Uniwersytet im.

Adama Mickiewicza w Poznaniu Wydział Prawa i Administracji Katedra Prawa Konstytucyjnego

Bartosz Jerzy Mackiewicz Tortury i nieludzkie traktowanie w Polsce wobec osób aresztowanych

Praca magisterska napisana pod kierunkiem prof. dr. hab Zdzisława Kędzi

Poznań 2011

Poznań, dnia 19.06.2011

OŚWIADCZENIE

Ja, niżej podpisany Bartosz Jerzy Mackiewicz, student Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oświadczam, że przedkładaną pracę dyplomową pt: „Tortury i nieludzkie traktowanie w Polsce wobec osób aresztowanych” napisałem samodzielnie. Oznacza to, że przy pisaniu pracy, poza niezbędnymi konsultacjami, nie korzystałem/am z pomocy innych osób, a w szczególności nie zlecałem opracowania rozprawy lub jej części innym osobom, ani nie odpisywałem tej rozprawy lub jej części od innych osób. Oświadczam również, że egzemplarz pracy dyplomowej w formie wydruku komputerowego jest zgodny z egzemplarzem pracy dyplomowej w formie elektronicznej. Jednocześnie przyjmuję do wiadomości, że gdyby powyższe oświadczenie okazało się nieprawdziwe, decyzja o wydaniu mi dyplomu zostanie cofnięta. Bartosz Jerzy Mackiewicz

2

Spis treści: Wykaz skrótów 1. Wstęp 1.1 Uzasadnienie wyboru tematu 1.2 Zakres pracy 1.3 Źródła 1.4 Hipoteza badawcza 2. Prawo 2.1 Definicja tortur. Zakaz tortur. 2.1.1 W prawie międzynarodowym 2.1.2 W międzynarodowym soft law 2.1.3 W prawie krajowym 2.2 Tymczasowe aresztowanie. Definicja i regulacja. 2.2.1 W międzynarodowym soft law 2.2.2. W prawie polskim 2.3 Opieka zdrowotna nad pozbawionymi wolności i aresztowanymi 2.3.1. W międzynarodowym soft law 2.3.2. W prawie krajowym 2.4 Podsumowanie 3. Orzecznictwo 3.1 Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka 3.1.1. Iwańczuk przeciw Polsce 3.1.2 Wierzbicki przeciw Polsce 3.1.3. Hajoł przeciw Polsce 3.1.4 Kupczak przeciw Polsce 3.1.5. Kaprykowski przeciwko Polsce 5 6 6 7 9 10 11 11 11 16 18 21 21 22 24 24 26 29 30 30 31 35 38 43 45

3

3.2 Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 maja 2008 r. 3.3 Podsumowanie 4. Praktyka 4.1 Raporty z wizytacji Rzecznika Praw Obywatelskich jako KMP 4.2 Raporty Europejskiego Komitetu Zapobiegania Torturom 4.3 Raporty Departamentu Stanu Stanów Zjednoczonych Ameryki 4.4 Sprawozdania polskiego rządu dla Komitetów ONZ 4.5 Raporty i opracowania Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka 4.6 Podsumowanie 5. Wnioski 5.1 Oś czasu 5.2 Wnioski Bibliografia: Akty prawne Orzeczenia

48 50 52 53 62 68 71 76 79 82 82 84 87 89 91

4

Wykaz skrótów użytych w pracy: AŚ – Areszt Śledczy BRPO – Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich CIA - Central Intelligence Agency KPT- Konwencja ONZ z 10 grudnia 1984 r. w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. (Dz.U.89.63.378 ) KMP – Krajowy Mechanizm Prewencji KZT – Komitet Przeciwko Torturom utworzony na podstawie artykułu 17 KPT EKPCz, - Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 4 listopada 1950 r. EKZT - Europejski Komitet do Spraw Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu ETPCz – Europejski Trybunał Praw Człowieka z siedzibą w Strasburgu HFPC – Helsińska Fundacja Praw Człowieka kk – Kodeks Karny kkw – Kodeks Karny Wykonawczy kpk – Kodeks Postępowania Karnego KPC – Komitet Praw Człowieka KZT – Komitet ONZ ds. zapobiegania torturom, powołany konwencją CAT MPPOiP – Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych SN – Sąd Najwyższy TK – Trybunał Konstytucyjny ZK – Zakład Karny

5

Bartosz Jerzy Mackiewicz

Poznań, dnia 19.06.2011

Tortury i nieludzkie traktowanie w Polsce
wobec osób aresztowanych

1. WSTĘP
1.1 Uzasadnienie wyboru tematu

Tematem pracy jest zagadnienie realizacji wolności od tortur i nieludzkiego traktowania w Polsce wobec osób aresztowanych z perspektywy międzynarodowej; w prawie, orzecznictwie i praktyce. Taki wybór tematu wynikał z kilku powodów. Po pierwsze, kwestia ważności– sama problematyka wolności od tortur i nieludzkiego, okrutnego lub poniżającego traktowania albo karania była i jest niezwykle istotna; można uznać ochronę tej wolności za jedno z podstawowych zobowiązań międzynarodowych Rzeczypospolitej Polskiej; nakaz jej poszanowania znajduje się choćby w Międzynarodowym Pakcie Praw Osobistych i Politycznych, Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania czy Europejskiej konwencji o zapobieganiu torturom oraz nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu, tudzież wielu innych aktach prawa międzynarodowego i soft law. Drugi powód to aktualność – cały czas wytaczane są przeciw Polsce sprawy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu, co jakiś czas zapadają kolejne wyroki stwierdzające naruszenie przez państwo polskie art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, tak jak stosunkowo niedawny, bo wydany 25 stycznia 2011 r. wyrok w sprawie Kupczak przeciwko Polsce. Trzeci powód to szczególny charakter, wyjątkowość regulacji – jest ona jedną z niewielu wolności absolutnych, które w żadnym wypadku, z żadnych powodów i w żadnym stopniu nie może być ograniczona ani, tym bardziej, zniesiona. Wyraźnie podkreśla to choćby art. 233 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zakazujący ograniczania prawa do humanitarnego traktowania zawartego w art. 39, art. 40 i art. 41 ust. 4 nawet w czasie stanu wojennego i wyjątkowego. Po czwarte, zwraca uwagę szczególna

6

pozycja regulacji nakazującej humanitarne traktowanie w systemie polskiego prawa, nie tylko konstytucyjnego. Zakaz złego obchodzenia się z osobami poddanymi władzy funkcjonariuszy państwowych przenika cały system prawny i powtarza się w aktach niższego rzędu, jest m.in zasadą prawa karnego wykonawczego. Rzecz jasna, istnieją poglądy zaprzeczające absolutnemu charakterowi zakazu tortur, jak również krytykujące samą ideę praw człowieka jako sprzeczną z prawem naturalnym z pozycji konserwatywnych jako laicką doktrynę parareligijną1 – jednak z punktu widzenia prawniczego nie mają one znaczenia wobec jasnych uregulowań przepisów powszechnie obowiązującego prawa. 1.2 Zakres pracy Praca dotyczy przestrzegania przez państwo polskie wolności osób aresztowanych od tortur i nieludzkiego, okrutnego lub poniżającego traktowania lub karania. Osoby aresztowane, czyli takie, wobec których zastosowany został środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, znajdują się w szczególnej sytuacji prawnej i faktycznej. Prowadzone jest przeciwko nim postępowanie karne i ze względu na nie pozbawieni są wolności i poddani bardzo surowemu rygorowi, ostrzejszemu nawet niż skazani odbywający karę w zakładzie karnym typu zamkniętego. Przebywają w zamknięciu (najczęściej w areszcie śledczym) nieraz przez wiele lat, cały czas narażeni na negatywne oddziaływanie warunków zamknięcia, agresję innych osadzonych, złe traktowanie przez strażników więziennych; a to wszystko mimo przysługującego im domniemania niewinności. Sprawia to, iż ta grupa pozbawionych wolności winna być obiektem szczególnego zainteresowania; zwłaszcza, że to tymczasowo aresztowani stanowią znaczący odsetek składających skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zwykle co prawda na długość i zasadność stosowania wobec nich tego środka, ale także naruszenie ich wolności od tortur i złego traktowania. Jak wykazują raporty instytucji pozarządowych i Rzecznika Praw Obywatelskich, złe traktowanie zdarza się także wobec innych zbiorowości osób poddanych pełnej kontroli państwa i w innych instytucjach izolacyjnych niż areszty śledcze – jak choćby w szpitalach psychiatrycznych (gdzie najczęściej powtarzającym się zarzutem wobec personelu jest poniżanie pacjentów 2), domach poprawczych i policyjnych izbach dziecka, domach pomocy społecznej i aresztach deportacyjnych; znaczny odsetek skarg do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na złe traktowanie pochodzi
1 Pawłeł Bała, Adam Wielomski "Prawa człowieka i ich krytyka. Przyczynek do studiów o ideologii czasów ponowożytnych", wyd. Fijorr Publishing , Warszawa 2008. 2 Red. Danuta Laskowska Prawa człowieka w szpitalach psychiatrycznych i domach pomocy społecznej Helsińska Fundacja Praw Człowieka, 1996.

7

także od osób, które doświadczyły zbędnej przemocy ze strony funkcjonariuszy Policji podczas interwencji i zatrzymania. Z całą pewnością tematy te wymagają omówienia, jednakże konieczność ograniczona długości i zakresu pracy, jak również wykonania jej w ustalonym czasie i z odpowiednią szczegółowością wymusza zawężenie jej tematyki do przedstawienia sytuacji tej jednej szczególnej grupy. Ze względu na zasadnicze zmiany ustrojowe, społeczne i międzynarodowe, jakie zaszły w Polsce po 1989 roku, zakres czasowy pracy to lata 1990 – 2011. 31 grudnia 1989 roku zaczęła się w państwie polskim nowa epoka historyczna; wraz z wejściem w życie ustawy z dnia 29 grudnia 1989 roku o zmianie Konstytucji Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, socjalistyczne państwo „demokracji ludowej” stało się Rzeczpospolita Polską, demokratycznym państwem prawnym, w którym wszystkie organy władzy państwowej i administracji publicznej zobowiązane były działać w granicach i na podstawie przepisów prawa. Z powodu zupełnie odmiennego stanu prawnego i rzeczywistości społecznej dane i wnioski dotyczące poprzedniego okresu miałyby już wartość wyłącznie historyczną. Temat będzie przedstawiany przede wszystkim z perspektywy międzynarodowej ochrony praw człowieka; traktującej zakaz tortur i nakaz humanitarnego traktowania raczej jako obowiązek państwa, niż poszczególnych funkcjonariuszy Policji czy Służby Więziennej. Podobne ujęcie tematu ma swoje uzasadnienie w samej konstrukcji przepisów międzynarodowych konwencji, zwłaszcza art. 2 Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania, nakładającego na państwa-sygnatariuszy zobowiązanie do podjęcia „skutecznych środków ustawodawczych, administracyjnych, sądowych oraz inne w celu zapobieżenia stosowaniu tortur na całym terytorium znajdującym się pod jego jurysdykcją. ” W ten sposób tak długo ten obowiązek można uważać za spełniony, jak długo faktycznie skuteczne i działające środki chronią osoby poddane władzy państwowej przed niehumanitarnym traktowaniem; zaś naruszenie wolności od tortur przez funkcjonariusza jest jednocześnie naruszeniem jej przez państwo. Za szczególnie niepokojącą powinno się uznać sytuację, w której nie dość, że miał miejsce akt tortur, nieludzkiego traktowania lub karania, a władze państwa nie zareagowały odpowiednio i nie ukarały sprawców nawet dyscyplinarnie (gdy na przykład istnieje praktyka rutynowego odrzucania skarg osób pozbawionych wolności oraz umarzania postępowań karnych w sprawie przestępstw związanych z niehumanitarnym obchodzeniem się z nimi przez funkcjonariuszy Służby Więziennej); takie właśnie sytuacje, gdy polskie prawo i wymiar sprawiedliwości zawodzą w zapewnieniu wymaganego poziomu ochrony,

8

stają się podstawą niekorzystnych dla Rzeczypospolitej Polskiej rozstrzygnięć ETPCz; takie też przypadki i związane z nimi rozstrzygnięcia będą jednymi z ważniejszych omawianych w tej pracy. 1.3 Źródła Jako, iż przeprowadzenie bezpośrednich badań było niewykonalne, w pracy używana będzie metoda dogmatyczna, polegająca na badaniu działalności władz państwa pod względem jej zgodności z obowiązującymi przepisami prawa, na podstawie aktów prawnych, orzeczeń, raportów i opracowań sporządzonych przez międzynarodowe organy ochrony praw człowieka, instytucje państwowe polskie i zagraniczne, tudzież organizacje pozarządowe i niezależnie instytuty badawcze. Konieczne jest krótkie scharakteryzowanie źródeł informacji, na podstawie których będą wyciągane wnioski dotyczące przypadków nieludzkiego i poniżającego traktowania w Polsce. Po pierwsze, źródłami są polskie i międzynarodowe akty prawne, przede wszystkim konwencje ochrony praw człowieka, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej i ustawy karne; teksty normatywne są źródłem pozytywnych obowiązków, do których wypełniania organy władzy państwowej są zmuszone. Pomocniczo za wzorzec kontroli służyć mogą akty tzw. soft law, niewiążących zaleceń wydawanych przez przez organizacje międzynarodowe; przykładowo Wzorcowe Reguły Minimalne Postępowania z Więźniami i Europejskie Reguły Więzienne. Nie tworzą one co prawda podstawy roszczeń dla obywateli, ale ich nieprzestrzeganie może dawać wskazówkę co do zaistnienia naruszenia bardziej ogólnie sformułowanych przepisów, takich jak artykuł 3 EKPCz. Na podstawie przepisów owej Konwencji orzeka Europejskiego Trybunał Praw Człowieka, zaś jego wyroki są bezpośrednio skuteczne w stosunkach między państwem a jednostką, stwierdzenie naruszenia zakazu tortur przez państwo polskie oznacza, iż Rzeczpospolita w konkretnym wypadku nie wypełniła swoich zobowiązań, zazwyczaj zobowiązana jest też do wynagrodzenia powstałej przez to szkody. Procedura bezstronnego, kontradyktoryjnego procesu sądowego gwarantuje bezstronność i prawdziwość takiego orzeczenia. Na innej zasadzie działa polski Trybunał Konstytucyjny – jest on sądem prawa, a nie faktów; tak więc okoliczności faktyczne naruszania konstytucyjnych praw mają znaczenie o tyle, o ile powstały w wyniku stosowania niekonstytucyjnych przepisów; tak wiec, choć wyroki polskiego sądu konstytucyjnego są ostateczne i powszechnie obowiązujące, to dotyczy to jedynie zgodności lub nie danego przepisu z wyższymi hierarchicznie normami prawnymi, a nie ustaleń stanu faktycznego, poczynionymi przy okazji

9

wydawania orzeczenia. Kolejnym rodzajem źródeł są raporty i ich opracowania poczynione przez instytucje rządowe (państwowe) i pozarządowe. Do pierwszych należą ustalenia m.in Rzecznika Praw Obywatelskich; instytucji niezależnej i powołanej właśnie w celi monitowania i ochrony praw człowieka w Polsce, mają one szczególną wartość informacyjną. Natomiast sprawozdania rządu polskiego dla organizacji międzynarodowych i organów konwencyjnych, przygotowane przez Departament Współpracy Międzynarodowej i Prawa Europejskiego Ministerstwa Sprawiedliwości, choć oczywiście można uznać za wiarygodne, to jednak przy wyciąganiu wniosków na ich podstawie należny pamiętać, iż tworząca je instytucja nie miała interesu w szczegółowym wskazywaniu błędów i niedociągnięć państwa polskiego, a zwłaszcza ministerstwa, którego była częścią. Kolejną instytucją rządową, której raporty na temat przestrzegania wolności od tortur i nieludzkiego traktowania mogą posłużyć za źródło informacji, są raporty publikowane corocznie przez Bureau of Democracy, Human Rights and Labor Affairs Departamentu Stanu Stanów Zjednoczonych Ameryki; analizując je należy brać pod uwagę, iż cechują się one dużą dozą ogólności i są pisane z perspektywy zagranicznego obserwatora. Organem międzynarodowym powołanym w celu ochrony wolności od niehumanitarnego traktowania jest Europejski Komitet Zapobiegania Torturom, obiektywny, neutralny i działający niezależnie od władz, którego eksperci regularnie wizytują jednostki penitencjarne w Polsce, za zgodą polskiego rządu publikując swoje wnioski z nich. Helsińska Fundacja Praw Człowieka jest organizacją pozarządową, finansowaną za pomocą darowizn i grantów z innych jednostek; w swojej działalności używa metod naukowych i jest niezależna od badanych podmiotów – tak więc jej raporty i opracowania można uznać za wiarygodne.

1.4 Hipoteza badawcza Dalszy wywód służyć będzie, przy pomocy analizy wymienionych wyżej źródeł, ustaleniu, czy na terenie Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1990 – 2011 dochodziło do tortur i nieludzkiego, okrutnego i poniżającego traktowania lub karania wobec osób tymczasowo aresztowanych, a jeśli tak, to czy akty owe były one naruszeniem zobowiązań międzynarodowych państwa polskiego. Sprawdzane będzie, czy zostało naruszone prawo, czy naruszenie prawa wywołało adekwatną reakcję sądów, tudzież czy wynikłe z naruszeń prawo orzecznictwo sądów wpłynęło na praktykę działania odpowiednich służb i stosowania prawa.

10

W tym miejscy należy odnieść się do stosowanej terminologii – gdy w rozprawie mowa będzie o „więźniach”, „osobach pozbawionych wolności” czy „pozbawieniu wolności”, pod pojęciem tym należy rozumieć faktyczne, legalne uwięzienie takiej osoby przez organy państwa na dowolnej podstawie prawnej, nie zaś jedynie prawomocnie skazanych na karę pozbawienia wolności.

2. PRAWO
2.1 Definicja tortur. Zakaz tortur. Aby w ogóle ustalić zakres rozważań, należy zdefiniować ich przedmiot. Jako, iż przedmiotem rozważań jest istnienie (lub nie) zjawiska tortur wobec aresztowanych lub zatrzymanych w Polsce, należy przedstawić definicję tortur i okrutnego, nieludzkiego albo poniżającego traktowania lub karania. W dalszej kolejności konieczne będzie zdefiniowanie, co oznacza „osoba aresztowana”. Jako iż w Polsce bezpośrednio obowiązują, na mocy przepisów konstytucyjnych, zarówno regulacje prawa krajowego, jak międzynarodowego, konieczne jest przedstawienie definicji tortur wedle obu tych systemów prawnych.

2.1.1 W prawie międzynarodowym Najważniejszym i najbardziej szczegółowo regulującym zakaz stosowania tortur aktem prawa międzynarodowego, ratyfikowanym przez Polskę, a zawierającym legalną definicję tortur jest konwencja ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania3. Zgodnie z treścią jej art.1 tortury to „każde działanie, którym jakiejkolwiek osobie umyślnie zadaje się ostry ból lub cierpienie, fizyczne bądź psychiczne, w celu uzyskania od niej lub od osoby trzeciej informacji lub wyznania, w celu ukarania jej za czyn popełniony przez nią lub osobę trzecią albo o którego dokonanie jest ona podejrzana, a także w celu zastraszenia lub wywarcia nacisku na nią lub trzecią osobę albo w jakimkolwiek innym celu wynikającym z wszelkiej formy dyskryminacji, gdy taki ból lub cierpienie powodowane są przez
3 Konwencja w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 10 grudnia 1984 r. (Dz.U.89.63.378)

11

funkcjonariusza państwowego lub inną osobę występującą w charakterze urzędowym lub z ich polecenia albo za wyraźną lub milczącą zgodą.” Rozważmy po kolei elementy tej definicji 1) umyślność – oznacza to działanie z premedytacją lub godzenie się na skutki jakiegoś czynu. 2) czyn człowieka - musi to być działanie 3) stopień - ostry (severe) ból lub cierpienie fizyczne bądź psychiczne – jest to już pewne założenie oceniające, pewien element wymagany – cierpienie musi przekroczyć pewien minimalny stopień dolegliwości, by zostać uznane za torturę. 4) cel – dany czyn nie może być wykonany w dowolnym, tylko w ściśle określonym celu (przy czym nie ma znaczenia, czy cel osiągnięto) • • • • • • uzyskania informacji od osoby (także trzeciej) uzyskania wyznania od osoby (np. przyznania do winy) ukarania osoby za czyn wywarcia nacisku na osobę zastraszenia osoby w jakimkolwiek innym celu wynikającym z wszelkiej formy dyskryminacji funkcjonariuszem państwowym inną osobą występującą w charakterze urzędowym działać z polecenia funkcjonariusza państwowego działać za wyraźną zgodą funkcjonariusza państwowego działać za milczącym przyzwoleniem funkcjonariusza państwowego

5) sprawca – dokonujący czynu musi być • • • • •

Jan Skupiński pisze4, iż „takie skonstruowanie definicji tortur służy ochronie człowieka, zmierzając do objęcia możliwie najszerszej gamy tych przypadków, w których nadużycia władzy przejawiają się w drastycznych aktach brutalności.” Art.2 KPT ustanawia nakaz dla władz państwowych, by podjęły skuteczne środki ustawodawcze, administracyjne, sądowe oraz inne w celu zapobieżenia stosowaniu tortur na całym terytorium znajdującym się pod jego jurysdykcją. Dalsze sprecyzowanie środków następuje w kolejnych artykułach: 1) Państwo ma obowiązek ustanowienia przepisów, które jednoznacznie, przy odpowiednio
4 Red.. Roman Wieruszewski Prawa człowieka – model prawny, Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk, Wrocław Warszawa Kraków 1991, s. 244

12

wysokiej karze, penalizowały by wszelkie akty tortur dokonane w jurysdykcji państwa. 2) Państwo musi nadzorować zasady, instrukcje, metody i praktykę, dotyczące przesłuchiwania, a także przepisy dotyczące nadzoru i obchodzenia się z osobami poddanymi wszelkim formom zatrzymania. 3) Państwo jest zobowiązane przeprowadzić szybkie i bezstronne dochodzenie w razie podejrzenia tortur. 4) Gwarantuje się prawo do zadośćuczynienia ofiarom tortur. 5) Włączenia materiałów szkoleniowych i informacji nt. zakazu stosowania tortur do programów szkolenia odpowiednich służb. Jednocześnie art. 16 KPT, jednocześnie formułuje definicję okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania jako tych zachowań, które nie są wymienione w definicji tortur, a ich sprawca • • • • jest funkcjonariuszem państwowym jest inną osobą występującą w charakterze urzędowym działa z polecenia funkcjonariusza państwowego działa za wyraźną zgodą funkcjonariusza państwowego 1) Nadzoru zasad, instrukcji, metod i praktyki, dotyczących przesłuchiwania, a także przepisów dotyczących nadzoru i obchodzenia się z osobami poddanymi wszelkim formom zatrzymania. 2) Przeprowadzenia szybkich i bezstronnych dochodzeń w razie podejrzenia nieludzkiego traktowania. 3) Przyznania prawa do zadośćuczynienia ofiarom nieludzkiego traktowania. 4) Włączenia materiałów szkoleniowych i informacji nt. zakazu stosowania nieludzkiego traktowania do programów szkolenia odpowiednich służb. Kolejnym aktem prawna międzynarodowego mającym istotne znaczenie dla ustalenia definicji tortur w polskim systemie prawnym jest Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych5. Zgodnie z art.7: „Nikt nie będzie poddawany torturom lub okrutnemu, nieludzkiemu albo poniżającemu traktowaniu lub karaniu. W szczególności nikt nie będzie poddawany, bez swej zgody swobodnie wyrażonej, doświadczeniom lekarskim lub naukowym. ”
5 Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych otwarty do podpisu w Nowym Jorku dnia 16 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r. nr 38, poz. 167)

Ten sam artykuł nakłada na państwo obowiązki:

13

Jak widać, w przeciwieństwie do KPT, Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych, jako bardziej ogólny, nie zawiera szczegółowej definicji tortur. Zakreśla wszakże jeden rodzaj działań, które należą do zakresu „tortur i okrutnego, nieludzkiego albo poniżającego traktowania lub karania” (choć rzecz jasna nie wyczerpują go, przesądza o tym użycie zwrotu „w szczególności”). Polegają one na poddawaniu ludzi doświadczeniom lekarskim lub naukowym „bez swej zgody swobodnie wyrażonej ”. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka ONZ6 stanowi w art.4: ”Nie wolno nikogo torturować ani karać lub traktować w sposób okrutny, nieludzki lub poniżający”. Rozdziela więc „tortury” od „okrutnego, nieludzkiego albo poniżającego traktowania lub karania”, nie podając wszakże bardziej szczegółowej definicji zakazywanych deliktów. Bardzo podobny w treści zakaz znajduje się w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka7. Stanowi ona, iż: „Nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu. ” Ten konkretny zapis ma jednak doniosłe znaczenie, gdyż to na jego podstawie Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, jedyny międzynarodowy organ sądowniczy przyjmujący skargi indywidualne na naruszenia praw człowieka przez państwa (te, które stały się członkami Konwencji). Jako iż o definicji tortur stanowi nie tylko prawo, ale także ogólne tezy orzecznictwa, konieczne jest zrekonstruowanie jej elementów na podstawie klasycznych wyroków ETPCz; które co prawda nie zapadły w sprawach przeciw Polsce, ale stanowią podstawowy kanon, wedle którego Europejski Trybunał Praw Człowieka orzeka. Zakaz tortur wyrażony w art 3 Konwencji stanowi jedną z najbardziej podstawowych wartości demokratycznych społeczeństw8. Jest on nieograniczony i nie może ulec zawieszeniu w żadnej sytuacji, nawet w obliczy wojny lub innego zagrożenia państwa i społeczeństwa. 9 Jak więc widać różnice między wymienionymi dokumentami (nie licząc szczegółowej KPT) są raczej niewielkie i polegają na zmianach bardziej redakcyjnych niż merytorycznych - wolność od tortur ma w nich charakter absolutny i nie może być w żaden sposób ograniczona.10 . Traktat o Unii Europejskiej stanowi, iż: 1. Unia opiera się na zasadach wolności, demokracji, poszanowania praw człowieka i
6 Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, uchwalona została przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w dniu 10 grudnia 1948 roku w Paryżu 7 Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzona w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284.) 8 Zob. orzecz. Labita p.Włochom [GC], nr 26772/95, 6.4.2000, § 119, ECHR 2000-IV 9 Zob. orzeczenie Soering p. Wielkej Brytanii z dnia 7 lipca 1989r., A. 161, § 88 10 Mariusz Lewandowski , Komentarz do dokumentu: Dzwonkowski (Orzeczenia); http://www.prawaczlowieka.edu.pl/index.php?
dzial=komentarze&komentarz=69e56976fc9bee70c1d2eaa85c0c8dea9f722a2f-c0 dostęp 20.04.2011

14

podstawowych wolności oraz państwa prawnego, które są wspólne dla Państw Członkowskich. 2. Unia szanuje prawa podstawowe zagwarantowane w europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, podpisanej w Rzymie 4 listopada 1950 roku, oraz wynikające z tradycji konstytucyjnych wspólnych dla Państw Członkowskich, jako zasady ogólne prawa wspólnotowego . Jako, iż Europejska Konwencji Praw Człowieka, zakazuje tortur, mamy tu do czynienia z potwierdzeniem unormowania międzynarodowego. Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej 11, zawiera następujący zakaz: „Nikt nie może być poddany torturom ani nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu. ” Co prawda zgodnie z treścią protokołu brytyjskiego dołączonego do Traktatu lizbońskiego Karta nie tworzy żadnych praw, które mogą być dochodzone na drodze sądowej; ale jako iż jest ona identyczna z unormowaniem EKPCZ, można ją uznać za potwierdzenie innych międzynarodowych zobowiązań państw. Jak wiec widać, przepisy rozlicznych umów międzynarodowych i innych aktów tworzących prawo międzynarodowe nakładają na Rzeczpospolitą Polską obowiązki przestrzegania i ochrony wolności wszystkich znajdujących się w jej władzy ludzi od tortur i niehumanitarnego traktowania. Można wyciągnąć z tego oczywisty wniosek, iż jest to zarówno jeden z najbardziej podstawowych przepisów prawnych, jak i pewien standard cywilizacyjny, powtarzający się w fundamentalnych dokumentach statuujących ład prawny demokratycznego państwa prawa; na jego wprowadzenie miały wpływ przede wszystkim doświadczenia drugiej wojny światowej, podczas które uświadomiły społeczności międzynarodowej niezbędność stworzenia takich regulacji. 12 Międzynarodowe prawo ochrony człowieka zostało ukształtowane w wyniku długiej ewolucji, zaś należące doń regulacje chroniące wolność od niehumanitarnego traktowania można podzielić za Janem Skupińskim na reguły o charakterze ogólnym, dotyczące powszechnych sytuacji – przykładem będzie zakaz wyrażony w Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych czy Konwencji przeciw Torturom; reguły dotyczące sytuacji powszechnych o charakterze szczególnym (takie jak „Wzorcowe reguły minimum postępowania z więźniami” ONZ, omówione w następnym rozdziale – zaliczeniu do tej kategorii nie stoi na przeszkodzie niemożność uznania tego dokumentu za tworzącego zobowiązanie dla władz polskich); ostatnią kategorią są reguły odnoszące się do sytuacji wyjątkowych (takie jak np. konwencja genewska o ochronie ofiar
11 Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej (Dz. Urz. UE z 2007 r. C 303 str. 1) 12 Red. Laura Koba, Wiesław Wacławczyk Prawa człowieka. Wybrane zagadnienia i problemy, Oficyna Wolters Kluwer buisness, Warszawa 2009, s. 187

15

wojny).

13

Korzystając z tak przeprowadzonego podziału, zrozumieć można i przyporządkować

poszczególne regulacje ze względu na ich stopień szczegółowości i cel zastosowania – przepisy omawiane w tym rozdziale należą do pierwszej kategorii – tworzących ogólny obowiązek w powszechnych sytuacjach. Należy przy tym zauważyć, że normy zakazujące tortur i nieludzkiego traktowania mają niejako dwa poziomy, podwójny imperatyw – jednocześnie nakazują one ustawodawcy takie ukształtowanie prawa i procedury karnej, które uniemożliwi stosowanie tortur, a organom stosującym prawo – zakazuje tortur owych stosowania.14

2.1.2 W międzynarodowym soft law
Zalecenia i rezolucje organów międzynarodowych należące do soft law nie mają co prawda mocy wiążącej i nie nadają się do wyegzekwowania, stanowią jednak pewien wzorzec oceniania postępowania państw, do których są skierowane. „Wzorcowe reguły minimum postępowania z więźniami” 15 nie były tworzone, jak same stanowią, z myślą o szczegółowym określeniu modelowego systemu penitencjarnego, a jedynie określenie minimalnych zasad i praktyki postępowania , których niespełnienie w danym miejscu i czasie nie jest zagrożone żadną sankcją, a zachowanie ich nie oznacza wcale osiągnięcia satysfakcjonującego poziomu systemu penitencjarnego. Reguły minimalne ONZ stanowią: „Kary cielesne, kara osadzenia w ciemnicy oraz wszelkie kary okrutne, nieludzkie i poniżające są zakazane całkowicie jako sankcje za dyscyplinarne. ” To specjalne zalecenie informuje, iż twórcy reguł za niedopuszczalne uważają takie kary, które jednocześnie stanowią nieludzkie traktowanie (a skoro tak, a minori ad maius, niedopuszczalne są również kary osiągające stopień dolegliwości tortur). Jednocześnie uregulowany jest sposób stosowania kar dyscyplinarnych i środków przymusu, tak, aby nie stały się one pretekstem do tortur lub nieludzkiego traktowania. Tak więc wymierzenie kar takich jak ścisła izolacja czy ograniczenie racji żywnościowej musi być poddane nadzorowi lekarza; środki przymusu (kajdanki, łańcuchy, kajdany, kaftany bezpieczeństwa) nie mogą być stosowane jako kara, a jedynie jako środek ostrożności przeciw ucieczce, środek kontroli lub dla
13 Red. Roman Wieruszewski Prawa człowieka – model prawny, Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk, Wrocław Warszawa Kraków 1991, s. 254 14 Dariusz Dudek, Konstytucyjna Wolność Człowieka a tymczasowe aresztowanie, wyd. Lubelskie Wydawnictwo Prawnicze, Lublin 1999 15 Wzorcowe Reguły Minimum Postępowania z Więźniami przyjęte w Genewie w 1955 r. przez Pierwszy Kongres Narodów Zjednoczonych w Sprawie Zapobiegania Przestępczości i Postępowania ze Sprawcami

przekroczenia

16

celów medycznych. Muszą być one określone w regulaminie i stosowane nie dłużej, niż to konieczne. Podobny zakres postanowień zawierają Europejskie Reguły Więzienne16. W artykułach 37 – 40 szczegółowo określają dozwolony zakres stosowania kar dyscyplinarnych i środków przymusu; z tym, że robią to bardziej restrykcyjnie niż poprzedni dokument, najważniejszą zmianą jest całkowity zakaz używania kajdan i łańcuchów. Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ 43/173 z dnia 9 grudnia 1988 r. 17 ustanawiającej zbiór zasad mających na celu ochronę wszystkich osób poddanych jakiejkolwiek formie aresztowania bądź uwięzienia, za pierwszą zasadę postępowania z takimi osobami uznaje, iż wszystkie osoby poddane jakiejkolwiek formie aresztowania bądź uwięzienia winny być traktowane w sposób humanitarny i z szacunkiem dla godności przyrodzonej istocie ludzkiej. Przede wszystkim zaś: „Wobec żadnej osoby poddanej jakiejkolwiek formie aresztowania bądź uwięzienia nie będą stosowane tortury ani też okrutne, nieludzkie bądź poniżające traktowanie lub karanie. Żadne okoliczności nie mogą być przywoływane jako usprawiedliwienie tortur lub okrutnego, nieludzkiego bądź poniżającego traktowania albo karania. ” Należy przy okazji zauważyć, iż ten sam dokument zakazuje poddawania aresztowanych eksperymentom medycznym, nawet za swoją zgodą – oddzielnie od ogólnego zakazu tortur. Zasada 1 rezolucji głosi, iż „Wszystkie osoby poddane jakiejkolwiek formie aresztowania bądź uwięzienia będą traktowane w sposób humanitarny i z szacunkiem dla godności przyrodzonej istocie ludzkiej.” Takie sformułowanie, nawiązujące treścią do regulacji międzynarodowych, przede wszystkim zaś do ustalonego pojęcia godności ludzkiej, przypominając tym samym, że służy ona także osobom pozbawionym wolności przez państwo. Odnośnie definicji, rezolucja nakazuje termin „okrutne, nieludzkie bądź poniżające traktowanie lub karanie” interpretować w taki sposób, by zapewnić najszerszą możliwą ochronę osób aresztowanych przed nadużyciami, zarówno fizycznymi, a wiec np. pobiciem, tak samo jak psychicznymi, takimi jak deprywacja sensoryczna. Deklaracja w sprawie ochrony wszystkich osób przed torturami oraz innym okrutnym, nieludzkim lub poniżającym traktowaniem albo karaniem z dnia 9 grudnia 1975 r 18. była historycznie ważnym, wręcz przełomowym dokumentem dla regulacji statusu wolności od tortur, jednak większość jej postanowień została powtórzona i rozszerzona w Konwencji w sprawie zakazu
16 Europejskie Reguły Więzienne przyjęte przez Komitet Ministrów Rady Europy w 1987 r. 17 Zbiór zasad mających na celu ochronę wszystkich osób poddanych jakiejkolwiek formie aresztowania bądź uwięzienia. Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ 43/173 z dnia 9 grudnia 1988 r. 18 Deklaracja w sprawie ochrony wszystkich osób przed torturami oraz innym okrutnym, nieludzkim lub poniżającym traktowaniem albo karaniem. Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ 3452(XXX) z dnia 9 grudnia 1975 r.

17

stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 10 grudnia 1984 r. i ratyfikowanej przez Polską Rzeczpospolitą Ludową bez zastrzeżeń 9 czerwca 1989 roku; nie zachodzi więc potrzeba szczegółowego omawiania tego dokumentu, gdyż niemal identyczne postanowienia KPT mają moc obowiązującą. Wyżej wymienione dokumenty, najistotniejsze w kwestii istnienia ogólnego zakazu tortur, zaliczyć można do drugiej kategorii klasyfikacji wedle Jana Skupińskiego, służącej regulowaniu sytuacji pewnej szczególnej kategorii osób, jakimi są pozbawieni wolności. Potwierdzają one i uszczegóławiają postanowienia ogólnych konwencji, rozszerzając ich zakres i dając wskazówki dla odpowiednich władz, służb i administracji, które, zmuszone do ścisłego zachowania norm zawartych w aktach rangi międzynarodowej, mogą w owych dokumentach niejakie wskazówki co do humanitarnego postępowania z osobami poddanymi ich pieczy. Rzecz jasna, odpowiednie artykuły konwencji mają bezpośrednie zastosowanie w polskim porządku prawnym na podstawie art. 9 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, jednak nie zawierają one szczegółowego kodeksu postępowania wskazującego, w jaki dokładnie sposób chronić osadzonych przed złymi warunkami i co jeszcze nie jest, a co już jest nieludzkim traktowaniem; dlatego też ich rola jest tak istotna. 2.1.3 W prawie krajowym Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej19 w art 40 mówi wprost: Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych. Jako, iż Konstytucja obowiązuje bezpośrednio i pomiędzy wszystkimi podmiotami w Rzeczypospolitej Polskiej, przepis ten oznacza, iż wszelkie akty tortur i nieludzkiego traktowania są zakazane na terenie obowiązywania polskiego prawa. Dodatkowo, art. 41 Konstytucji przypomina, iż „Każdemu zapewnia się nietykalność osobistą i wolność osobistą. ” Kodeks karny20 stanowi w art. 118a. , iż: Kto, biorąc udział w masowym zamachu lub choćby w jednym z powtarzających się zamachów skierowanych przeciwko grupie ludności podjętych w celu wykonania lub wsparcia polityki państwa lub organizacji: (...) 3) stosuje tortury lub poddaje osobę okrutnemu lub nieludzkiemu traktowaniu, (...) podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat pozbawienia
19 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483, ze zm.) 20 Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ze zm.)

18

wolności. Rozważając ten zakaz, należy mieć na uwadze dwa czynniki, zawężające zakres zastosowania artykułu 118a. Po pierwsze, akt tortur musi być dokonany w ramach „masowego zamachu” lub „jednego z powtarzających się zamachów skierowanych przeciwko grupie ludności”. Co oznacza, iż osoby, znajdujące się w pozostałych sytuacjach, nie są chronione przez ten przepis. Po drugie, akt tortur lub nieludzkiego traktowania musi być dokonany w celu wykonania lub wsparcia polityki państwa lub organizacji. Wyklucza to ukaranie np. funkcjonariusza, który dopuścił się aktu tortur w rozumieniu KPT, ale samowolnie wbrew polityce państwa. Artykuł 124 kodeksu karnego stanowi: § 1. Kto, naruszając prawo międzynarodowe, dopuszcza się zabójstwa wobec: 1) osób, które składając broń lub nie dysponując środkami obrony poddały się, 2) rannych, chorych, rozbitków, personelu medycznego lub osób duchownych, 3) jeńców wojennych, 4) ludności cywilnej obszaru okupowanego, zajętego lub na którym toczą się działania zbrojne, albo innych osób korzystających w czasie działań zbrojnych z ochrony międzynarodowej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. § 2. Kto, naruszając prawo międzynarodowe, powoduje u osób wymienionych w § 1 ciężki uszczerbek na zdrowiu, poddaje te osoby torturom, okrutnemu lub nieludzkiemu traktowaniu, dokonuje na nich, nawet za ich zgodą, eksperymentów poznawczych, używa ich do ochraniania swoją obecnością określonego terenu . Należy zauważyć, iż co prawda przepis prawa wyraźnie zakazuje stosowania tortur, ale ogranicza zakres ochrony jedynie do określonych kategorii osób, zagrożonych podczas trwania działań zbrojnych. Nie ustanawia natomiast zakazu tortur podczas pokoju i wobec wszystkich osób, co w połączeniu z zakazem stosowania analogii i interpretacji rozszerzającej w prawie karnym sprawia uniemożliwia zastosowanie tego przepisu do funkcjonariuszy dopuszczających się tortur na innych, niż wymienione w przepisie, osobach. Jednocześnie zawęża zakres czynów objętych sankcją jedynie do tych, w których przypadku doszło jednocześnie do złamania prawa międzynarodowego. Art. 246 kk przedstawia następującą treść: Funkcjonariusz publiczny lub ten, który działając na jego polecenie w celu uzyskania określonych zeznań, wyjaśnień, informacji lub oświadczenia stosuje przemoc, groźbę bezprawną lub w inny

19

sposób znęca się fizycznie lub psychicznie nad inną osobą, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Jak widać, ten konkretny artykuł najbliżej jest unormowania odpowiadającego art.1 KPT; jednakże nie pokrywa się z nim w całości. Rozważmy elementy tej definicji: 1) umyślność – tak jak w KPT, musi to być czyn umyślny 2) czyn człowieka – tak samo jak w KPT 3) stopień – nie ma tu mowy o zadawaniu ostrego bólu, a wystarczy jakakolwiek przemoc lub groźba bezprawna – chodzi tu wiec zarówno o tortury, jak i nieludzkie traktowanie w rozumieniu KPT. Tak wiec pod tym względem zakres normowania jest szerszy, a tortury (podobnie jak nieludzkie traktowanie) w rozumieniu KPT mieszczą się w pełni w danej kategorii. 4) cel – tutaj z kolei mamy do czynienia z istotnym zawężeniem definicji konwencyjnej, gdyż owa przemoc lub jej groźba muszą być zastosowane dla uzyskania informacji, wyjaśnień lub wyznania. Nie ma więc zawartych: ukarania, zastraszenia, wywarcia nacisku i dyskryminacji. 5) sprawca- i tutaj zachodzą istotne różnice w stosunku do przepisów konwencji, gdyż sprawca musi być funkcjonariuszem państwowym lub osobą działającą z poleceniem. Nie podpada wiec pod ten przepis stosowanie tortur przez inną niż funkcjonariusz osobę działającą w charakterze urzędowym ani za zgodą lub wiedzą (choć bez polecenia) funkcjonariusza. Unormowanie art 264 kk jedynie w części pokrywa się z konwencyjną definicją tortur. Art. 171 § 5 kodeksu postępowania karnego 21 stanowi, iż „Niedopuszczalne jest wpływanie na wypowiedzi osoby przesłuchiwanej za pomocą przymusu lub groźby bezprawnej”, co stanowi uzupełnienie przestępstwa stosowania przemocy w celu uzyskania informacji lub oświadczenia, ale nie jest wyczerpującym i samodzielnym zakazem stosowania tortur i nieludzkiego traktowania w śledztwie. Dodatkowo ogólny nakaz poszanowania godności ludzkiej i praw człowieka, a więc także konwencyjnego i konstytucyjnego zakazu tortur, znajduje się art. 14 p. 3 Ustawy o Policji. Jak nietrudno zauważyć, polska regulacja konstytucyjna jest powtórzeniem i rozwinięciem uregulowań międzynarodowych, zauważył to w odniesieniu do Europejskiej Konwencji Ochrony Praw Człowieka m..in Trybunał Konstytucyjny w wyroku stwierdzającym niekonstytucyjność przepisu, który de facto służył do legalizacji stanu permanentnego przeludnienia w polskich jednostkach penitencjarnych.22 Wyraźny zapis artykułu 30 Konstytucji określa godność człowieka
21 Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 ze zm.) 22 Wyrok TK z dnia 26 maja 2008 r. Sygn. akt SK 25/07*

20

jako przyrodzone i niezbywalne źródło wolności i praw, a więc także wolności od tortur; przyjęcie takiej zasady już uniemożliwia naruszanie wolności od tortur, jak na przykład przez wprowadzenie ekstraordynaryjnych czy okrutnych kar uzasadnianych niewłaściwym postępowaniem sprawcy przestępstwa.23 Zdaniem Leszka Garlickiego, wolność od tortur zawiera się w pojęciu nietykalności osobistej, a jej rozwinięciem jest zakaz stosowania kar cielesnych, odnoszący się bezpośrednio do organów władz państwowych.24 Podobnie prawo karne wykonawcze i procesowe zawiera regulacje nakazujące humanitarnie traktować osoby poddane władzy państwa. Nie można jednak nie zauważyć braku penalizacji każdego aktu tortur i nieludzkiego traktowania; definiowanych zgodnie z KPT; omawiane artykuły jedynie częściowo są zgodne z zakresem definicji konwencyjnej. Rodzi to uzasadnione wątpliwości co do wypełnienia przez Rzeczpospolitą Polską obowiązku nałożonego na nią przez art. 4 Konwencji przeciwko Torturom, zgodnie z którym była zobowiązana do zapewnienia, by wszelkie akty tortur stanowiły przestępstwo w świetle prawa krajowego, tudzież aby przewidziano za nie odpowiednie kary. Tymczasem sytuację, w której jedynie część takich czynów uznawana jest za zabronione, trudno uznać za zrealizowanie konwencyjnych norm. 2.2 Tymczasowe aresztowanie. Definicja i regulacja. 2.2.1 W międzynarodowym soft law Najważniejszym dokumentem międzynarodowego soft law praw człowieka, jaki ma znaczenie dla definicji tymczasowego aresztowania, jest „Zbiór zasad mających na celu ochronę wszystkich osób poddanych jakiejkolwiek formie aresztowania bądź uwięzienia” z dnia 9 grudnia 1988 r. Zgodnie z jego definicją, „Osoba aresztowana” oznacza jakąkolwiek osobę pozbawioną wolności, z wyjątkiem sytuacji, gdy pozbawienie wolności jest rezultatem skazania za popełnienie przestępstwa.” Jednakże odróżniono aresztowanie do zatrzymania, które zgodnie z dokumentem oznacza akt ujęcia jakiejkolwiek osoby za domniemane popełnienie przestępstwa lub w wyniku działania organu władzy. Analizując pierwszą definicję, należy zwrócić uwagę na poszczególne jej elementy: aresztowany może być każdy człowiek; cechą relewantną jest sam fakt pozbawienia wolności; wykluczono z tego grona tych osadzonych, którzy odbywają karę pozbawienia wolności (choć nie wyklucza to osób jednocześnie skazanych i tymczasowo aresztowanych, gdyż ich
23 Leszek Garlicki Konstytucja z 1997 roku. Zasady przewodnie statusu jednostki, Warszawa 2006, s. 91 24 ibidem, s. 107

21

uwięzienie nie wynika jedynie z faktu skazania). Tak szeroka definicja, zgodnie z założonymi celem dokumentu, powstała dla ochrony wszystkich osób poddanych jakiejkolwiek formie aresztowania bądź uwięzienia, bez względu na jej planowaną długość takowego, rodzaj organu, który wydał decyzję, charakter owej czy też fakt prowadzenia postępowania karnego przeciw osobie aresztowanej. W dokumencie szczególnie podkreślono konieczność wykonywania tymczasowego aresztowania w zgodzie z przepisami prawa, specjalnej ochronę kobiet, przeciwdziałania dyskryminacji, informowania w zrozumiałym języku o prawach, przyczynach zatrzymania i umożliwienia wysłuchania tudzież odwołania, powiadomienia rodziny o zatrzymaniu, otrzymaniu pomocy obrońcy, nie poddawania eksperymentom medycznym ani naukowym, szybkiego poddania badaniom medycznym, umożliwienia składania petycji, skarg i wniosków do administracji, kontroli zewnętrznej, określoności kar dyscyplinarnych, wyrównania szkód poniesionych przez działania sprzeczne z prawem, w końcu także przeprowadzenia rozprawy w rozsądnym terminie lub zwolnienia. 2.2.2. W prawie polskim Zatrzymanie jest regulowane już na poziomie konstytucyjnym, przez art. 41 ustawy zasadniczej. Zgodnie z nią, człowiek może być pozbawiony wolności jedynie na zasadach określonych w ustawie, ma prawo do kontroli legalności zatrzymania i powiadomienia rodziny, ma zostać wypuszczony nie później niż po 48 godzinach (chyba, że zostanie przekazany do dyspozycji sądu). Najważniejsza jest treść traktowany w sposób humanitarny. Szczegółowa regulacja, zgodnie ze zobowiązaniem konstytucyjnym, znajduje się w Kodeksie postępowania karnego. Zatrzymanym staje się po ujęciu przez policję w razie podejrzenia popełnienia przestępstwa, jak również na gorącym uczynku przez każdego (w takim razie natychmiast konieczne jest oddanie zatrzymanego policji.) Zatrzymany musi zostać natychmiast poinformowany o przyczynach zatrzymania i swoich prawach. Z zatrzymania musi być sporządzony protokół. Ważnymi uprawnieniami, które mogą przeciwdziałać nieludzkiemu traktowaniu zatrzymanych, jest prawo do widzenia z adwokatem (choć może być przy nim obecny przedstawiciel władz) tak jak i możliwość wniesienia przez zatrzymanego zażalenia do sądu w celu zbadania „zasadności, legalności oraz prawidłowości” działania służb. Tymczasowe aresztowanie jest środkiem zapobiegawczym stosowanym wobec art. 41 ustęp 4: Każdy pozbawiony wolności powinien być

22

podejrzanego lub oskarżonego w toku postępowania karnego, polegający na osadzeniu go w stałym miejscu (areszcie śledczym), w izolacji od świata zewnętrznego. Służy ono zabezpieczeniu prawidłowego toku postępowania karnego. Ustawia je sąd na wniosek prokuratora., w drodze postanowienia (na które przysługuje zażalenie). Tymczasowe aresztowanie zawsze ustanawia się na określony czas; choć nie ma maksymalnego okresu, przez jaki może być stosowane. Podstawowy jest termin 3 miesięcy, który jednak może być przedłużony do roku ze ze względu na „szczególne okoliczności sprawy”. Przedłużenia stosowania tego środka powyżej 2 lat dokonuje sąd apelacyjny ze względu na: • • • • • zawieszenie postępowania karnego czynności zmierzające do ustalenia tożsamości oskarżonego wykonywanie czynności dowodowych w sprawie o szczególnej zawiłości wykonywanie czynności dowodowych poza granicami kraju celowym przewlekaniem postępowania przez oskarżonego

Nie jest celem pracy szczegółowe omawianie instytucji i praktyki stosowania tymczasowego aresztowania, a jedynie wskazanie cech tej instytucji relewantnych dla zagadnienia ochrony osób jej poddanych przed torturami i nieludzkim traktowaniem. Środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania może być (i jest) stosowany przez długie, bo nawet kilkuletnie okresy, co upodabnia go pod tym względem do kary pozbawienia wolności. Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie wypowiadał się w sprawie wadliwej praktyki stosowania tymczasowego aresztowania. Stwierdzał m.in. naruszenie prawa do rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie, naruszenie prawa do wolności i bezpieczeństwa osobistego przez niezasadne zastosowanie tymczasowego aresztowania (zwłaszcza stosowanego przez wiele lat). W orzeczeniu Kauczor przeciwko Polsce (skarga nr 45219/06) uznał, iż nadużywanie stosowania tymczasowego aresztowania ma w Polsce charakter problemu strukturalnego; w czerwcu 2007 r. Komitet Ministrów Rady Europy przyjął Rezolucję w sprawie systemowego problemu stosowania tymczasowego aresztowania w Polsce (KM/ResDH (2007)75). Ten środek zapobiegawczy był wcześniej i jest nadal nadużywany, zaś przepisy o przedłużeniu jego stosowania były i są stosowane przez polskie sądy blankietowo.25 Stan taki musi powodować tym baczniejszą obserwację warunków, w jakich przebywają osadzeni – skoro tymczasowe aresztowanie może nierzadko trwać, zgodnie z doniesieniami Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, powyżej sześciu czy nawet siedmiu
25 Maciej Bernatt, Adam Bodnar Tymczasowe aresztowanie problemem strukturalnym – wyrok ETPCz w sprawie Kauczor przeciwko Polsce w Program Spraw Precedensowych, HFPC Biuletyn Informacyjny Nr 4 (23) Warszawa, kwiecień 2009 ISSN 1689-8737 , s. 4

23

lat podczas postępowania w jednej instancji, zaś uwięzionemu cały czas przysługuje domniemanie niewinności, to warunki przebywania w areszcie śledczym okazują się mieć istotne znaczenie dla kwestii humanitarnego traktowania – nawet stosunkowo niewielkie ograniczenia i odstępstwa od wzorowych reguł mogą w dłuższej perspektywie prowadzić do nieludzkiego traktowania; środki i warunki, które są do zaakceptowania w krótkim okresie, stosowane na przestrzeni wielu lat powinny być oceniane surowiej. Nie należy przy tym zapominać, iż tymczasowo aresztowany poddany jest surowszym rygorom niż pozbawiony wolności; o ile nie istnieją żadne źródła, akty prawne ani orzeczenia, na podstawie których można by uznać wieloletnie niepotrzebne tymczasowe aresztowanie samo w sobie za niehumanitarne traktowanie (taki wniosek byłby zbyt daleko idący), to należy brać pod uwagę, iż wyjątkowo długi okres uwięzienia w złych warunkach i ostrym rygorze może rzutować na ocenę, czy zachodzi naruszenie wolności od tortur i nieludzkiego traktowania. 2.3 Opieka zdrowotna nad pozbawionymi wolności i aresztowanymi Najczęstszym problemem, jaki wiąże się z naruszeniem wolności od nieludzkiego traktowania wobec aresztowanych Polsce jest niezapewnienie odpowiedniej opieki zdrowotnej. Należy więc przedstawić, jakie regulacje w tej dziedzinie są przewidziane w polskich i międzynarodowych aktach prawnych. 2.3.1. W międzynarodowym soft law Szereg zaleceń na temat koniecznej opieki zdrowotnej nad tymczasowo aresztowanymi zawierają Europejskie Reguły Więzienne. Artykuł 26 wyraźnie nakazuje zorganizowanie służby medycznej powiązanej z ogólną; podkreślono konieczność zapewnienia opieki internisty i stomatologa. Podstawowym zaleceniem dla władz, którego realizacja mogłaby zapobiec niektórym z naruszeń praw człowieka stwierdzonych przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, jest nakaz, aby aresztantów wymagających specjalistycznego leczenia przenosić do wyspecjalizowanych zakładów albo cywilnych szpitali; w oczywisty sposób zalecenie to ma służyć ochronie osób chorych przed zaniedbaniem zdrowotnym tylko dlatego, że są pozbawione wolności. Osoba aresztowana ma takie sama prawa do opieki zdrowotnej, jak pacjent na wolności, z uwzględnieniem ograniczeń koniecznych dla prawidłowego stosowania środka zapobiegawczego.

24

W oddzielnym przepisie ujęto zakaz przeprowadzenia na uwięzionych eksperymentów medycznych zagrażających ich zdrowiu. W art. 29 ERW określono nakaz zajęcia się przez lekarza więźniem zaraz po przybyciu, a w art. 30 i dalszych jego obowiązek pieczy nad fizycznym i psychicznym zdrowiem więźniów, raportowania i kontroli higieny i warunków bytowych w zakładzie. Wyraźnie nakazano leczenie każdej choroby osoby uwięzionej, nawet jeśli oznaczałoby to konieczność uczynienia tego w publicznym szpitalu. Praktycznie takie same uregulowania zawierają nowojorskie Wzorcowe Reguły Minimum Postępowania Z Więźniami ONZ z 1984 r. Zasady etyki medycznej ONZ26 zalecają, aby pozbawieni wolności mieli dostęp do takiego samego poziomu opieki medycznej, jak przebywający na wolności. Za rażące naruszenie etyki uznają one sytuację, w której personel medyczny pomaga w działaniu będącym naruszeniem wolności aresztowanego od tortur i nieludzkiego traktowania, zwłaszcza wiążącego się z przesłuchiwaniem czy obezwładnianiem więźnia; także poświadczaniem do podlegania określonemu traktowaniu , które naruszałoby ów zakaz. Zbiór zasad mających na celu ochronę wszystkich osób poddanych jakiejkolwiek formie aresztowania bądź uwięzienia zaleca, aby każdemu zatrzymanemu, jak szybko będzie to możliwe po zamknięciu w zakładzie, umożliwić poddanie się badaniom lekarskim, następnie zaś, w zależności od wyników do bezpłatnego leczenia na odpowiednim poziomie. Zaakcentowano również praw do żądania ponownego badania. Istotna może być także zasada 35 nakazująca rekompensatę działania niezgodnego z ustanowionymi przez rezolucję regułami, a wiec również niezapewnienie właściwego leczenia. Code of Conduct for Law Enforcement Official 27 w art. 7 nakazuje szeroko rozumianemu personelowi więziennemu (law enforcement officials) aby zadbał o pełną, odpowiednio szybką opiekę zdrowotną osoby poddanej ich władzy. Definiuje pojęcie opieki medycznej jako niezbędnej pomocy wyszkolonego personelu, możliwej do udzielenia w razie potrzeby. 28 Nakazano również każdorazowe branie pod uwagę opinii personelu medycznego przy działaniu porządkowym i dyscyplinarnym.29 Przypomniano również, że opieka medyczna powinna być zapewniona dla ofiar
26 Zasady etyki medycznej odnoszące się do roli personelu służby zdrowia, w szczególności lekarzy, w ochronie więźniów i osób aresztowanych przed torturami oraz innym okrutnym, nieludzkim lub poniżającym traktowaniem albo karaniem. Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ 37/194 z dnia 18 grudnia 1982 r. 27 Code of Conduct for Law Enforcement Official. Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ nr 34/169 z 17 grudnia 1979 28 ( a ) "Medical attention", which refers to services rendered by any medical personnel, including certified medical practitioners and paramedics, shall be secured when needed or requested. 29 ( b ) While the medical personnel are likely to be attached to the law enforcement operation, law enforcement officials must take into account the judgment of such personnel when they recommend providing the person in custody with appropriate treatment through, or in consultation with, medical personnel from outside the law enforcement operation.

25

naruszenia prawa lub wypadków, które nastąpiły w wyniku naruszenia prawa. 30 Z zaleceń tych wynika jasny obraz pożądanej sytuacji – osoby pozbawionej wolności, która ma dostęp do co najmniej takiego samego poziomu opieki zdrowotnej, jak ludzie na wolności (teoretycznie, możliwe jest oczywiście zapewnienie lepszego standardu). Inne traktowanie pacjentów w areszcie, a inne poza nim było by dyskryminacją, zwłaszcza gdy mowa o osobach nie uznanych za winnych. Rzecz jasna, soft law nie jest obowiązującym w Polsce prawem i wprowadzenie jego zapisów do systemu wymagałoby uchwalenia ich w ustawie lub przyjęcia jako zapisów ratyfikowanej umowy międzynarodowej; niemniej mogą one stanowić swoisty wzorzec kontroli i dawać niejakie wskazówki co do szczegółowych warunków, jakie muszą być spełnione, aby leczenie więźnia uznać za właściwie, zaś ich naruszenie daje poważną podstawę, by podejrzewać niezapewnienie odpowiedniej opieki medycznej człowiekowi poddanemu osadzonemu w areszcie śledczym. Stan taki wynika choćby z faktu, że dokumenty zleceń, reguł i rezolucji są często bardziej szczegółowe niż zapisy umów międzynarodowych. 2.3.2. W prawie krajowym Należy wskazać art. 68 Konstytucji („Każdy ma prawo do ochrony zdrowia”). Zgodnie z jego treścią, władze publiczne zobowiązane są zapewnić równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Ma on szczególne znaczenie dla sytuacji osób zatrzymanych i aresztowanych, którzy ze względu na sytuację przymusowego pozbawienia wolności, są całkowicie zdani na opiekę zdrowotną, jaką zapewni im państwo. Brak owej opieki lub jej niedostateczny zakres można zaś uznać za nieludzkie traktowanie. Pozbawieni wolności podlegają wyłączeniu spod ogólnych przepisów o świadczeniach opieki zdrowotnej, na mocy art. 12a ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Ich status reguluje art. 115 Kodeksu karnego wykonawczego 31. Zgodnie z nim osadzonemu trzeba zapewnić bezpłatne świadczenia zdrowotne, w tym protezy i środki pomocnicze (bezpłatnie, jeśli zdrowie danej osoby mogłoby się pogorszyć albo nie było by możliwości odbycia kary pozbawienia wolności bez tych środków). Dokładnie zagadnienie to reguluje Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie warunków i sposobu zaopatrzenia osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych w protezy, przedmioty ortopedyczne i
30 ( c ) It is understood that law enforcement officials shall also secure medical attention for victims of violations of law or of accidents occurring in the course of violations of law. 31 Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny wykonawczy (Dz.U. Nr 90, poz. 557, z późn. zm.)

26

środki pomocnicze.32 Rozporządzenie to wymienia to szczegółowe warunki, jakie kwalifikują schorzenie aresztowanego do otrzymania pomocy, zaś załączniki do niego enumeratywnie wyliczają, jakie konkretnie aparaty przysługują skazanym w razie określonych schorzeń. Kodeks karny wykonawczy jako zasadę przyjmuje udzielanie pomocy medycznej osadzonym w zakładach opieki zdrowotnej dla osób pozbawionych wolności, wyjątkiem jest sytuacja, gdy konieczne jest udzielenie pomocy specjalistycznej, ratowanie życia lub zdrowia, jak również w wypadku więźnia na przepustce. Możliwe jest też zezwolenie dyrektora zakładu karnego na leczenie osadzonego przez wybranego przez siebie lekarza - na własny koszt i w szczególnie uzasadnionych wypadkach. Zasadą jest również udzielanie świadczeń zdrowotnych osadzonemu w obecności pilnującego go funkcjonariusza. Zgodnie z art. 116 kkw osadzony ma obowiązek niezwłocznego powiadomienia o chorobie, zarówno własnej, jak zauważonej u współwięźnia. Musi on poddać się wszelkim zarządzony badaniom lekarskim, leczeniu i rehabilitacji – nie ma wiec prawa odmowy, jakie, poza wyjątkami z ustawy o chorobach zakaźnych, przysługuje osobom leczonym na wolności. Szczegółowo udzielanie pomocy medycznej osadzonym w aresztach reguluje Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie udzielania świadczeń zdrowotnych osobom pozbawionym wolności przez zakłady opieki zdrowotnej dla osób pozbawionych wolności. 33 I tak dodaje ono kolejną okoliczność, usprawiedliwiającą leczenie w zewnętrznym zakładzie konieczność zapewnienia badań mimo braku sprzętu medycznego. O udzieleniu takowych świadczeń decyduje kierownik zakładu lub lekarz więziennej służby zdrowia. W rozporządzeniu uregulowano częstość badań wstępnych, okresowych i kontrolnych; nakazano, aby zgłoszenia osób pozbawionych wolności do lekarza przyjmować codziennie. Za przyjęcie osadzonego do izby chorych uczyniono odpowiedzialnym lekarza więziennej służby zdrowia (w razie jego nieobecności – pielęgniarkę), tak samo uregulowano przeniesienie w szpitalu więziennym innego zakładu karnego. W razie zagrożenia życia o przeniesieniu decyduje dowolny lekarz, ratownik medyczny czy pielęgniarka ratownictwa medycznego. Bardzo szczegółowo rozpisano politykę wydawania leków w więziennych zakładach opieki zdrowotnej, zwłaszcza zaliczanych do psychotropowych – regułą jest wydawanie dawki dobowej. Ważnym elementem jest regulacja wystawiania świadectw lekarskich – lekarz więzienny czyni to na polecenie sądu (także penitencjarnego), dyrektora zakładu karnego, dyrektora szpitala więziennego, tudzież za każdym razem, gdy kieruje się skazanego na
32 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie warunków i sposobu zaopatrzenia osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych w protezy, przedmioty ortopedyczne i środki pomocnicze z dnia 13 listopada 2003 r. (Dz.U. Nr 204, poz. 1986) 33 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 grudnia 2010 r. w sprawie udzielania świadczeń zdrowotnych osobom pozbawionym wolności przez zakłady opieki zdrowotnej dla osób pozbawionych wolności (Dz. U. z dnia 3 stycznia 2011 r.)

