Janet G. Woititz

Lęk przed
bliskością
Jak pokonać dystans w związku
Przekład: Ewa Zaremba

GDAŃSKIE
WYDAWNICTWO PSYCHOLOGICZNE Gdańsk 2000

które wyrosły w innego typu rodzinach zaburzonych. .Dedykuję tę ksią kę wszystkim. jak i dla osób. którzy dorastali w rodzinie dotkniętej problemem alkoholizmu. Jest ona napisana z myślą o tych. którzy walczą o bliskość i przeciwko niej.

............................................................................. 47 Depresja ................................................................................................................ 33 Strach przed porzuceniem ...................................................................................13 Rozdział 1 Kogo wybierasz na partnera? ............................................................................................ 11 Wstęp...................................................... 28 Rozdział 3 Problemy w związkach wspólne dla dorosłych dzieci alkoholików ............ 38 Wra liwość................................................. 34 Więzi .................................... 48 7 .................... 9 Przedmowa........................... 31 Lęk przed utratą własnego ja ............ 21 Dlaczego wybierasz takich partnerów? ......................... 41 Gniew.......................... 44 Poczucie winy i wstyd................................................................................................................................................................................................................. 32 Lęk przed zdemaskowaniem..............21 Rozdział 2 Czym właściwie jest zdrowy związek? .............Spis treści Podziękowania....

.... 63 Rozdział 4 Zagadnienia seksualne ........86 Lęk nr 7: „Wstydzę się tego.............................................................................................94 Literatura polecana .......................80 Lęk nr 1: „Boję się........................................................................................................................91 Podsumowanie . 61 Wa ność uczuć...... którą widzisz.. kim jestem" ..................90 Lęk nr 9: „Chcę mieć spokój"....................................................................................................................................................84 Lęk nr 5: „To jest nierealne"....................... 57 Kontrola............. 82 Lęk nr 3: „Stracę kontrolę nad swoim yciem"......83 Lęk nr 4: „To i tak nie ma znaczenia".............................................................................................82 Lęk nr 2: „Osoba....... 54 Oczekiwania ................91 Lęk nr 10: „I tak mnie opuścisz" .................................85 Lęk nr 6: „Przekonasz się.....89 Lęk nr 8: „Kiedy lepiej mnie poznasz.............................................Zaufanie.......... 50 Granice ................................... odkryjesz.............................. 109 .......... e cię zranię" ................................................................. 60 Lojalność................................................................... e nie jestem zdolny do miłości" .................... naprawdę nie istnieje" ................................................ jaki jestem zły" ............68 Rozdział 5 Jeśli kochasz dziecko alkoholika ............

Andrei Becker. Bonnie White. Sue Falan i Berniemu Zwebenowi za ich pomoc. Lisy i Danny'ego za ich wyjątkowość. . Claudii 0'Brien. Miriam Sender.dr. Dla Super Brats (Supersmarkacze) z mojej grupy Dorosłych Dzieci Alkoholików w Rutgers Summer School for Alkohol Studies za zaufanie.Podziękowania D la Dave'a. Eileen Lindsay. Donowi Greggowi. Edowi Ellisowi. Dla mojej Monday Night Group (Grupa Poniedziałkowej Nocy) . którym mnie obdarzyli. Kenowi Kirklando-wi.

musiałam odkryć tego przyczynę. Zawsze czułam potrzebę pisania. wiem. Ze względną łatwością napisałam tak e Adult Children of Alkoholics (Dorosłe Dzieci Alkoholików) . Poniewa uwa am się za klinicystkę. Przelewanie myśli na papier było dla mnie prawdziwym zmaganiem. e w tym wypadku nie jestem tak obiektywna. i to nie ja jestem autorką tej ksią ki. e miałam wra enie. Gdybym uwaała się za pisarkę. Zdawałam sobie sprawę. dla setek dzieci. Napisanie Marriage on the Rocks (Mał eństwo w opałach) poszło mi tak szybko i łatwo.Przedmowa M inęło kilkanaście miesięcy.ksią kę dla moich dzieci. miałam pewność. klucz do szczęścia wielu kobiet i mę czyzn. e jest w tym coś więcej.i spełnił on swój cel. Pisanie na temat lęku przed bliskością i walki o nią to zupełnie inna sprawa. e daję odpowiedź na kilka pytań i podsuwam parę według mnie pomocnych sposobów postępowania. będących częścią mojego ycia i mojej pracy. Pisząc obie te ksią ki. 11 . od kiedy zobowiązałam się do napisania tej ksią ki. mogłabym to nazwać „kryzysem twórczym". więc kiedy z jakiegoś powodu nie mogłam znaleźć odpowiednich słów. Jest to problem znacznie bardziej złoony. Był to dla mnie i dla ludzi podobnych do mnie akt oczyszczający .

aby otworzyć i oczyścić rany. ale nie mam pewności.jak przy pisaniu innych ksią ek. dla którego tak opornie szło mi pisanie tej ksią ki. którzy dorastali w rodzinach z problemem alkoholizmu. . Ten jak e wa ny problem dotyka bowiem równie moich własnych uczuć. Jestem jednak przekonana. wra liwość to cechy przeciwne do tych. e problemy w niej zawarte muszą być omówione w takim właśnie kontekście. czy was uzdrowi. e ksią ka ta mo e wiele wyjaśnić. Walka o bliskość dotyczy ka dego z nas i trwa przez całe ycie. by przetrwać. Intymność. e tylko dzięki temu będą mogły się zabliźnić. A więc do dzieła. Mo e powodem. które dzieci alkoholików bardzo wcześnie sobie przyswoiły. czy tym razem będę mogła wam pomóc. a jest to ogromnie trudne zadanie. Je eli spodziewacie się znaleźć w tej ksią ce JEDYNE ROZWIĄZANIE. e czytacie tę ksią kę z zamiarem wyciągnięcia na jaw pewnych problemów. Jest ona jednak szczególnie trudna dla tych. spotka was zawód. muszą nauczyć się wszystkiego od nowa. bliskość. była obawa. Aby być zdolnym do odczuwania bliskości. Uwa am. wiedząc. Mam nadzieję.

Chocia nie jesteście odosobnieni w walce o bliskość. proszę. wmanipulowano was w sytuację. Mo ecie czuć się przytłoczeni cię arem winy. nieznane wam sposoby na udane związki. którego doświadczyliście . zaakceptujcie teraz fakt. Nawet jeśli po przeczytaniu tej ksią ki nie dowiecie się niczego nowego. w której się teraz znajdujecie. To nie z waszej winy zawsze czuliście. to jednak ci z was. gdy „postępuje się właściwie" i po czym to mo na poznać. e nie jesteście odpowiedzialni za ból. Brakowało wam rzeczywistego wzorca zachowania w związku opartym na miłości.Wstęp N awet jeśli znane nam wszystkim statystyki rozwodowe i liczba osób nieszczęśliwych upewniają nas.w przeszłości. Nigdy nie mieliście szansy „postępować właściwie". Musieliście go sobie stworzyć . Po pierwsze. e nie tylko dorosłe dzieci alkoholików (DDA) walczą z problemami w swoich związkach. e inni ludzie mają jakieś sekretne.i który zadaliście . mają bardzo szczególne problemy i bardzo szczególne potrzeby. poniewa nie doświadczyliście. którzy nale ą do tej grupy. jak to jest. do rozwiązania tego problemu mogą być potrzebne wyjątkowe metody. poniewa wasze postępowanie w intymnych związkach było tak bezowocne.

myślcie o swoim dzieciństwie i swojej rodzinie. niezale nie od tego. nierzeczywisty obraz idealnego związku z dziwacznej mieszaniny waszych wyobra eń. Jedyne co wiecie na pewno to to. Poni szy tekst. w znacznym stopniu jest reakcją na tamte prze ycia. Wszyscy uczymy się obcować z innymi ludźmi. poszerzy waszą wiedzę na ten temat. dorastając w rodzinie alkoholika. jak odnosiliście się do swojej matki czy ojca. aby odtworzyć obraz relacji. tak jak je pamiętacie. jak nasi rodzice odnoszą się do siebie nawzajem i do swoich dzieci. nie umiecie oddzielić zachowań budujących od destruktywnych. Kiedy zbłądziliśmy? Czy mo na to zrozumieć? 14 . Po przeczytaniu tej ksią ki nauczycie się lepiej współ yć z innymi. obserwując.sami. Po prostu spójrzcie obiektywnie na doświadczenia z dzieciństwa. Nie oceniajcie. obserwacji i tego. Pomyślcie. jaki wzór związku przyswoiliście. jak zdaje się być odmienne. pierwotnie publikowany w magazynie „Focus". Będziecie mogli bardziej odpowiedzialnie dokonywać trafnych wyborów. Chcę. jakie obserwowaliście między swoimi rodzicami. Stworzyliście więc własny. co widzieliście w telewizji. Niestety. Wstrzymajcie się na moment z dalszą lekturą tej ksią ki. e nie chcecie być tacy. jak wasi rodzice. Uzale nienie chemiczne Podstępny agresor W czym tkwi błąd? Co się stało? Kto zawinił? Czy to ma sens? Co to znaczy? Jak to się skończy? Wszystko kompletnie pogmatwane. Zyskacie nowe mo liwości wyboru. Wasze zachowanie w związkach jako osób dorosłych. byście uzmysłowili sobie. Czytając.

Nie warto oglądać się wstecz. Mo e od tego zaczęły się kłopoty. Jednak we wszystkich mał eństwach.Początek ka dego związku jest inny. e w związku z osobą uzale nioną rzeczywistość nadal jest wypaczana i para krok po kroku traci orientację. Zawiera ona następujące wyra enia: na dobre i na złe. o co w ogóle w zdrowym związku chodzi. od czego zacząć budowę zdrowego związku mał eńskiego. Kontrakt zostaje zawarty w dobrej wierze. Zacznijmy od przyjrzenia się przysiędze mał eńskiej. Dotyczy to nie tylko tych. Wa ne jest. póki śmierć nas nie rozłączy. by mieć tego świadomość. ale ja nie jestem tego pewna. Idealizowanie. lecz myśleli realistycznie. nie bogactwo. były zbudowane na wzorcach. poniewa prawdopodobnie nie macie pojęcia. których nie znaliście z obserwacji lub z doświadczenia. w których występuje chemiczne uzale nienie. jest nierealistyczne. którzy będą yli z problemem uzale nienia. Ró nica polega na tym. w zdrowiu i w chorobie. Je eli statystyki mówią prawdę (a prawdopodobnie są zani one). nie dobre. Czy powiedzieliście to. które w tym czasie ma miejsce. nadałaby temu wartość? Mo ecie powiedzieć. lecz bieda. to czy miłość. lecz wymyśliliście je sami. Wasze pierwsze próby. Tak więc nierealne przysięgi znajdują potwierdzenie w oświadczeniu: „Z nami będzie inaczej". w dostatku i w biedzie. a dobre trwałe. 15 . ale wszystkich. to bardzo du y procent spośród was dorasta w domach z chemicznym uzale nieniem. co chcieliście powiedzieć? Gdybyście wtedy wiedzieli. e tak. którą wtedy czuliście. to moglibyście zinterpretować przysięgę w ten sposób: na dobre i na złe. e czeka was złe. a nawet potencjalne samobójstwo. e złe czasy są przejściowe. nie zdrowie. Gdybyście nie byli romantykami. zakładając. by „postępować właściwie". proces przebiega jednakowo. lecz choroba.

które dla nas . posiadają coś wyjątkowego.stopniowo zmienia ono kochanków we wrogów. lecz przez ciągłe popadanie ze skrajności w skrajność. Dlatego trzeba uświadomić sobie.. Dochodzi do dziwacznych wypaczeń. e ycie będzie koszmarem. Kiedy pytam: „Za co tak go kochasz?". jeśli on stracił pracę . e wcześniej nikt nie zauwa ył. co się dzieje. staje się czymś nadzwyczajnym.to i tak powiecie: „Ale ja go/ją kocham".. jeśli ona zdradza. lecz nieuchronnie. Rzeczywistość le y gdzieś pomiędzy obietnicami wiecznej szczęśliwości a zało eniem. poniewa . Proces ten był tak powolny. Mogliśmy godzinami rozmawiać o wszystkim i o niczym. Prawda jest głęboko ukryta. odpowiedź przychodzi szybko. 16 . „Ona mnie nie zdradza".Oczekiwania bardzo się zmieniają wraz z rozpoczęciem poszukiwania pomocy. „On ma pracę". To ju nie jest Camelot. e uzale nienie od alkoholu wpływa na wszystko . Ludzie. kiedy decydowałaś się na mał eństwo?". zrozumieniu i potrzebie bycia rozumianym. Zachowanie. „Jak mogę mu pomóc?" Zmienia się pogląd na temat tego. Nawet jeśli to najgorsze staje się prawdą -jeśli on bije. czego mo na oczekiwać od związku. bo siła emocjonalnego uwikłania jest większa ni rozsądek. Partner wolny od uzale nień traci poczucie własnego „ja". To ju nie jest sprawa między dwiema osobami. Przyjaźń opiera się na wielu podstawach: na wzajemnym zaufaniu i uczciwości. Zostanę. nie otrzymuję odpowiedzi. Nałóg niszczy wszystko powoli.zwykłych śmiertelników . Gdy pytam: „Za co go kochałaś. na otwartości. którzy zaczynają być przyjaciółmi i kochankami. „On mnie nie bije".jest normalne. Nie została wypaczona z dnia na dzień. Byliśmy kochankami i najlepszymi przyjaciółmi". Zdajesz sobie z tego sprawę. ale mimo to robisz swoje. Zwykle słyszę wypowiedzi typu: „Było między nami silne fizyczne zauroczenie.

Prawdziwe uczucia są skrywane do momentu ich wybuchu. później wobec innych. by usprawiedliwić niedotrzymywanie obietnic. by zatuszować sprawę. by nie dać się zranić. Zaufanie zaczyna maleć. W tym stadium picie powoduje problemy. Mo e być sposobem na wspólne ycie. Osoba uzale niona kłamie. Uczciwe porozumienie zaczyna się rozmywać. Sytuacja stopniowo się pogarsza i to. „Idź do łó ka ze swoją butelką. „Musisz wybrać!". Od tego momentu współ ycie mo e być satysfakcjonujące z fizycznego punktu widzenia. staje się grą sił i sposobem na wyładowanie gniewu.Rozpad związku zaczyna się prawdopodobnie w fazie negacji.pełne porozumienie.najpierw przed samym sobą. Atmosfera staje się napięta . Zaczyna przewa ać pragnienie. „Komu jesteś potrzebny? Nie będzie trudno znaleźć kogoś lepszego od ciebie!" Przepaść stale się powiększa. ale niezadowalające emocjonalnie. które istniało wcześniej. Stopniowo fizyczne zainteresowanie ze strony wolnego od uzale nień partnera zanika. „Nie mogę znieść tego zapachu!". mał onkowie o nich nie rozmawiają i nawet jeśli nadal zale y im na sobie. Fascynacja fizyczna mo e przetrwać fazę negacji. co było ciepłym. nie ze mną!". Zaczynają się kłamstwa . pełnym miłości prze yciem. Problemy narastają. ustępuje miejsca podejrzeniom i złości. ale nikt nie chce się im przeciwstawić.poza tym nikt jeszcze nie znalazł lepszego sposobu dochodzenia do równowagi po pijackich ekscesach. adna dziedzina wspólnego ycia nie zostaje nienaruszona. nawet wtedy gdy coraz trudniej porozumieć się za pomocą słów . ich wspólne ycie ulega negatywnej zmianie. Kontakty fizyczne są dobrym wskaźnikiem ogólnej sytuacji w mał eństwie. Osoba nieuzale niona kłamie. Oboje partnerzy są kontrolowani przez alkohol 17 .

Jeszcze w tym momencie zniszczenia spowodowane uzale nieniem jednego z partnerów są na tyle małe. to ich wsparcie tylko zwiększy wasz ból. W tym trudnym okresie zbawienne jest wsparcie rodziny i przyjaciół. Zaczyna odsuwać od siebie problemy. Partner uzale niony przestaje rozwijać się emocjonalnie. Coraz bardziej dzieli mał onków. drugie od nałogu partnera. Nie jest to jednak proste.. Jedno jest uzale nione od alkoholu. Mo e wyremontujemy kuchnię? Tego rodzaju yciowe sprawy przestają być wspólne. Podstępna choroba nie zatrzymuje się na tym etapie. Praw18 . ale jeśli wcześniej ci. nie doświadczyli tego co wy. Nie chce mieć z nimi do czynienia. ale obwiniają się wzajemnie. Oboje odczuwają ból i rozpacz. Pogłębia się uraza. Macie nadzieję. Związek rozpada się nadal.-jedno z nich bezpośrednio. Partner wolny od uzale nień przejmuje coraz więcej odpowiedzialności. drugie pośrednio. Wiele mał eństw zbli a wspólne podejmowanie decyzji i rozwiązywanie problemów. ani ich zwalczać. ale odpowiedzialność nie rozkłada się jednakowo. Mo na wszystko wykrzyczeć w kłótniach i w końcu oczyścić atmosferę. Oboje równie czują się winni. teraz najczęściej są sobie obcy. Ich uczucia są podobne. Przez wyra enie uczuć mo na odbudować porozumienie między partnerami. e teraz skończy się picie i wszystko będzie jak dawniej. Gdyby mogli zrozumieć! Wyobcowanie pary dotkniętej uzale nieniem staje się coraz większe. Tak jest z pewnością. Kiedyś bliscy. Gdzie spędzimy wakacje? Johny znów oblał algebrę. Przepaść między nimi wcią rośnie. Choroba się rozwija. przynajmniej przez jakiś czas. kiedy wreszcie burza nadejdzie. Mał onkowie izolują się od innych ludzi i coraz bardziej oddalają się od siebie. Oboje w to wierzycie. e mo na związek uratować. Czasami odczuwacie ulgę. którzy są wam teraz pomocni.. Oszukujecie się.

Aby uzdrowić związek. Alkohol przestanie nad wami dominować i odtąd będziecie zawsze yć szczęśliwie. jak pomyślnie rozwiązywać wspólne problemy. Uczucia stłumione przez alkohol mogą teraz gwałtownie domagać się ujścia. 19 . strach. zraniona wra liwość nie pozwala jeszcze się otworzyć. e kończy się picie i wszystko jest tak jak na początku.da jest taka. Teraz istnieje ogromna pustka. Wyobra a sobie. Tak jak historia niespełnionych obietnic zniszczyła zaufanie. ale ka de z was osobno. tak by ka de z was mogło być wysłuchane i zrozumiane. Komunikacja ogranicza się do okazywania złości. Czujecie obawę. Chocia ustały kłamstwa.co to oznacza dla związku? Oznacza tylko utratę punktu zaczepienia . e choroba będzie postępować. nieuzale niony .wije się z bólu. co zostało z waszego związku. a nie tylko mówienia do siebie. Partner uzale niony tłumi uczucia. Koniec z piciem . Utracone zaufanie nie powraca tylko dzięki zerwaniu z nałogiem. odczuwając ulgę jedynie dzięki złości lub chwilowym fantazjom. Odczuwacie tak samo. a jednak chętnie daje się jemu wiarę. Jesteście parą ślepców bez przewodnika. tak jedynie stworzenie nowej historii mo e je odbudować. Abstynencja to za mało.alkohol nie jest ju w centrum uwagi. Trudno dzielić się tymi uczuciami i oczekiwać zrozumienia. potrzeba du o cię kiej pracy. Trzeba wszystko budować od nowa. Wśród nich jest ogromne poczucie zagro enia i wielki strach. To największe kłamstwo ze wszystkich. rozpacz. Tym razem powinien okazać się przydatny w uczeniu się.niezale nie od tego. Będzie coraz gorzej . Powinien pomóc w wypracowaniu sposobu rozmawiania ze sobą. Punkt wyjścia musi być inny ni pierwotnie. Nić porozumienia została przecięta. Poza tym nic nie dzieje się automatycznie. Złość nie mija wraz z momentem zaprzestania picia. Cud abstynencji to wasze wspólne marzenie.

Związek przestaje istnieć.Tworzenie zdrowego związku wymaga wiele uwagi i ostro ności. Jeśli obie strony zobowią ą się pracować nad jakością związku. które istniało na początku waszej znajomości. Jest to jedyna szansa wygranej. mają wielką szansę na rozwój zarówno wzajemny. Uzale nienie od alkoholu niszczy powoli. nie ma o czym marzyć. . Nie ma ju zauroczenia. Jednak uwolnienie się od niego mo e doprowadzić do zbudowania zdrowego związku mał eńskiego. Jeśli dwojgu ludziom przyświeca ten sam cel. Jeśli tak nie jest. Abstynencja to nie nirwana. jak i indywidualny. gdyby w ich yciu nie pojawił się alkohol. Teraz związek musi mieć naprawdę solidne podstawy. mogą osiągnąć więcej ni w wypadku. lecz nieuchronnie.

eby to naprawić. kiedy dorosłe dziecko alkoholika rozpoczyna terapię. Mo e sam powinienem odejść". czy czterdziestoletnim weteranem po jednym lub kilku nieudanych mał eństwach.Rozdział 1 Kogo wybierasz na partnera? Dlaczego wybierasz takich partnerów? szystko w moim związku układa się nie tak. Próbowałem wszyst-kiego co w mojej mocy. Historia jest taka sama niezale nie od tego. e to tylko moja wina. poniewa jego intymne związki są nieudane. Wiem. czy dziecko alkoholika jest dwudziestolatkiem w pierwszym powa nym związku. Myślałem. Brzmi znajomo? Powinno. Podobne słowa słyszę. e tym razem będzie lepiej. ale nie jest. 21 W . Nawet nie mam pewności. Mam mętlik w głowie". co to jest miłość. Mo e w ogóle nie wiem. czy go/ją kocham. „To po prostu musi być moja wina. ale bezskutecznie. Zawsze jest tak samo.

czy nie. ale bezskutecznie". Wiem. Kontekst mo e być nowy. e to moja wina. czy w to wierzysz. ale nie słowa i uczucia.i wszyscy mówiliśmy podobne rzeczy w trakcie burzliwego lub nieudanego związku. Próbowałem wszystkiego co w mojej mocy. którzy nie yli w rodzinach alkoholików. e na dobry i zdrowy związek trzeba zapracować. wcią wywierają wpływ na wszystkie aspekty twojego ycia. To wszystko składa się na intymny związek. Jeszcze raz przeczytaj początkowy fragment rozdziału: „Wszystko jest nie tak. Dzięki waszym staraniom przebieg całego procesu i jego wyniki będą odmienne. Nawet ci. Mimo to uczucia są prawdziwe i bardzo silne. Czy takie odczucia są normalne? To zale y. bezsilność wobec swojego przeznaczenia. które w dzieciństwie przekazywali ci rodzice. Nie jesteś w tej walce osamotniony! Aby dokładnie przyjrzeć się problemom. Czy to się tobie podoba. i niezale nie od tego. 22 . zepchnięte do podświadomości. poniewa w dzieciństwie raniono was raz po raz. Ponownie odczuwasz bezradność -jak w dzieciństwie . poczucie uwięzienia. te właśnie komunikaty. W obu wypadkach uczucia są jednakowo bolesne. Trzeba przejść przez to jeszcze raz. czy czujecie się tak z powodu obecnych okoliczności. z jakimi się spotkasz. ale w drugim znacznie trudniej je przezwycię yć. które stały się stałym elementem waszej samooceny.i reagujesz „starą śpiewką". ale nie da się uniknąć walki. Inne dobrze znane uczucia to: zagubienie. Musisz je zmienić. Powracają znane ju prze ycia i uczucia. Dzisiaj wypowiadasz te zdania o swoim związku. by móc zmienić swoje ycie.Czy kiedykolwiek tak się czułeś? Wszyscy tak się czuliśmy . czy te wasze odczucia wynikają z zakorzenionych przekonań. powinieneś uprzytomnić sobie pewne sprzeczne komunikaty. uwa ają.

