P. 1
Bańkowska, Mikołajczuk_Praktyczna stylistyka [książka]

Bańkowska, Mikołajczuk_Praktyczna stylistyka [książka]

|Views: 3,494|Likes:
Wydawca: Jaasriel

More info:

Published by: Jaasriel on Apr 06, 2012
Prawo autorskie:Attribution Non-commercial

Availability:

Read on Scribd mobile: iPhone, iPad and Android.
download as PDF, TXT or read online from Scribd
See more
See less

04/06/2012

pdf

text

original

PRAKTYCZNA STYLISTYKA

Stąd tak cenny w sztuce, w literaturze jest niuans, pólcień, półton, pastel, śledzenie wszystkiego, co jest zawieszeniem, drobiną, pyłkiem, przestrzenią pomiędzy, niedomówieniem, milczeniem, tym przebłyskiem wrażliwości i intuicji, który każe nam zatrzymać rękę, kiedy zawisła już nad kartką papieru z zamiarem postawienia kropki nad i.
Ryszard Kapuścioski Edyta BAOKOWSKA Joanna JAGODZIOSKA Ewa KOZŁOWSKA Agnieszka MiKOŁAJCZUK EwaWOLAOSKA Adam WOLAOSKI Hanna WSZEBOROWSKA Pod redakcją Edyty Baokowskiej i Agnieszki Mikolajczuk Książka i Wiedza (c) Copyright by Edyta Baokowska, Joanna Jagodzioska, Ewa Kozłowska, Agnieszka Mikołajczuk, Ewa Wolaoska, Adam Wolaoski, Hanna Wszehorowska, Warszawa 2003 Wszelkie prawa zastrzeżone (c) Copyright by Wydawnictwo "Książka i Wiedza" Warszawa 2003 Wydanie pierwsze Obj. ark. druk. 27,5 Druk i oprawa: Rzeszowskie Zakłady Graficzne Milocin 181, Zaczernid Trzynaście tysięcy siedemset czwarta publikacja "KiW" ISBN 83-05-13303-6

SPIS TREŚCI Wykaz skrótów i symboli.................................... 13 Słowo wstępne ............................................ 14 Częśd pierwsza PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA ......................................... 15 1.0 komunikacji językowej .................................. 17 Agnieszka Mikolajci.uk 1.1. Komunikacja językowa jako jeden z rodzajów komunikacji..... 17 1.2. Z czego składa się komunikacja językowa, czyli o podstawowych jednostkach i zasadach procesu komunikacji................... 19 1.3. Warunki współtworzące zdarzenie komunikacyjne ............. 23 a) Nadawca wypowiedzi.................................. 23 b) Odbiorca wypowiedzi.................................. 25 c) Kontakt miedzy uczestnikami komunikacji................. 28 d) Komunikat, czyli treśd i forma wypowiedzi................. 29 e) Kodowe zaplecze komunikacji............................ 31 f) Kontekst wypowiedzi.................................. 38 g) Cel komunikacji i funkcje wypowiedzi..................... 41 1.4. Podstawowe wartości przypisywane komunikacji językowej i jej uczestnikom ....................................... 43 1.5. Bibliografia........................................... 47 2. Z problematyki stylu ..................................... 50 Edyta Baokowska 2.1. Styl.................................................. 50 2.2. Odmiany i style współczesnej polszczyzny .................... 58 2.3

2.2.1. Jeżyk polskiej wspólnoty komunikatywnej ............. 59 2.2.2. Odmiana ogólna, dialekty, gwary ...................... 61 2.2.3. Odmiany mówione, odmiany pisane .................... 68 2.2.4. Odmiany oficjalne, odmiany nieoficjalne ................ 69 2.2.5. Style funkcjonalne odmiany ogólnej.................... 70 2.2.6.Idiolekty ........................... 75 Bibliografia ............................ 76 3. O tekście Joanna Jagodzioska 3.1. Czy to jest tekst? .........................79 3.2. Tekst w perspektywie językoznawczej ......... 81 3.3. Kryteria tekstowości ................... 86 3.4. Tekst, styl tekstu i gatunek tekstu ............ 88 3.5. Hipertekst, przyszłośd tekstu? 3.6. Bibliografia 4. Gatunek wypowiedzi Ewa Wolaoska 4.1. Wprowadzenie 4.2. Pojecie gatunku wypowiedzi 4.2.1. Gatunek wypowiedzi (genre) w perspektywie komunikacyjnej 4.2.2. Gatunek wypowiedzi jako kategoria prototypowa ........99 4.2.3. Społeczna świadomośd gatunkowa.....................100 4.3. Powstawanie, ewolucja i przenikanie się gatunków .............102 4.4. Typologia gatunków wypowiedzi ........... 104 4.5. Bibliografia...........................106 5. Stylizacja. Intertekstualnośd. Ewa Koztowska

5.1. Pojecie stylizacji ......................108 5.2. Stylizacja wobec różnych typów naśladownictwa.............. 109 5.3. Styl i typologia stylizacji ................ Spis treści 7 5.4. Funkcje stylizacji...................................... 112 5.5. Czy to jeszcze stylizacja? .................................. 113 5.6. Intertekstualnośd i jej odmiany .............................. 114 5.7. Bibliografia............................................ 117 6. Kompozycja i spójnośd wypowiedzi językowej. Strategiczne pozycje tekstowe Ewa Wolaoska 6.1. Kompozycja wypowiedzi językowej.......................... 119 6.2. Spójnośd wypowiedzi językowej............................. 120 6.3. Strategiczne pozycje tekstowe............................... 125 6.3.1. Tytuł, śródtytuł..................................... 125 6.3.2. Akapit jako jednostka tekstu ........................... 142 6.4. Bibliografia........................................... 148 7. Układ graficzny strony i całości pracy. Bibliografia, przypisy, indeksy Hanna Wszeborowska 7.1. Graficzny układ strony i całości pracy ........................ 149 7.2. Elementy opisu bibliograficznego dokumentów umieszczanego w przypisach.......................................... 153 7.2.1. Elementy opisu książki.............................. 153 7.2.2. Elementy opisu czasopisma ........................... 154 l.23. Elementy opisu artykułu ........................... 154 7.2.4. Elementy opisu prac niepublikowanych ................. 155 7.2.5. Elementy opisu dokumentów elektronicznych ........... 155

7.3. Łączenie przypisów z tekstem głównym ...................... 158 7.4. Wybór pierwszego elementu w opisie bibliograficznym umieszczonym w przypisie ................................ 161 7.5. Redagowanie bibliografii załącznikowej...................... 162 7.6. Wyróżnianie i oddzielanie poszczególnych elementów opisu bibliograficznego dokumentu .............................. 164 7.7. Bibliografia........................................... 164 Spis treści Częśd druga GATUNKI WYPOWIEDZI W ANALIZIE STYLISTYCZNEJ 8. Esej - projekcja świadomości Edyta Baokowska 8.1. Wprowadzenie ......................................... 170 8.2. Nadawca eseju ......................................... 172 8.3. Odbiorca eseju ......................................... 183 8.4. Cele i funkcje eseju ....................................... 190 8.5. Kompozycja i kształt językowo-stylistyczny eseju ............. 196 8.5.1. Temat.......................................... 196 8.5.2. Kompozycja i układ tekstu ............................ 199 8.5.3. Językowo-stylistyczne cechy eseju ..................... 206 8.6. Uwagi koocowe ......................................... 209 8.7. Zalecana literatura ....................................... 211 ANEKS 1. Przykładowa realizacja eseju: Zbigniew Herbert, "II Duomo" ..... 212 2. Materiały źródłowe .........................................218 2.1. Zbiory, książki......................................... 218 2.2. Publikacje w czasopismach ..............................219

2.3. Prace zaliczeniowe studentów ............................. 220 9. Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku i świecie Agnieszka Mikołajczuk 9. l. Wprowadzenie ......................................... 222 9.2. Nadawca reportażu ....................................... 223 9.3. Odbiorca reportażu ....................................... 231 9.4. Cele i funkcje reportażu ................................... 239 9.5. Przedmiot reportażu i sposób jego kompozycyjno-stylistycznego ujęcia................................................. 242 9.5.1. Rozległośd tematyczna............................... 242 9.5.2. Style i odmiany języka w służbie reportażu .............. 242 9.5.3. Struktura reportażu .................................. 244 9.5.4. Strategiczne pozycje tekstowe reportażu ................ 248 Spis treści 9.6. Typologia gatunku ........................................ 253 9.7. Podsumowanie ......................................... 257 9.8. Zalecana literatura ....................................... 258 ANEKS 1. Przykładowa realizacja reportażu: Maria Nowakowska-Majcher, "Przemienienie w Toporowie" ................................ 259 2. Materiały źródłowe ....................................... 264 2.1. Teksty opublikowane w prasie ............................ 264 2.2. Teksty opublikowane w zbiorach i cyklach książkowych ..... 266 2.3. Reportaż dwiczeniowy (szkolny i studencki)................ 267 2.4. Reportaż radiowy ...................................... 267 10. Felieton - w wyostrzonym obiektywie . Hanna Wszeborowska 10.1. Wprowadzenie ....................................... 269

10.2. Nadawca felietonu ....................................... 269 10.3. Odbiorca felietonu ....................................... 275 10.4. Cele i funkcje felietonu ................................... 276 10.5. Kompozycja i styl felietonu ................................ 277 10.6. Podsumowanie......................................... 280 10.7. Zalecana literatura....................................... 281 ANEKS .................................................. 281 1. Przykładowa realizacja felietonu: a) Piotr Moszyoski, "Żwawo na prawo" ........................ 281 b) Bolesław Prus, Kroniki (fragment).......................... 284 2. Materiały źródłowe ....................................... 285 2.1. Zbiory, książki....................................... 285 2.2. Publikacje w czasopismach .............................. 285 11. Recenzja jako forma podwójnego dialogu Ewa Kozlowska 11.1. Wprowadzenie ....................................... 288 11.2. Charakterystyka nadawcy i odbiorcy ........................ 288 11.3. Intencje i funkcje wypowiedzi............................. 295 11.4. Przedmiot tekstu i jego językowe ujęcie..................... 304 Spis treści 11.4. l. Tematyka recenzji................................ 304 11.4.2. Fakty w świecie - miedzy subiektywizmem a obiektywizmem w recenzji.............................. 305 11.4.3. Kompozycja recenzji.............................. 308 11.4.4. Spójnośd tekstu ................................... 309 11.5. Typologia odmian gatunku ................................ 309 11.6. Podsumowanie ....................................... 311 11.7. Zalecana literatura ...................................... 311 ANEKS

1. Przykładowa realizacja recenzji: Leszek Szaruga, "Odbudowanie przestrzeni"............................................ 313 2. Materiały źródłowe .........................................315 12. List motywacyjny Ewa Wolaoska 12.1. Wprowadzenie ..........................................319 12.2. Objętośd i forma zapisu ................................... 320 12.3. Sytuacja komunikacyjna.................................. 321 12.4. Kształt kompozycyjno-treściowy ........................... 324 12.5. Podsumowanie......................................... 328 12.6. Zalecana literatura...................................... 329 ANEKS Wzorcowy list motywacyjny ................................... 330 13. Streszczenie jako ponadgatunkowa forma przetwarzania komunikatu ................................................ 331 Adam Wolaoski 13.1. Wprowadzenie ......................................... 331 13.2. Streszczenie jako forma ponadgatunkowa.................... 332 13.2.1. Streszczenie w gatunkach naukowych ................. 333 13.2.2. Streszczenie w gatunkach dziennikarsko-publicystycznych.. 335 13.2.3. Streszczenie w gatunkach artystycznych .......... ..... 336 13.3. Streszczenie jako forma przetwarzania komunikatu ........... 337 13.4. Próba klasyfikacji streszczeo .............................. 339 13.4.1. Metody dokonywania streszczeo .................... 340 Spis treści 13.4.2. Struktura kognitywna streszczeo .................... 341 13.5. Rola streszczenia - streszczania w edukacji.................. 344 13.6. Technika pisania streszczenia ............................. 347 13.7. Podsumowanie........................................ 349 13.8. Zalecana literatura ..................................... 349

Częśd trzecia GATUNKI WYPOWIEDZI W SZKOLE 14. Swoistośd komunikacji językowej w sytuacji szkolnej Edyta Baokowska, Agnieszka Mikolajczuk 15. Esej w szkole . Edyta Baokowska 15.1. Proponowane dwiczenia.................................. 357 15.2. O wyznacznikach oceny tekstu eseju szkolnego .............. 370 15.3. Propozycja lekcji...................................... 372 16. Reportaż w szkole Agnieszka Mikolajczuk 16.1. Proponowane dwiczenia .................................. 375 16.2. O wyznacznikach oceny tekstu reportażu szkolnego ........... 390 16.3. Propozycja lekcji...................................... 392 17. Felieton w szkole . Joanna Jagodzioska 17.1. Proponowane dwiczenia.................................. 397 17.2. O wyznacznikach oceny tekstu felietonu szkolnego ........... 405 17.3. Propozycja lekcji...................................... 407 18. Recenzja w szkole ...................................... 410 Ewa Kozlowska 18.1. Proponowane dwiczenia.................................. 410 Spis treści 18.2. O wyznacznikach oceny tekstu recenzji szkolnej.............. 421 18.3. Propozycja lekcji...................................... 422 19. List motywacyjny w szkole ................................ 424 Ewa Wolaoska 19.1. Proponowane dwiczenia .................................. 424 19.2. O wyznacznikach oceny listu motywacyjnego ................ 429 19.3. Propozycja lekcji....................................... 429

20. Streszczenie w szkole .................................. 431 Adam Wolaoski 20. l. Proponowane dwiczenia.................................. 431 20.2. O wyznacznikach oceny streszczenia........................ 438 20.3. Propozycja lekcji..................................... 438

Wykaz skrótów i symboli ang. -angielski cz. -częśd dosł. -dosłownie fr. -francuski lad. -łacioski N -nauczyciel niem. -niemiecki :• • , / ••'..• . .-..•.'....•-, ';••.',.'• •": ••,.-. : •••• : ' •.•••••'•..• •: ; .•., .

• - : • .• • '

oprad, -opracowanie por. - porównaj przyp. -przypis red. - redakcja roś. - rosyjski rozdz. - rozdział rys. - rysunek s. - strona

SSPJ - Skudrzykowa A., Urban K., 2000, Mały słownik terminów z zakresu socjolingwistyki i pragmatyki językowej, Kraków-Warszawa, t. -tom U -uczeo UU -uczniowie w. - wiek wyb. -wybór zob. - zobacz ,. •_, • .• •': • , . .-- ;...> • . • ;• , > , : ; ;

Słowo wstępne Praktyczną stylistykę nie tylko dla polonistów adresujemy do osób zainteresowanych tworzeniem ciekawych i atrakcyjnych tekstów oraz pogłębionym odbiorem wypowiedzi właściwych współczesnej kulturze. Główną częśd książki stanowią charakterystyki eseju, reportażu, felietonu, recenzji, listu motywacyjnego, a także streszczenia. Wybór gatunków nie jest przypadkowy: są one popularne w prasie (felieton, reportaż, recenzja), użyteczne w życiu codziennym (list motywacyjny, streszczenie) i uznawane za przejaw kunsztu niezależnego, zindywidualizowanego myślenia, a przez to szczególnie cenione (esej). Zawarte w tej części analizy zostały przeprowadzone na materiale, który obejmuje współczesne publikacje książkowe, prasowe i internetowe oraz teksty niepublikowane, w tym prace uczniów i studentów. W aneksach do rozdziałów Czytelnik znajdzie wykazy wykorzystanych źródeł oraz przykładowe teksty. Uważamy, że umiejętnośd nadawania i odbioru różnorodnych tekstów nie ogranicza się w praktyce do znajomości charakterystycznych dla nich konwencjonalnych, typowych środów stylistycznych. Dlatego rozważania proponowane przez nas w części głównej książki uwzględniają rozszerzoną perspektywę komunikacyjną opisu gatunków. Zakładamy, że każdy tekst realizując pewien gatunek, istnieje we właściwej danemu kręgowi kulturowemu sytuacji komunikacyjnej, która narzuca zarówno twórcy, jak i odbiorcy koniecznośd uświadomienia sobie, po co, dla kogo, o czym i jaki tekst jest lub ma byd. Pogłębieniu świadomości stylistycznej służy częśd pierwsza książki, porządkująca na użytek analiz współczesną wiedzę na temat podstawowych zagadnieo stylistyki. Praktyczny aspekt naszej publikacji szczególnie wyraźnie uwidacznia się w jej części trzeciej, w której można znaleźd zestawy dwiczeo (do wykorzystania w szkole i samodzielnego opracowania w domu), propozycje kryteriów oceny tekstów zróżnicowanych gatunkowo oraz projekty lekcji. Mamy nadzieję, że Praktyczna stylistyka nie tylko dla polonistów zachęci Czytelników do podejmowania samodzielnych prób pisarskich i udanej realizacji zamierzonych celów komunikacyjnych oraz przełamie obawy przed sięganiem po lektury uznawane za trudne, dostarczając użytecznych narzędzi do analizy i interpretacji wypowiedzi, a więc do odkrywania wielowarstwowego świata zapisanego w różnych tekstach. Autorzy

Częśd pierwsza PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Agnieszka Mikolajczuk Rozdział l O KOMUNIKACJI JĘZYKOWEJ Komunikacja to zapożyczenie z łaciny, w której rzeczownik communicatio oznaczał 'wymianę, łącznośd', a spokrewniony z nim przymiotnik communis nazywał cechy: 'wspólny, powszechny'. Slownik wyrazów obcych PWN (Warszawa 1991) przypisuje komunikacji w jeżyku polskim trzy znaczenia: "1. ruch polegający na utrzymaniu łączności miedzy odległymi od siebie miejscami, odbywający się środkami lokomocji na drogach lądowych, wodnych i szlakach powietrznych; drogi, szlaki i środki lokomocji służące do utrzymywania tej łączności; przewożenie ludzi i ładunków. 2. połączenie, możliwośd przedostania się z jednego pomieszczenia do drugiego, z jednego pobliskiego miejsca do drugiego. 3. porozumiewanie się, przekazywanie myśli, udzielanie wiadomości; łącznośd". 1.1. Komunikacja językowa jako jeden z rodzajów komunikacji Władysław Kopalioski w Słowniku wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych wywodzi słowo komunikacja (oraz wyrazy mu pokrewne: komunikat, komunikatywny, komunikowad, ale też komuna, komunalny, komunał, komunizm i komunia, komunikant) z łacioskiego czasownika commu-nicare 'dzielid, brad udział', który pochodzi od przymiotnika communis 'wspólny, powszechny, ogólny, pospolity'. U samych źródeł wszelkiej komunikacji leży wiec zasada wspólnotowości, dzielenia się z innymi doświadczeniami, refleksjami, wizją świata. Można zatem powiedzied, że celem wszelkiej komunikacji jest spowodowanie, aby jej uczestnicy "podzielali" pewne myśli, emocje, spostrzeżenia, przejawy woli, a sama komunikacja to proces przekazywania owych myśli, emocji, spostrzeżeo, 18 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA przejawów woli przez jednych uczestników zdarzenia komunikacyjnego drugim. Jest to wiec, najogólniej ujmując, proces porozumiewania się. Zarówno sytuacja klasy szkolnej, skupiającej uczniów i nauczycieli, jak i łamów prasy, pośredniczących miedzy dziennikarzami i rzeszą czytelników, czy wreszcie działu kadr w jakiejkolwiek instytucji, gdzie spotykają się jej pracownicy oraz kandydaci do pracy - stwarzają możliwośd komunikowania się osób odgrywających w tychże sytuacjach określone role. Komunikacja nie jest jednak wyłącznym przywilejem gatunku ludzkiego. Uczeni prowadzą od lat fascynujące badania nad systemami porozumiewania się różnych gatunków zwierząt: pszczół, cykad, ptaków, delfinów, koczkodanów, szympansów1. Pojęcie komunikacji możemy więc rozumied bardzo szeroko - jako porozumiewanie się istot żywych (włączając do nich także bohaterów wierzeo religijnych i ludzkiej imaginacji: duchy, bóstwa, fantastyczne stwory). W obrębie tak zakreślonej komunikacji da się wydzielid jej podtyp: komunikację międzyludzką, czyli porozumiewanie się ludzi (i istot do nich podobnych) między sobą. Ponieważ jednak ludzie porozumiewają się ze sobą na różne sposoby, wykorzystując różne środki, komunikacja międzyludzka jest także wewnętrznie

zróżnicowana. Kiedy na przykład zakochani patrzą na siebie pełnym miłości spojrzeniem, nie potrzeba im słów, by wyrazid uczucia. Gdy matka przytula do siebie płaczące dziecko, jej dotyk i bliskośd wystarczają, by niemowlę zrozumiało, że jest bezpieczne i zaczęło się uśmiechad. Kiedy pacjent siedzący na fotelu dentystycznym zaczyna wykrzywiad twarz i niecierpliwie się kręcid albo krzyczy wniebogłosy, lekarz nie musi pytad, czy go boli. Tak więc spojrzenie, grymas twarzy, uśmiech, płacz, krzyk i ruchy całego ciała mogą służyd porozumiewaniu się ludzi2. Taką komunikację nazwiemy komunikacją pozajezykową (pozawerbalną). Występuje 1 Zobacz w książce Jean Aitchison Ssak, który mówi *Aitchison 1991+ rozdział 2.: "Zwierzęta, które próbują mówid. Czy jeżyk należy wyłącznie do ludzi?" 2 Podobnie zresztą jak strój i biżuteria, które w polskich warunkach mogą komunikowad stan cywilny właściciela (komża jako sygnał stanu kapłaoskiego, habit - zakonnego, obrączka - małżeoskiego) albo zaistnienie ważnych zdarzeo w życiu człowieka (czarny strój noszony na znak żałoby po kimś bliskim). Zauważmy, że wartośd komunikacyjną mają różne elementy kultury, na co zwraca uwagę Edward Hali, przywołując w książce Bezgłośny język wiele ciekawych przykładów nieporozumieo wynikłych ze zderzenia kultur i różniących je języków gestów, zachowao, symboli i sytuacji *Hali 1987+. O komunikacji językowej 19 ona także w pewnym zakresie u zwierząt (np. gesty, mimika, okrzyki, postawa ciała w porozumiewaniu się małp człekokształtnych). To jednak, co najbardziej typowe dla gatunku ludzkiego, to wykorzystanie rozwiniętych systemów językowych w celach komunikacji. Kiedy dwoje ludzi (lub większe zbiorowości) posługuje się znanym obydwu językiem (polskim, angielskim, rosyjskim lub innym), aby przekazad sobie myśli, uczucia, akty woli, mamy wtedy do czynienia z komunikacją językową. Często dzieje się tak, że proces porozumiewania się za pomocą języka jest równocześnie wspomagany znakami płynącymi z wyrazu twarzy, spojrzenia, gestykulacji osoby mówiącej, zatem w wersji mówionej komunikacja bywa współtworzona przez sygnały językowe i pozajęzykowe. Za najczystszy natomiast przykład komunikacji językowej, oparty wyłącznie na języku, należałoby uznad porozumiewanie się za pomocą tekstów pisanych, w nich bowiem wszelkie sygnały mimiczne, gestykulacyjne, dźwiękowe itp. muszą zostad przełożone na znaki języka *zob. odmiana mówiona i pisana języka, rozdział 3.; też: Nieckula, 1992+. Omówione zależności między różnymi rodzajami komunikacji obrazuje rysunek 1.1. Rys. 1.1. - KOMUNIKACJA KOMUNIKACJA MIĘDZYLUDZKA INNE (zwierząt) 1.2. Z czego składa się komunikacja językowa, czyli o podstawowych jednostkach i zasadach procesu komunikacji

W badaniach nad komunikacją językową wydziela się jako jej podstawowe jednostki akty komunikacji językowej, czyli czynności użycia języka w funkcji komunikatywnej. Urszula Żydek-Bednarczuk definiuje 20 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA akt komunikacji językowej jako "użycie elementów kodu językowego w wypowiedzi i skierowanie jej przez określonego nadawcę w określonej sytuacji do jakiegoś odbiorcy, który te wypowiedź odbierze i zrozumie. Każdy akt komunikacji pełni jakąś funkcje lub jakieś funkcje" (...) *Ży-dek-Bednarczuk 2001, s. 48]. Jak widzimy, akt komunikacji stanowi zamkniętą całośd i obejmuje zarówno czynniki wewnętrznojęzykowe (kod językowy oraz wypowiedź tworzoną z jego elementów), jak i zewnętrznojęzykowe (nadawcę, odbiorcę i łączącą ich relację, funkcję wypowiedzi i sytuację, w której zachodzi porozumiewanie się). Czynniki te służą do wyróżnienia sześciu funkcji komunikatywnych wypowiedzi: informatyw-nej i metajęzykowej, ekspresywnej, nakłaniającej, fatycznej oraz kreatywnej *por. rozdział 1.3., punkt (g)+. Tak całościowo ujmowany akt komunikacji językowej może składad się z wielu prostszych aktów mowy - po raz pierwszy dokładnie zanalizowanych i sklasyfikowanych przez Johna Austina *zob. Austin 1993, s. 692-708]. Wyjaśnienie, jak można rozumied elementarne pojęcie aktu mowy i jak akty mowy należy grupowad, znajdujemy między innymi w pracy "Kognitywne podstawy języka i językoznawstwa" *zob. Tabakowska, red., 2001+, gdzie w rozdziale o znamiennym tytule "Działanie za pomocą słów" czytamy: "«Robiąc coś» przy pomocy języka dokonujemy różnego rodzaju aktów mowy. Akty te realizują intencje komunikacyjne, których źródłem są określone potrzeby poznawcze lub stany wolicjonalne, czyli akty woli (łac. volo - 'chcę'). Jeśli chodzi o potrzeby poznawcze, to realizowane są one przez wymianę i uzyskiwanie różnego rodzaju informacji. Są to zatem wszelkie stwierdzenia, opisy i omówienia oraz pytania. Stany wolicjonalne są ujawniane przez nakładanie określonych zobowiązao zarówno na nadawcę, jak i na odbiorcę przekazu. Są to zatem wszelkie prośby, rozkazy i propozycje. Jest jeszcze trzecia grupa aktów mowy, aktów, z którymi mamy do czynienia, kiedy wypowiedzenie pewnych słów w określonej sytuacji (...) determinuje tę sytuację. Takie akty tworzą (nową) rzeczywistośd w jej społecznym wymiarze" *Tabakowska, red., 2001, s. 203-204]. Wymienione wyżej trzy kategorie aktów mowy nazywa się odpowiednio aktami informatywnymi (por. wyżej: stwierdzenie, opis), obligatywny-mi (por. prośba, propozycja) i konstytutywnymi (np. nadanie imienia dziecO komunikacji językowej 21 ku, wydanie wyroku), a w każdym z typów daje się wskazad zróżnicowane podklasy *zob. Tabakowska, red., 2001, s. 207-237; Zdunkiewicz-Jedynak 1993+. Aktem mowy jest zatem każde użycie języka przez nadawcę wypowiedzi - w określonym, niezależnym od treści tej wypowiedzi celu, czyli w określonej intencji komunikacyjnej (np. w intencji prośby, rady, życzenia, ustanowienia prawa)

*Żydek-Bednarczuk 2001, s. 49+. Zrozumienie przez odbiorcę owej intencji jest warunkiem spełnienia aktu mowy *zob. intencja wypowiedzi, rozdział 1.3., punkt (g)]. Aby akty konstytutywne można było uznad za udane (fortunne), muszą byd spełnione dwa dodatkowe warunki wstępne: a) zachodzą właściwe okoliczności, w jakich akt się dokonuje (na przykład tylko papież swoim zarządzeniem może odwoład arcybiskupa, tylko sędzia - skazad winnego, tylko osoba obdarowana - dziękowad), b) nadawca wypowiada odpowiednią formułę bez konieczności robienia czegokolwiek dodatkowego (na przykład sędzia: Uznaje się X-a winnym popelnienia przestępstwa...; obdarowany: Serdecznie dziękuję!). Za podstawową zasadę komunikacji międzyludzkiej uznaje się (za Pau-lem Grice'em) zasadę kooperacji, która nakazuje, aby wkład w interakcję komunikacyjną był taki, ,jak tego w danym jej stadium wymaga przyjęty cel czy kierunek wymiany" *Tabakowska, red., 2001, s. 219]. Zasada ta rozkłada się na cztery reguły zwane maksymami konwersacyjnymi: a) maksymę jakości, nakazującą mówienie prawdy; b) maksymę ilości, wymagającą dopasowania ilości informacji do celu wypowiedzi; c) maksymę relewancji (odpowiedniości), zobowiązującą nadawcę do mówienia na temat, oraz d) maksymę sposobu, zalecającą jasnośd, jednoznacznośd, zwięzłośd i uporządkowany sposób wyrażania się. Jak jednak wykazują badania porównawcze, międzykulturowe, nie we wszystkich językach (i kulturach) powyższe zasady znajdują potwierdzenie. Można nawet stwierdzid, że w obrębie jednej wspólnoty kulturowej i językowej mają one różny zakres użycia (na przykład poeta z natury nie chce byd jednoznaczny, a twórca prozy fantastycznonau-kowej mówi w dosłownym znaczeniu nieprawdę, bo stwarza nieistniejące światy). Podobnie zresztą rzecz się ma z inną zasadą komunikacji, szczególnie ważną w aktach mowy obligatywnych, mianowicie zasadą grzeczności, która opiera się na założeniu, że "uczestnicy każdej interakcji chcą, aby uznad ich autonomie i uszanowad ich jako partnerów" *Tabakowska, red., 2001, s. 229+. Wymienione tu zasady współdziałania komunikacyjnego,

22 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA podawane w pracach pisanych przez anglistów i autorów anglojęzycznych jako uniwersalne zasady wszelkiej komunikacji *zob. Tabakowska, red., 2001; Austin 1993+, są-jak twierdzi Anna Wierzbicka [Wierzbicka 1997, 1999 a, b] - naznaczone piętnem etnocentryzmu, o czym świadczy między innymi istnienie specyficznych dla odrębnych kultur takich aktów mowy, jak: polskie kawały i podania, angielskie joke i application, hebrajskie mówienie dugri *Wierzbicka 1999 a+. Różnice kulturowe, które zresztą mogą się zacierad w wyniku ekspansji wzorców anglosaskich we współczesnym świecie, widad wyraźnie w zakresie intencji, które w danym języku powinno się lub można wyrażad w sposób bezpośredni, czyli w bezpośrednich aktach mowy (np. polska prośba wyrażona w trybie rozkazującym: Wynieś śmieci), lub pośredni, w pośrednich aktach mowy (np. groźba ukryta za informacją: O czwartej wraca ojciec!). Jak podkreśla Dorota Zdunkiewicz-Jedynak, według Searle'a, który pierwszy dokonał rozróżnienia na bezpośrednie i pośrednie akty mowy, "(...) w bezpośrednim akcie mowy intencja mówiącego może byd odczytywana niezależnie od sytuacji, w przeciwieostwie do aktów pośrednich, w których intencja odczytywana jest kontekstowo" [Zdunkiewicz-Jedynak 1993, s. 261+. Sprzeciwiając się anglosaskiemu rozumieniu tego, jakie intencje

można, a jakich nie można wyrażad przy użyciu bezpośrednich aktów mowy, Wierzbicka stwierdza, iż "różnice językowe przejawiające się w dziedzinie tak zwanych «pośrednich» aktów mowy znajdują w znacznym stopniu wytłumaczenie w różnicach norm kulturowych i założeo właściwych danej kulturze [Wierzbicka 1999 b, s. 224+, dlatego jest rzeczą niezwykle ważną, by próbowad znaleźd związki między swoistymi normami współdziałania i swoistymi wartościami kulturowymi, jakie *na przykład -A. M.] w kulturze anglosaskiej stanowi autonomia jednostki i brak nastawienia dogmatycznego, a ciepło i serdecznośd w kulturze polskiej" *Wierzbicka 1999 b, 226; zob. też Wierzbicka 1997, s. 91+. Pozostawiając na boku problem anglojęzycznego etnocentryzmu twórców teorii aktów mowy i pamiętając o tym, że w naszej pracy zajmujemy się polskimi aktami mowy i aktami komunikacji, uznajemy jednak wielkie zasługi teorii aktów mowy w rozwoju badao nad komunikacją językową także komunikacją pisaną. Możemy dzięki temu spojrzed na tekst nie tylko jako na statyczny wytwór komunikacji podlegający obiektywnej analizie i ocenie, lecz także potraktowad go "jako proces, dynamiczny akt kreO komunikacji językowej 23 owania i interpretowania znaczeo w kontekście" - z przyznaniem istotnej roli uczestnikom sytuacji komunikacyjnej [Duszak 1998, s. 28; por. też: o tekście w rozdziale 2+. Takie procesualne spojrzenie na tekst pozwala nam mówid o zdarzeniach komunikacyjnych, w których w sposób aktywny działają zarówno nadawca, jak i odbiorca wypowiedzi. Praca nad tekstem staje się dzięki temu procesem uświadamiania sobie, jakie zachowania tekstowe są odpowiednie i pożądane w określonej sytuacji komunikacyjnej, co wymaga nie tylko znajomości języka, ale też kultury, uwarunkowao społecznych i ideologicznych oraz wiedzy o preferencjach danej wspólnoty językowej w zakresie form komunikacji i typów stosunków międzyludzkich. 1.3. Warunki współtworzące zdarzenie komunikacyjne Aby zaszło zdarzenie komunikacyjne, muszą wziąd w nim udział co najmniej dwaj uczestnicy nadawca i odbiorca - należący do tej samej wspólnoty komunikatywnej, a więc znający ten sam kod językowy (lub te same kody językowe, czyli języki) i pozostający ze sobą w kontakcie. Nadawca musi wytworzyd z wybranych elementów kodu komunikat, który w określonej formie językowej zawrze zamierzone przezeo treści i któremu przypisze on określoną intencję, odbiorca zaś, wykorzystując znajomośd kodu oraz mając świadomośd wielopłaszczyznowych kontekstów, w których zachodzi komunikacja, i odwołując się do własnej wiedzy o świecie, musi wytworzony przez nadawcę tekst zinterpretowad i zrozumied jego intencję. W dalszej części tego rozdziału przyjrzymy się dokładniej uwarunkowaniom związanym z wymienionymi wyżej aspektami i składnikami zdarzenia komunikacyjnego. a) Nadawca wypowiedzi W typowej sytuacji komunikacji mówionej za nadawcę uznamy osobę mówiącą, która za pomocą wypowiadanego tekstu przekazuje odbiorcy zaplanowane przez siebie treści. Jeżeli jednak rozważymy bardziej skomplikowane rodzaje komunikacji, możemy zauważyd przypadki "rozwarstwienia" osoby nadawcy. Oto kilka przykładów: A :

24 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA 1. Nadawcą komunikatu radiowego jest spiker radiowy czytający tekst tego komunikatu, ale za jego głosem ukrywa się dziennikarz, który ten tekst napisał, a często także redaktor, który tekst dziennikarski redagował (skracał, uzupełniał, dopracowywał pod względem stylistycznym). 2. W teks'cie narracyjnym, na przykład w opowiadaniu, mamy do czynienia z nadawcą nadrzędnym zewnętrznym: autorem tego tekstu jako realną postacią, oraz z nadawcą wpisanym w tekst, będącym częs'cią świa-ta przedstawionego jako postad fikcyjna, czyli narratorem; niekiedy jednak narrator bywa tożsamy z autorem (np. w dziennikach, pamiętnikach, reportażach). 3. W utworach lirycznych osoba nadawcy rozdwaja się między postad realnego autora - twórcy tekstu - i postad mówiącą w wierszu - podmiot liryczny (którzy niekiedy mogą się także utożsamiad). 4. W reklamie, na przykład zachwalającej proszek do prania, nadawca może byd zwielokrotniony jeszcze bardziej, uobecniając się w roli gospodyni domowej prezentującej ten proszek, aktorki tę gospodynię grającej, autora tekstu reklamowego przez nią wypowiadanego, redaktora tego tekstu i na koniec - na najdalszym, niewidocznym dla wielu odbiorców planie - reklamodawcy, czyli osoby lub grupy osób czerpiącej zyski z produkcji i sprzedaży reklamowanego proszku. Na podanych przykładach wyraźnie widad, że za nadawcę wypowiedzi uznajemy rzeczywistego jej inicjatora i twórcę - autora, mającego określone intencje, który jednak nie zawsze jest jawny i może się ukrywad pod postaciami nadawców fikcyjnych (narrator, postad mówiąca w wierszu, gospodyni domowa) lub dzielid swą rolę z innymi (redaktor, spiker radiowy i telewizyjny, aktor, sprawozdawca). Nadawcą bywa zarówno pojedyncza osoba - nadawca indywidualny (np. uczeo w trakcie odpowiedzi na pytanie nauczyciela, autor recenzji), jak i grupa osób - nadawca zbiorowy (np. autorzy reklamy czy listu otwartego). Nadawca musi mied odpowiednią wiedzę i umiejętności niezbędne do tego, by wytworzyd tekst, który odbiorca będzie w stanie zrozumied zgodnie z intencją autora. O poziomie umiejętności nadawcy decydują takie czynniki, jak jego wiek, pochodzenie społeczne i terytorialne, wykształcenie, zawód, płed *zob. Grabias 1994, s. 234+. Na przykład inaczej wypowiada się pięcioletnie dziecko, a inaczej - jego wykształcona matka; inaczej stary rolnik z nadbużaoskiej wioski, a inaczej - młody dziennikarz zadomowiony w wielkiej aglomeO komunikacji językowej 25 racji. Jednym z zadao szkoły jest zatem pomóc uczniom w rozwijaniu ich sprawności komunikacyjnych po to, by w dorosłości mogli uczestniczyd w życiu społecznym i kulturalnym narodu w jak najszerszym zakresie -właśnie jako sprawni, twórczy i świadomi nadawcy różnego typu tekstów *zob. kompetencja komunikacyjna, rozdział 1.4.; kod ograniczony i rozwinięty, rozdział 1.3., punkt (f) i przypis 8+. Zróżnicowanie kategorii nadawców obrazuje rysunek 1.2. Rys. 1.2.

NADAWCA pierwotny wtórny (pośredni) -------- wyobrażony (należący do świata przedstawionego tekstu) narrator podmiot liryczny aktor, spiker, deklamator, redaktor itp. b) Odbiorca wypowiedzi W modelu komunikacji językowej na przeciwstawnym wobec pozycji nadawcy biegunie znajduje się odbiorca wypowiedzi - w typowej sytuacji słuchacz tego, co mówi do niego nadawca. Niekiedy oprócz odbiorcy zamierzonego przez nadawcę, czyli adresata wypowiedzi, w zdarzeniu komunikacyjnym biorą także udział odbiorcy niezamierzeni, do których tekst nie był kierowany (na przykład pasażerowie pociągu zmuszeni do słuchania kogoś rozmawiającego przez telefon komórkowy albo policjanci, którzy założyli podsłuch w domu gangstera). Szczególny typ odbiorcy reprezentuje czytelnik tekstu powstałego kilkadziesiąt czy nawet kilkaset lat przed momentem, w którym dokonuje się analiza i interpretacja tego tekstu. Możliwośd zrozumienia wypowiedzi w takiej sytuacji jest z jednej strony miarą kunsztu autora, który zdołał stworzyd dzieło ponadczasowe, z drugiej zaś'- wiedzy i spraw-

26 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA ności czytelnika, który musi umied cofad się w czasie i rozszyfrowywad sygnały mające sens w epoce, w której je nadano, ale niekoniecznie jasne dla człowieka współczesnego *zob. kod językowy i kulturowy, punkt (f)]. Ponieważ odbiorcą wypowiedzi może byd zarówno jednostka, jak i zbiorowośd, tekst powinien byd ukształtowany tak, by odpowiadał oczekiwaniom i możliwościom raz indywidualnego, innym razem zbiorowego adresata. Uczony, który rozmawia ze swym pięcioletnim wnukiem, musi uwzględnid ograniczoną wiedzę dziecka, ale też jego indywidualne zainteresowania, ponadto powinien sobie zdawad sprawę z ograniczonych zdolności umysłowych przedszkolaka. Poza tym musi umied wcielid się w takiej rozmowie w rolę dziadka, a wrócid do roli uczonego podczas uniwersyteckiego wykładu skierowanego do zbiorowości ludzi bogatych w wiedzę i rozbudzonych intelektualnie. Tak samo uczeo tworząc teksty, powinien mied świadomośd ról społecznych, które przychodzi mu odgrywad wobec innych w teatrze życia szkolnego - wiedzied, jak się zachowad językowo w sytuacji, gdy adresatami jego wypowiedzi są koledzy z klasy, nieznajomi rówieśnicy, nauczyciele czy obcy dorośli, a także mied świadomośd oczekiwao ł możliwości odbiorców wpisanych w różne formy gatunkowe

tekstów (na przykład rzeszy żądnych najświeższych informacji i opinii czytelników recenzji, urzędnika reprezentującego instytucję, do której kierowany jest list motywacyjny czy myślącego, zanurzonego w kulturze i estetycznie wyrobionego odbiorcy esejów). Umiejętnośd bowiem rozpoznania właściwości odbiorcy wypowiedzi i, co za tym idzie, włas'ciwego jej ukształtowania jest podstawą satysfakcjonującej dla obydwu stron komunikacji *zob. Grabias 1994, s. 235+. Jak zauważają psychologowie, umiejętnośd ta wiąże się ze zdolnością utożsamiania się w pewnym sensie ze swym odbiorcą: dobry nadawca "potrafi «słuchad siebie uszami własnego słuchacza»", a dobry odbiorca, jest zewnętrznie osobą milczącą, wewnętrznie musi aktywnie rekonstruowad przekazywane informacje, odtwarzad intencje i znaczenia zawarte w wypowiedzi partnera" *Nęcki 1996, s. 40+3. 3 Warto w tym miejscu wspomnied wyniki badao psychologicznych ujawniające ścisły związek jakos'ci komunikacji z obrazem samego siebie uczestników tej komunikacji: "Osoby o dobrze rozbudowanym i zorganizowanym obrazie samego siebie lepiej dopasowują wypowiedzi do swego audytorium", uzyskują wysoki stopieo zgodnos'ci we współdziałaniu, lepiej też pełnią role słuchacza. Ponadto dobra komunikacja jest najbardziej prawdopodobna wtedy, gdy rozmówca jest postrzegany jako podobny do nadawcy mającego idealny obraz samego siebie oraz wtedy, "kiedy partnerzy komunikują sobie uznanie dla swych silnych stron" *Necki 1996, s. 47+. , ...... .,..,., O komunikacji językowej 27 Dla samego odbiorcy docierająca do niego wypowiedź stanowi zadanie do rozszyfrowania, w czym pomocne są jego wcześniejsze doświadczenia z podobnym typem wypowiedzi oraz całą gamą innych rodzajów wypowiedzi, a także wiedza o świecie, umiejętności językowe i różne sprawności komunikacyjne. Każdy tekst uruchamia w odbiorcy system oczekiwao, które ten sprawdza, konfrontując je z realiami komunikacji, w jakiej uczestniczy. Im doświadczenie komunikacyjne odbiorcy jest bogatsze, tym pełniejszy jest odbiór tekstów, nawet takich, które w jakimś stopniu nie spełniają oczekiwao *por. Duszak 1998, s. 32-33+. Złamanie oczekiwao odbiorcy grozi wprawdzie powstaniem zakłóceo komunikacyjnych (jeśli odbiorca nie będzie w stanie odkryd motywacji odejścia od schematu), ale też zaprasza do kreacji interpretacyjnej, dzięki której sam odbiorca może przeżyd estetyczną przyjemnośd współtworzenia sensu tekstu w jakiś sposób dlao zaskakującego. Zróżnicowanie omawianej kategorii odbiorcy przedstawia rysunek 1.3. Rys. 1.3. zamierzony

niezamierzony

ADRESAT

ODBIORCA indywidualny

zbiorowy

wyobrażony

rzeczywisty

(wpisany w tekst)

Badacze podkreślają, że wszelka komunikacja językowa opiera się na aktywnym współdziałaniu komunikacyjnym nadawcy i odbiorcy wypowiedzi. Aby takie współdziałanie było w ogóle możliwe, uczestnicy komunikacji muszą przynależed (przynajmniej w jakimś stopniu) do tej samej wspólnoty językowej. Wspólnotę językową (komunikatywną) tworzą jednostki, które podzielają wiedzę językową (znają ten sam język) i kulturową (przynależą do tego samego kręgu kulturowego, /wy/znają ten sam system wartości, stereotypów, wierzeo, postaw, poglądów, łączy je wspólna tradycja, obyczajowośd, przeszłośd i przyszłośd wyznaczane zwykle przynależnością do tego samego narodu lub mniejszej grupy etnicznej) oraz opanowały zasady posługiwania się tą wiedzą *por. Duszak 1998, s. 253+. Zasięg wspólnoty komunikatywnej wykracza często poza granice jednego

28 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA paostwa (np. językiem polskim posługuje się m.in. Polonia poza terytorium Polski), może też wyznaczad granice wewnątrz paostw (np. wspólnoty an-glo- i francuskojęzyczna w Kanadzie) i przenikad się z zasięgiem innych wspólnot (np. częs'ciowe nakładanie się na siebie wspólnot polsko-, litewsko- i rosyjskojęzycznej na Litwie)4. c) Kontakt między uczestnikami komunikacji

Na listę czynników warunkujących komunikację językową wpisany jest także kontakt miedzy nadawcą i odbiorcą: a) psychiczny - zachodzi wtedy, gdy obydwaj uczestnicy interakcji mają s'wiadomośd i wolę współdziałania komunikacyjnego (jeśli zaś' na przykład odbiorca zatopi się w swoich myślach i nie będzie otwarty na wysyłany doo komunikat, bariera psychiczna uniemożliwi zajście komunikacji mamy wtedy do czynienia ze zjawiskiem "mówienia jak do ściany"); b) fizyczny - oparty na fizycznej możliwości przekazania komunikatu odbiorcy jednym z kanałów wzrokowym i / lub słuchowym (zatem jeżeli zgaśnie światło, odbiorca nie będzie mógł odczytad napisanego tekstu; kiedy wyłączy się telefon, jego posiadacz nie będzie w stanie przejrzed SMS-ów; gdy ulicą przejedzie ciężarówka, przechodzieo nie będzie mógł usłyszed swego rozmówcy - w każdej z tych sytuacji zakłócenia powstałe w kanale przekazu uniemożliwią kontakt między uczestnikami zdarzenia komunikacyjnego, a więc także odbiór i interpretację komunikatu, nawet jeśli wszystkie inne warunki są spełnione). 4 W najnowszych pracach wyróżnia się także wspólnotę dyskursu jako wspólnotę ludzi, których łączą podobne cele społeczne (na przykład zbieranie znaczków, uprawianie nauki), a jej właściwością jest istnienie charakterystycznych dla niej typów tekstów, czyli gatunków wypowiedzi (na przykład artykułu naukowego dla wspólnoty akademickiej, roz-prawki dla wspólnoty szkolnej), oraz stopniowalnośd kompetencji, przejawiająca się w obecności ekspertów i nowicjuszy, a nawet "członków - satelitów". Pełne członkostwo w takiej wspólnocie wymaga wysokiej aktywności komunikatywnej - nie tylko w zakresie odbioru, ale przede wszystkim w zakresie nadawania tekstów. Rozwój właściwej danej wspólnocie dyskursu kompetencji dyskursu dokonuje się przez świadomy wysiłek jej członków, którzy dzięki różnorodnym dwiczeniom uczą się obowiązujących w niej konwencji tekstowych. *Duszak 1998, s. 257+. Szkoła i uniwersytet zdają się powołane do tego, by tworzyd warunki sprzyjające wspomnianym wyżej dwiczeniom - po to, by włączyd uczniów i studentów do bogactwa wspólnot dyskursu, i to na zasadzie pełnego członkostwa, a nie tylko przynależności satelitarnej. . O komunikacji językowej 29 Niekiedy podtrzymanie kontaktu z odbiorcą lub jego nawiązanie czy zerwanie stają się głównym celem komunikacji. Mówimy wtedy o dominującej funkcji fatycznej wypowiedzi (typowej dla takich tekstów jak powitania, pozdrowienia, pożegnania, zdawkowe rozmowy o pogodzie czy angielskie formuły How arę you? - Fmfine) [zob. funkcje wypowiedzi, punkt (g)], d) Komunikat, czyli treśd i forma wypowiedzi Podstawą komunikacji jest nadawanie i odbieranie komunikatów. Możemy je sobie wyobrazid jako treści "zapakowane" w mniej lub bardziej delikatne i oryginalne formy. Nadawcy wręczają je odbiorcom, a ci w trakcie "rozpakowywania" znajdują w środku różne sensy. Nieraz owe formy tekstów są tak przezroczyste, że od razu widad, co nadawca chciał przekazad. Często jednak opakowanie staje się wykwintne, wielowarstwowe, obdarowany może gubid lub plątad sznureczki, które powiązał w zagmatwaną całośd zmyślny autor. Jeśli odbiorca nie rozpozna w układzie sznurków i warstw jakiegoś wzoru, który by go od razu kierował na właściwą drogę interpretacji *zob. wzorce

gatunkowe i konwencje stylistyczne, rozdziały 2. i 4.+, rozczarowany może w ogóle nie znaleźd sensu, nie uda mu się połączyd odkrytych w środku elementów w znaczącą całośd, którą mógłby z satysfakcją nazwad tekstem *zob. o tekście, rozdział 3.+. Tytuł i śródtytuły, układ akapitów, użyte słownictwo, budowa zdao, dobór form gramatycznych mniej lub bardziej nacechowanych - wszystko to składa się na owo "opakowanie" formalne niosące ze sobą określone treści i nazywane (wraz z tymi treściami) mianem komunikatu5. Im większe doświadczenie odbiorcy w otwieraniu takich tekstów, im różnorodniejsze one były w przeszłości, tym łatwiej mu radzid sobie nawet z formami nowymi, zaskakującymi, oryginalnymi. Ogromną rolę odgrywa tu także świadomośd wartości gatunkowej i stylistycznej poszczególnych środków - roli tytułu, śródtytułów, akapitów, słownictwa, form fleksyj-nych, konstrukcji słowotwórczych i składniowych. Pogłębiona wiedza o funkcjach takich elementów, jak na przykład potoczne związki frazeologiczne (nośniki obrazowości, konkretu, aury codzienności i zwykłości) pomaga szybciej zorientowad się w intencjach nadawcy i głębiej wniknąd w znaczenie komunikatu *zob. style funkcjonalne, rozdział 2.; kompozycja, rozdział 6.+. 5 Komunikat jest tu rozumiany szerzej niż w modelu Romana Jakobsona: nie tylko jako forma wypowiedzi, z którą wiąże się funkcja poetycka, lecz również jako treśd przekazywana w określonej formie (czyli w znaczeniu bliższym potocznemu).

30 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Tekst, który jest znakiem, musi nie tylko zostad skonstruowany w jakiś sposób, ale też powinien byd o czymś, czyli nies'd w sobie określoną tres'd. Tak jak w wyjątkowych okolicznościach prezentem bywa tylko opakowanie, na przykład drogocenna, wysadzana szlachetnymi kamieniami szkatułka (wtedy to opakowanie staje się wartością samoistną - sztuka dla sztuki), tak samo w tekście rzadko jego esencją jest sama forma (wtedy zresztą ona sama zaczyna znaczyd). W typowych sytuacjach pod formą szukamy głębszych treści, które można porządkowad według pól (kręgów czy dziedzin) tematycznych. O nierozłącznym związku formy i treści świadczy możliwośd przyporządkowania różnych dziedzin tematycznych gatunkom, w których mogą się one swobodnie rozwijad (np. powieśd romans i melodramat - o miłości, psalm i kazanie - o Bogu i życiu doczesnym, esej - o literaturze, sztuce, filozofii, reportaż - o podróżach i niezwykłych ludziach, prognoza pogody - o pogodzie itd.). Niedopasowanie formy wypowiedzi do treści grozi niezrozumieniem komunikatu i w skrajnych wypadkach - udaremnieniem komunikacji. Mamy wówczas do czynienia z błędami stylistycznymi, błędami w zakresie spójności wypowiedzi *por. Kar-powicz 2001, s. 142+ oraz ogólniej błędami w zakresie tekstu i wypowiedzi [por. Porayski-Pomsta 1999 b, s.109-112]. Tekstom, które w głównej mierze nastawione są na przekazywanie treści, przypisuje się jako dominującą funkcję informatywną, a tekstom z narzucającą się niezwykłą formą - funkcję kreatywną (poetycką) *zob. funkcje i cele komunikacji, punkt (g)]. Dwuaspektowo rozumiany komunikat symbolicznie można pokazad na rysunku 1.4. Rys. 1.4.

KOMUNIKAT gatunki wypowiedzi, style słownictwo i gramatyka FORMA O komunikacji językowej 31 e) Kodowe zaplecze komunikacji Wśród niezbędnych warunków komunikacji wymieniliśmy wcześniej między innymi znajomośd - u obydwu uczestników komunikacji - języka, w jakim dany komunikat został sformułowany. Język można tu rozumied modelowo jako abstrakcyjny system obejmujący słownictwo i reguły jego łączenia w znaczące konstrukcje (czyli gramatykę). System ten ma charakter potencjalny, jest zmagazynowany w pamięci użytkowników i stanowi zaplecze, z którego nadawca wybiera odpowiednie elementy, by stworzyd tekst i wyrazid własne myśli, uczucia, akty woli, a w którym odbiorca odkryte w tekście składniki rozpoznaje i interpretuje. Tak ujmowany język nazywa się w teorii komunikacji kodem językowym. Najłatwiej jest się porozumied ludziom, którzy należą do tej samej wspólnoty językowej (komunikatywnej) *zob. o wspólnocie językowej, rozdział 1.3., punkt (b)+. Tradycyjnie język wspólnoty komunikatywnej nazywano językiem etnicznym lub narodowym, ale obecna sytuacja etniczna wielu paostw jest na tyle skomplikowana (w związku z napływem i asymilacją ludności obcej kulturowo i językowo), że pojęcie języka wspólnoty komunikatywnej zdaje się pojemniejsze i lepiej oddające rzeczywistośd *zob. też o stylu, rozdział 2.+. Języki wspólnot komunikatywnych nie są monolityczne. W języku polskim na przykład da się wydzielid różne odmiany - terytorialne, społeczne i pokoleniowe - oraz style *zob. odmiany i style, rozdział 2.+. Jeśli nadawca stworzy tekst, posługując się którąś z odmian języka, to również odbiorca powinien ją znad, by zaszła komunikacja. Kiedy na przykład lekarz oznajmia rodzinie pacjenta, że nastąpiło zejście pourazowe..., dzieci chorego, którego nie znalazły na szpitalnej sali, mogą błędnie zinterpretowad docierający do nich komunikat. Gdy nauczyciel w szkole podstawowej objaśni czwartoklasistom pojęcie podmiotu składniowego, odwołując się do naukowej definicji z Encyklopedii językoznawstwa ogólnego, nie będzie mógł liczyd na zrozumienie. Tekst zaś nastolatka przemawiającego do swej babci tradycjonalistki językiem młodzieżowym może w najlepszym razie zostad potraktowany jako niegrzeczny i niejasny. Jak pokazują przykłady, ważnym zadaniem nadawcy wypowiedzi jest dostosowanie kodu językowego i jego odmiany do możliwości i. oczekiwao odbiorcy, który ten kod (tę odmianę) powinien znad i w jakimś stopniu akceptowad. .............

32 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA

Ponieważ zaś jeżyk stale się zmienia i rozwija, teksty powstałe przed kilkudziesięciu lub kilkuset laty mogą byd trudne w odbiorze ze względu na nieznajomośd u odbiorcy odmiany języka w takiej wersji, która była żywa w epokach minionych. Dlatego tak ważne jest z punktu widzenia odbiorcy poszerzanie wiedzy na temat elementów kodu językowego nie tylko w jego wersji współczesnej, ale też w odmianach historycznych. Pomocne w tym zakresie stają się słowniki historyczne i etymologiczne (np. Słownik staropolski pod red. S. Urbaoczyka, Słownik polszczyzny XVI wieku zredagowany przez M. R. Mayenową czy chociażby Słownik języka Adama Mickiewicza opracowany przez K. Górskiego i S. Hrabca), a także objas'nienia z zakresu gramatyki historycznej i historii języka, które można znaleźd m.in. w podręcznikach do nauki o języku dla licealistów. Wszystkie te źródła pomagają współczesnemu użytkownikowi języka polskiego zrekonstruowad kod, którym posługiwali się twórcy tekstów powstałych przed wiekami, a znajomośd tego kodu jest warunkiem włas'ciwej interpretacji owych tekstów6. Wspominaliśmy wcześniej, że komunikacja międzyludzka dokonuje się niekoniecznie i nie tylko za pomocą języka. Może ona byd wspomagana lub nawet realizowana wyłącznie za pomocą środków pozajęzykowych: mimiki, gestykulacji, znaczącej organizacji przestrzeni między nadawcą i odbiorcą. Środki te układają się w specyficzne systemy znakowe, rejestrowane w pamięci mówiących obok kodów językowych i przeważnie nieświadomie wykorzystywane w trakcie komunikacji. Wśród owych systemów można wyróżnid: a) kod kinezyczny - znaki przekazywane za pomocą wyrazu twarzy, gestykulacji i ułożenia ciała (np. spojrzenia i miny sygnalizujące zdziwienie, oburzenie, powątpiewanie; pocałowanie dłoni kobiety przez mężczyznę w geście pełnego admiracji powitania, bicie się w piersi jako symboliczny znak przyznania się do winy czy ukłon jako wyraz szacunku); 6 Na przykład pogłębieniu interpretacji tekstów staropolskich może służyd lektura książek Zrozumied średniowiecze. Wypisy, konteksty i materiały literackie dla uczniów, studentów i nauczycieli (oprad. R. Mazurkiewicz, Tarnów 1994) i Kultura średniowiecza i renesansu. Materiały z dziejów sztuki dla liceów (R. Mazurkiewicz, Warszawa 1998), a także wykorzystanie zbiorów internetowych "Staropolska Online" redagowanych przez Romana Ma-zurkiewicza (zob. m.in. artykuł Romana Mazurkiewicza "Bogurodzica - miedzy pies"nią a ikoną" na stronie: http://staropolska.gimnazjum.com.pl/sredniowiecze/sredniowie-cze_006_bogurodzica.html). O komunikacji językowej 33 b) kod proksemiczny - sygnały wpisane w zachowania kształtujące przestrzeo i odległośd między mówiącym i słuchaczem (np. w kulturze północnoamerykaoskiej za odległośd neutralną między rozmówcami, która pozwala na niewymagającą dyskrecji konwersację na tematy osobiste, uważa się jak pisze Edward Hali - odległośd 50-90 cm, dla mieszkaoców Ameryki Łacioskiej jest to już zaś odległośd "publiczna" i nieodpowiednia do rozmów osobistych) *por. Hali 1987, s. 175-179]. W komunikacji pisanej powyższe kody nie uczestniczą bezpośrednio, ponieważ nadawca nie stoi twarzą w twarz z odbiorcą i nie ma między nimi kontaktu wzrokowego ani możliwości reorganizacji przestrzeni. Pismo wykształciło jednak system środków zastępczych, który można włączyd w zakres kodu graficznego. Wielka litera na przykład jest stosowana w polskich listach jako sygnał szacunku

okazywanego adresatowi lub osobom czy instytucjom, o których nadawca pisze, a znaki interpunkcyjne (wykrzykniki, py-tajniki, wielokropki) mogą służyd wyrażaniu uczud i postaw nadawcy (np. wzburzenia, zdziwienia, zastanowienia). Trzeba jednak przyznad, że ów system środków zastępczych nie jest wystarczająco precyzyjny ani bogaty7. Zwykle to, co w kontakcie mówionym wyrażone kinezycznie lub prok-semicznie, w komunikacji pisanej zostaje przełożone na znaki kodu językowego, co dobrze obrazują pisemne "wypowiedzi o wypowiedziach", na przykład pochodzące z reportażu Ryszarda Kapuścioskiego "Skacząc przez kałuże" (z cyklu Imperium) krótkie opisy typu: uśmiecha się marzycielsko, marszczy czoło, powiedziała ochoczo, odparła wzruszając ramionami czy bardziej rozbudowane komentarze-interpretacje, jak w następującym fragmencie: Babcia wyprostowała się, wsparła ręce na trzonku miotły, spojrzała na mnie, uśmiechnęła się nawet i powiedziała rzecz, która jest samym sednem rosyjskiej filozofii życia: Kak żywiom?, powtórzyła z namysłem i dodała głosem, w którym była i duma, i determinacja, i cierpienie, i radośd - Dyszym! [R. Kapuścioski, Imperium, Warszawa 2000, s. 189+. 7 Aby porozumiewanie się za pomocą pisma było możliwe, odbiorca musi znad system kodowania zastosowany przez nadawcę. Odkrywane przez archeologów starożytne fragmenty zapisków nie zawsze udaje się rozszyfrowad współczesnym badaczom, czego przykładem są odnalezione ws'ród pozostałości starożytnego miasta Harrapa w dolinie Indusu ślady tajemniczego pisma, o którym wspomina Mikę Edwards w artykule "Indus. Rzeka czasu. Składając okruchy przeszłos'ci" ("National Geographic. Polska" 2000, czerwiec, s. 122-123 i 126).

34 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Dzięki temu, że gest, mimikę, spojrzenie trzeba w wypowiedzi pisanej ująd w słowa, zdaje się ona pod względem językowym znacznie pełniejsza, precyzyjniejsza i bogatsza niż tekst mówiony. Umiejętnośd przekładania na pismo tego, co w komunikacji mówionej wyraża się pozawerbal-nie, wymaga od nadawcy doskonałej znajomości kodu językowego i decyduje o powodzeniu pisarskim autorów takich tekstów, jak na przykład opowiadanie z dialogiem, sprawozdanie czy reportaż. Przyglądając się bliżej tekstom pisanym, musimy dodatkowo zauważyd, że cenne wskazówki interpretacyjne są w nich wynikiem zastosowania przez nadawcę odpowiednich sygnałów dotyczących organizacji przestrzeni kartki papieru i układu stron. Zasady wypełniania takich stref w układzie strony, jak nagłówek, stopka, prawa i lewa częs'd kartki, przestrzeo tekstu głównego itp., oraz w układzie większej całości: pierwszej i ostatniej strony czy kolejnos'ci stron *zob. rozdział 7.+ włączamy również do kodowego zaplecza komunikacji (pisanej) - na styku kodów graficznego i językowego. Na uwagę w tym miejscu zasługują ponadto kody tworzące się na naszych oczach, związane z rozwojem komunikacji intemetowej. Poza znakami kodu językowego użytkownicy Internetu wykorzystują do wyrażania swoich emocji, ocen i postaw także specjalny system obrazkowy, który możemy nazwad kodem emotikonów (np. znak :) symbolizuje pozytywne, humorystyczne

nastawienie nadawcy do przekazywanych treści). O ważnej roli emotikonów i ich popularności świadczy chociażby to, że ów system został ostatnio zaadaptowany przez sieci telefonów komórkowych do wzbogacenia możliwości nadawania krótkich informacji tekstowych (SMS). W magazynie komunikacyjnym stanowiącym zaplecze międzyludzkiego porozumiewania się ogromnie ważne miejsce zajmuje kod kulturowy, czyli system symboli, wartości, wierzeo, przekonao wspólny danej społeczności - raz bezwiednie, innym razem świadomie przywoływany w trakcie komunikacji. Ma on odbicie również w języku, w którym utrwalony jest językowy obraz świata wraz z różnymi stereotypami językowymi. Jak stwierdza Ryszard Tokarski, językowy obraz świata (oznaczany skrótem JOŚ) to "swoiste dla danego języka sposoby widzenia poszczególnych składników świata oraz ogólniejsze rozumienie organizacji świata, panujących w nim hierarchii i akceptowanych przez społecznośd językową wartości" *Tokarski 1993, s. 358+. JOŚ ujawnia się w gramatyce O komunikacji języka we j 35 i strukturze semantycznej słownictwa danego języka, na przykład do polskiego językowego obrazu świata należy antropocentryzm, preferowanie cywilizacji, przede wszystkim europejskiej, uwydatnianie zalet polskości i akceptowanie norm religii chrześcijaoskiej, widoczne w regularnościach nazywania ludzi niższej wartości takimi określeniami, jak na przykład: małpa, jaskiniowiec, azjata 'człowiek niekulturalny, bez zasad, brudny...', żyd 'ktoś, kto oszukuje, wykorzystuje innych',poganin itp. Językowy obraz świata tworzy przestrzeo, w której kody językowy i kulturowy wzajemnie się dopełniają i warunkują, gdyż powstaje on "nie tylko w relacji rzeczywistośd po-zajęzykowa - język, lecz także jako następstwo przynależności człowieka, twórcy języka, do określonego kręgu kulturowego oraz obowiązujących w tej kulturze ideałów dobra, piękna itp". [Tokarski 1993, s. 361]. W skład językowego obrazu świata wchodzą charakterystyki przedmiotów i zjawisk, które obejmują zespoły cech tworzące wyobrażenia tych przedmiotów i zjawisk, a także wiązane z nimi oceny i wzory zachowao. Owe charakterystyki to właśnie stereotypy językowe. Przeważnie mieszczą się w nich "tylko cechy typowe, przysługujące obiektom uznanym potocznie za normalne, zwyczajne, reprezentatywne. Takie zestawy cech są zorganizowane wewnętrznie w nieprzypadkowy sposób" *Bartmioski, Panasiuk 1993, s. 363-364+ (np. do językowego stereotypu świni w polsz-czyźnie wchodzą takie cechy, jak żarłocznośd i niechlujstwo, wpisane w znaczenie przenośne wyrazu świnia 'o człowieku brudnym - dosłownie i moralnie' , we frazeologizmy tworzone przez ten wyraz: obierad się jak świnia, okazad się świnią, i w znaczenia wyrazów od niego pochodnych, np. naświnid, świntuszyd). Znajomośd wymienionego wyżej kodu kulturowego i w dużym stopniu wtopionego weo kodu językowego, leżących u podłoża tworzonego i interpretowanego tekstu, jest warunkiem rozumienia tego tekstu. Dlatego nie znając polskiej symboliki okrągłego stołu, związanej z wydarzeniami 1989 roku, obcokrajowiec mówiący nawet bardzo dobrze po polsku nie odczyta sensu zdania: Twórcy okrągłego stołu zaprzepaścili stojącą przed nimi szansę. Zauważmy, że odbiorca anglojęzyczny może skojarzyd okrągły stół z wpisanymi w kulturę anglosaską Opowieściami Okrągłego Stołu i skierowad swą interpretację na zupełnie inne niż zamierzone przez nadawcę tory - ku rycerzom króla Artura.

Na kodowe zaplecze komunikacji składa się poza opisanymi dotychczas systemami również system ról społecznych, w jakich komunikacja może się

36 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA dokonywad. W kodzie społecznym rejestrowane są bowiem reguły różnicowania ludzi ze względu na ich rangę społeczną (równorzędną lub nierówno-rzedną) i pełnione przez nich role społeczne *por. Grabias 1994+. Na kształt komunikatu i możliwośd jego zrozumienia wpływa zatem s'wiadomos'd tego, w jakich rolach występują w danej sytuacji rozmówcy i w jakim układzie hierarchicznym się oni znajdują (np. mężczyzna i kobieta będą różnie kształtowad swoją konwersację w zależności od tego, czy łączy ich bliskośd emocjonalna lub pokrewieostwo, czy też są sobie obcy; czy nie ma między nimi różnicy wieku, czy wręcz odwrotnie; czy dzieli ich przepaśd w hierarchii zawodowej, czy też nie). Oczywiste jest przy tym, że układy zależności społecznych wpisane są w kulturę i od niej w dużym stopniu zależne. Na koniec do kodowego zaplecza komunikacji należałoby jeszcze włączyd kod poznawczy, który obejmuje system schematów interpretacyjnych (ram, skryptów, scenariuszy)8, stanowiących w umysłach uczestników komunikacji gotowe wzorce pomocne w organizacji doświadczenia i w interpretacji docierających do odbiorców komunikatów. Jak pokazuje Tomasz Piotr Krzeszowski *Krzeszowski 1994+, takie schematy, jak CAŁOŚD - CZĘŚD, GÓRA - DÓŁ, PRZÓD - TYŁ i wiele innych zaliczanych przezeo do przed-pojęciowych schematów wyobrażeniowych (a więc obecnych w doświadczeniu dziecka od najwcześniejszych, jeszcze przedjęzykowych stadiów rozwoju), są podstawą myślenia metaforycznego i wartościowania. Na przykład schemat GÓRA - DÓŁ wspierany podstawowym doświadczeniem dodatnim (wzrostu i dobrego stanu zdrowia) oraz ujemnym (choroby, umierania, pochówku) motywuje takie skonwencjonalizowane zwroty i wyrażenia językowe dotyczące różnych sfer życia, jak: wznieśd się na szczyty, byd w szczytowej formie, urosnąd w czyichś oczach, wzloty i upadki, podnosid kogoś na duchu oraz wpaśd w tarapaty, zapadad na zdrowiu, pójśd na dno, byd w dołku, zdolowad kogoś' i wiele innych. Opisywane przez Krzeszowskiego schematy są powtarzającymi się wzorami obecnymi w ruchach ciała, manipulacji przedmiotami i w percepcji (a więc mają podłoże cielesnodoświadczenio-we). Porządkują one to doświadczenie, czyniąc je zrozumiałym przez ukształtowanie pojęd konkretnych (typu: na górze, na dole), a w wyniku metafo8 Omówienie koncepcji schematów poznawczych i różnych teorii do niej zaliczanych (teorii ram Minsky'ego, teorii skryptów Schanka i Abelsona i teorii schematowej Rumel-harta, Lindsay'a, Normana) znajdziemy w artykule Krzysztofa Najdera *Najder 1992+, prezentującego te problematykę z punktu widzenia psychologii poznawczej. . O komunikacji językowej 37 rycznych przesunięd tworzą też pojęcia abstrakcyjne i organizują doświadczenie umysłowe człowieka *zob. o stylu potocznym, rozdział 2.+.

Wiele schematów poznawczych, szczególnie tych bardziej złożonych, odnoszących się do skomplikowanych sytuacji i zachowao, jest uwarunkowanych kulturowo oraz społecznie. Wpisują się one we wzorce językowe, stanowiąc łącznik z innymi niż poznawczy kodami (językowym, społecznym, kulturowym). Jeśli przyjrzymy się dla przykładu żywemu w polskiej kulturze rozbudowanemu schematowi (skryptowi, scenariuszowi) pogrzebu, który zakłada: czyjąś śmierd, obecnośd żałobników i księdza, wykorzystanie rekwizytów w postaci krzyża i trumny oraz swoistą scenografię z kaplicą i cmentarzem, a także przewidywalną kolejnośd zdarzeo, to dostrzeżemy, że przywołanie tego schematu w pamięci będzie konieczne, aby z wiązki zdao: Przyjechaliśmy za późno. Przed domem stalą już trumna i słychad bylo ialo-sne zawodzenie matki, wydobyd informację o śmierci osoby, z którą narrator analizowanego fragmentu tekstu miał się spotkad. Przykład ten pokazuje, że schematy należą do wiedzy użytkowników języka, koniecznej do tego, by mógł on zrekonstruowad treści zakodowane w odczytywanym tekście. Wraz ze wzbogacaniem doświadczenia człowiek doskonali się w sprawnym korzystaniu z przyswojonych (lub wytworzonych) wcześniej schematów i scenariuszy, które dzięki temu automatyzują się i ułatwiają działanie w sytuacjach typowych *por. Nęcki 1996, s. 41+. Miarą użyteczności tychże schematów i scenariuszy jest bowiem ekonomicznośd, minimalizowanie wysiłku. Wydaje się w powyższym kontekście, że również na wzorce gatunkowe możemy spojrzed tak, jakby były one wypracowywanymi w drodze doświadczeo (czytelniczych, szkolnych, dziennikarskich) schematami (scenariuszami) działao tekstowych. Zadaniem szkoły i uniwersytetu powinno byd zatem między innymi wzbogacanie uczniowskiego i studenckiego doświadczenia przez organizację takich sytuacji, które pozwolą uczniom i studentom oswoid się z nieznanymi im wcześniej schematami interpretacyjnymi i scenariuszami działania, także działania tekstowego, aby w samodzielnym życiu mogli je efektywnie przywoływad w trakcie tworzenia i odbioru zróżnicowanych tekstów. Podsumowując, możemy zaplecze kodowe komunikacji językowej opisad jako nakładanie się na siebie trzech typów układów: a) kodów poznaw-czo-kulturowych, dostarczających uczestnikom komunikacji systemów kategoryzacji, wartościowania i interpretowania świata; b) kodów językowych

38 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA bezpośrednio decydujących o formie komunikatu (kod językowy mówiony i pisany, różne odmiany i style jeżyka *por. rozdział 2.+), a w głębszych swych warstwach warunkowanych kulturowo i poznawczo; c) kodów pragmatycz-no-społecznych, związanych z sytuacją komunikacyjną, określonymi rolami i systemami celów uczestników komunikacji (kody: społeczny, proksemicz-ny i kinezyczny). Zależności między tymi układami pokazuje rysunek 1.5. Rys. 1.5. KODOWE zaplecze komunikacyjne ! Kod kinezyczny ^. / Kod proksemiczny I^>V

Kod kulturowy /" s, (Kod społeczny KOD JĘZYKOWY^ \ '(kod emotikonów) f) Kontekst wypowiedzi Każde zdarzenie komunikacyjne odbywa się w określonym kontekście, rozumianym przez nas szeroko -jako "skomplikowana, wielopłaszczyznowa siatka uwarunkowao związanych z nadaniem i odbiorem tekstu, determinująca ze strony nadawcy realizacje intencji komunikacyjnych, a ze strony odbiorcy odczytanie tych intencji i działanie" *Baokowska 2002+9. W tak szeroko ujmowanym kontekście da się wskazad trzy jego podstawowe typy - poziomy: l. Kontekst kulturowo-poznawczy, czyli odniesienie wypowiedzi do wspólnego świata pojęd i wartości utrwalonego w danej kulturze, a budowanego z wykorzystaniem wspomnianych w poprzednim rozdziale ko9 Konieczne jest tu jednak wyjaśnienie, że terminu kontekst używamy w naszej pracy inaczej niż twórca klasycznego już modelu aktu komunikacji Roman Jakobson, który tymże terminem określał odniesienie wypowiedzi do s'wiata, czyli jej treśd, i wiązał z nim pojecie funkcji poznawczej tekstu. O komunikacji językowej 39 dów poznawczego i kulturowego. Ten typ kontekstu reprezentują m.in. odwołania do różnych tekstów kultury - piśmiennictwa, malarstwa, architektury, muzyki, w tym też do wytworów kultury masowej *zob. też stylizacja i intertekstualnośd, rozdział 5.+, a także do ogólnie znanych faktów i postaci historycznych, symboli i emblematów, prądów filozoficznych i artystycznych, obyczajów i scenariuszy zachowao. 2. Kontekst pragmatyczno-społeczny (sytuacyjny) - ściśle powiązany z kontekstem kulturowopoznawczym, a polegający na osadzeniu komunikacji w określonej sytuacji komunikacyjnej (w określonym miejscu i czasie), na determinacji tematem, a także liczbą uczestników komunikacji i odgrywanymi przez nich rolami. Ponadto w kontekście tym mieszczą się indywidualne charakterystyki nadawcy i odbiorcy, na które składają się uzależnione od wieku, wykształcenia, pochodzenia społecznego i terytorialnego, zawodu i nawet płci takie właściwości komunikujących się ze sobą osób, jak: rozległośd wiedzy o świecie, zainteresowania, oczekiwania i temperamenty, a także poziom sprawności komunikacyjnych, w tym bogactwo lub ubóstwo językowe. Te ostatnie objawiają się znajomością wyłącznie kodu ograniczonego albo także kodu rozwiniętego, który daje możliwośd wyboru spośród różnych odmian i stylów danego języka czy nawet kilku języków10. Różnice w stopniu oficjal-ności kontaktów między nadawcą i odbiorcą (oficjalne - prywatne) oraz trwałości tych kontaktów (jednorazowe - wielokrotnie odnawiane), a także zróżnicowanie zasięgu komunikacji (płaszczyzna ogólnonarodowa, np. dziennikarz - czytelnicy; płaszczyzna lokalna, np. burmistrz / Kod graficzny

mieszkaocy miasta, profesor - studenci; płaszczyzna indywidualna, np. ojciec - syn, współpasażerowie itp.) składają się także na bogactwo kontekstu pragmatyczno-spo-łecznego. Poza tym w ramach tego kontekstu mieszczą się uwarunkowania wynikające z zastosowanego kanału komunikacji (słuchowowzrokowego, np. mówienie twarzą w twarz; słuchowego, np. rozmowa przez telefon czy odbiór słuchowiska radiowego; wzrokowego, np. komunikacja pisana) oraz przyjętych przez nadawcę celów, które za pomocą danego aktu komunikacji 10 Różnice miedzy kodem ograniczonym i kodem rozwiniętym w odniesieniu do użytkowników polszczyzny omawia dokładnie Maria Nagajowa *zob. Nagajowa 1985+. Tu ograniczymy się do stwierdzenia, że kod ograniczony to wariant jeżyka przydatny w sytuacjach życia codziennego i komunikacji wewnątrz niewielkich grup osób dobrze się znających, mających wspólne doświadczenia. Nie wystarcza on w interakcjach bardziej skomplikowanych, miedzygrupowych, mających szerszy zasięg (np. w komunikacji szkolnej czy medialnej).

40 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA chce on osiągnąd (np. uzyskanie wysokiej oceny na egzaminie, skłonienie odbiorcy do zmiany poglądów itp.) *zob. Grabias 1994+. Ponieważ zaś w sferze kontekstu pragmatyczno-społecznego istotne miejsce zajmuje charakterystyka uczestników komunikacji, wydaje się, że także tutaj należy umieścid tzw. kontekst autorski, obejmujący dane o biografii, poglądach i psychice autora tekstu, szczególnie cenne w interpretacji tekstów literackich (np. poezji Cypriana Kamila Norwida, esejów Zbigniewa Herberta czy reportaży Hanny Krall). 3. Kontekst językowo-tekstowy, a wiec odniesienie określonego elementu tworzącego wypowiedź do całej struktury tej wypowiedzi na różnych poziomach jej organizacji. Jest to zatem kontekst gatunkowo-kom-pozycyjny, składniowy, leksykalny i ortograficzno-interpunkcyjny. Warto jednak zaznaczyd, że uwarunkowania gatunkowo-kompozycyjne stanowią strefę przejściową miedzy kontekstem językowym i pragmatycznym, jako że wzorce gatunkowe mają przypisane sobie określone funkcje, a te zwykle zalicza się do pragmatyki. Kontekst gatunkowy wydaje się szczególnie ważny przy interpretacji tekstów artystycznych i dziennikarskich, gdyż rozpoznanie gatunku staje się często równoznaczne z odczytaniem intencji wypowiedzi (prowadzi na przykład do rozstrzygnięcia, czy tekst jest nośnikiem tak przeciwstawnych kategorii stylistycznych, jak komizm lub tragizm, dosłownośd lub metaforycznośd, subiektywizm - obiektywizm) *zob. też o intertekstualności w rozdziale 5.+. Ogólnie należy przyznad, że bez znajomości różnorodnych uwarunkowao kontekstowych zrozumienie wypowiedzi byłoby niemożliwe lub niezwykle zubożone, gdyż im szersza i bardziej wszechstronna jest znajomośd kontekstów danej wypowiedzi, np. wypowiedzi literackiej, tym bardziej wiarygodna może byd jej interpretacja. Na rysunku 1.6. przedstawiamy w schematycznym ujęciu relacje między wyróżnionymi rodzajami kontekstu. Rys. 1.6.

kulturowo-poznawczy KONTEKST l pragmatyczno-spoleczny językowo-tekstowy historyczny

miejsce

filozoficzny

czas

artystyczny

temat

obyczajowy

uczestnicy

poznawczy

kanał

cel

gatunkowo-tekstowy składniowy leksykalny ortograficzno-interpunkcyjny O komunikacji językowej 41 g) Cel komunikacji i funkcje wypowiedzi Jak już wielokrotnie zaznaczaliśmy, istotą działao językowych w komunikacji jest dążenie nadawcy do realizacji określonych celów. W analizach lingwistycznych cele te są nazywane funkcjami wypowiedzi lub intencjami i chod obydwa te pojęcia bywają nieraz używane zamiennie, my staramy się je rozgraniczad, utożsamiając funkcje z bardziej ogólnymi celami wypowiadania się, a intencje - ze szczegółowymi zamiarami osób się wypowiadających. W klasyfikacji funkcji językowych za podstawę przyjmujemy model Romana Jakobsona [por. Grzegorczykowa 1991, s. 12-14 - opis i zarzuty mu stawiane] zmodyfikowany i wzbogacony przez Renatę Grzegorczykowa *por. Grzegorczykowa 1991, s. 21-27+. Interesują nas tutaj funkcje wypowiedzi, pomijamy natomiast funkcje przypisywane przez autorkę językowi rozumianemu jako system (funkcję poznawczą: język jako klasyfikator świata; funkcję generatywną: język jako podstawa tworzenia i rozumienia tekstów) oraz funkcje związane z ogółem działao językowych wspólnoty

komunikatywnej (socjalizującą: łączenie ludzi posługujących się tym samym językiem; kulturotwórczą: gromadzenie i przechowywanie dorobku kulturowego wspólnoty). Zatem wypowiedziom tworzonym w różnorodnych aktach komunikacji możemy przypisad następujące funkcje: a) informatywną (zwaną też informacyjną, poznawczą, symboliczną, reprezentatywną) - jeśli celem tekstu jest przekazanie informacji, czyli koncentracja na treści (np. w komunikatach prasowych, hasłach encyklopedycznych, we fragmentach reportaży i recenzji); b) nakłaniającą (impresywną) - jeśli celem tekstu jest wywołanie określonych działao odbiorcy (np. pytanie - odpowiedzi, rozkaz i prośba - wykonania zadania) lub wpływanie na stan mentalny odbiorcy, który to odbiorca w zamyśle nadawcy może byd tego świadomy (w perswazji, np. matki pouczającej dziecko) albo nieświadomy (w manipulacji, ocenianej z tego powodu negatywnie, np. w przemówieniu przedwyborczym polityka czy w reklamie); c) ekspresywną (emotywną) - jeżeli celem wypowiedzi jest wyrażanie emocji, woli, sądów nadawcy bez specjalnego ukierunkowania ich na odbiorcę, czyli w formule «czuję, że», a nie «chcę, żebyś wiedział, że czuję, że» (np. w pełnym zachwytu okrzyku Jak tu pięknie! wydanym przez samotnego turystę na bezludnej plaży);

42 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA d) kreatywną (przez Romana Jakobsona zwaną funkcją poetycką) -jeżeli zamiarem nadawcy jest miedzy innymi ujawnienie kreatywności językowej, widocznej w łamaniu norm języka standardowego *zob. jeżyk standardowy, rozdział 2.+, a wiec w tekstach, których forma przestaje byd przezroczysta i zaczyna zwracad na siebie uwagę *zob. punkt (c)+. Autor tekstu kreatywnego "narusza standardowy obraz świata odbity w języku ogólnym, jego semantyce i składni. Narusza po to, by przekazad niepowtarzalną, poetycką wizję świata, niedostępną przeciętnemu widzeniu" *Grzegorczykowa 1991, s. 27+. Zatem związana z tą funkcją metaforycz-nos'd i składniowo-morfologiczno-fonetyczna agramatycznos'd tekstów (nie tylko zresztą poetyckich, ale także esejów, reportaży, felietonów, recenzji, dowcipów i innych) ma głębokie podłoże znaczeniowe, mimo że ujawnia się dzięki modyfikacjom formalnym na poziomie języka tekstu; z funkcją kreatywną można powiązad funkcję estetyczną, w której rozumieniu na pierwszy plan wysuwa się dążenie autora tekstu do ucieleśnienia w swym dziele kategorii piękna; e) fatyczną (nieobecną w modelu Renaty Grzegorczykowej, zaczerpniętą z teorii Romana Jakobsona) jeżeli celem wypowiedzi jest nawiązanie, podtrzymanie lub zerwanie kontaktu z odbiorcą (np. widoczną w takich fragmentach dłuższych tekstów, jak nagłówki prasowe, intrygujące tytuły felietonów, slogany reklamowe, formuły zakooczenia listów itp.)11. Dodatkowo należy pamiętad o takich funkcjach komunikatu, które nie są związane z którymś z elementów aktu komunikacji w sposób ścisły, lecz odnoszą się do całego zdarzenia komunikacyjnego. Są to funkcje sprawcze wypowiedzi. Realizują je teksty stwarzające nowe stany rzeczy *zob. akty mowy konstytutywne, rozdział 1.2.+: albo na mocy wiary -możemy wtedy mówid o funkcji magicznej

(np. ludowych klątw lub aktów sakramentalnych takich jak chrzest dziecka czy papieskie błogosławieostwo), albo na mocy konwencji społecznej - mamy wtedy do czynienia z funkcją stanowiącą (np. aktów prawnych, sądowych, dyrektorskich O komunikacji językowej 43 11 W przedstawionej klasyfikacji pomijamy wyodrębnioną przez Romana Jakobsona funkcje metajęzykową, traktując ją jako rodzaj funkcji informatywnej, gdyż jest ona realizowana w wypowiedziach informujących o kodzie językowym (podręcznikach do gramatyki, słownikach, lingwistycznych rozprawach naukowych czy poradnikach poprawnego wysławiania się) *por. Grzegorczykowa 1991], zarządzeo, a także codziennych obietnic, przeprosin, ostrzeżeo, podziękowao, zaproszeo itp.). W kontekście wymienionej wyżej funkcji magicznej pragniemy wspomnied o potrzebie wyodrębnienia funkcji rytualnej. Ujawnia się ona w tekstach, których powtarzanie lub odbiór w ściśle określonych okolicznościach są częścią jakiegoś rytuału i stają się warunkiem uczestniczenia w tymże rytuale. Taką funkcję przypisujemy między innymi automatycznie odmawianemu przez wiernych pacierzowi czy śpiewanym w okresie świątecznym kolędom. Odrębny status należy przypisad funkcji ludycznej tekstów, którą rozumiemy jako dążenie nadawcy do wywołania efektu komicznego lub wprowadzenia odbiorcy w świat zabawy - zawieszającej postulat prawdziwości przedstawienia oraz zasadę odpowiedzialności za czyny. Gatunkami realizującymi funkcję ludyczną są na przykład żart, dowcip, kawał, limeryk, a także komiks, krzyżówka czy gra komputerowa. Ponadto w komunikacji językowej może się realizowad funkcja pre-zentatywna wypowiedzi. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy kształt tekstu ujawnia (pośrednio) takie cechy nadawcy, jak jego pochodzenie terytorialne czy społeczne (np. przez użycie gwary lub socjolektu), wiek (np. zastosowanie jednostek przestarzałych albo przeciwnie, nowych, właściwych językowi młodzieży), płed itp. Funkcja ta bywa często wyzyskiwana przez pisarzy, którzy wprowadzając dialogi postaci do swych tekstów, stylizują język bohaterów na język środowiska, z którego mieliby się oni wywodzid. Uznając funkcje wypowiedzi za ogólne cele, które tym wypowiedziom przyświecają, a intencje - za cele szczegółowe stawiane sobie przez nadawców w różnych aktach mowy, musimy równocześnie przyznad, iż spełnienie owych aktów mowy i pełne zrozumienie wypowiedzi (pełna interpretacja) wymaga od odbiorców właściwego odczytania i intencji szczegółowych, i celów ogólnych. Modyfikując nieco schemat przedstawiający miejsce interpretacji w komunikacji językowej pochodzący z publikacji pod redakcją Elżbiety Tabakowskiej *Tabakowska, red., 2001, s. 245+, proponujemy poniżej jego wersję rozszerzoną i uzgodnioną z tym, co dotychczas zostało napisane w naszej pracy:

44 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE

ZAGADNIENIA O komunikacji językowej 45 Rys. 1.7. KOMUNIKACJA MIĘDZYLUDZKA świat NADAWCYiODBIORCY świat TEKSTU l kodowe zaplecze komunikacji PAWA konteksty komunikacyjne WSKAZÓWKI środki wyrazu ^JAKI?

+ O CZYM?

J3TACJI 1 --------------------------- l -------- >

INTERPRETACYJNE

+

PO CO?

INTERPRETACJA

Zapisane po prawej stronie schematu pytania: Jaki? + O czym? + Po co? można uznad za triadę określającą prototypowy tekst, który zawsze jest jakiś (ma określoną formę), zawsze jest o czymś (niesie określone treści) i zawsze jest po coś (służy realizacji określonych intencji i funkcji). Analiza formy z wykorzystaniem informacji kontekstowych i odwołaniem się do wiedzy i doświadczeo

uczestników komunikacji, zmagazynowanych w kodowym zapleczu komunikacji, oraz całkowicie indywidualnych, prowadzi do zrozumienia treści tekstu i odkrycia jego celu. Jak przy tym podkreśla John Swales, cel komunikacji jest nie tylko cechą tekstu w ogóle, ale uprzywilejowanym kryterium, które pozwala zbiór pewnych zdarzeo komunikacyjnych włączyd do wspólnego scenariusza - wzorca i określid go mianem gatunku wypowiedzi *zob. o gatunku, rozdział 4.+. To kryterium celowości okazuje się nawet ważniejsze niż kryterium formalne w wyznaczaniu granic gatunkowych *zob. Swales 1999, s. 46; także rozdział 4.+. Dla pewnych gatunków wskazanie właściwych im celów jest niezwykle proste (np. dla przepisu kulinarnego, którego głównym zadaniem jest umożliwienie odbiorcy osiągnięcia "sukcesu kulinarnego"), dla innych natomiast - znacznie trudniejsze, m.in. dlatego, że cele nadrzędne bywają w nich ukrywane przez nadawcę (np. zyskanie jak największego poparcia dzięki wygłoszeniu przemówienia politycznego, co robi się pod pretekstem prezentacji poglądów politycznych). Wiele gatunków ma wpisane w swą strukturę semantyczną całe zespoły celów i zdarza się, że pozostają one w konflikcie, co prowadzi do osłabienia wartości tychże gatunków (np. wypracowania szkolnego) *Swales 1999, s. 47; zob. też rozdział 4.+12. 1.4. Podstawowe wartości przypisywane komunikacji językowej i jej uczestnikom W kontekście zaprezentowanych w poprzednich rozdziałach ustaleo dotyczących podstawowych jednostek i aspektów komunikacji językowej || naturalna wydaje się możliwośd wartościowania owej komunikacji, jej || uczestników i wytworów, opartego na zróżnicowanych kryteriach oceniali nią. Do najważniejszych zabiegów wartościujących tę sferę ludzkiej dzia-*I łalności zaliczamy: i a) ocenę tekstu językowego ze względu na zgodnośd jego formy z normaj mi języka standardowego - tekst może byd mniej lub bardziej poprawny, ; czyli może w różnym stopniu spełniad wymogi kultury języka *por. Kar• powieź 2001, Porayski-Pomsta 1999 b+; w tego typu wartościowaniu tekst jest jednak traktowany jako autonomiczny wytwór komunikacji oderwany : od jej uwarunkowao, co z przyjętego w naszej pracy punktu widzenia jest ujęciem zbyt zawężonym; b) ocenę wypowiedzi ze względu na stopieo dopasowania jej do uwarunkowao społecznych, sytuacyjnych i pragmatycznych (intencji) - wypowiedź może byd mniej lub bardziej stosowna (odpowiednia) w danych warunkach zdarzenia komunikacyjnego (np. złamanie normy językowej i w tekście bywa przejawem dostosowania formy wypowiedzi do zamie12 Psychologowie wskazują na cztery rodzaje motywacji sprzyjających komunikowaniu się ludzi: "zwiększenie jednolitości wiadomości posiadanych przez członków grupy; zwiększenie zgodności opinii wśród członków grupy; kształtowanie statusu społecznego członków grupy i całej grupy; ekspresja stanów emocjonalnych" *Necki 1996, s. 24+. Motywacje te mieszczą się wśród wymienionych przez nas wyżej funkcji informatywnych, nakłaniających i ekspresywnych (przypisywanych pojedynczym wypowiedziom) oraz społecznych (przypisywanych ogółowi działao językowych wspólnoty). Wydaje się wiec słuszne, aby w dydaktyce wychodzid od tych właśnie celów i

na nich opierad rozwój kompetencji komunikacyjnej, przez doskonalenie i wzbogacanie różnych sposobów ich wyrażania. Zauważmy, że funkcje informatywna, ekspresywna i impresywna znalazły się w ministerialnej podstawie programowej na liście najważniejszych funkcji wypowiedzi, których znajomośd będzie wymagana od uczniów szkół ponadgimnazjalnych.

46 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE z< AGADNIENIA rzonych tres'ci i celów, jak to się dzieje często w dialogach, które - dla uwiarygodnienia przekazu zawierają błędy gramatyczne popełniane przez niewykształconych bohaterów reportażu, albo w felietonach, które - dla efektu ironiczno-parodystycznego - inkrustowane są zamierzonymi "przejęzyczeniami" felietonisty); c) ocenę działania językowego nadawcy ze względu na zgodnośd jego celów z uzyskanymi rezultatami - zachowanie komunikacyjne może byd mniej lub bardziej skuteczne, efektywne, wydajne (mało skuteczna okaże się zapewne prośba wyrażona za pomocą rozkaźnika i skierowana do odbiorcy o randze nadrzędnej, na przykład w sytuacji, kiedy starający się o pracę bezrobotny zwraca się do urzędnika działu kadr szacownej instytucji pełnymi kategorycznego tonu słowami: Niech pan da mi tę pracę.')', d) ocenę etyczną zachowao komunikacyjnych uczestników zdarzenia komunikacyjnego - ich postępowanie może byd etycznie pożądane (kiedy mówią prawdę i szanują się nawzajem, okazując sobie życzliwos'd i uznanie dla godności osoby ludzkiej) lub niepożądane (gdy kłamią lub są w swych zachowaniach napastliwi, agresywni, wulgarni). Ocena etyczna jest s'cis'le związana z kulturowo uwarunkowanym systemem wartos'ci i światopoglądem osób ją wydających. W szkole warto uczulad uczniów, a na studiach - przyszłych nauczycieli, dziennikarzy, animatorów kultury itp. - na ten aspekt wartościowania, tym bardziej że współcześnie w codziennej komunikacji publicznej i jednostkowej coraz bardziej szerzą się wzorce zachowao negatywnych13. Umiejętnośd skutecznego, stosownego i poprawnego (jeśli tego wymaga sytuacja) wypowiadania się jest przejawem rozwiniętej kompetencji komunikacyjnej nadawcy. Składają się na nią różnego typu sprawności komunikacyjne: sprawnośd systemowa (przejawiająca się w praktyce znajomością systemu językowego i obowiązujących w nim norm poprawnościowych), sprawnośd społeczna (umiejętnośd kształtowania wypowiedzi odpowiednio do rangi odbiorcy i pełnionej przezeo roli), sprawnośd sytuacyjna (zdolnośd dopasowywania wypowiedzi do tematu, miejsca, czasu, liczby odbiorców, kanału przekazu itp.) oraz sprawnośd prag13 Wymienione przez nas oceny można odnieśd do tradycji retorycznej, w której znane są tzw. cztery cechy wysłowienia jako podstawa wartościowania wypowiedzi perswazyjnych: poprawnośd, jasnos'd, stosownośd i ozdobnos'd *zob. Korolko 1990, s. 99-102]. O komunikacji językowej 47

matyczna (umiejętnośd osiągania zamierzonych celów za pomocą wypowiedzi językowych) *Grabias 1994+. Od strony odbiorcy sprawności te realizują się we właściwym odczytywaniu znaków językowych tworzących tekst i dostrzeganiu uwarunkowao sytuacyjnych i społecznych jako istotnych sygnałów pomocnych w interpretacji wypowiedzi (w odczytywaniu jej intencji). Do tych sprawności nadawczo-odbiorczych możemy dołączyd opisywaną przez Annę Duszak kompetencję tekstową, czyli "zdolnośd tworzenia i odbierania spójności tekstów oraz postrzegania podziałów w uniwersum tekstów. W tym drugim wypadku chodzi o zdolnośd określania typów tekstów w kategoriach używanych w języku potocznym, jak rozmowa, wykład, artykuł prasowy, obwieszczenie" *Duszak 1998, s. 252+. Wracając do listy ocen przypisywanych zachowaniom językowym ludzi, możemy ją na koniec poszerzyd o dodatkowy rodzaj wartościowania związany z pytaniem o relację między tym, co zdeterminowane nakładanymi z góry regułami i formami (rozmaitośd kodów i schematów), a indywidualną twórczością użytkowników języka *por. Grucza 1992, s. 25+. Wydaje się, że w większości zdarzeo komunikacyjnych człowiek ma możliwośd wykorzystywania - w większym lub mniejszym stopniu - zdolności do samodzielnej kreacji i gry. Zdolnośd ta wypływa z jego jednostkowych doświadczeo oraz indywidualnej struktury psychiki i możliwości intelektualnych. Dlatego czysto naśladowcze wykorzystanie elementów dostępnych mu kodów nie ma powszechnej aprobaty. Zatem ostatnią z ważnych ocen, które można by przypisad zachowaniom komunikacyjnym człowieka, jest uznanie ich za wykraczające poza wyuczone schematy, a więc oryginalne, twórcze, niepowtarzalne i zaskakujące, w przeciwieostwie do zachowao schematycznych, odtwórczych, naśladowczych i przez to przeciętnych. 1.5. Bibliografia Aitchison J., 1991, Ssak, który mówi. Wstęp do psycholingwistyki, tłum. M. Czarnecka, Warszawa. Austin J. L., 1993, Mówienie i poznawanie. Rozprawy i wykłady filozoficzne, wstęp i tłum. B. Chwedeoczuk, Warszawa. Baokowska E., 2002, Teoretyczne podstawy opisu odmian i stylów języka, kmpis.

48 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Bartmioski J., 2001, Tekstologia (lingwistyka tekstu), *w:+ Nauka o jeżyku w reformowanej szkole, red. A. Mikolajczuk, J. Puzynina, Warszawa, s. 26-44. Bartmioski J., Panasiuk J., Stereotypy językowe, *w:+ Współczesny język polski, red. J. Bartmioski, Wrocław, s. 363-387. De Beaugrande R.-A., Dressler W. U., 1990, Wstęp do lingwistyki tekstu, tłum. A. Szwedek, Warszawa. Duszak A., 1998, Tekst, dyskurs, komunikacja międzykulturowa, Warszawa. Grabias S., 1994, Język w zachowaniach społecznych, Lublin. Grucza R, 1992, O komunikacji międzyludzkiej -jej podstawach, środkach, rodzajach, płaszczyznach, składnikach i zewnętrznych uwarunkowaniach, *w:+ Modele komunikacji międzyludzkiej. Materiały z

XV Sympozjum zorganizowanego przez Instytut Lingwistyki Stosowanej UW, Łąck, 26-28 kwietnia 1989 r., red. W. Woź-niakowski, Warszawa, s. 9-30. Grzegorczykowa R., 1991, Problem funkcji języka i tekstu w świetle teorii aktów mowy, *w:+ Język a kultura, t. 4, Funkcje języka i wypowiedzi, red. J. Bartmioski, R. Grzegorczykowa, Wrocław, s. 11-28. Hali E. T., 1987, Bezgłośny język, tłum. R. Zimand, A. Skarbioska, Warszawa. Hymes D., 1980, Socjolingwistyka i etnografia mówienia, *w:+ Język i społeczeostwo, red. M. Głowioski, Warszawa, s. 41-82. Karpowicz T., 2001, Kultura języka polskiego, *w:+ Nauka o języku w reformowanej szkole, red. A. Mikołajczuk, J. Puzynina, Warszawa, s. 136-145. Kopalioski W., 1989, Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, wyd. XIX rozszerzone, Warszawa. Korolko M., 1990, Sztuka retoryki. Przewodnik encyklopedyczny, Warszawa. Krzeszowski T. R, 1994, Parametr aksjologiczny w przedpojęciowych schematach wyobrażeniowych, "Etnolingwistyka" 1994, nr 6, s. 29-51. Kurcz L, 1992, Rozważania nad językiem w jego funkcji komunikacyjnej, *w:+ tejże, Język a psychologia. Podstawy psycholingwistyki, Warszawa, s. 128-179. LILT. Language Into Languages Teaching [CD-ROM], Glasgow: University of Glasgow, 2001. Wymagania systemowe: komputer PC lub Macintosh; Windows 95 lub następne (dla PC) albo System 7 lub następne (dla Macintosha); Netscape 4 lub następne albo Internet Explorer 4 lub następne; co najmniej 16 MB RAM; napęd CD-ROM. Najder K., 1992, Schematy poznawcze, [w:] Psychologia i poznanie, red. M. Mater-ska, T. Tyszko, Warszawa, s. 38-60. Nęcki Z., 1996, Komunikacja międzyludzka, Kraków. -• Nagajowa M., 1985, Kształcenie języka ucznia w szkole podstawowej, Warszawa. Nieckula R, 1992, Język mówiony i język pisany, *w:+ Język a kultura, t. 5, Potocznośd w języku i kulturze, red. J. Anusiewicz, F. Nieckula, Wrocław, s. 87-95. Porayski-Pomsta J., 1999 a, Komunikacja językowa, *w:+ Nauka o języku dla polonistów, red. S. Dubisz, Warszawa, s. 19-66. Porayski-Pomsta J., 1999 b, Kultura języka, *w:+ Nauka o języku dla polonistów, red. S. Dubisz, Warszawa, s. 67-112. O komunikacji językowej 49

Puzynina J., 2001, Językoznawstwo ogólne (z elementami historii języka), *w:+, Nauka o języku w reformowanej szkole, red. A. Mikołajczuk, J. Puzynina, Warszawa, s. 132-135. Słownik wyrazów obcych PWN, wydanie poprawione i uzupełnione. Warszawa 1991. Stelmaszuk A., 1996, Warunki harmonijnej komunikacji i tekst, [w:] Problemy komunikacji interkulturowej: Jedna Europa - wiele języków i wiele kultur, red. R Grucza, K. Chomicz-Jung, Warszawa, s. 67-73. Swales J. M., 1999, Genre Analysis. English in academic and research settings, Cambridge. Tabakowska E., red., 2001, Działanie za pomocą słów: pragmatyka, *w:+ red. tejże, Kognitywne podstawy języka i językoznawstwa, Kraków, s. 203-241. Tokarski R., 1993, Słownictwo jako interpretacja świata, *w:+ Współczesny język polski, red. J. Bartmioski, Wrocław, s. 335-362. Wales K., 2001, A Dictionary of Stylistics, wyd. 2, Harlow. Wierzbicka A., 1997, Moje podwójne życie: dwa języki, dwie kultury, dwa światy, "Teksty Drugie" 1997, nr 3 (45), s. 73-93. Wierzbicka A., 1999 a. Akty i gatunki mowy w różnych językach i kulturach, *w:+ tejże, Język - umysł kultura, red. J. Bartmioski, Warszawa, s. 228-269. Wierzbicka A., 1999 b, Różne kultury, różne języki, różne akty mowy, *w:+ tejże, Język - umysł kultura, red. J. Bartmioski, Warszawa, s. 193-227. Zdunkiewicz D., 1993, Akty mowy, *w:+ Współczesny język polski, red. J. Bartmioski, Wrocław, s. 259270. Żydek-Bednarczuk U., 2001, Pragmatyka językowa, *w:+ Nauka o języku w reformowanej szkole, red. A. Mikołajczuk, J. Puzynina, Warszawa, s. 45-51.

Edyta Baokowska Rozdział 2 Z PROBLEMATYKI STYLU Nazwa styl pochodzi z lad. stilus 'rylec; dwiczenie pisemne; sposób pisania; styl'. W polszczyźnie upowszechniła się w związku z francuskim określeniem le style modernę 'styl nowoczesny', odnoszonym do sztuki kooca XIX w. Por. także wyrazy pokrewne stylistyka (nauka o stylu), stylizacja (w humanistyce 'naśladowanie jakiegoś' stylu, najczęściej w celach artystycznych'; potocznie, np. u fryzjera stylizacja wlosów 'nadanie kształtu włosom przy pomocy rąk'), stylista 'projektant odzieży, wnętrz, mebli, sprzętu AGD i hi-tech, samochodowych karoserii itp.' (słowo to należy do grupy tzw. wyrazów modnych), stylizowad się na kogo 'z odcieniem ironii, często pogardy: udawad kogo, naśladowad czyjś' styl'.

2.1. Styl Styl nie jest tylko zjawiskiem językowym. Mówimy o stylu w modzie, architekturze, filmie, mówimy, że ktoś' ma styl, a ktoś inny go nie ma. Styl odnosi się wiec do różnych zachowao i przejawów działalności człowieka, odnosi się do kultury i systemów znaków dla niej charakterystycznych, należy wiec styl postrzegad szeroko w kategoriach kultury i semio-tyki14. Styl zawsze cos' wyraża, coś komunikuje, styl jest społecznie rozpoznawalny, staje się składnikiem struktury i oceny wypowiedzi (biedy stylistyczne obniżają wartośd twojego wypracowania), wartościowania filmu (zrealizowany w dobrym stylu czarnej komedii angielskiej) czy meczu piłkarskiego (wygrali w dobrym stylu), również elementem postrzega14 Nie wyklucza to oczywiście ujmowania stylu w kategoriach językowych, gdyż każdy język naturalny jest systemem semiotycznym i do kultury należy (współtworząc ją jednocześnie). Z problematyki stylu 51 nią konkretnego człowieka (świetny facet, ma styl). Dzieje się tak dlatego, iż każda społecznośd wypracowała charakterystyczne dla niej formy kultury, a styl należy do kultury jako jeden ze sposobów interpretacji, uporządkowania świata oraz skutecznego porozumiewania się w tym świecie. Styl należy więc również do sfery zjawisk pragmatyczno-społecznych. W tym opracowaniu skupimy się przede wszystkim na rozumieniu stylu w odniesieniu do językowych zachowao człowieka i postaramy się pokazad style językowe jako zjawiska jednocześnie kulturowe, komunikacyjnopragmatyczne, społeczne, psychologiczne. Zjawisko stylu wpisuje się w reguły komunikacji językowej obowiązujące w danej społeczności ludzkiej, co oznacza, iż style powstają w odpowiedzi na intencje komunikacyjne użytkowników języka i typowe sytuacje komunikacyjne, w których przyszło im werbalizowad owe intencje *por. o komunikacji językowej, rozdział l.+. Styl to wzorzec należący do sfery abstrakcji, wzorzec o określonej strukturze, w którym zapisały się sposoby postrzegania otaczającego świata i porozumiewania się. Tak trzeba rozumied style konwencjonalne - style funkcjonalne, style gatunków, prądów i epok literackich: jako idealne wzory zdarzeo komunikacyjnych, ale wzory jednocześnie trwałe, typowe, będące "własnością" całej grupy społecznej, i dynamiczne, bo zmieniające się pod wpływem czynników historycznych, społecznych, indywidualnych (np. Petrarka tworzy nowy gatunek - sonet, styl powieści ewoluuje wraz z rozwojem gatunku, zapotrzebowanie na kulturę popularną rodzi nowy styl wypowiedzi radiowej i telewizyjnej), podobnie jak kultura i język. Zróżnicowanie stylów na typowe i indywidualne w naszym rozumieniu przedstawia rysunek 2. l. Rys. 2.1. ............... Style .............. Typowe (wzorce) / \\ Style \ funkcjonalne \

^-^

Style

gatunków Indywidualne Styl ^____^ Styl tekstu autora Style epok i prądów terackich

52 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Style funkcjonalne są jednym z elementów systemu odmianowo-sty-lowego danego języka i rozumiemy je jako typy społecznych zachowao językowych, które służą realizacji różnych intencji komunikacyjnych wpisanych we wzorce gatunkowe *por. pojęcie gatunku, rozdział. 4+. Najczęściej do stylów funkcjonalnych zaliczamy: styl retoryczny, styl urzędowy, styl naukowy, styl publicystyczny, styl potoczny, styl artystyczny15, a w każdym z nich wyodrębnimy style poszczególnych gatunków, które rozumiemy jako swego rodzaju uszczegółowienie wyznaczników stylu funkcjonalnego, umożliwiające tekstową realizację intencji komunikacyjnej w konkretnej sytuacji. Style funkcjonalne są o tyle uniwersalne, iż występują w każdym języku naturalnym (rodzaje i liczba stylów funkcjonalnych w poszczególnych językach naturalnych są różne, ale w każdym języku można wyróżnid styl związany z rytualnymi, religijnymi zachowaniami, styl charakterystyczny dla kreatywnej, poetyckiej działalności człowieka oraz styl kontaktów codziennych). Wzorce stylów funkcjonalnych zmieniają się nie tylko wraz z rozwojem kodu języka naturalnego, ale również w zależności od stopnia konwencjonalizacji zachowao opisywanych przez wzorzec (por. współczesny styl artystyczny i style artystyczne dawne). Aktualizacja wzorca stylu funkcjonalnego jest indywidualna, inaczej wszyscy mówilibyśmy tak samo; nieszablonowa - może byd uznana w odczuciu społecznym albo jako "niepowodzenie komunikacyjne" (np. poezja dadaistów w odczuciu przeciętnego czytelnika), albo jako wyraz najwyższego kunsztu, arcydzieło (np. opowiadania Brunona Schulza, powieści Witolda Gombrowicza). Wzorzec stylu funkcjonalnego i stylu gatunku obejmuje bowiem typowe, schematyczne sposoby realizacji intencji komunikacyjnych w tekście, ale to nadawca konkretyzuje owe wzorce odpowiednio do potrzeb indywidualnych. Wypowiedź w danym stylu funkcjonalnym to interpretacja (bardziej lub mniej zindywidualizowana) zastanego, znanego wzorca. W związku z tym uważamy, że style są nieprzekładalne: zmiana stylu funkcjonalnego x na styl y powoduje nie tylko inne ukształtowanie tekstu w sferze formalnej i pragmatyczno-społecznej, ale odzwierciedla również inny stosunek nadawcy Z problematyki stylu 53

do tego, co jest przedmiotem wypowiedzi. Natomiast odmianom przypisujemy tylko takie wartości pojęciowe, które wynikają z kulturowego schematu mówienia, pisania, oficjalności, nieoficjalności, charakterystycznego dla danej społeczności posługującej się jakimś językiem naturalnym *Grabias 1994, s. 104-105]. Style epok czy prądów odnoszą nas najczęściej do jednego ze stylów funkcjonalnych - stylu artystycznego (rozwarstwionego na owe style epok i prądów literackich). W takim ujęciu badacze postrzegają go z dystansu, z perspektywy opisu i systematyzacji zjawisk (obserwowanych w danej epoce). Byłby to więc styl-wzorzec rekonstruowany, interpretowany przez osobę spoza sfery komunikacyjno-pragmatycznej, do której ów wzorzec się odnosi16. Style wprawdzie przynależą grupom społecznym, ale przecież członkowie tych grup nie mówią tak samo, chociaż posługują się tym samym językiem naturalnym i korzystają z gotowych matryc stylistycznych stylów funkcjonalnych i gatunków. Każdy z nas werbalizuje własne intencje, z jednej strony podporządkowując się regułom komunikacji i regułom stylistycznym, z drugiej - nie pozbywa się własnych doświadczeo, upodobao, nastrojów, dlatego produkujemy różne teksty, z właściwymi im stylami, mimo iż korzystamy z tych samych wzorców stylistyczno-gatunkowych. Styl to także sfera konkretu, to humanistyczna struktura tekstu (w której przywołujemy różne wzorce stylistyczne, dostępne tak naprawdę tylko poprzez wypowiedzi, teksty, dyskursy): 15 W niektórych opracowaniach używa się terminu style użytkowe, wyłączając z tej grupy styl artystyczny (ze względu na specyfik? funkcji poetyckiej). 16 Zdajemy sobie sprawę, iż jest to bardzo kontrowersyjne ujecie, w dodatku nie ma miejsca w tym opracowaniu na szczegółowe omówienie problemu. Wydaje się ważne zasygnalizowanie niekonsekwencji w tradycyjnym ujęciu stylów konwencjonalnych, różnicy miedzy interpretowaniem wzorca stylu funkcjonalnego i gatunku przez konkretnego nadawcę na potrzeby konkretnej sytuacji komunikacyjnej w danym czasie, a rekonstruowaniem wzorca np. stylu epoki na podstawie zachowanych tekstów, dokonywanym przez badacza (por. rys. 2.1). Czy nadawca tekstu ma s'wiadomośd, że istnieje w konkretnej epoce historyczno-lite-rackiej, skoro jej ramy i wzorce tworzą się, on sam je tworzy? Co oznacza fakt popularności Szekspira w swoich czasach, mimo iż współcześni nam badacze mają problemy z ustaleniem przynależności tych tekstów do wzorców renesansowych, barokowych, (pre)roman-tycznych? Właściwie dopiero pod koniec XIX w. pojawią się pierwsze indywidualne wystąpienia programowe o charakterze teoretycznym, traktaty poetyckie (czym innym przecież jest np. Poetyka M. Boilleau - rzeczywiście byłaby w naszym rozumieniu konwencjonalnym wzorcem stylistycznym prądu literacko-kulturowego), a manifesty programowe są cechą kultury XX w. , : ,••,,,

54 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA "Mówiąc o stylu nie można się ograniczad tylko do s'rodków językowych, do nacechowanych s'rodków językowych, do odchyleo od różnie pojmowanej normy itd. Styl to humanistyczna struktura tekstu, to najpierw sposób widzenia s'wiata, a potem obróbka tworzywa. Stosunek mówiącego do tworzywa jest wtórny, warunkuje go prymarne odniesienie do rzeczywistości. Istota tzw. stylu

językowego (do którego najczę-' ściej ograniczają się językoznawcy, mając na myśli środki językowe, rzadziej ich funkcje w tekście) polega na odciśnięciu w tworzywie języko•; wym postawy autora wobec życia. Styl uruchamia przede wszystkim • wartości (podkreślenie - E. B.)". [Gajda 1988, s. 25]. O wzorcach stylistycznych możemy mówid o tyle, o ile realizują się w tekstach *por. o rozumieniu tekstu w rozdziale 3.+. Żaden tekst nie konkretyzuje całego wzorca stylistyczno-gatunkowego, podobnie jak na podstawie jednego tekstu nie można mówid o całym systemie języka naturalnego. Mówiąc styl tekstu mamy na myśli jego humanistyczną strukturę z punktu widzenia nadawcy, a więc to: - jaki wzorzec stylistyczno-gatunkowy jest realizowany w tekście: w jakim stopniu jest on odtwarzany, a w jakim modelowany; które jego składniki uznaje się za najważniejsze, jakie intencje komunikacyjne i funkcje tekstu wysuwa się na pierwszy plan, jaki układ ról (nadawcy i odbiorcy) jest w tekście wyznaczany i jaka jest relacja między tekstem a rzeczywistością (postawy i wartości); - w jaki sposób ten wzorzec jest realizowany w tekście: ujecie tematu, kompozycja i spójnośd, środki wyrazu, konteksty interpretacyjne, tekst a inne teksty, tworzenie się zespołów cech jako realizacja kategorii stylistycznych, - jaka jest skutecznośd realizowanych w tekście zachowao stylistyczno-komunikacyjnych: funkcje tekstu a realizacja intencji nadawcy i związane z nią reakcje odbiorcy. Tak rozumiany styl tekstu istnieje zawsze na tle globalnej struktury tekstu [Duszak 1998, s. 173-198; por. o pojęciu tekstu rozdział 3.+. W niektórych opracowaniach odróżnia się styl tekstu (rozumiany wąsko jako zespół językowych wykładników stylistycznych - jednostek stylistycznie nacechowanych) od języka tekstu: "Język tekstu stanowi więc pewien zespół znaków i form językowych zorganizowanych w pewną całośd wypowiedzeniową i uzależZ problematyki stylu 55 nioną w pewnym stopniu od typu tekstu i jego funkcji. W skład tego zespołu wchodzą elementy neutralne («zwykłe», «przezroczyste») i elementy nacechowane. Te drugie stanowią elementy stylistyczno-językowe danego utworu". *Wilkoo 1999, s. 42+. Istnienie tekstów stworzonych przez konkretnego nadawcę pozwala nam na wyróżnienie pojęcia stylu indywidualnego (stylu autora). Styl indywidualny (danego autora) istnieje w różnych tekstach tego autora, realizujących różne wzorce stylowo-gatunkowe. Stylu indywidualnego nie powinno się utożsamiad z językiem osobniczym (idiolektem). Styl indywidualny to zespół pewnych cech uświadamianych lub nieuświadamianych przez nadawcę, a rozpoznawanych przez odbiorców w jego tekstach - odróżniających językowe zachowanie X-& od językowego zachowania Y-a. Ocena stylu indywidualnego przez odbiorcę jest bardzo subiektywna, tak naprawdę zależy od jednostkowych upodobao i przyzwyczajeo estetycznych odbiorcy, a przede wszystkim od jego oczekiwao w stosunku

do tekstu nadawcy (styl Czesława Miłosza, styl Zbigniewa Herberta, styl Gustawa HerlingaGrudzioskiego, styl Józefy Hennelowej, styl Wisławy Szymborskiej - trudno tutaj o wartościowanie, który lepszy, a który gorszy). Odbiorcy wychowani wyłącznie w kulturze masowej i popularnej mogą nawet nie zrozumied tego, co chciał przekazad nadawca sytuujący swój tekst w tzw. kulturze wysokiej, gdyż ich intuicyjne postrzeganie kategorii piękna, brzydoty, jasności różni się znacznie od propozycji nadawcy. Posiadanie indywidualnego, rozpoznawalnego stylu wypowiedzi jest niewątpliwym atutem w komunikacji międzyludzkiej, ale istnieją sytuacje komunikacyjne, najczęściej oficjalne, w których trzeba zrezygnowad ze swojego stylu autorskiego na rzecz realizowania w tekstach typowego wzorca (oczywiście ze względu na uwarunkowania pragmatyczne i po-prawnościowo-kulturowe skutecznośd wypowiedzi zależy od szablonowego zachowania językowego w danej sytuacji, por. w kolejnej części np. styl streszczeo). Niektóre sytuacje codzienne (półoficjalne, nieoficjalne) ze względu na przykład na nierównorzędnośd partnerów wymuszają bezwzględne przestrzeganie etykiety językowej i powodują konwencjonali-zację zachowao językowych (np. sytuacja imienin u babci, wnuki rozmawiają z dorosłymi gośdmi). Są wreszcie sytuacje, w których trzeba zachowad złoty środek między ustaloną konwencją gatunkową a manifestacją ję-zykowo-stylowej odrębności (np. przemówienie polityka w sejmie, w szkole

56 PRAKTYCZNA STYLISTYKA PODSTAWOWE ZAGADNIENIA - zabieranie głosu w dyskusji, pisanie wypracowania domowego realizującego określoną formę wypowiedzi, w twórczości literackiej - realizowanie stylu sonetu, fraszki, limeryku). W literaturze, również w potocznych sytuacjach często naśladuje się czyjś styl indywidualny *por. o stylizacji w rozdziale 5.+ w celu podkreślenia dystansu, zaznaczenia ironicznego stosunku do kogoś, wartościowania osoby poprzez przy wołanie jej zachowao językowych, by wytworzyd nastrój żartu, zakpid z kogoś (np. scena pisania listu przez Dyndalskiego w Zemście, parodie m.in. stylu Tadeusza Boya-Żeleoskiego czy Bolesława Leśmiana pisane przez Juliana Tuwima). Między płaszczyzną abstrakcji - wzorzec stylu, a płaszczyzną realizacji - tekst zachodzą procesy wyboru, dopasowywania i przekształcania *Wilkoo 1999, s. 46; Skubalanka 2001, s. 33+ poszczególnych elementów stylu (motywowane nadrzędną intencją komunikacyjną), a więc reguły przetwarzania odnoszące się do jednego wzorca stylistycznego lub kilku wzorców. Reguły przetwarzania wpisane są z jednej strony we wzorzec stylu (który jest własnością określonych grup społecznych), z drugiej strony zależą od jednostkowej oceny przydatności, skuteczności, piękna itd. oraz indywidualnych umiejętności komunikacyjnych. Dzięki temu umożliwiają świadome, zamierzone przekraczanie wzorców stylu *por. pojęcie twórczości w zachowaniach językowych, w rozdziale 1.4.; oraz w tym rozdziale (2.1.) - o stylu indywidualnym]. Wzorcom stylistycznym zwykło się przypisywad określone kategorie stylistyczne, np. potocznośd, dialektalnośd, obiektywizm, perswazyjnośd, komizm, ironię, patos, archaicznośd, biblijnośd,

mitologicznośd *por. pojęcie stylizacji, rozdział 5.+. Kategorie te odbiorca intuicyjnie rozpoznaje w tekście realizującym dany wzorzec stylistyczny (lub wzorce stylistyczne). Warto podkreślid, że wzorce stylistyczne dopuszczają różne możliwości "ujawniania się" kategorii stylistycznych w tekście - w różnych tekstach klasyfikowanych jako przynależące do jednego zbioru realizującego wzorzec stylistyczny stylu x możliwe są różne językowo-tekstowe wykonania, nawet takie, które nie zostały we wzorcu przewidziane (lecz z niego wynikają; np. ironia w Balladynie Juliusza Słowackiego, ironia w poezji Cypriana Kamila Norwida i ironia w liryce Wisławy Szymborskiej). Dana kategoria stylistyczna może byd elementem kilku wzorców stylistycznych (ale na poziomie wyznaczników formalnych następuje jej Z problematyki stylu 57 "ukonkretnienie" - por. subiektywizm eseju i subiektywizm felietonu), gdyż wzorce tak naprawdę są nieostre, często przenikają się wzajemnie, a w obrębie jednego wzorca różne kategorie się krzyżują (np. subiektywizm i obiektywizm w stylu retorycznym). Warunkiem udanej realizacji przez nadawców wzorców stylistyczno-ga-tunkowych w tekstach i rozpoznania w nich kategorii stylistycznej (i stylu) przez odbiorcę jest kontekst *zob. rozdział 1.3. o kontekstach poznawczych, kulturowych, społecznych, językowo-tekstowych+. Kontekstowośd stylu i kategorii stylistycznych wynika ze świadomego, jednocześnie konwencjonalnego i zindywidualizowanego ukształtowania tekstu przez odbiorcę, który za pomocą tego tekstu realizuje określone cele *por. w rozdziale 1.4.: indywidualizm i schematyzm, pojęcie twórczości w zachowaniach językowych+. Na przykład dana jednostka w tekście x może byd nośnikiem określonego stylu Xi wykładnikiem określonej funkcji tekstu (por. u Tadeusza Różewicza kochani ludożercy jako jeden z wykładników ironii), a w innych tekstach - może stawad się nośnikiem innych stylów i innych kategorii lub byd jednostką stylistycznie neutralną (np. w liście prywatnym Kochana Mamo - wyraz bliskości emocjonalnej, czułości lub zneutralizowany szablon etykietalny). Warto pamiętad, iż style językowe realizują się nie tylko poprzez kody werbalne (mówiony i pisany), lecz także inne, towarzyszące kody semio-tyczne *por. o rodzajach kodów w rozdziale. 1.3.+: gestowy, mimiki, przestrzeni między interlokutorami (np. w stylu potocznym, retorycznym), obrazu (np. rysunek, wykres w notatce, wykładzie, zdjęcie w reportażu), muzyki (np. dramaty Stanisława Wyspiaoskiego). Pojęcie stylu, fundamentalne dla stylistyki, doczekało się ogromnej literatury przedmiotu *zob. np. Przewodnik po stylistyce polskiej+, a tradycyjnie, od czasów starożytnych, styl postrzegano jako sposób ukształtowania wypowiedzi. W tym opracowaniu przyjmujemy, iż styl to nie tylko sposób językowej organizacji tekstu, to także interpretacja świata (w ramach wypracowanych przez daną społecznośd form kultury) podporządkowana intencjom komunikacyjnym nadawców w odniesieniu do typowych sytuacji komunikacyjnych. Abstrakcyjna struktura stylu (podobnie jak system języka naturalnego, którego częścią jest system stylistyczny), nie dośd, że zmienia się w czasie pod wpływem różnych czynników historyczno-społeczno-kulturowych, to konkretyzuje się w poszczególnych wypowie-

58 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA dziach (tekstach, dyskursach), osadzonych w komunikacyjno-pragmatycznym, socjologicznym, kulturowym, psychologicznym "tu i teraz". Styl jest więc nie tylko zjawiskiem językowym w wąskim rozumieniu (tzw. środki stylistyczne, środki wyrazu), jest jednocześnie zjawiskiem pragmatycznospołecz-nym i kulturowym [Dubisz 1995, s. 279], indywidualnym i grupowym. 2.2. Odmiany i style współczesnej polszczyzny Polszczyzna, podobnie jak inne jeżyki, jest wewnętrznie zróżnicowana. Możemy w niej wyróżnid odmiany znane większości osób posługujących się językiem polskim, np. język polski standardowy (literacki, ogólny), styl potoczny, oraz takie, które znane są mniejszym grupom, np. dialekty kaszubskie, socjolekt uczniowski G?zyk uczniowski, gwara uczniowska). Podział języka na odmiany, dialekty, gwary, style wynika z jednej strony z naturalnego rozwoju języka w danym czasie i w danych warunkach spoleczno-poli-tycznych, z drugiej - z potrzeb komunikacyjnych samych użytkowników, którzy w danej sytuacji komunikacyjnej chcą skutecznie się porozumiewad. Niełatwo opisad zróżnicowanie polszczyzny początku XXI w. ze względu na specyfikę samego języka - tworu dynamicznego, pozostającego w swoistej symbiozie z tymi, którzy się nim posługują. W typologiach odmian języka polskiego XX w. *m.in. Buttler 1982; Furdal 2000; Grabias 1994; Klemensiewicz 1961; Kurkowska, Skorupka 1959; Markowski 1992; Pisarek 1992, s. 409-411; Urbaoczyk 1979, s. 9-33; Skubalanka 1995, s. 72-89; Wilkoo 1987; Współczesny język polski 1993; Wróblewski 1988, s. 303316+ poszczególne języki, odmiany, dialekty, gwary, style wydziela się najczęściej na podstawie następujących kryteriów: - kryterium terytorialnego i społecznego zasięgu oraz stopnia kodyfikacji (opracowania) odmiany, i tak wyróżnia się: język polskiej wspólnoty komunikatywnej, odmiany ogólne (polszczyzna standardowa, polszczyzna literacka), odmiany nieogólne - dialekty ludowe, dialekty miejskie, dialekty polonijne; - kryterium kanału przekazu, i tak wyróżnia się: odmiany mówione, odmiany pisane, odmiany mieszane (np. komunikacja internetowa); - kryterium sytuacji użycia języka, i tak wyróżnia się: odmiany oficjalne, odmiany nieoficjalne; Z problematyki stylu 59 - kryterium intencji i strategii komunikacyjnych, i tak wyróżnia się style funkcjonalne. Ze względu na wielośd opracowao i koncepcji zróżnicowania polszczyzny najczęściej wyróżniane piętra stratyfikacji (typologii, klasyfikacji) uschematyzowaliśmy na rysunku 2.2. Rys. 2.2. Język polskiej wspólnoty komunikatywnej

Jeżyk polski ogólny Dialekty i gwary (ludowe, miejskie, polonijne) Język polski mówiony Język polski pisany Język polski oficjalny Język polski nieoficjalny Style funkcjonalne Idiolekty (indywidualne użycia języka) 2.2.1. Język polskiej wspólnoty komunikatywnej Aby objąd wszystkich użytkowników posługujących się różnymi odmianami polszczyzny, zdecydowaliśmy się na termin język polskiej wspólnoty komunikatywnej *por. Grabias 1994; zob. też rozdział 1.3.+, uważając, iż określenia jeżyk narodowy, język etniczny wykluczają poza obręb wspólnoty środowiska polonijne oraz wszystkich tych, dla których język polski nie jest językiem narodowym, lecz na co dzieo w sytuacjach oficjalnych, często w półoficjalnych, rzadziej w familiarnych mówią po polsku (dwujęzycznośd lub wielojęzycznośd mniejszości narodowych w Polsce, naturalizowanych Polaków). Wspólnota komunikatywna to grupa społeczna (jedno- lub wielojęzyczna) żyjąca na pewnym terenie (miasto, region, paostwo, grupa paostw), którą łączy wspólny repertuar środków językowych i zachowao komunikacyjnych (tabu, etykieta, stereotypy kulturowe etc.), pozwalających poszczególnym członkom grupy na identyfikację z grupą (i jej kulturą) [Skudrzykowa, Urban 2000, s. 147-148]. Ter-

60 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA min język rezerwujemy wiec dla ogółu doświadczeo, językowych i kulturowych jednocześnie, danej wspólnoty komunikatywnej. Polska wspólnota komunikatywna obejmuje dośd zwartą grupę ludzi mieszkających na terytorium III Rzeczypospolitej, a także mniejsze zbiorowości (skupiska, środowiska) Polaków i osób pochodzenia polskiego (Polonia), które znalazły się poza współczesnymi granicami Polski z przyczyn historycznopolitycznych (zmiany granic, deportacje i zsyłki, emigracja polityczna dobrowolna lub przymusowa) lub społeczno-gospodarczych (emigracja zarobkowa). Język naturalny wspólnoty komunikatywnej, mimo różnic terytorialnych, środowiskowych, pokoleniowych, jednoczy grupę ludzi wokół wartości, które aprobują i które wyrażają poprzez język:

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba Podnoszą z ziemi przez uszanowanie "•'•' Dla d a r ó w Nieba... Tęskno mi, Panie... (C. K. Norwid Moja piosnka II) Język właściwy danej grupie pozwala na odróżnienie swoich od obcych, jest więc nieodłącznym składnikiem tożsamości narodowej: rycerze Władysława Łokietka w 1312 r. (w czasie uśmierzania buntu zbrojnego mieszczan niemieckich w Krakowie, który wybuchł w 1311 r.) ścinali głowę każdemu napotkanemu w mieście, kto nie umiał wymówid słów soczewica, koło, miele, mfyn11. Funkcję jednoczącą i separującą (my - inni, swój - obcy) [Grabias 1994, s. 100-101; por. rozdział 1.3. - o funkcji poznawczej, generatywnej, socjalizującej i kulturowej języka i wypowiedzi+ ogniskują w sobie stereotypy narodowościowe, pozwalające oceniad inne postawy niż te, które uważa się za "swoje" mówimy zrobid coś po kozacku, mówid po chiosku, francuska elegancja, angielskie maniery, czeski bląd *por. Bartmiriski, Panasiuk 1993, s. 363-387+. Język wspólnoty komunikatywnej łączy wszystkich, którzy posługują się odmianami ogólnymi i nieogólnymi, umożliwia nam identyfikację z całą społecznością, całą wspólnotą komunikatywną. Istnienie systemu (struktury) odmian, dialektów, stylów, a przede wszystkim odmiany ogólnej języka naturalnego świadczy o wysokim stopniu organizacji grupy społecznej, o jej wewnętrznym zróżnicowaniu, ale i o wewnętrznym uporządkowaZ problematyki stylu 61 ' P. Jasienica Polska Piastów, Warszawa 1997, s. 236-237. niu w pewną hierarchię podgrup (środowiska, rodziny). Historia naszego języka to świadectwo rozwoju naszej kultury - jedną z funkcji społecznych języka wspólnoty komunikatywnej jest nadawanie prestiżu tym, którzy się nim posługują i ustalanie rangi grupy wśród grup innojęzycznych: Polacy - nie gęsi, mają swój język (Mikołaj Rej). Język polski to język fleksyjny, większośd części mowy odmienia się, mówimy dwa slowa, dwóch słów, ale w związku frazeologicznym mądrej glowie dośd dwie słowie utrwaliła się dawna forma liczby podwójnej. Te elementy charakterystyki polszczyzny uświadamiają nam jeszcze jedną funkcję języka wspólnoty komunikatywnej (najczęściej odnoszoną do odmiany ogólnej, opracowanej, literackiej; dialekty nie mają skodyfiko-wanej, opracowanej normy, lecz zwyczaj językowy) - funkcję normatywną (zasady poprawności językowej w podręcznikach gramatyki, słownikach, poradnikach językowych, przeznaczonych także dla uczących się języka polskiego jako obcego): "Czemu służą normy posługiwania się językiem polskim? Odpowiedź jest prosta - ułatwianiu naszego porozumiewania się. Język służy przecież do przekazywania jak najszerzej rozumianych doświadczeo nas wszystkich, do przekazywania informacji dotyczących różnych spraw życiowych. Możemy to czynid albo mówiąc, albo pisząc i już ta różnica w formie wypowiedzi powoduje, że inaczej je konstruujemy. Konstruujemy je właśnie według określonych norm (reguł, zasad) językowych". [Dubisz 1988, s. 54-55; por. Porayski-Pomsta 1999, s. 67-112]. 2.2.2. Odmiana ogólna, dialekty, gwary

Rozumienie pojęd odmiana, dialekt, gwara przyjmujemy za autorami leksykonu Dialekty i gwary polskie *Dubisz, Karaś, Kolis 1995+: - odmiana to wariant języka wspólnoty komunikatywnej, zróżnicowany geograficznie, społecznie, pod względem rodzaju kodu (mówiony, pisany); w tym znaczeniu odmiana jest bliskoznacznikiem terminu dialekt, ale odmiana będzie charakteryzowała się większym zasięgiem pod względem geograficznym (np. odmiana ogólna - dialekt mazowiecki), społecznym (np. odmiana ogólna - dialekt miejski, odmiana oficjalna - dialekt kulturalny), substancjalnym (odmiany mówione i pisane ogólne - dialekty ludowe mówione); ....,.;-.. . ....

62 PRAKTYCZNA STYLISTYKA PODSTAWOWE ZAGADNIENIA - dialekt to mówiony wariant języka wspólnoty komunikatywnej o ograniczonym (w stosunku do odmiany) zasięgu terytorialnym i środowi-skowym (np. dialekt śląski); - gwara to wariant mówiony jeżyka wspólnoty komunikatywnej, ograniczony geograficznie i społecznie, który występuje na mniejszym terytorium niż dialekt (np. gwara podhalaoska). Odmiany ogólne w porównaniu z odmianami nieogólnymi cechuje: a) uniwersalnośd odnoszona do wszystkich aktów komunikacji i sytuacji komunikacyjnych oraz kanałów przekazu: polszczyzną ogólną możemy posługiwad się w każdej sytuacji, możemy w niej werbalizowad wszystkie intencje, zarówno w mowie, jak i w pis'mie, w dodatku w każdym stylu funkcjonalnym; b) ekspansy wnos'd - jest (powinna byd) rozpowszechniana przez spodki masowego przekazu (radio, czasopisma, telewizja, Internet), system szkolnictwa oraz instytucje kulturalne, a wiec posługują się nią prawie wszyscy ludzie należący do polskiej wspólnoty komunikatywnej; c) znaczny stopieo kodyfikacji - opracowane i ogłoszone normy językowe ułatwiają "znalezienie wspólnego języka", są punktem odniesienia dla poznających polszczyznę jako język rodzimy i jako język obcy; d) wysoki prestiż społeczny - posługiwanie się odmianą ogólną (szczególnie w sytuacjach oficjalnych) jest składnikiem kultury osobistej i prawie zawsze gwarantuje skutecznos'd wypowiedzi. Polszczyzną ogólną posługujemy się prawie wszyscy, chod jeszcze sto lat temu język literacki (jak ją tradycyjnie nazywano) był znany małej, elitarnej grupie osób wykształconych. Wysoki prestiż społeczny języka literackiego (synonim przynależności do "wysokiego towarzystwa" i wyższego statusu majątkowego) oraz ustalone normy poprawnościowe nie powodowały, że była to odmiana powszechna (jaką jest dzisiaj odmiana ogólna), dopiero zmiany przede wszystkim polityczne i kulturowo-cywi-lizacyjne po II wojnie s'wiatowej przyniosły deelitaryzację kultury i języka. Dawne elity inteligencko-ziemiaoskie straciły znaczenie, socjalistyczne paostwo stworzyło elity nowe, ułatwiło awans społeczny grupom, które często znały tylko swoją gwarę ludową lub miejską, a migracje ludno-ś'ci po zakooczeniu wojny (repatriacje z Kresów i Kazachstanu, odbudowa

Z problematyki stylu 63 Warszawy, budowa Nowej Huty itd.) oraz zamysły tworzenia socjalistycznego narodu (m.in. przez socjalistyczną edukację i propagandę w spodkach masowego przekazu) wymusiły niejako powstanie kodu (ewolucję języka literackiego) obejmującego swym zasięgiem chłopów, robotników, starą i nową inteligencję *Gajda 2001, s. 175-192]. Łączenie terytoriów i grup plemiennych w jeden organizm paostwowy oraz ponad stupięddzisięcioletni podział Polski między zaborców pozostawiły do dziś siady w zróżnicowaniu regionalnym polszczyzny ogólnej *m.in. Markowski 1992, s. 70-86; Handke 1993, s. 202-207; Kucała 2001, s. 193-198+. Wyróżniamy do dziś' odmianę mazowiecką (warszawską), wielkopolską (poznaoską), małopolską (krakowską), śląską, a także pozostające w większości poza granicami naszego kraju - odmianę północnokresową (wileoską) i południowokresową (lwowską). Regionalizmy, dawniej nazywane prowincjonalizmami, to "(...) niektóre włas'ciwos'ci wymowy, rzadziej gramatyki, a przede wszystkim wyrazy, formy słowotwórcze, znaczenia wyrazów i konstrukcje składniowe właściwe codziennej mowie ludności nie mówiącej gwarą, w tym także warstw wykształconych określonego regionu. W zakres regionalizmów wchodzą elementy gwarowe z danego obszaru, następnie archaizmy, neologizmy, elementy obcojęzyczne i kolokwializmy" *Handke 1993, s. 203+. Regionalizmy nie są błędami językowymi w mowie wykształconych Polaków, lecz śladem historii naszej kultury. Musimy natomiast pamiętad, iż: a) ich zasięg jest raczej ograniczony do sytuacji mówionych nieoficjalnych czy półoficjalnych (gdy możemy posługiwad się stylem potocznym nacechowanym), gdyż w tekstach pełnią funkcję ekspresywną, b) w sposób niezamierzony (i nieuświadamiany często) przez nadawcę autocharakteryzują go pod względem pochodzenia terytorialnego i wieku (funkcja prezentatywna). Częśd regionalizmów utrwaliła się w stylu potocznym nacechowanym polszczyzny ogólnej, np. dwok poznaoskie 'oferma'; warszawskie ciut-ciut - 'trochę, mało'; żulik - białostockie 'łobuz'. Polszczyzna ogólna nie jest jednorodna, oprócz odmian regionalnych wyróżniamy odmiany zróżnicowane ze względu na swoistośd aktu komunikacji, sytuację komunikacyjną i intencje wypowiedzi - mówione i pisane *por. dalej+, oficjalne i nieoficjalne *por. dalej+, a także style funkcjonalne (od potocznego po artystyczny) [por. dalej+. Wszystkie odmiany łączy

64 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA słownictwo zwane podstawowym, jądrowym, standardowym, wspólnood-mianowym18 - wyrazy neutralne, nienacechowane, a więc nieekspresywne, niespecjalistyczne, nieerudycyjne, występujące w każdym typie kontaktów językowych i każdej formie wypowiedzi, np. a, ale, adwokat, aktor, amen, angielski... [Dubisz 1999a, s. 360-362; Markowski 1992, s. 14-20].

Dialekty i gwary ludowe były do XVI w. podstawą rozwoju polszczyzny, język literacki kształtował się kolejno na podstawie dialektów związanych z ośrodkami władzy *por. Dubisz 1999b, s. 451^456+: "Obiektywna wartośd i znaczenie gwar w życiu narodu są ogromne i nieocenione. Rodzima polska kultura wyrosła ze wsi - tak włościaoskiej, jak szlacheckiej. Polski język ogólny rozwinął się z dialektów, a nie odwrotnie. (...) Słownictwo gwarowe różniące się od ogólnego (pomijając zasób wspólny, identyczny) bądź leksykalnie (np. modry : niebieski), bądź odmiennym znaczeniem (np. gwarowe siny 'niebieski'), bądź tylko postacią słowotwórczą (np. muchor, muchoraj : muchomor) jest skarbnicą narodową i nie ma w tym stwierdzeniu żadnej przesady. Odzwierciedla ono bowiem dzieje kultury polskiej przechowując widome ślady różnorodnych procesów historycznych - przemian cywilizacyjnych, kontaktów z żywiołem obcojęzycznym, migracji ludności i ruchów osadniczych" *Handke 1993, s. 199+. Z czasem te odmiany stały się środkiem komunikacji o ograniczonym zasięgu społecznym, a współcześnie w świadomości potocznej gwary ludowe uznawane są za narzędzie komunikacji o małym prestiżu społecznym, wręcz gorsze (i tak postrzega się ich użytkowników). Rzadko zdarza się, by mieszkaniec wsi znał tylko gwarę swojego terenu - większośd osób posługujących się dialektami ludowymi to jednostki bilingwalne (dwujęzyczne), które wybierają kod (np. polszczyznę ogólną, często nasyconą elementami dialektalnymi lub gwarę ludową) odpowiednio do sytuacji komunikacyjnej. Dialekty ludowe używane są w kręgu rodzinnym, wśród przyjaciół, znajomych, a więc w kontaktach familiarnych i lokalnych. Posługiwanie się dialektalnymi odmianami polszczyzny w sytuacjach oficjalnych (wymagających użycia odpowiedniego stylu odmiany ogólnej), szczególnie w kodzie pisanym, w stosunku do osoby o wyższej randze społecznej niż nadawca tekstu (w dodatku nieznającej tej odmiany) - a więc na przy18 Niektórzy badacze włączają słownictwo podstawowe w zakres szeroko rozumianego stylu potocznego - do jego warstwy neutralnej *por. Bartmioski 1991, 1992, 1993; zob. także 2.2.5.+ Z problematyki stylu 65 kład w sytuacji pracy klasowej, egzaminu, oficjalnego przemówienia, wizyty w urzędzie - może byd uznane za błąd stylistyczny (i może narazid nadawcę na niezrozumienie, śmiesznośd itd.) *por. rozdział 1.2. - o fortunnych aktach mowy]. Zainteresowanie kulturą ludową (artystycznym stylem folkloru ludowego i mową codzienną, czyli stylem potocznym dialektów ludowych) towarzyszy rozwojowi polskiego piśmiennictwa (np. Jan Kochanowski, Franciszek Karpioski, Adam Mickiewicz, Wincenty Poi, Edward Redlio-ski... [por. w rozdziale 5. o stylizacji dialektalnej+, muzyki (Fryderyk Szopen, Stanisław Moniuszko, "No to co", "Brathanki"...) i polskiej nauki (badania dialektologiczne, etnograficzne), a ważne jest, gdyż zmniejsza się liczba użytkowników tych odmian: "Kilkadziesiąt lat temu mówiło się, że do roku dwutysięcznego gwary w Polsce zaginą. Tak się nie stało, ale na przeważających terenach paostwa elementy gwarowe są u znacznej większości mieszkaoców wsi przemieszane z elementami języka ogólnego. Tylko 3 regiony: Podhale na południu, Kaszuby na północy i w znacznym stopniu Śląsk używają świadomie gwary we względnie czystej postaci". *Kucała 2001, s. 197+. Współcześnie wyróżniamy następujące kompleksy dialektalne: dialekty wielkopolskie, dialekty małopolskie, dialekty mazowieckie, dialekty śląskie, dialekty kaszubskie, dialekty mieszane (od XIV/XVI w.) Ostródzkiego, Warmii, Mazur, dialekty mieszane ziem północnych i zachodnich (od II

wojny światowej), z których tylko gwara podhalaoska, dialekty śląskie i dialekty kaszubskie są doceniane przez samych użytkowników - są z nich dumni, przyznają im prestiż polszczyzny ogólnej, dlatego te odmiany mają szansę przetrwad dłużej niż inne (pomagają w tym także instytucje paostwowe i religijne - dialekt kaszubski wprowadzany jest stopniowo do szkół i do kościoła, pojawiły się przekłady Biblii na kaszubski) *por. Handke 1993, s. 191-211; Reichan 1999, s. 262-278; Kucała 2001, s. 193-198]. Dialekty miejskie to mowa niewykształconych środowisk (najczęściej nie posiadających kompetencji komunikacyjnych w polszczyźnie ogólnej) dużych aglomeracji miejskich - Poznania, Warszawy, Łodzi, Krakowa (przed II wojną światową także Lwowa i Wilna). Te odmiany polszczyzny nieogólnej powstały w XIX w. wraz z rozwijającym się przemysłem, tworzeniem się dużych środowisk robotniczych, migracją ludności ze wsi do miast. Dialekty miejskie wykształciły styl potoczny środowiskowy (socjo-

66 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA lekt) [por. dalej] w co najmniej czterech odmianach komunikatywnych: l. gwary dzielnic dużych miast (w przypadku Warszawy, np. Czerniaków, Powiśle, Praga), 2. gwary środowiskowo-zawodowe robotnicze, 3. gwary środowiskowo-zawodowe o innym niż robotniczy statusie społecznym (np. socjolekt dorożkarzy, flisaków, drobnych kupców żydowskich), 4. gwary przestępcze *Dialekty i gwary polskie. Leksykon, s. 31-32+. Współcześnie dialekty miejskie dzielnic dużych miast zanikają: "W sumie jednak nietypowy jest już dla polskich miast dawny lub zachodnioeuropejski układ geospołeczny: dzielnice lub ulice dla bogaczy (w Warszawie dawniej np. Saska Kępa, Aleje Ujazdowskie; przyp. E. B.), dla inteligencji (w Warszawie dawniej np. na Żoliborzu; przyp. E. B.), dla robotników (w Warszawie dawniej np. na Woli; przyp. E. B.), dla plebsu (w Warszawie dawniej np. Powiśle; przyp. E. B.) czy też po-, działy w obrębie kamienicy: front dla bogatych; oficyna, poddasza i piwnice dla biednych. Przestrzenne przemieszanie się różnych grup społecznych sprzyja interferencji językowej, wielostronnym wzajemnym wpływom, zwłaszcza w zakresie potocznej odmiany jako odmiany «kontaktowej»". *Wilkoo 1987, s. 38+. Socjolekty miejskie niewykształconych grup oddziałują do dzisiaj na styl potoczny ogólny (w szczególności gwara więzienna), ale i polszczyzna ogólna w większym stopniu niż dawniej staje się składnikiem miejskich dialektów (dostępnośd i powszechnośd radia, a przede wszystkim telewizji). Dialekty miejskie stanowiły o kolorycie lokalnym dużych miast, w szczególności Warszawy i Lwowa, były tak charakterystyczne, iż stawały się tworzywem dla piosenek, kupletów, dialogów i żartów kabaretowych: ; Felek, stawaj, niech cię kolka, podnoś giry, idzie polka, rżnie harmonia jak organy, to dopiero taniec cwany!19 W funkcjonalnych stylach potocznych odmian ogólnych i dialektów miejskich (polonijnych także, np. środowisk górniczych w Anglii i we " Słowa Wincenty Rapacki i Marian Domoslawski, muzyka J. Lustig. Jest to fragment najpopularniejszej polki warszawskiej, nazywanej polką furmanów i dorożkarzy. Opublikowana

nakładem G. Sennewalda w 1899 r. w Warszawie - dane podaje za: S. Wielanek Szlagiery starej Warszawy, Warszawa 1994, s. 416. Z problematyki stylu 67 Francji) obserwujemy zróżnicowanie społeczne - więzi grupowe, środowiskowe lub zawodowe powodują, iż dana grupa wykształca charakterystyczny w warstwie słownictwa kod, którym posługują się jej członkowie w sytuacjach nieoficjalnych, mówionych, manifestując tym samym przynależnośd do grupy. Taki kod nazywamy socjolektem. Socjolekty o nadrzędnej funkcji informatywnej (środki językowe podporządkowane ścisłemu przekazywaniu informacji - słownictwo zawodowe) to np. profesjo-lekty lekarzy, adwokatów, myśliwych (język łowiecki) w polszczyźnie ogólnej, ale także w polszczyźnie nieogólnej środowiskowe języki przestępcze dialektów miejskich (gwara więzienna, żargon złodziejski - w zamierzeniu użytkowników niemożliwe do odczytania przez odbiorców spoza grupy, a więc hermetyczne). Gwara uczniowska, młodzieżowa, slang studencki to Socjolekty, których podstawową funkcją jest jednoczenie grupy, a zatem umacnianie więzi grupowych manifestowanych na zewnątrz *Wilkoo 1987, s. 92-103; Grabias 1994, s. 80-81]. Zbiorowiska, skupiska, środowiska polonijne - emigracyjne (Francja, Niemcy, Włochy, Wielka Brytania, Belgia, Argentyna, Brazylia, USA, Kanada, Australia, RPA), przesiedleocze (Rosja, Kazachstan), autochtoniczne (Litwa, Białoruś, Ukraina) posługują się w zależności od stopnia kompetencji komunikacyjnej trzema odmianami: - polszczyzną ogólną z niewielkimi wpływami obcojęzycznymi, - polskimi dialektami ludowymi i miejskimi ze znaczną domieszką elementów obcojęzycznych, - dialektami polonijnymi, będącymi "melanżem różnych wariantów polszczyzny i języków innych grup etnicznych, z którymi wchodzą w bezpośredni kontakt kulturowy. Właśnie te odmiany mają współcześnie najszerszy zakres występowania w zbiorowościach poza granicami Polski". [Dubisz 2001, s. 201; zob. Dubisz, red., 1997]. Współcześnie dla większości użytkowników polskiego pochodzenia odmiany języka polskiej wspólnoty komunikatywnej nie są jedynymi kodami porozumiewania się. Polonia najczęściej jest wielojęzyczna, większośd bez trudu porozumiewa się językiem uznanym za oficjalny, urzędowy, paostwowy ze świadomością ograniczenia społecznego zasięgu i mniejszego prestiżu odmian polonijnych. Dialekty polonijne, podobnie jak polskie dialekty miejskie, mają charakter odmian mieszanych - podstawowymi są

68 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA elementy systemu języka polskiego, a ze względu na bezpośredni kontakt, codziennośd dwu- lub wielojęzyczną obecne są składniki innych systemów językowych (szczególnie w fonetyce i

słownictwie), np. British ludzie 'Brytyjczycy', ang. British people', ogieo na patelni 'słomiany ogieo', ang. a flash in the pan', głardzid 'pilnowad', hiszp. guardar, patron 'gospodarz, szef, hiszp. patronato. t 2.2.3. Odmiany mówione, odmiany pisane ł Na podstawie kryterium kanału przekazu wyróżniamy odmiany mówione i pisane *Wilkoo 1987, s. 3956; Nieckula 1993, s. 101-114+. Repertuar środków wyrazu, charakterystycznych dla danej odmiany, uzależniony jest od pewnych dominant językowej komunikacji mówionej i pisanej *por. rozdział 1.+. Do najistotniejszych cech odmiany mówionej zaliczymy dialogowośd, spontanicznośd, sytuacyjnośd, a odmianę pisaną scharakteryzujemy przez pośrednios'd kontaktu, zwiększoną normatywnośd i utrwalenie norm poprawnościowych w słownikach i innych wydawnictwach. Mówienie to wprawdzie naturalny sposób komunikowania się, ale na odmianę mówioną nakłada się jeszcze cały system kulturowej obyczajowości, dlatego ważne jest, byśmy doskonalili kompetencje komunikacyjne w zakresie mówienia w sytuacjach oficjalnych (nie tylko szkolnych) i jednocześnie przeciwdziałali sztywności języka, potępiali nowomowę w środkach masowej komunikacji. Od niedawna rozwija się komunikacja internetowa, która wykształciła formy gatunkowe - dyskusje na "czatach", listy elektroniczne. Jest to właściwie komunikacja mieszana: podstawowym medium jest pismo i kod językowy, ale teksty uzupełnia się informacjami graficznymi odpowiadającymi systemowi mimiki i gestów (tzw. emotikony), do listów przesyła się załączniki w formie dowcipnych rysunków lub fotografii. Jednocześnie ten typ komunikacji stwarza nam możliwośd bycia kimś innym, na "czatach" nie musimy podawad prawdziwych danych osobowych, możemy zmienid nie tylko miejsce zamieszkania, lecz także imię, wiek i płed. Cechą mówiono-pisanej komunikacji internetowej jest z reguły minimalizacja dystansu między rozmówcami, szerzenie się odmiany nieoficjalnej (mimo iż na przykład ranga rozmówcy i jego autorytet nie pozwalają na to), a w związku z tym rozluźnienie norm kulturowych i częste emocjonalne, nawet wulgarne nacechowanie tekstów. Z problematyki stylu 69 Szerzy się więc w masowej komunikacji styl potoczny, swobodny, emocjonalnie nacechowany (pomimo ograniczeo wynikających z samej substancji pisma), a nadawcy tekstów nie stronią od zachowao językowych uznawanych powszechnie, również w sytuacji kontaktu "twarzą w twarz", za niekulturalne. 2.2.4. Odmiany oficjalne, odmiany nieoficjalne Sytuacja wypowiedzi *por. rozdział 1., kod społeczny+ determinuje wybór środków językowych, odpowiednich w danej sytuacji komunikacyjnej, ze względu na: rangę społeczną rozmówców (równorzędne, nierównorzęd-ne), kanał przekazu (mowa, pismo), liczbę rozmówców, temat (np. praca, rozrywka, religia) i miejsce (np. plener, pomieszczenie zamknięte) rozmowy oraz formy gatunkowe (np. charakterystyka postaci jako domowe wypracowanie, czat internetowy, list prywatny), ale ,,(...) Między obszarem polszczyzny oficjalnej a nieoficjalnej zapewne nie da się przeprowadzid ostrej granicy. W rzeczywistości oficialnośd i nieoficjalnośd to nie dwie całkowicie rozłączne kategorie, ale raczej kontinuum między biegunami oficjalności i nie-oficjalności (podkreślenie - E.B.)". [Pisarek 1994, s. 20].

O stopniu oficjalności lub nieoficjalności decydują przede wszystkim związki pomiędzy uczestnikami komunikacji: formalne, nieformalne, równorzędne, nierównorzędne *Dunaj 1994, s. 23-31]. Oficjalny typ kontaktu między nadawcą a odbiorcą (o równorzędnych lub nierównorzędnych rangach) to rodzaj relacji w sformalizowanych sytuacjach publicznych (lekcja, wystąpienie w radiu, telewizji) i towarzyskich (przyjęcie dla pracowników z okazji święta firmy), wymagający od uczestników refleksji metajęzykowej - bezwzględnego przestrzegania norm kulturowych i językowych *m.in. Grabias 1994, s. 215-284; Balowski 1999, s. 33-41]. Nieoficjalny typ kontaktu jest relacją między uczestnikami komunikacji w sytuacjach prywatnych, towarzysko-rodzinnych, również publicznych (mniejszy dystans między uczestnikami komunikacji), w których porozumienie zależy nie tylko od zwerbalizowania intencji. Sytuacje nieoficjalne, w stopniu o wiele większym niż oficjalne, kształtowane są przez kod kinestetyczny i proksemiczny, tutaj także bardziej ujawnia się emocjonalny stosunek nadawcy do opisywanej rzeczywistości, wyrażany w warstwie składniowej i leksykalnej tekstu (wypowiedzi). Substancja przekazu:

70 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA foniczna lub graficzna narzuca reguły porozumiewania się - odmiany mówione są zazwyczaj mniej sformalizowane niż odmiany pisane. Teksty odmian oficjalnych mówionych są bardziej uporządkowane, przemyślane, bardziej staranne i dlatego bardziej schematyczne niż na przykład rozmowy na płaszczyźnie towarzyskiej. Krótka charakterystyka odmian oficjalnych i nieoficjalnych polszczyzny ogólnej przedstawia się następująco: 1. Odmiany oficjalne mówione i pisane: starannośd wymowy (estetyka pisma), poprawnośd i tendencja do przestrzegania norm językowych i respektowanie norm kulturowych (niepokojące zjawiska w zakresie łamania tych norm obserwujemy w środkach masowego przekazu, w programach telewizyjnych typu talk-show, wywiadach radiowych i telewizyjnych, politycznych dyskusjach transmitowanych na żywo - często mamy tu do czynienia z naruszaniem przestrzeni komunikacyjnej, agresją słowną czy zmniejszaniem dystansu między prowadzącym a jego rozmówcami wbrew oczekiwaniom tych ostatnich oraz widzów/słuchaczy); regionalizmy leksykalne raczej rzadkie, częstsze natomiast regionalizmy fonetyczne niejako autocharakteryzujące nadawców *por. 2.2.2.]; słownictwo specjalistyczne (np. terminy urzędowe, naukowe); przestrzeganie reguł gatunkowych i stylistycznych wypowiedzi; style funkcjonalne: retoryczny, urzędowy, naukowy, publicystyczny, artystyczny, potoczny (neutralny, staranny). 2. Odmiany nieoficjalne mówione i pisane: mniejsza starannośd w zakresie akcentowania i intonacji (częstszy akcent ekspresywny niż logiczny), większa wariantywnośd form (ale dopuszczonych przez normy skodyfiko-wane - norma użytkowa); większy udział regionalizmów leksykalnych; słownictwo nacechowane ekspresywnie, środowiskowo, zawodowo, idiolektal-nie; style funkcjonalne: przede wszystkim potoczny. 2.2.5. Style funkcjonalne odmiany ogólnej

Bardzo bogata literatura przedmiotu, różne koncepcje wyróżniania i opisu stylów funkcjonalnych *por. Sękowska 1999, s. 414-417+ powodują, że zdecydowaliśmy się na przedstawienie w tabeli l. tylko tych stylów funkcjonalnych, które wymienia się najczęściej, pozostaliśmy także przy tradycyjnych nazwach (w zamierzeniu ma to ułatwid poszukiwania szczegółowych Z problematyki stylu 71 artykułów i monografii): styl retoryczny (oficjalnych wystąpieo), styl urzędowy (kancelaryjnourzędowy, prawno-administracyjny), styl naukowy, styl publicystyczny (publicystyczno-dziennikarski, środków masowej komunikacji), styl artystyczny (poetycki), styl potoczny. W tabeli 1. scharakteryzowaliśmy poszczególne style ze względu na zasięg społeczno-sytuacyjny: odmiana oficjalna, nieoficjalna stylu; sposób przekazywania informacji: odmiany mówione i pisane stylu; zakładane modelowo intencje komunikacyjne i ich typowe realizacje tekstowe: funkcje tekstów i gatunki; zakładane modelowo wyznaczniki formalne stylu i dające się uchwycid dominujące cechy wypowiedzi. Tabela 1. styl zasięg kanał

funkcje

formy

cechy

(sytuacyjny) przekazu

wypowiedzi

gatunkowe

wypowiedzi

(subkod)

(dominujące)

(przykładowe)

(dominujące)

retoryczny

odmiany

mowa

impresywna,

przemówienie,

figury stylistyczne:

[m.in. Dubisz

oficjalne

informatywna,

kazanie,

pytania retoryczne,

1992]

emotywna

glos w dyskusji

powtórzenia,

kontrasty, hiperbole,

inwersje, paralelizm

składniowy, apo-

strofy, gradacje, wy-

liczenia, wykrzykni-

ki; emocjonalizmy;

urzędowy

odmiany

pismo

informatywna,

zarządzenie.

szablonowe, kon-

*m.in. Sękowska oficjalne

stanowiąca,

obwieszczenie,

wencjonalne formu-

1999,s.419;

impresywna

komunikat,

ły (często zleksyka-

Wojtakl993,

list motywacyjny

lizowane); stownic-

s. 147-162]

ctwo specjalistyczne

- kancelaryzmy;

sformułowania im-

peratywne (nakazy,

zakazy, pozwole-

nia); formy nieoso-

•>-,

bowe czasowników;

szablonowe kon-

strukcje tres'ci (na-

główki, rozdziały,

punkty, paragrafy);

s'cisłos'd, zwięzłośd;

72 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA naukowy odmiany pismo,

informatywna,

wykład,

terminy

[m.in. Gajda

oficjalne

mowa 1993,5.173-189; Sekowskal999,

impresywna

referat, odczyt, artykuł,

(cechy: s'cisłos'd, systemowos'd, ograniczonośd); obiekty-

s. 418]

esej

wizm, precyzja, lo-

giczne uporządko-

wanie; strona bierna.

wyrazy i wyrażenia

modalne, struktury

synatktyczne pod-

rzędne, wielokrotnie

: . /;..-••••••,...

złożone; s'rodki spa-

jające i metateksto-

we; rozczłonkowa-

nie poziome (tytuły,

s'ródtytuly, akapity,

rozdziały, podroz-

działy);

publicystyczny odmiany 196]

pismo, [m.in. Majkowska. oficjalne

mowa Satkiewicz 1999, s. 181-

informatywna, impresywna, emotywna

artykuł, komentarz, reportaż, felieton,

terminy z różnych dziedzin; slogany i stereotypy językowe; precyzja i zwięzłośd;

list otwarty

zróżnicowanie styli-

styczne w obrębie

gatunków (elementy

innych stylów, np.

potocznego, urzędo-

wego, artystycznego);

artystyczny

odmiany

pismo

kreatywna,

gatunki

zróżnicowanie

*m.in. Wilkoo

oficjalne 1999, s. 9-30; Dąbrowska 1995,

emotywna, impresywna

literatury pięknej, esej,

stylistyczno-jezyko-we tekstów w obrębie rodzajów i ga-

s. 2 19-286]

reportaż

tunków literackich;

wielos'd s'rodków

wyrazu; charaktery-

styka opozycjonalna

- styl naukowy: styl

artystyczny, styl po-

toczny: styl arty-

styczny;

potoczny odmiany mowa, [rain. Markowski nieoficjalne pismo 1992,s.25-49; i oficjalne Bartmioski 1993, s. 115-134]

informatywna, emotywna, impresywna, fatyczna

dialog konwersacyjny, rozmowa, list prywatny, pamiętnik,

podstawowe inwa-rianty: neutralny i nacechowany; staranny i swobodny; słownictwo zróżni-

dziennik,

cowane socjalnie

SMS

i słownictwo profe-

Z problematyki stylu 73 sjolektalne; słownictwo zróżnicowane, emocjonalnie (zdrobnienia, zgrubienia, eufemizmy, wyrazy żartobliwe, pogardliwe, obrazid we, pospolite, wulgarne; słownictwo idiolektalne); wąski zakres komunikacyjny użycia wyrazów nacechowanych, ograniczony do sytuacji nieoficjalnych, towarzyskich, familiarnych; duża wariantywnośd form językowych; Status wymienionych wyżej stylów funkcjonalnych nie jest równy. Za Bartmioskim *1991, 1992, 1993+ styl potoczny uznajemy za centrum całego systemu odmian i stylów, za podstawę i punkt odniesienia dla innych stylów funkcjonalnych: "Dominacja stylu potocznego nad pozostałymi polega nie tylko na tym, że jest to styl przyswajany jako pierwszy w procesie akwizycji jeżyka, że jest on używany najczęściej, przez największą liczbę osób, w najróżniejszych sytuacjach życiowych, ale przede wszystkim na tym, że zawiera on zasób podstawowych form i sensów i że utrwala elementarne struktury myślenia i percepcji świata związane z elementarnymi potrzebami człowieka w elementarnej sytuacji egzystencjalnej. Styl potoczny pełni role bazy derywacyjnej dla pozostałych stylów językowych, tzn. wszystkie pozostałe w jakiś sposób pochodzą od potocznego, a także role tła, na którym funkcjonują style wyspecjalizowane i wobec którego określają swoiste dla siebie właściwości; bez niego nie udaje się wyodrębnid i opisad innych stylów językowych". *Bartmioski 1992, s. 38+.

W tym stylu można mówid na każdy temat, można wypowiadad się we wszystkich sytuacjach komunikacyjnych (z zastrzeżeniem, iż musimy pamiętad o wyborze odpowiedniego, do danej sytuacji komunikacyjnej, wariantu stylu potocznego - inaczej popełnimy błąd stylistyczny, nie zostaniemy zrozumiani, możemy byd uznani za osoby towarzysko nieobyte,

74 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE z. AGADNIENIA nie zrealizujemy wiec własnych intencji komunikacyjnych, a skutki naszych działao werbalnych będą inne od zamierzonych, nieprzewidziane). Przez pryzmat tego stylu poznajemy inne style i inne odmiany, w tym stylu wreszcie próbujemy interpretowad otaczający nas s'wiat. Uznajemy, iż we współczesnej polszczyźnie styl potoczny może pełnid funkcje interdialektu, to znaczy: - może obsługiwad wszystkie typy i sytuacje komunikacji językowej (zarówno mówione, jak i pisane, oficjalne, jak i nieoficjalne, ale użycie wariantu nacechowanego w sytuacji o wysokim stopniu oficjalnos'ci lub w stosunku do osoby o wyższej randze społecznej, albo też dużo starszej może prowadzid do osłabienia lub braku skuteczności wypowiedzi, lub też do zaistnienia niezakladanych przez nadawcę reakcji odbiorcy, np. gniew, śmiech, lekceważenie, niezrozumienie), - może pełnid również funkcje metajęzykowe (wypowiedź potoczna może mied walor metatekstu): "Jest to przede wszystkim pierwszy w kolejności przyswajania wariant języka, ten, którego uczymy się w rodzinnym domu jako dzieci i który potem długo jeszcze wystarcza nam do porozumiewania się w codziennych sytuacjach życiowych. Język najbardziej prosty, najbardziej konkretny, najbliższy. Z czasem, gdy w skomplikowanych sytuacjach o złożonych problemach musimy mówid używając uczonej terminologii czy formuł oficjalnych, gdy sięgamy po wyspecjalizowane style językowe, ten pierwszy język pomaga nam rozumied i objaśniad nowe dla nas wyrazy i pojęcia, a także kontrolowad wyrazy nadużywane, wieloznaczne, niejasne" [Bartmifiski 1992, s. 37]. Styl potoczny nie jest ani statycznym, ani monolitycznym tworem. Istnieją wewnętrzne warianty wzorca stylu potocznego, zróżnicowane pod względem: - zasięgu terytorialnego (ogólne i regionalne, nieogólne dialektalne: ludowe, miejskie, polonijne), - stopnia oficjalności/nieoficjalności (oficjalnośd, półoficjalnośd, fami-liarnośd, intymnośd), - realizacji w kodzie mówionym i kodzie pisanym (również mieszanym - komunikacja internetowa), - stopnia nacechowania ekspresywnego (neutralne, pieszczotliwe, żartobliwe, rubaszne, wulgarne...), Z problematyki stylu 75 - stopnia odniesienia do norm polszczyzny ogólnej (staranne, swobodne),

- zasięgu społecznego (grupy środowiskowe, zawodowe - socjolekty i profe-sjolekty), - wieku i płci (zróżnicowanie pokoleniowe, kobiety, mężczyźni, dzieci). Te wewnętrzne warianty "współgrają" ze sobą, to znaczy, że uruchamianie wzorca stylu potocznego do konkretnej wypowiedzi wiąże się z oceną sytuacji komunikacyjnej i wyborem odpowiednich inwariantów. Specjalne miejsce w systemie stylistycznym zajmuje styl artystyczny, w którym mogą byd obecne wzorce pozostałych stylów i odmian *por. zjawisko stylizacji, rozdział 5.+ oraz wszystkich gatunków (nie tylko tradycyjnie uznawanych za artystyczne - por. np. dialogi potoczne w powieści współczesnej), a także elementy systemów językowych innych języków naturalnych oraz elementy w ogóle nieobecne w systemie polszczyzny (por. makaronizowanie, neologizmy artystyczne). Specyfika współczesnej kultury powoduje, iż wzorce stylistyczne (stylów funkcjonalnych i gatunków) są nieostre, np. styl potoczny (w wariancie nieoficjalnym, ekspresywnym) przenika do stylu publicystycznego, podobnie jak zacierają się granice między gatunkami. W tej sytuacji niezwykle ważne wydaje się kształcenie umiejętności rozumienia i interpretacji tekstów, także tych, które realizują inne niż artystyczny wzorce stylu funkcjonalnego. 2.2.6. Idiolekty Idiolektem nazwiemy cały potencjał językowo-stylistyczny X-a, jego kompetencję językową i komunikacyjną (styl indywidualny zawierałby się w idiolekcie, podobnie jak styl funkcjonalny zawiera się w systemie języka wspólnoty komunikatywnej): "Rzec można, że idiolekt odzwierciedla poza naszą osobowością, przekonaniami, temperamentem w jakimś stopniu także naszą biografię socjolingwistyczną (...)- indywidualny udział w doznanych (przeżytych, doświadczanych), jak i obserwowanych sytuacjach komunikacyjnych oraz związanych z nimi zachowaniach językowych. Różnice między idiolektami w większym zakresie ujawniają się na poziomie fonetyki (wymowy) i słownictwa, także składni, niż na poziomie gramatycznym - fleksyj-nym czy słowotwórczym". [Skudrzykowa, Urban 2000, s. 50]. W typolo-

76 PRAKTYCZNA STYLISTYKA PODSTAWOWE ZAGADNIENIA giach odmian polszczyzny idiolekty odnoszą nas do konkretnych realizacji abstrakcyjnych wzorców, systemów i struktur - rekonstrukcja idiolektu X-a odbywa się jedynie poprzez wypowiedzi, teksty, dyskursy X-a. 2.3. Bibliografia Anusiewicz J., 1984, Uwagi o stylu potocznym, [w:+ Język. Teoria - dydaktyka. Mate-rialy VI Konferencji Młodych Językoznawców - Dydaktyków. Katowice, 12-14 listopada 1981 r., Kielce, s. 93117. Balowski M., 1999, Komunikacja miedzykulturowa, *w:+ O kształcie języka. Studia i

rozprawy, red. B. Wyderka, Opole. Bartmioski J., 1991, Styl potoczny jako centrum systemu stylowego jeżyka, "Poradnik Językowy" 1991, z. 1-2, s. 10-23. Bartmioski J., 1992, Styl potoczny, *w:+ Język a kultura, t. 5, Wrocław, s. 37-54. Bartmioski J., 1993, Styl potoczny, *w:+ Współczesny język polski, red. J. Bartmioski, Wrocław, s. 115-134. Bartmioski J., Panasiuk J., 1993, Stereotypy językowe, *w:+ Współczesny język polski, red. J. Bartmioski, Wrocław, s. 363-388. Buttler D., 1982, Miejsce języka potocznego ws'ród odmian współczesnej polszczyzny, *w:+ Język literacki i jego warianty. Księga referatów VIII Sesji Międzynarodowej Komisji Słowiaoskich Języków Literackich w listopadzie 1980 r., red. S. Urbaoczyk, Wrocław, s. 18-28. Buttler D., 1978, Kategorie semantyczne leksyki potocznej, *w:+ Z zagadnieo słownictwa współczesnego języka polskiego, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdaosk, s. 37-45. Dąbrowska E., 1995, Styl artystyczny, [w:] Przewodnik po stylistyce polskiej, red. S. Gajda, Opole, s. 219-286. Dubisz S., 1988, Między dawnymi a nowymi laty. Eseje o języku, Warszawa. Dubisz S., 1992, Język i polityka. Szkice z historii stylu retorycznego, Warszawa. * Dubisz S., 1995, Styl?, "Stylistyka" 1995, IV, s. 277-297. Dubisz S., red., 1997, Język polski poza granicami kraju, Opole. Dubisz S., 1999a, Słownictwo, *w:+ Nauka o języku dla polonistów, red. tenże, Warszawa, s. 327-385. Dubisz S., 1999b, Pochodzenie polskiego jeżyka literackiego, *w:+ Nauka o języku dla polonistów, red tenże, Warszawa, s. 451-456. Dubisz S., 2001, Jeżyk polski poza granicami kraju, *w:+ Polszczyzna XX wieku. Ewolucja i perspektywy rozwoju, red. S. Dubisz i S. Gajda, Warszawa, s. 199-210. Dubisz S., Karaś H., Kolis N., 1995, Dialekty i gwary polskie. Leksykon, Warszawa. Dunaj B., 1994, Kategoria oficjalnosci, *w:+ Współczesna polszczyzna mówiona w odmianie opracowanej (oficjalnej), red. Z. Kurzowa i W. Śliwioski, Kraków, s. 23-31. Z problematyki stylu 77 Duszak A., 1998, Tekst, dyskurs, komunikacja miedzykulturowa, Warszawa, u .-.-. Eco U., 1996, Nieobecna struktura, Warszawa. .,-;..•• . Furdal A., 2000, Językoznawstwo otwarte, Wrocław.

Gajda S., 1988, O pojęciu idiostylu, *w:+ Język osobniczy jako przedmiot badao lingwistycznych, red. J. Brzezioski, Zielona Góra, s. 23-34. Gajda S., 1993, Styl naukowy, *w:+ Współczesny język polski, red. J. Bartmioski, Opole, s. 173-189. Gajda S., 2001, Historia XX-wiecznej polszczyzny literackiej i jej odmian stylowych, [w:] Polszczyzna XX wieku. Ewolucja i perspektywy rozwoju, red. S. Dubisz i S. Gajda, Warszawa, s. 175-192. Grabias S., 1994, Język w zachowaniach społecznych, Lublin. Handke K., 1993, Terytorialne odmiany polszczyzny, *w:+ Współczesny język polski, 1993, red. J. Bartmioski, Wrocław, s. 191-222. Język a kultura, t. 5, 1992, Potocznośd w języku i kulturze, red. J. Anusiewicz i F. Niec-kula, Wrocław. Kania S., 1978, O argotyzmach we współczesnej polszczyźnie, *w:+ Z zagadnieo słownictwa współczesnego języka polskiego, s. 125-131. Klemensiewicz 1961, O różnych odmianach współczesnej polszczyzny, *w:+ tegoż, W kręgu języka literackiego i artystycznego, Warszawa, s. 101-156. Kucała M., 2001, Gwary i regionalne odmiany polszczyzny literackiej i jej odmian stylowych, *w:+ Polszczyzna XX wieku, red. S. Dubisz i S. Gajda, Warszawa, s. 193-198. Kurkowska H., Skorupka S., 1959, Stylistyka polska. Zarys, Warszawa. Majkowska G., Satkiewicz H., 1999, Język w mediach, *w:+ Polszczyzna 2000. Orędzie o stanie języka na przełomie tysiącleci, red. W. Pisarek, Kraków, s. 181-196. Masłowska E., 1992, Myślenie potoczne w semantyce, *w:+ Język a kultura, t. 5, red. J. Anusiewicz i F. Nieckula, Wrocław, s. 203-208. Markowski A., 1992, Polszczyzna kooca XX wieku, Warszawa. Nauka o języku dla polonistów, 1999, red. S. Dubisz, Warszawa. Nieckula F., 1993, Język ustny a język pisany, *w:+ Współczesny język polski, red. J. Bartmioski, Wrocław, s. 101-134. Pisarek W., 1992, *hasło:+ Zróżnicowanie języka narodowego, *w:+ Encyklopedia języka polskiego, red. S. Urbaoczyk, Wrocław-Warszawa-Kraków, s. 409^411. Pisarek W., 1994, Polszczyzna oficjalna na tle innych jej odmian, *w:+ Współczesna polszczyzna mówiona w odmianie opracowanej (oficjalnej), red. Z. Kurzowa, W. Śliwioski, Kraków, s. 13-21. Polszczyzna 2000. Orędzie o stanie języka na przełomie tysiącleci, 1999, red. W. Pisarek, Kraków. Polszczyzna XX wieku. Ewolucja i perspektywy rozwoju, 2001, red. S. Dubisz i S. Gajda, Warszawa. Porayski-Pomsta J., 1999, Kultura języka, *w:+ Nauka o języku dla polonistów, red. S. Dubisz, Warszawa, s. 67-112.

78 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Przewodnik po stylistyce polskiej, 1995, red. S. Gajda, Opole. Reichan J., 1999, Gwary polskie w koocu XX wieku, *w:+ Polszczyzna 2000. Orędzie o stanie jeżyka na przełomie tysiącleci, red. W. Pisarek, Kraków, s. 262-278. Sekowska E., 1999, Praktyczna stylistyka (wybrane zagadnienia), *w:+ Nauka o języku dla polonistów, red. S. Dubisz, Warszawa, s. 412-448. Skubalanka T., 1995, O stylu poetyckim i innych stylach języka, Lublin. Skubalanka T., 2001, Założenia analizy stylistycznej, Lublin. Skudrzykowa A., Urban K., 2000, Mały słownik terminów z zakresu socjolingwisty-ki i pragmatyki językowej, Kraków-Warszawa. "Stylistyka" IV, 1995. Tabakowska E., red., 2001, Kognitywne podstawy języka i językoznawstwa, Kraków. Urbaoczyk S., 1979, Prace z dziejów języka polskiego, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdaosk. Wierzbicka A., 1999, Język - Umyśl - Kultura, red. J. Bartmioski, Warszawa. Wilkoo A., 1987, Typologia odmian językowych współczesnej polszczyzny, Katowice. Wilkoo A., 1999, Język artystyczny. Studia i szkice, Katowice. WojtakM, 1993, Styl urzędowy, *w:+ Współczesny język polski, 1993, red. J. Bartmioski, Wrocław, s. 147-162. Wróblewski P., 1988, Odmiany stylowe współczesnej polszczyzny (Próba klasyfikacji), "Prace Filologiczne", XXX, 219-232. Współczesny język polski, 1993, red. J. Bartmioski, Wrocław. Joanna Jagodzioska Rozdział 3 O TEKŚCIE Wyraz tekst pochodzi od łacioskiego textus, co znaczy 'tkanina, plecionka'. Łacioski czasownik textere, od którego textus został utworzony, ma następujące znaczenia: 'tkad, pleśd' i 'budowa'. 3.1. Czy to jest tekst?

Żyjemy w s'wiecie wypełnionym tekstami. W pewnym sensie nasz udział w komunikacji to tworzenie, współtworzenie, odbieranie i rozumienie tekstów. Interdyscyplinarny charakter współczesnych badao nad tekstem, komunikacją i pragmatyką językową sprawia, że badacze przyjmują za punkt wyjścia różne koncepcje teoretyczne. Wynikiem różnorodności podejśd jest na przykład to, że pojęcia tekstu i dyskursu, mimo iż są obecne w wielu dziedzinach nauk humanistycznych, nie doczekały się, jak się wydaje, precyzyjnej definicji. Wiąże się to też z różnorodnością obiektów, które są nazywane tekstami. Nawet jeśli poza obszarem zainteresowao zostawiamy najszersze rozumienie tekstu (oczywiście ważne dla współczesnej humanistyki) jako tekstu kultury *Żółkiewski 1988+, którym może byd każdy przekaz artystyczny (jak film, obraz, taniec itp.) i stwierdzamy, że interesuje nas tekst, który będzie nośnikiem stylu, tekst o charakterze językowym20, dalej spotykamy się z bardzo różnorodnymi tekstami. Tekstem będzie Trylogia Henryka Sienkiewicza i napis "worki na śmieci" na kartce przyklejonej do lodówki, powiemy też, że "Idiota to tekst Fiodora 20 Z tym zastrzeżeniem, że nie sprowadzamy tekstu, jak to czynią niekiedy teoretycy literatury, do synonimu utworu literackiego.

80 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA O tekście 81 Dostojewskiego" i że ktoś "sypie tekstami Heidegerra". Odpowiedź na najprostsze, jak by się mogło wydawad, pytanie o to, co jest tekstem, a co nim nie jest, nie jest wcale łatwa. Zastanówmy się nad poniższym przykładem: Co powiedziałeś powiedziałeś że świeci słooce słooce świeciło że powiesz wiedz że ja słucham powiedziałeś że płynie rzeka rzeka płynęła że jesteś wiedz że mnie też obchodzi ale czasem uciekam w ciemną noc nie mogę wybacz co powiedziałeś Czy ten ciąg wyrażeo językowych bez wahania nazwiemy tekstem? Co budzi nasze wątpliwości w tym konkretnym wypadku? Nie widzimy klarownej struktury tekstu, trudno jest odpowiedzied na pytanie, jak tekst jest zbudowany. Nie umiemy wskazad głównego tematu tekstu, nie potrafimy powiedzied, o czym jest ten tekst. Trudno jest również rozszyfrowad intencje nadawcy tekstu, czyli sformułowad odpowiedź na pytanie, po co jest ten tekst. Jeśli jednak powyższy ciąg wyrażeo zapiszemy w zmienionej graficznie postaci: Co powiedziałeś powiedziałeś że świeci sionce sionce świeciło że powiesz

" wiedz że ja słucham ,;. rzeka płynęła że jesteś wiedz że mnie też obchodzi ale czasem uciekam w ciemną noc ' • '••'•' , • ' ''••••' • ., "

' powiedziałeś że płynie rzeka

nie mogę wybacz •

/'ii: •'.-'•• s;.!s co powiedziałeś

i dodamy informację, że autorem tekstu jest Krzysztof Szurmak, współczesny poeta, to postawione powyżej pytania nabierają innego sensu. Inaczej bowiem niż do wypowiedzi prozaicznych podchodzimy do interpretacji i odkrywania sensu utworów poetyckich. Zakłócenia nawiązao gramatycznych między wyrazami, a także zamieszczone przez poetę powtórzenia jesteśmy skłonni traktowad jako figury poetyckie. Znamy tytuł wiersza, więc możemy go interpretowad na różne sposoby, na przykład jako wiersz o miłości, rozstaniu czy wewnętrznym rozdygotaniu, ale nie ma już wątpliwości, że mamy do czynienia z tekstem. Zmianę podejścia wywołało przede wszystkim usytuowanie w kontekście. Forma graficzna ciągu wyrażeo językowych wpłynęła na to, że jako jego odbiorcy - weszliśmy w rolę interpretatora utworu poetyckiego. Kontekst narzucił nam nową perspektywę odbiorczą *por. o kontekstach w rozdziale 1.+. 3.2. Tekst w perspektywie językoznawczej W naszej pracy terminy tekst i wypowiedź traktujemy synonimicznie. O dochodzeniu do tej synonimii pisze Aleksander Wilkoo: "oba te wyrazy miały podobną drogę: tekst oznaczający wpierw (i nadal w wypowiedziach potocznych) przekaz pisany zaczął oznaczad też przekaz ustny, czyli wypowiedź, natomiast wypowiedź (od czas. wypowiedzied coś), oznaczający wpierw (i dalej potocznie) wypowiedź ustną, zgodnie ze swą etymologią, jest używany też w znaczeniu wypowiedź pisana, czyli tekst" *Wilkoo 2002, s. 9+. Przyjrzyjmy się kilku definicjom tekstu: Tekst [...] 2. w tekstologii: utrwalony - najczęściej w postaci graficznej - szereg współtworzących wypowiedź znaków językowych, których postad i porządek przyjmowane są jako niezmienne i nie powinny ulegad przekształceniom w procesie odbioru i przekształcania wypowiedzi. *"Słownik terminów literackich", s. 528+ Tekst według lingwistyki tekstu to spójny (koherentny) zbiór następujących po sobie zdao albo jakikolwiek komunikat (przekaz niekoniecznie słowny) dający się odgraniczyd od innych komunikatów (przekazów). *"Encyklopedia języka polskiego", s. 355+ Tekst to pewna całośd informująca, przedmiot o charakterze znakowym, zorganizowany w pewien sposób, mający swój początek i koniec, przekazujący informację skooczoną z punktu widzenia jego nadawcy. [Mayenowa, 1979, s. 252] (...) tekst jest to ponadzdaniowa jednostka językowa, makroznak, mający określone nacechowanie gatunkowe i stylowe (kwalifikator tekstu), poddający się całościowej interpretacji semantycznej i

komunikatywnej, wykazujący integralnośd strukturalną oraz spójnośd semantyczną i podlegający wewnętrznemu podziałowi semantycznemu, a w przypadku tekstów tli 82 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA dłuższych - także logicznemu i kompozycyjnemu. W tym sensie tekst nie jest tylko konstrukcją jednostek językowych (wyrazów, zdao), lecz produktem języka (...), produktem o złożonej, polifonicznej strukturze. *Bartmio-ski 1998, s. 17] Tekst to zorganizowana całośd znakowa, wyrażająca relatywnie skooczoną treśd myślową i użyta w jednym akcie komunikacji (...) stanowi on kompleksowe, złożone zjawisko, uporządkowane ze względu na pełnienie określonych funkcji. *Gajda 1990, s. 95+ Z perspektywy językoznawczej ewolucja definicji tekstu postępowała od ujmowania tekstu jako abstrakcyjnego ciągu zdarł, przez tekst rozumiany jako przedmiot utrwalony, statyczny, do tekstu rozpatrywanego jako zdarzenie komunikacyjne, tekstu domagającego się interpretacji z wykorzystaniem możliwie szeroko rozumianego tlą pragmatycznego. Wiązad ją należy z ewoluowaniem samej lingwistyki, której zainteresowanie budziły coraz to większe i bardziej złożone jednostki (od głoski poprzez morfem i wyraz do zdania i tekstu) i która od statycznego ujęcia języka przeszła do dynamicznych koncepcji komunikacyjno-kulturowych [Gajda 1999, s. 9]. W naszej pracy traktujemy tekst jako spójne, dynamiczne zdarzenie komunikacyjne. Warunki, które współtworzą to zdarzenie (nadawca, odbiorca, kontakt między uczestnikami komunikacji, komunikat, czyli treśd i forma wypowiedzi, kodowe zaplecze komunikacji, kontekst wypowiedzi, cel komunikacji i funkcje wypowiedzi), zostały szczegółowo scharakteryzowane wcześniej *por. 1.3.+. Zgadzamy się ze spostrzeżeniami Stanisława Gajdy, że "tekstu nie można ujmowad tylko statycznie. Jest on żywy i zmienny, podobny do filmu. Tworzą go nadawca i odbiorca - odbiorca jest współautorem, a nadawca licząc się z adresatem (realnym i fikcyjnym) jest współodbiorcą. Tekst nie istnieje poza procesem tworzenia i odbioru. W «materialnym» tekście nie jest zakodowane wszystko, co do niego należy. Każda realnie tworzona i odbierana wypowiedź jest znacznie bogatsza niż sam «materialny» tekst. *...+ Współtworzą je *teksty -dopełnienie moje J. J.+ środki niefizyczne, implicytne, np. komponenty asocjacyjne, wypływające z wiedzy nadawcy i odbiorcy oraz z sytuacji aktu mowy, w której rodzi się tekst. Na tym polega życie teksu" *Gajda 1990, s. 95+. Życie tekstu polega więc na zależnos'ci od kontekstów i uwikłaniu w nie *zob. charakterystyka kontekstu 1.3.(f)+. O tekście 83 We współczesnej literaturze językoznawczej pojęcie tekstu rywalizuje z modnym i popularnym pojęciem dyskursu21. W naszej pracy podkreślamy procesualnośd tekstu, definiujemy tekst jako zdarzenie komunikacyjne22- tym samym jesteśmy blisko analizy dyskursu, co pokażemy, przedstawiając niektóre badania nad dyskursem w polskich pracach naukowych.

Najwcześniej zainteresowały się dyskursem badaczki Grace Wales Shugar i Barbara Bokus *Shugar 1982, 1999; Shugar, Bokus 1988, Bokus 1991] na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, które zajęły się szczególnym rodzajem dyskursu z udziałem małych dzieci. Pisząc o odróżnianiu pojęd dyskurs i tekst, Grace Wales Shugar podkreśla, że trzeba dostrzec różne sposoby traktowania tych zjawisk językowych: "Z jednej strony statyczne strukturalne podejście do tekstu, z drugiej zaś dynamiczne, proce-sualne podejście do dyskursu (te aspekty się przenikają)" *Shugar 1990, s. 245+. W ramach uzasadnienia tego stwierdzenia badaczka przywołuje teorię filozoficzną Kazimierza Twardowskiego - teorię czynności i wytworów, której rozwinięcie prowadzi do stwierdzenia, że dyskurs denotuje psychofizyczne czynności mówienia (pisania) w procesie konstruowania jakiegoś tekstu w czasie realnym i odpowiada określeniu konstruowanie tekstu. Tekst z kolei denotuje to, co zostało skonstruowane, czy też zakodowane w jakiś trwały sposób. Odpowiada to określeniu tekst skonstruowany23. Badaczka podkreśla inherentną współzależnośd dyskursu i tekstu. Według Grace Wales Shugar termin dyskurs jest nadrzędny i obejmuje wszystkie formy i sposoby użycia języka w różnych możliwych kontekstach. Zgodne jest to ze spojrzeniem Deborah Tannen24 i Teuna A. van Dijka. [Shugar 1990, s. 257] W nurt refleksji socjolingwistycznej dyskurs wprowadza w pracy Ję-zyk-w zachowaniach społecznych Stanisław Grabias, według którego dyskurs to rodzaj społecznej interakcji dokonującej się przy udziale języka. Jak pisał Grabias *...+ "dyskurs to ciąg zachowao językowych, których postad zależy od tego, kto mówi, do kogo, w jakiej sytuacji i w jakim celu. Poszukiwanie reguł dyskursu musi obejmowad poziom zjawisk psychofi21 Por. Boniecka 1999, s. 30; por. również Duszak 1998. 22 "Tekst to proces kulminacyjny i całościowy" Paul Ricoeur 1984, s. 330. 23 Por. parę taniec i taoczenie. 24 Słowo dyskurs odnosi się do jeżyka w kontekście jego użycia i obejmuje wszystkie formy i sposoby tego użycia *Tannen 1982+. 84 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA zycznych społecznych i poziom języka jako systemu semiotycznego rządzącego się własnymi prawami" [Grabias 1997, s. 265+. Wśród argumentów tak zdefiniowanej interakcji językowej Grabias wymienia: psychofizyczne możliwości nadawcy i odbiorcy oraz stopieo ich uczestnictwa w życiu społecznym, sytuację, w jakiej językowa interakcja zachodzi, oraz intencje, jaką nadawca chce realizowad i realizuje *Grabias 1997, s. 265+. Poszukiwanie reguł dyskursu prowadzi do charakterystyk kolejno wymienionych argumentów. Aby zbadad wpływ psychofizycznych możliwości nadawcy i odbiorcy, a następnie ocenid ich stopieo uczestnictwa w życiu społecznym, potrzebne są następujące zmienne: pochodzenie społeczne, wykształcenie, zawód, wiek, pochodzenie terytorialne, płed. O istocie społecznych ról językowych decydują: rangi rozmówców (równorzędnośd -podrzędnośd i nadrzędnośd); rodzaj kontaktu: oficjalny, nieoficjalny (przyjacielski, indywidualny lub grupowy, trwały lub sporadyczny); funkcje formuł grzecznościowych - wchodzenie w kontakt, podtrzymywanie kontaktu i wygaszanie kontaktu. Sytuację można scharakteryzowad uwzględniając: liczbę rozmówców - monolog, dialog, polilog (może mied postad następujących po sobie dialogów, albo byd sumą

dialogów rozbrzmiewających jednocześnie), czas, miejsce, temat, kanał przekazu - słuchowy i wzrokowy oraz gatunek wypowiedzi. Ostatnim argumentem dyskursu wymienianym przez Grabiasa jest intencja sprowadzona do intencji nadawcy, a charakterystyka intencji obejmuje: furtkcje informacyjne, modalne, emocjonalne, działania *Grabias 1996, s. 264 i nast.+. Dla budowania pojęcia dyskursu w obrębie polskiej terminologii językoznawczej szczególne znaczenie mają prace Janiny Labochy. Dyskurs traktuje ona "jako normę oraz strategię zastosowaną w procesie tworzenia tekstu i wypowiedzi. Podstawą tej strategii są wzorce społeczne bądź kulturowe, składające się na tę normę, a jej efektem tekst lub wypowiedź o określonych cechach gatunkowych" *L^bocha 1996, s. 51+. Janina Labocha nawiązuje do teorii genrów mowy Michaiła Bachtina i do jego rozróżnienia prymarnych, związanych z wypowiedziami mówionymi, i sekundar-nych, związanych z pisemnym charakterem wypowiadania się, gatunków mowy. Badaczce bliskie jest również podejście do dyskursu wywodzące się z francuskiej szkoły językoznawczej - dyskurs jako jeden z planów wypowiedzi. W odróżnieniu od historii jako zobiektywizowanej opowieści o zdarzeniach, dyskurs w koncepcji Emila Benveniste'a ma wartośd l O tekście 85 subiektywną. Ważne jest odniesienie do nadawcy, odbiorcy, miejsca i momentu mówienia, to znaczy ważne są wszystkie kategorie deiktyczne zwane przez Benveniste'a instancjami dyskursu. Dyskurs objawia się (to sformułowanie Janiny Labochy) w każdej wypowiedzi (mówionej i pisanej), osadzonej w konkretnej sytuacji aktu mowy: "Odtworzyd dyskurs na podstawie tekstu, zawierającego instancje dyskursu oznacza nie tylko znalezienie i poklasyfikowanie tzw. szyfte-rów *Jakobson 1989+, czyli tych elementów tekstu, które odsyłają do sytuacji aktu mowy, stojącego u podstaw tekstu, lecz przede wszystkim wykrycie strategii nadawczo-odbiorczej tekstu, tzn. intencji, która kierowała autorem tekstu i która była podstawą skonstruowania przedstawionego w tekście świata w taki a nie inny sposób. Intencja ta z reguły jest rezultatem określonych uwarunkowao zewnętrznych, tzn. zależy od tego, czemu i komu tekst ma służyd, w jakich warunkach powstaje, jaki jest przewidywany odbiorca itp". *Labocha 1996b, s. 52+. Dla Janiny Labochy dyskurs jest pojęciem wewnątrztekstowym, kategorią tekstową, odsyłającą do osoby, miejsca i momentu mówienia. "Jest jakby okiem kamery, przez którą widzimy przedstawiony świat tak, jak zaprojektował go podmiot tekstu, licząc się oczywiście z różnymi zewnętrznymi uwarunkowaniami". [Labocha 1996b, s. 52]. Lingwistycznych analiz najwcześniej doczekał się dyskurs edukacyjny *zob. Dyskurs edukacyjny pod red. T. Rittel, J. Ożdżyoskiego, 1996+25 rozumiany jako proces przekazywania wiedzy, charakteryzowany następująco: "Dyskurs jest procesem towarzyszącym porozumiewaniu się między sobą ucznia i nauczyciela lub uczniów między sobą w procesie dydaktycznym. W efekcie powstaje tekst - jako realizacja praktyk dyskur-sywnych - wytwór dyskursu. Przedmiotem rozważao zaś jest tekst jako zamknięta całośd - tekst dzieła literackiego, językowego czy filmowego. Dyskurs szkolny będzie więc zawieszony nad tekstem i generowany przez sytuację szkolną - strategie i role nauczyciela i uczniów. O ile opis tekstu -jako dzieła - podlega dekonstrukcjom: czytanie,

interpretowanie, krytyka, o tyle dyskurs jest procesem interakcyjnym" *Żydek-Bednarczuk, Ze-ler 1996, s. 18]. 25 Por. artykuły J. Labochy, U. Zydek-Bednarczuk i B. Zelera, Rittela, Sniatkowskiego 86 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA l O tekście 87 Analizy tego rodzaju dyskursu są argumentem przemawiającym za tym, że można mówid o dyskursie zarówno w odniesieniu do tekstów pisanych (dyskurs edukacyjny podręczników)26, jak i mówionych (dyskurs, który toczy się na lekcji szkolnej czy na sali wykładowej)27. W tomie zbiorowym pod redakcją Teuna van Dijka Dyskufs jako struktura i proces dyskurs został scharakteryzowany jako zjawisko, którego podstawę stanowią następujące wymiary: użycie języka, procesy poznawcze i interakcje w ich społecznych i kulturowych kontekstach *vLin Dijk 2001, s. 10 i 42; zob. także rozdział 1.+. Przedmiotem analizy dyskursu stały się wypowiedzi28 (mówione) i teksty (pisane) traktowane jako zdarzenia komunikacyjne, zanurzone w kontekście. Zatem w szeroko rozumianym tekście, ujmowanym jako zdarzenie komunikacyjne, zawiera się to, co badacze dyskursu nazywają dyskursem. 3.3. Kryteria tekstowości To, co napisaliśmy do tej pory, uwypukla problem różnorodności okazów, które nazywamy tekstami. Poszukiwanie cech właściwych wszystkim rodzajom tekstów zaowocowało w pracach językoznawczych formułowaniem kryteriów tekstowości. Zadając pytanie: Jak tekst jest zbudowany? - pytamy o schemat zorganizowania całości, czyli o superstrukturę tekstu. O czym jest tekst? - pytamy o sposób zorganizowania przedmiotowej treści tekstu, czyli o makrostrukturę tekstu, o jego znaczenie globalne. Po co jest tekst? - pytamy o intencj? twórcy tekstu. Współcześnie językoznawcy odchodzą od uznawania za teksty jedynie wypowiedzi skooczonych, całościowych, zamkniętych w ramie początku i kooca, jak czyniła to Maria Renata Mayendwa, a za nią Teresa Dobrzyoska *1993, s. 9J. Barbara Boniecka, wymieniając najważniejsze cechy tekstu, stwierdza, że tekst jest względnie zamkniętą całością *Boniecka 1999, s. 25+. Jeszcze dalej idzie Aleksander Wilkoo, który zdecydowanie odrzu26 Por. np. Nocoo 1996; Skudrzykowa, Warchala 2002. 21 Por. np. Żydek - Bednarczuk, Zeler 1996; Niżegorodcew 1991. 28 Pojęcie wypowiedź w ujęciu Teuna van Dijka odnosi się do wytworu mówienia (np. codzienna konwersacja, debata parlamentarna itp.) ca skooczonośd jako warunek bycia tekstem. Wilkoo podkreśla, że istnieją różne teksty, nie wszystkie są skooczone, niektóre tworzą całośd, inne tworzą fragmenty, niektóre mają formę zamkniętą, inne otwartą, i argumentuje: "przyrównywanie tekstu do wyrazu czy zdania nie jest praktyką trafną: urwana cząstka wyrazu czy urwane czy niedokooczone zdanie - to pewien rodzaj dewiacji (struktury

niepełne na tle normalnych pełnych struktur), natomiast brak wyraźnych struktur zaczynających i kooczących tekst, tworzących jego ramę, to właściwośd całego szeregu tekstów dialogicz-nych potocznych, a także wielu tekstów literackich" *Wilkoo 2002, s. 34+. Badania nad tekstowością różnych wypowiedzi (mówionych i pisanych) mają, w zamierzeniu językoznawców, prowadzid do znalezienia prototypu -idealnego modelu tekstu, do którego rzeczywiste teksty mogą byd mniej lub bardziej podobne29. Przedstawmy tylko jedną z ważnych propozycji całościowego spojrzenia na problem tekstu, jaką stanowi teoria niemieckich lingwistów Roberta A. de Beaugrande'a i Wolfganga U. Dresslera *1990+, którzy tekst definiują jako zdarzenie (wystąpienie) komunikacyjne (communicative occurence) spełniające siedem kryteriów tekstowości30. Kryteria konstytutywne według autorów Wstępu do lingwistyki teksu są następujące: 1. Spójnośd (cohesion) - dotyczy powierzchni tekstu (spójnośd gramatyczna, strukturalna). 2. Koherencja (coherence) - dotyczy konfiguracji pojęd, relacji składników rzeczywistości tekstowej (spójnośd semantyczna). 3. Intencjonalnośd (od strony nadawcy) - nastawienie na stworzenie spójnego strukturalnie i semantycznie tekstu, który będzie spełniał zamierzenia twórcy. 29 Byłaby to kategoria tekstu zorganizowana prototypowo na zasadzie podobieostwa rodzinnego. 30 W Polsce podobnej próby sumowania doświadczeo lingwistów zajmujących się tekstem podjęła się Bożena Witosz. Według zaproponowanych przez badaczkę kryteriów tekst: 1) jest konkretną, rzeczywistą wypowiedzią, uwarunkowaną pragmatycznie (ma nadawcę, powstaje ze względu na odbiorcę i dla odbiorcy oraz formułowany jest w określonej intencji); 2) ma charakter referencjalny, odsyła do rzeczywistości, jest o czymś; 3) jest ciągiem wypowiedzeo, wypowiedzią względnie skooczoną (z punktu widzenia nadawcy), o dających się uchwycid granicach - sygnałach delimitacyjnych początku i kooca; 4) jest złożoną strukturą formalnosemantyczną, wykraczającą poza linearne następstwo zdao, ma charakter całościowy; 5) jest wypowiedzią spójną; 6) ma charakter intertekstualny, jest powiązany z innymi tekstami w takim sensie, że tworzenie i odbieranie tekstów jest możliwe dzięki znajomości innych tekstów; 7) jest określony gatunkowo *Witosz 1997, s. 52+. PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PCODSTAWOWE ZAGADNIENIA 4. Akceptabilnośd (od strony odbiorcy) - nastawienie na odbieranie spójnego strukturalnie i semantycznie tekstu, który ma określone znaczenie dla odbiorcy. 5. Informatywnośd - dotyczy stofpnia, w jakim treśd tekstu okazuje się znana, oczekiwana. 6. Sytuacyjnośd - dotyczy odpowuedniości tekstu do sytuacji, w jakiej się on pojawia. 7. Intertekstowośd - dotyczy czymników sprawiających, iż użycie jednego tekstu jest uzależnione od znajormości innych tekstów *de Beaugran-de, Dressler 1990, s. 19-31]. Wymienione wyżej kryteria Robert A^. de Beaugrande i Wolfgang U. Dressler uznają za konstytutywne (konieczni), podkreślając, że wypowiedź musi spełniad wszystkie kryteria jednocześnie, aby można było ją nazwad tekstem. Dodatkowo ważne są według tyich badaczy trzy

zasady regulujące: 1. Wydajnośd *efektywnośd+; 2. Skutecznośd; 3. Stosownośd ("zgodnos'd pomiędzy sytuacją i sposobami przestrzegania kryteriów tekstowości") *de Beaugrande, Dressler 1990, s. 32; zob.. też rozdział 1.4.+. Nie wszyscy badacze uznają za stiosowne i konieczne poszukiwanie cech dzielących "byty werbalne" *sformułowanie Aleksandra Wilkonia] na teksty i nie-teksty, kryteria zaś uważają z jednej strony za mało precyzyjne i niewystarczająco jasne, z drugieij za nazbyt upraszczające skomplikowany świat miliardów tekstów, które nas otaczają31. Chod to stanowisko wydaje się przekonujące, to bez wątpienia próby uporządkowania świata tekstów są niezwykle pomocne, szczególnie w pracy z tekstem w szkole. 3.4. Tekst, styl tekstu i gatunek tekstu Konsekwencjami, jakie płyną ze spojrzenia na tekst w naszej pracy nie tylko jako na statyczny wytwór komunikacji, który podlega obiektywnej analizie i ocenie, lecz także na dynamiczny proces, akt tworzenia i odczytywania znaczeo, zdarzenie komunikacyjne, są także szczególne relacje między terminami tekst, styl tekstu i jego gatunek. Zagadnieniom stylu i gatun31 Por. dyskusję z wyznacznikami tekstowości Beaugrande'a i Dresslera *Wilkoo 2002, s. 31-33]. O tekście 89 ku poświęcamy oddzielne rozdziały *zob. rozdziały 2. i 4.+, tam również charakteryzujemy dokładnie problematykę stylu tekstu i jego gatunku, w tym miejscu chcemy tylko pokazad jedną płaszczyznę zależności między dyskutowanymi tu terminami. I tak w dalszej części naszej pracy styl tekstu będziemy charakteryzowad jako jego humanistyczną strukturę z punktu widzenia nadawcy, a więc to, jaki wzorzec stylistyczno-gatunkowy jest realizowany w tekście, w jaki sposób jest on realizowany oraz jaka jest skutecznośd realizowanych w tekście zachowao stylistyczno-komunikacyjnych. Uzupełnieniem przedstawianej w dalszej części pracy charakterystyki stylu tekstu niech będzie spojrzenie na styl jako na strategię komunikacyjną, której wyboru dokonują uczestnicy zdarzenia komunikacyjnego, strategię odpowiednią do scenariusza zdarzenia czyli gatunku. Omówione zależności obrazuje rysunek 3.1. Rys. 3.1. STYL TEKSTU strategie komunikacyjne wzorce stylistyczno-gatunkowe GATUNEK TEKSTU scenariusz zdarzenia TEKST >

zdarzenie komunikacyjne 3.5. Hipertekst, przyszłośd tekstu? Na zakooczenie tego rozdziału chcemy pokazad problem hipertekstu - wyzwanie, które staje współcześnie przed lingwistyką tekstu *Nelson 1978; Landów 1992, Fowler www+. Mówimy tu o zjawisku tekstu "nie-ciągłego". Nowe techniki przekazywania, wymiany i wyszukiwania informacji, rozwój komunikacji za pośrednictwem sieci komputerowych i jej popularnośd zachęca do tworzenia tekstów "nielinearnych". Uczy odbierania tego typu tekstów. 90 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Hipertekst nie narodził się wraz z Internetem - popularnym i najprostszym przykładem hipertekstu jest jakakolwiek encyklopedia, skonstruowana jako sied odsyłaczy pomiędzy poszczególnymi hasłami, jednak to w Inter-necie idea hipertekstu realizuje się obecnie riiajpełniej, hipertekst tworzą bowiem miliony stron WWW, połączonych z& sobą na rozmaitych poziomach. Odsyłacz z tradycyjnej encyklopedii czy słownika wydaje się martwy w porównaniu z żywym i interaktywnyrri odnośnikiem w dokumentach internetowych. Hiperłącza stanowią słowa (lub fragmenty tekstów), specjalnie zaznaczone - podkreśleniem i odróżniającym je od innych słów kolorem i są one odnos'nikami do innych dokumentów. Oczywiście nie są to dokumenty przypadkowe, lecz związane kontekstowo ze słowem stanowiącym hi-perłącze. To dzięki hipertekstowym odnos'nikom złamana została linear-nośd tekstu, jego lektura jest jego tworzeniem', przypomina podróż, a aktywnośd czytelnika (współtwórcy) polega nie tylko na odczytywaniu i interpretacji znaczeo, jak to było dotychczas W zwykłym tekście, ale jest aktywnością interaktywną, czytelnik staje nieustannie wobec wyborów, którą drogą pójśd. Szybkości, z jaką można siL poruszad po rozrzuconych po świecie dokumentach, z jaką można docierad do kolejnych wiązek informacji, nie oferowało do tej pory żadne innd medium. Immanentną cechą hipertekstu jest jego otwartośd i potencjalna nieskooczonośd. Jaki jeszcze jest hipertekst? Nie istnieje pojedynczy okaz hipertekstu, idea tekstu o charakterze sieci jest zaprzeczeniem stałości, statyczności. Z natury hipertekstu wynika jego zmiennośd. W charakterystyce hipertekstu dokonanej przez Rogera M. Fowlera czytamy, że zatarciu ulega granica między autorem hipertekstu a jego czytelnikiem, ten rodzaj tekstu wymaga bowiem od czytelnika niespotykanej dotąd aktywności, z tego też wywodzi Fowler kolejne cechy hipertekstu: antyhierarchidznośd i demokratycznośd32. Wiązad je należy z właściwą komunikacji intdrnetowej równorzędnością ról nadawcy i odbiorcy. Nie chodzi tu o równośd ról społecznych, a raczej o równowagę w świecie. Aby uzasadnid to twierdzenie, trzeba odwoład się do historii kultury. Równowaga w świecie nadawców (twórców informacji) i odbiorców (konsumentów informacji) była cechą charakterystyczną 32 Tu trzeba zauważyd, że postulowana przez Rogera M. Fowlera antyhierarchicznos'd nie może byd zastosowana przy interpretacji encyklopedii i słowników, chod pisaliśmy o nich wczesriiej. O tekście

91 społeczeostw epoki przedpiśmiennej. Wynalezienie pisma, a w jeszcze większym stopniu wynalezienie druku, całkowicie tę równowagę zakłóciło - nieliczni byli nadawcami wytwarzającymi informacje dla mas. Doskonalenie technik przesyłania informacji i tendencja do globalizacji kultury pozwalały rosnąd liczbie odbiorców dynamiczniej niż liczbie nadawców, to jednak, jak pisze Paul Levinson, nie zmieniło faktu, że "ludzi nadal nurtowała silna potrzeba prawdziwej, dwukierunkowej, interakcyjnej komunikacji w obrębie społeczności większej niż dwie osoby rozmawiające przez telefon. Słynne spostrzeżenie Mc Luhana *1962/1975+ o globalnej wiosce odwołuje się do tej potrzeby, chod globalna wioska radiosłuchaczy i telewidzów miała i nadal zachowuje bardziej metaforyczny niż prawdziwy charakter, złożona jest bowiem prawie w całości z konsumentów, a nie z twórców informacji. Mieszkaocy prawdziwej wioski są natomiast zarówno nadawcami, jak i odbiorcami, uczestniczącymi w procesie komunikacji i w życiu społeczności na wielu poziomach. Gdyby się kierowad tym kryterium, społecznośd on-line jest pierwszą prawdziwą globalną wioską". [Levinson 1998, s. 199]. Dodajmy, że w dużej mierze za sprawą hipertekstu, który nie ma ani początku, ani kooca, ani środka, ani pobocza, który jest "wielocentrowy", a centra mogą się tworzyd i przesuwad w nieskooczonośd. *Fowler www+. Coraz większa dostępnośd i wzrastająca popularnośd Internetu wpływają na niezwykle dynamiczny rozwój tej formy komunikacji w ostatnich latach. Internet i nowe możliwości edycji tekstu zmieniają w wyraźny sposób funkcjonowanie tekstu, a także nawyki piszących i czytających, ich oczekiwania i zdolności percepcyjne. Na zakooczenie warto zauważyd, że w niedalekiej przyszłości także szkolna edukacja tekstowa stanie przed koniecznością włączenia do swojego programu problemu poruszania się po hipertekście i aktywnego współtworzenia struktur dokumentów hipertekstowych. 3.6. Bibliografia De Beaugrande R.-A., Dressler W. U., 1990, Wstęp do lingwistyki tekstu, tłunt A. Szwedek, Warszawa. Bernstein B., 1990, Odtwarzanie kultury, Warszawa. 92 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA O tekście 93 Bogusławski A., 1983, Słowo o zdaniu i o tekście, *w:+ Tekst i zdanie. Zbiór studiów, red. T. Dobrzyoska, E. Janus, Wrocław. Bokus B., 1988, Konstruowanie tekstu narracyjnego jako wspólne osiągniecie dyskursu dzieckodorosły, *w:+ Shugar G.W., Bokus B" Twórczośd językowa dziecka w sytuacji zabawowo-zadaniowej, Warszawa. Bokus B., 1991, Tworzenie opowiadao przez dzieci. O Unii i polu narracji, Kielce. Boniecka B., 1999, Lingwistyka tekstu. Teoria i praktyka, Lublin. Duszak A., 1998, Tekst, dyskurs, komunikacja

międzykulturowa, Warszawa. Fowler R. M., How the Secondary Orality of the Electronic Agę Can Awaken Us to the Primary Orality ofAntiąuity or What Hypertext Can Teach (JsAbout the Bibie with Reflections on the Ethical and Political Issues of the Electronic Frontier. http:// www.bw.edu/rfowler/pubs/secondoral/index.html Gajda S., 1990, Współczesna polszczyzna naukowa. Język czy żargon?, Opole. Gajda S., 1999, Współczesny polski dyskurs naukowy, *w:+ Dyskurs naukowy - tradycja i zmiana, red. tenże, Opole. Głowioski M., 1998, Od metod zewnętrznych i wewnętrznych do komunikacji literackiej, *w:+ Problemy teorii literatury IV, red. H. Markiewicz, Wrocław. Grabias S., 1994, Język w zachowaniach spolecznych, Lublin. Grzegorczykowa R., 1998, Głos w dyskusji o pojęciu tekstu i dyskursu, [w:] Tekst. Problemy teoretyczne, red. J. Bartmioski, B. Boniecka, Lublin. Kawka M., 1999, Dyskurs szkolny. Zagadnienia języka, Kraków. Kopalioski W., 1989, Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, wyd. XIX rozszerzone, Warszawa. Labocha J., 1996a, Odbiorca w tekście i wypowiedzi, *w:+ Styl a tekst, red. S. Gajda, M. Balowski, Opole. Labocha J., 1996b, Tekst. Wypowiedź. Dyskurs, *w:+ Styl a tekst, red. S. Gajda, M. Balowski, Opole. Labocha J., 1996c, Dyskurs jako proces przekazywania wiedzy, [w:] Dyskurs edukacyjny, red. T. Rittel, J. Ożdżyoski, Kraków. Landów, G. R, red., 1992, Hypertext - Text - Theory, Baltimore. Mayenowa M. R., 1979, Poetyka teoretyczna, Warszawa. Niżegorodcew A., 1991, Dyskurs integracyjny a kompetencja komunikacyjna w języku obcym, Kraków. Nocoo J., 1996, Podręcznik w komunikacji dydaktycznej, *w:+ Dyskurs edukacyjny, red. T. Rittel, J. Ożdżyoski, Kraków. Rittel S. J., 1996, Dyskurs akademicki. Ujęcie systemowe, Rzeszów. Rittel T., 1996, Modelowanie dyskursu edukacyjnego, [w:] Dyskurs edukacyjny, red. T. Rittel, J. Ożdżyoski, Kraków. Rittel T., Ożdżyoski L, red., 1996, Dyskurs edukacyjny. Kraków. Schiffrin D., 1994, Approaches to Discourse, Blackwell, Oxford UK & Cambridge USA. Shugar G. W., 1982, Interakcja, koordynacja linii działania i funkcjonowanie językowe. Badania nad małymi dziedmi w warunkach zróżnicowania sytuacyjnego, Wrocław. Shugar G. W., 1990, Dyskurs, [w:] Psychologia a semiotyka, red. I. Kurcz, Warszawa. Shugar G. W., 1995, Dyskurs dziecięcy. Rozwój w ramach struktur poznawczych, Waszawa. Shugar G. W. 1999, Dyskurs dziecięcy, Warszawa. Shugar G. W., Bokus B., 1988, Twórczośd językowa dziecka w sytuacji zabawowo-zadaniowej. Warszawa.

Skudrzykowa A., 1994, Język (za)pisany. O kolokwialności dialogów współczesnej prozy polskiej, Katowice. Skudrzykowa A., Warchala J., 2002, Dyskurs edukacyjny a kompetencja interakcyjna, [w:] Studia Pragmalinwistyczne III, red. J. Porayski-Pomsta, Warszawa. Sławioski J., red., 1976, Słownik terminów literackich, Wrocław. Swales J. M., 1999, Genre Analysis. English in academic and research settings, Cambridge. Śniatkowski, 1996, Dyskurs edukacyjny w literaturze anglojęzycznej. Przegląd problematyki, *w:+ Dyskurs edukacyjny, red. T. Rittel, J. Ożdżyoski, Kraków. Tabakowska E., red., 2001, Lingwistyka tekstu, *w:+ tejże, red., Kognitywne podstawy języka i językoznawstwa, red. tejże, Kraków. Taras B., 1999, Dyskurs taneczny ziemi rzeszowskiej. Analiza pragmalingwistyczna deskrypcji narracyjnej na tle innych odmian deskrypcji, Rzeszów. Wilkoo A., 2002, Spójnośd i struktura tekstu, Kraków. Żółkiewski S., 1988, Teksty kultury, Warszawa. j »•' ....•••• Żydek-Bednarczuk U., 1993, Struktura tekstu rozmowy potocznej, Katowice. Żydek-Bednarczuk U., Zeler B., 1996, Strategia i komunikacja w dyskursie j nym, [w:] Dyskurs edukacyjny, red. T. Rittel, J. Ożdżyoski, Kraków. Gatunek wypowiedzi 95 Rozdział 4 GATUNEK WYPOWIEDZI Gatunek (z niemieckiego Gattung) oznacza według Slow-nika wyrazów obcych PWN'. 1. 'rodzaj, typ, odmianę czegoś; jakośd, wartośd czegoś'; gatunek literacki 'formę utworu literackiego, podrzędną w stosunku do rodzaju literackiego' oraz 2. w biologii: 'podstawową jednostkę systematyczną obejmującą osobniki, których cechy dziedziczne są jednakowe lub różnią się w niewielkim stopniu'. Genologia (z greckiego genos 'ród, pochodzenie' i logos 'słowo, nauka') to według tegoż słownika termin literacki nazywający 'jedną z dyscyplin teorii literatury badającą rodzaje, gatunki i odmiany literackie w powiązaniu ze zjawiskami historyczno-literackimi'. 4.1. Wprowadzenie Gatunek jest to kulturowo i historycznie ukształtowany, ujęty w społeczne konwencje sposób komunikowania się - wzorzec organizacji komunikatu. Wtórnie termin ten oznacza także zbiór komunikatów, w których określony wzorzec jest aktualizowany, realizowany.

Problematyką gatunków zajmuje się genologia - nauka pomocnicza takich dyscyplin wiedzy, jak teoria literatury, językoznawstwo, prasoznaw-stwo, teatrologia, filmologia i muzykologia. Bada gatunki zarówno w aspekcie historycznym (ewolucja gatunków, klasyfikacja i opis gatunków istniejących w danej epoce), jak i strukturalnym (ogólna typologia komunikatów). Narodziła się z badao Platona *Paostwo III 392+ i Arystotelesa *Poetyka+ nad formami wypowiedzi i początkowo skupiała się na analizie gatunków zaliczanych w danej epoce do literatury33. 33 Rozważania o gatunkach literackich pojawiały się w traktatach z zakresu poetyki w okresie renesansu (np. Poetices libri septem J. C. Scaligera, 1561), baroku (np. Wykłady Narodziny i rozwój masowych środków przekazu - prasy (od XVIII w.), filmu (od XIX w.) oraz radia i telewizji (od XX w.) - spowodowały, że pole zainteresowao genologii uległo znacznemu poszerzeniu. Przedmiotem badao stały się charakterystyczne dla współczesnych mediów formy komunikatów, takie jak wywiad, recenzja, słuchowisko, talk show, telenowela itd. W opublikowanej w 1979 r. książce Estetyka twórczości słownej *przekład polski 1986+ teoretyk literatury Michaił M. Bachtin zgłosił postulat rozszerzenia pola obserwacji genologicznej na całe uniwersum mowy i objęcie nią wszelkich - a nie tylko literackich i artystycznych - form komunikacji słownej bez względu na ich rozpiętośd i funkcję komunikacyjną. Zbiegło się to ze wzrostem zainteresowania problematyką gatunków wypowiedzi w pracach językoznawczych *por. np. Furdal 1982; Wierz-bicka 1983]34. 4.2. Pojęcie gatunku wypowiedzi Gatunek ma charakter elementarnej jednostki systematyki gatunkowej. Pojęciem nadrzędnym wobec gatunku jest rodzaj, pojęciem podrzędnym - odmiana gatunkowa (podgatunek). Podział na rodzaje, gatunki i odmiany gatunkowe służy systematyzacji form komunikacji międzyludzkiej i przebiega odmiennie w dziedzinach posługujących się różnymi systemami znaków. W literaturze tradycyjnie wyróżnia się następujące rodzaje: lirykę, epikę i dramat (chociaż "dziś to rozróżnienie bywa zastępowane innym: wiersz - proza - dramat" [Gajda 1993, s. 256]). W dziennikarstwie występuje podział na gatunki informacyjne i gatunki publicystyczne *por. np. Furman, Kaliszewski, Wolnypoetyki K. M. Sarbiewskiego) i klasycyzmu (np. L'Art poetiąue N. Boileau, 1674). W tekstach tych opisy poszczególnych gatunków łączyły się z reguły ze wskazaniami normatywnymi określającymi, jakie warunki trzeba spełnid, aby nadad utworowi doskonałą postad gatunkową (tzw. genologia normatywna). 34 Genologia językoznawcza jest stosunkowo młodą dyscypliną naukową. Jeszcze do przełomu lat 60. i 70. XX w. językoznawstwo uznawało za najwyżej zorganizowaną jednostkę języka zdanie. Tekst zarówno w formie pisanej, jak i ustnej - postrzegało zaś jako potok indywidualnych użyd kodu językowego, niewykazujący cech ogólnych na wyższym, ponadzdaniowym poziomie organizacji. 96 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA

Zmorzyoski 2000+, w filmie zaś wyodrębnia się film fabularny, dokumentalny, oświatowy i naukowy, a w muzyce - muzykę wokalną, muzykę wo-kalno-instrumentalną i muzykę instrumentalną. Należy podkreślid, że wyznaczniki rodzajowe mają charakter bardziej ogólny niż wyznaczniki gatunkowe. Rysunek 4.1. obrazuje przykładowy fragment typologii uwzględniającej rozróżnienie na rodzaje, gatunki i odmiany gatunkowe. Rys. 4.1. Piśmiennictwo Poziom rodzajów Poziom gatunków Poziom odmian

(wybór)gatunkowych (wybór) wioski, francuski literatura piękna (styl artystyczny) dramat komedia -tragedia obyczajowa, kryminalna obyczajowa, satyryczna , informacja dziennikarstwo^ (styl środków masowej komunikacji) 1 publicystyka depesza korespondencja notatka raport relacja sprawozdanie sylwetka wzmianka życiorys artykuł wstępny esej felieton komentarz

recenzja ---reportaż radiowa, telewizyjna sportowe, parlamentarne filmowa, teatralna Catunek wypowiedzi 97 W ujęciu ogólnogenologicznym gatunek to ukształtowana kulturowo i historycznie (rzadziej indywidualnie) niematerialna struktura, pełniąca określoną, jej tylko właściwą funkcję (lub funkcje) w procesie komunikowania. Gatunek jako narzędzie opisu jest abstrakcyjnym wzorcem organizacji komunikatu, swego rodzaju uogólnionym, idealnym modelem, który aktualizuje się w postaci określonych tekstów w konkretnych sytuacjach komunikacyjnych. Poszczególne aktualizacje gatunku mogą realizowad cechy typowe (teksty centralne) lub też mogą wykorzystywad wyłącznie cechy z pogranicza (teksty peryferyjne). Relacje między gatunkiem a tekstem przedstawia rysunek 4.2. Rys. 4.2. Poziom abstrakcji Kształtowany historycznie Kształtowany indywidualnie Kształtowany kulturowo Aktualizacja Poziom realizacji Tekst n, peryferyjny klasyfikowany jako gatunek x

Tekst n2 centralny klasyfikowany jako

gatunek x Tekst n; peryferyjny klasyfikowany jako gatunek x Mowa ludzka istnieje w postaci konkretnych gatunków. Człowiek -by osiągnąd określone cele komunikacyjne - wciela swe myśli i zamiary w określone formy językowe: "Dysponujemy bogatym repertuarem ustnych i pisemnych gatunków mowy, chod teoretycznie możemy w ogóle nie wiedzied o ich istnieniu, w praktyce stosujemy je zręcznie i pewnie. (...) Gatunki mowy są nam dane w taki sam nieomal sposób, jak język 98 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWCWOWE ZAGADNIENIA ojczysty, którego używamy bez trudnos'ci rówiwnież przed teoretycznym opanowaniem gramatyki" [Bachtin 1986, s. 37373J35. 4.2.1. Gatunek wypowiedzi (genre) w w perspektywie komunikacyjnej W lingwistyce gatunek wypowiedzi języzykowej, zwany również gen-re'em (fr., dosl. 'sposób postępowania, zachohowania, styl bycia'), ujmowany jest zazwyczaj w perspektywie komunikacacyjnej. Stanisław Gajda w artykule "Gatunkowe wzorce wypowiedzi" pisasze, iż gatunek "(...) należy do obszaru konwencji kulturowych (obejmującjących również pewne reguły językowe) i istnieje jako pewna całośd-wzor^rzec. Wzorzec ten zawiera nie tylko kategorie formalnojęzykowe, ale takżeże (...) pragmatyczne - pewne charakterystyki użytkowników wraz z zamiararami ich działao" *Gajda 1993, s. 245+. I dalej: "gatunek stanowi konwencjcjonalną intencję językową *podkreślenie E.W.+, szczególny stosunek dolo s'wiata, służący jako norma dla nadawcy lub oczekiwanie rządzące spototkaniem odbiorcy z tekstem" [Gajda 1993, s. 250-251]. Natomiast John Swales *1990, s. 58+ ujmmuje genre jako klasę zdarzeo komunikacyjnych, które łączy wspólny zbiór w celów komunikacji. Tak więc cel "tworzy" dany genre, określa jego struktuturę schematyczną i ustanawia ograniczenia co do wyboru tres'ci i stylu. Molożna przyjąd, iż genre'y są tu środkami do realizacji ludzkich intencji kommunikacyjnych. Gatunek zatem wiąże się z określonym tyiypem działania ludzkiego. Postrzegany jest jako otwarty zbiór cech typo\owych dla określonej sytuacji społecznej i komunikacyjnej. Wybór takiego o a nie innego gatunku każdorazowo staje się taktycznym rozwiązaniem o określonego problemu komuCatunek wypowiedzi 99 35 Pośród wielu obserwacji na temat gatunków mo\owy pojawia się u Bachtina problem odróżnienia gatunków pierwotnych i wtórnych. Propaponuje on podział gatunków wypowiedzi na: a) gatunki

pierwotne (proste), czyli odpowiaciadające różnym typom aktów mowy, np. prośba, pytanie, odpowiedź, życzenie; b) gatunki w wtórne (złożone), czyli skonwencjonalizowane zespoły aktów mowy, np. list, artykuł, powiwies'd. U podstaw wydzielania przez Bachtina gatunków pierwotnych i wtórnych leży opozyzycja: dialog ustny - inne formy komunikacji językowej. Dialog jest - jak pisze Bachtin - ,- "najprostszą formą obcowania językowego" *Bachtin 1986, s. 368+. Dlatego też takie skłaładniki dialogu, jak pytanie, prośba, powitanie, polecenie, wyrażenie sprzeciwu itp., traktctowad trzeba jako gatunki pierwotne, z których w procesie ewolucji kulturowej wykształałciły się gatunki wtórne. nikacyjnego i społecznego. Jednocześnie tak postrzegany gatunek odgrywa rolę sygnału orientacyjnego, wskazującego czytelnikowi (słuchaczowi), jak należy odbierad tekst i jaką rolę społeczną przyjąd w tym odbiorze. 4.2.2. Gatunek wypowiedzi jako kategoria prototypowa Gatunek wypowiedzi nie jest materialnym bytem. Stanowi kategorię abstrakcyjną, której nie można wyczerpująco zdefiniowad za pomocą cech koniecznych i wystarczających. Gatunek ujawnia się na zasadzie "podobieostwa rodzinnego" (pojęcie wprowadzone przez australijskiego filozofa ł logika Ludwiga Wittgensteina) w konkretnych realizacjach tekstu. Nie wszystkie właściwości danego gatunku muszą się pojawiad we wszystkich egzemplarzach reprezentujących ten gatunek. W określonej aktualizacji tekstu powinna się natomiast znaleźd swoista wiązka cech prototypowych (wzorcowych) dla danego gatunku. Im więcej takich cech zawiera dany tekst, tym bardziej zbliża się on do prototypu i tym bardziej centralną pozycję zajmuje wśród innych tekstów danego gatunku. W artykule "Intertekstualnośd i jej zakresy: teksty, gatunki, światy" Ryszard Nycz ujmuje gatunek jako "swego rodzaju prototyp, reprezentujący egzemplarz idealny (niekoniecznie realnie istniejący), który najlepiej spełnia gatunkowe normy bądź to jako reprezentacja rzeczywistego egzemplarza wzorcowego, bądź jako układ cech najbardziej typowych (średnia statystyczna)" *Nycz 1990, s. 105+. Rejestr cech przypisywanych wzorcom gatunkowym nie ma charakteru zamkniętego i nie musi stanowid podstawy do jednoznacznej klasyfikacji tekstów jako przedstawicieli tej czy innej kategorii. Przynależnośd gatunkowa określonego tekstu jest bowiem sprawą stopnia, co oznacza, że tekst może byd postrzegany jako - mniej lub bardziej - typowy lub też jako - mniej lub bardziej - wątpliwy reprezentant określonego gatunku. Jeśli w odczuciu odbiorcy dany tekst ma cechy typowe, to staje się on tekstem centralnym czy też prototypowym przedstawicielem danej kategorii gatunkowej. Egzemplarze odbiegające w odczuciu interpretatora od egzemplarza prototypowego klasyfikowane są jako teksty peryferyjne. Niektóre teksty mogą znajdowad się na peryferiach nie tylko jednego gatunku, lecz także innego. Mogą zatem łączyd różne cechy różnych gatunków. , ,r , 100 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA

Jak zauważa John Swales, uprzywilejowanym kryterium przy wydzielaniu genre'ów jest wprawdzie cel komunikacji, jednakże poszczególne realizacje danego gatunku mogą wykazywad różnice w strukturze, stylu czy tres'ci. Odchylenia takie mogą wynikad albo ze specyficznych cech adresata tekstu, albo też z braku przejrzystości struktury celów, która nadaje im tożsamos'd gatunkową. Swales ilustruje to na przykładzie dwóch genre'ów - przepisu kulinarnego i mowy politycznej [Swales 1990, s. 47]. O ile przepis kulinarny jednoznacznie zawsze instruuje, jak należy postępowad, aby przygotowad określoną potrawę, o tyle mowa polityczna bywa podporządkowana różnym celom: może albo informowad o polityce danego ugrupowania, albo ośmieszad opozycje, albo też mied na celu pozyskanie zwolenników (np. w wyniku podjęcia określonego tematu). 4.2.3. Społeczna świadomośd gatunkowa Z pojęciem gatunku wiąże się świadomośd gatunkowa, która wpływa na sytuację komunikacyjną. Właściwa kwalifikacja gatunkowa przekazu daje odbiorcy poczucie bezpieczeostwa poznawczego. Uruchamia stosowny system odwołao do określonych konwencji gatunkowych, pozwala poprawnie konstruowad oczekiwania odbiorcze. I tak na przykład poszczególne fakty odczytywane są na tle założeo reportażu w sposób dosłowny, natomiast na tle założeo opowiadania lub legendy - w sposób umowny (jako odbicie fikcjonalnej rzeczywistości). Aby odbiorca mógł właściwie kwalifikowad gatunkowo określone teksty, musi odznaczad się stosowną kompetencją w zakresie języka i kultury *por. rozdział l. o kodach, kontekstach i sprawnościach komunikacyjnych+. Niekiedy w celu uniknięcia nieporozumieo co do kwalifikacji komunikatu nadawcy opatrują je nazwami gatunkowymi, które stają się swoistymi etykietami sugerującymi właściwe odczytanie przekazu, np. Puls blue-grassu. Rozmowa z amerykaoskim skrzypkiem Joshuą Bellem albo Protest wydawców. Oświadczenie w sprawie prawa autorskiego. Mylne odczytanie konwencji gatunkowej - wynikające bądź z braku stosownych kompetencji u odbiorcy, bądź też z niedookreślenia cech gatunkowych komunikatu - wywołuje większe lub mniejsze zakłócenia w procesie recepcji przekazu. Skrajnym przykładem tego typu skutków może byd zbiorowa panika wywołana wśród słuchaczy radia nowojorskiego po nadaGatunek wypowiedzi 101 niu słuchowiska science fiction o najeździe Marsjan na Ziemię (które zostało odebrane jako reportaż) lub też samobójstwo, do którego miałby nakłaniad tekst piosenki zespołu heavymetalowego. Na stan społecznej świadomości gatunkowej składa się zespół wzorców komunikacyjnych, które są akceptowane przez nadawców i odbiorców w określonym czasie. Oznacza to, że zjawisko świadomości gatunkowej jest zjawiskiem dynamicznym i podlega nieustającym przemianom odpowiednio do zmian zachodzących w obrębie systemu gatunków36. Według Jima R. Martina system gatunków -jak każdy system semio-tyczny - jest otwarty, dynamiczny i naznaczony przez wzajemne oddziaływania różnych form dyskursów. Podobnie jak "cały język"

podlega ciągłym przewartościowaniom. Odzwierciedla stałe oddziaływanie presji kultury etnicznej, struktury społecznej, zmian pokoleniowych i politycznych *Martin 1992, s. 494 i nn.+. Stan społecznej świadomości gatunkowej jest określony m.in. przez narodowe tradycje. Formy komunikacji typowe dla jednego kraju tylko w przybliżeniu odpowiadają gatunkom charakterystycznym dla innych nacji. Np. typowy dla prasy amerykaoskiej gatunek dziennikarski o nazwiefeature (ang., dosł. 'coś atrakcyjnego, godnego uwagi') nie ma odpowiednika w prasie polskiej. Z kolei polskiemu reportażowi odpowiadają w prasie rosyjskiej aż dwa gatunki - oczerk i reportaż. Interesujący opis różnic pomiędzy polskim podaniem a anglosaskim application znajdziemy w rozprawie Anny Wierzbickiej zatytułowanej "Akty i gatunki mowy w różnych językach i kulturach": "Najwyraźniej słowo «podanie» nie ma odpowiednika w języku angielskim - bynajmniej nie dlatego, że w języku angielskim nikt nigdy nie zwraca się do żadnych władz z «prośbami», ale dlatego, że sama myśl, by jednostka musiała «zwra-cad się z prośbą» do władz nie jest na tyle ważna w krajach anglojęzycznych, aby doprowadzid do wyłonienia się specjalnego pojęcia i specjalnego gatunku mowy. (...) Oczywiście język angielski posiada również specjalne słowa na określenie formalnych biurokratycznych gatunków mowy, adresowanych przez jednostkę do instytucji, takie jak «application». Jed3(1 Na przykład o zmianach dokonujących się w systemie gatunków filmowych - zob. B. Kosecka. A. Piotrowska, W. Kocoiowski (współpraca K. Kubiszewska), Gatunki filmowe -zmierzch czy nowe oblicza?, w: tychże Panorama kina najnowszego 1980-1995. Leksykon, Kraków 1998,5.313-317. 102 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA nakże «application» jest ograniczone do sytuacji, w których pewna instytucja ma nie tylko władze, ale także obowiązek oferowania pewnym kategoriom osób pewnych praw i dóbr, o ile osoby te spełniają określone kryteria. (...) Pojecie «application» zakłada pewną standardową sytuacje, która może byd zwykle ujęta w ramach formularza zgłoszeniowego (...). U podstaw tej praktyki leży założenie, że odbiorcy będą się kierowad jasnymi regułami i że nie mają arbitralnej władzy nad jednostkami" [Wierzbicka 1999b, s. 267-268]. Współcześnie - pod wpływem ogólnej liberalizacji życia społecznego i umysłowego na świecie oraz globalizacji kulturalno-gospodarczej - obserwuje się ekspansję wzorców i wartości kultury zachodniej. Z czasem może to doprowadzid do ujednolicenia świadomości gatunkowej w różnych kręgach językowych i cywilizacyjnych. Procesy te dotyczą zarówno nowo powstających gatunków, jak i tych mających oparcie w tradycji, np. w Polsce CVi list motywacyjny właściwie wyparły z repertuaru gatunków użytkowych życiorys zawodowy i podanie o pracę *por. rozdział 12. o liście motywacyjnym]. 4.3. Powstawanie, ewolucja i przenikanie się gatunków Gatunek jako byt niematerialny jest zjawiskiem dynamicznym - zmiennym w czasie, uwarunkowanym społecznie i kulturowo. Jedne gatunki wychodzą z użycia (np. telegram), inne rodzą się na naszych oczach (np. chat, e-mail, e-book). Zmianom podlega nie tylko repertuar gatunków składających się na system, lecz także wewnętrzna struktura poszczególnych gatunków (np. powieści).

O pojawieniu się nowego gatunku lub też popularności jakiegoś gatunku w danym okresie decydują następujące czynniki: a) moda (np. moda na książkowy romans typu harleąuin w pierwszej połowie lat 90. XX w. w Polsce czy też popularnośd felietonu w prasie polskiej przełomu XX i XXI w.); b) ideologia (np. film propagandowy w czasie II wojny światowej w Trzeciej Rzeszy albo powieśd produkcyjna w okresie socrealizmu); c) względy społeczne i ekonomiczne (np. edukacja niewykształconych społeczności w krajach Ameryki Południowej przy wykorzystaniu photoGatunek wypowiedzi 103 novel - slowno-fotograficznej historyjki fabularnej o walorach dydaktycznych; zmiana systemu zatrudnienia w Polsce po roku 1989 i związane z tym pojawienie się nowych form użytkowych: curriculum vitae i listu motywacyjnego; komercjalizacja mediów i przeniesienie na polski grunt takich gatunków, jak spot reklamowy czy reality show)', d) rozwój technologiczny (np. chat, SMS). Ostatni z wymienionych czynników doprowadził do powstania wielu nowych form komunikatów. Rozwój techniki poligraficznej i środków łączności ukształtował na początku XX w. nowe gatunki dziennikarskie, takie jak doniesienie, korespondencja, depesza. Możliwośd rejestrowania dźwięku i koloru miała niemały wpływ na ewolucję gatunków filmowych. Upowszechnienie komputera i rozwój intemetu w latach 90. XX w. spowodowały powstanie nowych form komunikacji elektronicznej (CMC - Computer Mediated Communication), takich jak e-mail, lista dyskusyjna czy chat. Także wynalazek telefonii komórkowej wykształcił nowe kanały komunikacyjne i nowe gatunki, jak poczta głosowa, krótka wiadomośd tekstowa (SMS -Short Message Service), wiadomośd multimedialna (MMS Multimedia Mes-saging Service). Rozwój technologiczny spowodował także zmianę układu gatunków. Doprowadził do przesunięcia nazw odnoszonych dotychczas do jednej dziedziny w kierunku innych dziedzin (mediów). Istniejące nazwy gatunkowe zaczęto wykorzystywad do nazywania nowych sytuacji komunikacyjnych, np. dramat filmowy, powieśd radiowa, poczta głosowa, encyklopedia multimedialna. Technika rozszerzyła znacznie repertuar gatunków interaktywnych. Tradycyjnie do grupy tej należały gatunki ustne (oralne), jak np. rozmowa potoczna lub telefoniczna. Obecnie interakcja pomiędzy nadawcą i odbiorcą (z zamianą tych ról włącznie) możliwa jest także poprzez inne nośniki komunikatów. Stale pojawiają się nowe gatunki interaktywne: sondaż audiotele podczas debaty telewizyjnej, chat, e-mail, party linę, SMS, teleturniej itp. Poszczególne formy gatunkowe podlegają nieustannej ewolucji. Przebiega ona każdorazowo między biegunami konwencji i inwencji, z których pierwszy grupuje elementy tradycyjne, powtarzalne, dobrze znane i stereotypowe, drugi natomiast to, co odmienne i zawierające pierwiastek innowacyjności *por. też style typowe i style indywidualne, rozdział 2.+.

104 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODST,AWOWE ZAGADNIENIA W wypadku łączenia w jednym komuinikacie dwóch lub więcej gatunków mamy do czynienia ze zjawiskiem Syinkretyzmu gatunkowego. Przykładem może byd tu telenowela dokumerltama> czerpiąca z poetyki filmu dokumentalnego (fakty z życia) i opery mydlanej (odcinkowośd, zawieszenie akcji w punkcie kulminacyjnym itf •)• Po ustabilizowaniu się formy synkretyczne tworzą nowe odmiany gatu^owe. Skrajną postacią synkretyzmu jest zjaiwisko hybrydyzacji gatunków. Występuje ono wówczas, kiedy łączy się w Jedn3 całośd komunikaty pełniące skrajnie różne funkcje (np. gatunek ° nazwie infotainment, od ang. Information 'informacja' + entertainment 'rozrywka') lub kiedy scala się w jedną całośd formy należące do odmiennych systemów znakowych (np. strona WWW, fotoopowieśd, MMS). 4.4. Typologia gatunków Typologia gatunków wypowiedzi spr;awia badaczom różnorodne trudności, wynikające po pierwsze z ogromnej liczby gatunków, które należałoby pogrupowad w klasy, po drugie - z rożnych zależności między gatunkami wynikających z odmiennych sposołbów kategoryzacji *por. o kategoriach taksonomicznych, funkcjonalnych, partonomicznych, kolektywnych i in., Wierzbicka 1999a], po trzecie zaś' -~ z wielości nakładających się na siebie kryteriów. Dlatego poniżej propomuJemy przykładowo tylko dwie typologie gatunków oparte na wyrazistych kryteriach: a) kryterium kodu przekazu (kryterium semiotyczne - tekst, dźwięk i obraz w różnych odmianach i kombinacjach): Typ gatunku Przykładowe gatunki

1 . Gatunki monosemiotyczne a) językowe: notatka pra?sowa' P°wieśd, referat, ustawa b) dźwiękowe (dźwięki <? charakterze niejezykowym):;mg/? radiowy, sonata c) obrazowe: fotomontaż*- karykamra, zdjęcie 2. Gatunki polisemiotyczne komórkoa) jezykowo-dźwiekowe" pi°senka, poczta głosowa w telefonie

wym, reportaż dźwiękowcy- słuchowisko b) jezykowo-obrazowe: !fotorePoltaż' 'nf°grafika, komiks, mapa, wykres c) jezykowo-dźwiekowo-h(*razowe: encyklopedia multimedialna, gra komputerowa, kronika filmo<>wa' telewizyjna transmisja sportowa b) kryterium środka przekazu (rodzaju1 medium):

Gatunek wypowiedzi 105

Typ gatunku

Przykładowe gatunki

1 . Gatunki książkowe: komiks, nowela, opowiadanie, powieśd 2. Gatunki prasowe: 3. Gatunki radiowe: 4. Gatunki filmowe: artykuł, felieton, nekrolog, reportaż prasowy transmisja radiowa, powieśd radiowa, słuchowisko, reportaż dźwiękowy dramat wojenny, film płaszcza i szpady, kryminał, melodramat, western

5. Gatunki telewizyjne: dziennik telewizyjny, opera mydlana, reality show, reportaż telewizyjny, sitcom. telenowela, wideoklip. zwiastun 6. Gatunki komputerowe: encyklopedia multimedialna, gra komputerowa, strona WWW

Bardzo ważne z punktu widzenia genologii językoznawczej wydaje się kryterium funkcjonalne, jednak z powodu wspólwystępowania różnych funkcji realizowanych przez te same gatunki oraz krzyżowania się podziału funkcjonalnego z podziałem ze względu na sytuację użycia gatunku (rodzaj miejsca, role użytkowników itp.) podziału tego nie da się przeprowadzid w sposób rozłączny i jasny, o czym s'wiadczy poniższa tabela: Typ gatunku (dominujące funkcje wypowiedzi) Przykładowe gatunki Gatunki artystyczne (funkcja kreatywna): powieśd, słuchowisko, tragedia, tren Gatunki dziennikarskie (funkcja informaty wna i/lub nakłaniająca): artykuł, debata telewizyjna, dziennik telewizyjny, fotoreporelegia, gawęda, impresja filmowa, nowela, oda,

taż, komentarz, korespondencja, reportaż, transmisja radiowa Gatunki kolokwialne (funkcja informatywna, fatyczna): flirt, kłótnia, plotka, rozmowa potoczna

Gatunki ludyczne (funkcja ludyczna, kreatywna): film płaszcza i szpady, gra komputerowa, horoskop, komiks.

kryminał, krzyżówka, melodramat, opera mydlana, reality show, rebus, sennik, sitcom. telenowela. western, wideoklip, żart

Gatunki naukowe (funkcja informatywna): naukowa, wykład Gatunki normatywne (funkcja stanowiąca): bran-

abstrakt, monografia, przyczynek, rozprawa

kodeks drogowy, konstytucja, rozporządzenie, norma

żowa, słownik ortograficzny, traktat, uchwała, ustawa, zarządzenie Gatunki praktyczno-użytkowe (funkcja informatywna, nakłaniająca): CV, instrukcja obsługi, kalendarz, list motywacyjny, notat-

ka, podanie, przepis kulinarny Gatunki propagandowo-polityczne (funkcja nakłaniająca): debata polityczna, expose, orędzie, program polityczny Gatunki reklamowe (funkcja nakłaniająca): Gatunki religijne (funkcja rytualna, magiczna, nakłaniająca): brewiarz, bulla, encyklika, homilia, katechizm, kazanie, kolęda, modlitwa Gatunki szkolne (funkcja informatywna, prezentatywna, reatywna): charakterystyka postaci, opis, rozprawka, szkic interpretabillboard, hasło, ogłoszenie, slogan, spot reklamowy

cyjny utworu literackiego Gatunki urzedowo-kancelaryjne (funkcja nakłaniająca, informatywna): apel, komunikat, list gooczy, mowa obroocza, obwieszczenie, wypis szpitalny 106 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Jeszcze inny sposób klasyfikacji gatunków zaproponował Aleksander Wilkoo w pracy Spójnośd i struktura tekstu. Autor wydziela gatunki ze względu na stopieo konwencjonalizacji *Wilkoo 2002, s. 201-204]: a) gatunki skodyfikowane, stosujące określone formy; są to przede wszystkim gatunki użytkowe będące dokumentami oficjalnymi, jak np. s'wiadectwo urodzenia czy dowód osobisty; b) gatunki utrwalone, głównie w po>staci pisanej, spełniające ważne funkcje społeczne, np. konstytucja, ustawa, regulamin pracy;

c) gatunki skonwencjonalizowane na skutek uzusu, tworzące wzorce wypowiedzi, które dopuszczają wiele indywidualnych realizacji, np. artykuł przeglądowy, sonet; d) gatunki częściowo skonwencjonalizowane, dające dużą swobodę i możliwośd transformacji, np. powieśd \współczesna; e) gatunki nieskonwencjonalizowane, oparte na jednej dobitnej właściwości semantycznej lub formalnej, np. pkstka, kłótnia, modlitwa prywatna; f) gatunki nowe, niemające cech wykrystalizowanych, płynne, niema-jące niekiedy nazwy lub noszące kilka niazw. 4.5. Bibliografia Bachtin M. M., 1986, Problem gatunków mowy *w:+ tegoż Estetyka twórczości słownej, tłum. D. Ulicka, Warszawa. Balowski M., 2000, Świadomośd gatunkowa a wzorzec normatywny (na przykładzie gatunków prasowych) *w:+ Gatunki mowy i ich ewolucja, t. l, Mowy piękno wielorakie, red. D. Ostaszewska, Katowice. Dobrzyoska T., 1992, Gatunki pierwotne i wtórne (Czytając Bachtina) *w:+ Typy tekstów. Zbiór studiów, red. T. Dobrzyoska, Warszawa. Duszak A., 1998, Gatunek mowy (genre) - w stronę kategorii naturalnej *w:+ tejże Tekst, dyskurs, komunikacja międzykulturo\va, Warszawa. Furdal A., 1982 Genologia lingwistyczna *w:+ "Biuletyn Polskiego Towarzystwa Językoznawczego". Furman W., Kaliszewski A, Wolny-Zmorzyoski K., 2000, Gatunki dziennikarskie. Specyfika ich tworzenia i redagowania, Rzeszów. Gajda S., 1991, Gatunki wypowiedzi potocznych *w:+ Język potoczny jako przedmiot badao językoznawczych. Materiały konferencji z 18-20 X 1990 r. w Opolu, red. S. Gajda i Z. Adamiszyn, Opole. l Catunek wypowiedzi 107 Gajda S., 1993, Gatunkowe wzorce wypowiedzi [w:] Encyklopedia kultury polskiej XX wieku, t. 2, Współczesny język polski, red. J. Bartmioski, Wrocław. Gatunki mowy i ich ewolucja, t. l, Mowy piękno wielorakie, 2000, red. D. Ostaszew-ska, Katowice. Krzysztofek K., 1997, Infotainment. Dziennikarstwo w świecie przemysłów informacyjnych, Warszawa.

Martin J., 1985, Process and text: two aspects of human semiosis [w:] Systemie Per-spectives on Discourse, J. B. Benson, W. S. Graves (ed.), Norwood. Martin J., 1992, English Text, Amsterdam, Philadelphia. Nycz R., 1990, Intertekstualnos'd i jej zakresy: teksty, gatunki, s'wiaty, "Pamiętnik Literacki", R: 81, z. 2. Słownik pojęd i tekstów kultury, 2002, red. E. Szczęsna, Warszawa. Swales J., 1990, Genre Analysis: English in Academic and Research Settings, Cambridge. Wierzbicka A., 1983, Genry mowy *w:+ Tekst i zdanie, red. T. Dobrzyoska i E. Janus, Warszawa. Wierzbicka A., 1999a, Owoce i warzywa. Semantyka kategoryzacji ludzkiej *w:+ tejże Język - umysł kultura, Warszawa. Wierzbicka A., 1999b, Akty i gatunki mowy w różnych językach i kulturach *w:+ tejże, Język - umyśl kultura, Warszawa. Wilkoo A., 2000, Gatunki pierwotne i wtórne w perspektywie historycznej i współczesnej *w:+ Gatunki mowy i ich ewolucja, t. l, Mowy piękno wielorakie, red. D. Osta-szewska, Katowice. Wilkoo A., 2002, Spójnośd i struktura tekstu. Wstęp do lingwistyki tekstu, Kraków. Witosz B., 1995, Lingwistyka a problem gatunków mowy *w:+ "Socjolingwistyka", t. 14. Wittgenstein L., 1972, Dociekania filozoficzne, tłum. B. Wolniewicz, Warszawa. Żydek-Bednarczuk U., 2001, Typy, odmiany, klasy... tekstów. W poszukiwaniu kryteriów *w:+ Stylistyka a pragmatyka, red. B. Witosz, Katowice. Ewa Kozłowska Rozdział 5 STYLIZACJA. INTERTEKSTUALNOŚD Stylizacja (od czasownika stylizowad 'nadawad czemuś cechy jakiegoś' stylu') pośrednio jest spokrewniona z rzeczownikiem styl (z lad. stilus 'rylec do pisania'). Według Słownika wyrazów obcych PWN oznacza współcześnie: "1. sformułowanie w pewien sposób jakiejś wypowiedzi, styl, stylistyczne opracowanie tekstu. 2. świadome kształtowanie dzieła artystycznego lub jego fragmentu zgodnie z wymaganiami określonego stylu, np. stosowanie cech twórczości ludowej; stylizowanie. 3. w sztukach plastycznych: przekształcenie formy (zwł. konturu przedstawionych postaci lub przedmiotów) dla podkreślenia walorów dekoracyjnych". Intertekstualnośd (łac. inter 'między') to dialog miedzy tekstami, umiejscowienie - przez nadawcę i odbiorcę - tekstu w konteks'cie innych tekstów. 5.1. Pojęcie stylizacji

Zarówno stylizacja, jak i intertekstualnośdjako terminy używane przez historyków literatury, stylistyków, językoznawców są rozmaicie definiowane. W zagranicznych ujęciach stylistyki pojecie stylizacji nie występuje jako zagadnienie wyodrębnione *Skwarczyoska 1970+. Niejasny wydaje się również zakres tego pojęcia, bowiem termin stylizacja bywa odnoszony głównie do stylizacji językowej i z terminem tym używany zamiennie. Ograniczenie się zakresu stylizacji tylko do poziomu opisu języka pozostawia poza obszarem zainteresowania szereg zjawisk wykraczających poza tradycyjne opisy archaizacji i dialektyzacji. W pracach pos'więconych temu zagadnieniu zwraca uwagę różne rozumienie pojęcia stylizacji. Chod ogólna definicja stylizacji to: 'tworzenie, kształtowanie, formułowanie czegoś' zgodnie z wymaganiami określoneStylizacja. Intertekstualnośd 109 go stylu' *Dubisz 1996+, stylizacja bywa rozumiana jako kształtowanie zawartości wypowiedzi takie, aby pełniła zamierzoną przez mówiącego funkcję (wystylizowanie formy wypowiedzi), jako świadome wprowadzenie do utworu elementów właściwych mowie określonych środowisk, epok, typów ludzkich, bądź też elementów innego stylu, jako kształtowanie według pewnego wzorca, naśladowanie, nadawanie określonego zabarwienia *por. Wilkoo 1999+, albo też jako celowe wprowadzenie do wypowiedzi realizującej określony styl pewnych istotnych właściwości stylu innego, będącego wzorcem stylizacyjnym, traktowanego jako obcy sytuacji nadawcy wypowiedzi *Słownik terminów literackich 1988, s. 495-496+. Dobitnie istotę stylizacji określa Stanisław Balbus, akcentując motyw transformacji danego wzorca: "(...) pojęcie to będę więc odnosił zawsze do takiej wypowiedzi literackiej, której zasadą konstrukcyjną jest podrobienie cudzego stylu" [Balbus 1983, s. 136], 5.2. Stylizacja wobec różnych typów naśladownictwa Aby odróżnid stylizację od epigoostwa (czyli biernego naśladowania i kontynuowania przestarzałych koncepcji artystycznych czy myślowych, skonwencjonalizowanych rozwiązao i wzorów należących do przeszłości, pozbawionego funkcji znaczeniowych w konstrukcji tekstu), a także oddzielid od nagannych etycznie przypadków plagiatu (przypisywania sobie autorstwa cudzego dzieła lub jego elementów), należy dodad, że "podrabianie" w stylizacji jest ze strony nadawcy procesem świadomym, zamierzonym, jawnym, szczególnie podkreślonym i stanowi dominantę strukturalną tekstu. Zgodnie z tym stanowiskiem poza obszarem naszego zainteresowania pozostają zagadnienia autentyczności w ocenie języka tekstów stylizowanych (szczególnie archaizowanych i dialektyzowanych), często podejmowane w starszych opracowaniach *Kurkowska, Skorupka 1959, s. 324 i in.]. Stylizację będziemy więc rozumied jako zabieg stylistyczno-języko-wy, spotykany najczęściej w tekstach artystycznych i w publicystyce, który służy naśladowczemu przywołaniu cudzego, obcego autorowi stylu czy języka. Oddzielamy tym samym stylizację i stylizowanie wypowiedzi elementami przyjętymi z jakichś wzorców językowych, gatunkowych, stylowych, ale nie służących ewokowaniu tych wzorców (np. stylizację archaizu110

PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA jącą mającą na celu stworzenie iluzji mowy dawnej, dawnych form i konwencji stylistycznogatunkowych) od wprowadzania do tekstu elementów archaicznych służących estetycznemu uwypukleniu znaku językowego, np. zabarwieniu tekstu patosem lub ods'wieżeniu języka *Wilkoo 1999, s. 94]. W strukturze tekstu stylizowanego istnieje pewien wewnętrzny roz-dźwięk, tworzy ona bowiem układ bicentryczny (wzorzec i tekst go przywołujący) *Balbus 1983, s. 136-137+. Układ ów może mied charakter opozycyjny (np. narracja pisana językiem ogólnym - dialog stylizowany), ekwiwalentny (np. narracja i dialog stylizowane w jednakowym lub zbliżonym stopniu) lub realizowad wariant pośredni (np. narracja stylizowana w niewielkim stopniu - dialog w stopniu znacznie większym). Sztucznośd takiego zestawienia może byd łagodzona przez pewne zabiegi: występowanie stylizacji w strukturach mowy zależnej i pozornie zależnej (takiego sposobu przytaczania wypowiedzi postaci, który znosi ścisłe rozgraniczenia między tekstem opowiadania a przytoczeniem, przez co zmienia perspektywę w narracji - pozwala ukazywad świat z punktu widzenia bohatera), wyeliminowanie bądź ograniczenie najbardziej wyróżniających cech stylu-wzorca (np. fonologicznych i fleksyjnych), dostosowanie leksyki sty-lizacyjnej do tematyki utworu, a samego języka artystycznego tekstu do przywoływanego stylu *Wilkoo 1999, s. 102-105]. 5.3. Styl i typologia stylizacji Znaczenie terminu stylizacja jest wreszcie determinowane przez pojecie stylu, które może byd wstępnie oddane za pomocą parafrazy: 'wzorcowy układ (system) elementów materialnych lub abstrakcyjnych, będących efektem działalności człowieka współcześnie lub w epokach wcześniejszych' [Du-bisz 1996, s. 11+. Odwołując się do definicji stylu omówionej w rozdziale 2.2. "Z problematyki stylu", przyjmujemy, że zjawisko stylizacji opisuje przypadki celowego, zamierzonego ewokowania wzorca stylistycznego w celu naśladowania i "podrobienia" cudzego sposobu wypowiadania się. Stylizacja językowa najłatwiej daje się zaobserwowad na powierzchni tekstu. Ze względu na wewnętrzne zróżnicowanie stylizacji językowej, a także złożonośd struktury utworów literackich, które są naturalną dziedziną występowania zabiegów stylizacyjnych, opis form stylizacji opiera się na Stylizacja. Intertekstualnośd 111 kilku, niekiedy przenikających się i krzyżujących kryteriach *Dubisz 1996, s. 17 i in.+. Kryterium zakresu występowania wykładników stylizacji w tekście pozwala wskazad różne odmiany stylizacji: całościową (gdy wykładniki stylizacji pojawiają się z dużą intensywnością we wszystkich rozdziałach i częściach tematycznych utworu, we wszystkich typach wypowiedzi - w narracji, monologach i dialogach, w przekazach wszystkich podmiotów wypowiadających się i we wszystkich warstwach strukturalnych tekstu, np. felietony i opowiadania Stefana Wiecheckiego), częściową (charakteryzuje ją występowanie tylko części wymienionych właściwości stylizacji całościowej w połączeniu z dużą frekwencją tekstową jej wykładników, np. Chłopi Władysława Reymonta) i fragmentaryczną (niewielka frekwencja wykładników, spełnianie tylko jednego z warunków określających stylizację całościową, np. Syzyfowe prace Stefana Żeromskiego).

Systemowy zakres, a dodatkowo reprezentatywnośd wykładników stylizacji w poszczególnych jej warstwach i ich liczba pozwalają wyróżnid podstawowe kategorie stylizacji: totalną (stwarza wrażenie autentyku, realizuje wymienione kryteria w maksymalnym stopniu, np. Na skalnym Podhalu Włodzimierza Tetmajera, Pieśni Osjana Jamesa Macphersona), umiarkowaną (polegającą na umiejętnym i umiarkowanym doborze wyrazistych eksponentów językowych z różnych poziomów języka - tworzą rodzaj iluzji danego wzorca, podstawy stylizacji, a przy tym nie stanowią bariery w zrozumieniu utworu, np. Trylogia Henryka Sienkiewicza) i minimalną (w której występuje niewielka liczba wykładników, zwykle w jednej warstwie strukturalnej tekstu; na ogół są to nieliczne wykładniki leksykalne). Kryterium jakości wzorca stylizacyjnego pozwala na wyróżnienie rodzajów stylizacji i tak przykładowo: a) styl artystyczny może byd podstawą takich rodzajów stylizacji, jak np. poetyzacja, metaforyzacja; b) styl naukowy - scjentyzacji (intelektualizacji); c) styl urzędowy - kancelaryjności; d) style epok minionych - archaizacji; e) style zawodowe (profesjolekty) - profesjonalizacji; f) styl potoczny nacechowany - kolokwializacji; g) dialekty ludowe - dialektyzacji; h) gwary środowiskowe i miejskie - argotyzacji itd. 112 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - FPODSTAWOWE ZAGADNIENIA Należy zaznaczyd, że wykładniki' poszczególnych rodzajów stylizacji językowej mogą mied charakter substytucyjny (np. kolokwializacja może odgrywad rolę dialektyzacji, a dialelftyzacja - archaizacji). Różne mogą byd sposoby przywoływania wzorca (na podstawie tego kryterium wyróżniamy gatunki stylizacji) Stylizacja może go rekonstruowad, odtwarzad (głównie języki ep(°k. ktore nie pozostawiły tekstów językowych - przedhistorycznej i wczesnego średniowiecza, np. Stara Baśo Józefa Ignacego Kraszewskiego, Bo'lesiaw Chrobry Antoniego Gołubie-wa), może wprowadzad z umiarem i w sposób funkcjonalny wybrane cechy językowe wzorca (np. powies'ci historyczne Henryka Sienkiewicza stylizacja selektywna), uciekad się do substytucji danego wzorca, czyli zastępowania go podobnym, chod w istocie odrębnym kodem językowym (np. wyzyskiwanie gwary podhalaoskiej dla celów archaizacyjnych - stylizacja substytucyjna) czy wreszci^ deformowad wzorzec przez operowanie jego wykładnikami w sposóP niezgodny z rzeczywistym stanem rzeczy (stylizacja deformacyjna, nf- w utworach satyrycznych, parody-stycznych, groteskowych) *Wilkoo ł 999, s. 96-97]. 5.4. Funkcje stylizacji ;

Należy podkreślid, że jakkolwiek- stylizacja językowa ujawnia się najwyraźniej na poziomie wykładników formalno-językowych, to może nie ograniczad się do "wprowadzania jednostkowych znaków stylizacyjnych" *Wilkoo 1987, s. 23, 26+, ale może polegad również na komponowaniu całego tekstu, jego częs'ci lub fragmentów według gatunkowych reguł przekazów językowych, a także ewokowad zespół przekonao i wartości kulturowych. Różne są bowiem cele stosowanych w tekstach zabiegów stylizacyjnych. Przywołanie wzorca może pdgrywad rolę prymarną wobec świata przedstawionego, konstruowad jeL° obraz, wyznaczad możliwości rozwiązao fabularnych; może uzupełnił fabułę przez informacje o realiach świata przedstawionego i pozostaw^ z nim w harmonii; może wreszcie pozostawad w kontraście z rzeczyv/ist°ścią przedstawioną, nienaturalną wobec tej rzeczywistości, sztuczną w sposób zamierzony. Stylizacja językowa może pełnid /ozmaite funkcje *Dubisz 1996, s. 20-21+, spośród których najczęstsze mc>żna określid mianem: Stylizacja. Intertekstualnośd 113 a) funkcji fabularnych, rozumianych jako zdolnośd wywoływania przez stylizację obrazu i klimatu epoki, zdolnośd umiejscowienia bohaterów w czasie historycznym oraz określonym środowisku, kreowanie obrazu narratora; b) funkcji strukturalnych, np. stylizacja wyróżnia tekst w zestawieniu z innymi tekstami, stylizacja jest podstawowym tworzywem struktury tekstu, różnicuje podstawowe typy wypowiedzi (narracja, monolog, dialog); c) funkcje stricte artystyczne, np. wywoływanie nastroju poetyckości, wywoływanie baśniowej wizji świata przedstawionego, podkreślanie patosu sytuacji lub komizmu postaci. Przegląd funkcji stylizacji językowej nie obejmuje wszystkich jej zastosowao, zwłaszcza że owe funkcje realizują się na różnych płaszczyznach tekstu. 5.5. Czy to jeszcze stylizacja? ,

Na potrzebę poszerzenia pojęcia stylizacji o obszar wartości pragma-tyczno-komunikacyjnych i kulturowych wypowiedzi zwracali uwagę zarówno badacze literatury *Skwarczyoska 1970, Głowioski 1992+, jak i językoznawcy *Wilkoo 1999+. Poważne wątpliwości budziło stanowisko autorów wymieniających obok stylizacji takich, jak archaizacja i stylizacja gwa-rowo-środowiskowa, stylizacje o charakterze emocjonalno-intelektualnym, jak groteskowa, satyryczna, parodiowa, które "(...) łączą się raczej z postawą autora i stosunkiem do poruszanego tematu, ściślej nawiązują do kompozycji utworu i trudniej wskazad charakteryzujące je obiektywne cechy językowe" *Kurkowska, Skorupka 1959, s. 319+. Podkreślali oni koniecznośd odróżnienia stylizacji językowej od stylizacji dotyczącej ponadczasowych składników wypowiedzi: konstrukcji i tematu *Skwarczyoska 1970, s. 16+. Aleksander Wilkoo *Wilkoo 1999+ nazywał ją stylizacją literacką, definiując jako wyraźne ukształtowanie utworu na podobieostwo określonych cech gatunkowych, rodzajowych i treściowych innego utworu lub całego zbioru utworów, która może mied postad świadomego przekształcania wzorca, naśladowania go:

a) parodiowania, czyli naśladowania stylu rozpoznawalnego dla czytelników utworu, autora, gatunku, prądu literacko-kulturowego itp. w celu 114 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA ośmieszenia (np. poematy heroikomiczne Ignacego Krasickiego, Beniow-ski Juliusza Słowackiego, utwory kabaretowe Ildefonsa Galczyoskiego); b) tworzenia pastiszu, który jest zabawą literacką polegającą na świa-domym mistrzowskim naśladowaniu maniery stylistycznej utworu, autora, stylu; przejawem kunsztu pastiszysty jest taka imitacja, którą trudno odróżnid od oryginału (np. Pan Tadeusz. Fragmenty dalszego ciągu eposu Juliusza Słowackiego); c) trawestacji, która jest odmianą parodii polegającą na parafrazie utworu poważnego, wysokiego z zachowaniem jego podstawowych elementów tematycznych i kompozycyjnych, ale radykalnie degradującą styl, aby pozostawał on w sprzeczności z treścią trawestowanego tekstu (np. Mrówki przypisywane Aleksandrowi Fredrze jako trawestacja Pana Tadeusza Adama Mickiewicza czy Ildefonsa Gałczyoskiego Lilie albo kwiatki prohibi-cyjne. Ballada ostrzegająca jako trawestacja Lilii Adama Mickiewicza). Stylizacja literacka często wiąże się z wprowadzeniem właściwości językowo-stylistycznych funkcjonujących w obrębie struktur i motywów przywoływanego wzorca, chod owo sprzężenie nie stanowi reguły. 5.6. Intertekstualnośd i jej odmiany Rozszerzając zakres występowania zjawiska stylizacji na poziom konwencji znakowych i sferę wartości kulturowych, wkraczamy w sferę odniesieo tekstu do innych utworów, konwencji gatunkowych, czyli w obszar relacji określanych przez badaczy literatury mianem intertekstual-ności. Termin ten w najogólniejszym znaczeniu określa pewnego typu związki łączące dany tekst z innym, sferę powiązao i odniesieo międzytek-stowych, w której uczestniczy dane dzieło *Słownik terminów literackich 1988+. Obserwacja odniesieo i związków nie ma nic wspólnego z badaniem źródeł, czyli tradycyjną komparatystyką. Intertekstualnośd nie stawia pytania o to, skąd zostały zaczerpnięte dane elementy występujące w analizowanym utworze, interesuje ją to, co one znaczą, jakie miejsce zajmują w strukturze tekstu, jaką grają rolę w jego semantycznym wyposażeniu *Glowioski 1992+. Aleksander Głowioski przyjmuje koncepcję dialogiczności tekstu literackiego Michaiła Bachtina *Bachtin 1982+, ale odróżnia dialogicznośd wewnętrzną właściwą danej wypowiedzi, wynikającą z jej struktury, i diaStylizacja. Intertekstualnośd 115 logicznośd łączącą dany tekst z wypowiedziami innymi. W obręb intertek-stualności wchodzi to, co sam Bachtin określał mianem stylizacji, czyli naśladowaniem języka innego środkami języka własnego. Intertekstualnośd ma z natury swojej zawsze charakter dialogowy, nie jest jednak prostą reakcją dialogową jednego tekstu na drugi, opiera się na szczególnym związku między tekstami: można o niej

mówid tylko wtedy, gdy odwołanie do tekstu wcześniejszego jest elementem budowy znaczeniowej utworu. Wyróżnia się trzy podstawowe typy relacji intertekstualnych *Głowioski 1992, s. 94-97+. Pierwszą z nich jest intertekstualnośd wąsko rozumiana jako rzeczywiste występowanie tekstu w tekście (cytat, aluzja) i relacja łącząca dany tekst z innym, do którego się nawiązuje (np. motto z Williama Szekspira w balladzie Romantycznośd Adama Mickiewicza; cytaty z listów, pamiętników, dokumentów, lektur itp. w reportażach). Drugi typ to relacja ze swej natury krytyczna, obejmująca takie przypadki, gdy w jednym tekście pojawiają się komentarze dotyczące tekstu innego (np. recenzje książek, filmów itp.; Próby Michaela de Montaigne'a, Lapidaria Ryszarda Kapuścioskiego czy inne teksty eseistyczne). Trzeci typ polega na odsyłaniu do ogólnych reguł, według których tekst został zbudowany; stanowi właściwośd każdego utworu literackiego, rozpoznanie reguł jest bowiem warunkiem jego zrozumienia. Najłatwiejszym do uchwycenia przejawem intertekstualności są te typy wypowiedzi, w których odwołania do innych tekstów stały się głównym czynnikiem wyróżniającym, np. pastisz, parodia, trawestacja (zob. wyżej, rozdział 5.5.). Na drugim biegunie możliwości intertekstualnych sytuują się teksty, które operują delikatnymi napomknieniami czy aluzjami do poszczególnych utworów lub wzorców stylistycznych. Odwołanie intertekstualne jest zamierzone i wprowadzone świadomie. Należy więc odróżnid aluzję, jako postępowanie celowe i świadome (np. Nie-Boska komedia Zygmunta Krasioskiego jako nawiązanie do Boskiej komedii Dantego), od reminiscencji, czyli ujawnianego w odbiorze (często dopiero dzięki większemu dystansowi czasowemu) zauważalnego w danej wypowiedzi oddźwięku innego utworu polegającego na nieuświadomionym przez autora podobieostwie ujęcia kompozycyjnego, kształtu stylistycznego, obrazowania, frazeologii itp. *Słownik terminów literackich 1988, s. 428+ - podobieostwie do silnie oddziałującego, wysoko cenionego wzoru rozwiązania literackiego w danym gatunku. ,;,, 116 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Odwołanie intertekstualne może pełnid różne funkcje, czasem przeciwstawne wobec funkcji przypisanych mu przez kontekst macierzysty: mamy wtedy do czynienia z wyjęciem tekstu z kontekstu macierzystego i wprowadzeniem w kontekst nowy. Aby odczytad funkcję takiego cytatu, należy odwoład się do zespołu czynników, który określa w nowym kontekście stosunek do tekstu przejętego i instruuje, jak przejęty element należy traktowad. Na ogół o intertekstualności mówi się, gdy między danym tekstem a tekstem przywoływanym zawiązuje się pewien dialog. Można jednak obserwowad przypadki, gdy przywoływany tekst jest traktowany jako autorytatywny, obowiązujący, słuszny i wartościowy. Taki cytat czy aluzja nie tylko nie staje się czynnikiem wieloglosowości, ale przeciwnie - utwierdza jed-nogłosowośd wypowiedzi. Tę grupę zjawisk można określid mianem ale-gacji *Głowioski 1992, s. 110-111+, czyli przywoływania słowa nauczającego, z góry uznanego za obligatoryjne i wyłączone spod działania refleksji krytycznej. Przypadki alegacji należy właściwie wyłączyd z obszaru intertekstualności, gdyż, mimo pozornych podobieostw, są jej w istocie przeciwstawne.

Wyrazistym przykładem alegacji są przywołania i cytaty z tekstów świętych w wypowiedziach głosiciela zasad danej religii. Warto w tym kontekście przyjrzed się stylizacji biblijnej (np. w Księgach Narodu i Pielgrzym-stwa Polskiego Adama Mickiewicza i Anhellim Juliusza Słowackiego). Szczególny status tego typu nawiązania do wzorca wyraża się w tym, że chod realizuje ono ogólną zasadę stylizacji (ukształtowanie stylu wypowiedzi według wzorców stylistycznych Biblii), nie jest wymieniane jako rodzaj stylizacji lub też pojawia się jako wyodrębnione hasło *Słownik terminów literackich 1988, s. 496+. W stylizacji biblijnej obserwuje się zarówno zabiegi na poziomie wykładników formalnych (językowych), w sferze konwencji znakowych (przywołanie typowych gatunków), jak i na obszarze wartości kulturowych (odwołanie do wzorca, autorytetu głoszącego niepodważalne prawdy). Doniosłą funkcję pośrednika wobec tekstu oryginału pełni przekład Biblii, będący w istocie uformowanym na gruncie XVI-wiecznej polszczyzny wzorcem językowym (tłumaczenie Jakuba Wujka z 1599 r.). Wszystkie te aspekty stylistycznego nawiązywania dowodzą, że możemy je określad mianem stylizacji. Powyższy przykład uświadamia nam, że chod zjawiska stylizacji i relacje intertekstualne wzajemnie się przenikają, to nie zawierają się w sobie. Ich Stylizacja. Intertekstualnośd 117 "oddzielnośd" ujawnia się dobitnie w perspektywie komunikacyjnej. O ile rozpoznanie stylizacji w tekście i znajomośd wzorca leżącego u jej podłoża jest warunkiem podstawowym dla uruchomienia interpretacji tego tekstu, wobec relacji intertekstualnych pojawia się pytanie, czy są one zawsze rozpoznawalne, a zwłaszcza, czy ich rozpoznanie jest warunkiem koniecznym zrozumienia tekstu (np. rozszyfrowanie nawiązao do piosenek irlandzkich w Ulissesie Jamesa Joyce'a) *Głowioski 1992, s. 117119+. Intertekstualnośd jako cecha dekodowana przez odbiorcę może zmieniad się w perspektywie historycznej, tzn. niekiedy mogą się zacierad te odwołania, które były uchwytne dla czytelników w epokach wcześniejszych, niewykluczone też, że w dłuższej perspektywie czasowej utwór może wchodzid w związki intertekstualne niezamierzone, nieprzewidziane przez nadawcę (autora). 5.7. Bibliografia Bachtin M., 1970, Słowo w dziele Dostojewskiego, *w:+ Problemy poetyki Dostojewskiego, Warszawa. Balbus S., 1983, Stylizacja i zjawiska pokrewne w procesie historycznoliterackim, "Pamiętnik Literacki" 1983, nr 2. Bolecki W., 1991, Pre-teksty i teksty. Z zagadnieo związków międzytekstowych w literaturze polskiej XX wieku, Warszawa. Boniecka B., 1999, Lingwistyka tekstu, teoria i praktyka, Lublin. Culler J., 1980, Presupozycje i intertekstualnośd, "Pamiętnik Literacki" 1980, z. 3. Dubisz S., 1996, O stylizacji językowej, [w:] "Prace Naukowe Uniwersytetu Śląskiego. Język Artystyczny" 10, Katowice.

Głowioski M., 1992, O intertekstualności, *w:+ tegoż Poetyka i okolice, Warszawa. Głowioski M., 1992, O stylizacji, *w:+ tegoż Poetyka i okolice, Warszawa. Głowioski M., 2000, Intertekstualnośd, parodia, groteska, Kraków. Głowioski M., Kostkiewiczowa T., Okopieo-Sławioska A., Sławioski J., 1988, Słownik terminów literackich, Wrocław, Warszawa, Kraków, Gdaosk, Łódź. Kurkowska H., Skorupka S., 1959, Stylistyka polska. Zarys, Warszawa. Markiewicz H., 1989, Odmiany intertekstualności, *w:+ tegoż Literaturoznawstwo i jego sąsiedztwa, Warszawa. Mayenowa M. R., 1974, Styl, stylizacja, stylistyka, *w:+ tejże Poetyka teoretyczna. Zagadnienia języka, Wrocław. Nycz R., 1992, Intertekstualnośd i jej zakresy: teksty, gatunki, światy, [w:] Ziomek J., Sławioski J., Bolecki J., red., Intertekstualnośd jako problem poetyki historycznej. Studia, Warszawa. 118 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Skubalanka T., 1995, Założenia analizy stylistycznej, *w:+ tejże O stylu poetyckim l Innych stylach języka. Studia i szkice teoretyczne, Lublin. Skwarczyoska S., 1970, Stylizacja i jej miejsce w nauce o literaturze, *w:+ tejże Wokól teatru i literatury. Warszawa. Słownik terminów literackich, zob. Głowioski M., Kostkiewiczowa T. i inni, 1988. Wilkoo A., 1987, Typologia odmian językowych współczesnej polszczyzny, Katowice. Wilkoo A., 1999, Problemy stylizacji językowej w literaturze, *w:+ tenże, Język arty; styczny. Studia i szkice, Katowice. Ewa Wolaoska Rozdział 6 KOMPOZYCJA I SPÓJNOŚD WYPOWIEDZI JĘZYKOWEJ. STRATEGICZNE POZYCJE TEKSTOWE Kompozycja (z lad. compositio 'złożenie, układ') to budowa utworu (literackiego, muzycznego, plastycznego) (por. dwudzielna kompozycja wiersza), to także czynnośd i sztuka komponowania utworów muzycznych (por. zajmowad się kompozycją muzyki filmowej), utwór skomponowany przez kogoś (por. kompozycje Gershwina) oraz układ jakichkolwiek elementów, który ma tworzyd artystyczną lub estetyczną całośd (por. kompozycja z róż, kompozycje zapachowe) *zob. Inny słownik języka polskiego pod red. M. Baoki, Warszawa 2000+.

6.1. Kompozycja wypowiedzi językowej Kompozycja wypowiedzi to budowa wypowiedzi językowej, układ jej części składowych. Gatunki piśmiennicze różnią się od siebie pod względem kompozycji w sposób zasadniczy. Inna jest na przykład kompozycja rozprawki szkolnej, inna przeglądowego artykułu naukowego, a jeszcze inna eseju. I tak na przykład rozprawka szkolna budowana z wykorzystaniem metody dedukcyjnej, czyli od ogólnego twierdzenia do szczegółowych przypadków, ma następującą strukturę kompozycyjną: l. Postawienie zagadnienia. , 2. Teza (doraźna odpowiedź). 3. Szereg argumentów mających dowieśd słuszności tezy. 4. Zakooczenie. Przeglądowy artykuł naukowy ma natomiast następujący schemat kompozycyjny: .,-,••:.:•;•...•:; •.--.-•-.. ^ ;• 120 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA 1. Sformułowanie problemu. 2. Historia problemu. 3. Podstawowa metodologia. 4. Kwestie dyskusyjne. <b .« 5. Wnioski. W przypadku dłuższych utworów - zwłaszcza utworów literackich i paraliterackich - wyróżniamy: 1. Kompozycje zamkniętą, charakteryzującą się ścisłym powiązaniem elementów składowych dzieła, ułatwiającym odbiorcy poznanie przyczy-nowo-skutkowego następstwa zdarzeo; 2. Kompozycje otwartą, odznaczającą się luźnym powiązaniem poszczególnych elementów dzieła i fragmentarycznością, co zmusza czytelnika do wysiłku poszukiwania sensów łączących te elementy w całośd. Kompozycje niektórych typów publikacji określają specjalistyczne normy. Istnieje norma dotycząca kompozycji wydawniczej książki, kompozycji wydawniczej czasopisma oraz kompozycji wydawniczej artykułu w czasopiśmie *por. PN 71/N-01160, PN 71/N-01163, PN 78/N-01222J. W większości piśmienniczych gatunków wypowiedzi kompozycja tekstu głównego utworu opiera się na podziale logicznym. Jednostkami tre-ściowo-formalnymi tekstów mogą byd: tomy, części, rozdziały, podrozdziały i akapity. Zróżnicowanie hierarchiczne poszczególnych partii tekstu - z wyjątkiem akapitów - oznacza się zazwyczaj numerami i tytułami. 6.2. Spójnośd wypowiedzi językowej >H, hv.,"w v .;: . . •-•-••. .•;-

Spójnośd tekstu jest cechą, która odróżnia dany tekst od przypadkowego ciągu zdao i sprawia, że go rozumiemy. Spójnośd może byd rozpatrywana na różnych płaszczyznach. Poszczególni badacze nie wypracowali jednolitego stanowiska na temat ilości i jakości płaszczyzn spójności tekstu. W polskiej literaturze przedmiotu wyróżnia się trzy podstawowe typy spójności: a) spójnośd strukturalną (kohezje); b) spójnośd semantyczną (koherencje); S* ' c) spójnośd pragmatyczną. Kompozycja i spójnośd wypowiedzi... 121 Spójnośd strukturalna ma swoje formalne wykładniki w warstwie gramatycznej i leksykalnej tekstu. Jednym z podstawowych sposobów uzyskiwania strukturalnej spójności ponadzdaniowej jest stosowanie w tekście powtórzeo leksykalnych: a) dokładnych, np. Wczoraj w Parku Praskim zgubiono dużego, czarno-białego psa. Pies miał na szyi skórzaną obrożę. b) niedokładnych, tj. synonimów, ^wasj-synonimów (wyrazów o znaczeniu identycznym lub zbliżonym), peryfraz (omówieo, wyrażeo opisowych) i hiponimów/hiperonimów (wyrazów, wyrażeo o węższym/szerszym zakresie znaczeniowym), np. Jednym z zasadniczych twierdzeo współczesnej lingwistyki jest twierdzenie o tekstowości języka. Językoznawstwo polskie zajęlo się tą problematyką w latach 70. XX w. W piątek premier przybył na konferencję prasową z niewielkim opóźnieniem. Szef rady ministrów poinformował o planowanych zmianach w kodeksie pracy. Na wystawie psów rasowych można było podziwiad wiele rzadkich ras hodowlanych. Zwierzęta prezentowane były na terenie Torwaru. Kolejnym sposobem budowania więzi miedzyzdaniowych jest wykorzystanie nawiązao leksykalnych: a) formalnych, polegających na użyciu wyrazów pokrewnych słowotwórczo, tj. mających wspólny rdzeo oraz wspólną częśd znaczenia, np. Leczenie ludzi nie jest dziś zawodem opłacalnym. Lekarz, aby zarobid na utrzymanie rodziny, musi przyjmowad pacjentów w prywatnych klinikach. b) semantycznych, polegających na zastosowaniu wyrazów należących do tego samego pola semantycznego, np. Przebrani za policjantów przestępcy zatrzymali do kontroli samochód ciężarowy wiozący alkohol. Kierowcę skrępowali i wywieźli do lasu. TIR z ładunkiem został porwany. Ciężarówki nie odnaleziono. -

122 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Do gramatycznych środków spójnościowych zalicza się koreferencyj-ne zaimki osobowe i wskazujące (zaimki anaforyczne i deiktyczne) oraz podmiot domyślny (nominalny wyznacznik zerowy podmiotu, *0+) plus koocówka osobowa czasownika, np. Stary nauczyciel zadawal uczniom pytania. Jego zmęczona twarz wyrażała znużenie. *0+ Mówil wolno i wyraźnie akcentował każde słowo. Istnienie formalnych wykładników spójnościowych nie przesadza o teksto-wości danego ciągu zdao. Zawodnośd tego typu wykładników ilustruje poniższy przykład: Kupiłem forda. Samochód, w którym prezydent Wilson jechał przez Poła Elizejskie, był czarny. Czarny wtorek to temat nieustających debat. Rozmowy między prezydentami zakooczyły się w zeszłym tygodniu. Tydzieo ma siedem dni. Dzieo w dzieo karmię kota. Takie zwierzę ma cztery nogi. Wytrzyj nogi na wycieraczce. Wycieraczka ma jedenaście liter. *Wg: N. E. Enkvist, Coherence, pseudocoherence and non-coherence *w:+ J. O. Ostman (ed.) Reports on Textłinguistics: Semantics and Cohesion, Abo, 1978, s. 110; za: Kognitywne podstawy języka i językoznawstwa, pod red. E. Tabakowskiej, Kraków 2001, s. 250+ Warunkiem koniecznym spójności wypowiedzi wielozdaniowej jest jej jednośd tematyczna. Należy ona do właściwości płaszczyzny semantycznej. Polega na tym, że każde kolejne zdanie musi zawierad jakąś minimalną chodby informacje, która była już zawarta w jednym z poprzedzających zdao. Spójnośd semantyczną tekstu może m.in. tworzyd: a) powtarzalnośd tematu (czyli tego, o czym się mówi w zdaniu, *T+) pierwszego zdania (lub jego części) w kolejnych zdaniach: T/R,. T,/R2. T/R3. itd., np. Marek wszedł do kuchni. *Marek+ Usiadł na krześle. *Marek+ Zapalił papierosa. b) przekształcenie rematu (czyli części zdania, która podaje informacje o temacie, *R+) lub też jednego ze składników rematu pierwszego zdania w tematy kolejnych zdao: •...,..•.."-..' i. ,i; »,t".S Kompozycja i spójnośd wypowiedzi... 123 T/R,. T, «- R,)/R2. T3 (*- R,)/R3. itd., np. Marek kupił książkę. Okazała się ona *książka+ pomocna w przygotowaniach do egzaminu. Skorzystali z niej *książki+ także inni studenci. c) przekształcenie rematu (lub jego części) każdego poprzedzającego zdania w temat zdania po nim następującego: TR,. T2

R,)/R2. T3 (<- R,)/R3. itd., np. Marek spotkał wczoraj Małgosię. Ta *Małgosia+ powiedziała mu o szkolnym spotkaniu. Spotkanie miało się odbyd w niedzielę. Oczywiście istnieją także teksty spójne o budowie mniej prostej niż wymienione, aż do niezwykle złożonej kombinacji typów. Oprócz jedności tematycznej spójnośd semantyczną tekstu wielozda-niowego tworzą operatory metajęzykowe, związane z określonymi typami relacji treści. Wyróżnia się m.in.: operatory związane z wyliczaniem treści (np. między innymi, na przykład, po pierwsze..., po drugie..., powiedzmy), operatory związane z uszczegóławianiem treści (np. ściśle mówiąc, w szczególności), operatory ustanawiające relację wnioskowania (np. a więc, czyli), operatory ustanawiające relację przyzwolenia (np. chociaż, niemniej (jednak), pomimo) oraz operatory związane z przejściem z jednej myśli do drugiej (np. tyle o..., z kolei przejdę do..., zacznę od...). Ten ostatni typ operatorów nosi nazwę tranzycji (łac. transitus 'przejście'). Spójnośd semantyczna może byd również osiągana poprzez relacje niemające żadnego językowego odzwierciedlenia w tekście. Mimo ich braku odbiorca interpretuje dane segmenty tekstowe w kategoriach takich, jak motywacja, rozwinięcie, przeciwstawienie czy sekwencja, i odbiera je jako spójne. Kategorie te tworzą skonwencjonalizowane opozycje w rodzaju: przyczyna - skutek, problem rozwiązanie, teza - dowód itd. Ich cechą charakterystyczną jest to, że nie wykazują ograniczeo formalnych, tzn. mogą obejmowad nie tylko sąsiadujące zdania czy ciągi zdao, lecz także całe akapity czy sekwencje akapitów. Powiązane w ten sposób przestrzenie tekstowe mogą mied charakter nieciągły. Wymienioną wyżej opozycję "problem - rozwiązanie" można spotkad w wielu gatunkach wypowiedzi językowych, m.in. w tekstach promocyj-no-rekłamowych oraz w tekstach poradnikowych, np.: 124 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Problem: Drętwieje mi dłoo. Lekarz chce mnie wysład na operację cię śni nadgarstka. Czy to konieczne? Marta R. z Pioczowa Rozwiązanie: Dr med. Kamil Jaworski, chirurg: Cierpi Pani na zespól cieśni nadgarstka - zwężenie kanału, przez który przechodzi jeden z nerwów. Powstaje ucisk na nerw pośrod-kowy, co stopniowo go uszkadza. Leczenie może byd zapobiegawcze, w niektórych przypadkach operacyjne, po-, legające na poszerzeniu kanału nerwu pośrodkowego, by zlikwidowad ucisk. *Źródło: "Życie na Gorąco", 21 marca 2002, s. 42] W przypadku braku w tekście jakichkolwiek językowych wykładników spójności kluczem do interpretacji związków tekstowych może byd także wspólna sytuacja komunikacyjna i/lub wspólna wiedza o s'wiecie uczestników aktu komunikacji. Te dwa czynniki - należące do płaszczyzny spójności

pragmatycznej - mają wówczas wpływ na fakt, czy dany tekst jest pojmowany jako spójny, czy też nie. Ilustracją tej tezy niech będzie poniższy przykład: - A którego ty robisz? - O tego tu. - Jeszcze nogi. - To o robisz? Który ty robisz? - Ja żaden, ja robię z pamięci. - Z czym ? - Z tym. - Czerwoną wyciągnij. -A taką nie można? [Za: B. Boniecka, Lingwistyka tekstu. Teoria i praktyka, Lublin 1999, s. 35] Brak spójności tej rozmowy jest tylko pozorny. By uznad cale zdarzenie komunikacyjne za spójny tekst, wystarczyłoby wiedzied, że głos zabierają tu trzy osoby, które robią (według instrukcji zawartej w poradniku) figurkę z żołędzi, zapałek i kolorowej włóczki. Tak więc spójnośd nie jest własnością ani samych wyrażeo językowych, ani też relacji znaczeniowych pomiędzy segmentami tekstu. Status tekstu spójnego bywa nadawany przez wspólną dla nadawcy i odbiorcy sytuację komunikacyjną i wspólną wiedzę o świecie pozajęzykowym. Kompozycja i spójnośd wypowiedzi. 125 Hierarchię płaszczyzn spójnościowych można - w pewnym uproszczeniu - pokazad na poniższym wykresie: Rys. 6.1. Spójnos'd tekstu Spójnośd strukturalna Spójnos'd semantyczna Spójnośd pragmatyczna

1. Powtórzenia leksykalne 2. Nawiązania leksykalne 3. Zaimki anaforyczne i deiktyczne 4. Podmiot domyślny plus

koocówka osobowa czasownika 1. Jednośd tematyczno-rematyczna 2. Metajęzykowe operatory relacji tre&iowych 3. Skonwencjonalizowane opozycje relacji znaczeniowych 1. Wspólna sytuacja komunikacyjna 2. Wspólna wiedza pozajęzykowa nadawcy i odbiorcy 6.3. Strategiczne pozycje tekstowe Z problematyką spójności wypowiedzi językowej wiąże się zjawisko wykorzystywania określonych pozycji tekstowych dla celów orientowania odbiorcy w przestrzeni komunikatu. Przyjmuje się, iż w tekstach wielozda-niowych występują tzw. strategiczne pozycje, wyspecjalizowane w sygnalizowaniu etapów w bardziej globalnej organizacji wypowiedzi. 6.3.1. Tytuł, śródtytuł Pierwszoplanową pozycją strategiczną jest pozycja otwarcia tekstu. Na treściach zlokalizowanych w tej właśnie pozycji skupia się zwiększona uwaga odbiorcy. Owo szczególne miejsce w wypowiedzi językowej zajmuje zazwyczaj tytuł (łac. titulus 'napis, ogłoszenie'). Jest on pierwszym wyodrębnionym odcinkiem komunikatu i - mimo iż jest w pewnym sensie tworem autonomicznym - stanowi jego integralną częśd. Lokalizacja tytułu w pozycji inicjalnej tekstu sprawia, że pełni on -zarówno z perspektywy nadawcy, jak i odbiorcy - niezwykle ważne funkcje. Po pierwsze tytuł, stanowiący niejako nazwę własną wypowiedzi językowej, jest jednym z podstawowych czynników umożliwiających od126 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA biorcy identyfikację komunikatu, tj. odróżnienie go od innych, podobnych. Po drugie tytuł umieszcza tekst w szerszym kontekście komunikacyjnym. Tworzy punkt odniesienia dla komunikatu, ustawia go w ramie sytuacyjnej, ułatwia integrację treści i wspomaga procesy interpretacji wypowiedzi. Po trzecie w koocu tytuł ukazuje w znacznym stopniu zakres i typ znaczeo globalnych zawartych w tekście. W tytule zawiera się maksymalnie skondensowana treśd komunikatu. Jest wiec tytuł wykładnikiem znaczeo makrostrukturalnych całej wypowiedzi językowej. Stopieo wyrazistości tytułu zależy od różnorakich czynników, m.in. od rozmiarów (długości) tytułu, stopnia konkretyzacji lub abstrakcyjności użytych w nim środków językowych, ale przede wszystkim od typu tekstu, który poprzedza. W tekstach literackich i paraliterackich tytuły mogą pełnid następujące funkcje:

1. Informowad o głównym bohaterze indywidualnym lub zbiorowym, np. Antygona, Pani Bovary, Niemcy. 2. Informowad o charakterze bohatera, np. Siłaczka, Lalka, Ludzie bezdomni. 3. Informowad o miejscu akcji utworu, np. Nad Niemnem, Dolina Issy. 4. Informowad o gatunku literackim, np. Ballady i romanse, Kazania sejmowe, Fraszki. 5. Informowad aluzyjnie o treści lub byd aluzją metaforyczną treści, np. Potop, Przeminęło z wiatrem, Syzyfowe prace. 6. Wskazywad główny motyw, nastrój, charakter utworu, np. Czego chcesz od nas Panie, Strumieo i milczenie, Zemsta. Istnieją tytuły utworów literackich łączące różnorakie funkcje, np. tytuł powieści przygodowej Pan Samochodzik i zagadki Fromborka informuje o głównym bohaterze, miejscu akcji i głównym wątku utworu. Ze względu na konstrukcję tytułu wyróżnia się: 1. Tytuły reklamowe, np. Dzieje grzechu. 2. Tytuły tajemnicze, np. Szamanka, Krew Elfów. 3. Tytuły oryginalne (tzw. tytuły mocne) w doborze elementów lub w ujęciu formalnym, np. Grypa szaleje w Naprawie, Ryby śpiewają w Uka-jali, Siekierezada. 4. Tytuły bezbarwne (tzw. tytuły słabe, banalne), np. Lato, Dziewczyna. Kompozycja i spójnośd wypowiedzi... 127 Tytuł banalny, "słaby" może stad się z czasem tytułem "mocnym", jeżeli utwór uzyska popularnośd, np. tytuł piosenki zespołu The Beatles Yesterday. Tytułowi może towarzyszyd podtytuł (dodatek do tytułu), który stanowi merytoryczne uzupełnienie tytułu publikacji, wskazujące jej charakter lub zawartośd bądź określające motywy lub okoliczności jej wydania itp. I tak na przykład podtytuł Pana Tadeusza (czyli Ostatni zajazd na Litwie. Historia szlachecka z roku 1811 i 1812 we dwunastu księgach wierszem) informuje o tematyce utworu, kiedy i gdzie rozgrywa się jego akcja oraz jaka jest budowa dzieła. Szczególną rolę odgrywa tytuł w tekście prasowym. Tytuły stosowane w gazetach i czasopismach noszą nazwę nagłówków prasowych. Nagłówek prasowy składa się z tytułu głównego wypowiedzi dziennikarskiej wraz z ewentualnym nadtytułem i/lub podtytułem. Pod względem ukształtowania językowego nagłówki można podzielid na: a) jednoczłonowe, składające się tylko z tytułu głównego (ryd. L);

Polska w szponach mafii paliwowej Działalnośd mafii paliwowej naraziła skarb paostwa na gigantyczne straty - twierdzi "Rzeczpospolita" *i d "^z' ~ *y'e We'"u8 J*z«:zIV pospolitej" skarb paostwa miał stracid na "przekrętach" mafii paliwowej. Dziennik donosi, że na trop mafii wpadło Centralne Biuro Śledcze, a w resorcie finansów powstał tajny raport w tej sprawie. W aferę mają byd zamieszane spółki handlujące paliwem. Jak pisze "Rzeczpospolita", przestępczy proceder polegad ma na fikcyjnych transakcjach paliwowych. Spółki specjalizują się. też w wyłudzeniach kredytów, oszustwach podatkowych, praniu brudnych pieniędzy. Mafia, według powołującego się na dane CBS dziennika, istnieje od 1998 roku, od kiedy to jej bossowie spotykają się na tajnych naradach w różnych miejscach Polski. Podczas spotkao planują wspólne przedsięwzięcia, dzielą rynek. Na szczycie całej struktury ma stad spółka BGM, kierowana przez Arkadiusza Grochuiskiego. - Nie jestem żadnym szefem mafii paliwowej, to wymysł CBS odpowiada "Rzeczpospolitej" Grochulski. - Nic nie wiem o jakiejś mafii paliwowej. Natomiast mogę paostwa zapewnid, że Ministerstwo Finansów, tak za moich poprzedników, i to mam nadzieję wszystkich, jak i jeśli chodzi o moich następców, będzie czyniło swoje powinności i tam, gdzie Sejm nakłada na nas obowiązek ściągania należności podatkowych, będą one ściągane po to, żebyśmy mieli w naszej wspólnej paostwowej polskiej kasie pieniądze na finansowanie rozlicznych potrzeb - komentował informacje "Rzeczpospolitej" w radiowych "Sygnałach Dnia" wicepremier i minister finansów Grzegorz Kołod-ko. Nie potwierdził, że w jego resorcie powstał tajny raport na temat mafii paliwowej. - Jekli są jakiekolwiek nieprawidłowości, będą one tępione gorącym żelazem, dlatego ze niezależnie IK! najwyższego priorytetu, jakim jest walka z tą plagą, którą jest bezrobocie, równie wysoko stawiam sobie walkę z korupcją. Jeśli ktokolwiek ma nieczyste sumienie, to powinien się bad - dodał wicepremier. Kilkanaście niezależnych śledztw w sprawie mafii ma się toczyd m.m. w Szczecinie, Gdaosku, Zielonej Górze, Poznaniu, Katowicach, Wrocławiu, Opolu, Częstochowie, Nowym Sączu, Rzeszowie. W niektórych miejscach jest już wystarczająco materiału, by postawid zarzut kierowania grupą przestępczą. Według "Rz" działaniom przeciw mafii brak jednak koordynacji. Niekiedy wykrywane sąjej powiązania z urzędnikami, np. w Częstochowie za współpracę z firmą paliwową aresztowani zostali urzędnicy skarbowi. Z kolei w spółce BGM znaleziono tajne materiały- policyjne, poświęcone walce z mafią Wczoraj prokurator krajowy Karol Napierski zapowiedział, że koordynowaniem śledztwa przeciw matu zajmą się jego ludzie. ** Ryd. l. Nagłówek jednoczłonowy składa się tylko z tytułu głównego. Źródło: "Życie", 26 lipca 2002, s. 3. 128 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA

b) wieloczłonowe, mające oprócz tytułu głównego nadtytuł i/lub podtytuł (ryd. 2., 3., 4.). BEZPIECZEOSTWO. System obrony antyrakietowej Polska częśd tarczy W najbliższych latach w Polsce umieszczone zostaną istotne elementy systemu, który ma chronid USA t Europę przed atakiem pocisków baistycz-nych. Amerykanie szukają sojuszników, którzy razem z nimi zbudują anty-rakietową tarczę, chroniącą przed atakami jądrowymi, chemicznymi i biołogieznymi. Znalefłt tch nad Wisłą. VVt;dlug ujawnionych na ptx:xąt-ku br. danych amerykaoskiego wywiadu, do 2015 r. Stany Zjednoczone t Europa Ziiclmdnia \v>Aą zagrożone atakami rakietowymi zo strony takich paostw; jak Iran, Irak i Korea Północna. Kraju niechętni: zachodniej cywilizacji wejdą w posiadanie technologii umożliwiających ataki rakiolnwe. Ameryka postanowiła się bronid przed tym zagrożeniem, dlatego w połowie czerwca br. USA wycofały siq z układu ABM, zakazującego budowy takich systemów. W rządowym hotelu przy ul. Parkowej odbyły się wczoraj poufne rozmowy dotyczące współpracy miedzy Polskg i Stanami Zjednoczonymi przy tworzeniu tarczy antyrakietowej- Byio to także jednym z ważniejszych tematów rozmów Aleksandra Kwaśni«wskitsj;o z Geu-rg»i'eni Hushem w czasie \vizvlv polskiego pr«7.ydnnta w USA. Polsku just otwarta :ia wszystkie opcjo budowy systemu antyrakiotn-wegn - twierdzi minister obrany Iwray Szniajdzioskiu-, który towarzyszy! Aleksandrowi Kwaśniew-skiemu podczas jego podnóży po Stanach Zjednoczonych. Wfizorajsze rozmowy w Warszawie były elementem konsultacji przedstawicieli waszyngtooskiej administracji w Europie. Prowadził je łan Brzezioski, zastępca sekretarza obrony USA ds. Europy i NATO. Stworzenie systemu obrony przeciwrakietowej jest jednym z priorytetów polityki obronnej USA. Po atakach terrorystycznych z 11 września ub.r.. Stany Zjednoczone przeznaczyły na budowĘ rakietowej tarczy 7.8 mld dolarów. Amerykanie chcą. aby radary wczesnego ostrzegania, stanowiące jedną z części systemu, umieszczono w W. Brytanii oraz na należącej do Danii Grenlandii i na terytorium naszego kraju. Według Jerzego Szmaj-dzinskiego mówienie o szczegółach naszego udziału w tym programit* jesl jeszcze przód wczesne. - Rozważanych jest kilka różnych wariantów. Najprawdopodobniej du svstomu wojdzit; polska sior: nowoczesnych radarów dalekiemu zasitjgu. która ma rozp(x;z,'łt': pracy do roku 2007. Wcj-dt( one w skład systemu kontroli przestrzeni powie!rzn«j Sojuszu Pólnocnoatlantyrkiogo. Bpdzi« to fi stacji radarowych zdolnych do śledzenia celów znajdujących się w odległości ponad 450 km. Trzy z tych radarów t)cdą polskimi urządzeniami nur-12M. ich producent - warszawski "Radwar" wystartował także w przetargu, jaki NATO ogłosiło na wyposażenie pozostałych trzech stacji radiolokacyjnych, które powstaną w Polsce.

Nasza armia nie posiada obccnin pocisków zdolnych do zestrzeliwa-nia rakiet balistycznych. Zakupu takich systemów nie ma też w planie modernizacji do roku 2012. Byd może za kilka lat zapadnio decyzja o zakupieniu amerykaoskich systemów antyrakietowych patriot. ANOAZEJ WAUNTEK PIĄTEK. 2fi I.IPCA 2fKI2 Ryd. 2. Tytuł główny z nadtytułem. Źródło: "Życie Warszawy", 26 lipca 2002, s. 7. Costa znów chce tu zwyciężyd Tenis A Turniej w Kitzbuehel specjalnością Hiszpana? A K»r«p«odencja i Austrii ł Piotr Qo; Mówt^ o i*n Ko«nl« AJbert (król «• tort). Bo te2 Mumfowal na tortach w KłtdHMM *ł tnytoobtf, TMEC rtiujakf W drugiej rundzie turnieju Generali Group O*)C(i Albert Cnsta r«Ai«af Niemca Mkhaela KohlmannJ fel, 6:1. Zwycięzcd Freiidi Open iu kort,Kh Roianda GarroŁi znowu W>-s7c/>. Nie p-iesikad^a mu nawet miieiiiia unia. ktilro spowodowała, że picrwae ine-cze rwptKięły si? / C7terogtx1/Ji»nyin - Trudno gra si^1 z pr«>rwami, czułem SK; troclie zmęczony - wyznał pw ąx> łkaniu Cceta. - Ate to przecież gary i lutaj pi^odj anieiiia sie^ z god/iny na godzinę. Pylony o swego najgrooiiejs/ego konkurenta do zgamiędu głównej nagrody -pt^iiad 14i) tysięcy d«^arów-Hiszpan wskj7iil swego mdaka Afesa Ctwretje. Uczynił to i»-zeivrornie, bowiem to wfdśnie Corrrtja będzie jego rywalem w kolejnej rundzie turnieju. Z Alexem w tym roku Costa spotkai się dwukrotnie - w Barcelonie i w French Open - i dwa razy zwycif żył. Ale bilans wszystkich spotkao iesl niekorzystny dia Co-sty - 6 wygranych, 7 porażek. To jediwk Costa o^dzk fawor>tenx T(.'» człowiek /mieni! się nie do poznania w ci^gij ostatnich kilku miesięcy'. Dokładnie od momentu, gdy urodziły mu się Wiżniaczki. Wcześniej pr^^ wiele lat żył w nieformalnym związku. Tera/, inowiąc o swej kobiecie używa słowa żona, chod ewentualny ślub owiany jest tajeinniC4 Trzeba jednak przyznad, ze nic tak dobrze nie robi mężczyźnie jak dom i dzieci Costa po urodzeniu córek jest odmieniony. Stanowczy, pewny siebie, konsekwentny. Dzięki temu ma takie sukcesy na korcie i na... koncie. On kocha i jest kochany. A jafc napisaf Alista-ir McUan "Miłośd jest odpowiedzią na podstawowe ludzkie pytania", l zapewne miał trochę racji. W drugim wczorajszym meczu Aicx Corretja pokonał Francuza Jeana-Rerk-Lfenarda 6:3,6:2- A Alberto Costa Ryd. 3. Tytuł główny z podtytułem. Źródło: "Super Express", 26 lipca 2002, s. 12. Kompozycja i spójnośd wypowiedzi... 129

ZJAWISKOWA CATHERINE DENEUVE W JEDNEJ ZE SWYCH NAJLEPSZYCH RÓL ĘKNOŚD DNIA !EK 22:35 Pięknośd dnia" lo jeden 7 najbardziej znameh. ule /ara/ern i naj hardziej komrowcrs)jmvb fiiniou LuisaBunueia. 7jca!i/n\vam u i %7 roku u kilka lal wypr/.ed/ii /Oi/ająca sic epokę kina antyinics/w/aoskiego. kina \vy7wolonego obyczajowo. którego symbolem suth .się: "Wielkie iireie" i ..Ostatnie tango w Paryżu". Bvd może dzieła Fcrrencgo i Berto! iicciono mo^ij konkurowad z Buouelem ptxl w/gi<;dem dra-^tsczności. ale nie wyrafinowania. Dh niektórych .Pięknośd dnia" jest jednym / najdoskonalszych fiimów erotycznych w historii kina. iiłówiącymonulur/eseK- hyl Sucha Vtern> . autor /djcd do ,.Him-M.I hę/ rx)kam\;!iiiy go rui ekranie. DLs v.im>. mojej miłości" i ../es/łe^n Lua " tnnveh jesi u> pr/yUdd i. wid/em. \\ kiórej kart- n,)/.kiada reży->er. /as wid^ nigJ) nic może byd pewny m/slr7yi*nie,cia. Nie brakuje i tiikich. dla których ..Pięknośd dnia" jest filmem niema! rKirnognillc/nyrn. przy cz\ m epi-le! ten LK!nt.tsi sii; nie tyle du ttirm\ wizualnej filmu u;i kiórą odpowicd/ialm u M;trienhdd/i u także - pó/nie DW WIELU JEST JEDNYM Z NAJDOSKONALSZYCH FILMÓW EROTYCZNYCH W HISTORII KINA i PRAWIE ARCYDZIEŁEM mów Pelera Greena--waya), ile do jego an-ly mieszczaoskiego charakteru. Gwoli

sprawiedliwości dodad należy, że ci sami krytycy, któr/.y pisali o ..Piękności dnia" jako o filmie praw ie jutmojrntikym m. dixiawali natychmiast; ..i prawie arcydziełem". rXw.ern. Bimiiel z.aws/e by i am> mieszczaoski, lec/ od c/asuw "Psa an-daiu/\jskiego" nitidy rak ostentacyjnie nie demonstrował swych poglądów. Opi-s;ina u ..Piękności dnia" sytuacja 10 podręcznikowy przykład podwójnej mo-niności cechy niemal apriorsc/nie przypinanej huroia/ji. \a lym katanie Buouclowskich /ar/.utów si^, nie koo-c/y - mamy parad? klientów domu scha-J/ek. repre?emujqcycr) wachlar/ rozmaitych dewiacji seksualmch. jest leż oskarżenie społeczeostw;! paternaii-siyc/nego sprowadzająceiio kobiet? do roli u/ytkowe-jo pr/oimiotu hę/ prawa do rozterek i duchowych niepokojów, C/y jednak wszystkie te inkiymiiKicjc n;i!c7y t niklowad serio.' \W;ik Bumu: l złośliwie zatai'! wszelkie gninicc miedzy tym. co /.Jatv.yio się naprjwdi;. a tym. co jot projekcją wyobraźni So-verine - do teeo stopnia, /.e flhii ntadwa zakooczenia, a v\id/ nie może Mc pewien, które / nich jest właściwe. Nawet jeśli minw/loicco l ,w,t lestt-wnlu w Wonecji ..Pięknośd (ini.i" nie jest niniL-in do konci udjnyni. so / pcun.v x'ij z.U*X»wiaJd tti. c/yin ju/ /,i piec kil LuK Bunuel /achwyci i uwiedzie puh-

Catheone Deneuve \Ln n;ijicps/.\ł.n KICUCJL "Bellc thjour", l-'rtmcja-\Woch\ /9r*)7, rcz. Ltiis Ruiiucl. (W) min) Ryd. 4. Tytuł główny opatrzony nadtytułem i podtytułem. Źródło: "Gazeta Telewizyjna", 26 lipca 2002, s. 7. 130 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA We współczesnej prasie polskiej wyraźnie ustaliły się dwa podstawowe typy tytułów, odpowiadające gatunkom informacyjnym (np. notatka prasowa, sprawozdanie, relacja) i publicystycznym (np. artykuł publicystyczny, recenzja, felieton). W wypowiedzi o charakterze informacyjnym tytuł główny wskazuje nie tylko na jej temat, lecz także streszcza najważniejszą wiadomośd, dając odpowiedź na podstawowe pytania: kto?, co?, kiedy?, gdzie?, dlaczego?, jak?, np. Bruksela naszym chlapom, Śmierd za grzech. Nadtytuł lub podtytuł zazwyczaj uogólniają treśd tytułu głównego. Tytuł główny tekstu publicystycznego ukazuje z kolei wnioski płynące z treści wypowiedzi lub jej najważniejszą mysi, np. Dajcie już kobiecie spokój, Wystarczy chcied?. Nadtytuł lub podtytuł mają za zadanie zrekompensowad wieloznacznośd tego typu tytułów głównych przez określenie tematu wypowiedzi lub jej gatunku. Ze względu na konstrukcję składniową tytułu wyróżnia się tytuły będące równoważnikami zdao (w tym też zawiadomieniami i wykrzyknie-niami), np. Atak, Trzy dla Matysza!, lub też będące całymi zdaniami, np. Fiolek bagienny ginie, Wódki nie kupują. W gazetach codziennych nagłówki prasowe mają szczególne znaczenie. Zastępują niejako spis treści i pozwalają odbiorcy na zaznajomienie się z zawartością kolumny gazetowej i zorientowanie się w hierarchii ważności umieszczonych na niej artykułów. Wielkośd i rozmieszczenie nagłówków sprawiają, że pewne wiadomości zostają wyeksponowane, a inne usunięte na plan dalszy. Podstawową funkcją nagłówka z punktu widzenia wydawcy prasowego jest przyciągnięcie uwagi czytelnika, zachęcenie go do lektury danego artykułu. Wydawcy gazet oczekują więc od dziennikarzy, aby tworzyli tytuły atrakcyjne, dynamiczne, zrozumiałe i oryginalne. Aby osiągnąd ten cel, autorzy tytułów stosują różne chwyty stylistyczno-językowe: 1. Parafrazują znane tytuły literackie, filmowe, muzyczne itp., np. W 96 filmów dookoła świata (relacja z festiwalu filmów w Oberhausen nawiązująca do tytułu powieści Juliusza Verne'a W 80 dni dookoła świata), Stawka większa niż kodeks (informacja o zmianach w kodeksie pracy nawiązująca do tytułu serialu telewizyjnego Stawka większa niż życie), Jestem lekarzem na cale zło (wywiad z ministrem zdrowia nawiązujący do piosenki Krystyny Prooko Jesteś lekiem na całe zło). Kompozycja i spójnośd wypowiedzi... 131

2. Zmieniają skład słowny lub formę gramatyczną związków frazeologicznych, np. Unią w płot (frazeologizm trafid jak kulą w płot oznacza 'uczynid coś nie tak jak trzeba, popełnid głupstwo', artykuł prasowy informuje, że nieprawdą jest, jakoby prawo Unii Europejskiej stanowiło o ograniczeniach w koncentracji mediów, na co powoływał się polski rząd). 3. Wykorzystują podobieostwo brzmieniowe wyrazów: W rytmie Tomby (odwołanie do połączenia wyrazowego w rytmie samby w artykule o olimpijskim zwycięstwie włoskiego narciarza Alberto Tomby), Może nad morze, a najwyżej w góry (artykuł o tym, dokąd Polacy wyjadą na wakacje). Powyższe przykłady nagłówków - pełne gier słownych, skojarzeo i aluzji - pochodzą z ogólnokrajowych gazet i czasopism o charakterze opiniotwórczym. W prasie regionalnej dominują krótkie, zagadkowe i udramatyzo-wane tytuły, nierzadko zawierające elementy wartościujące, np. Zabili, Egzekucja, Droga do pieklą. Oprócz funkcji typowo językowych - informatywnej (o treści i formie tekstu) i nakłaniającej (do przeczytania tegoż tekstu) - nagłówki prasowe pełnią również funkcję praktyczną i estetyczną. Oddzielają od siebie poszczególne materiały dziennikarskie oraz uatrakcyjniają graficznie kolumnę gazety lub czasopisma. Podział nagłówków pod względem ukształtowania graficznego oparty jest na dwóch podstawowych kryteriach: a) kryterium szerokości nagłówka mierzonej w łamach pisma (nagłówki jedno-, dwu-, trzy- i wielołamowe, b) kryterium wysokości nagłówka mierzonej w wierszach ich tekstu (nagłówki jedno-, dwu-, trzy- i wielopiętrowe37. Prasa o charakterze opiniotwórczym unika stosowania tytułów wielopiętrowych. Ważniejsze teksty dziennikarskie opatrywane są tytułami złożonymi większą czcionką i umieszczonymi na większej liczbie łamów gazety lub pisma. Z kolei w prasie bulwarowej - w tabloidach, gazetach popołudniowych i niedzielnych - przeważają tytuły wielopiętrowe. Tego rodzaju wielopiętrowymi tytułami opatruje się najbardziej nośne teksty. Niejednokrotnie tytuły wielopiętrowe przekazują więcej informacji niż zamieszczone pod nimi teksty dziennikarskie. Tendencja do stosowania tytułów wielołamowych w pismach "poważnych" i wielopiętrowych w gazetach "lżejszych" jest charakterystyczna 37 Te i inne typy nagłówków zostały w Encyklopedii wiedzy o prasie pod red. J. Maślanki (Wrocław 1976) - zob. hasło: nagłówek. 132 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Traticantowi nikt nie pomógł Amerykaoska Izba Reprezentantów wyrzuciła ze swojego grona kongresmana z Ohio Jamesa Traficanta, oskarżonego o przestępsrwa podatkowe i korupcję. W kwietniu ława przy -sie^łych uznała Trafid*anta winnym stawianych mu zarzutów. Wyrok zapadł 30 lipca. Prokurator zażądał dla poli-ryka siedmiu lat wiezienia. Tydzieo temu parlamentarna komisja uznała, że 61-lont kongresman złamaj 9 razy kodeks etyki. Traficanra nie bronili nawet jego partyjni koledzy. Podczas głosowania ?a jego usunięciem

opowiedziało się 420 kongresmenów. a tylko l był przeciw. Sam oskarżony mówi, ze obecna sytuacja to efekt spisku. To drugi przypadek usunięcia członka Izby Reprezentantów od czasu zakooczenia w 1865 r. w^nysecesyjnej. W1980 r. mandat odebrano pewnemu kongresmanowi z Pensylwanii, skazanemu za korupcję FFT, PAP, Agent wywiadu oskarża kolegów Byty oficer rosyjskiej bezpieki oskarża jego dawnych pracodawców o dokonanie zamachów w Rosji w 1999 r. Jł teksandrUfwmienkoŁtrzynui-Jr\je, że dysponuje zeznaniami obciążającymi FSB o zamachy na bloki mieszkalne w Rosji we wrześniu 1999 roku. Mieszkający w Londynie Dtwinien • ko wysrąpił w telemoście LondynMoskwa, zorganizowanym przez pozarządową grupę ds. wyjaśnienia okoliczności zamachów. We wrześniu 1999 r doszło do czterech zamachów -w Bujnaksku, Woł-godoosku i dwóch w Moskwie. Kreml oskarży! o nie wahhabttów -czeczeo-skich bojowników osławionego watażki Szamiia Rasajewa. Wybuchy, w wyniku których zginęło ponad 200 osób, zapoczątkowały operację militarną w niczajeżnej wówczas od Moricwy Czecremi. Panuje prwkona-nie, że trwający do dziś konflikt pomógł ówczesnemu premierowi Władimirowi Punnowi w wyborach prezydenckich, które wygrał. larwinienko i jego adwokat Jurij ReJszrioski są współautorami głośnej książki "FSB wysadza Rosję w powietrze". Obaj twierdzą, że otrzymali w kwietniu br. swściostronicowy lisr od głównego podejrzanego o dokonanie zamachów niejakiego Aczimeza Goczijajewa. Ten ostatni przyznał w nim, że wynajmował pomieszczenia w podziemiach czierech bloków mieszkalnych staremu znajomemu. Jak się później okazało, przechowywany był lam materiał wybuchowy, którego eksplozja doprowadziła do zawalenia się budynków. Nie ujawniono, kim jest ten tajemniczy znajomy. Pochodzący z Karaczajo-Czerkies-ji, autonomicznej republiki na zachodzie Kaukazu, Goczijajew ujawnia tylko, że jest to Czeczen i że najprawdopodobniej był agentem FSB. FSB i władze odmawiają komentarza na temat oskarżeo byłego oficera. Uczestniczący w tetemoście lider partii "Liberalna Rosja" Siergiej Juszenkow, członek pozarządowej społecznej komisji ds. badania zamachów, zapowiedział, że oskarżenia pod adresem tajnych shiżb zostaną zbadane Te fakty niezależnie na ich otoczkę emocjonalną, są weryfi-kowalne, lo znaczy można je sprawdzid - zapewnił. W ubiegtym miesiącu Aleksandr IJt-winienko został skazany na 3,5 roku więzienia w zawieszeniu. Sąd uznał go winnym stosowania przemocy wobec zatrzymanych. Sam oficer twierdzi jednak, ie to zemsta za jego dawne rewelacje. W 2000 r. ujawnił, że pracując w FSB, otrzyma! roikaz zamordowania oligarchy Borysa Bie-riezowskiego. KAS, AP, PAP, REWERS Ryd. 5. Sąsiadujące ze sobą na kolumnie gazety artykuły opatrzone nagłówkiem jednolamowym (po lewej) i trzylamowym (po prawej). Źródło: "Życie", 26 lipca

2002, s. 11. Jak odzyskad miliardy utopione w benzynie

dok-AmU(tm) J*.(tm)? i

wj o ,,talM.nBtrei. !»*•*(:

Ryd. 6. Nagłówek wielolamowy. Rozciąga się nad artykułem uformowanym w siedmiu łamach. Źródło: "Rzeczpospolita", 26 lipca 2002, s. A3. dla prasy całego świata. We współczesnej polskiej prasie nagłówki wielopiętrowe można spotkad w wysokonakladowych, kolorowych pismach kobiecych. W Europie Zachodniej i w USA tytuły wielopiętrowe są stosowane powszechnie zarówno w gazetach codziennych, jak i czasopismach. Dokonując rozczłonkowania tekstu tytułu na poszczególne piętra (tzw. rozwierszowania tytułu), należy pamiętad o kilku zasadach: l. Każdy wiersz powinien stanowid zamkniętą logiczno-treściową całośd, np. Kompozycja i spójnośd wypowiedzi... 133 l urltf-h tjstwo w Peru AJberto Fujimoriemu, byłemu prezydentowi Peru, zarzuca się ludobójstwo. Sprawa dotyczy przymusowej sterylizacji kilkudziesięciu peruwiaoskich kobiet J% Iberto Fujimori bidzie oskarżony **"%. prieea: parlament o ludobójstwo, gdyż jesi odpovvied2^alny La kampanią sterylizacjt kobiet - zapowiedział poseł Heclor Chavez, krcSry stoi na czele poddania ich sterylizacji, - Przygotowujemy konstytucyjne oskarżanie Fujlmoriego o lu<lot>ojsrwo i przesTępstvwa \vot>ec wolności osobistej i zdrowia - poinftM-nr»owai Chavez. I-"ujimon. krrtry po wybucliu sRaritlaJu korupcyjnego w listopadzie 2OOO r. uciekł do Japonii, utrzymuje, że jesr niewinny przestępstw, do którycłi doszło podczas realizacji rządowego programu planowania rodziny w latach 199&-2OOO Z danych ministerstwa zdrowia v.-ynika, że w ramach tego programu sterylizacji poddano 31-^ tyś. kobiet. Tylko garstka znich wyraziła zgofinansową. Wiekazoic kobiet poddano ssabiegorn pod pr7^>musem. PcHiadto sterylizacji poddano też 16 mężczyzn. I ima ncisi się z zainiarem oskarżenia ro*vr)Jeż Amerykaiłskiej Agencji ds. Rozwoju Międzynarodowego (AFD), która finansowała program ptanowania rod^riny. Rządowy program miał na celu ograniczenie bczebnoici rodzin w biednych tegionaph Peru. Zabiegi sterylizacji odbywały się często w fatalnych warun -kach sanitarnych i były dokonywane

przez niedouczanyoli lekarzy, 18 kobiet Fujirnori 17-^di-ił v," Htrru latiich 199O-2OOO. Jogo ffjyfycechowały n it-to-dy dykratorskie. Ostatecznie a-iiatjil od.su męty o*! władcy przez piirJ:imenr, f;d> szefa bezpieki Vladimiro Montesin.jsa sfilrnovvanof>odcr*js%vyj>laci3uiialapiJvvki politykowi opozycyjnemu. Japonia, skqd pochodz-i pi-zodktłvvkr (-'ujiirioriego, konprezydenta wład?om peniwiaoskitu. Tokio powołuje si<j na Takt. ż<_ Kujimori skie i japooskie, oraz na hr.ik umowy japooski "Shukan Shincho" (=,3-letni jacą w jednym z hoteli inkijskich, którą zamierza poślubid. Byty prezydent ioz-wiódl się w 1996 r. ztswojrt ioni\ SusaSTARY CZŁOWIEK l MOŻE PRACOWAD Rząd nie chce już ograniczad emerytom możliwości dorabiania. Minister pracy potwierdza informacje "Ga-rty". - Opór był zh\t dutv - przyzna! min. Jcrzv Hausner . tj ui 17.5 pnif. {a nie 2.45 pri*:.). f>/.hf-i.m hanl-/.iej opłacałoby si? zatrudniad mł(Hl,vch i>uh ^poikuniach działac7e S*_D. Pr/eciwk.i ..konlliklow* >,-li informacji, to właśnie presja działaczy SLD trosZLV4Upadek najwyższego masztu d.AA. ;-.i-Cec. ygtnr^Ht li" SrT SSSSSTSiS

•^*=« . _ ^iSSS^iK"1 rt (tm), TŁSJK^tTSlMrySRyd. 7. Nagłówki jedno-, dwu- i trzypiętrowe. Źródło: "Życie", 26 lipca 2002, s. 12; "Gazeta Wyborcza", 26 lipca 2002, s. 1; "Kulisy", 26 lipca 2002, s. 20.

134 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA l WHAT A SHAMBLES!,

M isinformation and mistakes wasted L3m of TUE fiasra ot thc Paul punrll tnsl C8Ji be Iraeed direcUy faacfc to an CxtraOr-ctaary ineetioe si Hfghgrow on August 3 last year. Ciouc*rsŁ«shire fiomc werc Ws soii WUiiam, sweraJ eoun.fers «ad two »entor Scotland \ird dctectives. d«J0hcT3t«a Moiane d« Brunn . *rt*d •Diatui'* rock' bnd Polic* eouM produ« "tdence Uut large Un»'« pDueuiuui Bad Dtrn fifij -ic etot The WelrupoUUn P ałe. As Oe totd Caek u> tiuint ŁhesJ bMB. TMsr Uw MF^C-inE q'j«aons abouc r- r > -" - -•-" --

Police case began with blunders and ended in ridicule ?.vkf^. Thiit bcH> CLE t (^ io itinjpl «id 00 Błpi^n.ter tl. i uid hii tnoat w»r. L ławr. U Spłtiii I <jlnr«w ft«« pv«i Ryd. 8. Nagłówek wielopiętrowy. Tego rodzaju tytułami opatruje się najbardziej nośne teksty w prasie bulwarowej. Źródło: "Daily Maił", 2 listopada 2002, s. 8. ZŁE ROZWIERSZOWANIE Domek z wygodną polisą DOBRE ROZWIERSZOWANIE Domek z wygodną polisą 2. Nie wolno dzielid i przenosid wyrazów do następnego wiersza.

3. Nie wolno rozdzielad miedzy kolejne wiersze: a) imion od nazwisk, b) złożonych nazw własnych (np. Nowy Jork, San Francisco), c) tytułów (np. profesor) od nazwisk, d) cyfr/liczb arabskich lub rzymskich od ich określeo (np. XIV dzielnica, 3000 metrów), e) elementów daty (np. 7 października 1993 r.). Kompozycja i spójnośd wypowiedzi... 135 4. Nie wolno pozostawiad na koocu wiersza spójników i przyimków, np. DOBRE ROZWIERSZOWANIE Stary człowiek i może pracowad Kazanie na górze ZŁE ROZWIERSZOWANIE Stary człowiek i może pracowad Kazanie na górze Dla prasy charakterystyczny jest jeszcze jeden typ tytułu. Jest on zamieszczany nad zgrupowanymi w jednym miejscu kolumny gazetowej jednotematycznymi wypowiedziami prasowymi. Nosi nazwę wielotytułu i treścią swą obejmuje wszystkie tytuły odnoszące się do poszczególnych pozycji zgrupowanych pod nim (ryd. 9.). W przypadku tytułów prasowych ich twórcą nie zawsze bywa autor tekstu. Tytuły wypowiedzi prasowych może układad także redaktor działu lub redaktor prowadzący numer. W niektórych redakcjach istnieje specjalna funkcja nagłówkarza (headliner), do którego obowiązków należy wyłącznie układanie tytułów. Tytuły utworów naukowych w większos'ci przypadków informują o tres'ci tekstu. Pod względem kompozycyjnym mogą byd rozbudowane do całego wielowyrazowego zdania lub też mogą się ograniczad do kilku wyrazów, np. Czy "euro-" jest skrótem od "Europa", "europejski"? - zagadka semantyczna. Pojęcie werbalizacji. Tytuły tworzą strukturę hierarchiczną. W dłuższych komunikatach - w celu ułatwienia recepcji wypowiedzi - stosuje się śródtytuły, czyli tytuły wewnętrzne odnoszące się do poszczególnych fragmentów tekstu głównego. Śródtytuły niejako wspomagają tytuł główny: objas'niają, us'ci-slają lub też czynią jednoznacznymi określone fragmenty tekstu. Pod względem tres'ci i formy śródtytuły nie różnią się od tytułów. Śródtytuły stosowane są w wielu piśmienniczych gatunkach wypowiedzi. W książkach i artykułach naukowych s'ródtytuły zapowiadają kolejne, bardziej szczegółowe partie wywodu. Niejednokrotnie takie s'ród-tytuły poprzedza numeracja cyfrowa wielorzędowa, polegająca na powtarzaniu w oznaczeniach partii niższego rzędu oznaczeo partii wyższego rzędu, np.

136 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA WYDARZENIE Papież i młodyeż w Torontu KAZANIE NA GÓRZE JAN7URNAU O starości i świętości P: ^Isl1 Młodzi widzą lepiej .»***»«* .uwkEu i IHTŁJ emtafowy ZaUw;.ij *jm»*a.lfcr<«nt»a»<ł i SJ«nidoli,f.teidiif**.>m«-

^»»:,K)inotr«caĘtti)M«jLiniaM.T* j ODZIE BYŁO ^r^rPi^T^-rT*H ^ NWWIĘCEJ ..B^UoonłiiMniit-MluKi^t-rt^ ; łNntws^t^yj.Łj, j Bbtą«wi»«nc

«*fc-;jłcii,-- : rnwi. RArr CluyiK a*ołł v Kanioii (u JWirrp<(tm),»->.'«'.d,(tm)/3 r.j^-i >..cfiir>-ipewiiKBkr9ta>>.(ikłi'<(yoif«Ty- ; H Km *HJĘveeftatf^f»,itimirnHiva.- r"(tm) "••*•" *»!«»•**» w>( mriwjiBł- i •• o k.,._.,_, ,-j w;*B?fa*««to łf" i MlurfM»J «TsM»*'""> *' '-^ • i;s jj« kitvr.. P«f>tó f1**J*' i> ) "*** Tcn^fclffiA.lWSf:-' j >Łw-jnpwiutly JatnM-*"*' rm-icivm"*ł(n>.B.*nvii>.f»iu"js Am:, l dl»c?i>nk »n*WjŁi i^*i *br;.-MK . f«-SiB;iłmuji(ff).»rn*j(tm)«H^Sv(tm)ł'>1 i "> l" •fciaddatapo**- i OnBfowii (tW t j pcu*d OAIFIA WYftORCZA ł'w«, Ł 2fi i.^-a *W2 Ryd. 9. Wielotytuł WYDARZENIE Papież i młodzież w Toronto obejmuje swą treścią wszystkie tytuły artykułów prasowych zgrupowanych pod nim. Umieszczone na , ,-- itt'^tft:y ni<;ra,ir«if^!!.-)c <

wi*« M,^i.f^«b,\ SOOtJ*>JU./T i BM.«

kolumnie gazety teksty poświecone są jednemu tematowi - spotkaniu papieża z młodzieżą podczas XVII Światowych Dni Młodzieży w Toronto. Źródło: "Gazeta Wyborcza", 26 lipca 2002, s. 4. Kompozycja i spójnośd wypowiedzi... 137 Tytuł główny: Renarracja jako gatunek potocznego języka mówionego Śródtytuły: Problematyka genologiczna we współczesnym językoznawstwie 2. Próba typologii wypowiedzi renarracyjnej Śródtytuły niższego rzędu: 2.7. Pragmatyka i funkcjonalnośd wypowiedzi renarracyjnej l-

2.2. Charakterystyka wypowiedzi renarracyjnej 2.3. Definicja i schemat struktury rena/racji *Źródło: "Poradnik Językowy", z. 4, s. 11-17] W tekstach prasowych s'ródtytuły pełnią dwojakiego rodzaju funkcję -ułatwiają recepcję artykułu i uatrakcyjniają go graficznie. W skrajnych przypadkach, gdy dążenie do jak największego uatrakcyjnienia tytułu głównego sprawia, że staje się on nieprzydatny jako nos'nik znaczeo globalnych, rola śródtytułów sprowadza się do określania kolejnych zagadnieo omawianych w artykule, np.: Tytuł główny: Maśd tygrysia (artykuł o Jiang Zeminie, prezydencie ChRL) Śródtytuły: Jiang zostaje sierotą rewolucji

Jiang żąda wolności i demokracji Tajny agent Jiang Jiang buduje samochody z drewna Jiang jest ekspertem Jiang wchodzi do rządu Jiang walczy ze studentami Leje się krew, ale Jiang jest czysty Gensek Jiang szuka drogi środka Prezydent Jiang patrzy z góry Jiang chce dorównad Mao Główny Inżynier Jiang myśli

Jiang usuwa się w cieo? *Źródło: "Gazeta Wyborcza", 9-11 listopada 2002, s. 20-21] Czasami w charakterze śródtytułów w wydawnictwach zwartych stosuje się tytuły boczne (tzw. boczki). Są to śródtytuły umieszczone w szpalcie sąsiadującej z tekstem głównym, do którego się odnoszą (ryd. 10.). 138 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Kompozycja i spójnośd wypowiedzi... 139 ROZWÓJ PRZEMYSŁÓW MEDIALNYCH: SZKIC licznienie", w świecie przesiąkniętym nowymi formami komunikowania i rozpowszechniania informacji, gd/je jednostki mogą wchodzid w interakcje oraz obserwowad osoby i wydarrenia, z którymi nigdy nie znalazły się w tym samym czasie i przestrzeni. Podczas gdy argument Habermasa dotyczący losu sfery publicznej jest wielopoziomowy, z pewnością słusznie zwrócił on uwagę na to, że w XIX i XX w. przemysł medialny przeszedł ogromne zmiany. Wyjaśnienie, jakie przedstawia, nie jest jednak satysfakcjonujące, lecz ważny jest fakt, że aby badad wpływ komunikowania na życie społeczne, niezbędne jest wykonanie instytucjonalnej analizy zmian w charakterze przemysłów medialnych. Chciałbym zakooczyd ten rozdział, wyróżniając niektóre z głównych tendencji w rozwoju przemysłów medialnych od początku XJX w. Moje rozważania na te tematy będą bardzo krótkie. Niektóre z nich zostały bardzo szczegółowo potraktowane przez innych autorów, a niektóre zagadnienia omówię jeszcze w następnych rozdziałach. • transformacja instytucji medialnych w ogromne koncerny komercyjne. Transformacje instytucji medialnych w ogromne koncerny komercyjne rozpoczęły się wraz z początkiem XIX w. Oczywiście, komercjalizacja produktów medialnych nie była wówczas zjawiskiem nowym; wczesne wydawnictwa, jak już wspominałem, były przede wszystkim organizacjami komercyjnymi nastawionymi na komodyfikację form symbolicznych. Jednakże w XIX w. skala komercjalizacji znacznie wzrosła. Byto to spowodowane serią innowacji technicznych w przemyśle drukarskim, a także stopniowymi przemianami w zakresie podstaw finansowania przemysłów medialnych oraz metod ich komercyjnej waloryzacji. Innowacje techniczne, jak wynalazek prasy parowej Koeniga czy maszyny rotacyjnej, bardzo zwiększyły możliwości reprodukcyjne przemysłu drukarskiego. Umożliwiły produkcję gazet i innych materiałów dzięki włączeniu wydajniejszych maszyn i zastosowaniu podziału pracy w systemie przedsiębiorstwa. Zrewolucjonizowało to również inne sfery produkcji towarów, W tym samym czasie w wielu społeczeostwach zachodnich nastąpił znaczny wzrost liczby ludności miejskiej, a w drugiej połowic XIX w. wzrost liczby osób potrafiących czytad i pisad, co powodowało ciągle rosnący popyt na materiały drukowane.

Wraz ze wzmożoną industrializacją przemysłu drukarskiego i rozszerzaniem się rynku zbytu ulegaJy zmianom finansowe podstawy MEDIA A ROZWÓJ NOWOCZESNYCH SPOŁECZEOSTW 81 Ryd. 10. Tytuły boczne (tzw. boczki) zastępują w publikacjach książkowych s'ródtytuly. Źródło: J. B. Thompson, Media i nowoczesnośd. Społeczna teoria mediów, Wydawnictwo Astrum , Wrocław 2001, s. 81. Środkami tekstowymi wyróżnionymi graficznie, które - tak jak tytuły, śródtytuły czy nagłówki prasowe - sytuują tekst w konteks'cie i zapowiadają jego tres'ci makrostrukturalne, są wyróżnione cytaty, marginalia i tzw. boxes. Te wydzielone typograficznie partie tekstów funkcjonują jako materiały paralelne względem tekstu głównego. W naszej pracy nazywamy je ogólnie śródtekstami. Wyróżnione cytaty stosuje się głównie w prasie. Są to drukowane większą czcionką jedno- lub dwuzdaniowe fragmenty tekstu głównego o szczególnym znaczeniu (ryd. 11.). Wyróżnione cytaty nie powinny spra-ig " OPINIE TRYBUNAŁ ODWETU W gmachu K. Ś^^^3^" arcybiskupa

Ł r,-y"t«l(tp Jft»f Zftilitł'*.

Sprawiedliwośd i tzum mecftefny J&szcze w Ul RP n/o zdarzyło się, by przód Trybunatem Stanu odpowiadali członkowi* rząOząc*j ekipy lub Ich polityczni przyjaciele. Trybunał wyOąłe tylko takie wyroki, jakie są po myśtl aktualnej większości parlamentarnej " l.*o(tm)eau*Byli K. iwl*

Ryc. 11. Wyróżniony cytat to wydrukowany większą czcionką jedno- lub dwuzdaniowy fragment artykułu prasowego. • •• - Źródło: "Gazeta Wyborcza", 26 lipca 2002, s. 18. i

140 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA dccme), w której firma wyraził zgodę na zaprzestanie stosowania wprcn wad73j:joq %' błąd praktyki lub reklamy. Wi<?ks/.i>śd .skarg jest w u-n właśnie spcjsc'jł> ułatwiana- RekbiT»x+;uvca. klóry ntosuje daną pniktykv Nakaz zaprzestania działalności Jeśłi reklamodawca odmówi podpisarcklamową po podpisaniu ugody sadowej, podlega gT7.ywnk' 10 tysięcy wydad nakaz dolarów za dzieo. zaprzestania działalności, mogący nią ugody, FTC może

4. Jeśli reklamodawca odrmwia podpisania ugody sądowej. Komisja wydaje pociągnąd za sobą grzywnę 10 tysie-nakaz zaprzestania działalności (ctwse and d&sżit ortlci). Zanim uki nakaz cy dolarów za każdy dzieo, zacznie obowiązywad, następuje pr/e>iuch;mie przeprowadzone przez •"••*•*«••*•••****•*•••••* sędziego prawa administracyjnego. Sędzia może oddalid sprawę i unie* .*........................ Reklama korekcyjna w

ważnie naka/. zaprzestania danej działalności. Je/.elt nakaz jest utrzymany mocy. firma może zctosid apelacją pr/.ed fał;i Komisją. t- ., ...... skutkom . i- i ,

W celu przeciwdziafania

5. Nawet |es . rcklamodawca zgud/i s.v rfosro-sowac do nakazu zaprzesta- uprzednio zamieszczanej reklamy ma działalności. Komisja może orzet\ /.e samo za przesunie danej prakwprowadzającej w błąd FTC może łyki reklamowej nie naprawia szkód odniesionych w przeszłości przez zażądad od rekiamodawty, aby konsumentów. W celu przeciwdziałania efektom wprowadzającej w przyszłości poświecił on powierżch-w błąd reklamy FTC może zażądad od firmy zamieszczenia reklam n'f' czas reklamowy na ujawnienie korekcyjnych (correctti<cadvertising). Ich zadaniem jest usuniecie skut- zaistniałego wprowadzenia w błąd. ków wprowadzenia w Wad". FTC c/.esto nar/.ura warunki reklamie ko- ^^J*^^(tm)(tm)1 P"yP3~ rektyjncj, na przykład decyduje o zawartości reklam, ich formacie, cze- a P° siotli\vości zamieszczania, a nawet planowaniu mediów. Komisja /^zwyczaj wymaga zamieszczania, reklam korekcyjnych wtedy, kiedy główne wątki reklamowe stanowią podstawę do decyzji konsumenckich. W jednym z pierwszych przypadków, kiedy została zastosowana reklama korekcyjna, firma Usterine zobowiązana była przeznaczyd 10 milionów dolarów na zamieszczanie informacji, że preparat Listerine nie leczy przeziębieo ani nie łagodzi ich przebiegu, co stanowiło główny wątek kampanii reklamowej. 6. Jeśli firma nie może osiągnąd porozumienia z Komisją, może sit zwrócid do sądów federalnych. Najpierw zwraca się do federalnego Sądu Apelacyjnego, a w ostateczności do Sadu Najwyższego, Rzadko zdarza MC, żeby sprawa wyszła ptizu nakaz zaprzestania danej działalności. Z praktycznego punktu widzenia większośd kampanii reklamowych skooczyłaby się, zanim reklamodawca trafiłby do sądu. Tak samo istotny jest fakt, że niewiele firm pragnie negatywnego rozgłosu, który towarzyszy przeciągającej sic sprawie sadowej, jednakże w jednej ze spraw FTC doprowadziła do wyroku przeciwko firmie Genio! w jedenaście lat po wydaniu nakazu o zaprzestaniu działalno&ci.

Kilka podstawowych zasad stosowanych przez sądy i FTC Jak już wcześniej zauważyliśmy, orzeczenie o wprowadzeniu w błąd zazwyczaj wydawane jest osobno dla każdej sprawy, jednakże agencje reklamowe i ich klienci mogą wx.i;(d pod uwagv precedensy orzeczeo Komisji w przeszłości, które dotyczyły reklam. Oto kilka niedawnych przykładów działao FI'C, które mogą stanowid wskazówki dla rekiamodawców: 1. Ogólnokrajowa firma, stosująca reklamc telefoniczną przy sprzedaży monet, została oskarżona o dostarczanie fałszywych informacji o wartości i potencjale inwestycyjnym tychże monet. FTC zobowiązała firnu,- do zwrócenia konsumentom ponad 800 tysięcy dolarów. 2. Napływały doniesienia o tym, że pewna organizacja zabraniała swoim członkom stosowania wiarygodnej reklamy dotyczącej jakości oferowanych przez nich usług. Organizacja zgodziła się w ramach ugody sądowej zaprzestad takich praktyk. 3. Przedsiębiorstwo udzielające franszyzy zgodziło się z orzeczeniem FTC, że fałszywie przedstawiało potencjał dochodowy swoich hanszyzobiorców. Firmie nakazano zwrot 100 tysięcy dolarów. ROZDZIAŁ 25 Ryd. 12. Marginalia, drukowane na marginesie kolumny książki lub gazety, uzupełniają tekst główny. Źródło: J. T. Russell, W. R. Lane, Reklama według Ottona Kleppnera, Wydawnictwo Felberg SJA, Warszawa 2000, s. 727. wiad wrażenia tytułów czy śródtytułów. W związku z tym umieszcza sieje zazwyczaj wewnątrz akapitów, a nie pomiędzy nimi. Fragmenty zapisane w postaci wyróżnionych cytatów powinny byd umieszczane na tej samej Kompozycja i spójnośd wypowiedzi... 141 stronie co tekst główny, z którego pochodzą, ale błędem jest sytuowanie wyróżnionego cytatu obok akapitu, z którego ów cytat jest zaczerpnięty. Może to bowiem prowadzid do nieporozumienia polegającego na dwukrotnym czytaniu tego samego tekstu w niewielkim odstępie czasu. Marginalia stosowane są zarówno w prasie, jak i w wydawnictwach zwartych. Są to notki drukowane na marginesie kolumny gazety lub książki, zawierające informacje uzupełniające tekst główny (ryd. 12.). Tzw. box.es to wydzielone, ujęte w ramki partie tekstów w materiałach prasowych (ryd. 13.). Są środkami kontekstualizacji o podobnej funkcji tekstowej co wyróżnione cytaty i marginalia. Pojęcie tytułu należy odróżniad od tematu wypowiedzi językowej. Temat (gr. thema 'rzecz postanowiona, sformułowana, zaproponowana') to zasadniczy przedmiot wypowiedzi. I tak na przykład tematem powieści przygodowej Henryka Sienkiewicza W pustyni i w puszczy są perypetie Stasia Tarkowskiego i Nel Rawli-son - dwojga dzieci porwanych w Afryce przez

zwolenników powstania przeciw Anglikom. Tematem expose wygłaszanego przez premiera jest ogólna linia polityczna rządu oraz jego zamierzenia w dziedzinie gospoSTOŁECZMA MIASTO ŚRÓDMIEŚCIE. Udana waloryzacja kamic Architektura na podwórku Na tyłach domu przy Chmielnej 1/3 rozpoczęto budowę kameralnego pasażu handlowego. Kto wie, czy nie jest to najlepsze, co mogto spotkad ten zakątek miasta JERZY 5. MUEWSKł W szynko zaczęto ne. od sygnałów czytelników. - Burzą dom - alarmowali nasi rozmówcy. Na szczęście ten alarm okazał się fałszywy. Dawna kamieo ica Gajewskiego nie jest rozbierana, lecz jedynie gruntownie remontowana, i to bez burzenia murów. - Budynek zachowa swą funkcje.. Zostało lu siedmiu lokatorów. Inne mieszkania wynajmiemy. Będzie też kilka biur Na parterze pozostaną skiepy - zapowiada inwestor Sergiusz Madurowicz z firmy Ceraco Devdopcnerl. Elewacje od strony Chmielnej i Nowego Światu zostaną odnowione, ale sic B« zmienia. Jedynie na narożniku architekci zaprojektowali niską attyk? i pociągnęli wyżej narożne boniowaInaczej mają wyglądad wnętrza parteru. - W miejscu kilkudziesieciii małych sklepików powitaną cztery duże. Będą też znacznk rozbudowane w gfctb posesji - mówi projektant Bartłomiej Bictyszew. Tam, gdzie dziś widzimy zapuszczone ekwacje zaplecza, wyrośnie parterowy aneks z niską szklaną kopułą, schowaną za narożnikiem budynku. Będzie górowała ponad wnętrzem jedne-go ze sklepów. Cłtotó od tyłu otrzyma efektowną, historyzuj8^ą elewacjs-Siworzy to zalażet. przyszłego wnętrza urbanistycznego. Przypomnijmy, ie przed wojną w sąsiedztwie ciągną) s)( pasaż Italia, Historyzujące elewacje Hdą miary wiele uroku. Duże witryny sklepów, solidne wykooczenie ścian piaskowcem szarym i zielonym. Do lego rodzaj "oranżerii" ze szklaną kopuła. Obszerny taras na dachu, może t jaką* zielenią. Przypomina to budynki wzdłuż deptaków w uzdrowiskach. Ale w tym miejscu nk rtzi. Wraz ze wznoszonym niedaleko biurowcem w miejscu dawnej łaźni Diana może byd począiktem korzystnych zmian w zaniedbanym kwartale miedzy Nowym Światem, Chmielną i Bracką. powstała w l»tach -\ 1818-22 da Ignacego Oajewakie- ;| go. pK^etaowttjąftyderyi Atom ++ cy w dużym stopniu jest dziełem -! powojennym, łuż w 1855 zfaurao- •- no skrzydła bodynku od Nowego -* Świata, wznosząc w jego miejscu ^ j nowąluniienkx-ft>dczisPc)Wo)en- \

\ oej odbudowy Nowego Światu bu- Ą i'- dynek nadbudowano o piętro. AM ;| Ryd. 13. Boxes są środkami kontekstualizacji o podobnej funkcji tekstowej co wyróżnione cytaty i marginalia. Źródło: "Gazeta Wyborcza Stołeczna", 26 lipca 2002, s. 5. 142 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA darki, edukacji, kultury itp. Tematem curriculum vitae sporządzanego przez ubiegającego się o dane stanowisko kandydata jest jego wykształcenie i przebieg kariery zawodowej. Różnice zakresów pojęd "tytuł" i "temat" można - w pewnym uproszczeniu - pokazad za pomocą poniższych rysunków. l. Tytuł = temat, np. Nauka o języku dla polonistów (podręcznik adresowany do studentów polonistyki omawia poszczególne problemy z zakresu językoznawstwa ogólnego, stosowanego, opisowego i historycznego): 2. Tytuł e temat, np. Janko Muzykant Henryka Sienkiewicza (tytuł utworzony od przezwiska głównego bohatera, temat - losy głównej postaci w dzieciostwie i we wczesnej młodości): 3. Tytuł n temat, np. Granica Zofii Nałkowskiej (tytuł wyznacza całą wieloaspektową problematykę powieści: w płaszczyźnie społeczno-poli-tycznej granica między poszczególnymi grupami społecznymi, w płaszczyźnie obyczajowej granica między Justyną a Zenonem, w płaszczyźnie moralnej nieustannie przesuwająca się granica między dobrem a złem itd., temat - losy głównego bohatera powieści Zenona Ziembiewicza, który w okresie sanacji robi najpierw karierę jako dziennikarz, potem jako urzędnik, dopuszczając się kolejnych kompromisów moralnych): 6.3.2. Akapit jako jednostka tekstu Drugą pod względem ważności pozycją strategiczną w tekście jest przerwa akapitowa. Formalna segmentacja przestrzeni tekstowej na odcinki wynika z globalnego planowania treści przez nadawcę. Kompozycja i spójnośd wypowiedzi... 143 Akapit (łac. a capite 'od rozdziału, od ustępu'), zwany również ustępem, jest najmniejszą jednostką formalno-treściową tekstu. Jeśli idzie o stronę formalną, to akapit wyróżnia się w tekście w ten sposób, że jego pierwszy wiersz jest nieco wcięty od linii lewego marginesu, ostatni zaś może byd niepełny. Czasami można też spotkad akapit bez wcięcia od marginesu, ale wówczas poszczególne ustępy oddzielone są za pomocą pustych wierszy (świateł). Ten anglosaski sposób wyróżniania akapitów w postaci tzw. bloków (block paragraphing) spotyka się zwłaszcza w korespondencji urzędowej, poczcie elektronicznej (e-mailu) oraz w tekstach zamieszczanych na stronach WWW.

Co do treściowego wyodrębnienia akapitu to przerwy akapitowe pojawiają się w pozycjach strategicznych z punktu widzenia organizacji treści. Za pośrednictwem akapitu autor orientuje odbiorcę w myślowej strukturze tekstu, tj. ułatwia czytelnikowi właściwe odczytanie i zrozumienie komunikatu. Jeśli w tekście brak jest w ogóle akapitów lub też są one źle skonstruowane, to wypowiedź językowa staje się niejasna. Zdarza się jednak, że płaszczyzna formalna akapitu nie w pełni pokrywa się z płaszczyzną treściową oraz że podział na ustępy warunkowany jest względami stylistycznymi - kompozycyjnym zamysłem i indywidualnymi przyzwyczajeniami autora, jak również gatunkiem wypowiedzi językowej. Wtedy mamy do czynienia z akapitem rozumianym raczej jako jednostka stylistyczno-kompozycyjna, a nie pragmatyczno-komunikacyjna. Jak już wspomnieliśmy, segmentacja tekstu na akapity jest formą organizacji znaczeo. Akapity mają bowiem za zadanie przygotowad czytelnika do zachodzących w toku tekstu zmian. Pojawiają się zazwyczaj wraz ze zmianą scenerii, czasu, konfiguracji uczestników sytuacji czy też przy zmianie kierunku argumentacji tekstu. Istnieją trzy podstawowe sposoby budowania akapitu. Z reguły nowy ustęp zaczyna się od stwierdzenia generalnego, po czym następuje uszczegółowienie treści. Ustęp rozpoczynający się od zdania o wysokim stopniu ważności nosi nazwę akapitu analitycznego, np.: Rząd przyjął projekt nowelizacji kodeksu pracy - nieco łagodniejszy niż zapowiadany. Obniżone będą stawki za pierwsze cztery godziny, wycofano propozycję ograniczenia odpraw emerytalnych i dołączono definicję pracy, która musi byd dokonywana na podstawie stałej umowy (by ogra144 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA niczyd tzw. samozatrudnienie). Jednak z drugiej strony rząd chce wprowadzid pełną dowolnośd w zawieraniu umów na czas określony do czasu wejścia Polski do UE. *Źródło: "Gazeta Wyborcza", 20 marca 2002, s. 1] Znacznie rzadziej zdarza się, że zdanie główne dla danego ustępu lokuje się na koocu akapitu. Nosi on wówczas nazwę akapitu syntetycznego, np.: Zdanie ostatnie: I tylko... wysp tych nie ma, będące niespodzianką treściową, neguje istnienie wysp Bergamutów presuponowane w całości wiersza. W ten sposób następuje demistyfikacja przytaczanych "prawd". Wszystko zostaje obrócone w żart. Ostatni wers buduje, obejmującą cały wiersz, niemożliwośd istnienia różnych szczegółowych niemożliwości na w ogóle nieistniejących wyspach. *Źródło: "Poradnik Językowy", 2000, z. 9, s. 13-14] Najrzadziej mamy do czynienia z tzw. akapitem tranzytywnym, który zawiera podsumowanie wcześniejszych rozważao i sygnalizuje przej-s'cie do dalszych partii wywodu. Naturę akapitu określają czynniki sytuacyjne, kulturowe i gatunkowe. Poszczególne gatunki wypowiedzi wykształciły charakterystyczne dla siebie typy akapitów.

W tekstach dziennikarskich szczególną rolę odgrywa pierwszy ustęp, nazywany z angielska lidem, a po polsku główką. Zazwyczaj bywa wyróżniany w druku inną czcionką niż tekst zasadniczy artykułu (ryd. 14). Typowy akapit wstępny zawiera zazwyczaj ciekawostkę lub anegdotę ściśle łączącą się z tematem tekstu, szokujące stwierdzenie lub prowokujące pytanie, które zachęca do dalszej lektury tekstu. Niejednokrotnie streszcza informacje zawarte w artykule, np.: Akt oskarżenia przeciwko bossom "Pruszkowa" wpłynie dziś do sądu. Tzw. zarząd najpotężniejszego gangu w Polsce - " Waoka", "Malizna", "Parasol", Zbigniew R. i Ryszard Sz. - oskarżony jest o założenie związku przestępczego. Szósty z "zarządu" - "Słowik" - czeka na ekstradycję w Hiszpanii. *Źródło: "Gazeta Wyborcza", 20 marca 2002, s. 1] W tekstach naukowych wykształcił się szczególny typ akapitu, zwany abstraktem. Zawiera on krótkie streszczenie pracy naukowej, informujące o jej głównych tezach i osiągniętych rezultatach badawczych, np.: Kompozycja i spójnośd wypowiedzi... 145 TELEWIZJA » Fincast chce zebrad z giełdy 20-30 min dol. Tele 5 na parkiet Właściciel telewizji Tele 5, spółka Fincast, przygotowuje prospekt emisyjny. Na warszawskim parkiecie chce zadebiutowad w pierwszym kwartale 200aroku Podtrzymujemy nasze plany wejścia na warszawską giełdę. Obserwujemy rynek i myślę, że wyczujemy odpowiedni moment - powiedział Yittorio Hemsi. prezes Fincastu. Spółka przygotowuje prospekt emisyjny wspólnie z grupą Pekao SA. Według Hemsiego właściciel dostępnej przez satelitę i sieci kablowe stacji Tele 5 chce pozyskad z rynku publicznego 20-30 min dolarów. Pieniądze spółka zamierza zainwestowad w rozwój swojej telewizji. Trzyletni plan inwestycyjny Fincastu zakłada wydatki rzędu 40 min dolarów, które są przeznaczone głównie na zakupy programowe oraz produkcje własne. Szef spółki podkreśla, że obecnie Tele 5 ogląda 2 min osób. ale do kooca roku firma chce zwiększyd audytorium stacji do 14-15 m!n. Zawarliśmy kontrakty reklamowe, które pozwalają nam optymistycznie spojrzed w przyszłośd powiedział Hemsi, ale nie podał żadnych prognoz wyników finansowych. Założenia biznesplanu spółki mówią, że kanał telewizyjny ma przynieśd pierwsze zyski za trzy lata. Czy Fincast zamierza nabyd udziały w Telewizji Familijnej, która boryka się z olbrzymim zadłużeniem i szuka inwestora? - Rozważamy sens takiej inwestycji niezależnie od realizacji projektu, jakim jest Tele 5. Oczekujemy na informacje o jej sytuacji finansowej - powiedział Yittorio Hemsi. Według szacunków Telewizji Familijnej nowy inwestor musiałby wyłożyd około 42-45 min dolarów, aby zrównoważyd koszty i przychody spółki. Obecnie 56.7 proc. udziałów w Telewizji Familijnej mają ojcowie franciszkanie, którzy wnieśli jako aport koncesje. Pozostałymi udziałowcami są: KGHM

Metale (9,6 proc.), PKN Oricn (9.6 proc.). Polskie Sieci Elektroenergetyczne SA (9.6 proc.), Prokom lnvestments (9.6 proc.) i PZU Życie SA (4,8 proc.). Byd może do lepszego pozyskania re-klamodawców Fincast utworzy dom me-diowy. który ma powstad w oparciu o zespół, który obecnie sprzedaje czas antenowy Tele 5. - Nie podjęliśmy jednak jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie - zastrzega prezes spółki. - Chcemy byd firmą multimediainą, dlatego nie wykluczamy uruchomienia w przyszłości portalu internetowego - powiedział Hemsi. Wedtug Hemsiego Fincastem już interesują się inwestorzy. - Nie zamykamy drzwi przed firmami. Obecnie jesteśmy w trakcie negocjacji z inwestorami branżowymi i finansowymi powiedział. Fincast powstał w 2001 roku w wyniku połączenia wszystkich aktywów włoskiej grupy Eurocast. Obecnie jego kapitał wynosi około 10 min dol. Większościowym udziałowcem jest włoska firma Eurocast Italia, a mniejszościowym włoski fundusz Simest wspierający inwestycje zagraniczne. Właśnie ten ostatni wymusza na właścicielu Tele 5 wyjście na giełdę, gdyż jako agenda rządowa Simest wspiera tylko spółki publiczne. Pierwotnie Fincast chciał znaleźd się na giełdzie poprzez przejęcie firmy Pekpol, która zajmowała się produkcją maszyn dla przemysłu mięsnego. Transakcję odwoła) jednak w ostatniej chwili. VAD, PAH Ryd. 14. Pierwszy akapit artykułu prasowego nazywany jest z angielska lidem, a po polsku główką. Zazwyczaj bywa wyróżniany w druku inną czcionką niż tekst zasadniczy. Źródło: "Gazeta Wyborcza", 26 lipca 2002, s. 25. 146 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Autorka podejmuje próbę ustalenia definicji kilku podstawowych pojęd tekstologicznych; wychodzi od czynności mówienia o różnej wartości komunikatywnej (aktów mowy). Wylicza elementy systemu językowego warunkujące tworzenie tekstów. Przedstawia swoje propozycje terminologiczne dotyczące tekstu, wypowiedzenia, wypowiedzi, tekstemu, dyskursu. Teksty odróżnia od czynności mówienia, czyli wypowiedzi (aktów mowy). Tekste-my to językowe wzorce wypowiedzi. Dyskursem autorka nazywa większy (wielozdaniowy i wielodialogowy) tekst zawierający rozumowanie. Oponuje przeciwko nazywaniu dyskursem jednoelementowych eksklamacji typu: Cholera!, które są aktami mowy. *Źródło: Tekst. Problemy teoretyczne, pod red. J. Bartmioskiego i B. Bonieckiej, Lublin 1998, s. 43] Ponadto w pracach naukowych ustępy często bywają numerowane lub oznaczane literami alfabetu. Zabieg ten wprowadza hierarchizację i rozczłonkowanie, dzięki czemu segmentacja tekstu staje się bardziej wyrazista, a sam tekst staje się bardziej zrozumiały dla odbiorcy. W gatunkach literackich i paraliterackich pojawia się niekiedy przed tekstem głównym lub jego fragmentem (np. rozdziałem w powies'ci) akapit w postaci motta. Ma ono za zadanie wyjaśnid

czytelnikowi zamysł autora, cechy charakterystyczne rozwijanego przez niego tematu lub problematykę utworu, np.: Jeśli ktoś zacznie od pewników, skooczy na wątpliwościach, ale jeśli zrazu wystarczą mu wątpliwości, dojdzie do pewników. (Francis Bacon, Postępy nauki; *Źródło: R. Hill, Morderstwo na uniwersytecie, Warszawa 2001, s. 7] Poprzez umieszczenie motta autor daje także często klucz do znaczeo swego utworu, a równocześnie sygnalizuje fakt jego osadzenia w określonej tradycji myślowej i literackiej. Tytuł i akapit to dwie podstawowe strategiczne pozycje tekstowe, które sytuują tekst w kontekście i zapowiadają jego treści makrostrukturalne. Oprócz nich poszczególne piśmiennicze gatunki wypowiedzi wykształciły charakterystyczne dla siebie pozycje wyspecjalizowane w sygnalizowaniu etapów w bardziej globalnej organizacji wypowiedzi. Kompozycja i spójnośd wypowiedzi... 147 W tekstach prasowych takimi mnemotechnicznymi środkami kontekstu-alizacji są m.in. tytuł działu, nadtytuł, wiersz autorstwa, lid, śródtytuły, wyróżniony cytat (ryd. 15.). W wydawnictwach zwartych materiałami uzupełniającymi tekst główny są m.in. przypisy, tablice słowno-liczbowe, ilustracje z podpisami, aneksy. Ich treśd jest niezbędna do zrozumienia poszczególnych fragmentów tekstu głównego. Piszemy o nich szerzej w rozdziale 7. A6 LUDZIE l ZDARZENIA

Rebeka nie zna smaku czekolady Fiy!)UD. i. PUsa ktaM-DoMiMt K(tm) pło^iitictłtfflH Ł*cil pouuh Klłi ^•*iwiiK«>i.i.a«#-S»io(Ł*!iwS»rBcnwb c-»*(i, ta bnc-Mffei, !yxc*si49 t**i Wtsn fJtoa u

«fcsuc Jś< -i HUKU i»>6 ^ (B*(tm)*t to r*wi, inaiaHiutKiKr calaSivt^MaaoA.f!>wta ' -fc«^.z8u(<W(i*y-pajiouiLi W

-Svttfftu )Tiłlctt.t4-jo!cUn,i)t«>«4. -EW»:.B:Si-. n ad*MC - Z«t!!E) w tenvA.fi. to rtulium -t

»i Mi ptrji inrfwo <M Zniun '-'

Hi&Sia .

_._. _._. . ,

brtt hjainowiij«*«tdc Wkrt MM uuuf

-1<

Bio«fctiiii»>h*«pj*n*f|l«)«."i» !>iKł.Ł*nik.»(,Jti^HtoliKk*.*».0»i» Bteto__,__ _..__ n.bią^rrtutoMiaLifciw.MiW'*- w u ««<b nf**t tAuo wo i»»»«. DlMiibwwiilHb.tutti.aji^k^ dukją«*dj(tm)nu.tB*« Ł*BI«.I«J(, O**,IHŁ«<• mcc K<WK Ryd. 15. Gatunki prasowe wykształciły charakterystyczne dla siebie mnemotechniczne środki kontekstualizacji, takie jak tytuł działu, nadtytuł, wiersz autorstwa, lid, śródtytuły, wyróżniony cytat. Źródło: "Rzeczpospolita", 26 lipca 2002, s. A6. 148 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA 6.4. Bibliografia Bartosiewicz D., 1997, O znaczeniu akapitu. Na przykładzie tekstów uczniowskich *w:+ Studia Pragmalingwistyczne, red. J. Porayski-Pomsta, H. Zgólkowa, Warszawa. Bellert L, 1971, O pewnym warunku spójności tekstu *w:+ O spójności tekstu, red. M. R. Mayenowa, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdaosk. Bolecki W., 1986, Spójnośd tekstu (literackiego) jest konwencją *w:+ Teoretycznolite-rackie tematy i problemy, red. J. Slawioski, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdaosk-Lódź. Boniecka B., 1999, Lingwistyka tekstu. Teoria i praktyka, Lublin. Duszak A., 1998, Tekst, dyskurs, komunikacja międzykulturowa, Warszawa. Fras J., 1999, Dziennikarski warsztat językowy, Wrocław. Hrdlickowa H., 1991, Akapit jako jednostka tekstowa (z punktu widzenia językoznaw-czodydaktycznego) *w:+ "Poradnik Językowy" 1991, z. 3-4. Indyk M., 1986, Spójnośd tekstów językowych [w:] Teoretycznoliterackie tematy i problemy, red. J. Sławioski, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdaosk-Łódź. Kałkowska A., 1987, O spójności tekstu *w:+ "Język Polski" 1987, R. 67, z. 3-5. Mayenowa M. R., 1971, Spójnośd tekstu a postawa odbiorcy *w:+ O spójności tekstu, red. M. R. Mayenowa, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdaosk. Mayenowa M. R., red., 1971, O spójności tekstu, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdaosk. Marciszewski W., 1983, Spójnośd strukturalna a spójnośd semantyczna *w:+ Tekst i zdanie. Zbiór studiów, red. T. Dobrzyoska, E. Janus, Wrocław. Paduceva J., 1971, O strukturze akapitu, tłum. T. Dobrzyoska *w:+ O spójności tekstu, red. M. R. Mayenowa, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdaosk. Pisarek W., 1967, Poznad prasę po nagłówkach'., Kraków.

Pisarek W., 1975, Retoryka dziennikarska, Kraków. Pisarkowa K., 1974, O spójności tekstu mówionego *w:+ Tekst i język. Problemy semantyczne, red. M. R. Mayenowa, Wrocław. Polska Norma 71/N-01160 Kompozycja wydawnicza czasopisma. Polska Norma 71/N-01163 Kompozycja wydawnicza artykułu. Polska Norma 78/N-01222 Kompozycja wydawnicza książki. Saloni Z., 1971, Definicja spójności tekstu *w:+ O spójności tekstu, red. M. R. Mayenowa, WrocławWarszawa-Kraków-Gdaosk. Świeczkowska H., 1983, Warunki spójności tekstu w świetle semantyki możliwych światów *w:+ Tekst i zdanie. Zbiór studiów, red. T. Dobrzyoska, E. Janus, Wrocław. Tabakowska E., red., 2001, Kognitywne podstawy języka i językoznawstwa, Kraków. Trzęsicki K., 1983, Problem spójności tekstu w związku z aksjomatyczną teorią tekstu *w:+ Tekst i zdanie. Zbiór studiów, red. T. Dobrzyoska, E. Janus, Wrocław. Wierzbicka A., 1969, Dociekania semantyczne, Wrocław. Wajszczuk J., 1983, Tekst spójny czy po prostu tekst? *w:+ Tekst i zdanie. Zbiór studiów, red. T. Dobrzyoska, E. Janus, Wrocław. Hanna Wszeborowska Rozdział 7 UKŁAD GRAFICZNY STRONY I CAŁOŚCI PRACY. BIBLIOGRAFIA, PRZYPISY, INDEKSY 7.1. Graficzny układ strony i całości pracy Największą częśd pracy pisemnej zajmuje tekst główny (zasadniczy) zawierający rozważania autora na dany temat. W wielu pracach znajdziemy teksty uzupełniające tekst główny: a) teksty przypisów odnoszących się do fragmentów tekstu zasadniczego zawierających objas'nienia do tych fragmentów (przypisy bibliograficzne, przypisy rzeczowe objaśniające i komentujące fragmenty tekstu głównego oraz przypisy słownikowe, które podają znaczenie użytych terminów); b) bibliografię załącznikową, czyli uporządkowany spis dokumentów cytowanych i/lub wykorzystywanych przez autora pracy bądź tylko związanych z tematem dzieła; c) indeksy, czyli alfabetyczne spisy np. terminów naukowych, nazwisk autorów przywoływanych dzieł lub innych wyrazów i wyrażeo przytoczonych lub omówionych w danej pracy. Obok haseł podane są numery stron, na których każda pozycja spisu jest wymieniona. Szczególnym rodzajem indeksu jest

indeks a tergo, który porządkuje pozycje rejestru, za podstawę uszeregowania biorąc zakooczenia wyrazów; d) aneksy, czyli różnego rodzaju załączniki do pracy. Mogą one zawierad podstawę materiałową pracy badawczej, zestawienia danych w postaci tabel i wykresów itp.; 150 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA e) wykazy skrótów i symboli używanych w pracy wraz z ich objaśnieniem; f) spis treści (w obszernych pracach typu prace dyplomowe, magisterskie). Przypisy umieszczamy na dole stron, na których występują fragmenty tekstu z odsyłaczami do przypisów, rzadziej - po tekście głównym. Zapisujemy je mniejszą czcionką niż tekst główny. Przypisy umieszczone na dole strony oddzielamy od tekstu głównego poziomą linią. Bibliografię załącznikową zawsze umieszczamy po tekście zasadniczym, tak jak indeksy i aneksy. Spis treści może byd ostatnią częścią składową pracy, a może poprzedzad zasadniczą częśd dzieła. W pracach naukowych częściej umieszcza się go na początku. Przed tekstem głównym powinniśmy umiejscowid wykaz skrótów i symboli używanych w pracy. Ponieważ coraz częściej piszemy swoje prace na komputerze, mówid będziemy w niniejszym rozdziale o układzie graficznym strony tzw. kom-puteropisu (bardzo przydatny neologizm). Specjalnie przeznaczone do pisania i redagowania tekstów programy komputerowe ułatwiają nam graficzne rozplanowanie tekstu. Jednak to my decydujemy o takich rzeczach jak: wielkośd i krój czcionki, szerokośd marginesów, wielkośd odstępów między wersami itp. Tekst drukujemy na jednej stronie kartki formatu A4. Zazwyczaj marginesy (lewy i prawy oraz górny i dolny) zajmują 2,5 cm. Tekst główny składamy najczęściej czcionką Times New Roman, numer 12. Aby tekst był przejrzysty, pomiędzy wersami zostawiamy zwykle odstęp równy 1,5 wiersza. Niektóre elementy tekstu szczególnie wyróżniamy graficznie. Należą do tych elementów m.in.: tytuł pracy, który zapisujemy bądź większą czcionką bądź pogrubionym drukiem (czasami jedno i drugie), tytuły rozdziałów. W pracach o dużych rozmiarach (dyplomowych, magisterskich) tytuł umieszczony jest na stronie tytułowej, na której znajdują się również: imię i nazwisko autora, nazwa instytucji, w której wykonano pracę i jej siedziba, miejsce i rok powstania dzieła oraz informacja o promotorze pracy. Aby ułatwid czytelnikowi korzystanie z obszernych, składających się z wielu rozdziałów prac, u góry strony nad tekstem głównym (w nagłówku) możemy umieścid tytuł rozdziału lub podrozdziału (tzw. żywa pagina). Informacje te składamy pismem mniejszym niż tekst zasadniczy i oddzielamy od niego poziomą kreską. Jeśli wprowadzamy żywą pagine, w naUkład graficzny strony i całości pracy... 151 główku umieszczamy także numery stron (po prawej stronie kartki). W innym przypadku numery kolejnych stronic możemy wstawid na górze, na dole (w stopce), po prawej stronie kartki lub na

środku. Na kartach tytułowych oraz początkowych stronicach rozdziałów nie umieszcza się żywej paginy. W pracach o mniejszym formacie dane o autorze umieszcza się na pierwszej stronie, nad tematem tekstu, zwyczajowo - w lewym rogu. Zwykle rezygnujemy z numerowania pierwszej strony. Na kolejnych stronach możemy wprowadzid żywą pagine, która będzie zawierała tytuł pracy i -oczywiście - numery stron. Na koocu niniejszego rozdziału podane są miniatury stron pierwszej i drugiej, na których widad m.in. różnice w ich układzie graficznym (patrz: s. 165, 166). Tworząc prace pisemne, często cytujemy fragmenty innych dzieł. Cytaty wprowadzamy z różnych względów; najczęściej, aby przywoład twierdzenia znawców danego tematu. W pracach ludzi badających literaturę (a więc i studentów polonistyki oraz licealistów) cytowane są fragmenty analizowanych utworów literackich. Akt cytowania sygnalizujemy za pomocą poprzedzających cytaty komentarzy typu: W pracy X (nazwisko autora, tytuł) czytamy: " CYTAT". X (nazwisko autora) w pracy Y (tytuł) pisze: " CYTAT". lub sygnałów cytowania wplatanych w przytaczany tekst, np.: "Rzeczpospolita bowiem jest niby ciało żyjącego stworzenia - pisze, nawiązując do nowotestamentowego obrazu Kościoła, A. F. Modrzewski w swoim dziele O poprawie Rzeczypospolitej - którego żaden członek nie służy sobie samemu, ale i oko, i ręce, i nogi, i inne członki mają pospólnie o siebie staranie i tak pełnią swe obowiązki, aby całe ciało miewało się dobrze; gdy ono ma się dobrze, mają się dobrze i one; gdy ono zaś" źle, muszą byd także członki upośledzone". Cytaty umieszczamy w cudzysłowie. Można je wydzielid z tekstu głównego i wyróżnid graficznie (pismem innego stopnia) z wcięciem (podcięciem). Jeżeli w cytacie znajduje się tekst ujęty w cudzysłów, należy ten ostatni umieścid w cudzysłowie francuskim « » lub między pojedynczymi "łapkami" ' '. Wyrazy lub zwroty wprowadzane do cytatów należy ujmowad w nawiasy kwadratowe i określad ich autorstwo np. poprzez podawanie inicjałów autora, np.: 152 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA "Trudno oprzed się wrażeniu - zauważa Krystyna Święcicka - że teoria Husserla *teoria czasu - przyp. mój, H. W.+ jest pod pewnymi względami bliska koncepcji Bergsona". Jeśli wyróżniamy jakiś element w cytowanym tekście, chcąc zwrócid szczególną uwagę na niego, również wskazujemy autora podkreślenia, np.: "Trudno oprzed się wrażeniu - zauważa Krystyna Świecicka - że teoria Husserla jest pod pewnymi względami bliska koncepcji Bergsona. Ciągłośd, trwanie i pamięd *podkr. moje, H.W.+ stanowią przecież fundamentalne kategorie jego filozofii". Opuszczenie i urwanie fragmentu cytowanego tekstu należy oznaczyd wielokropkiem, który można ująd w nawiasy. Jeżeli w cytacie opuszczono dłuższy fragment, każdą cześd przytaczanego tekstu

należy traktowad jako oddzielny cytat i ująd w odrębny cudzysłów. Dzieła, których fragmenty przytaczamy, nazywamy literaturą cytowaną. Powołując się na źródła wiedzy, z których korzystamy, podajemy informacje bibliograficzne o nich. Możemy je umieścid w tekście głównym tuż po odwołaniu się do określonego dokumentu, podając w nawiasie: a) nazwisko autora i rok wydania dokumentu (jeżeli w tekście zasadniczym pracy wymieniono nazwisko autora dzieła, w nawiasy ujmuje się tylko rok wydania). Przykład: Mowa, według behawiorystów, jest elementem zachowania się, czyli reakcji ruchowej na bodźce *Zamiara 1988]. b) numer odpowiedniej pozycji bibliografii załącznikowej (nie polecamy jednak tego sposobu, ponieważ zmusza on czytelnika pracy do odrywania się od tekstu głównego i przeszukiwania bibliografii); c) przyjęty w dziele skrót cytowanego dokumentu (ten sposób niejednokrotnie zmusi czytelnika do przeglądania wykazu skrótów, więc lepiej go unikad). Jeżeli autor pracy powołuje się na konkretny fragment źródła, z którego korzysta, lub jeśli cytuje czyjeś słowa, podaje też numery stron, na których znajduje się dany fragment. Przykład: "Mowa - twierdzi Piaget [1972, 102] -jest instytucją zbiorową, której prawidła są narzucone jednostkom i przekazywane w sposób nieodparty z pokolenia na pokolenie (...)". Układ graficzny strony i całości pracy... 153 Informacje bibliograficzne możemy też podad w postaci przypisu bibliograficznego. W przypisie na dole strony można podad tylko te informacje, których nie ma w tekście głównym. Można zrezygnowad ze sporządzenia przypisu bibliograficznego, jeżeli w tekście głównym wymieniono co najmniej nazwisko autora dokumentu, tytuł i datę jego wydania. 7.2. Elementy opisu bibliograficznego dokumentów umieszczanego w przypisach Oto jakie elementy powinny się znaleźd w przypisie bibliograficznym38: 7.2.1. Elementy opisu książki, z której korzystamy: nazwa autora39, tytuł i dodatki do tytułu; nazwa edytora naukowego (w opisie drukowanych źródeł historycznych lub literackich); nazwa redaktora naukowego (w przypadku zbioru dzieł wielu autorów); nazwa innych współtwórców książki; oznaczenie wydania (jeśli korzysta się z wydania innego niż pierwsze); numer tomu, ew. nazwa jego autora i tytuł (w opisie pojedynczego tomu książki wielotomowej); miejsce wydania; nazwa wydawcy; rok wydania; liczba tomów (w opisie książki wielotomowej); liczba stronic, numery stronic (w przypadku

powoływania się na konkretny fragment książki), nazwa serii i numer tomu w obrębie serii (dotyczy serii wydawniczych), międzynarodowy znormalizowany numer książki ISBN. Przepisy powyższe dotyczą książek wydanych po 1800 roku. W opisie wydawnictw starszych należy podad: nazwę autora; tytuł; miejsce wydania (druku); nazwę wydawcy (drukarni); rok wydania (druku). Dane przejmujemy z głównej karty tytułowej książki, a w dalszej ko-lejnos'ci - z karty przedtytułowej, metryki książki i okładki. Oto przykładowe opisy bibliograficzne: 38 Podajemy na podstawie norm opracowanych przez Polski Komitet Normalizacji: PN-78/N-01222, PN-ISO 690-2. 39 Pogrubionym drukiem podane są elementy obowiązkowe w opisie. 154 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Układ graficzny strony i całości pracy... 155 Jerzy Kram, Zarys kultury żywego słowa, wyd. 3, WSiP, Warszawa 1995, s. 220. Szkolny słownik nauki o języku, pod red. J. Podrackiego, Wydawnictwo Medium, Warszawa 1998. S. Urbaoczyk, Polszczyzna piękna i poprawna. Porady językowe, Ossolineum. Wrocław 1966. 7.2.2. Elementy opisu czasopisma, z którego korzystamy: tytuł i dodatki do tytułu; nazwa instytucji sprawczej (w przypadku tytułu będącego nazwą rodzajową typu biuletyn, przegląd, zeszyty, np. "Biuletyn Polskiego Towarzystwa Językoznawczego", "Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellooskiego"); oznaczenie częstotliwości (jeśli nie jest ono częścią tytułu) stosuje się określenia: tygodnik, miesięcznik, kwartalnik itp.; nazwa redaktora; miejsce wydania; data (należy podad datę nominalną, tj. rok, za który lub na który wydano pismo. Jeżeli ukazuje się ono z opóźnieniem, zaleca się podawanie w opisie również rzeczywistego roku wydania lub druku.); oznaczenie części (w kolejności od jednostek większych do mniejszych: tom, rocznik, zeszyt lub numer). W opisie całości lub kilku tomów (roczników wydawnictwa ciągłego) należy podad daty i oznaczenia pierwszego i ostatniego tomu opisywanego ciągu połączonego poziomą kreską. Dla zaznaczenia, że wydawnictwo ukazuje się na bieżąco, należy podad datę i oznaczenie pierwszego tomu opisywanego ciągu i dodad poziomą kreskę; międzynarodowy znormalizowany numer wydawnictw ciągłych ISSN. Dane o czasopiśmie przejmujemy z karty tytułowej, nagłówka lub okładki. Dopuszczalne jest także przejmowanie danych z metryki (stopki redakcyjnej). Oto przykładowy opis: "Poradnik Językowy", Organ Towarzystwa Kultury Języka (miesięcznik), Warszawa 1997, z. 1-10. 7.2.3. Elementy opisu artykułu (utworu literackiego, rozprawy, aktu normatywnego itp.) w wydawnictwie zwartym i ciągłym: nazwa autora artykułu; tytuł artykułu; opis wydawnictwa, w

którym zamieszczony jest artykuł (jeśli artykuł znajduje się w wydawnictwie zwartym, opis należy poprzedzid przyimkiem w lub in; numery stronic, na których znajduje się artykuł (pierwszej i ostatniej). l Dane o autorze i tytule artykułu przejmujemy z nagłówka artykułu oraz informacji umieszczonych bezpośrednio po artykule. Podajemy kilka przykładowych opisów: T. Skubalanka, Ekspresywnośd języka a mowa potoczna, *w.+ Poetyka i stylistyka słowiaoska, pod red. S. Skwarczyoskiej, Wrocław 1973, s. 177-183. B. Olszewska-Dyoniziak, Wptyw koncepcji funkcjonalnej Bronisława Malinow-skiego na nauki społeczne, "Przegląd Humanistyczny", 1998, nr 2, s. 45-56. M. Zagaoczyk, Sen cyprysów, "Zeszyty Literackie" XVI, 1998, nr 2, s. 89-92. '"' W tym miejscu przedstawiamy zasady sporządzania opisu bibliograficznego fragmentów Pisma Świętego, ponieważ opis ten odbiega od podanych wyżej norm. Powołując się na wybrany fragment ze Starego Testamentu, podajemy nazwę księgi, numer rozdziału i numer wersu (lub wersów), np.: Genesis 3, 17-19; Pieśo nad pieśniami l, 6-7; Księgi Sędziów 5, 7. Określając lokalizację fragmentu pochodzącego z Ewangelii, podajemy imię ewangelisty, numer rozdziału i wersu (wersów), np. Mateusz 22, 4; Łukasz, 14, 2-5. Wskazując na inne fragmenty Nowego Testamentu, podajemy nazwę części, z której fragment pochodzi, i - również -numer rozdziału i wersów: Dzieje Apostolskie 9, 1-9; Pierwszy List św. Pawia do Koryntian 13, 1-13. 7.2.4. Elementy opisu prac niepublikowanych: nazwa autora; tytuł i dodatki do tytułu; określenie rodzaju pracy (np. praca doktorska); informacje o tłumaczeniu (w opisie przekładu), można podad język oryginału; nazwa instytucji, w której wykonano prace i jej siedziba; rok opracowania; liczba stronic, informacje o technice wykonania (np. maszynopis, rękopis); nazwa instytucji lub osoby przechowującej pracę. Dane przejmujemy ze strony tytułowej lub nagłówka opisywanej pracy. 7.2.5. Elementy opisu dokumentów elektronicznych Coraz częściej korzystamy z różnego rodzaju dokumentów elektronicznych (elektronicznych wydawnictw zwartych i ciągłych) oraz Internetu. Dane do opisu dokumentu elektronicznego czerpiemy z samego dokumentu lub z towarzyszącej mu dokumentacji. Nie powinno się podawad informacji, które nie są dostępne w wykorzystywanym źródle. Preferowanym źródłem danych o dokumencie jest ekran, na którym jest wyświetlony tytuł. 156 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Jeżeli brak takiego ekranu, dopuszcza się przejmowanie danych z dokumentacji lub opakowania. Obowiązkowo podajemy tylko te elementy, które odnoszą się do opisywanego dokumentu, a informacje o nich są łatwo dostępne. Elementy fakultatywne zaleca się uwzględniad, jeśli są łatwo dostępne.

a) Elementy opisu elektronicznych wydawnictw zwartych: Całośd dokumentu: nazwa autora; tytuł; typ nośnika; współautorzy; wydanie; miejsce wydania; wydawca; data wydania; data aktualizacji/ nowelizacji; data dostępu (obowiązkowo dla dokumentów dostępnych onli-ne, dla pozostałych fakultatywnie); seria; uwagi; warunki dostępu (obowiązkowo dla dokumentów dostępnych online, dla pozostałych fakultatywnie); numer znormalizowany nadany cytowanemu dokumentowi. Przykład: GIELECK1 Jerzy, GACEK Witold, WILCZAK Tomasz Nomina: multimedial-ny słownik anatomiczny *CDROM]. Wersja 2.0. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 1997. l dysk optyczny (CD-ROM); 12 cm. Materiał towarzyszący: Historia polskiego mianownictwa. Wymagania systemowe: komputer PC lub Windows NT 4.0; 16-bitowa karta dźwiękowa; karta graficzna SVGA l MB; głos'niki lub słuchawki; napęd CD-ROM. Fragment dokumentu: nazwa autora dokumentu macierzystego; tytuł dokumentu macierzystego; typ nośnika; współautorzy dokumentu macierzystego; wydanie; miejsce wydania; wydawca; data wydania; data aktualizacji/nowelizacji; data dostępu (obowiązkowo dla dokumentów dostępnych online, dla pozostałych fakultatywnie); oznaczenie rozdziału lub równorzędne oznaczenie fragmentu; tytuł fragmentu; numeracja w obrębie dokumentu macierzystego; lokalizacja w obrębie dokumentu macierzystego; uwagi; warunki dostępu; (obowiązkowo dla dokumentów dostępnych online, dla pozostałych fakultatywnie); numer znormalizowany nadany cytowanemu dokumentowi. Przykład: ICC British Company fmancial datasheets [online]. Hampton (Middlesex, U.K.): ICC Online, 1992, uaktualniony 3 marca 1992 *dostęp: 11 marca 1992+, Robert Maxwell Group PLC. Accession no. 01209277. Dostępny w: Dialog Information Services, Pało Alto (Califomia). Układ graficzny strony i całości pracy... 157 b) Elementy opisu artykułów w elektronicznych wydawnictwach zwartych: nazwa autora artykułu; tytuł artykułu; nazwa autora dokumentu macierzystego; tytuł dokumentu macierzystego; typ nośnika; nazwa współtwórców dokumentu macierzystego; wydanie; miejsce wydania; wydawca; data wydania; data aktualizacji/nowelizacji; data dostępu (obowiązkowo dla dokumentów dostępnych online, dla pozostałych fakultatywnie); numeracja w obrębie dokumentu macierzystego; lokalizacja w obrębie dokumentu macierzystego; uwagi; warunki dostępu; (obowiązkowo dla dokumentów dostępnych online, dla pozostałych fakultatywnie); numer znormalizowany nadany cytowanemu dokumentowi. c) Elementy opisu elektronicznych wydawnictw ciągłych: Całośd wydawnictwa ciągłego: tytuł wydawnictwa ciągłego; typ nośnika; wydanie; miejsce wydania; wydawca; data wydania; data dostępu (obowiązkowo dla dokumentów dostępnych online, dla pozostałych fakultatywnie); seria; uwagi; warunki dostępu (obowiązkowo dla dokumentów dostępnych online, dla pozostałych fakultatywnie); numer znormalizowany. Przykład: Journal of Technology Education [online]. Blacksburg: Yirginia Polytechnic Institut and State University, 1989 *dostęp: 15 marca 1995+ . Półrocznik. Dostępny w Internecie: «gopher://borg.lib.vt.edu:70/l/jte». ISSN 1045-1064.

Artykuły w wydawnictwach ciągłych: Nazwa autora artykułu; tytuł artykułu; tytuł wydawnictwa ciągłego; typ nośnika; wydanie; oznaczenie zeszytu; data aktualizacji/nowelizacji; data dostępu (obowiązkowo dla dokumentów dostępnych online, dla pozostałych fakultatywnie); lokalizacja w obrębie dokumentu macierzystego; uwagi; warunki dostępu (obowiązkowo dla dokumentów dostępnych online, dla pozostałych fakultatywnie); nurner znormalizowany. Przykład: STANUCH Stanisław Pornografia w sieci In: Gazeta Wyborcza [online]. 199909-10 Idostęp 3 października 1999+. Dostępny w World Wide Web: «http:// www. gazeta.pl/Iso/Raportv/KomDuter/001 rap.html». 158 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA d) Elementy opisu biuletynów elektronicznych i list dyskusyjnych: tytuł40; typ nośnika; miejsce wydania; wydawca; data wydania; data dostępu; uwagi; warunki dostępu. Przykład: PACS-L (Public Access Computer System Forum) [online]. Houston [Tex.]: University of Houston Libraries, June 1989 *dostęp: 17 maja 1995+. Dostępny w Internecie: listserv@uhupvml .uh.edu. 7.3. Łączenie przypisów z tekstem głównym Przypisy można łączyd z tekstem głównym za pomocą odnośników (odsyłaczy) lub przez powoływanie się w przypisach na numery wierszy tekstu, do którego się one odnoszą (nie polecamy tego sposobu, ponieważ utrudnia on lekturę tekstu). Odsyłaczami mogą byd cyfry arabskie (dzisiaj najczęstsze), małe litery lub umowne znaki graficzne (np. gwiazdki) złożone tzw. czcionką odmiany (frakcji) górnej. Oto przykłady tekstów, w których zastosowano różne odsyłacze: Józef Stefan Hoene-Wrooski był synem znanego architekta, z pochodzenia Czecha. Urodził się 23 sierpnia 1776 roku1 w Wolsztynie. 1 Jest to data najbardziej prawdopodobna, chod sam Wrooski w notce biograficznej dla policji z 1801 r. podał datę 20 sierpnia 1776. Józef Stefan Hoene-Wrooski był synem znanego architekta, z pochodzenia Czecha. Urodził się 23 sierpnia 1776 roku* w Wolsztynie. * Jest to data najbardziej prawdopodobna, chod sam Wrooski w notce biograficznej dla policji z 1801 r. poda! datę 20 sierpnia 1776. Józef Stefan Hoene-Wrooski był synem znanego architekta, z pochodzenia Czecha. Urodził się 23 sierpnia 1776 rokua) w Wolsztynie.

a) Jest to data najbardziej prawdopodobna, chod sam Wrooski w notce biograficznej dla policji z 1801 r. podał datę 20 sierpnia 1776. 40 Jeżeli dokument nie ma tytułu, należy zastąpid go pierwszymi wyrazami z dokumentu. Po takim substytucie tematu powinno się podad krótką informację o zawartości dokumentu. Układ graficzny strony i całości pracy... 159 Jeżeli powołujemy się kilka razy na jakiś dokument, dokładny opis bibliograficzny możemy sporządzid tylko w pierwszym przypisie odnoszącym się do tego dokumentu. Przy kolejnych odwołaniach działamy w sposób następujący: a) jeśli powołujemy się na dokument wymieniony w przypisie bezpośrednio poprzedzającym, stosujemy określenie: Tamże lub: Ib., Ibid. (skrót łacioskiego słowa ibidem - tamże) i dodajemy numer strony, np.: W Traktacie o tolerancji czytamy: "Jeżeli rząd ma byd pozbawiony praw karania błędów ludzkich, to trzeba, aby te błędy nie były występkami. Nie są występkami tylko wtedy, gdy nie mącą społeczeostwa. Mącą społeczeostwo z tą chwilą, gdy budzą fanatyzm. Wypada tedy, aby ludzie przestali byd fanatykami, jeżeli mają zasłużyd sobie na tolerancję"1. "Nie trzeba zbyt wielkiej sztuki ani wyszukanej elokwencji - zauważa Wolter - aby dowieśd, że chrześcijanie winni tolerowad się wzajemnie. Posunę się dalej: mówię wam, że powinniśmy wszystkich ludzi uważad za swych braci"2. 1 Wolter, Traktat o tolerancji, Warszawa 1988, s. 85. 2 Tamże, s. 92. b) jeżeli powołujemy się na to samo miejsce dokumentu wymienionego w przypisie bezpośrednio poprzedzającym umieszczonym na tej samej stronie, stosujemy tylko określenie: Tamże lub: Ib., Ibid., Loc.cit (skrót łacioskich słów locus citatum - miejsce cytowane) np.: Wolter w Traktacie o tolerancji stwierdza, iż rząd tolerowad może tylko takie działania ludzi, które nie mącą społeczeostwa1. Uważa, że zamęt wprowadzają ludzie fanatycznie wyznający jakąś ideę, w związku z czym apeluje2 do obywateli o wyzbycie się fanatyzmu. 1 Wolter, Traktat o tolerancji, Warszawa 1988, s. 85. 2 Tamże. c) jeżeli powołujemy się na dokument wymieniony w jednym z przypisów wcześniejszych, ale nie bezpośrednio poprzedzającym, powtarzamy początkowe elementy opisu tego dokumentu, np. nazwę autora, po 160

PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA czym umieszczamy skrót op. cit. (od łacioskich słów: opus citatum - dzieło cytowane), i ewentualnie dodajemy numer strony, np.: Według Fodora1 uczenie się języka etnicznego jest podobne do uczenia się pojęcia, tzn. dana osoba wysuwa hipotezę, że jakiś obiekt jest desygnatem pojęcia, następnie tę hipotezę testuje. Reguły prawdziwości używane w procesie uczenia się konkretnego języka (np. języka polskiego) musiały byd wytworzone w jakimś pierwotnym, podstawowym języku, który nazywamy językiem myśli. Zdaniem Chomsky'ego2 przykładem języka myśli jest jego gramatyka transformacyjno-generatywna. Rolę elementarnych symboli pełnią w niej tzw. znaczniki poszczególnych składników wypowiedzi (zdanie, fraza werbalna, fraza nominalna, rzeczownik, czasownik itd.). Zauważamy, że w ujęciu Fodora3 język myśli jest bardziej podstawowy niż język myśli Chomsky'ego. 1 J. A. Fodor, The language of thought, Cambridge 1975. 2 N. Chomsky, Knowledge of language, New York 1986. 3 J. A. Fodor, op.cit. Jeżeli kilka fragmentów tekstu na tej samej stronie wymaga tego samego objaśnienia, możemy umieścid przy nich jednakowy odnośnik kierujący do wspólnego przypisu zawierającego objaśnienie lub umieścid objaśnienie w przypisie do pierwszego z wyrazów, które tego objaśnienia wymagają, a w przypisach do pozostałych wyrazów umieszczad uwagę kierującą do przypisu z objaśnieniem (np.: Por. przypis 10). Jeżeli tego samego objaśnienia wymagają wyrazy lub zwroty występujące na sąsiednich stronach, można stosowad tylko drugi z podanych wyżej sposobów. Pokażemy przykład tekstu, w którym zastosowano drugi sposób: Zarząd budowy katedry we Florencji zlecił Michałowi Aniołowi Bu-onarrotiemu wykonanie posągu Dawida. Tę biblijną postad najczęściej przedstawia się z głową Goliata w ręku1. Michał Anioł wolał uchwycid moment, gdy niezwykle skoncentrowany młodzieniec szykuje się do zadania Filistyoczykowi śmiertelnego ciosu. Wyciosana w ogromnym marmurowym bloku2 figura pięknego mężczyzny uosabia siłę i gwałtownośd. Uktad graficzny strony i całości pracy... 161 Postad stworzona przez Buonarrotiego jest pełna energii i determinacji3. Muskularna szyja, świetnie wyprofilowana twarz i skierowany w lewo wzrok nadają bohaterowi wygląd zdecydowany i waleczny. 1 Dawid, buoczuczny młodzieniec, który jako jedyny spośród poddanych króla Saula odważył się stoczyd bój z wzbudzającym grozę wojownikiem filistyoskim Goliatem, ugodził s'miertelnie przeciwnika kamieniem wyrzuconym z procy, a następnie odciął mu głowę. 2 Rzeźba ma wysokośd 410 cm. 3 Por. przypis 1.

7.4. Wybór pierwszego elementu w opisie bibliograficznym umieszczonym w przypisie W opisach bibliograficznych wydawnictw zwartych na pierwszym miejscu podaje się nazwę autora lub tytuł według zasad: a) w opisie zbiorów prac kilku autorów (np. antologii tekstów literackich) oraz dokumentów anonimowych na pierwszym miejscu umieszcza się tytuł dokumentu. W przypadku zbioru dzieł kilku autorów nazwę redaktora całości zbioru podaje się po tytule: Problemy edukacji lingwistycznej, M. T. Michalewska (red.), Katowice 1999. b) w innych przypadkach pierwszym elementem opisu jest nazwa autora: D. Buttler, Rozwój semantyczny wyrazów polskich, Warszawa 1978. W opisie wydawnictw ciągłych (tradycyjnych i elektronicznych) na pierwszym miejscu umieszcza się tytuł wydawnictwa *patrz: przykłady w rozdziałach 7.2.(2) i 7.2.(5c)+. W opisie artykułu zamieszczonego w wydawnictwie zwartym lub ciągłym (tradycyjnym lub elektronicznym) na pierwszym miejscu umieszcza się nazwę autora artykułu *patrz: przykłady w rozdziałach 7.2.(3) i 7.2.(5c)+. W opisie elektronicznych wydawnictw zwartych na pierwszym miejscu umieszcza się nazwę autora dokumentu *patrz: przykłady w rozdziale 7.2.(5a)+. Opis biuletynów elektronicznych i list dyskusyjnych rozpoczynamy od podania tytułu dokumentu *patrz: rozdział 7.2.(5d)+. 162 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA 7.5. Redagowanie bibliografii załącznikowej Wybór zasad opracowania redakcyjnego pozycji bibliograficznych w bibliografii załącznikowej zależy od sposobu podawania informacji o dokumencie w tekście głównym oraz od funkcji bibliografii. Jedna pozycja powinna zawierad opis jednego dokumentu, chociaż dopuszcza się podawanie w jednej pozycji zbiorowej opisu kilku dokumentów (np. prac jednego autora), np.: Urbaoczyk S., Dawni Slowianie. Wiara i kult, Wrocław 1991. - Szkice z dziejów języka polskiego, Warszawa 1968. Wierzbicka A., Dociekania semantyczne, Wrocław 1969. -, Kocha, lubi, szanuje. Medytacje semantyczne, Warszawa 1971. , / :;

Zasady tworzenia opisu dokumentów w bibliografii załącznikowej do pracy, w której informacje o przywoływanych w tekście głównym dokumentach podawane są w formie przypisów, są takie same jak zasady budowy opisu dokumentów w przypisie bibliograficznym (patrz: rozdz. 7.2.).

W pracach, w których nie stosuje się przypisów bibliograficznych, a informacje o wykorzystywanych dokumentach ograniczone są do podanego w nawiasie nazwiska autora i daty opublikowania dokumentu (system nazwisko/data), w bibliografii załącznikowej tuż po nazwie autora dokumentu podajemy rok wydania dzieła. W opisach pozycji bibliografii do tego typu prac zawsze na pierwszym miejscu umieszcza się nazwę autora dokumentu (zaczynając zwykle od nazwiska, po którym umieszcza się inicjał imienia, rzadko pełne imię), także w opisie dzieł zbiorowych pod redakcją. W takich wypadkach obok nazwiska redaktora określa się jego rolę. Przy opisywaniu artykułów z wydawnictw ciągłych w systemie nazwisko/data po nazwie autora podajemy rok opublikowania artykułu, tj. rzeczywisty rok wydania tomu, w którym zamieszczony jest artykuł. Jeżeli rzeczywisty rok wydania różni się od nominalnej daty tomu, w opisie powinniśmy podad datę nominalną, wymieniając ją po tytule wydawnictwa ciągłego, w którym znajduje się artykuł. Oto przykładowe opisy dokumentów w bibliografii załącznikowej do pracy, w której informacje o wykorzystywanych źródłach wiedzy podawane są w systemie nazwisko/data: Ukfad graficzny strony i całości pracy... 163 a) opis książki: Dobrzyoska T., 1993. Tekst. Próba syntezy. Warszawa: Wydawnictwo IBL PAN. T. Gałkowski (1972), Dzieci specjalnej troski, Wiedza Powszechna, Warszawa. Gnitecki J., 1982, Elementy metodologii badao w pedagogice hermeneutycz-nej, Poznao. b) opis prac zbiorowych pod redakcją: Michalewska M. T. (red.), 1999, Problemy edukacji lingwistycznej, Katowice. c) opis atrykułów w książkach i czasopismach: Berstein Basil, 1980, Socjolingwistyka a spoleczne problemy kształcenia, w: Michał Głowioski (red.), Język i społeczeostwo, Warszawa. Grabias S., 1978, Derywacja a ekspresja, w: Studia nad składnią języka mówionego, Wrocław. Janczak Alicja, 1997, Akty mowy wprowadzające prośbę, "Poradnik Językowy", z. 10. ,

Ożdżyoski J. (1995), Kreatywne aspekty profilowania pojęd w wypowiedzi dziecka, *w:+ Językowy obraz świata dzieci i młodzieży, praca zbiorowa pod red. J. Ożdżyoskiego, Kraków, s. 169-184. T. Skubalanka (1976), Założenia analizy stylistycznej, *w:+ Problemy metodologiczne współczesnego literaturoznawstwa, red. H. Markiewicz, J. Slawioski, Kraków, s. 250-273. Pozycje bibliografii załącznikowej możemy szeregowad alfabetycznie bądź grupowad według kryteriów treściowych (tematyki) i/lub formalnych (np. rodzaju dokumentów). W obrębie poszczególnych grup przyjmujemy układ alfabetyczny lub chronologiczny.

Jeżeli bibliografia załącznikowa pełni równocześnie funkcję przypisów bibliograficznych, pozycje bibliografii możemy ułożyd alfabetycznie lub według kolejności cytowania opisywanych dokumentów. W takich przypadkach numerujemy pozycje bibliografii. Jeżeli informacje o dokumentach, z których korzystamy, podajemy w tekście głównym w systemie nazwisko/data, pozycje bibliografii załącznikowej szeregujemy alfabetycznie według nazwisk autorów, a prace jednego autorstwa - według lat wydania: od najstarszych do najnowszych. Jeżeli podajemy kilka dzieł jednego autorstwa opublikowanych w tym samym roku, po dacie dodajemy kolejne małe litery, np.: B. Wieczorkiewicz (1966 a), Gwara warszawska dawniej i dziś, Warszawa. B. Wieczorkiewicz (1966 b), Słownik gwary warszawskiej XIX wieku, Warszawa. 164 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA 7.6. Wyróżnianie i oddzielanie poszczególnych elementów opisu bibliograficznego dokumentu W opisie bibliograficznym oddzielamy poszczególne elementy opisu od następnych, stosując różne znaki interpunkcyjne (przecinki, kropki, dwukropek, nawiasy). Dla wyróżnienia niektórych elementów opisu można stosowad odmienny krój czcionki. Najczęściej wyróżnia się tytuł dokumentu, zapisując go kursywą. Tradycyjnie tytuły czasopism umieszcza się w cudzysłowie. Czasami wyróżnia się nazwę autora, zapisując całe nazwisko wielkimi literami *patrz: przykłady w rozdziałach 7.2.(5a) i 7.2.(5c)+. Spośród wielu sposobów wyróżniania i oddzielania poszczególnych elementów opisu (różnorodnośd widoczna jest w podanych wyżej przykładach opisów bibliograficznych) wybieramy jeden i konsekwentnie stosujemy wybrany system w całej pracy. Na koocu opisu bibliograficznego zawsze stawiamy kropkę. 7.7. Bibliografia: Bolecki W., 1998, Pre-teksty i teksty, Warszawa. Podracki J., 1989, Interpunkcyjny słownik języka polskiego, Warszawa. Stamawski J., 1982, Warsztat bibliograficzny historyka literatury polskiej, Warszawa.: PN-82/N-01152. (Opis bibliograficzny książki). PN-78/N-01222. (Przypisy bibliograficzne). PN-79/N-01222 (Kompozycja wydawnicza książki). PN-ISO 690-2 (Przypisy bibliograficzne. Dokumenty elektroniczne i ich części). Układ graficzny strony i całości pracy... 165 Miniatury stron: Strona pierwsza:

Dane o autorze Tytuł pracy Nagłówek Tekst główny Jan Kowalski Michała Anioła dialog z Biblią Michał Anioł, jeden z czołowych przedstawicieli włoskiego renesansu, malarz, rzeźbiarz i architekt, chętnie i bardzo często nawiązuje do Biblii. Postacie biblijne czyni bohaterami swoich rzeźb, obrazów i fresków. Sklepienie i s'ciany Kaplicy Sykstyoskiej oraz Kaplicy Paulioskiej pokrywają liczne sceny opisane w Starym i Nowym Testamencie. Ściana ołtarzowa w Kaplicy Sykstyoskiej przedstawia scenę Sądu Ostatecznego. "I widziałem wielki biały tron i tego, który na nim siedzi -prorokuje s'więty Jan - przed którego obliczem pierzchła ziemia i niebo, i miejsca dla nich nie było"1. Górujący nad ponad trzystu postaciami Chrystus w scenie namalowanej przez Buonarrotiego nie siedzi na tronie, ale stojąc na obłoku, próbuje jakby zstąpid na Ziemię. Ten Chrystus, gestem podniesionej prawicy skazujący potępieoców na wieczną śmierd, budzi grozę, nie ma w nim nic z łagodności Baranka Bożego. Trudno, patrząc na niego, mied nadzieję na boże miłosierdzie. W omawianej scenie postacie uosabiające dusze zbawione wspinają się ku Jezusowi i Maryi, która przyjęła pozę pokornie błagającej Pana o litośd nad grzesznikami. Zbawieni wydają się tak samo przerażeni, jak i potępieocy; ich zgarbione sylwetki, nieśmiało zwrócone w stronę Zbawiciela spojrzenia, próby ukrycia się niektórych postaci przed Synem Bożym potęgują grozę przedstawionej sceny. 'Objawienie św. Jana 20, 11. Stopka 166 PRAKTYCZNA STYLISTYKA - PODSTAWOWE ZAGADNIENIA Strona druga: Żywa pagina Nagłówek X Tekst główny

Michała Anioła dialog z Biblia Byd może Sąd Ostateczny przedstawiający olbrzymie postacie i pełne grozy sceny przekazuje własny mistyczny strach Michała Anioła. Mistrz zaczai pracę nad freskiem, mając 59 lat. Z pewnością niejednokrotnie już zadawał sobie pytanie o to, co jest po drugiej stronie życia. W jednym ze swoich sonetów2 pisze: Myśli miłosne, próżne lub wesołe Milkną, bo oto idzie do mnie śmierd podwójna, Znam jedną, wieczna natomiast mi grozi. Rzeźba, malarstwo nie dają spokoju, Wznosi się dusza do Miłości Bożej Biorąc, zda się, nas w ramiona krzyża*. To jednak nie monumentalne, budzące przerażenie, dzieło zdobiące ścianę Kaplicy Sykstyoskiej, ale dużo mniejszy fresk, przedstawiający akt stworzenia Adama, należy do najbardziej znanych prac Buonarrotiego. Słowa z Księgi Rodzaju: "l stworzył Bóg człowieka na obraz swój"4 i dalej: "Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą"5 zostały dosłownie odczytane przez Mistrza w scenie pokrywającej sklepienie świątyni. Upostaciowany Bóg-Ojciec, do którego tulą się ufnie aniołowie oraz niebiaosko piękna postad kobieca z miłością spoglądająca na Adama, ożywia zwalone ciało ludzkie. Czyni to przez dotknięcie dłoni Adama. Trudno znaleźd lepszy symbol miłości niż dotykające się dłonie. Wskazujący palec Boga, który za moment dotknie palca Adama, to obraz, który 2 Michał Anioł był także poetą. Cześd swoich utworów poetyckich poświecił pamięci Yittorii Colonny, markizy Pescary, kobiety światłej, poetki, która gromadziła wokół siebie humanistów prowadzących dyskusje teologiczne, l ' Podajemy za: GiorgioYasari, Żywoty najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy 4 Księga Rodzaju l, 27. 5 Księga Rodzaju 2, 7. V Przypisy Częśd druga GATUNKI WYPOWIEDZI W ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Stopka Edyta Baokowska Rozdział 8 ESEJ - PROJEKCJA ŚWIADOMOŚCI

"Esej Montaigne'a to wypowiedź osobista, próba mówienia we. własnym imieniu na dowolny temat, bez troski o ścislą kompozycję, bez nadziei na wyczerpanie tematu. Taka formuła pisarstwa zakłada absolutną szczerośd (...), a jej celem ma byd również jak najdalej idące poznanie samego siebie". Jan Totnkowski, "Literatura powszechna", 1995, s. 67 Co mówi nazwa? Esej - szkic, próba, studium skonstruowane; ang. essay 'próba, esej' fr. essai 'próba, esej' lad. exagium 'ważenie, próba (wagi)'. Za twórcę gatunku uważa się Michela de Monta-igne'a. a podstawowy schemat i zasady poetyki wywodzą się od dwóch tekstów: Essais (1580) Montaigne'a i Essays (1597) Francisa Bacona. Zgodnie z dzisiejszym rozumieniem eseju możemy stwierdzid, iż w praktyce ten gatunek uprawiali już pisarze starożytni (Platon, Arystoteles, Seneka...). Co mówią słowniki i poradniki? Cechy tradycyjnie przypisywane esejowi1: - na pograniczu literatury pięknej, publicystki i literatury naukowej - podmiotowośd i subiektywizm (refleksyjnośd, erudycyjnośd, intertekstualnośd uwarunkowane wysoką kulturą umysłową eseisty) - eksperymentalne podejście do tematu, nieostatecznośd, otwartośd (dygresyjnośd. fragmentarycznośd, nielinearnośd, swobodna kompozycja) - specyficzny, swobodny styl wyznaczany przez estetyczną funkcję jeżyka (paradoks, metafora jako sposoby kojarzenia pomysłów) - forma miedzy formami, zatarte kontury gatunkowe (spowinowacony z felietonem, reportażem, recenzją, rozprawą naukową, wspomnieniem, autobiografią, powieścią) 1 Opracowano na podstawie: Heck D., 1993, "Esej", *w:+ Słownik literatury polskiej XX wieku, Wrocław-Warszawa-Kraków;Lj7eraft«-apo/.jLa. Przewodnik encyklopedyczny, 1991, Warszawa, s. 246-247; KuziakM., Rzepczyoski S., 2002, Jak pisad?, Bielsko-Biała, s. 174-177; Madkiewicz J., 1997a, "Czy i jak możliwy jest esej w szkole", *w:+ Przed maturą. Jfzyk polski. Prawie wszystko o eseju w szkole, wybór i oprad. J. Madkiewicz, Gdaosk; Madkiewicz J., 1997b, "Esej - najtrudniejszy z pozornie łatwych gatunków", ibidem. 170 GATUNKI WYPOWIEDZI w ,ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Klasycy polskiego eseju2: Tadeusz Boy-Żeleoski. Zbigniew Herbert, PawLel Jasienica, Maria Janion, Czesław Miłosz, Jan Parandowski, Jerzy Stempowski, Leszek j^olakowski____________________ Szkolna definicja eseju:

"Esej to utwór pisany proza o charakterze reflekcsyJn>(tm)' posiadający pewne cechy naukowo-s'ci. ale z przewagą elementów literackich. ReflefksJe st w (tm)m nieusystematyzowane z powodu licznych skojarzeo i dygresji. Dlatego też erseJ nie ma wyraźnej kompozycji i sztywnej budowy. Wypowiedź narratora ma charakter siubiektywny- Narrator występuje przeważnie w pierwszej osobie i posługując się literackimi' środkami stylistycznymi, przedstawia swój punkt widzenia. Esej jest utworem na pograrmczu literatury, nauki i publicystyki". Tin C\ Jan Owczarek3 8.1. Wprowadzenie Esej - gatunek czy metoda pisania? fMadkiewicz 1997a,b+. Już sam punkt wyjścia do rozważao o eseju jest kon^ow^y.^- Jezeli jest gatunkiem -jakie są kryteria odróżniania esejów od inie-esejów? Jeżeli jest metodą pisania - na czym owa metoda polega? czy tył6 metod> ilu eseistów? Sama klasyfikacja odmian eseju (omawiane niżej klasyfikacje na pod-gatunki eseju podaje za Słownikiem literatury polskiej XX wieku *1993+) budzi niejasności, a niestety rzadko w klasyfikacjach pojawiają się odniesienia do konkretnych tekstów. NajpolWszechnieJszy> wzorem angielskim, podział ze względu na kryterium ko^P^ycJi pozwala na wyróżnienie esejów formalnych, zbliżonych do t/aktatu i rozprawy (tu wyróżnia się niektóre monografie, recenzje, artykuty Poza tym eseje biograficzne, naukowe, historyczne, krytyczne) oraz estiów nieformalnych (personalnych), nacechowanych indywidualizmem alutora. subiektywizmem, inwencją twórczą (w tej grupie wymienia się szr^06 interpretacyjne, szkice osobiste, żartobliwe). Kryterium użyteczności, odnosząc6 nas do pojęcia literatury użytkowej, a posiłkujące się kryterium tem^ycznym' pozwala na wyróżnienie: 2 Podajemy tu przykładowo tylko niektóre nazwiska, nie kierujemy si? żadnym specjalnym kluczem, gdyż to wymagałoby odrebnegi0 podziału, a dorobek polskiej eseistyki jest rzeczywiście imponujący. Nazwiska zaczerprr?lis'my z opracowao, w których m.in. tych eseistów nazywa si? klasykami lub mistrzami gatunku- P°r- Przyp- l3 Owczarek J., 1994, Lektura eseju w szk.ole' Prometeusz. w piekle Alberta Camusa w klasie I LO, "Polonistyka" 1994, nr 2, s. 105. Esej - projekcja świadomości 171 l. esejów odnoszących się do faktów (teksty faktograficzne, rzeczowo-historyczne, półtechniczne, biografie faktograficzne), 2. esejów interpre-tująco-wartościujących (teksty interpretujące zjawiska kulturalne, krytyka, dyskusja, dowodzenie, apel do uczud), 3. eseje literackie (tzw.fami-liar essay eseje familiarne, utrzymane w tonie poufałym, poświecone codzienności, esej-opowiadanie, esej opisowy, biografie).

Ze względu na sposób wpływania na świadomośd odbiorcy pisze się o trzech typach eseistyki: opowiadanie i opis w narracji biograficznej lub historycznej; wykład o charakterze analitycznym (definicja omawianego przedmiotu, wyjaśnienie, egzemplifikacja), styl nastawiony na perswazję. Z kolei ze względu na kryterium tematu wyróżnia się osiem odmian strukturalnych - esej osobisty (poznawczy, emocjonalny, żartobliwy, budujący), obyczajowy, przyrodniczy, podróżniczy, krytyczny (ocena obiektywna i subiektywna, biografia), filozoficzny, historyczny, związany z naukami empirycznymi. Wszystkie te klasyfikacje, często krzyżujące się, obrazują nam złożonośd struktury tekstu eseistycznego, tym bardziej że do esejów zalicza się przecież utwory podlegające innej klasyfikacji gatunkowej - chociażby dzienniki Gustawa Herlinga-Grudzioskiego czy dialogi filozoficzne Stanisława Lema. W tym opracowaniu stawiamy tezę, iż esej jest gatunkiem, trudnym w nadaniu i trudnym w odbiorze, niełatwym do klasyfikacji ze względu na swoją pogranicznośd (sytuuje się między literaturą piękną, publicystyką i literaturą naukową), ze względu na hybrydycznośd, czyli swego rodzaju "otwartośd międzygatunkową" (eseje-reportaże, eseje-felietony, eseje-powieści, eseje-li-sty...), ze względu na istnienie odmian narodowych (np. francuska i angielska szkoła eseju). Za punkt wyjścia naszych rozważao przyjmujemy założenie, iż esej jest jedną z form dialogu (pojmowanego w szerokiej kulturowej perspektywie, a nie w ścisłym rozumieniu dialogu jako typu podawczego wypowiedzi): po pierwsze dialogu nadawcy i odbiorcy ze światem kultury duchowej i materialnej, po drugie dialogu nadawcy z odbiorcą, po trzecie wreszcie dialogu eseisty z samym sobą (por. motto do tego rozdziału). 172 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNE] 8.2. Nadawca eseju Kim jest nadawca eseju? Nazywa się go "gospodarzem eseju" *Mad-kiewicz 1997a,b]. Jest kreatorem s'wiata tekstowego i przewodnikiem po tym świecie. Ma prawo do pozycji autorytetu, lecz tej pozycji nie wykorzystuje przez nieustanne moralizowanie. Wygłasza sądy, opinie z własnej perspektywy, nie roszcząc sobie prawa do nieomylności czy wyczerpania tematu. Jest wykształcony, oczytany, zainteresowany współczesnością, przeszłością i przyszłością. Poszukuje, pyta, polemizuje z utartymi sądami, dostarcza niebanalnych przykładów do refleksji, zaprasza czytelnika do dyskusji. Często ma nad nami, czytelnikami, przewagę, wynikającą z rozległości zainteresowao i studiów, ogromu doświadczenia życiowego. Oprowadza nas po świecie swoich myśli, jest więc lepiej poinformowany, ale co może wydawad się paradoksem, jednocześnie stara się o minimalizację dystansu między sobą a czytelnikami. Najczęściej ujawnia się już w pierwszych akapitach tekstu przez formy 1. os. 1. pój. czasowników (ale ten typ ujawnienia nie musi obejmowad całego tekstu, z reguły ogranicza się do początkowych akapitów), np.:

*1+ Przyjaciel poeta mówi: "Jedziesz do Włoch, nie zapomnij wpaśd do Orvieto". Sprawdzam w przewodniku: tylko dwie gwiazdki. " Co tam jest?" - pytam. " Wielki plac, na placu trawa i katedra. W katedrze Sąd Ostateczny". *Zbigniew Herbert, "H Duomo", s. 49; zob. Aneks+; *2+ Nie bytem ani uczniem, ani też współpracownikiem Profesora. Jednakże, jak wszyscy miłośnicy antyku, zawdzięczam bardzo wiele jego dziełom oraz wszelkiego typu bezpośrednim kontaktom i rozmowom podczas sesji naukowych i spotkao bardziej towarzyskich. *Aleksander Krawczuk, "Sarkofag Konstancji", s.73]; *3+ Miałem już w kieszeni bilet lotniczy, gdy kupiony w kiosku nad Se-kwaną numer "Le Figuro" sprawił mi dużą niespodziankę. (...) Nie będę taid, że przysiadłszy na ławce pod platanem najpierw zapoznałem się z pracą p. Lebiond, depesze o Suezie, Jerozolimie i postanowieniach Rady Bezpieczeostwa odkładając na porę nieco późniejszą. "Prawdziwy historyk stoi zawsze ponad zamieszkami politycznymi swojej Esej - projekcja świadomości 173 epoki" - ustami cezara Klaudiusza powiedział Robert Graves. *Paweł Jasienica, Rozważania o wojnie domowej, s. 116]. Spersonalizowana narracja łączy się z odniesieniem do prawdziwego, bo osobistego doświadczenia dzieciostwa, podróży, znajomości, lektury..., a to sprawia, iż czytelnik może utożsamiad nadawcę z autorem, np.: *4+ Brama domu na Chmielnej, w którym mieszkaliśmy przed wojną, zamknięta w nocy, w dzieo otwarta była na oścież. Pomimo to jej mrok, głębia sieni dzielącej ulicę od jasnego podwórza, gładkośd drobnych, żółtych, przypominających powierzchnię wafla płytek posadzki, tak bardzo już domowych w porównaniu z dużymi, szarymi i szorstkimi płytami chodnika, oko dozorcy Walentego, siedzącego na sklepionym wieku drewnianego kuferka, i czujnośd jego nieodłącznego towarzysza biało-pomidoro-wego psa Amora - wszystko to stwarzało wrażenie przekraczania granicy dzielącej dwa różne światy. *Bohdan Paczowski, "Brama i drzwi", s. 43+ *5+ Bez poruszenia tego tematu nie można oddad barwy ówczesnych literackich środowisk i nie ma sensu bawid się w pruderię. Posiadam, wydaje mi się, warunki, żeby byd obiektywnym. Nie należę do tej sekty, miałem natomiast wśród moich przyjaciół homoseksualistów, którzy oczywiście twierdzili, że jestem ich, tylko "nieuświadomiony", i fakt, że jakoś się nie uświadomiłem, w niczym nie przeszkadzał naszym szczerym rozmowom. W tych rozmowach na ich gusty patrzyło się nie bez humoru. Aspekt biologiczny czy medyczny pominę, zajmę się natomiast na chwilę dwoma innymi, to jest społecznym i stylu czy mody *Czesław Miłosz, "Józef Czechowicz", s. 220+. *6+ " Wszyscy ludzie śnią - pisze T. E. Lawrence - ale niejednakowo. Ci, którzy śnią w nocy, w najmroczniejszych zakamarkach umysłu, budzą się rano z przekonaniem, że były to tylko majaki. Są jednak tacy, którzy śnią za dnia, i ci są ludźmi niebezpiecznymi, gdyż nierzadko z otwartymi oczami odtwarzają swoje senne marzenia, pragnąc przemienid je w rzeczywistośd".

"W czasie lektury tych zdao (pochodzą z «Siedmiu filarów mądrości») przyszła mi na myśl notatka Isaiaha Berlina z 1981 roku: «Niewiele jest rzeczy, które wyrządziły światu tyle szkód (...)"». *Ryszard Kapus'cioski, "Lapidarium V", s. 24+ 174 GATUNKI WYPOWIEDZI vv ANALIZIE STYLISTYCZNEJ W przypadku tekstów publikowanych w czasopismach takie utożsamianie jest o tyle uprawdopodobnione, iż pojawiają się informacje w tekście pobocznym (np. zdjęcie autora, krótka notka biograficzna, czy wypowiedź odautorska lub redakcyjno-dziennikarska), a esej zostaje zaliczony przez czytelnika do publicystki, w której często podmiot mówiący (narrator) i autor to ta sama osoba (por. artykuł, recenzja). Eseje publikuje się również w formie zbiorków - te z reguły poprzedzane są wstępem, przedmową autora (lub kooczone odautorskim posłowiem), który sytuuje siebie w roli nadawcy, określa gatunek, specyfikę prezentowanych tekstów, np.: *7+ Tekst ten powstał jako prywatny notatnik z kolejnej lektury Lalki. Nie zastanawiałam się nad językiem powieści, nad jej miejscem w historii literatury czy jej recepcją. Pominęłam wiele istotnych wątków, koncentrując się zaledwie na "przypadku Wokulskiego". *Olga Tokarczuk, Lalka i perlą, s. 7+. [8+ "Alchemia słowa" znów urosła, nie ma rozdziału, któremu nie przybyłoby kilka stronic, zdarzają się partie zupełnie nowe. Nie sądzę jednak, by miał to byd kres, za którym książka pędzi już potulny żywot nie zmienianych wydao. W następnej edycji, a nawet wcześniej w korektach -przewiduję niejedną sposobnośd, by zakłócid bieg zdao nowym intruzem, który już czai się w moim notesie. Tego rodzaju książki nigdy się właściwie nie kooczą. Złożone Z obserwacji, rozważao i refleksji, zachowują zawsze obszerny margines, oczekujący nowych faktów lub myśli. Tym bardziej gdy idzie o temat, który narasta razem z doświadczeniem pisarskim autora i jego przywiązaniem do własnej pracy. *Jan Parandowski, Alchemia słowa, s. 9+; *9+ Czym jest ta książka w moim pojęciu? Zbiorem szkiców. Sprawozdaniem z podróży. *Zbigniew Herbeft, Barbarzyoca w ogrodzie, s. 7+; *10+ Książki, które piszę, nie rostczą sobie żadnych pretensji do rangi dzieł naukowych, nie są podręcznikami, ani popularyzacją nauki. To są zwyczajne eseje. (...) Kardynalną cechą eseju nie jest naukowa beznamięt-nośd, lecz jej przeciwieostwo - ton osobisty, bezpośrednie, jak najmocniejsze zaangażowanie się autora, przemawiającego wprost i na własną odpowiedzialnośd. *Paweł Jasienica, Polska Jagiellonów, s. 445+. l Esej - projekcja świadomości 175 Nadawca, identyfikowany przez czytelnika już na początku lektury, jest postrzegany jako autorytet moralny, intelektualny, naukowy. Eseistami nie są przecież ludzie przeciętni, to "wielkie nazwiska" kultury, nauki, religii, a określenie tekstu mianem eseju, np. w tytule, podtytule, redaktorskiej notce, przedmowie czy posłowiu już samo w sobie jest wartościowaniem tekstu i jego nadawcy, odsyła nas do pojęcia kultury wysokiej i arcydzieła. Ze strony nadawcy - oczytanie, swoboda formułowania myśli

w różnych dziedzinach, chęd weryfikacji wiedzy teoretycznej, książkowej powodują w nas uznanie autorytetu i przewagi, chod aluzje, cytaty, odwołania do tekstów kultury nie służą w zamierzeniu nadawcy budowaniu wizerunku "lepiej poinformowanego człowieka", lecz są rodzajem argumentacji, uwiarygodnieniem i wyjaśnieniem wywodu, sposobem umożliwienia czytelnikowi podążania ścieżką, którą wiedzie nas eseista, np.: *11+ (...) Bo wejście Mistrala do literatury było niezwykle. W epoce dogasającego romantyzmu zjawia się poeta, który jest wcieleniem romantycznych ideałów: ludowy, spontaniczny śpiewak, tworzący w języku, w którym powstała najświetniejsza liryka średniowiecza. Gdyby nie istniał naprawdę, należałoby go wymyślid jak Osjana. Właśnie owa spontanicznośd, lekkośd i naturalnośd "Mireio" stanowią ojej nieprzemijającej wartości. " Umyśliłem sobie zadzierzgnąd miłośd między dwojgiem dzieci prowansalskiej przyrody, różniących się pozycją społeczną, a potem pozwolid toczyd się kłębkowi z wiatrem wśród niespodzianek Życia..". Jest też ów poemat, który nazwad by można gminnym "Panem Tadeuszem ", bogatym obrazem prac i dni, wierzeo, zwyczajów i legend prowansalskiej wsi. Zachwyt krytyków był tak bezgraniczny, że dla porównania Z Mistralem ściągano z panteonu literatury wielkie nazwiska Homera, Hezjoda, Teokryta i Wergiliusza. [Zbigniew Herbert, "Arles", s.46-47]; Nadawca, przytaczając słowa innych, nie podaje ścisłych informacji bibliograficznych - Herbert wyjaśnia to następująco: "Sądziłem, że należy przekazad pewien zasób wiadomości o odległych cywilizacjach, a że nie jestem fachowcem, ale amatorem, zrezygnowałem ze wszystkich uroków erudycji: bibliografii, przypisów, indeksów. Zamierzałem bowiem napisad książkę do czytania, a nie do naukowych studiów". *Barbarzyoca w ogrodzie, s. 7+. Istnieją jednak eseje, szkice krytyczne adresowane przede wszyst176 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Esej - projekcja świadomości 177 kim do studentów, innych znawców danej problematyki - profesjonalistów i w tych eseista z reguły posługuje się całym bibliograficznym warsztatem (por. np. Michał Głowioski, Mity przebrane; Maria Janion, Plącz generała. Eseje o wojnie). I tu po raz kolejny uzmysławiamy sobie, jak trudno pisad o roli nadawcy eseju, jednocześnie nie biorąc pod uwagę odbiorcy i projektowanych funkcji tekstu. Nadawca formułuje wyrastające z jego świadomości: a) prawdy ogólne, sądy o świecie, np.: *12+ Ważne w tym kontekście jest spostrzeżenie następujące: nie da się postawid znaku równości między podziałem zachowao ludzkich na zgodne lub sprzeczne z zasadą darwinowską a ich podziałem na zachowania -w danym społeczeostwie - moralnie chwalebne lub moralnie potępiane. *Tadeusz Bielicki, "Zwierzoczłekoupiór", s. 24+

*13+ Nasza indywidualna tożsamośd nie kształtuje się w samotnej izolacji, ale w interakcji z innymi, tj. kształtuje się dialogicznie, i dlatego od charakteru tych relacji, od ich treści i klimatu, zależy, kim każdy z nas będzie. *Ryszard Kapuścioski, "Lapidarium V", s. 24+ b) definicje, np.: *14+ Powieśd jest więc procesem psychicznym, który nie należy do nikogo, procesem granicznym, miejscem, gdzie czytelnik i autor uzgadniają wspólnie świat. Jest hotelem, gospodą, w której gości się od czasu do czasu. Jest głębszym językiem komunikacji, ponieważ dotyka spraw, które z trudem dają się nazwad słowami. Powieśd zawsze dotyczy przemiany. Dzięki temu, jako jedna z niewielu form artystycznych, ma możliwośd zrelacjonowania rozwoju lub regresji, tego "wstępowania" i "zstępowania" psychiki człowieka. Inne formy mogą jedynie dawad świadectwo istnienia stanów. *Olga Tokarczuk, Lalka i perła, s. 15+ [15] Bo w gruncie rzeczy twarz ludzka jest jedynym przedmiotem godnym prawdziwej sztuki. Jest symbolem ludzkiego cierpienia, ludzkiej radości, ludzkiego życia i ludzkich dążeo. *Jarosław Iwaszkiewicz, "Twarze", s. 83] Są to prawdy subiektywne, ale możemy je uznad (lub odrzucid), przyjąd za zobiektywizowane, gdyż nie podaje się ich ad hoc, są punktem wyjścia lub dojścia, towarzyszy im wnikliwa, chod osobista analiza zagadnienia - na tym opiera się autorytet eseisty, autorytet, który nie wyklucza polemiki (także z czytelnikiem). Eseiści często formułują sądy kontrowersyjne, polemizują z autorytetami, utartymi, schematycznymi przekonaniami, np.: *16+ Jeżeli, porzucając utwory, zajmiemy się osobami poetów i światkiem, jaki osoby te tworzą wraz ze swymi wyznawcami i akolitami, to jeszcze bardziej stanie się nam i ciasno, i duszno. Poeci nie tylko piszą dla poetów, lecz także wychwalają się wzajemnie i wzajemnie oddają sobie cześd. Świat ten, lub raczej światek, niewiele różni się od światków hermetycznych i wyspecjalizowanych: szachiści uważają szachy za szczyt twórczości ludzkiej, mają swoje hierarchie, mówią o Capablance z równym nabożeostwem jak poeci o Mal-larmem i jeden drugiego utwierdza w poczuciu własnej doniosłości. Ale szachiści nie mają pretensji do tak uniwersalnej roli i to, co można wybaczyd od biedy szachistom, u poetów staje się nie do wybaczenia. W następstwie takiego odosobnienia wszystko tu puchnie i nawet mierni poeci rozdymają się w sposób apokaliptyczny, a błahe problemy nabierają oszałamiającej wagi. Przypomnijmy sobie chociażby straszliwe polemiki na temat asonan-sów, ton, w jakim dyskutowano tę sprawę - zdawało się wówczas, że losy ludzkości zależą od tego, czy można rymowad "mogą" i "głową". Oto co się dzieje, gdy duch gremialny osiąga przewagę na duchem uniwersalnym. [Witold Gombrowicz, "Przeciw poetom", s. 104-105] *17+ Co do naszego dziewiętnastowiecznego narodu, nad którym - wedle Pani Profesor J. - panowało słowo poety, nadal sądzę, Że dośd był on liczebnie wąski, zwłaszcza jeśli lekką ręką innego ówczesnego mojego polemisty wyłączymy zeo chłopstwo. Bo ja bym jednak z ludu nie rezygnował i pamiętał zarówno o 1846 roku, jak o 1863, mając je za niedwuznaczne dowody, że pełnej wspólnoty narodowej wszystkich klas jeszcze nie było. A kto tę wspólnotę budował? *Stefan Bratkowski, "Dziedzictwo", s. 13]

*18+ A jednak do wywodu Zbigniewa Herberta trzeba wprowadzid kilka uściśleo. Wbrew temu, co pisze Poeta, operacje tulipanowe były jawne,

178 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STVIISTYCZNEI zaś ich wyniki, przynajmniej niektóre, aż do wiosny 1637 roku podlegały publikacji; kopia cennika aukcji alkmaarskiej leży przede mną. *Michał Komar, "Tulipomania", s. 26+ Eseiści czują się uprawnieni do tych kontrowersyjnych sądów z jednej strony dlatego, że sami wyznaczają granice i porządek eseistycznego świata, z drugiej strony takie opinie, komentarze, definicje wypływają z niezwykle bacznej obserwacji świata, są wyrazem postawy nadawcy poszukującego "oblicza wszechświata", znakiem jego doświadczeo osobistych i zdobytej wiedzy. Bezpośrednim, zewnętrznym niejako przejawem "znawstwa" jest swobodne posługiwanie się przez nadawcę wiedzą z różnych dziedzin, słownictwem specjalistycznym, rzadkim, obcojęzycznym> nP-: *19+ Problemy, przed którymi stanął Białoszewski, i sposoby, jakimi usiłował je rozwiązad, nie są wcale obce nowożytnej literaturze europejskiej. Ciekawa jest ta zbieżnośd, która wynika z podobnej rewizji literatury i podobnej filozofii konkretu. Mam na myśli nouveau roman z jego nastawieniem fenomenologicznym. Kwestionując konwencje literatury i jej upiększające kłamstwa, rozpraszając mgły symbolizmu i niedopowiedzenia es-tetyzmu, pragnąc prawdy konkretu "tu i teraz", zrywając z psychologi-zmem, jego analizą uczud i badaniem charakterów oraz z jego fałszywymi motywacjami, nouveau roman zwrócił się ku fenomenologii i odbył swój powrót "zu den Sachen selbst" (Husserl). "Świat nie jest tym, co myślę, lecz tym, co widzę", oto podstawy fenomenologii egzystencjalnej. [Maria Janion, "Wojna i forma", s. 81] *20+ Wejście do katedry jest jeszcze jednym zaskoczeniem - tak bardzo fasada różni się od wnętrza; jakby brama żyda pełna ptaków i kolorów prowadziła do wieczności surowej i zimnej. H Duomo ma formę bazyliki trzynawowej z akcentem położonym na nawę główną, zakooczoną solidną absydą. Częśd potężnych kolumn, połączonych łukami kolebkowymi, podpiera architekturę, w której skąpy ornament gotycki nałożony został na schemat romaoski. Nie widad żadnego zainteresowania w kombinowaniu łuków, co jest tak charakterystyczne dla szkoły francuskiej. Sklepienie jest prawie płaskie, więc ściany szczytowe fasady nie są niczym innym, jak Esej - projekcja świadomości 179 maską. Po prawej stronie od oltarza znajduje się druga kaplica delia Madonna di San Brizio, a w niej freski, które inalowal Fra Angelico i Luca Signorelli. *Zbigniew Herbert, "II Duomo", s. 53; zob. Aneks+ *21+ A to z innego listu (Mickiewicza do Towiaoskiego, przyp. E.B.): "Z wielu znaków mam przekonanie i widzenie, iż choroba Seweryna (bo on fizycznie bardzo cierpi) jest calkiem duchowa. Jakiś duch obcy, a może i kilku ich osiadło w dolnej części jego ciała i trapią go. Gdyby Bóg dozwolił ich górą przez gardło i usta wygnad, Seweryn w jednej chwili byłby zdrów".

Drogo opłaca się wzloty mistyczne... "L'homme n'est ni ange ni betę, et łe malheur veut que qui veut faire l'ange fait la betę" - powiedział genialnie Pascal. A w każdym mistrzu tkwi coś z Rasputina. I jeżeli to jest "Monsalwat" Mickiewicza, wolę go w niższych regionach. Ciekaw byłbym "psychoanalizy" Towiaoskiego. Ale i o psychoanalizę Mickiewicza z owej epoki nie byłbym zbyt spokojny... Poeta Or-Ot opowiada o Warszawie z tego okresu towianizmu przerażające rzeczy, które słyszał, jak mówi, od starszych i wiarygodnych ludzi... *Tadeusz Żeleoski (Boy), "Mickiewicz a my", s.45]. Nadawca jest kreatorem świata tekstowego i jednocześnie przewodnikiem po tym świecie. Są to dwie najważniejsze role, w które wciela się eseista. Świat faktów, idei, uczud, całą rzeczywistośd tekstową postrzegamy oczyma nadawcy i przez pryzmat jego doświadczenia. Eseista formułuje opinie o ludziach, zdarzeniach, wartościach: a) wprost - słownictwo oceniające, nieszablonowe porównania, czasowniki sądzę, uważam..., np.: *22+ Nie potrafię docenid urody Pałacu Letniego. Jego ogrody są wy-liniałe. Pawilony w stylu politurowanych kredensów z witrażami szybek. *Manuela Gretkowska, Światowidz, s. 166+ *23+ Któż to mówi? Cygan, poetę maudit, zbieracz szmerów duszy, kochanek nastrojów, a jednocześnie nieustępliwy cyzelator wiersza, Cellini słowa poetyckiego - Baudelaire. [Jan Parandowski, "Natchnienie", s. 92] 180 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ *24+ Scena jest zatłoczona i bez perspektywy. Nagie dala ubite są ciasno jak w piwnicy w czasie bombardowania. [Zbigniew Herbert, ,JD Duomo", s. 56; zob. Aneks] *25+ Sądzę, że w Polsce przecenia się poezję Aragona. Cięgi, jakie dostaje we Francji, co nas żenuje, są często słuszne.(...) Myślę, że klucz do przyszłości znalazłoby się w rozważaniach o ironii artystycznej, o persyflażu, o dramatycznych formach poezji. *Czesław Miłosz, "List półprywatny o poezji", s. 87-88] b) nie wprost - aluzje, cytaty, przykłady ilustrujące tezy, kategoria ironii, peryfrazy, np.: *26+ Obaj malarze kaplicy San Brizio dotykają się ramionami, chociaż dzieli ich dystans pół wieku, rzecz dzieje się bowiem w czasach, gdy obowiązywała solidarnośd i nie było zwyczaju robienia z artystycznego poprzednika - głupca. *Zbigniew Herbert, "II Duomo", s. 55; zob. Aneks] *27+ Może to zabawne, ale Konarski kojarzy mi się także z pewną opowieścią, którą często opowiadam przyjaciołom, o pewnym... bokserze. Dziwne? No cóż, skoro mowa o prywatnych sympatiach autora, niechże się Konarski może kojarzyd i z bokserem! Historia mi utkwiła w głowie jeszcze za dziecinnych czasów, kiedy rozczytywałem się w książeczce Aleksandra Rekszy Mocarze ringu (...). *Stefan Bratkowski, "Walka na tysiąc rund", s. 62+ Znamienne jest to, iż w każdym teks'cie eseistycznym odnajdziemy prawie wszystkie wyżej wymienione sposoby wyrażania opinii, ocen, komentarzy, chod najrzadziej pojawiają się

sformułowania sadzę, wydaje mi się, uważam, typowe bardziej dla tekstów argumentacyjnych naukowych (artykuł, rozprawa), retorycznych (przemówienie, głos w dyskusji) czy publicystycznych (komentarz). Eseista jest subiektywny, pokazuje, jak widzi świat - również wtedy, gdy powołuje się na inne autorytety, opinie niezależne, źródła historyczne...: ich dobór wynika z indywidualnego, osobistego spojrzenia na zagadnienie. Nadawca zaznacza swoją "rękę demiurga", począwszy od wyboru tematu, przez os' konstrukcyjną tekstu (o czym w kolejnych podrozdziałach) wymagającą uruchomienia ze strony czytelnika całego "aparatu Esej - projekcja świadomości 181 deszyfrującego", po wyznaczenie czytelnikowi aktywnej roli poszukiwacza (zob. podrozdział 8.3., o odbiorcy eseju). Podstawą nadania tekstu jest zatem "świat wewnętrzny" - świat uczud, wartości, opinii, dlatego eseista wyznacza sobie rolę wergiliusza, a zewnętrznym przejawem roli kreatora i roli przewodnika jest komentarz o charakterze metatekstowym, wyjaśniający m.in. powody podjęcia tematu, przyczyny takiego opracowania zagadnienia, sposób ukształtowania tekstu, np.: [28] Spostrzegam się, że nie mam w tym szkicu wielu rzeczy, które powinny by były byd, ale wtedy rozrósłby się w całą książkę. Tak jak mi wyszedł spod pióra, może byd traktowany jako próba wyjaśnienia założeo drugiej Awangardy w myśl przysłowia: "każda pliszka własny ogon chwali". *Czesław Miłosz, "Punkt widzenia, czyli o tak zwanej drugiej Awangardzie", s. 150+ *29+ Zacząłem od rozważao, co łączy i co różni antyczne i nowożytne igrzyska olimpijskie. Na zakooczenie więc wrócę do tego tematu. Wskażę problem, który zrodził się wraz z karierą sportu i trwa do dziś. Posłużę się słowami (...). *Aleksander Krawczuk, "Sprawy olimpiad", s. 113+ Skomplikowana, zsubiektywizowana, zindywidualizowana rzeczywistośd tekstowa wymaga, by kreator włączył czytelnika do swojego świata. Eseista zaprasza do zwiedzania tego świata początkowe ,ja" w kolejnych akapitach zmienia się w "my". I tak w "II Duomo" *zob. Aneks+ nadawca wybiera się w podróż do Włoch, wysiada na stacji między Rzymem a Florencją. "Sprawdzam", "pytam" płynnie przechodzi we wspólnotowe "wysiada się z pociągu", "idzie się jeszcze kilometr", by z kolei stad się ,jesteśmy we Włoszech". Często w esejach publicystycznych lub popularnonaukowych od początku świat widziany jest z perspektywy "my", a dla jasności wywodu, przykucia uwagi pojawiają się bezpośrednie zwroty do czytelnika (zob. 8.3. Odbiorca eseju). Powiedzieliśmy wcześniej, iż nadawca opowiada nam o tym, co przeczytał, czego się nauczył, co przeżył, co zobaczył, kogo spotkał. To bezpośrednie doświadczenie świata nie tylko buduje autorytet nadawcy, lecz także zbliża czytelnika i eseistę - nadawca często odwołuje się do wiedzy potocznej, wiedzy wypływającej z codzienności, do wiedzy i doświadczenia, będących udziałem grupy - ułatwia tym samym odbiór tekstu (znów paradoksalnie perspektywa subiektywna raczej zbliża niż dzieli, por. odbiorcy eseju). 182 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ

Zaprojektowanie postaci nadawcy wydaje się nam najtrudniejszym zadaniem dla uczniów i studentów podejmujących próby eseju, bo eseista nie pisze o osobie (esej nie jest autobiografią, pamiętnikiem, dziennikiem, chod fragmenty tekstów autobiograficznych często mają postad eseju, por. np. dzienniki Dąbrowskiej, Gombrowicza...), a jednak poznajemy jego zainteresowania, poglądy, leki, doświadczenia. Świat z "II Duomo" *zob. Aneks+: Orvieto, katedra, wino, freski postrzegamy jako czytelnicy z perspektywy nadawcy. Uczestniczymy w oglądaniu miasta, okiem nadawcy patrzymy na sceny Sądu Ostatecznego. Eseista tu wciela się w rolę przewodnika dosłownie, bo podróżuje, i w przenośni, gdyż oprowadza nas po subiektywnym świecie wrażeo, skojarzeo, ocen: *30+ Uliczki są jak strumienie górskie, mają ostry nurt i otwierają nieprzewidziane perspektywy. Z placu f l Duomo spływa się zakosem do Qu-artiere Yecchio. Przeraźliwa cisza południa. Rolety zapuszczone, miasto śpi, domy też, pod tynkiem unosi się i opada zwolniony oddech kamieni. Pod bramą dwa czarne krzesła, jak trumny oparte u stolarza pod ścianą. Ulice są puste, tylko na murkach śpią koty. Dotknięte ręką otwierają oczy, w których - jak na zatrzymanych zegarach - zapisane jest nieruchomo południe wąską wskazówką źrenicy *,,fl Duomo", s. 51; zob. Aneks+. Z prac uczniowskich i studenckich często wylania się nadawca naiwny i egzaltowany - wydaje nam się, iż m.ifl. brak doświadczenia (nie brak wiedzy teoretycznej, tzw. encyklopedycznej), nieumiejętnośd zastosowania wiedzy w sytuacjach innych niż szkolna odpowiedź czy kolokwium, niedostateczne umiejętności kojarzenia dziedzin, faktów, często odległych od siebie, przekłada się na brak umiejętności samodzielnego i krytycznego oceniania, brak dystansu do siebie i świata. Tymczasem eseista nie boi się podejmowad tematów trudnych, analizuje poglądy kontrowersyjne i sprzeczne, by dociec istoty zagadnienia, by je zrozumied. Herbert w "II Duomo" *zob. Aneks+ polemizuje z tradycyjnym spojrzeniem na architekturę katedr średniowiecznych - najlepsze to, co francuskie (gotyk Il-de-France). Stara się wyjśd poza perspektywę oceny dzieła, ukształtowaną w renesansie i klasy-cyzmie, a w czasach mu współczesnych - najczęstszą. Ośmiela się stwierdzad: Na koniec trzeba wy rzucid z siebie to bluźnierstwo wobec autorów podręczników: freski w Orvieto robią znacznie większe wrażenie niż freski Michała Anioła w kaplicy Sykstyoskiej *,J1 Duomo", s. 56; zob. Aneks]. UmieEsej - projekcja świadomości 183 jętnie łączy naukowośd i potocznośd w swoich ocenach, sądach, opisach -merlony, ślimacznice, koronkowe rozety, łuki kolebkowe sąsiadują z dorodnymi aniołami, czarnymi postaciami "z pikami jak szczury chodzące na ogonach". Jest bacznym obserwatorem świata postrzeganego z ironicznym dystansem: Jedyna restauracja, z której widad katedrę, jest odpowiednio droga jak wszystko, co znajduje się w sąsiedztwie zabytków, gdyż płaci się podwójnie za cieo arcydzieł na makaronie *"II Duomo", s. 53; zob. Aneks]. A to trudna sztuka. Podsumujmy nasze obserwacje: 1. Nadawca jednocześnie wciela się w rolę kreatora tekstowego świata i przewodnika po tym świecie. 2. Odbiorca postrzega nadawcę jako autorytet, co wynika z doświadczenia i wiedzy nadawcy.

3. Nadawca zaprasza czytelnika do wspólnej przygody intelektualnej i oprowadza go po świecie swoich myśli, opinii, wartości, tym samym czytelnik poznaje otaczającą rzeczywistośd taką, jak ją widzi nadawca. 4. Nadawca nie pisze bezpośrednio o sobie, chod jego wizerunek ujawnia się w zindywidualizowanej i zsubiektywizowanej rzeczywistości tekstowej i zostaje odtworzony przez czytelnika w procesie odbioru. 8.3. Odbiorca eseju Kim jest odbiorca? Aleksander Krawczuk w eseju "Pięknośd i mądrośd elegii" tak pisze: Podam tu najpierw kilka objaśnieo terminologicznych i rzeczowych, a następnie będę starał się uzasadnid, dlaczego rzecz tę, pozornie interesującą tylko wąskie grono starożytników, uważam za godną zainteresowania ze strony każdego humanisty *s. 115+. Poznaliśmy już nadawcę: demiurga, indywidualistę, podróżnika, poszukiwacza wiedzy o sobie i o świecie. Powinniśmy przypuszczad, że eseista adresuje swoje teksty do podobnych sobie lub do takich, którzy chcieliby byd podobni do nadawcy - gdyby tak nie było, jaki byłby sens pisania esejów? Wydaje się, że odbiorcę eseistycznych tekstów możemy nazwad humanistą w tym najszerszym sensie. Humanistą byłby więc i biolog, i matematyk, dziennikarz i naukowiec, nie tylko ten, kto ukooczył 184 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ specjalistyczne studia humanistyczne. Sięgamy po eseje, ponieważ jesteśmy ciekawi poglądów innych ludzi, ich wędrówek, przeżyd, opinii. Wobec tego nadawcę i odbiorcę musi wiele łączyd: uczestnictwo w kulturze, krytyczne podejs'cie do tego, co się wokół dzieje, ciekawośd świata i ludzi, poszukiwanie prawdy. I na tym współcześnie polega humanistyczna postawa czytelnika eseistycznych tekstów. Eseista poszukuje partnera do dialogu o świecie, o nas samych, o lekturach, podróżach, doświadczeniach, faktach, uczuciach. Włącza odbiorcę w swój świat (i jednocześnie w świat tekstu), posługując się w narracji zbiorowym "my" (por. uwagi o nadawcy), "u nas", "nasz". W zbiorze esejów Stefana Bratkowskiego już w samym tytule pojawia się ta wspólnotowa perspektywa - "Skąd przychodzimy", a później m.in. w eseju "Dziedzictwo" odnajdujemy: *31+ Nasza4 strategia przez dziesiątki lat sprowadzała się do budzenia współczucia Europy. Dwie wojny światowe XX wieku nie zmieniły tej strategii, przeciwnie, utrwaliły ją. Nie mogła byd inna, ale wiele za nią płacimy. Ten, komu się nie udało, jest u nas "dobry", "swój", *s. 18+. Ta szersza perspektywa nadawczo-odbiorcza może przybierad formę perspektywy ogólnoludzkiej, gdy pojawiają się w narracji formy nieoso-bowe czasowników (z zaimkiem "się"; por. o nadawcy), np.: *32+ Kiedy zamyka się oczy - zwłaszcza przed snem - stają wtedy widocznie przed nami twarze, twarze, ludzkie twarze, które prześlizgnęły się przed nami nawet momentalnie w długim filmie naszego życia. *Jarosław Iwaszkiewicz, "Twarze", s. 80+ *33+ Życie ludzkie postrzega się dziś również w sposób ciągły. Dawne dzielenie go na okresy, które często przedstawiano na winietach w formie osób wznoszących się i zstępujących ze stopni,

przejmuje dziś lękiem, pokrywanym rzekomym rozbawieniem. "Wrota" młodości, "wchodzenie" w wiek dojrzały czy "przekraczanie bramy starości" to przeżytki. Pomiędzy dzieciostwem a tak zwanym "trzecim wiekiem", o którym mało kto lubi mówid i który jest zmorą towarzystw ubezpieczeniowych i nieustającą troską systemu opieki społecznej, a więc pomiędzy dziesiątym a siedemdziesiątym 4 Wszystkie podkreślenia w cytatach pochodzą od autorki rozdziału. Esej - projekcja świadomości 185 rokiem życia, roztacza się dziś nieokreślony, bezkresny, uwalniany stopniowo od odpowiedzialności wiek wyrostka czy podlotka, narzucający stopniowe ujednolicenie obyczajów i typów zachowania, w którym dostrzega się wprawdzie zmiany wywołane czasem, wszyscy jednak starają się udawad, że ich nie widzą, by nie psud towarzyskiej atmosfery. A cóż dopiero powiedzied o dzielącej nieodwracalnie różne światy bramie śmierci, której nie bal się jeszcze narysowad William Blake ? W tego rodzaju wrażliwości nie mieści się nieubłagana symbolika bram. *Bohdan Paczowski, "Brama i drzwi", s. 47] Partnerstwo i zaproszenie do dialogu odnajdziemy także w tym, że nadawca często w argumentacji odwołuje się do świata dobrze znanego większości, do kultury popularnej, do codziennych doświadczeo i przeżyd, będących "własnością" dużej grupy (por. o nadawcy), np.: *34+ A paradoksalna teza, że spełnienie się pragnieo nie stanowi o szczęściu, przeniknęła nawet do poglądów niefilozoficznych; nawet w popularnych bajkach mówi się o tym, że nie są szczęśliwi ci, których pragnienia się spełniły. W znanej bajce Andersena "kalosze szczęścia" mają tę własnośd, że każdemu, kto je nałoży, spełniają się pragnienia. *Władysław Tatarkiewicz, O szczęściu, s. 351+ *35+ W środowisku osiemnastowiecznych gangsterów nasz bohater (Ko-narski - przyp. E. B.), kiedy zaczynał, przypominał żywcem - by użyd pojęd mitologii dzisiejszej - samotnego szeryfa, tego jedynego sprawiedliwego W samo południe. Ale w polityce tamtego stulecia, w tamtym Chicago, jak w każdej polityce, miejsce dla samotnych szeryfów, podejmujących starcia w pojedynkę, było jedynie na cmentarzu. *Stefan Bratkowski, "Walka na tysiąc rund", s. 69+ *36+ Mc tak nie wstrząsa sumieniami, jak widok cierpiącego dziecka. No i nie dziw: dziecko to z definicji stworzenie kruche, łatwe do skrzywdzenia, wymagające opieki. My, dorośli, jesteśmy tu po to, by je przed krzywdą bronid i opieką otaczad. Opieka nad słabym i skrzywdzonym jest rdzeniem odpowiedzialności moralnej (...). *Zygmunt Bauman, "Imiona cierpienia, imiona wstydu", s. 9+ Trudno przecież mówid o swoich poglądach, nie znajdując żadnej płaszczyzny odniesienia, żadnego kontaktu z odbiorcą. To odwoływanie się do 186 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ ikon popkultury, do prawd przyjętych przez duże społeczności jest jednym z pomostów ułatwiających zrozumienie tekstu (o czym dalej w tym podrozdziale). Eseista pobudza czytelnika do myślenia i poszukiwania, zaciekawia nas już na początku lektury, nadając tekstom niecodzienny, intrygujący tytuł, np. "Płacz generała. Eseje o wojnie" Marii Janion;

"Modliszkiada" Waldemara Łysiaka, "Zwierzoczłekoupiór" Tadeusza Bielickiego, "Utopista, któremu się powiodło" Stefana Bratkowskiego, "Mity przebrane" Michała Głowioskiego. Nadawca stosuje zabiegi ułatwiające odbiorcy interpretacje, deszyfra-cje, podążanie swoim śladem. Oto najczęstsze z nich: a) segmentacja tekstu: - śródtytuły (często zaskakujące), np. w "Imionach cierpienia" Baumana, we "Wspomnieniach" z Yalois Herberta, w "Wojnie i formie" Janion; - oddzielanie poszczególnych cześ"ci znakami graficznymi (cyfry, gwiazdki i inne symbole graficzne), np. w Światowidzu Gretkowskiej, Rozważaniach o wojnie domowej Jasienicy, w "Punkcie widzenia czyli o tak zwanej drugiej Awangardzie Miłosza", w "Kamieniu z katedry" Herberta; - podział tekstu na rozdziały (każdy z rozdziałów jest wydzielonym tekstem eseistycznym, lecz ich kolejnośd w książce jest nieprzypadkowa, jeden wynika z drugiego, w kolejnych odnajdziemy bezpośrednie odwołania do poprzednich rozdziałów), np. w Lalce i perle Tokarczuk, w O szczęściu Tatarkiewicza, w Stąd do starożytności Krawczuka. - s'ródteksty miedzy kolumnami, np. w "Świętym mieście" Szczepao-skiego, w "Tulipomanii" Komara; b) pytania retoryczne przykuwające uwagę czytelnika, otwierające dyskusje lub pointujące tekst (np. w "Piero delia Francesca" Herberta [s. 180-181+, w "Świętym mies'cie" Szczepaoskiego, w "Historii i literaturze" Krawczuka [s. 22]); c) frazy odsłaniające porządek tekstowego s'wiata, ułatwiające odbiorcy poruszanie się wśYód dygresji i przykładów, odsłaniające cele przez nadawcę zaprojektowane, np.: *37+ Była w poprzednich rozdziałach mowa o tych wielkich uczonych i wspaniałych ludziach, którzy odeszli od nas na zawsze. (...) Jeśli więc szczególnie tłumnie udajemy się na miejsca ich wiecznego spoczynku tylko w pewnych dniach i okresach, to czynimy tak dla tradycji i zwyczaju (...). Esej - projekcja świadomości 187 Określenie "miejsce wiecznego spoczynku" również ma swój głębszy sens i sięga wielu wieków wstecz (•••) Zacząd jednak należy od dziejów pewnego wyrazu, który dobrze się zadomowił w polszczyźnie, a mianowicie od wyrazu "cmentarz". [Aleksander Krawczuk, "Kojmeterion", s. 80] *38+ Chociaż ulegali oni (Templariusze - przyp. E. B.) w pewnym stopniu religiom Wschodu, żaden dokument nie wskazuje na to, że stanowili sektę religijną. (...) Powródmy jednak ze Wschodu, który w tym okresie jest już wspomnieniem i echem, do Francji, gdzie toczy się gra o życie i honor Zakonu Świątyni. *Zbigniew Herbert, "Obrona Templariuszy", s. 160+

*39+ Tak więc św. Stanisław zniszczył, po pierwsze: innego świętego, Najwyższego pasterza i głównego obroocę Kościoła (czyż nie jest to zdrada Judaszowa?), po drugie: niepodległośd Polski, która z największego mocarstwa środkowo-wschodnie+ Europy przekształciła się bezzwłocznie w jedno z najsłabszych księstw, po trzecie: niepodległośd polskiego Kościoła (po wygnaniu Śmiałego w metropolii gnieźnieoskiej i w innych polskich diecezjach zasiedli naznaczeni przez cesarza biskupi niemieccy). Jak na jednego świętego konto antykościelnych i anty ojczyźnianych osiągnięd duże. O tym właśnie chciałem przypomnied. I jeszcze o czymś. Po śmierci Bolesława w Ossiachujego syn, Mieszka, został sprowadzony z Węgier do Polski (...). * Waldemar Łysiak, ,31izna", s. 133+ d) wyraziste ramy tekstowe, zaznaczone granice początku i kooca, zagajenia wstępne i konkluzje na zakooczenie, np. w "II Duomo" Herberta *zob. Aneks+: zagajenie - rozmowa z przyjacielem, rama tekstu - przyjazd pociągiem do Orvieto, wyjazd z Orvieto autobusem na stacje kolejową; konkluzja w zakooczeniu: *40+ Nad wszystkim góruje II Duomo jak podniesiona ręka proroka. Ale na razie "Sąd Ostateczny" zamknięty jest pod sklepieniem kaplicy San Brizio i nie spełnia się nad miastem. W miodowym powietrzu Orvieto śpi spokojnie jak jaszczurka *s. 57+; e) opisy, porównania, przykłady-argumenty, w których nadawca często odwołuje się do potocznej kategoryzacji (a wiec i stylu potocznego), np. 188 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ *41+ Nie wiem, co by powiedziała o tym statystyka, nn_nko wygląda, że dylemat pozostał otwarty i pisarze podzielili się na dwie połowy *Jan Paran-dowski, "Życie", s. 49+, do wiedzy wynikającej z obserwacji i doświadczania świata (por. wyżej w tym podrozdziale, zob. w 8.2. Nadawca eseju); f) elementy fikcji literackiej (m.in. dialogi prowadzone między fikcyjnymi lub rzeczywistymi postaciami), które nadawca wykorzystuje w celu pobudzenia, zaciekawienia i zaskoczenia czytelnika, także by lepiej odtworzyd świat miniony lub stworzyd odbiorcy iluzję współuczestniczenia w doświadczeniach swoich bohaterów, w tym również we własnych doświadczeniach (np. Wyspy bezludne Waldemara Lysiaka, "Arles" Zbigniewa Herberta). Z poprzedniego podrozdziału wiemy, kim jest nadawca - i trudno oczekiwad, iżby zatrzymał się w swych refleksjach na poziomie prostych chwytów retorycznych, doświadczeo potocznych czy faktów, źródeł i tradycyjnych opinii znanych większości i przez większośd akceptowanych. Eseista jest niezwykle wymagającym nadawcą, a to utrudnia odbiorcy podążanie jego śladem. Czytelnik musi pokonywad kolejne progi, tym samym, przez kolejne poszukiwania i udział w doświadczeniach nadawcy, staje się (jeżeli nie w pełni był taki przedtem) podobny do nadawcy (mamy tu na myśli przede wszystkim bogactwo wiedzy o świecie, chod zsubiekty wizowanej, a nie te same opinie, które miałyby byd udziałem nadawcy i odbiorcy, chod często i tak się zdarza za sprawą siły autorytetu eseisty lub jego umiejętności przekonywania do własnego, zindywidualizowanego patrzenia na świat).

Podróż po świecie wykreowanym przez nadawcę utrudnia m.in.: a) słownictwo specjalistyczne, którym w sposób swobodny i niewymuszony posługuje się eseista, a które może byd obce nawet wykształconemu odbiorcy (w istocie terminologia jest pomostem między zsubiekty-wizowaną rzeczywistością a obiektywnym faktem, staje się kolejnym, po doświadczeniach codzienności, potoczności, "wspólnym światem", do którego można się odnieśd); b) aluzje, cytaty bez podania źródeł, odwołania do tekstów kultury znanych wąskim gronom profesjonalistów lub hobbystów (to "zanurzenie w kulturze" spełnia niezwykle ważną funkcję argumentacyjną: pokazuje nam, jak eseista formułuje opinie, gdzie są ich źródła, służy więc uwiaryEsej - projekcja świadomości 189 godnieniu postawy nadawcy w naszych oczach i zmusza nas do aktywności intelektualnej); c) nielinearna kompozycja (nadawca zmusza nas do ciągłego poszukiwania logicznych powiązao miedzy poszczególnymi akapitami, większymi częściami tekstu, nie pozwala uśpid czytelniczej czujności), *por. podrozdział 8.5. o kompozycji eseju+; d) sylwicznośd gatunkowa (powoduje, że odbiorca jest zmuszony do jednoczesnego przywoływania różnych, często odległych od siebie, schematów gatunków), np. "Obrona templariuszy" Herberta skonstruowana jest jako mowa obroocy w procesie, w Światowidzu Gretkowskiej eseistyczna refleksyjnośd splata się z reporterską przenikliwością, a "La Combe" Miłosza to portret Stanisława Yincenza. Paradoksalnie - to, co utrudnia odbiór, jest dla nas jednocześnie inspiracją do własnych poszukiwao, do przeżywania świata na swój sposób. W tym także ujawnia się nadawca - kreator, projektujący czytelnika - poszukiwacza, z którym będzie mógł prowadzid wirtualny dialog. Rola odbiorcy to najczęściej rola dorastania do partnerstwa przez przedzieranie się w gąszczu nazwisk, tytułów, dat, anegdot i cytatów, zaskakujących dygresji (por. 8.2. Nadawca eseju). Odbiorca w trakcie czytania staje się wiec poszukiwaczem, deszyfrantem, interpretatorem, a nadawca z jednej strony utrudnia nam wędrówkę, gdyż wie więcej, kreuje świat tekstowy, z drugiej - pamięta, byśmy się nie zniechęcili. Na zakooczenie naszych rozważao o odbiorcy warto przytoczyd wyznanie Waldemara Lysiaka, wyznanie bardzo odważne, niezwykle trafnie charakteryzujące relację między eseistą i czytelnikiem esejów, wyznanie, w którym próbuje się zdefiniowad odbiorcę: [41] Tę książkę przeznaczam ludziom, którzy na nią zasłużyli. Nie wiem, ilu ich jest. Człowiek dziczeje stykając się z ludźmi i albo musi wybudowad sobie erem, albo spłaszczyd się do wymiarów otoczenia. Odrzuca go przeraźliwa głupota tzw. inteligencji, tego pokolenia (?), tej armii, rzeszy niedoucz-ków i niedogłówków, którzy formują " intelektualną elitę narodu " korzystając Z tego, że jeszcze większa horda półinteligentów stanowi dla nich korzystne tło. Znaleźd człowieka, z którym można porozmawiad nie wysłuchując banałów, komunałów, idiotyzmów, cwaniackich łgarstw, "fachowca", dla którego branżowe wykształcenie (plus umiejętnośd trzymania widelca) jest całą jego

kulturą, kogoś bez płasWstopia mó^owego i bez lizusowskiej mentalności -to znaleźd skarb. Na og#l Z-naJduJe si? inteligentów. Ci ludzie zresztą wcale nie byliby odrzucający, 8dyby nie "panowali" na mądrych, rozsądnych, odważnych i oryginalny^' Ucz kiedy to robict> kontrast mifd^ P°Pisem a rzeczywistością budzi w*"*' ' °drUch ^^ Alergia na głupotę, konformizm i oportunizm, obok niezgody na pod-lośd i okrucieostwo świ#ta' Prowad^ ku samotności i jej wyspom bezludnym. "Lepiej byd samotnym niż mied & towarzystwo" (Pierre Gringoire). [Wyspy Bezludne, s. 8]Kim jest więc czytelnik eseJow? Tym' któl7 wcia.ż poszukuje mądrości, kształtu świata, ra*^ ° sobie' Jest humanistą. Podsumujmy nasze obserwacje: 1 Nadawca (kreator tekstoweg° świata) wyznacza odbiorcy rolę poszukiwacza sensu świata tekstowego i sensu rzeczywistości pozateksto-wej, oraz partnera w poroży intelektualnej. 2 Odbiorca decyd°Jąc S1? na podjęcie tych ról, musi pokonywad kolejne progi, stopnie wtajemniczenia. 3 Odbiorca nie jest pozostawiony sam na sam ze zsubiektywizowaną rzeczywistością tekstoW^ nadawca wciela się w rolę przewodnika i stosuje chwyty ułatwiające odbiorcy zrozumienie tekstu. 8.4. Cele i funkcje Ten podrozdział będZ*6 ^ "^Pełnieniem tego, co już wiemy o tekstach eseistycznych. A W istocie wiemy Już dużo' bo skomplikowana relacja między nadawcą a odbio^ eseJu ^ania cele przez nadawcę zaprojektowane. Jeżeli chcesz wie^zied' J^6 wrażenie wywarła na mnie katedra w Orvieto, jeżeli chcesz zroZumied> czym si? zachwyciłem, to musisz wiedzied, gdzie leży Umbria, jak ^S1^3 §otycka katedra francuska, a jak włoska, musisz znad przynajmniej Jedno a^dz^o realizujące motyw Sądu Ostatecznego. Jeżeli chcesz pf^6 to' co Ja' musisz stad S1? Podobnym do mnieIntencje nadawcy mo2"a okre^id: ' • chcę, żebyś wiedział to, co ja wiem; 2. chcę, żebyś przeżył to, c° Ja Pożyłem; 3. chcę, żebyś przyznał mi rację Esej - projekcja świadomości 191 lub żebyś był w opozycji, ale chce, byś pomyślał o ... . Najważniejszy aspekt illokucyjny, najważniejsza intencja nadawcy eseju to pobudzanie czytelnika do myślenia. Z niej wynikają trzy podstawowe funkcje tekstów eseistycznych: funkcja impresywna, funkcja kreatywna, funkcja fatyczna, co zobrazowaliśmy na rysunku 8.1. Funkcje te nierozerwalnie łączą się ze sobą, organizując w ten sposób cały tekstowy świat. Rys. 8.1. Świat zewnętrzny ,rzcc?ywigtoid. konwencje jc^ykowo-kutturowc.w tymjtonwcncjc gatunkowe, stylistycznej

Realizacja tekstowa eseju __Podstawa nadania tekstu Świat wewnętrzny (reprezentacje umysłowe procesów, pojęd, schematy poznawcze. sto wili k umysłów)'. system wartości, wiedza o kulmrze, świecie...) TEKST=DIALOG Ffltyczna \\ stufck: przeżywanie, ' ^"'-^.m y ś l c n t e/

F. Impresywaa f wa^odbfflOittkstii-----Świat wewnętrzny j (reprezentacje umysłowe procesów, pojęd, j schematy- poznawcze.

siownik umysłowy, system wartości, wiedza o kulturze, świecie...Perswazyjnośd eseju odnajdujemy już w przyjęciu przez nadawcę ról: kreatora świata tekstowego i przewodnika po tym świecie *por. cytaty 22, 23, 24, 25, 26, 27, 30+, w wyznaczeniu ról odbiorcy, ale także w nadawaniu eseiście statusu autorytetu *por. cytaty 12, 13, 14, 15, 19, 20, 21]. Nadawca, mimo wiedzy i bagażu doświadczeo, nie może lub nie chce uporządkowad percepcji świata, daje nam pewien fragment, przez siebie zinterpretowany i zdaje się mówid - a teraz kolej na ciebie, pomyśl, dokoocz moją myśl, przejdź do opozycji. Wartościowanie otaczającej rzeczywistości *por. np. cytaty 22-27+, ujawnianie różnych sposobów ujęcia tematu, argumenty i kontrargumenty, ironia i paradoks, odwołania do różnych dziedzin działalności człowieka, oryginalna kompozycja tekstu -wszystko to obliguje czytelnika do wchodzenia w rolę poszukiwacza. W efekcie pogłębiamy wiedzę o świecie, zdobywamy doświadczenia, utwierdzamy się w sądach lub sprzeciwiamy się propozycji nadawcy, dorastamy do wolności myślenia. 192 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Zaznaczmy, iż perswazja w eseju to rodzaj perswazji przekonującej, w której zakłada się, "że odbiorca (słuchacz) jest jednostką aktywną intelektualnie, a nadawca ma uczciwe intencje i zamiary" *Korolko 1990, s. 30]. Przekonywanie, według starożytnych traktatów, winno byd podporządkowane trzem uniwersalnym wartościom: prawdzie, dobru i pięknu. W eseistyce współczesnej podkreśla się przede wszystkim prawdę (chod pozostałe wartości są oczywiście obecne, z tym że np. dobro często zostaje uwikłane w subiektywizm, obiektywizm i relatywizm poznania, wiec to czytelnik musi dotrzed krok po kroku do podstaw systemu wartości, zrekonstruowad ów system na podstawie wypowiedzi eseisty -

rzadko, o czym wiemy z poprzednich podrozdziałów, eseista mówi wprost o najważniejszych wartościach): - eseista występuje jako ktoś rozpoznawalny przez czytelnika, nie ukrywa swojej tożsamości *por. 8.2.], - eseista odwołuje się z jednej strony do subiektywnych przeżyd i doświadczeo *por. 8.2.+, z drugiej do tego wszystkiego, co łączy eseistę i czytelnika *por. 8.3.+, - eseista pokazuje sposób dochodzenia do swojej opinii, oceny, szuka potwierdzenia lub zaprzeczenia znanych prawd, nigdy nie poprzestaje na zaprezentowaniu tylko jednego (np. osobistego) punktu widzenia [por. np. "II Duomo" Herberta]. W związku z powyższym w tekście eseju odnajdujemy towarzyszącą perswazji funkcje informatywną wycinek tematu poznajemy bardzo dokładnie, wnikliwie i szczegółowo, eseista odwołuje się do wielu źródeł (historycznych, bibliograficznych), często przytacza sprzeczne sądy i opinie. Tekst eseisty sam może byd źródłem wiedzy o faktach, zdarzeniach, obiektach, ludziach (również o osobowości eseisty), jednak wiedza ta jest nam dostępna, by wyjaśnid, uwiarygodnid rozumowanie nadawcy (przekonywanie jest możliwe tylko wtedy, gdy nadawca i odbiorca w stopniu zbliżonym zdobędą wiedzę o przedmiocie dialogu). Zanim dowiemy się, co Herbert sądzi o freskach z motywem Sądu Ostatecznego, znajdujących się w katedrze w Orvieto, poznamy istotę gotyku włoskiego, opinie krążące w świecie specjalistów na ten temat, zerkniemy na fasadę kościoła, zapoznamy się z budowniczymi katedry i autorem fresków, nawet posmakujemy wina. Powoli zanurzymy się w świat znany nadawcy. Funkcja impresywna w eseju współdominuje z funkcją kreatywną. Przekonywanie opiera się tu na projekcji świata idei, uczud, wartości. Esej - projekcja świadomości 193 Nadawca tworzy ten świat dla czytelnika (i dla siebie samego, bo esej bywa także aktem samopoznania; por. np. "Lapidarium V" Kapuścioskie-go), by ten lepiej zrozumiał to, co go otacza w rzeczywistym świecie. Funkcja kreatywna w tekście wynika z wejścia przez nadawcę w rolę twórcy świata tekstu i przewodnika po nim. Akt myśli i tworzenia ujawnia się bezpośrednio w postaci wykładników funkcji kreatywnej tekstu, m.in.: - w formach gramatycznych identyfikujących "ja" nadawcy (sądzę, po-szedlem, mój itd.), *por. cytaty l, 2, 3], - w słownictwie oceniającym, wartościującym fakty społeczne, historyczne, polityczne, kulturowe [por. cytaty 22, 23, 24], - w indywidualnym, często zaskakującym wyborze aluzji, cytatów, odwołao do tekstów kultury *por. cytaty 11, 27, 34],

- w swoistości form językowo-stylistycznych (np. słownictwo specjalistyczne, słownictwo środowiskowe; niebanalne epitety, porównania, metafory oparte na skojarzeniach zaskakujących, odbiegających od szablonu językowego i przyzwyczajeo czytelniczych); *por. cytaty 19, 20, 21, 23, 24+. Eseistyka zasadza się na logice paradoksu, dlatego wymienione wyżej sposoby ujawniana się w tekście funkcji kreatywnej są jednocześnie znakami tekstowymi funkcji impresywnej. Pobudzanie do myślenia jest możliwe tylko wtedy, gdy czytelnik może zidentyfikowad nadawcę, gdy nadawca nas zaskoczy, zaciekawi, zbulwersuje kontrowersyjną opinią. Także wtedy, gdy w sposób interesujący podejmie temat, gdy stworzy rodzaj logicznej sieci, umożliwiającej przebrnięcie czytelnikom przez gąszcz skojarzeo i refleksji (często trudno nam od razu powiązad je z ową siecią główną) i odnalezienie się w meandrach kompozycyjnej osi tekstu. Tak więc ujęcie tematu, specyficzna, charakterystyczna dla tego tekstu lub tego nadawcy, gradacja problemów i sposób powiązania ich w spójny tekst to ujawniane pośrednio realizacje funkcji kreatywnej i impresywnej. Intencja pobudzania do myślenia i przeżywania sprawia, iż w esejach odnajdziemy także funkcję ekspresywną, podporządkowaną funkcji impresywnej i funkcji kreatywnej. Eseista rzadko sięga po wykładniki funkcji ekspresywnej, takie jak np. wykrzyknienia czy pytania retoryczne. Częściej kreowaniu świata subiektywnych ocen towarzyszą wyrazy charakterystyczne dla odmiany mówionej, półoficjalnej czy nieoficjalnej, podkreślające wyrazistośd zindywidualizowanego oglądu (np. nałogi chro194 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ nologiczne; chrzczenie wspólnym terminem; bezwstydne obnażenie kośd-ca; przysadzisty Bóg Ojciec; indycza szyja w "II Duomo" Herberta *por. cytat 43; zob. Aneks+. Pozory obiektywizacji rzeczywistości w eseistyce naukowej i popularnonaukowej sprawiają, iż trudno nam odnaleźd bezpośrednie i pośrednie wykładniki funkcji ekspresywnej, gdyż sądy, opinie wyrażane są w sposób bardziej zobiektywizowany, a mniej zindywidualizowany w warstwie językowo-stylistycznej (np. eseistyka Marii Janion, Pawła Jasienicy, Michała Głowioskiego, Aleksandra Krawczuka). Niezwykle rzadko zdarza, się, by eseista zebrał w jednym, krótkim odcinku tekstu różne wykładniki funkcji ekspresywnej (np. pytania retoryczne, wykrzykniki i wykrzyknienia, wyrazy oceniające, melioratywnie i pejoratywnie nacechowane, kontrasty, porównania, przeciwstawienia, hiperbole, ironia) - może to byd w ogóle cechą stylu eseisty, jak np. w eseistyce Bratkow-skiego, może byd podporządkowane bezpośrednio celom i funkcji tekstu (np. opinia o..., ocena zjawiska x), jak w poniższym fragmencie: *42+ Inny nie mniej kompromitujący fakt, to ilośd poetów. Do wzmiankowanych powyżej nadmiarów dochodzi jeszcze nadmiar wieszczów. Te ultra-demograficzne cyfry rozsadzają od wewnątrz arystokratyczną i dumną twierdzę poetycką - i rzeczywiście dośd zabawne jest, gdy się widzi wszystkich razem na jakimś kongresie: cóż to za tłum istot wyjątkowych! Ale czyż sztuka święcąca się w próżni nie jest idealnym terenem dla tych wiośnie, którzy są niczym, których pusta osobowośd z zachwytem wyżywa się w tych formach uszczuplonych? A już prawdziwie są śmieszne te krytyki, te artykuliki, aforyzmy, eseje, które ukazują się w prasie na temat poezji. Oto przelewanie z pustego w próżne - ale zarazem jest to przelewanie bomba-styczne i już tak naiwne, tak dziecinne, że wierzyd się nie chce, aby ludzie parający się piórem nie wyczuwali całej śmieszności tej publicystyki. Dotąd nie rozumieli ci styliści, że o poezji nie wolno pisad w tonie poetycznym i ich gazetki pękaty od takich

poetyzujących elukubracji. Wielka też jest śmiesznośd towarzysząca recitalom, konkursom oraz manifestom, ale chyba nie warto już nad tym się rozwodzid. *Witold Gombrowicz, "Przeciw poetom", s. 105] Wydaje nam się, iż jest to ważna uwaga, gdyż próby esejów szkolnych i studenckich uświadamiają, że potocznie wyrażanie opinii, subiektywizm Esej - projekcja świadomości 195 ocen kojarzy się nierozerwalnie z ekspresją językową w postaci nadużywania wykrzykników, wykrzyknieo, pytao retorycznych i wielokropków (por. o uwagi o nadawcy). Tymczasem funkcja ekspresywna tekstu eseistycznego ujawnia się najczęściej nie wprost i zostaje podporządkowana bądź funkcji impresywnej, bądź kreatywnej. A tylko tym bardziej wyraziście błyszczą na tle całego tekstu nieliczne stylistyczno-językowe "perełki" (potoczne, artystyczne neologizmy, stylistyczne wyprawy ku nieoficjalnym i półoficjalnym odmianom polszczyzny) - wyraz indywidualizacji postawy i języka eseisty. Nadawca zaprasza nas do swojego subiektywnego, zindywidualizowanego i fragmentarycznego świata (z eseju możemy wydobyd tylko niewielką częśd prawdy o nadawcy, gdyż nawet problem, który eseista porusza, przedstawia się wycinkowo), chce byśmy podjęli dialog. Kontakt między nadawcą a odbiorcą realizuje się w niewerbalizowanej wprost funkcji fatycznej, wynikającej z intencji nadawcy: podążaj za mną lub ze mną (w zależności od stopnia przygotowania do odbioru tekstu). Funkcja fa-tyczna wyraża się między innymi w: - przechodzeniu od "ja" narracyjnego do "my", "nasz" [por. uwagi o nadawcy i odbiorcy]; - logicznym uporządkowaniu tekstu (np. sygnalizowanie osi konstrukcyjnej tekstu przez tytuł, śródtytuły, śródteksty i oznaczenia graficzne kolejnych części - por. 8.3.; frazy odsłaniające porządek świata tekstowego, uspójniające tekst pełen dygresji, metatekstowe komentarze), [por. cytaty 38, 39, 40, 28, 29]; - pytaniach retorycznych mobilizujących uwagę czytelnika *por. 8.3.+; - odwoływaniu się do świata znanego i nadawcy, i odbiorcy (ułatwia to deszyfrację tekstu i umożliwia przyjęcie własnego sądu o rzeczywistości widzianej oczyma nadawcy), *por. cytaty 28, 34, 35, 36, 41]; - wprowadzaniu elementów fikcji literackiej (to zaciekawia, intryguje, ułatwia zrozumienie, jednocześnie jest wykładnikiem funkcji kreatywnej w tekście) *por. 8.3.+. Wymienione wyżej zabiegi minimalizują dystans między nadawcą a odbiorcą (często rola kreatora i przewodnika oraz rola poszukiwacza są nierównorzędne, co wynika z jednej strony z tego, kim jest odbiorca: laik 196 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ

lub znawca, z drugiej - nadawca, wprowadzając nas do swojego s'wiata, ma nad nami przewagę, to on wyznacza reguły, kreśli s'cieżki), a wirtualny kontakt miedzy nimi może zaistnied na płaszczyźnie zbliżonej do półofi-cjalnej. Podsumujmy nasze obserwacje: 1. Nadrzędną intencją nadawcy eseju jest pobudzanie czytelnika do myślenia, co sprawia, iż tekst eseistyczny organizują trzy podstawowe funkcje: impresywna, kreatywna, fatyczna, którym towarzyszą funkcje: łnformatywna i ekspresywna. 2. Poszczególne elementy tekstu naznaczone są wielofunkcyjnie, to znaczy, iż np. odwoływanie się do wspólnotowego postrzegania świata jest jednocześnie wykładnikiem kreowania rzeczywistości tekstowej i sposobem oddziaływania na odbiorcę, a także podtrzymywania z nim kontaktu. 8.5. Kompozycja i kształt językowo-stylistyczny eseju 8.5.1. Temat We Wprowadzeniu wspomnieliśmy o tematycznej klasyfikacji gatunku. Już na pierwszy rzut oka widad różnorodnośd tematyczną esejów, bo eseje można pisad na każdy temat, a inspiracją staje się m.in. aktualne wydarzenie (np. sukcesy inżynierii genetycznej - "Zwierzoczłekoupiór" Tadeusza Bielickiego; atak terrorystyczny na Nowy Jork - "Imiona cierpienia, imiona wstydu" Zygmunta Baumana; konflikt izraelsko-palestyfi-ski - "Święte miasto" Jana Józefa Szczepaoskiego), bezpośrednie doświadczenie, np. lektura, podróż, znajomośd z... (np. zbiory Płacz generała. Eseje o wojnie Marii Janion, Barbarzyoca w ogrodzie Herberta, Zaczynając od moich ulic Czesława Miłosza). Cechą odróżniającą eseistykę od publicystyki interwencyjnej (reportaż, felieton; por. rozdziały 9., 10.) jest przejście od tego, co dziś, do ogólnej refleksji o postawach, wartościach - Szczepaoski, podejmując temat skonfliktowanej Jerozolimy, pisze o historycznych i religijnych prawach, jakie mają do tego miasta różne kultury; kreśli krótką historię Jeruzalem i pyta o sens wiary, religii, legendy, tolerancji. Esej - projekcja świadomości 197 Z kolei esej i reportaż podróżniczy łączy m.in. sam akt podróżowania i doświadczania jakiegoś świata, dzieli przede wszystkim to, iż w klasycznym reportażu na pierwszy plan wysuwa się świat, który reportażysta poznaje (zob. np. reportaże Krzysztofa Kąkolewskiego, Barbary Wacho-wicz; por. rozdział o reportażu), a w eseju - jak eseista widzi ten świat (zob. np. Światowidz Manueli Gretkowskiej). Biografie od eseistycznych portretów różnią się samym podejściem nadawcy do tematu, czyli portretowanej osoby - w biografii o walorach naukowo-historycznych poszczególne wydarzenia z życia X-a porządkowane są najczęściej chronologicznie, a rangę wydarzeniom nadaje się ze względu na ich skutek (widoczny w czasach X-a i/lub w czasach piszącego). Natomiast w biograficznym eseju (np. "Kordian, który się nie nudził" Stefana Bratkowskiego, poświęcony Piotrowi Michałowskiemu; "Blizna" Waldemara Lysiaka - portret Bolesława Śmiałego) porządek chronologiczny i przyczynowoskutkowy może byd zaburzony, wydarzenia, osiągnięcia i porażki X-a piszący może oceniad ze swojej

perspektywy i subiektywnie je hierarchizowad (np. szczegóły z życia X-a, najczęściej pomijane lub nieznane, mogą urosnąd do rangi tych najważniejszych), eseista często posługuje się literacką fikcją, podkreśla osobiste związki z X-em lub szczegółowo motywuje swoje zainteresowanie postacią X-a. Eseje poświęcone książkom, filmom, dziełom sztuki, zjawiskom w kulturze... (np. "Jeruzalem Słoneczna" i "Zaklęty Krąg" Marii Janion - o twórczości Andrzeja Wajdy; "Wewnętrzne perypetie wiary" Jarosława Makowskiego - o wywiadzie-rzece z kardynałem Josephem Ratzingerem) mogą wykazywad powinowactwa z recenzjami krytycznymi lub artykułami, recenzjami naukowymi *por. rozdział 11. o recenzji+ ze względu na przedmiot opisu, różnią się od nich znacznie m.in. szczegółowością opisu (fragmentarycznośd - niektóre elementy szczegółowo opisane, inne zasygnalizowane lub pominięte), ukazywaniem związków przedmiotu opisu z innymi przedmiotami, zjawiskami w kulturze (intertekstualnośd opisu) i stopniem nasycenia tekstu indywidualną oceną (sądy wyrażane najczęściej nie wprost, oceny nie tylko w konkluzjach pointujących tekst); często tekst kultury staje się pretekstem do pogłębionych rozważao o charakterze filozoficznym, socjologicznym, politologicznym, teologicznym... . Wreszcie eseje podejmujące problematykę naukową i popularnonaukową (np. Polska Piastów Pawła Jasienicy, "Czy istnieje filozofia chrze198 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ ścijaoska?" ks. Michała Hellera, Stąd do starożytności Aleksandra Kraw-czuka): z tekstami stricte naukowymi łączy je przede wszystkim typ uporządkowania logicznego (np. teza - dowodzenie wnioski, a wiec prostszy układ kompozycyjny) i wyrazistsza (niż w pozostałej) eseistyce funkcja informatywna tekstu; dzieli od naukowych artykułów osobiste i subiektywne podejście do tematu (bez ukazywania całego aparatu metodologicznego) oraz jezykowo-stylistyczny kształt tekstu (np. obok słownictwa naukowego pojawia się słownictwo charakterystyczne dla stylu potocznego i artystycznego, podkreślające zindywidualizowany, subiektywny, osobisty ogląd eseisty). Ze względu na osobisty, refleksyjny charakter esejów często trudno jednoznacznie określid temat tekstu. Portret może stad się osobistym wspomnieniem o czasach, w których przyszło żyd portretowanemu i piszącemu, i jednocześnie może zawierad rozbudowane refleksje filozoficzne, jak to jest np. w "La Combe" Czesława Miłosza. Podróżnicze eseje Pawła Jasienicy czy Zbigniewa Herberta są jednocześnie traktatami - Rozważania o wojnie domowej to traktat historiozoficzny, a tom Barbarzyoca w ogrodzie zawiera traktaty estetyczne i historiozoficzne (oczywiście nie tylko, także portrety i wspomnienia). A "Lapidarium V" Kapuścioskiego, które najbardziej zbliża się do tekstu Monteigne'a (por. motto do rozdziału), po prostu wymyka się z takiej tematycznej klasyfikacji ze względu na różnorodnośd poruszanej problematyki. Zbierając uwagi o temacie eseju, musimy podkreślid, iż eseista traktuje temat fragmentarycznie, nie wyczerpuje go, a sposób opracowania zagadnieo (refleksja dominuje nad opisem i analizą) sprawia, iż eseje są tekstami otwartymi, pobudzającymi również do oficjalnych odpowiedzi listownych lub na łamach prasy *por. np. dyskusja między Gombrowiczem a Miłoszem - w tomie Zaczynając od moich ulic; esej "Płacz generała" Marii Janion+. I jeszcze jedna uwaga: eseista, mimo pierwszoosobowej

narracji, nie pisze o sobie fpor. o nadawcy eseju+, chod jego fragmentaryczny portret możemy zrekonstruowad na podstawie tekstu. Odrębną sprawą jest formułowanie tematów szkolnych esejów na przykład na egzaminie dojrzałości. Przynajmniej częśd z takich tematów ma charakter monograficzny, szczegółowy, co narzuca piszącemu sprawozdawczy charakter tekstu - tym samym przeczy to istocie eseju jako gatunku. Esej - projekcja świadomości 199 8.5.2. Kompozycja i układ tekstu Z różnych powodów odczuwamy eseje jako teksty trudne. Jedną z barier i dla początkujących eseistów, i dla wytrawnych czytelników esejów jest wyjątkowa kompozycja *por. uwagi o nadawcy i odbiorcy eseju+. Eseje nie są tekstami linearnymi, pierwsze wrażenie, jakie możemy odnieśd, to wrażenie chaosu myślowego i kompozycyjnego. Jeżeli spojrzymy na intencje *zob. podrozdział 8.4.+, którymi kieruje się eseista, jeżeli uwzględnimy fakt, kim nadawca eseju jest (i w jakie wciela się role zob. podrozdział 8.2.), wtedy uświadomimy sobie celowośd kompozycji dośd zagmatwanej, "zaciemnionej". Poszukiwania osi problemowej zmuszają czytelników do zdwojonego wysiłku intelektualnego, do uważnego czytania i śledzenia krok po kroku wywodu. I znów paradoksalnie "kompozycyjne kłody" służą nawiązaniu kontaktu z czytelnikiem i utrzymywaniu jego uwagi, tym samym stają się pomostem prowadzącym czytelnika do zrozumienia tekstu (nie zapominajmy, iż eseista nie pozostawia nas samym sobie, wciela się w rolę przewodnika i od czasu do czasu bezpośrednio w tej roli ujawnia się - por. o rolach nadawcy i o relacjach nadawcy z odbiorcą). Oś problemowa nie jest widoczna od razu, jednak tekst powinien byd tak skonstruowany, żeby czytelnik mógł ją jednak z tekstu wydobyd. W konstrukcji tekstu eseistycznego toczy się swoista walka między potrzebą przejrzystości, klarowności wywodu a potrzebą zaciekawienia, zaintrygowania czytelnika (obie potrzeby wynikają z perswazyjnej intencji pobudzania do myślenia). Dlatego eseista przestrzega zawsze dwóch fundamentalnych zasad: a) reguł komunikacji językowej - tekst jest o czymś, dla kogoś, w jakimś celu... *por. rozdział 1. w części I oraz podrozdział o intencjach nadawcy i funkcjach tekstu eseju+, b) zasad logiki - należy przedstawid temat, opracowad go i zebrad rozważania, a poszczególne akapity umiejętnie ze sobą połączyd, aby czytelnik odnalazł związek poszczególnych części tekstu z tematem. Cóż z tego dla nas, czytelników i potencjalnych nadawców, wynika? Esej ma kompozycję trójdzielną: możemy wyróżnid wstęp, rozwinięcie, zakooczenie (por. rys. 8.2. dalej). Esej jest tekstem uporządkowanym i spójnym, ale typ spójności w eseju różni się wyraźnie od spójności zauważa200 GATUNKI WYPOWIEDZI wv ANALIZIE STYLISTYCZNEJ nej w innych tekstach argumentacyjn^ch ° trójdzielnej kompozycji, np. w artykule naukowym, szkolnej rozpra>wce (° czym piszemy dalej). Jednocześnie to tekst o kompozycji podporządkowanej

osi problemowej (związki z tematem), lecz nielinearnej, meandrraweJ - wymaga umiejętności wyważenia proporcji w paradoskalnej parz'e zrozumied-zaintrygowad *por. rys. 8.4. dalej+. We wstępie eseista przywołuje prc°blem bezpośrednio przez np. przedstawienie tematu, nawiązanie do tytułłu- postawienie jakiejś' tezy, skonstruowanie ąuasi-definicji, przywolanie; tezY> z którą będzie polemizował, odwołanie się do konkretnego faktu, vwydarzenia, czyjejś' wypowiedzi (poruszającej dany problem) lub też pośrednio nawiązuje do tematu przywołując np. osobiste dos'wiadczenia, odiwoluJąc si? do znanych przykładów (anegdot, opowieści itd.), obrazków ,^ życia", motywując zainteresowanie danym problemem. Rozwiniecie to postawienie własn<eJ tezy Geżeli nie uczyniono tego we wstępie), zaprezentowanie subiektywnej opinii, i udokumentowanie zindywidualizowanego spojrzenia. W es;eJu teza nie wymaga dowodu takiego, jak w tekstach np. naukowych, niemniej intencja pobudzania do myślenia i prawda, na której zasadza się ten 1YP perswazji, sprawiają, iż esej staje się tekstem argumentacyjnym, c?hod cecha ta nie musi się ujawniad bezpośrednio. Eseista powołuje się r(tm) °Pmie innych lub im zaprzecza, odwołuje się do znanego, bliskiego :świata; cytaty, aluzje, bezpośrednie nawiązania do tekstów kultury mająl pokazad czytelnikom drogę, którą wczes'niej podążał eseista *por. podrozdział 8.2., 8.3., 8.4.]. Nigdy nie poznajemy danego problemu tylko z jedineJ strony: sądom nadawcy towarzyszą opinie innych, potwierdzające puinkt widzenia nadawcy, często przeczące mu lub pokazujące problem w ;innym świetle (ale na ten szlak eseista nie musi wkraczad). W tej części najlepiej widad swobodę kompozycyjną podporządkowaną zindy widuali;zowanej refleksji o świecie - tak manifestuje się rola nadawcy: kreatora świata tekstowego i przewodnika po tym świecie. Tu odnajdziemy liczne d;ygresJe> pozornie tylko nie związane z tematem. W rzeczywistości dygresje precyzują i dopełniają wywód, mogą pokazywad temat w różnych, kontrowersyjnych ujęciach, pozwalają czytelnikowi zrozumied np. sens poprzednlieg° cytatu lub całego ikapitu, mogą jednocześnie służyd do podtrzymywani^ kontaktu z czytelnikiem (np. anegdoty). Esej - projekcja świadomości 201 Rys. 8.2. Schemat trójdzielnej kompozycji eseju "II Duomo" Zbigniewa Herberta, zob. Aneks WSTĘP akapity 1-3 ROZWINIĘCIE akapity 4-47 katedra miasto freski Jadę do Orvieto, by obejrzed katedrę i freski

opisuję opowiadam oceniam ZAKOOCZENIE akapit 38 Wyjeżdżam z Orvieto Często pisze się o otwartości kompozycyjnej eseju. Wydaje nam się, iż otwartośd należy odnosid raczej do sposobu opracowania tematu, gdyż zauważyliśmy, iż duża częśd analizowanych tekstów ma kompozycję ramową (np. przyjazd - wyjazd; postawienie tezy - powtórzenie tezy w zakooczeniu lub zaprzeczenie jej; cytat we wstępie - kontrcytat w zakooczeniu). Temat, problem jest potraktowany fragmentarycznie, pozostaje otwarty [por. uwagi o temacie eseju+, natomiast tekst kooczy się rodzajem podsumowania, konkluzją, pointą lub kolejną tezą, kontrowersyjną opinią, retorycznym pytaniem (nawiązującym do tematu lub tytułu tekstu), które stwarzają możliwośd dyskusji i powrotu do tego zagadnienia. Na zracjonalizowaną, schematyczną trójdzielną konstrukcję (ułatwiającą czytelnikowi porządkowanie tekstu) nakłada się konstrukcja druga -swobodna, dygresyjna, pełna zagadek, kontrastów, paradoksalnych skojarzeo (ma zaciekawid, pobudzid do myślenia, utrudniając - ma ułatwid podążanie za lub z przewodnikiem). Ta druga konstrukcja tworzy szkielet świata nadawcy i to nadawca decyduje, czy będzie sięgał (w całości lub tylko w częściach, poszczególnych akapitach) po opowiadanie (np. "Cudowna lampa Aladyna" Waldemara Lysiaka, fragmenty "Arles" Herberta), opis (np. fragmenty "Lascaux" Herberta poświęcone "chioskiemu koniowi", polowaniu na bizona), dialog (np. Dialogi Stanisława Lema, "Swe202 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNE] denborg i Dostojewski" Miłosza), czy elementy naukowego wywodu (np. "Zwierzoczlekoupiór" Bieleckiego), reportaż (np. Rozważania o wojnie domowej Jasienicy), sądową mowę ("Obrona Templariuszy" Herberta). Charakterystyczne dla eseju jest to, iż w jednym, najczęściej dłuższym, tekście odnajdziemy cechy kilku form wypowiedzi. Przykładem tego eseistycznego eklektyzmu jest m.in. "II Duomo" Zbigniewa Herberta *zob. Aneks+. Na rysunku 8.2. zobrazowaliśmy trójdzielną kompozycje tego eseju, rysunek 8.3. przedstawia sekwencje opowiadania, opisu, partii argumenta-cyjnych, a na rysunku 8.4. odtworzyliśmy nielinearną kompozycje tekstu. Sekwencje opowiadania i opisu następują po sobie, a na ten nieregularny rytm nakładają się jeszcze elementy charakterystyczne dla tekstów ar-gumentacyjnych (odwoływanie się do źródeł historycznych, przywoływanie opinii znawców zagadnienia; por. rys. 8.3.), jednak argumenta-cyjnośd ta nie przypomina surowego wywodu naukowego, argumenty często wplecione są w tok opowiadania lub opisu, i naznaczone subiektywizmem, np.:

Włosi XIV wieku patrzyli zapewne na katedry francuskie jak na dzielą wspaniale, ale obce. Surowe bryły, napięcia linii pionowych, bezwstydne obnażenie kośdca i surowa egzaltacja kamienia musiały rewoltowad łacioskie zamiłowanie do koła, kwadratu i trójkąta prostokątnego, to znaczy do zmysłowej i nieco ociężałej równowagi. Była to zapewne sprawa nie tylko gustu, ale także umiejętności. Bardziej szowinistyczni francuscy historycy sztuki patrzą na gotyk wioski jak na nieudalą recepcję własnego odkrycia i w opinii Louis Reau katedra w Mediolanie, dzieło wielu wieków i wielu artystów, jest najbardziej charakterystycznym wyznaniem bezsiły włoskich architektów. *"II Duomo", s. 50; zob. Aneks] Opowiadanie toczy się w dwóch planach: współczesnym - przyjeżdżam do miasta i... (co przywodzi na myśl reportaże podróżnicze) oraz dawnym - to się działo w mieście dawno, dawno temu (tym razem skojarzenia wiodą nas ku esejom podejmującym problematykę historyczną i powieściom historycznym). Opis również jest dwuplanowy, tym razem jest to szerszy plan miasta (podobne typy opisów odnajdziemy w podróżniczych reportażach i przewodnikach turystycznych) i węższy plan katedry, w której zobaczymy freski (w tych częściach opis zbliża się do fachowego opisu kaEsej - projekcja świadomości 203 Rys. 8.3. Schemat typów podawczych wypowiedzi w eseju "II Duomo" Zbigniewa Herberta ID 2D 3D 4D 5A 6A 7A 8A 9A 10A HA 12D 13A 14A 21A 22A 23A 24A O :3iA 32A 33A O 34 A O O O

15A

25A

35A 36+ 37A 38D O O + O

16DD O • 26m O n CD lśni 19D 20D 27 A 28A 29 A 30A O

l, 2, 3, 4... - Akapity A Opis D Opowiadanie dotyczące współczesności OJ Opowiadanie dotyczące historii O Argumentacja (odwołanie się do źródeł, przywołanie opinii innych) + Opinia o przedmiocie rozważao wyrażona bezpośrednio talogowego, o czym świadczy m.in. układ treści i słownictwo specjalistyczne z zakresu historii sztuki). Subiektywizm poznawczy charakteryzujący nadawcę przenika każdy element tekstu (co podkreślaliśmy w podrozdziale 8.2.) - opisy obiektów z jednej strony są podporządkowane warsztatowi pracy historyka sztuki, z drugiej: postrzegamy rzeczywistośd oczyma nadawcy podróżnika, turysty, lecz nie zawodowego historyka sztuki; dlatego obiektywnym konstatacjom np. o układzie postaci na fresku towarzyszą zindywidualizowane sądy o muskularnych nogach mistrza Łukasza, dorodnych aniołach, twarzy mocnej "jakby z chłopskich portretów Breughela" *zob. akapit 30]. 204 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Esej - projekcja świadomości 205

Rys. 8.4. 1 cel 2 motywacja działanie - przyjazd do miasta Schemat osi problemowej eseju "II Duomo" Zbigniewa Herberta (zob. Aneks)

fasada katedry 38 wyjazd Częs"d zasadnicza ze względu na cel 27 32 28 33 29 34 35 36 "Boska Komedia' "Sąd Ostateczny" Dygresja

12 sytuacja: zamkniecie kościoła 17 historia katedr 18 miasta19 restauracja z okna widad katedrę) 20\ 21 22 wejście do katedry kaplice, freski Dygresja l, 2, 3... - akapity Istotną cechą nielinearnej, asocjacyjnej *por. rys. 8.4.+ kompozycji są dygresje. W przypadku "II Duomo" [zob. Aneks] (podobnie jak w wiek-szos'ci tekstów reprezentujących ten gatunek) mamy do czynienia z dygresjami obejmującymi całe akapity (lub sekwencje akapitów), np. dygresja o winie (akapit 20) czy dygresja o technice fresków (akapity 24, 25), a także z dygresjami wewnątrzakapitowymi (np. akapity 30, 37). Poszczególne dygresje odwołują się do wiedzy nadawcy i do jego doświadczeo życiowych, opis katedry splata się nierozerwalnie z wywodem o interpretacji gotyku włoskiego przez francuskich historyków sztuki (w akapitach 6, 7, 8), to przerywany jest refleksją o historii katedry i miasta (akapity 16, 17, 18). Kunsztowną kompozycje tekstu odzwierciedla układ akapitów 13-21. Zwiedzanie katedry zostaje przerwane jeszcze przed wejs'ciem do s'rodka, wiec "idziemy w miasto". Ze względu na ujawnione w pierwszych akapitach cele przyjazdu do Orvieto wycieczka po mieście staje się przymusową dygresją (akapity 13, 14, 15), ale miasto właśnie będzie kolejnym szerokim kontekstem opisu katedry i fresków. Do tej swoistej dygresji "miejskiej" dołącza się, jako uzupełnienie, trójakapitowa sekwencja o historii miasta i katedry (akapity 16, 17, 18 dygresja w dygresji), po czym następuje powrót do miejskiej "włóczęgi" (akapity 19, 20, 21). Dygresje

bezpośrednio wiążą się z przedmiotem opisu - katedra nie stoi na pustkowiu, a z okien restauracji widad katedrę. Dygresyjnośd jest silnie motywowana osią problemową tekstu, o czym często zapominają uczniowie i studenci w swych pierwszych próbach esejów. Nielinearnośd kompozycji i dygresyjnośd nie oznaczają nieuporząd-kowania, chaosu, pisania o niczym. Każdy kompozycyjny meandr, każda dygresja to próba wciągnięcia nas w świat nadawcy, próba zainteresowania nas tematem i ujęciem tematu przez nadawcę. Dlatego esej wymaga żelaznej dyscypliny myślenia - dygresyjnych odnóg nie może byd zbyt wiele, a zawiłości kompozycyjne nie powinny stanowid bariery w odnalezieniu sensu tekstu (por. o intencjach nadawcy eseju). Poszczególne elementy konstrukcji muszą byd ze sobą odpowiednio powiązane, przy czym możemy mied do czynienia z różnymi sposobami spajania tekstu (w zależności od tematu i związanej z nim osi problemowej, ale także od projektowanego odbiorcy i funkcji tekstu). Najrzadziej spotkamy całe układy charakterystyczne dla tekstów naukowych - graficzne wyliczenia, zapowiedzi i wyczerpujące komentarze cytatów, którym towarzyszą metajęzykowe operatory *por. częśd I, rozdział 6+. Specyficzne dla eseju jest to, iż w tym samym tekście nadawca może posłużyd się różnymi wykładnikami spójności: i strukturalnymi, i semantycznymi *por. częśd I, rozdział 6.+, jednak o specyfice spójności tekstów eseistycznych świadczy bardzo częste łączenie poszczególnych akapitów i włączanie dygresji do struktury tekstu poprzez kategorie motywacji, rozwinięcia, przeciwstawienia i sekwencji (a wiec spójnośd semantyczna, bez formalnojęzykowych wykładników). 206 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ I tak np. w "IŁ Duomo" Herberta *zob. Aneks+ akapit 26, będący czę-s'cią składową większej dygresji (której funkcją jest wprowadzenie czytelnika w problematykę fresku jako techniki sposobu przedstawienia), ma jednocześnie charakter zapowiadający - przedstawia historię namalowania fresków w katedrze. Zasadnicza częśd tekstu rozpoczyna się właści-wym akapitem zapowiadającym (27): ocena fresków Fra Angelico, ogólne wrażenie fresków Signorellego, wyliczenie fresków z tytułów, wstępna ocena przez przywołanie opinii kogoś' innego. Następnie, w akapicie 28, znów pojawia się ogólna ocena, tym razem przez porównanie, wreszcie mamy sekwencję akapitów 29-35, poświęconych poszczególnym freskom. Akapity te łączą się semantycznie, lecz bez formalnych wykładników leksykalnych poszczególnych akapitów. Inaczej wygląda spójnośd wewnątrz-akapitowa tu wykładniki językowe nawiązania porządkują strukturę akapitu, sprawiają, że staje się czytelniejsza, w opozycji do struktury kompozycyjnej całego tekstu *por. rys. 8.4.+. W strukturze poszczególnych akapitów w całym tekście mamy do czynienia zarówno z typem nawiązao strukturalnych (np. powtórzenia, zaimki anaforyczne, deiktyczne), jak i semantycznych (struktura tematycznorematyczna). Akapit 36 jest rodzajem podsumowania, uogólnienia subiektywnej oceny i pełni funkcję akapitu tranzytywnego; a akapit 37 to swoista dygresja o innych freskach w katedrze, która łączy się tematycznie z główną osią problemową i jest ostatnim ogniwem sekwencji poświęconej freskom w "II Duomo". Tak więc ze względu na kompozycję i spójnośd tekstu eseje spowinowacone są i z tekstami naukowymi, argumentacyjnymi, i z tekstami literatury pięknej, zasadzającymi się na grze konwencjami, skojarzeniami, motywacjami. Z wyżej wymienionymi, a także z tymi, które

charakterystyczne są w publicystyce, łączy eseje segmentacja tekstu: rozdziały, podrozdziały, śródtytuły, graficznie wydzielane mniejsze cząstki tekstu (por. podrozdział o odbiorcy eseju). 8.5.3. Językowo-stylistyczne cechy eseju Najczęściej o stylu eseju mówi się, iż jest to styl artystyczny z elementami stylu naukowego i publicystycznego. Tymczasem bliższa analiza pokazuje, iż np. w warstwie leksykalnej odnajdziemy elementy przynależne wszystkim stylom i odmianom polszczyzny (i nie tylko polszczyzny). Esej - projekcja świadomości 207 Wydaje nam się, iż często tak się dzieje, iż fakt, kim jest osoba nadawcy, albo też sposób publikacji (czasopismo, zbiór, tom tekstów), wpływa na klasyfikację stylistyczną tekstu: nadawca to poeta - styl artystyczny; nadawca to naukowiec - styl naukowy, tekst ukazał się w tygodniku politycznokulturalnym - styl publicystyczny. Czy styl eseju można wpisad we wzorzec jakiegokolwiek stylu funkcjonalnego? Chyba jednak nie można, chociażby ze względu na podkreślaną przez nas, i w innych opracowaniach również, manifestację "ja", którego projekcją są wszystkie tekstowe struktury, więc styl tekstu także. Eseista z równą swobodą posługuje się stylem potocznym, co stylem naukowym *por. uwagi o eseju "II Duomo" w poprzednich podrozdziałach, tam również cytaty z tekstu+. Potoczne słownictwo pojawia się obok rozbudowanych obrazów poetyckich czy artystycznych metafor i porównao *por. jak wyże+). Do tego jeszcze problematyka uniwersalna, ponadczasowa, ale bezpośrednie odwoływanie się do aktualnych wydarzeo politycznych, społecznych, kulturalnych, naukowych, religijnych, czyli publicystyczny aspekt części tekstów. Ten, wydawałoby się, pele-mele jest wynikiem roli, jaką przyjmuje nadawca. Kreacja tekstowego świata, fragmentarycznie odzwierciedlającego osobowośd nadawcy, implikuje stylistyczną swobodę. Eseista zna różne konwencje, wzorce, gatunki, lecz nie wpisuje swojego sposobu rozumowania w gotowe schematy, raczej wykorzystuje je w dialogu z czytelnikiem. Etykietka: styl artystyczny jest w przypadku eseju bardzo wygodna i przynajmniej w części uzasadniona, gdyż we wzorzec stylu artystycznego wpisuje się ciągłą zmiennośd i otwartośd na inne style *por. o stylizacji - rozdział 5.+, poza tym w tekstach eseistycznych obserwujemy dominację funkcji kreatywnej *por. podrozdział 8.4.]. Specyfikę stylu eseju oddaje często przywoływany przez nas tekst Herberta "II Duomo". Powiedzieliśmy wcześniej, iż w eseistyce ważne miejsce zajmują i doświadczenia potoczne, codzienne, i uczestnictwo w kulturze wysokiej. To sprawia, iż owe doświadczenia muszą przełożyd się (chod niekoniecznie wprost - o codzienności można naukowo, o estetycznych wrażeniach - potocznie) na sposób mówienia o nich. Dlatego w jednym akapicie, w kilku sąsiadujących akapitach odnajdziemy stylistyczną potocz-nośd, naukowośd, erudycyjnośd, którym towarzyszy subiektywny, zindywidualizowany, nieszablonowy ogląd świata, a więc także artystyczna kreacja 208 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ

metafor czy porównao *zob. uwagi w podrozdziałach o nadawcy i odbiorcy+. W dodatku wszystko tu jest naturalne, gdyż nadawca nie udowadnia nam, że zna się na czymś, po prostu taki jest - oczytany, znający jeżyki, z rozległymi horyzontami intelektualnymi i własnym spojrzeniem na świat: Fra Angelico zostawił po sobie na szczycie sklepienia Chrystusa sądzącego i Apostołów. Obie kompozycje są dośd sztywne i hieratyczne, jakby malarz (czy uczniowie) nadużywali cyrkla i ołowianego drutu, służącego do wymierzania perspektywy. Signorelli zapełnia podobną powierzchnię, i to według kartonu poprzednika, równą ilością postaci, ale jego "córo dei dottori" jest już zapowiedzią dramatu; draperie są nie z martwych włókien, ale z nerwów i mięśni. Zradza to od razu główną pasję mistrza Łukasza: przedstawienie ciała w akcji, co w pełni zrealizował w dużych płaszczyznach między łukami sklepienia. "Przyjście Antychrysta", "Historię kooca świata", "Zbawionych i potępionych" opowiada językiem surowym i mrocznym, godnym Dantego. Dlatego pewnie ten wielki malarz wydaje się angielskiemu historykowi sztuki o gustach bynajmniej nie staropanieoskich "viril but somewhat harsh and unsympathetic" (męski, lecz szorstki i niemal odpychający) *,,11 Duomo", s. 54-55; zob. Aneks] Jak wiec określid styl eseju? Swobodny, zindywidualizowany, nieszablonowy, właściwy danemu eseiście z jednej strony, z drugiej strony ściśle podporządkowany kompozycji tekstu i intencjom nadawcy. Jest to styl otwarty, w którego ramy możemy wpisad style innych gatunków wypowiedzi (np. opowiadania, por. wyżej o kompozycji eseju) i różne style funkcjonalne, nawet inne jeżyki naturalne (por. np. cytaty 19, 21, 20). To wyjaśniałoby, dlaczego niektóre teksty (lub ich fragmenty) odczuwamy jako bardziej naukowe (np. cytaty 14, 19, 20), inne jako bardziej literackie (np. cytaty 30); dlaczego jedne określamy jako bardziej oficjalne, a o drugich mówimy, iż nadawca minimalizuje w nich dystans miedzy sobą a czytelnikiem (np. cytaty 4, 17, 27); dlaczego lubimy czytad teksty X-a, a nie podoba nam się proza Y-a. Dla początkującego eseisty oznacza to, że trzeba mied świadomośd własnego stylu osobniczego, świadomośd własnej językowej odrębności i wyjątkowości. Trzeba też po prostu mied styl, a tego nie nauczy żadna szkoła, żaden kurs redaktorski. Możemy stad się wytrawnymi czytelnikami eseEsej - projekcja świadomości 209 jów, lecz prawdziwymi eseistami będą tylko nieliczni (podobnie jak autorami felietonów, reportaży, sonetów czy powieści). Podsumujmy nasze obserwacje: 1. Eseje pisze się na każdy temat, ale problem, zagadnienie eseista opracowuje fragmentarycznie. 2. Kompozycje eseju charakteryzuje jednoczesne podwójne uporządkowanie: trójdzielne i nielinearne. 3. Styl eseju jest zindywidualizowany, odzwierciedla osobowośd nadawcy; możemy w nim odnaleźd wykładniki (najczęściej) leksykalne poszczególnych stylów funkcjonalnych (np. słownictwo specjalistyczne, słownictwo ekspresywne potoczne, artystyczne porównania) - ich obecnośd motywowana jest tematem i sposobem jego ujęcia oraz intencją komunikacyjną nadawcy.

8.6. Uwagi koocowe Mając na uwadze wszystko to, co zostało dotychczas powiedziane w naszej pracy o specyfice gatunkowej eseju, możemy (chod nie bez trudności, ze względu na złożonośd materii) pokusid się o zarysowanie schematu gatunkowego eseju: 1. Sytuacja komunikacyjna: dialog o potrójnym odniesieniu - po pierwsze dialog nadawcy z odbiorcą, po drugie odniesienie nadawcy do przedmiotu dialogu i różnych tekstów kultury, opinii oraz sądów innych, odniesienie odbiorcy do przedmiotu dialogu i sądów nadawcy (konfrontacja opinii nadawcy z opinią odbiorcy o przedmiocie dialogu), po trzecie dialog nadawcy z samym sobą. 2. Role nadawcy: kreator tekstowego świata, przewodnik po tekstowym świecie. 3. Role odbiorcy: poszukiwacz sensów tekstowego świata i ich inter-pretator. 4. Relacje między nadawcą a odbiorcą: tekst jest rodzajem pomostu w dialogu między nadawcą a odbiorcą; ów dialog ma swojego moderatora, który wie więcej o przedmiocie dialogu, co wynika z ról, jakie odgrywa; podstawową relację między nadawcą a odbiorcą możemy określid jako partnerstwo lub dorastanie do partnerstwa. 210 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ 5. Intencje nadawcy: pobudzaniie do myślenia. 6. Funkcje tekstu: kreatywna, jperswazyjna, fatyczna (ekspresywna, informatywna). 7. Kompozycja tekstu: linearnai trójdzielnośd i nielinearna skojarze-niowośd, asocjacyjnośd. 8. Styl tekstu: charakterystyczny dla konkretnego nadawcy, miedzy stylami i miedzy formami. Jeżeli powyższy schemat odniesiemy do tradycyjnie przypisywanych esejowi cech, to stwierdzimy, iż: 1. Podmiotowośd jest wynikiem roli nadawcy - kreatora świata, w tekście zostaje odzwierciedlona przez kreatywną funkcje tekstu i nadanie odbiorcy statusu partnera, poszukiwacza, interpretatora. Podmiotowośd należy traktowad jako cechę nadrzędną eseju, (wynikają z niej wszystkie pozostałe) i musimy wziąd pod uwagę, iż do tekstów eseistycznych podchodzimy przez pryzmat nadawcy jako konkretnej osoby ze świata rzeczywistego i osoby "tekstowej" ze świata tekstu. 2. Subiektywizm wiąże się ze zindywidualizowaną, właściwą nadawcy koncepcją tekstowego świata i osobistymi poglądami na rzeczywistośd pozatekstową. Podmiotowośd i subiektywizm ewokują refleksyj-nośd, erudycyjnośd, intertekstualmośd, dygresyjnośd, fragmentarycznośd, nielinearnośd, kompozycyjmą swobodę i swobodny styl. Erudycyjnośd raczej odnieślibyśmy do charakterystyki samego nadawcy, natomiast refleksyjnośd, dygresyjnośd, fragmentarycznośd łączylibyśmy ze specyficzną kompozycją (nielinearniośd, swoboda) i sposobem opracowania problemu. 3. Pogranicznośd i hybrydyczn ośd tekstu eseistycznego wynikałyby także z podmiotowości i subiektywizmu i jako takie chyba nie przeczą "gatunkowości" eseju. Otwartośd gatunkowa eseju nie powoduje przecież w odbiorze uznania tekstu eseistycznego za powieśd, reportaż, felieton... -eseista,

posługując się sztafażem imnego gatunku, nie przestaje pisad eseju, lecz w subiektywny sposób interpretuje schematy gatunkowe i wzorce stylistyczne. Tekst eseju może wykazywad jezykowostylistyczne, kompozycyjne powinowactwa z innymi gatunkami, lecz sytuacja komunikacyjna i jej podstawowe składniki pozostają niezmienne (układ ról nadawcy i odbiorcy, intencje nadawcy...). , , ..... Esej - projekcja świadomości 211 Wreszcie problem klasyfikacji odmian eseju, o którym wspomnieliśmy we wstępie do naszych rozważao. Wydaje nam się, iż ze względu na różnorodnośd tematyki i indywidualizm opracowania problemu, ze względu na podmiotowośd tekstu eseistycznego trudno przeprowadzid jedną klasyfikację. W rzeczywistości przecież, w konkretnym tekście realizującym schemat gatunkowy eseju możemy mied do czynienia np. z fabułą charakterystyczną dla tekstów narracyjnych (eseje narracyjne) i z opisem (eseje opisowe) przedstawiającym subiektywnie dane zjawisko. Wybór prostszej (eseje formalne) lub bardziej zagmatwanej (eseje nieformalne) kompozycji tekstu podporządkowany jest przecież temu kto pisze, do kogo i o czym. A czy w ogóle możemy powiedzied, iż są eseje nieargumentacyjne? (eseje spekulacyjne, eseje argumentujące...) Dygresje, odwołania do tekstów kultury, cała ta intertekstualnośd eseistyczna to właśnie znaki motywujące subiektywne opinie i zindywidualizowane sądy nadawcy. Tak więc różnorodnośd, otwartośd, hybrydycznośd esejów nie mieści się chyba w znanych dotąd klasyfikacjach podgatunków. 8.7. Zalecana literatura (tam również obszerna bibliografia przedmiotu) Furman W., Kaliszewski A., Wolny-Zmorzyoski K., 2000, Gatunki dziennikarskie, specyfika ich tworzenia i redagowania, s. 92-96. Heck D., 1993, Esej, *w:+ Słownik literatury polskiej XX wieku, Wrocław-Warszawa-Kraków. Jedrychowska M., 1994, Dorastad do eseju, "Polonistyka", nr 2, s. 87-91. Kaszubski R, 1994, Esej - prostota angielskiej prozy w pigułce, "Polonistyka", nr 2, s. 95-101. Kuziak M., Rzepczyoski S., 2002, Jak pisad?, Bielsko-Biała, s. 174-177. Loba M., 1994, Francuska szkoła pisania eseju, "Polonistyka", nr 2, s. 91-95. Madkiewicz J., 1997a, Czy i jak możliwy j est esej w szkole, *w:+ Przed maturą. Język polski. Prawie wszystko o eseju w szkole, wybór i oprad. J. Madkiewicz, Gdaosk. Madkiewicz J., 1997b, Esej - najtrudniejszy z pozornie łatwych gatunków, *w:+ Przed maturą. Jeżyk polski. Prawie wszystko o eseju w szkole, wybór i oprad. J. Madkiewicz, Gdaosk. Owczarek J., 1994, Lektura eseju w szkole. Prometeusz w piekle Alberta Camusa w klasie ILO, "Polonistyka", nr 2, s. 105. Śliwioski P., 1994, Esej - forma wolności, "Polonistyka", nr 2, s. 70-77.

212 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ ANEKS 1. Przykładowa realizacja eseju Zbigniew Herbert, 1991, "II Duomo", *w:+ tenże, Barbarzyoca w ogrodzie, Lublin. Tekst ten został wykorzystany w dwiczeniu l. oraz projekcie lekcji (rozdział 15.). IŁ DUOMO Przyjaciel poeta mówi: .Jedziesz do Wioch, nie zapomnij wpaśd do Orvieto". Sprawdzam w przewodniku: tylko dwie gwiazdki. "Co tam jest?" - pytam. "Wielki plac, na placu trawa i katedra. W katedrze 'Sąd Ostateczny'". Kiedy wysiada się z pociągu na niewielkiej stacji miedzy Rzymem a Florencją, miasta nie widad, znajduje się kilkadziesiąt metrów w górze i zakryte jest prostopadłą wulkaniczną skalą jak niegotowa rzeźba workowatym płótnem. Funicolare (takie, jakim jedzie się na Gubałówkę) wyrzuca pasażerów koło Porta Rocca. Do katedry idzie się jeszcze kilometr, bo to, co najważniejsze w tym mieście, ukryte jest w samym środku i ukazuje się nagle. Katedra stoi (jeśli ten nieruchomy czasownik jest odpowiedni dla czegoś, co rozdziera przestrzeo i przyprawia o zawrót głowy) na obszernym placu, a otaczające kilkupiętrowe budynki po chwili gasną i przestaje się je dostrzegad. Pierwsze wrażenie nie różni się od ostatniego i dominuje uczucie niemożności oswojenia się z tą architekturą. Robbe-Grillet, mistrz inwentarza, napisałby zapewne tak: "Stanął przed katedrą. Miała ona 100 metrów długości i 40 szerokości, a wysokośd fasady w osi środkowej wynosiła 55 metrów". Wprawdzie z takiego opisu nic naocznego nie wynika, ale proporcje bryły mówią, że jesteśmy we Włoszech, gdzie strzelisty gotyk Ile-de-France został przetrawiony na styl zupełnie swoisty, a wspólna nazwa używana jest z nałogów chronologicznych (wszystko, co dzieje się w tym samym czasie, trzeba ochrzcid wspólnym terminem). W orwietaoskim muzeum katedralnym zachowały się dwa pergaminy (zżółkłe, uszkodzone, jakby z wolna obracał je ogieo), które roznamiętniają historyków sztuki zgłębiających niełatwy "Fasadenproblem". Oba rysunki przedstawiają tę samą fasadę orwietaoskiej katedry i stanowią kapitalny przykład ewolucji gustów. Pierwszy chronologicznie, z uwagą "manu magistri Laurenti" (ręka mistrza Wawrzyoca), czyli Maitaniego (ale szereg autorów ma co do tego wątpliwości), jest jeszcze w guście północnym. Środkowa częśd elewacji katedry nad głównym portalem mocno zaakcentowana, przeważają linie pionowe i trójkąty ostrokątne. Drugi rysunek przynosi zasadniczą zmianę, oba boczne człony facjaty zostały podniesione, pojawiły się linie horyzontalne, kompozycja straciła strzelistośd, za to rozsiadła się pewnie; przede wszystkim jednak powierzchnia fasady została znacznie powiększona, aby w całej pysze i okazałości mógł tę architekturę odrealnid kolor i ornament.

Włosi XIV wieku patrzyli zapewne na katedry francuskie jak na dzieła wspaniałe, ale obce. Surowe bryły, napięcia linii pionowych, bezwstydne obnażenie kośdca i surowa egzaltacja kamienia musiały rewoltowad łacioskie zamiłowanie do koła, kwadratu i trójkąta prostokątnego, to znaczy do zmysłowej i nieco ociężałej równowagi. Była to zapewne sprawa nie tylko gustu, ale także umiejętności. BarEsej - projekcja świadomości 213 dziej szowinistyczni francuscy historycy sztuki patrzą na gotyk włoski jak na nie-udałą recepcję własnego odkrycia i w opinii Louis Reau katedra w Mediolanie, dzieło wielu wieków i wielu artystów, jest najbardziej charakterystycznym wyznaniem bezsiły włoskich architektów. Dla nich bowiem budowle gotyckie Północy były dziełem innej przyrody i patrzyli na nie z odcieniem grozy, jak na kopce termitów. Fasada była dla Włochów kolorową procesją nieco przesadną jak opera z chórami rzeźb, mozaik, pila-strów i wieżyczek, a Orvieto jest na pewno jednym z najbardziej uderzających przykładów malarskiej koncepcji architektury. To właśnie sprawia trudną do oddania mieszaninę zachwytu, zażenowania i zupełnego zagubienia w lesie kolorowych kamyków, falujących płaszczyzn, brązu, złota i błękitu. Najstarszą częścią fasady są cztery cykle płaskorzeźb dłuta wielu artystów, głównie pizaoskich i sieneoskich, cztery wielkie karty o łącznej powierzchni stu dwunastu metrów kwadratowych, które czyta się z lewa na prawo, a opowiadają stworzenie świata, genealogię Dawida, dzieje proroków i Chrystusa oraz Sąd Ostateczny. Opowieśd jest patetyczna i zarazem pełna prostoty. Okazuje się, że można wyrazid w kamieniu stworzenie światła (wskazujący palec Stwórcy, promieniste linie i zadarte głowy aniołów). Najpiękniejsze są narodziny Ewy. Przysadzisty Bóg Ojciec z długimi włosami wyjmuje uśpionemu Adamowi żebro, a w następnej scenie widad matkę Rodzaju: skłoniła głowę, czystości i słodyczy pełna. Dalej prorocy rozwijają rulony, demony ciągną sznur potępionych i zgrzytanie zębami miesza się ze śpiewem aniołów siedzących na gałęziach genealogicznych drzew. Ogromna koronkowa rozeta, wyszywana w marmurze, robi bardziej wrażenie rzeźby w kości słoniowej niż elementu architektury monumentalnej. Płaszczyzny fasady porwane są nie tylko kolorem, ale dołącza się do tego precyzja szczegółów godna miniaturzysty i jeśli do czegokolwiek można porównad katedrę w Orvieto, to do pierwszej litery iluminowanego rękopisu, do wysokiego A gęstego od upojenia. Obrzydliwy zwyczaj zamykania kościołów w południe wytrąca z pracowicie obmyślanego planu cenne godziny, pozostaje więc drzemanie w cieniu, rozpusta makaronu, albo włóczenie się po mieście bez planu. Wybieram to ostatnie. Uliczki są jak strumienie górskie, mają ostry nurt i otwierają nieprzewidziane perspektywy. Z placu U Duomo spływa się zakosem do Quartiere Yecchio. Przeraźliwa cisza południa. Rolety zapuszczone, miasto śpi, domy też, pod tynkiem unosi się i opada zwolniony oddech kamieni. Pod bramą dwa czarne krzesła, jak trumny oparte u stolarza pod ścianą. Ulice są puste, tylko na murkach śpią koty.

Dotknięte ręką otwierają oczy, w których - jak na zatrzymanych zegarach - zapisane jest nieruchomo południe wąską wskazówką źrenicy. Między Porta Maggiore a Porta Romana resztki murów obronnych. Stąd widad Umbrie jak z lotu ptaka: iskrzący się w słoocu piasek Paglii, a po drugiej stronie rzeki niebieskie wzgórze, które miękko wstępuje w niebo na granicy zatartego horyzontu. Miasta włoskie różnią się między sobą kolorem. Asyż jest różowy, jeśli to banalne słowo może oddad ton lekko czerwonego piaskowca; Rzym utrwala się w pamięci jak terakota na zielonym tle, Orvieto natomiast jest brązowozłote. Uświadomid to sobie można stojąc przed romaosko-gotyckim Palazzo del Popolo - po214 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ tężny sześcian z szerokim balkonem na piętrach, płaski dach najeżony merlonami i piękne okna z kolumnami i ślimacznicą. Pałac ma kolor miedzi, ale bez blasku, ogieo jest w środku - pamięd lawy. Można długo krążyd po mieście, ale nigdy nie traci się poczucia, że katedra jest za plecami i jej przytłaczająca obecnośd wypiera wszystkie inne wrażenia. Trudno wyobrazid sobie, czym było Orvieto - które dzisiaj wygląda jak załącznik do katedry, przed jesienią 1290 roku, kiedy to w asyście czterech kardynałów i wielu prałatów papież Mikołaj IV "posuit primum lapidem" (położył pierwszy kamieo), jak mówi dokument, i "incepta sunt fundamenta sacrae Mariae Novae de Urbe-veteri, quae fuerunt profunda terribiliter" (rozpoczęto budowę fundamentów świątyni świętej Marii Nowej, które były strasznie głębokie). Dwadzieścia lat po rozpoczęciu budowy wezwano do Sieny wybitnego rzeźbiarza i architekta nazwiskiem Lorenzo Maitani, który poprawił błędy konstrukcji, wzmocnił mury i wywarł zdecydowany wpływ na kształt i kolor fasady. Wielki budowniczy został w Orvieto do śmierci wyjeżdżając jednak to do Sieny, to do Perugii, gdzie naprawiał akwedukty. Pytanie, kto jest autorem orvietaoskiego II Duomo, jest tak samo beznadziejne, jak pytanie, kto jest budowniczym miasta (mówię miasta, a nie przysiółka fabrycznego), które rosło w ciągu wieków. Po dośd mitycznym Fra Bevignate, ręka Lorenzo Maitaniego zaważyła decydująco na koncepcji katedry, ale po nim pracowali jeszcze Andrea Pisano, Orcagna, Sanmicheli, a te wielkie nazwiska są jak grudki złota w piasku, bo w ciągu kilku stuleci pracowało nad świątynią trzydziestu kilku architektów, stu pięddziesięciu rzeźbiarzy, siedemdziesięciu malarzy, blisko stu specjalistów od mozaik. Muzy nie milczały, chociaż nie były to bynajmniej czasy pokoju. Miasto było jednym z gniazd herezji, a jednocześnie przez ironię historii, dzięki silnym murom, ulubionym schroniskiem papieży. Gwelfowska rodzina Monaldeschich wiodła się za łby z rodziną Monaldeschich, zwolenników cesarzy. Ci ostatni zostali wygnani z miasta, gdy rzeźbiarze pracowali nad ilustracją genezy. Oba rody według wiarygodnego świadka, autora "Boskiej Komedii", cierpią w czyśdcu pospołu z rodzinami Romea i Julii. Walki o wpływy w mieście trwały długo i Orvieto było okupowane także przez Yiscontich, słowem dzieliło los innych miast Italii, dolore ostel-lo, "zajazdu cierpienia", jak mówił Dante. Jedyna restauracja, z której widad katedrę, jest odpowiednio droga jak wszystko, co się znajduje w sąsiedztwie zabytków, gdyż płaci się podwójnie za cieo arcydzieł na makaronie. Patron jest chudy, rozmowny i ma długą indyczą szyję.

W karcie znajduję wino, które nazywa się tak jak miasto i patron zachwala je jeszcze goręcej niż katedrę. Picie Orvieto można traktowad jako akt poznawczy. Przynosi je w małym fiasco z mgiełką zimna na szkle dziewczyna, która uśmiecha się po etrusku, to jest oczyma i kącikami ust, gdy reszta twarzy pozostaje nie tknięta wesołością. Opis wina jest trudniejszy niż opis katedry. Ma kolor słomy i mocny, trudny do określenia zapach. Pierwszy łyk nie robi wielkiego wrażenia, działanie rozpoczyna się po chwili: do wnętrza spływa studzienny chłód, który mrozi wnętrzności i serce, ale głowa rozpala się. Zupełnie na odwrót, niż polecał pewien klasyk. Stan jest wspaniały i rozumiem teraz, dlaczego Lorenzo Maitani został w Ondeto, przyjął Esej - projekcja świadomości 215 obywatelstwo, i to wcale nie honorowe, ale rzeczywiste, bo nawet musiał się uganiad z piką po lesistych pagórkach Umbrii w obronie przybranej ojczyzny. Wejście do katedry jest jeszcze jednym zaskoczeniem - tak bardzo fasada różni się od wnętrza; jakby brama życia pełna ptaków i kolorów prowadziła do wieczności surowej i zimnej. II Duomo ma formę bazyliki trzynawowej z akcentem położonym na nawę główną, zakooczoną solidną absydą. Częśd potężnych kolumn, połączonych łukami kolebkowymi, podpiera architekturę, w której skąpy ornament gotycki nałożony został na schemat romaoski. Nie widad żadnego zainteresowania w kombinowaniu łuków, co jest tak charakterystyczne dla szkoły francuskiej. Sklepienie jest prawie płaskie, więc ściany szczytowe fasady nie są niczym innym, jak maską. Po prawej stronie od ołtarza znajduje się druga kaplica delia Madonna di San Brizio, a w niej freski, które malował Fra Angelico i Luca Signorelli. Fresk jest techniką starą i szlachetną, co wynika z tradycji i materiału. Od starożytności do naszych czasów technika nie zmieniła się zbytnio, poddana jakby immanentnym regułom. Związany z architekturą fresk dzieli losy murów. Jest organiczny jak dom i drzewo. Podlega prawu istot żyjących: toczy go starośd. Sama robota nad ozdobieniem ścian musi byd nasycona stateczną rzemieślniczą wiedzą. Przygotowanie zaprawy, znajomośd murów są równie ważne, jak właściwy proces malarski. Wapno na podkład musi dojrzewad długo, potem miesza się je z przemytym piaskiem rzecznym. Tymczasem w słoocu wygrzewa się wapno, z którym mieszad się będzie kolory: czero zwęglonych pędów wina, ziemię, cynober, kadmy. Od zmoczonego muru przez trzy podkłady aż do powietrza otoczenia przebiega łaocuch procesów chemicznych. Na powierzchni utrwala kolory przezroczysta warstwa soli wapnia. Jak się rzekło, freski w kaplicy Madonny di San Brizio zaczął malowad Fra Angelico zjechawszy do Orvieto z trzema uczniami w roku 1447, ale bawił niedługo, zaledwie trzy i pół miesiąca, i porzucił zaczętą pracę, odwołany do Rzymu przez papieża Mikołaja V. Rada miejska starała się przez wiele lat namówid to Pinturichio, to Perugina, co wymownie świadczy o ambicjach rajców; wreszcie po pięddziesięciu latach zabiegów, bo w roku 1499, ugodzono się z Łukaszem Signorelli, uczniem Piero delia Francesca, sześddziesięcioletnim podówczas malarzem w pełni sławy, który przyjechał do

Orvieto podpisad kontrakt na dzieło swego życia. Umowa spisana po łacinie jest pełna nieco niezgrabnej, ale pięknej, gospodarskiej troski o dobrą robotę. Mowa jest tam, że "omnes colores mittendos per ipsum magistrum Lucam, mittere bonos, perfectos et pulchros" (sam mistrz ma nakładad barwy, dobre, doskonałe i piękne) i że malarz Łukasz zobowiązuje się "facere figu-ras meliores aut pares, similes et conformes aliis figuris existentibus nunc in dicta capella nove" (zrobid figury lepsze albo takie same, podobne do innych figur istniejących teraz w tej kaplicy), W koocu ustanawia się komisję odbioru, która ma ocenid efekty artystyczne mistrza. Fra Angelico zostawił po sobie na szczycie sklepienia Chrystusa sądzącego i Apostołów. Obie kompozycje są dośd sztywne i hieratyczne, jakby malarz (czy uczniowie) nadużywali cyrkla i ołowianego drutu, służącego do wymierzania perspektywy. Signorelli zapełnia podobną powierzchnię, i to według kartonu poprzednika, równą ilością postaci, ale jego "córo dei dottori" jest już zapowiedzią dramatu; draperie są nie z martwych włókien, ale z nerwów i mięśni. Zdradza to od razu 216 GATUNKI WYPOWIEDZI w AI*NALIZIE STYLISTYCZNEJ główną pasję mistrza Łukasza: przedstawieenie ciała w akcji, co w pełni zrealizował w dużych płaszczyznach między łukami sl<klePienia- "Przyjście Antychrysta", "Historię kooca świata", "Zbawionych i potępionych" opowiada językiem surowym i mrocznym °odnym Danteeo. Dlatego pewnie ten wielki malarz wydaje się angielskiemu historykowi sztuki o gustach bynajmniej nie staropanieoskich, "vml but somewhat harsh and unsympathetic" (męs^i, lecz szorstki i niemal odpychający). Ulubiony uczeo Piera delia Francesca* (tm)e był wielkim kolory sta. Jego mistrz na ścianach kościoła św. Franciszka w Arrezzo przedstawił świat przeźroczysty i nasycony światłem. Signorelli przenosi por"iad przestrzeo łagodnie przesianych planów - ostre akcenty, światłocieo i wolumin^, a światło jego jest zawsze z zewnątrz. Rzeczy i ludzie są naczyniami ciemności. • Predicazione dęli Anticristo", "któregg° przyjście jest wedle skuteczności szataoskiej z wszelką mocą i znaki, i cudami' kłamliwymi", dzieje się w Jerozolimie, ale architektura w ełębi jest renesansowi jakby projektował ją Bramante. Pod dalekimi arkadami czarne postacie z pikan(tm) Jak szczury chodzące na ogonach. Na pierwszym planie ten, "który przyjdzie potajemnie i otrzyma Królestwo zdradą", ma twarz Chrystusa, ale za plecami ukryty J"t demon. Stoi pośrodku tłumu, w którym ikonografowie zauważyli Dantegc°> Boccaccia, Petrarkę, Rafaela, Cezara Bor°ię Bentivoslio i Krzysztofa Kolumbf13Po prawej stronie, wystąpiwszy pół krToku naprzód, jakby na proscenium, stoi narrator mistrz Łukasz. Kapelusz mocno ywciśnięty na głowę, luźny płaszcz i czarne pooczochy na muskularnych nogach. !Twarz mocna jakby z chłopskich portretów Breughela oczy twardo utkwione w rzeczywistości, tak ze można uwierzyd temu co mówi Yasari, iż szedł za trumną l syna bez JedtteJ łzy- Tuż ko-° nieg° Fra Anoelico w sutannie, zapatrzony w siebie. • Dwa spojrzenia wizjonera i obserwatora i do pomocy charakterystyce dodane ręcee: Łukasza mocno splecione i delikatna dłoo brata Anioła, gest wahania, palce in i dubi°- obaj malarze kaplicy San Brizio dotykają się ramionami, chociaż dzieli ich^ dystans pół wieku, rzecz dzieje się bowiem w czasach, gdy obowiązywała solidarnośd i nie było zwyczaju robienia z artystycznego poprzednika - głupca.

Zmartwychwstanie ciał" odbywa się? na równinie płaskiej jak stół. W górze dwa dorodne anioły, mocno oparte stopami ° powietrze, dmą w długie trąby: "A no^i jego podobne mosiądzowi jakoby w' Piekle palonemu, a głos jego jako głos wiela wód" Powtórne narodzenie, wyjścW6 z trzewi Wielkiej Matki odbywa się w męce Scena zaprawiona jest eschatologicznym humorem, towarzyszy jej śmiech szkieletów przyglądających się obleczone!(tm)* właśnie w ciało człowiekowi. Szczegół frapujący Signorelli, mistrz aktu, mi^1 ° osteologii wyobrażenie dośd fantastyczne: kośd miednicza jest jakby szerokP(tm) Pasem z czterema otworami na przodzie. .

Finimondo" jest freskiem o potężne^ sile dramatycznej. Po prawej stronie doktorzy jeszcze radzą, ale niebo jest jużz podpalone. "Wziął anioł kadzielnicę z ołtarza i rzucił na Ziemię i stały się groi>my i glosy, i błyskawice, i trzęsienie ziemi wielkie" Po drugiej stronie łuku", na którym rozpięty jest fresk, tłum mężczyzn i kobiet z dziedmi na rękach.'- Pierwsze ofiary lezą na ziemi, a ciała ich mają ostateczną nieruchomośd przedmiotów. Nad nimi strzępią się bezsilne gesty uciekinierów. Esej - projekcja świadomości 217 Ma rację Berenson, gdy upodobanie renesansowych mistrzów do aktu tłumaczy nie tylko pociągiem do wrażeo dotykowych i ruchu, ale także wymogiem ekspresji. Nagie ciała posiadają w najwyższym stopniu zdolnośd budzenia wzruszeo. Przekonuje o tym fresk "Potępieni", który parzy naszą skórę, układa na języku płaty popiołu i napełnia nozdrza żółtą wonią siarki. Scena jest zatłoczona i bez perspektywy. Nagie ciała ubite są ciasno jak w piwnicy w czasie bombardowania. Właściwie nie są to ciała oddzielnych osób, tylko wielki splot akcji i kontrakcji, razów oprawców i gestów obronnych potępionych. Signorelli, zafascynowany problemem ruchu, rozumiał jego fizyczne i metafizyczne konsekwencje. Wiedział, że w każdej akcji jest ziarno śmierci, a koniec świata to ostateczny wybuch i zniszczenie nagromadzonej energii. Na wiele lat przed Galileuszem i Newtonem ten malarz Quattrocenta definiował pędzlem oschłym i obiektywnym prawa upadku ciał. Niebo nad potępionymi jest studium różnych stanów równowagi. Trzej aniołowie to wyważone skrzydlate trójkąty. Dwaj potępieni po lewej mają ciała zdeformowane bezwładnym spadaniem. Szatan z ciężką kobietą na plecach opada ślizgowym lotem ptaków lecących pod wiatr. Jeśli przyjdzie kiedy napisad prawdziwą historię nauki, wkład malarzy XV wieku, zgłębiających problemy przestrzeni, ruchu i materii, nie może byd pominięty. Na koniec trzeba wyrzucid z siebie to bluźnierstwo wobec autorów podręczników: freski w Orvieto robią znacznie większe wrażenie niż freski Michała Anioła w kaplicy Sykstyoskiej. Michał Anioł znał i pozostawał pod niewątpliwym wpływem malowideł w kaplicy San Brizio, ale wizja następcy dotknięta jest przekwita-jącym pięknem, a język zbyt giętki i swobodny opłata raczej przedmioty, niż je wyraża. Rzadko wielcy poeci mają szczęście do wielkich ilustratorów. Dante znalazł godnego interpretatora w Łukaszu Signorelli. Obok portretów kilku poetów i, rzecz znamienna, Empodoklesa, wyłaniającego się z czarnego tła medalionu niczym z Etny, znajduje się w kaplicy San Brizio jedenaście niewielkich fresków, dotyczących "Boskiej Komedii". Solidni ikonografowie odkryli, że ilustrują one fragmenty

jedenastu pierwszych pieśni "Czyśdca". Nie bez kłopotu i wątpliwości. Na przykład pierwsza ilustracja przedstawia Dantego klęczącego przed jakąś postacią w rozwianej szacie. Odpowiedni wiersz poematu mówi o 1'uccel divino, ptaku bożym, czyli aniele. Kłopot z tym, że wyobrażona postad nie ma skrzydeł i Franz Xaver Kraus, ikonograf stateczny, mruczy: "zweifelhaft" i martwi się tym niepomiernie. Nawiasem mówiąc kpinki z ikonografów godne są naszej epoki (forma wyparła znaczenie). Autobus zjeżdża do stacji szeroką serpentyną i miasto zaraz za bramą ginie z oczu. Widad je dopiero z okien pociągu. Nad wszystkim góruje U Duomo jak podniesiona ręka proroka. Ale na razie "Sąd Ostateczny" zamknięty jest pod sklepieniem kaplicy San Brizio i nie spełnia się nad miastem. W miodowym powietrzu Orvieto śpi spokojnie jak jaszczurka. 218 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Esey - projekcja świadomości 219 2. Materiały źródłowe 2.1. Zbiory, książki a) bezpośrednio wykorzystane w pracy (cytaty, odwołani^) Boy-Żeleoski T., 1956, Brązownicy i inne szkice o Mickiewiczu, Warszawa. -Mickiewicz a my, s. 29-61. - Dziedzictwo, s. 7-24. : - Walka na tysiąc rund, s. 50-70. •....-, -Jak byd obecnym, s. 71-79. . ... . •'-• •: . Bratkowski S., 1993, Skąd przychodzimy, Warszawa.

- Utopista, któremu się powiodło, s. 96-106. - Kordian, który się nie nudził, s. 134-152. - Bezdomni w historii, s. 192-210.

- Najdłuższa wojna Polaków, s. 269-289. GłowioskiM., 1994, Mity przebrane, Kraków. Gombrowicz W, 1990, Przeciw poetom, [w]: Miłosz Cz., Zaczynając od moich ulic, Wrocław, s. 97-108. Gretkowska M., 1998, Światowidz, Warszawa. Herbert Z., 1991, Barbarzyoca w ogrodzie, Lublin. -Lascaux, s. 9-21. - Arles, s. 36-48. - II Duomo, s. 49-57. - Kamieo z katedry, s. 91-113.

- Obrona Templariuszy, s. 147-164. - Wspomnienia z Yalois, s. 183-203. Iwaszkiewicz J., 1984, Aleja Przyjaciół. - Twarze. Janion M., 1998, Płacz generała. Eseje o wojnie, Warszawa. , - Wojna i forma, s. 23-126. • :

-Jeruzalem Słoneczna i Zaklęty Krąg, s. 261-272. ; Jasienica P., 1985, Rozważania o wojnie domowej, Kraków. Jasienica P., 1986, Polska Piastów. Polska Jagiellonów, Warszawa. Krawczuk A., 1985, Stąd do starożytności, Warszawa. - Historia i literatura, s. 5-22. - Sarkofag Konstancji, s. 73-79. - Kojmeterion, s. 80-86. - Sprawy olimpiad, s. 102-114. - Piękno i mądrośd elegii, s. 115-120. - Zemsta i zwycięstwo Ikara, s. 200-205. Lem S., 1984, Dialogi, Kraków-Wrocław. Łysiak W., 1994, Wyspy bezludne, Warszawa. ""•* - Wstęp, s. 7-27. - Cudowna lampa Aladyna, s. 89-102. -Blizna, s. 118-140. - Modliszkiada. s. 141-156. - Zamek bajkowego króla, s. 157-173. Miłosz Cz., 1990, Zaczynając od moich ulic, Wrocław. - Dykcyonarz wileoskich ulic, s. 9-30. - List półprywatny o poezji, s. 84-96. - Punkt widzenia, czyli o tak zwanej drugiej Awangardzie, s. 122-151. - Józef Czechowicz, s. 195-236. - La Combe, s. 237-252. ' - Swedenborg i Dostojewski, s. 299-314. Parandowski J., 1986, Alchemia słowa, Warszawa. - Przedmowa, s. 7-10.

- Życie, s. 33-64. -Natchnienie, s. 87-93. - Tajemnice rzemiosła, s. 133-147. Tatarkiewicz W, 1990, O szczęściu, Warszawa. Tokarczuk O., 2001, Lalka i perła, Kraków. b) inne Dubisz S., 1998, Między dawnymi a nowymi laty. Eseje o języku. Warszawa. Sandauer A., 1987, Trójca nowoczesnych, Warszawa. Tazbir J., 1996, Reformacja - kontrrefonnacja-tolerancja, Wrocław. 2.2. Publikacje w czasopismach a) bezpośrednio wykorzystane w pracy (cytaty, odwołania) Bauman Z., 2001, Imiona cierpienia, imiona wstydu, "Tygodnik Powszechny" 2001, nr 38 (23 września), s. 9. Bielicki T., 2002, Zwierzoczłekoupiór, "Duży format. Czwartkowiec Gazety Wyborczej" 2002, nr 14/492 (8 sierpnia), s. 22-23. Heller M., 2001, Czy istnieje filozofia chrześcijaoska?, "Tygodnik Powszechny" 2001, nr 51-52 (23-30 grudnia), s. 23. Kapuścioski R., 2002, Lęki i sny (Lapidarium V), "Duży format. Czwartkowiec Gazety Wyborczej" 2002, nr 13/491 (l sierpnia), s. 24. Komar M., 2001, Tulipomania, "Tygodnik Powszechny" 2001, nr51-52 (23-30 grudnia), s. 26-27. Makowski J., 2001, Wewnętrzne perypetie wiary, "Tygodnik Powszechny" 200l, nr 51 52 (23-30 grudnia), s. 9. Paczowski B., 1995, Brama i drzwi, "Nowa Res Publica" 1995, nr 3(78), s. 43^7. Szczepaoski J. J., 2001, Święte miasto, "Tygodnik Powszechny" 2001, nr 51-52 (23-30 grudnia), s. 10. 220 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANAUZIE STYUSTYCZNEJ Żakowski J., 2002, Rok 2084?, Świat i Polska 2003. Prognozy, analizy, opinie. Wydanie specjalne "Polityka", "The Economist" nr 1/2002, grudzieo 2002-marzec 2003, s. 70-71. b) inne Degler A., 2001, Zawsze o Nim, czyli Psychomachia Witkacowska, "Tygodnik

Powszechny" 2001, nr 24 (17 czerwca), s.8. Mencwel A., 2001, Kaliningrad, moja miłośd, "Gazeta Wyborcza" 2001, nr 77.3681 (sobota - niedziela, 31marca - l kwietnia), s. 21-22; "Gazeta Wyborcza" 2001, nr 83.3686 (sobota - niedziela, 7-8 kwietnia), s. 21-23. Ustynowicz A., 2001, Lem i Golem, "Nowa Fantastyka" 2001, nr 10, s.72. Śpiewak P., 1995, Schole, "Nowa Res Publica" 1995, nr 4(79), s. 18-20. 2.3. Prace zaliczeniowe (z metodyki języka polskiego; z lat 1995-1999) studentów IV roku Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Agnieszka Mikolajczuk Rozdział 9 REPORTAŻ - UOBECNIENIE PRAWDY O CZŁOWIEKU I ŚWIECIE "Nie chodziło mi nigdy o zwykle gromadzenie faktów, nazwisk, anegdot itd., lecz o poznawanie i przeżywanie innych losów i światów, o badanie zachowao i emocji ludzi usytuowanych w różnych kontekstach kulturowych i historycznych ". Ryszard Kapuścioski, "Lapidarium IV", 2000, s. 112 Co mówi nazwa? Najgłębsze korzenie słowa reportaż tkwią w łacinie, w której przedrostek reoznaczał 'na nowo, cofając się', zaś czasownik porlare - 'nosid'. Z połączenia tych elementów powstało łacioskie reportare o sensie dwojakim: 'odnosid, donosid; oddad' i 'zawiadamiad'. Do polszczyzny nazwa reportaż w znaczeniu dzisiejszym trafiła za pośrednic-twem jeżyka francuskiego (fr. reportage) w latach 20./30. XX w., chod już w latach 70. XIX w. zapożyczylis'my z angielskiego określenie reporter oznaczające dziennikarza, kogoś, kto zbiera informacje o ludziach i zdarzeniach, aby przedstawid je czytelnikom lub widzom jakby na nowo, pozwalając im cofnąd się w czasie i poczud s'wiadkami tego, co zaszło. Teksty o charakterze reportażowym powstawały już w starożytności *zob. Waokowicz 1974, 24+, ale dopiero wiek XIX wprowadził pojęcie reportażu do ogólnej świadomości gatunkowej twórców i czytelników. Pierwotnie uwaga reportera skupiała się na zdarzeniach sensacyjnych, aferach i skandalach, co nie przysparzało mu dobrej sławy. Współcześnie jest to tylko jeden z nurtów zainteresowao reportera (główny - w pracy reportera prasy brukowej). [Obce odpowiedniki nazwy polskiej: ang. reportage, fr. reportage, niem. Reportage, roś. oderk i reportaż.Co mówią słowniki i poradniki?5 Reportaż to gatunek publicystyczno-literacki, zaliczany do literatury faktu. Do tradycyjnie przypisywanych mu cech należą: • plastycznośd, żywośd opisu; • autentyzm; • aktualnos'd; • dokumentaryzm; • rola autora jako obserwatora, uczestnika lub rekonstruktora zdarzeo; • subiektywizm; obiektywizm; • funkcja sprawozdawcza, wyjaśniająco-perswazyjna i estetyczna;

• swoboda kompozycji i stylu; styl artystyczny. 5 Por.: Bernacki Marek, Pawlus Marta (2000), "Reportaż", *w:+ tychże, Słownik gatunków literackich, wyd. III. Bielsko-Biala: PPU "PARK", s. 611-615. Kąkolewski Krzysztof 222 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Klasycy polskiego reportażu: Arkady Fiedler Kanada pachnąca żywicą (1937); Ksawery Pruszyoski W czerwonej Hiszpanii (1937); Melchior Waokowicz Na tropach Smętka (1936), Bitwa o Monte Cassino (L 1-3, 1945-1947), trylogia W ślady Kolumba (1967-1969); Krzysztof Kakolewski 22 historie, które napisalo życie (1967), Co u pana słychad? (1975); Hanna Krall Zdążyd przed Panem Bogiem (1977); Ryszard Kapuścioski Cesarz (1978), Imperium (1993)6. 9.1. Wprowadzenie Dążenie do poznawania i głębszego przeżywania świata w procesie tworzenia (a także odbioru) reportażu jest wyjściem poza poszukiwanie odpowiedzi na faktograficzne pytania sprawozdawcy: kto? co? gdzie? i kiedy? - w kierunku odpowiedzi na pytania podstawowe dla jednostki refleksyjnej i współodczuwającej: jak? i dlaczego? Dla sytuacji komunikacyjnej reportażu istotne jest zatem porozumienie miedzy nadawcą i odbiorcą komunikatu w tym zakresie, jaki wyznacza owych sześd pytao. Zarówno bowiem reporter, "aktywny świadek poszukujący prawdy i opowiadający się za prawdą" *Miller 2001, s. 1+, jak i czytelnik, widz czy słuchacz, pragnący świadectwa tejże prawdy, zadają te pytania sobie i innym w dążeniu do rozwikłania i przeżycia tajemnicy świata. (1993), "Reportaż", *w:+ Słownik literatury polskiej XX wieku. Wrocław...: Ossolineum, s. 930-935. Niedzielski Czesław (1985), "Reportaż", *w:+ Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, t. II. Warszawa: PWN, s. 280-282. Sławioski Janusz (1988), "Reportaż", *w:+ Slownik terminów literackich, red. Janusz Sławioski, wyd. II popr. Wrocław: Ossolineum, 431-432. Wolny Kazimierz (1996a), Reportaż -jak go napisad? Poradnik dla słuchaczy studiów dziennikarskich. Rzeszów: Wydawnictwo Oświatowe FOSZE. 6 Podajemy tylko wybrane przykłady książkowych publikacji reportażowych - lista nazwisk i tytułów może byd wydłużana. Tu kryterium wyboru była powtarzalnośd wymienionych nazwisk i tytułów w opracowaniach słownikowych i poradnikowych, zob. przypis 1. Odsyłamy też do innych prac: wybitne nazwiska reportażu światowego wymienia Ryszard Kapuścioski w Lapidarium Ul *Kapuścioski 2000a, s. 397-398], a nie doceniane jeszcze nazwiska polskich pisarzy-reportażystów - w Lapidarium IV *Kapuścioski 2000a, s. 102+. *Zob. też Waokowicz 1974, Karafka La Fontaine'a, t. I, cz. I+. Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 223 9.2. Nadawca reportażu Postad nadawcy w reportażu rozbija się zwykle w tekście na różne głosy i spojrzenia:

a) głos reportera - narratora - mówiącego o tym, co widzi i słyszy (monolog trzecioosobowy) oraz reportera - bohatera i reportera - komentatora - mówiącego o tym, co sam czuje i myśli (narracja pierwszoosobo-wa i trzecioosobowy komentarz); b) głosy zewnętrznych wobec reportera bohaterów reportażu - przedstawiających własne doświadczenia, odczucia i przemyślenia (narracja pierwszoosobowa w mowie niezależnej, sygnalizowana zwykle przejściem do nowego wiersza i rozpoczynającym go myślnikiem albo ujęciem cudzej wypowiedzi w cudzysłów) lub udzielających swych myśli i przeżyd reporterowi (mowa pozornie zależna i pozornie niezależna - bez graficznych śladów odrębności), albo też głosy sprawozdawców pośredników, którzy jako świadkowie opowiadają zdarzenia z życia innych bohaterów; c) świadectwa listów, pamiętników, pism urzędowych i innych dokumentów - przytaczanych jako cytaty dla potwierdzenia faktów przedstawionych w reportażu (zapisywane zwykle kursywą lub w cudzysłowie -dla odróżnienia od tekstu reporterskiej relacji); d) spojrzenia fotoreportera i grafika, utrwalone na zdjęciach i mapach - naocznie, jakby bezpośrednio prezentujące wybrane sytuacje, miejsca, postaci przedstawione w reportażu. Reporter poprzez swoją świadomośd scala tę wielośd głosów i spojrzeo w jeden spójny komunikat, gdyż sam jest nadrzędną instancją selekcjonującą różnorodne elementy, porządkującą je i formującą tekst. Reporter może przedstawiad się odbiorcy w różnych ujęciach i z różną wyrazistością. Zwykle stara się mniej lub bardziej dobitnie zaznaczyd swoją obecnośd w tekście. Spójrzmy na przykład reportażu "Przemienienie w Toporowie" Marii Nowakowskiej Majcher7 [zob. Aneks+, w którym reporter ujawnia się na kilka subtelnych sposobów. 7 Reportaż "Przemienienie w Toporowie" został przytoczony w całości na koocu rozdziału w Aneksie. Z tego tekstu czerpiemy najwięcej przykładów mających zobrazowad różne cechy reportażu polskiego, chod, co wydaje się oczywiste, nie wszystkie chwyty właściwe reportażowi są w nim zastosowane. Dlatego w całym rozdziale będziemy się także powoływad na wiele innych tekstów reportażowych, które złożyły się na bazę materiałową 224 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ SPOSÓB 1: W "wysepkach narracyjnych" wewnątrz (lub wokół) przytaczanych w mowie niezależnej wypowiedzi postaci reporter szkicowo opisuje te postaci, poświadczając tym swoją obecnośd na miejscu zdarzeo, bezpośredni kontakt z bohaterami w rozmowie (która toczy się na wiejskiej ulicy) i często bardzo fragmentaryczną wiedzę o tych bohaterach, wynikającą tylko z obserwacji (por. mówi starszy pan z rowerem, wyjaśnia kobieta przed sklepem, opowiada kobieta za parkanem), ale niekiedy też wzbogaconej dzięki dodatkowym źródłom informacji (por. mówi ksiądz Marian Morga, od czterech lat nowy proboszcz parafii toporowskiej). SPOSÓB 2: W cytowaniu wypowiedzi bohaterów w mowie niezależnej reporter uwiarygodnia prawdziwośd prezentowanego świata, ustawiając się jakby z boku, ukrywając swoje pytania przed czytelnikiem, a rejestrując kwestie wypowiadane przez bohaterów, pełne nie tylko treści czysto

informacyjnych, ale też emocji trudnych do wiernego przekazania w mowie zależnej. Przy tym echo reporterskich pytao nieraz wyraźnie odbija się w słowach osób, którym udziela on głosu, na przykład: [l]8 - Syn poszedł mi do ziemi. Mial tylko 44 lata - opuszcza głowę stary woźny - a ty żyj z tym człowieku. Ot. co się zmieniło9. *Maria Nowa-kowska-Majcher, "Przemienienie w Toporowie", s. Dl] SPOSÓB 3: Prezentując miejsce i czas spotkania z bohaterami, reporter używa zaimków wskazujących i przysłówków, które świadczą o jego obecności w opisywanym świecie (por. nieopodal, tu, dzisiaj). naszych analiz (w drugiej części Aneksu podajemy też dane bibliograficzne wszystkich reportaży z tej bazy). "Przemienienie w Toporowie" to tekst współczesny (pochodzi z 2001 roku), opublikowany w ogólnopolskiej, szeroko dostępnej gazecie ("Rzeczpospolita") i stosunkowo krótki (a wiec możliwy do przytoczenia w całości w naszej książce). Należy przy tym zaznaczyd, że nazwisko autorki tego tekstu nie figuruje na liście nazwisk najbardziej znanych reportażystów polskich ani w bibliograficznych zestawach lektur szkolnych. Sądzimy jednak, że tekst Marii Nowakowskiej-Majcher może zapewnid czytelnikom świeżośd odbioru i przyjemnośd obcowania z niecodzienną lekturą. Na koniec sama tematyka poruszana w tym reportażu wydala się nam zajmująca, co również przyczyniło się do wyboru ,,Przemienienia w Toporowie" na tekst przykładowy. 8 Poprzedzające cytaty cyfry w nawiasach kwadratowych oznaczają kolejnośd przytaczanych fragmentów reportaży. Numeracja ta przydaje się wtedy, gdy zachodzi potrzeba odesłania czytelnika do wcześniej przywoływanych cytatów. 9 Podkreślenia w cytatach pochodzą od autorki rozdziału. Mają na celu zwrócenie uwagi Czytelnika na ważny z punktu widzenia omawianych zagadnieo fragment tekstu. Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 225 SPOSÓB 4: W trzecioosobowej narracji reporter zdaje się wspominad o sobie jako obcym, kimś z zewnątrz, kto przybywa do świata bohaterów z innego świata. Jest to zaznaczanie dystansu, mające w czytelniku wytworzyd iluzję obiektywizmu reportera. Oto dwa przykłady: *2+ Oni pierwsi mówią prz.vbvsz.owi "dzieo dobry ". *Ibidem+ *3+ Kobieta za parkanem milczy długo. Tak się stało, że o swoim grzechu, bo niechęd do obrazu nazywa grzechem, opowiada niewłaściwej osobie. Łzy były w niej zbyt długo, więc parkan musi wystarczyd za konfesjonał. *Ibidem+ SPOSÓB 5: W słowach emocjonalnie i wartościujące nacechowanych, których reporter używa, by scharakteryzowad bohaterów, ujawnia on swój pełen szacunku i wręcz zachwytu stosunek do opisywanych postaci (por. Są rozmodleni. Są w ogóle nadzwyczajni...+ Są bardzo biedni. Są tak schludni, czyści i uporządkowani, że wydają się żyd w dostatku). Jest to przejaw subiektywizmu autora. Wspomniany subiektywizm zyskuje na znaczeniu w reportażach innych niż "Przemienienie w Toporowie", w których reporter ujawnia się bezpośrednio w tekście. Wskażmy więc dodatkowo kilka sposobów zaznaczania owej już jawnej obecności.

SPOSÓB 6: Postaci, którym reporter udzielił głosu w mowie niezależnej, zwracają się do niego bezpośrednio i ze swojego punktu widzenia szkicują sytuację komunikacyjną reportażu, na przykład: [4] - Ja się jeszcze nie ogoliłem - tłumaczy Mames trochę spłoszony. - Jak uzbieram trochę puszek, to sobie kupię nową żyletkę i wtedy pani zrobi mi zdjęcie. *Monika Mikołajczuk, "Między Kantem a Wolterem", s. 78] SPOSÓB 7: W przytaczanych dialogach reporter może oddad głos samemu sobie - jako prowadzącemu rozmowę i skupiającemu uwagę czytelnika na wybranych przez siebie sprawach. Staje się wtedy jednym z równoprawnych bohaterów opowieści, wychodzi z ukrycia. Na przykład w reportażu Arkadiusza Bartosiaka "Jestem Bloom" reporter toczy dialog ze swym współtowarzyszem wędrówki po Dublinie Joyce'a: 226 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ [5] - Zastanawiał się pan kiedyś, jak wyglądał Bloom ? - Nie. Ja mam co inne we głowie. Ja zawsze chciałem wiedzied, jak wygląda Molly... Oh, look! Idzie! Tam, ty widzisz? [Arkadiusz Bartosiak, "Jestem Bloom", s. Ali] SPOSÓB 8: W reporterskiej narracji pierwszoosobowej reporter umieszcza siebie w centrum opowieści, odsłaniając przed czytelnikiem widziane z własnej perspektywy: a) obrazy spotkao z innymi bohaterami - wewnątrz świata przedstawionego, jak w reportażu Andrzeja Mularczyka "Dni radości i pieczali Katarzyny Januszkowej...": *6+ Jak w stanie paramnezji, patrząc na mnie po raz pierwszy, widzi we mnie kogoś oczekiwanego, znanego sobie. I wówczas przyszło mi na myśl, że jeśli w kimś obcym widzi kogoś tak bardzo bliskiego, to równie dobrze kogoś nie istniejącego mogła uznad za obecnego. Powtarza się jakby scena powrotu Stefana: bierze mnie pod ramię, wprowadza do chaty. *Andrzej Mularczyk, "Dni radości i pieczli Katarzyny Januszkowej", w: tegoż, Polskie miłości, s. 113+ b) osobistą historie i własne doświadczenia, które stają się głównym wątkiem opowieści, jak w reportażu Ryszarda Kapuścioskieg° "Wewnątrz góry lodowej", gdzie relacja o malarii, postrachu Afryki, jest podporządkowana opisowi przeżyd chorego reportera: [7] - Dzięki Bogu, żyjesz - usłyszałem. - Ale jesteś chory. Masz malarię. Malarię mózgową. Natychmiast oprzytomniałem, chciałem nawet usiąśd, ale poczułem, że nie mam sibi. że leżę zupełnie bezwładnie. Malaria mózSowa (która po angielsku nazywa się cerebral malaria) jest postrachem tropikalnej Afryki. Kiedyś - zawsze kooczyła się fatalnie. Ale i teraz jest groźna, a często -śmiertelna. Jadąc tu, podArushą mijaliśmy cmentarz jej ofiar, ślad epidemii, która przeszła tamtędy przed kilku laty. *Ryszard Kapuścioski, "Wewnątrz góry lodowej", w: tegoż Heban, s. 59+ Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku...

227 c) historie reporterskiej pracy i tajniki warsztatu, a wiec wprowadzając zewnętrzny wobec świata badanego świat badacza, doskonale zobrazowany w cyklu reportaży Krzysztofa Kąkolewskiego pt. Co u pana słychad?. Pierwszy tekst tego cyklu: "...Widział pan Oświęcim z tamtej strony" zaczyna się od słów: *8+ Wybrałem nie Paragwaj czy Boliwię, nie tych, którzy uciekli, ukrywają się w dżunglach, nie tych, którzy jeszcze siedzą w więzieniach lub odbyli karę. Wybrałem tych, którzy nie boją się niczego, którzy na zawsze uniknęli kary. Ich wolnośd, pewnośd siebie, dobrobyt i szczęście uznałem za WYZWANIE. Więc już na zawsze, do kooca ich dni sądzony im jest spokój? Postanowiłem, że coś im się jeszcze wydarzy. W trzydzieści lat od popełnienia przez nich ich czynów, w momencie, kiedy uzyskali ostateczną pewnośd, że tamto jest historią, że nawet Polacy o wszystkim zapomnieli, postanowiłem pojechad, żeby przypomnied im pewne zdarzenia i nazwiska, zadad im pewne pytania, z których pierwsze będzie brzmiało: "CO U PANA SŁYCHAD?" *Krzysztof Kąkolewski, "...Widziałpan Oświęcim z tamtej strony", w: Co u pana słychad?, s. 7+ W powyższym przykładzie reporter już nie tylko obserwuje, analizuje i przeżywa badany przez siebie świat, nie tylko w nim uczestniczy, zadając pytania i rejestrując odpowiedzi, ale też stara się go zmienid, zorganizowad na nowo przez inicjowanie zdarzeo, które następnie opisze. SPOSÓB 9: W charakterystycznym dla siebie ukształtowaniu językowym tekstu, w umiejętnym stosowaniu stylizacji reporter daje wyraz swej wrażliwości na różnorodną wartośd konotacyjną i stylistyczną słowa oraz wyczulenia na dialektalne i środowiskowe bogactwo mowy swoich bohaterów. Aby potwierdzid własną obecnośd w świecie reportażu, zaświadczyd o autentyczności tego świata i wciągnąd w ów świat także odbiorcę, umiejętnie operuje formami czasów gramatycznych *por. następny podrozdział tej pracy+, zaimkami wskazującymi, onomatopejami, melodią zdania, żywymi metaforami, porównaniami, powtórzeniami, wyliczeniami i kontrastowymi zestawieniami. Mistrzem w tym zakresie jest Ryszard Kapuścioski, który tak oto w groteskowym ujęciu obrazuje ucztę nędzarzy u stóp pałacu etiopskiego cesarza: 228 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ *9+ Przy samym baraku zauważyłem, że ciemnośd, która jest za nim, porusza się, że coś w tej ciemności przesuwa się, mruczy i chlupoce, wzdycha i mlaszcze. Zaszedłem na tył baraku. W gęstwinie nocy, w błocie i w deszczu stał zbity tłum bosonogich żebraków. Pracujący w baraku pomywacze rzucali im resztki z półmisków. Patrzyłem na tłum, który jadł ogryzki, kości i rybie łby pracowicie i ze skupieniem. W biesiadowaniu tym była uważna, skrupulatna koncentracja, nieco gwałtowna i zapominająca się biologia, głód zaspokajany w napięciu, w natężeniu, w ekstazie. Kelnerzy czasem mieli przestoje, potok półmisków ustawał i tłum na chwilę odprężał się, rozluźniał mięśnie, jakby dowódca dał komendę na spocznij. Ludzie ocierali mokre twarze i oporządzali zbrylone od deszczu i brudu łachmany. Ale strumieo półmisków zaczynał znowu płynąd - bo tam na górze też

trwało wielkie żarcie, mlaskanie i siorbanie - i tłum od nowa podejmował błogosławiony i gorliwy trud spożywania. *Ryszard Kapuścioski, Cesarz, s. 23] Podsumowując zatem, możemy stwierdzid, że nadawca współczesnego reportażu to człowiek, który zadając pytania, wchodzi w kontakt z innymi ludźmi, by lepiej poznad ich losy i zrozumied ich świat. Do tego musi byd bacznym obserwatorem, uważnym słuchaczem, wrażliwym na sygnały emocji, myśli, ocen swoich rozmówców oraz na wszelkie niuanse ich mowy, umiejącym przez to nawet wcielad się w ich postaci, odważnie i wytrwale zdążającym do poznania prawdy, zdolnym do poświęceo, ale też ufającym w zainteresowanie czytelnika jego własną pracą i historią. Jako dobry reporter powinien sprawnie operowad językiem, doskonale opanowawszy technikę przytaczania cudzych wypowiedzi, wyrażania (pośrednio i bezpośrednio) własnych opinii i odczud oraz plastycznego, unaoczniającego przedstawiania sytuacji, miejsc, postaci. Ważne jest też, by dobrze wiedział, o czym mówi - bo jako reportażysta zbliża się do roli badacza: historyka, socjologa, psychologa, politologa, kulturoznawcy czy literaturoznawcy (np. Ryszard Kapuścioski to światowy autorytet w dziedzinie wiedzy o Afryce i rosyjskim imperium, Krzysztof Kąkolewski -specjalista od nazistowskiej przeszłości Niemców, Barbara Wachowicz -znawczyni literatury i historii). Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 229 Problem nadawcy w reportażu to także problem relacji miedzy autorem tekstu i narratorem mówiącym w tymże tekście10. Odrębnośd autora i narratora jest nąjwyraźniejsza wtedy, gdy w mowie niezależnej głos mają rozmówcy i bohaterowie reportera. W Cesarzu Ryszarda Kapuścioskiego na przykład głosy dawnych dworzan bohatera tytułowego odzywają się znacznie częściej niż głos samego reportera - autora R.K., chod wyraźna stylizacja mowy bohaterów pozwala nawet w ich wypowiedziach dostrzec odautorską kreację. Autor zresztą, chod rzadko, również w tym tomie udziela sobie głosu (fragmenty nietypowo zapisywane kursywą), w którym przeplatają się przyjmowane przezeo role korespondenta zagranicznego, uczestnika zdarzeo i refleksyjnego komentatora. Mamy tu właśnie do czynienia ze zlaniem się w jedno postaci autora i narratora. Ale o tej jedności świadczy zwykle nie tylko forma pierwszooso-bowa w narracji, lecz wiele czynników dodatkowych. Ważną rolę w budowaniu jedności między autorem i narratorem reportażu pełnią - przede wszystkim w wydawnictwach książkowych - dodatkowe wobec tekstu głównego części publikacji: 1. Wprowadzenia do tomów pisane przez autorów oraz krytyków literackich, w których to tekstach jednoznacznie utożsamia się autora reportaży z reporterem-narratorem, bo wspomina się o autentycznych spotkaniach autora z bohaterami jego tekstów i potwierdza się jego obecnośd na miejscu opisywanych przezeo zdarzeo (por. o trudzie zbierania materiałów i organizacji pracy nad książką w przedmowie Melchiora Waokowieża do III wydania Monte Cassino, o spotkaniach z mieszkaocami Afryki we wstępie Ryszarda Kapuścioskiego do Hebanu, o zaznaczaniu swej obecności w świecie i głębokim przeżywaniu tego świata przez Andrzeja Mularczyka w "Słowie o książce" Krystyny Goldbergowej wprowadzającym do jego tomu Polskie miłości). 2. Kooczące książkę odautorskie przypisy, które pozwalają niedopowiedzenia tekstu reportażu dookreślid, wskazując na rzeczywiste sytuacje z udziałem autora mające bezpośrednie odniesienie do

sytuacji przedstawionych w reportażu (np. Hanny Krall przypis jednoznacznie wskazujący na to, że wśród bohaterek reportażu znalazła się Hanna Krall, por. w tomie 10 O wysokim stopniu skomplikowania układu autor - narrator w reportażach Ryszarda Kapuścioskiego pisze Zbigniew Bauer *por. Bauer 2001, s. 28-43]. 230 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNE) To ty jesteś Daniel, s.30 i s. 105) (ten typ odauorskiego komentarza w przypisach zdarza się jednak w pracach reportażowych rzadko). 3. Notki o autorach zamieszczane na pierwszych lub ostatnich stronach książki albo na okładce z tylu, w których wymienione są fakty z biografii twórcy świadczące o wspólnocie doświadczeo autora i reportera-narratora (np. Tochman 2000, Mularczyk 1998). 4. Dołączane do tekstu głównego zdjęcia portretujące autora - na początku lub na koocu tekstu (np. Tochmana 2000 czy twórców Reportaży roku 2000. Zły dotyk). Wraz z fotografiami z miejsc zdarzeo, w których znalazł się także autor uwieczniony na zdjęciu (np. Waokowicz w tomie Królik i oceany, Wachowicz w Malwach na lewadach), portrety autora służą jego identyfikacji i potwierdzeniu jego istnienia oraz zaświadczeniu prawdy o jego obecności w świecie przedstawionym. Wzmacniają tym samym przeświadczenie czytelnika o tożsamości autora i reportera-narratora tekstu reportażowego. Odbiorca reportażu ma zatem pełne prawo łączyd autorskie "ja" z "ja" reporterskim, nawet jeśli dojdzie do wniosku, że owo reporterskie "ja" jest w pewnym stopniu kreacją, ucieleśnieniem w słowach wyobrażenia twórcy o sobie samym i swoim miejscu w świecie. W analizowanych na użytek tej pracy niektórych dwiczeniowych reportażach uczniów, studentów i początkujących dziennikarzy oraz w niektórych (słabszych) reportażach opublikowanych w prasie dostrzegamy różne niedostatki ich twórców, m.in. trudności autorów z wprowadzaniem cudzej mowy do tekstów. Świadczy o tym na przykład niezwykle rzadkie stosowanie mowy niezależnej, tak charakterystycznej dla gatunku, i usterki we włączaniu wypowiedzi postaci w strukturę całego reportażu, np. nieuzgodnienie formuł etykietalnych stosowanych w relacji reporterskiej i mowie niezależnej (por. sformułowania dotyczące tego samego bohatera: ... pytam gospodarza: ... Jak udało Ci się odkryd ten zakątek?; ... pan Leszek ma nadzieję, że...), trudności z graficznym wyodrębnianiem różnych głosów (wymieszanie zapisu w cudzysłowie z zapisem między myślnikami) oraz brak sprawności w tworzeniu zdao wprowadzających cudze wypowiedzi i sygnalizowaniu tego, kto i jak mówi (np. na wzór dramatu wyliczanie imion bohaterów w oddzielnych wersach i podawanie po dwukropku ich kwestii, bez wykorzystania możliwości zasugerowania obecności reportera słuchacza, obserwatora i komentatora - w przedstawionym świecie). Niekiedy też widad będące zaprzeczeniem plastycznoReportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 231

ści obrazowania stosowanie szablonów językowych (niczym nieuzasadnionych) oraz ogólne usztywnienie języka, pozbawionego różnobarwno-ści głosów prezentowanych bohaterów i zacierające indywidualnośd twórcy. 9.3. Odbiorca reportażu Odbiorca reportażu inaczej niż w liście czy przewodniku turystycznym, do których pod względem tematycznym i funkcjonalnym reportaż może się zbliżad, zwykle nie jest bezpośrednio wprowadzany do tekstu. Jednak ślady jego obecności reporter świadomie umieszcza w swojej wypowiedzi, aby ułatwid komunikację i zrealizowad zakładane w reportażu cele. Zwródmy uwagę na wybrane niezaprzeczalne ślady owej obecności. ŚLAD 1: Ponieważ odbiorca nie jest bezpośrednim obserwatorem zdarzeo i ludzi przedstawianych w tekście, oczekuje od reportera unaocznienia mu tego świata w konkretnych, plastycznych opisach sytuacji i postaci. Dlatego m.in. w reportażu Wojciecha Tochmana "Kotłownia" o ofiarach wojny w byłej Jugosławii *"Magazyn Gazety", 4.10.2001+ jest miejsce na dynamiczne, mocne wyliczenia czasowników niedokonanych o znaczeniach konkretnych, oddające w zdaniach krótkich, nierozwiniętych obraz chaosu i zagrożenia: *10+ Domy płonęły. Upał się wzmagał. Ludzie łapali ubrania, jedzenie, dzieci. *Wojciech Tochman, "Kotłownia", s. 7+ Jest też miejsce na spowolniające akcję wprowadzenie statycznych rzeczowników wraz z określeniami, pozwalające na oddanie prawdy szczegółu i fotograficzny wręcz portret zastygłej w oczekiwaniu bohaterki: *11+ Jest sierpieo. Jasna czeka na nas w kawiarni Big Ben. Ma dojrzałą twarz, pogodne ciemne oczy (delikatnie podkreślone kredką), umalowane usta (czasem na krótko się uśmiecha), rudą zadbaną fryzurę, złoty łaocuszek, koszulkę na ramiączkach, wojskowe zielone spodnie Z kieszeniami na nogawkach, lekkie beżowe pantofle. Piękna, dumna. Taką chce byd. [Ibidem, s. 8-9] 232 GATUNKI WYPOWIEDZI \w ANALIZIE STYLISTYCZNE] Mistrzowskie przykłady takiego słownego filmowania (jak w *10+) i fotografowania (jak w *11+) znajdujiemy w tekstach Ryszarda Kapuścio-skiego *por. sposób 9 w poprzednimi rozdziale]. ŚLAD 2: Również dla odbiorcy przeznaczone są wszelkie dane faktograficzne: imiona, nazwiska i pseudonimy bohaterów, nazwy miejscowości, miejsc, instytucji, zestawienia liiczbowe różnego typu. W "Przemienieniu w Toporowie" ważny pod tynn względem zdaje się akapit czwarty, który w dwóch datach i związanych z nimi zdarzeniach przedstawia najnowszą historie Toporowa, a w pozbawionym emocji i ocen zdaniu zaczynającym czwartą kolumnę tekstu (ak.apit 38.) mówi o wartości podarowanego wsi obrazu równej wartości kd>ścioła. Suche informacje, podawane bez upiększeo i komentarzy mają w sposób dobitny upewniad czytelnika, że przedstawiony świat istnieje naprawdę: bo identyfikuje go nazwa, realny kształt i wymiar. Podobną funkcje (dokumentacyjną, ale dodatkowo

także - impresywną, przejmującą w swej wymowie - spełnia w reportażu Tochmana lista najmłodszych ofiar jednego z epizodów wojny w b. Jugosławii: [12] Dzieci zaginione w Nevesinfu w czerwcu 1992 roku: Sipkovid - siedem dni, bez imienia, Asim Śipkovid (17 lat) Huso Śipkovid (3 lata) Huso Alidid (8 lat) Mecho Alidid (17 lat) Merima Alidid (5 lat) Nazika Alidid (U lat) Saudin Alidid (5 lat) Salih Alidid (16 lat) Ajla Mahinid (l rok) Ibrahim Mahinid (12 lat) Lej la Mahinid (7 lat) Omer Mahinid (10 lat) Amina Omerika (l rok) Agan Ploskid (l rok) Amra Ploskid (5 lat) Emin Ploskid (l rok) Samra Ploskid (4 lata) Aila Ploskid (dziewięd miesięcy) *Wojciech Tochman, "Kotłownia", s. 11+ Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 233 ŚLAD 3: Wartośd faktograficzną mają również dołączane do reportaży prasowych i książkowych fotografie, mapy, szkice. Pomagają one odbiorcy wyobrazid sobie w szczegółach świat, który jest przedmiotem reportażu. Mogą mied charakter towarzyszącej słownemu opisowi ilustracji, zastępowad ten opis lub go interpretowad *por. reprodukcja obrazu Jerzego Dudy-Gracza wyeksponowana ponad reporterskim opisem dzieła w "Przemienieniu w Toporowie", a także całe cykle fotograficzne dołączane do reportaży Barbary Wachowicz czy Melchiora Waokowicza albo '

stosowane w najnowszej prasie publikowanie obok siebie reportażu pisanego oraz fotoreportażu połączonych wspólnym wątkiem tematycznym, jak reportaż "Kotłownia" Wojciecha Tochmana ilustrowany zdjęciami Jerzego Gumow-skiego i towarzyszący mu fotoreportaż "Jama Borisavad" Jerzego Gumow-skiego ilustrowany komentarzem Wojciecha Tochmana - w "Magazynie Gazety" z 4.10.2001, s. 6-11 i 12-13]. ŚLAD 4: Poprzez przytaczanie wypowiedzi postaci w mowie niezależnej stworzenie odbiorcy szansy na wcielenie się w role słuchacza i powiernika, który bez pośrednictwa osób trzecich może "na własne uszy" poznad myśli i emocje bohaterów, a śledząc właściwości ich zindywidualizowanej, często zabarwionej gwarowo lub środowiskowo mowy, poznad też ich samych (por. prostotę, bezpośredniośd, ekspresy wnośd i szczerośd wypowiedzi "pana z rowerem" oraz zdystansowanie, powściągliwośd i przemyślenie słów księdza - w "Przemienieniu w Toporowie" czy funkcja prezentatywna niegramatyczności i angielskich wstawek mowy polskiego Żyda wędrującego wraz z reporterem po Dublinie - w "Jestem Bloom", por. cytat [5]). ŚLAD 5: Semantycznie motywowane operowanie formami czasów gramatycznych, które pozwala reporterowi na przybliżanie do odbiorcy (czas teraźniejszy) i oddalanie (czas przeszły) perspektywy oraz zamykanie (aspekt dokonany czasownika) i otwieranie (aspekt niedokonany) świata przed czytelnikiem. W "Przemienieniu w Toporowie" dominuje czas teraźniejszy (a wiec także aspekt niedokonany), będący czasem spotkania reportera z mieszkaocami wsi i włączający czas odbioru tekstu do świata przedstawionego. Znacznie bardziej skomplikowane układy czasowe znajdziemy w reportażu Barbary Wachowicz "Malwy na lewadach", gdzie każdy z czasów gramatycznych skupia w sobie wiele różnych czasów realnych. I tak czas 234 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ przeszły to czas wielkich postaci historycznych Szkocji (Makbeta - XI wiek, Roberta Bruce'a - XIV, Marii Stuart - XVI, księcia Charliego -XVIII, Waltera Scotta - XVIII/XIX), czas Chopina i królowej Wiktorii (polowa XIX wieku), czas Batalionu Kratkowanych Lwiątek (II wojna światowa) i czas reportera (druga połowa XX wieku). Przeplatają się one płynnie już w pierwszych czterech akapitach reportażu, a łączy je jedno miejsce na ziemi: deszczowo-mglista Szkocja [por. Barbara Wachowicz, Malwy na lewadach, s. 7+. Czas teraźniejszy ma tu także różne wartości: a) na wektorze czasu Chopina wskazówka czasu teraźniejszego przesuwa się skokowo od chwili do chwili wzdłuż tygodni spędzanych przez kompozytora w Wielkiej Brytanii (od pierwszego pobytu - 1837 roku po pobyt ostatni - 1848); b) na wektorze czasu reportera-podróżnika wskazówka czasu teraźniejszego przechodzi od spotkania do spotkania autorki z mieszkaocami wysp brytyjskich (w bliżej nie określonej drugiej połowie XX wieku, byd może w roku 1964 lub nieco później, na pewno przed 1972, rokiem pierwszego wydania książki); c) na wektorze czasu reportera-spra-wozdawcy wskazówka czasu teraźniejszego zatrzymuje się na chwili pisania tekstu, po jakimś czasie od wyprawy autorki do Anglii i Szkocji. Te wszystkie wektory przeplatają się w tekście, pozwalając odbiorcy przenosid się płynnie -jak w wehikule czasu - od jednej chwiH do drugiej, z jednej epoki do innej - i byd naocznym świadkiem opisywanych zdarzeo. Czas teraźniejszy bowiem wychwytuje z przeszłości wybraną przez reportera chwilę, zatrzymuje ją w kadrze z wszelkimi szczegółami jej trwania i pozwala odbiorcy całkowicie się w niej zanurzyd, a więc:

przeżyd ją głębiej i pełniej niż w zamkniętej w czasie przeszłym relacji (zob. opis spotkania Chopina z królową Wiktorią podczas koncertu na chrzcinach u lady Su-therland, ibidem, s. 13]. ŚLAD 6: Pytania pozadialogowe, sformułowane w trzeciej osobie, które sprawiają wrażenie, że ich autorem może byd zarówno reporter - badacz świata przedstawionego, jak i odbiorca - żądny rzeczowych wyjaśnieo współtowarzysz reportera (por. Zna zatem inne obrazy artysty? - pytanie przedzielające monolog jednej z rozmówczyo w "Przemienieniu w Toporowie"). Obaj - reporter i czytelnik - znajdują się w tych pytaniach poza światem przedstawionym bohaterów (nie prowadzą bezpośredniego dialogu z bohaterami), przyjmując perspektywę zewnętrzną - refleksji i dociekao. Tego typu pytania tworzą osnowę początkowych części reportażu Hanny Krall "Druga matka" Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 235 *por. w: tejże, Taniec na cudzym weselu, s. 5-8+, tam jednak wiele odpowiedzi gubi się w domysłach reportera, gdyż bohaterowie nie chcą lub nie mogą mówid, natomiast w tekście Krzysztofa Kakolewskiego "49 nie zadanych pytao" *w: tenże, Co u pana słychad?+ odpowiedzi nie ma w ogóle, bo starania reportera o rozmowę z generałem SS i jego synem kooczą się fiaskiem. Mimo tego fiaska jednak inteligentny czytelnik może sam dostrzec w zgromadzonych przez autora dokumentach i relacjach prawdę o zbrodniczej przeszłości i bezkarności głównego bohatera. Teoretycy i twórcy reportażu uznają umiejętnośd zadawania pytao za niezbędną w zawodzie reportażysty *por. Kąkolewski, Miller, za: Bortnowski 1999, s. 174; Kakolewski 1993, s. 934; Waokowicz 1974, s. 84-85]. Cechowad ona musi także odbiorcę reportażu -jako tego, kto umie i chce pytad oraz jest zdolny do poszukiwania odpowiedzi również między wierszami. ŚLAD 7: Stosując czasowniki w formie pierwszej osoby liczby mnogiej i zaimek pierwszoosobowy liczby mnogiej nadawca może włączad w swój świat odbiorcę, jak to robi Ryszard Kapuścioski w "Świątyni i pałacu", kiedy chce, aby czytelnik wraz z nim jak najpełniej przeżył olśnienie przepychem najwspanialszej cerkwi Moskwy i niemoc wyobraźni wobec niszczycielskich działao Stalina: *13+ Ale we wnętrzu - co jest we wnętrzu? Po wejściu widzimy przed sobą gigantyczny i olśniewający ikonostas, na który zużyto 422 kilogramy złota. Ikonostas odbija owo rozmigotane światło tysięcy łojowych świeczek, a jego intensywny i władczy blask wprowadza nas niepostrzeżenie w natchnienie i pokorne skupienie. *Ryszard Kapuścioski, "Świątynia i pałac", w: tegoż Imperium, s. 102-103] *14+ Stalin poleca zburzyd największy obiekt sakralny Moskwy. Dajmy na chwilę pole naszej wyobraźni. Jest rok 1931. Wyobraźmy sobie. Że Mussolini, który w tym czasie rządzi Włochami, poleca zburzyd w Rzymie Bazylikę Świętego Piotra. Wyobraźmy sobie, że Paul Doumer, który jest w tym czasie prezydentem Francji, poleca zburzyd w Paryżu Katedrę Notre Damę. Wyobraźmy sobie, że Marszałek Piłsudski poleca zburzyd w Częstochowie Klasztor Jasnogórski. Czy możemy sobie coś takiego wyobrazid? Nie. [Ibidem, s. 103] GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ

ŚLAD 8: Poprzez uogólniające bezosobowe formy czasownika niewłaściwego nadawca wraz z odbiorcą włączają się w świadomośd większej zbiorowości tak samo czujących, patrzących na świat i myślących ludzi. Konstrukcje typu wiadomo, że..., można sądzid, że..., trzeba przy znad, że... uniezależniają bowiem prezentowane treści od indywidualnych punktów widzenia, nakładając na nie perspektywę zbiorowego (chod nie zawsze uniwersalnego) oglądu, jak w Ryszarda Kapuścioskiego opisie spotkao z chorymi na malarie: *15+ Wielekrod spotykamy tu ludzi sennych, apatycznych, odrętwiałych. Na ulicach, przy drogach, godzinami siedzą albo leżą, nic nie robią. Mówimy do nich, a oni nas nie słyszą, patrzymy na nich, a mamy wrażenie, że nas nie widzą. Nie wiadomo, czy nas lekceważą, czy to leżące bezczynnie lenie i nieroby. cz.v właśnie meczy ich i dobija przypływ malarii. Nie wiemy, jak się zachowad, co o tym myśled. *Ryszard Kapuścioski, "Wewnątrz góry lodowej", w: tegoż Heban, s. 62+ Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 237 ŚLAD 9: Wprowadzając do tekstu dopowiedzenia w postaci wstawek między nawiasami lub myślnikami oraz zdao rozwijających i synonimicz-nych reporter zaświadcza świadomośd ograniczeo wiedzy odbiorcy i potrzebę uzupełnienia luk w tej wiedzy przez własny komentarz. Taką funkcję informacyjno-objaśniającą mają zdania rozwijające przy niepolskich nazwiskach w przykładzie *14+ z reportażu Kapuścioskiego, a także dopowiedzenia już nie tylko autorskie, ale też redakcyjne - w reportażu Tomasza Patory i Marcina Stelmasiaka pt. "Łowcy skór" (opowiadającym historię pracowników pogotowia ratunkowego zarabiających na handlu umierającymi pacjentami): *16+ Jacek T. zarabiał na ubieraniu i myciu zwłok, był też udziałowcem firmy pogrzebowej. I specem od pozyskiwania skór od pogotowia. - Gdyby on myślał, byłby dziś bogaczem - wspomina Sumera. - Ale trwonił pieniądze z równą łatwością, jak zarabiał. Gdy Pan Pułkownik -bo taką miał ksywę - bawił się w Kaskadzie *w czasach PRL najbardziej wytworny lokal Łodzi, dziś symbol minionej epoki - red.+, wszyscy goście pili na jego koszt. *Tomasz Patora, Marcin Stelmasiak, "Łowcy skór", s. 13+ Ten typ zabiegów - w przeciwieostwie do wcześniej wymienionych -uzmysławia czytelnikowi odrębnośd jego świadomości wobec świadomości nadawcy. Owo wyodrębnienie i zaznaczenie dystansu zdaje się jednak w reportażu służyd nie zdegradowaniu odbiorcy, lecz - przez uzupełnienie jego wiedzy - zbliżeniu go do nadawcy. Dzięki bowiem reporterowi jako znawcy przedmiotu również czytelnik, widz czy słuchacz takimi znawcami stad się mogą. ŚLAD 10: By ułatwid czytelnikowi odbiór tekstu, autor świadomie wprowadza do niego rozczłonkowanie na mniejsze części wyróżnione graficznie: akapity (zaznaczające nową myśl lub zmianę mówiącego), pisany pogrubioną lub pochyloną czcionką podtytuł i lid wprowadzający w temat, niekiedy też dodatkowy nadtytuł, mający zainteresowad odbiorcę opisywaną w tekście głównym historią, i oczywiście wciągający, intrygujący tytuł oraz często przy dłuższych tekstach wprowadzane śródtytuły, a w nowoczesnym reportażu prasowym - także "śródteksty", czyli teksty uzupełniające (np. w ramkach, na marginesach) i nawet zróżnicowanie koloru czcionki (jak w reportażu "Odkrywca" Jerzego Domagały w "Magazynie Rzeczpospolita" z 12.10.2001). Te ostatnie środki mogą świadczyd o zmianach zachodzących w sposobie odbioru reportażu. Coraz częściej tekst

długi jest rozbijany w prasie na mniejsze pod-teksty, które tylko tematycznie wiążą się ze sobą, a można je czytad zupełnie oddzielnie jako samowystarczalne całostki. Na przykład w "Polityce" z 13.10.2001 r. do opublikowanego tam reportażu Piotra Balcerowicza "W drodze do Masuda" dołączony został na koocu fragment rozmowy reportera z tytułowym bohaterem, dającej się czytad bez kontekstu reportażu i opublikowanej już wcześniej w "Rzeczpospolitej"; dodajmy, że zdjęcia i mapka podróży zajmują w całym reportażu ponad połowę miejsca dlao zarezerwowanego, dominując nad tekstem słownym. Wydaje się, że takie rozbijanie reportażu na pod-teksty i bardzo wyraźne eksploatowanie kodów wizualnych w przekazie treści świadczy o nowych preferencjach odbiorcy reportażu: jego upodobaniu do tekstów niezbyt długich, ale urozmaiconych i zespolonych siecią wątków tematycznych; teksty takie dają się odczytywad w różnej kolejności i w różnych konfiguracjach, zupełnie tak samo jak strony w Internecie, a odbiorca ma wrażenie większej swobody wyboru i samodzielnego tworzenia układającego się w jego umyśle w nową całośd "nadtekstu" lub "hipertek-stu" *por. o hipertekście w części I rodział 3.+. 238 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Bezpośrednie zwroty do odbiorcy pojawiają się w analizowanych reportażach niezwykle rzadko. Są wprawdzie obecne w tekstach Ksawerego Pruszyoskiego i Melchiora Waokowicza, a więc w utworach dziś już klasycznych, historycznych, ale w najinowszych przebadanych realizacjach gatunku ich niepewny ślad znajdujemy tylko raz, w "Chuście Weroniki" Ewy Owsiany: *17+ A wreszcie, proszę spojrzed, pacjent po amputacji kciuka. Profesor wymyślił, że najlepiej będzie w to miejsce przyszyd palec ze stopy. W ten sposób dłoo odzyska zdolnośd chwytania. Prawda, że sprytnie? [Ewa Owsiany, "Chusta Weroniki", s. 265] Mamy tu jednak wątpliwości, czy formuły proszę spojrzed i Prawda, że sprytnie? rzeczywiście można zakwalifikowad do klasy wypowiedzi skierowanych bezpośrednio do czytelnika, jako że równie dobrze dałoby się je potraktowad jako przejaw mowy pozornie niezależnej, w której reporter mówi słowami swojej bohaterki - pielęgniarki oprowadzającej autorkę po szpitalu chirurgii plastycznej. Zatem zwykle niejawny w samym tekście reportażu jego odbiorca ukazuje się nam jako ciekawy ludzi i świata czytelnik, który chce przeżyd prawdę o nich jakby na gorąco, wraz z reporterem; który zadaje pytania i szuka na nie odpowiedzi; który ceni sobie szczegóił i nastrój, nie stroni od opisu, ale też żąda potwierdzenia faktów w relacji naocznych świadków, dokumentów, fotografii. Wprawny odbiorca reportażu bez trudu dostrzeże fałsz opowieści, którą spreparowano za biurkiem, jeśli reporter nie postarał się o nawiązanie bezpośredniego kontaktu z bohaterami i naoczne poznanie ich świata. Odrzuci też pozbawione plastyczności i szczegółu sprawozdanie, natomiast zawsze wierzyd będzie w prawdziwośd przedstawianych w reportażu ludzi i zdarzeo, odróżniając je od fikcji literackich postaci i fabuł, nawet jeśli wybitny reporter odejmie swoim bohaterom nazwiska lub imiona, czyniąc z ich historii symbole ludzkiego losu (jak Hanna Krall w części tekstów z cyklu To ty jesteś Daniel) albo przypisze swoim bohaterom odczucia i stany duszy, których sam nie mógł poznad z osobistej obserwacji, a więc które musiał stworzyd mocą wyobraźni (jak Ryszard Kapuścioski m.in. w niektórych reReportaż - uobecnienie prawdy o człowieku...

239 portażach z cyklu Heban). Współczesny odbiorca reportażu prasowego bywa przy tym dosyd niecierpliwy i nad wyraz samodzielny, bo przedkłada nad jednolitośd, spójnośd tekstu ciągłego wielośd i różnorodnośd mini-tekstów powiązanych siecią układów tematycznych, a tworzonych z użyciem różnych kodów, w dużej mierze pozajęzykowych. 9.4. Cele i funkcje reportażu O najważniejszych celach przyświecających reportażyście i odbiorcy wytworów jego pracy pisze we fragmencie zawartym w motcie do tego rozdziału Ryszard Kapuścioski: jest to poznawanie ludzi i problemów świata oraz rozumiejące współprzeżywanie ludzkich losów. Dążenie do poznania i zrozumienia przejawia się nie tylko w zawartości informacyjnej reportażu obejmującej zrekonstruowany świat, ale też w skrupulatnym zapisywaniu: sposobów dochodzenia do owej rekonstrukcji; motywów zainteresowania tematem; dróg poszukiwania zagubionych wątków, świadków, dokumentów; sukcesów i niepowodzeo w tropieniu prawdy (jak w tekstach Krzysztofa Kąkolewskiego, Hanny Krall, Barbary Wachowicz, czy w opublikowanym w "Twoim Stylu" w sierpniu 2001 r. reportażu Anny Grigo "Mój syn jest gejem"). W realizacji tego głównego celu - będąc po trosze detektywem, po trosze naukowcem; a w dużej mierze także reżyserem ludzkich przeżyd - reporter musi przejśd w swej pracy przez kilka etapów: a) dostrzec temat, który stanowi dla niego i współczesnych mu odbiorców ważną i wymagającą zbadania tajemnicę (pytanie: o czym warto pisad?); b) dokonad wstępnego rozeznania, szukad informacji na dany temat w prasie, dziełach naukowych, literaturze, Internecie, archiwach, pismach urzędowych, ogłoszeniach, listach, pamiętnikach itp., aby ustalid listę pytao (pytanie: co już wiadomo na ten temat i co wymaga wyjaśnienia?); c) przeprowadzid badania terenowe, spotkad się ze świadkami i uczestnikami zdarzeo, poznad w bezpośredniej rozmowie swoich bohaterów, miejsce, w którym żyją, atmosferę zdarzeo (pytania: co o tym myślą, jak to odczuwają, co wiedzą na ten temat ludzie? jak tam jest?) i zarejestrowad ich wypowiedzi w pamięci, w notesie, na taśmie magnetofonowej, a sytuacje, w których się znaleźli - na fotografii; d) uporządkowad zebrane materiały, dokonad ich selekcji i skonstruowad reportaż; e) udostępnid 240 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ tekst odbiorcom - w prasie, książce, radiu czy telewizji - i oczekiwad ich reakcji, m.in. po to, by w razie potrzeby dopisad ciąg dalszy lub nową wersje tekstu, a także dla samej satysfakcji poczucia dobrze spełnionego obowiązku. Reportaże, dając czytelnikom wiedze o ludziach, ich zachowaniach i warunkach ich egzystencji: a) wzbudzają równocześnie podziw dla bohaterów, wzmacniają przekonanie o celowości starao w dążeniu do dobra człowieka i naprawy świata (np. Magdaleny Grzebalkowskiej "Ludzie z butelki" o sukcesach eksperymentalnej metody leczenia jąkania i Anny Marii Nowakowskiej "Znaczona talia Marii K" o powolnym wyzwalaniu się bohaterki z koszmaru upodlenia czy Ewy Owsiany "Bezdomnośd Boga" o pomocy albertynek niesionej bezdomnym);

b) wywołują sprzeciw i potępienie dla negatywnych postaw i zachowao (np. Krzysztofa Kąkolewskiego "...Widział pan Oświęcim z tamtej strony", czy wspominane wcześniej teksty: "Łowcy skór", "Kotłownia"); c) pozwalają dostrzec człowieczeostwo w ludziach odrzuconych na margines (np. Moniki Mikołajczuk "Miedzy Kantem a Wolterem" o miesz-kaocu leśnego szałasu); d) umożliwiając pogłębione rozumienie problemów, pomagają łatwiej znosid trudności (np. Joanny Podgórskiej "Syndrom czarnego poniedziałku" o wypaleniu zawodowym, Sławomira Mizerskiego "Jest straszniej" o reakcjach lękowych na terrorystyczne zamachy w USA czy wspomniany wcześniej tekst "Mój syn jest gejem"); e) chociaż mogą też wzmagad w odbiorcach poczucie zagrożenia i bezsilności (np. Marcina Kołodziej czy ka "Zamachowy cios maczetą" opisujący bezwzględnośd i cynizm młodocianych morderców)11. 11 Marek Miller w "Dogmie Mediów" ogłoszonej na stronie internetowej Laboratorium Reportażu przeciwstawia się "Totalitaryzmowi Komercji, Konsumpcji, Transgresji", głosząc, że celem dziennikarza jest uwznioślenie, "czyli popularyzacja wyższych wartości kultury i docieranie do niższych warstw z istotnymi treściami i problemami". Zamiast walki z komercją proponuje on "opanowanie socjotechniki reklamy, telenoweli, komiksu..." dla uczynienia dobra "wartością atrakcyjną, sensacyjną, agresywną". Działaniom tym przyświecad mają idee: kultury jako miernika rozwoju społecznego, tradycji narodowej - jako "akumulatora pozytywnej energii" oraz wierności normie -jako "gwarancji człowieczeostwa, gwarancji rozwoju człowieka" (Miller 2002). W reportażach Ewy Owsiany, Ryszarda Kapuścio-skiego, Barbary Wachowicz, Hanny Krall, Wojciecha Tochmana i wielu innych widad wyraźne dążenie do zgodnego z tymi ideami dawania świadectwa wartościom humanistyczReportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 241 Jak pisze Ryszard Kapuścioski w Lapidarium: "reportaż może zmieniad swych czytelników, kształcid ich uczucia, poszerzad - w obie strony - ich poglądy na temat tego, co znaczy byd człowiekiem, może ograniczyd ich tolerancję dla tego, co nieludzkie" *Kapuścioski 2000a, s. 396+, ale też wskazuje na anty wychowawczą rolę mediów, które z cierpienia i przestępstwa czynią "ciekawe widowisko" *Kapuścioski 2000a, s. 349+. Cel poznawczy pracy reportera możemy zatem powiązad z funkcją in-formatywną jego tekstów, natomiast przeżywanie i wywoływanie przeżyd - z funkcjami ekspresywną i nakłaniającą. Kazimierz Wolny jako czwartą podstawową funkcję reportażu wymienia funkcję estetyczną, która realizuje się w specyficznym językowym i kompozycyjnym ukształtowaniu wypowiedzi oraz wypływającej z nich kreacji świata [Wolny 1996a, s. 34+. W naszej systematyce nazwiemy tę funkcję funkcją kreatywną. Jej wartośd zawiera się w przekonaniu, że świat, który reporterzy ukazują w swoich tekstach, nie jest zwykłym odbiciem świata realnego, lecz jego świadomą, twórczą transformacją - opartą na selekcji i konstrukcji *por. Kąkolewski 1993, s. 935-936; też "O nas", w: Miller 2002, 6.1+, nie poznajemy bowiem pełnej biografii

bohaterów reportażu, tylko wybrane z niej chwile, które wydały się ważne autorowi w jego zamyśle twórczym *por. np. reportaże Hanny Krall+. Warto na koniec zwrócid uwagę na dodatkowe funkcje ujawniające się w niektórych tylko tekstach reportaży, ale na tyle powtarzalne, że nie można o nich zapominad: 1. Funkcja ludyczna, czyli wprowadzanie odbiorcy w dobry nastrój; realizując ją, tekst staje się narzędziem zabawy (jak żart czy krzyżówka). Do przykładów reportażu tego typu można zaliczyd: (a) Jerzego Lovella "Kari" - historię udomowienia myśliwskiego psa (funkcja ludyczna zdaje się w tym tekście dominująca) *Jerzy Lovell, "Kari", w: Antologia reportażu...+ i (b) Melchiora Waokowicza "Wesoły «Melsyt»" *w: tegoż, Monte Cassino+ - będący opowieścią o imieninach obchodzonych na froncie. W tym drugim tekście funkcja ludyczna jest wyraźnie podporządkowana funkcji informatywnej, reportaż bowiem ma nie tylko rozbawid czytelnika, pozwolid mu na chwilę wytchnienia w lekturze opowieści o trudach i okropnym - nawet w obrazach świata okrutnego i niesprawiedliwego, traktowanego tu jako negatyw tego, co byd powinno (por. np. Anny Fostakowskiej "W kosmosie to samotnośd jest" o nierównych szansach edukacyjnych młodzieży wiejskiej). 242 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ nościach bitewnych działao, ale też uświadomid odbiorcy, że w warunkach wojny tragizm i komizm idą ze sobą w parze. 2. Funkcja stanowiąca, czyli dokonywanie zmian w rzeczywistości na mocy konwencji społecznej. W jakimś stopniu można tę funkcje przypisad reportażom, które stają się dokumentami historycznymi, czego przykładem jest Monte Cassino Waokowicza. Taką interpretacje potwierdza bezpośrednie wyznanie autora książki w przedmowie do jej III wydania: "Groziła - superdokumentacja. Raz po raz poświęcałem jej względy artystyczne, licząc się z tym, że książka powinna się stad źródłem historycznym" *Waokowicz 1978, s. 8-9+. O funkcji stanowiącej można też mówid w przypadku przynajmniej niektórych reportaży interwencyjnych, które stają się "dokumentami w sprawie" dla wymiaru sprawiedliwości. Przykładowo: wspomniany już reportaż "Łowcy skór" wręcz zobowiązuje organy ścigania do wszczęcia śledztwa przeciw łamiącym prawo pracownikom pogotowia ratunkowego. 9.5. Przedmiot reportażu i sposób jego kompozycyjno-stylistycznego ujęcia 9.5.1. Rozległośd tematyczna Współczesny reportaż może dotyczyd bardzo różnych dziedzin życia: egzotycznych podróży i miejsc; konfliktów społecznych i międzynarodowych (np. sporów pracowniczych, etnicznych, terroryzmu, wojen); spraw kryminalnych i rozpraw sądowych; nieprawidłowości życia gospodarczego i politycznego; problemów pracy i bezroibocia; medycyny i służby zdrowia; sportu; więzów rodzinnych i towarzyskich; jednostki w jej uwarunkowaniach psychologicznych, społecznych, historycznych i kulturowych; obyczajów; edukacji, sztuki - jej tworzenia i odbioru; tajemnic historii - niewyjaśnionych faktów z życia narodów i jednostek, mechanizmów władzy itp.

9.5.2. Style i odmiany języka w służbie reportażu Wymienione dziedziny wpływają na sposób ujmowania tematu, konstrukcję i językowe ukształtowanie tekstu. Dlatego w repertuarze styReportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 243 łów i odmian językowych, które mogą zostad wprowadzone do reportażu, mieszczą się wszystkie dające się wyodrębnid style i odmiany polszczyzny, wprowadzane do tekstów - w różnym nasileniu na zasadach cytatu, stylizacji lub dominanty w indywidualnym języku autora: a) styl potoczny, najbliższy codzienności i prostemu człowiekowi, nierzadko zabarwiony gwarą lub żargonem *por. Marii Nowakowskiej-Maj-cher "Przemienienie w Toporowie", Andrzeja Mularczyka "Dni radości i pieczali Katarzyny Januszkowej" w tegoż tomie Polskie miłości, Marcina Kołodziejczyka "Zamachowy cios maczetą"+; b) styl naukowy w różnych odmianach zawodowych, właściwy np. odkrywcom planet i lekarzom ludzkich ciał i dusz *por. Jerzego Domagały "Odkrywca", Ewy Owsiany "Chusta Weroniki"]; c) urzędowy język dokumentów i przedstawicieli władzy *por. Artura Pałygi "Koo", Krzysztofa Kąkolewskiego "...Widział pan Oświęcim z tamtej strony", Ryszarda Kapuścioskiego Cesarz czy "Świątynia i pałac" z tomu Imperium+; d) publicystyczny styl komentarzy, opinii, apeli (np. Ksawerego Pru-szyoskiego "Kiełkowanie na bagnie" i "Właściciel galerii portretów" *w tegoż tomie Podróże po Polsce+); e) czy indywidualny styl artystycznego opisu i obrazowania (por. bogaty w kontrasty, wyliczenia i sentencje obrazowo-refleksyjny styl reportaży Ryszarda Kapuścioskiego; pełen poetyzującego przedstawienia styl tekstów Barbary Wachowicz; ujmujący gawędziarską swadą i humorem styl utworów Melchiora Waokowicza). Często w tekstach reportaży ważne miejsce zajmują takie kategorie stylistyczne, jak sygnalizujące dystans autora do przedstawianych treści ironia (np. Ryszarda Kapuścioskiego "Świątynia i pałac") i groteska (tegoż Cesarz), albo też oswajający to, co nieznane, nowe, inne, trudne do zaakceptowania lub straszne - ton żartobliwy (np. Melchiora Waokowicza "Wesoły «Melsyt»" czy Teresy Ho-łówki "Złota jesieo" *z tejże tomu Delicje ciotki Dee+ - o stosunku Amerykanów do starości). Te różne odmiany komizmu stają się w rękach re-portażysty użytecznym narzędziem oswajania poznawanego świata, zapewniając autorowi nadrzędną, uprzywilejowaną pozycję wobec tego świata. 244 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ 9.5.3. Struktura reportażu Reporter wybrawszy na temat swojej pracy określoną dziedzinę życia, może skupid się na związanym z tematem:

a) jednym zdarzeniu, które staje się punktem odniesienia całej opowieści, centrum zbiegania się różnorodnych wątków (np. konfiskata konia w 1939 r. i prawo do rekompensaty, o którą upomni się bohater w 2001 r. - w reportażu Artura Pałygi "Koo", czy zawieszenie obrazu Jerzego Dudy-Gracza w wiejskim kościółku i pogłębienie życia duchowego obcujących z tym obrazem prostych ludzi - w "Przemienieniu w Toporowie"); b) ciągu zdarzeo, czyli historii ujętej w konstrukcję fabularną - z ekspozycją, zawiązaniem akcji, stopniowaniem napięcia, punktem kulminacyjnym i rozwiązaniem akcji (np. Krzysztofa Kakolewskiego "49 nie zadanych pytao", Ryszarda Kapuścioskiego "Świątynia i pałac" czy też Wojciecha Tochmana "Nieobecnośd" - historia rozdzielonych w dzieciostwie bliźniąt skonstruowana z wykorzystaniem inwersji czasowej); c) charakterystyce jednostki, czyniąc z reportażu portret postaci - psychologiczny, społeczny, artystyczny, naukowy (por. Anny M. Nowakow-skiej "Znaczona talia Marii K". - o ofierze kazirodczej miłości; Andrzeja Kropiwnickiego "Tadeusz Rydzyk" - o twórcy "Radia Maryja"; Iwony Hałgas "Portrety Profesora" - o malarzu Jerzym Nowosielskim; Jerzego Domagały "Odkrywca" - o wybitnym polskim astronomie, Andrzeju Wolszczanie); d) charakterystyce zbiorowości, tworząc portret zbiorowy grupy ludzi powiązanych pokoleniowe, środowiskowo, zawodowo itp. (por. "Ich wiek dwudziesty" Tomasza Ziei portretującego cztery staruszki kooczące sto lat w 2000 roku; "W kosmosie to samotnośd jest" Anny Fostakowskiej portretującej wiejską młodzież, która w zmaganiach z biedą i zacofaniem otoczenia przegrywa walkę o indeksy; "Chusta Weroniki" Ewy Owsiany - portretującej pacjentów i pracowników Szpitala Chirurgii Plastycznej w Polanicy Zdroju); e) prezentacji problemu, ujmowanego z różnych stron w głosach różnych postaci - ekspertów oraz zwykłych ludzi, których ten problem dotyka (por. "Bezsennośd" Krystyny Romanowskiej - o epidemii zaburzeo snu; "Pięd godzin i trzy kwadranse" Tomasza Toszy o wyzysku pracowników w supermarketach); Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 245 f) wybranym miejscu, które staje się częścią wspólną różnych historii, postaci, zdarzeo (np. "Malwy na lewadach" Barbary Wachowicz - o postaciach historycznych i współczesnych, które łączy Szkocja i Anglia). Na powyższą różnorodnośd możliwości ujęcia tematu w reportażu nakłada się dodatkowo zróżnicowanie płaszczyzn świata w nim przedstawionego. Najbliższe strukturze tradycyjnego opowiadania są reportaże, w których cały świat przedstawiony to ludzie, zdarzenia i miejsca oglądane przez reportera z zewnątrz, jak w tekście Andrzeja Kropiwnickiego "Tadeusz Rydzyk", gdzie oprócz głównego bohatera i mówiących o nim osób nikt inny nie wychodzi na scenę, reporter pozostaje w ukryciu (tak samo w reportażu Marcina Koło-dziejczyka "Zamachowy cios maczetą"). Dla współczesnego reportażu bardziej charakterystyczna wydaje się jednak sytuacja, kiedy do tej płaszczyzny faktów zewnętrznych dołącza się płaszczyzna wewnętrznych dla reportera zdarzeo - tych, w których on sam uczestniczy jako badacz dokumentów, odkrywca ukrytych śladów, inicjator rozmów i autor pytao kierowanych do swoich bohaterów. Często ta płaszczyzna reportera stanowi osnowę

całego reportażu, a kondensacja treści wokół niej zwykle następuje w początkowych partiach tekstu, gdzie chodzi o zaciekawienie czytelnika i wprowadzenie go w temat, jak na przykład we wspominanym już reportażu "Łowcy skór", w którym na samym początku czytamy: *18+ Do redakcji zadzwonił lekarz. Rozmawialiśmy z nim kilka miesięcy wcześniej, szukając powiązao firm pogrzebowych z pogotowiem, ale wtedy nie chciał wiele powiedzied. Teraz usłyszeliśmy: Przemyślałem wszystko, porozmawiam z wami o skórach. Dlaczego zmienił zdanie? *Tomasz Patora, Marcin Stelmasiak, "Łowcy skór", s. 13+ Nad tymi dwiema płaszczyznami może się nadbudowywad jeszcze trzecia, w niektórych reportażach w ogóle niewidoczna, ale w innych zajmująca nawet pozycję uprzywilejowaną. Jest to płaszczyzna reportera - komentatora, refleksyjnego podmiotu interpretacji zaobserwowanych zjawisk, uogólniającego i wykraczającego poza powierzchnię faktów, będącego ekspertem i koneserem różnych doświadczeo i lektur. Ta strefa jawi się szczególnie wyraźnie w tekstach Ryszarda Kapuścioskiego, który na przykład swoją wędrówkę ulicami Jakucka w "Skacząc przez kałuże" opatruje takim oto komentarzem: 246 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ *19+ Podobnie jak dzielnice slumsów w Ameryce Łacioskiej (Favelas w Rio de Janeiro, Callapas w Santiago de Chile itd.) dzielnica Zaloina w Jakucku jest zamkniętą strukturą. Bieda, brud i błoto tworzą tu jednolity, koherentny, spójny krajobraz, w którym wszystkie elementy wiążą się wzajemnie, są wspólzależne. Jak okiem sięgnąd, nie ma tu żadnych kontrastów, żaden symbol dobrobytu nie wynosi się ponad pejzaż ubóstwa. Istotą takich zamkniętych struktur jest to, że nie można tu poprawid jakiejś jednej poszczególnej rzeczy - natychmiast na przeszkodzie staną inne elementy i ogniwa struktury. Nie można na przykład sprawid, aby ludzie mieli czyste buty: wszechobecne błocko na to nie pozwoli. *Ryszard Kapuścio-ski, "Skacząc przez kałuże", w: tegoż Imperium, s. 189+

Relacje miedzy omówionymi trzema płaszczyznami reportażu przedstawia rysunek 9.l.12 Rys. 9.1. Świat przedstawiony w reportażu /III. Świat reporterskiej refleksji^ i uogólniającej interpretacji Świat przedstawiony bohaterów i zdarzeo II. Świat reporterskich poszukiwao faktów 12 W eseju Antymedialny reportaż Ryszarda Kapuścioskiego Zbigniew Bauer wskazuje na podobne trzy warstwy tekstów wybitnego reportażysty, nazywając je: I. tworzywem -tekstem narracji, warstwa zdarzeniowa; II. subtekstem - płaszczyzna poznającego "ja" reportera, obejmująca "stematyzowafią i implikowaną analizę medialnej sytuacji komunikacyjnej" (s. 32) i III. hipertekstem - najwyższym piętrem konstrukcyjnym, na którym mies'ci się wyrażanie tego, co niewidzialni, a którego podstawą jest "system literatury" - "łącznie z genre'ami mowy, wzorami kulturowymi, modelami mentalnymi"

(s. 33), pozwalający na wprowadzenie do tekstu specyficznego ruchu - już nie ruchu widzialnych obrazów, lecz "ruchu tekstów i ruchu miedzytekstowego" (s. 32). Zatem hipertekst jest także płaszczyzną intertekstualności. Tu właśnie "to, cc) przedstawione ponownie znaczy więcej niż to, co przedstawione. Staje się znakiem, metaforą, symbolem (...)" (s. 32). W przeciwieostwie do medialnej sytuacji komunikacyjnej, "Itapuścioski (...) zadaje pytania, których rodowód jest nie z tego świata. Pytania: "dlaczego", "co to znaczy", "jaki jest tego sens", "co można z tego Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 247 Wszystkie postaci, miejsca i zdarzenia w świecie przedstawionym reportażu są z założenia prawdziwe - odbiorca ma prawo wierzyd, że zaistniały w rzeczywistości. Jednak dla różnych twórców prawda ma różny sens - Krzysztof Kąkolewski opowiada się za całkowitym wyłączeniem fikcji i zmyślenia z reportażu, za prawdą dokumentalną, Melchior Waoko-wicz zaś proponuje poszerzyd konwencje reportażu tak, aby element fikcji służył reportażyście w budowaniu prawdy esencjonalnej, syntetycznej (np. losy wielu bohaterów uczynid budulcem mozaiki, z której wyłoni się jedna postad uosabiająca prawdę o pokoleniu, prawdę o losie zbiorowym) *por. Kąkolewski 1984, s. 6-7, 18, 26; Waokowicz, 1974, cz. V+. Z pojęciem prawdy niezaprzeczalnie wiąże się pojecie obiektywizmu. O reportażu można chyba powiedzied, że jest gatunkiem rozpostartym pomiędzy dążeniem do obiektywizmu w przedstawianiu świata a pragnieniem ukazania reporterskiego oglądu tego świata. Teksty, w których dominuje płaszczyzna bohaterów i zdarzeo, zbliżają się zwykle najbardziej do bieguna obiektywizmu (a pod względem pokrewieostwa gatunkowego stają się bliskimi kuzynami dziennikarskiego sprawozdania i informacji prasowej), im zaś wyraźniej wpisuje się w nie świat reportera - badacza, a szczególnie: sfera interpretatora, tym bliżej takim tekstom do bieguna subiektywizmu (i pokrewieostwa z esejem czy felietonem)13. Dodatkowym źródłem skomplikowania struktury reportażu jest wspominana już wielokrotnie różnorodnośd materiału, z którego powstaje reportaż - wielośd głosów, kodów, stylów, tekstów składających się na materię reportażu wpływa na swoistą kolażowośd tego gatunku. Tym, co go scala, jest w ostatecznej instancji świadomośd autora-reportera. Zatem powierzchniowa warstwa reportażu zdaje się zazwyczaj konstrukcją o budowie fragmentarycznej, talent zaś, doświadczenie i zamysł twórcy decydują o tym, że konwy wnioskowad" oznaczają przejście z płaszczyzny tego, co bezpośrednio "widzialne" i "dotykalne" na płaszczyznę znaczeo ukrytych, problematycznych, migotliwych. Jest to poniekąd odwrócenie dawnego postulatu egzegetów "Sitz im Leben", nakazujące sprowadzenie niektórych tropów i figur biblijnych do wzorów życiowych (...): tu zdarzenia "życiowe" zostają sprowadzone na płaszczyznę pewnych figur, wzorców wnioskowania, postulatów metodologicznych antropologii, socjologii, nauk humanistycznych". [Bauer 2001,s. 40]. 13 Por. uwagi Ryszarda Kapuścioskiego w "Lapidarium III" na temat różnych modeli prasy anglosaskiej i kontynentalnoeuropejskiej wpływających na zróżnicowane oceny reportażu *Kapuścioski 2000a, s. 402-404+ oraz komentarz Melchiora Waokowicza na temat subiektywizmu i podmiotowości w reportażu *Waokowicz 1974, s. 134-155].

248 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ kretna realizacja gatunku może stad się w strukturze głębokiej spójną całością o przejrzystej idei (jak np. "Przepraszam, odchodzę" Piotra Pytlakow-skiego - reportaż broniący postawy burmistrza Jedwabnego) albo strukturą otwartą - pozostawiającą czytelnikowi wybór (np. "Miedzy Kantem a Wol-terem" Moniki Mikołajczuk), czy też tekstem rozchwianym lub zatrzymującym się tylko na powierzchni fragmentów świata. 9.5.4. Strategiczne pozycje tekstowe reportażu Jak w każdym tekście, a szczególnie w tekstach skierowanych do szerokich kręgów odbiorców, czyli właśnie w tekstach prasowych, kluczowymi pozycjami reportażu są jego początek i koniec. Początek reportażu tworzy jego nagłówek, który w realizacjach prasowych bywa mocno rozbudowywany. Wszak w prasie czytelnik znajduje wiele różnych publikacji i przyciągniecie jego zainteresowania staje się dla reportażysty sprawą wielkiej wagi. Na szeroko rozumiany nagłówek reportażu składają się: - Tytuł - albo jednoznacznie wskazujący na głównego bohatera (por. Tadeusz Rydzyk), główny problem czy ogólniej: zakres tematyczny (np. Bezsennośd, Rzeczpospolita grzybiarzy), albo też w sposób poetycki, metaforyczno-refleksyjny czy wręcz przeciwnie: prosty i nawet dosadny sugerujący treśd tekstu (np. Przemienienie w Toporowie, Krowy spod Lenino). Wśród tytułów reportażu wyróżniającą się grupę stanowią tytuły - zagadki, zawierające tajemnice, której rozwikłanie czytelnik odnajdzie w tekście. Takie tytuły zdają się najbardziej przyciągad uwagę odbiorcy, skłaniad go do zagłębienia się w tekst14. Tytułową zagadkę może stworzyd metaforyczne łub wieloznaczne czy oparte na ho-monimii sformułowanie albo wyzyskanie słowa nie znanego użytkownikom jeżyka ogólnego (por. Malwy na lewadach. Dni radości i pie-cz.ali Katarzyny Januszkowej). Do omawianej grupy tytułów - tajemnic należy Przemienienie w Toporowie, który -jak się okazuje w trak14 Jak zauważa Melchior Waokowicz: "Tytuł jest właśnie po to, żeby epatowad, żeby kokietowad, żeby się mizdrzyd, tytuł jest na wabia. Dokładnie tak samo jak plakat, jak wystawa, jak reklama. Tytuł może się podobad albo nie, ale musi przykud uwagę od pierwszego wejrzenia - od tego zależy, jak długo spojrzenie potrwa i czy go starczy na przeczytanie elaboratu, który pod tytułem wisi" *Waokowicz 1974, s. 626-627]. Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 249 cię lektury reportażu - łączy w sobie treśd religijną obrazu Jerzego Dudy-Gracza: biblijną scenę przemienienia Chrystusa, bezpośrednio zresztą cytowaną z Pisma Świętego dopiero pod koniec reportażu, oraz sytuacje mieszkaoców wsi, od księdza po prostego parafianina na rowerze, którzy pod wpływem nieoczekiwanej estetyki obrazu zmieniają swój sposób myślenia, odczuwania, wiary, "otrzymują w darze duchowośd" (podobną wartośd tajemnicy zdają się mied tytuły: W kosmosie to samotnośd jest, Łowcy skór, Wewnątrz góry lodowej, Chusta Weroniki, Bezdomnośd Boga i inne). Najczęściej tytuł reportażu przybiera formę krótkiego, skondensowanego wokół rzeczownika

zawiadomienia; do rzadkości należą w analizowanym materiale tytuły w formie pełnych zdao twierdzących (np. W kosmosie to samotnośd jest czy Raczkujemy albo Mój syn jest gejem - zwykle są to zdania wyjęte z ust bohaterów, bezpośrednie cytaty) i pytających (Co mówi pani Salmon, a co jej mąż?). Nadtytuły. podtytuły i lidy (zazwyczaj nieobecne w publikacjach książkowych) - czyli wyróżnione graficznie (najczęściej pogrubioną czcionką lub kursywą, ale zapisywane mniejszym drukiem niż tytuł główny) krótkie teksty jedno- lub kilkuzdaniowe poprzedzające tytuł i następujące po nim, których celem jest zwykle doprecyzowanie sensu i uogólniające zapoznanie czytelnika z treścią reportażu, dookreślenie gatunku wypowiedzi i ukierunkowanie jej interpretacji. Wyróżniony pogrubioną czcionką pierwszy akapit tekstu, lid, staje się dopełnieniem strefy tytułowej - reporter udziela w nim głosu sobie jako obserwatorowi i komentatorowi świata przedstawionego lub też jednemu z bohaterów -jako informatorowi oddającemu w swej wypowiedzi esencję przeżyd i doświadczeo będących treścią reportażu *zob. "Przemienienie w Toporowie"+. Imiona i nazwiska twórców reportażu - podawane między tytułem i podtytułem lub po podtytule, w dłuższych tekstach także powtarzane na koocu publikacji (chociaż zdarza, się również sygnalizowanie nazwisk autorów wyłącznie na koocu tekstu). Nazwisko identyfikuje reportera jako twórcę. Co zdaje się ważne, często obok nazwiska reportera, który tekst napisał, podaje się nazwisko reportera, który wykonał zdjęcia. Jest to potwierdzenie istotnej roli fotografii w przekazie reportażowych treści. Natomiast teksty, które nawet noszą pewne cechy re248 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNE) kretna realizacja gatunku może stad się w strukturze głębokiej spójną całością o przejrzystej idei (jak np. "Przepraszam, odchodzę" Piotra Pytlakow-skiego - reportaż broniący postawy burmistrza Jedwabnego) albo strukturą otwartą - pozostawiającą czytelnikowi wybór (np. "Miedzy Kantem a Wol-terem" Moniki Mikołajczuk), czy też tekstem rozchwianym lub zatrzymującym się tylko na powierzchni fragmentów świata. 9.5.4. Strategiczne pozycje tekstowe reportażu Jak w każdym tekście, a szczególnie w tekstach skierowanych do szerokich kręgów odbiorców, czyli właśnie w tekstach prasowych, kluczowymi pozycjami reportażu są jego początek i koniec. Początek reportażu tworzy jego nagłówek, który w realizacjach prasowych bywa mocno rozbudowywany. Wszak w prasie czytelnik znajduje wiele różnych publikacji i przyciągniecie jego zainteresowania staje się dla reportażysty sprawą wielkiej wagi. Na szeroko rozumiany nagłówek reportażu składają się: - Tytuł - albo jednoznacznie wskazujący na głównego bohatera (por. Tadeusz Rydzyk), główny problem czy ogólniej: zakres tematyczny (np. Bezsennośd, Rzeczpospolita grzybiarzy), albo też w sposób poetycki, metaforyczno-refleksyjny czy wręcz przeciwnie: prosty i nawet dosadny sugerujący treśd tekstu (np. Przemienienie w Toporowie, Krowy spod Lenino). Wśród tytułów reportażu

wyróżniającą się grupę stanowią tytuły - zagadki, zawierające tajemnicę, której rozwikłanie czytelnik odnajdzie w tekście. Takie tytuły zdają się najbardziej przyciągad uwagę odbiorcy, skłaniad go do zagłębienia się w tekst14. Tytułową zagadkę może stworzyd metaforyczne lub wieloznaczne czy oparte na ho-monimii sformułowanie albo wyzyskanie słowa nie znanego użytkownikom języka ogólnego (por. Malwy na lewadach. Dni radości i pie-czali Katarzyny Januszkowej). Do omawianej grupy tytułów - tajemnic należy Przemienienie w Toporowie, który - jak się okazuje w trak14 Jak zauważa Melchior Waokowicz: "Tytuł jest właśnie po to, żeby epatowad, żeby kokietowad, żeby się mizdrzyd, tytuł jest na wabia. Dokładnie tak samo jak plakat, jak wystawa, jak reklama. Tytuł może się podobad albo nie, ale rnusi przykud uwagę od pierwszego wejrzenia - od tego zależy, jak długo spojrzenie potrwa i czy go starczy na przeczytanie elaboratu, który pod tytułem wisi" *Waokowicz 1974, s. 626-627]. Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 249 cię lektury reportażu - łączy w sobie treśd religijną obrazu Jerzego Dudy-Gracza: biblijną scenę przemienienia Chrystusa, bezpośrednio zresztą cytowaną z Pisma Świętego dopiero pod koniec reportażu, oraz sytuację mieszkaoców wsi, od księdza po prostego parafianina na rowerze, którzy pod wpływem nieoczekiwanej estetyki obrazu zmieniają swój sposób myślenia, odczuwania, wiary, "otrzymują w darze duchowośd" (podobną wartośd tajemnicy zdają się mied tytuły: W kosmosie to samotnośd jest, Łowcy skór, Wewnątrz góry lodowej, Chusta Weroniki, Bezdomnośd Boga i inne). Najczęściej tytuł reportażu przybiera formę krótkiego, skondensowanego wokół rzeczownika zawiadomienia; do rzadkości należą w analizowanym materiale tytuły w formie pełnych zdao twierdzących (np. W kosmosie to samotnośd jest czy Raczkujemy albo Mój syn jest gejem - zwykle są to zdania wyjęte z ust bohaterów, bezpośrednie cytaty) i pytających (Co mówi pani Salmon, a co jej mąż?). Nadtytuły. podtytuły i lidy (zazwyczaj nieobecne w publikacjach książkowych) - czyli wyróżnione graficznie (najczęściej pogrubioną czcionką lub kursywą, ale zapisywane mniejszym drukiem niż tytuł główny) krótkie teksty jedno- lub kilkuzdaniowe poprzedzające tytuł i następujące po nim, których celem jest zwykle doprecyzowanie sensu i uogólniające zapoznanie czytelnika z treścią reportażu, dookreślenie gatunku wypowiedzi i ukierunkowanie jej interpretacji. Wyróżniony pogrubioną czcionką pierwszy akapit tekstu, lid, staje się dopełnieniem strefy tytułowej - reporter udziela w nim głosu sobie jako obserwatorowi i komentatorowi świata przedstawionego lub też jednemu z bohaterów -jako informatorowi oddającemu w swej wypowiedzi esencję przeżyd i doświadczeo będących treścią reportażu *zob. "Przemienienie w Toporowie"+ . Imiona i nazwiska twórców reportażu - podawane między tytułem i podtytułem lub po podtytule, w dłuższych tekstach także powtarzane na koocu publikacji (chociaż zdarza się również sygnalizowanie nazwisk autorów wyłącznie na koocu tekstu). Nazwisko identyfikuje reportera jako twórcę. Co zdaje się ważne, często obok nazwiska reportera, który tekst napisał, podaje się nazwisko reportera, który wykonał zdjęcia. Jest to potwierdzenie istotnej roli fotografii w przekazie reportażowych treści. Natomiast teksty, które nawet noszą pewne cechy re250

GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ ; portażu, ale nie są sygnowane żadnym nazwiskiem, nie mają wartości pełnoprawnych realizacji omawianego przez nas gatunku15. Idealny wręcz przykład nagłówka prasowego reprezentuje początek reportażu "Przemienienie w Toporowie", gdzie mamy połączenie: (a) nad-tytułu wskazującego na przynależnośd gatunkową tekstu z (b) nadtytułem wprowadzającym w temat, (c) tytułem głównym, (d) imieniem i nazwiskiem autorki oraz (e) lidem w postaci pełnooakapitowego przytoczenia słów jednej z bohaterek, ukazującego istotę problemu, z jakim zmagają się mieszkaocy Toporowa. Zakooczenie reportażu nie jest już graficznie mocniej podkreślane, nie wyróżnia się w tekście tak wyraźnie jak jego nagłówek. Tekst reportażu może nawet sprawiad wrażenie urwanego w jakimś arbitralnie wybranym przez autora miejscu. Zdaje się to mied związek z formułą reportażu jako wypowiedzi, którą pisze życie i której koniec dopisuje życie w każdorazowym jej odczytaniu. Taki brak wyraźnie zaznaczonego zamknięcia może też służyd tworzeniu wrażenia stałej aktualności reportażu. Współcześnie zresztą w Laboratorium Reportażu pod kierunkiem Marka Millera wypracowuje się nową metodę "reportażopisarstwa", zakładającą niezamykanie dzieła. Jest to "metoda zbiorowego komponowania otwartej i wciąż dającej szansę uzupełniania «dokumentalnej powieści», kolażu ze skrawków świadectw i dokumentów - tekstów pisanych rozmaitego pochodzenia, filmów, zapisków i celowo tworzonych dzieł" *Miller 2002, Reportaż, s. 1+. Metodę tę zrealizował Marek Miller m.in. w książce Arystokracja (1993). Brak graficznie wyróżniającego się podsumowania nie oznacza jednak całkowitej dowolności w konstruowaniu zakooczeo reportaży. W analizowanych przykładach powtarzają się zwykle następujące sposoby zamykania tekstów reportażowych: a) przytoczenie w mowie niezależnej lub w postaci cytatu wypowiedzi bohatera, fragmentu jego pamiętnika, wiersza lub piosenki jego autorstwa, 15 Marek Miller w "Dogmie Mediów" łączy wagę nazwiska jako symbolu indywidualizmu twórczego dziennikarza z etyczną postawą godności i powinności, przeciwstawiając ją postawie podporządkowywania się układom i wikłania się w gry różnych interesów: "Najważniejszą rzeczą dla dziennikarza jest jego nazwisko. Nazwisko jest jego firmą. Na te firmę dziennikarz pracuje całe życie. Te firmę łączy wieź solidarności z innymi firmami tworzącymi branże. Każdy dziennikarz reprezentuje godnośd i powinnośd całej branży. Pracując na swoje nazwisko, pracuje na zawodowy etos" (Miller 2001, s. ł). Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 251 mających zwykle charakter refleksyjny, sentencjonalny i często nawiązujących do tytułu reportażu, na przykład: [20] Licealistka Ola Przeniosło przed snem stara się dwiczyd, żeby zmęczyd ciało. Leżąc, testuje świadomośd. Nazywa to "próbą uśpienia ". Wszystko zależy od tego, co ma w głowie. Jeżeli jest natłok myśli i rozpamiętywanie kłopotów, nawet nie próbuje zasypiad, tylko bierze długopis i pisze:

A Ty? A Ty teraz śpisz - a on ? On walczy Z nocą i sobą samym. *Krystyna Romanowska, "Bezsennośd", s. 86+ b) wyrażenie odautorskiej refleksji, która jest zakotwiczona w świecie przedstawionym reportażu i równocześnie poza ten świat wykracza, otwierając miejsce dla pogłębionej refleksji czytelnika: *21+ Przewodniczącym komisji powołanej przez Stalina dla zburzenia i wymazania z mapy Moskwy i Rosji Świątyni Chrystusa Zbawiciela był Wiaczesław Mołotow. Ten sam, który w kilka lat później podpisał (wraz Z Ribbentropem) pakt o wymazaniu Polski z mapy świata. *Ryszard Kapu-ścioski, "Świątynia i pałac", w: tegoż Imperium, s. 112+ *22+ Masz rację, ciociu Jadziu. Dobrze jest wrócid umrzed do plemienia, w którym nie wszyscy jeszcze myślą, że życie to tylko ciągły ruch do przodu. Dobrze jest móc założyd chustkę na głowę i nie musied więcej niczego udawad. Byd sobie tym, czym się jest - "starą babą", a nie "seniorką", której każe się w jakiejś "Złotej Jesieni" zażywad witaminy, uprawiad jogę i patrzed jasno w przyszłośd. *Teresa Hołówka, "Złota Jesieo", w: tejże Delie je ciotki Dee, s. 94+ c) w reportażu o strukturze fabularnej odautorski komentarz do przedstawionej historii i jej bohaterów - z możliwością wejrzenia w czas przyszły opisanych postaci, na przykład: *23+ To właściwie wolontariat. W miejscu, gdzie przychodzą dzieciaki skrzywdzone przez najbliższych, zdradzone i wykorzystane. Ważne, żeby nie były w tym same. Jeśli nie otrzymają pomocy, zginą. Kto lepiej od Marii to zrozumie? 252 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Dlatego spotyka się z nimi, daje im swoją uwagę i wierzy w każde słowo. Chwilowo tylko tyle i aż tyle. Kiedy skooczy studia, będzie terapeutką. Będzie pomagad małym dziewczynkom, które same siebie nie potrafią obronid. Sprawi, że znajdą swoją drogę wyjścia, chodby to była wąska, kamienista ścieżka. [Anna Maria Nowakowska, "Znaczona talia Marii K.", s. 96] d) w reportażach osnutych wokół jednego miejsca bądź rekwizytu autorzy przesuwają na koniec doprecyzowujący je opis, który rozjaśnia lub potwierdza to, co zebrane w całym tekście opisy, zdarzenia i glosy zdawały się wyrażad; z taką sytuacją mamy do czynienia w dwóch ostatnich akapitach "Przemienienia w Toporowie", a także w ostatnich słowach Artura Pałygi kooczących relacje spod Lenino: *24+ Przed budynkiem *zamkniętego mauzoleum w Lenino - przyp. A.M.+ dwa puste maszty, na które kiedyś wciągano czerwoną i biało-czer-woną flagę. Na betonowych płytach martwy ptak. Jest cicho. Wieje lekki wiatr. Czud zapach siana i mleka. Niedaleko ryczą krowy. [Artur Palyga, "Krowy spod Lenino", s. 5] Inne strategiczne miejsca w repotażu wyznaczają:

a) fotografie i dołączone do nich podpisy, często będące cytatami z tekstu głównego lub trawestacjami tych cytatów (jak w "Przemienieniu w Toporowie"), mające nie tylko wartośd informacyjną, ale też komentują-co-refleksyjną; b) śródtytuły, czyli tytuły wewnętrzne nadawane mniejszym partiom tekstu głównego, ułatwiające czytelnikowi orientacje w strukturze dłuższego tekstu, a przy okazji często mające dodatkową wartośd estetyczną, graficznie uatrakcyjniające tekst (jak w Jerzego Domagały "Odkrywcy" pisane niebieską czcionką w nawiasach klamrowych: ,WSPINACZKA-, ,GRAWITACJA AMERYKAOSKA- i {GRAWITACJA POLSKA}); c) wyróżnione cytaty, czyli drukowane grubszą i większą czcionką (nieraz też innym kolorem) fragmenty tekstu głównego; wyróżnienia te podkreślają szczególną wagę treści wyrażanych w zaznaczonych tak partiach tekstu (np. w Anny Grigo "Mój syn jest gejem");

d) odrębne śródteksty (marginalia, box.es), czyli samodzielne pod-tek-sty oplatające tekst główny z różnych stron, zwykle autorstwa innego niż reporter, wprowadzające dodatkowe informacje, komentarze i punkty wiReportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 253 dzenia, możliwe do odczytania w różnych konfiguracjach (np. w "Odkrywcy" - wypowiedzi polskich i amerykaoskich współpracowników głównego bohatera; w "Marzenia są pod wodą" Magdy JarosKropidłowskiej -porady dotyczące wyboru szkoły nurkowania, rodzajów sprzętu do nurkowania oraz kosztów wyprawy). Wymienione strategie to tylko niektóre z możliwych sposobów organizacji tekstu reportażowego. W układzie elementów i konstrukcji całości bardzo dużo zależy od inwencji twórcy, gdyż indywidualizacja wyrazu zdaje się właściwością wysoko cenioną u reportażystów. Teksty takich wybitnych twórców jak Hanna Krall czy Ryszard Kapuścioski często odchodzą dośd daleko od najbardziej typowego sposobu realizacji gatunku. Krall w cyklu To ty jesteś' Daniel przetwarza reportaż artystycznie w kierunku literackiego opowiadania czy wręcz paraboli, świadomie zacierając ślady realności świata. Natomiast Kapuścioski w tomie reportażowym pt. Heban przez refleksyjne wysublimowanie autorskiego "ja", które staje się jedynym instrumentem scalającym rozbity na fragmenty świat, zmierza do eseju. 9.6. Typologia gatunku Reportaż, mimo że jest gatunkiem młodym, liczącym nieco ponad sto lat, zdążył już wykształcid wiele różnych typologicznych wariantów realizacji. Teoretycy gatunku podkreślają, że jest on nadal w trakcie stawania się, zatem żadna dotychczasowa klasyfikacja nie może byd zamknięta. W naszej prezentacji wykorzystamy (z pewnymi modyfikacjami) typologię zaproponowaną przez Kazimierza Wolnego *Wolny 1996+, jako że jest ona próbą uporządkowania podziałów wprowadzonych wcześniej przez różnych badaczy, a częściowe jej potwierdzenie znajdujemy w analizowanym przez nas materiale, który jednak pozwala nam na jej wzbogacenie. Opiera się ona na sześciu kryteriach.

l. Kryterium miejsca i sposobu publikowania reportażu pozwala wyróżnid następujące podgatunki wskazane przez Wolnego: a) reportaże pisane (prasowe, książkowe - jednego autora lub w antologii); b) reportaże dźwiękowe (radiowe i magnetofonowe); c) reportaże filmowe; d) reportaże telewizyjne (np. nadawane w programach "Express reporterów" i "Sprawa dla reportera"); e) fotoreportaże; oraz podawane w innych opracowaniach: f) re254 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ portaże teatralne, wystawiane na scenie i g) reportaże video. Ważne miejsce zajmują też przekłady intersemiotyczne, polegające na adaptacjach jednego podgatunku z zastosowaniem kodu właściwego innemu podgatunkowi (np. przekład reportażu pisanego na reportaż filmowy, telewizyjny, teatralny lub fotoreportaż). W naszych materiałach znajdujemy jeszcze inny typ przekładu, mianowicie przeniesienie reportażu firnowego na wersje pisaną, drukowaną w prasie i noszącą znamiona recenzji (por. "Okręty-widma" Jacka Hugo-Badera - o "schizofrenii bezobjawowej" pacjentów politycznych, jaką radzieccy psychiatrzy nazywali niechęd do władzy) *zob. też o recenzji - reportażu w rozdziale 11.5.+. Współcześnie na rynku edytorskim zaznacza się tendencja do publikowania reportaży pierwotnie prasowych w odrębnych antologiach (jednego autora lub kilku, zob. Wojciecha Tochmana Schodów się nie pali czy seria Reportaże roku "Gazety Wyborczej"). Publikacja książkowa staje się dowodem uznania dla wartości tekstu pierwotnie prasowego, ale równocześnie zmienia jego charakter - reportaż zwykle traci oprawę fotograficzną i graficzne wyróżnienia strategicznych pozycji tekstowych, gdyż jego odbiorca przeobraża się z czytelnika o różnych upodobaniach, wymagającego specjalnej zachęty do zwrócenia uwagi na reportaż w gazecie, w czytelnika wyrobionego, świadomie sięgającego po reportaż - w księgarni. Nowymi rodzajami reportażu nie dostrzeżonymi jeszcze przez Wolnego zdają się byd: a) książkowe reportaże-rzeki, zwane przez Marka Millera "powieściami dokumentalnymi" - kolażowe zapisy skrawków wypowiedzi bohaterów i różnych innych świadectw, często wyłączające głos reportera, opracowywane zbiorowo lub indywidualnie, z założenia otwarte i stale się rozbudowujące (por. projekty w ramach prac "Laboratorium Reportażu", także Marka Millera Arystokracja, 1993); b) prasowe reportaże multitekstowe - złożone z tekstu głównego i "śródtekstów" uzupełniających, możliwych do odczytania w różnych układach i tworzonych przez różnych autorów, składające się na hipertekst (por. Jerzego Domagały "Odkrywca", Anny Grigo "Mój syn jest gejem", Piotra Balcerowicza "W drodze do Masuda" i in.). 2. Kryterium sposobu ujęcia tematu dzieli według Wolnego reportaże pisane na literackie i publicystyczne, jednak podział ten nie jest doskonały ze względu na nieostrośd kryterium. Przykłady tekstów zebranych przez nas do analizy świadczą o tym, że reportaż o cechach uznanych za wyznaczniki li-terackości ("sztuka użycia form językowych, odbiegających od banalności i sloganów" *Wolny 1996a, s. 39+) może w równej mierze pełnid funkcje Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 255 właściwe reportażowi literackiemu: funkcję kreatywną, jak i publicystycznemu: informatywną (sprawozdanie ze zdarzeo) i nakłaniającą (reporterski komentarz), jak na przykład Ksawerego Pruszyoskiego "Właściciel galerii portretów" w jego tomie Podróż po Polsce czy Ewy Owsiany "Chusta

Weroniki". Wydaje się zatem, że zarówno "literackośd", jak i "publicystycznośd" reportażu są sprawą stopnia, a nie oceny typu "tak lub nie". 3. Kryterium sposobu ukazania faktów dzieli według Wolnego reportaże pisane na fabularne i problemowe. Pierwsze skupiają się na wydarzeniach, bohaterach, opisach i obrazach ukazanych z reporterskiego punktu widzenia, drugie są reakcją reportera na zauważone przezeo lub mu zgłoszone nieprawidłowości, wymagające interwencji i obiektywnego rozstrzygnięcia. W naszym rozumieniu reportaż problemowy może obejmowad także takie teksty, w których przedstawiony problem może w ogóle nie mied rozwiązania, a celem reportera jest wtedy nie tyle rozwiązanie problemu, ile raczej w miarę dogłębne zbadanie go i zaprezentowanie czytelnikowi z pomocą różnych głosów - ekspertów i zwykłych ludzi, których ów problem dotyczy (por. Krystyny Romanowskiej "Bezsennośd", Joanny Podgórskiej "Syndrom czarnego poniedziałku", Sławomira Mizerskie-go "Jest straszniej"). Tak rozumiany reportaż problemowy zbliża się do artykułu popularnonaukowego. W obrębie omawianego kryterium zdaje się również mieścid dostrzeżony przez nas nowy rodzaj reportażu reportaż eseistyczny, z dominacją refleksyjnego "ja" reportera, które jest jedyną instancją scalającą różne wątki, postaci, historie przewijające się przez tekst (jak "Wewnątrz góry lodowej" czy "Skacząc przez kałuże" Ryszarda Ka-puścioskiego). W ujęciu Wolnego wchodziłby on do grupy reportaży fabularnych, jednak ze względu na swą specyfikę wart jest wyodrębnienia. 4. Kryterium charakterystyki bohaterów wyróżniające wśród reportaży grupę reportaży psychologicznych, nastawionych na analizę psychologiczną postaci (por. Andrzeja Mularczyka "Dni radości i pieczali Katarzyny Ja-nuszkowej"). Dodajmy tutaj częste w prasie współczesnej reportaże ukierunkowane na prezentację sylwetki zawodowej bohatera (naukowca -"Odkrywca" Jerzego Domagały, malarza - "Portrety Profesora" Iwony Hałgas, księdza - "Tadeusz Rydzyk" Andrzeja Kropiwnickiego i inne). 5. Kryterium charakterystyki środowiska, na podstawie którego Wolny wyodrębnia reportaże spoleczno-obyczajowe (por. z naszej listy przykładów "Rzeczpospolita grzybiarzy" Marcina Klimkowskiego), społeczno-kultural256 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNE] ne (por. "Przemienienie w Toporowie"), społeczno-polityczne (por. "Przepraszam, odchodzę" Piotra Pytlakowskiego) i środowiskowe (por. "Bardzo stara wieś" Arkadiusza Bartosiaka). 6. Kryterium tematyczne, które pozwala Wolnemu wymienid otwartą listę podgatunków: "reportaże produkcyjne, technologiczne, naukowe, demaskatorskie, historyczne, współczesne, sądowe, kryminalne, podróżnicze, krajowe i zagraniczne, sportowe, wojskowe, wojenne, okupacyjne i inne" *Wolny 1996a, 40+. Widad tu wmieszanie dodatkowych kryteriów: kryterium czasowego (podział wszystkich reportaży na współczesne i historyczne; wśród tych ostatnich znalazłyby się m.in. reportaże biograficz-no-literackie Barbary Wachowicz) czy kryterium intencji (reportaż demaskatorski, podobnie spoza listy: reportaż interwencyjny) oraz kryterium miejsca (reportaże krajowe i zagraniczne). Listę podtypów tematycznych możemy poszerzyd o reportaże "kulturalne" (np. "Przemienienie w Toporowie"), "medyczne" i "zdrowotne" (np. "Ludzie z butelki" Magdaleny Grzebałkowskiej), "edukacyjne" (np. "W kosmosie to samotnośd jest" Anny Fostakowskiej),

"ekonomiczne" (np. "Pięd godzin i trzy kwadranse" Tomasza Toszy w zbiorze Zły dotyk. Reportaże roku 2000) i wiele innych16. Kategorię nadrzędną dla reportażu stanowi literatura faktu, której jest on głównym przedstawicielem (obok dziennika, pamiętnika, biografii i autobiografii). Do najstarszych źródeł reportażowego relacjonowania zalicza się opowieści zawarte w Biblii, Iliadzie Homera czy np. Zagładzie Pompei Pliniusza Młodszego. Gatunkami pierwotnymi wobec reportażu, poprzedzającymi jego ukształtowanie się, były m.in.: diariusz, kronika, pamiętnik, opis podróży (periegeza), list z podróży, dziennik podróży, obrazek, szkic powieściowy, szkic fizjologiczny i biografia *por. Waoko-wicz 1974, s. 24-41+. Wykształcony z nich reportaż, rozwijający się przez cały wiek XX, zdołał już wpłynąd na powstanie i rozwój nowych gatunków prozy literackiej, które możemy uznad za wtórne wobec niego: powieści reportażowej, powieści produkcyjnej, autentyku i opowiadania obozowego *por. przypis 4 oraz Kapuścioski 2000a, s. 398-401, 405]. 16 Różne klasyfikacje reportażu proponuje w Lapidarium III Ryszard Kapuścioski *2000a, s. 396+. Dołączmy do tego klasyfikacje zaproponowaną przez tegoż twórcę w recenzji książki Grzegorza Rakowskiego Czar Polesia, którą autor Cesarza wtacza do grupy reportaży krajoznawczych, wymieniając obok nich reportaże literackie, filozoficzne i eseistyczne *por. Ryszard Kapuścioski: zawód - reporter, www.kapuscinski.hg.pl]. Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 257 9.7. Podsumowanie Reportaż: • to gatunek literatury faktu; • z pośrednio lub bezpośrednio zaznaczoną obecnością reportera w świecie przedstawionym, zaświadczającą autentyzm przedstawienia i subiektywizm prezentacji; • obejmuje obligatoryjnie płaszczyznę świata przedstawionego bohaterów, typowo - także płaszczyznę świata przedstawionego reportera-bada-cza, a niekiedy również lub głównie płaszczyznę świata przedstawionego reportera-komentatora; • jest nastawiony na żądnego prawdy i autentycznych przeżyd odbiorcę, dla którego przeznaczone są: - mowa niezależna z "wysepkami narracyjnymi" reportera; - dane faktograficzne: imiona, nazwiska, pseudonimy bohaterów, nazwy własne miejsc i instytucji, dane i zestawienia liczbowe itp.; - cytaty z listów, dzienników, pamiętników, pism urzędowych i innych dokumentów; - fotografie, mapki, szkice itp.;

- graficznie wyróżnione strategiczne pozycje tekstu - ze szczególnie ważną rolą nagłówka w reportażu prasowym; - perfekcyjnie wprowadzane formy czasów gramatycznych, formy osobowe i nieosobowe czasownika, zaimki osobowe, zaimki wskazujące, przysłówki i wyrażenia przyimkowe wyznaczające lokalizacje przestrzenną i czasową; - plastycznośd językowego obrazowania; - bogactwo stylów i odmian jeżyka; • pełni funkcje: informatywną (sprawozdawczo-wyjaśniającą), ekspre-sywną (wyrażanie przeżyd i ocen), nakłaniającą (wywoływanie przeżyd, kształtowanie postaw), kreatywną (tworzenie swoistej wizji świata i wywoływanie przeżyd estetycznych), a niekiedy też ludyczną (służy zabawie, rozrywce) i sprawczą (odkrywając fakty i ich przyczyny staje się dokumentem prawdy i inicjuje postępowanie sądowe); • ma zwykle nieschematyczną kompozycję, uzależnioną w największej mierze od indywidualnego zamysłu twórczego autora (z istotną rolą 258 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ kreacji opartej na selekcji), z dopuszczalną fragmentarycznością i otwartością; jest bardzo zróżnicowany wewnętrznie. 9.8. Zalecana literatura Antologia reportażu polskiego w opracowaniu szkolnym, opr. K. Heska-Kwaśniewicż, B. Zeler, 1998, Katowice. Bauer Z" 2QQl,Antymedialny reportaż Ryszarda Kapuścioskiego, Warszawa. Bernacki M., Pawlus M., 2000, Reportaż, *w:+ tychże Słownik gatunków literackich, wyd. III, BielskoBiała, s. 611-615. Bortnowski S, 1999, Reportaż, czyli dochodzenie doprawdy, *w:+ tegoż Warsztaty dzien-nikarskie, Warszawa, s. 165-180, 181-182. Furman W., Kaliszewski A., Wolny-Zmorzyoski K., 2000, Reportaż fabularny. Reportaż problemowy, [w:+ tychże, Gatunki dziennikarskie. Specyfika ich tworzenia i redagowania, Rzeszów, s. 50-66, 80-81. Kapuścioski R., 2000a, Lapidaria f, U, III, Warszawa. Kapuścioski R., 2000b, Lapidarium TV, Warszawa. Kapuścioski R., 2000c, Z Afryki, Warszawa. Kapuścioski R., 2002, Lapidarium V, Warszawa. Kapuścioski R., zob. Ryszard Kapuścioski.

Kąkolewski K., 1992, Reportaż, *w:+ Słownik literatury polskiej XX wieku, Wrocław-Warszawa-Kraków, s. 930-935. Kąkolewski K., 1983, Wokół estetyki faktu (1965), *w:+ Genologia polska. Wybór tekstów, wybór, opracowanie i wstęp: E. Miodooska-Brookes, A. Kulawik, M. Tatara, Warszawa, s. 496-507. Kąkolewski K., 1984, Waokowicz krzepi. Wywiad - rzeka, Lublin. Krall H., www.polska2000.pl/pl/authors/krall_hanna.html Kuziak M., Rzepczyoski S., (20027), Reportaż, *w:+ tychże Jak pisad?, Bielsko-Biała, s. 147-154. Litwin J., 1989, Język i styl polskiego reportażu (na materiale z lat 1945-1975), Rzeszów. Maziarski J., 1966, Anatomia reportażu, Kraków. Miller M., 2002, Laboratorium Reportażu, www.reporter.id.uw.edu.pl Niedzielski C., 1985, Reportaż, *w:+ Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, i. 2. Warszawa, s. 280-282. Niedzielski C., 1991, Reportaż, *w:+ Słownik literatury polskiej XIX wieku, red. J. Bachórz, A. Kowalczykowa, Wrocław, s. 823. Owsiany E., 1996, Uleczyd życie (>zkic o reportażu), *w:+ Abecadło dziennikarza, red. A. Niczyperowicz, Poznao, s. 19-36. Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 259 Rejter A., 2000, Kształtowanie się gatunku reportażu podróżniczego w perspektywie stylistycznej i pragmatycznej, Katowice. Reportaż. Wybór tekstów z teorii gatunku, wyb. i oprad. K. Wolny, Rzeszów 1992. Rozmowa z bezdomnymi i opuszczonymi. O filmie Ewy Borzeckiej "Oni" rozmawiają Katarzyna Jablooska, Anita Piotrowska, ks. Adam Boniecki i Wojciech Tochman, 2000, "Kontrapunkt" 2000, nr 3 (41), (9 kwietnia), "Tygodnik Powszechny", www.tygodnik.com.pl/kontrapunkt/41/rozmowa.html Ryszard Kapuścioski: zawód - reporter, www.kapuscinski.hg.pl Sławioski J., 1988, Reportaż, *w:+ Słownik terminów literackich, red. tenże. Wrocław, s. 431-432. Waokowicz M., 1972, Karafka La Fontaine'a, t. I, Kraków. Waokowicz M., 1984, Karafka La Fontaine'a, t. II, Kraków. Waokowicz M., 1998, Kształtowanie się reportażu - ojca literatury, [w:] Antologia reportażu polskiego w opracowaniu szkolnym, opr. K. Heska-Kwaśniewicz, B. Zeler,

Katowice, s. 339-361. Wolny K., 1996a, Reportaż -jak go napisad? Poradnik dla słuchaczy studiów dziennikarskich, Rzeszów. Wolny K, 1996b, Reportaż. Miedzy literaturą a publicystyką, *w:+ Dziennikarstwo i świat mediów, red. Zbigniew B., Edward C., Kraków, s. 173-180. Wyka K., 1989, Pogranicze powieści, wyd. III, Warszawa. ANEKS 1. Przykładowa realizacja reportażu Maria Nowakowska-Majcher, "Przemienienie w Toporowie", "+PLUS-MINUS. Rzeczpospolita", 6.-7.10.2001, s. Dl. Tekst ten został wykorzystany w dwiczeniach 8a, 19a, 26, 27 oraz propozycji lekcji (rozdział 16.3.). Ludzi nie wolno pytad prosto z mostu: .Podoba się obraz?". Płoszą się wówczas i odchodzą. Przemienienie w Toporowie MARIA NOWAKOWSKA MAJCHER - Cztery lata nie patrzyłam na ten obraz. Nie mogłam - kobieta stoi za parkanem i kryje twarz. - Tego nie wie nawet ksiądz. Wydawało mi się, że obraz wisi u nas w kościele przez pomyłkę, że przedstawia nie Przemienienie, a jakiś żart. Myślałam, co to będzie, kiedy ludzie w koocu się ockną i zobaczą prawdę. Myślałam, że mylił się ksiądz i biskup, który ten obraz poświęcił. Cztery lata chodziłam na msze i nie patrzyłam na obraz. Nieopodal, pod Działoszynem, Warta ma swój przełom. Rzeka płynie zresztą przez całą Wyżynę Wieluoską łukami, dziko, często w wąwozach. Toporów i Kamion to dwie wsie, które byłyby jednym, gdyby nie rozdzielała ich Warta. Łączy je most. 260 GATUNKI WYPOWIEDZI w / ANALIZIE STYLISTYCZNE] Ł -- nsaaei»ft»czas i odchody. to n* rato mat pmao 2 rodu: ^odolmię dMzr. Ptofn "i ••-----Przemienienie W Toporowie - atc-y lit* ol< (ulTtytun ML tom &av. M* m*et«B • kitncti itol u , Waru TU* Jwj prielotn KicU pł uu « nultói;ta firijci l n** i*ywyuiieMrt

w hitinric TJPKOW budotnn kouicU łknn_ cnpnt4 i F^JwoikJtmHluki • hau Uwijt «**»U « ui arNi xw*tui rajin* i* dutu, łt Bolą fcjnt)ii* - Pii

>ilu i amotlMfe Ma Tal lop-Tyj- młnuoebc^Łw^Tbpcnwtprtynura» - mówi Maiwuw Kain Sjroim^kTuSłwcłtfcnid^TdW lute t PoUkj, i Lura« i ireijdi

tanłwmftK W mtffci (K* K. te nb-

.*4jir. **.t* -iM'.» "Ś- •Łr.iŁ«a ; u ')il<KU 03 NuU- O^L F*I*Ł m»*:« pi/>-tyłaj»\ .iliko **ri'". H*4i «yUli v i/3?ie tti>>iut-<nrdi pir«xli^, n • - Obcy «4« prwjł wf«o,dlłor dot t nim ioij

ate tiKłii)lfcjn»fcŁTe,ij. Mimjnc (c^łiutuc^Wł-wiOBilaUitMai' . v roilil criowicL. S-n łlHIMt. P»U»Oł B«t wi-k. Iriwą r»f^ )Ki W, u*. U* ohił^m cwl. Oudzll 'U aobneiif """ego tif nie tMl, MuwB^doe. a trv»c» l obfii. Jf«* Sury e:hi*id rec ..

mcm**r«ukje

- Pan ptofcict (K*«I«I tUOT-ii<oM - mówi kłiidt - Pi(«nD ctt * wymazie o . - W ictdytn tak u, krói*" P" " .n «u Jru otOhe- Mu' tjlko 44 Uli - opui/ta j:1"-' binje; osób. 1'jin- »( n»iy «^UCT - • t\ t*\ .' '-m "; aknottu. CK co «< inieniii> - PWJ t)uil> duot'. "'c^-Mr-i " roytftnMj c BoffJ i o sobie WKW!. t -op->wi*iiitHCU 7^. -- .....--_ ,u . ,yf" yn(lK go ^fl-^m » n J VrtHtw h>wm .Ii" (J»*K./«c ««Łit *«ii(M«jcj/r« *".-»• i_ _ ("• WWualii). Z-jraltn da hołneumjtn >Kb»* - mc.*'

tem!" - «*^^fc ,«Hrył, >

k.tóyobcjmiWHił-O-W^ "^"^"mlKl^mB --_j, _ n-ta *,."-,h*tt ituio BiłOflwUJtiWuasjitudi,!^.(tm) .

MP ląłuii, flł^ ^^ wdznw Pw«|"

te

om pipc* M, f^, 0^4, cntprt ,n«

tueL:;u«n. iąij, »u« a« f, i d»kJ ieto -'-" i i* ir/yt«iM. pnii/tdt p<>4 ' p^ - T»n /jłoiyi naipel Unednti i nn^c^irkt

.. r*, dicie-

. ałun*, po(tm)* *« P ji!.--,-- y«t. maił nota. is» JU l':- -»»-i .1.* WijflJ • M'i* A Pjn Hsiii* «•' /i;*!* :ik ał M«(tm) rw:!i(f - ,'njm - toM.-l> nMiico: (^Hna «*iin. uoncia odr«. - On. ""t • »>* "«'

[Knne- "«jrtfc a-««y "» *». ;irt1l»'1 *" "*" >C Łm> iwmwł pfprjeMiłią «b-V frt«!* irt,'. i mcwtiriiim b.tc«ji)e lohy l« poluj jt^ui,, H»Ui. - TW Otwołio, M n»*si ««dKo inotu

Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 261 Majestat okolic przywabił tu przed dwudziestu laty artystów malarzy Każdego roku w Kamienie odbywają się plenery jesienne, którym przewodniczy Jerzy Duda-Gracz. Artyści mówią, że malują tu ginącą Polskę. Dwie daty wyznaczają najnowszą historię Toporowa: budowa kościoła pod koniec lat 80. (pos'więcenie w 1990 r.) i zawieszenie w nim obrazu (pos'więcenie w 1996 r.). Kościół zbudowali parafianie, obraz przedstawiający Przemienienie Paoskie podarował parafii Jerzy Duda-Gracz. O artyście ludzie mówią "Pan Duda" lub ściślej "Pan Profesor Duda-Gracz". Samo dzieło jest wynikiem wspólnoty, jaka zawiązała się między malarzem a byłym proboszczem kościoła, księdzem Krzysztofom Baraoskim, znawcą i miłośnikiem sztuki. - Panu Dudzie podobała się ta ziemia i rozmodlenie ludzi. Tak to przyjmujemy -mówi Stanisław Hałas. Są rozmodleni. Są w ogóle nadzwyczajni. Warta objęła ich uściskiem i odcięła od świata. Oni pierwsi mówią przybyszowi "dzieo dobry". Rzeka wylała w czasie tegorocznych powodzi, ale zajęła tylko należne jej, naturalne rozlewiska i wróciła do koryta. Do mszy świętej staje 60 ministrantów. Prawie wszyscy chłopcy i młodzi mężczyźni z czterech wiosek parafii.

Są bardzo biedni. Są tak schludni, czyści i uporządkowani, że wydają się żyd w dostatku. Starzy ludzie o świcie śpiewają "Kiedy ranne wstają zorze". Zasłużyli na to, żeby w kościele, który sami zbudowali, był w ołtarzu wizerunek dobrej twarzy dobrego Boga. - Kiedy zobaczyłem obraz, zmieszałem się - mówi ksiądz Marian Morga, od czterech lat nowy proboszcz parafii toporowskiej. - Zmieszał się również towarzyszący mi kapłan. Byliśmy tak zaskoczeni, że nie mogliśmy rozmawiad. Ksiądz począł krążyd wokół problemu. Któregoś dnia ukląkł i zapatrzył się w obraz, bo problem był w nim, a nie w płótnie. Potem wiele razy jeszcze klękał. - To jest obraz, który na kolanach trzeba przemyśled. Przemodlid - mówi. Ludzi nie wolno pytad prosto z mostu: "Podoba się obraz?". Płoszą się wówczas i odchodzą. Trzeba im pozwolid pomyśled. - We mnie jest ciemno! We mnie, bo nie widzę tego jasno - mówi starszy pan z rowerem. - Pan Duda dal, co miał najlepszego. - Wszyscy wiedzą, jak się dzisiaj maluje. Człowiek najczęściej nie wie, co i po co jest namalowane wyjaśnia kobieta przed sklepem. - Ale ci sami artyści, jeżeli mają zrobid coś dla kościoła, malują po bożemu. Tak jak chce ksiądz i ludzie. A Pan Duda nie! Zrobił tak, jak zawsze maluje. Zna zatem inne obrazy artysty? - Znam - kobieta mruczy, zabiera siatki, zamierza odejśd. - On, Pan Duda, jest uczciwy i wobec nas postąpił uczciwie! - Liczył może, że jestem mądrzejszy - rozważa starszy pan z rowerem - a tu nie jestem. Ani ja, ani mój Józik. Na zewnątrz rozpiera ich duma, że mają u siebie coś, co do Toporowa przyciąga ludzi z Polski, z Europy, z innych kontynentów. W środku boją się, że obraz może się nie spodobad, a oni wciąż nie umieją skutecznie i mądrze go bronid, bo sami jeszcze myślą i myślą. - Obcy ludzie pytają często, dlaczego jest tu brzydota - mówi ksiądz Morga. -Odpowiadam, że ja jej nie dostrzegam. Że tu pokazane jest życie. 262 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ rozpacz Z pr2;emodlenia obrazu ksiądz Marian Morga zrozumiał, że przedstawiony został człowiek. Syn Boży, Jezus Chrystus, pokazany został jako człowiek. Istotą rzeczy jest przemienienie, a nie twarze i nie sylwetki. Przemienienie ludzkie: z brzydoty w piękno, ze zła w dobro. - Pafl profesor pokazał rzeczywistośd - mówi ksiądz. - Piękno jest w wymowie obrazu.

Kobieta za parkanem milczy długo. Tak się stało, że o swoim grzechu, bo niechęd do obrazu nazywa grzechem, opowiada niewłaściwej osobie. Łzy były w niej zbyt długo więc parkan musi wystarczyd za konfesjonał. _ \v zeszłym roku, krótko po Bożym Narodzeniu, byłam w mieście (w Wieluniu). ZairzałarO do kościoła, żeby obejrzed szopkę noworoczną - opowiada. - Było dużo ludzi dużo światła. Muzyka, spokój. I tak pięknie. Jakiś mały chłopczyk, może trzyletni przeszedł pod barierką i założył nagiej Dziecinie na główkę swoją czapkę. Złościli się, kiedy Pan Duda chodził po wsi i robił zdjęcia. Nie chcieli zdjęd, bo spocony człowiek jest spocony, zmęczony - zmęczony, a odpoczywający przed domem też nie jest piękny. - Jeże" Eliasz i Mojżesz na tym obrazie, a może i Pan Jezus, mają nasze twarze, nasze ręce i nogi, to jakże nam się do nich modlid!? - zastanawia się starszy pan z rowerem. - To tak jakbyśmy my sami byli w ołtarzu? - niepokoi się i w jego głosie jest siebie mielibyśmy się modlid? jest zawsze piękny - mówi ksiądz. Mówi również, że stał się wrogiem wszelkich wyborów najpiękniejszych i najnajpiękniejszych mężczyzn i kobiet. Wyborów według cecrl fizycznych. Człowiek jest zawsze piękny Bolesław Wypych jest starcem. Był kiedyś woźnym w toporowskiej szkole. - Pan Duda dał obraz ludziom - mówi. - Miejsce mu się podobało, tak, ale obraz dał ludzi°rn. Bo dobrze się z nimi czuł. Chodził tu wszędzie, niczego się nie bał. A ludzie z nim rozmawiali, bo tutaj nie ma wysokich i wyższych. - Obraz? - zastanawia się Bolesław Wypych. - Niczego bym w nim nie zmienił. Stanisław Hałas również nie jest młody Jest emerytowanym dyrektorem szkoły. _ pevvnie, że chcielibyśmy żeby nasi święci byli piękni, dostojni, uwzniośleni, pozłoceni -~ wyznaje - a ten obraz taki nie jest. Postacie są pokoślawione, pokurczone. Byli tacy> którzy mówili, że sprofanowane. Dzisiaj Stanisław Hałas mówi, że nie wolno spłycid ani jednego momentu na tym obrazie bo jest to Przemienienie Paoskie, które sobie uświadomił Jerzy Duda-Gracz. Lecz stary dyrektor wcale nie od razu pogodził się z prawem artysty do przedstawiania własnych wizJi- Ja sobie to inaczej wyobrażałem!!! - mówi. Powoli jednak odkrył, że jeszcze inaczej wyobrażał sobie Przemienienie jego sąsiad inaczej ksiądz, a pewnie i sam papież ma swoje widzenie. Pomyślał więc, czy Pan Duda czegoś "nie nadwerężył". Przeczytał ewangelię Mateusza, potem jeszcze raz. I jeszcze przesylabizował. I co? - Tam nie ma opisu, jak oni wyglądali. Jest tylko relacja, co zobaczyli - mówi.

Ostatecznie w akceptacji dzieła pomogło mu zgoła inne wydarzenie. Usiłował kiedyś zrozumied pewien wiersz, zaledwie pięciowersowy. Zdumiał się, gdy zrozumiał, ile w marnycri pięciu linijkach jest treści, kiedy znaczenie utworu wytłumaczył mu znawca poezji. Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 263 - Gdyby jeden z nas powiedział: "Tu trzeba domalowad koronę", a drugi: "Tu trzeba płaszcz", a trzeci by dodał coś jeszcze, byłoby niedobrze. Gdyby obraz chciał poprawid sam artysta, na pewno byłoby to potrzebne - konkretyzuje swoje myśli Stanisław Hałas. - Ten obraz jest ukooczony. Według szacunków wartos'd obrazu równa jest cenie budynku kościoła. Ksiądz Marian Morga nie zamyka kościoła. Do Toporowa wciąż przychodzą i przyjeżdżają ludzie pragnący zobaczyd Przemienienie. Ksiądz nie zamyka też plebanii. Otwarty jest "salon" (jadalnia), łazienki, natryski, wszystkie zakamarki. Właściwie nie bardzo wiadomo, czy jest tu gdzieś prywatny kąt księdza Morgi. Plebania huczy rozmowami, śmiechem i pachnie jedzeniem. Na poddaszu ksiądz pośpiesznie urządził noclegownię, bo zbyt wielu było ludzi, którzy chcieli tu odpocząd. Kościołem, plebanią, kuchnią, przybyszami, wreszcie samym księdzem opiekują się parafianie Kobiety gotujące obiad nie pytają, dlaczego samotny kapłan ma dziś na obiedzie w "salonie" dziesięd osób. Jutro może ich byd więcej. - Myślałam o tym chłopczyku. Dziecko zawsze najprościej i najlepiej wie, co trzeba zrobid - opowiada kobieta za parkanem. - Krótko potem, w niedzielę, jestem w naszym kościele na mszy i patrzę na podniesienie. Idę oczami w górę za kielichem, który podnosi ksiądz, a tam nogi Jezusa na obrazie, a dalej Jego twarz smutna, bolesna, w złotej aureoli i już nie z tego świata. "Takie masz nóżki chudzieokie, dobry Jezu", myślę. I w płacz. Cisza w kościele, ludzie klęczą, głowy schylone, a ja płaczę. Mądry ksiądz, na bocznych ścianach ołtarza powiesił dwa zwyczajne, tradycyjne obrazy. W tym dobrego Jezusa Miłosiernego. - Jak chcę się naprawdę wymodlid, ale tak naprawdę, to sobie tam idę i tam pa-trzywszy, klęczę mówi starszy pan z rowerem. Ksiądz Morga konstatuje zmiany, jakie zaszły na wsi, odkąd do Toporowa przyjeżdżają obcy. Przede wszystkim kościół jest sprzątany nie raz, a dwa razy w tygodniu. - ... i mniej naszych ludzi stoi przed sklepem i pokazuje swoje ułomności - mówi ostrożnie kapłan. Oznacza to, że na wsi rzadko można spotkad pijanego człowieka. Ksiądz mówi też, że ludzie w Toporowie żyją sakramentem. Wieś przeżywa migracje. Odchodzą ci, których za Wartę wygania nędza, a wracają ci, którzy odeszli stąd 15 i 20 lat temu. - Wracają doświadczeni - mówi ksiądz. Wracają ze Śląska, znad morza, z Polski, ze świata. Ze Szwajcarii wrócił prezes tamtejszej Polonii. To oni budują się. Są. I już tu będą. Starzy rolnicy nie budują nic.

- Co tu jest? - zastanawia się Stanisław Hałas. - Warta dziko krążąca. I obraz. Jesteśmy parafią wdowiego grosza. Stary człowiek mówi, że Jerzy Duda-Gracz dał im duchowośd. Wzbogacił ich, chociaż nikomu się nie polepszyło. - Syn poszedł mi do ziemi. Miał tylko 44 lata - opuszcza głowę stary woźny - a ty żyj z tym człowieku. Ot, co się zmieniło. - Pan Duda chciał, żebyśmy w myśleniu o Bogu i o sobie przeszli samych siebie -mówi kobieta zza parkanu. - Nie wiem, czy wiedział, że będziemy się z tym zmagad do dzisiaj, że obraz musimy odkrywad i rozumied po kawałku, że jest nam z tym ciężko. Piotr, Jakub i Jan widzieli, jak Chrystusa okrywa biały obłok. Widzieli, jak obok Pana pokazał się Mojżesz i Eliasz. Widzieli i nie zrozumieli. GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ - Panie, jeżeli chcesz, rozbije tu dla Ciebie, dla Mojżesza i Eliasza, namioty - zawołał Piotr. Zanim odjechał, starszy pan z rowerem powiedział jeszcze, że gdyby ktoś chciał zabrad im obraz lub tylko tknąd złą ręką, on pierwszy pobiegnie bronid. Na sześciu połączonych z sobą płaszczyznach Jerzy Duda-Gracz namalował Przemienienie Paoskie. Obraz zamontowany został pod ostrym kątem, w głębokim nachyleniu w kierunku ludzi. Na plebanii artysta zostawił inny obraz. Przedstawia on częstochowską Madonnę. Suknie Matki Bożej i koszulkę Jezusa artysta wypełnił ziarnami zbóż i maku. Z tyłu obrazu, na płycie pils'niowej, napisał: ..Z prośbą o modlitwę - Jerzy Duda-Gracz". 2. Materiały źródłowe 2.1. Teksty opublikowane w prasie Balcerowicz R, 2001 "Polityka" 2001, nr 41, (13 października) s. 100-104. Bartosiak A., 2001, Bardzo Stara Wieś, "Magazyn Rzeczpospolitej" 2001, nr 44 (2 listopada), s. 16-19. Zdjęcia: A. Sidor. Bartosiak A., 2002, Jestem Bloom, Rzeczpospolita. +PLUS MINUS" 2002, nr 156 (6-7 lipca), s. Ali. Domagała J., 2001, Odkrywca. Astronom Wolszczan (i malarz Siudmak), "Magazyn Rzeczpospolitej" 2001, nr41 (l2października), s. 409. Ilustracje: Wojtek Siudmak. Fostakowska A., 2001, W kosmosie to samotnośd jest, "Magazyn Gazety Wyborczej" 2001 (24 maja), s. 24-28. Rysunki: J. Kapusta. Grigo A., 2001, Mój syn jest gejem, "Twój Styl" 2001, nr 8, s. 96-98. Grzebalkowska M., 2001, Ludzie z butelki, "Magazyn Gazety Wyborczej" 2001, nr 25

(21 kwietnia), s. 14-18. Zdjęcia: M. Mutor. Grzebalkowska M., 2001, Łapa szpitalna, "Magazyn Gazety Wyborczej" 2001 (2 sierpnia), s. 19-23. Rysunki: P. Socha. Grzegorzewski Z., 2001, Wszedłem powoli, "Rzeczpospolita. Moje Podróże" 2001 (12 października), s. 1. Gumowski J. (zdjęcia), Tochman W. (tekst). Jama Borisavad, "Magazyn Gazety Wyborczej" 2001 (4 października), s. 12-13. Halgas I., 2001, Portrety Profesora, "Tygodnik Powszechny" 2001, nr 42 (21 października), s. 5. Hugo-Bader J., 2001, Okręty-Widma, "Gazeta Wyborcza. Gazeta Telewizyjna" 2001 (5-11 października), s. 3. Jaros-Kropidlowska M., 2001, Marzenia są pod wodą, "Twój Styl" 2001, nr 8, s. 34-37. Klimkowski M., 2001, Rzeczpospolita grzybiarzy, "Wprost" 2001, nr 41 (14 października), s. 82-84. Kołodziejczyk M., 2001, Zamachowy cios maczetą, "Polityka" 2001, nr 30 (28 lipca), s. 28-29. Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 265 Kropiwnicki A., 2001a, Tadeusz Rydzyk, "Playboy" 2001, nr 8, s. 86-91. Ilustracja: A. Szewczenko. Kropiwnicki A., 2001b, Zapach Północy, "Playboy" 2001, nr 8, s. 122-127. Markiewicz W., 2000, Piętnaście kroków w kosmos, Polityka" 2000, nr 14 (l kwietnia), s. 100-105. Fotografie: A. Musialówna. Marzec B., 2002, O aniołach, co się dają namalowad, "Rzeczpospolita. +PLUS -MINUS" 2002, nr 273 (23-24 listopada), s. Ali. Mazur M., 2001, Wakacyjny album rodzinny, "Twój Styl" 2001, nr 8, s. 99-101. Mikołajczuk M., 2003, Matka, "Życie Siedleckie. Tygodnik" 2003, nr 21/77 (23 maja), s. 12-13. Mikołajczuk M., 2001, Między Kantem a Wolterem. Leśny człowiek Janusz Mames, "Polityka" 2001, nr 28 (14 lipca), s. 78-79. Fotografie: S. Ciok. Miliszkiewicz J., 2001, Opoka, .Magazyn Rzeczpospolitej" 2001, nr 41 (12 października), s. 26-27. Mizerski S., 2001, Jest straszniej, "Polityka" 2001, nr 41 (13 października), s. 28-31. Nowakowska A. M., 2001, Znaczona talia Marii K., "Polityka" 2001, nr 20 (19 maja),

s. 94-96. Nowakowska-Majcher M., 2001, Przemienienie w Toporowie, "Rzeczpospolita. PlusMinus", 2001 (6-7 października), s. Dl. Owsiany E., 1991, Przy moście w Avinion, "Sycyna", 1999, nr 103 (31 stycznia), s. 17. Palyga A., 2001, Koo, "Tygodnik Powszechny" 2001, nr 21 (21 maja), s. 5. Palyga A., 2001, Krowy spod Lenino, "Tygodnik Powszechny" 2001 (14 października), s.5. Patora T, StelmasiakM., 2002, Łowcy skór, "Gazeta Wyborcza" 2002 (23 stycznia), s. 13-15. Pietkiewicz B., 2001, Plama na nowym dywanie, "Polityka" 2001, nr 28 (14 sierpnia), s. 76-77. Podgórska J., 2001, Syndrom czarnego poniedziałku, "Polityka" 2001, nr 41 (13 października), s. 8183. Pytlakowski R, 2001, Przepraszam, odchodzę, "Polityka" 2001, nr 32 (11 sierpnia), s. 7273. Romanowska K., 2001, Bezsennośd, "Newsweek" 2001 (14 października), s. 82-88. Tochman W, 2001, Kotłownia, "Magazyn Gazety Wyborczej" 2001 (4 października), s. 6-11. Fotoreportaż: J. Gumowski. Tołwioski R, Łowy. Fotoreportaż, 2002, Archiwum "Życia Siedleckiego". Tołwioski R, Młyn. Fotoreportaż. "Życie Siedleckie" 26.09.2002, nr 39, s. 8. Zieją T., 2000, Ich wiek dwudziesty, "Polityka" 2000, nr 53 (30 grudnia), s. 74-75. Fotografie: A. Kramarz/Fotolarix. 266 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ 2.2. Teksty opublikowane w zbiorach i cyklach książkowych Hołówka T., 1990, Złota jesieo, *w:+ Delicje ciotki Dee, Warszawa, s. 89-94. Kapuścioski R., 2000, Cesarz, Warszawa (wyd. I: 1978). Kapuścioski R., 2001, Heban, Warszawa (wyd. I: 1998). - Wewnątrz góry lodowej, s. 59-67. Kapuścioski R., 2000, Imperium, Warszawa (wyd. I: 1993). - Świątynia i pałac, s. 99-112. - Skacząc przez kałuże, s. 185-195. Kąkolewski K., Co u pana słychad? Biała księga. Sprawa Dolezalka. Warszawa 1986. - "...Widział pan Oświęcim od tamtej strony", s. 7-21. - 49 nie zadanych pytao, s. 132-140. : , . . weselu. Kraków. " .- ; ,•, -. • '• - ; >, .,:...' .-:.; Krall H., 2001, Taniec na cudzym

- Druga matka, s. 5-14. •'• . - Ta z Hamburga, s. 15-23.

.

Krall H., 2001, To ty jesteś Daniel. Kraków. Lovell J., 1998, Kari, *w:+ Antologia reportażu polskiego w opracowaniu szkolnym, red. K. Heska-Kwaśniewicz, B. Zeler, Katowice, s. 218-228. Miller M., 1993, Arystokracja, Warszawa. Mularczyk A., 1998, Polskie miłości. Warszawa (wstęp: K. Goldbergowa). - Dni radości i pieczali Katarzyny Januszkowej, s. 105-146. Owsiany E., 1993, Bezdomnośd Boga, Kraków. ;; - Bezdomnośd Boga, s. 272-281. Owsiany E., 1998, Chusta Weroniki, *w:+ Antologia reportażu polskiego w opracowaniu szkolnym, opr. K. Heska-Kwaśniewicz, B. Zeler, Katowice, s. 258-268. Pruszyoski K., 2000, Podróż po Polsce, Warszawa (wyd. I: 1937), (posłowie: J. Jaruzelski). - Kiełkowanie na bagnie, s. 67-81. , :'-,

- Właściciel galerii portretów, s. 88-91. : .,..•-Tochman W., 2002, Jakbyś kamieo jadła, Sejny. , : :: Tochman W., 2000, Schodów się nie pali, Kraków. -Czekam pod adresem: Berlin, s. 75-114 (1998 r.). -Nieobecnośd, s. 149-163 (1999 r.). (wyd. 1:1972). - Malwy na lewadach, s. 7^41. • , - Raczkujemy, s. 22-35. - Co mówi pani Salmon, a co jej mąż?, s. 346-357. - Wspomnienie z Maripozy, s. 411-432. Waokowicz M., 1978, Monte Cassino, (wydanie rozszerzone), Warszawa. - Wesoły "Melsyt", s. 64-67. - W "domku doktora", s. 430-435. Reportaż - uobecnienie prawdy o człowieku... 267 .'"•.:, • ;

, •• Wachowicz B., 1983, Malwy na lewadach, Warszawa

; Waokowicz M., 1968, Królik i oceany, Warszawa.

- W zdobytym Klasztorze, s. 439-450. (wprowadzenie: M. Szejnert).

\ Zły dotyk. Reportaże roku 2000, Warszawa 2001

- A. Kuźniak, W. Nowak, Noc w Wildenhagen, s. 47-63. - T. Tosza, Pięd godzin i trzy kwadranse, s. 171-182. 2.3. Reportaż dwiczeniowy (szkolny i studencki) W bazie materiałowej stanowiącej podstawę analizy reportażu polskiego znalazło się piętnaście tekstów dwiczeniowych, napisanych przez studentów Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego II i IV roku, uczniów III klasy Gimnazjum im. KEN w Siedlcach oraz uczestników warsztatów dziennikarskich ..Laboratorium Reportażu" na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego prowadzonych pod kierunkiem Marka Millera (prace opublikowane na stronie www.reporter.id.uw.edu.pl/article). 2.4. Reportaż radiowy Piotrowski T, Magia miejsca, Program I Polskiego Radia. Hanna Wszeborowska Rozdział 10 FELIETON - W WYOSTRZONYM OBIEKTYWIE " *...+ nie istnieje rzeczywistośd obojętnie zobiektywizowana, ponieważ każda subiektywnośd zmienia sens i strukturę obiektywności *...+" Ryszard Kapuścioski "Lapidarium I", 2000 (1990), s. 142. Co mówi nazwa? Felieton - nazwa wywodzi się od francuskich slówfeuille - liśd, kartka, takie powieśd w odcinkach, feuilleton - złożony na czworo arkusz. Wyrazami tymi określano dolną cześd kolumny dziennika, odciętą linią zawierającą materiały o charakterze krytycznoliterackim i rozrywkowym. Dodatek Feuilleton pojawił się w 1800 roku w .Journal de Debats" i to ten moment większośd teoretyków gatunku uznaje za datę narodzin gatunku *por. Jedlioski 1984+. Nie należy jednak pomijad faktu, że już na początku XVIII wieku londyoski "Spectator" umieszczał dodatek literac-ko-rozrywkowy; a teksty ogłaszane tu przez J. Addisona i R. Steele'a miały cechy przypisywane dziś felietonowi. Poza tym częśd tekstów Bohomolca, Jezierskiego, Krasickiego i Świtkowskiego drukowanych w "Monitorze" oraz "Pamiętniku Historyczno-Politycznym" to utwory o charakterze felietonowym. Historię gatunku można znaleźd w pracy Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny *1985+ oraz w Słowniku literatury polskiej XIX wieku [1991]. Co mówią słowniki i poradniki? Oto powtarzające się w wielu publikacjach cechy felietonu: • różnorodnośd tematyczna: felietony dotyczą spraw politycznych, społecznych, kulturalnych, obyczajowych; zawsze są to sprawy aktualne;

• swoboda w przedstawianiu tematu, dowolnośd formy; • dbałośd o środki literackiej ekspresji, lekkośd i barwnos'd stylu, zróżnicowanie stylistyczne (nawet w obrębie jednego tekstu); • subiektywizm w przedstawianiu tematu, ironiczne traktowanie spraw przez nadawcę tekstu, patrzenie na świat z dystansem, eksponowanie autorskiego "ja"; • dbałośd o nawiązanie bliskiego kontaktu z odbiorcą; • cyklicznośd, umieszczanie felietonu zazwyczaj w stałym miejscu w czasopiśmie, wyodrębnienie graficzne: umieszczenie w ramce, na kolorowym tle, opatrzenie tekstu winietką. Klasycy gatunku Za niekwestionowanego mistrza felietonu uznaje się Bolesława Prusa, autora Kronik tygodniowych ogłaszanych w "Kurierze Warszawskim", "Kurierze Codziennym" i "Tygodniku Ilustrowanym". Znakomite felietony pisywali także: Antoni Slonimski, Tadeusz Żeleoski (Boy), Stefan Wiechecki (Wiech), Stanisław Mackiewicz (Cat), Stefan Kisielewski (Kisiel), Krzysztof Teodor Teplitz (K.T.T.). Felieton - w wyostrzonym obiektywie 269 10.1. Wprowadzenie Felieton należy do gatunków, które zyskują sobie coraz większą popularnośd we współczesnej prasie i programach radiowych. Ze względu na wyraźne wyodrębnienie graficzne (lub zapowiedź radiową), a także jego cyklicznośd i stale miejsce w publikacji odbiorca z łatwością identyfikuje teksty przynależne temu gatunkowi. Takie cechy zewnętrzne, jak np.: nagłówek strony lub rubryki, ramka, wyróżniające się tło służą do jednoznacznego skategoryzowania publikowanego w prasie tekstu jako felietonu. Wydaje się, że w powszechnym odczuciu istnieje dziś duże zapotrzebowanie na felieton - formę wypowiedzi realizującą m.in. funkcje ludycz-ną. Zatem jednoznaczne sygnalizowanie w publikacji obszarów zarezerwowanych dla felietonu jest też sposobem na przyciągniecie uwagi odbiorców poszukujących także rozrywki. 10.2. Nadawca felietonu Felietonista to czuły obserwator ludzi i zdarzeo, żywo reagujący na ważne problemy odzwierciedlające się w codzienności, "prozie życia" i bezpośrednio przeżywane przez niego, np.: *1+ Powtarzając z wnukiem historię literatury (chłopak sposobi się do egzaminu dojrzałości) natknęliśmy się, rzecz oczywista, na kontusz. Ten zaś powód dal do przypomnienia studniówki. Przed studniówką wnuk mój z grupą chętnych wyznaczonych wytresowany został do poloneza. (...) Skooczyło się więc na tym, że wnuk kontusz wdział i poloneza taoczył z przyjemnością dużą zprzyczyny aplauzu. (...) [Anatol Ulman, "Kontusz"]

*2+ Jeszcze nigdy wyprawa do knajpy nie okazała się tak łatwa. Ale też jeszcze nigdy nie zorganizowano mi knajpy niemal pod oknem. Od Melte-mi, nowej restauracji klanu Kręglickich, dzieli moje mieszkanie dosłownie kilkadziesiąt metrów. *Maciej Nowak, "Meltemi"+ 270 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Nadawca felietonu potrafi kojarzyd fakty i problemy z różnych dziedzin, łącząc "okruchy życia" , które na pozór nie mają ze sobą żadnego związku, np.: *3+ Kilkadziesiąt lat temu pewien radziecki student fizyki przeprowadzał w laboratorium standardowe doświadczenia z węglem. Wsadzil węgiel do retorty, czy innej menzurki, włączył podgrzewanie i nadciśnienie i poszedł sam sobie podnieśd ciśnienie, czyli na wódkę. Wrócił za kilka godzin, a je go węgiel zdążył się w tym czasie spopielid. Z popiołu zaś zdążył się zrobid diament. Tak przynajmniej opowiada stara, radziecka legenda, w której prawdziwośd wątpid nie ma podstaw. Diament to bowiem nic innego, jak węgiel, tylko nieco lepiej w sobie ułożony. Radziecki wynalazek stal się tak popularny w świecie, że dziś diamenty produkuje się w fabrykach. Pojawiły się też firmy, które diamenty produkują na zamówienie. Ofertę jednej z nich znalazłem ostatnio w Internecie. Firma ta oferuje wyprodukowanie diamentów z ciał bliskich zmarłych. Ludzi i zwierząt. Najpierw ciała się spala - czytam w ofercie - a potem z popiołu robi się diamenty. Potem wstawia się je w naszyjnik, pierścionek, kolczyki albo spinki. W ten sposób - czytam dalej - swego bliskiego zmarłego będziesz miał zawsze przy sobie. Cena usługi zaczyna się od kilku tysięcy dolarów (przy wyprodukowaniu jednego diamentu z jednego ciała). Nie ma znaczenia, czy diament będzie z ciała matki, czy psa. Od dnia, w którym radziecki student wynalazł sztuczne diamenty, minęło kilkadziesiąt lat. W tym czasie dokonał się wielki postęp techniczny i olbrzymie zwyrodnienie. *Janusz Wojciech Kowalski, "Sztuczne diamenty"] Taka asocjacyjnośd felietonu staje się jednym ze sposobów manifestowania autorskiego "ja". Zindywidualizowane patrzenie na świat wyraża się także: a) w wykorzystywaniu komizmu, ironii, parodii, groteski, poetyki absurdu, np.: *4+ Prezes PSL Jarosław Kalinowski proponuje, by w referendum społeczeostwo odpowiedziało na trzy niezwykle rozwlekłe i skomplikowane pytania. Po żmudnej, długiej i bardzo męczącej lekturze tych pytao zgadzam się z Andrzejem Potockim, rzecznikiem prasowym Unii Wolności, który powiada, że "przeczą one elementarnym zasadom logiki". W istoFelieton - w wyostrzonym obiektywie 271 cię, gdyby te trzy pytania zastąpid jednym i nieco tylko zmienid cel dociekao, to brzmiałoby ono: "Kto jest najprzystojniejszym politykiem III RP i dlaczego jest nim Jarosław Kalinowski?" Zgadzam się też Z Piotrem Żakiem, rzecznikiem klubu AWS, który twierdzi Z mocą: "Nie wolno marnowad pieniędzy podatników na referendum, które może się nie udad". Zwaśnionym stronom proponuję kompromis:

referendum - nie, audio-tele - tak. Au-dio-tele cieszy się ogromną popularnością wśród Polaków, zawsze się udaje i w dodatku jest opłacalne. Innymi słowy, pragnąłbym przedłożyd pod obrady Wysokiej Izby jako swój obywatelski projekt - wsparty, wyczuwam to wyraźnie, milczącą aprobatą przynajmniej pół miliona czytelników " Wprost" - propozycję wprowadzenia w Rzeczypospolitej Polskiej systemu bezpośredniej demokracji telewizyjnej. Przed świętami wielkanocnymi TYP zadała podchwytliwe pytania w rodzaju: " Co to jest pisanka ? " a) pomalowane jajko, b) najstarsza forma egipskiego pisma - lub "Co to jest śmigus-dyngus?" - a) wodospad Niagara, b) lany poniedziałek. W dodatku podała jeszcze trzeci wariant odpowiedzi. I jak tu się później dziwid, że prawie połowa telewidzów typuje błędnie. Nie, mój system bezpośredniej demokracji telewizyjnej nie wymaga sięgania co rusz do encyklopedii wielotomowej. Przewiduję również nagrody, ale nie jakieś tam hondy, lecz produkty zroszone potem polskie go inżyniera i robotnika oraz nasze narodowe skarby. [Marek Zieleniewski, "Demokracja totalna"] b) w formułowaniu subiektywnych sądów, które mogą byd wyrażane: - wprost, np. przez wykorzystanie ocen emocjonalnych: *5+ Nagle i definitywnie obrzydł mi Kapitan Żbik. Po prostu nie mam już sympatii do bohatera popularnych komiksów mego dzieciostwa. Mało tego. W jednej chwili niepokojąco wypłowiał w mych oczach również sam Charles Bronson. Nie inaczej ma się sprawa z Brudnym Harrym, jakże przekonująco granym przez Clinta Estwooda z wielkim magnum w łapie. Patrzed już nie mogę ani na Agenta Jej Królewskiej Mości, ani nawet na inspektora Skalskiego. Do licha z całą plejadą filmowopapierowych agentów wyssanych z kciuka, gdy rzeczywistośd kreśli po stokrod lepsze scenariusze kryminałów! Franz Mauer? - Pękam ze śmiechu! *Przemek Ba-dowski, "Syndrom Brudnego Harry'ego"]

272 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ - pośrednio w konstrukcjach stwarzających pozory obiektywizmu (np. wykorzystanie czasowników niewłaściwych typu szkoda, trzeba, warto, konstrukcji nieoosobowych nieokreślonych z się, konstrukcji strony biernej), np.: *6+ Coś podobnego muszą odczuwad na własnej skórze dzieci - szczególnie polskiej wsi - których rodzice pobudowali sobie kilkupiętrowe domy, a wszyscy siedzą dalej z przyzwyczajenia w kuchni, wyższe poziomy odwiedzając jedynie przy sprzątaniu. Trudno nie zauważyd, że kiedy nie mieszka się w swoim domu - czy chodby tylko w większej jego części - pełni się w nim rolę swojej własnej służby. *Michał Ogórek, "Mieszkanie następnej generacji"+ *7+ Otóż coraz częściej w Europie, a w Rzeczypospolitej w szczególności, demokracja mylona jest nie tyle z anarchią, co partyjniactwem i przyzwoleniem na korporacyjną samowolę. *Ludwik Stomma, "Nie ma na co czekad"+ c) w sygnalizowaniu jednostkowego punktu widzenia właściwego nadawcy przez zastosowanie form pierwszej osoby liczby pojedynczej, zaimków ja, mój, np.:

*8+ Nie ma więc wyjścia, trzeba coś skrobnąd, chod nie wiem, jak długo wytrzymam. Czasy nie są na felieton, a "Tygodnik" też się zrobił śmiertelnie poważny. Tymczasem ja we wszystkich minionych okresach starałem się pisad śmiertelnie wesoło. Ludzie się widad przyzwyczaili, a więc: śmiej się pajacu! Najpierw krótka wiadomośd o mnie: znowu 3 miesiące bawiłem (się) na tak zwanym Zachodzie (...). Ucieczka?! -powie ktoś? Nic podobnego, ja • nigdy nie porzuciłem Kraju, tak jak szewc nie porzuciłby swego warsztatu - chyba szewc zmechanizowany i upaostwowiony w wielkiej (?!) fabryce butów, ale nigdy szewc indywidualny. Ja też jestem szewc indywidualny, a mój warsztat to Polska. Moje rzemiosło to opisywad kraju tego dzisiejsze osobliwości, opisywad na sposób własny odmiennie niż inni. Jakżeby się wyrzec takiego warsztatu?! *Stefan Kisielewski, "O sobie telegraficznie"+ d) w artystycznym wykorzystaniu nacechowanych elementów stylu potocznego i innych stylów oraz różnych odmian polszczyzny, np.: Felieton - w wyostrzonym obiektywie 273 *9+ Obiecywałam sobie i dotrzymam. Nigdy, ale to nigdy, pod żadnym pozorem nie będę zaczepiała Jerzego Pilcha. Co prawda raz, kiedyś, zrobiłam malutki wyjątek i jakoś mi się upiekło, nie jest to jednak powód, by popadad w głupią brawurę. Każdy, komu życie miłe, wie, jak niebezpiecznie jest zadzierad z P Uchem. Samcem alfa, członkiem elitarnego klubu tych najlepszych, którzy mają to, na czym zbywa całej reszcie samców beta, gamma i tak dalej. "Nic na to nie poradzę, Że ci, którzy nie dostali Nike i nie mają młodej laski, stanowią większośd" - zwierza się skromnie Pilch pismu " Viva!". Będąc osobą ludzką w wieku zdecydowanie pobalzakowskim mam prawo nie rozumied. Jak to młodej? Chyba mówi się "nowej". Nowej laski. Chociaż laska to dosyd staroświecki środek perswazji dziś są to raczej kije bejsbolowe. Kto by tam się narażał na oberwanie - czy to laską, czy bejsbo-lem od samca alfa. No i laureata Nagrody Literackiej Nike, niezbitego dowodu najwyższej formy stylistycznej. Ja, niestety, nie jestem nawet samcem omega, Nike mi nie dali, od lat opieram się na tym samym starym kiju, nie zamierzam więc podskakiwad Pilchowi. Chciałabym tylko zgłosid dwie drobne uwagi dotyczące logiki. O logikę nie będziemy się przecież spierali? Logika jest powszechna, uniwersalna i, jak wiadomo, przede wszystkim męska. Jedna i niepodważalna.*K.ingaL Dunin, "Kungfu"] *10+ Żyd dynamicznie i kompleksowo to żadna sztuka - od rana bieg, praca, zakupy, kłótnie, awantury, pomysły, miłośd, sport, alkohol, pranie, jedno pogania drugie, mieszają się słowa, myśli i zapachy, aż pewnego dnia przychodzi koniec - pora umierad dynamicznie i kompleksowo. Ale jak to zrobid? Dynamicznie, to znaczy nie zawracając głowy rym, którzy Żyją, nie ociągając się, raz-dwa i po wszystkim, umierad tak, jak się Żyło, Z temperamentem, żeby nikt nie musiał nas pielęgnowad, karmid i wypróżniad, żeby nie musiał poświęcad nam łez ani czasu. To dynamicznie. A kompleksowo? Umierad kompleksowo to ostatni krzyk mody, za jednym zamachem kooczyd wszystkie sprawy, rzeczy spakowane, testament sporządzony, felietony wydrukowane, sprawy prawne, uczuciowe i zawodowe wyjaśnione i zamknięte. Tak się dziś na świecie umiera: nowocześnie, efektownie, sprawnie, wedle reguł ergonomii, ekonomii, anatomii, higienicznie i dynamicznie. Z fasonem.

Wówczas nadchodzi pogrzeb. Nowoczesny, kompetentny, sprawny, usługa grzebalna wysokiej jakości, zgodna. Z duchem czasu i duchem zmarłe-

274 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ go. Dobry Bóg zrobił, co mógl, teraz trzeba zawezwad fachowca - jak śpiewali koledzy Friedman z Koftą. Fachowiec od grzebania w społeczeostwie przemysłowo-rolniczym to nie jest jakaś zapłakana kutwa analfabetyczna tkwiąca w przesądach, tylko wykształcony, sprawny osobnik, na bieżąco w osiągnięciach grzebalnictwa światowego. Przychodzi na cmentarz terminowo, ubrany odpowiednio, trzeźwy jak należy, kompetencja i maniery bez zarzutu, a do tego dochodzi sprzęt - cichy, w taktownych kolorach, przede wszystkim niezawodny, powtarzam: niezawodny, gdyż są chwile, w których technika nie może zawieśd ani człowieka, ani trupa. Gdyby to były sformułowania za mocne, to proszę napisad "chowających ani chowanego". Gdyby to było za frywolne, proszę wpisad "żywych ani umarłych", niepotrzebne skreślid, l ten fachowiec robi swoje, świadczy usługę pogrzebową wysokiej jakości, w tempie przyspieszonym, jak wszystko, potem rączka o rączkę strzepuje z palców pył śmierci i znika bezszelestnie, należnośd pobierając przelewem albo w bonach pogrzebowych PKO Z premią za wieniec. Jak będziecie mnie chowad, to nie będę stawiał żadnego oporu, uchylę tylko na chwilę wieko i powiem: "Nie chowajcie mnie jakościowo ani kompleksowo, chowajcie mnie po ludzku i ledcie do domu, żeby się nie przeziębid". Ale jakośd usług będzie już wówczas tak wysoka, etyka pracy tak szanowana, ludzie tak obowiązkowi i dobrze wychowani, że obawiam się, czy ktoś posłucha. Wszyscy będą stosowad się do PROGRAMU PRZYSPIESZONEGO ROZWOJU USŁUG POGRZEBOWYCH DLA LUDNOŚCI (a dla kogo miałyby byd, wszystko dla kochanej ludności) NA LATA 1976-1980 (...). [Daniel Passent, "Więcej życia na cmentarzu"+ Dodatkowo autorskie "ja" przeważnie zostaje podkreślone przez zamieszczenie w publikacji winietki ze zdjęciem felietonisty i graficzne wyeksponowanie nazwiska. Musimy zwrócid uwagę również na to, że z jednej strony autor felietonu "w sposób namacalny" obecny jest w swoim tekście, z drugiej zaś często dystansuje się wobec świata, który w felietonie konstruuje. Ów dystans zaznacza się przez wykorzystanie kategorii komizmu, ironii, parodii, groteski itp. (por. przykład *4+), przez nagromadzenie w tekście konstrukcji nieosobowych (por. przykład *5+), przez kategoryzacje ludzi, idei i zdarzeo (np. W kapitalizmie wszystko jest towarem - Janusz Wojciech Felieton - w wyostrzonym obiektywie 275 Kowalski "Chorzy jak złoto"; Pieniądze - podobnie jak dzieci - trzeba umied robid. To prawda starsza niż wykopaliska w Biskupinie - Krzysztof Skiba "Ubijanie interesów"). Podmiotowośd i subiektywizm felietonu nie oznacza, iż jego twórca jest zapatrzonym w siebie i zamkniętym na innych komentatorem świata. W tekstach felietonu wyraźnie wpisana jest kategoria odbiorcy.

10.3. Odbiorca felietonu Felieton jest gatunkiem, w którym nadawca stara się nawiązad bliski kontakt z odbiorcą i kontakt ten stara się podtrzymywad m.in. przez: a) tworzenie wspólnego świata odbiorcy i nadawcy, których obejmuje inkluzywne "my" i których łączy styl potoczny typowy dla półoficjalnych i nieoficjalnych, bliskich relacji międzyludzkich, np.: *11+ Pamiętamy, jak to córki króla Leara, Goneryla i Regana, w szumnych i poetyckich słowach wysławiały swą miłośd do ojca dybiąc w istocie na spadek po nim, podczas gdy trzecia, Kordelia, oświadczyła powściągliwie, że kocha ojca tylko na tyle, na ile jest to jej obowiązkiem - ani mniej, ani więcej. Jak wiadomo, król Lear zapalał w związku z tą jej wypowiedzią wielkim gniewem i Kordelię wydziedziczył, dzieląc majątek między dwie starsze córki, jak wiadomo dalej, okazał się, mówiąc stylem bohaterów Wiecha " dętym frajerem", bo tylko Kordelia kochała go naprawdę, a starsze jej siostry kochały tylko pieniążki. Tak to bywa, gdy ktoś nadmiernie ceni szumne słowa i zapomina o walorze skromności. Bowiem nie moje słowa, lecz moje czyny świadczą o mnie. Podobnie ma się rzecz Z miłością ojczyzny, czyli patriotyzmem: osobiście wolę patriotyzm wyrażający się w czynach niż we wzniosłej mowie, myślę też, Że w istocie wykluczają się one wzajemnie, jako, że "pies co dużo szczeka, mało daje mleka" (...). *Stefan Kisielewski, "Czy skromnośd przestała byd cnotą?"+ b) intrygowanie, zaskakiwanie, wzbudzanie zaciekawienia odbiorcy począwszy od tytułu (np. Więcej życia na cmentarzu Daniela Passenta, Żwawo na prawo Piotra Moszyoskiego, zob. Aneks) przez nieoczekiwane, paradoksalne zestawienie faktów, zjawisk, problemów (por. wyżej o nadawcy

276 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ felietonu) po pointę w pierwszym odczuciu absurdalną, ale w postrzeganiu tekstu jako całości odkrywającą spójnośd myślenia twórcy (np. "Podszewka" Dunin Kingi,, "Dziadziusiotatuś" Hanny Bakuly czy "Telewizor zamiast dziadka" Krzysztofa Zanussiego). W tym kontekście odbiorca może jawid się nadawcy jako uczestnik komunikacji niemal równorzędny (por. np. felietony Józefy Hennelowej, Krzysztofa Zanussiego), ale też bywa traktowany protekcjonalnie, z domieszką kpiny (por. np. felietony Ryszarda Marka Grooskiego). 10.4. Cele i funkcje felietonu Stanisław Bortnowski *1999, s. 126-127+ przedstawia długą listę celów, którym podporządkowane są felietony. Felietonista tworzy tekst, aby krytykowad, apelowad, zwrócid uwagę na jakiś problem, przestrzegad, przeciwstawiad się, narzekad, piętnowad, ośmieszad, kompromitowad, wytykad, interweniowad, bawid się, żartowad, przekomarzad się, cieszyd się słowem, fantazjowad, wygłupiad się, eksponowad siebie. Zdarzają się i takie teksty - zauważa Bortnowski - które szkalują, mącą, poniżają, bezczeszczą, schlebiają. Nie przynoszą one chluby ani ich autorom, ani pismom, które je drukują. Są w koocu i takie felietony, które żadnego z powyższych celów nie realizują, o których można pomyśled, że służą jedynie zapełnieniu pustego miejsca w gazecie. Wśród felietonistów, tak jak wśród innych twórców, zdarzają się mistrzowie i nieudolni rzemieślnicy.

Te szczegółowe intencje komunikacyjne krystalizują się w tekście tak, że można mu przypisad następujące funkcje: 1. Funkcję łudyczną - felieton jest dla odbiorcy rodzajem intelektualnej rozrywki, przy czym ludycznośd wpisuje się tu nie tylko w strukturę autorskich realizacji gatunku, lecz także w cyklicznośd felietonów i częste umiejscowianie felietonu w tej części gazety, którą redaktorzy rezerwują dla rozrywki (por. wyżej o zaciekawianiu i intrygowaniu). 2. Funkcję ekspresywną - felietonista manifestuje własne poglądy, opinie, sposoby patrzenia na świat, eksponując siebie i wyznaczając dla siebie uprzywilejowane miejsce poza światem przedstawionym (por. o dystansie wobec świata w podrozdziale o nadawcy felietonu). Felieton - w wyostrzonym obiektywie 277 3. Funkcje nakłaniającą: a) Felietonista oceniając fakty i ludzi, krytykuje, piętnuje, ośmiesza ludzkie wady oraz określone postawy życiowe, wytyka biedy i niedoskonałości bohaterów tekstów (często postaci autentycznych, publicznie znanych) oraz niedociągnięcia w życiu społecznym, apeluje (rzadko wprost) o zmianę postępowania, przestrzega przed skutkami czegoś; może przeciwstawiad się czyimś poglądom, polemizowad z kimś, czasem kompromituje kogoś w oczach czytelników swego tekstu; b) Zwykle felietonista nie formułuje sądów o świecie przedstawionym i bohaterach wprost, ocena może byd zawarta m.in. w konstrukcji świata przedstawionego (np. pełnego absurdu), w kreacji bohaterów (np. przy użyciu karykatury), w ironicznych komentarzach narratora (także w grafikach komentujących tekst, narysowanych bądź przez samego autora felietonu, bądź przez zaproszonego do współpracy znanego ilustratora czy karykaturzystę). W felietonach unika się najczęściej prostego dydaktyzmu. Odbiorca powinien uformowad sobie opinie na dany temat po zapoznaniu się z poglądami nadawcy tekstu. Felietonista, aby skłonid odbiorcę swego utworu do patrzenia w podobny sposób na określony problem, stara się nawiązad z nim bliski kontakt i dba o podtrzymywanie tego kontaktu (funkcja fatyczna jako towarzysząca). Te trzy funkcje wydają się podstawowe dla felietonu, przy czym w różnych realizacjach gatunku jedna z nich zwykle dominuje, np. felieton "Za wszelką cenę" Antoniego Piekuta - z dominującą funkcją łudyczną, felieton Przemka Badowskiego "Syndrom Brudnego Harry'ego" - z dominującą funkcją ekspresywną, felieton Ludwika Stommy "Tak czy owak Europa" - z dominującą funkcją nakłaniającą. 10.5. Kompozycja i styl felietonu Felieton jest gatunkiem, w którym nie obowiązują żelazne reguły kompozycyjne (poza uniwersalną regułą trój dzielności - wstęp, rozwinięcie, zakooczenie). Autor ma pełną swobodę w układzie treści, jednak często felieton ujęty jest w swoistą klamrę kompozycyjną, którą stanowi tytuł i pointa zamykająca tekst. O tym, że dany tekst nazwiemy felietonem, decyduje

278

GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ jego tematyka (sprawy aktualne) i stosunek nadawcy do przedstawianych treści (zaangażowanie w sprawę i jednocześnie dystans do kreowanego świata). Układ kompozycyjny związany jest z artystycznym zamysłem i podporządkowany jest jednej z trzech dominujących funkcji, a felietonista może nadad tekstowi formę jakiegokolwiek innego gatunku. Oto fragmenty trzech felietonów Daniela Passenta stylizowanych na: mowę dziękczynną *12+, mowę sądową *13+, rozprawę naukową *14+: *12+ Dziękuję żonie znanego tłumacza i intelektualisty za to, że zadzwoniła pod sobie tylko znany adres w Olsztynie i znalazła dla mnie zlewozmywak blaszany, nierdzewny, dwukomorowy, z ociekaczem z prawej strony. Zlewozmywaki takie były kiedyś łatwo dostępne - greckie, austriackie i polskie, ale rozwój budownictwa i remontów wyprzedzał rozwój wanien i zlewozmywaków. Jestem pani szczególnie zobowiązany i jeśli przyjdę po odbiór bez kwiatów, to okażę się ostatnim chamem. Dziękuję pani znajomemu, a mnie absolutnie obcemu (do wczoraj), inżynierowi N. za to, że nie tylko kupił zlewozmywak, ale jadąc do stolicy wziął go i przydźwigał własnymi rękoma. Wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu, składam tą drogą serdeczne podziękowania. *Daniel Pas-sent, "Jestem głęboko zobowiązany"+ : [13] Wysoki Sądzie! Jest dla mnie zaszczytem, że mogę występowad przed tak znakomitym trybunatem, który pozbawił już wolności niejednego przestępcę. Zaszczyt ten jest dla mnie tym większy, Że nie występuję jako pełnomocnik mordercy lub gwałciciela, ale zdrowego moralnie powoda, KTÓREGO JEDYNA WINA POLEGA NA TYM, ŻE WYGRAŁ PÓŁ MILIONA. Tak, proszę sądu - wygrał pół miliona, którego pozwany nie chce mu wypłacid. Mój klient, obywatel N. (Niefortunny), wygrał pół miliona w totalizatorze sportowym, ale kiedy zgłosił się po odbiór wygranej, dostał - pardon -figę. Okazało się bowiem, że owszem, powód przedstawił kupon skreślony prawidłowo i prawidłowo złożony w kolekturze, a więc trafił swoją życiową szansę, ale w skarbcu Totalizatora nie odnaleziono pozostałego odcinka tego kuponu, wobec czego Przedsiębiorstwo Paostwowe Totalizator Sportowy nie czuje się w obowiązku wypłacid wygranej. Prawdopodobnie odcinek kupoFelieton - w wyostrzonym obiektywie 279 nu zaginął gdzieś na trasie pomiędzy kolekturą (...) a skarbcem Totalizatora, gdzie niczym w Fort Knox przechowuje się złudzenia milionów naiwnych obywateli *Daniel Passent, "Drobiazg - pół miliona"+ *14+ Rozprawę niniejszą przygotowuję jako pracę doktorską dla uniwersytetu w Toruniu. Temat urodził się w ubiegłam tygodniu, materiał zbierałem w czwartek, piszę dziś, a obronę przewiduję na wtorek (...).

Hipoteza badawcza. Teza naszej pracy brzmi: Życie codzienne w Polsce u schyłku XX wieku jest zdumiewająco niecodzienne. Zjawisko niecodzienności życia codziennego warte jest utrwalenia i zbadania (...). Rozwinięcie tematu. Zazwyczaj przez Życie codzienne rozumie się sprawy materialne, obyczajowe, prywatne społeczeostwa (...). W naszym życiu dziedziny te są trudne do oddzielenia. Granica pomiędzy czasem, który jednostka poświęca społeczeostwu i sobie, jest płynna. Zauważono już dawno, że wiele osób traktuje miejsce pracy jako dogodne biuro załatwiania własnych spraw, stamtąd telefonuje, wychodzi na spotkania, tam kupuje u przekupek domokrążnych, porównuje towary i ceny, omawia własne sprawunki. Miejsce pracy jest więc do pewnego stopnia ogniskiem domowym, a także miejscem regeneracji sil przed wyczerpującymi zajęciami domowymi *Daniel Passent, "Życie codzienne w Polsce u schyłku XX wieku"+ W stylu felietonu obecne są wykładniki różnych stylistycznych kategorii, przede wszystkim komizmu, ironii, groteski i różnych stylów funkcjonalnych (przede wszystkim stylu potocznego nacechowanego i niena-cechowanego) oraz odmian polszczyzny (pisane przechodzi w mówione, oficjalne - w nieoficjalne). Biorąc pod uwagę układ kompozycyjny, badacze gatunku *por. Jedlio-ski 1984+ wyróżnili następujące rodzaje felietonów: - felieton asocjacyjny, który S. Bortnowski *1999, s.129+ charakteryzuje w następujący sposób: przypomina strumieo świadomości, czyli niekontrolowany zapis faktów i myśli, nagle przeskoki od refleksji do refleksji, od obrazu do obrazu, od wniosku do wniosku. Wyobraźnia autora staje się najbliższa surrealistycznemu widzeniu rzeczywistości. Świat w takim felietonie jest przetworzony, zdeformowany, nielogiczny. Felietony tego typu zbliżają się do eseju. Dzięki asocjacjom felietonista wyraża swój stosunek wobec przedstawianych spraw. Asocjacje

280 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ umożliwiają napełnienie tekstu elementami humorystycznymi, ironicznymi, satyrycznymi itp.; - felieton logiczno-dyskursywny, w którym przedstawiane fakty są powiązane ze sobą związkami logicznymi. Opis omawianych zjawisk przeplata się z komentarzem autora, a poszczególne elementy służą poparciu jakiegoś twierdzenia. Felietony logiczno-dyskursywne mogą zbliżad się do komentarza, a nawet artykułu problemowego. S. Bortnowski [1999, s. 129] tak charakteryzuje omawiany rodzaj felietonów: Tezę lub hipotezę zastępują najczęściej fakty, często prezentowane obrazowo. Rozumowanie indukcyjne wiedzie od szczegółu do ogółu, pojawiają się argumenty, riposty, polemiki z cudzymi racjami, wszystko - poza krótką, zawsze konkretną informacją - obraca się w sferze intelektualnej', - felieton fabularny, wiec taki, w którym czynnikiem dominującym jest fabuła. Narrator (trzecioosobowy albo pierwszoosobowy, będący zarazem uczestnikiem wydarzeo) przedstawia rozwój autentycznych lub fikcyjnych wypadków. Ocena zdarzeo i bohaterów ukryta jest pod powierzchnią pozornie obiektywnej narracji, rzadko narrator wygłasza bezpośredni komentarz. Teksty tego typu bliskie są opowiadaniom satyrycznym;

- felieton udramatyzowany, przybierający formę dialogu. Rola narratora ogranicza się w nich do ogólnego zarysowania sytuacji i krótkich komentarzy. Dialogi bohaterów mają ukazad ich sposób myślenia, ich poglądy i postawy życiowe. 10.6. Podsumowanie W podsumowaniu zestawmy najbardziej charakterystyczne cechy felietonu: • dotyczy aktualnych wydarzeo i problemów przeróżnej natury • dominująca rola nadawcy (np. omawiającego interesującą go sprawę z dystansem wobec całego fikcyjnego świata przedstawionego), ale bliski kontakt między nadawcą a odbiorcą, dopasowanie formy przekazu do możliwości percepcyjnych potencjalnych odbiorców • pełna swoboda w strukturze kompozycyjnej; pointy, tezy i konkluzje refleksyjne często w postaci maksymy, aforyzmu Felieton - w wyostrzonym obiektywie 281 • niezwykle istotna rola tytułu, którego znaczenie wyjaśnia się w tekście • cyklicznośd, stałe miejsce w piśmie i wyeksponowanie graficzne (ujęcie tekstu w ramkę, nadtytuł cyklu, winietka). Na koniec należy zaznaczyd, że to, co zostało powiedziane o felietonie, odnosi się do zdecydowanej większości tekstów, koniecznie dodajmy: do felietonów pełnowartościowych. Zdarzyd się może, że czytelnik znajdzie w prasie (głównie w dziennikach) tekst, którego jedynie postad graficzna (np. winietka) i usytuowanie w gazecie miałyby świadczyd o przynależności do omawianego gatunku. 10.7. Zalecana literatura Bortnowski, S., 1999, Felieton, czyli niezobowiązujące, ale zobowiązujące, *w:+ tegoż Warsztaty dziennikarskie, Warszawa, s. 121-133. Jedlioski R., 1984, Gatunki publicystyczne w szkole średniej. Warszawa Jochamczyk M., 1997, O mechanizmie ironii w felietonach Michała Ogórka, "Poradnik Językowy", nr 5, s. 149-152. Kuziak M., Rzepczyoski S., 2002, Felieton, *w:+ tychże, Jak pisad, BielskoBiala, s. 143-146. Lipski J. J., 1973, Warszawscy "Pustelnicy" i "Bywalscy", Warszawa. Nieczyperowicz A., 1996, Przepis na feliton, *w:+ red. tegoż, Abecadlo dziennikarza, Poznao, s. 45-57. Praglowska A., 2002, Felieton, [w:+ tejże, Napisz to lepiej. Wiadomości i dwiczenia dotyczące wybranych form wypowiedzi dla uczniów gimnazjum i liceum, Warszawa, s. 124-131. Sławkowa E., 2000, Style współczesnego felietonu, *w:+ Gatunki mowy i ich ewolucja,

t.I: Mowy piękno wielorakie, red. Danuta Ostaszewska, Katowice, s. 305-315. Stasioski P., 1982, Poetyka i pragmatyka felietonu, Wrocław. Szulczewski M., 1976, Felieton, *w:+ tegoż, Publicystyka. Problemy teorii i praktyki, Warszawa, s. 88-92. ANEKS 1. Przykładowa realizacja felietonu a) Piotr Moszyoski, Żwawo na prawo, "Wprost", 11 marca 2001, s. 110.

282 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Salonowiec Wstrząs po srebrnym medalu musial byd naprawdę znaczny, ,jeżeli bez porady psychologa większośd dziennikarzy nie mogla \się zorientowad, że po medalu złotym należy już się cieszyd • Żwawo na prawo Panie, a po co pan kupuje bilety?" - zainteresował się motorniczy jednego z warszawskich tramwajów, kiedy próbowałem uiścid u niego opłatę za przejazd swój, żony t dwójki dzieci. Obaj byliśmy w kłopocie. Ja dlatego, że dałem się zaskoczyd pytaniem. Myślałem, że 02 wie, po co. Poza tym odebrał mi możliwośd podania jedynie słusznej odpowiedzi, że bflety kupuje ze strachu przed kontrolą, bo dodał od razu: "Przecież kanarów nie będzie!". Chciałem dygnąd i grzecznie podziękowad za przydatną informacje, aJc zorientowałem się., że nie przekazał mi jej bezinteresownie. Motorniczy też miał problem. Jego firma widocznie nie przewidywała zbyt wielkiego powodzenia swoich usług, bo zostały mu już tylko trzy bilety, i to ulgowe. Bilelów nid dowieźli, więc co tu zrobid z takimi pasażerami, którzy chcą je kupid? Najlepiej odwieśd ich od tego zamiaru. Motorniczy był w tym dziele nadzwyczaj konsekwentny. Kiedy chciałem nabyd chociaż te trzy ulgowe, oświadczy-, że niema reszty z dwudziestu złotych. Zaczynałem odnosid wrażenie, że nabrał przekonania, iż ma do czynienia z pomylencem, i postanowił spełnid dobry uczynek, ratując mnie od popeł-nienia szaleostwa. Przestałem się narzucad. Zagłębiłem się w lekturze "Życia Warszawy" i z relacji Izabeli Kiaj z obrad komisji rewizyjnej Rady Warszawy dowiedziałem się, ŻL dyrektor Tramwajów Warszawskich "kłaniał się w stronę zarządu miasta", stwierdzając: "Dla Tramwajów Warszawskich był to bardzo udany rok. Nie pamiętam, kiedy ostatnio dostaliśmy od miasta tyle pieniędzy". Teraz rozumiem motorniczego trochę lepiej. Po co zarabiad, jak można dostawad? Panie, po co pan kupuje bilety?! Tramwaje Warszawskie miały zatem udany rok, natomiast Aleksander Kwaśniewski miał nic mniej udany występ podczas galowej promocji "Księgi dziesięciolecia Polski niepodległej" w Teatrze Wielkim. Razem z Jerzym Buzkiem ściskaj ręce ekipie redaktorskiej po jednej stronie sceny, a kiedy trzeba było przejśd na drugą, zawołał do premiera, bardzo z siebie zadowo-

lony: "Chodźmy na lewo!". Po czym żwawo poszedł aa prawo. Były zasłużone brawa. Tak to bywa, jak się coś powie bez konsultacji t doradcami. Dobrze o tym wiedzą dziennikarze relacjonujący pasmo sukcesów Adama Marysza w Lah-ti. Ach, przepraszam, co ja mówię! Jakie "pasmo"?! Przecież kiedy tylko przyjechałem du Polski, trafiłem na moment załamania narodowego, bo Małysz ośmielił się zdobyd zaledwie srebrny medal. Jego wywiadowi w "Życiu Warszawy" musiano dad tytuł "Nie próbujcie mi wmówid, że wypadłem źle", a najobszerniej wypowiedział się w nim skoczek na temat tego, że dla polskiej ekipy zabraC R. Konradi kio w stołówce kurczaka, a pani 2 kuchni nie dostarczyła go mimo obietnic, że to zroht. Dal w ten sposób do zrozumienia, że zdarzają się większe dramaty niż wice mistrzostwo na dużej skoczni. Na szczęście po kilku dniach Małysz wydźwignąl naród z upadku dzięki złotemu medalowi na skoczni średniej. Tytuły się zmieniły, a i w drukowanych pod mmi tekstach można było dostrzec rzeczy bardziej pasjonujące niż zaburzenia w dostawach kurczaków w Finlandii. Z artykułu pod tytułem "Adam Marysz Wielki" dowiadujemy się. rn.in.. że bez fachowych porad bezradni stają się nie tylko politycy, ale także prasa, "Zgodnie z zaleceniami dr. Jana Ble-charzo, psychologa polskich skoczków - pisze Robert Matolepszy - większośd dziennikarzy obsługujących imprezę w l_ahli ruszyła, by celebrowad sukces Polaka". Wstrząs po srebrnym medalu musiał byd naprawdę znaczny, jeżeli bez porady psychologa większośd dziennikarzy nie mogła się zorientowad, że po medalu złotym należy już się cieszyd. Żeby ich do tego zachęcid, d; Blecharz nie szczędził innych cennych zaleceo w rodzaju: "To powinien byd najweselszy weekend karnawału", a całośd zwieoczył przenikliwym spostrzeżeniem, że potrzeba nam wszystkim takich chwil. Dobrze wiedzied. Jesteśmy więc nareszcie psychologicznie ustawieni, a i Adam Mafysz zna już kierunek swego najbliższego skoku. Z billboardów na ulkach informuje nas: "...a teraz skoczę na pocztę1". Skaczemy zatem za uim - i co widzimy? Adama Małysza oczywiście,, bo on skoczył tam pierwszy. Ściśle biorąc, widzimy go na znaczku za złotówkę, czczącym jego występy w Lah-li, a prasa informuje, że w ubiegłych latach taJue wyróżnienie spotkało Wisławę Szymboiską i Andrzeja Wajdę, co chyba nie jest zbyt sprawiedliwe, bo oboje skaczą dośd słabo. Poczta zapowiada rychłe, .kolejne przedsięwzięcie związane z Matyszem", które ma byd niespodzianką dla kibiców. Koperty z oddechem mistrza? Sytuacja staje się interesująca. Po długich tatach pewnej rezygnacji Francuzi nagle uwierzyli w siebie, kiedy ich drużyna piłkarska zdobyła mistrzostwo świata. Od tego czasu również w gospodarce potrafią wygrywad z najlepszymi, a ostatnie sondaże wskazują, że są jedynymi w UE, którzy uważają, iż może im się tylko.polepszyd. Takie to już prawo tłumu. Żwawo na to prawo. Piotr Moszyoski Autor fest dziennikarzem RFI w Paryżu. 110 WPROST, II MARCA 70 Felieton - w wyostrzonym obiektywie 283

Salonowiec Wstrząs po srebrnym medalu musial byd naprawdę znaczny, jeżeli bez porady psychologa większośd dziennikarzy nie mogla się zorientowad, że po medalu zlotym należy już się cieszyd Żwawo na prawo "Panie, a po co pan kupuje bilety?" - zainteresował się motorniczy jednego z warszawskich tramwajów, kiedy próbowałem uiścid u niego opłatę za przejazd swój, żony i dwójki dzieci. Obaj byliśmy w kłopocie. Ja dłatego, że dałem się zaskoczyd pytaniem. Myślałem, że on wie, po co. Poza tym odebrał mi możliwośd podania jedynie słusznej odpowiedzi, że bilety kupuje ze strachu przed kontrolą, bo dodał od razu: "Przecież kanarów nie będzie!". Chciałem dygnąd i grzecznie podziękowad za przydatną informację, ale zorientowałem się, że nie przekazał mi jej bezinteresownie. Motorniczy też miał problem. Jego firma widocznie nie przewidywała zbyt wielkiego powodzenia swoich usług, bo zostały mu już tylko trzy bilety, i to ulgowe. Biletów nie dowieźli, więc co tu zrobid z takimi pasażerami, którzy chcą je kupid? Najlepiej odwieśd ich od tego zamiaru. Motorniczy był w tym dziele nadzwyczaj konsekwentny. Kiedy chciałem nabyd chociaż te trzy ulgowe, oświadczył, że nie ma reszty z dwudziestu złotych. Zaczynałem odnosid wrażenie, że nabrał przekonania, iż ma do czynienia z pomyleocem, i postanowił spełnid dobry uczynek, ratując mnie od popełnienia szaleostwa. Przestałem się narzucad. Zagłębiłem się w lekturze "Życia Warszawy" i z relacji Izabeli Kraj z obrad komisji rewizyjnej Rady Warszawy dowiedziałem się, że dyrektor Tramwajów Warszawskich "kłaniał się w stronę zarządu miasta", stwierdzając: "Dla Tramwajów Warszawskich był to bardzo udany rok. Nie pamiętam, kiedy ostatnio dostaliśmy od miasta tyle pieniędzy". Teraz rozumiem motorniczego trochę lepiej. Po co zarabiad, jak można dostawad? Panie, po co pan kupuje bilety?! Tramwaje Warszawskie miały zatem udany rok, natomiast Aleksander Kwaśniewski miał nie mniej udany występ podczas galowej promocji "Księgi dziesięciolecia Polski niepodległej" w Teatrze Wielkim. Razem z Jerzym Buzkiem ściskał ręce ekipie redaktorskiej po jednej stronie sceny, a kiedy trzeba było przejśd na drugą, zawolal do premiera, bardzo z siebie zadowolony. "Chodźmy na lewo!". Po czym żwawo poszedł na prawo. Były zasłużone brawa. Tak to bywa, jak się coś powie bez konsultacji z doradcami. Dobrze o tym wiedzą dziennikarze relacjonujący pasmo sukcesów Adama Małysza w Lahti. Ach, przepraszam, co ja mówię! Jakie "pasmo"?! Przecież kiedy tylko przyjechałem do Polski, trafiłem na moment załamania narodowego, bo Małysz ośmielił się zdobyd zaledwie srebrny medal. Jego wywiadowi w "Życiu Warszawy" musiano dad tytuł "Nie próbujcie mi wmówid, że wypadłem źle", a najobszerniej wypowiedział się w nim skoczek na temat tego, że dla polskiej ekipy zabrakło w stołówce kurczaka, a pani z kuchni nie dostarczyła go mimo obietnic, że to zrobi. Dał w ten sposób do zrozumienia, że zdarzają się większe dramaty niż wicemistrzostwo na dużej skoczni. Na szczęście po kilku dniach Małysz wydźwignął naród z upadku dzięki złotemu medalowi na skoczni średniej. Tytuły się zmieniły, a i w drukowanych pod nimi tekstach można było dostrzec rzeczy bardziej pasjonujące niż zaburzenia w dostawach kurczaków w Finlandii. Z artykułu pod tytułem "Adam Małysz Wielki" dowiadujemy się m.in., że bez fachowych porad

284

GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Felieton - w wyostrzonym obiektywie 285 bezradni stają się nie tylko politycy, ale także prasa. ..Zgodnie z zaleceniami dr. Jana Blecharza, psychologa polskich skoczków - pisze Robert Małolepszy - większośd dziennikarzy obsługujących imprezę w Lahti ruszyła, by celebrowad sukces Polaka". Wstrząs po srebrnym medalu musiał byd naprawdę znaczny, jeżeli bez porady psychologa większośd dziennikarzy nie mogła się zorientowad, że po medalu złotym należy już się cieszyd. Żeby ich do tego zachęcid, dr Blecharz nie szczędził innych cennych zaleceo w rodzaju: "To powinien byd najweselszy weekend karnawału", a całośd zwieoczył przenikliwym spostrzeżeniem, że potrzeba nam wszystkim takich chwil. Dobrze wiedzied. Jesteśmy wiec nareszcie psychologicznie ustawieni, a i Adam Małysz zna już kierunek swego najbliższego skoku. Z billboardów na ulicach informuje nas: "...a teraz skoczę na pocztę". Skaczemy zatem za nim - i co widzimy? Adama Małysza oczywiście, bo on skoczył tam pierwszy. Ściśle biorąc, widzimy go na znaczku za złotówkę, czczącym jego występy w Lahti, a prasa informuje, że w ubiegłych latach takie wyróżnienie spotkało Wisławę Szymborską i Andrzeja Wajdę, co chyba nie jest zbyt sprawiedliwe, bo oboje skaczą dośd słabo. Poczta zapowiada rychłe "kolejne przedsięwzięcie związane z Mały-szem", które ma byd niespodzianką dla kibiców. Koperty z oddechem mistrza? Sytuacja staje się interesująca. Po długich latach pewnej rezygnacji Francuzi nagle uwierzyli w siebie, kiedy ich drużyna piłkarska zdobyta mistrzostwo świata. Od tego czasu również w gospodarce potrafią wygrywad z najlepszymi, a ostatnie sondaże wskazują, że są jedynymi w UE, którzy uważają, iż może im się tylko polepszyd. Takie to już prawo tłumu. Żwawo na to prawo. b) Bolesław Prus Kroniki tygodniowe, 1.1,2, Warszawa 1987. 17 lutego 1884 Osoby, którym karnawał nie przeszkadzał śledzid ojczystego piśmiennictwa, wiedzą, że w naszym mieście bawił przez kilka dni pewien uczony Japooczyk, z powołania farmaceuta, nazwiskiem Ya-la-pa (...). Uczony Ya-la-pajest stypendystą rządu japooskiego. Ponieważ jednak trafiało się, że stypendyści japooscy, zamiast badad zwyczaje europejskie, przepędzali cale lata w instytucjach odpowiadających naszym bawariom, teatrzykom ogródkowym i dolinom, gdzie oprócz kankana i sprośnych rozmów nie nauczyli się nic poważnego, w roku więc zeszłym zapadło postanowienie, ażeby: "Stypendyści japooscy streszczali swoje obserwacje co tydzieo i takowe wysyłali telegrafem do właściwego wydziału akademii w Jeddo". Dzięki obszernym stosunkom redakcja nasza otrzymała taki raport, dotyczący pobytu w Warszawie uczonego Ya-la-pa i drukuje go poniżej (...). Oto co czytamy w raporcie: (...) Ludnośd tutejsza jest bardzo pobożna i na ten cel nie szczędzi ofiar. Obecna na przykład epoka poświęcona jest czci bożka Kar-naw-ał i trudno sobie wyobrazid, z jaką rozrzewniającą gorliwością odprawiają się tu odnośne ceremonie. Nie ma wieczora, aby w kilkuset punktach Warszawy nie gromadziły się tłumy płci obojej, ubrane w najlepsze szaty, celem wykonania pobożnych pląsów. Gospodarze wysilają się na wspaniałe uczty, a goście na stroje. Wydaje się na te rzeczy wszelka

gotówka, a kto jej nie ma, zastawia swoje przyszłe dochody, zaprzedaje się w niewolę, rujnuje się, byle tylko złożyd bożkoJ wi należyte ofiary. Nie trwoży ich ani widmo nędzy, ani ciężka starośd, ani los dzieci, ani choroba, a nawet śmierd. Niejeden bowiem w rytualnych taocach trwających po kilkanaście godzin naraził się na tyfus lub suchoty, a trafiały się wypadki i natychmiastowego zgonu (...). Zapal w praktykowaniu świąt tegorocznych jest większy niż kiedykolwiek, czasy bowiem są ciężkie i trzeba gorąco błagad nadziemskie moce o pomyślne wyjście z kłopotów. Istotnie, jest tu wielka bieda. W całym kraju rozbijają i kradną, kupcy bankrutują, kasjer za kasjerem umyka z pieniędzmi. Choroby mnożą się (...). Na domiar, w niektórych okolicach urodzaje były złe - i zbliża się głód! Klęskom tym niewątpliwie winna jest sama ludnośd. Trzeba jednak przyznad, że gdy nadszedł czas próby, opamiętała się natychmiast i wzięła się energicznie do religijnej praktyki Kar-naw-ału (...). 2. Materiały źródłowe 2.1. Zbiory, książki bezpośrednio wykorzystane w pracy (cytaty, odwołania): Kisielewski S., 1989, Lata pozłacane, lata szare, Kraków. - Czy skromnośd przestała byd cnotą?, s. 384. - O sobie telegraficznie, s. 648-649. Passent D., 1984, Bitwa pod wersalikami. Warszawa. - Jestem głęboko zobowiązany, s. 19. "• - Drobiazg - pół miliona, s. 23. • - Życie codzienne w Polsce u schyłku XX wieku, 5. 73, . • - Więcej życia na cmentarzu, s. 120-121. Prus B., 1987, Kroniki tygodniowie, t. I, II, Warszawa. 2.2. Publikacje w czasopismach a) bezpośrednio wykorzystane w pracy (cytaty, odwołania): Badowski P, 2002, Syndrom Brudnego Harry'ego, "Życie Siedleckie" 2002, nr 45 (8 listopada), s. 17. Bakuła H" 2001, Dziadziusiotatuś, "Playboy" 2001, nr 8 (sierpieo), s. 36. Dunin K., 2002, Kung-fu, "Gazeta Wyborcza. Wysokie obcasy" 2002 (27 października). Dunin K., 2002, Podszewka, "Gazeta Wyborcza. Wysokie obcasy" 2002 (23 listopada), s. 31. Grooski R. M., 2002, Zaproście ich do stołu, "Polityka" 2002, nr 51-52 (21-28 grudnia), s. 155.

Jęczmyk L., 2001, Człowiek czterominutowy, "Nowa Fantastyka" 2001, nr 6 (czerwiec), s. 7-8. Kowalski J.W., 2002, Sztuczne diamenty, "Życie Siedleckie" 2002, nr 47 (22 listopada), s. 2.

286 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Kowalski J.W., 2002, Chorzy jak złoto, "Życie Siedleckie" 2002, nr 48 (29 listopada), s. 2. Moszyoski P., 2001, Żwawo na prawo, "Wprost" 2001 (l l marca), s. 110. Nowak M., 2002, Meltemi, "Gazeta Wyborcza" 2002 (3 stycznia). Ogórek M., 1998, Mieszkanie następnej generacji, "Dobre Wnętrze" 1998, nr 2 (luty), s. 56. Oramus M., 2001, O Lemie w mies'cie Golema, "Nowa Fantastyka" 2001, nr 6, s. 65 Piekut A., 2001, Za wszelką cenę, "Playboy" 2001, nr 8 (sierpieo), s. 34. Pilch J., 2002, Lot koszący, "Polityka" 2002, nr 40. Rosolak M., 2001, Kara s'wioskiej róży, "Rzeczpospolita" 2001, dodatek +Plus-Minus (10-11 marca), s. D8. Skiba K., 2002, Ubijanie interesów, "Wprost" 2002, nr 51 (22-29 grudnia), s. 162. Stomma L., 2002, Nie ma na co czekad, "Polityka" 2002, nr 35 (31 sierpnia), s. 98. Stormna L., 2002, Tak czy owak Europa, "Polityka" 2002, nr 51-52 (21-22 grudnia), s. 158. Ulman A., 1996, Kontusz, "Sycyna" 1996, nr 35 (31 marca), s. 18. Zanussi K., 2002, Telewizor zamiast dziadka, "Polityka" 2002, nr 35 (31 sierpnia), s. 97. Zieleniewski M., 1998, Demokracja totalna, "Polityka" 1998, nr 15, s. 3. b) inne: Grooski R.M., 2002, Nie z roli, nie z soli, lecz z symboli, "Polityka" 2002, nr 36, s. 93 Lem S., 2001, Komputer i mózg, "Tygodnik Powszechny" 2001, nr 31, s. 16. Passent D., 1974, Bywalec, Warszawa. Tym S., 1998, Oto co się s'więci, "Wprost", nr 15, s. 116. Ewa Koztowska Rozdział 11 RECENZJA JAKO FORMA PODWÓJNEGO DIALOGU "*...+ pisad prawdziwe recenzje, tzn. w każdym poszczególnym przypadku określad charakter książki, umieszczad ją w jakimś nurcie, no i dawad do zrozumienia, która od której jest lepsza lub gorsza ".

Wislawa Szymborska, "Lektury nadobowiązkowe", 1996, s. 5 Co mówi nazwa? Nazwa recenzja pochodzi od łacioskiego słowa recensio (w języku polskim pojawiła się za pośrednictwem niemieckiego Recension) oznaczającego 'spis ludności, przegląd'. Współcześnie określa się tak analizę i ocenę dzieła artystycznego, publikacji naukowej, projektu, przewodnika, poradnika, publikacji multimedialnej itp. - przeprowadzoną przez kompetentną osobę, publikowaną najczęściej w środkach masowego przekazu. Pierwsze w Polsce recenzje zaczęły się ukazywad w połowie XVIII w., początkowo po francusku, niemiecku lub po łacinie w pismach "uczonych", później po polsku w czasopismach o charakterze informacyjno-kulturalnym. Jako specyficzna forma wypowiedzi krytycznej recenzja kształtowała się wraz z rozwojem prasy i życia kulturalnego. Co mówią słowniki i poradniki? Recenzja odnosi się do aktualnych zjawisk artystycznych i naukowych. Jest gatunkiem o dośd schematycznej strukturze: zawiera elementy informacyjne, analityczno-krytyczne i oceniające. Pełni funkcję informacyjną, wartościującą i postulatywną, a także nakłaniającą. Relacje i wzajemne proporcje między składnikami konstrukcyjnymi recenzji są dostosowane do wymogów tematycznych dzieła, określonego odbiorcy, specyfiki medium, w którym recenzja jest publikowana. Ze względu na owe relacje wyróżnia się recenzje informacyjne i oceniające. Wypowiedź recenzenta ma charakter subiektywny, ale jest poparta wiedzą i doświadczeniem autora. Ze względu na sposób ujęcia tematu, stopieo subiektywizmu ocen i przypisane tekstowi funkcje wyróżnia się: recenzję studium, recenzję esej, recenzję felieton. Różny może byd sposób wyrażania sądów wartościujących w recenzjach. Recenzję zalicza się do gatunków publicystycznych. Wywodzi się z pierwotnego wzorca normatywnego gatunków naukowych (obok ankiety, artykułu, wykładu) *Balowski 2000, s. 326+. Znani polscy recenzenci Maurycy Mochnacki, Tadeusz Boy-Żeleoski, Karol Irzykowski, Antoni Słonimski, Jerzy Waldorff, Wisława Szymborska, Stanisław Baraoczak, Zygmunt Kalużyoski, Lucjan Ky-dryoski.

288 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ 11.1. Wprowadzenie Za recenzje uznaje się teksty drukowane w prasie codziennej i czasopismach popularnych dotyczące różnorodnych utworów, wydarzeo artystycznych i innych publikacji autorskich, w periodykach naukowych pojawiają się recenzje dzieł naukowych, mianem recenzji określa się również teksty takie, jak recenzja wydawnicza, nauczycielskie recenzje oceniające, recenzje prac licencjackich, magisterskich, doktorskich, oceny projektów naukowych itd. oraz analizy i opinie na temat dzieł wygłaszane w radiu i telewizji przez specjalistów różnych dziedzin. Występowanie wielu odmian gatunkowych recenzji wiąże się z różnorodnością sytuacji komunikacyjnych, w których te odmiany się

realizują, a w konsekwencji z różnymi sposobami organizacji podstawowych elementów kompozycyjnych tej formy wypowiedzi (informacyjnego, analityczno-krytycznego i oceniającego). 11.2. Charakterystyka nadawcy i odbiorcy Nadawca recenzji, czyli recenzent, to z założenia osoba kompetentna, która wciela się w rolę przewodnika, nauczyciela, polemisty - stanowiącego ogniwo pośrednie między recenzowanym dziełem i jego twórcą (lub twórcami) a rzeszą odbiorców (czytelników, publiczności filmowej, teatralnej itp.). Recenzja należy przy tym do tych gatunków wypowiedzi, w których osoba nadawcy, jej wiedza, doświadczenie, zmysł estetyczny czy "poczucie" prawdy, dobra i piękna są nie tylko punktem wyjścia, ale przede wszystkim filtrem, punktem odniesienia dla obrazu opisywanej rzeczywistości (analizowanych wytworów ludzkiej działalności). Recenzent na ogół podpisuje tekst własnym nazwiskiem (lub dającymi się rozszyfrowad inicjałami, rzadziej pseudonimem) i wypowiada się w swoim imieniu. Podstawą wygłaszanych przezeo sądów jest fachowośd wynikająca z zakresu wiedzy i ogólnego wykształcenia lub doświadczenia, która ujawnia się na wiele sposobów na różnych poziomach tekstu. Pierwszy z tych poziomów to wybór (pod)gatunku wypowiedzi ze świadomością jego rygorów. Wisława Szymborska rezygnując z realizacji typowej recenzji, tak oto uzasadnia i opisuje przyjętą przez siebie formę recenzji-felietonu: Recenzja jako forma podwójnego dialogu 289 "Początkowo myślałam, że będę pisad prawdziwe recenzje, tzn. w każdym poszczególnym przypadku określad charakter książki, umieszczad jaw jakimś nurcie, no i dawad do zrozumienia, która od której jest lepsza lub gorsza. Szybko połapałam się, że jednak recenzji pisad nie potrafię, a nawet nie mam na to chęci. Że w gruncie rzeczy jestem i chcę pozostad czytelniczką - amatorką, na której nie ciąży przymus bezustannego wartościowania" *Szymborska 1996, s. 5+. Wypowiedź ta określa wyraźnie istotę fachowości recenzenta: stanowi ją zdolnośd dokonania uogólnienia obserwacji dzieła jako pewnej struktury (całości), przyporządkowania utworu do jakiegoś nurtu artystycznego, metodologii, porównywania z innymi, zdolnośd i chęd polemizowania na jego temat oraz koniecznośd oceny znaczenia dzieła dla odbiorców i dla rozwoju danej dziedziny. Podstawę "fachowych" analiz pozwalających recenzentowi sprostad wymogom gatunkowym stanowi szeroka wiedza z danej dziedziny sztuki czy nauki, a wynikająca z niej znajomośd specjalistycznej terminologii i umiejętnośd posługiwania się nią staje się ważnym narzędziem opisu. Wyrażona przez Wisławę Szymborska chęd utrzymania statusu czytelniczki - amatorki to nie tylko rezygnacja z roli przewodnika, mistrza kształtującego poglądy innych, ale przede wszystkim dążnośd do zachowania indywidualności i subiektywizmu odbioru dzieła. Nie znaczy to jednak, że typowa wypowiedź recenzenta ma charakter obiektywny - autor recenzji jest zawsze indywidualny i wyraża własne opinie, chod język jego wypowiedzi może niekiedy nosid znamiona obiektywizmu, podobnie jak dobór argumentacji motywującej subiektywne oceny (który prowadzi do ich -przynajmniej częściowej - obiektywizacji). Oto fragmenty dwóch recenzji poświęconych temu samemu tekstowi: *1+ Kłopot z opowieścią Baudolina polega na tym, że nie należy wierzyd w ani jedno jego słowo. Jesteśmy w królestwie postmodernizmu, gdzie narrracja sama siebie kwestionuje. Na początku dowiadujemy się bowiem, że bohater powieści jest Igarzem, że od zawsze zajmował się zmyślaniem

historii, bo jak mówi Niketas "nie ma historii niedorzecznych".*...+ Cała rzecz w tym, że to, co Baudolino wymyśli, szybko staje się rzeczywistością. W pułapkę własnych łgarstw wpada nawet sam kłamca.*...+ Jest w tej postaci i w tej książce wiara, że opowieśd może antycypowad rzeczywistośd, ba, może stad się rzeczywistością. "Baudolino" czytany po tragedii

290 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ 11 września w Nowym Jorku nabiera dodatkowego znaczenia. Bo przecież znany autor thrillerów Tom Clancy przewidział podobny scenariusz w jednej ze swoich książek, co więcej, również Janusz Głowacki w swojej powieści " Ostatni cięd" napisał kilka zdao o podobnym ataku islamskich terrorystów. Nie wspomnę o kilku filmach sensacyjnych, rysujących bliskie rzeczywistości scenariusze ze " Szklaną pułapką " na czele. Tyle, że tę historię spisuje "łgarz większy niż Baudolino". Bo w życiu bohatera powieści dzieje się tak, że jeśli żywi namiętnośd do czegoś prawdziwego, to rzecz kooczy się źle. W prawdziwym życiu, jak zauważa Baudolino, nawet jego dziecko okazuje się kłamstwem. Co chce nam w ten sposób zakomunikowad Umberto Eco? Otóż mówi nam, żebyśmy sobie wybrali prawdę, bo przecież granica między prawdą i kłamstwem jest bardzo płynna. A jeśli chodzi o literaturę, to jest ona kłamstwem od początku do kooca. Albo prawdą od początku do kooca - mogą sobie paostwo wybrad właściwą odpowiedź *Mariusz Cieślik, Zmyślny kłamca Baudolino, "Polityka"+. [2] Czy zatem nie powinno się tłumaczyd najnowszego dzieła Umberto Eco? To postulat nazbyt radykalny. Umysłu takiego formatu nie można lekceważyd. Książkę Eco należało wydad, chodby po to, by nie przeoczyd kolejnego literackiego wydarzenia. Pod jednym wszakże warunkiem: że opatrzymy je rzetelnym i głębokim komentarzem. I cóż Z tego, że istnieje niepisane prawo zabraniające dodawania naukowych przypisów do literatury pięknej? *Jacek Borowski, Antypowieśd Eco, "Wprost"]. Znajdujemy tu przykłady użycia form 2. osoby liczby mnogiej (tzw. my inkluzywnego, np. w [1]: jesteśmy w królestwie, dowiadujemy się), włączających samego recenzenta do grona czytelników, mamy też bezpośredni zwrot do odbiorców (por. w *1+: mogą sobie paostwo wybrad...), angażujący ich aktywnośd, oraz konstrukcje bezosobowe (np. w *2+: czy nie powinno się tłumaczyd, nie można lekceważyd, należało wydad), wprowadzające pozorną tylko obiektywizację sądów, ponadto są w tych fragmentach pytania pozorne i retoryczne będące przejawem chęci intelektualnego pobudzenia czytelników (por. Co chce nam w ten sposób zakomunikowad Umberto Eco?, Czy zatem nie powinno się tłumaczyd najnowszego dzieła Umberto Eco ?, l cóż z tego, że istnieje niepisane prawo zabraniające dodawania naukowych przypisów do literatury pięknej?). Zabiegi te są podporządkowane celom perswazyjnym - przekonywaniu odbiorców do własnego stanowiska wyrażanego Recenzja jako forma podwójnego dialogu 291 na przykład w odpowiedziach na postawione pytania czy w doborze odpowiednich czasowników modalnych.

Perswazyjnośd recenzji wiąże się ściśle z wyraźnie zarysowaną dominacją nadawcy, który nie oczekuje polemiki wobec swojego dzieła. To nadawca dyktuje warunki i wyznacza określoną rolę odbiorcy. Odbiorca może podjąd polemikę z opinią wyrażoną przez recenzenta, jeśli zapozna się z obiektem recenzji. Kontakt z owym obiektem może nastąpid po lekturze recenzji - tak chyba dzieje się najczęściej, chod czasami czytamy recenzje dziel nam już znanych. Dyskusja z poglądami recenzenta może się odbywad: a) w listach czy-telników-amatorów do redakcji; b) w wyjaśnieniach "współtwórców" recenzowanego dzieła - autora, redakcji, wydawcy; c) w felietonach i szkicach krytycznych, których nadawcy zajmują pozycję co najmniej równorzędną z pozycją autora recenzji. Sam recenzent jest natomiast uczestnikiem dialogu (niekiedy polemiki) po pierwsze z twórcą recenzowanego tekstu kultury, po drugie - z odbiorcą recenzji. Aby jednak mógł ten dialog zainicjowad, najpierw musi sam przyjąd rolę aktywnego odbiorcy - interpretatora. Do roli tej musi byd dobrze przygotowany. Powinien zatem: a) byd specjalistą w danej dziedzinie, aby móc odebrad i ocenid tekst kultury na różnych jego poziomach; b) byd rzetelny w wyrażaniu sądów i argumentowad subiektywne opinie wnioskami wypływającymi z pogłębionej analizy dzieła. Zdarza się jednak, że recenzent z różnych powodów unika analizowania tekstu *por. np. o ocenianiu intuicyjnym spontanicznym, ale powierzchownym, bo pozbawionym dążności do uzasadniania sądów w: Gołaszewska 1967, 214+17, ograni17 Zdzisław Pietrasik wskazuje na zachodzące w recenzjach prasowych zmiany, które prowadzą do zaniku cech komunikatu krytycznego w recenzji i dominacji w niej elementów informacyjnonaklaniających: "Z braku ochoty, czasem kompetencji, a najczęściej także miejsca na lamach czy antenie - recenzent nie wnika głębiej w strukturę dzieła, nie dokonuje analizy znaczeo, nie mówiąc już o tworzywie. Jakby nie wierzył, że czytelnik oczekuje od niego tego rodzaju pogłębieo. Recenzja staje się zatem komunikatem, dla konsumenta, który ma wybrad «towar». A wybór jest coraz większy: co tydzieo wchodzi do kin parę nowych filmów, a nowości wydawniczych nikt chyba nie jest w stanie zliczyd. Stąd upowszechniający się system «znakowania» nowości: ten tytuł trzeba zobaczyd koniecznie, ten drugi na własne ryzyko, a trzeci za żadne skarby. Czasem brakuje uzasadnienia dla tak kategorycznych sądów - pozostaje za to jednoznaczny kwantyfikator, najczęściej gwiazdki. Jak przy koniakach" [Pietrasik 2000, s. 213-214].

292 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ czając się do opisu doznao i przeżyd własnych. Przedmiotem recenzji staje się wtedy nie utwór, a stan emocjonalny recenzenta. O takich ocenach pozornych Stanisław Bortnowski pisze, że mogą byd one jedynie punktem wyjścia ocen sensu stricto, pod warunkiem, że zostaną rozwinięte i uzasadnione [Bortnowski 1999, s. 134]. Wydaje się nam jednak, że takich ocen intuicyjnych i spontanicznych nie można lekceważyd (szczególnie w sytuacji szkolnej). To, co jest podstawą każdej dobrej recenzji, to przecież autentyczne przeżycie powstałe w wyniku rzeczywistego bezpośredniego kontaktu z dziełem. Zapis takiego przeżycia, a wiec zapis własnego stanu emocjonalnego, może byd dobrym początkiem rozważao

recenzenta. Konieczny oczywiście jest krok następny w tych rozważaniach, czyli poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: Dlaczego tak to odebrałem? Dlaczego i co mnie w tym tekście wzruszyło, rozzłościło, zaskoczyło? Zatem wychodząc od pytania: Co czułem?, świadomy swych zadao recenzent nie poprzestaje na prostym zarejestrowaniu swoich emocji, lecz poszukuje w recenzowanym dziele drogą jego analizy i interpretacji - motywacji własnych doznao. Na przykład Krzysztof Burek w recenzji wystawy "Koniec wieku. Sztuka polskiego modernizmu 1890-1914" wyznaje miedzy innymi: *3+ Budzi respekt1*, zaczerpnięta z muzealnego informatora statystyka eksponowanych dzieł: «640 obiektów autorstwa 110 artystówf... j'». *Krzysztof Burek, "Sztuka modernizmu", s. 8+ *4+ / chod nie zabrakło na wystawie modernistycznej klasyki, dzieł, które tworzą kanon malarstwa tamtej epoki, pokazany jest m.in. Dziwny ogród Mehoffera, Melancholia i płótna z cyklu Zatrute studnie Malczewskiego, pastele Wyspiaoskiego, to przecież każdy, kto jako tako rozpoznał w muzealnych kolekcjach kanon malarstwa okresu Młodej Polski, doświadczy na warszawskiej wystawie radości, jaką budzi spotkanie z dziełami dotąd nie oglądanymi w muzealnej przestrzeni lub eksponowanymi co najwyżej od wielkiego dzwonu. *Ibidem+ Emocje recenzenta stają się tu pretekstem do wprowadzenia bogactwa informacji na temat ilości i różnorodności pokazywanych na wystawie dziel oraz wyjątkowości ekspozycji. 1 Podkreślenia w cytatach pochodzą od autorki rozdziału. Recenzja jako forma podwójnego dialogu 293 Element analityczno-krytyczny służący wyjaśnieniu źródeł oceny emocjonalnej tekstu wyzyskuje Grzegorz Myśliwski, recenzując książkę pt. Co by było gdyby... Historie alternatywne'. *5+ Stanowi ona *książka - przyp. E. K.+ pasjonującą lekturę. Janusz Osica i Andrzej Sawa nie ograniczają się do zadawania pytao. Rozmowy Z uczonymi prowadzone są tyleż kompetentnie, co i dowcipnie, z pasją, niekiedy wręcz prowokacyjnie. Swobodny stosunek do podręcznikowej wersji dziejów ojczystych podkreślają także zabawne rysunki. W żywych dywagacjach historia jawi się niczym rwąca rzeka, którą jeden czy drugi przypadek mógł skierowad w całkiem inne strony. Czytelnik wyniesie przekonanie, skądinąd słuszne, że nie istnieje jeden kanon myślenia o dziejach ojczystych. Zbyt wiele w tych dziejach niewiadomych i wątpliwości. Dopuszczalne są różne oceny zdarzeo i ludzi, prowadzone także w ramach historii «gdybanej». *Grzegorz Myśliwski, Sztuka gdybania, "Sycyna", s. 16] W cytowanym fragmencie *5+ wyraźnie widad przekonanie recenzenta o wspólnocie systemu wartości, podzielanego przezeo i przez czytelnika. To, co nadawca uznaje za pasjonujące, powinno się takie wydad również odbiorcy. Byd może dlatego recenzenci pisujący do gazet codziennych, wysokonakładowych, przeznaczonych dla mniej wyrobionego czytelnika zwykle nie pisują równocześnie do czasopism specjalistycznych, adresowanych do znawców lub miłośników danej dziedziny. Świadomośd możliwości i oczekiwao odbiorcy musi stale towarzyszyd recenzentowi, a ponieważ czytelnicy takich pism, jak na przykład "Film" z jednej strony, a "Bravo Girl" z drugiej należą do różnych światów, również publikujący w tych czasopismach recenzenci są różni i diametralnie różne bywają ich teksty. Należy bowiem pamiętad, że kontakt autora recenzji z jej odbiorcą ma

charakter pośredni, a role przekaźnika (kanału komunikacyjnego) pełni określone medium: zróżnicowana wewnętrznie prasa, radio, telewizja. Media te narzucają tekstowi własną specyfikę przekazu, są kierowane do określonej grupy odbiorców i wymagają dostosowania recenzji do oczekiwao i możliwości percepcyjnych tychże odbiorców. Mimo wszystko jednak pozycja nadawcy pozostaje w tak skomplikowanym układzie pozycją dominującą. To recenzent wprowadza odbiorcę w swój świat i w świat dzieła - w takim stopniu i zakresie, jaki jest mu potrzebny do zrealizowania nadrzędnej intencji komunikacyjnej: zachęcę-

294 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZ: N E) nią lub zniechęcenia do kontaktu z utworem *por. o funkcji nakłaniającej i sposobach wyrażania opinii - w kolejnych podrozdziałach+. Cel ten osiąga się najłatwiej, jeżeli odbiorca uznaje opinie recenzenta za własne lub przynajmniej możliwe do zaakceptowania. Jednym zaś ze środków do tego celu prowadzących (niektóre sygnalizowaliśmy wyżej, np. użycie wszechogarniającego my, uogólniających form bezosobowych czasowników, pytao retorycznych i pozornych, konstrukcji modalnych, odniesieo do czytelnika) jest dostosowanie formy przekazu do oczekiwao odbiorców i charakteru medium, na przykład adresowanie tekstu oceniającego grę komputerową do zorientowanych w tym przedmiocie i nim zainteresowanych czytelników z wykorzystaniem słownictwa specjalistycznego: *6+ Wyraźnie odczuwa się różnice między autami miejskimi, dopalonymi roadsterami i wyspecjalizowanymi wyścigowymi potworami, o rajdowych WCR-ach nie wspominając. W głębokim jak gry role-playing trybie kariery na motofetyszystów czeka 150 autentycznych wozów ponad 40 producentów, drobiazgowe opcje tuningu i ciułanie groszy za kolejno wygrywane zawody *Rafał Belkę, Grao Turismo 3: A-Spec, "Machina"]. W powyższym tekście użycie specjalistycznej terminologii jest nie tylko zdeterminowane przez fakt opiniowania gry komputerowej, ale stanowi również sygnał niwelowania dystansu miedzy nadawcą a odbiorcą, znak przynależności obu uczestników aktu komunikacji do wspólnego "kręgu wtajemniczonych" - znawców gier komputerowych. Pewnym zagrożeniem dla recenzenta stad się jednak może nadużywanie słów specjalistycznych, zwłaszcza jeżeli założony odbiorca nie jest na to przygotowany. Stanisław Bortnowski zauważa: "Pisząc recenzje, musisz postawid sobie pytanie, dla kogo je piszesz i po co je piszesz.*...+ Recenzje zbyt trudną czytelnik odrzuca, ze zbyt łatwej kpi sobie. Denerwują go recenzje pisane dla drugiego recenzenta, czyli pomylone w adresie, recenzje «nadfachowe», niejasne, naszpikowane terminologią" *Bortnowski 1999, s. 135+. Niwelowaniu dystansu w recenzji służy też użycie słownictwa środowiskowego oraz mocno nacechowanych potocyzmów19, na przykład: 19 O roli potocyzmów w recenzjach popularnych Władysław Lubaś pisze, iż służą one nadawcy "do przeistoczenia się za wszelką cenę w równego odbiorcy partnera dyskursu, do nawiązania i podtrzymywania kontaktu oraz zniwelowania wszelkich różnic prestiżowych",

Recenzja jako forma podwójnego dialogu 295 *7+ «Senioritę» znają już wszyscy, ale na tej płycie jest więcej coolo-wych kawałków.IPezet-Noon, Muzyka klasyczna, "Twist"] *8+ Numery wygrzebane z szuflady nieżyjącego Magika, na świeżo odgrzane i doprawione przez Straho. Nie ma może rewelacji, jak przy pierwszej płycie, ale nie ma też obawy, że ktoś chce nam wcisnąd kit. Szkoda tylko, że ten skład nic już nie nagra. *Słuchamy - oceniamy, "Filipinka"] Wybór formy językowej (odmiany jeżyka, stylu) jest sygnałem chęci autora recenzji, aby byd postrzeganym jako członek tej samej grupy (subkultury) co odbiorca. Owo kreowanie się recenzenta na "swojego" człowieka nie posuwa się jednak zbyt daleko - zawsze bowiem zachowuje on dla siebie pozycje uprzywilejowaną, rezerwując dla siebie rolę lepiej poinformowanego, bardziej znającego się na rzeczy, albo przynajmniej wcześniej zapoznanego z recenzowanym tekstem. Związany z tym autorytet wykorzystuje zwykle głównie po to, by przekonad odbiorcę, a więc zachęcid lub zniechęcid go do kontaktu z recenzowanym dziełem, a przez to zainicjowad dialog z odbiorcą. Zdarza się, iż rynek wydawniczy wymusza na recenzentach szablono-wośd ocen, ogólnikowośd i zbytnią fragmentarycznośd opisu i wartościowania, czego wyrazem może byd stosowanie banalnych i skostniałych określeo (np. książka ta jest prawdziwą kopalnią wiedzy) oraz niepełnych semantycznie słów-wytrychów (np. ciekawy, interesujący, fajny). 11.3. Intencje i funkcje wypowiedzi Nadrzędną intencję komunikacyjną wpisaną w tekst recenzji przez nadawcę można scharakteryzowad za pomocą formuły eksplikacyjnej skonstruowanej według metod modelowania genrów mowy Anny Wierzbic-kiej [Wierzbicka 1983]: co jest podporządkowane nakłanianiu, bo recenzent "dzięki temu może przekazad swoje widzenie rzeczywistości, a przede wszystkim ją ocenid, licząc na jednomyślnośd z odbiorcą" *Lubaś 2000, s. 86]. Wydaje się nam jednak, że takie kształtowanie sytuacji komunikacyjnej zawsze wnosi do niej element sztuczności, bo pełnej równości osiągnąd się nie da, co więcej, byłaby ona sprzeczna z istotą sytuacji recenzenta-eksperta.

296 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ a) sądzę, że ktoś może nie wiedzied o (czym jest) X b) sądzę, że ktoś może chcied wiedzied, co sądzę o X c) mówię: X jest... d) mówię to, bo sądzę, że będzie dobrze, jeśli ludzie będą wiedzieli, co sądzę o X e) mówię to, bo wiem, że wiedząc, (o) czym jest X, ktoś może powiedzied:

chcę/warto poznad X lub: nie chcę/nie warto poznadX *por. Żmigrodzki 2000, 138+. Można też zapisad ją w uproszczeniu: ' a) chcę, żebyś wiedział, że jakiś tekst kultury (X) zaistniał b) chcę, żebyś wiedział, że X jest dobry/zły pod jakimiś względami. Taki uproszczony zapis nadrzędnej intencji nadawczej wpisanej w strukturę gatunkową recenzji zwraca uwagę na dwa jej zasadnicze elementy: informację i ocenę. Przewaga jednego lub drugiego stanowi fundament najbardziej podstawowego rozróżnienia odmian gatunkowych recenzji: recenzji informującej (spotykanej częściej w tekstach popularnych czy popularnonaukowych) i recenzji oceniającej (przeważającej zasadniczo w tekstach specjalistycznych). Współwystępowanie i przenikanie się obu elementów intencji komunikacyjnej - informacji i oceny - stanowi istotę recenzji. Nadmierna redukcja czy wręcz eliminacja któregokolwiek z nich w wypowiedzi na temat utworu musi rodzid pytanie o to, czy taki tekst można nazwad recenzją, a w najlepszym razie - czy uznad go za udaną realizację wzorca gatunkowego. Skutki redukowania elementów informacji były sygnalizowane wyżej; przypomnijmy, że ocenianie intuicyjne i spontaniczne pozbawione podbudowy informacyjnokrytycznej może prowadzid do powstania recenzji powierzchownych i nieodpowiadających oczekiwaniom odbiorcy *por. podrozdział 11.2.+. Przeciwstawne zjawisko ilustrują następujące fragmenty: [9] Ike Graham (Richard Gere), popularny felietonista nowojorskiego dziennika, publikuje złośliwy artykuł o młodej kobiecie z Maryland (Julia Roberts), która ma zwyczaj uciekad narzeczonym sprzed ołtarza. Bohaterka artykułu jest nim tak oburzona, że wysyła do redakcji Ust ze sprostowaniami, w następstwie którego Ike traci pracę. Teraz Z kolei on jest tak Recenzja jako forma podwójnego dialogu 297 wściekły, że wsiada do samochodu i jedzie do miasteczka, w którym mieszka słynna " uciekająca panna młoda ". Dalej-chyba wiadomo... [PMOSS, "Gazeta Telewizyjna" 8-14 XI2002]. [10] Z. Maleszyk nawiązuje do koncepcji kompetencji językowej N. Chom-sky'ego i komunikacyjnej D. Hymesa oraz teorii B. Brensteina, by wreszcie, odwołując się do typologu S. Grabiasa, ocenid możliwości zdobycia przez uczniów w procesie dydaktycznym systemowej, społecznej, sytuacyjnej i pra-gamatycznej sprawności językowej *Marceli Olma, Robert Mrozek (red.): Język w przestrzeni edukacyjnej, "Poradnik Językowy", s. 77+. W obu tych tekstach nie znajdujemy ocen, ich zawartośd jest ograniczona do przedstawienia utworu. Pierwszy z nich streszcza częściowo fabułę filmu, a pominięcie opisu dalszych perypetii bohaterów, zakooczenia czy puenty ma za zadanie zachęcid odbiorcę do obejrzenia obrazu, czyli realizowad funkcję nakłaniającą. Tekst drugi to omówienie uogólniające stawiające sobie za cel poinformowanie, że streszczany tekst zaistniał. Dominacja funkcji informacyjnej i nakłaniającej oraz unikanie wyrażania

ocen przez recenzenta w tego typu tekstach wypływa w dużym stopniu z osłabienia pozycji nadawcy wobec odbiorcy i analizowanego utworu. Stosunkowo łatwo wskazad przyczyny takiego kierunku przemian w strukturze gatunkowej tekstów - są nimi: a) ogromny natłok różnorodnych publikacji, o których warto poinformowad odbiorców (nadrzędna intencja omówienia łączy się w strukturze recenzji z komentowaniem i ocenianiem, a wobec presji czynników pozatekstowych zaczyna zwyciężad i wypierad akcenty krytyczne na margines); b) osłabienie kompetencji recenzentów i ich niska pozycja wobec autorów analizowanych utworów (coraz rzadziej autorami recenzji bywają osoby o niekwestionowanym autorytecie czy niezależnej pozycji)20. Tymczasem w dialogu nadawcy recenzji z jej odbiorcą najważniejsze okazuje się wyrażanie opinii i ocen i przez to także kształtowanie gustów. Intencja recenzenta: zachęcanie lub zniechęcanie do kontaktu z tekstem kultury, sprawia, że funkcja nakłaniająca wydaje się nadrzędna w strukturze recenzji. 20 Bardzo negatywnie to zjawisko ocenia Piotr Żmigrodzki w odniesieniu do recenzji specjalistycznych, szczególnie recenzji tekstów naukowych, i określa to jako upadek recenzji *Żmigrodzki 2000+.

298 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNE) Wartościowanie w recenzjach to wartościowanie obiektu na skali "godny pochwały - niegodny pochwały". Hanna Świda-Ziemba pisze: "Wartościowanie to polega na przypisaniu pewnemu obiektowi lub stanowi rzeczy określonej oceny, nalepki pozytywnej bądź negatywnej (bardziej -mniej pozytywnej, bardziej - mniej negatywnej). Taka ocena może byd dokonywana z różnych punktów widzenia" [Swida-Ziemba 1999, 13]. Wartościowanie różnych elementów dzieła może się dokonywad z wykorzystaniem systemu ocen estetycznych (na skali piękno - brzydota), emocjonalnych (uczucia pozytywne i negatywne różnego rodzaju) oraz intelektualnych, poznawczych. Naturalne jest przy tym przenikanie się w recenzji różnych rodzajów ocen i ich wzajemne motywowanie, na przykład w Zdzisława Skroka recenzji tomu opowiadao "Dukla" Andrzeja Stasiuka czytamy miedzy innymi: [11] Obok mistrzostwa stylu [ocena estetyczna - E. K.+, który jest darem losu, ale który też potrafil pracowicie cyzelowad, Stasiuk osiąga ten efekt dzięki czułości i czujności swego odbioru świata. Jest uważny i wtedy, gdy pije piwo, i gdy je chleb, jest czuły i dla swej córki, i dla zbłąkanego psa. I tu wyłania się dla mnie największa zagadka [ocena emocjonalna (zdziwienie, zaskoczenie) - przyp. E. K.]. Bo jak można byd takim, mając za sobą bynajmniej nie rozpieszczające dzieciostwo na warszawskiej Pradze, «szumną» młodośd z więziennym doświadczeniem (za odmowę służby wojskowej) i dziesięcioletnie życie w beskidzkiej wsi pośród mężczyzn surowych i gardzących czulostkowością, którzy Z pewnego rodzaju dumą i godnością skracają sobie życie ciężką pracą, alkoholem i papierosami [ocena intelektualna, racjonalna - przyp. E. K.+. *Zdzisław Skrok, Czule i czujnie, "Sycyna", s. 16] Realizując funkcje nakłaniającą, autorzy recenzji wykorzystują różnorodne sposoby wyrażania sądów i opinii. Najczęściej mamy do czynienia z ocenianiem wprost za pomocą leksemów z wpisanym w ich znaczenie lub stereotypowo z nim powiązanym wartościowaniem, na przykład:

*12+ Problem w tym, że ci " menele" (chodby Stasiuk) piszą dużo lepiej niż Klejnocki, któremu rzadko udaje się wyjśd poza banał. *Katarzyna Surmiak-Domaoska, Prowokacja+ Recenzja jako forma podwójnego dialogu 299 Wyrazistośd wartościowania bywa dodatkowo wzmacniana przez ocenianie nie wprost, na przykład z wykorzystaniem hiperboli podkreślającej ironiczny dystans nadawcy do recenzowanego dzieła lub jego twórcy: [13] Wedle moich znajomych plastyków malarstwo to przeszłośd. Dziś się nie maluje, dziś się nie rzeźbi. Dziś artyści zajmują się «zdarzeniami artystycznymi». Długo nie miałem pojęcia, co to w ogóle znaczy. Od ignorancji w tej dziedzinie uratował mnie zaprzyjaźniony teoretyk. [Antoni Pawlak, Masturbacja w Zachęcie, "Gazeta Wyborcza"+. Warto w tym miejscu również zwrócid uwagę na wykorzystanie specyficznej konstrukcji składniowej: 'coś byłoby jakieś, gdyby (nie)', która pozwala na zderzenie w jednym zdaniu różnych biegunowo ocen wynikających z uwzględnienia różnych aspektów utworu lub różnych kryteriów oceny, na przykład: *14+ Gdyby nie poczucie humoru Baldacciego i dystans, z jakim stara się traktowad swoich bohaterów, gdyby nie przewrotny finał oraz wagonowe tło zapewniające niecodziennym podróżnikom wszystkie elementy pełnej napięcia story - można by pomyśled, że "Zdążyd na Boże Narodzenie" to nie żadna wigilijna opowieśd, tylko bulwarowa farsa, jakich wiele. *Janusz Wróblewski, Romantyczne historie, "Polityka", s. 74] Konstrukcja taka może wspomagad ekspresje (szczególnie wtedy, gdy w zdaniu pojawiają się ekspresywizmy *por. dalej+); chociaż na przykład w recenzji wydawniczej lub w nauczycielskiej recenzji oceniającej ma ona walor obiektywizujący (por. Gdyby nie poważne błędy ortograficzne, wypracowanie można byłoby uznad za dobre). Ponadto w celu podkreślenia zasadności swego sądu recenzent powołuje się nieraz na opinie autorytetu i przyjmując jego punkt widzenia, stara się w jakimś stopniu obiektywizowad subiektywną ocenę: *15+ Po opowiadaniu tytułowym w Dukli znajduje się jeszcze blisko dwadzieścia króciutkich form literackich, które, gdyby nie było to nadużycie, można by nazwad za Józefem Pilchem "epifaniami z łąk i lasów» (Pilch nazwał pierwszy zbiór opowiadao Stasiuka - Mury Hebronu - «epifania-mi spod celi»). *Zdzisław Skrok, Czule i czujnie, "Sycyna", s. 16+

300 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ l

Subiektywizm oceny bywa natomiast zaznaczany w tekście przez kreowanie rozbudowanych obrazów ujętych w schemat porównania, na przykład: *16+ Ten film jest jak nieprzyjemny facet, który dosiada się do nas w autobusie i gada, zarażając swoją frustracją. Przytakujemy mu, a on nas kompromituje. Może jest nienormalny? Jednak za bardzo podobny do nas. Przykre. Ale po chwili obrzydzenie opada i zaczynam się śmiad. *Sobolewski, Śmiech to zdrowie, "Gazeta Wyborcza"]. Realizacji funkcji perswazyjnych, czyli ogólnie rozumianego nakłaniania, w recenzji służyd może stosowanie wyrazów i wyrażeo nacechowanych ekspresywnie (np. kompletne brednie, ckliwy wyciskacz leź, hochsztaplerzy itp.), a także wyrazów modalnych typu niestety, na szczęście. Środki te są jednocześnie wykładnikami funkcji ekspresywnej, a ich nagromadzenie znajdujemy w recenzjach zbliżonych do felietonu. Dodajmy, że ocenianie w recenzji ustanawia dialog recenzenta z dziełem, w którym to dialogu na pierwsze miejsce wysuwad się może funkcja wartościująca, czyli wcześniej przywoływane przypisanie określonej oceny dziełu (na podstawie przyjętych przez recenzenta kryteriów), oraz powiązana z tą funkcją funkcja postulatywna *por. Jedlioski 1984, s. 78+, rozumiana jako ukierunkowanie recenzji na odniesienie dzieła do systemu idealnych wartości - ogólnie uznawanych lub takich, które preferuje sam recenzent (wyraża się to m.in. w sygnalizowaniu, że dany utwór jest bliski ideałowi lub odeo odległy, co wymaga swoistej rekonstrukcji czy przynajmniej przywołania tego ideału w recenzji - na zasadzie pozytywnej lub negatywnej, jak w przykładzie *14+). Jak już sygnalizowaliśmy, ocenie w recenzji towarzyszy informacja. Fragmenty tekstu o funkcji informatywnej pojawiają się często na początku recenzji - jako zapowiedź tematu - i zwykle kooczą cały tekst21. "Recenzyjny zbiór wiadomości o książce przypomina nieco stopkę redakcyjną. Najczęściej znajdziemy tam nazwisko autora, tytuł, nazwę wydaw21 W niektórych pismach wyraźnym sygnałem tego, że mamy do czynienia z recenzją, jest zamieszczenie na koocu publikacji, w pozycji przypisu pod kreską, po tekście głównym, zwykle mniejszą czcionką, pełnej noty bibliograficznej recenzowanego dzieła (dzieje się tak na przykład w recenzjach drukowanych w "Polityce" czy też tekstach recenzji, które ukazywały się w dziś' już nie istniejącym dwutygodniku kulturalnym "Sycynie"). Recenzja jako forma podwójnego dialogu 301 nictwa, rok i miejsce wydania oraz dodatkowo liczbę stron. W tej części recenzji nadawca korzysta przede wszystkim z nazw własnych. Większośd danych występuje również w tekście, ale tam uzupełniona jest bardziej szczegółowymi informacjami, np. fragmentami biografii autora" *ZaśkoZielio-ska 1999, s. 103]. Istotnym elementem informacji w tekście recenzji jest również opis zawartości utworu, jego streszczenie: *17+ Ukonkretnieniem przedstawionych założeo jest w pracy B. Wy derki rozdział "Cechy tekstów publicystycznych". Lista wspomnianych cech składa się, w ujęciu autora, z następujących elementów:

perswazyjnośd, dyrektywnośd, emocjonalnośd, sugestywnośd (wyprowadzone z pragma-tycznofunkcjonalnych czynników konkretyzacji tekstów, s. 32), figuratywnośd, okresowośd składni (związane z formą organizacji mowy i kontekstem literackim epoki, s.32), jasnośd (implikowana przez sytuację nadaw-czo-odbiorczą, s. 35). Dalsza częśd monografii jest, w zamierzeniu autora, próbą obiektywizacji wymienionych cech przez znalezienie ich składniowych wykładników. Charakterystykę szczegółową ogranicza badacz świadomie do zjawisk składniowych *Maria Wojtak, Bogusław Wyderka: Cechy składniowo-stylistyczne siedemnastowiecznej prozy publicystycznej, "Poradnik Językowy", s. 75] [por. o metodach streszczania- rozdział 13.+ Ważnym elementem informacji jest wreszcie wprowadzana przez recenzenta wiedza o historii powstania utworu, wcześniejszych dokonaniach twórców, zjawiskach towarzyszących, czyli tym wszystkim, co możemy określid jako kontekst dzieła, np.: * 18+ Filmografia Petera F alka liczy około 140 tytułów, z czego ponad połowę zajmują filmy telewizyjne z nazwiskiem "Columbo" w tytule. Zaczęły powstawad w 1968 roku. Pierwszy "Recepta na morderstwo" wcale nie był pomyślany jako pilot serialu, po prostu Richard Levinson i William Link spróbowali przenieśd na telewizyjny ekran swą sztukę. Chwyciło: od 1971 roku Link i Levinson rozpoczęli taśmową produkcję scenariuszy. W latach 1971-76 powstało około 30 filmów z przenikliwym porucznikiem policji, który wygląda jak ostatnie nieszczęście, a potrafi zagnad w kozi róg największe tuzy show-biznesu. ["Gazeta Telewizyjna" 6-12 XII 2002].

302 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ W niektórych recenzjach funkcje taką może też pełnid anegdota, opis konkretnej sytuacji z historii powstania i recepcji dzieła, na przykład: *19+ W 1989 r. w Hollywood odbyła się brzemienna w skutki rozmowa między szefem animacji w koncernie Disneya Jeffem Karzenbergiem a komputerowym milionerem z Doliny Krzemowej Stevenem Jobsem. Jobs kierował wtedy firmą Pixar, założoną za jego pieniądze przez grono entuzjastów grafiki komputerowej. Pixar produkował specjalistyczne komputery do obróbki grafiki kosztujące 135 tyś. dol. za sztukę i szukał dla nich rynku zbytu, między innymi - u Disneya. (dalej następuje zapis sugestywnego dialogu) *Wojciech Orlioski, Potwory i dzieci, "Gazeta Wyborcza"+. We fragmentach informacyjnych ujawnia się wprost rola recenzenta jako przewodnika, osoby lepiej zorientowanej od odbiorcy. Recenzent jako taki przewodnik wybiera tylko niektóre informacje dotyczące dzieła (i uwzględnia tylko niektóre aspekty w jego analizie), co dowodzi podporządkowania informacji celom perswazyjnym. W aspekcie perswazyjnym należy zwrócid uwagę na najczęstsze wykładniki funkcji fatycznej, takie jak na przykład: - tytuły, które przyciągają uwagę odbiorcy (np.: Kult złej pamięci; Zmyślny kłamca Baudolino; Pieski świat; Potwory i dzieci', O życiu w dniu śmierci)',

- włączanie odbiorcy do świata nadawcy (i odwrotnie) przez stosowanie my inkluzywnego, formuł uogólniających (każdy, wszyscy, trzeba, można), słownictwa specjalistycznego oraz ekspresywnego słownictwa stylu potocznego. Warto podkreślid, że w tekstach recenzji wykładniki funkcji fatycznej, informatywnej i ekspresywnej mogą stad się jednocześnie - w zamierzeniu autora - wykładnikami funkcji nakłaniającej. Dzieje się tak na przykład z tytułami recenzji, które nie tylko przyciągają uwagę odbiorcy, ale też sugerują ocenę, na przykład Katastrofa "Wiedźmina"; Mistrz bez Małgorzaty. Szczególnej uwagi i zastanowienia wymagają w tym kontekście realizacje recenzji - reklam, na przykład: *20+ Pełna dowcipu, erudycyjna powieśd łotrzykowska z czasów Fryderyka Barbarossy i wypraw krzyżowych. Tytułowy bohater dzięki sprytoRecenzja jako forma podwójnego dialogu 303 wi i inteligencji robi zawrotną karierę - dostaje się na dwór królewski i Zostaje adoptowany przez cesarza. Książka już od wielu tygodni figuruje na europejskich listach bestsellerów. We Frankfurcie "Baudolino" otrzymał nagrodę za najlepszą zagraniczną książkę beletrystyczną, za chwilę książka ukaże się też w Polsce (Noir sur Blanc) *Bestsellery nowego sezonu, "Polityka" 2001, nr 43, 27 X+. Z pozoru mamy tu do czynienia z tekstem nadawcy, który wyraża opinie o utworze, aby wywoład u odbiorcy chęd zapoznania się z nim. Istotne jest jednak to, że nie wypowiada on własnych ocen, bo są one narzucone przez prawa rynku traktujące tekst kultury jako towar, który się sprzedaje. Stąd uwagi o pozycji utworu na listach rankingowych, przyznanych mu nagrodach i wyróżnieniach, co nie wymaga od recenzenta analizy i interpretacji dzieła. Nadawca unika w ten sposób formułowania własnych ocen, a więc uchyla się od odpowiedzialności za nie, manipulując przy tym informacją tak, aby stworzyd wrażenie umotywowanego wartościowania tekstu. "Będąc redaktorem działu kultury, wiem dobrze, iż "pijarzy" *dowcipne i szydercze określenie specjalistów public relations, fonetyczna modyfikacja skrótu "pr" - E. K.+ coraz śmielej próbują zastępowad mnie w tej roli. Nie ma dnia, bym nie dostawał interesujących - ich zdaniem - ofert współpracy, a nawet gotowych artykułów do wykorzystania. Grzecznie odmawiam, ale zdaje się, że nie wszyscy koledzy mają tyle stanowczości. Nachodzą mnie takie brzydkie myśli, gdy spotykam na jakichś lamach artykuł żywcem przepisany z materiałów promocyjnych. Wzór takiego pisania jest szalenie prosty: dużo informacji o powstawaniu dzieła, kosztach i nakładach, następnie o sprzedaży" pisze Zdzisław Pietrasik i zwraca uwagę na sposoby wartościowania i związane z tym zjawiska językowe: "... przejmują z wolna język speców od reklamy, używając z upodobaniem określeo: bestseller, hit, przebój sezonu itp. Dobre jest to dzieło, które odniosło sukces rynkowy. *...+ Książka nagrodzona w jednym z wielu konkursów jest lepsza od tej pozbawionej wyróżnieo". *Pietrasik 2000, s. 211-212+. Na koniec warto zwrócid uwagę na szczególny typ recenzji, którym jako dominującą można przypisad funkcję sprawczą. Mamy tu na myśli recenzje wydawnicze, nauczycielskie recenzje oceniające i recenzje prac naukowych (licencjackich, magisterskich, doktorskich, habilitacyjnych), a także na przy-

304 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ kład recenzje projektów badawczych. Teksty takie przesądzają czy współdecydują o publikacji utworu, promowaniu ucznia, nadaniu stopnia naukowego autorowi dzieła lub przyznaniu twórcom projektu funduszy na realizację badao. Ściśle określona intencja tego podgatunku recenzji wiąże się ze specyfiką ich ukształtowania - zwykle recenzje te są bardzo schematyczne, często ujmowane w ramy formularza, co nie pozwala recenzentowi na zindywidualizowaną realizację gatunku *por. wymagania Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu stawiane recenzjom wydawniczym podręczników - www.men.waw.pl]. 11.4. Przedmiot tekstu i jego językowe ujęcie 11.4.1. Tematyka recenzji Przedmiotem recenzji są (jak już sygnalizowaliśmy) różnorodne wytwory ludzkiej działalności zjawiska i wydarzenia artystyczne, naukowe oraz inne publikacje autorskie (ale nie przemówienie, mecz, kongres - te leżą raczej w obszarze zainteresowania twórców sprawozdao) ukazywane poprzez filtr osobowości nadawcy i z jego punktu widzenia. Recenzji poddaje się zwykle pojedyncze dzieło. Wątpliwości niektórych teoretyków gatunku budzi recenzowanie festiwali, wystaw itp. *por. Furman, Kaliszewski, Wolny-Zmorzyoski, 2000, s. 87-88+. Sądzimy jednak, że połączone z oceną omówienie takich wydarzeo artystycznych, jak na przykład festiwal filmowy, wystawa malarstwa mieści się w ramach omawianego gatunku (zob. np. recenzja wystawy "Koniec wieku. Sztuka polskiego modernizmu 1890-1914" Krzysztofa Burka). Na granicy recenzji i szkicu krytyczno-literackiego znajdują się krytyczne omówienia kilku utworów tego samego autora (np. Marii Jentys "Człowieczek frasobliwy" - o dwóch nowych tomikach poezji Józefa Barana). Wymogiem stawianym recenzji jest aktualnośd podejmowanych tematów. Pewien wyjątek od tej zasady stanowi przedstawianie kolejnych wydao (wznowieo) dzieł dawnych, np. w nowym opracowaniu, bez skrótów dokonywanych przez cenzurę lub w celu kształtowania gustów czytelniczych czy poszerzania wiedzy odbiorców. Można w tym miejscu dyskutowad o zasadności szkolnego dwiczenia polecającego recenzowanie Recenzja jako forma podwójnego dialogu 305 tekstów z kanonu lektur, mającego w założeniu wdrażad umiejętności wypowiadania się w tej formie gatunkowej (np. stereotypowe polecenie: Napisz list do kolegi, w którym zrecenzujesz "Pana Tadeusza"). Jest to bowiem stawianie ucznia w sytuacji sztucznej - trudno zachęcad do obcowania z lekturami obowiązkowymi. Aby takie dwiczenie miało sens, należałoby je osadzid w wyrazistej sytuacji komunikacyjnej (na przykład recenzja ekspercka tekstu X jako głos w dyskusji nad tym, czy należy ten tekst pozostawid na liście obowiązkowych lektur szkolnych licealisty XXI wieku). Oczywiste jest przy tym, że taka współczesna ocena tekstu dawnego musiałaby przybrad formę recenzji spokrewnionej z esejem lub rozprawką.

Podejmowanie określonej tematyki wymaga od recenzenta fachowości, orientacji szerszej niż perspektywa analizowanego utworu. To pozwala nadawcy zaprezentowad dzieło na tle innych dzieł oraz dogłębnie analizowad je i interpretowad *zob. podrozdział 11.2.+. Naturalne w tej sytuacji staje się posługiwanie słownictwem specjalistycznym - terminologią odbijającą system pojęciowy właściwy danej dziedzinie, ułatwiającą recenzentowi obserwację i analizę utworu, a odbiorcy - orientację w świecie informacji i ocen recenzji. Należałoby w tym miejscu zwrócid uwagę na ciekawe zjawisko zmiany hierarchii funkcji recenzji w jej podgatukach specjalistycznych, na przykład w recenzji naukowej. Jej odbiorca jest z racji swoich zainteresowao wystarczająco motywowany do kontaktu z dziełem i nie potrzebuje ze strony recenzji zachęty czy odradzania. Często recenzja zniechęcająca do jakiegoś utworu wręcz zachęca wyrobionego odbiorcę, aby wejśd w kontakt z tym utworem. Odbiorca zresztą może nawet znad dzieło przed przeczytaniem recenzji o nim, a po recenzję sięga po to, by poznad obcy punkt widzenia, skonfrontowad cudze opinie z własnymi. 11.4.2. Fakty w świecie - między subiektywizmem a obiektywizmem w recenzji Przedmiotem recenzji jest przedstawienie i ocena faktów weryfikowal-nych w rzeczywistości - w różnych publikacjach autorskich, do których można dotrzed i skonfrontowad uwagi recenzenta ze stanem faktycznym. Opisując zjawiska istniejące obiektywnie, nadawca używa nazw własnych, zdao twierdzących, danych statystycznych itp., na przykład:

306 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ *21+ Ta książka, chod na pierwszy rzut oka niepozorna, jest rezultatem benedyktyoskiej pracy. Jej autor skrupulatnie wynotował nekrologi ze 119 roczników "Kuriera Warszawskiego". To pierwsze tego rodzaju opracowanie w dziejach naszego miasta. W pierwszym tomie znajdujemy noty o ponad 5 tyś. osób zmarłych między 1821 a 1848 r. *Jerzy Majewski, O życiu w dniu śmierci, "Gazeta Wyborcza"]. Sposobem obiektywizacji jest też powoływanie się bezpośrednio na wypowiedzi autora recenzowanego dzieła, a wiec cytowanie, na przykład w recenzji Leszka Szarugi powieści Hanemann Stefana Chwina: *22+ *...+ Odtwarzana jest też - rzecz w tej powieści ważna - egzystencja przedmiotów, bardziej w koocu niż ludzie osiadłych. Także historia ulic, gmachów i wreszcie całego miasta. Opis losu przedmiotów - wyśmienicie skomponowany - wypełnia w całości jeden z rozdziałów. I oto dowiadujemy się o ich sytuacji w obliczu wojny: «Już teraz, w ciszy napełniającej miasto, odbywał się ostateczny sąd - zajmowanie dogodnych miejsc, miękkie podsuwanie się pod dłoo, by byd zawsze na widoku i zdążyd na czas. Rzeczy, bez których nie można żyd, oddzieliły się od tych, które pójdą na zatracenie. Częśd z tych rzeczy i sprzętów przetrwała i znana jest w naszej kulturze jako sprzęty poniemieckie*. [Leszek Szaruga, Odbudowanie przestrzeni, "Sycyna", s. 17; zob. Aneks]

Zauważmy, że umiejętnośd opowiadania "cytatami" jest niezwykle przydatna w tworzeniu recenzji, a sztuka cytowania w recenzji polega na trafnym wyborze i zdolności do samoograniczeo. Przeładowanie tekstu recenzji cytatami z ocenianego utworu może byd przejawem słabości recenzenta, który boi się mówid własnymi słowami. Zatem cytaty - tak, ale bez przesady i funkcjonalnie (nie jako ozdobniki, lecz argumenty w uzasadnianiu własnych sądów i ocen). Pytanie o sposób przedstawiania faktów w recenzji jest kwestią usytuowania wypowiedzi recenzenta na osi "subiektywny" - "obiektywny". Jak sygnalizowaliśmy, nadawca recenzji filtruje rzeczywistośd, narzucając odbiorcy własny jej ogląd. Subiektywizacja rozpoczyna się już na etapie przedstawienia utworu -recenzent decyduje o tym, jak wiele faktów przytoczy, a także, które z nich wybierze, aby sformułowad swój pogląd jak najbardziej wyraziście. Rysuje Recenzja jako forma podwójnego dialogu 307 się tu pewne zróżnicowanie wewnetrznogatunkowe: recenzje specjalistyczne dążą do wieloaspektowego, całościowego zaprezentowania dzieła, recenzje zamieszczane w popularnych czasopismach częściej koncentrują się na pewnych tylko aspektach analizowanego utworu, cechują się (większą) fragmentarycznością. Istotnym wyrazem subiektywizmu jest też samo ocenianie, czyli odnoszenie obserwacji dzieła do wyznawanego przez recenzenta systemu wartości. Przyjrzyjmy się temu zjawisku na przykładzie wypowiedzi przywołujących ten sam motyw utworu, a prowadzących do przeciwstawnych ocen, wyrażanych za pomocą odmiennych środków językowych. Obydwa cytowane niżej teksty odnoszą się do książki Hannibal. *23+ Głównym wątkiem swoich powieści uczynił Harris okrucieostwo. Okrucieostwo nieuzasadnione walką czy obroną - Hannibal zwykle zabija dla kaprysu. Ale jego psychopatyczne żądze wyrastają z innego okrucieostwa, tego będącego wynikiem doświadczeo II wojny światowej. Behawiory-ści twierdzą, Że zachowania człowieka są bezpośrednią odpowiedzią na jego wcześniejsze doświadczenia. I tak jest z Hannibalem, który zjadając ludzi rekompensuje sobie w ten sposób utratę ukochanej siostry - ofiary kanibalizmu w latach wojny. Tło, które nas otacza, czyni nas samych złymi, agresja pobudza do agresji - twierdzi Harris. Wypełniona najokrutniejszymi scenami książka jest tylko krzywym zwierciadłem rzeczywistości znanej z dzienników informacyjnych i pierwszych stron ilustrowanych magazynów *Łukasz Gołe-biewski, Krzywe zwierciadło, "Rzeczpospolita"+. *24+ Doprawdy wściekłośd ogarnia na myśl o tym, że amerykaoski cwaniak wykorzystuje "Boską komedię" do osadzania w literaturze wymyślanych przez siebie piramidalnych bredni, które mają na celu wyłącznie zaszokowanie i ogłupienie czytelnika. Ze swego "bohatera", znanego z "Milczenia owiec" Hannibala Lectera, uczynił teraz wyrafinowanego konesera piękna ukrytego w dawnej muzyce i malarstwie, a także smakosza... ludzkiego mózgu, nerek, wątroby. To dziwne upodobanie pozostało mu po załamaniu się frontu wschodniego w 1944 r., gdy pod Wilnem (!) w majątku rodziców, na jego 6-letnich oczach dezerterzy (niemieccy, sowieccy, a może Polacy?) skonsumowali mu siostrzyczkę *Krzysztof Masłoo, Pieski świat, "Rzeczpospolita" +.

308 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Recenzja zatem nie zakłada jedynie obiektywnego rejestrowania faktów (jak np. omówienie dzieła), dąży do prezentacji wniosków uogólniających, zawierających ocenę, które mogą mied postad point, maksym itp., na przykład: są rzeczy w teatrze, których nie zmienia czas; zwycięstwo mistrza duchowego - wiedząc to wszystko, cieszyd się aż chwilę; oto miara zbydlęcenia. Recenzent powinien mied własne oblicze wsparte sądami odwołującymi się do swojego punktu widzenia, ale równocześnie umied dostrzec inne perspektywy oglądu dzieła. 11.4.3. Kompozycja recenzji Struktura recenzji jest dośd schematyczna: występują w niej elementy informacyjne, analitycznokrytyczne i oceniające. Nie znaczy to jednak, że jej kompozycja również ma byd taka. Zdzisław Beryt, sprzeciwiając się złej tradycji, pisze: "Tak więc podaje się na początku, gdzie i co się odbyło. Dalej czyje to. Jeszcze dalej - jak to wygląda, to znaczy, że w tym momencie następuje opisanie (wystawy, spektaklu, seansu - niepotrzebne skreślid). Teraz kolej na ocenę - czyli głaskanie i podszczypywanie. Koniec" *Beryt 1996, 68+. Elementy strukturalne występują w różnych wzajemnych układach, uzupełniają się i przeplatają - w zależności od wymogów odbiorcy, charakteru medium, podejmowanego tematu, a ich skomponowanie jest wyrazem sprawności pióra recenzenta, oryginalności ujęcia *zob. przykłady *3+ i *4+ +. Zbyt wyraźne oddzielanie elementów strukturalnych, a szczególnie brak powiązania między nimi - może prowadzid do schematyzmu kompozycji. W sposobie skomponowania elementów wyraża się stopieo zindywidualizowania wypowiedzi. Konstrukcja recenzji reprezentuje typ kompozycji zamkniętej, która charakteryzuje się ścisłym powiązaniem elementów składowych tekstu, co ma za zadanie ułatwid odbiorcy odczytanie jednoznacznego rozstrzygnięcia - zachęty do kontaktu z utworem lub odradzania go. Na poziomie powierzchniowym recenzja ma wyraźny początek (zazwyczaj wprowadzający informację o utworze lub o kontekście jego powstania) oraz koniec (podsumowanie, konkluzję, a nawet puentę czy maksymę). Ten typ kompozycji może otwierad dyskusję na temat dzieła, a nawet do niej niekiedy prowokuje. l Recenzja jako forma podwójnego dialogu 309 11.4.4. Spójnośd tekstu Podobnie jak kompozycja, spójnośd tekstu recenzji jest podporządkowana celowi pragmatycznemu, którym jest przekazanie czytelnego komunikatu o charakterze perswazyjnym. Ścisłe powiązanie elementów tekstu ma za zadanie ułatwid odbiorcy podążanie za tokiem myślenia nadawcy i skłaniad go w konsekwencji do uznania poglądów recenzenta za własne. Typ spójności przeważający w danym tekście jest efektem zaadresowania go do konkretnego typu odbiorców, ale na szczególną uwagę

zasługuje zjawisko realizowania spójności pragmatycznej, osiąganej przez tworzenie wspólnej dla nadawcy i odbiorcy sytuacji komunikacyjnej i odwoływanie się do wspólnej wiedzy o świecie. W celu orientowania odbiorcy w strukturze komunikatu są wykorzystywane strategiczne pozycje tekstowe *patrz rozdział 6.3. w części I+. Ważną role odgrywa w recenzji tytuł wraz z nad- i podtytułem, który wprowadza temat wypowiedzi, a często też uogólnia, streszcza główną jej tezę. Ułatwiają odbiór recenzji także wyróżnione graficznie cytaty z tekstu, powtarzające istotne jego elementy (np. w tekstach recenzji publikowanych w "Filmie"). 11.5. Typologia odmian gatunku Opisu zróżnicowania odmian gatunkowych recenzji można dokonywad z punktu widzenia różnych kryteriów, na różnych płaszczyznach. Tradycyjnie ze względu na zróżnicowanie funkcjonalne odróżnia się: a) recenzje informacyjną - z dominacją funkcji informatywnej, i b) recenzje oceniającą - z dominacją wartościowania. W tej klasyfikacji nie można zapomnied o specyficznej - ze względu na zaangażowanie funkcji stanowiącej - grupie podgatunków recenzji, mianowicie o recenzjach wydawniczych, nauczycielskich recenzjach wypracowao uczniowskich, recenzjach prac naukowych i projektów badawczych. Sposób uzasadniania ocen i formułowania uwag krytycznych pozwala na dokonanie bardziej szczegółowego podziału, w którym wymienia się: 1. Recenzję studium naukowe (popularnonaukowe) - wykorzystującą metodologie badao naukowych i styl naukowy (np. Elżbiety Morawiec

310 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ "Lustra i robotnicy historii" - o "Nocy listopadowej" w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego - w piśmie "Teatr"). 2. Recenzję felieton - traktującą omówienie tekstu jako punkt wyjścia dla skrajnie subiektywnej oceny dzieła i uwag o aktualnych zjawiskach podejmowanych przez utwór lub z nim związanych, posługującą się stylem potocznym (np. Zdzisława Skroka "Czule i czujnie" - o "Dukli" Andrzeja Stasiuka - w "Sycynie"). 3. Recenzję esej - w której analiza i interpretacja utworu staje się jednym z kontekstów szerszej problematyki ogólnohumanistycznej (np. Michała Pawła Markowskiego "Sztuka rozumienia" - o Hansa Gadamera tomie pt. "Poetica. Wybrane eseje" - w "Magazynie z książkami" "Gazety Wyborczej"). 4. Recenzję reportaż - ocenianie dzieła przebiega w niej jako proces przedstawiany równolegle z zapisem obserwacji, którą prowadzi recenzent, uczestnicząc w recenzowanym wydarzeniu artystycznym (np. Iwony Jabłooskiej "Raj kryje się w każdym z nas" - o spektaklu teatralnym pt. "Godzina, w której nie wiedzieliśmy nic o sobie" Petera Handkego w reżyserii Zbigniewa Brzozy - w

"Teatrze" czy Romana Pawlowskiego "Na gruzach mitu" o spektaklu w Stoczni Gdaoskiej - z "Gazety Wyborczej"). 5. Recenzję rozmowę - w której wypowiadają się co najmniej dwaj równorzędni partnerzy recenzenci, a wymiana kwestii prowadzi tu zwykle do zderzenia dwóch punktów widzenia dzieła (np. "Perły do lamusa" Zygmunta Kałużyoskiego i Tomasza Raczka we "Wprost"). Niezależnie od tych podziałów w zróżnicowaniu wewnątrzgatunko-wym recenzji uwzględnia się też stopieo "fachowości" tekstów, co wiąże się z miejscem ich publikacji i założonym odbiorcą. To kryterium pozwala na wyróżnienie recenzji specjalistycznych (np. drukowanych w czasopismach "Kino", "Dialog", "Teatr") i recenzji popularnych (np. obecnych w "Gazecie Wyborczej", "Polityce", "Twoim Stylu")22. Na koniec należałoby wskazad klasyfikację uwzględniającą specyfikę tworzywa recenzowanych dzieł, która jest podstawą wydzielenia recenzji teatralnych, filmowych, muzycznych, literackich. 22 Podkreślmy, że cechy "specjalistyczny - popularny" tworzą stopniowalną skalf wartości i na podobnej skali można umieszczad recenzje - od najbardziej specjalistycznych do najbardziej popularnych (przykładem tych ostatnich mogą byd internetowe "e-recenzje" publikowane na tz w. czatach). ":.-.-.• r.,,, .?;: • Recenzja jako forma podwójnego dialogu 311 11.6. Podsumowanie Recenzja jako gatunek dialogiczny wymaga: a) od recenzenta: - autentycznego przeżycia powstałego w wyniku bezpośredniego kontaktu z utworem; - dogłębnego poznania tego utworu i umiejętności przywołania obiektywnych faktów z nim związanych; - dobrej orientacji w dziedzinie, która stanowi zaplecze analityczno-kry-tyczne interpretacji recenzowanego utworu; - umiejętności i odwagi formułowania własnych sądów i wyrażania ocen; - świadomego i umiejętnego łączenia w tekście recenzji elementów informacyjnych, analitycznokrytycznych i oceniających; - nawiązywania i podtrzymywania kontaktu z odbiorcą recenzji przez rozpoznanie jego systemu wartości i oczekiwao oraz przez stosowanie środków językowych służących zmniejszeniu dystansu między nadawcą i odbiorcą; b) od odbiorcy recenzji: - orientacji w dziedzinie, której recenzja dotyczy;

- rozpoznawania funkcji tekstu recenzji i wpisanych weo, wyrażanych bezpośrednio i/lub pośrednio, ocen; - oddzielenia subiektywnych ocen i opinii recenzenta od przytaczanych przez niego faktów dotyczących recenzowanego dzieła. 11.7. Zalecana literatura tl

Abecodio dziennikarza, 1996, red. A. Niczyperowicz, Poznao. Balowski M., 2000, Świadomośd gatunkowa a wzorzec normatywny (na przykładzie gatunków prasowych), *w:+ Gatunki mowy i ich ewolucja, t 1. Mowy piękno wielorakie, red. Ostaszewska D., Katowice. BauerZ., 1991, Wokół gatunków prasowych, *w:+ Dziennikarstwo i jego konteksty, red. Bauer Z., Chudzioski E., Kraków. Bauer Z., 1996, Gatunki dziennikarskie, *w:+ Dziennikarstwo i świat mediów, red. Bauer Z., Chudzioski E., Kraków. Beryt Z., 1996, Doradca czy obrzydzacz?, *w:+ Abecadło dziennikarza, red. A. Niczyperowicz, Poznao.

312 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNE) Bortnowski S., 1999,Warsztaty dziennikarskie, Warszawa. Chrzanowski M., 1979, Peryferie krytyki literackiej?, "Zeszyty Prasoznawcze" nr 3. Dziki S., 1972, Formy i metody informacji o książce w prasie, Warszawa. Dziki S., 1989, Wstęp do typologii współczesnej prasy polskiej, Kraków. Ejsmond J., 1976, Krytyka literacka i rzeczywistośd komunikacji literackiej, *w:+ Problemy kultury współczesnej, Warszawa. Encyklopedia wiedzy o prasie, 1976, red. Maślanka J., Wrocław-Warszawa-KrakówGdaosk (II wyd. 1996). Fras J., 1999, Dziennikarski warsztat językowy, Wrocław. Furman W., Kaliszewski A., Wolny-Zmorzyoski K., 2000, Gatunki dziennikarskie. Specyfika ich tworzenia i redagowania, Rzeszów. Gajda S., 1982, Struktura gatunkowa tekstów naukowych, *w:+ Podstawy badao stylistycznych nad językiem naukowym, Warszawa. Garztecki J., 1978, O krytykach i recenzentach, "Perspektywy", nr 37. Gatunki z pogranicza literatury, 1983, *w:+ Genologiapolska, wybór, oprad, wstęp Miodooska-Brookes E., Kulawik A., Tatara M., Warszawa. Gołaszewska M., 1967, Odbiorca sztuki jako krytyk, Kraków.

Gomulicki J.W., 1959, Dwieście lat polskiej recenzji literackiej, "Nowe Książki", nr 4. Irzyk Z., 1969, Główne grzechy recenzentów, "Kierunki", nr 3. Jedlioski R., 1984, Gatunki publicystyczne w szkole średniej, Warszawa. Jędrzejko E., 2002, Modalnośd - w języku i w tekstach: od pragmatyki do stylistyki, *w:+ Kategorie pragmatyczne w tekście literackim. Wstęp do lingwistyki pragmatycznej, red. Slawkowa E., Cieszyn. Kajtoch, 1999, Odlotowe bez dwóch zdao! Kultura języka, stylu, perswazji w czasopismach dla młodzieży, "Zeszyty Prasoznawcze", nr 3-4. Kajtoch W, Kołodziej J., Płaneta P, 2000, Język czasopism dla młodzieży: świat, wartośd, perswazja, *w:+ Język w mediach masowych, red. Bralczyk J., Mosiołek-Kło-sioska K., Warszawa. Krauze U., 1971, Recenzja w procesie nauczania języka polskiego w liceum, "Język Polski - Biuletyn", z. 9. Kremenakowa Z., 1966, O charakterze i funkcji informacji w recenzjach z książek, "Zeszyty Prasoznawcze", nr l. Kuziak M., Rzepczyoski S., 2001 *?+, Jak pisad, Bielsko Biała. Lubaś W, 2000, Słownictwo potoczne w mediach, *w:+ Język w mediach masowych, red. Bralczyk J., Mosiołek-Kłosioska K., Warszawa. Łukowski M., 1977, Tropami krytyki teatralnej, "Ekran", nr 40. Majkowska G., Satkiewicz H., 1999, Język w mediach, *w:+ Polszczyzna 2000. Orędzie o stanie języka na przełomie tysiącleci, red. W. Pisarek, Kraków. Marzec A., 1993, Recenzja w dydaktyce, *w:+ Dwiczenia w mówieniu ipisaniu w szkole średniej, red. M. Skarżyoski, Kielce. Maziarski J., 1970, Problem systematyzacji gatunków dziennikarskich, [w:] Metody i techniki badawcze w prasoznawstwie, t. 2 , red. M. Kafel, Warszawa. Recenzja jako forma podwójnego dialogu 313 Miłkowski W, 1988, Recenzja jako rodzaj twórczości dziennikarskiej, "Zeszyty Szkoleniowe", nr 9. Odbiorcy dzielą teatralnego. Widz - krytyk - badacz, 1978, oprad. Degler J., Wrocław. Pietrasik Z., 2000, Język krytyki artystycznej, *w:+ Język w mediach masowych, red. J. Bralczyk, K. Mosiołek-Kłosioska, Warszawa. Pisarek W., 1969, Słownictwo oceniające w recenzjach, "Zeszyty Prasoznawcze", nr 1. Pisarek W, 1988, Retoryka dziennikarska, Kraków. Rejter A., 1999, Wtórny gatunek mowy jako obiekt badao lingwistycznych. "Poradnik Językowy", z. l. Rogacki H. J., 1974, Słownictwo naszych recenzentów. "Dialog", nr 4.

Ropa A., 1976, Wartości i oceny stosowane w prasowej krytyce artystycznej, "Zeszyty Prasoznawcze", nr 4. Saloni Z., 1974, Recenzja, *w:+ Tzw. pisma użytkowe w wyższych klasach szkoły podstawowej i w liceum, Warszawa. Saloni Z., 1979, O kształceniu umiejętności pisania, Warszawa. Sękowska E., 2003, Językowe środki wyrażania ocen w filmowych recenzjach prasowych, "Poradnik Językowy" *w druku+. Szkice o krytyce filmowej i telewizyjnej, t. VII, 1978, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdaosk. Szymborska W., 1996, Lektury nadobowiązkowe, Kraków. Swida-Ziemba H., 1999, Wartości egzystencjalne młodzieży lat dziewięddziesiątych, Warszawa. Szymaoski T, 1972, Z zagadnieo teoretycznych recenzji dziennikarskiej i czasopiśmien-niczej, "Litteraria". Trzynadlowski J., 1968, W kręgu gatunkowych wyznaczników form dziennikarskich, "Prace Literackie", nr X. Wierzbicka A., 1983, Gemy mowy, *w:+ Tekst i zdanie, red. T. Dobrzyoska, E. Janus, Wrocław. Wilkoo A., 2000, Spójnośd i struktura tekstu, Kraków. Współczesne problemy krytyki artystycznej, 1973, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdaosk. Zaśko-Zielioska M., 1999, Recenzja i jej norma językowa, "Poradnik Językowy", nr 8-9. Żmigrodzki R, 2000, Przemiana czy upadek recenzji językoznawczej? Uwagi metalin-g wistyczne, [w:] Gatunki mowy i ich ewolucja, 1.1. Mowy piękno wielorakie, red. D. Ostaszewska, Katowice. ANEKS 1. Przykładowy tekst recenzji Leszek Szaruga, "Odbudowanie przestrzeni", "Sycyna" 1995, nr 27 (3 grudnia), s. 17.

314 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZ :NEJ KSIĄŻKI ,-••,-.; Odbudowanie przestrzeni Leszek Szaruga .w

DEBIUTANCKA powieśd Stefana Chwina Hanemann na pewno zasługuje na uwagę. Autor, wykladowca na Uniwersytecie Gdaoskim, napisał już kilka interesujących książek eseistycznych, w tym stanowiący jakby przygotowanie do powieści, z lekka zbeletryzowany esej Krótka historia pewnego żartu (1991). Został też za swą twórczośd wyróżniony - wraz ze Stanisławem RosTciem prestiżową Nagrodą Kościelskich za tom szkiców Bez autorytetu (1981). Warto w próbie interpretacji powieści sięgnąd właśnie po ten tom szkiców. Znajdziemy tu słowa, które stanowią doskonale wprowadzenie w lekturę Hanemanna. "Pa-.. międ, wrastanie w etos przekazywany nam przez umarłych, podejmowanie etycznego przesłania spełnia się tylko wówczas, gdy istniejemy - etyka domaga się nie tylko pamięci, domaga się także obecności, żywej ontologii, która pogłębia trwanie. (...) To właśnie człowiek wytrącony z istnienia, trwający w niedoistnieniu, połączony z bytem zaledwie rwącą się nitką doświadczenia nie potrafi wrosnąd w ludzkie światy wartości; chwiejny, oderwany od źródeł poddaje się nieubłaganej presji czasu. (...) wygnany z całości, która go ogarnia, nie potrafi wejśd do świata pamięci". Przytaczam te słowa, by ukazad mechanizm budowy świata przedstawionego Hanemanna. Jest to mechanizm rekonstrukcji pamięci miejsca, w którym się żyje - w tym wypadku: pamięci Gdaoska. Powieśd rozpoczyna się w latach trzydziestych. Tytułowy jej bohater przeżywa wstrząs spowodowany rozpoznaniem na stole prosektoryjnym wyłowionego po wypadku trupa swojej dziewczyny. Od tego momentu jego życie przemienia się w trwanie - nie ma już w nim miejsca na własną aktywnośd, starcza jednak świadomości, by zostad świadkiem epoki. A właściwie: świadkiem zachodzących przemian. Na oczach Hanemanna ginie dawny Gdaosk, giną ludzie, z którymi był związany, pojawiają się nowi, miasto przechodzi w ręce Polaków. Wszystko jest naznaczone śmiercią. I tak naznaczone trwa dalej. To, oczywiście, tylko jedna z płaszczyzn tej powieści. Jej narrator powtarza najpierw opowieśd zasłyszaną przez matkę od jednej z sąsiadek, później relacjonuje własne obserwacje. Nie tylko relacjonuje - tworzy związki między faktami, komentuje zdarzenia, wprowadza historyczne odniesienia, do których należy np. zestawienie dwóch samobójstw - von Kleista i Witkacego symbolizujących protest przeciw zmianom zachodzącym w świecie. I trzeba tu od razu podkreślid, że jest to opowieśd snuta niezwykle misternie, oparta o powolną, wpisaną w rozbudowane okresy zdaniowe narrację. Wiemy, że narrator jest już człowiekiem dorosłym - swą opowieśd spisuje po latach, przywołując świadectwa licznych rozmówców i własną pamięd. Z tych mikroopo-wieści - nie wyodrębnionych jednak w osobne całostki, lecz przemieszanych tak, by, jak z kamyczków, złożyła się cała mozaika tworzona jest historia Hanemanna i ludzi, którzy się z nim kontaktują. W ten sposób odtwarzane są zarówno realia przedwojenne, wojenne i powojenne. Odtwarzana jest też - rzecz w tej powieści ważna - egzystencja przedmiotów, bardziej w koocu niż ludzie osiadłych. Także historia ulic, gmachów i wreszcie całego miasta. Opis losu przedmiotów - wyśmienicie skomponowany - wypełnia w całości jeden z rozdziałów. I oto dowiadujemy się o ich sytuacji w obliczu wojny: "Już teraz, w ciszy napełniającej miasto, odbywał się ostateczny sąd - zajmoRecenzja jako forma podwójnego dialogu 315

wanie dogodnych miejsc, miękkie podsuwanie się pod dłoo, by byd zawsze na widoku i zdążyd na czas. Rzeczy, bez których nie można żyd, oddzielały się od tych, które pójdą na zatracenie". Częśd z tych rzeczy i sprzętów przetrwała i znana jest w naszej kulturze jako sprzęty "poniemieckie". Poniemieckie jest też samo miasto. I gdy z tego właśnie punktu widzenia interpretowad powieśd Stefana Chwina, można ją odczytad - obok wielu innych utworów pisarzy jego generacji - jako próbę odbudowy przestrzeni własnego życia. Byd może pół wieku, jakie minęło od zakooczenia wojny, to dystans pozwalający wyzwolid się od emocji i skoncentrowad na realiach. Byd może fakt, że oswajają przestrzeo "poniemiecką" autorzy należący do generacji, już na tych właśnie terenach urodzeni i tu wychowani, także nie jest bez znaczenia. Na pewno sprzyja takiemu właśnie widzeniu, wyzwolonemu z ideologicznych uproszczeo, fakt, iż można wreszcie o historii mówid pełnym głosem. Jedno nie ulega wątpliwości - Hanemann jest jedną z tych ważnych książek w naszej literaturze, które niedawnemu "niedoistnieniu" starają się przeciwstawid istnienie świadome. Z tego też punktu widzenia jest to jeden z tych utworów - obok np. Weisera Dawidka Pawła Huelle czy poezji powstającej w kręgu olsztyoskiego pisma "Borussia", a przede wszystkim liryki Kazimierza Brakonieckiego - które pozwalają odnaleźd się nam w historii. Ważne wydaje się przede wszystkim to, iż pisząc Hanemanna odnalazł Chwin formę pozwalającą z bardzo prywatnej, osobistej perspektywy uchwycid prawdę nie tylko przemian historycznych oraz społecznych ostatnich kilkudziesięciu lat, ale także wyrazid niepokoje epoki, która wszak wciąż jeszcze się nie zamknęła. Otwarte pozostają pytania o kształt świata, jaki wynurza się wciąż z zamętu lat trzydziestych. Otwarte są też pytania o sens przemian, w których uczestniczymy. Odnalezienie ich korzeni, zakotwiczenie naszej współczesności w głębokiej, a nie powierzchownej historii jest jednym z niewątpliwych osiągnięd tej prozy. Warto zatem, jak sądzę, śledzid uważnie rozwój pisarstwa Chwina, w szczególności ten jego nurt, w którym do głosu dochodzi prześwietlanie mitów i emocji, nakładanie na siebie warstw bliskiej i dalekiej historii, w której porusza się nie ograniczany ideologicznymi bądź jakimkolwiek innymi schematami jej odczytywania. Dzieje stają się tu nie przedmiotem, lecz żywą, zmiennokształtną przestrzenią naszego życia - zawsze widzianą inaczej. Stefan Chwin: Hanemann, Biblioteka "Tytułu", Wyd. Marabut, Gdaosk 1995, s. 202 2. Materiały źródłowe Belkę R., 2001, Grao Turismo 3: A-Spec, "Machina" 2001, nr 11. - - ; Bestsellery nowego sezonu, "Polityka" 2001, nr 43 (27 października). Bik K., 2002, Maski i śmierd, "Gazeta Wyborcza" 2002 (12 czerwca). Bolecki W., 1991, Intertekstualnośd, stylizacja i kolacja..., "Teksty Drugie" 1991, nr 3. Borkowska G., 2002, Odpowiedź Julii Hartwig, "Gazeta Wyborcza. Wysokie Obcasy" 2002 (5 stycznia). Borowski J., 2001, Antypowieśd Eco, "Wprost" 2001 (18 listopada). Brzezina M., 1990, "Zza krat i bram więziennych" Marcelego Dąbrowskiego, *w:+

"Socjolirtgwistyka" 1990, 9, red. Lubaś W. Jl

316 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE TYLISTYCZ Brzozowicz G., 2001, Lenny Yalentino, "Machina" 2001, nr 11. Burek K., 1996, Sztuka modernizmu, "Sycyna" 1996, nr 54 (22 grudnia), s. 8. Buryla S., 2001, Portret pokolenia z czasów młodości, "Tygodnik Powszechny" 2001, nr 31 (31 sierpnia). Chełmioski J., 2001, Spektakl dla biznesmena, "Newsweek" 2001 (25 listopada). Cichy M., 2002, Cieszyd się aż chwile, "Gazeta Wyborcza" 2002 (29 sierpnia). Cieślik M., 2001, Winy władzy, "Polityka" 2001, nr 41. Cies'lik M., 2001, Zmyślny kłamca Baudolino, "Polityka" 2001, nr 47. Czaplioski P, 2002, Strategia ksenofoba, "Polityka" 2002, nr 19. Czubaj M., 2001, Teoria zatopionego statku, "Polityka" 2001, nr 45. Dunin K., 2001, Żeby dziewczynka mogła wyjśd na swoje, "Gazeta Wyborcza. Wysokie Obcasy" 2001 (10 listopada). Eichelberger W., 2001, Czy tutaj ktoś umiera, "Gazeta Wyborcza. Wysokie Obcasy" 2001 (l7 listopada). "Gazeta Wyborcza. Gazeta Telewizyjna", 2002 (6-12 grudnia). Goiebiewski Ł., 1999, Krzywe zwierciadło. "Rzeczpospolita" 1991 (24 listopada). Jabłooska L, 1998, "Raj kryje się w każdym z nas", "Teatr" 1998, nr l, KONKURS. Jentys M., 1995, Człowieczek frasobliwy, "Sycyna" 1995, nr 27 (3 grudnia), s. 17. Kałużyoski Z" 2001, Android zakochany, "Polityka" 2001, nr 45. Kałużyoski Z., Raczek T, 2002, Banał na miotle, "Wprost" 2002 (3 lutego). Kapuścioski R., 2001, Kult złej pamięci, "Gazeta Wyborcza" 2001 (25 maja). Klejnocki J, 2002, Na pewno jest szczęście, "Gazeta Wyborcza" 2002 (l lutego). Kobus J., 2001, Big Górnik, "Wprost" 2001 (28 października). Kot W, 2001, Dotykanie losu, "Newsweek" 2001 (28 października). Kot W, 2001, Powrót wirtuoza historii, "Newsweek" 2001 (18 listopada). Kot W, 2001, W kleszczach farmacji, "Newsweek" 2001 (25 listopada). Kot W, 2002, Wydmuszka, "Newsweek" 2002 (6 października). Kowalczewska A., 2001, Dziwny jest ten Niemen, "Newsweek" 2001 (25 listopada). Kubikowski T, 1994, Konwencja i sprzeciw, "Dialog" 1994, nr 10. Kwiek-Osiowska J., 1992, Podracki J., Dydaktyka składni polskiej, "Poradnik Językowy" 1992, z. 1.

Majewski J. M., 2002, O życiu w dniu śmierci, "Gazeta Wyborcza" 2002 (4 marca). Marko wski M. P, 2001, Sztuka rozumienia, "Gazeta Wyborcza. Magazyn z Książkami" 2001 (6 grudnia), s. 24. Masłoo K., 1999, Pieski świat, "Rzeczpospolita" 1999 (24 listopada). Miłosz Cz" 1989, Beta - czyli nieszczęśliwy kochanek, *w:+ tegoż Zniewolony umyśl, Kraków. Miodek J., 1994, Teoretyczne refleksje o kulturze języka, "Polonistyka" 1994, nr 2. Mora wiec E., 1998, Lustra i robotnicy historii, "Teatr" 1998, nr l, s. 5-9. M.P., 2002, Wrażliwośd Ani, "Polityka" 2002, nr 51-52 (21-28 grudnia), s. 74. Mroziewicz K., 2002, Monsun w szklance wody, "Polityka" 2002, nr 22. Myśliwski G., 1998, Sztuka gdybania, "Sycyna" 1998, nr 87 (24 maja), s. 16. Recenzja jako forma podwójnego dialogu 317 Nasilowska A., 2002, Sens jednej chwili, "Polityka" 2002, nr 33. Nowacki D., 2002, Symfonia na bębenki, "Polityka" 2002, nr 5. Olma M., 2001, Mrozek R., red., Język w przestrzeni edukacyjnej, "Poradnik Językowy" 2001, z. 6. Orlioski W, 2002, Potwory i dzieci, "Gazeta Wyborcza" 2002 (l lutego). Orlioski W, 2002, Dyzma wiecznie żywy, "Gazeta Wyborcza" 2002 (14 marca). Orlioski W., 2002, Żaglowce na wiatr słoneczny, "Gazeta Wyborcza. Wysokie Obcasy" 2002 (30 listopada). Parowski M., 2001, Wielogłowy potwór, "Polityka" 2001, nr 46. Pawlak A., 2001, Łysiak Zbawiciel, "Gazeta Wyborcza. Magazyn z Książkami" 2001 (6 grudnia), s. 33. Pawłowski R., 2002, Na gruzach mitu, "Gazeta Wyborcza" 2002 (10 lipca), s. 16. Pawłowski R., 2002, Wileoski Robin Hood, "Gazeta Wyborcza" 2002 (3 grudnia). Pezet-Noon: "Muzyka klasyczna'', "Twist" 2002, nr 12. Pietrasik Z., 2002, Idzie nowe, ale wolno, "Polityka. The Economist". Wydanie specjalne: "Świat i Polska 2003. Prognozy, analizy, opinie", 2002, nr l (grudzieo 2002 - narzec 2003), s. 24-25. Pietrasik Z" 2001, Opowieści na koniec świata, "Polityka" 2001, nr 43. Pietrasik Z., 2002, Sennik peerelowski, "Polityka" 2002, nr 19. Pisarek W., 1993, Bartłomiej Szyndler: Dzieje cenzury w Polsce do 1918 r., "Zeszyty

Prasoznawcze" 1993, nr 3-4. PMOSS, 2002, Uciekająca panna młoda, "Gazeta Wyborcza. Gazeta Telewizyjna" 2002 (8-14 listopada). Powalisz M., 2001, Lekcje jazdy dla starszych i zaawansowanych, "Gala" 2001, nr 17. Schiller A., 2002, Teatr Lupy, "Wprost" 2002 (19 maja). Sieradzki J., 2001, Kasandra w peruce, "Polityka" 2001, nr 46. Sieradzki J., 2002, Mistrz bez Małgorzaty, "Polityka" 2002, nr 21. Sieradzki J., 2002b, Subiektywny spis aktorów teatralnych, "Polityka" 2002, nr 32, s. 42^45. SkrokZ., 1998, Czule i czujnie, "Sycyna" 1998, nr 79 (11 stycznia), s. 16. Słuchamy-oceniamy, "Filipinka" 2002, nr 12. Sobczak K., Śmiałkowski K., 2001, Czekając na Wiedźmina, "Newsweek" 2001 (11 listopada). Sobolewski T., 2002, Spojrzenie z wnętrza burki, "Gazeta Wyborcza. Wysokie Obcasy" 2002 (26 stycznia). Sobolewski T, 2002, Śmiech to zdrowie, "Gazeta Wyborcza" 2002 (10 czerwca). Surmiak-Domaoska K., 2002, Prowokacja, "Gazeta Wyborcza. Duży Format" 2002 (5 grudnia). Stalą M., 2002, Pan Newton i mała dziewczynka, "Tygodnik Powszechny" 2002, nr 36. Szaruga L., 1995, Odbudowanie przestrzeni, "Sycyna" 1995, nr 27 (3 grudnia), s. 17. Szczerba J., 2002, Uciec z PRL, "Gazeta Wyborcza" 2002 (l lutego). Szczerba J., 2002, Rechotu warte, "Gazeta Wyborcza" 2002 (14 marca).

318 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNE! Szymborska W., 2002, Cmentarzysko. Wypracowania - wzory, *w:+ tejże Nowe lektury nadobowiązkowe, Kraków. Szwarcman D., 2001, Zmartwychwstanie Wierniawskiego, "Wprost" 2001 (4 listopada). Szwarcman D., 2001, Antyczna nuda, "Wprost" 2001 (11 listopada). TischnerŁ., 2002, Filozof w Syrakuzach, "Tygodnik Powszechny" 2002, nr 28 (14 lipca), s. 20. Uchaoski A., 2001, Taniec cyfrowych szkieletów, "Polityka" 2001, nr 43. WojtakM., 1992, Bogusław Wyderka: Cechy skladniowo-stylistyczne siedemnastowiecznej prozy publicystycznej. Piśmiennictwo śląskie na tle ogólnopolskim, Opole 1990, "Poradnik Językowy" 1990, z. 1.

Wolkowycka M., 2001, Syreni s'piew, "Gala" 2001, nr 18. Wróblewski J., 2002, Romantyczne historie, "Polityka" 2002, nr 51-52 (21-28 grudnia), s. 74. Wyka M., 1991, "Dziennik" Jana Lechonia - autoterapia, sny, przepowiednie, "Teksty Drugie" 1991, nr l II. "Wymagania dotyczące zawartos'ci recenzji podręcznika do kształcenia ogólnego". www.men.waw.pl Ziemkiewicz P.,2001, Katastrofa "Wiedźmina", "Wprost" 2001 (11 listopada). Żmigrodzki R, 2000, Grażyna Yetulani: Rzeczowniki predykatywne języka polskiego. W kierunku syntaktycznego słownika rzeczowników predykatywnych na tle porównawczym, Poznao, "Poradnik Językowy" 2000, z. 9. Ponadto w badaniach wykorzystano 10 recenzji studentów Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Recenzje dostępne w Internecie: www.merlin.pl www.onet.film.pl , : '• www.gazeta.pl/ksiazki Ewa Wolaoska Rozdział 12 LIST MOTYWACYJNY Motywacja (z fr. motivalion) 'zespól racji, którymi uzasadnia się potrzebę jakiegoś działania; zespół czynników, które powinny skłonid kogoś do działania'. List motywacyjny 'gatunek praktycznoużytkowy, w którym ubiegający się o przyjęcie do pracy uzasadnia, dlaczego chce podjąd pracę na danym stanowisku'. Curriculum vitae (łac. dosł. 'bieg życia') 'gatunek praktyczno-użytkowy, rodzaj schematycznego życiorysu wymagany przy zatrudnianiu'. 12.1. Wprowadzenie Przemiany polityczno-gospodarcze, które zaszły w Polsce w latach 90. XX w., wymusiły powstanie nowego układu komunikacyjnego pomiędzy pracodawcami i pracobiorcami. Tradycyjne gatunki wykorzystywane podczas starao o zatrudnienie - takie jak podanie o prace i życiorys zawodowy zostały wyparte przez nowsze formy komunikacji. Najczęściej wymaganymi obecnie przez pracodawców dokumentami podczas poszukiwania i selekcji kandydatów do pracy są list motywacyjny i curriculum vitae (skrótowo: CV), Oba te dokumenty noszą nazwę aplikacji i stanowią podstawę do decyzji, czy zaprosid daną osobę na rozmowę kwalifikacyjną (interview), czy też nie.

List motywacyjny - jak sama nazwa wskazuje - ma ukazad motywacje, jaką kieruje się kandydat do pracy, ubiegając się o określone stanowisko. Zatem powinny się w nim znaleźd odpowiedzi na dwa zasadnicze pytania: 1. Jakie motywy skłaniają piszącego do starania się o dane stanowisko? 2. Dlaczego uważa on, że nadaje się do podjęcia tego typu pracy?

320 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNE) Curriculum vitae jest rodzajem schematycznego życiorysu kandydata do pracy. Standardowo składa się z następujących elementów: dane personalne, wykształcenie, doświadczenie zawodowe, dodatkowe umiejętności, kursy i szkolenia, działalnośd społeczna, zainteresowania. Starający się o prace nie ma możliwości szerszego omawiania w CV żadnego z powyższych elementów. Nie ma tu zatem miejsca ani na swobodę w wyrażaniu myśli, ani podkreślenie swojej indywidualności. Szansę zwrócenia na siebie uwagi potencjalnego pracodawcy przez ukazanie cech indywidualnych daje natomiast list motywacyjny. Gatunek ten dopuszcza nadanie wypowiedzi charakteru osobistego, co czyni ją bardziej interesującą i oryginalną, a w konsekwencji pozwala piszącemu wyróżnid się spośród innych kandydatów, którzy mogą - jak się to często zdarza - mied podobne wykształcenie, kwalifikacje lub doświadczenia i w podobny sposób motywowad chęd podjęcia pracy na określonym stanowisku. Oba dokumenty składające się na aplikacje są z reguły czytane i rozpatrywane przez pracodawcę łącznie. Powinny wiec stanowid swego rodzaju całośd znaczeniową i funkcjonalną, wzajemnie się uzupełniad, wspólnie budowad obraz osoby ubiegającej się o pracę. 12.2. Objętośd i forma zapisu List motywacyjny - podobnie jak CV- cechuje zwięzłośd. Tekst listu nie powinien byd dłuższy niż jedna znormalizowana strona komputeropi-su wydrukowanego na kartce formatu A4. Podyktowane jest to względami zarówno praktycznymi, jak i merytorycznymi. Po pierwsze trzeba brad po uwagę to, iż na ogłoszenie o pracy odpowiada zazwyczaj kilkadziesiąt lub nawet kilkaset osób. Selekcja tak dużej liczby kandydatów na podstawie kilku- lub kilkunastostronicowych aplikacji trwałaby niezwykle długo, na co większośd działających na rynku firm nie może sobie pozwolid. Po drugie istotne jest także to, by osoba pisząca list motywacyjny przedstawiła jak najwięcej informacji o sobie w możliwie najkrótszej formie, co jest dla pracodawcy dowodem sprawności intelektualnej kandydata. Można tu porównad list motywacyjny do reklamy telewizyjnej, w której w ciągu kilku sekund trzeba zainteresowad widza określonym produktem lub usługą. List motywacyjny 321

List motywacyjny powinien byd napisany na komputerze, czytelną czcionką z uwzględnieniem podziału na akapity. Zazwyczaj są to tzw. akapity blokowe *por. rozdział 6.+. Odręcznie składa się tylko podpis kooczący list. Czasami może się zdarzyd, iż w ogłoszeniu prasowym jest wyraźnie sformułowana prośba o nadesłanie odręcznie napisanych dokumentów aplikacyjnych. Wiąże się to zazwyczaj z faktem, iż dokumenty te będą analizowane przez grafologa, którego zadaniem jest ustalenie cech psychicznych kandydata do pracy na podstawie właściwości jego pisma. Układ graficzny listu motywacyjnego przedstawia poniższy schemat: Akapity składające się na treśd listu 12.3. Sytuacja komunikacyjna List motywacyjny jest zazwyczaj odpowiedzią na ogłoszenie (zazwyczaj prasowe), w którym pracodawca poszukuje pracownika o określonych kwalifikacjach na dane stanowisko. Znacznie rzadziej zdarza się, że osoba poszukująca pracy wysyła list motywacyjny do określonej firmy w celu ogólnego przedstawienia swojej kandydatury, z myślą o ewentualnych wakatach, mimo że nie jest to odpowiedź na żadne ogłoszenie. Nadawcą listu motywacyjnego jest osoba prywatna, a jego odbiorcą -firma, instytucja czy urząd, w którym ta osoba ubiega się o pracę. Owego

322 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ instytucjonalnego odbiorcę reprezentuje osoba odpowiedzialna w danej firmie za rekrutacje pracowników. List motywacyjny ma charakter wypowiedzi narracyjnej. Narracja ta prowadzona jest w pierwszej osobie liczby pojedynczej w czasie przeszłym w formie monologu narratora, co zakłada nietożsamośd nadawcy z odbiorcą. Znajduje to swoje odzwierciedlenie w warstwie językowej listu. Indywidualny nadawca identyfikowany jest przez takie wykładniki językowe, jak zaimek osobowy i dzierżawczy pierwszej osoby (ja, mój) oraz formy czasownika w pierwszej osobie liczby pojedynczej, np. ukooczyłem, osią-, gnałem. Fakt wpisania w strukturę listu motywacyjnego wyraźnie określonego odbiorcy (różnego od nadawcy) sygnalizowany jest obecnością charakterystycznych zwrotów apelatywnych odnoszących się do adresata, pisanych ze względów grzecznościowych wielkimi literami, np. Szanowny Panie Prezesie, Szanowna Pani Dyrektor, Szanowni Paostwo. Role nadawcy i odbiorcy w liście motywacyjnym są ściśle określone. Dominującą role odgrywa odbiorca. To on decyduje o losie kandydata do pracy w rzeczywistości pozajezykowej i to on sprawia, że w tekście listu nadawca musi przyjąd role "petenta", jego ranga jest podrzędna w stosunku do rangi nadawcy.

Ponadto w przypadku listu motywacyjnego mamy do czynienia z ofi-cjalnością sytuacji komunikacyjnej, tj. typem kontaktu miedzy osobami, które pozostają w stosunkach formalnych, urzędowych. Najliczniej występującymi w tekście listu motywacyjnego aktami mowy - co wynika przede wszystkim z podrzędnej roli nadawcy - są akty obli-gatywne, takie jak prośba, propozycja, obietnica, zapewnienie i deklaracja. W aktach tych nadawca zobowiązuje odbiorcę lub siebie samego do pewnych działao w przyszłości. Akty te otrzymują w strukturze powierzchniowej postad zdao typu: Ogłoszenie zamieszczone w "Gazecie Codziennej" z 14 kwietnia br. skłoniło mnie do napisania do Pani z prośbą o rozpatrzenie mojej kandydatury na stanowisko kierownika sprzedaży. Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej kandydatury. Zapewniam, że mam dużo zapału i chęci do pracy oraz osiągnięcia sukcesu zawodowego. t ' > List motywacyjny 323 W chwili obecnej pragnąłbym wykorzystad w praktyce umiejętności zdobyte na studiach i podczas trzymiesięcznych praktyk w banku. Chciałbym pracowad w środowisku, w którym mógłbym w pełni wykorzystad swoje umiejętności i doświadczenie zarówno dla dobra instytucji, jak i realizacji własnych ambicji zawodowych. Oprócz aktów obligatywnych w liście motywacyjnym występują akty informatywne (głównie asertywy), które służą do wyrażania stwierdzeo i przekazywania opisów stanów rzeczy. W powierzchniowej strukturze zdaniowej otrzymują one następujący kształt: Jestem tegorocznym absolwentem Szkoły Głównej Handlowej ze specjalizacją w dziedzinie finansów. Po dwuletniej pracy na stanowisku sales representative awansowałam na stanowisko area sales managera. W chwili obecnej zarządzam dwudziestoosobowym zespołem. Intencja komunikacyjna listu motywacyjnego jest blisko związana z dominującą rolą odbiorcy. Poszczególne tekstowe realizacje tego gatunku są przede wszystkim nastawione na odbiorcę. Nadawca tak przedstawia informacje dotyczące własnej osoby, by jak najlepiej zaprezentowad się w oczach odbiorcy. Selekcjonuje i dobiera tylko te fakty, które mogą okazad się atrakcyjne dla odbiorcy, zgodne z jego oczekiwaniami. W liście motywacyjnym nie znajdziemy zatem informacji o niepowodzeniach danej osoby, jej porażkach czy też jakichkolwiek popełnionych przez nią błędach. W ten sposób nadawca stwarza fałszywy wizerunek samego siebie. Kreuje nieprawdziwą wizję człowieka, który nie popełnia błędów i któremu wszystko się udaje. Można więc w wypadku listu motywacyjnego mówid o fragmentaryczności ujęcia tematu, która to fragmentarycznośd jest podporządkowana intencji komunikacyjnej tego gatunku.

Nadrzędna intencja komunikacyjna - wpisana przez nadawcę w tekst listu motywacyjnego jako makroakt mowy - może otrzymad następującą eksplikację semantyczną: 'chcę, żebyś wiedział, że jestem najlepszy do tej pracy'. Przedstawianie własnej osoby wyłącznie w superlatywach jest sugerowaniem odbiorcy podobnych ocen. Tak więc w liście motywacyjnym mamy

324 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ do czynienia nie tylko z funkcją informaty wną, lecz przede wszystkim z funkcją nakłaniającą. Kiedy jednak nadawca listu motywacyjnego stara się zataid ważne dla odbiorcy informacje, można mówid o perswazji, a w skrajnych wypadkach o manipulacji. Pod tym względem list motywacyjny przypomina tekst promocyjno-reklamowy. 12.4. Kształt kompozycyjno-treściowy List motywacyjny ma trójdzielną kompozycje: 1. Cześd wstępna: miejscowośd, data, dane personalne nadawcy, dane odbiorcy, ewentualnie numer referencyjny, nawiązanie kontaktu z odbiorcą; 2. Rozwiniecie (cześd główna listu): przyczyna napisania listu, prezentacja kwalifikacji i cech osobowych; 3. Cześd koocowa: zwroty wyrażające oczekiwania nadawcy w stosunku do odbiorcy, formuły grzecznościowe, podpis nadawcy, spis załączników (o ile takowe są wymagane). Na dane personalne nadawcy, wymieniane w części wstępnej listu motywacyjnego, składają się następujące elementy: jego imię i nazwisko, adres i telefon kontaktowy (stacjonarny i/lub komórkowy). Adresat listu motywacyjnego powinien byd określony jak najbardziej precyzyjnie. Bezwzględnie musi się tu znaleźd nazwa i adres firmy, do której kierowany jest list. Jeśli firma chciała pozostad anonimowa i w ogłoszeniu podany jest tylko adres skrytki pocztowej lub skrzynka kontaktowa w biurze ogłoszeo, to wówczas w miejsce adresata należy użyd formuły: "Dot. ogłoszenia w *nazwa gazety+ z dnia *data+". Jeśli natomiast w ogłoszeniu firmy, która oferuje prace, oprócz jej nazwy i adresu podane są dane osoby prowadzącej rekrutacje, to wówczas należy w liście przytoczyd imię i nazwisko tej osoby, ewentualnie także posiadane przez nią stopnie i tytuły naukowe. Jeśli pracodawca prosi w ogłoszeniu o podanie numeru referencyjnego, należy wpisad go nie tylko na kopercie, lecz także po danych odbiorcy listu. Firma, do której kierowany jest list, może bowiem w tym samym czasie prowadzid rekrutacje na kilka stanowisk i - jeśli zaginie koperta -dokumenty mogą trafid do niewłaściwej osoby. s , : : List motywacyjny

325 Po danych nadawcy i odbiorcy listu motywacyjnego następują zazwyczaj skonwencjonalizowane formuły incipitowe: Szanowny Panie (Prezesie), Szanowna Pani (Dyrektor). Jeżeli w ogłoszeniu o pracy nie podano informacji o osobie odpowiadającej za rekrutacje, formuła ta brzmi zazwyczaj: Szanowni Paostwo. Cześd główną listu motywacyjnego rozpoczyna akapit, w którym nadawca informuje, w jaki sposób dowiedział się o wolnym stanowisku (przez ogłoszenie prasowe, od osoby już zatrudnionej w firmie, przez firmę doradztwa personalnego) i potwierdza chęd ubiegania się o nie. Jeśli list stanowi odpowiedź na ogłoszenie w prasie, należy bezwzględnie podad tytuł gazety i datę ukazania się ogłoszenia, a nazwę stanowiska przytoczyd w oryginalnym brzmieniu, np. Zapoznałem się z Paostwa ogłoszeniem w "Gazecie Codziennej" z 14 kwietnia br. Skłoniło mnie ono do napisania do Pani z prośbą o rozpatrzenie mojej kandydatury na stanowisko kierownika sprzedaży. Po przeczytaniu Paostwa ogłoszenia w "Gazecie Porannej" z 7 marca i zapoznaniu się z oferowanymi warunkami pracy przesyłam moje zgłoszenie na stanowisko kierownika biura. Jestem zainteresowana pracą wymienioną w ogłoszeniu w " Kurierze " Z dnia 28 stycznia br. Zgłaszam swoją kandydaturę na stanowisko sekre-. tarki. Treśd akapitu wprowadzającego jest inna, gdy list motywacyjny nie jest odpowiedzią na ogłoszenie prasowe i nie dotyczy konkretnego stanowiska, a wysyłająca go osoba chce jedynie ogólnie przedstawid swoją kandydaturę potencjalnemu pracodawcy z myślą o ewentualnych wakatach. Wówczas akapit taki powinien zawierad informacje dowodzące, że osoba pisząca list jest zorientowana w specyfice firmy i jej strategii rozwoju lub też ceni sobie markę tej firmy i jej produkty, np. Znam Paostwa firmę i jej sukcesy na rynku i chciałbym uczestniczyd w dalszym jej rozwoju, służąc swoją wiedzą i doświadczeniem. Obserwując dynamiczny rozwój Paostwa firmy przejawiający się we wprowadzaniu na rynek nowych produktów, chciałbym wyrazid zainteresowanie podjęciem pracy w tak ekspansywnym przedsiębiorstwie.

Zaprezentowany powyżej typ akapitu wprowadzającego jest zbliżony w charakterze do wstępu listu handlowego z ofertą współpracy. Rozwinięcie listu motywacyjnego składa się zazwyczaj z dwóch-czte-rech akapitów. To właśnie ta cześd listu motywacyjnego ma przekonad pracodawcę, aby zatrudnił piszącego, a nie jakąś inną osobę. Kandydat do pracy musi wiec w tych kilku lub kilkunastu zdaniach stworzyd swój możliwie najbardziej pozytywny obraz. Piszący najczęściej przedstawiają w rozwinięciu swoje największe dokonania zawodowe bądź życiowe (oczywiście jeżeli mają jakikolwiek związek z pracą) oraz podkreślają cechy osobowości niezbędne do

efektywnego działania na danym stanowisku. Często także odwołują się do swego wykształcenia, odbytych kursów i szkoleo, odpowiednich predyspozycji psychicznych. Jeśli list motywacyjny stanowi odpowiedź na ogłoszenie w gazecie, piszący powinien udowodnid, iż jego umiejętności, wiedza i doświadczenie zawodowe są zgodne z oczekiwaniami i wymaganiami przyszłego pracodawcy podanymi w anonsie prasowym. Należy przy tym pamiętad, by podkreślad tylko te cechy i doświadczenia, które odnoszą się do określonego stanowiska, w przeciwnym bowiem razie list będzie zbyt długi i nużący. Jeśli natomiast wymagania nie zostały określone w ogłoszeniu, osoba ubiegająca się o pracę, pisząc rozwinięcie listu motywacyjnego, musi stworzyd sobie wizję proponowanego stanowiska wraz z cechami idealnego kandydata i odwoływad się do tych właśnie wyobrażeo. Jeżeli list motywacyjny nie jest odpowiedzią na ogłoszenie prasowe i nie dotyczy konkretnego stanowiska, piszący winien skupid się w rozwinięciu na kwalifikacjach, które potencjalnie mogą okazad się istotne dla pracodawcy. Może również podkreślid swoje zainteresowanie daną firmą i dalsze plany zawodowe. Opinie o sobie kandydaci do pracy formułują w rozwinięciu listu motywacyjnego w dwojaki sposób: a) pośrednio poprzez wskazanie stosownych faktów z życiorysu, np. ukooczenie odpowiedniego kierunku studiów, odbycie niezbędnej praktyki; b) wprost przez użycie wyrazów i zwrotów wartościujących, np. cechuje mnie entuzjazm i zaangażowanie w działaniu, jestem osobą kreatywną i ambitną, jestem osobą samodzielną i operatywną, lubię pracowad w zespole, posiadam szybką zdolnośd adaptacji, potrafię latwo nawiązywad kontakty z ludźmi. Zestaw cech osobowości, przedstawianych w rozwinięciu listu motywacyjnego, jest stały i wynika z oczekiwao narzuconych nadawcy przez odbiorcę. Kandydaci do pracy zdają sobie bowiem sprawę, że pracodawcy na ogół poszukują osób odpowiedzialnych, komunikatywnych, łatwo współpracujących z ludźmi, podejmujących inicjatywę, łatwo uczących się itp. Specjaliści z firm doradztwa personalnego radzą, aby piszący podawali w rozwinięciu listu motywacyjnego takie swoje zalety czy osiągnięcia, które mogą zilustrowad konkretnymi przykładami. Tak więc zamiast ogólnego stwierdzenia mam doświadczenie w zarządzaniu lepiej napisad: zarządzałem dziesięcioosobową grupą pracowników lub zamiast jestem osobą sumienną - moja sumiennośd była wielokrotnie doceniana przez przełożonych. Ponadto zdaniem specjalistów cechy osobowe i doświadczenia zawodowe warto ukazywad przez pryzmat wymiernych korzyści, jakie uzyska pracodawca, zatrudniając daną osobę. A więc np. zamiast mam zdolności negocjacyjne lepiej napisad: moje zdolności negocjacyjne zwiększą efektywnośd Paostwa firmy lub zamiast ukooczyłem kurs PR - ukooczenie kursu PR pozwoli mi efektywnie działad w sytuacjach kryzysowych. W rozwinięciu listu motywacyjnego nie powinny się znaleźd informacje zawarte w curriculum vitae. Piszący możne natomiast powoład się na załączone CV. Może uczynid to na dwa sposoby:

a) pośrednio, np. Jak można zauważyd w moim CV, pracę dyplomową obroniłem w 1998 roku. b) bezpośrednio, np. Pozostałe informacje dotyczące doświadczeo w dziedzinie finansów Znajdą Paostwo w moim CV. W załączonym CV przeczyta Pani o moich osiągnięciach na tym stanowisku. Częśd koocową listu motywacyjnego rozpoczyna akapit, w którym zawarte są zwroty wyrażające oczekiwanie nadawcy na pomyślne dla niego zachowanie odbiorcy, np. Będę wdzięczna za możliwośd spotkania Pana i osobistego zaprezentowania mojej kandydatury.

328 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ List motywacyjny 329 Liczę na sposobnośd do osobistej rozmowy. Chętnie skorzystam z okazji do porozmawiania z Paostwem na temat tego, jak moja wiedza i umiejętności mogłyby zostad wykorzystane w Paostwa firmie. Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej kandydatury. Dziękując za rozpatrzenie mojej oferty, z niecierpliwością oczekuję odpowiedzi. Oczekuję na wiadomośd od Paostwa. W akapicie koocowym piszący może również powtórnie podkreślid swoją przydatnośd dla firmy oraz wysoką motywacje do pracy. Dopuszczalne jest również podanie numeru telefonu i preferowanych godzin kontaktu, np. Mam nadzieję, że podane przeze mnie informacje i opis kwalifikacji przekonają Paostwa o mojej wysokiej motywacji do pracy w Paostwa firmie. Z przyjemnością przedstawię się bliżej w bezpośrednim spotkaniu. Jestem osiągalny codziennie w godz. 16-22 pod domowym numerem telefonu... Jeżeli szukacie Paostwo osoby sumiennej, komunikatywnej, gotowej do natychmiastowego podjęcia pracy, proszę dzwonid pod numer telefonu komórkowego... o dowolnej godzinie. Jeżeli potrzebujecie Paostwo doświadczonego i efektywnego programisty, łatwo asymilującego się w zespole, proszę o telefon pod numerem... w godzinach 9-17...

List motywacyjny kooczą skonwencjonalizowane formuły finalne (np. Z poważaniem, Z wyrazami szacunku, Łączę wyrazy szacunku) i własnoręczny podpis nadawcy, który świadczy o braniu przez niego odpowiedzialności za treśd pisma. ^. • nadawca w roli "petenta", przewaga obligatywnych aktów mowy (prośba, propozycja, obietnica), fragmentarycznośd ujęcia tematu podporządkowana intencji komunikacyjnej, przewaga funkcji nakłaniającej nad informatywną, wysoki stopieo schematyzacji kompozycyjnotreściowej, spójnośd oparta na skonwencjonalizowanych formułach wprowadzających poszczególne segmenty treściowe. 12.6. Zalecana literatura M. Chrzanowska, M. Kozłowski, 2000, Curriculum vitae, list motywacyjny, listy z podziękowaniem, Warszawa. M. Eggert, 2001, List motywacyjny *w:+ Doskonale CV, Poznao. I. Kienzler, 1999, List motywacyjny *w:+ Praca biurowa i język handlowy, Gdynia. M. Wolny, List motywacyjny jako nowy gatunek językowy *w:+ "Poradnik Językowy", 1998, z. 4-5. . 12.5. Podsumowanie Cechy gatunkowe listu motywacyjnego: - niesamodzielnośd (zazwyczaj jest odpowiedzią na ogłoszenie praso* we, współwystepuje z CV), - zwięzłośd i skrótowośd, - nietożsamośd nadawcy i odbiorcy, t - dominująca rola odbiorcy,

330 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STTLISTYC; :NEJ Miejscowośd / data Dane nadawcy f^ane adresata Grzecznościowa formuła początkowa Grzecznościowa formida koocowa

podpis nadawcy Wzorcowy list motywacyjny Ewa Nowak ul. Zwycięzców 6 m. 29 01-743 Warszawa tel. kom. 0-606-flOO-OOO tel. 600-00-00 Warszawa, 20 lutego 2002 i dr Janusz Kwiatkowski Kierownik Działu Kadr Firma XYZ Szanowny Panie, Odpowiadając na ogłoszenie zamieszczone w "Kurierze Codziennym" z dnia 19 lutego br, pragnę zaproponowad swoją kandydaturę na stanowisko managera marki w Paostwa firmie. Jestem absolwentką Wydziału Zarządzania i Marketingu Wyższej Szkoły Handlowej w Warszawie. Od ukooczenia studiów w 1998 r. pracuję w firmie Movex na stanowisku junior brand managera marek krajowych. W zakresie moich obowiązków jest tworzenie strategii marketingowej dwóch marek, kreowanie odpowiedniej komunikacji z grupami docelowymi, analiza zachowao konsumentów i działao konkurencji na rynku, zarządzanie budżetem, wprowadzanie i realizacja koncepcji promocyjnych w oparciu o zmieniające się warunki rynkowe. Od momentu rozpoczęcia współpracy z firmą Movex poznałam główne aspekty zarządzania marką, ludźmi oraz organizowania własnego czasu pracy. Moje zdolności analityczne - polegające na wykorzystaniu pełnego zestawu analiz wielkości sprzedaży, udziałów w rynku oraz wielkos'ci dystrybucji - pomogły mi w przygotowaniu planów marketingowych na lata 1999-2002. Jestem przekonana, że połączenie moich doświadczeo i wiedzy z możliwościami Paostwa firmy, okaże się korzystne dla obu stron. Dlatego też niezwykle zależy mi na pracy w dużej firmie, w której w pełni mogłabym rozwijad swoje ambicje zawodowe. Jeżeli tylko uznają Paostwo moją ofertę za interesującą i odpowiadającą Waszym oczekiwaniom, będzie mi bardzo miło spotkad się osobiście. Proszę się ze mną kontaktowad pod numerem telefonu komórkowego o dowolnej godzinie. Z poważaniem Adam Wolaoski Rozdział 13 STRESZCZENIE JAKO PONADGATUNKOWA FORMA PRZETWARZANIA KOMUNIKATU

Przez teoretyków literatury streszczenie kwalifikowane jest jako rodzaj stylizacji, podobnie jak parafraza czy trawesta-cja. W stylistyce językoznawczej bywa zaliczane do prak-tyczno-użytkowych gatunków wypowiedzi. Jednakże streszczenie jest obecne we wszystkich odmianach jeżyka i stylach. Jego ponadgatunkowy charakter każe traktowad je jako formę przetwarzania komunikatów językowych. 13.1. Wprowadzenie W języku polskim współwystepują licznie formacje typu: argumentowanie - argumentacja, definiowanie - definicja, egzemplifikowanie - eg-zemplifikacja, konkludowanie - konkluzja, wywodzenie - wywód itp.23 Pierwsze człony powyższych par odnoszą się do czynności mówienia i/lub pisania, drugie nazywają wytwory tych czynności. Podobna relacja zachodzi w przypadku pary: streszczanie - streszczenie. Streszczanie to czynnośd polegająca na zwięzłym formułowaniu treści jakiegoś komunikatu, streszczenie natomiast to wytwór tej czynności, stanowiący nowy komunikat o mniejszej objętości od oryginału. Streszczenie bywa kwalifikowane w różny sposób. Teoria literatury traktuje je jako rodzaj stylizacji, podobnie jak parafrazę, parodię czy tra-westację. Postrzega bowiem streszczenie jako efekt świadomego zabiegu stylistycznego, polegającego na przekształceniu jakiegoś tekstu wyjściowego w inny tekst. 23 A. Wilkoo naliczył ok. 100 par formacji typu: czynnośd słowna - wytwór tej czynnośd *Wilkoo 2002, s. 236].

332 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ W niektórych ujęciach językoznawczych streszczenie bywa kwalifikowane jako gatunek praktycznoużytkowy. Trudno jednak uznad streszczenie za formę gatunkową, jako że jest obecne we wszystkich odmianach jeżyka -w tekstach oficjalnych i nieoficjalnych, w żywej mowie i w formie pisanej. Ponadgatunkowy charakter streszczenia zdaje się dostrzegad Aleksander Wilkoo, który sugeruje, by traktowad je jako formę podawczą pełniącą funkcje służebną wobec różnych klas genologicznych *Wilkoo 2002, s. 237+. W niniejszym rozdziale streszczenie traktowane jest jako ponadgatun-kowa forma przetwarzania komunikatów językowych24. 13.2. Streszczenie jako forma ponadgatunkowa Ze streszczaniem i sfreszczeniem spotykamy się powszechnie w codziennej praktyce komunikacyjnej. Streszczamy m.in. wtedy, gdy przychodzi nam przedstawid w skrócie swoje poglądy na daną sprawę, przywoład w skróconej postaci cudze wypowiedzi, przeczytane artykuły czy powieści, obejrzane filmy lub programy telewizyjne.

Równie często jesteśmy odbiorcami wytworów czynności streszczania, a wiec gotowych streszczeo. W porannych programach radiowych i telewizyjnych dziennikarze przedstawiają nam przeglądy prasy będące streszczeniami najciekawszych artykułów z gazet. W czasopismach z programem telewizyjnym znajdujemy podaną w zarysie zawartośd treściową filmu czy odcinka serialu. Na czwartej stronie okładki kupowanej książki możemy znaleźd zazwyczaj notkę streszczającą zawartośd publikacji. PRZYKŁAD Streszczenie filmu fabularnego, które ma zaintrygowad kinomana i zachęcid go do kupienia biletu na seans ŚMIERD NADEJDZIE JUTRO: Po karkołomnym pościgu na zaminowanym polu w strefie zdemilitaryzowanej James Bond wpada w ręce wroga i trafia do pólnocnokore-aoskiego wiezienia. W czasie akcji ginie koreaoski pułkownik Moon, a bezwzględny porucznik Zao zostaje trwale okaleczony. Po kilku miesiącach Bond zostaje zwolniony w ramach wymiany więźniów. Szef Krajowej Agencji Bezpieczeostwa Falco wymienia Zao na Bonda. Falco przekonany jest, że Bond pod wpływem tortur zdradził 24 R. Grzegorczykowa wyróżnia następujące przekształcenia (derywacje) tekstów: a) tworzenie wariantów (np. baśni, modlitw, dowcipów); b) twórcze przekształcenia (np. adaptacje filmowe, inscenizacje teatralne); c) tłumaczenia; d) streszczenia *Grzegorczykowa 1998, s. 39]. Streszczeoie jako ponadgatunkowa forma. 333 swych towarzyszy. Na polecenie M agent 007 zostaje przewieziony do laboratorium na Falklandach i poddany obserwacji. Wkrótce jednak ucieka. Gotów jest na wszystko, by odzyskad dobre imię. *Źródło: Ulotka reklamowa sieci kin Cinema City. 22-28 listopada 2002]_____ 13.2.1. Streszczenie w gatunkach naukowych W gatunkach naukowych spotykamy się z kilkoma rodzajami streszczenia - abstraktem, streszczeniem w jeżyku oryginału, streszczeniem w jeżyku obcym i streszczeniem dokumentacyjnym. Abstrakt (łac. abstractus, dosł. 'odciągnięty') najczęściej poprzedza publikacje naukową. Stanowi samodzielny tekst o objętości około stu słów (pól strony znormalizowanego komputeropisu), który przeczytany w oderwaniu od reszty pracy ma poinformowad o jej zawartości. Abstrakt zawiera zazwyczaj takie elementy, jak: sformułowanie celu badao, identyfikacje obiektu badao, istotę stosowanej metody, najważniejsze wyniki i wnioski *Weiner 2000, s. 23-24]. W zależności od dyscypliny naukowej, której dotyczy tekst, w abstraktach mogą byd pomijane niektóre elementy. Na przykład w abstraktach prac matematycznych lub formalno-logicznych podaje się wyniki, opuszczając dowody. Z kolei w abstraktach prac omawiających badania empiryczne podaje się wyniki, opuszczając protokoły doświadczeo.

Ponadto w skład abstraktu wchodzą też nazwiska wszystkich autorów, tytuł pracy oraz jej dane bibliograficzne, jeśh" abstrakt - jako samodzielny tekst - jest przedrukowywany w przeglądowych czasopismach i zbiorach abstraktów. PRZYKŁAD Wpływ taniny na strawnośd pokarmu i asymilację energii u nornicy rudej (Cle-thrionomys glarelus). Abstrakt. Dodatek l-procentowej taniny spowodował zmniejszenie strawności suchej masy pokarmu o 22% i asymilacji energii o 28% (różnice statystycznie istotne) oraz wzrost metabolizmu podstawowego nornic z 3,5 ± 0,35 do 4,2 ± 0,41 cm3 O2 • g"1 • h"1. Maksymalna asymilacja energii nie uległa zmianie, a zatem nomice wykazały zdolnośd kompensowania obniżonej strawności pokarmu. *Źródło: J. Weiner, Technika pisania i prezentowania przyrodniczych prac naukowych. Przewodnik praktyczny, Warszawa, WN PWN 2000, s. 132] Streszczenie w języku oryginału lub streszczenie w języku obcym -w odróżnieniu do abstraktu - jest częścią składową tekstu publikacji na-

334 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ ukowej. Stanowi krótkie omówienie zawartości pracy. Zazwyczaj bywa umieszczane na koocu tekstu, po bibliografii. PRZYKŁAD STRESZCZENIE Autorka postawiła sobie za cel zweryfikowanie istniejącej wiedzy tekstologicznej na materiałach wypowiedzi potocznych, spodziewając się, że pomoże jej to znaleźd odpowiedź na pytanie, czy i kiedy wypowiedź potoczną można uznad za tekst. Doszła do wniosku, że wypowiedź potoczną jako tekst konstytuuje pewien zestaw czynników sytuacyjnych. Byłyby nimi: progresywnośd, kognitywnośd, temat oraz intencja komunikacyjna. Fakt, że wszystkie te kategorie łącznie strukturyzują wypowiedź i że wszystkie mają swoje źródło w sytuacji, w opinii autorki sprawia, że nie ma potrzeby mówienia o tych wypowiedziach jako o dyskursie, który jest definiowany w podobny sposób. W innych konwencjach badawczych odgraniczenie tekstu od dyskursu może okazad się konieczne. *Źródło: B. Boniecka, Tekst potoczny a dyskurs *w:+ Tekst. Problemy teoretyczne, pod red. J. Bartmioskiego i B. Bonieckiej. Lublin. Wydawnictwo UMCS, 1998, s. 62+ Streszczenie w jeżyku obcym daje możliwośd zapoznania się z zawartością pracy osobom nie znającym jeżyka oryginału. Zazwyczaj na koocu publikacji umieszcza się streszczenia w jeżyku angielskim (summary), francuskim (resume), niemieckim (Zusammenfassung) i/lub rosyjskim (peswMe). Streszczenie w jeżyku obcym bywa zazwyczaj dłuższe niż abstrakt.

Jeszcze inny rodzaj streszczenia - tzw. streszczenie dokumentacyjne -jest stosowany w pracach ośrodków dokumentacji i informacji naukowo-tech-nicznej. Stanowi szczególny rodzaj analizy, zawierający wszechstronne omówienie treści dokumentu z szerokim uwzględnieniem danych faktograficznych. Stosowane jest przy opracowywaniu dokumentów trudno dostępnych, na przykład ze względu na jeżyk lub sposób i miejsce przechowywania. Formę, treśd i styl streszczenia dokumentacyjnego określa Polska Norma poświecona adnotacjom i analizom dokumentacyjnym (PN-77/N-01221). PRZYKŁAD KONARSKI STEFAN: Przystosowanie fotometrów fizycznych do określenia lumi-nacji równoważnej w obszarze mezopowym adaptacji oka. Rozprawa doktorska 28.02.1973. Politechnika Warszawska, Wydział Elektryczny. Stwierdzono, że w przypadku posługiwania się normalną wielkością fotometrycz-ną, jaką jest luminacja, dwie różnobarwne powierzchnie słabo świecące, charakteryzujące się jednakowymi luminacjami, nie są przy zrównywaniu wizualnym jednaStreszczenie jako ponadgatunkowa forma... 335 kowo jaskrawe. Wynika to stąd, że luminacja charakteryzowana jest przez aparat widzenia dziennego (czopki), podczas gdy przy percepcji małych poziomów lumi-nacji bierze faktyczny udział aparat widzenia nocnego (pręciki) i dziennego (widzenie mezopowe). Zmierzono wartości luminacji i tzw. luminacji skotopowej testów barwnych zrównywanych wizualnie pod względem odczucia jaskrawości z testem wzorcowym przy różnych poziomach adaptacyjnych oczu w obszarze mezopowym. Wyznaczono krzywe względnej widmowej skuteczności świetlnej przy widzeniu mezopowym oraz określono zależnośd, która umożliwiła wyznaczenie luminacji równoważnej badanego źródła światła, zgodnie z definicją CIĘ. Z podanej zależności wynika, że współczynniki korekcji, które należałoby wprowadzid do wyników pomiarów uzyskanych przy użyciu fotometrów fizycznych w obszarze luminacji mezopowych wahają się zależnie od poziomu luminacji w zakresie od 0,01 do 15. *Źródło: PN-77/N-01231, Adnotacje i analizy dokumentacyjne, s. 18] 13.2.2. Streszczenie w gatunkach dziennikarsko-publicystycznych Ze szczególnym rodzajem streszczeo spotykamy się w gatunkach należących do stylu dziennikarskopublicystycznego, na przykład w tekstach prasowych. Takim swoistym streszczeniem jest tytuł główny wchodzący w skład nagłówka prasowego. Jego funkcja nie ogranicza się tylko do ukazania tematu publikacji. Poprawnie skonstruowany tytuł powinien również streszczad najważniejszą wiadomośd tekstu dziennikarskiego *por. rozdział 6.+, np. Przyszłoroczny konkurs Miss Świata odbędzie się w Chinach PKN Orlen kupi stacje od BP IPN przygotowuje monografię o stanie wojennym Nowy akt oskarżenia w wątku kryminalnym łódzkiej ośmiornicy C

Order Orła Białego dla Bronisława Geremka , Z formą streszczenia mamy także do czynienia w tzw. lidzie streszczającym, czyli pierwszym zazwyczaj wyróżnionym większą czcionką -akapicie tekstu dziennikarskiego. Zawiera on podane "w pigułce" informacje opisywane w artykule. Dobrze skomponowany lid streszczający powinien odpowiadad na jak największą liczbę klasycznych pytao informacyjnych, wywodzących się jeszcze z rzymskiej retoryki Kwintyliana (I w. n.e.): kto?, co?, kiedy?, gdzie?, dlaczego?, jak?, na przykład:

336 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ W najbliższych latach w Polsce umieszczone zostaną istotne elementy systemu, który ma chronid USA i Europę przed atakiem pocisków balistycznych. Amerykanie szukają sojuszników, którzy razem z nimi zbudują antyra-kietową tarczę, chroniącą przed atakami jądrowymi, chemicznymi i biologicznymi. Znaleźli ich nad Wisłą. *Źródło: "Życie Warszawy", 26 lipca 2002, s. 7+ Powyższy lid zawiera odpowiedzi na pytania: kto? (Amerykanie, sojusznicy znad Wisły), co? (elementy tarczy antyrakietowej), gdzie? (w Polsce), kiedy? (w najbliższych latach), dlaczego? (by chronid przed atakami jądrowymi, chemicznymi i biologicznymi) *por. też rozdział 6.+. Umiejętnośd streszczania przydaje się dziennikarzowi nie tylko przy układaniu tytułu i pisaniu lidu streszczającego, lecz również wówczas, gdy przychodzi mu dokonad skrótowego przedstawienia treści cudzego tekstu, np. przemówienia, artykułu, ulotki informacyjnej, książki itp. 13.2.3. Streszczenie w gatunkach artystycznych Streszczenie jest obecne w literaturze pięknej. Spotkad je można nie tylko w prozie artystycznej, lecz także w poezji, przede wszystkim w tej o charakterze epickim lub dyskursywnym, np. streszczenie Mickiewiczowskiego Pana Tadeusza w Kwiatach polskich Juliana Tuwima: Autor wyraża tam swój podziw Dla dnia letniego i przyrody Oświadcza, że po polu chodzi, Ubóstwia laki i ogrody, Prócz tego zaś - dla pewnej panny ,-, Odczuwa afekt nieustanny A widząc nieba wspaniałości I kwiaty na rodzimej glebie <, M Jak afekt ten wyrazid nie wie! r.- * .•-•/

Formę streszczenia można nawet znaleźd w liryce refleksyjnej, na przykład w wierszu Zbigniewa Herberta Jonasz'. Jonasz syn Amittaja uciekając od niebezpiecznej misji -•;

Streszczenie jako ponadgatunkowa forma... 337 wsiadł na okręt jadący Z Joppen do Tarszisz potem były rzeczy wiadome "• wiatr wielki burza załoga wyrzuca Jonasza w głębokości morze staje od burzenia swego ' nadpływa przewidziana ryba trzy dni i trzy noce modli się Jonasz w brzuchu ryby która wyrzuca go w koocu na suchą ziemię W gatunkach nieartystycznych streszczenie pełni zazwyczaj funkcje informacyjną, czasami powiązaną z praktycznymi celami (np. notowaniem wykładu, zdawaniem sprawy z wypowiedzi lekarza i in.). W streszczeniach poetyckich mamy natomiast do czynienia z podporządkowaniem informacji interpretacji. Poeta, streszczając cudzy utwór, dokonuje jego swoistej interpretacji. Odbiorca zaś musi byd najpierw interpretatorem relacji streszczenie - oryginał, a następnie całego utworu *Grzenia 1996, s. 56]. Aż dwoma rodzajami streszczeo posługują się scenarzyści filmowi. Nim przystąpią do pisania liczącego zazwyczaj około 120 znormalizowanych stron scenariusza, przedstawiają producentom filmowym swój pomysł na film bądź w postaci synopsisu (gr. synopsis 'przegląd'), bądź też w postaci tzw. treatmentu (ang., dosł. 'sposób potraktowania tematu'). Synopsis stanowi krótkie streszczenie opowiadanej w filmie historii, treatment z kolei to zapis opowieści filmowej będący czymś więcej niż szkicem pomysłu, a mniej niż literacką nowelą filmową. Zazwyczaj treatment zawiera przebieg akcji, główne sceny, charakterystykę postaci i dialogów. Pisany jest zwykle w czasie teraźniejszym. 13.3. Streszczenie jako forma przetwarzania komunikatu

Streszczenie należy traktowad jako jedną z form przetwarzania komunikatów językowych, rzadziej innokodowych. Taką formą jest też m.in. adaptacja, tłumaczenie, hipertekst, cytat, parafraza i trawestacja. Wszyst-

338 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNE] kie te formy mają charakter intertekstowy, tzn. nie istnieją bez innego tekstu *por. rozdział 5. o intertekstualności+. Streszczeniem danego tekstu będziemy zatem nazywad taki tekst, który powstał z przekształcenia innego tekstu, dotyczy treści lub treści i formy tego innego tekstu oraz jest krótszy od tegoż innego tekstu. Tekst poddawany streszczaniu będzie nosił nazwę tekstu oryginalnego (wyjściowego), a sposoby prowadzące do powstania streszczenia będą się nazywad metodami streszczania. Zbiór cech konstytutywnych streszczenia można ująd w trzech punktach: 1. streszczenie musi byd zbudowane na bazie innego tekstu; 2. streszczenie musi byd przekształceniem tekstu oryginalnego; 3. streszczenie musi mied znacznie mniejszą objętośd od tekstu oryginalnego. Anglosaskie stylistyki normatywne zalecają, aby streszczenie nie przekraczało dziesięciu procent objętości tekstu oryginalnego. Nie można natomiast za konstytutywną cechę streszczenia uznad "zachowania zasadniczej myśli" oryginału *Troskolaoski 1982, s. 356+. Prawdą jest, że streszczenie utworu fabularnego powinno zawierad zasadnicze zdarzenia i problemy, streszczenie artykułu prasowego - zasadnicze twierdzenia i argumenty, a streszczenie publikacji naukowej - zasadnicze tezy i wnioski. Niemniej wymóg ten nie jest bezwzględnie konieczny. Po pierwsze zdarzają się - najczęściej w żywej mowie - niefortunne realizacje streszczenia, w których nie została zachowana główna myśl komunikatu wyjściowego. Po drugie forma streszczenia dopuszcza w tzw. wyciągach selektywnych skróty o charakterze ilościowotreściowym, które z natury rzeczy nie pozwolą zachowad zasadniczej myśli oryginału. Na przykład autor streszczenia pracy naukowej z pogranicza kilku dyscyplin może podjąd się zdania sprawy z tych tylko części czy wątków, które należą do jego specjalności, i tym samym ma prawo pominąd inne obiektywnie ważniejsze - wątki tekstu wyjściowego. Drugorzędne cechy streszczenia to: funkcja informacyjna, monologo-wośd i kodowanie w języku naturalnym. Streszczenie jako struktura językowa odznacza się specyficznymi własnościami. Za jednostkę tekstu streszczenia uznaje się zdanie lub równoważnik zdania. Specyficzny rodzaj streszczenia, jakim jest tytuł tekstu Streszczenie jako ponadgatunkowa forma...

339 prasowego, ogranicza się do jednego wypowiedzenia (np. Ameryka może użyd broni nuklearnej, Wyrok w zawieszeniu dla b. szefa suwalskiej UP). Streszczenia utworów literackich mogą natomiast liczyd nawet kilkaset wypowiedzeo. Warstwa leksykalna streszczenia zależy od typu tekstu oryginalnego, a w szczególności od jego przynależności stylistycznej i gatunkowej. Streszczenia dokonywane w tym samym języku co język oryginału posługują się zazwyczaj słownictwem tekstu wyjściowego. Wyjątek od tej reguły stanowią streszczenia dokonywane metodą skrótu z opisem w metajęzyku (np. autor bada zjawisko..., w rozprawie opisywany jest schemat...) lub w mowie zależnej (stwierdzono, że..., wyróżniono następujące...). Formą podawczą streszczenia może byd zarówno opis, jak i opowiadanie. 13.4. Próba klasyfikacji streszczeo W literaturze przedmiotu nie znajdziemy powszechnie przyjętej klasyfikacji typów streszczeo. Wynika to po części z tego, iż problematyką streszczenia zajmowali się przedstawiciele różnych dyscyplin i omawiali streszczenie z właściwych sobie punktów widzenia, m.in. z punktu widzenia logiki *Marciszewski, Wojtasiewicz, Trzęsicki+, informacji naukowej *Gra-bowska, Troskolaoski+, nauki o literaturze *Danek, Grzenia+, językoznawstwa *Gajda, Bartmioski+, dydaktyki *Porayski-Pomsta i Wolaoska+. Wydaje się, iż próbę sklasyfikowania streszczeo można rozpocząd od wydzielenia kryteriów podziału na zewnątrz- i wewnątrz+ęzykowe *zob. też: Bartmioski 1992; Grabowska 1979+. Ze względu na aspekty zewnątrzjęzykowe można streszczenia klasyfikowad według następujących kryteriów: 1. Czy streszczenie jest wykonane przez autora tekstu wyjściowego (tzw. streszczenia autorskie, np. abstrakt lub streszczenie na koocu publikacji naukowej), czy też jest opracowane przez inną osobę (np. streszczenie dokumentacyjne dokonane przez pracownika informacji naukowo-technicznej)? 2. Czy streszczenie występuje z tekstem oryginalnym (np. streszczenie na koocu publikacji naukowej), czy też w oderwaniu od niego (np. abstrakt wydrukowany w przeglądowym czasopiśmie naukowym)?

340 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ 3. Czy streszczenie jest tworem samoistnym (np. streszczenie dokumentacyjne) czy też stanowi element większej całości (np. przytoczenie treści utworu w recenzji *por. o recenzji - rozdział 4.+ lub przywołanie w skrócie cudzych sądów w toku własnego wywodu)? 4. Jaki użytek ma byd zrobiony ze streszczenia (czysta informacja, informacja połączona z kształceniem, informacja wypływająca z interpretacji i inne)? Ze względu na aspekty wewnątrzjęzykowe można streszczenia klasyfikowad według następujących kryteriów:

a) jaką metodą dokonane zostało streszczenie; b) jaką strukturę kognitywną otrzymało streszczenie. 13.4.1. Metody dokonywania streszczeo Jeśli idzie o metody dokonywania streszczeo, można przyjąd koncepcje Jerzego Bartmioskiego, który postrzega streszczenie w kategoriach derywacji tekstowej. Jego zdaniem relacja miedzy tekstem oryginalnym (T) a jego streszczeniem (S) wykazuje wysoki stopieo regularności *Bart-mioski 1992, s. 7+. W streszczeniu odzwierciedla się makrostruktura tekstu streszczanego. Streszczenie uwzględnia także podziały tekstu oryginalnego oraz hierarchicznośd tych podziałów. Streszczenie jako derywat od tekstu oryginalnego (wyjściowego) tworzone jest na co najmniej sześd sposobów25: 1. Metodą skrótu: streszczenie zbudowane jest ze zdao zaczerpniętych z tekstu oryginału. Autor opracowujący streszczenie tą metodą zmuszony jest opuszczad pewne informacje, pozostawiając te, które uznaje za szczególnie ważne z przyjętego przez siebie punktu widzenia (np. definicje, kluczowe tezy lub sformułowania uderzające swą trafnością). Streszczenie tą metodą nazywane bywa wyciągiem (ekstraktem, ekscerptem) selektywnym z oryginału. 2. Metodą skrótu z parafrazą: streszczenie zbudowane jest ze zdao będących parafrazą wybranych zdao tekstu oryginalnego. 3. Metodą skrótu z opisem w metajęzyku lub w mowie zależnej: streszczenie budowane jest ze zdao zawierających informacje dotyczących nie 25 J. Bartmioski wyróżnia cztery sposoby: a) skrótu i/lub b) uogólnienia i/lub c) przekładu z jednego systemu pojęciowego na inny i/lub d) opisu metatekstowego *Bartmioski 1992, s. 9+. Streszczenie jako ponadgatunkowa forma... 341 tylko treści tekstu oryginalnego, lecz także jego układu, właściwości jeży -kowo-stylistycznych, gatunku piśmienniczego itp. Niejednokrotnie w tym typie streszczenia opracowujący je autor przedstawia również swój punkt widzenia na tekst oryginału, wprowadzając zwroty charakterystyczne dla komentarza czy opinii. Stąd też ten typ streszczenia nosi nazwę streszczenia komentującego. 4. Metodą uogólnienia: streszczenie budowane jest na podstawie obserwacji i wyciągania wniosków z poszczególnych jednostkowych faktów i przesłanek zawartych w tekście oryginału. 5. Metodą skrótu z przekładem na jeżyk obcy: streszczenie budowane jest ze zdao zaczerpniętych z tekstu oryginalnego i następnie przetłumaczonych na język obcy lub ze zdao będących parafrazą zdao tekstu oryginalnego i następnie przetłumaczonych na inny język. 6. Metodą skrótu z przekładem intersemiotycznym: streszczenia komunikatów niejęzykowych (lub niewyłącznie językowych) dokonuje się na drodze przekładu z tworzącego je systemu znakowego na

system znaków językowych, np. w przypadku filmu lub programu telewizyjnego przez zastąpienie ruchomych obrazów i efektów akustycznych -językiem naturalnym. Przedstawione powyżej metody dokonywania streszczeo w praktyce komunikacyjnej nierzadko współwystępują i się przenikają. 13.4.2. Struktura kognitywna streszczeo Można wyróżnid dwa podstawowe typy streszczeo wydzielone ze względu na ich strukturę kognitywną (tworzoną przez zespół pytao, na które poszczególne teksty streszczeo odpowiadają) *por. Bartmioski 1992, s. 11+: 1. Streszczenia o strukturze podstawowej, na którą składają się dwa elementy konstytutywne: nadrzędny temat i nadrzędny remat wypowiedzi, czyli to, o czym mowa w danym tekście (odpowiedź na pytanie: "Co było tematem streszczanej pracy?"), i co się na dany temat mówi (odpowiedź na pytanie: "Co autor pracy powiedział na ten temat?"). Temat i remat są obowiązkowymi elementami struktury kognitywnej streszczenia. Mogą zostad ze składu streszczenia usunięte tylko w określonych warunkach kontekstowych. Na przykład temat wypowiedzi można pominąd tył-

342 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ ko wówczas, gdy jednoznaczną informacje o temacie zawiera przytoczony w streszczeniu tytuł tekstu oryginalnego26. 2. Streszczenia o strukturze rozbudowanej, na którą - oprócz elementów obowiązkowych (tematu i rematu) - składają się wyrażone w metajęzyku składniki fakultatywne, takie jak nadawca, odbiorca, gatunek, ocena itp. Zdaniem Jerzego Bartmioskiego struktura kognitywna streszczenia pozostaje w związku z gatunkowym nacechowaniem tekstu wyjściowego. W przypadku analizowanych przez siebie streszczeo rozpraw naukowych Jerzy Bartmioski wyróżnił osiem fakultatywnych elementów kategorial-nych struktury kognitywnej: 1. "nadawca-autor" (kto napisał tekst?), 2. "odbiorca-adresat" (do kogo tekst jest adresowany?), 3. "operacje" (jakie operacje wykonuje autor w płaszczyźnie badawczej, logicznej, kompozycyjnej itp.?), 4. "materiał" (na jakiej podstawie materiałowej opiera autor swoje tezy?), 5. "założenia" (na jakich założeniach opiera autor swoje tezy?), 6. "metoda" (jakimi metodami posługuje się autor w dochodzeniu do swoich wniosków?), 7. "intencje" (z jaką intencją autor się wypowiada?),

8. "idea" (jaka jest ogólna idea tekstu?) *Bartmioski 1992, s. 12+. Wydaje się, że powyższą listę elementów fakultatywnych struktury streszczenia rozprawy naukowej można poszerzyd jeszcze o dwa składniki, a mianowicie o kategorie "ocena" i "komentarz". Oba te elementy bywają wprowadzane do streszczeo przez opracowujące je osoby. Każdemu z wymienionych powyżej elementów streszczenia - jak pisze Jerzy Bartmioski - odpowiada zestaw wyrażonych w metajęzyku zwrotów i wyrażeo, które ów element werbalizują *Bartmioski 1992, s. 12]. Kategoria "autora" dysponuje nielicznymi wyrażeniami typu: autor, autorka lub konkretnym nazwiskiem autora. Najczęściej bywa werbalizowana ze względów kompozycyjno-stylistycznych. Kategorię "operacji" autora - bardzo liczną - werbalizują określenia aktów poznawczych (autor bada, analizuje), określenia operacji logicz26 Pojęcia tematu i rematu stosuje się tu do całego tekstu, a nie do mniejszych jego elementów (wypowiedzeo i ich sekwencji) *por. Bartmioski 1992, s. 9 i rozdział 6.+. Streszczenie jako ponadgatunkowa forma... 343 nych (dowodzi, wnioskuje), określenia aktów mownych (omawia, pokazuje, wyjaśnia) oraz określenia operacji komponowania wypowiedzi (porządkuje, wylicza, ilustruje przykładami). Na szczególną uwagę zasługuje kategoria: "ocena" i "komentarz". Informacje pochodzące od autora streszczenia mogą byd bowiem bardzo cenne dla użytkownika owego streszczenia. Na przykład wypowiedź: najważniejszym wynikiem badao jest... zawiera element oceny dokonanej przez autora streszczenia, jako że twórca tekstu wyjściowego zapewne nie wprowadzał takiego wartościowania swych wyników albo mógł mied na nie inny punkt widzenia. Wprowadzenie elementów oceny pozostaje zazwyczaj bez szkody dla streszczenia, a - jeżeli ocena jest trafna - może byd bardzo przydatne, zwraca bowiem uwagę czytającego streszczenie na rzeczy najistotniejsze. Z kolei wyrażenia typu: autor w jasny sposób obrazuje... czy autor ilustruje swą tezę licznymi przykladami mają charakter nie tylko informacji, lecz także komentarza o stopniu przystępności streszczanej publikacji. Autor streszczenia wprowadza tego rodzaju komentarze, biorąc pod uwagę potrzeby potencjalnego odbiorcy streszczenia. Streszczenia poszczególnych gatunków wypowiedzi różnią się wewnętrzną strukturą kognitywną, czyli - jak już wyjaśnialiśmy - liczbą i rodzajem pytao, na które odpowiadają. Nawet w przypadku jednego gatunku możemy mied do czynienia z różnym zestawem składników struktury. Na przykład streszczenie utworu fabularnego może zostad ograniczone do struktury podstawowej i składad się z samego tematu i rematu, jak również może zostad poszerzone o składniki fakultatywne informujące o formie utworu. PRZYKŁADY 1. Streszczenie utworu fabularnego ograniczone do struktury podstawowej

Lekarka mówi Krystynie o zagrożeniach, jakie niesie ciąża po przebytej chorobie nowotworowej. Antek żali się Jerzemu, że Renata ma o wszystko pretensje. Tomek rozmawia z autorem artykułu szkalującego "El-Med" i Pawła. Teraz stara się nawiązad kontakt z Więcławskim. Gdy Rysiek odbiera ze szkoły Maciusia i Bożenkę, widzi, że pani Zosia źle się czuje. Jerzy nie będzie walczyd z przyrodnim rodzeostwem o kamienicę. *Źródło: "Gazeta Telewizyjna", 29 listopada-5 grudnia 2002, s. 13]

344 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ Streszczenie jako ponadgatunkowa forma... 345 2. Streszczenie poszerzone o składniki fakultatywne Bialy Kiel w reżyserii Randala Kleisera to trzecia już ekranizacja klasycznej powieści przygodowej Jacka Londona. Akcja filmu rozgrywa się w ostatnich latach XIX wieku na Alasce. Kilkunastoletni Jack Conroy wyrusza do okręgu górniczego Klon-dike w środkowym Jukonie, by przejąd tam po swym zmarłym ojcu kopalnię złota. Na swej drodze spotyka dzikiego wilka, który zostaje jego przyjacielem. Czarujący film o odpowiedzialności i odwadze. 13.5. Rola streszczenia - streszczania w edukacji Do formy streszczenia uczniowie są przygotowywani od najniższych klas szkoły podstawowej, kiedy to uczą się nadawad tytuły pojedynczym obrazkom lub ich cyklom oraz tytułowad ilustracje do czytanych tekstów. W klasach 4-6 uczniowie powinni opanowad umiejętnośd streszczania utworu fabularnego: opowiadania (rzadziej: całej powieści), filmu, sztuki teatralnej lub widowiska telewizyjnego. W przypadku utworów fabularnych operujących różnymi systemami znaków (literatura, film, komiks, gra komputerowa) można streszczad podstawowe składniki struktury dzieła, takie jak: fabuła, akcja, wątek. Streszczenie każdego z tych elementów świata przedstawionego utworu musi spełniad określone warunki. Streszczenie fabuły wymaga przestrzegania związków miedzy poszczególnymi częściami składowymi świata przedstawionego utworu. W tego rodzaju streszczeniu konieczne jest też ukazywanie zdarzeo z zachowaniem więzi przyczynowo-skutkowych niezależnie od tego, jaka jest kolejnośd owych zdarzeo w utworze. Streszczenie akcji wymaga natomiast zachowania takiej kolejności wydarzeo, w jakiej przedstawił je autor utworu. Formą podawczą streszczeo utworów fabularnych może byd albo opis (także w metajęzyku), albo też opowiadanie prowadzone w czasie przeszłym lub - dla ożywienia akcji - w praesens historicum, czyli czasie teraźniejszym wyrażającym funkcje czasu przeszłego. PRZYKŁADY 1. Streszczenie fabuły

Pan Tadeusz to historia konfliktu dwóch rodów szlacheckich - Sopliców i Horesz-ków - ukazana na tle wydarzeo historycznych z lat 1811-12. Źródłem konfliktu są wydarzenia z przeszłości niedopuszczenie przez zamożnego stolnika Horeszkę do ślubu córki z Jackiem Soplicą, który rozgniewany, zabił ojca swej ukochanej i musiał udad się na emigrację. Po latach - jako ksiądz Robak przybywa do majątku brata do Soplicowa i próbuje doprowadzid do pojednania zwaśnionych rodów przez małżeostwo swego syna Tadeusza z wnuczką Stolnika. Jego plany niweczy sługa Ho-reszków Gerwazy, który doprowadza do szlacheckiego zajazdu na Soplicowo, czego następstwem jest bitwa z Rosjanami i emigracja wielu jej uczestników. W 1812 roku wracają oni na Litwę wraz z wojskami polskimi i w atmosferze patriotycznego ożywienia dochodzi do ślubu Tadeusza z Zosią. *Na podstawie: L. Kamioski, Leksykon dziel literackich, Warszawa, Oficyna Panda, 1996, s. 209] 2. Streszczenie akcji (początek) Akcja epopei rozpoczyna się latem 1811 roku. Tadeusz Soplicą wrócił do rodzinnego Soplicowa. Oglądając dawno niewidziany dwór, zaszedł do swego dawnego pokoju. Tu mignęła mu znienacka przed oczyma nieznajoma panienka... 3. Streszczenie w formie opisu Akcja pierwszej księgi Pana Tadeusza Adama Mickiewicza rozgrywa się latem 1811. Autor opisuje w niej powrót tytułowego bohatera do rodzinnego Soplicowa... 4. Streszczenie w formie opowiadania w czasie praesens historicum Latem 1811 roku Tadeusz Soplicą wraca do rodzinnego Soplicowa. Ogląda dawno niewidziany dwór. Wchodzi do pokoju, który zajmował jako dziecko... Na potrzeby dydaktyki wyróżnia się następujące rodzaje streszczeo utworów fabularnych *Pojawska 1968, s. 57-60]: a) streszczenie krótkie (zwięzłe, zwarte), w którym odtwarza się przebieg najważniejszych zdarzeo bez motywacji postępowania bohaterów; b) streszczenie rozwinięte, w którym motywuje się postępowanie postaci i przestrzega przyczynowoczasowego związku zdarzeo; c) streszczenie dokładne, w którym uwzględnia się to, co jest właściwe dwóm poprzednim typom, a ponadto kładzie nacisk na odtworzenie swoistości cech stylu danego autora. W przypadku utworów lirycznych, które nie przemawiają do czytelnika układem zdarzeo, lecz przekazują uczucia i nastroje, nie może dojśd do redukcji treści. Trudno więc mówid o faktycznym streszczaniu utworów z rodzaju liryki. ""•''"

346 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNE] Streszczeoie jako ponadgatunkowa forma...

347 Wydaje się, iż w procesie edukacyjnym rozwijaniu umiejętności streszczania poświecono dotychczas zbyt mało uwagi w kształceniu kompetencji jezykowo-stylistycznych uczniów. Tymczasem proces streszczania jest czynnością nadającą się znakomicie na dwiczenie i na test dla wielu naraz sprawności intelektualnych: koncentracji uwagi, umiejętności abstrahowania (od mniej istotnych szczegółów), umiejętności dostrzegania konstrukcji tekstu, wreszcie umiejętności parafrazowania wyrażeo i zwięzłego formułowania myśli. Ponadto proces sporządzania streszczenia jest pomocny w lepszym zrozumieniu streszczanego tekstu i intencji jego autora. Umiejętnośd dokonywania streszczeo jest niezbędna uczniom m.in. przy tworzeniu dłuższych prac pisemnych. Nieraz będą musieli przywoład przebieg zdarzeo fabularnych w formie streszczenia jako argument na poparcie tezy, której starają się dowieśd. Innym razem będą zmuszeni przedstawid w skrótowej postaci treśd utworu (książki, filmu itp.), o którym wiedzą, że może nie byd znany nauczycielowi. W koocu też zechcą posłużyd się formą streszczenia, aby wykazad się znajomością przeczytanych lektur lub ich opracowao. BRYKI Jesieo Toro I. I. Koniec września. Stara Agata opuszcza twoich krewniaków, Kłębów, by nie byd im ciężarem, i idzie na żebry. Ksiądz błogosławi ją na drogę i daje złotówkę. ^Obrobiła krewniaków, wysłużyła sit, on bes lato, io już ją pufdtv aa wolny dech. (...) Wróci na swifsnt, to ta naznosi v tcrebeczkactt, a to i cukru, a to i herbaty (...) z ara ją będą mtloteafy (...). A jesienią to jut la. niej meJKU nie ma w sieni om -Kt Mimie" - komentuje odejście Agaty Jagu-arynka. Na Borynowym polu Hanka, żona Antka, pracuje z najcnmicami przy wykopkach. Nadbiega ,denerwowana J&zka po Huikę'. Krowa Buryny jest chora. II. Na borynowym podwórcu. Stary Jtrabro/y, kościelny i znachor, bada krowę. Ni: widzi dla niej ratunku. Tymczasem wraca Boryoa i kosą dorzyna zdychając*, krowę. Została ona przegoiiiana przez borowego, chod pasła się m "dwurskith zagajnikach", które byłr własności* wsi. Witek ukr>wa się przed gospodarzeni. Podarowuje Joli drewnianego ptaka, który porusza się jak żywy. Po otlpotzyaku Boryna udaje się do wójta, gdzie czeka na niego wezwanie do sadu. Jcwka, która u niego pracowała, oskarża Boryoę, że oic zapłacił icj a posługę i wygnał z jego własnym dzieckiem. Boryna wszystkiemu zaprzecza. Odgraża się też, że La*k*rży dwór o spowodowanie straty. Wójtowa namawia Boryne,. by ożenfl się po raz trzeci, wśród propozycji pada imi; Jagny, Dominikowcj córki. Boryna wzbrania się przed małżeostwem, ale w drodze powromej przechodzi koło 10 domu Jagny i przez okno podgląda )% jak skubie gęsi. III, Pierwszy *wrj. Parobek Kubs krząta się po obejściu. Boryny dopadł Witka i "Kyinjal mu na rkó-rłt foioją stratę". Wyjazd Boryny do Tymowa na rozprawę Sadową. Oskarżenie Jewki. "Sprawa kooeiy sif rączym". Powród Boryny do_ Lipiec z Dominiko-wą, kióra Lwiadkowała w inne- sprawie. Dominikowa jest burdzu życzliwa Borynie. Ma pola Maciej spotyka Jagn; i podziwia tej urodę.

TV. Niedziela. Na pastwisku Kuba uczy Witka pacierza. Kuba podwowujc księdzu upolowaną kuropatwę. Religijna ekstaza Kuby podczas mszy. Wlepione w Jagnę oczy AnLka. Obiad u Borynów. Klót-cia Antka z ojcem. Antek czuje się; pokrzywdzony przez ojca, bo musi robid u niego i nic dostaje należnej mu części majątku. Życie towarzyskie w karczmie Żyda Jankiela. Zabawy i rozmowy. Jankiel namawia Kubę, by polował dla niego w boisch .dziedzica, ^fa dam nrgtlbf- datn pruck, dam, co potrzeba... a Kuba co ustrzeli, przyniesie do mnie f Za sarnę dam całego rubla... tiyszy*,.. Całego rubla.'* - kusi Jankiel. V. Nadciąga jesierf. "Lipce martwiały równo, jako te pola okólne, co wyczerpane, szare, odoru tt odpo-cztneniu leżały i tithofri tężenia; jako te drzewny nagie, poskręcane, żałobne^ drfnoiyące 2 wolna na długą, długą zimę...". Jarmark w Tymowie na św. Kordu-le. Hanka z Józka sprzedają Borynowe wieprze, a Antek pszenice. Pisarz układa skargę Boryny na dziedzica o spowodowanie straty. Po wyjściu od pisarza Boryna spotyka Jagnę. Daje jej chusike, którą kupił wcześniej dla Józki, i jedwabną wstążkę. 11 Bryk to broszura lub niewielkich rozmiarów książeczka zawierająca streszczenie treści dzielą literackiego. Skrót czterotomowej powieści Władysława Stanisława Reymonta Chłopi zawarty w reprodukowanym powyżej bryku z serii .^Przewodnik po Lekturach" *t. 10, pod red. P. Kuncewicza, opr. M. Pieczara, Warszawa, Dom Wydawniczy Jota, 1990, s. 10-11+ ma objętośd ok. 15 znormalizowanych stron kom-puteropisu. Oryginalny tekst utworu noblisty liczy blisko dwa miliony znaków pisarskich (liter, cyfr, znaków interpunkcyjnych itp.), czyli ok. 1060 stron komutero-pisu. Oznacza to, że streszczenie stanowi ok. 1,5 procent objętości tekstu wyjściowego. W postaci bryków ukazała się większośd obowiązkowych lektur. Korzystają z nich uczniowie wszystkich typów szkół. Bryki mogą mied różną wartośd merytoryczną: od tekstów dających wyraz kompetencji autora (czego dowodem reprodukowane tu wydawnictwo) aż do form anonimowych, zawierających liczne błędy rzeczowe i językowe. Mimo upowszechnienia się techniki kserograficznej umiejętnośd streszczania jest nadal kompetencją niezbędną studentom w okresie nauki na wyższej uczelni. Dlatego też sprawnośd w posługiwaniu się tą formą jest często sprawdzana na egzaminach wstępnych na kierunki filologiczne szkół wyższych. Formą streszczenia studenci muszą bowiem posługiwad się m.in. przy sporządzaniu notatek z wykładów i lektur, w tym prac naukowych. Właściwie dokonane streszczenie publikacji naukowej pozwoli później -bez ponownego odwoływania się do tekstu oryginału - odtworzyd jej treśd podczas zajęd lub w trakcie przygotowywania własnej pracy pisemnej (referatu, pracy zaliczeniewej, licencjackiej i magisterskiej). 13.6. Technika pisania streszczenia Streszczanie jest - jak już pisaliśmy - znakomitym dwiczeniem wyrabiającym kompetencje poznawcze (selekcjonowanie i hierarchizowanie informacji) i kompozycyjno-stylistyczne (zwięzłośd i klarownośd stylu). Procedurę streszczania należy oczywiście rozpocząd od dokładnego przeczytania i zrozumienia tekstu wyjściowego. Podczas lektury oryginału trzeba zwracad uwagę na jego kompozycję. Następnie należy

podzielid oryginał na podstawowe części składowe, które są rozwinięciem głównych poruszanych w nim problemów, zagadnieo, wątków itp. Kolejnym krokiem jest odnalezienie w częściach składowych tekstu oryginalnego fragmentów zawierających kluczowe dla streszczającego informa-

348 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ cje. Nośnikiem istotnych treski są wyrazy pełnoznaczne, głównie rzeczowniki i czasowniki. O szczególnym znaczeniu danego fragmentu może również świadczyd duża częstotliwośd występowania w nim słów należących do określonej klasy znaczeniowej (tzw. kryterium frekwencyjne). Odnalezienie i wypisanie informacji kluczowych pozwala odtworzyd strukturę znaczeniową streszczanego tekstu. Stanowi ona swego rodzaju plan ramowy lub spis treści tekstu wyjściowego. Kolejną czynnością jest rozwiniecie poszczególnych punktów tego planu-spisu w postaci zdao lub równoważników zdao z zachowaniem zasad osiągania zwięzłości i klarowności stylu. Zwięzłośd i klarownośd tekstu streszczenia można osiągnąd m.in. przez: 1. Pominiecie elementów oryginału nieistotnych dla zrozumienia treści, np. przykładów, dygresji autorskich oraz fragmentów powtarzających - czy to w celach stylistycznych, czy też emfatycznych jakieś inne odcinki streszczanego tekstu. 2. Przekształcenie mowy zależnej oryginału (dialogów, cytatów, przytoczeo) w mowę niezależną. 3. Zastąpienie kilku wyrazów o węższym zakresie znaczeniowym jednym wyrazem o znaczeniu nadrzędnym, tzw. hiperonimem, np. w ogrodzie rosły róże, bratki i tulipany - w ogrodzie rosły kwiaty. 4. Zastąpienie dwuwyrazowej konstrukcji o charakterze związku łącz-liwego jednym wyrazem o identycznym lub zbliżonym znaczeniu (parafraza leksykalna), np. złożyd podziękowanie -podziękowad, odnieśd zwycięstwo - zwyciężyd. 5. Zastąpienie grup składniowych lub rozbudowanych wyrażeo pojedynczymi wyrazami pochodnymi lub słowotwórczo spokrewnionymi (parafraza słowotwórcza): rzeczownikami będącymi nazwami czynności, wykonawców czynności, nosicieli cech itp. (np. ktoś, kto wielbi - wielbiciel; ktoś, kto jest ślepy - ślepiec) lub przymiotnikami zakooczonymi for-mantami -liwy, -alny, -isty, -ysty (np. takie, które nie przemaka - nieprzemakalne; takie, które jest niemożliwe do wykonania - niewykonalne). 6. Przekształcanie zdao złożonych oryginału w zdania pojedyncze przez zastosowanie parafraz składniowych. Polegają one na zastąpieniu członu podrzędnego w zdaniu złożonym odpowiednią częścią zdania pojedynczego, tj.: zdania podmiotowego - podmiotem zdania pojedynczego, zdania orzecznikowego - orzecznikiem w zdaniu pojedynczym, zdania przyrczen/e jako ponadgatunkowa forma...

dawkowego - przydawką w zdaniu pojedynczym (np. Przyprowadził do domu psa, którego ktoś porzucił w lesie - Przyprowadził do domu psa porzuconego w lesie), zdania dopełnieniowego dopełnieniem w zdaniu pojedynczym (np. Napisał, że miał wypadek - Napisał o wypadku), zdania okolicznikowego - okolicznikiem w zdaniu pojedynczym (np. Kiedy skooczył studia, podjął pracę w jednym z wydawnictw - Po studiach podjął pracę w jednym z wydawnictw). Ostatnim etapem pracy nad streszczeniem jest koocowe dopracowanie redakcyjne tekstu. Należy zwrócid uwagę na odpowiednie powiązanie poszczególnych partii tekstu, tak by stanowiły spójną i logiczną całośd. 13.7. Podsumowanie - Streszczanie to operacja przekształcania tekstu zwanego oryginalnym w tekst nowy, zwany streszczeniem, krótszy od oryginału. - Umiejętnośd streszczania jest niezbędna w codziennym życiu, w szkole i na studiach, a jej rozwijanie wspomaga rozwój różnych kompetencji poznawczych i językowych człowieka. - Sposób streszczania i kształt streszczenia zależą w dużej mierze od tego, jaki gatunek wypowiedzi realizuje tekst streszczany oraz jakie intencje przyświecają autorowi streszczenia. - Koniecznymi składnikami streszczenia są odpowiedzi na pytania, co było ; tematem oryginału i co na ten temat autor powiedział; dodatkowo w streszczeniu mogą zostad zawarte również różne informacje fakultatywne. 13.8. Zalecana literatura J. Bartmioski, 1992, Streszczenie w aspekcie typologii tekstów *w:+ Typy tekstów. Zbiór studiów, pod red. T. Dobrzyoskiej, Warszawa. S. Borowkin, s.a., Slownik terminów piśmienniczych, Kielce. D. Danek, 1980, Dzieło literackie jako książka. O tytułach i spisach rzeczy w powieści, Warszawa. J. Fras, 1999, Dziennikarski warsztat językowy, Wrocław . S. Gajda, 1982 Podstawy badao stylistycznych nad językiem naukowym, Wrocław.

350 GATUNKI WYPOWIEDZI w ANALIZIE STYLISTYCZNEJ M. Grabowska, 1979, Streszczenia dokumentacyjne. Wybrane problemy *w:+ "Materiały Szkoleniowe Centrum Informacji Naukowej, Technicznej i Ekonomicznej", z. 11, Warszawa. R. Grzegorczykowa, 1998, Glos w dyskusji o pojęciu tekstu i dyskursu *w:+ Tekst. Problemy teoretyczne, red. J. Bartmioski, B. Boniecka, Lublin. J. Grzenia, 1996, Streszczenie jako forma poetycka *w:+ Tekst i jego odmiany. Zbiór studiów, pod red. T. Dobrzyoskiej, Warszawa.

J. Kowal, 1994, O sztuce pisania wypracowao, Kielce. W. Marciszewski, 1970, Sposoby streszczania i odmiany streszczeo *w:+ "Studia Se-miotyczne", t. l, Warszawa. M. Nagajowa, 1985 Ksztalcenie języka ucznia w szkole podstawowej, Warszawa. M. Nagajowa, 1995, ABC metodyki języka polskiego dla początkujących nauczycieli, wyd. 2 popr., Warszawa. K. Pojawska, 1968, Dwiczenia w mówieniu i pisaniu w klasach V-VIII, Warszawa. E. Polaoski, K. Orlowa, 1995, Ksztalcenie językowe w klasach 4-8. Poradnik metodyczny, wyd. 2 popr., Warszawa. J. Porayski-Pomsta, E. Wolaoska, 2002, Umiejętnośd streszczania a rozumienie tekstu oryginału (na podstawie egzaminów wstępnych w Uniwersytecie Warszawskim) *w:+ "Studia Pragmalingwistyczne", t. 3, red. J. Porayski-Pomsta, Warszawa. A. Pragłowska, 2000, Napisz lepiej. Wiadomości i dwiczenia dotyczące wybranych form wypowiedzi dla uczniów gimnazjum i liceum, Warszawa. A. T., Troskolaoski, 1982, O twórczości. Piśmiennictwo naukowo-techniczne, Warszawa. K. Trzęsicki, Streszczenie jako operacja nad tematyczno-rematyczną strukturą tekstu *w:+ Teoria tekstu. Zbiór studiów, red. T. Dobrzyoska, Wrocław. J. Weiner, 2000, Technika pisania i prezentowania przyrodniczych prac naukowych. Przewodnik praktyczny, Warszawa. A. Wilkoo, 2002, Spójnośd i struktura tekstu. Wstęp do lingwistyki tekstu, Kraków. O. A., Wojtasiewicz, 1977, Próba formalnej definicji pojęcia streszczenia *w:] "Studia Semiotyczne", t. 7, Warszawa. D. Zdunkiewicz-Jedynak, 2001, Jak to napisad? Poradnik redagowania i komponowania tekstów. Warszawa. Częśd trzecia GATUNKI WYPOWIEDZI W SZKOLE

Edyta Baokowska, Agnieszka Mikołajczuk Rozdział 14 SWOISTOŚD KOMUNIKACJI JĘZYKOWEJ W SYTUACJI SZKOLNEJ

W ostatniej czes'ci naszej publikacji przyjrzymy się specyficznym uwarunkowaniom, w jakich dokonuje się komunikacja językowa w szkole, aby następnie zaproponowad sposoby pracy nad wybranymi gatunkami wypowiedzi na lekcjach języka polskiego. Komunikacja szkolna jest to przede wszystkim komunikacja zorientowana na realizacje wielu, często sprzecznych, celów *zob. Swales 1999+. Na płaszczyźnie zewnętrznej, szkolnej, są to cele kształceniowe, edukacyjne i wychowawcze, do których należą m.in. nauczenie dzieci i młodzieży rozumienia i tworzenia różnych typów tekstów. Na płaszczyźnie wewnętrznoga-tunkowej są to cele wpisane w poszczególne wzorce gatunkowe (np. przekonywanie, informowanie, ocenianie itp.). Wydaje się w tym kontekście, że głównym zadaniem szkoły jest wdrażanie uczniów w mechanizmy komunikacji językowej (od najprostszych po coraz bardziej skomplikowane), tak by korzystając z wiedzy zdobytej w praktycznych działaniach i w wyniku świadomego namysłu, mogli swobodnie tworzyd teksty, które realizują zamierzone przez nich cele, oraz odczytywad treści i intencje tekstów oferowanych im przez kulturę i codzienne sytuacje życiowe. Do typowych błędów popełnianych w trakcie edukacji tekstowej zdają się należed: a) sytuacje, w których uczeo pisze wypracowanie ze ś"wiadomos'cią celu zewnętrznego (np. żeby zdad egzamin), ale bez wyraźnej świadomości celu wewnętrznego wpisanego w gatunek wypowiedzi (np. w rozprawce: zaprezentowad logiczny wywód myślowy wsparty na rzeczowych argumentach);

354 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE b) traktowanie tekstu jako statycznej i skooczonej caiości rodzącej się w głowie twórcy (ucznia) jakby z olśnienia - od razu w gotowej formie (brakuje tu świadomości procesów warunkujących i składających się na czynności tworzenia różnych typów tekstów oraz ich odbioru); c) organizacja pracy klasowej (tzw. "wypracowania klasowego", "klasówki") w taki sposób, że uczniowie nie mogą skorzystad ani ze słowników (np. ortograficznego, poprawnej polszczyzny, synonimów itp.), ani z wcześniej zgromadzonych samodzielnie materiałów (np. planów twórczych, wycinków prasowych, wybranych cytatów itp.). Wśród zmian, które mogłyby uczynid szkolną edukacje tekstową skuteczniejszą i bardziej porywającą dla samych uczniów niż to było dotychczas, uznajemy przede wszystkim: 1. Powiązanie świadomości gatunku wypowiedzi ze społecznie i kulturowo utrwalonym celem tego gatunku. 2. Rozwijanie świadomości uwarunkowao jezykowo-tekstowych, kulturowych, społecznych i pragmatycznych zdarzenia, komunikacyjnego, jakim jest tworzenie i odbiór tekstów, oraz wzbogacanie wiedzy pozwalającej na głębokie i wielostronne poznanie bogactwa różnych kodów stanowiących zaplecze komunikacji. 3. Potraktowanie każdego wypracowania szkolnego (eseju, reportażu, rozprawki, recenzji, listu motywacyjnego i in.) jako dynamicznego zdarzenia komunikacyjnego, czyli działania za pomocą

jeżyka pisanego. Muszą się na nie składad różnorodne działania cząstkowe - świadomośd ich konieczności i sekwencyjnego układu pomoże uczniom lepiej sobie radzid z trudnymi formami wypowiedzi. Zadaniem naszej książki, zwłaszcza jej części drugiej i trzeciej, było przybliżenie cech takich zdarzeo komunikacyjnych, które warunkują tworzenie dobrych i pogłębiony odbiór prototypowych (bądź ciekawych z innych powodów) esejów, reportaży, felietonów, recenzji, listów motywacyjnych oraz umiejętne streszczanie różnorodnych tekstów. 4. Docenienie w szkole twórczości i oryginalności, na które jest miejsce tam, gdzie świadomie kształtowana wiedza o utrwalonych w kulturze wzorach zachowao komunikacyjnych stanowi zarówno mocną podstawę, jak i cenny materiał indywidualnych rozszerzeo, które mogą nawet prowadzid do rozbicia zastanych i wyuczonych wcześniej schematów. Gatunki wypowiedzi, którym poświecona jest większa częśd naszej pracy, wprowadzane są w szkole jako bardziej skomplikowane formy piSwoistośd komunikacji językowej w sytuacji szkolnej 355 semne. Pojawiają się one (wraz z innymi gatunkami, przez nas nieanalizo-wanymi) w podstawach programowych i standardach wymagao egzaminacyjnych głównie na wyższych etapach nauczania: w gimnazjum (recenzja, reportaż, rozprawka) i liceum (artykuł, felieton, esej), natomiast już w szkole podstawowej na etapie drugim uczniowie zapoznają się wstępnie ze specyfiką listu prywatnego i oficjalnego oraz opanowują podstawowe umiejętności potrzebne do sporządzania notatek w formie streszczenia1. Duża dowolnośd w rozkładzie materiału w programach nauczania i seriach podręczników, która wynika z tego, że są to propozycje różnych autorów odmiennie interpretujących i uszczegóławiających punkty podstawy programowej i standardów wymagao egzaminacyjnych, powoduje, że poszczególne gatunki są wprowadzane w szkole w różnej kolejności i w różnych klasach. Aby nauczyciel mógł przystąpid z klasą do pracy nad którymkolwiek z omawianych przez nas gatunków, musi upewnid się, czy uczniowie w wystarczającym stopniu opanowali umiejętności podstawowe, wyjściowe, niezbędne do rozwijania kompetencji komunikacyjnej w zakresie tychże gatunków. Uważamy zatem, że uczeo zmierzający do wypowiadania się w takich formach, jak esej, reportaż, felieton, recenzja i list motywacyjny, powinien: - w miarę swobodnie wypowiadad się na tematy związane z codziennością, życiem szkolnym, szkolnymi lekturami i własnymi upodobaniami czytelniczymi odpowiednio do sytuacji komunikacyjnej i wymogów gatunkowych; - sprawnie posługiwad się takimi formami wypowiedzi, jak: notatka, opowiadanie, opis, charakterystyka postaci, list, monolog, dialog, głos w dyskusji, rozprawka; - parafrazowad teksty ze względu na typ sytuacji komunikacyjnej i rodzaj kodu (mówione - pisane, nieoficjalne - oficjalne) oraz ze względu na wymogi poprawności językowej; 1 Podstawy programowe i standardy wymagao egzaminacyjnych (ogłaszane przez ME-NiS oraz Centralną Komisje Egzaminacyjną) określają w sposób dośd ogólny, nie uwzględniający podziału na

klasy, zakres treści i osiągnięd oraz wymagao obowiązujących wszystkich uczniów z danego etapu kształcenia *dokumenty te są dostępne m.in. na stronach interneto-wych MENiS i CKE oraz w "Dzienniku Ustaw"]. W programach nauczania, które są uszczegółowieniem i interpretacją powyższych dokumentów, znajdujemy różnorodne - w zależności od zamysłu twórców tychże programów - propozycje rozdzielenia materiału nauczania miedzy poszczególne klasy.

356 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE - rozpoznawad i wyrażad podstawowe intencje komunikacyjne: pytanie, informowanie, prośba, przekonywanie, wartościowanie; - odróżniad fakty od opinii, teksty z wyraźnie zaplanowaną funkcją in-formatywną od tekstów z wyraźnie zaplanowaną funkcją nakłaniającą; - mied świadomośd możliwości istnienia różnych punktów widzenia świata; - układad plany do własnych dłuższych wypowiedzi i plany dekompo-zycyjne cudzych wypowiedzi; - konstruowad spójną, zamkniętą wypowiedź wieloakapitową; - porównywad, uogólniad, wnioskowad, selekcjonowad, kojarzyd fakty z różnych dziedzin (przedmiotów szkolnych); - w analizie tekstu posługiwad się pojęciami: nadawca, odbiorca, intencja wypowiedzi, narrator, fabuła, mowa zależna i mowa niezależna, cytat, temat i styl tekstu; - dzięki analizie tekstu kultury umied rozpoznad w nim właściwości typowe dla kultury masowej lub dla kultury elitarnej; - znad podstawowe, najczęściej wykorzystywane toposy i archetypy kultury śródziemnomorskiej i ich przejawy utrwalone w języku (np. syn marnotrawny, Odys, niewierny Tomasz, pójśd do Canossy i in.); - umied korzystad z różnych źródeł informacji (np. słowniki i encyklopedie, katalog biblioteczny, media masowe - ze szczególnym uwzględnieniem prasy). Dwiczenia zamieszczone w naszej książce mogą byd wykonywane indywidualnie lub zbiorowo, w szkole, w grupie uniwersyteckiej, w domu. Wykorzystują one materiały źródłowe, który były podstawą analizy gatunków w części drugiej książki. Dlatego dokładne dane bibliograficzne tych materiałów Czytelnik znajdzie w aneksach do rozdziałów części drugiejEdyta Batikowska Rozdział 15 ESEJ W SZKOLE (etap IV edukacji) 15.1. Proponowane dwiczenia

(znak * wyróżnia zadania przeznaczone dla poziomu rozszerzonego etapu IV edukacji) 1. Nieodzownym warunkiem dialogu eseisty z czytelnikiem jest pewien wspólny świat wiedzy, kultury, wartości. Z reguły nadawca wie więcej o przedmiocie dysputy niż odbiorca, ale funkcja informatywna tekstu ma charakter towarzyszący. Dlatego my, odbiorcy, musimy podążyd drogą nadawcy i przynajmniej próbowad dotrzed do źródeł, które stały się podstawą, przyczynkiem do formułowania opinii i ocen ujawnionych w tekście. W ten sposób dorastamy do eseju. Przeczytaj esej Zbigniewa Herberta "II Duomo" (zamieszczony w Aneksie) i wciel się w tekstową rolę deszyfranta. a) Na początek odszukaj rysunki przedstawiające kompozycję tego eseju (częśd II, rozdział 8., podrozdział 8.5.) - w ten sposób odsłonisz artystyczną konstrukcję i uświadomisz sobie, dlaczego do interpretacji potrzebna jest poniższa wiedza. b) Czy znasz przedmiot dialogu? Znajdź na mapie Orvieto i Umbrię, zajrzyj do przewodnika turystycznego. Kim byli gwelfowie i jaki mieli związek z Dantem Alighieri? Czy wiesz, jak wyglądał gotyk francuski, a jak włoski? Obejrzyj kilka albumów, monografii poświęconych architekturze średniowiecza. Postaraj się dotrzed do fotografii (opisów, planów, przekrojów) katedry w Mediolanie (większe prawdopodobieostwo znalezienia fotografii portalu tej katedry niż orvietaoskiej, a koo-

358 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE cepcja architektoniczna podobna). Jeżeli nie uda ci się dotrzed do reprodukcji fresków z Orvieto, przypomnij sobie inne dzieła obrazujące motyw Sądu Ostatecznego (np. Hansa Memlinga, Michała Anioła). Przeczytaj Apokalipsę św. Jana i przynajmniej fragmenty Pieklą z Boskiej komedii Dantego. Czy w trakcie poszukiwao nasuwają ci się jakieś skojarzenia, oceny? Zapisuj je. *Co w historii sztuki określa się mianem "Fasadenproblem"? c) Wzbogad swoją wiedzę o ludziach, którzy tworzyli katedrę i malowali jej wnętrze (zajrzyj do encyklopedii, pozycji z dziedziny historii sztuki; może spróbujesz poszukad w Internecie?) d) Skoro poznałeś przedmiot dialogu, teraz musisz poznad słownictwo (także specjalistyczne), którym posłużył się nadawca, konstruując subiektywny, lecz precyzyjny opis. Zwród uwagę nie tylko na merlony, ślimacznice, absydę itp., ale także na nazwy kolorów (barwników). Czy znasz znaczenie słów ikonograf, eschatologia, osteologia, immanent-nyl A co to znaczy uśmiechad się po etruskul e) Zwróciłeś pewnie uwagę, że nie wszystkie obcojęzyczne wtręty mają odautorskie tłumaczenie. Kim jest patron, co oznaczają palce in dubio, fiasco, córo dei dottoril A zweifelhaftl f) Jaka twarz kryje się pod sformułowaniem Twarz mocna jakby z chłopskich portretów Breughelal Kim był Giorgio Yasari? g) W "Przyjściu Antychrysta" pojawiają się Dante, Cezar Borgia... . Czy wiesz, kim byli?

h) To oczywiście nie wszystkie zagadki "11 Duomo", ale byd może odpowiedzi na powyższe pytania pozwolą, przynajmniej częściowo odpowiedzied na pytanie zasadnicze: jakie są Orvieto, katedra, freski w opinii nadawcy. Przeczytaj jeszcze raz te akapity, które poświęcone są freskom katedralnym w jaki sposób nadawca ujawnia swoje oceny? Czy je rozumiesz? Spróbuj w kilku zdaniach powiedzied, jakie wrażenie wywarły na nim freski. 2. Odszukaj rysunki przedstawiające kompozycję eseju "II Duomo" Zbigniewa Herberta (częśd II, podrozdział 8.5.). Czemu poświęcone są większe dygresje? Jakie funkcje ze względu na odbiorcę pełnią w tym eseju? Co się stanie, jeżeli w trakcie czytania pominiesz te dygresje? Esej w szkole 359 3. Znajdź w podrozdziale poświęconym nadawcy cytat nr 30 (częśd II, rozdział 8). Spróbuj oddzielid fakty od opinii i subiektywnych wrażeo wypowiadanych przez nadawcę. Poszczególnym faktom przyporządkuj opinie i wrażenia. Jeżeli kiedyś byłeś latem na południu Europy, w Północnej Afryce, Azji Mniejszej lub oglądasz programy turystyczno-pod-różnicze w telewizji, spróbuj opisad fragment ulicy w samo południe, nie zapominając o tym, że to ty nią idziesz. 4. W cytacie nr 33 (podrozdział o odbiorcy eseju, rozdział 8.) znajduje się wewnątrzakapitowa dygresja o "trzecim wieku" - wyjaśnij jej ironiczny sens. 5. Postaraj się wysłuchad przynajmniej jedną audycję radiową z cyklu "Za, a nawet przeciw" Kuby Strzyczkowskiego (Program 3 Polskiego Radia). Zanotuj temat dyskusji. Wypowiedzi dzwoniących i emailujących słuchaczy podziel na grupy (np. zgadzam się, nie zgadzam się, sam nie wiem). A jaki jest twój sąd o tym problemie? Zanotuj także własne skojarzenia i konteksty. W ten sposób wzbogacisz swoją "biblioteczkę erudyty". 6. Cytat nr 42 (rozdział 8.) zawiera charakterystykę pożądanego odbiorcy poprzez subiektywną charakterystykę antyodbiorcy eseistycznego tekstu. a) Odszukaj w wybranym słowniku języka polskiego lub wyrazów obcych znaczenie i etymologię słowa inteligent. Do przymiotnika inteligentny (człowiek) dobierz bliskoznaczniki. Jak rozumiesz określenia ze współczesnych reklam: inteligentny krem, proszek, odkurzacz"? b) Jaki obraz inteligenta kreśli Waldemar Lysiak? Wypisz po jednej stronie określenia nacechowane emocjonalnie (spróbuj odnaleźd także ironię!), po drugiej wyrazy oceniające, lecz bez takiego ładunku ekspresji. c) Waldemar Lysiak cytuje Pierre'a Gringoire'a - zbierz wiadomości na temat tego ostatniego. d) "Lepiej byd samotnym niż mied złe towarzystwo". Niech ta wypowiedź będzie mottem do rozważao o tym, że skazani jesteśmy na wybór (np. między dobrem a złem, prawdą a fałszem, cnotą a pokusą, cielesnością a duchowością, sławą a zapomnieniem...). Spróbuj napisad wstępne akapity, w których zarysujesz kierunek swoich rozważao i wyją-

360 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE ";: śnisz sens motta. Pamiętaj, że nie musisz wcale stawiad tez, iż Grin-K goire ma racje, i że rzeczywiście musimy wybierad miedzy jednym a i drugim! 7. Przeczytaj esej Stefana Bratkowskiego "Jak byd obecnym" (w tomie Skąd przychodzimy) i sformułuj tezy, w których przedstawisz poglądy nadawcy na temat publicystyki (dawnej, współczesnej, jej roli społecznej, siły oddziaływania, dziennikarskich postaw...). a) Tekst dzieli się na trzy części - czemu poświecona jest każda z nich? b) Zastanów się, jak zinterpretowad tytuł tekstu. Czy nie odnosisz wrażenia, że tytuł ma charakter poradnikowy? c) Zaznacz te fragmenty (akapity, wypowiedzenia, sformułowania), w których ujawniają się opinie, sądy, hipotezy nadawcy. Które z nich możesz bezpośrednio wykorzystad w naszym stawianiu tez? 8. Przeczytaj popularnonaukowy esej Aleksandra Krawczuka "Zemsta i zwycięstwo Ikara" (tom Stąd do starożytności) i spróbuj w postaci planu (wykresu, schematu) odwzorowad jego kompozycję. a) Zacznij od trójczionowej budowy tekstu. O czym są poszczególne części? (nazwij, daj tytuł, może znajdziesz charakterystyczny dla każdej części cytat?) b) Na czym polega dygresyjnośd tego tekstu? Zaznacz jaw planie. c) W których akapitach nadawca bezpośrednio odnosi się do wyjaśnienia tytułu? Czy formułuje rodzaj tezy? Które akapity to przykłady motywujące opinię nadawcy? Uwzględnij te informacje w planie lub na wykresie. d) Czy zakooczenie ma charakter pointy? Jak wyjaśnisz swoje zdanie na ten temat? e) W jaki sposób zaznacza się w tym tekście rola nadawcy jako kreatora świata? Spróbuj i to uwzględnid w dekompozycyjnym planie (wykresie, schemacie) eseju. 9. Eseista sięga do tematów mało opracowanych, kontrowersyjnych, drąży zagadnienie i stara się o własny pogląd w danej sprawie. Spróbuj w kilku akapitach wyrazid swoje zdanie na temat sporu Bolesława Śmiałego z biskupem Stanisławem. •.;•>•-. u Esej w szkole 361 a) Przeczytaj w podręczniku do historii (monografii historycznej...) wiadomości o panowaniu Bolesława Śmiałego; zapoznaj się z odpowiednimi fragmentami Kroniki polskiej Galia Anonima i dzieła Wincentego Kadłubka. Jaki obraz króla wyłania się ze średniowiecznych historiografii? Jakie opinie o królu i biskupie wyrażali kronikarze? b) Może czytałeś powieśd Karola Bunscha Imiennik! Jaki portret króla kreśli powieściopisarz?

c) Biskup Stanisław został ogłoszony świętym, jest patronem Polski. Zapoznaj się z jego biogramem np. w dowolnym leksykonie świętych polskich. Zajrzyj także do przewodnika po Wawelu - w katedrze wawelskiej znajduje się sarkofag biskupa. d) O sporze króla z biskupem przeczytaj w Polsce Piastów Pawła Jasie-nicy (częśd IV rozdziału "Pierworodni"). O pogrzebie syna Bolesława II, Mieszka, Jasienica napisał: Na pogrzebie jego rozpaczali zresztą i tacy, co nigdy go na oczy nie widzieli. Osobę jego opromieniała bowiem sława wielkiego i nieszczęśliwego ojca, którego klęskę i krzywdę naród uważał za własne. Jak Jasienica ocenił panowanie Bolesława Szczodrego? Zaznacz te fragmenty, w których ujawnia się subiektywna ocena eseisty. Czy wiesz, co znaczy pójśd do Canossy! e) *Swoją opinię na temat konfliktu wyraził Waldemar Lysiak w eseju "Blizna" (tom Wyspy Bezludne) - jak ten eseista interpretuje dostępne mu źródła? W jaki sposób wyraża swoje opinie (wprost, nie wprost?) i jak je argumentuje? f) *Co wiesz o konflikcie kardynała Stefana Wyszyoskiego z "socjalistycznym aparatem paostwowym"? Jak współcześnie ocenia się postawę Wyszyoskiego? Jaką rolę w najnowszych dziejach Polski odegrał ksiądz Jerzy Popiełuszko? Spróbuj dotrzed do prasowej publicystyki z lat 50. i 80., najnowszych podręczników szkolnych i akademickich poświęconych historii powojennej, recenzji filmu "Ksiądz" i filmu "Prymas" oraz dyskusji we współczesnej prasie; internetowe portale, elektroniczne archiwa wielu gazet codziennych i tygodników ułatwią pracę. g) A w jaki sposób ty umotywujesz swoją opinię o konflikcie biskupa i króla? Na które źródła, opinie innych, konteksty historyczne się powołasz?

362 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE 10. Ryszard Kapuścioski, reportażysta i eseista, stawia pytania: A.B. pyta: - Czy człowiek to tylko kwas nukleinowy i białko? Co jest w nim poza chemią i fizyką? Jak to zdefiniowad? *Ryszard Kapuścioski, "Lapidarium V", s. 24] Spróbuj poszukad odpowiedzi na postawione przez Kapuścioskie-go pytania. Utrwal je w dowolnej formie (np. cytaty, luźne notatki, ar-gumentacyjne akapity, plan wypowiedzi). a) Zastanów się, jakie postawy ludzkie nazwiesz człowieczeostwem, odpowiedzialnością, oddaniem, miłością, poświeceniem? Jakie zachowania nazwiesz irracjonalnymi? b) Może pójdziesz tym tropem - Jak określa się w różnych religiach człowieka i istotę człowieczeostwa? Czym jest dusza? c) A może tym: choroba duszy, lekarz dusz, lekarstwo na duszę, bezduszny...! ;

d) Możemy też od innej strony - dlaczego doktor Frankenstein z powieści Mary Shelley poniósł klęskę? e) *A może zainspirują cię artykuły: lana Tattersalla "Dlaczego staliśmy się ludźmi?" "Świat Nauki" 2002, nr 2; Johna Rennie "15 odpowiedzi na nonsensowne tezy kreacjonistów" "Świat Nauki" 2002, nr 9. f) *Byd może sięgniesz po "Zamek bajkowego króla" Wademara Łysia-ka (w tomie Wyspy Bezludne) i przypomni ci się Księga dżungli Rudy-arda Kiplinga? g) *Jean Aitchison (Ziarna mowy. Początki i rozwój języka, Warszawa 2002, s. 15) tak pisze: W wyniku ewolucji my, ludzie, staliśmy się dośd dziwnymi stworzeniami. Cokolwiek przyniesie przyszłośd, nie będzie to dziwniejsze od wydarzeo z przeszłości. Różnimy się od innych zwierząt tym, że gotujemy jedzenie i nosimy ubranie. Inną naszą cechą charakterystyczną jest skłonnośd do zabijania się nawzajem i nieco większe upodobanie do uprawiania seksu twarzą w twarz niż w inny sposób. Jednak prawdopodobnie tym, co nas najbardziej wyróżnia, jest język. Czy myślisz podobnie? h) Postaw tezę wstępną - swoją pierwszą odpowiedź na pytania. i) Zbierz odpowiednie argumenty, zastanów się nad kontrargumentami (szukaj ich we współczesnej i dawnej kulturze oraz życiu codziennym, także nauce). Esej w szkole 363 j) Może na zakooczenie uda ci się wskazad czyjś trop, czyjś sąd, który mógłby na tym etapie zebrad rozważania lub pobudzid do dalszej dyskusji na ten temat? 11. Jeden z tomów esejów Czesława Miłosza nosi tytuł "Zaczynając od moich ulic". W zamieszczonym tam eseju "Dykcyonarz wileoskich ulic" czytamy o ulicy Wileoskiej: Ulica o dziwnej nazwie, niejednolita, zmieniająca się co kilkanaście kroków, a przy tym ekumeniczna, katolicko-żydowska. U swego początku (czy kooca) przy Zielonym Moście szeroka, bez własnej konsystencji, bo nie więcej niż parę kamienic u wylotu przeróżnych bocznych uliczek, ściskała się w wąskie gardło za skrzyżowaniem ze Swiętojerską, czyli Mickiewicza. Kiedy byłem dzieckiem, na rogu siedziały tam długo fundamenty nie wykooczonej budowli, aż wreszcie wzniesiono gmach, dom towarowy Braci Jabłkowskich, pierwszy w Wilnie sklep mniej więcej ,,uniwersalny", o kilku piętrach, (s. 27) a) Zajrzyj do przewodnika po Wilnie i zapoznaj się z jedną z wybranych tras turystycznych. Co różni opis Miłosza od opisu w przewodniku? b) Przeczytaj cały tekst Miłosza o ulicy Wileoskiej i w punktach przedstaw wygląd ulicy. Zaznacz te fragmenty tekstu, w których zauważasz indywidualną perspektywę opisów poszczególnych fragmentów ulic. Co o sobie ujawnił nadawca? c) Zbierz dokumentację na temat wybranej przez ciebie ulicy w twoim

mieście: - narysuj mapę ulicy, zaznacz ważne obiekty (jeżeli możesz - zrób zdjęcia), - przeczytaj o historii ulicy w przewodniku lub innych źródłach, - zapytaj rodzinę i znajomych, jak wyglądała kiedyś, czy wiążą z nią jakieś wspomnienia, - zapytaj rówieśników o opinie na temat wyglądu ulicy, - zastanów się nad swoimi wrażeniami. d) Potraktuj tekst Miłosza jako wzór pisarski (odnieś się do sposobu opisu świata, ale oryginalnie skomponuj swój tekstowy świat i staraj się o zachowanie własnego stylu) i spróbuj napisad własny tekst zatytułowany Miasto ...... (tu wpisz swoje imię). Przez ulicę ..... (tu wpisz nazwę ulicy).

364 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE 12. Wśród tekstów wybranych do naszej książki jest Alchemia słowa Jana Parandowskiego. Twoim zadaniem jest interpretacja tytułu (ale nie musisz przy tym czytad całego tomu od razu!). a) Z wybranego słownika jeżyka polskiego lub wyrazów obcych wynotuj znaczenie i pochodzenie wyrazów alchemia, transmutacja, eliksir, golem, *hermetyzm, *homunkulus. b) Zbierz informacje na temat alchemii, alchemików, kamienia filozoficznego (np. z popularnonaukowego albumu S. Halroyda i N. Powella : Sekrety magii, Warszawa 1993; z wybranej przez ciebie encyklopedii --.'•« tu sprawdź także hasła osobowe, m.in. dotyczące Mikołaja Flamela, >cesarza Rudolfa II, Jana Twardowskiego, Michała Sędzi woja; *zob. także: Zbigniew Szydło Woda, która nie moczy rąk. Alchemia Michała Sędziwoja, Warszawa 1997; Roman Bugaj Hermetyzm, Warszawa 1991). c) Przypomnij sobie, co wiesz o "mocy" słowa z Księgi Rodzaju. d) W dzieciostwie czytałeś pewnie bajki Charlesa Perraulta. Czy pamiętasz tę o dwóch siostrach: jednej z ust padały kwiaty i diamenty, a drugiej węże i ropuchy? A może znasz przygody pana Samochodzika w Pradze? e) Zapoznaj się ze spisem treści do Alchemii słowa. Które tytuły kojarzą ci się z pracą alchemika? Uzasadnij swój wybór. f) Przeczytaj esej "Tajemnice rzemiosła" i wzorem Parandowskiego, na luźnych kartkach (zob. w Przedmowie), wynotuj to, co łączy pracę literata (poety, pisarza) z alchemicznym rzemiosłem.

g) Zbierz wiadomości, opinie, domysły, skojarzenia na temat interpretacji tytułu tomu w postaci uporządkowanych, chod luźnych zapisków (cytaty, wyliczenia, porównania, przeciwstawienia, twoje sądy i opinie w postaci dwu-, trzyzdaniowych akapitów). *13. Przeczytaj esej Jacka Żakowskiego "Rok 2084?" ("Świat i Polska 2003. Prognozy, analizy, opinie", Wydanie specjalne "Polityka", "TheEco-nomist" nr 1/2002, grudzieo 2002-marzec 2003, s. 70-71). a) Jacek Żakowski posługuje się tu różnymi sposobami argumentowania. Znajdź w tekście opinie, sądy, tezy i przypisane im argumenty. Co zauważyłeś? Do jakich stylów współczesnej polszczyzny odwołał się eseista w komponowaniu tego tekstu? (możesz wykorzystad informacje o stylach funkcjonalnych z rozdziału 2.) ;s: Esej w szkole 365 b) A jakie jest twoje zdanie na temat wolności i jej granic? Sformułuj ogólną tezę i uzasadnij ją, wspierając się przynajmniej czterema argumentami. Wykorzystaj różne sposoby argumentowania (por. rozdział 8.2.). 14. Chris Andersen w artykule "Wielka transformacja" ("Świat i Polska 2003. Prognozy, analizy, opinie", Wydanie specjalne "Polityka", "The Econo-mist" nr 1/2002, grudzieo 2002-marzec 2003, s. 113) pisze: Wkraczamy w erę, kiedy wszystko, co może byd warte odnotowania, zostanie najprawdopodobniej zarejestrowane dzięki tanim i powszechnie dostępnym kamerom; Wystarczy pomyśled, jakie to będzie miało konsekwencje dla historii i polityki. a) Ludzie w różny sposób utrwalali informacje o tym, co dla nich ważne. Zastanów się, w jaki sposób to robili, jak nowe wynalazki związane z utrwalaniem informacji wpływały na losy świata i cywilizacji? (por. mit, rysunek, pismo... ) b) Rozważ słowa Chrisa Andersena i napisz plan (konspekt) swojej wypowiedzi o konsekwencjach "digitalizacji". 15. Przeczytaj tekst "Rozkwit metropolii" Sarahy Dallas ("Świat i Polska 2003. Prognozy, analizy, opinie", Wydanie specjalne "Polityka", "The Economist" nr 1/2002, grudzieo 2002-marzec 2003, s. 67). Napisz dziesię-cioakapitowy artykuł (który mógłbyś zamieścid w lokalnej gazecie lub lokalnym dodatku) o tym, czy Polaków stad na metropolie lub o tym, czy Warszawa (Kraków, Gdaosk...) mogą byd/są metropoliami. a) Zacznij od sprecyzowania znaczenia słowa metropolia i ustalenia jego etymologii. b) Ustal, na jakiej podstawie wymienione w artykule miasta można nazwad metropoliami. Co wiesz o tych miastach? (zgromadź jak najwięcej informacji o historii i rozwoju tych miast). c) Jak rozwijały się miasta na ziemiach polskich? Jaki był status mieszczanina? Czy znasz spory, w których jedną ze stron byłoby miasto? (skorzystaj z podręczników do historii, tam znajdziesz także przydatną bibliografię; zajrzyj do esejów Pawła Jasienicy; przypomnij sobie Lalkę Bolesława Prusa; skorzystaj także z wybranych opracowao o architekturze miejskiej np. Zamościa, Łodzi, Warszawy).

d) Postaraj się dotrzed do wybranych lokalnych dodatków ogólnopolskich gazet lub do czasopism lokalnych. Jakie problemy zostają tam poruszane?

366 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE 16. Prześledź dyskusje (w czasopismach, w Internecie) na temat klonowania istot żywych. Zbierz argumenty zwolenników i przeciwników klonowania. Wyraź swoją opinie w postaci tezy, sądu lub pytania. Poszukaj odpowiedniego motta dla twoich rozważao. 17. Napisz plan (narysuj wykres, schemat) dekompozycyjny rozdziału IV "Wezwanie" eseju Olgi Tokarczuk Lalka i perlą. Zaznacz wszystkie miejsca, w których zauważasz ujawniające się bezpośrednio "ja" nadawcy. 18. Obejrzyj rysunki H. R. Gigera (np. w albumie HR Giger Arh+, 1996, wyd. przez Benedikt Taschen Yerlag GmbH). Postaraj się, aby stały się one motywem wstępu do rozważao o kategoriach piękna i brzydoty w kulturze. Wymyśl tytuł, sporządź plan tekstu (umieśd w planie wypowiedzi wszystkie wykorzystane przez ciebie teksty kultury), napisz wstęp. *19. Przeczytaj przynajmniej pięd felietonów i pięd reportaży różnych autorów, które ukazały się niedawno w tygodnikach społeczno-kulturalnych lub w miesięcznikach. Na tej podstawie zrób wykaz problemów poruszanych przez te teksty i zastanów się, czy problemy są ważne, interesujące, a może błahe i "pod publikę". Sporządź wykaz kilku problemów, które twoim zdaniem powinny byd podejmowane przez współczesną prasę. Porównaj obie listy. Zbierz argumenty (z różnych źródeł i utrwal je w dowolnej formie, np. cytaty, luźne notatki) dokumentujące twoje zdanie na temat miejsca, roli, siły oddziaływania publicystyki (prasowej, telewizyjnej) w życiu społeczności globalnych (np. Europejczycy lub członkowie Unii Europejskiej, albo też członkowie NATO), narodowych i lokalnych. Zastanów się nad tytułem twojego tekstu, zaplanuj nagłówek i tekst poboczny, dobierz odpowiednie zdjęcia i/lub rysunki. Napisz zakooczenie w postaci trzech, czterech akapitów. *20. Przeczytaj felieton Lecha Jęczmyka "Człowiek czterominutowy" ("Nowa Fantastyka" 2001, nr 6, s. 78). Uczyo ostatni akapit tego tekstu punktem wyjścia do twoich, eseistycznych, rozważao (możesz tu wykorzystad także teksty z dwiczenia 13 i 14). Napisz piętnostoakapitowy tekst, nadaj mu tytuł, zaprojektuj nagłówek i/lub boczki. Esej w szkole 367 21. Przeczytaj esej Janusza Tazbira "Heretyk w dom" ("Polityka" 21-28 grudnia 2002, nr 51-52, s. 114117): a) Wcześniej jednak wynotuj z wybranego słownika języka polskiego znaczenie słów tolerancja, herezja, heretyk. b) W trakcie czytania staraj się "na gorąco" komentowad tekst (zapisuj na luźnych kartkach swoje uwagi).

c) Czy znasz doktryny religijne innowierców wymienione przez Janusza Tazbira? d) Napisz streszczenie typu wyciąg (por. rozdział 13.) z części ostatniej tekstu zatytułowanej "Inaczej niż na Zachodzie". e) Co dzisiaj można powiedzied o tolerancji Europejczyków? Czy współcześnie w Polsce jest inaczej niż na Zachodzie? Na podstawie doniesieo prasowych, radiowych i telewizyjnych zbierz materiał dokumentujący twoje stanowisko w tej sprawie. A może masz własne obserwacje i doświadczenia? f) Wykorzystaj zgromadzone wyżej informacje (w tym także tekst Janusza Tazabira i twoje uwagi do tego tekstu) i napisz siedmioakapitowy tekst na temat tolerancji. Wymyśl tytuł. *Postaraj się zaakcentowad refleksyjny charakter tekstu i wyraźnie zaznaczyd (nie tylko bezpośrednio) obecnośd "ja" mówiącego w tekście. 22. Zapoznaj się z esejem Zygmunta Kałużyoskiego ,,Ryk śmiechu w niemym kinie" ("Polityka" 21-28 grudnia 2002, nr 51-52, s. 91-93). Zaznacz w tekście sądy i opinie o kinie formułowane przez nadawcę. W jaki sposób Zygmunt Kałużyoski zaznacza w nich indywidualizm własnego spojrzenia? *23. Przeczytaj tekst Janusza Tazbira i tekst Zygmunta Kałużyoskiego (por. dwiczenie 21 i dwiczenie 22). Co łączy, a co dzieli te eseistyczne teksty? Zwród uwagę na sposób mówienia o faktach i sposoby wyrażania sądów o rzeczywistości. Czy nadawcy wprost formułują opinie? W jaki sposób nadawcy tych tekstów podtrzymują kontakt z czytelnikiem? W jaki sposób argumentują sądy? 24. Przeczytaj wybrany rozdział Światowidza Manueli Gretkowskiej. a) Zgromadź jak najwięcej informacji o przedmiocie tekstu. b) Na czym polega subiektywizm i indywidualizm spojrzenia Manueli Gretkowskiej na świat? Jaki obraz kraju, któremu poświęcony jest wybrany przez ciebie fragment, wyłania się z tekstu Gretkowskiej?

c) *Swiatowidz to tekst z pogranicza eseju i reportażu. Spróbuj odnaleźd w wybranym przez ciebie rozdziale cechy, które przyporządkowałbyś każdemu z wymienionych gatunków. d) Manuela Gretkowska pisze także felietony do "Twojego Stylu", przeczytaj przynajmniej dwa z nich. Spróbuj odnaleźd chociaż dwie charakterystyczne cechy stylu indywidualnego pisarki na podstawie prze-xV czytanych felietonów i fragmentów Światowidza. *25. Przeczytaj esej Zbigniewa Herberta "Obrona templariuszy" (z tomu Barbarzyoca w ogrodzie). Jaką stylizacje w nim odnajdziesz? Wskaż wykładniki stylizacji. Dlaczego Herbert wybrał ten zabieg artystyczny? Porównaj spojrzenie Zbigniewa Herberta z oceną Regine'y Pernoud (Templariusze, Gdaosk 1995) i Edwarda Potkowskiego (Zakony rycerskie, Warszawa 1995). 26. Zastanów się, na czym polega ironia w tym fragmencie eseju Stefana Bratkowskiego "Bezdomni w historii" (tom Skąd przychodzimy) o Erneście Malinowskim:

W naszej Wielkiej Encyklopedii Powszechnej napisano, że był profesorem uniwersytetu w Limie; skąd autor biogramu to wziął, nie wiedziałem. Gdyby uczył w Wyższej Szkole Inżynieryjno-Górniczej, założonej przez Habicha, byliby to pewnie wyryli na pomniku; a może się Malinowski czymś naraził peruwiaoskim władcom, i to trwale? Ponod bronił robotników przed kantami ze strony pracodawców - może naprawdę byt ,, niebezpiecznych przekonao"? Znowu zabrnąłem w jakieś ciemności - nie do wyświetlenia, jeśli się za to nie wziąłby ktoś profesjonalnie, poświęcając zagadkom cały swój czas... A ta nasza encyklopedia! Wydano cały suplement z poprawkami, a nikt nie sprostował informacji, że Malinowski w łatach 1866-1868 "zaprojektował drogę kolejową z Callao przez Limę i Oroyę do wybrzeży Atlantyku" - coś jakby kto napisał, ze zaprojektował "drogę kolejową z Gdyni przez Tczew i Malbork do wybrzeży Adriatyku ". I nic o niezwykłości tego przedsięwzięcia; tyle tylko, że to najwyżej położona linia kolejowa świata. Mój Boże, gdyby ż to była jedyna jej trudnośd! (s. 201-202) *27. Eseista formułuje sądy nie tylko osobiste, lecz także często kontrowersyjne. Przeczytaj poniższy fragment "Najdłuższej wojny Polaków" Stefana Bratkowskiego (tom Skąd przychodzimy): Oto inny wątek przekorny wobec kanonu naszej tradycji (czasem się odnosi wrażenie, że to jakby trochę inna historia Polski). Dziś dawne różnice kulturowe znacznie się zatarty; mało kto zdaje sobie sprawę, jak byty głębokie. Po naszej, warszawsko-krakowskiej stronie kordonu gloryfikowało się ofiary klęski. Nie tylko dlatego, że wieszcz Adam umyślił nas Chrystusem narodów mianowad (zresztą z wcale przemyślnym podtekstem propagandowym na zagranicę). Po prostu nieudane powstania wymagały jakiejś rekompensaty psychicznej; tę próbowano znaleźd w czci dla zwyciężonych. Tak się ostało, chod ta metoda pokrzepiania serc niekoniecznie skutkuje, a nawet - zaryzykuję pogląd - nie skutkuje wcale. Dowody? Skutecznie podtrzymał Polaków na duchu, powiedzmy sobie szczerze -metodą podbijania bębenka, dopiero Henryk SienkiewiczIntelektualista Bolesław Prus, który swą gorzką niemal mądrością chcial budzid społeczeostwo polskie do działao praktycznych, dziełami literackimi zwojował niewiele; jego bohaterowie zresztą nie budzili nadziei, nie budowali wiary w siebie, bo przegrywali - Wokulski czy Ramzes przeszli do historii naszej literatury, ale na Polskę epoki Prusa nie oddziałali prawie wcale. Tymczasem w Poznaoskiem Wokulski by wygrał. Bylby pupilkiem opinii publicznej, wzorem obywatela i patrioty, przyjacielem miejscowej arystokracji i mężem każdej, którą by zechciał, (s. 275-276) Jak ustosunkujesz się do wypowiedzi eseisty? Jeżeli zgadasz się -rozwio myśl Bratkowskiego w czteroakapitowym tekście. Jeżeli jesteś odmiennego zdania - zgromadź przynajmniej trzy argumenty i wykorzystaj je w krótkim, polemicznym tekście. 28. Posłuchaj kilku wybranych piosenek Wojciecha Młynarskiego (śpiewanych przez autora i przez różnych wykonawców). Czy mógłbyś wykorzystad ten materiał do sportretowania siebie, Polaków, kobiet, mężczyzn...? Dlaczego? Swoje przemyślenia zbierz w formie eseju szkolnego. Oto propozycje kilku tytułów (a więc także różnych możliwości ujęcia zagadnienia): O nas bez nas, Kobiety są z Wenus, a mężczyźni! Ja lubię wrony..., Desdemona i inne... .

370

GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE 29. Zbierz materiał do rozważao na temat postaw Polaków w przełomowych momentach historii (uwzględnij przede wszystkim ostatnie sześd-dziesięciolecie, postaraj się dotrzed do różnych źródeł informacji). Napisz plan (konspekt) wypowiedzi zatytułowanej "Polaków portret własny". *30. Boska komedia, Mistrz i Małgorzata, Ferdydurke - co, twoim zdaniem, łączy te teksty? Wypisz domysły, skojarzenia, pierwsze refleksje, a następnie przedstaw swoje rozważania w formie wykresu lub schematu. 15.2. O wyznacznikach oceny tekstu eseju szkolnego Niżej wymienione kryteria winny posłużyd nauczycielowi do orientacji, która z podejmowanych przez uczniów prób eseju jest próbą udaną, to znaczy realizującą jak najwięcej cech gatunkowych eseju (przy założeniu, iż nauczyciel dostrzega w tekście wszystkie umiejętności ucznia z poziomu podstawowego i przynajmniej jedną umiejętnośd, cechę tekstu z poziomu rozszerzonego wyróżnione znakiem*). Ze względu na specyfikę gatunku trudno oczekiwad, by każdy uczeo umiał napisad esej jak Miłosz, Janion, Kołakowski..., ale w szkole uczniowie mogą nauczyd się "eseistycznego sposobu myślenia" i odzwierciedlania takiego sposobu myślenia w podejściu do tematu i w tekstowej realizacji. Pamiętajmy: 1. Esej to "przygoda człowieka myślącego": eseista obserwuje, zadaje pytania, analizuje, ocenia, wysnuwa wnioski. 2. Eseista nie pisze o sobie (nie jest egzaltowany, koturnowy). 3. Eseista jest erudytą (tzw. ogólne wykształcenie, oczytanie, "zanurzenie" w kulturze). 4. Eseista ma styl. 5. Określenie tekstu mianem eseju (szkolnego także) to wartościowanie tego tekstu: co najmniej dobry, interesujący (a często polemiczny), niebanalny, nieszablonowy, subiektywny. Esej w szkole 371 Lp. Wyznaczniki oceny l. Wiedza (kompetencja merytoryczna) - szczegółowe poznanie pewnego fragmentu rzeczywistości, które ma odzwierciedlenie w: - dokumentowaniu swego punktu widzenia, odwoływaniu się do punktu widzenia innych przez umiejętne cytowanie, parafrazowanie cytatów, *aluzje i odniesienia do różnych tekstów kultury - *ukazywaniu związków danego problemu, zagadnienia, tematu z inną problematyką i innymi dziedzinami wiedzy

- * świadomym posługiwaniu się specjalistyczną terminologią (w ograniczonym zakresie) 2. Podmiotowośd tekstu odzwierciedlająca się w: - wyraźnie zaznaczonej postaci nadawcy (efekt zaangażowania intelektualnego, zainteresowania tematem, problemem) i pierwszoosobowej narracji - podejmowaniu prób formułowania niezależnych, subiektywnych (ale umotywowanych np. znajomością zagadnienia) ocen, sądów, wniosków: wprost (np. przez odwoływanie się do doświadczenia "książkowego" i osobistego) *nie wprost (np. przez kategorię ironii, stylizację, aluzje, parafrazy) - indywidualnym, ciekawym opracowaniu tematu (np. nieszablonowe spostrzeżenia na temat szkolnych lektur, sięganie do tekstów spoza kanonu lektur) i podporządkowanej tematowi selekcji zgromadzonego materiału oraz *zharmonizowanej z tym oryginalnej, nielineamej kompozycji tekstu (próby wcielania się w role kreatora i przewodnika) - *podejmowaniu prób dialogu z czytelnikiem (nadawanie tekstowi funkcji fatycz-nej przez np. stosowanie pytao retorycznych, komentarzy metatekstowych, seg-mentację tekstu, tu: śródtytuły, znaki graficzne) 3. Konstrukcja tekstu: - wyraźnie zaznaczone ramy tekstu, trójdzielne linearne uporządkowanie - *dająca się wyodrębnid oś problemowa, łącząca poszczególne segmenty tekstu (w tym akapity o wyraźnie dygresyjnym charakterze) w spójną semantycznie całośd (uporządkowanie nielinearne jednoczesne z linearną kompozycją) 4. Repertuar językowy: - różnorodnośd konstrukcji składniowych i sposobów uspójniania wypowiedzi - bogactwo słownictwa i frazeologii (w tym słownictwo tematyczne, słownictwo wartościujące, *słownictwo specjalistyczne) - posługiwanie się różnymi odmianami polszczyzny odpowiednio do zamysłu kompozycyjnego - *zamierzone ujawnianie cech stylu indywidualnego (m.in. niebanalne epitety, metafory, porównania) 5. Przestrzeganie zasady odpowiedniości stylistycznej - styl tekstu zharmonizowany ze sposobem opracowania tematu i kompozycją tekstu 6. Poprawnośd językowa, ortograficzna, interpunkcyjna

372 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE

15.3. Propozycja lekcji poświęconej kształceniu umiejętności odbioru esejów (poziom rozszerzony) Proponujemy, aby lekcja ta była pierwszą z cyklu kształcenia umiejęt-nos'ci odbioru tekstów eseistycznych. Lekcja o eseju Herberta może zamykad cześd programową ukierunkowaną na poznanie kultury średniowiecza europejskiego. Konkretyzacje zagadnieo omawianych w tym scenariuszu nauczyciel znajdzie w rozdziale l części II (w tym bezpośrednie odniesienie do analizowanego na lekcji tekstu, tekst zamieszczamy w Aneksie). Temat lekcji: Tropem podróżnika - co warto obejrzed w Orvieto? (Zbigniew Herbert "II Duomo" z tomu Barbarzyoca w ogrodzie) Klasa I liceum Czas: dwie jednostki lekcyjne Pomoce dydaktyczne: teksty - "II Duomo" Z. Herberta, fragmenty przewodnika turystycznego po Włoszech lub np. monografii naukowej z dziedziny historii sztuki; wybrane reprodukcje malarskie motywów Sądu Ostatecznego; zdjęcia wybranej francuskiej gotyckiej katedry i wybranej włoskiej gotyckiej katedry (np. z Mediolanu) ETAPY CELE LEKCJI I UMIEJĘTNOŚCI PRZEBIEG LEKCJI ). Przygotowanie Samokształcenie: zbieranie informacji, selekcja informacji; korzystanie z różnych źródeł (podręczniki, leksykony i słowniki, wydawnictwa multi-medialne, Internet) i sporządzanie notatek; interpretacja kodu werbalnego pisanego i kodu ikonicznego. Poszerzenie wiedzy ogólnohu-manistycznej (z zakresu historii, literatury, historii sztuki). Zwrócenie uwagi na potrzebę rozumienia różnych konNauczyciel zadaje prace domową przynajmniej tydzieo przed przeprowadzeniem lekcji; wykorzystuje dwiczenie 1. Nauczyciel decyduje, które zadania uczniowie mogą wykonad samodzielnie (np. zadania b, c, f, g), a które trzeba rozwiązad na lekcji wspólnie (ewentualnie nauczyciel podaje gotowe rozwiązania, np. w zadaniach d, e). Esej w szkole 373 tekstów w procesie analizy i interpretacji tekstu. Uświadomienie złożonos'ci eseistycznego tekstu i potrzeby przygotowania się do odbioru esejów. Swobodna rozmowa uzupel- Nauczyciel pyta uczniów o wybrane za-; .-..-: niana czytaniem tekstu z ko- dania z dwiczenia l, z pomocą uczniów I. Wprowadzenie mentowaniem i odwoływanie wyjaśnia niezrozumiałe terminy i obco-sie do pracy domowej; wyko- języczne wtręty, komentuje dyskusję hirzystanie reprodukcji. storyków sztuki o gotyku w Europie. *Rozmowa ukierunkowana jest na

dostrzeżenie różnic między włoskim i francuskim gotykiem oraz tradycyjnych ocen w literaturze fachowej, a także zrozumienie sensów motywu Sądu Ostatecznego w kulturze] Czy łatwo czyta się esej? Z jakich powodów? II. Częśd analityczno -krytyczna Analiza tekstu. O czym jest // Duomo Herberta? Dla-Sporządzanie planu dekom- czego potrzebne są nam, czytelnikom, pozycyjnego. zgromadzone wcześniej informacje? Uczniowie próbują podawad wstępne odpowiedzi (swobodna rozmowa). Nauczyciel prosi uczniów o sporządzenie planu "dziania się" w tekście *można •: wykorzystad odpowiednie rysunki z podrozdziału 8.5. w części II - np. uzupełnianie wykresu kompozycyjnego+. Czy tytuł w pełni odzwierciedla, o czym jest tekst? Porównywanie tekstów reprezentujących różne gatunki i style zauważenie różnych punktów widzenia, różnych sposobów opisu faktów i wyrażania opinii o faktach. Nauczyciel rozdaje fragmenty tekstu o Orvieto z przewodnika turystycznego lub monografii naukowej - porównywanie opisu np. z przewodnika z wybranym opisem z eseju. W jaki sposób nadawcy w obu tekstach opisują obiektywne fakty? Jak nadawca eseju formułuje opinie? W jaki sposób ujawnia własny punkt widzenia? *por. częs'd II, podrozdział 8.2.+

374 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE Próba charakterystyki gatunkowej eseju przez odwołanie się do kategorii nadawcy tekstu. Czytanie fragmentów tekstu z komentowaniem. Notowanie. Nauczyciel jeszcze raz stawia pytanie: o czym jest // Duomol *o mieście, katedrze, freskach widzianych z perspektywy nadawcy] Kim jest nadawca tego tekstu? Co o nim wiemy? W jaki sposób ujawnia się w tekście? Jakie ma intencje? Jaka jest relacja miedzy nadawcą (eseistą) a odbiorcą (czytelnikiem)? *nauczyciel powraca do pytania o sens pracy domowej] *nauczyciel może wykorzystad informacje zawarte w rozdziale 8. części II, w podrozdziałach 8.2., 8.3., 8.4.+ Jaki portret nadawcy czytelnicy mogą zrekonstruowad po przeczytaniu eseju? A jakimi cechami powinien odznaczad się odbiorca? *por. częśd II, podrozdziały 8.2., 8.3.+ III. Podsumowanie Zauważenie eseisty jako nadrzędnego podmiotu tekstu eseistycznego.

Uogólnianie, syntetyzowanie, notowanie. Jakie cechy eseju ujawniają się ze względu na kategorię nadawcy tekstu? *wspólne wyjaśnianie, na czym polega podmiotowośd i subiektywizm eseju+ IV. Utrwalenie Odróżnianie obiektywnych faktów od subiektywnych opinii. Wykorzystanie pierwszej części dwiczenia 3. Praca domowa: częśd druga dwiczenia 3. Agnieszka Mikolojczuk Rozdział 16 l * REPORTAŻ W SZKOLE (III i IV etap edukacji) 16.1. Proponowane dwiczenia (znak *wyróżnia zadania przeznaczone dla uczniów zaawansowanych w odbiorze i tworzeniu reportaży, a więc przede wszystkim dla poziomu IV edukacji) 1. "Dlaczego mało ludzi uprawia reportaż? Chodby dlatego, że zbieranie materiału wymaga w tym wypadku fizycznego wysiłku, zdrowia, a często grozi s'miercią". *Kapus'cioski 2000a, s. 154+ Zanalizuj wybrany przez siebie reportaż (np. Ewy Owsiany "Chusta Weroniki" lub Ryszarda Kapuścioskiego "Skacząc przez kałuże"), skupiając się na problemie wkładu pracy, jaki wykonał reportażysta, by zebrad odpowiednie materiały. Zastanów się, co musiał zrobid przed przystąpieniem do pisania, aby osiągnąd uzyskane efekty: gdzie musiał się udad, co przeczytad, z kim rozmawiad, co poświęcid? 2. "Pisanie prostej, jasnej prozy wymaga przekonania, poczucia jakiejś pewności autora. W moim wypadku poczucie takie rodzi się wówczas, gdy jestem świadkiem zdarzenia. *...+ Zetknięcie się z fizyczną egzystencją jakiejś sprawy jest dla mnie niezbędne". *Kapuścioski 2000a, s. 214-215] a) Znajdź w wybranym reportażu Ryszarda Kapuścioskiego (np. "Skacząc przez kałuże", "Świątynia i pałac" z cyklu Imperium czy "Wewnątrz góry lodowej" z cyklu Heban) ślady obecności reporteranarratora w świecie przedstawionym. b) Tworząc własny reportaż, staraj się odbid w nim ślady swojej obecności w s'wiecie, a zanim przystąpisz do pisania, postaraj się realnie zaistnied w tym świecie - jako obserwator, uczestnik lub inicjator zdarzeo czy też słuchacz cudzej relacji.

376 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE

3. Melchior Waokowicz radzi wszystkim reporterom zaopatrzyd się w reporterską podróż w następujące narzędzia pracy: "notes perforowany *...+, wieczne pióro i długopis czterokolorowy (dla odsyłaczy), *...+ pistolet gazowy, wizjer szpiegowski (pozwalający fotografowad będąc odwróconym), *...+ flaszkę napiers'ną w skórze z przykręcanym kieliszkiem, przez ramię aparat (czasem futerał z dodatkowymi obiektywami)", a poza tym "lekką *...+ maszynkę do pisania, flesz, magnetofon, drugi aparat z filmem kolorowym, koperty segregatorów *...+" *Waokowicz 1974, s. 87+. Co Ty -jako nowoczesny reporter XXI wieku - zabrał(a)byś na wyprawę w poszukiwaniu faktów i ludzi? Oceo, jaki wpływ na kształt współczesnego reportażu może mied intensywny rozwój techniki. 4. Zanalizuj reportaż Ewy Owsiany "Chusta Weroniki", zwracając uwagę na zastosowane w nim formy czasów gramatycznych. Czemu służą w opowieści o szpitalu i jego pacjentach formy czasu teraźniejszego i co wnoszą do tekstu formy czasu przeszłego? Jaki jest związek między strukturą s'wiata przedstawionego utworu a zastosowanymi w relacji o nim formami czasów gramatycznych? Które - poza czasownikami w czasie przeszłym i teraźniejszym - jednostki języka posłużyły do skontrastowania płaszczyzn czasowych w reportażu? Jaki wpływ na czytelnika ma świadome operowanie w reportażu różnymi formami czasów? 5. Doskonaląc umiejętności reporterskie, wykorzystaj w praktyce następującą radę: "Żeby uzyskad dużą ekspresję, trzeba wybrad jakiś jeden przedmiot i wokół niego zorganizowad obraz. Potrzebna jest stanowcza selekcja. Na przykład lampa Prousta, w opowiadaniu jego służącej: «Ni-gdy nie widziałam pana Prousta inaczej niż w świetle lampy, która stała koło jego łóżka» (z książki Balioskiego Antrakty). To jest plastyczne, zostaje w pamięci". *Kapuścioski 2000a, s. 82-83]. a) W reportażu Ewy Owsiany "Chusta Weroniki" odszukaj fragmenty, które przez swą obrazowośd pozwoliły autorce "uzyskad dużą ekspresję". Jakimi środkami językowymi reporterka osiągnęła ten efekt? b) W wybranym przez siebie reportażu prasowym ilustrowanym zdjęciami (np. W. Tochmana "Kotłownia", A. Bartosiaka "Bardzo Stara Wieś", M. Grzebałkowskiej "Ludzie z butelki" itp.) wybierz jedną fotografię, która według Ciebie stwarza możliwośd "uzyskania dużej ekspresji". W jednoakapitowym opisie namaluj słowami plastyczny obraz przedReportaż w szkole 377 stawionej na niej sytuacji, postaci itp., świadomie wykorzystując odpowiednio dobrane części mowy i konstrukcje składniowe. c) Znajdź we współczesnej prasie (miesięczniku, tygodniku lub cotygodniowym dodatku do gazety codziennej) interesujący Cię fotoreportaż. Dokonaj jego przekładu, zastępując język fotografii językiem słów. Dla ułatwienia możesz zacząd od napisania mini-reportażu, w którym poszczególnym fotografiom będą odpowiadad kolejne akapity tekstu. d) Korzystając z dostępnych Ci możliwości (wędrówka po muzeach Włoch, Francji, Wielkiej Brytanii; wyprawa do czytelni i kwerenda albumów sztuki barokowej lub żeglowanie po Internecie) przyjrzyj się dokładnie jednemu z obrazów Georgesa de La Toura lub Caravaggia. Zastanów się, jakimi środkami plastycznymi malarz osiąga w nim ekspresję. Spróbuj przełożyd sens oglądanego obrazu na

plastyczne ujęcie słowne. Uruchom wyobraźnię, niech psychologiczne wyczucie pozwoli Ci wniknąd w głąb myśli i emocji postaci, abyś mogła / mógł w mowie pozornie niezależnej dad im wyraz. 6. Jak stwierdza Maria Rzepioska: "Malarstwo XVII w. osiągnęło też szczyt możliwości realizmu w oddaniu fizycznej urody rzeczy i ich «właściwego charakteru». W martwych naturach holenderskich, hiszpaoskich, francuskich widzimy nie tylko absolutnie wierny przekaz koloru i światłocienia, ale też konsystencji rzeczy, przekaz takich wartości, jak miękkośd, twardośd, puszystośd, wilgotnośd, suchośd, chłód czy ciepło. Szklane puchary mają nie tylko przejrzystośd szkła, ale zdają się zawierad jego dźwięk i kruchośd. Misy cynowe i miedziane emanują chłód metalu. Atłasowe suknie w obrazach Terborcha zdają się chrzęścid i szeleścid". *Rzepioska Maria, 1989, Historia koloru malarstwa europejskiego, I, s. 342+ a) Przyjrzyj się dokładnie wybranym reportażom Ryszarda Kapuścioskiego z cyklu Imperium lub Heban i odszukaj w nich obrazy równie sugestywne jak obrazy mistrzów barokowych. Jakie środki językowe i kompozycyjne zostały wykorzystane w tych reportażach? b) Wybierz ze swego otoczenia jakąś rzecz i opisz ją jak najsugestywniej, korzystając z całej palety nazw kolorów, kształtów, konsystencji, zapachów itp.

378 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE c) Przygotowując się do napisania reportażu dwiczeniowego, gimnazja-listka odwiedziła swego bohatera w jego nadbużaoskiej chacie pamiętającej wiek XIX. Ostatni właściciel kupił ten dom od umęczonej pracą na roli staruszki. Zaczynając porządki od strychu: \ *...+ znalazł tam wiele staroci, różne garnki, .:<.•;•..-. gliniane miski oraz różnego typu butelki. .--..• właśnie stały się początkiem ,,,, jego prywatnego muzeum. [...] To one

Wyobraź sobie, jak musiały wyglądad odkryte na strychu skarby, i rozwio cytowany wyżej fragment, wprowadzając do niego przymiotniki, czasowniki, zdania podrzędne przydawkowe itp., które pozwolą Ci uwydatnid w opisie niezwykłośd i materialną realnośd starych przedmiotów codziennego użytku. 7. "Dobra fotografia: kiedy kadr nie jest skooczonym, zamkniętym obrazem, lecz jedynie bodźcem dla naszej wyobraźni, sugestią, w którym kierunku ma ona podążad" *Kapuścioski 2000a, s. 116+ a) Oglądając zdjęcia do reportaży opublikowanych w ostatnim numerze ogólnopolskiego miesięcznika lub tygodnika, zastanów się, które z nich spełniają sformułowane przez Ryszarda Kapuścioskiego kryteria dobrej fotografii. Jakie kierunki refleksji i przeżyd otwiera każde z nich przed czytelnikiem? b) Wybierz się w teren z aparatem fotograficznym w poszukiwaniu ludzi, miejsc, sytuacji, będących zaczątkiem dobrej fotografii. Rób zdjęcia i notuj w pamięci to, co może się okazad cenne dla przyszłego reportażu. Skorzystaj dodatkowo z rad Kapuścioskiego dotyczących fotografowania portretowego [por. 2000a, s. 214].

c) Zinterpretuj zdanie Ryszarda Kapuścioskiego: "Fotografia jest najlepszą szkołą pracy nad detalem" [2000a, s. 213]. d) "Zdjęcie fotograficzne wymaga decyzji, co w koocu ma byd pokazane. To pytanie o ramy rzeczywistości nasuwa się także przy pisaniu. Gdy opisuję coś, traktuję to niczym fotografię, obraz określonego momentu, znieruchomiały obiekt. Pociąga mnie potem nadanie takiemu obrazowi ruchu". *Kapuścioski, 2000a, s. 214] Wykorzystaj fotograficzno-filmową technikę pisarską Ryszarda Kapuścioskiego jako wzór, dwicząc się w pisaniu własnych obrazów reportażowych. Reportaż w szkole 379 8. Dobry początek to połowa sukcesu. Ryszard Kapuścioski potwierdza to w swoich przemyśleniach: a) "Pisanie: chodzi o to, żeby zdobyd się na pierwsze, najprostsze zdanie. Zdanie z elementarza, ono cię uratuje, pociągnie następne". *Kapuścioski 2000a, s. 132] Poszukaj w znanych Ci reportażach takich prostych, elementarnych zdao rozpoczynających reportażową opowieśd. Kto je zwykle wypowiada? W jaki sposób zakotwiczają one nadawcę i czytelnika w świecie przedstawionym reportażu? Porównaj pod tym względem pierwszą cześd reportażu Ewy Owsiany "Chusta Weroniki" oraz lid wprowadzający do reportażu Marii Nowakowskiej-Majcher "Przemienienie w Toporowie". b) "Zdania *początkowe - A. M.+ powinny byd proste, natomiast kompozycja polifoniczna". *Kapuścioski 2000a, s. 215+ Wypisz z cyklu Heban pierwsze zdania kilku reportaży, potwierdzające powyższą zasadę pisarską. Następnie zanalizuj wybrany reportaż w poszukiwaniu kompozycji polifonicznej (= wielogłosowej). c) Do zebranych przez siebie tematów nadających się na reportaż ułóż po jednym opisowym zdaniu otwierającym tekst. Wykonując ten pierwszy krok komunikacyjny, pamiętaj o obecności i potrzebach czytelnika. 9. Szkołą prostoty i streszczania się jest praca w agencji prasowej. Wyobraź sobie, że jesteś korespondentem niezbyt bogatej Polskiej Agencji Prasowej. Otrzymujesz -jak Kapuścioski na opisanie zamachu stanu w Nigerii w 1964 roku - 100 dolarów, a teleks kosztuje 50 centów za słowo. Masz więc 200 słów na przedstawienie skomplikowanego wydarzenia (np. terrorystycznego zamachu na World Trade Centre w Nowym Jorku, zaskakujących wyników wyborów parlamentarnych w Polsce w 2001 roku z wysoką pozycją Samoobrony itp.). Pisząc korespondencję, musisz "strasznie oszczędnie obchodzid się z każdym słowem" *Kapuścioski 2000a, s. 216+ *10. Pisząc o perfekcyjnej technice olejnej malarstwa barokowego, Maria Rzepioska zauważa: "Pierwsze ogólne wrażenie optyczne to pewna «tłustośd», soczy; stośd, materialnośd tego malarstwa. Owa cecha materialności odnosi

się zarówno do iluzyjnej materialności przedmiotów przedstawionych,

380 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE a wiec do przekazu cech desygnatów, jak do materialnos'ci samej farby, samej fizycznej powierzchni. Powierzchnia ta jest bardzo rozmaicie traktowana; czasem gładka i ls'niąca, o niemal niewidocznej technice położenia farby -jak np. w martwych naturach holenderskich czy hiszpaoskich, czasem wyraźnie ukształtowana w sposób indywidualny dla danego artysty, czasem tak swoisty, że samo dotkniecie pędzla stanowi rodzaj «pisma» analogicznie do charakteru pisma zwykłego. Powiększone fotografie fragmentów obrazów tego czasu pokazują dokładnie ową odmiennos'd indywidualnego ukształtowania farby, plamy malarskiej - perliste dotknięcia koocem okrągłego pędzla u Yermeera, energiczne uderzenia i jakby szczotką położone smugi Halsa, płynna je-dwabistośd falistych ruchów pędzla Rubensa, zróżnicowanie faktury Rembrandta, w którego obrazach widzimy «impasto» przecierki, użycie szpachli, noża *...+". *Rzepioska 1989, I, s. 341+ a) Przyjrzyj się dokładnie wybranym reportażom Ryszarda Kapuścioskie-go, Krzysztofa Kąkolewskiego, Hanny Krall, Barbary Wachowicz i Melchiora Waokowicza. Na podstawie obserwacji właściwych im sposobów obrazowania stwórz szkicowe charakterystyki stylu każdego z nich, podkreślające "odmiennośd indywidualnego ukształtowania". b) Spójrz z dystansu na własne dotychczasowe próby pisarskie. Czy znajdujesz w nich cechy indywidualnego ukształtowania języka? Jeśli tak, to jakie? Zastanów się, nad czym mogłabyś/mógłbyś popracowad, co udoskonalid, aby w pełni rozwinąd swój styl. 11. "[...] - pokazad obiektywną rzeczywistośd, ale też jak ona załamuje się w Tobie (inaczej - nie istnieje rzeczywistośd obojętnie obiektywna, ponieważ każda subiektywnośd zmienia sens i strukturę obiektywności)". *Kapuścioski 2000a, s. 142+ W reportażu Ryszarda Kapuścioskiego "Świątynia i pałac" (z cyklu Imperium) wskaż to, co obiektywne, oraz zastanów się, jakimi środkami subiektywnośd autorska "zmienia sens i strukturę owej obiektywności". Bliżej którego bieguna skali obiektywizm - subiektywizm należałoby umieścid cały utwór? Dlaczego? 12. W poszukiwaniu tematów do reportażu, wykonaj(cie) następujące zadania: Reportaż w szkole 381 a) Dobry reporter - tak jak Ksawery Pruszyoski - ma "wielką wrażliwośd na zdarzenie, na punkty wrzenia świata, potrzebę, żeby byd w miejscach gorących, żeby je opisad". *Kapuścioski 2000a, s. 199+ Spróbuj wcielid się w rolę reportażysty i zastanów się, które zdarzenia ostatnich dni - na świecie, w kraju, w Twoim regionie - zasługują na reporterską uwagę i opis. Sporządź listę tych "punktów wrzenia świata". Następnie porównaj ją z listami stworzonymi przez inne osoby i przedyskutuj wraz z nimi to, co budzi kontrowersje.

b) Przejrzyj książkę skarg i wniosków (na dworcu kolejowym, w sklepie, w urzędzie, w przychodni lekarskiej itp.) i wypisz z niej notki, które według Ciebie mogą stad się zaczątkiem dobrych reportaży. c) Przejrzyj (jak to robił Krzysztof Kąkolewski, por. Waokowicz 1974, s. 86-87) ogłoszenia drobne w gazecie lokalnej. Wybierz spośród nich takie, które mogą stanowid wstęp do ciekawego reportażu. Potraktuj tekst ogłoszenia jako częśd nagłówka prasowego lub lidu, dodaj kilka wersji tytułu i nadtytułu, inicjując przygotowania do napisania reportażu. d) W poszukiwaniu tematów dla cyklu reportaży, który ma byd wynikiem pracy zespołowej całej grupy/klasy, rozważcie możliwośd zbadania problemu, który Ryszard Kapuścioski sygnalizuje cytatem z Jana Strzeleckiego Prób świadectwa: "*...+ sytuacje graniczne są to sytuacje, w których nie ma środka, w których człowiek staje wobec nieuchronności wyboru, wobec próby siebie - następny krok jest krokiem bezpowrotnym, nadającym nam niezatarte piętno" *Kapuścioski 2000a, s. 97+. Przedyskutujcie ten problem w grupie/klasie i wspólnie stwórzcie katalog sytuacji granicznych lub katalog postaci uwikłanych w sytuacje graniczne, wyznaczając tym samym zakres tematyczny wspólnie przygotowywanego cyklu reportaży. e) Przygotowując się do napisania reportażu-portretu swego ulubionego polskiego pisarza, poety, muzyka, aktora, reżysera, uczonego, polityka, księdza, nauczyciela itp., wykorzystaj uwagi Ryszarda Kapuścioskiego o wpływie otoczenia na sposób i efekty twórczości ludzkiej (por. Lapidarium II, 2000a, s. 199) i wyobraź sobie (oraz przedstaw w postaci słownych obrazów), "jak urządzona jest jego pracownia. Obecnośd i rodzaj książek, obrazów, roślin. Co widad przez okno? Ulicę? Las? Morze?", oraz jacy ludzie mogą byd jego przyjaciółmi. By stwo-

382 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE rzyd te obrazy, odwołaj się do dziel swego bohatera. Na koniec, jeśli tylko masz taką możliwośd, skontaktuj się z nim i skonfrontuj swoje wyobrażenia z rzeczywistością. Niech opis tej konfrontacji stanie się osnową reportażu. f) "Teraz coraz bardziej interesuje mnie inna *niż front - przyp. A. M.] strona sytuacji konfliktowej, a mianowicie - normalnośd w nienormalności, uporczywe, niemal instynktowne, a zarazem pełne inicjatywy, pomysłowości i determinacji dążenie człowieka do normalności w sytuacji nienormalnej". *Kapuścioski 2000a, s. 231+ Zastanów się nad tym, co jest "nienormalne" we współczesnym życiu jednostki, w społeczeostwie, w paostwie. A więc o kim i o czym mówiłby Twój reportaż z cyklu "Normalnośd w nienormalności"? g) "Atmosfera domu! A rozszerzając: atmosfera ulicy. Miasta. Środowiska. Pokolenia. Epoki. Rzecz tak nieuchwytna, tak trudna do określenia. Doniosłośd tego wszystkiego, co jest nastrojem, klimatem, stanem, a czego ani wymierzyd, ani zważyd nie sposób, a co przecież decyduje o zachowaniu i sposobie myślenia. Stąd tak cenny w sztuce, w literaturze jest niuans, półcieo, półton, pastel, śledzenie wszystkiego, co jest zawieszeniem, drobiną, pyłkiem, przestrzenią pomiędzy, niedomówieniem, milczeniem, tym przebłyskiem wrażliwości i intuicji, który każe nam zatrzymad rękę, kiedy zawisła już nad kartką papieru z zamiarem postawienia kropki nad i". *Kapuścioski 2000a,

s. 417-418+ Przeczytaj opublikowane w Internecie reportaże z cyklu "Świat według Saskiej" Laboratorium Reportażu. Jakie niuanse i półtony posłużyły autorom do odtworzenia atmosfery jednej z dzielnic Warszawy? Skonkretyzuj któryś z zarysowanych na początku cytowanego wyżej fragmentu tematów i wynotuj "te atmosferyczne drobiny", które pomogą Ci zrealizowad ów temat w reportażu. h) Zaprojektuj cykl reportaży pt. "Obrazy klęski", korzystając z sugestii Ryszarda Kapuścioskiego: "Różnica między telewizją a literaturą. Gwizdek sędziego kooczy we Francji finał mistrzostw świata w piłce nożnej. Od tego momentu telewizja pokazuje radośd zwycięzców. Wszyscy cieszą się, gratulują sobie, skaczą z radości. A literatura? Ta skupiłaby się na dramacie przegranych, na obrazach klęski. Moglibyśmy przeczytad o tragedii, jaką Reportaż w szkole 383 przeżywają nieszczęśnicy, którym się nie powiodło, o wściekłości, o smutku, o planach zrujnowanych". *Kapuścioski 2000b, s. 97+ *13. W 1990 roku Ryszard Kapuścioski wyznał: "Ilekrod oglądam książki, albumy jak ten *o naskalnych malowidłach w Afryce sprzed 29 tysięcy lat - przyp. A. M.+, ogarnia mnie żal, że zmarnowałem swoje lata w Afryce. Miałem okazję napisad tom reportaży z wyprawy do ruin, zrobid tom rozmów z pisarzami, z malarzami, lepiej poznad tamtą muzykę i balet. W to miejsce napisałem kilka książek o temacie z piasku - tj. o polityce afrykaoskiej, a więc o rzeczy najbardziej nietrwałej, złudnej i ulotnej na świecie". *Kapuścioski 2000a, s. 162] Sporządź spis bibliograficzny książek Ryszarda Kapuścioskiego dotyczących tematyki afrykaoskiej. Na podstawie ich lektury (lub lektury wybranych z nich reportaży) oceo, czy z twierdzeniem autora można się w pełni zgodzid. Porównaj prace sprzed 1990 roku z Hebanem (1998) oraz albumem fotograficznym Z Afryki (2000). Na czym skupia się uwaga autora w dwóch ostatnich pracach? *14. "Jeszcze Calgary. Ostatni dzieo Olimpijskiego Zjazdu Pisarzy. Dyskusja na temat: The art ofcreative non-fiction writing (jak to przetłumaczyd? Literacki reportaż eseistyczny?) Główna teza: nasza kultura staje się very documentary i literatura musi to uwzględnid". *Kapuścioski 2000a, s. 164] Wśród reportaży polskich znajdź przykład, który można by uznad za reprezentatywny dla podgatunku "literackiego reportażu eseistycznego". Wskaż widoczne w tym przykładzie przejawy cech owego podgatunku. Dlaczego nie nazwiesz go esejem? 15. Przeczytaj pierwszą częśd Lapidarium II Ryszarda Kapuścioskiego obejmującą osiem obrazków i szkiców *Kapuścioski 2000a, s. 191-194]. a) Naśladując Mistrza, spróbuj odtworzyd we własnym lapidarium kilka obrazków ze swego życia, ze spotkao z ludźmi, przyrodą, światem. b) Wzorując się na szkicu historii "Jednego Dnia Świata" nakreśl własną historię "Jednego Dnia..." (Europy? Polski? Młodego człowieka?...) albo rozwio wybrane punkty historii naszkicowanej przez Kapuścioskiego, tworząc plastyczne obrazy, które odpowiadają na pytanie "Jak?"

384 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE 16. Spotkania reportażu z literaturą opartą na fikcji literackiej mogą zaowocowad ciekawymi tekstami. a) W reportażu "Jestem Bloom" Arkadiusza Bartosiaka jeden z bohaterów jest zafascynowanym twórczością Joyce'a polskim Żydem z Tel-Avivu, a jego hobby to podróże po świecie śladami postaci literackich. Zarażony odeo tą pasją, zaplanuj podróż śladami wybranej przez siebie postaci z literatury polskiej. Analizując świat przedstawiony utworu, w którym ona występuje, postaraj się poznad tę postad jak najgłębiej - z jej emocjami, myślami, zachowaniami, kontekstem społecznym, kulturowym, historycznym, geograficznym (pamiętaj przy tym, że nie każdy utwór pozwoli Ci taką podróż zaplanowad i odbyd). Zbierz bogatą dokumentację literacką i uzupełnij ją badaniami materiałowymi na podstawie lektur uzupełniających różnego typu. Sporządź szkicowy plan podróży. Wyrusz w drogę, rozmawiaj z ludźmi, poznawaj miejsca, krajobrazy, ich atmosferę, notuj i zapamiętuj to, co ważne. Na koniec spisz relację ze swojej wyprawy literackiej lub jakiegoś jej epizodu. Dla przykładu, możesz wykorzystad takie utwory jak: Lalka B. Prusa, Przedwiośnie S. Żeromskiego, Chłopi W. Reymonta, Weisser Dawidek lub opowiadania P. Huelle'a, Hanneman S. Chwina i in. b) Dokonaj interpretacji wiersza Wisławy Szymborskiej "Szkielet jaszczura" z tomu Wszelki wypadek. Zgromadź materiały naukowe, prasowe, filmowe poświęcone tytułowemu bohaterowi wiersza; wybierz się do muzeum ziemi lub natury i na własne oczy obejrzyj szkielet prehistorycznego gada, obserwując przy okazji ludzi, którzy przyszli go zobaczyd. Może uda Ci się z nimi porozmawiad. Naszkicuj więc program pytao, które chciał(a)byś im zadad (skorzystaj z uwag Krzysztofa Kąkolewskiego nt. wartości pytao w pracy reportażysty - por. Waoko-wicz 1974, s. 84-85). Po wizycie w muzeum uporządkuj zebrane materiały, dokonaj selekcji i napisz reportaż inspirowany spotkaniem z wierszem noblistki oraz prehistorią i współczesnymi. c) Wyszukaj w jednym z ostatnio przeczytanych utworów prozatorskich fragment prezentujący ważne dla przebiegu akcji zdarzenie przedstawione z punktu widzenia jednego z bohaterów. Wczuj się w rolę po-wieściopisarza, który dążąc do kubistycznej konstrukcji zwielokrotnia punkty widzenia i płaszczyzny odniesieo - dopisz opowieśd o tym Reportaż w szkole 385 samym zdarzeniu przedstawioną z zupełnie innego punktu widzenia, włożoną w usta innego bohatera. Zastanów się, jaki efekt daje owo zwielokrotnienie perspektywy oglądu świata. Opowiadaniem nadającym się do takiego przetworzenia może byd na przykład tekst Olgi Tokarczuk "Profesor Andrews w Warszawie" (z tomu Gra na wielu bębenkach, Wałbrzych 2001). 17. Reportaż "Wakacyjny album rodzinny" opublikowany w "Twoim Stylu" w sierpniowym numerze 2001 roku pisany jest z perspektywy rodziców spędzających krótkie chwile letniego wypoczynku wspólnie z dziedmi. Przeredaguj lid tego reportażu *zob. w ramce poniżej+, zmieniając punkt widzenia

z rodzicielskiego na synowski lub "córczany", dobierz zdjęcia ze swoich wakacji spędzonych wraz z rodziną i napisz do nich relację w formie reportażu. Wakacyjny album rodzinny MAGDA MAZUR Lato to najlepszy czas ładowania akumulatora rodzinnych uczud. Przez cały rok mama się spieszy, a tata bywa w domu gościem. Uwiera nas poczucie winy, że za mało mamy czasu dla dzieci. Ale one nam to wybaczą, jeśli przeżyją z nami wspaniałe wakacje. Po latach będą wspominad, jak z mamą wiły wianki, a z ojcem uczyły się pływad. Nie zaś to, że byliśmy z nimi zbyt rzadko. 18. Przeczytaj wybrany reportaż opublikowany w książce (np. E. Owsiany "Chusta Weroniki"). Zastanów się, jak powinien on wyglądad, gdyby autor zdecydował się na jego publikację w poczytnym tygodniku ogólnopolskim. Zaproponuj zmiany, które świadomy uwarunkowao czytelniczych prasy reporter powinien wprowadzid do swojego tekstu, by wydrukowad go w czasopiśmie. Możesz skorzystad z podpowiedzi Melchiora Waoko-wicza *por. Waokowicz 1974, s. 111+. 19. Melchiora Waokowicza "Mierżą cytaty nie zrosłe organicznie i współtwórczo z tekstem" *Waokowicz 1974, s. 13+. Sztuka cytowania to jedna z podstawowych umiejętności dobrego reportażysty.

386 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE a) Przyjrzyj się, w jaki sposób reporterzy "Polityki", "Rzeczpospolitej" (np. M. Nowakowska-Majcher w "Przemienieniu w Toporowie"), "Gazety Wyborczej", "Tygodnika Powszechnego", "Twojego Stylu" itp. wprowadzają do swoich tekstów cudze wypowiedzi. Zwród uwagę na interpunkcję, podział na akapity, przyjrzyj się słowom i zdaniom wprowadzającym obce teksty, komentującym je i uzupełniającym. Jaki zapis dominuje i powtarza się najczęściej? Jakie odstępstwa od normy można zaobserwowad w reportażach Hanny Krall i Ryszarda Kapuścioskiego? Czym są one podyktowane? b) Zarejestruj na taśmie magnetofonowej przebieg rozmowy z bohaterami swego przyszłego reportażu. Następnie przełóż tekst mówiony na tekst pisany, który mógłby stad się częścią Twego dzieła. - Które fragmenty rozmowy pominiesz i dlaczego? - Które wypowiedzi wprowadzisz do tekstu bez zmian, stosując mowę niezależną, i dlaczego? - Które kwestie rozmówców podporządkujesz reporterskiej relacji, wprowadzając je do tekstu w postaci mowy zależnej? Dlaczego? - Jakie opisy, obrazy, komentarze odautorskie wzbogacą tworzony tekst?

- Które wypowiedzi rozmówców ukryjesz w konstrukcji mowy pozornie zależnej i pozornie niezależnej? Dlaczego? *Podobne dwiczenie możesz wykonad, dokonując przekładu reportażu radiowego na reportaż pisany. c) W reportażu dwiczeniowym studentka opisała swoją wizytę w pałacu Radziwiłłów w Antoninie. Nie wprowadziła jednak do tekstu dialogów, chociaż wizyta nie przebiegała w samotnym milczeniu. Może o tym świadczyd cytowany niżej fragment tekstu: Wizyta w rezydencji Radziwiłłów dobiega kooca. Jakaś stara kobieta z kluczami w dłoni grzecznie zachęca mnie do opuszczenia posiadłości. Na zewnątrz czeka już na mnie przyjaciel. Wyobraź sobie, co mogła powiedzied staruszka i jak przywitał dziewczynę zmęczony długim czekaniem jej przyjaciel. Przeredaguj powyższy fragment, wprowadzając do narracji mowę niezależną. 20. W przedstawionej niżej relacji z zalanej powodzią w 2001 roku nadwiślaoskiej gminy podane zostały suche informacje, które jako reporReportaż w szkole 387 ter poczytnego tygodnika chciałbyś wzbogacid o głębię przedstawienia i ekspresję wyrazu. Zapisz pytania, z którymi udałbyś się na miejsce zdarzeo, aby zdobyd materiały do reportażu. Wskaż osoby, z którymi zechcesz rozmawiad, by stworzyd wielogłosowy obraz sytuacji. W Koprzywnicy zalanych zostało 270 budynków gospodarczych, 300 gospodarstw rolnych, uszkodzonych jest '"'••'. 40 km dróg, jeden most zerwany i dwa naruszone. Wstępne straty oszacowano na 8,5 min złotych. ; *Józef Matusz, "Czas odbudowy i podziału darów", "Rzeczpospolita", 2.08.2001] *21. Ryszard Kapuścioski tak uzasadnia celowośd różnicowania i zmienności form w tekście: "Ta różnorodnośd bowiem wzbogaca, różnicuje, dynamizuje przestrzeo tekstu. *...+ Oczywiście konieczna jest myślowa i estetyczna dyscyplina, ale to wyjście z jednej płaszczyzny (jednej formy) w przestrzeo rozległą, spiętrzoną, rozpiętą na różnych planach jest ważne i płodne". *Kapuścioski 2000a, s. 206] a) Wypisz z wybranego reportażu (np. E. Owsiany "Chusta Weroniki" albo B. Wachowicz "Malwy na lewadach" czy M. Waokowieża "Wesoły «Melsyt»" itp.) różnorodnośd form (np. list, sprawozdanie, dialog, dziennik, pismo urzędowe i in.) i zastanów się nad ich rolą w tekście. b) Spójrz na własny tekst z dystansu. Zastanów się, jakie formy mogłyby go wzbogacid, spiętrzyd i rozpiąd na wielu planach, aby sięgał on głębiej w poszukiwaniu prawdy. 22. Melchior Waokowicz docenia ogrom wiedzy zawartej w tekstach wybitnego reportażysty Johna Gunthera, ale nie popiera jego metody pisarskiej:

"Jego [Gunthera- przyp. A. M.+ Inslde Asia, Inside Africa, Inside USA itd. to są kopalnie informacji. Sam określił swój gatunek pisarski: «Book-Journalism». Wszystko wie, wszystko niże na sznurek, ale czy jego czytelnikom ten sznurek faktologiczny nie pęka i czy nawał faktów nie rozsypuje się bezładnie?

388 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE Nie, chomikowanie faktomontażową metodą nie wystarcza". *Waoko-wicz 1974, s. 51] a) Poszukaj wśród polskich reportaży przykładu zastosowania metody faktomontażowej. b) Zastanów się, czy w Twoim tekście materiał faktologiczny nie rozsypuje się bezładnie. Jeśli tak, spróbuj temu zaradzid - dokonując redukcji, obrysowując wyselekcjonowane fakty obrazami i komentarzem, układając je w świadomie zaplanowanym porządku (wokół zdarzenia głównego, w dramatyczną akcje, wokół osoby głównego bohatera lub wspólnego miejsca czy problemu) i łącząc nidmi powiązao przy czy no-wo-skutkowych, chronologicznych, kontrastów, analogii, podobieostw, skojarzeo tematycznych i in. *23. Wybór stylu w reportażu jest sprawą wielkiej wagi: "Każdy nowy temat, jeśli należy do obcych kultur, wymaga zmiany stylu. Wszystkie inne sposoby opisu będą sztuczne. Musi powstad wrażenie, że to, co zostało opisane, pochodzi z wnętrza tego szczególnego klimatu, tej kultury i sytuacji. Syberyjski mróz trzeba opisywad inaczej niż żar pustyni". *Kapuścio-ski 2000a, s. 212-213] a) Śledząc składnie reportaży cyklu Imperium Ryszarda Kapuścioskiego, zbadaj jej związek z tematyką książki, a następnie sprawdź, czy Twoje wnioski pokrywają się z deklaracją autora przedstawioną w Lapidarium II [2000a, s. 211]. b) "Natomiast kiedy pisze się o Afryce, trzeba użyd takiego języka, w którym będzie można przekazad nastrój tropików" *Kapuścioski 2000a, s. 212+. Znajdź w cyklu Heban Ryszarda Kapuścioskiego środki stylistyczne, które pozwoliły autorowi odtworzyd w słowach nastrój tropików. c) Po dokonaniu analizy stylu Imperium i Hebanu Ryszarda Kapuścioskiego, zestaw swoje wnioski w tabeli, wskazując różnice i podobieostwa w językowym ukształtowaniu obydwu tomów reportaży. d) Czemu służy w Cesarzu Ryszarda Kapuścioskiego stylizacja na język Pamiętników Jana Chryzostoma Paska i jemu współczesnych? Porównaj swoje odpowiedzi z wyjaśnieniem autora książki *Kapuścioski 2000a, s. 211-212]. ...... Reportaż w szkole 389 24. "Kiedy pisanie idzie źle, wszystko w tym pisaniu jest złe. Nie tylko całośd nie ma blasku i siły, ale i pojedyncze zdania są nieudolne, niezgrabne, pełno w nich błędów gramatycznych i nawet ortograficznych". *Kapuścioski 2000a, s. 125+

Nawet mistrzowie mają chwile słabości. Sztuką jest je przetrwad i umied zacząd od nowa. Spójrz na napisane przez siebie fragmenty tekstu. Jak poradziłaś / poradziłeś sobie z pułapkami ortografii, czy tekst jest poprawny pod względem gramatycznym i leksykalnym, jak wyglądają konstruowane w nim zdania i akapity? Czy nie brakuje całości "blasku i siły"? Jeśli tak, to zacznij od nowa, przeredaguj lub napisz zupełnie inaczej te partie tekstu, które nie zyskały Twojej aprobaty. 25. Zygmunt Lichniak wymienia następujące choroby reportażu: Shiso-phrenla raptualis, Elephantiasis seu euphoria poetica, Tuberculosa statisti-ca, Angina mentoris, Amor dermalologicus, Timor laboris, Febra coniunctu-ralis. Zapoznaj się z definicjami tych chorób przytoczonymi w Karafce La Fontaine'a *Waokowicz 1974, s. 227-228+ i zaproponuj metody leczenia. Zbadaj własne próby reportażowe w poszukiwaniu chorobowych objawów i - jeśli to się okaże konieczne - zastosuj odpowiednią kurację. 26. Twórca reportażu wymaga od swych czytelników również twórczego wyboru, "czynnego wysiłku" *Kapuścioski 2000a, s. 205-206+. Jakie zadania postawiła przed odbiorcami autorka "Przemienienia w Toporowie"? 27. Po uważnym przeczytaniu reportażu Marii Nowakowskiej-Majcher "Przemienienie w Toporowie" streśd tekst: a) w postaci wyciągu (ekstraktu); b) w postaci streszczenia komentującego. W jakich sytuacjach mógłbyś wykorzystad streszczenie typu (a) i streszczenie typu (b)? *28. Zapoznaj się z tomem reportaży Wojciecha Tochmana "Jakbyś kamieo jadła" *Sejny 2002+. Wykorzystując swoją wiedzę na temat sztuki pisania reportażu oraz odwołując się do własnego wyczucia piękna, dobra i prawdy, po dokonaniu analityczno-interpretacyjnego oglądu publikacji napisz recenzję tego tomu dla czasopisma w rodzaju "Sycyny" *por. przykładowa recenzja w Aneksie do rozdziału 11.+ lub "Nowych Książek".

390 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE 29. Jakie cechy reportażu można dostrzec w książce Marka Millera Zagrajcie mi to pięknie. "Pan Tadeusz" według Andrzeja Wajdy (Warszawa 1999, Prószyoski i S-ka)? 30. Bieszczady. Łagodne góry i rzadko rozsiane po dolinach osady ludzkie. Jak żyją ich mieszkaocy? Jak wyobrażasz sobie świat bieszczadzkiej wioski? Jacy są w niej ludzie, jakie otoczenie, domy, sprzęty, widoki - także: widoki na przyszłośd? Skonfrontuj swoje wyobrażenia z obrazem świata wyłaniającym się z kart książki pt. Świat. Fotografie dzieci z Ja-sionki i Krzywej (teksty wprowadzające: Piotr Janowski, Andrzej Stasiuk, Wołowiec 2002, Wydawnictwo Czarne). a) Wybierz z zamieszczonych w książce zdjęd 5-7 fotografii, które - potraktowane jako kondensacja jej treści - można by opublikowad w prasie w formie fotoreportażu. Napisz dwuakapitowy komentarz stanowiący refleksyjno-opisowe wprowadzenie do tego fotoreportażu.

b) A może sam(a) spróbujesz sięgnąd po aparat fotograficzny i utrwalid na filmie świat codzienności, w którym Ty żyjesz? W jakim stopniu surowy obiektyw pozwala Ci patrzed na ten znany Ci od dawna świat z nowej perspektywy? Co szczególnie cennego, istotnego (np. dotychczas niezauważonego, niedocenianego) udało Ci się dostrzec w tymże świecie? Jakim jawi się on w zderzeniu ze światem dzieci z Jasionki i Krzywej? Jaki tytuł nadał(a)byś fotoreportażowi ukazującemu Twój świat? 16. 2. O wyznacznikach oceny tekstu reportażu szkolnego Reportaż jest gatunkiem nie poddającym się skonwencjonalizowaniu w ściśle wyznaczonym schemacie gatunkowym. Mimo to możliwe wydaje się wskazanie kryteriów oceny tekstów uczniowskich zamierzonych jako realizacje gatunku. Kryteria te - z elastycznością odpowiadającą zróżnicowaniu tematycznemu, typologicznemu i artystycznemu - mają pomóc nauczycielowi w ocenie poziomu osiągnięd uczniów w zakresie umiejętności tworzenia reportażu. Znak * dodany do niektórych punktów w tabeli wskazuje te właściwości, których można oczekiwad od tekstów pisanych przez uczniów zaawansowanych w tworzeniu reportaży (a więc przede wszystkim licealistów). Reportaż w szkole. 391 Wyznaczniki oceny Zakres wiedzy: rzetelne poznanie osób, miejsc, faktów stanowiących podstawę reporterskiej opowieści Umiejętna selekcja i uporządkowanie różnorodnego materiału: - kompozycja podporządkowana świadomemu zabiegowi twórczemu (dającemu się odczytad w tekście) - z wyraźnym początkiem i łagodnie zaakcentowanym zakooczeniem oraz umiejętnym wprowadzeniem podziału na akapity i zachowaniem spójności tekstu - nadanie tytułu, adekwatnego do ujęcia tematu, realizującego funkcje fatyczną, informa-tywną i / lub kreatywną oraz impresywną - *wprowadzenie nadtytulu, podtytułu i śródtytułów (uzasadnione długością tekstu oraz planowanym miejscem jego publikacji, a więc uwarunkowane typem odbiorcy) Wykorzystanie różnych źródeł informacji i umiejętne przywoływanie ich w tekście (dokumenty, listy, pamiętniki, rozmowy z bohaterami itp. - w zależności od tematu) - wprowadzenie cytatów ze źródeł pisanych - umiejętne zastosowanie mowy niezależnej (dialogi i monologi bohaterów; zabiegi styli-zacyjne) oraz mowy zależnej - *zastosowanie mowy pozornie zależnej Zastosowanie różnorodnych struktur językowych w narracji: - opowiadanie z konsekwentnym wykorzystaniem narracji l-osobowej i / lub 3-osobowej

- świadome operowanie kategorią gramatyczną czasu przeszłego oraz *czasu teraźniejszego (w funkcji praesens historicum) - *funkcjonalne wykorzystanie zaimków deiktycznych oraz określeo czasu i miejsca włączających odbiorcę w świat przedstawiony reportażu (np. tu, teraz, dziś) - bogactwo konstrukcji składniowych służących oddaniu dynamizmu akcji (równoważniki zdao, zdania pojedyncze nierozwinięte, zdania złożone współrzędnie) lub statyczności opisywania (zdania pojedyncze bogato rozwinięte) czy jasności refleksji i komentarza (zdania złożone podrzędnie) i. Bogactwo słownictwa (w tym także frazeologii) - sfunkcjonalizowany dobór słów i związków frazeologicznych - stylizacja na język potoczny, gwarę, styl urzędowy itp. - w celach prezentacji przeżyd, osobowości, pochodzenia społecznego i terytorialnego bohaterów oraz odgrywanych przez nich ról społecznych i przyjmowanych punktów widzenia - obrazowośd, plastycznośd, konkretnośd słownictwa i frazeologii (w partiach narracyjnych i opisowych) - świadome wykorzystanie nazw własnych oraz liczb (np. dane statystyczne, precyzyjne daty itp.) 6. *Trafnie dobrane fotografie i podpisy pod nimi Styl wypowiedzi podporządkowany zasadzie stosowności i skuteczności

392 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE 8. Poprawnośd językowa, ortograficzna i interpunkcyjna 9. Dodatkowe walory pracy - indywidualny styl - oryginalnośd zamysłu twórczego, tematu, konstrukcji - wielopiaszczyznowośd świata przedstawionego. 16.3. Propozycja lekcji (poświeconej rozwijaniu w uczniach świadomości gatunkowej reportażu) Klasa III gimnazjum lub I liceum ogólnokształcącego Temat: O sztuce widzenia w reportażu, czyli kto do kogo mówi w tekście Materiały:

l. Kserokopie tekstów reportaży: a) Ewy Owsiany "Chusta Weroniki" (w: Antologia reportażu polskiego w opracowaniu szkolnym, opr. K. He-ska-Kwaśniewicz, B. Zeler, Katowice 1998, s. 258-268); b) Marii Nowa-kowskiej-Majcher "Przemienienie w Toporowie" ["Rzeczpospolita" 2001 (6-7 października), s. Dl; zob. Aneks w rozdz. 9.]. 2) Ostatnie numery "Polityki", "Magazynu Gazety", "Magazynu Rzeczpospolitej" lub "Twojego Stylu". Czas: cykl 3 lekcji *Jedne z pierwszych lekcji poświęconych reportażowi+ Etapy

Cele

Przebieg lekcji

i umiejętności

0.

Czytanie tekstu

UU w domu przeczytali reportaż E. Owsia-

Przygotowanie

Identyfikacja osoby mówią-

ny i zaznaczyli w nim fragmenty, których "au-

cej z wykorzystaniem poję-

torstwo" przypisad można narratorowi.

cia narratora

I.

Gośne czytanie zgodnie z za-

1. N prosi UU, by spojrzeli na tekst reportażu

Wprowadzenie

sadami kultury żywego słowa

tak, jakby składał się tylko ze słów narratora.

Wybrany U głośno, żywo i sugestywnie odczy-

tuje kwestie narratora z 1. części reportażu. Po-

Słuchanie ze

zostali UU słuchają (bez zaglądania do tekstu),

zrozumieniem

aby następnie odpowiedzied na pytania: W jakiej

sytuacji znalazł się narrator (gdzie? z kim? kie-

dy? dlaczego?) oraz skąd mógł zaczerpnąd wie-

dzę o tym, o czym opowiada *- z rozmowy z bo-

haterką, - z bezpośredniej obserwacji bohaterki+.

Reportaż w szkole 393 2. Inny U odczytuje z całego tekstu przykładowe kwestie, których nie wypowiada sam narrator. Klasa ustala, kto do kogo o czym i jak w nich Częśd analityczno-nterpretacyjna Określanie funkcji zaobserwowanych środków wyrazu (czasów gramatycznych, konstrukcji składniowych) Posługiwanie się w sposób funkcjonalny pojęciami: bohater, narrator

Rozpoznawanie i rozumienie założeo komunikacji przez dookreślenie sytuacji narratora-reportera 1. UU porównują akapit (2.) (Pamięta:...) i akapit (3) (Dziś w resztkach slooca...): Co różni te akapity (pod względem treści i formy)? Jakie relacje zdają się zachodzid między osobą opowiadającą (narratorem, tu: reporterem) a bohaterką opowieści w każdym z tych fragmentów? *Kontrasty: przeszłośd: teraźniejszośd; równoważniki zdao i dynamiczne zdania proste o schemacie podmiotorzeczenie-dopełnienie : jedno zdanie złożone, bogato rozwinięte za pomocą okoliczników miejsca i czasu; dynamiczne sprawozdanie : panoramiczny opis sytuacji z komentarzem; wypowiedź reporterki jakby powtarzająca styl mówienia bohaterki: bezpośrednia wypowiedź reporterki; REPORTER ZA BOHATEREM = "wtedy": REPORTER OD SIEBIE = "TERAZ"] 2. Skupiając się na częściach 1. i 2. reportażu E. Owsiany, UU wykonują dw. 4 (analiza funkcji czasów gramatycznych w reportażu). Notatka będąca wynikiem dyskusji nad związkiem przełączania czasów i struktury reportażu może przybrad postad schematu "szufladkowego zawiera nią się" płaszczyzn reportażu *por. Załącznik 1. 3. UU szkicują charakterystykę reportażowego "ja", śledząc w tekście miejsca jego ujawniania się i poszukując odpowiedzi na pytania: a) jaki ma zawód?, b) jaki jest jego stosunek do wie dzy?, c) czym się interesuje?, d) co lubi robid? e) jaki jest jego stosunek do ludzi?, f) jakie m zdolności i umiejętności? Rozwiązanie wpisuj w "rybi szkielet": Odróżnianie cech swoistych 4. Pracując w grupach 3-4 osobowych, UU wy reportażu konują dw. l (określenie wkładu pracy reportera Konfrontacja wyników pracy grup prowadzi d ; ustalenia listy źródeł informacji w reportażu:

394 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE m. Podsumowanie i rozszerzenie Funkcjonalne posługiwanie się w analizie pojęciami narracji l- i 3-osobowej, opowiadania, opisu, komentarza, monologu, cytatu, mowy niezależnej i mowy zależnej Rozumienie funkcji reportażu jako gatunku publicystycznego a) osobiste doświadczenie reportera-świadka; b) bezpośrednie rozmowy z bohaterami; c) lektura pism urzędowych i innych dokumentów; d) lektura tekstów uzupełniających (literatury, poradników). 5. UU wyszukują w tekście innorodne - wobec narracji reporterskiej - formy tekstowe (analizując ich językowe i graficzne sposoby wyodrębniania w tekście głównym), aby odpowiedzied na pytania: a) W jaki sposób różnorodnośd materiału jest sygnalizowana w tekście reportażu?; b) Jaki wpływ na

reportażowe przesłanie ma owa różnorodnośd materiałowa i formalna? *FORMA REPORTAŻU = narracja 1-osobowa i / 3-osobowa (opowiadanie, opis, komentarz, mowa zależna) + monologi bohaterów (mowa niezależna) + cytaty z innych tekstów pisanych+ UWAGA: Należy przy tym podkreślid różnice miedzy bliskimi sobie wywiadem i reportażem - w tym ostatnim pytania reportera są usunięte z pola widzenia, pozostają w domyśle! *FUNKCJA: pokazywanie świata z dopełniających się punktów widzenia, uwiarygodnienie przedstawienia, naocznośd, zbliżenie się do prawdy, umożliwienie odbiorcy pełniejszego współprzeżywania świata itp.+ 6. W grupach UU proponują różne sposoby schematycznego zobrazowania wielości punktów widzenia wykorzystanych w reportażu E. Owsiany *por. Załącznik 2.+ Rozpoznawanie i rozumienie założeo komunikacji przez dookreślenie sytuacji odbioru reportażu książkowego oraz reportażu prasowego 1. UU podsumowują dotychczasowe ustalenia, kierując swą uwagę na czytelnika: Jaką korzys'd ma czytelnik reportażu z wprowadzenia do niego mowy niezależnej i cytatów oraz świadomego operowania przez autora formami czasów gramatycznych (głównie teraźniejszego)? *wrażenie naoczności przedstawienia, przybliżenie miejsca i akcji, wciągniecie odbiorcy w świat utworu] 2. UU oglądają reportaż E. Owsiany jako reprezentatywny dla reportaży książkowych i porównują go z reportażami prasowymi opublikowanymi w najnowszych numerach "Polityki", "Magazynu Rzeczpospolitej", "Magazynu Gazety" Reportaż w szkole 395 Analiza tytułu oraz graficznie zaznaczającej się seg-mentacji tekstów Wykorzystanie pojęd: nagłówek, akapit, śródtytuły lub "Twojego Stylu". W efekcie mają odpowiedzied na pytania: a) Czym różni się układ graficzny reportażu książkowego i reportażu prasowego? *struktura nagłówka, śródtytuły i śródteksty, fotografie, wyróżnienia cytatów itp.+ b) Czym różni się odbiorca reportażu książkowego (książki reportażowej) od odbiorcy czasopisma? *preferencje, stopieo specjalizacji itp.+ 3. W grupach 3-4 osobowych UU wykonują dw. 18 *dostosowanie tekstu E. Owsiany do wymagao czytelnika prasy+ i na forum klasy prezentują swoje propozycje zmian - wraz z uzasadnieniami. IV. Utrwalenie Praca domowa Porównywanie tworzywa reportażu książkowego i prasowego Celowe zabiegi redakcyjne zmierzające do przybliżenia tekstu do współczesnego wzorca gatunkowego reportażu prasowego UU czytają w domu reportaż M. Nowakowskiej-Majcher .J^rzemienienie w Toporowie". Wykonuje ustnie dw. 8a. *porównanie lidu ,J?rzemieruema" i początkiem "Chusty"+. Wyjaśniają, dlaczego repor

taż M. Nowakowskiej-Majcher nie może byd uznany za typowy przykład reportażu prasowego, chociaż został opublikowany w czasopiśmie. UU przeredagowują tekst .Jrtaemienienia w Topo rowie", aby uczynid go bardziej medialnym, a wiec zbliżyd do prototypu reportażu prasowego. *Np. tworzą śródtytuły i rozmieszczają je w tek ście głównym, wyróżniają graficznie najważniej sze wypowiedzi postaci, dodają notkę eksperc ką pos'wieconą malarzowi itp.+ Załącznik 1. Struktura reportażu a czasy gramatyczne PRZESZŁOŚD BOHATERÓW flEJS TERAŹNIEJSZOŚD BOHATERÓW l REPORTERA TERAŹNIEJSZOŚD CZYTELNIKA czas przeszły czas teraźniejszy spotkania czas Teraźniejszy odbioru PONADCZASOWOSC KOMENTARZA I

396 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE Załącznik 2.: Możliwe schematyczne ujecie wielości punktów widzenia w reportażu E. Owsiany Chusta Weroniki Punkt widzenia

REPORTERA - ŚWIADKA

J

f

Punkt widzenia OFICJALNY (twórców folderu) Szpital Chirurgii Plastycznej w Polanicy Zdroju Punkt widzenia LEKTUR (poradnika Oga Mandino) Punkt widzenia Z ZEWNĄTRZ (kuracjuszy i społeczeostwa) nkt widzenia BOHATERÓW (pacjentów, pielęgniarek lekarzy) Joanna Ja$0etóoska Rozdział 17 FELIETON W SZKOLE (etap III i IV edukacji) 17.1. Proponowane dwiczenia (znak * wyróżnia zadania dla poziomu rozszerzonego IV etapu edukacji) 1. Zakładamy, że masz swoich ulubionych felietonistów. Przypomnij sobie ich teksty, następnie zaś spróbuj sformułowad zwięzłą, ale zawierającą jak najwięcej cech, charakterystykę dobrego felietonisty. 2. Przeczytaj opis książki Talki w wielkim mieście Moniki Piątkow-skiej i Leszka Talki [Wydawnictwo WAB, 2002+ zamieszczony na stronie internetowej i wybierz te cechy felietonu, które w tekstach autorów dostrzegł recenzent. Mieszkaocy wielkich miast nie mają dziś latwego życia. Każdy z nich, dzieo w dzieo, staje do bezkompromisowej walki, której stawką jest sukces, pozycja towarzyska, slawa i pieniądze, a strategią - zdrada i podstęp. Tę groteskową, ale i zadziwiająco bliską prawdy wizję naszej rzeczywistości przynosi ta książka. Co zrobid, gdy najlepszy przyjaciel kupuje sobie droższy samochód, narzeczona chce wyglądad jak Jennifer Lopez, a upragnione piętnaście minut sławy nie nadchodzi? W labiryncie wielkiego miasta zabłądziłby nawet najsprytniejszy szczur, a pewien chioski mędrzec, który twierdził, że "żaden problem nie jest tak wielki, jak się wydaje" odkryłby, jak bardzo się pomylił. Pouczające przygody autorów tej książki, ich znajomych i całej polskiej klasy średniej są tego znakomitym świadectwem. W swych błyskotliwych tekstach Monika i Leszek Talkowie na bieżąco omawiają wydarzenia społeczne, towarzyskie i polityczne. Z małżeoskich komentarzy wyłania się groteskowy, a zarazem niepokojąco prawdziwy

i bogaty w szczegóły obraz rodzącej się klasy średniej. Okazuje się, że nawet błahe zdarzenia mogą mied sens uniwersalny, a te z pierwszych stron gazet, widziane w krzywym zwierciadle, nabierają nowego znaczenia.

Bohaterowie - błyskotliwy felietonista, najlepsza z żon, pan Roszko z małżonką oraz i ci bliżsi i dalsi znajomi - uczą się trudnej sztuki przetrwania w dżungli wielkiego miasta. Są konsumentami kultury wysokiej, ludźmi wykształconymi i obytymi. Mają typowe dla swojej pozycji społecznej problemy: Gdzie ukryd przed przyjaciółmi kupiony ostatnio bestseller? Czy Kandinsky będzie pasował do nowego dywanu ? Jak znaleźd się na zdjęciu w towarzystwie przedstawicieli elity? Zebrane w tej książce historyjki obrazują mozolny proces powstawania polskiej klasy średniej, układając się w jej barwny i groteskowy, a przy tym niezwykle wymowny obraz. Znakomicie uchwycony absurd, przenikający opisany tutaj wielkomiejski świat, przywodzi na myśl filmy Stanisława Barei. 3. Na podstawie kilku felietonów z cyklu "Po robocie przy sobocie, czyli małżeoski przegląd Talków" Moniki Piątkowskiej i Leszka Talki zamieszczanych w "Gazecie Telewizyjnej Gazety Wyborczej" (lub ze zbioru Talki w wielkim mieście tychże autorów) zaobserwuj, w jaki sposób kreuje się w nich postaci bohaterów. Sporządź krótką charakterystykę wybranego bohatera. 4. Przeczytaj tekst Marka Oramusa "O Lemie w mies'cie Golema" ("Nowa Fantastyka" 2001, nr 6, s. 65). Dlaczego trudno nazwad go felietonem? Zbierz argumenty. 5. Jeśli masz poczucie humoru, spróbuj opowiedzied dwa razy, za każdym razem inaczej, jakiś' klasyczny dowcip, anegdotę. Jakimi środkami wyrazu posłużyłeś się w każdej wersji? 6. Przeczytaj felieton Ryszarda Marka Grooskiego "Cud w sezonie ogórkowym" ("Polityka" 2002, nr 32 (10 sierpnia), s. 87). Wskaż środki językowe, za których pomocą autor wprowadza do tekstu humor. 7. Każdy felietonista wie, jak trudno w felietonie o dobry początek i błyskotliwą puentę. Wykorzystaj do rozpoczęcia lub spuentowania swojego felietonu o robieniu rzeczy niemożliwych morał z wiersza dla dzieci Łukasza Dębskiego: -..--.. ; , ,, , Wróbel gwoździ Ci nie sprzeda Jak się nie da to się nie da Lecz jak mawiał wuj z Jaworzna, Gdy się bardzo chce to można. 8. Poszukaj dobrych wejs'd i puent w ludowych przysłowiach, skrzydlatych słowach poetów, filozoficznych maksymach czy prywatnych powiedzeniach własnych znajomych. Może znajdziesz jeszcze inne źródła. 9. Przeczytaj fragment felietonu Kingi Dunin z "Gazety Wyborczej" i odpowiedź zamieszczoną przez Jerzego Pilcha w "Polityce", w post scrip-tum do swojego felietonu. W jaki sposób prowadzący spór dziennikarze wyrażają własne opinie? Kinga Dunin 2002, "Kung-fu", "Wysokie Obcasy" 2002 (27 października) Obiecywałam sobie i dotrzymam. Nigdy, ale to nigdy, pod żadnym pozorem nie będę zaczepiała Jerzego Pilcha. Co prawda raz, kiedyś, zrobiłam malutki wyjątek i jakoś mi się upiekło, nie jest to jednak powód, by popadad w głupią brawurę. Każdy, komu życie miłe, wie, jak niebezpiecznie jest zadzierad z Pilchem. Samcem alfa, członkiem elitarnego klubu tych najlepszych, którzy mają to, na czym zbywa całej reszcie samców beta, gamma i tak dalej. "Nic na to nie poradzę, że ci, którzy nie dostali Nike i nie mają

młodej laski, stanowią większośd" - zwierza się skromnie Pilch pismu " Viva!". Będąc osobą ludzką w wieku zdecydowanie pobalzakow-skim mam prawo nie rozumied. Jak to młodej? Chyba mówi się "nowej". Nowej laski. Chociaż laska to dosyd staroświecki środek perswazji - dziś są to raczej kije bejsbolowe. Kto by tam się narażał na oberwanie - czy to laską, czy bejsbolem - od samca alfa. No i laureata Nagrody Literackiej Nike, niezbitego dowodu najwyższej formy stylistycznej. Ja, niestety, nie jestem nawet samcem omega, Nike mi nie dali, od lat opieram się na tym samym starym kiju, nie zamierzam więc podskakiwad Pilchowi. Chciałabym tylko zgłosid dwie drobne uwagi dotyczące logiki. O logikę nie będziemy się przecież spierali? Logika jest powszechna, uniwersalna i, jak wiadomo, przede wszystkim męska. Jedna i niepodważalna. W felietonie "Głupota Susan Sontag" ("Polityka" nr 38/2002) Jerzy Pilch wytarł sobie buty wywiadem udzielonym przez Sontag Irenie Gru-dzioskiej-Gross i opublikowanym w "Wysokich Obcasach". Z tego worka rozkosznych złośliwości z trudem udałoby się wygrzebad jakieś dyskur-

400 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE sywne opinie. W koocu jednak parę znalazłam. Pierwsza. Intelektualista, który nie ogląda telewizji, nie może napisad powieści, i dlatego Susan Sontag pisze gnioty. Polemizowałabym, ale nie dziś'. Druga. Susan Sontag pisze glupio o sztuce fotografii. Jak wyżej. Wreszcie, myli się w kwestii oceny amerykaoskiej polityki zagranicznej. I tu pora na logikę. Pilch zarzuca Sontag, że wypowiadając się o 11 września, pozwoliła sobie na głupotę uznania "słynnej racji drugiej strony". Ja zaś wyczytałam w wywiadzie, że zdecydowanie nie uznaje ona racji terrorystów, chod krytykuje również styl amerykaoskich reakcji oraz całokształt polityki zagranicznej. Może to jakieś niedostatki kobiecej logiki, ale wydaje mi się, że jest to całkiem coś innego niż przyznanie racji obu stronom, a już na pewno nie drugiej stronie. A teraz następna, równie drobna i z pewnością łatwa do ustalenia kwestia logiczna. We wstępniaku zapowiadającym wywiad profesor Marcin Król, redaktor naczelny "Res Publiki Nowej", napisał, że postawa Susan Sontag jest mu bardzo bliska. Głupotą i banialukami nazwał za to wypowiedzi, które pojawiły się w Stanach Zjednoczonych po 11 września. Ciekawi mnie oczywiście, czy działa tu prawo przechodniości. Jeśli Susan Sontag jest głupia, a profesor Król ma poglądy bardzo jej bliskie, to czyżby też - jakby to elegancko powiedzied - cierpiał na niedostatek rozsądku ? Rozumiem, że łatwiej jest zrównad z ziemią kobietę z dalekiego kraju niż profesora, z którym urzęduje się pod jednym dachem "Polityki", ale logika jest logiką. I dla porządku dodam, że poza jednym zdaniem, jakoby wszyscy w Polsce byli wierzący, ja także zgadzam się właściwie ze wszystkim, co mówiła filozofka. Widad i mnie brakuje piątej klepki. (Na szczęście w dobrym towarzystwie). I tak oto udało mi się zastosowad chwyt podpatrzony w filmach kung-fu. W pewnym momencie należy się usunąd, a wtedy mistrzowie walki wpadają na siebie. Po co ja mam się narażad? Niech panowie sami ustalą między sobą, jaki jest stan umysłowy pani Sontag.

Jeszcze coś przychodzi mi do głowy. Myśl nieco karkołomna i bardzo staroświecka. A gdyby tak konserwatysta Marcin Król zechciał wcielid w życie tradycyjną męską cnotę rycerskości i podążył na ratunek damie? Jak świat światem w obronie honoru kobiet stawali dzielni panowie, a nie inne panie. Tylko czy to jest naprawdę potrzebne Susan Sontag? Felieton w szkole 401 Jerzy Pilch "Lot Koszący", "Polityka" 2002, nr 40 [...] PS. W ostatnim (39) numerze " Wysokich Obcasów " Kinga Dunin zazdrośnie odnosi się do darów, którymi ja jestem obdarzony, a które rzekomo należą się Dunin. Z szokującą szczerością wyznaje swoją rozpacz z powodu nieotrzymania Nagrody Nike ("Nike mi nie dali"), włazi z buciorami w moje życie osobiste i szydzi z moich uczud. Trafnie wprawdzie wyraża się o mnie per: "samiec alfa", ale merytoryzm ten nie daje jej ulgi - "ja niestety nie jestem nawet samcem omega", boleje z doprawdy przesadną skromnością. Obłudnie - bo przecież, na miłośd boską, słyszed o czymś takim musiała docieka, jakie w dzisiejszej polszczyźnie są obiektywne znaczenia słowa " laska" i w jakich subiektywnych znaczeniach ja słowo to stosuję. Mój niedawny pamflet na Sontag określa jako: " zrównanie z ziemią kobiety z dalekiego kraju", co jest frazą godną antologii. Cytuje z pracowicie od lat gromadzonych fiszek moje najdrobniejsze wypowiedzi i skarży się, że już kiedyś mnie zaczepiała, a ja nic. Nie trzeba mied pozycji "samca alfa", by wlot pojąd, co to wszystko znaczy. Pani Kingo! Stanowczo oznajmiam pani, że wszystkie moje ostatnie oznaki sympatii odczytała pani zbyt pochopnie! Owszem, 17 września około godziny 20.30 podałem pani rękę, ale to nie znaczy, że od razu jestem gotów do pełnej wzajemności. Proszę dad mi jeszcze trochę czasu. Wiem, że zabrzmi to brutalnie, ale ja muszę się wpierw upewnid, że pani naprawdę mnie kocha, a nie leci tylko na pieniądze. 10. Trudno się nie zgodzid ze stwierdzeniem, że felietonista to zwierze polemiczne. Podejmij polemikę z denerwującym Cię autorem, tekstem lub sposobem ujęcia problemu. 11. W ramach dwiczeo podejmij polemikę z własnym tekstem i własnymi przemyśleniami. W formie felietonu, rzecz jasna. 12. Przeczytaj fragment felietonu Bolesława Prusa o uczonym Ya-la-pa (z tomu "Kroniki Tygodniowe") [por. Aneks w rozdz. 10.].Wykorzystaj ponownie pomysł Prusa. Napisz współczesną polszczyzną o badaniach zwyczajów europejskich w Polsce. 13. Przeczytaj fragment felietonu Bolesława Prusa zamieszczony poniżej. Sam napisz współczesny felieton o gadżetach dołączanych do czasopism dla kobiet.

402 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE

Największą jednak osobliwością Kolędy2 jest dołączające się do niej premium w formie butelki soku i stoika gruszek w occie. Jeżeli każdy egzemplarz książki posiada tego rodzaju dodatek, to naprawdę wypada się lękad, że autorka w roku bieżącym doloży się do swego wydawnictwa. W każdym razie Kolęda jest książką fachową i pożyteczną. Szczerze pragnąłbym doczekad czasów, kiedy u nas nie tylko "gospodynie", ale także: szewcy, krawcy, ślusarze, stolarze otrzymają specjalne noworoczni-ki, obejmujące tyle przynajmniej nowych i praktycznych wiadomości, ile się znajduje ich w kalendarzu autorki 365 obiadów. Błagam jednak przyszłych wydawców kolęd dla: " budujących lokomotywy"- "żelazne mosty""fortepiany"- "kasy ogniotrwałe" itd., ażeby, przysyłając mi do reklamy swoje edycje, nie dołączali do nich premiów, z którymi, dalibóg! nie wiedziałbym, co robid i gdzie je postawid. *14. Przeczytaj recenzję książki Waldemara Lysiaka Stulecie kłamców (Antoni Pawlak "Łysiak Zbawiciel", "Gazeta Wyborcza. Magazyn z Książkami" 2001, nr 11 (6 grudnia), s. 33) oraz wybrane fragmenty recenzowanego dzieła. Czy zgadzasz się z opiniami recenzenta? Dlaczego? Nadaj swojej odpowiedzi formę felietonu. *15. Przeczytaj poniższy tekst Macieja Nowaka z felietonowego cyklu "Warszawa pełną gębą" (zamieszczanego w "Gazecie Wyborczej"). Znajdź w tekście cechy recenzji i felietonu. Meltemi 03-01-2002 13:36 Jeszcze nigdy wyprawa do knajpy nie okazała się tak łatwa. Ale też jeszcze nigdy nie zorganizowano mi knajpy niemal pod oknem. Od Meltemi, nowej restauracji klanu Kręglickich, dzieli moje mieszkanie dosłownie kilkadziesiąt metrów. 1 nie byłoby w tym pewnie nic godnego uwagi, gdyby nie fakt, że mieszkam w dzielnicy, która w żaden sposób nie miała dotąd pretensji bycia punktem na towarzysko-gastronomicznej mapie miasta. Skrzyżowanie Szczęśliwic-kiej, Opaczewskiej i Drawskiej od dzieciostwa kojarzyło mi się raczej z dzwonkiem kolejki, jadącej ze zgrzytem w kierunku Podkowy Leśnej. Jej szyny wiodły właśnie ulicą Szczęśliwicką, z której staroświeckie wagoniki EKD skręcały z trudem w Drawską i jechały wzdłuż północnego skraju Parku Szczęśli2 Mowa o "Kolędzie dla gospodyo" Lucyny Dwierczakiewiczowej. Felieton w szkole 403 wickiego. Zresztą, mówienie o Parku Szczęśliwickim to też nowomodny obyczaj. Jak pamiętam moi dziadkowie mieszkający tu od początku łat 50., zwali ten teren po prostu gliniankami, a widocznej z daleka górze zawsze wypominali, że kryła w sobie zwalisko gruzów i śmieci ze spalonej w Powstaniu Warszawy. Cała okolica właściwie do dzisiaj zachowała klimat nieco małomiasteczkowy: na skwerkach sejmikują sterani życiem i tanimi winami panowie, ich żony zbierają się w nieodległym kościółku, a rankami z malutkiej piekarni dobywa się słodki zapach świeżych bułek. Jest jeszcze apteka, gdzie z Panem Magistrem można sobie ponarzekad na zdrowie, jest też stara szkoła, gdzie babcia była przed łaty Panią Psorką. Są w koocu sąsiedzi, oryginały i dziwaki. Nikt nie dorównywał jednak kapelusznikowi, który w noc wigilijną zwykł nakłaniad małżonkę do zwiększenia religijnej ,.,,., : ,

egzaltacji. - Módl się, módl się k..., Pan Bóg się rodzi.- - krzyczał na całą klatkę, a moja babcia z determinacją w oczach podnosiła o kilka tonów głośnośd śpiewanej kolędy. Ale to już przeszłośd, od pewnego czasu sąsiedzi raczej wymierają: przy wejściu do mojej klatki widad kawałek jaśniejszego tynku. Wyblakł od ciągłego przyklejania w tym samym miejscu żałobnych klepsydr. Jedna z pierwszych donosiła o pogrzebie dziadka Stasia. Ten nostalgiczny obraz mojej ulicy zaczął się walid bardzo niedawno: najpierw na obrzeżach szczęśliwickich glinianek powstały efektowne osiedla, śmieciową górę przemieniono w nowoczesny tor narciarsko-sanecz-kowy, do mojej klatki wprowadził się właściciel, między nami zaś kilkaset metrów dalej, na skrzyżowaniu z Grójecką powstała filia modnej Bramy. Moja ulica zaczęła aspirowad do lepszego towarzystwa. A ostatecznym tego dowodem jest pojawienie się Meltemi. Wystylizowana na grecką tawernę knajpa mieści się na parterze pięknego apartamentowca na rogu Szczęśliwickiej i Drawskiej. Wpadliśmy tu z R., na małą między świąteczną kolacyjkę, wychodziliśmy po kilku godzinach ociężali, jednak szczęśliwi. Smaczny był zestaw zimnych przekąsek Pikiłia (28 zł), na którym znaleźliśmy: przecier z grochu i oliwy, krem z bakłażanów z orzechami, gołąbki w liściach winogron, pieczoną jagnięcinę, tzat-ziki, sery fetę i haloumi, grillowaną paprykę i suszone pomidory. Do tego poprosiłem jeszcze o pyszne, delikatne i niemal odświeżające placuszki z cukinii i fety (18 zł), doskonały smażony ser haloumi ozdobiony z pitą prosto z grilla (24 zł) a także ośmiornicę z rusztu (25 zł). Ta ostatnia przypominała ogon Obcego, jednak jej smakowitośd i jędrnośd pozwalała zapomnied o wszel-

404 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE kich innych skojarzeniach. Nieco mniej smakowała mi mousaka (25 zł): nie lubię tej klasycznej bałkaoskiej zapiekanki pieczonej na blasze jak cienkie ciasto. Wolę jej domową wersję, gdy powstaje w glinianych naczyniach, bujna, nieokiełznana i pełna wzajemnie dopełniających się smaków. Bezbłędna była natomiast avgolemono (13 zł), czyli zupka z kurczaka i soku z cytryny: delikatna i charakterna za jednym razem. Pośród dao zasadniczych na pewno polecam genialnego królika w sosie z pomaraoczy (42 zł). Zazwyczaj nie przepadam za owocowymi sosami, ten jednak wziął z pomaraoczy cały ich aromat, na bok odrzucił słodycz, i wypromował w ten sposób magiczną kruchośd biednego trusia. Autentyczne cudo! W tym kontekście przygasł blask wielkich krewetek duszonych w ouzo (51 zł); moim zdaniem ich cena nie przystaje do efektu, ale znam takich, co za krewetki dadzą każdą cenę. Niech sobie nie żałują. Pomyłką była pieczeo cielęca nadziewana czosnkiem i liściami (sic! - J. J.) winogron (39 zł). Mimo że jej plastry spoczywały na bardzo smacznym pomidorowym sosie, ona sama była przesuszona i całkiem bez smaku. Na wety podano nam talerz pełen greckich słodyczy: znacie je dobrze - słodkie, lepkie, właściwie trudno ocenid, czy dobre, czy nie. Po prostu samoswoje. Amatorzy z pewnością będą umieli się nimi rozkoszowad. W imperium rodziny Kręglickich Meltemi to już drugi lokal z kuchnią grecką. Jestem przekonany, że podobnie jak Santorini na Saskiej Kępie ma szansę stad się jednym z ulubionych szyldów nowej Warszawy. A nawet, sądzę, że w porównaniu z Saską Kępą ta szczęśliwicka filia może cieszyd się jeszcze większym zainteresowaniem. Gdy siedzimy w Meltemi pośród jasnych ścian, pokrytych

nieregularnym, rustykalnym tynkiem i pogryzamy helleoskie specjały, za przeszklonymi witrynami widad dzisiaj narciarzy szusujących po śmieciowej górze. Latem z tej perspektywy kusid będzie z pewnością coraz piękniejszy i bujniejszy krajobraz Szczęśliwickiego Parku. Jest to dobry pretekst do powiązania wizyty w Meltemi z dłuższym spacerem po okolicy, a może też przejażdżką łódką po gliniankach. Tego Santorini, osadzona pośród okrutnych blokowisk z lat siedemdziesiątych nie zapewni wam w najmniejszym stopniu. A zatem, odwiedzajcie moją ulicę. Maciej Nowak (03-01-02 13:36) 16. Co jest osią konstrukcyjną felietonu Krzysztofa Zanussiego "Telewizor zamiast dziadka" ("Polityka" 2002, nr 35 (31 sierpnia), s. 97)? Felieton w szkole 405 17. W Onecie możesz znaleźd felietony Stanisława Lema. Przeczytaj kilka z nich i wynotuj, jaką tematykę poruszają. 18. Przeczytaj kilka kolejnych felietonów Józefy Hennelowej z cyklu "Yotum separatum" ("Tygodnik Powszechny"). Zastanów się, co decyduje o aktualnos'ci tych tekstów? Jeśli to możliwie, zajrzyj do egzemplarzy archiwalnych "Tygodnika Powszechnego" -jak odbierasz felietony tej autorki z perspektywy współczesnego czytelnika? Dlaczego? 19. Oto początek felietonu Lecha Jeczmyka ("Nowa Fantastyka" 2001, nr 6, s. 78): Rzadko myślimy o tym, że pamięd odgrywa różną rolę w różnych kulturach, i że zmieniając sposób magazynowania pamięci coś zyskujemy -ale i coś tracimy. Bo nie ma nic za darmo. Przenosząc pamięd z głowy na tabliczki, zwoje, karty zszywane w księgi czy liście palmowe przechowywane w koszach (trpitaka), człowiek przestał dwiczyd mózg, a wymyśliwszy Internet, który bardziej przypomina śmietnik niż bibliotekę, zatarł różnice między faktami ważnymi a trywialnymi. Rozwio powyższy cytat, tworząc plan, który mógłby się stad osią konstrukcyjną felietonu. Następnie porównaj swój pomysł z pełnym tekstem felietonu Lecha Jeczmyka. 20. Zastanów się, jakie treści kryją się w tekstach noszących następujące tytuły: "Żwawo na prawo" (Piotr Moszyoski, "Wprost" 2001 (11 marca), s. 110), "Kara świoskiej róży" (Maciej Rosolak, "Rzeczpospolita", dodatek ,,+Plus -Minus" 2001 (10-11 marca), s. D8), "Podszewka" (Kinga Dunin, "Gazeta Wyborcza" dodatek "Wysokie Obcasy" 2002 (23 listopada), s. 31). Następnie skonfrontuj swoje przypuszczenia z pełnymi tekstami felietonów. 17.2. O wyznacznikach oceny tekstu felietonu szkolnego Felieton to gatunek, który łączy funkcję ludyczną i informatywną z nadrzędną wobec nich funkcją nakłaniającą. Zadaniem felietonisty jest bowiem uwrażliwianie odbiorców na problemy współczesności i kształtowanie postawy krytycznej wobec świata (jednocześnie zaangażowanie i dystans).

406 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE Dobry felieton przełamuje schematy, zaskakuje odbiorcę, dopuszcza nawet stronniczośd w formułowaniu sądów i karykaturalne obrazowanie świata. Dlatego nie poddaje się schematycznym ocenom i wymaga zindywidualizowanego wartościowania. Wyznaczniki oceny 1. Zakres wiedzy - dobra orientacja we współczesnej problematyce spoleczno-gospodarczej, politycznej i kulturalnej 2. Podmiotowośd: - narracja w pierwszej osobie uwydatniająca subiektywny sposób patrzenia na świat - umiejętnośd krytycznego spojrzenia na rzeczywistośd - wyrażanie własnych opinii przez zastosowanie różnorodnych środków (słownictwo oceniające, wyrazy nacechowane ekspresywnie - również stylu potocznego; humor, *ironia, *groteska; wprowadzanie dialogów, scenek rodzajowych, cytatów) nawiązywanie kontaktu z wyobrażonym odbiorcą, zmniejszenie dystansu między nadawcą a odbiorcą - typowe dla sytuacji nieoficjalnych 3. Wyznaczniki kompozycyjne i stylistyczne: wyrazisty początek i koniec, podsumowanie w formie pointy trafny dobór tytułu *umiejetne wprowadzenie dygresji do tekstu konsekwentna realizacja autorskiego, oryginalnego pomysłu na tekst (np. konsekwentne zastosowanie stylizacji językowej, czy stylizowania tekstu felietonu na inny gatunek np. list, modlitwę itp.) - posługiwanie się różnymi odmianami i stylami polszczyzny odpowiednio do zamysłu kompozycyjnego i konstrukcji tekstu 4. Poprawnośd językowa, ortograficzna, interpunkcyjna 5. Dodatkowe walory pracy: - lekkośd i swoboda w operowaniu materiałem językowym * wyrażanie refleksyjnego spojrzenia na świat * - etap IV edukacji, poziom rozszerzony Felieton w szkole 407 17.3. Propozycja lekcji

(poświeconej rozwijaniu umiejętności komunikacyjnych w zakresie felietonu) Temat lekcji: "Spotkanie z felietonem. Współczesnośd i historia" lub "Prus - felietonista bliski współczesnym" Klasa II liceum, poziom podstawowy Czas: dwie jednostki lekcyjne Pomoce dydaktyczne: Bolesław Prus Kroniki. Wybór, 1987, PIW, Warszawa, tom I-H; wybrane przez uczniów współczesne felietony ETAPY EKCJI CELE I UMIEJĘTNOŚCI PRZEBIEG LEKCJI Wprowadzenie Umiejętnośd charakteryzo-

Umiejętnośd ilustrowania opinii przykładami z tekstów Umiejętnośd notowania, czyli dokonywania selekcji materiału i ustalania ważności faktów Nauczyciel rozpoczyna lekcję od rozmowy z uczniami na temat pracy domowej *dwiczenie l. uzupełnione o polecenie przyniesienia tekstów na lekcję+. Uczniowie mieli przyjrzed się uważnie tekstom swoich ulubionych (znanych) felietonistów. Kilku uczniów czyta charakterystyki. Nauczyciel wybiera i zapisuje na tablicy cechy, które uczniowie wskazują jako najważniejsze *np. poczucie humoru, umiejętnośd twórczego czy też krytycznego patrzenia na rzeczywistośd, wyrazista osobowośd itp.+. Nauczyciel prosi, by uczniowie w trakcie lekcji uzupełniali swoje charakterystyki w miarę możliwości. Nauczyciel dokonuje krótkiego zebrania cech wymienionych przez uczniów i pyta, jak cechy te przekładają się na cechy tekstu? *np. skąd wiedzą, że ich ulubieniec ma poczucie humoru? Jakie cechy językowe jego tekstu pozwalają to stwierdzid?+ Uczniowie podają przykłady z przyniesionych przez siebie tekstów. Uczniowie mają za zadanie notowad najważniej sze fakty z wykładu. Nauczyciel wygłasza krótk wykład o historii felietonu jako gatunku i kreśli sylwetkę Bolesława Prusa jako publicysty, podkreśla jąd, jak długo Prus pisał swoje Kroniki i pokazują tło, np. jak w czasach pozytywizmu i Młodej Poi ski kształtował się polski rynek czasopiśmienniczj

408 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE

2. Cześd analityczno- Umiejętnośd głosowej in--krytyczna terpretacji tekstu Analiza tekstu dawnego w celu uchwycenia cech gatunkowych. Porównywanie tekstów powstałych w różnych okresach rozwoju gatunku Rozumienie pojęd ironii, aluzji oraz rozpoznawanie ich przejawów Uczniowie czytają kronik? Bolesława Prusa z 17 lutego 1884 roku (zob. Aneks w rozdz. 10.). Moż na też wykorzystad zdolności ucznia do interpreta cji tekstu przez głośne przeczytanie go. *Ważne, by podkreślid intonacją i sposobem czyta nią dystans, jaki ma narrator tekstu odredakcyjne go wobec raportu japooskiego stypendysty, a tak że uwypuklid ironiczny i kpiący ton tekstu+ Następnie nauczyciel pyta o wrażenia z lektury, a także o to, czy uczniowie dostrzegają w tekście Prusa felieton? Jakie cechy tekstu o tym świadczą Z drugiej zaś strony czy dostrzegają różnice miedzy tekstem pozytywisty i tekstami ich ulubionych felietonistów współczesnych? Rozmowę z uczniami mogą porządkowad następujące pytania: 1. Jaki ma charakter tytuł felietonu? *Zwrócid należy uwagę na różnicę w funkcji tytułu - u Prusa opisowa, streszczająca kolejne partie tekstu, chod nie pozbawiona humoru np. dowcipne połączenie: miłośd i wylęgarnia kurcząt; we współczesnych felietonach tytuł ma za zadanie przyciągnąd czytelnika, zaskoczyd go, przywołajmy przykłady+ 2. Jaki miał Prus pomysł na felieton? Temu pomysłowi jest podporządkowana cała struktura tekstu, w jaki sposób? 3. Co na podstawie tekstu można powiedzied o nadawcy tekstu? *podkreślenia wymaga np. dystans, jaki ma narrator tekstu odredakcyjnego wobec raportu japooskiego stypendysty+ 4. Jaki jest stosunek nadawcy do odbiorcy/odbiorców tekstu? Czy we współczesnych felietonach potrafisz go określid? 5. Czego na podstawie tekstu można się dowiedzied o jego odbiorcy/odbiorcach? *ważne, by uczniowie dostrzegli odbiorców czytających Prusa w jego czasach i siebie czytających po latach+ 6. Czego się dowiadują z tekstu współcześni Prusowi odbiorcy, a czego uczniowie? *trzeba zwrócid uwagę na treści wydobywane po latach przez kolejne pokolenia czytelników i na to, że dla współczesnych odbiorców najważniejszy jest stosunek narratora do rzeczywistości oraz związana z nim intencja wpływania na postawy i opinie czytelników+___________________ Felieton w szkole 409 7. Uczniowie dostrzegają krytyczny stosunek narratora do rzeczywistości. Jakie s'rodki językowe ich na ten trop naprowadziły? 8. Ironia, aluzja, kpina? Jakimi przykładami z tekstu potrafią je zilustrowad? 9. Czy Bolesław Prus miał poczucie humoru? 3. Podsumowanie Umiejętnośd syntetyzowania i notowania

Umiejętnośd twórczego wykorzystywania wzorów 4. Utrwalenie Nauczyciel prosi o podsumowanie, o zebranie cech felietonu, o przypomnienie tych, które można znaleźd w Kronikach i tych znanych uczniom ze współczesnej felietonistyki (w formie notatki). Nauczyciel proponuje urządzenie klasowej burzy mózgów. Uczniowie wymyślają tematy felietonów niekoniecznie do szkolnej gazety. Jakie tematy zainteresowały waszych ulubionych felietonistów? Czy są tematy, które nie nadają się na felieton? *Wydaje się, że mistrz felietonu może napisad tekst na każdy temat. Terminującym w tym fachu uczniom należy zalecid pewną ostrożnośd przy wybieraniu tematu. Ważna przestroga: posługiwanie się np. ironią czy żartem językowym wymaga co najmniej wprawy, jeśli nie talentu. Wybór tematu, który miałby kogoś personalnie ośmieszad, dokonany przez autora niewprawnego, może przynieśd mu porażkę+ Praca domowa Do wyboru dwiczenia redakcyjne i analityczne: 1. Napisz felieton na wymyślony przez siebie temat, (możesz wykorzystad zebrane w klasie propozycje) 2. dwiczenie 6 3. dwiczenie 9 4. dwiczenie 16

Ewa Kozłowska Rozdział 18 RECENZJA W SZKOLE (etap III i IV edukacji) 18.1 Proponowane dwiczenia (znak * wyróżnia zadania dla poziomu rozszerzonego IV etapu edukacji) 1. Na stronach internetowych można zamieszczad własne recenzje różnych tekstów kultury. Są to tak zwane "e-recenzje". Czy podane niżej teksty realizują wymogi gatunku? Zbierz argumenty. "Gladiator" Z punktu widzenia historii film jest w porządku, no może nie licząc sceny, w której pretorianin zostal wyposażony w iście katowski miecz o jakieś pól metra za dlugi. Jednak takie niedociągnięcia chyba można wybaczyd. W koocu to nie film dokumentalny. Rewelacją tego filmu (przynajmniej dla mnie) jest niesamowita wyrazistośd postaci i to niekoniecznie tych z pierwszego planu. Jako początkujący historyk patrzyłam na ten film przez pryzmat własnej wiedzy i po prostu nie mogłam nie zachwycid się sposobem ukazania postaci Commodusa. Jak dla

mnie to on mial największą charyzmę i mimo całego okrucieostwa budzi współczucie. Dla tych, którzy twierdzą, że historia to nudny zlepek dat i faktów jest jedna rada: obejrzyjcie film, a przekonacie się, że to nie do kooca tak, iż dotyczy ona prawdziwych ludzi, równie realnych jak my sami, a może nawet bardziej. (Magdalena) Recenzja w szkole 411 "Amelia" "Niedoceniona" Młoda kobietka samotnie mieszkająca w Paryżu w dniu śmierci Lady Di znajduje skarb - małego chłopca. Oddaje go dorosłemu mężczyźnie, a ten cieszy się jak dziecko. Amelia postanawia, że będzie uszczęśliwiad ludziZastanówmy się. Może i my powinniśmy czasami rozejrzed się dookoła. Poznad bliżej sąsiadów. Dad kilka groszy biedakowi na dworcu, który nie przyjmie od nas pieniędzy w niedzielę, bo powie, że w święta nie pracuje. Przeprowadzid niewidomego przez ulicę. Zawsze się coś znajdzie. Jednak nie możemy zapominad o sobie. O własnym szczęściu. Może to jest najważniejsza myśl: trzeba znaleźd złoty środek między altruizmem a egoizmem. I to jest, zdaje się, słuszna koncepcja. (Gonzo) 2. Okres'1 dominującą funkcje zamieszczonego niżej tekstu. Wskaż językowe wykładniki tej funkcji. "Kuracja" TV Polonia 21.30 Adaptacja powieści Jacka Glębskiego o losach naukowca, który pada ofiarą własnego eksperymentu. Pełen zapału miody psychiatra pragnie dogłębnie wniknąd w dusze swoich podopiecznych. Aby to osiągnąd, postanawia kilka miesięcy spędzid w szpitalu psychiatrycznym jako pacjent. Na miejsce swego eksperymentu wybiera jeden z oddziałów w prowincjonalnym zakładzie. Warunkiem powodzenia " eksperymentu " jest zachowanie incognito. Zapaleocowi ukazują ryzykownośd pomysłu doświadczeni psychiatrzy, ale nie zmienia to jego zamierzeo. Gdy plany młodego psychiatry zostają wprowadzone w czyn, rzeczywistośd szpitalna okazuje się bardziej zaskakująca, niż przewidywał naukowiec, a także groźniejsza. Atakowany przez prawdziwych chorych, dotkliwie pobity przez brutalnego sanitariusza bohater próbuje uciec, ale mu się to nie udaje. Także wprowadzony w istotę eksperymentu profesor Zimioski nie może nagle uznad Majera za "zdrowego", ale obiecuje, że "kuracja" potoczy się szybciej. Jednak ten jedyny człowiek w szpitalu, który zna tajemnicę Majera, umiera nagle na zawał serca... J. W. "Gazeta Wyborcza. Gazeta telewizyjna" 2002 (8-14 listopada), s. 73

412 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE 3. Zanalizuj konstrukcję podanej niżej recenzji. W jaki sposób autor tego tekstu wprowadza informacje i opinie? "Pan Tadeusz" TYP 20.10 Dramat **** Andrzej Wajda podszedł do poematu Mickiewicza tak, jakby byl on napisany prozą - i wygrał. Wartko, klarownie opowiedział fabule, od razu wprowadził widza w sam środek sporu Sopliców i Horeszków. Mickiewicz okazał się świetnym scenarzystą, autorem błyskotliwych, potocznych dialogów -prawie nie czuje się wiersza. Film koncertowo grany przez Bogusława Linde (ksiądz Robak vel Jacek Soplica), Andrzeja Seweryna (Sędzia), Daniela Ol-brychskiego (Klucznik), Michała Zebrowskiego (Tadeusz), Jerzego Bioczyc-kiego (Maciek Rózeczka), Krzysztofa Globisza (major Plut), Siergieja Szaku-rowa (kapitan Ryków), którym towarzyszy dziewczęca Zosia (Alicja Bachle-da-Curuś). Odkryciem są kreacje Telimeny i Hrabiego. Grażyna Szapolow-ska i Marek Kondrat dowartościowali postacie uznawane dotąd za komiczne - jest w nich współczesna ironia wobec zaściankowego Soplicowa. Hrabia, nierozstający się ze szkicownikiem, ma coś z samego Wajdy. Nie od razu, po kilku minutach, film wciąga, bawi i wzrusza - samym faktem, że możemy Polsce przyjrzed się od zewnątrz. Jak kiedyś "Popioły" i " Wesele", "Panny z Wilka" i "Kronika wypadków miłosnych" - "Pan Tadeusz" jest filmem o Polsce, w które Wajda wpisał swoje rozczarowanie epoką postsolidarnościową. Na koocu zaświecił nam w oczy romantycznym mitem polskim, jak się okazuje, wciąż potrzebnym. Film dla wszystkich "dam, starców i młodzieży". Piękne cinemascopowe kadry Pawła Edelmana. Muzyka Wojciecha Kilara troszeczkę przereklamowana. TSob "Gazeta Wyborcza. Gazeta telewizyjna" 2002 (8-14 listopada), s. 73 4. Wskaż i porównaj językowe i pozajezykowe sposoby wyrażania ocen w recenzjach tego samego filmu napisanych przez różnych autorów. "Krzywe zwierciadło" Doktor Hannibal Lecter - bohater wcześniejszych powieści Thomasa Harrisa "Czerwonego smoka" i głośnego "Milczenia owiec" - wraca na karty literatury. Miłośnicy thrillerów i tym razem nie będą zawiedzeni, otrzymują powieśd, którą czyta się jednym tchem, od której nie sposób się oderwad. ,'!>,;••:',(• ': .'.,''.• :•-.-, ;--<i:h:/' «: '. • •• ' ;>V...-" ; '-'r'*.'- • . Recenzja w szkole 413 Tempo akcji nie zwalnia ani na moment. Nie liczyłem ofiar Hannibala-Kanibala, ale jest ich co najmniej dwadzieścia. Opisy wyrafinowanych zbrodni zajmują większośd książki i trzeba przyznad, że nie jest to lektura dla osób o słabych żołądkach. Hannibal Lecter może śnid się po nocach. Na tym jednak polega mistrzostwo Harrisa, który rozbudza wyobraźnię czytelnika i swoje makabryczne

pomysły czyni tak realnymi, jakby rzecz działa się w naszym mieście, jakbyśmy byli bezpośrednio zagrożeni obecnością wciąż przebywającego na wolności psychopatycznego mordercy. Głównym wątkiem swoich powieści uczynił Harris okrucieostwo. Okrucieostwo nieuzasadnione walką czy obroną - Hannibal zwykle zabija dla kaprysu. Ale jego psychopatyczne żądze wyrastają z innego okrucieostwa, tego będącego wynikiem doświadczeo U wojny światowej. Behawioryści twierdzą, że zachowania człowieka są bezpośrednią odpowiedzią na wcześniejsze doświadczenia. I tak jest z Hannibalem, który zjadając ludzi rekompensuje sobie w ten sposób utratę ukochanej siostry - ofiary kanibalizmu w latach wojny. Zło, które nas otacza, czyni nas samych złymi, agresja pobudza do agresji - twierdzi Harris. Wypełniona najokrutniejszymi scenami książka jest tylko krzywym zwierciadłem rzeczywistości znanej z dzienników i pierwszych stron ilustrowanych magazynów. Przykładów bezmyślnego bestialstwa mamy w codziennym życiu znacznie więcej niż w powieści Harrisa, tyle że nie są one tak skomasowane. Psychologia postaci odgrywa w tej książce ogromną rolę. "Hannibal" rozszerza wątki znane czytelnikom z "Milczenia owiec". Poznajemy przeszłośd doktora Lectera, która jest kluczem do jego zachowao. Książka odniosła wielki sukces. Poważny "Guardian" napisał, że rzecz warta jest Pulitzera. Prawa do ekranizacji zostały sprzedane za rekordową sumę. Budżet filmu ma przekroczyd 100 min dolarów. Jeśli twórcom filmu uda się chod częściowo utrzymad widza w takim napięciu, z jakim czyta się powieśd - nakłady producenta zwrócą się z nawiązką. Łukasz Gołebiewski "Rzeczpospolita" 1999 (24 listopada) "Pieski świat" Hrabia Ugolino "darł czaszkę i ssał mózg w szkielecie", wpijając się w potylicę arcybiskupa Ruggeriego. W Pieśni XXXIII "piekła " " ów potępieniec " opowiada tragiczną historię głodowej śmierci swoich dzieci, tłu-

414 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE moczącą, dlaczego musi teraz "zęby w czerep znów zapuścid siny, /twarde i jak psie - krwawej kości chciwe ". Ten ustęp "Boskiej komedii" znajduje się w lekturach obowiązkowych uczniów i studentów od wieków. Dzielo życia Dantego powstało bowiem na początku XIV stulecia, przydomek "Boska" nadali jego "Komedii" późniejsi czytelnicy na znak podziwu dla osiągniętego w tym utworze mistrzostwa treści i formy. "Boską komedię" napisał Dante Alighieri po to, aby powstrzymad grożący - jego zdaniem - upadek.

Sądząc po "Hannibalu", upadek ten właśnie nastąpił. Doprawdy wściekłośd ogarnia na myśl o tym, że amerykaoski cwaniak wykorzystuje "Boską komedię " Dantego do osadzania w literaturze wymyślanych przez siebie piramidalnych bredni, które mają na celu wyłącznie zaszokowanie i ogłupienie czytelnika. Ze swego "bohatera", znanego z "Milczenia owiec" Hannibala Lectera uczynił teraz wyrafinowanego konesera piękna ukrytego w dawnej muzyce i malarstwie, a także smakosza... ludzkiego mózgu, nerek, wątroby. To dziwne upodobanie pozostało mu po załamaniu się frontu wschodniego w 1944 r., kiedy pod Wilnem (!) w majątku rodziców, na jego 6-letnich oczach dezerterzy (niemieccy, sowieccy, może Polacy?) skonsumowali mu siostrzyczkę. We Florencji, dokąd - śladami Dantego - przenosi Harris doktora Lectera, ten ostatni pomieszkuje w Palazzo Capponi, pełniąc obowiązki kustosza i bibliotekarza. Niestety, wpadają na jego trop źli ludzie i ten potomek litewskich (?) hrabiów (?) musi wracad do Ameryki, gdzie oczekuje na niego najsławniejsza agentka FBI - Clarice Starling. Romans gotowy. Nie ma sensu streszczad rejestru zbrodni, występków, zwyrodnieo i dewiacji, przy którym "Milczenie owiec" to była kaszka z mleczkiem. "Hannibal" to dopiero będzie idealny thriller na koniec dwudziestego stulecia. Jeden z bohaterów "Hannibala" powiada: "Nie uważam psychologii za naukę. Doktor Lecter też nie". Wbrew temu stwierdzeniu, wydaje mi się, że psychologia jest jednak nauką, natomiast "Hannibal" na pewno nie jest literaturą. Jest za to środkiem wykrztuśnym, który po przerobieniu na film przyniesie milionowe zyski, 20 nominacji do Oscara i przynajmniej parę statuetek Akademii Filmowej, zachwyt postmodernistycznej krytyki. Po epoce Dantego została ludzkości "Boska komedia", a po naszej pozostaną wideokasety z "Hannibalem". Oto miara zbydlęcenia. Krzysztof Masłoo ;, , i ; Recenzja w szkole 415 5. Wskaż w tekście cechy felietonu i recenzji. Od razu zaczęło się niedobrze. " Sztuka pisania " ma na okładce podtytuł "Tajemnice warsztatu pisarstwa odsłaniają: Ernest Hemingway, John Steinbeck, Kurt Vonnegut i inni". Po pierwsze nikt, kto ma ucho, nie napisze "warsztatpisarstwa", tylko "warsztatpisarski". Po drugie, wysuniętego na czoło Hemingwaya w ogóle w książce nie ma. Po trzecie, już na wstępie układacz tej antologii przyznaje bez zakłopotania, że nie wszyscy zamieszczeni w niej autorzy są mu znani z twórczości albo czegokolwiek innego, nie mógł przeto sporządzid o nich notek biograficznych. Policzyłam - tych niezidentyfikowanych obiektów doradzających, jak pisad, jest osiemdziesiąt. Gdyby jednak - dodaje redaktor - któryś z czytelników coś o nich wiedział, proszony jest o kontakt: 1507 Dana Avenue, Cincinati, Ohio 45207. Apel ten wydawca polski przedrukowuje z powagą godną lepszej sprawy... Książka należy do rodziny poradników "jak stad się młodym, zdolnym i bogatym". Tym razem chodzi o to, jak stad się pisarzem. Dominuje pogląd, że pisarzem może zostad każdy, byleby tylko wykazał się pracowitością, cierpliwością i posłuszeostwem. Wśród doradców, którzy szczęśliwie mają tu swoje biogramy, sporo jest redaktorów czasopism, krytyków na wydawniczych posadach i agentów ° "Rzeczpospolita" 1999 (24 listopada)

literackich. Patrzą oni na książkę jak na towar, który trzeba sprzedad z zyskiem. Wierzą w istnienie reguł, które ten zysk zapewniają. Autor, czyli dostawca towaru, winien się do tych reguł stosowad, a wtedy wszystko będzie OK. Otóż nie będzie, bo każdy jednak inne reguły uważa za najważniejsze. Do tego zgiełku dołączają się głosy pisarzy Z prawdziwego zdarzenia. Ich wiara w istnienie żelaznych reguł jest nieco słabsza. I przeważnie wypowiadają się w kilku zdaniach. Nie wykluczam, że są to urywki kontekstu obszerniejszego, który w całości nie pasowałby do tej prychającej optymizmem książki. Ale i oni bardzo się w swoich receptach różnią. Pomyślałam o początkującym pisarzu, który w naiwności ducha chciałby zrobid użytek ze wszystkich na raz podsuwanych mu rad. Musiałby, biedaczysko pisad tylko w pierwszej osobie i jednocześnie tylko w trzeciej; wyłącznie krótkimi zdaniami i równocześnie także długimi; licząc się z czytelnikiem i zarazem wcale się z nim nie licząc. Naturalnie utknąłby na dwóch pierwszych słowach i już nigdy do literatury by nie powrócił. Ale nie widzę czarno jego dalszego losu. Po krótkim pobycie w zakładzie psychiatrycznym zająłby dobrze płatną posadkę w jakiejś agencji reklamowej. Coś mi się zdaje, że facet, który radzi

416 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE nam myd jedną połowę głowy w szamponie "zwyczajnym", a drugą połowę w szamponie iks, musiał kiedyś' przeczytad tę książkę od deski do deski. Wisiawa Szymborska 2002, "OK?", w: tejże Nowe lektury nadobowiązkowe, Kraków 6. Przeredaguj poniższe teksty tak, aby mogły się ukazad w tygodniku społeczno-kulturalnym (np. w "Polityce", "Przekroju" itp.). Zachowaj wszystkie informacje i oceny zawarte w oryginalnych recenzjach. a) Kasia Kowalska daje do pieca. Nie tylko w hucie (patrz teledysk), ale i na płycie. "Antidotum" to powrót do solidnego rocka. Nie brakuje tu także klimatycznych ballad i elektronicznych smaczków. Pełna przebojów, świetnie zagrana i zaśpiewana, będzie jedną z najważniejszych płyt tego roku. Podobne klimaty: O.N.A. "Pieprz". Słuchamy-oceniamy, "Filipinka" 2002, nr 12 b) Chod Jonovi Bon Jovi i jego kumplom z zespołu latek nie ubywa, panowie ani myślą o zasłużonej emeryturze. Właśnie wydali kolejny, ósmy w swojej karierze, studyjny krążek. Muzycznie bardzo podobny do poprzednich. Słodkie ballady i ostrzejsze gitarowe numery fanom się spodobają. Na reszcie nie zrobią większego wrażenia. "Twist" 2002, nr 12 7. Przeczytaj fragment recenzji. Jaką role w tym tekście pełni nagłówek i lid? ROGATE DUSZE Z tego filmu wyrosły "Dynastia" i "Dallas"

Epicki rozmach, chwila refleksji, śmiech mądrych błaznów, kropla adrenaliny, czasem muzyka, rzadko horror czy science fiction. Kiedyś uwielbiałem kino klasy B, realizowane dla warsztatowego popisu czy technicznego fajerwerku. Dziś wiem, że to strata czasu. *...+ Dwuipółgodzinny film nakręcono z całym rozmachem, na jaki było stad Hollywood połowy lat 60. Akcja rozgrywa się w latach 20., młody potentat finansowy prze do przodu, nie oglądając się na najbliższych i nie dostrzegając, że podąża prosto ku samozatraceniu. Krach oczywiście nastąpi, ale to, co go poprzedziło, jest niezwykle malownicze. Zwłaszcza, gdy jednocześnie podziwia się George'a Pepparda, Carol Baker, Alana Ladda Recenzja w szkole 417 (w ostatniej roli) czy debiutującą i od razu nominowaną do Złotego Globu Elizabeth Ashley. Ktoś napisał o "Rogatych duszach", że ogląda sieje nie jako pełnospektaklowy film, lecz jak telewizyjny serial, którego odcinki połączono w jedną całośd, l to jest najlepsze wyjaśnienie roli, jaką ten film odgrywa w historii Hollywood. Typ melodramatu uprawianego przez Rob-binsa, a rozgrywającego się w świecie pięknych i bogatych, gdzie wszystko wydaje się możliwe, odsądzony został od czci i wiary pod koniec lat 60. wraz z nadejściem "nowego filmu amerykaoskiego". Dziesięd lat później odrodził się w tasiemcowych serialach typu "Dallas" i "Dynastia", by znów przepaśd i znów odrodzid się w mydlanych operach rodzaju "Mody na sukces". Cóż, śmieci będą zawsze w modzie, jak zapewne westchnęłaby Pauline Kael, nie wszyscy jednak pakują je tak atrakcyjnie, jak w Hollywood. Konrad Zarębski "Gazeta Wyborcza" 2002 (6-12 grudnia) 8. Opisz sposoby wyrażania ocen w poniższym fragmencie recenzji. Czy podobną do zawartej w tekście konkluzją mógłbyś spointowad któryś z ostatnio obejrzanych filmów? Dlaczego? *...+ Film o współczesnym Dyzmie to była szansa nie lada. Można nim było wykpid mechanizmy, które windują dziś do władzy miernoty, pokazad obłudę i pazernośd dzisiejszego "establishmentu". By jednak pokusid się o celną satyrę na jakieś środowisko, trzeba najpierw pokazad zasady jego funkcjonowania. Tu takiego obrazu nie ma, wszystko przybiera natychmiast formę karykatury. *...+ Film Bromskiego opiera się głównie na schematach, tanich grepsach i znaczącym mruganiu okiem: żeby załatwid zwolnienie z płacenia podatku VAT, wystarczy przespad się z nadpobudliwą seksualnie senator (Ewa Kasprzyk), człowiek ze służb specjalnych nazywa się Borewicz (kłania się "07 zgłoś się"), a jeden z polityków nosi krawat w biało-czerwone paski... [...] Autorzy "Kariery Nikosia Dyzmy" jakby zapomnieli, że "podczepiając się" pod rzecz znakomitą, narażają się nieuchronnie na porównania. Dyzma Wilhelmiego to była rola godna Oscara. Pazura tylko robi miny, jakby wciąż tkwił na "13 posterunku". Przechodzi mechanicznie z jednego skeczu w drugi. Jego Dyzma nie ma ani krzty charyzmy, chodby nawet prostackiej. Na dokładkę Pazura małpuje charakterystyczny gest DyzmyWilhelmiego, to jego słynne grożenie paluchem. Nie wiem, i piszę to z żalem, czy z Pazury będzie jeszcze kiedyś przyzwoity aktor, jakim był np. w "Krollu".

418

GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE "Kariera Nikosia Dyzmy" najlepiej sprawdza się jako guma dla oczu i uszu: w gęstwinie żartów któryś czasem wypali (o pokoju bilardowym), dostajemy trochę apetycznej golizny (Anna Przybylska jest ladna, nawet gdy dużo mówi, a jej rola ogranicza się wiośnie do gadulstwa), jako środek do podkręcenia słabnącego tempa śluzą komentarze "Elektrycznych Gitar". Jacek Szczerba, Rechotu warte "Gazeta Wyborcza" 2002 (14 marca) 9. W jednym akapicie naszkicuj portret wybranej postaci filmowej, np. z ekranizacji Zemsty. Podkreśl przymiotniki i imiesłowy przymiotnikowe, a następnie przeredaguj ten akapit, zastępując podkreślone wyrazy innymi częściami mowy i formami gramatycznymi. 10. Napisz wstęp i zakooczenie recenzji wybranego tekstu kultury (książki, filmu, spektaklu). Wstęp nie może się rozpoczynad notką biograficzną twórców, ale powinien stanowid punkt wyjścia dla sformułowania wyrazistej opinii o utworze. Zakooczenie powinno nawiązywad do motywów pojawiających się we wstępie. 11. Wskaż cechy recenzji w mini recenzjach filmowych z "Gazety Telewizyjnej" (dodatku do "Gazety Wyborczej"). 12. Napisz dwie mini recenzje dzieł literackich: a) tekstu, który wysoko cenisz, b) tekstu, który w twojej opinii nie zasługuje na zainteresowanie czytelników. *13. Na potrzeby recenzowania dwicz umiejętności streszczania (pamiętaj o potrzebach czytelnika, który szuka w recenzji zachęty, a nie rozwiązania). Streśd w pięciu zdaniach: a) początek wielowątkowej fabuły powieści Olgi Tokarczuk Prawiek i inne czasy, b) problematykę zbioru reportaży Ryszarda Kapuścioskiego Heban. *14. Przeczytaj recenzję książki Waldemara Łysiaka Stulecie kłamców (Antoni Pawlak "Łysiak Zbawiciel", "Gazeta Wyborcza. Magazyn z Książkami" 2002 (6 grudnia), nr 11, s. 33). a) Jaką funkcję pełnią w tym tekście cytaty z recenzowanego dzieła? Recenzja w szkole 419 b) Wskaż fragmenty, w których zastosowano mowę pozornie zależną. Co mówią one o relacji między recenzentem i autorem recenzowanego tekstu? 15. W krótkiej notatce znalazły się określenia opisujące i oceniające film "Shrek" w reżyserii Andrew Adamson i Yicky Jenson, np. komputerowa rewelacja, klasyk nurtu antydisnejowskiego, rewelacyjny dubbing. Spróbuj je wykorzystad, pisząc własną recenzję tego filmu. "Shrek"

Komputerowa rewelacja: obleśny ogr w towarzystwie ośla wyrusza na krucjatę przeciwko tyranowi gnębiącemu bohaterów dziecięcych bajek. Klasyk nurtu antydisnejowskiego we współczesnej animacji, nieoczekiwany - aczkolwiek całkowicie zasłużony - laureat pierwszego Oscara dla pełnometrażowej animacji. Plus rewelacyjny polski dubbing. Palce lizad\ ["Gazeta Telewizyjna" 2002 (20-26 grudnia)]. 16. Sporządź plan dekompozycyjny poniższej recenzji i oznacz w nim te miejsca w tekście, w których zauważasz elementy oceniające. "Dziennik Bridget Jones" to żywioł kobiecy zaprezentowany we wszelkich jego przejawach: w łazience, w kuchni, w sypialni i w pracy. Kluczem do tego filmu jest zdanie jednego z mężczyzn, który powiada, "że lubi Bridget taką, jaka jest". To zdanie to chyba także powód światowej kariery książki Fielding i jej ekranizacji. W niedoskonale- Bridget czytelniczki i panie siedzące w kinach mogą zobaczyd samą siebie, l utwierdzid się w przekonaniu, że mimo tej niedoskonałości wcale nie muszą się zmieniad. "To ty wciąż nie masz chłopaka?"- towarzyszący takiemu pytaniu niepokój to kwintesencja świata Bridget Jones, bohaterki filmowej adaptacji arcypopularnej powieści Helen Fielding. Bridget Jones (Renee Zellweger) mieszka w Londynie. Ma 30 lat z ogonkiem. Jest trochę za gruba (o 10 kg -jak sama to ocenia), za dużo pije i pali. Pracuje w wydawnictwie. No i jest samotna, czym przejmuje się najbardziej. Na orbicie Bridget jest dwóch mężczyzn -jej szef, uwodzicielski Daniel Cleaver (Hugh Grani), i adwokat Mark Darcy (Colin Firth), rozwodnik, typ dośd zasadniczy, którego podsuwa Bridget jej rodzina, zwłaszcza mamusia. Jeśli idzie o walory filmowe, to "Dziennik Bridget Jones" jest konwencjonalny w dobrym tego słowa znaczeniu. Z konwencjonalnymi postacią-

420 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE mi i rozwiązaniami dramaturgicznymi, z obowiązkowym sercowym qui pro quo, z inteligentną kpiną z masowych fobii i póz, z piosenkami, które są czymś więcej niż ilustracją. *J.Sz., Dziennik Bridget Jones, "Gazeta Telewizyjna" 26 XII 2002 - 2 I 2003] 17. Jakimi środkami językowymi są wyrażane oceny w prezentacjach najlepszych płyt 2002 w rankingu Kuby Wojewódzkiego? Przeredaguj tekst, starając się ukonkretnid sądy. Upojenie Anna Maria Jopek z kumplami wprowadza polską muzykę do innego wymiaru. Niewinni czarodzieje uczynili nas swymi niewolnikami od pierwszego przesłuchania. Sentymentalny Oscar dla Metheny'ego za "Polskie drogi". Shaman

Carlos [Santana] - i wszystko jasne. Facet ma dwie piątki na karku i wie, że wysoka temperatura w muzyce doprowadzi do wrzenia nawet zimnokrwistych. *Płyty 2002 Kuby Wojewódzkiego, "Wprost", 5 I 2003] *18. Napisz recenzję tomiku wierszy Wislawy Szymborskiej Chwila. Spróbuj wykorzystad w swoim tekście poniższy fragment. Wistowa Szymborska wydala nowy tom wierszy: ci, którzy czytają jej poezję od dawna (a także ci, którzy sięgną po jej książkę po raz pierwszy) - będą mieli sporo czasu, by pomyśled o zwykłości i niezwyklości tego zdarzenia. Nowej książce nadała poetka tytuł " Chwila ". W ten sposób słowo od dawna powracające w jej poszczególnych wierszach stało się słowem widocznym na poziomie wyższej calości konstrukcyjnej - tomu poezji albo nawet całego dzieła Szymborskiej. *Marian Stalą, 2002, Pan Newton i mała dziewczynka, "Tygodnik Powszechny", nr 36] *19. "Jerzy Kawalerowicz czyta Sienkiewicza, jakby realizował serial telewizyjny w stylu "Ja, Klaudiusz"" - to opinia o ekranizacji "Quo va-dis". Rozpocznij tą uwagą własną recenzję tego filmu; możesz ją wykorzystad zarówno jako krytykę, jak i pochwałę. Recenzja w szkole 421 18.2. O wyznacznikach oceny tekstu recenzji szkolnej Recenzja jako jeden z gatunków publicystycznych podejmuje tematy aktualne. Nie należy w związku z tym rozpoczynad pracy nad recenzją w szkole od dwiczeo na materiale tekstów dawnych, np. z kanonu lektur. Bardziej uzasadnione jest osadzenie recenzji w typowej dla niej sytuacji komunikacyjnej, w której recenzent reaguje na nowo zaistniały tekst kultury. W związku z różnorodnością typologiczną recenzji warto pamiętad o tym. aby w dwiczeniach redakcyjnych każdorazowo precyzowad, jaki podgatunek recenzji uczeo ma realizowad (odmienne proporcje między informacją a oceną w poszczególnych podtypach). Wewnętrzne zróżnicowanie gatunkowe wpływa na trudności w wyznaczeniu jednolitych kryteriów oceny tekstu recenzji. Lp. Wyznaczniki oceny 1. Kompetencja merytoryczna (fachowośd) autora recenzji: wiedza z zakresu danej dziedziny sztuki, nauki stanowiąca podstawę analiz i ocen znajomośd specjalistycznej terminologii i umiejętnośd posługiwania się nią - *umiejętnośd porównywania analizowanego utworu z innymi - *wyrażanie refleksji o znaczeniu dzieła dla odbiorców współczesnych i rozwoju danej dziedziny - *zdolnos'd polemizowania z poglądami innych 2. Elementy o charakterze informacyjnym:

umiejętnośd zebrania informacji o utworze w formie stopki redakcyjnej - zdolnośd zwięzłego opisywania i streszczania *zawieranie informacji o treści analizowanego utworu w szerszym kontekście interpretacyjnym, np. w uwagach o pozycji utworu na tle innych dziel reprezentujących podobną metodologie *integrowanie informacji z oceną 3. Elementy oceny: - ocenianie poparte analizą krytyczną (*opisującą zależności pomiędzy różnymi warstwami utworu), która pozwala na wyjście poza wartościowanie pozorne (oparte na opisie własnych doznao i przeżyd) lub intuicyjne (spontaniczne, powierzchowne) i służy obiektywizowaniu indywidualnych ocen - wyraziste formułowanie sądów i opinii tak, by odbiorca mógł odczytad intencje nadawcy (*niekoniecznie wyrażone wprost) wyrażanie ocen o różnym stopniu natężenia z wykorzystaniem słownictwa oceniającego i ekspresywnie nacechowanego

422 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE Recenzja w szkole 423 4. Realizowanie wyrazistej intencji zachęcenia lub zniechęcenia do kontaktu z utworem: - wykorzystywanie bogatego repertuaru środków perswazyjnych (np. my inkluzyw-ne w celu nawiązania i podtrzymania kontaktu z odbiorcami, odwoływanie się do języka i systemu wartos'ci wyobrażonych odbiorców, ale bez konieczności utożsamiania się z nimi) - *prezentowanie własnej postawy wobec świata, a przez to kształtowanie gustów czytelników 5. Konstrukcja wypowiedzi: - zachowywanie proporcji pomiędzy elementami informacji, analizy krytycznej i oceny *powiązanie informacji i oceny w spójną całośd bez wydzielania dla nich odrębnych fragmentów kompozycyjnych 6. Podporządkowanie stylu wypowiedzi wymogom środka przekazu (np. styl naukowy -w specjalistycznym czasopiśmie; styl potoczny nacechowany - w programie dla miodzieży) Poprawnośd językowa, ortograficzna, interpunkcyjna ' - etap IV edukacji, poziom rozszerzony

18.3. Propozycja lekcji (poświęconej kształceniu umiejętności konstruowania recenzji) Temat: Integrowanie elementów konstrukcyjnych - informacji, analizy krytycznej i oceny w recenzji. Klasa III gimnazjum lub I liceum . Czas: dwie jednostki lekcyjne Pomoce dydaktyczne: film "Pan Tadeusz" w reżyserii Andrzeja Waj-dy; dodatkowo jako rozszerzenie książka reportażowa - Marek Miller, Zagrajcie mi to pięknie. " Pan Tadeusz " wedlug Andrzeja Wajdy, Warszawa 1999. Lekcja może byd przeprowadzona po obejrzeniu filmu. Zakładamy, że uczniowie już wcześniej zetknęli się z recenzją jako formą wypowiedzi o charakterze informacyjno-oceniającym. ETAPY LEKCJI CELE I UMIEJĘTNOŚCI PRZEBIEG LEKCJI l .Wprowadzenie Przypomnienie podstawo- Wykonanie dwiczenia l i 2: wych cech gatunkowych uczniowie analizują teksty i oceniają, czy realizują recenzji ze szczególnym one wymogi gatunku. [tekst l: brak informacji, oceny intuicyjne, powierzchowne; tekst 2: streszczenie jako punkt wyjścia dla uwag o charakterze perswazyjnym, moralizującym; tekst 3: omówienie treści bez wartościowania+ uwzględnieniem relacji: informacja-ocena Zanalizowanie struktury Uczniowie czytają tekst recenzji z dwiczenia 3 i od-tekstu recenzji, ocena spopowiadają na pytania: Co wiemy o fabule filmu? Co sobu wartościowania wiemy o twórcach? Co wiemy o stosunku recenzenta do przedmiotu recenzji? [prowadzi to do stwierdzenia fragmentaryczności przywoływanych "•'.'-.'• kwestii w stosunku do bogactwa elementów struktury dzieła, a także swobodnego ich zestawienia w tekście+ Czy wszystkie opinie recenzenta opierają się na analizie dzieła? *problem sposobu formułowania i uzasadniania ocen] z uwzględnieniem różnych poziomów struktury dzieła 2. Częśd analityczno- Analizowanie adaptacji fil- Uczniowie poszukują argumentów wspierających krytyczna mowej utworu literackiego wyrażone w tekście opinie, np.:

- relacja miedzy pierwowzorem a adaptacją - kierunki i cele przekształceo, sposób i celowośd przekształceo dialogów; - obsada aktorska - trafnośd wyboru, styl gry, ocena umiejętności, aktor jako charakter; - reżyseria - zamiar, koncepcja, cel zabiegów i ich spójnośd, piętno indywidualności; - tematyka i problematyka -jej ranga, aktualnośd, sztampowośd, prowokacyjnośd, aspekt społeczny. - akcja i jej rozwój - powiązania między scenami, rytm, sposób narracji, funkcja montażu, rola planów filmowych, epizodów; - muzyka -jej współbrzmienie z fabułą, synchronizacja z akcją i tematyką, dyskretna czy natarczywa, liryczna czy dramatyczna. 3. Podsumowanie i utrwalenie Dwiczenia redakcyjne Notowanie Uczniowie wspólnie z nauczycielem redagują konspekt recenzji Jana Tadeusza" Andrzeja Wajdy. Praca domowa - dwiczenie 4.

Ewa Wolaoska Rozdział 19 LIST MOTYWACYJNY W SZKOLE (etap III i IV edukacji) 19.1. Proponowane dwiczenia (znak * wyróżnia zadania przeznaczone dla etapu IV edukacji) 1. Uszereguj poszczególne elementy listu motywacyjnego we wlaści-, wej kolejności. Maria Zamęcza ------Mam nadzieję, że moje Icwalifikacje odpowiadają Pana wymaganiom. 'Liczę na~odpo- ~ wiedź i możliwośd spotkania. Warszawa, dn. 29 czerwca 2002 ~ _______ Z poważaniem Jestem absolwentką^Wydzialu Polonistyki UW olpecJalTzacjT naudzycTefśkiejT W trakcre ~ studiów odbywałam praktyki w gimnazjum i liceum. Ukooczyłam także szkolenia z zakresu pedagogiki szkolnej i psychologii, co jeszcze lepiej przygotowało mnie do wykonywania zawodu nauczyciela. Maria Zamecka ------------ul. Kolibrów 8 04-034 Warszawa

Szanowny Panie Dyrektorze, ---------W odpowiedzi na ogłoszenie w "Gazecie Wyborczej" zgłaszam swoją "kandydaturę o~a~ _ stanowisko nauczyciela języka polskiego w Pana gimnazjum. Pan Jan Kowalski pyrektor Gimnazjum Społecznego Nr 32 Pragnę nadmienid, iż bardzo zależy mi na pracy w Paoskiej szkole, gdyż nauczanie języka ojczystego jest moim życiowym powołaniem. Ze swej strony oferuję Panu i uczniom chęd do pracy, umiejętnośd porozumienia się z młodzieżą, wiele ciekawych pomysłów _ n_ Pro_wadzenie lekcji, cierpliwośd i skutecznośd w realizowaniu programu nauczania. List motywacyjny w szkole 425 2. Sporządź listę doświadczeo i nabytych umiejętności do wykorzystania w liście motywacyjnym, w którym ubiegałbyś się o prace bibliotekarza w twojej szkole. 3. Poniżej znajdują się trzy listy motywacyjne, w których kandydaci do pracy ubiegają się o stanowisko redaktora merytorycznego w wydawnictwie książkowym. Którego z kandydatów zaprosiłbyś na rozmowę kwalifikacyjną i dlaczego? Dominika Nowak ul. Zielna 12/25 96-300 Żyrardów tel. 923-34-56 Żyrardów, 19.05.2001 Pan Dyrektor Jan Kowalski Wydawnictwo "Plastuś", Warszawa Szanowny Panie Dyrektorze, W odpowiedzi na ogłoszenie w "Gazecie Wyborczej" (z dn. 14.05.2001) zgłaszam swoją kandydaturę na stanowisko redaktora merytorycznego w Paostwa wydawnictwie. Moje dotychczasowe doświadczenie obejmowało pracę na stanowisku członka redakcji "Tygodnika Żyrardowskiego". Tak więc obcowanie ze słowem pisanym i jego korektą nie jest mi obce. Praca redakcyjna obejmująca także skład i łamanie tekstu również nie jest dla mnie nowością. Ukooczone z wyróżnieniem studia polonistyczne na Uniwersytecie Warszawskim (specjalizacja redaktorska) dały mi potrzebną wiedzę, zarówno w zakresie literatury, jak i języka. Dlatego uważam, że moje przygotowanie merytoryczne oraz doświadczenie zawodowe mogę efektywnie wykorzystad dla potrzeb Wydawnictwa "Plastuś". Znajomośd literatury dziecięcej, jak również szczególne dla niej zamiłowanie mogą byd dodatkowym atutem. Jeżeli moja kandydatura spotka się z Paostwa zainteresowaniem, liczę na pozytywne jej rozpatrzenie oraz wyznaczenie terminu i miejsca spotkania, w czasie którego będę mogła dokładniej zaprezentowad swoją osobę.

Z poważaniem 'Dominika

426 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE Joanna Walicka ul. Mochnackiego 21/25 02-041 Warszawa tel. 723-39-26 Warszawa, 19.05.2001 Pan Dyrektor Jan Kowalski Wydawnictwo "Plastuś", Warszawa Panie Dyrektorze!!! Od dawna z ogromnym zainteresowaniem i nieukrywanym podziwem śledzę pracę Paoskiego wydawnictwa. Zawsze marzyłam o pracy redaktora w tak kompetentnej i doskonale zorganizowanej firmie. Jestem świadoma odpowiedzialności, jaka ciąży na Paoskim zespole redakcyjnym, i jestem gotowa tym wymogom sprostad. Psychika dziecka, jego potrzeby i krąg zainteresowao są mi znane z racji wieloletniej pracy w szkole w charakterze nauczyciela języka polskiego. Wiem, jaką literaturę chętnie czytają dzieci, wiem, jakie stawiają pytania i... dlaczego tak często nie uzyskują na nie odpowiedzi. Czy to mało? Byd może, ale jeżeli interesuje Pana zatrudnienie na stanowisku redaktora kogoś, kto poza tekstem widzi dzieci i ich potrzeby, to sądzę, że jestem jedynym właściwym człowiekiem. Pozdrawiam Joanna 'Walicką Roman Matusiak ul. Mokotowska 8 m.3 00-023 Warszawa tel. 872-91-36 Warszawa, 19.05.2001 Pan Dyrektor Jan Kowalski Wydawnictwo "Plastuś", Warszawa Szanowny Panie Dyrektorze, Jestem bardzo zainteresowany pracą w Pana wydawnictwie na stanowisku redaktora. Praca ta jest zgodna z moim wykształceniem i doświadczeniem zawodowym. Jestem ambitny i pracowity. Lubię pracowad w zespole. Pełna dyspozycyjnośd pozwoli mi na całkowite zaangażowanie w pracę redakcyjną. Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej kandydatury. Z poważaniem List motywacyjny w szkole 427

4. Jesteś zainteresowany pracą opiekuna młodzieży w ośrodku szkol-no-wychowawczym. W dwóch akapitach napisz, dlaczego uważasz, że jesteś odpowiednim kandydatem na to stanowisko oraz jakiego zakresu obowiązków mógłbyś się podjąd w przyszłej pracy. 5. Jesteś zainteresowany pracą w agencji reklamowej na stanowisku copywritera (osoba, która tworzy teksty reklamowe i teksty używane w akcjach promocyjnych towarów i usług). Zredaguj dwa warianty akapitu wprowadzającego listu motywacyjnego, który to list:

a) będzie odpowiedzią na ogłoszenie prasowe, b) będzie przedstawieniem twojej kandydatury potencjalnemu pracodawcy z myślą o ewentualnych wolnych stanowiskach pracy. *6. Wskaż błędy w warstwie treściowej i językowej, które popełniła autorka poniższego listu motywacyjnego. Następnie zredaguj poprawną wersję listu. Prezes dr. J. Nowakowski ul. Sasanki 12 m. 4 Piaseczno Jadwiga Klimaszewska Prezesie, Zgłaszam swoją kandydaturę na stanowisko sekretarki. Nadmieniam, iż właśnie w tym roku zdaję maturę w Centrum Kształcenia Ustawicznego w Warszawie, ale już teraz zmuszona jestem podjąd jakąś pracę zarobkową. Znam trochę język angielski i bardzo mało rosyjski. Doskonale radzę sobie z komputerem (Windows 3.11 i Word 2.0). Jestem osobą młodą, ładną i zgrabną. Mam 1,75 wzrostu. Potrafię łatwo dogadywad się z ludźmi. Jestem dyspozycyjna 24 godziny na dobę. Jeżeli czeka pan na kogoś o wspomnianych cechach, może pan spad spokojnie. Jestem przekonana, że moje przygotowanie czyni mnie dobrą osobą na sekretarkę. Czekam na wiadomośd na numer telefonu 0-609-12-35-78. Z pozdrowieniami, Jadzia

428 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE *7. Najbardziej wszechstronne wykształcenie, rozliczne umiejętności i deklarowany z całym żarem zapał do pracy mogą nie wystarczyd, by kandydat na dane stanowisko został zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną. Specjaliści z firm doradztwa personalnego radzą, aby kandydaci do pracy starali się w listach motywacyjnych dowodzid, iż ich obecnośd w danej firmie jest niemal niezbędna i przyniesie jej

rozliczne korzyści. Zredaguj akapit, w którym udowodnisz, iż jesteś niezbędny na stanowisku kierownika działu promocji w firmie "Top Snacks" produkującej niesłodkie przekąski. *8. Napisz list motywacyjny, stanowiący odpowiedź na poniższe ogłoszenie prasowe. DrWitt poszukuje kandydatów z całej Polski na stanowisko: PRZEDSTAWICIEL HANDLOWY Wymagania: • zorientowanie na wyniki, • dynamizm, operatywnośd, zaangażowanie, • nieposzlakowana opinła z dotychczasowych miejsc pracy, • latwoSd nawiązywania kontaktów. • doświadczenie w pracy na podobnym stanowisku w branży FMCG, • znajomośd rynku detalicznego, • prawo jazdy. Oferujemy: • • wymagającą prace w młodym t dynamicznym zespole, • doskonałą atmosferę pracy w konkurencyjnym środowisku, • możliwośd rozwoju i podnoszenia kwalifikacji, • atrakcyjne wynagrodzenie, • wyposażenie niezbędne do efektywnej pracy. •.Osoby zainteresowane, prosimy o przesłanie CV, zdjęcia i listu 'motywacyjnego z zaznaczeniem nr ref. ASW 009/G w terminie 7 dni od daty ukazania się ogłoszenia na podany niżej adresTake It • Doradztwo Personalne ul. Wałków 11. OO-851 Warszawa fax 583 96 96 Prosimy o dopisanie klauzuli: "WyrAźam-zgodę na przetwaf rarwe moich danpOb osobowych zgodnłft* y»«M|%dn. 29.08.1997T•; •• ;'•' :'<>Oairor^t»nyrf>'Dl««B<>w»cri-..

*9. Napisz list motywacyjny adresowany do Jana Kowalskiego, prezesa wydawnictwa książkowego "Tęcza", w którym będziesz ubiegad się o stanowisko redaktora merytorycznego w dziale książek dla dzieci. Adres wydawnictwa: Warszawa, ul. Kubusia Puchatka 103 m. 5. List motywacyjny w szkole 429 19.2. O wyznacznikach oceny listu motywacyjnego List motywacyjny jest gatunkiem wypowiedzi stosunkowo mocno skonwencjonalizowanym, co pozwala na przedstawienie dośd precyzyjnych kryteriów jego oceny jako tekstu uczniowskiego. Nauczyciel, sprawdzając napisane przez uczniów listy motywacyjne, może skorzystad z następujących wyznaczników oceny: Wyznaczniki oceny l Kompozycja i układ graficzny: zastosowanie trójdzielnej kompozycji, na którą składa się cześd wstępna, rozwinięcie i częśd koocowa; - obecnośd stałych elementów: a) w części wstępnej - miejscowośd, data, dane personalne nadawcy, dane odbiorcy, ewentualnie numer referencyjny, nawiązanie kontaktu z odbiorcą; b) w rozwinięciu - przyczyna napisania listu, prezentacja kwalifikacji i cech osobowych: c) w części koocowej - zwroty wyrażające oczekiwania nadawcy w stosunku do odbiorcy, formuły grzecznościowe, podpis nadawcy; - objętośd nieprzekracząjąca znormalizowanej strony komputeropisu i układ graficzny (podział na akapity, poprawne umiejscowienie na kartce informacji o nadawcy i adresacie itp., wydzielenie marginesu oraz miejsca na datę i podpis). 2. Obecnośd aktów obligatywnych (np. prośba, propozycja, obietnica, zapewnienie, deklaracja). 3. Stosownośd stylistyczna: - prowadzenie narracji w pierwszej osobie liczby pojedynczej w czasie przeszłym w formie monologu; - używanie leksyki oficjalnej, unikanie wyrazów i wyrażeo o charakterze potocznym, zastosowanie skonwencjonalizowanych formuł incypitowych i finalnych. 4. Poprawnośd językowa, ortograficzna i interpunkcyjna. 19.3. Propozycja lekcji poświęconej listowi motywacyjnemu Temat lekcji: Jak napisad list motywacyjny? Klasa II lub III gimnazjum albo klasy I-III liceum Czas: dwie jednostki lekcyjne Materiały dydaktyczne: teksty wybranych dwiczeo zamieszczone w proponowanym zestawie dwiczeo w tym rozdziale

430 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE ETAPY LEKCJI CELE I UMIEJĘTNOŚCI PRZEBIEG LEKCJI 1. Wprowadzenie Przypomnienie wiadomości o liście jako gatunku wypowiedzi Wprowadzenie pojęcia list motywacyjny Nauczyciel pyta uczniów: - jakie znają rodzaje listów (prywatne i oficjalne) - czy wiedzą, w jakiej sytuacji życiowej pisze się list motywacyjny i czemu ten gatunek wypowiedzi służy. 2. Rozwijanie Rozpoznawanie części skla-umiejetności dowych listu motywacyjne-cząstkowych go (dwiczenia Porównywanie elementów słownikowoskładowych gatunków po-frazeologiczne; wstających w oficjalnych i dwiczenia w nieoficjalnych sytuacjach uzasadnianiu sądów; komunikacyjnych dwiczenia redakcyjne Gromadzenie wyrazów na- poprawianie zywających cechy charakcudzego tekstu) wości Kształcenie sprawności tworzenia wypowiedzi, służących wyrażaniu opinii, przekonywaniu i uzasadnianiu własnych poglądów Praca grupowa i zbiorowa Kształcenie umiejętności redagowania tekstu Nauczyciel prosi uczniów o wykonanie dwiczenia l, następnie uczniowie nazywają poszczególne elementy budowy listu motywacyjnego i z pomocą nauczyciela porównują strukturę listu prywatnego ze strukturą listu oficjalnego. Nauczyciel prosi uczniów o sporządzenie w zeszytach listy wyrazów i wyrażeo nazywających cechy charakteru, usposobienia itp. dobrego pracownika. Następnie uczniowie wykonują dwiczenie 2. Nauczyciel dzieli uczniów na trzy grupy i prosi o wykonanie dwiczenia 3 (dyskusja miedzy grupami o dokonanych wyborach). teru, usposobienia, umyslo-

Uczniowie wykonują dwiczenie 6 . Po wykonaniu pierwszej części dwiczenia uczniowie wraz z nauczycielem omawiają wszystkie biedy dostrzeżone w przykładzie listu motywacyjnego z tego dwiczenia. Następnie wykonują drugą cześd polecenia -wspólne redagowanie poprawnej wersji listu. 3. Synteza (dwiczenia kompozycyjne i redakcyjne) Umiejętnośd konstruowania dłuższej wypowiedzi pisemnej zgodnej z założeniami sytuacji komunikacyjnej Praca w grupach Uczniowie w czteroosobowych grupach wykonują dwiczenie 4; przedstawiciele grup na głos odczytują napisane teksty. Nauczyciel komentuje poprawnośd zredagowanych teksów. 4. Podsumowanie i utrwalenie Umiejętnośd wybierania i selekcjonowania informacji Uczniowie wspólnie z nauczycielem redagują notatkę o charakterystycznych cechach listu motywacyjnego jako gatunku wypowiedzi. Praca domowa - dwiczenie 5 lub dwiczenie 8* * - zadania przeznaczone dla etapu IV edukacji Adam Wolaoski Rozdział 20 STRESZCZENIE W SZKOLE (etap H, III i IV edukacji) 20.1. Proponowane dwiczenia (znak * wyróżnia zadania przeznaczone dla etapu IV edukacji) 1. Proszę zastąpid poniższe ciągi wyrazem o znaczeniu nadrzędnym. \.flat, ford, opel, skoda ..................••••••••••••• 2. fortepian, flet, gitara, perkusja 3. grypa, świnka, ospa, angina - ............................... 4. jabłko, śliwka, pomaraocza, kiwi ................................ 5. kot, pies, koo, lew - .............-•-••••••••••• 6. pilkarz, tucznik, piywak, zapaśnik - ............................... 7. powieśd, nowela, wiersz, oda - ............................... 8. stoi, lawa, fotel, kanapa - ....................••-•••••• 9. sweter, kurtka, spodnie, bluza - ............................... 10. woda, cola, herbata, oranżada - ...............................

2. Proszę zastąpid poniższe związki wyrazowe składające się z czasownika i rzeczownika prostymi formami czasownika o równoważnym znaczeniu. 1. brad udział ................................ 2. czynid starania - ........---•--•-3. dad odpowiedź!udzielid odpowiedzi 4. dad wyraz ................................ 5. dobiec kooca - ...........-••--•-••6. dolożyd starao 1. wyrazid zgodę ................................

432 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE 8. mied wpływ/wywierad wpływ - ............................... 9. mied zaufanie/żywid zaufanie - ............................... 10. odbywad podróż ................................ 11. odbywad spacer • ................................ " :v:\ ,

12. wystąpid z propozycją/wyjśd z propozycją ................................ 13. prowadzid grę ................................ 14. udzielad pomocy ................................ 15. wprawid w zdumienie ................................ 3. Proszę zastąpid poniższe frazy pojedynczymi przymiotnikami o równoważnym znaczeniu. 1. taki, który łatwo znajduje oddźwięk - ............................... 2. taki, który stanowi zakooczenie czegoś -............................... 3. taki, któty jest zdatny do zjedzenia -............................... 4. taki, którego nie należy czynid -............................... 5. taki, którego nie można usłyszed - ............................... 6. taki, którego nie można zmienid - ............................... t ,.,_-.

1. taki, którego następstw nie można usunąd

- ...............................

8. taki, który nie przynosi dochodów ................................ 9. taki, który daje się policzyd - ............................... 10. taki, który nie przepuszcza - ............................... 4. Proszę przekształcid poniższe zdania złożone w zdania pojedyncze. 1. Cieszył się, że nadchodzą święta. - ............................................ 2. Zawiadomili, że będzie remont klatki. .............................................. 3. Dostał gęsiej skórki, ponieważ było zimno. - ............................................. 4. Zawody odbyły się, chociaż padał śnieg. - ............................................. 5. Nie przyjechał, ponieważ był chory. -............................................. 6. Zdumiewa mnie to, jak on jest pewny siebie. -............................................. l. Pojechał do miasta, żeby zrobid zakupy. - ............................................. 8. Jeśli nie będzie pogody, nie wyjdziemy w góry. -............................................. 9. Kiedy wrócił, zadzwonił do rodziców. .............................................. 10. Jest taki, że wszyscy go nie lubią. - .............................................. 5. Proszę skrócid poniższe zdania, wykorzystując następujące zabiegi stylistyczno-redakcyjne: a) usuniecie ze zdania rozwiniętego wyrazów nieistotnych dla zrozumienia jego tres'ci, b) zastąpienie wyrazów o węższym zakresie znaczeniowym wyrazem lub wyrażeniem o szerszym zakresie lub c) przekształcenie zdania złożonego w zdanie pojedyncze. Streszczenie w szkole 433 1. Poszedł do dużego sklepu, który znajdował się na osiedlu, i kupił orzechy laskowe i włoskie oraz rodzynki, migdały i figi. 2. Na środku ogromnej zielonej polany stal mały, zbudowany z bali i pokryty gontem, domek, który miał nieproporcjonalnie duży komin. 3. W sklepie jubilerskim można było kupid pierścionki z opalami, rubinami, szmaragdami, szafirami i brylantami. 4. W małym ogródku, który znajdował się obok domu, rosły czerwone róże, Żółte irysy i różnokolorowe bratki. 5. W przychodni lekarskiej można było skorzystad z porad ortopedy, gastrolo-ga, kardiologa, neurologa i pediatry.

6. Przeczytaj zamieszczoną poniżej recenzje filmu "Batman Forever". Następnie przedstaw koledze/koleżance tres'd filmu przy użyciu 160 znaków pisarskich, tj. tylu, ile liczy jeden SMS (krótka wiadomośd tekstowa). "Batman Forever" w reżyserii Joela Schumachera to trzecia częśd ekranowych przygód nieustraszonego Mściciela z Gotham City. Tym razem przeciwnikami Bruce 'a Wayne 'a alias Batmana są dwaj arcyszubrawcy: makia-weliczny Dwie Twarze, czyli były prokurator Harvey Dent, który szuka zemsty za swoją oszpeconą twarz, oraz zwariowany Zagadka, czyli Edward Nygma, niegdyś utalentowany pracownik Wayne Enterprises, a obecnie jeden z najbardziej niebezpiecznych przestępców. Obu łączy wspólny cel - zdobyd kontrolę nad umysłami obywateli Gotham City, a przy okazji ostatecznie rozprawid się z największym stróżem porządku Batmanem. Ten na szczęście znajduje sojusznika w osobie młodego akrobaty cyrkowego, który porzuca dotychczasową pracę i staje się wytrwałym towarzyszem nocnych wypraw Człowieka-Nietoperza. "Batman Forever" w zasadniczy sposób różni się od dwóch pierwszych części. Nowy reżyser stworzył filmowy komiks, co jest widoczne nie tylko w sposobie narracji, lecz także w warstwie wizualnej. Czero przestała byd barwą dominującą - Gotham City tonie w różnokolorowej poświacie, a jego ulicami przelewa się wielobarwny tłum. W filmie występują: Val Kilmer, Tommy Lee Jones, Jim Carrey i Nicole Kidman. Adam Wolaoski l

434 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE 7. Proszę streścid film lub spektakl teatralny, który obejrzałeś' ostatnio wspólnie ze swoją klasą. Najważniejsze składniki treści utworu należy przedstawid maksymalnie przy użyciu 100 wyrazów. *8. Proszę ułożyd tytuły prasowe, streszczające poniższe wiadomości. Pojedynczy tytuł nie powinien przekraczad 30 znaków pisarskich (liter, znaków interpunkcyjnych, spacji). a) 123 4 5 6 7 S 9 10 II 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 W czwartek ok. godz. 12. w Kancelarii Premiera wybuchł pożar, w wyniku którego spaliły się dwa pokoje na trzecim piętrze. Pożar już został ugaszony. W czasie, gdy zdarzenie miało miejsce, piętro niżej trwały konferencje prasowe związane ze Studiem Otwartym, uruchomionym w związku ze szczytem UE w Kopenhadze. Jak powiedział PAP szef Kancelarii Premiera Marek Wagner, całkowicie spaliły się dwa pokoje biura finansowego na trzecim piętrze Kancelarii. Spalona jest wykładzina, ponadpalane biurka. Konieczny będzie nie tylko remont tych pokoi, ale remont tego skrzydła piętra. Spalona częśd piętra była niedawno odnowiona.

Wagner dodał, że w sprawie pożaru będzie prowadzone śledztwo. Powiedział, że pożar został bardzo szybko zlokalizowany, bardzo szybko przyjechała straż pożarna. Wagner nie potrafił jeszcze powiedzied, jaka była przyczyna pożaru. *Źródło: PAP, 12.12.2002, za: gazeta.pl+ b) 123 4 5 6 7 8 9 W 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 Listopadowa sprzedaż detaliczna w USA wzrosła o 0,4 proc. w skali roku - poinformował w czwartek Departament Handlu. Pomijając sprzedaż samochodów i części do nich, wartośd sprzedaży detalicznej w skali roku wzrosła o 0,4 proc. Analitycy spodziewali się, że wzrost, nie uwzględniając sektora motoryzacyjnego, wyniesie 0,2 proc. Znacznie wzrosła zwłaszcza sprzedaż wyposażenia domów, niespodziewanie spadły natomiast obroty sieci sprzedaży detalicznej. Streszczenie w szkole 435 Sprzedaż detaliczna jest jednym z najważniejszych składników popytu wewnętrznego, który odpowiada za tworzenie dwóch trzecich wartości amerykaoskiej gospodarki. v *Źródło: Reuters, hubs, 12.12.2002, za: gazeta.pl+ *9. Proszę zredagowad lidy streszczające do poniższych tekstów prasowych. Pojedynczy lid nie powinien przekraczad 35 wyrazów. a) Górnicze związki: nie będzie ustępstw, to strajk W środę przed południem w Paostwowej Agencji Restrukturyzacji Górnictwa w Katowicach rozpoczęła się trzecia tura negocjacji związkowców z rządem. - Jeżeli rozmowy nie zakooczą się dzisiaj porozumieniem, to nie ma takiej możliwości, żeby odwoład strajk - powiedział przed rozpoczęciem rozmów wiceszef górniczej Solidarności Dominik Kolorz. Dodał, że scenariusz ewentualnego protestu jest gotowy, ale ogłoszony zostanie dopiero w przypadku fiaska rozmów. Tymczasem wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce Wacław Czerkawski zdradził, że chodzi o strajk 24-godzinny. Podstawowe punkty sporne między stroną rządową i związkową to sprawa likwidacji kopalo i utrzymania górniczych uprawnieo branżowych zawartych w Zakładowych Układach Zbiorowych Pracy. Chodzi m.in. o premię barbórkową i czternastą pensję. Związkowcy zapowiadają, że nie zrezygnują z tych uprawnieo. - Nie ma mowy o tym, aby górnik zarabiał 1300 zł na rękę. Jeśli komuś się to w Polsce śni, niech zmieni sobie kraj - powiedział szef Związku Zawodowego Pracowników Dołowych Waldemar Bartz. - Nie ma ustępstw. Jesteśmy gotowi podpisad porozumienie w naszej wersji. Jeśli nie, to jest strajk generalny od jutra w wersji ustalonej przez sztab - dodał.

Również Dominik Kolorz z górniczej "S" zapowiedział, że świadczenia przysługujące obecnie górnikom i poziom ich wynagrodzeo muszą byd utrzymane.

436 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE Uczestniczący w negocjacjach ze strony rządowej •wiceminister gospodarki Marek Kossowski nie chciał rozmawiad z dziennikarzami przed rozpoczęciem negocjacji. Powiedział jedynie, że liczy na pozytywny finał rozmów. *Źródło: PAP, 11.12.2002, za: gazeta.pl] b) Tadeusz Konwicki nagrodzony Była kiedy ś taka dziedzina sztuki, która nazywała się literaturą. W owych czasach trafiały się specjalne sklepy sprzedające przedmioty, które nazywaliśmy książkami - napisał w "Pamflecie na siebie" Tadeusz Konwicki. Laureat przyznanej mu za całokształt twórczości Nagrody im. Jana Parandowskiego, najważniejszej nagrody PEN Clubu, z pewnością nie może wierzyd w roztoczoną przez siebie czarną wizję. Niespotykaną zdolnośd opowiadania fabuł dzielił przez lata sprawiedliwie między trzy swoje miłości. Pierwsza to spotkania i gawędzenie z ludźmi. Jego anegdoty i opowieści, które snuł przy stoliku w kawiarni Czytelnik, są już legendą. Drugą pasją Konwickiego jest film. Do historii polskiego kina przejdą z pewnością "Salto", "Jak daleko stąd, jak blisko", "Lawa" i "Ostatni dzieo lata" -film, za który dostał Grand Prixfestiwalu w Wenecji. Jednak najwięcej emocji przez całe pół wieku wzbudzały jego książki. Jako dwudziestoczterolatek w 1950 r. wydal socrealistyczne powieścidło "Przy budowie". Byd może musiał tak się sparzyd, by powstały wszystkie jego następne powieści i eseje - pisane z ironią wobec siebie, z dystansem wobec opisywanego świata, przepełnione nieustanną grą z czytelnikiem. Ta gra nie przeszkadzała mu napisad książek, które były świadectwem rozterek i wyborów polskiej inteligencji w latach PRL, m.in. wydanych najpierw w podziemiu powieści "Kompleks polski" i "Mała apokalipsa". Do jego najważniejszych książek należą również "Sennik współczesny" i "Kalendarz i klepsydra". Z twórczością filmową pożegnał się w 1989 r. Ostatnio nie wydaje również nowych książek. O swojej twórczości, głównie filmowej, opowiedział w ubiegłym roku Katarzynie Bielas i Jackowi Szczerbie w wywiadzierzece " Pamiętam, że było gorąco ". Nagrodę Parandowskiego odbierze w poniedziałek. :••' *Źródło: mm, gazeta.pl+ , Streszczenie w szkole 437 *10. Proszę napisad streszczenie poniższego tekstu. ;; > ,!,yJ,

LOJALNOŚD Dyrektywy służące potrzebie zaufania i związanemu z nim uczuciu bezpieczeostwa byłyby niepełne, gdybyśmy nie wspomnieli jeszcze o nakazie lojalności. "Lojalnośd" - to termin o bardzo rozmaitej treści i w zależności od kontekstu o ujemnym albo dodatnim zabarwieniu uczuciowym. Powiedzied o kimś, że jest lojalnym obywatelem, to czasem wyraz uznania za skrupulatne wypełnianie wszystkich obowiązków wobec paostwa, kiedy indziej, np. wtedy, gdy władza jest obca i narzucona, lojalnośd komuś przypisywana ma posmak oportunizmu albo serwilizmu. Lojalnośd wasala wobec swego pana była wiernością nakazującą wasalowi ginąd w jego obronie albo samemu zadawad sobie śmierd, gdy jego pan zginął, jak to robili samurajowie czy rycerze średniowieczni w Europie. Tak rozumianą lojalnośd przypisywano bohaterom Conrada, powołując się np. na Lin-garda z Ocalenia, przy czym w tej wierności upatrywano szczególne piękno tej postaci. Idąc za sugestią C. Znamierowskiego, zawartą w jego artykule pt. "Normy grupy wolnej", zaanektujemy słowo "lojalnośd" dla oznaczenia pewnych zachowao przebiegających za plecami kogoś, kogo dotyczą. W tym rozumieniu oskarżamy o nielojalnośd kogoś, kto wypowiadał się w naszej obecności bardzo korzystnie o naszej pracy, a nie miał odwagi jej bronid, albo zgoła przyłączył się do jej krytyków, gdy jej autor był nieobecny. Kto zapewnia kolegę, że zabiega o jego awans, zaś w gruncie rzeczy stara się za jego plecami mu w niejednym zaszkodzid, jest hipokrytą, ale także jest nielojalny, bo narusza czyjeś uzasadnione oczekiwania. Jest to czyn potępiany tym bardziej, im bardziej to oczekiwanie jest uzasadnione przez więzy długotrwałej przyjaźni czy ciepło uczud rodzinnych. W tym sensie mówimy o lojalności w stosunku do zmarłych, którym trwała nieobecnośd nie pozwala dochodzid, czy ich wola została należycie uszanowana. W tym rozumieniu lojalności, jakie tu proponujemy, reguła nakazująca ludziom zachowywanie się w stosunku do nieobecnych tak, by się tego zachowania nie powstydzili w ich obecności, uzupełnia zespół reguł na szczególnej straży wzajemnego zaufania, obejmując wraz z zakazem kradzieży czy donosicielstwa to, co dzieje się za naszymi plecami. *Źródło: Maria Ossowska, Normy moralne. Próba systematyzacji, Warszawa 1985+

438 GATUNKI WYPOWIEDZI w SZKOLE 20.2. O wyznacznikach oceny streszczenia Nauczyciel, sprawdzając napisane przez uczniów streszczenia (tekstów narracyjnych), może skorzystad z następujących wyznaczników oceny: Wyznaczniki oceny Trafny wybór głównych wydarzeo lub problemów z tekstów streszczanych Uporządkowanie chronologiczne lub przyczynowo-skutkowe, *w przypadku streszczania tekstów o konstrukcji asocjacyjnej - uporządkowanie odtwarzające związki nielinearne tekstu streszczanego Objętośd streszczenia nieprzekraczająca 10 procent objętości tekstu oryginału

Zwięzłośd i klarownośd tekstu osiągana przez zastosowanie mowy zależnej, hiperoni-mów, parafraz leksykalnych, słowotwórczych, składniowych Dostosowanie stylu streszczenia do wykorzystanej metody streszczania (np. styl tekstu oryginalnego obecny w streszczeniu typu wyciąg) Poprawnośd językowa, ortograficzna, interpunkcyjna * - etap IV edukacji 20.3. Propozycja lekcji poświęconej streszczeniu Temat: Napisz to zwięźlej Klasa V-VI szkoły podstawowej Czas: dwie jednostki lekcyjne Materiały dydaktyczne: zestaw dwiczeo zaproponowany na początku tego rozdziału, wybrane słowniki wyrazów bliskoznacznych, języka polskiego i synonimów Streszczenie w szkole 439 ETAPY

CELE

PRZEBIEG LEKCJI

LEKCJI

I UMIEJĘTNOŚCI

1. Wprowadzenie

Wprowadzenie terminu

Nauczyciel pyta uczniów, co to znaczy mówid/pi-

streszczenie

sad zwięźle. Szukając odpowiedzi na to pytanie,

Praca ze słownikami (języ-

uczniowie mogą posłużyd się definicją hasła zwie-

•-

ka polskiego i synonimów)

zty ze słownika języka polskiego. Następnie mogą

poszukad wyrazów bliskoznacznych do wyrazu

zwięzły w słowniku synonimów.

Nauczyciel pyta następnie uczniów, czy wie-

dzą, w jakich sytuacjach przydaje się mówie-

nie/pisanie w sposób krótki i zwięzły? Nauczy-

ciel wprowadza termin streszczenie.

2. Rozwijanie

Parafrazowanie leksykal-

Nauczyciel prosi uczniów o wykonanie dwiczenia

umiejętności

ne, słowotwórcze i skła-

1, dwiczenia 2 i dwiczenia 3. Uczniowie kolejno,

cząstkowych

dniowe

na głos wykonują poszczególne punkty dwiczeo.

Dwiczenia

słownikowe

Nauczyciel prosi uczniów o wykonanie dwiczenia

(przygotowujące do

4 i dwiczenia 5. Uczniowie wykonują dwiczenia

pisania streszczenia)

samodzielnie. Następnie wskazani przez nauczy-

Dwiczenia

ciela uczniowie odczytują swoje propozycje. Na-

stylistyczno-

uczyciel omawia najlepsze rozwiązania.

-redakcyjne

(przygotowujące do

pisania streszczenia)

3. Synteza

Umiejętnośd wybierania ze

Nauczyciel dzieli uczniów w klasie na grupy czte-

streszczanego tekstu naj-

roosobowe i prosi o wykonanie dwiczenia 6. Na-

Dwiczenie

istotniejszych informacji

stępnie uczniowie (przedstawiciele czteroosobo-

kompozycyjno-

Umiejętnośd parafrazowa-

wych grup) odczytują napisane teksty. Nauczyciel

-redakcyjne

nia streszczanego tekstu i

komentuje poprawnośd merytoryczną i językową.

zwięzłego formułowania

myśli

Umiejętnośd tworzenia

spójnych i logicznych ko-

munikatów

4. Utrwalenie

Umiejętnośd wybierania

Nauczyciel prosi uczniów o zapoznanie się z pole-

z tekstów fabularnych

ceniem do dwiczenia 7 (wariant podstawowy).

Dwiczenie w

głównych wydarzeo, ukła-

Wspólnie wybierają utwór (film lub spektakl), który

streszczaniu utworu

dania ich w ciąg chrono-

następnie poddany będzie streszczaniu. Razem tak-

fabularnego

logiczny i przyczynowo-

że układają plan wydarzeo, które następnie zosta-

skutkowy

ną rozwinięte w formie streszczenia. Wszyscy

Umiejętnośd dokonywania

uczniowie zapisują ów plan w zeszytach.

selekcji materiału

Praca domowa

Rozwinięcie planu utworu fabularnego do postaci

streszczenia o długości nie przekraczającej 100

wyrazów.