Janet G. Woititz

Lęk przed
bliskością
Jak pokonać dystans w związku
Przekład: Ewa Zaremba

GDAŃSKIE
WYDAWNICTWO PSYCHOLOGICZNE Gdańsk 2000

Jest ona napisana z myślą o tych. którzy dorastali w rodzinie dotkniętej problemem alkoholizmu. . którzy walczą o bliskość i przeciwko niej. jak i dla osób.Dedykuję tę ksią kę wszystkim. które wyrosły w innego typu rodzinach zaburzonych.

......... 48 7 ................... 21 Dlaczego wybierasz takich partnerów? ......................................................................... 44 Poczucie winy i wstyd..................................... 9 Przedmowa.......................................................................................................................................................................... 28 Rozdział 3 Problemy w związkach wspólne dla dorosłych dzieci alkoholików ............................................Spis treści Podziękowania....................................... 33 Strach przed porzuceniem .....................................................................................................................................................................................13 Rozdział 1 Kogo wybierasz na partnera? ............................ 31 Lęk przed utratą własnego ja ...................................................... 41 Gniew.......................... 38 Wra liwość............ 47 Depresja .................................................................................................................................... 11 Wstęp........................ 32 Lęk przed zdemaskowaniem.......21 Rozdział 2 Czym właściwie jest zdrowy związek? .. 34 Więzi ........

...........80 Lęk nr 1: „Boję się...................................................................................... 109 ................... jaki jestem zły" ....91 Podsumowanie ...............83 Lęk nr 4: „To i tak nie ma znaczenia"............................ 60 Lojalność..................................... 82 Lęk nr 3: „Stracę kontrolę nad swoim yciem"................................................................89 Lęk nr 8: „Kiedy lepiej mnie poznasz............................................................................................................86 Lęk nr 7: „Wstydzę się tego.............. 61 Wa ność uczuć......................82 Lęk nr 2: „Osoba..............91 Lęk nr 10: „I tak mnie opuścisz" ............94 Literatura polecana ..................... odkryjesz.....................................................68 Rozdział 5 Jeśli kochasz dziecko alkoholika ...84 Lęk nr 5: „To jest nierealne"............... 54 Oczekiwania .................................. e nie jestem zdolny do miłości" .85 Lęk nr 6: „Przekonasz się................................................................................... 50 Granice ....................................................................................................................... naprawdę nie istnieje" ........................................ kim jestem" ................................... którą widzisz......... 63 Rozdział 4 Zagadnienia seksualne .......... 57 Kontrola..................................Zaufanie........ e cię zranię" ..........90 Lęk nr 9: „Chcę mieć spokój"................................................................

Kenowi Kirklando-wi. Sue Falan i Berniemu Zwebenowi za ich pomoc. Claudii 0'Brien. Miriam Sender. Dla Super Brats (Supersmarkacze) z mojej grupy Dorosłych Dzieci Alkoholików w Rutgers Summer School for Alkohol Studies za zaufanie. Donowi Greggowi. Edowi Ellisowi. Eileen Lindsay. Dla mojej Monday Night Group (Grupa Poniedziałkowej Nocy) . którym mnie obdarzyli. . Andrei Becker. Lisy i Danny'ego za ich wyjątkowość.Podziękowania D la Dave'a.dr. Bonnie White.

i to nie ja jestem autorką tej ksią ki. mogłabym to nazwać „kryzysem twórczym". więc kiedy z jakiegoś powodu nie mogłam znaleźć odpowiednich słów. Zdawałam sobie sprawę. Pisząc obie te ksią ki. wiem. e w tym wypadku nie jestem tak obiektywna.ksią kę dla moich dzieci. 11 . Przelewanie myśli na papier było dla mnie prawdziwym zmaganiem. będących częścią mojego ycia i mojej pracy. Gdybym uwaała się za pisarkę. Poniewa uwa am się za klinicystkę. Ze względną łatwością napisałam tak e Adult Children of Alkoholics (Dorosłe Dzieci Alkoholików) . e daję odpowiedź na kilka pytań i podsuwam parę według mnie pomocnych sposobów postępowania. klucz do szczęścia wielu kobiet i mę czyzn. dla setek dzieci. Napisanie Marriage on the Rocks (Mał eństwo w opałach) poszło mi tak szybko i łatwo. miałam pewność.i spełnił on swój cel. Pisanie na temat lęku przed bliskością i walki o nią to zupełnie inna sprawa. e miałam wra enie. e jest w tym coś więcej. Jest to problem znacznie bardziej złoony. od kiedy zobowiązałam się do napisania tej ksią ki. Zawsze czułam potrzebę pisania. musiałam odkryć tego przyczynę. Był to dla mnie i dla ludzi podobnych do mnie akt oczyszczający .Przedmowa M inęło kilkanaście miesięcy.

ale nie mam pewności. muszą nauczyć się wszystkiego od nowa. e czytacie tę ksią kę z zamiarem wyciągnięcia na jaw pewnych problemów. czy was uzdrowi. e problemy w niej zawarte muszą być omówione w takim właśnie kontekście. e ksią ka ta mo e wiele wyjaśnić. wra liwość to cechy przeciwne do tych. Jest ona jednak szczególnie trudna dla tych. była obawa. wiedząc. bliskość. Uwa am. Ten jak e wa ny problem dotyka bowiem równie moich własnych uczuć. czy tym razem będę mogła wam pomóc. Mam nadzieję. dla którego tak opornie szło mi pisanie tej ksią ki. Intymność. . Mo e powodem. A więc do dzieła. spotka was zawód. e tylko dzięki temu będą mogły się zabliźnić. którzy dorastali w rodzinach z problemem alkoholizmu. które dzieci alkoholików bardzo wcześnie sobie przyswoiły. aby otworzyć i oczyścić rany. Je eli spodziewacie się znaleźć w tej ksią ce JEDYNE ROZWIĄZANIE. a jest to ogromnie trudne zadanie. Walka o bliskość dotyczy ka dego z nas i trwa przez całe ycie. Jestem jednak przekonana. by przetrwać.jak przy pisaniu innych ksią ek. Aby być zdolnym do odczuwania bliskości.

Po pierwsze. e nie tylko dorosłe dzieci alkoholików (DDA) walczą z problemami w swoich związkach.w przeszłości.Wstęp N awet jeśli znane nam wszystkim statystyki rozwodowe i liczba osób nieszczęśliwych upewniają nas. proszę. mają bardzo szczególne problemy i bardzo szczególne potrzeby. jak to jest.i który zadaliście . Chocia nie jesteście odosobnieni w walce o bliskość. poniewa nie doświadczyliście. Brakowało wam rzeczywistego wzorca zachowania w związku opartym na miłości. zaakceptujcie teraz fakt. Nigdy nie mieliście szansy „postępować właściwie". nieznane wam sposoby na udane związki. w której się teraz znajdujecie. wmanipulowano was w sytuację. e inni ludzie mają jakieś sekretne. To nie z waszej winy zawsze czuliście. gdy „postępuje się właściwie" i po czym to mo na poznać. poniewa wasze postępowanie w intymnych związkach było tak bezowocne. którzy nale ą do tej grupy. Mo ecie czuć się przytłoczeni cię arem winy. Musieliście go sobie stworzyć . Nawet jeśli po przeczytaniu tej ksią ki nie dowiecie się niczego nowego. e nie jesteście odpowiedzialni za ból. do rozwiązania tego problemu mogą być potrzebne wyjątkowe metody. to jednak ci z was. którego doświadczyliście .

e nie chcecie być tacy. jak nasi rodzice odnoszą się do siebie nawzajem i do swoich dzieci. Nie oceniajcie. Stworzyliście więc własny.sami. Po prostu spójrzcie obiektywnie na doświadczenia z dzieciństwa. Wstrzymajcie się na moment z dalszą lekturą tej ksią ki. Jedyne co wiecie na pewno to to. pierwotnie publikowany w magazynie „Focus". Pomyślcie. byście uzmysłowili sobie. aby odtworzyć obraz relacji. jak zdaje się być odmienne. w znacznym stopniu jest reakcją na tamte prze ycia. Wasze zachowanie w związkach jako osób dorosłych. jaki wzór związku przyswoiliście. myślcie o swoim dzieciństwie i swojej rodzinie. dorastając w rodzinie alkoholika. jakie obserwowaliście między swoimi rodzicami. Będziecie mogli bardziej odpowiedzialnie dokonywać trafnych wyborów. obserwując. jak wasi rodzice. Kiedy zbłądziliśmy? Czy mo na to zrozumieć? 14 . nie umiecie oddzielić zachowań budujących od destruktywnych. Uzale nienie chemiczne Podstępny agresor W czym tkwi błąd? Co się stało? Kto zawinił? Czy to ma sens? Co to znaczy? Jak to się skończy? Wszystko kompletnie pogmatwane. Po przeczytaniu tej ksią ki nauczycie się lepiej współ yć z innymi. niezale nie od tego. tak jak je pamiętacie. Zyskacie nowe mo liwości wyboru. Czytając. obserwacji i tego. jak odnosiliście się do swojej matki czy ojca. poszerzy waszą wiedzę na ten temat. co widzieliście w telewizji. Wszyscy uczymy się obcować z innymi ludźmi. Niestety. Chcę. Poni szy tekst. nierzeczywisty obraz idealnego związku z dziwacznej mieszaniny waszych wyobra eń.

nie zdrowie. a nawet potencjalne samobójstwo. ale wszystkich. Wasze pierwsze próby. Kontrakt zostaje zawarty w dobrej wierze. e czeka was złe. które w tym czasie ma miejsce. zakładając. to moglibyście zinterpretować przysięgę w ten sposób: na dobre i na złe. nadałaby temu wartość? Mo ecie powiedzieć. by mieć tego świadomość. Ró nica polega na tym.Początek ka dego związku jest inny. Czy powiedzieliście to. były zbudowane na wzorcach. Gdybyście nie byli romantykami. by „postępować właściwie". proces przebiega jednakowo. Je eli statystyki mówią prawdę (a prawdopodobnie są zani one). którą wtedy czuliście. 15 . nie bogactwo. jest nierealistyczne. lecz bieda. ale ja nie jestem tego pewna. nie dobre. a dobre trwałe. poniewa prawdopodobnie nie macie pojęcia. Zacznijmy od przyjrzenia się przysiędze mał eńskiej. to bardzo du y procent spośród was dorasta w domach z chemicznym uzale nieniem. to czy miłość. lecz choroba. e w związku z osobą uzale nioną rzeczywistość nadal jest wypaczana i para krok po kroku traci orientację. e tak. co chcieliście powiedzieć? Gdybyście wtedy wiedzieli. o co w ogóle w zdrowym związku chodzi. Idealizowanie. w dostatku i w biedzie. lecz myśleli realistycznie. Tak więc nierealne przysięgi znajdują potwierdzenie w oświadczeniu: „Z nami będzie inaczej". Wa ne jest. Dotyczy to nie tylko tych. Nie warto oglądać się wstecz. których nie znaliście z obserwacji lub z doświadczenia. w zdrowiu i w chorobie. lecz wymyśliliście je sami. od czego zacząć budowę zdrowego związku mał eńskiego. w których występuje chemiczne uzale nienie. póki śmierć nas nie rozłączy. e złe czasy są przejściowe. którzy będą yli z problemem uzale nienia. Zawiera ona następujące wyra enia: na dobre i na złe. Jednak we wszystkich mał eństwach. Mo e od tego zaczęły się kłopoty.

staje się czymś nadzwyczajnym. e uzale nienie od alkoholu wpływa na wszystko .stopniowo zmienia ono kochanków we wrogów. e wcześniej nikt nie zauwa ył. zrozumieniu i potrzebie bycia rozumianym. 16 . Zachowanie. Zwykle słyszę wypowiedzi typu: „Było między nami silne fizyczne zauroczenie. które dla nas . posiadają coś wyjątkowego.zwykłych śmiertelników . „On ma pracę". którzy zaczynają być przyjaciółmi i kochankami. Kiedy pytam: „Za co tak go kochasz?". jeśli on stracił pracę . Byliśmy kochankami i najlepszymi przyjaciółmi". „Jak mogę mu pomóc?" Zmienia się pogląd na temat tego. bo siła emocjonalnego uwikłania jest większa ni rozsądek. odpowiedź przychodzi szybko.. Dlatego trzeba uświadomić sobie. ale mimo to robisz swoje. Prawda jest głęboko ukryta. „Ona mnie nie zdradza". Zostanę. „On mnie nie bije". Ludzie. kiedy decydowałaś się na mał eństwo?". czego mo na oczekiwać od związku. To ju nie jest Camelot. Rzeczywistość le y gdzieś pomiędzy obietnicami wiecznej szczęśliwości a zało eniem. Nałóg niszczy wszystko powoli. Dochodzi do dziwacznych wypaczeń. Proces ten był tak powolny. Partner wolny od uzale nień traci poczucie własnego „ja". lecz przez ciągłe popadanie ze skrajności w skrajność.to i tak powiecie: „Ale ja go/ją kocham". nie otrzymuję odpowiedzi. To ju nie jest sprawa między dwiema osobami. co się dzieje. Nawet jeśli to najgorsze staje się prawdą -jeśli on bije. Nie została wypaczona z dnia na dzień.. jeśli ona zdradza. na otwartości.Oczekiwania bardzo się zmieniają wraz z rozpoczęciem poszukiwania pomocy. Zdajesz sobie z tego sprawę.jest normalne. e ycie będzie koszmarem. Mogliśmy godzinami rozmawiać o wszystkim i o niczym. Przyjaźń opiera się na wielu podstawach: na wzajemnym zaufaniu i uczciwości. lecz nieuchronnie. poniewa . Gdy pytam: „Za co go kochałaś.

Kontakty fizyczne są dobrym wskaźnikiem ogólnej sytuacji w mał eństwie. by nie dać się zranić. Zaczynają się kłamstwa . Osoba nieuzale niona kłamie. „Idź do łó ka ze swoją butelką.pełne porozumienie. Prawdziwe uczucia są skrywane do momentu ich wybuchu. Problemy narastają. by zatuszować sprawę. ale niezadowalające emocjonalnie. Osoba uzale niona kłamie. nie ze mną!". „Nie mogę znieść tego zapachu!". Mo e być sposobem na wspólne ycie. co było ciepłym. by usprawiedliwić niedotrzymywanie obietnic. mał onkowie o nich nie rozmawiają i nawet jeśli nadal zale y im na sobie.Rozpad związku zaczyna się prawdopodobnie w fazie negacji. ale nikt nie chce się im przeciwstawić. adna dziedzina wspólnego ycia nie zostaje nienaruszona. Fascynacja fizyczna mo e przetrwać fazę negacji. staje się grą sił i sposobem na wyładowanie gniewu. Uczciwe porozumienie zaczyna się rozmywać. W tym stadium picie powoduje problemy. „Komu jesteś potrzebny? Nie będzie trudno znaleźć kogoś lepszego od ciebie!" Przepaść stale się powiększa. Zaczyna przewa ać pragnienie. Zaufanie zaczyna maleć. Stopniowo fizyczne zainteresowanie ze strony wolnego od uzale nień partnera zanika. „Musisz wybrać!". ich wspólne ycie ulega negatywnej zmianie. pełnym miłości prze yciem. później wobec innych.poza tym nikt jeszcze nie znalazł lepszego sposobu dochodzenia do równowagi po pijackich ekscesach. Od tego momentu współ ycie mo e być satysfakcjonujące z fizycznego punktu widzenia.najpierw przed samym sobą. nawet wtedy gdy coraz trudniej porozumieć się za pomocą słów . ustępuje miejsca podejrzeniom i złości. Oboje partnerzy są kontrolowani przez alkohol 17 . które istniało wcześniej. Atmosfera staje się napięta . Sytuacja stopniowo się pogarsza i to.

ale odpowiedzialność nie rozkłada się jednakowo. Ich uczucia są podobne.. Zaczyna odsuwać od siebie problemy. Praw18 . Macie nadzieję. Choroba się rozwija. ale jeśli wcześniej ci. ale obwiniają się wzajemnie. Jeszcze w tym momencie zniszczenia spowodowane uzale nieniem jednego z partnerów są na tyle małe. Kiedyś bliscy. Przez wyra enie uczuć mo na odbudować porozumienie między partnerami. którzy są wam teraz pomocni. Czasami odczuwacie ulgę. Jedno jest uzale nione od alkoholu. to ich wsparcie tylko zwiększy wasz ból. Nie chce mieć z nimi do czynienia. Wiele mał eństw zbli a wspólne podejmowanie decyzji i rozwiązywanie problemów. Gdzie spędzimy wakacje? Johny znów oblał algebrę. Oszukujecie się. Mo na wszystko wykrzyczeć w kłótniach i w końcu oczyścić atmosferę. Partner wolny od uzale nień przejmuje coraz więcej odpowiedzialności. Oboje w to wierzycie. Mo e wyremontujemy kuchnię? Tego rodzaju yciowe sprawy przestają być wspólne. Podstępna choroba nie zatrzymuje się na tym etapie. Coraz bardziej dzieli mał onków. Mał onkowie izolują się od innych ludzi i coraz bardziej oddalają się od siebie.. Tak jest z pewnością. Oboje odczuwają ból i rozpacz. Nie jest to jednak proste. teraz najczęściej są sobie obcy.-jedno z nich bezpośrednio. nie doświadczyli tego co wy. Oboje równie czują się winni. drugie pośrednio. przynajmniej przez jakiś czas. kiedy wreszcie burza nadejdzie. Pogłębia się uraza. W tym trudnym okresie zbawienne jest wsparcie rodziny i przyjaciół. Partner uzale niony przestaje rozwijać się emocjonalnie. Gdyby mogli zrozumieć! Wyobcowanie pary dotkniętej uzale nieniem staje się coraz większe. drugie od nałogu partnera. Przepaść między nimi wcią rośnie. e mo na związek uratować. Związek rozpada się nadal. ani ich zwalczać. e teraz skończy się picie i wszystko będzie jak dawniej.

Trzeba wszystko budować od nowa. nieuzale niony . Punkt wyjścia musi być inny ni pierwotnie. Abstynencja to za mało. Poza tym nic nie dzieje się automatycznie. Koniec z piciem . ale ka de z was osobno.da jest taka. Wyobra a sobie.wije się z bólu. Jesteście parą ślepców bez przewodnika. Powinien pomóc w wypracowaniu sposobu rozmawiania ze sobą. Cud abstynencji to wasze wspólne marzenie. 19 . Złość nie mija wraz z momentem zaprzestania picia. Komunikacja ogranicza się do okazywania złości. strach. potrzeba du o cię kiej pracy. Wśród nich jest ogromne poczucie zagro enia i wielki strach. Uczucia stłumione przez alkohol mogą teraz gwałtownie domagać się ujścia. e kończy się picie i wszystko jest tak jak na początku. tak jedynie stworzenie nowej historii mo e je odbudować.alkohol nie jest ju w centrum uwagi. co zostało z waszego związku. Tym razem powinien okazać się przydatny w uczeniu się. Czujecie obawę. Alkohol przestanie nad wami dominować i odtąd będziecie zawsze yć szczęśliwie. odczuwając ulgę jedynie dzięki złości lub chwilowym fantazjom. Chocia ustały kłamstwa. Trudno dzielić się tymi uczuciami i oczekiwać zrozumienia. jak pomyślnie rozwiązywać wspólne problemy.co to oznacza dla związku? Oznacza tylko utratę punktu zaczepienia . To największe kłamstwo ze wszystkich. e choroba będzie postępować. Aby uzdrowić związek. Tak jak historia niespełnionych obietnic zniszczyła zaufanie. zraniona wra liwość nie pozwala jeszcze się otworzyć. Partner uzale niony tłumi uczucia. a nie tylko mówienia do siebie. Utracone zaufanie nie powraca tylko dzięki zerwaniu z nałogiem. Będzie coraz gorzej . a jednak chętnie daje się jemu wiarę. Nić porozumienia została przecięta.niezale nie od tego. tak by ka de z was mogło być wysłuchane i zrozumiane. Odczuwacie tak samo. Teraz istnieje ogromna pustka. rozpacz.

jak i indywidualny. które istniało na początku waszej znajomości. Jednak uwolnienie się od niego mo e doprowadzić do zbudowania zdrowego związku mał eńskiego. . Nie ma ju zauroczenia. gdyby w ich yciu nie pojawił się alkohol. Jest to jedyna szansa wygranej. mogą osiągnąć więcej ni w wypadku.Tworzenie zdrowego związku wymaga wiele uwagi i ostro ności. Uzale nienie od alkoholu niszczy powoli. lecz nieuchronnie. Jeśli dwojgu ludziom przyświeca ten sam cel. Jeśli obie strony zobowią ą się pracować nad jakością związku. Teraz związek musi mieć naprawdę solidne podstawy. Abstynencja to nie nirwana. nie ma o czym marzyć. Związek przestaje istnieć. Jeśli tak nie jest. mają wielką szansę na rozwój zarówno wzajemny.

eby to naprawić. 21 W . kiedy dorosłe dziecko alkoholika rozpoczyna terapię. Myślałem. ale bezskutecznie. Próbowałem wszyst-kiego co w mojej mocy. co to jest miłość. Mam mętlik w głowie".Rozdział 1 Kogo wybierasz na partnera? Dlaczego wybierasz takich partnerów? szystko w moim związku układa się nie tak. Brzmi znajomo? Powinno. czy czterdziestoletnim weteranem po jednym lub kilku nieudanych mał eństwach. e to tylko moja wina. Wiem. Mo e w ogóle nie wiem. czy go/ją kocham. Podobne słowa słyszę. czy dziecko alkoholika jest dwudziestolatkiem w pierwszym powa nym związku. ale nie jest. „To po prostu musi być moja wina. Mo e sam powinienem odejść". Nawet nie mam pewności. Historia jest taka sama niezale nie od tego. e tym razem będzie lepiej. poniewa jego intymne związki są nieudane. Zawsze jest tak samo.

Czy kiedykolwiek tak się czułeś? Wszyscy tak się czuliśmy . czy nie. Czy to się tobie podoba. Powracają znane ju prze ycia i uczucia. które w dzieciństwie przekazywali ci rodzice. 22 . z jakimi się spotkasz. by móc zmienić swoje ycie. poniewa w dzieciństwie raniono was raz po raz. poczucie uwięzienia. Nawet ci. ale nie słowa i uczucia. Trzeba przejść przez to jeszcze raz. ale w drugim znacznie trudniej je przezwycię yć. te właśnie komunikaty. Inne dobrze znane uczucia to: zagubienie. Dzisiaj wypowiadasz te zdania o swoim związku. e to moja wina. zepchnięte do podświadomości. Jeszcze raz przeczytaj początkowy fragment rozdziału: „Wszystko jest nie tak. To wszystko składa się na intymny związek. Czy takie odczucia są normalne? To zale y. i niezale nie od tego.i wszyscy mówiliśmy podobne rzeczy w trakcie burzliwego lub nieudanego związku. które stały się stałym elementem waszej samooceny. bezsilność wobec swojego przeznaczenia. czy czujecie się tak z powodu obecnych okoliczności. Musisz je zmienić. ale nie da się uniknąć walki. Kontekst mo e być nowy. Ponownie odczuwasz bezradność -jak w dzieciństwie . ale bezskutecznie". Mimo to uczucia są prawdziwe i bardzo silne. e na dobry i zdrowy związek trzeba zapracować. uwa ają. wcią wywierają wpływ na wszystkie aspekty twojego ycia. W obu wypadkach uczucia są jednakowo bolesne.i reagujesz „starą śpiewką". którzy nie yli w rodzinach alkoholików. czy w to wierzysz. powinieneś uprzytomnić sobie pewne sprzeczne komunikaty. Dzięki waszym staraniom przebieg całego procesu i jego wyniki będą odmienne. Nie jesteś w tej walce osamotniony! Aby dokładnie przyjrzeć się problemom. Próbowałem wszystkiego co w mojej mocy. Wiem. czy te wasze odczucia wynikają z zakorzenionych przekonań.

Odejdź". bo wcią był zmartwiony i rozdra niony. poniewa jedyną pewną rzeczą. o tych. Nie mogłeś przewidzieć. Dlaczego osoby. uczucia i myśli będą jutro takie jak dziś. Wiedza o tym. to jednak rzadko to odczuwałeś. gdy ktoś niestały rzuca ci okruszek. Czasami twój rodzic-alkoholik był czuły i kochający. był brak pewności. wydają ci się bardziej godne po ądania ni te. które obiecują. Chocia drugi rodzic zapewniał. gdy tego rodzaju zachowanie jest ci po prostu obce. na których mo na polegać? Jeśli przypadkiem związałeś się z osobą konsekwentną. Tak właśnie pojmowałeś miłość jako dziecko i nadal tak ją pojmujesz. dlaczego pociągają cię osoby. Prze ywałeś 23 . jaki wpływ mają one na ciebie dzisiaj. To tak e ktoś. Brakowało w tym konsekwencji. innym razem wrogi i odpychający. a następnego odpychające. jak kształtowały się twoje obecne wzorce. który jest podstawową cechą twojego charakteru. Mówię o osobach mających uporządkowane ycie. Jesteś wdzięczny. Próba zdobycia miłości osoby kapryśnej i odpychającej przywołuje sytuację z twojego dzieciństwa. pomo e ci uwolnić się od samokrytycyzmu. którzy mogą w rozsądnych granicach prawdopodobieństwa powiedzieć. co przyniesie kolejny dzień. za to szybko się nudzisz osobą oddaną ci przez cały czas. co im przyniesie jutro. które jednego dnia są czułe i kochające. „Kocham cię. odbierasz ją jako kogoś niepewnego. i nie robią tego. którą znałeś. Wcią powtarzasz sytuacje z dzieciństwa. Zastanawiasz się.Uświadomienie sobie tego to pierwszy krok w kierunku zmiany opinii o sobie. e cię kocha. e zadzwonią. Przyjrzyjmy się tym sprzecznym komunikatom i temu. kogo zachowanie.

nigdy nie mogłeś sprostać wymaganiom swojego uzale nionego od alkoholu rodzica. To było oczywiste. 24 . e nie mo na zawieść kogoś. nie byłoby w waszym związku takich problemów. Nigdy nie byłeś wystarczająco dobry. to ty musiałeś szukać sposobu. choć wiesz. abyś rzeczywiście poczuł tę prawdę. Poza tym wiesz. e być mo e musi minąć więcej czasu. e jesteś potrzebny i e rodzice nie dadzą sobie bez ciebie rady. A jednak wiedziałeś. kto tak bardzo cię potrzebuje. I to jest dla ciebie zrozumiałe. lepiej układałoby się w waszej rodzinie. aby wszystko naprawić. Brzmi znajomo? Kolej na następny zestaw. e bez ciebie nie umiałyby sobie poradzić? Zabiegasz o ich przychylność. nawet jeśli byłeś tak bezwartościowy. poniewa tak właśnie zostałeś ukształtowany w dzieciństwie. Skoro oni nie mogli sobie bez ciebie poradzić. choćbyś nie wiem jak się starał. Naprawdę uwierzyłeś. poniewa w głębi duszy wierzysz. Nawet jeśli teraz wydaje ci się to oczywiste. które wcią jeszcze słyszysz. Będąc dzieckiem.w dzieciństwie huśtawkę emocjonalną. „Niczego nie potrafisz zrobić dobrze. aby znów poczuć przypływ energii i sprowadzić wzajemne relacje na bardziej znajomy grunt. które są jednocześnie skrajnie od ciebie zale ne i wysoce w stosunku do ciebie krytyczne? Czy nie pociągają cię osoby. ile razy doprowadzałeś do kryzysu w swoim związku. e gdybyś był wystarczająco dobry. Czy nie masz wra enia. które wielokrotnie cię upokorzyły. Przypomnij sobie. e wszystkie niepowodzenia były z twojej winy. postaraj się uzmysłowić sobie. Gdybyś był dość dobry. Jesteś mi potrzebny". To następny zestaw sprzecznych komunikatów. e jako dorosły lgniesz do osób.

Jeśli jestem odpowiedzialny. który utrwala się w umyśle dziecka z rodziny nadu ywającej alkoholu: „Skoro czuję się winny. e on był pijany". Dziecko dowiaduje się. W rodzinie dotkniętej alkoholizmem alkoholik rzadko jest uwa any za osobę odpowiedzialną za swoje zachowanie. Twoja podświadomość mówi ci. e te okropne rzeczy zrobił/powiedział któryś z twoich rodziców. e wszystko będzie 25 . to znaczy. e twój ojciec jest chory/twoja matka jest chora".„To prawda. to uwierzysz. e dzieci słyszą z ust drugiego rodzica: „Czego się spodziewałeś po pijaku?" lub w okresie poprawy: „Musisz zrozumieć. e „rodzic nie postąpiłby w ten sposób. Musisz jednak zrozumieć. Rozumienie czyjegoś zachowania nie oznacza jego akceptacji.wierzyłeś przecie . e rodzice mogą zrobić. Teraz jako dorosły stałeś się najbardziej wyrozumiałą osobą na świecie. gdy znęcano się nad tobą . zmienić sytuację. kiedy twój partner źle cię traktuje. szczególnie jeśli chodzi o twój związek uczuciowy. chętnie weźmiesz winę na siebie. Oto wzorzec myślowy. gdyby był trzeźwy". analizujesz sytuację i nie pozwalasz sobie na odczuwanie złości. Częściej zdarza się. e jeśli zdołasz usprawiedliwić czyjeś niewybaczalne zachowanie. Jest w tym równie element kontroli i winy. Nauczyłeś się przecie rozumieć innych i brać na siebie całą odpowiedzialność. e jest ono wybaczalne. co zechcą. to mogę naprawić. Dlatego.jeśli musi znaleźć się winny. by wszystko znów było w porządku . mogę sprawić. mając prostą wymówkę w postaci pijaństwa. Zgadza się? W niemal ka dej sytuacji znajdziesz sposób. Skutki takiego podwójnie związanego komunikatu są dla twojego związku szczególnie szkodliwe. e jestem odpowiedzialny. Ty jednak ju w dzieciństwie nauczyłeś się rozumieć i wypierać swój ból.

to prawie niemo liwe. e twój partner powinien sam wiedzieć. i odpowiednio się zachowywać bez adnych próśb z twojej strony. jest równie niejasna. 26 . Rezygnacja z poczucia winy oznacza równie rezygnację z przekonania. Twój partner podpadł ci. e twoja prośba zostanie spełniona. Często kończysz w idealnym związku dawca . e kontrolujesz sytuację. jak strach przed tym. Ukryta wiadomość brzmi . abyś poprosił o coś dla siebie. e mógłbyś o coś poprosić i nie otrzymać tego. by partnera czytał w twoich myślach.biorca . druga jest dla ciebie tak obca. aby nie doznać zawodu. e czujesz się nieswojo. który naprawdę nie chce cię w ten sposób traktować. bo nie chwyta w lot twych najbardziej mglistych aluzji. Wychowano cię na doskonałe popychadło dla grubiańskiej osoby. jak zareagować.inaczej". mo esz więc uznać. Nawet najzwyklejszy komplement sprawia. Na przykład: „To. „Następnym razem zrobię to dla ciebie. e muszę mu mówić. oznacza. e musisz w tym związku robić wszystko . e właściwie nie wiesz. e jesteś bezwartościowym człowiekiem i nie zasługujesz na to. Narzekasz. Uznałeś. Często czujesz się zmęczony i ura ony. w którym ty naturalnie jesteś dawcą. Czasami mimowolnie stajesz się popychadłem dla partnera. Obawa. Zrzeczenie się odpowiedzialności za własne szczęście jest dla ciebie metodą radzenia sobie z tą sytuacją. czego chcesz. e on w ogóle nie chce mi sprawić przyjemności". czego pragniesz. Obiecuję ci".nie licz na to! Więc uczysz się niczego nie pragnąć. Pierwsza sytuacja utwierdza cię w przekonaniu. Utrata kontroli jest oczywiście katastrofą. Chcesz. i chcę pójść w dniu moich urodzin do teatru.

Nikt nie musi się o nic martwić.Mam dosyć pieniędzy. Byłbyś naprawdę szczęśliwy jedynie z kimś. weźmiemy mój samochód.wszystko będzie dobrze".Nie martw się. . Zawsze na słu bie.Ja się zajmę jedzeniem.To dla mnie aden problem!". Jednak e ukryty sens tej przekazanej ci przez rodziców informacji jest inny: NIE jest dobrze. . . Jakim cudem mam sobie z tym poradzić?" Oba komunikaty się splatają. który automatycznie wiedziałby. kto umiałby czytać w twoich myślach. . Ty sobie poradzisz. „Nie martw się. W rezultacie wyrastasz na nadczłowieka. . „Nie kłopocz się .e cię nie kocha. wszystko jest w porządku.Ja wszystko zorganizuję. Wiele razy mówiłeś: „Nie przejmuj się. jak cię uszczęśliwić. . z wyimaginowanym bohaterem. Potrafisz zatroszczyć się o wszystko i robisz to.

Mo emy się wspólnie rozwijać. . e jest się w takim związku?" To są słuszne i bardzo wa ne pytania. co w tym wypadku oznacza „zdrowy". Ty mo esz się rozwijać. Mogę się rozwijać. e twój intymny związek z partnerem jest zdrowy. Poznasz. 6.Rozdział 2 Czym właściwie jest zdrowy związek? zym jest zdrowy związek? Jak go odczuwany? W jaki sposób go zbudować? Jak poznać. jest więc problemem uniwersalnym. Mogę być sobą. Pragnienie bycia w zdrowym związku jest bardzo powszechne. 5. My mo emy być sobą. 3. 28 4. 2. w którym prawdziwe są stwierdzenia: 1. je eli stworzyliście środowisko. Ty mo esz być sobą. Określenie.

jaki jest. Jednak nawet nie mając pewności. Na przykład sprawy typu: „Nigdy nie zakręcasz tubki z pastą do zębów" lub „Nienawidzę spotkań parafialnych" dają się łatwo rozwiązać. Na tym się opieramy. Daj swojemu partnerowi wolność. „Akceptuję cię bezwarunkowo i jestem bezwarunkowo akceptowany". jakiej chcesz dla siebie. nale y określić. Wspólne rozkoszowanie się pięknem wschodu słońca. 29 . e punktem wyjścia jest zaakceptowanie partnera takim. Inne ró nice są znaczące i musicie nad nimi pracować. Staje się to jasne w sytuacji. jeśli prze ywacie je we dwoje. i nie próbuj go zmieniać. Paradoksem jest to. jeśli wasz związek ma pozostać zdrowy i przetrwać. choć jeszcze nie wiem. aby móc zbudować jedność z ich odrębności. gdy czujesz się osądzany . kiedy NIE MO ESZ być sobą. Ka da para buduje swój związek na wspólnych wartościach i zainteresowaniach. Wiele spraw nabiera wartości. kiedy boisz się popełnić błąd. Po pierwsze. jaki jesteś i kim się stajesz. Akceptuj go takim. Niektóre ró nice między nimi są nieistotne i mogą być zignorowane lub przezwycię one. Nie staraj się dopasować go do swoich marzeń. jaki jest. e trzeba uwa ać na ka dy krok. bez wątpienia będziesz wiedział. kim jesteś. Skup się na tym. Nie oznacza to. Oto przykłady trudniejszych problemów: „Nie chcę adnych dzieci" czy „Nie chcę mieć więcej do czynienia z twoją matką".znaczy to jedynie. gdy uczenie się siebie to proces trwający całe ycie. e twój partner nie będzie próbował cię zmienić ani osądzać tego.O to głównie chodzi. „Mo emy być sobą". kim właściwie jestem. jaki jest naprawdę. e zdrowy związek pozwala mi być sobą. Wolność bycia sobą oznacza. e zmiany w naszej osobowości lub postępowaniu są niepo ądane czy niemo liwe .kiedy masz wra enie. co ceni ka de z mał onków z osobna.

spacerem po pla y czy smacznym posiłkiem to przykładowe sytuacje, potwierdzające wartość partnerstwa. Czuję się kimś wa nym, kiedy mam siebie - ty masz siebie - i my mamy siebie. Zdrowy związek stwarza środowisko, w którym mogę się rozwijać. W atmosferze wsparcia mogę zachęcać cię do tego samego. Dzięki naszemu indywidualnemu rozwojowi doskonalimy się tak e jako para. Rozwój mał onków odbywa się równie poprzez wyznaczanie sobie rozmaitych celów i wspólną pracę nad metodami ich osiągnięcia. Co ciekawe, dą enie do celu - a nie sam cel - pomaga w rozwoju związku. Niezale nie od tego, czy uda się osiągnąć cel, czy nie, para zyskuje nowe wspólne doświadczenia. Bliskość oznacza pełen miłości związek z drugą osobą, w którym dajesz i otrzymujesz wsparcie, zrozumienie i dowartościowanie intelektualne, emocjonalne i fizyczne. Im więcej dajecie i otrzymujecie w zamian, tym większe jest między wami uczucie bliskości. Zdrowy związek nie jest konfrontacją. Nie musicie mieć takiego samego zdania na ka dy temat. Zdrowy związek nie musi być symbiotyczny. Nie musicie jednakowo wszystkiego odczuwać. W zdrowym związku liczy się nie tylko seks, który musi zakończyć się orgazmem, ale celebrowanie bycia razem i poznawania się.

30

Rozdział 3

Problemy w związkach wspólne dla dorosłych dzieci alkoholików

P

rzez całe ycie towarzyszyły ci mity stworzone i podtrzymywane przez układy istniejące w twojej rodzinie. Z tego powodu yjesz pod ciągłą presją i zastanawiasz się, czy warto płacić tak wysoką cenę za zdrowy związek. Szamoczesz się z problemami, które innym mogą wydawać się wydumane, ale dla ciebie są rzeczywiste i czasami wręcz cię parali ują. „Chcę się zaanga ować - nie chcę się wiązać". „Chcę kogoś spotkać. Nie chcę się z nikim spotykać". „Chcę cię lepiej poznać. Proszę cię, po prostu odejdź". To utrudnia zaspokajanie własnych potrzeb w związku. 31

Po pierwsze, powinieneś dobrze przyjrzeć się tym mitom, przyjąć je do wiadomości, ale potem odrzucić je i zastąpić tym, co istnieje naprawdę. Nie przyjdzie ci to z łatwością - przecie tak długo z tymi mitami yłeś. One nie znikną z dnia na dzień. Na początek wystarczy, e uświadomisz sobie ich istnienie. MIT: „Jeśli zwią ę się z tobą, utracę siebie". PRAWDA: W rzeczywistości zdrowy związek dowartościowuje, a nie tłumi osobowość.

Lęk przed utratą własnego ja
Masz podobne obawy, poniewa w okresie dorastania nie wykształciło się w tobie poczucie własnego ,ja". Od najmłodszych lat otrzymywałeś od rodziców sprzeczne komunikaty. Brak jasnych informacji zmusił cię do wykreowania wielu przekonań i wartości, bo nie mogłeś nauczyć się ich przez naśladownictwo. Poniewa rodzice nie opiekowali się tobą w wystarczający sposób, musiałeś często sam wobec siebie pełnić rodzicielską rolę. Później nie potrafiłeś określić, kim właściwie jesteś. Twoje poczucie własnego „ja" ciągle się kształtuje i jest podatne na wpływy. W idealnych warunkach dla dorosłej osoby informacje płynące z wewnątrz siebie są du o wa niejsze ni wpływy zewnętrzne. Innymi słowy, na podejmowane decyzje znacznie większy wpływ ma własna wiedza i przeczucia ni to, co mówią inni lub o czym akurat się czyta. Dzieciom alkoholików nie jest łatwo uwierzyć, e mogą same podejmować decyzje i zgodnie z nimi postępować. Czyjaś
32

mo e przeraać cię wizja związku z inną osobą. podejmując decyzje i mniej przejmując się opiniami innych. Będziesz jedynie bardziej dociekliwie „sprawdzać" swoje wra enia. by być sobą i umieć decydować o sobie. opinie i reakcje. Poczujesz się du o pewniej. Kochana osoba prawdopodobnie ju dobrze cię zna. której opinie i poglądy byłyby dla ciebie wa ne . Takie uczucie niepewności nie oznacza od razu „utraty siebie". jak i innych. Zdobędziesz dzięki temu cenne informacje. jak mogłyby na ciebie wpłynąć. zmienić je lub przyjąć całkowicie nową postawę. jakie są naprawdę. Zyskasz przez to trzy wyjścia z ka dej sytuacji: mo esz pozostać przy swoim stanowisku. która łączy zarówno twoje poglądy.opinia ma często wpływ na ich własną. Daj sobie trochę czasu.i nie wiadomo. MIT: „Gdybyś naprawdę mnie znał. jak myślisz. aby ocenić sytuację. Nie powinieneś automatycznie przekreślać swoich poglądów i zastępować ich nowymi. PRAWDA: Nie jesteś zapewne tak dobrym aktorem. e gdyby kochane przez nie osoby dowiedziały się. nie zawracałbyś sobie mną głowy". Przemyśl to. Jeśli więc pracowałeś nad tym. 33 . Mimo to zale y jej na tobie! Lęk przed zdemaskowaniem Wiele dzieci alkoholików wcią się boi. yjesz w ciągłym napięciu. skąd się wzięły. nie chciałyby mieć z nimi więcej do czynienia. aby zrozumieć.

Aby zmienić to przekonanie. Nie wymyśliłeś tego sam. Starasz się temu zapobiec. PRAWDA: Nikt nie jest doskonały. co w tobie dobre i za co cię kochała. e nie jestem osobą doskonałą. e jako zwykły człowiek z ludzkimi słabościami nigdy nie będziesz dość dobry dla kogoś. e całe twoje ycie jest uporządkowane i pozbawione wszelkich problemów. Poza tym sądzisz. e jesteś przyczyną wszystkich problemów rodzinnych. nale y się posłu yć twardą logiką. Doskonałość nie istnieje. Zbli enie się do kochanej osoby spowoduje. porzucisz mnie". kogo kochasz. e dorosłe dzieci alkoholików są 34 . Od dzieciństwa utwierdzano cię w przekonaniu. Wydaje się. jak powinna postępować osoba idealna. e ujawnią się ciemne strony twojego charakteru i ta osoba odrzuci to. Usiłujesz sprawiać wra enie. Strach przed porzuceniem Odczuwany przez dzieci alkoholików strach przed porzuceniem jest bardzo silny i jednocześnie ró ny od obawy przed odrzuceniem.chocia właściwie nie jest dla ciebie jasne. MIT: „Gdy odkryjesz. jaka to okropna prawda o tobie miałaby wyjść na jaw. zachowując się zgodnie ze swoimi wyobra eniami o tym. Zastanów się: czy rzeczywiście jako dziecko byłeś w stanie spowodować rodzinne problemy? Uczciwie musisz odpowiedzieć „nie".

bardzo starasz się być bez skazy i zaspokajać wszystkie potrzeby bliskiej osoby. Niektóre dzieci w takiej sytuacji ciągle walczyły o zaspokajanie swoich potrzeb. 35 . inne się poddawały. e dzieci alkoholików często kompletnie zapominają o przyczynie konfliktu. e mo e tym razem nareszcie będzie inaczej. Ten strach jest tak potę ny. Te dzieci. Próbując uchronić się przed jej utratą. Jak ju mówiłam. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest to. dopóki pijatyka i towarzyszące jej kryzysy się nie skończą. Wiadomo było. Z powodu doświadczeń z dzieciństwa ich lęk przed porzuceniem jest o wiele bardziej dotkliwy. strach przed porzuceniem jest silniejszy ni potrzeba rozwiązania spornej kwestii. dziecko yjące w rodzinie dotkniętej chorobą alkoholową wyrasta na osobę ze słabym i bardzo niepewnym poczuciem własnego „ja". e nigdy nie wiedziałeś. które wcią snują fantastyczne wizje. po prostu przestawałeś istnieć. w wieku dorosłym nie boją się tak wejść w związek. Nie mo na było przewidzieć. By nie zostać porzuconym. To osobowość bardzo krytyczna. e jutro nie będzie przy tobie ukochanej osoby. nie mogłeś temu zapobiec. idealizujesz wasz związek i twoją w nim rolę. jak te. kiedy i czy w ogóle rodzice pozwolą ci się do siebie zbli yć. To okropne uczucie! Choćbyś nie wiem jak się starał. e nikt nie zainteresuje się twoimi potrzebami. kiedy to nastąpi. Kiedy nie wszystko dobrze się układa i dochodzi do konfliktu (tak się w yciu zdarza). Bezustannie towarzyszy ci jednak strach. Kiedy zaczynało się picie.w stanie znieść odrzucenie i je zaakceptować. która nie otrzymała potrzebnej do rozwoju po ywki -jest mocno wygłodniała i pod wieloma względami ogromnie niepewna. które zrezygnowały z walki.

dopóki nie zostanie rozwiązany albo nie stanie się dla pary znaczącym ukrytym problemem. Pewnie mnie teraz zostawi. gdybym nie czuła się tak niepewnie. i kłótnia trwała nadal. Kiedy później opowiadała mi o tej historii. e się go ignoruje. pojechała do domu swojego chłopaka. Tłumienie problemu nie sprawi. W tego typu wypadkach problem nie znika dlatego. e nie miałam racji. Kiedy chłopak odszedł. złość Mary szybko zmieniła się w panikę. 36 . kiedy zaczęła się panika. Mary rozzłościła się. Jej nadrzędnym celem było uśmierzenie bólu spowodowanego strachem przed porzuceniem. To klasyczny przykład poczucia porzucenia. tamto!".Typowym przykładem ilustrującym taką sytuację jest kłótnia dwudziestosześcioletniej Mary A. mówiąc. Chyba przesadziłam. poniewa zwracał on uwagę na inną kobietę. Będzie powracał . e Mary jest paranoiczką. dała mu czerwoną ró ę i przeprosiła go za swoje zachowanie. W pierwszej chwili zdziwiła się. Chłopak bronił się. Problem Mary obrazuje tak e lęk przed „utratą własnego ja" i lęk przed „zdemaskowaniem". Pewnie nie będzie mu ju na mnie zale ało. Jej okropny strach przed porzuceniem wymazał tę sytuację z pamięci. a potem powiedziała tylko: „Ach. (jednej z sześciorga dzieci wcią pijącego alkoholika) z jej chłopakiem. zapytałam: „Jak rozwiązaliście problem?". „O. a potem poszli do łó ka. nie przejmowałabym się jego zachowaniem".w takiej czy innej formie . e da się o nim zapomnieć. On przyjął jej przeprosiny. Bo e! Jestem pewna. Poza tym. W ciągu następnych trzech godzin Mary A. Problem jako taki zniknął.

małą dziewczynkę". Teraz zaczyna mieć wątpliwości. nie martwiłoby mnie tak to. jak myśli . Uwa a. e jest kimś innym? Przypuszczalnie on ju poznał jej prawdziwe oblicze . jak jej chłopak reaguje na daną sytuację. Przy naszym następnym spotkaniu Mary powie: „Zawsze gdy z kimś się wią ę. Mo e dobrze. Całkowicie skupia się na nim. jak bardzo niepewnie się czuję. e nasza kłótnia tak się skończyła. czy tym. jak zachowałby się w innych okolicznościach.Mary zaczyna skupiać całą uwagę na tym. e mo e go oszukać. ale Mary boi się być szczera i otwarta. czy reakcja Mary na zachowanie jej chłopaka jest spowodowana jej niepewnością. zaczyna powoli zanikać. aby widział we mnie mocną kobietę. e ona nie chce więcej czuć się ignorowana. To powoduje napięcie w związku. e zwraca uwagę na inne kobiety. Myśli o nim nieustannie. tracę siebie. Jak długo Mary mo e udawać. jeśli będzie się dobrze zachowywać. czy zareagowała właściwie. gdy jest dla niej niemiły. gdy on flirtuje z inną kobietą? Mary zaczyna surowo oceniać swoją reakcję na jego zachowanie. i mówi: „To naprawdę moja wina.czy jak by chciała. i ta druga Mary równie go pociąga. i boi się. e jest kimś wartościowym. Gdybym czuła się pewniej. która wyraźnie zareagowała. Wszystko przez tę moją niepewność. A co z potrzebami Mary? Co z faktem. Mary nie wierzy. Pewnie nie ukrywa swoich lęków tak dobrze. Niewa ne. Jednocześnie Mary to zauwa a i nienawidzi siebie za to. e był on 37 . co o niej myśli i jak nie dopuścić do jego utraty. Chciałabym. Ta cząstka kobiecej osobowości Mary. e jej partner to odkryje. Gdyby wiedział. Później zaczyna się zastanawiać. Mo e powinnam teraz z tym skończyć". zastanawia się.„małej przestraszonej dziewczynki". pewnie by mnie zostawił. szczególnie wtedy. a nie przestraszoną.

Mary mo e nie znaleźć w tym związku tego. Więzi Bardzo mo liwe. Mary nie poczuje się pewniej. PRAWDA: W rzeczywistości ty jesteś sobą. w którym będzie się czuła bardziej bezpieczna. Je eli tak jest w tym wypadku. jeśli odrzuci swoje uczucia. Musi je sobie uświadomić. Dla niej równie wa ne jest dowiedzenie się. e nie jest on zainteresowany zmianą jej odczuć.rzeczywiście niemiły. Prawdopodobnie i jednym. a ja sobą. e jako małe dziecko nie odczuwałeś więzi typowych dla większości dzieci z tak zwanych normalnych domów. e niezale nie od 38 . Dopiero potem jesteśmy „my". e para mo e przedyskutować swój problem. Nie mogłeś liczyć. a następnie doprowadzić związek do punktu. i drugim. i dlatego Mary woli udawać. aby odpędzić twoje lęki i wyleczyć rany. Nie miałeś pewności. MIT: „Jesteśmy jak jedna osoba". Kłopoty z rozwiązaniem stosunkowo błahych spraw mogą sygnalizować. szczególnie jeśli to matka była alkoholiczką. czego szuka. Nie mogłeś liczyć na stałe zaspokajanie przez rodziców twoich potrzeb. e cię przytulą i ukochają. jak twierdzi. spróbuje on zmienić jej odczucia. które z czasem się nasilą. Jeśli rzeczywiście. e nie są załatwione znacznie wa niejsze problemy. Wa ne jest natomiast. jej chłopakowi zale y na niej.

tkwią w związku po uszy. Nie mo esz utrzymać takiej intensywności uczuć. matka wesprze cię w trudnych chwilach. których potrzeby w znacznym stopniu zostały zaspokojone w domu rodzinnym (niektóre a do przesady!). Jeśli wią ą się z kimś osoby pochodzące z domów pozbawionych więzi rodzinnych. w zajęciach na temat mechanizmów relacji w grupie. jak mocno się anga ujesz. mogą pozwolić. co się dzieje. Na początku jest raczej więcej „zaanga owania" ni „związku". często do siebie telefonujecie. czy będziesz miał rację. brała udział. bo przypomina ci to emocje prze ywane podczas kryzysów.. Rozumiesz taką intensywność uczuć. To czas wielkich uczuć. To czas spełnienia się marzeń. e nie pasowała do kole anek z klasy. Trzydziestotrzyletnia Chris L. czy nie. 39 . od razu głęboko anga ują się emocjonalnie. To tylko dynamiczny początek i nie na tym polega zdrowy związek. której matka jest alkoholiczką. a obie strony są niezmiernie zaanga owane i bardzo czujne. Osoby. To wpływa na twoje obecne związki i na to. W pierwszym okresie znajomości intensywność uczuć jest ogromna. Wykorzystują okazję do zbudowania więzi i zanim zorientują się. poniewa one starały się zerwać więzi ze swoimi rodzicami. Narasta wzajemne fizyczne zainteresowanie. Stale o sobie myślicie. a ona przez całe ycie usiłowała takie więzi zbudować. by związek rozwijał się powoli. Istotne jest zrozumienie ró nic i poznanie wzajemnych zale ności we wczesnej fazie związku.tego. pragniecie być razem. choć to takie wspaniałe. Ich zaanga owanie mo e postępować stopniowo wraz ze wzrostem zaufania. Wspomina. W tym czasie obie strony bardzo chcą być razem.

Mo na równie sądzić. Będziesz bardzo nieszczęśliwy. by ktoś bli ej cię poznał. Prawdopodobnie prawda tkwi pośrodku. e boisz się zainicjować nową znajomość i pozwolić. e wybrałeś niewłaściwą osobę. W yciu są tak e inne wa ne sprawy. Wa ne. bo nie chce ka dej chwili spędzać z tobą. Jeśli będziesz postępować zgodnie ze swoim scenariuszem. Mo e to oznaczać. Jednak po pewnym czasie zaczyna dusić się w związku i czuć się wykorzystywana. 40 . Prawda jest prawdopodobnie taka. Naciskanie na partnera zmusi go do przyjęcia postawy „Kocham cię. bo wszystko czego pragnąłeś to związek oparty na miłości. Twój partner (jeśli ma zdrowe odruchy) nie będzie ju chciał poświęcać się wyłącznie waszemu związkowi. e ju ci nie zale y. telefony nie dzwonią bez przerwy. e twojemu partnerowi ju na tobie nie zale y. której najbardziej się obawiasz . Z twojego punktu widzenia to porzucenie. doprowadzisz do sytuacji. e jesteś uzale niony od intensywności uczuć i oszukujesz się.trzeźwy rodzic. ty czujesz się zawiedziony i odrzucony. Ponownie uznasz. i zerwać rozwijający się związek. byś jasno zdał sobie sprawę ze swoich oczekiwań. nawet jeśli nadal zale y mu na tobie. Obawiasz się. Z drugiej strony. Powtarza się znany ci scenariusz: pijany . e wią ąc się z kimś. abyś mógł uniknąć podobnych sytuacji. Kiedy ycie wraca do normy. mo esz powiedzieć. ądasz niemo liwego. Często druga osoba znajduje przyjemność w zaspokajaniu pragnień obiektu swoich uczuć i poczuciu bycia niezbędnym. Teraz jeszcze mocniej odczuwasz pustkę. intensywność uczuć spada. odejdź". Pryska atmosfera idealnej miłości i wszystko zaczyna wyglądać inaczej.zostaniesz odrzucony i opuszczony.Początkowo pochlebia i odpowiada nowemu partnerowi taka bliskość. uto samiając związek z ogromną namiętnością.

Teraz jednak musisz się otworzyć na innych. 41 . jak mocno przez cały tydzień prze ywał to. e ujawnił swoje uczucia podczas poprzedniego spotkania grupy.MIT: „Bycie wra liwym ma zawsze złe skutki". o co mu chodzi.mówił . Inni członkowie grupy rozumieli. gdy czułem. Rozpoczął ją Jimmy. jak bardzo jestem podatny na zranienia. PRAWDA: Rzeczywiście. Dało się to wyczuć w rozmowie. a inni ludzie mogą cię rozzłościć tylko wtedy. mówiąc. jak łatwo mnie dotknąć". Wra liwość Wcześnie zrozumiałeś. i złe skutki. Jest to jednak jedyna droga do intymności. bycie osobą wra liwą pociąga za sobą i dobre. e tylko ty sam odpowiadasz za swoje szczęście. e sama idea wra liwości jest bardziej przera ająca ni bycie wra liwym. i zgadzali się z nim. Podstawową i najwa niejszą umiejętnością w rodzinie alkoholika była dla ciebie zdolność emocjonalnego przetrwania. intymnym związku. Zdaje mi się. która odbyła się pewnej poniedziałkowej nocy na jednym z grupowych spotkań DDA. Starałem się przez cały czas być sam i bałem się towarzystwa innych ludzi. „Wyszedłem . i to uczucie towarzyszyło mi przez cały tydzień. jeśli chcesz być w zdrowym. Nauczyłeś się kontrolować swoje uczucia. gdy im na to pozwolisz.czując.

Wiązało się to z mo liwością skrzywdzenia. jeśli choć na chwilę się odsłonię". Za bardzo boicie się wra liwości i wszystkich konsekwencji podjęcia ryzyka .wyznała Malone . chocia nie mieli a tak drastycznych skojarzeń. bo strach przed zranieniem przejął kontrolę nad waszym yciem?" Leslie zwierzyła się nam.natychmiast więc oświadcza cie. porzucenia. e wówczas ktoś inny mógłby zapanować nad ich yciem i wyrządzić im krzywdę. co nastąpi. e wiele z odrzuconych przez was uczuć mogłoby wzbogacić wasze ycie? Nie pomyśleliście. -Jeśli zamierzamy zbudować zdrowe związki. a części z nich nigdy nie doświadczyliście? Dlaczego nie cieszycie się chwilą obecną? Dlaczego nie pozwalacie sobie na pewne uczucia? Czy nie myśleliście o tym. spustoszenie i bezsilność wobec tego. e mnie zabiją. równie obawiali się czegoś strasznego. mu simy ujawnić przed partnerami swoje uczucia.Co dla was znaczy być podatnym na zranienia? Co macie na myśli. e boicie się być wra liwymi?" Ka da z obecnych tam osób.po wiedziałam. Nie mogli sobie na to pozwolić. „Nie mam ju ad42 . aby móc wyznać swe uczucia ukochanej osobie. chwileczkę! . e właściwie nie chcecie lub nie mo ecie mieć zdrowego związku.„Hej. e istnieje cała gama uczuć. e uczucie miłości ma wiele aspektów.bałam się. jedna po drugiej. Nie ma na to innego sposobu.powiedziałam . e potrzebowała trzech lat. Inni. Czy nigdy nie zastanawialiście się nad tym. „Kiedy byłam dzieckiem . „To bardzo wa ny problem i musimy się nim zająć . mówiąc. e „pozwolenie sobie na wra liwość" oznacza utratę kontroli nad własnym yciem. Wra liwość to utrata własnego „ja". Dla niej pozwolenie sobie na wra liwość znaczyło nara enie się na śmierć. które zanegowaliście. Czuli. określała.

Jednak powoli i stopniowo. Nie będziemy się jednak rozwijać. PRAWDA: W rzeczywistości pary od czasu do czasu się kłócą i krytycznie oceniają swoje zachowanie. ani krytykować się wzajemnie". wraz z rozwojem naszego związku i wzrostem zaufania.nych sekretów . Przecie nie czytałbyś tej ksią ki. poniewa znów czułam strach albo mój partner nie zachował się tak. uczuć i poglądów. pomógł mi odzyskać wiarę w siebie. Musimy otworzyć się na nie. e moja sytuacja jest bardziej stabilna i bezpieczna.Cegła po cegle rozbierałam swój mur. co oznacza pozwolenie sobie na wra liwość. jak tego oczekiwałam. mogłam usuwać kolejne bariery. To nie było łatwe. Kiedy rzeczywiście pozwoliłam partnerowi stać się częścią mojego ycia. którym mogłabym tak zaufać. W rezultacie stałam się silniejsza. dopóki nie poznamy nowych myśli. Nie znam wielu osób.mówi. Dzięki temu poczułam. ale wiem na pewno. 43 . o co przedtem musiałam walczyć. e sama myśl o byciu wra liwym jest bardziej przera ająca ni rzeczywiste prze ycia. jest dla grupy krzepiąca. e bycie wra liwą w tym związku nie jest dla mnie bolesne. ale trud się opłacił!" Świadomość. Zdarzało mi się czasem odbudować kawałek tego muru. MIT: „Nigdy nie będziemy się kłócić. gdybyś nie był zainteresowany rozwojem własnej osobowości. .

Wyra anie gniewu do niczego dobrego nie prowadziło. Gniew jest dla nich czymś skomplikowanym i niezrozumiałym. Dzieci alkoholików boją się furii. poniewa nie wiedzą. Jeśli tłumi się gniew. co ją spowodowało i jak jej w przyszłości uniknąć.Gniew Dorosłe dzieci alkoholików wierzą. Zamiast tego racjonalizują. gdy jeśli stracę kontrolę. jednak takie właśnie są ich emocjonalne oczekiwania. Niektóre mówią: „Nie pozwalam sobie na złość. Nie mo na mieć zdrowego związku. Mo e się zdarzyć. a w końcu popadają w depresję. skierowanego przeciwko nim. Dlatego dzieci alkoholików uczą się nie odczuwać nigdy gniewu. Dzieci alkoholików wzrastały w atmosferze gniewu i nigdy nie dochodziło do jego rozładowania. omówić problem i dowiedzieć się. a tego za wszelką cenę nale y uniknąć. W przeszłości nale ało go tłumić. Wiedzą. Obawiają się tak e gniewu innych ludzi. Poniewa jednak nigdy nie skrzywdziłyby innych. 44 . e logicznie rzecz biorąc jest to niemo liwe. Między dwojgiem normalnych. Nie sposób od razu poznać wszystkich czułych punktów w rozwijającym się związku. staje się on nie do wytrzymania i w końcu przemienia się w furię. kiedy złość minie. są pełne złości. Złość mo e prowadzić do przemocy fizycznej. którymi opisują swoje załamanie. Słowa. a tylko pogarszało sytuację. e jedna z osób zrobi coś. kierują gniew przeciwko sobie i myślą o samobójstwie. mógłbym zabić". Złość nie przynosiła nikomu po ytku. zdrowych ludzi musi czasami dochodzić do nieporozumień. znajdują dla wszystkiego wytłumaczenie. To następny ukryty problem pojawiający się w związku. do czego byłyby zdolne pod jej wpływem. e w idealnym związku nie ma konfliktów ani gniewu. co zirytuje i rozzłości drugą. Najlepiej. unikając rozwiązywania konfliktów.

Mary uwierzyła. muszę z tobą zerwać. zrozumieć i rozładować. Poniewa nie umiała sobie poradzić ze złością. który wywołał złość. i odczuwała gniew. Gniew nale y uzewnętrznić w taki czy inny sposób. Znowu para zapomina o problemie. Dorosłe dzieci alkoholików nie wiedzą jak radzić sobie z odczuwaniem gniewu. e jej chłopak chce ją porzucić albo e ona musi odejść od niego. bo nie mają doświadczenia we wspólnym rozwiązywaniu problemów. e dzieci alkoholików obawiają się siły swojego gniewu. właśnie dlatego. to jeszcze mają wątpliwości. „o co mo na się gniewać?". nie będziesz zły na mnie". „Czy dla normalnej osoby byłby to powód do złości?" . e mnie nie kochasz. e gniew jest wcią obecnym. Jeśli ty nie potrafisz pohamować gniewu w stosunku do mnie. Na poziomie emocjonalnym właśnie takie odczucia przyswaja sobie dorosłe dzieci alkoholików. Jeśli ty jesteś zły na mnie. skoro wyjściem będzie zerwanie. Po co troszczyć się o jego rozwiązanie. nie mogę czuć do ciebie złości. Chcą wiedzieć. I chocia są one nieuzasadnione. Wa ne jest zrozumienie. myślą o własnym gniewie i o gniewie osób. Brzmi to mniej więcej tak: „Skoro jestem na ciebie zły. czy w ogóle jest on czymś stosownym. Jeśli ty mnie kochasz. Powiedział 45 . wniosek jest jeden: „Jeśli nie mogę pohamować mojego gniewu na ciebie.często słyszę takie pytanie. Poniewa cię kocham. ukrytym problemem związku z dorosłym dzieckiem alkoholika. uznać. musisz mnie zostawić". na który przyszła moja klientka ze swoim chłopakiem. jak rozładować swoją złość. nie kocham cię. z którymi są związane.Dzieci alkoholików często błędnie tłumaczą sobie gniew. Zadając je. w rozstaniu widziała jedyne wyjście z sytuacji Nie dość. znaczy to. omówić. Ostatnio miałam wykład dla dzieci alkoholików. Trzeba go sobie uświadomić. Nie wiedzą.

Wiesz. e traktuje się mnie. Po upływie mniej więcej pół godziny. Jestem okropną osobą". PRAWDA: Rzeczywiście. 46 . Kto mo e powiedzieć. jakbym nie istniała". e musi popracować nad poczuciem własnej wartości. Usiedli po prawej stronie sali. Chciałoby się instynktownie zapytać. co spotkało Carol. Widocznie jestem przyzwyczajona. . to na pewno przeze mnie. „Jak ktokolwiek mógł wejść do sali i. co jest normalne? Twoje zachowania wynikają z twojej przeszłości i dopiero gdy spojrzysz na swoje reakcje z pewnej perspektywy.powtórzyła jego słowa. patrząc prosto na ciebie. niektóre niepowodzenia są z twojej winy. uznasz. Zwróciłam mu uwagę . Zaimponował mi. czy ta reakcja była „normalna". jak to zdarzenie rozwścieczyło Billa. Inne nie. co jest normalne. mnie to w ogóle nie ruszyło. Zdarzają się okropne rzeczy. jak nisko cenią się dzieci alkoholików. On zaś zobaczył. wszedł do sali pracownik ochrony i zgasił światło.wtedy włączył światło i wyszedł. zgasić światło? To skandaliczne grubiaństwo . ale ty nie jesteś okropną osobą.on: „Przyszedłem. większość pozostałych słuchaczy po lewej. bo ją kocham". MIT: „Jeśli coś się nie udało. Przeszłam nad tym do porządku dziennego i kontynuowałam wykład. w trakcie odczytu. Gniew Billa był dla obojga wa nym doświadczeniem. Przy ponownym spotkaniu Carol powiedziała mi. Dla niej stało się jasne. aby dowiedzieć się jak najwięcej o tym.

i jest się nieudacznikiem. Sądzisz. Wina wią e się z zachowaniami. Poczucie winy. Bardzo trudno przezwycię yć te uczucia. która dorastając stykała się z alkoholizmem. e wierzą one. Wmawia się dziecku. o wszystkie niepowodzenia w związku. poniewa twoje postępowanie jest złe i ty sam jesteś zły. Nawet jeśli nie było niczemu winne.własnego „ja". niedobrym". by choć spróbować. Uczucia te wzajemnie się podsycają. Uwaałeś. e w waszym związku równie mo esz wpływać na sprawy.Poczucie winy i wstyd Poczucie winy i wstyd pojawiają się w ka dym związku z osobą.ale wysiłki. sprawiały. kimś nikczemnym. Wstyd to poniekąd odmienne uczucie. jednak bardzo mocno związane z winą. w du ym stopniu. to mógłbyś to zmienić. Doktor Kurtz opisuje wstyd jako „uczucie niedopasowania. jest tak głęboko zakorzenione. nie musiałbym pić". e to przez nie wszystko źle się układa. i samo ich istnienie powoduje problemy. miernotą". za które 47 . aby wreszcie przestać oceniać swoje zachowanie jako niewłaściwe i uwierzyć. podczas gdy wstyd dotyka najbardziej podstawowej części osobowości człowieka .przecie nie mogłeś być za nic odpowiedzialny . Ernie Kurtz w swojej broszurce Shame and Guilt: Characteristics ofthe Dependency Cycle (Wstyd i wina. Czujesz się winny. Było to oczywiście złudne wra enie . e nie jest się „niedobrym". bycia kimś bezwartościowym. Kiedy dorastałeś. słyszy: „Gdybyś nie był takim beznadziejnym smarkaczem. Charakterystyka cyklu uzale nień) opisuje poczucie winy jako „wra enie. Obwiniasz się. Potrzeba wielu lat zmagań. e skoro jesteś za coś odpowiedzialny. które ma wiele dzieci alkoholików. e nie czułeś się zupełnie bezradny. Trzeba nad nimi pracować. poczucie winy było jedynym sposobem zapanowania nad sytuacją.

zwariowany. nie zdawałeś sobie z tego sprawy. Otacza je aura smutku. Człowiek. MIT: „Aby zasługiwać na miłość. przeciwko sobie. to przy twoich emocjonalnych uwarunkowaniach jesteś dosłownie w potrzasku. Nawet jeśli twoje postępowanie było dobre. Dlaczego nie przyjdzie ci do głowy. jaki jesteś marny i bezwartościowy. Nie powiesz tak. Jeśli zaś nie jesteś winny. Jak ju wspomniałam. Ja jestem w porządku. ty równie . Ma to związek z poczuciem straty. bez względu na to po czyjej stronie le y wina. ale oboje musimy zrozumieć. mo esz jakoś zadziałać. Poza tym nie chcesz. w rezultacie kierują oni gniew do wewnątrz. Nie był spontaniczny.nie 48 . Depresja Wiele dorosłych dzieci alkoholików jest w stanie. Mo esz przeprosić albo zrobić cokolwiek innego. Wzajemne relacje w twoich związkach niezwykle się przez to komplikują. co jest nie tak". bo w istocie nie wierzysz. muszę być przez cały czas szczęśliwym człowiekiem". którego rodzic był alkoholikiem. z którą jesteś związany. Tworzy to klimat braku zaufania. e jesteś w porządku. nigdy nie był dzieckiem. aby zaproponować partnerowi: „Przyjrzyjmy się tej sprawie. I znów wracamy do lęku przed zdemaskowaniem. by osoba.czujesz się odpowiedzialny. PRAWDA: W rzeczywistości ludzie nie zawsze są szczęśliwi. dziecinny . Je eli jesteś winny. odkryła. który określamy mianem „chronicznej depresji".

nie miało to dla niego większego znaczenia. Zmiany są trudne. Piosenka z The King and I o gwizdaniu szczęśliwej melodii będzie moim sposobem na ycie". Ten lęk jest przyczyną ogromnego konfliktu. Dorosłe dzieci alkoholików walczą z depresją. niestety. co mieli przedtem. 49 . Obawa przed utratą wią e się z lękiem przed porzuceniem. Poniewa . co znaczy być kimś bezwartościowym i impulsywnym. Poczucie straty jest równie jednym z wa niejszych problemów dla dorosłych dzieci alkoholików. e trudniej mu było czuć się swobodnie i spontanicznie w jakimkolwiek związku. jeśli w ogóle wiedział.zachowywał się jak normalne dzieci. nie mówi się o uczuciach. czym jest zabawa. Panicznie boję się go stracić. e nasz związek nie przetrwa i czekam na katastrofę. kiedy czuł. e dobrze się bawi. Utracili oni swoje dzieciństwo i związane z nim prze ycia. są nikłe szansę na pomyślne rozwiązanie problemu. e zaczynają się spełniać najczarniejsze obawy. Nawet jeśli zdarzyło mu się prze yć chwilę. Ka da zmiana wią e się dla nich z utratą tego. Powodowało to depresję. Jednak wielu z nich uczucie depresji stale towarzyszy. więc staram się wytrzymać". „Wiem. Znów trzeba będzie coś stracić. Takie zachowanie zniechęca drugą osobę i powoduje. starają się być miłe. Takie prze ycia wywoływały pewien smutek. nało ę «maskę szczęścia». Oto typowa postawa: „Poniewa nie dostrzegasz ogromu mojego cierpienia. Dochodzi do tego wszechobecny lęk przed rozpadem związku. Nie miał okazji do zabawy. poniewa z psychologicznego punktu widzenia oznaczają anarchię. aby zostać „partnerem doskonałym". który sprawiał. MIT: „Będziemy sobie zawsze bezgranicznie i bezwarunkowo ufać". Wiedział za to.

by nie dać się zranić.tę zasadę dziecko poznaje bardzo wcześnie i bardzo dobrze. e nie wolno dotykać piecyka. Od okresu niemowlęcego wierzą. e niebezpiecznie jest wybiegać na ulicę. jak zbudować zdrowy związek. musisz oduczyć się wielu negatywnych reakcji 50 . Zaufanie jest dla dzieci czymś tak naturalnym. Zaufanie To naturalne. Jest to jednak sprzeczna z naturą dziecka adaptacja do sytuacji. e ich potrzeby zostaną zaspokojone. są bowiem zupełnie bezradne i uzale nione od opieki dorosłych. Bez zaufania związek nie będzie dobrze funkcjonował. jest to jedynie wyjątek potwierdzający regułę. po prostu nie będzie się rozwijał. W przeciwnym wypadku mogą umrzeć. Nale y je przestrzec. Dziecko musi nauczyć się samo dbać o siebie. Warunkiem wstępnym i nieodzownym do stworzenia zdrowego związku jest zaufanie. e nie mo na pójść z kimś obcym. Rozmawiamy o tym. e nie nale y ufać ludziom. dziecko uczy się nie ufać. eby móc polegać tylko na sobie. do której nie mo na się dostosować. Aby komuś zaufać. by nie były zbyt ufne. Dzieci w swojej naiwności chciałyby kochać wszystkich i wszystko. e w niezaburzonych rodzinach trzeba je uczyć.. e dzieci ufają innym. ale te nie są stale zaspokajane. Aby przetrwać. Je eli znajdzie się jednak ktoś godzien zaufania. Zamiast spełnienia oczekiwań najczęściej pojawia się frustracja i niezadowolenie.PRAWDA: W rzeczywistości zaufanie buduje się powoli. „Nikomu nie ufaj" .. W domu dotkniętym alkoholizmem potrzeby dziecka nie są całkowicie pomijane. Znaczy to.

którzy zawiodą twoje zaufanie. Będziesz musiał cofnąć się do wczesnego dzieciństwa i nauczyć się ufać. 51 . Po pierwsze. Kiedy znajdujesz się w sytuacjach. Grupa zgodziła się z nim. Obcią eni uwarunkowaniami swojego dzieciństwa nie potrafili sami do tego dojść. ale na razie nie zamierzam nikomu ufać. W grupie Dorosłych Dzieci Alkoholików pewien młody mę czyzna powiedział: „Właśnie rozpocząłem nową pracę.powiedziałam. Z uczuciem zawodu umiecie sobie dobrze radzić. Co w związku oznacza zaufanie? Problem jest zło ony. jak w wypadku gdybyś nie chciał im ufać. czujesz. „Co wam szkodzi z góry komuś zaufać . Jeśli będziecie nieufni i ktoś będzie się zachowywał w sposób niebudzący zaufania. a ja ci mówię.Skutek będzie taki sam. Lubię wszystkich. abyś musiał zachowywać się w jakiś szczególny sposób. e dalej tak być nie mo e. Tak po prostu byłoby ci łatwiej". Jeśli zdecydujesz się zaufać. ale nie zdruzgotani. Powiedziałam: „A mo e zaufać wszystkim. e jesteś w sytuacji podbramkowej. Nie oznacza to. zaufanie oznacza. . Potwierdzenie opinii. będziecie naturalnie rozczarowani. To wymaga mniej wysiłku. których dotąd poznałem. Je eli komuś zaufacie. nie uchroni was przed rozczarowaniem. e nikomu nie mo na ufać. Chcieli się dowiedzieć więcej o takim podejściu.i uczuć. a on okae się niegodny tego. bo było to dla nich coś nowego. e będziesz je okazywać. Taka jest prawda". Muszą zasłu yć na moje zaufanie". Od dzieciństwa bronisz się przede wszystkim przed zaufaniem komuś. potwierdzicie swoje poglądy i upewnicie się. których nie znasz z własnego doświadczenia. e twój partner nie będzie wykorzystywał twoich uczuć ani tego. Grupa była zachwycona. mo esz zachowywać się dokładnie tak samo. e nie nale y nikomu ufać. a potem odrzucić tych. Był to dla nich bardzo ciekawy pogląd.

W ten sposób zaczniesz kogoś naprawdę poznawać. Nie chcę cię skrzywdzić. Dla wielu osób zaufanie oznacza obietnicę. lecz mówić szczerze. Uczciwość pozwala ci zakładać. 52 . natychmiast wraca strach. będziecie chcieli omówić swoje zachowanie. e potrafi ci je okazać. dla których tak się boisz dobrego. Doło ę wszelkich starań. Jeśli tak się zdarzy. którego tak chcielibyście się pozbyć. aby więcej się to nie powtórzyło. e ufność stanowi coś całkowicie przeciwnego do tego. Po drugie. na kogo zawsze będziesz mógł liczyć. co mo e zranić kogoś. e ty i twój partner nie będziecie celowo sprawiać sobie przykrości. e nie będzie przemocy psychicznej. zaufanie oznacza uczciwość. gdy słyszę.Jednym z powodów. Złość mnie ogarnia za ka dym razem. Psychiczne znęcanie się jest niewybaczalne w ka dym związku. Musisz się przed nią otworzyć. I nie mo e być w tej kwestii adnych ustępstw. Partnerzy nie powinni przed sobą niczego ukrywać. co myślą. Zaufanie oznacza te . pomagasz tworzyć podstawy waszego związku. by umieć powiedzieć: „Mówiąc tak. jakich okropności doświadczyli niektórzy z was w dzieciństwie. Nie jesteśmy w stanie zawsze przewidzieć. Musisz uwierzyć. po której czujesz niesmak. zaufanie oznacza. sprawiasz mi przykrość". Działa to w obie strony. e bliska tobie osoba nie chce cię okłamywać. Wtedy druga osoba powinna odpowiedzieć: „To dla mnie wa na wiadomość. Przekonasz się 0 tym. z kim się wią emy. Jeśli rewan ujesz się tym samym. Kiedy zaczynamy mówić o zaufaniu. zdrowego związku. e bliska ci osoba nie chce cię skrzywdzić. Szczególnie wa ne jest. czego się nauczyłeś. gdy wyciągniesz rękę po pomoc i otrzymasz ją od ko goś. Po trzecie. Wasz związek nie będzie jedynie przygodą. e nie będziesz wykorzystywać uczuć swojego partnera i tego. jest to. aby się to więcej nie powtórzyło".

której tak brakowało ci w dzieciństwie. Aby czuć się dobrze w danym związku. z nadejściem soboty będziesz mógł to zrobić. Znaczy to. jest dla ciebie bardzo trudna do opanowania. jednak e niełatwo je zbudować. Szczególnie wa ne jest. Na przykład. coś planować. jeśli zaplanujesz jakiś wyjazd na sobotę. a tak e do zaakceptowania u drugiej osoby. e para wspólnie decyduje. e mo esz być. nie będąc osądzanym. zaufanie oznacza stabilizację. musisz być w stanie w to uwierzyć. niezwykle wspaniałe i radosne. do jakiego stopnia anga uje się w związek. I wreszcie. e będziecie dotrzymywać danego słowa. co ono oznacza dla nich razem i dla ka dego z osobna. Równie ty musisz sprostać podobnym zobowiązaniom. Mo e jednym z prostszych 53 .Po czwarte. i twój partner równie mo e być tym. Po piąte. e ktoś inny pozna twoje sekrety. jest podstawą zdrowego związku. e mo esz być sobą. e nie musisz uwa ać na ka dy krok. by w wypadku kłótni wiedzieć. i jest to dla ciebie trudne. Stabilność. e mo na na coś liczyć. e sprawy poufne nie zostaną u yte przeciwko tobie. Znaczy to. Po szóste. Równie ty nie powinieneś zdradzać tajemnic twojego partnera. Nie osądzać siebie i nie być osądzanym to zupełnie nowe doświadczenie. Nie powinieneś się obawiać. zaufanie oznacza dyskrecję. Je eli twój partner powie: „Będę się spotykał tylko z tobą i tylko z tobą pójdę do łó ka". Jest jednak równie piekielnie przera ające. zaufanie oznacza. musisz mieć pewność. Ró ni ludzie odmiennie pojmują zaufanie. Oboje jesteście w porządku. e zachowanie nie zmienia się z dnia na dzień. Mo na mieć pewność co do drugiej osoby i związku z nią. którego aspekty omawiałam. kim chcesz. nie musisz się potępiać za to. Zaufanie. Zaufanie do drugiej osoby nie pojawia się z dnia na dzień. zaufanie oznacza. Ka da para decyduje. kim chce.

granice nie były jasno określone. Granice Dzieci alkoholików mają trudności z respektowaniem granic innych ludzi i z rozpoznaniem. o jakim tu mówiłam. Powinni zaanga ować się w pracę. e nie obdarza się nikogo automatycznie tak głębokim zaufaniem. a zaczynała inna osoba? 54 . Czyj ból czułeś? Czy swój? Czy swojej matki? Czy ojca? Gdzie kończyłeś się ty. Trudno było odró nić poszczególne role. jak je zastosować w praktyce. Musisz zrozumieć. To zamieszanie nasuwa wiele pytań. jakie są ich własne granice. MIT: „Wszystko będziemy robić razem . Na tym etapie mo esz słuchać rad i nie mieć pojęcia. a tak e z przyjaciółmi. w miarę jak rozwija się związek. w którym dorastałeś.sposobów na zyskanie przez parę wzajemnego zaufania jest uznanie. po części w samotności. PRAWDA: W rzeczywistości partnerzy spędzają czas częściowo razem. e jest ono ich celem. Nie mogłeś się zorientować. matką czy ojcem. by krok po kroku budować zaufanie. Wa ne byś zdał sobie sprawę. W końcu jednak nauczysz się ufać. W środowisku. e stopniowy rozwój zaufania jest podstawową częścią procesu budowania zdrowego związku. To nic niezwykłego. i omawianie wszelkich w związku z nim trudności.będziemy jak jedna osoba". czy byłeś dzieckiem.

czy rzeczywiście uzna to on za przysługę. Wiele powa nych niepowodzeń wynika z braku respektowania granic prywatności innych. Nie nalegaj na to. Zawsze powiem coś niewłaściwego". Na przykład zanim posprzątasz pokój partnera. Czy to nie jest wyłącznie moja sprawa?" Nie jest dla ciebie jasne. tego nie rozumieją.Jak było z prywatnością? Jakie rzeczy były twoją wyłączną własnością? Czy naruszano twoją prywatność nawet w łazience? Jakie były granice dobrego smaku? Jak nale ało się zachowywać? Jakie zachowanie było niewłaściwe? Na jakiej podstawie oceniasz teraz . Czemu zrobiła taką minę?" „Wieczór był miły i zaprosiłam go do siebie na kawę. Są one odmienne dla ró nych ludzi. „Pieścił mnie.czy zachowujesz się właściwie. Czy to źle. po tym jak zaproponowano. Czułam. e zapłacisz rachunek. które mają tendencje do ustalania sztywnych granic. powinieneś dobrze rozeznać się w sytuacji. czy pozostałe osoby nie mają w zwyczaju zawsze za siebie płacić. e cię ura ę. „Denerwuje mnie. aby zrobić mu przyjemność. Najpierw upewnij się.jako dorosła osoba . Zanim coś zrobisz. jednak e dzieci alkoholików. kiedy zadają mi osobiste pytania. e tak to odczułam?" „Wszedłem. dowiedz się. poniewa drzwi do jej pokoju były otwarte. e narusza moje granice. by zrobić składkę. czym jest intymność i kiedy narusza się granice czyjejś prywatności. 55 . Jakim prawem zaczął dobierać się do mnie na pierwszej randce?" „Boję się. czy nie naruszasz czyichś praw? Podczas dyskusji z dziećmi alkoholików często padają kłopotliwe stwierdzenia i pytania.

PRAWDA: W rzeczywistości. Ja równie mam swoją prywatną przestrzeń. Respektowanie i rozumienie granic przyczynia się do tego. jeśli tak nie jest". są małe szansę na ich realizację. e stajecie się sobie bliscy. jeśli potrzeby. zaczyna mi się robić duszno. Chodzi raczej o re spektowanie mojego terytorium. Naruszenie tej przestrzeni powoduje u wielu osób irytację i ró ne reakcje psychiczne. Na przykład: „Wiem. Niektórzy mają większą potrzebę prywatności i posiadania własnej przestrzeni ni inni.W zdrowym związku partnerzy próbują zasygnalizować. abym mogła w pełni być sobą i dobrze funkcjonować. pragnienia i yczenia nie zostaną jasno wypowiedziane. Zwykle rozmawiają o tym wcześniej. Jeśli ktoś narusza moje prywatne terytorium. To moje terytorium i chocia wolałabym. Trzeba o tych problemach rozmawiać. aby były respektowane i by nie dochodziło do nieporozumień. Nie oto chodzi. wyjaśniają sprawę po fakcie. co jest drobiazgiem dla jednej osoby. która nale y tylko i wyłącznie do mnie. dla kogoś innego mo e być powa nym problemem. to tylko mój problem. sprzątając mój pokój. Inni reagują w odmienny sposób. pragnienia i yczenia". jakie są ich granice. e miałeś dobre intencje. MIT: „Będziesz instynktownie spełniać wszystkie moje potrzeby. ale gdy jest to niemo liwe. aby było czysto. e chcę się od kogoś odgrodzić. Ró ne są granice i bariery. ale to mnie rozzłościło. Coś. 56 .

Twardy sposób na ycie.Oczekiwania Dorastając w domu. Dla ciebie jednak 57 . nauczyłeś się. będziesz w najlepszym wypadku zawiedziony. e lepiej dla ciebie nie mieć oczekiwań. Usłyszałeś wiele niespełnionych obietnic. a mimo to nie spełnił twoich oczekiwań. aby tak było. a częściej zrozpaczony. e nie dostałaś na urodziny kwiatów. i musisz powiedzieć partnerowi o swoich oczekiwaniach i zawrzeć z nim pewnego rodzaju umowę. Je eli zdecydujesz się powiedzieć o swoich pragnieniach i zostaną one spełnione. chocia nie mówiłaś mu wcześniej. poniewa oznacza. to niczego od nikogo nie oczekiwać. e będą one spełnione. Zdrowy związek wią e się z oczekiwaniami. moesz poczuć się zlekcewa ony i utwierdzić się w negatywnych odczuciach na swój temat. Jeśli masz jakieś oczekiwania. Wymaga równie wspólnego poświęcania się ich realizacji. ale bezpieczny. nie musisz dręczyć się problemem własnej wartości. Jeśli tak nie jest. Taka postawa wynika z obaw i wątpliwości co do własnej wartości. a ty o nic nie prosisz.ograniczasz równie zyski. zanim o cokolwiek poprosisz. w którym nadu ywano alkoholu. Ta wspólnota jest bardzo wa na. aby się chronić. Zale y. i chciałabyś. będzie wspaniale.wcią to wieczne „ale" . Wiele osób spodziewa się. e partnerzy będą czytać w ich myślach. Ale . Nauczyłeś się. Jeśli partner uprzedza twoje yczenia. e jedyny sposób. gdybyś miała pretensje. Nie byłoby w porządku wobec twojego partnera. Ograniczasz straty. taka sytuacja wymagałaby omówienia i mogłaby sygnalizować pojawienie się w związku trudności. od „kupię ci loda" do „poślę cię na studia". jaka to była obietnica i ile dla ciebie znaczyła. Gdyby o tym wiedział.

e związek nie idzie w dobrym kierunku. Mo e twój partner cię nie słuchał. ale nie okazujesz mi tego w sposób zrozumiały. Je eli to wyjaśnisz. a nie tak. nie będziesz szczęśliwy z kimś pełnym rezerwy. Twój organizm ka dy stres odbiera tak samo. A mo e troszczy się o ciebie po swojemu. albo jest on zbyt skupiony na sobie. Do tego co dobre te trzeba się przyzwyczaić. twoja troska jest dla mnie bezu yteczna. musisz dowiedzieć się. e znów zaczniesz się negatywnie oceniać. jeśli wszystko będzie szło zbyt gładko. Powinieneś to wiedzieć niezale nie od tego. tylko ty poprawiasz sobie samopoczucie". gdybyś był dobrym człowiekiem. niezale nie czy jest negatywny (dis-stress) czy pozytywny (eu-stress). Być mo e nie jest w stanie spełnić twojego ądania. Mo e nie wyraziłeś się dość jasno. Powinieneś wszystko sprawdzić. Tłumaczenie się ciągłym rozczarowaniem nie da 58 . nie postępowałbyś w taki sposób.taka sytuacja mo e być stresująca. co się dzieje. Daj sobie zatem czas na przystosowanie się. Mógłbyś powiedzieć: „Jeśli zale y ci na mnie. trzeba postarać się zrozumieć. Wspólnie uzgodnione oczekiwania są podstawą zdrowego związku. W rezultacie mo esz mieć skłonność do sabotowania związku. Je eli jasno przedstawisz swoje yczenia i nie zostaną one spełnione. a twój partner mimo to nie będzie próbował dostosować się do twoich potrzeb. dlaczego twój partner nie wychodzi im naprzeciw. Zatem albo stawiasz mu zbyt wysokie wymagania. ale istnieje niebezpieczeństwo. jakie rozwija się wasz związek. by nagiąć się do twoich potrzeb. poniewa jest czymś nieznanym. jak tego chciałeś. To się po prostu nie uda. Taka reakcja ma na celu ograniczenie stresu. Jeśli jesteś osobą wymagającą du o troski. oznacza to. Jeśli według ciebie twoje pragnienia są rozsądne. Przecie . Niczego dzięki niej nie zyskuję.

co budzi większe obawy. jest rozsądne? Oto typowa reakcja: poniewa nie wiem. PRAWDA: W rzeczywistości ka dy posiada władzę nad swoim yciem i w razie potrzeby przejmuje kontrolę nad ró nymi sytuacjami poprzez świadome decyzje i uzgodnienia. Zmierzenie się z niewygodną sytuacją jest duym krokiem na drodze do zbudowania zdrowego związku. jakie oczekiwania są racjonalne. Czy jest racjonalne. Wiele dzieci alkoholików nie wie. gdy wychodzimy na kolację? Czy zaproponowanie jej. by nakładał krawat. Ludzie rozczarowują czasem tych. Są tak e chwile. Ale nie zdarza się to często. Pary wypracowują swoje własne normy i spełniają wzajemnie obopólne oczekiwania. nastąpi anarchia". czego pragniesz. na których im zale y. e chcę. Taka postawa mo e wydać się uzasadniona. zamiast siedzieć w samochodzie i czekać a wyjdę? Czy to rozsądne. gdy trzeba się tą władzą podzielić lub w ogóle z niej zrezygnować. 59 . ale jest to równie sposób na uniknięcie konfrontacji z tym. nawet w zdrowych związkach. aby wszedł do domu. a nie chcę się wygłupić. by pokrywała część wydatków. Jednak najpierw trzeba te oczekiwania wyrazić i przedyskutować. bym poprosiła go.ci tego. lepiej będzie trzymać buzię na kłódkę i patrzeć co się dzieje. jakie oczekiwania są racjonalne. MIT: „Jeśli nie będę przez cały czas panować nad sytuacją.

poniewa bez pewnej dyscypliny zapanowałaby anarchia. . Trzeba dawać i brać oraz dzielić z drugą osobą odpowiedzialność. by pomógł mi tym razem i on mnie nie zawiedzie. Dla ciebie to tylko słowa. wszystko się rozsypie". Bardzo wcześnie nauczyłeś się tej zasady. Lecz mo e to te mieć związek z nieumiejętnością wypracowania odpowiedniej równowagi".mówi z naciskiem Ann. Teraz łatwo dojść do wniosku.Kontrola „Jeśli nie będę panować nad sytuacją. Kontrolowałeś swoje ycie. Poza tym nikt nie zadbałby o moje sprawy tak. straci kontrolę nad swoim yciem. jak określić zakres odpowiedzialności. jak poradzić sobie ze wszystkim" albo „Nie wiem. Jak takie podejście wpływa na związek? Zdrowy związek to nie próba sił. Mo e się zdawać. Ann nie potrafi dzielić się odpowiedzialnością: „Wiem. czyli nieuniknionego rozstania. to mo e przy następnej okazji równie zechcę poprosić go o pomoc. „Je eli pozwolę. Wtedy nie będę ju w stanie sama o siebie zadbać i znajdę się w pułapce". e brak ciągłego panowania nad sytuacją prowadzi do katastrofy. jak ja sama".Wielu moich przyjaciół oferowało mi pomoc. jak to się robi. Nie wiem. ale postanowiłam wszystko robić sama. jak zrobić cokolwiek. „Nikogo nie proszę o pomoc . Ann czuje. Przestanie nim kierować i będzie zawsze czuła się wobec kogoś zobowiązana. Nie mo na wszystkiego robić samemu. jak mogłeś najlepiej. Nie chcę niczego nikomu zawdzięczać. Pojawia się równie obawa przed utratą niezale ności. W krótkim czasie stanę się uzale niona od jego opieki. 60 . Nie mam pojęcia. e chcę się zająć wszystkim albo z kolei od wszystkiego się wymigać. e jeśli przyjmuje czyjąś pomoc.

PRAWDA: W rzeczywistości ludzie są razem lub rozstają się z wielu ró nych powodów. który wymaga specyficznego podejścia. gdybym zawiódł". Mo na kochać kogoś. aby sobie z nim poradzić. Jest to wyczerpujący konflikt i potrzeba wiele czasu i rozmów. mo esz odpowiedzieć: „To nie ma nic wspólnego z tobą. Jednak pracując nad nim. mo na osiągnąć poprawę. MIT: „Jeśli będziemy się naprawdę kochali. nie śpią po nocach. a mimo to zniszczyć związek. albowiem potrzeba akceptacji i obawa przed porzuceniem są u dzieci alkoholików tak silne. Kiedy twój partner mówi: „Denerwuje mnie. na zawsze zostaniemy razem". ale poddają się emocjonalnie. jeśli nie mają od ciebie wieści. Chocia oświadczają: „Nie potrzebuję cię". Walczą o kontrolę nad sytuacją. Lojalność Dzieci alkoholików są we wszystkich związkach bardzo lojalne. kiedy prosisz mnie o przysługę. jeśli nie będę wszystkiego kontrolować". Chocia lojalność jest integralną częścią zdrowego 61 . e to nie tylko moja sprawa i świat się nie zawali.To kolejny problem. Potrzebuję trochę czasu. e tracą one panowanie nad emocjami. Takie wyjaśnienie sytuacji ma swoje dobre i złe strony. e za ka dym razem. masz coś w odwodzie na wypadek. by dotarło do mnie.

Obie strony decydują.związku. musicie pójść na kompromis. Dla dzieci alkoholików lojalność jest wyuczonym wzorcem zachowania. czy chcą związku monogamicznego. tak aby druga osoba przez nieuwagę czy nieświadomość nie uraziła partnera. ta skrajna lojalność wią e się z silnym pragnieniem uniknięcia bólu związanego z utratą. „Zadzwonię. W rezultacie łatwiej ci zostać. Najlepiej. by ranić drugiego człowieka?". Je eli w związku nie da się rozwiązać problemów. e wszystko mo na naprawić. Dzieci alkoholików mają skłonność do przesadnej lojalności. Z drugiej strony. Zadajesz sobie pytanie: „Jak mo esz być tak gruboskórny. jeśli będę miał się spóźnić" lub „Daj mi dodatkowe piętnaście minut". „Jestem w pułapce. Wtedy się nie spełniły. Jeśli na przykład wpadasz w panikę. Nie bierzesz pod uwagę sytuacji. które ich niszczą. który stał się toksyczny. nie nale y nadal oszukiwać się. Nie 62 . Bardzo często dzieci alkoholików rozwiązują wszystkie problemy związane z zerwaniem związku. Jest to mo liwe. nawet jeśli związek ju nie funkcjonuje. To powtórzenie marzeń z dzieciństwa. omawiają sytuacje. obowiązujących w związku. gdy ktoś spóźnia się pięć minut. lecz wcią nie mogą zacząć działać. ni odejść. gdy ty sam byłeś krzywdzony.. Świadomie pozostają w związkach. gdyby tylko.. Zostają razem w największej biedzie. gdy opiera się na wspólnie określonych zasadach. e ycie byłoby cudowne. Umniejszasz swoją wa ność. Mno ą fantazje na poziomie intelektualnym i emocjonalnym. ma jednak pewne granice. w których czują się niepewnie. Rodziny alkoholików rzadko rozpadają się przed osiągnięciem pewnych oznak trzeźwości. a twój partner nie ma wyczucia czasu. jeśli obie strony respektują wzajemnie swoje potrzeby i yczenia. Teraz te się nie uda.

Wa ność uczuć Uznanie wa ności własnych uczuć jest tym. Z góry określ te granice i staraj się być ich świadomym. Musisz wiedzieć. Kiedy zaczynasz racjonalizować. Nie mo na uniknąć bólu. Co jest ze mną nie tak? Nie boję się samotności. a kiedy coś innego działa w niekorzystny dla ciebie sposób. nie będzie mnie wspierał i zawsze będzie mnie krytykował". To część procesu dojrzewania. nigdy nie było wa ne. W twojej dotkniętej alkoholizmem rodzinie to. e istnieją w związku granice lojalności. PRAWDA: W rzeczywistości nie wszystko dobrze się układa. Musisz zrozumieć. MIT: „Mój partner nigdy nie zaakceptuje mnie taką. ale zawsze masz prawo do swoich uczuć. bądź tego świadom. Wręcz 63 . i starać się je wyznaczyć.mogę się ruszyć. czego dzieci alkoholików potrzebują najbardziej. Jeśli będziesz pracować. Nie mo na nie doświadczyć poczucia straty. pamiętaj o baga u swojego dzieciństwa. mo esz się zmienić. Wiązanie się natychmiast z nowym partnerem jedynie to opóźni i niekorzystnie wpłynie na nowy związek. Wiem. Więc dlaczego nie mogę się uwolnić?" Po rozpadzie związku będziesz musiał przejść okres ałoby. co czułeś. kiedy ty je przekraczasz. jaką jestem. e sobie poradzę.

musiała teraz 64 . Lekcewa enie uczuć partnera mo e być powa ną przeszkodą. W pewnych okolicznościach uznanie wa ności uczuć mo e być punktem krytycznym dla dalszego rozwoju zdrowego związku. Mo esz chcieć przyjrzeć się tej sprawie. Takie są twoje uczucia. Moją klientką była córka alkoholiczki. których uczucia zostały uznane. Potrzebowałeś kogoś. Pokazywanie swoich uczuć zbli a nas do siebie". Rzeczywiście chciałem to zrobić". A oto skrajny przykład. Prze ywała trudny okres. alkoholik po terapii. Joanie. od ośmiu miesięcy nie pił. Poza tym. a właśnie uczucia. co czujesz. moesz mieć inne odczucia.przeciwnie. czy twoje uczucia są właściwe. nie przychodzą po pomoc. Dzielenie się uczuciami zbli y was. komu mógłbyś powiedzieć: „Ale mnie to rozzłościło. by wszystkie okazywane przez nie uczucia były wa ne dla drugiej osoby w związku. Nie powinieneś tak czuć". Dlatego tak istotne jest dla dzieci alkoholików. Ja widzę to inaczej. Jej drugi mą . Chocia matka nigdy w pełni nie zaspokajała jej potrzeb. informowanie mnie o twoich uczuciach jest korzystne dla naszego związku. twoje uczucia były bagatelizowane: „Naprawdę tak tego nie odczuwasz. „Oczywiście. Są wa ne". tak czujesz. Potrzebowałeś czyjejś odpowiedzi: „Doceniam te uczucia. aby czuć się wobec siebie w porządku.niekoniecznie zachowanie. nie zgłaszają się na terapię. kto umocniłby twoje uczucia . Joanie chciała jej pomóc. Sama nie jest alkoholiczką. ale ty masz prawo czuć to. lecz osobą uzale nioną od słodyczy. Oprócz guza mózgu i przerzutów nowotworowych matka miała zaawansowaną chorobę alkoholową. Naprawdę chciałem się tak zachować. Nie miałeś pewności. Brakowało ci kogoś. jeśli wytworzycie klimat bezpieczeństwa dla ujawniania uczuć. Osoby. poniewa jej matka po długiej i cię kiej chorobie umierała na raka.

czy oznaczało spędzanie ka dej nocy w szpitalu. czy regularne wizyty. Ty i ja mo emy spędzić razem resztę ycia. gdyby Joanie wzmocniła 65 . . Nawet teraz odbierała im nieliczne cenne chwile. w jakim się znaleźli. gdyby jej mą był na takim etapie rozwoju własnej osobowości. . To była nieszczęśliwa sytuacja. To raczej poło enie. Mał onkowie byli w nieustannym konflikcie. Fakt.Moja matka niedługo umrze i muszę to dla niej robić. Powtarzały się awantury. Mą Joanie zareagował na tę sytuację negatywnie. Oboje czuli się osądzani.mówiła. Równie dobrze byłoby. kiedy chora była w domu. adne z nich nie liczyło się z uczuciami partnera. „Nie podoba mi się. a nawet własną córkę. Joanie znowu mogła jedynie dawać. przybierając postawę obronną. e zamierzasz co wieczór odwiedzać swoją matkę . ale wcale nie czuła się przez to lepsza. Mo na by nawet powiedzieć. Choroba matki zabrała im cenne chwile. niezale nie od tego. e zachowywał się jak mały samolubny chłopiec. Robiła wszystko. Co to za mał eństwo!" Był bardzo zły i zazdrosny. kiedy mogli być razem. Było to dla niej bardzo wa ne. Joanie spędzała wiele czasu z matką. Przed chorobą matka stale była przeszkodą dla ich związku.mówił.W ogóle się nie widujemy. Mą sprzeciwiał się tej sytuacji. niewygodna dla wszystkich. aby być dla niej oparciem. „Gadasz głupoty . e matka umierała. co mogła. było okropne. tak nie było. Jej własne ego nie pozwalało na zlekcewa enie tego. Byłoby idealnie.być przy matce. . aby zniszczyć ten związek. W rzeczywistości nie było prawdą. Tak więc. e się nie zgadzali. Niestety. co uznała za swój obowiązek. Joanie zareagowała na zachowanie mę a. w których mogli być razem. Przera a mnie twój brak zrozumienia moich potrzeb". nie zaspokajał adnej z potrzeb córki.

Bez tego szkody. Joanie powinna powiedzieć mę owi: „Zgadzam się z tobą. Ona nie będzie umiała wybaczyć mu jego „obrzydliwego sposobu myślenia". zamiast bronić matki i swojego dla niej poświęcenia. Matka nigdy nie mówiła córce takich rzeczy. Tarcia między mał onkami zniknęłyby. Mogłaby powiedzieć: „Chciałabym nie czuć takiego przymusu i móc zaspokajać zarówno nasze potrzeby. On mógłby uznać jej uczucia w ten sposób: „Cieszę się. kiedy tego pragnął i potrzebował. jak nakazuje ci poczucie obowiązku". Uznanie wa ności uczuć mo e być kluczem do przezwycię enia kryzysów. Nasi bohaterowie uznali wa ność swoich uczuć i złagodzili napięcia w związku. Moja matka jest jak zadra. Złoszczę się. które moglibyśmy spędzać razem. Mogłaby nadal tak postępować. Nie byłoby konfliktu. Mamy dla siebie tak mało czasu.się na tyle. jak wa ne są jego uczucia. co czuję. Gdyby Joanie uznała wa ność uczuć mę a. e nie była przy nim. 66 . jakich doznał związek. by nie czuła się zmuszona do całkowitego poświęcenia się matce. a on nie zapomni jej. mogą być nie do naprawienia. jak jest z niej dumna i jak wysoko ceni jej opiekę i troskę. gdybyś nie postąpiła teraz tak. jak bardzo Joanie kocha. Ta historia ma swój happy end. Powiedziała pielęgniarce. e chcę zrobić to sama dla siebie i e nie udaje mi się zaspokajać potrzeb mojej matki w jakiś bardziej rozsądny sposób". W dodatku złości mnie. gdyby uznała. jak i potrzeby mojej matki. a ona zabiera nam cenne chwile. gdyby potrafili się nawzajem powa ać. adne z nich nie musiałoby przyjmować postawy obronnej. Pewnego popołudnia Joanie przypadkowo podsłuchała w szpitalu rozmowę matki z pielęgniarką. ale jestem w stanie zrozumieć. e nie dałoby się z tobą yć. Chciałabym dalej się rozwijać". e rozumiesz.

obie się rozpłakały i wyznały sobie. . Bez uznania wa ności uczuć komunikowanie się jest jedynie próbą sił. To kamień węgielny dla dobrego. e słyszała tę rozmowę. bo w końcu naprawiła swoje ycie. jak bardzo się kochają. Oznacza szacunek dla ró nic i podobieństw.Kiedy Joanie powiedziała matce. Matka mogła ju umrzeć w spokoju. Uznanie nie oznacza ugody. stałego porozumiewania się.

Chocia problemy dotyczące osób pozostających w związkach homoseksualnych są podobne. Zdolność do otwartego. nale y zmienić wyuczone reakcje obronne. jak w związkach heteroseksualnych. gdy ich postawy obronne utrwaliły się wskutek negatywnego nastawienia do nich większości społeczeństwa.Rozdział 4 Zagadnienia seksualne Związki homoseksualne T rudności dzieci alkoholików w budowaniu zdrowego. którzy jak sięgną pamięcią. nasilają się one u ludzi o wy szej kulturze. Moich klientów zaanga owanych w związki z osobami tej samej płci mo na z grubsza podzielić na trzy kategorie. Dotyczy to szczególnie homoseksualistów. e naszą kulturę cechuje homofobia. szczerego i swobodnego wyra ania siebie zostaje osłabiona poprzez ycie w rodzinie alkoholika. Aby mieć zdrowy związek. byli 68 . Jednak w pierwszym wypadku problemy są bardziej zło one z uwagi na to. Pierwszą grupę stanowią ci. intymnego związku homoseksualnego są podobne.

aby uniknąć powtórzenia koszmarnej przeszłości. jak to jest. W rezultacie postanowiły wiązać się tylko z osobami tej samej płci.niezale nie od tego. która pierwszy raz uświadamia sobie swą seksualność.świadomi swoich seksualnych preferencji. 69 . e to się nie udaje. Ka dy jednak . co taka rzeczywistość dla nich znaczy. a z drugiej . i zadecydowały. Walka tych osób ma charakter podobny do tej w związkach heteroseksualnych. Druga grupa składa się z osób. Taka czy inna płeć partnera nie oznacza.boi się jej. Dodatkowe trudności mogą wynikać z faktu. Nie trzeba dodawać. e istnieje ryzyko. i stracili du o czasu i energii na pogodzenie się z tym oraz na zmaganie się ze świadomością. Trzecią grupę tworzą osoby. oraz szuka nowych doświadczeń. które mogą się wydawać nieodpowiednie do wieku. e wiele z tych osób ma rodziny i dzieci. i e skomplikowali swoje ycie heteroseksualne. gdy uderza go prawda o własnych skłonnościach . e mają homoseksualne preferencje. jest jednak mocniej zaakcentowana. które dą ą do homoseksualnych związków. e musi on mieć tego samego typu osobowości. jak najlepiej pokierować swoim dalszym yciem. mające źródło w kontaktach z matką lub ojcem. Ta grupa przypomina dojrzewającą młodzie . Wiele objawów. z którą byłeś wcześniej związany. towarzyszących im przez całe ycie. Z mojego doświadczenia wynika. które właśnie zdały sobie sprawę ze swojej seksualności. które miały złe relacje z osobami płci przeciwnej. Muszą oni podjąć decyzję. by sprawdzić. Osoby te odczuwają ogromną radość i wielki ból młodzieńczych uniesień.musi przejść przez wszystkie etapy tego procesu. Są to ludzie. jest nią z jednej strony zafascynowana. zaczyna ustępować. jak twoja matka lub ojciec czy te osoba. ile ma lat w chwili. Na przykład depresja zaczyna się zmniejszać. e nie chcą powtórzyć tych doświadczeń. i osoby. którzy w ró nym wieku uświadomili sobie.

od których uciekali. co jest dla was dobre. są takie same jak w związkach heteroseksualnych. jak w związku heteroseksualnym. ebym nie była spięta? Czy jako osoba wolna jestem bardziej wra liwa? Czy jestem postrzegana wyłącznie jako obiekt seksualny? Czy muszę przestać się kontrolować? Pytajcie. ale walka jest taka sama. Ogólne zagadnienia seksualne To. co jest normalne. To wy decydujecie. Niektóre problemy są łatwe do rozwiązania. Nastawienie społeczeństwa powoduje wyolbrzymienie problemów. Problemy obecne w tej sferze dotyczą tak e innych aspektów związku. Właściwy wybór partnera jest mo liwy niezale nie od płci. jest symptomatyczne dla ogólnej kondycji związku. e zmagają się oni z fundamentalnymi problemami.wybiorą kogoś o tym samym typie osobowości. w jaki sposób układa się ycie seksualne pary. podczas gdy 70 . Czytajcie literaturę. Dyskutujcie o tym. Podstawy osiągnięcia intymności przez lesbijki oraz gejów. poniewa seks jest jednym ze sposobów porozumiewania się i dzielenia się sobą. co wam przeszkadza. i uczycie się tego dzięki wspólnym doświadczeniom. będących dziećmi alkoholików. Mno ą się pytania: Co jest normalne? Jak długo trwa seksualne zgranie się pary? Czy nale y szczerze mówić o swoim nastawieniu do seksu i własnych doświadczeniach? Czy jestem coś wart? Czy jestem wystarczająco dobry? Czy seks mo e być zabawą? Czy du o trzeba o nim wiedzieć? Co zrobić. Odkryjcie. Wa ną okoliczność stanowi fakt. Rozmawiajcie o seksie ze swoim partnerem.

Sprawy związane z seksem są dla was równie skomplikowane. Nie sprawiał on jej przyjemności. para powinna rozmawiać o yciu seksualnym. Musisz więc zastanowić się. Obserwowane przez was w dzieciństwie relacje między rodzicami były wypaczone. Troskliwy partner mógłby pomóc. ale w tego typu wypadkach prawdopodobnie potrzeba czegoś więcej. Wiele kobiet i wielu mę czyzn twierdzi. e nie są w stanie osiągnąć orgazmu. co znaczy dla ciebie seks. Ko lejny przykład: „W moim domu seks był przejawem kontroli i siły. Jest to lęk przed zranieniem. wynikających z waszej przeszłości. Trudno ci celebrować własne „ja" w jakiejkolwiek dziedzinie ycia. Seks nie słu ył umacnianiu związku. e mają oni zahamowania równie w innych sferach związku. ale czuję się winna. Bardzo się boję. ale usypiał mę a. e seks jest obowiązkiem kobiety. Wiązał się z przemocą fizyczną. Jest to powa ny problem i wymaga pomocy terapeuty. lecz był raczej sposobem na uniknięcie konieczności wyjaśnienia problemu. Oto następny przykład: „Moja matka mówiła. a szczególnie o swoich oczekiwaniach.przezwycię enie innych. Jeden z pacjentów powiedział: „Moi rodzice walczyli ze sobą. gdy odmawiam". e coś tu jest nie tak". wymaga więcej czasu. jak wszystkie inne aspekty waszego ycia. Seks był dla mnie zawsze sposobem na zakończenie kłótni. poniewa bycie podatnym na 71 . By przeanalizować te uczucia. pozostaję więc w celibacie". równie w sferze seksu. Mogło to stać się powodem waszych trudności z dopasowaniem seksualnym i nasunąć wątpliwości co do własnej seksualności. Po zbadaniu problemu staje się jasne. ale czułem. W wypadku tej pary brakowało rozwiązania konfliktu. Ja sama nie potrzebuję seksu. Później szli do łó ka i wszystko wracało do normy. aby mnie to nie spotkało.

Oto co opowiedziała Martha: „Mój ojciec zdradzał moją matkę. jaką mam do zaoferowania drugiej osobie. Zdarza się. który pomo e jej odkryć swoją seksualną osobowość i uznać. lecz w złym doborze partnerów. W miarę rozwoju związku podejmują decyzje o wyłączności. alkoholik nierzadko szuka innych partnerów. Oto inny problem: „Jedynym miejscem. Myślę. jest sypialnia. W głębi duszy uznała. e seks to jedyna rzecz. by w ten sposób uniknąć problemów z seksem: jeśli nikt nie uzna jej za atrakcyjną pod względem seksualnym. To bardzo wyraźny przykład na to. W zdrowym związku decyzje o monogamii ewoluują wraz z jego rozwojem. Gdy się zmieni i dojrzeje. e to jeden z powodów mojej nadwagi". Nabierz otuchy! Je eli potrafisz być do72 . Tej kobiecie nie pomogą dyskusje o alkoholikach i ich potrzebie usprawiedliwiania własnego nałogu. zasady ulegają zmianie. bym mogła przez to kolejny raz przejść. Nie sądzę. e mę owie zdradzali ją. W pewnym sensie czuła się równie odpowiedzialna za romanse swojego ojca. i trudność nie le y w jej braku atrakcyjności. ale wraz z postępem choroby. w którym czuję się silny i opanowany. jak unikanie ryzyka mo e ograniczać odczucia. jej wybory staną się bardziej zgodne z tym. poniewa nie była atrakcyjna. Dlatego nie chcę adnych intymnych związków. e na początku znajomości partnerzy są związani równie z kimś innym. Na szczęście Martha pracuje z dobrym terapeutą. Kiedy w grę wchodzi alkoholizm. Zaczynam wierzyć.zranienia zawsze wią e się z odczuwaniem bólu. Alkoholizm mo e być powodem bardziej zło onych problemów. Znacznie przybrała na wadze. Na początku jest monogamia. Bardzo mnie to martwi". a mnie zdradzali obaj moi mę owie-alkoholicy. czego naprawdę pragnie. nie będzie musiała stawić czoła problemowi.

Prawdziwa jest równie odwrotna sytuacja: „Bardzo kocham mojego mę a. kiedy idą na spacer. Kiedy uświadomiła sobie. e w naszym wypadku będzie tak samo". odpowiedziała: „Och. czy zdarza im się trzymać za ręce. Kiedy rozmawiałam z Lynn o uprawianiu miłości. Boję się. w którym mo esz sobie na to pozwolić. To. Pragnę dzielić z nim całe moje ycie. odpowiedziała. Jest mi bardzo drogi. Jeśli jesteś tylko dobry technicznie. Prawdopodobnie nie ufasz sobie na tyle. czy sprawia jej przyjemność. e wraz z mę em zaznali wiele aspektów miłości fizycznej. Z powodu swoich dziecięcych doświadczeń Lynn mylnie uto samiała stosunek z uprawianiem miłości i nie była w stanie dostrzec pełnego obrazu sytuacji. wykorzystałeś swobodę na tym terenie jako kolejny środek do pokonania samego siebie. by być zdolnym do wyra ania swoich uczuć. Je eli nadal będziesz 73 . Kiedy spytałam ją. ale nie chcę się z nim kochać. Podstawą związku jest bowiem emocjonalne zaanga owanie i troska. Jeśli pokonasz lęk przed zbli eniem się do partnera na innych płaszczyznach. Zamiast jednak celebrować własne ego. Sypialnia jest miejscem. Kiedy zapytałam. gdy mą mówi jej czułe słowa lub przytula ją. tak". nie mo emy mówić o związku. e mówi ona o stosunku. e to tak e jest dla niej przyjemne. e uprawiają oni miłość na wiele sposobów. W moim domu uprawianie miłości przypominało gwałt. jesteśmy nie tylko mę em i oną. rozszerza się na inne sfery związku. uda ci się to tak e w sferze seksualnej. co dzieje się w sypialni. i mogłaby powielić negatywny model rodziców. Prawda jest taka. okazało się. uwolniła się od wyobra eń. Podstawowy problem brzmi: „Boję się zbli yć do kogoś". Co innego jednak znaczy być technicznie dobrym.brym partnerem w sypialni. mo esz być dobrym partnerem pod innymi względami. ale i dobrymi przyjaciółmi. Ten temat ma nieskończoną ilość wariantów.

prawdopodobnie nadszedł czas. najczęściej zachodzą pomiędzy ojcem i córką. który pomo e ci je przezwycię yć. Mo liwości mogą pojawić się znienacka. by skłaniać do dyskusji. w którym istnieje problem alkoholizmu. ni wynikałoby to z naszych wstępnych badań. by znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania. Chocia zdarzają się stosunki kazirodcze pomiędzy matką i synem. 74 . ale związek buduje się dzień po dniu. Kazirodztwo Chocia kazirodztwo nie jest stałym zjawiskiem w rodzinach alkoholików. Jeszcze raz ci mówię .miał z tym trudności. tworzy podatny grunt dla tego rodzaju zjawisk. Bez wątpienia dzieci alkoholików będące ofiarami kazirodztwa mają jeszcze większe trudności ze stworzeniem zdrowego. ojcem i synem oraz między rodzeństwem. Naprawienie wypaczeń mających swoje źródło w dzieciństwie jest istotne dla twojego osobistego rozwoju. I prawdopodobnie to przede wszystkim ci w yciu przeszkadza. Wzajemne poczucie bliskości mo e być bardzo wa ne i symptomatyczne. W naszej dyskusji skupimy się zatem na tych ostatnich. by popracować ze specjalistą.powoli. Uspokój się. Kazirodztwo jest znacznie szerzej rozpowszechnioną oznaką dysfunkcji w rodzinie. System rodzinny. e nie masz wystarczających informacji. Seks jest tylko jednym z aspektów związku. występuje jednak wystarczająco często. intymnego związku. Pamiętaj. Nic w zdrowym związku nie dzieje się nagle. Daj spokój partnerowi.

Kazirodztwo utajone dotyczy w większości tego samego zakresu. Rodzina jest wyizolowana. Dotyczy to ka dej formy kontaktów seksualnych. e jako dziecko byłaś wykorzystywana seksualnie?" Odpowiedź jest zawsze taka sama: „I co by to pomogło? Gdybym powiedziała mojej matce. nic by się nie zmieniło. zniszczone zostaje zaufanie (problemy z nim związane omawialiśmy wcześniej). a będziesz po trzydziestce lub blisko czterdziestki. Zarówno w rodzinach kazirodczych. dlaczego nikomu o tym nie powiedzieli. Nie uwierzyłaby mi albo nic by z tym nie zrobiła. Wiele uwarunkowań obecnych w innych rodzinach kazirodczych znajdujemy tak e w rodzinach alkoholików. Dziecko nie ma dokąd uciec. „Dlaczego czekałaś. Zdarza się to często. przejmuje większość obowiązków w zakresie prowadzenia domu i opieki nad młodszymi dziećmi. aby powiedzieć komuś. To mogłoby 75 . Pytałam wielu klientów. e takie zachowanie wystąpi w wypadku zamiany ról pomiędzy matką i córką.Kazirodztwo mo e być jawne lub utajone. Zaspokajanie seksualne ojca mo e być przez nią uwa ane za rozszerzenie roli „małej matki". jak i w rodzinach alkoholików często się zdarza. Najczęściej spotykane formy kazirodztwa to dotykanie piersi i genitaliów. gdy matka jest alkoholiczką lub cierpi na przewlekłą chorobę. Istnieje du e prawdopodobieństwo. Jak kazirodztwo wpływa na późniejsze związki? Po pierwsze. wykorzystywanie dzieci do masturbacji oraz seksu oralnego. e jedna z córek. zwykle najstarsza. jest tematem tabu. będących ofiarami kazirodztwa. niekoniecznie faktycznego stosunku. Kazirodztwo jawne jest definiowane jako utrzymywanie kontaktów seksualnych w rodzinie. Najbardziej nikczemnym aspektem kazirodczego związku jest pozbawienie dziecka „bezpiecznej przystani". co dzieje się w rodzinie. brak w nim jednak rzeczywistego kontaktu fizycznego. Z pewnością to.

nauczyłeś się. niektóre ofiary kazirodztwa uznają. Jednak pozostałe wypaczenia i trudności nadal odgrywają wa ną rolę. e mo esz ufać jedynie sobie. gdy odczuwają lęk przed penisem. 76 . Taki związek w aden sposób nie usunie problemu. komu mógłbyś zaufać. w których znalazłeś się w bardzo młodym wieku. Te dzieci nie miały dokąd pójść. były takie. ofiar kazirodztwa. czego nauczyłeś się dzięki tym wczesnym i długotrwałym prze yciom. Te wczesne doświadczenia znacznie zaostrzyły twoje późniejsze problemy z obdarzeniem zaufaniem partnera w intymnym związku. e nie ma nikogo. Ofiary kazirodztwa wracają w sytuacjach intymnych do swych dziecięcych prze yć.tylko pogorszyć sytuację. Co więcej. kto mógłby im pomóc. które wykorzystywało cię seksualnie. Uznałeś więc. e powracają koszmary z dzieciństwa. i posiadają niezwykłą seksualną moc. wiele kobiet. Okoliczności. Po trzecie. Na pewno nie mogłeś ufać temu z rodziców. Zaanga owanie się w związek homoseksualny nie rozwią e problemu braku zaufania. e nie mo esz ufać. Jest zupełnie jasne. kazirodztwo wpływa na twoje obecne zachowania seksualne. Nierzadko zdarza się. bo w przeciwnym razie zostaniesz skrzywdzony. nie miały nikogo. To wyobra enie wypacza rozwój zdrowego intymnego związku. Przecie adnemu z rodziców nie mogłeś zaufać. nie mogłeś równie zaufać drugiemu z nich. Je eli seksualne doświadczenia z ojcem były przyjemne. Po czwarte. e jedynie przez seks mogą zdobyć miłość i przywiązanie drugiej osoby. uwa ają. a to powoduje problemy. komu mógłbyś zaufać. A na pewno nie mogłabym pójść do nikogo spoza rodziny". Po drugie. Po pierwsze. Prowadzi ponadto do idealizowania mę czyzn. decyduje się na związki homoseksualne. e nie miałeś nikogo.

Jest to więź bardzo trudna do zerwania Jak mo na odejść od kogoś. lecz idealizowane. dlatego tak wa na jest praca ze specjalistą. niektóre okoliczności są podobne. czemu nie zrobiłam nic. Poniewa ojciec był idealnym obiektem miłości. Musisz zmierzyć się z poczuciem winy i wstydem. a nie mojej siostrze?". które czują ofiary kazirodztwa. Jednak skutki są nieco inne. by temu zapobiec?" Jeśli dziecko w rodzinie alkoholika przyjmowało uległą postawę. Przypadki kazirodztwa nie są czymś zwyczajnym. Podobnie jak z innymi problemami związanymi z yciem w rodzinie alkoholika. jak w normalnych warunkach zachowywałaby się ona. e nie będziesz w stanie docenić kogokolwiek innego. i siostrę. Dziecko nie czuje się wykorzystywane. Niedocenianie wpływu utajonego kazirodztwa jest błędem. mającymi podobne doświadczenia i mogącymi ich zrozumieć.W wypadku gdy kazirodztwo jest raczej utajone ni jawne. Dziewczynka tak e idealizuje ojca. kto sprawia. poszukuje podobnego mę czyzny. Reakcja dziecka na kazirodczą przemoc dotyczy głębokich poziomów osobowości i do nich trzeba dotrzeć. Chocia twoje :fantazje seksualne nie spełniły się w realnym świecie. aby go zastąpił. co powoduje trudności w jej kontaktach z innymi mę czyznami. e czujesz się kimś tak wyjątkowym? W jaki sposób uda ci się znaleźć inną osobę która kochałaby cię bezwarunkowo? Stawienie czoła tego rodzaju obawom wiąe się z rozdzierającym bólem. Ojciec traktuje małą dziewczynkę jak onę lub obiekt miłości. „Dlaczego przydarzyło się to właśnie mnie. droga do rozwiązania problemów wiedzie przez otwarcie się ofiar kazirodztwa w rozmowach z ludźmi. moją one być na tyle silne. to kiedy będąc 77 . „Skoro spotkało to i mnie. Jest zazdrosny o jej adoratorów i robi subtelne seksualne aluzje Górka często zachowuje się tak. Zawsze towarzyszą im następujące odczucia: „Jestem za to odpowiedzialna".

zajmujących się ofiarami kazirodztwa. Nie powinnaś tak e czuć wstydu. które były wykorzystywane seksualnie. co dzieje się z dziećmi. w którym mogłabyś traktować swoje ciało jako coś dobrego. e nie jest winne temu. Niesłusznie czujesz do siebie odrazę. Innymi słowy. co zaszło. Nie miałaś wyboru. e doświadczyłaś kazirodztwa. Spójrz na siebie jako na małe dziecko i powiedz mu. Nie byłaś wstrętna. Dziś nie pozwoliłabyś sobie na takie zachowanie. W adnym wypadku nie byłaś odpowiedzialna. widzi siebie jako chętnego. z jakimi ktoś dorastający w rodzinie. a nie broniącego się przed kazirodztwem. ale wtedy byłaś tylko dzieckiem. które pozwalają by je bito zamiast rodzeństwa czy matki. Byłaś ofiarą i znajdowałaś się w potrzasku. e nie byłaś w stanie powstrzymać kazirodztwa. które przejmowały rolę matki. w której nadu ywano alkoholu. twój wstyd przeszkadza ci zbudować zdrowy intymny związek. spotyka się przez całe ycie. Nie powinnaś czuć się winna. poniewa patologiczny wpływ wykorzystywania seksualnego jest głębszy ni skutki alkoholizmu.dorosłym wraca do tych wydarzeń. Nie próbuj pomóc sobie sama. poniewa nie znałaś innych mo liwości. Nieprawda. Trudno mi teraz w sposób wyczerpujący przedstawić te problemy. lecz tak e wyczulona na to. jak intelektualne zrozumienie tego. Jest dzisiaj wielu terapeutów. Ma nieuzasadnione i niesłuszne poczucie odpowiedzialności. 78 . Jednak e nie umniejszam bólu i trudności. jest to nawet reakcja obronna. aby im tego oszczędzić. Podobnie jest z dziećmi. by była to osoba wra liwa nie tylko na problemy rodziny alkoholika. bo byłaś kimś odra ającym. Złagodzenie poczucia winy nie jest takie proste. Wa ne. Jest to bardzo trudne. Dla wielu osób. Musisz pozbyć się uczucia wstydu. by mieć na swój temat dobre zdanie. e nie mogłaś być winna.

było chore. O ile zachowanie w tajemnicy twojej przeszłości związanej z alkoholizmem nie przyniesie ci korzyści. e to. . e tyle osób tak e przez to przeszło. w jaki sposób wykorzystywał cię twój rodzic. to utrzymywanie w sekrecie kazirodztwa działa przeciwko tobie. W przeciwnym wypadku nie stanie się mo liwe uzmysłowienie tobie. Kiedy podzielisz się z innymi swoimi doświadczeniami. będziesz zaskoczona.Nie jesteś sama. Wyjawienie tego sekretu mo e ci pomóc się uwolnić.

najbardziej intensywnym. najpiękniejszym. Nie dowiesz się. partner robi coś. Mają do zaoferowania więcej ni jakakolwiek inna znana mi grupa ludzi. e osiągnęliście pełne zrozumienie. co się stało. e wasz związek jest najwspanialszym. co temu 80 .Rozdział 5 Jeśli kochasz dziecko alkoholika N ie dziwi mnie. Kiedy myślisz. twój partner się wycofuje. Kiedy wydaje ci się. co taka osoba mo e wnieść do związku. e związek z dzieckiem alkoholika wywołuje w tobie mieszane uczucia. gdybyś nie był pod wra eniem tego. intymnym i ekscytującym wydarzeniem w twoim yciu. e wszystko dobrze się układa. Jestem równie pewna. Jestem pewna. e nie związałbyś się z dzieckiem alkoholika. e zakochałeś się w dziecku alkoholika. Dzieci alkoholików są najbardziej kochającymi i lojalnymi ludźmi ze wszystkich.

Dzieci alkoholików często w specyficzny sposób reagują na daną sytuację. czujesz się zagubiony. Z kolei twój partner. będzie bardzo przydatne. Na przykład ludziom. będący dzieckiem alkoholika. Ta dyskusja ma sprawić. chocia twoje zachowanie mogło ją wywołać. Mo e w ogóle nie ma na to odpowiedzi. którzy mieli szczęśliwe dzieciństwo. co jest dobre?". co faktycznie dzieje się z dzieckiem alkoholika. Często słyszę pytanie: „Jak mogę dobrze postępować. jest dla ciebie naturalne. aby twoje reakcje w danej sytuacji były bardziej odpowiednie do tego. ale szczególnie trudne jest dla niego sprzeciwienie się tobie. jak się z kimś 81 . Nie wiedzą. co powoduje twoim partnerem. poniewa nie znają innych mo liwych reakcji. Je eli jesteś w restauracji i przeszkadza ci to. przeciwstawienie się innym przychodzi du o łatwiej ni osobom pochodzącym z rodzin alkoholików. e są inne mo liwości i co jest właściwe. Naturalnie. pomieszaną z chęcią chronienia ciebie. Dziecko alkoholika często zachowuje się w sposób. W związku ze swoją przeszłością mo e odczuwać silną obawę. Ale z pewnością istnieją właściwe reakcje. który wydaje ci się dziwny lub pozbawiony sensu. Zrozumienie tego. Ten rozdział ma ci pomóc w lepszym zrozumieniu tego. oraz nieodpartą wdzięczność za to. chyba e miałoby to spowodować korzystne dla was zmiany we wzajemnych relacjach. Dziecku alkoholika bardzo trudno jest przeciwstawić się innym. e poprosisz go. Nie ka ę ci zachowywać się inaczej. skoro nie wiem.przeczy. e opanowałeś tę sytuację. będzie przera ony lub zacznie się wiercić na krześle. Równie niełatwo mu obserwować. e ktoś siedzący przy sąsiednim stoliku pali. by zgasił papierosa lub przynajmniej wydmuchiwał dym w innym kierunku. co dzieje się w umyśle twojego partnera. Najczęściej jego specyficzna reakcja nie ma nic wspólnego z tobą.

e jego reakcja mo e być inna. co sprawi mi przykrość. które mają wpływ na reakcje wobec ciebie. i chciałbym. Jeśli powiesz coś. jak błahej sprawy to dotyczy. ni się spodziewałeś. to jednak same nie wierzą. abyś i ty mi powiedziała.sprzeczasz. Tylko w ten sposób mo emy naprawdę się poznać i szanować swoje uczucia". jaki sposób mówienia i zachowania jest właściwy. Chocia w większości postępują właściwie. e rzeczywiście takie są. czego warto spróbować. ale prawdopodobnie niektóre z nich. Ta obawa wynika z faktu. Boją się. e ró nymi sposobami kreują osobę. Jeśli tak się zdarzy. Po prostu bądź świadom. Nie sugeruję. są zdolne. ebyś tego nie robił. to nie umyślnie. e dzieci alkoholików odczuwają wszystkie te lęki. 82 . naprawdę nie istnieje". Oto coś. Mo ecie powiedzieć swojemu partnerowi: „Zaryzykujmy. jeśli zrobię coś. co mo e was zranić. Lęk nr 1: „Boję się. Ich zachowanie wynika z obserwowania innych. Lęk nr 2: „Osoba. Nie mówię. Poni ej omawiam podstawowe lęki dzieci alkoholików. e niechcący powiedzą lub zrobią coś. e naruszą granice waszej prywatności. e nie znają innych mo liwych zachowań.nie zachowują się naturalnie. Dzieci alkoholików tak bardzo starają się wyglądać i zachowywać normalnie. dam ci znać. Obawiają się. co cię zrani.co szybko odkryjecie . e cię zranię". urocze i komunikatywne. niezale nie od tego. ale dlatego. którą widzisz. e dzieci alkoholików nie zostały nauczone. Zrozumienie ich mo e przynieść ulgę twojemu partnerowi. W rezultacie starają się nie być spontaniczne i .

pełna seksapilu osoba. by to się powtórzyło. wierząc.jaką chcieliby być. e ja źle bym wybrała. Pociągająca. ich zachowanie wydaje się pociągające i interesujące. dzieci alkoholików nie mają pewności. e jeśli zbli ę się do ciebie. Poniewa nie jestem pewna siebie. są pełnoprawne i prawdziwe. Na zewnątrz wszystko wygląda dobrze. a jednak oboje mieli władzę nade mną. Lęk nr 3: „Stracę kontrolę nad swoim yciem". 83 . jakimi są naprawdę. Dzieciom alkoholików trudno w to uwierzyć. Zatem daliście się oszukać. interesująca. gdyby dziecko alkoholika ujawniło swoje lęki i zyskało pewność siebie.które składają się na ich osobę. mój ojciec równie nie panował nad sobą. Chocia obie te sfery osobowości istnieją. czarująca. dzieci alkoholików czują. atrakcyjna. Pozwolę ci podejmować wszystkie decyzje. nie jest realna. jak im się wydaje. boję się. która ich zdaniem spełnia wasze oczekiwania. e ich zewnętrzna poza.zewnętrzne i wewnętrzne . Jaka straszna myśl! Jakie okropne wspomnienie! Nie mogę pozwolić. czy postrzegacie je takimi. poniewa obawiam się. i właśnie ta prawdziwa osoba was pociąga. Moja matka nie panowała nad sobą. nie istnieje w jej własnym umyśle. Jeszcze gorzej byłoby. e wewnętrzna osobowość nie istnieje. albo taką. która sprawia wra enie pewności. gdybyście wskutek poznania prawdy przestali uwa ać je za osoby interesujące i atrakcyjne. kim on lub ona jest naprawdę. Byłoby idealnie. Ta maska zwykle nie jest tak skuteczna. Prawdopodobnie widzicie. natomiast sfera wewnętrzna jest tą rzeczywistą. którą pokochaliście. w środku jednak są rozdygotane i pełne obaw. będę ci we wszystkim ustępować. Chocia te dwa oblicza .

która przekształca się w styl ycia. Jest to tak e rodzaj próby. by się nie poddać. e próbuję kierować naszym związkiem. Chodzi tylko o to. e naprawdę nic się nie liczy. wydaje mu się. Aby rozwiązać ten problem. czy będę miała dość siły. aby przejść przez cały proces razem i przekonać się. czy dziecko alkoholika ma wszystkie informacje wystarczające do podejmowania decyzji. Przedyskutujcie związane z tym ewentualności i doprowadźcie do wspólnych ustaleń. e to i tak nie ma znaczenia. Nie oznacza to jednak. Kiedy ktoś jest przygnębiony. by to miało znaczenie. Dlatego odsunę się od ciebie lub będę stawiała niedorzeczne wymagania. abym mogła udowodnić sobie. Lęk nr 4: „To i tak nie ma znaczenia". Dzieci alkoholików. które są jasno postawione. nie są tak przera ające i mogą być postrzegane bardziej realistycznie. jakie są mo liwości wyboru i jego konsekwencje. których nie będziesz mógł spełnić. e chcesz mną rządzić. które mają takie nastawienie. Wynika z postawy wyuczonej w rodzinie alkoholika. gdy coś się nie uda. Wasza niecierpliwość i niezdecydowanie.Naprawdę nie chcę tak postępować. e trzeba szybko podjąć decyzję". niepowodzenie mniej mnie zrani. ale nie jestem pewna. Jeśli zaś pozwolę. musicie razem omówić kwestie dotyczące podejmowania decyzji. Mo e będziecie musieli powiedzieć partnerowi: „Sam podejmuję tę decyzję. Dziecko alkoholika nie w pełni orientuje się. Sprawy. „Je eli uznam. będą was 84 . choć z pewnością zrozumiałe. nie pomogą partnerowi w podjęciu decyzji. Jest to rodzaj obrony. będę załamany". Być mo e oka e się konieczne. poniewa mam ograniczony czas. Taka postawa ma w pewnym sensie charakter obronny.

udanym i wyjątkowym. Mo e będziecie musieli przeciwstawić się partnerce czy partnerowi. Jest to sztuczka mająca was skłonić do dalszego udowadniania. „To nie ma znaczenia" oznacza „Ja nie istnieję" oraz „Zupełnie o mnie zapomnisz. Mówiąc. mówiąc: „To nie jest gra. „Co jeszcze muszę ci udowodnić?".wielokrotnie sprawdzać. ma to inne znaczenie. kiedy wszystko dobrze się układa i wasz związek wydaje się czymś tak cudownym. które tylko czas mo e wyleczyć. To nie dzieje się naprawdę". e nie mo emy w coś uwierzyć. Kiedy dzieci alkoholików mówią: „To niemo liwe". W końcu będziecie mieli ochotę zapytać: „Ile razy mam to powtarzać?". Nie musisz ciągle mnie sprawdzać". wyra amy podniecenie i poczucie niezwykłości: „Mam szczęście. To sprawdzanie was nie jest jednak przejawem egoizmu ani nie wynika z chęci wypróbowania was. Prawdopodobnie to właśnie macie na myśli. Jeśli nic nie powiecie. aby mieć pewność. Dorastanie było dla wielu z nich bardzo 85 . Niemo ność uwierzenia jest czym innym ni niemo ność postrzegania danej sytuacji jako realnej. e trudno wam w to uwierzyć. Zale y mi na tobie. jeśli nie będę w pobli u". Przy ró nych okazjach mogliście usłyszeć od dzieci alkoholików: „To jest nierealne. e ich nie opuścicie. Lęk nr 5: „To jest nierealne". nie będziecie w stanie tego znieść i w końcu odejdziecie. e udało mi się znaleźć osobę. e wam zale y. mówiąc: „Czy to dzieje się naprawdę? Ale ze mnie szczęściarz". Stopniowo postawa obronna będzie zanikać. a nadal będziecie poddawani próbom. z którą tak wiele mogę prze yć!". Wynika z niepewności i raczej marnego wyobra enia o sobie. Słyszycie takie stwierdzenie.

potrafiłyby cieszyć się.traumatyczne i rzeczywistość własnego dzieciństwa jest jedyną. okoliczności stają się dla nich na tyle obce. Mo ecie uznać. co zrobiły. e powróci. Po prostu spróbuj się rozluźnić i nie spiesz się". lecz jest związane z wyuczonymi przez dzieci alkoholików reakcjami. reszta pójdzie jak z płatka. aby sabotować związek. ni zowąd dziecko alkoholika wywołuje sprzeczkę lub nie odbiera waszych telefonów. Kiedy dzieci alkoholików zdają sobie sprawę. ale zrozumcie. by siebie chronić. e a wydaje się to nieprawdopodobne. e nieprzyjemne zachowanie nie ma nic wspólnego z wami. Je eli twój partner ucieknie. czują się winne i są pełne skruchy. on lub ona mo e właśnie robić coś. jest szansa. Kiedy ycie dobrze im się układa. Kiedy szalejecie ze szczęścia i sądzicie. Lek nr 6: „Przekonasz się. e to odtrącenie jest tylko chwilowe. bo są okropnymi ludźmi. Wszystko jest dobrze. Ni stąd. dziecko alkoholika w celu urealnienia sytuacji próbuje to zniszczyć. Mo ecie powiedzieć: „Nic złego nie zrobiłem. zamiast stać na przeszkodzie własnemu szczęściu. Dochodzą do wniosku. Takie zachowanie nie ma dla was sensu i czujecie się odepchnięci. Jeśli z tym sobie poradzicie. Powoduje to niepokój. 86 . Znajomość tego mechanizmu mo e uczynić was bardziej odpornymi. Wasze zrozumienie zapobiegnie dalszemu komplikowaniu się sytuacji. Kiedy wszystko układa się tak cudownie. Gdyby tak nie było. e nie mo ecie ich dłu ej kochać. e z waszym partnerem dzieje się to samo. e jest tak dobrze. jaką znają. Zapewne będziecie musieli zrobić coś. jaki jestem zły". e mają poczucie nierealności.

e tego nie uczynił. Wa ne jest dla was i dla waszych partnerów. Dzieci alkoholików boją się. które spadły z drzew przed domem. Dzięki temu. Zupełnie o tym zapomniałem. e wytłumaczenia trzeba szukać w dzieciństwie. Odpowiedział. w jaki sposób reagujecie na złość i jak bardzo obchodzi was to. musiała się przełamać. Incydent ten nabiera znaczenia. zdacie sobie sprawę. wpadła w furię. skoro była gotowa zerwać związek z tak błahego powodu. bo nigdy jej prośby 87 . e złość odczuwana wobec partnera i ta z dzieciństwa wsączą się w związek. i odstraszy was siła ich gniewu.Dzieci alkoholików nauczyły się ukrywać swój gniew. Wszystko zale y od tego. Istnieje realna obawa. To mo e. by przeniósł na tył podwórza kilka gałęzi. by poprosić o przysługę. e a tak ją to rozzłościło. tak jak robiły to inne dzieci. ale dla Tommy'ego nie było to trudne. Po pierwsze. Sarah poprosiła Tommy'ego. Z ich dziecięcych doświadczeń wynika. W rezultacie wiele z nich jest pełnych nierozładowanej złości. przysporzą tylko więcej trudności. jak inni się do was odnoszą. Bardzo trudno jej było powiedzieć: „Potrzebuję twojej pomocy". e reakcja Sarah była przesadna. Tommy był zdumiony. e jeśli będą okazywały gniew. abyście się dobrze znali. czego z początku nie rozumiecie. Nauczyła się nie prosić o pomoc. ale powiedział: „Przepraszam. ale zrobię to". e z przyjemnością to dla niej zrobi. Kiedy Sarah wróciła z pracy i zobaczyła. by sama mogła je zebrać. prawdopodobnie nasilenie gniewu nie ma z nią nic wspólnego. e oka ą wam gniew w niewłaściwy sposób. Zdarza się. e pewne sytuacje w związku przywołują wczesne doświadczenia. Były za cię kie. Kiedy dziecko alkoholika reaguje złością nieadekwatną do sytuacji. Obawiają się tak e. jeśli zdarzy się coś. gdy spojrzymy na zachowanie Sarah pod kątem jej dzieciństwa w rodzinie alkoholika. Jest oczywiste. ale nie musi być prawda.

e nie ka de jej yczenie będzie automatycznie spełniane. Fakt. Oczywiście jej złość na Tommy'ego wydaje się niewspółmierna do sytuacji. Tommy będzie musiał zrozumieć. Poza tym Sarah nadmiernie przejmuje się tym. Jednake w tej konkretnej sytuacji jej reakcja wydaje się zbyt ostra. co nie jest dla mnie wa ne. czy będzie 88 . Jej rozumowanie przebiegało w ten sposób: Gdyby rzeczywiście mu na mnie zale ało. Gdyby nie zapomniał o posprzątaniu gałęzi. która go o to poprosiła. poczuła. Ona musi zrozumieć. Tommy okazał się niewra liwy na jej potrzeby. być mo e będzie musiała poddać ocenie ich związek. e to dla niej pilne. e jest dla niego zupełnie niewa na. powinien to zrobić na warunkach osoby. zrobię to dla ciebie". wiedziałabym. Jednak e.nie były spełniane. e mu na mnie zale y. Aby związek pozostał zdrowy. ale nie a do tego stopnia. Wiedziałby. świadczy. Jego ociąganie się było właściwe jego przeszłości. e tak liczy się ze zdaniem innych na jej temat. jeśli nie spełni prośby jak najszybciej. e nie jest pewna własnej opinii o sobie. podjęła świadomą decyzję. para musi wnikliwie przeanalizować ten incydent. To. e tylko udaje. e nigdy nie poprosiłabym o coś. Jeśli nie jest pewien. która mogła ją zdenerwować. nie mógłby zapomnieć. Skoro mówi ukochanej: „Tak. Musi równie zrozumieć. wiedząc. e zapomniał. poniewa tak niedbale potraktował jej prośbę. Je eli jego zachowanie się nie zmieni. Gdy Tommy zapomniał o jej prośbie. gdy zobaczą bałagan na jej podwórku. i jestem dla niego wa na. świadczy o tym. e jeśli zgadza się coś zrobić. a ona nie będzie mogła tego znieść. aby poprosić. co pomyślą sąsiedzi. nawet jeśli tak trudno jej prosić. poniewa pracuje nad związkiem i jest on dla niej wa ny. e ociąganie się Tommy'ego nie odzwierciedla jego uczuć do niej. nie będzie w porządku.

zdolna.mógł wykonać prośbę natychmiast. nie musiałbym pić". co myślicie . skoro mam takie uczucia w stosunku do chorej osoby". kiedy się przekonacie. Dorosłe dziecko alkoholika mo e sobą gardzić. ale nie mogę obiecać. ycie było wspaniałe". 89 . Chocia te uczucia odpowiedzialności i wstydu są niewłaściwe. zaczęły się sobą brzydzić. poniewa wcią jeszcze były złe na rodziców i czuły się upokorzone ich zachowaniem. nie znaczy to. jak niskie mniemanie ma o sobie dziecko alkoholika. jeśli dowiecie się. „Gdybyś nie był takim łobuzem. one naprawdę tak czują i jest to ich głęboka. z którym jesteście związani. e od razu to zrobię". Przyczyną tak wielkiego wstydu jest to. czarująca. Mo ecie być zdumieni. jak taka bystra. z jakiej rodziny pochodzi. Lęk nr 7: „Wstydzę się tego.czy nadal będzie wam na nim zale eć. e wiele dzieci alkoholików obarcza się odpowiedzialnością za kłopoty swoich rodzin. e nie istnieją. A kiedy dorosły i zrozumiały. e alkoholizm jest chorobą. mroczna tajemnica. To jedyny sposób dla nich i związanych z nimi osób na budowanie zdrowego związku. Od początku mówiono im: „Dopóki się nie pojawiłeś. Być mo e partner nie przedstawił was swojej rodzinie i zastanawiacie się dlaczego. Powiedziały sobie: „Muszę byś naprawdę okropny. Wprost trudno wam będzie zrozumieć. osądzając się za takie uczucia. Porozumiewanie się i rozmawianie mają ogromne znaczenie dla dzieci alkoholików. powinien powiedzieć: „Zrobię to dla ciebie. Jednocześnie jest skupione na tym. To mo e być jeden z powodów. kochana osoba mo e się uwa ać za NIC. kim jestem". Często czują się odpowiedzialne za alkoholizm rodziców. Chocia to dla was całkowicie nie ma sensu.

bo się bałem. Jako dziecko twój partner chciał znaleźć sposób na to.Urocza dorosła osoba. aby wszystko dobrze się uło yło. Dziecko. nie miało to znaczenia. e przyjdzie kolej na mnie. nigdy nie było to dość dobre. e coś z nim jest nie tak. Choćby nie wiem jak się starał. kształtowało się we wczesnym dzieciństwie. ale trudno jej będzie uznać to za prawdę. nawet się nie wtrącałem. Lęk nr 8: „Kiedy lepiej mnie poznasz. Jednak postawa ta jest tak głęboko zakorzeniona. e „gdybyś naprawdę mnie znał. Ten lęk jest blisko spokrewniony ze wstydem. by ją naprawić. e nie jest się zdolnym do miłości. nie chciałbyś mieć ze mną nic wspólnego". znalazłoby sposób. mo e utracić swoją moc. Czego by nie robił. e czasami. skoro przede wszystkim myślałem o sobie?". Wiele dorosłych dzieci alkoholików wypłakiwało się w moich ramionach: „Starałem się to powstrzymać. Poznanie przez was tej tajemnicy wywołuje w niej strach. którą poznaliście i na której wam zale y. uwa ało. Gdyby naprawdę było zdolne do miłości. Jak mógłbym być zdolny do miłości. A najgorsze jest to. Kiedy sekret zostaje ujawniony. Ale po prostu nie byłem w stanie. Prawda jest taka. Będziecie musieli być cierpliwi. jest zdolna do miłości. e nie jestem zdolny do miłości". na które nie miała wpływa. na uczynienie ycia znów pięknym i szczęśliwym. bezsilna ofiara sytuacji. 90 . e utwierdza dzieci alkoholików w przekonaniu. e osoba. zmienić. odkryjesz. nadal karze się za prze ycia z dzieciństwa. poniewa nie mo e znaleźć sposobu. kiedy moi rodzice kłócili się ze sobą. na której wam zale y. Zmiana sposobu postrzegania siebie wymaga czasu. aby naprawić sytuację. Poczucie.

Nie chcę tego teraz! Chcę mieć spokój". Jest to jednak długotrwały proces. Ten lęk 91 . Nie chcę ju niczego czuć. Zacznie mi zale eć. przeciągając strunę.Lęk nr 9: „Chcę mieć spokój". To mo e nie mieć sensu. Postawa będzie krótkotrwała nie tylko dlatego. pełnymi energii ludźmi. e są one aktywnymi. W rzeczywistości stworzenie zdrowego związku zapewni im poczucie bezpieczeństwa. Jeśli będziemy razem. Jest to złudzenie. o którym mówią. kiedy pragną osiągnąć równowagę. ale głównie z braku układu odniesienia. któremu ulega wiele dzieci alkoholików. na której ci zale y. Jestem tym zmęczona. a potem będę się martwić. Osoba. Właśnie teraz moje ycie jest uporządkowane i nie chcę ryzykować. Uczucia mnie niszczą. mo e wycofać się z waszego związku. z którymi są związane. Wasi partnerzy mogą bać się wejścia w związek z obawy przed porzuceniem. Lęk nr 10: „I tak mnie opuścisz". Taka postawa będzie krótkotrwała. Spokój. będę musiała prze ywać wzloty i upadki. Uzasadnienie wygląda mniej więcej tak: „Moje całe ycie było pasmem emocjonalnych kryzysów. Nie chcę tego. e osoby. wymagający cię kiej pracy. odejdą. jakiego nie mieli wcześniej. u ywając argumentu „Chcę mieć spokój". Związek z tobą nie pozwoli mi utrzymać bezpiecznego kursu. znów mnie dopadną. Dorosłe dzieci alkoholików odczuwają potworny lęk. Zacznę czuć najró niejsze rzeczy. stanie się okropnie nudny i nie będą mogły go znieść.

umrę" . ni mu szkodzą. Po pierwsze. czy warto zmagać się z tymi wszystkimi lękami partnera. e wam na nim zale y i e nie macie zamiaru odejść. Musicie to zrozumieć. Inni ludzie znacznie mniej by się przejęli. Jest to powa ny problem. rozkwitać i by zapewnić bezpieczeństwo potrzebne wam obojgu. aby wasz związek mógł się rozwijać. czego wasz partner najbardziej się obawia.i równie ma swoje źródło w dzieciństwie. będziecie zmuszeni zrobić to. Lęk przed porzuceniem jest znacznie głębszy: „Jeśli mnie porzucisz i zostawisz zupełnie samą. byście wcią upewniali go. Spróbujcie wziąć pod uwagę kilka spraw. e zaborczość wynika z podstawowego lęku przed porzuceniem. Natomiast dzieci alkoholików mają skłonność do przesadnego reagowania na takie zachowanie i wpadają w panikę. największy problem dzieci alkoholików dotyczy ich stosunku 92 . zazdrośni i niepewni. aby nie zawieść swojego partnera. Dorosłe dzieci alkoholików początkowo odczuwają obawę przed wiązaniem się z kimkolwiek. To niepokojące zachowanie wynika z lęku przed porzuceniem. są wolni od tych lęków. poniewa je eli ta zaborczość wymknie się spod kontroli. kiedy jednak zdecydują się na związek. jak są wobec was zaborczy. Dlatego wa ne jest. a jednocześnie mieć świadomość. gdybyście zapomnieli zadzwonić lub spóźnilibyście się o godzinę. Po drugie. Przyjaciele częściej czynią związek silniejszym. którzy nie dorastali w rodzinach dotkniętych chorobą alkoholową. nie wszystkie dzieci alkoholików odczuwają wszystkie te lęki. nie wszyscy ludzie. Równie wasz partner powinien utrzymywać kontakty z innymi. jakie tu wymieniłam. mo ecie się przekonać. aby tak e inne osoby były obecne w waszym yciu. Musicie ponadto być ostro ni.ró ni się od obawy przed odrzuceniem. Mo ecie się teraz zastanawiać. Jest jednak równie wa ne. Będziecie musieli wiele razy umacniać tę myśl. Po trzecie.

do siebie samych. Dzięki uświadomieniu sobie tego i wzajemnemu zrozumieniu mo liwe jest rozwiązanie wszystkich problemów. Najcenniejsza jest w nich zdolność ofiarowania wam poczucia. dzięki którym walka o zdrowszy związek jest łatwiejsza. Trudności. jeśli partnerzy chcą nad tym wspólnie pracować. mo na przezwycię yć. Du o mo na zyskać. . Polega on na niezdolności do postrzegania siebie jako osoby wartościowej i godnej miłości. w czym tkwi problem. będąc w związku z dzieckiem alkoholika. pomaga znaleźć rozwiązania. Znajomość charakterystycznych cech dzieci alkoholików mo e pomóc w obraniu właściwego kierunku zmian. jakie się napotyka. e jesteście osobami wartościowymi i godnymi miłości. Mo liwość precyzyjnego wskazania.

co jest prawidłowe. 94 .Podsumowanie 1. adna kobieta nie jest w stanie przez dłu szy czas piec chleba. Dorosłe dzieci alkoholików zgadują. Tak e aden mę czyzna nie mo e być idealnym ojcem. jednocześnie pracować zawodowo. ma być inne. Gdybyś przyswoił sobie któryś z tych modeli „idealnej rodziny". e twój związek nie będzie taki. być przez cały czas troskliwym i pełnym zrozumienia mę em oraz płacić wszystkie rachunki bez słowa skargi. utrzymywać domu w nienagannym porządku. w jakim pozostawali twoi rodzice. być idealną matką. być partnerką seksualną i oną. W końcu pozbyłbyś się złudzeń. gonić za karierą trzynaście czy czternaście godzin dziennie. Prawdopodobnie postanowiłeś. skoro postanowiłeś. co w yciu robisz. która mieszka parę domów dalej i wszystko robi wspólnie . nie mieć własnych problemów i chętnie wysłuchiwać cudzych. A mo e po prostu wybierzesz model rodziny.według twoich kryteriów to właśnie jest ideał rodziny. e nic nie będzie takie jak w twoim domu? Skąd będziesz czerpał wzorce swoich zachowań? Ze środków masowego przekazu. wszystko na czas naprawiać. z seriali telewizyjnych. Jednak to nie takie łatwe! Co ci pozostanie. Wszystko. pora ka byłaby nieunikniona. Po pierwsze. To wszystko bujdy.

które jest rozsądne i wygodne dla was jako pary. e to wszystko jest przeciwieństwem tego. co z tego mo e się wam przydać. Prawidłowość oznacza dyskutowanie i przezwycię anie zachowań.to równie pewien proces. Dorosłe dzieci alkoholików mają problemy z konsekwentnym realizowaniem swoich planów. Dowiedzcie się. nie tylko jej cel. 2. Ludzie mają swoje mocne i słabe strony i nie ma jednego wzoru. co jest dla nich dobre. jako para. do którego ka dy musiałby się dopasować. co działo się w twoim domu. Skutkiem takiego zachowania nie jest uznanie cię za świętego.Poniewa uznałeś. Zewnętrzne naciski będą wpływały na związek i zaburzały jego równowagę. Para określa swoje własne normy w zale ności od tego. jak trudności w doprowadzeniu do końca realizacji twoich planów. Wa ne jest by dostrzec. Przypomnij sobie alkoholizm w swojej rodzinie. a nie z dnia na dzień. Twoje problemy w budowaniu związku mają takie samo podło e. Prawidłowe w związku jest zachowanie. lecz wypalenie i złość. Jeśli znacie pary. e zdrowe związki rozwijają się powoli. Wbij sobie do głowy. Hasła Anonimowych Alkoholików: Easy Does It (Spokojnie!) i One Day At A Time (Nie wszystko na raz) znajdują zastosowanie zarówno 95 . Realizowanie tego co dobre dla ciebie równie wymaga czasu. starasz się być „idealny". równie tym kierujecie. których wzajemne relacje wam się podobają. ale wy.będziecie wtedy mogli zadecydować. które wam przeszkadzają. porozmawiajcie z nimi. e istotnym elementem związku jest sama droga rozwoju. On te rozwijał się powoli. Związek z drugim człowiekiem przypomina realizację projektu . co im pomaga .

by zbudować zdrowy związek. co oboje partnerzy wnoszą do związku. Nie zaczynaj od końca. jak i we wszystkich innych sprawach. e przez weekend jesteście razem 24 godziny na dobę. Nie mo ecie w krótkim czasie dowiedzieć się o sobie wszystkiego. a mo e siedemdziesiąt pięć procent. Mo 96 . Inni ludzie nie muszą podejmować tego rodzaju decyzji. e potrafisz odruchowo skłamać. Nie mo ecie wiedzieć. Dla nich jest naturalne. dając od razu wszystko. To ci nie pomo e zbudować zdrowego związku. byłeś nazbyt wra liwy. Takie są dzieci. jak wygląda ycie codzienne w długotrwałym związku. Pozwól. co masz. byś od razu nie anga ował się emocjonalnie tak bardzo. ufny i szczodry. nie ma jednak innego wyjścia. To pomagało ci przetrwać. Teraz mówisz: „Nie będę ju dawał z siebie wszystkiego. jak intensywne byłyby od początku wasze kontakty. jak wiele mo esz z siebie dać. niezale nie od tego. Bardzo trudno być cierpliwym. 3. dopóki tego nie doświadczycie. Wa ne byś zdał sobie sprawę. W miarę rozwoju związku ich oddanie równie wzrasta. W trakcie tego procesu zadecydujesz. powinieneś z góry określić granice. ale nie jestem ju w stanie dawać całego siebie". jak dotychczas. Zamiast tego. Jest ono adekwatne do tego. Dorosłe dzieci alkoholików kłamią. Kiedy byłeś dzieckiem. kiedy łatwiej byłoby powiedzieć prawdę. Istotne dla ciebie jest to. Dam mo e osiemdziesiąt. e anga ują się stopniowo: na początku znajomości zaczynają od małego zaanga owania. Nie ma znaczenia.w związku. nauczyłeś się zostawiać coś dla siebie. Potrzebujecie czasu. Kiedy trochę podrosłeś. by twoje zaanga owanie rosło w sposób naturalny wraz z upływem czasu.

Jesteś bardzo ciekawą osobą. jakie są moje uczucia. co myślisz. co mówisz. Zamiast szukać winy w sobie czy w swoim partnerze. przyjrzyj się temu z dystansu i spróbuj dociec. Uwa aj. napisz to. tym lepiej poznasz samego siebie. Zdaj sobie sprawę. co chcesz powiedzieć. chciałbym móc powiedzieć ci później. Będzie to dla ciebie trudne. Jeśli przejawiasz skłonność do zachowań obronnych i nieuczciwości w sytuacjach. e ukrywanie przez ciebie prawdy dotyczy jedynie twoich uczuć.liwe. Pozwól mi po prosto przeczytać to z kartki". co masz do powiedzenia. poniewa masz skłonność do automatycznego osądzania. Dorosłe dzieci alkoholików osądzają się bezlitośnie. Oczywiście. Im dokładniej będziesz obserwować własne zachowanie. Mógłbyś po prostu powiedzieć: „Czasami nie mówię uczciwie. e naprawdę siebie polubisz. Jeśli zachowasz obiektywizm. 4. ni do spontanicznie wypowiadanych przez siebie słów. spróbuj przyjrzeć się problemom i określić ich przyczyny. co myślę". Zainteresuj się sobą i swoimi reakcjami. zdołasz spojrzeć na sytuację obojętnie i powstrzymasz się od osądzania siebie. co napisane. kiedy chciałbyś być uczciwy. 97 . kiedy przestaniesz się osądzać. co takie zachowanie znaczy. e twój partner stanie się podejrzliwy w stosunku do wszystkiego. ale kiedy sobie to uświadamiam. Jeśli zachowanie twojego partnera unieszczęśliwia cię. mo e zmienisz swój nawyk i zaczniesz mówić. bo mo esz doprowadzić do tego. „Oto co chciałbym ci powiedzieć. Mo e łatwiej ci będzie napisać to. e masz skłonności do automatycznego obwiniania się. Mo esz mieć większe zaufanie do tego. e nie mówiłem tego. na kartce i przeczytaj swojemu partnerowi. zawsze istnieje ryzyko. Kiedy poczujesz się w związku spokojniejszy i bardziej bezpieczny.

co byłoby zabawne. i wiedziałem. To bardzo wa ne byś nauczył się. W ostatnią sobotę było przyjęcie dla AA w Bostonie. Dorosłe dzieci alkoholików traktują siebie bardzo powa nie. Kiedy wpa98 . Czułem się bardziej samotny i wyobcowany ni zwykle.włączyłem silnik i wróciłem do domu. ale będę się bardzo starał postępować zgodnie z twoimi wskazówkami. Mo e stosunkowo szybko i ja będę mógł wyjść z jakimiś pomysłami". Oto jak niektórzy moi klienci wypowiadają się na temat ycia towarzyskiego. Starania. 6. jak się bawić i w czym znajdować przyjemność. . Mo e powinieneś w swoim związku tak postawić sprawę: „Uczę się.mówił John. Nawet nie umiem myśleć o czymś. jak się bawić. mają pierwszorzędne znaczenie. będę cię naśladować.5. by w związku dobrze się bawić. Dorosłe dzieci alkoholików nie potrafią się bawić. ycie towarzyskie jest przez wielu ludzi w „dorosłym świecie" uznawane za jeden ze sposobów na zabawę . jak prze yć zwykłe przyjęcie towarzyskie. byłbym równie zadowolony. Zrobiłem półgodzinną przeja d kę. Postanowiłem jechać. z którymi mógłbym się trzymać. poniewa w dzieciństwie nigdy się tego nie nauczyłem. Chocia chodziło mi głównie o kobietę. który jest oddalony o około pół godziny drogi. do którego warto dą yć. zaparkowałem samochód i nagle wpadłem w depresję . „Ostatnio przeprowadziłem się do innego miasta .Bardzo chciałem poznać nowych ludzi i zaprzyjaźnić się z nimi. Bardzo tego chcę. Jeśli ty zaczniesz. e to ja powinienem coś z tym zrobić. znalazłem miejsce parkingowe. Umiejętność bawienia się i sprawiania sobie przyjemności to wspaniały cel. gdybym poznał kilku mę czyzn.ty musisz się nauczyć nawet tego.

Są to dość typowe reakcje dorosłych dzieci alkoholików na sytuacje towarzyskie.Czy to dlatego. e dzieci alkoholików nie są jedynymi osobami. . Z czego wynika to przera enie? Co ono oznacza? Czy mo na się nauczyć reagować inaczej? Pozwolę sobie najpierw wyjaśnić.mówiła Marie do Johna. Nigdy nie spotkałam nikogo. ale wielu po prostu 99 . „Co powiem?". W rzeczywistości jednak spotkania towarzyskie są dla większości ludzi nieuniknione. „Czy dobrze wyglądam?" . przybornik do manicure i suszarkę. Connie stwierdziła: „Zdenerwowanie. kto by powiedział: „Uwielbiam rozmowy na przyjęciach koktajlowych" czy „Imprezy dla samotnych są wspaniałe" lub „Bary są błogosławieństwem dla rodzaju ludzkiego". które reagują napięciem na sytuacje związane z udziałem w yciu towarzyskim. Niektórzy je lubią. na wypadek gdybym musiała zrobić końcowe poprawki. czy w ogóle warto iść. jakie odczuwam przed ka dym wyjściem. Zabieram do samochodu pełny zestaw do makija u.Wolę zostać w domu. ni wyjść na towarzyskie spotkanie.dam w depresję. Byłem skończony". aby przyzwoicie wyglądać. Nie dałbym rady zacisnąć zębów i jednak tam wejść.o to martwią się wszyscy. Wiem. e wcią zadaję sobie pytanie. „Kiedy w ostatnią niedzielę byliśmy na przyjęciu. e będę nie do przyjęcia. e muszę się stamtąd wydostać". a po godzinie przytłacza mnie i wiem.spytała go i dodała . Moje zdenerwowanie na przyjęciu wzrasta. staję się bezu yteczny dla innych i dla samego siebie. niektórzy znoszą. szczególnie kiedy mogą spotkać nieznane osoby. Propozycje „Zróbmy przyjęcie" lub „Chodźmy na przyjęcie" spotykają się z entuzjazmem. e było ci mnie al? . „Czy mnie zaakceptują?". ale podszytym przera eniem o ró nym nasileniu. jest tak przytłaczające. przez większą część wieczoru trzymałeś się blisko mnie . jeśli choć jeden włosek będzie nie na swoim miejscu".

Nie pokazali ci. by twój rodzic-alkoholik się nie upił. a do następnego dnia. e ju sam pomysł wywoływał zdenerwowanie.z trudem je wytrzymuje. Z pewnością pokonali zdenerwowanie. e stanie się coś złego. Przyjęcia. by czuć się swobodnie. było nieuniknione. e będziesz musiał się zająć swoją pijaną matką czy swoim ojcem. Ci. Jeszcze przed wyjściem byłeś zdecydowany uciec. e ich wszystkich oszukujesz. Byliście wyizolowani. Byłeś zawiedziony i zdenerwowany. w których brałeś udział z rodziną. Z powodu coraz większego wyobcowania nie miałeś zbyt wielu doświadczeń w sytuacjach towarzyskich. Twoje urodziny albo były ignorowane.gdy zaplanowano przyjęcie . zwykle powodowały. Dlaczego tak jest? Wróćmy do przera ających dni twojego dzieciństwa. ani jak rozmawiać z nieznajomymi. Nigdy nie mogłeś być pewny. w głębi duszy masz uczucie. Wszyscy byliście podekscytowani Bo ym Narodzeniem czy Wielkanocą i zawsze kończyło się to awanturą. e będzie dobrze.to wszystko były wariacje na ten sam temat. 100 . e czułeś się za enowany. wakacje . To. albo . którzy dodają sobie odwagi za pomocą środków psychoaktywnych. Starałeś się. Wakacje i święta zawsze były koszmarem. e z nim przyszedłeś. Dlatego nawet jeśli twoje zachowanie wydaje się innym właściwe i urocze. zwykle nie mają prawdziwej oceny sytuacji. jak się ubierać. Odwiedziny przyjaciół w twoim domu były czymś tak niezwykłym. W końcu twoja rodzina przestała wychodzić na przyjęcia. uroczystości. ale ich radosne zachowanie z poprzedniej nocy mo e zupełnie inaczej wyglądać w świetle dnia. Wydarzenia towarzyskie. Twoi rodzice nie byli w stanie nauczyć cię ogłady towarzyskiej. Modliłeś się. co robić.stawały się przyczyną twojej paniki. Obawiałeś się. Dzieci alkoholików w porównaniu z innymi ludźmi mają tendencję do ostrzejszych reakcji. by inni ludzie nie domyślili się.

Uwa asz. Wracasz bowiem do dzieciństwa i wczesnych. aby je pokonać. Intymne związki są trudne tak e dla innych. Nie ty jeden masz trudności. ale tak nie jest. Dowiedz się. Niezale nie od tego. Akceptacja nigdy nie przychodzi łatwo. by zmienić swoje ycie i uczynić je bardziej wartościowym. by znaleźć temat do roz mowy. nad którymi zgadzasz się pracować. w przeciwnym razie nie byłoby tylu rozwodów. 5. traumatycznych prze yć. Zanim tam dotrzesz. 9. 101 . czy będzie podawany alkohol. jeśli się zdecydujesz na nie pójść: 1. Roznieś chipsy lub opró nij popiel niczki. pogratuluj sobie. 8. 6. 4. Przyjmij to za prawdę. inteligentna i ciepła osoba. 3. Uznaj. To jest przyczyną twojej depresji lub silnego napięcia. 7. zaplanuj. co się zdarzy. Musisz tylko ćwiczyć. Bądź u yteczny. Dorosłe dzieci alkoholików mają problemy w intymnych związkach. ale daje ci swobodę. Pojedź swoim samochodem. Obiecaj sobie. Przeczytaj dzisiejszą gazetę. 7. urocza. Nie idź sam. kiedy wyjdziesz. 2. lecz z bliskim przyjacielem. Następnym razem będzie łatwiej. jaką widzą inni. dobrze ubrana. e wszelkie trudności i problemy to przeszkody. e postanowiłeś pójść i poszedłeś. Daj sobie prawo do zdenerwowania. gdy myślisz o przyjęciach. Zaakceptuj ten fakt. e poznasz jedną nową osobę. istnieje tylko w ich wyobraźni. Wydaje się to proste. które ułatwią ci wyjście na przyjęcie. e ta atrakcyjna. To prawda niemal uniwersalna. Oto sposoby.

mo e po prostu nie przestrzega zasad tak jak ty lub jest bardziej od ciebie spontaniczna. Te uczucia powróciły. na którą nie miała adnego wpływu . i wybierają panie. wciągnąć się w zabawę i brać w niej udział. tak gwałtownie reagując na zmiany. w wielu sprawach jest uległa i robi to. Ten incydent przeniósł ją ponownie w dzieciństwo. z powodu swojej zbyt gwałtownej reakcji. nie mogła po prostu powiedzieć mu: „Później. powiedziała sobie: „W porządku. podszedł Arthur i zaproponował taniec. chciał zatańczyć z Harriet i nie zamierzał pozwolić disc jockeyowi. Nie znaczy to. Kiedy disc jockey zawołał: „Panie proszą panów".8. Teraz chcę zrobić to inaczej". e dla ka dego oznacza to. Powinieneś jej wytłu102 . by ten decydował za niego. co ka ą inni. Przypuszcza. e wyrządzasz sobie krzywdę. czuła się zniewolona. Kiedy kilka dni temu byli na tańcach. Harriet przesadnie zareagowała na zmianę. byś jako dziecko alkoholika dostrzegł. z którą jesteś związany. Ona. Dorosłe dzieci alkoholików przesadnie reagują na zmiany. Wa ne jest. e inni ludzie są równie ulegli i będą się zachowywać podobnie jak ona. próbuje cię skrzywdzić . ani samej popełniać błędów. na które nie mają wpływu. Kiedy tylko podjęła tę decyzję.Arthur sam zmienił zasady. Harriet była przez wiele dni wściekła na Arthura i nie potrafiła pohamować swojej złości. sądziła. Hariett starała się dobrze bawić. Poniewa był bardzo władczy i dominujący. Kiedy disc jockey powiedział: „Panie proszą panów". Poniewa Harriet jest dzieckiem alkoholika. Tymczasem Arhtur nie był uległy. kiedy ojciec nie pozwalał jej robić czegoś dla siebie i po swojemu. będę asertywna i poproszę kogoś do tańca". e osoba. gdy Arthur poprosił ją do tańca. Harriet odmówiła mu w niegrzeczny sposób i odeszła.

Musisz zdać sobie sprawę. Elastyczność to cecha.pragnienia i mo liwości. Na razie dla obojga z was jest tak samo wa ne. e nie masz chcieć podobać się swojemu partnerowi 103 . Nie znaczy to. e tobie zmiany nie przychodzą łatwo. i przyznasz wyraźnie. e jej pomysły nie zawsze będą przez ciebie odbierane zgodnie z jej intencją. by być związanym z osobą. co uwa asz za osobistą zniewagę. gdy odkryjesz. która daje wsparcie. mo e mieć zupełnie inny motyw. Powinieneś szukać aprobaty u siebie samego. którą być mo e chciałbyś w sobie rozwinąć. łatwo poddasz się manipulacji. kiedy opinia ta ulegnie zmianie. Dopiero wtedy mo esz zacząć godzić te dwie rzeczy . 9. ale na dą enie w tym kierunku warto poświęcić czas i energię. elastycznym. Je eli aprobata ze strony twojego partnera staje się dla ciebie najwa niejsza. Mo esz przez to wpaść w pułapkę. potwierdzenie i poczucie wa ności. jaki jest powód. e oczekujesz od partnera przesadnych pochwał. jakim chciałbyś być. Sytuacja będzie jasna. zaczynasz zatracać siebie w tym związku. Przekonaj się. swobodnym człowiekiem. Być mo e nigdy nie staniesz się takim niefrasobliwym.maczyć. Jeeli liczy się dla ciebie przede wszystkim dobra opinia innych o tobie. Dorosłe dzieci alkoholików stale szukają aprobaty i potwierdzenia. Wa ne jest byś wiedział. Dzięki temu będzie wiedziała. e są wa ne. lecz do twojej przeszłości. co ma na myśli twój partner. Zdrowy związek wymaga dwojga osób. e twoja reakcja nie odnosiła się do obecnej sytuacji. które nawzajem dają sobie prawo do własnych uczuć i poczucie. e pragnienia i mo liwości to dwie zupełnie ró ne rzeczy. Coś. kiedy zmienia zasady.

Nawet jeśli zawsze czujesz się odmienny od pozostałych. Dorosłe dzieci alkoholików zwykle czują się odmienne od pozostałych ludzi.to normalne w zdrowym związku. nie.lub e nie będzie ci miło. Najwy szy czas. e jesteś skazany na samotność. Nie musi ona jednak być tak wielkim problemem. Wszyscy jesteśmy ró ni. e jesteś cudowny. e to czyni cię bardziej interesującym. jest bardzo trudna do przezwycię enia. Ta alienacja. co nie znaczy. byś zrozumiał. postaraj się pamiętać. Będąc w związku. jesteś niedobry". by twój partner wspierał cię i mówił. Jeśli znajdziesz się w takiej sytuacji. 104 . Przede wszystkim musisz zrozumieć. by cieszył się swoją. wyra ającym się w stwierdzeniu: „Jestem inny. To podkreśli waszą wyjątkowość jako pary. Poza tym pomaga to bardziej akceptować siebie. Taka sytuacja jest niewskazana dla osób dorosłych. e jako jednostka masz swoje prawa. Kiedy pragniesz. bo jesteś wyjątkowy i rozwijasz swoją osobowość. Jesteś inny. to co innego . Rozwój uwydatnia naszą wyjątkowość. e inny nie znaczy gorszy. e to co w tobie cudowne istnieje niezale nie od uznania innej osoby. e jesteś inny. jesteś dobry. nie ukrywaj. Pozwoliłeś. 10. uznaj.dziecko nie jest tym. by twój partner był dla ciebie jak rodzic i mówił: „Tak. nie jest to dojrzały związek. Oznacza to tylko. gdy on cię pochwali. e relacja rodzic . bo nie jestem nic wart". lecz zacznij uznawać swoją indywidualność i zachęcaj partnera do tego. wzmo ona przez twoje wyobcowanie w dzieciństwie. Poczucie odmienności wydaje się towarzyszyć ci przez całe ycie. do czego naprawdę dą ysz. Jeśli jednak twoje poczucie własnej wartości zale y od drugiej osoby.

Lojalny musisz być przede wszystkim wobec siebie. nie zna granic. bo zawsze mo e na tobie polegać. Wolno ci nadal nadal być lojalnym w stosunku do osoby zachowującej się w niewybaczalny sposób. Chocia jest to wspaniała cecha.i jednym z największych obcią eń. jak bym tego chciał? To bardzo wa ne pytania. gdy ich partner w rzeczywistości na to nie zasługuje. co jest dla mnie dobre? Czy dostaję tyle. na których ci zale y. Czasem uciekasz od pewnych problemów. 105 . Twoja rodzina była bardzo lojalna. Osoba związana z tobą jest szczęściarzem. Przede wszystkim musisz być lojalny wobec siebie. Jednak droga do wyleczenia zaczyna się od ograniczenia tej lojalności na rzecz rozsądku i odpowiedzialności wobec wszystkich członków rodziny. e dzięki mojej lojalności w naszym związku wszystko uło y się tak. ni pragniesz. Najwa niejsze jest rozpoznanie momentu. ale lojalność w stosunku do ludzi. tylko dlatego e jest to jedyna rzecz. Odejście bez podjęcia próby jego naprawy nie jest dobrym pomysłem. ile daję? Czy to tylko pobo ne yczenie.11. Zadaj sobie następujące pytania: Czy wynoszę z tego związku to. którą umiesz zrobić. Dorosłe dzieci alkoholików są wyjątkowo lojalne. e otrzymujesz mniej. będziesz musiał zrewidować swoje poglądy na temat waszego związku. w którym powinieneś powiedzieć „dość". Podobnie jak pozostanie na miejscu. Lojalność jest jedną z twoich największych zalet . Lojalność w stosunku do drugiej osoby nie jest najwa niejsza. Jeśli ocenisz wszystko realistycznie i okae się. ale mo esz te z powodu jej niewybaczalnego zachowania być zmuszony do zerwania związku lub przyjaźni. i e nie chcecie wspólnie pokonywać problemów. musi mieć rozsądne granice.

12. Dorosłe dzieci alkoholików są albo nadzwyczaj odpowiedzialne, albo wyjątkowo nieodpowiedzialne.
Jedną z zalet bycia w zdrowym związku jest to, e nie musisz sobie ze wszystkim radzić sam. Ty robisz swoją część, a twój partner swoją. Kiedy pojawiają się problemy, mo ecie usiąść i wspólnie poszukać rozwiązania. Wa ne jest byś uznał, e nie jesteś sam. Robienie planów razem z drugą osobą jest dla ciebie czymś nowym, ale zdejmuje z twoich ramion wielki cięar. Bez względu na to, co się dzieje, jest ktoś, z kim mo esz o tym pomówić, kto mo e razem z tobą poszukać sposobów na osiągnięcie tego, czego pragniesz. To dotyczy tak e partnera, który mo e liczyć na twoją pomoc w realizowaniu własnych celów. Nie jesteś sam. Kiedy na przykład przygotowujesz posiłek lub załatwiasz sprawunki, mo esz otrzymać pomoc. Kiedy musisz rozwiązać zadanie, które zdaje się nie mieć rozwiązania, mo esz liczyć na pomoc. Nie musisz być za wszystko odpowiedzialny. Twoje ycie mo e nabrać równowagi. Podczas gdy ty zajmujesz się jednymi sprawami, twój partner mo e zadbać o inne. We wszystkim współuczestniczycie - na tym właśnie polega związek dwojga ludzi. Nie będzie ci łatwo uwierzyć w oddanie drugiej osoby lub przyjąć, e na jej słowie mo na polegać. Trudno ci będzie uwierzyć nawet w to, e problem nie jest tylko i wyłącznie twój. Wspólna odpowiedzialność jest rzeczą podstawową dla zdrowego związku. Jeśli znajdujesz się wśród osób nadzwyczaj odpowiedzialnych i pozwalasz, by ktoś inny martwił się i troszczył o wszystko, pojawia się inny rodzaj problemów. Prawdopodobnie znalazłeś kogoś, dla kogo przyjemnością jest wyręczanie cię we wszystkim. Są ludzie, których cieszy dawanie i dla których nie jest wa ne, czy otrzymają coś w zamian. Oczywiście wiele
106

z nich to dorosłe dzieci alkoholików. Jednak jeśli nie staniesz się bardziej odpowiedzialny, twój partner w końcu poczuje się ura ony. To, ile ktoś mo e dać drugiej osobie, nie otrzymując niczego w zamian, ma swoje granice. Zastanów się, czy nie popracować nad tym, by stać się człowiekiem bardziej odpowiedzialnym. Jednak e i to wią e się z ryzykiem wpadnięcia w pułapkę. Skoro związałeś się z osobą, która postanowiła opiekować się tobą, wszedłeś w relację rodzic - dziecko. Kiedy zdecydujesz być bardziej odpowiedzialny, mo esz napotkać opór i oburzenie partnera. Nie da się jednak pogodzić braku odpowiedzialności z posiadaniem zdrowego związku. Konieczne jest, byś nad tą cechą pracował, ale nie musisz robić tego sam. Jeśli wasz związek się rozwija, a ty chcesz wziąć na siebie więcej odpowiedzialności, co dotąd nie było w twoim stylu, omówcie to z partnerem. Mo esz mu powiedzieć, e chciałbyś robić więcej i aktywniej uczestniczyć w waszym wspólnym yciu, ale potrzebujesz jego pomocy. Bycie w związku wymaga dawania i brania - to nie działa tylko w jedną stronę.

13. Dorosłe dzieci alkoholików mają skłonność do ograniczania się do określonego sposobu działania, nie biorąc pod uwagę innych zachowań ani mo liwych konsekwencji. Ich impulsywność prowadzi do zakłopotania, do tego, e czują się one za enowane, nienawidzą samych siebie i tracą kontrolę nad otoczeniem. W rezultacie tracą wiele energii na naprawianie szkód.
Twoja impulsywność to twój największy wróg. Je eli czujesz, e musisz do kogoś zadzwonić, wyjechać gdzieś daleko, wziąć ślub czy zerwać związek - odłó to na chwilę. Za107

dzwonisz za godzinę, jutro zadecydujesz o podró y, a z oświadczynami lub zerwaniem poczekaj do połowy tygodnia. Skoro zyskałeś trochę czasu, zmuś się do rozwa enia innych mo liwości oraz do zastanowienia się nad konsekwencjami swojej decyzji. Jeśli nie potrafisz zrobić tego sam, poszukaj kogoś do pomocy. Je eli rozwa ysz inne warianty, będziesz mógł podjąć rozsądną decyzję (która mo e, ale nie musi być taka sama, jak ta podjęta impulsywnie). Tylko w ten sposób będziesz w pełni odpowiedzialny za swoje czyny. Nie powiesz później, gdy coś się nie uda: „A gdybym tego nie zrobił...". Jeśli z kolei wszystko pójdzie dobrze, będziesz wiedział, e nie jest to szczęśliwe zrządzenie losu, lecz efekt twojej rozsądnej decyzji.

Wniosek
Rodziny dotknięte chorobą alkoholową źle funkcjonują. W takiej rodzinie istnieją nieprawidłowe relacje między jej członkami. Twoje zachowanie jest oparte na doświadczeniach z dzieciństwa, ale chcesz od tego uciec. To, e wiesz, czego nie chcesz, nie oznacza, e wiesz, czego chcesz. Musisz wiedzieć, czym jest zdrowy związek. Musisz nauczyć się go budować. Musisz odrzucić szkodliwe nawyki. Nie unikniesz walki. Nie unikniesz błędów. Nie unikniesz zniechęcenia. Podobnie nieuniknione są: wspólnota, miłość, dowartościowanie, radość, po ądanie, przyjaźń, zrozumienie, współdziałanie, zaufanie, rozwój, bezpieczeństwo i spokój. Wyzwania czekają, a wybór nale y do ciebie.
108

(1978). M. J. Do I Have To Give Up Me To Be Loued By You. Simon & Schuster. Vale Alllen. Inc. CompCare. V (1974) Human Be-Ing. W. (1980). Daddy's Girl. The Road Less Traveled. . Harper & Row. G. (1967) I'm OK..You're OK. Paul. T. Peck. Health Communications. S. (1983). G. Berkeley Books Woititz. Health Communications. Woititz. Paul. (1979). How to Haue A Creative Relationship Instead ofA Power Struggle. Adult Children ofAlcoholics. (1984). J. Pietsch. M. A. C.Literatura polecana Harris. Signet. J. Marriage on the Rocks. Inc.

Sign up to vote on this title
UsefulNot useful