27

badania psychiatryczna albo wydaje do obcego państwa. Koniecznymi elementami takiego świadectwa są dane identyfikacyjne (imię, nazwisko, imię ojca, data urodzenia, PESEL), oznaczenie zakładu karnego i podmiotu, na żądanie którego wydaje się świadectwo; przede wszystkim zaś informacje o zdrowiu osoby pozbawionej wolności (rozpoznanie, dane z badań lekarskich, informacje o dotychczasowym leczeniu, stwierdzenie, czy osoba wymaga leczenia i czy może być leczona w zakładzie karnym). Istotną regulacją rozporządzenia jest upoważnienie kierownika więziennej służby zdrowia i lekarza więziennego do zezwolenia na odstępstwa od regulaminu wobec osób chorych, także otrzymywania dodatkowych paczek z lekami i żywnością, podobnie jak dokonywanie dodatkowych zakupów żywnościowych. Ważny jest nakaz wydawania opinii przez lekarza lub kierownika co do dopuszczalności wymierzania lub odroczenia kar dyscyplinarnych osobie chorej, jak również co do stanu zdrowia tej osoby po zastosowaniu kary lub środka przymusu. Gdy już konieczne stanie się leczenie pozbawionego wolności poza szpitalem, jego sytuację reguluje rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości i Ministra Zdrowia w sprawie szczegółowych zasad, zakresu i trybu współdziałania zakładów opieki zdrowotnej ze służbą zdrowia w zakładach karnych i aresztach śledczych w zapewnieniu świadczeń zdrowotnych osobom pozbawionym wolności z dnia 10 września 2003 r. 34 Za podstawową uznaje ono zasadę równości wszystkich obywateli– co oznacza zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji pacjentów skierowanych na leczenie z zakładów karnych i aresztów; ze względu na wyraźną regulację konstytucyjną przepis ten jest jedynie przypomnieniem, a nie regulacją praw obywateli. Poza tym położono nacisk na maksymalne skrócenie czasu przebywania danej osoby w zakładzie opieki zdrowotnej i zapewnienie prawidłowego toku postępowania karnego – rzecz oczywistą ze względu na cele stosowanego środka zapobiegawczego. Zakres współpracy więziennej i cywilnej opieki wyznaczają z jednej strony potrzeby zdrowotne osadzonych, a z drugiej możliwości służby zdrowia w zakładach karnych. Decyzję o skierowaniu podejmuje dyrektor zakładu w porozumieniu z kierownikiem zakładu opieki zdrowotnej dla pozbawionych wolności. karnego, a w razie zagrożenia życia osadzonego – lekarz więzienny. On też ustala ewentualny sposób konwojowania pozbawionego wolności. Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie szczegółowych zasad tworzenia, przekształcania, likwidacji, organizacji, zarządzania i kontroli zakładów opieki zdrowotnej dla osób
34 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości i Ministra Zdrowia w sprawie szczegółowych zasad, zakresu i trybu współdziałania zakładów opieki zdrowotnej ze służbą zdrowia w zakładach karnych i aresztach śledczych w zapewnieniu świadczeń zdrowotnych osobom pozbawionym wolności z dnia 10 września 2003 r. (Dz.U. Nr 171, poz. 1665)

28

pozbawionych wolności35 zawiera przepisy organizacyjne dla więziennej służby zdrowia. Zgodnie z nimi, więziennymi zakładami opieki zdrowotnej są ambulatoria z izbą chorych, szpitale i oddziały szpitalne, gabinety stomatologiczne i pracownie protetyki stomatologicznej, pracownie diagnostyczne, tudzież pracownie rehabilitacji leczniczej. Funkcjonariusze i pracownicy takiego zakładu podlegają kierownikowi, on też ustala ich zakres obowiązków. W rozporządzeniu uregulowano też sposób kontroli zakładów, sprawowanego przez funkcjonariuszy Centralnego Zarządu Służby Więziennej i okręgowych inspektoratów Służby Więziennej. Leczenie osób pozbawionych wolności w założeniu odbywa się w zakładzie karnym, niekoniecznie wszakże tym samym, w którym przebywa obecnie – w razie, gdy odpowiedni sprzęt i specjaliści znajdują się w innej jednostce penitencjarnej, osadzony jest przewożony między nimi; leczenie w cywilnym zakładach opieki zdrowotnej traktowane jest jako wyjątek. Wyprzedzając nieco tok rozważań, należy zauważyć, że właśnie na tym tle często powstają konflikty i zarzuty niewłaściwego leczenia formułowane przez aresztowanych i ich przedstawicieli, gdyż jednostki więziennej służby zdrowa nie zawsze dysponuje równie dobrymi warunkami leczenia, jak jej odpowiedniki przeznaczone dla osób pozostających na wolności. Stawia pod znakiem zapytania formalnie deklarowaną równość w dostępie obywateli do publicznej, bezpłatnej służby zdrowia i daje podstawę do przeanalizowania jej warunków pod kątem możliwego zaistnienia nieludzkiego lub poniżającego traktowania. 2.4 Podsumowanie System praw chroniących wolność od tortur jest częścią ogólnego systemu ochrony praw człowieka, obejmuje on nomy konwencji międzynarodowych, Konstytucji, ustaw karnych i wydanych na ich podstawie rozporządzeń; uzupełniają go zalecenia sformułowane w ramach soft law tworzonego przede wszystkim przez Organizacje Narodów Zjednoczonych i Radę Europy. Wynika z niego jasny status tej wolności dla sytuacji prawnej osoby aresztowanej – ma ona prawo do poszanowania swojej godności i integralności osobistej, opieki medycznej, nie bycia torturowaną, karaną okrutnie ani bez potrzeby, nie bycia poddaną eksperymentom naukowym (nawet medycznym). Nie można tu nie wspomnieć o istotnym problemie – braku wprowadzenia do kodeksu
35 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 marca 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad tworzenia, przekształcania, likwidacji, organizacji, zarządzania i kontroli zakładów opieki zdrowotnej dla osób pozbawionych wolności. (Dz. U. z dnia 14 maja 2002 r.)

29

karnego przestępstwa tortur. Ani w poprzednim, ani w obecnie obowiązującym kodeksie karnym nie istniała całościowa regulacja penalizująca tortury, poszczególne czyny zabronione są regulowane w różnych rozdziałach części szczególnej kodeksu i ani żaden z nich nie pokrywa się całkowicie z definicją zawarta w Konwencji Przeciwko Torturom, ani też łącznie nie penalizują one wszystkich aktów tortur. Na to niedociągnięcie zwrócił uwagę Komitet przeciwko Torturom, rozpatrując czwarte okresowe sprawozdanie Polski i zalecił całościowe uregulowanie przestępstwa tortur w kodeksie karnym. Zgodnie zaś ze stanowiskiem strony polskiej nie zachodzi taka potrzeba, gdyż na mocy art. 91 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej międzynarodowe umowy ratyfikowane za uprzednią zgoda wyrażoną w ustawie, a więc także KPT, należą do polskiego systemu prawnego i są źródłem powszechnie obowiązującego prawa, a więc należy do niego także definicja i zakaz tortur.36 Argument ów zdaje się chybiony, gdyż artykuł 4 Konwencji nakłada na Rzeczpospolitą Polską obowiązek zapewnienia, „aby wszelkie akty tortur stanowiły przestępstwa w rozumieniu jego prawa karnego”,sama zaś Konwencja nie zawiera przepisów karnych – adresatem wyrażonych w niej obowiązków jest w pierwszej kolejności państwo polskie. Dlatego trudną zgodzić się z takową argumentacją władz polskich i uznać należy zdanie Komitetu Przeciw Torturom, że Polska nadal nie wypełniła wszystkich nałożonych na nią w KPT obowiązków. Mimo tego braku, polski system prawny w większości sytuacji gwarantuje wolność od tortur, bez dyskryminacji wobec wszystkich ludzi; potwierdzają to szczególne unormowania ustawa karnych wykonawczych i rozporządzeń. Skoro zaś przepisy prawne są jasne i co do zasady właściwie implementują międzynarodowe standardy ochrony praw człowieka, należy sprawdzić, czy są one stosowane w praktyce. 3. ORZECZNICTWO 3.1 Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Nie zdarzyło się jeszcze, aby Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał Państwo Polskie za winne stosowania lub dopuszczania do tortur. Za to już niejednokrotnie sąd w Strasburgu stwierdził zaistnienie sytuacji nieludzkiego i poniżającego traktowania na terenie naszego kraju. 37
36 Ewa Dawidziuk, Zapobieganie Torturom, Zespół Prawa Karnego Wykonawczego, Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich , www.rpo.gov.pl 37 European Court of Human Rights, Violation by Article and by Country ,http://www.echr.coe.int/ECHR/EN/Header/Reports+and+Statistics/Statistics/Statistical+information+by+year/, dostęp 9/06/2011

30

Należy zaznaczyć, iż rozpatrywane w tym rozdziale nie będą całe orzeczenia, a jedynie te ich części, które bezpośrednio dotyczą naruszenia art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, względnie są z nimi nierozerwalnie związane. Szczególnie poza zakresem rozważań pozostają zarzuty naruszenia art. 5 Konwencji, obecne w większości omawianych skarg. Powodem tego wyłączenia jest sam zakres pracy – gdyż dotyczy ona problemu nieludzkiego traktowania osób aresztowanych, nie zaś zasadności i odpowiedniej praktyki orzekania i przedłużania tymczasowego aresztowania w Polsce; chyba, że sama długość aresztowania w połączeniu z innymi czynnikami może stać się powodem przekroczenia minimalnego poziomu drastyczności, jaki jest konieczny do stwierdzenia naruszenia zakazu tortur i nieludzkiego traktowania. Nie jest też celem rozprawy omawianie wszystkich wyroków, jakie zapadły przeciw Rzeczypospolitej Polskiej, decyzji o niedopuszczalności skargi czy też postępowań niezakończonych wyrokiem – wybór padł na orzeczenia końcowe i reprezentatywne, niejako przekrojowo ukazujące problem humanitarnego traktowania osób aresztowanych w polskim systemie wykonywania środka zapobiegawczego, jakim jest tymczasowe aresztowanie. 3.1.1. Iwańczuk przeciw Polsce (skarga nr 25196/94) – poniżające traktowanie podczas rewizji osobistej Intuicyjnie zakaz tortur i nieludzkiego traktowania kojarzymy z zapobieganiem jego najbardziej oczywistej formie - biciu i poniżeniu. Jak pokazuje praktyka orzecznicza Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, niehumanitarne traktowanie w tym znaczeniu nie stanowi wcale większości naruszeń, ustępując brakowi odpowiedniej opieki zdrowotnej i przeludnieniu w aresztach i zakładach karnych. Jednakże Rzeczypospolita Polska jest pozywana i przegrywa procesy przed ETPCz także z powodu takich pogwałceń Europejskiej Konwencji Praw Człowieka; egzemplifikacją tej tezy niech będzie wyrok z 15 listopada 2001 w sprawie Iwańczuk vs. Polska.38 Co prawda orzeczenie dotyczy przede wszystkim szeroko rozumianej praktyki stosowania tymczasowego aresztowania i jest wyrazem przywiązania ETPCz do szybkości procedury karnej 39 ale dla tematu pracy ważniejszy jest jego inny wątek, związany z nieludzkim traktowaniem. Skarżący zarzucił, iż został poniżony przez strażników więziennych, a system prawny RP nie zapewnił mu odpowiedniej ochrony jego praw. Pan Iwańczuki został zatrzymany 22 maja 1992
38 Wyrok z 15 listopada 2001 Sprawa Iwańczuk p. Polsce (Skarga nr 25196/94)
39 Bożena Gronowska, Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 15 llistopada 2001 r. w sprawie Iwańczujk przeciwko Polsce (dot. praktyki stosowania tymczasowego aresztowania), Prokuratura i Prawo 2002, z.2, s 161

31

r, zaś zwolniony 5 maja 1994 r. W okresie jego aresztowania odbył się wybory do parlamentu, zgodnie z art. 20 Ordynacji wyborczej do Sejmu i Senatu. W dniu 19 września 1993 skarżący zwrócił się do władz więziennych, aby umożliwić mu głosowanie w wyborach parlamentarnych, zaś funkcjonariusze SW mieli go lżyć przy oględzinach i kazali mu się rozebrać do naga. Skarżący odmówił, więc został przewieziony z powrotem do celi bez dopuszczenia do głosowania. Rząd argumentował w procesie, iż strażnicy więzienni byli zobowiązani do podjęcia środków bezpieczeństwa, przewidzianych w regulaminie wykonywania tymczasowego aresztowania, działając w celu zapewnienia bezpieczeństwa osobom obsługującym wybory. Zgodnie z ta argumentacją, skarżący mógł posiadać brzytwę schowaną w ubraniu lub bieliźnie. Wcześniej podczas przeszukania jego celi miano znaleźć w niej nóż. Zgodnie z prawem krajowym, tj rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości w sprawie regulaminu tymczasowego aresztowania z 1989 r., tymczasowo aresztowany mógł być w każdej chwili poddany kontroli, łącznie z bielizną. Co prawda nie było pewne, czy rozporządzenie nadal obowiązywało podczas zdarzenia, a więc czy formalnie niezgodne z rozporządzeniem było przeprowadzenie kontroli przez rozebranie tymczasowo aresztowanego do naga. Polski Sąd Najwyższy, rozpatrując tę sprawę na poziomie krajowym, nie uznał tego wszakże za kluczowe. Europejski Trybunał Praw Człowieka przypomniał, iż wystarczy, jeśli ofiara jest upokorzona w jego własnych oczach, Osoba tymczasowo aresztowana, czyli taka, której odpowiedzialność karna nie została stwierdzona na mocy prawomocnego orzeczenia sądowego, korzysta z domniemania niewinności. Organy państwowe sprawują pełną kontrolę nad bytem osoby pozbawionej wolności, a ich sposób traktowania musi być poddany surowej kontroli co do przestrzegania przepisów Konwencji, właśnie z uwagi na ich zwiększoną podatność na naruszenia. Trybunał uznał, iż fakt, że środka tego nie stosowano równomiernie wobec wszystkich zatrzymanych w areszcie w tym dniu tak aby zapewnić bezpieczeństwo wyborów. Nie wpłynęło na zdanie ETPCz nawet to, iż polecenie poddania się oględzinom ciała wydano również w stosunku do grupy więźniów, którzy tego dnia zwrócili się o pozwolenie na wzięcie udziału w głosowaniu. Bez uzasadnienia tak dokładnej i szczegółowej rewizji poddano akurat tego aresztowanego, nie szczędząc mu przy tym obelżywych słów. Trybunał stwierdził, iż do stwierdzenia naruszenia należy sprawdzić intencje osoby zadającej nieludzkie traktowanie. Konieczne jest mianowicie, by działały one z świadomym zamiarem degradacji lub poniżenia osoby ludzkiej. W tej konkretniej sprawie Trybunał ocenił, iż takie zachowanie strażników miało na celu wywołać w poddanym nadzwyczajnej rewizji poczucia upokorzenia i niższości. To, zdaniem Trybunału, pokazał brak

32

szacunku dla ludzkiej godności skarżącego. Trybunał przypomniał przy okazji, że prawo do głosowania jest jednym z podstawowych uprawnień obywatelskich i nie powinno być arbitralnie ograniczane wobec osób tymczasowo aresztowanych – są one przecież uważane za niewinne aż do skazującego wyroku sądu. Zbyt dalece idącym ograniczeniem był nakaz rozebrania się do naga wobec grupy strażników. Trybunał zaznaczył, iż skarżący nie był podejrzany o przestępstwo z użyciem przemocy, a podczas okresu aresztowania zachowywał się spokojnie. Trybunał potwierdził, tak jak w orzeczeniu Labita przeciw Włochom, że zakaz tortur ma charakter absolutny i nie może być w żaden sposób ograniczony, z całą zaś pewnością ocena, czy doszło do naruszenia art. 3, nie jest on zależna od zachowania ofiary. Aby traktowanie mogło być uznane za poniżające, musi osiągnąć pewien stopień dolegliwości, który nie jest stały, ale powinien być rozpatrywany odnośnie uczuć każdej ofiary, okoliczności sprawy. Nawet brak zamiaru upokorzenia nie wyklucza naruszenia art.3 EKPCz. W tym jednak wypadku Trybunał przyjął, iż skarżący był obrażany i wyszydzany przez strażników więziennych – gdyż Rząd nie przedstawił żadnych dowodów na fakt, iż było to nieprawdą. Analizując omawiane orzeczenie, można zauważyć kilka rzeczy. Po pierwsze, Trybunał w sposób dorozumiany, ale nie budzący wątpliwości przypomina, iż pozbawiony wolności jest zarówno człowiekiem i obywatelem, a jego prawa powinny być respektowane. Status więźnia czy zachowanie podczas uwięzienia nie mogą mieć tu znaczenia, gdyż zakaz ma charakter absolutny, a ochrona art. 3 przysługuje wszystkim bez wyjątku. Na marginesie należy zauważyć, iż Trybunał wypowiedział się również przeciwko bezpodstawnemu nie pozwalaniu na skorzystanie z praw obywatelskich – co prawda Państwo może pozbawić danego człowieka jego prawa do głosowania, żaden artykuł Konwencji nie konstytuuje takiego uprawnienia – ale skoro zostało ono już przyznane, to państwo powinno umożliwiać skorzystanie zeń, także więźniom. Problematyczne jest, czy samo w sobie pozbawienie takiego prawa osoby przebywającej w areszcie tymczasowym może być uznane za naruszenie art. 3 Konwencji. Ja dotąd, na gruncie orzeczenia w sprawie Iwańczuk przeciwko Polsce, nie wydaje się właściwe wyprowadzanie takich wniosków. Natomiast z całą pewnością wszelkie ekstraordynaryjne, a niekonieczne dla zapewnienia bezpieczeństwa działania, które jednocześnie powodują u osoby nim poddanej uczucie poniżenia – są w rozumieniu Trybunału zakazane przez Konwencję.40 Po drugie, Trybunał w omawianym orzeczeniu ustala nawet większy zakres ochrony niż w
40 Kinga Machowicz, Ochrona praw człowieka w Rzeczypospolitej Polskiej na tle standardów europejskich, wyd. Katolicki Uniwersytet Lubelski, Lublin 2009

33

przypadku osób wolnych. Wedle ETPCz, aresztowany jest pod całkowitą kontrolą władz państwowych, wobec zaś swojej bezradności zasługuje na ochronę; zaś jego traktowanie powinno być poddane szczegółowej analizie przez krajowy system prawny pod kątem naruszenia wolności od tortur – czego nie uczyniono w danej sprawie. Zastosowane środki były nadzwyczajne – gdyż nie stosowano ich wobec wszystkich trzymanych w zakładzie, jednocześnie zaś niepotrzebne – skoro aresztowany nie dał swoim zachowaniem powodów do wzmożonej czujności. Po trzecie, postawiony został problem minimalnego poziomu dolegliwości, jaki nie jest nieodłącznie związany z warunkami pozbawienia wolności. Czy rozebranie do naga wobec grupy strażników przekracza ten poziom – Trybunał odpowiedział twierdząco, zaznaczając wszakże, że przekroczenie progu poniżającego traktowania zależy od okoliczności sprawy i odczuć ofiary – a więc nie zawsze nakaz rozebrania do naga podczas rewizji będzie stanowił naruszenie ogólnego zakazu – jedynie wtedy, gdy okoliczności sprawy będą podobne, jak w omawianym przypadku. Po czwarte, choć ETPCz przypomniał, iż nie jest konieczne, aby sprawcy nieludzkiego traktowania działali z zamiarem jego wywołania, to w tym wypadku z całą pewnością strażnicy więzienni mieli na celu wywołanie uczucia poniżenia u aresztowanego – i udało się to im. Po piąte, Trybunał zarzucił stronie rządowej, iż nie zostało przeprowadzone żadne kontradyktoryjne postępowanie, które wyjaśniłoby zarzuty skarżącego. Zdaniem Trybunału świadczy to o niechęci władz do wyjaśnienia sprawy – a skoro już takową niechęć Trybunał stwierdził, nie uznał za celowe rozpatrywanie argumentów Rządu przeciw zarzutom p. Iwańczuka – gdyż, przy takim założeniu, byłyby one tylko zasłoną dymną i czysto taktycznym zagraniem mającym na celu utrącenie skargi z powodów formalnych, a nie rzeczywistą, merytoryczną obroną, mającą na celu wykazanie uprzedniego, dokładnego rozpatrzenia sprawy przez system krajowy. Można zauważyć jeden szczegół – ETPCz nie żąda, by zostało w sprawie nieludzkiego traktowania przeprowadzone jakiejkolwiek postępowanie krajowe – musi być ono kontradyktoryjne. Po szóste, nawet w sytuacjach, gdy zastosowanie dolegliwych środków (takich jak rozebranie do naga w celu rewizji) jest konieczne i uzasadnione, nadal muszą być one stosowane z poszanowaniem godności poddawanej nim osoby, inaczej niż w omawianej sprawie, gdzie wyszydzono i upokorzono poddanego tym zabiegom.

34

3.1.2 Wierzbicki przeciw Polsce (skarga nr 48/03) – nieludzkie traktowanie przez poddanie tymczasowemu aresztowaniu mimo złego stanu zdrowia W wyroku z 19 stycznia 2010 Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał naruszenie przez Polskę art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. 41 Skarżącym był chory w zaawansowanej cukrzycy, zatrzymany 15 października 2002 r. a zwolniony 7 lutego 2003 r. Skarżący zmarł w lipcu 2006 roku (już poza aresztem). Aresztowany Wierzbicki cierpiał na mocno posuniętą cukrzycę II typu. Jego stan zdrowia był nieustabilizowany i ciągle się pogarszał. Twierdził, iż błędnie uznano, że może być trzymany w areszcie, nie dostawał odpowiedniego leczenia, nie był badany wystarczająco często ani przez odpowiedniego lekarza specjalistę, nie dostawał również odpowiedniej, dostosowanej do swojego stanu zdrowia diety. Twierdził, iż odpowiednią dokumentację medyczną, poświadczającą owe fakty, przekazała jego matka funkcjonariuszom policji podczas aresztowania Jeśli chodzi o fakty niesporne – faktycznie p. Wierzbicki cierpiał na bardzo ostrą postać cukrzycy, musiał być pod stałą opieką specjalisty i mieć specjalnie dobraną przez niego dietę. w 1995 roku został uznany za całkowicie niezdolnego do pracy i przyznano mu najwyższy stopień niepełnosprawności. Po zwolnieniu z aresztu został przyjęty do szpitala, a jego stan uznano za poważny. Skarżący został 31 października 2002 r. zbadany przez lekarza medycyny ogólnej, który orzekł, że jego stan zdrowia nie przeszkadza w stosowaniu środka zapobiegawczego. Sąd odrzucił zażalenie jego adwokata połączone z wnioskiem o zasięgnięcie opinii lekarzy o odpowiedniej specjalizacji w celu ustalenia czy jego klient może być leczony w warunkach więziennych, powołując się na opinię lekarza ogólnego. W szpitalu więziennym we Wrocławiu p. Wierzbicki przyjmował leki i był badany przez lekarzy. Jednakże pomiędzy okresami pobytu w nim, mimo rozlicznych krępujących dolegliwości (odczuwał bóle brzucha, wymioty, nadmierne pocenie i pragnienie, spadła jego waga, cierpiał na ostrą biegunkę, tracił przytomność) przebywał w niedostosowanej do jego stanu zdrowia celi, wraz ze sprawnymi osadzonymi, co było dlań upokarzające. W międzyczasie sporządzono dwie kolejne opinie, poświadczające zdolność skarżącego do znoszenia tymczasowego aresztowania – jedna z 6 stycznia 2003 r., druga psychiatryczna z 30 grudnia 2002 r. Żadna z nich nie była opinią odpowiedniego specjalisty. Jednocześnie sąd dysponował opinią lekarza, który zajmował się leczeniem p. Wierzbickiego od
41 Wyrok z dn. 19 stycznia 2010 r Sprawa Andrzej Wierzbicki p. Polsce (Skarga nr 48/03)

35

siedmiu lat. Opinia była wydana 19 listopada 2002 r. i stwierdzała pogorszenie stanu zdrowia aresztowanego tudzież zawierała stanowczą rekomendację udzielenia stałej wysoko specjalistycznej opieki medycznej – niemożliwej do zapewnienia w szpitalu więziennym. Cały czas przedłużano tymczasowe aresztowanie, nie wyjaśniając jednocześnie sprzeczności pomiędzy opiniami lekarzy. Dopiero 6 lutego 2003 r. został zbadany przez specjalistę (gastroenterologa), który zalecił natychmiastowe zwolnienie p. Wierzbickiego z aresztu w celu podjęcia leczenia w placówce poza szpitalem – co prokuratura uczyniła w dniu następnym. Rząd stwierdził, że sąd nie zgodził się na odstąpienie od tymczasowego aresztowania ze względu na niedostarczenie dokumentacji medycznej, a potem opinii lekarską nie znajdującą przeszkód do zastosowania tymczasowego aresztowania. Aresztowany został zwolniony natychmiast po otrzymaniu opinii stwierdzającej taką przeszkodę. Skarżący odpowiedział, wskazując na brak rzeczywistej potrzeby umieszczenia go w areszcie, skoro dowody były zebrane, wszyscy współoskarżeni byli również tymczasowo aresztowani – nie było wiec ryzyka utrudniania przebiegu postępowania. Powinien więc zostać zwolniony, zwłaszcza, że trzymanie w zakładzie uniemożliwiało jego leczenie. Trybunał przypomniał ustalony pogląd, że aby wchodzić w zakres zastosowania artykułu 3 złe traktowanie musi osiągnąć minimalny poziom surowości. Jego osiągniecie zależy zaś od wielu czynników, takich jak stan faktyczny sprawy, czasu jego stosowania, a niekiedy także stanu zdrowia, płci i wieku poddanej mu osoby. Nie każde złe traktowanie jest „nieludzkim” w rozumieniu Konwencji. Musi ono przekroczyć poziom srogości nieodłącznie związany z pozbawieniem wolności lub słusznym wymiarem kary. Wedle ETPCz, państwo ma pozytywny obowiązek do zapewnienia, że dana osoba jest przetrzymywana w warunkach zgodnych z poszanowaniem godności ludzkiej. Tak samo musi ono zadbać, by działania nie nakładały na człowieka cierpienia i trudu o intensywności przekraczającej nieunikniony poziom cierpienia związanego z aresztowaniem. Co do opieki zdrowotnej – co prawda nie istnieje bezwzględny obowiązek zwolnienia osoby chorej z aresztu, nawet jeśli cierpi na szczególnie trudną w leczeniu chorobę, ale jeśli już zdecydowano o pozostawieniu jej w areszcie, to konieczne jest zadbanie, by zdrowie i dobrostan więźnia odpowiednio ubezpieczyć. trybunał stwierdził, iż państwo ma obowiązek ochrony integralności fizycznej osób pozbawionych wolności co więcej, władze krajowe powinny udzielić specjalnej opieki choremu ze względu na zwiększoną wrażliwość – gdyż pozostaje on pod ich całkowitą kontrolą. Trybunał przypomniał trzy elementy, jakie należy brać pod uwagę ustalając, czy chory może

36

być pozbawiony wolności. Cytując dosłownie, są to: 1. kondycja zdrowotna więźnia 2. adekwatność pomocy medycznej i opieki w areszcie 3. celowość utrzymywania aresztu w świetle stanu zdrowia skarżącego Analiza tych przesłanek przedstawia się następująco – co do pierwszej, stan zdrowia aresztowanego był zły i stale się pogarszał, cechując się dużą niestabilnością. Władze raz już nadały mu status niepełnosprawnego, wymagał specjalnej diety i ciągłej opieki specjalisty. Samo to jednak nie dyskwalifikowało go do umieszczenia w areszcie; przesądził brak należytej staranności władz co do zapewnienia mu odpowiednio częstych badań jego stanu zdrowia. Nie podjęto wystarczająco szybkich działań mających na celu wyjaśnienie rozbieżności pomiędzy opiniami lekarskimi, z których jedna stwierdzała możliwość umieszczenia p. Wierzbickiego w areszcie, druga zaś odwrotnie. Trybunał zwrócił uwagę na fakt, iż skarżący ni razu nie został zbadany przez lekarza specjalistę - gastroenterologa lub diabetologa , nie otrzymywał dostosowanej dlań specjalnej diety, ogólnie otrzymywał niewystarczającą opiekę zdrowotną, gdyż nie uwzględniono jego faktycznych potrzeb; w efekcie podczas pobytu w areszcie jego zdrowie pogorszyło się. Ustalając podobny stan faktyczny i prawny, Trybunał stwierdził niewywiązanie się przez Rzeczypospolita Polską z obowiązku zapewnienia odpowiedniego leczenia aresztowanego, a wynikłe stąd cierpienie spowodowało osiągniecie poziomu ostrości stanowiącego minimum dla przekroczenia artykułu trzeciego EKPCz. Patrząc uważnie na sposób, w jaki Trybunał odniósł się do twierdzeń skarżącego i Rządu, w oczy rzuca się przede wszystkim stanowcze podkreślenie przez ETPCz odpowiedzialności państwa za dobrostan aresztowanego – państwo ma w tej interpretacji dbać o zdrowie osoby pozbawionej wolności, przez zapewnienie mu odpowiednie opieki medycznej. Nie ma tu co prawda nigdzie zobowiązania państwa do osiągnięcia efektu – nie każda sytuacja, w której stan zdrowia aresztanta ulegnie pogorszeniu z powodu przebywania w areszcie, automatycznie będzie oznaczać naruszenie art. 3 Konwencji. Tak będzie jedynie w wypadku, gdy państwo nie dochowa należytej staranności w kontroli i leczeniu – a więc gdy przyjmie do aresztu osobę chorą mimo braku warunków dla leczenia. Orzeczenie to formułuje nakaz starannego działania dla władz państwowych, które dysponując znacznymi środkami i wiedzą powinny móc ocenić, czy faktycznie chory nadaje się do trzymania w zakładzie. Należyta staranność oznacza tu także odpowiednio szybki czas reakcji na zaistniałe zmiany, do którego zobligowane jest państwo. Ponadto, konieczne w tej sprawie jest każdorazowe staranne rozpatrzenie każdej rozbieżności pomiędzy opiniami lekarzy – nie jest

37

dopuszczalna sytuacja, w której sąd daje wiarę tylko jednej ze skrajnie odmiennej opinii lekarzy, ignorując tę, która ostrzega o zagrożeniu dla zdrowia. Zastosowanie tego środka zapobiegawczego powinno być zawsze poddane szczególnej kontroli i rozważone, czy wobec zaistniałych okoliczności i konsekwencji dla stanu zdrowia celowe jest utrzymywania aresztu. W tym wypadku taka ocena zaszła zbyt późno, bo dopiero po trzech miesiącach aresztu sporządzona została opinia specjalisty – tak więc kontrola była spóźniona i niestaranna. Trudno bowiem uznać za adekwatną opinię lekarza medycy ogólnej, skoro wedle innych lekarzy konieczna była tu wysoko specjalistyczna terapia i wiedza. Jako, iż podstawą orzeczenia stały się twierdzenia skarżącego, którym Rząd nie zaprzeczył, tudzież stwierdzony fakt pogorszenia zdrowia skarżącego, należy stwierdzić, iż naruszeniem Konwencji było nieodpowiednie traktowanie p. Wierzbickiego, spowodowane przez brak należytej staranności i koniecznego pośpiechu w ocenie wyjątkowych potrzeb zdrowotnych; które stały się powodem pogorszenia jego stanu zdrowia. Podsumowując, państwo, aby uchronić się od zarzutu naruszenia wolności od tortur, musi nie tylko wykazać, iż zapewniło skarżącemu jakąkolwiek, standardową opiekę medyczną, na podstawie jakiegokolwiek rozpoznania; ale że wdrożyło odpowiednie, staranne i szybkie środki zapewniające faktycznie utrzymanie uwięzionego w należytym zdrowiu. Wtedy i tylko wtedy możliwe jest trzymanie go w areszcie. 3.1.3. Hajoł przeciw Polsce (skarga 1127/06) – umieszczenie chorego w areszcie tymczasowym nie przekraczające minimalnego poziomu dolegliwości Podobna do wcześniej omawianej, ale zakończona zgoła odmiennym wynikiem, jest sprawa p. Hajoła, byłego prokuratora z Krakowa i oskarżonego o przestępstwa związane z pełnioną służbą. Wyrokiem z dnia 2 lutego 2010 roku Trybunał stwierdził brak naruszenia art.3 EKPCz. 42 Analiza orzeczenia służyć będzie uwypukleniu różnic decydujących o zaistnieniu lub nie nieludzkiego lub poniżającego traktowania osoby chorej w areszcie. P. Hajoł został zatrzymany 1 czerwca 2004, zaś zwolniony we wrześniu 2005 r. Był niezdolny do pracy z powodu cukrzycy, nadciśnienia tętniczego i marskości wątroby, cierpiał też na dużą otyłość o podłożu patologicznym. W opinii lekarskiej uznano, iż skarżący mógł zostać zatrzymany pod warunkiem do otrzymania stałej opieki medycznej. W areszcie chory zwiększył
42 Wyrok z 2 marca 2010 Sprawa Hajoł p. Polsce (Skarga no 1127/06)

38

wagę ze 131 do 150 kg z powodu niewłaściwej diety, cierpiał też na dolegliwości psychiczne depresję spowodowaną cukrzycą. Po zwolnieniu został przyjęty do specjalistycznej kliniki. Aresztowanie przedłużano, a wniosku obrony o zwolnienie lub zastąpienie łagodniejszym środkiem odrzucano ze względu na duże prawdopodobieństwo, iż jest sprawcą, ponadto miał próbować nawiązać kontakt z osoba podejrzana o bycie jego wspólnikiem i starać się wywierać presję na świadków, aby nakłonić ich do fałszywych zeznań – tak więc stosowanie owego środka miało być konieczne do zapewnienia prawidłowego przebiegu postępowania. 17 sierpnia 2004 r. uwięziony został przebadany przez biegłych lekarzy – ocenili oni, iż jego stan zdrowia nie sprzeciwia się tymczasowemu aresztowaniu, ale potrzebuje stałego leczenia, w tym regularnego badania stężenia glukozy we krwi, winien też przestrzegać odpowiedniej diety. Kolejne badanie przeprowadzono 28 października 2004 - stwierdzono istotne podwyższenie masy ciała, jak również problemy oddechowe, Lekarze uznali, że może on być trzymany w areszcie pod warunkiem otrzymywania stałej opieki lekarskiej, zalecili też umieszczenie w specjalistycznej klinice celem zbadania problemów z oddechem, na około 2 tygodnie w celu uzyskania diagnozy. Badaniom takim został poddany 25 i 26 listopada, nie wykazały one żadnych patologii układu oddechowego. W odpowiedzi na zażalenia adwokata sąd stwierdził, iż niewątpliwie uwięzienie było trudne do zniesienia dla p. Hajoła, jednak sama ta okoliczność nie mogła uzasadniać jego zwolnienie zważywszy, gdyż tylko obecność znaczącego ryzyko dla życia lub zdrowia osoby zatrzymanej oznaczałaby to. Jednocześnie sąd nakazał przyśpieszenie postępowania, aby nie przedłużać niepotrzebnie tymczasowego aresztowania. Następne badanie komisyjne odbyło się 24 stycznia 2005 r., stwierdzono wzrost masy ciała zatrzymanego. 19 sierpnia 2005 r. kolejna kontrola stanu zdrowia wykazała kolejne zwiększenie otyłości i zaleciła hospitalizację w klinice specjalizującej się w leczeniu chorób przemiany materii, orzekła iż utrzymanie uwięzienia wnioskodawcy spowoduje poważne zagrożenie dla jego zdrowia. Sąd uznał te argumenty za słuszne i zwolnił oskarżonego za kaucją. Zdaniem Rządu nie było naruszenia art. 3 Konwencji – p Hajoł był badany i eksperci twierdzili, że stan zdrowia pozwala na zatrzymanie; po uzyskaniu opinii negatywnej został on zwolniony. Uznano, że władze dopełniły obowiązku odpowiedniej dbałości za ochronę zdrowia i dobrego samopoczucia aresztanta, zaś że jakość opieki udzielonej mu w więzieniu została uznana za wystarczającą przez ekspertów. Skarżący kwestionował twierdzenia rządu, wskazując na opóźnienie, z którym sąd zarządził anulowanie jego zatrzymania. Zwrócił też uwagę na pogorszenie swego stanu po zatrzymaniu.

