat to pozostanie wiçkszosci krajow Trzeciego Swiata w
warunkach wzglçdnego ubostwa przy jednoczesnym zauwazalnym
zachwianiu potçgi ekonomicznej Zachodu
*S. Amin, Accumulation on a World Scalç, New York 1971, s. 289.
166
pod innymi wzglçdami. Dziçki utworzeniu kartelu gospodarczego
(OPEC) kraje produkujace ropç naItowa moga stac siç najwiçkszym
osrodkiem wladzy poza glownym rdzeniem kapitalistycznym. Nie
wydaje siç jednak mozliwe, aby strategia ta powtorzyla siç z
podobnym sukcesem w przypadku innych mineralow, poniewaz
zasoby ropy po pierwsze, wystçpuja w wiçkszym skupieniu, a po
drugi e, maj a bardzi ej podstawowe znaczenie dla gospodarki
Zachodu niz jakikolwiek inny surowiec. Wazniejsze jest tworzenie
poza kapitalistycznym ,centrum" osrodkow produkcji przemyslowej
zdolnych do skutecznej rywalizacji z produktami zachodnimi.
Mozna uznac, ze jest to poczatek trwalej tendencji w kierunku ,od-
przemyslowienia Zachodu", zmuszaj acej zachodni przemysl
Iabryczny do ograniczen, a nawet do upadku. Czçsciowo wskutek
dzialalnosci korporacji ponadnarodowych, czçsciowo w wyni ku
wewnçtrznego rozwoju przedsiçbiorstw takie kraje jak Brazylia i
Wenezuel a w Ameryce Laci nski ej oraz Korea Pol udni owa,
Hongkong i Tajwan moga na wlasnym gruncie rzucic wyzwanie
kapitalistycznemu centrum. Jesli proces przenoszenia przemyslu
Iabrycznego z centrum na peryIerie bçdzie trwal, Zachod odczuje
daleko idace konsekwencje owych przeksztalcen. ,StagIlacja", czyli
niska stopa wzrostu polaczona z wysoka inIlacja moze stac siç na
Zachodzi e zj awi ski em nor mal nym, t ak j ak wysoki pozi om
bezrobocia, uwazany niegdys za charakterystyczny dla Trzeciego
Swiata.
Panstwo narodowe, nacjonalizm, sila militarna
Zajmujac siç problemami panstwa narodowego, nacjonalizmu i sily
militarnej, musimy odstapic od porownan teorii spoleczenstwa
przemyslowego z teoriami marksistowskimi. Zadna
167
t radycj a mysl i ni e st worzyl a bowi em w mi arç adekwat nych
interpretacji tych zjawisk. Na pierwszy rzut oka wydaje siç to dosc
nieprawdopodobne. Okres powstawania ,swiatowej gospodarki
kapitalistycznej" w ciagu minionych trzech stuleci byl przeciez
czasem, w ktorym panstwo narodowe stalo siç na calym swiecie
dominujaca Iorma wspolnoty politycznej. Ekspansja kapitalizmu,
zapoczatkowana w XVI wieku, byla scisle zwiazana z sila militarna
zwl as zcza mor s ka Zachodu. Nacj onal i zm okazal si ç
najwazniejszym czynnikiem oddzialywania na wspolczesny swiat,
obejmujac swym zasiçgiem ruchy polityczne od Iaszyzmu do
lewicowego radykalizmu. Agresja i przemoc osiagnçly w XX wieku
niespotykany dotad impet, o czym swiadcza dwie wojny swiatowe i
pl anowe uni cest wi ani e mi l i onow oIi ar w i nnych woj nach.
Okrucienstwa te sa zazwyczaj przemilczane przez socjologow,
niezaleznie od ich przekonan w innych kwestiach.
Jak moglo dosc do takiej sytuacji? Za jeden z powodow mozna
uznac wspomniany w rozdziale 4 akademicki podzial pomiçdzy
socjologia a naukami politycznymi, ktory analizç panstwa przypisuje
tej drugiej dziedzinie. Tak naprawdç jednak analiza panstwa w
naukach pol i t ycznych j est bardzo ni epel na, dot yczy przede
wszystkim wewnçtrznego ustroju demokracji lub gospodarczej roli
panstwa. Przywolana wczesni ej l i t erat ura na t emat ,rozwoj u
niedorozwoju" ma zasadnicze znaczenie jako proba wyjasnienia
powstania nowoczesnego systemu swiatowego. Wiçkszosc autorow
zajmuje siç jednak prawie wylacznie plaszczyzna gospodarcza,
jakby jedynymi znaczacymi czynnikami w systemie swiatowym
byly produkcja i wymiana dobr. Chcac zrozumiec, skad wzial siç
naci sk na t e wl asni e aspekt y, musi my spoj r zec wst ecz na
intelektualne dziedzictwo pozostawione socjologii przez pozny wiek
XVIII i XIX. Zarowno teoria spoleczenstwa przemyslowego, jak i
marksizm byly owladniçte idea, ze rozwoj
168
nowoczesnego przemyslu wprowadzi pokojowe stosunki wymiany
gospodarczej w miejsce militarystycznego porzadku Ieudalizmu.
Uwazano, ze glowne Iormy konIliktu maja charakter ekonomiczny i
w kazdym przypadku zostana przezwyciçzone dla jednych przez
dojrzewani e samego i ndust ri al i zmu, dl a drugi ch w procesi e
rewolucji socjalistycznej. W zadnej z tradycji nie dostrzegano
i nt egral nego zwi azku pomi çdzy nowoczesnym panst wem a
wywi e r a ni e m mi l i t a r ne j pr z e moc y l ub s pr a wowa ni e m
administracyjnej kontroli nad okreslonym obszarem. Nie bylo zatem
mowy o pa ns t wi e na rodowym pozostajacym w stosunkach
potencjalnego lub aktualnego antagonizmu wzglçdem innych panstw
narodowych. Rowni ez Marks ni e przewi dywal szczegol ni e
znaczacego oddzi al ywani a i deal ow nacj onal i zmu w epoce
wspolczesnej, choc paradoksalnie uczucia nacjonalistyczne
o d e g r a l y wa z n a r o l ç s t y mu l u j a c a w k i l k u wa z n y c h
dwudziestowiecznych r ewol ucj ach wpr owadzaj acych r zady
marksistow.
Aby zrozumiec powstanie nowoczesnego panstwa narodowego,
musimy wyobrazic sobie poczatki kapitalizmu na tle warunkow
spolecznych istniejacych w posredniowiecznej Europie. Europa w
XVI wieku stanowila siec malych panstewek, ktorych system
obejmowal zmieniajace siç uklady, sojusze i konIlikty. Choc nie byl
to moze konieczny warunek pojawienia siç kapitalizmu, istnienie
systemu panstwowego umozliwilo jego ekspansjç. Nie byly to
jeszcze panstwa narodowe. Panstwo narodowe mozna zdeIiniowac
jako zespol instytucji wladzy politycznej, w ktorym przywodcy
spoleczenstwa skutecznie monopolizuja kontrolç nad srodkami
przemocy (armia i policja), przy czym owa kontrola jest glowna
sankcja wspomagajaca zarzadzanie na scisle okreslonym obszarze.
Panstwa europejskie w XVI wieku nie byly w tym sensie panstwami
narodowymi; wiçkszosc miala dosc plynne granice i nie posiadala
scentralizowanego aparatu panstwowego, ktory dopie-
169
ro st opni owo si ç t worzyl . Unowoczesni eni a w t ransporci e i
komunikacji, o ktorych mowilem na poczatku rozdzialu, odegraly
zasadnicza rolç w tym procesie, jednoczesnie oddzialujac na
ksztaltowanie siç opisanych wczesniej Iorm rozwoju miast. Zmiany
t e umozl i wi l y koor dynacj ç zar zadzani a w s t opni u dot ad
ni eosi agal nym. W t ym samym czasi e ekspansja produkcji
przemyslowej, polaczona ze sztuka wojenna, doprowadzila do
bezprecedensowego wzrost u si l y mi l i t arnej . Wczesny syst em
panst wowy w Eur opi e st wor zyl zat em podstawç pozniejszej
konsolidacji panstw narodowych. Przeobrazenia dokonaly siç na
drodze dzialan wojennych i dyplomacji. W XVI wieku w Europie
istnialo okolo 500 mniej lub bardziej samodzielnych panstw i
ksiçstw, na przelomie XIX i XX wieku ich liczba spadla do 25*.
Powst ani e nowoczesnych panst w narodowych byl o sci sl e
zwiazane ze wzrostem uczuc nacjonalistycznych**. Nacjonalizm
mozna okreslic jako wspolne przywiazanie do symboli, ktore
identyIikuja czlonkow danej populacji jako nalezacych do tej samej
wspolnoty. Rozwoj nacjonalizmu w Europie nastçpowal mniej
wiçcej rownolegle z tworzeniem siç panstw narodowych. Jest zatem
zjawiskiem zupelnie nowym, polegajacym na wyodrçbnieniu czegos
wi çcej ni z mgl i s t e poczuci e l acznos ci , wys t çpuj ace we
wczes ni ej s zych I azach r ozwoj u eur opej s ki ego s ys t emu
pans t wowego. Wydaj e s i ç j as ne, ze r ozbudzeni e uczuc
nacjonalistycznych w Europie bylo eIektem oslabienia wiçzow
spolecznosci lokalnych, przynaleznosci organizacyjnych, dialektow
itd. w wyniku procesow centralizacji prowadzacych do powstania
panstwa narodowe-
* Patrz Charles Tilly, The Formation oINational States in Europç, Princeton 1975.
** W tlumaczeniu zachowano terminy ,nacjonalizm" i ,nacjonalistyczny", ktore w jçzyku
angielskim maja znaczenie neutralne, pozbawione negatywnego wydzwiçku obecnego w jçzyku polskim
(przyp. tlum.).
170
go. Jest jednak rownie oczywiste, ze panstwo narodowe i na-
cjonalizm nie powinny byc traktowane po prostu jak dwie strony tej
samej monety. Postkolonialne panstwa wspolczesnej AIryki sa, na
przyklad, z pewnoscia panstwami narodowymi, choc niektore
borykaja siç z podzialami regionalnymi silniejszymi niz poczucie
przynaleznosci do wspolnoty narodowej.
Jesli swi at owa gospodarka kapi t al i st yczna j est cecha wy-
rozniajaca nowoczesny system swiatowy, jest nia rowniez system
panstw narodowych. Zauwaza to Wallerstein, lecz zdaje siç nie
wykorzystywac w pelni implikacji swego spostrzezenia. Wraz z
globalnym rozszerzaniem siç zasiçgu panstw narodowych dokonuje
siç w nich bowiem w coraz wiçkszym stopniu akumulacja srodkow
sluzacych prowadzeniu wojny. Okreslenie Amina ,akumulacja w
skali swiatowej" dotyczy zarowno rozwoju armii, jak i wzrostu
zasobow mater i a l n y c h w o gol e. Pr oces t en os i aga punkt
kulminacyjny w dzisiejszej epoce rozprzestrzeniania siç broni
nuklearnej epoce, ktora nas wszystkich stawia na krawçdzi zycia i
smierci.
Wnioski: socjologia jako teoria krytyczna
Pr obowal em wpr owadzi c czyt el ni ka w koncepcj ç socjologii
rozni acej si ç od sposobow mysl eni a, j aki e przez dl ugi czas
dominowaly w tym przedmiocie. Ci, ktorzy spodziewajac siç
odkrycia uniwersalnych praw rozwoju spolecznego, chca wzorowac
socjologiç na naukach przyrodniczych, sklonni sa oddzielac ja od
historii. Zrywajac z tym pogladem, poszlismy dalej niz zwykle
stwierdzenie, ze socjologia i historia dokladniej: nauki spoleczne
i historia sa nierozlaczne, jakkolwiek prowokacyjna moglaby siç
wydawac ta opinia.
171
Musimy bowiem zrozumiec, w jaki sposob w wyniku ludzkich
interwencji i konIliktow powstaje historia, ktora zarazem sama
stwarza czlowieka, wywolujac niezamierzone i nieprzewidywalne
skutki. Jest to sprawa najwyzszej wagi jako teoretyczna podstawa
nauk spolecznych w epoce zawieszenia pomiçdzy niezwyklymi
mozliwosciami a globalna katastroIa.
Odrzucenie ortodoksyjnego punktu widzenia oznacza zarazem
zaprzeczeni e, ze socj ol ogi a moze ograni czyc si ç do opi su i
wyjasniania. Socjologia, jak wszystkie nauki spoleczne, jest
integralna i niezbywalna czçscia ,przedmiotu", ktory stara siç
ogarnac. Jako przedsi çwzi çci e kryt yczne mysl socj ologiczna
uporzadkowana jest na trzech poziomach wyobrazni socjologicznej,
ktore wyroznilem na poczatku. Uzyskujac pewna wiedzç o Iormach
spoleczenstwa, ktore odeszly w przeszlosc i o tych, ktorych sposoby
zycia sa radykalnie odmienne od wytwarzanych przez biezace
procesy zmi any spol ecznej , mozemy wspomoc socj ol ogi ç w
wypel ni ani u zadan t eori i kryt ycznej . Jako t eori a kryt yczna
socjologia nie uznaje, ze swiat spoleczny jest nam dany, lecz stawia
p y t a n i a : J a k i t y p z mi a n y s p o l e c z n e j j e s t mo z l i wy d o
przeprowadzenia i pozadany oraz jak powinnismy dazyc do jego
osiagniçcia?
Niektorzy przyjmujac, ze gotowe odpowiedzi na te pytania daje
nam marksizm, probuja po prostu zastapic socjologiç marksizmem.
Nie zgadzam siç z tym z dwoch powodow. Po pierwsze, pomiçdzy
marksizmem a socjologia nie ma dychotomicznego podzialu, jaki
sugeruje ten punkt widzenia. Przejmujac pewne osiagniçcia teorii
marksistowskiej, mysl socjologiczna nie musi siç w niej rozplynac.
Drugi powod jest logicznym uzupelnieniem pierwszego: mysl
marksistowska zawiera zbyt wiele slabych punktow, aby mogla
stanowic ogolna podstawç analizy socjologicznej.
Pisma Marksa maja zasadnicze znaczenie dla socjologii w
kontekscie, ktory staralem siç przedstawic, omawiajac
172
przeciwienstwa pomiçdzy mysla marksistowska a teoria spo-
leczenstwa przemyslowego. W wyniku ekspansji dzialalnosci
kapitalistycznej nastapil na Zachodzie rozwoj produkcji prze-
mysl owej . Spol eczenst wa zachodni e zachowal y char akt er
kapitalistyczny, jakkolwiek bardzo zmienily siç od czasu, kiedy zyl
Marks. Walka klasowa ma bezposredni udzial w tych zmianach i
nadal pozostaje glowna cecha zarowno stosunkow przemyslowych,
j a k i s a me g o p a n s t wa . Dy n a mi czny charakter produkcji
kapitalistycznej sprawia, ze innowacje technologiczne dokonuja siç
w tempie znacznie szybszym niz w jakimkolwiek poprzednim typie
systemu produkcj i . Marks ni e przesadzal zat em, gdy pi sal o
gospodarce kapitalistycznej:
Dokonala ona calkiem innych cudow niz zbudowanie egipskich
piramid, rzymskich wodociagow i gotyckich katedr, odbyla
pochody zgola inne niz wçdrowki ludow i wyprawy krzyzowe.
|...| Ustawiczne przewroty w produkcji, bezustanne wstrzasy
ogarniajace calosc zycia spolecznego, wieczna niepewnosc i
wieczny ruch odrozniaja epokç burzuazyjna od wszystkich
poprzednich.
Co wiçcej, jak czçsto podkresla Marks, ow dynamizm sprawia, ze
mechanizmy gospodarki kapitalistycznej rozprzestrzeniaja siç na
calym swiecie:
przemysly kapitalistyczne pr zet war zaj a s ur owce j uz ni e
miejscowe, lecz sprowadzane z najodleglejszych sIer, i ktorych
Iabrykat y spozywane sa ni e t yl ko w kraj u, l ecz t akze we
wszystkich czçsciach swiata*.
* Karol Marks. Fryderyk Engels, ManiIest komunistyczny. Warszawa 1983. s. 64-65.
173
Mysl marksistowska wzbogacila siç na rozne sposoby od czasow
Marksa. Marksizm, w takiej czy innej Iormie, stal siç oczywiscie
rowniez oIicjalna idea systemu gloszona przez wladze rzadzace
znaczna czçscia swiata. Juz we wczesnym okresie jej politycznego
sukcesu coraz bardziej widoczne stawaly siç jednak ograniczenia
dotykajace teorii i praktyki. Rewolucje socjalistyczne, jak wiadomo,
dokona l y s i ç w kr a j ach pol ozonych raczej na peryIeri ach
kapitalizmu niz w rozwiniçtym przemyslowo samym sercu Zachodu.
Znaczenie tego Iaktu dla oceny programow socjalistycznych jako
calosci pozostaje przedmiotem zywej dyskusji. Trudno bowiem za-
przeczyc, ze Zwiazek Radziecki i inne kraje socjalistyczne, choc
wyraznie roznia siç miçdzy soba, okazuja siç, w najlepszym razie,
dosc dalekie od opartego na zasadach wolnosci humanitarnego
por zadku spol ecznego, kt or y j est i deal em socj alistycznym.
Szczegolne warunki, w jakich rozwijal siç Zwiazek Radziecki jako
s p o l e c z e n s t w o p o d l e g a j a c e b a r d z o i n t e n sywnemu
uprzemyslowieniu, otoczone przez wrogie sily kapitalistyczne, bez
wat pi eni a pr zyczyni l y si ç do wyt wor zeni a pewnych cech
autorytarnych, jakie zaczçly siç w nim ujawniac. Wplyw Zwiazku
Radzieckiego na powstajace pozniej spoleczenstwa socjalistyczne
sprawial, ze byly w nich odtwarzane podobne elementy. Mozliwe
jest dokonanie wnikliwej krytyki spoleczenstw typu sowieckiego z
punktu widzenia marksizmu, wiele takich rozpraw ukazalo siç w
ostatnich latach przewaznie, choc nie wylacznie, autorstwa
marksistow zyjacych na Zachodzie. Pozostaje jednak otwarte Iunda-
ment al ne pyt ani e, czy pewne cechy t ot al i t arne i st ni ej acych
spoleczenstw socjalistycznych nalezy przypisywac ograniczeniom,
tkwiacym w koncepcji Marksa. Jesli jak sam sadzç jest tak w
istocie, to wspolczesna teoria polityczna staje przed koniecznoscia
glçbszej rekonstrukcji niz dopusz-
174
czana przez tych, ktorzy obawiaja siç odejsc zbyt daleko od
pewnikow tworcy doktryny.
Wiçkszosc krytyk Marksa opiera siç na konserwatywnej lub
liberalnej argumentacji politycznej. Moim zdaniem, dla krytycznej
teorii spolecznej wazne jest jednak, aby korzystajac z prac tych
autorow, zaatakowac Marksa z lewej strony. Oprocz podstawowej
kwestii pochodzenia totalitarnej kontroli politycznej dostrzegam
czt ery dal sze grupy probl emow zwi azanych z emancypacj a
czlowieka, ktore nie sa wlasciwie rozpatrzone zarowno w tekstach
Marksa, jak i w pismach wiçkszosci jego nastçpcow (omowienie ich
wszystkich przekraczaloby ramy tej ksiazki).
Po pierwsze, sprawa stosunku ludzi do natury i jej zasobow,
pot r zebnych czl owi ekowi do zyci a. Zdar zaj a si ç u Mar ksa
intrygujace i sugestywne uwagi na temat przyrody, jednak glowna
tendencja jego dziela jest traktowanie przyrody po prostu jako
narzçdzia postçpu spolecznego ludzkosci. Rozwoj spoleczny jest,
innymi slowy, utozsamiany z rozwojem przemyslu, czyli tego, co
Marks nazywa ,silami wytworczymi". Marks uwazal kapitalizm za
post çpowy sposob produkcj i , mi mo zabur zen, j aki e moze
powodowac, zwl aszcza wskut ek ni szczeni a i nnych, mni ej
dynamicznych gospodarczo Iorm spolecznych.
Podporzadkowanie innych rodzajow wiçzi z natura dazeniom do
materialnego dobrobytu spowodowaloby jednak zniszczenie
sposobow zycia, z ktorych Zachod moglby wiele siç nauczyc. Dla
innych kultur przed pojawieniem siç zachodniego kapitalizmu natura
oznacza na ogol cos znacznie wiçcej niz proste narzçdzie postçpu
materialnego. Ludzie nie zyja w nich tak, jak nauczyli siç w
nowoczesnych srodowiskach miejskich, z dala od natury. Dla nas
,wies" (nienaruszona przez przemysl ani nie ujednolicona przez
komercyjne Iarmer-
175
stwo) jest przedmiotem zadumy lub miejscem ucieczki na weekend.
Tymczasem w wiçkszosci kultur i prawie przez cala historiç ludzie
zyli ,w przyrodzie", czuli siç jej czçscia, doswiadczajac doznan
estetycznych i religijnych. Dzisiaj tylko wyjatkowo udaje nam siç
uchwyci c gl çbi ç t ego doswi adczen i a , n a o g o l w s p o s o b
Iragmentaryczny i szczatkowy. Cos podobnego odnajdujemy np. u
T. S. El i o t a w u t wo r z e Bur nt Nor t on, gdzi e czyt amy o
nieuchwytnym, lecz dramatycznym nastroju, jaki wywoluje ,chwila
w rozanym ogrodzie, chwila w altanie, gdy pada deszcz, chwila w
mrocznym kosciele, w dymie kadzidel..."
Czy nalezy sadzic, ze jedynie takie chwile przetrwaja we
wspolczesnym swiecie? Jesli tak, opisujemy tysiace lat historii
czlowieka i sposobow zycia roznorakich ludzkich spoleczenstw li
tylko jako archaiczne ciekawostki. Nawet zakladaj ac, ze ni e
pr zyj muj emy t aki ego st anowi ska, kt or e dzi si aj , wskut ek
par adoks al nego odwr oceni a, wydaj e s i ç zr es zt a zupelnie
barbarzynskie, musimy zauwazyc, ze w XX wieku wykorzystywanie
przyrody w dzialalnosci przemyslowej czlowieka ma granice
ekologiczne. Nacisk nowoczesnosci na rozwoj gospodarczy,
z a r owno w s pol e c z e ns t wa c h s oc j a l i s t yc z n y c h , j a k i
kapitalistycznych, prowadzi swiat do ekologicznej katastroIy.
Wobec Iaktu, ze najpilniejszym zadaniem jest redystrybucja
wytworzonego majatku na rzecz krajow Trzeciego Swiata, nalezy
zdecydowanie opierac siç koncepcji, zgodnie z ktora wspolczesne
pr obl emy gospodar cze mozna r ozwi azac wyl aczni e dzi çki
innowacjom techni cznym. Radykal i zm mar ks i zmu w j ego
tradycyjnych zaangazowaniach trzeba uzupelnic jeszcze jedna
I or ma, j aka j es t r adykal i zm ekol ogi czny, kt or y pr obuj e
przezwyciçzyc czysto instrumentalne podejscie do przyrody.
Po dr ugi e, problem dyskryminacji rasowej lub etnicznej. W
pismach Marksa i jego nastçpcow wyjasnia siç pewne
176
aspekty tych zjawisk, o ile odgrywaja rolç w ekspansji kapitalizmu.
Od pierwszych dni handlu niewolnikami mieszkancy Trzeciego
Swiata sa mniej lub bardziej przymusowo ,importowani" lub
przyciagani obietnica wyzszego standardu zycia do metropolitalnych
krajow kapitalistycznych. Jednym z ostatnich przejawow tego
procesu bylo powszechne zatrudnianie imigrantow z biedniejszych
kr aj ow w bogat ych s pol eczenst wach Europy Zachodni ej .
Przykladem moze byc sprowadzanie tureckich ,gastarbeiterow" do
Niemiec Zachodnich w latach piçcdziesiatych i szescdziesiatych.
Jesli nie wracali do domu, robotnicy ci przejmowali zajçcia o niskich
zarobkach, niewielkich mozliwosciach awansu i niewielkim bez-
pieczenstwie pracy.
Dyskrymi nacj a et ni czna w rozwi ni çt ych spol eczenst wach
kapitalistycznych musi byc rozpatrywana w kontekscie historii
zachodniego kolonializmu i pogladow, na ktorych siç opieral.
Postawy te okazuja siç mocno zakorzenione, o czym swiadczy los
czarnych i ,niebialych" mniejszosci w Stanach Zjednoczonych.
Istnieja wyrazne i systematyczne roznice pomiçdzy doswiadczeniem
tych grup a przezyciami bialych imigrantow, ktorzy wielkimi Ialami
przybywali z Europy w XIX i na poczatku XX wieku. Wielu z nich,
uciekajac od ciçzkich warunkow zycia w ojczyznie, w wybranym
przez siebie kraju zylo w ubostwie. Jednak dla wiçkszosci, choc nie
dla wszystkich ich potomkow, Stany Zjednoczone okazaly siç
,tyglem" umozliwiajacym asymilacjç w obcym spoleczenstwie.
Niebiale mniejszosci natomiast zdecydowanie nie asymilowaly siç
t ak j ak mi granci europej scy. Nçdzne warunki zat rudni eni a i
segregacja w miejskich gettach staly siç najwyrazniej trwala cecha
ich warunkow zycia*.
Ucisk etniczny nie jest bynajmniej specyIiczna wlasciwo-
* Patrz Robert Blauner, Rcicial Oppression in America, New York 1972.
177
scia kapitalizmu, okazuje siç bowiem, ze transIormacja kapitalizmu
go nie zlikwidowala. Dzisiejsze spoleczenstwa socjalistyczne nie sa
tez wolne od dyskryminacji etnicznej. Nie powinnismy siç temu
dziwic, poniewaz w jakiejkolwiek wersji mysl marksistowska
nie traktuje owej dyskryminacji jako niezaleznego zrodla wyzysku;
niezaleznego, oczywiscie, od mechanizmu dominacji klasowej.
Choc uci sk et ni czny wykazuj e scisly zwiazek z podzialami
klasowymi wspolczesnego kapitalizmu, blçdem byloby utozsamianie
tych zjawisk. Jednym z celow krytycznej teorii spolecznej powinno
byc dokonanie analiz dyskryminacji i wyzysku etnicznego bez
tradycyjnego dla mysli marksistowskiej zaabsorbowania dominacja
klasowa.
Po trzecie, kwestia wyzysku plci. Pytania, ktore nalezy sobie
post awi c, sa podobne do nasuwaj acych si ç w odni esi eni u do
podzialow etnicznych. Autorzy marksistowscy prowadzili badania
nad uci ski em kobi et w kont eksci e r ozwoj u kapitalizmu. O
niektorych ich osiagniçciach mowilem juz wczesniej. Oddzielajac
dom od mi ej sca pracy, rozwoj kapi t al i zmu w polaczeniu ze
szczegol nymi cechami zyci a rodzi nnego kszt al t owal i deal y
rodzinne, ktore mialy drastyczny wplyw na pozycjç kobiety w
spoleczenstwie. Jak w przypadku mniejszosci etnicznych a tym
bardziej, gdy kobieta nalezala do takiej mniejszosci platna praca
dl a kobi et byl a naj czçsci ej mozl i wa j edyni e w naj gorszych
warunkach. Wobec powyzszego mysl marksistowska bez powaznej
rekonstrukcji nie potraIi sobie wlasciwie poradzic z pochodzeniem i
natura wyzysku plci.
Sam Marks niewiele pisal na ten temat. Jego towarzysz i bliski
wspol pracowni k, Fryderyk Engel s, podj al nat omi ast probç
systematycznego opisu uciemiçzenia kobiet w pracy Pochodzenie
rodziny, wlasnosci prywatnej i panstwa*. Trud-
* Fryderyk Engels, Pochodzenie rodziny, wlasnosci prywatnej i panstwa. Warszawa 1969.
178
no powiedziec, w jakim stopniu Marks zgadzal siç ze szczegolami
anal i zy Engel sa, ni e wydaj e si ç j ednak prawdopodobne, aby
przeciwstawial siç jego generalnym tezom. Opierajac siç na pracach
dziewiçtnastowiecznych antropologow, Engels twierdzil, ze
najwczesniejsza Iorma spoleczenstwa ludzkiego jest matriarchat,
czyli panowanie kobiet. Dominacja mçzczyzn i instytucje rodziny
patriarchalnej sa wytworem historii. Rozwoj patriarchatu ma
zwiazek z pojawieniem siç klas i panstwa. Poczatki patriarchatu
biora siç z potrzeby ochrony swiezo nabytych przez mçzczyzn praw
wl asnosci (t rzeba j ednak zauwazyc, ze Engel s ni ezbyt j asno
t l umaczy, j ak do t ego doszl o). W t eori i Engel sa domi nacj a
mçzczyzn jest zatem wyjasniana bezposrednio w kategoriach
klasowych. Poniewaz patriarchat jest wynikiem dominacji klasowej,
powi nna, zdani em Engel sa, zni knac wr az z zast api eni em
kapitalizmu przez socjalizm w wyniku powstania spoleczenstwa
bezklasowego.
Niewiele z teorii Engelsa zachowalo swoja waznosc w swietle
pozniejszych odkryc nauk spolecznych. Badania antropologiczne
wykazuj a, ze w r ozwoj u spol eczenst wa ni e byl o st adi um
matriarchatu. Jak wspomnialem w rozdziale 6, wszystkie znane
kultury sa pod pewnymi wzglçdami patriarchalne, nie wylaczajac, co
nalezy podkreslic, dzisiejszych spoleczenstw socjalistycznych, choc
wsrod roznorakich systemow spolecznych zaznaczaja siç wyrazne
odmiennosci. Nie mozna wyjasniac patriarchatu wylacznie jako
przejawu dominacji klasowej; podobnie jak ucisk etniczny wymaga
analizy we wlasnych kategoriach. Programy zmiany spolecznej, Ior-
mulowane przez ruchy wyzwolenia kobiet, prawdopodobnie nie
osiagna zbyt wiele, jesli tego warunku nie uznaja. Feminizm w
swoich konsekwencjach dla zycia spolecznego moze okazac siç
bardziej radykalny niz marksizm.
Po czwarte, problem wladzy panstwowej, w tym jej zwia-
179
zek z szerzeniem przemocy. Przypisywanie w teorii marksistowskiej
nadzwyczaj nego znaczeni a domi nacj i kl asowej j est w t ym
kontekscie, jak probowalem wykazac we wczesniejszej czçsci
ksiazki, zrodlem podwojnego nieporozumienia. Panstwo interpretuje
siç bowiem, zarowno w spoleczenstwie przedkapitalistycznym, jak i
kapitalistycznym, wylacznie jako narzçdzie sprawowania rzadow
przez klasç panujaca, nie ma natomiast miejsca na jego uznanie jako
niezaleznego zrodla wladzy. Miçdzy innymi wskutek takiego
r ozl ozeni a akcent ow br akuj e w mar ks i zmi e odni es i eni a
nowoczesnego panstwa nar odowego i swi at owego syst emu
panstwowego do wladzy militarnej.
Wnioski plynace z powyzszych uwag sa zlozone, trudno jednak
przecenic ich donioslosc. Jesli dotycza ustroju wewnçtrznego
nowoczesnego panstwa, wskazuja bezposrednio na potrzebç teorii
totalitaryzmu. Marks przewidywal przeksztalceni e panst wa w
spoleczenstwo socjalistyczne, lecz z przyczyn, ktore probowalem
naswietlic w poprzednim rozdziale, panstwo okazalo siç zjawiskiem
potçzniejszym, niz wyobrazala sobie to mysl marksistowska. Nie
trzeba wielkiej wnikliwosci socjologicznej, aby zauwazyc, ze w
spoleczenstwach socjalistycznych panstwo wcale nie zanika, lecz ma
nawet wiçkszy zakres wladzy nad indywidualnym obywatelem niz w
kapitalistycznych demokracjach liberalnych, co przejawia siç w
Iormie socjalizmu panstwowego. Szczegolne warunki ksztaltujace
rozwoj Zwiazku Radzieckiego i jego wplyw na pozniejsze ruchy
socjalistyczne z pewnoscia maja znaczenie dla wyjasnienia, jak
doszl o do t aki ej syt uacj i . Kr ot kowzr oczne byl oby j ednak
przypuszczenie, ze j est t o wszyst ko, co mozna na t en t emat
powiedziec.
Mimo waznosci owych ,wewnçtrznych" kwestii politycznych
wydaja siç one malo istotne w porownaniu z problemami
180
nrzemocy wywieranej przez panstwo narodowe. Jednym
z
glownych
elementow Marksowskiej krytyki kapitalizmu byl sprzeciw wobec
t ego, co nazywal ,anarchi a" produkcj i kapi talistycznej. Sila
napçdowa gospodarki kapitalistycznej jest dazenie do zysku poprzez
spr zedaz t owar ow na r ynku. Mechani zmy rynkowe dot ycza
producentow i konsumentow, zaden czynnik natomiast nie laczy
bezposrednio produkcji z potrzebami ludzkimi. Sprawdza siç to
r owni ez we ws pol czes nych s t os unkach gos podar czych z
zast r zezeni em, ze ni ekt or e z el ementow ,anarchistycznych"
wystçpuja raczej w gospodarce swiatowej niz w gospodarkach
poszczegolnych krajow. Pojawila siç jednak nowa ,anarchia", ktora
zagraza wrçcz przetrwaniu kazdego czlowieka na ziemi: jest to
anarchi a st osunkow pomi çdzy panst wami nar odowymi . W
swiatowym systemie panstw narodowych, w ktorym obecnie
zlokalizowana j est kont rol a nad broni a o bezprecedensowym
pot e nc j a l e ni s z c z a c ym, br a kuj e j a ki e gos na dr z ç dne go,
koordynujacego aparatu politycznego. Ci, ktorzy twierdza, ze era
panstw narodowych minçla, poniewaz powstaly miçdzynarodowe
wspolnoty, takie jak EWG oraz organizacje, takie jak ONZ, Bank
Swiatowy, Miçdzynarodowy Fundusz Walutowy itp., wykazuja
naiwnosc. Dwa ,supermocarstwa", ktore zdolne sa zniszczyc swiat,
sa przeciez panstwami narodowymi, tak samo jak inne mocarstwa
atomowe, ktorych z roku na rok przybywa. Socjalizm, przynajmniej
w Iormach, jakie przybieral do tej pory, nie pomogl doprowadzic do
pokoj owego wspol i st ni eni a nar odow. W post aci Zwi azku
Radzieckiego stanowi kwintesencjç antagonizmow zagrazajacych
przyszlosci swiata; niezbyt zas optymistyczne stosunki pomiçdzy
Zwiazkiem Radzieckim a Chinami lub pomiçdzy Wietnamem a jego
socjalistycznym sasiedztwem wskazuja, ze wspolczesne panstwo
socjalistyczne jest panstwem narodowym nie rozniacym siç od
181
od i nnych pans t w nar odowych, j es l i chodzi o zaborczosc
terytorialna i gotowosc wywierania militarnej przemocy, wowczas
gdy rzadzacy obawiaja siç o wlasne interesy.
Radykalna teoria spoleczna po winna lepiej rozumiec swiatowy
system panstw narodowych, niz jest to mozliwe na podstawie nie
zrekonstruowanej tradycji marksistowskiej, wyznaczajac sobie za cel
t eoret yczny popi erani e ruchow spol ecznych, kt ore probuj a
zahamowac i stopniowo calkowicie zniesc wspolczesne srodki
,zastraszania" jako jedyny sposob opanowani a ,anarchi i " w
systemie panstw narodowych. W tym momencie historii swiata
odeszlismy, jak siç wydaje, daleko od scenariusza naszkicowanego
przez Marksa mniej wiçcej w polowie ubieglego wieku. Marks
wierzyl w postçp rodzaju ludzkiego, co podsumowal slynnym
powiedzeniem, ze ludzie stawiaja sobie tylko takie zadania, ktore
moga rozwiazac. Z pewnoscia nie mozemy juz podzielac tej wiary,
nie mozemy jednak rowniez popadac w rezygnacjç i rozpacz. Ludzie
tworza bowiem wlasna historiç i zawsze pozostaje nam nadzieja, ze
zrozumienie jej pozwoli nam ja zmienic lub w najgorszym razie
upewni nas ojej ciaglosci.

via AXXA International Konsultacja merytoryczna

Sp. z

0.0.,

Agencja Fotograficzna

Free

Spis tresci
Przedmowa Podziekowania . . 7 9

prof. dr hab. Marek Ziolkowski

Redaktor

Zofia Domanska

I. Socjologia:

zagadnienia!

problemy

'

. . .

II 13 18 23

Kontekst socjologii Socjologia: Wyobraznia definicja i kilka uwag wstepnych socjologiczna: socjologia jako krytyka................................

2. Konkurencyjne kapitalizm?

interpretacje:

spolcczcnstwo

przemyslowe

czy . 34 36 44

Teoria spoleczcnstwa Wydanie I ISBN 83-7150-457Marks: kapitalizm

przemyslowego

.

i socjalizm

3. Podzial Zysk i S-ka Wydawnictwo ul. Wielka Dzial handlowy s.c. 10. 61-774 Poznan

klasowy

i transformacj

a spoleczna

.

55 56 62 68 74

Zmiana od wieku XIX: wladza korporacji.............................................. ..Instytucjonalizacja konfliktu klasowego" ... ..... Nowe klasy, nowe technologie Koniec klasy robotniczej?

teL/fax 852 63 26. tel. 853 27 51, 853 27 67 tei.lfax 864.14 03. tel. 864 1404

4. Nowoczesne

panstwo

. .

83 85 92

Panstwo a klasy: nowe poglady Panstwo a biurokracja...........................................................................

5

Uwagi krytyczne Panstwa, ruchy spoleczne, rewolucje 5. Miasto: urbanizacja i zycie codzienne i nowoczesne

.

96 99 __ lOS lOS 100 114 126 129 130 135 140 146 ISO 152 161 167 171

Miasta przedkapitalistyczne Zycie miejskie i kapitalizm Miasto i zycie codzienne

Poglady "szlmly chicagowskiej"

6. Rodzina i plee.................................................................................. Zmiany w strukturze rodziny Plec, patriarchat i rozw6j kapitalistyczny................................ Rodzina, malzenstwo, seksualnosc Zycie rodzinne i nowe wzorce spoleczne................................ 7. Kapitalizm i system swiatowy...................................................... Teoria modernizacji ijej krytyka Nierownosci wspolczesnego swiata Panstwo narodowe, nacjonalizm, sila militarna Wnioski: socjologia jako teoria krytyczna................................

Przedmowa
W ci agu ostatnich kilkunastu lat dokonaly s ie w socjologii, a mowiac og6lniej w naukach spo lecznych, zn aczace przemiany. Wiekszo sc owych przeobrazen omawiano j ednak wy laczn ie w literaturze specjalistycznej - dla os6b mniej obeznanych z przedmiotem pozostaly w iec nie zauwazo ne. Do napisania tej k si azk i sklonila mnie ch ec zaprezentowania po cz atkuj acym czytelnikom wprowadzenia do socjologii, w kt6rym znalazlyby odzwierciedlenie aktualne procesy. N azwalem jet "krytycznym wprowadzeniem" z dw6ch powod6w. Po pierwsze, jest krytyczna wobec wielu idei, kt6re przez dlugi czas uznawano za tradycyjna madrosc socjologii. Uwazam ponadto, ze socjologia jako nauka, rozumiana w przedstawiony tutaj spos6 b, zawsze wi aze si e b ezpo sr e dn io z krytyk a sp o leczn a. Socjologia nie moz.e bye neutralnym zajeciem intelektualnym, praktyczne konsekwencje jej analiz nie moga przeciez pozostawac obojetne dla tych, kt6rych zachowania stanowia przedmiot j ej zainteresowan. Ksiazka rozni sie pod wieloma wzgledami od wiekszosci tekst6w wprowadzajacych do socjologii. Zawiera om6wienie podstawowych problem6w teorii spo leczriej - rdzen z ag adnien teoretycznych laczacych socjologie z innymi naukami spolecznymi. Nie podzielam powszechnego pogladu, ze Setto tematy nieistotne dla os6b, kt6re 7

co oznacza pewne ograniczenie kosztem w sz e ch s tr o nn o s c i.szukaja tylko wstepnych informacji z dziedziny socjologii. Nie zamierzalem d o k o nywac encyklopedycznego przegladu cal ego zbioru tematow stanowiacych obszar uzasadnionych zainteresowan socjologii. Wiele podrecznikow socjologii napisano przede wszystkim w odniesieniu do konkretnego spoleczenstwa-> tego. w ktorym zyje autor lub czytelnicy. Analizuj qc tr e s c ernpiryczna. Anthony Giddens Podziekowania Autor i wydawcy pr agna po dz iekowac za uprzejma zgo de na wykorzystanie materialow objetych prawem autorskim: szefowi Kancelarii Kro lewskiej za udostepnieuie diagramu z publikacji Social Trends oraz Organizacji Naro dow Zjednoczonych za udostepnieriie tabeli z rocznika statystycznego United Nanons Statistical Yearbook (1981) © 1983. Staralem sie zachowac zwiezlosc. aby odszukac wszystkich posiadaczy praw autorskich. wydawcy przy najblizszej okazji z przyjemnoscia dopelnia niezbednych formalnosci. Mozna co prawda uczyc osobno socjologii i historii jako dwo ch o drebnych dziedzin. lecz moim zdaniem jest to bledrie zalozenie. ktory nie zapozn al sie jeszcze z bardziej emp iryczna tr e sc ia przedmiotu.lozylem akcenty inaczej. Dolozono wszelkich staran. Staralern si e uniknac takiego pro-wincjonalizmu. . Nie zgadzam sie takze z rownie popularnym twierdzeniem. j esli j ednak ktos zostal nieumyslnie pominiety. Najwazuiejsza cecha wyrozn iajaca tej ks iazki jest jednak jej wyrazni e historyczny charakter. uwazajac. co najb lizsze. ze jednym z glownych zadan mysli socjologicznej jest przekroczenie granic tego. dla ktorych ksiazka jest przeznaczona. niz j est to przyj ((te w tekstach wprowadzajacych. W poszukiwaniu bardziej wyczerpujacego ujecia czytelnik musi siegnac do innych zrodel. ze sprawy te Set zbyt trudne dla czytelnika. roz.

Nawet majac niewielkie pojecie 0 obszarze zainteresowan soejologii. Dla wielu. a co za tym idzie. a m o z e nawet dla wi eksz. usilowanie niewolniezego nasladowania ieh metod i eel6w. Z drugiej strony osoby. a raezej zdolna zanudzic ieh na smierc swoimi frazesami. Z jednej strony wielu ludzi kojarzy jet z haslami rewolty. nawolywaniem do buntu. Mysle. soejologia polega na wyrazaniu zdroworozsadkowych twierdzen w pseudonaukowym j ez y ku. niekt6rzy lacza ja w jakis spos6b z przewrotem. choc nie dostareza wyjasnien jak nauki przyrodnieze. ze ta druga oeena soejologii jest w duzej mierze sluszna. na kt6ryeh probuja sie wzorowac jej praktyey. Pomysl zaliezenia j ej do nauk przyrodniezyeh.poglad na t(( dyscypline.moz e nawet bardziej popularny . Jej dyletaneey krytyey 11 . daleka od wzywania swoieh adept6w na barykady. reprezentuj et zupelnie inny .o sci jej przedstawieieli. kt6re mialy juz pewien kontakt z socjologia w szkole lub na studiaeh. Ieh zdaniem jest to dose nieeiekawa i niezbyt przydatna nauka. Widziana w ten spos6b soejologia przybiera postac suehej wiedzy. jest bledem. z ostrymi zadaniami ni eustep liwych bojownik6w nauki.-------- 1 ----------- Socjologia: zagadnienia i problemy Opinie na temat soejologii Setnadzwyezaj zroznicowane.

socjologia jest w swej istocie dyscyplina kontrowersyjna. Socjologia zajmuje sie rzeczywistymi zjawiskami. a swiadornoscia socjo logiczna. sposob6w ujecia i analizy zagadnien socjologii. z n i e c h e c e n i tr w a l o s c i a spor6w socjologicznych i brakiem porozumienia co do ich rozwiazan. wypracowuje teorie i uog6lnienia. B((d(( jednak bronil pog ladu. Ludzie nie Setj ednak tym samym co materialne przedmioty w przyrodzie: badanie ludzkich zachowan z pewnoscia rozni sie zdecydowanie i wielorako od badania zjawisk przyrody. Nie chodzi przy tym bynajmniej 0 to. kt6re obserwowanym faktom nadaj et sens. lecz nauka socjologii pozwala zobaczyc je w znacznie ostrzejszym swietle. socjologia zawdziecza swoj charakter temu. kt6re stworzyly nowoczesny 12 . choc moze tak sie wydaj e tym. ze socjologia powinna bardzo scisle wzorowac sie na naukach przyrodniczych. Kontekst socjologii bye 13 Rozw6j socjologii i jej aktualna problematyka powinny rozpatrywane w kontekscie zmian. Moim zamiarem jest ukazanie w tej ks iaz c e socjologii nawiazujacej raczej do pierwszego niz do drugiego punktu widzenia. ze socjologia. Socjologia nie moze pozostawac dyscyplina czysto akadem icka. jednak studiowanie wlasciwie rozumianej socjologii nieuchronnie wskazuje fundamentalne znaczenie problem6w spolecznych. ze nauka przyrodnicza 0 spoleczenstwie jest mozliwa lub pozadana. Tylko bardzo rzadko mozna uznac socjolog6w za bezposrednich ideolog6w przewrotu. ze jest to zajecie intelektualnie podejrzane. co chcialbym po dkr esl ic . kt6re b u d z a zasadnicze kontrowersje i sprz eczn o sci w spoleczenstwie. jak bardzo rewolucyjne Set pogletdy i postawy student6w i innych radykalow.do kt6rych mozna zaliczyc takze antropologie.c . ze metody i cele nauk przyrodniczych nie maj et znaczenia dla badan nad zachowaniem spo lecznym czlowieka. kt6re mozna o b s er w o w a. Socj ologia nie jest przedmiotem. Przeciwnie. a takze wyobrazanie sobie. co zostalo odkryte i potwierdzone przez nauke. Niezal eznie od tego. Nie oznacza to jednak. Twierdze. rna niewatp liwie potencj al wywrotowy. kt6rzy uwazaja sie za profesjonalnych "socjolog6w". kt6re sklaniaja ich do dzialania. z jakimi spotykamy sie we wspolczesnym swiecie. kt6rego bede bronil w tej ksiazce. aby laczyc socjologie z jakims irracjonalnym podwazaniem wszystkiego. Kazdy w jakims stopniu zdaje sobie sprawe z ich istnienia. Chca. Jak wszystkie nauki spoleczne . z e zajmuje si e (lub powinna si e z ajmow ac) problemami 0 zywotnym dla nas wszystkich znaczeniu. b ledne jest za lozenie. kt6rych niepokoi fakt istnienia licznych konkurencyjnych koncepcji. ze jest to przejaw niedojrzalosci dyscypliny. ekonomie i historie . Niekt6rzy. jak rowniez wielu ludziom z zewn atrz . aby socjologia przypominala nauki przyrodnicze i wyksztalcila podobny aparat uniwersalnych praw odnoszacych sie do tego. co wiekszosc uwaza za dobre i wlasciwe. istnieje szeroka plaszczyzna zgodnosci pomiedzy pobudkami. Zgodnie z pogl adem. Oznacza to istnienie ciaglych spor6w na temat jej prawdziwej natury. zachowujac sceptycyzm wobec osiagniec socjologii przedstawianych zgodnie z przyrodniczym wzorcem. pojmowana zgodnie z moj et charakterystyka. Nie nalezy jednak nazywac tego slaboscia. problemami. j es li "akademicket" nazywamy nauke niezaangazowana i oderwana od rzeczywistosci wykraczajacej poza mury uczelni. sadza.maja zatem wiele racji. ze wywrotowa czy krytyczna natura nie oznacza (i nie powinna oznaczac). kt6ry otrzymuj emy w eleganckim opakowaniu bez zadnych wymagan poza wyciagnieciem zawartosci. opieraj a c s ie na badaniach empirycznych.

Mimo istnienia takiej d uz ej metropolii o ko lo roku 1800 j edynie niewielka mniejszosc mieszkancow Anglii i Walii zyla w miastach. przede wszystkim w starozytnej Grecji i Rzymie. Rewolucja 1789 roku byla bowiem zupelnie inna niz wczesniejsze rebelie. prawie 60% zamieszkiwalo miasta. Wedlug wspolczesnych kryteri6w niemal wszystkie miasta w spoleczenstwach preindustrialnych. ich celem bylo jednak w zasadzie o dsuni ec ie od wladzy okres lonych j ednostek b adz obnizenie cen lub podatk6w.ernyslowa przedstawia sie czasami wylaczni e jako p ewna Iiczbe innowacji technicznych. szczeg6lny ciag wydarzen oraz symbol politycznych przemian naszej ery. a w nastepnym stuleciu objela Europe Zachodnia i Stany Zjednoczone. Wynalazki techniczne byly jednak tylko CZ((SCict znacznie szerszego nurtu zmian spolecznych i ekonomicznych. Sto lat pozniej w miastach liczacych 100 000 lub wiecej mieszkancow zylo juz o ko lo 40% ludno sci.swiat. nawet w najbardziej zurbanizowanych spoleczenstwach. Pierwsza jest rewolucja francuska 1789 roku. Na przestrzeni zaledwie dw6ch stuleci n astap ilo wiele zmian spo lecznych. kt6rych przyw6dcy nie nazywali "demokracj ami". stworzyly jednak klimat zmiany politycznej i o kazaly sie jedna z sil napedowych wspolczesnej historii. Niewiele znalazloby sie obecnie panstw na swiecie. Spowodowaly calkowity rozklad form organizacji spolecznej. Podczas rewolucji francuskiej (do kt6rej z pewnymi zastrzezeniami mozemy dolqczyc anty-kolonialna rewo lucje 1776 roku w Ameryce Polnocnej) po raz pierwszy w historii zostal calkowicie zburzony porzadek spoleczny przez ruch kierujacy sie wylacznie swieckimi haslami powszechnej wolnosci i rownosci. wiekszo sc ia byli niewolnicy i o b cy . To prawda. byly stosunkowo niewielkie. Choc idee rewolucjonist6w jeszcze dzisiaj trudno uznac za zrealizowane. Rewo lucje prz. w miastach zylo nie wiecej niz 10% populacji. Oblicza sie. Ludnosc Londynu w XIV wieku szacuje sie na mniej wiecej 30 000. niz zwo lnily tempo. Ich korzeni nalezy szukac w wydarzeniach. Zmiany te. nawet najslynniejsze osrodki kosmopolityczne. Na poczatku XIX wieku liczba ludnosci Londynu byla wieksza niz w kt6rymkolwiek istniejacym dotad miescie i wynosila okolo 900 000. przede wszystkim zastosowanie energii pary wodnej w produkcji fabrycznej i wprowadzenie nowych rodzaj6w maszyn poruszanych za pomoca tego zrodla energii. liczbe mieszkancow Florencji w tym samym okresie na okolo 90 000. kt6re obecnie raczej przyspieszyly. w kt6rych liczba mieszkancow przekraczala 20000. nazywanych "dwiema wielkimi rewolucjami" osiemnastoi dziewietnastowiecznej Europy. a w panstwach i imperiach 0 charakterze rolniczym zazwyczaj jeszcze znacznie mniej.kt6ra rozpo czela si e pod koniec XVIII wieku w Wielkiej Brytanii. Druga "wielkct rewolucja" byla tak zwana rewolucja przemyslo14 wa. kt6rych ko lebka jest Europa Zachodnia. zreszta w kazdyrn przypadku "obywatele" stanowili mniejszosc ludnosci. ze do wieku XIX. w jakiej rodzaj ludzki zyl przez tysiace lat dotychczasowej historii. Zyjemy w epoce ogromnych przeobrazen spolecznych. Najwazniejsza z nich byla masowa migracja sily roboczej ze wsi do rozrastajacego sie nieustannie sektora przemyslowego. 15 . Juz przedtem chlopi buntowali sie niekiedy przeciwko panom feudalnym. niezaleznie od rzeczywistego ustroju politycznego. Ten sam proces pobudzal rozw6j miast na skale dotychczas nie znana w historii. maja dzisiaj zasieg globalny. Byl to proces. kt6ry stopniowo doprowadzil do upowszechnienia sie mechanizacji w produkcji rolnej. Sa to jednak rzadkie wyjatki. pozbawieni przywilej6w nielicznych grup obywateli. Jest to cos zupelnie nowego w historii ludzkosci. ze juz wczesniej istnialy republiki.

2 20. jakie przyjmiemy kryterium o drozniania miast od mniejszych skupisk ludnosci. ni ez alezni e od tego. 16 Calkowita liczba Iudno sci zdaje si e wzr astac w stalym. Od tej pory rozpoczela sie "eksplozj a ludnosci". lecz powolnym tempie do wieku XVIII.1955 (uaktualnione ). ogolnej poprawie higieny i upowszechnieniu Ie ko w przeciwko chorobom z akaznyrn wywolaly ow niepohamowany wzrost liczby ludnosci.7 2. Jednym z nich jest fakt.3 5.5 13. Wysoka urbanizacja charakteryzuje wszystkie kraje uprzemyslowione. Procent mieszkancow miast wsrod ludnosci swiata Rok Miasta liczace 20 000 i wiecej mieszkancow 1800 1850 1900 1950 1970 1982 2. 17 . Zachwianie owej ro wnowag i jest z wielu wzgledow zagadnieniem zlozonym. wowczas prawdopodobnie liczba ludnosci swiata j edynie sie podwoila.6 Miasta liczace 100 000 i wiecej mieszkancow 1. Wieksza czesc dziejow ludzkosci charakteryzowala ogo ln a rownowaga pomiedzy liczba urodz en i z gonow. Wzrost sredniej dlugosci zycia oraz bardzo wyrazny spadek smiertelno sci wsrod dzieci . W dzisiejszym swiecie nastepuje niebywaly wzrost liczby ludnosci w porownaniu z przeszloscia. W sredniowiecznej Europie i w innych czesciach globu nie bylo dziwne. t. j ednak mozna wyroznic dwa najwazniejsze czynniki.2 34.. czasami zas wynosila nawet mniej. ze z wyj atkiern dwo ch ostatnich stuleci srednia dlugosc zycia czlowieka rzadko przekraczala 35 lat. ktore nieodwracalnie zlikwidowaly wickszo sc tradycyjnych form spoleczenstwa. ze w skali swiatowej zachodzi przez caly czas dramatyczny wzrost urbanizacji. Poniewaz konsekwencje tego mog a bye tragiczne dla ludzkosci.9 31. Tabela 1 pokazuje. 61.1 16. ktore odgrywaja role decydujaca. lecz nie kazdy orientuje sie w szczegolach. stanowia przedmiot wnikliwych analiz. liczba ludno sci swi ata co czterdzi esci lat b edzi e sie podwajac. ze w czasie narodzin Chrystusa swiat zamieszkiwalo prawdopodobnie nie wiecej niz 300 milionow ludzi. Niebywaly wzro~t ob szarow miejskich dokonuje sie jednak rowniez w Trzecim Swiecie.3 9. 0 ktorej wszyscy slyszelismy.7 18. . a tempo wzrostu jest tak wielkie. Drugi czynnik to stopien smiertelnosci wsrod dzieci.Tabela 1. The origin andgrowth ofiubtinisation inrke worki. Oblicza sie. Jesli industrializm i urbanizacj a stano wia j adro przemian.dzieki urzadzeniom sanitarnym. dzieki czemu czynniki wywolujace aktualnie ow wzrost sa mniej kontrowersyjne niz przyczyny industrializacji i urbanizacji. Najwieksze obszary miejskie wspolczesnego swiata sa wrecz ogromne w porownaniu z miastami istniej acymi do wieku XIX.4 4.1 Zrodl:o: Kingsley Davis.American Journal of Sociology". ze sposrod dzieci urodzonych w tym samym roku nawet polowa mogla nie dozyc wieku doroslego. ze jesl i si e utrzyma. Dzisiaj zyje na swiecie blisko 4800 mi lionow o sob . nalezy wspornniec 0 j eszcze j ednym zwiazanym z nimi zjawisku.

Do spo leczenstw zaliczamy bowiem nie tylko kraje uprzemyslowione. Klimat idei przyczyniaj acych sie do uformowania socjologii rzeczywiscie w pewnej mierze dopomogl w pojawieniu si(( procesow podwojnej rewolucji.ale rowniez wiele innych spoleczenstw na c a lym swi ec ie . Wiele innych aspektow zycia spolecznego moze rowniez ulegac instytucjonalizacji. Niektore problemy teorii spo lecznej. ze takie uzy c. wiezienie alba szpital. jakie przyniosly . stanowiacy fundament zycia spolecznego. j ako j ednostka. gdy ludzie unoszeni nurtem pierwszych zmian. politycznych itd. poczawszy od polowy XVIII wieku przez pozniej sze okresy. k tor ej g lo wnym przedmiotem badan Setinstytucje spoleczne zapo czatkowane przez przeksztalcenia przemyslowe w ciagu ostatnich dwo ch lub trzech stuleci. ktore pojawiaja sie i powtarzaja. Zaden porzadek spoleczny w nowoczesnym swiecie nie oparl sie bowiem silom wyzwolonym przez . Nie rna zreszta potrzeby takiego rozgraniczenia. N al ezy zwro cic uwage na brak scislego rozgraniczenia pomi edzy socj o lo g ia a innymi dziedzinami intelektualnego podejscia w naukach spolecznych. Kazdy mowi jezykiem. Mozemy wszakze wskazac wyrazna ciaglosc mysli spolecznej.Socjologia: definicja i kilka uwag wstepnych Socjologia pojawila sie. Przypisy- 19 .ie poj eci a "instytucj a" ro zn i si e od zastosowania tego samego slowa w j ezyku potocznym j ako bliskoznacznego dla organizacji czy zakladu. ktore moga liczyc bardzo niewielu czlonkow. Spoleczenstwo jest wspo lnyrn przedmiotem b adan socjologii i innych nauk spolecznych. w przeciagu dlugiego czasu na duzym obszarze. Powyzsze uwagi pomagaja wyjasnic. nie m o z ern y j ednak na tym p o pr z e stac. jak nalezy rozumiec termin "spoleczenstwo". zaczeli si e z. Oczywiscie. Pojecie spoleczenstwa mozn a jednak okresl ic tylko bardzo o go lnie. ze spoleczenstw "zaawansowanych" nie mozna tr ak to w ac w izolacji od reszty sw iat a lub od sp o leczenstw poprzedzajacych je w historii. Cecha wyrozni ajaca socjologii jest zainteresowanie glownie formami spoleczenstwa. Mo w iac 0 "zinstytucjonalizowanych" formach dzialan spolecznych.Set spolecznie reprodukowane. czyli stawac sie powszechnie przyjetymi praktykami. Zauwazmy. trudno jednoznacznie okr eslic zro dla jakiejkolwiek nauki.xlwie wielkie rewolucje". Set to formy zaawansowane przemyslowo . ktor e do laczy ly do nich w XX wieku. choc tak wlasnie czyni znaczna CZ((SC socjologii. mamy na mysli typy przekonan i zachowan. podczas kiedy instytucja nazywamy np.eu stw o jest zbiorem 1ub system em zinstytucj 0nalizowanych sposo bow po stepo wani a. ktore poj awily sie w wyniku . Socjologia zajmuje sie badaniem spoleczenstw ludzkich.xlwoch wielkich rewolucji". Chce bardzo wyraznie podkreslic. Setwspolnym przedmiotem zainteresowania wszystkich nauk spolecznych. zwiazane z konceptualizacja zachowan czlowieka i jego instytucji. lub poslugujac si(( terminologia nowoczesnej teorii spolecznej . W swietl e tych z astrzezen mozna zaproponowac nastepujaca d efin icj e: socjologia jest n auka sp o le czn a. ale rowniez wielkie imperia agrarne (jak Cesarstwo Rzymskie i dawne Chiny) oraz . Sp o le cz. czyli instytucj i.xlwie wielkie rewolucje" w Europie. nie stworzyl.na drugim koncu skali . Doskonalym przykladem takiej formy czynno sc i zinstytucj onalizowanej. j est j ezyk. Czym wlasciwie jest socjologia? Zaczne od banalu. ktorego nikt.astanawi ac nad o ko Iiczn o s c iami ich w ys t ap ien ia oraz mozliwymi konsekwencjami.rozwiniete gospodarczo kraje Zachodu oraz Europy Wschodniej i Japonia . Dlatego mowimy 0 instytucjach ekonomicznych. cho c wszyscy uzywamy j ezyka tworczo. 18 ktore w rozpoznawalnie podobnych formach trwaja przez pokolenia.male wspolnoty plemienne.

J. ze socjologia zajmuje sie "faktami spo lecznymi". ze socjologie nalezy ksztaltowac na wzor nauk przyrodniczych byl p erspektywa dorninujaca. Mozna posluzyc sie innym przykladem. Comte spodziewal sie. co nazywam podwojna zaleznoscia (double involvement) jednostek i instytucji: tworzymy spoleczenstwo. przel. ktory rna jedynie bardzo ogolne uzasadnienie. kontynuowal niektore mysli Comte'a. . na ktore wywieraj ct wp lyw.mauka przyrodnicza 0 spoleczenstwie". Ide(( t(( wyr aza jego slynne powiedzenie: Prevoir pour pouvoir (Przewidywac. zyjacy w latach 1798-1857 tworca pojecia socjologii. Antropologia. ktore mozna traktowac tak sarno obiektywnie. Jak juz wspomnialem.wanie konkretnym naukom spolecznym ro znych o b sz aro w ludzkiego zachowania tworzy intelektualny podzial pracy. Otoz przedmiotem ekonomii jest produkcja i rozdzial dobr materialnych.a i wsze chstronna forrnule. dopoki uznajemy. jak traktujemy przedmioty lub zdarzenia w swiecie przyrody. starali sie wiec powtorzyc w badaniach nad zagadnieniami spolecznymi sukcesy nauk przyrodniczych w wyjasnianiu swi ata materialnego. jak antropologia i ekonomia. wszystkie zmierzaja do odkrycia uniwersalnych praw rzadzacych poszczego lnymi zjawiskami. jago nie podzielam. na przykl ad. ludzkich dzialaniach. a zarazem ulegaj ct ich oddzialywaniu. Wreszcie. historia jako nauka 0 ciaglym oddalaniu sie przeszlosci od terazniejszosci stanowi material zrodlowy wszystkich nauk spolecznych. aby zjawiska-spoleczne pojmowac tak jak rzeczy: powinnismy patrzec na siebie. Akcentowal przy tym podobienstwa pomiedzy socjologia a przyrodoznawstwem. Wielu slynnych myslicieli zwi azanych z rozwojem socjologii bylo zafascynowanych ro la nauki i techniki w zmianach. lacznie z socjolo gia. podkresla sie to. ze zawieraja one systematyczne badania nad pewna dziedzina empiryczna. Musimy do strzegac to. nadal temu po g ladowi najbardziej przejrzyst. ktore opisywali. bedac jednoczes*Emile Durkheim. Terminologia ta nie jest myl aca. jakby byly zdeterminowane przyczynow 0 n a w z 0 r z dar zen przyrodniczych. Wszystkie nauki. Uwazal. z ktorymi maja do czynienia nauki przyrodnicze. Szacki. Od czasow Comte'a poglad. zgodnie z definicja zajmuje si e sp o lecz en stwami "prostszymi": wspo Ino tami plemiennymi i panstwami agrarnymi. ze odkrywszy prawa rzadzace spoleczenstwem ludzkim. choc ten punkt widzenia jest w socjologii bardzo ugruntowany. Nazywajac socjologie i inne dyscypliny.maukumi spo lecznymi". bedziemy mogli ksztaltowac nasz los mniej wiecej tak sarno. ktorymi sie zajmuj ct. maja -jego zdaniem wspolrie ramy logiki i metody. August Comte. jak fakty. poniewaz spoleczenstwa istnieja tylko 0 tyle. Socjologia miala bye . 1. Instytucje ekonomiczne sa j ednak zawsze zw iaz an e z innymi instytucj ami w systemie spo lecznym. jakbysmy byli obiektami w przyrodzie. Warszawa 1968. jeden z najbardziej wplywowych tworcow dwudziestowiecznej socjologii. aby kierowac). jak dzieki naukom przyrodniczym potrafimy koritro lowac zdarzenia w swieci e przyrody. W swojej krotkiej. Wyznaczajac cele socjologii. lecz bardzo wplywowej ksiazce" Durkheim proponuje. N ie mo z emy tr akto w ac spo le czenstw ani "faktow spoIecznych" tak. lednak rowniez one ulegaja rozkladowi pod wplywem ogamiajacych swiat glebokich przemian spolecznych lub sa wchlaniane przez nowoczesne panstwa przemyslowe. choc oczywiscie nie byl przyjmowany bez zastrzezen. 0 ile sa tworzone i odtwarzane w naszych wlasnych. ze socjologia i inne nauki spoleczne roznia sie od nauk przyrodniczych w dwoch zasadniczych punktach. 21 20 . W teorii spolecznej nie mozemy pojmowac dzialan ludzkich. Zasady metody socjologicznej (1895). ktore wyrazaly sie na wiele sposobow. Emil Durkheim (1858-1917).

reprodukowanymi w pewnym obszarze czasu i przestrzeni. pow inn ismy raczej p o w ie dz. Mo wi a c 0 "reprodukcji" dz ial an spolecznych lub systemu spolecznego. nie tylko zyjemy w historii. co mowia 0 nich naukowcy i w swietle tej wiedzy zmienic swego zachowania. Istoty ludzkie. przejete z inne~o czasu i miejsca. z e systemy spoleczne Setpodobne do budynk6w. mamy na mysli powt6rzenie podobnych wzorc6w dzialania przez podmioty oddalone od siebie w czasie i przestrzeni. Wynika stad. w rzeczywistosci jest tworem historycznym i ze analiza socjologiczna moz. Owo pojecie przywolywane jest tak czesto . Je sl i chcemy p o z. Jest to koncepcja b ledna. Choc wiedza moze stanowic istotny skl adn ik wl adzy. instytucj e Setwzorcami dzialan spolecznych. oznaczaj aca moz liwo s c technologii spolecznej. Swiat spo leczny. Czesto widac to wyraznie.i ec . W naukach spoleczuych stykamy si e z innymi ludzrni. zreszta sam Mills uzywa go raczej dowolnie. J ak m6wilem. Wyobraznia socjologiczna: socjologia jako krytyka Praktyka socjologii wymaga. antropologiczna i krytyczna. t Dlatego nie moze nas zadowolic mysl Comte'a Prevoir pourpouvoir. Warto sie przez chwile zastanowic.c przy tego r o dz aju por6wnaniach. jak twierdze w tej ksiazce. czym jest i czym moze stac sie historia.nie przez nie stwarzani. gdy okazuje sie.panuje tendencja do myslenia 0 reprodukcji w kategoriach fizycznego nasladownictwa. mozna zrozumiec j edynie dzieki cnocie potr6jnego cwiczenia wyobrazni.os ta. Dla mnie oznacza ono kilka pokrewnych . 2. Analiza socjologiczna uczy j ednoczesnie skromnosci. istniej etcy do dzisiaj w ksztalcie stworzonym po raz pierwszy na Zachodzie. Dlatego stosunek socjologii do swego przedmiotu musi bye inny n iz w przypadku nauk przyrodniczych. ze nalezy obawiac sie trywializacji. nie jest tym samym co wladza. ze wzorce system6w spolecznych istnieja tylko wtedy. nie rozumiemy przeszlosci i nie pojmujemy. jak analiza socjologiczna moz. obudzen~a tego. ze praktyczne implikacje socjologii nie Seti nie m o g a bye d o k l a d n y m odpowiednikiem technologicznych zastosowan nauki. co uczestnikom pewnych wydarzen wydawalo sie nieuchronne i niezmienne. Wielu socjolog6w przedstawia owe wzorce jak sciany budynku alba szkielet cial a. ale nasze rozumienie historii jest integralna CZ((SCietego.nych w analizie socjologicznej. zapo czqtkowany przez wspo lczesne spo leczenstwa uprzemyslowione. The Soeiotogical Imagination.e wp lyn ac na nasz a przyszlosc. N asza z a s znajomosc historii jest zawsze tymczasowa i niekompletna. Atomy nie mega sie dowiedziec. co moze miec szkodliwe konsekwencje.ro wn iez w teorii Durkheima . ze to.forrn wr az l iwo s c i ni ezb ed. Harmondsworth 1970. z czym sie to wiaze. kt6re w kazdym momencie ulegaja ciaglej przebudowie do ostatniej najmniejszej tworzacej je cegielki.e o dgrywac ro l e emancypacyjna w spoleczenstwie ludzkim. pomija fakt. Bedac ludzmi. poniewaz w wiekszosci teorii spolecznych . 22 23 . Formy wyobrazni socjologicznej obejmuja wrazliwosc historyczna. gdy jednostki aktywnie powtarzaja pewne formy zachowania. co Charles Wright Mills trafnie n azw a l wy o b raznia socjo logiczna". pon iewaz wyobraza spo leczenstwo zbyt statycznie lub niezmiennie. Nalezy zwrocic na to szczegolna uwage. identyczne z nami pod wzgledem genetycz* Charles Wright Milis. Ludzie Setdo tego zdolni. Systemy spoleczne obejmuja wzorce relacji pomiedzy jednostkami i grupami. podobne do praw natury. Jesli traktujemy dzialania spoleczne jako mechaniczny zbi6r wydarzen rzadzonych prawami naturalnymi. a nie z bezdusznym swiatem przedmiot6w.

umoz liwi a nam zrozumienie. z e "cywilizacje" oparte na osiadlym rolnictwie istnieja co najwyzej 8000 lat . kt6re trudno byloby sobie wyobrazic w epoce preindustrialnej.i. stworzony mezwykle szybko 1 dramatycznie w tak kr6tkim czasie. j aka pro d u k u j e s i (( w p r z ((d z a 1n i. nowoczesne technologie stworzyly rzeczy. ale rowniez szkoly. "swiata. jak te. jest przywracanie naszej wlasnej b ezp o sr edn iej p rz. polaczenie gospodarki kapitalistycznej z produkcja maszynowa w fabrykach. kt6re przed24 stawilern w zwiazku z urbanizacja. wiek sw~atowej ekspansji przemyslowego kapitalizmu. Jeden z historyk6w tak opisywal rewolucje przemyslowa: Nowoczesna technologia wytwarza nie tylko wiecej i szybciej. Wsp61?zesne pokol~nie. uczelnie. Te~ bliski nam juz teraz swiat spoleczny. kt6re przyjely pierwszy impet owych zmian.esz lo s c.narodowych. Suche fakty. i tak dalej. jaka powinien dzisiaj podjac analityk spoleczenstw uprzemyslowionych. Mieszkancy kraj6w Zachodu zyja w spoleczenstwach. jest jednak w historii czlowieka czyms zupelnie wyj atkowym. szpitale i wiezienia zaczely sie rozwijac dopiero w wieku XIX.s p o l e cz eri s tw i e . Re- 25 . produkuje ponadto przedmioty. jakich w zaden spos6b nie mozna by uzyskac metodami dawnego rzemiosla. elektrownie jadrowe. Minione stulecie. dzis tak zwyczajne. istniej et prawdopodo bnie od mniej wiecej 100 000 lat. od radia do komputer6w wysokiej mocy. kt6re pierwsze d o swiadczylo oddzialywania rewolucji przemyslowej . prawie w nieskonczonosc . samolot i wiele urz. kt6ry oczywi scie wymaga znajornosci historii. kt6re zostaly obecnie w wiek szo sci zniszczone. kt6ry utr aci lismy". czuje si. Naprawde jednak potrzebna jest pr6ba odtworzenia w wyobrazni ksztaltu tych form zy cia spolecznego. a wiec aparat fotograficzny. mo g a bye nam pomocne..adzen elektronicznych. samoch6d. Historycy nie Set zgodni co do datI" narodzin zachodniego kapitalizmu jako panujacego typu gospodarki. doprowadzilo do zmian spolecznych 0 konsekwencj ach bardziej drastycznych n iz jakikolwiek okres w calej dotychczasowej historii rodzaju ludzki~go. N a podstawie o dkryc archeologicznych moz erny stwi er dz ic . gladkich i jed~olitych ar~uszy stalowych jak te wycho dzace z nowo czesnej walcowni.. pracuje w przemysle i jest "obywatelami" panstw .~ swojsko w spo leczenstwach wymagajacych szybkich mnowacjt technologicznych. Instytucje. w s z y s c y k 0 . w kt6rych wiekszosc ludnosci zyje w miastach. Zmiany w strukturze zy ci a spolecznego maja o czywiscie w pewnym stopniu charakter materialny. Tylko taki wysi lek wyobrazni.. rozpoczal sie nie wczesniej niz pod koniec XVIII wieku i to tylko w czesci Wielkiej Brytanii.. Nawet najlepsza prz adka nie otrzymalaby tak delikatnej i r6wnej nici. Co wazn iejsze. jednak zauwazamy wyrazne roznice. Kapitalizm przemyslowy. j ak bar d z 0 r 6 z n i s i (( d z i s i e j s z e z y c i e w s p 0 leczenstwach uprzemyslowionych od zyci a naszych stosunkowo niedawnych przodk6w.w d a 1szym ci agu zachowaly 0 bowi azuj aca mo c 0 byczaj e spo lecznosci lokalnej tworzace spojna calosc pod dominujacyrn wplywem religii. trudno byloby j ednak doszukiwac sie j ego po czatkow w Europie wczesni ej niz w XV lub XVI wieku.w ~ 1~ osiemnastowiecznego swiata chrzescij anskiego razem WZl((Cl me wyprodukowaliby tak duzych. W osiemnastowiecznej Wielkiej Brytanii . J est to wsz akze bardzo d lugi okres w por6wnaniu z malenkim skrawkiem najnowszej historii. Bylo to spoleczenstwo . Pierwsza proba wyobrazni socjologicznej. istnialy w6wczas zaledwie w formie szczatkowej: nie tylko fabryki i biura. ktora zdominowal rozw6j kapitalizmu przemyslowego. w kt6rym rozpoznajemy cechy kontynuowane w Wielkiej Brytanii w XX wieku.nym. Praca socjologa nie rozni si e w tym przypadku od dziela historyka.

kt6ry nie rna analogii we wczesniejszym okresie. zebysmy sami wykonali sobie ubrania. Mowilem juz 0 cezurze dw6ch wielkich rewolucji wyznaczajacej poczatek przeo brazen spoleczenstw Europy Zachodniej. zbudowali wlasnorecznie mieszkanie alba wyprodukowali zywn o s c . lonej wsp6lnoty narodowej. ze wylonil sie nowy i niezwykly system 27 26 . Mi eszkancy Zachodu uwaz aj a za korzystne. nastapil rzeczywiscie globalny podzial pracy. Okolo 1750 roku Anglik byl ze wz g l edu na posiadane przedmioty materialne b l iz szy legionistom Cezara niz wlasnym prawnukom *. w kt6rym pracuj emy. a "praca" nie byla wyraznie oddzielona od innych czynnosci. Raczej malo prawdopodobne.zultatem jest ogromny wzrost podazy i roznorodnosci towar6w i uslug. Wplywy kazdej z owych dw6ch wielkich rewolucji promieniowaly na ca Iy swi at.procesu r6wnie znaczacego w tworzeniu nowoczesnego s w ia t a jak wzrost przemyslowy. 0 pomieszczeniu. rozniacej sie od innych. a pozostale gdzie indziej. Nie tylko wiele produkt6w konsumowanych na Zachodzie wytwarza sie w innych czesciach swiata. poczucie przynaleznosci do okres*David S. ale ponadto procesy produkcji odbywaj ace si e w oddalonych od siebie miej scach Set ze so bet powi azan e si ecia zawilych po laczen. Scisle z nimi zwiazany jest upadek tradycji. Dzisiaj wytwarzanie i wymiana towar6w obejmuje caly swiat. kt6re mamy na sobie. telewizor6w. Wiekszo sc ludzi samodzielnie zaspokaj ala znaczn a czesc swoich potrzeb lub co najwyzej korzystala z uslug czlonkow wlasnej wsp6lnoty lokalnej. Tradycj a zamykala terazn iej s zo sew przeszlosci i byla zwiazana z innym doswiadczeniem czasu niz to dominujace we wsp6lczesnych spo leczenstwach Zachodu. lecz przed nadejsciem kapitalizmu przemyslowego p o dzi al pracy by l znacznie mniej z lo zo ny. The UnboundPromethus. szczeg6lnie powszechnych deklaracj i praw. obyczaj6w zgodnych z cyklem kalendarza w lokalnych sp o Ie czno s c iac h wiejskich. a sprzedawany z kolei w innym. j ak to zazwyczaj bywa dzisiaj. np. Zyjemy dzisiaj w swiatowym systemie. czesciowo rowniez odwrotnie. W krajach uprzemyslowionych jestesmy juz calkowicie przyzwyczajeni do takiej sytuacji. w kt6rym stosunki wymiany m aja swiatowy zasieg. ani w czasie. lednak rozw6j praw obywatelskich. alba 0 naszym ostatnim posi lku. k t o r a zjadamy. 5. Dzien kazdego czlowieka nie dzielil sie na "czas pracy" i "czas wolny". od czasu odkrycia ognia. Szeroki zasicg i wielka sila oddzialywania innowacji technologicznych to nieo dlaczne cechy wsp6lczesnych spoleczenstw uprzemyslowionych. Pomyslmy chocby 0 ubraniach. sam odbiornik moze bye montowany jeszcze w innym miejscu. r6wnie w az n e jest jednak zwr6cenie uwagi na stosunki pomiedzy panstwami narodowymi jako fundamentalny wyroznik wspolczesnej epoki. lednak nie tylko rozszerzanie si e stosunk6w gospodarczych spowodowalo. Niekt6re elementy. Ustanowiony zostal przemyslowy kapi talizm z niezwykle z loz o na specj alizacj et produkcji. s. z e wszyscy Set "obywatelami" dane go kraju i kazdy uswiadamia sobie niebagatelna role ingerencji panstwa (centralnego rzadu i lokalnej administracji) w jego wlasne zy c ie. Zjawiska te sta ly sie charakterystycznymi wlasciwosciami "WeWn((trznej" organizacji p an s tw narodowych. Druga z tych rewolucji miala charakter polityczny i przyczynila sie do rozwoju panstwa narodowego . ani w przestrzeni. jest zj awiskiem stosunkowo nowym. Cambridge 1969. a t ak z e w zyci u miejskim ery przedkapitalistycznej. moga bye produkowane w jednym kraju. Zmienilo to spos6b zycia czlowieka bardziej niz cokolwiek przedtem. Landes. podzialem pracy. Nowy jest tez nacjonalizm.

zyj ac w bardzo malych spo leczenstwach i utrzymujac sie z myslistwa oraz zbierania jadalnych roslin .arzen narusz aj acych lub n iszcz a cych wi ek sz. j akie nastapi ly w ciagu ostatnich dwustu lat. nie jest zadaniem Iatwym. Ich pojawienie sie w Europie. Powiedzenie. Ekspansji kapitalizmu towarzyszyl wzrost znaczenia panstwa narodowego. choc w dalszym ciagu W scho d i Zachod dziela roznice kulturowe. Co wiecej. Przez wieksza CZ((SC swojej historii ludzkosc byla rozrzucona p o c alyrn swi ecie. z ktorymi miala niewiele wspolnego. Niektore imperia. kto re rozwinely sie na Zachodzie. zwlaszcza najbardziej odleglymi. lecz przez cale wieki Chiny i Zachod pozostawaly rzeczy wiscie jakby na dwoch roznych planetach. Co wiecej. nie istniala. a zwlaszcza rozwoj w innych czesciach swiata to . ze sposoby zy c ia. Poslugiwanie sie terminem "panstwo narodowe" jest w pewnym sensie mylace. zgodnie z wlasna deklaracja. Jesli pierwszy wymiar wyobrazni socjologicznej jest zwiazany z rozwojem wrazliwosci historycznej. poniewaz narodowe by ly juz pierwsze panstwa w Europie. ze "Wschod to Wschod. z k to rymi nawiazuje kontakt. Centralny rzad w tradycyjnym imperium chinskim nigdy nie zdolal np. niewielkich wspolnot rolniczych.o sc ku ltur . mimo ogromnych rozmiarow zarowno gdy chodzi 0 terytorium. znowu podkreslamy ulotny charakter konwencjonalnie rozpoznawanych granic pomi edzy roznymi naukami spolecznymi. przede wszystkim Chiny. Zachodni industrializm poj awia sie oczywiscie na samym szczycie tych schematow. Set rowniez. spoleczenstwa mysliwskie i zbierackie. jak obecnie. Oczywiscie. Takie przekonanie znajduje uzasadnienie w rozprzestrzenianiu sie zachodniego kapitalizmu uruchamiajacego ciag zd. choc rozmaite wymienione wyzej typy spoleczenstwa utrzyrnywaly ze soba roznego rodzaju kontakty.powtorzymy .zjawiska stosunkowo nowe. utrzymujace pomiedzy soba zmienne stosunki harmonii i konfliktu. Wiekszo sc poddanych wladzy panstwa chinskiego zyla zupelnie innym zyciem niz rzadzacy. Wspomnialem juz 0 pewnych cechach "wewn((trznych" panstwa narodowego (i zajme sie nimi bl izej w rozdziale 7). gdyz niewatpliwie pomnozyl efektywnosc produk- 28 29 . lecz panstwem narodowym. Mowiac 0 tym.byly to tzw. Dzisiaj caly swiat stanowi mozaike panstw narodowych. jak 0 liczbe ludnosci. Chiny nie sa juz imperium. oplatajaca swiat siec polaczen. drugi wymaga wykorzystania intuicji antropologicznej. jesli chodzi 0 kulture lub jezyk. panstwem socj alistycznym.an ia swoim sro dowi ski em materialnym. maja przewage nad zyciern innych kultur. gdzie "ewolucja" jest rozumiana w kategoriach zdolnosci roznych typow spoleczenstwa do kontrolowania lub z ar z a dz. Jeszcze trudniejsze wyzwanie stano wi jednak chyba odrzucenie jawnej lub ukrytej wiary. niektorzy mysliciele spoleczni nadali owemu przekonaniu konkretna forme.swiatowy. Od X I wieku p o m ie dz Eur o p a a Chinami utrzymywane wprawdzie sporadyczne kontakty y by ly i pewien poziom nieregularnej wymiany handlowej. W ciagu minionych kilku tysi acleci swi at w porownaniu z dzisiej szym b y l slabo zaludniony przez czlonkow spo leczenstw mysliwsko-zbierackich. probujac wtloczyc historic ludzkosci w schematy ewolucji spolecznej. Nadawanie historycznego znaczenia tak niedawnym i tak dramatycznym przeobrazeniom spolecznym. uzyskac bezposredniej kontroli nad roznymi prowincj ami. i nigdy sie nie spotkaja" az do XX stulecia odzwierciedlalo rz eczyw ista sytuacj ((. mieszkancow miast=panstw lub imperiow. Dzisiaj wszystko wygl ada inaczej. byly bardzo rozlegle. a Zachod to Zachod. Calkowicie roznily sie jednak od wspolczesnych panstw narodowych. ktory najbardziej rozpowszechnil sie w Europie Zachodniej. choc panstwa narodowe w roznych miej scach swi ata re al izuj a raczej model liberalno-demokratyczny.

kupcy i inni odbyli wiele takich ekspedycji. narodzily si e wla sni e wtedy. z e stanowisko wlasnego spo leczenstwa lub kultury uwaza sie za kryterium oceny innych kultur. a powazamy sie sadzic 0 rodzaju ludzkim jako calosci!'' Wyobrazmy sobie . jednosc rodzaju ludzkiego. jak sie spod ich piora wylania swiat nowy. Nie ulega w atp li wo sc. kt6re zwiedzili. Nie Set znane spo leczenstwa ludzkie bez. Przypuscmy. mozemy nauczyc sie 30 lepiej rozumiec wlasne spoleczenstwo. Koncepcja etnocentryczna polega na tym. antropologia terenowa. tzw. a zadaniem wyobrazni socjologicznej jest ich podwazanie.za uwaza Rousseau . Jednak antropologiczny aspekt wyobrazni socjologicznej cechowal nauki spoleczne od parnego p o cz a tku . beda mogli bez spieszenia sie opracowac historie naturalna. Antropologiczne badania por6wnawcze 0 systematycznym i szczegolowym charakterze rozpoczely sie mniej wiecej na przelomie X I X i X X wieku. Informacje te potwierdzaja. polityczna kraj6w. Warszawa 1956. Wystepuje zreszta rowniez w wielu innych spo leczenstwach. Waloryzacja materialnej pro duktywno sci . czasami byly wyrazem etnocentryzmu. Trzy rozprawy z filozofii spolecznej. Elzenberg. wyd. ze systematyczne badania nad roznorodnoscia ludzkich kultur. W ciagu p o ltor a wieku od napisani a Rozprawy podroznicy. "kt6re znamy tylko z imienia.ze mamy mozliwosc wyslania grupy nieustraszonych badaczy. moralna. ko nkur uj a c z my s l a ewo l uc yj n a 0 charakterze etnocentrycznym. kt6rzy zyja w ponce bardziej zaawansowanych "cywilizacjach". wraz z gwaltownym zmniejszaniem sie przestrzeni badan. "Calet ziemie" . antropologowie zgromadzili znaczny zas6b informacji 0 roznych kulturach. po pierwsze. 31 .cji 0 wiele bardziej niz jakiekolwiek spo leczenstwo w dotychczasowej historii. Ich relacje byly jednak czesto nieprawdopodobne alba niepelne. Nie rna powod6w. "prymitywnych" spoleczenstwach Setw jakis spos6b genetycznie uposledzeni lub odmienni od tych.pokrywaj et spo leczen stwa. polskie 1956) znaj duj emy go dne uwagi przekonanie. aby opisali nam wielorakie istniejace spoleczenstwa. aby przypu. z e jest to postawa g lebo ko zakorzeniona w kulturze Zachodu. Od tego czasu. jest w zestawieniu z innymi kulturami p o st aw a w pewnym sensie wyjatkowa. "Jean Jacques Rousseau. j akie mozemy zao bserwowac w swiecie. i dzieki temu nauczylibysmy sie poznawac nasz wlasny". wtedy sami bysmy zobaczyli.i . poniewaz pozwala nam pojac roznorodnosc sposob6w egzystencji czlowieka.pisze dalej . kt6ry Rousseau tak zapalczywie zwalczal. Antropologiczny wymiar wyobrazni socjologicznej jest wazny. W Rozprawie 0 pochodzeniu i podstawach nierownosci miedzy ludzmi lana Jakub a Rousseau (1755. kt6ra pozwala im przyp isywac sobie wio daca pozycje w swiecie. misjonarze. gdy niezaspokojona ekspansja kapitalizmu przemyslowego i zachodniej sily militarnej zaczela owa roznorodnosc niszczyc. ze uswi adamiajac sobie barwna wi elo sc ludzkich spo leczenstw. gdy juz powroca ze swych pamietnych wedrowek. Nie p o w in n i s m y ut o z s a m i a c ekonomicznej i militarnej potegi spoleczenstw zachodnich. Zachodnie prze-' swiadczenie 0 wl asn ej wyz szo s ci jest j ednak w pewnej mierze wyrazem i uzasadnieniem chciwego wchlaniania innych sposob6w zycia przez kapitalizm przemyslowy.szc z a c . z najwyzszym etapem w schemacie ewolucji. tak j askrawa 0 becnie na Zachodzie. H. Takie schematy ewolucyjne wyrazaja postawy etnocentryczne. wrazl iwych na roznorodnosc ludzkiego doswiadczenia. 0 kt6rych tak malo wiemy. przet. ze ci nowoczesni Herkulesi. z e 1udzie z yj etcy w m a ly c h . 1ednym z przyklad6w ironii nowoczesnej ery jest fakt.

Po drugie. wydaj e sie ponadto. nie mozn a pojac zmian zapoczatkowanych na Zachodzie. . 32 W trzecim znaczeniu wyo br azn ia socjologiczna wspomaga socjologie w krytyce istniejacych form spoleczenstwa. za pomoca ktorych ludzie porzadkuja swoje zycie. Dzi eki nim mozemy zachowac w pamieci formy zycia spolecznego.smy igr aszka s il 0 charakterze nieuchronnych praw natury. ze musimy bye swiadomi odmiennych przyszlosci. ze socjologia jest podobna do nauk przyrodniczych. W spolczesni antropologowie Setczesto kronikarzami katastrof. Jako ludzie nie j este. wyniszczania przez choroby szerzac e si e wskutek koritaktow z Zachodem lub naruszania fundamentow kultury przez zanik tradycyjnych obyczajow. zdecydowanie p o d. poslugiwanie sie wyobrazn ia so cjolo giczna umoz liwia uwolnienie sie z wiezow myslenia wyl aczni e w kategoriach typow spo leczenstwa. Oba znaczenia o dno sza si e bezpo sredn io do trzeciej formy wyo br azni socj 010 g icz n ej.lozono scia form wypowiedzi. Krytykujac mysl. z e z a. najwybitniejszy praktyk tej dziedziny w dzisiejszym swiecie . jakie znamy tu i teraz. antropolog jest "uczniem i swiadkiem" ginacych narodow. nie dostrzegajac relacji pomiedzy tymi spo leczenstwami a re szta swi ata. Jak zauwaza Claude Levi-Strauss. Oznacza to jednak. Stoja przed nami pilne i wybitnie praktyczne zadania zwiazane z walka 0 zaprzestanie ciaglego lekcewazenia praw owych n ar o d o w lub przynajmniej 0 ulatwienie im przystosowania sie do nowych sposobow zycia. jesli ich wlasne juz si e rozsypaly. ze nie zachodzi korelacja porniedzy typem spo leczenstwa a z. W nastepnych rozdzialach p r z e d s t aw i e r o z n e pogletdy na n a t u r e s p o l e c z e n s t w uprzemyslowionych. Dotyczy ona ksztaltu przyszlosci. nowoczesne badania antropologiczne zwracaja uwage na szerokie spektrum instytucji. Gdy polqczymy drugie znaczenie z pierwszym. konkurencyjne i sprzeczne ze soba interpretacje. Potrzeba takich zabi egow nie powinna jednak sk lani a c nas do Iek c ewazen ia wyn iko w antropologicznych ostatniego polwiecza. Dlatego ornowie p o zni ej z pewnymi szczegolami znaczenie powstania wspolczesnego systemu swiatowego j ako zj awiska fundamentalnego dla oceny przyszlych mozliwosci organizacji spolecznej czlowieka. ktor a chcialbym przyblizyc. Jak juz zaznaczylem. pustoszenia kultury przez sile militarna. ktore w przeciwnym razie zniknelyby na zawsze. Krytyka musi opierac sie na analizie.dn yrn procesem spolecznym nie ki er uj a niezmienne prawa. ktore potencjalnie otwieraja sie przed nami.kr e s l am .rozwiriietych form j ezyka.

0 ktor ej powiemy wiecej w niniejszym rozdziale. a ktore bede omawial. Koncepcja spoleczenstwa kapitalistycznego jest zwiazana przede wszystkim z osoba Karola Marksa. trwajacych do dzisiaj dyskusji i sporow. ktory wywarl na socjologie wplyw nie tylko w zakresie metodologii. ktore wydaja sie bardzo istotne w odniesieniu do tematow i prob lernow . dz ieki ktoryrn badacze spoleczenstwa staraja sie wyjasnic charakter zmian. poniewaz zwracaja uwage na odmienne sposoby. lednak od czasow Marksa j ego idee c iag le si e rozwij aj ct. pisma Marksa maja w dalszym c iagu znaczenie dla socjologii i stanowia fundament krytyki pewnych hipotez teorii spoleczenstwa przemyslowego. Wiekszosc najwazniejszych prac stworzyl w latach 1840-1870. ze w tym okresie stala s ie niemal ortodoksja. przedstawil j ednak wszechstronne uj ((cie samego zjawiska. Nie sa to tylko niewinne etykietki. Durkheim raczej nie byl zwolennikiem okreslenia "spoleczenstwo przemyslowe". Poj ((cie "spoleczenstwo przemyslowe" wprowadzil ksiaze Henri de Saint-Simon w pismach z poczatku XIX stulecia. Zara35 34 . co bede nazywal teoria s p o l e c z e n s tw a przemyslowego a t e o r i a s p o Ie c z e n s tw a kapitalistycznego. B((d(( sie nimi poslugiwal takze w dalszej czesci ksiazki. Nalezy zatem rozrozniac pomiedzy tym. Wczesniej uzywalem pojecia "spoleczenstwo uprzemyslowione" lub "kapitalizm przemyslowy" w celu scharakteryzowania typu spoleczenstwa. wykorzystywane pozniej przez innych. kiedy marksistowskie ruchy polityczne . Dzisiej szy marksizm stanowi wewnetrznie zroznicowany zbior mysli. Bye moze juz w tym miejscu powinienem wyglosic swoje oswiadczenie. Za zyc ia Marksa (1818-1883) cieszyly si e one populamo sci a j edynie w wask im kregu j ego zwolennikow i towarzyszy. w ktorych zawar! rowniez pewne ogolne wskazowki teoretyczne. Mozna powiedzi ec. ktory zreszta zaczerpnal niektore ze swoich g lownych idei z roznych wczesniejszych szkol teorii spolecznej.zyskaly na znaczeniu. Otoz. idee Marksa staly si e przedmiotem licznych. jaki pojawil sie z koncem XVIII wieku w Europie Zachodniej.-------.2 ---------Konkurencyj ne interpretacj e: spoleczenstwo przemyslowe czy kapitalizm? Jak nalezy interpretowac konsekwencje dwoch wielkich rewolucji dla dalszego rozwoju uprzemyslowionego sektora sw iat a? Przeprowadzone przez socjologow liczne analizy pochodzenia i cech spoleczenstw uprzemyslowionych prezentuja rozne poglctdy po obu stronach g lown ej linii podzialu. Do tych pozniej szych autorow zaliczamy m iedzy innymi Durkheima. a ktore przeksztalcily wspolczesny swiat. dlatego w tym miejscu chcialbym zwrocic uwage na pewne roznice terminologiczne.i ogolniej robotnicze . Dopiero pod koniec XIX wieku. Teoria spoleczenstwa przemyslowego nabrala nowego rozmachu w latach piecdziesiatych i szescdziesiatych naszego wieku d z i e k i wielu znanym autorom w Europie i w Stanach Zjednoczonych. filozofii i ekonomii. z ktorego w ograniczonych ramach tej ksiazki bede mogl wykorzystac jedynie kilka glownych tematow wybranych z bardzo obszernej literatury. moim zdaniem.

ze w spoleczenstwach przemyslowych nie rna konflikt6w i n ap iec. deklarowanie sympatii dla pewnych koncepcji nie oznacza akceptowania w calo sci p og ladow Marksa ani j ego samozwanczych nastepcow. Rozni autorzy eksponuja niekt6re z nich kosztem innych. l. ze "tradycja" i . Nie zgadzam sie jednak z tym twierdzeniem. pomiedzy arystokracj et i szlachta a "zwyklymi Iudzmi". 2. socjologia burzuazyjna Set niesp6jne i dlatego trzeba opowiedziec sie po j ednej stronie kosztem drugiej. nie chce jednak o dwo lywac si e do sc.zem j ednak dzielo Marksa rna wyrazne slabosci. dzielu Saint-Simona. kt6rym n al ez. to roznorodnosc form niemarksistowskiej mysli spolecznej jest 0 wiele wi eksza. Jest to spo leczenstwo . W spoleczenstwie przemyslowym rozpadaj et si e sztywne formy podzial6w spolecznych. Odwo luj e si e raczej do wielu koncepcji i interpretacji. Czesto mozna spotkac sie z opinia. Obydwa stanowiska powinny nas czegos nauczyc. Pojecie "spoleczenstwo przemyslowe" zawdzieczamy Jak juz wspomnialem. Set zwolennikami przynajmniej kilku sposrod ponizszych pogladow.Przejscie od spoleczenstwa tradycyjnego do przemyslowego tworzy postep. kt6re spr6bujemy zidentyfikowac i pokonac. a zarazem wiaze sie z likwidacja tradycyjnych zrodel zniewolenia.N ajbardziej znacz acy kierunek zmian we wspo lczesnyrn swiecie jest zwiazany z przejsciem od spoleczenstw "tradycyjnych" opartych pierwotnie na rolnictwie.yb lizyc scene wydarzen spolecznych. kt6rych nie mozna lekcewazyc. na drugim. Nie jest to ks iaz k a "marksistowska". na jednym kr ancu . kt6rych chcialbym z al ic. ze marksizm i tzw. Zauwazaja rowniez. Panuj e j ednak przekonanie.z o n y m i przez Marksa lub przez j ego interpretator6w. kt6ry stwarza dostatek materialny. Pewien stopien uproszczenia czesto dose zlozonych problem6w jest wiec nieuchronny. nie wyczerpuja mozliwosci kategoryzacji idei socjologicznych. ze owe sprzecznosci Set rownowazone przez korzystne cechy ustroju przemyslowego. wyrazajac opinie na roznym poziomie wnikliwosci i subtelnosci *. * Uzyteczny 1978. Teoria spoleczenstwa przemyslowego Przedstawiajac teorie spoleczenstwa przemyslowego i porownujac jet z p o g l ad arn i wy r a.zy c do teoretyk6w spoleczenstwa przemyslowego. Mow iac 0 tych dw6ch typach spo leczenstwa. do "spoleczenstw przemyslowych" opartych na produkcji mechanicznej i wymianie towar6w. My s l ic ie l e . Por6wnania. Mowiac 0 "teorii spoleczenstwa przemyslowego". w kt6rym przewaza rownosc szans. nieuniknione jest tez porninieci e niekt6rych zag adn ien i idei. powinienem na poczatku sformulowac pewne zastrzezenia. Przedstawione ponizej por6wnanie dw6ch perspektyw rna nam prz. Zarazem j ednak nie odrzucam Marksa na rzecz teorii spoleczenstwa przemyslowego. przeglad owych idei prezentuje Krishan Kumarw Prophecyand Progress. kt6rych chce dokonac.a. Kazde z nich rna pewne ograniczenia.islego zestawu aksjomat6w wyznawanych przez o kr esl ona szko le so cjo Io g icz n q. i watki dyskusji. London 36 37 . kt6re chce podjac. kt6re generalnie tworza pewna calosc. teoretycy uzywaja roznych okreslen i rozmaicie charakteryzuja typ tradycyjny i przemyslowy.mowoczesnosc'' mega rozmaicie laczyc sie ze soba w roznych krajach.lo by poswiecic wylaczna uwage w obszerniejszym dziele. Moim zdaniem ist- nieje pewna ciaglosc pomiedzy ideami Saint-Simona i pogladami bardziej wspolczesnych myslicieli. Jesli sam marksizm obejmuje zroznicowany zbi6r teorii. Nikt oczywiscie nie twierdzi. np.

Dziurdzik-Kras'niewska. z e ustroj przemyslowy jest w zasadzie j ednolity. chocby poczatkowo bardzo sie rozrrily. Co wiecej. ktorzy zwracaja uwage na rozne sposoby mieszania sie tradycji i nowoczesno sci we wspo lczesnych spoleczenstwach. Inni. gdzie sie rozwija. Najbardziej znanego opisu tego zj awiska dostarcza koncepcj a instytucjonalizacji konfliktu klasowego. Harmondsworth 1973. ktore wybuchly w Europie Zachodniej w XIX i na po c z a tk u X X wieku. ktora charakteryzuje sie pewnymi uniwersalnymi wlasciwosciami. Rzecznicy teorii sp o le cz en s tw a przemyslowego s adz a zazwyczaj. jak np. New York 1964. 38 39 . ze mimo rozbieznosci ideologii politycznej obydwa spoleczenstwa znajduja sie na wspo lnej drodze rozwoju. w k t o r y m wl a dz a parlamentarna jest dominujaca. Jest jednak rowniez ostro krytykowany przez takich autorow. z pism Maxa Webera (1864-1920) przekonanie. Industrialism and Induslrial Man. 5. przel. gdy zaczely sie ustalac akceptowane mechanizmy konkurencji przemyslowej w po laczen iu z rozszerzeniem na ogol ludnosci "obywatelskich praw politycznych". . a stosunki klasowe stano wily zrodlo podstawowych napiec. 95-97). Wielu autorow twierdzi. ze wspo lne wlasciwosci spo leczenstw przemyslowych stanowia i c h n i e z b ((d n e cechy wykluczajace mozliwosc radykalnego przeobrazenia. G. twierdzac raczej. Demokracja liberalna to system polityczny znany z krajow Europy Zachodniej i St an o w Zj ednoczonych. ale rowniez ogolniej . jego zdaniem. tym bardziej widoczne wzajemne podobienstwa i zanik tradycji. z e ni ezb e dn a c e ch a wspolczesnych spoleczenstw jest organizacja w makroskali.. Kerr skupia s ie g l o wn ie na Stanach Zjednoczonych i Zw iaz ku Radzieckim. Nation-Building and Citizenship. Rozwoj panstw liberalno-demokratycznych jest zasadniczym elementem towarzyszacym przejsciu od tradycji do nowoczesnosci. j ak w przypadku Kerra. Teoria konwergencji stanowi. Wielu autorow czerpie np. Warszawa 1995. swi adczyc 0 determinizmie technologicznym. a dwie lub wiecej partii konkuruje 0 uznanie elektoratu. Napiecia te zostaly w znacznym stopniu zlagodzone. Spoleczne podstawy polityki. Czasami idea ta przy* Analize tych do dzis budzacych zywe zainteresowanie proces6w przedstawil Martin Lipset w ksiazce Homo politicus.idealy socj alizmu. N awet krytycy sklonni Set mimo wszystko dop atrywac si e ogolnych podobienstw porniedzy wszystkimi spo leczenstwami okreslanymi jako przemyslowe lub nowoczesne. bardziej wrazliwi na szczegoly. Takie poglady nie musza.Jogike industrializmu". Konflikty klasowe. 4. Taki s p o s o b rozumowania rna w dalszym c ia g u swoich zwolennikow. biera osobliwa forme. uwazaja. ze to wlasnie nowoczesne panstwo jest podstawa zmiany spolecznej * * . Podobnie jak Max Weber krytykuja zazwyczaj wprost nie tylko marksizm. szczegolnie u Kerra *. ** Reinhard Bendix. ze taka forma panstwa jest niejako zjawiskiem naturalnym towarzyszacym rozwojowi spoleczenstw przemyslowych. choc dostrzegaja tez pewne roznice. niezaleznie od tego. twierdzac.go podo bienstwa spo leczenstw przemyslowych. czyli prawa do glosowania i tworzenia partii politycznych *. poniewaz rna ono istotne znaczenie dla mysli spolecznej (patrz s. wyj asn ian e Set j ako skutek sprzecznosci zwiazanych z przejsciem od spoleczenstwa rolniczego do spoleczenstwa przemyslowego. * Clark Kerr i in.3. ktora nieuchronnie przyczynia sie do coraz wi eksze. Bendix. Im wieksze uprzemyslowienie. nie zgadzaja sie z tym pogladem. W dalszej czesci rozdzialu omowie dokladniej przyczyny zajecia przez nich takiego stanowiska. U samych poczatkow nowo powstajacego spoleczenstwa przemyslowego podzialy klasowe mialy ostry charakter. jesli chodzi 0 ich podstawowe instytucje.

New York 1968 (I wyd. oznacza tylko pewien sposob organizacji spoleczenstwa przemyslowego . jedynie przyjmujac sposoby zachowania wzorowane na o b o w i a z uj a c y c h dzisiaj w spoleczenstwach uprzemyslowionych. Choc pierwsze wydanie jego ksiazki ukazalo sie juz dose dawno. ktorymi zajmowalismy sie do tej pory. jaki jest udzialem Zachodu.to pierwsze. Pro* Klasyczny opis tej sytuacji przedstawili A. Industrializacj a oznacza w j ego uj eciu mechaniczna produkcj (( towarow w fabrykach lub innego rodzaju przedsiebiorstwach.o wa t e z a teorii modernizacj i j est twierdz enie. warto teraz pewne sprawy ukonkretnic.nie jest tylko chwilowym gosciem w historii. 1957). Poniewaz dotychczas snulismy rozwazania na dose abstrakcyjnej plaszczyznie. Berle i G. Dahrendorf rozpoczyna swoje wywody od bezpo sre dniego porownania wzglednej uzytecznosci poj ((e spoleczenstwa "przemyslowego" i "kapitalistycznego".6. Pojecie modernizacji dose wyraznie zazebia sie z zalozeniami i tematami. ze industrializacja jest podstawowym czynnikiem rozwoju wspolczesnych spoleczenstw. Problemy. w kto ryrn industrializm jest dominuj aca forma organizacj i gospodarczej. Jego zdaniem spo leczenstwo kapitalistyczne to takie spo leczenstwo. ze "niedorozwoj" mozna przezwyciezyc.Produkcja przemyslowa . Wiekszosc autorow przyznaje jednak. twierdzi. k to r em u trudno s ie o p rze c .zdaniem Dahrendorf a . Czasami modernizacja oznacza po pro stu "westernizacj((" (skrot myslowy. j e s l i uw az a si e. to w odniesieniu do spoleczenstw Zachodu j ako termin bardziej pojemny jest . W zwiazku ze wzrostem skali przemyslu od czasow Marksa posiadanie kapitalu nie zapewnia j u z kontroli nad systemem z ar z q d z an i a przedsiebiorstwem *. nadal zachowaly aktualnosc. Dahrendorf nie pozostawia watpliwosci.dowodzi Dahrendorf . .C. Cho c przez Marksa by lo uzywane to drugie. Zarazem j ednak panuj e przekonanie. Kl ucz. Kapitalizm. z ktorej musza sie wyzwol ic.A. Co wiecej. Mozna to uczynic przez przyb lizeni e jednej z wersji teorii spo leczenstwa przemyslowego i jej porownanie z interpretacja marksistowska. z e wszystkie spoleczenstwa przemyslowe Set w zasadzie takie same). Koncepcj a spoleczenstwa przemyslowego czesto laczy sie scisle z tzw. 41 . a sam autor stopniowo zrewidowal niektore wylozone tam poglady. lecz prawdopodobnie zostanie z nami na zawsze w takiej czy innej formie". omowie w rozdziale 7. Meaiis. w ktoryrn produkcja przemyslowa znajduje sie glownie w rekach prywatnych. teoria modernizacji. jakie nasuwa ten punkt widzenia. odnoszaca sie do spo leczenstw nieuprzemyslowionych. Stanford 1959 (oryginalne wyd.forme przejsciowa ograniczona do spo leczenstw Europy Zachodniej w XIX i na po czatku XX wieku. ze spoleczenstwo przemyslowe obejmuje instytucje uksztaltowane pierwotnie w kulturze zachodniej i ze inne spoleczenstwa na drodze do uprzemyslowienia beda w jakis sposob roznily sie od Zachodu. z e spoleczenstwa "slabo rozwiniete" pozostaja w pulapce tradycyjnych instytucji. 1932). Znakomicie nadaje sie do tego wersja przedstawiona przez Ralfa Dahrendorfa". Class and Class Conflict in Industrial Society. ksiazka ta byla od poczatku pomyslana j ako krytyczne odczytanie Marksa i dlatego stanowi punkt wyjsci a do porown ania ze stanowiskiem 0 charakterze bardziej j ednoznacznie marksistowskim. Rowniez t(( perspektywe przedstawia sie w sposob mniej lub bardziej wyrafinowany. przedsiebiorca przemyslowy jest zarazem wlascicielern fabryki lub fabryk i zwierzchnikiem robotnikow. The Modem Corporation niemieckie 40 imd Pnvate Property. pewne idee * Ralf Dahrendorf. chcac osiagnac dobrobyt gospodarczy. a spo le czenstwo przemyslowe to spo lecz enstwo . Polaczenie wlasnosci przemyslowej i sprawowania wladzy jest j ednak zj awiskiem krotkotrwa lym.

Jab nieuchronnie musial zapanowac w naszej epoce. Wedlug Dahrendorfa w tym przypadku me mial racji. Pierwsze umoz liw ia organizowanie partii. w tym ustawowego uznama. W analizie Dahrendorfa spolec~ens. kt?re c. jest wyrownywanie szans dzieki zwiekszonej ruchliwosci spolecznej.dose gwaltowne walki klasowe w XIX stuleciu ustepuja miejsca pokojowej rywalizacji politycznej i negocjacjom w przemysle.two przemyslowe jest spoleczenstwem zroznicowanym: splataja SI((w nim roznorakie konflikty i sojusze.dukcje przemysrowa. Efektem jest "rozbrojenie bomby zegarowej" konfliktu klasowego . Nie 1?odeJm~J. po n iewaz utrzymuj ~ podstawowe rozni ce z amoznosci i wladzy porriiedzy roznyrni grupami. Konflikt klasowy wyraza glowne napiecia. Dahrendorf przyznaje. umacniajacym taki stan rzeczy. dzieki ktoremu konflikty w sferze przemyslowej ~O~et bye regulowane lub kontrolowane. rzeczy wiscie okazal sie "chwilowym gosciem w historii". ze Dahrendorf ogranicza konflikt klasowy w znaczenru Marksowskim . ze fundamentalna role w o~ym proces~e pr~ejsci~ odegra konflikt klasowy.jako zjawisko zwiazane z wlasnoscia prywatnetdo stosunkowo krotkiego okresu XIX wieku. drugie zapewnia analogiczne rozpoznanie roznic interesow w sektorze przemyslowym. ktore nie znalazly wiekszego uznania nawet wsrod jego zwolennikow. w przeciwienstwie do industrializmu. Zdaniem Dahrendorfa kapitalizm jest tylko wc. ktorych Hem jest poczatek rozwoju spoleczenstwa przemyslowego. Dahrendorf przypisuj e szczegolne znaczeni~ tematom. Kapitalizm. ze pryw~tn~ wlasnosc kapitalu jest podstawowa cecha kapitalizmu (bede mowil 0 tym ~ dalszej czesci ksiazki).Jdasa". re_wolucyjnej.(( sie tutaj podsumowania jego zlozonych pogl~dow w tej kwest1~. zwlaszcza w duzych firmach. W sumie jednak przedstawia dose optymistyczny obraz.. k to r e mo g a dz ial ac na rzecz poparcia rozbieznych interesow klasowych na arenie politycznej. Spoleczenstwa przemyslowe w uj ec iu Dahrendorfa nie Set egali tarne.zesnet f~rm':l spo Ie czenstwa przemyslowego. ktora stworzy zupelnie mny typ spoleczenstwa: socjalizm. nap edz an eg o g lo wni e przez zmiany gospodarcze zWletzan_e z rozszerzaniem si e industrializacji. Szczego lni e waznyrn czynnikiem. typ~m spolecz~nstw_a. Zawieraja one w kazdym razie pewne propozycje przeformulowania poj ecia . wystarc~y ·powiedziee. Potencjalne straty sa jednak rownowazone przez rosnace mozliwosci awansu spolecznego jednostek.adku administracji i gospodarki. . prawa do strajku. Glowna role odgrywa tutaj wyksztalcenie. w zgodzie z l~nyml teoretykami spoleczenstwa przemyslowego.o~a~ bardziej zaczynaja dominowac w gospodarce. mozliwe dzieki 43 42 . Zdaniem Dahrendorfa w spol eczenstwi e przemyslowym sukces lub niepowodzenie w systemie oswiatowym s ta i e s i (( g 10 wnym wyznacznikiem miej sca j ednostki w spoleczenstwie. 0 ktorych wspornnialem powyzej (punkty 3-4). Spoleczenstwo kapitalistyczne jest tylko jednym z po dtypow spol~czenstwa przemyslowego. ze kapitalizm jest typem spoleczenst. Obaj uwazaja. Marks twierdzil ponadto.ly sie jeszcze w pelni nowo powstale instytucj e. ze ~alk~ klas J~st ~ najnowszej historii zjawiskiem 0 pewnym znaczemu.:va przezn~czonym ~o zastapi en ia przez inny. Konflikty stanowia element wbudowany w str uk tur e opisanego wy z ej instytucjonalnego p o rz. Liberal izujace oddzialywanie r u ch l iwo s c i spolecznej. Zanik kapitalizmu n ast ap i na drodze dose lagodnego procesu spo le czn e g o . zaledwie przejsciowa faza w jego rozwoJu. czyli pojawieniu sie panstwa liberalno-demokratycznego i stworze~iu form prawodawstwa przemyslowego. W pewnym sensie Dahrendorf i Marks Setze soba zgodm. gdy nie uksztaltowa. kontroluja dZ1SIaJ specj alisci od zarzadzania. lednak proces ten mterpretuja zupelnie inaczej. Wedlug Marksa natormast kapitalizm mozna pok~:m~ejedynie w proce. Jesli chodzi 0 porownanie z Marksem.sie zmiany. Marks t:vie~dzil.

pisma Marksa pobudzily rozwoj roznych tradycji intelektualnych. gdyby proces r uc h l iw o s c i z o s ta l kiedykolwiek powaznie zahamowany*. Nierownosci wewnetrzue to genetyczne roznice zdo lnosci i postaw.lozen ie. W celu ich porownania z teoria spoleczenstwa przemyslowego wybralem dzielo . Miliband posluguj e si e na o go l terminem "spoleczenstwo kapitalistyczne". Marks: kapitalizm i socjalizm Jak juz wspomnialem. Ogolny kierunek rozwoju wspo lczesnych spol eczenstw powinien zatem p ro w ad z ic do stopniowego eliminowania nierownosci zewnetrznych. Marks okresl a kapitalizm jako forme dzialalnosci ekonomicznej. lecz tylko wyrownywanie szans dzieki ruchliwosci spolecznej.. a wi ec cz erp iac wskazowki z pism Marksa. Tym samym o dwoluje sie wprost do stanowiska Marksa. 44 45 . Nie oznacza to wszakze calkowitego egalitaryzmu w spoleczenstwie. a nie "spoleczenstwo przemyslowe''. Miliband i Dahrendorf wyznaczyli sobie mniej wiecej podobne cele. dwa podstawowe elementy strukturalne. j aki up lynal od sm ierci Marksa. w ktoryrn rozn ice maj atku i wladzy beda pochodzily wylaczni e z ni ero wno sci wewn etrznych. nastapily daleko idace zmiany spoleczne. Kapital to po pro stu kazda wartosc. s.a. Mowiac slowami Dahrendorfa: Ruchliwosc spoleczna staje sie jednyrn z kluczowych elementow struktury spoleczenstw przemyslowych i nalezaloby spodziewac s ie ich "zalamania". ze mozna j e wyj asni c raczej dzi eki tworczemu podejsciu do teorii Marksa niz poprzez jej radykalna rewizje lub odrzucenie. poniewaz praca Milibanda * rna z zalozenia charakter marksistowski. Poglady obu autorow roznia sie jednak ogromnie. ktore zajmuja * RalfDahrendorf. glowne miejsce we wspolczesnej debacie nauk spolecznych. Proces ten inaczej mozna okreslic j ako dazeuie do porzadku spolecznego.la kapitalizmu si((gajet czasow znacznie wczesniejszych niz rewolucja przemyslowa i Set czynnikiem po budzaj acym industrializacj ((. jaka mozna zam* Ralph Miliband. ze w czasie. Poglady Dahrendorfa Setw tej kwestii bardzo bliskie ogloszonej pol wieku w cz e sn iej teorii Durkheima. Miliband natomiast utrzymuje. przyczynia sie do ciaglego dojrzewania spoleczenstw przemyslowych.en Marksa okazaly si e bledne . ze Setone zasadniczo sluszne i w dalszym ciagu moga bye uzyteczne w wyjasnianiu zjawisk spolecznych. an al izuja zmiany zachodzace w panstwach uprzemyslowionych w ciagu ostatnich stu piecdziesieciu lat. w tym i takich. dostrzegajac scisly zwiazek innych instytucji z tym sposobem organizacji gospodarczej. jako typ spoleczenstwa. a takze. gospodarcze i polityczne.wyksztalceniu. ktore teraz krotko przedstawie. Durkheim dokonuje rozroznieni a porn i ((dzy n i e r o wno sci ami. Fundamentalne w po gl qdach Marksa jest z. wedlug Marksa. op. ze niektore z glownych z. ktorego oddzialywanie na socjologie dorownuje ksiazce Dahrendorfa.aloz. 57. ze zro d. Kapitalistyczna dzialalnosc gospodarcza obejmuje. Dahrendorf twierdzi j ednak. Miliband zgadza s ie o czywi sci e. Jednym z nich jest oczywiscie kapital. Sadzi j ednak. London 1969. k t o re nazywa "wewn((trznymi" i "zewn((trznymi". cit. nierownosci zewnetrzne natomiast maja pochodzenie spoleczne. W spomagane kieruj ac a d lo n ia przyjaznego panstwa jednostki beda znajdowac dla siebie pozycje spoleczne odpowiadajace ich zdolnosciom. The Stale in Capitalist Society.

kt6ra nastapila w Europie w XVII i XVIII wieku.. z kt6rych wylonil sie wspo lczesny swiat. jakie uwaz aj a za wl asciwe dla swoich cel6w. Pierwsi potrzebuja sily roboczej.pojecie to odnosi sie do robotnik6w. Wolnosci. uruchomila przeobrazenia spoleczne i polityczne. Panstwo nie jest liberalna instytu47 46 . W walce 0 wladze polityczna klasa kapitalistyczna dazyla do zlikwidowania przywilej6w feudalnych. oraz pozwala wyznaczyc przyszly kierunek rozwoju. kt6re na poz6r ucielesnia. kt6rzy dawali im zatrudnienie zapewniaj ace sro dki do zy ci a. a pracodawcy moga o si agac zyski. W miare rozwoju kapitalizmu wielu chlopow. sluza w rzeczywisto sci podtrzymywaniu dominacji nad k lasa robotnicza. Pracodawcy i pracownicy Set pod pewnym wzgledem od siebie zalezni. wzrostu politycznej wladzy klasy kapitalist6w. Znaczenie owych przeobrazen mozna pojac wedlug Marksa. a troche z przymusu. narzedzia itd. przenosilo sie ze wsi na coraz wieksze obszary miejskie. mowiac slowami Marksa. w tym rzadow parlamentarnych.westowac w celu uzyskania dalszych wartosci. wiekszosc ludnosci byla formalnie wykluczona z udzialu w rzadach. Stosunki klasowe w kapitalizmie opieraj et si e na wyzysku i wywo luj et trwale formy konfliktu. a stosunki klasowe. Nie wy s t ar cz a zatem same badania nad industrializacj a. Akumulacja kapitalu powoduje zjawisko pracy najemnej . proces industrializacj i . drudzy natomiast. a po osiagnieciu fazy uprzemyslowienia rowniez fabryki i maszyny. ze panstwo kapitalistyczne dalekie jest od idealow demokratycznych. troche z ciekawosci. W spo leczenstwie feudalnym system klasowy opieral sie przede wszystkim na zaleznosciach lennych.przysp ieszyl przerniane pracownik6w rolnych w miejska. kt6ra bedzie sie z ajmowac produkcja. Rewolucja francuska 1789 roku i inne rewolucje "burzuazyjne" doprowadzily do. Marks uwaza l.emyslowa. pobudzila innowacj e techniczne z w iaz an e z r ewo lucja prz. W teorii Marksa stosunki klasowe lacza bezposrednio organizacj (( go spo darcza kapitalizmu z instytucjami obejmuj acyrn i r e szte s p o l e c z en s tw a. kt6rzy. pozbawieni wlasnosci. a zatem pieniadze.lezriej od wlasc ici el i k ap ita lu. Wczesna akumulacja kapitalu. bylo wedlug niego scisle zwiazane ze zmianami gospodarczymi. zostali "wywlaszczeni ze swoich sro dkow produkcji".inaczej mowiac. W spo leczenstwie feudalnym wi ekszo sc ludnosci stanowili ch lo p i cz erpi acy sro dki do zy ci a z uprawy skrawk6w ziemi. Ro botnicy m aja co n ajwyz ej znikomy wplyw na wykon ywan a pr ac e . zdaniem Marksa. jedynie odwolujac sie do drugiego elementu uczestniczacego w tworzeniu sie gospodarki kapitalistycznej. Wprowadzenie zasad demokracji. o kt6re walczyla klasa przedsiebiorcow i ich sprzyrnierzencow. Set stosunkami konfliktu lub walki. poniewaz kazdy byl odtad traktowany j ako r6wny "obywatel" panstwa.lu oraz sro dki umozl iwiajace produkcje. najbardziej p lynn a forma kap ita. W edlug Marksa zaleznosc ta jest j ednak bardzo nier6wna. na kt6rych sie opiera. Wedlug Marksa kapitalistyczna organizacja gospodarcza pociaga za soba system klasowy oparty na zwiazku kapitalu i pracy naj emnej. ze konflikt klasowy z pewnoscia nie jest wylacznie cecha wczesnych etap6w rozwoju kapitalizmu i z czasem bedzie sie j eszcze zaostrzal. czyli warsztaty. potrzebuja zarobk6w wyplacanych przez pracodawce. Stanowili oni rezerwuar si ly ro boczej z a. uczestnictwo w polityce bylo w zasadzie dostepne dla wszystkich. przemyslowa klase robotnicza. Wzrost produkcji maszynowej i rozbudowa fabryk . kt6ra wedlug Marksa obejmuje coraz wi eksze obszary. Ro snaca dominacja produkcji kapitalistycznej. jakie przynioslo rozszerzanie si e gospodarki kapitalistycznej. Marks twierdzil jednak. dopiero analiza struktury klasowej stanowi podstawe zrozumienia roli dw6ch rewolucji. Zdaniem Marksa kapitalizm z natury preferuje spoteczenstwo klasowe.

go . Sfera "polityczna" dotyka bowiem tylko niewielkiego obszaru aktywnosci zyciowej czlowieka. po drugie wiekszosc srodkow dzialalnosci gospodarczej jest w posiadaniu i pod ko ntro la prywatnych wlasci ci e. p ien iezn a. Miliband zaprzecza. Po pierwsze. j ak przedstawiaj et to teoretycy spo leczenstwa przemyslowego. w ktorych przewaza wlasnosc panstwowa. pomimo rozwoju wielkich korporacji i rosnacej ingerencji panstwa w gospodarke. Powstawanie zwiazkow zawodowych . Co wazniejsze. lecz wyrazem walki klasowej. jak Indie. Brazylia czy Nigeria. ze prywatna wlasnosc kapitalu pozostaje wyrozniajaca kluczowa cecha tych spoleczenstw. rozlam nie jest az tak gleboki. j ez el i reszta kapitalu jest rozproszona. choc wiekszosc z nich przemawiala zwykle na korzysc j ednej ze stron. Nie te ' zjawiska decyduja jednak 0 klasowym charakterze panstwa kapitalistycznego. W wiekszosci spoleczenstw kapitalistycznych az do ubieglego stulecia przewazajaca czesc ludnosci byla pozbawiona praw wyborczych ze wzgledu na ich uzaleznienie od statusu majatkowego. Zacytujmy wiec Milibanda: 48 [spoleczenstwa kapitalistycznejmaja dwie wspolne zasadnicze cechy: po pierwsze. tworzenie zas partii pracy bylo czesto utrudniane. jakoby oddzielenie wlasnosci od z arz. Rosnace znaczenie wielkich korporacji bynajmniej nie oslabilo kapitalizmu. 9. choc tam rowniez srodki dzialalnosci gospodarczej Set w przewazajacej mierze w posiadaniu i pod kontro la prywatnych wlascicieli. s.adzan ia mi a lo jakiekolwiek radykalne konsekwencje sugerowane przez Dahrendorfa. jak sie czesto uwaza. wszystkie Set spo leczenstwami wysoko uprzemyslowionymi. Robotnik nie rna z a. Uwaza. innymi slowy. Kryterium podzialu stanowi zatem. choc n iektor e z nich. 49 . udzialy mniejszosciowe mega nadal z apewn iac ko ntro le nad korporacja. * Tamze.li. aczkolwiek w formie r o z n i a c ej s i e od d z i ew i e tn a s to w i e c z n e g o kapitalizmu przedsiebiorcow. z ktorych jedno jest glebsze od drugiego.wedlug Marksa glowny przejaw konfliktu klasowego -jest proba zdobycia przez robotnikow sro dkow sprawowania kontroli nad warunkami pracy. Poglady te stanowia tlo rozwazan Milibanda nad wspolczesnymi spoleczenstwami Zachodu. mianowicie pracy. W spoleczenstwie feudalnym stosunki pomiedzy panem a poddanym lub mistrzem a czeladnikiem regulowaly wzajemne prawa i obowiazki. Autor kwestionuje w nich perspektywe przedstawiona przez Dahrendorfa. Set rowniez wysoko rozwini((te.dn yc h praw uczestnictwa w dzialaniach wplywajacych na charakter wykonywanej pracy lub inne aspekty swojego zatrudnienia. a nawet wprost zakazane przez prawo. W panstwie kapitalistycznym zaklada sie rownosc wszystkich obywateli i do stepno sc praw politycznego uczestnictwa dla kaz de. jak Zwi azek Radziecki. nie obejmuje obszaru. Cecha wyrozniaj aca kontrakt kapitalistyczny jest natomiast zaleznosc wylacznie ekonomiczna. w ktorym skupia sie znaczna czesc naszej codziennosci.cj et do broczynna. lecz tylko umocnilo sile kapitalu. a takze od kraj ow. i to w dwo ch znaczeniach. Czechoslowacja i Niemiecka Republika Demokratyczna. posiadacze kapitalu i menedzerowie maja podobne interesy ekonomiczne w utrzymywaniu systemu produkcj i kapitalistycznej i zazwyczaj zawdzieczaj et swoj et pozycj (( podobnym przywilejom pochodzeniatworza zatem dose jednolita klase panuj aca. Po laczeni e tych cech tworzy rozwini ete kraj e kapitalistyczne i o d r o z n i a j e zdecydowanie od kr aj ow nieuprzemyslowionych. poziom dzialalnosci gospodarczej w polaczeniu ze sposobem organizacji gospodarczej *.

ruchl iwosc nie zmienilaby wiele w podzialach klasowych. sto sunkow przemyslowych od konfrontacji politycznych. Miliband akceptuje mianowicie poglad. Rownosc szans. Na poziomie gospodarczym konflikt klasowy jest zazwyczaj obszarem oddzialywania silnych naciskow wywieranych przez przedsieb iorstwa i przez p anstwo w c e l u oddzielenia tzw. moglaby jedynie zapewnic wiekszej liczbie osob pochodzenia robotniczego zajmowanie najwyzszych szczebli w istniejacym systemie. ze nawet gdyby fakty byly zgodne z opisem Dahrendorfa. Analiza konsekwencji powszechnego prawa wyborczego i uznania procedur rozjemczych w przemysl e takze jest inna u Milibanda i u Dahrendorfa. R uchli wo s co" d lu g im z as i e g u ". a takze wiele innych krajow na swiecie. tak sarno jak prawo * Tamze. 41. ale nie powoduj e przeksztalcenia winny system *. Czy bomba zostala zatem skutecznie rozbrojona? Mimo odmiennych punk tow wyj sci a Miliband i Dahrendorf Set w tej kwestii do pewnego stopnia zgodni. Zwiazki zostaja przeksztalcone w wielkie. ze Set to osiagniecia uzyskane w trakcie i w wyniku walki klasowej i ze nadal stanowia zarzewie konfliktu. niz glo sil to Dahrendorf. Autor nie podziela jednak opinii. chocby z tego wzgledu. w ktorych ortodoksyjna doktryna oficj alna opowiada sie za wprowadzeniem w zycie wytycznych Marksa. zbiurokratyzowane organizacj e zatrudniaj ace pelnoetatowych urzednikow i zaczynaja sie izolowac od wlasnych czlonkow. zarowno pod wzgl edem jej zakresu. Ten ostatni sklonny jest traktowac owe zj awiska j ako b ezp o sr edn ie skutki p o step u industrializacji akceptowane i popierane przez zyczl iwe p anstwo . co prawda. ktora dla Dahrendorfa jest tak istotna. Powodzenie zwiazkow zawodowych w mobilizowaniu "zorganizowanego swiata pracy" czesto prowadzi do ich wlaczenia sie w istni ejacy uklad. Miliband twierdzi. arbitrazu przemyslowego. ze scenariusz przewidywany przez Marksa do tad nie zo stal zrealizowany. ze dzieki wyraznemu postepowi w porownaniu do brutalnych stosunkow gospodarczych wczesnego kapitalizmu zadania podnoszone przez klase robotnicza zostaly na Zachodzie czesciowo zaspokojone. nawet gdyby mobilnosc spoleczna byla znacznie wieksza niz obecnie: Bardziej "merytokratyczna" droga kariery. rzadzi sie. w istniejacym systemie ekonomicznym. ze stworzony przez nie socjalizm stanowi w najlepszym wypadku niekompletna i znieksztalcona wersje przewidywan Marksa. System klasowy pozostanie bowiem w gruncie rzeczy taki sam. wedlug wlasnej opinii. pozwalaj a c a 0 so born pochodzacym z klasy robotniczej osiagnac poziom elity. wystepuje bardzo rzadko. Miliband twierdzi zreszta. Prawo wyborcze rzadko bylo przyznawane bez oporow przez klase panujaca. jak i konsekwencji dla ogolu spo leczenstwa. W Europie Wschodniej istnieja jednak spo leczenstwa. ze gospodarka jest w nich zarzadzana przede wszystkim przez panstwo. ze Miliband dostrzega roznice strukturalne dzielace te spoleczenstwa od spoleczenstw Zachodu. a nie przez prywatny kapital. s. pozadane. zasadami marksistowskimi. spoleczenstwa Europy W schodniej oraz Chiny. okazuje sie raczej mitem niz rzeczywistoscia. Zwiazek Radziecki. ktorych interesy powinny reprezentowac w zakladach pracy. czyli odbywa sie tylko pomiedzy najblizszymi pozycj ami w hierarchii spolecznej. N a podstawie przytoczonego wyzej cytatu mozna zauwazyc. Wedlug Milibanda ruchliwosc rna na ogol "krotki zasieg''. Jest to. Miliband twierdzi natomiast. wytyczona. 51 50 .Ruchliwo sc spoleczna jest rowuiez znacznie bardziej ograniczona.

w oczach Milibanda oswiata jest glowna przeszkoda na drodze do zmiany spolecznej. z waznym i czesto dyskutowanym wyjatkiem Stanow Zjednoczonych. System oswiatowy wlacza sie bowiem w odtwarzanie w kazdym pokoleniu ogolnych wartosci chroniacych interesy klasy panujacej.dcz en ia spoleczne. Skutkiem takich porozumien jest na ogol raczej utrzymywanie istniejacego porzadku niz jego podwaz ani e. ktora kontro- luje srodki produkcji i aparat polityczny. Od c z a s o w Marksa partie socj alistyczne lub partie pracy zyskaly dose duz a wladze we wszystkich rozwinietych spo leczenstwach kapitalistycznych. ze rozpad kapitalizmu i z as t ap ie n ie go przez socjalizm jest nieuchronne. w miare slusznie. Bardzo czesto jest ono osiagalne jedynie wtedy. radykalna zmiana spoleczna wymaga bowiem dodatkowego wsparcia ruchow pozaparlamentarnych. Cos sie jednak nie udalo. Stoimy bowiem w obliczu swiata otwartych mozliwosci. ze rewolucja socjalistyczna w rozwinietych krajach kapitalistycznych nastapi pod koniec XIX wieku. zakres przyszlych mozl iwosci jest o czywiscie mocno ograniczony. Dlaczego? Jedna grupa przyczyn obejmuje uwarunkowania. przewaznie musza lagodzic programy zmiany spo lecznej. kontroluje takze glowne symbole i p rz e sw ia. Miliband jednak sklania sie ku opinii. gdy partie te wcho dz a w koalicje z prz ewaga liczebna konserwatywnych rywali. W sp o Ie c. zwlaszcza oswiatowych.Wiele czynnikow sklada sie zdaniem Milibanda na rowno legly kierunek rozwoju w polityce. W pismach Marksa znajduja sie rowniez fragmenty napisane w tym duchu. inaczej mowiac. Reformistyczne tendencj e zachodnich partii socj alistycznych ksztaltowaly sie pod wplywem przenikaj acej do nich ideologii. "merytokratycznego" porzadku spolecznego. Skoro spo Ie cz ens tw a przemyslowe maj ct nieodzownie wspolrie cechy. Dotyczy to rowniez pogladow marksistowskich. ze "socjalizm parlamentarny" jest z zasady nieskuteczny. teoria spoleczenstwa przemyslowego jest jawnym przeciwienstwem pogl adow Marksa na temat mozliwosci radykalnej transformacji w "spoleczenstwach rozwinietych''. J ednak z adn a z tych partii nie doprowadzila do zwyci eski ej rewolucji socjalistycznej. Jest to punkt widzenia. Wazna role w tych pogladach odgrywa przekonanie 0 zasadniczej jednosci industrializmu. W tworzeniu ideologicznego klimatu sprzyjajacego kontynuacji kapitalizmu uczestniczy wiele instytucji. Mam nadzieje. Wedlug Marksa klasa. Podczas gdy Dahrendorf uwaza edukacj (( za najwazniejsze narzedzie likwidacji nierownosci i wspierania elastycznego. Marks twierdzil . ich dzialalnosc ograniczaja jeszcze inne czynniki. ze wzgledu na silny opor usankcjonowanych grup interesow zagrozonych utrata dotychczasowej pozycji lub przywilejow. a nasza wiedza 0 swiecie 52 53 . ze obrone interesow swiata pracy obejmuje w calosci program Partii Demokratycznej. Mimo to Miliband szuka odpowiedzi w pismach Marksa. Marksisci uwazaja przeciez. polegajace na propagowaniu wsro d ludno s c i o g o lny ch postaw akceptacji istniejacego stanu rzeczy. gdzie uwaza sie jednak. Marksisci maja na ten temat rozne zdania.zen stwach kapitalistycznych wystepuje zjawisko nazywane przez Milibanda "inzynierict przyzwolenia" (engineering of consent). Chcac osiagnac szerokie poparcie w wyborach. ktore sa formulowane w ten sposob. Jeze li partie socjalistyczne do cho dza do wladzy jako mniejszosc. przyszlosc nie b edz ie zbytnio o db iegac od terazniejszosci. Po dojsciu do wladzy ich biezaca polityka okazuje sie jeszcze mniej radykalna niz obiecywano w kampanii wyborczej. ktore pozwalaja partiom socjalistycznym zdobyc skuteczne poparcie w rzadzie. ze argumenty przytoczone w rozdziale wstep nyrn uczulily juz czytelnika na wszelkie teorie w yr a z an e w kategoriach nieuchronnosci. Jak juz wspomnialem. ktorego nie mozna uzasadnic na gruncie logiki ani udowodnic empirycznie.

ze w pewnym sensie (kt6ry. poniewaz ulatwia nam to przewidywanie najbardziej prawdopodobnych kierunk6w rozwoju swiata i wyb6r najbardziej realistycznych opcji oddzialywania na przebieg zmian spolecznych. co oznacza.en s tw. odzwierciedla asymetrie interes6w klasowych. Z pewnoscia istotna jest jednak ocena. Procesy rozwoju nie potoczyly sie zgodnie z zalozeniami Marksa. ze j ego idee nie maj ct juz zadnego znaczenia w analizie o becnych sp o Ie cz. Problemem panstwa zajme sie 55 . zdaniem Marksa jest przeciwnie: panstwo jest "panstwem kapitalistycznym". Chcialbym jednak wyroznic trzy podstawowe tematy. Czy wolno nam zatem o glosic.pomaga owe mozl iwosci ksztaltowac. mam nadzieje. lecz ze wz g ledu na brak miejsca nie bede z ag leb ial si e w szczeg61y. Drugi temat dotyczy natury p anstw a.3 ---------Podzial klasowy i transformacj a spoleczna w poprzednim rozdziale przedstawilismy rozmaite problemy.w liberalnej teorii politycznej panstwo jest rzecznikiem interes6w calej wsp6lnoty. Jak zauwaza Miliband. W teorii spo leczenstwa przemyslowego iog6lniej . j ak sie przekonamy. ze niekt6re z nich wzbudzily ciekawosc czytelnika. wymaga uscislenia) jest wyrazem zasady klasowej. -------. do czego skl an iaj ct si e teoretycy spo leczenstwa przemyslowego? To bedzi e przede wszystkim przedmiotem rozwazan niniej szego rozdzialu. kt6ra z dw6ch przedstawionych tutaj perspektyw jest prawdziwsza. Pierwszy to znaczenie analizy klasowej we wsp61czesnych badaniach spoleczenstw przemyslowo rozwinietych.

Wszechstronne ujecie calego wieku przemian nie miesciloby sie oczywiscie w ramach kr6tkiego rozdzialu.Icen. Poziom koncentracji przemyslu w Wielkiej Brytanii jest wyzszy niz w Stanach Zjednoczonych. a takze winne sfery aktywnosci spolecznej. Podobnie dwiescie najwiekszych organizacji finansowych odpowiada obecnie za ponad po low e wszystkich transakcji *. Wedlug Dahrendorfa sa to zmiany g leboki e. W Stanach Zjednoczonych od po czatku naszego wieku dwiescie najwiekszych firm produkcyjnych zwieksza kazdego roku swoj udzial w zyskach 0 0. Obaj zgadzaja sie. Na pewnym poziomie sa to rozwazani a 0 zywotno sci projektu Marksowskiego. 56 57 .nie stwierdzamy w iekszych rozb ieznosci w ich pogl adach na dzi ewietnastowieczna Europe. ze nauka spoleczna pozostaj e w stosunku z gruntu krytycznym do swojej materii. Jaka forme powinna jednak przybrac owa krytyczna dzialalnosc? W pewnym sensie cala ksiazka dotyka tego zagadnienia. Miliband odrzuca t(( interpretacje i twierdzi. lecz nie mniej istotnym. a analiza klasowa rna podstawowe znaczenie w zrozumieniu ich form instytucjonalnych. Tym faktem zamierzam j ednak zaj ctC sie dokladniej w n astepnym rozdziale. zdominowanie zycia gospodarczego przez ogromne koncerny. Temat trzeci siega glebiej niz pozostale i scisle wiaze sie z dyskusj ct teoretyczna z rozdzial6w poprzednich. zwlaszcza jesli chodzi 0 dane por6wnawcze z roznych kraj6w. ze w gospodarkach zachodnich wielkie korporacje zaczynaja odgrywac coraz bardziej doniosla ro le. Zauwazyl em juz przedtem.dn a z oczywistych cech spo leczenstw zachodnich w ciagu ostatnich stu lat jest rosnaca ingerencja panstwa w zyc ie gospodarcze. czyli zycia ludzi w spoleczeustwie. The Inner Circle. Wyrazniejsze roznice pomiedzy tymi autorami zaznaczaja sie przy ocenie zmian. J e. rozdz. Wazn iejsz a w tym miej scu wydaj e sie nasilaj aca sie koncentracj a gospodarki. Te dwiescie korporacji kontroluje dzisiaj mniej wiecej 3/5 calej produkcji. ze spoleczenstwa zachodnie pozostaly spoleczenstwami kapitalistycznymi. Dahrendorfprzyznaje. Nikt nie neguje.dla wielu symptomatyczne .w kolejnym rozdziale. Trudno podac dokladne wartosci. kt6re w spos6b raczej ewolucyjny niz rewolucyjny zlikwidowaly klasowy charakter kapitalizmu w znaczeniu przyjmowanym przez Marksa. Jest to temat dotyczacy mozliwosci transformacji w dzisiejszym swiecie. Mozna natomiast przedstawic poparta ilustracjami em pi r y c z n y m i 0 b s z ern ct c h a r a k t e r y sty k (( n a j bar dziej fundamentalnych przekszta. Ta niewielka garstka to gigantyczne przedsiebiorstwa z oddzialami na calym swiecie. Zmiana od wieku XIX: wladza korporacji Porownujac analizy przedstawione przez Dahrendorfa i Mili-banda . ze Marksowski obraz dziewietnastowiecznego kapitalizmu byl w zasadzie poprawny. temat trzeci zajmuje sie natura socjologii jako dzialalnosci krytycznej. zreszta chyba rowniez w calej ksiazce. Inne kraje Europy Zachodniej i Japonia roznia sie znacznie pod wzgledem poziomu * Michael Useem. kt6re beda sie radykalnie roznily od istniej acych form kapitalizmu przemyslowego? Na poziomie bardziej abstrakcyjnym. kt6re dokonaly si e w sp o lecz enstwach zachodnich w ciagu ostatnich stu lat. New York 1984.5%. ze w tym okresie wlasnosc prywatna i przynaleznosc klasowa byly ze soba zb iezne i ze czesto obserwowanym zjawiskiem by la walka klas. chcialbym jednak o dn iesc si e do niego wprost przy okazji formulowania koncowych wniosk6w. Czy moz emy jeszcze realistycznie w y o b r az a c sobie m o z Liwo s c pojawienia s i e s p o leczenstw socj alistycznych. 2.

Od kiedy udzi alowcy Setszeroko reprezentowani wsrod ludnosci. z e megakorporacje staly sie spolecznie odpowiedzialne i "wrazliwe". nie oznacza bynajmniej konsolidacji nowej formy klasy wyzszej. charakterystyczna dla wspolczesnej gospodarki Zachodu.lajacego rozwoju. j ak Berie. Opanowanie nowoczesnej gospodarki przez megakorporacje rna z p ewno sci a zn acz ace konsekwencje dla wsp61?ze~n~go zyc ia gospodarczego. poniewaz dbaja 0 satysfakcjonujacy og61ny poziom rentownosci bez maksymalizacji zysku za wszelka eerie.etC do tej teorii.z y w a c "menedzerskimi". dla kt6rych pracuja. kt6re z a c z et o og61nie n a. ze zdolne Setraczej opanowac rynek niz sie od niego uzaleznic. kt6rymi zarzadzaja).. kt6rzy sprawuja rzeczywista wladze w korporacjach. Lokowanie akcji w poteznych koncernach rna bardzo istotne skutki. kapitalistyczni "wlasciciele" nie stanowia juz jednolitej kategorii. Koncerny Setzatem "wlasnosciet" udzialowcow. Wladza przeszla w rece menedzerow. lecz oddzielenie wlasno sci od zarz adz an ia wraz ze wzrostem megakorporacji doprowadzilo do j ej rozpadu. Koncentracja korporacji przebiega r6wnolegle z procesem zanikania istniejacych uprzednio for~ ~olidarnosci kla~?wej. Dziewietnastowieczny kapitalizm opi eral si e na silnej konkurencji. Istnieja jednak istotne powody. Dahrendorf mowi 0 . N awietzuj. Niekt6rzy teoretycy m en ed. W XIX wieku istniala jednolita kapitalistyczna klasa panujaca. Porii ewaz men e dz erowi e nie Set "kapi talistami" (wlascicielami przedsiebiorstw. aby po dwazyc kaz dy punkt powyzszej interpretacji. Obecnie megakorporacje zajmuja w pewnych sektorach gospodarki pozycje do tego stopnia dominujaca. Rozw6j wielkich korporacji przyczynil sie do podzial6w w obrebie klasy kapitalistycznej. Jakie Settego konsekwencje? Dahrendorf zwraca uwage na osoby z aj m uj a c e stanowiska. Sami menedzerowie rowniez Setpodzieleni ze wzgledu na lojalnosc wobec firm.koncentracji. Konsekwencj e te nie odpowiadaja jednak proponowanemu przez menedzeryzm modelowi zadowa. jak do pobudzania wysokiego poziomu zysku. Przewazajaca wiekszosc poteznych koncern6w to korporacje publiczne. ze formalni wlasciciele megakorporacji (udzi alowcy) nie maja juz istotnego wplywu na sprawy przedsiebiorstwa. Po wyzsz a interpretacja w iaze si e scisle z tez a. W jezyku wspolczesnej ekonomii takie przedsiebiorstwa okresla sie jako satisficers ("poszukujetce zadowolenia"). ze ich udzialy moga bye kupowane i sprzedawane. co oznacza. Zwolennicy m en edz er yzmu.xiekompozycji klasy rzadzacej''. nawet rezygnujac z natychmiastowej maksymalizacji zysku. ze firmy te staraja si e przede wszystkim o s iagn ac dlugotrwaly wzrost. Co chy. z e silna tendencj a do koncentracji dz ialalnosci przemyslowej. jaka istniala w XIX wieku. calkiem odmienne od agresywnych i egoistycznych przedsiebiorstw dziewietnastowiecznych. ze IBM przywiazuje takie sarno znaczenie do utrzymywania og61nego rozwoju. tw ier dza. 58 59 . Pierwsi pr ze ds ieb iorcy cz esto byli bardziej zainteresowani rozbudowa firmy w dluzszym okresie niz po pro stu czerpaniem jak najwiekszych korzysci. lecz we wszystkich wielkie korporacje o dgrywaja glowna role w dzialalnosci gospodarczej. Setbardziej zainteresowani wewnetrzna stabilnoscia administracyjna firmy niz poziomem o siaganych zysk6w. ze megakorporacj e Set "mniej kapitalistyczne" niz firmy charakterystyczne dla okresu rozkwitu kapitalizmu prywatnych prz edsi ebiorcow.z er yz mu w idz a w tym wielki przelom. Wlasciciele zostali oddzieleni od zarzadzajacych urzednikow. mene dzerysci zwykle wyolbrzymiaja rozmiary nieskrepowanej konkurencji w dazeniu do maksymalizacj i zysku w dzi ewi etn asto wiecznym kapitalizmie. Tw ier dz a. U waz a sie. Ponadto trzeba zauwazyc. Tego rodzaju prz e dsi eb ior stwa b ede o dtad nazywal "megakorporacj ami". Po pierwsze. Wydaje sie np. dlatego gl6wnym zadaniem kazdej firmy by la maksymalizacj a zysku.

Musimy jednak pamietac. 1981. Corpbrate Control. wspolczesne megakorporacj e nadal dzialaj etzgodnie z kapitalistyczna zasada konkurencji. ktore czesto maja podstawowe znaczenie w kategoriach absolutnych. Nawiasem mowiac. a raczej jej brak. po dejscie menedzerski e bylo najbardziej popularne w latach p iecdzi esiatych i szescdzie siatych. ze j ednolita dzi ewietnastowi eczna klasa kapitalistyczna ustapila miej sca zrozn icowanym grupom. jesli wezmiemy pod uwage tylko akcje i udzialy. Tylko niewiele z nich moze utrzymac zadowalajace tempo rozwoju. tak sarno jak inni posiadacze kapitalu.er y s tow 0 rozproszeniu udzialow w megakorporacjach oraz przewidywania utraty kontroli nad CZ((SCiet kapitalu wskutek owego rozproszenia. Kolejny kryzys gospodarczy w nastepnych latach oraz rosnace znaczenie rodzimych pro ducentow. Wielkie korporacje bardzo rzadko zajmuja pozycje "monopolistow" w scislym znaczeniu jako jedyni producenci to war ow w danym sektorze gospodarki. a w dzisiejszych czasach przede wszystkim rowniez na p laszczyznie miedzynarodowej. Wazniej sze j ednak jest spostrzezenie. 0 czym swiadczy sklad grup elitamych. Z pewnoscia podzielilo to wyzsza klase przynajmniej w takim samym stopniu jak dzisiejszy podzial na "menedzerow" i "kapitalistow". N acisk konkurencj i oraz dazenie do utrzymania j ak najwiekszego marginesu oplacalnosci Setczesto bardzo silne. Wnioski Milibanda wydaja * Wiecej Cambridge na ten temat w ksiazce Edwarda S. Przedstawiona analiza nie stanowi raczej poparcia dla tezy. we wszystkich j ednak niewielka mniejszosc ludnosci posiada zupelnie nieproporcjonalne ilosci ogolnych zasobow materialnych. ich dzialalnosc w sferze megakorporacji odbywa sie w ramach przedsiebiorstwa kapitalistycznego*. Po pierwsze.dzy po szczego lnymi krajami z ach o dz a pewne ro zn ic e. kiedy zachodni przemysl znajdowal sie w fazie stalego wyraznego wzrostu bez szczego lnych zaklocen. Wiekszosc menedzerow zajmujacych najwyzsze stanowiska w firmie posia- da znaczne udzi aly. Najnowsze czasy zakwestionowaly sl uszno s c twierdzenia me n e dz. Wlasciciel e stosunkowo niewielkich pakietow tno ga w kazdym przypadku z ap ewn ic sobie skut e czn a kontrol e nad p o l ityk a korporacji. tradycyjni wlasci ciele ziemscy zachow ali w XIX wieku wiodaca pozycj (( gospodarcza w wielu spoleczenstwach zachodnich. 60 61 . Jeden z nich to trwajace nadal wyr azn e n ie rowno s c i w dystrybucj i do br w sp o leczenstwach kapitalistycznych. Wlasnosc mniejszosci przewaza jeszcze bardziej. Oczywiscie. Istotne Set rowniez dwa inne czynniki podzialu. menedzerowie Set ogo lnie zainteresowani koniunktura na rynku papierow wartosciowych. Hermana. nawet gdy nie Setzbyt duze w stosunku do ogolnego majatku wielkiej korporacji. ze d z ie k i kampaniom reklamowym i innym sr o d ko m m o g a bezposrednio oddzi alywac na popyt. stworzyly zasadnicze przeszkody w zachowaniu rentownosci megakorporacji w ni ektorych sektorach gospodarki. niz postuluja to zwolennicy menedzeryzmu. Corporate Power.Jcapitalistyczny" w podwojnym znaczeniu. Po wyzsze rozwazan ia wi az a si e z charakterem i skutkami rozdzialu pomiedzy wlasnoscia a zarzadzaniem. jesl i pozostala wlasno sc kap italu jest podzielona. Drugi czynnik to ruchliwosc spoleczna. Ich interesy maja zatem charakter . lokujacych kapital w krajach slabiej uprzemyslowionych 0 nizszych kosztach robocizny. Zazwyczaj konkuruja ze soba w ramach gospodarki narodowej. dla ktory ch p oj ((cie "klasa dominujaca" nie znajduje zastosowania. ze interesy menedzerow Set znacznie blizsze interesom wlascicieli.ba wazniej sze. zawsze jest mozliwe przesadne podkreslanie jednosci klas. a nie sum e wszystkich dobr materialnych. jak i podporzadkowanej. Cho c pornie. choc nie ulega watpliwosci. zarowno panujacej. ze np. a po drugie.

Z jednej strony Set spoleczen- 62 63 . ze autorzy. 10 w kazdym razie nie wydaja sie powaznie zagrozeni bliska smiercia. poniewaz chcialem podkreslic. lako przyklady podaje sie czesto niemiecki i szwedzki ruch robotniczy. Dostep do praw konkurencji przemyslowej uzupelnilo nabycie praw politycznych w panstwie. Przyjmujacy ten punkt widzenia odwoluja si e do historii ruchu robotniczego. a jego przysz1i uzytkownicy. Cho c ruchl iwosc moze wystepowac na nizszych poziomach systemu k1asowego. ktorzy w innych kwestiach maja calkowicie odmienne pog lady. ktorej program opieral sie na haslach marksizmu. zal ezy w dose duzym stopniu od interpretacji pojeci a "instytucjonalizacja konfliktu k1asowego". w ktorych k1asa robotnicza zdaje sie wlaczac w system kapitalistyczny. Wyrazenie "instytucjonalizacja konfliktu k1asowego" jest czesto stosowane przez teo r etykow spo lecze nstwa przemyslowego. tak sarno zreszta j ak . "Instytucj onalizacj a konfliktu k1asowego" Co sie zatem dzieje z klasa robotnicza. Ujalem wyrazenie w cudzyslow. jesli nawet nie sa juz w rozkwicie pierwszej mlodosci. Rozwoj niemieckiego ruchu robotniczego trudno jednak uznac za typowy d1a spoleczenstw zachodnich jako calosci. szanse o sob niskiego pochodzenia na dotarcie do najwyzszych sfer Set naprawde niewie1kie. ktory pod koniec XIX i na pocz atku XX wieku by l sci sle zw iaz any z d oktryna Marksa.tych. Partii zalezalo bowiem na wyeliminowaniu rewo1ucyjnej 1ewicy . D1aczego nie dokonala sie rewo1ucyjna transformacja kapitalizmu? Przekonalismy sie przeciez. dostrzegaja jednak slusznosc przynajmniej podstawowych elementow teorii Marksa w kontekscie XIX wieku. Niewatp liwie jednak zwraca nasza uwage na procesy. poniewaz maj et otwarte drogi do realizacji swoich interesow ekonomicznych. W sferze przemyslowej natomiast robotnicy niemieccy z najmniejsza liczba strajkow w swiecie uprzemyslowionym byli swego rodzaju mode1owym przykladem ustepliwosci 1udzi pracy. ze jest w nim cos podejrzanego. przeksztalcaniu go w "konflikt przemyslowy". Robotnicy mega teraz otrzymywac spory kawalek przemyslowego ciastka.sie b lizsze rzeczywistosci niz spostrzezenia Dahrendorfa.o g o ln i ej . zamiast stwarzac d1a niego rewolucyjna alternatywe. Po krwawym rozstrzygnieciu z udzialem uzbrojonej policji. ktorzy nie zgadzali sie z linia programowa wiekszosci. Odpowiedz na powyzsze pytanie. Istni eja bowiem w tym zakresie zasadnicze r o z n i c e p o m i e d z y s p o l e czenstwami kapita1istycznymi. Socja1demokratyczna Partia Niemiec (SPD) stala sie pod koniec XIX wieku pierwsza masowa partia polityczna. ktora Marks o kresl il w swojej slynnej wypowiedzi jako "grabarze kapita1izmu"? Sto 1at pozuiej grob nada1jest plytki. Rozwoj akceptowanych 1ub uregulowanych zasad arbitrazu przemyslowego sluzy lagodzeniu skrajnosci konfliktu k1asowego. stopniowo jednak odrzucil p o s taw e r ewo Iu c yj n a na rzecz reformizmu. jaka nasuwa sie w zwiazku z o dpowiedzia.dro g e przemiany partii g lo szacej hasla rewo1ucyjne w partie reformistyczna. poniewaz w miare dokladnie opisuje jeden z wyroznianych przez nich aspektow. SPD pozostala w nastepnych 1atach przede wszystkim partia reform spolecznych. Autorzy ci uwazaja. ze wa1ka k1asowa 0 charakterze otwartym i destrukcyjnym jest charakterystyczna d1a wczesnych faz rozwoju kapita1izmu przemy- slowego. a raczej perspektywa. porzuciwszy kierunek rewo1ucyjny. Od poczatku pierwszej wojny swiatowej wiekszosc czlonkow SPD glosowala jednak za poparciem niemieckiego wy s ilku wojennego i stopniowo przechodzila na pozycje prorzadowe.

w: Class.eni e w system klasy ro botniczej nie jest zjawiskiem jednolitym. Sadze. Z drugiej strony mamy nie mniej przyklad6w. to pierwsze okazalo si e zwyc iezca. ze kazdy typ obywatelstwa stanowi po dstawe rozwoju pozostalych. zespol regul gwarantujacych udzial w systemie prawnym. czyli cywilne prawa obywatelskie obejmuja formalna rownosc wobec prawa. co m6wi Marshall. czyli dostepnej sily * Tamze. a marksizm jako przedmiot rozwaz an i program polityczny nie odgrywa w iek sz ej roli. W tej kategorii nrieszcza si e Francj a i Wlo chy. Dojrzewanie kapitalizmu nie umacnia rewolucyjnego proletariatu. Marshall niedostatecznie podkresl a brak r6wnowagi w relacji pomiedzy pracownikiem najemnym a . and Social Deve/o/jHiew. Pierwsze. Marshall. Pierwsze dotyczy znaczenia praw cywilnych.enship Westport 1973(1 wyd. w kt6rych elementy rewolucyjne w ruchu robotniczym Setwyraznie stlumione.R. co Dahrendorf i autorzy 0 podobnych po gl qdach przedstawiali w obszernych wywodach. Roznice wskazuj a. Marshalla sprzed mniej wiecej trzydziestu lat*. uwolnienie z wiezow z o b o w i a. Jak do pewnego stopnia dostrzegal juz Marks. charakterystyczne dla XIX wieku byly coraz i bardziej lagodzone przez stopniowy rozw6j trzech typ6w "praw obywatelskich". ze brak rewolucyjnej transformacji na Zachodzie jest blisko zwiazany z faktami wskazywanymi przez Dahrendorfa i innych. jest duzo prawdy. Drugie to przede wszystkim powszechne prawo wyborcze oraz prawo do tworzenia partii politycznych.stwa (jak Stany Zjednoczone i Wielka Brytania). Trzecie stanowia prawa do konkurencji przemyslowej i opieki spolecznej . politycznymi i socjalnymi. 84. ze w tym. ne w stosunkowo wczesnych fazach tworzenia sie kapitalizmu. W rezultacie procesy te wyraznie zmienily zar6wno role podzial6w klasowych. w kt6rych ruch ro botniczy rna silne tradycje rewolucyjne w przeszlosci i w czesci zachowal swoj charakter do dzi s. Marshall twierdzi. jest opracowanie T . Je dn a z najlepszych analiz tego.Jmrzuazyjuymi stosunkami prawnymi". jak twierdzi Marshall.enship and Social Class. W ciagu ostatnich stu lat. kt6re nazywa: cywilnymi. zasilkow chorobowych itp. Co wiecej. wedlug kt6rych kazdy obywatel jest "wolny i r6wny" wobec prawa. 1950). Bez nich (jako przeciwienstwa zroznicowanych praw i obowiazkow dla roznych stan6w w feudalizmie) poszerzenie praw obywatelstwa politycznego nie byloby moz liwe.z a. albowiem walka klasowa nie stanowi juz zagro zenia ustroju kapitalistycznego. Formalne uprawnienia.zapom6g dla bezrobotnych. 64 65 .H. Nie ulega watpliwosci . zostaly wprowadzo*T. jednak jego triumf nie jest calkowity. ale rowniez klasa robotnicza nigdzie nie staj e sie ulegla "CZ((SCiet systemu". Wedlug Marshalla konflikty klasowe. ze w lacz. Wedlug Marshalla szczeg6lne znaczenie praw politycznych klasy robotniczej polegalo jednak na tworzeniu zr eb o w nowoczesnego "panstwa dobrobytu". "obywatelstwo i kapitalistyczny system klasowy byly w stanie wojny" *. s.n feudalnych oznaczalo w pewnym sensie podporzadkowanie mas wladzy kapitalu. Pierwsi przedsiebiorcy kapitalistyczni byli zainteresowani tworzeniem zasob6w "wolnej". jednak nie mozn a z aakceptowac j ego po g ladow bez kilku dose istotnych zastrzezen. Ro sn ac a si la polityczna klasy robotniczej w po laczeniu z prawami cywilnymi umozliwila konsol idacje uznawanych sposob6w rozwiazywani a zbiorowych spor6w w przemysle. Upowszechnianie sie praw politycznych przyczynilo si e z kolei w znacznym stopniu do ograniczenia wladzy klasy kapitalistycznej poprzez zezwolenie robotnikom na organizowanie si e polityczne w celu obrony wlasnych interes6w w sferze p ar l am en tarn ej . Citiz. jak i sama nature podzialu klasowego. Citiz.

ale do dzisiaj po- zostaja w centrum nieprzerwanych konfliktow. kto ra mogli dowolnie wynajmowa6 lub zwalnia6. zwlaszcza kapitalu. Mowilem juz w po. w wiekszosci krajow wprowadzone dopiero w XX wieku. J a proponuj ((j eszcze inne spojrzenie.odpowiednio przepracowane . Rozszerzanie sie praw obywatelskich jest w glownej mierze wynikiem ruchow robotniczych wchodzacych w spor z pracodawcami i z panstwem. p o s lu guj ac si e sp e ln ian a niekiedy gr oz b a zbiorowego zaprzestania pracy w celu uzyskania pewnej kontroli nad j ej warunkami. To nie "obywatelstwo i system klasowy" jako takie walcza ze soba. politycznych i socjalnych to powod trwajacego konfliktu klasowego. ro botnicy pro buj et ro zn yc h sposo bow odmowy wsp o ldz ia lan ia. Owa wo lno s 6 w rz e c z y w i s to s c i j ednak zwi ek sz a w la dz e pracodawcow nad pracownikami. pisze Miliband. Analize Marshalla mozemy zreinterpretowac w nastepujacy sposob. To. aby zmobilizowac ludnosc do walki z wrogiem. Pozbawieni wlasnosci robotnicy Set bowiem nieuchronnie uzaleznieni od wyp lacanych zarobkow p ozw al aj qcych im prz ezyc.zmiana ta jest w zasadniczej mierze wl asn ie rezultatem konfliktu klasowego . Stanowisko Marksa . (2) posiadanie prywatnej wlasno sci. w kto r ym przej awia si e najwieksza cz((s6 zyciowej aktywnosci ludnosci. Prawa cywilne b edac e po dstawa wolnosci zawierania umow nie zapewniaja robotnikom zadnego formalnego wplywu na przebieg wykonywanej pracy. ze wedlug Marksa j est to podstawowe ograniczenie systemu demokracji parlamentarnej. czyli tego 0 bszaru. Opisywane przez Marshalla upowszechnienie praw obywatelskich nastapilo nie tylko dzi eki dzialalnosci wspanialornyslnego panstwa. niejednokrotnie gorzkich i krwawych walkach ruchow robotniczych. zostaje rozdzielone bardzo nierownomiernie. prawa te nie Set po prostu kolejnymi fazami lagodzenia nierownosci klasowych. Dahrendorf o k r e s l a jako "postkapitalistyczny" ustroj przemyslowy. bylo niechetnie uznawane przez rzady w obliczu zagrozenia wojennego. nie zwiazanych ze soba feudalnymi stosunkami po ddanstwa.y c uwagi poczynione na wst ep ie k s iaz k i.pozostaly j ednak "kapitalistyczne". Powszechne prawo wyborcze.i przednim rozdziale. W tym miejscu nasuwa sie kolejne spostrzezenie. Kapitalistyczna umowa 0 prace zajmuje centralne miejsce w analizie Marksa i bezposrednio wiaze sie z jego teoria panstwa. zaleznosc jest wyl aczni e ekonomiczna.roboczej. zwiazanej kapitalistyczna umowa 0 prace. Spo leczenstwa zachodnie Set kapitalistyczne wedlug nastepujacych kryteriow: (1) produkcja dla zysku z przewaga prywatnej wlasno sci kapi talu stanowi glowna si le n ap e dowa systemu gospodarczego. co Marshall nazywa "panstwem dobrobytu" (0 ktorym wiecej w kolejnym rozdziale). powstala na zasadzie zawieranej dobrowolnie umowy. To sarno dotyczy na ogol praw politycznych.. (3) konflikt klasowy rna w dalszym cia- 66 67 .0 bronna" klasy pracuj acej. Wzrastajacy udzial robotnikow w zwiazkach zawodowych mozna potraktowac j ako reakcj (( . Spo lecz enstwa zachodnie z p ewno sc ia bardzo sie zmienily od czasow Marksa . Nie m ajac formalnych praw uczestnictwa w sferze produkcj i. lecz raczej kazda ze stron wyraza czynne zaangazowanie podmiotow w instytucjonalny kontekst rozwoju wczesnego kapitalizmu. Formalnie umowa ta zaklada "wolnos6" jednostek. Krzyzowani e sie praw cywilnych. Prawa po. ale (jak zauwaza Miliband) musialo zostac czynnie wywalczone. Warto tutaj p o w tor z.I lityczne przyznawane kazdemu jako obywatelowi nie obejmuja sfery przemyslowej. uznanie dopuszczalnych form rozwiazywan ia sporow przemyslowych nastapilo dopiero po wielu. W wielu krajach. na brak mozliwosci wywierania nacisku.w dalszym ci agu jest po dstawa do analizy tych pro cesow i ich skutkow.

ze ogromna wiekszosc ludnosci jest skazana na wykonywanie rutynowych prac fizycz- nych. Badania naukowe prow adz one w roznych krajach wykazuja na o go l. czyli tzw. ze pisma Marksa nadal odgrywaja kluczowa role przy analizie tych spoleczenstw.to proletariat jest raczej wchlaniany przez klase srednia niz odwrotnie. alba tzw.mieustanny wzrost liczebnosci klas srednich. Okazuje sie zatem.enstwami klasowymi.gu p ierwsz. Tymczasem rozwoj klasy sre dniej stal si e czynnikiem stabi lizuj qcym. jednak zaznacza sie podobna tendencja. Marks przewidywal. wieksza liczba nierobotniczych stanowisk pracy jest efektem prac biurowych. drobny kapital w duzej mierze zaniknie. Marksisci w przekonujacy sposob krytykuja t(( argumentacje. Set jednak u Marksa fragmenty. zaczerpnietych z oficjalnych statystyk. a nieliczna klasa wielkich kapitalistow znajdzie sie po przeciwnej stronie ogromnych mas proletariackich. Statystyki te zdaja sie calkowitym zaprzeczeniem Marksowskich przewidywan dotyczacych rozwoju spoleczenstw kapitalistycznych. b ialych ko lni erzy k o w w porownaniu z pracownikami "fizycznymi". Maliniak. Dokonane przeze mnie przeciwstawienie teorii spo leczenstwa przemyslowego marksizmowi jest uzytecz. j ak wykazuja statystyki rzadowe. s. Spo Ieczen stwa kapitalistyczne Set spo Iecz. a jej implikacje nie Set wyjasnione. 2. Dwa czynniki sugeruja ostroznosc w interpretacji przytoczonych wyzej danych. Marks sadzil bowiem. Po pierwsze. Warszawa 1967. ze dzielo Marksa lub jego ko ntynuatorow mozna bezkrytycznie zaakceptowac.orzedn e znaczenie z arowno w gospodarce. ze "biale kolnierzyki". powo dujac kurczenie si e klasy robotniczej . przel.Jrialych kolnierzykow" nie rozni sie wyraznie od prac * 677. 68 69 . nowe technologie Jedna z najbardziej charakterystycznych i najszerzej dyskutowanych zmian. ze spoleczenstwo bedzie coraz bardziej podzielone na dwie walczace klasy. Najbardziej znany wskazuje na . tzw. miedzy robotnikami z jednej strony a kapitalistami i wlasciciel ami ziemskimi z drugiej"*. cz.nyrn uproszczeniem obejmujacym najwazniejsze problemy wspolczesnej socjologii. nowa klasa srednia. jest relatywny I wzrost liczby pr aco wn ikow "umyslowych". a nawet zmechanizowany. Wypowiedz ta jest jednak sforrnulowana w kontekscie polemicznym. Niektorzy autorzy twierdza. 4: Teorie wartosci dodatkowej. Ponizej bed e si e staral j ednak dowi esc. wiele z ajec "bialych koluierzykow" rna charakter ruty nowy. ze relatywny wzrost liczby "bialych kolnierzykow" jest oznaka poj awienia sie spoleczenstwa klasy sredniej. 1. w mniejszym stopniu angazuje sie w ruch zwiazkowy i wyznaje inne wartosci i postawy. Kapital. t. ktore znajduja sie posrodku. ktor e zaprzeczaja tak prostej prognozie. Wedlug danych ze sp isow ludno sci w Stanach Zj ednoczonych licz ba o so b wykonuj acych 1 zaj ((cia" bialych kolnierzykow" jest obecnie wyzsza niz . Wielu ni emarksistow traktuje wzrost zatrudnienia "bialych ko ln ierzykow" j ako g lo wny argument po dwazaj etcy Marksowska an al iz e struktury klasowej kapitalizmu. Nowe klasy. z e czasem konieczne jest uwolnienie od kazdego z tych przeciwstawnych stylow analizy. W innych kraj ach wzgledny udzi al "bialych kolnierzykow". niebieskimi kolnierzykami. j akie dokonaly sie w systemach klasowych 1 spoleczenstw zachodnich w minionym stuleciu. jest wprawdzie nieco nizszy. choc nie oznacza to bynajmniej.miebieskich kolnierzykow''. Karl Mara. Znaczna CZ((SC z awo dow zaliczanych w spisach ludnosci do . j ak i w polityce.

Setto zazwyczaj zajecia najbardziej zrutynizowane. Class. wykazaly. Wiekszosc uznaje. ktore bynajmniej nie daja p rzywi l ejow wladzy. komplikacji w kapitalistycznych stosunkach klasowych. The Post-Industrial Society.fizycznych i nie wymaga zadnych szczegolnych kwalifikacji poza podstawowym wyksztalceniem. jak zaklada sie w naiwnej interpretacji statystyk ludnosci. Takie jest przynajmniej moje zdanie. gdy spodziewal sie upadku wlascicieli drobnego kapitalu . ze wchodzimy w er((. lecz mimo to stanowi element * Anthony Giddens. powszechne zastosowanie komputerow. beda mialy wedlug nich bardzo glebokie konsekwencje dla dotychczasowego porzadku spolecznego. W wiekszosci krajow zachodnich kobiety stanowia przewazajaca czesc osob zatrudnionych w zawodach urzedniczych (a takze uslugowych. Niektorzy autorzy doszli do wniosku. musza tez zazwyczaj brae na siebie lwia czesc zajec zwiazanych z prowadzeniem domu i wychowywaniem dzieci. nalezy odrzucic niektore sformulowania Marksa. The Corning of Post-lndustiial Society. aby docenic wplywy nie posiadaj acej wlasnosci nowej klasy sredniej. zwraca uw ag e na n ie k to r e rodzaj e zmian technologicznych jako sz cz e. ze ni ektorzy wspolczesni autorzy marksistowscy probuja przeprowadzac analize nowej klasy sredniej. np. Jednak.drobnych przedsiebiorcow. pracuj ace w wolnych zawodach. niz wedlug mnie jest to mozliwe". jednak praca urzednika zostala zredukowana do stereotypowych i malo wymagaj acych zadan.. Tylko jednak niewielu wspolczesnych podziela ten poglad. a ostatnio technologii mikroukladow. jako sprzedawcy). nowe technologie. Kobiety Setprzedmiotem podwojnego wyzysku (patrz rozdzial 6): dyskryminowane w systemie zatrudnienia. * Zobacz np. na kierowniczych stanowiskach w gospodarce lub administracji. Wright. New York 1973. nowej klasy sredniej. wzrost zatrudnienia w zawodach urzedniczych wiaze sie z rosnaca liczba kobiet p o d ej muj a c y c h p r a c e na n iz sz y c h stanowiskach "umyslowych". j aka odgrywa nauka w nowoczesnej produkcji. W dzisiejszym systemie zawodowym jest 0 wiele wiecej zajec "urz((dniczych". czyli "dawnej klasy sredniej''. Kobiety pracujace w takich zawodach nie zaliczaj et sie do rozrastaj acej sie zamoznej.go ln ie istotne w ksztaltowaniu aktualnych kierunkow rozwoju spoleczenstw kapitalistycznych. 288. s. ze moga s t a e s i (( z n a c z etc et s i l et pol it y c z n et we w s p 01 c z e s nych spoleczenstwach. ktora nazwalem podklasa sektora "bialych kolnierzykow?" . Dziewietnastowieczny "urz((dnik" to profesjonalista z aj m uj a c y stanowisko we w l a dzach administracyjnych. ktora nie jest juz zdominowana przez przemysl fabryczny j ak w przeszlosci. ** Dwie rozne wersje tej idei porownaj w: Daniel Bell. przy ktorych zatrudnia sie mezczyzn. Konsekwencje takie Setrzeczywiscie prawdopodobne. E. 0 niskim bezpieczenstwie zatrudnienia i niewielkich perspektywach kariery. uwazajac jet za blizsze Marksowi. niektorzy bliscy stanowisku Marksa. Marks mial z grubsza racje. wiekszosc jednak bardzo od niego o d l e g l a . Crisis and the State. Rola. Prace umyslowe zdominowane przez kobiety Setna ogol zupelnie inne niz te. przeciwnie . The Class Stnicture oflhe Achanced Societies. Wielu wybitnych autorow. Nowe klasy. 3.O. Alain Touraine. lecz przez "technologi(( informacyjna''. Najslynniejsza z tych koncepcji glosi. London 1978. ale 0 "spoleczenstwie postindustrialnym" * *. Po drugie. London 1979. New York 1971.naleza do grupy. ze w ten sposob potwierdza sie Marksowska prognoza poglebiajacej sie "proletaryzacji" sily roboczej. rozdz. 70 71 . Trzeba zr eszta uczciwie zauwazyc. kupcow itp. ze nowa klasa srednia nie jest wprawdzie tak duza. "Biale kolnierzyki". Autorzy ci nie mowi a wi ec 0 "spoleczenstwie postkapitalistycznym".

przez na~ko_wc?w i ekspert6w technicznych. wykazujac dwukrotnie wyzsza stope inwestycji i tempo wzrostu niz Stany Zjednoczone. co prawda. *Ezra F. Japan as Number One: Lessom for America. Wielka Brytan ie i Ho lan die w produkcji sprzetu elektronicznego. jest obecnie zlokalizowana poza tymi spoleczenstwami. Co wiecej. ze nieuchronne pojawienie sie spoleczenstwa postindustrialnego zapowiada poj awienie sie nowej klasy tzadz acej. Spodziewane nadejscie spo leczenstwa postindustrialnego mozna chyba lepiej opisac j ako przestawienie gospodarki swiatowej. mozna sie go do szukac juz na poczatku XIX wieku. nasuwaja sie zastrzezenia wobec idei.ie zupelnie inny n iz spo lecz enstwa wsp6lczesne. jak produkcja stali i budowa okretow. Poglad ten w istocie nie jest nowy. 3. jesli chodzi 0 wartosc dochodu narodowego brutto. kt6ry kryje sie w ramach teorii spoleczenstwa przemyslowego. Vogel. Niekt6rzy autorzy sugeruja. powinnismy wystrzegac sie wszystkich typ6w determinizmu. Nigdy to jednak me nastapi lo 1 mimo dzisiejszych postepow technologii informacyjnej raczej nie nastapi. dostarczajaca krajom Europy Zachodniej znaczacej ilosci towar6w. Cambridge 1979. wylaniajace sie "spoleczenstwo przemyslowe" mialo bye kierowane _wsp61nie. stala sie trzecim krajem (po Stanach Zjednoczonych 1 ZSRR). wyprzedzajac Stany Zjednoczone i Niemcy w produkcji samochod6w. Wyobrazeni e spol eczeristwa postindustrialnego oznacza kontynuacje technologicznego determinizmu. W spoleczenstwach zachodmch ramy te maja najwyrazmej charakter kapitalistyczny. Pozycji Japonii zagraza z kolei szybki rozw6j gospodarczy innych kraj6w W schodu. w ~t6ryc~ ~l~ zawiera. Jak powiemy w ostatnim rozdziale (s. Oto niekt6re najbardziej przekonujace argumenty krytyczne: 1. 2. Pierwsze miej sce wsro d takich zewn etrznych producent6w zajmuje Japonia.xlrugiej rewolucji przemyslowej" jest co najmniej przedwczesne. 73 72 . Niemcy i Szwaj car ie w produkcji aparat6w fotograficznych. zwlaszcza Hongkongu. Duz a cz((~e.choc technologia mikroukladow jest tak swieza.dz ie si e o p ier ac raczej na kontrolowaniu informacji niz na wlasnosci. przesuniecia te nie przyczyniaja sie w wiekszym stopniu do zmiany zasadniczych n ier owno sc i 'pomi((dzy bardziej i mniej uprzywilejowanymi obszarami swiata. a zatem ustr6j "postindustrialny" b e. kt6ra wychodzac ze stosunkowo slabej pozycj~ ekonomicznej. Zaczyna tez odgrywac wiodaca role w galeziach przemyslu zdominowanych niegdys przez kraje Zachodu. n iz impo rtuj e. Japonczycy skutecznie zaatakowali czolowa pozycje nalezaca do Stan6w Zjednoczonych w "podstawowych" galeziach przemyslu. ze industrializmjest obecnie z astcp owany przez nowy typ sp o le czenstwa. Zmiany spoleczne i ekonomiczne zwi az an e z nowymi technologiami nal ezy rozpatrywac w kontekscie swi atowym. zegark6w i przyrzadow optycznych *. Japonia stala sie swiatowyrn liderem. Zadnej technologii nie moz~a prawidlowo zbadac w oderwaniu od r~m spolecznyc~. moze ulec glebokim przeobrazeniom). Sluza natomiast integracji kraj6w Zachodu w warunkach coraz bardziej zlozonego miedzynarodowego podzialu pracy. w wyniku kt6rego kraje kapitalistyczne utwor z a "centrum" administracyjne swiatowe go systemu ekonomicznego (kt6ry. Obec~ie Japonia eksportuje znacznie wi ecej towar6w. Jak juz podkreslalem. Z pewnoscia ogloszenie . co spr6bujemy wyjasn ic w kolejnych rozdzialach. ze jej rezultaty Set na razie raczej nieuchwytne. kt6rej wladza be. na przyklad. przemyslu wytw6rczego. 159-164).dz. j akie moga odnosic sie do spraw ludzkich. Tajwanu i Korei Poludniowej. Wedlug Saint-Simona.

ze w spoleczenstwach zachodnich dokonuja sie istotne przemiany w strukturze kl asow ej i w samej naturze pracy. zaproponowano liczne mniej lub bardziej spekulatywne interpretacje ki er unkow rozwoju struktury klasowej kraj ow zachodnich. fizycznych. London 1985. Przewi duj ac utrzymywanie si e wysokiej stopy bezrobocia..Koniec klasy robotniczej? Majac powyzsze na uwadze. l. musimy powaznie potraktowac poglad. a przynajmniej tak interpretuje go Gorz. jaka w duzyrn stopniu opanowala gospodarke swiatowa. Zamiast 0 balenia systemu kapitalistycznego przez proletariat obserwujemy. doprowadzi nie tylko do wyeliminowania wielu dotychczasowych prac * Andre Gorz. Rye. London 1982. jak dojrzewanie kapitalizmu P~zyczy'nia si e do ograniczenia roli klasy robotniczej. Gorz zgadza SI(( z tWlerdz~mem. ze liczba niebieskich ko ln ierzykow" w stosunku do "blalych kOlnierzyk6w" c i a g l e maleje. ale rowniez bardziej rutynowych zajec "bialych kolnierzykow" . Bezroboeie w kilku krajaeh w lataeh ! 973-1983 (wyrazone w proeentaeh ezynnej sily roboezej) Zr6dlo: Social'Iremls. j ego zdaniem. ktora najbardziej mo gly sie poszczycic w latach szescdziesiatych. Marks uwazal. Trzeba jednak zauwazyc. Zwraca jednak u w a g e na oddzialywanie technologii informacyjnej. Krytyka marksizmu u Gorza rozni sie zatem bardzo istotnie od stanowiska reprezentowanego przez Dahrendorfa. Rycina 1 obr~zuje zmiany poziomu bezrobocia w kilku spoleczenstwach zachodmch.. Gorz przyznaj e j ednak. W obliczu tych zjawisk czesto przyznaje sie. Fuiewell to the Working Class. ze kraje uprzemyslowione juz nigdy nie wroca do gospodarki "pelnego zatrudnienia". To prawda. ktora. Najciekawsza wydaje sie prowokacyjna teoria wspolczesnego autora francuskiego Andre Gorza *. Nowoczesny przemysl wytwarza moce produkcyj75 74 . ze Marksowska wizj a rewolucyjnej transformacji kapitalizmu jest juz dzisiaj martwa. Piszac raczej z pozycj i radykala niz konserwatysty. ktora jest moz liwa dzi eki kapitalizmowi przemyslowemu. ze w wielu krajach intensywny wzrost liczby bezrobotnych w ostatmch latach jest skutkiem przewleklej recesji. ze upowszechnianie sie technologii informacyjnej bedzie coraz bardziej zrn ieni ac charakter pracy wykonywanej przez wielu ludzi i przyczyniac sie do wzrostu bezrobocia. ze perspektywa stworzema przez kl as e ro b o tn icz a sprawiedliwego i h umani tarne go spo leczenstwa opiera si e na produkcj i dodatkowej.

dro ga do samorealizacji.acy do "nieklasy" nie maj et powodu. stwarzaja nowe mozliwosci realizacji pewnych bliskich mu wartosci. czyli mozliwosc blokowania do pewnego stopnia polityki i inicjatyw kadry zarzadzajacej. w drugim jednostki beda wynajdywaly roznorodne sposoby spedzania czasu. niz jest to niezbedne do zaspokojenia podstawowych ludzkich potrzeb. lecz o siagn ieci e wo lno sci po to. aby w ogo le z likwidowac funkcj (( "robotnika". Coraz czesciej probuja znalezc satysfakcje w tym. ze stopniowa ewolucj a kapitalizmu calkowicie prz. z e te same trendy. nie rna historycznej misji zmiany porzadku spolecznego.mieklasa nierobotnikow". . ze bezrobocie jest zj awiskiem negatywnym. dazac do przyjemnosci i samorealizacji. Produktywna etyka pracy ustepuje miejsca nowej perspektywie zwiazanej z wykorzystaniem "czasu wolnego". Tak jest juz w ni ekto rych krajach europejskich.aby wyzwol ic sie od pracy przez odrzucenie jej natury. jedyna wladza. 161-163). polaczonych procesami produkcyjnymi obejmujacymi kilka kontynentow (patrz s. koniecznosci i wlasciwosci"": Problemem nie jest zatem. powinnismy oczekiwac wyraznego skrocenia przecietnego wymiaru czasu pracy oraz upowszechniania form dzielenia sie zatrudnieniem. ktora obiecuja wytworcy. neoproletariat nie jest wspolczesnym substytutem klasy robotniczej wedlug teorii Marksa. j ednak po g lad ten zdaj e si e tr aci c aktualno sc. W wyniku przedstawionych w y z ej p ro c e s o w historycznych klase robotnicza zastapil "neoproletariat". Jak mowi Gorz. jest wladza negatywna. Grupa ta sklada sie z licznych jednostek. co nie rna nic wspolnego z praca i miejscem pracy. aby akce ptowac "produktywny" etos zarowno kapitalizmu. jak i socjalizmu w ujeciu Marksa. praca stanie sie celem samym w sobie.jak mo wi Gorz . s. dzieki ktorym mozna uzyskac znacznie wiecej dobr. ktory nie bedzie uwazany jedynie za margines codziennych zajec. W dalszej perspektywie na skutek coraz szerszych wplywow technologii informacyjnej szeregi bezrobotnych beda sie powiekszac. czyli .ekr esl iIa te oczekiwania.pisze Gorz . W odniesieniu do pracujacy ch.. jak przewidywal Marks. Gorz z auwaz a j ednak. Wiele dzisiejszych fabryk. nie maja okreslonej toz* Tamze.Teraz chodzi 0 to . zmierzamy w kierunku "podwojnego spoleczenstwa". N al ez. dawno juz przestalo pelnic funkcje glownych osrodkow formulowania polityki i wydawania decyzji. zdaniem Gorza. Wprowadzenie praktyki scislej kontroli pracy przez zarzadzajacych stlumilo wszelkie wyobrazenia robotnikow 0 jej potencjale tworczym. tresci. Gorz widzi jednak w tej pozornej slabosci zrodlo sily. Gorz przyznaje jednak. Nie b e d.ac k l a s a i nie m aj ac organizacyjnej sp ojn o s c i. W jednym sektorze organizacja produkcji i administracji politycznej bedzi e nastawiona na maksymalizacj (( skutecznosci . Wiekszosc pracodawcow i pracownikow zgodnie przyznaje. j aka moga dysponowac ro botnicy w miej scach produkcj i. Znakiem przyszlosci stanie sie zatem roznorodnosc stylow zycia poza sfera pracy. 67. ktor e podaj et w watpliwosc Marksowski punkt widzenia.ne. W produkcji dodatkowej widzimy z apowiedz wyzwolenia od pracy przymusowej. jak: "zaliczki emerytalne" wyplacane w kazdym wieku 76 77 . gdzie znaczna CZ((Se pracownikow nie tylko wybiera sobie godziny rozpoczynania i konczenia pracy. W epoce zlozonych technologicznie i globalnych procesow produkcji. Przewiduje sie tez wiele innych udogodnien. zdobycie wladzy przez klase robotnicza. samosci klasowej i dostatecznego bezpieczenstwa pracy. ale z pewnymi ograniczeniami rowuiez liczbe godzin pracy w miesiacu. ktore Set stale bezrobotne lub zatrudnione na stanowiskach slabo zorganizowanych.

czyli wiekszosci ludzi pracy.ecji. Szwecja jest jednym z naJl. ktora w okreslo nym okresie "zgromadzila" pewna liczbe godzin.chmczny aparat produkcji. mo. np. London 1981. .w zamia~ z~ przedluzenie okresu zatrudnienia do uzyskania pelnych uprawmen emerytalnych.:". Jego nadzieje na przyszlosc nie Setzwiazane z dalsza na~jonalizacj etprzemyslu ani z rozszerzaniem centralnego planowania gospodarczego. Odwoluj e si e on do st~sunko_w panujetcych w Sz.:". Rozszerzona klasa robotnicza obejmuje opro cz . w tym nizsza warstwe . Warto poro~nae pogl~dy Gorza z opiniami gloszonymi przez inny ch autorow.zerze.w kraju. istnieja warunki do rozwoju programow wykraczaj acy ch poza zwyczaj ne negocj acj e z. co Gorz odrzuca jako n ierno z. podo bnie j ak czyni to w iek s z o s c wspolczesnych zachod* UlfHimmelstrand i in. Beyond Welfare Capitalism. Poziom bezrobocia w Szwecji jest niski w p o rownan iu z wiekszoscia krajow zachodnich. Jest tez jedynym kr aj ~m. Himmelstrand opisuje zjawiska. ze osoba.a c a programowo p ar t ia pracy. ktory jest przez niego traktowany pogardliwie. Mowi sie natomiast o "rozszerzonej klasie robotniczej". Himmelstrand zwraca uwage na propozycj e wprowadzenia do przemyslu systemu fun duszow pra~owniczych.liw e we wspolczesnym przemysle. ~tory naj s. moze pozniej pracowac w ograniczonym wymiarze. ktora kazdy uzna za sluszna do realizacji w przyszlosci. Hirnm e lstr anda *. ktore zostaly oficj alnie usankcj onowane przez socjaldemokratow.l ze wszystkich wykorzystuj e dzisiaj technologic lllfo:macYJnet. a prawdopodobnie rowuiez w innych spo leczenstwach rozwinietych przemyslowo. Wedlug Himmelstranda tutejszy "socjalizm" nie rna nic wspolnego z modelem wschodnioeuropejskim.((mieszkanca wyzszy niz Stany Zjednoczone. maj ac dochod na glo.i dokonania socjalistycznej przemiany przez ruch robotmczy.e z w iqz kami zawodowymi i zrnierzajacych w kierunku dalej idacych form przeksztalcania spo leczenstwa. lecz dostrzega on mozliwosc zapewnieni a r?botnikom pewn_ego poziomu kontroli nad procesami produkcji. najbardziej egalitarnych i techmcz~l1e rozwinietych spoleczenstw swiata. w ktorych ucze stm cz a.epleJ prosp~n~Hcych materialnie. w ktoryrn prawie od pol wieku rzady sprawuje Partia S?c. ze dzieki tym okolicznosciom mozliwy jest w Szwecji rozwoj przekraczajacy kapitalizm opiekunczy w kierunku socjalizmu. ktore Gorz uznal juz za me~ktualne. ale przede wszystkim zadanie na dzisiaj.Jrialych kolnierzykow" oraz osoby zatrudn~one w uslugach. a cz e s c przekazywana do narodowego 79 78 .. ktory w zasadzie opiera sie na podziale zysku. ale i aktywna. zaprzecza rown iez. ze swiadornosc klasowa proletariatu w postaci rozszerzonej klasy robotniczej jest nie tylko zywa. Autor stara sie przedstawic rozne dowody wskazujace na to. W ksiazce Himmelstranda nie rna slowa 0 coraz wi ek sz ej grupie neoproletariatu. jakoby jej h~zel?nose relatywnie m~lala i jakoby wspolczesni robotnicy zostali blel1~le ~l':lczem w te.zliwosc. oraz przedstawia interpretacje. nie tracac zarobkow. p l atn e urlopy dlugoterminowe praktyko_wane dotad jedynie w niewielu miejscach pracy (przede wszystkim na umwersytetach) oraz system rownowaznych norm czasu pracy pol egajacy na tym. k to r y ch w sp o In y interes wymaga przeprowadzenia reform socjalistycznych. ktor a tworz a bezrobotni i zatrudnieni w niepelnym wymiarze. Wedlug Himmelstranda wskazany przez niego kierunek rozwoju to nie tylko perspektywa. Himmel strand nie tylko sprzeciwia sie ~ozegnaniu klasy robotniczej. nich marksistow. Rozwaza rozne wersje projektu.1aldemokratyczna b e d. nawiasem mowiac . Himmelstrand twierdzi. W Szwecji.mieb ieskich ko ln ierzykow" wszystkich wykon ujacych prace rutyno~e. Pewna czesc zyskow przedsiebiorstwa rna bye co roku wyplacana pracownikom firmy. w zamysle autora marksistowska.

zwlaszcza s Iu z q c a automatyzacji p r o c e s o w .i regionalnego funduszu rozwoju. Tansza produkcj a masowa dostepnych produktow moze spowodowac nowe zapotrzebowanie. tworzac rozmaite odmiany w strukturze klasowej roznych spoleczenstw. Teoria Gorza opiera sie na przekonaniu 0 malejacej roli klasy . ze upowszechnianie si e technologii informacyjnej predzej czy pozniej stworzy nowe miejsca pracy.z en s tw zachodnich? Mo z n a o c z y w is c ie o dpowiedziec. z ktorych kazdy pisze 0 aktualnych procesach rozwoju w strukturze klasowej sp o Ie c. Jak juz wspomniano. ze automatyzacja ogranicza mozliwosci zatrudnienia. ze technologia mikroelektroniczna. Wydaje sie raczej. To prawda. ze w wiekszosci krajow Zachodu poziom bez81 80 . gastronomia i turystyka. Wydaje sie bowiem. m. reagujac na zmiane popytu.miebieskich kolnierzykow" i stworzyc oglo- szona przez Himmelstranda "rozszerzonet klase robotnicza''. Oczekuje sie.i a lywac na c a lo sc pro ce sow gospodarczych. Z pewnoscia mozliwe jest. Istniej et jednak ponadto zasadnicze rozbi ezno s c i w przewidywaniach konsekwencji wspolczesnych przemian zachodzacych w organizacji przemyslowej i w strukturze klasowej. ale i przeciwny rozwoj wypadkow. Z drugiej jednak strony wzgledne ograniczanie pewnych galezi produkcji jest rekompensowane rozwojem przemyslu uslugowego zwiazanego np. Wielkiej Brytanii. Rowni e prawdopodobne wydaja sie sytuacje. dla Gorza natomiast g lownym punktem odniesienia jest Francj a. niz sklo nni Setprzyznac uiektorzy autorzy. Wazne w ty m wzgl edzi e Setnasze wczesniej sze rozwazan ia dotyczace klas (s. Wszystko jest zatem niewatpliwie 0 wiele bardziej zlozone i nieprzewidywalne.nie obiecuje ich wykonawcom awansu do "klasy sredniej''. Pracownicy tej kategorii nie wykazuj etj ednak rowni ez sklonnosci. ze zaden z autorow nie rna racji.posrednie zastosowanie. z hotelarstwem. jak daleko si((gajetjej wplywy i j ak dlugo b ed a o ddz. J edna z nich jest. Mozna jednak o czekiwac. moga pojawic sie nowe produkty i oferta nowych uslug . ze w kilku glownych spoleczenstwach Zachodu. ze proces ten przyczyni sie do stopniowej zmiany stosunkow wladzy pomiedzy pracodawcami a pracownikami i zostanie wlaczony w mechanizmy demokracji przemyslowej.miebieskich kolnierzykow". nawet gdy wnioski z jego analizy nie ograniczaj et si e wy laczni e do tego spo lecz enstwa.in. niektore dziedziny produkcji przejmuja kraje Dalekiego Wschodu. 68-73). Jak mozliwe Settak ogromne roznice pogladow dwoch autorow.lezi e przemyslu. ze wysoki poziom bezrobocia b e d z ie u t r z y m y w a l s ie w nieskonczonosc. w k t o r y c h dawniej wykorzystywano prace ludzka. Wiekszosc zajec w nowych dziedzinach gospodarki nie wymaga wysokich kwalifikacj i zawodowych i -jak zauwazylismy wczesniej .e powo dowac ograniczenie zatrudnienia w sferach. j ak wiadomo. w ktorych coraz szersze zastosowanie mikrotechnologii tworzy nowe mozliwosci zatrudnienia. a takze w obrebie tego samego spoleczenstwa. jak gorni ctwo czy produkcja zelaza i stali kurcza sie. Wydaje sie jasne. Set przekonani. ze Himmelstrand zajmuje sie przede wszystkim sytuacj a w Szwecji. Ni e kt o r z y . moz. a takze na zalozeniu zwiazku pomiedzy techno logi a inform acyjua a bezrobociem i przewidywaniu. Wysoki poziom bezro bocia w dzisiej szych czasach postrzega sie przez pryzmat "kryzysu naftowego" z lat 1973-1974 i innych czynnikow prowadzacych do recesji. zanik klasy robotniczej (wedlug Gorza) lub jej wzrost (zdaniem Himmelstranda) w systemie zatrudnienia spoleczenstw zachodnich. Kazda z powyzszych tez mozna zakwestionowac. Francji i Niemczech "starsze" ga. w Stanach Zjednoczonych. w kt o r y ch znaj duj e b e z. aby przy laczyc sie do . jak Gorz. a sektory przemyslu majace trudnosci finansowe tno ga odzyskiwac rentownosc. ze panorama spoleczna roznicuj e sie. Trudno jednak wyrokowac.

ze utrzymanie w nich niemal pelnego zatrudnienia jest pewne.4 ---------Nowoczesne panstwo W ostatnim stuleciu dokonaly si e istotne zmiany. przytulkow. Powyzsze uwagi o dnosza sie do empirycznych podstaw teorii Gorza i Himmelstranda. Poniewaz zwiazane z tym problemy przekraczaj ct znacznie ramy om6wionych do tad zagadnien. pracujac w aparacie administracji panstwowej badz w znacjonalizowanym przemysle. program polityczny. J ednak na pewno nie j est to zj awisko tak nieuchronne. 0 kt6rych dotychczas wspomnialem tylko mimochodem: zwiekszyla sie rola panstwa w zyciu spolecznym.robocia w najbl izszej przyszlosci pozostanie wysoki lub bedzie nawet wzrastal. Fakt ten jest w pewnej mierze konsekwencj ct wyj atkowo niefortunnego 83 . i to nie tylko przez zwolennik6w Marksa. Zaden z nich nie postawil jednak wprost pytania. Wobec powyzszego wydaje sie dziwne. prawie wszyscy uwazali. w okresie rosnacego dobrobytu we wszystkich krajach zachodnich. szpitali oraz w finansowaniu tej kategorii swiadczen. mogacy zyskac poparcie. W latach szescdziesiatych. kt6re okresla sie wsp6lnym mianem .lalno s ci a pro dukcyjna. polityke cenowa i placowa itd. Rozszerzenie dzialalnosci panstwa jest dostrzegalne w wielu dziedzinach. ze przynajmniej do niedawna panstwo bylo przez socjologie wyraznie ignorowane. na ile scenariusz bliski przewidywanemu przez Marksa ponad sto lat temu rna j eszcze dzisiaj znaczenie j ako aktualny. powroce do nich w rozdziale podsumowujacym.xrpieka spoleczna''. Angazuje sie rowniez w wiele innych aspekt6w zycia spolecznego: uczestniczy w zakladaniu i organizowaniu wiezi en. Na poziomie gospodarczym panstwo w spoleczenstwie kapitalistycznym zaczelo przejmowac nadz6r nad dz ia. W wi ekszo sci kraj6w kapitalistycznych ponad 40% os6b aktywnych zawodowo jest zatrudnianych bezposrednio przez panstwo . udzial w planowaniu gospodarczym. Powinnismy wystrzegac sie stosowania tego samego typu uogo lnien w uzasadnianiu czegos przecrwnego. -----. j ak z ak lad aj ct liczni 0 bserwatorzy. Panstwo probuje tez coraz bardziej "interweniowac" w dzialalnosc gospodarcza poprzez oddzialywanie na podaz i popyt towar6w.

ktore zapewniaja ochrone umow gospodarczych i ogolnie dba 0 interesy spolecznosci. Panstwo stwarza ramy prawne.maukami politycznymi". 85 . Pierwsi ekonomisci twierdzili. marksisci probuja uzup e lni c j e bardziej sz czego lowyrni wnioskami. Marks pozostawil wlasciwie tylko kilka fragmentarycznych tekstow na temat panstwa. Panstwo a klasy: nowe poglady W ciagu ostatnich kilkunastu lat nowoczesne panstwo stalo sie przedmiotem ozyw ionej dyskusji.Jcomiterem wykonawczym burzuazji". poswiecaj ac wiekszosc energii krytyce wczesnej teorii ekonomicznej na j ej wlasnym terenie. ze bynajmniej nie jest ono narzedziem sluzacym do wyrownywania podzialow. j ak i nie84 m arksi sc i interesowali si e raczej domniemanymi efektami dzi alalnosci p anstwa niz samym panstwern.panstwo rna bardziej pozytywna i wazniejsza role do odegrania. ze najwazniejsze sily napedowe zmiany spolecznej koncentruja sie w produkcji. bezposredn io zaangazowanych w likwidowanie podzialow i nierownosci klasowych.przypomnijmy znowu Durkheima .stow iecz. czyli w sferze "spoleczenstwa obywatelskiego". a wystepujac przeciwko przedstawicielom innych klas spolecznych. London 1973 (l wyd. Analize panstwa pozostawiono w kompetencjach dyscypliny zwanej "politologiet" lub . co ponizej krotko omowie. ze socjologia powinna zajmowac sie spoleczenstwem w znaczeniu. lecz z natury przyczynia sie do ich utrzymywania. Uwazal. czyli gospodarka. niz sadzi li wczesni ekoriomisci. panstwo zostalo nazwane .n i u zyw al i p oj e c ia "spoleczenstwo obywatelskie".podzialu w naukach spolecznych. tzn. ze ekonomisci nie dostrzegaj etklasowego charakteru panstwa.yc h m ys l ic ie l i p o g la d ten nie zadowalal. Miliband i Poulantzas p o dj e l i ze so b a bezposredni dialog na temat sposobow analizy panstwa. W zadnej z tych tradycji panstwo nie bylo jednak przedmiotem systematycznych badan. W jednym z fragmentow. W niektorych miejscach mowi sie 0 panstwie jako bezposrednim instrumencie panowania klasowego. W pewnym stopniu unikanie badan nad panstwem rna jednak glebsze korzenie intelektualne siegajace wieku XIX. rodzina i innymi instytucj ami poza panstwem. Uswiadorniwszy sobie wyrazn ie szcz atkowy charakter uwag Marksa na temat panstwa. Disorganised Capitalism. W tym przypadku panstwo jest postrzegane jako zbior przyjaznych instytucji. ktora p anstwu przypisywala minimalne znaczenie. Cambridge 1985. Marks twierdzil natomiast. Claus Offe. na przyklad. zwlaszcza wsro d auto row marksistowskich. Dla przedstawicieli glownego nurtu socjologii .n a. w sferze sto sunk ow produkcj i kapitalistycznej.adku spolecznego nastawionego na postepuj aca reforme spoleczna. kontrolowanym wprost przez klase kapitalistyczna. J ednym z pierwszych przej awow nowego zainteresowania panstwern byla ksiazka Milibanda. So cjo lo g ie marksistowska i niemarksistowska Iaczy wspo ln a przeszlosc krytyki klasycznej teorii ekonomii. w j akim my s l ic ie l e dz iew iet. Po zn iej sz. 1968). Rozne komentarze Marksa dotyczace panstwa kapitalistycznego id a w dwo ch kierunkach. ze klasowy charakter panstwa polega w gruncie rzeczy na zapewmemu przez * Zobacz zwlaszcza Nicos Poulantzas. popieraj ac interesy klasy panuj acej. Zarowno marksisci. Rozszerzanie si e dzi alalnosci p anstwa jest koniecznym i korzystnym elementem rozwoju porz. Uwaz an o mianowicie. Dwaj inni wybitni autorzy w tej dziedzinie to Poulantzas i Offe*. Political Power and Social Classes. W innych kontekstach Marks zdaje sie sugerowac.

mosnikami spo sobow produkcji". ze klasa panujaca jest jednolita formacja spoleczna. bardzo zbliza sie do pewnych elementow tego modelu socjologii. plural istow. Inaczej mowiac. stosunkow rodzinnych. Poulantzas natomiast przypisuje panstwu tzw. nazywa wprost aktorow spolecznych . ktore w dalszym ciagu pozostaje klasowe. Ludzie nie Settraktowani jako podmioty obdarzone wiedza. to typ rozumowania czesto atakowany przez tzw. Poulantzas twierdzi tymczasem. . ze nawet rozlamy w wyzszych sferach nie swi ad cz a j eszcze 0 slabnieciu dominacji klasy kapitalistycznej. ktora dokladnie zgadza sie z po g ladami Dahrendorfa i innych rzecznikow teorii spoleczenstwa przemyslowego. Poulantzas rozwija t(( mysl w swoich rozwazan iach na temat panstwa. panstwo dysponuje w pewnym stopniu niezalezna wladza. kontaktow towarzyskich itp. ktorzy chca przeprowadzi c po laczeuie firm w okreslonym sektorze gospodarki. Rozlamy Setzjawiskiem normalnym. dzialanie czlowieka tlumaczy jako rezultat uwarunkowan spolecznych. Schemat Poulantzasa. ich "podwojne uwik- 86 87 . ktore sformulowalem na w st ep ie tej k s iqz k i. choc czesto czyni to w sposob niezrecznie zawily i podatny na krytyke. ktorych moz liwos ci oddzialywania na po l ityk e rz adowa Set dose ogramczone. Ogolne stanowisko Poulantzasa cho c niemarksistowskie.bardzo dobrze wyjasnia ona jednak pewne podstawowe zagadnienia. Louisa Althusse-ra. Jest to na pewno subtelniejsze ujecie analizy panstwa niz to. pomiedzy tymi dwoma pogladami zachodzi fundamentalna roznica. W pierwszej z powyzszych interpretacji Marksa panstwo wydaje sie manipulowane przez k lase rz.Jclasy rzadzacej''. ktore wykorzystuj e pierwsza. Decyduj ac e znaczenie rna natomiast trwanie instytucjonalnego mechanizmu produkcji kapitalistycznej. ktora cechuj et podzialy wewn etrzne. Istniej etnatomiast rozne elity. W konsekwencji jest to stanowisko latwe do podwazenia. Cho c dyskusj (( Poulantzasa z Milibandem trudno n azwac szczegolnie pouczaj aca czy OWOCnet j ej uczestnicy zbyt czesto rozrnijaja sie w tym. wzgledna autonomie w stosunku do klasy kapitalistycznej. przy czym wladza ta jest wykorzys t y wan ado pod t r z y m y wan i a 0 g 0 1nyc h ram instytucjonalnych dzialalnosci kapitalistycznej.biurokracje panstwowa ogolnej ciaglosci kapitalistycznej produkcji. Do tej kategorii Poulantzas zalicza ksiazke Milibanda i na tej podstawie formuluje wobec niej krytyczne uwagi. Pierwszy zaklada. Panstwo moze zainicjowac polityke przeciwna krotkotrwalym interesom pewnych ugrupowan kapitalistycznych w celu obrony dlugotrwalego interesu utrwalenia systemu j ako c a. probujac udowodnic. lecz tylko w okreslonych granicach. Przesadnie dostosowuje tez teorie spoleczenstwa przemyslowego i pluralizm polityczny do wlasnych kategorii. Druga po chodzaca od Marksa koncepcj a zwraca uwage na moz liwosc wyr aznych po dz ialow i tare w kregach rz adz acych spoleczenstwa. w spoleczenstwach zachodnich nie rna j ednolitej . ktory byl przedmiotem moich krytycznych uwag. ze Miliband za bardzo stara sie wykazac jednosc elit w spoleczenstwie kapitalistycznym na zasadzie podobnego wyksztalcenia.Jnstrumentalna'' interpretacj (( Marksa. W interpretacji pluralistycznej. ktora w dowolny sposob manipuluje panstwem. ze u steru rzadow znajduje sie jednolita klasa posiadajaca. Choc moze nie jest to od razu oczywiste. J ednym z przyk ladow jest wprowadzanie przez rzad prawodawstwa skierowanego przeciwko trustom wbrew sprzeciwom kierujacych przed- sieb iorstwami.losci. co mowia . Innymi s lo wy . pozostaj etcy pod silnym wp lyw ern "marksizmu strukturalistycznego" wspo lczesnego francuskiego filozofa.adzaca. Sadzi mianowicie.

Autonomia dzialania czesci administracji panstwowej jest zatem mocno ograniczona wskutek uz. The capitalist state: a reply to Nicos Poulantzas.a l ez. czyli panstwami agramymi czy imperiami. W tych ostatnich reprezentanci klasy rzadzacej na o go l tworzyli zarazem administracje panstwowa. na ile i wobec czego jest wzgledna. czy potwierdza on swoja slusznosc w dalszej czesci wywodu *. nr 59. Na ogol jednak zarzadzanie przemyslem i administracja panstwowa Set od siebie instytucjonalnie oddzielone. przytoczone w rozdziale wstepnym. 0 ktorej mowi Poulantzas i na czym ona polega? Wypowiedzi Poulantzasa Setw tej materii zawile i niejasne. Obie wersje tego. Nie wiadomo dokladnie. ze Poulantzas ulega swoistej tendencji "strukturalnego superdeterminizmu" bez wzgledu na to. Zadnego z tych zjawisk nie mozna j ednak lub nie n al ezy interpretowac mechanicznie. co Marks mowil 0 panstwie. na czym opiera sie wzgledna autonomia panstwa. dotyczy on bezposrednio istoty panstwa. 1970. Panstwo probuje jednak radzic sobie z wplywami zorganizowanego swiata pracy. jednak tylko pod warunkiem odrzucenia deterministycznego stanowiska Poulantzasa. Zacytujmy czesto przytaczana wypowiedz Karola Kautsky'ego.Klasa rzadzaca nie rzadzi". Chcialbym j ednak zwrocic uwage na j eszcze j eden element 0 bardzo istotnym znaczeniu dla autonomii panstwa. Miliband trafnie zauwaza. ktor a jest dome net klasy kapitalistow. ze mozna to w y j a s n i c . Panstwo nie mogloby przetrwac bez powodzenia w dzialalnosci przemyslowej. dzisiaj trudno byloby tak 0 nich powiedziec. W spo leczenstwach kapitalistycznych jest inaczej. Do tej pory jestesmy na ogol zgodni z pogladami Poulantzasa. Najbardziej Setich swiadomi urzednicy panstwowi i dlatego ciagle angazuja sie w proby "zarzetdzania" gospodarka. Przedstawiciele klasy panuj acej kieruj etcy prz. dlaczego zro dlem sprzecznosci pomiedzy p anstwern a kl asa kap ital istyczua Set bardzo cze sto konflikty wewnatrz-klasowe: polityka panstwowa moze popierac jeden sektor kapitalu kosztem innego. Ten watek chcialbym nieco rozwinac. Jest to sila zorganizowanej klasy robotniczej wyrazona zarowno przez sile zwiazkow zawodowych. jakie istnialy w historii. W jaki sposob panstwo osiaga "wzgl((dnet autonornie". ktorymi on sie poslugiwal. Mysle. Najlepszym sposobem wyjasnienia specyficznych cech panstwa kapitalistycznego jest dokonanie porownania z innymi typami panstwa. choc wyrazamy je za pomoca innych sformulowan niz te. opisane w poprzednim 88 89 . Rosnaca ingerencja panstwa w zycie gospodarcze jest jednym ze sposobow oddzialywania administracji na zasady funkcjonowania dzialalnosci gospodarczej. panstwo i klasa panujaca stanowili jedno. Poulantzas wyj asnia. j ak i przez wplywy partii pracy lub partii socjalistycznych na sprawowanie wladzy panstwowej. wczesnego marksisty z przelomu wiekow: . a zarazem podstawowa przyczyn e ograniczonego lub "wzgl((dnego" charakteru owej autonomii. * Ralph Miliband. choc nie sprawuje nad nia b ezpo sr edni ej kontroli. poni ewaz tak sarno jak argumenty teoretyczne. Nie tylko marksisci uswiadamiaja sobie zaburzenia i kryzysy nekajace gospodarke kapitalistyczna. Zyski p a n s t w a z a l e z a w kapitalizmie od pomy s lno sci przedsiewziec gospodarczych. "New Left Review".lanie'' w spoleczenstwo jest nie uswiadomione. m o zn a j ednak ro wn iez wyci agu ac z niej wnioski wyjasniajace ide(( wzglednej autonomii.n ien ia od gospodarki kapitalistycznej stanowiacej instytucjonalny wyznacznik autonomii p anstwa.edsi ebiorstwami handlowymi i przemyslowymi dose czesto biora bezposredni udzial w rzadzeniu. Jesli w pierwszych latach kapitalizmu przemyslowego dzialania te nie m ia ly wiekszego znaczenia. Setw pewnym sensie zgodne z powyzsza fo rrnu la. Konflikty i przeobrazenia.

rozdziale. co nazywa utowarowieniem (commodificatiori) i odtowarowieniem (decommodificatiori) stosunkow spolecznych. musza bye oplacane z dochodow osiaganych posrednio. zorganizowanie ich wedlug innych kryteriow niz ekonomiczne. swiadczenia socj alne). ktore panstwo rna za zadanie organizowac. poni ewaz n iektore rzady konserwatywne z dawno nie notowana stanowczoscia po dejmuja obecnie proby ponownego urynkowienia obszarow swiadczen spolecznych.ly przewidywanych przez Marksa rewolucyjnych przewrotow. Uslugi. Partie pracy i partie socjalistycznie daza do tworzenia lub prowadzenia polityki upowszechniajacej stosunki nieutowarowione". ktoremu mozna nadac eerie. tworzeme 1 utrzymywanie sprawnej sieci dreg). co na temat znaczenia praw obywatelskich i natury "panstwa dobrobytu" powiedziano w rozdziale poprzednim. ktory wchodzi na rynek. w przypadku polityki pozyczek panstwowych na oplacenie kosztow nauki lub dzialan sprzyjajacych rozwojowi sektora lecznictwa prywatnego. ale rowniez w wiele innych uslug wykonywanych dla wspolnoty jako calosci.wcielenia'' klasy robotniczej do nie zmienionych instytucj i gospodarczych i politycznych.in. ktoryrni nie mo ze bezposrednio kierowac.go utowarowienia. Teoretycy spoleczenstwa przemyslowego sklonni Settraktowac j e j ako trwale o s iagn ie c ia . zdobyte prawa obywatelskie zmienily rownowag e wladzy w p anstwi e. popierane przede wszystkim przez klase wyzsza i srednia. m. cho c nie wywo la. W tym miejscu mozna posluzyc sie pismami Offe'a jako dogodna kor ekta.menedzerowie i klasa kapitalistyczna . jest wiele takich. Tymczasem zarzadzajacy zyciem gospodarczym .ci p an st wo znaj duj e s ie pod naciskiem dw o ch w ewn et rz m e sprzecznych. Dzieje sie tak dlatego. "panstwo dobrobytu" zas jest tworem d o s y c kruchym. antagonistycznych wplywow. w i dz a w nich oni efektywne rozwi azanie konfliktu klasowego w j akimkolwiek znaczeniu zblizonego do analizowanego przez Marksa. Moim zdaniem natomiast Setto zj awiska raczej uwiklane na stale w konflikt klasowy niz go Iikwidujace. ze obok uslug pozetdan~c~ zarowno przez klase panujaca. W rzeczywistos.in. poprzez podatki. Towar (commodity) to produkt lub usluga. W klimacie politycznym dzisiej szego konserwatyzmu mozna dostrzec to wyrazniej niz j eszcze kilkanascie lat temu. lakkolwiek jednak staraloby sie "zarzetdzae" wzrostem gospodarczym. pro buj et zachowac relacj e "urynkowione". ktor e mo zn a kup ic lub sprz edac. nie spowodowaly po prostu . ze skutkiem tych uwarunkowan j est stale napiecie pomiedzy tym. stad stosunek "utowarowiony" oznacza stosunek. Wedlug Offe' a pojmowanie p an stw a w kategoriach ktorejkolwiek z wymienionych wyzej interpretacji Marksa nie jest wlasciwe. choc druga z nich jest sluszniej sza. czyli od procesow. 90 91 .sklonni Setopierac sie dazeniom panstwa do zapewnienia do cho dow um oz l iwi aj acych swiadcz eni e us lug publicznych. Przykladem m o z e bye wspomaganie ~ozliwosci zdobywania wyksztalcenia lub bezplatna opieka szpitalna dla kazdego. Argumentacj a przedstawiona przez Offe' a jest w zasadzie zgodna z tym. s lu z ac e utrzymywaniu stabilnego liberalnodemokratycznego ustroju przemyslowego. Wystepuje to m. w op ieke spo le czna. Nowoczesne panstwo ang azuj e sie w liczne dzialania. z kolei. Offe twierdzi. Partie konserwatywne. jego dochody Setw zasadzie uzaleznione od majatku wytwarzanego przez kapital nalezacy do wlascicieli prywatnych lub korporacji. "Odtowarowienie" oznacza usuniecie z rynku sto sunkow spolecznych. a nawet do ko nywac ich powtorrie. jak i przez innych (np. z ktorych korzystaj et przede wszystkim n iz sz e warstwy spoleczne (np.

W panstwie zostaj et uj ((te w formalny system skodyfikowanych przep isow prawnych. przyjmujac bezosobowe zasady.Pans two a biurokracj a Cho c autorzy marksistowscy pomogli bardzo wydatnie w przeprowadzeniu analizy nowoczesnego panstwa w wymienionych wyzej aspektach. w innych organizacjach s tr e s z c z aj a s i e w sformalizowanych regulach postepowania w roznych kwestiach. Zwiazek pomiedzy tymi dwoma czynnikami ustanawiaja normy nazwane przez Webera "racjonalnolegalnymi".adz ic gospo darka kapitalistyczna. ktorej po g lady ul atw iaja zrozumienie tych kwestii. drugim natomiast zw iazek panstwa z narodem oraz panstwa narodowego z sita mi litarna i p rzem o c a. "typ idealny" . Normy racjonalno-legalne mo ga rz. Jest jednak w teorii spolecznej pewna wazn a po stac. Cechy te obejmuja hierarchie wladzy w postaci piramidy zaleznosci o b o w i a z k o w s Iu z b ow y c h . Weber uwaza za nieprzypadkowe. Organizacj a biurokratyczna charakteryzuj e si e specyficznymi cechami. zatrudnienie ur z e d n iko w za wynagrodzeniem w wymiarze pelnoetatowym. poniewaz Set one zbyt silnie zakorzenione w tych samych tradycjach myslenia. Przed Weberem pojecia . Trudno rown iez sk o rz y st ac w tym przypadku z interpretacji podsuwanych przez teorie panstwa przemyslowego. do ktorego mozna przyrownywac rzeczywistosc. Mowa 0 Maxie Weberze.pojecie. ktorym nalezy poswiecic szczegolna uwage. ze poczatki gospodarki kapitalistycznej w Europie zbiegly sie z wynalazkiem podwojnej ksiegowosci. ktor e rzadko lub wcale nie wyst((puj et w formie calkowicie rozwinietej w jakiejkolwiek prawdziwej organizacji *. bylo to konkretne narzedzie rachunku ekonomicznego ni ezb edne go do zrutynizowania dzialalnosci gospodarczej. Jedna z wyrozniajacych cech kapitalistycznej dzialalnosci gospodarczej jest wedlug Webera j ej zrutynizowany charakter: produkcj a z a lezy od rachunku zyskow i wyd atkow w postaci przeliczania nakladow surowcow i si ly roboczej w stosunku do poziomu uzyskanych dobr. ktoremu przypisywal podstawowe znaczenie w swoim podej sciu do nauk spolecznych. s. Eamomy und Society. W rozwazan iach Webera 0 zwiazkach pomiedzy kapitalizmem a biurokracja wy stepuja dwa elementy. 956-994. ich formalne kwalifikacje bedace warunkiem zatrudnienia. Taka zrutynizowana forme mozna osiagnac jedynie. Berkeley 1978. 2. t. Weberowski opis biurokracjijako typu idealnego zawiera zatem caly zestaw cech. W pracach Webera w dalszym ciagu biurokracj (( wiaze sie przede wszystkim z panstwem. Pierwszy z nich dotyczy uwzgl edni en ia szerszego kontekstu w rozwoju kapitalistycznych przedsiebiorstw. Jednym jest zwiazek panstwa z biurokracja lub o go lniej z w ladza administracyjna. z ktorych czerpie marksizm. wedlug slynnej charakterystyki Webera z jego g Io wn e go dziela Wirtschaft und Gesellschaft (Gospodarka i spoleczenstwo). Wedlug Webera rozwoj biurokracji jest scisle zwiazany z rozwojem kapitalizmu. Stworzenie systemu prawnego * Max Weber. j ednak j ej poj ((cie zostalo znacznie rozszerzone i odnosi sie do kazdej formy duzej organizacji. czyli w odniesieniu do funkcjonariuszy panstwowych.Iiiurokracja'' uzywano ogolnie w znaczeniu "biurokracji p anstwowej". ktore okreslaja procedury i umozliwiaja dokladny rachunek ekonomiczny. Weber znacznie silniej niz Marks akcentuje wczesny rozwoj biurokratycznego aparatu panstwowego jako warunek szerzenia sie kapitalizmu. 93 92 . Typ idealny to . lecz wedlug Webera maja znacznie szersze zastosowanie w administracji wszelkich organizacji biurokratycznych.jednostronne przejaskrawienie" pewnych aspektow rzeczywisto sci. Jest to. w dwo ch kontekstach ich dyskusje wydaja sie jednak ograniczone.

Oczywi sc ie to wszystko m ia lo si e zmieni6 z nadej sciem socj alizmu poprzez zlikwidowanie wlasnosci prywatnej i klas. niezaleznie od deklaracji o twarto sci i demokratycznych zasad dzialania. z e spo leczenstwo socj alistyczne moze stworzy6 ustroj bardziej demokratyczny. W tej kwestii Weber rzuca wyzwanie marksistom. masowe partie polityczne rowniez wykazuja tendencje do silnego zbiurokratyzowania. jak wielkie szpitale czy uniwersytety. wydaje sie jednak watek skutkow zwiazkow kapitalizmu. Pozbawienie ro botnikow kontroli nad sro dkami produkcji nie ogranicza sie do firmy kapitalistycznej. Analiza Webera jest dla tej koncepcji ogromnym zagrozeniem. dlatego nie skonczy sie z zanikiem kapitalizmu. j ak i ograniczonego charakteru demokracji b urzuaz yjnej. gdzie dyskryminowane grupy ludnosci. niz jest to mozl iwe dla liberalnej demokracji kapitalistycznej. Robotnicy mieli odzyska6 kontrole nad srodkami produkcji. p o dw az aj a c t e z e . Do zorganizowania masowych wyb o row konieczny jest utrwalony system "racjonalno-legalny" polaczony z procedurami biurokratycznymi zapewniaj acymi wlasciwy przebieg dzi alan ko ordynujacy ch i administracyjnych.i gwarantowanego systemu pieniezn ego . Marks twierdzil natomiast.e bye jednak mowy 0 przywroceniu form . a zludna swoboda "wolnej pracy najemnej" miala ustapic miej sea prawdziwym swobodom zdemokratyzowanego przemyslu. Z samej natury biurokracj a po budza centralizacj (( wladzy w rekach mniej szosci. mogly jednoczyc sie fizycznie w celu wywierania nacisku politycznego. nalezace do "obywateli". a takze dotyczy udzialu we wladzy panstwowej. nie moz. W spolczesna epoka jest era "polityki machiny partyjnej". taki model demokracji jest nie do zrealizowania. Weber twierdzi. w kazdym razie w stosunku do zagadnien omawianych w tym rozdziale. Przyczynia sie bowiem do dalszego rozszerzania sie biurokracji: centralne kierowanie zyc iern gospodarczym ujmowane w pro gramach socjalistow pociaga za soba wieksza biurokra* Patrz David Beetham. Weber byl jednym z two rcow teorii tzw. Max Weber and the Theory of Modem Politics. W dzisiejszych duzych spo leczenstwach. Weber podkresla. ze w spo leczenstwi e kapitalistycznym pozbawienie ludno sci kontroli nad srodkami produkcji jest powodem zarowno dominacji klasy wyzyskuj acej. w ktorej ludzie maj <t wieksza kontrole nad swoim losem *. Zdaniem Webera socj alizm j eszcze pogarsza sytuacj ((. Wedlug Webera utrata kontroli nad procesami pracy i redukcja pracy do rutynowych operacji. Cambridge 1985. Nowoczesny system demokratyczny zaklada wysoki poziom biurokratyzacji administracji panstwowej. w ktorej udzial zwyklych obywateli jest znacznie ograniczony. Bardziej znaczacy w rozwazaniach Webera. Wspolczesna demokracja umozliwia jednostkom poprzez wybory pewien wplyw na elity rzadzace. ze idealy demokracji narodzily sie w niewielkich spoleczenstwach. ze biurokracja i demokracja pozostaja wobec siebie w stosunku paradoksalnym. gdzie prawa obywatelskie obejmuja niemal wszystkich. 95 . w ktorych wiekszosc pracownikow jest tylko "trybami w maszynie" to cecha biurokratyzacji w ogole. ktora znajduje sie na czele organizacji. zarz adzanego przez panstwo . Co wiecej. elitaryzmu demokratycznego. Robotnicy-przemyslowi w zakladach kapitalistycznych nie posiadaja na wlasnosc srodkow produkcji i nie maj <t nad nimi formalnej 94 kontroli. powstalego jako odrebny typ spoleczenstwa. stanowilo konieczny czynnik rozwoju produkcji kapitalistycznej na wieksza skale. Nie jest to jednak cecha specyficzna przemyslu: to sarno dziej e s i (( na n iz sz y c h p o ziomach wsz e lki ch org anizacji biurokratycznych. z rozwojem biurokracji.xiemokracj i uczestniczacej".

Demokracj (( i kapitalizm Weber ocenia og6lnie negatywnie. pracownicy s luz b publicznych lub zatrudnieni przy produkcji i dystrybucji energii. Lahor and Monopoty Capital. Z kilku waznych powod6w interpretacja nadciagajacego zagrozenia rzadami biurokracji nie moze bye jednak przyjeta bez zastrzezen. zachowuje charakter konkurencyjny na tyle. aby zapewnic konsumentom pewna wolnosc wyboru. zwlaszcza Harry Braverman. Po pierwsze. Jak twierdzi Michels "m6wietc organizacja. W rzeczywisto sci j ednak przy scislej koordynacji pracy robotnicy zyskuj et pod pewnymi wzg led am i wi ek sz. Set to m. ani nasilajaca sie biurokratyzacja (akcentowana z kolei przez Webera) nie musi konieczne powo dow ac konsekwencji zakladanych przez obu autor6w. gdyz w wielkich or ganizacj ach wl adz a nieuchronnie skupia sie w rekach niewielu. Dzisiej sza gospodarka jest 0 wiele bardziej scentralizowana niz piecdziesiat lat temu. nadaje pogladom Webera ogolna formule. czyli wzrostu megakorporacji oraz zwiekszajacej sie ingerencji panstwa w zycie gospodarcze. prawem. Co wiecej. nawet 0 nastawieniu marksistowskim*. poniewaz pracuja w szczeg6lnie strategicznych sektorach gospodarki. ze w wyniku reformy lub r ewo lucj i p anstwo kapitalistyczne bedzi e moglo sprostac wysokim wymaganiom sprawiedliwosci i wolnosci. Uczen Webera. 96 97 . Rozwazmy dwa przyklady.a w la. ktora nazywa "zelaznym prawem oligarchii". zupelnie wykluczona w sytuacji centralnej kontroli produkcji. czyli do wniosku r6wnie pesymistycznego jak Weber i Michels. n iz 0 bserwuj e s ie to w sp o lecz. Political Parties.dz e . London 1968 (wyd.lozeuie Webera. New York 1974. Zelazne prawo oligarchii nie jest jednak ani zelaznym * Robert Michels.en stwac h kapitalistycznych. Rowniez Setto robotnicy zatrudnieni przy wysoce zintegrowanych liniach produkcyjnych.in. ze takie miejsca pracy uniemozliwiaja robotnikom kontrole nad praca.dzi el ismy wczesni ej 0 klasach i panstwie. Uwaza jednak. Jeszcze raz okazuje sie. bardzo blisko zwiaz ane z tym. co powie. Niekt6re grupy robotnik6w zyskaly jednak dzi eki temu znacznie wieksza wladze. Uwagi krytyczne Po g l ady Webera n a lez y p otr aktowac bardzo po wazn ie j ak~ przekresleuie o czekiwan. choc kapitalizm zmierza w kierunku monopolu lub oligopolu.tyzacj (( p an stw a . m6wimy oligarchia". Wprawdzie "elitaryzm demokratyczny" jest tylko ograniczona forma partycypacji politycznej. ani nawet wyrazonym w niezrecznej formie. co jest efektem polaczenia wspomnianych wyzej czynnik6w. doszli do wniosku. Zintegrowane linie produkcyjne Setbowiem szczeg6lnie narazone na straty w wyniku skoordynowanej akcji niewielkich grup robotnik6w. Ani rosnaca skala spoleczenstw lub organizacji w ich obrebie (na kt6re zwraca szczegolna uwage Michels). lecz slusznym uog6lnieniem. n iz mieli przedtem. Robert Michels*. niemieckie 1911). w kontekscie systemu wielopartyjnego okazuje sie jednak lepszy niz nic. bledne wydaj e sie za. ze wszyscy aktorzy spoleczni dzialaja swiadomie i nie Set tylko biernymi odbiorcami czynnik6w bez reszty * Por. ze po step biurokracji powoduje jednokierunkowe odsuwanie od wladzy nizszych poziom6w organizacji. ze w demokracji liberalnej pozostaje przynajmniej pewna otwarta przestrzen nie pochlouieta przez biurokracje. jak wazne znaczenie socjologiczne rna zalozenie. Nietrudno to zreszta wykazac. gdzie kontrola proces6w pracy z koriiecznosci znajduje sie calkowicie poza ich zasiegiem. Niekt6rzy teoretycy.

Jak ju z wspomnialem. jak zakladal to Weber. a zatem i w panstwie . 98 99 . kt6re zasilajac gwaltowne nurty przemian. Weber nie dostrzega istoty Marksowskiej krytyki p anstwa kapitalistycznego. Trudno jednak zaprzeczyc. Wyrozn iaj aca cecha rozwini etych spoleczenstw kapitalistycznych pozostaje oddzielenie "polityki". kt6re poj awily sie j ako reakcj a na istniej acy porzadek. od "gospodarki". Inaczej mowiac. ruchy spo leczne. prawo wyborcze sta Io si e waz nyrn srodki em prowadzacym do zmiany w tych spoleczenstwach. ze wladza. Ruchy spoleczne definiuje jako dynamiczne wplywy. rewolucje Historia nowoczesnych panstw. Cohn omawia np. ani nizsze warstwy "bialych kolnierzykow" nie maj et formalnych praw uczestniczenia w ksztaltowanej odg6rnie polityce gospodarczej. jaka robotnicy moga sprawowac w sferze przemyslu. ze pogletdy Webera czy Michelsa nie maja zadnej wartosci. blokowanie okreslonych dz ialan lub inny rodzaj sabotazu). role "ruch6w chiliastycznych" w sredniowieczu *. Chodzi j ednak 0 to. Podobnie jak badania nad panstwem i biurokracja. choc niekoniecznie uniwersalnie zwiazane z biurokracja lub tosnaca skala organizacji spolecznej. London 1962. zacho dza mniej lub bardziej stale procesy "przetargowe". ze Marks i wielu jego kontynuator6w nazbyt entuzjastycznie wypowiadalo sie o mozliwosciach skutecznej instytucjonalizacji form demokracji ucz e s tn icz ac ej w przewidywanym ustroju socjalistycznym. Z analizy Marksa wynika. tak i socjologia ruch6w spo lecznych wiele zawdzi ecz a pionierskim pracom Maxa Webera. W czasach przednowozytnych mozna wyrozn ic kilka bardzo waznych typow ruchu spolecznego.warunkuj acych ich losy. przynajmniej od XVIII wieku. jak jugoslowianski eksperyment samorzadow robotniczych czy dzialalnosc Solidarnosci w Polsce) trudno uznac za dobry przyklad w tym wzgledzie. Jez e li podwladni czesto m aj a juz moz liwo sc wywierania znaczacego nacisku za pomoca srodkow negatywnych. mozliwosc osiagniecia form .k u spolecznego. uzasadnione jest oczekiwanie. Nie oznacza to jednak bynajmn iej. Weber zwraca uwage na przeciwienstwa p omi e d z y s t a ly m i. re gul arnym i w z 0 r c ami organizacj i biurokratycznej a bardziej bezksztaltnym i ulotnym charakterem ruch6w masowych.xiemokracji uczestniczacej'' we wsp6lczesnych sp o leczenstwach nie jest bynajmniej tak jednoznacznie wykluczona. ze ich wladza bedzie s ie zwiekszac poprzez rozszerzenie praw obywatelskich na sfere przemyslowa. czesto wywoluja og6lny przewr6t lub znosza utrwalone sposoby zachowania. wskazuj etbowiem rzeczywiste idose powszechne tendencje. Szczeg6lne znaczenie tego faktu w omawianym ko nteksci e polega na tym.miebieskie kolnierzyki''. Ani . ze dotyczy to zwlasz- cza zakladow przemyslowych. Moim zdaniem koricentrujac s ie na problemach panowania biurokracji. Panstwa. z e w organizacj ach biurokratycznych. Ruchy te mialy * Norman Cohn. gdzie k az dy jest obywatelem. Dzisiejsze spoleczenstwa socjalistyczne w Europie W schodniej (z pewnymi wyjatkami. Ruchy spoleczne mozna okreslic jako formy wsp6lnego dzialania w dazeniu do zasadniczych przeo br azen niekt6rych aspekt6w istniej ac e g o p o r z ad. jest negatywna: opiera sie na kolektywnej odmowie pracy lub innych sposo bach j ej zakl6cania (oddzialywanie na p lynno sc linii produkcyjnej. w kt6rej bynajmniej nie zawsze przegrywaja jednostki zajmujace nizsza pozycje. The Pursuit ofthe Millenium. Wladza jest zazwyczaj przedmiotem aktywnej walki. splata sie z oddzialywaniem ruch6w spolecznych.

10 skutk6w .xlwoch wielkich rewolucji", wiekszosc kraj6w w ciagu
gl6wnie cele religijne, byly inspirowane ambicj et utworzenia Kr6lestwa Bozego na Ziemi. Inne formy przednowozytnych ruch6w spolecznych byly w swoich dazeniach znacznie bardziej swieckie. W Europie konca sredniowiecza wybuchaly liczne powstania chlopskie, zwykle powodowane brakiem zywnosci lub wysokimi podatkami. Istnieje wyrazna roznica pomiedzy ruchami religijnymi i swieckimi w spo leczenstwach tradycyjnych a ruchami spo lecznymi, kt6re mialy dramatyczny wplyw na rozw6j nowoczesnych panstw w dw6ch ostatnich stuleciach. Odmiennosc t(( ilustruje dokonywane przez niekt6rych autor6w rozroznienie pomiedzy ruchami 0 charakterze buntu z jednej strony a ruchami 0 charakterze rewolucji spolecznej z drugiej. Powstania chlopskie uwaza sie za bunty w tym sensie, ze nawet gdy zrn ierzaja do pozbawienia wladzy grupy moznych lub monarchy, nie przewiduja glebszych proces6w reformy instytucj onalnej. N awet wiara w nadej scie "roku tysiecznego ", podsycana cytatami z Biblii, rna niewiele wsp6lnego z dostrzeganiem potrzeby lub mozl iwo sci reformy panuj ac ego systemu wladzy. Ruchy rewolucyjne natomiast m aja na celu radykalna swiecka transformacje spoleczna i generalnie zwiazane Set z epoka wspolczesna, Ruchy te powstaly dopiero, gdy narodzila sie idea powszechnych praw obywatelskich, po laczo na z h aslami rownosci i demokracji. Pojecia te si((gajet korzeniami starozytnosci, natomiast ksztalt bardziej wspolczesny przybraly juz w XVII wieku. J ednak dopiero od korica XVIII wieku zostaly systematycznie przejete przez ruchy zmierzajace do radykalnej innowacji spolecznej i politycznej. W pierwszym rozdziale wspomnialem 0 g lebokim wp lywie rewolucji amerykanskiej oraz francuskiej na procesy zmiany w XIX i XX stuleciu. Na tym polega podstawowy sens twierdzenia, ze w dzisiej szym s w i e c ie wszyscy z yj emy w "spolecznosciach rewolucyjnych". Zadne ze spoleczenstw nie unikne100 ostatnich dwustu lat przezywala przynajmniej jedna glowna faze rewolucji politycznej. Poczawszy od przelornu XIX i XX stulecia, in te g r a.ln a CZ((SCiet tych przemian b y l o czywiscie marksizm. Wi ekszo sc rewolucji spolecznych w X X wieku korzystala z wplywow lub inspiracji ktorejs wersji mysli marksistowskiej. Wlasnie pod tym wzgl edem marksizm rozni sie od innych idei teoretycznych w naukach spolecznych - jest narzedziem sluzacym kolejnym sekwencjom zmian spolecznych w makroskali, kt6re d o ko n uj a s i e d z i e k i powstawaniu opozycyjnych ruch6w spolecznych. Interpretacje natury i konsekwencji rewolucji spo lecznych Set bardzo zro zn icowane, czemu trudno si e dz iwi c w przypadku zjawiska tak brzemiennego w skutki. Posrod najbardziej znanych perspektyw rewolucji spo lecznej i ruch6w rewolucyjnych nalezy wymienic koncepcje Tilly'ego i Skocpol *. Tilly stara sie analizowac procesy zmiany rewolucyjnej w ramach og6lnej teorii mobilizacji ruch6w s p o Ie c z n y c h w epoce w s p o l c z e s n ej . Ce c h a charakterystyczna swiata, natchnionego haslami zaangazowania i p artycyp acj i poli tycznej, jest tendencj a do aktywne go mobilizowania si e grup w celu realizacji wlasnych interes6w i ideal6w. Ruchy spoleczne Set sro dkami mobilizacji zasob6w grupowych rozproszonych w okreslonym ustroju spo lecznym lub aktywnie ograniczanych przez wladze panstwowe. Tilly twierdzi, ze ruchy rewolucyjne Set podtypem dz.i a.lan kolektywnych w warunkach, kt6re okresla mianem suwerennosci rozproszonej {multiple sovereignty), czyli sytuacji, gdy panstwo z j aki chs powod6w nie rna p elnej kontroli nad dzi edzina, ktora pozomie zarzadza. Przej awy suwerennosci rozpro*
Charles Tilly, From Mobilisation to Revolution, Reading, MA 1978; Theda Skocpol, States Revolutions, Cambridge 1979.

andSocial

101

szonej moga pojawiac sie w wyniku wojny zewnetrznej, konfliktow wewnetrznych lub obu tych czynnikow. Rewolucja rosyjska w 1917 roku dokonala sie w warunkach zaangazowania panstwa w pierwsza woj n e s w ia.to w a , k to r a spowodowala straty terytorialne i doprowadzila do glebokich wewnetrznych rozlamow politycznych. Ruchy rewolucyjne zwykle pr zyb ier aj a na sile w sytuacji suwerennosci rozproszonej, j esli aktualny rzad pro buj e sprawowac wladze srodkami przymusu. Czasami wiaze sie to z nagla odmowa lub niemoznoscia zaspokojenia przez rzad potrzeb duzych grup ludnosci, ktore dotychczas korzystaly ze swiadczen panstwa. Taka sytuacja wystap ila we Wloszech po pierwszej wojnie swiatowej, gdy demobilizacja ponad dwoch milionow mezczyzn w polaczeniu z naglym zniesieniem wojennego racjonowania zywnosci i kontroli cen postawila panstwo wobec problemu rywalizacji radykalnych ruchow zarowno na lewicy, jak i na prawicy. Skocpol odmiennie ocenia te same zjawiska. Tilly sklonny jest twierdzic, ze ruchy rewolucyjne kieruja sie swiadomym, celowym daz en iern do realizacji wlasnych int er e so w i z e sposoby dokonywania zmiany rewolucyjnej Set "skuteczne", jezeli prowadza do urzeczywistnienia tych interesow. Skocpol natomiast uwaza, ze Set to ruchy przewaznie mniej j ednoznaczne i zdecydowane w swoich zamierzeniach, a zmiana rewolucyjna w makroskali jest w duzym stopniu niezamierzona konsekwencj et podejmowanych przez grupy i ruchy spoleczne prob osiagania celow bardziej fragmentarycznych. Rewolucje spoleczne w historii wspolczesnego swiata - Skocpol koncentruje sie na rewolucji francuskiej, rosyjskiej i chinskiej nastapily wskutek poj awienia sie pewnych strukturalnych warunkow zmiany w dotychczasowym konkretnym systemie wladzy. Autorka pod k res 1a row n i e z s z c z ego 1n e z n a c zen i e k 0 n tekstu miedzynarodowego w tworzeniu warunkow prowadza102

cych do zmiany rewolucyjnej. Twierdzi, ze kryzysy rewolucyjne we wszystkich trzech badanych przez nia przypadkach nastapily, gdy dotychczasowe rz a za kaz m razem to monarchie autokratyczne, nie mogly sprostac wymaganiom zmieniajacej sie sytuacji miedzynaro dowej, a owa n iewydo lnosc pogarszala sie jeszcze wskutek wewnetrznych po dz ialow klasowych. Wladze p anstwow e nie potrafily prz epro wadz ic pr o gr amow reformy wewnetrznej ani pobudzic szybkiego wzrostu gospodarczego, aby oprzec sie zagrozeniom militarnym ze strony innych panstw, ktore z powodzeniem dokonaly tych zmian. Powstale konflikty nasi lily napiecia wewnetrzne do tego stopnia, ze spowodowalo to zalamanie istniej acej struktury p an stwo wej, wywo luj qc trwaly kryzys polityczny, wykorzystany przez pojawiajace sie ruchy spoleczne. Jak pisze Skocpol, sytuacja rewolucyjna nie nastapila
dy , dy by ly

ze wzgl edu na przemyslane dzialania w tym kierunku ani ze strony zdeklarowanych rewol ucj o n isto w, ani ze strony obdarzonych wl adz a p o l ityczna grup stare go rezi mu. Rewolucyjne kryzysy polityczne, k tor yc h ku lm in acja b y lo zalamanie sie administracyjne i polityczne, pojawily sie raczej dlatego, ze dotychczasowe imperia znalazly sie w kleszczach dwoch przeciwnych sil: zwiekszonej konkurencji militarnej badz ingerencji z zewnatrz oraz o graniczen narzucanych dzialaniom monarchy przez istniejace agrarne struktury klasowe i instytucje polityczne* . Skocpol z pewnoscia slusznie podkresla, ze glowne rewolucje spoleczne nie byly po pro stu ko nco wym rezultatem celowo zorganizowanych r u c h o w z m i e r z aj a c y c h do obalenia dotychczasowego stanu rzeczy. Wydaje sie jednak, ze prze*
Theda Skocpoi, op. cit., s. 285.

103

ciwstawienie celowych form zmiany spo lecznej oraz form wynikajacych z przesuniec "strukturalnych" jest zbyt daleko idace. Wbrew pozorom jej teoria wcale nie rozni sie tak bardzo od po g lado w Tilly'ego. Wsp6lczesne ruchy spoleczne w og6le, a ruchy rewolucyjne w szczego lnosci po legaja bowiem mimo wszystko na niezwykle silnej i bardzo skutecznej koordynacji dzialan ludzkich w sluzbie zbiorowym celom lub interesom. Historia niekoniecznie daje sie nagiac ku tym celom, wiele cech wsp6lczesnego swiata powstalo we wzajemnym oddzialywaniu takich wlasnie form spolecznej mobilizacji i ich nieprzewidzianych konsekwencj i.

-------- 5 ---------Miasto: urbanizacja i zycie codzienne
Miasta przedkapitalistyczne i nowoczesne

Zastan6wmy sie raz j eszcze nad trwaloscia zmian, kt6re przeksztalcily wspolczesny swiat, Gospodarka kapitalistyczna na szersza skale datuje sie dopiero mniej wiecej od XVI wieku, kapitalizm przemyslowy zas zaledwie od konca XVIII wieku, w dodatku tylko na ograniczonym skrawku swiata. Jednakze w ciagu dwustu lat, kt6re up lyn efy od roku 1780, dokonaly si e znacznie g leb sz e przeo brazen ia zyci a spolecznego n iz w ca.lej d lug iej historii czlowieka do tego czasu. Jak zauwazylem w rozdziale pierwszym, nigdzie nie j est to bardziej widoczne j ak w charakterze i rozszerzaniu sie wsp6lczesnego zycia miejskiego. W poznawaniu roli wsp6lczesnego miasta szczeg6lnie istotny jest historyczny aspekt wyobrazni socjologicznej. Ponizej postaram sie wskazac, w jakim waznym sensie miasto stalo sie sro dowiski em zyci a nas wszystkich w rozw inietych spoleczenstwach kapitalistycznych. Bardzo trudno bowiem wyobrazic sobie zycie spoleczne ludzi nawet dwiescie lat temu, choc pozostaly jeszcze duze obszary swiata, gdzie nadal dominuja tradycyjne style zycia. W cywilizacjach przednowoczesnych miasto bylo na ogol 105

Pewne wyrozniajace cechy miast wystepowaly jednak n iewatp liwie w wiekszosci form spoleczenstwa jeszcze przed rozwojem kapitalizmu. bedacego przedmiotem zazdrosci wszystkich cywilizacji. 106 107 . mianowicie ponad 500 000. glownie zwiazane z dzialalnoscia militarna lub handlowa. ktorych liczba mieszkancow przekracza 100 tysiecy. Centralny obszar w tradycyjnych miastach zajmowala zwykle swi atyni a. a granice administracyjne najrozleglej szych konglomeracj i miej skich czesto nie odpowiadaj et juz rzeczywistym *Por. Implikacje powyzszych uwag stana sie jasne. wedlug dzisiejszych norm owczesne miasta byly niewielkie. Statystyki Set znaczace. mniej lub bardziej ciaglego Ian eucha zurbanizowanych obszarow na przestrzeni 450 mil od polnocnego Bostonu do dolnego kr anc a Waszyngtonu. 16). a zwykli ludzie pozostawali przewaznie wierni podobnym tradycjom jak ich ziomkowie zyjacy na wsi. Choc niektore z miast po laczo no skomplikowanym systemem dro g .wyraznie odgraniczone od wsi. p a lac i targowisko. Jak juz wspomnialem. centrum ceremonialnohandlowe otaczaly czasami dodatkowe mury wewnetrzne. i wzrasta w dalszym ciagu. kiedy blizej przyjrzymy sie wiodacym teoriom socjologicznej analizy miasta. Gideon Sjoberg. Miasta byly osrodkami nauki. przy czym znaczna CZ((SC populacji osiedla si e w miastach (patrz s. lecz z tych dobr korzystala zawsze tylko nieliczna elita. Na obszarze zamieszkiwanym przez 40 milionow ludzi gestosc zaludnienia wynosi ponad 700 osob na mile kwadratowa. The Preindustrial City. Wielu auto row traktuje bowiem urbanizacje zwiazana z kapitalizmem przemyslowym po prostu jak zwyczajne zjawisko przenoszenia sie ludnosci wiejskiej do miast. We wspo lcz esnyrn uzyci u slowo "megalopolis" rna niewiele wspolnego z tamta utopia. recenzji ksiazka spostrzczen. Miasta by ly zazwyczaj otoczone murami. ktore podkreslaly ich zamkniety charakter i oddzielaly od wsi. ktorych chyba n ajwyr azn iej szym symbolem by lo zn ikn iec ie mur ow miejskich. Mamy dzisiaj na swiecie okolo 1700 miast. ktorzy planowali utworzenie nowego miastapanstwa. Znaczenie tych zjawisk nie jest wylacznie ilosciowe mimo silnie zaznaczajacej sie tendencji do takiego ujecia tego problemu w literaturze. Podobna liczbe ludnosci i gestosc zaludnienia rna rejon Wielkich Jezior w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. sztuki i kosmopolitycznej kultury. Okolo 250 miast rna wiecej mi e szkanco w n iz do niedawna n ajwi eksze miasta w historii. niewiele o so b odbywalo podroze. Najludniejsze maja po 14 milionow mieszkancow. Mirno wielu krytycznych pozycja klasyczna i zawiera duzo cennych Sjoberga jest w swojej dziedzinie podzialom przestrzeni miej skiej. Jesli wspolczesna gospodarka jest zdominowana przez megakorporacje. a takze spelnialy funkcj (( obrorma. to zyci e miejskie zostalo poddane wladzy "megalopolis". W miastach przedkapitalistycznych zyci e toczylo sie powoli. Miasta nie maja murow. lecz ruch ten byl tylko CZ((SCiet zerszego kompleksu s zmian oddzialuj acych na sama nature zyci a miej skiego. Po raz pierwszy w nowoczesnych czasach zastosowano je w odniesieniu do polnocno-wschodniego wybrzeza Stanow Zjednoczonych. czyli "miasta miast". Glencoe 1960. Z pewnoscia nietrudno 0 przesade w wyliczaniu wspo lnych cech miast przednowoczesnych *. np. Liczba Iudno sci swi ata ogromnie wzrosla w ciagu ostatnich dwustu lat. Slowo to pochodzi z greckiego i zostalo wprowadzone przez peloponeskich politykow-filozofow. Oczywiscie taki proces zachodzil.

Poglady "szkoly chicagowskiej" Jeszcze do niedawna osiagniecia "szkoly chicagowskiej", slynnej w pierwszym dwudziestoleciu naszego wieku, dominowaly w socjologicznej debacie 0 miescie. Warto zwrocic szczegolna uwage na dwie pokrewne koncepcje tej szkoly. Jedna z nich jest tzw. ujecie ekologiczne rozmieszczenia dzielnic miasta. Koncepcj a ta wywodzi sie z bezposredniej analogii do procesow ekologicznych w biologii, czyli procesow, w ktorych rosliny i zwierzeta zostaja w sposob uporzadkowany rozmieszczone w srodowisku fizycznym dzi eki przystosowaniu do tego srodowiska. R.E. Park przedstawia podobne prawidlowosci w odniesieniu do miasta, ktore wydaje sie wielkim mechanizmem sortowania i odsiewania, bezblednie wybierajac z calej populacji, w sposob nie do konca jeszcze zrozumialy, jednostki najlepiej nadajace sie do zycia w okreslonym regionie i okreslonym srodowisku *. Miasto zostaje podzielone na .maturalne obszary" w wyniku porownywalnych z zachodzacymi w ekologii biologicznej procesow rywalizacji, najazdu i dziedziczenia. Procesy te przyczyniaja sie do wytworzenia sie stref dzielnic mieszkalnych 0 roznych cechach. W centralnym obszarze miasta skup iaj a si e na o g o l instytucje gospodarcze, handlowe i rozrywkowe. Wo ko l sro dm ie sc ia rozproszone Setdzielnice z duza liczba tanich mieszkan lub domow czynszowych. Jeszcze bardziej na zewnatrz znajduja sie obszary trwale przypisane klasie ro botniczej, a poza nimi podmiej skie dzielnice klasy sredniej.
*
Robert E. Park, Human Communities, Glencoe 1952, s. 79.

Czesto uwaza sie, ze ujecie ekologiczne dotyczy wylaczui e urbanizacji spo le czenstw wspo lczesnych w przeciwienstwie do drugiego waznego stanowiska zwiazanego ze "szkolet chicagowska''. Jest nim teoria "urbanizacji jako sposobu zycia'' autorstwa Louisa Wirtha, ktory przypisuje sobie rozpoznanie uniwersalnych cech zycia w miastach. Poniewaz niektorzy krytycy przedstawiali pogletdy Wirth a w postaci niemal karykaturalnej, n al ezy ukazac j e we wlasciwym sw ietl e. Ich podsumowaniem jest slynny artykul Urbanizm jako sposob zycia, opublikowany po raz pierwszy w roku 1938*. Wirth wyroznia trzy cechy charakterystyczne dla miasta w o go le: liczba ludno sci , gesto sc zaludnienia i zroznicowan ie mieszkancow. W miastach mieszka bardzo duzo ludzi w bliskim sasiedztwie, lecz wiekszosc nie zna sie osobiscie. Wirth zdaje sobie sprawe, ze kryteria te maja w znacznej mierze formalny charakter, a ich konsekwencje Setksztaltowane przez rozne czynniki. Mimo to dostrzega w tych konsekwencjach wplyw na specyficzny styl zycia charakterystyczny dla mieszkancow miasta. W miastach liczne kontakty z innymi Setpowierzchowne i fragmentaryczne, traktowane przez zainteresowanych instrumentalnie, raczej jako srodki wiodace do celu niz jako satysfakcjonujace zwiazki miedzyludzkie. Zdaniem Wirtha jednostka zostaje pozbawiona "spontanicznej autoekspresji, morale i poczucia uczestnictwa po cho dz acego z zy ci a w zintegrowanym spo leczenstwie" * *. N awiazuj ac do po g ladu ekologicznego, Wirth z auwaza, ze duza liczba ludno sci i gestosc zaludnienia nieuchronnie prowadza do zroznicowania i specjalizacji zamieszkiwanych obszarow. Takjak w zyciu roslin i zwierzat, tak i tu, podzial funkcji pozwala wiekszej liczbie
*
Louis Wirth, Urbunism as a way oflife, .American Journal of Sociology", t. 44, 1938. Por. tez A.J. Reiss, Louis Wirth on Cities and Social Life, Chicago 1964. ** Louis Wirth, op.cit.,s. 13.

108

109

j ednostek zy c razem na stosunkowo niewielkim terytorium. Dokonujacy sie w miastach rozpad "zintegrowanego spoleczenstwa'' w y w 0 I u j em. in. w pro wad zen i e rut y now ego po r z etd ku, kontrolowanego za pornoca bezosobowo zdefiniowanych regul zachowania, w czym mozna doszukac sie pewnego podobienstwa z Weberowska charakterystyka biurokracji. Wirth zweryfikowal swoje pogletdy w niekt6rych aspektach. Miejski "spos6b zycia" niekoniecznie ogranicza sie do os6b, kt6re rzeczywiscie mieszkaja w rozriej wi e.lko sc i miastach, poniewaz wplywy miast o b ej m uj q swoim oddzialywaniem ro wni ez mieszkancow odleglych teren6w. Jest tez odwrotnie. Nie wszyscy zyjacy w miastach poddaja sie ich anonimowej rutynie. Imigranci z obszar6w wiejskich czesto zachowuja wazrie elementy swoich dawnych sposob6w zycia, przy czym niekt6re z tych cech moga utrzyrnywac sie dlugo. Co wiecej, Wirth nie uwaza bynajmniej opisanych przez siebie wlasciwosci za wyczerpujaca charakterystyke zycia w miescie, lecz j edynie za podstawowa liste minimum. Trwa j ednak przy swoim stanowisku, poniewaz zalezy mu, aby sformulowana przez niego teoria miasta miala jak najszersze zastosowanie i nie ograniczala sie do nowoczesnego zycia miejskiego. Zar6wno pogletdy Wirtha, jak i ujecie ekologiczne Set krytykowane na wiele sposob6w. Przylaczam sie do oceny krytycznej maj acej znaczenie dla szerszego kontekstu tej ksi azki. Ponizej w s k az e aspekty obu koncepcji, kt6re po odpowiednim przeformulowaniu zachowuja do dzisiaj swoja aktualnosc. Moje krytyczne uwagi mozna podzielic na cztery kategorie, kt6re prague odniesc przede wszystkim do tez Wirtha. Po pierwsze, teoria Wirtha wbrew deklaracjom nie rna powszechnego zastosowania. Oparta glownie na obserwacji miast amerykanskich w latach dwudziestych i trzydziestych wykazuje pewne ograniczenia nawet w odniesieniu do zyci a miejskiego w kapitalizmie przernyslowym. Szczeg6lne braki 110

uj awniaj et sie j ednak w zastosowaniu do miast w spoleczenstwach przedkapitalistycznych. W ostatnich latach przeprowadzono wiele archeologicznych i antropologicznych badan por6wnawczych zycia miejskiego w tych spoleczenstwach. Poniewaz trudno je uogolnic, mysle ze mozna z grubsza podporzadkowac je temu, co Sjoberg we wspomnianej wczesn iej ksi azc e nazywa swoj a "podstawowet hipoteza'', kt6ra glosi, ze pod wzgledem struktury lub formy miasta przedprzemyslowe czy to w sredniowiecznej Europie, czy w dawnych Chinach, Indiach, czy gdziekolwiek indziej - byly do siebie bardzo podobne, lecz roznily sie wyraznie od nowoczesnych miejskich osrodkow przemyslowych *. Pr awidtowosci te dotycza cech miast przedprzemyslowych wymienionych j u z w cz e s n iej . W por6wnaniu z wielkimi nowoczesnymi obszarami miejskimi tradycyjne miasta byly scisle odgraniczone, otoczone murami i trwale podzielone na dzielnice mieszkalne o t a cz aj a c e w y r a zn i e w y o d.r eb n io n y obszar ceremionialno- handlowy. Po drugie, bledne jest za lozenie, kt6re zdaj e sie przyjmowac Wirth, ze og6lna koncepcja zyci a miejskiego moze opierac sie wylacznie na charakterystyce miast. Miasta wyrazaj a, a zarazem grornadza w sobie cechy szerszego spo leczenstwa, kt6rego Set CZ((SCiet. Ta uwaga jest s c i s l e z w i a z an a z p i e r w s z a . W spoleczenstwach przedkapitalitycznych zyc ie w miastach pod pewnymi wzgledami przebiega r6wnolegle do zycia na obszarach wiejskich. W obu przypadkach zaznacza sie silne oddzialywanie tradycji, nawet wsrod bardziej kosmopolitycznych elit, a wiekszosc relacji rna raczej forme kontakt6w
*
Gideon Sjoberg, op. cit" s. 5.

111

osobistych niz anonimowych zwiazkow opisywanych przez Wirtha. Pod innymi wzgledami j ednak kontrast pomiedzy miastem a wsia jest wiekszy niz w spoleczenstwach wspolczesnych, w ktorych, na co chcialbym zwrocic uwage, roznice wlasciwie sie zatarly. Miasta w spoleczenstwach przednowoczesnych istnieja nie tylko w swoich granicach. Polaczone siecia skomplikowanych i roznorodnych relacji ze w si a Set kluczowym elementem ca lo sc io wej organizacji spoleczenstwa. Miasto, cywilizacja, panstwo - to pojecia, ktore nie bez powodu uzywane Setczesto niemaljako synonimy w literaturze z dziedziny archeologii i antropologii. Ta sarna ogolna zasada dotyczy zycia miej skiego w spoleczenstwach nowoczesnych. Charakter miast mozn a wlasciwie anal izowac j edynie w szerszym kont eksci e spoleczenstwa j ako calosci. I tutaj miasto jest zarazem CZ((SCiet i g lo w n y m czynnikiem oddzialuj a c ym na instytucj e calego spo leczenstwa. Charakter wspolczesnego zy ci a miej skiego jest j ednak zupelnie inny niz w mi esci e przednowoczesnym, gdyz odzwierciedla gleboka nature przeobrazen spo lecznych, j akie nastapily w zwiazku z nadejsciem kapitalizmu. Po trzecie, sforrnulowania Wirth a zawieraja pewne elementy nie bardzo przystajace do teorii spoleczenstwa przemyslowego, choc on sam uwaza, ze stworzyl ujecie miasta odpowiadajace wszystkim typom spoleczenstwa. Teoria spoleczenstwa przemyslowego, jak juz wspomnialem, zawiera w swoich roznych wersjach dychotomiczna koncepcj (( zmiany spo lecznej, przeciwstawiaj ac spo leczenstwo przemyslowe spoleczenstwu tradycyjnemu. Takie dychotomiczne przeciwstawienia, nie zawsze zr esz ta po sluguj ace si e wprost pojeciem "spoleczenstwa przemyslowego", odgrywaja ogromna role w naukach spolecznych. Do najbardziej znanych dychotomii nalezy utworzona na przelomie wiekow przez niemieckiego uczonego Ferdinanda Tonniesa, ktory ogolny kierunek prze112

ksztalcania sie spoleczenstwa opisywal j ako przechodzenie od formy Gemeinschaft (wspo lno ty ) do postaci Gesellschaft (zrzeszenia). Gemeinschaft oznacza to sarno co w teorii Wirtha niewielka wspolnota lub "spoleczenstwo zintegrowane", w ktorym dominuje "spontaniczna ekspresja o s o b ow o s c i". Gesellschaft, forma obejmujaca bezosobowe, instrumentalne relacje spoleczne, coraz bardziej wypiera Gemeinschaft w m i a r e rozwoju d uzych spo leczenstw nowoczesnych. Do idei Toriniesa, a takze innych, szczegolnie Georga Simmla, nawiazuje Wirth w swej analizie zycia miejskiego. Si e dzac wl asciw ie ten sam kierunek rozwoju poniewaz w spoleczenstwach wspolczesnych zycie miejskie staje sie elementem 0 kluczowym znaczeniu - Wirth przyklada najwieksza wag(( do przelozenia tych zjawisk na przeciwienstwo pomiedzy wsia a miastem. Prowadzi to jednak do dwojakiego rodzaju ograniczen. 0 jednych juz mowilem: utozsamianie Gesellschaft z zyciem miejskim jest w zasadzie niesluszne, gdyz spoleczenstwa przednowoczesne na o g o l zdecydowanie o dr o z.n iaj et si e od wspo lczesnego zyci a miejskiego. Ko n c ep cj e Wirtha m o z n a r o wn i e skutecznie skr yty ko wa.c , przeciwstawiaj a c jet ideom wynikaj a c y m z aiternatywnego o go lncgo stanowiska proponowanego przez marksizm. Niektore z najwazniejszych ostatnich przyczynkow do analizy wspolczesnego zycia miejskiego mozna znalezc wlasnie w najnowszych pracach inspirowanych marksizmem. Odwolujac sie teraz do nich, postaram s ie wy k az a c , dlaczego n ie k to r e zidentyfikowane przez Wirth a elementy zyci a miej skiego Set specyficzne dla epoki wspolczesnej. Wreszcie, uj ((cie Wirtha, zwlaszcza w czesci wykorzystujacej analogie ekologiczna, napotyka ograniczenia "naturalistycznego" modelu socjologii. Ekologiczny system dzielnic mieszkalnych traktuj e sie bowiem j ako uksztaltowany, j ak doslownie wyraza to Park, za pomoca serii "procesow naturalnych" dokonujacych sie tak jak bezosobowe zdarzenia w swie113

pod koniec XVIII wieku. W sp o le cz.zyrn kapi talizmu j ako c a Io s c i. Jednym z najbardziej uderzajacych przykladow ekspansji miast jest Manchester. Nic wi ec dziwnego.cie fizycznym. Mimo roznych odmiennosci w spoleczenstwach przedkapitalistycznych zarowno w miescie. pierwsze osrodki fabryczne przewaznie nie byly lokalizowane w istniejacych juz wiekszych miastach. ktore moga bye kupowane i sprzedawane na rynku. ze sila napedowa rozwoju miasta.en stwach przedkapitalistycznych miasto bylo osrodkiem wladzy panstwowej oraz dzialalnosci produkcyjnej i handlowej 0 ograniczonym zasiegu. Stwierdzenie to nie wystarczy j ednak do wyjasnienia specyficznego charakteru nowego zycia miejskiego. omawiajac interpretacje panstwa kapitalistycznego w ujeciu Offe'a. a tym samym skonfrontowac z glownymi przeobrazeniami spolecznymi. ze przej awy utowarowienia mozna dostrzec w kazdym sro dowisku czlowieka. Widziane w ten sposob procesy te zdaja sie miec charakter nieodwracalny. Zupelnie inny obraz powstaje. Kapitalistyczne miasto staj e sie "sztucznym otoczeniem" znoszacym dawne podzialy pomiedzy miastem a wsia. Wedlug Marksa utowarowienie jest podstawowym pojeciem w analizie ustroju kapitalistycznego: istota gospodarki kapitalistycznej jest kupowanie i sprzedawanie towarow. W roku 1717 liczba jego mieszkancow wynosila zaledwie 10 tysiecy. w tym sily roboczej w celu wytworzenia zysku. dzialajaca od konca XVIII wieku rozni sie zdecydowanie od czynnikow ksztaltujacych wczesniejsze formy miast. Przytoczone liczby swi adcz a 0 tym. Pojawienie sie kapitalizmu i jego umocnienie sie jako kapitalizmu przemyslowego wiazalo sie z powszechnym ruchem ludnosci ze srodowiska wiejskiego do miast. Odwolywalem sie juz do tego okreslenia. Zycie miejskie i kapitalizm Jak mozemy scharakteryzowac ogol wlasciwosci skladajacych sie na przeciwstawienie miast przednowoczesnych i kapitalistycznego zycia miejskiego? Juz wczesniej zauwazylem. Swiadczy o tym m iedzy innymi fakt. gdy analizujemy zycie miejskie w kategoriach pogladow. ze w odpowiedzi na to pytanie nalezy usytuowac zycie miej skie w szerszej perspektywie rozwoju spo leczenstw. ("Alienacja" oznacza w tym wypadku mozliwosc przenoszenia praw wlasnosci na inna osobe poprzez jakis spo sob zap laty). Z nadejsciem kapitalizmu ziemia i budynki zaczely jednak podlegac swobodnej alienacji jako towary. lecz juz okolo roku 1851 jako centrum fabryczno-handlowe rozleglego hrabstwa 114 Lancashire bylo miastem trzy stutysiecznym. Chyba najlatwiej okreslic cechy wspolczesnego zycia miejskiego i jego stosunek do rozwoju kapitalistycznego za p o mo ca Marksowskiego pojecia "utowarowienia". zarazem zmiany te stymulowalo. Utowarowienie przestrzeni burzy srodowisko fizyczne w systemie wytw o r c. N a poczatku XX wieku wchlonelo okoliczne miejscowosci i wraz z nimi liczylo 2 400 000 m ieszkancow. Zjawisko to. jak i na wsi ziemia i mieszkanie nie podlegalo alienacji lub ich alienacja byla obwarowana zastrzezeniami. jak prawa natury. ktore przedstawilem w rozdziale wprowadzajacym. Znaczenie nowoczesnej urbanizacji i zwiazanych z nia sty low zycia spolecznego uswiadamia nam utowarowienie przestrzen i w s po leczenstwach kapitalistycznych. ze w po czatkowym okresie rozwoju kapitalizmu brytyjskiego. kto re dokonaly si e w zwi azku z powstaniem i rozwoj em kapitalizmu. wywolane przez glebokie zmiany w naturze "miejskosci". wiekszosc ludnosci zajmowala sie pracami rolniczymi. co rna n ast epujace konsekwencj e: 1. 115 .

inspirowaua przez marksizm. 3. mozna powiedziec. Wiekszosc z nas spedza znaczna czesc zyci a w miej scach niemal calkowicie uksztaltowanych przez czlowieka. ktora zwraca uwage na czynne proby oddzialywania mieszkancow miast na srodowisko. oraz inne publikacje 116 117 . SocialJustice and the City. Race. Community Rexa.produkcja kapitalistyczna. gdzie zarowno charakter wykonywanych zajec. a nie tylko fizycznym.do zbyt duzego uzaleznienia od badan amerykanskich. London 1973. Rolnictwo zostalo skapitalizowane i zmechanizowane. ze miasto i wid przestaja istniec. jego prace stanowia korzystna przeciwwage dla tendencji szkoly chicagowskiej . Niekto rzy twi er dza z przekonaniem. ktore maja okreslac wlasciwo sci dzielnic miejskich. lecz zarazem bylo od niej scisle odgraniczone. Proces ten po g lebi a si e wskutek umiejscowienia stanowiska pracy w miej skim s r o d o w i s ku utowarowionej przestrzeni. Proba sprostania temu zadaniu jest sformulowana przez Rexa "teoria klas zamieszkania" (housing class)*.a takze wielu innych analiz zycia miejskiego . konflikt klasowy i panstwo . Wybudowane sro dow isko spo Iecz. ze z przyczyn okreslonych w dwo ch poprzednich punktach cos takiego jak "socjologia miasta" w ogole nie istnieje. jego analiza moze bye przeprowadzona wylacznie na gruncie interpretacji tej formy spo leczenstwa jako calosci. and Conflict. ze podejscie ekologiczne opiera sie na zbyt mechanicznym ujeciu procesow ekologicznych. W kapitalizmie przemysl spr awi l. * Patrz John Rex.w wielu kulturach czlowiek postrzega siebie jako czesc swiata przyrody na sposob zupelnie obey Zachodowi. W wyniku tego procesu roznice w sposobach zyci a spolecznego porriiedzy wsi a a miastem coraz bardziej si e zacieraj ct. Powyzsza uwaga moz.Miasto przedkapitalistyczne pozostawalo w zaleznosci od wsi. ze granice mi e dzy miastem a wsi a sta ly si e bardziej elastyczne.en stw kapitalistycznych wprowadza radykalny rozdzial porriiedzy zyc iern czlowieka a przyroda. jak i umiejscowienie fabryki lub biura oddziela czlowieka od wplywow gleby. Oxford 1967. poddane w p l y w o m c z y n n iko w spoleczno-ekonomicznych podobnych do tych. Zamiast nich poj awia sie rozroznienie pomiedzy "srodowiskiem zabudowanym" a srodowiskiem "otwartej przestrzeni" *. Rex twierdzi. Robert Moore.e wydawac sie truizmem.maja bezposredni zw iaz e k z przeksztalcaniem si e sro dow isk a miej skiego w "srodowisko zabudowane". Idee Rexa interpretowano przede wszystkim j ako dazenie do stworzenia bardziej zadowalaj acej teorii ukladu dzielnic oraz rozwoju miast niz oferowana przez szkole chicagowska. 2. J ezel i przestrzen jest rozumiana w sensie spolecznym. Dzieje sie tak przede wszystkim w kapitalistycznym miejscu pracy. Czynniki wplywajace na rozmieszczenie dzielnic miejskich wynikaja z podstawowych cech spoleczenstw kapitalistycznych. ze wszystkie zjawiska opisane w poprzednich rozdzialach . Poniewaz Rex opiera sie na materialach brytyjskich. We wszystkich spoleczenstwach przedkapitalistycznych ludzie zyli blisko natury . Proponuje w zamian perspektywe. a zarazem nadaja im dodatkowy wymiar. ktore dzialaja w innych sektorach produkcji. poniewaz wydaj e mi sie. pogody i p or roku. jednak w rzeczywi*W interesujacy spos6b omawia te zagadnienia David Harley. Po uznaniu tego stwierdzenia za bezsporne pozostaje namjeszcze sformulowac pojecia umozliwiajace analize kapitalistycznego zycia miejskiego ze wskazaniem jego odniesien do calosci spoleczenstwa. sto sci rna pewne znaczenie w zw iazku z aktualn a dyskusj ct 0 mi escie. w ktorym zyja. W znacznej mierze podzielam ten poglad. Skoro sztuczne srodowisko jest integralna ce cha spo leczenstwa kapitalistycznego.

W poczatkowych fazach rozwoju tych osrodkow schematy rozmieszczenia dzielnic byly na o go l s c is l e uz. "wlascicieli" podo bnych mieszkan na mocy kredytow hipotecznych. mieszkancow domow obci azonych h ipoteka w mniej pozad anych okolicach. Powszechna dostepnosc mieszkan lokatorskich budowanych z fun duszow p an stwo wych jest j ednym z p o stu l ato w ru. W tych kategoriach mozemy probowac wyjasn ic "ekologiczne" schematy ruchu ludno sci i p o dz ia. Byly tez inne. Nie starano sie jednak w zaden sposob zachowac w nich elementow zycia wspolnotowego tradycyjnych wsi rolniczych.in.i n we. Sw iadczen ie pracy zo stalo zatem oddzielone od dostarczania mieszkan i innych miejskich udogodnien oferowanych teraz przez roznej wielkosci wyspecjalizowane firmy budowlane. w dalszym ciagu byly w wiekszosci zamieszkiwane przez wlascicieli. k t o r y m o z n a b y l o z a.co d awco w p o wodowalo unieruchomienie k ap it a. z wyj atk iern n iektorych grup ro botnikow wykwalifikowanych. Domy przemyslowcow i innych miejscowych notabli budowano na terenach majacych dobry dostep do srodmiejskich wy g o d. Obejmuj et one m. wspomagaj ac budowe dro g w kierunku coraz bardziej rozbudowujacych sie dzielnic podmiejskich. preferuj ac atrakcyjniej sze przedmiescia lub nawet wyprowadz ajac sie poza miasto. ludnosci i obszarow miejskich. Poniewaz glowna role w produkcji odgrywalo nadal chalupnictwo (jeszcze w XIX wieku). Najwyzsze klasy zamieszkania zazwyczaj opuszczaly sro dmiescie.duej. W wielu krajach partie socjalistyczne i partie pracy podjely inicjatywe rozwoju i utrzymywania takiego budownictwa. a przywiazanie do mieszkania ograniczalo mobilnosc pracownikow. Budowano ich jednak coraz wiecej. Zdaniem Rexa przyczyna tych procesow byl konflikt w zwiazku z niedoborem mieszkan 0 pozadanym standardzie i w efekcie jednoczenie sie mieszkancow w "klasy zamieszkania". N a poczatku XX wieku zaczely rozwij ac sie rynki mieszkaniowe zwiazane z kapitalem przemyslowym i finansowym z j e. m. finanso118 wane za pomoca kredytow hipotecznych. Domy te.sto wac korzystniej.Punktem wyj sc ia dla Rexa jest rozrastanie si e o sr o dko w przemyslowych w Wielkiej Brytanii w XVIII wieku ze szczegolnym uwzglednieniem rozwoju Birminghamu. a rynkiem pracy z drugiej strony. czesto usytuowanych przy centralnych ulicach miasta. lecz na przekor temu kultura wspo lnotowa bujnie sie rozwijala. osoby prywatnie wynajmujace mieszkania oraz Io katorow m ieszkan wynajmowanych przez panstwo. Pod koniec XIX i na poczatku XX wieku . W duzych miastach moz erny wyrozn ic kilka klas zamieszkania. Mniej uprzywilejowani wlasciciele domow obciazonych hipoteka rowniez starali sie opuscic sro dmiescie. Wazna role odegralo tez dalsze roznicowanie sie systemu klasowego i popyt na lepsze niz dawne domki robotnicze mieszkania dla ro botn ikow wykwalifikowanych i "bialych ko ln ier zykow". opisywane przez te or e tykow szkoly chicagowskiej. mieszkala przewazni e w wynajmowanych mieszkaniach bedacych wlasnoscia panstwa. choc same prace budowlane wykonuja zazwy119 .ch ow robotniczych.in. z powodu intensywnego rozwoju przemyslu. pracodawcy byli czesciowo zwolnieni z korriecznosci zapewnienia mieszk an robotnikom. a zarazem oddalonych od halasu i z ani ecz.Jrezposredni podzial klasowy" wedlug miej sea zamieszkania zalamal sie.al e zn io n e od potrzeb dostrzeganych przez pracodawcow. Dostarczanie m ieszkan przez p r a.Iu . ale wiekszosc stawiala kolonie dornkow rodzinnych skupione wokol fabryk lub w poblizu kolei. Klasa ro botnicza.ysz czen fabrycznych.lu na dzielnice. pelnoprawnych wlascici el i m ie szkan w najbardziej pozadanych 0 k 0 licach. 0 ktorych mowilismy w poprzednich rozdzialach. Niektorzy poprzestawali na barakach przeznaczonych wy lacz ni e dla pr aco wn ikow . bardziej specyficzne przyczyny.

ze tok rozumowania oparty na argumentacji Rexa jest zasadniczo sluszny. From Plantation to Ghetto. Grupy te zwykle zasi e dl aja "strefy przejsciowe''. Istniej et zasadnicze roznice pomiedzy wzorcami ruchliwosci czarnych i bialych na obszarach miejskich. Obszary te staja sie niekiedy ogniskami nowych ruch6w miejskiego protestu.yc do utrzymania lub rozszerzenia systemu rozdzialu. Jak twierdzi Rex. przeludnionych mieszkaniach lub kamienicach czynszowych i zazwyczaj staja sie z kon ie czno s c i celem dla nowo przybylych imigrant6w. Umiejscowienie podzialu na dzielnice miejskie w kontekscie aktywnych konflikt6w rywa* Por. Od kiedy getta zaczely w pewnym sensie staw ac si e 0 bszarem trwalym 0 cechach kul.l a konfliktu klasowego wo ko l mieszkalnictwa.turo. z yj ac y c h w niewielkich. Wydaje sie. lecz podobne zjawisko w mn~ej.:. jaka przysluguje lokatorom budynk6w publicznych. kt6rzy chca stamtad uciec. Geralda Suttlesa. jedynie slabo rozwinietych w zamozniejszych dzielnicach miasta. uprawnienia w zakresie budownictwa publicznego i udzielania kredyt6w hipotecznych stanowi et dwa g l o w n e zr o d. Lokatorzy budynk6w publicznych nal ez a z p ewno sc ia do najnizszej sposro d grup uprzywilejowanych w konflikcie klas miejskich. W Stanach Zjednoczonych czarne getta powstaly w wyniku migracji z Po ludn ia na Po lno c zapoczatkowanej przed pierwsza wojna swiatowa *. Chicago 1968. a zarazem maj et wi eksz e mo zl iwo s ci uzyskania kredytu. czyli obszary biedy lub slumsy. kt6rym moze sie udac odtworzenie relacji wsp6lnotowych. Set zazwyczaj bardziej sklonne do inwestowania znacznej czesci swoich dochod6w w h ipo tek e.czaj prywatni kontrahenci. Strefy przejsciowe charakteryzuja sie duza liczba tn ie sz k an co w . Dla imigrant6w. Grupy . New York 1966. Jak widac z "w((dr6wki bialych na przedmiescia w latach piecdziesiatych i szescdziesiatych''. E.ych odmiennych od cech innych dzielnic. Utrwalanie s i e miej skiego getta nie wyklucza licznych przeprowadzek w jego granicach.M. Publiczne budownictwo mieszkaniowe jest rowniez zro dlem konflikt6w. W opozycji do nich znaj duja si e grupy pozbawione do stepu zar6wno do kredyt6w hipotecznych. A. b ed a n iewqtp l iw ie d az. czesto narazaja c s ie na manipulacj e ze strony pozbawionych skrupulow wlascicieli.szym z:akresie wystepuje takze w kilku innych krajach. Meier. Wiekszosc ludzi chce bye wlascicielami swoich dom6w i stara si e w mi are mozl iwo sci uzyskac na nie kredyt hipoteczny. roznica ta wiaze sie z ciaglym upadkiem obszar6w srodmiejskich. stwarza jednak ogromne problemy dla tych. Jednak osoby zajmujace bezpieczne i dobrze platne stanowiska. kt6rzy Set przedmiotem dyskryminacji rasowej. poniewaz zyski rzadko Set zgodne z oczekiwaniami. kt6re z ajmuja sie wynajmem mieszkan publicznych. obszary te mega okazac sie mniej przejsciowe niz dla innych grup. gdzie mn iejszosci rasowe wyrazn ie o drozni aj a s ie od w iek s z o s c i mieszkancow. kt6re musza wynajmowac mieszkania w sektorze prywatnym.. zapewniajacego im pobieranie czynsz6w. znajdujace sie prz ewazn ie na 0 br zez ach sro dmi ej skich dzielnic handloworozrywkowych. w kt6rych powstaja mniej lub bardziej trwale getta. Czarni poruszaja sie zwykle na obszarze 0 duzo mniejszym zasiegu. ** Patrz klasyczne dzielo 121 . zwlaszcza 0 charakterze "bialych kolnierzyk6w". lezacymi w duzej od siebie odleglosci. The Social Order of the Slum. jak i do mieszkan kwaterunkowych. Jest 120 to dostrzegalne zwlaszcza w miastach amerykanskich. segregacja etmczna 1 przestrzenna staly si e trudne do rozdzielenia * *. Biali przemieszczaja sie zwykle na dlugich dystansach: z jednej wsp6lnoty sasiedzkiej do drugiej calkowicie od niej oddzielonej w tym samym miescie lub pomiedzy miastami. Rudwick. poniewaz nie maja mozliwosci jakiejkolwiek kontroli czynsz6w lub ochrony.

Teren miej ski jest z reguly w szerokim zakresie kontrolowany przez panstwo . ktore stanowia bezposredni element aparatu wl adzy lub znajduja si e pod jego scislym nadzorem. Liczne badania organizacji miast Europy Wschodniej. Miejsce zamieszkania j ednostki nie z a lezy przede wszystkim od j ej mozl iwo sci finansowych. nie rna tez ona calkowitej swobody przemiesz123 . Zroznicowana dostepnosc kredytow hipotecznych mo ze na przyk lad poglebiac podzialy pomiedzy pracownikami fizycznymi i umyslowymi.Iizujacych grup na rynkach mieszkaniowych podkresla czynniki 0 podstawowym znaczeniu w spo leczen stwach kapitalistycznych. Konieczne Setjednak pewne uzupelnienia. Czynniki powodujace utowarowienie przestrzeni nowoczesnego miasta Set bowiem c i a g l e r o wn o w a z o n e przez procesy odtowarowienia. ze konflikty miej skie. roznia sie od reszty systemu klasowego."klas zamieszkania". a rynki mieszkaniowe Setznacznie bardziej ograniczone niz na Zachodzie. we wschodnioeuropej skim zyciu miejskim nie wyst((pujet lub przybieraja forme zdecydowanie o dm ienn q. jak parki i tereny rekreacyjne. Slusznie zwraca sie uwage. podjete w ostatnich latach. skoro osoby z ajmujace bezpieczne stanowiska "bialych kohrierzykow" maja z reguly przewazajacy udzial w inwestycj ach finansowanych dz ieki tym kredytom. Mieszkania Setbudowane przez przedsiebiorstwa. Zamiast jednak twierdzic. Niekto re z g lo wnych cech. przynajmniej w pewnym stopniu przyblizaja nam o dpowiedz. Pytanie to jest o czywiscie jednym z aspektow szerszego zagadnienia zasygnalizowanego na poczatku ksiazki. w jakim stopniu cechy zy ci a miej skiego przedstawione na poprzednich stronach. kontrola czynszow i inwestycji oraz troska 0 urzadzenia komunalne. powinnismy przyjrzec sie. w jaki sposob panstwo oraz kapital przemyslowy i finansowy wspoldzialaja z aktywno sc ia mieszkancow w ro zn eg o rodzaju pr ze dsiewzieciach. Powodem tej ro zn icy jest n iewatp l iwie znaczniej sza rola planowania urbanistycznego oraz szerszy zasieg publicznego budownictwa mieszkaniowego w wie122 kszosci krajow europejskich. Degradacja srodmiescia w wiekszosci duzych obszarow miejskich w Stanach Zjednoczonych posunela sie dalej niz w Europie.z aRe x em . Istotna role odgrywa tutaj dostarczanie publicznych mieszkan. Schematy segregacji mieszkaniowej powodujace skupianie sie grup podlegajacych dyskryminacji etnicznej w obszarach oddzielonych od mas rodzimej klasy robotniczej mega z kolei przyczyniac sie do rozlamow w obrebie klasy robotniczej jako calosci. Nie wydaje mi si e sz czego ln ie pozyteczne wyrozrrian ie . niezaleznie od pochodzenia i linii rozwoju. co wielokrotnie podkresla sam autor. ze konflikty miejskie Set czesto tak sarno przewl ekle i intensywne jak konflikty w sferze przemyslowej i ze rynki mieszkaniowe maja swoiste cechy. Bardzo w az n e jest pytanie. ktore wyodrebniaja sie z tej sfery. uj awniaj acych si e w procesach analizowanych przez Rexa. Poniewaz rozwazania Rexa oparte Setna materiale brytyj skim. Nietrudno z auwazyc przydatno sc koncepcji Offe'a do tego zamierzenia. stanowia specyfike spoleczenstw kapitalistycznych badz dotycza kazdego typu nowoczesnego ustroju spolecznego po osiagnieciu okreslonego poziomu uprzemyslowienia. powinnismy bye o strozni w uogo lnieniach tak sarno jak w przypadku badan amerykanskich. n al ezy raczej uznac j e za skladnik wspoltworz acy o go lny charakter struktury klasowej danego spoleczenstwa. w ktore uwiklane Set"klasy mieszkaniowe". a mianowicie czy spoleczenstwa uprzemyslowione maja podobne cechy. Ch cac zbadac te o dmienno sci w szczegolach. Dzieki temu rozne sposoby organizacji dzielnic i sty low zyci a mozemy po strzeg ac j ako czynniki konsol idujace niektore aspekty podzialow klasowych przebiegajacych w poprzek innych podzialow.

m o g l y b y kierowa6 s ie w l a s n y m i upodobaniami. Szelinyi opowiada 0 swoim wegierskim koledze zajmujacym sie naukowo problematyka mieszkalnictwa. czym zajmowaliby sie rzadowi planisci?" Oczywiscie. Set w Europie Wschodniej uzaleznione od miejskiej administracji. centralne i lokalne regulacje administracyjne.n i c y p a n st wo w i i przedstawiciele wolnych zawo dow. 14. ze grupy 0 wyzszych dochodach cz. strefy przejsciowe zas Setpolozone bardziej na zewnatrz. mieszkaja zwykle w lokalach bedacych wlasnoscia panstwa i przez nie utrzymywanych. Istnieja obszary ubostwa. W rezultacie lokalizacj a typow mieszkan i dzielnic miej skich jest zasadniczo rozna od spotykanej w wiekszosci miast zachodnich. Wiekszosc gruntow w srodmiesciu jest wlasnoscia panstwa. ktore na Zachodzie zaleza od cen i m oz. z ktoryrn wymienial uwagi i wyniki badan. Dzielnice Set zazwyczaj bardziej niz w miastach zachodnich jednorodne zarowno pod wzgledem charakteru wlasnosci. W mniejszym lub wiekszym stopniu obowiazuje tam tez planowanie przestrzenne. niezalezni e od ich mozl iwosci oplacania okresloriej wysoko sci czynszu.o s c w c a Io s c i budownictwa) naleza przewaznie do grup 0 nizszych dochodach. istniej et rown iez we wszystkich spoleczenstwach zachodnich. j ak ur z e d. bo jesli jednostki. lecz nie skupiaj et sie one wokol centrum miasta. Mieszkania budowane przez prywatne przedsiebiorstwa. Decyzj e.czania sie z miasta do miasta lub z regionu do regionu. New York 1983. Strefy dzielnicowe w spo leczenstwach kapitalistycznych rozwij aj etsie glownie w zaleznosci od wartosci rynkowej budynkow i gruntow. Powojenne schematy rekonstrukcji mieszkalnictwa na Wegrzech zakladaly. * Ivan Szelinyi. j ak to zazwyczaj bywa na Zachodzie. Nie oznacza to braku scislego rozgraniczenia pomi edzy klasami mieszkaniowymi Rexa.esciej niz inni dziedziczyly lepsze mieszkania z czasow przedwoj ennych. wyzsze grupy spoleczno-ekonomiczne placet mniej za posiadanie lepszego mieszkania. k t o r z y p l ac a za swoj e domy. tam gdzie ch ca?" Ten pomysl zaskoczyl go. Urban Inequalities Under State Socialism. Sytuacja ta jest spowodowana po lityka kredyt 0 w i z a miany mi e szkan . 125 124 . W srod tych. ze mieszkanie nie jest towarem. lednak zakres i charakter tych regulacji oraz planowania pozwala na zywy rozwoj rynkow mieszkaniowych w warunkach wzg le dnej swobody przemieszczania sie j ednostek. ograniczajace rozne aspekty rozwoju mieszkalnictwa i podzialow strefowych dzielnic miasta. kupowane i sprzedawane na rynku (stanowi ac e m n iej sz. jak i stylu mieszkania.l iwo s c i platniczych. j ednak mechanizmy podzialow Setodmienne niz w wiekszosci miast zachodnich. Osoby 0 w y z s z y m statusie. Po przeczytaniu raportu Szelinyiego i wynikajacych z niego wnioskow wegierski uczony z apytal ze zdziwieniem: "Czyzbys sugerowal. oraz faktem. Uwazano. kto r a faworyzuj e urzedn ikow p anstwowych. a zarazem przestraszyl. a zwlaszcza w Stanach Zjednoczonych. a rodziny (nie jednostki) powinny mie6 prawo do mieszkania. co rzadko dotyczy zamozniej szych. wybieraj a c s w oj dom. ze czynsz powinien stanowic jedynie niewielki skladnik domowych wyd atko w. ze ludzie powinni mieszka6. zatem czynsz nie zawsze musi miec zwiazek z jakoscia mieszkania. N a podstawie swoich badan na W egrzech i porownan z innymi spo leczenstwami Europy W schodniej Szelinyi udokumentowal niektore systematyczne roznice pomiedzy miastami W schodu i Zachodu. s. wokol centrum znajduja sie czesto obszary 0 wysokim standardzie budownictwa. W Europie W schodniej po dzi al miasta na strefy jest znacznie bardziej uzalezniony od decyzji administracyjnych.

do ubran. Miasto Europy W schodniej rozni sie od tradycyjnego miasta tak sarno. przez waska rutyrie dzialania. Jeden z nich dotyczy specyficznej formy utowarowionej przestrzeni w "wybudowanym srodowisku" nowoczesnego * Henri Lefebvre. wydaje sie malo przekonujace. slow a . jak mowi Lefebvre: U Inkow. w Grecji czy w Rzymie. w ktorych mieszkamy i pracujemy. nawet w miastach zyci e codzienne w iek sz o s c i rna charakter m o r al n y ze wz. ktore wykonujemy. sztuke i przedmioty. Bl edern byloby jednak traktowanie tego opisu jako nierealistycznie upiekszonego obrazu spoleczenstw przednowozytnych. 29. ze pojawienie sie nowoczesnego miasta stworzylo calkiem odmienne formy codziennego zycia niz obowiazujace w spoleczenstwach tradycyjnych. przybory. Nie ulega jednak watp liwo sci. co Lefebvre nazywa "poezjet zyci a''. z pewnoscia podkresla ona wazne aspekty wspolczesnego zycia miejskiego jako calosci. uksztaltowane 126 127 .. W przeciwienstwie do tego. London 1971. j ak rozni sie od niego miasto Zachodu. instrument alnosci i techniki. s. kazdy szczegol (gesty. Everyday Life in the Modern World. Dwa zespoly czynnikow maj et sz. stroje itd. z nastepstwem pokolen. ktore dostarczaja gotowych sp o so b ow godzenia si e lub pokonywania l o su za p o mo c a utrwalonych w tradycji praktyk.) jest naznaczony stylem. Rozprzestrzenianie sie kapitalizmu zapewnilo przewage "prozie swiata" . po laczonej z szerszymi aspektami ludzkiego istnienia. a cala poezj a istnienia zostala odrzucona *.e g o ln y udzial w wytwarzaniu pustki i b analnosci codziennego zycia w nowoczesnym swiecie. nic jeszcze nie stalo sie prozaiczne [. kto r a 0 bejmuj e wszystko literature.Fakty te potwierdzaj et wczesni ej sze spo strzez en ie. Warto zatem w podsumowaniu niniejszego rozdzialu powrocic na ogolniejsza plaszczyzne. zwykle zakorzenione w religii. Funkcjonuja wytyczne moralne.g l e du na zw iaz k i codziennosci z kryzysami i przemianami ludzkiej egzystencji .cz. Azteko w. ktore nosimy. pozbawionej sensu moralne go oraz tego. Warto w tym miejscu przytoczy6 wypowiedz Lefebvre'a na temat pojawienia sie odmiennej formy codziennego zycia 0 silnie zrutynizowanym charakterze. z czym mamy do czynienia przez wi ekszo sc zyci a w nowoczesnym spo leczenstwie. w wyniku ekspansji nowoczesnego zycia miejskiego. Lefebyre chce tylko zwrocic uwage na zastapienie ugruntowanej moralnie tradycji. Setrozne od wyst((puj acych we wczesniej szych typach spoleczenstwa. do codziennych czynnosci. lecz w iaze si e z szerszymi aspektami organizacji spolecznej.z choroba i smiercia. Zarazem jednak twierdzenie. To. ze zroznicowanie ob sz arow miejskich i typow budownictwa nie jest "procesem naturalnym". i do wiekszosci cech budynkow. ze charakterystyczne formy codziennego zycia. Odnosi sie to np. Procesy przyczyniajace sie do dezintegracji tych praktyk Set z lo zo n e i z ro zn ic owan e. rna wyraznie funkcjonalny charakter.pierwszenstwo ekonomii. By6 moze bardziej zrozumiale jest stwierdzenie. Miasto i zycie codzienne Ch06 zaproponowana przez Wirth a charakterystyke "miasta jako sposobu zycia" trudno odniesc bez wyraznych ograniczen do miast w ogole. W tych ostatnich bowiem silne jest oddzialywanie 0 byczaju. narzedzia. ze nie mozna wyro zn ic pro ce so w maj acych wplyw na rozwoj wszystkich nowoczesnych miast.. J proza i poezja zycia byly nadal tozsame.

Wiekszosc autor6w gloszacych ten poglad. a zarazem ulega oddzialywaniu wplywow. London 1978. rutyna codziennego dzialania w d az. kt6re zaczeto wyraznie od siebie oddzielac. Jedna z najwiekszych zaslug socjologii jest ukazanie nam natury owych zwiazkow. kt6re w pierwszej chwili moga wydawac sie bardzo odlegle.st Measure ofPain. 10. R. dominowala w literaturze socjologicznej szczeg6lna interpretacja rozwoju rodziny. Wiezienia istnialy tez w sredniowiecznej Europie. 6 ---------Rodzina i plec W latach p iecdzi esiatych i szescdz ies iatych. choroby i smierci. spowodowalo zanik rodzin poszerzonych. Przejscie do spoleczenstwa przemyslowego. Zjawiska te oraz jednostki najbardziej w nie zaangazowane oddziela sie od nurtu codziennego zycia wiekszosci. lecz wykorzystywano j e gl6wnie do przetrzymywania podejrzanych przed wydaniem wyroku lub do karania dluznikow.miasta: sztuczne srodowisko jest odarte z estetycznej formy.en iu do osiagniecia instrumentalnych cel6w znajduje w ten spos6b swoje rozwtniecte. a wsrod nich Parsons. Family. a nie pozbawienie wolnosci *. zdecydowanie broni trwalego znaczenia rodziny (i malzenstwa) we wspolczesnym spoleczenstwie. "Rodzina . Parsons. W duzym skr6cie mozna strescic j ct nastepuj aco. oddzialuj e. A Ju. Odosobnienie oznacza usuniecie z codziennego zycia zjawisk zagrazajacych jego ciaglosci: zbrodni. gdy teoria spo leczenstwa przemyslowego swi((cila sw6j tryumf jako fundament analizy sp o Ie czn ej . Bales. szubienica lub tortury. Dobra ilustracja tego zagadnienia sa badania nad ro dziua i seksualno sci a. and 129 . "Proza zyci a". pary rodzic6w i ich bezposredn iego potomstwa. Relacje pokrewienstwa ograniczaja sie do "rodziny podstawowej". chyba bardziej w y s p e cj a l i z o w a n a n i z w jakimkolwiek znanym dot ad spo leczenstwie" *. Praktyka zamykania przestepcow w wiezieniach jako kara za popelnione czyny jest na przyklad wynalazkiem sprzed mniej wiecej dwustu lat. London 1956. Kara za ciezsze przestepstwa byla banicja. W tym samym czasie co wiezienia powstawaly rowniez liczne przytulki dla oblakanych i szpitale. kt6re we wcz esni ej szych typach spoleczenstwa byly calkowicie j awne i wtopione w tkanke zycia spolecznego calej wsp6lnoty. * Michael Ignatieff. w: T. w kt6rym rodzina jako taka nie jest juz jednostka produkcyjna. Przed industrializacj ct rodzina byla gl((boko zakorzeniona w rozbudowanym systemie relacji pokrewienstwa ("rodzina poszerzona") i stanowila osrodek produkcji gospodarczej. Powyzsze spostrzezenia wskazuj ct na niekt6re zwiazki pomiedzy ogolna organizacja spoleczenstw a prywatnoscia codziennego zycia. 0 kt6rych bedzi e mowa w kolejnym rozdziale. Drugi zespol czynnik6w obejmuje to.stala sie instytucja bardziej wyspecj al iz ow an a n iz przedtem. Socialisation Interaction Process. co moze sie wydawac najbardziej osobistym aspektem naszego doswiadczeni a. Ro"Talcott Parsons. The American family. co niekt6rzy analitycy spo leczni nazywaja "odizolowaniem" (seauestratior i) przejaw6w ludzkiej aktywno sci i do swi adczen .jak pisze jeden z obserwator6w . To. s. szalenstwa.F.

Choc przyczynialo sie to do brutalnego wyzysku dzieci. Badania nad rodzina Set dziedzina analizy spolecznej. Pierwsi przedsiebiorcy kapitalistyczni dose czesto zatrudniali na przyklad cale rodziny.dzina podstawowa nadal jest miejscem prokreacji i wychowywania dzieci.zrodlem wsparcia emocjonalnego i satysfakcji jej czlonkow. rowniez dzieci. Prace h i s to r yk o w rodziny wy k az a ly . ktorej styl zycia zostal czesciowo przejety przez klasy nizsze niz wskutek b ezposredni ego oddzialywania kapitalizmu na sile robocza. dzisiejsze formy zycia domowego zdaj et sie raczej ksztaltowac pod wplywem rodziny mieszczanskiej. gdzie wszyscy domownicy uczestniczyli we w sp o ln ej pr acy . ze dzieci tak sarno jak dorosli beda brae udzial w pracy produkcyjnej. Ten punkt widzenia byl w ostatnich latach ostro krytykowany. wyprowadzajac czlonkow rodziny na rynek pracy. Domownicy skupiali sie w wieksze grupy ze wzgledu na obecnosc sluzby. j eszcze przed powstaniem duzego przemyslu. Rozwoj gospodarki kapitalistycznej. wsrod ktorych wielu czerpalo obficie z mysli marksistowskiej. niz zakladano w przedstawionej wczesniej charakterystyce. z e n i e k to r e twierdzenia wcz esni ej szych auto row byly co najmniej watp liwe. ze zaleznosci pomiedzy rozwojem kapitalizmu a formami zycia rodzinnego byly zdecydowanie bardziej zlozone. pracujacych w pozalowania godnych warunkach kopaln i fabryk. poparty liberalnym ustawodawstwem zabraniajacym zatrudniania dzieci. ze w przewazajacej czesci Europy Zachodniej przynajmniej kilkaset lat przed p oj awieniem si e kapitalizmu. ktora pod wplywem serii rowno leglych procesow w ciagu ostatnich kilkunastu lat zasadniczo sie zmienila. gospodarstwo rodzinne bylo z reguly j e dn o stk a pro dukcyjna. zanim w XVII i XVIII wieku rozwinal sie kapitalizm. co szczegolnie wazne. zmienil t(( sytuacje. spodziewali si e zn al ez c zatrudnienie dla calej rodziny. Drugim z ro d. rodzina miala na ogol charakter bardziej zblizony do podstawowego n iz do poszerzonego. Badania historyczne wykazuja. Wreszcie. do tego stopnia zreszta. i mo ze bardziej niz kiedykolwiek . ze zmiany te byly przyczyna rozpadu istniej acego dotad systemu rodziny poszerzonej. cho c szersze stosunki p o kr ew ien stw a byly o c zyw is ci e pod pewnymi wz g l e d am i wazniejsze niz dzisiaj. Oznacza to. pochodzil w duzej mierze od samych pracodawcow. Impuls do zerwania sol idarnosci ekonomicznej rodziny. ze w Europie Zachodniej. Robotnicy przybywajacy z prowincji rolniczych. a nie j ednostki. W wyniku dalszych przeksztalcen dokonywalo sie stopniowo coraz powszechniejsze rozgraniczenie pomiedzy domem a miejscem pracy. 130 Bl edn e okazalo si e j ednak mniemanie. uczestniczyly w dzialalnosci wytworczej. z e p r o dukcje organizowano w domu lub na przyleglym gruncie i wszyscy czlonkowie rodziny. Stalo sie rowniez jasne. ze pod pewnymi wzg ledami rzeczywiscie zostal zdyskredytowany. Cho c dzielo Stone' a wzbudzi lo dose zdecydowana krytyke i wymaga pewnych modyfikacji. zgodnie z tradycyjnym oczekiwaniem. Stanowisko przedstawione powyzej bylo dose slabo poparte materialem historycznym na temat dawnych form stosunkow rodzinnych.Iern idei m aj acych g Iowny wplyw na dotychczasowe interpretacje rodziny byly pisma autorow feministycznych. Zmiany w strukturze rodziny Nie ulega watpliwosci. zaproponowana przez niego 131 . nie byloby calkiem sluszne wyjasnianie tego faktu wy Ia czn ie ch c iwo sc ia praco dawcow.

a dziecmi jest 132 133 . Wiezy malzenskie nie powstawaly w wyniku osobistego wyboru. W zasadzie jednak wydaje sie prawda. Sredni a dlugosc zyci a by la tak niewielka. sasiadow. ze szczescie mozna osiagnac w przyszlym swiecie. ze wyobrazenia 0 romantycznych uczuciach rozkwitaly jedynie w kregach dworskich i nie byly zwiazane z malzenstwem czy rodzina. Wzgledny brak emocjonalnej bliskosci w rodzinie nie przej awial sie wszakze w fizycznym rozdzieleniu j ej czlonkow. zdecydowanie roznily sie od panuj acych w pozniejszym okresie. W tym miej scu autor bye moze troche przesadza. Koscio la lub panstwa. w jakim stopniu stosunki malzenskie oraz relacje pomiedzy rodzicami a dziecmi naprawde byly *Lawrence Stone. The Family. wsp6lnota domowa byla umiejscowiona jednak w szerszym k r e g u u z a l e z n i e n ."rodzina otwartego pochodzenia". Dla chlopow i rzemieslnikow malzenstwo stanowilo zwykle warunek ekonomicznego przetrwania. we wszystkich klasach spolecznych warunki zycia bardzo ograniczaly prywatnosc osoby.wedlug klasyfikacji Stone'a . s.klasyfikacja zmian form zycia domowego na podstawie analizy rozwoju rodziny w Anglii wydaj e sie uzyteczna *. uspr aw ie dl iw io n a jedynie przez koniecznosc rozmnazania gatunku. a takze wiele lat wczesniej. Przeciwnie. Nie ulega jednak watpliwosci. pozbawione silniejszych wiezi emocjonalnych. 5. upowszechnil sie dopiero w XVIII wieku lub jeszcze pozniej. nie przez sama pare. N a zadnyrn poziomie systemu klasowego malzenstwo nie bylo momentem sankcjonujacym emocjonalne przywiazanie lub zazylosc. ze ani stosunki pomiedzy m ez ern a zo n a. Sex and Marriage in England 1500-1800. London 1977. Wprawdzie skoncentrowana wokol rodziny podstawowej. dominujacym typem rodziny. nie tylko z w ia z a n y c h z pokrewienstwern. lecz g rz. a nie tu i teraz. ani p omi edzy rodzicami a dzi ecmi nie b y ly szczeg6lnie serdeczne i czule*. Gdansk 1995). jak i poza nim. ze nie oplacalo sie za bardzo przywiazywac do innych ludzi** . Chlopi i miejska biedota mieszkala w domach z jednym lub dwoma pomieszczeniami. rodzic6w. Nie wczesniej niz w wieku * Pionierska praca na temat dlugookresowych zmian relacji pomiedzy rodzicami Historia dziecinstwa Philippe'a Ariesa (przel. Zar6wno w niskich. tak w domu. Podzial na pokoj e w mieszkaniach. nawet u zamozniej szych pokoj e byly wsp6lne i nie mialy przypisanego specjalnego przeznaczenia jak w pozniejszym okresie. do kt6rego przywyk la wi ek szo sc ludzi zyj acych we wsp61czesnych spo leczenstwach kapitalistycznych. a smierc przychodzila latwo i czesto. Stone pisze: Konwencjonalna madrosc uczyla. seks nie jest przyjemnoscia. lecz byly one zazwyczaj polaczone. W wyzszyc h sferach spolecznych malzenstwo traktowano jako spos6b na zapewnienie dziedziczenia majatku lub uzyskania innego rodzaju korzysci materialnych czy politycznych.e szn a p o trz. Mieszkania bogaczy mogly miec wiele pokoi.eb a. Zwiazki rodzinne. Osobista wolnosc wyboru musi bye w k a z d y m czasie i pod k a z d y m wz g l e d ern podporzadkowan a interesom innych: potomstwa. ** Tamze. jak i w wyzszych klasach normalne bylo dobieranie partner6w przez innych. by la . pozbawione korytarzy. historycy nie Set zgodni co do tego. W XVI wieku. podobnie jak stosunki w wiekszej spolecznosci. Autor wyroznia trzy glowne fazy rozwoju rodziny w ciagu trzystu lat od wieku XVI do XIX. sluzba spala w tych samych pokojach lub w najb lizszym sasiedztwie swoich pan6w. M Ochab. Zyc ie bylo tanie.

wedlug Stone'a. Berkeley 1978. Zanim to nastapilo. Po drodze dokonywaly sie bowiem rozmaite zwroty i . 135 . Poczynajac od zamozniejszych. Stone okresla j e wspolna nazwa "emocjonalnego indywidualizmu". rodzina z acz e l a "odgradzae s ie od spoleczenstwa". Poglad. kt6ry objal tylko niekt6re grupy spoleczne i trwal od wczesnego wieku XVI do poczatku XVIII. Badania antropologiczne wykazuja. stanowi acej fundament organizacji rodziny. Relacje miedzy rodzicami a dziecmi rowniez zyskiwaly silniejsze * Tamze. przy czym na pierwszy plan wysuwala sie troska 0 wlasciwe "wychowanie" dzieci. domy przybieraly nowoczesniejsze formy z korytarzami zapewniajacymi prywatnosc i z pokojami dziennymi oddzielonymi od sypialni. s. London 1980. j esli chodzi 0 stopien i nature meskiej przewagi *. mimo rozwoju charakterystycznych dla poszczeg6lnych klas wzorc6w zalot6w. choc obserwuje sie wyrazne roznice. Wladza mezczyzny jako glowy domu zostala wzmocniona w rodzinie. Barbara Rogers. zabarwienie emocjonalne. The Reproduction of Mothering. jak pisze Aries. w tym obszerne omowicnie 134 spoleczenstw Trzeciego Swiata por. odzwierciedlaj ac j ego swiecka wladze w panstwie. Autor nazywa go dose n iezreczn ie "ograniczonet patriarchalna ro dzina podstawowa". kt6rego konsekwencje obejmuja j ednak szerszy 0 bszar analizy socjologicznej. ze . Powstanie "zamkni((tej rodziny podstawowej". bedace przedmiotem rzetelnych badan.XVIII. 224. coraz bardziej kierowano sie norm ami ustanawiajacymi specyficzny zw iazek porni edzy seksualno scia a malzenstwem.lo sc i nie nastap il a j ednak bynajmniej w wyniku prostego procesu c iag lego rozszerzania wplywow. przyczynil sie do wzmocnienia zwiazku pomiedzy kob ieta a domem. pojawil sie. przeglad istotnych danych antropologicznych.z e sn a. Przedstawione w poprzednim paragrafie przeobrazenia rodziny wywolaly sprzeczne tendencje okreslajace pozycje spoleczna kobiet. Z jednej strony rozdzial pomiedzy domem a miejscem pracy. ze wszystkie spo leczenstwa. jest tworczosc wspolczesnych feminist6w.dominacji mezczyzn nad kobietami w rodzinie i w kontekscie innych instytucji spolecznych. a nastepnie przeniesiona do innych klas. The Domestication ofWomen. a rodzina podstawowa stala sie wyraznie wyodrebniona jednostka. . I ta ideologia wydaje sie najpierw uksztaltowana w wyzszych sferach systemu klasowego. Coraz wiekszy wplyw na wyb6r malzonka miala potrzeba zwiazku oferujacego przywiazanie lub milosc. Loj a ln o s c Iacz ac a dawniej r o dz in e podstawowa z innymi rodzinami i ugrupowaniami w spolecznosci lokalnej o s lab Ia i zostala zastapioria po sluszenstwern wobec panstwa. Setpatriarchalne. Feminisci zajmuja sie przede wszystkim analiza zrodel patriarchatu . Dotyczyl przewaznie wyzszych warstw spolecznych i byl typem przej sciowym pomiedzy istniej aca j eszcze forma wczesniej sza a r o dz ina w sp o lc. patriarchat i rozw6j kapitalistyczny Jednym z najwazuiejszych czynnik6w o ddzialujacych w szczegolnosci na socjolo gie rodziny. Dominacja tego typu rodziny w spo leczenstwi e j ako c a. drugi typ zycia domowego. Nancy Chodorov. "odpychae je poza rozszerzajaca sie coraz bardziej sfere zyci a prywatnego"*. Tworzenie sie wiezow malzenskich stawalo sie coraz bardziej sprawa osobistego wyboru os6b zainteresowanych. charakteryzuj e kilka charakterystycznych cech. Plec. jaka przetrwala do XX wieku.miejscem kobiety jest dom" * Istotne i szeroko komentowane spo strzezenia por. kt6ry u schylku XIX wieku stal sie regula. przermeszczema.

16% to krawcowe. podobnie jak sprzedawcami. Od tego czasu proporcj e zatrudnienia ko biet wyr azni e si e zmienily. niemal zupelnie zniknely pelnoetatowe uslugi domowe.mi al rozn e konsekwencje dla kobiety na ro znych poziomach spolecznych. najnizsze w hierarchii sluzbowej stanowiska w biurze lub w handlu. Ponad 33% pracuj acych za wynagrodzeniem stanowily s luz ace. Kobietom przydziela sie bowiem na o gol prace 0 charakterze rutynowym. Tilly. z mniejszymi mozliwosciami awansu niz dostepne mezczyznorn. Praca w tych sektorach by la w rzeczywistosci prawie calkowicie zmonopolizowana przez kobiety. Zdecydowana wiekszosc za* Patrz Louise A. przynajmniej w znaczeniu odpowiadajacym platnemu zatrudnieniu w produkcji. Nie byl to jednak bynajmniej istotny krok w strone zrownania plci w systemie produkcyjnym. Rozwoj tej grupy zawodowej spowodowal wzrost rekrutacji kobiet do prac biurowych i uslugowych. ze mozliwosci zatrudnienia kobiet w okresie ekspansji kapitalizmu przemyslowego skupialy sie w sektorach bliskich tradycyjnym zajeciom wykonywanym przez kobiety. Przytoczone dane wskazuja wyraznie. W po lowie XIX wieku kobiety stano wily w Wielkiej Brytanii tylko 1 % urzednikow. co przestalo bye traktowane jako "praca". Konsekwencje dla warstwy sredniej polegaly natomiast na tym. jednoczesnie zajmujac sie praca w p rz emy s l e. trudnionych kobiet stanowily osoby mlode i samotne. Setw wiekszosci kobiety. Jeszcze w roku 1911 w Wielkiej Brytanii wi ekszo sc ko biet pracuj acych by la zatrudniona przy pracach domowych lub innych uslugach osobistych. Scott. bycie urzednikiem oznaczalo wowczas prace na odpowiedzialnym stanowisku wymagaj a cyrn umiej etrio sc i ksiegowania i innych kwalifikacji. ktore musialy uporac sie z wiekszoscia zajec domowych. Najistotniejsza zmiana wiaze sie jednak ze scharakteryzowanym w poprzednim rozdziale relatywnym zwiekszen iem zatrudnienia "bialych kolnierzykow" w rozwinietych krajach kapitalistycznych. W roku ]911 w Wielkiej Brytanii pracowalo zawodowo okolo 70% wszystkich samotnych ko biet i zaledwie 10% zamezny ch. Zamozniejsze korzystaly z uslug pokojowek. Work and Family. Na podstawie danych z Wielkiej Brytanii i Francji Tilly i Scott stwierdzily. Women. Najbardziej wzrosl wsrod zatrudnionych procent kobiet zameznych. Otworzyly sie wprawdzie pewne perspektywy kariery w zawodach przedtem zastrzezonych 137 136 . New York 1978. Do wybuchu drugiej wojny swiatowej liczba kobiet pracujacych zawodowo we wszystkich kraj ach zachodnich znacznie si e zwiekszyla. Obecnie urzednikami. We Francji proporcje w zatrudnieniu kobiet byly mniej wiecej podobne. Joan W. nastapilo tez pewne ograniczenie zatrudnienia w p rz em y s l e w lo k ie n n icz ytn. Historia zawodu "urz((dnika" stanowi dobra ilustracje rozwoju tego zjawiska (por. Najbardziej obciazone zostaly jednak kobiety w rodzinach robotniczych. co spowodowalo przeksztalcenie zajec "urz((dniczych" w czynnosci nie wymagajace szczegolnych kwalifikacji. z kto ryc h wiele pracowalo w domu. wywodzily sie w XIX i na poczatku XX wieku przewaznie z rodzin chlopskich lub robotniczych*. z e kobiety musialy p o dj a c o b o wiazk i zwi az an e z zajmowaniem sie domem i dziecmi. piastunek i sluzacych. ze zatrudnienie kobiet w przemysle wytworczyrn bylo bardzo niskie z wyjatkiem produkcji wlokienniczej. to znaczy zatrudnione za wynagrodzeniem. Kobiety "pracujetce". a poziom zarobkow znacznie nizszy niz w przypadku pracuj acych fizycznie mezczyzn. s. 83-84). W XX wieku nastapila generalna mechanizacj a pracy biurowej zapoczatkowana wprowadzeniem maszyny do pisania pod koniec XIX wieku. o ko lo 20% znaj dowalo z as zatrudnienie w przernysl e wlokienni czym. Jak juz mowi lem.

autorzy feministyczni wyrazaj <t w tej materii zroznicowane opinie. j ak bardzo ko biety Set pokrzywdzone w stosunku do mezczyzn. Przytoczone wyz. ze rozni ce porn zarobkami mezczyzn i kobiet nie zmniejszaja sie. w. Skupienie pracujacych kobiet w stosunkowo gorzej p latnych zawodach 0 gorszych warunkach pracy i mniejszych szansach awansu jest efektem postaw pracodawcow i pracuj acych mezczyzn. stanowi porownanie srednich plac obu plci. gdyz wiele kobiet pracujacy ch w dalszym ciagu ponosi glowna o dpowiedzialnosc zaprowadzenie domu i opi eke nad dziecmi. choc wiekszosc autorow feministycznych dostrzega bardzo glebokie korzenie tych zjawisk. Wertheimer. Kobiety w duzym stopniu go dza si e na te warunki i przyjmuj a. U czestnictwo w pracy zawodowej jest oczywiscie tylko j ednym z asp ekto w sto sunkow patriarchalnych. jest w szczegolny sposob zwiazany z dominacja plciowa. patriarchat nie narodzil sie przeciez z nastaniem kapitalizmu. Ogo ln a wskazowke. w ktorych oficjalna polityka panstwowa bardziej Stanach Zjednoczonych sprzyja zatrudnieniu kobiet.0 60.2 Zr6dlo: Barbara M. Search for a parlnership role. j akie przewazaja we wspo lczesnych spoleczenstwach kapitalistycznych.niemal wyl aczni e dla mezczyzn . Wyniki stanowia wyj atku w spoleczenstwach kapitalistycznych. nie wykazuja znaczniejszej przewagi pod wzgledem relatywnego poziomu zarobkow kobiet w porownaniu z mezczyznami. Co wi ec ej . Kobiety Set ogolnie slabiej reprezentowane na stanowiskach wladzy politycznej i w innych sferach. Mozna wskazac wyrazne zbieznosci pomiedzy podzialami wedlug plci a systemem klasowym. Tabela 2.4 60. ze rozwoj kapitalizmu. Osiagniecie pelnego rownouprawnienia plci w pracy poza domem nie zawsze jest pozadanym celem samym w sobie w kontekscie gospodarki kapitalistycznej. nigdzie j ednak nie staly si e powszechne. a takze przerw w karierze zawodowej kobiet w zwiazku z porodem. Wydaje sie jednak niewatpliwe. Economic Independence ofWomen. 188. Z drugiej 139 . Ruchy praw kobiet probuja w rozny sposob walczyc z tymi nierownosciami. "ideologi(( udomowienia". 1984. 138 ie dzy te nie SpOniz w kraje skandynawskie. Statistical Abstract ofthe United States. leczenstwa. Tabela 2 zawiera dane dla Stanow Zjednoczonych w wybranych latach pomiedzy 1961 a 1972. jakie moglyby osiagnac w przypadku pelnego i rownego uczestnictwa w systemie pracy przemyslowej. Jest to bardzo zlozone zagadnienie. Zarobki pracownikow pelnoetatowych Zjednoczonych w zaleznosci od plci Srednie dochody w dolarach Rok kobiety mezczyzni Zarobki kobiet w Stanach jako procent zarobk6w mezczyzn 1961 1965 1969 1972 1982 3351 3823 4977 5903 12001 5644 6375 8227 10 202 20260 59. s. Swiadczy 0 nich juz sarna trwalosc patriarchatu w spoleczenstwach ludzkich. London 1976.5 57.9 59. ktory splata sie z opisanymi wczesniej zmianami form rodziny.ej liczby wskazuj a. stawiajac malzenstwo i rodzine ponad korzysci ekonomiczne. np. Set przedmiotem "podwojnej dyskryminacji". niekiedy z rezygnacj a.). Jane Roberts Chapman (red.

lecz tym. smierci nie utozsamiano z losem. Rodzina. Historycy zajmujacy sie XVII wiekiem w Wielkiej Brytanii i Francji uwazaja. j esli jego korzenie siegaja rodziny. W warunkach tradycyjnych form produkcji. choc wiele innych czynnik6w przemawialo 141 . jak juz wspomnialem w rozdziale pierwszym. dodatkowo ograniczalo go wczesne wys tepowani e menopauzy. by la bardzo niska. Miasta tak naprawde nie reprodukowaly sie. Nie mieli szczescia rowniez mlodzi dorosli. seksualnosc Wielu socjolog6w pi sz acych 0 rodzinie sugeruje. co stwarzalo ciagle niebezpieczenstwo wybuchu epidemii. Tak zwane przejscie demograficzne. Srednia wieku zawierania malzenstw zmniej szala sie az do XX wieku. Smiertelnosc byla kilkakrotnie wyzsza niz dzisiaj. Szczeg6lnie zagrozeni 140 byli mieszkancy miast ze wzg ledu na brak kanalizacji i zanieczyszczenie wody pitnej.lz en stw przez kobiety przypadal najprawdopodobniej na okres od dwudziestego trzeciego do dwudziestego si6dmego roku zycia. a mezczyzni wczesniej zenili sie powt6rnie po smierci pierwszej zony. Srednia dlugosc zycia. smiertelnosc w por6wnywalnych grupach wiekowych byla znacznie wyzsza niz obecnie. ze wiecej przezywalo i w dodatku zylo dluzej. w kt6rej duze rodziny byly dla robotnik6w zyciowa przeszkoda. Na zasadzie blednego uog6lnienia tworza obraz dom6w z rojem dzieci w przedkapitalistycznym stadium Europy na wz6r wielkich rodzin istniej acych dzisiaj w Trzecim Swi e c ie i stanowiacych glowne zrodlo eksplozji ludnosci swiata. a takze czeste przypadki przedwczesnej smierci jednego z malzonkow oraz bardzo wysoka smiertelnosc niemowlat i dzieci. kt6re nastapilo w XVIII i XIX wieku nie bylo po prostu przejsciem od duzych rodzin do malych.e sto praktycznym rozwiazaniem. lecz raczej zrniaua sk ladu pokoleniowego rodziny. malzenstwo. choc rodzilo sie ich znacznie wiecej. Okres. Bogaci mieli zazwyczaj wieksze rodziny niz chlo pi i rzemieslnicy: kobiety wczesniej zawieraly malzenstwa. z e rozw6j kapitalizmu w iaze si e z radykalnym ograniczeniem wielkosci rodziny. nie byl zatem zbyt dlugi. Powszechnosc i jawnosc smierci jest jedna z cech najbardziej zdecydowanie odrozniajacych zycie rodzinne i szerzej . duz a rodzina byl a cz. zwlaszcza wskutek znaczne~o spadku sm iertelnosci w mlodszych grupach wiekowych. ze rodzilo sie wiecej dzieci. ale wcale nie stano wily normy. Proces ten dokonal sie dzieki poprawie przedstawionych powyzej warunk6w zyci a.jednak strony. transformacja czy humanizacja kapitalistycznej pracy przemyslowej nie gwarantuj e przezwyciezenia wyzysku plci. jak i relatywnej pozycji mezczyzn i kobiet na rynku pracy doprowadzily do sytuacji. Obserwowana w XIX stuleciu ekspansj a ludnosci nie byla spowodowana tym. a tylko nieznaczna liczba przekroczyla szescdziesiatke. Scharakteryzowane wczesniej przeksztalcenia dotyczace zar6wno charakteru rodziny. kiedy dzieci uczestniczyly w dzialaln o sci gospodarczej.codzienne z y c ie spoleczne w epoce p r z e dn o wo zy t n ej i w czasach wspolczesnych. jaki zdarza sie przewaznie tylko starcom. Bardzo duze rodziny nie byly rzadko sc ia. wsrod francuskiego chlopstwa w XVII wieku przed osiagnieciem dziesiatego roku zycia umierala srednio polowa dzieci. Prawdopodobnie oko lo j ednej trzeciej dzieci umieralo w wieku niemowlecyrn. Polowa ludnosci nie m ial a dwudziestu lat. ze sre dni wiek zawierania ma. ich trwanie z a lez a lo od regularnej migracji z obszar6w wiejskich. w kt6rym zona mogla rodzic dzieci. W konsekwencji w nizszych klasach rodzina w jednym czasie liczyla przewaznie nie wiecej niz dwoje lub troje dzieci.

pokazuje tabela 3 dla kilku wybranych kraj6w. a kobiety nie otrzymywaly wynagrodzenia. 1984. kt6ry staram sie ukazac w niniej szej ksiazce. Ulepszone metody antykoncepcji przyczynily si e do zawierania trwalych m a. Liczba malzenstw i rozwod6w (w tysiacach) rozwod6w na sto malzenstw w latach 1950-1980 1950 Francja sluby rozwody rozw::dy na 100 slrl:Dw Wielka sluby rozwody rozw::dy na 100 slrl:Dw Stany sluby rozwody rozw::dy na 100 slrl:Dw Zjednoczone 1675 1523 2159 2127 1026 2390 1189 Brytania 1960 1970 1975 1980 oraz 331 320 394 387 334 35 11 30 9 40 10 67 17 91 27 408 394 471 429 418 30 7 23 6 62 129 160 13 30 38 38 I 39 ') 70 0 23 26 33 48 50 Sociology ofthe Family. W wiekszosci kraj6w zachodnich liczba rozwod6w wyraznie wzrosla w ciagu ostatnich dwudziestu kilku lat. ze wzgl edna liczba dzieci z "rozbitych malzenstw" byla niegdys r6wnie wysoka j ak dzisiaj. d. Wspolczesne tendencje w malzenstwie. pozbawione Set cz e s to w l a. jak mogloby sie wydawac. Zr6dlo: Michael Anderson: Quantitative Indicators of Family Chanie.cho wan seksualnych. choc nastepowal raczej w wyniku smierci ktoregos z malzonkow niz rozwodu.i Statisticul Yearhonk. Jezeli dzieci nie pracowaly.raczej za jej ograniczeniem. ze pod niekt6rymi wzg ledami dokonujace sie procesy wcale nie Settak jednolite. przede wszystkim jednak nal ezy sobie uswiadornic. kt6ry j ako zasadniczy wzorzec utrzymal sie do dzisiaj. Anderson Hannondsworth 1980. Dyskusje na temat obecnego statusu malzenstwa i rodziny. Rozpad malzenstw byl w ubieglych stuleciach zj awiskiem w Europie bardzo powszechnym. r6wnie wysoki lub nawet wyzszy niz dzisiaj byl procent dzieci nieslubnych.sc iw e g o wymiaru historycznego.uze rodziny stawaly si e obciazeniern ekonomicznym. co 142 Tabela 3. rodzinie i seksualnosci wyst((pujet oczywiscie w zupelnie innym kontekscie. z kt6rych wiekszo sc rna dzisiaj w perspektywie jeszcze dwadziesci a lub trzydziesci lat zyci a p o o siagniec iu przez dzieci doj rza lo sci i opuszczeniu przez nie rodzinnego domu. Wszystkie tego rodzaju statystyki nalezy j ednak traktowac dose ostroz143 . Mialo to o czywiscie istotne konsekwencje dla kobiet. w: M. jak i w popularnej prasie.lzenstw popartych "uczuciowym indywidualizmem" i o dpowiadajacych modelowi malych rodzin. W cwiercwieczu od 1950 do 1975 roku liczba rozwod6w we Francji zwiekszyla sie 0 40% jako wartosc minimalna na skali i 0 400% w Wielkiej Brytanii jako wartosc maksymalna. zar6wno wsrod socjolog6w. zwlaszcza gdy chodzi 0 problemy rozpadu m a.lz en s twa i fo rrny z a. W pewnych krajach i w pewnych okresach stosunkowo niedawnej historii Europy stosunki przedmalzenskie by ly dla obu pl ci zjawiskiem normalnym i nie stanowily przeszkody dla p o zn iej sz e go malzenstwa. United Natinn. Niekt6rzy komentatorzy twierdza.

najprawdopodobniej beda sie utrzymywac. Niekt6rzy dostrzegaja w nich zapowiedz nieuchronnego rozpadu rodziny podstawowej. ze powstanie i rozw6j kapitalizmu maja scisly zwiazek psychologiczny z wypieraniem seksualnosci. wyzwolenie seksualne jest kluczem do powszechnego wyzwolenia od rutynowosci pracy i codziennego zycia w kapitalizmie. lednak brak g Ieb szy ch przeobrazen w szerszym kontekscie spolecznym sprawia. uwazaj ac rodzine za instytucj (( 0 charakterze przede wszystkim represyjnym. czyli po prostu j ako dow6d. r o z n i a c e s i e od usankcjonowanej instytucji rodziny. Material przedstawiony w tym rozdziale sklania do sceptycyzmu wzgledem tego rodzaju uo go ln ien. 0 przeciwnych pogladach. kt6re zyja razem bez slubu ani malzonkow zyjacych w separacji bez formalnego rozwodu. gdy wiekszosc populacji pracuje w meczacych i przygnebiajacych warunkach i gdy utowarowienie stosunk6w spolecznych przeksztalcilo zyc ie codzienne w ciag pustych. ze rodzina w dalszym ciagu poddana jest dzialaniu przeciwnych napiec . kt6ra w swych formach kontynuacji byla do niedawna zj awiskiem tak bardzo trwalym.wyzwolenia i zniewolenia. relacje osobiste w sferze domowej mo g a rzeczyw is ci e wyd awac si e uci eczka z "bezdusznego swi ata". Sluszniejsza interpretacja niz ogloszenie zblizajacego sie konca rodziny wydaje sie uznanie wsp6lczesnych proces6w za wielki tryumf "emocjonalnego indywidualizmu" jako zasady kierujacej zyciem osobistym. Rozmaite eksperymentalne formy stosunk6w spolecznych. lecz towarzyszy temu bardzo wysoka liczba powt6rnych m a. Nie trzeba wielkiej wn ikl iwos ci .iewietnastowi ecznego kapitalizmu. W sytuacji. aby uzasadnione bylo traktowanie tego zj awiska zgodnie z pogladami cytowanymi na poczatku rozdzialu. Nie uwazam j ednak. ze ro snaca liczba rozwod6w niekoniecznie wskazuje na g lebokie rozczarowanie stanem m a. Istotne wydaje sie w tym miejscu odniesienie dyskusji 0 rodzinie do z. Mimo tych zastrzezen trudno zaprzeczyc. aby z auwazyc. nadziei i rozpaczy. Ogromna wickszo sc rozwiedzionych ponownie zawiera zwiazek malzenski.lz enstw. os6b. Liczba rozwod6w wzrosla wprawdzie do nie notowanego wczesn iej poziomu. powszechnej rezygnacji z osobistych praguien wyrazonej w obyczajach wiktorianskich okresu rozkwitu dz. Interesujace rozwazania na ten temat przedstawil nie145 . rutynowych czynnosci. ze cytowane liczby Set dowodem na istotne zmiany zachodzace w rodzinie i w malzenstwie w kraj ach zachodnich.lnosci.en stwa odpowiedzialnosci moralnej. Wzrost "emocjonalnego indywidualizmu" przyczynil s i (( zdecydowanie do skojarzenia seksualnosci z osobistym spelnieniem w ramach formalnych wiezow malzenskich i poza nimi. "Emocjonalny indywidualizm" we wsp6lczesnym kapitalizmie zdaje sie miec glebsze podloze niz bardziej ograniczony i jedynie przejsciowy sprzeciw wiktorianskiej pruderii wobec przyznawania si e do s ek su a. lecz na wi ek sz e zdecydowanie w budowaniu sa tysfakcjonuj acych stosunk6w wzajernnosci. Inni. Nie obejmuja one np. Rzeczywistosc jest z pewnoscia bardziej zlozona. Utrzymanie surowej dyscypliny niezbednej w pracy przemyslowej wymagalo. Zycie domowe 144 sytuuje sie na skrzyzowaniu roznych nurt6w zmiany spolecznej. Konserwatysci traktuj et t(( p er sp ek tywe j ako m iar e upadku spo Iecz. kt6re odzwierciedla lub sie do nich przyczynia.nie. Zgodnie z tym pogl ad ern . widza w niej korzystna mozliwo sc rozwoju innych form spolecznych. w tej czy innej wersj i popularyzowanym przez uczestnik6w ruch6w studenckich korica lat szescdzie s iatych. Niekt6rzy autorzy 0 radykalnych pogladach twierdza. ze rodzina jest ni ezastap ionym zro dlem emocjonalnej satysfakcji dla wiekszosci ludzi we wspolczesnych spoleczenstwach.ag adn ie n omawianych w poprzednich rozdzialach. ich zdaniem.lz en sk im lub ro dz in a j ako tak a.

ze pobieraj et sie "na cale zycie". gdy powodem "zerwania" zwiazku byla przewaznie smierc jednego z malzonkow.4 9. 1984. przet.7 23. ile raczej przyczyny naszej dzisiejszej fascynacji seksualnoscia jako najwazni ejszym srodkiem w dazeniu do samospelnienia.5 9.4 24.9 Procent Zycie rodzinne i nowe wzorce spoleczne Dowody wskazuja.1 35. ze powinnismy starac sie zrozumiec nie tyle pochodzenie zahamowan seksualnych.8 9.8 28. Tabela 4.6 7.7 61.0 19.3 14. j akie doko naly sie w ciagu minionych dwudziestu lat w Stanach Zj ednoczonych. Tabela 4 wskazuj e przesuniecia. Historia seksualnosci.5 11. Fakty Set inne.7 29.4 12. Warszawa 1995.3 17.7 33.5 41. kt6ry uwaza.8 1. Banasiak. B. Biorac pod uwage tendencje do zawierania ponownych malzenstw przez osoby rozwiedzione.7 4.8 39.yci e.1 62. Znaczac a liczba zawieranych dzisiaj malzenstw nie trwa dlugo.2 7. kt6re po raz pierwszy zawieraja zwiazek malzenski.3 4.7 12. Wsrod os6b. ze zdecydowana wiekszosc os6b. Liczba os6b zyjacych samotnie w Stanach Zjednoczonych Plcc i wiek (w latach) 1960 Obie plcie 7064 234 1212 2720 2898 2628 124 686 965 853 4436 110 526 1755 2045 Liczba os6b (w tysiacach) 1975 13939 1111 2744 4076 6008 4918 610 1689 1329 1290 9021 501 1055 2747 4718 1982 19354 1511 5560 4611 7673 7482 841 3365 1784 1492 11872 670 2196 2826 6180 1960 100 3.6 7. zar6wno w liczbach b ezwzgl ednych.8 1982 100 7.8 28.2 43.6 38.3 64. j ak rown iez w stosunku do reszty populacji. 14-24 25-44 45-64 65 i wiecej M«zczyzni 14-24 25-44 45-64 65 i wiecej Kobiety 14-24 25-44 45-64 65 i wiecej 146 Zr6dlo: Stati.3 17.6 31. Foucault postuluje raczej wyzwolenie od seksualnosci niz wyzwolenie przez seksualnosc.z e podejmuje zobow iaz an ie na c al e z. W por6wnaniu z okresem sprzed 20 lat wi ecej ludzi zyje dzisiaj samotnie. wiele zyj e samotnie w znacznie mlo dszym wieku niz kiedys.7 3.6 19. znaczna CZ((SC os6b zyjacych samotnie lub samotnie wychowujacych dzieci znajduje sie aktualnie w okresie "pomi((dzy malzenstwami'' .3 3.1 9. Podczas gdy w latach szescdziesiatych * Michael Foucault.2 1.7 13. kt6re uwazaly. .0 37.dawno Foucault*.stical Ahsiruci ofthe United States.2 38. jest przekonananawet w krajach 0 n ajw iek sz ej liczbie rozwod6w .9 1975 100 8. w procentowym udziale os6b samotnych w poszczeg6lnych grupach wiekowych w zaleznosci od plci.

w ktorej biologicznym rodzicem jest tylko jedno z malzon148 kow. jednak zachowane Set regulame kontakty z naturalnym ojcem lub matka po rozwodzie lub separacji. zj awisko z a s przyrodniego rodzicielstwa skupia w szczegolnie ostrej formie dylematy i napiecia wspolczesnego zycia rodzinnego. Przed wspomnianym wcz e sni ej przej sci ern "demograficznym" rola rodzi cow przyrodnich byla powszechna ze wzgledu na wysoka smiertelnosc. z e w takich o ko Ii c. W dzi ecinstwie i wieku mlodzienczym zyjemy na ogol w rodzinie skladajacej sie z rodzicow i rodzenstwa. Mimo znacznej liczby o so b zyj acych samotnie i samotnych rodzicow oraz innych form gospodarstw domowych.z arowno bedac dziecmi.zn o s c ia c h z aw iaz uj a s ie najtrudniejsze. do czego byli przyzwyczajeni ich rodzice.lzo nkow nie jest rodzicem biologicznym (adopcja) czy wreszcie w rodzinie niepelnej. Statystyki w USA uwz g l edni aja obecnie rown iez kateg ori e . pozostaje jednak przesycona wartosciami pochodzacymi z utrwalonych formjej organizacji. ze wiekszosc ludzi przezywa przewazajaca CZ((SC zycia w rodzinach "ortodoksyjnych". Rodzina staj e si e stopniowo o sro dkiem g leb oki ej zmiany spolecznej. jak i pozniej jako rodzice . pozostaje faktem.c od "ortodoksyjnego" schematu. w ostatnim czasie schemat ten stal sie mniej przejrzysty.e sz a malzenstw. z e wsr o d mlodszych grup wiekowych wyr azn ie zwiekszyl sie procent regulamych zwiazkow pozamalzenskich. ze w ci agu calego zyci a . lecz bardzo wazn e stosunki we wspo lczesriej rodzinie. z ktoryrni zostaly wc z e s n iej zw iaz an e . w ktorych jedno z malzonkow jest rodzicem przyrodnim. jak i doroslych. Drugim czynnikiem zmiany jest coraz wi eksz e znaczenie ro dzi cow przyrodnich w do swi adczen iu z arowno dzieci. Z pewnoscia jednak mozna zauw az y c . Pierwsza zmiana polega na tym. Set czlonkami wspolnot rodzinnych skladaj acych sie z roznoplciowej pary malzenskiej zyjacej razem z dziecmi w jednym gospodarstwie domowym.mozemy w roznych sytuacjach i roznych okresach o d st ep o w a. Pojecie "rodzicow przyrodnich" oraz pokrewne terminy. Wsro d oso b prowadzacych gospodarstwo domowe stosunek samotnych do pozostajacych w zwiazku malzenskim wzrasta mniej wiecej tak sarno jak stosunek pomiedzy dziecmi wychowywanymi przez jednego z ro dz icow a wychowywanymi w malzenstwie. Stany Zjednoczone bliskie Set sytuacji. Dzisiejsze dzieci mega z kolei w dalszym etapie zycia stac si e zarazem rodzicami biologicznymi i przyrodnimi. gdy rodzina przyrodnia stanie sie dominujaca forma zycia rodzinnego.miemafzenskich par we wspo lnym gospodarstwie domowym". jak "rozbite malzenstwo" czy "rozbity dom" nie pozbyly sie jeszcze bardzo ujemnych konotacji. Nie ulega wa tp Iiwo sc i. Pon iewaz j est to swego rodzaju innowacja. w kto rej rodzicami biologicznymi Set oboje lub jedno z p artn erow pozamalzenskich b adz zadn e z ma. Wielu ludzi musi jednak dzisiaj sprostac dwojakiego rodzaju zmianom zachodzacym w zyciu rodzinnym w porownaniu z tym. Innymi slowy. N astapil znaczny wzrost liczby samotnych w przedziale wiekowym od 24 do 44 lat. Niektorym zdarza sie jednak przyjsc na swiat w rodzinie. . Dzisiaj natomiast wiele dzieci wychowuje sie w rodzinach. trudno dokonywac porownan z wczesniejszymi okresami.najwiekszy procent samotnych wystepowal w najstarszej grupie wiekowej. choc liczbowo jest ich niewiele w po rown an iu z o gromna rz.

kiedy w Alexandrii w stanie Wirginia zmarl George Washington. Powstal bowiem "system swiatowy". ze prawie 3/4 mieszkancow Stanow Zjednoczonych uslyszalo 0 zamachu na Johna F.Io od poruszania sie czlowieka w przestrzeni. Oczywiscie.-------. jak i na swoja glebsza tresc: okazuje sie. Zjawiska te Set townie wazne zarowno ze wz gl edu na to. co wskazuja. tak zwyciestwo nad czasem i przestrzeni a datuje sie dopiero od polowy XVIII wieku. Cambridge 1973. ogromnie wzrosla rowniez od tego czasu predkosc pokonywania odleglo sci. w ktorym wiekszosc ludzi jest od siebie nawzajem zalezna w sposob niespotykany nigdy przedtem. ktore wedlug dzisiej szych norm o dbywalo sie niezwykle wolno.7 ---------Kapitalizm i system swiatowy w swietle idei. Mniej wiecej 150 lat wczesniej. ze zyjemy w swiecie. leszcze w poczatkach XVIII stulecia transport. Geografowie wprowadzili poj ((cie konwergencji czasowo-przestrzennej j ako pro sty sposob analizowania owego wzrostu. Kennedy'ego w ciagu pol godziny od zdarzenia. 151 . nawet w imperiach 0 rozwinietyrn systemie drog byl niemal tak sarno powolny jak we wczesniejszych fazach historii swiata. Z obliczenia wynika. Stopien konwergencji czasowo-przestrzennej pomiedzy dwoma miastami mozna obliczyc np. ze miasta zhlizyly sie do siebie 0 2000%. Obliczono. Pred.a. Zyjac w swieci e niemal natychmiastowej komunikacji elektronicznej za pomoca telefonu. wiadornosc 0 tym opublikowano w Nowym Jorku dopiero po siedmiu dniach *. ze wprost od intymnosci zyci a domowego przechodzimy do procesow dotyczacych calej planety. Konwergencja czasowo-przestrzenna pomiedzy np. Przedtem porozumiewanie si e na o d leg lo s c z al e z. nie powinno wyd awac sie dziwne. Tokio a Londynem jest jeszcze znacznie wieksza. Napoleon potrzebowal prawie tyle sarno czasu co Cezar. ktore przedstawilem na poprzednich stronach. aby z Rzymu do stac sie do Paryza. N ic bardziej charakterystycznego dla naszej epoki niz zwi azki pomiedzy biegiem codziennosci w okreslonym czasie i miejscu a wydarzeniami w odleglych regionach. bedacy zarazem jedynym sro dki ern komunikacji. Pierwszy przekaz Morse'a "What hath God wrought?" zapoczatkowal nowa epoke w przekazywaniu informacji. * Patrz Allan R. przez p or own an ie sre dn iego czasu p o dro z y dy l iz an sern porni edzy Edynburgiem a Londynem w roku 1780 z p o droza samolotem na tym samym odcinku dwiescie lat pozniej. radia i telewizji oraz blyskawicznych po drozy drogami. Komunikacj a zostala oddzielona od transportu dopiero po pierwszym pornyslnym wykorzystaniu elektromagnetycznego telegrafu Morse'a pomiedzy Baltimore 150 a Waszyngtonem w roku 1844. kol eja i samolotem. Urban Growth and the Circulation of Information. ktory bedzie przedmiotem dalszych rozwazan w tym rozdziale. z trudem potrafimy z r o z urn i e c p o w o l n o s c porozumiewania sie i poruszania w minionych wiekach. Tak jak wiele innych zj awisk analizowanych w tej ksiazce.

Wallerstein dokonal zasadniczego przeciwstawienia nowoczesnego systemu sw iatowe g o (z apo cz. Teoria modernizacji opiera sie bowiem na falszywych przeslankach i w pewnym stopniu sluzy jako ideologiczna obrona dominacji zachodniego kapitalizmu nad reszta swiata. Trzeba jednak zauwazyc. Teoria modernizacji rna w dalszym ciagu powodzenie w kolach akademickich. W niekt6rych kwestiach marksisci sa jednak zgodni. sa bowiem. spoleczenstwa te powinny i s c p o d o b n a d r o g a .. j a k a p r z e s z l y j u z kraje uprzemyslowione i p o w iel ac o si agni ec. Po pierwsze. choc nie cieszy sie juz tak powszechnym uznaniem jak niegdys. lecz poddawana jest krytyce.Teoria modernizacji i jej krytyka W rozdziale 2 wspomnialem. Zalozenia. lecz sa raczej nie rozwiniete i wymagaj ct transformacj i przemyslowej.0 czym bede mowil dalej . R6wnie wazna jest jej teza. London 153 . kt6re . ze teoria spo leczenstwa przemyslowego jest scisle zwiazan a ze szczeg6lnym spojrzeniem na stosunek p o m iedz y sp o leczenstwami "rozwini((tymi" (przemyslowymi) a reszta swiata. Stad juz niedaleko do dw6ch dalszych wniosk6w. tradycyjne spoleczenstwa Trzeciego Swiata nie sa po pro stu slabo rozwiniete. Patrz tzw.azacy do bezustannej ekspansji charakter produkcji kapitalistycznej.a .en i e b y lo najostrzej i najbardziej przekonuj aco zaatakowane przez autor6w bedacych pod wplywem pogladow Marksa. Po drugie. Formulujac t(( teze. przyjmujac za sluszny spos6b analizy Dahrendorfa i jego kontynuator6w. teoria spoleczenstwa przemyslowego rna bardzo wyrazne ograniczenia. organizowane przez te ostatnie dla wlasnej korzysci. kt6re same w sobie podwazaja juz teorie modernizacji. czyli na dynamike wspo lczesnego systemu sw iato we g o . W rezultacie po wstaj ct j ednak trudnosci wynikaj ace z nasilenia trend6w.atko waneg o w XVI i XVII wieku) i wczesniejszych faz historii swiata. a model spoleczenstw zachodnich za wz6r do nasladowania dla spoleczenstw "slabo rozwinietych". North-South: u Programnie for Survival. Druga wspolna koncepcja (nie rozpracowana szerzej przez samego Marksa) jest mysl. takie jak Bank Swiatowy itp. Jest to p o d ej s c ie nazywane t e o r ia modernizacji. kt6re przetrwaly okolo 2000 lat). to drugie z a Io z. ze od lat szescdziesiatych do dzisiaj ten typ teorii okazuj e sie waznym elementem tworzenia systemu swiatowego. choc * 1980. og6lnie biorac. podzielane przez rzady zachodnie w ich interakcjach z Trzecim Swi atem i przez agencje rozwoju zwiazane z Organizacja Narod6w Zjednoczonych.wywoluja narastajacy zamet w gospodarce swiatowej. ze kapitalizm przemyslowy rozwinal sie w izolacji od reszty s w iat. ze spoleczenstwa "slabo rozwiniete" od najwczesniejszych faz rozwoju kapitalistycznego zostaly poddane systematycznym stosunkom wyzysku przez spoleczenstwa kapitalistyczne. Tym samym uznaje sie industrializm za sile z zasady Iiberalizujqca i postepowa. ze niegdys najpowszechniejszym typem systemu spolecznego bylo imperium rolnicze (jak tradycyjne Chiny. Teoria modernizacji bezposrednio nawiazuje do teorii spoleczenstwa przemyslowego. pop ier aja po g lad Marksa. ze dynamike wspolczesnej historii okresl a d. Raport Brandta: Willy Brandt i in.ia "spoleczenstwa przemyslowego" . Takie imperia. J ak wspomnialem w poprzednich rozdzialach. Po pierwsze. na kt6rych sie opiera. Wsrod autor6w marksistowskich istnieje wiele kontrowersji na temat tworzenia sie systemu swiatowego i jego wspolczesnych cech. Zwr6cil uwage na fakt. Cechy identyfikowane jako integralne elementy ustroju zamoznego spoleczenstwa przemyslowego uwaza sie za "wskazniki" postepu i wykorzystuje jako wytyczne dzialalnosci politycznej i gospodarczej dla kraj6w nieuprzemyslo152 wionych *.

Najwazniejsza role w formulowaniu tego typu spostrzezen odegrali autorzy marksistowscy. kt6re mogloby dotyczyc spoleczenstw nie dotknietych kapitalizmem. cesarstwa rzymskiego. by l a zdominowana przez "kapitalizm kupiecki". gl6wne p ow iaz an ia w skali ogromnego obszaru maja charakter ekonomiczny.a jego obszarami "prowincjonalnymi" utrzymywano za pomoca sily polityczno-militamej. kt6ry utrzymal sie do pierwszej polowy XX wieku. zapoczatkowujac migracje z Europy do obydwu Ameryk. cechy wsp6lczesnego systemu swiatowego Set przynajmniej pod pewnymi wzgledami przedmiotem refleksji. Gl6wne p o w i a z a n i a p o m i e d z y "centrum" . ze czynniki ekonomiczne dzialaja na obszarze wiekszym niz mogacy znalezc si e pod c a. nigdy nie opanowaly wiecej niz CZ((Se swiata. lecz dzisiaj jest ona akceptowana takze przez wyznawc6w innych p tz eko n an . W wiekszosci analiz wyroznia sie trzy dlugotrwale fazy tworzenia sie swiatowej gospodarki kapitalistycznej. na przyklad. W swiatowej gospodarce kapitalistycznej. poslugujac sie w razie potrzeby bronia palna. Po tym fakcie rozw6j ekonomiczny. 155). Nieco wczesniej Europa po raz pierwszy osiagnela pewien poziom bezpieczenstwa przed atakami z zewn atrz i rozpo czela swi atow a ekspansj (( operacji handlowych.lkowi ta ko ntro l a j akiegokolwiek spo leczenstwa politycznego* . natomiast wl adz a polityczno-militama znajduje sie w rekach panstw narodowych. W dlugim okresie kapitalizmu kupieckiego handlowcy z Europy. Faza pierwsza. nekanej ciaglymi konfliktami wewnetrznymi . Ich "niedorozw6j" jest skutkiem ekspansji kapitalizmu. New York 1974.pozniej dolaczyly do niego inne kraje gospodarczo rozwiniete. ze byli bardziej zainteresowani w utrzymaniu wplywow na W schodzie niz na Zachodzie. kraj6w europejskich zapewnil im pewien poziom bezpieczenstwa wobec zagrozenia zewnetrznego. gdy pojawily sie "supermocarstwa". a wlasciwie dlatego. Odparcie Turk6w spod Wiednia w roku 1683 bylo decydujacym wydarzeniem dla historii s w i at a. zostala wydana na laske Mongolow. Europa byla bowiem niemal bez przerwy zagrozona przez sily zewnetrzne. Zgodnie z tym po gladem.odnosily sukcesy. Ameryke Polnocna i Poludniowa. Azje. 348. trwajaca mniej wi ec ej od p o c z a tku XVI do ko n c a XIX wieku. jak Frank (patrz ponizej s. Jak m6wi Wallerstein: kapitalizm jako rodzaj gospodarki opiera sie na fakcie. z wyraznym przyspieszeniem w XIX i XX stuleciu. czyli Stany Zjednoczone i Zwiazek Radziecki.aparatem administracyjnym rzadu . pomimo ze sila napedowa rozwoju kapitalizmu koncentruj e sie na Zachodzie . zagrozilo imperium otornanskie.. "otwierali" wybrzeza Afryki. Od XVII wieku. We wszystkich tych regionach ustanawiali forpoczty. Powstrzyrnali ofensywe dopiero z powodu naglej smierci swego wodza Ogodeja. a tym samym militamy.miedorozwoj'' nie jest pojeciem. kt6ra w XIX wieku stala sie w spos6b naturalny systemem globalnym. Potem jednak ni epodleg losci Europy. s. Rzadko juz broni si e teorii modemizacji z naiwnoscia sprzed dwudziestu lat. W roku 1241. zaczela sie j ednak tworzyc swiatowa gospodarka kapitalistyczna. z kt6rych kazde rna scisle wyznaczony obszar jurysdykcji. przede wszystkim Japonia . co stop155 154 . The Modem World System. a glowne * Immanuel Wallerstein. kt6rzy odniesli zwyciestwo w decydujacej bitwie strategicznej. Setki lat od upadku "j ej" imperium. Bezpieczenstwo wewnetrzne w oj czyznie stalo sie odskocznia dla rozszerzania handlu z zagranica.

czesciowo zas wykorzystywano jako kapital dla inwestycji podejmowanych w europejskich fabrykach. Majatek ten czesciowo przywlaszczalo sobie panstwo. poddana zasadniczej krytyce. j ak sam to o kresl a. Portugalia zwozila brazylijskie zloto. biorac pod uwage. Anglia cz erpala zyski z pirackich wypraw przeciwko Hiszpanii i Portugalii. Byly to tylko z pozoru organizacje wylaczn ie handlowe. aby nastepnie wym usz ac w Indiach i innych kraj ach warunki handlowe z. mozemy odnalezc s w ia. czasami jednak dochodzilo do fizycznej eksterminacji na wielka skale. przyznajac. W Ameryce Polnocnej rdzenna ludnosc zostala prawie calkowicie wyniszczona pod koniec XIX wieku. Inni. o dbywal sie na trzech po laczonych poziomach w roznyrn miejscu i czasie: nastepowal kulturowy. np.d. zlota i srebra. liczba wypedzonych z wlasnej ojczyzny musiala bye duzo wieksza.niowo doprowadzilo do calkowitego przeobrazerria tych kontynent6w. Choroby i niedozywienie szerzace sie w wyniku kontakt6w z Europejczykami rowniez zbieraly swoje zniwo. wchlaniania lub calkowitego podporzadkowy156 wania jednych spoleczenstw przez drugie. W calej historii ludzkosci. Skutkiem byl potezny transfer majatku z reszty swiata do Europy. kt6ra cze sto przybierala forme grabiezy usankcjonowanej panstwowym patronatem. gospodarczy i polityczny rozpad spo le czenstw wci agnietych w kontakty z Zachodem. Rozpad polityczny n astepowal pod wp Iyw ern zmian kulturowych i ekonomicznych lub w wyniku bezpo sr e dni ej interwencji w istniej ace mechanizmy zarzadzania. East India Company. ze niedorozw6j jest skutkiem dzialania zachodniego kapita lu handlowego. Zanik odmiennosci kulturowych innych spoleczenstw powodowalo niekiedy j edynie narzucanie zachodnich sposob6w zyci a. Podczas gdy w Anglii doplyw surowc6w. Harmondsworth 1971. 157 . ze niedorozw6j jest zjawiskiem * Andre Gunder Frank. Zadna z form destrukcyjnego kontaktu nie jest wylacznie cecha zachodniego kapitalizmu ani epoki nowozytnej. Nowozytna epoke wladzy Zachodu wyrozni a natomiast ogromny z asi eg i ciagtosc tych proces6w. Hiszpania sprowadzala ogromne ilosci srebra z Meksyku i Peru.ec tw a likwidowania. Cupitalism and Underdevelopment in Lutin America. w Ameryce Poludniowej szacuje s ie blisko czterdziestoprocentowy spadek liczby ludnosci tubylczej pomiedzy pocz atkiern XVI a po lowa XIX wieku. Koncepcj a "rozwoju niedorozwoju" zostala po raz pierwszy sformulowana przez Franka * i. zwlaszcza od powstania "cywilizacji". Frank uwaza. Prawdopodobnie do obu Ameryk przetransportowano az 15 milion6w afrykanskich niewolnik6w. kt6re w r o z nych krajach przybier al y odmienne formy. napedzal powstajacy przemysl krajowy. Upadek gospodarczy spo leczenstw w wyniku wprowadzenia swiatowej gospodarki kapitalistycznej jest dobrze udokumentowany. Tradycyjne formy produkcji zostaly zniszczone przez europejska z adz e zysku.ap ewn iajac e znaczny o dp lyw maj atku ze skolonizowanych obszar6w. ich dzialania wspierala grozba uzyci a sily. "Rozw6j niedorozwoju". Rezultaty tych przedsiewziec zalezaly o czywiscie od zmian wewn etr zn y c h w Europie. co niemal wszedzie wiazalo sie z eskalacj ct sily militarnej. W ten spos6b wymuszano warunki wymiany handlowej. kt6ry w wyniku dominacji nad miej scowa gospodarka zahamowal j ej rozw6j. dokonujacy sie w fazie kapitalizmu kupieckiego. ze znaczna CZ((SC wyslanych w droge nie przezyla trud6w podrozy. zalamaly sie tez utrwalone wzorce transakcji handlowych. W Afryce i w Azji w XVII i XVIII wieku handel organizowano zazwyczaj przez nadawanie monopolistycznych przywilej6w zrzeszeniom kupc6w. w Hiszpanii i Portugalii zalew d6br przyczynial si e do upadku wewnetrznej dzialalnosci pro dukcyj nej .

gl e z industrializacj a. Ekspansja kolonizacji europejskiej. przy jednoczesnym braku sro dkow umozl iwiajacych ograniczenie liczby urodzen w Europie. poswiecaja wiecej uwagi roznym formom kontroli politycznej oraz celowym ograniczeniom produkcji przemyslowej na Zachodzie.znalazly sie pod kontro la lub zostaly prawie wytepiorie. j ak to nastep owalo w Europie. Dualizm zachodzi we wszystkich trzech wspomnianych wymiarach. I zriow. przede wszystkim w postaci sz czep ien i poprawy warunkow sanitarnych w kraj ach skolonizowanych. gospodarczego i politycznego wywo laly potrzebe bezposredniego sterowania politycznego znacznych obszarow przez wladze zachodnie w celu utrzymania r ento wno s c i kolonii. jakie p o zwo li lyby ro zwi qz ac problem p rz yb y sz o w. Najniebezpieczniejszym kanalem rozprzestrzeniania sie smiertelnych chorob by l handel niewolnikami. ktora przetrwala do dzisiaj w warunkach postkolonializmu. ze kolonializm nalezy traktowac jako "zobowictzanie" ciazace na rzadach zachodnich. czyli uprzemyslowiony wspolistnieje z bardziej tradycyjnymi formami dzialalnosci gospodarczej w innych sektorach lub regionach kraju. lecz zwiazanych ze soba systemow instytucji. Do najbardziej widocznych skutkow owych osiagniec medycznych. uwazane dawniej za nieuchronne jak np. lecz zasadniczo polega na tym. Ospa. Pewne choroby. Poczatkowo dose niechetuie dostrzegano. wykorzystujace zdobycze nowoczesnej medycyny. Warto tez z auwazyc .yczyna kolejnych fal katastrofalnych epidemii na objetych nia obszarach. Kolonializm uksztaltowal w skolonizowanych spo leczenstwach system dualistyczny. dyfteryt . stala si e prz. interpretacje dualizmu roznia sie w szczego lach. j ednak panuj e zgoda co do o go lnej natury tego zjawiska. duze miasta Trzeciego Swiata maja zwykle .mowoczesne'' centrum w stylu zachodnim oraz do pewnego stopnia rozwiniety handel i prze159 . czyli forme spoleczna. Podobny los spotkal wiele grup plemiennych w Ameryce Poludniowej w wyniku nawiazania ko ntaktow z Anglikami i Francuzami. ospa. ze sektor "rozwini((ty". poczawszy od XVII do konca XIX wieku. gruzli ca. z e okres kapitalizmu kupieckiego nie byl wylacznie czasem pustoszenia pozostalych czesci swi ata. odra i tyfus byly prawie na pewno nie znane w Ameryce Srodkowej i Poludniowej przed pojawieniem sie hiszpanskich zo ln ierzy i kupcow. przez kto ry choro by przenosily si e z Afryki Zachodniej do obu Ameryk. nalezy ogromny przyrost ludno sci swiata. T'o warz ysz a temu zazwyczaj skrajne nierownosci maj atku i dochodow pomiedzy dwoma sektorami oraz w wielu krajach migracja na duza skale ze zubozalych wsi do miast. a nastepnie z powrotem do Afryki. w duzej mierze zrekompensowal jedna z g Io w n yc h s z k o d wy n ik aj a cy ch z pierwszych k o n t a. w kazdym z nich przejawia sie istnieniem w skolonizowanych spoleczenstwach dwoch odrebnych. ktory zakonczyl sie dopiero dwadziescia pare lat temu.sztucznie wywolanym. k t o r e nie d y s p o n uj a s r o d k a m i ekonomicznymi ani administracyjnymi. Okres kolonializmu.kt o w Europejczykow z innymi ludami: przywleczenie chorob. Szerzyly sie zatem wsrod miej scowej ludno sci ze wzgledu na brak naturalnej odpornosci przeciwko tym chorobom. Ro zwoj miast nie dokonuj e si e rowno l e. Dualizm gospodarczy moze przybierac rozne formy. na ktore tubylcy byli nieodpomi. czyli kolonializmu. Dopiero w XX wieku programy opieki zdrowotnej. Opisane powyzej procesy rozpadu kulturalnego. Mniej wiecej to sarno odnosi sie do drugiej fazy. przyczynily sie do spadku smiertelnosci w stopniu porownywalnym do osiagnietego wczes158 niej w Europie. Jak inne wcz esniejsze "cywilizacje" kapitalizm zachodni obok degradacji przynosil rzeczywiste korzysci: o si ag ano na przyklad pokojowe ws po li stui en ie do tej pory walczacych ze soba sasiadow lub pozbawiano wladzy miejscowych wyzyskiwaczy.

Skutkiem takiego uk ladu p o dekolonizacji by lo cz esto spo le czenstwo "ci((zkiego wierzcholka" z rozbudowanymi instytucjami rzadowymi kieruj acymi kraj em spustoszonym przez naduzycia kolonializmu *. jak wiadomo. Ameryka Lacinska i poludniowe Indie. Ten pierwszy oznacza. cukier i inne produkty zyski wyplywaly z kolonii. ze w okresie kolonialnym dokonywal sie w przyspieszonym tempie ow rozwoj niedorozwoju. Ogromna przepasc gospodarcza. mozna latwo ozriaczyc na mapie swi ata. kakao. Set. Co wiecej. p o Io z o n e w pohidniowych partiach g lownych mas ladowych Ziemi. Zwykle z dualizmem gospodarczymjest scisle zwiazany dualizm kulturowy i polityczny. czesto przeznaczajac wiekszosc gruntow rolnych na uprawe jednego lub dwoch gatunkow szczegolnie oplacalnych rosl in uzytkowych. otoczone Set natomiast przez n edz n e prowincj onalne miej scowo sci. nie wspominajac 0 "Drugim Swiecie". Eksploatacja kolonialna polegala miedzy innymi na zorganizowanych stosunkach ekonomicznej nierownowagi pomiedzy kraj ami zachodnimi a ich koloniami. Chiny. czyli krajach socjalistycznych. kontynenty w wiekszej czesci stosunkowo biedne. Kategoria Drugiego Swiata w czesci krzyzuje sie z podzialem na Polnoc i Poludnie. Mocarstwa zachodnie organizowaly b ezpo sredn io produkcje i sprzedaz surowcow w koloniach w celu pobudzania rozwoju przemyslowego swoich krajow. Kuba. prawie wszystkie najwazniejsze obszary bezposrednio uzaleznione od rzadow kolonialnych odzyskaly niepodleglosc jako "nowe narody". Culture and World Development. Europa Wschodnia. W okresie koniunktury na gume. London 1984. wprost przyznaj ac e si e do marksizmu. Obecnie gospodarka sw iatowa znaj duj e si e w fazie postkolonializmu. Inaczej mowiac. jak Zwiazek Radziecki.my sl . ze obok zachodniego centrum utrzymuja sie tradycyjne sposoby zycia. porownuj ac z arnozn a "Polnoc" ze stosunkowo ubogim "Poludniem". Europa i Japonia leza bardziej na polnoc. Rodzimej ludnosci pozostawalo zatem niewiele produktywnych o b sz ar o w do zaspokojenia wlasnych potrzeb.marnowaly sie wskutek fluktuacji na swiatowyrn rynku produktow rolnych. dzielaca kraje "rozwini((te" i kraje nazywane teraz przewaznie "slabiej rozwinietymi". przez ustanowienie gospodarki planowej opartej na likwidacji lub zdecydowanym ograniczeniu prywatnej wlasnosci kapitalu kra- 160 161 . Kraj e te w dalszym ciagu doswiadczaj et j ednak skutkow wyzysku wynikaj acych z opisanych wyzej okolicznosci. cen trudno bylo znalezc w koloniach zastepcze zrodla dochodow ze wzgledu na niezroznicowanie produkcji. Kraje socjalistyczne. The Three Woiids. kawe.sc iowo same wykluczyly si e ze swi at o wej gospodarki kapitalistycznej. Afryka. Stany Zjednoczone.wiekszosc zysku zagarnialy zreszta wladze kolonialne . Wi e k s z o s c k r aj o w uprzemyslowionych znajduje sie na polnoc od rownika. kraje zas mniej rozwini ete w strefie rownikowej lub na po ludniu. natomiast przy spadku * Patrz Peter Worsiey. cz e. jakiekolwiek korzysci uzyskiwane z rolnictwa przez kraje skolonizowane . w ktorych wi ek szo sc m ie szkancow z trudem przezywa z dnia na dzien. Nierownosci wspolczesnego swiata Do tej pory mowilem 0 "pierwszym" i "trzecim". Trudno zaprzeczyc. drugi wyraza sie w organizacji aparatu politycznego wladzy obsadzonego przez urz.edn ikow w stylu zachodnim ze zwierzchnikami narzuconymi przez wladze kolonialne.

1981. Kontynent afrykanski .0 33. produkcja przemyslowa.ek Radziecki i spo leczenstwa Europy W schodniej sa w rzeczywisto sci po laczone z Zachodem licznymi wiezami ekonomicznymi. pochodzi z nich 81.5 Dzialalnosc Transport i komunikacja 84. podczas gdy Stany Zjednoczone i Kanada produkuja az jedna trzecia calosci.9 48. zawierajaca dane dotyczace produktu narodowego brutto w niesocjalistycznym sektorze swiata.5 30. kt6ry nastapil po drugiej wojnie swiatowej.5 3. Mimo bardzo niewielkiego sektora rolnego w por6wnaniu z innymi dziedzinami produkcji kraje Trzeciego Swiata kontroluja ponad polowe og61nej produkcji rolnej i ponad 80% produkcji fabrycznej oraz transportu i komunikacji.3 Rolnictwo 51. wyrazone sa jako procent calej produkcji swiatowej. Okres dekolonizacji. Produkt narodowy brutto. Musimy zaznaczyc.0 gospodarki rynkowe Rozwijajace sic 18. byl zwiazany z bardzo wazna przemiana w naturze mie- 163 . jesl i nie brae pod uw ag e Afryki Poludniowej. "Rozwini((te gospodarki rynkowe" oznaczaja to. Calkowita produkcja kraj6w socjalistycznych s tan 0 w i m n i e j n i z polo w (( pro d u k c j i r 0 z win i ((t Y c h spoleczenstw kapitalistycznych Zachodu i J aponii. ze tylko "w pewnym stopniu".5 34. Produkt narodowy brutto Rozwiniete 81. Imperializm and Underdevelopment. poriiewaz Zw iaz. Globalne roznice w poziomie produkcji w roku 1975 (w procentach sumy produkcji swiatowej) je te w pewnym stopniu uwo lni ly si e od stosunk6w wyzysku trwajacych porn iedzy Zachodem a Trzecim Swiatern. co nazwalem kapitalistycznym "centrum" lub krajami Pierwszego Swiata. wytwarza nie wiecej niz 3% calkowitego produktu narodowego brutto. Calcuttal978.5% powstaje w krajach Trzeciego Swiata. natomiast "rozwijaj'lce sie gospodarki rynkowe" to wiekszosc kraj6w Trzeciego Swiata. nie sa zatem bynajmniej calkowicie odizolowane od czynnik6w wp lyw aj a c y ch na rozw6j gospodarczy Zachodu. czyli og6lny wynik gospodarczy oraz jego gl6wne skladowe: produkcja rolna.7 15.7 2. Recesja gospodarcza w kapitalistycznym "centrum" rna bezpo srednie konsekwencje rowniez dla kraj6w socjalistycznych. Skale globalnych nierownosci ilustruje tabela 5.9 19.8 10.0 2. 162 Pierwszego Swiata pod wzgledem produkcji globalnej. Unequal Exchange. ajedynie 18. natomiast jego produkcja stanowi az 3/5 produkcji swi atowej.6 gospodarki rynkowe Afryka z wyjatkiern Afryki Poludniowej Stany Zjednoczone i Kanada Zr6dlo: United Nations StatistiaU Yearbook.5% produktu narodowego brutto. Jest jednak ponad dwukrotnie wyzsza niz produkcja kraj6w Trzeciego Swiata *. transport i komunikacja.2 przemyslowa 81.6 15. Podobne roznice wy stepuja w poszczeg61nych galeziach produkcji. Tabela obrazuje przewage kraj6w * Patrz Ranjit Sau. Og6lna charakterystyka wzglednej sytuacji ekonomicznej trzech gl6wnych sektor6w systemu sw i at o w e g o nie powinna przedstawi ac trudno sci . "Kapitalistyczne" centrum zajmuje okolo 1/4 terytorium sw iata.Tabela 5. jest zamieszkiwane przez 1/5 ludnosci swiata.

165 164 . Osiagaja zyski konkurujace z dochodami niektorych panstw uprzemyslowionych lub nawet przewyzszajace je. Podzial firm macierzystych pomiedzy poszczegolne kraje rna zatem silny wplyw na swiatowy uklad akumulacji kapitalu. czy podzial na narody bogate i biedne poglebia sie czy zanika. Mozna przytoczyc wiele przyk ladow sytuacji.dzynarodowego kapitalizmu: coraz znaczniej sz a ro l e zacz efy odgrywac . aby m o z n a b y l o swobodnie d o k o n yw ac zmian w cyklu produkcyjnym. Po oddaniu bezposredniej wladzy kolonialnej przez CZ((SC panstw zachodnich korporacje ponadnarodowe zmierzaja do przejecia kierownictwa w gospodarce swiatowej. o czywisci e. Niektore firmy traktuj et swoj et dz ialalnosc j edynie j ako dalszy etap eksploatacji mniej rozwinietych krajow na rzecz kapitalistycznego "centrum". umozliwiajacy obejscie pewnych o graniczen. Ford Eskort jest "samochodem swiatowym''. Wynikiem promocji bylo rozpowszechnienie sztucznych pokarmow zamiast karmienia piersia. co pozwala im czerpac korzysci z roznic kosztow sily roboczej i materialow w roznych krajach. U. Mimo to nie jest bez znaczenia. Powoj enny wzrost kapitalizmu ponadnarodowego cechuja jednak pewne wyrozniajace wlasciwosci. w ktorych firmy ponadnarodowe prowadza pol ityke bardzo szkodliwa dla krajow biedniej szych. Korporacje ponadnarodowe Setzaangazowane w znacznie szerszym zakresie swiatowej dzialalnosci gospodarczej niz ich poprzedniczki. Jedenascie z dwudziestu czterech kraj ow OECD rna mniej szy produkt narodowy brutto niz Exxon. W pewnym sensie. Power and the Multinationat Corporation. ale rowniez wykazuj e krotkotrwale wlasciwosci przeciwzakazne oraz zapewnia dlugotrwala obrone immunologiczna przeciwko wielu chorobom. korporacj e ponadnarodowe mo get kanalizowac swoje zasoby w sposob * Patrz Robert Gilpin. W ciagu ostatnich dwudziestu lat firmy zachodnie przeprowadzily na przyklad w kilku ubogich kraj ach zmasowane kampanie reklamowe w celu z achecerria matek do karmienia niernowlat mlekiem w proszku i innymi o dzywkami. narzucanych przez prawa panstwowe. ktorego produkcj a jest standaryzowana globalnie tak.S. Mleko ludzkie rna nie tylko nizszy poziom bakterii niz produkty mleczarskie. wspomnialem j uz 0 r o s nacej centralizacji zycia gospodarczego w rekach wielkich firm. London 1976. Korporacje ponadnaro dowa mozna zdefin iowac jako zwiazek firm zlokalizowanych w roznych krajach. dalsze do Wielkiej Brytanii i Niemiec*. a polaczonych wspolna wlasnoscia i przez to posiadajacych skoordynowana ogolna strategic dzialania. w jakim kraju zlokalizowana jest firma macierzysta. Na przykl ad: n iektore ogromne wytworn ie samochodow rozwijaja zintegrowana produkcje miedzynarodowa. nie troszczac sie 0 granice panstwowe. zabezpieczajac swoje wplywy szcz ego lnie w krajach Trzeciego Swi ata. pon iewaz w nim zapadaja n ajwazni ejsze decyzje polityczne i do niego kierowany jest zysk. Wszystkie korporacje ponadnarodowe m aj a w okreslonych kraj ach zlokalizowane firmy "macierzyste". Bedac organizacj ami glo balnymi. Pierwsze miejsce w tej dziedzinie n a.Jcorporacje ponadnarodowe". Rozwoj takich firm w kraju opiera si e generalnie na rozszerzaniu ich dzialalnosci i interesow na caly swiat. co okazalo sie bezposrednia przyczyna znacznego wzrostu smiertelnosci niemowlat. Mowiac 0 tendencjach w gospodarce kapitalistycznej. Calosciowe konsekwencje z aan g a.Ie zy bezsprzecznie do St an o w Zjednoczonych. nie j est to zjawisko zupelnie nowe: prekursorami korporacji byly wielkie monopoli styczne firmy handlowe we wczesnym okresie rozwoju sw iat owej gospodarki kapitalistycznej.zo wan ia korporacji ponadnarodowych w krajach Trzeciego Swiata Setprzedmiotem wielu dyskusji koncentrujacych sie wo ko l problemu.

Badania najwiekszych firm produkcyjnych w Meksyku wskazuja. musimy o dstapic od porownan teorii spol eczenstwa przemyslowego z teoriami marksistowskimi. rozczlonkowanie (disarticulation). Zadna 166 167 . "Stagflacja".xxlprzemyslowienia Zachodu". Amin. ktora moze stanowic zaczatek rosnacego dobrobytu materialnego. Dzieki utworzeniu kartelu gospodarczego (OPEC) kraje produkujace rope naftowa moga stac sie najwiekszym osrodkiem wladzy poza glownyrn rdzeniem kapitalistycznym. Korporacje ponadnarodowe inwestuja duze sumy p ieni edzy w kraj ach. w ktorych dz ialaj et ich filie. a nawet do upadku. wystepuja w wiekszyrn skupieniu. s. Zachod odczuj e daleko idace konsekwencje owych przeksztalcen. zmuszaj acej zachodni prz ernysl fabryczny do ograniczen.Obraz jest j ednak znacznie bardziej z lozony. z e 45% sp o sro d nich n al ez y do wla s ci ci e li zagranicznych. czyli niska stopa wzrostu polaczona z wysoka inflacj et moze stac sie na Zachodzie zj awiskiem normalnym. Analogiczne badania w Brazylii daly bardzo podobne wyniki wzmocnione dodatkowo danymi. aby strategia ta powtorzy la si e z podobnym sukcesem w przypadku innych mineralow. nacjonalizmu i sily militarnej. i coraz chetniej lokalizuja w nich swoje fabryki. korzystajac z bliskiego dostepu do zro del tanich surowcow i sily ro boczej. kazda z nich natomiast jest zintegrowana z placowkami. niz wskazuj et powyzsze przyklady. Jesli proces przenoszenia przemyslu fabrycznego z centrum na peryferie bedzie trw al. ktorych srodek ciezkosci znajduje sie w centrum swiata kapitalistycznego . Najbardziej prawdopodobny scenariusz na n ajb lizsze kilkadziesiat lat to pozostanie wiekszosci krajow Trzeciego Swiata w warunkach wzglednego ubostwa przy j ednoczesnym zauwazalnym zachwianiu potegi ekonomicznej Zachodu *S. Nie wydaj e si e j ednak moz liwe. Panstwo narodowe. uwazany niegdys za charakterystyczny dla Trzeciego Swiata. przyczyniaj ace sie do po gleb ian ia dualizmu. Wazniejsze jest tworzenie poza kapitalistycznym "centrum" osrodkow produkcji przemyslowej zdolnych do skutecznej rywalizacji z produktami zachodnimi. pod innymi wzgledami. ktore funkcjonuja obok siebie i nie Set ze soba scisle powiazane. sila militarna Zajmujac sie problemami panstwa narodowego. a po drugie. Czesciowo wskutek dzialalnosci korporacji ponadnarodowych. Accumulation on a World Scale. poniewaz zasoby ropy po pierwsze. J ednym ze s k ut k o w takiej dz i a l a l n o s c i jest tzw. gdy gospodarka sklada sie "z sektorow. nacjonalizm. Hongkong i Tajwan tno ga na wlasnym gruncie rzucic wyzwanie kapitalistycznemu centrum. New York 1971. firm. czesciowo w wyniku wewnetrznego rozwoju przedsiebiorstw takie kraje jak Brazylia i Wenezuela w Ameryce Lac iusk iej oraz Korea Poludniowa. wedlug ktorych wielkie firmy zagraniczne kontroluja rowniez bardzo rozlegla siec mniejszych przedsiebiorstw. Zarazemjednak lokalizowanie bezposrednich mocy wytwo r cz ych w biedniejszych krajach s w i a t a stwarza im przynajmniej mozliwosc rozwoju bazy gospodarczej. 289. Mozna uznac. maj et bardziej podstawowe znaczenie dla gospodarki Zachodu niz jakikolwiek inny surowiec. Wiele zalezy od konkretnej sytuacji w kraju "gospodarzy": na ile mozliwejest zachowanie kontroli nad doplywem i o dplywem kapitalu oraz w jakim stopniu rozwiniety i zroznicowany jest sektor gospodarczy poza kregiem zdominowanym przez obey kapital. ze jest to poczatek trwalej tendencji w kierunku . tak j ak wysoki poziom bezrobocia. Wedlug Amina rozczlonkowanie wyst((puj e wo w cz as .

obejmujac swym zasiegi em ruchy polityczne od faszyzmu do lewicowego radykalizmu. wiekszosc miala dose plynne granice i nie posiadala scentralizowanego aparatu panstwowego. cho c . Jak moglo dose do takiej sytuacji? Za jeden z powodow mozna uznac wspomniany w rozdziale 4 akademicki podzial pomiedzy socjologia a naukami politycznymi. Zarowno teoria spoleczenstwa przemyslowego. Na pierwszy rzut oka wydaje sie to dose nieprawdopodobne. Okrucienstwa te Set zazwyczaj przemilczane przez so cjo lo gow. musimy wyobrazic sobie poczatki kapitalizmu na tie warunkow spolecznych istniejacych w posredniowiecznej Europie.z w l a sz cz a m o r sk a . Ekspansja kapitalizmu. Panstwa europejskie w XVI wieku nie byly w tym sensie panstwami narodowymi. dotyczy przede wszystkim wewnetrznego ustroju demokracji lub gospodarczej roli p anstwa. skad wzial sie nacisk na te wla sni e aspekty. dla drugich w procesie rewolucji socjalistycznej. 0 czym swiadcza dwie wojny swiatowe i planowe unicestwianie mi li o now ofiar w innych wojnach. sojusze i konflikty. Europa w XVI wieku stanowila siec malych panstewek . ze rozwoj 168 nowoczesnego przemyslu wprowadzi pokojowe stosunki wymiany gospodarczej w miejsce militarystycznego porzadku feudalizmu. Choc nie byl to moze konieczny warunek pojawienia sie kapitalizmu. jak i marksizm byly owladniete idea. byla scisle zwiazana z sila militarna .dla jednych przez dojrzewanie same go industrializmu. jakby jedynymi znaczacymi czynnikami w systemie swiatowyrn byly produkcj a i wymiana do br. Przywolana wczesni ej literatura na temat "rozwoju niedorozwoju" rna zasadnicze znaczenie jako proba wyjasnienia powstania nowoczesnego systemu swiatowego. Agresj a i przemoc osiagnely w XX wieku niespotykany dotad impet.tradycj a mysl i nie stworzyla bowiem w m iare adekwatnych interpretacji tych zjawisk. Chcac zrozumiec. Aby zrozumiec powstanie nowoczesnego panstwa narodowego. W zadnej z tradycji nie dostrzegano integralnego zw iazku porrriedzy nowoczesnym p anstwern a wywieraniem militarnej przemocy lub sprawowaniem administracyjnej kontroli nad okreslonym obszarem. zapoczatkowana w XVI wieku. Panstwo narodowe mozna zdefiniowac jako zespol instytucji wladzy politycznej. ktory dopie169 . Nie bylo zatem mowy 0 p a n s tw i e narodowym pozo stajacym w stosunkach potencj alnego lub aktualnego antagonizmu wzgledem innych panstw narodowych. w ktorym panstwo narodowe stalo sie na calym swiecie dominuj aca forma wspo lnoty politycznej.paradoksalnie . Wiekszosc autorow zajmuje sie jednak prawie wylacznie p laszczyzna gospodarcza. musimy spojrz e c wstecz na intelektualne dziedzictwo pozostawione socjologii przez pozny wiek XVIII i XIX. Uwazano. ze glowne formy konfliktu maja charakter ekonomiczny i w kazdym przypadku zostana przezwyciezone .uczucia nacjonalistyczne o d e g r a l y w a z n a r o l e s t y m u l uj a c a w kilku w azny ch dwudziestowiecznych rewol ucj ach wprowadzaj acych r z ady marksistow. Okres powstawania "swiatowej gospodarki kapitalistycznej" w ciagu minionych trzech stuleci byl przeciez czasem. niezaleznie od ich przekonan w innych kwestiach. Nacjonalizm okazal si e najwazniejszym czynnikiem oddzialywania na wspolczesny swiat. ktorych system obejmowal zmieniajace sie uklady.Zachodu. Nie byly to jeszcze panstwa narodowe. w ktoryrn przywodcy spoleczenstwa skutecznie monopolizuj et ko ntro le nad sro dkami przemocy (armia i pol icja). przy czym owa kontrola jest glowna sankcja wspomagajaca zarzadzanie na scisle okreslonym obszarze. ktory analize panstwa przypisuje tej drugiej dziedzinie. istnienie systemu panstwowego umozliwi lo jego eksp ansje. Tak naprawde jednak analiza p anstwa w naukach politycznych jest bardzo niepelna. Ro wn iez Marks nie przewidywal s zcz e g o ln ie znacz ace go oddzialywania id ea lo w nacjonalizmu w epoce wspolczesnej.

Pro bowalem wpr o wadz ic czytelnika w koncepcj (( socjologii ro zni ac ej si e od sp o sob ow my sl en ia. z e rozbudzenie uc z u c nacjonalistycznych w Europie bylo efektem oslabienia wiezow spolecznosci lokalnych. pozbawione negatywnego wydzwieku obecnego w jezyku polskim (przyp. Wnioski: socjologia jako teoria krytyczna * Patrz Charles Tilly.). 0 ktorych mowilem na poczatku rozdzialu.na przykl ad.epoce. odegraly z asadnicza ro le w tym procesie. poszl ismy dalej niz zwyk le stwierdzenie. ze panstwo narodowe i nacjonalizm nie powinny bye traktowane po prostujak dwie strony tej samej monety. Rozwoj nacjonalizmu w Europie nastepowal mniej wiecej rownolegle z tworzeniem sie panstw narodowych. jakkolwiek prowokacyjna moglaby sie wydawac ta opinia. W XVI wieku w Europie istnialo okolo 500 mniej lub bardziej samodzielnych panstw i ksiestw. polegajacym na wyodrebnieniu czegos w ie c ej n iz mgliste poczucie Ia c zn o s c i. Princeton 1975. choc n iektore borykaja sie z podzialami regionalnymi silniejszymi niz poczucie przynaleznosci do wspolnoty narodowej. dialektow itd. w wyniku procesow centralizacji prowadzacych do powstania panstwa narodowekt6re w jezyku angielskim maja znaczenie neutralne. Wy d aj e s ie j asne. The Formation ofNational States in Europe. z p ewno scia panstwami narodowymi. na przelomie XIX i XX wieku ich liczba spadla do 25*. jak i wzrostu z asobow materialnych w o g o Ie . W tym samym czasie ekspansja produkcji przemyslowej. ** W tlumaczeniu zachowano terminy "nacjonalizm" i . tlum. polaczona ze sztuka woj erma. 171 170 . Unowo czesn ien ia w transporcie i komunikacji. Zrywajac z tym pogladem. przynaleznosci organizacyjnych.Setnierozlaczne. sklonni Setoddzielac jet od historii. go. lecz zdaj e sie nie wykorzystywac w pelni implikacji swego spostrzezenia.macjonalistyczny". Okreslenie Amina "akumulacja w skali swiatowej'' dotyczy zarowno rozwoju armii. chca wzorowac socjologie na naukach przyrodniczych. doprowadzila do bezprecedensowego wzrostu si ly militarnej. Zmiany te um o z l iw il y koordynacj (( z arz adz an ia w stopniu d o tad n ieo s iqg al n ym. ktorzy spodziewaj ac si e odkrycia uniwersalnych praw rozwoju spolecznego. Zauwaza to Wallerstein. ktore identyfikuja czlonkow danej populacji jako nalezacych do tej samej wspo lnoty. Jest zatem zjawiskiem zupelnie nowym. Powstanie nowoczesnych p anstw narodowych by lo sc isl e zwiazane ze wzrostem uczuc nacjonalistycznych**. Jesli swi atow a gospodarka kapitalistyczna jest c echa wyrozniajaca nowoczesny system swiatowy. ktora nas wszystkich stawia na krawedzi zycia i smierci. Wraz z globalnym rozszerzaniem sie zasiegu panstw narodowych dokonuje sie w nich bowiem w coraz wiekszym stopniu akumulacja srodkow sluzacych prowadzeniu wojny. Proces ten o s ia g a punkt kulminacyjny w dzisiej szej epoce rozprzestrzeniania sie broni nukleamej . W czesny system p an stwo wy w Europie stworzyl zatem po dstawe pozniejszej konsolidacji panstw narodowych. Postkolonialne panstwa wspolczesnej Afryki Set. jedno czesni e o ddzialujac na ksztaltowanie sie opisanych wczesniej form rozwoju miast. Nacjonalizm mozn a okr esl ic j ako wspo ln e przywi azan ie do symboli. jakie przez d lug i czas dominowaly w tym przedmiocie. jest nia rowniez system panstw narodowych. wy s t ep uj ac e we w c z e s n iej s z y ch fazach rozwoju europejskiego systemu p an s tw o we g o .dokladniej: nauki spoleczne i historia . Jest jednak rown ie oczywiste.ro stopniowo si e tworzyl. Przeobrazenia dokonaly sie na drodze dzialan wojennych i dyplomacji. Ci. ze socjologia i historia .

Pisma Marksa m aja zasadnicze znaczenie dla socjologii w kontekscie. Co wiecej.e we wszystkich czesciach swiata *. Sp o lecz en stwa zachodnie zachowaly charakter kapitalistyczny. Walka klasowa rna bezposredni udzi al w tych zmianach i nadal pozostaj e glowna cecha zarowno stosunkow przemyslowych. aby mogla stanowic ogolna podstawe analizy socjologicznej. jaki sugeruje ten punkt widzenia. jak i samego p a n s tw a . ow dynamizm sprawia. ze innowacje technologiczne dokonuja sie w tempie znacznie szybszym niz w j akimkolwiek poprzednim typie systemu produkcj i. jest integralna i ni ezbywalna CZ((SCiet"przedmiotu". ktore wyroznilem na poczatku. jakkolwiek bardzo zmienily sie od czasu. ze swiat spoleczny jest nam dany.. Socjologia. Uzyskujac pewna wiedze 0 formach spoleczenstwa. J Ustawiczne przewroty w produkcji. Manifest komunistyczny. ktore odeszly w przeszlosc i 0 tych. probuja po prostu zastapic socjologie marksizmem. s. pomiedzy marksizmem a socjologia nie rna dychotomicznego podzialu. J ako teoria krytyczna socjologia nie uznaje. ktora zarazem sarna stwarza czlowieka. * Karol Marks. lecz stawia pytania: Jaki typ zmiany s p o l e c z n ej jest m o z l iw y do przeprowadzenia i pozadany oraz jak powinnismy dazyc do jego osiagniecia? Niektorzy przyjmujac. ze mechanizmy gospodarki kapitalistycznej rozprzestrzeniaj et sie na calym swiecie: przemysly kapitalistyczne przetwarzaj et surowce j uz nie miejscowe. kiedy zy] Marks. Warszawa 1983. j ak czesto podkresla Marks. Po pierwsze. Drugi powo d jest logicznym uzupelnieniem pierwszego: mysl marksistowska zawiera zbyt wiele slabych punktow. o dbyla pochody zgola inne niz wedrowki ludow i wyprawy krzyzowe. lecz sprowadzane z najodleglejszych sfer. ktory stara sie o garnac. i ktorych fabrykaty sp oz. rzymskich wo dociagow i gotyckich katedr. ktorych sposoby zyci a Setradykalnie odmienne od wytwarzanych przez biezace procesy zmiany sp o le cznej. Jako przed s iewz.Musimy bowiem zrozumiec. gdy p isal 0 gospodarce kapitalistycznej: Dokonala ona calkiem innych endow niz zbudowanie egipskich piramid. W wyniku ekspansji dz. lecz takz.ieci e krytyczne my sl socjologiczna uporzadkowana jest na trzech poziomach wyobrazni socjologicznej. 173 .ywan e Set nie tylko w kraju. Marks nie przesadzal zatem. wywoluj ac niezamierzone i nieprzewidywalne skutki.64-65. [ . bezustanne wstrzasy o garniajace calosc zycia spolecznego. mysl socjologiczna nie musi sie w niej rozplynac. Odrzucenie ortodoksyjnego punktu widzenia oznacza zarazem zaprzeczenie. wieczna niepewnosc i wieczny ruch o drozniaj et epoke burzuazyjn a od wszystkich poprzednich. ze gotowe odpowiedzi na te pytania daje nam marksizm. Fryderyk Engels. ktory staralem sie przedstawic. z e socj ologia mo ze o grauiczyc si e do opisu i wyjasn ian ia.. Jest to sprawa najwyzszej wagi jako teoretyczna podstawa nauk spolecznych w epoce zawieszenia porniedzy niezwyklymi mozliwosciami a globalna katastrofa. w jaki sposob w wyniku ludzkich interwencji i konfl iktow powstaje historia. moz erny wsp orno c so cjo lo gi e w wypelnianiu z a dan teorii krytycznej. Nie zgadzam sie z tym z dwoch powodow. jak wszystkie nauki spoleczne. Dynamiczny charakter produkcji kapitalistycznej sprawia.ialalno sci kapitalistycznej nastapil na Zachodzie rozwoj produkcji przemy s Iow ej. omawiajac 172 prz eciwi enstw a porni edzy mysl a marksi stowska a teori a spoIecz enstwa przemyslowego. Przejmujac pewne osiagniecia teorii marksistowskiej.

Dla nas "wid" (nienaruszona przez przemysl ani nie ujednolicona przez komercyjne farmer175 174 . Pozostaje jednak otwarte fundamentalne pytanie. Jesli . bez w atp ien ia przyczynily si e do wytworzenia pewnych cech autorytarnych. z ktorych Zachod moglby wiele sie nauczyc. z dala od natury.Mysl marksistowska wzbogacila sie na rozne sposoby od czasow Marksa. w takiej czy innej formie. Trudno bowiem zaprzeczyc. mniej dynamicznych gospodarczo form spolecznych. jak wiadomo. tkwiacym w koncepcji Marksa. sprawa stosunku ludzi do natury i jej zasobow. cho c nie wylaczni e. k to ry jest idealem socjalistycznym. Moim zdaniem. Podporzadkowanie innych rodzajow wiezi z natura dazeniom do materialnego dobrobytu spowodowaloby jednak zniszczenie sposobow zycia. dla krytycznej teorii spo lecznej wazrie jest j ednak. wiele takich rozpraw ukazalo sie w ostatnich latach . Szczegolne warunki.jak sam sadze -jest tak w istocie. jednak glowna tendencj etj ego dziela jest traktowanie przyrody po pro stu j ako narzedzia postepu spolecznego ludzkosci. Dla innych kultur przed pojawieniem sie zachodniego kapitalizmu natura oznacza na ogol cos znacznie wiecej niz proste narzedzie postepu materialnego. okazuja sie. stal sie oczywiscie rowuiez oficjalna idea systemu gloszona przez wladze rzadzace znaczna CZ((SCiet swiata. ze Zwiazek Radziecki i inne kraje socjalistyczne. jak nauczyli si e w nowoczesnych srodowiskach miejskich. Zd arz aj q si e u Marksa intrygujace i sugestywne uwagi na temat przyrody. Marks uwazal kapitalizm za p o step owy spo so b produkcj i.przewazn ie. zaatakowac Marksa z lewej strony. czy pewne cechy totalitarne istniej acych spoleczenstw socjalistycznych nalezy przypisywac ograniczeniom. Marksizm. zwlaszcza wskutek niszczenia innych. ze byly w nich odtwarzane podobne elementy. Znaczenie tego faktu dla oceny pro gramow socjalistycznych jako calosci pozostaje przedmiotem zywej dyskusji. autorstwa marksistow zyjacych na Zachodzie. choc wyraznie roznia sie miedzy soba. aby korzystaj ac z prac tych autorow. ktore nie Setwlasciwie rozpatrzone zarowno w tekstach Marksa. to wspolczesna teoria polityczna staje przed koniecznoscia glebszej rekonstrukcji niz dopusz- czana przez tych. Rozwoj spoleczny jest.yc ia. d o k o n a l y s i e w krajach po lozonych raczej na peryferiach kapitalizmu niz w rozwinietym przemyslowo samym sercu Zachodu. co Marks nazywa "silami wytworczymi''. j akie m o z e powo do wac . Oprocz podstawowej kwestii pochodzenia totalitarnej kontroli politycznej dostrzegam cztery dalsze grupy prob lernow zwi az an ych z emancypacj et czlowieka. Wplyw Zwiazku Radzieckiego na powstajace pozniej spoleczenstwa socjalistyczne sprawial. w najlepszym razie. Rewolucje socjalistyczne. w jakich rozwijal sie Zwiazek Radziecki jako s pol e c zen s two pod leg a j etc e bar d z 0 i n ten sywnemu uprzemyslowieniu. ktorzy obawi aja si e o dejsc zbyt daleko od pewnikow tworcy doktryny. Juz we wczesnym okresie jej politycznego sukcesu coraz bardziej widoczne stawaly sie jednak ograniczenia dotykajace teorii i praktyki. Po pierwsze. czyli tego. jakie zaczely sie w nim ujawniac. potrzebnych czlowiekowi do z. mimo z ab urz en . dose dalekie od opartego na zasadach wo lnosci humanitarnego p or z a dku spolecznego. otoczone przez wrogie sily kapitalistyczne. innymi slowy. Wiekszosc krytyk Marksa opiera sie na konserwatywnej lub liberalnej argumentacji politycznej. Ludzie nie zyj a w nich tak. Mozliwe jest dokonanie wnikliwej krytyki spoleczenstw typu sowieckiego z punktu widzenia marksizmu. utozsamiany z rozwojem przemyslu. j ak i w pismach wiekszosci j ego nastepcow (omowienie ich wszystkich przekraczaloby ramy tej ksiazki).

Radykalizm marksizmu w j ego tradycyjnych z aangazowaniach trzeba uzupeln ic jeszcze jedna fo r m a . ktorzy wielkimi falami przybywali z Europy w XIX ina poczatku XX wieku. Wielu z nich. Ucisk etniczny nie jest bynajmniej specyficzna wlasciwo* Patrz Robert Blauner. na ktorych sie o p ieral. niewielkich mozliwosciach awansu i niewielkim bezpieczenstwie pracy. W pismach Marksa i j ego nastepcow wyj asnia sie pewne 176 aspekty tych zjawisk. j ak a jest radykalizm ekologiczny. lednak dla wiekszosci. Stany Zj ednoczone okazaly si e "tyglem" umozl iwiajacym asymilacje w obcym spo leczenstwie. 0 czym swiadczy los czarnych i "niebialych" muiejszosci w Stanach Zjednoczonych. Nawet zakladaj ac . z ar o wn o w s p o l e c z en s tw ac h socj alistyczn y c h. gdzie czytamy 0 nieuchwytnym. Dzisiaj tylko wyjatkowo udaje nam sie u chwy c ic g lebi e tego do swi adcz. musimy zauwazyc. na o g o l w s p o s o b fragmentaryczny i szczatkowy. Tymczasem w wiekszosci kultur i prawie przez cala historie ludzie zyl i "w przyrodzie". zgodnie z ktora wspolczesne problemy gospodarcze m o zn a ro zw iaz ac wy lac zn ie dz ie k i innowacjom technicznym." Czy n al ezy sadzi c. nalezy zdecydowanie opierac sie koncepcji. Przykladem moze bye sprowadzanie tureckich "gastarbeiterow" do Niemiec Zachodnich w latach piecdziesiatych i szescdziesiatych. Od pierwszych dni handlu niewolnikami mieszkancy Trzeciego Swi ata Set mniej lub bardziej przymusowo "importowani" lub przyciagani obietnica wyzszego standardu zycia do metropolitalnych krajow kapitalistycznych.pelnie barbarzynskie. Jesli nie wracali do domu. wydaje s ie z r e sz. ze j edynie takie chwile przetrwaj et we wspo lczesnym swiecie? 1esli tak. Istniej etwyrazne i systematyczne roznice pomiedzy doswiadczeniem tych grup a przezyciami bialych imigrantow. Cos podobnego odnajdujemy np. w dymie kadzidel. z e nie przyj muj emy takiego stanowiska. problem dyskryminacji rasowej lub etnicznej. ze najpilniejszym zadaniem jest redystrybucja wytworzonego majatku na rzecz krajow Trzeciego Swiata.z en stwach Europy Zachodniej. j a k i kapitalistycznych. prowadzi sw iat do ekologicznej katastrofy. 177 . 0 ile odgrywaja role w ekspansji kapitalizmu. u T. ze w XX wieku wykorzystywanie przyrody w dzi alalno sci przemyslowej czlowieka rna granice ekologiczne. Eliota w utworze Burnt Norton. Wobec faktu. lednym z ostatnich przejawow tego procesu bylo powszechne zatrudnianie imigrantow z biedniejszych k r aj o w w bogatych sp o Lec. .. chwila w altanie. uciekajac od ciezkich warunkow zycia w ojczyznie.t a z u. chwila w mrocznym kosciele. N edzn e warunki zatrudnienia i segregacja w miejskich gettach staly sie najwyrazniej trwala cecha ich warunkow zycia *. New York 1972. opisuj emy tysiace lat historii czlowieka i sposobow zycia roznorakich ludzkich spoleczenstw li tylko jako archaiczne ciekawostki. Postawy te okazuja sie mocno zakorzenione. kt o r e dzisiaj. k to ry p r o b uj e przezwyciezyc czysto instrumentalne podejscie do przyrody. lecz dramatycznym nastroju. jaki wywoluje "chwila w rozanym ogrodzie. Po drugie.S. wskutek paradoksalnego o dwr o c e n ia. Nacisk nowo czesno sc i na rozwoj gospodarczy. robotnicy ci przejmowali zajecia 0 niskich zarobkach.stwo) jest przedmiotem zadumy lub miejscem ucieczki na weekend. czuli sie jej CZ((SCiet. choc nie dla wszystkich ich potornkow. Niebiale mniejszosci natomiast zdecydowanie nie asymilowaly sie tak j ak migranci europej scy. Dyskryminacj a etniczna w rozwin ietych spo lecz enstwach kapitalistycznych musi bye rozpatrywana w kontekscie historii zachodniego kolonializmu i po gladow. Rcicial Oppression in America.en i a . gdy pada deszcz.doswiadczajac doznan estetycznych i religijnych. w wybranym przez siebie kraju zylo w ubostwie.

kwestia wyzysku plci. wszystkie znane kultury Set pod pewnymi wzgledami patriarchalne. oczyw iscie. gdy kobieta nalezala do takiej mniejszosci . Po trzecie. Warszawa 1969. Jak w przypadku mniejszosci etnicznych . problem wladzy panstwowej. powinna. Nie powinnismy sie temu dziwic. prawdopodobnie nie osiagna zbyt wiele.l iwa j edynie w naj gorszych warunkach. Pochodzenie rodziny. dzisiejszych spoleczenstw socjalistycznych. podj et1 natomiast pro b e systematycznego opisu uciemiezenia kobiet w pracy Pochodzenie rodziny.w jakiejkolwiek wersji . jesli tego warunku nie uznaja. Oddzielaj ac dom od miej sca pracy. W 0 bee powyzszego mysl marksistowska bez powaznej rekonstrukcji nie potrafi sobie wlasciwie poradzic z pochodzeniem i natura wyzysku plci. ktore nalezy sobie p ostawi c.iewi etnastowi e cznych antropo lo gow. jak do tego doszlo). aby przeciwstawial sie j ego generalnym tezom. ze transformacja kapitalizmu go nie zlikwidowala.ni kn a c wraz z z ast ap ieni ern kapitalizmu przez socjalizm w wyniku powstania spo leczenstwa bezklasowego. Set podobne do n asuwajacych si e w odniesieniu do podzialow etnicznych. choc wsrod roznorakich systemow spolecznych zaznaczaja sie wyrazne o dmienno sci. okazuje sie bowiem. Rozwoj patriarchatu rna zwiazek z poj awieniem sie klas i panstwa. Sam Marks niewiele pisal na ten temat. nie wydaj e si e j ednak prawdopodobne.platna praca dla kobiet by l a naj czes c. Autorzy marksistowscy prowadzili badania nad uciskiem ko biet w kon teks c ie rozwoju kapitalizmu. Feminizm w swoich konsekwencj ach dla zycia spolecznego moze okazac sie bardziej radykalny niz marksizm. Po czwarte. wlasnosci prywatnej i panstwa. Engels twierdzil. nie wylaczajac. czyli panowanie kobiet. W teorii Engelsa dominacja m ezczyzn jest zatem wyjasn iana b ezpo sr edn io w kategoriach klasowych. z. 0 niektorych ich osiagnieciach mowilem juz wczesniej. Opieraj ac sie na pracach dz.mysl marksistowska nie traktuje owej dyskryminacji jako niezaleznego zrodla wyzysku. w tymjej zwia179 178 . podobnie jak ucisk etniczny wymaga analizy we wlasnych kategoriach. niezaleznego . ze najwczesniej sza forma spoleczenstwa ludzkiego jest matriarchat. Jak wspomnialern w rozdziale 6. co nalezy podkreslic. Dominacja mezczyzn i instytucje rodziny patriarchalnej Set wytworem historii. Jednym z celow krytycznej teorii spolecznej powinno bye dokonanie analiz dyskryminacji i wyzysku etnicznego bez tradycyjnego dla mysli marksistowskiej zaabsorbowania dominacj et klasowa. no powiedziec. poniewaz . Fryderyk Engels. ro zwoj kapitalizmu w po laczeniu ze sz cz. formulowane przez ruchy wyzwolenia kobiet. Nie mozna wyjasniac patriarchatu wylacznie jako przejawu dominacji klasowej. zdaniem Engelsa. Poniewaz patriarchat jest wynikiem dominacj i klasowej.iej m oz.e. bledem byloby utozsamianie tych zjawisk. Badania antropologiczne wy kazuj q.scia kapitalizmu.go lnymi cechami zy ci a rodzinnego ksztaltowal idealy rodzinne. wlasnosci prywatnej i panstwa *. w jakim stopniu Marks zgadzal sie ze szczegolami analizy Engelsa. Dzisiejsze spoleczenstwa socjalistyczne nie Set tez wolne od dyskryminacji etnicznej. z e w rozwoju sp o le cz eu stwa nie b yl o stadium matriarchatu. ktore mialy drastyczny wplyw na pozycj (( kobiety w spoleczenstwie. Programy zmiany spolecznej. ze Engels niezbyt jasno tlumaczy. Poczatki patriarchatu biora sie z potrzeby ochrony swiezo nabytych przez mezczyzn praw wlasno sci (trzeba jednak z auwazyc. Ch o c ucisk etniczny wykazuj e scisly zwi azek z podzialami klasowymi wspolczesnego kapitalizmu. od mechanizmu dominacji klasowej. Niewiele z teorii Engelsa zachowalo swoja waznosc w swietle pozniejszych odkryc nauk spolecznych.a tym bardziej. Jego towarzysz i bliski wspo lpr acown ik. Trud* Fryderyk Engels. Pytania.

zar6wno w spoleczenstwie przedkapitalistycznym. wykazuja naiwnosc. niz wyobrazala sobie to mysl marksistowska. Pojawila sie jednak nowa "anarchia". Panstwo interpretuje sie bowiem. niezbyt zas optymistyczne stosunki pomiedzy Zwiazkiem Radzieckim a Chinami lub pomiedzy Wietnamem a jego socjalistycznym sasiedztwem wskazuj a. J es li do ty cz a ustroju wewnetrznego nowoczesnego panstwa. koordynujacego aparatu politycznego. w kt6rym obecnie zlokalizowana jest kontrola nad bro ni a 0 bezprecedensowym potencj ale niszczctcym. Przypisywanie w teorii marksistowskiej nadzwyczajnego znaczenia dominacj i klasowej jest w tym kontekscie. W swi atowym systemie p anstw narodowych. lecz z przyczyn. Sila napedowa gospodarki kapitalistycznej jest dazenie do zysku poprzez sprz e daz towar6w na rynku. kt6rzy twierdza. nie rna natomiast miej sea na j ego uznanie j ako ni ezaleznego zro dla wladzy.en iem . takie jak EWG oraz organizacje. Socjalizm. lecz rna nawet wiekszy zakres wladzy nad indywidualnym obywatelem niz w kapitalistycznych demokracjach liberalnych. Miedzyn aro dowy Fundusz Walutowy itp. trudno jednak przeceni c ich donioslo sc. tak sarno j ak inne mocarstwa atomowe. co przejawia sie w formie socjalizmu panstwowego. wskazuja bezposrednio na potrzebe teorii totalitaryzmu. z e niekt6re z element6w "anarchistycznych" wyst((pujct raczej w gospodarce swiatowej niz w gospodarkach poszczeg6lnych kraj6w. W postaci Zw iaz. z e jest to wszystko.. jak i kapitalistycznym. co n azywal "anarchict" produkcji kapitalistycznej. Marks przewi dywal przeksztalcenie p an stw a w spoleczenstwo socjalistyczne. Szczeg6lne warunki ksztaltujace rozw6j Zwiazku Radzieckiego i jego wplyw na pozniejsze ruchy socj alistyczne z pewnoscia maj ct znaczenie dla wyj asnienia. kt6rych z roku na rok przybywa. panstwo okazalo sie zjawiskiem potezniejszym. zrodlem podw6jnego nieporozumienia. j ak doszlo do takiej sytuacj i. ze w spoleczenstwach socj alistycznych panstwo wcale nie zanika.zek z szerzeniem przemocy. Mimo wazno sci owych "wewn((trznych" kwestii politycznych wydaja sie one malo istotne w por6wnaniu z problemami 180 nrzemocy wywieranej przez panstwo narodowe. ze era panstw narodowych minela. takie jak ONZ. kt6re zdolne sa zniszczyc swiat. kt6re probowalem naswietlic w poprzednim rozdziale. Wnioski plynace z powyzszych uwag sa zlozone. Nie trzeba wielkiej wnikliwosci socjologicznej. jakie przybieral do tej pory. sa przeciez panstwami narodowymi. Jednym z glownych element6w Marksowskiej krytyki kapitalizmu byl sprzeciw wobec tego. co m o zn a na ten temat powiedziec. poniewaz powstaly miedzynarodowe wsp6lnoty. Ci. Bank Swiatowy. Mi edzy innymi wskutek takiego r o z lo z e n ia akcent6w brakuj e w marksizmie odniesienia nowoczesnego panstw a narodowego i sw iato w e go systemu panstwowego do wladzy militamej. Mechanizmy rynkowe do tycz a producent6w i konsument6w. przynajmniej w formach. zaden czynnik natomiast nie laczy bezposrednio produkcji z potrzebami ludzkimi. Dwa "supermocarstwa". kt6ra zagraza wrecz przetrwaniu kazdego czlowieka na ziemi: jest to anarchia stosunk6w p o m iedz y p an s tw am i narodowymi. nie pomogl doprowadzic do pokojowego wsp6hstnienia narod6w. Kr6tkowzroczne by lo by j ednak przypuszczenie.ku Radzieckiego stanowi kwintesencje antagonizm6w zagrazajacych przyszlosci swiata. jak probowalem wykazac we wczesniejszej czesci ksiazki. ze wsp6lczesne panstwo socjalistyczne jest panstwem narodowym nie rozniacym sie od 181 . brakuj e j a ki e g o s n adr z e d n e g o . wylacznie j ako narzedzie sprawowania rzadow przez klase panuj aca. Sprawdza sie to r o wn ie.z we wsp6lczesnych stosunkach gospodarczych z z astr z ez. aby zauwazyc.

JJ.L'50JI . Ludzie tworza bowiem wlasna historie i zawsze pozostaje nam nadzieja. wowczas gdy rzadzacy obawiaja sie 0 wlasne interesy. Marks wierzyl w postep rodzaju ludzkiego. ktore moga rozwiazac. daleko od seenariusza naszkieowanego przez Marksa mniej wiecej w po lowie ubieglego wieku. nie mozemy jednak rowniez popadac w rezygnacje i rozpaez. jak sie wydaje.od innyeh p an stw narodowyeh. Radykalna teoria spoleczna po winna lepiej rozumiec swiatowy system panstw narodowyeh. ze zrozumienie jej pozwoli nam jet zmienic lub w najgorszym razie upewni nas oj ej ciaglosci.ch ow spoleeznyeh. j e s l i ehodzi 0 z ab o rczosc terytorialna i gotowosc wywierania militarnej przemoey. co po dsumowal slynnym powiedzeniem. niz jest to mozliwe na podstawie nie zrekonstruowanej tradyeji marksistowskiej. wyznaczajac sobie za eel teoretyezny popieranie ru. kto re pro buj et zahamowac i stopniowo ealkowieie zn iesc wspo lczesne sro dki "zastraszania" jako jedyny spo sob opanowania "anarehii" w systemie panstw narodowyeh. ze ludzie stawiaja sobie tylko takie zadania. W tym momeneie historii swi ata odeszlismy. Z pewnoscia nie mozemy juz podzielac tej wiary.

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful