P. 1
Cytaty z „Nostromo” Josepha Conrada

Cytaty z „Nostromo” Josepha Conrada

|Views: 237|Likes:
113 cytatów z „Nostromo”, powieści Josepha Conrada z AD 1904. Powieści z kluczem, stanowczo zbyt słabo znanej. Cytaty na różne tematy. Wszystkie najwyższej jakości. I — zdumiewająco — aktualne. Skromny hołd niżej podpisanego dla geniuszu wielkiego Conrada.
113 cytatów z „Nostromo”, powieści Josepha Conrada z AD 1904. Powieści z kluczem, stanowczo zbyt słabo znanej. Cytaty na różne tematy. Wszystkie najwyższej jakości. I — zdumiewająco — aktualne. Skromny hołd niżej podpisanego dla geniuszu wielkiego Conrada.

More info:

Published by: Grzegorz Rossa. on Mar 07, 2012
Prawo autorskie:Public Domain

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as DOC, PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

09/26/2014

pdf

text

original

Cytaty z Joseph Conrad, Nostromo1

,
według wydania: Warszawa 1987, Państwowy Instytut Wydawniczy, przełożyła Agnieszka Glinczanka, wybór Grzegorz Rossa.

L. p.

Treść

S.
28 31 39 49 57

1 pełen pogardy dla motłochu — co często zdarza się surowym republikanom 2 opinie kobiet pozbawione są rozsądku 3 „Bóg dla mężczyzn — religie dla kobiet” 4 Doprawdy, jest rzeczą w najwyższym stopniu nierozsądną żądać od kogoś, aby myślał o ludziach lepiej, niż zdolny jest myśleć o sobie 5 Jednak szkoda. Ach, psiakość. Ja nie kradnę. Nie jestem przecież ministrem. Możesz zabrać swoją tout de même. Ah! zut! Je ne vole pas mon monde. Je ne suis pas ministre - moi! Vous pouvez emporter votre petit sac) 6 Człowiek jednak jest stworzeniem rozpaczliwie konserwatywnym 7 niezależnie od tego, w jakiej mierze rozbój zawiedzie słuszne oczekiwania rządzących, żaden z gangów rozpierających się w pałacu prezydenckim nie będzie tak nieudolny, aby dać się zniechęcić brakiem pretekstu 8 posiadała wytrawną duszę doświadczonej kobiety. Ponad wszystko, ponad wszystkie pochlebstwa, ceniła dumę z przedmiotu swego wyboru 9 rady umarłych nie stanowią słusznych przesłanek. Żaden z nich nie może zdawać sobie zawczasu sprawy z tego, jak wielkie zmiany w samym układzie świata zdolna jest spowodować śmierć jednego człowieka 10 Kobieta z męskim umysłem nie jest istotą o wybitniejszej sprawności; stanowi po prostu przypadek wadliwego rozwoju — zastanawiająco jałowy i nijaki sakiewkę (C'est dommage,

58 58

63 66

66

L. p.

Treść

S.
66

11 Mądrość serca, przywiązująca równie mało wagi do budowania i obalania teorii jak i do obrony przesądów, nie potrzebuje zbytecznych słów. Słowa, którymi się posługuje, posiadają wartość aktów uczciwości, tolerancji i miłosierdzia. Prawdziwa tkliwość kobieca, tak samo jak prawdziwa męskość, wyraża się zdobywczym działaniem 12 Pracy człowieka musi przyświecać jakiś cel 13 ludzie interesu często bywają namiętni i pełni wyobraźni, jak kochankowie. Znacznie częściej, niż można by sądzić, ulegają oni działaniu czyjejś osobowości 14 Ludzie interesu ważą się czasem na postępki absurdalne według powszechnego mniemania. Ich decyzjami kierują na pozór uczuciowe impulsy i zwykłe ludzkie względy 15 Uczciwy, porządny człowiek, który nie daje łapówek i trzyma się z dala od intryg i klik, wkrótce dostaje paszport na wyjazd 16 Papugi są bardzo ludzkie 17 To, czego tutaj potrzeba, to prawo, uczciwość, porządek, bezpieczeństwo. Każdemu wolno deklamować o tych rzeczach, ja jednak pokładam ufność w interesach materialnych. Pozwólmy tylko materialnym interesom zakorzenić się na mocnym gruncie, a już same będą musiały narzucić warunki, bez których dalsze ich istnienie jest niemożliwe. Oto co usprawiedliwia osławione groszoróbstwo w obliczu bezprawia i zamętu. Usprawiedliwieniem jest fakt, że niezbędne dla niego bezpieczeństwo musi stać się udziałem gnębionego ludu. Potem przyjdzie kolej na doskonalszą sprawiedliwość. To właśnie ów promyk nadziei 18 zrujnowani, uwięzieni, pozabijani w bitwach bezsensownych wojen wewnętrznych, barbarzyńsko straceni w dzikich proskrypcjach, jak gdyby rządzenie państwem polegało na zmaganiu się dzikich rządz między bandami absurdalnych diabłów, poszczutych na kraj, wyposażonych w szable, mundury, i napuszone frazesy. I na wszystkich wargach znajdowała znużone pragnienie pokoju, strach przed wszystkim, co urzędowe, przed koszmarną parodią administracji bez prawa, bez poszanowania bezpieczeństwa i sprawiedliwości

70 72

73

75 78 79

82

1

Chciałem opublikować na Wikiquote, ale jakiś makak z Costaguany ukrywający się tchórzliwie pod ksywą (przestępczą?) Alessia cenzuruje.

L. p.

Treść

S.
82

19 Posiadała ową odporność na zmęczenie, którą ze zdumieniem odkrywa się czasami w kobietach w wątłym wyglądzie — jak gdyby wstępował w nie jakiś wyjątkowo uparty duch 20 skoro pozór wysłuchiwania beznadziejnych bzdur musi stanowić część ceny, jaką wypada zapłacić za zapewnienie sobie spokoju, obowiązek gadania bzdur samemu nie mieści się już żadną miarą w umowie 21 otwiera się koperty na chybił-trafił z jawnością bezczelnego i dziecinnego bezwstydu 22 strach o własne życie czynił sędziów bezlitosnymi

85

86 11 8 11 8 120 121

23 pozostawiając za sobą kraj zjednoczony, w którym na próżno szukać złowrogich śladów federalizmu, unicestwionych w dymie płonących domostw i zapachu rozlanej krwi 24 człowiek opanowany namiętnością nigdy nie jest życiowym bankrutem [coś podobnego jest u Kraszewskiego] 25 Może największą jego wadą nie było okrucieństwo, lecz ciemnota

26 musiał dostosować się do istniejących warunków — do korupcji tak naiwnie zuchwałej, że aż rozbrajającej nienawiść człowieka dostatecznie 122 odważnego, by nie obawiać się jej nieodpowiedzialnej potencji niszczenia wszystkiego, czego dotknie. Wydawała mu się ona nazbyt godna pogardy, aby mogła wzbudzać szczery gniew. Robił z niej użytek z zimną, nieukrywaną wzgardą, raczej ujawnianą niż ukrywaną formami chłodnej kurtuazji, która w znacznym stopniu przekreślała haniebność sytuacji. Możliwe, że w głębi duszy cierpiał z tego powodu, obce były mu bowiem tchórzliwe złudzenia 27 życie, którego smutną błahość okrywa blichtr uniwersalnej blagi, tak samo jak błyskotki pstrego kostiumu arlekina przystrajają jego głupie błazeństwa 129

28 „Wyobraźcie sobie atmosferę opery buffo, gdzie wszystkie komiczne przedsięwzięcia występujących na scenie mężów stanu, zbójców 129

L. p.

Treść
itd., itp., wszystkie ich farsowe złodziejstwa, intrygi i morderstwa dokonują się ze śmiertelną powagą. Niemożliwie śmieszna historia. Cały czas krew płynie strumieniami, a aktorom wydaje się, że wpływają na losy świata. Oczywiście rząd jako taki, każdy rząd i wszędzie, jest czymś cudownie komicznym dla oświeconego umysłu

S.

29 Żaden przeciętnie inteligentny człowiek nie będzie uczestniczył w intrygach une farce macabre 30 starają się rzeczywiście, na swój śmieszny sposób, uczynić ten kraj mieszkalnym, a nawet spłacić część jego długów 31 czyż trzeba dziękować komuś za to, że wraca do własnego kraju?

129 129 13 3 13 6 13 7 14 3 14 8 14 8 15 1

32 ogromnie trudne sztuki, z gatunku tych, co to — jak mówią llaneros — „żaden żonaty chłop nie powinien ich próbować”

33 ludzkość, która była czymś w rodzaju dziwnego i cennego kwiatu kwitnącego na mierzwie sprzedajnych rewolucji

34 Wstrząsnęliśmy kontynentem naszą walką o niepodległość tylko po to, aby stać się biernym łupem demokratycznych parodii, bezsilnymi ofiarami łajdaków rzezimieszków. Nasze instytucje są kpiną, nasze prawa farsą 35 Ludźmi trzeba się posługiwać takimi, jacy są

36 nikt nie jest naprawdę bezinteresowny

37 Człowiek, który walczy z bronią w ręku, może uciekać

L. p.

Treść

S.
15 1 15 1 152 15 7 15 7 15 9 15 9 16 6 16 8

38 Kiedy się wojuje, można się cofać, ale nie wtedy gdy spędza się czas na podżeganiu biednych, ciemnych durniów do zabijania i do umierania

39 Sens wypowiedzi zależy od osobowości mówiącego, żaden bowiem mężczyzna ani żadna kobieta nie może powiedzieć nic nowego

40 Cóż jednak zrobić, jeśli nie można pracować uczciwie, dopóki się nie nasyci złodziei? 41 Nie myśleć za dużo — oto jedna z zasad solidnego angielskiego rozsądku. Widzieć tylko to, co w danej chwili ma praktyczne znaczenie

42 My nie mamy politycznego rozsądku; mamy czasami polityczne namiętności. Czym jest przekonanie? Szczególnym poglądem na naszą osobistą korzyść, czy to praktyczną, czy uczuciową. Nikt nie jest patriotą za nic 43 Szczęśliwy chłop! Jego praca polega na użytkowaniu własnej siły — czas wolny wypełnia przyjmowanie hołdów uwielbienia. I w dodatku lubi to. Czy ktoś może być szczęśliwszy? Wzbudzać lęk i podziw… 44 cierpiała na ową niewytłumaczalną tępotę, która tak często utrudnia porozumienie między pospolitszymi mężczyznami i kobietami

45 zarówno niewzruszoność zasad, jak i krańcowy sceptycyzm zaprowadzić mogą bardzo daleko bocznymi ścieżkami politycznej akcji

46 rozporządzał jednak dostatecznym zapasem słów, aby jego milczenie miało wagę tajemnej siły. Wsparte mocą wymowy, wyrażało tyleż samo subtelnych znaczeń ile wypowiadane słowa wyrażające zgodę, powątpiewanie lub przeczenie — czy wręcz zwykłe komentarze. Czasami milcząc zdawał się mówić po prostu: „Przemyśl to jeszcze raz”, kiedy indziej zupełnie wyraźnie: „Bierz się do rzeczy”. Krótkie, ciche „rozumiem”, z potwierdzającym skinieniem, po półgodzinie cierpliwego słuchania, równoznaczne było z ustną umową

L. p.
47 Dla trupa nie istnieje miłość

Treść

S.
17 8 17 8 18 0 18 1 19 1 192 19 3 19 4 19 5 19 6

48 Okrucieństwo, niesprawiedliwość, głupota i ucisk potrafią niszczyć tutaj ludzkie dusze na równi z ludzką majętnością

49 Kobiety to idealistki, ale są bardzo przenikliwe

50 Nieprzekupny! Piękne, lecz nieokreślone

51 polityczny wstrząs zrywa maskę kosmetyków i przyzwyczajenia

52 »W kraju, gdzie ludzie nie chcą sami sobie radzić, nie ma żadnego Boga!« 53 »Ostatecznie aspiracje demokratyczne mają może jakieś uzasadnienie. Drogi ludzkiego postępu są niezbadane

54 jego milczenie. Może sądzi, że to ono właśnie chroni jego uczciwość od skazy

55 Anglicy żyją złudzeniami, które w jakiś sposób pomagają im uchwycić istotę rzeczy

56 natychmiast zakłuli go bagnetami, jak przystało prawdziwym bojownikom wojny domowej

L. p.

Treść

S.
200

57 rzeczą, na której mu zależy, jest, aby dobrze o nim mówiono. Jest to ambicja godna dusz szlachetnych lecz także i rzecz korzystna dla wyjątkowo inteligentnego łajdaka 58 Zdaje się nie dostrzegać żadnej różnicy między mówieniem a myśleniem. Ciekaw jestem, czy to zwykła naiwność, czy też praktyczny punkt widzenia? Zawsze interesują mnie niezwykłe indywidualności, ponieważ potwierdzają one ogólne wzory wyrażające normalny stan ludzkości 59 Kobiety mają własne sposoby, aby się dręczyć

200

20 4 205 220 221 221 222

60 „Mężczyzny nie oswoisz” [przysłowie hiszpańskie] 61 W niebezpiecznej sytuacji sama obecność tchórza, choćby bierna, stanowi zalążek zdrady 62 Wyglądało na to, że natura, która uczyniła go tym, czym był, wyliczyła okrutnie brzemię lęku, jakie zdolny był udźwignąć bez utraty życia 63 Ufny we własny intelekt, cierpiał, nie mogąc posłużyć się jedyną bronią, którą umiał skutecznie szermować 64 nie ma miejsca na strach. Sama odwaga nie wystarczy

65 objaw jego wzgardy, prawdziwie angielskiej wzgardy dla pospolitej przezorności jak gdyby wszystko, co przekracza zakres myśli i uczuć Anglika, 224 nie zasługiwało na jego poważne uznanie 66 przyrzekły mi wielkie nagrody za pańskie bezpieczeństwo. Dziwny sposób gadania z człowiekiem, którego wysyła się na niemal pewną śmierć. Ci państwo wydają się nie mieć dość rozeznania, aby zrozumieć, czego chcą od człowieka 67 pozbawienie go tego nędznego życia nie byłoby okrucieństwem. To jedna kupa strachu 68 upajał się brzmieniem pięknych słów, zwłaszcza jeśli sam je wypowiadał 225

228 229

L. p.
69 jego zepsucie było czymś tak prostym jak instynkt zwierzęcia 70 Jak zwykle, całą siłę kolizji odczuł jedynie mniejszy statek

Treść

S.
229 23 4

71 Gdy tylko próbował myśleć, co się z nim stanie, zęby jego zaczynały szczękać gwałtownie. Zbyt pochłonięty był cierpieniem wywołanym 235 przez okropny lęk, by zwracać na cokolwiek uwagę 72 Nie ma nic przykrzejszego señor, jak wysłuchiwanie, bez jednego miedziaka w kieszeni, kpin ze swojej dobrej sławy, rzucanych przez kobietę, którą się szanuje 73 człowiek ten stał się niepodatny na zepsucie dzięki swej olbrzymiej próżności, dzięki owej formie egoizmu, która przybrać potrafi postać każdej cnoty 74 wolałby chyba umrzeć niż sprzeniewierzyć się ideałowi swego egoizmu. Taki człowiek gwarantuje bezpieczeństwo 238

24 0 24 1 24 6 24 9 250 250 252

75 To wspaniały kraj, a jego ludzie wyhodowali tu wspaniałe plony nienawiści, zemsty, mordu i gwałtu

76 Na pewno zacznie od zastrzelenia niektórych dla przełamania lodów — powiedział doktor. — W tym kraju nie ma nic lepszego dla wojaka, który przeszedł na drugą stronę, niż kilka doraźnych egzekucji 77 Mądrość ludzka nie bez powodu wysnuła baśń o zabiciu złotonośnej gęsi. To jest ta bajka, która nigdy się nie zastarzeje 78 upadł, tak jak wszystko, co tylko rozsądne, upada w tym kraju 79 wartość spraw nie leży w tym, czym są one na pozór. Zaczynam podejrzewać, że jedynym solidnym ich składnikiem jest owa wartość duchowa,

L. p.
którą każdy odkrywa w formach własnej działalności… 80 jest zdolny do wszystkiego, nawet do najgłupszej wierności 81 kobiety bywają tak nieobliczalne w każdej chwili i w każdej sytuacji 82 Prestiż jest jego fortuną

Treść

S.

253 253 25 4 255 260 263

83 Każdy człowiek ma swoje talenty 84 ludzie skłonni są wątpić w szczerość każdej wielkiej namiętności 85 Jest coś dziecinnego w drapieżnej chciwości namiętnych i trzeźwych południowców — coś, czego brak mglistemu idealizmowi ludzi północy, którzy pod pod wpływem byle zachęty marzą ni mniej, ni więcej o podboju świata 86 ludzie przywiązują się do podwładnych z zamiłowania do wygód oraz z wdzięczności, z której zaledwie zdają sobie sprawę 87 jest durniem, i to durniem wystarczająco pomysłowym, aby dać się całkowicie obałamucić

271 272

88 Nawet człowiek wyzbyty wszelkiego poczucia moralności zachowuje podziw dla łotrostwa, które, jako rzecz konwencjonalna, jest czymś całkowicie 276 oczywistym 89 Jego brak moralności był głębokiej i niewinnej natury. Graniczył z głupotą. Głupotą moralną. Nic, co służyło jego celom, nie mogło mu się wydawać naprawdę naganne 90 Okrutna daremność rzeczy widniała tu obnażona w płochości i cierpieniu tego niepoprawnego ludu; okrutna daremność żywotów i śmierci marnowanych w próżnym wysiłku osiągnięcia trwałego rozwiązania problemu 276

286

L. p.

Treść

S.

91 oręż bogactwa był także bardziej niebezpieczny dla szermierza — obosieczny wskutek ludzkiej chciwości i nędzy, unurzany, jak w wywarze 287 z trujących korzeni, we wszelkich grzechach pobłażania sobie, zawsze gotów wywinąć się na opak w dłoni 92 Błędem tego kraju jest brak umiaru w życiu politycznym. Bezwarunkowa zgoda na nielegalny stan rzeczy, a potem krwawa reakcja — 289 to nie jest, señores, droga ku ustabilizowanej i pomyślnej przyszłości 93 pokładających całą nadzieję w takich czy innych słowach, podczas gdy mord i gwałt szalały w kraju 94 W historii świata ludzie nigdy nie miewali kłopotu z zadawaniem bliźnim duchowych i cielesnych udręk 95 większa część owych obywateli zachwycała się już tylko gestami mówcy — jego wspinaniem się na palce, wyrzucaniem ponad głowę zaciśniętych pięści, przyciskaniem dłoni do serca, błyskami przewracanych oczu. Ramiona oratora zmiatały przeszkody, wskazywały, obejmowały 96 nie przywykł kwestionować dziwacznych postępków wojska. Należały one do naturalnego biegu rzeczy. Doszli do wniosku, że musiało to być, bez wątpienia, jakieś zarządzenie administracyjne. Przyczyna jego wymykała się jednak ich pozostawionej samopas inteligencji 97 byli bowiem ciemni i pod innymi względami nie różnili się zbytnio od reszty ludzkości, która ufa nieograniczenie swoim własnym dziełom 289 292 30 5 30 7 31 1 31 1

98 Nie miał złudzeń co do losu tych ludzi, a to nie dzięki przenikliwości, lecz wskutek długoletniego doświadczenia, w dziedzinie politycznych okrucieństw, które wydawały mi się dyktowane przeznaczeniem i nieuniknione w życiu państwa. Działanie zwykłych instytucji publicznych przedstawiało mu się najwyraźniej jako ciąg klęsk spadających na poszczególne jednostki i wynikających logicznie jedna z drugiej w następstwie nienawiści, zemsty, szaleństwa i chciwości, jak gdyby były częścią boskiego zrządzenia 99 Nie wiem, co może się stać. Wiem jednak, co należy zrobić

31 3 31 8

100 tych liberałów, jak sami siebie nazywają. Liberałowie! Słowa, które tak dobrze znamy, nabierają w tym kraju koszmarnego znaczenia. Wolność, demokracja, patriotyzm, rząd, wszystkie one mają posmak szaleństwa i mordu. Czyż nie

L. p.

Treść

S.
32 4

101 poznawał smak kurzu i popiołu zatajony w owocu życia, w który wgryzł się głęboko, naglony głodem ludzkiego podziwu

102 konieczność pokonywania drobnych przeszkód staje się dla silnej osobowości uciążliwa, zarówno ze względu na pewność sukcesu, 326 jak i na monotonię wysiłku 103 Ludowa mentalność nie jest zdolna do sceptycyzmu. I ta niezdolność oddaje jej bezradną siłę na pastwę oszustów i w niewolę bezlitosnego entuzjazmu przywódców ożywionych wizjami wysokich przeznaczeń 104 Nie ma niczego bardziej ulotnego w zaistniałym fakcie niż jego niezwykłość. swych obaw i pragnień, odwraca się siłą rzeczy od cudownej strony zdarzeń Umysł ludzki, pogrążony nieustannie w roztrząsaniu 327

33 0 33 8 35 0 35 6

105 hombres finos, panowie szlachta, nie potrzebują myśleć dopóty, dopóki istnieje człowiek z ludu, gotów narazić swoje ciało i swoją duszę

106 Nie istnieje łatwowierność równie skwapliwa i ślepa jak łatwowierność pożądania, która w swym powszechnym zasięgu wyznacza miarę moralnej nędzy i intelektualnego upadku ludzkości 107 wy, inteligenci, wszyscy tacy sami. Jedyna rzecz, do jakiej jesteście zdolni, to oszukiwanie prostych ludzi, żeby narażali się śmiertelnie dla spraw, których nie jesteście nawet pewni. Jeżeli się uda, zbieracie korzyści. Jeżeli nie, przestajecie się tym przejmować. Prosty człowiek jest tylko psem 108 Ach! Ci hombres finos wymyślający prawa i rządy i wymagający od ludzi zbędnych prac, byli wszyscy jednacy w swojej głupocie

38 3 39 1

109 Kobiety liczą czas od swojego wesela

L. p.
110 Rozwój interesów materialnych nie zna pokoju ani spoczynku

Treść

S.
39 5 40 1 40 2 41 3

111 gładkiej obojętności ludzi światowych, owej nieczułości, będącej źródłem łatwej tolerancji dla siebie i innych — tolerancji, która leży na antypodach prawdziwej sympatii i ludzkiego współczucia 112 Nasza codzienna praca winna być wykonywana ku chwale zmarłych i dla dobra tych, którzy przyjdą po nas

113 A może nawet kwiat lubi, gdy go chwalą

You're Reading a Free Preview

Pobierz
scribd
/*********** DO NOT ALTER ANYTHING BELOW THIS LINE ! ************/ var s_code=s.t();if(s_code)document.write(s_code)//-->