Jesteś wdzięczny. gdy tego rodzaju zachowanie jest ci po prostu obce. Próba zdobycia miłości osoby kapryśnej i odpychającej przywołuje sytuację z twojego dzieciństwa. Tak właśnie pojmowałeś miłość jako dziecko i nadal tak ją pojmujesz. to jednak rzadko to odczuwałeś. „Kocham cię. innym razem wrogi i odpychający. które jednego dnia są czułe i kochające. Wiedza o tym. kogo zachowanie. jak kształtowały się twoje obecne wzorce. Czasami twój rodzic-alkoholik był czuły i kochający. Wcią powtarzasz sytuacje z dzieciństwa. o tych.Uświadomienie sobie tego to pierwszy krok w kierunku zmiany opinii o sobie. co przyniesie kolejny dzień. dlaczego pociągają cię osoby. Odejdź". Przyjrzyjmy się tym sprzecznym komunikatom i temu. jaki wpływ mają one na ciebie dzisiaj. co im przyniesie jutro. odbierasz ją jako kogoś niepewnego. To tak e ktoś. był brak pewności. bo wcią był zmartwiony i rozdra niony. poniewa jedyną pewną rzeczą. e cię kocha. a następnego odpychające. Chocia drugi rodzic zapewniał. na których mo na polegać? Jeśli przypadkiem związałeś się z osobą konsekwentną. i nie robią tego. które obiecują. którą znałeś. Prze ywałeś 23 . Brakowało w tym konsekwencji. Mówię o osobach mających uporządkowane ycie. uczucia i myśli będą jutro takie jak dziś. e zadzwonią. pomo e ci uwolnić się od samokrytycyzmu. który jest podstawową cechą twojego charakteru. Dlaczego osoby. którzy mogą w rozsądnych granicach prawdopodobieństwa powiedzieć. Zastanawiasz się. Nie mogłeś przewidzieć. wydają ci się bardziej godne po ądania ni te. za to szybko się nudzisz osobą oddaną ci przez cały czas. gdy ktoś niestały rzuca ci okruszek.

postaraj się uzmysłowić sobie. które wcią jeszcze słyszysz.w dzieciństwie huśtawkę emocjonalną. e jesteś potrzebny i e rodzice nie dadzą sobie bez ciebie rady. e nie mo na zawieść kogoś. ile razy doprowadzałeś do kryzysu w swoim związku. aby wszystko naprawić. Gdybyś był dość dobry. 24 . I to jest dla ciebie zrozumiałe. nawet jeśli byłeś tak bezwartościowy. to ty musiałeś szukać sposobu. „Niczego nie potrafisz zrobić dobrze. e być mo e musi minąć więcej czasu. Skoro oni nie mogli sobie bez ciebie poradzić. poniewa w głębi duszy wierzysz. e bez ciebie nie umiałyby sobie poradzić? Zabiegasz o ich przychylność. nie byłoby w waszym związku takich problemów. To było oczywiste. które są jednocześnie skrajnie od ciebie zale ne i wysoce w stosunku do ciebie krytyczne? Czy nie pociągają cię osoby. Jesteś mi potrzebny". nigdy nie mogłeś sprostać wymaganiom swojego uzale nionego od alkoholu rodzica. poniewa tak właśnie zostałeś ukształtowany w dzieciństwie. Poza tym wiesz. Nawet jeśli teraz wydaje ci się to oczywiste. e wszystkie niepowodzenia były z twojej winy. które wielokrotnie cię upokorzyły. Przypomnij sobie. Naprawdę uwierzyłeś. abyś rzeczywiście poczuł tę prawdę. e jako dorosły lgniesz do osób. Będąc dzieckiem. choćbyś nie wiem jak się starał. choć wiesz. Brzmi znajomo? Kolej na następny zestaw. Czy nie masz wra enia. kto tak bardzo cię potrzebuje. lepiej układałoby się w waszej rodzinie. e gdybyś był wystarczająco dobry. To następny zestaw sprzecznych komunikatów. aby znów poczuć przypływ energii i sprowadzić wzajemne relacje na bardziej znajomy grunt. Nigdy nie byłeś wystarczająco dobry. A jednak wiedziałeś.

Dlatego. Zgadza się? W niemal ka dej sytuacji znajdziesz sposób. co zechcą. e wszystko będzie 25 . mając prostą wymówkę w postaci pijaństwa. by wszystko znów było w porządku .wierzyłeś przecie . chętnie weźmiesz winę na siebie. e jeśli zdołasz usprawiedliwić czyjeś niewybaczalne zachowanie. szczególnie jeśli chodzi o twój związek uczuciowy.jeśli musi znaleźć się winny. Ty jednak ju w dzieciństwie nauczyłeś się rozumieć i wypierać swój ból. e jest ono wybaczalne. zmienić sytuację. gdyby był trzeźwy". który utrwala się w umyśle dziecka z rodziny nadu ywającej alkoholu: „Skoro czuję się winny. Dziecko dowiaduje się. kiedy twój partner źle cię traktuje. Skutki takiego podwójnie związanego komunikatu są dla twojego związku szczególnie szkodliwe. to mogę naprawić.„To prawda. e te okropne rzeczy zrobił/powiedział któryś z twoich rodziców. gdy znęcano się nad tobą . Oto wzorzec myślowy. Częściej zdarza się. e rodzice mogą zrobić. W rodzinie dotkniętej alkoholizmem alkoholik rzadko jest uwa any za osobę odpowiedzialną za swoje zachowanie. e twój ojciec jest chory/twoja matka jest chora". e dzieci słyszą z ust drugiego rodzica: „Czego się spodziewałeś po pijaku?" lub w okresie poprawy: „Musisz zrozumieć. Musisz jednak zrozumieć. mogę sprawić. e „rodzic nie postąpiłby w ten sposób. to uwierzysz. Nauczyłeś się przecie rozumieć innych i brać na siebie całą odpowiedzialność. Twoja podświadomość mówi ci. Jest w tym równie element kontroli i winy. Rozumienie czyjegoś zachowania nie oznacza jego akceptacji. e on był pijany". analizujesz sytuację i nie pozwalasz sobie na odczuwanie złości. Jeśli jestem odpowiedzialny. Teraz jako dorosły stałeś się najbardziej wyrozumiałą osobą na świecie. e jestem odpowiedzialny. to znaczy.

Rezygnacja z poczucia winy oznacza równie rezygnację z przekonania. e twój partner powinien sam wiedzieć. 26 . Często kończysz w idealnym związku dawca . jak zareagować. e mógłbyś o coś poprosić i nie otrzymać tego. e jesteś bezwartościowym człowiekiem i nie zasługujesz na to.to prawie niemo liwe. Utrata kontroli jest oczywiście katastrofą. Obiecuję ci". Uznałeś. aby nie doznać zawodu. Narzekasz.nie licz na to! Więc uczysz się niczego nie pragnąć.inaczej". Wychowano cię na doskonałe popychadło dla grubiańskiej osoby. e twoja prośba zostanie spełniona. Zrzeczenie się odpowiedzialności za własne szczęście jest dla ciebie metodą radzenia sobie z tą sytuacją. oznacza. e musisz w tym związku robić wszystko . Twój partner podpadł ci. jak strach przed tym. Ukryta wiadomość brzmi . czego chcesz. e on w ogóle nie chce mi sprawić przyjemności". e kontrolujesz sytuację. czego pragniesz. e muszę mu mówić. Często czujesz się zmęczony i ura ony. i odpowiednio się zachowywać bez adnych próśb z twojej strony. jest równie niejasna. Pierwsza sytuacja utwierdza cię w przekonaniu. który naprawdę nie chce cię w ten sposób traktować. i chcę pójść w dniu moich urodzin do teatru. bo nie chwyta w lot twych najbardziej mglistych aluzji. Chcesz. e właściwie nie wiesz. Nawet najzwyklejszy komplement sprawia. w którym ty naturalnie jesteś dawcą. Obawa. abyś poprosił o coś dla siebie. druga jest dla ciebie tak obca. e czujesz się nieswojo.biorca . by partnera czytał w twoich myślach. mo esz więc uznać. Czasami mimowolnie stajesz się popychadłem dla partnera. Na przykład: „To. „Następnym razem zrobię to dla ciebie.

kto umiałby czytać w twoich myślach. „Nie kłopocz się .Nie martw się. . jak cię uszczęśliwić. Jednak e ukryty sens tej przekazanej ci przez rodziców informacji jest inny: NIE jest dobrze. Potrafisz zatroszczyć się o wszystko i robisz to.Mam dosyć pieniędzy. Jakim cudem mam sobie z tym poradzić?" Oba komunikaty się splatają.wszystko będzie dobrze".To dla mnie aden problem!". Ty sobie poradzisz. . Byłbyś naprawdę szczęśliwy jedynie z kimś. „Nie martw się. . Nikt nie musi się o nic martwić.Ja się zajmę jedzeniem. . który automatycznie wiedziałby. wszystko jest w porządku. Zawsze na słu bie.e cię nie kocha. z wyimaginowanym bohaterem. W rezultacie wyrastasz na nadczłowieka. weźmiemy mój samochód. . Wiele razy mówiłeś: „Nie przejmuj się. .Ja wszystko zorganizuję.

6. Poznasz. Pragnienie bycia w zdrowym związku jest bardzo powszechne. Ty mo esz się rozwijać. 5. Określenie. 3. Ty mo esz być sobą. je eli stworzyliście środowisko. 28 4. e twój intymny związek z partnerem jest zdrowy. . Mogę być sobą. Mo emy się wspólnie rozwijać. co w tym wypadku oznacza „zdrowy". w którym prawdziwe są stwierdzenia: 1. Mogę się rozwijać. 2. jest więc problemem uniwersalnym.Rozdział 2 Czym właściwie jest zdrowy związek? zym jest zdrowy związek? Jak go odczuwany? W jaki sposób go zbudować? Jak poznać. e jest się w takim związku?" To są słuszne i bardzo wa ne pytania. My mo emy być sobą.

„Akceptuję cię bezwarunkowo i jestem bezwarunkowo akceptowany". kiedy boisz się popełnić błąd. gdy uczenie się siebie to proces trwający całe ycie. jeśli prze ywacie je we dwoje. e twój partner nie będzie próbował cię zmienić ani osądzać tego. Skup się na tym. „Mo emy być sobą". jeśli wasz związek ma pozostać zdrowy i przetrwać. Nie staraj się dopasować go do swoich marzeń. bez wątpienia będziesz wiedział. jaki jest. e punktem wyjścia jest zaakceptowanie partnera takim. i nie próbuj go zmieniać.znaczy to jedynie. Akceptuj go takim. Na tym się opieramy. Daj swojemu partnerowi wolność.O to głównie chodzi. Jednak nawet nie mając pewności. nale y określić. aby móc zbudować jedność z ich odrębności. choć jeszcze nie wiem. e trzeba uwa ać na ka dy krok. jaki jesteś i kim się stajesz. Inne ró nice są znaczące i musicie nad nimi pracować. Niektóre ró nice między nimi są nieistotne i mogą być zignorowane lub przezwycię one. Po pierwsze. kiedy NIE MO ESZ być sobą. e zdrowy związek pozwala mi być sobą. 29 . Staje się to jasne w sytuacji. kim właściwie jestem. Na przykład sprawy typu: „Nigdy nie zakręcasz tubki z pastą do zębów" lub „Nienawidzę spotkań parafialnych" dają się łatwo rozwiązać. jaki jest naprawdę. jaki jest. gdy czujesz się osądzany .kiedy masz wra enie. Wiele spraw nabiera wartości. e zmiany w naszej osobowości lub postępowaniu są niepo ądane czy niemo liwe . Wspólne rozkoszowanie się pięknem wschodu słońca. co ceni ka de z mał onków z osobna. kim jesteś. Wolność bycia sobą oznacza. Oto przykłady trudniejszych problemów: „Nie chcę adnych dzieci" czy „Nie chcę mieć więcej do czynienia z twoją matką". Nie oznacza to. Ka da para buduje swój związek na wspólnych wartościach i zainteresowaniach. Paradoksem jest to. jakiej chcesz dla siebie.

spacerem po pla y czy smacznym posiłkiem to przykładowe sytuacje, potwierdzające wartość partnerstwa. Czuję się kimś wa nym, kiedy mam siebie - ty masz siebie - i my mamy siebie. Zdrowy związek stwarza środowisko, w którym mogę się rozwijać. W atmosferze wsparcia mogę zachęcać cię do tego samego. Dzięki naszemu indywidualnemu rozwojowi doskonalimy się tak e jako para. Rozwój mał onków odbywa się równie poprzez wyznaczanie sobie rozmaitych celów i wspólną pracę nad metodami ich osiągnięcia. Co ciekawe, dą enie do celu - a nie sam cel - pomaga w rozwoju związku. Niezale nie od tego, czy uda się osiągnąć cel, czy nie, para zyskuje nowe wspólne doświadczenia. Bliskość oznacza pełen miłości związek z drugą osobą, w którym dajesz i otrzymujesz wsparcie, zrozumienie i dowartościowanie intelektualne, emocjonalne i fizyczne. Im więcej dajecie i otrzymujecie w zamian, tym większe jest między wami uczucie bliskości. Zdrowy związek nie jest konfrontacją. Nie musicie mieć takiego samego zdania na ka dy temat. Zdrowy związek nie musi być symbiotyczny. Nie musicie jednakowo wszystkiego odczuwać. W zdrowym związku liczy się nie tylko seks, który musi zakończyć się orgazmem, ale celebrowanie bycia razem i poznawania się.

30

Rozdział 3

Problemy w związkach wspólne dla dorosłych dzieci alkoholików

P

rzez całe ycie towarzyszyły ci mity stworzone i podtrzymywane przez układy istniejące w twojej rodzinie. Z tego powodu yjesz pod ciągłą presją i zastanawiasz się, czy warto płacić tak wysoką cenę za zdrowy związek. Szamoczesz się z problemami, które innym mogą wydawać się wydumane, ale dla ciebie są rzeczywiste i czasami wręcz cię parali ują. „Chcę się zaanga ować - nie chcę się wiązać". „Chcę kogoś spotkać. Nie chcę się z nikim spotykać". „Chcę cię lepiej poznać. Proszę cię, po prostu odejdź". To utrudnia zaspokajanie własnych potrzeb w związku. 31

Po pierwsze, powinieneś dobrze przyjrzeć się tym mitom, przyjąć je do wiadomości, ale potem odrzucić je i zastąpić tym, co istnieje naprawdę. Nie przyjdzie ci to z łatwością - przecie tak długo z tymi mitami yłeś. One nie znikną z dnia na dzień. Na początek wystarczy, e uświadomisz sobie ich istnienie. MIT: „Jeśli zwią ę się z tobą, utracę siebie". PRAWDA: W rzeczywistości zdrowy związek dowartościowuje, a nie tłumi osobowość.

Lęk przed utratą własnego ja
Masz podobne obawy, poniewa w okresie dorastania nie wykształciło się w tobie poczucie własnego ,ja". Od najmłodszych lat otrzymywałeś od rodziców sprzeczne komunikaty. Brak jasnych informacji zmusił cię do wykreowania wielu przekonań i wartości, bo nie mogłeś nauczyć się ich przez naśladownictwo. Poniewa rodzice nie opiekowali się tobą w wystarczający sposób, musiałeś często sam wobec siebie pełnić rodzicielską rolę. Później nie potrafiłeś określić, kim właściwie jesteś. Twoje poczucie własnego „ja" ciągle się kształtuje i jest podatne na wpływy. W idealnych warunkach dla dorosłej osoby informacje płynące z wewnątrz siebie są du o wa niejsze ni wpływy zewnętrzne. Innymi słowy, na podejmowane decyzje znacznie większy wpływ ma własna wiedza i przeczucia ni to, co mówią inni lub o czym akurat się czyta. Dzieciom alkoholików nie jest łatwo uwierzyć, e mogą same podejmować decyzje i zgodnie z nimi postępować. Czyjaś
32

jakie są naprawdę. Zyskasz przez to trzy wyjścia z ka dej sytuacji: mo esz pozostać przy swoim stanowisku. MIT: „Gdybyś naprawdę mnie znał. podejmując decyzje i mniej przejmując się opiniami innych. mo e przeraać cię wizja związku z inną osobą. Przemyśl to. aby ocenić sytuację. nie chciałyby mieć z nimi więcej do czynienia. która łączy zarówno twoje poglądy. Zdobędziesz dzięki temu cenne informacje. Mimo to zale y jej na tobie! Lęk przed zdemaskowaniem Wiele dzieci alkoholików wcią się boi.opinia ma często wpływ na ich własną. PRAWDA: Nie jesteś zapewne tak dobrym aktorem. której opinie i poglądy byłyby dla ciebie wa ne . opinie i reakcje. yjesz w ciągłym napięciu. Poczujesz się du o pewniej. aby zrozumieć.i nie wiadomo. Nie powinieneś automatycznie przekreślać swoich poglądów i zastępować ich nowymi. Będziesz jedynie bardziej dociekliwie „sprawdzać" swoje wra enia. jak mogłyby na ciebie wpłynąć. Takie uczucie niepewności nie oznacza od razu „utraty siebie". by być sobą i umieć decydować o sobie. 33 . Daj sobie trochę czasu. skąd się wzięły. Jeśli więc pracowałeś nad tym. Kochana osoba prawdopodobnie ju dobrze cię zna. nie zawracałbyś sobie mną głowy". jak myślisz. e gdyby kochane przez nie osoby dowiedziały się. zmienić je lub przyjąć całkowicie nową postawę. jak i innych.

Nie wymyśliłeś tego sam. e ujawnią się ciemne strony twojego charakteru i ta osoba odrzuci to. PRAWDA: Nikt nie jest doskonały. e jako zwykły człowiek z ludzkimi słabościami nigdy nie będziesz dość dobry dla kogoś. zachowując się zgodnie ze swoimi wyobra eniami o tym. Strach przed porzuceniem Odczuwany przez dzieci alkoholików strach przed porzuceniem jest bardzo silny i jednocześnie ró ny od obawy przed odrzuceniem. jaka to okropna prawda o tobie miałaby wyjść na jaw. porzucisz mnie". Zastanów się: czy rzeczywiście jako dziecko byłeś w stanie spowodować rodzinne problemy? Uczciwie musisz odpowiedzieć „nie". nale y się posłu yć twardą logiką.chocia właściwie nie jest dla ciebie jasne. Poza tym sądzisz. kogo kochasz. Doskonałość nie istnieje. Wydaje się. Aby zmienić to przekonanie. Od dzieciństwa utwierdzano cię w przekonaniu. e dorosłe dzieci alkoholików są 34 . Zbli enie się do kochanej osoby spowoduje. jak powinna postępować osoba idealna. co w tobie dobre i za co cię kochała. e całe twoje ycie jest uporządkowane i pozbawione wszelkich problemów. e nie jestem osobą doskonałą. MIT: „Gdy odkryjesz. e jesteś przyczyną wszystkich problemów rodzinnych. Starasz się temu zapobiec. Usiłujesz sprawiać wra enie.

inne się poddawały. nie mogłeś temu zapobiec. Próbując uchronić się przed jej utratą. Wiadomo było. Ten strach jest tak potę ny. By nie zostać porzuconym. dziecko yjące w rodzinie dotkniętej chorobą alkoholową wyrasta na osobę ze słabym i bardzo niepewnym poczuciem własnego „ja". strach przed porzuceniem jest silniejszy ni potrzeba rozwiązania spornej kwestii.w stanie znieść odrzucenie i je zaakceptować. która nie otrzymała potrzebnej do rozwoju po ywki -jest mocno wygłodniała i pod wieloma względami ogromnie niepewna. To osobowość bardzo krytyczna. Te dzieci. Kiedy nie wszystko dobrze się układa i dochodzi do konfliktu (tak się w yciu zdarza). w wieku dorosłym nie boją się tak wejść w związek. To okropne uczucie! Choćbyś nie wiem jak się starał. które wcią snują fantastyczne wizje. idealizujesz wasz związek i twoją w nim rolę. Jak ju mówiłam. e jutro nie będzie przy tobie ukochanej osoby. e nigdy nie wiedziałeś. 35 . Nie mo na było przewidzieć. Niektóre dzieci w takiej sytuacji ciągle walczyły o zaspokajanie swoich potrzeb. dopóki pijatyka i towarzyszące jej kryzysy się nie skończą. Kiedy zaczynało się picie. e mo e tym razem nareszcie będzie inaczej. Z powodu doświadczeń z dzieciństwa ich lęk przed porzuceniem jest o wiele bardziej dotkliwy. e nikt nie zainteresuje się twoimi potrzebami. Bezustannie towarzyszy ci jednak strach. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest to. kiedy to nastąpi. jak te. po prostu przestawałeś istnieć. bardzo starasz się być bez skazy i zaspokajać wszystkie potrzeby bliskiej osoby. kiedy i czy w ogóle rodzice pozwolą ci się do siebie zbli yć. które zrezygnowały z walki. e dzieci alkoholików często kompletnie zapominają o przyczynie konfliktu.

e Mary jest paranoiczką. Poza tym. dała mu czerwoną ró ę i przeprosiła go za swoje zachowanie. nie przejmowałabym się jego zachowaniem". (jednej z sześciorga dzieci wcią pijącego alkoholika) z jej chłopakiem. W ciągu następnych trzech godzin Mary A. Chyba przesadziłam. Pewnie nie będzie mu ju na mnie zale ało. i kłótnia trwała nadal. zapytałam: „Jak rozwiązaliście problem?". gdybym nie czuła się tak niepewnie. To klasyczny przykład poczucia porzucenia. W tego typu wypadkach problem nie znika dlatego. e nie miałam racji. a potem powiedziała tylko: „Ach. kiedy zaczęła się panika. Kiedy później opowiadała mi o tej historii. tamto!".w takiej czy innej formie . mówiąc. Kiedy chłopak odszedł. Bo e! Jestem pewna. On przyjął jej przeprosiny. pojechała do domu swojego chłopaka. W pierwszej chwili zdziwiła się. Problem jako taki zniknął. „O. poniewa zwracał on uwagę na inną kobietę. e się go ignoruje. Będzie powracał . e da się o nim zapomnieć. Chłopak bronił się. Jej okropny strach przed porzuceniem wymazał tę sytuację z pamięci. Jej nadrzędnym celem było uśmierzenie bólu spowodowanego strachem przed porzuceniem. Tłumienie problemu nie sprawi. Pewnie mnie teraz zostawi. złość Mary szybko zmieniła się w panikę. Mary rozzłościła się.Typowym przykładem ilustrującym taką sytuację jest kłótnia dwudziestosześcioletniej Mary A. Problem Mary obrazuje tak e lęk przed „utratą własnego ja" i lęk przed „zdemaskowaniem". 36 .dopóki nie zostanie rozwiązany albo nie stanie się dla pary znaczącym ukrytym problemem. a potem poszli do łó ka.

małą dziewczynkę". pewnie by mnie zostawił. Całkowicie skupia się na nim. czy zareagowała właściwie. e jej partner to odkryje. Później zaczyna się zastanawiać. e jest kimś wartościowym. jeśli będzie się dobrze zachowywać. i boi się. Ta cząstka kobiecej osobowości Mary. i mówi: „To naprawdę moja wina. Jednocześnie Mary to zauwa a i nienawidzi siebie za to. Niewa ne. tracę siebie. Mary nie wierzy. czy tym. co o niej myśli i jak nie dopuścić do jego utraty. Jak długo Mary mo e udawać. czy reakcja Mary na zachowanie jej chłopaka jest spowodowana jej niepewnością. aby widział we mnie mocną kobietę. a nie przestraszoną. gdy on flirtuje z inną kobietą? Mary zaczyna surowo oceniać swoją reakcję na jego zachowanie. nie martwiłoby mnie tak to. zastanawia się. A co z potrzebami Mary? Co z faktem. Pewnie nie ukrywa swoich lęków tak dobrze. gdy jest dla niej niemiły. Teraz zaczyna mieć wątpliwości. To powoduje napięcie w związku.„małej przestraszonej dziewczynki".czy jak by chciała. e nasza kłótnia tak się skończyła. jak bardzo niepewnie się czuję. Gdybym czuła się pewniej. jak zachowałby się w innych okolicznościach. e był on 37 . e mo e go oszukać. i ta druga Mary równie go pociąga. e jest kimś innym? Przypuszczalnie on ju poznał jej prawdziwe oblicze . jak jej chłopak reaguje na daną sytuację. e ona nie chce więcej czuć się ignorowana.Mary zaczyna skupiać całą uwagę na tym. szczególnie wtedy. jak myśli . Gdyby wiedział. Uwa a. Myśli o nim nieustannie. zaczyna powoli zanikać. która wyraźnie zareagowała. Mo e dobrze. ale Mary boi się być szczera i otwarta. Przy naszym następnym spotkaniu Mary powie: „Zawsze gdy z kimś się wią ę. e zwraca uwagę na inne kobiety. Wszystko przez tę moją niepewność. Chciałabym. Mo e powinnam teraz z tym skończyć".

i dlatego Mary woli udawać. Mary mo e nie znaleźć w tym związku tego. aby odpędzić twoje lęki i wyleczyć rany. a następnie doprowadzić związek do punktu. Więzi Bardzo mo liwe. i drugim. Dla niej równie wa ne jest dowiedzenie się. a ja sobą. które z czasem się nasilą. Mary nie poczuje się pewniej. Nie miałeś pewności.rzeczywiście niemiły. PRAWDA: W rzeczywistości ty jesteś sobą. e cię przytulą i ukochają. Je eli tak jest w tym wypadku. MIT: „Jesteśmy jak jedna osoba". Musi je sobie uświadomić. Jeśli rzeczywiście. Kłopoty z rozwiązaniem stosunkowo błahych spraw mogą sygnalizować. jeśli odrzuci swoje uczucia. e niezale nie od 38 . Wa ne jest natomiast. spróbuje on zmienić jej odczucia. jak twierdzi. Prawdopodobnie i jednym. Nie mogłeś liczyć na stałe zaspokajanie przez rodziców twoich potrzeb. e para mo e przedyskutować swój problem. w którym będzie się czuła bardziej bezpieczna. szczególnie jeśli to matka była alkoholiczką. Nie mogłeś liczyć. e nie jest on zainteresowany zmianą jej odczuć. czego szuka. jej chłopakowi zale y na niej. e nie są załatwione znacznie wa niejsze problemy. Dopiero potem jesteśmy „my". e jako małe dziecko nie odczuwałeś więzi typowych dla większości dzieci z tak zwanych normalnych domów.

której matka jest alkoholiczką. Wspomina. których potrzeby w znacznym stopniu zostały zaspokojone w domu rodzinnym (niektóre a do przesady!). Rozumiesz taką intensywność uczuć. To wpływa na twoje obecne związki i na to. Narasta wzajemne fizyczne zainteresowanie.tego. To czas spełnienia się marzeń. To czas wielkich uczuć. W tym czasie obie strony bardzo chcą być razem. To tylko dynamiczny początek i nie na tym polega zdrowy związek. Stale o sobie myślicie. Istotne jest zrozumienie ró nic i poznanie wzajemnych zale ności we wczesnej fazie związku. Jeśli wią ą się z kimś osoby pochodzące z domów pozbawionych więzi rodzinnych. brała udział. a ona przez całe ycie usiłowała takie więzi zbudować. od razu głęboko anga ują się emocjonalnie. Nie mo esz utrzymać takiej intensywności uczuć. by związek rozwijał się powoli. tkwią w związku po uszy. Trzydziestotrzyletnia Chris L. a obie strony są niezmiernie zaanga owane i bardzo czujne. czy nie. e nie pasowała do kole anek z klasy. W pierwszym okresie znajomości intensywność uczuć jest ogromna. pragniecie być razem. poniewa one starały się zerwać więzi ze swoimi rodzicami. mogą pozwolić. choć to takie wspaniałe. Wykorzystują okazję do zbudowania więzi i zanim zorientują się. Osoby. matka wesprze cię w trudnych chwilach. Ich zaanga owanie mo e postępować stopniowo wraz ze wzrostem zaufania. w zajęciach na temat mechanizmów relacji w grupie. często do siebie telefonujecie. jak mocno się anga ujesz. bo przypomina ci to emocje prze ywane podczas kryzysów. Na początku jest raczej więcej „zaanga owania" ni „związku".. czy będziesz miał rację. 39 . co się dzieje.

Kiedy ycie wraca do normy. Z twojego punktu widzenia to porzucenie. e wybrałeś niewłaściwą osobę. ty czujesz się zawiedziony i odrzucony. byś jasno zdał sobie sprawę ze swoich oczekiwań. Prawdopodobnie prawda tkwi pośrodku. Będziesz bardzo nieszczęśliwy. Jednak po pewnym czasie zaczyna dusić się w związku i czuć się wykorzystywana. odejdź". ądasz niemo liwego. Często druga osoba znajduje przyjemność w zaspokajaniu pragnień obiektu swoich uczuć i poczuciu bycia niezbędnym. doprowadzisz do sytuacji.zostaniesz odrzucony i opuszczony. Prawda jest prawdopodobnie taka. Z drugiej strony. e jesteś uzale niony od intensywności uczuć i oszukujesz się. intensywność uczuć spada. bo wszystko czego pragnąłeś to związek oparty na miłości. mo esz powiedzieć. telefony nie dzwonią bez przerwy. e wią ąc się z kimś. bo nie chce ka dej chwili spędzać z tobą. abyś mógł uniknąć podobnych sytuacji. Jeśli będziesz postępować zgodnie ze swoim scenariuszem. W yciu są tak e inne wa ne sprawy. i zerwać rozwijający się związek. e boisz się zainicjować nową znajomość i pozwolić. Powtarza się znany ci scenariusz: pijany .trzeźwy rodzic. uto samiając związek z ogromną namiętnością. Mo e to oznaczać. e twojemu partnerowi ju na tobie nie zale y. Ponownie uznasz. Wa ne. Pryska atmosfera idealnej miłości i wszystko zaczyna wyglądać inaczej. by ktoś bli ej cię poznał. Twój partner (jeśli ma zdrowe odruchy) nie będzie ju chciał poświęcać się wyłącznie waszemu związkowi.Początkowo pochlebia i odpowiada nowemu partnerowi taka bliskość. Naciskanie na partnera zmusi go do przyjęcia postawy „Kocham cię. Teraz jeszcze mocniej odczuwasz pustkę. Mo na równie sądzić. Obawiasz się. której najbardziej się obawiasz . 40 . e ju ci nie zale y. nawet jeśli nadal zale y mu na tobie.

i zgadzali się z nim. jeśli chcesz być w zdrowym. jak mocno przez cały tydzień prze ywał to. e ujawnił swoje uczucia podczas poprzedniego spotkania grupy. i to uczucie towarzyszyło mi przez cały tydzień. mówiąc. Podstawową i najwa niejszą umiejętnością w rodzinie alkoholika była dla ciebie zdolność emocjonalnego przetrwania. Teraz jednak musisz się otworzyć na innych. gdy czułem. Rozpoczął ją Jimmy. e sama idea wra liwości jest bardziej przera ająca ni bycie wra liwym. Dało się to wyczuć w rozmowie. gdy im na to pozwolisz. „Wyszedłem . Zdaje mi się. Starałem się przez cały czas być sam i bałem się towarzystwa innych ludzi. e tylko ty sam odpowiadasz za swoje szczęście.MIT: „Bycie wra liwym ma zawsze złe skutki".mówił . która odbyła się pewnej poniedziałkowej nocy na jednym z grupowych spotkań DDA. Jest to jednak jedyna droga do intymności. Inni członkowie grupy rozumieli. jak bardzo jestem podatny na zranienia. 41 . i złe skutki. bycie osobą wra liwą pociąga za sobą i dobre. Nauczyłeś się kontrolować swoje uczucia.czując. Wra liwość Wcześnie zrozumiałeś. a inni ludzie mogą cię rozzłościć tylko wtedy. jak łatwo mnie dotknąć". o co mu chodzi. PRAWDA: Rzeczywiście. intymnym związku.

„Hej. Za bardzo boicie się wra liwości i wszystkich konsekwencji podjęcia ryzyka .powiedziałam . Inni. mówiąc. Nie mogli sobie na to pozwolić. e istnieje cała gama uczuć. e właściwie nie chcecie lub nie mo ecie mieć zdrowego związku. Czuli. a części z nich nigdy nie doświadczyliście? Dlaczego nie cieszycie się chwilą obecną? Dlaczego nie pozwalacie sobie na pewne uczucia? Czy nie myśleliście o tym. e boicie się być wra liwymi?" Ka da z obecnych tam osób. „Nie mam ju ad42 . co nastąpi. e potrzebowała trzech lat. aby móc wyznać swe uczucia ukochanej osobie. porzucenia. Dla niej pozwolenie sobie na wra liwość znaczyło nara enie się na śmierć. -Jeśli zamierzamy zbudować zdrowe związki.wyznała Malone . „To bardzo wa ny problem i musimy się nim zająć . e „pozwolenie sobie na wra liwość" oznacza utratę kontroli nad własnym yciem. chocia nie mieli a tak drastycznych skojarzeń. równie obawiali się czegoś strasznego. Czy nigdy nie zastanawialiście się nad tym. „Kiedy byłam dzieckiem . e wiele z odrzuconych przez was uczuć mogłoby wzbogacić wasze ycie? Nie pomyśleliście. bo strach przed zranieniem przejął kontrolę nad waszym yciem?" Leslie zwierzyła się nam. spustoszenie i bezsilność wobec tego.bałam się. Nie ma na to innego sposobu. e mnie zabiją. Wra liwość to utrata własnego „ja". chwileczkę! . określała.po wiedziałam. Wiązało się to z mo liwością skrzywdzenia. e wówczas ktoś inny mógłby zapanować nad ich yciem i wyrządzić im krzywdę. jedna po drugiej. jeśli choć na chwilę się odsłonię". które zanegowaliście. mu simy ujawnić przed partnerami swoje uczucia. e uczucie miłości ma wiele aspektów.natychmiast więc oświadcza cie.Co dla was znaczy być podatnym na zranienia? Co macie na myśli.

ale wiem na pewno. mogłam usuwać kolejne bariery. Musimy otworzyć się na nie.mówi. e sama myśl o byciu wra liwym jest bardziej przera ająca ni rzeczywiste prze ycia. o co przedtem musiałam walczyć. jak tego oczekiwałam. e moja sytuacja jest bardziej stabilna i bezpieczna. gdybyś nie był zainteresowany rozwojem własnej osobowości. ale trud się opłacił!" Świadomość. poniewa znów czułam strach albo mój partner nie zachował się tak. Dzięki temu poczułam. dopóki nie poznamy nowych myśli. co oznacza pozwolenie sobie na wra liwość. Jednak powoli i stopniowo. e bycie wra liwą w tym związku nie jest dla mnie bolesne. To nie było łatwe. . MIT: „Nigdy nie będziemy się kłócić. Nie będziemy się jednak rozwijać. którym mogłabym tak zaufać. uczuć i poglądów.Cegła po cegle rozbierałam swój mur. 43 . Nie znam wielu osób. W rezultacie stałam się silniejsza. pomógł mi odzyskać wiarę w siebie. Przecie nie czytałbyś tej ksią ki. Kiedy rzeczywiście pozwoliłam partnerowi stać się częścią mojego ycia. wraz z rozwojem naszego związku i wzrostem zaufania. ani krytykować się wzajemnie". jest dla grupy krzepiąca.nych sekretów . Zdarzało mi się czasem odbudować kawałek tego muru. PRAWDA: W rzeczywistości pary od czasu do czasu się kłócą i krytycznie oceniają swoje zachowanie.

e w idealnym związku nie ma konfliktów ani gniewu. znajdują dla wszystkiego wytłumaczenie. To następny ukryty problem pojawiający się w związku. kierują gniew przeciwko sobie i myślą o samobójstwie. do czego byłyby zdolne pod jej wpływem. Złość nie przynosiła nikomu po ytku. Gniew jest dla nich czymś skomplikowanym i niezrozumiałym. Między dwojgiem normalnych. gdy jeśli stracę kontrolę. 44 . co ją spowodowało i jak jej w przyszłości uniknąć. unikając rozwiązywania konfliktów. którymi opisują swoje załamanie. e jedna z osób zrobi coś. Wyra anie gniewu do niczego dobrego nie prowadziło. co zirytuje i rozzłości drugą. Nie sposób od razu poznać wszystkich czułych punktów w rozwijającym się związku. a w końcu popadają w depresję. Jeśli tłumi się gniew. Najlepiej. Dlatego dzieci alkoholików uczą się nie odczuwać nigdy gniewu. a tylko pogarszało sytuację. a tego za wszelką cenę nale y uniknąć. Wiedzą. Słowa. zdrowych ludzi musi czasami dochodzić do nieporozumień. poniewa nie wiedzą. jednak takie właśnie są ich emocjonalne oczekiwania. Dzieci alkoholików boją się furii. omówić problem i dowiedzieć się. Niektóre mówią: „Nie pozwalam sobie na złość. są pełne złości. Nie mo na mieć zdrowego związku. Zamiast tego racjonalizują. Poniewa jednak nigdy nie skrzywdziłyby innych. staje się on nie do wytrzymania i w końcu przemienia się w furię. Mo e się zdarzyć. skierowanego przeciwko nim. e logicznie rzecz biorąc jest to niemo liwe. Złość mo e prowadzić do przemocy fizycznej. Obawiają się tak e gniewu innych ludzi. mógłbym zabić". Dzieci alkoholików wzrastały w atmosferze gniewu i nigdy nie dochodziło do jego rozładowania.Gniew Dorosłe dzieci alkoholików wierzą. kiedy złość minie. W przeszłości nale ało go tłumić.

to jeszcze mają wątpliwości. „Czy dla normalnej osoby byłby to powód do złości?" . e gniew jest wcią obecnym. Powiedział 45 . bo nie mają doświadczenia we wspólnym rozwiązywaniu problemów. nie będziesz zły na mnie". Chcą wiedzieć. Brzmi to mniej więcej tak: „Skoro jestem na ciebie zły. Zadając je. Wa ne jest zrozumienie. Jeśli ty jesteś zły na mnie. znaczy to. Dorosłe dzieci alkoholików nie wiedzą jak radzić sobie z odczuwaniem gniewu. omówić. Jeśli ty nie potrafisz pohamować gniewu w stosunku do mnie. właśnie dlatego. uznać. Gniew nale y uzewnętrznić w taki czy inny sposób. myślą o własnym gniewie i o gniewie osób. czy w ogóle jest on czymś stosownym. Jeśli ty mnie kochasz. e mnie nie kochasz. skoro wyjściem będzie zerwanie. i odczuwała gniew. Ostatnio miałam wykład dla dzieci alkoholików. e jej chłopak chce ją porzucić albo e ona musi odejść od niego. „o co mo na się gniewać?". ukrytym problemem związku z dorosłym dzieckiem alkoholika. nie kocham cię. Trzeba go sobie uświadomić. musisz mnie zostawić". na który przyszła moja klientka ze swoim chłopakiem. z którymi są związane. jak rozładować swoją złość. który wywołał złość. Mary uwierzyła. Poniewa cię kocham. I chocia są one nieuzasadnione. Znowu para zapomina o problemie. wniosek jest jeden: „Jeśli nie mogę pohamować mojego gniewu na ciebie.często słyszę takie pytanie. e dzieci alkoholików obawiają się siły swojego gniewu. nie mogę czuć do ciebie złości. muszę z tobą zerwać. Po co troszczyć się o jego rozwiązanie. w rozstaniu widziała jedyne wyjście z sytuacji Nie dość. zrozumieć i rozładować. Na poziomie emocjonalnym właśnie takie odczucia przyswaja sobie dorosłe dzieci alkoholików. Poniewa nie umiała sobie poradzić ze złością.Dzieci alkoholików często błędnie tłumaczą sobie gniew. Nie wiedzą.

Jestem okropną osobą". Inne nie. bo ją kocham". .Wiesz. Chciałoby się instynktownie zapytać. niektóre niepowodzenia są z twojej winy. 46 .on: „Przyszedłem. jak to zdarzenie rozwścieczyło Billa. Widocznie jestem przyzwyczajona.powtórzyła jego słowa. Przy ponownym spotkaniu Carol powiedziała mi. Usiedli po prawej stronie sali. ale ty nie jesteś okropną osobą. patrząc prosto na ciebie. Zaimponował mi. Przeszłam nad tym do porządku dziennego i kontynuowałam wykład. e traktuje się mnie. Kto mo e powiedzieć. co jest normalne? Twoje zachowania wynikają z twojej przeszłości i dopiero gdy spojrzysz na swoje reakcje z pewnej perspektywy. Po upływie mniej więcej pół godziny. „Jak ktokolwiek mógł wejść do sali i. e musi popracować nad poczuciem własnej wartości. uznasz. to na pewno przeze mnie. zgasić światło? To skandaliczne grubiaństwo . MIT: „Jeśli coś się nie udało. co jest normalne. Zwróciłam mu uwagę . jak nisko cenią się dzieci alkoholików. Zdarzają się okropne rzeczy. mnie to w ogóle nie ruszyło. czy ta reakcja była „normalna". Gniew Billa był dla obojga wa nym doświadczeniem. jakbym nie istniała".wtedy włączył światło i wyszedł. w trakcie odczytu. PRAWDA: Rzeczywiście. Dla niej stało się jasne. aby dowiedzieć się jak najwięcej o tym. większość pozostałych słuchaczy po lewej. wszedł do sali pracownik ochrony i zgasił światło. co spotkało Carol. On zaś zobaczył.

Potrzeba wielu lat zmagań. e nie czułeś się zupełnie bezradny. i samo ich istnienie powoduje problemy. Wmawia się dziecku. jednak bardzo mocno związane z winą. Ernie Kurtz w swojej broszurce Shame and Guilt: Characteristics ofthe Dependency Cycle (Wstyd i wina. Wstyd to poniekąd odmienne uczucie. e skoro jesteś za coś odpowiedzialny. która dorastając stykała się z alkoholizmem. poniewa twoje postępowanie jest złe i ty sam jesteś zły. by choć spróbować.przecie nie mogłeś być za nic odpowiedzialny . Uwaałeś. jest tak głęboko zakorzenione. miernotą". e nie jest się „niedobrym". które ma wiele dzieci alkoholików. Charakterystyka cyklu uzale nień) opisuje poczucie winy jako „wra enie. Sądzisz. słyszy: „Gdybyś nie był takim beznadziejnym smarkaczem.własnego „ja". to mógłbyś to zmienić. nie musiałbym pić". niedobrym". Kiedy dorastałeś. e wierzą one. bycia kimś bezwartościowym. Bardzo trudno przezwycię yć te uczucia. Doktor Kurtz opisuje wstyd jako „uczucie niedopasowania. Było to oczywiście złudne wra enie . aby wreszcie przestać oceniać swoje zachowanie jako niewłaściwe i uwierzyć. Poczucie winy. e to przez nie wszystko źle się układa. podczas gdy wstyd dotyka najbardziej podstawowej części osobowości człowieka . Wina wią e się z zachowaniami. w du ym stopniu.Poczucie winy i wstyd Poczucie winy i wstyd pojawiają się w ka dym związku z osobą. za które 47 . sprawiały. Trzeba nad nimi pracować. Obwiniasz się. i jest się nieudacznikiem. o wszystkie niepowodzenia w związku. Uczucia te wzajemnie się podsycają. Nawet jeśli nie było niczemu winne. e w waszym związku równie mo esz wpływać na sprawy. kimś nikczemnym. poczucie winy było jedynym sposobem zapanowania nad sytuacją.ale wysiłki. Czujesz się winny.

bo w istocie nie wierzysz. przeciwko sobie. I znów wracamy do lęku przed zdemaskowaniem. Ja jestem w porządku.czujesz się odpowiedzialny. co jest nie tak". Wzajemne relacje w twoich związkach niezwykle się przez to komplikują. Ma to związek z poczuciem straty. Nie powiesz tak. jaki jesteś marny i bezwartościowy. Tworzy to klimat braku zaufania. ale oboje musimy zrozumieć. Jak ju wspomniałam. to przy twoich emocjonalnych uwarunkowaniach jesteś dosłownie w potrzasku. który określamy mianem „chronicznej depresji". Nie był spontaniczny. Mo esz przeprosić albo zrobić cokolwiek innego. mo esz jakoś zadziałać. ty równie . muszę być przez cały czas szczęśliwym człowiekiem".nie 48 . nie zdawałeś sobie z tego sprawy. zwariowany. nigdy nie był dzieckiem. Depresja Wiele dorosłych dzieci alkoholików jest w stanie. bez względu na to po czyjej stronie le y wina. Dlaczego nie przyjdzie ci do głowy. odkryła. dziecinny . Człowiek. którego rodzic był alkoholikiem. Jeśli zaś nie jesteś winny. z którą jesteś związany. e jesteś w porządku. aby zaproponować partnerowi: „Przyjrzyjmy się tej sprawie. PRAWDA: W rzeczywistości ludzie nie zawsze są szczęśliwi. Poza tym nie chcesz. MIT: „Aby zasługiwać na miłość. by osoba. Je eli jesteś winny. Nawet jeśli twoje postępowanie było dobre. Otacza je aura smutku. w rezultacie kierują oni gniew do wewnątrz.

Ten lęk jest przyczyną ogromnego konfliktu. niestety. jeśli w ogóle wiedział. Ka da zmiana wią e się dla nich z utratą tego. starają się być miłe. Wiedział za to. „Wiem. Poniewa . więc staram się wytrzymać". e dobrze się bawi. Nie miał okazji do zabawy.zachowywał się jak normalne dzieci. Poczucie straty jest równie jednym z wa niejszych problemów dla dorosłych dzieci alkoholików. Piosenka z The King and I o gwizdaniu szczęśliwej melodii będzie moim sposobem na ycie". co znaczy być kimś bezwartościowym i impulsywnym. Obawa przed utratą wią e się z lękiem przed porzuceniem. czym jest zabawa. Takie prze ycia wywoływały pewien smutek. aby zostać „partnerem doskonałym". Dochodzi do tego wszechobecny lęk przed rozpadem związku. Jednak wielu z nich uczucie depresji stale towarzyszy. Znów trzeba będzie coś stracić. poniewa z psychologicznego punktu widzenia oznaczają anarchię. nie mówi się o uczuciach. MIT: „Będziemy sobie zawsze bezgranicznie i bezwarunkowo ufać". Dorosłe dzieci alkoholików walczą z depresją. który sprawiał. e zaczynają się spełniać najczarniejsze obawy. nało ę «maskę szczęścia». 49 . kiedy czuł. Nawet jeśli zdarzyło mu się prze yć chwilę. są nikłe szansę na pomyślne rozwiązanie problemu. Zmiany są trudne. Takie zachowanie zniechęca drugą osobę i powoduje. Oto typowa postawa: „Poniewa nie dostrzegasz ogromu mojego cierpienia. Panicznie boję się go stracić. Utracili oni swoje dzieciństwo i związane z nim prze ycia. nie miało to dla niego większego znaczenia. Powodowało to depresję. co mieli przedtem. e trudniej mu było czuć się swobodnie i spontanicznie w jakimkolwiek związku. e nasz związek nie przetrwa i czekam na katastrofę.

Dziecko musi nauczyć się samo dbać o siebie. dziecko uczy się nie ufać. by nie były zbyt ufne. Od okresu niemowlęcego wierzą. musisz oduczyć się wielu negatywnych reakcji 50 . by nie dać się zranić.tę zasadę dziecko poznaje bardzo wcześnie i bardzo dobrze. Zamiast spełnienia oczekiwań najczęściej pojawia się frustracja i niezadowolenie. są bowiem zupełnie bezradne i uzale nione od opieki dorosłych.PRAWDA: W rzeczywistości zaufanie buduje się powoli. e dzieci ufają innym. jest to jedynie wyjątek potwierdzający regułę. Dzieci w swojej naiwności chciałyby kochać wszystkich i wszystko. Aby komuś zaufać. e nie nale y ufać ludziom. Aby przetrwać.. ale te nie są stale zaspokajane. eby móc polegać tylko na sobie. e nie wolno dotykać piecyka. e ich potrzeby zostaną zaspokojone.. e nie mo na pójść z kimś obcym. Jest to jednak sprzeczna z naturą dziecka adaptacja do sytuacji. Warunkiem wstępnym i nieodzownym do stworzenia zdrowego związku jest zaufanie. jak zbudować zdrowy związek. Zaufanie To naturalne. e niebezpiecznie jest wybiegać na ulicę. „Nikomu nie ufaj" . Znaczy to. Bez zaufania związek nie będzie dobrze funkcjonował. W domu dotkniętym alkoholizmem potrzeby dziecka nie są całkowicie pomijane. W przeciwnym wypadku mogą umrzeć. do której nie mo na się dostosować. e w niezaburzonych rodzinach trzeba je uczyć. Rozmawiamy o tym. Je eli znajdzie się jednak ktoś godzien zaufania. Nale y je przestrzec. Zaufanie jest dla dzieci czymś tak naturalnym. po prostu nie będzie się rozwijał.

ale nie zdruzgotani. Jeśli będziecie nieufni i ktoś będzie się zachowywał w sposób niebudzący zaufania. czujesz. Z uczuciem zawodu umiecie sobie dobrze radzić.Skutek będzie taki sam. Jeśli zdecydujesz się zaufać. którzy zawiodą twoje zaufanie. Grupa była zachwycona. Był to dla nich bardzo ciekawy pogląd. Obcią eni uwarunkowaniami swojego dzieciństwa nie potrafili sami do tego dojść. bo było to dla nich coś nowego. mo esz zachowywać się dokładnie tak samo. e dalej tak być nie mo e. nie uchroni was przed rozczarowaniem. a on okae się niegodny tego. Taka jest prawda". Powiedziałam: „A mo e zaufać wszystkim. będziecie naturalnie rozczarowani. e nikomu nie mo na ufać. 51 . Grupa zgodziła się z nim. Po pierwsze. zaufanie oznacza. Nie oznacza to. których nie znasz z własnego doświadczenia. Muszą zasłu yć na moje zaufanie". Potwierdzenie opinii. Co w związku oznacza zaufanie? Problem jest zło ony. Od dzieciństwa bronisz się przede wszystkim przed zaufaniem komuś. a potem odrzucić tych. Tak po prostu byłoby ci łatwiej". abyś musiał zachowywać się w jakiś szczególny sposób. Chcieli się dowiedzieć więcej o takim podejściu. których dotąd poznałem. e nie nale y nikomu ufać. potwierdzicie swoje poglądy i upewnicie się. e jesteś w sytuacji podbramkowej. Lubię wszystkich. e będziesz je okazywać. Je eli komuś zaufacie. jak w wypadku gdybyś nie chciał im ufać. Będziesz musiał cofnąć się do wczesnego dzieciństwa i nauczyć się ufać. To wymaga mniej wysiłku.i uczuć. W grupie Dorosłych Dzieci Alkoholików pewien młody mę czyzna powiedział: „Właśnie rozpocząłem nową pracę. ale na razie nie zamierzam nikomu ufać. . „Co wam szkodzi z góry komuś zaufać .powiedziałam. e twój partner nie będzie wykorzystywał twoich uczuć ani tego. Kiedy znajdujesz się w sytuacjach. a ja ci mówię.

zaufanie oznacza. którego tak chcielibyście się pozbyć. Przekonasz się 0 tym. Dla wielu osób zaufanie oznacza obietnicę. natychmiast wraca strach. co mo e zranić kogoś. Psychiczne znęcanie się jest niewybaczalne w ka dym związku. Wtedy druga osoba powinna odpowiedzieć: „To dla mnie wa na wiadomość. e ty i twój partner nie będziecie celowo sprawiać sobie przykrości. co myślą. zaufanie oznacza uczciwość. zdrowego związku. W ten sposób zaczniesz kogoś naprawdę poznawać. Nie jesteśmy w stanie zawsze przewidzieć. na kogo zawsze będziesz mógł liczyć. aby się to więcej nie powtórzyło". Po drugie. e nie będziesz wykorzystywać uczuć swojego partnera i tego. Działa to w obie strony. Musisz się przed nią otworzyć. dla których tak się boisz dobrego. e ufność stanowi coś całkowicie przeciwnego do tego. pomagasz tworzyć podstawy waszego związku. I nie mo e być w tej kwestii adnych ustępstw. po której czujesz niesmak. Musisz uwierzyć. e bliska tobie osoba nie chce cię okłamywać. Szczególnie wa ne jest. aby więcej się to nie powtórzyło. e bliska ci osoba nie chce cię skrzywdzić.Jednym z powodów. by umieć powiedzieć: „Mówiąc tak. Nie chcę cię skrzywdzić. gdy słyszę. Kiedy zaczynamy mówić o zaufaniu. jest to. będziecie chcieli omówić swoje zachowanie. sprawiasz mi przykrość". z kim się wią emy. e nie będzie przemocy psychicznej. Uczciwość pozwala ci zakładać. 52 . Partnerzy nie powinni przed sobą niczego ukrywać. gdy wyciągniesz rękę po pomoc i otrzymasz ją od ko goś. jakich okropności doświadczyli niektórzy z was w dzieciństwie. lecz mówić szczerze. czego się nauczyłeś. Złość mnie ogarnia za ka dym razem. Wasz związek nie będzie jedynie przygodą. e potrafi ci je okazać. Jeśli rewan ujesz się tym samym. Doło ę wszelkich starań. Zaufanie oznacza te . Jeśli tak się zdarzy. Po trzecie.

Znaczy to. Nie powinieneś się obawiać. Szczególnie wa ne jest. którego aspekty omawiałam. Zaufanie do drugiej osoby nie pojawia się z dnia na dzień. Ró ni ludzie odmiennie pojmują zaufanie. Po szóste. zaufanie oznacza stabilizację. zaufanie oznacza dyskrecję. niezwykle wspaniałe i radosne. co ono oznacza dla nich razem i dla ka dego z osobna. e nie musisz uwa ać na ka dy krok. e mo esz być sobą. a tak e do zaakceptowania u drugiej osoby. Równie ty nie powinieneś zdradzać tajemnic twojego partnera. I wreszcie. której tak brakowało ci w dzieciństwie. Nie osądzać siebie i nie być osądzanym to zupełnie nowe doświadczenie. Znaczy to. Mo na mieć pewność co do drugiej osoby i związku z nią. jednak e niełatwo je zbudować. e para wspólnie decyduje. jeśli zaplanujesz jakiś wyjazd na sobotę. Równie ty musisz sprostać podobnym zobowiązaniom. Mo e jednym z prostszych 53 . coś planować. musisz mieć pewność. Zaufanie. do jakiego stopnia anga uje się w związek. Ka da para decyduje. by w wypadku kłótni wiedzieć. i jest to dla ciebie trudne. e mo na na coś liczyć. kim chce. e ktoś inny pozna twoje sekrety. z nadejściem soboty będziesz mógł to zrobić. nie musisz się potępiać za to. e mo esz być. Stabilność. Po piąte. e sprawy poufne nie zostaną u yte przeciwko tobie. Jest jednak równie piekielnie przera ające. Na przykład. Je eli twój partner powie: „Będę się spotykał tylko z tobą i tylko z tobą pójdę do łó ka". jest dla ciebie bardzo trudna do opanowania. nie będąc osądzanym. zaufanie oznacza. Oboje jesteście w porządku.Po czwarte. Aby czuć się dobrze w danym związku. musisz być w stanie w to uwierzyć. e zachowanie nie zmienia się z dnia na dzień. i twój partner równie mo e być tym. jest podstawą zdrowego związku. e będziecie dotrzymywać danego słowa. kim chcesz. zaufanie oznacza.

o jakim tu mówiłam. jak je zastosować w praktyce. czy byłeś dzieckiem. granice nie były jasno określone. Czyj ból czułeś? Czy swój? Czy swojej matki? Czy ojca? Gdzie kończyłeś się ty. e jest ono ich celem.sposobów na zyskanie przez parę wzajemnego zaufania jest uznanie. Na tym etapie mo esz słuchać rad i nie mieć pojęcia. Wa ne byś zdał sobie sprawę. To nic niezwykłego. w którym dorastałeś. i omawianie wszelkich w związku z nim trudności. e nie obdarza się nikogo automatycznie tak głębokim zaufaniem. W środowisku. e stopniowy rozwój zaufania jest podstawową częścią procesu budowania zdrowego związku. PRAWDA: W rzeczywistości partnerzy spędzają czas częściowo razem. Musisz zrozumieć. by krok po kroku budować zaufanie. a zaczynała inna osoba? 54 . po części w samotności. jakie są ich własne granice.będziemy jak jedna osoba". W końcu jednak nauczysz się ufać. Powinni zaanga ować się w pracę. MIT: „Wszystko będziemy robić razem . Trudno było odró nić poszczególne role. matką czy ojcem. Nie mogłeś się zorientować. To zamieszanie nasuwa wiele pytań. w miarę jak rozwija się związek. a tak e z przyjaciółmi. Granice Dzieci alkoholików mają trudności z respektowaniem granic innych ludzi i z rozpoznaniem.

czy pozostałe osoby nie mają w zwyczaju zawsze za siebie płacić. czym jest intymność i kiedy narusza się granice czyjejś prywatności. dowiedz się. „Denerwuje mnie. jednak e dzieci alkoholików. Zanim coś zrobisz. Czy to nie jest wyłącznie moja sprawa?" Nie jest dla ciebie jasne. powinieneś dobrze rozeznać się w sytuacji. e zapłacisz rachunek.jako dorosła osoba . które mają tendencje do ustalania sztywnych granic. aby zrobić mu przyjemność. by zrobić składkę.Jak było z prywatnością? Jakie rzeczy były twoją wyłączną własnością? Czy naruszano twoją prywatność nawet w łazience? Jakie były granice dobrego smaku? Jak nale ało się zachowywać? Jakie zachowanie było niewłaściwe? Na jakiej podstawie oceniasz teraz . Czemu zrobiła taką minę?" „Wieczór był miły i zaprosiłam go do siebie na kawę. po tym jak zaproponowano.czy zachowujesz się właściwie. e tak to odczułam?" „Wszedłem. Najpierw upewnij się. czy nie naruszasz czyichś praw? Podczas dyskusji z dziećmi alkoholików często padają kłopotliwe stwierdzenia i pytania. Wiele powa nych niepowodzeń wynika z braku respektowania granic prywatności innych. Czy to źle. tego nie rozumieją. e narusza moje granice. e cię ura ę. poniewa drzwi do jej pokoju były otwarte. Nie nalegaj na to. „Pieścił mnie. Czułam. 55 . Zawsze powiem coś niewłaściwego". kiedy zadają mi osobiste pytania. Jakim prawem zaczął dobierać się do mnie na pierwszej randce?" „Boję się. Są one odmienne dla ró nych ludzi. czy rzeczywiście uzna to on za przysługę. Na przykład zanim posprzątasz pokój partnera.

Ja równie mam swoją prywatną przestrzeń. ale gdy jest to niemo liwe. dla kogoś innego mo e być powa nym problemem. jeśli potrzeby. Inni reagują w odmienny sposób. Zwykle rozmawiają o tym wcześniej. zaczyna mi się robić duszno. pragnienia i yczenia". 56 . jakie są ich granice. e chcę się od kogoś odgrodzić. sprzątając mój pokój. MIT: „Będziesz instynktownie spełniać wszystkie moje potrzeby. Niektórzy mają większą potrzebę prywatności i posiadania własnej przestrzeni ni inni. pragnienia i yczenia nie zostaną jasno wypowiedziane. Naruszenie tej przestrzeni powoduje u wielu osób irytację i ró ne reakcje psychiczne. Trzeba o tych problemach rozmawiać. jeśli tak nie jest". co jest drobiazgiem dla jednej osoby. która nale y tylko i wyłącznie do mnie. Respektowanie i rozumienie granic przyczynia się do tego. e stajecie się sobie bliscy. to tylko mój problem. wyjaśniają sprawę po fakcie. są małe szansę na ich realizację. aby były respektowane i by nie dochodziło do nieporozumień. Chodzi raczej o re spektowanie mojego terytorium.W zdrowym związku partnerzy próbują zasygnalizować. Ró ne są granice i bariery. e miałeś dobre intencje. PRAWDA: W rzeczywistości. Na przykład: „Wiem. aby było czysto. Nie oto chodzi. ale to mnie rozzłościło. abym mogła w pełni być sobą i dobrze funkcjonować. Coś. Jeśli ktoś narusza moje prywatne terytorium. To moje terytorium i chocia wolałabym.

Zale y. chocia nie mówiłaś mu wcześniej.Oczekiwania Dorastając w domu. e jedyny sposób. jaka to była obietnica i ile dla ciebie znaczyła. i chciałabyś.ograniczasz równie zyski.wcią to wieczne „ale" . e partnerzy będą czytać w ich myślach. Jeśli partner uprzedza twoje yczenia. aby tak było. nauczyłeś się. Usłyszałeś wiele niespełnionych obietnic. będzie wspaniale. od „kupię ci loda" do „poślę cię na studia". Twardy sposób na ycie. Ale . e nie dostałaś na urodziny kwiatów. gdybyś miała pretensje. Nauczyłeś się. Nie byłoby w porządku wobec twojego partnera. będziesz w najlepszym wypadku zawiedziony. nie musisz dręczyć się problemem własnej wartości. taka sytuacja wymagałaby omówienia i mogłaby sygnalizować pojawienie się w związku trudności. to niczego od nikogo nie oczekiwać. e będą one spełnione. Jeśli tak nie jest. w którym nadu ywano alkoholu. Gdyby o tym wiedział. a ty o nic nie prosisz. poniewa oznacza. Dla ciebie jednak 57 . Wymaga równie wspólnego poświęcania się ich realizacji. Wiele osób spodziewa się. zanim o cokolwiek poprosisz. Taka postawa wynika z obaw i wątpliwości co do własnej wartości. Ta wspólnota jest bardzo wa na. Zdrowy związek wią e się z oczekiwaniami. aby się chronić. ale bezpieczny. i musisz powiedzieć partnerowi o swoich oczekiwaniach i zawrzeć z nim pewnego rodzaju umowę. Ograniczasz straty. e lepiej dla ciebie nie mieć oczekiwań. moesz poczuć się zlekcewa ony i utwierdzić się w negatywnych odczuciach na swój temat. a mimo to nie spełnił twoich oczekiwań. Je eli zdecydujesz się powiedzieć o swoich pragnieniach i zostaną one spełnione. Jeśli masz jakieś oczekiwania. a częściej zrozpaczony.

Do tego co dobre te trzeba się przyzwyczaić. oznacza to. e znów zaczniesz się negatywnie oceniać. Mo e nie wyraziłeś się dość jasno. ale istnieje niebezpieczeństwo. trzeba postarać się zrozumieć. nie będziesz szczęśliwy z kimś pełnym rezerwy. Twój organizm ka dy stres odbiera tak samo. Przecie . Mo e twój partner cię nie słuchał. poniewa jest czymś nieznanym. e związek nie idzie w dobrym kierunku. Je eli to wyjaśnisz. ale nie okazujesz mi tego w sposób zrozumiały. Być mo e nie jest w stanie spełnić twojego ądania. Jeśli według ciebie twoje pragnienia są rozsądne. Tłumaczenie się ciągłym rozczarowaniem nie da 58 . tylko ty poprawiasz sobie samopoczucie". Niczego dzięki niej nie zyskuję. Wspólnie uzgodnione oczekiwania są podstawą zdrowego związku. Daj sobie zatem czas na przystosowanie się. musisz dowiedzieć się. Jeśli jesteś osobą wymagającą du o troski. jakie rozwija się wasz związek. gdybyś był dobrym człowiekiem. Powinieneś to wiedzieć niezale nie od tego. Zatem albo stawiasz mu zbyt wysokie wymagania. jeśli wszystko będzie szło zbyt gładko. nie postępowałbyś w taki sposób. a twój partner mimo to nie będzie próbował dostosować się do twoich potrzeb. A mo e troszczy się o ciebie po swojemu. W rezultacie mo esz mieć skłonność do sabotowania związku. Je eli jasno przedstawisz swoje yczenia i nie zostaną one spełnione. co się dzieje. Taka reakcja ma na celu ograniczenie stresu. dlaczego twój partner nie wychodzi im naprzeciw.taka sytuacja mo e być stresująca. niezale nie czy jest negatywny (dis-stress) czy pozytywny (eu-stress). Powinieneś wszystko sprawdzić. To się po prostu nie uda. by nagiąć się do twoich potrzeb. Mógłbyś powiedzieć: „Jeśli zale y ci na mnie. twoja troska jest dla mnie bezu yteczna. jak tego chciałeś. a nie tak. albo jest on zbyt skupiony na sobie.

lepiej będzie trzymać buzię na kłódkę i patrzeć co się dzieje. Pary wypracowują swoje własne normy i spełniają wzajemnie obopólne oczekiwania. Czy jest racjonalne. ale jest to równie sposób na uniknięcie konfrontacji z tym. aby wszedł do domu. PRAWDA: W rzeczywistości ka dy posiada władzę nad swoim yciem i w razie potrzeby przejmuje kontrolę nad ró nymi sytuacjami poprzez świadome decyzje i uzgodnienia. gdy trzeba się tą władzą podzielić lub w ogóle z niej zrezygnować. Są tak e chwile. na których im zale y. bym poprosiła go. by nakładał krawat. jakie oczekiwania są racjonalne. Ludzie rozczarowują czasem tych. zamiast siedzieć w samochodzie i czekać a wyjdę? Czy to rozsądne. MIT: „Jeśli nie będę przez cały czas panować nad sytuacją. by pokrywała część wydatków. Wiele dzieci alkoholików nie wie. Taka postawa mo e wydać się uzasadniona. Ale nie zdarza się to często.ci tego. Jednak najpierw trzeba te oczekiwania wyrazić i przedyskutować. co budzi większe obawy. 59 . czego pragniesz. jakie oczekiwania są racjonalne. nastąpi anarchia". a nie chcę się wygłupić. e chcę. gdy wychodzimy na kolację? Czy zaproponowanie jej. jest rozsądne? Oto typowa reakcja: poniewa nie wiem. Zmierzenie się z niewygodną sytuacją jest duym krokiem na drodze do zbudowania zdrowego związku. nawet w zdrowych związkach.

Nie mam pojęcia. wszystko się rozsypie". Przestanie nim kierować i będzie zawsze czuła się wobec kogoś zobowiązana. Poza tym nikt nie zadbałby o moje sprawy tak. Ann czuje. Jak takie podejście wpływa na związek? Zdrowy związek to nie próba sił. 60 . Trzeba dawać i brać oraz dzielić z drugą osobą odpowiedzialność. Lecz mo e to te mieć związek z nieumiejętnością wypracowania odpowiedniej równowagi". jak ja sama".Wielu moich przyjaciół oferowało mi pomoc. Dla ciebie to tylko słowa. to mo e przy następnej okazji równie zechcę poprosić go o pomoc. by pomógł mi tym razem i on mnie nie zawiedzie. Nie wiem. „Nikogo nie proszę o pomoc . Nie chcę niczego nikomu zawdzięczać. Bardzo wcześnie nauczyłeś się tej zasady. Teraz łatwo dojść do wniosku. . W krótkim czasie stanę się uzale niona od jego opieki. e chcę się zająć wszystkim albo z kolei od wszystkiego się wymigać. jak zrobić cokolwiek. Pojawia się równie obawa przed utratą niezale ności. poniewa bez pewnej dyscypliny zapanowałaby anarchia. jak mogłeś najlepiej. jak określić zakres odpowiedzialności.mówi z naciskiem Ann. Nie mo na wszystkiego robić samemu. e jeśli przyjmuje czyjąś pomoc. „Je eli pozwolę. e brak ciągłego panowania nad sytuacją prowadzi do katastrofy.Kontrola „Jeśli nie będę panować nad sytuacją. Mo e się zdawać. jak to się robi. Kontrolowałeś swoje ycie. ale postanowiłam wszystko robić sama. czyli nieuniknionego rozstania. jak poradzić sobie ze wszystkim" albo „Nie wiem. Ann nie potrafi dzielić się odpowiedzialnością: „Wiem. Wtedy nie będę ju w stanie sama o siebie zadbać i znajdę się w pułapce". straci kontrolę nad swoim yciem.

nie śpią po nocach. e to nie tylko moja sprawa i świat się nie zawali. Jednak pracując nad nim. Walczą o kontrolę nad sytuacją. Takie wyjaśnienie sytuacji ma swoje dobre i złe strony. na zawsze zostaniemy razem". kiedy prosisz mnie o przysługę. Lojalność Dzieci alkoholików są we wszystkich związkach bardzo lojalne. mo na osiągnąć poprawę. mo esz odpowiedzieć: „To nie ma nic wspólnego z tobą. ale poddają się emocjonalnie. a mimo to zniszczyć związek.To kolejny problem. Mo na kochać kogoś. Potrzebuję trochę czasu. e tracą one panowanie nad emocjami. by dotarło do mnie. aby sobie z nim poradzić. PRAWDA: W rzeczywistości ludzie są razem lub rozstają się z wielu ró nych powodów. który wymaga specyficznego podejścia. jeśli nie będę wszystkiego kontrolować". Chocia lojalność jest integralną częścią zdrowego 61 . Jest to wyczerpujący konflikt i potrzeba wiele czasu i rozmów. Chocia oświadczają: „Nie potrzebuję cię". albowiem potrzeba akceptacji i obawa przed porzuceniem są u dzieci alkoholików tak silne. e za ka dym razem. MIT: „Jeśli będziemy się naprawdę kochali. gdybym zawiódł". Kiedy twój partner mówi: „Denerwuje mnie. masz coś w odwodzie na wypadek. jeśli nie mają od ciebie wieści.

. jeśli obie strony respektują wzajemnie swoje potrzeby i yczenia. w których czują się niepewnie. e wszystko mo na naprawić. ma jednak pewne granice. Najlepiej. Je eli w związku nie da się rozwiązać problemów. który stał się toksyczny. ta skrajna lojalność wią e się z silnym pragnieniem uniknięcia bólu związanego z utratą. a twój partner nie ma wyczucia czasu. Dzieci alkoholików mają skłonność do przesadnej lojalności. e ycie byłoby cudowne. Świadomie pozostają w związkach. obowiązujących w związku. które ich niszczą. gdyby tylko. czy chcą związku monogamicznego. nawet jeśli związek ju nie funkcjonuje. musicie pójść na kompromis. Zostają razem w największej biedzie. gdy ktoś spóźnia się pięć minut. Umniejszasz swoją wa ność. ni odejść. Zadajesz sobie pytanie: „Jak mo esz być tak gruboskórny. „Zadzwonię. Dla dzieci alkoholików lojalność jest wyuczonym wzorcem zachowania. lecz wcią nie mogą zacząć działać.związku. gdy opiera się na wspólnie określonych zasadach. Bardzo często dzieci alkoholików rozwiązują wszystkie problemy związane z zerwaniem związku. Nie bierzesz pod uwagę sytuacji. Nie 62 . Jeśli na przykład wpadasz w panikę. „Jestem w pułapce. Wtedy się nie spełniły. To powtórzenie marzeń z dzieciństwa. nie nale y nadal oszukiwać się.. W rezultacie łatwiej ci zostać. Jest to mo liwe. Z drugiej strony. Rodziny alkoholików rzadko rozpadają się przed osiągnięciem pewnych oznak trzeźwości. by ranić drugiego człowieka?". Teraz te się nie uda. omawiają sytuacje. gdy ty sam byłeś krzywdzony. jeśli będę miał się spóźnić" lub „Daj mi dodatkowe piętnaście minut". tak aby druga osoba przez nieuwagę czy nieświadomość nie uraziła partnera. Mno ą fantazje na poziomie intelektualnym i emocjonalnym. Obie strony decydują.

ale zawsze masz prawo do swoich uczuć. Musisz wiedzieć. e istnieją w związku granice lojalności.mogę się ruszyć. co czułeś. Wiązanie się natychmiast z nowym partnerem jedynie to opóźni i niekorzystnie wpłynie na nowy związek. Musisz zrozumieć. Co jest ze mną nie tak? Nie boję się samotności. W twojej dotkniętej alkoholizmem rodzinie to. PRAWDA: W rzeczywistości nie wszystko dobrze się układa. a kiedy coś innego działa w niekorzystny dla ciebie sposób. kiedy ty je przekraczasz. pamiętaj o baga u swojego dzieciństwa. MIT: „Mój partner nigdy nie zaakceptuje mnie taką. nigdy nie było wa ne. Wręcz 63 . Wiem. mo esz się zmienić. Z góry określ te granice i staraj się być ich świadomym. nie będzie mnie wspierał i zawsze będzie mnie krytykował". Jeśli będziesz pracować. e sobie poradzę. Nie mo na uniknąć bólu. Wa ność uczuć Uznanie wa ności własnych uczuć jest tym. czego dzieci alkoholików potrzebują najbardziej. To część procesu dojrzewania. Więc dlaczego nie mogę się uwolnić?" Po rozpadzie związku będziesz musiał przejść okres ałoby. i starać się je wyznaczyć. bądź tego świadom. Kiedy zaczynasz racjonalizować. jaką jestem. Nie mo na nie doświadczyć poczucia straty.

Naprawdę chciałem się tak zachować. jeśli wytworzycie klimat bezpieczeństwa dla ujawniania uczuć. Takie są twoje uczucia. Osoby. Jej drugi mą . Chocia matka nigdy w pełni nie zaspokajała jej potrzeb. musiała teraz 64 . Ja widzę to inaczej. czy twoje uczucia są właściwe. Nie powinieneś tak czuć". których uczucia zostały uznane. Są wa ne". Potrzebowałeś kogoś. tak czujesz. Potrzebowałeś czyjejś odpowiedzi: „Doceniam te uczucia.niekoniecznie zachowanie. A oto skrajny przykład. Dzielenie się uczuciami zbli y was. Joanie. aby czuć się wobec siebie w porządku. Rzeczywiście chciałem to zrobić". Oprócz guza mózgu i przerzutów nowotworowych matka miała zaawansowaną chorobę alkoholową. Nie miałeś pewności. twoje uczucia były bagatelizowane: „Naprawdę tak tego nie odczuwasz. Prze ywała trudny okres. by wszystkie okazywane przez nie uczucia były wa ne dla drugiej osoby w związku. Moją klientką była córka alkoholiczki. lecz osobą uzale nioną od słodyczy. Joanie chciała jej pomóc. poniewa jej matka po długiej i cię kiej chorobie umierała na raka. Lekcewa enie uczuć partnera mo e być powa ną przeszkodą. informowanie mnie o twoich uczuciach jest korzystne dla naszego związku. Mo esz chcieć przyjrzeć się tej sprawie. moesz mieć inne odczucia. nie zgłaszają się na terapię.przeciwnie. kto umocniłby twoje uczucia . nie przychodzą po pomoc. alkoholik po terapii. Pokazywanie swoich uczuć zbli a nas do siebie". od ośmiu miesięcy nie pił. Brakowało ci kogoś. co czujesz. ale ty masz prawo czuć to. W pewnych okolicznościach uznanie wa ności uczuć mo e być punktem krytycznym dla dalszego rozwoju zdrowego związku. Dlatego tak istotne jest dla dzieci alkoholików. komu mógłbyś powiedzieć: „Ale mnie to rozzłościło. a właśnie uczucia. Sama nie jest alkoholiczką. Poza tym. „Oczywiście.

ale wcale nie czuła się przez to lepsza. Mą sprzeciwiał się tej sytuacji. Mą Joanie zareagował na tę sytuację negatywnie. Ty i ja mo emy spędzić razem resztę ycia. „Nie podoba mi się. Nawet teraz odbierała im nieliczne cenne chwile. Joanie spędzała wiele czasu z matką. Równie dobrze byłoby. gdyby Joanie wzmocniła 65 . Choroba matki zabrała im cenne chwile. kiedy chora była w domu. e matka umierała. Byłoby idealnie. adne z nich nie liczyło się z uczuciami partnera. gdyby jej mą był na takim etapie rozwoju własnej osobowości. przybierając postawę obronną. Mał onkowie byli w nieustannym konflikcie. aby zniszczyć ten związek.W ogóle się nie widujemy. czy oznaczało spędzanie ka dej nocy w szpitalu. w których mogli być razem.mówił. Przera a mnie twój brak zrozumienia moich potrzeb". Tak więc. . kiedy mogli być razem. . e zachowywał się jak mały samolubny chłopiec. w jakim się znaleźli. Było to dla niej bardzo wa ne. Powtarzały się awantury. aby być dla niej oparciem. było okropne.mówiła. co uznała za swój obowiązek. Co to za mał eństwo!" Był bardzo zły i zazdrosny. To raczej poło enie. To była nieszczęśliwa sytuacja. czy regularne wizyty. niewygodna dla wszystkich. Fakt. Mo na by nawet powiedzieć. nie zaspokajał adnej z potrzeb córki. Niestety. Jej własne ego nie pozwalało na zlekcewa enie tego. Przed chorobą matka stale była przeszkodą dla ich związku. „Gadasz głupoty . tak nie było. co mogła. Joanie znowu mogła jedynie dawać. Joanie zareagowała na zachowanie mę a.być przy matce. niezale nie od tego. Robiła wszystko.Moja matka niedługo umrze i muszę to dla niej robić. W rzeczywistości nie było prawdą. a nawet własną córkę. Oboje czuli się osądzani. . e się nie zgadzali. e zamierzasz co wieczór odwiedzać swoją matkę .

Powiedziała pielęgniarce. Pewnego popołudnia Joanie przypadkowo podsłuchała w szpitalu rozmowę matki z pielęgniarką. Mamy dla siebie tak mało czasu. jak nakazuje ci poczucie obowiązku". jak i potrzeby mojej matki. adne z nich nie musiałoby przyjmować postawy obronnej. Złoszczę się. mogą być nie do naprawienia. Ta historia ma swój happy end. e nie dałoby się z tobą yć. ale jestem w stanie zrozumieć. jak bardzo Joanie kocha. Mogłaby nadal tak postępować. kiedy tego pragnął i potrzebował. 66 . Tarcia między mał onkami zniknęłyby. Moja matka jest jak zadra. gdyby uznała. Nasi bohaterowie uznali wa ność swoich uczuć i złagodzili napięcia w związku. jak wa ne są jego uczucia. Bez tego szkody. jakich doznał związek. by nie czuła się zmuszona do całkowitego poświęcenia się matce. Nie byłoby konfliktu. jak jest z niej dumna i jak wysoko ceni jej opiekę i troskę. gdybyś nie postąpiła teraz tak. co czuję. Gdyby Joanie uznała wa ność uczuć mę a. Uznanie wa ności uczuć mo e być kluczem do przezwycię enia kryzysów. a on nie zapomni jej. Joanie powinna powiedzieć mę owi: „Zgadzam się z tobą. a ona zabiera nam cenne chwile. Matka nigdy nie mówiła córce takich rzeczy. gdyby potrafili się nawzajem powa ać. Ona nie będzie umiała wybaczyć mu jego „obrzydliwego sposobu myślenia". które moglibyśmy spędzać razem. W dodatku złości mnie. zamiast bronić matki i swojego dla niej poświęcenia. e chcę zrobić to sama dla siebie i e nie udaje mi się zaspokajać potrzeb mojej matki w jakiś bardziej rozsądny sposób". Chciałabym dalej się rozwijać". e rozumiesz.się na tyle. Mogłaby powiedzieć: „Chciałabym nie czuć takiego przymusu i móc zaspokajać zarówno nasze potrzeby. On mógłby uznać jej uczucia w ten sposób: „Cieszę się. e nie była przy nim.

bo w końcu naprawiła swoje ycie. . e słyszała tę rozmowę. Matka mogła ju umrzeć w spokoju. To kamień węgielny dla dobrego. Oznacza szacunek dla ró nic i podobieństw. Uznanie nie oznacza ugody. obie się rozpłakały i wyznały sobie. jak bardzo się kochają.Kiedy Joanie powiedziała matce. stałego porozumiewania się. Bez uznania wa ności uczuć komunikowanie się jest jedynie próbą sił.

nasilają się one u ludzi o wy szej kulturze. szczerego i swobodnego wyra ania siebie zostaje osłabiona poprzez ycie w rodzinie alkoholika. Moich klientów zaanga owanych w związki z osobami tej samej płci mo na z grubsza podzielić na trzy kategorie. e naszą kulturę cechuje homofobia. gdy ich postawy obronne utrwaliły się wskutek negatywnego nastawienia do nich większości społeczeństwa.Rozdział 4 Zagadnienia seksualne Związki homoseksualne T rudności dzieci alkoholików w budowaniu zdrowego. nale y zmienić wyuczone reakcje obronne. Chocia problemy dotyczące osób pozostających w związkach homoseksualnych są podobne. intymnego związku homoseksualnego są podobne. którzy jak sięgną pamięcią. Zdolność do otwartego. Pierwszą grupę stanowią ci. Jednak w pierwszym wypadku problemy są bardziej zło one z uwagi na to. Aby mieć zdrowy związek. byli 68 . jak w związkach heteroseksualnych. Dotyczy to szczególnie homoseksualistów.

Wiele objawów. ile ma lat w chwili. Walka tych osób ma charakter podobny do tej w związkach heteroseksualnych. gdy uderza go prawda o własnych skłonnościach . którzy w ró nym wieku uświadomili sobie. które dą ą do homoseksualnych związków. Ka dy jednak .boi się jej. Są to ludzie. Muszą oni podjąć decyzję. oraz szuka nowych doświadczeń. Na przykład depresja zaczyna się zmniejszać. towarzyszących im przez całe ycie. Taka czy inna płeć partnera nie oznacza. by sprawdzić. która pierwszy raz uświadamia sobie swą seksualność. e istnieje ryzyko. Dodatkowe trudności mogą wynikać z faktu. a z drugiej . i osoby. z którą byłeś wcześniej związany. W rezultacie postanowiły wiązać się tylko z osobami tej samej płci. e mają homoseksualne preferencje. jest nią z jednej strony zafascynowana. jak najlepiej pokierować swoim dalszym yciem. e nie chcą powtórzyć tych doświadczeń. Osoby te odczuwają ogromną radość i wielki ból młodzieńczych uniesień. 69 . e wiele z tych osób ma rodziny i dzieci. które miały złe relacje z osobami płci przeciwnej. jest jednak mocniej zaakcentowana. jak twoja matka lub ojciec czy te osoba. i stracili du o czasu i energii na pogodzenie się z tym oraz na zmaganie się ze świadomością. e to się nie udaje. co taka rzeczywistość dla nich znaczy. które właśnie zdały sobie sprawę ze swojej seksualności. które mogą się wydawać nieodpowiednie do wieku. zaczyna ustępować. e musi on mieć tego samego typu osobowości. Ta grupa przypomina dojrzewającą młodzie . mające źródło w kontaktach z matką lub ojcem. Nie trzeba dodawać. Druga grupa składa się z osób.świadomi swoich seksualnych preferencji. aby uniknąć powtórzenia koszmarnej przeszłości. Trzecią grupę tworzą osoby.niezale nie od tego.musi przejść przez wszystkie etapy tego procesu. i e skomplikowali swoje ycie heteroseksualne. Z mojego doświadczenia wynika. i zadecydowały. jak to jest.

Niektóre problemy są łatwe do rozwiązania. Czytajcie literaturę. co jest dla was dobre. będących dziećmi alkoholików. poniewa seks jest jednym ze sposobów porozumiewania się i dzielenia się sobą. Wa ną okoliczność stanowi fakt.wybiorą kogoś o tym samym typie osobowości. jest symptomatyczne dla ogólnej kondycji związku. podczas gdy 70 . Odkryjcie. ebym nie była spięta? Czy jako osoba wolna jestem bardziej wra liwa? Czy jestem postrzegana wyłącznie jako obiekt seksualny? Czy muszę przestać się kontrolować? Pytajcie. To wy decydujecie. ale walka jest taka sama. i uczycie się tego dzięki wspólnym doświadczeniom. Ogólne zagadnienia seksualne To. co wam przeszkadza. Mno ą się pytania: Co jest normalne? Jak długo trwa seksualne zgranie się pary? Czy nale y szczerze mówić o swoim nastawieniu do seksu i własnych doświadczeniach? Czy jestem coś wart? Czy jestem wystarczająco dobry? Czy seks mo e być zabawą? Czy du o trzeba o nim wiedzieć? Co zrobić. jak w związku heteroseksualnym. Rozmawiajcie o seksie ze swoim partnerem. Nastawienie społeczeństwa powoduje wyolbrzymienie problemów. w jaki sposób układa się ycie seksualne pary. co jest normalne. Dyskutujcie o tym. Właściwy wybór partnera jest mo liwy niezale nie od płci. e zmagają się oni z fundamentalnymi problemami. Problemy obecne w tej sferze dotyczą tak e innych aspektów związku. od których uciekali. Podstawy osiągnięcia intymności przez lesbijki oraz gejów. są takie same jak w związkach heteroseksualnych.

Ko lejny przykład: „W moim domu seks był przejawem kontroli i siły. Sprawy związane z seksem są dla was równie skomplikowane. jak wszystkie inne aspekty waszego ycia. Trudno ci celebrować własne „ja" w jakiejkolwiek dziedzinie ycia. e seks jest obowiązkiem kobiety. równie w sferze seksu. pozostaję więc w celibacie". e mają oni zahamowania równie w innych sferach związku. Mogło to stać się powodem waszych trudności z dopasowaniem seksualnym i nasunąć wątpliwości co do własnej seksualności. Wiele kobiet i wielu mę czyzn twierdzi. a szczególnie o swoich oczekiwaniach. e nie są w stanie osiągnąć orgazmu. wymaga więcej czasu.przezwycię enie innych. W wypadku tej pary brakowało rozwiązania konfliktu. By przeanalizować te uczucia. ale czuję się winna. e coś tu jest nie tak". poniewa bycie podatnym na 71 . ale w tego typu wypadkach prawdopodobnie potrzeba czegoś więcej. Jeden z pacjentów powiedział: „Moi rodzice walczyli ze sobą. Troskliwy partner mógłby pomóc. Później szli do łó ka i wszystko wracało do normy. Seks nie słu ył umacnianiu związku. co znaczy dla ciebie seks. Jest to lęk przed zranieniem. lecz był raczej sposobem na uniknięcie konieczności wyjaśnienia problemu. gdy odmawiam". Nie sprawiał on jej przyjemności. Po zbadaniu problemu staje się jasne. para powinna rozmawiać o yciu seksualnym. Oto następny przykład: „Moja matka mówiła. Wiązał się z przemocą fizyczną. Musisz więc zastanowić się. Ja sama nie potrzebuję seksu. wynikających z waszej przeszłości. aby mnie to nie spotkało. Bardzo się boję. Seks był dla mnie zawsze sposobem na zakończenie kłótni. Obserwowane przez was w dzieciństwie relacje między rodzicami były wypaczone. Jest to powa ny problem i wymaga pomocy terapeuty. ale czułem. ale usypiał mę a.

Dlatego nie chcę adnych intymnych związków. Nabierz otuchy! Je eli potrafisz być do72 . Gdy się zmieni i dojrzeje. Zaczynam wierzyć. lecz w złym doborze partnerów. Kiedy w grę wchodzi alkoholizm. e seks to jedyna rzecz.zranienia zawsze wią e się z odczuwaniem bólu. i trudność nie le y w jej braku atrakcyjności. e na początku znajomości partnerzy są związani równie z kimś innym. który pomo e jej odkryć swoją seksualną osobowość i uznać. Na początku jest monogamia. zasady ulegają zmianie. ale wraz z postępem choroby. poniewa nie była atrakcyjna. nie będzie musiała stawić czoła problemowi. W pewnym sensie czuła się równie odpowiedzialna za romanse swojego ojca. W miarę rozwoju związku podejmują decyzje o wyłączności. a mnie zdradzali obaj moi mę owie-alkoholicy. Tej kobiecie nie pomogą dyskusje o alkoholikach i ich potrzebie usprawiedliwiania własnego nałogu. w którym czuję się silny i opanowany. Na szczęście Martha pracuje z dobrym terapeutą. czego naprawdę pragnie. jej wybory staną się bardziej zgodne z tym. Oto inny problem: „Jedynym miejscem. jaką mam do zaoferowania drugiej osobie. W zdrowym związku decyzje o monogamii ewoluują wraz z jego rozwojem. alkoholik nierzadko szuka innych partnerów. Myślę. jest sypialnia. Alkoholizm mo e być powodem bardziej zło onych problemów. Znacznie przybrała na wadze. Bardzo mnie to martwi". by w ten sposób uniknąć problemów z seksem: jeśli nikt nie uzna jej za atrakcyjną pod względem seksualnym. e mę owie zdradzali ją. Oto co opowiedziała Martha: „Mój ojciec zdradzał moją matkę. W głębi duszy uznała. To bardzo wyraźny przykład na to. bym mogła przez to kolejny raz przejść. Nie sądzę. Zdarza się. jak unikanie ryzyka mo e ograniczać odczucia. e to jeden z powodów mojej nadwagi".

czy zdarza im się trzymać za ręce. Kiedy uświadomiła sobie. Kiedy spytałam ją. Jeśli pokonasz lęk przed zbli eniem się do partnera na innych płaszczyznach. kiedy idą na spacer. Zamiast jednak celebrować własne ego. Podstawą związku jest bowiem emocjonalne zaanga owanie i troska. wykorzystałeś swobodę na tym terenie jako kolejny środek do pokonania samego siebie. mo esz być dobrym partnerem pod innymi względami.brym partnerem w sypialni. Pragnę dzielić z nim całe moje ycie. w którym mo esz sobie na to pozwolić. odpowiedziała. tak". Jeśli jesteś tylko dobry technicznie. To. e mówi ona o stosunku. gdy mą mówi jej czułe słowa lub przytula ją. e w naszym wypadku będzie tak samo". e wraz z mę em zaznali wiele aspektów miłości fizycznej. co dzieje się w sypialni. odpowiedziała: „Och. ale nie chcę się z nim kochać. Boję się. Co innego jednak znaczy być technicznie dobrym. Je eli nadal będziesz 73 . Kiedy rozmawiałam z Lynn o uprawianiu miłości. e uprawiają oni miłość na wiele sposobów. Podstawowy problem brzmi: „Boję się zbli yć do kogoś". Sypialnia jest miejscem. by być zdolnym do wyra ania swoich uczuć. Kiedy zapytałam. czy sprawia jej przyjemność. okazało się. Jest mi bardzo drogi. i mogłaby powielić negatywny model rodziców. jesteśmy nie tylko mę em i oną. Prawdopodobnie nie ufasz sobie na tyle. Prawdziwa jest równie odwrotna sytuacja: „Bardzo kocham mojego mę a. W moim domu uprawianie miłości przypominało gwałt. Z powodu swoich dziecięcych doświadczeń Lynn mylnie uto samiała stosunek z uprawianiem miłości i nie była w stanie dostrzec pełnego obrazu sytuacji. ale i dobrymi przyjaciółmi. uda ci się to tak e w sferze seksualnej. Ten temat ma nieskończoną ilość wariantów. nie mo emy mówić o związku. rozszerza się na inne sfery związku. uwolniła się od wyobra eń. Prawda jest taka. e to tak e jest dla niej przyjemne.

Kazirodztwo Chocia kazirodztwo nie jest stałym zjawiskiem w rodzinach alkoholików. Seks jest tylko jednym z aspektów związku.miał z tym trudności.powoli. Daj spokój partnerowi. e nie masz wystarczających informacji. Kazirodztwo jest znacznie szerzej rozpowszechnioną oznaką dysfunkcji w rodzinie. najczęściej zachodzą pomiędzy ojcem i córką. ni wynikałoby to z naszych wstępnych badań. tworzy podatny grunt dla tego rodzaju zjawisk. Chocia zdarzają się stosunki kazirodcze pomiędzy matką i synem. Jeszcze raz ci mówię . prawdopodobnie nadszedł czas. Pamiętaj. W naszej dyskusji skupimy się zatem na tych ostatnich. by popracować ze specjalistą. występuje jednak wystarczająco często. System rodzinny. Wzajemne poczucie bliskości mo e być bardzo wa ne i symptomatyczne. w którym istnieje problem alkoholizmu. 74 . intymnego związku. który pomo e ci je przezwycię yć. Bez wątpienia dzieci alkoholików będące ofiarami kazirodztwa mają jeszcze większe trudności ze stworzeniem zdrowego. I prawdopodobnie to przede wszystkim ci w yciu przeszkadza. Uspokój się. ojcem i synem oraz między rodzeństwem. by znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania. Mo liwości mogą pojawić się znienacka. by skłaniać do dyskusji. Naprawienie wypaczeń mających swoje źródło w dzieciństwie jest istotne dla twojego osobistego rozwoju. Nic w zdrowym związku nie dzieje się nagle. ale związek buduje się dzień po dniu.

Zaspokajanie seksualne ojca mo e być przez nią uwa ane za rozszerzenie roli „małej matki".Kazirodztwo mo e być jawne lub utajone. Istnieje du e prawdopodobieństwo. aby powiedzieć komuś. Dotyczy to ka dej formy kontaktów seksualnych. wykorzystywanie dzieci do masturbacji oraz seksu oralnego. Wiele uwarunkowań obecnych w innych rodzinach kazirodczych znajdujemy tak e w rodzinach alkoholików. „Dlaczego czekałaś. Zdarza się to często. Najbardziej nikczemnym aspektem kazirodczego związku jest pozbawienie dziecka „bezpiecznej przystani". jest tematem tabu. zniszczone zostaje zaufanie (problemy z nim związane omawialiśmy wcześniej). dlaczego nikomu o tym nie powiedzieli. przejmuje większość obowiązków w zakresie prowadzenia domu i opieki nad młodszymi dziećmi. jak i w rodzinach alkoholików często się zdarza. Dziecko nie ma dokąd uciec. co dzieje się w rodzinie. e jedna z córek. Z pewnością to. zwykle najstarsza. Nie uwierzyłaby mi albo nic by z tym nie zrobiła. nic by się nie zmieniło. Najczęściej spotykane formy kazirodztwa to dotykanie piersi i genitaliów. Kazirodztwo jawne jest definiowane jako utrzymywanie kontaktów seksualnych w rodzinie. gdy matka jest alkoholiczką lub cierpi na przewlekłą chorobę. Pytałam wielu klientów. e jako dziecko byłaś wykorzystywana seksualnie?" Odpowiedź jest zawsze taka sama: „I co by to pomogło? Gdybym powiedziała mojej matce. Rodzina jest wyizolowana. a będziesz po trzydziestce lub blisko czterdziestki. będących ofiarami kazirodztwa. Kazirodztwo utajone dotyczy w większości tego samego zakresu. e takie zachowanie wystąpi w wypadku zamiany ról pomiędzy matką i córką. brak w nim jednak rzeczywistego kontaktu fizycznego. Jak kazirodztwo wpływa na późniejsze związki? Po pierwsze. niekoniecznie faktycznego stosunku. To mogłoby 75 . Zarówno w rodzinach kazirodczych.

gdy odczuwają lęk przed penisem. e jedynie przez seks mogą zdobyć miłość i przywiązanie drugiej osoby. nie mogłeś równie zaufać drugiemu z nich. Po trzecie. nie miały nikogo. Jednak pozostałe wypaczenia i trudności nadal odgrywają wa ną rolę. decyduje się na związki homoseksualne. wiele kobiet. niektóre ofiary kazirodztwa uznają. Je eli seksualne doświadczenia z ojcem były przyjemne. Te dzieci nie miały dokąd pójść. e nie ma nikogo. e nie miałeś nikogo. Po pierwsze. Jest zupełnie jasne. A na pewno nie mogłabym pójść do nikogo spoza rodziny". Po czwarte. Nierzadko zdarza się. ofiar kazirodztwa. e nie mo esz ufać. 76 . kto mógłby im pomóc. Prowadzi ponadto do idealizowania mę czyzn. Te wczesne doświadczenia znacznie zaostrzyły twoje późniejsze problemy z obdarzeniem zaufaniem partnera w intymnym związku. czego nauczyłeś się dzięki tym wczesnym i długotrwałym prze yciom. e powracają koszmary z dzieciństwa. Po drugie. Taki związek w aden sposób nie usunie problemu. komu mógłbyś zaufać. bo w przeciwnym razie zostaniesz skrzywdzony. i posiadają niezwykłą seksualną moc. kazirodztwo wpływa na twoje obecne zachowania seksualne. komu mógłbyś zaufać. Co więcej. Uznałeś więc. Ofiary kazirodztwa wracają w sytuacjach intymnych do swych dziecięcych prze yć. Przecie adnemu z rodziców nie mogłeś zaufać. w których znalazłeś się w bardzo młodym wieku. nauczyłeś się. uwa ają. które wykorzystywało cię seksualnie. To wyobra enie wypacza rozwój zdrowego intymnego związku. były takie. Okoliczności. Zaanga owanie się w związek homoseksualny nie rozwią e problemu braku zaufania. Na pewno nie mogłeś ufać temu z rodziców. a to powoduje problemy.tylko pogorszyć sytuację. e mo esz ufać jedynie sobie.

Reakcja dziecka na kazirodczą przemoc dotyczy głębokich poziomów osobowości i do nich trzeba dotrzeć. co powoduje trudności w jej kontaktach z innymi mę czyznami. by temu zapobiec?" Jeśli dziecko w rodzinie alkoholika przyjmowało uległą postawę. które czują ofiary kazirodztwa. droga do rozwiązania problemów wiedzie przez otwarcie się ofiar kazirodztwa w rozmowach z ludźmi. aby go zastąpił. jak w normalnych warunkach zachowywałaby się ona. Przypadki kazirodztwa nie są czymś zwyczajnym. czemu nie zrobiłam nic. Chocia twoje :fantazje seksualne nie spełniły się w realnym świecie. Jest to więź bardzo trudna do zerwania Jak mo na odejść od kogoś. to kiedy będąc 77 . lecz idealizowane. „Skoro spotkało to i mnie. niektóre okoliczności są podobne. mającymi podobne doświadczenia i mogącymi ich zrozumieć. moją one być na tyle silne. Poniewa ojciec był idealnym obiektem miłości.W wypadku gdy kazirodztwo jest raczej utajone ni jawne. dlatego tak wa na jest praca ze specjalistą. e nie będziesz w stanie docenić kogokolwiek innego. poszukuje podobnego mę czyzny. kto sprawia. Dziecko nie czuje się wykorzystywane. a nie mojej siostrze?". Dziewczynka tak e idealizuje ojca. Niedocenianie wpływu utajonego kazirodztwa jest błędem. Podobnie jak z innymi problemami związanymi z yciem w rodzinie alkoholika. Jednak skutki są nieco inne. Musisz zmierzyć się z poczuciem winy i wstydem. i siostrę. Ojciec traktuje małą dziewczynkę jak onę lub obiekt miłości. Jest zazdrosny o jej adoratorów i robi subtelne seksualne aluzje Górka często zachowuje się tak. Zawsze towarzyszą im następujące odczucia: „Jestem za to odpowiedzialna". e czujesz się kimś tak wyjątkowym? W jaki sposób uda ci się znaleźć inną osobę która kochałaby cię bezwarunkowo? Stawienie czoła tego rodzaju obawom wiąe się z rozdzierającym bólem. „Dlaczego przydarzyło się to właśnie mnie.

Podobnie jest z dziećmi. bo byłaś kimś odra ającym. Musisz pozbyć się uczucia wstydu. Jest to bardzo trudne. w której nadu ywano alkoholu. Niesłusznie czujesz do siebie odrazę. Nie powinnaś czuć się winna. ale wtedy byłaś tylko dzieckiem. twój wstyd przeszkadza ci zbudować zdrowy intymny związek. Złagodzenie poczucia winy nie jest takie proste. Dziś nie pozwoliłabyś sobie na takie zachowanie. W adnym wypadku nie byłaś odpowiedzialna. które pozwalają by je bito zamiast rodzeństwa czy matki. które przejmowały rolę matki.dorosłym wraca do tych wydarzeń. Nie próbuj pomóc sobie sama. Jest dzisiaj wielu terapeutów. Jednak e nie umniejszam bólu i trudności. e nie jest winne temu. by była to osoba wra liwa nie tylko na problemy rodziny alkoholika. e doświadczyłaś kazirodztwa. widzi siebie jako chętnego. aby im tego oszczędzić. Innymi słowy. Dla wielu osób. co zaszło. Wa ne. poniewa patologiczny wpływ wykorzystywania seksualnego jest głębszy ni skutki alkoholizmu. Ma nieuzasadnione i niesłuszne poczucie odpowiedzialności. e nie byłaś w stanie powstrzymać kazirodztwa. poniewa nie znałaś innych mo liwości. Trudno mi teraz w sposób wyczerpujący przedstawić te problemy. zajmujących się ofiarami kazirodztwa. Spójrz na siebie jako na małe dziecko i powiedz mu. Nieprawda. 78 . a nie broniącego się przed kazirodztwem. lecz tak e wyczulona na to. Nie powinnaś tak e czuć wstydu. Nie miałaś wyboru. Byłaś ofiarą i znajdowałaś się w potrzasku. by mieć na swój temat dobre zdanie. jest to nawet reakcja obronna. jak intelektualne zrozumienie tego. co dzieje się z dziećmi. w którym mogłabyś traktować swoje ciało jako coś dobrego. e nie mogłaś być winna. które były wykorzystywane seksualnie. spotyka się przez całe ycie. z jakimi ktoś dorastający w rodzinie. Nie byłaś wstrętna.

będziesz zaskoczona. w jaki sposób wykorzystywał cię twój rodzic.Nie jesteś sama. e tyle osób tak e przez to przeszło. było chore. O ile zachowanie w tajemnicy twojej przeszłości związanej z alkoholizmem nie przyniesie ci korzyści. Kiedy podzielisz się z innymi swoimi doświadczeniami. . e to. to utrzymywanie w sekrecie kazirodztwa działa przeciwko tobie. W przeciwnym wypadku nie stanie się mo liwe uzmysłowienie tobie. Wyjawienie tego sekretu mo e ci pomóc się uwolnić.

co taka osoba mo e wnieść do związku. najpiękniejszym. twój partner się wycofuje. e osiągnęliście pełne zrozumienie. gdybyś nie był pod wra eniem tego. partner robi coś. co się stało. Mają do zaoferowania więcej ni jakakolwiek inna znana mi grupa ludzi. Kiedy wydaje ci się. e wasz związek jest najwspanialszym.Rozdział 5 Jeśli kochasz dziecko alkoholika N ie dziwi mnie. e wszystko dobrze się układa. e związek z dzieckiem alkoholika wywołuje w tobie mieszane uczucia. intymnym i ekscytującym wydarzeniem w twoim yciu. Jestem pewna. e zakochałeś się w dziecku alkoholika. Kiedy myślisz. Nie dowiesz się. co temu 80 . Jestem równie pewna. e nie związałbyś się z dzieckiem alkoholika. Dzieci alkoholików są najbardziej kochającymi i lojalnymi ludźmi ze wszystkich. najbardziej intensywnym.

przeciwstawienie się innym przychodzi du o łatwiej ni osobom pochodzącym z rodzin alkoholików. by zgasił papierosa lub przynajmniej wydmuchiwał dym w innym kierunku. jak się z kimś 81 . skoro nie wiem. e poprosisz go. będzie przera ony lub zacznie się wiercić na krześle. chocia twoje zachowanie mogło ją wywołać. aby twoje reakcje w danej sytuacji były bardziej odpowiednie do tego. co powoduje twoim partnerem. co faktycznie dzieje się z dzieckiem alkoholika. e są inne mo liwości i co jest właściwe. Nie ka ę ci zachowywać się inaczej. będzie bardzo przydatne. będący dzieckiem alkoholika. jest dla ciebie naturalne. Z kolei twój partner. Nie wiedzą. ale szczególnie trudne jest dla niego sprzeciwienie się tobie. Najczęściej jego specyficzna reakcja nie ma nic wspólnego z tobą.przeczy. co dzieje się w umyśle twojego partnera. który wydaje ci się dziwny lub pozbawiony sensu. Dziecko alkoholika często zachowuje się w sposób. Naturalnie. co jest dobre?". poniewa nie znają innych mo liwych reakcji. Ten rozdział ma ci pomóc w lepszym zrozumieniu tego. e ktoś siedzący przy sąsiednim stoliku pali. e opanowałeś tę sytuację. pomieszaną z chęcią chronienia ciebie. Zrozumienie tego. oraz nieodpartą wdzięczność za to. Na przykład ludziom. Dziecku alkoholika bardzo trudno jest przeciwstawić się innym. Równie niełatwo mu obserwować. chyba e miałoby to spowodować korzystne dla was zmiany we wzajemnych relacjach. Ta dyskusja ma sprawić. Dzieci alkoholików często w specyficzny sposób reagują na daną sytuację. Mo e w ogóle nie ma na to odpowiedzi. którzy mieli szczęśliwe dzieciństwo. czujesz się zagubiony. Często słyszę pytanie: „Jak mogę dobrze postępować. Je eli jesteś w restauracji i przeszkadza ci to. W związku ze swoją przeszłością mo e odczuwać silną obawę. Ale z pewnością istnieją właściwe reakcje.

e nie znają innych mo liwych zachowań. Oto coś.co szybko odkryjecie . e ró nymi sposobami kreują osobę. co sprawi mi przykrość. Jeśli powiesz coś. 82 . Ich zachowanie wynika z obserwowania innych. dam ci znać. Lęk nr 1: „Boję się. e dzieci alkoholików odczuwają wszystkie te lęki. ale prawdopodobnie niektóre z nich. urocze i komunikatywne. które mają wpływ na reakcje wobec ciebie. ebyś tego nie robił. Boją się. co cię zrani. Dzieci alkoholików tak bardzo starają się wyglądać i zachowywać normalnie. to jednak same nie wierzą. jaki sposób mówienia i zachowania jest właściwy. e naruszą granice waszej prywatności. jak błahej sprawy to dotyczy. W rezultacie starają się nie być spontaniczne i . e rzeczywiście takie są. e cię zranię". Lęk nr 2: „Osoba. Mo ecie powiedzieć swojemu partnerowi: „Zaryzykujmy. niezale nie od tego. Nie sugeruję. e jego reakcja mo e być inna. Zrozumienie ich mo e przynieść ulgę twojemu partnerowi. są zdolne. Chocia w większości postępują właściwie. Poni ej omawiam podstawowe lęki dzieci alkoholików. Po prostu bądź świadom. to nie umyślnie. którą widzisz. Obawiają się.nie zachowują się naturalnie. co mo e was zranić. abyś i ty mi powiedziała. Nie mówię. e niechcący powiedzą lub zrobią coś. Tylko w ten sposób mo emy naprawdę się poznać i szanować swoje uczucia". e dzieci alkoholików nie zostały nauczone. ale dlatego. ni się spodziewałeś. czego warto spróbować. jeśli zrobię coś. Ta obawa wynika z faktu. naprawdę nie istnieje". Jeśli tak się zdarzy.sprzeczasz. i chciałbym.

poniewa obawiam się. dzieci alkoholików nie mają pewności. jakimi są naprawdę. i właśnie ta prawdziwa osoba was pociąga. Ta maska zwykle nie jest tak skuteczna. Lęk nr 3: „Stracę kontrolę nad swoim yciem". kim on lub ona jest naprawdę. Chocia obie te sfery osobowości istnieją. jak im się wydaje.jaką chcieliby być. Prawdopodobnie widzicie. która ich zdaniem spełnia wasze oczekiwania. Pociągająca.które składają się na ich osobę. atrakcyjna. gdyby dziecko alkoholika ujawniło swoje lęki i zyskało pewność siebie. 83 . boję się. czy postrzegacie je takimi. czarująca. która sprawia wra enie pewności. interesująca. nie istnieje w jej własnym umyśle. gdybyście wskutek poznania prawdy przestali uwa ać je za osoby interesujące i atrakcyjne. są pełnoprawne i prawdziwe. wierząc. natomiast sfera wewnętrzna jest tą rzeczywistą. nie jest realna. Na zewnątrz wszystko wygląda dobrze. Poniewa nie jestem pewna siebie. e ja źle bym wybrała. dzieci alkoholików czują. Moja matka nie panowała nad sobą. którą pokochaliście. Dzieciom alkoholików trudno w to uwierzyć. ich zachowanie wydaje się pociągające i interesujące. Zatem daliście się oszukać. będę ci we wszystkim ustępować. albo taką. Jeszcze gorzej byłoby. by to się powtórzyło. Pozwolę ci podejmować wszystkie decyzje. w środku jednak są rozdygotane i pełne obaw. Chocia te dwa oblicza . e wewnętrzna osobowość nie istnieje.zewnętrzne i wewnętrzne . mój ojciec równie nie panował nad sobą. a jednak oboje mieli władzę nade mną. Jaka straszna myśl! Jakie okropne wspomnienie! Nie mogę pozwolić. Byłoby idealnie. e jeśli zbli ę się do ciebie. pełna seksapilu osoba. e ich zewnętrzna poza.

Dziecko alkoholika nie w pełni orientuje się.Naprawdę nie chcę tak postępować. czy będę miała dość siły. nie pomogą partnerowi w podjęciu decyzji. jakie są mo liwości wyboru i jego konsekwencje. których nie będziesz mógł spełnić. choć z pewnością zrozumiałe. Sprawy. poniewa mam ograniczony czas. Chodzi tylko o to. Mo e będziecie musieli powiedzieć partnerowi: „Sam podejmuję tę decyzję. by to miało znaczenie. Jeśli zaś pozwolę. „Je eli uznam. e trzeba szybko podjąć decyzję". Aby rozwiązać ten problem. Taka postawa ma w pewnym sensie charakter obronny. Jest to rodzaj obrony. która przekształca się w styl ycia. Być mo e oka e się konieczne. które są jasno postawione. abym mogła udowodnić sobie. niepowodzenie mniej mnie zrani. które mają takie nastawienie. Nie oznacza to jednak. Wasza niecierpliwość i niezdecydowanie. by się nie poddać. będę załamany". e próbuję kierować naszym związkiem. Lęk nr 4: „To i tak nie ma znaczenia". aby przejść przez cały proces razem i przekonać się. e chcesz mną rządzić. Dzieci alkoholików. nie są tak przera ające i mogą być postrzegane bardziej realistycznie. gdy coś się nie uda. Dlatego odsunę się od ciebie lub będę stawiała niedorzeczne wymagania. Wynika z postawy wyuczonej w rodzinie alkoholika. e naprawdę nic się nie liczy. Jest to tak e rodzaj próby. Przedyskutujcie związane z tym ewentualności i doprowadźcie do wspólnych ustaleń. e to i tak nie ma znaczenia. będą was 84 . Kiedy ktoś jest przygnębiony. musicie razem omówić kwestie dotyczące podejmowania decyzji. wydaje mu się. czy dziecko alkoholika ma wszystkie informacje wystarczające do podejmowania decyzji. ale nie jestem pewna.

Lęk nr 5: „To jest nierealne". e trudno wam w to uwierzyć. W końcu będziecie mieli ochotę zapytać: „Ile razy mam to powtarzać?". Mówiąc. Niemo ność uwierzenia jest czym innym ni niemo ność postrzegania danej sytuacji jako realnej. „To nie ma znaczenia" oznacza „Ja nie istnieję" oraz „Zupełnie o mnie zapomnisz. e udało mi się znaleźć osobę. Stopniowo postawa obronna będzie zanikać. e nie mo emy w coś uwierzyć. mówiąc: „Czy to dzieje się naprawdę? Ale ze mnie szczęściarz". ma to inne znaczenie. kiedy wszystko dobrze się układa i wasz związek wydaje się czymś tak cudownym. To nie dzieje się naprawdę". Przy ró nych okazjach mogliście usłyszeć od dzieci alkoholików: „To jest nierealne. Słyszycie takie stwierdzenie.wielokrotnie sprawdzać. „Co jeszcze muszę ci udowodnić?". wyra amy podniecenie i poczucie niezwykłości: „Mam szczęście. e ich nie opuścicie. udanym i wyjątkowym. mówiąc: „To nie jest gra. Mo e będziecie musieli przeciwstawić się partnerce czy partnerowi. jeśli nie będę w pobli u". a nadal będziecie poddawani próbom. e wam zale y. nie będziecie w stanie tego znieść i w końcu odejdziecie. Zale y mi na tobie. które tylko czas mo e wyleczyć. Nie musisz ciągle mnie sprawdzać". Kiedy dzieci alkoholików mówią: „To niemo liwe". Jeśli nic nie powiecie. Jest to sztuczka mająca was skłonić do dalszego udowadniania. Prawdopodobnie to właśnie macie na myśli. To sprawdzanie was nie jest jednak przejawem egoizmu ani nie wynika z chęci wypróbowania was. Dorastanie było dla wielu z nich bardzo 85 . Wynika z niepewności i raczej marnego wyobra enia o sobie. z którą tak wiele mogę prze yć!". aby mieć pewność.

czują się winne i są pełne skruchy. e jest tak dobrze. Kiedy szalejecie ze szczęścia i sądzicie. Gdyby tak nie było. Znajomość tego mechanizmu mo e uczynić was bardziej odpornymi. Takie zachowanie nie ma dla was sensu i czujecie się odepchnięci. lecz jest związane z wyuczonymi przez dzieci alkoholików reakcjami. potrafiłyby cieszyć się. jaką znają. co zrobiły. e to odtrącenie jest tylko chwilowe. Kiedy wszystko układa się tak cudownie. Wszystko jest dobrze. reszta pójdzie jak z płatka. by siebie chronić. e powróci. Je eli twój partner ucieknie. Ni stąd. Zapewne będziecie musieli zrobić coś. Kiedy ycie dobrze im się układa. ni zowąd dziecko alkoholika wywołuje sprzeczkę lub nie odbiera waszych telefonów. e nieprzyjemne zachowanie nie ma nic wspólnego z wami. e a wydaje się to nieprawdopodobne. Lek nr 6: „Przekonasz się. e z waszym partnerem dzieje się to samo. 86 . e mają poczucie nierealności. Kiedy dzieci alkoholików zdają sobie sprawę. jest szansa. Mo ecie uznać. Powoduje to niepokój. aby sabotować związek. e nie mo ecie ich dłu ej kochać. dziecko alkoholika w celu urealnienia sytuacji próbuje to zniszczyć.traumatyczne i rzeczywistość własnego dzieciństwa jest jedyną. zamiast stać na przeszkodzie własnemu szczęściu. Wasze zrozumienie zapobiegnie dalszemu komplikowaniu się sytuacji. ale zrozumcie. Po prostu spróbuj się rozluźnić i nie spiesz się". bo są okropnymi ludźmi. Jeśli z tym sobie poradzicie. on lub ona mo e właśnie robić coś. okoliczności stają się dla nich na tyle obce. Dochodzą do wniosku. Mo ecie powiedzieć: „Nic złego nie zrobiłem. jaki jestem zły".

Dzieci alkoholików boją się. e oka ą wam gniew w niewłaściwy sposób. Zupełnie o tym zapomniałem. To mo e. zdacie sobie sprawę. gdy spojrzymy na zachowanie Sarah pod kątem jej dzieciństwa w rodzinie alkoholika. Z ich dziecięcych doświadczeń wynika. Sarah poprosiła Tommy'ego. ale nie musi być prawda. e pewne sytuacje w związku przywołują wczesne doświadczenia. w jaki sposób reagujecie na złość i jak bardzo obchodzi was to. Odpowiedział. skoro była gotowa zerwać związek z tak błahego powodu. e reakcja Sarah była przesadna. które spadły z drzew przed domem. by przeniósł na tył podwórza kilka gałęzi. Bardzo trudno jej było powiedzieć: „Potrzebuję twojej pomocy". Były za cię kie. Dzięki temu. W rezultacie wiele z nich jest pełnych nierozładowanej złości. Kiedy dziecko alkoholika reaguje złością nieadekwatną do sytuacji. Istnieje realna obawa. ale dla Tommy'ego nie było to trudne. Kiedy Sarah wróciła z pracy i zobaczyła. e z przyjemnością to dla niej zrobi. Zdarza się.Dzieci alkoholików nauczyły się ukrywać swój gniew. i odstraszy was siła ich gniewu. musiała się przełamać. Po pierwsze. jak inni się do was odnoszą. Nauczyła się nie prosić o pomoc. ale powiedział: „Przepraszam. prawdopodobnie nasilenie gniewu nie ma z nią nic wspólnego. tak jak robiły to inne dzieci. Jest oczywiste. e wytłumaczenia trzeba szukać w dzieciństwie. Wszystko zale y od tego. czego z początku nie rozumiecie. Wa ne jest dla was i dla waszych partnerów. abyście się dobrze znali. by poprosić o przysługę. przysporzą tylko więcej trudności. jeśli zdarzy się coś. Tommy był zdumiony. Incydent ten nabiera znaczenia. Obawiają się tak e. e złość odczuwana wobec partnera i ta z dzieciństwa wsączą się w związek. e a tak ją to rozzłościło. e jeśli będą okazywały gniew. wpadła w furię. ale zrobię to". bo nigdy jej prośby 87 . e tego nie uczynił. by sama mogła je zebrać.

co pomyślą sąsiedzi. poniewa tak niedbale potraktował jej prośbę. Ona musi zrozumieć. poniewa pracuje nad związkiem i jest on dla niej wa ny. Skoro mówi ukochanej: „Tak. Tommy będzie musiał zrozumieć. aby poprosić. e jest dla niego zupełnie niewa na. wiedziałabym. być mo e będzie musiała poddać ocenie ich związek. świadczy o tym. To. Tommy okazał się niewra liwy na jej potrzeby. Jeśli nie jest pewien. e nie ka de jej yczenie będzie automatycznie spełniane. e zapomniał. a ona nie będzie mogła tego znieść. świadczy. Jednak e. powinien to zrobić na warunkach osoby. e nigdy nie poprosiłabym o coś. która mogła ją zdenerwować. Oczywiście jej złość na Tommy'ego wydaje się niewspółmierna do sytuacji. e jeśli zgadza się coś zrobić. nawet jeśli tak trudno jej prosić. Aby związek pozostał zdrowy. e tak liczy się ze zdaniem innych na jej temat. e to dla niej pilne. nie będzie w porządku. e tylko udaje. i jestem dla niego wa na. e ociąganie się Tommy'ego nie odzwierciedla jego uczuć do niej. Wiedziałby. Gdyby nie zapomniał o posprzątaniu gałęzi. Poza tym Sarah nadmiernie przejmuje się tym. jeśli nie spełni prośby jak najszybciej. e mu na mnie zale y. ale nie a do tego stopnia. która go o to poprosiła. podjęła świadomą decyzję. Jej rozumowanie przebiegało w ten sposób: Gdyby rzeczywiście mu na mnie zale ało. e nie jest pewna własnej opinii o sobie. para musi wnikliwie przeanalizować ten incydent. zrobię to dla ciebie". nie mógłby zapomnieć. Musi równie zrozumieć. Fakt. co nie jest dla mnie wa ne. Jednake w tej konkretnej sytuacji jej reakcja wydaje się zbyt ostra. wiedząc. Gdy Tommy zapomniał o jej prośbie. poczuła. czy będzie 88 . Jego ociąganie się było właściwe jego przeszłości. Je eli jego zachowanie się nie zmieni.nie były spełniane. gdy zobaczą bałagan na jej podwórku.

Od początku mówiono im: „Dopóki się nie pojawiłeś. e nie istnieją. Dorosłe dziecko alkoholika mo e sobą gardzić. e alkoholizm jest chorobą. To jedyny sposób dla nich i związanych z nimi osób na budowanie zdrowego związku.czy nadal będzie wam na nim zale eć. Mo ecie być zdumieni. kim jestem". Chocia te uczucia odpowiedzialności i wstydu są niewłaściwe. „Gdybyś nie był takim łobuzem. jak niskie mniemanie ma o sobie dziecko alkoholika. Często czują się odpowiedzialne za alkoholizm rodziców. one naprawdę tak czują i jest to ich głęboka. e wiele dzieci alkoholików obarcza się odpowiedzialnością za kłopoty swoich rodzin. To mo e być jeden z powodów. ale nie mogę obiecać. Powiedziały sobie: „Muszę byś naprawdę okropny. e od razu to zrobię". Wprost trudno wam będzie zrozumieć. kochana osoba mo e się uwa ać za NIC. jak taka bystra. Chocia to dla was całkowicie nie ma sensu. nie musiałbym pić". czarująca. Przyczyną tak wielkiego wstydu jest to. ycie było wspaniałe". z którym jesteście związani. poniewa wcią jeszcze były złe na rodziców i czuły się upokorzone ich zachowaniem. A kiedy dorosły i zrozumiały. Być mo e partner nie przedstawił was swojej rodzinie i zastanawiacie się dlaczego. osądzając się za takie uczucia. mroczna tajemnica. kiedy się przekonacie. zaczęły się sobą brzydzić. co myślicie .mógł wykonać prośbę natychmiast. Porozumiewanie się i rozmawianie mają ogromne znaczenie dla dzieci alkoholików. nie znaczy to. 89 . skoro mam takie uczucia w stosunku do chorej osoby". jeśli dowiecie się. Jednocześnie jest skupione na tym. Lęk nr 7: „Wstydzę się tego. z jakiej rodziny pochodzi. zdolna. powinien powiedzieć: „Zrobię to dla ciebie.

A najgorsze jest to. ale trudno jej będzie uznać to za prawdę. e utwierdza dzieci alkoholików w przekonaniu. nie miało to znaczenia. nie chciałbyś mieć ze mną nic wspólnego". Ale po prostu nie byłem w stanie. uwa ało. e przyjdzie kolej na mnie. e coś z nim jest nie tak. Dziecko. Zmiana sposobu postrzegania siebie wymaga czasu. nigdy nie było to dość dobre. by ją naprawić. aby naprawić sytuację. Prawda jest taka. e nie jestem zdolny do miłości". Będziecie musieli być cierpliwi. mo e utracić swoją moc. Choćby nie wiem jak się starał. e nie jest się zdolnym do miłości. e osoba. Poczucie. na które nie miała wpływa. którą poznaliście i na której wam zale y. nawet się nie wtrącałem. Poznanie przez was tej tajemnicy wywołuje w niej strach. e „gdybyś naprawdę mnie znał. bo się bałem. 90 . e czasami. bezsilna ofiara sytuacji. Jak mógłbym być zdolny do miłości. kiedy moi rodzice kłócili się ze sobą. odkryjesz. Jednak postawa ta jest tak głęboko zakorzeniona. Kiedy sekret zostaje ujawniony. skoro przede wszystkim myślałem o sobie?". poniewa nie mo e znaleźć sposobu. kształtowało się we wczesnym dzieciństwie. Gdyby naprawdę było zdolne do miłości. Czego by nie robił. na której wam zale y. Ten lęk jest blisko spokrewniony ze wstydem. jest zdolna do miłości. Wiele dorosłych dzieci alkoholików wypłakiwało się w moich ramionach: „Starałem się to powstrzymać.Urocza dorosła osoba. na uczynienie ycia znów pięknym i szczęśliwym. nadal karze się za prze ycia z dzieciństwa. Jako dziecko twój partner chciał znaleźć sposób na to. aby wszystko dobrze się uło yło. Lęk nr 8: „Kiedy lepiej mnie poznasz. znalazłoby sposób. zmienić.

u ywając argumentu „Chcę mieć spokój". e są one aktywnymi. Związek z tobą nie pozwoli mi utrzymać bezpiecznego kursu. Spokój. na której ci zale y.Lęk nr 9: „Chcę mieć spokój". Ten lęk 91 . Taka postawa będzie krótkotrwała. wymagający cię kiej pracy. przeciągając strunę. z którymi są związane. jakiego nie mieli wcześniej. a potem będę się martwić. Lęk nr 10: „I tak mnie opuścisz". To mo e nie mieć sensu. o którym mówią. Zacznie mi zale eć. pełnymi energii ludźmi. odejdą. Zacznę czuć najró niejsze rzeczy. Jest to złudzenie. e osoby. Jest to jednak długotrwały proces. mo e wycofać się z waszego związku. będę musiała prze ywać wzloty i upadki. kiedy pragną osiągnąć równowagę. Osoba. Jestem tym zmęczona. Nie chcę ju niczego czuć. Jeśli będziemy razem. znów mnie dopadną. Nie chcę tego teraz! Chcę mieć spokój". W rzeczywistości stworzenie zdrowego związku zapewni im poczucie bezpieczeństwa. Nie chcę tego. Dorosłe dzieci alkoholików odczuwają potworny lęk. stanie się okropnie nudny i nie będą mogły go znieść. Uzasadnienie wygląda mniej więcej tak: „Moje całe ycie było pasmem emocjonalnych kryzysów. Postawa będzie krótkotrwała nie tylko dlatego. ale głównie z braku układu odniesienia. Właśnie teraz moje ycie jest uporządkowane i nie chcę ryzykować. któremu ulega wiele dzieci alkoholików. Wasi partnerzy mogą bać się wejścia w związek z obawy przed porzuceniem. Uczucia mnie niszczą.

którzy nie dorastali w rodzinach dotkniętych chorobą alkoholową. czego wasz partner najbardziej się obawia.ró ni się od obawy przed odrzuceniem. Dorosłe dzieci alkoholików początkowo odczuwają obawę przed wiązaniem się z kimkolwiek.i równie ma swoje źródło w dzieciństwie. Lęk przed porzuceniem jest znacznie głębszy: „Jeśli mnie porzucisz i zostawisz zupełnie samą. nie wszyscy ludzie. a jednocześnie mieć świadomość. Spróbujcie wziąć pod uwagę kilka spraw. umrę" . rozkwitać i by zapewnić bezpieczeństwo potrzebne wam obojgu. Musicie to zrozumieć. są wolni od tych lęków. Natomiast dzieci alkoholików mają skłonność do przesadnego reagowania na takie zachowanie i wpadają w panikę. aby tak e inne osoby były obecne w waszym yciu. aby nie zawieść swojego partnera. jakie tu wymieniłam. Będziecie musieli wiele razy umacniać tę myśl. poniewa je eli ta zaborczość wymknie się spod kontroli. mo ecie się przekonać. jak są wobec was zaborczy. byście wcią upewniali go. e zaborczość wynika z podstawowego lęku przed porzuceniem. Jest to powa ny problem. Mo ecie się teraz zastanawiać. Po pierwsze. ni mu szkodzą. Po drugie. największy problem dzieci alkoholików dotyczy ich stosunku 92 . Dlatego wa ne jest. zazdrośni i niepewni. e wam na nim zale y i e nie macie zamiaru odejść. nie wszystkie dzieci alkoholików odczuwają wszystkie te lęki. To niepokojące zachowanie wynika z lęku przed porzuceniem. aby wasz związek mógł się rozwijać. czy warto zmagać się z tymi wszystkimi lękami partnera. gdybyście zapomnieli zadzwonić lub spóźnilibyście się o godzinę. Równie wasz partner powinien utrzymywać kontakty z innymi. Inni ludzie znacznie mniej by się przejęli. Przyjaciele częściej czynią związek silniejszym. Musicie ponadto być ostro ni. Jest jednak równie wa ne. będziecie zmuszeni zrobić to. Po trzecie. kiedy jednak zdecydują się na związek.

Polega on na niezdolności do postrzegania siebie jako osoby wartościowej i godnej miłości.do siebie samych. Du o mo na zyskać. będąc w związku z dzieckiem alkoholika. dzięki którym walka o zdrowszy związek jest łatwiejsza. Znajomość charakterystycznych cech dzieci alkoholików mo e pomóc w obraniu właściwego kierunku zmian. jeśli partnerzy chcą nad tym wspólnie pracować. jakie się napotyka. Najcenniejsza jest w nich zdolność ofiarowania wam poczucia. . Trudności. pomaga znaleźć rozwiązania. Mo liwość precyzyjnego wskazania. Dzięki uświadomieniu sobie tego i wzajemnemu zrozumieniu mo liwe jest rozwiązanie wszystkich problemów. w czym tkwi problem. e jesteście osobami wartościowymi i godnymi miłości. mo na przezwycię yć.

skoro postanowiłeś. co w yciu robisz. W końcu pozbyłbyś się złudzeń.Podsumowanie 1. e twój związek nie będzie taki. To wszystko bujdy. być przez cały czas troskliwym i pełnym zrozumienia mę em oraz płacić wszystkie rachunki bez słowa skargi. e nic nie będzie takie jak w twoim domu? Skąd będziesz czerpał wzorce swoich zachowań? Ze środków masowego przekazu. utrzymywać domu w nienagannym porządku. gonić za karierą trzynaście czy czternaście godzin dziennie. A mo e po prostu wybierzesz model rodziny. być idealną matką. Prawdopodobnie postanowiłeś. adna kobieta nie jest w stanie przez dłu szy czas piec chleba. pora ka byłaby nieunikniona. być partnerką seksualną i oną. która mieszka parę domów dalej i wszystko robi wspólnie .według twoich kryteriów to właśnie jest ideał rodziny. co jest prawidłowe. nie mieć własnych problemów i chętnie wysłuchiwać cudzych. Jednak to nie takie łatwe! Co ci pozostanie. ma być inne. jednocześnie pracować zawodowo. Gdybyś przyswoił sobie któryś z tych modeli „idealnej rodziny". 94 . w jakim pozostawali twoi rodzice. Po pierwsze. z seriali telewizyjnych. Tak e aden mę czyzna nie mo e być idealnym ojcem. wszystko na czas naprawiać. Wszystko. Dorosłe dzieci alkoholików zgadują.

Zewnętrzne naciski będą wpływały na związek i zaburzały jego równowagę. do którego ka dy musiałby się dopasować. Para określa swoje własne normy w zale ności od tego. których wzajemne relacje wam się podobają. Związek z drugim człowiekiem przypomina realizację projektu . Dowiedzcie się. a nie z dnia na dzień. które wam przeszkadzają. Przypomnij sobie alkoholizm w swojej rodzinie. starasz się być „idealny". e to wszystko jest przeciwieństwem tego. Wbij sobie do głowy. które jest rozsądne i wygodne dla was jako pary. Prawidłowe w związku jest zachowanie.to równie pewien proces. co z tego mo e się wam przydać. Hasła Anonimowych Alkoholików: Easy Does It (Spokojnie!) i One Day At A Time (Nie wszystko na raz) znajdują zastosowanie zarówno 95 . co działo się w twoim domu. Twoje problemy w budowaniu związku mają takie samo podło e. e istotnym elementem związku jest sama droga rozwoju. jako para. Dorosłe dzieci alkoholików mają problemy z konsekwentnym realizowaniem swoich planów. co jest dla nich dobre. porozmawiajcie z nimi. e zdrowe związki rozwijają się powoli. Wa ne jest by dostrzec. Prawidłowość oznacza dyskutowanie i przezwycię anie zachowań. 2. Realizowanie tego co dobre dla ciebie równie wymaga czasu.Poniewa uznałeś. lecz wypalenie i złość.będziecie wtedy mogli zadecydować. ale wy. Jeśli znacie pary. jak trudności w doprowadzeniu do końca realizacji twoich planów. co im pomaga . nie tylko jej cel. Skutkiem takiego zachowania nie jest uznanie cię za świętego. On te rozwijał się powoli. Ludzie mają swoje mocne i słabe strony i nie ma jednego wzoru. równie tym kierujecie.

jak i we wszystkich innych sprawach. Nie ma znaczenia. e anga ują się stopniowo: na początku znajomości zaczynają od małego zaanga owania. W trakcie tego procesu zadecydujesz. dopóki tego nie doświadczycie. ale nie jestem ju w stanie dawać całego siebie". Kiedy byłeś dzieckiem. jak wiele mo esz z siebie dać. Nie mo ecie wiedzieć. Takie są dzieci. powinieneś z góry określić granice. e potrafisz odruchowo skłamać. co masz. To ci nie pomo e zbudować zdrowego związku. Nie mo ecie w krótkim czasie dowiedzieć się o sobie wszystkiego. 3. jak wygląda ycie codzienne w długotrwałym związku. Istotne dla ciebie jest to. co oboje partnerzy wnoszą do związku. Dla nich jest naturalne. Inni ludzie nie muszą podejmować tego rodzaju decyzji. jak dotychczas. jak intensywne byłyby od początku wasze kontakty. Kiedy trochę podrosłeś. a mo e siedemdziesiąt pięć procent. e przez weekend jesteście razem 24 godziny na dobę. Jest ono adekwatne do tego. byłeś nazbyt wra liwy. Mo 96 . byś od razu nie anga ował się emocjonalnie tak bardzo. by twoje zaanga owanie rosło w sposób naturalny wraz z upływem czasu. To pomagało ci przetrwać. Dorosłe dzieci alkoholików kłamią. by zbudować zdrowy związek. Pozwól. kiedy łatwiej byłoby powiedzieć prawdę. ufny i szczodry. W miarę rozwoju związku ich oddanie równie wzrasta. Teraz mówisz: „Nie będę ju dawał z siebie wszystkiego.w związku. Zamiast tego. Nie zaczynaj od końca. nie ma jednak innego wyjścia. Dam mo e osiemdziesiąt. dając od razu wszystko. nauczyłeś się zostawiać coś dla siebie. Wa ne byś zdał sobie sprawę. niezale nie od tego. Potrzebujecie czasu. Bardzo trudno być cierpliwym.

Dorosłe dzieci alkoholików osądzają się bezlitośnie. co masz do powiedzenia. 97 . co takie zachowanie znaczy. e nie mówiłem tego. Mógłbyś po prostu powiedzieć: „Czasami nie mówię uczciwie. mo e zmienisz swój nawyk i zaczniesz mówić. 4. e masz skłonności do automatycznego obwiniania się. Im dokładniej będziesz obserwować własne zachowanie. „Oto co chciałbym ci powiedzieć. e ukrywanie przez ciebie prawdy dotyczy jedynie twoich uczuć. co napisane. przyjrzyj się temu z dystansu i spróbuj dociec. e twój partner stanie się podejrzliwy w stosunku do wszystkiego. Oczywiście. co chcesz powiedzieć. Pozwól mi po prosto przeczytać to z kartki". bo mo esz doprowadzić do tego. Jesteś bardzo ciekawą osobą. tym lepiej poznasz samego siebie. Zainteresuj się sobą i swoimi reakcjami.liwe. spróbuj przyjrzeć się problemom i określić ich przyczyny. na kartce i przeczytaj swojemu partnerowi. jakie są moje uczucia. Kiedy poczujesz się w związku spokojniejszy i bardziej bezpieczny. ni do spontanicznie wypowiadanych przez siebie słów. kiedy chciałbyś być uczciwy. co myślisz. Będzie to dla ciebie trudne. napisz to. Mo esz mieć większe zaufanie do tego. Uwa aj. co mówisz. Mo e łatwiej ci będzie napisać to. Jeśli przejawiasz skłonność do zachowań obronnych i nieuczciwości w sytuacjach. Jeśli zachowanie twojego partnera unieszczęśliwia cię. ale kiedy sobie to uświadamiam. poniewa masz skłonność do automatycznego osądzania. Zamiast szukać winy w sobie czy w swoim partnerze. zawsze istnieje ryzyko. chciałbym móc powiedzieć ci później. Zdaj sobie sprawę. zdołasz spojrzeć na sytuację obojętnie i powstrzymasz się od osądzania siebie. Jeśli zachowasz obiektywizm. co myślę". kiedy przestaniesz się osądzać. e naprawdę siebie polubisz.

Mo e stosunkowo szybko i ja będę mógł wyjść z jakimiś pomysłami".ty musisz się nauczyć nawet tego. . Czułem się bardziej samotny i wyobcowany ni zwykle.mówił John.Bardzo chciałem poznać nowych ludzi i zaprzyjaźnić się z nimi. Postanowiłem jechać. jak się bawić i w czym znajdować przyjemność. Mo e powinieneś w swoim związku tak postawić sprawę: „Uczę się. który jest oddalony o około pół godziny drogi. do którego warto dą yć. Jeśli ty zaczniesz. Zrobiłem półgodzinną przeja d kę. Oto jak niektórzy moi klienci wypowiadają się na temat ycia towarzyskiego. 6. W ostatnią sobotę było przyjęcie dla AA w Bostonie. Chocia chodziło mi głównie o kobietę. jak się bawić. Umiejętność bawienia się i sprawiania sobie przyjemności to wspaniały cel. „Ostatnio przeprowadziłem się do innego miasta . jak prze yć zwykłe przyjęcie towarzyskie. Dorosłe dzieci alkoholików traktują siebie bardzo powa nie. Dorosłe dzieci alkoholików nie potrafią się bawić. i wiedziałem. zaparkowałem samochód i nagle wpadłem w depresję . Kiedy wpa98 .5. mają pierwszorzędne znaczenie.włączyłem silnik i wróciłem do domu. co byłoby zabawne. z którymi mógłbym się trzymać. byłbym równie zadowolony. gdybym poznał kilku mę czyzn. ycie towarzyskie jest przez wielu ludzi w „dorosłym świecie" uznawane za jeden ze sposobów na zabawę . by w związku dobrze się bawić. Starania. To bardzo wa ne byś nauczył się. poniewa w dzieciństwie nigdy się tego nie nauczyłem. będę cię naśladować. znalazłem miejsce parkingowe. ale będę się bardzo starał postępować zgodnie z twoimi wskazówkami. Nawet nie umiem myśleć o czymś. Bardzo tego chcę. e to ja powinienem coś z tym zrobić.

Connie stwierdziła: „Zdenerwowanie. na wypadek gdybym musiała zrobić końcowe poprawki. a po godzinie przytłacza mnie i wiem. Są to dość typowe reakcje dorosłych dzieci alkoholików na sytuacje towarzyskie. aby przyzwoicie wyglądać. „Co powiem?". jeśli choć jeden włosek będzie nie na swoim miejscu". e muszę się stamtąd wydostać".o to martwią się wszyscy. Zabieram do samochodu pełny zestaw do makija u.dam w depresję.mówiła Marie do Johna. kto by powiedział: „Uwielbiam rozmowy na przyjęciach koktajlowych" czy „Imprezy dla samotnych są wspaniałe" lub „Bary są błogosławieństwem dla rodzaju ludzkiego". W rzeczywistości jednak spotkania towarzyskie są dla większości ludzi nieuniknione. staję się bezu yteczny dla innych i dla samego siebie. szczególnie kiedy mogą spotkać nieznane osoby. Propozycje „Zróbmy przyjęcie" lub „Chodźmy na przyjęcie" spotykają się z entuzjazmem.Czy to dlatego. Niektórzy je lubią. „Czy dobrze wyglądam?" . jakie odczuwam przed ka dym wyjściem. przez większą część wieczoru trzymałeś się blisko mnie . e będę nie do przyjęcia. czy w ogóle warto iść. „Czy mnie zaakceptują?". niektórzy znoszą.spytała go i dodała . Nigdy nie spotkałam nikogo. Moje zdenerwowanie na przyjęciu wzrasta. „Kiedy w ostatnią niedzielę byliśmy na przyjęciu. . Nie dałbym rady zacisnąć zębów i jednak tam wejść. jest tak przytłaczające. ni wyjść na towarzyskie spotkanie. e było ci mnie al? . Byłem skończony". Wiem. przybornik do manicure i suszarkę. e wcią zadaję sobie pytanie. ale podszytym przera eniem o ró nym nasileniu.Wolę zostać w domu. Z czego wynika to przera enie? Co ono oznacza? Czy mo na się nauczyć reagować inaczej? Pozwolę sobie najpierw wyjaśnić. e dzieci alkoholików nie są jedynymi osobami. które reagują napięciem na sytuacje związane z udziałem w yciu towarzyskim. ale wielu po prostu 99 .

Z pewnością pokonali zdenerwowanie. W końcu twoja rodzina przestała wychodzić na przyjęcia. wakacje . e ich wszystkich oszukujesz. Byliście wyizolowani. Przyjęcia. e stanie się coś złego. e z nim przyszedłeś. ani jak rozmawiać z nieznajomymi.to wszystko były wariacje na ten sam temat. 100 . To. Wszyscy byliście podekscytowani Bo ym Narodzeniem czy Wielkanocą i zawsze kończyło się to awanturą. Modliłeś się. Dlatego nawet jeśli twoje zachowanie wydaje się innym właściwe i urocze. było nieuniknione. Odwiedziny przyjaciół w twoim domu były czymś tak niezwykłym. Dlaczego tak jest? Wróćmy do przera ających dni twojego dzieciństwa. a do następnego dnia. Wakacje i święta zawsze były koszmarem.gdy zaplanowano przyjęcie . jak się ubierać. ale ich radosne zachowanie z poprzedniej nocy mo e zupełnie inaczej wyglądać w świetle dnia. by inni ludzie nie domyślili się. by twój rodzic-alkoholik się nie upił. uroczystości. by czuć się swobodnie. zwykle nie mają prawdziwej oceny sytuacji. Dzieci alkoholików w porównaniu z innymi ludźmi mają tendencję do ostrzejszych reakcji. Nie pokazali ci.z trudem je wytrzymuje. albo . Jeszcze przed wyjściem byłeś zdecydowany uciec. Twoi rodzice nie byli w stanie nauczyć cię ogłady towarzyskiej. e będziesz musiał się zająć swoją pijaną matką czy swoim ojcem. Wydarzenia towarzyskie. Obawiałeś się. Starałeś się. e będzie dobrze. Byłeś zawiedziony i zdenerwowany. Nigdy nie mogłeś być pewny. w których brałeś udział z rodziną. którzy dodają sobie odwagi za pomocą środków psychoaktywnych. e czułeś się za enowany. Z powodu coraz większego wyobcowania nie miałeś zbyt wielu doświadczeń w sytuacjach towarzyskich. w głębi duszy masz uczucie. co robić. zwykle powodowały. Twoje urodziny albo były ignorowane. Ci.stawały się przyczyną twojej paniki. e ju sam pomysł wywoływał zdenerwowanie.

jeśli się zdecydujesz na nie pójść: 1. czy będzie podawany alkohol. Niezale nie od tego. urocza. lecz z bliskim przyjacielem. 7. ale daje ci swobodę. ale tak nie jest. 7. 2. e poznasz jedną nową osobę. 5. Zanim tam dotrzesz. 8. Bądź u yteczny. inteligentna i ciepła osoba. co się zdarzy. Zaakceptuj ten fakt. e wszelkie trudności i problemy to przeszkody. kiedy wyjdziesz. e ta atrakcyjna.Uwa asz. 6. które ułatwią ci wyjście na przyjęcie. To prawda niemal uniwersalna. Uznaj. Pojedź swoim samochodem. Obiecaj sobie. Musisz tylko ćwiczyć. dobrze ubrana. Nie ty jeden masz trudności. Intymne związki są trudne tak e dla innych. Następnym razem będzie łatwiej. by znaleźć temat do roz mowy. zaplanuj. Daj sobie prawo do zdenerwowania. w przeciwnym razie nie byłoby tylu rozwodów. Roznieś chipsy lub opró nij popiel niczki. 9. nad którymi zgadzasz się pracować. e postanowiłeś pójść i poszedłeś. To jest przyczyną twojej depresji lub silnego napięcia. pogratuluj sobie. istnieje tylko w ich wyobraźni. Przyjmij to za prawdę. Wracasz bowiem do dzieciństwa i wczesnych. by zmienić swoje ycie i uczynić je bardziej wartościowym. jaką widzą inni. Akceptacja nigdy nie przychodzi łatwo. aby je pokonać. 4. Wydaje się to proste. 101 . Dorosłe dzieci alkoholików mają problemy w intymnych związkach. Dowiedz się. traumatycznych prze yć. gdy myślisz o przyjęciach. Oto sposoby. Nie idź sam. Przeczytaj dzisiejszą gazetę. 3.

byś jako dziecko alkoholika dostrzegł. wciągnąć się w zabawę i brać w niej udział. Nie znaczy to. Kiedy kilka dni temu byli na tańcach. kiedy ojciec nie pozwalał jej robić czegoś dla siebie i po swojemu. nie mogła po prostu powiedzieć mu: „Później. e dla ka dego oznacza to. Poniewa był bardzo władczy i dominujący.Arthur sam zmienił zasady.8. powiedziała sobie: „W porządku. z powodu swojej zbyt gwałtownej reakcji. w wielu sprawach jest uległa i robi to. ani samej popełniać błędów. Kiedy disc jockey powiedział: „Panie proszą panów". Te uczucia powróciły. Powinieneś jej wytłu102 . Dorosłe dzieci alkoholików przesadnie reagują na zmiany. Wa ne jest. gdy Arthur poprosił ją do tańca. na które nie mają wpływu. e osoba. sądziła. co ka ą inni. Hariett starała się dobrze bawić. Harriet była przez wiele dni wściekła na Arthura i nie potrafiła pohamować swojej złości. Teraz chcę zrobić to inaczej". będę asertywna i poproszę kogoś do tańca". chciał zatańczyć z Harriet i nie zamierzał pozwolić disc jockeyowi. Przypuszcza. Kiedy tylko podjęła tę decyzję. Ona. e wyrządzasz sobie krzywdę. Ten incydent przeniósł ją ponownie w dzieciństwo. e inni ludzie są równie ulegli i będą się zachowywać podobnie jak ona. Tymczasem Arhtur nie był uległy. podszedł Arthur i zaproponował taniec. na którą nie miała adnego wpływu . Harriet odmówiła mu w niegrzeczny sposób i odeszła. Harriet przesadnie zareagowała na zmianę.mo e po prostu nie przestrzega zasad tak jak ty lub jest bardziej od ciebie spontaniczna. Poniewa Harriet jest dzieckiem alkoholika. czuła się zniewolona. by ten decydował za niego. z którą jesteś związany. tak gwałtownie reagując na zmiany. Kiedy disc jockey zawołał: „Panie proszą panów". próbuje cię skrzywdzić . i wybierają panie.

swobodnym człowiekiem. co uwa asz za osobistą zniewagę. Je eli aprobata ze strony twojego partnera staje się dla ciebie najwa niejsza. Elastyczność to cecha. Zdrowy związek wymaga dwojga osób. jaki jest powód. Wa ne jest byś wiedział. Przekonaj się. gdy odkryjesz. e są wa ne. która daje wsparcie.pragnienia i mo liwości. e nie masz chcieć podobać się swojemu partnerowi 103 . elastycznym. jakim chciałbyś być. ale na dą enie w tym kierunku warto poświęcić czas i energię. co ma na myśli twój partner. łatwo poddasz się manipulacji. lecz do twojej przeszłości. Być mo e nigdy nie staniesz się takim niefrasobliwym. Nie znaczy to. Mo esz przez to wpaść w pułapkę.maczyć. zaczynasz zatracać siebie w tym związku. kiedy opinia ta ulegnie zmianie. Musisz zdać sobie sprawę. Sytuacja będzie jasna. e tobie zmiany nie przychodzą łatwo. e jej pomysły nie zawsze będą przez ciebie odbierane zgodnie z jej intencją. Na razie dla obojga z was jest tak samo wa ne. Powinieneś szukać aprobaty u siebie samego. kiedy zmienia zasady. Dopiero wtedy mo esz zacząć godzić te dwie rzeczy . 9. Dzięki temu będzie wiedziała. i przyznasz wyraźnie. e pragnienia i mo liwości to dwie zupełnie ró ne rzeczy. Coś. e twoja reakcja nie odnosiła się do obecnej sytuacji. którą być mo e chciałbyś w sobie rozwinąć. mo e mieć zupełnie inny motyw. by być związanym z osobą. e oczekujesz od partnera przesadnych pochwał. Dorosłe dzieci alkoholików stale szukają aprobaty i potwierdzenia. potwierdzenie i poczucie wa ności. które nawzajem dają sobie prawo do własnych uczuć i poczucie. Jeeli liczy się dla ciebie przede wszystkim dobra opinia innych o tobie.

Nie musi ona jednak być tak wielkim problemem. by twój partner wspierał cię i mówił. postaraj się pamiętać. Nawet jeśli zawsze czujesz się odmienny od pozostałych. e to czyni cię bardziej interesującym. Oznacza to tylko. 104 . Najwy szy czas. Wszyscy jesteśmy ró ni. Pozwoliłeś. Przede wszystkim musisz zrozumieć. jest bardzo trudna do przezwycię enia. nie jest to dojrzały związek. uznaj. nie. co nie znaczy. e to co w tobie cudowne istnieje niezale nie od uznania innej osoby. Ta alienacja. Jeśli znajdziesz się w takiej sytuacji. Dorosłe dzieci alkoholików zwykle czują się odmienne od pozostałych ludzi. Jesteś inny. Poza tym pomaga to bardziej akceptować siebie. e jako jednostka masz swoje prawa. e jesteś cudowny. lecz zacznij uznawać swoją indywidualność i zachęcaj partnera do tego. bo jesteś wyjątkowy i rozwijasz swoją osobowość. jesteś niedobry". by twój partner był dla ciebie jak rodzic i mówił: „Tak. nie ukrywaj.to normalne w zdrowym związku. wyra ającym się w stwierdzeniu: „Jestem inny. by cieszył się swoją. byś zrozumiał. Rozwój uwydatnia naszą wyjątkowość. jesteś dobry. do czego naprawdę dą ysz. Kiedy pragniesz. e relacja rodzic . Będąc w związku. gdy on cię pochwali. To podkreśli waszą wyjątkowość jako pary. Taka sytuacja jest niewskazana dla osób dorosłych. e jesteś skazany na samotność. to co innego . 10.dziecko nie jest tym.lub e nie będzie ci miło. e inny nie znaczy gorszy. e jesteś inny. Jeśli jednak twoje poczucie własnej wartości zale y od drugiej osoby. Poczucie odmienności wydaje się towarzyszyć ci przez całe ycie. wzmo ona przez twoje wyobcowanie w dzieciństwie. bo nie jestem nic wart".

ale mo esz te z powodu jej niewybaczalnego zachowania być zmuszony do zerwania związku lub przyjaźni. Osoba związana z tobą jest szczęściarzem. Jeśli ocenisz wszystko realistycznie i okae się. Przede wszystkim musisz być lojalny wobec siebie. Lojalny musisz być przede wszystkim wobec siebie. musi mieć rozsądne granice. ile daję? Czy to tylko pobo ne yczenie. nie zna granic. 105 . i e nie chcecie wspólnie pokonywać problemów. którą umiesz zrobić. tylko dlatego e jest to jedyna rzecz. ni pragniesz.i jednym z największych obcią eń. Jednak droga do wyleczenia zaczyna się od ograniczenia tej lojalności na rzecz rozsądku i odpowiedzialności wobec wszystkich członków rodziny. będziesz musiał zrewidować swoje poglądy na temat waszego związku.11. e otrzymujesz mniej. Odejście bez podjęcia próby jego naprawy nie jest dobrym pomysłem. Zadaj sobie następujące pytania: Czy wynoszę z tego związku to. Twoja rodzina była bardzo lojalna. Podobnie jak pozostanie na miejscu. na których ci zale y. jak bym tego chciał? To bardzo wa ne pytania. w którym powinieneś powiedzieć „dość". bo zawsze mo e na tobie polegać. co jest dla mnie dobre? Czy dostaję tyle. Chocia jest to wspaniała cecha. Wolno ci nadal nadal być lojalnym w stosunku do osoby zachowującej się w niewybaczalny sposób. Lojalność w stosunku do drugiej osoby nie jest najwa niejsza. Dorosłe dzieci alkoholików są wyjątkowo lojalne. Czasem uciekasz od pewnych problemów. ale lojalność w stosunku do ludzi. Najwa niejsze jest rozpoznanie momentu. e dzięki mojej lojalności w naszym związku wszystko uło y się tak. gdy ich partner w rzeczywistości na to nie zasługuje. Lojalność jest jedną z twoich największych zalet .

12. Dorosłe dzieci alkoholików są albo nadzwyczaj odpowiedzialne, albo wyjątkowo nieodpowiedzialne.
Jedną z zalet bycia w zdrowym związku jest to, e nie musisz sobie ze wszystkim radzić sam. Ty robisz swoją część, a twój partner swoją. Kiedy pojawiają się problemy, mo ecie usiąść i wspólnie poszukać rozwiązania. Wa ne jest byś uznał, e nie jesteś sam. Robienie planów razem z drugą osobą jest dla ciebie czymś nowym, ale zdejmuje z twoich ramion wielki cięar. Bez względu na to, co się dzieje, jest ktoś, z kim mo esz o tym pomówić, kto mo e razem z tobą poszukać sposobów na osiągnięcie tego, czego pragniesz. To dotyczy tak e partnera, który mo e liczyć na twoją pomoc w realizowaniu własnych celów. Nie jesteś sam. Kiedy na przykład przygotowujesz posiłek lub załatwiasz sprawunki, mo esz otrzymać pomoc. Kiedy musisz rozwiązać zadanie, które zdaje się nie mieć rozwiązania, mo esz liczyć na pomoc. Nie musisz być za wszystko odpowiedzialny. Twoje ycie mo e nabrać równowagi. Podczas gdy ty zajmujesz się jednymi sprawami, twój partner mo e zadbać o inne. We wszystkim współuczestniczycie - na tym właśnie polega związek dwojga ludzi. Nie będzie ci łatwo uwierzyć w oddanie drugiej osoby lub przyjąć, e na jej słowie mo na polegać. Trudno ci będzie uwierzyć nawet w to, e problem nie jest tylko i wyłącznie twój. Wspólna odpowiedzialność jest rzeczą podstawową dla zdrowego związku. Jeśli znajdujesz się wśród osób nadzwyczaj odpowiedzialnych i pozwalasz, by ktoś inny martwił się i troszczył o wszystko, pojawia się inny rodzaj problemów. Prawdopodobnie znalazłeś kogoś, dla kogo przyjemnością jest wyręczanie cię we wszystkim. Są ludzie, których cieszy dawanie i dla których nie jest wa ne, czy otrzymają coś w zamian. Oczywiście wiele
106

z nich to dorosłe dzieci alkoholików. Jednak jeśli nie staniesz się bardziej odpowiedzialny, twój partner w końcu poczuje się ura ony. To, ile ktoś mo e dać drugiej osobie, nie otrzymując niczego w zamian, ma swoje granice. Zastanów się, czy nie popracować nad tym, by stać się człowiekiem bardziej odpowiedzialnym. Jednak e i to wią e się z ryzykiem wpadnięcia w pułapkę. Skoro związałeś się z osobą, która postanowiła opiekować się tobą, wszedłeś w relację rodzic - dziecko. Kiedy zdecydujesz być bardziej odpowiedzialny, mo esz napotkać opór i oburzenie partnera. Nie da się jednak pogodzić braku odpowiedzialności z posiadaniem zdrowego związku. Konieczne jest, byś nad tą cechą pracował, ale nie musisz robić tego sam. Jeśli wasz związek się rozwija, a ty chcesz wziąć na siebie więcej odpowiedzialności, co dotąd nie było w twoim stylu, omówcie to z partnerem. Mo esz mu powiedzieć, e chciałbyś robić więcej i aktywniej uczestniczyć w waszym wspólnym yciu, ale potrzebujesz jego pomocy. Bycie w związku wymaga dawania i brania - to nie działa tylko w jedną stronę.

13. Dorosłe dzieci alkoholików mają skłonność do ograniczania się do określonego sposobu działania, nie biorąc pod uwagę innych zachowań ani mo liwych konsekwencji. Ich impulsywność prowadzi do zakłopotania, do tego, e czują się one za enowane, nienawidzą samych siebie i tracą kontrolę nad otoczeniem. W rezultacie tracą wiele energii na naprawianie szkód.
Twoja impulsywność to twój największy wróg. Je eli czujesz, e musisz do kogoś zadzwonić, wyjechać gdzieś daleko, wziąć ślub czy zerwać związek - odłó to na chwilę. Za107

dzwonisz za godzinę, jutro zadecydujesz o podró y, a z oświadczynami lub zerwaniem poczekaj do połowy tygodnia. Skoro zyskałeś trochę czasu, zmuś się do rozwa enia innych mo liwości oraz do zastanowienia się nad konsekwencjami swojej decyzji. Jeśli nie potrafisz zrobić tego sam, poszukaj kogoś do pomocy. Je eli rozwa ysz inne warianty, będziesz mógł podjąć rozsądną decyzję (która mo e, ale nie musi być taka sama, jak ta podjęta impulsywnie). Tylko w ten sposób będziesz w pełni odpowiedzialny za swoje czyny. Nie powiesz później, gdy coś się nie uda: „A gdybym tego nie zrobił...". Jeśli z kolei wszystko pójdzie dobrze, będziesz wiedział, e nie jest to szczęśliwe zrządzenie losu, lecz efekt twojej rozsądnej decyzji.

Wniosek
Rodziny dotknięte chorobą alkoholową źle funkcjonują. W takiej rodzinie istnieją nieprawidłowe relacje między jej członkami. Twoje zachowanie jest oparte na doświadczeniach z dzieciństwa, ale chcesz od tego uciec. To, e wiesz, czego nie chcesz, nie oznacza, e wiesz, czego chcesz. Musisz wiedzieć, czym jest zdrowy związek. Musisz nauczyć się go budować. Musisz odrzucić szkodliwe nawyki. Nie unikniesz walki. Nie unikniesz błędów. Nie unikniesz zniechęcenia. Podobnie nieuniknione są: wspólnota, miłość, dowartościowanie, radość, po ądanie, przyjaźń, zrozumienie, współdziałanie, zaufanie, rozwój, bezpieczeństwo i spokój. Wyzwania czekają, a wybór nale y do ciebie.
108

Woititz.You're OK. Simon & Schuster. Signet. M. Health Communications. G. (1979). Peck.Literatura polecana Harris. Paul. Paul. J. Inc. W. M. Do I Have To Give Up Me To Be Loued By You. (1980). J.. (1984). G. Inc. CompCare. Adult Children ofAlcoholics. V (1974) Human Be-Ing. Harper & Row. Berkeley Books Woititz. How to Haue A Creative Relationship Instead ofA Power Struggle. C. S. Health Communications. . T. (1983). Marriage on the Rocks. The Road Less Traveled. A. Daddy's Girl. Vale Alllen. Pietsch. (1978). J. (1967) I'm OK.

Master your semester with Scribd & The New York Times

Special offer for students: Only $4.99/month.

Master your semester with Scribd & The New York Times

Cancel anytime.