39

Trybunał zauważył po pierwsze, iż nie można wyprowadzić ogólnego obowiązku zwolnienia lub przeniesienia do cywilnego szpitala więźnia, nawet jeśli cierpi na chorobę szczególnie trudną do wyleczenia. Natomiast konieczne jest poszanowanie jego godności, ochrona integralności fizycznej i zapewnienie mu leczenia na odpowiednim poziomie, oczywiście z uwzględnieniem praktycznych wymogów pozbawienia wolności. Podobnie jak w sprawie Wierzbicki przeciw Polsce, ETPCz przypomniał trzy elementy konieczne do oceny, czy chory może być trzymany w areszcie: 1. kondycja zdrowotna więźnia 2. adekwatność pomocy medycznej i opieki w areszcie 3. celowość utrzymywania aresztu w świetle stanu zdrowia skarżącego Analizując je, sąd w Strasburgu ustalił, co następuje: skarżący cierpiał z powodu różnych przewlekłych chorób takich jak cukrzyca, nadciśnienie tętnicze, marskość wątroby i otyłość patologiczna z ich powodu uznano go za niezdolnego do pracy i pozwolono przejść n wcześniejszą emeryturę. Samo to jednak nie sprzeciwiało się umieszczeniu go w areszcie, skoro taka była opinia lekarza specjalisty wydana na początku uwięzienia. Trybunał zauważył, że podczas jego zatrzymania trwającego około roku i trzech miesięcy, skarżący podlegał okresowym badaniom specjalistycznym, zaś uczestniczący w nich lekarze stwierdzali, że jego leczenie może odbywać się w systemie penitencjarnym. P. Hajoł został uwięziony w zakładzie ze szpitalem więziennym, gdzie hospitalizowano go w pewnych okresach zatrzymania. Ordynowano środki, by wyleczyć jego dolegliwości, jednakże następował ciągły, patologiczny wzrost masy ciała zatrzymanego. Wzrost ów miał miejsce także po uwolnieniu, mimo leczenia na wolności. Biorąc pod uwagę te dane, Trybunał nie mógł powiedzieć, że ten stan został spowodowane wyłącznie przez zatrzymanie chorego, a odpowiedzialność ponoszą tu władze. W opinii sędziów, niedogodności i trudności, jakich p. Hajoł doznał z powodu pogorszenia się jego stanu zdrowia w odniesieniu do postępu otyłości nie osiągnęły poziomu wystarczającego, by kwalifikować się jako nieludzkie czy poniżające traktowanie. Co do celowości zatrzymania w świetle stanu zdrowia skarżącego, ETPCz nie dopatrzył się uchybień, skoro lekarze specjaliście orzekli o możności znoszenia środka zapobiegawczego; tak samo stwierdził wystarczającą staranność w ochronie integralności fizycznej uwiezionego. Odnotowano również, iż po uzyskaniu negatywnej opinii lekarzy, skarżący został zwolniony z aresztu, a opóźnienie w prowadzeniu postępowania nie było kluczowe. Oceniając wszystko, Trybunał nie znalazł dowodów na naruszenie art. 3 EKPCz i tym samym na istnienie aktów okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania.

40

Gdzie zachodzi podstawowa różnica, która sprawia, że w jednym przypadku międzynarodowy organ wymiaru sprawiedliwości uznał Rzeczpospolitą Polską za winną dopuszczenia do aktu nieludzkiego traktowania na jej terytorium i popełnionego przez podległe jej służby, a w niniejszej sprawie takowego naruszenia Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności się nie dopatrzył? Podstawową różnicą jest kwestia staranności – jak już wspomniano, żadne prawo nie obliguje instytucji państwa do wyleczenia chorego uwięzionego ani nawet do zachowania jego stabilnego stanu zdrowia – i to też pośrednio wynika z orzeczenia Trybunału w niniejszej sprawie. P. Hajoł został przywieziony do aresztu w stanie niezbyt dobrym, ale stabilnym; jego stan pogarszał się istotnie aż do momentu w którym musiał zostać zwolniony z aresztu z powodu zagrożenia dla zdrowia. Sam zły stan chorego nie rodzi prawa do żądania zwolnienia z aresztu – jeżeli możliwe jest odpowiednie leczenie w placówce więziennej, na co właśni zgodziła się komisja ekspertów. Władz wykazały należytą staranność, często ordynując badania lekarskie przeprowadzane przez specjalistów, którzy za każdym razem badali możliwość dalszego przebywania w areszcie – i gdy tylko raz wydali opinię negatywną, skarżący został zwolniony. Był też hospitalizowany w miarę potrzeby, także badany poza aresztem. Mimo to jego stan zdrowia się pogarszał, ale co znaczące, także po wypuszczeniu. Nie było widocznie możliwości, by nawet przy odpowiednio starannej opiece nie komplikowały się problemy zdrowotne aresztanta; chociaż władze dołożyły należytej staranności i zapewniły skarżącemu leczenie na prawidłowym poziomie, nie mogło to zahamować postępu choroby. Nie można jednakże powiedzieć, aby stanowiło to naruszenia art 3 Konwencji i złamanie zakazu nieludzkiego traktowania, skoro państwo zapewniło mu właściwą opiekę medyczną. Jak zaznaczył Europejski Trybunał Praw Człowieka także w sprawie Kupczak przeciwko Polsce (skarga nr 2627/09), osobie pozbawionej wolności przez władze nie przysługuje prawo do opieki lekarskiej przewyższającej poziom leczenia osób pozostających na wolności. Nie wchodząc w medyczne szczegóły terapii cukrzycy, nawet hospitalizacja poza aresztem nie gwarantuje przezwyciężenia choroby, żadna służba zdrowia nie może z całą pewnością stwierdzić, iż dany chory zostanie uzdrowiony, że nie wdadzą się komplikacje, że dana choroba będzie rozwijać się tak, jak w większości przypadków, że możliwe będzie skuteczne leczenie. Państwo nie było zobligowane do zapewnienia efektu i z tego efektu (pogorszenia stanu zdrowia p. Hajoła w wyniku rozlicznych chorób) nie może być rozliczane – natomiast, tak jak w sprawie Wenerski przeciw Polsce (skarga nr 48/03), władze miały obowiązek dochować należytej staranności i udzielić odpowiedniej pomocy choremu. Nie można stwierdzić, aby administracja zawiodła w tym

41

zadaniu, gdyż skarżący był, jak stwierdził Trybunał, wystarczająco często badany przez lekarzy specjalistów; mimo, iż nie zapobiegło to pogorszeniu stanu zdrowia, trudno uznać tu winę rządu. Drugą różnicą jest nie osiągniecie odpowiedniego poziomu dolegliwości, co stworzyłoby sytuację nieludzkiego traktowania. Oczywistym jest, że tymczasowe aresztowanie powoduje pewne niedogodności dla poddanej mu osoby, tak długo jednak, jak nie przekraczają one pewnego poziomu ostrości, nie ma możliwości zakwalifikowania ich jako naruszenia konwencyjnego zakazu. Jak wielokrotnie wspomniał ETPCz w swoich rozważaniach, stopień ten nie jest ustalony, zależy bowiem od okoliczności sprawy, płci, wieku i stanu zdrowia ofiary. Wobec zaś takiego tła wydarzeń, jakie zaistniało w sprawie Hajoł przeciw Polsce, sędziowie nie znaleźli dowodów na jego przekroczenie. Stwierdzono co prawda, iż faktycznie tymczasowe aresztowanie jest dla człowieka chorego cięższym przeżyciem niż dla osoby zdrowej; to jednak samo w sobie za mało, by na tej podstawie żądać zwolnienia uwiezionego, a zgodne z prawem przetrzymywanie uznać za naruszenie zakazu z art. 3 EKPCz; poza zwiększeniem wagi i pobocznymi dolegliwościami p. Hajoł nie odczuwał żadnych nadzwyczajnych niedogodności i bólu, nic, co nie byłoby naturalnie związane z jego chorobą. Nie znaleziono żadnego potwierdzenia faktu, że umieszczenie w areszcie czy sposób obchodzenia się z nim miałyby przyczynić się do większego bólu niż nieodłącznie związany z pozbawieniem wolności w świetle prawa. Nie można bowiem, jak zauważył Trybunał, uznawać zakazu nieludzkiego traktowania za obligujący do zwolnienia chorego z aresztu; mimo, iż p. Hajoł cierpiał na większe trudności niż zdrowi osadzeni przebywający w areszcie, to przecież pozbawienie wolności jest zawsze związane z pewnymi niedogodnościami, zaś problemem, czy nie stanowią one naruszeń praw człowieka, czuwali biegli lekarze specjaliści, regularnie badający skarżącego. Pozostaje jeszcze kwestia długości stosowania środka zapobiegawczego. P. Hajoł spędził w areszcie około 16 miesięcy i nie stwierdzono naruszenia zakazu nieludzkiego traktowania, w przeciwieństwie do sprawy p. Wierzbickiego, który był aresztowany przez niecałe 4 miesiące – a mimo tak krótkiego czasu dopatrzono się w jego sprawie uchybień. Prowadzi to do prostego wniosku, że nie ma związku między czasem pozbawienia wolności danej osoby a naruszeniem konwencyjnego zakazu, przynajmniej jeśli nie wchodzą w grę inne czynniki.

42

3.1.4 Kupczak przeciw Polsce (skarga nr 2627/09) – nieludzkie traktowanie przez zlekceważenie bólu aresztowanego. W wyroku z 25 stycznia 2011 roku Europejski trybunał praw Człowieka uznał naruszenie przez Polskę art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. 43 Edward Kupczak został aresztowany 27 października 2006 a zwolniony 14 maja 2009. Od roku 2000 do dnia 29 października 2006 roku skarżący korzystał ze specjalnej pompy morfinowej, wykonanej dla niego w Niemczech, która zastała wszczepiona do jego organizmu, podając morfinę bezpośrednio do płynu kręgowego. Sąd zarządzający aresztowanie stwierdził, iż stan zdrowia p. Kupczaka pozwala na aresztowanie, zaś pompa morfinowa, z której korzysta, może funkcjonować w warunkach aresztu. Jakiś czas po aresztowaniu zawartość zbiornika jego pompy morfinowej wyczerpała się, zaś w wyniku decyzji kierownictwa aresztu śledczego została ona napełniona roztworem soli w charakterze środka zastępczego, w celu potrzymania funkcjonowania. Mimo to 24 stycznia 2007 r. sąd przedłużył aresztowanie i nie odniósł się do faktu, że pompa już nie funkcjonowała prawidłowo od co najmniej czterech miesięcy. Tymczasem skarżący cierpiał na ciągły ból, ale sąd nie uznał tego za zagrożenie zdrowia i życia. W areszcie istniały trudności w uzyskaniu morfiny potrzebnej dla napełnienia pompy; przez okres trzech miesięcy pompa skarżącego napełniana była roztworem soli, zaś aresztowany otrzymywał doustne środki przeciwbólowe, jak sam twierdził, niewystarczające. Pompa morfinowa skarżącego napełniona została morfiną w dniu 25 września 2007. Ostatecznie pompa w październiku 2007 roku przestała działać. Sąd musiał o tym wiedzieć, gdyż wydano liczne zaświadczenia lekarskie stwierdzające nieprawidłowe działanie urządzenia i występowanie silnego bólu u aresztowanego, został też o tym bezpośrednio poinformowany 3 marca 2008 przez Szpital Aresztu Śledczego w Krakowie. W piśmie Instytutu Medycyny Paliatywnej w Warszawie z 6 lutego 2008 roku zalecono hospitalizację p. Kupczaka w klinice specjalizującej się w leczeniu bólu oraz sprawdzenia pompy. Jednocześnie Areszt Śledczy w Krakowie bezskutecznie poszukiwał szpitala, w którym można by przeprowadzić zabieg wymiany pompy. Odnosząc się do zarzutów strony skarżącej Rząd zauważył, iż p. Kupczak przebywał w sali przystosowanej dla potrzeb osób z problemami zdrowotnymi. Wedle przedstawiciela Rządu aresztowany uskarżał się na bóle, jednak z drugiej strony odmawiał przyjmowania większych
43 Wyrok z 25 stycznia 2011 roku Sprawa Kupczak p/ Polsce (Skarga nr 2627/09)

43

dawek środków przeciwbólowych, natomiast działanie pompy skarżącego obliczone było na okres około siedmiu lat, stąd też jej niesprawność stanowiła normalną konsekwencję upływu czasu i wyczerpania się baterii. Wedle strony skarżącej, personel medyczny w szpitalu aresztu śledczego nie był odpowiednio przeszkolony i nie potrafił ponownie napełnić pompy; w efekcie nie zapewniono mu odpowiedniej opieki medycznej Edwardowi Kupczakowi, dopuszczając do niesprawności pompy morfinowej i nie pozwalając jej wymienić. Trybunał na początku rozważań co meritum przypomniał ustalony pogląd, że aby być uznane za nieludzkie czy poniżające, złe traktowanie musi przekroczyć minimalny poziom dolegliwości, jaki nie jest nieodłącznie związany z daną formą prawnie uzasadnionego zatrzymania lub karania; poziom ten zaś zależy od okoliczności danej sprawy. Podkreślił też, iż każdy aresztowany musi pozostawać w warunkach odpowiadających ludzkiej godności, tak, aby jego zdrowie było chronione. Europejski Trybunał Praw Człowieka zauważył, że leczenie choroby p. Kupczaka polega na uśmierzaniu bólu. Pompa służąca do tego celu nie działała, a mimo to sądy krajowe w sposób wyraźny uznały fakt posiadania takowej przez skarżącego za ważną podstawę uznania jego stanu za możliwy do pogodzenia z pobytem w areszcie. Wysiłki władz aresztu, aby umożliwić wszczepienie nowego urządzania, nie doniosły skutku, żadnej konkretnej i szybkiej poprawy w sytuacji skarżącego – więc nie były odpowiednią reakcją na problem. Co prawda, Trybunał wyraźnie zaznacza, że aresztowany nie miał prawa do bezpłatnego otrzymania pompy, ale powinien w ogóle mieć możliwość poddania się zabiegowi wymiany aparatu – zaś nie zapewniono mu jej. Co do staranności sądów, ETPCz uznał za błąd nie uzyskanie opinii biegłego lekarza, w której dokonano by oceny prawidłowości bieżącego leczenia bólu u p. Kupczaka. Sąd jednocześnie zobowiązany był wykazać się rzetelnością w badaniu wniosków prokuratury o przedłużenie tymczasowego aresztowania. W efekcie władze odpowiedzialne za pobyt skarżącego w areszcie – tolerując niesprawność jego pompy morfinowej od chwili aresztowania przez okres dwóch i pół lat, przy uwzględnieniu szczególnego stanu zdrowia skarżącego, który cierpiał na chroniczne bóle – działały uchybiając obowiązkowi zapewnienia skutecznej opieki medycznej. Analizując dane orzeczenie trzeba odpowiedzieć na pytanie – czy Trybunał odstąpił od poglądu wyrażonego w sprawach Wierzbicki p. Polsce i Hajoł p. Polsce, że władze powinny wykazać się jedynie starannością, a nie efektem w postaci wyleczenia? Takie wrażenie można odnieść na pierwszy rzut oka, skoro same poszukiwania szpitala, w którym można by zmienić pompę skarżącego, uznano za niewystarczające, gdyż nie przyniosły efektu. W rzeczywistości,

44

problem wydaje się bardziej skomplikowany. Otóż w tej sprawie istnieje sytuacja, w której organy odpowiedzialne za zapewnienie skutecznej opieki medycznej nie wywiązały się z ciążących na nich obowiązków, oznacza, iż nie wykazały one odpowiedniej staranności. Gdyby minimalny poziom sumienności został osiągnięty, nie doszłoby do naruszenia zakazu nieludzkiego oraz poniżającego traktowania ustanowionego w art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W ten sposób okoliczności okazują się podobne do sytuacji ze sprawy Wierzbicki przeciw Polsce – to właśnie brak odpowiedniej staranności spowodował naruszenie. Wyraźnie stwierdził to Trybunał: „Kluczową kwestią pojawiającą się w przedmiotowej sprawie jest to, czy skarżący miał możliwość poddania się zabiegowi wszczepienia mu pompy morfinowej.” Gdyby zapewniono taką możliwość – to nawet wobec nieskorzystania przez skarżącego z niej można by uznać obowiązek władz za zrealizowany. Błędem było jednoczesne nie stworzenie możności wymiany pompy na sprawną (niekoniecznie bezpłatnie) i dalsze przedłużanie aresztu przez sądy, które mimo oczywistej i wielokrotnie sygnalizowanej potrzeby nie uznały za istotne zbadanie sprawności pompy i adekwatności leczenia bólu u aresztowanego. Tak więc naruszenie było efektem jednoczesnych zaniedbań dyrekcji aresztu, którego działania były dalece niewystarczające dla odpowiedniego leczenia bólu skarżącego i sądów, które nie zamówiły opinii biegłego,która mogłaby mieć istotne znaczenie przy ocenie adekwatności i konieczności stosowanego leczenia, jednocześnie przedłużając aresztowanie. 3.1.5. Kaprykowski przeciwko Polsce (skarga nr 23052/05) – nieludzkie i poniżające

traktowanie aresztowanego przez nie zapewnienie odpowiedniej opieki medycznej W wyroku z 03 lutego 2009 ETPCz uznał Rzeczpospolitą Polską za winną naruszenia art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. 44 W sprawie tej, oprócz braku odpowiedniej opieki medycznej, ważny okazuje się aspekt poniżenia, jakiego doznał poszkodowany z powodu umieszczenia go w celi ze zdrowymi osadzonymi, którzy ignorowali jego napady padaczkowe. Robert Kaprykowski, recydywista penitencjarny, cierpiał na rozliczne choroby – padaczkę, encefalopatię połączoną z demencją, wrzody żołądka i syfilis; został zaliczony do I grupy inwalidzkiej – był całkowicie niezdolny do wykonywania pracy zarobkowej. Zgodnie z opinią lekarską, czynił kilka prób samobójczych, miał zaburzenia osobowości i problemy psychiczne. W
44 Wyrok z 3 lutego 2009 Sprawa Kaprykowski p. Polsce (Skarga nr 23052/05)

45

związku z różnymi sprawami karnymi był kolejno aresztowany w okresach: • • • • od 30 maja 1998 r. do 3 sierpnia 2001 ; od 17 września 2001 do 28 lutego 2002 , od 5 września 2002 do 28 kwietnia 2003 r. od 5 sierpnia 2003 do 30 listopada 2007.

Cześć tego okresu (której ram czasowych nie udało się przed Trybunałem dokładnie ustalić) spędził w Areszcie Śledczym w Poznaniu. Skarżący twierdził, że leczenia i pomoc oferowana mu w czasie jego aresztowania w tym zakładzie były niewystarczające ze względu na jego ciężką padaczkę i inne zaburzenia neurologiczne. W opinii z 7 listopada 2000 r. lekarze, którzy badali skarżącego w przeszłości, zgodzili się, że mógłby pozostać w więzieniu, pod warunkiem, że otrzyma specjalistyczne leczenie psychiatryczne na stałe. Sam badany miał powiedzieć lekarzom, iż nie otrzymał koniecznej pomocy lekarskiej w więzieniu, a współosadzeni z nim w jednej celi więźniowie zignorowali jego ataki padaczkowe. 11 lipca 2001 r. eksperci stwierdzili, że zakład karny systemu opieki zdrowotnej nie mógł zaoferować choremu niezbędnego leczenia. Ich zdaniem, aresztowany wymagał operacji mózgu, a dalsze pozostawanie w areszcie zagrażało jego zdrowiu i życiu. W efekcie p. Kaprykowski został zwolniony 3 sierpnia. W Aresztu Śledczym w Gdańsku przebywał na oddziale neurologicznym, zaś tamtejsi lekarze uznali za konieczne nieprzerwaną opiekę medyczną i nadzór nad pacjentem. Przez większość czasu leczono go Gabitrilem, lekiem przeciwpadaczkowym produkowanym w USA (przepisanym mu w przeszłości przez lekarza spoza aresztu), w placówce poznańskiej zaś dawano mu leki generyczne. Był badany przez lekarzy ogólnych i neurologów. Jak skarżący sam stwierdził, w Areszcie Śledczym w Poznaniu zamknięto go na oddziale generalnym z osadzonymi, którzy ignorowali jego napady padaczkowe, był upokorzony wobec nich. Wedle jego słów, dyrekcja miała odmówić mu możliwości przyjmowania Gabitrilu; mimo iż była w pełni świadoma jego sytuacji zdrowotnej. Rząd argumentował, że skarżący otrzymał odpowiednią opiekę lekarską, miał być zdolny do wykonywania rutynowych czynności dnia codziennego bez korzystania z pomocy osób trzecich i przebywał w celi z osobami, które mogły mu udzielić pomocy w razie ataku epileptycznego. Odnosząc się do meritum sprawy, Trybunał przede wszystkim zwrócił uwagę na opinie lekarzy, które już w 2001 roku, stwierdziwszy ciężki stan zdrowia skarżącego wyraźnie zalecały mu specjalistyczne leczenie, włącznie z operacją mózgu, tudzież stały nadzór lekarza – brak takowego musiał oznaczać poważnie zagrożenie dla zdrowia. ETPCz zauważył, iż skarżący przez większość

46

trwającego cztery lata aresztowania przebywał w oddziałach przeznaczonych dla zdrowych – pozbawiono go odpowiedniej opieki. Tylko dwa razy przewieziono go do Zakładu Opieki Zdrowotnej przy Areszcie Śledczym w Gdańsku, mimo poważnego stanu. W tym czasie, chociaż mógł wykonywać podstawowe czynności życia codziennego, to jednak nie był w stanie sam podejmować decyzji ani działać w sposób zorganizowany. Wielokrotnie przewożono go na dalekie dystanse, co musiało rujnująco działać na jego słabą psychikę. Narażono go na poważny dyskomfort, gdyż nikt nie mógł mu udzielić profesjonalnej pomocy medycznej; stanu tego nie mogły poprawić następcze badania lekarzy poznańskich medycyny ogólnej. Sędziowie Trybunału za uderzające uznali stanowisko strony rządowej, zrzucające na współwięźniów bezpośrednią opiekę nad aresztantem. W efekcie takiego postępowania musiał stale czuć, że jego zdrowie jest zagrożone, a nikt nie będzie w stanie szybko udzielić mu adekwatnej pomocy. Jego częste napady sytuowały go w pozycji niższości wobec innych więźniów – był wobec nich upokorzony, zachwiano jego poczuciem godności. Rząd nie zakwestionował twierdzenia p. Kaprykowskiego, iż zmiana oryginalnego leku na jego krajowy odpowiednik spowodowała częstsze ataki padaczki. Co do odpowiedniego poziomu leczenia skarżącego, Trybunał przypomniał, że: „Konwencja nie gwarantuje prawa do otrzymywania pomocy lekarskiej, która przewyższałaby standardowy poziom leczenia dostępny dla ogółu społeczeństwa .”45 Jednak w tym przypadku zaistniał, brak odpowiedniej opieki lekarskiej, czyli podawanie w poznańskim Areszcie Śledczym takich leków, które zamiast utrzymywać aresztanta w dobrym zdrowiu, spowodowały zwiększenie częstości napadów padaczkowych, razem z położeniem zależności oraz niższości względem jego zdrowych współtowarzyszy z celi spowodowało naruszenie jego godności – i pogwałcenie art. 3 Konwencji. Analizując orzeczenie należy przypomnieć, iż aresztowany ma dokładnie takie samo prawo do opieki zdrowotnej, jak każdy inny obywatel, wynikające z Konstytucji i ustaw szczególnych. Nie ma możliwości traktowania go jako „pacjenta drugiej kategorii”46 Tak więc brak udostępnienia mu odpowiedniej opieki jest takim samym naruszeniem jak opuszczenie w tej sytuacji obywatela na wolności. Co najmniej takim samym naruszeniem. W orzeczeniu ETPCz wyraźnie podkreślił, iż skarżący zdany był wyłącznie na opiekę zdrowotną udzielaną przez władze więzienne – nie mógł sam wybrać innego leczenia. Jak każdy, komu odebrano wolność w imieniu prawa, pozostawał on pod całkowitą kontrolą państwa – i to ono było
45 ETPCz powołał się przy tym na decyzję w sprawie Nitecki p. Polsce Nr 56653/01, z dnia 21 marca 2002 46 Monika Zalewska, "Komentarz do dokumentu: Kaprykowski (Orzeczenia)" http://www.prawaczlowieka.edu.pl/index.phpdzial=komentarze&komentarz=bf9e9998a83a0659666e3e32cd4c051f 0a82aa46-c0

47

jedynym podmiotem odpowiedzialnym za jego stan. Godność ludzka jest, przyrodzoną i niezbywalną wartością, przysługującą każdemu człowiekowi. Stanowi też podstawę wszelkich praw człowieka, zarówno zawartych w regulacjach krajowych (wyrażona art 30 Konstytucji RP), jak i międzynarodowych (wyrażona najwcześniej w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka). Nie można jej pozbawić, ale można naruszyć – na przykład każąc choremu na trzy różne, poważne schorzenia aresztantowi całkowicie polegać jedynie na pomocy współosadzonych, którzy nie mieli przecież ani szczególnego obowiązku ani powodu, by zajmować się skarżącym podczas jego napadu. Wręcz przeciwnie, wedle zeznań skarżącego kompletnie ignorowali oni jego ataki, co powodowało jego upokorzenie – przynajmniej we własnych oczach. Wreszcie ordynowanie aresztowanemu generycznych, mało skutecznych leków wskazuje na niewielką dbałość dyrekcji o jego rzeczywiste potrzeby, poświęcone na korzyść oszczędności budżetowych. Nie miało znaczenia dla władz, że tańsze odpowiedniki Gabitrilu działają gorzej niż oryginalny lek, a tańsza terapia powodując zwiększone cierpienie leczonej osoby; można powiedzieć, że człowiek zszedł tutaj na drugi plan, ustępując działaniu najprawdopodobniej z pobudek ekonomicznych. Nie można uznać za pożądaną sytuacji, w której człowiek i przysługujące mu prawa stają się jedynie dodatkiem do działania instytucji państwowej, zamiast jej celem. Personel medyczny i dyrekcja aresztu, wykazując brak zainteresowania faktycznym stanem osoby poddanej ich kurateli, zrzucając obowiązek udzielenia mu pomocy na współosadzonych, nie zapewniając wystarczająco częstych badań przez specjalistów i nie umieszczając Roberta Kaprykowskiego pod stałą opieką, jakiej wymagał, zredukowały faktyczną ochronę jego zdrowia do poziomu iluzorycznego; jedynie pozornie i „na papierze” dobrostan więźnia był odpowiednio zabezpieczony; podczas gdy w rzeczywistości poddany był on stałemu fizycznemu cierpieniu i związanemu z nim psychicznemu upokorzeniu. Z całą wiec pewnością władze nie dochowały w jego sprawie odpowiedniej, wymaganej staranności, a naruszenie zakazu tortur spowodowało ich zaniedbanie. 3.2 Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 maja 2008 r. Dla kwestii przeludnienia w polskich aresztach i zakładach karnych za najistotniejszy można uznać wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 maja 2008 r. (sygn. akt SK 25/07) w sprawie zgodności art. 248 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny wykonawczy (Dz. U. Nr 90,

48

poz. 557, ze zm.) z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. W jego efekcie 248 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny wykonawczy (Dz. U. Nr 90, poz. 557, ze zm.) został uznany za niezgodny z art. 40, art. 41 ust. 4 i art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej . Przepis ten dawał możliwość umieszczenia pozbawionego wolności w celi nie spełniającej normy 3 m2 powierzchni na osobę w „szczególnie uzasadnionych wypadkach”. Omawiając skarżony przepis, Trybunał przede wszystkim zauważył, iż w założeniu stanowiło od odstępstwo od zasady z art. 110 § 2 k.k.w. , którego zastosowanie było dopuszczalne tylko wyjątkowo, gdyż zasadą jest dawanie osadzonym powierzchni co najmniej 3 m2 na jednego, co i tak było w owym czasie jedną z najniższych norm w Europie. Trybunał zwrócił uwagę na znaczne przeludnienie zakładów karnych w Polsce, choć zaznaczył, że jest jedynie sądem prawa i za przedmiot postępowania nie można uznać sytuacji faktycznej sytuacji w więziennictwie. Jednakże przeludnienie jednostek penitencjarnych stanowiło w jego ocenie poważny problem, uniemożliwiający prawidłowe wykonanie resocjalizacyjnych celów kary pozbawienia wolności. Stwierdził, iż przeludnienie „patologizuje” społeczność osadzonych, prowadząc do buntów i wzajemnej agresji, powoduje również naruszenie dóbr osobistych skazanego . 47 Przypomniał, iż Polska jest związana zakazem tortur i nieludzkiego lub poniżającego traktowania, zawartym w wielu międzynarodowych aktach prawnych dotyczących praw człowieka, jak choćby Międzynarodowym Pakcie Praw Osobistych i Politycznych, Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania czy Europejskiej konwencji o zapobieganiu torturom oraz nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu. Sędziowie stwierdzili, iż już samo zamknięcie w zbyt małej celi można uznać za niehumanitarne traktowanie; zaś wobec dodatkowych dolegliwości nawet za torturę, zależy to od oceny każdego przypadku indywidualnie. Polski Trybunał Konstytucyjny odwołał się przy tym do orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu i jego rozumienia naruszenia rt. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, zgodnie z którym zaistnienie przesłanki nieludzkiego traktowania statuuje nie tylko sam mały metraż, ale także m.in. złe warunki sanitarne, brak higieny i prywatności, brak odpowiedniej ilości łóżek, hałas, niedostateczne oświetlenie, zła wentylacja, osadzenie z palącymi, złe leczenie. Trybunał Konstytucyjny uznał co prawda ogólną możliwość osadzenia pozbawionych wolności w celach mniejszych od wymaganych, zawarowawszy wszakże konieczność szczegółowego określenia zasad takiego umieszczenia, maksymalnego czasu takowego i przerwy
47 TK przytoczył tu wyrok Sądu Najwyższego z 28 lutego 2007 r. (sygn. akt V CSK 431/06, Biuletyn SN 2007/6/15 )

49

pomiędzy kolejnymi okresami umieszczenia w takiej celi; i to tylko w wypadku, gdy zaistnieje faktycznie nadzwyczajna sytuacja. W ocenianym przypadku zaś powszechna interpretacja przepisów przez organy stosujące prawo doprowadziła do stanu, w którym regulacja w założeniu wyjątkowa i, być może, tymczasowa, stała się regułą i remedium na problem nielegalnego utrzymywania stanu przeludnienia w jednostkach penitencjarnych. Zdaniem Trybunału, przepis ten stanowił naruszenie zasad przyzwoitej legislacji, gdyż jego niejasność ujawniała brak rzeczywistej troski ustawodawcy o prawa osób poddanych regulacji. Trybunał podkreślił, iż prawo do traktowania humanitarnego, wyrażone w art. 40 i 41 Konstytucji, nie podlega żadnym ograniczeniom i ma charakter absolutny. 3.3 Podsumowanie Jak wynika z przedstawionych orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, zdarzają się przypadki niehumanitarnego traktowania osób skazanych i aresztowanych w polskich jednostkach penitencjarnych. Najistotniejszym wnioskiem, jaki wypływa z tych orzeczeń, jest nakaz dla państwa polskiego każdorazowego dołożenia należytej staranności w celu zapobiegania torturom, jeżeli przyjąć za cel zmniejszenie liczby naruszeń i lepszego wypełniania postanowień EKPCz. Podobny wniosek wypływa z omawianego orzeczenia polskiego Trybunału Konstytucyjnego – za powstanie masowych naruszeń art. 40 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej uznano brak odpowiednich, skutecznych działań na rzecz zapewnienia wszystkim osadzonym odpowiedniego miejsca w celach i poza nimi; wtórna była legalizacja takiego stanu za pomocą niekonstytucyjnych przepisów. I choć władze działały bez intencji naruszania wolności od nieludzkiego traktowania osadzonych, to na nich spoczywa odpowiedzialność za zaistniałą sytuację. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał państwo polskie za winne naruszeń artykułu 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. W sprawie Iwańczuk przeciw Polsce (skarga nr 25196/94), miało miejsce poniżające traktowanie podczas rewizji osobistej - jego ofiara została upokorzona, przynajmniej we własnych oczach, przez zastosowanie zbędnej kontroli osobistej jako szykany przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. Trybunał zauważył, iż aresztowany jest w gorszej sytuacji niż osoba pozostająca na wolności i powinien być tym troskliwiej chroniony przed nadużyciami – w końcu znajduje się pod całkowitą kontrolą państwa. Tymczasem państwo polskie wykazało niechęć do bezstronnego wyjaśnienia sprawy. Orzeczenie w sprawie Wierzbicki przeciw Polsce (skarga nr 48/03) dotyczyło nieludzkiego traktowania przez

50

poddanie osoby tymczasowemu aresztowaniu mimo złego stanu zdrowia ; Trybunał uznał za błąd nieprzeprowadzanie odpowiednio szybko właściwych, specjalistycznych badań stanu zdrowia, co spowodowało przekroczenie minimalnego poziomu dolegliwości koniecznego dla naruszenia Konwencji. Konieczna była rozważna kontrola celowości stosowania środka zapobiegawczego, co zostało zaniedbane przez sąd. Dla kontrastu w wyroku w sprawie Hajoł przeciw Polsce (skarga 1127/06) ETPCz nie stwierdził zaistnienia przypadku nieludzkiego traktowania, gdyż władze dołożyły należytej staranności w badaniu i leczeniu osadzonego, a jego zdrowie pogarszało się także po wyjściu na wolność i niezależnie od pobytu w areszcie. Stosunkowo niedawne orzeczenie w sprawie Kupczak przeciw Polsce (skarga nr 2627/09) uświadomiło, że nieludzkie traktowanie może być wynikiem zlekceważenie bólu aresztowanego. Sąd rozpatrujący wnioski o przedłużenie ie tymczasowego aresztowania kompletnie zignorował fakt niemożności leczenia bólu osadzonego, zaś administracja jednostki penitencjarnej nie potrafiła zapewnić mu ani nawet umożliwić operacji koniecznej do zachowania zdrowia. Sąd orzekający o wniosku zadowolił się informacją z dokumentów, że aresztowany posiada urządzenie do leczenia jego bólu, nie odnosząc się do faktu, iż ono nie działało; niehumanitarne w efekcie traktowanie spowodowało jednoczesne nieleczenie skarżącego i nie wypuszczenie go na wolność. Sprawa Kaprykowski przeciwko Polsce (skarga nr 23052/05) brak odpowiedniego leczenia łączył się z poniżeniem, gdyż aresztantowi z powodów ekonomicznych nie podawano właściwych leków a opiekę nad nim powierzono niewyszkolonym współosadzonym. Te przypadki można uznać za reprezentatywne co do złego traktowania tymczasowo aresztowanych w Polsce; pokazują one, po pierwsze, zależność przekroczenia stopnia dolegliwości koniecznego do uznania przez Trybunał naruszenia Konwencji przede wszystkim od decyzji sądów – jak w sprawie Kupczak przeciw Polsce, gdzie administracja zakładu co prawda starała się znaleźć możliwość operacji, jednak w chwili, gdy działania owe zakończyły się fiaskiem, sąd winien wziąć to pod uwagę przy rozpatrywaniu wniosków o przedłużenie tymczasowego aresztowania. Tymczasem, jak wynika choćby z innych orzeczeń ETPCz, ten środek zapobiegawczy był często przedłużany niejako automatycznie, bez gruntownej refleksji co do jego faktycznej niezbędności. Po drugie, wynika z nich, że polskie władze często nie dochowywały należytej staranności, choćby w zapewnieniu właściwej opieki medycznej, czego efektem było pogarszanie stanu zdrowia pozbawionych wolności pacjentów; zdarzało się, iż do aresztu przyjmowano skazanych, którzy w ogóle nie powinni się tam znaleźć ze względu na zagrożenie dla zdrowia i życia. Po trzecie, przypadek skargi Iwańczuk przeciw Polsce zwrócił uwagę na konieczność lepszego wyszkolenia

51

strażników więziennych w kwestii praw człowieka, gdyż był to ewidentny przypadek samowolnego naruszenia godności osoby aresztowanej. Jak wiec widać, stwierdzone na podstawie międzynarodowego prawa naruszenia wolności od tortur pokazują nieprzestrzeganie konstytucyjnych i konwencyjnych przepisów chroniących prawa człowieka. Ujawnione w orzecznictwie polskim, jak również europejskim błędy i wypaczenia systemu penitencjarnego, tudzież niewłaściwe postępowanie funkcjonariuszy, nie zostały prawidłowo rozpoznane przez system skarg do administracji ani przez sądy. Konieczne w takim razie staje się sprawdzenie, czy wnioski i zalecenia wynikające ze stwierdzonych naruszeń miały właściwy efekt – to jest, czy zgodnie z artykułem 2 KPT podjęto skuteczne środki ustawodawcze, administracyjne, i sądowe w celu zapobieżenia dalszemu niehumanitarnemu traktowaniu. Temu celowi służył będzie kolejny rozdział. 4. PRAKTYKA Tyle względem prawa i orzecznictwa. Należy jednak zadać pytanie – co rzeczywiście oznacza zrealizowanie norm zawartych w konwencjach międzynarodowych zakazujących Polsce tortur? Nie trzeba sięgać do literatury naukowej, aby odpowiedzieć na to pytanie na podstawie wskazań zdrowego rozsądku – normy będą w pełni zrealizowane wtedy, gdy nie będzie w Polsce tortur ani nieludzkiego traktowania. Polskie władze były i są nadal zobowiązane do przestrzegania zakazu tortur i podjęcia skutecznych środków w celu zlikwidowania ich przejawów, muszą wiec pod wpływem owych norm modyfikować swoje działania i efektywnie zwalczać odstępstwa od norm na poddanym polskiej jurysdykcji terenie. 48 Skoro więc orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wykazało nierealizowanie wspomnianych norm, konieczna okazuje ewaluacja i wprowadzenie poprawek do systemu. Konieczne jest sprawdzenie, w jakim stopniu orzecznictwo wpłynęło na praktykę działania jednostek penitencjarnych wobec aresztowanych, tudzież czy istnieją inne jeszcze, niż stwierdzone w orzecznictwie, naruszenia. Aby omówić skalę stosowania w Polsce tortur i nieludzkiego traktowania należy przedstawić pokrótce stwierdzenia odpowiednich raportów zajmujących się to problematyką, zarówno na podstawie konwencji międzynarodowych, jak i działalności organizacji pozarządowych.

48 Sławomira Wronkowska, Zbigniew Ziembiński, Zarys teorii prawa, wyd. Ars boni et aequi, Poznań 2001. s.197

52

4.1 Raporty z wizytacji Rzecznika Praw Obywatelskich jako Krajowego Mechanizmu Prewencji Po pierwsze, omówić należy raporty Rzecznika Praw Obywatelskich – przez ratyfikację Protokołu Fakultatywnego do KPT Polska zobowiązała się do stworzenia Krajowego Mechanizmu Prewencji, funkcjonalnie niezależnego od innych organów państwa. Jego podstawowym uprawnieniem jest wizytowanie miejsc zatrzymań – czyli aresztów śledczych, zakładów karnych, schronisk dla nieletnich, zakładów poprawczych, pomieszczeń dla osób zatrzymanych jednostek organizacyjnych Policji, policyjnych izb dziecka, młodzieżowych ośrodków wychowawczych i socjoterapii, pomieszczeń dla osób zatrzymanych przy placówkach Straży Granicznej, aresztów w celu wydalenia, ośrodków strzeżone dla cudzoziemców, wojskowych miejsc zatrzymań i szpitali psychiatrycznych.49 Celem KMP jest zapobieganie torturom i nieludzkiemu traktowaniu – dokonuje tego przez wizytacje, przedstawianie rekomendacji odpowiednim władzom i opiniowanie przepisów prawa. Zgodnie z Protokołem, KMP ma dostęp do wszystkich informacji dotyczących liczby osób pozbawionych wolności i i ich traktowania. W ramach KMP osoby sam Rzecznik lub osoby przezeń delegowane mogą wchodzić do zakładów będących miejscami uwięzienia, odbywać rozmowy bez świadków z uwięzionymi i innymi wskazanymi przez siebie osobami. Wizytacje RPO w ramach KMP mają charakter prewencyjny, są niezapowiedziane, polegają na oględzinach pomieszczeń, wywiadach z zatrzymanymi i analizie dokumentacji. 50 Protokół fakultatywny do Międzynarodowego Paktu praw Obywatelskich i Politycznych przyjęty został przez Polskę 8 lipca 2005 r., wszedł on w życie 22 czerwca 2006 r. Pismem z dnia 18 stycznia 2008 r. Minister Sprawiedliwości, na podstawie uchwały Rady Ministrów Nr 144/2005 z dnia 25 maja 2005 r. – powierzył oficjalnie Rzecznikowi Praw Obywatelskich pełnienie funkcji Krajowego Mechanizmu Prewencji. Już w 2006 roku, przy okazji sprawozdania z działalności za 2005 rok, Rzecznik Praw Obywatelskich (wtedy jeszcze funkcję tę pełnił dr Janusz Kochanowski) uznał za konieczne przyjęcie zmian prowadzących do likwidacji przeludnienia w zakładach karnych i aresztach.
51

Następnie, w piśmie do Ministra Sprawiedliwości z 20.02.2007 r., zatytułowanym „Instytucja tymczasowego aresztowania - stosowanie i wykonywanie w ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich” poinformował ministra o skargach osób tymczasowo aresztowanych na
49 Informacje ogólne o Krajowym Mechanizmie Prewencji http://www.brpo.gov.pl/index.php?md=8667&s=1 50 ibidem 51 „Informacja Rzecznika Praw Obywatelskich o działalności w 2005 r. z uwagami o stanie przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela" z 24 sierpnia 2006 r.

53

przeludnienie w celach. Twierdziły one, iż czują się poniżone i nieludzko traktowane, a brak wystarczającej do życia powierzchni skutkuje trudnościami w utrzymaniu higieny osobistej, załatwianiu potrzeb fizjologicznych, poruszaniu się i spożywaniu posiłków; aresztanci zmuszeni mieli być do spania na materacach zamiast na łóżkach i do przebywania w jednej celi z osobami palącymi, nawet gdy sami nie palili. Szczególnie uciążliwe miało to być w celach mieszkalnych o powierzchni do 6 do 7 m2. Jednocześnie Rzecznik stwierdził, iż pomimo przeludnienia w aresztach utrzymuje się spokojna atmosfera i porządek. W piśmie Rzecznik wskazał ministrowi sprawę Marii S., aresztowanej 2 tygodnie przed planowanym terminem porodu, następnie konwojowanej w porze nocnej, której nie zapewniono również koniecznych badań lekarskich. W ostatnim tygodniu przed porodem zapadła decyzja o jej przesłuchaniu, nie odstąpiono od niej mimo porodu w toku. Odizolowano ją całkowicie od rodziny, nie pozwolono nawet na spotkanie z przedstawicielem Rzecznika Praw Obywatelskich; który całokształt podobnego postępowania uznał za nieludzkie, okrutne i niehumanitarne traktowanie. W piśmie wyrażona jest obawa, że takie przypadki mogły zdarzać się częściej, albowiem mimo wyraźnych przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 13.01.2004 r. w sprawie czynności administracyjnych związanych z wykonywaniem tymczasowego aresztowania , przyjęcia kobiet od 28 tygodnia ciąży na oddział ginekologiczno-położniczy Szpitala przy Zakładzie Karnym Nr 1 w Grudziądzu nie miało charakteru wyjątkowego, tylko było częstą praktyką. 52 Stało się to bezpośrednią przyczyną wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich z pismem z 19.02.2007 r. do Ministra Sprawiedliwości, w którym prosił o zbadanie okoliczności przyjmowania tymczasowo aresztowanych i skazanych kobiet po 28 tygodniu ciąży.53 Pierwszy raport z wizytacji w ramach Krajowego Mechanizmu Prewencji dotyczy 2007 roku. Kontrolowano trzy Areszty Śledcze: w Giżycku, w Elblągu i w Częstochowie. Podczas wizytacji sprawdzano następujące aspekty pozbawienia wolności w aresztach: liczbę miejsc, warunki bytowe, wyżywienie, kontakty z najbliższymi, opiekę medyczną, traktowanie osób pozbawionych wolności, nagradzanie i karanie, stosowanie środków przymusu bezpośredniego, zatrudnienie, działalność kulturalno-oświatową i sportową, posługi religijne, bezpieczeństwo osobiste i przygotowanie do życia po zwolnieniu. Skupiając się na tych aspektach detencji, które mogą stanowić lub sygnalizować problem tortur lub nieludzkiego traktowania osadzonych, można streścić raport następująco: prawa osób pozbawionych wolności generalnie były przestrzegane, a
52 „Instytucja tymczasowego aresztowania - stosowanie i wykonywanie w ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich” z 20 lutego 2007 r. 53 Wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości w sprawie nie osadzania w aresztach kobiet od 28 tygodnia ciąży z 19 lutego 2007 r.

54

oni sami traktowani przez funkcjonariuszy i pracowników w sposób praworządny 54. Jednakże w 2006 r. w areszcie utrzymywało się przeludnienie, średnio zajęto 126% miejsc. Warunki mieszkalne, właśnie z powodu przeludnienia, uznano za dość trudne, chociaż wyposażenie cel nie budziło większych zastrzeżeń, z wyjątkiem ich niedostatecznej czystości. Wyżywienie uznano za wystarczające, choć monotonne, podobnie odpowiednie były warunki dokonywania widzeń. Za dobrą uznano opiekę zdrowotną i dostępność leków. Nie stwierdzono skarg na złe ani niesprawiedliwe traktowanie. Przymus bezpośredni stosowano rzadko, jedyny przypadek umieszczenia w celi zabezpieczającej uzasadniony był próbą samobójczą, przeprowadzono też badania lekarskie. Zatrudnienie tymczasowo aresztowanych było minimalne, istniał podstawowa działalność kulturalno-oświatowa (zachowano świetlicę mimo przeludnienia). W areszcie działali kapłani katoliccy, zielonoświątkowi i Świadkowie Jehowy. Osadzeni nie obawiali się o swoje bezpieczeństwo, około 20% uczestniczyło w podkulturze więziennej. We wnioskach z wizytacji podkreślono konieczność dostosowania Karty Praw Pacjenta do sytuacji pacjenta pozbawionego wolności, zapoznanie osadzonych z obowiązującymi aktami prawnymi, przebudowa kącików sanitarnych (aby zapewnić możliwość niekrępującego z nich korzystania) i mobilizowanie przebywających w celach do utrzymania większej czystości pomieszczę. Nie stwierdzono przypadków ani warunków, które mogłyby stanowić tortury albo nieludzkie traktowanie. W następnej kolejności sprawdzono Areszt Śledczy w Giżycku. W marcu 2007 roku istniało w nim przeludnienie, zajęto 118% objętości zakładu. Przeludnienie od 100% do 125% utrzymywało się do daty wizytacji od początku 2000 r. Nie było zastrzeżeń co do wyżywienia. Skazanych nieodpłatnie zatrudniono do pracy na rzecz organów administracji publicznej. Nie zanotowano nadużyć środków przymusu bezpośredniego, jedyne dwa przypadki zamknięcia w celi zabezpieczającej trwały krótko, dokonano przy ich okazji też niezbędnych badań lekarskich. Warunki bytowe przebywający w areszcie określili jako znośne, wyżywienie jako dobre. Nie było większych zastrzeżeń co do widzeń, najpoważniejszy zarzut wobec opieki zdrowotnej to: „wszystko leczy się środkami przeciwbólowymi" . Tak samo osadzeni twierdzili, że są dobrze traktowani przez funkcjonariuszy i pracowników SW. Nie stwierdzono nadużyć kar dyscyplinarnych. Osadzeni pozytywnie ocenili działalności kulturalno-oświatową, nie czuli zagrożenia bezpieczeństwa osobistego. W efekcie uznano, iż w Areszcie Śledczym w Elblągu są przestrzegane prawa osób aresztowanych, choć i tutaj uznano za konieczne zapoznanie osadzonych z aktami prawnymi, dotyczącymi ich sytuacji. Najistotniejszym problemem pozostawało przeludnienie – zmusiło to do
54 „Raport z działalności biura Rzecznika Praw Obywatelskich w 2007 roku w zakresie ochrony przed torturami oraz innymi formami okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania”

55

przerobienia na cele świetlicy tudzież, co gorsza, izby chorych, co w oczywisty utrudnia udzielanie świadczeń medycznych. Jednocześnie Dyrektor Generalny SW uznał za zbędne opracowanie Karty Praw Pacjenta osoby pozbawionej wolności. Wizytowano również Areszt Śledczy w Częstochowie, gdzie na 238 miejsc zajęto 290 – co oznaczało przeludnienie na poziomie 118%. Zwrócono uwagę na wilgoć i niezabudowanie kącików sanitarnych. Osadzeni różnili się w ocenie wyżywienia, zgłosili skargi na zbyt rzadki dostęp do lekarza (jeden dzień w tygodniu). W Areszcie notowano wielokrotne samouszkodzenia i próby samobójcze. 16 razy w ciągu 2007 roku wymierzono karę zamknięcia w celi izolacyjnej. Przepytani przez Rzecznika nie żalili się na złe traktowanie. W podkulturze więziennej uczestniczyło ok 20% osadzonych. Z powodu przeludnienia zlikwidowano świetlicę. W areszcie była kaplica, gdzie msze odprawiali kapłani katolicki i prawosławny. Jeden z osadzonych skarżył się na uniemożliwienie mu uczestnictwa w nabożeństwie. W 2006 wiele razu stosowano środki przymusu bezpośredniego, w tym celę zabezpieczającą (8 razy), dokumentacja ich dotycząca była prowadzona właściwie. W 2007 do czasu wizyty przedstawicieli Rzecznika zamknięto w celi 1 raz. W efekcie kontroli stwierdzono, iż w zakładzie przestrzegano praw osób pozbawionych wolności. Jednocześnie polecono dokonanie niezbędnych remontów. Definiując pojęcie tortur, autor raportu uznał ich określenie z art. KPT, uszczegółowione przez wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wedle którego, aby mogło być określone jako tortury, „działanie powinno być celowe, nieludzkie i powodujące bardzo poważne oraz okrutne cierpienie”55. Podsumowując raport za 2007 rok, Rzecznik Praw obywatelskich stwierdził, iż w Polsce nie odnotowuje się przypadków tortur. Natomiast znalazł nadużycia władzy wobec osób pozbawionych wolności, które można zakwalifikować jako nieludzkie lub okrutne traktowanie lub karanie, definiując to pojecie zgodnie z orzecznictwem ETPCz, jako trwające „godziny bez przerwy”, którego efektem są urazy poważne urazy psychiczne lub fizyczne: zaś traktowanie poniżające ma „powodować u ofiar uczucie strachu, cierpienia i upokorzenia w stopniu będącym w stanie je poniżyć ”. Musi ono również przekraczać poziom dolegliwości nieodłącznie związanych z pozbawieniem wolności.56 Najistotniejszy problem w 2006 i 2007 roku stanowiło przeludnienie w zakładach karnych i aresztach, już podczas pisania raportu spodziewano się wyroku Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie. W 2008 roku Rzecznik Prawo Obywatelskich przeprowadził wizytację trzynastu zakładów

55 Wyrok z dnia 18 grudnia 1996 r. ETPC, 21987/1993. 56 Wyrok z dnia 4 lutego 2003 r. ETPC, 50901/1999.

56

karnych i piętnastu aresztów śledczych57. Ponownie nie stwierdził zaistnienia tortur, dostrzegając jednocześnie problem nieludzkiego traktowania osób pozbawionych wolności w różnych miejscach zatrzymań, zwłaszcza zjawisko przeludnienia zasłużyło na negatywną ocenę, jako nie dające się pogodzić z poszanowaniem godności człowieka i mogące prowadzić do naruszeń wolności od nieludzkiego traktowania. Na szczególną uwagę zasłużyło stosowanie przymusu bezpośredniego, choć zalecenie ich weryfikacji i monitoringu odnosiło się przede wszystkim do instytucji, gdzie przetrzymani byli nieletni. Co do jednostek penitencjarnych, w których osadzano dorosłych, najwięcej skarg podczas wizytacji zebrano na warunki bytowe – niedostateczne oświetlenie cel, brak ciepłej wody, brak możliwości otworzenia okien, niezabudowane kąciki sanitarne, umieszczanie osób niepełnosprawnych w celach do tego nieprzystosowanych (jak w Areszcie Śledczym w Poznaniu). Zwłaszcza tę ostatnią grupę narażono na nieludzkie traktowanie – mogło do niego dochodzić, gdyż wobec braku wind nie mogli oni korzystać z zajęć kulturalno-oświatowych czy spacerów. Za szczególnie uciążliwy właśnie dla tej części osadzonych uznano brak ciepłej wody w celach. Często budynki, w których mieszczą się zakłady, pochodzą z początków XX, a nawet XIX wieku, trudno je uznać za przystosowane dla celów nowoczesnego więziennictwa. W związku z przeludnieniem częstą praktyką było umieszczanie aresztowanych zdrowych w izbach chorych. Największe przeludnienie zanotowano w Areszcie Śledczym w Warszawie-Służewcu 126%. Rzecznik stwierdził, iż utrzymujące się nadmiarowe zaludnienie powoduje wzrost napięć i konfliktów wśród osadzonych, kształtuje też nieodpowiednią atmosferę jednostek. Pojawiły się zarzuty niewłaściwego traktowania przez strażników więziennych – słowne znieważanie, naruszenia nietykalności i pobicia. Mimo to ogólnie oceniono poziom wyszkolenia i obchodzenia się ze skazanymi przez funkcjonariuszy jako właściwy. Podnoszono wiele zarzutów dotyczących więziennej służby zdrowia - długi okres czekania na badania specjalisty, nieskuteczne leczenie, lekceważenie chorób osadzonych i niewłaściwe traktowanie. Ponownie zwrócono uwagę na niedostosowanie Karty Praw Pacjenta do sytuacji osoby pozbawionej wolności. Podczas wizytacji kontrolerzy zwrócili uwagę na niewłaściwe zainstalowanie kamer przemysłowych– np. w łaźniach, celach mieszkalnych czy kaplicach. Kolejny raport dotyczy okresu od stycznia do marca 2009 roku. W tym czasie pracownicy Biura Rzecznika Praw Obywatelskich kontrolowali sześć zakładów karnych, dwa areszty śledcze oraz jeden oddział zewnętrzny zakładu karnego.58 Wizytacje pozwoliły na przyjęcie ogólnego
57 „Raport Rzecznika Praw Obywatelskich z działalności w Polsce Krajowego Mechanizmu Prewencji w roku 2008” z kwietnia 2009 r., www.brpo.gov.pl 58 Biuletyn Rpo źródła „Informacja o pracy Rzecznika Praw Obywatelskich styczeń–marzec 2009 r., www.brpo.gov.pl

57

wniosku, iż prawa człowieka są w jednostkach penitencjarnych przestrzegane. Po raz kolejny jednak opisano przeludnienie, dochodzące do 125% w Areszcie Śledczym w Jeleniej Górze . W skali kraju zaludnienie wynosiło 103,4%, co oznaczało znaczącą poprawę w stosunku do poprzednich lat. W kwestii opieki zdrowotnej podniesiono problem braku dostatecznej liczby etatowych psychiatrów. Po raz kolejny zaznaczono konieczność dostosowania zapisów Karty Praw Pacjenta do sytuacji osób pozbawionych wolności. Raport za okres od kwietnia do czerwca 2009 roku zawiera wnioski z wizytacji trzech zakładów karnych, takiej samej liczby aresztów śledczych i dodatkowo dwóch jednostek zewnętrznych aresztów. Najwyższe przeludnienie, 116,7%, istniało w owym czasie w Areszcie Śledczym w Inowrocławiu; nie stwierdzono nadmiernego zaludnienia w Areszcie Śledczym w Słupsku. W kontrolowanych jednostkach uwidoczniła się tendencja spadkowa ilości osadzonych, jednak warunki bytowe w Areszcie Śledczym w Inowrocławiu zdaniem autorów sprawozdania „mogą nosić cechy nieludzkiego lub poniżającego traktowania.” 59 Spowodowane było to faktem niedostosowanej architektury obiektu – wąskie i niefunkcjonalne cele, na całą szerokość zastawione łóżkami. Co więcej, nieosłonięte kąciki sanitarne w celach nie zapewniały żadnego poczucia intymności przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych – mogło to być uznane za poniżające traktowanie osób umieszczonych w takich celach. Podsumowując raport, stwierdzono takie same problemy, jak podczas kontroli w roku 2008, zwłaszcza złe warunki bytowe odnoszące się do niektórych zakładów karnych i aresztów. W okresie od lipca do września 2009 roku wizytowano sześć zakładów karnych i cztery areszty śledcze.60 Najwyższe zaludnienie (115%) stwierdzono w Areszcie Śledczym w Warszawie – Mokotowie , a najniższe w Areszcie Śledczym w Świnoujściu – 92,86%, w tym ostatnim osiągnięto to jednak kosztem przekształcenia izby chorych na cele mieszkalne i ponownej likwidacji świetlicy; wizytujący zauważyli istnienie stałej praktyki w tym zakresie. Warunki bytowe, zwłaszcza w warszawskim areszcie, uznano za wysoce niezadowalające, tam też stwierdzono, że kadra medyczna zakładowym szpitalu była zbyt mało liczna i przeciążona pracą, brakowało aparatury medycznej, duże trudności rodził brak sali dla pacjentów wymagających intensywnej opieki, zaś wszyscy pacjenci oddziału psychiatrii sądowej przebywali w zamkniętych celach. Niektórych pacjentów, z powodu braku sali i możliwości opieki, trzymano w pasach unieruchamiających całą dobę przez długi czas; zdaniem autorów raportu naruszało to przepisy o stosowaniu środkach. Podsumowując raport za III kwartał 2009 roku, wizytujący nie stwierdzili stosowania tortur w
59 Informacja 04–06/2009 o pracy Rzecznika Praw Obywatelskich kwiecień - czerwiec 2009 r., www.brpo.gov.pl 60 Informacja 07–09/2009 o pracy Rzecznika Praw Obywatelskich lipiec – wrzesień 2009 r., www.brpo.gov.pl

58

Polsce, jednak istnieje możliwość, by znaczne przeludnienie w niektórych jednostkach uznać za nieludzkie traktowanie. Kolejny raport dotyczył okresu od października do grudnia 2009 roku, odwiedzono cztery jednostki penitencjarne61. Warunki bytowe w żadne z nich nie kwalifikowały się jako nieludzkie traktowanie, choć zwrócono uwagę na problem częstego spadania więźniów z niezabezpieczonych łóżek piętrowych i braku oświetlenia obudowanych już kącików sanitarnych, jak również niepełne obudowanie innych. Ponownie zwrócono uwagę na niedostosowanie zapisów Karty Praw Pacjenta do sytuacji osoby pozbawionej wolności, na co Dyrektor Biura Służby Zdrowia Centralnego Zarządu Służby Więziennej przedstawił projekt odpowiedniego dokumentu. Ogółem w 2009 roku pracownicy Biura Rzecznika Praw Obywatelskich wizytowali 16 zakładów karnych, 10 aresztów śledczych i cztery oddziały zewnętrzne. 62 Warunki bytowe opisane zostały jako zróżnicowane, często notowano zły stan techniczny cel i łaźni, ciasnotę; za szczególnie trudne uznano warunki w Areszcie Śledczym w Warszawie – Mokotowie. Podkreślono problem braku zabudowy ustępów, uznając, iż załatwianie potrzeb fizjologicznych na oczach współosadzonych stanowić może poniżające traktowanie, uwzględniając orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka; jak również naruszenie godności i dóbr osobistych. Podobnie jak w informacjach okresowych, przypomniano o konieczności oświetlenia tych miejsc. Cały czas aktualną kwestią pozostawało przeludnienie – choć jego wartość zmniejszyła się od 2007 do 2009 roku w porównaniu do lat wcześniejszych, to istniejącą nadwyżkę osadzeń w stosunku do miejsc nadal nadal było niezgodne z obowiązującymi międzynarodowymi standardami, które nakazują przeznaczyć minimum 3m2 powierzchni na więźnia. O ile jednak autorzy raportu nie uznają samego stłoczenia w celi za nieludzkie traktowanie, to w ich ocenie ciasnota w połączeniu z innymi niekorzystnymi czynnikami, mogła już stanowić naruszenie międzynarodowych konwencji. Zwrócono uwagę na ubogą ofertę zajęć kulturalno-oświatowych, podkreślono problemy więziennej służby zdrowia, przytaczając przypadek pacjenta z ostrym zespołem odstawiennym, bez przerwy unieruchomionego pasami na oddziale chorób wewnętrznych i pilnowanego przez innego osadzonego; stan taki uznano za konsekwencję braku oddziału dla osób wymagających intensywnej opieki. Jednocześnie zauważono przegraną Rzeczypospolitej Polskiej przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu w sprawach Musiał przeciwko Polsce (skarga nr 28300/06), Kaprykowski przeciwko Polsce (skarga nr 23052/05) i Wenerski przeciwko Polsce
61 Informacja o pracy Rzecznika Praw Obywatelskich październik – grudzień 2009 r., www.brpo.gov.pl 62 Raport Rzecznika Praw Obywatelskich z działalności w Polsce Krajowego Mechanizmu Prewencji w roku 2009, www.brpo.gov.pl

59

(skarga nr 44369/02).; właśnie z powodu braku prawidłowej opieki medycznej. W odpowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości przytoczono statystyki wyroków sądów polskich – w 2007 roku na 440 spraw dotyczących złych warunków bytowych i opieki zdrowotnej rację przyznano pozbawionym wolności w 21 przypadkach, w roku następnym ledwie w kilkunastu na ponad tysiąc. Kolejną sprawą, na jaką zwrócił uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich, było ciągłe niedostosowanie Karty Praw Pacjenta do potrzeb osób leczonych przez więzienną służbę zdrowia – odniosło to skutek w postaci przedłożenia projektu dokumentu pt. „Prawa pacjenta – osoby pozbawionej wolności”. Podsumowując raport za 2009 rok, Rzecznik po raz kolejny nie stwierdził istnienia tortur, ale zauważył występowanie działań noszących znamiona nieludzkiego traktowania, jak również sytuacji, które mogą doń prowadzić; przede wszystkim złych warunków bytowych i braku odpowiedniej opieki zdrowotnej w jednostkach penitencjarnych (spowodowanych brakiem wystarczającej liczby lekarzy i pozostałego personelu). W pierwszym kwartale 2010 roku sprawdzono dwa zakłady karne i dwa areszty śledcze, 63 w następnym kolejne dwa areszt; tak mała liczba wizytacji spowodowana została śmiercią urzędującego Rzecznika Praw Obywatelskich, dr Janusza Kochanowskiego, w katastrofie lotniczej.64 Ponownie zwrócono uwagę na warunki bytowe w jednostkach, chociaż nigdzie nie doszukano się tak złej sytuacji, by uznać ją za nieludzkie traktowanie. Wręcz przeciwnie – za wzór dobrego obchodzenia się pozbawionymi wolności podano Areszt Śledczy w Środzie Wielkopolskiej. Tak jak w kolejnych latach, podniesiono za to problem braku zabudowy kącików sanitarnych, zauważono, iż pacjenci szpitala psychiatrycznego Aresztu Śledczego we Wrocławiu zmuszeni byli przebierać się na korytarzu przed pójściem do łaźni – stanowiło to naruszenie ich intymności. Powtórzono obserwancję dotyczącą niedostosowania cel mieszkalnych i łaźni do potrzeb osób niepełnosprawnych. Przeludnienie w kontrolowanych jednostkach wynosiło maksymalnie 103,3 %, co oznaczało dużą poprawę. Nie zmieniła się za to zła sytuacja co do oferty kulturalno-oświatowej. Zwrócono uwagę na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich do Ministra Sprawiedliwości (RPO-515967-VII/10) – uznał on za konieczne stałe i wysokie nakłady finansowe na funkcjonowanie więziennictwa. Jednocześnie w raporcie nie stwierdzono przypadków niedopuszczalnego traktowania aresztowanych. Osadzeni w Areszcie Śledczym w WarszawieGrochowie skarżyli się na opiekę zdrowotną – ich zdaniem, lekarze bagatelizowali ich przypadłości i zaniedbywali postawianie właściwej diagnozy. Potwierdzono praktykę pobierania opłaty za
63 Raport Rzecznika Praw Obywatelskich z działalności w Polsce Krajowego Mechanizmu Prewencji w I kwartale 2010 roku, www.brpo.gov.pl 64 Raport Rzecznika Praw Obywatelskich z działalności w Polsce Krajowego Mechanizmu Prewencji w II kwartale 2010 roku, www.brpo.gov.pl

60

badanie na obecność wirusa HIV na żądanie osadzonego, uznano ją za niewłaściwą. Zwrócono za to uwagę na powstanie „Informacji o prawach pacjenta – osoby pozbawionej wolności” przygotowanej przez Centralny Zarząd Służby Więziennej i udostępnionej osadzonym. W dwóch z wizytowanych jednostek zalecono wyodrębnienie pomieszczenia do udzielania widzeń bez osoby dozorujące. Ogólnie stwierdzono nieprawidłowości co do warunków bytowych, stosowania środków przymusu bezpośredniego oraz prawa do intymności, choć w żadnym z wypadków nie osiągnęły one poziomu nieludzkiego lub poniżającego traktowania. Trzeci kwartał 2010 roku oznaczał wizytacje czterech aresztów śledczych.
65

Wedle relacji,

warunki bytowe oceniono w nich jako dobre, stan techniczny nie budził zastrzeżeń. Jednak w Areszcie Śledczym w Koszalinie brak było celi przystosowanej dla osób niepełnosprawnych, podobnie istniały jeszcze pawilony z niezabudowanymi ustępami. Nie stwierdzono za to przeludnienia w jednostkach penitencjarnych, zwykle kosztem likwidacji świetlic i zajęć kulturalno-oświatowych. Powzięto informacje o niewłaściwym traktowaniu – prowokacyjnym i obraźliwym zachowaniu funkcjonariuszy Służby Więziennej. Powtarzały się skargi na opiekę medyczną – długi czas oczekiwania na konsultacje lekarza, braku możliwości kupna lub otrzymania witamin. W jednostkach penitencjarnych nie stwierdzono tortur ani nieludzkiego traktowania. W czwartym kwartale 2010 roku wizytowano jeden areszt śledczy i trzy zakłady karne,
66

mimo zróżnicowanych warunków bytowych w wizytowanych jednostkach nigdzie nie dopatrzono się nielidzkiego, okrutnego bądź poniżającego traktowania. Stan techniczny cel uznano za dobry. Po raz kolejny wskazano na niezabudowane kąciki sanitarne, zastrzeżenia budził fakt niewyodrębnienia pomieszczenia do kontroli osobistej. Ponownie nie stwierdzono przeludnienia. Ostatni i najbardziej aktualny opublikowany raport dotyczy okresu od stycznia do marca 2011 roku, wizytowano jeden areszt śledczy i trzy zakłady karne 67. Zwrócono uwagę na zróżnicowane warunki bytowe – mimo zabudowania ustępów pomieszczenia były zagrzybione i zawilgocone, cały czas nie zabezpieczono piętrowych łóżek przed upadkiem. Negatywnie oceniono warunki kąpieli. Nie stwierdzono przeludnienia. Większość osadzonych oceniła opiekę medyczną jako złą – zarzucono długi czas oczekiwania na konsultacje specjalisty, bagatelizowanie oznak chorób przez lekarza i odmawiania przyjęć z powodu rzekomego symulowania dolegliwości. W wizytowanym W Areszcie Śledczym w Grójcu istniała tylko jedna cela dostosowana do potrzeb
65 Raport Rzecznika Praw Obywatelskich z działalności w Polsce Krajowego Mechanizmu Prewencji w III kwartale 2010 roku,www.brpo.gov.pl 66 Raport Rzecznika Praw Obywatelskich z działalności w Polsce Krajowego Mechanizmu Prewencji w IV kwartale 2010 roku, www.brpo.gov.pl 67 Raport Rzecznika Praw Obywatelskich z działalności w Polsce Krajowego Mechanizmu Prewencji w I kwartale 2011 roku, www.brpo.gov.pl

61

osoby niepełnosprawnej, stwierdzono, iż zgodnie z orzecznictwem ETPCz osadzenie inwalidy w więzieniu, gdzie nie ma on możliwości poruszania się, może zostać uznane za nieludzkie traktowanie. Nowością były odnotowane skargi na niewłaściwe traktowanie osadzonych przez pracowników służb ochrony. Kontrolerzy negatywnie ocenili warunki panujące w celi zabezpieczającej – brak ogrzewania i toalety ich zdaniem stał w sprzeczności z treścią art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Ukarani dyscyplinarnie więźniowie skarżyli się na niewysłuchanie przed jej wykonaniem i inne nieprawidłowości jej dotyczące. Z powodu braku odpowiednich pomieszczeń ograniczona jest działalność kulturalno-oświatowa. 4.2 Raporty Europejskiego Komitetu Zapobiegania Torturom Europejski Komitet Zapobiegania Torturom jest niesądowym mechanizmem, którego celem jest ochrona osób pozbawionych wolności;68 można określić jego funkcję jako uzupełnienie roli Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu; o ile bowiem sąd skupia się na wyjaśnianiu naruszeń, do których już doszło, to Komitet ma za zadnie zapobieganie ich powstaniu. Komitet przeprowadza wizytację we wszelkich jednostkach, gdzie trzyma się osoby pozbawione wolności, a następnie sporządza sprawozdanie dotyczące faktów ustalonych podczas jej trwania, po czym przekazuje temu państwu raport wraz z zaleceniami.69 Sama zaś Europejska konwencja o zapobieganiu torturom oraz nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu lub karaniu rózni się stanowczo od innych przepisów prawa międzynarodowego chroniącego wolność od tortur swoim prewencyjnym charakterem.70 Pierwszy raport Europejskiego Komitetu Przeciw Torturom dotyczący Polski, a sporządzony dla rządu, powstał w 1996.71 Podczas sprawdzania pomieszczeń dla zatrzymanych znajdujących się w komendach policyjnych, uznano warunki trzymania podejrzanych o przestępstwa za dobre. Wszakże zwrócono uwagę na niedostateczną wentylacje cel, brud i słabe warunki sanitarne. Zalecono, aby osoby przebywające w areszcie policyjnym mogły skorzystać z lekarza własnego wyboru. W Zakładzie Karnym w Strzelcach Opolskich zwrócono uwagę na doniesienia o biciu więźniów w celi zabezpieczającej, jak również o arbitralnym umieszczaniu ich
68 Europejski Komitet Zapobiegania Torturom – zarys problematyki, www.cpt.coe.int 69 Red. A. Rzepliński. Monitorowanie policji i więzień. Prawa osób pozbawionych wolności. Warszawa: Helsińska Fundacja Praw Człowieka 1995, s. 94 70 Red. A. Rzepliński, Prawa człowieka a policja Problemy teorii i praktyki. wyd. Centrum Szkolenia Policji Legionowo 1994 71 Report to the Polish Government on the visit to Poland carried out by the European Committee for the Prevention of Torture and Inhuman or Degrading Treatment or Punishment (CPT) from 30 June to 12 July 1996, www.cpt.coe.int

62

w izolatce. Poważne zastrzeżenia budził sposób transportu więźniów uznanych za niebezpiecznych – w pojeździe mieli oni do dyspozycji zaledwie pół metra kwadratowego powierzchni, w ciemności i bez wentylacji. W ogólności samochody używane do przewożenia pozbawionych wolności oceniono jako przestarzałe, ciasne (12 więźniów ściśniętych na ławkach na przestrzeni niecałych 4 m2), źle wentylowane i oświetlone. EKPT uznał taki stan za niedopuszczalny. Względem całości więziennictwa, zalecono modernizację infrastruktury i powiększenie powierzchni przypadającej na jednego więźnia z 3 m2 do 4 m2, zwłaszcza wobec zamknięcia w celi przez większość dnia. Wizytowano Areszt Śledczy w Warszawie-Białołęce, w czasie wizytacji był on największą palcówką penitencjarną w Polsce, trzymano tam 1334 ludzi, w tym 1061 oczekiwało na proces. Nie zauważono dowodów na istnienie tortur, zaś traktowanie pozbawionych wolności istotnie polepszyło się w porównaniu do ostatnich lat. Oprócz niskiej, zdaniem wizytatorów, powierzchni (3 m2), odnotowano nie oddzielenie kącików sanitarnych od reszty celi i zalecono zmianę tego stanu. Za niezadowalające uznano nikłe uczestnictwo osób aresztowanych w aktywności na powietrzu i innej działalności kulturalno-oświatowej. Poziom opieki medycznej uznano ogólnie za dobry, natomiast zauważono bardzo słabe warunki aktywności dla osób zarażonych wirusem HIV, zarówno wśród mężczyzn, jak kobiet; byli oni niemal całkowicie oddzieleni od pozostałych osadzonych – nawet posiłki spożywali w odrębnym pomieszczeniu. EKPT zalecił dokładne wyszkolenie personelu, aby znali oni rzeczywiste drogi zakażenia wirusem HIV i metody profilaktyki. Skontrolowano także szpital psychiatryczny w Areszcie Śledczym we Wrocławiu – nie znaleziono dowodów na nieludzkie traktowanie, relacje personelu z pacjentami określono jako pozytywne; zalecono wszakże remont i zwiększenie aktywności psychospołecznej i leczenia psychologicznego pacjentów zamiast farmakoterapii. Odnośnie kwestii dyscypliny w jednostkach penitencjarnych, członkowie Komitetu wyrazili zaniepokojenie planowanym utworzeniem specjalnych jednostek dla więźniów „niebezpiecznych”, stwierdzając, iż może to stać się powodem nieludzkiego traktowania. Zalecono pełne odseparowanie młodocianych od starszych pozbawionych wolności. Podsumowując raport, EKPT nie stwierdził istnienia w Polsce tortur, a przypadki niewłaściwego traktowania uznał za rzadkie. Szczególnie podkreślił konieczność modernizacji i renowacji wykorzystywanych obiektów, tudzież zwiększenia powierzchni życiowej przypadającej na jednego osadzonego do 4 m2. W odpowiedzi na raport z 1996 roku rząd polski odniósł się do zaleceń Komitetu 72 – poinformował o usunięciu nieprawidłowości w komendach policji, jak również o istnieniu
72 Sprawozdanie władz polskich dla Europejskiego Komitetu Przeciwdziałania Torturom 1996, www.cpt.coe.int

63

programu modernizacji więzień do 2000 r., stwierdzając jednocześnie, że głębsza modernizacja okazała się niewykonalna ze względu na brak środków finansowych, podobnie ze względu na wysokie zaludnienie (87,7% miejsc) uniemożliwiało zwiększenie powierzchni przypadającej na jednego osadzonego, podobnie jak ogrodzenie sanitariatów. Wdrożono za to nowy program resocjalizacyjny, sportowy i kulturalny. Poformowano, iż osoby zakażone wirusem HIV przeniesiono do cel wspólnych ze zdrowymi osadzonymi. Stwierdzono, iż osoby zakwalifikowania przez komisję penitencjarną jako „niebezpieczne miały możliwość zaskarżenia tej decyzji do sądu penitencjarnego. Odnośnie uwag co do transportu osadzonych, powiadomiono o stopniowym wprowadzaniu nowocześniejszych modeli pojazdów i wycofywaniu starych, wyprodukowanych przed 1990 rokiem. Kolejny raz EKPT odwiedził Polskę w dniach 8 – 19 maja 2000 roku 73, wydał wtedy drugi raport odnoszący się do naszego kraju. Podczas kontroli standard pomieszczeń dla zatrzymanych przez policję określono jako dobry. EKPT wyraził obawy, że wzrastające: liczba aresztowanych i dłuższe wyroki przy niewystarczającej ilości nowych miejsc mogą prowadzić do przeludnienia, zalecił tez podjęcie środków zaradczych, czy to przez budowę nowych jednostek, czy przez zmniejszenie ilości osadzonych. Ponownie podkreślił, iż już norma 3 m2 na osobę w celi powierzchni musi zostać uznana za zbyt skąpą, a docelowym powinno być jej zwiększenie do 4 m2. Podobnie jak 1996 roku, wizytowano m.in. Areszt Śledczy w Warszawie-Białołęce. Ilość osadzonych była podobna jak poprzednio – 1305 ludzi, w tym 1004 aresztowanych. Odnotowano kilka przypadków niewłaściwego traktowania, zaistniałych podczas przenoszenia agresywnych więźniów do cel zabezpieczających. Atmosferę w jednostce oceniono jako „wolną od napięć”. Podkreślono konieczność szkolenia personelu w unikaniu konfliktu i lepszej komunikacji z osobami pod ich strażą. Specjalną uwagę zwrócono na postępowanie z osadzonymi „niebezpiecznych” choć nie dopatrzono się naruszenia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, to za nieprawidłowe uznano pewne aspekty ich pozbawienia wolności: nie mogli oni uczestniczyć w żadnej zorganizowanej aktywności, nie mieli żadnego kontaktu z pozostałymi więźniami – niemal całkowita izolacja została uznana przez autorów raportu za niewłaściwą i mogącą wywrzeć potencjalnie złe skutki dla charakteru i resocjalizacji takich więźniów. Wizytatorzy wyrazili także zaniepokojenie praktyką skuwania kajdankami „niebezpiecznych” więźniów zawsze, gdy personel wchodził do celi albo osadzony chciał użyć telefonu. Ogólnie zanotowano postęp w dziedzinie warunków zatrzymania, ale skrytykowano praktykę umieszczania dwóch więźniów w celach
73 Report to the Polish Government on the visit to Poland carried out by the European Committee for the Prevention of Torture and Inhuman or Degrading Treatment or Punishment (CPT) from 8 to 19 May 2000 , www.cpt.coe.int

64

mierzących 6,7 m2 i pięciu w celach zajmujących 14,5 m2 – mimo spełnienia formalnych warunków. Stwierdzono, że młodociani pozbawieni wolności są całkowicie oddzieleni od starszych, zgodnie z zaleceniami z 1996 roku. Za priorytet uznano remont pomieszczeń Aresztu. Jako niewystarczające oceniono dostępne możliwości aktywnego spędzania czasu przez aresztowanych, uprawiania sportów czy zatrudnienia; większość dnia spędzali oni w swoich celach. Zauważono i pozytywnie oceniono zakończenie segregacji nosicieli wirusa HIV. Poważnym brakiem był niedobór personelu więziennego, zdaniem Komitetu mogło to powodować wysoki poziom stresu u pracowników i odbijać się negatywnie na jakości ich działania. Wizytatorzy nie znaleźli żadnych dowodów na nadużycia wobec aresztowanych sankcji dyscyplinarnych, choć zwróciła ich uwagę częstość umieszczania ich w celi zabezpieczającej. Wyrazili również niepokój z powodu częstych samookaleczeń i samobójstw – sugerując, iż mogły być spowodowane problemami psychiatrycznymi osób trzymanych w zamknięciu. Podsumowując raport, EKPT stwierdził istnienie kilku odosobnionych przypadków złego traktowania w Areszcie Śledczym w Warszawie-Białołęce (uderzanie i kopanie aresztowanych); przy braku jakichkolwiek naruszeń w kontrolowanych Zakładach Karnych. Położono przy tym nacisk na wyszkolenie funkcjonariuszy w komunikacji interpersonalnej, gdyż jej brak uznano za możliwą przyczynę nadużywania przemocy wobec osadzonych. Komitet wyraził zaniepokojenie ryzykiem przeludnienia, jak również niemal całkowitą izolacją więźniów uznanych za „niebezpiecznych”. Opiekę medyczną oceniono pozytywnie, zauważono też poprawę jej jakości od ostatniej wizytacji. Rząd Rzeczypospolitej Polskie ustosunkował się do raportu Komitetu. 74 Co do ryzyka przeludnienia, władze polskie zaznaczyły, iż nie funkcjonuje w polskim prawie instytucja odmowy przyjęcia do zakładu karnego bądź aresztu śledczego. Powiadomiono Komitet o wydaniu rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 26 października 2000 r. dotyczącego tej kwestii – zgodnie z jego treścią po przekroczeniu ogólnej pojemności zakładów karnych i aresztów śledczych Dyrektor Generalny Służby Więziennej został zobligowany do poinformowania o tym fakcie Ministra Sprawiedliwości, Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej oraz dyrektorów zakładów. Autorzy sprawozdania dla EKPT wymienili niektóre środki, jakie stosowano w celi uniknięcia lub chociaż złagodzenia przeludnienia: przystosowanie dodatkowych pomieszczeń i obiektów na cele mieszkalne (w tym planowane przejecie niektórych obiektów wojskowych) tudzież przyjmowanie w miarę możliwości skazanych do zakładów półotwartych. Przyznano, iż zaludnienie jednostek penitencjarnych wynosiło 114,8% (stan na 9.04.2001 r.). W celu likwidacji tego problemu przyjęto
74 Sprawozdanie władz polskich dla Europejskiego Komitetu Przeciwdziałania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu, www.cpt.coe.int

65

plan zwiększenia ilości miejsc o 20 000 do 2012 r., jego wykonanie uzależniono wszak od finansowania (potrzebowano na ten cel ok 84 mln zł). Wspomniano także o wysiłkach władz i służb w celu zapewnienia pracy osadzonym. Poinformowano Komitet o liczbie 1761 skarg na funkcjonariuszy Służby Więziennej w 2000 roku, z czego 142 (8%) dotyczyło pobicia lub niewłaściwego stosowania środków przymusu bezpośredniego; jak również o nałożeniu sankcji dyscyplinarnych na 4 funkcjonariuszy SW (co daje zaledwie 0,002% uwzględnionych skarg). Wyliczono listę ograniczeń, jakim podlegali więźniowie uznani za „niebezpiecznych” - osadzenie w specjalnej celi zamkniętej całą dobę, poruszanie się pod dozorem, częstsze kontrole osobiste. Stwierdzono, że osadzeni „niebezpieczni” mieli szerokie możliwości kontaktu z innymi na swoim oddziale i ze światem zewnętrznym, taki jak pozostali pozbawieni wolności. Poinformowano EKPT o rozlicznych działaniach mających na celu zwiększenie aktywności skazanych. Co do zaleceń zwiększenia powierzchni przypadającej na jednego osadzonego, uznano to całkowicie awykonalne wobec utrzymującego od listopada 1999 r. przeludnienia w wizytowanym i innych aresztach. Kolejny raport dla rządu polskiego sporządzono w 2004 roku, po wizytacji odbytej w dniach od 3 do 15 października75. Tak jak poprzednio, wizytowano między innymi cele w obiektach policyjnych – zauważono tak miedzy innymi brud, niekiedy wiadro zamiast toalety, brak wody pitnej poza tą z kranu czy brak miejsc do odbywania spacerów. W aresztach i zakładach karnych odnotowano przeludnienie, zgodnie z danymi Ministerstwa Sprawiedliwości w jednostkach penitencjarnych trzymano 79 000 osadzonych na 69 000 miejsc, zalecono po pierwsze przywrócenie przestrzegania normy 3 m2 na więźnia i wprowadzenie, w dalszej perspektywie, najlepiej przez ograniczenie liczby osób skazywanych na pobyt w wiezieniu. Stwierdzono, iż dostęp do pracy, szkolenia i edukacji w zakładach karnych jest wysoce niezadowalający, również z powodu przeludnienia i braku personelu więziennego. Odnotowano kilka skarg na znęcanie się (kopnięcia, uderzenia), jak również przypadki stosowania kilku środków przymusu na raz bez przerwy przez 48 godzin, mimo to, nie stwierdzono, aby uciekano się do środków przymusu przesadnie i bez potrzeby; problemem była przemoc więźniów ze strony innych osadzonych, co niekiedy prowadziło m.in do odmowy korzystania z sali gimnastycznej ze względu na zagrożenie. Zalecono, aby środki przymusu, takie jak cela zabezpieczająca, kajdanki czy kaftan bezpieczeństwa stosować maksymalnie kilka godzin i pod kontrolą lekarza, jak również by nie były one ordynowane ani przedłużane w celu ukarania. Za nieludzkie i poniżające EKPT uznał przesłuchiwanie więźniów „niebezpiecznych” w sposób uniemożliwiający bezpośredni kontakt.
75 Report to the Polish Government on the visit to Poland carried out by the European Committee for the Prevention of Torture and Inhuman or Degrading Treatment or Punishment (CPT) from 4 to 15 October 2004 , www.cpt.coe.int

66

Wezwał również władze do przeglądu systemu stosowanego wobec takowych osadzonych, gdyż za szkodliwe uznał tak silne izolowanie ich od pozostałych ludzi, często przez wiele lat. Wizytowano Areszt Śledczy w Krakowie i Areszt Śledczy Warszawa-Mokotów , w obu w tym czasie istniało przeludnienie i zalecono jego likwidację – choć warunki w celach, mimo przeludnienia, uznano za dobre. Większość aresztowanych spędzała bezczynnie 23 godziny w swoich celach. W Areszcie Śledczym Warszawa-Mokotów przeludnienie w czasie wizytacji wynosiło 120%, za konieczne Komitet uznał zredukować liczbę osadzonych, tak aby powierzchnia na jedną osobę wynosiła 4 m2; ponadto zalecono odnowienie cel. Zdziwienie członków EKPT wzbudziły dodatkowe kraty w pomieszczeniach dla więźniów „niebezpiecznych” (z kategorią „N”), zasugerowali ich usunięcie jako niepotrzebnych. Krytykę wzbudziła niewielka liczba zajęć dla osadzonych, spowodowana przeludnieniem. Opiekę medyczną w aresztach oceniono jako zadowalającą, zalecając wszakże zwiększenie ilości pielęgniarek. Po raz kolejny odniesiono do sytuacji więźniów „niebezpiecznych” - ich badanie każdorazowo odbywało w obecności strażnika, czego nie uznano za właściwe ani potrzebne. Stwierdzono brak prewencji i, częściowo, odpowiedniego leczenia uzależnienia od narkotyków. Na oddziale psychiatrycznym krakowskiego szpitala przy Areszcie Śledczym zwrócono uwagę na fakt pozostawania pacjentów przez cały czas w piżamach, nawet podczas wychodzenia na zewnątrz. Podczas gdy warunki bytowe i personel szpitala krakowskiego uznano za wystarczające, to szpital przy Areszcie Śledczym Warszawa-Mokotów zasłużył na negatywną ocenę Komitetu ze względu na brud i zły stan techniczny pokoi. Wizytujący wyrazili zaniepokojenie faktem, iż większość tymczasowo aresztowanych nie otrzymywało zezwolenia na prowadzenie korespondencji, wizyty czy rozmowy telefoniczne. Procedury dyscyplinarne wobec więźniów uznano za właściwe, choć zalecono właściwe oświetlenie celi zabezpieczającej w Areszcie Śledczym Warszawa-Mokotów; podobnie za odpowiedni uznano system inspekcji i zażaleń. Podsumowując raport, EKPT zwrócił przede wszystkim na fatalne przeludnienie, dotyczące całego systemu penitencjarnego, brak zajęć i przypadki złego traktowania, w tym długie użycie środków zabezpieczających i przymusu bezpośredniego. W odpowiedzi na tezy zawarte w sprawozdaniu, polski rząd przedstawił własny dokument, ustosunkowując się do zaleceń.76 Za pierwszy i najbardziej palący problem uznano przeludnienie – 118% w skali kraju. Obwiniono za ten stan wzrost przestępczości i zaostrzenie polityki orzeczniczej sądów. Poinformowano o rozlicznych działań mających na celu zmianę tego stanu – adaptację na cele nowych pomieszczeń, analizy optymalnego rozmieszczenia osadzonych. Poformowano o
76 Sprawozdanie władz polskich dla Europejskiego Komitetu Przeciwdziałania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowania albo Karania, www.cpt.coe.int

67

nowelizacji kkw mającego na celu zwiększenie zatrudnienia więźniów i zwiększeniu liczebności pracowników Służby Więziennej. Stwierdzono, iż użycie środków przymusu bezpośredniego jet ściśle regulowane przepisami prawa; podzielono pogląd Komitetu, iż nie powinny być one stosowane zbyt długo ani jako kara. Poinformowano EKPT o łącznej ilości 2937 skarg na funkcjonariuszy i pracowników SW wniesionych w 2004 roku, z których 123 dotyczyło pobicia lub nadużycia środków przymusu bezpośredniego, a z których uwzględniono 20 (w tym 3 na pobicia). Do 1 lipca 2005 roku wniesiono 1479 skarg, pośród których 52 odnosiło się do pobicia albo nadużycia środków przymusu. W 2004 wymierzono sankcje dyscyplinarne wobec 190 funkcjonariuszy, a w 2005 wobec 54. Powiadomiono o planowanej przebudowie pomieszczeń dla więźniów z kategorią „N”, jak również o przeglądzie praktyki dotyczącej widzeń i systemu. Poinformowano o istnieniu różnych programów zajęć edukacyjnych, sportowych i resocjalizacyjnych dla osadzonych, w tym programu organizacji czasu dla osadzonych „niebezpiecznych”. Za niemożliwą uznano realizację zaleceń Komitetu co do odpowiedniej powierzchni czy likwidacji trzeciego piętra łóżek – z powodu przeludnienia. Podzielono pogląd Komitetu odnośnie konieczności zatrudnienia dodatkowych pracowników służby zdrowia – ale uznano to za niewykonalne wobec braku etatów do rozdzielenia. Stwierdzono, iż tylko najniebezpieczniejsi więźniowie byli badani w obecności strażników, a system leczenia i prewencji uzależnienia od narkotyków uznano za spójny i całościowy, choć faktycznie korzystała zeń zbyt mała liczba więźniów. Ustalono, iż pacjenci oddziału psychiatrycznego szpitala przy Areszcie Śledczym w Krakowie mogli nosić własną odzież, o ile była w odpowiednim stanie higienicznym. 4.3 Raporty Departamentu Stanu Stanów Zjednoczonych Ameryki Bureau of Democracy, Human Rights and Labor Affairs jest odpowiedzialne za publikację raportów dotyczących przestrzegania praw człowieka na świecie, w celu promocji i zapewnienia informacji publicznej o ich stanie.77 Pierwszy ogólnie dostępny raport o Polsce dotyczy roku 1996. 78 Odnosi się do kwestii wolności od tortur; stwierdzając brak doniesień o jej naruszeniach. Za to znalazły się w dokumencie zwięzłe informacje o przestarzałych i nieremontowanych celach, przeludnieniu i przemocy wobec osadzonych ze strony współtowarzyszy. Raport z kolejnego roku, tak samo nie stwierdzając przypadków tortur, poinformował za to o toczącym się procesie trzech
77 Human Rights, http://www.state.gov/g/drl/hr/index.htm 78 U.S. Department of State Poland Country Report on Human Rights Practices for 1996 Released by the Bureau of Democracy, Human Rights, and Labor, January 30, 1997, www.state.gov/g/drl/rls/hrrpt

68

policjantów z Bytomia, oskarżonych o gwałty na osadzonych nieletnich. 79 Powtórzyły się zarzuty wobec warunków panujących w więzieniach i aresztach śledczych – przeludnienie, nieremontowane cele, przemoc ze strony współwięźniów (za przykład posłużyła sprawa osadzonego osiemnastolatka zgwałconego przez towarzyszy z celi). Kolejny raport dotyczył roku 1998, tak samo ukazywał brak doniesień o torturach 80. Powtórzyły się zarzuty z poprzednich lat, stwierdzono, iż polski system penitencjarny gwałtownie potrzebuje większych funduszy, aby polepszyć warunki w celach. Raport z 1999 roku zwraca uwagę na naruszenia praw człowieka przy rozpędzaniu przez policję protestujących na blokadach drogowych. 81 Odnotowano również wyrok skazujący policjantów z Bytomia za gwałt. Ponowiono zarzuty z poprzedniego roku dotyczące słabych warunków w jednostkach penitencjarnych i przemocy pośród osadzonych; setkę spośród stu pięćdziesięciu sześciu zakładów uznano za wymagające poważnego i szybkiego remontu. Jeśli wierzyć autorom sprawozdania, rok milenijny nie przyniósł żadnych poważnych zmian – tak samo warunki w celach były słabe, zdarzały się przypadki przemocy wśród osadzonych, problemem było przeludnienie.82 Zauważono problem niewystarczającej opieki medycznej dla pozbawionych wolności. Zarzuty powtórzyły się w sprawozdaniu z kolejnego roku, z tym, że uznano brak odpowiedniej opieki lekarskiej za jedno z głównych niedociągnięć polskiego systemu, poza przeludnieniem, zanotowano znaczne obniżenie (o 34%) procent budżetu więziennictwa. 83 To samo w kolejnym sprawozdaniu, z tym, że uznano aż osiem zakładów za nienadające się do dalszego użytku i wymagające rozbiórki lub generalnej przebudowy. 84 Złe warunki techniczne i bytowe, słaba opieka medyczna, przemoc wśród osadzonych, braki w resocjalizacji – bez zmian stały na czele listy problemów w 2003 roku. Zauważono oddanie do użytku nowego więzienia w Piotrkowie Trybunalskim, ale nie zmieniło to ogólnej oceny traktowania osadzonych w Polsce. W kolejnym raporcie podniesiono te same kwestie, ale uznano problem przeludnienia i niedofinansowania za poważny i wymagający pilnych działań. 85 Odnotowano protest głodowy w jednostkach w Warszawie i Poznaniu przeciw przeludnieniu.
79 U.S. Department of State Poland Country Report on Human Rights Practices for 1997 Released by the Bureau of Democracy, Human Rights, and Labor, January 30, 1998, www.state.gov/g/drl/rls/hrrpt 80 U.S. Department of State Poland Country Report on Human Rights Practices for 1998 Released by the Bureau of Democracy, Human Rights, and Labor, February 26, 1999, www.state.gov/g/drl/rls/hrrpt 81 1999 Country Reports on Human Rights Practices Released by the Bureau of Democracy, Human Rights, and Labor U.S. Department of State, February 25, 2000, www.state.gov/g/drl/rls/hrrpt 82 Country Reports on Human Rights Practices Bureau of Democracy, Human Rights, and Labor 2000 February 23, 2001, www.state.gov/g/drl/rls/hrrpt 83 Poland Country Reports on Human Rights Practices Bureau of Democracy, Human Rights, and Labor 2000 February 23, 2001,www.state.gov/g/drl/rls/hrrpt 84 Poland Country Reports on Human Rights Practices Bureau of Democracy, Human Rights, and Labor 2001 March 4, 2002, www.state.gov/g/drl/rls/hrrpt 85 Poland Bureau of Democracy, Human Rights, and Labor 2004 February 28, 2005, www.state.gov/g/drl/rls/hrrpt

69

Raport za rok 2005 wymienił zły stan więzień i aresztów jako pierwszy na liście problemów z przestrzeganiem praw człowieka w Polsce.86 Dokładnie chodziło o niedostatek opieki medycznej, fatalne przeludnienie - pozbawiono wolności 83 000 ludzi na 50 000 miejsc. W kolejnym roku odnotowano przypadek złego traktowania – przez odmowę operacji szczęki wobec aresztowanego psychiatry podejrzanego o korupcję.87 Odnotowano dalsze zwiększanie liczby pozbawionych wolności (do stanu 89 546 ludzi), co prowadziło do przeludnienia mimo oddania do użytku nowych jednostek i pomieszczeń (71 994 miejsca). Zauważono liczbę 4 tysięcy skarg na nadużycia, złe warunki bytowe, naruszenia prawa do korespondencji i widzeń. Za problem uznano przemoc wśród osadzonych, raport zawarł informację o dwóch potwierdzonych przypadkach zgwałcenia więźniów młodocianych. Następny dokument nadał określał warunki w jednostkach penitencjarnych jako niewłaściwe (generally poor).88 Przeludnienie opisano na poziomie 117% (89 484 osadzonych na 76 007 miejsc). Rok 2008 został podsumowany w kolejnym raporcie; choć oceniono, iż władze w zasadzie respektowały wolność obywateli od tortur i nieludzkiego traktowania, to było ono naruszone przez złe traktowanie więźniów i tymczasowo aresztowanych.89 W przeciwieństwie do poprzednich lat, traktowanie pozbawionych wolności uznano za nie zawsze zgodne z minimalnymi międzynarodowymi standardami. Przeludnienie cały czas wyliczano na ok 117% (84 960 zajętych miejsc na 78 909 możliwych), stwierdzono zwiększenie liczby skarg do ponad 5 tysięcy. Warunki trzymania tymczasowo aresztowanych uznano za jeszcze gorsze, niż skazanych, z powodu większego przeludnienia i uboższego wyposażenia cel i oddziałów. Podobne konkluzje Departament Stanu zawarł w sprawozdaniu dotyczącym następnego roku. 90 Nadal stwierdzano naruszanie praw człowieka osób pozbawionych wolności; a warunki w jednostkach penitencjarnych uznano za nie spełniające żadnych standardów międzynarodowych. Uwagi urzędników nie uszło zmniejszenie przeludnienia, nie rekompensowało to jednak, w ich ocenie, braku właściwej opieki medycznej, licznych samobójstw nadużyć siły i władzy przez funkcjonariuszy, naruszeń prawa do wizyt i korespondencji ani złych warunków bytowych. Zauważono coraz większą liczbę skarg osadzonych – już ponad 7 tysięcy. Ponownie uznano warunki tymczasowego aresztowania za gorsze niż odbywania kary pozbawienia wolności w efekcie przeludnienia i złej infrastruktury.
86 87 88 89 Poland Bureau of Democracy, Human Rights, and Labor 2005 March 8, 2006, www.state.gov/g/drl/rls/hrrpt Poland Bureau of Democracy, Human Rights, and Labor 2006 March 6, 2007, www.state.gov/g/drl/rls/hrrpt Poland Bureau of Democracy, Human Rights, and Labor 2007 March 11, 2008, www.state.gov/g/drl/rls/hrrpt 2008 Human Rights Report: Poland Bureau Of Democracy, Human Rights, And Labor 2008 Country Reports on Human Rights Practices February 25, 2009, www.state.gov/g/drl/rls/hrrpt 90 2009 Human Rights Report: Poland Bureau Of Democracy, Human Rights, And Labor 2009 Country Reports on Human Rights Practices March 11, 2010, www.state.gov/g/drl/rls/hrrpt

70

Jak dotąd ostatnim opublikowanym, a co za tym idzie, najbardziej aktualnym, był raport Departamentu Stanu dotyczący roku 2010. 91 Zauważono w nim poprawę – warunki w więzieniach uznano ogólnie za spełniające międzynarodowe standardy, nie stwierdzono przeludnienia (zajęte było 95% miejsc). Nadal jednak pojawiały się problemy, takie jak braki kadrowe więziennej służby zdrowia, zwłaszcza wśród specjalistów. Warunki tymczasowego aresztowania oceniono jako podobne do odbywania kary, okazjonalnie jednak dotkliwsze, zwłaszcza z powodu surowszego reżimu. Odnotowano podobną jak w poprzednim roku liczbę skarg na nadużycia, złą opiekę zdrowotną, warunki bytowe i naruszenia prawa do wizyt i korespondencji. 4.4 Sprawozdania polskiego rządu dla Komitetów ONZ Komitet Praw Człowieka ONZ jest organem kontrolnym Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych. Zgodnie z Pierwszym Protokołem Fakultatywnym, jest on powołany do rozpatrywania indywidualnych obywateli skarg państw, które ratyfikowały oba dokumenty, jak dotąd nie wpłynęła żadna skarga z Polski na tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie. Za to wątek taki przejawiał się w kolejnych sprawozdaniach, jakie państwo polskie, zgodnie ze swoimi zobowiązaniami, zawartymi w Pakcie, wysyłało do wglądu Komitetu. Pierwsze, drugie i trzecie nie dotyczą omawianego w pracy okresu. Czwarte sprawozdanie władz polskich, dotyczące przedziału czasu od sierpnia 1991 roku do grudnia 1994, stwierdza, że w polskim systemie prawnym istniały wystarczające środki prawne, zawarte w kodeksie postępowania karnego, by zapewnić ochronę wolności od tortur. 92 Poinformowano o toczących się postępowaniach dyscyplinarnych wobec funkcjonariusz MO i SW oskarżonych o pobicia. Komitet z zadowoleniem przyjął wprowadzenie nowego kodeksu karnego, wprowadzającego odpowiedzialność karną funkcjonariuszy publicznych za złe traktowanie, wyraził jednak zaniepokojenie niską powierzchnią cel przypadającą na jednego więźnia.93 Wśród pytań wstępnych Komitetu co do następnego sprawozdania znalazły się kwestie niewłaściwego traktowania i śmierci w jednostkach penitencjarnych, pytano o istnienie odpowiednich procedur zapobiegania takiemu traktowaniu i karania sprawców. 94 Samo
91 2010 Human Rights Report: Poland Bureau of Democracy, Human Rights, and Labor 2010 Country Reports on Human Rights Practices April 8, 2011, www.state.gov/g/drl/rls/hrrpt 92 Fourth periodic report of States parties due in 1994 : Poland. 14/03/97. CCPR/C/95/Add.8. (State Party Report) 93 Rozpatrzenie sprawozdań przedstawionych przez Państwa Strony na podstawie art.40 Paktów Końcowe Uwagi Komitetu Praw Człowieka Polska, http://bip.ms.gov.pl/pl/prawa-czlowieka/onz-i-prawa-czlowieka/wspolpraca-wramach-systemu-onz/sprawozdania-okresowe-rzadu-z-realizacji-przez-rzeczpospolita-polska-postanowien-umowmiedzynarodowych-z-zakresu-praw-czlowieka-/ 94 Lista pytań wstępnych: POLSKA. 16/08/2004. CCPR/C/82/L/POL. (Lista pytań wstępnych), http://bip.ms.gov.pl

71

sprawozdanie, obejmujące okres od stycznia 1995 do października 2003 roku, odnosi się do kilku kwestii związanych z art. 7 MPPOiP – po raz kolejny stwierdza, że są one zabronione w myśl polskiego systemu prawnego, poinformowano o utworzeniu Instytutu Pamięci Narodowej, o działaniach mających na celu zwalczanie „fali w wojsku” i krokach podjętych w celu zapewnienia cudzoziemcom zatrzymanym na przejściach granicznych odpowiednich pomieszczeń. Podczas posiedzenia delegacja polska podzieliła zaniepokojenie Komitetu przeludnienia w polskich aresztach i zakładach karnych.95 Komitet wyraził zaniepokojenie wiele cel nie spełnia Wzorcowych Reguł Minimalnych ONZ Postępowania z Więźniami. faktem, iż zalecił podjęcie dalszych środków w celu zmniejszenia przeludnienia. Zalecono m.in. zmniejszenie liczby tymczasowo aresztowanych.96 Do poziomu ochrony w Polsce wolności od tortur odniesiono się także w ostatnim, jak dotąd, sprawozdaniu Rzeczypospolitej Polskiej z 2008 roku, choć skupiono się głównie na opisaniu sytuacji ofiar przemocy w rodzinie i pokrzywdzonych w wyniku przestępstw. 97 Poinformowano Komitet o przeprowadzeniu szkoleń dla policjantów w calu zapobiegania torturom i nieludzkiemu traktowaniu, jak również o ustaleniach w sprawie rzekomego istnienia tajnych więzień CIA w Polsce. Rząd stwierdził, iż funkcjonariusze i pracownicy Służby Więziennej są przeszkalani w zakresie właściwego traktowania osadzonych; jednak Helsińska Fundacja Praw Człowieka w swoim komentarzu zauważa, iż zagadnienia te nie były priorytetem w nauczaniu i nie istniało specjalistyczne szkolenie poświęcone w całości tym sprawom.98 W odpowiedzi na pytanie Komitetu dotyczące rozbieżności pomiędzy dużą liczbą skarg wnoszonych przeciwko funkcjonariuszom Policji, dotyczących znęcania się a liczbą wszczętych postępowań i aktów oskarżenia przedstawiciele rządu zaprzeczyli istnieniu takowej.99 Z kolei wobec prośby Komitetu o przedstawienie środków podjętych w celu zapewnienia, by skargi na stosowanie tortur lub nieludzkiego traktowania wnoszone przez osadzonych rozpatrywano natychmiastowo i dokładnie, odpowiedzią było przedstawienie możliwości składania skarg i wniosków przez osadzonego i obrońcę, w tym skarg na funkcjonariuszy Służby Więziennej. Odnosząc się do tej sprawy,
95 Skrócony protokół 2240. Posiedzenia które odbyło się w Palais Wilson w Genewie, w środę, 27 października 2004 r., o 15.00, http://bip.ms.gov.pl 96 Rozpatrywanie sprawozdań składanych przez państwa strony zgodnie z artykułem 40 paktu uwagi końcowe komitetu praw człowieka, http://bip.ms.gov.pl 97 VI Sprawozdanie Okresowe Rzeczypospolitej Polskiej z realizacji postanowień Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych obejmujące okres od 1 października 2003 r. do 15 października 2008 r., http://bip.ms.gov.pl 98 Uwagi Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka do raportu okresowego rządu Rzeczypospolitej Polskiej przedstawionego a podstawie Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, http://bip.ms.gov.pl 99 Odpowiedzi na list of issues komitetu praw człowieka, http://bip.ms.gov.pl

72

Helsińska Fundacja Praw Człowieka zauważyła, że między złożeniem a rozpatrzeniem skargi mogą minąć nawet dwa tygodnie, co trudno uznać za „natychmiastowe” zbadanie sprawy. Komitet Przeciwko Torturom, utworzony na podstawie art. 17 KPT, ma za zadanie nadzorować przestrzeganie konwencji przez państwa-sygnatariuszy. W sprawozdaniu władz polskich najistotniejszy krok naprzód co do realizacji postanowień paktu uznano wprowadzenie do Konstytucji RP artykułu 40 zakazującego tortur. 100 Poinformowano Komitet, iż tortur i nieludzkiego traktowania zabraniają przepisy polskiego Kodeksu Karnego, Kodeksu Postępowania Karnego, Kodeksu Karnego Wykonawczego, ustaw o Policji, Służbie Więziennej, Straży Granicznej i Urzędzie Ochrony Państwa. Jednocześnie przyznaje, że w polskim prawie nie istniał taki czyn zabroniony jak „tortury i nieludzkie traktowanie”, zdefiniowany zgodnie z art. 1 KPT, pojęcie to funkcjonowało wszakże w kodeksie karnym w cześć dotyczącej zbrodni popełnianych w czasie wojny. Delegacja polska jako powód braku takiego uregulowania podała fakt, iż na mocy przepisów Konstytucji, ratyfikowana Konwencja była bezpośrednio skuteczna w Polsce i miała pierwszeństwo przed ustawami.101 Podano statystyki popełniania przez policjantów przestępstw naruszenia dóbr osobistych obywateli i użycia przemocy lub groźny w celu uzyskania informacji – 63 przypadki w 1994 roku, 57 w 1995, 61 w 1996 i 59 w 1997. Powiadomiono Komitet o zwiększeniu edukacji i świadomości praw człowieka i zakazu tortur wśród sędziów i prokuratorów, szkolenia w tym zakresie Policjantów, pracowników izb wytrzeźwień i Służby Więziennej. Wskazano liczbę skarg dotyczących „stosunku funkcjonariuszy do osadzonych” - w 1994 wniesiono 1524 a za zasadne uznano 24 (2%), w 1995 było 1496 skarg, w tym 26 (2%) rozpatrzono pozytywnie, w 1996 na 1462 skarg uznano 11 (1%) , natomiast rok 1997 przyniósł 1373 skarg, spośród których zasadnych było 11 (1%) . Poinformowano o nadużyciach środków przymusu, jakie zdarzyły się w okresie objętym sprawozdaniem, uznając wszakże, iż miały one charakter incydentalny – bezprawne użycie pałki gumowej, bezpodstawne umieszczenie w celi zabezpieczającej, założenie kajdan podczas spaceru; użycie siły w celu doprowadzenia do szpitala, w jego wyniku którego aresztowany zmarł. Komitet wyraził zadowolenie z zapisania w Konstytucji z 1997 roku zakazu tortur, zniesienia kary śmierci i udanej transformacji ustrojowej; zaznaczył jednak swoje zaniepokojenie brakiem penalizacji tortur w kodeksie karnym i pojawiającymi się przypadkami przemocy i niewłaściwego zachowania funkcjonariuszy, które doprowadziły nawet do
100Sprawozdanie z realizacji przez Polskę postanowień konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania za okres od sierpnia 1994 do lipca 1998 roku, http://bip.ms.gov.pl 101Summary record of the first part of the 415th meeting : Poland. 10/05/2000. KPT/C/SR.415. (Summary Record), http://bip.ms.gov.pl

73

śmierci osadzonych.102 Zarekomendował wprowadzenie do prawa karnego przestępstwa tortur zgodnego z definicją w art. 1 KPT. W czwartym sprawozdaniu Rzeczypospolitej Polskiej z października 2004 roku broniono koncepcji niewłączania do ustaw karnych przestępstwa tortur, jako powód podając bezpośrednią skuteczność KPT w polskim porządku prawnym i zapewnienie ochrony przez właściwe przepisy konstytucyjne, jak również akt, iż „ogólne dyrektywy stosowania kar i środków karnych, oparte są na poszanowaniu zasad humanitaryzmu”.103 Stwierdzono, iż normy zabezpieczające wolność od tortur już znajdują się w kodeksach prawa karnego, jak również ustaw o Policji, Straży Granicznej, Biurze Ochrony Rządu, Służbie Więziennej i straży gminnej oraz rozporządzeniu normującym działanie i stosowanie środków przymusu w izbach wytrzeźwień. Podano statystyki spraw karnych dotyczących złego traktowania przez funkcjonariuszy - i tak dla przykładu podano sprawę dwóch funkcjonariuszy SW skazanych przez sąd okręgowy w Bydgoszczy, którzy doprowadzili do śmierci aresztowanego przez uderzanie i rzucanie o ziemię tudzież ich przełożonego, który uchybił w nadzorze nad nimi; sprawę policjanta skazanego przez Sąd Okręgowy w Krośnie za pobicie zatrzymanego pałką i kijem bejsbolowym; postępowanie wobec policjantów ostrzeliwujących Warmińsko-Mazurski Urząd Wojewódzki ze strzelby gładkolufowej, wyrok Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu na policjanta uderzającego zatrzymanego w twarz i kopiącego go w plecy, wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie stwierdzający winę policjanta który śmiertelnie postrzelił zatrzymanego stawiającego opór, śledztwo w sprawie gróźb i pobicia zatrzymanego w celu wymuszenia zeznań na Komisariacie Policji w Gniewkowie ; umorzenie śledztwa w sprawie nadużycia siły wobec obywatela Ukrainy podczas przeszukania pomieszczenia, jak również umorzenie postępowania wobec funkcjonariuszy Służby Więziennej z Zakładu Karnego w Sztumie podejrzanych o bicie i poniżanie osadzonego, m.in. przez rozebranie go do naga, sprawę funkcjonariusza Straży Granicznej winnego przetrzymania w izbie zatrzymań obywatela Ukrainy; umorzenie śledztwa dotyczącego znęcania się i poniżania nad osadzonymi w Zakładzie Karnym Stargard Szczeciński w okresie 2001/2002 r. przez funkcjonariuszy Służby Więzienne j, wszczętego na podstawie wielokrotnych skarg o biciu, poniżaniu, znieważaniu słownym, nadużywaniu środków przymusu bezpośredniego i zastraszaniu; umorzeniu śledztwa prowadzonego wobec policjantów z Oddziału Prewencji KSP w Warszawie i pracowników agencji ochrony mienia „Impel” w sprawie nadużycia
102Report of the Committee against Torture Twenty-third session (8-19 November 1999) Twenty-fourth session (1-19 May 2000) , s. 22, http://bip.ms.gov.pl 103IV sprawozdanie okresowe Rzeczypospolitej Polskiej z realizacji postanowień Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania za okres od dnia 1 sierpnia 1998 r. do dnia 30 września 2004 r., http://bip.ms.gov.pl

74

siły i przekroczenia uprawnień podczas likwidacji demonstracji; wyroku skazującym policjanta za śmiertelne postrzelenie obywatela Ukrainy podczas pościgu oraz zarzuty wobec policjantów, którzy użyli broni palnej wobec uczestników Juwenaliów w Łodzi w 2004 roku. Nie zapomniano poinformować Komitetu o włączeniu zagadnień związanych z humanitaryzmem i godnością człowieka do programów szkolenia funkcjonariuszy Służby Więziennej, Policji i Straży Granicznej. Opisano metody monitoringu właściwego traktowania osób pozbawionych wolności przez te służb; w przypadku Służby Więziennej chodziło przede wszystkim o nadzór penitencjarny prowadzony przez sędziego penitencjarnego, kontrole zewnętrzne prowadzone przez Centralny Zarząd Służby Więziennej i okręgowe inspektoraty Służby Więziennej; za formę kontroli uznano także możliwość składania przez pozbawionego wolności lub jego obrońcę skarg i wniosków, także kontrole prowadzone prze Rzecznika Praw Obywatelskich, Europejski Komitet Zapobiegania Torturom i organizacje pozarządowe. Co do warunków bytowych w więzieniach i aresztach, to do wiadomości Komitetu podano istnienie przepisów statuujących 3 m2 normy na więźnia, odpowiedni sprzęt kwaterunkowy, warunki higieny, dopływ powietrza, właściwą temperaturę oraz oświetlenie . Opisano problem przeludnienia w jednostkach penitencjarnych, jego poziom na dzień stworzenia raportu oceniono na ok 115%. W odniesieniu do kolejnych lat podano statystyki zaludnienia zakładów karnych i aresztów śledczych – 59 049 osób w marcu 1998 roku, 56 206 w listopadzie 1999, 69 937 w listopadzie 2000 roku, 80 565 w listopadzie 2001 roku, 81 766 w listopadzie 2002, 82 766 w marcu 2003 roku i 81 206 osadzonych w lutym 2004 roku; podczas gdy liczba miejsc od stycznia 1999 r. do maja 2004 r. zwiększyła się z 65 000 jedynie do 69 000 . Przyznano, iż „tempo zwiększania liczby miejsc nie jest dostateczne”, poinformowano wszakże o programie powiększenia tej ilości do 79 000 miejsc przez budowę nowych ośrodków i pawilonów. W dokumencie znalazło się stwierdzenie, iż „w 2003 r. więziennictwo uporało się definitywnie z problemem cel wyposażonych w kubły sanitarne ”, stwierdzono, iż Centralny Zarząd Służby Więziennej „dokłada starań ” w celu zachowania intymności badań lekarskich osadzonych, za sukces uznano nieznaczne zwiększenie liczby zatrudnionych więźniów. Podano statystyki skarg na nadużycie środków przymusu bezpośredniego przez funkcjonariuszy Służby Więziennej – 78 skarg, w tym tylko jedna uznana za zasadną w 1998 roku; w 1999 roku za zasadną uznano jedną skargę na naruszenie nietykalności cielesnej, w 2000 roku żadna skarga na nadużycie przemocy nie została uznana za zasadną, tak samo w roku 2001 spośród 123 skarg na pobicie i 114 na nadużycie środków przymusu bezpośredniego. Nie uznano za zasadną żadnej skargi z roku 2003, choć wniesiono ich na pobicie

75

przez funkcjonariuszy 117, a na nadużycie środków przymusu skarżono się 66. Za nieprawidłowy stosunek funkcjonariuszy do służby w latach 1998 – 2003 wymierzano karę upomnienia (raz), nagany (sześć razy), orzeczenia o niepełnej przydatności do służby (dwa razy) i wydalenia ze służby (raz). Odpowiadając na pytania Komitetu, polscy delegaci raz jeszcze podtrzymali swoje stanowisko, wedle którego nie ma potrzeby wprowadzania do wewnętrznych aktów prawnych definicji tortur zawartej w art. 1 KPT, gdyż funkcjonuje już ona w polskim porządku jako bezpośrednio skuteczny zapis umowy międzynarodowej.104 Odpowiadając na inne pytanie, delegacja stwierdziła, iż w zakładach karnych typu zamkniętego udzielanie świadczeń medycznych osadzonemu w obecności funkcjonariusza działu ochrony jest zasadą, ale istnieje możliwość odstąpienia od niej na wniosek pracownika SW. Universal Periodic Review jest procesem, w którym oceniany jest stan przestrzegania praw człowieka przez poszczególne państwa członkowie ONZ. Prowadzi go Rada Praw Człowieka. Z raportu grupy roboczej, sporządzonego w 2008 roku na podstawie danych z 2007 r., wynika konieczność poprawienia warunków bytowych w zakładach karnych i aresztach śledczych, choć przyjęto w nim z zadowoleniem efekty dotychczasowych wysiłków w tym temacie i poprawę w stosunku do poprzednich lat.105 Jednocześnie wezwano Rzeczpospolitą Polską do efektywniejszego ściągania przestępstw związanych z torturami i nieludzkim lub poniżającym traktowaniem. 4.5 Raporty i opracowania Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Helsińska Fundacja Praw Człowieka to niezależny instytut zajmujący się edukacją i badaniami w zakresie praw człowieka, zaś jednym z ważniejszych jego zainteresowań jest dziedzina humanitarnego traktowania osób pozbawionych wolności. 106 Zajmuje się m.in. pomocą prawną dla osadzonych, wydała rozliczne raporty i publikacje, w tym wiele ściśle związanych z zagadnieniem wolności od tortur i nieludzkiego traktowania w instytucjach izolacyjnych, takich jak jednostki penitencjarne. 9 grudnia 1995 roku pracownicy HFPC przeprowadzili wizytację Aresztu Śledczego w Gdańsku.
107

zaludnienie aresztu wynosiło 86%; tylko jeden z więźniów zakwalifikowany był jako

104Odpowiedzi delegacji rządowej na pytania wstępne Komitetu, http://bip.ms.gov.pl 105Universal Periodic Review Report of the Working Group on the Universal Periodic Review Poland. http://www.ohchr.org/EN/HRBodies/UPR/Pages/Documentation.aspx 106 Helsińska Fundacja Praw Człowieka, http://www.hfhrpol.waw.pl/Nprogram4.html 107 Red. Andrzej Rzepliński i Andrzeja Kremplewski Prawo do godnego traktowania w instytucjach izolacyjnych. Sprawozdanie z lustracji, wyd. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa 1996, s. 55

76

„niebezpieczny” Zarażeni wirusem HIV izolowani byli niemal całkowicie od pozostałych osadzonych, korzystali z oddzielnego jedzenia, pralni i cel. Naczelnik stwierdził, iż większość zgłaszających się do lekarza symuluje choroby. Nie notowano skarg na wyżywienie. W areszcie była kaplica, świadczył usługi kapłan katolicki. 11 grudnia 1995 r. sprawdzono Areszt Śledczy W Bydgoszczy – zaludnienie wynosiło 93%, nie stwierdzono nadużycia siły ani złych warunków trzymania osadzonych, choć skazane kobiety twierdziły, że „dla nosicieli HIV w ogóle nie ma pracy.” 10 grudnia 1995 wizytowano Rejonowy Areszt Śledczy w Koszalinie , z zaludnieniem 87%, również nie stwierdzono naruszeń; tak samo w Areszcie Śledczym w Chojnicach odwiedzanym w tym samym dniu przez inny zespół, zapełnionym w 91%. Areszt Śledczy w Słupsku, wizytowany w tym samym czasie i wypełniony w 93%, borykał się z problemem niskiego prestiżu społecznego strażników więziennych i, co za tym idzie, brakami kadrowymi. Zwrócono w nim uwagę na słabe oświetlenie, częściową tylko obudowę kącików sanitarnych i zły stan łaźni. Tego samego dnia odwiedzono Oddział Zewnętrzny Aresztu Śledczego w Ustce, za poważny problem uznano zły stan techniczny budynków i duży stopień zagrożenia pożarowego. Oddział był zaludniony tylko w 61%, przebywało w nim zaledwie 149 osadzonych – ale nawet jak na tak niewielką liczę zatrudniono zbyt mało funkcjonariuszy. Areszt Śledczy w Złotowie , również wizytowany 10 grudnia 1995 roku, był w czasie kontroli najmniejszą jednostką penitencjarną w Polsce z 56 osadzonymi, nie stwierdzono w nim naruszeń praw pozbawionych wolności ani szczególnych zagrożeń dla nich, jedynie strażnicy więzienni skarżyli się na bardzo złą sytuację materialną. Podsumowując lustrację, Andrzej Rzepliński stwierdził, iż władze badanych w jej toku jednostek nie tolerują polityki naruszeń praw człowieka. Helsińska Fundacja Praw Człowieka sporządziła również raport o zapobieganiu torturom m.in. w polskich instytucjach izolacyjnych. 108 W cześć dotyczącej analizy jego autorzy oparli się na założeniu, iż wszystkie przypadki złego traktowania, mogące stanowić akty tortur, poniżającego, nieludzkiego traktowania lub karania winny mieć swoje odzwierciedlenie w dokumentacji. Tymczasem udostępnione przez Centralny Zarząd Służby Więziennej dane nie zawierały żadnych informacji o przypadkach nieprawidłowego zachowania się funkcjonariuszy Służby Więziennej wobec więźniów .109 Liczba interwencji funkcjonariuszy SW z użyciem przez nich środków przymusu bezpośredniego wahała się w granicach 1500 – 2000 przypadków rocznie, w badanym okresie 1993 – 2002. Dwukrotnie w tym czasie doszło do zgonu osadzonego podczas stosowania
108 Red. Andrzej Rzepliński i Krzysztof Wilamowski, Zapobieganie torturom w instytucjach izolacyjnych Europy Centralnej i Wschodniej Wybrane Zagadnienia Raport z działalności Programu Grupa Polska, wyd. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa 2006, s. 7 109 ibidem, s. 168

77

przymusu, odnotowano fakt wszczęcia śledztwa; jednym z nich była sprawa śmiertelnego pobicia aresztowanego z Aresztu Śledczego w Inowrocławiu przez funkcjonariuszy SW, skazanych później na kary 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5. Istotnym faktem w sprawie było złożenie oświadczenia przez skazanych strażników, iż człowiek ten był katowany przez wielu funkcjonariuszy poza nimi, m.in. bity młotkiem w pięty; oczywiście problematyczna jest kwestia wiarygodności takiego oświadczenia. Dwunastokrotnie w ciągu tych lat odnotowano karę dyscyplinarną za „nieprawidłowy stosunku do osadzonego ”, głównie upomnieniach i naganach. Ważnym wnioskiem autorów raportu z analizy informacji było stwierdzenie, iż około 2000 roku nastąpił przełom ilościowy (znaczący wzrost liczby osadzonych, z 56 765 ludzi w grudniu 1999 r. do 70 544 pozbawionych wolności w analogicznym okresie następnego roku, a więc przyrost o 20%) i jakościowy w polskich jednostkach penitencjarnych. 110 Podjęto więc analizę systemu rozpatrywania skarg osadzonych na podstawie danych z lat 2001-2004. Począwszy do 2000 roku wzrastał, obliczony przez autorów opracowania, wskaźnik ilości skarg na 100 osadzonych – od 15 skarg na 100 osób do średnio 17,5 w roku 2004. Zdiagnozowano kilka powodów takiej tendencji, z generalnym pogorszeniem warunków bytowych i funkcjonowania zakładów karnych i aresztów śledczych na czele. Zwłaszcza brak wystarczającej liczby personelu i przeludnienie, powodujące odsadzanie nadmiarowej ilości ludzi w celach, tudzież likwidację świetlic, kaplic i innych pomieszczeń socjalnych; jak również niewłaściwa opieka medyczna dawały się we znaki pozbawionym wolności. Zwłaszcza od połowy 2003 r. zanotowano dużo skarg na przeludnienie. Sam system badania skarg uznano za niewłaściwie zorganizowany, gdyż faktycznie o sposobie, w jaki będzie rozpatrzona skarga, decydowała opinia administracji jednostki penitencjarnej, w rzeczywistości stanowiąca niemal zawsze podstawę odpowiedzi na skargę; mimo iż formalnie rozpatrywał ją organ nadrzędny. Często zresztą skarga była przekazywana do rozpatrzenia całkowicie do administracji zakładu, a organ nadrzędny jedynie informowano o sposobie załatwienia sprawy. Także w sytuacji, gdy skargę rozpatrywano na miejscu zdarzenia przez przedstawicieli jednostki nadrzędnej, w praktyce rozstrzygniecie bazowało całkowicie na dokumentach i oświadczeniach personelu aresztu lub zakładu, w którym zdarzenie miało miejsce. Podano statystyki skarg wniesionych i uznanych za zasadne – w roku 2002 uznano 2% spośród wszystkich wniesionych skarg i wyciągnięto konsekwencje wobec 164 funkcjonariuszy, w 2003 uznano również 2%, konsekwencje poniosło 223 strażników; na 2% uznanych skarg w roku 2004 ukarano 190 funkcjonariuszy SW. Podsumowując analizę, autorzy raportu stwierdzili brak istnienia
110 ibidem, s. 172

78

w badanym okresie niezależnego i skutecznego systemu rozpatrywania skarg osadzonych. Kolejnym punktem opracowania stało się badanie orzecznictwa sądów cywilnych, w regionie małopolskim, w sprawach, które wytoczyli więźniowie przeciw Skarbowi Państwa. 111 Zgodnie z danymi uzyskanymi przez twórców opracowania, w latach 1997-2002 wytoczono przed sądami rejonowymi i okręgowymi w Krakowie, Tarnowie i Nowym Sączu 59 spraw o odszkodowanie dla pozbawionych wolności z powodu działań funkcjonariuszy Służby Więziennej; w chwili tworzenia publikacji zakończono 48 z nich. W większości wypadków roszczenie dotyczyły utraty zdrowia podczas przebywania w zakładzie na skutek błędu w sztuce lekarskiej i zakażenia wirusem żółtaczki. W 12 sprawach zarządzono zwrot pozwu z powodu braków formalnych, w 13 przypadkach postępowanie umorzono, w 15 sprawach powództwo oddalono. Odszkodowanie zasądzono w dwóch przypadkach. Podsumowując analizę, autorzy zwrócili przede wszystkim uwagę na wysoki odsetek spraw nie rozpoznanych merytorycznie z powodu np. trudności w wymianie korespondencji z sądem z powodu przeniesienia do innego zakładu. Analizując wpływające do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka skargi na naruszenie art. 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, twórcy sprawozdania chcieli sprawdzić, jaki rodzaj naruszeń jest najpowszechniejszy i najczęściej zgłaszany. 112 Spośród 100 wybranych do badania skarg, 36% pochodziło od tymczasowo aresztowanych. Skargi na funkcjonariuszy SW, służby medyczne i administrację jednostek penitencjarnych dotyczyły głównie pobić (5% ogółu), niewłaściwego leczenie (5%) i umieszczenia osoby niepalącej w celi z palącymi (1%).Postępowania dyscyplinarne wobec personelu zakładów karnych i aresztów kończyły się zazwyczaj stwierdzeniem prawidłowości zastosowanych środków, a postępowania karne – umorzeniem. We wnioskach stwierdzono, iż prokuratura wykazywała niepokojącą łatwość umarzania postępowań dotyczących pobić przez funkcjonariuszy Policji i SW, zaś system badania skarg w obu instytucjach nie funkcjonowały prawidłowo. Co więcej, niewielkie były możliwości dochodzenia roszczeń na drodze cywilnej ze względu na ogólną zapaść tej gałęzi sądownictwa. 4.6 Podsumowanie Naruszenia wolności od tortur były nieodłączną częścią polskiego systemu penitencjarnego w badanym okresie, jak wynika z podsumowania raportów rządowych i pozarządowych. Nie miały one co prawda charakteru masowego, choć z pewnością złe traktowanie będące efektem
111 ibidem, s. 182 112 ibidem, s. 190

79

przeludnienia przybrało znaczące rozmiary. Dokonując klasyfikacji takowych, można je podzielić na kilka rodzajów. Po pierwsze, poniżenia i nadużycie przemocy przez strażników. Z raportów Europejskiego Komitetu Przeciw Torturom wynikało, iż w roku 1996 nadal jeszcze do transportu osadzonych używano ciasnych, przestarzałych samochodów, w których byli oni stłoczeni. Nieliczne przypadki niewłaściwego traktowania stwierdzono w raporcie z 2000 roku, podobnie w następnym, z 2004, podobnie ocean stanu przestrzegania praw człowieka w Polsce sporządzona przez Departament Stany Stanów Zjednoczonych Ameryki za rok 2008 wymieniała wśród problemów nadużycia siły i władzy przez funkcjonariuszy . Zarzuty słownego znieważania pojawiły się w raportach Rzecznika Praw Obywatelskich z 2008 roku, podobnie jak zarzuty pobicia i naruszenia nietykalności i cielesnej, jako przyczynę podano wzrost napięcia wywołany rekordowym przeludnieniem; w raporcie z 2009 roku ujawniono przypadki nieprawidłowej praktyki trzymania aresztowanych w pasach unieruchamiających całą dobę; stwierdzano brak oddzielnych pomieszczeń do kontroli osobistej w niektórych zakładach. Helsińska Fundacja Praw Człowieka w swoich opracowaniach informowała o ogólnej liczbie 1500 – 2000 interwencji funkcjonariuszy Służby Więziennej na rok w okresie 1993 – 2002, w wyniku których zmarło dwoje ludzi. Istotnym problemem przez cały badany okres była wysoka agresja osadzonych wobec samych siebie, gwałty na innych pozbawionych wolności, samookaleczenia i samobójstwa. Nie stwierdzono za to, aby funkcjonariusze Służby Więziennej używali niezgodnie z prawem broni palnej. 113 Po drugie, problem stanowiła dyskryminacja osadzonych niepełnosprawnych, „niebezpiecznych” i zakażonych wirusem HIV. O tej ostatniej donosiły jeszcze raporty z pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych – niemal kompletna izolacja takich osadzonych była wynikiem braku wiedzy personelu na temat faktycznych dróg przenoszenia się wirusa, zgodnie z odpowiedzią władz polskich, w wyniku zastosowania zaleceń EKPT została ona zażegnana. Więźniowie „niebezpieczni” z kolei, poddani byli ścisłym rygorom i kontroli, które niekiedy osiągały wręcz próg nieludzkiego i poniżającego traktowania, zwłaszcza, gdy ich przesadnej surowości nie dawało się usprawiedliwić względami bezpieczeństwa. Przepisy ich dotyczące mogły budzić wątpliwość co do zgodności z międzynarodowymi standardami. 114 Co prawda, więźniowie „niebezpieczni” nie byli trzymani w całkowitej izolacji i dlatego stwierdzenie, czy byli poddawani nieludzkiemu traktowaniu, może być wątpliwe, przynajmniej do czasu rozstrzygającego wyroku Europejskiego
113 Red. J. Widacki i J. Czapska , Bezpieczny obywatel-bezpieczne państwo. Safe Citizen-Safe State. wyd. KUL Lublin 1998, s. 294 114 Red. J. Szałański Wina-kara-nadzieja-przemiana. Materiały I Krajowego Sympozjum Penitencjarnego,, wyd. Centralny Ośrodek Szkolenia Służby Więziennej Kalisz 1996 , s. 170

80

Trybunału Praw Człowieka.115

Natomiast wielokrotnie i wielu aresztach i zakładach karnych

stwierdzano brak odpowiednich warunków dla osób niepełnosprawnych, w skrajnych przypadkach nie mogli oni korzystać z żadnej aktywności poza celą ani nie mieli możliwości swobodnego korzystania z łaźni. Prawo do właściwej opieki zdrowotnej, w którego sprawie często wypowiadał się Europejski Trybunał Praw Człowieka, nie zawsze mogło być w pełni zapewnione dla aresztowanych. Stan więziennych zakładów opieki zdrowotnej, ich wyposażenie i personel można uznać za zróżnicowane zależnie od czasu i miejsca, choć w zasadzie przez cały analizowany okres i w większości aresztów ośrodki takie cierpiały na niedofinansowanie, brak personelu, sprzętu a czasem nawet witamin i leków, co powodowało powstawanie skarg na leczenie dużej części dolegliwości środkami przeciwbólowymi. Dopiero w 2009 roku, po wielokrotnych monitach Rzecznika Praw Obywatelskich, przygotowano Kartę Praw Pacjenta dla osób pozbawionych wolności. Niedostateczna ilość lekarzy (przede wszystkim specjalistów, takich jak psychiatrzy) i personelu prowadziła do trudności z obsługą dużej liczby pacjentów, odsyłanie ich wobec podejrzeń o symulację, kolejki do lekarza, wielogodzinne unieruchamianie pacjentów stanowiących dla siebie zagrożenie czy też zlecanie jednym osadzonym opieki nad innymi (jak w przypadku opisanym przez raport Rzecznika z 2009 roku). W roku 1996 EKPT zalecił położenia nacisku na leczenie leczenia psychologicznego pacjentów z problemami psychicznymi zamiast farmakoterapii; w 2004 Komitet zalecił zwiększenie ilości pielęgniarek. W raportach Departamentu Stanu USA bez zmian przez cały okres lat 1996 – 2010 opieka medyczna w polskich jednostkach penitencjarnych określana była jako zła i niedofinansowana. Największymi jednak problemami było przeludnienie i bardzo złe warunki bytowe w aresztach i zakładach karnych w Polsce. O ile stałe, kilkunastoprocentowe przeludnienie dotyczyło przede wszystkim okresu od 2000 r. do 2009 r., to nieremontowane, niedostatecznie wyposażone zakłady, w fatalnym stanie higienicznym, z wielopiętrowymi łóżkami i niezabudowanymi ustępami (a nawet tzw. „kubłami sanitarnymi”, czyli po prostu wiadrami pełniący mi rolę toalety) w brudnych, zawilgoconych i zagrzybionych celach, nie zmieniały się przez długi czas; już w 1999 roku Departamentu Stanu USA setkę spośród stu pięćdziesięciu sześciu zakładów uznał za wymagające poważnego i szybkiego remontu ; następnie stan ten się pogarszał aż do stwierdzenia, iż warunki w polskich zakładach karnych nie spełniają minimalnych standardów, a część z nich nie nadaje się juz do remontu i winna być natychmiastowo zamknięta. O ile wiec samo przeludnienie
115 A. Kremplewski i M. P. Wędrychowski , Human Rights and Criminal Justice. Red.. wyd. Institute of Criminal Law, Faculty of Law, Warszawa University 1993, s. 69

81

nie musiało jeszcze przekraczać progu dolegliwości kwalifikującego je do nieludzkiego traktowania; to w połączeniu z niedopuszczalnym staniem higienicznym i mieszkaniowym zakładów mogło prowadzić do niehumanitarnego traktowania osób aresztowanych. Dodatkowo, brak możliwości uczestnictwa w zajęciach kulturalno-oświatowych i brak zajęć poza celą musiały demoralizująco wpływać na osadzonych.116 Wobec takich rozmiarów problemów zgłoszonych przez niezależne instytucje, zastanawiający okazuje się niezwykle mały procent uwzględnionych skarg osadzonych na warunki w celach i niewłaściwe traktowanie za strony funkcjonariuszy – w analizowanym okresie za zasadne uznawano się średnio około 2% z wniesionych w ciągu roku, zaś na palcach jednej ręki można policzyć ukaranych dyscyplinarnie za złe traktowanie aresztantów funkcjonariuszy. Jak wynika z badań Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, podobnie postępowania karne w sprawach nadużycia siły często kończyły się umorzeniem, zaś osadzeni przegrywali procesy cywilne. 5. WNIOSKI Aby uporządkować zebrane informacje i umożliwić wyciągnięcie z nich właściwych wniosków co do zagadnienia będącego tematem rozprawy, konieczne stało się przedstawienie zaistniałych wydarzeń na osi czasu, uwzględniającej najdonioślejsze dla sprawy poszanowania wolności od tortur osób aresztowanych zdarzenia w okresie lat 1990 – 2011. 5.1 Oś czasu 9.06.1989 – ratyfikacja Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego lub poniżającego traktowania lub karania 29.12.1989 – uchwalona zostaje Ustawa o zmianie Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej 28.10.1991 – złożenie przez Rząd RP trzeciego sprawozdania w KPC z realizacji MPPOiP 26.11.1991 – przystąpienie Rzeczpospolitej Polskiej do Rady Europy 19.01.1993 - ratyfikacja Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności 7.09.1994 – ratyfikacja Europejskiej Konwencji o zapobieganiu torturom oraz nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu.
116 Stanisław Walczak Postępowanie ze skazanymi w polskim systemie penitencjarnym, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 1992

82

9-11.12.1995 - wizytacje HFPC w aresztach śledczych w całym kraju 30.01.1997 – opublikowany zostaje raport Departamentu Stanu USA za 1996 r. 7.03.1997 - złożenie przez Rząd RP czwartego sprawozdania w KPC z realizacji MPPOiP 2.04.1997 – uchwalenie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej 6.06.1997 – uchwalenie Kodeksu karnego, Kodeks postępowania karnego i Kodeksu karnego wykonawczego 07.1998 - złożenie przez Rząd RP trzeciego sprawozdania w KZT z realizacji KPT 30.01.1998 - opublikowany zostaje raport Departamentu Stanu USA za 1997 r. 24.09.1998 - powstaje sprawozdanie dla polskiego rządu z wizyty w Polsce odbytej przez EKZT w 1996 r. 26.02.1999 - opublikowany zostaje raport Departamentu Stanu USA za 1998 r. 27.01.2000 – ratyfikacja protokołów 1 i 2 do Europejskiej Konwencji o zapobieganiu torturom oraz nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu. 25.02.2000 - opublikowany zostaje raport Departamentu Stanu USA za 1999 r. 12.2000 – znaczący przełom jakościowy i ilościowy, początek strukturalnego przeludnienia w polskich jednostkach penitencjarnych (według badań HFPC) 23.02.2001 - opublikowany zostaje raport Departamentu Stanu USA za 2000 r. 16.07.2001- uznanie kompetencji Komitetu Przeciw Torturom do przyjmowania i rozpatrywania informacji i zawiadomień składanych na podstawie KPT 15.11.2001 – wydany zostaje wyrok ETPCz w sprawie Iwańczuk p. Polsce 4.03.2002 - opublikowany zostaje raport Departamentu Stanu USA za 2001 r. 23.05.2002 - powstaje sprawozdanie dla polskiego rządu z wizyty w Polsce odbytej przez EKZT w 2000 r. 1.10.2003 - złożenie przez Rząd RP piątego sprawozdania w KPC z realizacji MPPOiP 25.02.2004 - opublikowany zostaje raport Departamentu Stanu USA za 2003 r. 1.10.2004 - złożenie przez Rząd RP czwartego sprawozdania w KZT z realizacji KPT 28.02.2005 - opublikowany zostaje raport Departamentu Stanu USA za 2004 r. 2.03.2006 - powstaje sprawozdanie dla polskiego rządu z wizyty w Polsce odbytej przez EKZT w 2004 r. 8.03.2006 - opublikowany zostaje raport Departamentu Stanu USA za 2005 r. 23.06.2006 - ratyfikacja Protokołu fakultatywnego do KPT 19.02.2007 - wystąpienie RPO do Ministra Sprawiedliwości w sprawie nie osadzania w aresztach

83

kobiet od 28 tygodnia ciąży , spowodowane sprawą Marii S. 6.03.2007 - opublikowany zostaje raport Departamentu Stanu USA za 2006 r. 11.03.2008 - opublikowany zostaje raport Departamentu Stanu USA za 2007 r. 04.2008 - powstaje raport z działalności BRPO w 2007 roku w zakresie ochrony przed torturami 26.05.2008 – wyrok TK w sprawie niezgodności 248 § 1 kkw z Konstytucją 15.10.2008 - złożenie przez Rząd RP szóstego sprawozdania w KPC z realizacji MPPOiP 3.02.2009 - wydany zostaje wyrok ETPCz w sprawie Kaprykowski p. Polsce 25.02.2009 - opublikowany zostaje raport Departamentu Stanu USA za 2008 r. 04.2009 – powstaje Raport Rzecznika Praw Obywatelskich z działalności w Polsce Krajowego Mechanizmu Prewencji w roku 2008 19.01.2010 - wydany zostaje wyrok ETPCz w sprawie Wierzbicki p. Polsce 2.03.2010 - wydany zostaje wyrok ETPCz w sprawie Hajoł p. Polsce 11.03.2010 - opublikowany zostaje raport Departamentu Stanu USA za 2009 r. 05.2010 - powstaje Raport Rzecznika Praw Obywatelskich z działalności w Polsce Krajowego Mechanizmu Prewencji w roku 2009 25.01.2011 - wydany zostaje wyrok ETPCz w sprawie Kupczak p. Polsce 8.04.2011 - opublikowany zostaje raport Departamentu Stanu USA za 2010 r. 5.2 Wnioski Celem rozprawy było ustaleniu, czy na terenie Rzeczypospolitej Polskiej w latach od 1990 do 2011 dochodziło do tortur i nieludzkiego, okrutnego i poniżającego traktowania lub karania wobec osób tymczasowo aresztowanych, a jeśli tak, to czy akty owe były one naruszeniem zobowiązań międzynarodowych państwa polskiego. Z analizy przedstawionych dokumentów i orzeczeń wynika jednoznacznie, ich do takich naruszeń dochodziło, i to wielokrotne; w niektórych wypadkach ich skala osiągnęła duże rozmiary i spowodowana była niewłaściwymi rozwiązaniami systemowymi. Polski system prawny co do zasady zakazywał tortur i nieludzkiego, okrutnego lub poniżającego traktowania albo karania; wadą jego było wszakże było niewprowadzenie do ustaw karnych przestępstwa tortur w całości pokrywającego się z definicją z art. 1 KPT; wada ta pozostała nie usunięta do dziś. Druga istniała do 26 maja 2008, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności art. 248 § 1 kodeksu karnego wykonawczego.

84

Z orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wynika, iż do naruszeń często prowadziła niedostateczna staranność administracji, nie przykładającej dostatecznej wagi do zapewnienia aresztowanym właściwego poziomu opieki zdrowotnej i humanitarnych warunków pozbawienia wolności; jak również polskich sądów, nie rozpatrujących dokładnie i pod kątem ewentualnych naruszeń wniosków o przedłużenie tymczasowego aresztowania. Dodatkowo, w sprawie Iwańczuk przeciwko Polsce, poniżenie aresztowanego wynikło z niepotrzebnego nadużycia uprawnień przez strażników, nie uczulonych na problematykę ochrony ludzkiej godności osoby pozbawionej wolności i stosujących najprawdopodobniej przestarzałe przepisy. Główne problemy więziennej służby zdrowia przez cały badany okres stanowiły niedofinansowanie i wynikające z niego braki kadrowe, lokalowe i sprzętowe; niekiedy prowadziły one do złego, a nawet nieludzkiego traktowania (takiego jak trzymanie więźniów przez całą dobę w pasach zabezpieczających). Pewną wskazówką co do powodów braku należytej staranności personelu medycznego mogą być głosy pojawiające się ze strony lekarzy więziennych, odmawiające osadzonym prawa do wyleczenia i stwierdzające, że przysługuje im tylko prawo do pozostawania „jedynie w niepogorszonym stanie zdrowia”, gdyż kara pozbawienia wolności inaczej stałaby się nagrodą.117 Trudno zaaprobować takie stwierdzenia, jeśli jednak takie poglądy wyznawane były otwarcie przez Naczelnego Lekarza Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Gdańsku, poważne zaniepokojenie budzi możliwość, iż wielu lekarzy więziennych w kraju je podzielała, albo co gorsza, podziela nadal. Częste, choć nie masowe w aresztach śledczych były pobicia i nadużycia siły przez funkcjonariuszy SW; rzadko kończące się sankcjami dyscyplinarnymi. Przez cały badany okres obserwowano wysoką agresję osadzonych wobec samych siebie, gwałty na innych pozbawionych wolności, samookaleczenia i samobójstwa. Występowała dyskryminacja osadzonych niepełnosprawnych, „niebezpiecznych” i (w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych) zakażonych wirusem HIV . Największymi jednak problemami było przeludnienie, złe i bardzo złe warunki bytowe, niektóre jednostki penitencjarne nie nadawały się do użytku ze względu na zły stan techniczny i higieniczny, większość wymagała remontów, na które nie posiadała środków. Dopiero około 2009 roku zniknęło systemowe przeludnienie, do tego też czasu obudowano większość ustępów w celach. Dodatkowym utrudnieniem dla aresztantów był nieefektywny, zdaniem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, system rozpatrywania skarg osadzonych w drodze administracyjnej i sądowej.
117 Damian Odya, Więzienna Służba Zdrowia, Biuletyn Informacyjny Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku, tom 118 nr 3 - 2002

85

Orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Trybunału Konstytucyjnego, podobnie jak raporty niezależnych instytucji, wywarły pewien wpływ na warunki i traktowanie osób aresztowanych, choć z pewnością nie zlikwidowały wszystkich problemów. Wyrok TK z dnia 26 maja 2008 r. spowodował podjęcie przez rząd i administracje aresztów śledczych skutecznych wysiłków w celu likwidacji przeludnienia; od 2010 roku kryzys w polskim systemie penitencjarnym zdawał się powoli mijać, polepszyły się warunki uwięzienia osób aresztowanych. Podobnie zniknęła dyskryminacja osób zarażonych wirusem HIV, rozwiązano problem niezabudowanych sanitariatów w celach, oddano do użytku nowe zakłady karne. Rzeczpospolita Polska naruszała w latach 1990 – 2011 swoje zobowiązania międzynarodowe; wyrażające się w zgodnym zakazie tortur i nieludzkiego, okrutnego lub poniżającego traktowania albo karania, dotyczące osób aresztowanych a nałożonego na polskie państwo przez rozliczne umowy międzynarodowe. Naruszenia Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności stwierdził sam Europejski Trybunał Praw Człowieka; z przytoczonych wyników kontroli i opracowań niezależnych ośrodków nadawczych, organizacji rządowych i pozarządowych wynika, iż wielokrotnie, przez zaistnienie aktów złego traktowania i brak odpowiedniej reakcji władz państwa naruszane były przepisy Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych; Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, tudzież Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania. Co do tej ostatniej, szczegółowo można wymienić naruszenia art. 2 przez nie wprowadzenie skuteczne środki ustawodawcze, administracyjne i sądowych mających zapobiegać tym aktom; art. 4 przez nie wprowadzenie do polskiego systemu prawnego przestępstwa tortur w rozumieniu art. 1. Nie można wszakże uznać tych naruszeń za masowe; większość sprawozdań ocenia jednak warunki panujące w polskich jednostkach penitencjarnych jako dobre – wszakże problemy niedofinansowania służby zdrowia, braku środków na niezbędne remonty, złych warunków w celach i (w latach 2000 – 2009) znacznego przeludnienia miały charakter systemowy. W ten sposób hipoteza badawcza zostaje podtrzymana - na terenie Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1990 – 2011 dochodziło do tortur i nieludzkiego, okrutnego i poniżającego traktowania lub karania wobec osób tymczasowo aresztowanych, które były naruszeniem międzynarodowych zobowiązań państwa polskiego.

86

Bibliografia: 1. Red. J. Widacki i J. Czapska Bezpieczny obywatel-bezpieczne państwo. Safe Citizen-Safe State. wyd. KUL Lublin 1998, s. 294 2. Monika Płatek Europejskie reguły więzienne a polskie prawo i praktyka penitencjarna, <Studia Iuridica> 1997, t. 34 3. Red. A. Kremplewski i M. P. Wędrychowski Human Rights and Criminal Justice. wyd. Institute of Criminal Law, Faculty of Law, Warszawa 1993, s. 69 4. Leszek Garlicki Konstytucja z 1997 roku. Zasady przewodnie statusu jednostki, Warszawa 2006, 5. Dariusz Dudek, Konstytucyjna Wolność Człowieka a tymczasowe aresztowanie, wyd. Lubelskie Wydawnictwo Prawnicze, Lublin 1999 6. Red. A. Rzepliński. Monitorowanie policji i więzień. Prawa osób pozbawionych wolności, wyd. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa 1995, 7. Stanisław Walczak Postępowanie ze skazanymi w polskim systemie penitencjarnym, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 1992 8. Red. A. Rzepliński, Prawa człowieka a policja Problemy teorii i praktyki. wyd. Centrum Szkolenia Policji Legionowo 1994 9. Pawłeł Bała, Adam Wielomski "Prawa człowieka i ich krytyka. Przyczynek do studiów o ideologii czasów ponowożytnych", wyd. Fijorr Publishing , Warszawa 2008. 10. Red. Roman Wieruszewski Prawa człowieka – model prawny, Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk, Wrocław Warszawa Kraków 1991 11. Maria Niełaczna. Prawa człowieka w działaniu: dobre praktyki w policj. Stowarzyszenie

87

Interwencji Prawnej, 2007. 12. Red. Danuta Laskowska Prawa człowieka w szpitalach psychiatrycznych i domach pomocy społecznej Helsińska Fundacja Praw Człowieka, 1996. 13. Red. Laura Koba, Wiesław Wacławczyk Prawa człowieka. Wybrane zagadnienia i problemy, Oficyna Wolters Kluwer buisness, Warszawa 2009 14. Red. Andrzej Rzepliński i Andrzej Kremplewski Prawo do godnego traktowania w instytucjach izolacyjnych. Sprawozdanie z lustracji, wyd. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa 1996, 15. Red. Andrzej Rzepliński i Krzysztof Wilamowski, Zapobieganie torturom w instytucjach izolacyjnych Europy Centralnej i Wschodniej Wybrane Zagadnienia Raport z działalności Programu Grupa Polska, wyd. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa 2006, 16. Kinga Machowicz, Ochrona praw człowieka w Rzeczypospolitej Polskiej na tle standardów europejskich, wyd. Katolicki Uniwersytet Lubelski Wydawnictwo KUL, Lublin 2009 17. Maciej Bernatt, Adam Bodnar Tymczasowe aresztowanie problemem strukturalnym – wyrok ETPCz w sprawie Kauczor przeciwko Polsce w Program Spraw Precedensowych, HFPC Biuletyn Informacyjny Nr 4 (23) Warszawa, kwiecień 2009 18. Damian Odya, Więzienna Służba Zdrowia, Biuletyn Informacyjny Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku, tom 118 nr 3 – 2002 19. Red. J. Szałański Wina-kara-nadzieja-przemiana. Materiały I Krajowego Sympozjum Penitencjarnego,, wyd. Centralny Ośrodek Szkolenia Służby Więziennej Kalisz 1996 , s. 170 20. Bożena Gronowska, Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 15 llistopada 2001 r. w sprawie Iwańczujk przeciwko Polsce (dot. praktyki stosowania tymczasowego aresztowania), Prokuratura i Prawo 2002, z.2, s 161

88

21. Sławomira Wronkowska, Zbigniew Ziembiński, Zarys teorii prawa, wyd. Ars boni et aequi, Poznań 2001 22. Biluletyn Informacji Publicznej Ministerstwa Sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, bip.msz.gov.pl 23. Biuletyn Informacyjny Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku, www.pml.viamedica.pl 24. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, www.rpo.gov.pl 25. European Court of Human Rights, www.echr.coe.int 26. Europejski Komitet Zapobiegania Torturom, www.cpt.coe.int 27. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, www.hfhrpol.waw.pl 28. Prawa Człowieka w orzecznictwie sądów polskich, www.prawaczlowieka.edu.pl 29. Office of the High Commissioner for Human Rights, www.ohchr.org 30. United States Department of State - Human Rights, www.state.gov Akty prawne: Deklaracja w sprawie ochrony wszystkich osób przed torturami oraz innym okrutnym, nieludzkim lub poniżającym traktowaniem albo karaniem. Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ 3452 (XXX) z dnia 9 grudnia 1975 r. Europejskie Reguły Więzienne przyjęte przez Komitet Ministrów Rady Europy w 1987 r. Konwencja w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub

89

poniżającego traktowania albo karania, przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 10 grudnia 1984 r. (Dz.U.89.63.378) Konwencja o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzona w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284.) Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483, ze zm.) Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych otwarty do podpisu w Nowym Jorku dnia 16 grudnia 1966 r. (Dz. U. z 1977 r. nr 38, poz. 167) Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, uchwalona została przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w dniu 10 grudnia 1948 roku w Paryżu Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 marca 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad tworzenia, przekształcania, likwidacji, organizacji, zarządzania i kontroli zakładów opieki zdrowotnej dla osób pozbawionych wolności. (Dz. U. z dnia 14 maja 2002 r.) Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości i Ministra Zdrowia w sprawie szczegółowych zasad, zakresu i trybu współdziałania zakładów opieki zdrowotnej ze służbą zdrowia w zakładach karnych i aresztach śledczych w zapewnieniu świadczeń zdrowotnych osobom pozbawionym wolności z dnia 10 września 2003 r. (Dz.U. Nr 171, poz. 1665) Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 grudnia 2010 r. w sprawie udzielania świadczeń zdrowotnych osobom pozbawionym wolności przez zakłady opieki zdrowotnej dla osób pozbawionych wolności (Dz. U. z dnia 3 stycznia 2011 r.) Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie warunków i sposobu zaopatrzenia osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych w protezy, przedmioty ortopedyczne i środki pomocnicze z dnia 13 listopada 2003 r. (Dz.U. Nr 204, poz. 1986) Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ze zm.)

90

Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny wykonawczy (Dz.U. Nr 90, poz. 557, z późn. zm.) Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 ze zm.) Wzorcowe Reguły Minimum Postępowania z Więźniami przyjęte w Genewie w 1955 r. przez Pierwszy Kongres Narodów Zjednoczonych w Sprawie Zapobiegania Przestępczości i Postępowania ze Sprawcami Zasady etyki medycznej odnoszące się do roli personelu służby zdrowia, w szczególności lekarzy, w ochronie więźniów i osób aresztowanych przed torturami oraz innym okrutnym, nieludzkim lub poniżającym traktowaniem albo karaniem. Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ 37/194 z dnia 18 grudnia 1982 r. Zbiór zasad mających na celu ochronę wszystkich osób poddanych jakiejkolwiek formie aresztowania bądź uwięzienia. Rezolucja Zgromadzenia Ogólnego ONZ 43/173 z dnia 9 grudnia 1988 r. Orzeczenia: Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 26 maja 2008 r. (sygn. akt SK 25/07) Wyrok ETPCz z 15 listopada 2001 Sprawa Iwańczuk p. Polsce (Skarga nr 25196/94) Wyrok ETPCz z 3 lutego 2009 Sprawa Kaprykowski p. Polsce (Skarga nr 23052/05) Wyrok ETPCz z 19 stycznia 2010 r Sprawa Wierzbicki p. Polsce (Skarga nr 48/03) Wyrok ETPCz z 2 marca 2010 Sprawa Hajoł p. Polsce (Skarga nr 1127/06) Wyrok ETPCz z 25 stycznia 2011 roku Sprawa Kupczak p/ Polsce (Skarga nr 2627/09)

91

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful