Janet G. Woititz

Lęk przed
bliskością
Jak pokonać dystans w związku
Przekład: Ewa Zaremba

GDAŃSKIE
WYDAWNICTWO PSYCHOLOGICZNE Gdańsk 2000

Dedykuję tę ksią kę wszystkim. które wyrosły w innego typu rodzinach zaburzonych. jak i dla osób. . którzy walczą o bliskość i przeciwko niej. Jest ona napisana z myślą o tych. którzy dorastali w rodzinie dotkniętej problemem alkoholizmu.

........................................... 21 Dlaczego wybierasz takich partnerów? ................................................................................................................Spis treści Podziękowania..................... 38 Wra liwość.................................... 28 Rozdział 3 Problemy w związkach wspólne dla dorosłych dzieci alkoholików .......13 Rozdział 1 Kogo wybierasz na partnera? ......................................................................................... 11 Wstęp........................................................21 Rozdział 2 Czym właściwie jest zdrowy związek? ...................................... 48 7 ........................................... 32 Lęk przed zdemaskowaniem.................................................... 47 Depresja ............... 44 Poczucie winy i wstyd....................... 33 Strach przed porzuceniem ..... 9 Przedmowa............................................................................................................................................................................................................................................................................. 41 Gniew................. 34 Więzi .......... 31 Lęk przed utratą własnego ja .............................

.......80 Lęk nr 1: „Boję się..................68 Rozdział 5 Jeśli kochasz dziecko alkoholika ............................................Zaufanie............................................................................................................................................................................................................................................................................................................................86 Lęk nr 7: „Wstydzę się tego.......................................... 109 ............................................................... 63 Rozdział 4 Zagadnienia seksualne ................................94 Literatura polecana .........83 Lęk nr 4: „To i tak nie ma znaczenia"..................85 Lęk nr 6: „Przekonasz się......... naprawdę nie istnieje" ........................82 Lęk nr 2: „Osoba...... którą widzisz......... odkryjesz........... e cię zranię" ............84 Lęk nr 5: „To jest nierealne"....................90 Lęk nr 9: „Chcę mieć spokój".........................89 Lęk nr 8: „Kiedy lepiej mnie poznasz........ 61 Wa ność uczuć................. 54 Oczekiwania .............................................................................. 57 Kontrola. 50 Granice ................... e nie jestem zdolny do miłości" ....... jaki jestem zły" ...................... 60 Lojalność.................. 82 Lęk nr 3: „Stracę kontrolę nad swoim yciem"....................................................................................... kim jestem" ..............91 Podsumowanie ................................91 Lęk nr 10: „I tak mnie opuścisz" .....

. Dla Super Brats (Supersmarkacze) z mojej grupy Dorosłych Dzieci Alkoholików w Rutgers Summer School for Alkohol Studies za zaufanie. Bonnie White. Claudii 0'Brien. Eileen Lindsay.dr. Sue Falan i Berniemu Zwebenowi za ich pomoc.Podziękowania D la Dave'a. Edowi Ellisowi. Lisy i Danny'ego za ich wyjątkowość. Andrei Becker. Dla mojej Monday Night Group (Grupa Poniedziałkowej Nocy) . którym mnie obdarzyli. Miriam Sender. Donowi Greggowi. Kenowi Kirklando-wi.

e w tym wypadku nie jestem tak obiektywna. więc kiedy z jakiegoś powodu nie mogłam znaleźć odpowiednich słów. miałam pewność.ksią kę dla moich dzieci.Przedmowa M inęło kilkanaście miesięcy. Przelewanie myśli na papier było dla mnie prawdziwym zmaganiem. Jest to problem znacznie bardziej złoony. dla setek dzieci. wiem.i spełnił on swój cel. będących częścią mojego ycia i mojej pracy. Był to dla mnie i dla ludzi podobnych do mnie akt oczyszczający . e daję odpowiedź na kilka pytań i podsuwam parę według mnie pomocnych sposobów postępowania. mogłabym to nazwać „kryzysem twórczym". Gdybym uwaała się za pisarkę. 11 . Poniewa uwa am się za klinicystkę. e miałam wra enie. Napisanie Marriage on the Rocks (Mał eństwo w opałach) poszło mi tak szybko i łatwo. Pisanie na temat lęku przed bliskością i walki o nią to zupełnie inna sprawa. i to nie ja jestem autorką tej ksią ki. Ze względną łatwością napisałam tak e Adult Children of Alkoholics (Dorosłe Dzieci Alkoholików) . klucz do szczęścia wielu kobiet i mę czyzn. Pisząc obie te ksią ki. e jest w tym coś więcej. od kiedy zobowiązałam się do napisania tej ksią ki. Zawsze czułam potrzebę pisania. Zdawałam sobie sprawę. musiałam odkryć tego przyczynę.

spotka was zawód. A więc do dzieła. . by przetrwać. e ksią ka ta mo e wiele wyjaśnić. Mam nadzieję. Jest ona jednak szczególnie trudna dla tych. Intymność.jak przy pisaniu innych ksią ek. e tylko dzięki temu będą mogły się zabliźnić. czy tym razem będę mogła wam pomóc. Ten jak e wa ny problem dotyka bowiem równie moich własnych uczuć. e problemy w niej zawarte muszą być omówione w takim właśnie kontekście. dla którego tak opornie szło mi pisanie tej ksią ki. ale nie mam pewności. muszą nauczyć się wszystkiego od nowa. które dzieci alkoholików bardzo wcześnie sobie przyswoiły. Aby być zdolnym do odczuwania bliskości. bliskość. którzy dorastali w rodzinach z problemem alkoholizmu. e czytacie tę ksią kę z zamiarem wyciągnięcia na jaw pewnych problemów. Mo e powodem. Uwa am. Walka o bliskość dotyczy ka dego z nas i trwa przez całe ycie. a jest to ogromnie trudne zadanie. była obawa. Jestem jednak przekonana. wra liwość to cechy przeciwne do tych. Je eli spodziewacie się znaleźć w tej ksią ce JEDYNE ROZWIĄZANIE. wiedząc. aby otworzyć i oczyścić rany. czy was uzdrowi.

Wstęp N awet jeśli znane nam wszystkim statystyki rozwodowe i liczba osób nieszczęśliwych upewniają nas. jak to jest. gdy „postępuje się właściwie" i po czym to mo na poznać. którzy nale ą do tej grupy. e nie tylko dorosłe dzieci alkoholików (DDA) walczą z problemami w swoich związkach. do rozwiązania tego problemu mogą być potrzebne wyjątkowe metody. Brakowało wam rzeczywistego wzorca zachowania w związku opartym na miłości. mają bardzo szczególne problemy i bardzo szczególne potrzeby. Nigdy nie mieliście szansy „postępować właściwie". zaakceptujcie teraz fakt. w której się teraz znajdujecie. e nie jesteście odpowiedzialni za ból. Nawet jeśli po przeczytaniu tej ksią ki nie dowiecie się niczego nowego. nieznane wam sposoby na udane związki. poniewa nie doświadczyliście. Mo ecie czuć się przytłoczeni cię arem winy. e inni ludzie mają jakieś sekretne.i który zadaliście . poniewa wasze postępowanie w intymnych związkach było tak bezowocne.w przeszłości. to jednak ci z was. którego doświadczyliście . wmanipulowano was w sytuację. Po pierwsze. To nie z waszej winy zawsze czuliście. Musieliście go sobie stworzyć . Chocia nie jesteście odosobnieni w walce o bliskość. proszę.

Chcę. Wasze zachowanie w związkach jako osób dorosłych. Kiedy zbłądziliśmy? Czy mo na to zrozumieć? 14 . jak nasi rodzice odnoszą się do siebie nawzajem i do swoich dzieci. Będziecie mogli bardziej odpowiedzialnie dokonywać trafnych wyborów. Niestety. jak zdaje się być odmienne. nie umiecie oddzielić zachowań budujących od destruktywnych. Uzale nienie chemiczne Podstępny agresor W czym tkwi błąd? Co się stało? Kto zawinił? Czy to ma sens? Co to znaczy? Jak to się skończy? Wszystko kompletnie pogmatwane. Poni szy tekst. Stworzyliście więc własny. niezale nie od tego. Nie oceniajcie. co widzieliście w telewizji. Po przeczytaniu tej ksią ki nauczycie się lepiej współ yć z innymi. Zyskacie nowe mo liwości wyboru. obserwacji i tego. poszerzy waszą wiedzę na ten temat. tak jak je pamiętacie. jak odnosiliście się do swojej matki czy ojca. jaki wzór związku przyswoiliście. Pomyślcie. e nie chcecie być tacy. jakie obserwowaliście między swoimi rodzicami. dorastając w rodzinie alkoholika. pierwotnie publikowany w magazynie „Focus". Wstrzymajcie się na moment z dalszą lekturą tej ksią ki. obserwując. Czytając. Po prostu spójrzcie obiektywnie na doświadczenia z dzieciństwa. aby odtworzyć obraz relacji. Jedyne co wiecie na pewno to to.sami. jak wasi rodzice. w znacznym stopniu jest reakcją na tamte prze ycia. Wszyscy uczymy się obcować z innymi ludźmi. nierzeczywisty obraz idealnego związku z dziwacznej mieszaniny waszych wyobra eń. byście uzmysłowili sobie. myślcie o swoim dzieciństwie i swojej rodzinie.

w dostatku i w biedzie. których nie znaliście z obserwacji lub z doświadczenia. którzy będą yli z problemem uzale nienia. to czy miłość. ale wszystkich. e złe czasy są przejściowe. to moglibyście zinterpretować przysięgę w ten sposób: na dobre i na złe. e czeka was złe. Wa ne jest. nadałaby temu wartość? Mo ecie powiedzieć. nie bogactwo. Ró nica polega na tym. lecz bieda. od czego zacząć budowę zdrowego związku mał eńskiego. a nawet potencjalne samobójstwo. były zbudowane na wzorcach. Dotyczy to nie tylko tych. zakładając. którą wtedy czuliście. jest nierealistyczne. lecz choroba. Idealizowanie. lecz wymyśliliście je sami. poniewa prawdopodobnie nie macie pojęcia. Tak więc nierealne przysięgi znajdują potwierdzenie w oświadczeniu: „Z nami będzie inaczej". 15 . Kontrakt zostaje zawarty w dobrej wierze. nie zdrowie. co chcieliście powiedzieć? Gdybyście wtedy wiedzieli. proces przebiega jednakowo. a dobre trwałe. póki śmierć nas nie rozłączy. w których występuje chemiczne uzale nienie. Je eli statystyki mówią prawdę (a prawdopodobnie są zani one). Gdybyście nie byli romantykami. nie dobre. e w związku z osobą uzale nioną rzeczywistość nadal jest wypaczana i para krok po kroku traci orientację. Mo e od tego zaczęły się kłopoty. Jednak we wszystkich mał eństwach. lecz myśleli realistycznie.Początek ka dego związku jest inny. w zdrowiu i w chorobie. które w tym czasie ma miejsce. to bardzo du y procent spośród was dorasta w domach z chemicznym uzale nieniem. by „postępować właściwie". Nie warto oglądać się wstecz. Zacznijmy od przyjrzenia się przysiędze mał eńskiej. Czy powiedzieliście to. o co w ogóle w zdrowym związku chodzi. ale ja nie jestem tego pewna. Wasze pierwsze próby. by mieć tego świadomość. e tak. Zawiera ona następujące wyra enia: na dobre i na złe.

które dla nas . e wcześniej nikt nie zauwa ył. Rzeczywistość le y gdzieś pomiędzy obietnicami wiecznej szczęśliwości a zało eniem. posiadają coś wyjątkowego. jeśli ona zdradza. „Jak mogę mu pomóc?" Zmienia się pogląd na temat tego. staje się czymś nadzwyczajnym. Proces ten był tak powolny. bo siła emocjonalnego uwikłania jest większa ni rozsądek.zwykłych śmiertelników . odpowiedź przychodzi szybko. Kiedy pytam: „Za co tak go kochasz?". Zwykle słyszę wypowiedzi typu: „Było między nami silne fizyczne zauroczenie.. Zachowanie. To ju nie jest sprawa między dwiema osobami. Nałóg niszczy wszystko powoli. na otwartości. lecz nieuchronnie. 16 . którzy zaczynają być przyjaciółmi i kochankami. nie otrzymuję odpowiedzi.Oczekiwania bardzo się zmieniają wraz z rozpoczęciem poszukiwania pomocy.. „On ma pracę". „Ona mnie nie zdradza". Dochodzi do dziwacznych wypaczeń. co się dzieje. zrozumieniu i potrzebie bycia rozumianym. Nie została wypaczona z dnia na dzień.to i tak powiecie: „Ale ja go/ją kocham". e uzale nienie od alkoholu wpływa na wszystko . poniewa . Gdy pytam: „Za co go kochałaś. jeśli on stracił pracę . Mogliśmy godzinami rozmawiać o wszystkim i o niczym. Dlatego trzeba uświadomić sobie.jest normalne. Partner wolny od uzale nień traci poczucie własnego „ja". ale mimo to robisz swoje. Byliśmy kochankami i najlepszymi przyjaciółmi". Zdajesz sobie z tego sprawę. e ycie będzie koszmarem. czego mo na oczekiwać od związku. To ju nie jest Camelot. kiedy decydowałaś się na mał eństwo?". Przyjaźń opiera się na wielu podstawach: na wzajemnym zaufaniu i uczciwości.stopniowo zmienia ono kochanków we wrogów. „On mnie nie bije". Prawda jest głęboko ukryta. Zostanę. lecz przez ciągłe popadanie ze skrajności w skrajność. Ludzie. Nawet jeśli to najgorsze staje się prawdą -jeśli on bije.

Problemy narastają. Mo e być sposobem na wspólne ycie. Sytuacja stopniowo się pogarsza i to. Zaczynają się kłamstwa . które istniało wcześniej. Od tego momentu współ ycie mo e być satysfakcjonujące z fizycznego punktu widzenia. później wobec innych. „Musisz wybrać!". by usprawiedliwić niedotrzymywanie obietnic. Kontakty fizyczne są dobrym wskaźnikiem ogólnej sytuacji w mał eństwie. ustępuje miejsca podejrzeniom i złości. mał onkowie o nich nie rozmawiają i nawet jeśli nadal zale y im na sobie. Osoba uzale niona kłamie. W tym stadium picie powoduje problemy. Zaufanie zaczyna maleć. Zaczyna przewa ać pragnienie. Prawdziwe uczucia są skrywane do momentu ich wybuchu. Uczciwe porozumienie zaczyna się rozmywać. Atmosfera staje się napięta . by nie dać się zranić. pełnym miłości prze yciem. „Komu jesteś potrzebny? Nie będzie trudno znaleźć kogoś lepszego od ciebie!" Przepaść stale się powiększa. ale nikt nie chce się im przeciwstawić. by zatuszować sprawę. „Idź do łó ka ze swoją butelką.najpierw przed samym sobą. nawet wtedy gdy coraz trudniej porozumieć się za pomocą słów .poza tym nikt jeszcze nie znalazł lepszego sposobu dochodzenia do równowagi po pijackich ekscesach. co było ciepłym. ale niezadowalające emocjonalnie. adna dziedzina wspólnego ycia nie zostaje nienaruszona. ich wspólne ycie ulega negatywnej zmianie.Rozpad związku zaczyna się prawdopodobnie w fazie negacji. nie ze mną!". Fascynacja fizyczna mo e przetrwać fazę negacji. Osoba nieuzale niona kłamie.pełne porozumienie. Stopniowo fizyczne zainteresowanie ze strony wolnego od uzale nień partnera zanika. „Nie mogę znieść tego zapachu!". Oboje partnerzy są kontrolowani przez alkohol 17 . staje się grą sił i sposobem na wyładowanie gniewu.

Gdzie spędzimy wakacje? Johny znów oblał algebrę. e teraz skończy się picie i wszystko będzie jak dawniej. Partner uzale niony przestaje rozwijać się emocjonalnie.-jedno z nich bezpośrednio. Praw18 . Oboje równie czują się winni. Mo e wyremontujemy kuchnię? Tego rodzaju yciowe sprawy przestają być wspólne. Związek rozpada się nadal. kiedy wreszcie burza nadejdzie. Mał onkowie izolują się od innych ludzi i coraz bardziej oddalają się od siebie. ale odpowiedzialność nie rozkłada się jednakowo. Kiedyś bliscy. Oboje odczuwają ból i rozpacz. W tym trudnym okresie zbawienne jest wsparcie rodziny i przyjaciół. Przepaść między nimi wcią rośnie. Jeszcze w tym momencie zniszczenia spowodowane uzale nieniem jednego z partnerów są na tyle małe. Partner wolny od uzale nień przejmuje coraz więcej odpowiedzialności. Oboje w to wierzycie. Mo na wszystko wykrzyczeć w kłótniach i w końcu oczyścić atmosferę. ani ich zwalczać. Czasami odczuwacie ulgę. Ich uczucia są podobne.. którzy są wam teraz pomocni. ale jeśli wcześniej ci. Macie nadzieję. Oszukujecie się. Pogłębia się uraza. drugie od nałogu partnera. Gdyby mogli zrozumieć! Wyobcowanie pary dotkniętej uzale nieniem staje się coraz większe. teraz najczęściej są sobie obcy. Jedno jest uzale nione od alkoholu. Przez wyra enie uczuć mo na odbudować porozumienie między partnerami. drugie pośrednio. Coraz bardziej dzieli mał onków. nie doświadczyli tego co wy. Wiele mał eństw zbli a wspólne podejmowanie decyzji i rozwiązywanie problemów. Tak jest z pewnością. e mo na związek uratować. Podstępna choroba nie zatrzymuje się na tym etapie. Nie jest to jednak proste. to ich wsparcie tylko zwiększy wasz ból.. Zaczyna odsuwać od siebie problemy. Nie chce mieć z nimi do czynienia. przynajmniej przez jakiś czas. Choroba się rozwija. ale obwiniają się wzajemnie.

Abstynencja to za mało. Czujecie obawę. e kończy się picie i wszystko jest tak jak na początku. Chocia ustały kłamstwa. Trudno dzielić się tymi uczuciami i oczekiwać zrozumienia. To największe kłamstwo ze wszystkich. Punkt wyjścia musi być inny ni pierwotnie. rozpacz. Komunikacja ogranicza się do okazywania złości. Aby uzdrowić związek. zraniona wra liwość nie pozwala jeszcze się otworzyć. jak pomyślnie rozwiązywać wspólne problemy. Wyobra a sobie. tak by ka de z was mogło być wysłuchane i zrozumiane. strach. a nie tylko mówienia do siebie. 19 . e choroba będzie postępować. Uczucia stłumione przez alkohol mogą teraz gwałtownie domagać się ujścia. Tak jak historia niespełnionych obietnic zniszczyła zaufanie. Wśród nich jest ogromne poczucie zagro enia i wielki strach. Tym razem powinien okazać się przydatny w uczeniu się. Jesteście parą ślepców bez przewodnika. Powinien pomóc w wypracowaniu sposobu rozmawiania ze sobą. Będzie coraz gorzej .da jest taka. ale ka de z was osobno.co to oznacza dla związku? Oznacza tylko utratę punktu zaczepienia . Teraz istnieje ogromna pustka.niezale nie od tego. potrzeba du o cię kiej pracy. Nić porozumienia została przecięta. Koniec z piciem . Złość nie mija wraz z momentem zaprzestania picia. co zostało z waszego związku.alkohol nie jest ju w centrum uwagi.wije się z bólu. Alkohol przestanie nad wami dominować i odtąd będziecie zawsze yć szczęśliwie. Poza tym nic nie dzieje się automatycznie. nieuzale niony . odczuwając ulgę jedynie dzięki złości lub chwilowym fantazjom. tak jedynie stworzenie nowej historii mo e je odbudować. Trzeba wszystko budować od nowa. a jednak chętnie daje się jemu wiarę. Odczuwacie tak samo. Partner uzale niony tłumi uczucia. Cud abstynencji to wasze wspólne marzenie. Utracone zaufanie nie powraca tylko dzięki zerwaniu z nałogiem.

nie ma o czym marzyć. Jeśli obie strony zobowią ą się pracować nad jakością związku. mają wielką szansę na rozwój zarówno wzajemny. Jednak uwolnienie się od niego mo e doprowadzić do zbudowania zdrowego związku mał eńskiego. Uzale nienie od alkoholu niszczy powoli. Teraz związek musi mieć naprawdę solidne podstawy. Nie ma ju zauroczenia. jak i indywidualny. Związek przestaje istnieć. gdyby w ich yciu nie pojawił się alkohol. które istniało na początku waszej znajomości.Tworzenie zdrowego związku wymaga wiele uwagi i ostro ności. Jest to jedyna szansa wygranej. Jeśli tak nie jest. Jeśli dwojgu ludziom przyświeca ten sam cel. lecz nieuchronnie. Abstynencja to nie nirwana. . mogą osiągnąć więcej ni w wypadku.

ale bezskutecznie. Brzmi znajomo? Powinno. poniewa jego intymne związki są nieudane. ale nie jest. 21 W . kiedy dorosłe dziecko alkoholika rozpoczyna terapię. Podobne słowa słyszę. eby to naprawić.Rozdział 1 Kogo wybierasz na partnera? Dlaczego wybierasz takich partnerów? szystko w moim związku układa się nie tak. „To po prostu musi być moja wina. Wiem. Mam mętlik w głowie". e to tylko moja wina. Mo e w ogóle nie wiem. Zawsze jest tak samo. czy dziecko alkoholika jest dwudziestolatkiem w pierwszym powa nym związku. Myślałem. Nawet nie mam pewności. czy czterdziestoletnim weteranem po jednym lub kilku nieudanych mał eństwach. co to jest miłość. Historia jest taka sama niezale nie od tego. Mo e sam powinienem odejść". Próbowałem wszyst-kiego co w mojej mocy. e tym razem będzie lepiej. czy go/ją kocham.

poniewa w dzieciństwie raniono was raz po raz. To wszystko składa się na intymny związek. e na dobry i zdrowy związek trzeba zapracować. które w dzieciństwie przekazywali ci rodzice. poczucie uwięzienia. te właśnie komunikaty. Dzisiaj wypowiadasz te zdania o swoim związku. czy nie. i niezale nie od tego. W obu wypadkach uczucia są jednakowo bolesne. bezsilność wobec swojego przeznaczenia. ale nie słowa i uczucia. Powracają znane ju prze ycia i uczucia. Mimo to uczucia są prawdziwe i bardzo silne. Trzeba przejść przez to jeszcze raz. Musisz je zmienić. zepchnięte do podświadomości. by móc zmienić swoje ycie.i wszyscy mówiliśmy podobne rzeczy w trakcie burzliwego lub nieudanego związku. Jeszcze raz przeczytaj początkowy fragment rozdziału: „Wszystko jest nie tak. Dzięki waszym staraniom przebieg całego procesu i jego wyniki będą odmienne. Nie jesteś w tej walce osamotniony! Aby dokładnie przyjrzeć się problemom. powinieneś uprzytomnić sobie pewne sprzeczne komunikaty. ale bezskutecznie". ale nie da się uniknąć walki. Próbowałem wszystkiego co w mojej mocy. Wiem. które stały się stałym elementem waszej samooceny. Czy to się tobie podoba. którzy nie yli w rodzinach alkoholików. Inne dobrze znane uczucia to: zagubienie. czy te wasze odczucia wynikają z zakorzenionych przekonań. Kontekst mo e być nowy.Czy kiedykolwiek tak się czułeś? Wszyscy tak się czuliśmy . Nawet ci. Czy takie odczucia są normalne? To zale y. Ponownie odczuwasz bezradność -jak w dzieciństwie . z jakimi się spotkasz. wcią wywierają wpływ na wszystkie aspekty twojego ycia. czy w to wierzysz.i reagujesz „starą śpiewką". czy czujecie się tak z powodu obecnych okoliczności. uwa ają. e to moja wina. 22 . ale w drugim znacznie trudniej je przezwycię yć.

odbierasz ją jako kogoś niepewnego. Wcią powtarzasz sytuacje z dzieciństwa. Tak właśnie pojmowałeś miłość jako dziecko i nadal tak ją pojmujesz. jak kształtowały się twoje obecne wzorce. Czasami twój rodzic-alkoholik był czuły i kochający. Mówię o osobach mających uporządkowane ycie. które jednego dnia są czułe i kochające. jaki wpływ mają one na ciebie dzisiaj. co im przyniesie jutro. to jednak rzadko to odczuwałeś. który jest podstawową cechą twojego charakteru. e zadzwonią. kogo zachowanie. uczucia i myśli będą jutro takie jak dziś. Prze ywałeś 23 . o tych. za to szybko się nudzisz osobą oddaną ci przez cały czas. wydają ci się bardziej godne po ądania ni te. poniewa jedyną pewną rzeczą. bo wcią był zmartwiony i rozdra niony. gdy tego rodzaju zachowanie jest ci po prostu obce. pomo e ci uwolnić się od samokrytycyzmu. Chocia drugi rodzic zapewniał. gdy ktoś niestały rzuca ci okruszek. które obiecują. a następnego odpychające. i nie robią tego. którzy mogą w rozsądnych granicach prawdopodobieństwa powiedzieć. był brak pewności. Odejdź". To tak e ktoś. Brakowało w tym konsekwencji. Wiedza o tym. Zastanawiasz się. „Kocham cię. na których mo na polegać? Jeśli przypadkiem związałeś się z osobą konsekwentną. Próba zdobycia miłości osoby kapryśnej i odpychającej przywołuje sytuację z twojego dzieciństwa.Uświadomienie sobie tego to pierwszy krok w kierunku zmiany opinii o sobie. Dlaczego osoby. którą znałeś. Nie mogłeś przewidzieć. co przyniesie kolejny dzień. innym razem wrogi i odpychający. Jesteś wdzięczny. dlaczego pociągają cię osoby. Przyjrzyjmy się tym sprzecznym komunikatom i temu. e cię kocha.

Poza tym wiesz. Czy nie masz wra enia. To było oczywiste. Nawet jeśli teraz wydaje ci się to oczywiste. poniewa tak właśnie zostałeś ukształtowany w dzieciństwie. e jesteś potrzebny i e rodzice nie dadzą sobie bez ciebie rady. Gdybyś był dość dobry. nawet jeśli byłeś tak bezwartościowy. e nie mo na zawieść kogoś. kto tak bardzo cię potrzebuje. I to jest dla ciebie zrozumiałe. „Niczego nie potrafisz zrobić dobrze. e bez ciebie nie umiałyby sobie poradzić? Zabiegasz o ich przychylność. choć wiesz. nigdy nie mogłeś sprostać wymaganiom swojego uzale nionego od alkoholu rodzica. Naprawdę uwierzyłeś. Jesteś mi potrzebny". które wielokrotnie cię upokorzyły. Będąc dzieckiem. e być mo e musi minąć więcej czasu. To następny zestaw sprzecznych komunikatów. ile razy doprowadzałeś do kryzysu w swoim związku.w dzieciństwie huśtawkę emocjonalną. A jednak wiedziałeś. e jako dorosły lgniesz do osób. aby wszystko naprawić. Nigdy nie byłeś wystarczająco dobry. e gdybyś był wystarczająco dobry. choćbyś nie wiem jak się starał. abyś rzeczywiście poczuł tę prawdę. e wszystkie niepowodzenia były z twojej winy. Skoro oni nie mogli sobie bez ciebie poradzić. Brzmi znajomo? Kolej na następny zestaw. lepiej układałoby się w waszej rodzinie. poniewa w głębi duszy wierzysz. 24 . aby znów poczuć przypływ energii i sprowadzić wzajemne relacje na bardziej znajomy grunt. nie byłoby w waszym związku takich problemów. Przypomnij sobie. postaraj się uzmysłowić sobie. to ty musiałeś szukać sposobu. które są jednocześnie skrajnie od ciebie zale ne i wysoce w stosunku do ciebie krytyczne? Czy nie pociągają cię osoby. które wcią jeszcze słyszysz.

gdyby był trzeźwy". Częściej zdarza się. Twoja podświadomość mówi ci. Zgadza się? W niemal ka dej sytuacji znajdziesz sposób. e jeśli zdołasz usprawiedliwić czyjeś niewybaczalne zachowanie. to mogę naprawić. zmienić sytuację. e wszystko będzie 25 . e rodzice mogą zrobić. e jest ono wybaczalne. co zechcą. e dzieci słyszą z ust drugiego rodzica: „Czego się spodziewałeś po pijaku?" lub w okresie poprawy: „Musisz zrozumieć. Oto wzorzec myślowy. e „rodzic nie postąpiłby w ten sposób. który utrwala się w umyśle dziecka z rodziny nadu ywającej alkoholu: „Skoro czuję się winny. W rodzinie dotkniętej alkoholizmem alkoholik rzadko jest uwa any za osobę odpowiedzialną za swoje zachowanie.jeśli musi znaleźć się winny. Musisz jednak zrozumieć. mając prostą wymówkę w postaci pijaństwa. szczególnie jeśli chodzi o twój związek uczuciowy. e twój ojciec jest chory/twoja matka jest chora".„To prawda. Nauczyłeś się przecie rozumieć innych i brać na siebie całą odpowiedzialność. Teraz jako dorosły stałeś się najbardziej wyrozumiałą osobą na świecie. to uwierzysz. e te okropne rzeczy zrobił/powiedział któryś z twoich rodziców. kiedy twój partner źle cię traktuje. Ty jednak ju w dzieciństwie nauczyłeś się rozumieć i wypierać swój ból. Dlatego. Dziecko dowiaduje się. gdy znęcano się nad tobą . by wszystko znów było w porządku . mogę sprawić. Skutki takiego podwójnie związanego komunikatu są dla twojego związku szczególnie szkodliwe. Rozumienie czyjegoś zachowania nie oznacza jego akceptacji.wierzyłeś przecie . to znaczy. Jest w tym równie element kontroli i winy. Jeśli jestem odpowiedzialny. chętnie weźmiesz winę na siebie. analizujesz sytuację i nie pozwalasz sobie na odczuwanie złości. e jestem odpowiedzialny. e on był pijany".

„Następnym razem zrobię to dla ciebie. Obiecuję ci". Zrzeczenie się odpowiedzialności za własne szczęście jest dla ciebie metodą radzenia sobie z tą sytuacją. mo esz więc uznać. Na przykład: „To. i chcę pójść w dniu moich urodzin do teatru. czego chcesz. druga jest dla ciebie tak obca. Utrata kontroli jest oczywiście katastrofą. w którym ty naturalnie jesteś dawcą. Nawet najzwyklejszy komplement sprawia. czego pragniesz. Często czujesz się zmęczony i ura ony. Ukryta wiadomość brzmi . jak zareagować.nie licz na to! Więc uczysz się niczego nie pragnąć. e mógłbyś o coś poprosić i nie otrzymać tego. i odpowiednio się zachowywać bez adnych próśb z twojej strony. e właściwie nie wiesz. e kontrolujesz sytuację.inaczej". e czujesz się nieswojo. jak strach przed tym. e musisz w tym związku robić wszystko . Rezygnacja z poczucia winy oznacza równie rezygnację z przekonania. abyś poprosił o coś dla siebie.biorca . e jesteś bezwartościowym człowiekiem i nie zasługujesz na to. który naprawdę nie chce cię w ten sposób traktować. e twój partner powinien sam wiedzieć. bo nie chwyta w lot twych najbardziej mglistych aluzji. Chcesz. e on w ogóle nie chce mi sprawić przyjemności". Często kończysz w idealnym związku dawca . Twój partner podpadł ci. Narzekasz. oznacza. by partnera czytał w twoich myślach. e twoja prośba zostanie spełniona. e muszę mu mówić. Uznałeś. 26 . Pierwsza sytuacja utwierdza cię w przekonaniu. aby nie doznać zawodu. Wychowano cię na doskonałe popychadło dla grubiańskiej osoby.to prawie niemo liwe. jest równie niejasna. Obawa. Czasami mimowolnie stajesz się popychadłem dla partnera.

weźmiemy mój samochód. „Nie kłopocz się . wszystko jest w porządku. który automatycznie wiedziałby. Potrafisz zatroszczyć się o wszystko i robisz to.e cię nie kocha. Wiele razy mówiłeś: „Nie przejmuj się. Jakim cudem mam sobie z tym poradzić?" Oba komunikaty się splatają. Byłbyś naprawdę szczęśliwy jedynie z kimś. Nikt nie musi się o nic martwić. . kto umiałby czytać w twoich myślach. . „Nie martw się. Ty sobie poradzisz.Mam dosyć pieniędzy. Jednak e ukryty sens tej przekazanej ci przez rodziców informacji jest inny: NIE jest dobrze. W rezultacie wyrastasz na nadczłowieka.Ja wszystko zorganizuję.Nie martw się. jak cię uszczęśliwić. .To dla mnie aden problem!". Zawsze na słu bie. . .Ja się zajmę jedzeniem. z wyimaginowanym bohaterem. .wszystko będzie dobrze".

Poznasz. 28 4.Rozdział 2 Czym właściwie jest zdrowy związek? zym jest zdrowy związek? Jak go odczuwany? W jaki sposób go zbudować? Jak poznać. Określenie. Ty mo esz się rozwijać. Pragnienie bycia w zdrowym związku jest bardzo powszechne. je eli stworzyliście środowisko. 5. 3. Ty mo esz być sobą. w którym prawdziwe są stwierdzenia: 1. e twój intymny związek z partnerem jest zdrowy. e jest się w takim związku?" To są słuszne i bardzo wa ne pytania. . jest więc problemem uniwersalnym. Mogę się rozwijać. Mogę być sobą. 6. co w tym wypadku oznacza „zdrowy". 2. Mo emy się wspólnie rozwijać. My mo emy być sobą.

Na tym się opieramy. gdy czujesz się osądzany . Inne ró nice są znaczące i musicie nad nimi pracować. jaki jest naprawdę. Paradoksem jest to. Ka da para buduje swój związek na wspólnych wartościach i zainteresowaniach. Staje się to jasne w sytuacji. e zmiany w naszej osobowości lub postępowaniu są niepo ądane czy niemo liwe . jaki jesteś i kim się stajesz. Oto przykłady trudniejszych problemów: „Nie chcę adnych dzieci" czy „Nie chcę mieć więcej do czynienia z twoją matką". Na przykład sprawy typu: „Nigdy nie zakręcasz tubki z pastą do zębów" lub „Nienawidzę spotkań parafialnych" dają się łatwo rozwiązać. Jednak nawet nie mając pewności.O to głównie chodzi. aby móc zbudować jedność z ich odrębności. Wolność bycia sobą oznacza. kiedy boisz się popełnić błąd. e zdrowy związek pozwala mi być sobą. e punktem wyjścia jest zaakceptowanie partnera takim. Wspólne rozkoszowanie się pięknem wschodu słońca. e twój partner nie będzie próbował cię zmienić ani osądzać tego. gdy uczenie się siebie to proces trwający całe ycie. i nie próbuj go zmieniać. jaki jest. e trzeba uwa ać na ka dy krok. choć jeszcze nie wiem. kim jesteś. Daj swojemu partnerowi wolność. Wiele spraw nabiera wartości. Nie oznacza to. „Akceptuję cię bezwarunkowo i jestem bezwarunkowo akceptowany". Po pierwsze. Niektóre ró nice między nimi są nieistotne i mogą być zignorowane lub przezwycię one. „Mo emy być sobą".znaczy to jedynie. Nie staraj się dopasować go do swoich marzeń. jeśli prze ywacie je we dwoje.kiedy masz wra enie. bez wątpienia będziesz wiedział. jakiej chcesz dla siebie. co ceni ka de z mał onków z osobna. kiedy NIE MO ESZ być sobą. jaki jest. Skup się na tym. kim właściwie jestem. nale y określić. Akceptuj go takim. jeśli wasz związek ma pozostać zdrowy i przetrwać. 29 .

spacerem po pla y czy smacznym posiłkiem to przykładowe sytuacje, potwierdzające wartość partnerstwa. Czuję się kimś wa nym, kiedy mam siebie - ty masz siebie - i my mamy siebie. Zdrowy związek stwarza środowisko, w którym mogę się rozwijać. W atmosferze wsparcia mogę zachęcać cię do tego samego. Dzięki naszemu indywidualnemu rozwojowi doskonalimy się tak e jako para. Rozwój mał onków odbywa się równie poprzez wyznaczanie sobie rozmaitych celów i wspólną pracę nad metodami ich osiągnięcia. Co ciekawe, dą enie do celu - a nie sam cel - pomaga w rozwoju związku. Niezale nie od tego, czy uda się osiągnąć cel, czy nie, para zyskuje nowe wspólne doświadczenia. Bliskość oznacza pełen miłości związek z drugą osobą, w którym dajesz i otrzymujesz wsparcie, zrozumienie i dowartościowanie intelektualne, emocjonalne i fizyczne. Im więcej dajecie i otrzymujecie w zamian, tym większe jest między wami uczucie bliskości. Zdrowy związek nie jest konfrontacją. Nie musicie mieć takiego samego zdania na ka dy temat. Zdrowy związek nie musi być symbiotyczny. Nie musicie jednakowo wszystkiego odczuwać. W zdrowym związku liczy się nie tylko seks, który musi zakończyć się orgazmem, ale celebrowanie bycia razem i poznawania się.

30

Rozdział 3

Problemy w związkach wspólne dla dorosłych dzieci alkoholików

P

rzez całe ycie towarzyszyły ci mity stworzone i podtrzymywane przez układy istniejące w twojej rodzinie. Z tego powodu yjesz pod ciągłą presją i zastanawiasz się, czy warto płacić tak wysoką cenę za zdrowy związek. Szamoczesz się z problemami, które innym mogą wydawać się wydumane, ale dla ciebie są rzeczywiste i czasami wręcz cię parali ują. „Chcę się zaanga ować - nie chcę się wiązać". „Chcę kogoś spotkać. Nie chcę się z nikim spotykać". „Chcę cię lepiej poznać. Proszę cię, po prostu odejdź". To utrudnia zaspokajanie własnych potrzeb w związku. 31

Po pierwsze, powinieneś dobrze przyjrzeć się tym mitom, przyjąć je do wiadomości, ale potem odrzucić je i zastąpić tym, co istnieje naprawdę. Nie przyjdzie ci to z łatwością - przecie tak długo z tymi mitami yłeś. One nie znikną z dnia na dzień. Na początek wystarczy, e uświadomisz sobie ich istnienie. MIT: „Jeśli zwią ę się z tobą, utracę siebie". PRAWDA: W rzeczywistości zdrowy związek dowartościowuje, a nie tłumi osobowość.

Lęk przed utratą własnego ja
Masz podobne obawy, poniewa w okresie dorastania nie wykształciło się w tobie poczucie własnego ,ja". Od najmłodszych lat otrzymywałeś od rodziców sprzeczne komunikaty. Brak jasnych informacji zmusił cię do wykreowania wielu przekonań i wartości, bo nie mogłeś nauczyć się ich przez naśladownictwo. Poniewa rodzice nie opiekowali się tobą w wystarczający sposób, musiałeś często sam wobec siebie pełnić rodzicielską rolę. Później nie potrafiłeś określić, kim właściwie jesteś. Twoje poczucie własnego „ja" ciągle się kształtuje i jest podatne na wpływy. W idealnych warunkach dla dorosłej osoby informacje płynące z wewnątrz siebie są du o wa niejsze ni wpływy zewnętrzne. Innymi słowy, na podejmowane decyzje znacznie większy wpływ ma własna wiedza i przeczucia ni to, co mówią inni lub o czym akurat się czyta. Dzieciom alkoholików nie jest łatwo uwierzyć, e mogą same podejmować decyzje i zgodnie z nimi postępować. Czyjaś
32

Zyskasz przez to trzy wyjścia z ka dej sytuacji: mo esz pozostać przy swoim stanowisku. aby zrozumieć. Będziesz jedynie bardziej dociekliwie „sprawdzać" swoje wra enia. Kochana osoba prawdopodobnie ju dobrze cię zna.i nie wiadomo. aby ocenić sytuację. Daj sobie trochę czasu. Poczujesz się du o pewniej. nie zawracałbyś sobie mną głowy". 33 . Przemyśl to. Zdobędziesz dzięki temu cenne informacje. PRAWDA: Nie jesteś zapewne tak dobrym aktorem. Nie powinieneś automatycznie przekreślać swoich poglądów i zastępować ich nowymi. Jeśli więc pracowałeś nad tym. Mimo to zale y jej na tobie! Lęk przed zdemaskowaniem Wiele dzieci alkoholików wcią się boi.opinia ma często wpływ na ich własną. jak i innych. podejmując decyzje i mniej przejmując się opiniami innych. której opinie i poglądy byłyby dla ciebie wa ne . nie chciałyby mieć z nimi więcej do czynienia. by być sobą i umieć decydować o sobie. yjesz w ciągłym napięciu. mo e przeraać cię wizja związku z inną osobą. jak mogłyby na ciebie wpłynąć. jakie są naprawdę. MIT: „Gdybyś naprawdę mnie znał. która łączy zarówno twoje poglądy. opinie i reakcje. e gdyby kochane przez nie osoby dowiedziały się. zmienić je lub przyjąć całkowicie nową postawę. skąd się wzięły. Takie uczucie niepewności nie oznacza od razu „utraty siebie". jak myślisz.

Aby zmienić to przekonanie. Poza tym sądzisz. Starasz się temu zapobiec.chocia właściwie nie jest dla ciebie jasne. nale y się posłu yć twardą logiką. Zastanów się: czy rzeczywiście jako dziecko byłeś w stanie spowodować rodzinne problemy? Uczciwie musisz odpowiedzieć „nie". Nie wymyśliłeś tego sam. Strach przed porzuceniem Odczuwany przez dzieci alkoholików strach przed porzuceniem jest bardzo silny i jednocześnie ró ny od obawy przed odrzuceniem. zachowując się zgodnie ze swoimi wyobra eniami o tym. e jako zwykły człowiek z ludzkimi słabościami nigdy nie będziesz dość dobry dla kogoś. MIT: „Gdy odkryjesz. Zbli enie się do kochanej osoby spowoduje. jak powinna postępować osoba idealna. e nie jestem osobą doskonałą. e ujawnią się ciemne strony twojego charakteru i ta osoba odrzuci to. Od dzieciństwa utwierdzano cię w przekonaniu. Doskonałość nie istnieje. e jesteś przyczyną wszystkich problemów rodzinnych. Usiłujesz sprawiać wra enie. e całe twoje ycie jest uporządkowane i pozbawione wszelkich problemów. e dorosłe dzieci alkoholików są 34 . Wydaje się. kogo kochasz. jaka to okropna prawda o tobie miałaby wyjść na jaw. porzucisz mnie". co w tobie dobre i za co cię kochała. PRAWDA: Nikt nie jest doskonały.

Wiadomo było. To osobowość bardzo krytyczna. idealizujesz wasz związek i twoją w nim rolę.w stanie znieść odrzucenie i je zaakceptować. jak te. Próbując uchronić się przed jej utratą. By nie zostać porzuconym. kiedy to nastąpi. w wieku dorosłym nie boją się tak wejść w związek. Kiedy zaczynało się picie. dopóki pijatyka i towarzyszące jej kryzysy się nie skończą. To okropne uczucie! Choćbyś nie wiem jak się starał. które wcią snują fantastyczne wizje. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest to. strach przed porzuceniem jest silniejszy ni potrzeba rozwiązania spornej kwestii. Nie mo na było przewidzieć. Bezustannie towarzyszy ci jednak strach. nie mogłeś temu zapobiec. Jak ju mówiłam. inne się poddawały. e nikt nie zainteresuje się twoimi potrzebami. dziecko yjące w rodzinie dotkniętej chorobą alkoholową wyrasta na osobę ze słabym i bardzo niepewnym poczuciem własnego „ja". Kiedy nie wszystko dobrze się układa i dochodzi do konfliktu (tak się w yciu zdarza). e mo e tym razem nareszcie będzie inaczej. e dzieci alkoholików często kompletnie zapominają o przyczynie konfliktu. e jutro nie będzie przy tobie ukochanej osoby. bardzo starasz się być bez skazy i zaspokajać wszystkie potrzeby bliskiej osoby. 35 . e nigdy nie wiedziałeś. Niektóre dzieci w takiej sytuacji ciągle walczyły o zaspokajanie swoich potrzeb. Te dzieci. które zrezygnowały z walki. Z powodu doświadczeń z dzieciństwa ich lęk przed porzuceniem jest o wiele bardziej dotkliwy. Ten strach jest tak potę ny. po prostu przestawałeś istnieć. kiedy i czy w ogóle rodzice pozwolą ci się do siebie zbli yć. która nie otrzymała potrzebnej do rozwoju po ywki -jest mocno wygłodniała i pod wieloma względami ogromnie niepewna.

Pewnie nie będzie mu ju na mnie zale ało. Jej nadrzędnym celem było uśmierzenie bólu spowodowanego strachem przed porzuceniem. Tłumienie problemu nie sprawi.Typowym przykładem ilustrującym taką sytuację jest kłótnia dwudziestosześcioletniej Mary A. nie przejmowałabym się jego zachowaniem". Problem Mary obrazuje tak e lęk przed „utratą własnego ja" i lęk przed „zdemaskowaniem". Kiedy później opowiadała mi o tej historii. e Mary jest paranoiczką.dopóki nie zostanie rozwiązany albo nie stanie się dla pary znaczącym ukrytym problemem. „O. Pewnie mnie teraz zostawi. złość Mary szybko zmieniła się w panikę. On przyjął jej przeprosiny. Kiedy chłopak odszedł. Chłopak bronił się. a potem poszli do łó ka. e da się o nim zapomnieć. i kłótnia trwała nadal. Będzie powracał .w takiej czy innej formie . mówiąc. W tego typu wypadkach problem nie znika dlatego. W pierwszej chwili zdziwiła się. gdybym nie czuła się tak niepewnie. zapytałam: „Jak rozwiązaliście problem?". pojechała do domu swojego chłopaka. To klasyczny przykład poczucia porzucenia. a potem powiedziała tylko: „Ach. tamto!". 36 . (jednej z sześciorga dzieci wcią pijącego alkoholika) z jej chłopakiem. poniewa zwracał on uwagę na inną kobietę. dała mu czerwoną ró ę i przeprosiła go za swoje zachowanie. kiedy zaczęła się panika. W ciągu następnych trzech godzin Mary A. e się go ignoruje. Problem jako taki zniknął. Chyba przesadziłam. Mary rozzłościła się. Poza tym. e nie miałam racji. Jej okropny strach przed porzuceniem wymazał tę sytuację z pamięci. Bo e! Jestem pewna.

zaczyna powoli zanikać. szczególnie wtedy. co o niej myśli i jak nie dopuścić do jego utraty. ale Mary boi się być szczera i otwarta. A co z potrzebami Mary? Co z faktem. gdy on flirtuje z inną kobietą? Mary zaczyna surowo oceniać swoją reakcję na jego zachowanie. Teraz zaczyna mieć wątpliwości. e był on 37 . jak bardzo niepewnie się czuję. Gdyby wiedział. tracę siebie. i mówi: „To naprawdę moja wina. e nasza kłótnia tak się skończyła. Mary nie wierzy. jak zachowałby się w innych okolicznościach. Gdybym czuła się pewniej. Uwa a. nie martwiłoby mnie tak to. czy zareagowała właściwie. czy reakcja Mary na zachowanie jej chłopaka jest spowodowana jej niepewnością. Ta cząstka kobiecej osobowości Mary.„małej przestraszonej dziewczynki". jak jej chłopak reaguje na daną sytuację. e mo e go oszukać. jeśli będzie się dobrze zachowywać. Myśli o nim nieustannie. Jak długo Mary mo e udawać. e zwraca uwagę na inne kobiety. zastanawia się. Niewa ne. Pewnie nie ukrywa swoich lęków tak dobrze. i boi się. małą dziewczynkę". e jest kimś wartościowym. Później zaczyna się zastanawiać. i ta druga Mary równie go pociąga. e jest kimś innym? Przypuszczalnie on ju poznał jej prawdziwe oblicze . aby widział we mnie mocną kobietę. Mo e powinnam teraz z tym skończyć". Wszystko przez tę moją niepewność. To powoduje napięcie w związku.czy jak by chciała. Chciałabym. Mo e dobrze. gdy jest dla niej niemiły. czy tym. Jednocześnie Mary to zauwa a i nienawidzi siebie za to. Przy naszym następnym spotkaniu Mary powie: „Zawsze gdy z kimś się wią ę. pewnie by mnie zostawił. która wyraźnie zareagowała. e jej partner to odkryje. a nie przestraszoną. jak myśli . e ona nie chce więcej czuć się ignorowana.Mary zaczyna skupiać całą uwagę na tym. Całkowicie skupia się na nim.

jak twierdzi. e nie jest on zainteresowany zmianą jej odczuć. Kłopoty z rozwiązaniem stosunkowo błahych spraw mogą sygnalizować. Nie mogłeś liczyć. MIT: „Jesteśmy jak jedna osoba". Dopiero potem jesteśmy „my". Nie miałeś pewności. Nie mogłeś liczyć na stałe zaspokajanie przez rodziców twoich potrzeb. i drugim. Dla niej równie wa ne jest dowiedzenie się. czego szuka. i dlatego Mary woli udawać. e niezale nie od 38 . szczególnie jeśli to matka była alkoholiczką. Je eli tak jest w tym wypadku. jeśli odrzuci swoje uczucia. Prawdopodobnie i jednym. Mary nie poczuje się pewniej. Więzi Bardzo mo liwe. aby odpędzić twoje lęki i wyleczyć rany. Musi je sobie uświadomić. e para mo e przedyskutować swój problem. jej chłopakowi zale y na niej. a następnie doprowadzić związek do punktu.rzeczywiście niemiły. spróbuje on zmienić jej odczucia. Wa ne jest natomiast. e nie są załatwione znacznie wa niejsze problemy. e cię przytulą i ukochają. a ja sobą. w którym będzie się czuła bardziej bezpieczna. które z czasem się nasilą. e jako małe dziecko nie odczuwałeś więzi typowych dla większości dzieci z tak zwanych normalnych domów. Mary mo e nie znaleźć w tym związku tego. PRAWDA: W rzeczywistości ty jesteś sobą. Jeśli rzeczywiście.

. co się dzieje. Osoby. matka wesprze cię w trudnych chwilach. 39 . choć to takie wspaniałe. tkwią w związku po uszy. Narasta wzajemne fizyczne zainteresowanie. a ona przez całe ycie usiłowała takie więzi zbudować. czy będziesz miał rację. W tym czasie obie strony bardzo chcą być razem. jak mocno się anga ujesz. Wykorzystują okazję do zbudowania więzi i zanim zorientują się. Jeśli wią ą się z kimś osoby pochodzące z domów pozbawionych więzi rodzinnych. brała udział. czy nie. których potrzeby w znacznym stopniu zostały zaspokojone w domu rodzinnym (niektóre a do przesady!). bo przypomina ci to emocje prze ywane podczas kryzysów. by związek rozwijał się powoli. e nie pasowała do kole anek z klasy. często do siebie telefonujecie. od razu głęboko anga ują się emocjonalnie. To wpływa na twoje obecne związki i na to. Stale o sobie myślicie. To czas spełnienia się marzeń. Istotne jest zrozumienie ró nic i poznanie wzajemnych zale ności we wczesnej fazie związku. Ich zaanga owanie mo e postępować stopniowo wraz ze wzrostem zaufania. Rozumiesz taką intensywność uczuć. To tylko dynamiczny początek i nie na tym polega zdrowy związek. Trzydziestotrzyletnia Chris L. poniewa one starały się zerwać więzi ze swoimi rodzicami. Na początku jest raczej więcej „zaanga owania" ni „związku". pragniecie być razem. której matka jest alkoholiczką. w zajęciach na temat mechanizmów relacji w grupie.tego. a obie strony są niezmiernie zaanga owane i bardzo czujne. W pierwszym okresie znajomości intensywność uczuć jest ogromna. To czas wielkich uczuć. Wspomina. mogą pozwolić. Nie mo esz utrzymać takiej intensywności uczuć.

e boisz się zainicjować nową znajomość i pozwolić. Pryska atmosfera idealnej miłości i wszystko zaczyna wyglądać inaczej. Jeśli będziesz postępować zgodnie ze swoim scenariuszem. nawet jeśli nadal zale y mu na tobie. intensywność uczuć spada.Początkowo pochlebia i odpowiada nowemu partnerowi taka bliskość. bo wszystko czego pragnąłeś to związek oparty na miłości. Będziesz bardzo nieszczęśliwy. bo nie chce ka dej chwili spędzać z tobą. Powtarza się znany ci scenariusz: pijany . ty czujesz się zawiedziony i odrzucony. doprowadzisz do sytuacji. telefony nie dzwonią bez przerwy. Często druga osoba znajduje przyjemność w zaspokajaniu pragnień obiektu swoich uczuć i poczuciu bycia niezbędnym. odejdź". której najbardziej się obawiasz .trzeźwy rodzic. Prawdopodobnie prawda tkwi pośrodku. e ju ci nie zale y. abyś mógł uniknąć podobnych sytuacji. Mo na równie sądzić. Mo e to oznaczać. e wią ąc się z kimś. byś jasno zdał sobie sprawę ze swoich oczekiwań. e wybrałeś niewłaściwą osobę. Twój partner (jeśli ma zdrowe odruchy) nie będzie ju chciał poświęcać się wyłącznie waszemu związkowi. W yciu są tak e inne wa ne sprawy. mo esz powiedzieć. Jednak po pewnym czasie zaczyna dusić się w związku i czuć się wykorzystywana. Obawiasz się. Prawda jest prawdopodobnie taka. e jesteś uzale niony od intensywności uczuć i oszukujesz się. e twojemu partnerowi ju na tobie nie zale y. uto samiając związek z ogromną namiętnością. Naciskanie na partnera zmusi go do przyjęcia postawy „Kocham cię.zostaniesz odrzucony i opuszczony. Wa ne. Z twojego punktu widzenia to porzucenie. by ktoś bli ej cię poznał. 40 . Z drugiej strony. Teraz jeszcze mocniej odczuwasz pustkę. i zerwać rozwijający się związek. Ponownie uznasz. Kiedy ycie wraca do normy. ądasz niemo liwego.

mówił . 41 . PRAWDA: Rzeczywiście. jak łatwo mnie dotknąć". która odbyła się pewnej poniedziałkowej nocy na jednym z grupowych spotkań DDA. i zgadzali się z nim. Jest to jednak jedyna droga do intymności. i to uczucie towarzyszyło mi przez cały tydzień. Rozpoczął ją Jimmy. „Wyszedłem . Teraz jednak musisz się otworzyć na innych. jeśli chcesz być w zdrowym. o co mu chodzi. Dało się to wyczuć w rozmowie. Zdaje mi się. a inni ludzie mogą cię rozzłościć tylko wtedy. i złe skutki. gdy im na to pozwolisz.MIT: „Bycie wra liwym ma zawsze złe skutki". Starałem się przez cały czas być sam i bałem się towarzystwa innych ludzi. Podstawową i najwa niejszą umiejętnością w rodzinie alkoholika była dla ciebie zdolność emocjonalnego przetrwania. e ujawnił swoje uczucia podczas poprzedniego spotkania grupy. mówiąc. Inni członkowie grupy rozumieli. Wra liwość Wcześnie zrozumiałeś.czując. e sama idea wra liwości jest bardziej przera ająca ni bycie wra liwym. jak bardzo jestem podatny na zranienia. gdy czułem. intymnym związku. e tylko ty sam odpowiadasz za swoje szczęście. jak mocno przez cały tydzień prze ywał to. bycie osobą wra liwą pociąga za sobą i dobre. Nauczyłeś się kontrolować swoje uczucia.

e boicie się być wra liwymi?" Ka da z obecnych tam osób. równie obawiali się czegoś strasznego. mówiąc. a części z nich nigdy nie doświadczyliście? Dlaczego nie cieszycie się chwilą obecną? Dlaczego nie pozwalacie sobie na pewne uczucia? Czy nie myśleliście o tym. mu simy ujawnić przed partnerami swoje uczucia. aby móc wyznać swe uczucia ukochanej osobie. e wiele z odrzuconych przez was uczuć mogłoby wzbogacić wasze ycie? Nie pomyśleliście. e uczucie miłości ma wiele aspektów. e właściwie nie chcecie lub nie mo ecie mieć zdrowego związku. jeśli choć na chwilę się odsłonię". bo strach przed zranieniem przejął kontrolę nad waszym yciem?" Leslie zwierzyła się nam. co nastąpi.Co dla was znaczy być podatnym na zranienia? Co macie na myśli.wyznała Malone . porzucenia. określała. e „pozwolenie sobie na wra liwość" oznacza utratę kontroli nad własnym yciem. e wówczas ktoś inny mógłby zapanować nad ich yciem i wyrządzić im krzywdę. e mnie zabiją.„Hej.po wiedziałam. Wiązało się to z mo liwością skrzywdzenia. e istnieje cała gama uczuć. „Kiedy byłam dzieckiem . Za bardzo boicie się wra liwości i wszystkich konsekwencji podjęcia ryzyka . Inni. „To bardzo wa ny problem i musimy się nim zająć . „Nie mam ju ad42 . spustoszenie i bezsilność wobec tego. Czy nigdy nie zastanawialiście się nad tym. jedna po drugiej. Nie ma na to innego sposobu. -Jeśli zamierzamy zbudować zdrowe związki. Czuli. Wra liwość to utrata własnego „ja". Nie mogli sobie na to pozwolić. chocia nie mieli a tak drastycznych skojarzeń. e potrzebowała trzech lat.powiedziałam .bałam się. Dla niej pozwolenie sobie na wra liwość znaczyło nara enie się na śmierć. które zanegowaliście. chwileczkę! .natychmiast więc oświadcza cie.

nych sekretów . uczuć i poglądów. poniewa znów czułam strach albo mój partner nie zachował się tak. Musimy otworzyć się na nie. MIT: „Nigdy nie będziemy się kłócić. PRAWDA: W rzeczywistości pary od czasu do czasu się kłócą i krytycznie oceniają swoje zachowanie. e moja sytuacja jest bardziej stabilna i bezpieczna. ale trud się opłacił!" Świadomość.Cegła po cegle rozbierałam swój mur. o co przedtem musiałam walczyć. .mówi. Przecie nie czytałbyś tej ksią ki. mogłam usuwać kolejne bariery. Dzięki temu poczułam. To nie było łatwe. ani krytykować się wzajemnie". W rezultacie stałam się silniejsza. wraz z rozwojem naszego związku i wzrostem zaufania. pomógł mi odzyskać wiarę w siebie. jak tego oczekiwałam. Kiedy rzeczywiście pozwoliłam partnerowi stać się częścią mojego ycia. 43 . jest dla grupy krzepiąca. e bycie wra liwą w tym związku nie jest dla mnie bolesne. gdybyś nie był zainteresowany rozwojem własnej osobowości. ale wiem na pewno. Jednak powoli i stopniowo. Nie będziemy się jednak rozwijać. którym mogłabym tak zaufać. Nie znam wielu osób. Zdarzało mi się czasem odbudować kawałek tego muru. co oznacza pozwolenie sobie na wra liwość. dopóki nie poznamy nowych myśli. e sama myśl o byciu wra liwym jest bardziej przera ająca ni rzeczywiste prze ycia.

zdrowych ludzi musi czasami dochodzić do nieporozumień. To następny ukryty problem pojawiający się w związku. Wyra anie gniewu do niczego dobrego nie prowadziło. Nie mo na mieć zdrowego związku. e jedna z osób zrobi coś. kiedy złość minie. Wiedzą. a w końcu popadają w depresję. e logicznie rzecz biorąc jest to niemo liwe. poniewa nie wiedzą. skierowanego przeciwko nim. jednak takie właśnie są ich emocjonalne oczekiwania. 44 . mógłbym zabić". Gniew jest dla nich czymś skomplikowanym i niezrozumiałym. Najlepiej. a tego za wszelką cenę nale y uniknąć. Nie sposób od razu poznać wszystkich czułych punktów w rozwijającym się związku. e w idealnym związku nie ma konfliktów ani gniewu. którymi opisują swoje załamanie. gdy jeśli stracę kontrolę. Dzieci alkoholików boją się furii. Poniewa jednak nigdy nie skrzywdziłyby innych. Zamiast tego racjonalizują. Złość nie przynosiła nikomu po ytku. Dlatego dzieci alkoholików uczą się nie odczuwać nigdy gniewu. Obawiają się tak e gniewu innych ludzi. Niektóre mówią: „Nie pozwalam sobie na złość. Słowa. co zirytuje i rozzłości drugą. omówić problem i dowiedzieć się. do czego byłyby zdolne pod jej wpływem. co ją spowodowało i jak jej w przyszłości uniknąć. a tylko pogarszało sytuację. Między dwojgiem normalnych. staje się on nie do wytrzymania i w końcu przemienia się w furię. kierują gniew przeciwko sobie i myślą o samobójstwie. Dzieci alkoholików wzrastały w atmosferze gniewu i nigdy nie dochodziło do jego rozładowania.Gniew Dorosłe dzieci alkoholików wierzą. Mo e się zdarzyć. W przeszłości nale ało go tłumić. Jeśli tłumi się gniew. znajdują dla wszystkiego wytłumaczenie. są pełne złości. unikając rozwiązywania konfliktów. Złość mo e prowadzić do przemocy fizycznej.

e gniew jest wcią obecnym. Dorosłe dzieci alkoholików nie wiedzą jak radzić sobie z odczuwaniem gniewu. omówić. Jeśli ty mnie kochasz. Po co troszczyć się o jego rozwiązanie. Wa ne jest zrozumienie. Jeśli ty nie potrafisz pohamować gniewu w stosunku do mnie. jak rozładować swoją złość. właśnie dlatego. Ostatnio miałam wykład dla dzieci alkoholików. Jeśli ty jesteś zły na mnie. który wywołał złość. Brzmi to mniej więcej tak: „Skoro jestem na ciebie zły. Powiedział 45 . w rozstaniu widziała jedyne wyjście z sytuacji Nie dość. Poniewa cię kocham. z którymi są związane. to jeszcze mają wątpliwości. bo nie mają doświadczenia we wspólnym rozwiązywaniu problemów. znaczy to.często słyszę takie pytanie. Zadając je. i odczuwała gniew. nie kocham cię. e mnie nie kochasz. Chcą wiedzieć. myślą o własnym gniewie i o gniewie osób. Mary uwierzyła. nie mogę czuć do ciebie złości. „o co mo na się gniewać?". czy w ogóle jest on czymś stosownym. musisz mnie zostawić". e dzieci alkoholików obawiają się siły swojego gniewu. uznać. wniosek jest jeden: „Jeśli nie mogę pohamować mojego gniewu na ciebie. Poniewa nie umiała sobie poradzić ze złością. ukrytym problemem związku z dorosłym dzieckiem alkoholika. I chocia są one nieuzasadnione. na który przyszła moja klientka ze swoim chłopakiem. nie będziesz zły na mnie". Nie wiedzą. „Czy dla normalnej osoby byłby to powód do złości?" . Na poziomie emocjonalnym właśnie takie odczucia przyswaja sobie dorosłe dzieci alkoholików. zrozumieć i rozładować. muszę z tobą zerwać. Gniew nale y uzewnętrznić w taki czy inny sposób. Trzeba go sobie uświadomić. Znowu para zapomina o problemie. e jej chłopak chce ją porzucić albo e ona musi odejść od niego. skoro wyjściem będzie zerwanie.Dzieci alkoholików często błędnie tłumaczą sobie gniew.

Inne nie. Dla niej stało się jasne. PRAWDA: Rzeczywiście. Przy ponownym spotkaniu Carol powiedziała mi. e traktuje się mnie. Przeszłam nad tym do porządku dziennego i kontynuowałam wykład. patrząc prosto na ciebie. Kto mo e powiedzieć. On zaś zobaczył. .Wiesz. jak to zdarzenie rozwścieczyło Billa. niektóre niepowodzenia są z twojej winy. jakbym nie istniała". mnie to w ogóle nie ruszyło. aby dowiedzieć się jak najwięcej o tym. Widocznie jestem przyzwyczajona. uznasz. czy ta reakcja była „normalna".powtórzyła jego słowa. to na pewno przeze mnie. wszedł do sali pracownik ochrony i zgasił światło. „Jak ktokolwiek mógł wejść do sali i. co jest normalne. zgasić światło? To skandaliczne grubiaństwo . Zwróciłam mu uwagę . w trakcie odczytu. Po upływie mniej więcej pół godziny. MIT: „Jeśli coś się nie udało. Zdarzają się okropne rzeczy. 46 . Chciałoby się instynktownie zapytać. co spotkało Carol. Zaimponował mi. co jest normalne? Twoje zachowania wynikają z twojej przeszłości i dopiero gdy spojrzysz na swoje reakcje z pewnej perspektywy. Usiedli po prawej stronie sali. ale ty nie jesteś okropną osobą.on: „Przyszedłem. Gniew Billa był dla obojga wa nym doświadczeniem. Jestem okropną osobą". większość pozostałych słuchaczy po lewej. bo ją kocham". jak nisko cenią się dzieci alkoholików. e musi popracować nad poczuciem własnej wartości.wtedy włączył światło i wyszedł.

Kiedy dorastałeś. Było to oczywiście złudne wra enie . podczas gdy wstyd dotyka najbardziej podstawowej części osobowości człowieka . Uwaałeś. niedobrym". słyszy: „Gdybyś nie był takim beznadziejnym smarkaczem. Bardzo trudno przezwycię yć te uczucia. Obwiniasz się. Wstyd to poniekąd odmienne uczucie.ale wysiłki. nie musiałbym pić". e skoro jesteś za coś odpowiedzialny. e wierzą one.przecie nie mogłeś być za nic odpowiedzialny . Sądzisz. by choć spróbować. Nawet jeśli nie było niczemu winne. e to przez nie wszystko źle się układa. Doktor Kurtz opisuje wstyd jako „uczucie niedopasowania. jest tak głęboko zakorzenione. Potrzeba wielu lat zmagań. Wmawia się dziecku. jednak bardzo mocno związane z winą.Poczucie winy i wstyd Poczucie winy i wstyd pojawiają się w ka dym związku z osobą. sprawiały. aby wreszcie przestać oceniać swoje zachowanie jako niewłaściwe i uwierzyć. kimś nikczemnym. o wszystkie niepowodzenia w związku. Ernie Kurtz w swojej broszurce Shame and Guilt: Characteristics ofthe Dependency Cycle (Wstyd i wina. bycia kimś bezwartościowym. poniewa twoje postępowanie jest złe i ty sam jesteś zły. e nie czułeś się zupełnie bezradny. i samo ich istnienie powoduje problemy. za które 47 . to mógłbyś to zmienić. e nie jest się „niedobrym". e w waszym związku równie mo esz wpływać na sprawy. Czujesz się winny. Trzeba nad nimi pracować. w du ym stopniu. Uczucia te wzajemnie się podsycają. Wina wią e się z zachowaniami. Charakterystyka cyklu uzale nień) opisuje poczucie winy jako „wra enie. miernotą". poczucie winy było jedynym sposobem zapanowania nad sytuacją. Poczucie winy. i jest się nieudacznikiem.własnego „ja". które ma wiele dzieci alkoholików. która dorastając stykała się z alkoholizmem.

by osoba. zwariowany.czujesz się odpowiedzialny. którego rodzic był alkoholikiem. jaki jesteś marny i bezwartościowy. Depresja Wiele dorosłych dzieci alkoholików jest w stanie. Nawet jeśli twoje postępowanie było dobre. Otacza je aura smutku. Wzajemne relacje w twoich związkach niezwykle się przez to komplikują. bo w istocie nie wierzysz. Jak ju wspomniałam. to przy twoich emocjonalnych uwarunkowaniach jesteś dosłownie w potrzasku. odkryła. nie zdawałeś sobie z tego sprawy. nigdy nie był dzieckiem. co jest nie tak". dziecinny . Ja jestem w porządku. MIT: „Aby zasługiwać na miłość. muszę być przez cały czas szczęśliwym człowiekiem". w rezultacie kierują oni gniew do wewnątrz. z którą jesteś związany. aby zaproponować partnerowi: „Przyjrzyjmy się tej sprawie. który określamy mianem „chronicznej depresji".nie 48 . ty równie . Tworzy to klimat braku zaufania. Jeśli zaś nie jesteś winny. Dlaczego nie przyjdzie ci do głowy. ale oboje musimy zrozumieć. Mo esz przeprosić albo zrobić cokolwiek innego. PRAWDA: W rzeczywistości ludzie nie zawsze są szczęśliwi. Ma to związek z poczuciem straty. bez względu na to po czyjej stronie le y wina. Nie powiesz tak. e jesteś w porządku. Poza tym nie chcesz. Je eli jesteś winny. przeciwko sobie. Człowiek. Nie był spontaniczny. mo esz jakoś zadziałać. I znów wracamy do lęku przed zdemaskowaniem.

Nie miał okazji do zabawy. aby zostać „partnerem doskonałym". co mieli przedtem. „Wiem. nie mówi się o uczuciach. Poczucie straty jest równie jednym z wa niejszych problemów dla dorosłych dzieci alkoholików. Jednak wielu z nich uczucie depresji stale towarzyszy. więc staram się wytrzymać". Piosenka z The King and I o gwizdaniu szczęśliwej melodii będzie moim sposobem na ycie". Nawet jeśli zdarzyło mu się prze yć chwilę. Panicznie boję się go stracić. niestety. Poniewa . 49 . e trudniej mu było czuć się swobodnie i spontanicznie w jakimkolwiek związku. Wiedział za to. poniewa z psychologicznego punktu widzenia oznaczają anarchię. Obawa przed utratą wią e się z lękiem przed porzuceniem. Ka da zmiana wią e się dla nich z utratą tego. czym jest zabawa. e nasz związek nie przetrwa i czekam na katastrofę. Zmiany są trudne. e dobrze się bawi. Znów trzeba będzie coś stracić. Ten lęk jest przyczyną ogromnego konfliktu. co znaczy być kimś bezwartościowym i impulsywnym. MIT: „Będziemy sobie zawsze bezgranicznie i bezwarunkowo ufać". są nikłe szansę na pomyślne rozwiązanie problemu. Takie zachowanie zniechęca drugą osobę i powoduje. Oto typowa postawa: „Poniewa nie dostrzegasz ogromu mojego cierpienia. nie miało to dla niego większego znaczenia. kiedy czuł.zachowywał się jak normalne dzieci. Dorosłe dzieci alkoholików walczą z depresją. nało ę «maskę szczęścia». e zaczynają się spełniać najczarniejsze obawy. Takie prze ycia wywoływały pewien smutek. starają się być miłe. Utracili oni swoje dzieciństwo i związane z nim prze ycia. Powodowało to depresję. Dochodzi do tego wszechobecny lęk przed rozpadem związku. jeśli w ogóle wiedział. który sprawiał.

Zamiast spełnienia oczekiwań najczęściej pojawia się frustracja i niezadowolenie. są bowiem zupełnie bezradne i uzale nione od opieki dorosłych. Warunkiem wstępnym i nieodzownym do stworzenia zdrowego związku jest zaufanie. e w niezaburzonych rodzinach trzeba je uczyć.PRAWDA: W rzeczywistości zaufanie buduje się powoli. jak zbudować zdrowy związek. musisz oduczyć się wielu negatywnych reakcji 50 . e niebezpiecznie jest wybiegać na ulicę. e nie nale y ufać ludziom. Znaczy to.tę zasadę dziecko poznaje bardzo wcześnie i bardzo dobrze. e nie mo na pójść z kimś obcym. Je eli znajdzie się jednak ktoś godzien zaufania. Dziecko musi nauczyć się samo dbać o siebie. Aby przetrwać. by nie były zbyt ufne. Bez zaufania związek nie będzie dobrze funkcjonował.. Zaufanie jest dla dzieci czymś tak naturalnym. po prostu nie będzie się rozwijał.. e dzieci ufają innym. ale te nie są stale zaspokajane. Dzieci w swojej naiwności chciałyby kochać wszystkich i wszystko. e ich potrzeby zostaną zaspokojone. Nale y je przestrzec. jest to jedynie wyjątek potwierdzający regułę. W domu dotkniętym alkoholizmem potrzeby dziecka nie są całkowicie pomijane. Aby komuś zaufać. e nie wolno dotykać piecyka. eby móc polegać tylko na sobie. dziecko uczy się nie ufać. Zaufanie To naturalne. Jest to jednak sprzeczna z naturą dziecka adaptacja do sytuacji. Rozmawiamy o tym. Od okresu niemowlęcego wierzą. W przeciwnym wypadku mogą umrzeć. do której nie mo na się dostosować. by nie dać się zranić. „Nikomu nie ufaj" .

Był to dla nich bardzo ciekawy pogląd. którzy zawiodą twoje zaufanie. których dotąd poznałem. e twój partner nie będzie wykorzystywał twoich uczuć ani tego. Z uczuciem zawodu umiecie sobie dobrze radzić. Kiedy znajdujesz się w sytuacjach. Od dzieciństwa bronisz się przede wszystkim przed zaufaniem komuś. Powiedziałam: „A mo e zaufać wszystkim. mo esz zachowywać się dokładnie tak samo. a potem odrzucić tych. czujesz. ale nie zdruzgotani. Grupa zgodziła się z nim. zaufanie oznacza. Lubię wszystkich. potwierdzicie swoje poglądy i upewnicie się. nie uchroni was przed rozczarowaniem. e jesteś w sytuacji podbramkowej. Je eli komuś zaufacie. Grupa była zachwycona. będziecie naturalnie rozczarowani. Będziesz musiał cofnąć się do wczesnego dzieciństwa i nauczyć się ufać. jak w wypadku gdybyś nie chciał im ufać.Skutek będzie taki sam. Po pierwsze. Muszą zasłu yć na moje zaufanie". ale na razie nie zamierzam nikomu ufać. e nikomu nie mo na ufać. W grupie Dorosłych Dzieci Alkoholików pewien młody mę czyzna powiedział: „Właśnie rozpocząłem nową pracę. Jeśli zdecydujesz się zaufać. Potwierdzenie opinii. Chcieli się dowiedzieć więcej o takim podejściu.powiedziałam. Jeśli będziecie nieufni i ktoś będzie się zachowywał w sposób niebudzący zaufania. e będziesz je okazywać. Co w związku oznacza zaufanie? Problem jest zło ony. bo było to dla nich coś nowego. . których nie znasz z własnego doświadczenia.i uczuć. a on okae się niegodny tego. „Co wam szkodzi z góry komuś zaufać . Nie oznacza to. Tak po prostu byłoby ci łatwiej". Taka jest prawda". 51 . Obcią eni uwarunkowaniami swojego dzieciństwa nie potrafili sami do tego dojść. abyś musiał zachowywać się w jakiś szczególny sposób. a ja ci mówię. e dalej tak być nie mo e. To wymaga mniej wysiłku. e nie nale y nikomu ufać.

Dla wielu osób zaufanie oznacza obietnicę. Przekonasz się 0 tym. co mo e zranić kogoś. by umieć powiedzieć: „Mówiąc tak. z kim się wią emy. e ty i twój partner nie będziecie celowo sprawiać sobie przykrości. lecz mówić szczerze. będziecie chcieli omówić swoje zachowanie. 52 . dla których tak się boisz dobrego. którego tak chcielibyście się pozbyć. aby się to więcej nie powtórzyło". I nie mo e być w tej kwestii adnych ustępstw. e nie będziesz wykorzystywać uczuć swojego partnera i tego. czego się nauczyłeś. Psychiczne znęcanie się jest niewybaczalne w ka dym związku. Partnerzy nie powinni przed sobą niczego ukrywać. Nie chcę cię skrzywdzić. W ten sposób zaczniesz kogoś naprawdę poznawać. Musisz się przed nią otworzyć. Działa to w obie strony. Musisz uwierzyć. gdy wyciągniesz rękę po pomoc i otrzymasz ją od ko goś. po której czujesz niesmak. e nie będzie przemocy psychicznej. e potrafi ci je okazać. Wasz związek nie będzie jedynie przygodą. zaufanie oznacza uczciwość. zdrowego związku. Wtedy druga osoba powinna odpowiedzieć: „To dla mnie wa na wiadomość. e bliska tobie osoba nie chce cię okłamywać. natychmiast wraca strach. zaufanie oznacza. na kogo zawsze będziesz mógł liczyć. pomagasz tworzyć podstawy waszego związku. Nie jesteśmy w stanie zawsze przewidzieć. Uczciwość pozwala ci zakładać. Jeśli rewan ujesz się tym samym. Kiedy zaczynamy mówić o zaufaniu. Zaufanie oznacza te . Szczególnie wa ne jest. sprawiasz mi przykrość".Jednym z powodów. gdy słyszę. Po trzecie. co myślą. aby więcej się to nie powtórzyło. Złość mnie ogarnia za ka dym razem. jakich okropności doświadczyli niektórzy z was w dzieciństwie. Doło ę wszelkich starań. Jeśli tak się zdarzy. Po drugie. e ufność stanowi coś całkowicie przeciwnego do tego. e bliska ci osoba nie chce cię skrzywdzić. jest to.

którego aspekty omawiałam. e ktoś inny pozna twoje sekrety. a tak e do zaakceptowania u drugiej osoby. musisz być w stanie w to uwierzyć. e nie musisz uwa ać na ka dy krok. Stabilność. e mo esz być sobą. co ono oznacza dla nich razem i dla ka dego z osobna. z nadejściem soboty będziesz mógł to zrobić. Znaczy to.Po czwarte. zaufanie oznacza stabilizację. Zaufanie do drugiej osoby nie pojawia się z dnia na dzień. zaufanie oznacza. Mo na mieć pewność co do drugiej osoby i związku z nią. Ka da para decyduje. i jest to dla ciebie trudne. I wreszcie. jednak e niełatwo je zbudować. której tak brakowało ci w dzieciństwie. Je eli twój partner powie: „Będę się spotykał tylko z tobą i tylko z tobą pójdę do łó ka". Mo e jednym z prostszych 53 . zaufanie oznacza dyskrecję. Oboje jesteście w porządku. zaufanie oznacza. Po piąte. Jest jednak równie piekielnie przera ające. Znaczy to. jest podstawą zdrowego związku. Nie powinieneś się obawiać. e sprawy poufne nie zostaną u yte przeciwko tobie. musisz mieć pewność. Na przykład. Równie ty nie powinieneś zdradzać tajemnic twojego partnera. e mo na na coś liczyć. kim chcesz. Równie ty musisz sprostać podobnym zobowiązaniom. Zaufanie. Ró ni ludzie odmiennie pojmują zaufanie. by w wypadku kłótni wiedzieć. nie będąc osądzanym. e będziecie dotrzymywać danego słowa. e mo esz być. coś planować. jest dla ciebie bardzo trudna do opanowania. do jakiego stopnia anga uje się w związek. nie musisz się potępiać za to. kim chce. jeśli zaplanujesz jakiś wyjazd na sobotę. i twój partner równie mo e być tym. e para wspólnie decyduje. niezwykle wspaniałe i radosne. Nie osądzać siebie i nie być osądzanym to zupełnie nowe doświadczenie. Szczególnie wa ne jest. Aby czuć się dobrze w danym związku. e zachowanie nie zmienia się z dnia na dzień. Po szóste.

granice nie były jasno określone. i omawianie wszelkich w związku z nim trudności. PRAWDA: W rzeczywistości partnerzy spędzają czas częściowo razem. W środowisku. Czyj ból czułeś? Czy swój? Czy swojej matki? Czy ojca? Gdzie kończyłeś się ty. MIT: „Wszystko będziemy robić razem . w którym dorastałeś. jakie są ich własne granice. e nie obdarza się nikogo automatycznie tak głębokim zaufaniem. Wa ne byś zdał sobie sprawę. Granice Dzieci alkoholików mają trudności z respektowaniem granic innych ludzi i z rozpoznaniem. Trudno było odró nić poszczególne role. Na tym etapie mo esz słuchać rad i nie mieć pojęcia.będziemy jak jedna osoba". jak je zastosować w praktyce. Powinni zaanga ować się w pracę. matką czy ojcem. a tak e z przyjaciółmi. e jest ono ich celem. e stopniowy rozwój zaufania jest podstawową częścią procesu budowania zdrowego związku. po części w samotności. czy byłeś dzieckiem. by krok po kroku budować zaufanie. W końcu jednak nauczysz się ufać. o jakim tu mówiłam. To nic niezwykłego. a zaczynała inna osoba? 54 . Nie mogłeś się zorientować.sposobów na zyskanie przez parę wzajemnego zaufania jest uznanie. To zamieszanie nasuwa wiele pytań. w miarę jak rozwija się związek. Musisz zrozumieć.

tego nie rozumieją.czy zachowujesz się właściwie. dowiedz się. powinieneś dobrze rozeznać się w sytuacji. kiedy zadają mi osobiste pytania. „Pieścił mnie. Czemu zrobiła taką minę?" „Wieczór był miły i zaprosiłam go do siebie na kawę. Wiele powa nych niepowodzeń wynika z braku respektowania granic prywatności innych. 55 . Czy to źle. Zanim coś zrobisz. czy rzeczywiście uzna to on za przysługę. Czy to nie jest wyłącznie moja sprawa?" Nie jest dla ciebie jasne. Nie nalegaj na to.Jak było z prywatnością? Jakie rzeczy były twoją wyłączną własnością? Czy naruszano twoją prywatność nawet w łazience? Jakie były granice dobrego smaku? Jak nale ało się zachowywać? Jakie zachowanie było niewłaściwe? Na jakiej podstawie oceniasz teraz . „Denerwuje mnie. czym jest intymność i kiedy narusza się granice czyjejś prywatności. które mają tendencje do ustalania sztywnych granic. e zapłacisz rachunek. e cię ura ę. Na przykład zanim posprzątasz pokój partnera. jednak e dzieci alkoholików. Czułam. czy nie naruszasz czyichś praw? Podczas dyskusji z dziećmi alkoholików często padają kłopotliwe stwierdzenia i pytania. Najpierw upewnij się. aby zrobić mu przyjemność.jako dorosła osoba . poniewa drzwi do jej pokoju były otwarte. e narusza moje granice. e tak to odczułam?" „Wszedłem. po tym jak zaproponowano. Są one odmienne dla ró nych ludzi. czy pozostałe osoby nie mają w zwyczaju zawsze za siebie płacić. Jakim prawem zaczął dobierać się do mnie na pierwszej randce?" „Boję się. by zrobić składkę. Zawsze powiem coś niewłaściwego".

PRAWDA: W rzeczywistości. e chcę się od kogoś odgrodzić. MIT: „Będziesz instynktownie spełniać wszystkie moje potrzeby. jakie są ich granice. Inni reagują w odmienny sposób. jeśli potrzeby. Na przykład: „Wiem.W zdrowym związku partnerzy próbują zasygnalizować. Coś. e stajecie się sobie bliscy. aby były respektowane i by nie dochodziło do nieporozumień. która nale y tylko i wyłącznie do mnie. wyjaśniają sprawę po fakcie. Respektowanie i rozumienie granic przyczynia się do tego. Ja równie mam swoją prywatną przestrzeń. jeśli tak nie jest". to tylko mój problem. są małe szansę na ich realizację. Zwykle rozmawiają o tym wcześniej. Niektórzy mają większą potrzebę prywatności i posiadania własnej przestrzeni ni inni. To moje terytorium i chocia wolałabym. abym mogła w pełni być sobą i dobrze funkcjonować. Naruszenie tej przestrzeni powoduje u wielu osób irytację i ró ne reakcje psychiczne. Chodzi raczej o re spektowanie mojego terytorium. 56 . pragnienia i yczenia nie zostaną jasno wypowiedziane. ale gdy jest to niemo liwe. Nie oto chodzi. zaczyna mi się robić duszno. sprzątając mój pokój. Ró ne są granice i bariery. ale to mnie rozzłościło. Trzeba o tych problemach rozmawiać. co jest drobiazgiem dla jednej osoby. e miałeś dobre intencje. pragnienia i yczenia". dla kogoś innego mo e być powa nym problemem. aby było czysto. Jeśli ktoś narusza moje prywatne terytorium.

a mimo to nie spełnił twoich oczekiwań. Jeśli partner uprzedza twoje yczenia. Wiele osób spodziewa się. i chciałabyś. a ty o nic nie prosisz. chocia nie mówiłaś mu wcześniej. nauczyłeś się. aby się chronić. nie musisz dręczyć się problemem własnej wartości. będziesz w najlepszym wypadku zawiedziony.wcią to wieczne „ale" . e jedyny sposób. taka sytuacja wymagałaby omówienia i mogłaby sygnalizować pojawienie się w związku trudności. e partnerzy będą czytać w ich myślach. gdybyś miała pretensje. Ta wspólnota jest bardzo wa na. Taka postawa wynika z obaw i wątpliwości co do własnej wartości.ograniczasz równie zyski. moesz poczuć się zlekcewa ony i utwierdzić się w negatywnych odczuciach na swój temat. Ale .Oczekiwania Dorastając w domu. w którym nadu ywano alkoholu. Jeśli tak nie jest. Nie byłoby w porządku wobec twojego partnera. a częściej zrozpaczony. Zale y. Twardy sposób na ycie. ale bezpieczny. i musisz powiedzieć partnerowi o swoich oczekiwaniach i zawrzeć z nim pewnego rodzaju umowę. to niczego od nikogo nie oczekiwać. będzie wspaniale. jaka to była obietnica i ile dla ciebie znaczyła. Wymaga równie wspólnego poświęcania się ich realizacji. Usłyszałeś wiele niespełnionych obietnic. zanim o cokolwiek poprosisz. poniewa oznacza. od „kupię ci loda" do „poślę cię na studia". Gdyby o tym wiedział. e nie dostałaś na urodziny kwiatów. Zdrowy związek wią e się z oczekiwaniami. Je eli zdecydujesz się powiedzieć o swoich pragnieniach i zostaną one spełnione. Nauczyłeś się. Ograniczasz straty. e będą one spełnione. Jeśli masz jakieś oczekiwania. aby tak było. Dla ciebie jednak 57 . e lepiej dla ciebie nie mieć oczekiwań.

oznacza to. musisz dowiedzieć się. Przecie . Tłumaczenie się ciągłym rozczarowaniem nie da 58 . Jeśli według ciebie twoje pragnienia są rozsądne. Je eli jasno przedstawisz swoje yczenia i nie zostaną one spełnione.taka sytuacja mo e być stresująca. Mo e twój partner cię nie słuchał. a twój partner mimo to nie będzie próbował dostosować się do twoich potrzeb. jakie rozwija się wasz związek. ale istnieje niebezpieczeństwo. nie będziesz szczęśliwy z kimś pełnym rezerwy. jeśli wszystko będzie szło zbyt gładko. co się dzieje. gdybyś był dobrym człowiekiem. Twój organizm ka dy stres odbiera tak samo. twoja troska jest dla mnie bezu yteczna. dlaczego twój partner nie wychodzi im naprzeciw. a nie tak. To się po prostu nie uda. Zatem albo stawiasz mu zbyt wysokie wymagania. niezale nie czy jest negatywny (dis-stress) czy pozytywny (eu-stress). Je eli to wyjaśnisz. A mo e troszczy się o ciebie po swojemu. nie postępowałbyś w taki sposób. Mógłbyś powiedzieć: „Jeśli zale y ci na mnie. e związek nie idzie w dobrym kierunku. Daj sobie zatem czas na przystosowanie się. e znów zaczniesz się negatywnie oceniać. Mo e nie wyraziłeś się dość jasno. Taka reakcja ma na celu ograniczenie stresu. by nagiąć się do twoich potrzeb. Wspólnie uzgodnione oczekiwania są podstawą zdrowego związku. Powinieneś to wiedzieć niezale nie od tego. jak tego chciałeś. poniewa jest czymś nieznanym. trzeba postarać się zrozumieć. Jeśli jesteś osobą wymagającą du o troski. Do tego co dobre te trzeba się przyzwyczaić. tylko ty poprawiasz sobie samopoczucie". albo jest on zbyt skupiony na sobie. Niczego dzięki niej nie zyskuję. Być mo e nie jest w stanie spełnić twojego ądania. ale nie okazujesz mi tego w sposób zrozumiały. Powinieneś wszystko sprawdzić. W rezultacie mo esz mieć skłonność do sabotowania związku.

jakie oczekiwania są racjonalne. Zmierzenie się z niewygodną sytuacją jest duym krokiem na drodze do zbudowania zdrowego związku. Czy jest racjonalne. Są tak e chwile. Wiele dzieci alkoholików nie wie. MIT: „Jeśli nie będę przez cały czas panować nad sytuacją. na których im zale y. Ludzie rozczarowują czasem tych. nastąpi anarchia". 59 . aby wszedł do domu. gdy trzeba się tą władzą podzielić lub w ogóle z niej zrezygnować. bym poprosiła go.ci tego. Taka postawa mo e wydać się uzasadniona. gdy wychodzimy na kolację? Czy zaproponowanie jej. czego pragniesz. ale jest to równie sposób na uniknięcie konfrontacji z tym. co budzi większe obawy. a nie chcę się wygłupić. Pary wypracowują swoje własne normy i spełniają wzajemnie obopólne oczekiwania. jest rozsądne? Oto typowa reakcja: poniewa nie wiem. zamiast siedzieć w samochodzie i czekać a wyjdę? Czy to rozsądne. jakie oczekiwania są racjonalne. by pokrywała część wydatków. PRAWDA: W rzeczywistości ka dy posiada władzę nad swoim yciem i w razie potrzeby przejmuje kontrolę nad ró nymi sytuacjami poprzez świadome decyzje i uzgodnienia. Jednak najpierw trzeba te oczekiwania wyrazić i przedyskutować. nawet w zdrowych związkach. lepiej będzie trzymać buzię na kłódkę i patrzeć co się dzieje. by nakładał krawat. Ale nie zdarza się to często. e chcę.

„Je eli pozwolę. Trzeba dawać i brać oraz dzielić z drugą osobą odpowiedzialność. Pojawia się równie obawa przed utratą niezale ności. czyli nieuniknionego rozstania. jak poradzić sobie ze wszystkim" albo „Nie wiem. Nie mam pojęcia. jak mogłeś najlepiej. Jak takie podejście wpływa na związek? Zdrowy związek to nie próba sił. Nie chcę niczego nikomu zawdzięczać.mówi z naciskiem Ann. Nie mo na wszystkiego robić samemu. 60 . Mo e się zdawać. by pomógł mi tym razem i on mnie nie zawiedzie. Teraz łatwo dojść do wniosku. ale postanowiłam wszystko robić sama. wszystko się rozsypie". jak określić zakres odpowiedzialności. straci kontrolę nad swoim yciem. Wtedy nie będę ju w stanie sama o siebie zadbać i znajdę się w pułapce". Ann nie potrafi dzielić się odpowiedzialnością: „Wiem. e jeśli przyjmuje czyjąś pomoc. Nie wiem.Kontrola „Jeśli nie będę panować nad sytuacją.Wielu moich przyjaciół oferowało mi pomoc. . e chcę się zająć wszystkim albo z kolei od wszystkiego się wymigać. Poza tym nikt nie zadbałby o moje sprawy tak. Lecz mo e to te mieć związek z nieumiejętnością wypracowania odpowiedniej równowagi". Bardzo wcześnie nauczyłeś się tej zasady. Dla ciebie to tylko słowa. Przestanie nim kierować i będzie zawsze czuła się wobec kogoś zobowiązana. to mo e przy następnej okazji równie zechcę poprosić go o pomoc. „Nikogo nie proszę o pomoc . Kontrolowałeś swoje ycie. Ann czuje. W krótkim czasie stanę się uzale niona od jego opieki. jak to się robi. e brak ciągłego panowania nad sytuacją prowadzi do katastrofy. poniewa bez pewnej dyscypliny zapanowałaby anarchia. jak ja sama". jak zrobić cokolwiek.

Takie wyjaśnienie sytuacji ma swoje dobre i złe strony. Walczą o kontrolę nad sytuacją. ale poddają się emocjonalnie. kiedy prosisz mnie o przysługę. Chocia oświadczają: „Nie potrzebuję cię". e za ka dym razem. albowiem potrzeba akceptacji i obawa przed porzuceniem są u dzieci alkoholików tak silne. nie śpią po nocach. aby sobie z nim poradzić. gdybym zawiódł". który wymaga specyficznego podejścia. e tracą one panowanie nad emocjami. by dotarło do mnie. Jednak pracując nad nim. Potrzebuję trochę czasu. MIT: „Jeśli będziemy się naprawdę kochali. mo na osiągnąć poprawę. jeśli nie będę wszystkiego kontrolować". mo esz odpowiedzieć: „To nie ma nic wspólnego z tobą. masz coś w odwodzie na wypadek. Mo na kochać kogoś.To kolejny problem. e to nie tylko moja sprawa i świat się nie zawali. Kiedy twój partner mówi: „Denerwuje mnie. Jest to wyczerpujący konflikt i potrzeba wiele czasu i rozmów. Chocia lojalność jest integralną częścią zdrowego 61 . na zawsze zostaniemy razem". Lojalność Dzieci alkoholików są we wszystkich związkach bardzo lojalne. jeśli nie mają od ciebie wieści. a mimo to zniszczyć związek. PRAWDA: W rzeczywistości ludzie są razem lub rozstają się z wielu ró nych powodów.

Jest to mo liwe. nawet jeśli związek ju nie funkcjonuje. Nie bierzesz pod uwagę sytuacji. Je eli w związku nie da się rozwiązać problemów. Najlepiej. ni odejść. e ycie byłoby cudowne. Z drugiej strony. Wtedy się nie spełniły. by ranić drugiego człowieka?". jeśli obie strony respektują wzajemnie swoje potrzeby i yczenia. nie nale y nadal oszukiwać się. który stał się toksyczny. obowiązujących w związku. tak aby druga osoba przez nieuwagę czy nieświadomość nie uraziła partnera. musicie pójść na kompromis. Teraz te się nie uda. Dla dzieci alkoholików lojalność jest wyuczonym wzorcem zachowania. ta skrajna lojalność wią e się z silnym pragnieniem uniknięcia bólu związanego z utratą. czy chcą związku monogamicznego. w których czują się niepewnie. Zostają razem w największej biedzie.. Dzieci alkoholików mają skłonność do przesadnej lojalności. Bardzo często dzieci alkoholików rozwiązują wszystkie problemy związane z zerwaniem związku. gdy opiera się na wspólnie określonych zasadach. e wszystko mo na naprawić. Umniejszasz swoją wa ność. ma jednak pewne granice. Nie 62 . gdy ktoś spóźnia się pięć minut. omawiają sytuacje. gdyby tylko. Mno ą fantazje na poziomie intelektualnym i emocjonalnym. Rodziny alkoholików rzadko rozpadają się przed osiągnięciem pewnych oznak trzeźwości. Zadajesz sobie pytanie: „Jak mo esz być tak gruboskórny. Obie strony decydują. gdy ty sam byłeś krzywdzony. a twój partner nie ma wyczucia czasu. „Zadzwonię. Jeśli na przykład wpadasz w panikę. lecz wcią nie mogą zacząć działać. które ich niszczą.. jeśli będę miał się spóźnić" lub „Daj mi dodatkowe piętnaście minut". To powtórzenie marzeń z dzieciństwa.związku. „Jestem w pułapce. W rezultacie łatwiej ci zostać. Świadomie pozostają w związkach.

Kiedy zaczynasz racjonalizować. czego dzieci alkoholików potrzebują najbardziej. Nie mo na uniknąć bólu. co czułeś. Wiem. Więc dlaczego nie mogę się uwolnić?" Po rozpadzie związku będziesz musiał przejść okres ałoby. bądź tego świadom. Musisz wiedzieć. mo esz się zmienić. Wręcz 63 . MIT: „Mój partner nigdy nie zaakceptuje mnie taką. Co jest ze mną nie tak? Nie boję się samotności. kiedy ty je przekraczasz. jaką jestem. pamiętaj o baga u swojego dzieciństwa. i starać się je wyznaczyć. nie będzie mnie wspierał i zawsze będzie mnie krytykował". Wiązanie się natychmiast z nowym partnerem jedynie to opóźni i niekorzystnie wpłynie na nowy związek. Wa ność uczuć Uznanie wa ności własnych uczuć jest tym. e istnieją w związku granice lojalności. Jeśli będziesz pracować. W twojej dotkniętej alkoholizmem rodzinie to. Musisz zrozumieć. nigdy nie było wa ne. PRAWDA: W rzeczywistości nie wszystko dobrze się układa. Nie mo na nie doświadczyć poczucia straty. ale zawsze masz prawo do swoich uczuć. a kiedy coś innego działa w niekorzystny dla ciebie sposób. To część procesu dojrzewania. e sobie poradzę. Z góry określ te granice i staraj się być ich świadomym.mogę się ruszyć.

Dzielenie się uczuciami zbli y was. komu mógłbyś powiedzieć: „Ale mnie to rozzłościło. Poza tym. Dlatego tak istotne jest dla dzieci alkoholików. Rzeczywiście chciałem to zrobić". by wszystkie okazywane przez nie uczucia były wa ne dla drugiej osoby w związku. poniewa jej matka po długiej i cię kiej chorobie umierała na raka. Pokazywanie swoich uczuć zbli a nas do siebie". lecz osobą uzale nioną od słodyczy. moesz mieć inne odczucia. Potrzebowałeś czyjejś odpowiedzi: „Doceniam te uczucia. nie przychodzą po pomoc. Mo esz chcieć przyjrzeć się tej sprawie. twoje uczucia były bagatelizowane: „Naprawdę tak tego nie odczuwasz. Moją klientką była córka alkoholiczki. informowanie mnie o twoich uczuciach jest korzystne dla naszego związku. W pewnych okolicznościach uznanie wa ności uczuć mo e być punktem krytycznym dla dalszego rozwoju zdrowego związku. Osoby. musiała teraz 64 . Joanie. Takie są twoje uczucia. Chocia matka nigdy w pełni nie zaspokajała jej potrzeb. Brakowało ci kogoś. Ja widzę to inaczej. alkoholik po terapii. kto umocniłby twoje uczucia . Lekcewa enie uczuć partnera mo e być powa ną przeszkodą. a właśnie uczucia. Sama nie jest alkoholiczką. nie zgłaszają się na terapię.niekoniecznie zachowanie. Naprawdę chciałem się tak zachować. Oprócz guza mózgu i przerzutów nowotworowych matka miała zaawansowaną chorobę alkoholową. A oto skrajny przykład. co czujesz. Nie powinieneś tak czuć". Potrzebowałeś kogoś. jeśli wytworzycie klimat bezpieczeństwa dla ujawniania uczuć. których uczucia zostały uznane. Nie miałeś pewności. Jej drugi mą . od ośmiu miesięcy nie pił. aby czuć się wobec siebie w porządku. ale ty masz prawo czuć to. czy twoje uczucia są właściwe. Joanie chciała jej pomóc. „Oczywiście.przeciwnie. tak czujesz. Są wa ne". Prze ywała trudny okres.

W rzeczywistości nie było prawdą. e matka umierała. e się nie zgadzali. Byłoby idealnie. czy regularne wizyty. Przera a mnie twój brak zrozumienia moich potrzeb". gdyby Joanie wzmocniła 65 . To była nieszczęśliwa sytuacja. Mo na by nawet powiedzieć. Było to dla niej bardzo wa ne. co mogła. Joanie znowu mogła jedynie dawać. czy oznaczało spędzanie ka dej nocy w szpitalu. Choroba matki zabrała im cenne chwile. w których mogli być razem. Mą Joanie zareagował na tę sytuację negatywnie. Równie dobrze byłoby. aby zniszczyć ten związek. Mą sprzeciwiał się tej sytuacji. co uznała za swój obowiązek. To raczej poło enie. . „Gadasz głupoty . e zachowywał się jak mały samolubny chłopiec. . niewygodna dla wszystkich. adne z nich nie liczyło się z uczuciami partnera. Powtarzały się awantury.Moja matka niedługo umrze i muszę to dla niej robić. Co to za mał eństwo!" Był bardzo zły i zazdrosny. tak nie było. aby być dla niej oparciem. przybierając postawę obronną. Oboje czuli się osądzani. Mał onkowie byli w nieustannym konflikcie.mówił.mówiła. Robiła wszystko. . gdyby jej mą był na takim etapie rozwoju własnej osobowości. Joanie spędzała wiele czasu z matką. Tak więc. w jakim się znaleźli.W ogóle się nie widujemy. Fakt. było okropne.być przy matce. kiedy mogli być razem. kiedy chora była w domu. niezale nie od tego. „Nie podoba mi się. nie zaspokajał adnej z potrzeb córki. Ty i ja mo emy spędzić razem resztę ycia. a nawet własną córkę. e zamierzasz co wieczór odwiedzać swoją matkę . Przed chorobą matka stale była przeszkodą dla ich związku. ale wcale nie czuła się przez to lepsza. Jej własne ego nie pozwalało na zlekcewa enie tego. Nawet teraz odbierała im nieliczne cenne chwile. Niestety. Joanie zareagowała na zachowanie mę a.

co czuję. zamiast bronić matki i swojego dla niej poświęcenia. On mógłby uznać jej uczucia w ten sposób: „Cieszę się. jak nakazuje ci poczucie obowiązku". Gdyby Joanie uznała wa ność uczuć mę a. mogą być nie do naprawienia. gdyby uznała. e nie dałoby się z tobą yć. Powiedziała pielęgniarce. adne z nich nie musiałoby przyjmować postawy obronnej.się na tyle. kiedy tego pragnął i potrzebował. a on nie zapomni jej. Tarcia między mał onkami zniknęłyby. które moglibyśmy spędzać razem. Chciałabym dalej się rozwijać". jakich doznał związek. Mogłaby powiedzieć: „Chciałabym nie czuć takiego przymusu i móc zaspokajać zarówno nasze potrzeby. gdybyś nie postąpiła teraz tak. W dodatku złości mnie. Nasi bohaterowie uznali wa ność swoich uczuć i złagodzili napięcia w związku. a ona zabiera nam cenne chwile. Matka nigdy nie mówiła córce takich rzeczy. gdyby potrafili się nawzajem powa ać. e nie była przy nim. Nie byłoby konfliktu. e rozumiesz. e chcę zrobić to sama dla siebie i e nie udaje mi się zaspokajać potrzeb mojej matki w jakiś bardziej rozsądny sposób". Złoszczę się. Joanie powinna powiedzieć mę owi: „Zgadzam się z tobą. jak bardzo Joanie kocha. Bez tego szkody. Mamy dla siebie tak mało czasu. Mogłaby nadal tak postępować. Uznanie wa ności uczuć mo e być kluczem do przezwycię enia kryzysów. Ta historia ma swój happy end. jak jest z niej dumna i jak wysoko ceni jej opiekę i troskę. jak i potrzeby mojej matki. 66 . jak wa ne są jego uczucia. ale jestem w stanie zrozumieć. Ona nie będzie umiała wybaczyć mu jego „obrzydliwego sposobu myślenia". by nie czuła się zmuszona do całkowitego poświęcenia się matce. Pewnego popołudnia Joanie przypadkowo podsłuchała w szpitalu rozmowę matki z pielęgniarką. Moja matka jest jak zadra.

jak bardzo się kochają. Bez uznania wa ności uczuć komunikowanie się jest jedynie próbą sił.Kiedy Joanie powiedziała matce. . e słyszała tę rozmowę. stałego porozumiewania się. bo w końcu naprawiła swoje ycie. Oznacza szacunek dla ró nic i podobieństw. obie się rozpłakały i wyznały sobie. Matka mogła ju umrzeć w spokoju. Uznanie nie oznacza ugody. To kamień węgielny dla dobrego.

nasilają się one u ludzi o wy szej kulturze. jak w związkach heteroseksualnych. gdy ich postawy obronne utrwaliły się wskutek negatywnego nastawienia do nich większości społeczeństwa. Aby mieć zdrowy związek. Pierwszą grupę stanowią ci. intymnego związku homoseksualnego są podobne. nale y zmienić wyuczone reakcje obronne. byli 68 .Rozdział 4 Zagadnienia seksualne Związki homoseksualne T rudności dzieci alkoholików w budowaniu zdrowego. e naszą kulturę cechuje homofobia. Chocia problemy dotyczące osób pozostających w związkach homoseksualnych są podobne. szczerego i swobodnego wyra ania siebie zostaje osłabiona poprzez ycie w rodzinie alkoholika. Dotyczy to szczególnie homoseksualistów. Zdolność do otwartego. Jednak w pierwszym wypadku problemy są bardziej zło one z uwagi na to. którzy jak sięgną pamięcią. Moich klientów zaanga owanych w związki z osobami tej samej płci mo na z grubsza podzielić na trzy kategorie.

które dą ą do homoseksualnych związków. Ta grupa przypomina dojrzewającą młodzie . e mają homoseksualne preferencje. z którą byłeś wcześniej związany. e istnieje ryzyko. Taka czy inna płeć partnera nie oznacza. towarzyszących im przez całe ycie.boi się jej. by sprawdzić. i zadecydowały. Wiele objawów. Nie trzeba dodawać. jest jednak mocniej zaakcentowana. oraz szuka nowych doświadczeń. jak twoja matka lub ojciec czy te osoba. którzy w ró nym wieku uświadomili sobie. e nie chcą powtórzyć tych doświadczeń. Trzecią grupę tworzą osoby. Są to ludzie. które właśnie zdały sobie sprawę ze swojej seksualności. mające źródło w kontaktach z matką lub ojcem. które miały złe relacje z osobami płci przeciwnej.musi przejść przez wszystkie etapy tego procesu. Z mojego doświadczenia wynika. e musi on mieć tego samego typu osobowości. Muszą oni podjąć decyzję. i e skomplikowali swoje ycie heteroseksualne. ile ma lat w chwili. jak najlepiej pokierować swoim dalszym yciem. W rezultacie postanowiły wiązać się tylko z osobami tej samej płci.świadomi swoich seksualnych preferencji. e wiele z tych osób ma rodziny i dzieci. Druga grupa składa się z osób. Dodatkowe trudności mogą wynikać z faktu. co taka rzeczywistość dla nich znaczy. Na przykład depresja zaczyna się zmniejszać. Ka dy jednak . e to się nie udaje. jak to jest. Walka tych osób ma charakter podobny do tej w związkach heteroseksualnych. jest nią z jednej strony zafascynowana. a z drugiej . aby uniknąć powtórzenia koszmarnej przeszłości. i osoby. zaczyna ustępować. Osoby te odczuwają ogromną radość i wielki ból młodzieńczych uniesień. i stracili du o czasu i energii na pogodzenie się z tym oraz na zmaganie się ze świadomością. które mogą się wydawać nieodpowiednie do wieku. gdy uderza go prawda o własnych skłonnościach . 69 . która pierwszy raz uświadamia sobie swą seksualność.niezale nie od tego.

Właściwy wybór partnera jest mo liwy niezale nie od płci. Dyskutujcie o tym. Wa ną okoliczność stanowi fakt. w jaki sposób układa się ycie seksualne pary.wybiorą kogoś o tym samym typie osobowości. poniewa seks jest jednym ze sposobów porozumiewania się i dzielenia się sobą. Czytajcie literaturę. podczas gdy 70 . ale walka jest taka sama. To wy decydujecie. jak w związku heteroseksualnym. będących dziećmi alkoholików. co jest normalne. Mno ą się pytania: Co jest normalne? Jak długo trwa seksualne zgranie się pary? Czy nale y szczerze mówić o swoim nastawieniu do seksu i własnych doświadczeniach? Czy jestem coś wart? Czy jestem wystarczająco dobry? Czy seks mo e być zabawą? Czy du o trzeba o nim wiedzieć? Co zrobić. Problemy obecne w tej sferze dotyczą tak e innych aspektów związku. Odkryjcie. co wam przeszkadza. ebym nie była spięta? Czy jako osoba wolna jestem bardziej wra liwa? Czy jestem postrzegana wyłącznie jako obiekt seksualny? Czy muszę przestać się kontrolować? Pytajcie. są takie same jak w związkach heteroseksualnych. jest symptomatyczne dla ogólnej kondycji związku. Nastawienie społeczeństwa powoduje wyolbrzymienie problemów. i uczycie się tego dzięki wspólnym doświadczeniom. co jest dla was dobre. Niektóre problemy są łatwe do rozwiązania. Podstawy osiągnięcia intymności przez lesbijki oraz gejów. e zmagają się oni z fundamentalnymi problemami. Rozmawiajcie o seksie ze swoim partnerem. od których uciekali. Ogólne zagadnienia seksualne To.

Musisz więc zastanowić się. Ja sama nie potrzebuję seksu. jak wszystkie inne aspekty waszego ycia. aby mnie to nie spotkało. Ko lejny przykład: „W moim domu seks był przejawem kontroli i siły. wynikających z waszej przeszłości. pozostaję więc w celibacie". Sprawy związane z seksem są dla was równie skomplikowane. Nie sprawiał on jej przyjemności. ale usypiał mę a.przezwycię enie innych. Wiele kobiet i wielu mę czyzn twierdzi. Później szli do łó ka i wszystko wracało do normy. Seks był dla mnie zawsze sposobem na zakończenie kłótni. Wiązał się z przemocą fizyczną. Jest to lęk przed zranieniem. W wypadku tej pary brakowało rozwiązania konfliktu. Seks nie słu ył umacnianiu związku. lecz był raczej sposobem na uniknięcie konieczności wyjaśnienia problemu. e mają oni zahamowania równie w innych sferach związku. Trudno ci celebrować własne „ja" w jakiejkolwiek dziedzinie ycia. e seks jest obowiązkiem kobiety. wymaga więcej czasu. Obserwowane przez was w dzieciństwie relacje między rodzicami były wypaczone. Po zbadaniu problemu staje się jasne. para powinna rozmawiać o yciu seksualnym. e nie są w stanie osiągnąć orgazmu. ale czułem. Oto następny przykład: „Moja matka mówiła. Bardzo się boję. Jest to powa ny problem i wymaga pomocy terapeuty. Troskliwy partner mógłby pomóc. ale w tego typu wypadkach prawdopodobnie potrzeba czegoś więcej. ale czuję się winna. Mogło to stać się powodem waszych trudności z dopasowaniem seksualnym i nasunąć wątpliwości co do własnej seksualności. poniewa bycie podatnym na 71 . By przeanalizować te uczucia. gdy odmawiam". co znaczy dla ciebie seks. a szczególnie o swoich oczekiwaniach. równie w sferze seksu. e coś tu jest nie tak". Jeden z pacjentów powiedział: „Moi rodzice walczyli ze sobą.

w którym czuję się silny i opanowany. W pewnym sensie czuła się równie odpowiedzialna za romanse swojego ojca. alkoholik nierzadko szuka innych partnerów.zranienia zawsze wią e się z odczuwaniem bólu. Alkoholizm mo e być powodem bardziej zło onych problemów. Kiedy w grę wchodzi alkoholizm. e na początku znajomości partnerzy są związani równie z kimś innym. ale wraz z postępem choroby. Oto inny problem: „Jedynym miejscem. a mnie zdradzali obaj moi mę owie-alkoholicy. Oto co opowiedziała Martha: „Mój ojciec zdradzał moją matkę. jest sypialnia. nie będzie musiała stawić czoła problemowi. lecz w złym doborze partnerów. e to jeden z powodów mojej nadwagi". zasady ulegają zmianie. To bardzo wyraźny przykład na to. i trudność nie le y w jej braku atrakcyjności. Gdy się zmieni i dojrzeje. Znacznie przybrała na wadze. e seks to jedyna rzecz. Na szczęście Martha pracuje z dobrym terapeutą. Nabierz otuchy! Je eli potrafisz być do72 . by w ten sposób uniknąć problemów z seksem: jeśli nikt nie uzna jej za atrakcyjną pod względem seksualnym. Nie sądzę. bym mogła przez to kolejny raz przejść. W zdrowym związku decyzje o monogamii ewoluują wraz z jego rozwojem. W miarę rozwoju związku podejmują decyzje o wyłączności. jak unikanie ryzyka mo e ograniczać odczucia. poniewa nie była atrakcyjna. Na początku jest monogamia. czego naprawdę pragnie. e mę owie zdradzali ją. Zaczynam wierzyć. jaką mam do zaoferowania drugiej osobie. Zdarza się. Myślę. Dlatego nie chcę adnych intymnych związków. Bardzo mnie to martwi". jej wybory staną się bardziej zgodne z tym. W głębi duszy uznała. który pomo e jej odkryć swoją seksualną osobowość i uznać. Tej kobiecie nie pomogą dyskusje o alkoholikach i ich potrzebie usprawiedliwiania własnego nałogu.

e uprawiają oni miłość na wiele sposobów. kiedy idą na spacer. e w naszym wypadku będzie tak samo". Prawda jest taka. Podstawowy problem brzmi: „Boję się zbli yć do kogoś". Sypialnia jest miejscem. e wraz z mę em zaznali wiele aspektów miłości fizycznej. Jeśli jesteś tylko dobry technicznie. Pragnę dzielić z nim całe moje ycie. czy sprawia jej przyjemność. rozszerza się na inne sfery związku. wykorzystałeś swobodę na tym terenie jako kolejny środek do pokonania samego siebie.brym partnerem w sypialni. by być zdolnym do wyra ania swoich uczuć. e to tak e jest dla niej przyjemne. mo esz być dobrym partnerem pod innymi względami. Co innego jednak znaczy być technicznie dobrym. Kiedy uświadomiła sobie. i mogłaby powielić negatywny model rodziców. Kiedy zapytałam. co dzieje się w sypialni. gdy mą mówi jej czułe słowa lub przytula ją. tak". Jeśli pokonasz lęk przed zbli eniem się do partnera na innych płaszczyznach. czy zdarza im się trzymać za ręce. Zamiast jednak celebrować własne ego. e mówi ona o stosunku. okazało się. To. Je eli nadal będziesz 73 . Boję się. Kiedy rozmawiałam z Lynn o uprawianiu miłości. jesteśmy nie tylko mę em i oną. Ten temat ma nieskończoną ilość wariantów. uda ci się to tak e w sferze seksualnej. odpowiedziała. ale nie chcę się z nim kochać. ale i dobrymi przyjaciółmi. Prawdziwa jest równie odwrotna sytuacja: „Bardzo kocham mojego mę a. Prawdopodobnie nie ufasz sobie na tyle. nie mo emy mówić o związku. uwolniła się od wyobra eń. Kiedy spytałam ją. w którym mo esz sobie na to pozwolić. odpowiedziała: „Och. Podstawą związku jest bowiem emocjonalne zaanga owanie i troska. Z powodu swoich dziecięcych doświadczeń Lynn mylnie uto samiała stosunek z uprawianiem miłości i nie była w stanie dostrzec pełnego obrazu sytuacji. Jest mi bardzo drogi. W moim domu uprawianie miłości przypominało gwałt.

e nie masz wystarczających informacji. Kazirodztwo Chocia kazirodztwo nie jest stałym zjawiskiem w rodzinach alkoholików. Naprawienie wypaczeń mających swoje źródło w dzieciństwie jest istotne dla twojego osobistego rozwoju. występuje jednak wystarczająco często. I prawdopodobnie to przede wszystkim ci w yciu przeszkadza.miał z tym trudności. Daj spokój partnerowi. intymnego związku. Pamiętaj. Mo liwości mogą pojawić się znienacka. W naszej dyskusji skupimy się zatem na tych ostatnich. najczęściej zachodzą pomiędzy ojcem i córką. Jeszcze raz ci mówię . by znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania. Bez wątpienia dzieci alkoholików będące ofiarami kazirodztwa mają jeszcze większe trudności ze stworzeniem zdrowego. by skłaniać do dyskusji. który pomo e ci je przezwycię yć. Kazirodztwo jest znacznie szerzej rozpowszechnioną oznaką dysfunkcji w rodzinie. 74 . by popracować ze specjalistą. Chocia zdarzają się stosunki kazirodcze pomiędzy matką i synem. Uspokój się. ale związek buduje się dzień po dniu. tworzy podatny grunt dla tego rodzaju zjawisk. Nic w zdrowym związku nie dzieje się nagle. ojcem i synem oraz między rodzeństwem. prawdopodobnie nadszedł czas. Seks jest tylko jednym z aspektów związku. w którym istnieje problem alkoholizmu. System rodzinny.powoli. ni wynikałoby to z naszych wstępnych badań. Wzajemne poczucie bliskości mo e być bardzo wa ne i symptomatyczne.

Dotyczy to ka dej formy kontaktów seksualnych. Jak kazirodztwo wpływa na późniejsze związki? Po pierwsze. Zdarza się to często. jest tematem tabu. e jedna z córek. To mogłoby 75 . przejmuje większość obowiązków w zakresie prowadzenia domu i opieki nad młodszymi dziećmi. Najczęściej spotykane formy kazirodztwa to dotykanie piersi i genitaliów. Istnieje du e prawdopodobieństwo. będących ofiarami kazirodztwa. e takie zachowanie wystąpi w wypadku zamiany ról pomiędzy matką i córką. gdy matka jest alkoholiczką lub cierpi na przewlekłą chorobę. Wiele uwarunkowań obecnych w innych rodzinach kazirodczych znajdujemy tak e w rodzinach alkoholików. Zaspokajanie seksualne ojca mo e być przez nią uwa ane za rozszerzenie roli „małej matki". Zarówno w rodzinach kazirodczych. co dzieje się w rodzinie. Dziecko nie ma dokąd uciec. e jako dziecko byłaś wykorzystywana seksualnie?" Odpowiedź jest zawsze taka sama: „I co by to pomogło? Gdybym powiedziała mojej matce. zniszczone zostaje zaufanie (problemy z nim związane omawialiśmy wcześniej). Pytałam wielu klientów. Najbardziej nikczemnym aspektem kazirodczego związku jest pozbawienie dziecka „bezpiecznej przystani". wykorzystywanie dzieci do masturbacji oraz seksu oralnego. aby powiedzieć komuś. Z pewnością to. Nie uwierzyłaby mi albo nic by z tym nie zrobiła. niekoniecznie faktycznego stosunku. Kazirodztwo utajone dotyczy w większości tego samego zakresu. a będziesz po trzydziestce lub blisko czterdziestki. Rodzina jest wyizolowana. nic by się nie zmieniło. „Dlaczego czekałaś. Kazirodztwo jawne jest definiowane jako utrzymywanie kontaktów seksualnych w rodzinie. jak i w rodzinach alkoholików często się zdarza. dlaczego nikomu o tym nie powiedzieli. brak w nim jednak rzeczywistego kontaktu fizycznego. zwykle najstarsza.Kazirodztwo mo e być jawne lub utajone.

Zaanga owanie się w związek homoseksualny nie rozwią e problemu braku zaufania. Okoliczności. Je eli seksualne doświadczenia z ojcem były przyjemne. uwa ają. Po trzecie. To wyobra enie wypacza rozwój zdrowego intymnego związku. w których znalazłeś się w bardzo młodym wieku. Co więcej. wiele kobiet. Prowadzi ponadto do idealizowania mę czyzn. ofiar kazirodztwa. Taki związek w aden sposób nie usunie problemu. e nie ma nikogo. e jedynie przez seks mogą zdobyć miłość i przywiązanie drugiej osoby. e powracają koszmary z dzieciństwa. nie miały nikogo. Uznałeś więc. Ofiary kazirodztwa wracają w sytuacjach intymnych do swych dziecięcych prze yć. komu mógłbyś zaufać. kazirodztwo wpływa na twoje obecne zachowania seksualne. Po czwarte. a to powoduje problemy. czego nauczyłeś się dzięki tym wczesnym i długotrwałym prze yciom. gdy odczuwają lęk przed penisem. które wykorzystywało cię seksualnie. i posiadają niezwykłą seksualną moc. Te wczesne doświadczenia znacznie zaostrzyły twoje późniejsze problemy z obdarzeniem zaufaniem partnera w intymnym związku. nie mogłeś równie zaufać drugiemu z nich. komu mógłbyś zaufać. Jednak pozostałe wypaczenia i trudności nadal odgrywają wa ną rolę. kto mógłby im pomóc. e nie mo esz ufać. Po pierwsze. e nie miałeś nikogo. Te dzieci nie miały dokąd pójść. 76 . nauczyłeś się. Nierzadko zdarza się. decyduje się na związki homoseksualne.tylko pogorszyć sytuację. były takie. bo w przeciwnym razie zostaniesz skrzywdzony. Na pewno nie mogłeś ufać temu z rodziców. Po drugie. niektóre ofiary kazirodztwa uznają. e mo esz ufać jedynie sobie. A na pewno nie mogłabym pójść do nikogo spoza rodziny". Przecie adnemu z rodziców nie mogłeś zaufać. Jest zupełnie jasne.

co powoduje trudności w jej kontaktach z innymi mę czyznami. Jednak skutki są nieco inne. i siostrę. e nie będziesz w stanie docenić kogokolwiek innego. to kiedy będąc 77 . poszukuje podobnego mę czyzny. czemu nie zrobiłam nic. Reakcja dziecka na kazirodczą przemoc dotyczy głębokich poziomów osobowości i do nich trzeba dotrzeć. kto sprawia. lecz idealizowane. Niedocenianie wpływu utajonego kazirodztwa jest błędem. „Skoro spotkało to i mnie. a nie mojej siostrze?". by temu zapobiec?" Jeśli dziecko w rodzinie alkoholika przyjmowało uległą postawę. Jest to więź bardzo trudna do zerwania Jak mo na odejść od kogoś. Dziewczynka tak e idealizuje ojca. Jest zazdrosny o jej adoratorów i robi subtelne seksualne aluzje Górka często zachowuje się tak. Przypadki kazirodztwa nie są czymś zwyczajnym. niektóre okoliczności są podobne. Dziecko nie czuje się wykorzystywane. Poniewa ojciec był idealnym obiektem miłości. jak w normalnych warunkach zachowywałaby się ona. dlatego tak wa na jest praca ze specjalistą. „Dlaczego przydarzyło się to właśnie mnie. Musisz zmierzyć się z poczuciem winy i wstydem. droga do rozwiązania problemów wiedzie przez otwarcie się ofiar kazirodztwa w rozmowach z ludźmi. e czujesz się kimś tak wyjątkowym? W jaki sposób uda ci się znaleźć inną osobę która kochałaby cię bezwarunkowo? Stawienie czoła tego rodzaju obawom wiąe się z rozdzierającym bólem. moją one być na tyle silne. aby go zastąpił. Podobnie jak z innymi problemami związanymi z yciem w rodzinie alkoholika. które czują ofiary kazirodztwa. mającymi podobne doświadczenia i mogącymi ich zrozumieć.W wypadku gdy kazirodztwo jest raczej utajone ni jawne. Zawsze towarzyszą im następujące odczucia: „Jestem za to odpowiedzialna". Ojciec traktuje małą dziewczynkę jak onę lub obiekt miłości. Chocia twoje :fantazje seksualne nie spełniły się w realnym świecie.

spotyka się przez całe ycie. bo byłaś kimś odra ającym. które przejmowały rolę matki. a nie broniącego się przed kazirodztwem. 78 . w którym mogłabyś traktować swoje ciało jako coś dobrego. twój wstyd przeszkadza ci zbudować zdrowy intymny związek.dorosłym wraca do tych wydarzeń. Spójrz na siebie jako na małe dziecko i powiedz mu. ale wtedy byłaś tylko dzieckiem. aby im tego oszczędzić. Nie byłaś wstrętna. w której nadu ywano alkoholu. Podobnie jest z dziećmi. poniewa nie znałaś innych mo liwości. Nieprawda. Nie powinnaś tak e czuć wstydu. Innymi słowy. Złagodzenie poczucia winy nie jest takie proste. Niesłusznie czujesz do siebie odrazę. e nie jest winne temu. Jest to bardzo trudne. jak intelektualne zrozumienie tego. Byłaś ofiarą i znajdowałaś się w potrzasku. Jest dzisiaj wielu terapeutów. zajmujących się ofiarami kazirodztwa. z jakimi ktoś dorastający w rodzinie. Musisz pozbyć się uczucia wstydu. które były wykorzystywane seksualnie. poniewa patologiczny wpływ wykorzystywania seksualnego jest głębszy ni skutki alkoholizmu. e doświadczyłaś kazirodztwa. W adnym wypadku nie byłaś odpowiedzialna. Ma nieuzasadnione i niesłuszne poczucie odpowiedzialności. by mieć na swój temat dobre zdanie. co dzieje się z dziećmi. lecz tak e wyczulona na to. Dla wielu osób. widzi siebie jako chętnego. Nie miałaś wyboru. e nie byłaś w stanie powstrzymać kazirodztwa. Dziś nie pozwoliłabyś sobie na takie zachowanie. Nie próbuj pomóc sobie sama. Trudno mi teraz w sposób wyczerpujący przedstawić te problemy. Jednak e nie umniejszam bólu i trudności. by była to osoba wra liwa nie tylko na problemy rodziny alkoholika. które pozwalają by je bito zamiast rodzeństwa czy matki. co zaszło. jest to nawet reakcja obronna. Wa ne. e nie mogłaś być winna. Nie powinnaś czuć się winna.

Wyjawienie tego sekretu mo e ci pomóc się uwolnić. w jaki sposób wykorzystywał cię twój rodzic.Nie jesteś sama. W przeciwnym wypadku nie stanie się mo liwe uzmysłowienie tobie. O ile zachowanie w tajemnicy twojej przeszłości związanej z alkoholizmem nie przyniesie ci korzyści. e tyle osób tak e przez to przeszło. to utrzymywanie w sekrecie kazirodztwa działa przeciwko tobie. . Kiedy podzielisz się z innymi swoimi doświadczeniami. będziesz zaskoczona. było chore. e to.

e związek z dzieckiem alkoholika wywołuje w tobie mieszane uczucia. Dzieci alkoholików są najbardziej kochającymi i lojalnymi ludźmi ze wszystkich. najpiękniejszym. Jestem pewna. Kiedy myślisz. gdybyś nie był pod wra eniem tego. co temu 80 . Mają do zaoferowania więcej ni jakakolwiek inna znana mi grupa ludzi. intymnym i ekscytującym wydarzeniem w twoim yciu. twój partner się wycofuje. e osiągnęliście pełne zrozumienie. co taka osoba mo e wnieść do związku. najbardziej intensywnym. partner robi coś. Kiedy wydaje ci się. Nie dowiesz się.Rozdział 5 Jeśli kochasz dziecko alkoholika N ie dziwi mnie. co się stało. Jestem równie pewna. e wasz związek jest najwspanialszym. e zakochałeś się w dziecku alkoholika. e nie związałbyś się z dzieckiem alkoholika. e wszystko dobrze się układa.

Zrozumienie tego. co faktycznie dzieje się z dzieckiem alkoholika. Dziecko alkoholika często zachowuje się w sposób. Ten rozdział ma ci pomóc w lepszym zrozumieniu tego. Naturalnie. którzy mieli szczęśliwe dzieciństwo. jest dla ciebie naturalne. aby twoje reakcje w danej sytuacji były bardziej odpowiednie do tego. który wydaje ci się dziwny lub pozbawiony sensu. Często słyszę pytanie: „Jak mogę dobrze postępować. Mo e w ogóle nie ma na to odpowiedzi. chyba e miałoby to spowodować korzystne dla was zmiany we wzajemnych relacjach. oraz nieodpartą wdzięczność za to. Ta dyskusja ma sprawić. skoro nie wiem. ale szczególnie trudne jest dla niego sprzeciwienie się tobie. pomieszaną z chęcią chronienia ciebie. Najczęściej jego specyficzna reakcja nie ma nic wspólnego z tobą. czujesz się zagubiony. e poprosisz go. Nie wiedzą. e ktoś siedzący przy sąsiednim stoliku pali. będzie przera ony lub zacznie się wiercić na krześle. Z kolei twój partner. będący dzieckiem alkoholika. jak się z kimś 81 . W związku ze swoją przeszłością mo e odczuwać silną obawę. e są inne mo liwości i co jest właściwe. Na przykład ludziom. chocia twoje zachowanie mogło ją wywołać. Nie ka ę ci zachowywać się inaczej. Dziecku alkoholika bardzo trudno jest przeciwstawić się innym. Równie niełatwo mu obserwować. co dzieje się w umyśle twojego partnera.przeczy. Je eli jesteś w restauracji i przeszkadza ci to. będzie bardzo przydatne. co jest dobre?". co powoduje twoim partnerem. Dzieci alkoholików często w specyficzny sposób reagują na daną sytuację. przeciwstawienie się innym przychodzi du o łatwiej ni osobom pochodzącym z rodzin alkoholików. e opanowałeś tę sytuację. Ale z pewnością istnieją właściwe reakcje. by zgasił papierosa lub przynajmniej wydmuchiwał dym w innym kierunku. poniewa nie znają innych mo liwych reakcji.

Nie sugeruję. e dzieci alkoholików nie zostały nauczone. Ich zachowanie wynika z obserwowania innych. abyś i ty mi powiedziała. ale dlatego. czego warto spróbować. ale prawdopodobnie niektóre z nich. e naruszą granice waszej prywatności. Mo ecie powiedzieć swojemu partnerowi: „Zaryzykujmy. ni się spodziewałeś. jaki sposób mówienia i zachowania jest właściwy. to jednak same nie wierzą. W rezultacie starają się nie być spontaniczne i . e dzieci alkoholików odczuwają wszystkie te lęki. Jeśli tak się zdarzy. e rzeczywiście takie są. co sprawi mi przykrość.nie zachowują się naturalnie. Boją się. Lęk nr 1: „Boję się.co szybko odkryjecie . są zdolne. Zrozumienie ich mo e przynieść ulgę twojemu partnerowi. co cię zrani. jeśli zrobię coś. Chocia w większości postępują właściwie. Nie mówię. Tylko w ten sposób mo emy naprawdę się poznać i szanować swoje uczucia". urocze i komunikatywne. e nie znają innych mo liwych zachowań. e ró nymi sposobami kreują osobę. Oto coś. Po prostu bądź świadom. 82 . niezale nie od tego. i chciałbym. Ta obawa wynika z faktu. Obawiają się. Lęk nr 2: „Osoba. Poni ej omawiam podstawowe lęki dzieci alkoholików. które mają wpływ na reakcje wobec ciebie. co mo e was zranić. którą widzisz. naprawdę nie istnieje". to nie umyślnie. e cię zranię". e niechcący powiedzą lub zrobią coś. Dzieci alkoholików tak bardzo starają się wyglądać i zachowywać normalnie. jak błahej sprawy to dotyczy. dam ci znać. Jeśli powiesz coś. e jego reakcja mo e być inna.sprzeczasz. ebyś tego nie robił.

pełna seksapilu osoba. Dzieciom alkoholików trudno w to uwierzyć. interesująca. i właśnie ta prawdziwa osoba was pociąga. Ta maska zwykle nie jest tak skuteczna. Pozwolę ci podejmować wszystkie decyzje. gdyby dziecko alkoholika ujawniło swoje lęki i zyskało pewność siebie. która sprawia wra enie pewności. 83 .jaką chcieliby być. dzieci alkoholików nie mają pewności. by to się powtórzyło. jakimi są naprawdę. która ich zdaniem spełnia wasze oczekiwania. wierząc. atrakcyjna.które składają się na ich osobę. boję się. jak im się wydaje. a jednak oboje mieli władzę nade mną. czy postrzegacie je takimi. gdybyście wskutek poznania prawdy przestali uwa ać je za osoby interesujące i atrakcyjne. Jeszcze gorzej byłoby. nie jest realna. dzieci alkoholików czują. którą pokochaliście. Lęk nr 3: „Stracę kontrolę nad swoim yciem". ich zachowanie wydaje się pociągające i interesujące. są pełnoprawne i prawdziwe. czarująca. e jeśli zbli ę się do ciebie.zewnętrzne i wewnętrzne . poniewa obawiam się. nie istnieje w jej własnym umyśle. Pociągająca. Na zewnątrz wszystko wygląda dobrze. albo taką. Zatem daliście się oszukać. natomiast sfera wewnętrzna jest tą rzeczywistą. e ja źle bym wybrała. kim on lub ona jest naprawdę. Moja matka nie panowała nad sobą. Jaka straszna myśl! Jakie okropne wspomnienie! Nie mogę pozwolić. e ich zewnętrzna poza. Chocia te dwa oblicza . Prawdopodobnie widzicie. mój ojciec równie nie panował nad sobą. Poniewa nie jestem pewna siebie. w środku jednak są rozdygotane i pełne obaw. e wewnętrzna osobowość nie istnieje. Chocia obie te sfery osobowości istnieją. będę ci we wszystkim ustępować. Byłoby idealnie.

które są jasno postawione. czy będę miała dość siły. by się nie poddać. ale nie jestem pewna. Dziecko alkoholika nie w pełni orientuje się. Dlatego odsunę się od ciebie lub będę stawiała niedorzeczne wymagania. Przedyskutujcie związane z tym ewentualności i doprowadźcie do wspólnych ustaleń. Nie oznacza to jednak. by to miało znaczenie. których nie będziesz mógł spełnić. Kiedy ktoś jest przygnębiony. będą was 84 . aby przejść przez cały proces razem i przekonać się. Mo e będziecie musieli powiedzieć partnerowi: „Sam podejmuję tę decyzję. abym mogła udowodnić sobie. Wasza niecierpliwość i niezdecydowanie. e trzeba szybko podjąć decyzję". Lęk nr 4: „To i tak nie ma znaczenia". Jest to tak e rodzaj próby. jakie są mo liwości wyboru i jego konsekwencje. które mają takie nastawienie. nie są tak przera ające i mogą być postrzegane bardziej realistycznie. czy dziecko alkoholika ma wszystkie informacje wystarczające do podejmowania decyzji. niepowodzenie mniej mnie zrani. Chodzi tylko o to. będę załamany". poniewa mam ograniczony czas. Wynika z postawy wyuczonej w rodzinie alkoholika. Jeśli zaś pozwolę. „Je eli uznam. e to i tak nie ma znaczenia. gdy coś się nie uda. Aby rozwiązać ten problem. e chcesz mną rządzić. Taka postawa ma w pewnym sensie charakter obronny. wydaje mu się. musicie razem omówić kwestie dotyczące podejmowania decyzji. Dzieci alkoholików. choć z pewnością zrozumiałe. Jest to rodzaj obrony. która przekształca się w styl ycia. Być mo e oka e się konieczne. Sprawy. nie pomogą partnerowi w podjęciu decyzji. e próbuję kierować naszym związkiem. e naprawdę nic się nie liczy.Naprawdę nie chcę tak postępować.

udanym i wyjątkowym. Wynika z niepewności i raczej marnego wyobra enia o sobie. mówiąc: „To nie jest gra. „Co jeszcze muszę ci udowodnić?". e ich nie opuścicie. e wam zale y. aby mieć pewność. wyra amy podniecenie i poczucie niezwykłości: „Mam szczęście. jeśli nie będę w pobli u". nie będziecie w stanie tego znieść i w końcu odejdziecie. Mówiąc. kiedy wszystko dobrze się układa i wasz związek wydaje się czymś tak cudownym. e nie mo emy w coś uwierzyć. To nie dzieje się naprawdę". które tylko czas mo e wyleczyć. Jeśli nic nie powiecie. Dorastanie było dla wielu z nich bardzo 85 . Kiedy dzieci alkoholików mówią: „To niemo liwe". Słyszycie takie stwierdzenie. e udało mi się znaleźć osobę. Nie musisz ciągle mnie sprawdzać". Jest to sztuczka mająca was skłonić do dalszego udowadniania. Prawdopodobnie to właśnie macie na myśli.wielokrotnie sprawdzać. W końcu będziecie mieli ochotę zapytać: „Ile razy mam to powtarzać?". ma to inne znaczenie. z którą tak wiele mogę prze yć!". Lęk nr 5: „To jest nierealne". a nadal będziecie poddawani próbom. Stopniowo postawa obronna będzie zanikać. Przy ró nych okazjach mogliście usłyszeć od dzieci alkoholików: „To jest nierealne. e trudno wam w to uwierzyć. Zale y mi na tobie. Niemo ność uwierzenia jest czym innym ni niemo ność postrzegania danej sytuacji jako realnej. To sprawdzanie was nie jest jednak przejawem egoizmu ani nie wynika z chęci wypróbowania was. mówiąc: „Czy to dzieje się naprawdę? Ale ze mnie szczęściarz". „To nie ma znaczenia" oznacza „Ja nie istnieję" oraz „Zupełnie o mnie zapomnisz. Mo e będziecie musieli przeciwstawić się partnerce czy partnerowi.

traumatyczne i rzeczywistość własnego dzieciństwa jest jedyną. Je eli twój partner ucieknie. Jeśli z tym sobie poradzicie. Lek nr 6: „Przekonasz się. ni zowąd dziecko alkoholika wywołuje sprzeczkę lub nie odbiera waszych telefonów. Powoduje to niepokój. ale zrozumcie. e powróci. okoliczności stają się dla nich na tyle obce. by siebie chronić. Gdyby tak nie było. Ni stąd. lecz jest związane z wyuczonymi przez dzieci alkoholików reakcjami. Takie zachowanie nie ma dla was sensu i czujecie się odepchnięci. Wasze zrozumienie zapobiegnie dalszemu komplikowaniu się sytuacji. e a wydaje się to nieprawdopodobne. zamiast stać na przeszkodzie własnemu szczęściu. potrafiłyby cieszyć się. Dochodzą do wniosku. Mo ecie uznać. e jest tak dobrze. reszta pójdzie jak z płatka. Kiedy ycie dobrze im się układa. jaką znają. Po prostu spróbuj się rozluźnić i nie spiesz się". e to odtrącenie jest tylko chwilowe. aby sabotować związek. Wszystko jest dobrze. e nie mo ecie ich dłu ej kochać. Mo ecie powiedzieć: „Nic złego nie zrobiłem. e mają poczucie nierealności. e nieprzyjemne zachowanie nie ma nic wspólnego z wami. 86 . Kiedy szalejecie ze szczęścia i sądzicie. Znajomość tego mechanizmu mo e uczynić was bardziej odpornymi. bo są okropnymi ludźmi. Kiedy wszystko układa się tak cudownie. on lub ona mo e właśnie robić coś. Zapewne będziecie musieli zrobić coś. dziecko alkoholika w celu urealnienia sytuacji próbuje to zniszczyć. jaki jestem zły". co zrobiły. czują się winne i są pełne skruchy. jest szansa. Kiedy dzieci alkoholików zdają sobie sprawę. e z waszym partnerem dzieje się to samo.

e wytłumaczenia trzeba szukać w dzieciństwie. e z przyjemnością to dla niej zrobi. i odstraszy was siła ich gniewu. Nauczyła się nie prosić o pomoc. Wszystko zale y od tego. e złość odczuwana wobec partnera i ta z dzieciństwa wsączą się w związek. To mo e. Tommy był zdumiony. skoro była gotowa zerwać związek z tak błahego powodu. jak inni się do was odnoszą. e reakcja Sarah była przesadna. Obawiają się tak e. w jaki sposób reagujecie na złość i jak bardzo obchodzi was to. abyście się dobrze znali. ale powiedział: „Przepraszam. ale dla Tommy'ego nie było to trudne. tak jak robiły to inne dzieci. Sarah poprosiła Tommy'ego. Wa ne jest dla was i dla waszych partnerów. Dzieci alkoholików boją się. Zdarza się. e oka ą wam gniew w niewłaściwy sposób. bo nigdy jej prośby 87 . Kiedy dziecko alkoholika reaguje złością nieadekwatną do sytuacji. Kiedy Sarah wróciła z pracy i zobaczyła. Istnieje realna obawa. by przeniósł na tył podwórza kilka gałęzi. ale zrobię to". Incydent ten nabiera znaczenia. e jeśli będą okazywały gniew. które spadły z drzew przed domem. e tego nie uczynił. Odpowiedział. Bardzo trudno jej było powiedzieć: „Potrzebuję twojej pomocy". e a tak ją to rozzłościło. przysporzą tylko więcej trudności. by sama mogła je zebrać. jeśli zdarzy się coś. ale nie musi być prawda. prawdopodobnie nasilenie gniewu nie ma z nią nic wspólnego. Dzięki temu. by poprosić o przysługę. Jest oczywiste. zdacie sobie sprawę. W rezultacie wiele z nich jest pełnych nierozładowanej złości. musiała się przełamać. Zupełnie o tym zapomniałem. gdy spojrzymy na zachowanie Sarah pod kątem jej dzieciństwa w rodzinie alkoholika. Po pierwsze. e pewne sytuacje w związku przywołują wczesne doświadczenia. wpadła w furię.Dzieci alkoholików nauczyły się ukrywać swój gniew. czego z początku nie rozumiecie. Z ich dziecięcych doświadczeń wynika. Były za cię kie.

Gdyby nie zapomniał o posprzątaniu gałęzi. i jestem dla niego wa na. świadczy o tym. poczuła. świadczy. e tylko udaje. para musi wnikliwie przeanalizować ten incydent. e to dla niej pilne. Aby związek pozostał zdrowy. Je eli jego zachowanie się nie zmieni. wiedziałabym. co pomyślą sąsiedzi. Musi równie zrozumieć. podjęła świadomą decyzję. Jeśli nie jest pewien. poniewa pracuje nad związkiem i jest on dla niej wa ny. nie będzie w porządku. ale nie a do tego stopnia. Fakt. To. Oczywiście jej złość na Tommy'ego wydaje się niewspółmierna do sytuacji. być mo e będzie musiała poddać ocenie ich związek. Poza tym Sarah nadmiernie przejmuje się tym. e tak liczy się ze zdaniem innych na jej temat. Jednak e. Wiedziałby. Ona musi zrozumieć. e zapomniał. Tommy będzie musiał zrozumieć. a ona nie będzie mogła tego znieść. wiedząc. e nie jest pewna własnej opinii o sobie. Skoro mówi ukochanej: „Tak. która mogła ją zdenerwować. nawet jeśli tak trudno jej prosić. e nigdy nie poprosiłabym o coś. Jednake w tej konkretnej sytuacji jej reakcja wydaje się zbyt ostra. jeśli nie spełni prośby jak najszybciej. e jeśli zgadza się coś zrobić. e jest dla niego zupełnie niewa na. Jego ociąganie się było właściwe jego przeszłości. powinien to zrobić na warunkach osoby.nie były spełniane. Gdy Tommy zapomniał o jej prośbie. Jej rozumowanie przebiegało w ten sposób: Gdyby rzeczywiście mu na mnie zale ało. zrobię to dla ciebie". Tommy okazał się niewra liwy na jej potrzeby. czy będzie 88 . e ociąganie się Tommy'ego nie odzwierciedla jego uczuć do niej. aby poprosić. gdy zobaczą bałagan na jej podwórku. e mu na mnie zale y. e nie ka de jej yczenie będzie automatycznie spełniane. poniewa tak niedbale potraktował jej prośbę. co nie jest dla mnie wa ne. która go o to poprosiła. nie mógłby zapomnieć.

Wprost trudno wam będzie zrozumieć. To jedyny sposób dla nich i związanych z nimi osób na budowanie zdrowego związku. nie musiałbym pić". poniewa wcią jeszcze były złe na rodziców i czuły się upokorzone ich zachowaniem. Powiedziały sobie: „Muszę byś naprawdę okropny.czy nadal będzie wam na nim zale eć. Chocia to dla was całkowicie nie ma sensu. mroczna tajemnica. zdolna. kim jestem". e nie istnieją. osądzając się za takie uczucia. ycie było wspaniałe". jeśli dowiecie się. czarująca.mógł wykonać prośbę natychmiast. „Gdybyś nie był takim łobuzem. Jednocześnie jest skupione na tym. powinien powiedzieć: „Zrobię to dla ciebie. jak taka bystra. Od początku mówiono im: „Dopóki się nie pojawiłeś. kiedy się przekonacie. 89 . e od razu to zrobię". A kiedy dorosły i zrozumiały. Porozumiewanie się i rozmawianie mają ogromne znaczenie dla dzieci alkoholików. Chocia te uczucia odpowiedzialności i wstydu są niewłaściwe. To mo e być jeden z powodów. Przyczyną tak wielkiego wstydu jest to. Często czują się odpowiedzialne za alkoholizm rodziców. one naprawdę tak czują i jest to ich głęboka. Dorosłe dziecko alkoholika mo e sobą gardzić. kochana osoba mo e się uwa ać za NIC. Być mo e partner nie przedstawił was swojej rodzinie i zastanawiacie się dlaczego. e wiele dzieci alkoholików obarcza się odpowiedzialnością za kłopoty swoich rodzin. zaczęły się sobą brzydzić. nie znaczy to. ale nie mogę obiecać. co myślicie . jak niskie mniemanie ma o sobie dziecko alkoholika. Mo ecie być zdumieni. Lęk nr 7: „Wstydzę się tego. z jakiej rodziny pochodzi. z którym jesteście związani. skoro mam takie uczucia w stosunku do chorej osoby". e alkoholizm jest chorobą.

poniewa nie mo e znaleźć sposobu. Czego by nie robił. jest zdolna do miłości. ale trudno jej będzie uznać to za prawdę. nie chciałbyś mieć ze mną nic wspólnego". e coś z nim jest nie tak. Ale po prostu nie byłem w stanie. znalazłoby sposób. skoro przede wszystkim myślałem o sobie?". e przyjdzie kolej na mnie. e czasami. na które nie miała wpływa. e nie jestem zdolny do miłości". bo się bałem. uwa ało. zmienić. Dziecko. Zmiana sposobu postrzegania siebie wymaga czasu. kiedy moi rodzice kłócili się ze sobą. e nie jest się zdolnym do miłości. e utwierdza dzieci alkoholików w przekonaniu. kształtowało się we wczesnym dzieciństwie. mo e utracić swoją moc. Będziecie musieli być cierpliwi. aby wszystko dobrze się uło yło. Poczucie. Ten lęk jest blisko spokrewniony ze wstydem. Jednak postawa ta jest tak głęboko zakorzeniona. nigdy nie było to dość dobre. Choćby nie wiem jak się starał. Poznanie przez was tej tajemnicy wywołuje w niej strach.Urocza dorosła osoba. odkryjesz. nie miało to znaczenia. bezsilna ofiara sytuacji. by ją naprawić. Prawda jest taka. e „gdybyś naprawdę mnie znał. Kiedy sekret zostaje ujawniony. na uczynienie ycia znów pięknym i szczęśliwym. Gdyby naprawdę było zdolne do miłości. 90 . nadal karze się za prze ycia z dzieciństwa. Lęk nr 8: „Kiedy lepiej mnie poznasz. którą poznaliście i na której wam zale y. A najgorsze jest to. Jak mógłbym być zdolny do miłości. nawet się nie wtrącałem. Wiele dorosłych dzieci alkoholików wypłakiwało się w moich ramionach: „Starałem się to powstrzymać. na której wam zale y. aby naprawić sytuację. e osoba. Jako dziecko twój partner chciał znaleźć sposób na to.

Nie chcę tego. Uczucia mnie niszczą. z którymi są związane. u ywając argumentu „Chcę mieć spokój". Dorosłe dzieci alkoholików odczuwają potworny lęk. ale głównie z braku układu odniesienia. pełnymi energii ludźmi. Zacznę czuć najró niejsze rzeczy. Nie chcę tego teraz! Chcę mieć spokój". znów mnie dopadną. Jeśli będziemy razem. któremu ulega wiele dzieci alkoholików. kiedy pragną osiągnąć równowagę. Postawa będzie krótkotrwała nie tylko dlatego. Jest to jednak długotrwały proces. Zacznie mi zale eć. To mo e nie mieć sensu. e są one aktywnymi. stanie się okropnie nudny i nie będą mogły go znieść.Lęk nr 9: „Chcę mieć spokój". a potem będę się martwić. wymagający cię kiej pracy. na której ci zale y. Jestem tym zmęczona. Wasi partnerzy mogą bać się wejścia w związek z obawy przed porzuceniem. Właśnie teraz moje ycie jest uporządkowane i nie chcę ryzykować. Osoba. W rzeczywistości stworzenie zdrowego związku zapewni im poczucie bezpieczeństwa. Lęk nr 10: „I tak mnie opuścisz". Ten lęk 91 . Jest to złudzenie. Taka postawa będzie krótkotrwała. Nie chcę ju niczego czuć. odejdą. jakiego nie mieli wcześniej. e osoby. Spokój. o którym mówią. będę musiała prze ywać wzloty i upadki. Związek z tobą nie pozwoli mi utrzymać bezpiecznego kursu. przeciągając strunę. mo e wycofać się z waszego związku. Uzasadnienie wygląda mniej więcej tak: „Moje całe ycie było pasmem emocjonalnych kryzysów.

Natomiast dzieci alkoholików mają skłonność do przesadnego reagowania na takie zachowanie i wpadają w panikę. będziecie zmuszeni zrobić to. To niepokojące zachowanie wynika z lęku przed porzuceniem. jakie tu wymieniłam. ni mu szkodzą. kiedy jednak zdecydują się na związek. Lęk przed porzuceniem jest znacznie głębszy: „Jeśli mnie porzucisz i zostawisz zupełnie samą. mo ecie się przekonać. Dorosłe dzieci alkoholików początkowo odczuwają obawę przed wiązaniem się z kimkolwiek. Inni ludzie znacznie mniej by się przejęli. poniewa je eli ta zaborczość wymknie się spod kontroli. Jest jednak równie wa ne. są wolni od tych lęków. Dlatego wa ne jest. aby nie zawieść swojego partnera. e zaborczość wynika z podstawowego lęku przed porzuceniem. Będziecie musieli wiele razy umacniać tę myśl.i równie ma swoje źródło w dzieciństwie. e wam na nim zale y i e nie macie zamiaru odejść. Jest to powa ny problem. umrę" . Po trzecie. byście wcią upewniali go. Po pierwsze. a jednocześnie mieć świadomość. Równie wasz partner powinien utrzymywać kontakty z innymi. nie wszyscy ludzie. gdybyście zapomnieli zadzwonić lub spóźnilibyście się o godzinę. nie wszystkie dzieci alkoholików odczuwają wszystkie te lęki. aby tak e inne osoby były obecne w waszym yciu. Przyjaciele częściej czynią związek silniejszym. Musicie ponadto być ostro ni. Po drugie. Spróbujcie wziąć pod uwagę kilka spraw. czego wasz partner najbardziej się obawia. jak są wobec was zaborczy. Mo ecie się teraz zastanawiać.ró ni się od obawy przed odrzuceniem. czy warto zmagać się z tymi wszystkimi lękami partnera. zazdrośni i niepewni. największy problem dzieci alkoholików dotyczy ich stosunku 92 . rozkwitać i by zapewnić bezpieczeństwo potrzebne wam obojgu. Musicie to zrozumieć. którzy nie dorastali w rodzinach dotkniętych chorobą alkoholową. aby wasz związek mógł się rozwijać.

jakie się napotyka. Polega on na niezdolności do postrzegania siebie jako osoby wartościowej i godnej miłości. w czym tkwi problem. będąc w związku z dzieckiem alkoholika. e jesteście osobami wartościowymi i godnymi miłości. Dzięki uświadomieniu sobie tego i wzajemnemu zrozumieniu mo liwe jest rozwiązanie wszystkich problemów. jeśli partnerzy chcą nad tym wspólnie pracować. Trudności. Du o mo na zyskać. mo na przezwycię yć. dzięki którym walka o zdrowszy związek jest łatwiejsza.do siebie samych. Najcenniejsza jest w nich zdolność ofiarowania wam poczucia. pomaga znaleźć rozwiązania. Mo liwość precyzyjnego wskazania. . Znajomość charakterystycznych cech dzieci alkoholików mo e pomóc w obraniu właściwego kierunku zmian.

skoro postanowiłeś. ma być inne. Wszystko. wszystko na czas naprawiać.według twoich kryteriów to właśnie jest ideał rodziny. e twój związek nie będzie taki. Po pierwsze. adna kobieta nie jest w stanie przez dłu szy czas piec chleba. jednocześnie pracować zawodowo. co jest prawidłowe. w jakim pozostawali twoi rodzice. Prawdopodobnie postanowiłeś. Dorosłe dzieci alkoholików zgadują. która mieszka parę domów dalej i wszystko robi wspólnie . W końcu pozbyłbyś się złudzeń.Podsumowanie 1. nie mieć własnych problemów i chętnie wysłuchiwać cudzych. być partnerką seksualną i oną. z seriali telewizyjnych. pora ka byłaby nieunikniona. 94 . gonić za karierą trzynaście czy czternaście godzin dziennie. Jednak to nie takie łatwe! Co ci pozostanie. Tak e aden mę czyzna nie mo e być idealnym ojcem. e nic nie będzie takie jak w twoim domu? Skąd będziesz czerpał wzorce swoich zachowań? Ze środków masowego przekazu. być idealną matką. utrzymywać domu w nienagannym porządku. być przez cały czas troskliwym i pełnym zrozumienia mę em oraz płacić wszystkie rachunki bez słowa skargi. To wszystko bujdy. Gdybyś przyswoił sobie któryś z tych modeli „idealnej rodziny". co w yciu robisz. A mo e po prostu wybierzesz model rodziny.

Wa ne jest by dostrzec. e zdrowe związki rozwijają się powoli. lecz wypalenie i złość. które jest rozsądne i wygodne dla was jako pary. Prawidłowość oznacza dyskutowanie i przezwycię anie zachowań. Przypomnij sobie alkoholizm w swojej rodzinie. ale wy. Ludzie mają swoje mocne i słabe strony i nie ma jednego wzoru. co jest dla nich dobre. On te rozwijał się powoli. Wbij sobie do głowy. co im pomaga . a nie z dnia na dzień.Poniewa uznałeś. Dowiedzcie się. porozmawiajcie z nimi. Dorosłe dzieci alkoholików mają problemy z konsekwentnym realizowaniem swoich planów. Związek z drugim człowiekiem przypomina realizację projektu . równie tym kierujecie. e to wszystko jest przeciwieństwem tego. 2. Hasła Anonimowych Alkoholików: Easy Does It (Spokojnie!) i One Day At A Time (Nie wszystko na raz) znajdują zastosowanie zarówno 95 . jako para. Zewnętrzne naciski będą wpływały na związek i zaburzały jego równowagę. co z tego mo e się wam przydać. których wzajemne relacje wam się podobają. Prawidłowe w związku jest zachowanie. starasz się być „idealny". Skutkiem takiego zachowania nie jest uznanie cię za świętego. jak trudności w doprowadzeniu do końca realizacji twoich planów. Twoje problemy w budowaniu związku mają takie samo podło e.będziecie wtedy mogli zadecydować. nie tylko jej cel. Realizowanie tego co dobre dla ciebie równie wymaga czasu. które wam przeszkadzają. do którego ka dy musiałby się dopasować. co działo się w twoim domu. Para określa swoje własne normy w zale ności od tego.to równie pewien proces. Jeśli znacie pary. e istotnym elementem związku jest sama droga rozwoju.

jak dotychczas. byłeś nazbyt wra liwy. W trakcie tego procesu zadecydujesz. powinieneś z góry określić granice. kiedy łatwiej byłoby powiedzieć prawdę. Dla nich jest naturalne. e przez weekend jesteście razem 24 godziny na dobę. Wa ne byś zdał sobie sprawę. Mo 96 . Dorosłe dzieci alkoholików kłamią. ufny i szczodry. Teraz mówisz: „Nie będę ju dawał z siebie wszystkiego. Dam mo e osiemdziesiąt. byś od razu nie anga ował się emocjonalnie tak bardzo. co oboje partnerzy wnoszą do związku. Takie są dzieci. W miarę rozwoju związku ich oddanie równie wzrasta. jak i we wszystkich innych sprawach. Nie mo ecie w krótkim czasie dowiedzieć się o sobie wszystkiego. by twoje zaanga owanie rosło w sposób naturalny wraz z upływem czasu. To ci nie pomo e zbudować zdrowego związku. 3. Inni ludzie nie muszą podejmować tego rodzaju decyzji. Nie zaczynaj od końca. nie ma jednak innego wyjścia. jak wiele mo esz z siebie dać. Potrzebujecie czasu. a mo e siedemdziesiąt pięć procent. ale nie jestem ju w stanie dawać całego siebie". jak wygląda ycie codzienne w długotrwałym związku. Kiedy trochę podrosłeś. Jest ono adekwatne do tego. Nie mo ecie wiedzieć. To pomagało ci przetrwać. Nie ma znaczenia. dając od razu wszystko. e anga ują się stopniowo: na początku znajomości zaczynają od małego zaanga owania. by zbudować zdrowy związek. Kiedy byłeś dzieckiem. Pozwól. Istotne dla ciebie jest to. co masz. e potrafisz odruchowo skłamać. niezale nie od tego. Bardzo trudno być cierpliwym.w związku. Zamiast tego. dopóki tego nie doświadczycie. jak intensywne byłyby od początku wasze kontakty. nauczyłeś się zostawiać coś dla siebie.

Mógłbyś po prostu powiedzieć: „Czasami nie mówię uczciwie. e nie mówiłem tego. Zdaj sobie sprawę. Dorosłe dzieci alkoholików osądzają się bezlitośnie. e naprawdę siebie polubisz. Jeśli zachowasz obiektywizm. co masz do powiedzenia. chciałbym móc powiedzieć ci później. e ukrywanie przez ciebie prawdy dotyczy jedynie twoich uczuć. Zainteresuj się sobą i swoimi reakcjami. co myślę". Oczywiście. co takie zachowanie znaczy.liwe. na kartce i przeczytaj swojemu partnerowi. e masz skłonności do automatycznego obwiniania się. 4. co mówisz. napisz to. co napisane. e twój partner stanie się podejrzliwy w stosunku do wszystkiego. Im dokładniej będziesz obserwować własne zachowanie. Pozwól mi po prosto przeczytać to z kartki". poniewa masz skłonność do automatycznego osądzania. spróbuj przyjrzeć się problemom i określić ich przyczyny. tym lepiej poznasz samego siebie. ni do spontanicznie wypowiadanych przez siebie słów. kiedy chciałbyś być uczciwy. co myślisz. co chcesz powiedzieć. mo e zmienisz swój nawyk i zaczniesz mówić. Uwa aj. Jeśli przejawiasz skłonność do zachowań obronnych i nieuczciwości w sytuacjach. przyjrzyj się temu z dystansu i spróbuj dociec. Mo esz mieć większe zaufanie do tego. bo mo esz doprowadzić do tego. 97 . zawsze istnieje ryzyko. jakie są moje uczucia. Jeśli zachowanie twojego partnera unieszczęśliwia cię. „Oto co chciałbym ci powiedzieć. Kiedy poczujesz się w związku spokojniejszy i bardziej bezpieczny. Będzie to dla ciebie trudne. Jesteś bardzo ciekawą osobą. Mo e łatwiej ci będzie napisać to. ale kiedy sobie to uświadamiam. Zamiast szukać winy w sobie czy w swoim partnerze. zdołasz spojrzeć na sytuację obojętnie i powstrzymasz się od osądzania siebie. kiedy przestaniesz się osądzać.

i wiedziałem. Starania. będę cię naśladować. e to ja powinienem coś z tym zrobić. z którymi mógłbym się trzymać.5. W ostatnią sobotę było przyjęcie dla AA w Bostonie. znalazłem miejsce parkingowe. Umiejętność bawienia się i sprawiania sobie przyjemności to wspaniały cel. 6. Oto jak niektórzy moi klienci wypowiadają się na temat ycia towarzyskiego. poniewa w dzieciństwie nigdy się tego nie nauczyłem. który jest oddalony o około pół godziny drogi. Zrobiłem półgodzinną przeja d kę. Czułem się bardziej samotny i wyobcowany ni zwykle. mają pierwszorzędne znaczenie.Bardzo chciałem poznać nowych ludzi i zaprzyjaźnić się z nimi. Dorosłe dzieci alkoholików nie potrafią się bawić. co byłoby zabawne. Postanowiłem jechać. zaparkowałem samochód i nagle wpadłem w depresję . ycie towarzyskie jest przez wielu ludzi w „dorosłym świecie" uznawane za jeden ze sposobów na zabawę . Mo e stosunkowo szybko i ja będę mógł wyjść z jakimiś pomysłami". Jeśli ty zaczniesz. To bardzo wa ne byś nauczył się. Kiedy wpa98 . jak prze yć zwykłe przyjęcie towarzyskie.mówił John. by w związku dobrze się bawić. jak się bawić i w czym znajdować przyjemność. Dorosłe dzieci alkoholików traktują siebie bardzo powa nie.ty musisz się nauczyć nawet tego. Nawet nie umiem myśleć o czymś. . „Ostatnio przeprowadziłem się do innego miasta . do którego warto dą yć.włączyłem silnik i wróciłem do domu. jak się bawić. gdybym poznał kilku mę czyzn. ale będę się bardzo starał postępować zgodnie z twoimi wskazówkami. Bardzo tego chcę. Mo e powinieneś w swoim związku tak postawić sprawę: „Uczę się. byłbym równie zadowolony. Chocia chodziło mi głównie o kobietę.

e muszę się stamtąd wydostać". szczególnie kiedy mogą spotkać nieznane osoby. Nigdy nie spotkałam nikogo. które reagują napięciem na sytuacje związane z udziałem w yciu towarzyskim.Wolę zostać w domu. jest tak przytłaczające.dam w depresję. ale podszytym przera eniem o ró nym nasileniu. „Co powiem?". niektórzy znoszą. jeśli choć jeden włosek będzie nie na swoim miejscu".spytała go i dodała . e będę nie do przyjęcia. Nie dałbym rady zacisnąć zębów i jednak tam wejść. Z czego wynika to przera enie? Co ono oznacza? Czy mo na się nauczyć reagować inaczej? Pozwolę sobie najpierw wyjaśnić. „Czy dobrze wyglądam?" . Wiem. czy w ogóle warto iść. „Czy mnie zaakceptują?". e wcią zadaję sobie pytanie. e było ci mnie al? . Propozycje „Zróbmy przyjęcie" lub „Chodźmy na przyjęcie" spotykają się z entuzjazmem. a po godzinie przytłacza mnie i wiem. Są to dość typowe reakcje dorosłych dzieci alkoholików na sytuacje towarzyskie. Niektórzy je lubią. Moje zdenerwowanie na przyjęciu wzrasta. W rzeczywistości jednak spotkania towarzyskie są dla większości ludzi nieuniknione. jakie odczuwam przed ka dym wyjściem. ale wielu po prostu 99 . przybornik do manicure i suszarkę. .o to martwią się wszyscy.Czy to dlatego. przez większą część wieczoru trzymałeś się blisko mnie . „Kiedy w ostatnią niedzielę byliśmy na przyjęciu. na wypadek gdybym musiała zrobić końcowe poprawki. Byłem skończony". staję się bezu yteczny dla innych i dla samego siebie. aby przyzwoicie wyglądać. kto by powiedział: „Uwielbiam rozmowy na przyjęciach koktajlowych" czy „Imprezy dla samotnych są wspaniałe" lub „Bary są błogosławieństwem dla rodzaju ludzkiego". e dzieci alkoholików nie są jedynymi osobami. Connie stwierdziła: „Zdenerwowanie. Zabieram do samochodu pełny zestaw do makija u. ni wyjść na towarzyskie spotkanie.mówiła Marie do Johna.

by twój rodzic-alkoholik się nie upił. Dlaczego tak jest? Wróćmy do przera ających dni twojego dzieciństwa. Dzieci alkoholików w porównaniu z innymi ludźmi mają tendencję do ostrzejszych reakcji. e stanie się coś złego. by inni ludzie nie domyślili się. Nie pokazali ci.stawały się przyczyną twojej paniki. Odwiedziny przyjaciół w twoim domu były czymś tak niezwykłym. Byłeś zawiedziony i zdenerwowany. Jeszcze przed wyjściem byłeś zdecydowany uciec. ale ich radosne zachowanie z poprzedniej nocy mo e zupełnie inaczej wyglądać w świetle dnia. Wydarzenia towarzyskie. e czułeś się za enowany. wakacje . ani jak rozmawiać z nieznajomymi. Dlatego nawet jeśli twoje zachowanie wydaje się innym właściwe i urocze. Wszyscy byliście podekscytowani Bo ym Narodzeniem czy Wielkanocą i zawsze kończyło się to awanturą. w których brałeś udział z rodziną. e ju sam pomysł wywoływał zdenerwowanie. e będziesz musiał się zająć swoją pijaną matką czy swoim ojcem. którzy dodają sobie odwagi za pomocą środków psychoaktywnych. Twoi rodzice nie byli w stanie nauczyć cię ogłady towarzyskiej. Z pewnością pokonali zdenerwowanie. Nigdy nie mogłeś być pewny. co robić. Z powodu coraz większego wyobcowania nie miałeś zbyt wielu doświadczeń w sytuacjach towarzyskich. albo . zwykle powodowały. by czuć się swobodnie.gdy zaplanowano przyjęcie . e będzie dobrze. było nieuniknione. uroczystości. Przyjęcia. W końcu twoja rodzina przestała wychodzić na przyjęcia. Wakacje i święta zawsze były koszmarem.to wszystko były wariacje na ten sam temat. 100 . Starałeś się. a do następnego dnia. e ich wszystkich oszukujesz. Twoje urodziny albo były ignorowane. zwykle nie mają prawdziwej oceny sytuacji. Obawiałeś się. jak się ubierać. Modliłeś się. To. w głębi duszy masz uczucie. e z nim przyszedłeś. Ci. Byliście wyizolowani.z trudem je wytrzymuje.

Nie idź sam. 2. inteligentna i ciepła osoba. dobrze ubrana. Musisz tylko ćwiczyć. Obiecaj sobie. 3. nad którymi zgadzasz się pracować. Roznieś chipsy lub opró nij popiel niczki. To prawda niemal uniwersalna. Oto sposoby. kiedy wyjdziesz. 7. by zmienić swoje ycie i uczynić je bardziej wartościowym. jeśli się zdecydujesz na nie pójść: 1. Daj sobie prawo do zdenerwowania. Przeczytaj dzisiejszą gazetę. Wydaje się to proste. Niezale nie od tego. traumatycznych prze yć. aby je pokonać. co się zdarzy. To jest przyczyną twojej depresji lub silnego napięcia. 6. które ułatwią ci wyjście na przyjęcie. e wszelkie trudności i problemy to przeszkody. e ta atrakcyjna. Bądź u yteczny. gdy myślisz o przyjęciach. Przyjmij to za prawdę. istnieje tylko w ich wyobraźni. lecz z bliskim przyjacielem. 7. urocza. 4. e poznasz jedną nową osobę. Następnym razem będzie łatwiej. w przeciwnym razie nie byłoby tylu rozwodów. jaką widzą inni. Zaakceptuj ten fakt. Dorosłe dzieci alkoholików mają problemy w intymnych związkach. Akceptacja nigdy nie przychodzi łatwo. Zanim tam dotrzesz. zaplanuj. Uznaj. 9. Wracasz bowiem do dzieciństwa i wczesnych. ale tak nie jest. czy będzie podawany alkohol. 101 . ale daje ci swobodę. Dowiedz się.Uwa asz. Nie ty jeden masz trudności. 5. Intymne związki są trudne tak e dla innych. pogratuluj sobie. 8. by znaleźć temat do roz mowy. e postanowiłeś pójść i poszedłeś. Pojedź swoim samochodem.

Te uczucia powróciły. Kiedy tylko podjęła tę decyzję. z powodu swojej zbyt gwałtownej reakcji. Nie znaczy to.8. Poniewa Harriet jest dzieckiem alkoholika. Przypuszcza. Harriet była przez wiele dni wściekła na Arthura i nie potrafiła pohamować swojej złości. będę asertywna i poproszę kogoś do tańca". Teraz chcę zrobić to inaczej". Poniewa był bardzo władczy i dominujący. co ka ą inni. Hariett starała się dobrze bawić. Ona. gdy Arthur poprosił ją do tańca. Harriet przesadnie zareagowała na zmianę. ani samej popełniać błędów. Wa ne jest. powiedziała sobie: „W porządku. by ten decydował za niego. e inni ludzie są równie ulegli i będą się zachowywać podobnie jak ona. Kiedy disc jockey powiedział: „Panie proszą panów". nie mogła po prostu powiedzieć mu: „Później.mo e po prostu nie przestrzega zasad tak jak ty lub jest bardziej od ciebie spontaniczna. na którą nie miała adnego wpływu . i wybierają panie. e osoba. na które nie mają wpływu. chciał zatańczyć z Harriet i nie zamierzał pozwolić disc jockeyowi. byś jako dziecko alkoholika dostrzegł. Ten incydent przeniósł ją ponownie w dzieciństwo. próbuje cię skrzywdzić . Powinieneś jej wytłu102 . sądziła.Arthur sam zmienił zasady. e dla ka dego oznacza to. z którą jesteś związany. e wyrządzasz sobie krzywdę. kiedy ojciec nie pozwalał jej robić czegoś dla siebie i po swojemu. podszedł Arthur i zaproponował taniec. Dorosłe dzieci alkoholików przesadnie reagują na zmiany. Harriet odmówiła mu w niegrzeczny sposób i odeszła. tak gwałtownie reagując na zmiany. wciągnąć się w zabawę i brać w niej udział. Kiedy kilka dni temu byli na tańcach. czuła się zniewolona. Tymczasem Arhtur nie był uległy. Kiedy disc jockey zawołał: „Panie proszą panów". w wielu sprawach jest uległa i robi to.

jakim chciałbyś być. która daje wsparcie. Wa ne jest byś wiedział. co uwa asz za osobistą zniewagę. Powinieneś szukać aprobaty u siebie samego. Dopiero wtedy mo esz zacząć godzić te dwie rzeczy . łatwo poddasz się manipulacji. zaczynasz zatracać siebie w tym związku. mo e mieć zupełnie inny motyw. e pragnienia i mo liwości to dwie zupełnie ró ne rzeczy. Mo esz przez to wpaść w pułapkę. Na razie dla obojga z was jest tak samo wa ne. kiedy opinia ta ulegnie zmianie. Coś. e twoja reakcja nie odnosiła się do obecnej sytuacji. Elastyczność to cecha. i przyznasz wyraźnie. Przekonaj się. jaki jest powód. Dorosłe dzieci alkoholików stale szukają aprobaty i potwierdzenia. e oczekujesz od partnera przesadnych pochwał. potwierdzenie i poczucie wa ności. Dzięki temu będzie wiedziała. e jej pomysły nie zawsze będą przez ciebie odbierane zgodnie z jej intencją. które nawzajem dają sobie prawo do własnych uczuć i poczucie. co ma na myśli twój partner. lecz do twojej przeszłości. e nie masz chcieć podobać się swojemu partnerowi 103 . swobodnym człowiekiem.maczyć. Sytuacja będzie jasna. by być związanym z osobą. Musisz zdać sobie sprawę. Być mo e nigdy nie staniesz się takim niefrasobliwym. gdy odkryjesz. e tobie zmiany nie przychodzą łatwo.pragnienia i mo liwości. Zdrowy związek wymaga dwojga osób. e są wa ne. Nie znaczy to. ale na dą enie w tym kierunku warto poświęcić czas i energię. Jeeli liczy się dla ciebie przede wszystkim dobra opinia innych o tobie. elastycznym. 9. którą być mo e chciałbyś w sobie rozwinąć. kiedy zmienia zasady. Je eli aprobata ze strony twojego partnera staje się dla ciebie najwa niejsza.

jest bardzo trudna do przezwycię enia. by twój partner wspierał cię i mówił. 10. nie ukrywaj. Nie musi ona jednak być tak wielkim problemem. postaraj się pamiętać. jesteś dobry. co nie znaczy. byś zrozumiał. Jeśli znajdziesz się w takiej sytuacji. wzmo ona przez twoje wyobcowanie w dzieciństwie. Nawet jeśli zawsze czujesz się odmienny od pozostałych. to co innego .lub e nie będzie ci miło. e jesteś skazany na samotność. e jako jednostka masz swoje prawa. e relacja rodzic . Kiedy pragniesz. Oznacza to tylko. jesteś niedobry". Przede wszystkim musisz zrozumieć. Będąc w związku. nie. e to czyni cię bardziej interesującym. Taka sytuacja jest niewskazana dla osób dorosłych. e to co w tobie cudowne istnieje niezale nie od uznania innej osoby. do czego naprawdę dą ysz. e jesteś inny. bo nie jestem nic wart". by twój partner był dla ciebie jak rodzic i mówił: „Tak. by cieszył się swoją. bo jesteś wyjątkowy i rozwijasz swoją osobowość. lecz zacznij uznawać swoją indywidualność i zachęcaj partnera do tego. wyra ającym się w stwierdzeniu: „Jestem inny. gdy on cię pochwali.dziecko nie jest tym. Poza tym pomaga to bardziej akceptować siebie. uznaj. Ta alienacja. To podkreśli waszą wyjątkowość jako pary. nie jest to dojrzały związek. Najwy szy czas. Jeśli jednak twoje poczucie własnej wartości zale y od drugiej osoby. Rozwój uwydatnia naszą wyjątkowość. Dorosłe dzieci alkoholików zwykle czują się odmienne od pozostałych ludzi. Pozwoliłeś. Poczucie odmienności wydaje się towarzyszyć ci przez całe ycie. e inny nie znaczy gorszy. 104 . Jesteś inny.to normalne w zdrowym związku. e jesteś cudowny. Wszyscy jesteśmy ró ni.

Jednak droga do wyleczenia zaczyna się od ograniczenia tej lojalności na rzecz rozsądku i odpowiedzialności wobec wszystkich członków rodziny. e otrzymujesz mniej. Lojalność jest jedną z twoich największych zalet . gdy ich partner w rzeczywistości na to nie zasługuje.i jednym z największych obcią eń. Dorosłe dzieci alkoholików są wyjątkowo lojalne. nie zna granic. ale mo esz te z powodu jej niewybaczalnego zachowania być zmuszony do zerwania związku lub przyjaźni. co jest dla mnie dobre? Czy dostaję tyle. będziesz musiał zrewidować swoje poglądy na temat waszego związku. ile daję? Czy to tylko pobo ne yczenie. Wolno ci nadal nadal być lojalnym w stosunku do osoby zachowującej się w niewybaczalny sposób. Lojalność w stosunku do drugiej osoby nie jest najwa niejsza. Zadaj sobie następujące pytania: Czy wynoszę z tego związku to. na których ci zale y. e dzięki mojej lojalności w naszym związku wszystko uło y się tak. Podobnie jak pozostanie na miejscu. Lojalny musisz być przede wszystkim wobec siebie. Najwa niejsze jest rozpoznanie momentu. bo zawsze mo e na tobie polegać. ale lojalność w stosunku do ludzi. musi mieć rozsądne granice.11. jak bym tego chciał? To bardzo wa ne pytania. Jeśli ocenisz wszystko realistycznie i okae się. Przede wszystkim musisz być lojalny wobec siebie. którą umiesz zrobić. tylko dlatego e jest to jedyna rzecz. ni pragniesz. Osoba związana z tobą jest szczęściarzem. i e nie chcecie wspólnie pokonywać problemów. 105 . Chocia jest to wspaniała cecha. w którym powinieneś powiedzieć „dość". Odejście bez podjęcia próby jego naprawy nie jest dobrym pomysłem. Twoja rodzina była bardzo lojalna. Czasem uciekasz od pewnych problemów.

12. Dorosłe dzieci alkoholików są albo nadzwyczaj odpowiedzialne, albo wyjątkowo nieodpowiedzialne.
Jedną z zalet bycia w zdrowym związku jest to, e nie musisz sobie ze wszystkim radzić sam. Ty robisz swoją część, a twój partner swoją. Kiedy pojawiają się problemy, mo ecie usiąść i wspólnie poszukać rozwiązania. Wa ne jest byś uznał, e nie jesteś sam. Robienie planów razem z drugą osobą jest dla ciebie czymś nowym, ale zdejmuje z twoich ramion wielki cięar. Bez względu na to, co się dzieje, jest ktoś, z kim mo esz o tym pomówić, kto mo e razem z tobą poszukać sposobów na osiągnięcie tego, czego pragniesz. To dotyczy tak e partnera, który mo e liczyć na twoją pomoc w realizowaniu własnych celów. Nie jesteś sam. Kiedy na przykład przygotowujesz posiłek lub załatwiasz sprawunki, mo esz otrzymać pomoc. Kiedy musisz rozwiązać zadanie, które zdaje się nie mieć rozwiązania, mo esz liczyć na pomoc. Nie musisz być za wszystko odpowiedzialny. Twoje ycie mo e nabrać równowagi. Podczas gdy ty zajmujesz się jednymi sprawami, twój partner mo e zadbać o inne. We wszystkim współuczestniczycie - na tym właśnie polega związek dwojga ludzi. Nie będzie ci łatwo uwierzyć w oddanie drugiej osoby lub przyjąć, e na jej słowie mo na polegać. Trudno ci będzie uwierzyć nawet w to, e problem nie jest tylko i wyłącznie twój. Wspólna odpowiedzialność jest rzeczą podstawową dla zdrowego związku. Jeśli znajdujesz się wśród osób nadzwyczaj odpowiedzialnych i pozwalasz, by ktoś inny martwił się i troszczył o wszystko, pojawia się inny rodzaj problemów. Prawdopodobnie znalazłeś kogoś, dla kogo przyjemnością jest wyręczanie cię we wszystkim. Są ludzie, których cieszy dawanie i dla których nie jest wa ne, czy otrzymają coś w zamian. Oczywiście wiele
106

z nich to dorosłe dzieci alkoholików. Jednak jeśli nie staniesz się bardziej odpowiedzialny, twój partner w końcu poczuje się ura ony. To, ile ktoś mo e dać drugiej osobie, nie otrzymując niczego w zamian, ma swoje granice. Zastanów się, czy nie popracować nad tym, by stać się człowiekiem bardziej odpowiedzialnym. Jednak e i to wią e się z ryzykiem wpadnięcia w pułapkę. Skoro związałeś się z osobą, która postanowiła opiekować się tobą, wszedłeś w relację rodzic - dziecko. Kiedy zdecydujesz być bardziej odpowiedzialny, mo esz napotkać opór i oburzenie partnera. Nie da się jednak pogodzić braku odpowiedzialności z posiadaniem zdrowego związku. Konieczne jest, byś nad tą cechą pracował, ale nie musisz robić tego sam. Jeśli wasz związek się rozwija, a ty chcesz wziąć na siebie więcej odpowiedzialności, co dotąd nie było w twoim stylu, omówcie to z partnerem. Mo esz mu powiedzieć, e chciałbyś robić więcej i aktywniej uczestniczyć w waszym wspólnym yciu, ale potrzebujesz jego pomocy. Bycie w związku wymaga dawania i brania - to nie działa tylko w jedną stronę.

13. Dorosłe dzieci alkoholików mają skłonność do ograniczania się do określonego sposobu działania, nie biorąc pod uwagę innych zachowań ani mo liwych konsekwencji. Ich impulsywność prowadzi do zakłopotania, do tego, e czują się one za enowane, nienawidzą samych siebie i tracą kontrolę nad otoczeniem. W rezultacie tracą wiele energii na naprawianie szkód.
Twoja impulsywność to twój największy wróg. Je eli czujesz, e musisz do kogoś zadzwonić, wyjechać gdzieś daleko, wziąć ślub czy zerwać związek - odłó to na chwilę. Za107

dzwonisz za godzinę, jutro zadecydujesz o podró y, a z oświadczynami lub zerwaniem poczekaj do połowy tygodnia. Skoro zyskałeś trochę czasu, zmuś się do rozwa enia innych mo liwości oraz do zastanowienia się nad konsekwencjami swojej decyzji. Jeśli nie potrafisz zrobić tego sam, poszukaj kogoś do pomocy. Je eli rozwa ysz inne warianty, będziesz mógł podjąć rozsądną decyzję (która mo e, ale nie musi być taka sama, jak ta podjęta impulsywnie). Tylko w ten sposób będziesz w pełni odpowiedzialny za swoje czyny. Nie powiesz później, gdy coś się nie uda: „A gdybym tego nie zrobił...". Jeśli z kolei wszystko pójdzie dobrze, będziesz wiedział, e nie jest to szczęśliwe zrządzenie losu, lecz efekt twojej rozsądnej decyzji.

Wniosek
Rodziny dotknięte chorobą alkoholową źle funkcjonują. W takiej rodzinie istnieją nieprawidłowe relacje między jej członkami. Twoje zachowanie jest oparte na doświadczeniach z dzieciństwa, ale chcesz od tego uciec. To, e wiesz, czego nie chcesz, nie oznacza, e wiesz, czego chcesz. Musisz wiedzieć, czym jest zdrowy związek. Musisz nauczyć się go budować. Musisz odrzucić szkodliwe nawyki. Nie unikniesz walki. Nie unikniesz błędów. Nie unikniesz zniechęcenia. Podobnie nieuniknione są: wspólnota, miłość, dowartościowanie, radość, po ądanie, przyjaźń, zrozumienie, współdziałanie, zaufanie, rozwój, bezpieczeństwo i spokój. Wyzwania czekają, a wybór nale y do ciebie.
108

How to Haue A Creative Relationship Instead ofA Power Struggle. C. W. V (1974) Human Be-Ing. (1978). The Road Less Traveled. (1980). Paul. CompCare. Inc. G. S. M. Adult Children ofAlcoholics. J. G. Health Communications. (1967) I'm OK. J. Woititz. (1979).. Harper & Row. Marriage on the Rocks. A.You're OK. Do I Have To Give Up Me To Be Loued By You. T. Inc. Pietsch.Literatura polecana Harris. Signet. M. (1984). Berkeley Books Woititz. Health Communications. Simon & Schuster. Paul. Peck. J. (1983). Daddy's Girl. Vale Alllen. .

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful