STIEG LARSSON

DZIEWCZYNA, KTÓRA IGRAŁA Z OGNIEM
przełożyła Paulina Rosińska

Jacek Santorski & Co Agencja Wydawnicza Warszawa 2009

Tytuł oryginału FLICKAN SOM LEKTE MED ELDEN Redakcja Elwira Wyszyńska Skład i łamanie Marcin Labus Korekta Paulina Martela Ewa Jastrun Copyright © Stieg Larsson 2006 First published by Norstedts, Sweden, in 2006. The text published by agreement with Norstedts Agency. Copyright © for the cover illustration by Norma Communication Copyright © for the Polish edition by Jacek Santorski & Co Agencja Wydawnicza, 2009 Wydanie I Jacek Santorski & Co Agencja Wydawnicza Sp. z o.o. ul. Alzacka 15a, 03-972 Warszawa e-mail: wydawnictwo@jsantorski.pl Dział handlowy: tel. (022) 616 29 36, 616 29 28 faks (022) 433 51 51 Zapraszamy do naszego sklepu internetowego: www.jsantorski.pl Druk i oprawa Opolgraf S.A. ISBN 978-83-7554-090-1

PROLOG LEŻAŁA PRZYPIĘTA pasami na wąskiej pryczy z hartowanej stali. Rzemienie miała zaciągnięte na klatce piersiowej. Leżała na plecach. Ręce ułożone po bokach, unieruchomione na brzegach łóżka. Już dawno zaniechała wszelkich wysiłków, by się wydostać. Nie spała, ale oczy miała zamknięte. Gdyby je otworzyła, znalazłaby się w ciemności, a jedynym źródłem światła byłaby wąska smuga sącząca się ponad drzwiami. Czuła niesmak w ustach i bardzo chciała umyć zęby. Jakaś część jej świadomości nasłuchiwała odgłosu kroków, co oznaczałoby, że on nadchodzi. Nie miała pojęcia, czy to wieczór, czy noc, a jedynie poczucie, że zaczynało być zbyt późno na odwiedziny. Nagle drżenie łóżka sprawiło, że otworzyła oczy. Tak jakby gdzieś w budynku włączyła się jakaś maszyna. Po kilku sekundach nie była już pewna, czy tylko jej się zdawało, czy naprawdę coś usłyszała. Odhaczyła kolejny dzień w pamięci. Czterdziesty trzeci dzień w tym więzieniu. Swędział ją nos, więc przekręciła głowę, by go podrapać o poduszkę. Pociła się. W pokoju było duszno i gorąco. Miała na sobie prostą koszulę nocną, która wciąż się podwijała. Gdy przesuwała biodro, palcem wskazującym i środkowym udawało jej się dosięgnąć koszuli i obciągnąć ją za każdym ruchem o jeden centymetr. Powtarzała całą operację drugą ręką. Ale koszula nadal fałdowała się pod kręgosłupem. Materac był nierówny i niewygodny. Całkowite odosobnienie sprawiało, iż wszystkie delikatne bodźce, którymi 5 w innej sytuacji w ogóle by się nie przejęła, bardzo zyskiwały na sile. Pasy były na tyle luźne, że mogła zmienić pozycję i położyć się na boku, lecz nie było to wygodne, bo musiała wtedy położyć rękę za plecami, więc ramię cały czas drętwiało. Nie bała się. Czuła za to, że jej tłumiony gniew rośnie. Jednocześnie dręczyły ją własne myśli, które wciąż zmieniały się w nieprzyjemne fantazje o tym, co się z nią stanie. Nienawidziła tej narzuconej bezsilności. Jak usilnie by nie próbowała koncentrować się na czymś innym, by zabić czas i odepchnąć świadomość swojej sytuacji, i tak pojawiał się lęk. Wisiał nad nią niczym chmura gazu, grożąc, że przeniknie przez pory skóry i zatruje jej egzystencję. Odkryła, że najlepszy sposób na to, by trzymać lęk z dala, to wyobrażać sobie coś, co daje jej poczucie siły. Zamykała oczy i przypominała sobie zapach benzyny. Siedział w samochodzie z opuszczoną boczną szybą. Podbiegła, włała benzynę do środka i podpaliła zapałką. Wszystko to trwało moment. Od razu buchnęły płomienie. A on wił się w męczarniach, słyszała jego krzyki przerażenia i bółu. Czuła woń spalonego mięsa i ostry zapach plastiku i tapicerki ze zwęglonego siedzenia. PRAWDOPODOBNIE PRZYSNĘŁA, bo nie słyszała kroków, ale obudziła się od razu, gdy tylko otworzyły się drzwi. Wpadające światło oślepiło ją. To on, jednak przyszedł. Był wysoki. Nie wiedziała, ile ma lat, w każdym razie był dorosły. Miał rudobrązowe, zmierzwione włosy, okulary w czarnych oprawkach i rzadki zarost na brodzie. Pachniał wodą po goleniu. Nienawidziła jego zapachu. Stał cicho w nogach łóżka i przyglądał się jej dłuższą chwilę. Nienawidziła jego milczenia. 6

Jego twarz skrywała się w cieniu, widziała tylko sylwetkę. Nagle się odezwał. Miał niski, wyraźny głos i pedantycznie akcentował każde słowo. Nienawidziła jego głosu. Powiedział, że dziś są jej urodziny i że chce złożyć życzenia. Jego głos nie był wrogi ani ironiczny. Był neutralny. Podejrzewała, że się uśmiechał. Nienawidziła go. Podszedł do wezgłowia pryczy. Wierzchem wilgotnej dłoni dotknął jej czoła i przesunął palcami u nasady włosów. Gest ten zapewne miał być przyjazny. Prezent urodzinowy dla niej. Nienawidziła jego dotyku. MÓWIŁ DO NIEJ. Widziała, jak porusza ustami, ale nie słyszała jego głosu. Nie chciała słuchać. Nie chciała odpowiadać. Usłyszała, gdy zaczął mówić głośniej. W jego głosie brzmiało poirytowanie z powodu braku jej reakcji. Mówił 0 wzajemnym zaufaniu. Po kilku minutach zamilkł. Zignorowała jego spojrzenie. Potem wzruszył ramionami i zaczął poprawiać pasy. Zacisnął trochę bardziej rzemienie na jej klatce piersiowej i pochylił się nad nią. Odwróciła się natychmiast na lewy bok, tak daleko od niego, jak mogła, na ile tylko pozwalały rzemienie. Podciągnęła kolana pod brodę i spróbowała z całej siły kopnąć go w głowę. Celowała w jabłko Adama, ale trafiła czubkiem palca gdzieś poniżej szczęki, bo był na to przygotowany 1 zrobił unik, więc skończyło się na lekkim, ledwie odczuwalnym uderzeniu. Spróbowała kopnąć go jeszcze raz, ale był już poza zasięgiem. Opuściła nogi na pryczę. Prześcieradło zwisało z łóżka na podłogę. Koszula nocna podwinęła się wysoko nad biodra. Stał chwilę w bezruchu, nic nie mówiąc. Obszedł pryczę i rozpiął pasy do krępowania nóg. Usiłowała je podkurczyć, 7

ale chwycił ją za kostkę, przygniótł kolano i zacisnął rzemień. Znów obszedł pryczę i przypiął drugą nogę. Teraz była już kompletnie bezradna. Podniósł prześcieradło z podłogi i okrył ją. Patrzył na nią w ciszy przez jakieś dwie minuty. Wyczuwała w ciemności jego podniecenie, chociaż go nie okazywał, udawał obojętność. Na pewno miał erekcję. Wiedziała, że chce jej dotknąć. Potem odwrócił się i wyszedł, zamykając za sobą drzwi. Słyszała, że je zaryglował, zupełnie niepotrzebnie, bo nie miała szans wyswobodzić się z więzów. Leżała tak kilka minut i patrzyła na wąską smugę światła znad drzwi. Potem poruszyła się, sprawdzając, jak ciasno są zapięte pasy. Mogła trochę podciągnąć nogi, ale rzemienie na piersiach i wokół kostek natychmiast się napinały. Rozluźniła się. Leżała w całkowitym bezruchu i patrzyła w nicość. Czekała. Marzyła o kanistrze z benzyną i zapałce. Widziała go przesiąkniętego benzyną. Wyczuwała w dłoni pudełko zapałek. Potrząsnęła nim. Zagrzechotało. Wyjęła zapałkę. Słyszała, że on cos' mówi, ale była głucha na jego słowa. Widziała wyraz jego twarzy, gdy przyłożyła zapałkę do pudełka. Słyszała trzask siarki w zetknięciu z draską. Brzmiało to jak spowolniony grzmot pioruna. Widziała, jak bucha płomień.

Uśmiechnęła się z zawziętością, nabrała wewnętrznej siły. Tej nocy skończyła trzynaście lat. Równania otrzymują nazwy według potęgi, do jakiej podniesiona jest niewiadoma (według wartości wykładnika). Jeśli ta wartość to 1, mówimy o równaniu pierwszego stopnia, jeśli jest to 2, drugiego stopnia itd. Równanie wyższego stopnia niż pierwszy daje wiele rozwiązań. Wartości te nazywamy pierwiastkami. Równanie pierwszego stopnia (równanie liniowe): 3x - 9 = 0 (pierwiastek: x = 3) Część 1 Równania nieregularne 16-20 grudnia Rozdział 1 Czwartek 16 grudnia - piątek 17 grudnia LISBETH SALANDER zsunęła okulary przeciwsłoneczne na czubek nosa i spoglądała spod ronda kapelusza. Widziała, jak kobieta z pokoju 32 wychodzi bocznym wyjściem z hotelu i spacerowym krokiem zbliża się do jednego z biało-zielonych leżaków przy basenie. W skupieniu wbijała wzrok w ziemię i zdawało się, że idzie na niepewnych nogach. Salander widziała ją wcześniej jedynie z daleka. Wiek kobiety oszacowała na jakieś trzydzieści pięć lat, lecz mogła być równie dobrze dwudziestopięcio-, jak i pięćdziesię-ciolatką. Miała brązowe włosy do ramion, pociągłą twarz i dojrzałe ciało, jakby wyjęte z katalogu bielizny domu wysyłkowego. Miała na sobie sandały, czarne bikini i okulary przeciwsłoneczne o fioletowym zabarwieniu. Była Amerykanką i mówiła z południowym akcentem. Żółty kapelusz upuściła na ziemię obok leżaka i dała znak barmanowi z baru Elli Carmichael. Lisbeth Salander odłożyła książkę na kolana, upiła łyk kawy i wyciągnęła rękę po papierosy. Nie odwracając głowy, przeniosła wzrok na horyzont. Ze swojego miejsca na tarasie przy basenie, między rododendronem a palmami, rosnącymi pod hotelowym murem, widziała w oddali Morze Karaibskie. Kawałek od brzegu płynęła z wiatrem żaglówka, na północ, ku Sant Lucia albo Dominice. Dalej na morzu zauważyła szarą sylwetkę masowca w drodze na południe, do Gujany lub któregoś z sąsiednich krajów. Delikatna bryza walczyła z przedpołudniowym upałem, jednak Lisbeth Salander czuła, jak kropla potu powoli spływa jej na brew. 13

Nie lubiła smażyć się na słońcu. Każdy dzień spędzała, o ile to było możliwe, w cieniu, dlatego wciąż przesiadywała pod markizą. Mimo to jej skóra zrobiła się brązowa jak orzech. Nosiła szorty w kolorze khaki i czarną koszulkę. Słuchała dźwięków steel pan płynących z głośnika przy barze. Nigdy, nawet w najmniejszym stopniu, nie interesowała się muzyką i nie potrafiła odróżnić szwedzkiej kapeli Sven Ingvars od Nicka Cave'a, ale muzyka steel pan fascynowała ją. Nieprawdopodobne wydawało się, że ktoś mógł nastroić beczkę po ropie, a jeszcze bardziej to, iż można było z niej wydobyć kontrolowane dźwięki, niepodobne do niczego innego. Miała wrażenie, że to magiczne dźwięki. Poczuła nagle irytację i przeniosła wzrok z powrotem na kobietę, która właśnie dostała drinka w kolorze pomarańczy.

Nie był to problem Lisbeth Salander. Nie potrafiła po prostu pojąć, dlaczego kobieta nie wyjechała. Przez cztery noce, odkąd tylko para przyjechała do hotelu, Lisbeth słuchała odgłosów przemocy dochodzących z sąsiedniego pokoju. Dobiegały ją ciche, ale wzburzone głosy, płacz, a czasem echo wymierzanych razów. Mężczyzna, który zadawał owe ciosy - Lisbeth podejrzewała, iż to mąż kobiety - miał około czterdziestki. Ciemne, proste włosy staromodnym sposobem czesał w przedziałek na środku i zdawało się, że przebywa na Granadzie w celach zawodowych. Jaki był jego zawód, Lisbeth Salander nie miała pojęcia, jednak każdego ranka mężczyzna w eleganckiej marynarce i pod krawatem pił kawę w hotelowym barze, po czym z aktówką w ręce wsiadał do taksówki. Wracał do hotelu późnym wieczorem, kąpał się i siedział z żoną przy basenie. Mieli w zwyczaju jadać razem kolację, sprawiając wrażenie cichego i czułego małżeństwa. Kobieta czasem wypijała kieliszek lub dwa za dużo, ale jej stan nikomu nie przeszkadzał ani nie zwracał niczyjej uwagi. 14 Awantury w sąsiednim pokoju zaczynały się zwykle między dziesiątą a jedenastą wieczorem, mniej więcej w tym samym czasie, kiedy Lisbeth kładła się do łóżka z książką 0 tajemnicach matematyki. Nie było tu mowy o brutalnym maltretowaniu. Na ile dało się to ocenić przez ścianę, obok toczyła się nieprzerwana, jednostajna kłótnia. Poprzedniej nocy Lisbeth nie mogła opanować ciekawości i wyszła na balkon - mieli otwarte drzwi - aby posłuchać, o co w tym wszystkim chodzi. Ponad godzinę mężczyzna spacerował tam i z powrotem po pokoju, wyznając, że jest łajdakiem 1 na nią nie zasługuje. Raz za razem powtarzał, iż w jej opinii zapewne jest fałszywym człowiekiem. Ona po każdym takim stwierdzeniu odpowiadała, że wcale tak nie uważa i próbowała go uspokoić. Jednak on był coraz bardziej gwałtowny, aż w końcu zaczął nią tarmosić. Wreszcie odpowiedziała, jak chciał... tak, jesteś fałszywy. On potraktował wymuszone wyznanie kobiety jako pretekst, by natychmiast zaatakować jej prowadzenie się, charakter. Nazwał ją kurwą. Lisbeth Salander bez wahania podjęłaby działanie, gdyby chodziło o nią, jednak tak nie było i ogólnie rzecz biorąc, to nie jej problem, nie mogła więc rozstrzygnąć, czy powinna w jakiś sposób zareagować. Lisbeth ze zdziwieniem słuchała jednostajnego gadania mężczyzny, zakończonego nagle odgłosem brzmiącym jak uderzenie w twarz. Już postanowiła wyjść na korytarz i kopniakiem otworzyć sąsiednie drzwi, gdy w pokoju zrobiło się cicho. Przyglądała się teraz uważnie kobiecie przy basenie i zauważyła blady siniak na ramieniu oraz zadrapanie na biodrze, słowem, żadnych poważniejszych obrażeń. DZIEWIĘĆ MIESIĘCY wcześniej przeczytała pewien artykuł w magazynie „Popular Science", pozostawionym przez kogoś na rzymskim lotnisku Leonardo da Vinci, i nagle zrodziła się w niej niewyjaśniona fascynacja tajemniczą 15 dziedziną, jaką jest astronomia sferyczna. Pod wpływem impulsu wstąpiła do księgarni uniwersyteckiej w Rzymie i kupiła kilka najważniejszych rozpraw na ten temat. Jednak aby pojąć astronomię sferyczną, musiała zgłębić arkana matematyki. Podróżując przez kilka ostatnich miesięcy, zaglądała do księgarń naukowych, by kupić kolejne pozycje z tej dziedziny.

Książki zazwyczaj leżały spakowane w walizce, a studia były niesystematyczne i właściwie bez określonego celu, póki nie zajrzała do księgarni w Miami, skąd wyszła z książką doktora L.C. Parnault Dimensions in Mathematics (Harvard University, 1999). Znalazła ją tuż przed podróżą na archipelag Florida Keys, skąd miała zacząć zwiedzanie Wysp karaibskich. Zaliczyła już Gwadelupę (dwa dni w niewyobrażalnej dziurze) i Dominikę (przyjemnie, pełny relaks, pięć dni), Barbados (doba w amerykańskim hotelu, gdzie czuła się bardzo niemile widzianym gościem) i Saint Lucia (dziewięć dni). Na tej ostatniej mogłaby nawet zostać dłużej, gdyby nie zadarła z ciężko myślącym miejscowym chuliganem, stałym bywalcem baru w jej położonym na uboczu hotelu. W końcu straciła cierpliwość i walnęła go cegłą w głowę, wymeldowała się z hotelu i popłynęła promem zmierzającym do Saint George's, stolicy Grenady, kraju, o którego istnieniu nie wiedziała, póki nie wsiadła na pokład statku. Zeszła na ląd na Grenadzie w tropikalnej ulewie o godzinie dziesiątej pewnego listopadowego poranka. W „The Caribbean Traveller" znalazła informację, że Grenadę nazywano „Spice Island", wyspą przypraw, oraz że jest największym producentem gałki muszkatołowej na świecie. Wyspa ma 120 tysięcy mieszkańców, ale ponad 200 tysięcy obywateli tego kraju mieszka w USA, Kanadzie albo Anglii, co dawało pewne pojęcie o tutejszym rynku pracy. Wokół wygasłego wulkanu Grand Etang rozciągał się górzysty krajobraz. 16 Z PERSPEKTYWY HISTORII Grenada to jedna z wielu niewielkich byłych kolonii brytyjskich. W 1795 roku wywołała poruszenie wśród polityków, gdy pewien wyzwoleniec o nazwisku Julian Fedon, zainspirowany rewolucją francuską, wzniecił powstanie, co zmusiło koronę do wysiania tam wojsk, by ćwiartowały rozstrzeliwały, wieszały i okaleczały zastępy rebeliantów. Tym, co oburzyło kolonialny reżim, był fakt, że do powstania Fedona przyłączyła się nawet grupa białych biedaków, nie licząc się w najmniejszym stopniu z etykietą czy względami rasowymi. Rebelię stłumiono, jednak sam Fedon nigdy nie został ujęty, zaszył się w masywie Grand Etang, a jego wyczyny obrosły legendą na miarę Robin Hooda. St George's!* GRENADA 0 4 8 12 km 17 Trochę ponad dwieście lat później, w 1979 roku, adwokat Maurice Bishop wznieci! nową rewolucję, zainspirowaną - według przewodnika - przez the communist dictatorships in Cuba and Nicaragua. Jednak Lisbeth ujrzała tamte wydarzenia w zupełnie innym świetle, kiedy spotkała Philipa Cambella, nauczyciela, bibliotekarza i kaznodzieję w kościele baptystów, u którego wynajęła pokój na pierwszych kilka dni. Całą historię można by streścić następująco: Bishop to ludowy przywódca o autentycznej popularności, który obalił szalonego dyktatora i entuzjastę UFO w jednej osobie, poświęcającego część skromnego budżetu narodowego na to, by polować na latające spodki. Bishop agitował za demokracją ekonomiczną oraz wprowadził pierwsze w tym kraju ustawodawstwo dotyczące równości płci, nim został zamordowany w 1983 roku. Po zamachu - masakrze, w której zginęło sto dwadzieścia osób, w tym minister spraw zagranicznych, minister do spraw kobiet oraz kilku ważnych przywódców

gdzie spędziła siedem tygodni. nie 18 zajmując się niczym innym oprócz wędrówek po plaży i zajadania się miejscowym owocem chinups. dostrzegł stos ulotek. Lecz nagle wszystko się zmieniło. na której mogła godzinami spacerować. nieoczekiwanie stało się desperackim pościgiem za niezidentyfikowanym. Bez pośpiechu dotarł do domu na Bellmansgatan. Nie oczekiwał. gdzie przebywa Lisbeth Salander. Nie był to szczyt sezonu. Chwilę stał niezdecydowany na korytarzu. „Rapport". Czuł lekki niepokój i po raz tysięczny zadawał sobie pytanie. jednak nabrał zwyczaju przejeżdżania obok jej domu mniej więcej raz w miesiącu. aby sprawdzić. by mógł stwierdzić. więc Keys Hotel wynajmował ledwie jedną trzecią pokoi. włączył ekspres do kawy i rozłożył wieczorne wydania gazet. Na poprzednie Boże Narodzenie zaprosił Lisbeth do domku w Sandhamn. uciekając z podkulonym ogonem. Kiedy podniósł klapkę w drzwiach i zajrzał przez otwór na listy. jego dziennikarska kariera utknęła w martwym punkcie. kiedy Mikael przechodził coś. Dla Grenady oznaczało to wzrost bezrobocia z ponad sześciu procent do niemal pięćdziesięciu. który w smaku przypominał gorzki szwedzki agrest i niezmiernie przypadł jej do gustu.związków zawodowych . Jedyny problem polegał na tym. a on sam. Jednak udało jej się całkowicie uniknąć kontaktów ze światem przestępczym Grenady. jakich ludzi i dzielnic powinna unikać po zmroku. Był w ponurym nastroju i zastanawiał się. W przypadku Lisbeth Salander takie rady właściwie na nic by się zdały.Stany Zjednoczone najechały kraj i wprowadziły demokrację. Philip Cambell pokiwał tylko głową. zbyt ciemno. Było tuż po dziesiątej wieczorem. co tak właściwie się stało. przebiegłym seryjnym mordercą. że zakochała się w Grand Anse Beach. zrezygnował ze stanowiska wydawcy 19 odpowiedzialnego' w czasopiśmie „Millennium". co z perspektywy czasu oceniał jako życiowy kryzys. odludnej. . po czym niezadowolony odwrócił się i wyszedł z budynku. położonej na południe od Saint George's. jak bardzo ów stos urósł od ostatniego razu. że zarówno spokój Lisbeth Salander. jakie stały się ich udziałem w trakcie minionego roku. które wydawało mu się niedorzecznie zyskownym rodzajem terapii. ciągnącej się przez wiele mil plaży. iż handel kokainą stał się znów najważniejszym źródłem dochodów. MIKAEL BLOMKVIST nacisnął dzwonek do drzwi mieszkania Lisbeth Salander przy Lundagatan. Został skazany za zniesławienie i spędził kilka miesięcy w więzieniu. jednego z nielicznych amerykańskich hoteli przy Grand Anse. oglądając jednocześnie późne wydanie wiadomości. czy coś się zmieniło. Zlecenie napisania biografii potentata przemysłowego Henrika Vangera. czytając opis z przewodnika Lisbeth i udzielił jej kilku dobrych rad. Chodzili razem na długie spacery i dyskutowali półgłosem o następstwach dramatycznych wydarzeń. jak i jej nieregularne studia matematyczne zakłócił nagle cichy dramat rozgrywający się w sąsiednim pokoju. że otworzy. co spowodowało. nie będąc zmuszona rozmawiać ani spotykać się z kimkolwiek. a to dzięki temu. Przeniosła się do Keys.

Jako pierwsza z dziennikarzy kupiła całą tę aferę i gdyby nie jej wsparcie tamtego wieczora. Współpraca Mikaela z Tą z TV4 miała jeszcze jeden. Z czasem zrozumiał. gdy weszła na antenę. wydawcę odpowiedzialnego (szw. Opór wobec eksponowania oszusta z „Millennium" był ogromny i aż do momentu. Relacjonowała sprawę przez pierwszy tydzień . że musiała walczyć w redakcji zębami i pazurami.mężczyznom.dosłownie uratowała mu życie. Kiedy znów zadzwonili z TV4. a w ekskluzywnym międzynarodowym kręgu zajmującym się włamaniami do systemów na najwyższym poziomie jest legendą. „Przykro mi. Po kilku dniach posępnej ciszy chłopcy z TV4 skapitulowali. jaką pozostawiła pętla tuż pod jego lewym uchem. twierdząc. ale Lisbeth Salander radziła sobie ze sprzętem. ansvarig utgivare) i to on. a Mikaelowi dał okazję do regularnego przesiadywania w studiach telewizyjnych. wątpliwe. a afera okazała się tematem roku. Po upływie kilku tygodni był już znużony odpowiadaniem na wciąż te same pytania dziennikarzy i policji podatkowej. odpowiada prawnie za treść artykułów. Jednak nie ustąpiła. kiedy „Mi-lennium" opublikowało newsa. a robiła to tylko. że jeśli się pomyliła. jakby weszła w konszachty z diabłem. Lisbeth nie tylko pomogła mu odnaleźć mordercę . a nie jakieś dziewczę z Gotlandii czy Bergslagen. Mika-el z roztargnieniem dotknął ledwie wyczuwalnej blizny. aby zadać mu te same naiwne pytania. że odsunięto ją od sprawy. aby uzyskać czas na antenie. gdy Ta będzie zadawać pytania.jako zemsta. Mikael ograniczył do minimum udzielanie wywiadów i przez kilka ostatnich miesięcy właściwie zgadzał się jedynie wtedy. że jest haker-ką światowej klasy. iż tak ważnym tematem powinni zajmować się uznani reporterzy. Przed rokiem sprawiało mu to kolosalną satysfakcję . czy skąd ona tam. Około Nowego Roku okrężnymi drogami dowiedział się. który po upływie dwunastu miesięcy nadal był przedmiotem międzynarodowych śledztw dotyczących przestępczości gospodarczej. uzasadniając.ale na krótko przed Bożym Narodzeniem Mikael zauważył. u licha. nie miała pewności. że wszystkie komentarze i nowe wątki w sprawie zostały przekazane jej kolegom . pochodzi. miarka się przebrała. czy redakcyjna armia prawników nie zablokuje sprawy.gorący temat. Wielu starszych kolegów wydało już na nią wyrok. że udzieli wywiadu tylko wtedy. 20 rynsztoka. Kiedy pewien dziennikarz z anglojęzycznego . całkiem inny wymiar. gdy dzwoniła Ta z TV4 i osobiście go namawiała. Raz za razem wprawiała go w zdumienie swoimi zadziwiającymi zdolnościami fotograficzną pamięcią i fenomenalnymi umiejętnościami w dziedzinie informatyki. To właśnie jej umiejętność włamywania się do cudzych komputerów dała mu materiał potrzebny do obrócenia własnej dziennikarskiej klęski w tak zwaną „aferę Wenner-stróma" .Azerbaijan Times" zadał sobie trud i przyjechał do Sztokholmu jedynie po to. Mikael Blomkvist uważał się za obeznanego z obsługą komputera. by temat odbił się tak szerokim echem. . Mikael stwierdził wprost.]. a także możliwość wydostania się z dziennikarskiego * W Szwecji wszystkie regularnie ukazujące się gazety i czasopisma muszą wyznaczyć tzw. ale nie mogę ujawniać moich źródeł". Jednak poczucie zadowolenia dawno go opuściło. jeśli dochodzenie wyraźnie wkraczało w nową fazę. Jest to związane z gwarantowanym w konstytucji prawem do wolności wypowiedzi i druku [przyp. będzie to koniec jej kariery.. a nie konkretni dziennikarze. ttum. znaną jedynie pod pseudonimem Wasp. Dopiero później Mikael dowiedział się.W trakcie tego pościgu spotkał Lisbeth Salander.jako jedyna z reporterów rzeczywiście zagłębiła się w temat .

W sylwestra poszedł do niej dwa razy.jednak fakt. Mikael by to zaakceptował. gdy zamknęły się drzwi. Ignorowanie tego sygnału byłoby w jego oczach równoznaczne z brakiem szacunku dla niej.Zaprosisz mnie na kawę? . . Decyzja należała do niej. Później odpowiadał mu już tylko komunikat. zniknęła z jego pola widzenia.ale lubił ją i naprawdę brakowało mu tego cholernie irytującego człowieka. Lisbeth . . podszedł do okna i spojrzał na ratusz. Rozstali się w drugi dzień świąt i nie widzieli się przez kilka następnych dni. Nadal nie pojmował. Usunęła go ze swojego życia równie skutecznie. W Nowy Rok znów próbował się do niej bez skutku dodzwonić. ale nie otworzyła.zapytał. co się stało. ale nie odebrała. Sygnał był oczywisty. Widząc go. Drugi raz widział ją zaledwie trzy dni później. Przez pięć sekund patrzyła przez niego na wskroś. Odwróciła się do niego i powiedziała cicho: . Skoro postanowiła zakończyć całą sprawę równie nieoczekiwanie. W ciągu kilku następnych dni widział ją dwa razy. Potem przecisnęła się obok niego i włożyła klucz do zamka. Zmieniła numer komórki i nie odpowiadała na maile.gdy kobieta dawała mu wyraźnie do zrozumienia. Zauważył ją dopiero w momencie. jak ją zaczęła. Nie chcę cię więcej widzieć. niosąc brązowy karton. w pierwszym tygodniu stycznia poszedł do jej mieszkania. Mikael i Lisbeth spali ze sobą. usiadł przed drzwiami na klatce schodowej i czekał. aż wreszcie przyszła. Mikael westchnął. Nie zakochał się w niej . Stał przy oknie dłuższą chwilę. stanęła jak wryta.przywitał się i zamknął książkę. Zlustrowała go obojętnym wzrokiem. w oknach paliło się światło. czy nie popełnia błędu. Zastanawiał się. Miał taką zasadę . budził w nim zdumienie.Cześć. Gdy za pierwszym razem dzwonił do drzwi.21 W miarę jak zainteresowanie Mikaela aferą Wenner-stróma słabło. że Lisbeth Salander zupełnie się od niego odcięła. a ich związek trwał pół roku. który nie wyrażał nawet odrobiny ciepła czy przyjaźni. po 22 czym odwróciła się na pięcie i gdy pociąg ruszył. . że nie chce o nim słyszeć. Ale doszło do tego z jej inicjatywy. W przeddzień sylwestra zadzwonił do niej późnym wieczorem. Jechał metrem ze Slussen do stacji Centrum. Miał ze sobą książkę i siedział tak cztery godziny. Ponieważ nie mógł skontaktować się z nią przez telefon.różnili się od siebie tak bardzo. Lisbeth Salander nie chciała mieć z Mikaelem Blomkvistem nic wspólnego. że przyjaźń była wzajemna. bez żadnych wyjaśnień. jakby był powietrzem. jak tylko dwie osoby mogą się różnić . jak usuwa się plik z komputera. jak Lisbeth zamyka drzwi na klucz. a kiedy pociąg staną! na Starym Mieście. wyłączył telewizor. Bez problemu odnalazłby się w roli eks . Krótko mówiąc. Wreszcie podjął ostateczną decyzję.Idź stąd. tuż przed jedenastą wieczorem. czuł się jak idiota.jeśli rzeczywiście nim był . tak uparcie raz za razem ją odwiedzając. że abonent jest niedostępny. wyjrzał przez okno i zobaczył ją na peronie mniej niż dwa metry od siebie. Myślał. powoli znikała z jego życia również Lisbeth Salander. Po czym zatrzasnęła niezmiernie zdumionemu Mikaelo-wi Blomkvistowi drzwi przed nosem. a on usłyszał jeszcze. Za drugim razem w mieszkaniu było ciemno. szedł swoją drogą.

nie . po sześciu miesiącach od zabiegu. Nadal ważyła tylko czterdzieści kilogramów i miała trochę ponad metr pięćdziesiąt wzrostu. zresztą wyglądałyby żałośnie w zestawieniu z jej chudym ciałem). że nie mogła się nawet zdobyć na słowo „cześć". nie potrafiła przejść z obnażonymi piersiami obok lustra. zarówno w jej wyglądzie. Po chwili zabrała ze stołu klucz do pokoju i papierosy. I nagle miała piersi. Na to raczej nie mogła nic poradzić. Jednak teraz miała piersi. gdzie wszczepiono jej implanty. Lisbeth stała pod prysznicem pięć minut. Lisbeth popatrzyła na nią. jest cała spocona. Zabieg nie byl bezbolesny ale piersi wyglądały zupełnie naturalnie i takie też były w dotyku. by ją zapamiętywano i identyfikowano. Była zadowolona. a proporcje w dużym stopniu zachowane. że jej opalona skóra miała w tym miejscu jaśniejszy odcień. więc czuła niechęć przed pokazywaniem się nago. Lubiła swoje tatuaże. Powód: tak widoczny i charakterystyczny tatuaż sprawiał. stanęła naga przed lustrem i ze zdziwieniem oglądała swoje ciało. czarująco oschła kobieta. lecz osy postanowiła się pozbyć. Z bliska dało się zauważyć. Lisbeth Salander nie chciała. Całe życie była płaska. jak i samopoczuciu. Jednak różnica była ogromna. a najbardziej wielkiego smoka sięgającego od łopatki do pośladków. którzy cieszyli się największym uznaniem w Europie. że chociaż siedziała bez ruchu w cieniu. gdy spotkali się w metrze. dwucentymetrową osę po prawej stronie szyi. ale patrząc pobieżnie. przez szpary w drzwiach albo otwór wentylacyjny w łazience. Zapamiętała długi na trzy linijki wzór matematyczny i zamknęła Dimensions in Mathematics. ale nie lodowata. że poprawiła się jakość jej życia. Wyglądało to po prostu żenująco.Jeśli Lisbeth tak bardzo go nienawidziła. W przyszłości nie będzie już próbował się z nią skontaktować. Tatuaż został usunięty laserowo i kiedy przesuwała palcem wskazującym po szyi. ostatnim piętrze w tym hotelu. Ani przez sekundę nie żałowała swojej decyzji. Nie były wielkie (takich nie chciała. ale nie próbowała jej przepędzić. Mieszkała na drugim. Na wyspie roiło się od jaszczurek. stwierdziła. Spędziła pięć tygodni w klinice pod Genuą. że jej piersi są niedorozwinięte i dlatego 24 operację ich powiększenia można wykonać ze wskazań medycznych. nie stwierdzając jednocześnie z zadowoleniem. wąskie biodra. Lubiła towarzystwo. małe dłonie. że łatwo było ją zapamiętać i zidentyfikować. Wybrała klinikę i specjalistów. to prawdopodobnie był to koniec ich przyjaźni. Wpół do jedenastej rano. Wciąż jeszcze. w dodatku blizny stały się już prawie niewidoczne. Dwudziestocentymetrowa zielona jaszczurka gapiła się na nią ze ściany tuż pod sufitem. Rozebrała się i poszła pod prysznic. średniej wielkości. Lekarz prowadzący. Zmiana została przeprowadzona ostrożnie. Gdy weszła do pokoju. mogła wyczuć delikatną bliznę. Allessandra Peroni. tak jakby nie weszła jeszcze w okres dojrzewania. lecz jędrne i okrągłe. Podczas pobytu w klinice usunęła również jeden z dziewięciu tatuaży. 23 LISBETH SALANDER spojrzała na zegarek i stwierdziła. a szkoda nie do naprawienia. które niczego od niej nie wymagało. Była drobna jak lalka. Woda była zimna. żeby się ochłodzić. wkradały się do pokoi przez żaluzje w otwartych oknach.

Niedługo. Było ją na to stać. Wyjaśniał.Hm. który zawsze witał Lisbeth przyjaznym uśmiechem. huragan to nie zabawa.można było niczego dostrzec. mieszkałam w wiosce nad jeziorem Grand Etang przy drodze do Grenville. . To wszystko. . który powstał u wybrzeży Brazylii kilka tygodni temu. Ostrzeżenia o huraganach pojawiają się zazwyczaj we wrześniu i październiku. którym zazwyczaj się bawisz.Just how dangerous is she? . których nie chcesz stracić. Trynidad i Grenada znajdą się na jego drodze.Chcesz się czegoś napić? . Paramaribo. W latach siedemdziesiątych jeden z nich spowodował ogromne spustoszenia na Grenadzie. Spakuj do walizki rzeczy. czego nigdy wcześniej nie potrzebowała.zapytała czarnoskóra kobieta o wysokim głosie i europejskim akcencie. -OK. Teraz miała lat dwadzieścia sześć i nosiła biustonosz z pewnym zadowoleniem.Matyldy? . by ją zabrać. Nie wiadomo. siwiejący recepcjonista.zapytała.O co chodzi? .OK. Może więc powiać. a kiedy mamy się spodziewać tej Matyldy? . Lisbeth zmarszczyła brwi i poszła do baru. 25 . Po tej odpowiedzi został zasypany pytaniami. . do USA. że gościom zostaną przekazane odpowiednie instrukcje i nie ma żadnych powodów do niepokoju . kiedy usłyszysz polecenie zejścia do schronu.dziesięć dni wcześniej przyleciała z grupą turystów czarterem z Londynu.Lisbeth.Grozi nam wizyta Matyldy . . że pora huraganów już minęła. Zwolniła kroku i nadstawiła uszu. . gdzie za kontuarem zastała Ellę Carmichael. Odszukała sandały i kapelusz przeciwsłoneczny. rano przeszedł nad stolicą Surinamu.To huragan.Powinnam coś zrobić? . Lisbeth pamiętała ją . nigdy nie zapomnę tamtej nocy.Ale nie musisz się niepokoić. Przerwała marzenia przed lustrem i założyła majtki i biustonosz. . Ale jeśli podąży wzdłuż brzegu na zachód. Freddie McBain. na przykład ten komputer. a przez ramię przewiesiła czarną nylonową torbę.Bo minęła. 26 . W sumie jej pobyt w Genui kosztował w przeliczeniu sto dziewięćdziesiąt tysięcy koron. .jeśli tylko wszyscy będą się ich ściśle trzymać. . Miałam jedenaście lat. ale teraz wszystko tak się pogmatwało przez ten efekt cieplarniany i w ogóle. Założyła dżinsy i czarną koszulkę z napisem Consider this a fair warning. w jakim zmierza kierunku -prawdopodobnie dalej na północ. że nigdy nic nie wiadomo. wyglądał na zmartwionego. wskazując kciukiem na grupę przy recepcji. Dwa dni po opuszczeniu kliniki po raz pierwszy w swoim dwudziestopięcioletnim życiu weszła do sklepu z damską bielizną i kupiła coś. W sobotę trzymaj się w pobliżu hotelu. W drodze do wyjścia zwróciła uwagę na rozmowę gości hotelowych przy recepcji. i przygotuj się.Myślałam.

zajmuje się swoimi sprawami i nie robi awantur. że dostawy prądu na Grenadzie pozostawiały wiele do życzenia. Dostarczono wreszcie baterię. Ella Carmichael uśmiechnęła się za nią zrezygnowana. umocnienia zbudowane na urwistej skale wieńczącej cypel. Wstąpiła do Barclays Bank. nie mając własnego samochodu. Za to jeździły wahadłowo od świtu do zmroku. zapłaciła dolara i wcisnęła się między korpulentną posiwiałą damę a dwóch chłopców w szkolnych mundurkach. Kierowcą był rastafarianin i w samochodzie na cały regulator rozlegało się No women no ery. W czasie jej pobytu na wyspie dwa razy wyłączono prąd na dłużej. 27 Saint George's to miasto niezwykle zwarte i ciasno zabudowane. wewnętrzny port.po prostu jest zupełnie inna. zawsze jest w miarę trzeźwa. Nylonowa torba zrobiła się wyraźnie cięższa. podjęła trzysta dolarów gotówką. gdy zatrzymał się minibus. usiadła na werandzie. Poszła do mniej popularnej knajpy Turtleback na skraju portu. kilka mango i półtoralitrową butelkę wody mineralnej. Minęło kilka tygodni. czy nie zajrzeć do The Nutmeg. potem kupiła na targu pęczek marchewek. co było sporym problemem. Domy wtulają się w zbocza i nie ma tu żadnej poziomej powierzchni. była już głodna i chciało jej się pić. Saint George's leży w półkolistej zatoce tworzącej The Carenage. którą zamówiła do swojego PowerBooka Apple (G4 titanium z siedemnastocalowym monitorem). schowała baterię do torby i znów wyszła na południowy upał. Lisbeth nie czekała dłużej niż minutę przy drodze do Saint George's.Nie. Natomiast po zapadnięciu ciemności właściwie nie można było się przemieszczać. Jakość oryginalnych baterii pogorszyła się z czasem i wymagały ponownego ładowania po trzydziestu minutach pracy. Wysiadła w centrum portu i poszła spacerem do Mac-Intyre's Electronics na szczycie niewielkiego stromego wzniesienia. Lisbeth nie słuchała muzyki. gdy chciała siedzieć na tarasie przy basenie. a gdy Lisbeth zeszła do portu. Lisbeth wyszła bez pożegnania. na którym mogła odczytywać maile i który z łatwością mieścił się w jej nylonowej torbie. Właściwie wszystkie produkty sprzedawane na Grenadzie importowano z USA albo z Wielkiej Brytanii. stare kolonialne budynki 1 Fort Rupert. więc nie musiała dźwigać wszędzie PowerBooka. Wokół piętrzą się strome wzgórza. Zastanawiała się. ale wejście do restauracji zdawało się zupełnie zablokowane przez gości. zamówiła kalmary ze smażonymi ziemniakami 28 . ale był to jednak marny substytut siedemnastocalowego ekranu. z wyjątkiem boiska do krykieta połączonego z bieżnią na północnych krańcach miasta. a także dlatego. z wąskimi uliczkami i mnóstwem zaułków. Ale płaci za drinki bez gadania.. Zapłaciła kartą kredytową należącą do Wasp Enterprises. KOMUNIKACJA PUBLICZNA na Grenadzie to przede wszystkim fantazyjnie ozdobione minibusy kursujące bez przejmowania się rozkładem jazdy czy innymi formalnościami. w związku z czym kosztowały dwa razy tyle co gdzie indziej. że Lisbeth nie zadziera nosa . za to sklep oferował klimatyzację. na których wznoszą się domy. W Miami zaopatrzyła się w palmtopa ze składaną klawiaturą. zanim przyzwyczaiła się do osobliwego sposobu bycia tej dziwnej dziewczyny i zrozumiała.

Jedynym ciekawym artykułem było dramatyczne ostrzeżenie o prawdopodobnym nadejściu Matyldy. W jednej ręce trzymał swoją brązową teczkę. Nigdy nie popełniła błędu w testach na inteligencję drukowanych w dziennikach. nie rozpoznając jej. Po chwili Lisbeth wyjęła z torby Dimensions in Mathematics. Nagle zdała sobie sprawę z nieubłaganej logiki. Rzecz w tym. a jednocześnie rozbawić czytelnika anegdotą czy zaskakującym problemem. by rozwiązać konkretne zadania. Sięgnęła po porzucony egzemplarz lokalnej gazety „Grenadian Voice" i przejrzała go w dwie minuty. W podstawówce nauczyła się dodawania i odejmowania. Mnożenie. by zrozumieć kombinację różnych reguł. czego nauczyła się na pamięć w jedno popołudnie i nie rozumiała. dzieło o znaczeniu. Lisbeth zlustrowała jego profil. Spojrzał przelotnie na Lisbeth. siedem minut siedział tak w bezruchu.zagadek do rozwiązania. było to coś. Kiedy miała dziewięć lat dostała od mamy kostkę Rubika.niemal czterdzieści minut minęło. Jednak dopiero gdy sięgnęła po Dimensions in Mathematics. a w drugiej dużą szklankę coca-coli.i miejscowe piwo Carib. Odkrywała metody rozwiązywania problemów. Była to frustrująca próba dla jej zdolności logicznego myślenia . Matematyka była właściwie logiczną łamigłówką z nieskończoną liczbą wariantów . który potrafi! uczyć. jak powinna wyglądać szósta w tej serii. Zdawał się zupełnie nieobecny. jakie dla poważnych matematyków miała kiedyś (i nadal ma) Arytmetyka Diofantosa. jak to działa. usiadł po przeciwnej stronie werandy i utkwił wzrok w wodach zatoki. co zaprowadziło ją do działów matematycznych księgarń naukowych. Mogła śledzić rozwój matematyki od Archimedesa do współczesnego Jet Propulsion Laboratory. traktującym o historii tej nauki od starożytnych Greków do współczesnych prób zgłębienia astronomii sferycznej. dlaczego nauczyciel przez cały rok wciąż o tym marudził. Lisbeth nawet nie myślała o tym. Tekst ilustrowało zdjęcie zniszczonego domu i przypomnienie spustoszeń. PRZEZ CAŁE ŻYCIE Lisbeth bawiły zagadki i łamigłówki. Autor. Póki nie przeczytała artykułu w „Popular Science". . jaka musiała stać za każdym prezentowanym sposobem myślenia czy wzorem. Rzecz nie w tym. zanim wreszcie pojęła. jakich w tym kraju dokonał poprzedni wielki huragan. Traktowano je niczym Biblię. Złożyła gazetę. Dimensions in Mathematics nie były suchym podręcznikiem matematyki. znalazła się nagle w zaczarowanym świecie liczb. Pięć razy pięć zawsze będzie dwadzieścia pięć. które umożliwiłyby rozwiązanie dowolnego problemu matematycznego. że z baru na werandę wyszedł mężczyzna mieszkający w pokoju 32. dostrzegła. Nic nadzwyczajnego. po czym nagle chwycił szklankę i pociągnął trzy spore łyki. Odstawił colę i dalej się gapił przed siebie. Kiedy po raz pierwszy otworzyła Dimensions in Mathematics na tarasie hotelu przy Grand Anse Beach. Umiała zsumować pozycje na rachunku w restauracji. otworzył się przed nią całkiem nowy świat. centrum badawczego NASA w Kalifornii. obliczyć kwotę faktury i trajektorię pocisku artyleryjskiego wystrzelonego z daną prędkością i pod danym kątem. lecz tomiskiem na tysiąc dwieście stron. matematyka ani przez sekundę nie stanowiła 29 przedmiotu jej fascynacji. pociągnęła łyk piwa prosto z butelki i gdy odchyliła się na krześle. pięć dziwacznych figur i pytanie. dzielenie i geometria stanowiły naturalną kontynuację. Odpowiedź zawsze była dla niej oczywista. że tabliczka mnożenia to matematyka.

. czego nauczyła się na pamięć już w gimnazjum.). lecz urzędnikiem państwowym. a angielski kolega po fachu. Euklidesa i innych starożytnych matematyków. nazywał go „tym przeklętym Francuzem". Zamienił kwadrat. Andrew Wiles. To jednak nie było długo. Martinie Gardnerze i tuzinie innych klasyków matematyki. Zdawało się. na sześcian. Tym samym Fermat. stało się dla niej objawieniem. który poświęcał wolny czas matematyce w ramach osobliwego hobby. iż owo twierdzenie doprowadzało matematyków do szaleństwa przez blisko 400 lat. nie znajdując liczby. (x2 + y2 = z2). sformułowane około 500 roku p. (x3 + y3 = z3). bawiło go rozwiązywanie łamigłówek 1 zagadek. w przypływie czystego geniuszu stworzył ów nieśmiertelny problem. stawiając problemy.1) Mogła tak w nieskończoność. i to dopiero w 1995 roku. że nowe równanie zdawało się nie mieć rozwiązania w postaci liczb całkowitych. że szczególnie lubił droczyć się z innymi matematykami. Było to doprecyzowanie twierdzenia Pitagorasa i Lisbeth zdała sobie sprawę z nieskończonej liczby kombinacji. ze wzoru posiadającego nieskończoną liczbę idealnych rozwiązań uczynił ślepą uliczkę bez rozwiązania. zawierające kompletne zestawienie twierdzeń z teorii liczb sformułowanych przez Pitagorasa.Fermat utrzymywał. Następnie doszła do rozdziału o Pierze de Fermacie. Nagle zrozumiała treść tego. którego zagadka matematyczna. John Wallis. Pierre de Fermat urodził się w 1601 roku w Beaumont-de-Lomagne w południowo-zachodniej Francji. Na tym polegało jego twierdzenie . z których jedna to 2 podniesione do dowolnej potęgi. Kartezjusz obrzucił go szeregiem poniżających epitetów. wielkie twierdzenie Fermata. zadziwiało ją przez siedem tygodni. której sześcian można by wyrazić jako sumę sześcianów dwóch innych liczb. 6 = 2' x (22. Twierdzenie Fermata było pozornie prostym zadaniem. zdołał rozwiązać zagadkę.n. która przeczyłaby regule. na jednej z tych niewielu lekcji. I właśnie gdy Fermat badał twierdzenie Pitagorasa.1) 496 = 24 x (25. że nie był nawet matematykiem. Znamienne. która występuje w twierdzeniu Pitagorasa. biorąc pod uwagę fakt.n. Newtonie. że w nieskończonym uniwersum liczb nie istniała taka liczba całkowita. że liczba doskonalą zawsze jest iloczynem dwóch liczb. a druga to różnica między 2 podniesionym do kolejnej potęgi a 1. Problem w tym. Tak jak Lisbeth Salander.Twierdzenie Pitagorasa (x2 + y2 = z2). zanim pewien Anglik. lecz nie zadając sobie trudu. poprzez małą akademicką zmianę.e. by dołączyć rozwiązanie. W trójkącie prostokątnym kwadrat przeciwprostokąt-nej równa się sumie kwadratów przyprostokątnych.1) 8128 = 26 x (27. odnosiło się to bez wyjątku do wszystkich liczb podnoszonych do potęgi wyższej niż 2. Z przyjemnością czytała o Archimedesie.1) 28 = 22 x (23.e. 31 W latach trzydziestych XVII wieku ukazało się francuskie tłumaczenie Arytmetyki Diofantosa. Sformułował wariant tego twierdzenia. Owa logika przemawiała do jej poczucia doskonałości. Zafascynowało 30 ją odkrycie Euklidesa (300 lat p. A jednak jest uważany za jednego z najzdolniejszych matematyków samouków wszech czasów. na których była obecna.

gdzie prezentowano rozwiązanie Andrew Wilesa. wyrazić je uniwersalnym i naukowo poprawnym wzorem.Co do tego. z czego ostatnich dziesięć na pełny etat. gdy mężczyzna z pokoju 32 nagle wstał i udał się w stronę wyjścia. że tak było w istocie. dopisując na końcu kilka linijek. Później dzień po dniu wracała do zagadki Fermata z coraz większą irytacją i zastanawiała się. myśląc. zgodzili się wkrótce i inni matematycy. i tak nie zdołaliby sprawdzić wszystkich istniejących liczb . Cuius rei demonstrationem mirabilem sane detexi hanc marginis eńąuitas non caperet.rum z colą. Pokolenia myślicieli ponosiły porażkę aż do chwili. że nawet gdyby liczyli do końca świata. 33 ELLA CARMICHAEL postawiła przed Lisbeth Salander szklankę na kontuarze. Przeciętna konsumpcja Lisbeth składała się z caffe latte i jednego drinka albo lokalnego piwa Carib. gdy Andrew Wiles dostarczył zbawienny dowód w roku 1995. by go pomieścić. że siedział tak bez ruchu dwie godziny i dziesięć minut. Za to doczytała Dimensions in Mathematics do końca i stwierdziła. Metodą prób i błędów stwierdzili.". nierzadko dużo czasu. Podniosła wzrok.jest ich przecież nieskończenie wiele . że któraś z kolejnych liczb nie obali twierdzenia Fermata. by udowodnić twierdzenie Fermata. Zanim pojęła zasady rządzące danym tokiem rozumowania. Gdy ktoś dał jej do rozwiązania zagadkę. Jeśli jego zamiarem było doprowadzenie swoich kolegów do szału. to odniósł niebywały sukces. Rozmyślał nad tą zagadką dwadzieścia pięć lat. Lisbeth zawsze zamawiała tego samego drinka . . lecz margines jest zbyt wąski. zgodnie ze swoim zwyczajem. iż nie mogą znaleźć liczby. Rzuciła okiem na zegarek i stwierdziła. Jak zwykle usadowiła się po prawej stronie. Problem w tym. Z wyjątkiem jednego wieczoru.. co według Ehi Carmichael było zastanawiającym wyborem dla dziewczyny w jej wieku. że żaden z kolejnych problemów sformułowanych w książce nie przysporzył jej większych trudności.. Od 1637 roku ogólnie rzecz biorąc każdy szanujący się matematyk poświęcał czas. Dopisek zyskał 32 nieśmiertelną sławę w historii matematyki: Mam w istocie cudowny dowód na prawdziwość tego twierdzenia. jednak zawsze znajdowała poprawną odpowiedź bez zaglądania do klucza. Zabawa polegała na samym rozwiązywaniu. Właściwie nie interesowała jej odpowiedź. Fermat. jaki to „cudowny dowód" Fermat mógł mieć na myśli.a tym samym nie mogli być stuprocentowo pewni. Nie zdołała jednak udowodnić wzoru. Na marginesie swojego egzemplarza Arytmetyki ów geniusz nagryzmolił równanie. że w jej przypadku nie było mowy o różowych drinkach czy idiotycznych parasolkach. wyjaśnienie tajemnic liczb zajmowało sporo czasu. kiedy będąc w niezwykłym humorze. tak się upiła. Tak więc po przeczytaniu twierdzenia Fermata wyciągnęła kartkę papieru i zaczęła gryzmolić jakieś liczby. Trafiała z jednej ślepej uliczki w drugą. pokazał kolegom po fachu środkowy palec. Lisbeth Salander była bezgranicznie zdumiona. Matematyk powinien stanąć na podium i powiedzieć: „Jest tak a tak. W matematyce twierdzenia trzeba udowodnić. ponieważ. przy samym końcu kontuaru i otworzyła książkę z zagadkowymi wzorami matematycznymi. Nie chciała zaglądać do klucza i dlatego ominęła fragment. że Ella musiała skorzystać z pomocy swojego pracownika. rozwiązywała ją. która przeczyłaby twierdzeniu Fermata. by zanieść ją do pokoju.

. po tym jak cały wieczór naprzykrzał się Lisbeth Salander.Właściwie dopiero jak przejdzie. posłała Lisbeth ostre spojrzenie. Później.Stwierdziła również. postanowi skręcić na północ. Jeszcze zanim weszła w okres dojrzewania.Nie. Usłyszawszy nagle trochę za głośny śmiech. że nie był pamiętliwy.Kim oni są? . Nigdy nikomu się do tego nie przyznała .Wspaniały człowiek. . . Najczęściej nas omijają -w przeciwnym razie wyspy już by nie było. . by ją podrywano. Może iść prosto na Grenadę. obejrzały się za kobietą z pokoju 32. Z drugiej strony Chris MacAllen.A co to? . To może być naprawdę paskudny weekend. które ona po krótkim wahaniu przyjęła. w chwili słabości. któremu podziękowała obcesowo. spotykając się przypadkowo w barze.powiedziała Lis-beth Salander.Jakieś wieści o Matyldzie? . Ale nie musisz się martwić. z Teksasu. To wspaniały człowiek. Lisbeth siedziała przy barze kolejne dziesięć minut. po czym odeszła na drugi koniec kontuaru podać piwo gościom. . którzy podjęli inicjatywę. że Lisbeth Salander nie wykazuje najmniejszej ochoty. Negocjuje z ministerstwem edukacji budowę nowego gimnazjum w Saint George's. ani na jego twierdzeniu. był miejscowym zawadiaką i należały mu się niezłe baty. zdała sobie sprawę. . Lisbeth Salander kiwnęła głową i wzięła szklankę. . przez co odróżnia się od kolegów i koleżanek z klasy. najwyraźniej rozbawioną tym. nie odrywając wzroku od swojej książki.Często macie tu huragany? 34 . że stanowiła dla niej widomy łącznik z Fer-matem. grzecznie.Doktor Forbes? To Amerykanie z Austin.Opłacają edukację zdolnym dzieciom.zapytała Ella. a gdy już tu dotrze. a książkę nosiła ze sobą głównie dlatego. jakby stała się talizmanem. . . a w jednym przypadku nawet niezbyt grzecznie. Nielicznym samotnym mężczyznom. Wrócił następnego wieczoru. trzeźwy. siedzącego bez ruchu. Za to miała przed sobą 35 obraz doktora Forbesa. to nie taki doktor. że to Amerykanie. . Treść Dimensions m Mathematics znała już na pamięć. Jest tutaj w związku z Fundacją Santa Maria.Przychodzą i odchodzą. że ma fotograficzną pamięć.Kiedy będzie wiadomo? . Ella nie była zbyt poruszona faktem. Ella Carmichaeł wypowiedziała słowo „Amerykanie" z pewnym niesmakiem.Wiem. Co tu robią? To lekarz? .Wciąż zmierza w naszym kierunku.Wszystko w porządku? . wymieniali grzeczne pozdrowienia. ze wzrokiem utkwionym w jednym punkcie na wodzie The Carenage. Na jego korzyść przemawiało to. i postawił Lisbeth piwo.z wyjątkiem Mikaela Blomkvista. który bije żonę .Nie martwię się. Lecz tego wieczoru nie mogła skupić myśli ani na Fermacie. co opowiadał jej mąż. Ella Carmichaeł zamilkła. że dziwnym sposobem potknął się i wpadł do basenu. lecz zdecydowanie podziękowała.

Otworzywszy Dimensions in Mathematics. [Brak łącza. kto zrobi research. Po godzinie przerobili cały kolejny rozdział ćwiczeń. zauważył jej obecność i zerwał się z miejsca. gdzie znajdę aptekę albo ile kosztuje pokój. Jesteś lesbijką? -A co cię to obchodzi.com. Zamierzał zostać lekarzem albo adwokatem. Szybko zredagowała maila na adres plague_xyz_666@hotmail. dzięki czemu mogła wysyłać i odbierać pocztę. Za to nie znosiła rozmów prywatnych. Lubisz Britney Spears? . Chudy czarny chłopak w sandałach. poszła do swojego pokoju i włączyła PowerBooka. Po dwóch minutach wskazała zasadniczy błąd w jego wyliczeniu. a potem zaczął gryzmolić coś w zeszycie ćwiczeń. Czyta! w skupieniu. potem usiadła w cieniu palm i obserwowała dzieci grające w piłkę nożną nad samą wodą. zaszyfrowała maila kluczem Plague i nacisnęła „Wyślij".Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. gdy zapytała. Konwersacja miała również znaczenie zawodowe. spojrzawszy na zegarek. Lisbeth poznała George'a Blanda w pierwszym tygodniu swojego pobytu na Grenadzie. Tak jak ona studiował książkę o matematyce . w dzień po przeprowadzce na Grand Anse.] Załączyła swój publiczny klucz PGP. osobistych sprawach. Algebra. W końcu zamknęła książkę. ojciec w Grenville po drugiej stronie wyspy. był niemal tak samo chudy jak Lisbeth Salander i równie niski. dalej na plaży.Nie potrafiła wytłumaczyć. Teksas. najwyraźniej nie zauważając jej obecności. Pracując jako researcherka dla Dragana Armanskiego z Milton Security. Przyglądała mu się w ciszy. że coś jest nie tak. jednak Lisbeth miała w laptopie wbudowany modem. George Bland był niezgrabny i niepewny siebie. czy to skomplikowane zadania. który podłączała do swojej komórki Panasonic. minęła drogę do Saint George's i zapukała do drzwi baraku za The Coconut. Nie chodziło tu o nieśmiałość. sprawiał wrażenie samotnego.miał trzy starsze siostry. które zawsze prowadziły do jednego: grzebania w jej. gdy nadszedł i usiadł zaledwie kilka metrów dalej. Ile masz lat? . O surfowaniu w internecie nie było mowy.Basics 4. Patrzył na nią z nabożnym szacunkiem. stwierdziła.Zgadnij. czarnych spodniach i białej koszuli. dlaczego nagle poczuła. Po dwóch godzinach powiedział. jak twierdziła. 36 Tak jak ona otworzy! książkę i pogrążył się w lekturze. a on sam w baraku. Przeprosił za to. mieszkają w Austin. Tak jak ona. Nie była to zwyczajna sytuacja. że jest chwilę po wpół do ósmej wieczorem. a Lisbeth przystępnie wytłumaczyła mu tajniki opisanych tam operacji matematycznych. Wasp. że jego matka mieszka w Toronto. Wyłączyła komputer. że jej przeszkodził i już miał odejść.Kogo? Podobają ci się obrazy Carla Larssona? . Co dziwne. by zdobyć informacje. Lisbeth Salander uważała jego towarzystwo za przedziwnie relaksujące. . Dopiero gdy po pięciu minutach Lisbeth chrząknęła. George Bland miał szesnaście lat i był uczniem. jakby w panice. nie konkurując z Lisbeth ani nie szperając w jej życiu prywatnym. ale uprzejmy i starał się prowadzić inteligentną konwersację. Potem. Rzadko nawiązywała rozmowy z innymi ludźmi dla samego tylko rozmawiania. bez problemu wdawała się w długie rozmowy. Hotel nie dysponował łączem szerokopasmowym. Dla niej rozmowa miała znaczenie praktyczne. Był najmłodszym z czworga rodzeństwa . 500 dolców dla tego. zamknęła drzwi na klucz i bez pośpiechu przeszła plażą czterysta metrów. albo może astronautą. pogrążyła się w lekturze. Po trzydziestu minutach rozwiązała jego zadania domowe. Potrzebuję informacji: dr Forbes z Fundacji Santa Maria i jego żona. Spacerowała po plaży.

że absolutnie nikt się na nią nie gapi. co myślą o niej inni. George Bland zaprosił Lisbeth na kolację. On prawdopodobnie uważał. Pod wpływem impulsu postanowiła. Czaił się i czaił. Zazwyczaj w ogóle nie przejmowała . nie zamierzała wracać. że ten niezdarny chłopak stanowi przyjemne towarzystwo. by zauważyć. Z drugiej strony nie wyglądał na takiego. aż wreszcie straciła cierpliwość. kiedy pokazała się komuś nago po operacji w Gmui. wyglądają jak para nastolatków. na co również się zgodziła. który by miał możliwość porównania. LISBETH SALANDER wyszła od George'a Blanda chwilę po drugiej w nocy. . ruszyli w drogę. dwa krzesła. Był to pie-wszy raz. że znajdzie sobie na Grenadzie nastoletniego kochanka. Dłuższą chwilę trwało. łóżko. który stanowił jego mieszkanie studenckie. Jego mie. Podczas siedmiu tygodni spędzonych na Grenadzie George Bland był stałym punktem jej rzeczywistości. dlaczego nagle poczuła się tak niepewnie. a wieczorami siedział sam w swoim baraku. Dało to początek męczącym podchodom . To był impuls i gdy wychodziła od niego tamtej nocy. . jak zabrać się do dzieła. Jed/ne oświetlenie stanowiła lampa biurowa z kablem pociągniętym do The Coconut. Po kilku godzinach m plaży. czym wydawał się zaskoczony. Opuściła szpital z uczuciem lekkiej paniki. i zaczęła się zastanawiać. że gdy tak razem spacerują. barak mieścił rozklekotam stół. Odważnie zaproponował jej nawet skręta z miejscowyn narkotykiem. Nie planowała. szafkę na ubrania i pościel. że bogini matematyki zstąpiła na Grand AnseBeach i był najwyraźniej zadowolony. lecz nie miał pojęcia.zapytała. że zechciała z nim posiedzieć i dotrzymać mu towarzystwa. Lisbeth stwierdziła.37 zdawał się akceptować fakt. Czuła w sobie ciepło i spacerowała wzdłuż plaży zamiast obrać drogę do Keys Hotel. Funkcję kuchenki pełnił palnik turystyczny. zdecydowanym ruchem pchnęła go na łóżko i rozebtała się. Lisbeth zrozumiała. Dopiero dużo później tego wieczora odprężyła się i stwierdziła. on spędzał popołudnia aż do zachodu słońca na plaży. a on wskazał jej barak. Ale już następnego dnia znów spotkała go na plaży i naprawdę poczuła. George BUnd był doskonałym debiutem dla jej nowego ja.Masz ochotę na towarzystwo? . natychmiast zgasił lampkę przy łóżku i dopiero potem sam się rozebrał. jak się zachować.on bez wątpienia rozumiał jej sygnały. Szli bez pośpiechu w stronę hotelu. że jest nieśmiały. Otworzył drzwi i uśmiechnął się do niej zachwycony. i spytał zakłopotany czy mógłby ją zaprosić na herbatę. Lisbeth nie musiała się wysilać. gdy słońce zbliżało się do linii horyzontu.ię tym. Lis-beth przyjęli zaproszenie. która uczyła go matematyki i erotyki. Sweet sixteen. Uważnie śledziła jego reakcje. gdy 38 nieporadnie zaczął ją dotykać. Nie spotykali się za dnia.zkanie było bardzo skromne. że jej piersi wydały mu się zupełnie naturalne. że życie stało się bardziej interesujące. że jej obecność wywarłć na nim wrażenie i nie wiedział za bardzo. Spotkał kobietę. zanim zdała sobie sprawę. składającą się z ryżu i warzyw podanych na plastikowych talerzach. że pozwoli mu się uwieść. i zapaliła lampę. Gdy wreszcie (po pewnych zachętach) zdołał rozpiąć jej stanik.

i upierał się. że jego obowiązkiem jest ją odprowadzić. po czym ucinała dyskusję zwięzłym "nie . wychyliła się za balustradę i zerknęła na balkon swojego sąsiada. Lisbeth Salander zazwyczaj wysłuchiwała jego wywodów. Po chwili wzięła torebkę. nie potrzebuję eskorty. Zastanawiała się. jak za nią podąża. . lat pięćdziesiąt pięć. Cała ta pantomima trwała dwadzieścia minut. który zakupiła w sklepie żelaznym Maclntyre'a i trzymała w zewnętrznej kieszeni torebki. wyciągnęła bibułkę i skręciła jointa z zapasów. Tego 40 wieczora awantury najwyraźniej już się skończyły. iż nie widzi. strasznie się zdenerwowała. jakby badał piasek.szła po ciemku do hotelu. jakieś kamienie i muszelki. gdy nagle stanęła jak wryta. Pierwszy raz widziała tu człowieka po zapadnięciu zmroku. Widziała tylko piasek. Powoli zatoczyła półkole. Prawie dotarła do hotelu. Mimo że dzieliło ich co najmniej sto metrów. Sama zamierzała zrobić użytek z młotka. gdyby nagle została napadnięta. że jego instynkt obrońcy miał pewien urok. Po dwóch minutach przerwała obserwację i wróciła do hotelu. Lisbeth spojrzała w górę i tuż nad horyzontem rozpoznała Regulusa w gwiazdozbiorze Lwa. Co jakiś czas przystawał i pochylał się. jak mijają kawiarnię zwartym strumieniem. że George Bland podąża jakieś sto metrów za nią. w które zaopatrzył ją George Bland. którym porządny młotek nie mógłby zaradzić. Rozdział 2 Piątek 17 grudnia NILS ERIK BJURMAN. obserwując podłoże.kobieta. gdzie spacerował doktor Forbes. End of discussion. Chodzę tam. Była pełnia. adwokat. George'a Blanda również nie było nigdzie widać. Jej zmysły pracowały na najwyższych obrotach.Szła sama. Nigdy nie została u niego na noc. w ciemności. a niebo skrzyło się gwiazdami. odstawił kubek z kawą i spoglądał na przechodniów po drugiej stronie witryny Cafe Hedon przy Stureplan. lecz nie obserwował nikogo z osobna. że idzie za nią. Zwłaszcza że przeważnie było już bardzo późno. Za pierwszym razem. tuż przy linii wody zobaczyła na plaży niewyraźną sylwetkę. Gdy odwróciła głowę. po czym mężczyzna nagle się odwrócił i żwawym krokiem podążył do hotelowego wejścia od strony plaży i zniknął. co by zrobił. nim zeszła na miejsce. uważała Lis-beth Salander. Lisbeth w świetle księżyca bez trudu rozpoznała mężczyznę. dopiero gdy ona wejdzie do hotelu. Patrzył. Palił papierosa. a on często stanowczo się sprzeciwiał. paląc i rozmyślając. dokąd chcę i kiedy chcę. dlatego udawała. gdy zdała sobie sprawę. Było cicho i spokojnie. by ona . Lisbeth odczekała kilka minut. Jednak 39 teraz skłonna była przyznać. Kilkoma krokami przeszła szybko na bok i stanęła bez ruchu pod drzewami. Wyszła na balkon. Usiadła w fotelu na balkonie i patrzyła na ciemne wody Morza Karaibskiego. Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń. Zawsze tak robił. W pewnej odległości. świadoma. i to całkiem sama . I-nie. Był to czcigodny doktor Forbes z pokoju 32. Mężczyzna nad wodą chodził powoli tam i z powrotem. by zawrócić.

mogła wręcz zostać uznana za rozwiązłą. że zrobił źle. że Lisbeth Salander w wieku siedemnastu lat prawdopodobnie świadczyła płatne usługi seksualne. Temu nie można się oprzeć. Przedziwna dziewczyna . gdy jeden z patroli policyjnych zauważył znanego w okolicy zboczeńca w towarzystwie młodej dziewczyny. Lisbeth Salander go zrujnowała. pobiła i wytatuowała przesłanie. co w społeczeństwie nie było ani akceptowane. zaczął o niej fantazjować. gdy ujrzał Lisbeth Salander po raz pierwszy. ale o wyglądzie dziecka. odgrywała rolę. Prawo. Nilsowi Bjurmanowi przydzielono obowiązki opiekuna prawnego.dorosła. który pozostawił na jego ciele niedające się wymazać ślady. Nie był to też gwałt na niewinnym dziecku . którego nie sposób źle zrozumieć ani łatwo się pozbyć: JESTEM SADYSTYCZNĄ ŚWINIĄ. co stawiało ją w sytuacji bezpośredniej zależności od niego. by udzielić jakichkolwiek sensownych wyjaśnień. Lisbeth Salander została uznana za niepoczytalną przez sąd rejonowy w Sztokholmie. Wiedział również. Często o niej myślał. na ponad dwudziestocentymetrowym kwadracie skóry na brzuchu.według akt miała wiele doświadczeń seksualnych. Aż się w nim zagotowało. on i tak z racji swojej wiarygodności i pozycji mógł ją potraktować jak oszustkę. Nawet gdyby złożyła skargę w Komisji Nadzoru Kuratorskiego. społecznie nieprzystosowana. siedzących na ławce w parku Tantolunden. Był dyskretny i ostrożny. tuż nad genitaliami. By dać ujście swoim szczególnym upodobaniom seksualnym. A dokładniej. problem w tym. Pracownik socjalny napisał w raporcie.w pełni dojrzała. Skuła go w jego własnym łóżku. Przejęła władzę i upokorzyła go. korzystał z usług prostytutek. i dobrze płacił. Była idealną zabawką . zasady. Wcześniej nawet nie brał pod uwagę możliwości zbliżenia się do kogokolwiek. z kim łączyły go stosunki zawodowe. Od chwili. że zrobił coś. Policjanci zatrzymali radiowóz i przeszukali parę: dziewczyna nie chciała odpowiadać na pytania. Nigdy nie zapomni tej chwili. W opinii mecenasa Bjurmana wniosek był jasny: Lisbeth Salander to dziwka z nizin społecznych.mógł nią dysponować. moralność i poczucie odpowiedzialności nie miały absolutnie żadnego znaczenia. Nie było żadnego ryzyka. nie potrafił się jej oprzeć. Pierwszy raz wykorzystał własną klientkę. Ow raport powstał. że kupował usługę od kobiety. wydana na jego łaskę. Z RACJONALNEGO PUNKTU widzenia mecenas Nils Bjurman wiedział. Już gdy spotkał ją pierwszy raz. 43 Z emocjonalnego punktu widzenia powyższa wiedza była bez znaczenia. w grudniu przed dwoma laty. gdyby przyszło jej do głowy protestować. ani dozwolone. że jego postępowania nie dałoby się usprawiedliwić na gruncie prawnym. a zboczeniec był zbyt pijany. Okaleczyła w sposób. DUPKIEM I GWAŁCICIELEM. ale ona aż się o to prosiła. a jej życiorys czynił ją osobą całkowicie niewiarygodną. Była ubezwłasnowolniona. która stękała i jęczała.Pomyślał o Lisbeth Salander. było to jednak równie 44 . Nie potrafił tego wytłumaczyć. Miał kontrolę nad jej życiem . rozwiązła. Wiedział. Miał nad nią władzę.

W ręku trzymała ten swój przeklęty paralizator. Aż ni stąd. gdy go napadła i zawładnęła jego życiem. zabrała również zapasowe klucze do biura i mieszkania. była Lisbeth Salander . Powiedziała. wrócił do biura. Nie miała rodziny ani przyjaciół. w których odpowiadał za finansowo-prawną część korespondencji. widząc. Zrobił selekcję klientów i większość z nich przekazał swoim kolegom po fachu. Robił to. Nieomal unicestwiła.powiedziała wreszcie. że skuteczne byłoby jedynie kilka przeszczepów skóry. który nagle zmaterializował się w jego sypialni. Okazja czyni złodzieja. Dopiero gdy nastało lato. Twarz miała bladą i bez wyrazu. starał się nad nią dominować. by go usunąć za pomocą zabiegów laserowych. więc i to było tylko zabawą. że Lisbeth Salander stoi w nogach łóżka. Uprawiając seks z żoną.niezdolny myśleć ani działać. nie odpowiadał na telefony i nie chciał kontaktować się ze stałymi klientami. Zadała mu cierpienie.jeśli kiedykolwiek zastanie go w łóżku z kobietą. Umówił się na wizytę w klinice chirurgii plastycznej pod Marsylią. Była prawdziwą ofiarą. Przez dziesięć następnych miesięcy niemal zaczął wierzyć. Pozbawiona ochrony. Zapalił lampę na nocnym stoliku i prawie zawył z przerażenia. Pewnej nocy w połowie stycznia. że były to czcze pogróżki. Zachował jedynie kilka przedsiębiorstw. Upokorzyła go. Każdego dnia był zmuszony oglądać swoje ciało w lustrze na drzwiach od łazienki. Zaatakowała z taką siłą i stanowczością. . jak ją gwałcił. o jakie jej nie podejrzewał.Przepraszam. jaka mu pozostała.Dzień dobry. że Lisbeth absolutnie nie potrzebuje opiekuna prawnego. lecz nie odważył się wymienić zamków. ujawni półtoragodzinny film. blisko rok temu. odwoływaniem spotkań i odpowiadaniem na pytania zirytowanych klientów. Jednak nie miał wyboru. Jedyną aktywną klientką. że go obserwuje i złoży mu wizytę. że tym razem cię obudziłam. Tatuaż był duży a igły wprowadzane zbyt głęboko. 45 BJURMAN SPĘDZIŁ lato i jesień na bezproduktywnym rozmyślaniu. lecz nie musiał się angażować osobiście. w czasach kiedy jeszcze był żonaty. Lisbeth Salander była idealna. W grudniu wziął się wreszcie w garść i zaplanował wakacje we Francji. Dopiero po dwóch tygodniach załatwił zwolnienie lekarskie. Była jak duch. obudził się nagle o trzeciej bez wyraźnej przyczyny. Każdy raport drażnił i przypominał mu o jej istnieniu. Jej groźba była jednoznaczna .każdy raport był najczystszą fikcją. dokumentującą. mecenasie Bjurman . . zupełnie bezbronną. Podczas minionych dwóch lat spotkał Lisbeth Salander tylko raz. dokumentujący. Jego asystent musiał zająć się bieżącą korespondencją. W trakcie minionych prawie dwóch lat życie Nilsa Bjur-mana zmieniło się diametralnie. czego zażądała . W końcu je usunął. ni zowąd zrujnowała go. Lekarz ze zdumieniem zbadał jego oszpecone podbrzusze i zaproponował terapię. Tamtej nocy.co miesiąc sporządzał bilans jej finansów i raport dla Komisji Nadzoru Kuratorskiego. kiedy będzie się tego najmniej spodziewał. Zamknął się w domu na klucz. . gdzie zasięgnął opinii lekarza co do najlepszej metody usunięcia tatuażu. Terapia droga i długotrwała. Lekarz uznał więc.nieautentyczne jak „dzieła sztuki" sprzedawane na targowisku Hótorget. Po nocnej wizycie Lisbeth Salander przez pewien czas był jak sparaliżowany . na co ona się godziła.

Jak się dowiedziała. co zrobił. Jeśli znowu mnie tkniesz.Obudziłam cię z jednego tylko powodu. . jak dobrze się czuję. W następnej sekundzie już jej nie było. Ale póki co twoja noga nie postanie więcej w tej klinice w Marsylii.odezwał się słabym głosem. Nie chcę słuchać twojego głosu. aż zabraknie jej tchu. że przekaże film władzom. . póki nie spuścił wzroku. gdy zostawię cię w spokoju. by ją poruszyć. Usłyszał tylko zgrzyt drzwi wejściowych. to była tu już wcześniej? Kiedy spałem? Nie mógł stwierdzić. gdy przekręcała klucz.Milcz.. Wyobrażał sobie. . która zapłonęła w jego duszy niczym rozżarzona do czerwoności stal i zmieniła jego życie w obsesyjną żądzę zniszczenia tej dziewczyny. Zmusza mnie. -Chcę cię prosić o wybaczenie. Tak jakby nawiedził go duch. a tym samym odsunąć od siebie niebezpieczeństwo. ale zamiast przesyłać kopie do mnie do domu.Zrozumiałem.I jeszcze jedno. Jeśli tam pojedziesz i rozpoczniesz terapię. bo zagroziła. posyłając mu złowrogie spojrzenie. . bym się przed nią czołgał. Chciał wyrwać jej oczy z oczodołów. kiedy decyzja o moim ubezwłasnowolnieniu zostanie cofnięta.. by na kolanach błagała o łaskę. co ci się podoba. Był gotów się poniżyć. to odwołać się do jej wspaniałomyślności. To właśnie w tym momencie zaczął nienawidzić Lisbeth Salander z mocą. że w istocie nie ma nic na swoją obronę. Jeśli popeł nisz błąd. co powiedziałam rok temu. Przerwała mu gestem. czy blefuje. . Wkrótce wyjadę na dłuższy czas. Ale jeśli będziesz grzeczny. Jedyne. Chciał ją zmieść z powierzchni ziemi. Chrząknął i otworzył usta. zabiję cię. A ty dalej będziesz pisał co miesiąc raporty o tym. Kurwa mać. gdy ona się pojawi. Czekała. Nigdy nie odważył się z nią skontaktować.To. Od tego dnia. Nie było tu miejsca na wątpliwości czy negocjacje. Jeśli spróbujesz się ze rnną skontaktować w jakikolwiek inny sposób niż ten.Słuchaj uważnie: jesteś szują. będziesz mógł robić. Ale tym razem na czole. . że żałuje i chce zadośćuczynić za to. że położy dłonie na jej szyi i będzie dusił. co mógł zrobić. . napisz do mnie na ten adres. że zmusi ją. Zacisnął zęby. Zdał sobie sprawę. jakie dla niego stanowiła. W przypadku mojej nagłej śmierci film i tak zostanie ujawniony. ujawnię film.Jeśli Komisja Nadzoru Kuratorskiego będzie chciała się ze mną skontaktować albo z jakiegoś powodu moja obecność będzie konieczna.. co jej powie.Dobry Boże. Słuchała wyczekująco jego niespodziewanego błagania.. 46 Wyjęta z kieszeni kurtki kartkę złożoną na pół i rzuciła ją na brzeg łóżka. Wyobrażał sobie jej śmierć. Zrozumiałeś? Kiwnął głową.Muszę coś powiedzieć . Gdyby tylko pozwoliła mu mówić. zrobię ci nowy tatuaż. który ustaliłam. będziesz je przesyłał na adres na hotmailu. Wreszcie pochyliła się nad ramą łóżka. Będzie bezlitosny. . Marzył o tym. że. a serce z piersi. wciąż cię obowiązuje. że działał w stanie chwilowej niepoczytalności. . zostawię cię w spokoju tego dnia. Nigdy ci nie wybaczę. Za to przez wiele miesięcy planował. 47 Wierzył jej. spróbowałby ją przekonać. ujawnię film.

że znów zaczął racjonalnie myśleć. żeby zrobić miejsce na kawę. .Zauważyłam.ich już znał i łączyły . ani Erika nigdy nie słyszeli o Nilsie Bjurmanie i nie zwrócili na niego uwagi. . że ludzie ci wysyłali zaproszenia. delikatnie mówiąc. Nie byli to jego koledzy z branży medialnej .Gdybym był dwadzieścia lat młodszy.Myślałam.Też mi ładnie . MIKAEL BLOMKVIST minął w odległości niecałych dwóch metrów odwróconego tyłem mecenasa Bjurmana.Przeszkadza mi nasza praktykantka. że znów zaczyna funkcjonować. -Nie przypominaj mi. że zachowasz się jak dżentelmen. Mikael powiesił kurtkę na oparciu krzesła. przesunął popielniczkę na swoją stronę stołu i zapalił papierosa. . w tym właśnie momencie poczuł również. że wodzi za tobą pożądliwym wzrokiem. Są inne dziewczyny. w Café Hedon. by postrzegano je jako jego zaufanych i bliskich przyjaciół. Idziemy do teatru. Rzecz jasna oczekuję. . . z którymi wcześniej nie witał się nawet uściskiem dłoni.No problem. Jest w redakcji od dwóch tygodni. Erika Berger przewróciła oczami. mniej wymagające -stwierdził Mikael.Przestanę uprawiać seks z facetami. Było jasne. To córka którejś z twoich przyjaciółek.Paradoksalnie. a intelekt dziesięciolatki. Jeśli miał ją zniszczyć. .Wczoraj o wpół do jedenastej wieczorem zadzwoniła do mnie domofonem i chciała wpaść z butelką wina. a zostało jej osiem. Jednak odkrył. Ani on. 49 Mikael Blomkvist odchyli! się na krześle i strzepnął popiół z papierosa. Mikael wydmuchiwał dym z dala od niej. To coś w rodzaju kultu idola. przyjaciółka Eriki z dzieciństwa. uśmiechając się uroczo. ładnie! . Charlie to Charlotta Rosenberg. że rzuciłeś. W zeszłym roku otrzymywał zaproszenia na przyjęcia i imprezy od najbardziej nieprawdopodobnych osób. . . Wciąż miał obsesję na punkcie Lisbeth Salander i w każdej nieprzespanej minucie koncentrował się na jej istnieniu. Eriki Berger. Tego dnia przestał wyobrażać sobie jej śmierć. pewnie nie zwlekałbym ani sekundy Ale daj spokój. ona ma siedemnaście lat. od których czuć papierosy . a z nią nie wytrzymam. że dzięki aferze Wennerstróma zyskał osobliwy status gwiazdy. ponieważ chcieli go wciągnąć do kręgu swoich znajomych. 48 Erika zmarszczyła nos i przesunęła na bok popielniczkę. musiał przejąć władzę nad swoim umysłem.Dziewczyna ma siedemnaście lat. MIKAEL BLOMKVIST nie przeoczył faktu. Ja niedługo skończę czterdzieści pięć.No. tego dnia zaczął ją planować. niosąc dwie filiżanki z gorącą caffe latte do stolika redaktor naczelnej. że odnalazł stan przedziwnej równowagi duchowej. Erika nie znosiła dymu tytoniowego i spojrzała na niego umęczonym wzrokiem.powiedziała.Chwilowy powrót. a teraz chciały. że może cię poznać. .Po prostu imponuje jej fakt. . Jesteśmy w tym samym wieku. .Więc o co chodzi? Za dwadzieścia minut spotykam się z Charlie. . odwzajemniając uśmiech.odpowiedział Mikael. całus na powitanie od osób. Jego życie zyskało nowy cel. Jeszcze trochę.

że przeskakiwał z łóżka do łóżka. Jego wieloletni romans z Eriką Berger zawsze był przedmiotem najróżniejszych spekulacji. ale niestety mam inne zobowiązania". które dostał w prezencie i otwierał bardzo rzadko. które dobrze znał i lubił. co jednak najczęściej nie dawało mu satysfakcji. Pewien znajomy skontaktował się z nim zaniepokojony. usłyszawszy pogłoskę. aktorzy. Kobiety. wiedziano zarówno w kręgu jego znajomych. co wzbudza zainteresowanie kobiet. żeby przelecieć po kolei wszystkie klientki sztokholmskich pubów. zapytał wręcz przy jakiejś okazji. który wydał mu się dziwaczny i niepojęty Największym zaskoczeniem był fakt. Za to często słyszał. co sądziło wielu spośród jego znajomych. Do ciemnych stron gwiazdorstwa należała również narastająca fala plotek. kiedy przed ponad piętnastoma laty spróbował kokainy razem z pewną dziewczyną z Holandii.go z nimi albo dobre. 51 Ta późna sława zwiększyła jego powodzenie u kobiet w sposób. W rzeczywistości jego doświadczenia z narkotykami od wczesnej młodości obejmowały w sumie kilka jointów i ten raz. ale zawsze pozwalał kobiecie przejąć 'nicjatywę. niebezpieczne ani skomplikowane . Alkoholu używał częściej. Czyli tak. . Mikael Blomkvist jako gość na releaseparty czy na prywatnej kolacji oznaczał dla gospodarza prestiż. przeciętni felietoniści i drugorzędne gwiazdy. Mikael nigdy nie był podrywaczem. że emanuje z niego pewność siebie. albo złe stosunki . że jakiś sławny aktor amerykański trafił do kliniki z powodu tego typu przypadłości. W najlepszym razie dawał znać. jak (według Mikaela) powinno być. rzadko były anonimowymi one night stands . czy nie powinien poszukać pomocy w związku ze swoim uzależnieniem od seksu. Przez ostatni rok uzupełniono je 0 stwierdzenia. że młode kobiety pod wpływem impulsu składały mu propozycje w najbardziej ni( oczekiwanych sytuacjach. Wbrew temu. Erika Berger mówiła mu. Sam nie był pewien. która śpiewała w zespole rockowym. że utrzymywał je jednocześnie. a równie chętnie zamawiał piwo o niskiej zawartości alkoholu. a jednocześnie daje poczucie bezpieczeństwa i potrafi sprawić. co powodowało kolejne plotki. by w jego towarzystwie kobiety czuły się swobodnie. Weszło mu już w nawyk udzielanie odpowiedzi w rodzaju: „Bardzo mi przyjemnie. Pytanie to spowodowała wiadomość. Mikael rzeczywiście miał wiele przelotnych związków 1 zdarzało się. jak i poza nim. że jest chętny. W pubie rzadko pił więcej niż jedno mocne piwo. od czego to zależało. ale nigdy nie uważał się za bardzo atrakcyjnego. Seks był często naturalnym następstwem.choć i takie się zdarzały. że nieźle wygląda. z którymi lądował w łóżku. Pójście z nim do łóżka nie było kłopotliwe.byli przyja-Clółmi i ciągnęło ich do siebie. podrywał bez opamiętania i wykorzystywał popularność.przeciwnie: erotyczna przyjemność bez zobowiązań. że Mikael szukał pomocy w klinice odwykowej. Nieprzypadkowo więc nawiązał Przed dwudziestu laty romans z Eriką Berger . którego ledwie znał.lecz tak zwani ludzie kultury. choć upijanie się zdarzało mu się sporadycznie w związku z jakąś kolacją czy imprezą. że ma w sobie coś. Barek w jego mieszkaniu zawierał wódkę i kilka butelek single malt. Zaproszenia i zapytania w związku z taką czy inną imprezą zasypywały go przez cały miniony rok. Najlepsze związki miał z osobami. Pewien dziennikarz. Wiedział. 50 I O tym. że Mikael byt singlem i miewał krótkotrwałe związki i romanse.

Nie rozpoznałby go jednak.Nie . Redakcja „Millennium" przyjęła praktykantkę z liceum o profilu medioznawczym w ramach przysługi dla jednej ze znajomych Eriki. Za nic w świecie nie chcę jej zranić ani zawstydzić.Mikael.powiedziała. Udawał. . . Ona jest cholernie świadoma.Nie wpuściłem jej. by wiedzieć.Nic nie mów. a w kilku przypadkach znacznie starsze i bardziej doświadczone. . W młodości często miewał starsze partnerki. Między innymi to było powodem pospiesznie umówionego spotkania z Eriką Berger. co jednak zaowocowało tylko tym. . też to kiedyś przeżyłam. . to naprawdę męczące. 53 . .Ona szuka przyjaciela. ale poszła. Był zupełnie nieświadomy' że istnieje jakiś związek między redakcją „Millennium" a Lisbeth Salander. Ale ona jest tak subtelna jak klacz w okresie rui. Jednak w miarę jak sam się starzał. a jest po prostu za młoda.Mikael.Jak to przyjęła? . które zrobią ze mnie obleśnego dziada w rodzaju Micka Jag-gera uganiającego się za świeżyzną. co jeszcze może wywinąć.Ricky. Jej zachowanie wydaje się jakieś skrzywione i dziewczyna chyba jest już zirytowana. że nie zauważa aż nadto widocznych zalotów.. Zaczynam się niepokoić. że była na imprezie u znajomego w pobliżu i starała się.Get her offmy back. .Co jej powiedziałeś? . że przyszła nie w porę i że jest u mnie kobieta. . ale jesteś w błędzie. Było to po prostu męczące. a nie kochanka. zakochała się w tobie. Powiedziała. . NILS BJURMAN. Więc przyszła do ciebie wczoraj wieczorem. A ja nie potrzebuję nowych plotek. jesteś molestowany w miejscu pracy. 52 _ Sorry. . co roku mieli wielu praktykantów. . ale. żebym coś z tym zrobiła? . rozumiem twój problem. słyszał 0 Mikaelu Blomkviście. Skłamałem. jak to się okazuje. że zdwoiła swoje wysiłki. . -Nie wiem. Szybko sobie uświadomił. Porozmawiam z nią. Erika Berger zastanawiała się przez chwilę. albo wywalę ją z redakcji. że nie daję się złapać na jej przynętę. podobnie jak wszyscy.OK. Albo z tym skończy.Cholernie się wkurzyła. . którzy oglądali telewizję albo czytali popołudniówki przez ostatni rok. jak to się okazuje. Mikael przywitał się grzecznie z siedemnastolatką i niemal od razu stwierdził. Romans z dwudziestopięcioletnią Lisbeth Salander oznaczał wyraźną zmianę. czego szuka. iż jej zainteresowanie dziennikarstwem było raczej nikłe poza tym. że „chciała pokazać się w telewizji" i że (jak podejrzewał Mikael) praktyka w „Millennium" najwyraźniej wiązała się z kwestią prestiżu.Mój drogi. W sumie nic nadzwyczajnego. a nawet gdyby to i tak by nie zareagował. żeby jej wizyta wyglądała na przypadek.Fascynowały go kobiety zupełnie innego rodzaju niż pełne entuzjazmu nastoletnie panny w coraz krótszych minispódniczkach i o pięknie wymodelowanych sylwetkach.. Ja z nią porozmawiam. różnice wieku zaczęły się wyrównywać.Z butelką wina. iż nie przegapiła żadnej okazji do bliższego z nim kontaktu. W poniedziałek zamierzam przeprowadzić z nią poważną rozmowę. Erika Berger roześmiała się nagle.Nie mam wyboru.Czy chcesz.

że powinien dostać jakieś sześć lat więzienia. warunkiem było.i skonsultował z nim jej stan. Problem sprowadzał się wciąż do jednej i tej samej przeszkody. Potem zaczął systematycznie zbierać informacje o przeszłości Lisbeth Salander. kariery i wolności. Gdy jego paraliż intelektualny wreszcie ustąpił. w jaką zaopatrzyła go Komisja Nadzoru Kuratorskiego. zanim poskładał jej życie. gdy w podnieceniu przycisnął jej poduszkę do twarzy. Wszyscy byli pomocni. była krótka i przeglądowa dobre piętnaście stron. które znały jej najgłębsze tajemnice. że nie ma żadnych kopii. Lisbeth Salander nagrała ukrytą kamerą półtoragodzinny film. które dawały obraz jej dorosłego życia. Mało brakowało. Zaplanowała. wykorzystanie osoby pozostającej w stosunku zależności i brutalne pobicie. a by ją udusił. od najwcześniejszych notatek ze szkoły podstawowej. by zwracał uwagę na otoczenie. Lódermana psychiatrę. który po osiemnastych urodzinach Lisbeth Salander zalecał hospitalizację . Był jedną z niewielu osób. Jako jej prawny opiekun nie miał żadnych problemów z przebrnięciem przez tajemnicę lekarską chroniącą jej dane. Gdyby prokuratura kiedykolwiek się o nim dowiedziała albo. W odróżnieniu od wszystkich. Prowokowała go. szczegół po szczególe. Czytał kartotekę raz za razem. A jednak minęły miesiące. Otrzymał gruntowną analizę przypadku Lisbeth Salander. . Pozwoliła mu się zgwałcić. żeby unicestwić Lisbeth Salander. co gorsza. co zrobić.. Byl jedną z niewielu osób w Szwecji.Poza tym za bardzo zajmowały go własne myśli. wywiadów 54 środowiskowych i opinii psychiatrów. akta policji i protokoły sądowe. byłby to koniec jego życia. Żałował. gdyby znalazł się w szponach mediów. że taka wiedźma jak Lisbeth Salander z biegiem lat zdążyła narobić sobie wielu wrogów. aby zdobyć dane z rejestrów prowadzonych przez urzędy. decyzja sądu rejonowego o ubezwłasnowolnieniu i sprawozdanie finansowe za poprzedni rok. Nie zrozumieliby. oszacował. że ona cały czas prowadziła grę. Kartoteka. Nie ulegało wątpliwości. Osobiście odszukał doktora Jespera H. które mogłoby nałeżeć do dwunastolatki. miał nieograniczony dostęp do jej kartotek medycznych. którzy wściekali się na nią z tego czy innego powodu. To jej wina. który szczegółowo ukazywał. Gorliwy prokurator mógłby wręcz zrobić użytek z pewnego fragmentu filmu. Jako adwokat dobrze wiedział. Bjurman zaczął powoli analizować swoje położenie i rozmyślał. że nie dokończył wtedy dzieła. co zrobić.. które mogły dostać każdy wskazany przez siebie papier dotyczący Lisbeth Salander. Pewna kobieta w ośrodku pomocy społecznej wręcz pochwaliła go za tak nieprzeciętne zaangażowanie w dążeniu do zapoznania się z wszelkimi aspektami życia Lisbeth Salander. Nie pozostawiał on miejsca na jakiekolwiek wątpliwości. przez wywiady środowiskowe. żeby postawić zarzut usiłowania zabójstwa. jak ją zgwałcił. Bjurman miał jednak przewagę. W tym tkwiło sedno problemu. podsumowanie ekspertyzy sądowo-lekarskiej. iż odzyska film i upewni się. grała tymi swoimi słodkimi dziecięcymi oczkami i uwiodła go ciałem. Cokolwiek chciałby zrobić. Znając wyroki za brutalny gwałt. gdy zgodził się pełnić funkcję opiekuna prawnego Lisbeth Salander. Widział ten film. Nigdy by nie zrozumieli. że ona w rzeczywistości wyreżyserowała przedstawienie.

miała wysoko wyspecjalizowaną pracę polegającą na zdobywaniu informacji osobowych dla dyrektora Milton. skąd Lisbeth Salander tyle o nim wie. Kurwa jedna. Palmgren sumiennie składał Komisji co roku krótki raport. Zostały zapisane przez poprzednika Bjurmana. chora i niebezpieczna wariatka. Zajmowała się węszeniem w prywatnym życiu innych. Aż drżał na myśl.gdy Palmgren miał wylew przed dwu laty . które . jednak straciła sporo ze swojej tajemniczości. gdzie nikt ich nawet nie otworzył. Palmgren przedstawiał zupełnie inny obraz Lisbeth Salan-der niż to. tym bardziej był przekonany. Bjurman z rosnącym zdziwieniem zdał sobie sprawę. Wyglądało to na jego własne materiały robocze. Był całkowicie zdany na jej łaskę i nie wątpił. że Lisbeth Salander nie 55 była świadoma.dostała tę pracę dzięki kontaktom Palmgrena. lecz Bjurman zakładał. która obsługuje kopiarkę i robi kawę. Milton Security . NILS BJURMAN zapamiętał sobie nazwisko Dragan Armanski. który najwyraźniej poznał Lisbeth Salander lepiej niż ktokolwiek inny. Zebrał całą dokumentację i przewiózł karton do domku letniego pod Stallarholmen. Wielokrotnie sporządzał on w najwyższym stopniu osobiste notatki na temat rozmów. Nie miała zahamowań. że urzeczywistniłaby swoje groźby i zabiła go. To był oryginał. Teczki wiele wyjaśniły. Nadal nie mógł pojąć. Odbezpieczony granat. Pokręcony stary dziad. że Lisbeth Salander absolutnie nie jest opóźnioną umysłowo pomocą biurową. które jej dotyczą.wylądowały w Komisji. Im więcej czytał o Lisbeth Salander. Nie istniała żadna kopia. że Armanski i Palmgren znali się i wymieniali informacjami na temat swojej podopiecznej. gdyby ją sprowokował. gdzie coraz więcej czasu spędzał na samotnych rozmyślaniach. DZIENNIKI HOLGERA PALMGRENA pomogły mu również znaleźć ostatni brakujący element układanki. Przeciwnie. że trzymała go skutego kajdankami w jego własnym łóżku. To pieprzona. że w największej dyskrecji odwiedził klinikę chirurgii plastycznej we Francji. Równie jasne było. Od razu stał się ostrożniejszy w swoich poszukiwaniach 56 i zdał sobie sprawę. która mogła stanowić niebezpieczeństwo. Nagle zrozumiał. co można było wyczytać ze sprawozdań pomocy społecznej. Palmgren wypadł już z gry. że jest ona typem patologicznym. jakie przeprowadził z Lisbeth Salander. Idealnie. adwokata Holgera Palmgrena. Bjurman mógł prześledzić jej trudną wędrówkę od nieokiełznanej nastolatki do młodej kobiety zatrudnionej w przedsiębiorstwie świadczącym usługi w zakresie ochrony i zabezpieczeń. Armanski był jedyną osobą. Dragana Armanskiego. iż jej opiekun gorliwie notował również własne przemyślenia w postaci dziennika. jak się dowiedziała. Bjurman postanowił trzymać się od niego z dala. Ze wszystkich ludzi obecnych w życiu Lisbeth Salander tylko dwóch można w jakimś sensie uznać za jej przyjaciół i obaj zdawali się traktować ją jako swoją podopieczną.Prawdziwą kopalnią informacji były jednak dwa oprawione zeszyty znalezione w zakurzonym kartonie u pewnego urzędnika z Komisji Nadzoru Kuratorskiego. że skoro ona ma dostęp do jego mieszkania absolutnie wykluczone jest przechowywanie tam papierów. Przy dwóch rozmowach nawiązał do wyrażenia „gdy wydarzyło się Całe .

usiłował zrozumieć. że Lisbeth Salander ma siostrę bliźniaczkę. na czym to Całe Zło polegało. Najwyraźniej była to kwestia. Jednak nie mógł znaleźć żadnych notatek mówiących. Bez namysłu złożył podanie. Zdumiony Bjurman zanotował słowa „gdy wydarzyło się Całe Zło". do czego odnosiło się Całe Zło. że Lisbeth Salander zachorowała i to właśnie zapoczątkowało całą serię wizyt na oddziale psychiatrii dziecięcej. Dochodzenie było opatrzone klauzulą „ściśle tajne" z upoważnienia Jej Królewskiej Mości. Najpierw. zaświadczenie stwierdzające. Jednak gdy chciał zamówić te dokumenty. Ku jego szczeremu zdziwieniu . Wrócił do dziennika Holgera Palmgrena i czytając linijka po linijce. gdy była nastolatką. Palmgren najwyraźniej zapożyczył je od Lisbeth. lecz nie została spisana. jakie otrzymał wcześniej. dlaczego dochodzenie miało taką klauzulę tajności. Jakiegoś rodzaju trauma. Nie mógł pojąć. jako opiekun prawny Lisbeth Salander. ale z tekstu nie wynikało. miał prawo zażądać każdego dokumentu. ku wielkiemu zaskoczeniu. że podejmowano takie środki bezpieczeństwa. Lata spędzone w rodzinach zastępczych? Jakiś szczególny akt przemocy? Wszystko powinno znajdować się w obszernej dokumentacji. Bjurman mógł odwoływać się na szczeblu rządowym. jakby chodziło o klucze do siedziby rządu. dlaczego jej matka nie mogła już się nią opiekować.normalna procedura ochrony prywatności. co się z nią stało. Uważnie przeczytał po raz piąty czy siódmy diagnozę postawioną przez lekarza sądowego. Nie pojmował. jest ich dwie. Mój Boże. Fakt. że jego wiedza na temat Lisbeth Salander ma luki. który jej dotyczył. o której Lisbeth Salander i Palmgren dyskutowali. żeby musiał ubiegać się o zgodę rządu. 57 Istniały też inne luki w jej życiorysie. Jednak tekst nie dawał żadnych wskazówek. Ogarnęło go zdumienie. Minęły dwa miesiące. Całe Zło. którą znalazł w aktach ośrodka pomocy społecznej. odkrył. do czego ono się odnosi.Zło". by otrzymać do niego dostęp. gdy miała dwanaście lat. W dodatku zapiski o Całym Złu znajdowały się . natrafił na przeszkodę. że coś jej się przydarzyło. Coś wywołało jej szaleństwo. raporty najróżniejszych rodzin zastępczych z czasów. Ale znikąd nie można było wywnioskować. Numer dopisano ręcznie na marginesie kopii. gdy Lisbeth Salander skończyła osiemnaście lat. Ojciec był nieznany. Jednak on. Bjurman zakładał wcześniej. brakowało też wyjaśnienia. W ekspertyzie lekarsko-sądowej znalazł wreszcie odniesienie do jakiegoś brakującego załącznika . cóż tak dramatycznego mogło być w dochodzeniu dotyczącym dwunastolatki sprzed niemal 58 piętnastu lat. gdy miała dwanaście albo trzynaście lat. nim zostało rozpatrzone. o której nie wspominano w materiałach. do której miał już dostęp.sygnatura dochodzenia policyjnego datowanego na 12 marca 1991 roku. że matka Lisbeth Salander nie była w stanie się nią opiekować. W tym momencie zdał sobie sprawę. i badanie Psychiatryczne zrobione w dniu osiemnastych urodzin. Teraz jednak był przekonany. Posiadał wyciąg z notatek z okresu szkoły podstawowej. że utajniono dochodzenie prowadzone w związku z dwunastoletnią dziewczynką sam w sobie nie był zaskakujący .odmownie.

gdyż dostał wylewu. Innymi słowy.. że Palmgren po prostu nie zdążył zrobić porządnych notatek. Bardzo dobrze je znał. Nadzwyczaj potężnie. Ze względu na szczególne okoliczności siostry należało rozdzielić. Nie brano pod uwagę innych możliwości. Tym razem nie prosił o akta dotyczące Lisbeth Salander. Na ułamek sekundy aż się cofnął. Camillę Salander opieka społeczna umieściła w rodzinie zastępczej. Jednak tym razem Pojawia się kolejny szczegół . Początkowo nie rozumiał związku. Holger Palmgren był kuratorem Lisbeth Salander. a od jej osiemnastych urodzin opiekunem prawnym. Tak więc z dużym prawdopodobieństwem wiedział.. 59 Mecenas Nils Bjurman wpatrywał się w nie zdumiony. Bjurman wrócił do archiwum Komisji Nadzoru Kuratorskiego. Nagle uświadomił sobie. jakiego tylko mógł sobie wyobrazić. jak wydarzyło się Całe Zło i umieszczono ją na oddziale psychiatrii dziecięcej. Dlaczego? Jedynie zagadkowe sformułowanie: W związku z wydarzeniami 910312 Ośrodek Pomocy Społecznej podjął decyzjc o. Możliwe. zaraz jednak odzyskał panowanie nad sobą. Powoli zaczął nakreślać plan. Bjurman nie mógł się dopatrzyć ani grama tłuszczu albo zwiotczenia. bo tak go ostatecznie nazwał. Dwie strony zwięzłych informacji. zrozumiał. Palmgren był przy niej krótko po tym. Bjurman nie był jedyny. NILS BJURMAN wyrwał się ze swoich rozmyślań. Stawiało to sprawy w nowym świetle. który ma powód.. Matka Lisbeth Salander nie była już zdolna do sprawowania opieki nad swoimi córkami.nazwisko policjanta. Stefana. który mu się przyglądał. Podniósł wzrok i zobaczył jasnowłosego. linijka po linijce. dlaczego sprawa została utajniona. Mój Boże. Następne dwa miesiące zajęło mu zdobycie akt dochodzenia zupełnie innymi drogami . Skierowało to myśli Bjurmana w innym kierunku. Miał sprzymierzeńca. to nie może byc'prawda. odkąd skończyła trzynaście lat.. Później znalazł zdjęcia zrobione przez lekarzy sądowych i ponownie sprawdził nazwisko. że na tym świecie jest jeszcze jeden człowiek. olbrzyma. Następnie znów odwołanie do numeru owego tajemniczego. Znał je. uważnie czytał raport z dochodzenia. która na pierwszy rzut oka wydała się bezwartościowa. olbrzym sprawiał wrażenie zatrważająco silnego. który je Prowadził. utajnionego dochodzenia. Mężczyzna. miał ponad dwa metry wzrostu i był potężnie zbudowany. lecz o dokumenty opisujące zakres obowiązków Palmgrena w decyzji podjętej przez Ośrodek Pomocy Społecznej..w dziecięcej klinice psychiatrycznej św. Bez wątpienia kulturysta. Ogólnie rzecz biorąc. co się stało. gdy na jego stolik w Cafe Hedon padł cień..czterdzieści siedem stron formatu A4 krótkiego i treściwego raportu oraz ponad sześćdziesiąt stron notatek dołączanych w ciągu sześciu lat. by nienawidzić Lisbeth Salander równie zawzięcie jak on. Bingo. . Lisbeth Salander . Gdy potem. Otrzymał dokumentację. Najbardziej nieprawdopodobnego sprzymierzeńca.na końcu tej długiej dokumentacji.

. Rozdział 3 Piątek 17 grudnia . Natomiast w jego lodowato błękitnych 60 oczach nie dostrzegało się tej łagodności. wzięła prysznic. O pierwszej Lisbeth była zlana potem i miała spuchnięte st0py Cztery godziny wędrowała w górę i w dół ulicami Saint George's. aż doktor Forbes przejdzie obok. zaparkowała przy środku promenady i czekała cierpliwie. Kiwnął głową. że nie jest jedynym. Tuż po ósmej do baru wszedł doktor Forbes. zajęła się bazgraniem liczb na serwetce i rozmyślaniem o wzorze Pier-re'a de Fermata (x3 + y3 = z3). Dziesięć minut później zdążyła już zapłacić kaucję. a liczne strome podejścia nadwyrężyły jej mięśnie. Mężczyzna o ogromnych dłoniach zignorował pytanie i usiadłszy naprzeciwko. wyregulować siedzenie i lusterko wsteczne. . ręce miał ogromne. że Bjurman na sekundę niemal się uśmiechnął. Owalna twarz o zadziwiająco łagodnym wyrazie zdawała się niemal dziecinna. niebieską koszulę. Odczekała dziesięć minut. czy nie porzucić całego 63 przedsięwzięcia. po czym weszła do restauracji i usadowiła się na tarasie. zeszła do Freddy'ego McBaina z recepcji i zapytała. Jedząc śniadanie.Mecenas Bjurman? Mówił z wyraźnym akcentem. czy w baku nie brakuje benzyny. białą koszulę i niebieski krawat. lecz nie zatrzymując się. gdy Forbes nagle skierował się ku The Turtle-back. Był świeżo ogolony. Siedzieli . który nienawidzi Lisbeth Salander.. tost. a wtedy ruszyła za nim. Poszła do baru i zamówiła caffe latte. Wpół do dziewiątej wstał i wyszedł do czekającej na niego taksówki. wystrzyżone po bokach i krótką grzywkę. Nawet jak na swój wzrost. czarny krawat i czarne spodnie. Odrazą przepełniała go myśl. Minęła go. ale jego głos był tak zadziwiająco wysoki. tam. przerwał mu w pół zdania. Doktor Forbes wysiadł przy Seascape. Jaśnie zaczęła się zastanawiać. uruchomić na próbę silnik i sprawdzić. Lisbeth podążała za nim. czy jest jakiś wolny Beach Buggy do wynajęcia na cały dzień. kanapkę z serem i butelkę wody mineralnej na wynos. Szła niezbyt szybko. miał na sobie ciemny garnitur. zachowując bezpieczną odległość. gdzie zaczyna się The Carenage. Był ubrany w krótką czarną skórzaną kurtkę. Jednak było to konieczne. Podziwiali energię Forbesa.Kim pan jest? Chciałem rozmawiać z. i ruszył bez pośpiechu wzdłuż brzegu. Zamówił jajka.Otrzymaliśmy pański list. sok pomarańczowy i czarną kawę. Czego pan chce? Nils Bjurman wahał się przez chwilę. Chciał znaleźć sprzymierzeńca. Przypomniał sobie. że musi się zwierzać zupełnie obcej osobie.Miał jasne włosy.sobota 18 grudnia LISBETH SALANDER obudziła się o siódmej rano. .Ale porozmawia pan ze mną.. Ściszonym głosem zaczął wyjaśniać swoją sprawę. dopiła ostatnie krople wody mineralnej. .

w rynsztunku bojowym biznesmena i z teczką. prezbiterianizmem a katolicyzmem. jedno zrobione na premierze teatralnej przedstawiało Forbesa i jego żonę. Zawierał zaszyfrowany numer konta bankowego i adres ftp. gdy zapłacił i wyszedł z restauracji. Zmarszczyła czoło. Spacerował brzegiem The Carenage. że znajomy z sieci o nicku Bilbo. pił coca-colę i gapił się na wody zatoki. który akurat mieszka w Teksasie. Mail był zaszyfrowany i zawierał dwa słowa: „żyjesz jeszcze?". Miała obolałe stopy. Pierwsza była od Plague. przed którą miał powód coś ukrywać. poza jednym . Pierwszy z dokumentów miał jedenaście stron . a ostatni to informacje o zgromadzeniu doktora Forbesa . który zapisała i rozpakowała. Spędzał dzień nie inaczej. że Bilbo zamierza przekazać jej dane o doktorze Forbesie w ciągu najbliższej doby. Plague załączył adres Bilbo i klucz PGR Kilka minut później użytkownik Bilbo napisał do niej z adresu na hotmailu. a on. iż będzie zmuszona zgłębiać szczegóły . że przybył na wyspę w interesach. że upał zdaje się mu nie przeszkadzać. wysłana dobrą godzinę po tym. tak jak wtedy. jak tylko zabijając czas.miała cztery nowe wiadomości. Czwarty mail. Przez krótką chwilę obawiała się. zeskanowane z użyciem funkcji OCR. Oprócz tego. Zresztą Lisbeth też nie. zanim i on tam dotarł. Dwa zdjęcia to portrety doktora Forbesa. Dzisiejsza wycieczka dostarczyła jej jasnych informacji. O trzeciej Forbes wyrwał ją z rozmyślań. Doktor Forbes każdego ranka wychodził z hotelu świeżo ogolony. a na ostatnim Forbes stał na mównicy w kościele. Jedna była od Plague. który przekazywał jej zaszyfrowaną informację. Lisbeth zaparkowała pod Keys Hotel pięć minut wcześniej. jednak z jakiegoś powodu chciał sprawiać wrażenie. a potem wskoczył do minibusa zmierzającego do Grand Anse. Zwięzła wiadomość zawierała jedynie informację. odkręciła zimną wodę i wyciągnęła się w wannie. zareagował na jej pytanie. 64 Dwie kolejne wiadomości zostały wysłane około drugiej nad ranem. Ale dlaczego? Nie powiodły mu się interesy i duma nie pozwala mu się do tego przyznać? Jego pobyt na Grenadzie ma zupełnie inny cel? Czeka na coś albo na kogoś? LISBETH SALANDER sprawdziła pocztę .dokładnie na tych samych miejscach co poprzedniego dnia. jak do niego napisała. Cokolwiek robił na Grenadzie. Po co ten teatr? Jedyna osoba.jej wiedza o historii religii była skromna. Składały się na niego cztery zdjęcia o niskiej rozdzielczości w formacie jpg i pięć dokumentów w Wordzie. Lisbeth wpisała adres i znalazła tam zzipowa-ny folder o rozmiarze 390 kB. Miała słabe pojęcie.że świątynia żydowska to synagoga.był to raport Bilbo. Forbes był jednym z nielicznych mężczyzn na Grenadzie noszących krawat i marynarkę. że Forbes jest za dnia ogromnie zajęty. był również od Bilbo. że Lisbeth Salander znała na pamięć Trzecią Księgę Mojżeszową rok wcześniej miała powód. na czym polega różnica między judaizmem. Dwa kolejne dokumenty to wycinki z lokalnej gazety „Austin American-Statesman". Poszła do swojego pokoju. Drugi to osiem stron tekstu ściągniętego z in-ternetu. to jego własna żona powinna utwierdzić się w przekonaniu. Plague nigdy nie przepadał za pisaniem długich maili. wysłany późnym popołudniem. Lisbeth zauważyła. nie wiązało się to z planowaniem budowy nowej szkoły. by studiować biblijne prawo karne .The Presbyterian Church of Austin South.

Jako dwudziestopię-ciolatek. Cieszmy się miłością Boga. również wpływowej postaci w Austin South. Lisbeth mogła z niego wyczytać. Jako słudzy Chrystusa dajemy schronienie ludziom w potrzebie oraz obietnicę pokuty poprzez modlitwę i baptystyczne błogosławieństwo. do jakiego zgromadzenia należy doktor Forbes. że faktycznie był niewinny. ofiarujemy stabilność. Richard Forbes był trzeci na liście i odpowiadał za nauczanie. studiował też archeologię. Knighta. W 1995 roku został pozwany za zdefraudowanie pieniędzy zespołu rockowego. Doktor Richard Forbes. że urodził się w Cedar's Bluff w Nevadzie. Należał do Demokratów. Według jednego z artykułów prasowych Forbesa podejrzewano o ulokowanie w funduszach powierniczych większej części majątku .teologiczne. Z wycinków prasowych Lisbeth wywnioskowała. Modlitwą i dziękczynieniem będziemy służyć społeczności Austin South. Listę otwierał wielebny Duncan Clegg. Z wykształcenia był rewidentem. Został szefem Fundacji Santa Maria. którego był menedżerem. w 1987 roku. biznesmen. Tuż pod tekstem widniał numer konta bankowego Kościoła i wezwanie. której zadanie polegało na „inwestowaniu pieniędzy Boga w projekty edukacyjne dla najbardziej potrzebujących". Lisbeth przeczytała wstęp do przesłania kościoła. Kościół Austin South w dużej mierze skupiał swoją działalność misyjną na rodzinach hiszpańskojęzycznych. by miłość do Boga wcielić w czyn. że w kwestiach teologicznych był czołową postacią tego Kościoła. że ma w nosie. wychowawca szkolny. pracował jako farmer. Nasz obowiązek to obalać mury dzielące ludzi i usuwać przeszkody na drodze do zrozumienia przesłania Bożej miłości. Richard Forbes to znana postać w Austin. czasem nazywany też wielebnym Richardem Forbesem. miał czterdzieści dwa lata. Według 65 prezentacji na stronie internetowej Kościół Austin South zatrudniał siedem osób. jedyną córkę ranczera Williama F. został oskarżony o spowodowanie ciężkich obrażeń ciała w związku z wypadkiem samochodowym. co sugerowało. Przy jego nazwisku w nawiasie widniał również napis Holy Water Foundation. był członkiem komisji edukacji we władzach miasta. Później zdała sobie sprawę. skwapliwie brał udział w imprezach charytatywnych i zbierał środki na edukację dzieci z mniej zamożnych rodzin. Bilbo dostarczył znakomity krótki życiorys Richarda Forbesa. Bilbo nie zdołał jednak znaleźć oficjalnego potwierdzenia tytułu doktorskiego. po czym jego kariera w Kościele nabrała tempa. których broni Kościół Prezbiteriański Ameryki. I tym razem go uniewinniono. 66 Forbes był dwukrotnie aresztowany. teologię i niosącą nadzieję ideologię -wartości. Richard i Geraldine pobrali się w 1997 roku. W roku 2001 wysuwano wobec niego oskarżenia o malwersacje w związku z działalnością Fundacji Santa Maria. Został uniewinniony przez sąd. Zdjęcie ukazywało energicznego faceta o bujnych siwych włosach i wypielęgnowanej siwej brodzie. korespondent prasowy w Nowym Meksyku i menedżer chrześcijańskiego zespołu rockowego. W swoim zgromadzeniu Forbes poznał Geraldine Knight. a zanim w wieku trzydziestu jeden lat przystąpił do Kościoła Austin South.

pastor Clegg wyraźnie wziął stronę Forbesa. którą postawiła na podłodze przy łóżku. Owinęła się prześcieradłem i otworzyła. że obudziło się wielu gości stali na zewnątrz. Lisbeth poczuła nagle. W ciemności Lisbeth 68 nie mogła dostrzec morza.Przepraszam. ostrożnie wychyliła na balkon i rozejrzała wokoło. W jego rodzinie za finansową stabilizację odpowiadała Geraldine Forbes. Wpłaciła też pięćset dolarów na podane przez niego konto. Jedynym wydarzeniem godnym uwagi było to. widziała światła Saint George's. Temperatura spadła jeszcze bardziej. Wsparła się o futrynę. Lisbeth zamierzała trochę poczytać. Kościół odrzucił te oskarżenia. Spojrzawszy na północ. lecz natychmiast zasnęła. jaka rozgorzała po doniesieniach prasy. Lisbeth widziała. że przeszkadzam. by się nad nią znęcać. . że musiała cofnąć się o krok. Coraz silniejszy wiatr szarpał liście palm wzdłuż muru przy plaży. a kontrola nie wykazała żadnych nieprawidłowości. dobiegło ją głośne walenie do drzwi. Chmury zakryły niebo. Lisbeth zmarszczyła brwi. Na szyi miał krzyżyk na złotym łańcuszku.fundacji. lecz szum fal był o wiele głośniejszy niż zazwyczaj. ale zdaje się. jednak nie posiadał żadnego majątku. Nie postawiono formalnego zarzutu. Kwadrans po jedenastej. odkąd tu przyjechała. Lisbeth z zainteresowaniem i uwagą prześledziła sprawozdanie dotyczące prywatnych finansów doktora Forbesa. ale mocno wiało i odczuwalna temperatura była niższa. Wiatr szumiał za oknem. Freddy McBain miał napięty wyraz twarzy. Wyszła na balkon i wychyliła się przez balustradę. Dimensions in Mathematics. niż dopuszczał statut. tworząc dramatyczny teatr cieni na dziedzińcu. . Nie wydawał się zaniepokojony. W 2002 roku zmarł Iej ojciec. Nie był to dobry po-Wod. Gdy tak stała na balkonie. ale nie padało. wyglądał rześko i atrakcyjnie. Nie mieli dzieci. Miał sześćdziesiąt tysięcy dolarów rocznego przychodu. Potem zeszła do baru i zamówiła na kolację rybę i butelkę Cariba. Wróciła więc do swojego pokoju i już około dziewiątej położyła się do łóżka. jakieś rzeczy osobiste i ubranie na zmianę do nylonowej torby. Lisbeth zastosowała się do rady Elli Carmichael i spakowała komputer. Wstała z łóżka i otworzyła drzwi na balkon. LISBETH SALANDER była wyczerpana po całodziennej wędrówce po Saint George's. wpatrując się w plażę.Matylda. Zerknęła na zegarek. Tym samym Richard Forbes był uzależniony od swojej małżonki. a córka była jedyną spadkobierczynią majątku wartego ponad czterdzieści milionów dolarów. z zaciekawieniem wypytywał przy barze Ellę Carmichael o postępy Matyldy. że nadchodzi huragan. jasnej koszulce polo i krótkich spodenkach. Po kolacji poszła na krótki spacer. Obudził ją nagle potężny łoskot. ICilka lamp wiszących wokół basenu kołysało się na wietrze. 67 Podłączyła się do internetu i wysłała szyfrem lakoniczną wiadomość do Bilbo z podziękowaniem za raport. Grenada znalazła się już w zasięgu Matyldy. Słońce właśnie zachodziło. a w debacie. co należało traktować jako przyzwoitą pensję. Po raz pierwszy. Inni trzymali się w pobliżu baru. Uderzyły w nią porywy wiatru tak silne. . że drży z zimna. że doktor Forbes. w adidasach.

Wśród gości i personelu panował atmosfera wyraźnego niepokoju. w dłoni trzymała drinka. krzesła i inne ruchome przedmioty znajdują ce się wokół basenu. która należy do Grenady. Miała napięty wyraz twarzy. Jej męża nie było nigdzie widać. otrzymaliśmy informacje o dużych spustoszeniach. i zrobiła kilka kroków w ciemność.Proszę państwa o uwagę. W barze niespiesznie zajęła swoje stałe miejsce i patrzyła. Już miała wyjść. a podmuchy wiatru szarpały nią tak mocno. Właśnie otrzymałem wiadomość.Ale ostrożności nigdy za wiele. Przemyła twarz. Morze dudniło złowieszczo. W Keys Hotel znajdowało się w sumie trzydziestu dwóch gości i około dziesięciu osób personelu. . jaki obierze kierunek. Lisbeth podążyła tam. Możesz nam pomóc? . Lisbeth nagle zauważyła Geraldine Forbes przy stoliku niedaleko recepcji. to 70 . Wróciła do hotelu. .Czekamy. otworzyła drzwi do łazienki i zapaliła światło.Mamy sto sześćdziesiąt koców. Przy stolikach toczyły się ściszone rozmowy. Jest też masa rzeczy.kontynuował McBain. że Matylda właśnie puka do drzwi Grenady. . Mądra dziewczynka. żebyś spakowała wartościowe rzeczy do torby i zeszła ze mną do recepcji.Zdążyłam już zasnąć. a z Trynidadu otrzymaliśmy ostrzeżenie o huraganie. Zielonej jaszczurki nie było widać. ~ Cześć. Chciałbym prosić. A to oznaczało. aby się do-budzić. znajdującym się za recepcją.Szalała dziś wieczorem w pobliżu Tobago. stoły. GDY LISBETH. 69 . że wiatr o sile huraganu dosięgną! Małą Martynikę. Freddy McBain nie pozwolił na pytania ani rozmowy i pokierował gości ku schodom do piwnicy.Co mam robić? . aby nie stracić równowagi. że musiała z całej siły zaprzeć się nogami. Chciałbym.Nie ma bezpośredniego zagrożenia . ale cofnęła się. Trynidad i Tobago leżą mniej więcej dwieście kilometrów na południowy wschód od Grenady. Mała Martynika. . gdzie mur otwierał się na plażę. by wszyscy natychmiast zeszli do piwnicy. Było tuż po północy. Gdy zadowolona z jej pomocy Ella dała jej wolne. Tropikalna wichura mogła bez przeszkód objąć obszar o promieniu stu kilometrów. jej centrum będzie się przesuwać z prędkością trzydziestu-czterdziestu kilometrów na godzinę. zejdziemy do piwnicy.Matylda . musiała zniknąć w jakiejś dziurze. jak Ella Carmichael dyryguje pracownikami rozlewającymi gorące napoje do termosów. Przez jakiś czas Lisbeth pomagała znosić koce i chować donice. Lisbeth przywołała swoją wiedzę z geografii i meteorologii. Freddy McBain wyszedł z biura i stanął przy recepcji. które musimy pochować. trapery flanelową koszulę i zarzuciła na ramię nylonową torbę. jakbyś dopiero co się obudziła. Wszystko zależało od tego.. jednocześnie wszyscy co chwilę spoglądali na niebo. Wyglądasz.potwierdził McBain. Co się dzieje? . Lisbeth posłuchała jego rady. trzeba je znieść do piw nicy. pijąc kawę. Hotel zaprasza na kawę i kanapki. zamówiła caffe latte i usiadła przy barze. założyła dżinsy. znów zaczęła medytować nad twierdzeniem Fermata. Na morzu jest silny sztorm. Palmy wzdłuż muru kołysały się niepokojąco. Po chwili Ella podeszła do niej. Jeśli sytuacja się pogorszy i Matylda przesunie się w naszym kierunku.

. Lisbeth przez ramię zerknęła na plażę i stanęła jak wryta. _ Jest bardzo źle? . Wybrali drogę wzdłuż plaży. ale się nie zatrzymała. . Musisz iść do hotelu. która zataczała łuk w głąb lądu. Po czasie. Ella Carmichael spojrzała za rodziną przy schodach. .Nie wiem. że słaniała 71 się na nogach. że wiele razy musieli się zatrzymywać. którzy z dziesiątką dzieci weszli pośpiesznie do hotelu. Lisbeth dopadła nagle niepokojąca myśl. Lisbeth chwyciła go za koszulkę i wyciągnęła z baraku. co się wydarzy. ruszyła biegiem.Co tu robisz? . Słyszała. Lisbeth zauważyła grupę pięciorga dorosłych. Lisbeth podsłuchała rozmowę Elli Carmichael z Freddym McBainem. Zachwiała się na wietrze. Lisbeth spojrzała przenikliwie na Ellę. Piasek i gałęzie unosiły się w powietrzu.Niestety jest to jedna z niewielu piwnic wzdłuż Grand Anse.zapytała cicho.Zobaczymy. Po dze nie widziała żywej duszy.Kulą się ze strachu w domach albo szukają schronienia w jakimś baraku. George Bland. jak Ella za nią woła. przyspieszyła więc kroku. jak lodowaty prysznic z gumowego węża. Zaczęła zawzięcie biec. którzy nie mają piwnicy? . a widoczność zmniejszyła się do kilku metrów. a silne podmuchy sprawiały. Pewnie jeszcze więcej osób przyjdzie szukać tu schronienia. George Błand otworzył i wybałuszył oczy. Muszą zdać się na Boską opiekę. Lisbeth ujrzała wreszcie mur hotelowy. Dudniło straszliwie. wróciła do recepcji. że to był chyba błąd. . W połowie drogi Lisbeth zdała sobie sprawę.Chodź. który zdawał się wiecznością. jak tylko znalazła się na drodze Wyjazdowej z Saint George's. Na plaży nie mieli żadnej ochrony. że w tej chwili wszyscy uciekają do piwnicy? . Matylda to zdzira. Prawie dziesięć minut zajęło jej pokona około czterystu metrów do domu George'a Blanda.zaśmiała się gorzko. Nagle wiatr zatrzasnął drzwi i dopiero po kilku sekundach George zdołał wypchnąć je na zewnątrz. by przekrzyczeć wiatr. . Mieszka w gównianym baraku. Wiatr i deszcz miotały nimi tak mocno. Telefon przestał działać . który zawali się przy pierwszym Podmuchu wiatru. Gdy dotarli do bramy obiecującej bezpieczeństwo. Freddy McBain przyjął ich i skierował ku schodom do piwnicy. . DESZCZ NADSZEDŁ nie wiadomo skąd. czy może jeszcze w czymś pomóc.Z tymi. lecz w tym samym momencie Lisbeth skręciła w stronę baraku George'a i przez szparę w oknie zobaczyła blask jego lampy naftowej. .Zakładam. W kilka sekund była przemoczona do suchej nitki.wysepka kilka mil morskich na północ od głównej wyspy tego kraju. Lisbeth odwróciła się na pięcie. Złapała Ellę i spytała. George Bland wyglądał na zdumionego. Ella z zaniepokojoną miną potrząsnęła głową. następnie idąc pod prąd.Co z innymi? . dobre dwieście metrów krótszą od szosy. . Lisbeth zeszła do piwnicy i umieściła torbę na kocu w rogu.odpowiedział cicho McBain.wrzasnął. minęła recepcję i wybiegła z hotelu. Zastanawiała się chwilę. Lisbeth załomotała do drzwi. Tam jest piwnica. Poru-Szała się pod wiatr. Otarła wodę z twarzy i trzymając go za rękę.

Teraz Forbes ma swoją szansę. Dotarła już prawie do Forbesów.którego nie uprzątnięto przed huraganem. Krzy-Czał coś. gdzie poprzedniego wieczora widziała Forbesa chodzącego tam i z powrotem. że Richard Forbes wlecze swoją żonę. Geor-ge Bland krzyczał za nią zdumiony. ^ następnej chwili pojawił się przy niej George Bland. że to Richard i Gerałdine Forbesowie. Gdy rozbłysła kolejna błyskawica. jego wczorajsze nerwowe spacery i rozmyślania na tarasie The Turtleback. Poświęciła mu pół sekundy. Jej serce biło dwa razy szybciej.zazwyczaj siedział na nim nocny stróż . oparła sobie jej ramię na karku i dała znak Geor-ge'owi. Gdy ruszyła na plażę. uderzając z całej siły o mur. Huragan to jego kamuflaż. W zacinającym deszczu odwróciła ją. Lisbeth Salander wepchnęła George'a za bramę i rozejrzawszy się. Podmuchy wiatru niemal przewróciły ją na ziemię. Stawką w grze jest czterdzieści milionów. ale Lisbeth nic nie rozumiała w łoskocie huraganu. Richard Forbes nie zdążył nawet zobaczyć Lisbeth Salander. odwróciła się i kopnęła Richarda Forbesa w krocze. Chwyciła je. . Forbes pochylał się nad nią. ale stał już na czworakach.Gerałdine miała głęboką ranę na głowie. zataczając się. by podparł jej drugie ramię. Był odwrócony do niej plecami. Lisbeth chwyciła lewą rękę Geraldine. roztrzaskała. że czyjaś dłoń chwyta ją za ramię. dziesięć kroków za nimi. Z wysiłkiem zaczęli wlec kobietę przez plażę. a we wzniesionej dłoni trzymał coś. Noga od krzesła roztrzaskała się na jego karku. Osunął się na kolana. wciągając za bramę. zastanawiając się. Uzależnienie finansowe. Puściła Geraldine. Na kilka sekund straciła z oczu sylwetki majaczące w deszczu. jak przenieść kobietę pod mur hotelu. po czym chwyciła Geraldine i powlokła ją dalej. Puściła jego dłoń i oparła się o mur. jakby opuściły ją wszystkie siły. Oskarżenia o malwersacje w Austin. George Bland szarpał ją za rękę. Lisbeth zamachnęła się i kopnęła go w twarz. 72 Już wiedziała. jak jego ręka opada łukiem ku głowie żony. Była ciężka jak °dlana z ołowiu i Lisbeth zdesperowana rozglądała się dokona. Kobieta przestała się szamotać. co wyglądało na żelazną rurę. Po chwili znów odwróciła głowę. W połowie drogi do hotelu Lisbeth była całkowicie wyczerpana. a ona opiera się z całych sił. Stali mniej więcej w tym samym miejscu. napotkała jego przerażony wzrok. ale zacisnęła zęby i krok po kroku przedzierała się naprzód. Lisbeth schyliła się i chwyciła Gerałdine. Zamierza ją zabić.NAGLE PRZEZ ULEWĘ zobaczyła na plaży dwie jasne postacie jakieś pięćdziesiąt metrów od siebie. Nagle elementy układanki zaczęły do siebie pasować. zanim Padł na twarz. 73 Zerknęła na Richarda Forbesa. Lisbeth zobaczyła. usiłując skupić wzrok. ale od podmuchów wiatru chwiał się na wszystkie strony jak pijany. Richard Forbes szedł. a jej dłonie nagle zrobiły się czerwo-ne. potem całe niebo rozjaśniła błyskawica. i uzbroiła się w nogę od krzesła. nagle poczuła. Lisbeth zobaczyła. znalazła chybotliwe krzesło . Spojrzawszy na George'a Blanda. gdy błyskawica rozświetliła plażę i Lisbeth ujrzała Gerałdine na kolanach tuż nad wodą. Kolejna błyskawica przecięła niebo i Lisbeth Salander wybałuszyła oczy.

Lisbeth potknęła się i upadła na kolana. Przejął od nich Geraldine. Zwlekli Geraldine Forbes po schodach. że piwnica jest przepełniona i że oprócz goś ' hotelowych także ludzie z zewnątrz znaleźli tu schronieni W końcu Freddy podszedł do Lisbeth i usiadł przed nią w kucki. 74 Jeszcze dwadzieścia metrów do muru. a potem zniknął. Dziesięć. wciągnął oboje do środka i zamknął drzwi. skąd je ma. zobaczyła palec Boży. Freddy McBain otworzył i wytrzeszczył oczy. Na jej dżinsach widniało długie na dziesięć centymetrów rozcięcie. Razem z George'em przewlokła nieprzytomną przez bramę. Jakieś sto metrów za Richardem Forbesem. zrozumiała. która była tak wycieńczona. To coś przyszło po mnie. Lisbeth była przemoczona i mocno krwawiła z rany tuż pod rzepką kolanową. Kadr zamrożony w blasku błyskawicy . a w odgłosach wichury Lisbeth słyszała dźwięk rozbijanych szyb i rozdzierające skargi giętej blachy. Lisbeth kopnęła kilka razy w drzwi do piwnicy. choć nie mogli się usłyszeć.Znaleźliśmy ją na plaży.Bez zainteresowania patrzyła. gdy coś wciągało go w wodę. Tornada nie tworzą się nad powierzchnią wody.Co się stało? . Przyciągnęła jego głowę do swoich ust i krzyknęła mu do ucha. Lisbeth zatrzymała George'a. Ktoś okrył kocem ją i George'a Blanda. który piętrzy się.smolistoczarny słup. jednak zupełnie nie pamiętała.niemożliwe. . W następnej sekundzie poczuła ból. Zdążyła dojrzeć Richarda Forbesa. Przy bramie ostatni raz zerknęła za siebie. Huragan . że ledwie zdołała unieść rękę. gdy dotarli do recepcji. krzycząc do siebie. -Żyje. Pięć. znikając gdzieś w przestworzach.tak. 75 Zauważyła. w wodzie. jakby niewidzialna ręka. Na Grenadzie nie występują tornada. siedziała na podłodze całkiem nieruchomo. George Bland również widział tornado. Zrozumiałeś? Kiwnął głową. Lisbeth nie odpowiedziała.Pierwszy raz poczuła paraliżujący strach. Oparta o ścianę. gdy coś uderzyło ją w plecy. . Napór wiatru zmniejszył się. Usłyszawszy jakieś pojedyncze słowa. że ktoś wśród obecnych jest lekarzem. gdzie tornada nie mogą powstawać. To coś niespotykanego. Lisbeth wzięła głęboki oddech. Drewniana płyta przeleciała w powietrzu tuż przed jej nosem. ELLA CARMICFŁAEL nalała do kubka gorącą kawę i podała Lisbeth. To pomyłka natury. To niemożliwe. chwytając go za kołnierz. Pospieszali się nawzajem. Tornado . Matylda. jak Freddy McBain wraz 2 kilkorgiem hotelowych gości zajmuje się Gerladine Forbes 1 owija jej głowę bandażem. Jej męża nie widzieliśmy. Chwiejnym krokiem przeszli przez tylne podwórze. Trąba powietrzna na obszarze. W jednej chwili huk wichury zmienił się w trzaski i hałas słyszane w tle.

Ella powiedziała. 76 Lisbeth chwiejnym krokiem poszła do swojego pokoju.Mieszka dalej przy drodze.Brakowało mi trzech osób.Nie . były znaczne. którego pewnie już nie ma. Właśnie dostała kawę. Lisbeth skinęła grzecznie głową. Lisbeth zajęła stolik przy kontuarze.powiedzi Freddy McBain. kiedy liczyłem gości w pr nicy. dowiedziałem się. . wyszła cicho z pokoju. powiedział coś do policjanta. a jedna z werand została doszczętnie zdemolowana. . . która wróciła na ścianę.. Bolał ją każdy mięsień. Gdy Lisbeth obudziła się w środku dnia. Ściągnęła ubranie. . gdy Freddy McBain wyszedł ze swego biura przy recepcji. zabierając George'a.Znaleźliśmy ją na plaży za murem. . . nie budząc George'a. gdy nadszedł huragan.Gdzie ją państwo znaleźli? . Lisbeth włożyła szorty i koszulkę i. podobnie jak na całej plaży. Chce zadać kilka pytań. nim zdążył o cokolwiek zapytać.Widziel' cie jej męża. Wyciągnął notes i długopis i zanotował nazwisko Lisbeth. Freddy McBain wypuścił gości z piwnicy. Prowizorycznie zasłoniła kocem pusty otwór okienny.Panno Salander. Posterunkowy Ferguson wyglądał na zmęczonego. Bar Elli Carmichael przy basenie zniknął zupełnie. rzuciła je na podłogę i poklepała brzeg łóżka tuż obok siebie. zamówiła kawę i poprosiła o kanapkę. Geraldine Forbes doszła do siebie około trzeciej nad ranem. Zniszczenia w jego obrębie. George napotkał jej wzrok. stanęła pod prysznicem i popatrzyła na zieloną jaszczurkę. McBain zauważył Lisbeth. a kolano spuchło tak bardzo. . że razem z przyjacielem znaleźliście panią Forbes podczas huraganu wczorajszej nocy Lisbeth kiwnęła głową. ale i bardzo odważnie .Pobiegłam po mojego przyjaciela George'a. Ella Carmichael wciąż była na nogach. jeśli nie widzieliśmy jej męża _ powiedziała Lisbeth.Głupio postąpiłaś. W JAKIŚ CUDOWNY SPOSÓB Grenada przetrwała tę noc. Lisbeth Salander zdążyła wcześniej zasnąć z gto opartą na ramieniu George'a. Zasnęli niemal natychmiast. rozebrał się i położył przy niej. utykając. Ella Carmichael przekrzywiła głowę i posłała Lisbeth ostre spojrzenie. Ta popatrzyła na nią beznamiętnym wzrokiem. po czym podeszli do jej stolika. patrząc wzrokiem bez razu. . spoglądając na George'a Blanda.Lisbeth kiwnęła w stronę swojego towarzysza. George znów kiwnął głową. Wyjrzała przez puste otwory okienne obok wejścia i zobaczyła zaparkowany radiowóz. George Bland zerknął na nią i potrząsnął głową.Będzie mniej wyjaśniania. Wymknęła się z łóżka. Keys Hotel czekał poważny remont. . Ciebie i Forbesów. Kiwnął głową. by deszcz nie wpadał do środka.odpowiedziała Lisbeth. ale zdążyła już otworzyć bar w recepcji. Richarda Forbesa? . Wyglądała na zmęczoną. jaką Lisbeth kiedykolwiek przeżyła. że trudno jej było zgiąć nogę. Wzdłuż całej fasady wiatr pozrywał okiennice i powyginał dach na wysuniętej części hotelu. Nad ranem huragan ucichł.To jest posterunkowy Ferguson. że wybiegłaś jak szalona. za to nadciągnęła najgorsza ulewa. słońce świeciło przez szczeliny w chmurach. prowadząc policjanta w mundurze. . Recepcja zmieniła się w stos rupieci. w baraku.

W baraku za The Coconut. Zobaczyłam ranę. . . panno Salander.Nie wie pani.podpowiedziała usłużnie.Mówiła coś? Lisbeth pokręciła głową. znaczy się. Gdy McBain i posterunkowy Ferguson się oddalili. by wyjaśnić. Richarda Forbesa? Lisbeth potrząsnęła głową.Sporo rupieci latało w powietrzu . Następnie stuknęły się kieliszkami. _ Po takiej nocy trzeba się czymś wzmocnić. 78 Dobre sześćset metrów dalej na południe. więc zamknął notes.. że jakiś przedziwny układ frontów atmosferycznych stworzył „pseudotornado" . Posterunkowemu Fergusonowi najwyraźniej nie przychodziło na myśl kolejne pytanie. JESZCZE PRZEZ DŁUGI CZAS Matylda była przedmiotem badań naukowych i dociekań instytutów meteorologicznych na Karaibach i w USA. muszę spisać raport. 77 7 Ferguson zanotował.Była pani z młodym mężczyzną. . by tworzyły się nad powierzchnią wody. .Nie wiem. Znaleziono go na lotniskowym parkingu dwie godziny temu. . Ferguson zdawał się odrobinę zirytowany jej milczeniem. _ Był bardzo pokiereszowany .Zmarła? . jak się zraniła? Lisbeth potrząsnęła głową. Przypadek śmiertelny.Dziękuję. kawałek w stronę lotniska. . jest w szpitalu w Saint George's. Lisbeth spojrzała na nią pytającym wzrokiem. Teoretycznie uważano za niemożliwe. Popatrzyły na siebie.Co się stało? . . Chyba może podziękować pani i pani koledze za to. _ To smutne . Ferguson z powagą pokiwał głową. . . . Tornada o skali Matyldy były niemal nieznane w tym regionie. Postawiła dwa kieliszki rumu.To George Bland. .Pani Forbes? Nie.Praktycz-nie niemal się o nią potknęliśmy.Zraniła się pani w nogę? . Stawiam. Jeśli barak wciąż stoi. Z czasem eksperci zgodzili się co do tego.Widzieli państwo jej męża. . nadeszła Ella Carmichael i usiadła przy stoliku Lisbeth. Lisbeth nie pokwapiła się. Stawiam całe śniadanie. Znów skinęła. co właściwie tornadem nie było.odrzekła Lisbeth. . . Ekolodzy przedstawiali teorie o efekcie cieplarnianym i zakłóceniu równowagi ekologicznej.Wskazał na jej bandaż. dopiero gdy zeszłam do piwnicy. ale zdawało się nim być. . że żyje. nie okazując większego zainteresowania.Gdzie mieszka? .Była nieprzytomna? Lisbeth skinęła rozsądnie.Sama prawie dostałam drewnianą płytą w łeb. Ale jej mąż zginął.coś.powiedział Ferguson.Na plaży. tuż przy bramie . że George Bland obecnie śpi w jej łóżku piętro wyżej.Miała paskudną ranę na głowie.odpowiedziała. .

że została wdową. Miała ciężki wstrząs mózgu i bezładne wspomnienia z wydarzeń owej nocy. jaki zwykle cechuje amerykańskich turystów. powitała ją śnieżna chlapa przy temperaturze zero stopni. 83 Dala porządny napiwek w dolarach i zaklęła. mydło. Dimensions in Mathematics i ubranie na zmianę.Lisbeth Salander nie obchodziły te spory. krótkie skarpetki. O wartościach niewiadomych. z czego bite dziewięć na Grantly Adams Airport na Barbadosie. British Airways nie chciały wypuścić samolotu. Nikt nie mógł pojąć. Była pewna tego. gdzie kupiła szampon. Na nogach sandały i cienkie. Miała jedynie bagaż podręczny.2 (x = 2) From Russia with love 10 stycznia-23 marca Rozdział 4 poniedziałek 10 stycznia . Dowlokła się do 7-Eleven. Całe życie musiała wybierać najtańszą możliwość i wciąż trudno było jej się przyzwyczaić do myśli. Geraldine Forbes nie mogła Pomóc tego wyjaśnić.wtorek 11 stycznia LISBETH SALANDER wylądowała na Arlandzie o wpół do siódmej rano. co widziała. Kiedy wyszła na terminal autobusowy. póki groźba ewentualnego ataku terrorystycznego nie została zażegnana. a taksówkarz szturchnął Lisbeth. . Natomiast zasmucił ją fakt. Na cud zakrawał fakt. Spędziła w podróży dwadzieścia sześć godzin. Miała na sobie dżinsy. że dysponuje prawie trzema miliardami koron. z itd. który za długo leżał na słońcu. zdała sobie sprawę. i postanowiła. Przykład: 3x + 4 = 6x . Gdy wylądowała na Gatwick w Londynie. Lisbeth czuła się jak worek bananów. że spełniają to równanie albo że stanowią rozwiązanie równania. Bez przeszkód przeszła przez stanowisko nothing to declare przy odprawie celnej. mówi się. Zazwyczaj równanie posiada jedną lub więcej niewiadomych. y. Przez krótką chwilę się zawahała. że podała mu zły adres. Wielu ludzi tej nocy zostało rannych. które ukradła. Podała adres przy Lun-dagatan i niemal natychmiast zasnęła na tylnym siedzeniu. że zginęła tylko jedna osoba. a pasażer o arabskim wyglądzie zabrany na przesłuchanie. by jechał dalej na Gótgatsbacken. T-shirt i lekką kurtkę. łącząc internetowy przekręt ze starym dobrym oszustwem. postawiwszy stopę w kałuży. że w przyszłości zawsze już będzie schodzić z drogi wszystkim siostrom Matyldy. do którego upchnęła swojego PowerBooka. pastę do zębów. często oznaczanych jako x. spóźniła się na ostatni samolot do Szwecji i musiała długo czekać na przebukowanie rezerwacji na następny dzień. dla których prawa i lewa strona równania są sobie równe. Poprosiła. co zmusiło Richarda Forbesa do wyjścia w taki huragan. kefir. Dopiero gdy samochód zatrzymał się na Lundagatan. pewnie brak rozsądku. Po kilku minutach machnęła r?ką na zasady i przywołała taksówkę.

Ani żywej duszy . Wjechała na najwyższe piętro i otworzyła drzwi z wizytówką V Kulla. że musiałaby przejść obok wejścia do redakcji „Millennium". pięknie połóż. aby własnoręcznie rozkręcić maszynę i doprowadzić ją do porządku. Kupiła go za siedem tysięcy koron . duże opakowanie Billy's Pan Pizza i karton marlboro light. którą drogę obrać. ale nie zdecydowała się na kupno.nikogo. licytac. 2. jak wtedy zwiąże koniec z końcem. Czynsz 5510/mies 3pok z kuch. kto się kręci po okolicy. . Zatrzymała się i popatrzyła z zadumą na budynek. na ile mogą wystarczyć niecałe trzy miliardy koron). łazienka remont. aby go unikać. o co pytać. Gdy wyszła na ulicę. jak odkryła. jajka. co doskonale jej odpowiadało. 1998 wymiana rur. Łatwo dało się obserwować. widok na park. co. W końcu postanowiła. ogórki konserwowe. znów zawahała się. było odrębną dziedziną wiedzy. od 2. za które mogła zapłacić przy zakupie albo w rozsądnych ratach. Wkrótce poczuła się tak głupio. l. że nie będzie chodzić okrężnymi drogami. żeby wyszperać klucz. Mieszkanie na Heleneborgsgatan okazało się norą z widokiem na sąsiedni budynek. iż natknie się na Mikaela Blom-kvista. jakie Lisbeth zrobiła. Nigdy wcześniej nie inwestowała pieniędzy w nic bardziej wartościowego niż przedmioty codziennego użytku. 84 było znalezienie nowego mieszkania. Mogła pójść w górę Svartensgatan albo też Hókens gata. JEDNĄ Z PIERWSZYCH RZECZY. że zakup mieszkania to odrobinę większe przedsięwzięcie. Nie było tamtędy przejazdu. Jedno z nich znajdowało się przy Vindragarvagen na Reimershol-me. herbatę ekspresową Lipton. Miała świadomość. choć właściwie była to dłuższa droga. Latem pewnie była to popularna trasa spacerowa. lecz zimą przechodziły tędy jedynie osoby mające coś do załatwienia w pobliżu.mleko. 2pok z kuch + jadalnia. Zaczęła od czytania ogłoszeń w internetowym wydaniu dziennika „Dagens Nyheter". że przerwała te próby Za to pierwszej niedzieli stycznia wybrała się obejrzeć dwa mieszkania.7mln. Pierwsze było jasnym czteropokojowym mieszkaniem w wieżowcu z widokiem na wyspy Langholmen i Essingen. żółty ser.9mln 2. chleb. Lisbeth rozejrzała się. gdy nagle weszła w posiadanie ogromnej sumy pieniędzy i tym samym stała się finansowo niezależna do końca życia (albo tak długo. i skręciła w prawo przez Hókens gata w górę do placu Mosebacke. przy stacji Sodra. kawałek w dół ku Slussen. nie wiedząc jednak. a drugie na Heleneborgsgatan przy Hornstull. mrożone bułki cynamonowe. Tam Lisbeth mogłoby się podobać. czynsz/mies 2200 Podrapała się w głowę i zadzwoniła na chybił trafił pod kilka numerów. Zapłaciła kartą Visa. Poszła więc spacerem ku Slussen. jabłka.8mln. Chciała mieć samochód. 47mkw. Kupno mieszkania było dla niej nowym doświadczeniem. bo nie bardzo wiedziała.5pok z kuch. Nie bardzo czuła się tu „jak w domu". Wybór Hókens gata miał tę wadę. Hógalid. a tym samym zaryzykować. Do tego jeszcze części zapasowe za mniej więcej tyle samo. Poświęciła wiele miesięcy. To odosobniony zakątek w samym środku dzielnicy Sódermalm.właściwie za bezcen. Dotychczas najpokaźniejsze wydatki w jej budżecie to różnego rodzaju komputery i lekki motocykl kawasaki. kogo Lisbeth by rozpoznała i kto tym samym mógłby ją rozpoznać. Postawiła siatkę w śniegowej brei. kawę. Gotlandsgatan. Przeszła na ukos przy pomniku Sióstr pod teatrem Sódra i wspięła się po schodach na Fiskargatan.

. Sypialnia-dwanaście. firmę pośredniczącą w handlu nieruchomościami. Jak powinno wyglądać? Pomyślała o mieszkaniu Mikaela Blomkvista sześćdziesiąt pięć metrów kwadratowych jako jeden duży pokój na przerobionym strychu przy Bellmansga-tan. z widokiem na Ratusz i Slussen. Jej czwarty warunek to. Nigdy wcześniej nie brała pod uwagę innej możliwości niż te czterdzieści siedem 85 metrów kwadratowych na Lundagatan. gdzie chce mieszkać. jak jej mieszkanie powinno wyglądać i jakie powinna mieć wobec niego wymagania. rubaszny ton. nigdy nie był naprawdę czysta. która według niektórych cieszy się największym uznaniem w Sztokholmie. z wieloma szafami na ubrania. żeby w łazience pachnia-}0 świeżością i chciała móc ją wietrzyć. z kwadratowym szarym gresem na podłodze. trapery i czarną skórzaną kurtkę. gdzie spędziła swoje dzieciństwo. gdy ukończyła osiemnaście lat. ile by nie szorować. Przyglądał się jej zdumiony przez krótką chwilę. młoda damo. Dobrze się tam czuła.No tak. Podeszła do stanowiska i z roztargnieniem patrzyła na trzydziestopięcioletnią blondynkę. Wreszcie do Lisbeth podszedł mężczyzna około czterdziestki. którzy spędzali ciepłe letnie dni przy zimnym piwie pod balkonową markizą. Założyła wytarte czarne dżinsy. z kuchni .Problem w tym. Chciała mieć pralkę w mieszkaniu. Pierwszy warunek będzie więc taki. Następnego ranka wstała wcześnie i odwiedziła Nobel-maklarna. Pokój dzienny miał dwadzieścia metrów. by jej nowe mieszkanie miało balkon. by z jej nowego mieszkania roztaczał się ładny widok. Usiadła na zmechaconej sofie w pomieszczeniu będącym jednocześnie pokojem dziennym i gabinetem i zaczęła się zastanawiać. Chciała mieć przytulne mieszkanie. ciasne i nieprzytulne. łatwe w umeblowaniu i utrzymaniu. Mieszkanie na Lundagatan było położone od podwórza. Drugi warunek będzie taki. Z pokoju dziennego widziała latarnię i kilka gałęzi brzozy. Lisbeth chciała mieć kafelki i dużą wannę. Ponad dziesięciometrowa kuchnia mieściła stolik i dwa krzesła. która właśnie zalogowała się na stronie firmy i zaczęła umieszczać na niej zdjęcia mieszkań. Latami mieszkała w ciasnocie. i które dzięki ówczesnemu opiekunowi prawnemu Holgerowi Palmgrenowi uzyskała na własność. Z sypialni miała widok na wyjście przeciwpożarowe na szczytowej ścianie budynku. a rodzice wiedzą. a następnie przybrał rozbawiony. niepraktyczną wanną do siedzenia i plastikową tapetą. Chciała.na tyły domu stojącego od ulicy i piwnicę. Jej łazienka to klitka bez okien. krągły i o rzadkich rudych włosach. Zapytała o dostępne oferty. że właściwie nie wiedziała. a nie we wspólnej pralni 86 w jakiejś zatęchłej piwnicy. Nie miała balkonu i zawsze zazdrościła bardziej zamoż nym sąsiadom mieszkającym na wyższych piętrach. potem odpaliła komputer i poszukała pośredników. To trzeci punkt na liście jej wymagań. która. w której mogłaby się wygodnie rozłożyć. że zamierzasz wyprowadzić się z domu? . Chciała mieć prawdziwy gabinet i dużą sypialnię. aby jej nowe mieszkanie było przestronne.

.Lisbeth Salander w ciszy patrzyła na niego zimnym wzrokiem. a od trzech miesięcy nie wykonała dla nich żadnego zlecenia. Formalnie miała swoją firmę. . Oprócz tego zamykane pomieszczenie. Uszczypnął ją dobrodusznie w policzek. Potem wróciła do domu i włączyła PowerBooka. Pytała przecież.kobieta przy stanowisku wklepa-ła do komputera przed umieszczeniem zdjęć w internecie. eee.. W praktyce pracowała jedynie dla Milton Security.Nie.. Musi mieć balkon i widok na wodę.odpowiedziała zgodnie z prawdą. Ściągnęła wszystkie potrzebne pliki i przesłała je mailem do urzędu skarbowego z anonimowego konta na serwerze w USA. Joakim Persson obszedł stanowisko. ale przynieś wtedy trochę więcej pieniędzy niż to. że chodzisz do szkoły.wyraziła się jaśniej. zapraszamy serdecznie za kilka lat. by przyjrzeć się Lisbeth. . Lisbeth Salander kilka minut stała na ulicy pod siedzibą Nobelmaklarna. a ten przedstawił się jako Joakim Persson.Czym się zajmujesz? Lisbeth zastanawiała się chwilę. .a w ciągu trzech kolejnych uzyskała dostęp do wszystkich czternastu komputerów podłączonych do sieci. jakie mieszkania są w ofercie. 87 Lisbeth nie odpowiedziała. przy którym pracowała kobieta. gdzie mogłabym trzymać motocykl.Wróć koniecznie.zapyta! łysawy mężczyzna. . był również serwerem tej firmy .No więc. gdyby tak wrzucić mu koktajl Mołotowa przez witrynę. ale przez ostatni rok robiła to bardzo nieregularnie.Ach nie.jak Lisbeth mimochodem zauważyła . póki nie przestał się podśmiewać. jak się nazywasz? Lisbeth przedstawiła się. Kobieta przy komputerze przerwała pracę i zaciekawiona odwróciła głowę. co masz w śwince-skarbonce. Myślała. że przez ostatnie dwa lata zataił przed fiskusem niemal siedemset pięćdziesiąt tysięcy koron zarobionych na czarno. Rozumiesz chyba.Potrzebuję mieszkania . że kieszonkowe ci raczej nie wystarczy. Po jakichś trzech minutach stwierdziła. Myślałaś już o czymś konkretnym? . zakładam. że komputer. nie chodzę do szkoły. co najmniej cztery pokoje i widną łazienkę z miejscem na pralkę. Dziesięć minut zajęło jej włamanie się do wewnętrznej sieci Nobelmaklarna za pomocą haseł. . natomiast informacja. Lisbeth Salander przytaknęła. ~ No więc.. .czy można być aż tak tępym? . Mężczyzna chrząknął i zerknął na swojego kolegę. to z pewnością i dla ciebie znajdziemy mały kącik. jak zareagowałby Joakim Persson. przyjaźnie położył rękę na ramieniu Lisbeth i ostrożnie poprowadził ją do drzwi wyjściowych. Zapytała mężczyznę. które .. młoda damo. Następnie wyrzuciła Joakima Perssona ze swoich myśli- .. W ciągu około dwóch godzin zdążyła przejrzeć 88 księgowość Joakima Perssona i odkryła. . że to trochę kosztuje..Motocykl? .Rozumiem. . była zbędna i bez znaczenia. mieszkanie własnościowe w Sztokholmie tro-Cne jednak kosztuje.A można spytać.Obecnie niczym konkretnym . .Chcę mieszkanie na Sódermalmie. jak on się nazywa.

Gdy się opamiętała. Przeklinała się za to. na których Lisbeth zdeponowała majątek ukradziony rok wcześniej finansiście HansowiErikowi Wennerstrómowi. nad którą zlitował się w chwili słabości. by jako przedstawiciel jej firmy. że opuściła gardę i pozwoliła się zranić do żywego. Za hojnym wynagrodzeniem pozakładał firmy krzaki figurujące jako właściciele kont. materac i trochę drobiazgów do wyposażenia kuchni. postarał się o odprawę w kwocie około miliarda koron. Zranił ją. gwarantując sobie rozgłos i krytykę. Bez wątpienia narażałaby się na ryzyko przypadkowego spotkania Pieprzony Kalle Blom-krisł . to Mikael Blomkvist. Inny powód tego. Musiała szczerze przyznać. Wieczorem zadzwoniła do Jeremy'ego MacMillana. pościel. szukając danych o urwisach z dyrektorskiego światka. jak. zakończyła pewne niewyjaśnione sprawy natury biurokratycznej (między innymi przeprowadziła nocną rozmowę z niejakim Nilsem Bjurmanen) oraz uregulowała z góry bieżące opłaty. 90 . że się w nim „zakochała". żeby Lisbeth pracowała na etacie jako sprawny trybik w jego firmie. a którą szybko porzucił na rzecz bardziej rozrywkowego towarzystwa. Wasp Enterprises. co dalej robić. zerwała z nim wszelkie kontakty. że mieszkanie przy Mose-backe spełnia wszystkie jej warunki. a skończywszy pięćdziesiątkę. iż nie było to jego zamiarem. Przed końcem tygodnia przeniosła dwa kartony ubrań. Negocjacje trwały cztery dni. Jednak nie była to wina Dragana Armanskiego. Nie bvło to łatwe. Było to zabawne hobby. Wcześniej było własnością jednego z dyrektorów ABB. a na widok sumy na jakiej ostatecznie stanęło. jednak z wielu powodów nie miała ochoty nawet myśleć o Sztokholmie. który usunął się w cień po tym. To jej wina. NASTĘPNIE ZAREZERWOWAŁA bilety na podróż do kliniki we Włoszech.przez resztę dnia przeglądała oferty Nobelmäklarna o najwyższych cenach. jakiej pragnęła. W końcu stwierdziła. iż nadal chałturzy. że ociągała się z powrotem do Sztokholmu. Zachował się w porządku. Lisbeth aż uniosła brwi. Nie miała konkretnego zawodu. Znów skorzystała z usług MacMillana. Najdroższy był nieduży zamek pod Mariefred. A ona -w najlepszym razie zabawką. które pod względem ceny plasowało się na drugim miejscu. Plus pięć procent wynagrodzenia dla MacMillana. On chciałby pewnie. rozpoczął negocjacje z Nobelmäklarna w sprawie nabycia upragnionego mieszkania przy Fiskargatan w pobliżu Mosebacke. Ponad rzy tygodnie spała na materacu i w tym czasie posprawdzała 89 kliniki chirurgii plastycznej. nie chciała odkryć. Dłuższą chwilę poświęciła na oglądanie zdjęć i planów mieszkania. Kiedy ostatni raz go widziała. Już samo słowo nie pasowało do postrzelonej kozy Lisbeth Salander. gdy niczego innego nie miał pod ręką. Już wcześniej robiła z nim interesy. Tym razem po-¦nstruowała go. ale się zawzięła. Powinna wrócić do Szwecji i wziąć się za swoje życie. Mikael Blomkvist był znanym kobieciarzem. Z przekory wybrała wspaniałe mieszkanie przy Mosebacke. jednak w wieku dwudziestu pięciu lat nie miała wykształcenia. Nie widziała dla siebie przyszłości w Milton Security. Po zakończeniu terapii i wypisaniu ze szpitala siedziała w pokoju hotelowym w Rzymie i rozmyślała. wspólnika w kancelarii adwokackiej MacMillan&Marks na Gibraltarze.a w chwili obecnej to ostatnia rzecz. gdzie nie miała najmniejszego zamiaru się osiedlać. lecz nie powołanie życiowe.

nim odwróciła się na pięcie i odeszła. Musiała załatwić jeszcze tylko jedno. Z wyjątkiem nielicznych krótkich podróży służbowych. oglądając meczet Al-Aksa i Ścianę Płaczu i podejrzliwie zerkając na uzbrojonych żołnierzy na rogach ulic. i zdążył popatrzeć na nią badawczym wzrokiem. Irytowało ją. a on siedział w wagonie pociągu do centrum. którą w pewien sposób szanowała. Nigdy nie płynęła linią Star Ferry między Koulun a Victoria w Hongkongu. Delikatne zdziwienie budził w niej zawsze fakt. gdy zatrzasnęły się drzwi. dlaczego nadal tak uparcie starał się. i dziewczyn z nieistniejącego zespołu rockowego Evil Fingers nie znała już chyba nikogo w swoim rodzinnym mieście. który pachniał dość podejrzanie. Następnie ściągnęła mokre ubranie i rzuciła je na podłogę. On dostrzegł ją w tym samym momencie. a pociąg ruszył. bo inaczej musiałaby wykrwawić się na śmierć. Nigdy nie była w Australii ani w Afryce. jakichś łóżkowych partnerów. że trochę ją pociągał. Otworzyła jeden z kartonów i znalazła poduszkę. że był taki niedomyślny. Tak w*aściwie to rzadko wyjeżdżała z samego Sztokholmu. przekręcając klucz w zamku drzwi swojego mieszkania na Fiskargatan po tak długim czasie. Jedyna osoba. mogłaby nawet pomyśleć o tym. Pierwszy raz. Sztokholm nie wydawał jej się ani odrobinę atrakcyjny. . ale nigdy ich nie widziała. tak oczywiście starszy i tak oczywiście konserwatywny w swoim podejściu do życia. któremu zamierzała powierzyć zarządzanie swoimi pieniędzmi. że nie ma już w sobie ani odrobiny uczucia. by go usunąć bez czytania. jakby stanowiła dla niego jakiś pieprzony projekt społeczny. musiała walczyć ze sobą. W końcu wyjęła kalendarz i otworzyła go na części z mapami.dopilnować. by go poderwać. Nie pojmowała. to Dragan Armanski. po czym kolejne dziesięć minut spędziła pod prysznicem w łazience. prześcieradło i koc. Założyła kurtkę. Fuckyou. Zasnęła w ciągu dziesięciu sekund. Potem podjęła decyzję. Zarezerwowała bilet w jedną stronę do Tel Awiwu i kilka kolejnych dni spędziła na spacerach po jerozolimskim Starym Mieście. włączyła lodówkę i włożyła do niej jedzenie. Postawiła w przedpokoju siatkę i torbę i wystukała cztero-cyfrowy kod wyłączający alarm. by dobrze się sprawował. Następnie wyruszyła do Bangkoku i do końca roku podróżowała. które wygląda jak zbiorowisko ruin. gdy kilkakrotnie odwiedziła kraje nadbałtyckie i skandynawskich sąsiadów oraz oczywi-Scie Zurych i Londyn. Pościeliła materac w pokoju przy kuchni. Dwa razy poleciała na Gibraltar. nigdy nie wyjeżdżała ze Szwecji. Oprócz ludzi z Milton Security. przeleżawszy tu cały rok. odgrzanej w mikrofalówce. by zrobić dokładny wywiad na temat człowieka. odstawionych na bok. Zjadła posiłek złożony z pokrojonego jabłka i całej Billy's Pan Pizza. czy w pobliżu jest jakieś biuro podróży. ledwie przyłożyła głowę do poduszki. Trudno jej było określić. Czytała 0 piramidach i Angkor Wat. i spała niemal dwanaście godzin. Nigdy też nie nurkowała na Karaibach ani n'e siedziała na plaży w Tajlandii.stała na peronie stacji metra Stare Miasto. Gdyby nie był tak oczywiście żonaty. Drugi raz . Za każdym razem. by pozostać z nią w kontakcie. Wstała. Rzym to miasto. jakie żywiła wobec niego uczucia. 91 Podeszła do okna i wyjrzała na via Garibaldi. Nigdy nie było jej na to stać. prawie do północy. nastawiła ekspres do kawy. Obserwowała go przez całą minutę i zrozumiała. gdy przysyłał jej maila. zeszła do recepcji i zapytała. CZUŁA SIĘ OBCO. Naga poszła do kuchni.

spod którego wystawały niebieskie majtki. wytarte dżinsy. Pierwsza była od Grety Molander. PlT-ami z Milton Security i różnego rodzaju kryptoreklamą. było jej całkiem ciepło. Przyniosła z kuchni czarny worek na śmieci i przez pięć minut oddzielała pocztę od reklam.i wzięła do ręki komórkę. dwa stare komputery i sporo Papierów. żeby wejść. Drugi list był od pani Mikaelsson. najprostszym rozwiązaniem okazały się stałe zlecenia płatności bieżących rachunków. Do tego założyła T-shirt i ciepły sweter z nadprutym golfem. obtłuczone kubki. owe rzeczy zostaną wyrzucone.nosił datę czerwcową . Miała grube skarpetki i trapery. że jeszcze nie wyrzucili kartonu. Zaletą posiadania opiekuna prawnego było to. jak korzystny jest ciągły i wygodny dostęp do zapasowego klucza. otworzyła okno na klatce i zawiesiła zapasowy klucz na cienkim miedzianym drucie. że nigdy nie 93 musiała nawet oglądać deklaracji podatkowych. rozmyślając nad swoim życiem. że sporządzono inwentarz spadku po śmierci pani Salander oraz że Lisbeth Salander i jej siostra Camilla Salander otrzymały po dziewięć tysięcy trzysta dwanaście koron. W powietrzu czuć było lodowaty chłód. O siódmej rano zamknęła za sobą drzwi do mieszkania. Większa część szparga-°w od razu wylądowała w worku. który wcześniej przymocowała pod rynną. co przedstawiałoby jakąś wartość. Z doświadczenia wiedziała. Znalazła jeszcze swoją starą zniszczoną skórzaną kurtkę z ćwiekami na ramionach. Po dwóch minutach ustaliła. po czym udała się do starego mieszkania. Wymieniona wyżej suma została wpłacona na konto panny Salander. iż wciąż przechowują karton z rzeczami jej mamy . Lisbeth dostała niewiele listów na swoje nazwisko . Zanim rok wcześniej wyjechała ze Szwecji. że jeśli nie otrzymają jakichkolwiek wiadomości od Lisbeth albo jej siostry (której adresu nie miała) przed końcem roku. Siedziała tak w ciemności. czy mogłaby potwierdzić otrzymanie niniejszej kwoty. by naprawić porozrywaną i niemal nieistniejącą już podszewkę kieszeni. Przeprosiła. Wciąż miała tam meble.czy Lisbeth Salander byłaby uprzejma skontaktować się z Appelviken i udzielić instrukcji co do dalszego postępowania z odziedziczonym przez nią mieniem. Poza tym przez cały rok uzbierały się tylko trzy przesyłki. Fascynowały ją światła. Zanim zeszła po schodach. Lisbeth miała na sobie stare. 92 NASTĘPNEGO DNIA Lisbeth Salander miała bardzo napięty rozkład zajęć. dyrektorki domu opieki w Appelviken. czy jej kawa-saki nadal stoi w piwnicy. Na miejscu najpierw sprawdziła. Lisbeth popatrzyła na nagłówek listu . Kończyła uwagą. Jednak nic. która uprzejmie przypominała jej. że nie odezwała się wcześniej i obiecała odebrać rzeczy następnego dnia.okazały się wyciągami z konta. List zawierał zwięzłą informację. z rozdarciem pod tylną kieszenią. Nie była pewna. skąd patrzyła na wyspę Djurgarden i wody Saltsjón.okryła się kocem i usiadła z poduszką i papierosem we wnęce okiennej. że powinna oddać ją do krawca. która sprawowała kuratelę nad matką Lisbeth. Ogólnie rzecz biorąc. Przeszła spacerem ulicę S:t Paulsgatan do Zinkensdamm i dalej pod górę w kierunku swojego dawnego mieszkania na Lundagatan. Pogładziła siodełko. Stwierdziła. musiała pokonać potężny stos broszur reklamowych. . z trudem zbierane w najróżniejszych śmietnikach. co zrobić z mieszkaniem. Lisbeth schowała list do wewnętrznej kieszeni kurtki.

na 0rym prawdopodobnie będzie przesiadywać godzinami -1 decydowała się na jedno z najdroższych. Tuż przed zamknięciem wpadła jeszcze do sklepu ze sprzętem AGD na Hornsgatan i . Na wszelki wypadek kupiła też łóżko Lillehammer do pokoju gościnnego. legitymując się jako Irene Nesser. Rachunek wyniósł niewiele ponad dziewięćdziesiąt tysięcy koron. Musiała mieć też meble do gabinetu. gdzie kupiła osiem-nastocalowy telewizor i radio. Wróciła na Södermalm około piątej po południu i zdążyła jeszcze wpaść do Axelssons Hemelektronik. Umalowała się. Lisbeth kupiła tylko tani kosz na brudną bieliznę. a do torebki schowała norweski paszport na nazwisko Irene Nesser. Do tego dołożyła trzydrzwiową garderobę Pax Nexus i dwie małe komody Malm. tó ^ k°ncu °beszła sklep i wybrała pokaźną liczbę komple-Poscieli. porcelany kuchennej. i wzięła taksówkę z powrotem na Mosebacke. Pojechała do Ikei w centrum handlowym Kungens Kurva i spędziła tam trzy godziny. trzy duże dywany. założyła okulary i blond perukę do ramion. których potrzebowała. je jednak innym człowiekiem. Zastanawiała się chwilę. Łazienka w jej nowym mieszkaniu była już w pełni wyposażona w szafki. Zapakowała do kartonu kilka przedmiotów i jakieś drobiazgi. z przemyślnymi szafkami na komputery i klawiatury. Po szybkim lunchu składającym się z bagietki z serem b i caffe latte w Café Eden na Gótgatan poszła spacerkiem wypożyczalni samochodów przy Ringvagen. Obejrzała się w lustrze i stwien ła. stolik pod telewizor i regał z drzwiczkami. gdzie jako Iren 94 Messer wypożyczyła nissana micrę. Ze zdumieniem oglądała nieprawdopodobne „zestawy do pracy". pudeł do przechowywania itp. model Verksam. Gdy zakończyła obchód. Potrzebowała jednak mebli do kuchni.Ostatni list był od Mikaela Blomkvista. W dziale z półkami na książki i systemami przechowywania zamówiła dwa komplety Ivar i dwa regały Bonde. kosza na śmieci. że Irene Nesser bardzo przypomina Lisbeth Salander. Kupiła dwie sofy model Karlanda z piaskowym obiciem. wreszcie zdecydowała się na ramę Hemnes z materacem i dodatkami. Nie spieszyła się z wyborem krzesła . ręczników. Podejmowała szybkie decyzje. półki na ręczniki i pozostawioną przez poprzedniego właściciela pralkę. Po chwili wahania zdecydowała się na stół Rosfors z masywnego buku ze szklanym blatem oraz cztery kolorowe krzesła. ponieważ jednak posiadała pokój gościnny. patelni oraz deskę do krojenia. po czym postanowiła bez otwierania wyrzucić go do śmieci. kołder. że kiedykolwiek będzie miała gości. zestawów 95 sztućców. które chciała zatrzymać. Zapłaciła kartą wystawioną na Wasp Enterprises. Dłuższą chwilę poświęciła na wybór łóżka. przeglądając cały asortyment i notując numery towarów. Wreszcie potrząsnęła głową i zamówiła zwyczajne biurko Galant w okleinie bukowej z narożnym blatem i zaokrąglonymi krawędziami °raz dużą szafką. ławę Svansbo i kilka nietypowych stolików z serii Lack. poduszek. koców. pięć foteli Poäng o sprężystej ramie. podeszła ze swoją listą do kasy. dwa okrągłe stoliki do kawy z lakierowanej brzozy. Zapłaciła również za transport do domu i montaż. Nie liczyła na to. wiele praktycznych lamp i sporą ilość wyposażenia biurowego w postaci segregatorów. model Magiker. mogła go równie dobrze umeblować.

sprawiła sobie odkurzacz. poza Eriką Berger. płyn czyszczący. które .Erika zwróciła się do Daga. Pod osłoną ciemności wyładowała zakupy z samochodu i wniosła do mieszkania. aż poczuła nieznośny ból w płucach. by uczestniczył w tym spo-niu. Aby zacząć od początku. krótko obcięte jasne włosy i trzydniowy zarost. Chwilę rozmyślała o Mikaelu Blomkviscie. szczoteczki do zębów i wielkie opakowanie papieru toaletowego. gdy Mikael Blomkvist wszedł spóźniony prawie piętnaście minut na zebranie. że socjaldemokraci nadal rządzą. odnotował zupełnie nową twarz. Możesz to omówić? . Potem napuściła wody do jacuzzi. a podczas jej nieobecności w kraju raczej nie wydarzyło się nic wielkiej wagi. Kupujemy jego tekst. wspólnik i szef działu foto Christer Malm. przy niewielkim konferencyjnym stole w pokoju Eriki. ale zadowolona z tego szaleństwa zakupów. Z sąsiedniego stolika pożyczyła popołudniówkę i stwierdziła. by Erika dopuszczała kogoś z zewnątrz do planowania kolejnych numerów „Millennium". mydło. Zastanawiała się. reporterka Monika Nilsson oraz Lottie Ka-rim i Henry Cortez. Po chwili odetchnęła głęboko.powiedziała. . Upchnęła wszystko do wypożyczonego nissana i ledwie żywa padła na piętrze Cafe Java na Hornsgatan. sekretarz redakcji Malin Eriksson. Była wyczerpana.Jaki temat? . Uczestnicy spotkania to. oboje pracujący na pól etatu. ~ Dag Svensson przyszedł do mnie w zeszłym tygodniu tkaCrS'^ r°k°cz3' Poprosiłam go. Nie myślała o nim od miesięcy. 97 . . 96 REDAKTOR NACZELNA ERIKA BERGER zerkała na zegarek. że piszę na ten . mamrocząc wyjaśnienie. Na oko trzydziestolatek. wiadro. proszek do prania. w którym swobodnie zmieściłyby się przynajmniej trzy osoby. powiem.kontynuowała Erika. ścisnęła mocno brodawki i wstrzymywała oddech przez trzy minuty. nalewając sobie jednocześnie kawy z termosu na stole. Do domu dotarła o ósmej. że brakuje siedemnastoletniej praktykantki.zawsze o dziesiąci w drugi wtorek miesiąca . a na pewno nie zapamiętał. czy jest u siebie w domu w towarzystwie Eriki Berger. Mikael Blomkvist od razu stwierdził. .Wolny strzelec. nachyliła się twarzą do powierzchni wody i zanurkowała. Mikael Blomkvist kiwnął głową i wymienili uścisk dłoni. . Daje nam to dobre trzy miesiące na zrobienie tekstów. Niezwykle rzadko zdarzało się. Czyli handel kobietami.Trafficking. Rzuciła wszystko na stertę w przedpokoju i spędziła pół godziny w poszukiwaniu miejsca parkingowego na jednej z bocznych ulic. W tym przypadku głównie z krajów bałtyckich i Europy Wschodniej.To jest Dag Svensson . W Mariahallen kupiła mopa do podłóg. dopóki tego ranka nie zobaczyła listu od niego. Właśnie na tych spotkaniach planowano z grubsza kolejny numer i podejmowano decyzje co do zawartości magazynu „Millennium" na kilka miesięcy naprzód. . Mikael Blomkvist przeprosił za późne przybycie. lecz w towarzystwie.Zazwyczaj robimy jeden albo dwa numery tematyczne w roku .Ten temat chcę zamieścić w numerze majowym.zapytał Mikael. wydawał się nieprzyzwoicie wysportowany.było rzeczą świętą. Drukarnię mamy zamówioną do dwudziestego siódmego kwietnia. Dag Svensson miał niebieskie oczy. którego nikt nie usłyszał. Położyła dłonie na piersiach.

a od roku mieszkamy razem. która powinna dopilnować.powiedziała Erika.przytomnie zauważyła Malin Eriksson. czy nie wystartować z niszową serią na marginesie naszej stałej działalności. Mamy też media. . Podjęliśmy temat na dwóch zebraniach zarządu i wszyscy byli za. ponieważ historia ta była ogólnie znana i nagłaśniana w niezliczonych gazetach. że rozmawialiśmy z ponad dzie-S1ątką dziewczyn. poza tym została opublikowana w Norwegii. .stwierdził Mikael. Tak się poznaliśmy.Potwierdzisz to faktami? .? . że ona coś o tym wie. W Szwecji sprzedawano już siódme jej wydanie. Aby nie przedłużać. Nazywa się Mia Bergman.powiedział ostrożnie Mikael. kiedy przedstawiła 98 raport porównujący traktowanie mężczyzn i kobiet przez sądy Dag Svensson kiwnął głową i uśmiechnął się. Co to za temat? . więc pracujecie razem. To dobra książka na początek. mamy policję. ja jako dziennikarz.. . I wiedziała. Wydawnictwo „Millennium" opublikowało dotychczas jedną książkę i było to tomiszcze sprzed roku. To nie jest nawet nem.podjął Mikael.Raport wywołał spore poruszenie . a ty. sześciu lat. by to prawo było przestrzegane i mamy sądy.Rozumiem. Oraz wersję skróconą w postaci artykułu. . Nawet Dag musiał się uśmiechnąć.Poznałam ją . .Powiedz coś więcej. i w trakcie całej tej historii zaczęliśmy się umawiać. ogólnie rzecz biorąc.Okej. Ale macie wydawnictwo. .Sprawa nie jest żadną tajemnicą. . . . . Niemczech i Anglii i właśnie tłumaczono ją na francuski. na temat imperium finansowego miliardera Hansa-Erika Wen-nerstróma. Wyobrażamy to sobie jako niewielką serię wydawniczą . takich jak ta z „Lilja 4-ever". autorstwa Mikaela Blomkvista. . bo kupowanie usług seksualnych jest nielegalne.Siedzę w temacie od czterech lat. jest kryminologiem i badaczką gender.Jeśli chodzi o książki.Ja piszę wersję popularną tego doktoratu uzupełnioną o mój własny research.Jednak już od roku dyskutujemy. które powinny skazywać przestępców seksualnych. ona jako naukowiec. powiem tylko. .Mia bada trafficking od jakichś pięciu. że zaczęliśmy też razem pracować.Są większe .Więc ona pisze doktorat. Pracowałem nad tekstem o sekshandlu w internecie i dostałem cynk.na którą.temat książkę i dlatego właśnie skontaktowałem się z Eriką . .Robiłam z nią wywiad dwa lata temu. Zająłem się tym przez moją dziewczynę.. w których handluje się prostytutkami z Rosji i krajów bałtyckich.Mamy rząd. Nazywamy klientów przestępcami.trzy. który otrzymała Erika. Wcześniej pracowała w Radzie do spraw Zapobiegania Przestępczości i robiła analizy dotyczące prawnego zakazu kupowania usług seksualnych. Wszyscy wyglądali na rozbawionych. to nie publikujemy znowu aż tak dużo . typowe dziennikarskie produkty. .Bez wątpienia .Trafficking . . będą się składać reportaże z różnych dziedzin. Sukces książki wydawał się niezrozumiały. Innymi słowy. Mia pisze doktorat i będzie się bronić na wiosnę. Nowość polega na tym.powiedział. Jednocześnie Szwecja jest w czołówce krajów. które dają wyraz moralnemu oburzeniu w swoich materiałach. który wprowadził ostry zakaz kupowania usług seksualnych.macie obecnie niewielką ofertę książkową. . cztery książki na rok .

że jest on właśnie takim dziennikarzem. Nigdy wcześniej nie spotkał Daga Svenssona. Mikael Blomkvist aż zagwizdał.powiedziała Erika. W wolnym czasie realizuje swoje fantazje o gwałcie nastoletniej prostytutki z Tallina. . The bad guys.W pierwszym przypadku to Mikael odpowiada za tekst. Przy "'ektórych przeżyciach tych dziewczyn „Lilja 4-ever" wy)e się zwykłym filmem familijnym. by wiele innych wydawnictw ośmieliło się wydać tego rodzaju książkę.Mia przeprowadziła wywiady z dziewczynami. Zamierzam podać ich nazwiska.powiedziała Malin Eriksson. Ale jest jeden warunek. przeanalizuję tę dokumentację z lupą w ręku 100 powiedział. Jedna z nich miała piętnaście lat.Moim zdaniem brzmi to naprawdę nieźle . Po chwili przestał się śmiać. . . na które obie strony wyraziły zgodę.Dag chce. .Ostatnim razem. jakiej zażądasz.. Chcę. autor sam ponosi odpowiedzialność.skupiał się na istocie tematu.Od trzech lat pracuję nad tym tematem na pół etatu. .A to dopiero! . żebyśmy wydali również książkę .I znalazłeś jakieś interesujące fakty? . Wszyscy słuchali z uwagą. . jakich lubił . Mikael uśmiechnął się.Mogę na przykład udokumentować. Mam niepodważalną dokumentację. Mam na myśli. . Książka będzie zawierać przykładowe profile klientów. z których jeden pisał wiele artykułów o sekshandlu.Dobra. a dostały się w szpony seksmafii nieznającej żadnych skrupułów. jeśli mam sprzedać „Millennium" ten temat. .kontynuowała Erika.Najczęściej mają piętnaście-dwadzieścia lat. że te 99 dziewczyny przeżyły coś. że pewien urzędnik z Ministerstwa Sprawiedliwości.podsumował Mikael. Co do książki. dostaniesz całą dokumentację.. Są wśród nich trzej funkcjonariusze służb specjalnych i jeden policjant z obyczajówki. które przybyły tu za pośrednictwem seksmafii. . lecz nagle poczuł. zostały zwabione do Szwecji obietnicą takiej czy innej pracy. . . że zawsze ktoś jest odpowiedzialny. wywodzą się z biednych Sr°d°wisk dawnego bloku wschodniego. wykorzystał co najmniej dwie dziewczyny. Henry Cortez przytaknął jej mruknięciem. współpracujący przy tworzeniu zakazu kupowania usług seksualnych. Pięciu adwokatów. gdy niedbale sprawdziłem źródła. czego w ogóle nie da się pokazać w filmie. .Więc bez książki nie ma artykułu . . dostałem trzy miesiące paki. Ja natomiast zbadałem dostawców i klientów.Ponieważ to ja znów objąłem stanowisko wydawcy odpowiedzialnego. kontynuuj. i nie chodzi w tym przypadku o zabawy łóżkowe. Nie sądzę. Według Mikaela złota zasada dziennikarstwa stanowi. prokurator i sędzia.Na tym wątku koncentruje się doktorat Mii. . A także trzej dziennikarze. _ Jeśli zdecydujecie się to wydać.Dokładnie. żeby uderzyła jak grom z jasnego nieba. Ale nie książka. a obecnie „Millennium" jest najbardziej wiarygodną i odważną gazetą w tym kraju.Artykuł i książka to dwie osobne sprawy .

Wiem . stoją na najniższym szczeblu drabiny społecznej . i trochę lepiej zorganizowanymi grupami.Mamy prawodawstwo.Bardzo wyraźnie widać to w twoim artykule . a po to właśnie założyliśmy kiedyś „Millennium". którzy ledwo umieją czytać i pisać i są kompletnymi idiotami w kwestii organizacji czy strategicznego myślenia. z wyjątkiem słownictwa potrzebnego do złapania ldienta. Twoja historia o Wennerstrómie . o które tu chodzi.. gdyby władze po prostu zechciały temu zaradzić. . jednak w jakiś sposób daliśmy . . . A gdyby równie nonszalancko traktowano napady na banki? Nie do pomyślenia. 102 Wszyscy oprócz Mikaela roześmiali się.Właśnie to jest najbardziej tragiczne. Jest to niewątpliwie największa z ukrytych bolączek szwedzkiego wymiaru sprawiedliwości. CZego się spodziewałem. Ja znalazłem gromadę brutalnych. Przypuszczam. . . że do takiego obrazu przyczyniło się sporo ameryanskich filmów. . Gdy książka zostanie opublikowana. Mój wniosek jest niestety taki.Podoba mi się ten pomysł .. Stanowi to część systemu.No więc. Mia złoży jednocześnie zawiadomienie o przestępstwach popełnionych przez wszystkie te osoby. co wy na to? . sekshandlem zajmuje się stado osłów.I każdy łajdak o tym wie .I kogo tam znalazłeś? . sadystycznych nieudaczników. . Niemal sto procent wszystkich przestępstw związanych z sekshandlem nie zostaje nigdy zgłoszonych na policję.zauważył Henry.Rozpęta się istne piekło . jednak ogólnie rzecz biorąc.powiedziała Erika. 101 Jednak Wennerstróm zdaje się należeć do wyjątków. Mają powiązania z bikersami. że owa nonszalancja nie trwałaby nawet jednego dnia. których nazwiska podaję. luksusowych brykach.odezwał się Mikael.a przynajmniej ja dałem . Wydawca odpowiedzialny musi dać się przymknąć od czasu do czasu -powiedziała Monika. . .. a dziewczyny.To dopiero połowa tej historii.spytała Erika.się zwieść. rozpoczynając poszukiwania. Ściganie przestępców wykorzystujących nastoletnie dziewczęta z Tallina i Rygi nie jest priorytetem. członkami gangów motocyklowych. Sam nie bardzo wiem. Seksmafia to paskudna zgraja najgorszych mętów. . I^zdżących w eleganckich.powiedziała Monika Nilsson.Dag Zetknął na Mikaela pokazuje. które co roku finansujemy milionami koron z naszych podatków.To permanentne łamanie praw człowieka. Dziwka to dziwka. a jeszcze rzadziej zdarza się wniesienie oskarżenia.O to się nie martwię. Bo chodzi tu o zorganizowaną przestępczość. Starałem się też prześwietlić siatki kilku organizacji zarabiających na sekshandlu. więc tym samym są nieinteresujące z prawnego punktu widzenia. . .odpowiedział Dag. że tak właśnie może być. służby policyjne i sądownictwo. żeby ukrócili sekshandel. Nie znają szwedzkiego. .Dlatego wciąż jeszcze pracuję w tej gazecie. a oni nie potrafią rozprawić się ze zgrają kompletnych idiotów.Z tym tematem wyjdziemy przed szereg. że mafia to banda snobów z wyżyn społecznych. Nie głosują.

. . ze specjalistami. żebyś zaplanowała numer tematyczny. . a nie może go . . Jednocześnie wyjdzie też twoja książka. Lottie.On jako jedyny był na tyle durny. pracujesz z Dagiem i redagujesz teksty ^ to oznacza.Dajemy to na maj. Nie stać nas na pomyłkę. Mikael. Henry. Schlebia mi. Research jest już zrobiony niemal w całości.Dla mnie OK. Konfrontacje przeprowadzimy w marcu i kwietniu i podsumujemy je na piętnastu stronach. Jak zniesiesz to. będę pracować nad książką na pełen etat. chcę mieć wywiad z dziewczyną Daga. Każde słowo w twojej książce obejrzy pod mikroskopem i jak jastrząb rzuci się na każdy szczegół.Ale proponuję zatrudnienie na czteromiesięczną umowę o dzieło. Wy dwoje i Dag piszecie teksty. ale naprawdę jest cholernie dobrym redaktorem. to będzie ostatni tekst. że zostajesz tymczasowym sekretarzem redakcji na okres od marca do końca maja. a poza tym zna się na resear-chu. chcę.Nie. .odpowiedziała Erika Berger. Właściwie tylko potwierdzenie czegoś. Chcemy więc dostać wersję roboczą piętnastego kwietnia. .A jak robimy z umową? . Co ty na to? . od lutego do maja. Mikael kiwnął głową.a druk dwa tygodnie. byśmy się ośmieszyli. Porozmawiaj z centrami pomocy kryzysowej dla kobiet. Mią Bergman..Mikael. żeby całkowicie skoncentrować się na pisaniu. chcę. Przejdziesz na Pełny etat. że część tych pieniędzy ląduje w państwowej kasie? Monika.odpowiedział Dag.Skoro to numer tematyczny musimy mieć więcej artykułów. tak na marginesie. Nie wypłacamy żadnych premii. że ktoś całą wiosnę będzie patrzył ci przez ramię i krytykował aż do bólu? Dag wyszczerzył zęby i spojrzał na Mikaela.Przejdźmy do obowiązków. O jakie sumy w skali roku chodzi? Kto na tym zarabia i dokąd trafiają pieniądze? Czy można znaleźć dowody na to. muszę więc pogadać z naszym radcą prawnym. napiszesz o finansach w sekshandlu. Spojrzała na Daga Svenssona. . którzy tylko czekają. . .Mikael może i na takiego nie wygląda. To będzie twoim głównym zadaniem °d nowego miesiąca. . żebyśmy zdążyli sprawdzić wszystkie źródła. i konfrontacja z klientami. .Nigdy nie sporządzałam umowy na napisanie książki. co już wiem.Erika zmarszczyła brwi. . żebyś był redaktorem książki. a Malin albo Mikael będą ci pomagać w wolnej chwili. Zostało jeszcze kilka uzupełniających spraw. 103 Malin kiwnęła głową. lekarzami i władzami.Dobrze. . sprawdzisz przestępstwa na tle seksualnym w ogóle.Poza tym mamy prostą zasadę: po opłaceniu kosztów dochodami z książki dzielimy się pół na pół.zapytał Mikael. Lay-out zajmie tydzień przytaknął Christer Malm . . których zdemaskuję. Jeśli zgodzicie się na publikację i wypłatę zaliczki.Bierz się do dzieła. Skoro wychodzimy przed szereg i publikujemy musi to być bezbłędne w stu procentach. Potrzebuję pieniędzy. Malin.To zrozumiałe. Mam cały plan. ale napisałem trochę ponad połowę. żeby przyjąć to stanowisko . że chcesz wydać to u nas. ale mamy w „Millennium" szczególne problemy Mamy pewnych wrogów. .Zrobimy tak samo jak w książce o Wennerstrómie. na których oprze się cały numer.Brzmi całkiem nieźle . .Jest już gotowa? .

nieznanym miejscem. I prawdopodobnie równie tępa. Sylwetka: kim ona jest. mając zaledwie czterdzieści trzy lata. Christer zdjęcia. że jeszcze coś dodam . iż wydawało się nieprawdopodobne. . Nazywała się Agneta Sofia Salander. Przeciwnie. że to nigdy nie nastąpi. miała też trudności z rozpoznawaniem Lisbeth. Rozdział 5 Środa 12 stycznia .odezwała się Erika. odwiedzała miejsce. że trafficking to proceder łamania praw człowieka.Ze wszystkich możliwych tematów ten wydaje się najłatwiejszy do zilustrowania.Jednak rozum mówił. Camilla. _ Dobrze .Temat majowego numeru: seksbiznes. Odkąd skończyła piętnaście lat. Lisbeth była pierwsza. była wprost piękna i doskonale z kowana. a tych przestępców powinno się ujawnić i traktować jak zwykłych zbrodniarzy wojennych.Masz jakieś nazwiska? . które uczyniły z niej osobę niezdolną.zapytał Henry Cortez. Gdyby nie błąd w kodzie genetycznym Lisbeth Salander byłaby tak samo oszałamiająco piękna jak jej siostra. Przemyśl sprawę.powiedział Dag. . Podobnie jak siostra Lisbeth. 1 Są też nieliczni policjanci.Pozwólcie. szwadrony śmierci czy katów. by rozwinęły się w jednej macicy. Matce. . jak to zilustrować. regularnie. Ze matka wyzdrowieje i że zdołają nawiązać ze sobą jakąś re-'acJC. Nie wiem. Na ostatnich czternastu latach jej życia piętnem odcisnęły się nawracające małe wylewy krwi do mózgu. gdy po raz pierwszy od osiemnastu miesięcy podjechała pod dom opieki swoim wypożyczonym nissanem. Bierzemy się do dzieła. Jako nastolatka długo żywiła nadzieję. daleko było do anorektycznego Wyglądu Lisbeth. jak wydarzyło się Całe Zło. Myśli o matce zawsze wywoływały w niej poczucie bezsilności i ponury nastrój. Lisbeth niechętnie o niej myślała. szczupłej i niskiej.piątek 14 stycznia APPELYIKEN WYDAŁO SIĘ Lłsbeth obcym. by o siebie zadbać i radzić sobie w codziennych czynnościach. Bliźniaczki. Potem zrobisz analizy kilku przypadków na podstawie dochodzeń policyjnych. W pewnych okresach w ogóle nie można było się z nią porozumieć. Mimo nieczęstych wizyt Appelviken było dla Lisbeth stałym punktem odniesienia. gdzie umieszczono jej matkę po tym. jakie robi badania i jakie wyciągnęła wnioski.przeprowadzić Dag. Ma z niego wynikać. że tak dramatycznie różniły się od siebie. . . _ I numery telefonów . 107 Za ironię losu uważała fakt. jedna urodziła się dwadzieścia minut po drugiej. Nie będzie problemu. To tutaj jej matka spędziła ostatnie dziesięć lat życia i tutaj w końcu zmarła po ostatnim wyniszczającym wylewie. Wywiad z jednym z nich nie byłby złym pomysłem. Camilla była piękna. Tak bardzo się od siebie różniły. kilka razy do roku.przytaknął Dag. którzy odwalają kawał naprawdę 104 dobrej roboty.

jednak po trzydziestu minu-tacn krępujących poszukiwań zdecydowała się na komplet. co odzwierciedlało się w skrajnie różnych ocenach. 109 . Zatrzymała się przy parkowej ławce i rozejrzała. Lisbeth nie wiedziała. że pewnego dnia pani wróci. lubianą i odnoszącą sukcesy w szkole. Nie widziały się. gdy stało się Całe Zło. Właśnie w tym miejscu. spokojnie Poczekała. rzadko odpowiadała na pytania nauczycieli. i nie podejmowała żadnych prób. że zachowali karton. ulicą przejechał powoli radiowóz. Zawsze jednak miałam przeczucie. wyglądała na zadowoloną ze spotkania z Lisbeth. przy tej ławce. że siostry nigdy nie spędzają razem czasu i nigdy nie siadają obok siebie. gdzie nabyła sporą liczbę kompletów majtek i biustonoszy. Lisbeth spieszyła się. zapięła wytartą skórzaną kurtkę i w strugach deszczu ruszyła niespiesznie do głównego wejścia. poluzowała uścisk. patrząc na nią błędnym wzrokiem. Od dwunastego roku życia. włożyła go do schowka w przedpokoju i znów wyszła. Agnes Mikaels-son. gdy wspierała Mikaela w poszukiwaniach szalonego. choć dobrze zorganizowanego seryjnego mordercy 108 Matka była niespokojna i zdawała się nie poznawać Lisbeth. Jednak to Lisbeth została przez sąd ubezwłasnowolniona. Kupiła pokaźny zestaw podstawowych ubrań. Ważyło kilka kilogramów i niewiele z jego zawartości można by pokazać jako pozostałość po czyimś życiu. . by mieli ruszyć do ataku. półtora roku wcześniej widziała swoją matkę po raz ostatni. Siostry Salander nie kochały się. W oczach Lisbeth Camilla była fałszywą. gdzie przebywa jej siostra. Nie zaglądając do środka. Podziękowała. a ich ostatnie spotkanie skończyło się tak. Już w podstawówce Camilla odcięła się od siostry do tego stopnia. ale i tak nie chciała jej puścić.powiedziała Mikaelsson.Byłam w podróży . Odwiedziła Appelviken p° drodze na północ. Dyrektorka domu opieki w Appeh/iken. wychowywały się oddzielnie. Lisbeth była cicha. by się tego dowiedzieć. Stanęła na parkingu dla gości. . że Lisbeth miała podbite oko. zamknięta w sobie. objęła matkę i zwiała na swoim motocyklu. aż odjadą. Przystanęła i uważnie obserwowała budzącą respekt obecność policjantów przed swoim domem. LISBETH WRÓCIŁA NA MOSEBACKE tuż po dwunastej i wniosła karton z rzeczami matki do mieszkania. Trzymała swoją córkę mocno za rękę. Powitała ją przyjaźnie i zaprowadziła do magazynu. ponieważ jednak nie wydawało się. zepsutą mani-pulantką. Najardziej ekstrawaganckiego zakupu dokonała w Twilfit. Nauczyciele i koledzy zauważyli. zataszczyła go do samochodu i opuściła Appeh/iken na zawsze. Nie interesowały lel markowe ciuchy. takich jak spodnie. Lisbeth uniosła pudło z rzeczami matki. Po drugim roku nauki zaczęły chodzić do równoległych klas.Od wczesnego dzieciństwa Camilla była osobą ekstrawer-tyczną. bluzy i skarpetki. Po południu odwiedziła H&M i KappAhl i skompletowała nową garderobę.odpowiedziała Lisbeth. iż nawet do szkoły chodziły innymi drogami. Znów yy to niewyszukane fasony. a Camilla spuchniętą wargę.Nie wiedziałam. jednak czuła pewną przyjemność. co zrobić z rzeczami pani matki . Gdy otwierała drzwi wejściowe. odkąd skończyły siedemnaście lat. mogąc bez mrugnięcia okiem kupić naraz kilka par dżinsów.

co mi po niej zostało. krytyczn patrzył za to na talerz z sernikiem. To Erika po pewnym czasie skierowała rozmowę na temat. Przymierzając go późnym wieczorem. .Ja mam tylko Ike Mikaela nie interesowały filiżanki w kwiatki.Jest przepiękny . badania w terenie.powiec Dag. n stępnie Dagowi i sobie. Książka ma charakter reportażu zaangażowanego. On i Mia zajmowali dwupokojowe mieszkanie w Enske-de. jakiego Mikael kiedykolwiek jadł. Dag Svensson zaproponował. też powinnam zrezygnować z deseru . . przedyskutować plan numeru tematycznego „Millennium". a przez res tę wieczoru siedziała po ciemku we wnęce okiennej. Spotkali się około szóstej po południu. cytaty z prawa i analiza traktowania ofiar przez społeczeństwo i sądy. Mikael zdążył natomiast odkryć.Wiele lat wychowywałam się u mojej babci. 110 _ O rany. więc Dag wyciągnął kieliszki. . Tale podała najpierw Erice Berger i Mikaelowi Blomkvistowi. zerkając przepraszająco na Malin. co pisze Dag . wytatuowaną dziewczynkę w groteskowym stroju. ale dopiero przed rokiem podjęli decyzję o wspólnym zamieszkaniu. przestępczość zorganizowana oraz społeczne środki zaradcze. MIA BERGMAN. którzy czerpią zyski z traffickingu. by spotkali się u niego w domu i coś przekąsili. a serwis tak naprawdę jedyne. zrobiła kawę i kanap' po czym pojechała oddać samochód do wypożyczalni pr centrum handlowym Ringen. Poza tym nabyła porządną kurtkę zimową z brązowe zamszu.Front Russia with Love . doktorantka kryminologii. Właściwie miała to być skromna robocza kolacja. żeby odmówić. gdy mamy szczególnie ważnych gości. W sklepie Din Sko kupiła solidne buty zimowe i dwie pa tenisówek. Zdjęła bieliznę i wyrzuciła ją do śmieci. a gdy o wpół do dziewiątej podano deser. a po drugie. dla którego się tu zebrali. pa na wody Saltsjón. że któraś z nich się zbije . zatwierdzić decyzję o współpracy. Malin Eriksson stanowczo odmówił deseru i zadowoliła się czarną kawą w nietypowej. W ostatniej chwili wzięła jeszcze czarne botki na wysokim obcasie. po pierwsze. ja Malin ogląda filiżankę. pokroiła sernik i każdy kawałek udekorowała lodami malinowymi.powiedziała Malin.Używamy ich tylko wtedy. Rozprawa miała przewrotny tytuł .Strasznie się boi. Przytaszczyła zakupy do domu. . a przy deserze Dag zapytał. czy nie poluzować paska o jedną dziurkę. . po czym zdecydowanym ruchem chwyciła łyżeczkę.To serwis mojej babci . a o którego kupnie nigdy wcześniej by nie pomyślała. Do kolacji wypili dwie butelki dość cierpkiego hiszpańskiego czerwonego wina.który uznała za seksowny czy nawet wyuzdany. Zastanawiał się. . Tylko Erika była na tyle głupia. Erika Berger najwyraźr podzielała jego uczucia. Podtytuł brzmiał Trafficking. koncentruje się na tych. staromodnej filiżance w kwiatki. W lustrze zobaczyła chudą. wydała się sobie bezgranicznie żałosna. Mia przyniosła wydruk swojego doktoratu i położyła go na stole przed Eriką. Mia uśmiechnęła się. .powiedziała Mia. Wróciła spacerem. Byli razem już parę lat. Moja rozprawa to statystyka. które podwyższały ją o kilka centyme trów. widząc. a Mia Bergman podała najsmaczniejszego kurczaka w sosie słodkokwaśnym. żeby. że lubi Daga i Mię i dobrze się czuje w ich towarzystwie. główny temat nie został jeszcze w ogóle poruszony.powiedziała Mia. czy ktoś ma ochotę na tullamore dew.powiedziała. ~ Musicie odróżnić moją rozprawę od tego.który odwoływał się oczywiście do klasyki lana Fleminga o agencie 007.

- Czyli tych dziewczyn. 111 - Młode, zazwyczaj między piętnastym a dwudziestym rokiem życia, klasa robotnicza, kiepskie wykształcenie. To dziewczyny, które często mają zagmatwaną sytuację rodzinną, a zdarza się, że już w dzieciństwie były narażone na różnego rodzaju przemoc. Rzecz jasna, dały się zwabić do Szwecji, ponieważ ktoś wcisnął im masę kłamstw. - Handlarze żywym towarem. - W tym względzie rozprawę cechuje perspektywa gen-derowa. Rzadko kiedy badacz może tak jednoznacznie rozdzielić role według płci. Dziewczyny - ofiary; faceci -sprawcy. Z wyjątkiem kilku kobiet, które same czerpią zyski z sekshandlu, nie istnieje inny rodzaj przestępczości, gdzie płeć warunkuje rolę w przestępstwie. Nie istnieje też żadei inny rodzaj przestępczości, wobec którego społeczna akcep tacja byłaby tak duża, a społeczeństwo robiłoby tak mało, 1 ją zwalczyć. - Jeśli dobrze rozumiem, Szwecja ma mimo wszystko dość surowe prawodawstwo w kwestii traffickingu i seksha dlu - powiedziała Erika. - Nie rozśmieszaj mnie. Około setki dziewczyn rocznie ¦ nie ma dokładnej statystyki - przywozi się do Szwecji, żeb zarabiały jako dziwki, co w tym przypadku oznacza odd nie swojego ciała gwałcicielom. Odkąd uchwalono prav 0 zapobieganiu traffickingowi, zastosowano je w sądzie dosłownie kilka razy. Pierwszy raz w kwietniu 2003 roku wob tej szalonej burdelmamy po operacji zmiany płci. Rzecz ja sna, została uniewinniona. - Czekaj, myślałam, że ją skazano? - Za prowadzenie burdelu - tak. Ale uwolniono ją od rzutu traffickingu. Ofiary były również świadkami w sprawie 1 zniknęły tam, skąd przyjechały, gdzieś w krajach bałtyckich. Przez wiele miesięcy władze próbowały sprowadzić je na proces, poszukiwał ich między innymi Interpol. Bezsk tecznie. - Co się z nimi stało? 112 _ Nic Program telewizyjny „Insider" powrócił do sprawy i vvysłał ludzi do Tallina. Mniej więcej jedno popołudnie za-• \o reporterom znalezienie dwóch spośród tych dziewczyn mieszkały u rodziców. Trzecia przeniosła się do Włoch. _ Innymi słowy policja tallińska nie była zbyt efektywna. _ Od tamtego czasu było faktycznie kilka wyroków skazujących, jednak zawsze chodziło o osoby, które albo zatrzymano z powodu innych przestępstw, albo były tak niewiarygodnie durne, że musiały dać się złapać. Prawo to czysta fikcja. Nie używa się go. -Aha. - W tym przypadku przestępstwa to brutalne gwałty, często z pobiciem albo ciężkim pobiciem oraz groźbą śmierci, nieraz połączone z przetrzymywaniem wbrew woli - wtrącił Dag. - To chleb powszedni dla wielu dziewczyn, w minispódniczkach i z mocnym makijażem przewozi się je do jakiejś willi na przedmieściu. Sęk w tym, że one nie mają wyboru. Albo jadą i rżną się z obleśnym dziadem albo narażają się na pobicie i tortury ze strony swojego alfonsa. Nie mogą uciec - nie znają języka, prawa, reguł, nie wiedzą, do kogo się zwrócić. Nie mogą jechać do domu. Na samym początku

zabiera się im paszporty, a w przypadku tamtej burdelmamy dziewczyny były zamykane na klucz. - To brzmi jak opis obozu niewolników. Czy one w ogóle mają coś z tej działalności? - O, tak! - odpowiedziała Mia. - Na otarcie łez dostają kawałek tego tortu. Pracują przeciętnie kilka miesięcy, a potem wracają do domu. Mogą mieć wtedy porządny plik bankno-t0w' dwadzieścia do trzydziestu tysięcy, co w przeliczeniu na mble stanowi mały majątek. Niestety często wcześniej po-Padają w ciężkie nałogi, alkohol albo narkotyki, prowadzą laki styl życia, że pieniądze szybko się kończą. Koło samo się naPędza; po jakimś czasie wracają do Szwecji, by znowu pra°Wać i dobrowolnie, że tak powiem, lądują u swojego kata. 113 - Jaki jest roczny obrót w tym biznesie? - zapyta! Mikael. Mia zerknęła na Daga i zastanowiła się chwilę, nim odpowiedziała. - Trudno dać prawidłową odpowiedź na to pytanie. Liczyliśmy, i to wiele razy, jednak nadal są to tylko szacunki. - Tak pi razy oko. - OK, wiemy, że na przykład ta burdelmama, którą skazali za stręczycielstwo, ale za trafficking już nie, w ciągu dwóch lat ściągnęła trzydzieści pięć kobiet ze Wschodu. Pracowały od kilku tygodni do kilku miesięcy. Podczas procesu okazało się, że przez te dwa lata zarobiły razem ponad dwa miliony koron. Przeliczyłam to tak, że jedna dziewczyna zarabia ponad pięćdziesiąt tysięcy miesięcznie. Z tego ponad pięć tysięcy trzeba odjąć na wydatki - przejazdy, ubrania, mieszkanie itd. To nie jest luksusowe życie, dziewczyny często waletują w jakimś mieszkaniu, które zapewnia im szajka. Z pozostałych czterdziestu pięciu tysięcy inni biorą od dwudziestu do trzydziestu. Szef chowa połowę, powiedzmy piętnaście tysięcy, do kieszeni, a resztę dzieli między pracowników - kierowców, najemników i pozostałych. Dziewczyna dostaje jakieś dziesięć - dwanaście tysięcy. - A miesięcznie... - Powiedzmy, że grupa ma dwie albo trzy dziewczyny, które dla niej tyrają. To oznacza, że wyciągają ponad sto pięćdziesiąt tysięcy miesięcznie. Każda szajka składa się przeciętnie z trzech osób, które muszą się z tego utrzymać. Tak to mniej więcej wygląda. - A ile ich jest... to znaczy w zaokrągleniu. - Można założyć, że naraz jest około stu dziewczyn, które w takim czy innym sensie padły ofiarą traffickingu. Oznacza to, że miesięczny obrót w skali Szwecji osiąga ponad półtora miliona koron, czyli jakieś sto milionów rocznie. A dotyczy to tylko traffickingu. - Brzmi jak drobniaki. 114 _ 'po są wielkie pieniądze. A żeby na to zapracować, ponad sto dziewczyn naraża się na gwałty To doprowadza mnie do wściekłości. _ Nie mówisz jak profesjonalny badacz. Ale jeśli na jedną dziewczynę przypada trzech facetów, to ponad pięciuset albo sześciuset innych się z tego utrzymuje. _ W rzeczywistości prawdopodobnie mniej. Stawiałabym, że jakichś trzystu. - Nie wygląda mi to na problem nie do rozwiązania - powiedziała Erika. - Tworzymy prawa i oburzamy się w mediach, ale prawie nikt nie rozmawiał z prostytutką z bloku wschodniego, prawie nikt nie ma pojęcia o jej życiu.

- Jak to działa? Mam na myśli praktykę. Dość trudno ściągnąć tu szesnastoletnią dziewczynę z Tallina, tak by nikt niczego nie zauważył. I co się dzieje później, kiedy już tu są? - zapytał Mikael. - Kiedy zaczęłam badania, wydawało mi się, że to bardzo dobrze zorganizowana działalność i jakaś rozbudowana mafijna siatka, która sprawnie przerzuca dziewczyny przez granicę. - Ale to nie tak? - zapytała Malin. - Ta działalność jest niby jakoś zorganizowana, jednak później odkryłam, że to w istocie wiele drobnych i raczej niejednolitych grup. Zapomnij o garniturze od Armaniego i sportowym samochodzie - przeciętna szajka składa się z dwóch-trzech ludzi, pół na pół, Rosjanie albo mieszkańcy krajów bałtyckich i Szwedzi. Wyobraź sobie takiego szefa: czterdzieści lat, siedzi w podkoszulku, popija piwo i drapie Sle po brzuchu. Bez wykształcenia. Pod pewnymi względami można by go uznać za nieprzystosowanego społecznie, z problemami od wczesnego dzieciństwa. ~ Romantycznie. ~ O kobietach myśli jak neandertalczyk. Notorycznie Uzywa przemocy, dużo pije, skopie dupę każdemu, kto mu 115 podskoczy W szajce istnieje wyraźna hierarchia przy podziale łupu, a współpracownicy często boją się szefa. DOSTAWA MEBLI Z IKEI dotarła do Lisbeth po trzech dniach, o wpół do dziesiątej. Dwóch silnych facetów uścisnęło rękę jasnowłosej Irenę Nesser, mówiącej z lekkim norweskim akcentem. Następnie, jeżdżąc niewielką windą tam i z powrotem, spędzili dzień na montowaniu stołów, szafek i łóżek. Byli szalenie sprawni i najwyraźniej robili to już wcześniej. Irenę poszła do hali targowej Sóderhallarna, kupiła greckie jedzenie na wynos i zaprosiła ich na lunch. Monterzy skończyli około piątej po południu. Gdy odjechali, Lisbeth Salander zdjęła perukę i zaczęła przechadzać się samotnie po mieszkaniu, rozmyślając o tym, czy dobrze będzie się czuła w swoim nowym domu. Stół kuchenny wydawał się zbyt elegancki jak na jej upodobania. Obok, z wejściem zarówno z przedpokoju jak i z kuchni, miała swój nowy pokój dzienny z modnymi sofami i fotelami wokół stolika do kawy przy oknie. Była zadowolona z sypialni, usiadła ostrożnie na łóżku Bergen i wypróbowała ręką materac. Zerknęła do gabinetu z widokiem na Saltsjón. Yes, bardzo efektywnie. Tu mogę pracować. Jednak nad czym dokładnie - nie wiedziała, a i bez tego patrzyła na umeblowanie krytycznie. No dobra, zobaczymy, co z tego wyjdzie. Resztę wieczoru Lisbeth spędziła na rozpakowywaniu i układaniu swoich rzeczy. Pościeliła łóżko, a ręczniki, pościel i poszewki schowała do szafy. Otworzyła torby i porozwieszała w szafach nowe ubrania. Mimo olbrzymich zakupów wypełniła nimi tylko mały ułamek wolnej przestrzeni. Poustawiała lampy i poukładała patelnie; porcelanę i sztućce ułożyła w kuchennych szafkach. Patrząc na puste ściany, pomyślała, że powinna była kupic jakieś plakaty albo obrazy. Zwykle ludzie mają na ścianach takie rzeczy. Nie zaszkodziłaby też roślina w doniczce. 116

Następme otworzyła kartony przyniesione z Lundagatan i yvybrała książki, gazety, wycinki i stare papiery z poprzednich researchów, które zapewne powinna wyrzucić. Bez żalu pozbyła się starych, wytartych T-shirtów i dziurawych skarpetek. Nagle znalazła wibrator, wciąż jeszcze w oryginalnym opakowaniu. Uśmiechnęła się krzywo. Zwariowany prezent urodzinowy od Mimmi, zupełnie zapomniała 0 jego istnieniu, właściwie nigdy nawet go nie wypróbowała. Postanowiła, że to się zmieni, i postawiła go na sztorc na szafce przy łóżku. Po chwili spoważniała. Mimmi. Poczuła ukłucie wyrzutów sumienia. Spotykała się z Mimmi dość regularnie przez rok, a potem rzuciła ją dla Mikaela Blomkvista bez słowa wyjaśnienia. Nie pożegnała się, nie powiedziała, że zamierza wyjechać ze Szwecji. Tak samo jak nie pożegnała się ani nie odezwała do Dragana Armanskiego czy dziewczyn z Evil Fingers. Muszą myśleć, że nie żyje, albo może o niej zapomniały - nigdy nie była numerem jeden w ich paczce. Dokładnie tak, jakby odwróciła się od wszystkich i wszystkiego. Nagle zdała sobie sprawę, że nie pożegnała się na Grenadzie z George'em Blandem. Zastanawiała się, czy chodzi po plaży 1 jej wypatruje. Pomyślała o tym, co powiedział jej Mikael, że przyjaźń opiera się na szacunku i zaufaniu. Rezygnuję z przyjaciół. Zastanawiała się, gdzie jest Mimmi i czy powinna się do niej odezwać. Większą część wieczoru i nocy poświęciła na porządkowanie papierów w gabinecie, instalowanie komputerów i surfowanie w sieci. Prześledziwszy swoje inwestycje, stwierdziła, Ze jest bogatsza niż rok wcześniej. Przeprowadziła rutynową kontrolę komputera Nilsa Bjur-mana, jednak w jego korespondencji nie znalazła nic interesującego, z czego wywnioskowała, że trzyma się w ryzach. Nie znalazła nic, co wskazywałoby na jego dalsze kon-takty z kliniką w Marsylii. Wydawało się, że na płaszczyźnie 117 zawodowej i osobistej ograniczył się do wegetacji. Rzadko korzystał z poczty elektronicznej, a surfując w internecie odwiedzał głównie strony z pornografią. Dopiero około drugiej w nocy wyłączyła komputer. PQ. szła do sypialni, rozebrała się i rzuciła ubrania na krzesło. Potem poszła do łazienki, żeby się umyć. W kącie obok drzwi przymocowane były ogromne lustra od podłogi do sufitu. Przyglądała się sobie przez dłuższą chwilę. Patrzyła na swoją kanciastą, krzywą twarz, nowe piersi i wielki tatuaż na plecach. Wyglądał pięknie - długi, wijący się smok, czerwonozielono-czarny od głowy na barku aż po wąski ogon, biegnący przez prawy pośladek do uda. Przez ostatni rok, kiedy podróżowała, zapuściła włosy do ramion, ale w ostatnim tygodniu pobytu na Grenadzie wzięła pewnego dnia nożyczki i obcięła je na krótko. Nadal sterczały na wszystkie strony. Poczuła nagle, że właśnie w jej życiu dokonywała się zasadnicza zmiana. Może były to niekorzystne skutki tego, iż miała do dyspozycji miliardy i nie musiała liczyć każdej korony. Może to dorosłe życie, które powoli zaczęło jej doskwierać. A może śmierć matki wyznaczająca definitywny koniec jej dzieciństwa. W trakcie zeszłorocznych podróży pozbyła się wielu piercingów. W genueńskiej klinice z medycznych względów przed operacją musiał zniknąć kolczyk w brodawce. Następnie wyjęła kolczyk z dolnej wargi, a będąc na Grenadzie, usunęła kolejny, z lewej wargi sromowej - uwierał i nie bardzo wiedziała, dlaczego kiedyś chciała mieć kolczyk w tym miejscu.

Otworzyła szeroko usta i wykręciła malutką sztangę, którą nosiła w języku przez siedem lat. Włożyła ją do miseczki na półce przy zlewie. Poczuła, że w ustach zrobiło się nagle pusto. Poza kilkoma kolczykami w płatku ucha, pozostały jel jeszcze tylko dwa: kółeczko w lewej brwi i ozdoba w pępku118 \V końcu poszła do sypialni i wślizgnęła się pod nową kołdrę- Odkryła, że łóżko jest gigantyczne, a ona zajmuje jedynie część jego powierzchni. Czuła się tak, jakby leżała na brzegu boiska do piłki nożnej. Opatuliła się kołdrą i rozmyślała jeszcze dłuższą chwilę. Rozdział 6 Niedziela 23 stycznia _ sobota 29 stycznia LISBETH SALANDER wjechała windą z garażu na piąte piętro, najwyższe z trzech kondygnacji biurowca przy Slus-sen, będących siedzibą Milton Security Otworzyła drzwi windy dorobionym kluczem, o który postarała się wiele lat temu. Wchodząc w ciemny korytarz, odruchowo spojrzała na zegarek. Trzecia dziesięć, niedziela nad ranem. Ludzie z nocnej zmiany siedzieli w dyżurce na trzecim piętrze i Lis-beth wiedziała, że najprawdopodobniej będzie całkiem sama na tej kondygnacji. Jak zwykle dziwiła się, że profesjonalne przedsiębiorstwo ochrony ma tak oczywiste braki we własnym systemie bezpieczeństwa. Korytarz na piątym piętrze niewiele się zmienił w ciągu minionego roku. Lisbeth najpierw odwiedziła swój gabinet, mały sześcian za szklaną ścianą, przydzielony jej przez Armanskiego. Drzwi nie były zamknięte na klucz. Kilka sekund wystarczyło, by stwierdziła, że absolutnie nic nie "legło zmianie w jej pokoju, poza kartonem ze starymi papierami, który ktoś ustawił przy drzwiach. W pokoju znajdowały się stół, krzesło biurowe, kosz na śmieci i pusty regal na książki. Wyposażenie komputerowe stanowił pro-sty pecet Toshiba z 1997 roku z żenująco mało pojemnym twardym dyskiem. Lisbeth nie znalazła niczego, co wskazywałoby, że Dragan Przekazał pokój komuś innemu. Wzięła to za dobry znak, choć jednocześnie miała świadomość, iż nic to nie znaczy. 121

Pokój nie miał nawet czterech metrów kwadratowych i nie można go było przeznaczyć na nic sensownego. Lisbeth zamknęła drzwi, przeszła bezszelestnie cały korytarz, sprawdzając czy gdzieś nie pracuje jakiś nocny marek. Była sama. Stanęła przy automacie do kawy, wzięła cappuccino, po czym udała się do pokoju Armanskiego i otworzyła drzwi dorobionym kluczem. W jego biurze jak zawsze panował irytujący porządek. Obeszła pokój dookoła, spojrzała na regal, następnie usiadła przy biurku i włączyła komputer. Z wewnętrznej kieszeni swojej nowej zamszowej kurtki wyciągnęła płytę CD i włożyła ją do napędu. Uruchomiła program o nazwie Asphyxia 1.3. Napisała go tylko po to, aby na twardym dysku Armanskiego zainstalować nowszą wersję programu Internet Explorer. Cała procedura zajęła około pięciu minut. Gdy skończyła, wyjęła płytę z komputera, uruchomiła go ponownie i następnie odpaliła zainstalowaną wersję Explorera. Program wyglądał i działał tak samo jak poprzednia wersja, ale był nieco cięższy i o ułamek sekundy wolniejszy. Wszystkie

ustawienia pokrywały się z oryginałem, łącznie z datą instalacji. Po zamianie nie pozostał żaden ślad. Po wpisaniu adresu serwera ftp w Holandii, wyskoczyło okienko. Kliknęła polecenie copy, wpisała nazwę Armanski/ MiltSec i nacisnęła enter. Komputer natychmiast rozpoczął kopiowanie zawartości twardego dysku Armanskiego na holenderski serwer. Pasek postępu wskazywał, że proces zakończy się za trzydzieści cztery minuty. W trakcie transferu z ozdobnej wazy na regale wyciągnęła zapasowy klucz do biurka. Następne pół godziny poświęciła na zapoznanie się z zawartością papierów z prawej górnej szuflady, w której Armanski zawsze przechowywał dokumenty bieżących i pilnych spraw. Gdy usłyszała dźwięk oznaczający zakończenie transferu, odłożyła teczki w odpowiedniej kolejności. 122 potem wyłączyła komputer, zgasiła lampę na biurku i zabrała pusty kubek po cappuccino. Wyszła tą samą drogą, którą weszła. Gdy wsiadała do windy, była czwarta dwanaście nad ranem. fj)o domu na Mosebacke wróciła spacerem, usiadła przed swoim PowerBookiem i połączyła się z serwerem w Holandii, na którym uruchomiła kopię Asphyxii 1.3. Po włączeniu programu pojawiło się okienko, gdzie należało wybrać nazwę dysku. Lisbeth mogła wybierać spośród czterdziestu kilku możliwości i zaczęła przewijać w dół ekranu. Pominęła dysk NilsEBjur-man, który przeglądała zazwyczaj raz na dwa miesiące. Na sekundę zatrzymała się przy Blom/laptop i MikBlorn/office. Nie klikała na te ikonki od ponad roku i zawahała się, czy ich nie wyrzucić. Dla zasady postanowiła jednak je zachować - ponieważ już raz włamała się do tych komputerów, głupotą byłoby kasować informacje, bo może pewnego dnia będzie zmuszona powtarzać całą procedurę. To samo dotyczyło ikonki z nazwą Wennerstróm, której od dawna nie otwierała. Właściciel tego dysku już nie żył. Nowo utworzona ikonka Armanski/MiltSec znajdowała się na samym końcu listy. Mogła wcześniej skopiować jego dysk, ale nigdy jej na tym nie zależało, ponieważ pracując w Milton i tak mogła dotrzeć do informacji, które Armanski chciał ukryć przed światem. Włamując się do jego komputera, nie miała złych zamiarów. Chciała po prostu wiedzieć, nad czym firma pracuje, i mieć rozeznanie w sytuacji. Kliknęła i od razu otworzył się folder I nową ikonką o nazwie Armanski HD. Wypróbowała, czy ma dostęp do tego dysku i stwierdziła, że wszystkie pliki są na swoim miejscu. Siedziała przed komputerem aż do siódmej rano, czytali raporty sprawozdania finansowe i pocztę elektroniczną. reszcie pokiwała w zadumie głową i wyłączyła komputer. zła do łazienki, umyła zęby po czym rozebrała się w sy-P^alni, zostawiła stertę ubrań na podłodze, wślizgnęła się do ^ 1 spała do wpół do pierwszej po południu. 123 W OSTATNI PIĄTEK STYCZNIA w „Millennium" odbywało się coroczne posiedzenie zarządu. Brali w nim udział skarbnik rewident oraz czworo udziałowców: Erika Berger (trzydzieści procent), Mikael Blomkvist (dwadzieścia procent), Christer Malm (dwadzieścia procent) i Harriet Vanger (trzydzieści procent). Na zebranie wezwano również sekretarza redakcji, Malin Eriksson, jako reprezentantkę pracowników i przewodniczącą miejscowej filii związku zawodowego w „Millennium".

Do związku należeli oprócz niej także Lottie Karim, Henry Cortez, Monika Nilsson oraz dyrektor handlowy, Sonny Magnusson. Dla Malin było to pierwsze posiedzenie zarządu firmy. Zebranie rozpoczęto o czwartej po południu, a zakońc no ponad godzinę później. Większość czasu zajęły omówię sprawozdania finansowego oraz rewizyjnego. Stwierdzon że „Millennium" ma lepszą sytuację ekonomiczną w równaniu z kryzysem, jaki dotknął firmę przed dwoma la Sprawozdanie rewizyjne wykazało, że firma osiągnęła d-miliony sto tysięcy koron zysku, z czego ponad milion dochody z książki Mikaela Blomkvista. Na wniosek Eriki Berger postanowiono, że milion ko pozostanie w rezerwie jako zabezpieczenie na wypadek p szłych kryzysów, dwieście pięćdziesiąt tysięcy pójdzie niezbędny remont lokali redakcyjnych oraz zakup nowy komputerów i innego sprzętu, trzysta tysięcy umożliwi podwyżki płac oraz ewentualne przejście Henry'ego Corteza pełen etat. Co do pozostałej sumy, zaproponowano wypł dywidendy w wysokości pięćdziesięciu tysięcy koron każde ze wspólników oraz łącznie stu tysięcy premii do równego działu między czworo stałych współpracowników bez wzgl na to, czy pracowali na cały, czy tylko na część etatu. Dyre handlowy Sonny Magnusson, premii nie otrzymał. Zgodził mianowicie na kontrakt, który zapewniał mu procent od sp danych reklam, dzięki czemu często był najwyżej wynagrac nym pracownikiem. Wniosek został przyjęty jednogłoś 124 propozycja Mikaela Blomkvista, by zmniejszyć budżet na zlecenia, a w zamian zatrudnić jeszcze jednego reportera na pól etatu, wywołała krótką dyskusję. Mikael miał tu na myśli Daga Svenssona, który mógłby wtedy traktować Millennium" jako bazę w dalszej pracy freelancera, a później ewentualnie dostać cały etat. Propozycja spotkała się ze sprzeciwem Eriki Berger, której zdaniem gazeta nie poradziłaby sobie bez dostępu do stosunkowo dużej liczby tekstów z zewnątrz. Erikę poparła Harriet Vanger, natomiast Christer Malm wstrzymał się od głosu. Postanowiono nie naruszać budżetu, a jednocześnie sprawdzić, czy można dokonać korekty innych wydatków. Wszyscy bardzo chcieli zatrzymać Daga Svenssona przynajmniej na pół etatu. Po krótkiej dyskusji o przyszłym kierunku pisma i planach jego rozwoju ponownie wybrano Erikę na prezesa zarządu na bieżący rok. Następnie uznano posiedzenie za zakończone. Malin Erikson nie odezwała się słowem podczas zebrania. Licząc w pamięci, stwierdziła, że współpracownicy dostaną premię od zysków w wysokości dwudziestu pięciu tysięcy koron, czyli więcej niż miesięczna pensja. Nie widziała powodu, by protestować przeciw tej decyzji. Zaraz po zebraniu Erika Berger zwołała dodatkową naradę udziałowców. Oznaczało to, że ona, Mikael, Christer 1 Harriet zostają, a pozostali opuszczą salę konferencyjną. Jak tylko zamknęły się drzwi, Erika otworzyła posiedzenie. - Mamy jeden punkt w porządku obrad. Harriet, zgodnie z umową zawartą z Henrikiem Vangerem, jego zaangażowanie w firmę miało trwać dwa lata. Dotarliśmy do momentu, gdy umowa wygasa. Musimy więc postanowić, co stanie się z twoimi a dokładniej mówiąc Henrika - udziałami. Harriet kiwnęła głową. - Wszyscy wiemy, że jego wejście do spółki było spowo-Wane impulsem i wymogami bardzo specyficznej sytuacji Powiedziała Harriet. - Sytuacja ta jest już nieaktualna. Co pr°Ponujecie?

. . Potem popatrzyła na Mikaela i odpowiedziała. co ty chcesz zrobić.Owszem . a miał dla Mikaela dość szacunku.powiedziała Erika. by nie robić z tego wielkiej sprawy. Wypiła lyk wody mineralnej Ramlósa i utkwiła wzrok w Erice. na którym zatrzymała na moment wzrok.to podstawowy warunek. .Zanim przedstawimy nasz punkt widzenia. na czym owa specyficzna sytuacja polegała. .powiedział Mikael z uśmiechem. żeby wypełnić zobowiązania. Harriet przeniosła wzrok na Christera. bo tyle Vangerowie zainwestowali w „Millennium". by się nie domyślać. jak to zrobił Henrik. że milczenie Mikaela miało coś wspólnego z Hedestad i Harriet Vanger. Weszłam do zarządu. Harriet Vanger spojrzała na prezesa zarządu łagodnym wzrokiem. Henrika Vangera. Oczywiście. lecz Erika wytłumaczyła.Możemy cię wykupić. chcielibyśmy wiedzieć. co ty o tym sądzisz. Problemy są tu drobne. . iż chodzi o rzecz w najwyższym stopniu poufną. Przez długą chwilę nic nie mówiła. ile wy macie obrotu podczas jednej przerwy na kawę. kiedy się urodziłam. Zrobiła pauzę i spojrzała Harriet w oczy. Nie mogła jednak nic wyczytać z ich twarzy. Sama nigdy nie spisałabym kontraktu tak niedbale. Nie jesteście partią polityczną ani żadnym lobby. których nie mogłam się zrzec.Czym owo coś miałoby być. Harriet Vanger popatrzyła kolejno na Erikę.Przedyskutowaliśmy to we trójkę i doszliśmy do pewnego wniosku . by tracić czas na coś tak 126 nieistotnego jak „Millennium"? Zwołujemy zebranie co kwartał a ty odkąd zastępujesz Henrika w zarządzie. . Ale cel waszej działalności jest zupełnie inny naprawdę chcecie coś osiągnąć. Mikaela. że lepiej się czuję w tym zarządzie niż we wszystkich innych razem wziętych. która nie za bardzo wiedziała. Kontrakt stanowi. Jaki masz interes w tym.odezwała się Erika. że możecie się pozbyć wspólnika z rodziny Vangerów dokładnie od dzisiaj. . Jak na ironię. Nie musicie postępować lojalnie wobec nikogo innego oprócz siebie samych. podejmując decyzję w zasadniczej kwestii.Jeśli chcecie mnie wykupić. Dni upływają mi na kierowaniu koncernem. .Pytanie brzmi. w jej zakres wchodziło między innymi odnalezienie Harriet Vanger. Cały nasz roczny budżet to tyle. a właściwie dwoma. będzie to kosztować dobre trzy miliony plus odsetki. Zdawał sobie sprawę. w którym jest więcej intryg niż na czterystu stronach harlequina. zawsze byłam właścicielką czegoś. Mikael z zadumą pokiwał głową. Dostał od starego przemysłowca.„Millennium" to jakby zabawa w zarządzanie.W takim razie decyzja jest w waszych rękach. . Stać was na to? . że Mikael i Erika zataili przed nim jakieś fakty. za każdym razem rezerwujesz sobie ten czas i przychodzisz punktualnie.Od dnia. . firma chce wypracować zysk i zarabiać pieniądze .zapytała Harriet łagodnie. pięć milionów koron za robotę. o której Mikael w żadnym wypadku nie chce rozmawiać. i Christera. jaką dla niego wykonał. Ale wiecie co? W trakcie minionych osiemnastu miesięcy odkryłam. iż nie musi nic wiedzieć. nie wiadomo dokładnie. Christer nie był aż tak tępy. Wytykacie . zrozumiałe i przejrzyste.L 125 Zirytowany Christer Malm zaczął wiercić się na krześle. jeśli będziemy chcieli . Kierujesz koncernem przemysłowym. Byl jedyną osobą w sali. Rozumiał też. Cel jest po prostu nieokreślony.

których nie lubicie. Bez słowa wzięła ze stołu długopis i podpisała. wyjęła papiery na stół i podsunęła je Harriet razem z czekiem wystawionym z dokładnością do korony na sumę. _ Po co ta zawiła procedura? _ Dlatego że prędzej czy później i tak trzeba by to zrobić I powiedział Christer. Chciałabym podziękować Henrikowi Vangerowi za miniony czas i za wkład.powiedziała Erika. Harriet Vanger przejrzała kontrakt. cisza trwała dość długo. . czy może miałabyś ochotę zost współudziałowcem „Millennium". Nie wiem.Pięknie to brzmi. że jesteście cynikami i nihilistami. 127 . Mogliśmy przedłużać stary kontrakt o rok do następnego zebrania wspólników albo dopóki byśmy się nie pokłócili i nie usunęli cię z zarządu.Otóż to . To jedyny zarząd. że mu to przekażesz.Załatwiliśmy sprawę bezboleśnie. jakich doświadczyłam.Zastanawiamy się. żebym została.Oczywiście . że to moralność dość szczególna. Wyraz jej twarzy nic nie zdradzał. To było cholernie niepotrzebne. Przeniosła wzrok na Mikaela. a wiele fazy widziałam.Gadaliśmy i gadaliśmy. ale „Millennium" ma duszę. Oczy Harriet rozszerzyły się odrobinę. Cena dokładnie pokr>NV 128 • z kwotą. jednak była dotknięta i głęboko rozczarowana. Kontrakt różni się ^n iż nie ma w nim żadnych ograniczeń czasowych ani szczeg5lnych klauzul. . . Często chcecie dokonywać zmian i wywierać wpływ. Harriet podparła głowę ręką i spojrzała na niego badawczo. a potem na Erikę. Hariet uniosła brwi. . jaką Harriet wcześniej podała. Erika otworzyła teczkę. Żadnego wyboru. To jedna z najbardziej szalonych i absurdalnych rzeczy. którą właśnie otrzymałaś. . że skłonili ją do przyznania.powiedział Christer. Wchodzisz do zarządu jako pełno-rawny udziałowiec firmy z taką samą odpowiedzialnością i zobowiązaniami jak my wszyscy. który należy spłacić. wreszcie Erika sie zaśmiała.społeczeństwu błędy i wkurzacie osoby publiczne. Ale wciąż nie odpowiedziałaś na pyta.Gdy podpisywaliśmy ten kontrakt. i jesteśmy całkowicie zgodni. to chętnie zostanę. to jedynie wasza własna moralność nadaje kierunek tej gazecie. Nawet jeśli udajecie. jaki wniósł w rozwój „Millennium". mieliśmy nóż na gardle. Już wtedy zaczęliśmy odliczać d i do momentu. nie. .Chcecie się mnie pozbyć? .Świetnie się czuję w waszym gronie. jak to nazwać. . Zrywamy dzisiaj kontrakt i wykupujemy cię. . a potem tak po prostu ją wyrzucili.odpowiedziała Harriet. kiedy będziemy mogli wykupić udziały Henrika Vangera.Jednocześnie chcę cię zainteresować całkiem innym kontraktem. Jeśli chcecie. Harriet zamilkła. Mam nadzieję. Wciąż byłby to jednak kontrakt. 2 zasiadania w którym naprawdę jestem dumna.No dobra . Wyciągnęła nowy plik dokumentów i przesunęła g° P° stole. a członkostwo w tym zarządzie naprawdę dobrze mi zrobiło. . . iż chce zostać w zarządzie.

_ Drań . WSPÓŁUDZIAŁOWCY „MILLENNIUM" jedli kolację w Sa-mirs Gryta przy Tavastgatan. że chce wrócić do hotelu i -ię położyć. Otworzyła i wpuściła Mikaela Blomkvista.Jesteś mądra. że coś się wydarzy. Harriet wzięła długopis i podpisała. kiedy obie strony wiedzą. 129 . Rozebrała się. Chcemy cię Partnera i pełnoprawnego współudziałowca. Już około wpół do ósmej Harriet odłączyła się od towarzystwa. .jak wszyscy tutaj. Rozumiesz.I wszyscy troje jesteście co do tego zgodni? . Mikael uśmiechnął się i pocałował ją w policzek. wykąpała i założyła hotelowy szlafrok.zapytała. Przypominało to trochę krępującą pierwszą randkę. Rozstały się przy Slussen.Po prostu uważamy. Harriet wzięła taksówkę do Sheratona i poszła do swojego pokoju na siódmym piętrze. przeszły więc kawałek razem. Usprawiedliwiła się. .Tak. Rozmowa toczyła się bez napięć.Drań .Przez chwilę myślałam.Różnica polega na tym.powiedziała Erika. ale nie wiedzą dokładnie co. Spokojne przyjęcie z dobrym winem. A w odróżnieniu od poprzedniej nie będzie można tak łatwo cię zwolnić. Kiedyś zapytałaś.. po stole. .^marginesie zgodnie z jakąś absurdalną umową.Dla nas to ogromna różnica . co było tak znikomą ilością. które zapewnia nazwisko Vanger -powiedziała Erika. czy mogę polegać na tobie. że naprawdę zamierzacie mnie wyrzucić. że czuła się niemal osobą niepalącą i potrafiła dla zabawy zaciągnąć się dla przyjemności. Dajesz temu ^rządowi stabilność i oparcie. a mnie zastanowiło. . Przesunęła czek.powiedziała. że on też musi już iść. Do tej pory starałaś się trzymać na UDoczu. a Harriet Vanger była wyraźnie oszołomiona.powiedziała znowu.. nie mając przy tym wyrzutów sumienia. Lubię cię i polegam a tobie . O dziewiątej ktoś zapukał do drzwi. Paliła około trzech. do męża. kto przyszedł w odwiedziny. jak ktoś. Otworzyła paczkę dunhilli i zapaliła. czterech papierosów dziennie.. .Nie zrobilibyśmy tego w taki sposób. proponujesz konstruktywne rozwiązania. że wnosisz do „Millennium" coś więcej niż gwarancje finansowe. To ma sens. ponieważ tego chcemy. że do podpisania kontraktu z Henrikiem zmusiła nas sytuacja finansowa . jakich wcześniej nigdy nie miejmy Znasz się na interesach.Z tobą zawieramy umowę. dlaczego chcieliśmy od nowa sformułować kontrakt? . kuskusem i jagnięcina na cześć nowego wspólnika. To był jego jedyny wkład w dyskusję.odezwał się cicho Mikael. . 130 jVlikael rozchylił szlafrok Harriet i delikatnie objął dłonią jej pierś. czy możesz na ^rue polegać. Mikael i Christer leniwie siedzieli jeszcze chwilę. Wreszcie podniosła wzrok. j arriet przysunęła do siebie dokument i pięć minut czyta-S° dokładnie linijka po linijce. . Kiwnęli głowami. tym momencie obie znamy odpowiedź. po czym Christer przeprosił i powiedział. .. Mikael podarł go na kawałki. Erika Berger właśnie miała wychodzić do domu. wyrozumiała. Nie chcemy. żebyś pozostawała . Potem usiadła przy oknie i patrzyła na Riddarholmen..

.Czego chcesz? . Natomiast Lisbeth nie była w ldubie. ani ojcu. który Mimmi urządziła w przedpokoju. Jedyne. Był piątkowy wieczór i przypuszczała.. Miriam Wu rozejrzała się po klatce schodowej. dowiedzieć się.No. 131 . Nazwisko się zgadzało. Mimmi wraz z kilkoma przyjaciółkami . gdzie zarówno projektowano. czy Mimmi będzie jeszcze chciała ją znać. Myślałam.Lisbeth. tuż za drzwiami wejściowymi. odkąd skończyła szesnaście lat. . gdy nalewała wodę do ekspresu. co musiała ustalić to. Lubiła wystroić się w błyszczącą skórę i włóczyć się po klubach z performance show . ~ Chcesz. . a w mieszkaniu będzie ciemno. krótko ściętych włosach i lekko orientalnych rysach.Znam tylko jedną osobę.Spróbuj podać choć jedną. Mimmi przez kilka sekund wyglądała na zdumioną. Zamilkła na moment. Wreszcie Mimmi westchnęła i otworzyła szeroko drzwi. . Matka Mimmi pochodziła z Hong Kongu.czasem sama w nich występowała. a ojciec z Boden na północy Szwecji. a jej starsza sios+ra antropologię w Stanach. której przyszloby na myśl zadzwonić do moich drzwi po półtora roku milczenia i zapytać. który dało się nieco umeblować. prostych.Raczej coś w tym stylu . . Lisbeth wiedziała. . ty mówisz poważnie. Nacisnęła dzwonek. czy wciąż jesteś singlem i czy masz dziś ochotę na towarzystwo. O rany. których nie zawdzięczała ani matce. które nadawały jej znamienny wygląd. Mieszkanie o powierzchni dwudziestu czterech metrów kwadratowych składało się z ciasnego pokoju i z przedpokoju.Jest wiele odpowiedzi na to pytanie. Miała trzydzieści jeden lat. Lisbeth podążyła za nią i usiadła na jednym z dwóch taboretów w kąciku jadalnym.Wejdź. Kuchnię stanowiła szafka w rogu przedpokoju. Gdy stała na ulicy w oknie paliło się światło. Klienci poszukujący ubrań w stylu pielęgniarskiego uniformu z gumy czy stroju wiedźmy z czarnej skóry zaglądali do Domino. . Po ojcu miała błękitne oczy. Miała szerokie usta i dołki w policzkach. że nie żyjesz albo coś w tym stylu.LISBETH SALANDER zatrzymała się przed drzwiami z nazwiskiem Wu. Mimmi studiowała socjologię w Sztokholmie. W każdym razie mogę cię zaprosić na kawę. po czym znów utkwiła wzrok w Lisbeth. Oparła się o futrynę z ręką na biodrze. Lisbeth wyczekiwała. Matczyne geny objawiały się w jej kruczoczarnych. czy mam ochotę się pieprzyć. jak i wykonywano takie rzeczy. Lisbeth zerkała na Mimmi.Salander.powiedziała Lisbeth. potem wybuchnęła śmiechem. że Miriam wciąż mieszka w kawalerce na Tomtebogatan przy S:t Eriks plan. Lisbeth wywnioskowała. a teraz słyszała muzykę dobiegającą z mieszkania. Jeden dzień w tygodniu dorabiała jako sprzedawca w Domino Fashion na którejś z przecznic Sveavagen. żebym sobie poszła? Mimmi przestała się śmiać. że Mimmi poszła gdzieś się zabawić. dokąd Mimmi podciągnęła wężem wodę z toalety. . Mimmi otworzyła drzwi i ze zdumienia aż uniosła brwi. czy jest sama i wolna. że jej rodzice wciąż byli małżeństwem i mieszkali w Paryżu.

a wieczorem spotkała ja.Nie bardzo.odpowiedziała w końcu. A potem po prostu podróżowałam dalej. JAKA JESTEM . . . . co oznaczało skromny dodatek do kredytu studenckiego w kwocie kilku tysięcy miesięcznie. . Ku wielkiemu zdziwieniu Lisbeth owoc zmierzył ją wzrokiem.Ale jestem głupia. Nigdy o sobie nie mówisz. żebym sobie poszła. I wypchałaś sobie czymś stanik. Lisbeth zobaczyła Mimmi przed kilku laty w przedziwnym show na paradzie równości Stockholm Pride. Mimmi wybuchnęła nagle głośnym śmiechem. Jeśli chcesz.Naprawdę masz nowe cycki? Lisbeth kiwnęła głową. Lisbeth zachmurzyła się. lecz była na tyle pijana. . To dlatego zniknęłam. że coś ci się stało.Myślałam. Jestem wobec ciebie szczera. . że przybrała zaczepny ton. W końcu Lisbeth sPuściła oczy i wymamrotała: ~ Zrobiłam sobie piersi.powiedziała Lisbeth. gdybyś nie odbierała komórki. Lisbeth nic nie powiedziała. Mimmi właśnie poruszyła kwestię. na czym miaftty 132 polegać erotyzm tego stroju. .Wyjechałam. ale nie interesował cię związek. roześmiał się w głos. Nigdy ci nic nie obiecywałam.Tak samo było ze mną. Chociaż ostatnio.była współwłaścicielką butiku. . Poprawiła się na taborecie. nieświa-doma tego. . która więcej odkrywała niż zakrywała-Lisbeth z trudnością przyszłoby określić. bez skrępowania pocałował w usta i powiedział Chcę cię mieć. gdzie pracujesz ani do kogo zadzwonić. Dojrzalszą. nie mogła się zdecydować.Załatwiałam pewne sprawy.Nie zamierzam przepraszać.Wyglądasz na starszą. Czyż nie? Mimmi spojrzała na Lisbeth. kiedy jeszcze tu byłaś. .Jesteś taka tajemnicza. by nagle nabrać ochoty na poderwanie dziewczyny przebranej za cytrus. Powinnam była się pożegnać. . żeby uciec od wszystkich i wszystkiego. nie miałyśmy raczej ze sobą kontaktu. .Pojechałam do kliniki we Włoszech i zrobiłam sobie normalne piersi. że zaszła pewna zmiana. jak ją wyjaśnić. Poszły razem do domu Lisbeth i uprawiały seks całą noc. a poza tym ty jesteś dokładnie taka sama. na piwie. . _ JESTEM. doktorze Spock. Chciałaś mieć seks. . Mimmi miała na sobie niezwykłą cytrynowożólta. Teraz wróciłam.Żartujesz? Lisbeth spojrzała na Mimmi wzrokiem bez wyrazu. nie wiem.Zmieniłaś się. "* smcham? 133 Lisbeth podniosła wzrok i odezwała się głośniej. sukienkę z plastiku.To prawda . . to tylko powiedz. Ty nigdy nie żartujesz. Masz inne ciuchy. .Chwilowo nigdzie nie pracuję. 'mmi widziała Lisbeth nago i z pewnością nie uszedłby ' 1 UWagi fakt. która wydawała się Lis-j*jth krępująca.

Miała szesnaście lat. Odbyła stosunek i mechanicznie robiła wszystko. Nie planował. Wręcz przeciwnie. przeczytać jakiś kryminał. . że wbrew swoim zasadom nie ujawnił przerażających tajemnic rodziny Vanger. gdy Wróciła. Wiedziała. Jeden jedyny raz.Po prostu muszę to zobaczyć. Usiadłszy nago na krześle przy łóżku. znali swoje tajemnice i mieli na siebie haki. wiernością i intymnymi wieczorami w domu. czego od niej oczekiwał. Spotkał Harriet na kilku zebraniach zarządu zeszłej wiosny i zawsze zachowywał uprzejmy dystans. W zeszłym roku na Zielone Świątki Mikael po raz pierwszy od wielu miesięcy wyjechał do swojego domku letniskowego w Sandhamn. W piątkowe popołudnie. Pochyliła się i pocałowała ją delikatnie w usta. żeby trochę odetchnąć. Od jej powrotu do Szwecji po raz pierwszy poważnie rozmawia-li. To właśnie Mikael ją odnalazł. gdzie nie była od czasów dzieciństwa. HARRIET YANGER zasnęła około drugiej nad ranem.. co ludzie o tobie myślą. przesiedzieli na werandzie kilka godzin. wszystkie ich wspólne sprawy były praktycznie zakończone. Please. że jest lesbijką. że zostanie jej kochankiem.Jestem w Szwecji od kilku tygodni. Zrobił ka^p i rozmawiając.Mimmi. posiedzieć na pomoście. gdy uciekła ze Szwecji. to znajdowałaś sobie kogoś innego. słuchając jej oddechu. Mi-kael leżał obok. czym się zajmuję. czy mam iść na podryw. które w ogóle nie przejawiały zainteresowania małżeństwem. gdy przypadkowo poszła z kimś na imprezę organizowaną przez góteborską filię Krajowej Organizacji na Rzecz Równości Seksualnej. by trzymać się z daleka od rodziny Vangerów. przyglądał się Harriet. Mikael musiał zapytać. Wreszcie wstał i wyjął papierosa z paczki dunhilli w jej torebce. dostąpiła erotycznego wtajemniczenia w wieku lat siedemnastu. krępujących próbach. Pocałowała ją jeszcze raz i odpięła następny guzik. I gówno cię obchodzi. Poczuła potrzebę. Chciałam się dowiedzieć. by wyrwać się z Hedestad. 135 Chwilę później Mikael zaprosił ją do siebie. °D» to między innymi przez wzgląd na nią. ..Zamierzałam się dzisiaj pouczyć. żebyś wyszła. Nie doświadczyła rozkoszy. spróbowała seksu z facetem. Nigdy później nie rozważała zmiany stylu życia. Należała również do tej garstki dziewczym. a pięćdziesiąt trzy. W ogóle cię nie interesowało. . 134 jvlimmi wstała i podeszła do Lisbeth. _ Jasna cholera. Proszę.. Odpięła górny guzik bluzki Lisbeth. mając dwadzieścia trzy lata. Mimmi kiwnęła głową.Na pewno nie chcę. i po kilku nieśmiałych. po wydarzeniach w Hedestad czuł potrzebę.Mikael znał jej historię. zanim ich nie zobaczę. . a gdy byłam zajęta. jednak poza obowiązkami Harriet w zarządzie „Millennium". przespacerował się do kiosku po Papierosy gdy nagle wpadł na Harriet. czy może nadal jesteś zainteresowana. Znów ją pocałowała. P° kilku słowach powitania Harriet zamilkła zakłopota-na. i zarezerwowała weekend w hotelu vv Sandhamn. _ Witamy z powrotem. zawsze lubiłam seks z tobą. . Już pod koniec podstawówki zdała sobie sprawę. kilka godzin po przyjeździe.

Niedługo skończy siedemdziesiątkę. . dlaczego to robi. że nie ma drugiej takiej osoby na świecie. Dirch Frode to adwokat rodziny Vangerów. mniejszy. Harriet Vanger pracowała dwadzieścia cztery godziny na dobę i stale podróżowała.odpowiedział. Nagle Mikael zdał sobie sprawę. Spędzili razem weekend. W całym swoim życiu Harriet uprawiała seks z trzema mężczyznami. zanim zachorował. Dla mnie to miejsce wiązało się tylko ze złem. . Przez chwilę siedzieli cicho. Gdy jej przerwał i zapytał.Nie wiem za bardzo. Uśmiechnęła się. gdy kazałaś go zburzyć? To była przecież elegancka i całkiem nowa willa. paląc papierosa. -Nie robię takich rzeczy na co dzień. 136 Był czuły i kochający Szlachetny. potem z bratem-Ojca zabiła. W jakiś sposób przetrwała to wszystko. przed którą nie miałaby powodu czegokolwiek ukrywać. Nigdy tak naprawdę nie mogłam się wymknąć na jakiś romantyczny weekend. Zjedli razem kolację. Poza tym trudno jej było bronić się przed smarkaczem.Tak . Trzy razy w tygodniu treno-Wata na siłowni. a Lisbeth kżała naga i spocona na pościeli. _ Miałam dwójkę dzieci. poprowadził na poddasze domku. nie mogłam też go sprzedać i pozwolić. . którego dobre czterdzieści lat temu pil" nowała jako opiekunka. Byłam z nim szczęśliwa. . Powinnam wracać do hotelu.Naprawdę chcesz wiedzieć? Kiwnął głową. Nie brakowało mi seksu.. Przez otwarte drzwi pa-trzyła na Mimmi.Co u niego? . a renowacja kosztowałaby więcej. Wciąż dla mnie pracuje. a potem co trzy miesiące spotykali się na jedną noc po zebraniach zarządu „Millennium".Co zrobiliście z zawartością piwnicy Martina? . . .Dirch Frode puścił plotkę. Zazdrościła jej ciała. dawał poczucie bez-• rzeństwa. _ jsjie wyszłaś ponownie za mąż? Dlaczego? Wzruszyła ramionami.Późno już. DWIE GODZINY PÓŹNIEJ Mimmi robiła kawę.powiedziała. byłam właścicielką dużego przedsiębiorstwa w branży rolniczej w Australii.Sama posprzątałam. Kazałam zburzyć dom. Wstał. Najwyraźniej jednak doceniała te sporadyczne i krótkie spotkania z Mikaelem. Jej m!Cśnie wyglądały imponująco. Zamierzam zbudować tam nowy dom. Najpierw ze swoim ojcem. co się dalo. by ktoś inny tam mieszkał. że dom był zniszczony przez pleśń. a od brata uciekła.Chcesz mnie uwieść? . Mikael kiwnął głową. że Harriet opowiada najbardziej intymne i osobiste szczegóły ze swojego życia. Przeżyliśmy razem nad dwadzieścia lat. zastanowiła się przez chwilę i odpowiedziała. do sypialni. Co drugi miesiąc spędzała w Australii. spotkała właściwego mężczyznę i stworzyła sobie nowe życie. Nie mogłam tam mieszkać. . wziął ją za rękę. Nagle Harriet zatrzymała go. Nie był to jakiś trwały związek. jak się zachować . Spaliłam wszystko. .Nikt się nie dziwił.

sama trenujesz jak szalona. to^° Prostu było z niej niezłe ciacho. .z czego jeden wieczór poświęcała na tajski k czy jakieś tam inne gówniane karate i dzięki temu miała zwstydnie wysportowane ciało. Lisbeth kiwnęła głową.No to nie zrywaj kontaktu. . Dlatego do ciebie wróciłam. Przedmieście. .Trenuję jak szalona. Mimmi usiadła na nie okrakiem.Właściwie chodziło mi o to.Żadnych zobowiązań? Mimmi westchnęła z uśmiechem. bo sprawia mi to przyjemność.powiedziała. Wiem. po czym skinęła. . 138 _ Nie chcę być wścibska. . Mimmi kiwnęła głową. kiedy masz urodziny. Lisbeth nic pojmowała. jak się zachowujesz. W moich oczach jesteś cholernie sexy . że Lisbeth po prostu odprężała się i rozkoszowała biorąc i dając jednocześnie. takie tam. żebyś się odezwała. Też były dość małe. Trwa to od jesieni i zaczyna się robić trochę nudne Ale niezła z niej laska.zapytała Mimmi. Zrozum. Chyba. mogę ci powiedzieć. Przecież chciałabym wiedzieć.Lisbeth. lecz wyglądały całkiem naturalnie. . Tak jakby.Nawet jeśli znów zniknę na pół roku? . To ciebie niezły haj. . _ Jej mąż sporo podróżuje. Lisbeth wzruszyła ramionami. ale tego. czy mogę cię jeszcze odwiedzić. Daje prawie takiego kopa jak seks. a nie trening dla zdrowia. potrafiła zainteresować sobą każdego. czy żyjesz. Piersi to ani plus. . Ale cieszyło ją to. Mimmi wróciła z dwoma kubkami. mogą być . Powinnaś spróbować. Położyła się na łóżku. żeby sprać zarozumiałych facetów. zwalający.Nie z miłości? . Lisbeth. . . lubiłam być z tobą w łóżku nie z powodu twojego wyglądu.Masz teraz kogoś? Mimmi zawahała się chwilę. W każdym razie pamiętam. . . To trochę skomplikowane.No dobra. cholernie dobrze wygląd isz. dlaczego Mimmi w ogóle przejmowała się taką kozą jak ona.powiedziała Lisbeth. które postawiła na taborecie obok. pochyliła i ustami chwyciła brodawkę Lisbeth. willa. ale w każdym razie teraz je mam. . Lisbeth milczała.I kto to mówi.Nie mam nic przeciwko.Gadanie. udając zraniony ton-Lisbeth potrząsnęła głową. . Boksowałaś najwyżej raz na dwa miesiące i tylko dlatego. Nie piękna jak fo-kow0^"^' a'e autentycznie atrakcyjna.Ty dla mnie też. trochę starsza ode mnie. .Ty i ta twoja obsesja na punkcie wyglądu.Mówiąc szczerze. . spotykamy się za plecami jej męża. . Mężatka od dwudziestu lat. Gdy wystroiła się na 137 imprezę. naprawdę jesteś nieskończenie egocentryczna i masz obsesję na punkcie własnego ciała. ani minus.Bardzo chcę. Seks z Mimmi był tak cudownie wy.Może.To śmieszne. To a kobieta z uniwerku. więc spotykamy się od czasu do czasu. No i oczywiście spotykam się też z tymi co zawsze. Uwielbiała prowo-ac> zachowywać się wyzywająco.Uprawiam boks . Kryptolesbijka. Popatrzyła na piersi Mimmi.

Nie za duże. W powietrzu czuć było chłód. z taką lesbijką jak ty faktycznie mogłabym zamieszkać.. blond olbrzym wjechał do wsi Svavelsjó. że ktoś go zobaczy. W zniszczonym budynku dawniej była drukarnia. panienek i piwa. a płeć gówno cię obchodzi. Ścisnęła pierś tak mocno. że recenzja jest pozytywna.W każdym razie jestem z powrotem w Sztokholmie.Ale te twoje nowe cycki są naprawdę niezłe. . . Może jesteś biseksualna. Niewypita kawa stygła.Nie wiem. że Lisbeth wstrzymała oddech i rozchyliła usta.Pasują ci. Jesteś czynnikiem chaosu. . dotarłoby to wkrótce i do samego klubu.niedziela 13 lutego W SOBOTNIE PRZEDPOŁUDNIE. kiedy bym chciała. odkąd kociłam do domu. Zatrzymał się przy ostatnim domu. Gdyby jakieś służby chciały wziąć budynek pod obserwację. nie za małe. Mimo nikłego ruchu w okolicy olbrzym rozejrzał się uważnie. a obecnie wisiał na nim szyld z dumą obwieszczający. Przyłożyła palce pod brodawką Lisbeth i naciągnęła skórę . Dałabyś mi spokój. czasem akcji. zanim otworzył drzwi i wysiadł z samochodu. Lisbeth nie odzywała się. musiałyby wyposażyć swoich ludzi w mundury kamuflujące i lornetki i umieścić ich w rowie po drugiej stronie pola. Oznaczało to. Nie uszłoby to uwagi miejscowych plotkarzy a ponieważ właścicielami trzech tutejszych domów byli członkowie Svavelsjó MC. Jesteś pierwszą osobą.Wiesz. że c°dzienne rozmowy w klubie dotyczyły przede wszystkim samochodów. około stu pięćdziesięciu metrów od centrum wioski. że raczej nie dało się zaparkować w pobliżu. Libeth odwzajemniła pocałunek i objęła Mimmi.Abstrahując od faktu. A tak naprawdę to chyba po prostu lubisz seks. Rozdział 7 Sobota 29 stycznia . nie będąc zauważonym. a rzadko tajemnic wielkiej wagi. położonej między Jama i Vagnharad. Mimmi przyjrzała się jej poważnym wzrokiem. Nie martwił się. . Lisbeth odetchnęła z ulgą. Nawet nie „właściwie". Prawdę mówiąc. nie znam tu nikogo. Zabudowę stanowiło jakieś piętnaście domów. czym jestem . Założył brązowe skórzane rękawiczki i wyciągnął z bagażnika czarną sportową torbę. ~ Naprawdę chcesz spotykać się z ludźmi? Jesteś naj-ardziej zagadkowym i niedostępnym człowiekiem. Olbrzym nie chciał jednak wchodzić do budynku. z którą rozmawiam. Potem Mimmi pochyli}a się i pocałowała ją namiętnie. że właściwie nie jesteś lesbijką. Spojrzały na siebie. Stara drukarnia była tak położona.I w dotyku są naturalne. 139 Przez chwilę siedziały cicho. . w które warto Zainwestować. w dodatku kiepsko u mnie ze związkami. jakiego 2nam. około jedenastej. iż mieści się tu siedziba klubu motocyklowego Svavelsjó MC. 141 . Policja razy przeszukiwała siedzibę klubu i nie było pewnokilka ści > czy nie zainstalowano tam podsłuchu.powiedziała Lisbeth.

Lubił robić interesy z olbrzymem. przejmując dystrybucję. Magge Lundin wiedział. Wytłumaczył szczegółowo. kto wziąłby na siebie taką stratę. ale stosunkowo pewny. jak bardzo Magge Lundin wyśrubuje ceny. W piątym. ten układ funkcjonował w oparciu o zasady biznesowe. Mogli w przybliżeniu określić. co zmniejszy jeg° całkowity przychód. jeden za paserstwo na dużą skalę. Jasne włosy wiązał w kitkę. Kiwnął głową. Jednak ol-rzym nawet się nie zdziwił. . dlaczego akceptuje niższy zysk . sto trzydzieści koron za gram. zabawiając się po pijanemu w pewnej knajpie w Sztokholmie. Żadnych ostrych słów. najpoważniejszym zasądzono mu dwanaście miesięcy pozbawienia wolności za ciężkie pobicie. Blond olbrzym kiwnął głową. do tego czarne dżinsy i grubą zimową kurtkę. zdając relację z tego. Miał na koncie pięć wyroków. . jednak przez kilka lat przybrał na wadze tyle kilogramów. podczas gdy Svavelsjó MC bierze całe ryzyko na siebie. Na tym poziomie dystrybucji nie mógł dostać więcej niż sto dwadzieścia.może pozostać w cieniu. a kolejny za kradzież samochodu i prowadzenie pod wpływem alkoholu. że obecnie szczycił się pokaźnym brzuchem. Na ulicy metamfetamina osiągała cenę od stu sześćdziesięciu do dwustu trzydziestu koron za gram w zależności od podaży. dokładna wartość udziału zależała od tego. kredyt i dobrą wolę. wartości ponad sześciuset tysięcy koron. do której doszło w związku z nieudaną dostawą broni. Przez lata zrobili sporo interesów.Jest interes do zrobienia.Minęło parę miesięcy . Magge Lundin i olbrzym uścisnęli sobie dłonie i zaczęli niespiesznie spacerować wzdłuż ogrodzenia wokół podwórza. a Svavelsjó MC zachowałby identyczną sumę. Dla Svavelsjó MC oznaczało to wyjątkowo korzystne interesy. średnio licząc.powiedział Magge. Wiedział również. Blond olbrzym dostarczał towar i żądał pięćdziesięciu procent stanowiących ¦ k najbardziej sensowny udział w zyskach. . I w odróżnieniu od innych dostawców. Trzy tysiące sześćdziesiąt gramów metamfetaminy. że policjant z Ośrodka Zapobiegania Przestępczości przeprowadził akcję u jednego z członków Bractwa Aryjskiego w Varmlandii. W odróżnieniu od innych dostawców nie bvło tu nigdy 142 jflowy o płatności z góry czy stałych cenach. Magge Lundin wygrzebał paczkę papierosów z górnej kieszeni kurtki. Różnica mogła wynieść kilka tysięcy powyżej albo poniżej oczekiwanej kwoty. żadnego gadania ani gróźb. o jakich Magge Lundin kiedykolwiek słyszał.Umowa taka sama jak poprzednio? . Dochód blond olbrzyma był mniejszy. co się wydarzyło. na nogach miał kowbojki. jaki będzie przychód z kilograma metamfetaminy. On sam był śmiertelnie przerażony. jednak po załatwieniu całego interesu blond olbrzym miałby otrzymać jakieś sto dziewięćdziesiąt tysięcy koron. Svavelsjó MC rozprowadzi te trzy kilogramy wśród swoich stałych sprzedawców w porcjach po około dwieście pięćdziesiąt gramów. Blond olbrzym przełknął nawet stratę około stu tysięcy koron. . Trzydzie stosześcioletni Magge Lundin pełnił funkcję Club President Właściwie był drobnej kości.Pół na pół.Dlatego blond olbrzym czeka! cierpliwie na zewnątrz póki Carl-Magnus Lundin nie wyjdzie z budynku. Magge Lundin nie znał nikogo w tej branży. którego Magge Lundin dopuścił się przed wielu laty. że blond olbrzym mógłby podwoić swoje dochody. system zawsze był ten sam. Dwa za drobne przestępstwa narkotykowe. co poszło nie tak i jak to się stało. Trzy tysiące sześćdziesiąt gramów odpowiadało.

a ona dzieliła z Camillą małą sypialnię. Lisbeth usiadła na zmechaconej sofie i zaczęta się zastanawiać. To byłoby zrym stylu. gdy skończyła piętnaście lat. w . Magge Lundin nic nie zarobił. .Zawiadomię cię. . -No. Blond olbrzym wyciągnął kopertę z wewnętrznej kieszeni kurtki. Za to wyciągnął rękę na znak. by otworzyć torbę i sprawdzić zawartość.Co powiesz na dziesięć patyków za wszystko. . a potem. Jedziesz do Sztokholmu. Potem będziemy potrzebować kogoś. Magge Lundin nawet się nie pokwapił. -Co? .Jeszcze jedno . ale wcześniej czy później znów się pojawi. czy chce zatrzymać mieszkanie. a jedna z nich dotyczyła tego. Kiedy miała dwanaście lat i wydarzyło się Całe Zło. Rozumiał. Przeprowadziła się tu z mamą i siostrą. której on bez targowania zamierza dotrzymać. tamten złożyłby mu wizytę i Magge zapewne nie wyszedłby z tego żywy. Ponownie uścisnęli sobie ręce. a pięćdziesiąt Pfocent z niczego to zero. to po prostu niezły pomysł na biznes. kto posprząta po tej rozmowie. że mają umowę. Olbrzym i jego kumple zgadzali się na mniejszy 143 w zysk. że mniejszy. Zapaliła papierosa.Już dostarczone. dopóki rachunek pozostawał uczciwy. by kochać to mieszkanie. Takie rzeczy Sl? zdarzają. kiedy to nastąpi. wydmuchnęła dym prosto w sufit i strzepnęła popiół do pustej puszki po coli. Magge Lundin otworzył ją i wyciągnął zdjęcie paszportowe i kartkę z danymi osobowymi. Coś takiego nie wchodziło więc w grę. najpierw została umieszczona w klinice dziecięcej.Mów.Nazywa się Lisbeth Salander i mieszka przy Lundaga-tan na Sódermalmie. Trzeba więc dostarczyć ją żywą. . Skąd będziemy wiedzieć. To dość łatwa robota. . Nie miała powodu.Chcielibyśmy zlecić ci specjalną robotę.Kiedy możesz to dostarczyć? Blond olbrzym rzucił na ziemię sportową torbę.Stawka? . . .Prawdopodobnie jest teraz za granicą.Niemal współczuł. Na przykład do tego magazynu nad jeziorem Yngern. Uniósł pytająco brwi.Mój zleceniodawca chce przeprowadzić z nią rozmowę na osobności i bez przeszkód. bierzesz dziewczynędostarczasz do mnie. Magge Lundin nie był beztalenciem. Musi podjąć lalka kluczowych decyzji. a'e ^°ść pewny zysk.To raczej da się załatwić. Mama zajmowała pokój dzienny. Nigdy nie zamierzał oskubać blond olbrzyma. Gdyby Magge g0 oszukał. . że już wróciła? . -No. . Należało wpisać to w straty.powiedział olbrzym. gdy miała cztery lata. 144 f}EDĄC PO RAZ DRUGI na Lundagatan. Musi zniknąć bez śladu.

Problem logistyczny polegał na tym. że obcy ludzie będą deptać jej podłogę. .Zastanawiam się. Przez okno spojrzała na drogę przeciwpożarową na tyłach budynku. W żadnym wypadku nie chciała. a przez wszystkie te lata nie miała pieniędzy.o ile w ogóle taką dostawała . . czy nie masz ochoty wziąć tego mieszkania. Nagle doznała ulgi związku z decyzją o opuszczeniu tego mieszkania. czyli pewnie mniej. by ufać władzom ani komukolwiek innemu.trzeźwa czy pijana . . na ile tylko się da. nie podobał jej się pomysł. Pozostawała jej stała czujność. zadbał jednak o to.Ponad półtora.Nie stać mnie.Pytasz. czy nie chcę wziąć tego mieszkania. Nie oznaczało to jednak. jeśli wierzyć ogłoszeniom. Zawsze gdy szła Lundagatan pochodziła do swojej klatki .Dobrze mi tutaj. . Nie rozwiązywało to jednak problemu. żeby zwiększyć środki bezpieczeństwa. Czynsz dla wspólnoty lokatorów wynosi tysiąc czterysta osiemdziesiąt koron miesięcznie. . to ja. Gdyby rozwiązała umowę. . .Już się przeprowadziłam. że cała oficjalna poczta .Mieszkasz jak w klatce. Nigdy nie czuła się tu bezpiecznie.No. 146 . gdy będzie wchodziła do swojego mieszkania. kiedy osiągnęła pełnoletność i potrzebowała dachu nad głową. Instynkt podpowiadał jej. że powinna pozostać na tyle anonimowa. Holger Palmgren. . Lisbeth.bacznie serwowała otoczenie. Lisbeth. Jej kurator. Choć już go nie potrzebowała. Rozmyślała chwilę. by wróciło do niej. . Mieszkanie stoi puste. Żaden atak nie nastąpił. musiałaby postarać się 0 inny adres. Serio? Tym razem odzywasz się już po tygodniu? . Na drugim końcu linii Mimmi się zawahała.przychodziła na Lundagatan. po czym zadzwoniła do Mimmi.kolejnych rodzinach zastępczych. Teraz sytuacja przedstawiała się inaczej. Charakteryzowało ją przewrażliwienie paranoika. by z niego po prostu zrezygnować. musi byc warte grubo ponad milion. W tym czasie mieszkanie było podnajmowane. całkowicie spłacone. której nazwisko widniałoby w różnych rejestrach dostępnych publicznie.Cześć. .Jestem na Lundagatan.Wziąć? . Przeprowadzasz się? . n'e miała też żadnego powodu. by ktoś znał jej nowy adres na Mosebacke. Lisbeth Salander nie chciała być osobą.Ale czy zamierzasz je sprzedać? To znaczy.To mieszkanie własnościowe. Adres na Lundagatan widniał w każdym publicznym rejestrze. I jest opłacony na rok z góry. na którą patrzyła całe życie. że Lisbeth odetchnęła. . niż ty płacisz za tę swoją klitkę. ni stać mnie.Cześć. Oznaczałoby to. co zrobić z mieszkaniem. Było dla niej stałym punktem odniesienia przez większą część życia. zaparkowane samochody i przechod 145 którzy chcą jej wyrządzić krzywdę i najprawdopodobniej zaatakują ją.

Wszystko. jak długo chcesz. USTALIŁY. że ma jeszcze mnóstwo czasu. Lisbeth podjęła kwotę odpowiadającą spadkowi._ Nie zamierzam sprzedawać. 147 Okazała dowód tożsamości. Przez ponad rok na koncie nie było żadnych operacji. piątkowy wieczór. Nie wiedziała za bardzo. .Jest jedno ale. BYŁA GODZINA ÓSMA. że mogę tak jakby mieszkać tam za darmo. to odbierać moją pocztę i dać znać. Nie mogę ci go legalnie odnająć. . Do czegoś stosownego. co ucieszyłoby jej matkę.odpowiedziała Lisbeth wymijająco. wyjaśniła. pitał wynosił 82 670 koron. więc listy przychodzą na ten adres. Chciała użyć tych pieniędzy do czegoś. ale nadal jestem tu zameldowana. ale ponieważ zwykle zajmowali się pisaniem i researchem.Lisbeth. Poszła na pocztę na Rosenlundsgatan i anonimowo wpłaciła pieniądze na jeden ze sztokholmskich ośrodków kryzysowych dla biet. stwierdziła. i nie musisz łacić czynszu przez rok. od razu poczuła się lepiej. z wyjątkiem wpłaty na sumę 9 312 koron dokonanej jesienią. Serio? -Tak. Możesz się tu wprowadzić • 7 dzisiaj i mieszkać. że przebywała jakiś czas za granicą i chciałaby sprawdzić saldo na swoim koncie oszczędnościowym. większą część prac redakcyjnych Erika musiała wykonać sama. żeby Mimmi "^ogła dokładnie obejrzeć mieszkanie. pracownicy byli zadowoleni i . ale dopisz? cię do umowy jako moją partnerkę.Jak długo chcesz. Henry Cortez i Lottie Karim przyszli z pomocą. co musisz robić.Tak przypuszczałam. gdy Erika B ger wyłączyła komputer i przeciągnęła się.Później o tym pogadamy .Jasne.zaśmiała się Mimmi. . a nie chcę go sprzedawać. gdzie wzięła numerek i cierpliwie czekała na sWoją kolej. Spojrzawszy na Zegarek. jesteś najbardziej stukniętą dziewczyną. . Ostatnie dziewie godzin spędziła. jaką znam. jakiej dostarczyła im afera Wennerstróma. dopinając marcowe wydanie „Millennium" a ponieważ Malin Eriksson pracowała pełną parą nad n merem tematycznym Daga Svenssona. Gdy Lisbeth zakoń-czyła rozmowę. _ Nie przyda mi się teraz to mieszkanie. więc nie byli doświadczonymi redaktorami. teksty wpływa' w terminie albo przynajmniej bez dramatycznych opóźnień. . . _ Lisbeth.Jak długo? . Jej oficjalnie zadeklarowany ka. dlaczego tak postąpiła. krzywe na wykresach szły we właściwym kierunku. Czym ty się w ogóle zajmujesz? Gdzie będziesz mieszkać? . Lisbeth była śmiertelnie poważna. Erika czuła się zmęczona i obolała od ciągłego siedzeń ale w sumie zadowolona z mijającego dnia i z życia w ogól Sytuacja finansowa gazety wyglądała na stabilną. więc nie będziesz miała problemów ze wspólnotą mieszkaniową.Czyli mówisz. . Nie co dzień ktoś mi proponuje darmowe mieszkanie w samym centrum Sódermalmu. ŻE SPOTKAJĄ SIĘ po południu. To spadek po jej matce. jak długo będziesz chciała. oświadczasz mi się? .Możesz tu mieszkać. zanim Przyjdzie Mimmi.choć upłynął ponad rok -nadal pod działaniem adrenaliny. Zastanawiała się chwilę. jeśli przyjdzie coś ważnego. Wyszła z mieszkania i przeszła się do ban-na Hornsgatan. Interesuje cię to? .

Miała czułego męża. Mikael miał za sobą wiele 149 takich związków. jednak zauważyła. intrygującego i wspaniałomyślnego człowieka. Za trzy miesiące skończy czterdzieści pięć lat i szczyt kariery powoli zaczynała 148 mieć już za sobą. Zastanawiała się. A poza tym miała pociągającego i najwyraźniej niezmordowanego kochanka. W pracy zawodowej wykazywał upór i niemal chorobliwą koncentrację na zadaniu. Ze coś jest na rzeczy. Z przekory próbowała tego samego wieczora dodzwonić się na komórkę Harriet i Mikaela i bez szczególnego zdziwienia stwierdziła. lecz miała nadzieję. że można by go uznać za wyrocznię. że oboje wyłączyli telefony. który nie zaspokajał wprawdzie potrzeb jej duszy. W pewnych kwestiach nie był zbyt bystry. W roli życiowego partnera nie potrafiła sobie wyobrazić nikogo lepszego to człowiek na którym mogła całkowicie i bezwarunkowo polegać i który zawsze był przy niej. Nie J to jednak poważny niepokój. kiedy tego potrzebowała. że czasem wydawało się. Uśmiechnęła się. że jest jej coraz trudniej wspinać się na maszt podczas długich wypraw z mężem na żagle. że nadal dobrze wygląda. Ani Mikael. używając Pokrętnej wymówki. Miała pieniądze. kiedy zbierze się na odwagę i zdradzi jej swoją tajemnicę. Jednak czuła się zbyt ociężała i tylko położyła nogi na biurku. W tym tygodniu miała dwie wyczerpujące sesje na siłowni. jednak przy okazji kolejnych zebrań zauważyła. że jej dotychczasowe życie. W razie potrzeby to ona musiała wdrapywać się na maszt . u boku którego chciała się zestarzeć. Zabierał się za temat i dopracowywał go do poziomu bliskiego perfekcji. mimo różnych upadków i wzlotów.Greger miał okropne zawroty głowy. że Mikael był wieczorami niedostępny. gdy po rozstaniu nadal przyjaźnił się z dawną partnerką i niezmiernie rzadko popadał w zakłopotanie Dla Eriki Berger zażyła przyjaźń z Mikaelem była powodem do radości. kiedy wszystkie elementy układanki . ale ciało owszem tak. Erika stwierdziła również. dlaczego ona uważa Gregera za czarującego. pozbawionego wielu nawyków. było w sumie szczęśliwe. Edka nie była wścibska ani zazdrosna. zastanawiała się. Za to zamierzała przy ogodnej okazji podroczyć się z obojgiem w tej sprawie. Nie stanowiło to rzecz jasna ostatecznego dowodu. jakby miał podwójną naturę. wspaniały dom i pracę. ale wiedziała. Za to nie pojmował jej miłości do męża. a mianowicie. Greger to mężczyzna. jakich serdecznie nie znosiła u facetów. Doczekała się siatki drobnych zmarszczek j rys wokół oczu i ust. Mikael był inny. którą lubi. że jego romans z Harriet nie ^Powoduje w przyszłości jakichś problemów w zarządzie. jak szybko Harriet ulotniła się z przyjęcia po zebraniu.Przez chwilę próbowała rozmasować kark i stwierdziwszy. który ją kocha i w którym sama po piętnastu latach małżeństwa nadal była zakochana. ciepłego. Chciała mieć z nim dzieci. że musi jechać do hotelu i się położyć. ilekroć tego potrzebowała. Rozbawiło ją niemal. a teraz czas już minął. ale w innych wykazywał taką przenildiwość. To mężczyzna o tak różnorodnych cechach charakteru. domyśliła się na sierpniowym zebraniu zarządu. pozycję. gdy widziała. ale wcześniej nie było to możliwe. W ogóle nie wtrącała się w związki Mikaela z innymi 'etami. że coś go łączy z Harriet Vanger. ale Erika nie urodziła się wczoraj. ani Harriet nie pisnęli słowa o tym związku. widząc ich wymianę spojrzeń. myśląc o Mikaelu Blomkviście. czy nie skorzystać z małej kabiny w aneksie kuchennym. że musi wziąć prysznic. Po prostu nigdy nie rozumiał.

nie powinno . widząc. Erika Berger miała świadomość. że należy do grona ludzi. który temat kryje w sobie drugie dno. że o Mikaela nie musi być zazdrosna. kończąc na sekstelefonie i miękkim seksie z pewnym neu-rotykiem. Ich życie seksualne nie było więc nudne czy rutynowe. Potrafił intuicyjnie odróżnić. że jej potrzeby wykraczały poza to. iż Erika osiągnęła stan idealnej równowagi z Gregerem w roli męża i Mikaelem w roli kochanka. z czasem odkryła. że to.i oboje odkryli. Zabawiała się przy użyciu kajdanek i sznura. Nie martwiło jej to. a on w przyjaźni wykazywał bezgraniczną lojalność. A Greger zrozumiał. co robi w łóżku i jakie wybrała życie. jakie Erika odczuwała. Straciła dziewictwo w wieku czternastu lat. Miał talent. spotykając się z kilkoma stałymi partnerami. Nie mogłaby obejść się bez żadnego z nich i nie zamierzała między nimi wybierać. Ich 151 związek opierał się na przyjaźni.są na miejscu. jak inny mężczyzna pieści jej męża. W swoich najlepszych chwilach był rewelacyjny. zawsze z taką samą satysfakcją. co ją interesowało w sferze erotyki. a który będzie tylko mało interesującą masówką.jeden z nich był znanym właścicielem galerii . Tak świetny. Przetestowała większość tego. Ze nie odczuwał niemal w ogóle potrzeby. Jedyną osobą. by ją kontrolować. a w gorszych i tak wybijał się ponad przeciętność. nie wyłączając Gregera. gdy pieściło ją i zaspokajało dwóch mężczyzn jednocześnie. Nie chodziło tu o niewierność. Wielokrotnie próbowała seksu z kobietami i z rozczarowaniem stwierdziła. Albo z dwoma.wybuchy zazdrości. Erika Berger nigdy nie żałowała podjęcia współpracy z Mikaelem. Razem z Gregerem testowała seks z dwoma mężczyznami . Taki związek mógł przetrwać najcięższe próby. który organizował imprezy niezupełnie akceptowane społecznie. poczynając od śmiałego pettingu z kolegami klasy przez trudny romans ze starszym nauczycielem. W tamtym czasie spróbowała 150 ^sZyStkiego. Nigdy też nie żałowała. która rozumiała. a kilka kolejnych poświęciła na frustrujące poszukiwania zaspokojenia. będąc z mężczyzną. których styl życia byłby nie do zaakceptowania dla Chrześcijańskiego Koła Gospodyń Domowych w takiej na przykład prowincjonalnej mieścinie jak Skóvde. co on sam mógł zaoferować w postaci akrobatycznej gimnastyki w jackuzzi. choćby najbardziej wymyślnej. Ona i Greger powtarzali tę zabawę. Nie był ani trochę zazdrosny. a rozumiał to. że on ma silne skłonności biseksualne. stosownie do potrzeb. że to nie to .kobieta nie była w stanie wywołać w niej nawet ułamka tego podniecenia. Seks z Mikaelem dawał jej takiego kopa. Seks był dla niej ważny. a nawet jeśli ona sama miewała na początku . W swoim związku z Mikaelem Erika najbardziej lubiła to. że została jego kochanką. jak z żadnym innym mężczyzną. dlaczego Erikę tak ciągnie do seksu z Mikaelem. Po prostu Mikael Blomkvist dostarczał jej zupełnie innego rodzaju przeżyć.przed dwudziestu laty . Był po prostu świetny w łóżku. był jej mąż. Już jako nastolatka postanowiła. lecz o żądzę. ona natomiast czuła niemal paraliżującą rozkosz. że wydawało się. należała też do Club Xtreme. Doświadczyła też niewytłumaczalnej przyjemności. ponieważ Erika odważyła się porozmawiać z nim o swoich potrzebach.

Rozebrała się.Brzmi to tak. Najwyraźniej nie można eć wszystkiego na tym świecie. była temu kochankowi wierna przez dwadzieścia lat . jestem zupełnie wypalona.obchodzić nikogo poza nią samą. Spacer na Ballmansgatan zajął jej dziesięć minut. ISZCZĄC BRWI.Cześć.Piszę. Widzimy się za jakąś godzinę. Pożegnali się. Często wypowiadał się w debatach publicznych. że przez chwilę myślał. 153 . Idealne zaspokojenie dałby jej najprawdopodobniej seks We trójkę z jej mężem i Mikaelem. wzięła prysznic i zrobiła espresso. i właśnie zamierzał podsumować dyskusję na temat pewnych drażliwych szczegółów w książce Daga. że Mikael był tak bardzo hetero. a potem Erika zadzwoniła do Mikaela. Jak po maśle. w dodatku za zgodą męża . czy może byłby skłonny wymasować komuś obolałe plecy. czy jest zajęty tego wieczora. kochanie. . . był przede ws kim docentem historii sztuki i autorem wielu książek z te) dziedziny. po czym podniosła słuchawkę. Książka zaczęła się przeradzać w nienawi ny atak na funkcjonalizm. Ona była kobietą. _ No. póki nie zasnę. . co jednak z niemal stuprocentową pewnością nie wchodziło w grę. . _ To już wie. dobra. i to zawsze za jej piec Mikael był mężczyzną. u Daga Svenssona i Mii Bergman. której nie można zaspokoić i że zestarzeje się przedwcześnie. żeby się tym przejmował. Rozmyślała jeszcze przez chwilę. Jego zainteresowanie Mężczyznami równało się zeru. . Problem polegał na tym. zirytowany blond olbrzym jechał znie z prędkością piętnastu kilometrów na godzinę po ^epsko utrzymanej leśnej drodze.i. że jesteś wiedźmą. że kusi los .W takim razie jedyne. . Będę pisał. a duże firmy architektoniczne angażowały go do swoi przedsięwzięć.Dobrze. żeby zadzwonić do męża. A co u ciebie? .Właśnie skończyłam następny numer.powiedział Mikael.Nie sądzę. Baw się dobrze. .Oczywiście. Co robisz? . Przez ostatni rok pracował nad książką o znaczeniu artystycznego wystroju budynków oraz o t dlaczego ludzie w pewnych budynkach lubią przebyw a w innych nie. Fuckjou dli. co (podejrzewała Erika) wywc pewien ferment na forum o estetyce. co mi zostaje.powiedział Greger. W czwartek syłamy do drukarni. nazywając go homofobem. Jednak irytowało ją. 152 _ Gratulacje. Greger Backman był nie tylko artystą. .Masz klucze .stanowił temat najbardziej interesujących rozmów przy kolacji. a fakt. Potem wślizgnęła się do łóżka Mikaela i naga czekała na niego w niecierpliwym napięciu. _ planowałeś coś na wieczór? Będziesz strasznie niezadowolony jeśli nie wrócę dzisiaj na noc? _ Przekaż Błomkvistowi. jakbyś miała coś na myśli. Erika zapytała. co więcej.Czuj się jak u siebie. Był w Enskede. Przekaż mu.I jak ci idzie? . że Erika droczyła Sl? z nim. to popełnić samobójstwo. * miała jednego kochanka. że tylu jej znajomych szeptało między sobą o jej związku z Mikaelem. Mógł spokojnie zaliczać kolej łóżka i nikogo by to nie dziwiło.

Potem zaczął gwałtownie mrugać i potrząsnął głową-Kiedy znów spojrzał w tamtą stronę. Ruszył powoli w stronę podwórka. wyniósłszy do śmietnika w piwnicy ostatni worek z pozostawionym dobytkiem Lisbeth Salander. farbą i świeżo parzoną kawą. Miał wrażenie. Gdy Mimmi weszła do mieszkania na Lundagatan i zlustrowała je okiem kupca. 7-e większość rzeczy musi zniknąć. Wiedział. postać stanęła w bezruchu. Zmierzch był cichy i bezwietrzny. Przez następne dwa tygodnie Mimmi spędzała P° kilka godzin każdego wieczora oraz weekendy. Dziwiła się. A jednak całkiem wyraźnie dostrzegał kształt wśród drzew. Sterylnie czyste mieszkanie pachniało mydłem. fam nic nie ma. Poprawka: Miriam Wu miała swój styl i zdecydowany pogląd na to. lecz naraz usłyszał szelest i stanął jak wryty. Poruszał się szybko. Czy Lisbeth chciałaby coś zatrzymać? Nie. Gapił się w las. Między drzewami dostrzegł jaśniejszą smugę lodu na jeziorze Malaren. Zapukał odrobinę za głośno i odrobinę zbyt niecierpliwie. jak jeżą mu się włosy na karku. wyrzucając stare meble. jakich mebli tam chce i jakie ciuchy się nosi. w największym napięciu. 154 Blond olbrzym spiesznie pokonał ostatnie metry dzielące 0d domku. Jednak odetchnął dopiero. jak duże wydaje się teraz to miejsce. wystroju wnętrz i zainteresowań intelektualnych. Gdy zamknął za sobą drzwi samochodu. Tam nic nie ma. dlaczego ktokolwiek chciałby spędzać wolny czas w jakimś odludnym lesie. Blond olbrzym poczuł się nieswojo. zszarzała z brudu sofa w pokoju dziennym. po przedyskutowaniu sprawy stwierdziła. Miriam Wu i Lisbeth Salander miały różne gusta w kwestii ubrań. że jest obserwowany. że tylko to jego wyobraźnia. Zwłaszcza nędzna. i wpatrywała się w niego. Postać zdawała się karłem. Był to prosty domek z lat pięćdziesiątych.iż źle zrozumiał opis dojazdu. jak jej mieszkanie powinno wyglądać. To ostatnie było dziełem Lisbeth. Znajdował się w pobliżu Stallarholmen. gdy droga rozszerzyła się nieco i dojrzał wreszcie budynek. Las wydał mu się złowieszczy i przytłaczający. postawiony w samym środku lasu. kościstą twarz. nagle poczuł się nieswojo. i była ubrana w coś. Zerknął przez ramię. niedaleko Marie-fred. aż kątem oka dostrzegł postać przemieszczającą się ostrożnie między drzewami. zataczając półkole i przymierzając się do ataku. Siedziała na taborecie. Za nic nie mógł pojąć. Zaparkował jakieś pięćdziesiąt metrów od niego. jakieś trzydzieści metrów w głąb lasu. Adwokat Nils Bjurman powitał go uprzejmie i zaprosił do środka. istota przemieściła się jakieś dziesięć metrów na prawo. Widział ciemną. MIR1AM WU ODSAPNĘŁA Z ULGĄ. Starał się dojrzeć szczegóły. przyglądając się w zamyśleniu ogołoconemu mieszkaniu. co przypominało strój ze świerkowych gałęzi i mchu dla kamuflażu. wysokim mniej więcej na metr.Gdy tylko usłyszał odgłos ludzkich kroków dobiegający zza drzwi. jak twierdziła Mimmi. Czuł. skąd w jakiś magiczny sposób zniknęły zasłonki. strach ustąpił. Bawarski leśny skrzat? Irlandzki leprechaun? Jest groźny? Blond olbrzym wstrzymał oddech. gwałtownymi ruchami. Nagle poruszył się i podszedł bliżej. Właśnie zaczęło się ściemniać. Olbrzym stał tak dwie minuty. czyszcząc szafki. Gdy skoncentrował wzrok. . wyłączył silnik i rozejrzał się dookoła. Lisbeth Salander w ogóle nie miała gustu. gdy drzwi się otworzyły. dywany kupony rabatowe z lodówki i jej podręczne rupiecie z przedpokoju.

ale czy zdajesz sobie sprawę. żebyś tu mieszkała.To wszystko? . żeby trochę ze mną pohulać w łóżku. Najprościej było wpisać cię jako moją partnerkę i sprzedać ci połowę lokalu. dwóch porządnych taboretów. Ale to nie wchodzi w zakres kontraktu. . ale nie chciałabym znaleźć się w sytuacji. które Lisbeth zarekwirowała przy okazji porządkowania strychu. . . że właśnie sprezentowałaś mi połowę tego mieszkania? Chętnie je wezmę. uzupełniając datę urodzenia. Zawsze możesz odmówić. To mi odpowiada. Lisbeth nie interesowały takie manewry. .Nie potrzebuję tego mieszkania. jeśli go nie sprzedasz. są większe i lepsze. _ poświęcę na to zapewne jakieś cztery sekundy tygodniowo. . że nie żałujesz tej decyzji? . w którym dodatkowo lakierowała parkiet. Lisbeth otworzyła swoją torbę. a czynsz właściwie żaden. że będę kept woman. Potem Mimmi wstała zdecydowanie. kiedy ty nagle zmienisz zdanie i zrobi się między nami nieprzyjemnie. . a od czasu do czasu zakrada się. .Mam tyle pieniędzy. właściwie zawsze uważałam cię za trochę stukniętą. . sypialni i pokoju dziennym.Nie teraz.Lisbeth. malując ściany w kuchni. . Mimmi wzięła długopis i podpisała się. oraz solidnego regału w pokoju dziennym.Ależ jest świetne! To znaczy.Załatwiłam umowę z tutejszą wspólnotą mieszkaniową. stracisz majątek.Wszystko. . jak zinterpretować zwięzłe komentarze Lisbeth.Można cię odwiedzić? . Jesteś pewna. ktoś zapewnia mi mieszkanie. Przez chwilę siedziały w ciszy. Lisbeth. Chcę. przedpokoju. Musisz podpisać umowę. który zdaniem Mimmi jeszcze się do czegoś nadawał.Gdzie będziesz mieszkać? Lisbeth nie odpowiedziała. 156 _ Ale za darmo? Bez żadnej rekompensaty? To bez sensu.pucując. Zamierzasz wpaść do mnie kiedyś na seks? Lisbeth utkwiła wzrok w Mimmi. _ Zajmiesz się moją pocztą. Przez chwilę milczała.Nie zrobi się. ale to znajduje się w samym centrum Sódermalmu.Chodź tutaj. jednak wpadała J-arr> przy okazji i z zafascynowaniem obserwowała przyjaciół-^ Po zakończeniu prac mieszkanie było puste. wyciągnęła papiery i podała je Mimmi. Kwota sprzedaży wynosi jedną koronę. Mimmi zamilkła. .Wprowadzam się w ten weekend. Mimmi westchnęła. Lisbeth poszła za nią. że dam sobie radę. płaci mój czynsz.Bardzo chętnie. . . poszła do dużego pokoju i zgasiła gołą żarówkę wiszącą u sufitu. szorując wannę. Wiesz. który Mimmi zamierzała oszlifować i polakierować. Taki jest warunek. z wyjątkiem 155 wytartego stolika z litego drewna. niepewna.A już się zaczęłam cieszyć.

niż zamierzał. Przez chwilę mierzyli się wzrokiem. ~ Sama za bardzo nie wiem. a Mimmi przewróciła ją na plecy i rozsunęła jej nogi. Lisbeth nasunęła się refleksja.A powinienem być? . . Nagle ogarnęły go gwałtowna irytacja i zmęczenie. wiedząc. że w podobny sposób adwo-1 Nils Pieprzony Gnój Bjurman związał ją dwa lata temu. Rozebrała się. że Lisbeth przynajmniej żyje. . Kilka sekund później poczuła na brzuchu język Mimmi.Nie pożegnałam się. Już od dawna nie była tak podniecona. Zerknął na zegarek. Ochoczo poddała się.Dzisiaj będę dominującą suką. Dragan wydął wargi. Było wpół do siódmej wieczorem. . Lisbeth zrobiła. Lisbeth zerknęła na podłogę. Parkiet był chłodny 1 od razu dostała gęsiej skórki. ~ Potrzebujesz pracy? Nie zamierzam cię więcej zatrudniać.powiedział Dragan. Lisbeth kiwnęła głową.sobota 19 lutego SŁYSZĄC DELIKATNE pukanie w futrynę. Potrząsnęła głową. . . Lisbeth czuła tylko przyjemne oczekiwa-nie. którzy tak to właśnie robili. .To przyjacielska wizyta. Zacisnęła oczy pod przepaską i pozwoliła Mimmi narzucić tempo. Widziałam kiedyś taki film z Marlonem Brando.Cześć. Lisbeth podała mu kubek i usiadła.Cześć . Masz ochotę? . Lisbeth w ciemnościach dostrzegła jej miękkie piersi. Zajęło jej to jakieś dziesięć sekund. Nie masz obowiązku informować mnie. 157 Będąc z Mimmi. Mimmi użyła T-shirtu Lisbeth z napisem Y>u have the right to remain silent. Przede wszystkim chyba się przywitać. co powiedzieć. Mogę wejść? Dragan Armanski na sekundę zamknął oczy. ~ Nie wiem. był w szoku. Powoli odłożył długopis i odsunął raport.Nigdy nie uprawiałam seksu na podłodze w świeżo malowanym mieszkaniu bez mebli.. a jej palce po wewnętrznej stronie ud. Na brzuchu. Lisbeth zaśmiała się krzywo. żeby związać jej rece na plecach. Starała się utrzymać dwa kubki kawy z automatu. Potem Mimmi przewiązała jej oczy swoją koszulką. Na tym kończyły się podobieństwa. 159 .Ponad rok . Rozbieraj się. po czym wskazał jej krzesło dla gości. jak Mimmi rozkazała.Chcę się zabawić.Jesteś zły? . Lisbeth słyszała szelest ubrań.Kiadź się na podłogę. . czym się zajmujesz. Dragan Arman-ski podniósł wzrok i zobaczył w drzwiach Lisbeth Salander.Prawie zawsze mam ochotę. Ja decyduję. Rozdział 8 poniedziałek 14 lutego . Czego chcesz? Odezwał się chłodniejszym tonem. Gdy zdejmowała swoją koszulkę. a jednocześnie czuł u'gę. . o mężczyźnie i kobiecie w Paryżu.powiedziała.

Sama w ogóle nie zastanawiała się nad taką możliwością. Nie wiedziała.powiedziała wreszcie. Armanski z zadumą pokiwał głową i przyjrzał się Lisbeth. Dragan czekał. a lekarze. odwiedzają go. Wezwała pogotowie. że to ja innych w ogóle nie obchodzę.. . odkąd Holger Palmgren miał wyl Nie odwiedziłaś go ani razu . Miesiąc siedziałam na Tahiti. którzy chcą być twoimi przyjaciółmi. Jakiś czas byłam w Australii i Nowej Zelandii. W dużym stopniu jest zdany na pomoc innych. nawet Armanski. Jego słowa może były prawdą. jak chcesz. . . I wypchała sobie czymś biustonosz. Jakaś nowa.Zmieniłaś się. Wstała i wyszła. Zmarszczyła brwi. że. W tamtym czasie zwalił się jej na kark adwokat Nils Bjurman. Zdawało się. Ale jeśli teraz pój dziesz. Gdzie byłaś? -Trochę tu. Ale nikt.. Trudno mu mówić i trzeba uważnie słuchać. by miał się obudzić.Już dwa lata minęły. to nie chcę cię więcej widzieć.Chcesz. .. dokończyła jednak. .Pracujesz gdzieś indziej? Znów potrząsnęła głową. że prognozy nie są zachęcające. Ludzie. Lisbeth zaniemówiła. Cisza. aż jeden z lekarzy powiedział. gdy przed dwoma laty dostał wylewu.Gówno prawda . . To proste. . absorbując sporą część jej uwagi.powiedział rzeczowo Armanski. -Żyje? _ Więc nawet nie wiesz. dojrzałość przejawiała się w doborze stroju i zachowaniu.mówił Armanski niewzruszo 160 Lisbeth gapiła się na niego zszokowana. To ona znalazła Palmgrena.. ale przez ostatni rok jego stan znacznie się poprawił. masz w dupie ludzi. Człowiek.przerwał Armanski. że Palmgren żyje. ale i tak odczuła to oskarżenie j niesprawiedliwe. nie powiedział jej. -Pojechałam do Włoch.Nie wiem.Zazwyczaj jest tak. inni gówno cię obch . trochę tam.Rób.Twój pro blem to nastawienie. Zamieszkała na tydzień w szpitalu. . czy żyje. dlaczego się nie pożegnałam. I najwyraźniej nie sprawdzając później jego stanu zdrowia. że usiłuje znaleźć słowa. którego szan wała. Zastanawiała się chwilę. Zmieniła się. że być może powraca do zdrowia. że Palmgren leży w śpiączce i mało prawdopodobne. którym na nim zależy. _ Lekarze dużo o nim mówili .. był skłonny ją odrzucić. . czy umarł? _ Lekarze powiedzieli.. Zawsze tak robiłaś.. stwierdzili. potrząsając głowami.odpowiedziała wymijająco. Armanski kiwnął głową. nie oglądając się za siebie. żeby go zrozumieć. .odpowiedział Armanski. Lisbeth zagryzła wargę. żebym sobie poszła? . co powiedzieć. że mówiąc szczerze.Niedawno wróciłam do Szwecji. choć sam już chodzi do toalety. W tamtej chwili przestała się martwić i wykreśliła go ze swojego życia. Potem przejechałam przez Stany. potem na Bliski Wschód i przez Bangkok do Hongkongu. i co więcej. i podróżowałam po wyspach Pacyfiku. .Podróżowałam . Lisbeth nagle się przestraszyła. widząc jego zirytowane spojrzenie. a ostatnie miesiące spędziłam na Karaibach. .Dlatego.Było i nim bardzo źle i nie mógł komunikować się z otoczeniem.

mówił dalej Armanski . czy zostanę. . SPuściła głowę. czym chcę się zajmować.Nie wiem. delikatnie mówiąc. . Nie wiem. . że nie chcesz powiedzieć. że nie chcesz mi również opowiedzieć. e mam tyle pieniędzy.. Gdy była ju2 przy drzwiach.Nie obiecywałam. _ Dobra. że znow jestem w mieście. Była to. Wręczyła Armanskiemu karteczkę i wstała.Zakładam. To numer moje) komórki i nowy adres mailowy. że wszystko opowiem.. _ Musisz mieć z czego żyć.Wpadłam tylko się przywitać i powiedzieć. Lisbeth milczała. może i chciałabym zrobić dla ciebie jakieś zlecenie gdybyś mnie kiedyś potrzebował.To wszystko. On też się przejmuje.Wpadłam tu tylko z wizytą.Poczekaj chwilę. _ Mówiłam przecież. Martin Vanger zabił się w wypadku samochodowym. . że radzę sobie. że daję sobie radę. 161 Armanski zlustrował ją badawczym wzrokiem. Przez chwilę siedzieli w ciszy. . Armanski kiwnął głową. Ale chodziło mi o to... ~ Z czego się utrzymujesz? Masz pracę? ~ Nie.. Armanski odchylił się na krześle i zamyślił. _ Nie wiem.Nagle łzy napłynęły jej do oczu. . czy go lubię . Co zamierzasz? 162 pójdę odwiedzić Holgera Palmgrena. jak interpretować jej słowa. Ni» wiem.Mikael Blomkvist szukał cię wszędzie. .ale jemu też naprawdę na tobie zależy. . On również nie chce rozmawiać o Hedestad. Milczenie przerwał Armanski. Nigdy nie miał pewności. co się wydarzyć w Hedestad zeszłego roku. Co mnie zainteresuje. jednak Armanski zauważył.. po tym jak wzięłaś stąd sprzęt obserwacyjny i ktoś groził wam śmiercią. .I zakładam.Coś się jednak wydarzyło. nie mam pracy i nie wiem. I nigdy wcześniej nie dostała od nikogo tak niesamowicie cichej reprymendy. Lisbeth nie chciała dyskutować o Mikaelu Blomkviście. . ale musi to być coś. sensacja. Nigdy wcześniej nie czuła się nędznym egoistycznym gównem. zawołał za nią. Spotkałem się z nim raz zeszłej jesieni. Lisbeth siedziała w milczeniu. że jej usta zmieniły się w wąską kreskę. . ~ Jak ci się wiedzie? Lisbeth wzruszyła ramionami. czym będziesz się zajmować? Spojrzała na niego zamyślona. Nie chcę być w to zamieszana. czy mam od ciebie wieści. mam tyle. . pytając. A siostra Vangera powstała z grobu.Nagle jej głos stał się znacznie chłodniejszy.Pomagałam Kallemu Blomkvistowi robić research. Odzywał się co najmniej raz na miesiąc. gdybyś potrzebował się ze mną skontaktować. nie szukam pracy. jaką rolę odegrałaś w aferze Wennerstróma. .

Potrząsnęła głową. Naprawdę stuknięta. Mogło to oznaczać wszystko.. .Jakiego rodzaju problem? ~ Taki problem. Jeśli mam dla Clebie pracować. Przeszedł go prąd.. Mówię poważnie. nie potrzebuję pieniędzy. Jest stuknięta. Jednak od wielu lat należysz do niewielkiego grona ludzi.? . Po sekundzie Lisbeth znów stała w drzwiach. z którym nie będziesz mógł dojść do ładu. że niemal postanowiłem nigdy więcej cię nie zatrudniać. od ochrony osobistej p0 specjalistyczny nadzór ekspozycji sztuki. .Nie można na tobie polegać. gdy będziesz miał naprawdę trudny problem. że odmówię. Myślicie. Odezwij się. Nie potrzebuję twoich pieniędzy. Dragan Armanski wpatrywał się w Lisbeth. Może mam robotę. Dragan Armanski zmarszczył brwi z powątpiewaniem. Lisbeth zniknęła. jakie stosował dla ludzi z jednostek operacyjnych Milton Security. Musi mieć wtyczkę w Milton- . nie interesuje mnie już zdobywanie dla ciebie mformacji.Zapomnij. żeby wzbudzić zainteresowanie. Odwróciła się na pięcie i wyszła. cokolwiek to znaczy. . ale chodziło o robotę w te-renie.Nie chcę od ciebie pracy.Sorry. Rzuciła uwagę na temat. ~ Działania operacyjne? Ty? Co znikasz bez śladu. bo zna tyle szczegółów z jej życia.Tak mnie zirytowało twoje zniknięcie. tak więc są duże szanse. . którc mnie zainteresuje.. jesteś drugą osobą. Dwóch twoich ludzi od miesiąca ochrania tę aktorkę. musisz zaproponować coś. że to robota kogoś z wewnątrz. jęłam.. który wypisuje anonimowe groźby. W najbliższych dniach dostanie kolejny list. przed jakimś wariatem. którą przy. Gapił się na puste wejście.A tak w ogóle. Ona i jej chłopak napisali te listy. Zanim Dragan Armanski zdążył otworzyć usta. Może jakieś działania operacyjne. . Biorę tylko taką robotę. których szanuję. Dragan Armanski spoglądał na nią bezradnie. To znaczy.odezwał się z powątpiewaniem.Dobra. co mnie zainteresuje. Podeszła do jego biurka. Christine Ruterford.Dobra. Dragan Armanski potrząsnął głową. Utkniesz i nie będziesz wiedział. że oskarży o to Milton Security Skreśl ją z listy klientów. kiedy tylko chcesz? 163 . w przyszłym tygodniu będzie przeciek do mediów. .. Odezwij się. o którym nie mogła nic a nic wiedzieć. Wierzę ci na słowo. To lipa. . Jest spore ryzyko. Nigdy nie zawaliłam roboty. Lisbeth Salander stanowiła jaskrawy wyjątek od kryteriów. .. Jego zespół opera-cyjny to niezawodni i pewni weterani. . Jestem niezła w rozwiązywaniu zagadek. W końcu kiwnął głową. Na zdrowy rozum nie mogła nic wiedzieć o tej sprawie. gdy naprawdę natkniesz się na jakiś Problem. .Gówno prawda.. Nie mogła wiedzieć. co robić. jesteś niezależna finansowo. jaką odwiedziłam od mojego powrotu.. Ale jesteś świetnym researcherem. .Skrzywił się.Nie musisz się wysilać. Ale gdybyś potrzebowała roboty.No więc..Dragan. -Tak. Pojęcje „działania operacyjne" to żargon. Ale wszyscy muszą jakoś się utrzymać. Znowu to zrobiła. . która będzie ci pasować. Poza tym w dziewięćdziesięciu procentach to mężczyźni. często z doświadczeniem w policji. Jestem niezależna finansowo.

że Palmgren Iest właśnie na rehabilitacji. Siedział na wózk Dopiero w tym momencie Lisbeth zrozumiała. Czuła się nieswojo. Otworzył pocztę i wysłał do Franssona maila z prośbą. Około ósmej przeszła się do wypożyczalni samochodów przy Ringvagen. szef racyjny i tych kilka osób. Zerkając znów na zegarek. Gdy nakazywał jej podnieść widc lec. uzyskała informację. Jednak nie znosił tego.pięciu ludzi znało tę sprawę . Ale tylko zterech . W biurze była instalacja alarmowa. Trzymał niezgrabnie widelec całą dłonią i skoncentrowany kierował jedzenie do ust. jakby miał ko setki. którym pojechała do Appeh/iken kilka tygodni wcześniej. po raz trzeci prób" jąc nabrać na widelec kęs zapiekanego makaronu. zgarnąć jedzenie. poczuła nagły niepokój. a potem w lewo. Gdy stanęła w drzwiach pustawej jadalni. a chwilami ślini się jak dziecko. Dodzwoniwszy się. czekając.. Zapadł się w sobie i zestarzał. że Palmgren śpi. że Harry Frans-son. Mniej więcej jedna próba na trzy kończyła się fiaskie 1 jedzenie spadało z widelca. Ręka zdawał się żyć własnym życiem. podnieść i ski rować do ust. stwierdził. Wyglądał. Od czternastu miesięcy przebywał w ośrodku rehabilitacyjnym Erstaviken w Alta. LISBETH SALANDER poszła prosto do domu na Mose-backe. ale Zebrała się na odwagę i weszła do recepcji. by zjawił się w jego biurze następnego dnia i zainstalował ukrytą kamerę.. Problem tkwił w koordynacji. Lisbeth może posiedzieć 165 w poczekalni albo przyjść później.164 * kto wynosi dane i informuje ją na bieżąco. że nie będzie do-st?Pny wcześniej niż po jedenastej. Położyła się wcześnie i niemal od razu zasnęła. Zadzwoniła do sódermalmskiego szpitala i przedzierając się przez najróżniejsze centrale. . Wróciła więc na parking i wsiadła do samochodu. gdzie poprosiła 0 potkanie z Holge rem Palmgrenem. że Holg Palmgren naprawdę żyje i że Armanski jej nie okłamał. poświadczeni i pewni zawodowcy. Wskazano jej jadalnię korytarzem na prawo. Obudziła się o siódmej. Armanski potarł brodę. Przyspieszyła kroku z poczuciem. lecz uwagę skupiał na swoim talerzu. że nie może sprav jeść. Muszę sprawić sobie własny samochód. zobaczyła Holgera Palmgrena. Spojrzał na biurko. Nagle stanęło jej przed oczami Appeh/iken. powoli przesuwała się w bok. Jego umysł pracował doskonale. poszedł już do domu. Akcepto fakt. HOLGER PALMGREN przeklinał cicho. Siedział zwrócony twarzą w jej stronę. ale można go odwiedzić następnego dnia. Umiał ustawić wideł pod odpowiednim kątem. szef działu technicznego.sam Armanski. Spędziła wieczór. zdołała po chwili zlokalizować Holgera Palmgrena. Gdy prowadził ją do us w ostatniej chwili zmieniała kierunek. Teczka ze sprawą Ruterford leżała w szufladzie zamkniętej na klucz. iż nie potrafi normalnie chodzić i nie jest w stanie ro' wielu rzeczy. wytłumaczyła. Jego twarz była dziwnie drętwa. Wypożyczyła tego samego nissana micrę. wypaliła trzy papierosy 0 jedenastej znów poszła do recepcji. sprawdziwszy w dokumentach. chodząc tam i z powrotem po mieszkaniu. że musi szybko coś zrobić. które zajmowały się groźbami. Recepcjonistka z widniejącym na identyfikatorze imie-niern Margit. sunąc w stronę policzka albo brody. wzięła prysznic i zjadła śniadanie w 7-Eleven. Parkując przed ośrodkiem.

. lecz przynajmniej jadł samodzielnie. Karmiła go kęs po kęsie. Nie zamierzał się poddawać. Lisbeth wyglądała na straszliwie świadomą swojej winy. Lisbeth wzięła serwetkę i wytarła mu usta. Zamamrotał. jak dłoń nabiera makaron i podnosi widelec do ust. by mógł pić kawę. iż nie mógł donieść do ust nawet jednego kęsa. widząc. gdy ktoś mu pomagał przy posiłku. Patrzyła wyczekująco. Siedzieli ^ milczeniu.Myślałam. .spytała.Myślisz. nigdy bym nie. że można tu dostać jakąś kawę? . nie chcę dokładki. Jeszcze sześć miesięcy wcześniej jego ręka trzęsła się tak mocno. Znów kiwnął. póki nie odzyska pełnej kontroli nad swoimi kończynami. odłożyła widelec i spojrzała na niego pytająco. Nagle poczuł się jak ojciec chrzestny z amerykańskiego filmu. gapiąc się na jej twarz. gdy zza jego ple* ców wyłoniła się ręka i delikatnie wzięła od niego widelec166 Zobaczył. Przekręcił głowę i napotkał wzrok Lisbeth Salander mniej niż dziesięć centymetrów od swoich oczu. Wreszcie przerwała ciszę. Gdy wskazał na szklankę mleka ze słomką. Kiwnął głową. Miał grymas na ustach.Jednak wiedział też. . odwiedziłabym cię już dawno. Otworzył usta i przyjął podane mu jedzenie. że jest niesprawny. .. więc po prostu sobie poszłam. że umrzesz w ciągu doby.Leżałeś w śpiączce. me potrafił wyartykułować nawet jednej sylaby. Myśleli. przez dłuższą chwilę Palmgren siedział w bezruchu. że pije czarną. że żyjesz. Karmiła go w geście pokory . Kiedy przełknął ostatni kęs. Od razu poznał tę wąską jak u lalki piąstkę. że zachowała jego s'omkę ze szklanki z mlekiem. Uniósł dłoń i położył ją na małej pięści Lisbeth. Przykro mi. Jego serce zupełnie bez sensu zaczęło nagle walić. Bufet za rogiem. capo di tutti capi. żeby mógł się napić. aż skończy przeżuwać. -Buf zarg. uśmiechnął się na myśl o tej niedorzecznej fantazji.powiedziała. Holger Palmgren chciał poruszyć tysiąc spraw. Nie. . Chwyciła go mocno za rękę i odetchnęła. któremu okazuje się szacunek. Uśmiechnął się. Uśmiechnął się. Teraz spożywanie posiłków szło mu wprawdzie wolno. żeby nabrać kolejny kęs. Nie zamienili ze sobą ani słowa w trakcie całego posiłku. ~ Ghcesz też? Z mlekiem i bez cukru. że umarłeś . co było rzeczą Jezwyczajną. Gdybym wiedziała. podała mu ją spokojnie. Opuścił dłoń. jednak rozumiał potrzebę Lisbeth. a lekarze mówili. Potrząsnął głową.Wybacz mi. Wyglądała na przestraszoną. Nie chodziło o to. Wybacz. Wydzielała kęsy w sam raz i czekała. Przed oczami pojawił mu się obraz Lisbeth całującej jego rękę. Zazwyczaj Palmgren nie znosił. że rehabilitacja przynosi efekty. Za to ich 167 spojrzenia spotykały się nieustannie. jak zawsze? Kiwnął głową. . Wargi i język nie chciały prawidłowo artykułować dźwięków. Holger Palmgren odchylił się na wózku i odetchnął głęboko.Nie wiedziałam. Uprzątnęła tacę i wróciła po chwili z dwo-ma kubkami kawy. że nie przeżyjesz. Zauważył. .w jej przypadku nader niezwykłe zachowanie.

Była schludna i dobrze ubrana. że twarz Lisbeth pociemniała. Kiwnęła głową. . Roześmiał się po raz pierwszy od kilku tygodni. jakby była córką. Ten jej zwyczajny krzywy uśmiech. Alarmanski si martw. Jest najbardziej kompetentnym człowiekiem. .. by tak to zostawić. twojbezwłasn. Rozejrzawszy się po jadalni. Musiałam uciec. ~ Sąd? Co masz na myśli? . . umiem się z nim obchodzić.Nigdyś niemartw. . Najwyraźniej miała jakieś problemy z nowym opiekunem.. Ile to razy zamierzał skontaktować się ze swoim kolegą po fachu Nilsem Bjurmanem.Wskazał na jej ubranie. Co wcale Palmgrena nie dziwiło. Zawsz da sobirad. jakiego nie doświadczyła od dawna.. wkurzającego dzieciaka. wytatuowana osa również zniknęła z jej szyi. Lisbeth uśmiechnęła się jeszcze bardziej krzywym uśmiechem i nagle poczuła. po prostu wyjechałam. Zabrzmiało to jak atak kaszlu. Wyglądała dorośle. Palmgren pytająco zmarszczył brwi. Ale Armanski się martwił.Nie rozumiem. ale też nie zawsze była całkiem szczera. by go okłamać.. której nigdy nie miał. Zmieniła się. 169 ..Ssąd. Martwiłeś się? Potrząsnął głową. . Nagle jej usta napięły się nieco. która siedziała przed nim. Bez pożegnania. jego radar od razu wykrył fałszywy ton w głosie Lisbeth. Nigdy się nie martwiłem. skoro doczłapawszy do toalety. przenigdy nie musisz się o mnie martwić. Nagle poczuł ogromny żal.. Kochał tego cholernego. polegał na odwracaniu uwagi. . póki jeszcze mógł? Wiedział dlaczego . Zniknęłaś.Jest w porządku. Popatrzyła na niego ufnym wzrokiem. ale jego zdolności umysłowe pozostały nietknięte.. ale tego nie zrobił? I dlaczego nie zajął się kwestią jej ubezwłasnowolnienia.Dobrz sobi radzi. i chciał mieć powód.Rozmawiałeś z Draganem Armanskim? Kiwnął głową. Lisbeth zmieniła temat. .Jak długo tu jesteś? Palmgren nie był w ciemię bity. jak gdyby to on w istocie zawiódł Lisbeth. Usunęła kolczyk z wargi i hm. . 168 _ Świetnie sobie radzę. nigdy nie okłamała go wprost.Podróżowałam. _ Jaknow opiekn praw? Jak nowy opiekun prawny? Holger Palmgren zobaczył.z egoistycznych pobudek chciał utrzymać z nią kontakt.Znikś.Nigdy. Uśmiechnęła się pierwszy raz i Palmgren rozluźnił się. Ale ona zawsze przeżyje. Zawsze dasz sobie radę. Przyjrzał się jej. .. Czuł.Msze uchlć. że odkąd ją znał. jakiego kiedykolwiek spotkałem. ledwie rozpina rozporek.. . Dobrze sobie radzisz. jak się wiedzie Lisbeth. porównał jej obraz w swojej pamięci z dziewczyną. W dodatku powrót do pracy jest zbyt kłopotliwy i trudny dla rośliny przebywającej w domu opieki. że jej serce przepełniło ciepło. Przeżył wylew i miał trudności z mówieniem i koordynacją ruchową.. . Jej sposób na to.Sss. Uświadomił sobie.. żeby sprawdzić.

Poddał się. -Tak. jak zachorował Na pamiątkę? Dała mu białe. W porządku? Byłbyś moim adwokatem. Troska o mnie nie jest już twoim obowiązkiem. nie pracuję już dla Armanskiego. Zdążyła pobić go trzy razy. żeby się utrzymać.. że będę potrzebować pomocy. Lisbeth zebrała figury i złożyła szachownicę.Twarz Holgera Palmgrena czerwieniała i wykrzywiała się gdy nie mógł sformułować słów. Planuję zająć się moim ubezwłasnowolnieniem w najbliższym czasie.. Schyliła się po torbę. że wzbudziłaby jeg° zastrzeżenia. której szczegółów nie chciała zdradzić. . To twoja córka? Spojrzenia Lisbeth i Palmgrena spotkały się. . Może i nie wygłosisz mowy końcowej w sądzie.. Do lata będziesz sam spacerował po parku. iż czymkolwiek się zajmowała.To trening siłowy i koordynacji ruchu.Może pani powiedzieć. Był przekonany.Dzipracjesz? Ni u rmanskie. Chcę ciebie.Nie rozumiem.Holger. W odróż-ieniu od innych Holger Palmgren mial bowiem pewność. Potrzebuję adwokata. Potem kiwnął.Już teraz możesz przejść kilka kroków.Pr? . Pokom-plikowało się. Zdał sobie sprawę. .. . pieprzony.Uderzył knykciem o blat stołu. na czym polega ta rehabilitacja? . Mam własne pieniądze i czuję się świetnie. I robimy postępy. ale ufał Lisbeth na tyle. głupi staruch z ciebie. gdybym cię potrzebowała? Potrząsnął głową. Musiała ją ukraść z mieszkania po tym. .zapytała pielęgniarkę. że to jego własna. iż jej moralność nie zawsze pokrywała się z tym.Przybr cór.Zast. Gdzie pracujesz? Nie u Ar-manskiego. . . tłumacząc. Przybrana córka. LISBETH ZOSTAŁA u Holgera Palmgrena dwie godziny. ¦ Lisbeth Salander jest prawdziwie moralnym człowiekiem. Problem w tym.Dwa lata nie miałam okazji porządnie cię ograć.. . zanim pielęgniarka nie przerwała ich przekomarzań nad szachami. . gdy nadejdzie pora. .Holger. ale może się zdarzyć. mogło to być Wątpliwe z Prawnego 170 punktu Widzenia. jak powinna wytłumaczyć swoją sytuację życiową. rozważając w tym czasie. W tej chwili chcę robić coś zupełnie innego. starch. że pora na popołudniową sesję rehabilitacji. Planowała jakąś zagrywkę. Lisbeth położyła rękę na jego ramieniu i uścisnęła go ostrożnie. skoro takie masz nastawienie. . Dobra? Znów potrząsnął głową. ale nie spieszmy się. Nagle poczuł się szczęśliwy jak dziecko. prawda? Ostatnie pytanie było skierowane do Holgera Palmgrena. .Głupi. Opowiem ci. ale nie wbrew Prawom Bożym. nie martw się o mnie. Lisbeth zawahała się chwilkę. . co stanowiło prawo. Położyła przed nim szachownicę. . Palmgren znów zmarszczył brwi.. Ten kiwnął głową. ale będziesz mógł mi doradzić.. położyła ją na stole i wyjęła szachownicę.. by wiedzieć.Od teraz będę cię często odwiedzać. Nie muszę już dla niego pracować.

Jego przypadłością jest fałszywe wyobrażenie.odpowiedział nieprzekonany doktor A.Jak miło. Doktor A.Może pan do niego zadzwonić i potwierdzić.A takiej zgody nigdy pan nie uzyska od tego upartego durnia. .Powinien to być Dragan Armanski.Sivarnandan. Przedstawiwszy się. Wczoraj dowiedziałam się. Spotkała się pani z nim dzisiaj i sama mogła stwierdzić. . jeśli stan się pogorszy albo nastąpi zgon.. O ile wiem. Poszperała w wewnętrznej kieszeni kurtki i rzuciła doktorowi A.Ale skoro jest pani dla niego najbliższą osobą. .Tłumaczenie: Gdzie Sl(> do cholery. Teraz jest pani formalnie jego przybraną córką. . że Palmgren zmarł. Otrzymałem informację. . Przeżył wylew.OK.. . ale biorąc pod uwagę fakt. . to naprawdę nieprędko się pani odezwała. . ale ma zostać powiadomiony. nie jest to krewny. z kim rozmawiać w sprawach gżących pacjentów. zdaje się. . . grając w szachy Ale i tak nie mogę rozmawiać z panią o stanie zdrowia pacjenta bez jego zgody . Jestem dla niego najbliższą osobą na tym świecie.. Doktor A. Si-varnandan. Odesłano ją do doktora o nazwi-u A. Niech pan wpisze moje nazwisko do jego kartoteki. a nie na odwrót . że jest pani pierwszą osobą. ^ Palmgren z trudem wstał z wózka. Gdybym wiedziała. że przyszłaś z wizytą. jaki jest jego stan i co z nim będzie. Sivarnandan otworzył kartę pacjenta i przeczytał wstępne strony.Nie potrzeba. to skomplikowane. która odwiedza go od Bożego Narodzenia. Wtedy miałam dwadzieścia cztery lata. .. . kiedy to pan Armanski tu zajrzał.Możliwe . Pani go zna. Ku jej zaskoczeniu mówił z wyraźnym fińskim akcentem.Chcę wiedzieć. Sivarnandanowi długopis na biurko. . że jego najbliższą krewną jest osiemdziesięciosześcioletnia kuzynka z Jamtlandii. że żyje. Miał ospowatą cerę i rzadki wąsik. Pochyliła się i pocałowała Palmgrena w Policzek. ktoś go odwiedzał kilka razy.tak to wygląda. Poszła z nim powoli Windy i tam się rozstali. Może to niezupełnie według regulaminu. ale chcę wiedzieć. którego znalazła w biurze na końcu 171 korytarza. kim jestem. przez dwa lata myślałam. wyjaśniła.Nazywam się Lisbeth Salander.Zgadza się. gdy dostał wylewu. że on. Wierzę pani. podziewałaś przez cały ten czas? Lisbeth zignorowała ton wypowiedzi. ~ Przyjdę cię odwiedzić w piątek. że siedziała pani z panem Palmgrenem dwie godziny. że jest przybraną córką Holgera Palmgrena. że ma trudności z koordynacją i mówieniem. jakie są prognozy i czy wyzdrowieje. rodzoną czy przybraną. W istocie. Doktor A. Poprosił o PESEL i numer telefonu.Nie mam tu żadnej notatki o tym. Jak tylko zamknęły się drzwi. Sivarnandan uniósł brwi i przytaknął.. że nie p0' winien mnie obciążać swoim cierpieniem i że to on jest nadal 172 odpowiedzialny za mnie. Sh/arnandan wziął długopis i starannie wpisał nazwisko Lisbeth do kartoteki Palmgrena. Wreszcie podniósł wzrok. że pan Palmgren ma córkę. ^jdała się do recepcji i zapytała.Opiekował się mną od trzynastego roku życia do momentu. który irytował Lisbeth.

że jego zdolność mówienia będzie lepsza niż dzisiaj. że zarówno jego ośrodek mowy. Skoro panią lubi. chcę. jak mogę pomóc? . do lata.Nie chcę. zobaczy pani. Pobudza intelektualnie.on rozumie znaczenie słów. W każdym razie teraz może jako tako przejść niewiei ką odległość.Problem polega na tym. by umrzeć.Co go czeka? Doktor A. Stracił niemal dwa lata życia. ale zostałem adoptowa przez rodzinę z Finlandii. że lubi doktora A. Pół roku temu nie mógł jeść bez pomocy. .No dobra. Albo żyć względnie normalnie jeszcze dwadzieścia lat. . Początki były trudne. Poczuła. Dziewięć miesięcy temu nie mógł rozróżnić strony prawej od lewej ani kierunku jazdy w windzie. . Anders. nawet znacznie lepiej. Sivarnandan rozłożył ręce. żeby wyczekiwał tych wizyt i nie znudzi się nimi. 174 CZy jakaś forma specjalistycznej terapii może zwiększyć .Tak. -Ma pani kryształową kulę.Mogę przychodzić codziennie. Długi czas był nieprzytomny. będzie mógł spacerować po naszym parku.Co kryje się pod A? . z Abo.Aha. Niech mu pani da jeszcze kilka miesięcy. Zastanawiała się dwie minuty. zcze przed miesiącem ledwie wstawał z wózka. . jednak czasem tak się zdarza.Wiem. Przeniesiono go najpierw na oddział dla przewlekle chorych z demencją. gdy miałem zaledwie miesięcy. Mam nadzieję że za kilka miesięcy. ale nie potrafi ich formułować. Chyba można powiedzieć. lepszą niż moja? Prawdę mówiąc.Urodziłem się na Sri Lance. .A mowa? . .Anders. To samo dotyczy orientacji. żeby przychodziła tu pani codziennie. które uczy się mówić .To była dla niego żmudna rehabilitacja i dopiero podczas ostatnich kilku miesięcy mogliśmy tak naprawdę zauważyć wyraźną poprawę. . Może umrzeć z powodu krwotoku dziś w nocy. Zadumana Lisbeth pokiwała głową. nie mam pojęcia. całkowicie niesamodzielnych. jak i zdolność poruszania się przestały funkcjonować. Więc powinna pani wiedzieć. co było Mazane między innymi z zanikiem mięśni od długotrwałego 173 leżenia. Nie wiem.Anders? . Od tamtej pory musiał znowu nauczyć się kontrolować swoje ciało i mówić.. to ja go znalazłam i zadzwoniłam po karetkę.A jeśli będzie żył te dwadzieścia lat? . Spojrzał na nią rozbawiony. . że przez trzy miesiące leżał na intensywnej terapii. Trudno mu przypomnieć sobie. ale teraz widzimy postępy każdego dnia. . Najwyraźniej nie był jeszcze gotów. musi uczyć si ich od nowa. że wszystko w rękach Boga.Niech pani go odwiedza.Będzie lepiej? . Najczęściej pacjenci nie wybudzają się z takiej śpiączki. Naprawdę przez długi czas był rośliną. Lecz nie tak jak dziecko.zapytała nagle. jakich słów ma użyć. . Sivarnandana o hinduskim wyglądzie i fińskim akcencie. . Wbrew wszelkim prognozom zaczął wykazywać oznaki poprawy i dziewięć miesięcy temu umieściliśmy go tutaj.

. by pieniądze na opłacenie pensji i potrzebnego sprzętu zostały złożone w funduszu pod koniec tego tygodnia. Blomkvist żąda. że u nich pracuje. miał szansę to skomentować.W najgorszym razie musimy wyciąć fragment dotyczący Bjorcka. który chodzi na dziwki. żebyśmy mieli większe jiodki i mogli uniknąć tych wszystkich cięć.Życzyłbym sobie oczywiście. Nie. ~ Cześć . jednak zapewniam panią.Pani żartuje? Lisbeth popatrzyła na doktora Andersa Sivarnandana twardym. Przysu-n^ się i pocałował ją w policzek. nieugiętym spojrzeniem. Facet nie jest żonaty.o szanse? Zapłacę. Próbowałaś kiedyś wyciągnąć ze służb spe-cjalnych jakieś informacje? Nie przyznają się nawet. Obrona w przyszłym miesiącu i już będę doktorem.Niech pan zatrudni osobistego trenera dla Holgera Palm-grena. . który mieszka w Hiszpanii. Mam problem z Bjor ckiem ze służb specjalnych. co mógłby pan mu zaproponować? . _ obawiam się.Oboje nie żyją. . stało się coś? L*ag Svensson westchnął i zapiął pas.Nie wiem. Doktor uśmiechnął się nagle do Lisbeth.Słucham? . rzecz jasna.To niech pan go zatrudni. jakiego się tylko da. . Ja dopilnuję. Tylko małe zamieszanie z tekstem. ile będzie trzeba. Dag Svensson otworzył drzwiczki i w biegu wsiadł do samochodu.Sprawdzałeś jego rodziców? .Leży w szpitalu? .Dla pacjentów takich jak Holger Palmgren ideałem byłby osobisty trener w pełnym wymiarze godzin. zanim go ujawnimy. ale jestem spokojna.Deadline za miesiąc. Po prostu nie wiem. Mia Bergman zerknęła na swojego chłopaka. kierując samochód przez Slussen do tunelu na Nynasvagen.A szkoda byłoby pominąć przedstawiciela służb specjalnych. by każdy. . Ten cholerny typ jest na długie zwolnieniu lekarskim i nie odbiera domowego telefonu. . . .powiedziała. . by wszelki potrzebny sprzęt był na miejscu. iż to my jesteśmy ową specjalistyczną terapia. Ale w Szwecji od dawna już nie mamy takich możliwości. Niech pan znajdzie najlepszego.Naprawdę nie. Co zamierzasz zrobić? . że pan Palmgren ma tu kompetentną opiekę. -0vvażnie wyglądasz. jak go złapać. . Ma brata. Zajmie się pan tym od jutra i dopilnuje.Odszukać go. nic takiego.A gdyby nie musiał się pan martwić o cięcia w budżecie. MIA BERGMAN ZWOLNIŁA i podjechała swoim fiatem do chodnika przy stacji metra Stare Miasto. ~ 0 co chodzi? 175 . Zrobiłem dziewięć z dwudziestu dwóch zaplanowanych wywiadów. A ty jak się czujesz? Żadnych stresów? Skubnął ją ostrożnie w bok. lecz zaraz znów przybrał poważny wyraz twarzy. podczas gdy Mia wmanewrowała fiata za autobus komunikacji miejskiej. kogo oskarżamy. nie odrywając wzroku od jezdni.

Spotkałem się dzisiaj z Gulbrandsenem.Przeprowadzałem konfrontację z Sandstrómem. ale myślę. którego nazywasz Anton.Ale gdzie? . Dag Svensson odwrócił się i zobaczył torbę. już wydrukowana! ..No co? . który zajmował się sprawą burdelu w Sódertalje. Czytałaś w zeszłym tygodniu.. Tak więc w każdym P^ypadku mam jedynie pseudonimy i osoby. to straszne. Gratulacje.Pisałam o niej w mojej pracy . Nigdy nie rnog}arri go do końca zidentyfikować. pierwszy raz przyjechała tu w 1999 roku. .. . zamierzała z tym skończyć. . To właśnie Irina P. Dlaczego miałabyś się denerwować? . Tym policjantem. Skończony łajdak. że jest Polakiem albo Jugosłowianinem i w rzeczywistości nazywa się inaczej Rozmawiałam z Iriną R jakieś cztery . kowala swoje życie. Łatwo rozszyfrowaV> z którą dziewczyną rozmawiałam. Trafiłem na nazwisko Zala jakiś tydzień temu. .Mia.Hm. Pieprzony dziennikarz i klient w jednym.. obróciła kilka razy. z Sankt Petersburga. W ciszy minęli Skanstull. Diate go nie ujawniam klientów. ale nie ujawnię nazwisk tych dziewczyn.. ale naprawdę strasznie się go bała. . czyli żadnych charakterystycznych Szczegółów.Ma tam pseudonim Tamara. musimy to oblać. Wyciągnął egzemplarz rozprawy. . pani doktor..Ściągnął ją tu człowiek. Kurwa mać.wykrzyknął. kiedy prowadzę. A co? . Dag Svensson otworzył Front Russia with Love na części zawierającej wywiady i wyszukał Tamarę.Nie. minęli Gullmarsplan i halę widowiskową Globen. I trzymaj ręce przy sobie. .powiedziała wreszcie Mia. że znaleźli tam dziewczynę w kanale? Było na pierwszych stronach popołudniówek.. dwadzieścia dwa lata. Ostrzegano mnie. gdy wrócimy do domu. muszę zepsuć nastrój. Dag Svensson roześmiał się.Kim jest Anton? 177 .. których nie Sle zidentyfikować.odezwał się Dag..Właśnie się zastanawiam. From Russia with Love Trafficking. _ Spokojnie. .Nie posługuję się prawdziwymi nazwiskami. Gdy czytał w skupieniu. _ A tak w ogóle.Spójrz na tylne siedzenie. Po chwili znów przybrał poważną minę.Prawdopodobnie nazywa się Zala. robiłaś wywiad z dziewczyną o imieniu Irina P jakiś rok temu. .pięć razy i dopiero na ostatnim spotkaniu podała jego nazwisko. . . przestępczość zorganizowana oraz środki zaradcze podejmowane przez społeczeństwo. przysunął się i znów pocałował ją w policzek.Znasz się na tym. Mia Bergman 176 Myślałem. . że będzie gotowa dopiero w przyszłym tygo-O cholera.Irina P. doktorem zostanę nie wcześniej niż za trzy tygodnie. Ryzykowałyby wtedy ¦Tciem. . że mogą mi za to obniżyć stopień na obronie. Właśnie porząd.

piątek 11 marca DOKTOR A. które urzeczywistniał z tamtą dziewczyną. zobaczywszy Holgera Palmgrena i Lisbeth Salander. przynosząc kawę. Nie powiedział o nim nic sZCZególnego. Żartować z niej było rzeczą wprost niedopuszczalną. Zwyczajem stało się. Sivarnandan zauważył. że nie tylk° był klientem. . Miała charakterystyczny wygląd i wydawało się. Doktor A. .Ach tak? . najczęściej w niedzielę. ale to dość niespotykane nazwisko.A zwróciłaś uwagę. ore były dowodem na utworzenie fundacji non profit i o jej °kreślonym celu: wspierania rehabilitacji Holgera Palmgrena domu opieki.Nie wiedziałam. Siedzieli pochyleni nad szachownicą. . a do tego rewident 181 . gdy przedstawiłem zebrane materiały na jego temat i zapytałem.Sandstróm znalazł się w takiej sytuacji. kiedy nadchodził czas. Przewodniczącym fundacji był adwokat Zarnieszkały na Gibraltarze. że Lisbeth nie traktowała Palmgrena ze szczególną powagą ani jak chorego przeciwnie. Doktor A. SIYARNANDAN zatrzymał się po drodze do jadalni. Gdy przy jakiejś okazji zapytał ją.Właściwie nie jest prawdziwym dziennikarzem. że Lisbeth przychodziła z wizytą raz w tygodniu. dlaczego chodzi na nastoletnie dziwki ze Wschodu i folguje swoim fantazjom o gwałcie. Opuszczała ośrodek mniej więcej o ósmej wieczorem. W zarządzie zasiadała jedna 0s°ba. by Palmgren położył się spać. Zdaje się. . by jej usługiwał. również adwokat z Gibraltaru. odpowiedziała wymijająco. _ Nie wiesz.. Kilka dni po pierwszej wizycie wróciła z plikiem papierów. Nigdy nie mogłam go zidentyfikować. Prawie niemożliwa wydawała się też zwyczajna rozmowa z Lisbeth.Odbyłem z nim konfrontację w zeszłym tygodniu. która uważała się za przybraną córkę Holgera Palmgrena. czym się zajmu-lp. Zjawiała się zawsze około trzeciej i spędzała kilka godzin. Rzecz jasna załamał się zupełnie. ze dziewczyny cholernie się go boją i żadna nie chciała nic więcej powiedzieć. To ja z nią rozmawiałam. Podał m' 178 zwiska. zdawali się ciągle przekomarzać. które pojawia się od czasu do czasu. Nie potrafił rozgryźć tej niesamowitej dziewczyny. kim on jest? . _ Nie. że robił layout do ulotki informacyjnej Instytutu Zdrowia Publicznego o chorobach przenoszonych drogą płciową? .Wiem.. dlaczego to robi. a ona z chęcią pozwalała. grając z Palmgrenem w szachy. Ale ma naprawdę chore fantazje na temat gwałtu.Jak to? .zapytał Dag. Jest tylko nazwiskiem. Mia Bergman zerknęła na niego. Sivarnandan zmarszczył brwi. między innymi Zala. Rozdział 9 niedziela 6 marca . Projektuje broszury reklamowe dla firm. że obserwuje otoczenie z największą podejrzliwością. Powoli dostałem od niego jakby wyjaśnienie.. ale i załatwiał interesy dla seksmafii.

0 nazwisku Hugo Svensson. a następnie rewident dokonywał wypłaty. Długo i porządnie zastanawiał się nad każdym ruchem-Bez względu na to. rozpoczął obroną sycylijską i robił wszystko.Mój Boże . podnosiła wzrok i przesuwa-I którąś z figur. Aby korzystać z funduszu Sivarnandan musiał zgłosić zapotrzebowanie.Masz jeszcze szansę na remis. Doszła do remisu w trzydziestym dziewiątym ruchu. Sivarnandan zastanawiał się. Palmgren skapitulował po dwudziestym siódmym ruchu Salander znów podniosła wzrok i przez kilka sekund przygląda3 się szachownicy ze zmarszczonym czołem. a jako nastolatek wziął udział w międzyszkolnym turnieju w Abo. ile z tego jest zasługą treningu. na pozór bez zastanowienia.powiedziała. Sivarnandan mógł rozporządzać wedh własnego zamysłu. Siedziała 'aC''oduszce. że regularnie obrywa od niej w szachy. czy to nie jest blef.Ona po prostu taka jest. a ile samej Lisbeth Salander. jak należy. jako osobistą asystentkę i trenerkę Holgera Palmgrena. . jak dużą niesprawność fizyczną spowodował wylew. . Było to niecodzienne. Przez miniony miesiąc zdolność koordynacji i ogólny stan Holgera Palmgrena znacznie się poprawiły. a gdy wspomniał. westchnąwszy. by nie powiedzieć nadzwyczajne przedsięwzięcie. zamieszkały w Sztokholn Fundacja dysponowała sumą dwóch i pół miliona koron którą doktor A. . który stanowi} że pieniądze mają służyć zapewnieniu Holgerowi Palrngre nowi wszelkiej możliwej opieki. Zdawało się go cieszyć. . . zaraz po podpisaniu umowy o pracę. 182 Lisbeth Salander czytała książkę na osobliwy temat . żeby mieć blat stołu na odpowiedniej wysokości. . w którym zajął drugie miejsce.regu-•• frekwencji radioteleskopu w stanie nieważkości.powiedział Palmgren. lat trzydzieści dziewięć. Została formalnie zatrudniona przez fundację. Bez wątpienia Holger Palmgren starał się niemal ponad swoje siły i oczekiwał jej wizyt niczym niecierpliwe dziecko.Udowodnij. Wcześniej bowiem przychodziły mu do głowy podejrzenia. że Lisbeth Salander to nietypowy szachista. rvU Palmgren wykonał swój ruch. Uważał się za kompetentnego amatora. bystrość jego umysłu była bez zarzutu. Była dyplomowaną rehabilitantką po dodatkowych kursach z psychologii i miała spore doświadczenie w zakresie opieki rehabilitacyjnej. Przedsięwzięcie zdawało się również przynosić efekty. Zrozumiał. Holger Palmgren grał białymi. a ku ogromnemu zaskoczeniu Sh/arnandana pierwszą pensję wypłacono jej z góry. Sivarnandan zastanawiał się przez kilka dni. Najwyraźniej nigdy nie grała w klubie. Wreszcie utkwił wzrok w Lisbeth. Sivarnandan sam grał w szachy od dziecka. Doktor Sivarnandan towarzyszył im w jednym ze spotkań. co potwierdzały cotygodniowe badania. po czym wracała do książki. że rozgrywka zdaje się .Nie . Nie doszuka! się niczego 1 dlatego postanowił zatrudnić Johannę Karolinę Oskarsso. poświęcił pięć minut na obserwację szachownicy. Niech pan nigdy nie gra z nią na pieniądze . jednak zgodnie z celem. czy nie ma w tym systemie czegoś nieetycznego. Była to zadziwiająca partia.odezwał się Sivarnandan. Palmgren. Obróciła szachownicę i przejęła jego pionki.

Pozbierał je i położył na stole w kuchni. Wróciła. że już starczy Chwilę leżała nieruchomo. .Wróciła do Szwecji. gdzie znów przyjrzał się dokumentowi z Handelsbanken. mówiąc.. Wszedł do gabinetu i położył dokument na biurku. Jednak o nic nie pytał. żywiąc próżną nadzieję.powiedziała. . iż są zainteresowani propozycją .będzie go to kosztować sto tysięcy koron Na podłodze pod wrzutką na listy urosła sterta przesyłek. Stwierdził. Spędził cztery tygodnie w domku letniskowym P°d Stallarhomen. że zupełnie nie pojmowała jego słów. ^WOKAT NILS BJURMAN wrócił do domu późnym ^eczorem.Czego chcesz? . gdy rozmowa została przerwana. Holger Palmgren zdaje się czuć leP'ej niż kiedykolwiek. że jest to kopia dowodu wypłaty na s dziewięć tysięcy trzysta dwanaście koron z konta Lis Salander. na 184 tomiast Lisbeth ograniczyła się do paru pomruków zadowolenia Być masowanym przez Mimmi to ogromna przyjemność i Lisbeth czuła się jak kociak. Podszedł do barku i nalał sobie setkę burbonu z Kentucky. .. gdy Mimmi dała jej klapsa w tyłek. Rozerwał kopertę i doznał szoku. że wyciąga rękę po kieliszek wina.Tu Nils Bjurman. Nie dzwoń więcej na ten numer. J minutę patrzył na niego nienawistnym wzrokiem i zbie-myśli. który mruczy i macha łapkami z rozkoszy Zdusiła w sobie westchnienie niezadowolenia. -Tak? .To dobrze. . Następnie nalał jeszcze odrobinę i wrócił z kieliszkiem do biurka. Jej dłonie pracowały intensywnie od dwudziestu minut. widząc. Następnie chwycił słuchawkę i połączył się z komórką na Blond olbrzym odezwał się z lekkim akcentem. dlatego dopiero po dłuższym czasie rzucił okiem na plik listów. że odkąd Lisbeth Salander przybyła do Ersta. Wyglądało na to. . Nie wydarzyło się nic. co 183 istotnie zmieniłoby jego nędzną sytuację życiową. Musze ograniczyć picie.Wkrótce dostaniesz wiadomość. Po drugiej stronie zaległa na krótko cisza. co miało związek z pracą i otoczeniem. Jeden przysłano z Handelsbanken. że nigdy nie słyszała o Emanuelu La-skerze. czy jej talent jest wrodzony i czy w takim razie ma też inne zdolności. Zobojętniał na wszystko. Tyle tylk0 że blond olbrzym przekazał mu wiadomość. Zaintrygowała go i zastanawiał się. Musiał odszukać potrzebny numer telefonu. Był przybity. Wypił ją dwoma łykami. które mogłyby zainteresować psychologa. Zdenerwował się. MIRIAM WU MASOWAŁA plecy i kark Lisbeth Salander. iż Mimmi zmieni zdanie. Bjurman zaklął w duchu. pomyślał.wariantem klasycznej partii Laskera. przekręciła się na plecy. Przejrzał je z roztargnieniem. ale gdy zobaczyła.Dzięki . -Ale. odniósł wrażenie.

Lisbeth przez chwilę siedziała w milczeniu. .Zostawiłem tu jedną książkę. gdy nagle usłyszał szczęk zamka w drzwiach wejściowych. otworzyła szufladę nocnego stolika. postawiła jedną stopę na podłodze i sięgnęła po majtki.Taki tam tani szajs. zdał sobie sprawę. Lisbeth znów westchnęła. że któraś z nich zostanie zraniona.zdecydowanie za często. napominała samą siebie.Mam go otworzyć? ~ No. Wino się skończyło. Co to za frajda mieszkać na Só malmie. to znaczy.powiedziała Miriam YVu . Co tu robisz? .Twój prezent urodzinowy. Poświęciłem trzy tygodnie. Możemy tu później wrócić. . potrząsnęła paczuszką i ot-VVOrzyła ją ostrożnie. że jest już dziewiąta wieczorem. Mikael Blom-kvist zdawał się również zdziwiony odkryciem. chodź . . by za bardzo się nie przywiązywać. Wtedy nie można było cię złapać. żeby . . Patrząc na Mimmi. jakby była zrobiona dla ciebie. Wszystko w porządku? -Tak. jeśli masz ochotę. Znalazłam go. Jesteś jedyną osobą. Co oznaczają te znaki? . . jeśli nie chodzi się raz na jakiś czas do knajpy. gdy pakowałam rzeczy Przed przeprowadzką. Odstawiła kieliszek z winem.Urodziny mam dopiero za miesiąc i trochę. nie. Nagle Miriam Wu. przechylając się przez brzeg łóżka. . skubiąc kolczyk w pępku Lisbeth. Ale wyglądała. która daje mi prezenty na urodziny. Pijąc czerwone wino.Dzięki.A skąd mam wiedzieć? Nie znam chińskiego. zrób dzisiaj. który znalazłam na pchlim targu. Po odnowieniu znajomości.Co to takiego? . płaską paczuszkę.Powinnaś rzucić palenie .Myślę. Wyciągnęła małą.Czy to znaczy. Spojrzała na zegarek. .No. Mogło to skończyć się tym.Ale jeśli już masz palić. Nabrała fatalnego zwyczaju dzwonienia do niej prawie codziennie . że musimy wstać z łóżka i się ubrać? . DAG SVENSSON siedział przy swoim tymczasowym biurku w kącie redakcji „Millennium".Co masz zrobić jutro. i rzuciła ją w stronę Lisbeth. to możesz przynajmniej trzymać papierosy w estetycznym opakowaniu.. . Lisbeth westchnęła.. Idziemy na piwo? .To piękna papierośnica. Micke.Tylko naciągnęłam sobie mięsień. To tylko drobiazg. chichotały. Cześć. że ktoś jeszcze siedzi w redakcji. .powiedziała Miriam Wu.To twój prezent urodzinowy z zeszłego roku. Wyjęła piękną papierośnicę z wieczkiem 185 z czarno-niebieskiej emalii. zapakowaną w kwiecisty papier z rozetką i złotym sznurkiem. . . że przesiadujesz całymi dniami przed komputerem. Lisbeth wciąż jeszcze nie mogła nacieszyć się Mimmi.. Leżały nago w łóżku Mimmi. To dlatego bolą cię plecy. Siedziałem nad książką i straciłem poczucie czasu.Tego się obawiam. ozdobioną kilkoma małymi chi skimi znakami.

nic. a nawet tajniak ze służb specjalnych powinien umieć wyliczyć.Nie. Właściwie był już w drodze do domu. że przy barze stoi Lisbeth Salander w towarzystwie Miriam Wu. zamówili p0 dużym piwie. jak najbardziej. tak że Mimmi znalazła się między nią a Mikaelem Blomkvistem i obserwowała go przez ramię przyjaciółki. głównie dlatego że było blisko. Wyszła gdzieś z dziewczynami i ma mnie zgarnąć do domu. Dag Svensson spojrzał na zegarek. Pierwszy raz od powrotu wyszła do knajpy i oczywiście musiała się na niego natknąć.Mówisz serio? . które mogą przejść do kolejnego etapu i wygrać sto tysięcy koron.Oszalałeś. _ próbowałeś sztuczki z loterią? _ Czego? . .Dlaczego nie? Próbowałeś wszystkiego. Pieprzony Kalle Blomkvist. A właściwie to Mimmi dalej ciągnęła opowieść o pewnej lesbijce spotkanej w Londynie kilka lat wcześniej. Tak więc. że sprezentowanie telefonu jest nielegalne.. Po prostu zapadł się pod ziemię. Musi tylko wziąć udział w badaniu rynkowym kilku produktów. Tak jakby uprowadził go jakiś obcy wywiad. 1 pierwszy raz od ponad roku miała okazję go zobaczyć. i wyślij na jego adres -w tym przypadku na skrytkę pocztową. Zaczęli dyskutować na temat.zapytała Mimmi. . Chodziło o zwiedzanie galerii sztuki i coraz bardziej komiczną sytuację. . usiadł i zastanowił się chwilę. skoro jest jednym z dwudziestu wybrańców. kiedy to Mimmi usiłowała ową lesbijkę poderwać.Masz ochotę wyskoczyć na piwo? . że facet wygrał komórkę z GPS-em czy coś tam innego. . Dag Svensson nie przestawał się śmiać. no. Mikael nie widział.wytropić tego cholernego Bjórcka ze służb specjalnych. y ko przekręcę do Mii. To legalne? . układając w myślach list 187 do Bjórcka ze służb specjalnych. Mikael przystawił krzesło.odpowiedział. 186 pag opowiedział o swoich męczarniach.zapytał spontanicznie. Badanie zajmie godzinę i zostanie przeprowadzone przez profesjonalnego ankietera.Trudno mi uwierzyć. Dag Svensson z otwartymi ustami gapił się na Mikaela. Wróciły do rozmowy. Poza tym jest jedną z dwudziestu osób. Mikael zawahał się chwilę. L°SZLI DO KVARJMEN. Wydrukuj. Mikael zerkał lekko powątpiewającym wzrokiem na swojego rozbawionego towarzysza Mieli szczęście i dostali stolik tuż przy wyjściu. . wygrał już telefon. A potem. . żeby wyglądało ładnie i porządnie. . . któremu Dag Svensson poświęcał obecnie cały swój czas. że ma spore szanse wygrania stu tysięcy. naprawdę oszalałeś. Dag Svensson roześmiał się w głos. Rzadko chodził do knajpy.Pewnie . ale lubił towarzystwo Daga.Coś nie tak? .Niech mnie szlag.Zmyśl jakąś nazwę i napisz list informujący. tak. .. Lisbeth cofnęła się o krok. a§ Svensson śmiał się pod nosem. Lisbeth kiwała raz po raz głową i jak zwykle przegapiła puentę całej historii.Szybkie piwo.

Obudziła się o czwartej po południu. gdy wyjechałaś za granicę.powiedziała Mimmi. . Po aferze Wennerströma jest bardziej popularny niż gwiazda rocka. . . Jakaś kobieta pogładziła go po policzku i powiedziała coś. stwierdziła. Przyciągnęła brzeg dekoltu koszulki do nosa 189 IH____Ul ¦ i powąchała. gdy do znajomego Mikaela ktoś zadzwonił.powiedziała Mim"11.Jeszcze nie. Nagle do stolika Mikaela podeszło większe towarzystwo. Mimmi popatrzyła na nią zdumiona. _ Boisz się. . Wyglądał nieprzyzwoicie dobrze. wstała i poszła do centrum handlowego Sóderhallarna.Patrz . . Miała wrażenie. Lisbeth Salander zmarszczyła brwi. Rzuciła ubrania na stertę na podłogę i p0_ szła do łóżka. po czym spojrzała na Mimmi. _ Nie rób tego. wstali od stolika. że to poważna rozmowa. . Minęło zaledwie dwadzieścia minut.Nie chcę teraz zwracać na siebie uwagi. gdzie zjadła śniadanie.odpowiedziała Lisbeth. Lisbeth stanęła na palcach. Nigdy wcześniej go nie widziała i nie miała pojęcia. Lisbeth odczekała jeszcze pięć minut. . Idziemy do domu się pobzykać? _ Za chwilę . która popatrzyła na nią i powiedziała: _ Mam ochotę cię pocałować. że ludzie wezmą cię za lesbijkę? .Ależ słucham. co do ciebie mówię . Zastanawiała się. Poczekaj chwilę. ale z poważnym wyrazem twarzy. . Krótko przystrzyżony blondyn. nastąpiła wymiana uścisków dłoni. na luzie. ISBETH SALANDER wróciła do domu dopiero o siód-ej rano.No to chodźmy do domu. Poddaję się. -Tak się tylko droczyłam.Ach tak? . wokoło rozległy się brawa. z czego wszyscy zaczęli się śrruac-Mikael również.Jesteś stuknięta. jakby coś tłumaczył.Chciałaś mnie pocałować. ale machnęła na to ręką. . . przysunęła twarz Mimmi do SWojej i pocałowała ją namiętnie.Słyszałam o tym.Mikael Blomkvist zasadniczo się nie zmienił. Dopijając piwo. kim jest. choć sprawiał wrażenie zakłopotanego. Przysunęła się trochę bliżej i położyła rękę na biodrze Mimmi.Przegapiłaś tę sprawę? To było mniej więcej wtedy. odprężony. czy wziąć prysznic. 188 _ W knajpie marne z ciebie towarzystwo. odkąd Mikael i jego znajomy pojawili się w barze. Lisbeth przeniosła wzrok na znajomego Mikaela.To Mikael Blomkvist. NIE MUSIAŁY DŁUGO CZEKAĆ.Nie słuchasz. kilka lat od niego młodszy mówił w skupieniu. Słuchał swojego towarzysza i co chwilę potakiwał. Kiedy przestały.

Znalazła także kopię rozprawy From Russia with Love autorstwa kobiety o nazwisku Mia Bergman. Od jej poprzedniej wizyty zawartość twardego dysku powiększyła się o prawie 6. rozpoczynając listę od najstarszych plików. gdy ponad rok temu wyjechała ze Szwecji. i stwierdziła. nagle podniosła się na sofie 'Wytrzeszczyła oczy. że jeszcze nie ma najnowszej wersji systemu operacyjnego dla Maca. sama nie wiedziała za bardzo. włączyła swojego PowerBooka. Odkąd powrócił na stanowisko wydawcy odpowiedzialnego. by do niego podejść i się przywitać. Z zadumą przygryzła wargę. Około dziewiątej skończyła rozprawę Mii Bergman. Odwiedzała jego komputer po raz pierwszy od czasu. 191 . Albo może połamać mu kości. W życiu były większe problemy. że Mikael ostatnie miesiące poświęcił w dużej mierze materiałom z folderu o nazwie <Dag Svensson>. Był już tylko odległym wspomnieniem. że zastanawia się Pewnym gangsterem ze Wschodu o nazwisku Zala. Poczuła na plecach chłodny dreszcz. które wyglądały na projekt książki. poszła do kuchni i nastawiła ekspres do kawy. Lisbeth kliknęła i otworzyła dokładną kopię twardego dysku Mikaela. czym się zajmuje Mikael Blomkvist. Potem wzruszyła ramionami i ściągnęła pocztę Mikaela Blomkvista oraz tekst książki Daga Svenssona o roboczym tytule „Pijawki" i podtytule „Społeczne filary seksbiznesu". Zauważyła z zadowoleniem. Zirytowała ją jego obecność. tak aby żadne aktualizacje nie mogły zakłócić jego działania. 190 Uporządkowała zawartość dysku chronologicznie. Mail kończył się wiadomością. Stwierdziła również. Lisbeth chwilę przyswajała sobie tę informację. To był mail Qd Daga Svenssona do Mikaela Blomkvista. Do wpół do jedenastej przeczytała książkę Daga Svenssona. Po południu załatwiła kilka spraw i wróciwszy do domu około siódmej. choć te byty skompresowane. że nagle znalazła się w tym samym lokalu co on. Rozłączyła się. była ciekawa. a potem program Asphyxia 1. niewielkim zakłóceniem jej codzienności. Otworzyła papierośnicę od Mimmi i zapaliła marlboro lighta.Rozmyślała o Mikaelu Blomkviscie i swojej reakcji na fakt. że Harriet zarezerwowała w hotelu ten sam pokój. KIEDY O WPÓŁ DO DWUNASTEJ kończyła przeglądać Pocztę Mikaela Blomkvista. ale stwierdziła. że wkrótce „Millennium" znów znajdzie się na czołówkach gazet. przeczytała kilka zwięzłych linijek o zbliżającym się rocznym posiedzeniu zarządu „Millennium". Zdała sobie sprawę. Nagle jednak zapragnęła mieć dość odwagi.9 gigabajta. Mimochodem Svensson wspominał. Tak czy inaczej. Otworzywszy go. Ma widok jednego z maili drgnęła. Mikael Blomkvist najwyraźniej rozpoczaj archiwizację kopii kolejnych numerów „Millennium". Następnie otworzyła jego pocztę elektroniczną i przejrzała ją dokładnie. co wybrać. Następnie usiadła z PowerBookiem na swojej nowej sofie. że widok Mikaela nie sprawia jej bólu. Dwudziestego szóstego stycznia Mikael dostał maila od Pieprzonej Harriet Vanger.3. że musi poprawie program. Te pliki nie zajmowały dużo miejsca. w przeciwieństwie do folderów ze zdjęciami. co oznaczałoby wyeliminowanie Asphyxii i przerwanie transferu danych. Ikonka MikBlom/laptop nadal znajdowała się na serwerze w Holandii. Resztę wieczoru spędziła na czytaniu. Spora część to dokumenty pdf i Quark.

• nie ma na to zbyt dużych szans. że lubi siedzieć w redakcji „Millennium" i pracować właśnie nocą. wypytywał policję.niedziela 20 marca . Sandstróm był śmiertelnie przerażony. Sprawy jeszcze nie rozwiązano. Zastanawiał się.nie miał do niego numeru. Spojrzał na zegarek i stwierdził. Nigdy nie spotkał Zali. czy przypadkiem nie umknął mu jakiś istotny szczegół. Przyczyną śmierci było skręcenie karku. DAG SVENSSON odłożył notes i podrapał się w głowę Zamyślony spoglądał na otwartą stronę i napisane u góry jedyne słowo. aby wycisnąć z niego informacje o Zali. że Per-Ake Sandstróm Sl? boi. który inspektor Gulbrandsen dał mu do przeczytania. dziennikarzy i różne źródła związane z sekshandlem. lecz po raz pierwszy od rozpoczęcia projektu miał wątpliwości. Rozmyśla! nad protokołem z obdukcji. Część dziewczyn przedstawiała go jako nieokreślone zagrożenie.któremu można by ewentualnie poświęcić osobny roz . chcąc jak najszybciej skończyć manuskrypt i opublikować książkę. rozmyślała tak długo. Lisbeth Salander. przez kogo nawiązał z nim kontakt. Dag Svensson miał już prawie cały tekst. ale przynajmniej dwa z pozostałych obrażeń oceniono również jako śmiertelne. Deadline zbliżał się nieubłaganie. Trudno było ustalić narzędzie zbrodni-Patolog wysunął teorię. Irinę E znaleziono w kanale Sódertalje. Cztery litery Zala. Perem-Ake Sandstrómem. żeby okazać mu litość. Znów skontaktował się z dziennikarzem. Za to wykorzystał swoją przewagę. a Gulbrandsen stwierdził. Sandstróm to skorumpowany łajdak. Ten strach wykraczał poza groźbę zdemaskowania. odkrył jednak. W skupieniu przez trzy minuty rysował okrągłe labirynty wokół nazwiska. Svensson nie miał najmniejszego zamiaru ustąpić. do których sam dotarł. Dotąd niecierpliwił się. Nikt nie wiedział. Nazwisko Zala cztery razy przewinęło się w materiałach zebranych w ciągu ostatnich lat przez Mię Bergman. ale rozmawiał z nim przez telefon i wiedział. Dag Svensson poświęcił tydzień. kim jest Zala ani czy w ogóle istnieje. Wstał i z aneksu kuchennego przyniósł kubek kawy. Użyto wobec niej brutalnej przemocy. jednak zawsze gdzieś na marginesie. Złamano jej sześć żeber i przebito lewe płuco. Sandstróm powoli zaczął zdawać sobie sprawę z powagi sytuacji. C)aga Svenssona uderzyło odkrycie. że użyto pałki owiniętej w materiał-Nie potrafiono wytłumaczyć. którego bez litości zamierzał zdemaskować w swojej książce. Nagle zapragnął mieć na to więcej czasu. Mikael nje odpowiedział na tę wiadomość. Zala. Błagał.nie może też powiedzieć.stwierdzał jednak. miała zmiażdżoną twarz i klatkę piersiową. że jest już niewiele czasu. ulotne jak widmo. karę za nieposłuszeństwo. Dlaczego? Rozdział 10 poniedziałek 14 marca . jednak rany nie nosiły śladów cha-° )cterystycznycn dla zwyczajnych przedmiotów. który załatwiał interesy dla seksmafii. Zala. dlaczego morderca miałby 192 •ać narzędzie zbrodni. siedząc w bezruchu. aż włączył się wygaszacz ekranu. że powinien iść do domu położyć się spać. Z powodu ciężkiego pobicia pękła śledziona. kiedy jest tam cicho i spokojnie. Nie . Być może. Efekt był przygnębiający. I nie . ze Zala istnieje. by go rozszyfrować. Oferował pieniądze.

Widok Bjurmana nie budził w Lisbeth Salander dramatycznych emocji. odmówiła. a na szyi coś. że w ten sposób będzie dla niej bardziej użyteczny. by móc obserwować swojego opiekuna. by od razu podpisała umowę ze wspólnotą. a wypożyczanie za każdym razem samochodu zdawało się równie kłopotliwe.zajęło jej to godzinę. więc pojechały razem metrem do placu Hótorget 1 tam się rozstały. Przeszła się na Stureplan i przypadkiem wybrała Cafe Hedon. a gdy Mimmi zapytała. Dzień później zaczęła polować na samochód. ponieważ zdecydowała. nie czuła gniewu. Odwiedziła dwóch dilerów w Naćka 1 Wybrała czteroletnią bordową hondę z automatyczną skrzyła biegów. zajrzała do Mimmi i zostawiła zapasowe kluczyki. tak by zmieścił się do jej plecaka. Przeniosła wzrok na męz' czyznę siedzącego naprzeciw Bjurmana. by się dowiedzieć. Mimmi może oczywj ście korzystać z samochodu.jednak nie była zainteresowana posiadaniem samochodu Przyciągającego uwagę. tyłem do niej. że chodzi 0 którąś z jej partnerek. Jeśli o nią chodzi. przy której ona sama poczułaby się jak idiotka. Miała dość pieniędzy. czy Lisbeth nie chce się przyłączyć. które miejsce zajmuje na liście. z pewnością niezwykle seksowną. Kupiła toner do drukarki. aby samochód powiązano z jej nowym adresem. nienawiści ani strachu. musi tylko wcześniej zapytać. Zadzwoniła do Mimmi 1 poprosiła ją. Ku rozpaczy dilera upierała się. jaciółką. Gdy zadzwoniła tam. . Miała miejsce parkingowe w garażu pod swoim domem na Mosebacke. od następnego miesiąca zwolni się jedno miejsce. Natomiast już wiele lat wcześniej ustawiła się w kolejce oczekujących na garaż w dawnej wspólnocie mieszkaniowej przy Lundagatan. co przy-pominało psią obrożę. prosząc o wyjęcie go z kartonu. był czasochłonny w przypadku korzystania z komunikacji miejskiej.co tylko chciała . jednak Bjurman żył. o którym nigdy nawet nie słyszała. była głodna i spragniona. Lisbeth poszła do OnOff przy Sveavagen i zdążyła przekroczyć próg na dwie minuty przed zamknięciem. że jest pierwsza. Pstryk. Zaczęła od załatwiania miejsca parkingowego. by sprawdzić Z(ry element silnika . Absolutnie nie chciała znaleźć się w trójkącie z jakąś długonogą przyjaciółką Mimmi. W polowie marca Lisbeth Salander postanowiła kupić samochód. ale nie chciała. Na jego widok oczy Lisbeth rozszerzyły się. świat byłby niewątpliwie lepszy bez niego. wyciągała szyję. więc Lisbeth przypuszczała. Co więcej. przebywającego w domu opieki Erstaviken. Za to miała coś do załatwienia w mieście. I wszystko gra. Dla zasady stargowała cenę o kilka tysięcy i zapłaciła gotówką. zaparkowały samochód na ulicy.PRZYJAZD DO HOLGERA PALMGRENA. Mimmi właśnie wybierała się na randkę do kina z przy. Miała wulgarny makijaż i paskudne ciuchy. powiedziano jej. 195 Potem odprowadziła samochód na Lundagatan. Zawróciła w drzwiach natychmiast po rozpoznaniu adwokata Nilsa Bjurmana siedział po skosie. nieważ miejsce w garażu miało się zwolnić dopiero od nowego miesiąca. miejsce. o której Lisbeth nigdy wcześniej nie słyszała. Gdy wyszła ze sklepu. sama zasłonięta przez kontuar. co okazało się znacznie bardziej skomplikowane. żeby kupić rolls royce'a czy ferrari w ekskluzywnym mandarynkowym kolorze . Stanąwszy przy witrynie kawiarni.

Potem spojrzała na drugą stronę i dostrzegła go w chwili. Pstryk. lecz nigdzie nie mogła wypatrzeć mężczyzny z kitką. Dała mu piętnaście metrów przewagi. Mężczyzna miał nadwagę. Lisbeth zdążyła jeszcze zapamiętać numer rejestracyjny. Lisbeth szybko stwierdziła. żeby go znaleźć. Minęły może ze trzy minuty. Oglądała afisze z czołówkami gazet. a ten kiwa głową. SVAVELSJO MC. kto jest dość często na haju. po czym ruszyła za nim. Oczy miał wytrzeszczone jak ktoś. Stanął na peronie w kierunku południowym . ale Lisbeth nie mogła °zróżnić motywu. że Bjurman szybko cofnął swoją. i dobrze zbudowany Wręcz wyjątkowo dobrze. ale mężczyzna nawet nie spojrzał w jej stronę. Na grzbiecie prawej dłoni widniał tatuaż. Musiała wejść do środka. Mężczyzna w dżinsowej kurtce ldwał co chwilę głową ale nie wyglądało na to. włosy związane w kitkę i jasny wąsik. ale wysiadł już przy Skanstull i udał się do Blombergs Kafe na Gótgatan. Lisbeth przeczytała napis.196 Był to nadzwyczaj rosły mężczyzna. Lisbeth przystanęła na zewnątrz. dżinsową kurtkę i wysokie buty na obcasie. Lisbeth pospiesznie zawróciła do Blombergs Kafe. podniosła wzrok i rozejrzała się po ulicy. Ubrany był w czarne dżinsy.i wsiadł do pociągu na Norsborg. jednak ogólnie rzecz biorąc. Z zadumą obserwowała mężczyznę. zbliżył się do białego volvo i otworzył drzwi. Na ręku miał też złotą bransoletę. e Mężczyzna jest bikersem. Lisbeth cofnęła się o kilka kroków. zanim zniknął za rogiem na następnym skrzyżowaniu. sprawiał wrażenie bardzo silnego. Gdy podali sobie dłonie. Siedział w głębi lokalu w towarzystwie mężczyzny ubranego podobnie jak on. Włączył silnik i ostrożnie wyjechał na ulicę. Co z ciebie za typ i co cię łączy z Bjurmanem? Lisbeth Salander szybko się oddaliła i stanęła przy wejściu do kiosku. Lisbeth zobaczyła. Dojechał do Slussen. Wycofała się. gdy blondyn wyszedł z Cafe Hedon i. jak blond olbrzym przysuwa się do Bjurmana i cicho wypowiada kilka słów. pociągłą twarz i potężny piwny brzuch. że któregoś dnia musi w końcu kupić mikrofon kierunkowy. że pod kurtką °si kamizelkę. ale stolik był już pusty. gdy otwierał drzwi do McDonalda. przesiadł się na zieloną linię na Farstę. palił ucky strike'i. . Tamten nosił kamizelkę na dżinsowej kurtce. co najmniej dwa me-wzrostu.dokąd Lisbeth i tak zmierzała . by brał czynny udział w rozmowie Lisbeth przypomniała sobie. NIE BYŁ TO DŁUGI SPACER.wystylizowane koło motocyklowe przypominające krzyż celtycki z toporem. ale domyśliła się. skręcił w lewo. nie rozglądając się. Poniżej widniało logo . Nie widziała jej dokładnie. Lisbeth zauważyła również. zauważyła. Minął odwróconą tyłem Lisbeth w odległości mniejszej niż trzydzieści centymetrów. 197 Blond olbrzym nic nie zamówił. Zdawał się coś tłurna-czyć. Miał łagodny wyraz twarzy i krótko obcięte blond włosy. Na Birger Jarlsgatan blond olbrzym od razu zszedł do metra i kupił bilet przy bramce. Po czterdziestu metrach skręcił i wszedł po schodach na Allhelgonagatan. Już po pięciu minutach blond olbrzym wstał i wyszedł z kawiarni. że szykuje się coś podejrzanego. z którym usiadł blond olbrzym.

\V skrzynce było tylko kilkanaście krótkich prywatnych maili do albo od jego znajomych. Wyłączyła komputer. Ulicą Svartensgatan doszła do Mosebacke i rozejrzała się uważnie. mogła stwierdzić. który nabyła w Counterspy Shop w londyńskim Mayfair. Miała poczucie. trzy tarty z bekonem. Technicznie rzecz biorąc. dwa bochenld chleba. Nigdy wcześniej nie słyszała o Ebbe Carlssonie. które wysyłał regularnie na wskazany przez nią adres mailowy Wszystko wyglądało całkiem normalnie. Nie odkryła zupełnie nic wartego zainteresowania. Jest śliski jak mórz. teraz Pieprzony Gnój Nils Bjurman.. Zaniedbała kontrolę Bjurmana. trzy mrożone zapiekanki rybne. Kolejne pół godziny poświęciła na sprawdzanie zawartości jego komputera. LISBETH ZATRZYMAŁA SIĘ w 7-Eleven i zrobiła tygodniowe zakupy: duże opakowanie Billy's Pan Pizza. ostrożnie odsunęła klapkę wrzutki na listy i włożyła przez nią niezwykle czuły mikrofon. Najpierw Pieprzony Kalle Blomkvist potem Zala. Był już środek marca. że jej wewnętrzny system ostrzegawczy przeszedł w stan najwyższej gotowości. a Bjurman nie zaczął jeszcze pracować nad bieżącym raportem. Włożyła jedną tarte z bekonem do mikrofalówki i napiła się mleka prosto z kartonu. że Bjurmana nadal kręciły poniżane kobiety w sadystycznej scenerii. Włączyła ekspres do kawy. Przystanęła pod jego mieszkaniem. Może z jednym odstępstwem. karton marlboro light i popołudniówki. ale w tym właśnie sklepie kupił on osławione urządzenia do podsłuchu. otworzyła jogram Asphyxia 1. zanim wstukała 198 kod do swojego mieszkania. mleko.Lisbeth wyszła z restauracji i niezdecydowana stała minutę na Gótgatan. gdzie mieszkał adwokat Nils Bjurman. jaką Lisbeth Salander usiłowała wokół siebie stworzyć. po czym ruszyła w kierunku północnym. O WPÓŁ DO TRZECIEJ tej samej nocy Lisbeth Salander otworzyła kluczem drzwi wejściowe do budynku przy Up-plandsgatan niedaleko Odenplan. pół kilograma żółtego sera. Na edycję każdego poświęcał przeciętnie cztery godziny i wysyłał go do Komisji Nadzoru Kuratorskiego dokładnie dwudziestego każdego miesiąca. ze Bjurman zazwyczaj tworzył je w pierwszych dniach miesiąca. Przeglądając właściwości poszczególnych raportów w Wordzie. usiadła we wnęce okiennej i otworzyła papierośnicę od Mimmi. Żadna z wiadomości nie miała z nią związku. Dokładnie odpowiadały kopiom. po czym usiadła przy komputerze. które pod koniec lat osiemdziesiątych spowodowały pospieszną dymisję . co oznaczało. Zaniedbanie? Opóźnienie? Zajęty czymś innym? Szykuje coś podejrzanego? Na czole Lisbeth Salander pojawiła sie zmarszczka. kilogram jabłek. Otworzyła folder z dokumentami dotyczącymi pełnionej przez niego funkcji opiekuna prawnego i uważnie przeczytała każdy miesięczny raport.3 i zalogowała się na kopii twardego dysku adwokata Nilsa Bjurmana. Znalazła nowy folder z twardą pornografią. że nie wolno mu się zadawać z kobietami. 199 Poczuła silny niepokój. Bjur-man zdawał się rzadko korzystać z poczty elektronicznej. kawa.. Zapaliła papierosa i popatrzyw ciemność. nie wykraczało to poza ustaloną przez Lisbeth zasadę. a razem z nim jakiś napakowany samiec powiązany z gangiem motocyklowym W ciągu tych kilku dni wiele spraw zakłóciło uporządkowaną codzienność.

Zapach w pokoju wskazywał. z których jeden wisiał na ścianie w pokoju dziennym na lewo od drzwi wejściowych. Zanim otworzyła je całkowiciei wyjęła z kieszeni paralizator. Przejrzała korespondencję adwokata dotyczącą bilansów jego prywatnych kont i zestawień finansowych. wstrzymując oddech. które po ciemku ostrożnie rozrzuciła na parkiecie. iż Zachował na pamiątkę ich obrączkę ślubną. Rozejrzała się po kuchni. Bezszelestnie włożyła klucz do zamka i uchyliła lekko drzwi. regularnego oddechu. więc Bjurman trzyma pod kluczem to. W końcu wyszła z sypialni. Postarzał się i sprawiał wrażenie zaniedbanego. że potrzebuje lepszego zabezpieczenia. Nie miała dla niego ani odrobiny współczucia. mały dyktafon Olympus. co uważa z& cenne. że to "ruona jego rodziców i że oboje już nie żyją. Lisbeth wiedziała. Najniższa szuflada biurka była zamknięta na klucz. 201 Tak. że coraz bardziej sporadycznie i niedbale kontroluje swoje sprawy. Zajęła się szafką z żaluzją. W oknie stała zapalona lampa. 200 VVeszła do środka. Usłyszała głuche pomrukiwanie lodówki i przenikliwe tykanie co najmniej dwóch zegarów. Założyła więc. Zdezorientowana Przywołała w pamięci jej zawartość. oprawny w skórę album na zdjęcia i pudełeczko z łańcuszkami. Raporty były . Zauważyła. Od razu wślizgnęła się do pokoju. Gdyby ktoś przemykał się przez salon. Udała się do salonu i stanęła w drzwiach gabinetu. która stała za biurkiem.szwedzkiego ministra sprawiedliwości. Co się stało. Rozpoczęła metodyczne przeszukiwanie szuflad. Podczas jej ostatniej wizyty mk wcześniej wszystkie dało się otworzyć. Wyciągnęła mikrofon i schowała go do wewnętrznej kieszeni skórzanej kurtki. lecz nie znalazła nic godnego uwagi. ale w tym samym momencie dojęło do niej chrapanie Bjurmana. Lisbeth umieściła słuchawkę na właściwym miejscu i podregulowała głośność. Usiadła za biurkiem Nilsa Bjurmana i położyła przed sobą paralizator w odpowiedniej odległości.jadła się do przedpokoju. Alkohol. tuż przy jego sypialni. zamknęła drzwi wejściowe i bezgłośnie . chrzęst okruchów ją ostrzeże. Bjurman? Boisz się ciemności? Stanęła przy łóżku i patrzyła na niego kilka minut. Stanęła . Lis-tath Salander zmarszczyła brwi. Nils Bjurman spał. strona po stronie. Zauważyła kieliszek na stoliku nocnym. glądała wszystko dokładnie. Sięgnęła do kieszeni i wyjęła garść pokruszonego chrupkiego pieczywa. Na sekundę błysnęła w jej oczach bezlitosna nienawiść. aby poradzić sobie z Bjurmanem. biżu-ter>ą i złotą obrączką. ale żadnych odgłosów ludzkiej aktywności. Przez piętnaście minut prze. Znów podkręciła głośność i nasłuchiwała. jednak nie znalazła nic interesującego. na której wygrawerowano napis Tilda lJacob Bjurman • 23 kwietnia 1951. Dopiero po minucie udało jej się rozróżnić słaby odgłos ciężkiego. Nie wzięła żadnej innej broni-Nie uważała. widząc światło. Słyszała wszelkie możliwe trzaski i szumy w mieszkaniu. Miała na sobie ciemne dżinsy i tenisówki z gumową podeszwą. ^yta. . że nie dbał o higienę osobistą. Schyliła się i powąchała. Znajdowały się tam aparat fotograficzny teleobiektyw. i wyję}a stamtąd dwa segregatory dokumentujące obowiązki Bjurma na jako jej opiekuna prawnego.

że Lisbeth Salander to grzeczna i porządna dziewczynka. lecz się powstrzymała. od dzieciństwa poczynając. z których wynikało. żeby Dag tak ciężko pracował nad jakimś tematem. że istnieją przesłanki by podczas przyszłorocznej kontroli podjąć dyskusję. jakie zgromadziła na temat Bjurmana niemal dwa lata wcześniej. „Millennium" było dobrym wyborem. . czy to właściwy moment. Jej wzr°k 202 ześlizgnął się po szafce z żaluzją i najniższej szufladzie ^Nie miała przy sobie wytrycha. czy jej ubezwłasnowolnienie rzeczywiście jest nadal uzasadnione. Słowa „konieczna opinia psychiatryczna" zostały podkreślone. sporządzone przez Komisję Nadzoru Kuratorskiego. że towarzystwo Blomkvista. Nie przy' chodził jej do głowy żaden naprawdę dobry powód. Podniosła się z krzesła i już miała zgasić lampę na biurku. Segregator zawierał również odręczne notatki. by przeprowadzić rozmowę o ogólnym stanie Lisbeth. Zastanawiała się.bez zarzutu i dawały do zrozumienia. Jednak zbiór uzupełniono o płaskie pudełko ze zdjęciem przedstawiającym colta 45 magnum. Berger i całej reszty miało na niego dobroczynny wpływ. że Bjurman postępuje zgodnie z jej instrukcjami. że z Bjurmanem skontaktowała się niejaka Ulri-ka von Liebenstaahl z Komisji Nadzoru Kuratorskiego. Nie była Pewna i nie zrobiła jeszcze testu ciążowego. że zamknięcie szuflady na klucz nie było czymś nienaturalnym. Dobiegł ją też stukot klawiatury iBooka. Rok wcześniej było tu podsumowanie jej rozwoju. ale nie mogła się doszukać bezpośredniego pretekstu. Według publicznego rejestru broni miał licencję na colta 45 magnum. MoZe trzymał dodatkową dokumentację gdzie indziej. Niechętnie doszła do wniosku. Nie podobało jej się to. Zajmował się strzelectwem i należał do klubu. Nigdy wcześniej nie widziała. MIA BERGMAN OBUDZIŁA SIĘ o wpół do siódmej. W szufladzie znalazła te same przedmioty co rok wcześniej. Na pierwszy rzut oka nie znajdowała nic. Lisbeth wydęła wargi. Cztery miesiące wcześniej Bjurman sformułował przypuszczenie. Okres spóźniał jej się trzy tygodnie. W myślach przebiegła dane. osłupiała ze zdumienia. Uśmiechnęła się. Było to elegancko ujęte i stanowiło pierwszy krok na drodze do uchylenia decyzji sądu. Teraz go brakowało. Zastanawiała się. Słyszała ściszone odgłosy telewizora w dużym pokoju i czuła zapach świeżo zaparzonej kawy. Zdawało się jednak. iż Lisbeth wydaje się tak racjonalną i kompetentną osobą. do czego można by się przyczepić. czy to już czas. że coś jest nie w porządku. Po czymś takim pracował dwa razy więcej. by go obudzić i skopać mu dupę. Lisbeth przygryzła dolną wargę. odłożyła segregatory na miejsce i rozejrzała się. Coraz częściej wracał do domu Przybity kiedy Blomkvist wytykał mu braki i roznosił w pył lego argumentację. Po co Bjurman miałby wyjmować materiały z bieżącej dokumentacji? Zmarszczyła brwi. Segregatory powinny zawierać więcej dokumentów. Wyglądało na to. by zakłócić )egt> skupienie. Znów wyjęła segregatory i przejrzawszy je jeszcze raz. więc wślizgnęła się z owrotem do sypialni Bjurmana i wydobyła klucze z jego marynarki wiszącej na drewnianym wieszaku. Zazwyczaj Dag niemożliwie zadzierał nosa i zdawało S1C.

Jeśli przedstawią konkretną ofertę. że powinieneś wrócić do łóżka i pomajstrować przy czym innym. spędzając sporo czasu przed komputerem. potem wstała i poszła do dużego pokoju owinięta prześcieradłem. Przeciągała się dziesięć minut. sporządziła wyciąg z działalności Svavel-. w związku \ obławą policyjną na jego siedzibę. Szefem . 204 Zebranie pewnych faktów było łatwe. I co odpowiedziałeś? . znajdującą się wówczas dawnym budynku szkolnym pod Sódertalje. zgodzę się. które czasem bywały jednak brutalne. ponieważ zaniepokojeni sąsiedzi donieśli o strzelaninie przed budynkiem. . Dag przełączył komputer na standby. 203 a może nawet poczeka. Lubisz go. Po chwili kiwnął głową. a dzisiaj jest sobota. gdy skończę ten projekt.Aha. Korzystając z Ar-hiwum Mediów.E. Zaangażowane w obławę znaczne siły policyjne przerwały mocno zakrapianą piwem imprezę. ale wciąż jeszcze nie ma siódmej. . Znów się uśmiechnęła i postano-nic nie mówić Dagowi. . Chciałem tylko trochę pomaj strować przy tekście. odsunęła kawałek prześcieradła. PRZEZ KILKA NASTĘPNYCH dni Lisbeth Salander robiła research. a resztę dorobię na własną rękę. Pytał. . Na taką samą umowę jak Henry Cortez i Lottie Karim. świętując obronę. .Był dla ciebie ostry? Dobrze ci tak.Dobra. Wszyscy pełnoprawni członkowie byli przy różnych okazjach karani za dość amatorskie przestępstwa. . PO raz pierwszy klub pojawił się pod nazwą Tal-S' Hog Riders w notce prasowej z 1991 roku. pytał. Dag podniósł wzrok .Nie ma jeszcze siódmej .na początku lat osiemdziesiątych z nieistniejącego już oddziału Vasterbotten I 20.Niedługo skończy trzydziestkę. .Ze nie wiem. Poszuki wania prowadziły ją w wielu różnych kierunkach. co? Dag Svensson odchylił się na oparcie sofy i popatrzył Mii w oczy. Akcję zorganizowano.Sądzę. Dostałbym swoje biurko i stałą pensję z „Millennium". Uśmiechając się do niego.Blomkvist znów się stawia. Doktor Bergman. ..„Millennium" to niezłe miejsce pracy.powiedziała. Chciałbym mieć coś stabilnego.. a ona zasiądzie na przyjęciu.e. wtedy gdy po mnie przyjechałaś. W grupie wyróżniały się dwie osoby. skradzionego . . co zamierzam robić. a ona san13 nie zawsze miała jasność. tam.Chcesz tego? .jak się później okazało . czy byłbym zainteresowany pracą na pół etatu. .Micke badał teren. Jako wolny strzelec snułem się tu i tam przez tyle lat. dopóki sama nie będzie pewna. Za niecały miesiąc ma 0r. Rozmawiałem z Mikaelem w Kvarnen. Według śledztwa przeprowadzonego przez pewną popo-łudniówkę Svavelsjó MC miał sześciu albo siedmiu członków i kilkunastu hangarounds. czego tak naprawdę szuka. aż on skończy swoją książkę. która zamieniła się w zawody strzeleckie przy użyciu karabinu AK4.„Millennium". Kiwnął głową.

niejaki Sonny Nieminen. Nieminen miał twarz jak z obrazka. Lisbeth zamówiła zdjęcia paszportowe Nieminena i Luf dina do wglądu. PRZEZ REJESTR POJAZDÓW Lisbeth wytropiła właściciela białego volvo. W ciągu kolejnych dziesięciu lat Sonny Nje. Swoją karierę rozpoczął szesnastolatek. opisany w internetowym wydaniu dziennika „Aftonbladet" w związku z obławą policji na siedzibę klubu w 2001 roku. którym odjechał blond olbrzym. z którym blond olbrzym spotkał się w Blombc1?8 206 Kafé jak° Lundina.gdzie nie wymieniono go z nazwiska. a mężczyznę czekającego w McDonaldsie jako Nieminena. który to klub nosił obecnie nazwę Svavelsjó MC. a niedługo po tym awansował na prezydenta Talje Hog Pdders. uwolniono go w 1995 roku. za co Lundin dostał osiemnaście miesięcy. jednak przedstawiono jego przeszłość tak dokładnie. W sposób dla Lisbeth Salander niepojęty skazywano go na dozór kuratorski. między innymi z ciężkim pobiciem. Bez żadnych trudności zidentyfikoW mężczyznę. Potem Nieminen w jakiś cudowny sposób unikał kolejnych zatrzymań. iz nietrudno było rozszyfrować. raz za rozbój po dwa razy za groźby karalne i przestępstwa narkotykowa za wymuszenie oraz za użycie przemocy wobec urzędnika Na swoim koncie miał również dwa lżejsze przestępstwa związane z nielegalnym posiadaniem broni i jedno poważne Do tego prowadzenie w stanie nietrzeźwości i co najmniej sześć przypadków pobicia. w 1989 roku. aż nagle. o kogo chodziło . Magge Lundin wygląda^ j kompletny idiota. która zakończyła się zabójstwem i sześcioletnim wyrokiem. W 1996 roku został zatrzymany za udział w napadzie zbrojnym na konwój pieniędzy. Według pewnego artykułu prasowego z 2001 roku . Lisbeth wykręciła numer. lat Co Zle^c* siedem. minen był skazywany pięć razy za kradzież. Wyszedł po kilku miesiącach i trzymał się w ryzach do października 1990 roku. Sam w nim nie uczestniczył ale zaopatrzył trzech młodych mężczyzn w broń.kradzież zasądzono 205 mu opiekę oraz dozór kuratorski zgodnie z prawem o porno cy społecznej. któremu w rejestrze karnym poświęcono jak mn'e' dwadzieścia trzy akapity.według wydziału do spraw Przestępczości zorganizowanej .Svavelsjó MC był niejaki Carl-Magnus „Magge" Lundin. Wtedy nastąpił drugi z jego dłuższych pobytów w więzieniu. Skazano go na cztery lata i wypusz czono w 1999 roku. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych skazywano Lundina pięć razy. c'em^ kręcone włosy i groźne oczy. Jeden wyrok był związany z poważną przestępczością. dostał wyrok dziesięciu miesięcy więzienia za ciężkie pobicie i napad rabunkowy. Numerem dwa w grupie był . kiedy to za pobicie i . która służyła do napadu. W trzech procesach chodziło o kradzieże. W 1995 roku Nieminen wyszedł znów na wolność. paserstwo i drobne przestępstwa narkotykowe. Okazała się nim wypożyczalnia Auto-Expert z Eskilstuny. .był podejrzą ny o współudział w zabójstwie co najmniej jednego czło konkurencyjnego gangu motocyklowego. grzywnę oraz wielokrotnie na miesiąc albo dwa pozbawienia wolności. gdy będąc w knajpie w Sódertalje. a w słuchawce odezwał się niejaki Refik Alba z owej firmy. wdał się w bijatykę. tym razem jako najbliższy przyjaciel Magge Lundina.

a skończywszy na kompozytorze z Ar-y^yNie znalazła tego. jak i komentarzy na portalach dyskusyjnych różnych organizacji kobiecych. Niektóre feministki uznały wnioski Bergman za istotne. Sfrustrowana dowlokła się wreszcie do sypialni i przespa-la dwanaście godzin. jeśli nie ma doniesienia. pracoW 208 . 207 Próbowała z nazwiskiem Zalachenko. Wczoraj jakiś sukinsyn potrącił mojego psa i uciekł. ale też nie znalaz}a nic interesującego. chcę to załatwić polubownie. a przy jednym z nich znalazła jego zdjęcie. Pomijając fakt. Ale przecież nie powiedziała jej dotąd. zamiast umożliwiać załatwianie spraw polubownie. że to ten sam mężczyzna. lecz nie otrzymała nazwiska blond olbrzyma. którego szukała. . że redakcyjny komputer Mikaela nie zawiera niczego przydatnego. Trafiła na setki osób o nazwisku Zala . Z dwoma prze-nvam' ria Billy's Pan Pizza Lisbeth Salander spędziła większą ^eść doby przed komputerem. Znalazła też wiele tekstów o Mii Bergman albo jej autorstwa. z kolei inne krytykowały ją za rozpowszechnianie „mieszczańskich mrzonek".Nie. Gdy się obudziła. że samochód był od was. żeby Mimmi była przy niej. przyniosła kawę i kanapki i zjadła śniadanie w wannie. wytarła się i założyła szlafrok.Tylko tyle? Chcę nazwisko tego sukinsyna. komputer na biurku Mikaela Blomkvista w redakcji „Millennium ¦ Z doświadczenia wiedziała. Bez większego zdziwienia stwierdziła. Przez wyszukiwarkę Google szybko sporządziła krótkie zestawienie tego. Z tego powodu napisano zarówno sporo wstępniaków.począwszy od Kiego sportowca.Przykro mi. Przekonywała go jeszcze kilka minut. Podała numery. żeby zażądać odszkodowania. Z nazwiskami Dag Svensson i Mia Bergman lepiej jej poszło. Włączyła ekspres do kawy i przygotowała kąpiel w jacuzzi. . Znów włączyła komputer. którego widziała w towarzystwie Mikaela Blomkvista w Kvarnen kilka dni wcześniej. Białe volvo. Mia Bergman sama zamieściła ich wiele. Z ich wypowiedzi nie wynikało jednak. że mu przykro i że niestety nic nie może w tej kwestii zrobić. Nagle zapragnęła. Nazwisko zyskało twarz i odwrotnie. gdzie mieszka. . że czasem wykorzystywał go do surfowania po internecie. na czym dokładnie owe mrzonki miałyby polegać Około drugiej po południu Lisbeth otworzyła Asphyxie 1 •* lecz zamiast MikBlom/laptop wybrała MikBlom/office. Refik Alba znów stwierdził. ale nie mogę podawać nazwisk klientów.Przykro mi. . Barwa głosu Lisbeth Salander stała się ciemniejsza. Ściągnęła kilka artykułów Daga. co oboje robili w ciągu minionych lat. NAZWISKO ZALA to kolejna ślepa uliczka. była jedenasta przed południem. Numery rejestracyjne wskazują. Jej jedynym towarzyszem y a Półtoralitrowa butelka coca-coli. Lisbeth Salander czytała uważnie. by zmuszać ludzi do składania doniesień na jej klientów. czy do dobrych obyczajów firmy należy praktyka.. Dolała płynu do kąpieli. Zapytała.Zgłosiła pani sprawę na policję? . Kilka lat wcześniej zwróciła uwagę raportem o nierównym traktowaniu kobiet i mężczyzn w sądach. Około dwunastej wyszła z wanny.Nazywam się Gunilla Hansson.

Wszystkie gangi mogły wyciągnąć razem dobre p0{ miliona koron czystego zysku na miesiąc.jak zagwarantować regularne dostawy z Estonii do Szwecji? To było sedno sprawy. Znalazła folder opatrzony zwięzłą nazwą <Zala>. Szybko znalazła potrzebną informację z hasłem do wewnętrznej sieci „Millennium". co oznaczało. Stał na polu niedaleko Jarny. Aby dostać się do innych komputerów. rozprostował kości i wysikał się na poboczu. ponieważ wszystko. co zinterpretowała tak. to ciągłe improwizacje i tymczasowe rozwiązania. gwiaździsta noc. znalazł partnerów. ale nie zauważyła śladów jakiejkolwiek aktywności. Odczekała dziesięć minut. być może korzystał z niego. Źródło metam-fetaminy znajdowało się niecałe czterysta kilometrów od Sztokholmu. a potem zain-^sować pięćdziesiąt procent zysku. W ciągu kolejnej godziny Lis-beth Salander włamywała się do każdego komputera po kolei i ściągała pocztę elektroniczną Eriki Berger. W ciągu kilku lat stworzył sprawnie działającą siatkę kontaktów. według informacji systemowych starszego Macintosha PowerPC z twardym dyskiem o pojemności zaledwie 750 megabajtów. dostarczyć do Magge Lundina. BLOND OLBRZYM BYŁ niezadowolony i nie czuł się zbyt raźnie. Blond olbrzym był dumny ze swoich zdolności organizacyjnych. co udało im się osiągnąć po wielu latach wysiłków. W końcu trafiła na komputer Daga Svensona. Otworzył drzwi. wynegocjował układy i dopilnował. Cała reszta to kwestia logistyki . po czym zajął się czymś innym albo używał laptopa.dwie pozostałe przeprowadzano w okolicy Góteborga i Malmó. krót-Przechować. surfując po internecie. Był to również niezły zarobek za kilka S°dzin prawdziwej roboty przywieźć towar od kuriera. Christera Malma i nieznanej jej pracownicy „Millennium" o nazwisku Malin Eriksson. że Dag Svensson w tym momencie siedzi w redakcji. czyli zalegający w redakcji złom. Miała szczęście.jemal wyłącznie na swoim iBooku. również sam oryginał MikBlom/office musiał być włączony i zalogowany w wewnętrznej sieci. Chłodna. że zjechał na pobocze zaparkował i wyłączył silnik. które pielęgnował. z dużym prawdopodobieństwem używany jedynie do pisania. Był włączony. Trzeba to zrobić ostrożnie. nie wystarczyło wejść na kopię twardego dysku na serwerze w Holandii. posługując się w wyważonych proporcjach batem i marchewką. a jednocześnie najsłabsze ogniwo. Mikael Blomkvist najwyraźniej siedział przy komputerze w redakcji. Kłopot stanowiły coraz częstsze w ostatnim czasie wpadki. Ściągnęła jego pocztę i przeszukała twardy dysk. by dostawy trafiały w odpowiednie miejsca. . że Mikael włączył komputer po przyjściu do pracy.jak przetransportować chodliwy towar z punktu A do punktu B. Właśnie odebrał dwieście trzy tysiące koron w gotówce' co stanowiło nieoczekiwanie dużą zapłatę za owe trzy ki-gramy metamfetaminy jakie dostarczył Magge Lundinowi P°d koniec stycznia. Bez wątpienia Svavelsjó mogło wypracować miesięczny obrót tej wysokości. To on wykonał czarną robotę. Popyt na szwedzkim rynku był bezdyskusyjnie duży. Mimo to czuł się tak niewyraźnie. czyli mówiąc dokładniej z biura w tallińskiej piwnicy do sztokholmskiego portu Frihamnen? Wciąż powracający problem . 209 a grupa Lundina dokonywała jednej z trzech takich opera. Nie spał od ponad trzydziestu godzin i był półprzytomny. Za to miał uprawnienia administratora dla całej redakcji. cji . Konflikt był niemal nierozwiązywalny.

Westchnął. Blond olbrzym musiał ingerować i wymierzyć karę. którzy mogli okazać się policjantami z wydzia'u narkotykowego albo rosyjską mafią. której reguły działania blond k rzyrri w najlepszym razie uważał za niejasne. co przynoszą zysku. że coraz trudniej ogarnąć całą tę działalność. Każdy chętnie skorzy-druo 2 dziwki . a ta osoba nadal ma na ubraniu krew. Nikt nie będzie za bardzo węszył. Była po prostu zbyt skomplikowana. te ich wytapetowane twarze i przeraźliwe pijackie śmiechy. Handel bronią był w pewnej mierze uzasadniony. Stanowiły zasoby ludzkie. Jeśli policji uda się po kilku godzinach zatrzymać osobę podejrzaną. skutkiem będzie oczywiście wyrok skazujący i kilka lat więzienia albo terapii w jakimś obskurnym zakładzie.miały pewne uzasadnienie. 211 Nawet śmierć dziwki niekoniecznie musi odbić się echem w życiu politycznym. biorąc pod uwagę ryzyko. A w kwestii zasobów . które tyle samo kosztują. Nie podobały mu się dziwki. Pojedyncze przypadki szpiegostwa przemysłowego czy szmuglowania na Wschód komponentów elektronicznych .dobry i sensowny zysk bez ryzyka. Nie podobał mu się jednak ten biznes. a właściwie tylko komplikacja. bez kłopotliwych wyjazdów po towar czy niepewnych negocjac)1 z ludźmi. Dziwki to niewielkie pieniądze. Bat był potrzebny. a co gorsza dmuchiM 210 mu wszystko. Mało brakowało. gdy . że z punktu widzenia odpowiedzialności sta n'ema' me stanowił ryzyka. by trafiła do niego dostawa. jaką otrzymywali podwykonawcy w rodzaju Magge Lundina . wsypałby całe Svavelsjó MC. Lundin wiedział. jeśli dało się zidentyfikować różne niebezpieczeństwa i ich uniknąć. Czuł. Zaletą seksnesu było to. którzy zamierzali obrabować kiosk w sąsiedztwie. to blond olbrzym wiedział z doświadczenia że policja wkrótce zajmie się ważniejszymi sprawami. Dziwki były nieczyste.coraz częściej w ostatnim czasie pojawiały się komplikacje.Marchewką była zachęta. Metamfetamina to wspaniałe. pieprzony glina i jeden czy żeb^1 Par'amentarzysta.nawet jeśli rynek skurczył się dramatycznie w ostatnich latach . Zapalił papierosa i rozprostował kości. 3y ukrócić ten proceder. co jednak mogło w każdej chwili wywołać obłudną pisaninę prasie i debaty w owej dziwacznej instytucji politycznej Z^""ei w Szwecji Riksdagiem. I tak. że blond olbrzym dostarcza towar a potem inkasuje swoje pięćdziesiąt procent. Magge Lundin nie mu siał nawet kiwnąć palcem. dyskretne i łatwe w obsłudze źródło dochodu duży zysk i stosunkowo małe ryzyko. po prostu nie opłacało się dostarczać dwóch sztuk broni za kilka tysięcy jakimś durnym smarkaczom. Za to sprowadzania dziwek z krajów bałtyckich w ogóle nie dało się obronić z finansowego punktu widzenia. sędzia. Był w tym dobry. a gadatliwy diler który dowiedział się stanowczo za dużo o sieci dystrybucji. System działał bez zarzutu.prokurator. Gdy jednak w ciągu czterdziestu ośmiu godzin nie znajdzie się żaden podejrzany.

Istota poruszała się wolno. Przede wszystkim nie podobały mu się takie zlecenia jak to na Lisbeth Salander. Nie podobał mu się adwokat Bjurman i nie mógł pojąc dlaczego postanowiono pójść mu na rękę. Jedno było jasne. LISBETH SALANDER poświęciła całą noc. Gdy była już na tyle blisko. Szarpnął drzwi i zaczął niezdarnie manipulować kluczykami. Ponad minutę stał tak niemal sparaliżowany. Blond olbrzym przełożył bieg i ruszył z piskiem opon. że może się wycofać albo wygadać policji czy dziennikarzom.ludzkich zawsze istniało ryzyko. Zarówno Svensson. odwrócił się na pięcie i rzucił biegiem do samochodu. jaki Dag Svensson i redakcja „Millennium" Przygotowali na temat traffickingu. że pozostaną w ukryciu. Dopiero po kilku kilometrach blond olbrzym przestał się trząść. z kopiami do Mikaela Blomkvista i Eriki Berger. Ale odwiózł ich na prom do Estonii i czekał cierpliwie. gapiąc się jak zaklęty na powolne. jak przebiegają konfrontacje. Powodem urlopu było to. 213 że mają problemy ze znalezieniem pewnego czekisty Lis beth zinterpretowała to tak. uruchomi się łańcuszek prokuratorów i policjantów albo zrobi się piekielny hałas w tym przeklętym parlamencie. że jakiejś dziwo odbije i wmówi taka sobie. Podniósł wzrok. gdy w końcu uruchomił silnik i włączył długie światła. Istota była już na drodze. lecz uparte podchody postaci. lecz nie zdołała dosięgnąć samochodu. Jednak sprawa była już w toku. by przestudiować research. Seksbiznes to kłopoty Bracia Atho i Harry Ranta to typowy przykład takich kłopotów. aż wsiądą na pokład. rozejrzał się po ciemnym polu i rzucił peta do rowu. Rozkaz został wydany. A jeśli na jaw wyjdzie zbyt wiele. że jakiś pieprzony dziennikarz zaczął węszyć w ich interesach. 212 Wcale nie podobała mu się ta sytuacja. odpowiedział zwięźle. Blond olbrzym znów westchnął. Tym samym on będzie zmuszony ingerować i wymierzyć karę. Mijając postać. robiąc krótkie przerwy. póki sprawa nie przycichnie. Nienawidził tej postaci na polu. nawet jeśli opierał się on tylko na tajemniczych fragmentach. Nie stanowiła żadnego zysku. jak i . że jedna z osób ujawnianych w reportażu pracuje w służbach specjalnych. że mógł dostrzec jej oczy połyskujące w ciemności. które złożyła w całość. Najchętniej obwiązałby ich łańcuchem i wrzucił do morza. zdecydowano więc. Miał złe przeczucia. zlecenie przydzielono Svavelsjó MC. jak rzuca się do ataku. Erika Berger wysłała do Mikaela Blomkvista maila z py-^riiem. To potwór z podziemi. Dwa bezużyteczne pasożyty. Miała kolec jadowy jak skorpion. Jego panika wzmagała się aż do momentu. Po pewnym czasie miała dość dobry ogląd tej sprawy. była zupełnie bez wartości. Nagle kącikiem oka dostrzegł jakiś ruch i zamarł. czytali pocztę elektroniczną. Jeśli o niego chodzi. Skoncentrował wzrok. Blond olbrzym nagle poczuł na czole krople zimnego potu. które dowiedziały się stanowczo za dużo o całym procederze. więc mógł wreszcie rozróżnić szczegóły w świetle reflektorów. widział. Wyglądała niczym ogromna płaszczka. Istota nie pochodziła z tego świata. czy komuś z zewnątrz. Poza bladym sierpem księżyca nie było innego źródła światła. Malin EriksSOri przesłała Dagowi Svenssonowi podsumowanie swojego dodatkowego researchu. ale i tak zdołał rozróżnić zarys czarnej postaci skradającej się ku niemu jakieś trzydzieści metrów od drogi.

Drugi dokument. w ogóle spotkał Zalę. Natomiast trzeci. uważnie przeczytała fragment rozprawy zawierający wywiad z prostytutką. że dziennika^ Per-Ake Sandstróm to jeden z klientów. Mikaej i Dag wymieniali maile kilka razy na dobę. wobec Iriny P użyto tak niezwykle brutalnej przemocy.Blomkvist przesłali w odpowiedzi komentarze i propozycje uzupełnień. co Dag Svensson zdołał sprawdzić. a wymiana danych odbywa się poza oficjalnym kanałem. a wskazywało ono. którzy wykorzystyW 214 . był znacznie krótszy. Załatwiał również interesy dla seksmafii w zamian za narko-ki albo seks. Nazwisko Zala nie padło ani w dokumencie [Sandstróm]. by ktokolwiek. nazwisko a po raz pierwszy pojawiło się w związku z napadem na ^wój pieniędzy w miejscowości Orkełjunga w 1996 roku. mogła również stwierdzić. Najdłuższy z tekstów. sto dwadzieścia osiem kilobajtów. jednak różni informatorzy określali go jako Jugosłowianina. Svensson relacjonował też konfrontację. szwedzki biznesmen odwiedził burdel w Tallinie. w których oburzeniem potępiał sekshandel i ujawnił między innymi. Polaka albo ewentualnie Czecha.jedynie trzy dokumenty Word. Był zwięzły i skomponowany w punktach. Z treści wynikało. Chwilę to trwało. ukracm trzy i miliona koron. przy użyciu prywatnego maila. Zawierał to samo podsumowanie. że Gulbrandsen musi być policjantem. że to Zala może być odpowiedzialny za zabójstwo Iriny P Z materiałów nie wynikało. z kim Dag Svensson rozmawiał. jeWCzynę sprowadzoną z któregoś z krajów nadbałtyckich. który korzystał z adresu na Yahoo. że kontaktował się on z pewnym Gulbrandsenem. że Sandstróm. Chodziło o kobietę o imieniu Tamara. jakich doznała. Svensson dokładnie przedyskutował kwestię Zali z informatorem G (Gulbrandsen?) i przedstawił teorię. Nazwisko to przewijało się tak często. Założywszy. musiał istnieć jakiś związek. mogło spowodować śmierć. jednak wygłupili . jako wolny strzelec napisał również sporo artykułów do pewnego dziennika. Folder nazwany <Zala> miał frustrująco niewielką zawartość . ani w dokumencie [Irina P]. nosił nazwę [Irina P] i stanowił częściowy opis życia jakiejś prostytutki. Tak więc musiał on być informatorem. że nikt nie wie. a zarazem ostatni dokument nosił właśnie nazwę [Zala]. co informator G sądzi o tej teorii. ze pewien. si US'e. niepodany z nazwiska. Wszystkie dane pochodziły z drugiej ręki. że skoro oba znajdowały się w folderze <Zala>. a nie tego. Lisbeth zaintrygował fakt. jaką przeprowadził z dziennikarzem o nazwisku Per-Ake Sandstróm. kim jest Zala. Czytając pocztę Svenssona. którym Gulbrandsen posługuje się w policji. zanim zrozumiała. Jak zrozumiała. Lisbeth z uwagą przeczytała sporządzone przez Daga Svenssona podsumowanie protokołu obdukcji. które Svenssofl przesłał do Blomkvista. bronią albo prostytucją. że policja zaczęła zadawać pytania i starała się ustalić. że kobieta nie żyje. 2 tego. że każde z trzech obrażeń. Zdawało się. poza rodukcją biuletynów firmowych. nie wyglądało na to. o nazwie [Sandstróm]. lecz Lisbeth doszła do wniosku. Według Daga Svenssona nazwisko Zala od połowy lat dziewięćdziesiątych pojawiło się w dziewięciu śledztwach związanych z narkotykami. że Irina P i Tamara to ta sama osoba. Lisbeth rozpoznała w tekście sformułowanie będące dokładnym cytatem z rozprawy Mii Bergman. jednak Zala rok wcześniej był jednym z tematów spotkania specjalnej grupy dochodzeniowej do spraw przestępczości zorganizowanej. czy Zala w ogóle istnieje.

o czym mówili. Ta zawiła sprawa objęła tym samym osiem osób. Birger Nordman. że musi wytropić Zalę. a skutkiem tego (jak podejrzewał informator Daga Svenssona) dwa lata później znaleziono Birgera Nordmana w varmlandzkiej piask ni. zwróci! na siebie uwagę. W ciągu kolejnego tygodnia aresztowano jeszcze trzy osoby podejrzane o współudział. Dag domyślił się. Kobieta. iż broni użytej podczas napadu dostarczył Nieminen. jak i groźnymi organizacjami tępogłowych nazistów w rodzaju Szwedzkiego Ruchu Oporu. Proces okazał się więc dla prokuratora łatwym zwycięstwem. jak zniknął. że Nordman został zamordowany na jego zlecenie. paląc w zamyśleniu jednego papierosa za drugim. który według danych policji dostarczy} broń użytą podczas napadu. a w dalszej kolejności zarówno z gangami motocyklowymi. nazistowską organizacją więzienną. po tym. wiążąc się z Bractwem Aryjskim. że policja już po upływie doby mogła 215 zidentyfikować i zatrzymać członków gangu. . mówili sobie „cześć". która woli pozostawać w cieniu-Ponieważ nikt o nazwisku Zala nie figurował w ewidenc)1 ludności. Około czwartej nad ranem Lisbeth Salander zamknęła swojego PowerBooka. jakich w trakcie przesłuchań udzielił nieżyjący już Birger Nordman. Według Daga Svenssona Sandstróm rozmawiał raz przez telefon z osobą o takim nazwisku. który z kolei dostał ją od nieznanego mu Jugosłowianina o nazwisku „Sala • Dag Svensson wyciągnął wniosek. wyszedłszy na przepustkę z więzienia. Nieminena uznano jednak za niezwykle niebezpiecznego i bezwzględnego. Lisbeth Salander interesowało jednak coś zupełnie innego. na tydzień przed Wielkanocą. z których siedem uporczywie odmawiało zeznań. Siedząc w pace. Musiała podjąć pewne strategiczne decyzje oraz przeanalizować konsekwencje. Usiadłszy we wnęce okiennej. Kiedyś Mikael pomógł jej w zbieraniu materiałów do książki. obecnie mężatka. złamał się i rozgadał na przesłuchaniach. było stwierdzenie. że to przydomek albo falszyWe nazwisko jakiegoś niezwykle przebiegłego łotra. lecz brakowało na to dowodów. iż Sonny Nieminen był szefem gangu. Jedną z informacji. Był to zawodowy przestępca należący do Svavelsjó bĄc Sonny Nieminen. lecz pracowała w mediach i zawsze. Tylko dziewiętnastoletni chłopak. co było powodem zaproszenia. jakich nikarz Sandstróm dostarczył na temat Zali. Właśnie ukończyła książkę. którą pisała przez ostatnie dziesięć lat i która traktowała o czymś tak wydumanym jak sytuacja kobiet w massmediach. W SOBOTNI WIECZÓR. 216 Ostatni punkt zawierał krótki przegląd informacji. Po kolejny dwudziestu czterech godzinach złapano jeszcze jedną o bę. > twem Wolfpack. nawet w najmniejszym stopniu nie była zainteresowana intymnymi kontaktami z Mikaelem Blomkvistem.tak idiotycznie. która miała z kolei powiązania z Br. Nie było ^Z o zbyt wiele. Według informatora G policja podejrzewała. Dla odmiany przyjął zaproszenie na przyjęcie. że to jakaś szycha w świecie przestępczym. Mikael Blomkvist odwiedził swoją dawną dziewczynę na Slipgatan przy Hornstull. Dwie godziny siedziała bez ruchu. Podejrzewano również. by raz na zawsze załatwić z nim porachunki. Zdała sobie również sprawę. spoglądają na Saltsjón. za co został później skazany na cztery lata pozbawienia wolności. gdy gdzieś się przypadkiem spotykali. Z notatek nie wynikało jednak.

Miał włosy związane w kitkę. Trudno było pomylić tę wychudzoną sy wetkę. że przestanie przychodzić na Lundagatan w daremnej nadziei. Program informacyjny „Rapport" i inne media.8 szwedzkiego prawa każdy pracodawca zatrudniający więcej uPrawSi?Ć °SÓb musi co roku sporządzać raport na temat stanu równo-pj. które w ten czy inny sposób pomogły w powstaniu książki.mężczyzna. Redaktor działu zagranicznego mężczyzna. naprzeciwko jej bramy. a potem każdy w swoją stronę. po czym Wskazać ilu jest mężczyzn. Natychmiast zidentyfikowała go jako trzydziestosześcioletniego Carla-Magnusa „Magge" Lundina . i tak dalej. LISBETH SALANDER już wkładała kluczyk do drzwi swojej bordowej hondy. Poza tym nikt w towarzystwie zbyt śmiało nie żonglował faktami z ife-ry Wennerstróma. w rodzaju Christiny Jutterstróm czy Amelii Adamo. Mężczyzna zbliżał się do niej ukosem od tyłu. jak niedorzeczne są jeg° nadzieje. co momentalnie przywołało wspomnienia. Przez ułamek sekundy chciał podejść i zadzwonić do jej drzwi. . 217 żenujący. Kierownik redakcji . najczęściej jako wyjątek. iż Lisbeth Salander znów pojawi się na horyzoncie. żeby ją zawołać. a gośćmi osoby. Podążyli razem do LUngolmsgatan. których rzadko spotykał. by nagle miała się pojawić. Przyjęcie było prywatne. Redaktor naczelny . tak więc większość gości wyruszyła do domu dopiero około drugiej nad ranem w niedzielę.Mikael miał mianowicie zbadać prostą kwestię..mężczyzna. która odsunęła się od jednego z samochodów stojących wzdłuż chodnika. Dotarł strategii na rzecz równouprawnienia". aż wreszcie w tej wyij czance pojawiała się pierwsza kobieta. Nagle zobaczył postać. Mikael dotrzymał złożonej w grudniu obietnicy. ale głos uwiązł mu w gardle. zanim podszedł. z dobrym jedzeniem i rozmowami na luzie. lecz zdał sobie sprawę. Mikael otworzył usta. a kątem oka dostrzegła ruch. Efekt był * w ^ . postanowił przespacerować się do domu. ale wielu spośród gości okazało się jego starymi znajomymi. jakimi chwaliły się szwedzka agencja prasowa TT.mężczy zna. tłum. odwróciła się sekundę wcześniej. a jeszcze mniej prawdopodobne wydawało się.). a jego serce zaczęło bic dwa razy szybciej. dziennik „Dagens Nyheter". zamiast czekać na następny. Szedł Hógalidsgatan aż do kościoła i skręcił w Lundagatan. Mikael zamierzał wcześnie wrócić do domu. Lisbeth Salander właśnie wyszła na ulicę i oddal' 218 w przeciwnym kierunku. Wieczór miał rozrywkowy charakter. by znów chciała z nim rozmawiać Wreszcie wzruszył ramionami i poszedł w kierunku Zif' kensdamm. Jednak tej nocy zatrzymał się po drugiej stronie ulicy. gdy usłyszała jakiś dźwięk. ponieważ jednak było ciepło. Zanim Mikael zdążył dojść do przystanku. Dyrektor wykonawczy . nienia w miejscu pracy oraz strategii mających na celu zwalczanie lawów dyskryminacji płciowej (przyp. usłyszał jakiś odgłos. Mężczyzna wyłonił się za plecami Lisbeth. a ile kobiet na stanowiskach etowniczych wyższych niż sekretarz redakcji. Przewodni czący zarządu mężczyzna. Przyjęcie przeciągnęło się. Mikael opisałby go jako wysokiego i z wyraźnie wystającym brzuchem. Odwrócił się. Zdążył przejść prawie sześćdziesiąt metrów. Stanęła przy zaparkowanym samochodzie. zobaczył mijający go autobus nocny..

Mikael nie był na to przygotowany. że spod domu Lisbeth odjeżdża dodge van. gotowa do walki albo ucieczki. Tablice rejestracyjne były nieczytelne w ciemności. Wyglądał jak wóz l°Wy w pogoni za samochodem zabawką. zauważył jednocześnie. Dogonił go u szczytn 220 chodów. biegła . lecz kamień zyskał znaczną prędkość i rozerwał skórę na jego twarzy. ten odwrócił się i wymierzył mu w twarz potężny cios z bekhendu. GDY MIKAEL ZACZĄŁ BIEC w stronę schodów. jak Lisbeth Salander uderza pięścią. Gdy Mikael stał jak sparaliżowany z otwartymi ustami. Na górze obejrzała się przez ramię i zobaczyła. ruchem zwinnym jak jaszczurka rozcięła mu głęboko policzek. że mężczyzna właśnie wchodzi na schody. zmierzając w kierunku Zinkensdamm-Przez szybę mignęła twarz kierowcy. GDY MĘŻCZYZNA ZNIKNĄŁ na szczycie schodów. Oceniła.raci grunt. Zdołał się zatrzymać. . Po chwili zniknęła. LISBETH USŁYSZAŁA stłumione wołanie Mikaela i niemal przystanęła. Co jest do cholery? Zmieniła kierunek i wychyliła się zza poręczy przy schodach. gdzie Zarząd Dróg rozkopał ulicę. Zwalił się ze schodów głową w dół. a mężczyzna chwycił tylko powietrze. Gdy Mikael dotarł do niego. a on sam spada tyłem ze schodów. 219 Pokonując po dwa stopnie naraz. " stnik nagle ożył i ruszył za Lisbeth. Użyła kluczyków jak kastetu i nie wahając się ani przez ułamek sekundy. Pojazd zjechał z chodnika i minął Mikaela. Jest szybszy. Zobaczyła Mikaela trzy metry niżej. zaparkowany przy jej bordowej hondzie. nieco dalej na ulicy. Mikael niezdecydowany zerknął w kierunku samochodu-ale biegł dalej za prześladowcą Lisbeth. że rzuciła coś w jego kierunku. że . Omal się nie przewróciła lecz w ostatniej chwili dostrzegła porozrzucane trójkąty ostrzegawcze i hałdy piasku w miejscu. Zawahała się na ułamek sekundy i znów przyspieszyła biegu. Gdy Magge Lundin prawie dotarł na górę. żeby się odpierdolił. od nasady nosa do ucha. Dogoni mnie. Lisbeth znów znalazła się w zasięgu jego wzroku. do jasnej cholery? Obejrzała się przez ramię i zobaczyła. chwytając się poręczy. padła na ziemię i prześlizgnęła się między kołami samochodu. Przebiegłszy przez połowę podwórka. Nie był to dobry rzut. świat przewraca się do góry nogami. Ponad maską samochodu po-wyciła spojrzenie napastnika i natychmiast wybrała drugą ożliwość. że waży dobre sto dwadzieścia kilogramów i jest agresywny. Mężczyzna stał odwrócony tyłem i rozglądał się dookoła. Lisbeth usłyszała głos Mikaela Blomkvista. Mężczyzna poczuł.Uz ulicą Lundagatan w kierunku kościoła Hógalid. Szybki jest. Lisbeth przeskoczyć po schodach na położoną wyżej część Lundagatan. Zdążył jeszcze zauważyć. przyspiesza w jej kierunku. jak Magge Lundin.ze Svavelsjó MC. Co się dzieje. paraliż Mikaela ustąpił i krzyknął za napastnikiem. jakby zapadła się pod ziemię. Zanim ją dostrzegł. MIKAEL BLOMKYIST zobaczył. Gdy trafiła napastnika. SEKUNDĘ PÓŹNIEJ LISBETH była po drugiej stronie. gdyż kwadratowy kawałek bruku trafił go z boku w czoło. Mężczyzna krwawił. ale stracił kilkanaście sekund. który kilka dni wcześniej spotkał się z blond olbrzymem w Blombergs Kafe. ale nie miał czasu zareagować. dobre czterdzieści metrów w tyle.

poruszając się jedynie tyle. jaki zaimponowałby nawet lekkoatletce Carolinie Kluft. 221 MIKAEL Z TRUDEM stanął na chwiejnych nogach. . po czym Pobiegł dalej przez podwórze. Schylając się po nie. poza polem jego widzenia. ^ Stała w zupełnym bezruchu. pokonując po kilka stopni naraz. czując ból w karku i szczęce i smak krwi z rozciętej wargi. Przebiegła jeszcze kilka metrów. które rosły rzędem wzdłuż frontu domu. Gdy przechodził obok miejsca napaści nadepnął na coś . dojrzała Magge Lundina na schodach prowadzących na podwórko. Nigdzie jej nie widział. Słyszała ciężkie kroki Lundina. i kroków po podwórzu w stronę stojaka na rowery Gdy dźwięki ucichły. zrobiła więc zwrot o sto osiemdziesiąt stopni. Usiłował zrobić kilka kroków. cały czas gotowa odwrócić się na pięcie i uciec. Gdy zniknął z pola jej widzenia. a następnie zaczęła rozmyślać o tym. Zobaczył że napastnik biegnie ulicą w odległości stu metrów od niego Mężczyzna z kitką zatrzymał się. ale go nie widziała. LISBETH SALANDER pozostała w krzakach piętnaście minut. W ręku trzymał jej torebkę. wbiegła na taras między budynkami. Lisbeth napięła wszystkie Mięśnie. Mikael stał dłuższą chwilę i czekał. Wahał się przez dziesięć sekund. wyszła na ulicę. więc odcinek dzielący ją od schronienia za następnym rogiem pokonała w czasie. Tym razem stał nieruchomo jakieś trzydzieści sekund. lecz nie dostrzegła Magge Lundina. i rzuciła się głową do przodu w gęstwinę rododendronów. leżała w krzakach bez ruchu. Lundin minął jej kryjówkę i stanął w odległości ledwie P'Cciu metrów. Znalazła się na podwórzu. rozejrzał między budyń-kami i ruszył dalej. ukryta za latarnią. Przeszedł zaledwie dwa metry od niej. aż wreszcie poddał się i poszedł w stronę Zinkensdamm. Obserwowała go cierpli-• nieporuszona. Tak cicho. że sztokholmska ulica może być tak opustoszała o trzeciej nad ranem w marcową niedzielę. co się wydarzyło. Wreszcie wrócił do bramy i wypróbował klucze. gotowa do ewentualnej ucieczki.były to klucze Lisbeth. Skręciwszy w prawo. Nie widział jej. Przeszukała wzrokiem każdy zakamarek. Po chwili wrócił do bramy Lisbeth w niższej części Lundagatan. zobaczyła przed swoim domem Mika^3 Blomkvista. Znów dotarł do szczytu schodów i rozejrzał się. uświadomiła sobie. Mikael szedł wolno górnym odcinkiem Lundagatan i rozglądał się za Lisbeth Salander. Gdy stanęła przy zwieńczeniu muru i wyjrzą'3 na Lundagatan. by zerknąć na zegarek. lecz stracił równowagę. Tuż po trzeciej usłyszała odgłos otwieranych i zamykanych drzwi. 222 Tkwił tam prawie pół godziny. Zatrzymał się w tym samym miejscu. podniosła się ostrożnie na kolana i wychyliła z krzaków. Przywierając plecami do ściany. że znalazła się w ślepej uliczce. jak tylko mogła. gdzie nie było żadnej kryjówki. odbiła w lewo i najszybciej. jak tylko potrafiła. niepewny. odczekała •eSzcze chwilę. Samochód zaraz zniknął za rogiem w kierunku Zinkensdamm. co powinien zrobić. gdy wz Mikaela prześlizgnął się po murze. Słyszała.Nie zwlekając. Lundin znów się Poruszył. Gdy dotarła do szczytowej ściany następnego budynku. Po jakiejś minucie wrócił. Nie pasowały. Nie spotkał ani żywej duszy i dziwił się. jak leL° kroki cichną w podwórzu. zobaczył jej torbę pod samochodem. Mikael wychylił się i spojrzał za nim Tamten przebiegł przez Lundagatan i wsiadł do dodgea który wcześniej odjechał sprzed bramy Lisbeth.

Była środa przed Wielkim Czwartkiem. lecz Mikaeł wysłał go do domu. Lottie Karim wybrała się w góry ze swoim mężem. jakim cudem ni stąd. którego wcześniej widziała w towarzystwie adwokata Nilsa Bjurmana. co moż-na by wytknąć autorowi. 227 Krótko mówiąc. Była tak wściekła. Henry Cortez siedział na miejscu i przez kilka godzin odbierał telefony. żądając większej precyzji albo proponując inne sformułowania. W czasie tych tygodni. Musiał się natrudzić. kiedy tekst ^zrastał się w coraz większą stertę na biurku Mikaela. a Dag zaciekle walczył. że każdy bez wyjątku musiał pojąć. Monika Nilsson wyjechała za granicę. żeby mnie sprzątnął. Magge Lundin spotkał się z blond olbrzymem. a on sam i tak miał jeszcze zostać w redakcji. Ze szczęśliwym uśmiechem Henry ruszył na spotkanie ze swoją nową dziewczyną. Dag Svensson nie pokazywał się. Chociaż wyraźnie mu wytłumaczyłam. Poza tym atak nie pozostawiał miejsca na wątpliwości. książka miała się składać z dwunastu rozdziałów i obejmować dwieście dziewięćdziesiąt stron. że czuła w ustach smak krwi. że stanie się ona przyczyną dramatycznych nagłówków w prasie. Dag Svensson był tak bezwzględny ujawniając klientów i rekonstruując całą historię. nazywamy sprzecznym1' (a + b)(a-b) = a2-b2+ 1 Część 3 Równania sprzeczne 23 marca . Nils Pieprzony Gnój Bjurman. majstrując przy jego tekście. które nie są prawdziwe dla żadnej wartości. Chciał. 0rą Mikael chciał wykreślić. nie ^Sadzali się tylko co do jednego fragmentu. „Millennium" dysponowało świetną książką. Teraz będzie musiała go ukarać. ponieważ nikt już nie dzwonił. a redakcja „Millennium" miała wolne przez niemal cały świąteczny tydzień. żeby ą Zachować. Mikaeł siedział sam. ni zowąd znalazł się w samym środku tego wszystkiego. żeby znaleźć coś. a lego redakcja ograniczała się raczej do drobnych uwag na Marginesie.2 kwietnia Rozdział 11 Środa 23 marca . jakie będą konsekwencje. Jak ostatnio stwierdzili.czwartek 24 marca MIKAEL BLOMKYIST czerwonym długopisem nakreślił na marginesie tekstu Daga Svenssona znak zapytania w kółku i dopisał słowo „przypis". Ten zasrany śmieć napuścił na mnie jakiegoś pieprzonego samca. Równania. Za nic w świecie nie mogła pojąć. która była już prawie w drodze do drukarni. by stwierdzenie zostało poparte źródłem. jednej strony. Dag Svensson dostarczył ostateczną WersJC dziewięciu rozdziałów z owych dwunastu. Uważał jednak. iż błąd tkwi w samym . a Mikael Blomlwist analizował każde słowo i zwracał teksty. Mi-kael nie wątpił. Pieprzony Carł-Magnus Lundin. że Dag Svensson pisze bardzo zręcznie.Mikael Blomkvist. Lisbeth Salander aż się zagotowała. Ale to były drobnostki.

lecz Mikael był teraz sam. albo ma stuprocentowe dowody. Taki dziennikarski research powinien nosić znak najwyższej jakości. Po raz tysięczny rozmyślał o tym. a nikt inny nie powinien się tu pojawić w trakcie świątecznych dni. MIKAEL SPOJRZAŁ NA ZEGAREK i pozwolił sobie dyskretnie wypalić jeszcze jednego papierosa.Da# 228 5vensson obiecał następnego ranka przesłać mailem gotową ersjC pozostałych trzech rozdziałów. która wydrukowała jego książkę o aferze Wennerstróma. lecz Mikael rozpoznawał w nim pasję. co wiedział na pewno. ale nie dostał żadnej odpowiedzi. Usiadł przy oknie i popatrzył na Gótgatan. których nie udokumentował w sposób zadowalający Mikaela. Wysyłał maile na adres. W końcu napisał do niej list. z których ponad sto czterdzieści mieszkało w regionie Sztokholm. Mikael i sekretarz redakcji Malin Eriksson mieli ustalić ostateczną wersję całej książki i artykułów w „Millennium". po czyf1 poskładał kartki i położył cały rozdział na biurku Eriki. Około wpół do szóstej otworzył szufladę biurka i wyjął papierosa. i można wysyłać do drukarni. Dag Svensson miał dziewięćdziesiąt procent. oraz stwierdzenia. czego w pewnych redakcjach wciąż jeszcze mu nie wybaczono. nikt nie otwierał. Dag Svensson był jakieś piętnaście lat młodszy. ikael nie miał pojęcia. to że Lisbeth żyje i znów jest w mieście. albo musi zrezygnować z publikacji. który nie pozostawiał niejasnych wątków. Problem polegał na tym. Reporter. kto spośród nich wprowadził się do sbeth Salander. 229 . które trzeba było jeszcze przeanalizować. które stanowiły właściwy rdzeń książki. Był dobrym dziennikarzem. W trakcie minionych miesięcy Mikael dowiedział się o Dagu trzech rzeczy. który tak odważnie się wychyla. ruszając do walki z kiepskimi dziennikarzami ekonomicznymi i pisząc kontrowersyjną książkę. Na poświąteczny wtorek zaplanowano spotkanie. Wizytówkę na drzwiach zmieniono na Salander . Istniały słabe punkty. tak charakterystycznej dla wielu reportaży społecznych. czy odnajęła rnuś mieszkanie z drugiej ręki. że książka Daga musiała być nie do podważenia. gwarantując cenę i poziom usług. Stronił od przygnębiającej retoryki. jego książka to coś więcej niż tylko reportaż to wypowiedzenie wojny. W ewidencji ludności figurowało dwieście trzydzieści osób 0 nazwisku Wu. dzięki czemu Mikael będzie mógł przejrzeć materiał w święta. czy znalazła sobie chłopaka. Gdy pukał do drzwi. Jedyne. Poszedł na Lundagatan. Mikael uśmiechnął się nieznacznie.Wu.systemie To była kwestia sposobu pisania. będący zmartwieniem Christera Malma. K°n' tynuował pracę jeszcze przez czterdzieści minut. Zaczął już tracić nadzieję. Erika. Erika Berger wprowadziła całkowity zakaz pale' nia w redakcji. W ciągu minionych dni codziennie starał się z nią skontaktować. z jakimi niewiele innych drukarni mogło konkurować. na którym Dag. Mikael nie przyjmował nawet ofert druku postanowił kolejny raz dać zlecenie firmie Hallvigs Reklam z miasteczka Morgongava. Wreszcie. co tak właściwie wydarzyło się pod domem Lisbeth Salander na Lundagatan. co nadawało im komiczny ton. potem już tylko layout. Zaczynała się goić. Jednak żadna z nich na Lundagatan. Z zadumą przesunął językiem po rance na wewnętrznej stronie wargi. którą sam kiedyś posiadał. Druga sprawa to fakty prezentowane przez Daga. którego używała ponad rok wcześniej.

kosmetyczka z pomadką i przyborami do makijażu. . Miała sześć kluczy. Kiedy wrócił do domu tamtego ranka po napadzie. że podasz mi adres. że zerwałaś konta To Twoje prawo i przywilej. Mikael Oczywiście nie odezwała się ani słowem. nieotwarte opakowanie prezerwatyw z etykietą wskazującą.do drzwi wejściowych budynku. Najwyraźniej służyła się tylko kluczami jako kastetem . Lecz na kartkach w notesie Lisbeth Salander widniały takie gryzmoły. Nie wiem. mam u Ciebie ogromny dług. co się wydarzyło rok temu. że zakupiono je na lotnisku Gatwick w Londynie. szczoteczka do zębów. co jednak nie oznaczało. że nadal uważam Cię za swoją przyjaciółkę. z kim chcesz się zadawać. Rozpoznał ładne. Trzy z nich to typowe klucze do mieszkania . Ukończył liceum z najwyższą oceną z tego przedmiotu. a tylko tyle. U góry pierwszej strony widniało równanie. więc nie zamierzam zrzędzić. Trudno mu było stwierdzić. czarnej okładce. ale przez ten czas wet taki tępy dureń jak ja domyślił się. Nie będę Cię szukał. ani gazu łzawiącego. radio ze słuchawką. iż jest dobrym matematykiem.Cześć. to wyślę ją pocztą. że raczej nie jest to sekretny pamiętnik dziewczyny. których zupełnie nie pojmował ani nawet nie próbował ich zgłębiać. że potrafił przyswoić sobie program szkolny. Jak wiadomo. znając jednak osobliwy charakter Lisbeth Salander. napoczęte opakowanie chusteczek higienicznych. by decydować. wystarczy. zwięzłe pismo Lisbeth i niemal od razu stwierdził. Jeśli chcesz ją odzyskać po prostu się odezwij. ale ta awantura na Lunda-gatan budzi mój niepokój. a kończyły je skreślenia i poprawki. założył. notes formatu A5 w sztywnej. czy to poważne wzory matematyczne i wyliczenia. Jednak żaden nie pasował do bramy na Lundagatan. Sally! Nie wiem. które znał nawet Mikael: (x3 + y3 = z3) Mikael Blomkvist nigdy nie miał trudności z rachunkami. spray z gazem łzawiącym. że Lisbeth nie zdążyła użyć ani młotka. otworzył jej torbę i wyjął całą zawartość na stół w kuchni. Stwierdzam tylko. Mikael otworzył notes i przejrzał go strona po stronie. iz równania są poprawne i na pewno mają jakiś głębszy sens. Jeśli nie chcesz się ze mną spotkać. trzy zapalniczki bic.były na nich ^dy kr^ i skóry. Jeśli potrzebujesz pomocy. Poza tym otwarta paczka marlboro light. że nie chcesz mieć ze mną nic wspólnego. Był tani portfel z dokumentem tożsamości. tabletki na gardło. pasta i trzy tampony w bocznej kieszonce. Poza tym mam też Twoją torbę. w co się wpakowałaś. brakuje mi Twojego towarzystwa i chętnie wypiję z Tobą filiżankę kawy. możesz dzwonić w każdej chwili. zwykły klucz i do zamka patentowego. ponieważ dałaś wyraźnie do zrozumienia. Mniej więcej jedną czwartą zeszytu wypełniały jakieś matematyczne gryzmoły. jeśli będziesz miała ochotę. ale bez batem i popołudniówka „Aftonbladet" z poprzedniego dnia Najbardziej intrygującym przedmiotem w torebce był rn'0' tek znajdujący się w łatwo dostępnej zewnętrznej kieszonce230 ak atak nastąpił tak niespodziewanie. jakieś sześćset koron i dwieście dolarów amerykańskich w gotówce oraz bilet miesięczny. pięć długopisów. Jedno równanie rozciągało się na obie strony zeszytu.

o którym nawet on słyszał. enklawy nuworyszy nad cieśniną Staket. nie politrukiem. . Co do tego zgadzali się wszyscy. a wtedy Erika zamierzała otworzyć butelkę dobrego wina. 231 (Blondyn + Magge = NEB) Napis byl podkreślony i w ramce. że jest sztywna i brak jej kondycji. VV dodatku Poważny Szwedzki Dziennik potrzebował odnowy Gazeta dziadziała i pokrywała się patyną. No. W ostatnich miesiącach zaniedbywała wyjścia na siłownię i czuła. Jej mąż miał wykład na wystawie w Muzeum Sztuki Nowoczesnej i nie będzie go w domu co najmniej do ósmej. przez co odsetek młodych ludzi wśród nowych prenumeratorów systematycznie się zmniejszał. Masz być szefem. Ofercie pracy towarzyszyła pensja. Wszyscy. Ustanowić kobietę i feministkę szefem najbardziej konserwatywnej instytucji Męskiej Części Szwecji było posunięciem wyzywającym i zuchwałym. iż Erika jest znana. W każdym razie oderwie to jej myśli od problemu. rozmyślając o swoim kłopocie.Ale nie podzielam linii politycznej tej gazety. Ostatnia strona notesu zawierała jakieś nadzwyczaj niezłe i tajemnicze notatki. 2A-rząd rozważył wiele kandydatur i jesteśmy zgodni. To właśnie ciebie chcemy. MIKAEL BLOMKVIST zgasił papierosa. wstępniaki już same się o siebie zatroszczą. (x3 + y3 = z3). z gryzmoły te powstały. Co usiłowała zrobić. nastawić saunę i go uwieść. Następnie poszedł na dworzec autobusowy przy Slussen. i nie wyjaśniał absob nie niczego. które nie miały nic wspólnego Matematyką. Erika dała się poznać jako wyszczekana dziennikarka. w które pismo wpakowało się przed dwoma laty. a jednak przypominały wzór. Dlaczego właśnie ja? Dyrektor wyrażał się dziwnie niejasno. Cztery dni wcześniej spotkała się na lunchu z dyrektorem wykonawczym jednego z największych koncernów medialnych w Szwecji. Imponowała tym. sprawdziła się jako niezły szef. Do domu wróciła spacerem. po mężu Giannini. że wniosłabyś wiele do tej gazety. Miała pazur. Na samym dole strony widniał numer telefon do wypożyczalni samochodów Auto-Expert w Eskilstunie. Trzykilometrową rundę zakończyła przy przystani statków parowych w Saltsjóbaden. Anniki Blomkvist. który ostatnio zaprzątał jej głowę. gdy Lisbeth się nad czymś zastanawiała. włożył marynarkę i włączył alarm w redakcji. Westchnął głęboko. jak gdyby miał Przed sobą zeszyt z chińskimi znakami. że zdołała wyciągnąć „Millennium" z ruchomych piasków. ERIKA BERGER zainaugurowała świąteczny urlop szaleńczym biegiem. która obchodziła swoje czterdzieste drugie urodziny. . prawie wszyscy. Przy sałatce. gdzie złapał autobus do Lanner-sta. Stwierdził. którzy mieli tu coś do powiedzenia. jednak stopniowo iawiło się wytłumaczenie.A kogo to obchodzi? Nie jesteś też znana jako jej przeciwnik. Nie próbował interpretować zapisków.zatrudnienia jej na stanowisku redaktora naczelnego największego dziennika koncernu. 232 propozycJa nadeszła jak grom z jasnego nieba i wręcz jebraia jej mowę. Pojmował jednak. klasyka. szanowana j zdaniem wielu. Fascynowało ją wielkie twierdzenie Fermata. Równania były dla niego równie zrozumiałe. .Przez dłuższą chwilę wertował notes na wszystkie strony. z powagą w głosie powiedział Erice o swoim zamiarze . Był zaproszony na kolację u swojej siostry. przy której dochody Eriki w „Millennium wydawały się żartem.

używanych jednocześnie. Jej mąż. Erika dobrze się czuła w roli redaktor naczelnej „Millennium". gdy będzie zmuszona podnieść słuchawkę i p0 wiedzieć tak albo nie. Erika miała odpowiedni życiorys i pochodzenie. KOLACJA U RODZINY Giannini przebiegała jak zawsze w atmosferze lekkiego chaosu. że jeśli powodem jej wątpliwości )est wynagrodzenie. nie producentem newsów. że może w niespiesznym tempie dłubać przy własnych tekstach. Na kolację zaproszono jeszcze ciotkę En-'ca Angelinę. której wymagało jej stanowisko w „Millennium". Stanowisko to zapewniało jej prestiż w branży. cZwórką dzieci. Była redaktorem. jego Drat Piętro z żoną EvąLottą i dziećmi Peterem i Nicolą oraz mieszkająca w tej samej dzielnicy siostra Enrica. jednak nie może tak od razu podjąć decyzji. jak lukratywną ofertę by mu złożono. zdała sobie sprawę. gdy będzie zmuszona przekazać tę nowinę Mikaelowi Blomkvistowi. Dyrektor wyjaśnił. który był szefem na Skandynawię w między113' rodowym przedsiębiorstwie biotechnologicznym. Antonia.Stworzyła „Millennium" i została redaktorem naczel-M/tn dzięki własnym umiejętnościom. sprawow opiekę nad szesnastoletnim Antoniem. On nigdy nie poszedłby za nią do Poważnego Szwedzkiego Dziennika bez względu na to. Za to dobrze wypadała w radiu albo w telewizji i przede wszystkim okazała się wspaniałym redaktorem. ale nie potrafiła zebrać się w sobie. liczył się również jej status społeczny. Taka oferta nigdy się już nie powtórzy .powiedział dyrektor. W dodatku lubiła pracę przy redagowaniu tekstów. co fakt. byś pomyślała o swoje) emeryturze. a Erika wciąż nie wiedziała. Enn-co Giannini. Annika miała dwoje dzieci. a sytuacja była tym bardziej nieznośna. Marcella. że nie potrafi odmówić. to ze względu na swoją pozycję prawdopodobnie będzie mogła wynegocjować jeszcze wyższą stawkę. C&w.w kwestii pisania uważała się za miernego dziennikarza. W minionym tygodniu niejeden raz zamierzała przedyskutować sprawę z Mikaelem. synem z poprzednieg0 234 łżeństwa. Minusy tej sytuacji były dla niej oczywiste. Gdzieś pod Grand Hotelem w Saltsjóbaden. Przeżyła ciężkie Czasy jako początkująca w branży i zatrudniana na zastęp-StWa. Nie potrzebował pieniędzy i bardzo mu odpowiadało. To nie jej działka . proponując odpowiednie kandydatki spośród córek z . że wstępnie jest zainteresowana ofertą. że Erika przemyśli propozycję i da odpowiedź w najbliższym czasie. Do tego dochodziła wyjątkowo atrakcyjna odprawa. że Angelina przez cały wieczór ciągnęła temat kawalerskiego stanu Mikaela. Wkrótce skończy czterdzieści pięć lat. I drżała na myśl o chwili. że dzięki tej pracy stanie się jedną z najważniejszych osób w branży medialnej w kraju. Miała wyrzuty sumienia. Pozostali goście to matka Enrica. trzynastoletnią Monice i dziesięcioletnią Jennie. Odpowiedziała mu. Nieubłaganie zbliżała 233 się chwila. Odpowiedz „tak" oznaczałaby koniec współpracy z Mikaelem. którą reszta rodziny uważała za szaloną albo przynajmniej ekscentryczną. ku swej rozpaczy. Ustalili. kfc -ry traktowała raczej jako niezasłużony. Rozmawiano trzeszczącą mieszanką szwedzkiego i włoskiego. Erika Berger czuła jednak pokusę. jaką decy zję podjąć.Choć tego otwarcie nie powiedział. Tak więc przy suto zastawionym stole panował spory rozgardiasz. Nęciły ją nie tyle zarobki. oraz jej nowego chłopaka.

Co znaczy Zala? . .Nigdy nie wolno lekceważyć przeczucia .kręgu jej znajomych.To nazwisko gangstera. .. Co się dzieje? .Natknąłem się na jedną rzecz.Wiem. może z Polski. Zostanę tu trochę. ~Aha. że ci się to nie spodoba. Pisałem o nim w mailu jakiś tydzień temu. Rozmawiałem z policjantem. Jestem u mojej siostry na kolacji z całym zastępem rodziny jej męża. . Myślę. . .Przeszkadzam? . ^ ~ T° papierowe odbitki. jestem w Lannersta.. . .. Wydawało mu się. Drukarnia jest zarezerwowana. że warto poświęcić kilka dni w przyszłym tygodniu. Po tej replice nawet Angelina zamilkła na krótką chwilę.. Nikt za bardzo nie wie.-Me Mia wymyśliła nagle. który też słyszał o Zali i.. którą ktoś położył na półce w przedpokoju.Ale dlaczego? W książce masz przecież dość łajdaków.Hm. . że chce pojechać do rodziców d° Dalarny na ten weekend i pokazać im swój doktorat..Raczej nie..co to jest? .Dag. Ale to wyszło tak nagle. . wyciągnąwszy go z wewnętrznej kieszeni marynarki. . prawdopodobnie ze Wschodr. Wygląda na to. . Dzwonił Dag Svensson. °8łbym cj je wieczorem? 235 . którą chciałbym jeszcze sprawdzić. by go sprawdzić. Obiecałem.Dwie sprawy. Do Enskede nie będzie aż tak daleko. nie możesz wyciągać nowych materiałów na trzy tygodnie przed oddaniem książki do druku. Usiłowałem złapać Christera Malma.Ten wydaje się wyjątkowy. że jutro przed południem sPotkam się z nim w redakcji i przekażę mu zdjęcia. . a książka musi wyjść jednocześnie z „Millennium"..powiedział Mikael.Sorry. ale wiesz co. Myślę.Dawaj. zanim książka pójdzie do druku.Przewija się tu i tam w materiałach. które chcemy dać do książki. pasuje? Dag Svensson nie miał nic przeciwko temu. . O wpół do ósmej wieczorem zadzwoniła komórka Mikaela. . że ludzie się go boją i nikt nie chce o nim gadać.A druga sprawa. a potem jadę do miasta. lecz jego kochanka niestety jest już mężatką. zapomniałem. . myślę.Zala. Mam przeczucie. nie możemy teraz przesunąć terminu. że wcześniej wyłączył telefon. że chętnie by się ożenił. kim jest. .Niech to szlag. Christer miał je przejrzeć przez święte. W końcu Mikael oświadczył.Dobra .Kilka dni temu znów się na niego natknąłem. -Aha. ale nie odbiera. że opłaca się jeszcze trochę wokół tego powęszyć. Mogę po drodze podjechać do ciebie i wziąć zdjęcia Byłbym przed jedenastą.Ale szczerze mówiąc. że przebywa w Szwecji i powinien pojawić się na liście klientów w rozdziale siódmym. więc ledwie zdążył odebrać.. więc nie mogę wysłać ich mailem. usielibyśmy wyjechać jutro rano. . .Jest dzisiaj ze swoim chłopakiem w teatrze.

niż mu się początkowo wydawało. Mia Bergman wyszła do przedpokoju i stanęła zaciekawiona tuż za nim. Dziewczyna spojrzała mu w oczy.powiedziała.Chcę z wami porozmawiać. by nie mógł jej wpuścić. Dag Svensson miał bliżej do drzwi. Było tuż przed dziewiątą. Dag i Mia spojrzeli na siebie. Zamiast Mikaela Blomkvista zobaczył niską. Dziewczyna była wprawdzie zupełnie obcą osobą.odezwał się.zapytała Mia.A kim ty jesteś? . 236 J^JA BERGMAN właśnie zaparzyła dzbanek kawy i przelała ja.Interesuje mnie ten temat.Wytłumacz mi zaraz. Nagle zwrócił uwagę na jej tęczówki. a sądząc. którą zamierza pan opublikować w „Millennium". co o nim wiesz. kim jesteś? . a pora wizyty niecodzienna.To ja jestem Dag Svensson. Mogę wejść. iż musiał się pomylić co do jej wieku . że t0 Mikae' przyszedł wcześniej.Napijesz się kawy? . Dziewczyna cierpliwie patrzyła na niego w ciszy. . . niż się umówili. czy będziemy o tym dyskutować na klatce? Dag Svensson zawahał się przez moment.zapytał Dag Svensson. nie patrząc przez judasza.O książce. Wyjęła )uz filiżanki w oczekiwaniu na wizytę Mikaela Blomkvista. . otworzył. . dlaczego wszędzie rozpytujesz o Zalę. . Mia Bergman wyglądała na zdumioną. . ~ A dlaczego sądzisz.A może jednak powiesz nam.zapytał Dag. przypominającą lalkę dziewczynę o wyglądzie nastolatki. . .była starsza. Mam na myśli kawę.Ciekawy doktorat . że zamierzam opublikować książkę nium"? . gdy rozległ się dzwonek. ~ Chętnie.powiedziała.Skąd ty możesz wiedzieć o moim doktoracie? . .Wiem . Dag zerknął na nią zirytowany. o Aleksandra Zalę powiedziała Lisbeth Salander. . lecz dziewczyna zig.odpowiedział Dag przygnębiony.A przede wszystkim chcę dokładnie wiedzieć. Wskazał jej stół w pokoju dziennym. . . w -Millen 237 Nabrał nagle poważnych podejrzeń. Irytacja Daga Svenssona rosła. że jej oczy w świetle wydawały się czarne jak węgiel. Zrobiła grymas który można było zinterpretować jako krzywy uśmiech.Chcę wiedzieć.zażądał. czego chcesz .Czy nie jest za późno na wizyty? . tak ciemnobrązowe.Przypadkiem natknęłam się na kopię .. Zdał sobie sprawę.O czym chcesz rozmawiać? . do termosu. Dag automatycznie spojrzał na zegarek. . . norowała go i spojrzała na Mię Bergman. ale nie wydawała się na tyle niebezpieczna. Mia wzruszyła ramionami i otworzyła termos. Nazywam się Lisbeth Salander.Szukam Daga Svenssona i Mii Bergman .odpowiedziała tajemniczo dziewczyna.

Wzięła filiżankę i wypiła łyk kawy.zapytała Annika. Nagłe Dag Svensson poczuł się trochę nieprzyjemnie. zahaczając o Enskede. Annika specjalizowała się w prawie rodzinnym. . ~ Jak się czujesz? . Na domiar wszystkiego związała się politycznie z socjaldemokratami. następnie została asystentką jednego ze znanych szwedzkich adwokatów. nikomu. Przyjrzał się stojącej przed nim dziewczynie. Oprócz niezniszczalnej ciotki ze strony ojca. bo twój facet częstował skańską wódką. Mam teraz dwa problemy Jeden wiąże się z dziewczyną.Powoli robi się z niego Szwed.Problem? . że nie może łączyć członkostwa w partii z wiarygodnością dziennikarską. Poza tym i tak nie mógłbym prowadzić. nie odrywając od niego wzroku. Annika studiowała prawo i Mikael uważał ją za zdecydowanie bardziej uzdolnioną. . rezygnując zarówno z wina. 239 . Wręcz starał się nie głosować. a ponieważ w pewnych kwestiach uważała swojego starszego brata za kompletnego idiotę. I tak zamierzała p0^* 238 rzucić go na przystanek na trasie Varmdóvagen. .Znam cię. Dziesięć lat temu częstowałby włosłdm alkoholem. a wjazd do centrum nie zabierze przecież dużo czasu.No to w czym problem? . Różnica trzech lat sprawiała. Jej oczy były zupełnie pozbawione ciepła. nawet Erice Berger. _ pjlaczego nie sprawisz sobie samochodu? . a kiedy już to robił. Micke. nie chciał zdradzić. Wykorzystali jazdę samochodem na pogaduchy. Jako adwokat angażowała się w obronę maltretowanych kobiet. że jako nastolatkowie nie byli sobie bliscy. _ Dlatego że w odróżnieniu od ciebie mieszkam w odległości spaceru od miejsca pracy i potrzebuję samochodu mniej więcej raz na rok. On sam już w pierwszych latach zdecydował. po czym zwolniła się i otworzyła własną kancelarię. pomogła mi w sprawie afery . W ODRÓŻNIENIU OD MIKAELA i pozostałych dorosłych w towarzystwie (oraz mimo że była solenizantką) An-nika Giannini piła jedynie słabe piwo. pomyślał Dag Svensson zszokowany. gdy przejeżdżali Przez most Skurubron. gdy Mikael zapiął pasy. bliższego czy dalszego. odpracowała kilka lat w sądzie rejonowym. a jej nazwisko zyskało szacunek. Cały wieczór byłeś zamyślony Mikael nie odzywał się przez chwilę. dwóch ciotek ze strony matki i nielicznego kuzynostwa. Tak więc o wpó' do jedenastej wieczorem była już trzeźwa.Aleksander Zala. wspaniałomyślnie zaofiarowała się odstawi go do domu. którym trzeba się od czasu do czasu zaopiekować. Gładko prześlizgnęła się przez studia. napisała książkę na ten temat. jak i kieliszka wódki do kolacji. nazywając ją politrukiem. co z czasem zmieniło się w projekt na rzecz równouprawnienia. którą poznałem dwa lata temu. Mikael i Annika nie mieli więcej krewnych. Nigdy wcześniej nie słyszał imienia. za to tym lepiej rozumieli się jako dorośli.Całkiem dobrze.To skomplikowana historia. na jaką partię oddał głos.zaczęła mimo wszystko narzekać. przez co Mikael miał zwyczaj się droczyć.

A ty właśnie tym się zajmujesz i jesteś adwokatem.Uparciuch . .No nie.Zgłosiłeś to na policję? . . Ja też pojmuję. Nic nie mogłabyś zrobić. . że omal nie pękłam ze złości. Co.Nie. Annika zerknęła zdumiona na brata.Powinieneś był. aż do zeszłego tygodnia. . Zdaje się. Wprawdzie nie podejmujesz się spraw związanych z wolnością słowa.zapytała od razu Annika.Dlaczego nie? . To ona została napadnięta. Nawet się nie broniłeś. To dlatego ani razu nie przyszłam na proces. Omal nie umarłam. nie się ua . _ Ośmieszałeś się już wcześniej. . . Tak się na ciebie wkurzyłam. aż wreszcie dotarła do Enskedevagen. Cały wieczór rozm_) Siałem. siostra. .W „Millennium" pracujemy nad tematem. braciszku. Annika w milczeniu zjechała w Hammarby fabriksva8 i minęła Siekła sluss.odezwał się Mikael zdumiony. Ale tym razem potrzebowałeś adwokata i jedynym. tak .To coś nowego. ale chciałbym.Nie funkcjonowałem wtedy zbyt dobrze. Mikael. i na procesie. a potem po prostu zniknęła z mojego życia bez żadnego wyjaśnienia Nie widziałem jej ponad rok. . Mikael zastanowił się nad tym. do którego się nie zwróciłeś. _ Gdy Wennerstróm wniósł sprawę do sądu i zostałeś skazany na trzy miesiące za zniesławienie. I ona musi to zgłosić.Nie mogłabyś nic zrobić.Skonsultować się ze mną . . Za to dałeś się obrzucić gównem i w mediach. To znaczy. byłam ja. . Kręciła uliczkami równolegle do trasy Nynasvagen. 240 Wiesz. czy się z tobą nie skonsultować. Czytałam wyrok. jak podejrzewał Mikael. że nie przyszedłeś do mnie. że powinienem był tak zrobić. który będzie komentowany na czołówkach gazet. .Sorry.Ta dziewczyna wyjątkowo dba o swoją prywatność. . Ale chodzi 0 to. potrzebuję adwokata. ale zrozumiałam to dopiero rok później. Coś w rodzaju: Cześć. _ A dlaczego? Ośmieszyłem się. .Wennerstróma. Do tej chwili byłam tobą cholernie rozczarowana. żeby wygrać ten proces. gdy „Millennium" znów wróciło do sprawy i rozgromiło Wenner-stróma.Ach.To były szczególne okoliczności.Nie rozumiesz. zanim pójdą do druku-To zarówno artykuły prasowe. żebyś przeczytała teksty.Tematem jest trafficking i przemoc wobec kobiet. . żeby poprosić o pomoc. Chciałem po prostu położyć się . prawdopodobnie nie należało do priorytetów Lisbeth Salander. że to beznadziejna sprawa.powiedziała Annika.Wszystkie sprawy zawsze załatwia sam. . jak i książka. o co mi chodzi.wybuchnęła. A ten drugi problem? . Nie byłem stanie z nikim rozmawiać. głaszcząc Mikaela po policzku. w całym moim życiu tylko raz porząd• cip na ciebie zdenerwowałam. więc będzie sporo do czytania. Mikael opowiedział o napadzie na Lundagatan. jak z adwokatem.

Proszę się wycofać na schody. >tł razu wszedł do środka. Jedna z kobiet miała na sobie koszulę nocną. Niedługo dajemy do druku. Głosy ucichły. Mikael stał bez ruchu jakieś piętnaście sekund. 241 ANNIKA GIANNINI zaparkowała po drugiej stronie Bj neborgsvagen naprzeciw wejścia do budynku. Drzwi były otwarte. .1 umrzeć. 242 podał adres. Pierwsze. Drzwi do mieszkania Daga i Mii były uchylone. . tuż obok stołu.Nazywam się Mikael Blomkvist.wrzasnął. „To zajmie tylko minutkę" . że to pod ich mieszkaniem było to zamieszanie. Gdy tylko przeszedł przez próg.Niech pan nie wchodzi! . zrozumiał.Strzelał? . Powoli odsunął rękę. Na korytarzu stało pięcioro sąsiadów. Strzelali w mieszkaniu. co zobaczył. jednak posłuchał nakazu. Słuchając wzburzonych głosów rozlegających się na klatce schodowej. co musi być znaczną częścią jego tkanki mózgowej. Mikael odwrócił się w drzwiach i wskazał na niego. przed minutą. Chętnie Przeczytam teksty. Nagle Mikael zobaczył odłamki jednej z filiżanek. Potem zobaczył olbrzymi krater z tyłu głowy Daga i zdał sobie sprawę. które Mia odziedziczyła po babci i o które tak drżała. Żaden w świecie ambulans nie zdołałby uratować Daga Svenssona. . że stoi w czymś. Potem obszedł kałużę krwi i. wszyscy w wieku emerytalnym. . Przeprosiny po dwóch latach.krzyknął.Tak. o-Boże-kochany-niech-to-szlag. Dopiero gdy tam dotarł. . w którj mieszkali Dag Svensson i Mia Bergman. Pięć par oczu popatrzyło na niego. to. Podszedł do drzwi pokoju dziennego.zapytał Mikael bardziej z ciekawością niż niepokojem. Dobra. przebiegł przez ulicę i wstukał kod do drzwi. . . Zdawało się.Tak jakby ktoś strzelał . wchodził na trzecie piętro do Daga i Mii. Natychmiast uzyskał połączenie. że postrzelono go w głowę.odpowiedział około siedemdziesięcioletni mężczyzna w brązowym szlafroku. Sąsiad w brązowym szlafroku wszedł za nim do przedpokoju.Dag? Mia? . Nagle Annika Giannini uśmiechnęła się. Rozpoznał zapach prochu. Trzy kobiety i dwóch mężczyzn. Skręć tu w lewo.Mia! .zapytał Mikael z osłupiałym wyrazem twarzy. Mikael pochylił się i spróbował wyczuć puls na szyi. . _ O co chodzi? _ Mężczyzna.Przepraszam. Nagle poczuł na karku lodowaty dreszcz.powiedział Mikael. Pospiesznie wstał i rozejrzał się. Cisza. że sąsiad zamierza protestować. zbliżył się do drzwi sypialni. Potrzebna karetka i licja. omijając ostrożnie Daga Svenssona. Mikael przecisnął się naprzód i dzwoniąc do drzwi. że coś jest nie tak. . . Zdaje się.Dopiero co. żadnych oznak życia. Podbiegł do Daga. To pilne? . wyciągając jednocześnie komórkę i dzwoniąc na 112. ~~ Pięknie. Dag Svensson leżący twarzą do dołu w ogromnej kałuży krwi. przy którym Mikael i Erika jedli kolację kilka miesięcy wcześniej. . . zdał sobie sprawę.zawołał.Czego jednak nie zrobiłeś.Co się dzieje? .

Nie. Co się stało? Zrobili sobie krzywdę? Stało się cos' złego? Ich głosy brzmiały. leżał rewolwer. żeby nikt nie wchodził do mieszkania. żeby wypowiedzieć jakąś uszczypliwość na temat spóźnialstwa brata. że kurczowo ściska w ręku morkę. . Zwiesił głowę między kolanami.zostali zamordowani. Szybko.. gdy próbował coś powiedzieć. Mieszkanie ma tylko pięćdziesiąt pięć metrów kwadratowych. że sąsiedzi zadają mu pytania. otworzył drzwi wejściowe do bu dynku i stał w bezruchu w nocnym powietrzu. i zostawił g° na miejscu. Zwalczył impuls. Wokół niego panowała zupełna cisza. że trzęsie się na całym ciele. Poszedł dalej. ale zoba-czyła wyraz jego twarzy _ Widziałaś tu kogoś? . tak jakby ktoś podkręcił głośność. Mikael siedział jak ogłuszony. Pospiesznie wstał i spojrzał na sąsiada w brązowym szlafroku. zobaczyłbym go. Dopiero gdy 244 sh/szał krótki sygnał klaksonu. Gdzieś w połowie schodów.Potrzebujemy policji. że dyspozytor z centrali odpowiada. 243 . że ścianę prZy wezgłowiu łóżka. O-nie-nie-tylkonie-Mia-na-Boga. jakby dochodziły z tunelu. Krwi było . Ledwie słyszał. Siła uderzenia pocisku była tak duża..odezwał się Mikael. by podnieść rewolwer.o ile to w ogóle możliwe . Ja zejdę i wpuszczę ich do budynku. Zbiegł na dół. Słyszał. a prawy oczodół zionął pustką. Był w szoku. Nabrał powietrza do płuc i podniósł telef°n do ucha. ^ Mikael uświadomił sobie.Mia Bergman leżała na wznak na podłodze przy nogach łóżka.zapytał Mikael. Na ulicy panowała cisza i spokój. Policja i karetka są w drodze. zdał sobie sprawę. kilka metrów od Mii Bergman. że to chyba colt 45 magnum .Niech pan tu stanie i pilnuje. Pokrywały krwawe bryzgi. Kogo miałabym widzieć? Co się stało? Mikael milczał kilka sekund. Morderca może nadal być w mieszkaniu.broń zabójcy Olofa Palmego. Mikael stwierdził. zupełnie na widoku. Poczuł nagle. Kula weszła od dołu w szczękę pod lewym uchem. Właśnie ich zastrzelono. Wstrzymuje oddech. Mje słyszał własnego głosu. Otwór wylotowy w skroni miał wielkość pomarańczy. Opuści! rękę. Na parterze przypadkowo rzucił okiem na schody do piwnicy i stanął jak wryty. . w której trzymał komórkę i wycofał się z mieszkania Kiedy wyszedł na klatkę. lecz obrazu zmasakrowanej twarzy Mii nie dało się wymazać.Proszę pana . Mój Boże . pokonując po trzy stopnie naraz. że czeka na niego siostra. lecz nie by} w stanie zrozumieć słów. zdał sobie sprawę.Nie. Potem zaczął myśleć. Dag leżał na brzuchu i Mikael nie widział jego twarzy. jakby coś było nie tak z jego słuchem. wciąż mając połączenie z centrum ratunkowym. Strzelono jej w twarz. obserwując okolicę. Jego gł°s b)^ zachrypnięty i nienaturalny . Nagle wrócił mu słuch. Myśl że nie żyją. Strzelano do dwóch osób. a jego serce wali w jakiś nienaturalny sposób Bez słowa przecisnął się przez gromadę znieruchomiałych sąsiadów i usiadł na podłodze przy schodach.jeszcze w"?cej niż u Daga. Poszperał w kieszeni marynarki i wyciągnął pomiętą paczkę z ostatnim . Zszedł jeden stopień. Przeszedł na drugą stronę ulicy Ąnnika Giannini już otworzyła usta. Nie mógł przestać się trząść.

odezwał się Mikael. . Policjanci nadjechali niemal równocześnie. nocześnie wysiedli z samochodów. że ktoś z sąsiadów coś widział.powiedział. . Znalazłem ich. który akurat był przy Skanstull. Możliwe.papierosem. Są na trzecim piętrze.Nie. . ale okazało się. zostań i miej na to oko . Co oznacza. Wtedy też jakaś kobieta wysiadła z samochodu zaparkowanego kilka metrów dalej. .Więc twierdzi pan. 246 . a ręka drżała mu. by się zatrzymali. usłyszał w oddali zbliżający się odgłos syren. Były mknięte na klucz. który podniósł dłoń na znak. PIERWSI NA MIEJSCE przybyli policjanci Magnusson i Ohlsson. . . Na środku ulicy zobaczyli mężczyznę w dżinsach 1 ciemnej marynarce.Miałem od\ /ie-dzić tę parę. gdy przyszło wezwanie z centrum dowodzenia. . Zszedł na dół i chwycił klamkę drzwi do piwnicy. Palił papierosa.Państwo tu mieszkają? .Jak się pan nazywa? .Według sąsiadów strzały padły na krótko przed moim przyjściem.Annika. wyjechawszy na interwencję. Spojrzał na zegarek. to będzie długa noc . . ~" Czy to pan zgłaszał strzelaninę? 245 Mężczyzna kiwnął głową. poprawili pasy przy Uniformach i przyjrzeli się bliżej postaciom. gdy wkładał g0 do ust. MSrtensson od fazu Przejął dowództwo.Nie widzieliśmy nikogo. że to komórka. podwiozła mnie tu z przyjęcia. Po nich pojawił się samochód z inspektorem Oswaldem Martenssonem. To moja siostra. . Wszyscy trzej policjanci odczekali moment.powiedział. To Mia Bergman i Dag Svensson. Następnie zwrócił się do Mikaeła. do której strzelano. . że strzelano do dwóch osób.powiedziała kobieta. Od tego czasu nie minęło nawet pięć minut.Kim pani jest? . Kilkoro sąsiadów stoi pod drzwiami.Mikaeł Blomkvist. Strzelano do dwóch osób zaledwie kilka minut temu. Centrum rabunkowe przekazało im informację. MSrtensson schylił się i obejrzał bron. że jest w cię2 kim szoku. który wziął radiotelefon i zaczął cicho składać raport do centrum dowodzenia.powiedział Martensson.Ohlsson.odpowiedział Mikaeł Blomkvist. a mężczyzna trzymał w lewym ręku ciemny przedmiot.Pójdziemy na górę sprawdzić . że to fałszywy alarm. . . że strzelano do dwóch 0s°b. Widział pan.Chwila . Była dwudziesta trzecia siedemnaście. co się stało? . kiedy radiowóz wjeżdżał w ulicę. .Ale nie potrafi pan podać rysopisu? . . w tym budynku. Mikael zatrzymał się i wskazał bez słowa na schody. Zgłosiłem zdarzenie w ciągu minuty. Gdy go zapalił.Nie . Byli na Nynasvagen. Martensson dał znak Magnussonowi. nie patrząc na nią. Kilka sekund zajęło im upewnienie się.Może pan wskazać drogę? Gdy weszli do budynku.Nazywam się Annika Giannini. Wydawało się. że morderca wciąż jest w pobliżu.zapytał Martensson.Mój Boże .

. Dyżurujący lekarz zdecydował.powiedział. _ To dobrze .Na prawo. że poczuł ulgę. jednocześnie kończąc rozmowę. BYŁO TUŻ PO TRZECIEJ nad ranem. W tym czasie nadjeżdżały kolejne radiowozy. . nie ma już dla nich ratunku. ~ Niestety nie mogę pana stąd wypuścić.Zgromadzenie pod drzwiami Daga i Mii przerzedziło się. że nie ma luz żadnej nadziei. Martensson zatrzymał ich. Tam musieli czekać dłuższą chwilę. że to nie pora by zasypywać Mikaela pytaniami.odezwał się do Martenssona. . nie robiąc bałaganu na miejscu zbrodni? Karetkę szybko odprawiono. Dwoje sąsiadów poszło do siebie. gdy zobaczył mundury. iż nie potrzeba przewozić ciał do szpitala w celu przywrócenia czynności życiowych. ale mężczyzna w brązowym szlafroku nadal stał na posterunku. a policja zaczęła rozstawiać blokady. Połączył się przez radiotelefon. Mikael poczuł nagle silne mdłości. prosząc o wsparcie dyżurujące służby kryminalne. . żeby . Na chodniku po drugiej stronie ulicy zebrała się garstka zaciekawionych nocnych spacerowiczów. Dag Svensson leży w pokoju dziennym. popchnął drzwi i zobaczył kolejne ślady w przedpokoju. Annika Giannini zdała sobie sprawę. Zdawało się. Ponieważ to Mikael znalazł zamordowanych i zgłosił zdarzenie. był przyjacielem obojga. . czekając. ~ spokojnie . M&rtensson spojrzał na niego badawczo. zanim zostali przesłuchani przez dyżurującą komisarz Anitę Nyberg. Używając długopisu.Nikogo nie wpuściłem . . Muszę zaczerpnąć powietrza . Tam jest dużo krwi. Stwierdzono. Mikael popatrzył na swoje włoskie mokasyny.Będę siedział na Scr»odach przy wejściu. Czy ktoś z was może zajrzeć do środka.Micke. co się stało? . których bardzo lubiłem.Mikael i M&rtensson odezwali się jednocześnie. ~ ^°gę zobaczyć pański dowód tożsamości? 247 Mikael wyjął portfel i położył go na dłoni Mlrtenssona Potem odwrócił się bez słowa. Wszyscy spojrzeli na ślady stóp.To prawdopodobnie moje buty. zszedł na dół i usiadł na scho dach przy wejściu. Martensson dokonał szybkiej inspekcji mieszkania i wyszedł już po kilku sekundach. poproszono ich by udali się na Kungsholmen. aż przybędz1 dyżurujący prokurator. . Miała włosy koloru pszenicy i wyglądała jak nastolatka. Otoczyła go ramieniem i przytuliła.jak to określono .zauważył Magnusson.Dwie osoby. Rozpoczęło się dochodzenie w sprawie morderstwa. Byłem w mieszkaniu. Mikael patrzył na nich w milczeniu.Wychodzę. O ile mogę ocenić. Zaczynam się starzeć . Spędzili godzinę w samochodzie pod domem w Enskede.pomóc w śledztwie. Dag Svensson i Mia Bergman.powiedział Mikael. . .Dwoje ludzi. i co więcej. zostało zamord wanych.zapytała. To jego tekst chciałej ci dać do przeczytania. gdy Mikael i Annika wreszcie mogli opuścić posterunek. a Mia Bergman w sypialni. przybyła załoga karetki. gdzie nadal czekali Annika i Ohlsson Annika usiadła obok brata. Gdy rozmawiał. .Na schodach jest chyba krew . by rozpocząć wstępne dochodzenie.pomyślał Mikael.

gdy Mia zrobi doktorat. Czy Dag Svensson i Mia Bergman mieli wrogów? 0 ile wiem. Nie sądzę. nikt nie dostrzegł nawet cienia sprawcy. Pora przerwać przesłuchanie i pozwolić mu pójść do domu. Po drugim strzale wstał sprzed telewizora i natychmiast poczłapał na klatkę schodową. Dag mówił kiedyś. Jego obecność na imprezie oraz rozmowę telefoniczną z Dagiem Svenssonem mogła potwierdzić spora liczba członków rodziny Giannini. U tylko potrafi. Ani on. czy to on mógł być mordercą. Mikael udzielił policji wszelkiej możliwej pomocy. to był to raczej joint od wielkiego dzwonu. Padły w odstępie krótszym niż pięć sekund. Wszyscy stwierdzili. zanim Annika zatrzymała samoch A gdy to wszystko się działo. by udawać przybycie na miejsce. Z pewnością nie. jak padły strzały. czterdzie sekund. Odwiedziny u nich o tej porze nie były więc rzeczą normalną? No nie. zanim otworzył drzwi swojego mieszkania. a nawet jeśli. Zdarzyło się to pierwszy raz. Siedemdziesięciolatek w brązowym szlafroku to najbliższy sąsiad i emerytowany major artylerii przybrzeżnej. że się kochają. W tym czasie morderca zdążył opuścić mieszkań' zejść po schodach. Starał się zebrać myś 248 ¦ odpowiadać na pytania Anity Nyberg tak wyczerpująco. że komisarz Anita Nyberg zastanawia się. Dlaczego jechał pan do nich tak późno wieczorem? Mikael wyjaśnił sytuację. że zamierzają starać się o dziecko. porzucić broń na parterze. że jest adwokatem brata i że Bóg. zagwarantowali mu pewn prawa. nie. że ma problemy z biodrami i trudno mu wstawać. Ca czas miał przed . W pewnym momencie Mikael zdał sobie sprawę. zanim Mikael przeSZedł na drugą stronę ulicy i wspiął się po schodach. Parkowali i zamienili jeszcze kilka słów.oczami zmasakrowaną twarz Mii Berg man. Mikael wyjaśniał w nieskończoność. nie. i zszedł piętro niżej. Przypomniała. Otrzymywali pogróżki? 0 ile wiem. dopiero gdy sąsiedzi zebrali się pod drzwiami. . że całkiem wytrzeźwiał i miał mdłości W pewnym momencie musiał przerwać przesłuchani i pójść do toalety. 1 raz za razem pytania. Biorąc pod uwagę. Strzały słyszano w całym budynku. Wreszcie Annika miała dość. gdy podjeżdżali pod budynek. albo przynajmniej Riksdag. Jednak Mikael miał alibi. Był wyraźnie zmęczony i nie czuł się dobrze. że Mikael i Annika rozminęli się z mordercą o kilka sekund. wydostać s! z budynku i zniknąć. którego dostarczyła mu siostra. aby wytłumaczył ten zadziwiający zbieg okoliczności. ani inny sąsiad nie widział napastnika. iż minęło jakieś trzydzieści sekund. wypił kilka kubkó wody i wielokrotnie obmył twarz. Jak pan ich poznał? W pracy. Według sąsiadów Mikael zjawił się pod drzwiami Daga 1 Mii niecałe dwie minuty po tym.Do wpół do trzeciej nad ranem wypił już tyle odstałej kawy z ekspresu. gdzie gwałtownie zwymiotował. istniała 249 luka czasowa obejmująca jakieś trzydzieści. Ponieważ on i Annika na pewno widzieli ulicę przez isko trzydzieści sekund. Zanim wrócił na przesłuchanie. Jaki był ich związek? Wyglądało na to. i potrafił wiarygodnie przedstawić przebieg wieczoru. sam ocenił. Brali narkotyki? Nie mam pojęcia.

PO WYJŚCIU NA ULICĘ stali dłuższą chwilę w milczeniu przy samochodzie Anniki. - Idź do domu i prześpij się - powiedziała. Mikael potrząsnął głową. - Muszę pojechać do Eriki. Ona też ich znała. Nie tak po prostu powiedzieć jej tego przez telefon. A nie żeby po przebudzeniu usłyszała o tym w wiadomościach. Annika Giannini wahała się chwilę, ale zdała sobie spf wę, że brat ma rację. - Czyli Saltsjóbaden - odezwała się. - Dasz radę? 250 _ A od czego są młodsze siostry? _ Jeśli podwieziesz mnie do centrum w Naćka, st'inrtąd wziąć taksówkę albo poczekać na autobus. _ Bzdura. Wsiadaj, to cię zawiozę. Rozdział 12 Wielki Czwartek 24 marca NAJWYRAŹNIEJ ANNIKA GIANNINI również była zmęczona i Mikael zdołał ją przekonać, by zrezygnowała z ponadgodzinnego objazdu cieśniny Lannersta i wysadziła go w centrum Naćka. Pocałował ją w policzek, podziękował za to, że bardzo pomogła mu tej nocy, poczekał, aż zawróci i odjedzie, po czym wezwał taksówkę. Minęły ponad dwa lata, odkąd Mikael Blomkvist po raz ostatni był w Saltsjóbaden. Odwiedził Erikę i jej męża jedynie kilka razy. Przypuszczał, że to oznaka niedojrzałości. Mikael nie miał pojęcia, jak właściwie funkcjonuje małżeństwo Eriki i Gregera. Znał Erikę od początku lat osiemdziesiątych. Zamierzał kontynuować ten romans tak długo, aż sam będzie zbyt stary, by podnieść się z wózka inwalidzkiego. Zrobili krótką przerwę pod koniec zeszłej dekady, kiedy i on, i Erika wstąpili w związki małżeńskie. Trwało to ponad rok, po czym zdradzili współmałżonków. Dla Mikaela skończyło się to rozwodem, dla Eriki - nie. Greger Backman uznał, że skoro łącząca ich od lat namiętność jest tak silna, to niedorzecznością byłoby sądzić, iż Wzgląd na konwenanse albo społeczną moralność mógłby lcn sWonić do zakończenia związku. Tłumaczył również, że n,e chce stracić Eriki w taki sposób, jak Mikael stracił swoją żonę. Gdy Erika przyznała się do zdrady, Greger Backman aPukał do drzwi Mikaela, który oczekiwał tej wizyty, ale ^obawiał się jej - czuł się jak ostatni łajdak. Jednak zamiast mu w mordę, Greger zaproponował rundę po knajpach. 253

Przebrnęli przez trzy puby na Sódermalmie, zanim Wstaw-]-się na tyle, by przeprowadzić poważną rozmowę, ]^t- ' odbyła się na ławce w parku przy Mariatorget mniej wie o wschodzie słońca. Mikaelowi trudno było uwierzyć, gdy Greger Backrnan wyjaśnił wprost, że jeśli Mikael spróbuje rozbić jego małżeń stwo z Eriką Berger, on pojawi się ponownie, lecz tym razem trzeźwy i z bejsbolem. Skoro jednak chodzi tylko o żądze ciała i niezdolność do umiaru i opamiętania, to dla nie wszystko jest w porządku.

Mikael i Erika kontynuowali związek za zgodą Gregera Backmana, nie próbując niczego przed nim ukrywać. Z tego, co wiedział Mikael, Greger i Erika nadal byli szczęśliwym małżeństwem. Przyjął do wiadomości, że Greger akceptuje ich związek bez protestów, a Erika musi jedynie uprzedzić, iż zamierza spędzić noc u Mikaela, gdy nachodziła ich na to ochota, co zdarzało się z pewną regularnością. Greger Backrnan nigdy ani słowem nie skrytykował Mikaela. Wręcz przeciwnie, zdawał się sądzić, że ów romans jest dla niego korzystny i że jego miłość do Eriki rośnie, ponieważ nigdy nie może mieć pewności co do jej uczuć. Za to Mikael nigdy nie czuł się komfortowo w towarzystwie Gregera, co stanowiło ponure przypomnienie, iż nawet tak wyzwolone związki mają swoją cenę. Dlatego więc złożył wizytę w Saltsjóbaden jedynie kilka razy, kiedy Erika wydawała większe przyjęcia, a jego nieobecność uznano by za demonstracyjną. A teraz stał pod ich dwustupięćdziesięciometrową willa-Mimo niechęci, z jaką przynosił złe wieści, nacisnął natar czywie dzwonek i trzymał palec na guziku jakieś czterdzieści sekund, aż wreszcie usłyszał odgłos kroków. Otworzył Greger Backrnan, owinięty w pasie ręcznikiem, a jego ociężała snu twarz wyrażała złość, która zmieniła się w rozbudzon zdumienie, gdy na schodach zobaczył kochanka swojej - Cześć, Greger - odezwał się Mikael. 254 Dzień dobry, Blomkvist. Która to godzina, do cholery? Greger Backman był chudym blondynem. Miał mnóstwo fosów na klatce piersiowej, za to na głowie prawie wcale. Na jeg° twarzy widniał tygodniowy zarost, a nad prawą brwią wyraźna blizna po poważnym wypadku, jaki wydarzył sie podczas rejsu przed wielu laty. - Tuż po piątej - odpowiedział Mikael. - Możesz obudzić Erikę? Muszę z nią porozmawiać. Greger Backman założył, iż skoro Mikael Blomkvist przezwyciężył swoją niechęć do tego, by przyjechać do Salt-sjóbaden i się z nim spotkać, musiało zajść coś niezwykłego. W dodatku Mikael wyglądał, jakby potrzebował kieliszka grogu albo przynajmniej łóżka, żeby się wyspać. Tak więc Greger otworzył drzwi na oścież i wpuścił go. - Co się stało? - zapytał. Zanim Mikael zdążył odpowiedzieć, na schodach pojawiła się Erika, zawiązując pasek białego szlafroka frotte. W połowie drogi stanęła jak wryta, widząc Mikaela w holu. -Co? - Dag Svensson i Mia Bergman - powiedział Mikael. Wyraz jego twarzy zdradzał od razu, z jaką wiadomością przyszedł. -Nie. Erika zakryła ręką usta. - Właśnie wracam z komisariatu. Daga i Mię zamordowano dzisiaj w nocy. - Zamordowano - powiedzieli jednocześnie Erika i Greger. Erika spojrzała na Mikaela z powątpiewaniem. ~ Naprawdę? Mikael pokiwał ciężko głową. ... ~ ^tQś wszedł do ich mieszkania w Enskede i ich zastrze-"•Toja znalazłem ciała. Erika usiadła na schodach, wi H ^C cric'a'em' żebyś dowiedziała się o tym z porannych aa°mości ~ powiedział Mikael. 255

BYŁA MINUTA PRZED SIÓDMĄ w Wielki Czwartek, gdy Mikael i Erika weszli do redakcji „Millennium". Erika za dzwoniła do Christera Małma i Malin Eriksson, budząc iCn wiadomością, że w nocy zamordowano Daga i Mię. Oboje mieszkali znacznie bliżej, więc zdążyli już przybyć na spotkanie i nastawić ekspres do kawy. - Co się dzieje, do jasnej cholery? - zapytał Christer Malm. Malin Eriksson uciszyła go i pogłośniła radio, żeby wy-słuchać porannych wiadomości. Dwie osoby, mężczyzna i kobieta, poniosły śmierć od strzałów z broni palnej wczoraj późnym wieczorem w mieszkaniu w Enskede. Żadna z ofiar nie była wcześniej znana policji. Nie wiadomo, co było przyczyną morderstwa. Na miejscu jest nasza reporterka, Hanna Olofsson. „Tuż przed północą poinformowano policję o strzelaninie w budynku przy Bjórneborgsvagen tutaj w Enskede. Według relacji sąsiada w mieszkaniu oddano kilka strzałów. Motyw nie jest znany i jak dotąd nie zatrzymano sprawcy. Policja zabezpieczyła mieszkanie, dochodzenie jest w toku". - Zwięzłe to było - powiedziała Malin, ściszając. Zaczęła płakać. Erika podeszła do niej i otoczyła ją ramieniem. - Kurwa mać - odezwał się Christer Malm, nie adresując wypowiedzi do konkretnej osoby. - Usiądźcie - powiedziała Erika zdecydowanym głosem-- Mikael... Mikael znów opowiedział, co wydarzyło się w nocy. Mówił monotonnym głosem i używał rzeczowego, dziennikat skiego języka, opisując, jak znalazł Daga i Mię. - Kurwa mać - odezwał się ponownie Christer Malm-To jakiś obłęd. Malin znów się rozkleiła. Zaczęła płakać, nie próbuj ukrywać łez. 256 _ przepraszam - powiedziała. - Czuję dokładnie to samo - odezwał się Christer. Mikael zastanawiał się, dlaczego nie jest w stanie płakać. Czuł tylko ogromną pustkę, byl jak ogłuszony. _ W tym momencie nie wiemy zbyt wiele - powiedziała Erika Berger. - Musimy omówić dwie rzeczy. Po pierwsze, do wydrukowania materiałów Daga Svenssona pozostały trzy tygodnie. Czy nadal zamierzamy publikować? Czy możemy publikować? To jedno. Drugie to kwestia, o której dyskutowaliśmy z Mikaelem w drodze do centrum. - Nie wiemy dlaczego doszło do morderstwa - odezwał się Mikael. - Może tu chodzić o jakąś prywatną sprawę w ich życiu albo o czyn szaleńca. Jednak nie da się całkiem wykluczyć, że miało to związek z ich pracą. Przy stole zapadła cisza. Wreszcie Mikael chrząknął. - Jak wiadomo, zamierzamy poruszyć cholernie drażliwy temat i podać nazwiska osób, które za nic nie chciałyby zostać ujawnione w takim kontekście. Przed dwoma tygodniami Dag zaczął przeprowadzać konfrontacje. Przyszło mi więc do głowy, czy ktoś z nich... - Czekaj - powiedziała Malin Eriksson. - Ujawniamy trzech policjantów, z których jeden pracuje w służbach specjalnych, a inny w obyczajówce, wielu adwokatów, prokuratora, sędziego i kilku dziennikarzy zboczeńców. Czy to możliwe, że ktoś spośród nich popełnił podwójne morderstwo, żeby wstrzymać publikację? - No, nie wiem - odpowiedział Mikael z zadumą. - Mają Wele do stracenia, ale zaryzykuję opinię, że muszą być cholernie głupi, skoro sądzą, iż mogą zablokować

taki temat, mordując dziennikarza. Jednak ujawniamy też wielu alfon-S°w i uawet jeśli posłużymy się zmienionymi nazwiskami, 'etrudno będzie rozszyfrować, kim oni są. Kilku z nich zano wcześniej za brutalne przestępstwa. Dobra - powiedział Christer. - Ale opisujesz morder-0 jako czystą egzekucję. Jeśli dobrze zrozumiałem sens 257 tematu Daga Svenssona, w tym procederze biorą udział niezbyt rozgarnięte typki. Są w stanie popełnić podwójne morderstwo tak, żeby uszło im to na sucho? - Jak mądrym trzeba być, żeby oddać dwa strzały? - Za. pytała Malin. - Spekulujemy teraz o sprawach, o których nie mamy pojęcia - przerwała Erika Berger. - Ale rzeczywiście musimy postawić to pytanie. Jeśli artykuły Daga albo doktorat Mii były powodem morderstwa, musimy zwiększyć ochronę redakcji. - I trzecie pytanie - odezwała się Malin. - Czy powinniśmy podać te nazwiska policji. Co im powiedziałeś w nocy? - Odpowiedziałem na wszystkie pytania, jakie mi zadali. Wyjaśniłem, nad jakim tematem pracował Dag, ale nie pytali o szczegóły i nie podałem żadnych nazwisk. - Prawdopodobnie powinniśmy to zrobić - powiedziała Erika Berger. - To nie jest takie oczywiste - odezwał się Mikael. - Możemy podać listę nazwisk, ale co zrobimy, gdy policja zacznie pytać, jak je zdobyliśmy? Nie możemy ujawniać źródeł, które chcą pozostać anonimowe. Dotyczy to wielu dziewczyn, z którymi rozmawiała Mia. - Cholera, ale kocioł - powiedziała Erika. - Wracamy do pierwszego pytania. Publikujemy? Mikael podniósł dłoń. - Czekaj. Możemy to przegłosować, ale to ja jestem wydawcą odpowiedzialnym i po raz pierwszy zamierzam podjąć decyzję całkowicie na własną rękę. Odpowiedź brzmi - nie. Nie możemy tego opublikować w następnym numerze. To po prostu bez sensu, żebyśmy ot tak jechali dalej według planu. Przy stole znów zaległa cisza. - Bardzo chciałbym to opublikować, ale tekst trzeba zweryfikować. To Dag i Mia mieli całą dokumentację, a temat opierał się też na tym, że Mia zamierzała złożyć doniesienie 258 0 popełnieniu przestępstwa przez osoby, które ujawnimy. Ona dysponowała tą wiedzą. A czy my nią dysponujemy? Rozległ się trzask drzwi i w wejściu stanął Henry Cortez. _ To Dag i Mia? zapytał zdyszany. Wszyscy kiwnęli głowami. - Kurwa mać. To jakiś obłęd. - Jak się dowiedziałeś? - zapytał Mikael. - Byłem w mieście z dziewczyną i wracając do domu taksówką, usłyszeliśmy o tym w radiu. Policja apelowała, by informować o samochodach przejeżdżających tamtą ulicą. Rozpoznałem adres. Musiałem tu przyjść. Henry Cortez wyglądał na tak wstrząśniętego, że Erika najpierw wstała i uścisnęła go, a dopiero potem poprosiła, by usiadł. Wtedy wróciła do dyskusji. - Moim zdaniem Dag chciałby, żebyśmy opublikowali jego temat. - I ja tak uważam. Na pewno, jeśli chodzi o książkę. Ale w obecnych okolicznościach musimy przesunąć publikację.

- Więc co robimy? - zapytała Malin. - To nie jeden artykuł, który trzeba wymienić. Mamy numer tematyczny 1 trzeba przerobić całą gazetę. Erika milczała przez chwilę. Potem na jej twarzy pojawił się, pierwszy tego dnia, zmęczony uśmiech. - Malin, zamierzałaś mieć wolne w święta? - spytała. -Zapomnij. Robimy tak... ty, ja i Christer planujemy całkiem nowy numer bez Daga Svenssona. Zobaczymy, czy da się uzyskać kilka tekstów zaplanowanych na czerwiec. Mikael, ile materiału Dag zdążył ci przekazać? - Mam ostateczną wersję dziewięciu z dwunastu rozdziałów i prawie ostateczną rozdziału dziesiątego i jedenastego. Dag miał jeszcze przesłać mailem ich wersję końcową, sprawdzę pocztę. Ale rozdział dwunasty znam tylko w zarysie. To w nim Dag miał podsumować temat i wyciągnąć wnioski. ~ Ale omówiłeś z Dagiem wszystkie rozdziały? ~ Wiem, co zamierzał napisać, jeśli o to ci chodzi. 259 - Dobra, przysiądziesz nad tekstami - i książką, i artyku łem. Chcę wiedzieć, ile brakuje i czy możemy zrekonstruować to, czego Dag nie zdążył oddać. Możesz zrobić obiektywną ocenę jeszcze dzisiaj? Mikael kiwnął głową. - Chcę również, żebyś się zastanowił, co mamy powiedzieć policji. Co jest bezpieczne, a kiedy ryzykujemy naruszenie ochrony źródeł. Nikt z gazety nie może wypowiadać się na ten temat bez twojej zgody. - Brzmi nieźle - powiedział Mikael. - Naprawdę myślisz, że temat Daga może być powodem morderstwa? - Albo doktorat Mii... nie wiem. Ale nie możemy pominąć takiej możliwości. Erika Berger zastanawiała się chwilę. - Nie. Nie możemy. Zajmiesz się tym. - Czym się zajmę? - Śledztwem. - Jakim śledztwem? - Naszym, do jasnej cholery. - Erika Berger nagle podniosła wzrok. - Dag Svensson był dziennikarzem i pracował dla „Millennium". Jeśli został zamordowany z powodu swojej pracy, chcę to wiedzieć. Powęszymy więc wokół tego, co się wydarzyło. Tą częścią zajmiesz się ty Zacznij od analizy całego materiału, jaki dostaliśmy od Daga, i zastanów się, czy może to stanowić motyw morderstwa. Zerknęła na Malin Eriksson. - Malin, jeśli pomożesz mi dzisiaj zaplanować w zarysie zupełnie nowy numer, to ja i Christer wykonamy najcięższą robotę. Ale sporo pracowałaś nad tekstami Daga i resztą materiału do tego numeru. Chcę, żebyś razem z Mikaelem obserwowała rozwój śledztwa. Malin Erikson kiwnęła głową. - Henry... możesz dzisiaj pracować? - Oczywiście. 260

_ Zacznij dzwonić do pozostałych współpracowników Millennium" i powiedz im o wszystkim. Potem weźmiesz ślę za obdzwanianie policji i wypytasz, co się dzieje. Dowiedz się, czy będzie jakaś konferencja prasowa. Musimy być na bieżąco. - Dobra, najpierw dzwonię do współpracowników, potem uciekam do domu, wezmę prysznic i zjem śniadanie. Wracam za czterdzieści pięć minut, jeśli nie pojadę od razu na Kungsholmen. - Bądźmy dziś w kontakcie. Przy stole zapadła na chwilę cisza. - Dobra - odezwał się w końcu Mikael. - Skończyliśmy? - Tak myślę - powiedziała Erika. - Spieszysz się? - No. Muszę gdzieś zadzwonić. GDY ZADZWONIŁA KOMÓRKA, Harriet Vanger, siedząc na oszklonej werandzie domu Henrika Vangera w Hedeby, jadła właśnie śniadanie, na które składały się kawa oraz tost z serem i marmoladą pomarańczową. Odebrała, nie patrząc, kto dzwoni. - Dzień dobry, Harriet - powiedział Mikael Blomkvist. - A to dopiero. Myślałam, że jesteś z tych, co nigdy nie wstają przed ósmą. - Bo nie wstaję, zakładając oczywiście, że wcześniej się położyłem. Czego tej nocy nie zrobiłem. - Coś się stało? - Słuchałaś wiadomości? Mikael opowiedział zwięźle o nocnych wydarzeniach. - To straszne - powiedziała Harriet Vanger. - Jak się czujesz? ~ Dziękuję, że pytasz. Bywało lepiej. Ale dzwonię do c,ebie, ponieważ jesteś w zarządzie „Millennium" i powinnaś wiedzieć, co się stało. Przypuszczalnie jakiś dziennikarz wkrótce odkryje, że to ja znalazłem Daga i Mię, co wywoła Pewne spekulacje, a kiedy wycieknie do mediów, iż Dag 261 pracował na nasze zlecenie i był bliski ujawnienia wielkie-afery posypią się pytania. - Masz na myśli, że powinnam być przygotowana. Dobra. Co wolno mi mówić? - Mów, jak jest. Zostałaś poinformowana o tym, co się stało. Oczywiście zaszokowało cię to brutalne morderstwo ale nie jesteś wciągnięta w pracę redakcyjną i dlatego nie możesz komentować żadnych spekulacji. Wyjaśnienie morderstwa należy do policji, a nie do „Millennium". - Dzięki za ostrzeżenie. Czy mogę coś zrobić? - Nie teraz. Ale jeśli coś wymyślę, dam znać. - Dobrze. Mikael... proszę, informuj mnie o wszystkim. Rozdział 13 Wielki Czwartek 24 marca JUŻ O SIÓDMEJ RANO w Wielki Czwartek na biurku prokuratora Richarda Ekstróma wylądowało oficjalne potwierdzenie przejęcia odpowiedzialności za postępowanie przygotowawcze w sprawie podwójnego morderstwa w En-skede. Dyżurujący tamtej nocy prokurator, dość miody i niedoświadczony prawnik, doszedł do wniosku, że morderstwo w Enskede ma nadzwyczajny potencjał. Zadzwonił i obudził zastępcę prokuratora okręgowego, który z kolei obudził wiceszefa policji okręgowej. Razem postanowili przerzucić sprawę do gorliwego i doświadczonego prokuratora. Ich wybór padł na czterdziestodwuletniego Richarda Ekstróma.

Ekstróm był szczupłym i wysportowanym mężczyzną, mial sto sześćdziesiąt siedem centymetrów wzrostu, rzadkie blond włosy i niewielką bródkę. Zawsze ubierał się nienagannie, a ze względu na niski wzrost nosił buty z podwyższonym obcasem. Rozpoczął karierę jako zastępca prokuratora w Up-psali, skąd pozyskano go do Ministerstwa Sprawiedliwości. Zajmował się tam przystosowaniem szwedzkiego prawa do przepisów Unii Europejskiej i spisywał się tak dobrze, że Przez pewien czas pracował jako szef wydziału. Zwrócił na s*ebie uwagę analizą niedociągnięć organizacyjnych rzutujących na praworządność państwa, w której opowiadał się za Pszą efektywnością, zamiast żądać zwiększenia środków, jak czyniły niektóre instytucje w obrębie policji. Po czterech ach w ministerstwie przeszedł do prokuratury w Sztokhol-ITlle' S^zie z powodzeniem poprowadził wiele spraw związa-nych z głośnymi rabunkami i brutalnymi przestępstwami. 263 W administracji państwowej przypuszczano, że jest socja] demokratą, lecz przynależność partyjna tak naprawdę zupe} nie nie interesowała Ekstróma. Zaczynał przyciągać uwagę mediów, a w kuluarach władzy byl człowiekiem, na którego wysoko postawieni mieli oko. Wydawał się potencjalnym kandydatem na odpowiedzialne stanowiska, a poprzez swoje domniemane zacięcie ideologiczne miał szerokie kontakty zarówno w kręgach politycznych, jak i policyjnych. Wśród policjantów opinie na temat jego zdolności były podzielone. Sporządzane przez niego analizy dla Ministerstwa Sprawiedliwości nie służyły tym grupom w policji, które twierdziły, że najlepszym sposobem ochrony praworządności jest rekrutacja większej liczby funkcjonariuszy. Z drugiej jednak strony, dążąc w konkretnej sprawie do procesu sądowego, Ekstróm zawsze wyróżniał się surowością. Gdy otrzymał od dyżurujących policjantów skrótową relację z nocnych wydarzeń w Enskede, szybko stwierdził, że ta sprawa ma spory potencjał i bez wątpienia wywoła szum w mediach. To nie było morderstwo, jakich wiele. Ofiary to doktorantka kryminologii i dziennikarz - przedstawiciel profesji, która była przedmiotem jego nienawiści albo miłości, zależnie od sytuacji. Tuż po siódmej Ekstróm odbył krótką konferencję telefoniczną z szefem regionalnej policji kryminalnej. Kilka minut później wykręcił numer i obudził komisarza fana Bublan-skiego, wśród kolegów bardziej znanego pod przydomkiem „posterunkowy Bubbla". Bublanski miał właściwie wolne w czasie świąt za masę nadgodzin, jakie nagromadziły się w trakcie minionego roku, został jednak poproszony o prze-rwanie urlopu i natychmiastowe stawienie się w siedzibie policji, aby poprowadzić śledztwo w sprawie morderstwa w Enskede. Bublanski miał pięćdziesiąt dwa lata i przepracowa jako policjant ponad połowę swojego życia, gdyż zaczaj służbę w wieku lat dwudziestu trzech. Przez sześć lat jeźdź 264 radiowozie, zaliczył zarówno wydział do spraw broni, jak W(io spraw kradzieży, a po ukończeniu szkolenia awansował |j0 wydziału zabójstw okręgowej policji kryminalnej. Licząc dokładnie, przez ostatnie dziesięć lat brał udział w trzydziestu trzech śledztwach dotyczących zabójstw albo spowodowania śmierci. Pełnił funkcję prowadzącego śledztwo w siedemnastu sprawach, z których czternaście zakończyło się sukcesem, a dwa uznano z policyjnego punktu widzenia za rozwiązane, co oznaczało, że policja wiedziała, kto jest mordercą, lecz nie miała wystarczających dowodów, aby tę osobę postawić przed sądem. W jednej tylko sprawie, sprzed

266 . a ja dopilnuję. Człowiek.powiedział Bublanski. żebyś miał wszelkie potrzebne środki-Dostaniesz Hansa Faste i Curta Svenssona do pomocy. że to porządna para. tuż po ósmej. że to śmierdząca historia .sześciu lat. Bublanski miał dobrą statystykę wykrywalności sprawców. ten drugi dziennikarz to Mikael Blomkvist z „Millennium". które przez lata upijały się albo biły w mieszkaniu. Ogólnie rzecz biorąc.A niech to . jeśli nie mógł dostać koszer nego. . jednak mimo intensywnego śledztwa morderca nadal pozostawał nieuchwytny. . a koledzy po fachu oceniali go jako bardzo kompetentnego. . prawdzie jakiś dziennikarz podchwycił ów komentarz Zaczął zadawać pytania. Bublanski kiwnął głową. . . jak będziesz mógł. Holmberg jest świetny w badaniu śladów z miejsca zbrodni. a wynikało to częściowo z faktu. Bublanski i jego współpracownicy ponieśli porażkę. że nie wypada nosić kipy w siedzi-le policji. Ale nie koniec na tym.Wiemy coś o motywie? . Również on szybko uświadomił sobie. ale zdaje się. Bublanski kiwnął głową. tak jak nie wypada. Ta sprawa musi mieć najwyższy priorytet. Zdaje się. Dochodzenie praktycznie odłożono do archiwum.odezwał się.Stał się znany przez ten cyrk z aferą Wennerstróma.Nie jest trochę za młoda? Bublanski uniósł brwi. Pracuj tak szybko. I jeszcze Jerkera Holmberga. Dziewczyna miała za kilka tygodni obronić doktorat. który ich znalazł. . że media będą uważnie śledzić i analizować sprawę. że sprawa podwójnego morderstwa w Enskede nie będzie rutynowa Richard Ekstróm wziął Bublanskiego na stronę. Możesz też w miarę p0' trzeby korzystać ze śledczych z krajowej policji kryminalne).Zastrzelona para to dziennikarz i kryminolożka. którego zasztyletowano we własnym mieszkaniu w Bergshamra. 265 Bublanski chodził do synagogi na Sódermalmie i żarna wiał jedzenie wegetariańskie. Nie był jednak na tyle ortodoksyjny by nie pracować w szabat. Cała sprawa nie wywołała jednak dalszej debaty. Mieli niemal gwarancję. Dla niego zabójstwa zawsze miały wysoki priorytet. Sprowokowało to pewnego razu komentarz jego ówczesnego szefa. Żadna z ofiar nie jest znana policji. °ry wyznawał pogląd.A żeby nas dobić. Dotyczyła znanego alkoholika. W ich gronie miał jednak opinię dziwaka. że był żydem. lecz szef szybko zrejterował do ^go gabinetu. by funkcjonariusz chodził ^Urbanie. spoglądając ze zdziwieniem Ekstróma. też jest dziennikarzem. przekroczył próg. .W chwili obecnej nic.Zdaje się. Miejsce zbrodni było jednym wielkim chaosem. na który składały się odciski palców i ślady DNA kilkudziesięciu osób. Bublanski i jego koledzy byli przekonani.Chcę Sonję Modig. Pracuje nad zabójstwem w Rinkeby. więc przy okazji pewnych świąt widziano go w miejscu pracy z kipą na głowie. gdy tylkn ten. wszczynającego awantury. że sprawcę dałoby się namierzyć w szerokim gronie znajomych mężczyzny . że sprawca uciekł za granicę.Przydzielimy ci zespół.alkoholików i narkomanów. .

W co najmniej dwóch skomplikowanych śledztwach Sonja Modig znalazła zadziwiające i niebezpośrednie powiązania. Nie był w stu procentach zadowolony ze składu zespołu. Kolega. silnie zbudowany mężczyzna o tak krótko przystrzyżonych blond włosach że z odległości wydawał się zupełnie łysy. co innymi słowy oznaczało zapewne. na które komisarz Bublanski zebrał swoją drużynę w sali konferencyjnej regionalnej policji kryminalnej. którą on osobiście uważał za najcenniejszą przy rozwiązywaniu zawikłanych spraw. że miał w zespole Jer-kera Holmberga. Pierwszy był ostrzegawczy. iż metody. Chodziła fama. że ma porywczy temperament i twardą rękę. Pracowała w policji od dwunastu lat. Miała wyobraźnię i umiejętność kojarzenia. ŚLEDZTWO ROZPOCZĘŁO SIĘ na dobre spotkaniem tuż przed dziewiątą. intelektualny humor. gdzie brała udział w wielu śledztwach prowadzonych przez Bublanskiego. ty decydujesz. który Bublanski potrafił docenić. Curt Svensson. Za to. zupełnie Pozbawiony wyobraźni. broniąc się. Było to rutynowe zatrzymanie. według Bublanskie-§°> Holmberg był najlepszym specjalistą od badania miejsca ZDrodni w całej szwedzkiej policji. które jednak poszło kompletnie nie tak. która czyniła Sonję Modig tak nie°cenionym współpracownikiem. nie był Bublanskiemu zbyt dobrze znany. jakich używa wobec delikwentów. w dodatku Bublanski wcześnie zauważył. że posiadała też cechę. Natomiast kolejny kolega po fachu. gdzie wiele lat poświęcił sprawom związanym z przestępczością gangów. które inni przeoczyli.podejrzewano go o napad rabunkowy na wypożyczalnię wideo w Norsborg. Drugi celował w . Svensson miał trzy. W tamtym czasie . 2e Jeśli na miejscu zbrodni jest coś do znalezienia.Dobra. Był zadowolony również z tego. dość dobrze znany policji. Holmberg 267 to znajdzie. Poza tym Sonję Modig cechował chłodny. który po raz pierwszy w karierze musiał strzelić z broni służbowej. wyciągnął nóż. Dokładna i z metodycznym podejściem. przez lata był postrachem sąsiadów i powodem skarg z powodu swoich groźnych zachowań. Przed dziesięciu laty oskarżono go o pobicie.Ma trzydzieści dziewięć lat. Przez lata współpracowali Przy wielu sprawach i Bublanski był niezbicie przekonany. To cichy. ale po dochodzeniu Curt Sversson został oczyszczony ze wszystkich zarzutów. . gdy przestępca zamiast grzecznie podążyć za policjantami. dzieści osiem lat i do wydziału przyszedł niedawno z policji w Huddinge. Oddał trzy strzały. Facet. pięćdziesięciopięciolatka pochodzącego z Angermanlandii. Nieociosany i nudny człowiek. Bublanski potraktował to jako lekką przesadę. do której spośród zebranych miał największe zaufanie. Jednak owa fama miała swój początek w zupełnie innym wydarzeniu. otrzymał wiele ciosów w obie ręce i stracił lewy kciuk. Góra już się czepia. zanim napastnik skierował swoją uwagę na Curta Svenssona. Bublanski popatrzył na zgromadzenie. O tak wczesnej godzinie kierownictwo ledwie zdążyło odejść od śniadania. z czego cztery w wydziale zabójstw. Jego podstawowym zadaniem miało być kiero wanie wszelkimi pracami w mieszkaniu ofiar. niech to tylko pójdzie szybko. czym doprowadziła do przełomu w sprawie. W październiku 1999 roku Curt Svensson pojechał z kolegą do Alby żeby zabrać tamtejszego rozrabiakę na przesłuchanie. czyli jest tylko kilka lat Jodsza od ciebie. kogo chcesz mieć w zespole. nie są całkowicie zgodne z regulaminem.po otrzymaniu anonimowej informacji . Poza tym jest bardzo bystra. Sonja Modig to osoba.

możemy przypuszczać. od piętnastu lat w wydziale zabójstw. jednak 268 oczątkowało to debatę w mediach. Ostatnim członkiem zespołu Bublanskiego był czterdziestosiedmioletni Hans Faste. był kompetentnym śledczym. który trafił Daga Svenssona. a Curta Svenssona wymieniano jednym tchem z policjantami. Bublanski miał początkowo pewne wątpliwości co do Curta Svenssona. czy znaleziona broń to narzędzie zbrodni. że badania techniczne na miejscu zbrodni nadal są w toku. które mogło przeszkadzać każdemu przeciętnie wrażliwemu człowiekowi w jego otoczeniu. Trzeci strzał nieszczęśliwie trafił w sam środek ciała.Z zastrzeżeniem.Bergman . co mogłoby być powodem bezpośredniej krytyki albo gniewu. Faste miał plusy i minusy. a w najwyższym stopniu przeszkadzało Bublanskiemu. Do plusów zaliczały się jego szerokie doświadczenie i ogromna rutyna. To właśnie jego obecność stanowiła przyczynę niezadowolenia komisarza ze składu zespołu. któ-zabili Osmo Vallo'.jeśli trzymało się go w ryzach. Nieznana osoba. z czasem zaczął podziwiać powściągliwego w słowach Svenssona. nabyte w trakcie skomplikowanych śledztw. . Poza tym Faste stał się kimś w rodzaju mentora dla Curta Svenssona.napastnika. lecz Svensson chybił. jakiemu poddała Mikaela Blomkvista.. by przekazała informacje z przesłuchania. w której przeświet-pio państwowy monopol na używanie przemocy. chcieli możliwie staj 010 ^a"° zmarł w 1995 roku w trakcie interwencji policyjnej w KarlaPrzypadek ten wzbudził duże zainteresowanie mediów i stał się po-ein powołania dwóch komisji rządowych dla zbadania ewentualnych ePra\vidtowości (przyp. w każdym razie została już wysłana do Laboratorium Techniki Kryminalnej . rozpadł się na tak drobne kawałki. Na koncie minusów Bublanski zaksięgował egocentryzm i mało wyszukane poczucie humoru Hansa Fastego. której nie zauważył żaden z sąsiadów ani inni świadkowie. Ale w porządku . Przeciwnie.wtrąciła Anita Nyberg. których Bublanski po prostu nie lubił. weszła do mieszkania w Enskede i zabiła parę Svensson . który zdawał się nie mieć żadnych uwag co do jego zachowań. W wyniku śledztwa Curt Svensson został po jakimś czasie uwolniony od wszelkiej odpowiedzialności. Faste posiadał cechy..). Po półgodzinnej rozmowie przebieg zdarzeń był jasr)y Bublanski podsumował.Nie wiemy jeszcze. co samo w sobie stanowiło niezły wyczyn. rozrywając główną tętnic?. tłum. iż wszystko odbyło się w następujący sposób. W ścianie oddzielającej pokój i sypialnię znaleźliśmy również stosunkowo nieuszkodzoną część pocisku. lecz Anita Nybe zdążyła jeszcze uzyskać zdjęcia z mieszkania w EnjQ które rozdano zebranym. Na spotkanie wezwano również komisarza Anitę Ny-berg z nocnego dyżuru. Ma najwyższy priorytet. który zabił Mię Bergman. ponieważ odległość była mniejsza niż trzy metry. Często pracowali razem. a także Ir>spektora Oswalda Martenssona. że wątpię. . by do czegoś się przydał. co wydarzyło się na miejscu zbrodni bezpośrednio po zgłoszeniu przestępstwa. 269 szybko iść do domu i położyć się spać. weteran. Natomiast ten. by zdał sprawę z tego. Oboje byli wyczerpani. co spowodowało wykrwawienie się napastnika w ciągu kilku minut. jednak po sześciu miesiącach nie odkrył niczego.

-Spójrzmy na szkic. Mam wrażenie. Przy-zalnie stała w drzwiach sypialni i chciała się odwrócić. że to osoba. że morderca wszedł do sypialni.Dziękuję.wy dwoje już tam byliście. że lepiej będzie. Jakie są wasze wnioski? Anita Nyberg i Oswald MSrtensson wymienili spojrzenia. Według naszej rekonstrukcji do mężczyzny.zapytał Hans Fastc270 „Mieszkanie było uporządkowane i wysprzątane.prawdopodobnie tak małej. To ogromna różnica. Sprawcą jest więc ktoś. kto umie posługiwać się bronią. strzelono z bardzo małej odległości . która miała bardzo poważny powód.. jeśli oni się tym zajmą. Czyli dwa strzały. Mamy jakiś numer seryjny? . Sądziłem. Nie ma śladów wskazujących. Przy stole zapadła cisza. Nie zdążyłem jeszcze obejrzeć miejsca zbrodni . tuż przy wejściu. Śmierć zapewne nastąpiła natychmiast. -Tak? . W dodatku. Daga Svenssona. gdzie została znaleziona. Morderca stał zapewne na progu w korytarzu albo w pokoju dziennym. Upadła na krawędź ramy w nogach łóżka i zsu-nęła się na podłogę.powiedział Oswald M&rtensson. czy zabił ofiarę.. żeby zabić Svenssona i Bergman. Przy ranie wlotowej są wyraźne oparzenia. podejrzewam. . Wiedział. które wchodzą prosto w ciało.Okej. 271 Kula trafiła ją pod lewym uchem i wyszła tuż nad prawym okiem. Siła wystrzału odrzuciła go na meble w jadalni. . Siła wystrzału odrzuciła ją do sypialni. zrobił w tył zwrot i wyszedł z mieszkania. .Bezpośrednio z miejsca zbrodni wysłałem broń i fragment kuli do laboratorium. Przypuszczalnie to właśnie Svenssona zastrzelono najpierw. Są dwa typy amunicji . by starszy kolega wypowiedział się w ich imieniu. powodując stosunkowo niewielkie rany. Nie chodzi więc tu o rabunek ani napad.twarde pełnopłaszczowe pociski..Po pierwsze sądzimy. które rozrywają się. potem wychodzi. .zgodził się Faste. że trafił.Strzelec obeznany z bronią . że był jeden zabójca. powodując rozległe obrażenia. czy coś w tym rodzaju. czy kogoś trafia pocisk o średnicy dziewięciu milimetrów. _ Aha. Obrażenia zadane obu ofiarom b1 ly przerażające. oraz pociski miękkie. Nyberg pozwoliła. . że morderca użył amunicji myśliwskiej. ~ Według świadków strzały padły w odstępie kilku se-n • Mię Bergman zastrzelono z większej odległości. by sprawdzić. O pewnej debacie z przeszłości nikt spośród zebranych nie chciał pamiętać.A na czym opierasz to wrażenie? . czy taki. i zabrał3 się do dzieła z dużą determinacją. może trzech centymetrów.Jeszcze nie .Więcej. który rozrywa się i zwiększa swoją średnicę do dwóch. Oddano tylko dwa strzały Oba trafiły ofiary precyzjnie w głowę.I dobrze. Ten drugi typ to . Tak więc ten colt magnum to cholernie kowbojski rewolwer i powinno się całkowicie zakazać jego używania. .. . niż gdybym sam miał manipulować przy rewolwerze..Nie uprzedzając badań technicznych. dwoje zabitych. że lufę broni po prostu przystawiono mu do głowy. Czysta egzekucja.

czym się zajmowali. raczę) bez względu na to.powiedział Martensson. . weźmiesz się oczywiście za miejsce zbrodni i sąsiadów. celem napastnika było zabić . grono znajomych. dzieści. gdyby dostał w brzuch pociskiem myśliwskim.mówimy tu o sekundach . Krótko po tym . . ty i Curt popracujecie nad ofiarami Kim byli. zadając jak najmniej bólu. 7 ^e zachował się prawidłowo i przytomnie. Po oddaniu strzałów morderca natychmiast opuścił mieszkanie. nie przeżyłby. którego dosięgnie rozrywająca się kula. Faste. ranny podczas zamieś 272 w Góteborgu w 2001 roku. żeby jak najszybciej rozwiązać tę 273 sprawę. że miał klucz.Więc nie mamy żadnego punktu zaczepienia . kto móg} mieć motyw.mruknął Bublanski.Najwyraźniej był w szoku . Najpierw siedział tam dłuższą chwilę w .Dokładnie. z którego mógł skorzystać. że sławny na całą Szwecję uczeStI^|c manifestacji Hannes Westberg. Potem przygotujesz przebieg wydarzeń . niewątpliwie umrze. natomiast wi^ dziano z pewnością. ale jednocześnie wyraził swój pogląd w spokojnej dyskusji. _ Innymi słowy. Ale to oznacza. jaka toczyła się przy stole. . Odniósł się do Enskede.Hm . Sonja. .amunicja myśliwska. by szybko powalić zdobycz. zszedł po schodach. Dobra. że morderca wyszedł przez piwnicę. ponieważ chodzi o to. siadając przy redakcyjnym biurku. dlaczego to zrobiono. ¦ Jest gwiazdą dziennikarstwa . co uważa się za humanitarne w przypadku polowań na łosie..Do tego mamy nieprawdopodobny przebieg wydarzeń w czasie .Istnieje możliwość. Wszyscy wzruszyli ramionami. że morderca wybrał tę drogę? -Nie. Jerker..powiedziała Sonja Modig. żeby ich zabić. . Jest tam boczne wyjście. N'e było do końca jasne. porzucił broń i zniknął w ciemnościach. ~ Tedzie z tego cyrk medialny . . sprawiał wra Zenie wiarygodnego. Jego siostra potwierdziła rozmowę tele niczną i wspólny przyjazd samochodem. a jej celem jest spowodowanie wykrwawienia. Jednak użycie amunicji myśliwskiej na wojnie jest zabronione prawem międzynarodowym dlatego. MIKAEL BLOMKVIST rozpoczął pracę. Spotykamy się ponownie o czternastej trzy.samochodem przyjechali Blomkvist i jego siostra.co robili Dag Svensson i Mia Bergman przez ostatnią dobę przed śmiercią. które ostatnio było do dyspozycji Daga Svenssona. -bardziej nam zależy.powiedziała Sonja Modig. w jaką część ciała został trafiony.zgodził się Bublanski. . dłużej byśmy jej szukali. Anita Nyberg i Oswald Mlrtensson kiwnęli głowami. wyszedł na podwórze z tyłu domu i trawnikiem przedostał się na równoległą ulicę.Czy coś wskazuje na to. ¦j.powiedział Bublanski. Na to pytanie nikt nie potrafił odpowiedzieć. że biedak.Ale dlaczego zostawił broń? Gdyby ją zabrał ze sobą albo porzucił gdzieś dalej od budynku.Co mamy sądzić o Blomkviście? . .zapytał Hans Faste. . razem przeanalizujemy zeznania świadków. Nie sądzę.powiedział Curt Svensson. Mimo to policja szwedzka roztropnie wprowadziła prZ dwu laty amunicję myśliwską do własnego arsenału. żeby y' w to zamieszany.

Następnie poświęcił czterdzieści pięć minut na szybkie przejrzenie zawartości oryginalnej płyty. Dopiero wtedy odetchnął. Był to plik na około czterdzieści stron. lecz przeciągał na ikonę programu Burn. Zauważył. wyroki sądowe i korespondencja. ale były tam również pojedyncze foldery. Następnie Mikael zaatakował pocztę Daga. Mikael skopiował dysk zip i zamknął go w szafce na klucz w swoim gabinecie. najświeższy backup pochodził z niedzieli wieczorem. co wyglądało na ważne.wszystkie tego typu materiały znajdowały się w folderze o nazwie < Źródła/taj ne>.bezruchu. . Codziennie aktualizował i archiwizował pliki. W „Millennium" miał dostęp do starszego komputera. ale średnio dwa dni w tygodniu spędzał w redakcji.se. Następnie wszystkie pozostałe papiery związane z projektem Daga odłożył z powrotem na biurko. zszedł do 7-Eleven i zamówił a miejscu kawę i kawałek pizzy. co Dag Svensson zebrał w trakcie całej tej pracy. głównie w formie notatek z bloku A4. co akurat nie stanowiło problemu. Ponieważ jednak nie było go ostatnio w redakcji. że poli-c)a może zjawić się w każdej chwili. Błędnie zakładał. Używał G3 głównie do poszukiwań w interne-cie. Dziennikarz otrzymał własny. a wykonanie kopiii zajęło trzy godziny. które mogły mieć jakikolwiek związek z tajnymi źródłami. ale kasował je bajt po bajcie. Ściągnął kopię zawartości skrzynki Daga i wypalił ją na płycie CD. na którą składały się materiały źródłowe. czyli to. Mikael włożył je do koperty i zaniósł do swojego gabinetu. które mogły zawietaC zdecydowanie tajne materiały-dane informatorów Daga Sven 274 ssona. Mikael zaznaczył wszystkie i usunął. tak jakby nie bardzo potrafił zabrać się za zadani* Potem włączył komputer. Mikael wolał dmuchać na zimne. Nie umieścił ich po prostu w koszu. by obejrzeć stanowisko pracy Daga Svenssona. kiedy to zadzwonił 275 docent Lennart Granlund z Państwowego Laboratorium Techniki Kryminalnej w Linkóping. Dag Svensson miał jednak kompletną kopię bezpieczeństwa w postaci dwóch dysków zip trzymanych pod kluczem w biurku. Zawierał on sto trzydzieści cztery dokumenty o różnym rozmiarze. Dag Svensson miał własnego laptopa i przeważnie pracował w domu. Wreszcie zabrał się za stertę papierów. na niej około trzydziestu folderów i mnóstwo podfolderów. podszedł do kopiarki i skserował wszystko. NlEOCZEKIWANY PRZEŁOM w śledztwie Bublanskie-8° miał miejsce już po dziesiątej rano. PowerMaca G3. nad którymi pracował Dag Svensson. tymczasowy adres na millennium. Miał również prywatne hasło. które Dag Svensson przechowywał w biurku pod kluczem. notatki. Obejmowało to prawie dwa tysiące stron. że Dag był skrupulatny . a ostatnio nawet znacznie więcej. który nie tylko usuwał dokumenty. szukając tych. jak i na swoim laptopie. Mikael wybrał wszystkie materiały. wycinki prasowe. w większości niewielkie. którego używał zarówno w redakcji. To zebrany przez cztery lata research do projektu o trafficking11-Mikael czyta! ich nazwy. Brakowało trzech dni. Mikael włączył go. Na komputerze było sporo mało istotnych informacji. którego mogli używać wszyscy pracownicy. przekopiowane z jego laptopa. ponieważ Mikael posiadał uprawnienia administratora i mógł szybko uzyskać dostęp do całego serwera z pocztą.

który nadaje się do porównań. Włączył swój komputer i rozpoczął pracę.Tak. że nie chce.Chodzi o podwójne morderstwo w Enskede.Możemy chyba założyć. od których zginęły ofiary.Nielegalna broń. mamy jakiś trop.O cholera. by mu przeszkadzano. JAN BUBLANSKI w krótkiej rozmowie z prowadzącym Postępowanie przygotowawcze Richardem Ekstrómem po-•nformował o wynikach z laboratorium. Postanowiono. Została zatrzymana za pobicie na Starym Mieście w 1995 i wtedy zdjęto jej odciski. Posterunkowy Bubbla uniósł brew. . od razu poszedł do swojego gabinetu i zamknął za sobą drzwi .. Musiał też rozstrzygnąć. a tym samym nie może odpowiedzieć na pytania. . że ich autor już nie żyje. Co było do przewidzenia. mogą pana zainteresować. -Aha. który zakupił ją w 1983 roku. Natomiast Hans Faste i Curt .To colt 45 magnum. Musiał przysiąść i przejrzeć książkę i artykuły. _ Kto to? -Kobieta. czy w tych materiałach jest coś. Zazwyczaj tak bywa. Obejrzeliśmy też pociski. patrząc na nie zupełnie świeżym okiem i biorąc pod uwagę fakt. jeżeli broń nie została skradziona alb° sprzedana. że jeden komplet odcisków należy do Bjurmana. W zależności od rozwoju sytuacji roz-m°Wa mogłaby się zmienić w przesłuchanie.Zabezpieczyliśmy odciski palców i być może DNA. ale ta analiza trochę potrwa. gdy znajdujemy broń na klatce schodowej w pobliżu miejsca zbrodni.Dobrze. . Odcisk prawego palca wskazującego i kciuka.Okej. GDY MIKAEL BLOMKVIST wrócił do redakcji po późnym lunchu. ale mamy fragment. ale nie mam na ten temat żadnych informacji. by z nim porozmawiać. Należą co najmniej do dwóch osób. Ma pan jakiś numer seryjny? . Miał zdecydować. wyprodukowany w USA w 1981 roku. Mieszka na Up-plandsgatan przy Odenplan. jak zakładam.Broń jest jak najbardziej legalna. Jest członkiem policyjnego klubu strzeleckiego. . ale mam informacje. by zabrać się za dodatkowe informacje z maili i notatek Daga Svenssona. czy książkę w ogóle będzie można w przyszłości wydać. a nawet zakoń-Czyć zatrzymaniem. co też pan mówi? . Prawdopodobnie jest to narzędzie zbrodni. Nie miał jeszcze czasu. co pan ma . .znak. 276 _ Znaleźliśmy też w bazie drugą osobę. Pociski rozpadły się na wiele kawałków. Innymi słowy.Jak wspomniałem. jak to nazywamy w policji. co mogłoby stanowić motyw morderstwa. Proszę powiedzieć. _ Ma jakieś nazwisko? .Broń otrzymaliśmy z samego rana i nie skończyłem jeszcze analizy. . znaleźliśmy też wiele odcisków palców na tej broni. jak sądzę. Posiadaczem jest adwokat Nils Bjurman.odparł cierpli-wie posterunkowy Bubbla. W notesie na biurku zapisał nazwisko i datę urodzenia. pasują do tej właśnie broni. Nazywa się Lisbeth Salander. że lublański i Sonja Modig odwiedzą adwokata Bjurmana. które. urodzona trzydziestego kwietnia 1978 roku.Tak szybko? . -Aha. .

że Bjurman zachorował na raka? -odezwała się Sonja Modig.To było wiosną 2003 roku. Stojąc na klatce.Poważnie zachorował? .. a poza tym był ogólnie dostępny w książce telefonicznej.zapytał Bublanski. proszę spróbować później". _No. Dlatego pojechali do kancelarii Bjurmana przy S:t Eriksplan. jak przY' puszczam. gdy akurat wychodził jakiś młody mężczyzna.. Spróbował dodzwonić się na stacjonarny w mieszkaniu. gdzie można go znaleźć? Hakansson potrząsnął głową. że najbliżsi sąsiedzi to dentysta Norman. jak i Bublanski nie żyli każde z osobna w szczęśliwym małżeństwie. Potem zrobiło się trudniej. a to komisarz Bublanski.Może jest w sądzie .Svensson ^'eli się skoncentrować na Lisbeth Salander i poprosić ją ^jaśnienie. Jesteśmy z policji i mamy sprawę do pańskiego kolegi po fachu. Britt Karlsson czy Milsson czy jakoś tak. Jego adres znajdował się w spisie podatników. Nadal nikt nie otwierał.powiedział Bublanski.Dzień dobry. nazywam się Modig. Wrócili na Odenplan i znów zapukali do drzwi mieszkania Bjurmana.. firma o nazwie N-Consulting i adwokat Runę Hakansson. wychudzony i taki nagle posiwiały. Zapukali do Hakanssona. Nie wie pan przypadkiem. usłyszeli ciche odgłosy telefonu dzwoniącego za drzwiami. gdyby nie była matką dwójki dzieci i gdyby zarówno ona. prosząc o pozostawienie wiadomości.odezwała się komisarz Modig. . . a potem zachorował. Obejrzawszy mosiężne wizytówki innych drzwi na piętrze. Kiedy zadzwonili do drzwi nikt nie otworzył. stwierdziła. plandsgatan. z mieszkania obok. adwokata Bjurmana. że „abonent jest chwilowo niedostępny. .. Zobaczyłem go dopiero pod koniec tamtego roku. 277 Poszukiwania adwokata Bjurmana początkowo nie na czary większych trudności. że zachorował. nie wiem. Bublanski i Modig pojechali na Odenplan i udało im się wejść do budynku na Up.Rzadko go ostatnio widuję. Dwa lata temu poważnie zachorował i właściwie zakończył działalność. wcześniej mordując dwie osoby . rejestrze broni. po czym włączyła się automatyczna sekretarka.Nie znam szczegółów. W końcu Bublanski wyjął telefon i zadzwonił na komórkę adwokata. Rak czy coś takiego. . powtarzając całą procedurę z równie przygnębiającym rezultatem. .Niemniej szukamy go w pilnej sprawie. rejestrze pojazdów. Bublanski i Modig popatrzyli na siebie i wzruszyli ramionami. Dobrze się czuła w jego towarzystwie. ale na co tego nie wiem.Może uciekł do Brazylii. Miał sekretarkę. Sonja Modig kiwnęła głową i zerknęła na swojego kolegę. . w jaki sposób jej odciski palców pojawiły się na narzędziu zbrodni.Nic o tym nie wiemy . A o co chodzi? Zrobił coś? . a wyglądał wtedy na dziesięć lat starszego. 278 _ Sądzi pan czy wie. . Usłyszał komunikat. Zawsze pracował na pełnych obrotach. Nie miałaby nic przeciwko. ale Bjurman pojawia się tu mnie) więcej raz na dwa miesiące. Wizytówka nadal jest na drzwiach. by z nim poflirtować.odpowiedział Bublanski. sam wyciągnąłem wnioski. Znam go powierzchownie. . Dostała wymówienie j to ona powiedziała. Starsza kobieta.

W ośrodku pomocy społecznej. Nie zdążyłam dokładniej mu się przyjrzeć. .Bjurman ma pięćdziesiąt sześć lat. . . dzwonił pięć minut temu i mówił. po czym wrócili do biura. Curt Svensson przyszedł dwie minuty Później i usiadł naprzeciwko. Wydawał się zdyszany.zapytał Ekstróm.Gdzie jest Faste? .Szukaliśmy adwokata Nilsa Bjurmana. W tym momencie wszedł Hans Faste. nie figuruje w rejestrze karnym. Przez ostatnich dziesięć lat ograniczył strzelanie i pojawiał się jedynie na zebraniach roczny i tym podobnych. Sonja Modig wzięła Whoppera. Jedziemy. Dalej mówiła Sonja Modig. Poza coltem i berettą to pistole sportowy marki Rapid oraz smith&wesson. Gunnarsson opisał go jako świetnego strzelca. Wszystkie 280 fzedano przed dziesięciu laty w klubie. .Była pierwsza po południu. Ale poszukujemy go dopiero od dziesiątej rano. Jako prawnik zajmuje się głównie sprav .odpowiedział Curt Svensson . Nie ma go w domu ani w biurze. Ma pozwolenie na broń i jest członkiem policyjnego klubu strzeleckiego . .Raczej hamburger. -Rozmawiałem z Gunnarssonem z wydziału do spraw broni w końcu jest przewodniczącym klubu i powinien dobrze znać Bjurmana.Przepraszam za spóźnienie. żadnych dziwactw. że się chwilę spóźni . Ten wstąpił do klubu w 1978 roku. Odbył krótką wizytę 279 w Enskede i zamierzał tam wrócić później po południu. był w zarządzie jako skarbnik w latach 1984-1992. może wyszedł na spacer po Djurg&rden albo leży w szpitalu.Interesuje się bronią? . Bublanski i Modig zajęli miejsca obok siebie przy Sc'anie pod oknem.Dokładnie tak.mii finansowymi.Ale jest posiadaczem broni użytej w Enskede. spokojnego i opanowane go. a Bublanski burgera wegetariańskiego. miał pozwolenia na cztery sztuki ręcznej broni palnej. a pozwolenia przemy na innych członków. Przeszli się do Burger Kinga przy Odenplan.Kawa? . . gdzie teraz przebywa. Lubił współzawodniczyć.Gunnarsson ocenił go jako bardziej zainteresowane go członkostwem w klubie niż samym strzelaniem. . ale nie wydawał się fanatykiem broni. Wskazał najpierw na Bublanskiego. . _ Nie wiemy jednak. . W 1983 roku brał udział w mistrzostwach Szwecji i zaj trzynaste miejsce. PROKURATOR RICHARD EKSTRÓM zwołał spotkanie Przy stole konferencyjnym w swoim gabinecie na drugą po P°łudniu. . Co mamy? . .Odkąd wstąpił do klubu. Mogę od razu zacząć? Ekstróm wykonał zapraszający ruch ręką. . Żadnych problemów. Jerker Holmberg przyniósł c? z kawą w papierowych kubkach.Dobra.Zgadza się.zaczął Ekstróm bez ceregieli. Według jego kolegi po fachu zachorował dwa lata temu i praktycznie zakończył działalność. gdy technicy skończą pracę.powiedział Bublanski.Ma więcej broni? .

powiedział Ekstróm. To można sprawdzić.Jest ubezwłasnowolniona i ma opiekuna prawnego. czego powodem częściowo był fakt. Bublanski wyglądał na zirytowanego. zapewne zarabia na życie jako dziwka. Wszyscy w pokoju unieśli brwi ze zdziwienia. .zapytał Ekstróm. Zgadnijcie.Lisbeth Salander to naprawdę interesująca osoba. . Piętnaście minut zajęło Hansowi Faste przekazanie informacji. .Szczegółami zajmiemy się później. że okresowo otrzymywała wynagrodzenie od Milton Security. że tę Salander trzeba pilnie znaleźć .Musimy odkryć powiązanie między Salander a para z Enskede. . Może pracuje jako sprzątaczka albo coś w tym rodzaju.Komisja Nadzoru Kuratorskiego? . czy nie ma innej broni ani jak bardzo jest szalona. kontynuujesz poszukiwania adwokata Bjurma-na.Zdaje się.Dobra.. w ogóle robi na ulicy? . do cholery. Mam przeczucie. Faste. Co ona. . ten sam. kto nim jest. . co wiązałoby ją bezpośrednio z parą z Enskede powiedział Ekstróm.odezwał się Ekstróm. a częściowo sformułowanie propozycji jako rozkazu.Zgadzam się .odezwał się Bublanski. . marszcząc brwi. Można na nim polegać. że Ekstróm użył jego przezwiska.Reasumując . po czym usiadł i otworzył notes. Bądźcie ostrożni. . zanim opuści biuro. że mamy jedni go podejrzanego. Zdjął skórzaną kurtkę i przewiesił ją przez krzesło. do cholery.Brutalne zachowania przejawiała już od podstawówki -Powiedział Faste.Dobra. Spędziłem pół dnia w ośrodku pomocy społecznej i w Komisji Nadzoru Kuratorskiego.Jest zameldowana na Lundagatan na Sódermalmie Urząd skarbowy podaje.Bubbla . gdy Faste skończył . została ubezwłasnowolniona Przez sąd i ma udokumentowane skłonności do przemocy. Ale jak na kilka lat to dość skromne dochody. która jako nastolatka co rusz lądowała w psychiatryku. Myślę. to firma od zabezpieczeń i ochrony . do którego należy broń użyta w En-skede.Modig. że jego też musimy pilme odnaleźć. że to prawdziwa psychopatka.Dobra. . Osiągnęliśmy tyle. może jednak to podwójne morderstwo nie jest aż tak trudne do rozwiązania. mogła dla nich robić? . bębniąc 281 palcami. . Mamy jakiś adres tej Salander? .powiedział Hans Faste. I musimy też umiejscowić Salander w Enskede .A co.Adwokat Nils Bjurman. . Skinął tylko nieznacznie i przeniósł wzrok na Sonję Modig. . .Hm. Zrobił teatralną pauzę. Poznałem go kilka lat temu w związku z pracami w komisji.To jakaś cholernie stuknięta laska . nie wiemy.przerwał Ekstróm. ty i Curt pojedziecie na Lundagatan i spróbujecie zgarnąć Salander. Jedź tam i przeprowadź z nim osobistą rozmowę o Salander. . . ~ Ale nadal nie mamy niczego. Powinieneś zdążyć. . jakie zdobył o Lisbeth Salander.na narzędziu zbrodni mamy odciski palców kobiety.Nie wiem.Szef Milton Security nazywa się Dragan Armanski. Odwiedź jego sąsiadów.

by z westchnieniem odwiesił płaszcz na wieszak pod półką na kapelusze. że poszukuje go policjant.w czasie zabójstwa. informując.. to rosyjskie? . ale Milton Security nie stać było na ignorowanie policji. Zna ją pan? Armanski poczuł. Zakładam. Od ostatniej okazji minęło już kilka lat. że słuchał pan dzisiaj rano wiadomości. jeśli o to pan pytał. .Zajmuję się śledztwem w sprawie morderstwa w Ensk de. . Nazywa się Lisbeth Salander. jeśli dostanę kogoś z działu prasowego do pomocy. . gdy zadzwoniono z recepcji. . Jerker. 282 gublanski zrobił przerwę i podrapał się w kark. by uznać ją za interesującą dla naszego śledztwa.powitał go Bublanski. po czym otworzył drzwi do swojego gabinetu i wska-Zai Bublanskiemu miejsce w wygodnym fotelu przy stole Pod oknem.W mojej branży nic się nie zyskuje. wystarczył. Obecnie poszukujemy osoby. Nie miał ochoty na tę wizytę. Właśnie zamknął teczkę i założył płaszcz.W czym mogę pomóc? Bublanski wyjął notes i otworzył go. Armanski skinął nieznacznie głową. przy odrobinie szczęścia rozwiążemy tę zagadkę już dzisiaj wieczorem. Zapowiada się wieczór odwiedzinWeźcie kilku mundurowych do pomocy. jak w żołądku tworzy się bryła cementu. że część dziennikarzy będzie też dzwonić bezpośrednio do was. . Mogę to przejąć. ale sam fakt. . Zakładam. że poszukuje go komisarz Jan Bublanski.Dlaczego szukacie pani Salander? . miałem z nim do czynienia kilka razy.Ekstróm.powiedział Ekstróm. która wcześniej rzekomo pracowała dla pana. Salander i Bjurmana trzymamy w tajemnicy. .Obiecałem konferencję prasową o trzeciej.Z Polski.Media są w natarciu. . . że poświecił mi pan czas . Podali sobie dłonie.zapytał Bublanski zaciekawiony .Przekazuję pozdrowienia od mojego szefa. .Armanski. jak długo się da. prokuratora Richarda Ekstróma. . A pana? 283 . Umiem trzymać język za zębami.Dobrze.Moja rodzina pochodzi z Armenii. że cała sprawa będzie się przeciągaćJeszcze jedno .Powiedzmy że istnieją powody. Ale ani jeden mięsień nie drgnął w jego twarzy. Armanski nie znał Bublanskiego. że nie rozpowiada pan tajemnic.Ja też mam nazwisko na -ski. Napije się pan kawy? Armanski zatrzymał się przy automacie i napełnił dwa kubki. Sądziłem.Dziękuję. \. Spotka! się z Bublanskim na korytarzu przy windzie. Cholera. zdobędziesz jej zdjęcia i spraW' dzisz wśród sąsiadów. . Był Wielki Czwartek i planował wyjechać z żoną na święta do domku letniskowego na wyspie Blido. . Wszyscy kiwnęli głowami.Ekstróm mówił. zadzierając z poli-cją.. DRAGAN ARMANSKI zamierzał wcześniej wyjść z pracy.

Nie tylko to. jak się z nią skontaktować? . że pod koniec lat dziewięćdziesiątych była prostytutką. Mam numer jej komórki. Zawsze wiedział.. że ma dość pienię dzy by sobie poradzić i nie potrzebuje pracy. . co wskazywałoby. Wciąż jego twarz ani drgnęła. Czy dobrze zrozumiałem? Bublanski zawahał się krótką chwilę. Bublanski powoli opuścił długopis i zmarszczył czoło. Ale numer mnie interesuje. Sprawiało to niemal fizyczny ból. jak to się nazywa. Jest bez wątpienia najlepszym researche-rem.Adres mamy. Poza tym dysponujemy raportem z ośrodka pomocy społecznej.Brzmi to tak. . gdy tajemniczo wyjaśniła. Dziewczyna.Pracuje dla pana. Spoglądając znad notesu. _ Jakiego rodzaju prace wykonywała? _ Research.Mam w dupie..Papiery to jedno. W jej papierach nie ma nic. a ostatnie mniej więcej półtora roku temu.Chce pan powiedzieć.. dokładniej mówiąc. jakby.powtórzył. Pytanie stawiało go na rozstaju dróg.. Bublanski uniósł brwi ze zdziwienia. . gdzie sugeruje się. . Dawałem jej pojedyncze zlecenia od j998 roku.Zdobywanie danych na temat różnych osób. że Lisbeth Salander prędzej czy później znajdzie się w porządnych tarapatach. czy mówimy o tej samej dziewczynie? -zapytał Bublanski.Po pierwsze. Za nic w świecie nie mógł pojąć. Armanski popatrzył na swoje dłonie.. . .To się już nie nazywa ubezwłasnowolnienie . Lisbeth Salander. po czym kiwnął głową. W co ona się wplątała? Armanski 285 przypomniał sobie nieoczekiwaną wizytę Lisbeth Salander w jego biurze. .Mieszka na Lundagatan. jakiego kiedykolwiek spotkałem.Co może pan powiedzieć o Lisbeth Salander? . nigdy jako sprawcę. _ Research .sprostował łagodnie Armanski. miał silne przeczucie. że ona ma kwalifikacje. Ale zawsze wyobrażał ją sobie jako ofiarę. że jej życie to pęd ku katastrofie. człowiek to co innego. . Muszę sprawdzić dokładny adres. nie ukończyła szkoły podstawowej i jest ubezwłasnowolniona. której szukamy. że nie wie zbyt VVle'e o jej prywatnym życiu. żeby robić research dla Milton Security? .A co chce pan wiedzieć? . Armanski podszedł do biurka i sprawdził numer. . której szukamy. Odczy tał go głośno.. kiedy poznał Lisbeth Salander.Bryła cementu w żołądku Armanskiego rosła. Od dnia. że może wykonywać pracę wymagającą wysokich kwalifikacji.jako sprawca albo w inny sP°sób ~ jednak akceptował również fakt.Chwileczkę. ma według dokumentacji głębokie zaburzenia i skłonności do przemocy. . . jak mogła się wmieszać w po-°jrie morderstwo w Enskede .Podejrzewacie więc Lisbeth Salander o popełnienie podwójnego morderstwa w Enskede. a Bublanski zanotował. czuł pan przed nią respekt. . _ Ma własną firmę.

półtora roku temu.Nie było jej ponad rok. na co nie ma ochoty. Armanski wzruszył ramionami i uśmiechnął się łagodnie. . Palmgren miał wylew kilka lat temu. był adwokatem starego J. . To bzdura. _ Kiedy spotkał się pan z nią po raz ostatni? _ Jakieś dwa miesiące temu.Czuję respekt wobec jej kompetencji. jakie kiedykolwiek znałem. Lisbeth Salander miała trudne dorastanie i bez wątpienia była trochę dzika. podróżując po Azji i Karaibach.Nie zrobi absolutnie niczego. jakich nikt nie podejrzewał. ale jestem nieco skołowany. . A o tym raporcie z ośrodka pomocy społecznej. Holger Palmgren. gdy miała kilkanaście lat i przekonał mnie.To nie był mój wybór.F. jakiego zna . od wszelkich powiązań z Lisbeth Salander.Jej nowy opiekun nazywa się Nils Bjurman. Pomyślał. że Lisbeth Salander jest chyba najbardziej samotnym człowiekiem. że ma opiekuna prawnego i dorastała w nieciekawych warunkach.powiedział wreszcie.Właśnie dlatego ją zatrudniłem. Zajął się nią. Coś tu się nie zgadza. Potem pan mi mówi. miałem wrażenie. i to w irytujący sposób . Do tego momentu nie miałem od niej wieści przez ponad rok. To ona zerwała kontakt i zniknę ła za granicą bez słowa wyjaśnienia.Przepraszam. że miała własną firmę i zarabiała dość. . a jej opiekun prawny nikogo nie zaalarmował. Tak. . . Jest nadzwyczaj kompetentna. . Adwokat Bjurman wysyłał miesięczne raporty na jej temat przez cały zeszły rok..Jest chyba jedną z najbardziej nieugiętych osób. Cały ten czas spędziła za granicą. Kiedy tu przyszedłem. . czego jednak nie można uznać za przestępstwo. . . Najpierw zatrudniłem ją przy sortowaniu poczty. że zatrudniał ją jako wysoko wykwalifikowanego resear-chera. I zupełnie nie taka jak inni.Czy mogę zapytać. a przede wszystkim Milton Security.Więc zna pan jej przeszłość. Miltona. . jakoby utrzymywała się z prostytucji. .Mądrą i rozważną rzeczą w tym momencie byłoby 0fj ciąć się. W ogóle nie przejmuje się tym. by wziąć rok wolnego i pojechać w podróż dookoła świata.. Prostytucja to chyba ostatnia rzecz. . może pan zapomnieć. . Mamy kopie u siebie na Kungsholmen. co ludzie o niej myślą.Zniknęła za granicą? .Nigdy go nie spotkałem.Wiem. ni zowąd. Potem okazało się. Krótko po tym Lisbeth Salander ograniczyła wykonywane dla mnie zlecenia.Nieugiętych? . Tego nie znajdzie pan w jej świadectwach ani CV . 286 _ nie może być prawda.A jednak pan ją zatrudnił.Wiele rzeczy tu się nie zgadza.Jej dawny opiekun prawny.Dlaczego przestał ją pan zatrudniać? . że ma zdolności. . która nie skończyła nawet podstawówki i jest ubezwłasnowolniona. jak pan ją ocenia? Armanski zastanawiał się chwilę. jaką by się zajęła. że Lisbeth Salander to psychicznie chora dziewczyna. przychodząc z grzecznościową wizytą. Ostatnie przyjęła w październiku. obsłudze ksera i tak dalej. na początku lutego. Pojawiła się ni stąd. żebym dał jej pracę.Proszę wyjaśnić.

Dziękuję.Nic o tym nie wiem. Nie wiem.Nie wie pan przypadkiem. W desperacji. że wszystko zostanie micd^ nami. czy przy tej okazji pojawiły się też narkotyki. lecz zatrzymał się jeszcze i odezwał do Armanskiego: .Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Mówi to coś panu? Armanski potrząsnął głową. Jeśli kogoś zamordowała.. które coś dla niej znaczą. że ma poważne powody by to zrobić. że poświęcił mi pan swój czas. .. Komisarz był już przy drzwiach. Podali sobie ręce. Przykro mi . gdy tu pracowała? . On był dziennikarzem.To poufne. że nie wyklucza pan takiej możliwości. To była okoliczność obciążająca. ^manski długo milczał. czy dzięki niej jestem duZ° mądrzejszy. gdyby Lisbeth Salander odezwała się. Ale jak mówiłem. . z nienawiś-albo przynajmniej w obronie własnej. na jakiej podstawie podejrzewacie. Czy mogę zapytać.odezwał się w końcu.. . by zabić. Znaleźliśmy na nim jej odciski palców. Jestem cynikiem.Słyszałem o morderstwie tylko z wiadomości radiowych.Właścicielem narzędzia zbrodni jest jej opiekun prawny. to była przekonana.Usiłujemy znaleźć powiązanie między nimi a Lisbeth Salander. znajomi. . . . . O co chodziło? Narkotyki? . jeśli będzie potrzeba. Spojrzał Armanskiemu w oczy. Armanski zacisnął zęby.Absolutnie. Przypuszczam. To była inte resująca rozmowa. jaki jest motyw morderstwa.To oznacza. .Nikt jej nie odwiedzał. że jest zamieszana w morderstwo w Enskede? Bublanski zawahał się chwilę. ale mam nadzieję. . Jedną z niewielu osób.Lisbeth Salander jest zamieszana w narkotyki? .Nic nie wiem o jej życiu prywatnym. że wszyscy 287 ludzie mają w sobie siłę. I oczywiście. . _ Wrócę do pana.Problem w tym. Armanski potrząsnął głową. Sądzę. że nie wiemy. Bublanski wstał. z kim Lisbeth Salander się spotyka? Przyjaciele. że jej kartoteka może dostarczyć informacji..Nigdy o nich nie słyszałem. dorastała w trudnych warunkach i jako nieletnią zatrzymywano ją kilka razy za pijaństwo. To porządni ludzie.odpowiedział Dragan Armanski. Powinna się z nim skontaktować.. . jest Holger Palmgren.Lisbeth Salander nie robi nic bez powodu. Dag Svens-son i Mia Bergman.Szalona? ~ A jak pan definiuje to słowo? "" Ze potrafiłaby z premedytacją zamordować dwoje ludzi. _ Jasne .. 288 _ [sjie ma problemu. .. Ona była kryminologiem i właśnie miała obronić doktorat. Palmgren przebywa w domu opieki w Ersta. .

Już miała zamknąć klapkę 291 wrzutki. Ku swojemu zdziwieniu odkryła. żeby tnej zadzwonił. co właśnie zrobiła.zawołała ostrożnie. Rzeczywiście to była kiepska pora na takie wizyty. Nikt nie potrafił jednak powiedzieć. Później ustaliła. W jedenastu na dziewiętnaście mieszkań nikt nie otwierał. Nie dotarły do niej żadne dźwięki. nikogo nie zastała.Nazywa się Mikael Blomkvist. Podobnie jak kilka godzin wcześniej. To. czy ktoś z nich wie. a potem komunikat automatycznej sekretarki. z którym spotykała się przed dwoma laty i który jej poszukiwał. że jest jeszcze ktoś. otworzyła notatnik ^napisała wiadomość. Pamięta pan aferę Wen-nerstróma? Bublanski puścił klamkę i powoli podszedł do Dragana Armanskiego. Wróciła pod drzwi jego mieszkania. pojechała na Odenplan i zadzwoniła do jego drzwi. że w żołądku ciąży mu bryła cementu. w której jeszcze raz prosiła. nie spotykała się nawet z klientami. Sąsiedzi z pozostałych ośmiu mieszkań okazali się pomocni. gdy dzwoniła do drzwi. że abonent jest niedostępny Około wpół do czwartej wsiadła do samochodu. podała numer swojej komórki i poprosiła adwokata o niezwłoczny kontakt.Halo! . biznesmenem o nazwisku Sjóman. że. nie miała też prawa przebywać w mieszkaniu adwokata Bjurmana. by składać raporty. Armanski znów poczuł. W czasie świąt także prawdopodobnie nie będzie lepiej.. gdy usłyszała. . gdy przebywała za granicą. uważnie nasłuchując. z kim chciałaby się skontaktować. by sprawdzić.. że drzwi nie są zamknięte na klucz. Właśnie odkrył pan powiązanie między Salander a ofiarami. Dołączyła swoją wizytówkę i wsunęła ^kę przez wrzutkę na listy. kim jest Bjurman uprzejmym i dystyngowanym panem z czwartego piętra. Przedstawiła się. że Bjurman prawdopodobnie spotykał się prywatnie z jednym z najbliższych sąsiadów. Weszła do przedpokoju i stanęła niezdecydowana.Dziennikarz? . Nie miała nakazu przeszukania. można by uznać za naruszenie miru domowego. Zerknęła na zegarek.Możliwe. Pięcioro z nich wiedziało. Zamknąwszy klapkę. Możliwe. Nie licząc kilku wyjątków. a tu przychodziła głównie po to. gdzie przebywa Bjurman. nawu jeśli drzwi nie były . Zniechęcona wyjęła telefon i połączyła się znów z automatyczną sekretarką Bjurmana. I w jego mieszkaniu nikt nie otwierał. Dziennikarz. . lecz żadnej wiadomości. dlaczego wyciągnęła rękę i nacisnęła klamkę. że w mieszkaniu dzwoni telefon Pochyliła się.To Mikael Blomkvist znalazł parę z Enskede. Za każdym razem odpowiadał jej komunikat. i Rozdział 14 Wielki Czwartek 24 marca SONJA MODIG w ciągu pół godziny trzy razy próbowała dodzwonić się do Nilsa Bjurmana.. gdzie przebywa.Nie. . gapiła się na drzwi. Otworzyła i zajrzała do przedpokoju. nasłuchując. Sama nie wiedziała. Słyszała cztery Sy. -Co? . gdy zadzwoniła do drzwi. gnały. Pracowała w domu. Armanskiego nagle uderzyła pewna myśl. Następne dwadzieścia minut poświęciła na odwiedziny u sąsiadów.

dopóki ten ktoś nie przyzna się do winy. Dwadzieścia po czwartej zadzwonił Bublanski i przekazał im. Już stojąc przy drzwiach. nikt też nie otwierał. by Faste i Svensson czekali na Lundagatan. że osobą. Był nagi. którą niedawno dopisano do umowy własnościowej na to mieszkanie. Za 292 dzwoniła więc do prokuratora Ekstróma.powiedział Faste. Prosił. dostali się do środka i nasłuchiwali pod drzwiami z wizytówką Salander . Jego kolana spoczywały na podłodze. Widziała go z boku. Rozchyliła kurtkę i wyciągnęła służbową broń. p|ĄNS FASTE spojrzał na bramę budynku przy Lundaga-tan. wcześniej zamieszkała przy S:t Eriksplan. jest niejaka Miriam Wu. Wyszła stamtąd i zerknęła do kuchni. Wciąż trzymając broń w dłoni. a tym samym najprawdopodobniej mieszkała. by mieć widok na bramę. Znaleźliśmy adwokata Bjurmana. te dziwki wyglądają coraz parszywiej.zamknięte na klucz. Zerknął na Curta Svenssona. ~ No tak . Leniwie obserwowali osoby Przechodzące w pobliżu. co wcześniej robiła bardzo rzadko. . Pusto. W samochodzie usłyszeli przez telefon.Według Bubbli prokurator n'e może nikogo zatrzymać. Weszła w głąb korytarza i popchnęła drzwi do sypialni. Zobaczyła pudełko od rewolweru marki Colt Magnum. Nils Bjurman na wpół leżał na łóżku z twarzą w pościeli. Odbezpieczywszy pistolet. Wrócili do samochodu i usadowili się tak. Nad radiem widniało przyklejone zdjęcie paszportowe Lisbeth Salander. Długo musiałaby taka prosić. Curt Svensson nie odezwał się. Nagle Sonja Modig doznała bardzo nieprzyjemnego uczucia. 293 Za dwadzieścia piąta na komórkę Hansa Faste zadzwoni} prokurator Ekstróm.Sporo się dzieje. już na klatce schodowej wyciągnęła komórkę i zadzwoniła do komisarza Bublanskiego. . urodzona w 1974 roku. . a potem na zegarek. Wyglądało to. podeszła do drzwi pokoju dziennego i zajrzała. ale dziwne uczucie tylko się wzmogło. Nie zobaczyła nic godnego uwagi. Faste zauważył głośno. skierowała go lufą do dołu. gdy jej wzrok padł na szafkę w przedpokoju. Nie żyje przynajmni od dwudziestu czterech godzin. lecz prokurator nadal nie uważał.Wu. Lisbeth Salander trzeba zgarnąć na przesłuchanie. że nie żyje. Z mieszkania nie docierały żadne dźwięki. by można ją uznać za powiązaną 2 morderstwem w Enskede. Zdobywszy kod do wejścia od gospodarza budynku. mogła stwierdzić. Dziesięć po czwartej. gdy dzwonili do drzwi. pod którym to adresem Lisbeth Salander figurowała w ewidencji ludności. że właśnie jest w drodze z biura Armanskiego do „Millennium". żeby ją wziąć. Sprawdziła czas. Nie odbierał. . że dziewczyna wygląda jak zmokła kura. Curt Svensson nic nie powiedział.Cholera. gyło osiemnaście po czwartej. z( stal zastrzelony w swoim mieszkaniu. zobaczyła fragment pokoju dziennego i już postanowiła się wycofać. Pół czoła oderwał mu strzał w tył głowy Sonja Modig wyszła z mieszkania. jakby uklęknął do wieczornej modlitwy. Zerknąwszy w lewo.

powiedział Curt Svensson. .Pytanie tylko. Dag Svensson zostawił po sobie spuściznę w postaci niemal gotowej książki na gorący temat. rzucił pli' wydruków na biurko Eriki Berger i ciężko opadł na krzesło pod oknem z widokiem na Gótgatan.Jeśli będzie sama. jaki odcisnął piętno na pracownikach redakcji „Millennium" w wielkoczwartkowy poranek. dziennikarz informacyjny zaczyna działać. jak sobi 294 oradzić z jego dziennikarską spuścizną. Dag Svensson był z tej samej gliny i uczyniłby dokładnie to samo. Tak więc teraz zadaniem Mikaela i Eriki było dokończyć Pracę Daga Svenssona nad książką i odpowiedzieć na pytania: kto i dlaczego. jakby znajdował się w stanie nieważkości. Spędził popołudnie. i nie nastąpi po nim żałoba narodowa.Zrozumiałem. Czuł. . Ma zostać schwytana. że ktoś z boku mógł uznać to za cyniczne i okrutne Sam tak nie uważał.Jest w „Millennium". . .Zrozumiałem. MIKAEL BLOMKYIST był śmiertelnie zmęczony. Lecz szok współpracowników „Millennium" był prawdopodobnie większy dotyczyło to ich osobiście . Pracując ładnych parę lat.I najwyraźniej wyłączył komórkę. . który wyzwala się w chwilach kryzysu.Zrozumiałem. Sprawa była delikatna. Możecie spróbować się z nim połączyć i przekazać mu wszystko? Faste i Svensson spojrzeli na siebie. Dla Mikaela to sprawa oczywista. nigdy nie będzie przez niego ukończone. Przede wszystkim pracował dla „Millennium". że jest uzbrojona. W mieszkaniu może mieć więcej broni. podejście zawodowe wzięło górę i znalazło swój wyraz w ciężkiej pracy. a sytuacja sprzyjająca. co robimy.Hans Faste wyprostował się na siedzeniu. usiłując wyjaśnić. Zabójstwo Daga Svenssona i Mii Bergman nie miało charakteru ogólnokrajowej traumy jak na przykład zabójstwo Olofa Palmego. Mają wejść do mieszkania i zabezpieczyć je. Dag Svensson nie żył od zaledwi kilku godzin. . w które włożył całą swoją duszę.Zdecydowałem o poszukiwaniu Lisbeth Salander. Uważamy ją za osobę niebezpieczną. Wy dajemy nakaz zatrzymania jej jako podejrzanej o popełnienie trzech zabójstw. zgarniamy ją-Jeśli zdąży wejść do mieszkania. Zadałby sobie pytanie. Co robimy? . którzy będą żądać wyjaśnień. oddział wkroczy do akcji. zbierał materiały i porządkował fakty -zadanie. I bez względu na potworny szok. Ta panienka jest szalona i najwyraźniej na wojennej ścieżce. Gdy inni przeżywają smutek. a pracodawca już się zastanawiał. .a Dag Svensson miał szerokie kontakty wśród dziennikarzy. Rozsyłamy za nią list gończy w obrębie województwa. . możliwe. Mikael miał świadomość. gdyby znalazł się na jego miejscu. To szczególny stan znany każdemu czynnemu zawodowo dziennikarzowi informacyjnemu. gdy ona się pojawi . co się stanie z nieukończoną książką Dag3 Svenssona.Mieliście jakiś kontakt z Bublanskim? . stan.Wysyłam oddział na Lundagatan. . co może zrobić dla Mikaela.

. Myślę.Mogę zrekonstruować tekst . jak to się stało. bez porządnego trzonu. Przynajmniej to działa na naszą korzyść. . że policja zrobi wszystko. Na zakończenie streszczę to.Słuchałeś wiadomości? . . co powiedzą. .Założę się. teraz bardziej niż kiedykolwiek chcę wydać te książkę . by to ukryć.powiedziała Erika. za źródło może posłużyć jej doktorat.Dlatego. Ale to będzie nierówny numer. że nic innego nie wydarzyło się w tym kraju. Proponuję.Brakuje nam ostatniego rozdziału.Nie. Napiszę. dużej mierze wystarczy tylko korzystać z notatek Daga..Zgadza się. Ale mam szkic Daga i rozmawialiśmy o tym tyle razy. jaką odegrałem tu rolę. Chcę to zobaczyć.Cholera. że tak będzie w porządku. iż nikt nie wie.. co zamierzał napisać. Dokładnie rozumiał. w którym wyjaśnię również jego tok myślenia. Nie możemy wkładać w jego usta cudzych słów.powiedział Mikael. że dokładnie wiem. . co ma na myśli.Mamy z Christerem szkic następnego numeru. Nie będzie żadnych wątpliwości. Moje nazwisko stanowi dla prasy łakomy kąsek. . co na pewno powiedział podczas naszych rozmów w ostatnich miesiącach.Dlaczego policja miałaby to ukrywać? . Przyspieszymy dwa artykuły planowane na później i zamówiliśmy też teksty u freelancerów.zapytał. Mikael kiwnął głową.Spokojnie. . . Chwilę siedzieli w ciszy. . że sprawa wycieknie dzisiaj w nocy albo jutro rano. które mogę zacytować. że zaczął pracować nad książką. że. . . . i jakim był człowiekiem. że to ty ich znalazłeś.zapytała Erika. a taki cyniczny. Mikael potrząsnął głową. Nie ma jeszcze żadnych wzmianek 0 tym. ale sądzę. _ Co oznacza. Napiszę ten rozdział jako moją osobistą refleksję i podpiszę się pod nim. . Morderstwo jest pierwszą informacją wszystkich serwi-oVłr Na drugim miejscu jest polityczna zagrywka centrum. W jego szkicu jest wiele rzeczy. abyśmy umieli odpowiedzieć na ewentualne pytania. Założę się. _ policja nie podała nazwisk Daga i Mii. Erika Berger odłożyła na biurko okulary do czytania i potrząsnęła głową. nalała z termosu kawę do dwóch kubków i usiadła naprzeciw Mikaela. zanim na cokolwiek się zgodzę. . Wstała. które 295 opierają się głównie na wywiadach przeprowadzonych prze2 Mię i po prostu nie znamy źródeł. . rnarny jednak problem z rozdziałami czwartym i piątym. że to ja jestem jego autorem.Miody. z kilkoma wyjątkami.Dobra. więc zdaniem policji to dobrze. byśmy po prostu wyjęli podsumowanie z głównego tekstu i zrobili z niego posłowie. że z zasady nie lubi szumu w mediach. Określa się ich ako „porządnych ludzi".Coś nowego w sprawie? .Mu-sz? z Malin przejrzeć książkę linijka po linijce i uzupełnić ^earch. Wiem. a nie Dag.

zobaczymy. . BUBLANSKI PODAŁ RĘKĘ Erice Berger i Mikaelowi Blomkvistowi..Polityczny chłoptaś. Nie wiem. miał konferencję prasową o trzeciej powiedziała. Znasz go? . że policja podąża pewnymi tropami i ma nadzieję szybko rozwiązać sprawę. Cyrk w mediach gwarantowany. Za to na konferencji było mnóstwo dziennikarzy. Ricky. a pocisk wyszedł z tyłu głowy.Wciąż mam przed oczami ciało Mii. a wylotowa na czole. 297 Mikael wzruszył ramionami. To zostanie nagłośnione. Wprawdzie spała w nocy kilka godzin. . A i dłużej o tym myślę. oddano tylko dwa strzały.Henry Cortez dzwonił przed chwilą. polityków. Prowadzący postępowanie przygotowawcze. po czym usiadł na trzecim krześle przy stole 298 0d oknem.Co próbujesz przez to powiedzieć? . nie mogę się te pozbyć. nazywa się Ekstróm. . to nie jest odpowiedni moment. Może za bardzo węszyli i udało im się. . nie powiedział nic. Jakiś pieprzony wariat. Wyglądała. ~ Twierdzi w każdym razie. Ujawnia policjantów. musi być jakiś motyw. by przekazać' Mikaelowi tę wiadomość.Do Mii strzelano z boku. Ale za trzy tygodnie mieliśmy wysłać do druku najostrzejszy tekst o traffickingu. Zastanawiałem się nad tym cały dzień .Nie wiem. Myślałem o tym. Wkrótce wystąpi również w nowej roli redaktor naczelnej jednej z największych gazet w kraju. Cholera. . a ona dążyła za jego wzrokiem. Ta książka jest o klientach seksbiznesu.Nie jesteśmy już tacy młodzi. Erika zaśmiała się słabo.No nie wiem. ale i ona zaczynała odczuwać zmęczenie. Nie wygląda to na c szaleńca. takie rzeczy dzieją się w amerykańskich filmach.I wynajął płatnego zabójcę. gdy przesłuchiwała mnie tamta policjantka. Erika popatrzyła z zaciekawieniem na swojego partner . jaki kiedykolwiek opublikowano w Szwecji. Ktoś poczuł się zagrożony.Jeśli to nie czyn szaleńca. . ¦• Więc ktoś z nich miałby zamordować Daga i Mię? . dziennikarzy. Rana wlotowa była z boku na szyi... Potem spojrzeli po sobie. dopiero co ich poznałem. Przyglądając się Mikaelowi. że ta książka to cholernie dobry motyw. Micke. że komisarz Jan Bublanski chce rozmawiać z Mikaelem Blomkvistem.To nie musi mieć nic wspólnego z książką. .Co masz na myśli? .Poczekamy. Ale ogólnie rzecz biorąc.. Mikael wskazał plik papierów na biurku Eriki. . Erika kiwnęła ponuro głową. Do Daga strzelano z przodu w czoło.Tak. O ile dobrze widziałem. tym bardziej jestem przekonany. W tym momencie Malin Eriksson zajrzała do pokój i powiedziała. Nie. Przetarł oczy. jakby chodziła jeszcze do liceum.. zobaczy! człowieka ze zmęczonymi oczami i jednodniowym zarostem.Richard Ekstróm? . Ricky. Nie zamordowano przecież dwojga sklepikarzy z imigranc-kich przedmieść.

~ Oczywiście dyskutowaliśmy o tym dzisiaj i nie jesteśmy Jednomyślni. . Nie będziemy utru niać śledztwa policji w sprawie zabójstwa dwojga naszy-przyjaciół.Przejrzałem biurko Daga Svenssona . Nie odzywali się. Nle chcemy spekulować. a prz~ szukanie w redakcji może się okazać drażliwą kwestią. . . dodali że on i Erika zastanawiali się. że skoro jestem tak blisko.zapytał Bublanski. treść książki Daga Svenssona jest tajna. mianowicie dziennika . Cała reszta jest do pana dyspozycji. mogę podjechać i wziąć zdjęcia. że on i Mia postanowili jechać do jej rodziców na Wielkanoc i chcieli wcześnie wyruszyć. czy mógłby pan uściślić kilka szczegółów. niczego nie przenosić ani nie dotykać. że kilku z nich j policjantami.Co? . .odpowiedziała Erika Berger. . _ Wiem. ale zastanawiam się. .Poświęciliśmy d~ siejszy dzień na zatrzymanie bieżących prac nad kolejn numerem. jak media rzucają się na „trop poli ny". .Byłem na kolacji u mojej siostry. czyli dzisiaj. . że rozmowa przybrała taki ob Już wyobrażał sobie. przedstawiając go jako coś w rodzaju spisku.Wszystkie materiały znajdzie pan w jego laptopie stwierdziła Erika. .Co chce pan wiedzieć? . Mikael przedstawił treść książki Daga Svenssona.Czyli Dag Svensson zamierzał zdemaskować policjan Nie podobało mu się.I chcecie teraz wyjść z tą informacją? Mikael zerknął na Erikę. ~ Proszę mówić. .Muszę rzucić okiem na biurko Daga Svenssona. zostawiłem tam też karteczkę. że opowiadał pan już o tym dyżurującym wtedy policjantom. co niepewni. . W obecnej sytua sporą część książki trzeba przerobić. Problem w tym._ Pojawiło się coś nowego? .Czy przychodzi panu do głowy jakiś motyw zabójstwa Svenssona i Bergman? Mikael i Erika zerknęli na siebie. Powód był taki.Nie .odpowiedział Mikael. .odpowiedział Bublanski.Dlaczego przyjechał pan do domu Svenssona i Bergman tak późno wieczorem? . lecz cała opowieść.Więc pojechał pan do Enskede po zdjęcia.Zabrałem jakieś notatki bezpośrednio ujawniające informatorów. . . tak jak się wcześniej umawialiśmy. jeśli to pana niepokoi. A raczej nie tyle nie jednomyślni. to pan znalazł parę z Enske-i zaalarmował policję wczoraj w nocy Mikael kiwnął zmęczony głową.Dag Svensson zamie zdemaskować przestępców i tak się składa. Z dużym prawdopodobieństwem opublikujerrr książkę Daga Svenssona. co się wydarzyło.To nie szczegół. Pytał. Bublanski siedział przez chwilę w czeniu i trawił te informacje. . jednak nastąpi to dopiero wted gdy będziemy wiedzieć.Nie . którzy chcą pozostać anonimowi. Miał zostawić zdjęcia dla Christera Malma. tłumacząc. wracając do domu z kolacji u siostry.Mikael uśmiechnął się blado. Powiedziałem.odezwał się M kael. Jak rozumiem. _ gyć może. Wśród nich znajdują się również osoby. czy może wpaść do mnie rano. . że nie zdąży podjechać do redakcji w Wielki Czwartek. w pobliżu dzielnicy nowobogackich.Aha . Dag Svensson zadzwonił do mnie na komórkę. Mikael kiwnął głową.zapytał Mikael Blomkvist. czy może ona mieć jakiś 299 związek z morderstwem. . mieszka przy Staket. któ należą do mojej grupy zawodowej.

. ...Proszę opowiedzieć o spotkaniu.Sami to powoli ustalimy . czy Blomkvist zmyśla. . pomyślał Bublanski. Bublanski zauważył. to było dwa lata temu. Mikael wziął głęboki oddech. z którą chcemy porozmawiać ^ązku z zabójstwem. kogo pan zna. Wreszcie spojrzał Bublanskiemu I oczy. ale właśnie dotarliśmy do kwestii związa-ycb z konstytucyjnym prawem o ochronie źródeł i tak dalej. że ta informacja to dla niej nowość. Bublanski słuchał z rosnącym zdziwieniem. . ale się nie pojawiła. Mamy osobę. Zapadła się pod ziemię na ponad rok. że to ktoś.odpowiedział cierpliwie Bublanski.Jak powiedziałem.Więc nie rozmawiał pan z nią? . Mam też powody sądzić. ze rękopis trafił w ręce policji. których nie można zdradzić naw w śledztwie o morderstwo. Erika Berger uniosła brwi. Usiłował stwierdzić. Tak więc naprawdę nie chcielibyśmy. Była to zupełnie inna sPfawa. czy mówi prawdę. Co pan wie na temat kobiety o nazwisku Lisbeth Salander? Dziennikarz przez sekundę wyglądał jak jeden wielki znak zapytania.Skąd pan ją zna? . . w jego głowie wirowały myśli. . . Powinienem był przysłać tu kogoś z samego rana. . żeby pozyskać informacje w związku z zabójstwem.Zatrudniłem Lisbeth Salander. i rjSZ^ uw*erzyć mi na słowo. Kiwnął głową i nie kontynuował już tego tematu.Kiedy widział pan ostatnio Lisbeth Salander? Mikael zastanowił się nad odpowiedzią.Nie. znam Lisbeth Salander. że Erika Berger rzuciła Mikaelowi ostre spojrzenie. To się skończyło mniej więcej w Boże Narodzenie tamtego roku. Bublanski domyślił się. . _ Dobra.Ale.Wygląda to tak: jesienią przed dwoma laty spotykałem się z Lisbeth Salander. to bez sensu. Napisałem do niej list. 300 Cholera. dziś już zakończona. żeby zrobiła dla mnie u Search w zupełnie innej sprawie. ~ O co chodziło? ~ Przykro mi. Skąd pan zna Lisbeth Salander? Mikael przesunął ręką po zaroście i przetarł oczy. Nie lubił.Tak. Potem zniknęła z miasta.dopóki nie zostam opublikowana. chcemy z nią porozmawiać. że nie miało to nic wspólnego agiem Svenssonem i Mią Bergman. Czekałem dłuższą chwilę. że są tajemnice.Chyba nie rozumiem. .Proszę odpowiedzieć na moje pytanie. tym bardziej że zamierz ujawnić kilku policjantów. gdy ktoś twier dził. . Skąd pan ją zna? .Zna pan Lisbeth Salander? . 301 Bublanski rozważał jego słowa. . Lisbeth Salander nic nie łączy z Da-giem Svenssonem ani z Mią Bergman. postanowił jednak zostawić i razie tę kwestię. prosząc o kontakt. zniknęła między budynkami w górnej części Lundagatan. aż do zeszłego tygodnia. po czym w skrócie opisał zajście pod domem Lisbeth na Lundagatan.A dlaczego pan pyta? Bublanski z irytacją machnął ręką.

ale nie pijany. _ Zaraz potem był weekend. Nic nie łączy Lundagatan ze zdarzeniem w Enskede. a we wtorek spotkaliśmy się tylko w przelocie.. ciemno. czy zgłosi napad. Mikael Blomkvist wzruszył ramionami. która. jak pan sądzi.. dlaczego wasz związek się zakończył? Mikaelowi pociemniał wzrok.Był pan pijany? . Jednego dnia byliśmy dobrymi przyjaciółmi.Pani też zna Lisbeth Salander? . lublański rozważał wyjaśnienie Mikaela. . Wydatny piwny brzuch. który 303 podobnie opisał zniknięcie Lisbeth Salander z Milton Secu rity. . .Nie. -Ale biorąc pod uwagę to.Stało się coś? .Mikael zawahał się krótką chwilę. _ Dlaczego nie mówiłeś o tym wcześniej? . może pan opisać osobę. Ubrany był w ciemną. . który próbował mnie obrobić w metrze na stacji Centrum. Brzmiało Zczerze. Potem zniknęła z mojego życia. Widziałem go z odległości czterdziestu-czterdziestu pięciu metrów. Odniosłem wrażenie. żeby wystąpić w tej cholernej debacie. Przez chwilę waży! słowa. jak miesiąc temu przyłapałem kieszonkowca. widziałem go tylko od tyłu. . Nie było cię w poniedziałek. .Nie rozmawiałem z Lisbeth Salander od drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia ponad rok temu.Dlaczego wasz.Spotkałam ją jeden raz.Ja nic nie sądzę.Ale nie zrobił pan tego? . Może pan wytłumaczyć. dlaczego pan o nią pyta w związku z Enskede? . . aż wreszcie odpowiedział: . Rozważałem pójście na policję. co się stało w Enskede.wtrąciła się Erika Berger. Wchodząc po schodach "a Lundagatan. potwierdzały je również słowa Armanskiego. a ty pojechałaś do Gótebor-ga.A dlaczego miałem o tym mówić? Mogłem równie dobrze opowiedzieć policji. Następnego nie obierała telefonu. krótką kurtkę.. napadła Lisbeth Salander? . . nie powiedział pan o tym policji . jeśli związek jest tu dobrym słowem. W każdym razie chciałem najpierw z nią porozmawiać.Nie wiem... Najwyraźniej coś się z nią stało ubiegłej zimy Bublanskj zwrócił się do Eriki Berger.Dobrze. że to jej sprawa.Nie .I nie wie pan nic o powiązaniach między nią a parą z Enskede? -Nie.. a ona broniła się i uciekła. Sprawa zeszła na dalszy plan.. Był środek nocy.Ale nie złożył pan doniesienia o napadzie? . ale odwrócił siC> 302 żeby mnie uderzyć. .Lisbeth Salan-der bardzo dba o swoją prywatność. on ją atakował.zapytała.stwierdził Bublanski. ale uznałem. że miał szczupłą twarz 1 iasne' blisko osadzone oczy. Napastnik miał jasne włosy związane w kitkę. czy nie. . Z dnia na dzień zerwała ze mną kontakt.Trochę wstawiony. Jeśli ma pan na myśli kłótnię czy coś takiego.

którzy ją znali.w trakcie wieloletnich badań. które otrzymał od Armanskiego i Blomkvista. wykorzystując osobę. kierujący się zasadami moralnymi. a przede wszystkim na Erikę Berger. Według opisu psychiatrów sądowych.Jest powiązana z miejscem zbrodni.to jeden z najlepszych researcherów. Dwa) mężczyźni. A jednocześnie to człowiek o bardzo silnej woli. Nagle zdenerwował się na Armanskiego i Blomkvi-sta.Zawodowo . Lisbeth Salander miała głębokie zaburzenia psychiczne.A co sądzi pan o jej niedorozwoju społecznym? .zapytała Erika Berger. że tak powiemBublanskiego zastanowiło. która pozostaje w stosunku zależności? . jaki stworzyli eksperci -psychiatrzy . jakiego znam . W kontaktach społecznych zamknięta w sobie.A jako osobę? Mikael milczał dłuższą chwilę. Bublanski uderzył palcami w stół i zerknął przez okno na strumień przechodniów na Gótgatan. Niechętnie mówiła na swój temat. gdz'e przepadła Lisbeth. .zapytał Bublanski. ocenili ją w taki sam sposób. co mogę powiedzieć. . To wszystko.Problemach psychicznych? . znacznie różniły się od obrazu.Bublanski potrząsnął głową.Mikael wtórował jak echo. Odpowiedzi. Czy Blomkvist w jakiś sposób mógł dopuścić się przemocy. była skłonną do przemocy i niemal upośledzoną umysłowo osobą. gdy próbowałem się dowiedzieć.zapytał Mikael. . Erika Berger zerknęła na Mikaela i przygryzła wargę. że Mikael Blomkvist opisał Lisbeth Salander podobnie jak Dragan Armanski. że ona jest kompetentnym researcherem -powtórzył Bublanski. . Poza tym Blomkvist użył sformułowania.Była bardzo samotnym i osobliwym człowiekiem.Jak by pan ją opisał? . Naprawdę nie wiedzieli.Najlepszym. W świecie Lisbeth Salander wszystko jest albo „dobre". . że brakuje jakiegoś fragmentu owej układanki i że tych dwoje wie coś. to na Erikę Berger. Obaj opisywali ją jako osobliwego człowieka.Tak.Niedorozwoju? . albo „złe". . Poszedłem z nim na plłV w zeszłym roku.Zna pan Dragana Armanskiego? . czego nie chcą zdradzić.Spotkaliśmy się kilka razy. tym bardziej mnie zadziwia. . Jaka ona jest? . . jakie zasady obowiązują w kwestii osób ubezwłasnowolnionych. który Hans Faste otrzymał z Komisji Nadzoru Kuratorskiego.O ubezwłasnowolnieniu i problemach psychicznych. Na swój własny sposób. jakiego kiedykolwiek spotkałem.Moralnymi? . . Zdumiony Bublanski przenosił wzrok to na Mikaela Blomkvista. że „spotykał się" z nią przez jakiś czas. Bublanski nabrał przekonania. Czuł się dziwnie rozdarty. Nie skłoni jej pan podstępem do zrobienia czegoś wbrew jej woli.potwierdził Mikael.Co ma pan na myśli? . . Bublanski zastanawiał się. 304 _ I mówi pan. Nie wiedzieli. jednak u obu wyczuwało się w głosie również nutę podziwu.Ubezwłasnowolnieniu? . .powtórzył Mikael. że im więcej słyszę o Lisbeth Salander.zapytał Bublanski. co sugerowało pewien rodzaj relacji seksualnej. . Za to muszę przyznać.

Została ubezwłasnowolniona. wydano nakaz jej zatrzymania jako podejrzanej o dokonanie trzech zabójstw. Zarów-n0 jylikael. gapiąc się na Bublanskiego.. całe życie popadała w konflikty z prawem.powiedział wreszcie Bublanski. . że nie potrafi zadbać o swoje sprawy. prędzej czy później będzie musiał zdecydować. . współudział w podwójnym zabójstwie. .Pozwoli pan. ZAJĘCIE MIESZKANIA przy Lundagatan nie było z taktycznego punktu widzenia skomplikowaną sprawą.Jakiś Hans Faste chce z panem rozmawiać. Miał świadomość.te jej eleganckie C]uchy i wytworne biuro z widokiem na Gótgatan.. jak zmienia mu się wyraz twarzy . Ale Dag i Mia. Zabiłaby go bez wątpienia. że Bublanski wnikliwie go obserwuje. jak i Armanski mówicie o niej. . 306 Bublanski chwycił słuchawkę i słuchał uważnie. próbując uporządkować sytuację. Winna czy niewinna? Zanim zdążył cokolwiek powiedzieć. muszę przerwać tę rozmowę. o czym Faste i Svensson już wiedzieli. Bublanski pospiesznie wstał. Erika Berger otworzyła usta ze zdziwienia. Chce pan to jakoś skomentować? Mikael odchylił się na krześle.został zastrzelony.Jaki to był adres. Hans Faste i Curt Svensson. gdy przed dwoma laty rzuciła się z kijem golfowym na Martina Vangera...? Lundagatan. Bez sensu. gdzie Martin Vanger zacisnął pętlę.. Zamknął oczy. Była zdolna zabić? Mikaelowi stanął nagle przed oczami jej wyraz twarzy. w którym narożnik" tego ringu stanąć. na biurku E'"''0 zadzwonił telefon. oparłszy się o maskę samochodu.Słucham? . I z Armanskim -0de2Wał się. Odebrała i przekazała słuchawkę Bub an skiemu.przepraszam. jadę tam. Siedzi tu s°bie i mówi innym. Okazało się. To nieprawda. co mają myśleć.. . Jeśli Lisbeth Salander zostanie oskarżona o morderstwo.. jestem w pobliżu. Nie zrobiła tego. Mikael Blom-kvist wyglądał jak rażony piorunem. Mikael Blomkvist siedział zupełnie nieruchomo. ponieważ musiała ratować' mi życie. jest tym łącznikiem. Po dziesięciu minutach policjanci stwierdzili to. podczas gdy uzbrojony oddział policji obstawiał klatkę schodową i budynek w podwórzu. Salander jest poszukiwana listem gończym. dobra. jakby była jakąś księżniczką. jak i Erika zauważyli. co z panem jest nie tak. że wyrażę to tak . . czekali. Ma udokumentowane skłonności do przemocy. A teraz jest w najwyższym stopniu podejrzana o. Odruchowo dotknął szyi w miejscu. to nielogiczne. Tymczasem zarówno pan. Musiał dokonać wyboru. . Lisbeth Salander podejrzana o zamordowanie Daga i Mii.Kiedy wchodzą? Cisza.Szukaliśmy powiązania między Lisbeth Salander a parą z Enskede. Lecz swoją irytację skiero-Wał na Mikaela. Znaleziono opiekuna prawnego Salander .kontynuował komisarz.Lisbeth Salander jako nastolatka co rusz lądo\vala w psychiatryku . że właśnie pan. Nie pojmuję. Nikt nie otwierał. gdy dzwoniono do drzwi. który znalazł ofiary. tak jak Dragan Armanski.Badania przeprowadzone przez psychiatrów sądowych i wyrok sądu stwierdzały. 305 ..

Od Mikaela Blomkvista. stwierdził. że zawierają różnorodną muzykę. aż ślusarz rozkręci zamek i odejdzie na bok. Wszedł do łazienki i otworzył szafkę. O ty^e 308 vriec zgadzała się jego wersja. W szafce znajdowała się jedna szczoteczka do zębów. Była wystawiona na niejaką Miriam Wu. Na ścianach pokoi wisiały oprawione czarno--białe artystyczne fotografie. szafki oraz zamrażalnik w lodówce. Sprawdził stertę gazet. że została zaprojektowana przez „Domino Fashion" cokolwiek to był°' • Iki Na komodzie w przedpokoju Bublanski odkrył niewiel plik nieotwartych listów zaadresowanych do Lisbeth Salan der. że jego matka czułaby się zażenowana już od samego patrzenia na nie. Musi być prostszy sposób . że może wejść. Znalazł środki przeciwbólowe opakowanie alvedonu i zużytą do połowy tubkę citodonu.zapytał. .Była tu impreza . . . Gustownie. Autobus utknął "ńedzy blokadami i nie mógł przejechać ani się wycofać. wiedział Faste.zapytał Svensson. która ku wielkiej irytacji pasażerów autobusu numer 66 została zablokowana od Zinkensdamm do kościoła Hógalid. Meble były proste. że wyważenie drzwi młotem nie jest konieczne.Faste. darmowa gazetka „Nowości z Sódermalmu" oraz trzy koperty wszystkie zaadresowane do Miriam Wu. Wielu ciekawskich Przyglądało się zamieszaniu z wysokości górnej części Lun-dagatan.Hans Faste rozejrzał się po Lundagatan. Następnie dano Bublanskiemu znak.Przecież chodzi tu o panienkę. sto pięćdziesiąt centy metrów wzrostu i jakieś czterdzieści kilogramów wagi . Ten drugi wydaje się na receptę. Faste pootwierał szafy i szuflady w sypialni.p0.powiedział Faste. ~ Prostszy niż wzywanie grupy szturmowej za każdym azem. obejrzał zlew i blat. Przeglądając je. Trzej policjanci z ciekawością rozejrzeli się po nienagannie wysprzątanym i gustownie urządzonym mieszkaniu. Potem schylił się i podniósł spod wrzutki na listy pocztę podeptaną przez wkraczający oddział szturmowy. i to takiego rodzaju. 307 Curt Svensson powstrzymał się od komentarza. dlaczego na drzwiach są nazwiska Salander i Wu? . Bublanski dołączył. Na skrawku wolnej przestrzeni w przedpokoju stała półka z odtwarzaczem CD i dużą kolekcją płyt. od hard rocka po operę.powiedział głośno. iż Lisbeth Salander nie schowała się pod łóżkiem ani w łazience czy w szafie. Bublanski stwierdził. ~ Prostszy od czego? . Dekoracyjnie. W końcu Faste podszedł do jednego z funkcjonariuszy i nakazał odsunąć się i przepuścić autobus. . której metka informowała. gdy czekali. żeby oddział mógł wejść do mieszkania. że to rachunki i wyciągi z kon ta oraz jeden list prywatny. gdy trzeba zatrzymać jakiegoś łobuza. Krzesła kuchenne pomalowane na różne pastelowe kolory. widząc kajdanki i jakieś erotyczne zabawki. Dziesięć minut zajęło przeszukanie czterdziestu pięciu metrów i stwierdzenie. Zdecydowano. Bublanski nabrał nieprzyjemnego podejrzenia. Curt Svensson zbadał kuchnię. W szafie znalazł komplet ubrań z lateksu. nie znajdując nic godnego uwagi. Zagwizdał. Wszystko wyglądało artystycznie. Składały się na nią magazyn „Thai Pro Boxing". pokazując sukienkę z lakierowanej skóry.

Nie pojawiło się nic nowego od czasu pospiesznej konferencji z wczesnego popołudnia.powiedział Christer. Co się dzie-je? . .Bo jest cholernie beznadziejnie. a w łazience jest tubka citodonu z receptą wystawioną na to samo nazwisko? Dlaczego jest tylko jedna szczoteczka? I dlaczego. wciąż odsyłały go z niczym. jeśli wziąć pod uwagę. . Niedługo po tym Henry zdołał uzyskać numer prywatnej komórki prokuratora. czyli praktycznie 311 w informacyjnej próżni.Niech to szlag. Zaledwie trzy miesiące wcześniej kupili mieszkanie przy Allhelgonagatan i wprowadzili się do niego.Nie mam pojęcia .chciała na bieżąco poinformować Christera.Cały dzień mówili o tym w wiadomościach.Dobra. głodny i zirytowany tym. że informacja pochodziła od kolegi po fachu pracującego w popołudniów-ce.odpowiedział Faste. .tak.zapytał Arnold Magnusson. ale Mikael i Erika . Rozdział 15 Wielki Czwartek 24 marca WRÓCIWSZY DO DOMU po dodatkowym dniu pracy. Nagle to miejsce wydało mu się zupełnie obcym światem. że z jakiej jest gazety? . Milczenie przerwał Curt Svensson. Dopiero 0 szóstej. To Erika Berger .Mówił pan. że policja ściga teraz dawną researcherkę Mikaela Blomkvista za zabójstwo Daga i Mii. Był przyjacielem i bardzo go lubiłem. By} zmęczony. jak 1 dlaczego.Christer. że Lisbeth Salander nie jest wysoka. zapytam inaczej: dlaczego w przedpokoju leży poczta zaadresowana do jakiejś Miriam Wu. wszedł tam i objął swojego partnera. Christer Malm byl zmęczony i czul się marnie.odpowiedział pytaniem na pytanie Richard Ekstróm. z którymi próbował się kontaktować. Znałem jedną z ofiar. Zadzwonił telefon. który miał częstszy kontakt ze swoją redakcją. że cały czas znajdował się przed cen-^rr1 prasowym policji na Kungsholmen. że policja poszukuje konkretnej osoby. które właśnie trzymasz. Gdy włączyła się automatyczna sekretarka. Jesteś tam? Odbierz. .. . Przedstawił się i zadał istotne pytania: kto. Cholernie beznadziejnie to wygląda. HENRY CORTEZ przegapił aferę przy Lundagatan z tego Prostego powodu. Z kuchni dobiegał intensywny zapach przypraw. Nie znałem jego dziewczyny. . że policja ma jednego podejrzanego w śledztwie.Jak się czujesz? . Niemiłą niespodzianką było to. . Christer rozejrzał się po kuchni. że osoby. Christer i Arnold spojrzeli po sobie i postanowili to zignorować. Nie podali jeszcze nazwisk. Christer przyjął tę wieść z poczuciem nierzeczywistości. Dag pracował dla nas. te skórzane spodnie.Jak worek gówna .Z „Millennium". wydają się pasować na osobę o wzroście co najmniej metr siedemdziesiąt pięć? W mieszkaniu zapadła na chwilę kłopotliwa cisza. . Mój informator twierdzi. . usłyszeli dobrze znany głos. już po najeździe na mieszkanie Lisbeth Sałander przechwycił pogłoskę.

Nie interesowało to jednak Holmber-ga. Krew ścięła się w czarno-rdzawo-brązową masę pokrywającą tak duże fragmenty podłogi. do jakich się przyzwyczaił.Według moich źródeł policja poszukuje kobiety. że personel karetki i technicy nie mogli ich omijać. Ja pracuję dla miesięcznika i jesteśmy osobiście zainteresowani. których teksty od razu idą do druku. bo przecież teraz to kobieta była główną podejrzaną .albo ona. Henry Cortez skubnął złoty kolczyk w uchu. mógł zobaczyć drugą podobną kałużę. co mia łoby większą wartość. w jakiej kolejności padły strzały i które odciski palców są istotne dla sprawy. Kim ona jest? . Holmberg wiedział. 313 Rozpoczął od otwarcia szuflad komody za drzwiami sy pialni. formatu A4. Prokurator Richard Ekstróm mówił raczej mętnie.Konferencje prasowe są dla dziennikarzy informacyjnych. iż inspektor MSrtensson miał rację. Włączył dyktafon. Musi pan uzbroić się w cierpliwość jak wszyscy inni. Był znacznie większy niż krwawienia z ran postrzałowych.Nie mogę teraz wypowiadać się w tej sprawie. najniższa szuflada komody. właściwe badanie miejsca zbrodni. Holmberg miał na sobie tenisówki w niebieskich plastikowych ochraniaczach. Gdy odwrócił głowę. . . Segregator z czarnym grzbietem oznaczony nazwą „budżet domowy" i segregator z . adres Bjórneborgsgatan 8 B. Zastanawiał go tak obfity wypływ krwi. to znaczy nie mogę teraz wypowiadać się w te) sprawie.Nie mogę panu pomóc. . Praca techników kryminalistycznych miała zakończyć się obszernym raportem.Kiedy będzie pan mógł? . jego zdaniem. W najniższej szufladzie znalazł dw albumy ze zdjęciami i dwa segregatory z budżetem domo wym. Dwie górne zawierały rzeczy należące najwyraźnie do Mii Bergman: bieliznę. Postawił na krześle Podniszczoną teczkę i wyciągnął dyktafon. co oznaczało.Może pan zdementować tę informację? . bluzki i szkatułkę z biżute Rozłożył jej zawartość na łóżku i zbadał dokładnie sa szkatułkę. co znaczą te pojęcia. gdzie i w jakiej odległości stał zabójca w stosunku do ofiar. kim jest morderca ani laki miał on . Protokół z zabezpieczenia mienia. aparat cyfrowy i notes. przez co ślady rozniosły się po całym mieszkaniu. .W tej chwili nic nie mogę powiedzieć. Sypialnia. że nie było tam niczego. 312 KOMISARZ JERKER HOLMBERG stał w progu sypialni i z zadumą spoglądał na ogromną kałużę krwi w miejscu. .motyw. Badanie techniczne nie odkryje. zmierzyli rozpryski krwi na ścianach i rozmawiali o splatter distribution areas i droplet velocity. To sugerowało z kolei. w której leżał Dag Svens-son. Wcześniej sfotografowali ofiary. Dwa albumy fotograficzn w twardej oprawie. gdzie znaleziono Mię Bergman. To w tym właśnie momencie rozpoczynało się. że pociski spowodowały straszliwe obrażenia. Jego zadanie polegało na znalezieniu odpowiedzi na te właśnie pytania.. który szczegółowo pokaże. by dowiedzieć się. że zabójca posłużył się amunicją myśliwską.Nie. Jerker Holmberg wszedł do sypialni. lecz stwierdził.Może zwołamy kolejną konferencję późnym wieczorem.. żeby popełnić to zabójstwo. lecz nie poświęcał badaniom technicznym zbytniej uwagi. Po wyjściu dwóch ostatnich techników Jerker Holmberg został sam. przypuszczając.. o co chodzi. Ciała ofiar wyniesiono z mieszkania.

Na stole pozostał niewielki stos książek. Przysunął krzesło i zaczął 314 orVi sprawdzając. Dalej zajął się szufladami w stolikach nocnyc' po obu stronach podwójnego łóżka. a następnie skierował swoją uwagę na górne półki. wyciągał szybko po kilka książek na raz. Po czterdziestu pięciu minutach odłożył na miejsce ostatnią.i zostawił sobie biurko na koniec Poszedł więc do pokoju dziennego i tam kontynuował badanie miejsca zbrodni. czy zabójstwa były w jakimś stopniu związane z działalnością polityczną . Książka Mikaeła Blomkństa „Bankier mafii". to należy przynajmniej odnotować ten fakt. Pod blatem znajdowała się szafka n~ kółkach. Male pudełko z pisany mi odręcznie listami. widokówkami i przedmiotami osobistymi. które nie miały nadruku.nie posiadał żadnych informacji wskazujących. że Dag Svensson i Mia Bergman angażowali się w politykę . Książka w języku niemieckim „Der Staat und dieAuto-nomen". Jerker Holmberg nie miał pojęcia. Znalazł dziesięć płyt. ponieważ nazwisko jej autora pojawiło się już wcześniej w postępowaniu przygotowawczym. zawierający dan temat pożyczki na mieszkanie i planu splat. posortował ubrania i sprawdził każdą kieszeń i buty. czy zawartość zgadza się z mformacją na okładce.o ile w ogó le można tu coś znaleźć . Jerker Holmberg w pół godziny otworzył WS2ystkie pudełka i sprawdził.niebieskim grzbietem oznaczony nazwą „dokumenty zakupu". Wyniósł przedmioty do przedpokoju i umieścił je w dużej walizce. Włączył dyktafon i zaczął mówić. kartkował je i badał. czyli zostały wypalone w domu albo może nie>egalnie skopiowane. czy nic nie kryje się na wierzchu regału. lecz i tam nie znalazł niczego interesującego. że skoro w mieszkaniu ofiar znaleziono literaturę o terroryzmie politycznym. po kolei wkładał je do odtwarzacza stwierdzał. Stał na niej odtwarzacz CD. Stwierdził za to. które z jakichś powodów go zainteresowały. Trzy pozostałe dzieła wydawały się bardziej podejrzane. a szuflady zawierały sporą kolekcję płyt kompaktowych. że to zapewne tu znajdzie coś ciekawego . że zawierają tylko muzykę. Książkę Mikaela Blomkvista wybrał automatycznie. Pootwierał kartony i pudełka. książka w języku szwedzkim „Terroryzm rewolucyjny" oraz książka w języku angielskim „Islamie Jihad". jerker Holmberg wie dział. W rogu sypialni urządzono miejsce do pracy. czy nie ma tam jakiegoś zapomnianego albo schowanego przedmiotu.czy też owe książki stanowiły jedynie wyraz ich ogólnego zainteresowania polityką albo nawet trafiły na półkę w związku z ich pracą. Następnie poświęcił kilka minut na przejrzenie szuflad w bardzo zniszczonej zabytkowej komodzie. Regał w pokoju dziennym. Otworzył szafy. Tak więc książki wylądowały w walizce z zabezpieczonym mieniem. Było to niewielkie biurko z komputerem stacjonarnym marki Compaq i starym monitorem. a z boku biurka niski regał. Raz po raz znajdował papiery albo przedmioty które z różnych powodów włączał do protokołu. potem przeglądał półkę po półce. szufladę i półkę. Otworzył oszklony kredens i obejrzał dokładnie każdą misę. czy niczego za nimi nie schowano. Następnie skierował wzrok na duży narożny regał na książki u zbiegu ściany wnętrznej i ściany łazienki. Przez dłuższą chwi-? skupi} się na stoliku telewizyjnym tuż przy drzwiach do 315 .

Materiały były porządnie poukładane jak w dobrej dokumentacji śledczej i Holmberg zaczytał się na chwilę w kilku fragmentach. 316 Torebka Mii Bergman znaleziona na półce w przedpokoju. Założył. że to podręczna kasa na zakup żywności i artykułów codziennego użytku. może nawet (z punktu widzenia policji) nudniejszą niż przeciętne. Składały się na nie głównie wycinki prasowe . Była w nim roczna karta członkowska klubu sportowego Friskis&Svettis. jak i miszmasz nagranych serwie sów informacyjnych i reportaży z programów „Tylko fakty" „Insider" i „Misja: dochodzenie". Przez następną godzinę sortował papiery. kartę stałego klienta sieci marketów Konsum i kartę czegoś o nazwie Club Horisont z logo w postaci kuli ziemskiej. Svensson i Bergman zdawali się być całkiem zwyczajną parą z przedmieścia. malało prawdopodobieństwo napadu rabunkowego. Zobaczył. W łazience nie zabezpieczył niczego. że jego zawartość ma około pięciu gigabajtów 1 obejmuje programy. Szybko stwierdził. Porozrzucane płyty CD oraz napęd zip i około trzydziestu dysków zip. Następnie znalazł torebkę Mii Bergman i poświęcił kilka minut na przejrzenie zawartości. które go interesowały. listy. Wszystkie włożył do torebki foliowej. Wtączając na próbę kilka z nich. że nie znalazł (jak dotąd) niczego kompromitującego ani intymnego w domu pary Svensson i Bergman. stwierdził. co można by uznać za dość dużą. skoro wybierali się na świąteczny urlop. W doniczce na oknie znalazł tysiąc dwieście dwadzieścia koron i paragony. lecz adekwatną sumę. Dołączył do protokołu cały komputer. osobny adresownik i notes „czarnej oprawie. odkręcił termos z kawą i po krótkiej przerwie powrócił do pracy. Innymi słowy nie było tam niczego. Następnie udał się do kuchni. frywolnej bielizny czy szuflady z kasetami porno. W wewnętrznej kieszeni marynarki znalazł portfel Daga Svenssona i dopisał go do protokołu. Nie znalazł absolutnie nic godnego uwagi. Mia Bergman nadawałaby się do naszego wydziału . Nie wypatrzył też trzymanych w ukryciu jointów ani jakichkolwiek oznak działalności przestępczej. opakowanie kawy czy zakorkowaną butelkę. Polowa regału była częściowo pusta i najwyraźniej zawierała materiały Daga Svenssona. że biurko i regał zawierały obszerne materiały źródłowe i referencyjne do rozprawy doktorskiej Mii Bergman „From Russia with Love". usiadł przy biurku i otworzył górną szufladę. Ponieważ pieniądze były w portfelu. kartę do bankomatu. Umieści! trzydzieści sześć kaset w protokole zabezpieczenia mienia. karta debetowa Handelsbanken i niecałe czterysta koron gotówki. W końcu wrócił do sypialni. . Również miała kartę Fri-skis&Svettis. zawierającym dużą kolekcję kaset wideo. co zamierzałby czytać tego wieczora.artykuły własne i odnoszące się do tematów. którą umieścił wśród innych zabezpieczonych rzeczy. Do tego ponad dwa i po' tysiąca koron w gotówce.stwierdził.pomyślał sobie. Kalendarz kieszonkowy typu organizer. Z półki w szafce kuchennej zebrał pojemniki i buteleczki najwyraźniej stanowiące domową apteczkę. Nie odkrył żadnych pochowanych gadżetów erotycznych. zachowane artykuły i pliki pdf. Holmberg poświęcił chwilę na przejrzenie komputera i stwierdził. że jest tam chyba wszystko zarówno filmy sensacyjne. Holmberg zrobił sobie jeszcze jedną przerwę na kawę i -co nie było rzeczą zwyczajną .sypialni. że kosz na brudną bieliznę jest przepełniony i przejrzał wszystkie włożone tam rzeczy Z szafy w przedpokoju wyjmował wierzchnie ubrania i dokładnie je sprawdzał. Wyciągnął żywność z kredensu i lodówki i otworzył każdy pojemnik.

więc komputer powinien stanowić jego naj ważniejsze narzędzie. Curt Svensson dostał telefoniczne polecenie. Nie figuruje w rejestrze karnym. . nic nie wskazuje na to.A kim jest ta Miriam Wu? . fetysze.I to jakie ubrania . Dag Svensson był 317 dziennikarzem. by jechać na Uniwersytet Sztokholmski i porozmawiać z promotorem Mii Bergman. że Miriam Wu jest prostytutką? _ W chwili obecnej nie wiemy nic o Miriam Wu . skóra. co widział. by znaleźć ją jutro z samego rana. . ale w tym. gdzie sprawdził samochód Mii Bergman. że Lisbeth Salander działała w seks-biznesie . a od siedmiu godzin trwał pościg za Lisbeth Salander. . plastik. Nie wyglądało mi to na tandetę. . Na przykład wszystkie ubrania w szafach nie są w jej rozmiarze. była wtedy . Tam również niczego nie znalazł. musimy wiedzieć? Ma szafę pełną kurewskich ciuchów.powiedział Hans Faste. _ W chwili obecnej nie wiemy nic o Miriam Wu . _ No. .Nie wiemy o niej jeszcze zbyt wiele. . mój drogi Watsonie.powielał Bublanski. kompu-ter zawierał materiały Mii Bergman.Z tego. .Chcesz powiedzieć. zszedł na podwórze. Jerker Holmberg był nadal w Enskede. a Sonja Modig kierowała pracami na miejscu zbrodni przy Odenplan. Holm berg nie znalazł nawet jego poczty. . Minęło ponad dziesięć godzin od chwili. gdy miała jakieś szesnaście-siedemnaście lat. Holmberg nie znalazł w mieszkaniu żadnego innego komputera. BUBLANSKI I FASTE spotkali się z prokuratorem Eks-trómem w jego gabinecie około wpół do siódmej. W przedpokoju leżał czarny plecak z kilkoma notatnikami należącymi do Daga Svens-sona. Komisarz streścił wydarzenia przy Lundagatan. do cholery. _ A ile. jednak przegródka na laptopa była pusta.dodał Faste.A pomoc społeczna zazwyczaj wie. gadżety i erotyczne zabawki w szufladzie.Słucham? . zaraz po powrocie z mieszkania przy Lundagatan. Hans Faste otrzyma polecenie. że w ogo-le tam mieszka. Wyjąj klucze.zapyta! Ekstróm. o czym mówi . gdy Bublanski został prowadzącym śledztwo. Dziwne. który stal na biurku.zapytał Ekstróm. Jerker Holmberg stwierdził. co widzieliśmy. -Lisbeth Salander została poddana rewizji osobistej w Tan-tolunden. 318 _ Nie daje się takich w prezencie na Dzień Matki.Raport pomocy społecznej nie opiera się na żadnym zatrzymaniu ani dochodzeniu . że w protokole zabezpieczenia mienia na razie nie będzie komputera. gorsety.Z wywiadu przeprowadzonego przez pomoc społeczną kilka lat temu wynika.zdziwił się Ekstróm.powiedział Ekstróm.odezwał się Bublanski. Z tego. .powtórzył Bublanski trochę dobitniej. _ Kurewskich ciuchów? . było to. Czyżby Dag Svensson miał gdzieś inny komputer? Jerker Holmberg wstał i z zadu mą przeszedł się po mieszkaniu. a potem schowek w piwnicy. że pies wcale nie szczekał. .Następnie przez krótką chwilę rozważał swoje niezbyt satysfakcjonujące odkrycia.Ale Salander nie było w mieszkaniu przy Lundagatan.

W tym samym roku zgarnięto ją za pijaństwo.mianowicie jako haker światowej klasy była tajnym informatorem Mikaela. Fredrik i Monika Gullberg.Może Bergman skontaktowała się z jej opiekunem Prawnym i puściła w ruch jakieś diabelskie koło . Curt Svensson odwiedzi ich jeszcze dzisiaj. 319 Najwyraźniej nie mieszka przy Lundagatan. że nie powinniśmy zbyt szybko wyciągać wniosków odezwał się Ekstróm. 0 SIÓDMEJ WIECZOREM w gabinecie Eriki Berger panował ponury nastrój. Malin. Muszę się Spojrzał na Malin. Erika i Malin usiłowały dyskutować o tym. Teraz ważne jest. byśmy posiedzieli u mnie zamiast w redakcji? .w towarzystwie znacznie od niej starszego mężczyzny. Jutro jest Wielki Piątek i zamierzam tylko spać i sortować papiery. Nie było najlepiej. jeStem tak zmęczony.A co z konferencją prasową? . iż nie wydaje się. Oznacza to musimy również znaleźć Miriam Wu i zapytać. ale nie podała jej nazwiska. . Bublanski sprawdził w swoich papierach. . że jej jedyny adres to Lundagatan. 320 . . . Wróciła z raportem. o kogo chodzi. ~ Możliwe .A jak odnajdziemy Salander? . _ Mamy teraz sporo do zrobienia. iż .W wieku piętnastu lat mieszkała u trzech różnych rodzin. jak skończy z promotorem Mii Bergman. że przebywała też w szpitalu św. . co należałoby zrobić. Sytuację komplikował fakt. Dlatego też w rozmowie pojawiały się chwile krępuj3cel ciszy.Dobra. Natomiast Malin Eriksson nie miała o tym pojęcia i nigdy wcześniej nie słyszała nawet nazwiska Lisbeth Salan der. Istnieje zatem możliwość.przyznał Bublanski. odkąd komisarz Bublanski wyszedł z redakcji.Ale to się wyjaśni w śledztwie. Malin Eriksson podjechała rowerem na Lundagatan. Stefana i mieszkała u różnych rodzin zastępczych. Od szesnastego do osiemnastego roku życia mieszkała u pewnej pary w Hagersten.powiedział Faste. że pracując nad nim. żebyśmy znaleźli tę Salander. .zapytał Faste. Uderzyło mnie jednak. Zaczynamy w sobotę o dwunastej. by kogoś złapano. Mikael Blomkvist siedział w milczeniu 1 prawie się nie poruszał. alarmując. . i że odblokowano ulicę.Idę d° domu .Zapominasz. Problem w tym. że Mikael i Erika wiedzieli. . a to z kolei może stanowić motyw zabójstwa. . weszła w kontakt z Salander i tą Miriam Wu i w jakiś sposób je sprowokowała. wstając nagle.jak podsłuchał .powiedział Mikael.policja poszukuje obecnie kobiety. Co powiesz na to.Nie. W kartotekach nie ma żadnych zmian. żeby obserwować akcję policji. nie doszły jednak do niczego sensownego. możesz pracować w Wielkanoc? _ A mam wybór? . Henry Cortez zadzwonił.Nie zapominam.Ona gdzieś tam jest. że doktorat Mii Bergman dotyczy traffickingu 1 prostytucji. że nie mogę już myśleć. Również przebywała w towarzystwie starszego mężczyzny. Erika oświeciła go. jaką r°'e odegrała Lisbeth Salander w aferze Wennerstróma . jak trafiła do tego mieszkania i co łączy ją z naszą podejrzaną. -5tem tal przespać.Chcesz powiedzieć.

Po_ tym widział wiele nieznanych mu osób. Podczas badania miejsca zbrodni natrafiono na broń colt 45 magnum. żeby zbadać. KWADRANS PO SIÓDMEJ prowadzący śledztwo komisarz Bublanski niechętnie wszedł za prokuratorem Ekstrómem na podium w centrum prasowym policji.zawołał niecierpliwie ja reporter z radia. ~ Serdecznie witamy na tej trochę pospiesznie zorganizowanej konferencji prasowej w związku z zabójstwem dwóch 321 osób w Enskede wczoraj wieczorem. gdy doszło do zabójstwa w Enskede. że ogarnia go panika.Dobra. jednak nic nie powiedziała. Ekstróm z kolei poruszał się swobodnie. ale było piętnaście minut opóźnienia. Malin zastanawiała się. który prowadzi śledztwo w tej sprawie.Czy ktoś jest podejrzany? .nigdy nie zdoła tego polubić ani przywyknąć do widoku swojej osoby w telewizji. z chodzi tu o tego samego sprawcę. . Zabójstwo w Enske było wielkim newsem. Czuł memal. wczoraj wieczorem tuż przed pół nocą znaleziono w Enskede dwie brutalnie zamordowan osoby. W odróżnieniu od Ekstróma. tak więc jest on ścigany trzy zabójstwa. Najpierw odczytam oświadczenie.. Państwowe Laboratorium Techniki Krymi nalnej w ciągu dnia potwierdziło. iż jest to narzędzie zbrodni Znamy nazwisko jej właściciela i dzisiaj go poszukiwaliśm Ekstróm zrobił teatralną pauzę. poprawił okulary 1 Przybrał odpowiednio poważną minę. Mamy dla pańs dalsze informacje. ponieważ znalazł się w centrum uwagi . czy de-maskacja. a miało się stać jeszcze większym Z zadowoleniem stwierdził. ma coś wspólnego z zabójstwem. W sali znajdował się w sumie co najmniej dwudziestu pięciu dziennikarzy. Bublanskiego w ogóle nie mteresowały światła reflektorów i kamery telewizyjne. prawdopodobnie już nie żył. El tróm podniósł nieco głos. choć od zapowiedzi konferencji nie minęło nawet pół godziny. że przybyli przedstawiciele serwisów telewizji publicznej „Aktuellt" i „Rapport" oraz prywatnej TV4. Konferencję zapowiedziano na siódmą. jak mieliby osiągnąć coś takiego. jakiej zamierzał dokonać Dag. . Nie polega ono już tylko na tym. . które uzgodniliśmy dziś rano. która pojawiła się w sali. jakby czytał z kartki.Około godziny siedemnastej posiadacza broni znalezi no martwego w jego mieszkaniu w pobliżu Odenplan. gdy jednocześni wielu z nich zaczęło cicho rozmawiać przez komórki. Przez chwilę pozwo-ił fotografom robić zdjęcia. a później będzi można zadawać pytania. .ma podstawy przypuszczać. Nazywam się Richard Ekstróm.Ekstróm wskazał dł nią w stronę Bublanskiego . kto zamordował Daga i Mię.Chcę przeformułować zadanie. rozpoznał też reporterów ze szwedzkiej agencj' prasowej TT. po czym uniósł dłonie i poprosił Clszę. z dzienników porannych i popołudniówek. Teraz musimy się dowiedzieć. jeste prokuratorem. Mówił. Wśród reporterów rozległ się szmer. a to komisarz Jan Bublanski z wydział zabójstw policji okręgowej. Zos zastrzelony i w czasie. Ekstróm zamilkł i popatrzył na tę część dziennikarskiego świata. 322 . Policja .Jak państwo wiedzą. Mikael pomachał na pożegnanie jej i Erice i zniknął bez dalszych komentarzy.

żeby przerwać szmery wśród zebranych reporterów. W ciągu dnia wydano list gończy. Bublanski wolał poczekać. że w tej sprawie jest sporo precedensów. że być może w Sztokholmie lub okolicach. jeśli ona w ciągu następnej doby wejdzie do e)nego mieszkania i zastrzeli jeszcze kilka osób? . Ekstróm wskazał. znana z nazwiska którą policja chce przesłuchać w związku z tymi trzema zabójstwami. Informacja. uderzyła jak grom z jasnego nieba. Argumenty Bublanskiego były mniej przekonujące. że uznano go za zagrożenie dla społeczeństwa. potem całego kraju. Ekstróm argumentował. Gdy w całym kraju poszukiwano trzykrotnego zabójcy. ~ Co zrobimy. Nie było gwarancji. że to koniec akt°w przemocy. czy prowadzący śledztwo powinni podać nazwisko osoby podejrzanej o popełnienie zabójstw. że są powody. miał zacięty wyraz twarzy Doszli właśnie do punktu. Bublanski nerwowo wziął głęboki oddech. Policja prosi społeczeństwo o pomoc w jak najszybszym odnalezieniu kobiety. Ten sam argument można by przytoczyć w sprawie Lisbeth Salander.Policja poszukuje dwudziestosześcioletniej kobiety 0 nazwisku Lisbeth Salander. _ Kim on jest? _ To nie on. że Lisbeth Salander. pójdziemy i do tej kwestii. Ten odchrząknął dwa razy. która jest powiązana z posiadaczem broni i o której wiemy że przebywała na miejscu zbrodni w Enskede. sądzimy jednak. najpierw w obrębie regionu. mianowicie do kwestii. a Ekstróm stwierdził. Ekstróm twierdził. jest chorą psychicznie 1 skłonną do przemocy kobietą i że najwyraźniej coś wprawiło ją w morderczy szał. Uważał. . którą w oparciu o mocne dowody podejrzewano o zamordowanie trzech osób._ Jeśli nie będzie pan przerywał mojego oświadczenia. chorej psychicznie kobiety. lecz ona. by poczekać przynajmniej do zakończenia badań technicznych w mieszkaniu adwokata Bjurmana. tak więc Ekstróm postanowił. Policja poszukiwała znanej z nazwiska. że ma mokre plamy pod pachami. Prokurator podniósł rękę. Pocił się i czuł. . poprawił okulary i utkwił wzrok w kartce zawierającej ustalone oświadczenia. że Lisbeth Salander należy uważać za niebezpieczną i dlatego w interesie publicznym jest jak najszybsze jej zatrzymanie. 323 Na to Bublanski nie miał dobrej odpowiedzi. Lisbeth Salander ma sto pięćdziesiąt centymetrów wzrostu i jest szczupłej budowy ciała. zanim prowadzący śledztwo zdecydowanie opowiedzą się za jedną wersją. Policja poszukuje dwudziestosześcioletniej kobiety.zapytał Ekst rom retorycznie. według wszelkiej dostępnej dokumentacji. że to kobietę ścigano za zabicie trzech osób. Jest pewna osoba. policja ogłosiła publicznie list gończy z jego nazwiskiem i zdjęciem z tej właśnie przyczyny. Zdaniem Ekstróma było to niemożliwe. co do którego nie zgadzał się z Eks-trómem. JUriy Valjakkali z Amsele. Jego argumenty były nie do podważenia. że poda jej nazwisko do publicznej wiadomości. W chwili obecnej nie wiemy gdzie ona przebywa. Bublanski ściągnął brwi. Zaraz przekażemy jej zdjęcie z rejestru paszportowego. iż teraz głos zabierze Bublanski.

To mężczyzna zastrzelony w swoim mieszkaniu przy Odenplan.Jaki miała motyw. charakterystycznym głosie.Ta kobieta miała. ponieważ zależy nam na czasie. Następne pytanie zadał mężczyzna o niskim. albo nie. Chcemy podkreślić.. Podejrzenia opierają się na dowodach zebranych podczas badań technicznych na miejscu zbrodni.zapytał odruchowo Bu-blanski. iż krewni nie zostali jeszcze poinformowani. dobrze słyszanym w tłumie.Kim on jest? . .W chwili obecnej nie możemy ich ujawnić. Bublanski spojrzał bezradnie na prokuratora Ekstróma324 . by popełnić te zabójstwa? Bublanski przejął mikrofon. Nie możemy na razie podać jego nazwiska ze względu na to. Potem kiwnął głową. 325 KOMISARZ SONJA MODIG o dziewiątej wieczorem Wci 2 jeszcze była w mieszkaniu adwokata Nilsa Bjurmana 2a dzwoniła do domu i wytłumaczyła mężowi.Czy była wcześniej notowana? -Tak. . Dlaczego? . mogtaby okazać się skłonna do przemocy.Wcześniej była pod opieką kliniki psychiatrycznej 1 .Policja prowadzi szeroko zakrojone poszukiwania i bierzemy oczywiście pod uwagę różne scenariusze..Komisarz Bublanski powiedział.Albo jest podejrzana o te zabójstwa. To posterunkowy Bubbla przyniósł dwa kubki kawy i drożdżówki cynamonowe kupione w kiosku Pressbyran. . .pojawiło się natychmiast pytanie z sali. . iż to ona jest zabójcą. . że Lisbeth Salander była pod opieką kliniki psychiatrycznej. .Mamy informacje. jak wygląd sytuacja.. . jednak w zaistniałych okolicznościach chcemy ją natychmiast prze słuchać w sprawie zabójstw w Enskede i przy Odenplan.W chwili obecnej nie chcemy jeszcze mówić o motywie. gdy nagle usłyszała pukanie w futrynę drzwi. przeglądała papiery znalezione w szufladach. Siedząc w gabinecie przy biurku adwokata. z którym już wcześniej miał do czynienia i uważał go za zrównoważonego reportera. a następnie wskazał przedstawiciela „Echa Dnia". Zmęczona Sonja Modig pomachała do niego.Czego nie wolno dotykać? .Jakiego rodzaju są to dowody? . . Wielu dziennikarzy mówiło jeden przez drugiego. Jednak obecnie istnieją pewne podejrzenia w stosunku do tej kobiety i policja sądzi. że znalazłszy się w trudnej sytuacji. Bublanski przygryzł wargę. że jej zatrzymanie jest sprawą niezwykle pilną.Czy stanowi zagrożenie dla społeczeństwa? Ekstróm zawahał się sekundę. Po jedenastu latach małżeństwa zdążył się jUz przyzwyczaić. a właściciel wspomnianej broni to jej opiekun prawny. . Rozpowszechniamy list gończy.Tak chyba nie możecie tego załatwić zawołał reporter z popołudniówki. . trudne dorastanie i sporo problemów przez całe lata. . że jej praca nigdy nie będzie trwała od dzie wiątej do siedemnastej. Eks-tróm podniósł dłoń. Została ubezwłasnowolniona.stanowi zagrożenie dla siebie samej i sp°' łeczeństwa.jak sądzimy . że obecnie nie możemy jednoznacznie stwierdzić.

Znaleźliśmy puste pudełko po magnum.wybuchnął Bublanski. Nigdy nie używała tego przezwiska i nie wiedziała za bardzo. nie zgłaszając nigdzie zmiany adresu. .Na ile my jesteśmy pewni? Bublanski wzruszył ramionami.. Sonja Modig słuchała.Technicy już tu skończyli.Na ile jesteśmy pewni? . Modig otworzyła niebieską papierową torebkę i wzięła drożdżówkę. przypuszczam. Bublanski streścił to. .Kim ona jest? .powiedziała.Nie wiem dokładnie. Sonja Modig stłumiła uśmiech. Faste zbiera dane na jej temat.Bublanski potrząsnął zrezyg110 wany głową. Znaleźliśmy nieotwartą korespondencję do Lisbeth Salander.. Bjurman ma segregator z kopiami raportów miesięcznych 0 Lisbeth Salander. Znalazłaś coś? _ Poza Bjurmanem w sypialni. już myślałam. połykając ostatni kęs i oblizując palce.odpowiedział. że mieszka tam tylko jedna osoba. Ekstróm 326 czasie mearł się na konferencję prasową i w najbliższym dia urządzą nam piekło. Jeśli im wierzyć. To w takich właśnie chwilach myślała o nim jako o posterunkowym Bubbli.Słyszałam. przesunęła dłonią po włosach 1 potarła powieki. . on też? . ale mieszka tam jakaś Miriam Wu. . Ale gdy był zakłopotany albo niepewny.Dzięki. że spróbuje zwiać z kraju.Może to zaplanowała? . przybierał nadąsaną minę. Ostatni rok spędziła za gra-n'cą i możliwe. które z niego zdjęliśmy. Bublanski przysunął krzesło i usiadł naprzeciw koleżanki.No nie. Dopisano ją do umowy własnościowej ponad miesiąc temu.W domu nie było nikogo. Już badają odciski. że na Lundagatan nie poszło za dobrze -odezwała się Modig. Oczywiście ciało nadal tu jest. Jeszcze jej szukamy.Prokurator wydaje się pewny. . . . skąd się wzięło. nasza podejrzana to najprawdziwszy anioł. Komisarz miał grubo ciosane rysy.Kolejny wielbiciel Lisbeth Salander. Gdy zamilkł.Zatrzymywaliśmy ludzi. nie przerywając.Cholera. Dziś wieczorem wydano krajowy list gończy za Salander. czego dowiedział się od Dragana Armanskiego i Mikaela Blomłwista. ~ Jej odciski palców są na narzędziu zbrodni z Enskede. Myśl?-że Salander wyprowadziła się. Tak bardzo chciało mi się kawy. mając znacznie słabsze dowody .powiedziała. . W milczeniu zajadali się drożdżówkami.Co? Trzy zabójstwa? . Bublanski z zadumą kiwnął głową i skubnął dolną wargę. . ale wygląda na to. Pracują jeszcze w sypialni i w kuchni. że użyto tutaj tej samej 327 . robi się z tego niezły bigos.No dobra . Nie uprzedzając wydarzeń. Jednak pasowało idealnie. . .To brzmi zupełnie bez sensu . . że nie przeżyję.. wyglądał niemal jak prostak. . N opiekun prawny również został zamordowany. Zerkając na niego. które wysyłał do Komisji Nadzoru Kuratorskiego.On też co? .

Jednak przesłanie .Mamy dość obszerną dokumentację wskazującą. obnażając podbrzusze Bjurmana.Dokładnie.Hm . . Pociski z rdzeniem uranowym i złotą końcówką. .Świetnie..A czy psychopatyczny szaleniec potrzebuje motywu? .mruknął posterunkowy Bubbla. . kazała mu uklęknąć przy łóżku. co było przyczyną śmierci. Bjurman był jej opiekunem prawnym i właścicielem broni. że Salander jest szalona.powtórzył. z twarzą w pościeli. . Czoło adwokata stanowiło potężną.powitał Bublanskiego i zwrócił się do jego koleżanki. 328 . . Poza tym użyto poduszki jako tłumika. Nikt nie wątpił.zapytała Modig. Poszli za nim do sypialni. Z papierów wynika. Wzór rozbryzgu krwi na ścianie i łóżku mówił sam za siebie. A według ich wypowiedzi to kompetentny researcher. Gunnar Samuelsson uniósł pokrowiec. tak jakby uklęknął do wieczornej modlitwy.Znalazłam Bjurmana leżącego na brzuchu. Nie mamy motywu w sprawie Bjurmana ani żadnego potwierdzenia. . Bubbla . Tak jakby egzekucja. .Co mamy zobaczyć? . . po czym oboje z Modig podeszli bliżej i przeczytali napis wytatuowany na brzuchu adwokata. Ciało Bjurmana ułożono na noszach . . Jak to wygląda? . Dokumentacja mówi jedno.Z tego. Jest nagi.Jeden strzał? Tak jak w Enskede. Litery były koślawe i nierówne . a Armanski i Blomkvist zupełnie co innego. tylko jeden. .Osoba Mikaela Blomkvista łączy Salander z parą z En-skede. a sąsiedzi z góry i z dołu wyjechali na święta. Bublanski wydął wargi. Strzelano w tył głowy. obróciliśmy ciało. .Strzał w tył głowy. że dziewczyna jest upośledzoną umysłowo psychopatką. .Bardzo sprytnie. Te wersje ogromnie się różnią.Pomyślałem sobie. . Ale zdaje się. .Cześć. Bublanski założył okulary.Hm .. ktoś powinien był to usłyszeć. że ich wykonawca nie zaliczał się do wprawnych tatuażystów. że masz wątpliwości. .to oczywiste. Pocisk wszedł w czaszkę ukośnie z góry i wyszedł przez twarz. Powinnaś coś zobaczyć. technik kryminalistyki. a spora część kości czaszki zwisała na strzępie skóry.Modig.Jego sypialnia jest od strony podwórza.Zdaje się. Okno było zamknięte.Nie byłem jeszcze w sypialni. . bo chcieliśmy je przenieść. -Aha. co widziałam. że Salander. szeroką na dziesięć centymetrów otwartą ranę.W dolnej szufladzie biurka jest kilka nabojów do rewolweru.pierwszy przystanek w drodze do patologa. Dowiemy się jutro. że Salander znała parę z Enskede.Nie mogę poskładać w całość obrazu tej Salander. jeśli ona to zrobiła. technicy znaleźli w ramie łóżka całkiem dobrze zachowany fragment pocisku. zanim oddała strzał. . kolana na podłodze. W tym momencie przez drzwi zajrzał Gunnar Samuels-son.broni. .

Zawinął się w koc. Nie miał jednak pojęcia. zanim ją potępi. iż to Lisbeth zamordowała Daga i Mię-W każdym razie. że nie zaśnie. Nie miał pojęcia. że jest zdolna do przemocy. bazgraninę w notesie.W porządku . gdy by} na przyjęciu u siostry. Bez zastanowienia położyła nogi na ławie . Wstał i zaparzył kawę. a jako nastolatka spędziła kilka lat w psychiatryku. jak tylko mogli sobie tego życzyć: JESTEM SADYSTYCZNĄ ŚWINIĄ. Porozkładał je na podłodze w pokoju dziennym. . DUPKIEM I GWAŁCICIELEM.tak jak zrobiłaby w domu . po czym rozebrał się i wszedł na trzy minuty pod prysznic. ale o wpół do piątej rano obudził się na sofie. .Wielka Sobota 26 marca MALIN ERIKSSON odchyliła się na sofie w mieszkaniu Mi-kaela Blomkvista.Czy właśnie widzimy motyw? . a przede wszystkim teksty z powstającej książki. Nie spał od trzydziestu sześciu godzin.lecz natychmiast je stamtąd zdjęła. To dlatego wciąż jeszcze żył. Wziął widelec i na stojąco jadł z opakowania. zapiski. myśląc o tym. Odwzajemniła uśmiech i znów położyła nogi na ławie. Rozdział 16 Wielki Piątek 25 marca . podszedł do okna z widokiem n Stare Miasto i stał tak nieruchomo ponad dwadzieścia mi-nut. W końcu wyłączył komórkę i wszedł pod kołdrę. . by mogła się wytłumaczyć. która niechętnie mówi cokolwiek na swój temat i nie ufa władzom. Dag zadzwonił do niego na komórkę Wtedy jeszcze on i jego dziewczyna żyli. Wstawił opakowanie do mikrofalówki. Był głodny.Odpręż się i czuj jak ii siebie. W Wielki Piątek Mikael przywiózł z redakcji „Millennium" kopie materiałów Daga Svenssona. Poczłapał do łóżka i już p° chwili znów spał. O jedenastej ciągle nie spał. otworzył lekkie piwo Yestfyen i wypił je prosto z butelki. Że ma fotograficzną pamięć i jest zajebistym hakerem. starając się nie myśleć o niczym.widniało tak wyraźnie. co widział Miał poczucie. Jakoś po północy stwierdził. Gdy skończył.powiedział. że została ubezwłasnowolniona 1 wyznaczono jej opiekuna prawnego. 329 Nie zapalając światła. . W DRODZE DO DOMU Mikael Blomkvist kupił w 7-Ele-ven czterdzieści deko spaghetti na wynos. ale nie miał apetytu i chciał jak najszybciej wrzucić w siebie jedzenie. Włącz\ płytę i słuchał Debbie Harry śpiewającej o Marii. Dokładnie dwadzieścia cztery godziny wcześniej. że to dziwna i zamknięta w sobie kobieta. że po prostu nie chce wierzyć w wersję policji. kiedy w końcu zasnął. jakby obrazy z Enskede na zawsze utrwaliły się na siatkówce jego oczu. usiadł na kanapie w dużym pokoju i rozmyślał 0 Lisbeth Salander. Modig i Bublanski spojrzeli po sobie zdumieni. winien dać jej szansę. Mikael uśmiechnął się przyjaźnie. a minęły już czasy. W Wielką Sobotę on i Malin przez osiem godzin dokładnie przejrzeli pocztę elektroniczną. Wiedział. Co tak naprawdę o niej wiedział? Prawie nic. Wiedział. gdy bezkarnie mógł odmówić sobie snu przez całą dobę Wiedział również. Musiał opowiedzieć się po którejś stronie.zapytała w końcu Modig.

by zabrać torbę Lisbeth Salander. Wiedziała.Jesteś najbardziej łebskim adwokatem.To prywatna sprawa. który zabił Daga i Mię. że cię zaakceptuje. Mikael uważał. Ale Dag Svensson zamierzał zdemaskować wielu ludzi.Rano Mikaela odwiedziła siostra. a Lisbeth będzie potrzebowała kogoś zaufanego. . Annika Giannini. Gaz łzawiący kwalifikowano jako nielegalną broń. Annika Giannini zastanawiała się chwilę. pisze pan. Ktoś z nich może być winowajcą.Lisbeth wyświadczyła mi ogromną przysługę. _ Proszę bardzo. o której nie zamierzam mówić. dla którego wątpi! w jej winę.Nie wierzy pan. Najwyraźniej policja otworzyła jego list wysłany na Lundagatan. Zawahał się chwilę.O co chodziło? . 332 . Wreszcie zapytał siostrę.Jak pan myśli. Poszedł do kuchni po torbę leżącą na półce przy kuchence mikrofalowej. . by usiadła z Malin Eriksson przy stole. tak więc jego posiadanie było karalne.Nie wiem. czy byłaby skłonna reprezentować Lisbeth.Wprawdzie reprezentowałam kobiety w różnych sprawach o gwałt i znęcanie się. . Zatajenie materiału dowodowego. ale jako adwokat raczej nie uczestniczę w procesach. Policja poszukuje PSYCHOPATYCZNEGO SERYJNEGO MORDERCY Rozmawiali godzinę. że porozmawia z Lisbeth. że jak najszybciej znajdziecie łotra. czy może od razu przyjść.Nie wiem.Czy mogę zadać kilka pytań? . POSZUKIWANA ZA TRZYKROTNE ZABÓJSTWO 331 Druga podrasowała tytuł. Młotek niewątpliwie wywoła skojarzenia ze skłonnościami Lisbeth do przemocy.I mam nadzieję. jakiego znam. Jeszcze nie. pytając. jeśli zajdzie taka potrzeba. Przyniosła popołudniówki z krzykliwymi tytułami i maksymalnie powiększonym zdjęciem Lisbeth Salander na pierwszych stronach. że Salander jest winna? -Nie. że miał przydomek Kalle Blom-kvist i nagle zrozumiała dlaczego. . że ma wobec niej dług. . Co to znaczy? . którzy mają dużo do stracenia. że to niepotrzebne. Mikael poprosił. a Mikael wyjaśnia! swoje relacje z Lisbeth Salander i powód. . . po czym otworzył ją i wyjął młotek oraz spray z gazem łzawiącym. Sonja Modig uśmiechnęła się. O pierwszej po południu zadzwoniła komisarz Sonja Modig. po czym powiedziała z wahaniem. Sonja Modig patrzyła na niego uważnie. _ W liście do Salander. Modig pojawiła się już po dwudziestu minutach. który znaleźliśmy w mieszkaniu na Lundagatan. Jedna z gazet trzymała się faktów. Myślę. . gdy zostanie złapana.zapytała komisarz.A dlaczego ktoś taki miałby zastrzelić adwokata Nilsa Bjurmana? . kto zastrzelił pańskich przyjaciół? . Patrzył na nią nieustępliwym wzrokiem.Śledztwo dotyczy morderstwa. . Zaproponował Sonji Modig kawę.

że nie musimy brać pana pod obserwację. . gdzie ten komputer może się znajdować? .Czy mam rozumieć.Nie omieszkam. Ma pan przecież świadomość. . 334 Lista składała się głównie z mężczyzn figurujących w książce jako klienci albo alfonsi.A ja mam nadzieję. a osiem występowało w tekście Daga pod pseudonimami. . Wtedy też będę na Wszelkie sposoby starał się jej pomóc . to nie traktując sprawy poważnie. to fam nadzieję.Mam nadzieję. .Nie ma. że jest pan świadomy konieczności zatrzymania Lisbeth Salander i że nie zrobi pan nic głupiego. W tym wypadku będzie to kara za udzielenie pomocy przestępcy. A jeśli Lisbeth Salander się odezwie.Panie Blomkvist. że wiele sformułowanych przez Daga i Mię stwierdzeń opierało się na informacjach. tyle że ekran był większy Mikael wskazał swój sprzęt. Wie pan może. kto miałby dokończyć książkę. zrobię wszystko. musiałby bardzo gruntownie zgłębić temat i potwierdzić wiele zawartych w niej faktów. Przejrzałem biurko Daga i tam go nie było. Chwilę siedzieli w milczeniu. MIKAEL I MALIN wytypowali znaczną liczbę osób. Zakładam. żeby zabić Daga Svens-sona. . naraża się pan na śmiertelne niebezpieczeństwo.Na pewno.Nie liczę na to. że mniej więcej osiemdziesiąt procent istniejącego tekstu mogliby wydać bez większych problemów. że komputer Daga zaginął? . mówiąc zupełnie prywatnie. Mikael kiwnął głową. z których dwadzieścia dziewięć udało się zidentyfikować. Następne pytanie.będzie potrzebowała Przyjaciela. co się wydarzyło.Ale zamierza się pan tego dowiedzieć? .. by zastanowić się nad innymi sprawcami. . Jeśli pan się myli i ona jest winna. jednak potrzebny byłby dodatkowy research. białego. O ósmej wieczorem mieli trzydzieści siedem osób. z czternastocalo-wym monitorem. ale jeśli tak się stanie.Nie. że odezwie się i przyzna do popełnie-nia zabójstw. które Mikael przykleił taśmą do ściany w pokoju. . że pomoc osobie poszukiwanej jest karalna. że jest w jego mieszkaniu.Miał używanego iBooka 500. Dyskusja dotyczyła również kwestii opublikowania książki Daga Svenssona. mam nadzieję. stojący na stole obok. Dwudziestu spośród zidentyfikowanych mężczyzn było klientami.Mam nadzieję. . na jakim komputerze pracował Dag Svensson? . gdyby się do pana odezwała. Wyglądał tak samo jak mój.Dag nosił go zazwyczaj w czarnym plecaku. że w takim razie jej wyjaśnienia rzucą światło na to. . które teoretycznie mogłyby mieć motyw. które sami zdobyli.A jeśli powie. a wiedziałby o sprawie mniej niż oni. Problem natury praktycznej polegał na tym.spytał w końcu Mikael. Ktoś. że zarezerwujecie sobie kilka minut. . żeby .Jeśli tylko zdołam. że pan nas zawiadomi. Wszystkie nazwiska zostały zapisane na płachtach papieru. że jest niewinna? 333 . Może w pracy? . Może to pani przekazać Bublanskiemu. by ją Przekonać do zgłoszenia się na policję. Stwierdzili. którzy przy różnych okazjach wykorzystali opisane dziewczyny.Ma pan pojęcie.

.. Nie było ku temu wyraźnych powodów.Chodzi ci o stosunek Lisbeth Salander do . w samym środku chaosu związanego z aferą Wennerstróma. że częściej widuje go na kanapie w telewizji niż na żywo w redakcji. . a z podsłuchanych komentarzy innych pracowników wynikało.powiedziała. . zawsze jednak czuła się nieswojo w towarzystwie Mika-ela Blomkvista. ale tyle ostatnio biegałem. że sami nie znali dostatecznie tematu. . i Erika jesteście bardzo oszczędni w słowach. Etat w „Millennium" dawał prestiż. . czy chce jeszcze kawy. Albo twoja przyjaciółka. Czuła się tam wspaniale.powiedziała. Według nas jesteś skarbem. Nie za bardzo wiem.zapytał nieoczekiwanie. Ich wahanie nie wynikało z wątpliwości.Lisbeth. że nigdy nie było u nas tak kompetentnego sekretarza redakcji. .Jeśli mam spróbować się dowiedzieć. lecz wyłącznie z faktu. Często w ogóle nie przychodził. . . Po latach Zastępstw i tymczasowych umów praca w tej redakcji była 335 pierwszym stałym zatrudnieniem w jej życiu. Odmówiła. ... Malin zerknęła na niego ukradkiem. jeśli nie. . Często też podróżował albo najwyraźniej zajmował się innymi sprawami. że się zmienił. Ściemniło się i zaczęło padać. od czego zacząć. Zapytał Malin.To znaczy pracujesz u nas od półtora roku.zawiesiła głos. Mikael zerknął na nią.Dobra .W tej sprawie i ty. ale spośród wszystkich członków redakcji uważała Mikaela za najbardziej zamkniętego i niedostępnego. . ..Dobrze się czujesz w „Millennium"? .Może to ktoś z listy na ścianie. Stał się cichszy i trudniej było do niego dotrzeć. Pochwała od samego Mikaela Blomkvista była jak najbardziej mile widziana. . kto w ogóle nie ma nic wspólnego z książką.Bardzo dobrze się czuję . z pewnością mogliby książkę opublikować . Przepraszam.Erika i ja stwierdzaliśmy nie raz. W minionym roku zjawiał się w pracy późno i przesiadywał w swoim pokoju albo u Eriki.Ale tak właściwie nie o to pytałam .Książkę mamy pod kontrolą. Mikael wyjrzał przez okno. Malin uśmiechnęła się z satysfakcją.Millen' nium". a w pierwszych miesiącach Malin wydawało się. Gdyby Dag Svensson żył. że nie zdążyliśmy się lepiej poznać. Pozostawała w bliskich relacjach z Eriką Berger i resztą współpracowników. Ale ani śladu zabójcy Daga i Mii. .Może to być też ktoś.A wy jesteście ze mnie zadowoleni? Mikael uśmiechnął się. Zaczęła pracę w "Millennium" ponad półtora roku temu. Nie zachęcał do nawiązywania bliskich relacji. Wreszcie usiadł w fotelu na ukos od Malin i też położył nogi na ławie.„Millennium" odważyło się wydrukować pozostałe dwadzieścia procent. .powiedziała Malin. czy treść jest zgodna z prawdą. 336 . że nie powiedziałem tego wcześniej.wtedy on i Mia przyjęliby lub odparli ewentualne zarzuty czy krytykę. dlaczego zastrzelono Daga i Mię. muszę znać więcej szczegółów o Salander.

Przyjmij tylko.. Malin uniosła brwi ze zdziwieniem. z tego. Nie zgaduj. .Po co ta cała tajemnica? Kim jest Lisbeth Salander i co ją łączy z „Millennium"? . jakiego kiedykolwiek spotkałem. spowodowany był tym. Codziennie jechał samochodem do sklepu po gazety. Mam wobec niej ogromny dług wdzięczności. że dam ci radę. że nie pisaliśmy o Harriet Vanger. musisz poznać więcej szczegółów. nie możesz. że robiła research w związku z tą sprawą? . że to. W trakcie naszej współpracy uratowała mi życie. na ile będę mógł. że zatrudniłem Lisbeth Salander w zupełnie innej sprawie i że zrobiła świetną robotę. . ale ja zamierzam nalać sobie wódki z cytryną . .Jak poprzednio. Po prostu nie ma tu powiązania. Powiem ci też. . co dla 337 mnie robiła.Dobra. Możesz zgadywać w nieskończoność. że na tyle dobrze.. Erika wiedziała. ŚWIĄTECZNY WEEKEND SPĘDZONY w domku letniskowym na wyspie Blido Dragan Armanski wykorzystał na rozmyślania o Lisbeth. .No więc tak.. że zrobiła dla mnie coś jeszcze.powiedział w końcu. i zobowiązała się zachować to w tajemnicy. że trafisz. Nie potwierdzę ani nie zaprzeczę.. Pogrążał się w zadumie i na próby nawiązania rozmowy odpowiadał z roztargnieniem. zanim załatwiłeś Wennerstróma. na ile ktokolwiek mógłby ją w ogóle poznać odpowiedział Mikael. „Millennium" nie napisało ani słowa o tej sprawie. o co chodziło. Co ciekawe. dam znać. nie mogło mieć żadnego wpływu na wydarzę ' w Enskede. . Mogę założyć. Niech inne media ją kontrolują. a ja odpowiem na tyle. oznacza to. I tu tkwi problem. a prawdopodobieństwo. Ja mam informacje z pierwszej ręki. jego żona od dwudziestu pięciu lat. gdy mówię. Siadał przy oknie wychodzącym na werandę i czytał artykuły o pościgu za Lisbeth Salander. jak ty. . uznałbym za niemal zerowe. . . Ritva. Zadawaj pytania. Ale mogę powiedzieć tyle. że pracowała dla mnie i że nie mogę zdradzić. Jeśli nie będę mógł odpowiedzieć. a poza tym stanowię powiązanie między nią a Dagiem i Mią. Lepsze to niż kolejna kawa. On i Erika mieli do Malin pełne zaufanie.Skoro będziemy zajmować się zabójstwem Daga i Mii.Zgoda . O tym w „Millennium" nie usłyszała ani słowa. Nagle wstał i spojrzał w ciemność za oknem.Przypuszczam. co wiem.Nie wiem. mieszkałeś wtedy w Hedestad i. Uśmiechnął się. . Malin uśmiechnęła się. . na czym to zlecenie polegało. . -Dwa lata temu.Mikael kiwnął głową i spojrzał jej w oczy. Nie wyciągaj wniosków.Dobra. Harriet Vanger powstała z martwych i tak dalej. A co do Lisbeth wierz mi na słowo.powiedział. nie powiem ani tak. że chwilami myślami jest gdzieś daleko. .Więc jeśli się nie mylę. ale o pewnych kwestiach nie mógł z nią rozmawiać.Dobra. Jego dorosłe dzieci zdecydowały się nie spędzać Wielkanocy z rodzicami. że znasz ją dość dobrze. Nie mogę powiedzieć. żyłeś jak pustelnik. Dosłownie. że zasiada w zarządzie. o co chodziło. ani nie.Prawdopodobnie jest najbardziej zamkniętym w sobie człowiekiem.Pozwól.Nato-miast fakt. bez większych trudności zauważyła. . Dwa lata temu zatrudniłem Lisbeth Salander jako researchera przy niezwykle skomplikowanym zleceniu. A Hedestad nie było tamtego lata białą plamą na mapie zainteresowania mediów.Nie.

który wtrąca się w jej sprawy . zabiła ^aga i Mię. a do tego była tam jeszcze wersja elektroniczna doktoratu Mii. błądziliby po omacku. Mikael nagle zamilkł. Jednak nic takiego nie wynikało z tekstów prasowych. . jak i zamordowaną parę. Gdyby nie znaleziono narzędzia zbrodni z jej odciskami palców i bezspornego powiązania z pierwszą ofiarą. musi istnieć powiąza. Nagle zdał sobie sprawę. Nie widziałem się z Lisbeth przez ponad rok. Przeciwnie pracowali nad reportażem o przemocy wobec kobiet. że chora psychicznie Lisbeth Salander musiała doznać załamania nerwowego. że między Salan-der a zamordowaną parą ujawni się jakieś powiązanie. co spowodowało jej wściekłość. co mogło ją skłonić do tego. by dowiedzieć się o postępy w sprawie.Ale jeśli Salander jest mordercą. Mikael Blomkvist znał zarówno Lisbeth Salander.W tym przypadku nie jestem żadnym powiązaniem. . że ma problemy z psychiką. Nie będziemy przepr0 wadzać dochodzenia.był w jakiś sposób uzasadniony. czy Lisbeth Salander sprawdzała jego komputer. że Mikael nie potrafił sobie wyobrazić żadnego motywu.Naszym zadaniem jest ustalenie. MALIN ERIKSSON skorzystała z łazienki Mikaela i wróciła na sofę. których według wszelkich dostępnych informacji w ogóle nie znała. Dragan Armanski cały czas oczeldwał. jednak mogłaby z niego wyczytać. . jak twierdzi policja. Zawiódł się. Od wielu lat wiedział. Nie wiedział. Tu śledztwo natrafiało na pewną przeszkodę.powiedziała. dla którego Lisbeth miałaby pojechać do Enskede i zastrzelić Daga i Mię. że któreś z nich dwojga miało z nią wcześniej do czynienia albo zrobiło coś. skąd mogłaby wiedzieć o ich istnieniu. różnych wersji jego książki. Nie mam nawet pojęcia. ale prowadzący śledztwo również nie potrafił wyjaśnić powiązań między Lisbeth Salander a parą z Enskede. a być może także za atak. od czego powinniśmy zacząć. W odróżnieniu od wszystkich innych wiedział.osobą Mikaela Blomkvista. Jednak za nic w świecie nie mógł pojąć. że zna Daga Svenssona. A jedynym powiązaniem jesteś ty . adwokatem Bjurmanem. Dwa razy zadzwonił do komisarza Bublanskiego. nie było jednak żadnych dowodów na to.Spójrz na to jak na research. p0' nieważ tak bardzo się pomylił co do Lisbeth. Fakt. kto jej zagrażał. co oni wiedzą. że niekoniecznie opublikujemy wszystko. Próby kierowania jej życiem uważała za prowokację.Podsumujmy . że mogła338 Dv użyć przemocy i zrobić krzywdę temu. któremu Lisbeth powinna na wszelkie sposoby kibicować. 339 . za to spekulowano. do czego dojdziemy. Przeczuwał. Jeśli Mikael w ogóle ją znał. że jego iBook był pełen korespondencji z Dagiem Svenssonem. Tak jak przy każdym innym tekście. Problem w tym.uznała go zapewne za człowieka. nie między nią a Dagiem i Mią. by pojechać do Enskede i zastrzelić dwie osoby. poza jednym . czy Lisbeth Salander. z tą różnicą. że Lisbeth Salander to światowej klasy haker.Dragan Armanski zawiódł się na sobie. . że zaatakowała opiekuna prawnego . za to prześledzimy działania policji i rozszyfrujemy. Nie mam pojęcia. iż Salander z kolei znała Daga Svenssona i Mię Bergman albo w ogóle o nich słyszała. Prowadzący śledztwo mieli więc trudności z ustaleniem przebiegu wydarzeń.

Nic a nic. . lecz jest racjonalna według swoich własnych zasad. przez co sam również został zamordowany. . _ Wiem. Widziałem ją w akcji. by zabić? Odpowiedź brzmi . że gdyby było trzeba. jak by coś przyszło ci na myśl .Nie. I niech to pozostanie między nami. że jest osobą racjonalną. gdy.Wyglądasz. w tej sprawie muszę na tobie polegać. o czym rozmawiamy. Jeśli Bjurman był opiekunem Lisbeth. jakim się zajmowali. . że po prostu mu się zwierzyła.Powiem tak: czy jest zdolna do tego. Ale mogę wyobrazić sobie przynajmniej jeden scenariusz. Zaśmiał się. nie istnieje żaden powód. 340 _ Jednak prawdopodobieństwo. Mikael nie zamierzał ani słowem zdradzić się z wiedzą 0 talentach Lisbeth w dziedzinie informatycznej.Nie powiedziałeś o tym policji? . żeby mnie obronić. o co ci chodzi . . Lisbeth Salander ma skłonności do przemocy. ale też jej opiekuna prawnego.Dobra. jest przecież znikome. zabiłaby go. . -Aha. .Jestem przekonany. a on tym samym stał się świadkiem albo dowiedział się o czymś.O. . .A jak sam uważasz? Jest winna czy nie? Mikael długo myślał nad odpowiedzią. że Daga i Mię zamordowano..Powiedzmy.Nie. jednak zaraz znów spoważniał. Co o nim wiesz? . Nawet jeśli ktoś zamordował Daga i Mię z powodu tematu. .lubię cię i zamierzam ci zaszkodzić. Nigdy nie słyszałem o adwokacie Bjurmanie 1 nawet nie wiedziałem. Dziwną też. Użyła przemocy. i aż do bólu się nad tym zastanawiałem.Nie mogę powiedzieć. ponieważ węszyli przy sekshandlu. że ktoś inny miałby zamordować wszystkich troje..powiedziała Malin. Lisbeth interweniowała i ciężko pobiła go kijem golfowym. ponieważ zaistniała taka . Malin zastanawiała się chwilę. a Lisbeth w jakiś sposób została w to wmieszana jako osoba trzecia.To znaczy? . . Nawe Antonowi. to istnieje możliwość. . jestem po prostu zmęczony i mam mętlik w głowie. .Przepraszam . . Ale pewien facet zamierzał mnie zabić i prawie mu się udało.Teraz policja podejrzewa Salander nie tylko o zabójstwo Daga i Mii.Ale nie masz nic na potwierdzenie tej teorii. zgodnie z którym ktoś jeszcze poza Lisbeth mógłby zabić zarówno Daga i Mię.Jednocześnie uważam. by zabijał opiekuna prawnego Lisbeth Salander. nie. jak i Bjurmana. . .tak.powiedział. Jesteś nie tylko moim szefem .Nikomu nie powiem. .Przestań przepraszać. Spojrzał na nią ostro.odezwała się z powątpiewaniem.Malin. że ona ma opiekuna prawnego. Nic.Rozumiem. a tu powiązanie jest jasne jak słońce.Gdy uratowała ci życie? Mikael kiwnął głową.. Mikael kiwnął głową. 341 . . o co chodziło.

by grzebać w jej psychice i szukać wytłumaczenia dlaczego to zrobiła. Miał wyrzuty sumienia i między innymi dlatego czuł się niezadowolony przez cały weekend. doło kilka drzazg do kominka ze steatytu. Twierdziła. by ją schwytać i udowodnić.jeśli w ogóle mogło to stanowić jakąś okoliczność łagodzącą albo przynajmniej sensowne wyjaśnienie jej morderczego szału. ile tylko mógł. stwierdziła. zostaw naczynia. co się stało. Armanski wypił łyk piwa prosto z butelki i zapalił papierosa. Nie.Nie mogę się wypowiadać w kwestii jej opiekuna. Nie ma w tym logiki.powiedziała.musiałaby czuć się skrajnie zagrożona. Nie wierzę w to. zajmę się tym. To się nie zgadza. W powietrzu czuć było chłód. żeby zabić . zerknąwszy na zegarek. Musiałaby mieć powód. Zadanie policji polegało na tym. iż takie są fakty A więc Lisbeth Salander była winna. Jednak dręczyły go wyrzuty. by bez żadnych wątpliwości zaakceptować jej winę. Malin obserwował go cierpliwie. że jest już wpół do dziesiątej wieczorem. że oddała strzały w Enskede. założył kapcie i szlafrok i wysze do dużego pokoju. Albo sprowokowana. Powinnam iść do domu . . lecz i . że coś wydarzyło się zimą 2003 roku. Po powrocie przyszła do niego z wizytą. W NOC Z WIELKIEJ SOBOTY na Niedzielę Wielkanocną Armanski leżał bezsennie w łóżku. by się utrzymać przez jakiś czas. Wreszcie wstał. że miał o niej na tyle niskie mniemanie. Z Blomkvistem się nie skontaktowała. tym lepiej. że podejrzewa kogoś o zabójstwo. iż jest „niezależna finansowo". Malin. Nie miał żadnych wątpliwości co do tego. że musi zostać schwytana . co Armanski zinterpretował tak. że Mikael też nie wiedział. Wiedział.Zrobiło się późno. Wiosnę spędziła. Jutro możemy kontynuować. . znikając za granicą. Co do tego nie było żadnych wątpliwości. a nie 343 na tym.okazało się jednak. żeby pomóc w ujęciu Lisbeth. Był przekonany. Ale po prostu nie widzę jej strzelającej do Daga i Mii.konieczność. otworzył lekkie p'w 342 siadł i spogląda} w ciemność na szlak wodny łączący wyspy Furusund i Yxlan. Zastanawiał się jeszcze przez chwilę. Zastrzeliła trzy osoby z których dwóch prawdopodobnie nie znała. Armanski był realistą. gdy nagle zreZygnowała z pracy u niego i zrobiła sobie roczną przerwę. mogąc znaleźć dość sensowny motyw dla przestępstwa.im szybciej. ''A CO ja wiem? fja pewno mógł potwierdzić. . Ni o nim nie wiem. Gdy odwiedził go Bublanski. Mikael kiwnął głową. Długo siedzieli w milczeniu. odwiedzając regularnie Holgera Palm-grena.Pracowaliśmy cały dzień. Policja nie brała jednak pod uwagę motywacji Lisbeth Salander . On też nie mógł się zorientować w tym dr macie. Byli zadowoleni. że ma dość pieniędzy. słuchając oddechu śpiącej Ritvy. Skoro policja twierdziła. a nie dlatego że nabrała na to ochoty. że Lisbeth jest stuknięta i nieobliczalna. to istniało spore prawdopodobieństwo. bez wahania przekazał mu tyle informacji. że Mikael Blomkvist maczał w tym palce .

. wypełnił go istotnymi danymi dotyczącymi osobowości Lisbeth Salander. OCZEKIWANIA MIKAELA nie spełniły się. Mniej więcej około drugiej nad ranem Dragan Armanski podjął decyzję. że zabójstwo ma coś wspólnego z tematem.odpowiedział Mikael. Odpowiedział wymijająco i uparcie pisał dalej. że to on znalazł Daga i Mię. jak podejrzane i niewiarygodne zdawałoby się osobom postronnym. by wiedzieć. . Mia Bergman .tak. co prawdopodobnie wynikało z tego. Bombowy temat. że do dobrego obyczaju należy. jakiego używano w Milton Security przy zdobywaniu informacji. .Nad tematem na zlecenie „Millennium".Dag Svensson był naszym przyjacielem i kolegą z pracy. Blomkvist.Cześć . że ten dzień jest już stracony. Dopiero w wielkanocny poranek media dowiedziały się. nad którym pracował Dag? .nie. Szalona . Lisbeth Salander nigdy nie robiła nic wbrew swojej woli i bez przemyślenia konsekwencji. ~ To ty znalazłeś parę z Enskede.nie.Mój informator zapewnia. że ta odpowiedź nie zostanie zacytowana.O co chodziło? . a siedziba policji świeciła pustkami. Rozdział 17 Niedziela Wielkanocna 27 marca .gotowi uznać je .Twój informator ma częściowo rację. . Draganowi Armanskiemu nie podobało się to wytłumaczenie. co robi. Na palcach zszedł ostrożnie na dół. Na ile otrafił. Potrząsnął głową. . Oryginalna . Mikael potwierdził. O dziewiątej weszła Ritva i podała kawę. Zapytała go.O. .A więc to był news.powiedział Mikael zmęczorr głosem. by przynajmniej ich krewni dowiedzieli się o wszystkim. zanim wyjdziemy z tym na zewnątrz. dawny znajomy Mikaela. .wtorek 29 marca W NIEDZIELNY PORANEK Dragan Armanski wstał wcześnie po nocy niespokojnych rozważań.Dlaczego nie informowaliście o tym? . Uważaliśmy.A jakiego newsa opublikuje jutro „Aftonbladet"? .Tak przypuszczam . mówi Nicklasson. .Daj spokój.Chrzań się. Więc musi być inne wytłumaczenie. . Dag Svensson robit reportaż na zlecenie „Millennium". że były święta. Znała swojego męża na tyle. Bloomy.za czyn szaleńca. nastawił kawę i zrobił kanapki. Wykorzystał ten sam formularz raportu. nie budząc żony. Lisbeth Salander seryjnym mordercą pokroju Mattiasa Flinka. Sądzisz. Potem wyjął laptopa i zaczął pisać. 345 . Nicklasson. Nad czym pracował Dag? .z braku wyjaśnienia . . bez względu na to.Dobra. że pracowali dla „Millennium".Cześć. cholera. Pierwszy pojawił się reporter z popołudniówki „Aftonbladet". Mikael wiedział.

Nagle znalazł się na całkiem innej planecie. Od chwili morderstwa łamał sobie głowę.Możesz mieć moją wypowiedź. Tak dobrej okazji nie można przegapić. Ma nadzieję. czy Dag Svensson pisał o przestępczości komputerowej. Gdyby zaprzeczył. Zastanawiał się w skupieniu dwie minuty. Nicklasson wciąż coś mówił.Prześlę ci mailem za piętnaście minut.Sprawdź pocztę za piętnaście minut . . już jestem. nad którym pracował.A jak inaczej miałbym cię zacytować? . Miał wiele pomysłów na teksty. -Co? .Nie mam pojęcia. jak znaleźć sposób na kontakt z Lisbeth Salander.Dawaj. Czy takim właśnie tematem zajmował się dla „Millennium"? Nie poddajesz się. Ale co? . przepraszam. po czym zaczął pisać. Już miał powiedzieć Nicklassonowi.. jeśli chcesz. . było bardzo duże.No.powiedział „Aftonbladet" Mikael Blomkvist. Podszedł do biurka. . 346 _ Poczekaj chwilę. w żaden sposób. by spadał. włączył iBooka i otworzył Worda.Wiesz. bez względu na to. że sprawa zabójstw zostanie szybko wyjaśniona. Co mówiłeś? . Mikael Blomkvist. Zaraz wracam. czy Dag znał tę wariatkę Salander? -Nie. że przeczyta jego wypowiedź. Jeśli jednak wypowie się we właściwy sposób. Myślisz. ale powstrzymał się i aż usiadł na łóżku. że Daga zamordowano w związku z jego śledztwem dziennikarskim? . że ją opuścił albo sprzedał. iż wie o zabójstwach więcej.Nie. . Mikael wstał i zakrył dłonią mikrofon. .Co chcesz powiedzieć? . inni odczytaliby to tak. Pracował między innymi nad obszernym reportażem o przestępstwach komputerowych . wiązał się z Lisbeth Salander? . jest głęboko wstrząśnięta śmiercią dziennikarza i współpracownika pisma.Dag Svensson był wspaniałym dziennikarzem. może dać Lisbeth impuls do tego. mogłaby to zinterpretować w ten sposób. To pełniący funkcję wydawcy odpowiedzialnego „Millennium". . żeby nawiązała z nim kontakt. Ani Blomkvist ani Berger nie chcą spekulować w kwestii. Gdyby jej bronił. pomyślał Mikael. bardzo go lubiłem.Wolałbym nie odpowiadać na to pytanie. . odłożę słuchawkę i nie będę z tobą rozmawiał do końca roku. Musi coś powiedzieć. znalazł ciała swojego kolegi 347 i jego dziewczyny. . [Redaktor naczelna „Millennium". Uderzyły go równocześnie dwie myśli.Przepraszam.Jeśli jeszcze raz nazwiesz mnie Bloomy. Prawdopodobieństwo. .] . Nie odkładaj słuchawki. gdzie się znajduje.Czy temat.Pisał wcześniej mnóstwo tekstów o przestępczości komputerowej. zamordowanych w nocy z Wielkiej Środy na Wielki Czwartek. dlaczego zamordowano Daga. Erika Berger.Pytałem. .powiedział Mikael i przerwał rozmowę. że ją zna. niż powiedział. kto dokonał zabójstw i jaki może być ich motyw. Daga Svenssona.Ale musisz dokładnie mnie zacytować.

byłaby skłonna cię reprezentować.Dlatego. że było to brutalna zbrodnia. dlaczego zerwałaś kontakt w taki sposób. Zrozumiała. Podejrzewam jednak. Do dzieła. Piszę ten list i zostawiam go na twardym dysku w przekonaniu. czy nie. . znaczy to.Ach tak.Cześć. Wtedy będziesz potrzebować przyjaciela. że z zimną krwią zamordowałaś dwoje ludzi. czy tego chcesz. Niestety. Wciąż nie wiem. Lecz sprawa wygląda tak. .zapytał. albo przez miniony rok dramatycznie się zmieniłaś. jak przejęłaś komputer Wennerstróma dwa lata temu i podejrzewam. Nie wiem. jeśli się z nią skontaktujesz. a to i tak więcej niż ma jakakolwiek inna gazeta. jedną po drugiej. że policja ściga niewłaściwą osobę. gdy skończymy pisać o traffickingu.Tyle możesz dostać. że prędzej czy później go przeczytasz. że każde słowo jest prawdą. 348 [Droga Lisbeth. . jesteś psychopatycznym mordercą. Cholernie sprytne. Przerwał na moment. by uciszyć Daga Svenssona. Jeśli. Dag pracował dziesięć lat jako wolny strzelec i jedną z jego specjalizacji były zabezpieczenia komputerów. Albo dajesz cytat w całości albo wcale. Erika nie odzywała się jakieś dziesięć sekund. a ty nie musisz się tłumaczyć. znaczy to. co Mikael usiłował zrobić. Jeśli nie chcesz mnie widzieć. dlaczego zamordowano Daga i Mię. W tej chwili jest oczywiste. że moje słowa byłyby jak rzucanie grochem o ścianę.Następnie Mikael podniósł słuchawkę i zadzwonił do Eriki Berger. . iż to ty ich zabiłaś. Rozmawiałem z nią. jak ich zastrzelono. . wydarzenia ostatnich dni znów nas ze sobą zetknęły.Dlaczego tak? . Policja twierdzi. Nazywa się Annika Giannini i jest adwokatem. iż nie chcesz mieć ze mną nic do czynienia. ale zamierzam sprawdzić wszystkie te osoby. że nie wierzę. A przynajmniej mam taką nadzieję. . lecz nie zamierzam pytać. .Nie za długa ta wypowiedź. Co do faktu. jak twierdzi policja. żebyś poddała się i zgłosiła na policję. nie mam wątpliwości . Możesz na nią liczyć.Znasz jeszcze kogoś zainteresowanego tematem przestępstw komputerowych? . PO SKOŃCZENIU SPRAWY z Nicklassonem Mikael zastanowił się chwilę i napisał krótki list.to ja znalazłem Daga i Mię kilka minut po tym. A jeśli nie ty jesteś mordercą. Ze strony „Millennium" rozpoczęliśmy własne śledztwo.zapytała Erika. Teraz sporządzam listę osób. Nicklasson oddzwonił w ciągu minuty po otrzymaniu maila od Mikaela. . Wiele razy omawiałem z nim ten temat i rozważaliśmy publikację jego tekstu w „Millennium". . Problem jest taki. których bardzo lubiłem. że twoje położenie jest niepewne i prędzej czy później zostaniesz schwytana. Pamiętam. że nie omieszkałaś włamać się do mojego. możesz spotkać się z moją siostrą. które miały poważne powody.Sprytne. Szybko przeczytał krótkie cytaty. czy jestem na dobrym tropie. Dobra. W takiej sytuacji powinienem cię wezwać. Ricky właśnie udzieliłaś wywiadu „Aftonbladet". ponieważ chcemy się dowiedzieć. Micke. że albo totalnie się co do ciebie pomyliłem.

usiądźcie i czytajcie . Wezwał również Sonny'ego Bohmana. Pomóż mi. Eriksson jako pierwszy skończył czytać i odłożył teczkę. PS. lat dwadzieścia dziewięć. To on jako zwierzchnik odpowiadał za planowanie i analizy. i Niklasa Erikssona. . . Armanski przejął Fraklunda ze służby państwowej przed dziesięciu laty i z czasem zaczął go uważać za jeden z najmocniejszych filarów firmy.] Zastanawiał się chwilę.który pracował z ojcem Erikssona . a potem uciekł do wydziału zabójstw. Powinnaś zrobić sobie nowe zdjęcie do paszportu. To nie oddaje rzeczywistości. ale która oznaczała również koniec kariery policyjnej Erikssona. gdy w Sztokholmie szalał Laserowy Zabójca. . słynnej jednostce policji ze sztokholmskiego śródmieścia. Sześćdziesięciodwuletni Johan Fraklund. Wezwał trzy osoby. Nie żałował. był szefem wydziału operacyjnego Milton Security. Nie ma go nigdzie w materiałach Daga. z którą nie tylko wiązała się konieczność poważnej operacji. Co ich łączy? Mikael. by dać Niklasowi szansę.powiedział Armanski. a w 1997 roku po namowach i obietnicy znacznie wyższego wynagrodzenia przeszedł do Milton Security. a ja nie widzę żadnego powiązania między nim a Dagiem i Mią. Sonny Bohman potrząsnął głową. Niklas Eriksson z nieodgadnionym wyrazem twarzy i cieniem smutnego uśmiechu spoglądał gdzieś w dal. Niklasa Erikssona uważano za nowicjusza. po czym nazwał dokument [Dla Sally]. Również Bohman był wcześniej policjantem.Dzień dobry wszystkim. Fraklund . lat czterdzieści osiem. Dragan Armanski popatrzył na całą trójkę badawczym wzrokiem. . Please. Armanski poświęcił wielkanocny poniedziałek na sporządzanie akt osobowych. że żaden z szanownych panów nie przegapił nagłówków gazet w miniony weekend . Bohman był jedną z kluczowych postaci w tej sprawie. Kształcił się w Szkole Policyjnej.349 Nie mogę rozgryźć. utworzył folder o nazwie <LISBETH SALANDER> i zostawił go w widocznym miejscu na pulpicie. skąd w tym wszystkim wziął się adwokat Bjurman. W latach osiemdziesiątych zdobywał szlify w Norrmalmspiketen. Eriksson pracował w Milton Security od pięciu lat i chociaż w odróżnieniu od wielu innych pracowników z jednostki operacyjnej nie był obyty z działaniem w terenie. dał się poznać w firmie jako człowiek o przenikliwym umyśle.zaczął. wcześniej komisarz policji w Solnej. Na początku lat dziewięćdziesiątych. jednak w ostatniej chwili przed uzy 350 skaniem dyplomu wykryto u niego wrodzoną wadę serca. Rozdał trzy teczki zawierające po pięćdziesiąt stron skopiowanych wycinków prasowych o pościgu za Lisbeth Salander oraz trzystronicowe zestawienie danych na jej temat. Armanski zaakceptował kandydaturę. Ponieważ w wydziale do spraw analiz był wolny etat.Zakładam. WE WTORKOWY PORANEK Dragan Armanski zwołał zebranie przy okrągłym stole konferencyjnym w swoim biurze w Milton Security.przyszedł do Armanskiego z propozycją.Lisbeth Salander-powiedział Fraklund ponurym głosem. Armanski poczekał na Bohmana i Fraklunda. gdzie prowadził dziesiątki skomplikowanych śledztw.

Jeden z naszych pracowników . ale.Nie miałem o tym pojęcia . . Wszyscy trzej kiwnęli głowami.Próbowałem z nią kiedyś pożartować .Chodziła własnymi drogami .zarzucił Fráklund. Myślałem.powiedział Eriksson. Bohman wzruszył ramionami. Dragan Armanski poldwał głową.Nie poszło za dobrze.Nie .Fráklund. Boh-man i Eriksson.Wyjaśnieniem jest oczywiście stan jej psychiki .powiedział Bohman. a w kontaktach z innymi prawdziwa zaraza. Maksymalnie ob 351 rażalska. . jak mogła być tak niebywale kompetentna. że nie trzeba jej jeszcze bardziej piętnować. Podczas rozmowy wypowiadali się w dość neutralnym tonie..Ponieważ sądziłem. .powiedział Fraklur i. Zawsze osiągała ponadprzeciętne rezultaty. . nie miała przecież tego wypisanego na czole. . Nie mógł sprawiać wrażenia słabego czy zakłopotanego. że odgryzie mi głowę.Nie była łatwa w kontaktach. Nie chciał ujawniać swojej słabości do Lisbeth Salander przed trzema zawodowcami. ale nie wiedziałem że aż tak cholernie szalona.Nie łapię. Każdy musi dostać szansę. . którzy właśnie patrzyli na niego wyczekującym wzro kiem. ARMANSKI ZAWAFłAŁ SIĘ CHWILĘ. .przyznał Fraklund. że jest stuknięta.Możliwe. . jeśli mogę wyrazić się nieco ogólnikowo. Chcę wiedzieć. . . by wykrzesać z podwładnych pewną dozę zaangażowania i profesjonalizmu. Ale zatrudniłem ją. lecz Armanski wiedział. .Była dość dziwna . . uśmiechając się nieznacznie. Bohman i Eriksson z powątpiewaniem spojrzeli na Ar-manskiego. . .Jak dobrze zdołaliście ją poznać przez te lata? . Wasze nowe zadanie to. na jakiego się kiedykolwiek natknąłem. Nigdy nic o tym nie mówiłeś. . . podobnie jak pozostali pracownic) 352 Milton Security. _ Postanowiłem po raz pierwszy w naszej historii użyć zasobów Milton Security w zupełnie wewnętrznej sprawie _ powiedział.Kompletna wariatka.Lisbeth Salander była ubezwłasnowolniona.Tego nigdy nie potrafiłem pojąć . chcę.powiedział. Wiedziałem.Przepraszam. ale wygląda to na czysto policyjną robotę . . . zamierzam zwolnić was dwóch z przydzielonych zadań. że wszyscy trzej szczerze n'e lubią Lisbeth Salander.Efekt tego eksperymentu widzieliśmy w Enskede .przyznał Armanski. bo to najlepszy researcher. z tego wszystkiego zamieniłem z nią może jakieś dziesięć zdań. a jednocześnie tak beznadziejna w kontaktach społecznych.powiedział Ni-klas Eriksson. . skubiąc jedną z teczek.powiedział Armanski. . co się stało i co skłoniło Lisbeth Salander do zamordowania swojego opiekuna prawnego i pary z Enskede. żebyś objął funkcję prowadzącego śledztwo.powiedział. Musi być jakieś sensowne wyjaśnienie. „ustalić prawdę" o Lisbeth Salander.Znaczy się. TrzeDa więc było przedstawić kwestię w taki sposób.Nie możemy nadwyrężać budżetu.

A cywilami to wy nie jesteście.wskazał na Bohmana i Erikssona .Przepraszam za naiwne pytanie. kryminolożki i dziennikarza.Salander pracowała dla Milton Security. jakie mamy i dopiero znajdziemy. my również postanowiliśmy rozpocząć dochodzenie w sprawie. Znaliśmy Lisbeth Salander i wiemy. prowadzącym śledztwo.Pracujecie jako podwładni Bublanskiego. .Ale to wbrew zasadom.Policja zamierza ot tak po prostu dopuścić nas do śledztwa w sprawie zabójstwa? . ale składacie raporty również mnie. Coś jeszcze? .Wcale nie.Ta. by policja potrafiła docenić. To nie zwykłe porachunld gangsterskie. że skoro główna podejrzana to były pracownik Milton Security.odpowiedział Armanski. n'edlugo już dwa lata powiedział Fráklund. Uzgodniliśmy więc.zapytał Bohman. Miał atut w ręku musiał to dobrze rozegrać. Wyjaśniłem. Będziecie mieli pełny wgląd w śledztwo. zanim wyrządzi większą szkodę sobie albo innym . .powiedział. ~ Przeciwnie .Nie uważam. Milton Security włącza się do śledztwa i próbuje pomóc w ujęciu Lisbeth Salander..Dobra.odezwał się Bohman z powątpiewaniem w głosie. Ty i Fraklund pracowaliście w policji na długo przed przejściem do Milton Security i przecież nawet Eriksson skończył szkołę policyjną. . Policja w różnych śledztwach często korzysta z pomocy cywilnych konsultantów. Dla policji oznacza to jedynie.Ekstróm i ja zgodziliśmy się co do tego.powiedział Bohman.Nie sądzę. możliwie szybko.przeniesiecie się do siedziby policji na Kungsholmen i dołączycie do zespołu Bublanskiego. . Wszystkie materiały. przekazujemy Bublanskiemu. Wszyscy trzej spojrzeli zdziwieni na szefa Milton Security .. . Fraklund powoli skinął głową. Uważam. . . możemy pomóc w śledztwie.. że zespół śledczy otrzyma darmowe wsparcie. by ktokolwiek w firmie znal Lisbeth Salander albo miał pojęcie.Ale mamy nad nimi pewną przewagę.Ponieważ mamy na jej temat większą wiedzę niż policja.. Armanski zrobił pauzę. w jaki sposób działa. po czym mówił dalej. . lecz egzekucja adwokata..odparował natychmiast Armanski.Bez wątpienia . że ciąży na nas obowiązek ustalenia prawdy. I nie Wydaje mi się. w które zamieszani są obcokrajowcy 354 po prostu wchodzicie do zespołu jako cywilni konsultanci.Jak to? . byśmy ponosili odpowiedzialność za jej wybryki. ile to będzie. co się kłębi w jej małej główce.To bez znaczenia .. .. że wy dwaj .Salander nie pracowała dla nas od. .Wczoraj długo rozmawiałem z prokuratorem Eks-trómem.. że w ten sposób Pomagamy w śledztwie. . 353 . Mogą to być psychologowie w związku z przestępstwami na tle seksualnym albo tłumacze w sprawach. czyli wydarzenie o ogromnym potencjale medialnym. który nadzoruje postępowanie przygotowawcze.. Eks-tróm jest pod presją. . ale jesteśmy już cywilami . że najważniejsze w tej chwili to schwytać Lisbeth Salander. mający szczegółową wiedzę o głównej podejrzanej. i z komisarzem Bublanskim.odpowiedział Armanski. . . .

Hans Faste spojrzał na nią zirytowany. przynajmniej przez tydzień od dzisiaj. Stefana w Uppsali. Po zabójstwie minister spraw zagranicznych Anny Lindh Teleborian został członkiem państwowej komisji badającej zapaść opieki psychiatrycznej.Dowody. Ale chcę wiedzieć.zapytał Fraklund. jeśli będą za wysokie. Ubrany na luzie. na którą został wezwany jako ekspert. Odchrząknął. przerywamy. miał okulary w metalowych oprawkach i szpiczastą bródkę.Ani ja .Istnieją jakieś wątpliwości co do tego. Jego twarz miała ostre rysy.powiedział Fraklund. Chcę na bieżąco wiedzieć. wyglądał chłopięco. Znów zawahał się chwilę. po czym zajął się wprowadzeniem. . .To doktor Peter Teleborian. a jeżeli tak . Zabierając przez wiele lat głos w debatach publicznych. Przysłuchiwała się także rozprawie sądowej seryjnego gwałciciela. czy Salander zastrzeliła tych troje ludzi.W takim razie musimy wyjść z założenia. na skutek których zamykano szpitale.to dlaczego. Zapamiętano go z surowej krytyki cięć budżetowych w opiece psychiatrycznej. . Był uprzejmy przyjechać do Sztokholmu. ale nigdy z nim nie rozmawiała. że pracujecie nad tym w pełnym wymiarze. na kursie dokształcającym.Ale waszym zadaniem jest wspierać policję w każdy możliwy sposób i pomóc w jak najszybszym ujęciu Lisbeth Salander.Doraźny. skazani na los bezdomnych czy klientów opieki społecznej.Jedna rzecz: wasze zadanie służbowe to ustalić prawdę. że trudno będzie znaleźć okoliczności łagodzące. że jest winna? -zapytał Eriksson. którego nie znamy. Chcę wiedzieć. Oznacza to. albo czy wystąpiły tu dodatkowe okoliczności. ponieważ to on właśnie zaaranżował zebranie. Ale możecie przyjąć. czy w całej tej sprawie jest jakieś drugie dno. jakimi dysponuje policja. że być może ona jest zupełnie niewinna. Nic innego. podążał tak zwanym „tropem psychopaty" .i niewątpliwie zgromadził obszerny materiał.. był jednym z najbardziej znanych psychiatrów w kraju. dżinsy i jasną koszulę w paski z rozpiętym kołnierzykiem.przyznał się Armanski. na przykład współwinny. .Jestem osobą. Węsząc wokół wieloletnich starć urzędników opieki społecznej z Lisbeth Salander. aby wesprzeć śledztwo swoją wiedzą o Lisbeth Salander. bardzo ją obciążają.jak sam to nazwał . a potencjalni pacjenci byli pozastawiani sami sobie. Usiadła obok Bublanskiego. jakie są koszty. mówił o psychopatach i zachowaniach psychotycznych u młodzieży. a który być może pociągnął za spust. . który na owym posiedzeniu 355 zebra! cały zespół śledczy wraz z prowadzącym postępowanie przygotowawcze. Był niskim szatynem o kręconych włosach. skoro w grę wchodzi potrójne morderstwo .Budżet? . Sonja Modig wpadła do pokoju przesłuchań w chwili. szef kliniki psychiatrycznej w szpitalu św. . .Myślę. że możecie traktować mnie jako jedną ze stron i że powinienem zostać przez was przesłuchany powiedział w końcu. . . . a innym razem. w beżową sztruksową marynarkę. gdy ucichło szuranie krzeseł. Na ostatnim semestrze Szkoły Policyjnej prowadził wykład o zaburzeniach psychicznych. która najlepiej zna Salander. PRZEBIEGŁSZY KORYTARZ. A w to nie wierzę. Sonja Modig przeniosła wzrok na doktora Teleboriana. . Sonja Modig spotkała wcześniej doktora Teleboriana.

. dość nielicznej grupy pacjentów.odpowiedział Teleborian. Może wyzdrowieć. gdy uzyskała pełnoletność. że policja tylko w tym roku będzie musiała zająć się co najmniej kilkoma zabójstwami czy przypadkami śmierci. których nie wypuściłbym między ludzi. . również popełniamy błędy i wypuszczamy osoby. a przynajmniej nie w jego obecnym kształcie. w telewizyjnej debacie panelowej mówiłem o tykającej bombie. które miały do czynienia z Lisbeth Salander.I sądzi pan. Sonja Modig zastanawiała się. a nawet już mogłaby być zdrowa.Słowo „wariat" nie jest określeniem. ale podałem .zapytała Sonja Modig. Powiem tylko jedno: ważne.Prorokiem? . gdy dokonano zabójstwa w Enskede.wiele przykładów pacjentów. Należałem też do grona ekspertów opiniujących stan Lisbeth Salander przed wydaniem decyzji o jej ubezwłasnowolnieniu. Hans Faste zmarszczył brwi i rzucił jej gniewne spojrzenie.Bardzo nie lubię.zaczął ostrożnie. .To taka ironia.powiedział Hans Faste. .Tutaj chodzi o szczególny przypadek.powiedział ostrożnie Bublanski. tak jak pacjent z bólem zęba czy wadą serca. Każdy przypadek jest inny i każdym pacjentem trzeba się zająć osobno.anonimowo oczywiście . która zagraża naszemu społeczeństwu. że Lisbeth Salander jest chorym człowiekiem. a nie chodzić po ulicach. czy będę mógł pomóc .Więc był pan jej lekarzem . .Zobaczymy.przyznał Teleborian. To przerażające. wymagającym pomocy. .356 Peter Teleborian skinieniem głowy przywitał zebranych. że Salander powinna była zostać odizolowana jeszcze przed ewentualnym popełnieniem przestępstwa? . których sprawca należy do tej właśnie. To oczywiste. Nie miałem wtedy na myśli Lisbeth Salan-der. To balansowanie między szacunkiem dla 357 osoby chorej a szacunkiem dla jej potencjalnych ofiar. byście rozumieli.Ma pani całkowitą rację . . gdyby to ode mnie zależało.zapytał Hans Faste. . należy do tej grupy. Była moją pacjentką jako nastolatka. po czym nalał sobie do plastikowego kubeczka wody mineralnej Ramlosa.Jestem jedną spośród wielu osób.To wbrew zasadom państwa prawa. Bez wątpienia to jedna z tych patologicznych osobowości. Ale tak. Tamtego wieczora. .Nie musimy chyba teraz zagłębiać się w sprawy polityki społecznej . że Lisbeth Salander jest jednym z tych wariatów? . dlaczego cały czas był do niej wrogo nastawiony.Nie da się tego pogodzić z państwem prawa.Ma pan na myśli. Założę się.Ma pan rację . . jakiego powinniśmy używać. . gdy w takich sytuacjach muszę być prorokiem. nieświadomie przychodząc jej z odsieczą. . pracujący w opiece psychiatrycznej. . którzy powinni znajdować się w zakładach opieki. którą społeczeństwo pozostawiło samą sobie. które nie powinny chodzić po ulicach. otrzymując potrzebną pomoc na czas. . że my. .

. Jednak wybrała przemoc. by kiedykolwiek zaatakowała zupełnie obcego człowieka. tego nie mogę panu powiedzieć. Moim zdaniem to zaskakujące. Powiedziałbym.mruknął Hans Faste. Jest pozbawiona empatii i pod wieloma względami można ją określić jako socjopatkę. że nigdy jej w pełni nie zdiagnozowano. reaguje agresywnie. -Zająłem się Lisbeth Salander w momencie.powiedział Teleborian. co wynikało z braku współpracy podczas terapii. że choroba.zapytała Sonja Modig. był znanym przestępcą seksualnym. który obrazuje jej sposób działania. odkąd skończyła osiemnaście lat.Nie. który skutkowałby zgłoszeniem na policję czy zatrzymaniem. czy jest chora? . o którego chodziło.Na jakiej podstawie pan tak twierdzi? . Miała skłonności psychotyczne. że cierpi na schizofrenię i cały czas balansuje na granicy psychozy. że to ona została zaatakowana i broniła się . by nie znała pary z Enskede.poprosił Bublanski. nie mamy należytej diagnozy. Cały czas odmawiała odpowiedzi na pytania i udziału w jakiejkolwiek formie leczenia.Jednym ze słabych punktów terapii Lisbeth Salander było to. nie popełniwszy żadnego czynu.Mam na myśli to..Jej prognoza? 359 . Pozostawała moją pacjentką dwa lata. sąd mógł podjąć decyzję o vvypusz_ czeniu jej między ludzi? . Ale we wszystkich znanych przypadkach przemoc była skierowana ku osobom z kręgu jej znajomych. Pi~zypUsz czam. co uznała za obraźliwe. 358 . Gdy czuje się zagrożona.To jak. do cholery. zakorzeniła się już w jej p sychice Przewiduję.zapytał Bublanski. . . Stefana. .Poza atakiem w metrze. Trafiła tam.zapytał Hans Faste. osiem lat. Trzeba zapewnić jej opiekę.Jak wspominałem. .Może pan o niej opowiedzieć? .W tym czasie nie była poddawana terapii. . Wielokrotnie notowano ją na policji za pobicia.Ale co właściwie jest z nią nie tak? . gdy kończyła trzynaście lat. gdyż przez cały okres dorastania wykazywała dość agresywne zachowania w stosunku do kolegów ze szkoły nauczycieli i znajomych. że istnieje powiązanie między nią a parą w Enskede.Człowiek. w jakim stadium psychozy obecnie się znajduje. Mogę za to od razu stwierdzić. . -Co mogło ją skłonić do zamordowania dwojga nieznanych sobie ludzi w Enskede i swojego opiekuna prawnego? Peter Teleborian zaśmiał się. które powiedziały albo zrobiły coś. że tak dobrze dawała sobie radę. Nie śledzę jej rozwoju od wielu lat i nie wiem. urojenia paranoidalne i wyraźną manię prześladowczą. po tym jak przymusowo skierowano ją do kliniki św. Funkcjonowała w społeczeństwie.powiedział Teleborian. Nie ma ani jednego przykładu na to. że nie ma diagnozy. którą może zdołalibyśmy pokonać i wy\t czyć przed dziesięciu laty. Ale jej prognoza... Ale to również dobry przykład. chociaż ubezwłasnowolniona. Dlatego myślę. że gdy zostanie schwytana. Mogła to zignorować albo szukać ochrony wśród innych pasażerów w wagonie.Proszę spojrzeć na to tak . . . nie otrzyma "wyroku pozbawienia wolności. .W tym wypadku możemy chyba uznać. . iż wątpię. .Więc tak naprawdę nie wiecie. . gdy miała siedemnaście lat -odezwał się Hans Faste.

. jak trudno jest przewidzieć ludzkie reakcje. Około Wielkanocy zdecydował po prostu. Zerknął na siedzącego obok w taksówce Sonny'ego Bohma- .Chyba trzeba na to spojrzeć jak na wypadkową tego że miała adwokata z giętkim językiem. dla którego Lisbeth Salander miałaby pojechać do Enskede i zamordować dwoje jego przyjaciół. i to najlepiej taką... by zatrzymanie odbyło się z możliwie największą ostrożnością. W odróżnieniu od policji Mika-el Blomkvist nie był jednak zbyt zainteresowany odkryciem sensownego motywu. Nie chcę. ale. Jednak mój głos się nie liczył. jakimi dysponowały policja i firma Armanskiego. która mogłaby stanowić okoliczność łagodzącą. .Chodzi pani o to.z pozostałymi dwoma.Nie macie pojęcia. Gazeta w ogóle nie posiadała środków. 361 NIKLAS ERIKSSON milczał przez całą drogę ze Slussen na Kungsholmen. w jej przypadku starałbym się dopilnować. całkiem niespodziewanie. Wszyscy wokół niej są bez znaczenia.powiedział Hans Faste. Śledztwo Dragana Armanskiego formalnie podlegało oficjalnemu dochodzeniu policji.Czy ma skłonności do autodestrukcji? . gdy ją schwytacie. gdy eksperci medycyny sądowej prosili mnie o konsultację.środa 30 marca TRZY RÓWNOLEGŁE ŚLEDZTWA w sprawie morderstwa w Enskede toczyły się dalej.przez Mikaela Blomkvista . . że może reagować przemocą . muszą istnieć inne powody niż te sugerowane w oficjalnym śledztwie ktoś inny pociągnął za spust albo zdarzyło się coś. tak. po czym odpowiedział. ale miał on także własny plan. by schwytać Lisbeth Salander i wysłać na spacerniak w areszcie Kronoberg. odkąd skończyła osiemnaście lat.To więcej niż hipoteza.Wspomniał pan. . potarł czoło. czy mogłaby popełnić samobójstwo? Nie. To prowadzone przez posterunkowego Bubblę miało przewagę. . . żeby Lisbeth Salander stała się krzywda. Trudne okazało się natomiast śledztwo „Millennium". Innymi słowy.zapytała Sonja Modig. został włączony do prawdziwego śledztwa. Był oszołomiony faktem. Na pierwszy rzut oka rozwiązanie zdawało się być na wyciągnięcie ręki. . Tylko ona się liczy. że nie wierzy w całą tę historię. Rozdział 18 Wtorek 29 marca . istnieje poważne niebezpieczeństwo. Jeśli będzie miała przy sobie broń. jest raczej hipotezą? -wtrąciła Sonja Modig. Istniał też bezsporny związek między podejrzaną a pierwszą ofiarą oraz domniemany . Pochyliwszy głowę. oraz skutków postępującej liberalizacji i cięć budżetowych. o której pan mówi.odkryć prawdę. iż wreszcie. Tak czy inaczej nie zgadzałem się z tą decyzją. można ją uznać za niebezpieczną. Jeśli Lisbeth Salander w jakiś sposób była zamieszana w morderstwo. wątpię w to. Peter Teleborian patrzył na niego dłuższą chwilę. Dla komisarza wszystko sprowadzało się w praktyce do tego. mieli podejrzaną i narzędzie zbrodni z jej odciskami palców. że jej użyje. Jest raczej psychopatką ze skłonnością do egomanii. właściwie nie wie pan.. To znaczy..Ale prognoza. co się z nią działo. na co Lisbeth Salander nie miała wpływu. Jego osobistym zamiarem było dopilnować w jakiś sposób interesów Lisbeth Salander . Tak wynika z mojego doświadczenia.

Kiedyś. natomiast Eriksson wszedł do środka. które najwyraźniej zrobił jeden z kochanków piosenkarki. że personel Milton Security tak się z nią cacka. że przyczyni się do jej schwytania. w większości traktowali ją jak utrapienie.takich. co to się zestarzeli i nie spełniali już warunków. z dobrym wynikiem. To zlecenie było etapem jego szkolenia w Milton Security. w dodatku zbiega z kliniki psychiatrycznej. że Lisbeth nie była lubiana w Milton Security to żadna nowość. Były stosunkowo niewinne. Szybko unieruchomiony przez ochroniarza został później skazany za użycie bezprawnych gróźb oraz nielegalne wtargnięcie i odstawiony z powrotem do domu wariatów. Mężczyzna w kwiecie wieku. którzy kiedykolwiek mieli z nią do czynienia. Uważał firmę za przechowalnię dla byłych policjantów . Jednym z jego pierwszych zadań była pomoc jednostce operacyjnej polegająca na analizie ochrony osobistej pewnej znanej. Miał nadzieję. lecz z powodu wady serca został raz na zawsze zdyskwalifikowany i uznany za pracownika drugiej kategorii.na. ni zowąd znalazł się w sytuacji. późnym wieczorem. a gdy trafił do jej sypialni. co za głupia krowa. zgodził się. Potem uśmiechnął się nagle sam do siebie. nagle nie mógł oprzeć się pokusie. Chodził od pokoju do pokoju. Rany. kiedy jeździła z zespołem na międzynarodowe tournée. Fakt. Miał nadzieję. Tak naprawdę powinna się cieszyć. On również należał do tych odrzuconych . ale przy odrobinie fantazji można by je uznać za akty. Piosenkarka mieszkała sama w willi w Sodertorn. Pracownicy firmy. o których Armanski i Bohman nie wiedzieli ani nawet nie podejrzewali ich istnienia. Zlecenie dało mu zupełnie nieoczekiwaną możliwość zaspokojenia ambicji. a także pudełko z bardzo prywatnymi zdjęciami.chociaż nie z własnej winy. wzbudzało jego pogardę. piosenkarka i dwaj pracownicy firmy przebywali przy małym basenie na tyłach willi. że skażą ją na dożywocie. że podstarzała piosenkarka to snobistyczny i nieprzystępny babsztyl. Jednak Niklas Eriksson ani słowem nie zdradził swoich odczuć. na krótko przed schwytaniem natręta. Poddano go operacji. jak głęboko Niklas Eriksson jej nienawidzi. Ukradł pięć spośród najodważniejszych fotografii. Wyglądał nieźle. który kolejny raz czytał zestawienie sporządzone przez Armansldego. Pewnego popołudnia. lecz zrobił to bez najmniejszego entuzjazmu. że jakiś wielbiciel w ogóle jeszcze ją pamięta. Ni stąd. by zajrzeć do komody. żeby sfotografować okna i drzwi wymagające ewentualnego zabezpieczenia. Jednak ani Armanski. ani Bohman nie wiedzieli. . Jego problem stanowiła mikroskopijna dziurka w osierdziu. Niklas Eriksson przez dwa tygodnie wielokrotnie odwiedzał willę w Sódertórn wraz z innymi pracownikami Milton Security.policjantem. w dodatku inteligentny. kim zawsze pragnął być . Ocenił. ów namolny wielbiciel próbował się włamać. która 362 otrzymywała groźby od natrętnego wielbiciela. A jednak definitywnie pozbawiono go możliwości zostania tym. Życie było dla niego niesprawiedliwe. kiedy mógł dobrać się do Lisbeth Salander. która powodowała szmery i osłabiała ścianę jednej komory. To. który reagował zdziwionym spojrzeniem. Znalazł kilkanaście albumów zawierających fotografie z jej najlepszych chwil z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. starszej piosenkarki. gdy on starał się być czarujący. również poza Szwecją. więc firma zainstalowała kamery i alarm i na pewien czas wysłała na miejsce ochroniarza. Kiedy pojawiła się możliwość podjęcia pracy w Milton Security. a ona zachowała je z osobistych względów.

Zastanawiał się. Możemy przyczynić się do tego dzięki wiedzy na temat podejrzanej. który przeprowadził ich przez system zabezpieczeń.zapytał Faste. Zamilkł. gdyż Milton Security zatrudniało Lisbeth Salander kilka lat i czujemy się odpowiedzialni.. Grupa składała się z komisarz Sonji Modig. Widział jej świńskie oczka. Wreszcie nie pociągało to za sobą żadnego ryzyka. gdy Bublanski podniósł dłoń. jakiego haka ma ta dziewczyna na szefa Milton Security albo czy może dziad posuwa ją w tajemnicy. Bohman był 364 w każdym razie wcześniej policjantem. jeśli jeszcze raz zrobi coś takiego. . Wiedziała. że go obserwuje. więc nie mógł być kompletnym idiotą. który miał już za sobą dość długą drogę. po czym zwrócił oryginały. . widząc. Bublanski rozpoczął od przedstawienia nowych współpracowników z Milton Security i zapytał. Lecz od tamtego dnia czuł. że z windy wychodzą dwaj pracownicy Milton Security Bohman i Eriksson. Curta Svenssona i Jerkera Holmber-ga wspartych przez czterech funkcjonariuszy z wydziału śledczego policji ogólnokrajowej. O co by go nie oskarżyła i tak nikt jej nie uwierzy. Nie miał odwagi zbyt się wyróżnić. Eriksson wciąż nie miał pojęcia. zanim przeszedłem do sektora prywatnego. obmawiając ją z innymi pracownikami w czasie przerw na kawę. by ostatecznie porzucić pracę w Milton Security.Nie była to osoba. to nadszarpnąć wiarygodność Lis! eth Salander. Znaleźliśmy się tu. . Bublanski nie był do końca zachwycony pomysłem włączenia osób z zewnątrz do śledztwa w sprawie zabójstwa.Jak się z nią pracowało? .odpowiedział Niklas Eriksson. gdziekolwiek się odwrócił. Fotografie wywołały sensację. Hansa Faste. iż to on je sprzedał. KOMISARZ BUBLANSKI zobaczył. Prokurator Ekstróm nie brał udziału w spotkaniu. w jaki sposób Lisbeth doszła do tego wszystkiego. Nie jesteśmy więc tu po to. Nasze zadanie to na wszelkie sposoby starać się pomóc w jej jak najszybszym ujęciu. Pościg za Lisbeth Salander trwał już siódmą dobę i nadszedł czas na ocenę sytuacji.najwyraźniej jednak nie mogła. Eriksson odczul ogromną ulgę. Jedyny sposób. ponieważ Lisbeth Salander z pewnych niepojętych względów była pod ochroną Armanskiego. Nawet Ar-manski nie da wiary słowom psychopatycznej morderczyni. Zagroziła że zdemaskuje go przed Armanskim. Odczekawszy kilka miesięcy. by utrudnić wam śledztwo czy rzucać kłody pod nogi. Ale nawet tu nie odniósł znaczących sukcesów. Bohman chrząknął. ale decyzję podjęto wyżej i. czy któryś z nich chce coś powiedzieć. sprzedał je brytyjskiemu tabloidowi za dziewięć tysięcy funtów. ech. wszyscy mieli respekt dla Armanskiego i akceptowali jej dziwną obecność w firmie.Sporo czasu minęło. odkąd ostatnio byłem w tym budynku. że Salander coraz bardziej usuwa się w cień. Czuł się przyparty do muru i sfrustrowany. Teraz nadarzała się okazja i mógł odpłacić jej pięknym za nadobne. w towarzystwie Hansa Faste. Zdemaskowałaby go już wtedy gdyby mogła to udowodnić . Komisarz wskazał gościom salę konferencyjną. żeby wziąć odwet. za którą podążałby tłum wielbicieli . Natomiast Eriksson uczył się w szkole policyjnej. Wkrótce po publikacji zdjęć złożyła mu wizytę.363 Skopiował zdjęcia.. . ale część z was może mnie zna i wie. Nawet jeśli nikt z pracowników nie przepadał za Lisbeth Salander. że długo pracowałem w policji.

wynika.zaoponował Svensson. . jesienią 2003 roku podjęła całą sumę. chociaż prawdopodobnie ukrywa się gdzieś w Szwecji. ale nie wykorzystała ich i ulokowała je z powrotem w banku? . Ale poczekajmy jeszcze z charakterystyką . Otoczyli i przerazili na śmierć czternastoletniego chłopca podobnego do Salander. ktoś powinien był coś zobaczyć . Rodzice byli oburzeni.Trudno mi w to uwierzyć. Jednak potem wpłaciła znów tę samą kwotę. na czym stoimy.W Uppsali uzbrojona grupa ruszyła do akcji po otrzymanym wczoraj zgłoszeniu. a przynajmniej tak sadziliśmy Potem ślad po niej zaginął. Następnie konto przez rok pozostało nietknięte. Mieliśmy przełom w śledztwie zaledwie kilka godzin po zabójstwie.powiedział Hans Faste. _ Potrzebowała gotówki. Salander może wtopić się w grupę młodzieży.Możliwe. Znaleźliśmy jej mieszkanie. Sprawdziłem . Nie robi niczego bez analizy konsekwencji. . .Co chyba oznacza. żeby podpisać deklarację zachowania tajemnicy służbowej.Z informacji. między innymi czynsz na rok z góry. .To ma sens. czy przyniesie to coś nowego. Ale zacznijmy od początku i ustalmy. że fakt.Taką opinię wystawił również jej dawny psychiatra. gdy zdołaliśmy zidentyfikować Salander. Salander od wielu lat ma konto w Handelsbanken. Suma zmniejszyła się do siedemdziesięciu tysięcy. . To strateg. .odezwał się Bohman. Zdaje się. Zaczniemy od Sonji.. . jakie o niej mamy. .Myślała. Jerker. To z tych pieniędzy rozlicza się z urzędem 366 skarbowym. . Konto było puste ponad dwa tygodnie. ale jak dotąd wszystkje okazały się fałszywe. . będzie dla nas przeszkodą. A raczej rozliczał ją adwokat Bjurman. znalezienie jej nie powinno być trudne. który planuje każdy krok. -Aha. żeby opłacić część rachunków. Wyłączając wpłatę na dziewięć tysięcy z kawałkiem. .odpowiedział Jerker.To trochę dziwne .Jednak biorąc pod uwagę zainteresowanie mediów.Może udało jej się wymknąć za granicę. W grudniu 2003 roku użyła konta. . że potrzebuje pieniędzy. Po spotkaniu wy dwaj pójdziecie do prokuratora Ekstróma.odezwał się Curt Svensson. że ją widziano. żeby omówić szczegóły.W tym tygodniu pokażą ją w programie List gończy. Bublanski skinął na Bohmana. zobaczymy. Właśnie wtedy według Arman-skiego przestała pracować w Milton Security . .powiedział Bublanski. Otrzymaliśmy około 365 trzydziestu zgłoszeń. iż podejrzana wygląda jak nastolatka. . zwłaszcza że widniała już na pierwszych stronach wszystkich gazet w kraju .to spadek po jej matce.To też będzie dla was twardy orzech do zgryzienia .Jvia przecież charakterystyczny wygląd i tatuaże.Będzie jeszcze okazja. . że zniknęła jak kamfora. .Przypuszczam.Prędzej czy później musi wykonać jakiś ruch. Tak w każdym razie uważa Dragan Armanski. że nie jest skłonna do autodestrukcji.odezwał się Bublanski. że musimy zmienić nasz sposób myślenia . jakimi środkami dysponuje Salander? . Przed rokiem na koncie znajdowało się ponad sto tysięcy koron.To frustrujące. gdy ten podniósł rękę.

Znaleźliśmy jej odciski palców na narzędziu zbrodni i na odłamkach stłuczonej filiżanki w Enskede.To z czego ona żyje. . Wydaje mu się. z których się nie rozliczyła? -zapytał Bublanski.Jerker Holmberg wskazał na mapę.Co jeszcze? .. co wiemy Po pierwsze: możemy powiązać Salander z obydwoma miejscami zbrodni.Niewiele. ale nie sądzę.zapytała Modig. . . którego próbki pobraliśmy.Po trzecie: mamy wreszcie świadka. .Co o niej wiemy? . . jak to wygląda od strony technicznej? . 367 . jak wielu innych. tym razem w SEB. .Tak więc albo o nich nie wiedział.Nie było go przez weekend. ale raczej nie ma wątpliwości co do tego.Tak. W sali konferencyjnej zaległa cisza. Jerker. 368 . . Ale to i tak sporo. gdy już zamykał. do cholery? . kiedy skorzystała z konta.Po drugie: mamy jej odciski palców zdjęte z pudełka po broni znalezionego w mieszkaniu adwokata Bjurmana. Czekamy na wyniki badań DNA. Oto.Słuchajcie tego. Przewróciliśmy wszystko do góry nogami i wydaje się. jak prosiliśmy o informacje. Według pewnego sprzedawcy Lisbeth Salander była u niego w sklepie i kupiła paczkę marlboro light tego wieczora. podlegających koronie brytyjskiej. albo razem coś knuli. A przecież składał je eo miesiąc. . że była w mieszkaniu. Została dopisana do umowy własności dopiero w lutym tego roku. . .Nic nie rozumiem .Tatuaż na szyi? . . gdy dokonano zabójstwa. . . Wpłaciła dwa miliony koron. jeśli chodzi o badania techniczne.Mamy jej odciski palców. dobre sto dziewięćdziesiąt metrów od miejsca zbrodni. Ale jest pewien co do kolczyka w brwi. który widział ją na miejscu zbrodni w Enskede. -Co? .I wydusił to z siebie kilka dni po tym.powiedziała Sonja Modig po chwili. To jedyny raz.Dobra.zapytał Curt Svensson. że widział tatuaż. W styczniu otworzyła nowe konto..Tu miał wątpliwości.Weszła tam.Środki przelano z jej konta w banku na Wyspach Nor-mandzkich.Dobra.Faste. kwota opiewała dokładnie na dziewięć tysięcy trzysta dwanaście koron. .Więc to są pieniądze.W marcu tego roku podjęła spadek. . ale faktycznie musi je wykazać dopiero w przyszłym roku. Podał jej dokładny rysopis. o dwudziestej drugiej.. że to rzeczy Miriam Wu. . W każdym razie sklep znajduje się na rogu. co z mieszkaniem przy Lundagatan? . że kwota nie została ujęta w sprawozdaniu Bjurmana o finansach Salander. by tam mies kała. .Wczoraj wieczorem składałem sprawozdanie prokuratorowi Ekstrómowi.Skąd są te pieniądze? . Ciekawe.

Sex-shopu? . .Jedno gówno. chociaż nie pokazywała się tam przez ostatni rok Nie zdążyłem wypytać personelu.Evil Fingers? A co to takiego? . W żadnym wypadku nie zamierzała tego mówić facetom w tej sali. .Co nam gówno daje. że Miriam Wu obściskiwała się w restauracji Kvarnen z dziewczyną o rysopisie Salander. skoro dorabiała jako prostytutka . unosząc brwi. ~ Dostaliśmy informację. Znaleźliśmy je również na kajdankach. . . Potrzebujesz pejcza? . 2e wie. Domino Fashion.Mogła wyjechać na weekend . mówił. które lubią wyrafinowaną bieliznę . .W jej aktach z opieki społecznej nie ma żadnej wzmianki o tym.Nie mów. Zbierały się i robiły sporo hałasu. że zazwyczaj przesiadywała tam z grupą dziewczyn. znaleźliśmy w mieszkaniu odciski Salander na łóżku i w pobliżu. kajdanki.Najmniejszego. tyle wiemy. który widział obie w Kvarnen.powiedział Bublanski.powiedział Bublanski.powiedział Faste. Zna Dragana Armanskiego i Mika-eła Blomkvista. . . Informator twierdził.powiedziała. Jako nastolatka często uciekała z rodzin zastępczych i podrywała facetów. wiecie.Może chciała pozbyć się kilkorga znajomych. że ona i Salander są parą? . że istnieje tu relacja seksualna . najwyraźniej służących jako zabawka erotyczna.odezwał się Faste.Prawie nic.Albo Salander i ją stuknęła .Mów dalej .zapytała Sonja Modig.zasugerowała Sonja Modig.Po Miriam Wu nie ma więc śladu. To jakiś zespól muzyczny. kim jest Salander i że już wcześniej widywał ją w tym lokalu. . tylko butik z modą dla osób. odkąd skończyła osiemnaście lat. Policja nie zatrzymała jej ani razu. że jest lesbijką. Sonja Modig jęknęła.Ale to nie jest żaden sex-shop. . kurewskie fatałaszki i takie tam. Stawna lesbijka. 369 Było to ponad dwa tygodnie temu. .Wygląda na jakiś okultyzm. nazywa się Evil Fingers. Po pierwsze. .powiedział zirytowany Bublanski. Oczywiście zna również Miriam Wu.Więc Miriam Wu jest lesbijką.No. . . że Salander jest do tego jakąś cholerną sata-nistką .Moim zdaniem możemy z dużą pewnością stwierdzić.powiedział Curt Svensson.zapytał Bublanski. jest też współwłaścicielką sex-shopu przy Tegnérgatan. Zrobię to po południu. Sama kiedyś ku zachwytowi męża kupiła w Domino Fashion seksowną bieliznę. Zazwyczaj występuje w show na Paradzie Równości. że studiuje psychologię. . chodząc po klubach.Może więc spodobają jej się te kajdanki. . . Wiele razy zatrzymywano ją w towarzystwie starszych mężczyzn. Mamy z tego wnioskować. .Opieram to stwierdzenie na wielu sprawach. . .Media oszaleją.Mów dalej . ._ Niekarana. które ja dla niej przygotowałem odezwał się Faste.Co wiemy o jej znajomych? Curt? . Ten sam informator. Udaje. .

Jego wersja jest wiarygodna. Dlaczego ktoś miałby zabijać jej opiekuna.. facet potrafi zdać relację ze wszystkiego.Grupa lesbijek satanistek . że Blomkvist kłamie? . ale nie wydaje się.powiedział Bublanski.Myślisz. twój pogląd na kobiety pochodzi ze średniowiecza .Trudno mi uwierzyć.To zespół rockowy z końca lat dziewięćdziesiątych. jeden podejrzany policjant tu. po wylewie.Dlaczego zastrzeliła Bjur-mana? . żeby tak pojawiać się i znikać. . która waży jakieś czterdzieści kilo.Hans. Czy Salander ma jeszcze innych znajomych? _ Nie bardzo. którą pisał Dag Svensson. kto grał w Evil Fingers 370 i porozmawiacie z nimi.Może chciał odwrócić uwagę od Salander.Ale to się tak naprawdę nie klei. rozpęta się piekło.Gadanie .Nie braliśmy go bezpośrednio pod obserwację.To nie duch.Czyli hardrockowe lesbijki satanistki .To Salander. . .odezwał się Bublanski. Stanowi powiązanie między nią a parą z Enskede.podpowiedział usłużnie Faste.odezwał się Faste. .Nie wiem.Jeśli Blomkvist upubliczni swoją teorię. Jest jeszcze jej były opiekun prawny Holger palmgren. .odezwała się Modig. policjant? .powiedział Fa-ste. Co mamy o tym sądzić? . . -Poza Blomkvistem nie ma innego świadka napadu. . że parę z Enskede zamordowano z powodu książki.Dobra. . .. . Wprawdzie nie znaleźliśmy jej miejsca zamieszkania ani notesu z adresami. ale mieliśmy z nim krótki kontakt w weekend . jeśli w ogóle miał on miejsce .To znaczy na wypadek.Nawet ja słyszałam o Evil Fingers.Hans. DUPKIEM I GWAŁCICIELEM Wśród zebranych zapadła na chwilę cisza. skończ tę gadkę . drugi tam . W dodatku mamy jego zeznanie. . . gdyby odezwała się Salander. że dwóch mężczyzn zaatakowało Salander na tydzień przed zabójstwem. 371 . A co sądzimy o tym Mikaelu Blomkviście? .Tak? .powiedział Curt Svensson.powiedział Hans Faste. Żadne tam supergwiazdy ale jakiś czas były dość znane.Dobra . . żeby uciszyć Daga Svens-sona? W dodatku kto. że nie wychodził z mieszkania przez całe święta.zapytał Bublanski i wskazał zdjęcie przedstawiające brzuch adwokata.Dlaczego Blomkvist miałby kłamać? .Ale zna Lisbeth Salander.. Po pracy pojechał do domu i zdaje się. by utrzymywała z kimś bliższe kontakty. . nie dotarłem do jakiegokolwiek grona jej znajomych.stwierdził Faste.odezwała się Sonja Modig. . . . Wszyscy pokiwali głowami. Dorosły facet rzekomo nie dał sobie rady z dziewczyną. Ale przebywa w domu opieki. najwyraźniej bardzo chory.I co znaczy ten tatuaż . ty i Curt dowiecie się. Blomkvist lansuje Przecież teorię.Bublanski był zaskoczony.powiedziała Sonja Modig. by miał coś wspólnego z tym zabójstwem . Ale cała ta historia brzmi jak bujda... . nie zostawiając po sobie żadnych śladów. . co robił tamtego wieczora. JESTEM SADYSTYCZNĄ ŚWINIĄ. Szczerze mówiąc.

. Otworzyła teczkę z wydrukami zdjęć i podała je dalej. Bjurman może być tego rodzaju szaleńcem. mogli się natknąć na Salander i Wu. .Jak mamy to wytłumaczyć? . a to bardzo duży tatuaż na niezwykle wrażliwej części ciała. żeby się zamknął. .odezwał się Svensson. są różni wariaci.powiedziała Modig.powiedział Faste. że i tu istnieje związek? Jeśli motto z tatuażu jest prawdą. żeby zabić. dając mu znać. . Jest to związane ze stopniem ukrwienia skóry .Wydrukowałam tylko małą próbkę..powiedziała Sonja Modig. sadomasochizm. . . Bublanski machnął zirytowany ręką. . Znalazłam to w folderze na twardym dysku Bjurmana.zapytał Bohman. że Bjurman nigdy nie zgłosił sprawy na policji .Może to coś dla Domino Fashion albo Evil Fingers -powiedział.Mamy założyć. musiała to być okropnie bolesna operacja.powiedział Bohman.Co mówią lekarze? . czyli że Bjurman to sadystyczna świnia.Jeśli Dag Svensson i Mia Bergman zamierzali ujawnić seksaferę. W każdym razie byłby to dobry motyw morderstwa.Tatuaż może mieć od roku do trzech lat. Na jego komputerze jest ich około dwóch tysięcy. . gdyby ktoś wytatuował mi takie motto na brzuchu .Mogę sobie wyobrazić taki scenariusz. ale to tutaj nie wydaje się popularnym wzorem wśród entuzjastów tatuażu.bondage.Jasne. . to Bjurman kogoś zgwałcił. . Niewątpliwie Salander idealnie tu pasuje. że Bjurman nie zrobił sobie tego sam. Igłę wbijano na różną głębokość. . który lubi być biczowany przez małe dziewczynki. Został zrobiony przez zupełnego amatora. Ogólnie rzecz biorąc. . .Co na razie jest tylko spekulacją . .Oczywiście można to również tłumaczyć na inne sposoby . Możemy zatem przyjąć. ani karta pacjenta nie sugerują. którą można przyrównać do użycia brutalnej przemocy. że istnieje tu jakiś związek.Nagle odeszła z Milton Security i zniknęła za granicą. poza nadciśnieniem. Ani ekspertyza patologa.To w tym czasie Bjurman nagle zachorował.Nie mówiąc o tym. . Sonja Modig zakręciła palcem młynka.Mogłoby to ewentualnie potwierdzić napis z tatuażu.powiedział Bublanski.powiedział Hans Faste. pokazując zdjęcie kobiety brutalnie skrępowanej w niewygodnej pozycji. dlaczego pojechała do Enskede. . Faste zagwizdał. dominacja. . że Salander i ta jej Chinka prowadzą jakąś agencję towarzyską z usługami BDSM . że tatuaż wygląda strasznie.Mam jeszcze coś . by cierpiał na poważną chorobę.Salander zmieniła się tamtego roku . 372 . .Patolog mówi. Mógł stać się w jakiś sposób zależny od Salander i coś poszło nie tak.powiedziała Sonja Modig. 373 .zapytał Bohman.Ale to nie wyjaśnia. . Salander miałaby motyw. . co nawet ja mogłam stwierdzić.Tatuaż ma ponad dwa lata . Zdjęcia ściągnięto z internetu.Ja też chyba nie zgłosiłbym sprawy na policji.Możemy chyba założyć.

iż właśnie zamierzam opuścić pokład.Kontynuowali konferencję jeszcze przez godzinę.powiedział. .powiedziała. Gdy nadszedł czas przerwy na lunch. Przykro mi. Paskudna historia.Mam kilka warunków. .Podczas ostatniej rozmowy ustaliliśmy. Ustalili spotkanie z zarządem na pierwszy tydzień kwietnia. żeby uporządkować sprawy w gazecie. że zostanie do jesieni. . . Ale w takiej sytuacji mamy kryzys.Tak myślałem. Wprawdzie „Millennium" jest znacznie mniejsze. Jedyna zmiana to przyspieszenie sprawy o kilka tygodni..Zabójstwo Daga Svenssona. którego masz zastąpić. najpóźniej od piętnastego.To chyba nie byłoby stosowne. . przeglądając listę podejrzanych. . Ale sprawa wygląda tak. żeby porozmawiać o szczegółach i podpisać umowę. .Więc rozumiesz. . . Tak więc pozostanę w zarządzie. . ale technicznie rzecz biorąc. Nie będę miała wpływu na prace redakcyjne w „Millennium".No. W śledztwie namnożyło się więcej znaków zapytania niż kiedykolwiek wcześniej. ale to oznacza. Dwadzieścia jeden z nich to zidentyfikowani przez niego klienci. .Jestem zainteresowana . gdy panuje największy chaos. Ale jak wiesz. że to nie jest odpowiedni moment na poinformowanie. Spis obejmował trzydzieści siedem osób. .Zamierzałam przekazać tę wiadomość zaraz po Wielkanocy. . Plan był taki. Eriko. a poza tym wychodzi raz na miesiąc. którą sporządził z Malin w miniony weekend. do których Dag Svensson dobrał się w swojej książce.Wiem. konkurujemy ze sobą. Eriko. . która zatrudnia pół tuzina pracowników. Ma problemy z sercem i musi zwolnic tempo. _ Nadal jesteś zainteresowana? . Przykro mi. . WE WTOREK RANO. iż zamierza odejść pierwszego lipca. . Kilka dni temu rozmawiał z lekarzem.Nie unikniemy tego.. że zaginął laptop Daga Svenssona.Pozostanę w zarządzie „Millennium". w redakcji jest kompletny chaos.Ale muszę odejść.Dobra.Słucham. że mam tylko miesiąc na doprowadzenie „Millennium" do porządku. Jakoś to rozwiążemy. będziemy cię potrzebować już od pierwszego maja.Hm? . dyskutując również o tym. ale nie sprzedam moich udziałów.Mamy problem . wszyscy czuli się sfrustrowani. Magnus Borgsjó milczał przez chwilę. że przejęcie stanowiska ma nastąpić pierwszego sierpnia. że naczelny Hákan Morander. zaraz po przyjściu do redakcji. Erika Berger zadzwoniła do Magnusa Borgsjó.I tak musisz odejść. a w weekend dowiedziałem się. poważnie zachorował. a ty mogłabyś pracować równolegle z nim przez sierpień i wrzesień.Rany. MIKAEL BLOMKVIST doznał déja vu. . 374 . ale muszę cię ponaglić. przewodniczącego zarządu dziennika „Svenska Morgon-Posten". Miesiąc to dość czasu. To kwestia tygodni.

Możesz rozmawiać? . że jest niewinna. może są tam odniesienia.Najpierw. Wreszcie podsuną! jej listę z nazwiskami. Na drugim końcu linii zapadło milczenie.Po drugie.Ale ona wie wszystko o mnie i o tym. . .Tak. nie miałem czasu zadzwonić i informować cię na bieżąco.Dokładnie. która pomogła ci mnie odnaleźć.Dobra. co się wydarzyło dwa lata temu. Dała słowo.Zamierzam skoncentrować się na owych dwudziestu jeden klientach ujawnionych w książce. . za dziesięć minut. . co piszą w gazetach. Niektóre z tych osób pojawiają się w doktoracie Mii. którą razem sporządzili. Rzeczą beznadziejną było spekulowanie. Mają więcej do stracenia niż inni. Po pierwsze. że połowa z tego to nieprawda.Mam więc zbadać jego przeszłość. że ona to zrobiła.Nagle przypomniał sobie. że ktoś z listy ma coś wspólnego z zabójstwami. kto z nich mógł dokonać zabójstwa. Wszystko. dwie to klienci. co się da.Jeśli wierzyć temu. . W gazetach podawali z grubsza jego życiorys. pozostałe r ięć czerpało zyski. Pójdę tropem Daga i odwiedzę ich po kolei. . .. Ufam Lisbeth Salander. Myślę. bardzo mało wiemy o Nilsie Bjurmanie.Mam dla ciebie dwa zadania.Jeśli o ciebie chodzi..Co robimy? . ale przypuszczam. . Sprawiła na mnie wrażenie niezwykle pryncypialnej. to.A jak ich sprawdzimy? . Twoim zadaniem na najbliższe dni będzie ich zidentyfikowanie. jakieś pięćdziesiąt osób. Ale to ona. . jest tu siedem niezidentyfikowanych osób. opiekunie Lisbeth.odpowiedział Mikael. że cię nie zdradzi.. . że go nie złamie do końca życia. HARRIET YANGER zadzwoniła do Mikaela Blomkvista około piątej po południu. . Możliwe. nie wydaje mi się. O dziesiątej rano we wtorek zawołał Malin Eriksson do swojego gabinetu.Co to oznacza? .. wie.Harriet. zastał tam całą galerię podejrzanych. . przejrzymy tę listę z Eriką.Dobra. nic. dzięki którym uda się rozszyfrować ich prawdziwe nazwiska.Ta poszukiwana dziewczyna. Muszę zakładać.. Zamknął drzwi i poprosił. . prawda? Harriet Vanger i Lisbeth Salander nigdy się nie spotkały.Tak . . . Potem spróbujemy sprawdzić wszystkich po kolei.Chwilkę. 376 .Nie trzeba wierzyć temu. by usiadła.. To proste.Przepraszam.. mam nadzieję. 375 Przez chwilę popijali w milczeniu kawę. co piszą w gazetach.. . jak tropiąc przed dwoma laty niordercę w Hedestad. . to ta sama. .

Ona tu jest. przeżył niemal szok. Ale chcę być przygotowana na najgorsze. Był zmęczony i zastanawiał się.Dobra.Nie martw się. Nosił nazwę [Dla MikBlom] i znajdował się obok dokumentu [Dla Sally]. Nie pozostawiła po sobie numeru IP. Może nawet teraz jest podłączona. Wyjaśnienia. Kliknął na ikonkę. że Lisbeth Salander obserwuje go.A jeśli nie dotrzyma słowa? . Mikael? . Listu. Harriet. Harriet milczała przez chwilę. . Lisbeth Salander dostała się do mojego komputera. Utworzyła dokument bezpośrednio w jego komputerze i to przy pomocy jego własnego licencjonowanego programu. Jesteśmy w biegu cały czas. Muszę dziś w nocy popracować i nie byłbym dobrym towarzystwem. który można by wytropić. . od dnia zabójstwa. .Mikael. czego się spodziewać. MIKAEL BL0MKVIST wrócił do domu o pierwszej w nocy.Nie wiem..Zatrzymałam się w tym samym hotelu. jednak włączył iBooka i sprawdził pocztę.. . że dokonała hostile takeover. czy nie machnąć na wszystko ręką i położyć się spać. chociaż i tak Mikael był pewny że Lisbeth Salander nie dałaby się w żaden sposób wyśledzić w internecie. . Nagle uśmiechnął się. . . To lepsze niż poczta elektroniczna. Stanął przy oknie i popatrzył na ratusz. że zapisano go ledwie piętnaście minut temu. Zapewnień o niewinności. jak sama mówiła -wrogiego przejęcia jego komputera. 377 Otworzy! folder <LISBETH SALANDER> i odkry! tam nowy dokument. Jako autor widniał Mikael Blomkvist.Ach tak. . Ujrzawszy go nagle na swoim komputerze. Nie mógł uwolnić się od uczucia. Co ona chce przez to powiedzieć? Zala miałby stanowić powiązanie między Bjurmanem oraz Dagiem i Mią? Jak? Dlaczego? Kim on jest? I skąd Lisbeth Salander o tym wiedziała? Jest w to zamieszana? Otworzywszy okienko właściwości dokumentu. Jestem zupełnie rozkojarzony. Lecz replika Lisbeth skierowana do Mikaela była beznadziejnie krótka.Nie musisz być dobrym towarzystwem. Odpowiedzi. żeby się dowiedzieć. niemal jak gdyby była tu w pokoju i patrzyła na niego z ekranu 378 . A jak ty się czujesz.Nie martwię się. Dag Svensson wspominał o Zali w ostatniej rozmowie telefonicznej na dwie godziny przed zabójstwem. Jutro lecę do Australii i nie będzie mnie przez miesiąc. co tak naprawdę zaszło w Enskede. I to dowodziło ponad wszelką wątpliwość. stwierdził.Nie wiem. Robię teraz wszystko. Nie wiedział za bardzo. Na całą wiadomość składało się jedno słowo. jestem właśnie w Sztokholmie.Niespecjalnie. [ZALA] Mikael gapił się na nie. Cztery litery.. Nie przyszło nic ciekawego. Przyjdź i zrelaksuj się przez chwilę.

/Mikael] Lisbeth Salander była właśnie na jego dysku. [To ty jesteś dziennikarzem. Wiadomość brzmiała dobitnie. że jest blisko. odkrył na jego komputerze folder <Zala> i przeczytał zawarte w nim trzy dokumenty [Irina P]. że łączył Zalę z Iriną P. Kim. [Lisbeth. Policja nie miała żadnych podejrzeń. [Sandstróm] i [Zala]. O czwartej nad ranem poddał się i poszedł spać. a w tekście nie podano źródeł. Odpowiedź przyszła w ciągu minuty.piątek 1 kwietnia W ŚRODĘ NIE WYDARZYŁO SIĘ nic szczególnie interesującego. Mikael stwierdził. Mikaela zastanawiało. Daj mi coś. że wyglądał niemal jak notatki robocze. 381 .] Przygnębiony czekał na odpowiedź kilka godzin. którzy coś wiedzą. W promieniu około kilometra od niego. zadając pytania ludziom. a ponieważ chodziło o prostytutkę. przedłużając jej agonię. Dziennikarz dowiaduje się różnych rzeczy. usiadł i stworzył nowy dokument w Wordzie. że Zala (jeśli naprawdę Jstniał) sprawia wrażenie nieuchwytnej zjawy w świecie przestępczym. powiedz mi. że kobietę zamordowano w brutalny sposób.komputera. ale w tekście nie było o tym żadnych wzmianek. Wystukał na klawiaturze dokument [Sally-3] i zapisał go na pulpicie. do cholery. od czego mógłbym zacząć. Wiesz. choć wie. kto zamordował Daga i Mię? Jeśli tak. kto jest ewentualnym sprawcą. I nie dała mu nawet najmniejszej wskazówki. Wkurzasz mnie. że morderca należy do grona jej klientów. dlaczego Daga i Mię zamordowano i kto to zrobił? Jeśli tak . Tym śladem udało mu się dotrzeć do policji kryminalnej w Sódertalje. Zauważył. to jakoś z tego wybrniemy i będziemy mogli spać spokojnie. Wszystko to wydawało się niezbyt jasne. Ja pytam ciebie. [Lisbeth. Dag Svensson powiązał ich ze sobą w myślach. Rozdział 19 Środa 30 marca . Mikael wykorzysta! ten dzień na przejrzenie materiałów Daga Svenssona pod względem wszelkich odniesień do nazwiska Zala. że on go nie znosi. dlaczego Dag Svensson umieścił dokument o Irinie P w folderze [Zala]. tym razem o nazwie [KALLE BLOM-KVIST]. założyli. oraz podobnie jak ona zdał sobie sprawę. Sugerowało to. lecz gdy tam zadzwonił. że Dag Svensson miał w policji informatora o nazwisku Gulbrandsen. /Mikael. Innymi słowy. Tak jak Lisbeth.] Mikael zmarszczył brwi. otrzymał informację. Gdzieś na Sódermalmie. Dokument [Zala] był tak krótki. Dowiedz się.powiedz mi. Zabójstwa dokonano pod koniec lutego. który nazwał [Sally-2] i zapisał na Pulpicie. jest Zala? To on stanowi powiązanie? Wiesz. że Gulbrandsen jest w podróży służbowej i wróci dopiero w najbliższy poniedziałek. W folderze na pulpicie pojawił się nowy dokument. że Dag Svensson sporo czasu poświęcił Irinie P Po przeczytaniu protokołu z obdukcji stwierdził. Zastanawiał się krótką chwilę. Praktycznie mogła znajdować się gdziekolwiek na świecie. podejrzewał jednak. Pokazała mu środkowy palec i użyła przezwiska.

uratowała również jego karierę zawodową i prawdopodobnie całe „Millennium". Położyła na biurku spray z gazem łzawiącym. gdy wreszcie zostanie schwytana. W końcu poszedł do aneksu kuchennego. nie miała sensu. jakoby Lisbeth pojechała do Enskede i zabiła dwoje jego przyjaciół.Sprawdzenie wszystkich z listy zajmie tydzień albo d\ya Są rozsiani po całym kraju. co jednoznacznie wskazywałoby. naczelny lekarz kliniki psychiatrycznej św. Stefana w Uppsali.co zrobił za jej zgodą . Nie chciał uwierzyć. żehyg to wziął i zawsze nosił w kieszeni marynarki. Peter Teleborian. wykorzystała swoje zdolności hakera. Poza tym.Ale jest jeden warunek. na czym się opierał. od Strangnas po Norrkópi^g Będę potrzebował samochodu.Dzięki. że cały czas nachodziły go wątpliwości. zamierzał zrobić wszystko. gdy Martin Vanger chciał go zamordować. Mikael zastanawiał się. Nie miała nawet pojęcia. którego nigdy nie będzie mógł spłacić. że nie brakuje jej środków. że coś jest z nią nie tak. niż sobie wyobrażał. chcę. podając mu na tacy głowę Hansa Wennerstróma.Jasne. często wypowiadał się w mediach. że Lisbeth nie jest powiązana z zabójstwami. za to dyskutował o zapaści systemu opieki nad psychicznie chorymi. mę samochód Gregera. aby ukraść bajeczną sumę kilku miliardów koron. Jednak przyznawał również. Był wobec niej ogromnie lojalny. iż on o tym wie.Zamknął dokument i podrapał się w głowę. żeby jej pomóc.Mam długą listę klientów i alfonsów. Jeśli będzie źle. To zobowiązywało. Kiwnęła zmartwiona głową. że Teleborian będ^je mógł pomóc Lisbeth dopiero. Wszystko. Nie potrafił nic poradzić na to. lecz cieszył się szacunkiem również za 382 granicą jako wybitny ekspert w dziedzinie chorób psychice. Winna czy nie. . . Z powodu tajemnicy lekarskiej nie mógł mówić konkretnie o Lisbeth Salander. Do pracy jeżdżę równie czę^to kolejką Saltsjóbanan jak samochodem. Przypuszczał. że żaden problem.Ale to żaden problem? . Nie tylko uratowała mu życie. że musiał opowiedzieć Erice Berger o talentach Lisbeth w dziedzinie informatyki . że nic o niej nie wie. Problem polegał na tym. czy powinien nawiązać z n^m kontakt i czy można by go skłonić do udzielenia wsparć\a Jednak nie zrobił tego. masz oskarżać alfonsów o zabójstwo Daga i Mii. wVz. . a jednocześr^je zasugerować. skierowanie na przymusową terapię w jednym z najlepszych szpitali w kraju i późniejsze ubezwłasnowolnienie wszyst ko stanowiło przekonujący dowód na to. Otworzyła torebkę i wyciągnęła kluczyki do swojego bn\w . nych.nigdy nie zdradził jej tajemnic nikomu. to przeczucie. Mówił bardzo przekonująco i potrafił jasno dać wyi>az swojej solidarności z ofiarami i ich krewnymi.Niejeden z tych typków to prawdziwy zabijaka. Wyjaśnienie zabójstwa Daga i Mii było znacznie bardziej skomplikowanym zadaniem. Miał u niej dług. że Lisbeth jest winna dokonania zabójstw.powiedział.^ Salander. że wersja. Był nie tylko uznanym autorytetem w Szwecji. . których mu^ze przepytać . Długie i pełne skomplikowanych terminów opinie psychiatryczne.Ach tak? . . Wiedział. kiedy zostanie ujęta. iż właściwie nie znalazł nic. nalał soV)je kawy do kubka z logo Umiarkowanej Partii Koalicyjnej i udał się do Eriki Berger. . iż zależy mu na dobrym samopoczuciu Lisbe^.

nie wiem. do cholery. w każdym razie Dag Svensson nie pojawił się tamtego dnia w redakcji „Millennium". którego nie znamy Wcześniej na przykład wynajmował biurko w agencji freelancerów przy S:t Eriksplan. Jest jeszcze taka możliwość.Hm. Ale już się przygotowałem. że to zabójca zabrał komputer.Ach tak? . komputera w mieszkaniu nie było.Lepsze to. Mikael.Czy to prawdopodobne? . że Dag Svensson 384 miał jakieś inne stanowisko pracy. .. że Daga Svenssona i Mię Bergman zamordowano w związku z resear-chem. Mikael uśmiechnął się i odłożył spray na biurko. a około czwartej po południu spotkał się z dawnym kolegą ze studiów. Wciąż jest kilka luk. Nie mogę pr>. A research powinien być na tym dysku.Raczej nie bardzo.Micke. .Istnieje też możliwość. Mikael Blomkvist ma przecież teorię. .Dzięki za troskę. . niż gdybym musiała pisać twój nekrolog. BUBLANSKI ZAPUKAŁ w futrynę. chodzić po nocy sama bez broni. Kolega twierdzi. . . który znalazł w torebce Lisbeth Salander i od tamtego czasu nosił przy sobie.. . . .W porządku. ale nie potrzebuję tego.Jesteśmy trochę do tyłu. w kawiarni przy Drottninggatan.Ryzykujesz i zadzierasz nosa.Skąd to masz? .e_ C1eż.Według Armanskiego Salander świetnie zna się na komputerach.No .Dokładnie. Widział go i nawet to skomentował.Komputer Daga Svenssona . Sięgnął do ldeszeni marynarld i wyjął spray Ten sam. ale tak właściwie na przykład nadal nie przeszukaliśmy porządnie stanowiska pracy Svenssona w „Millennium". . . czy to rozumiesz. . . że nie za bardzo nadążamy ze śledzeniem ich wszystkich.. . a później nie możesz wycofać się ze swoich głupich pomysłów. .Jakie z tego wyciągniemy wnioski? .Kupiłam w Stanach w zeszłym roku.przytaknęła Sonja Modig.Też o tym myślałam . .Dobra.A około jedenastej wieczorem. . że Svensson na pewno miał komputer w plecaku. nad którym pracował Svensson. jeśli go użyję i przyłapj-mnie na nielegalnym posiadaniu broni. Przypadkowe spotkanie.Będzie z tego niezłe gówno. po zabójstwie.odpowiedziała.Mógł pójść jeszcze gdzieś i z jakiegoś powodu zostawić tam komputer albo go zapomnieć.Robiłam przecież analizę ostatnich dwudziestu czterech godzin życia Svenssona i Bergman.zaczął. . Za to był w mieście. wszedł do pokoju Sonji Modig i usiadł przy jej biurku na krześle dla gości. nalegam. ale czasem naprawdę martwię się o ciebie. Ale mógł oddać go do serwisu albo do naprawy. 383 . . Trzy zabójstwa zapoczątkowały tyle różnych tropów.

Umówili się na spotkanie w piątek rano. przejdzie pan do dalszego etapu. Możesz. Siedząc za biurkiem. by jak najszybciej znaleźć Salander. Spędził w Stanach miesiąc na dyskusjach o boksie. . co po nim zostało.? . . . Podał opis dojazdu.To najnowszy model Sony Ericsson. BYŁ CZWARTEK. Jego . . W drzwiach mignął mu Henry Cortez. co daje możliwość wygrania stu tysięcy koron. że to telefon na biurku Daga.. nie dotykaj! . Jednak aby go otrzymać. PAOLO ROBERTO wylądował na sztokholmskim lotnisku Arlanda o wpół do dwunastej w czwartkowe przedpołudnie. Zaraz jednak uświadomił sobie. że jeszcze nie byliśmy w redakcji. Wyraziła zdziwienie. że jutro odwiedzimy „Millennium". że zarzucił zawodowstwo zarówno na skutek delikatnych nacisków ze strony rodziny. Malin Eriksson i Henry Cortez spojrzeli po sobie ze zdumieniem.. . 386 przespał większą część lotu z Nowego Jorku i wyjątkowo dobrze zniósł zmianę strefy czasowej. i zaprezentujemy je panu. musi pan wypełnić ankietę. Henry Cortez właśnie położył dłoń na słuchawce..W prezencie.W prezencie.. którą zamierzał sprzedać firmie Strix Television.Rozumiem. Zamilkł w pół zdania i zerwał się na równe nogi. jaka to była nazwa. więc nie Przejął się tym. Robimy badania rynku i szczegółowe analizy dla różnych firm.Umówiłem się z Berger. Możemy to załatwić przez telefon? . odłożywszy słuchawkę.Gratuluję . że jest na zwolnieniu lekarskim i odpoczywa w domku letniskowym w Smadalaró. Część badania polega na oglądaniu i identyfikacji logo różnych firm. Poinformował. W czym mogę pomóc? .Stój. nazywam się Gunnar Bjórck.powiedział Mikael Blomkvist. Mikael przy telefonie.wrzasnął. . .Aha.. gdy nagle usłyszał dzwonek telefonu gdzieś w redakcji. Musimy wysłać do pana jednego z naszych pracowników.Dzięki.wybuchnął Mikael. Mógł tylko utrzymywać formę. jak i dlatego.Przeprowadzamy takie badania kilka razy do roku. Cholera..Za bardzo koncentrowaliśmy się na tym. W końcu Gunnar Bjórck zgodził się przyjąć u siebie pracownika Indigo Badania Rynku.? 385 . . Obecnie koncentrujemy się na mężczyznach w pana grupie wiekowej i o ustalonej pozycji społecznej. Mikael Przebiegł przez pokój. oglądaniu walk i szukaniu pomysłów do produkcji.. i potrząsnął zaciśniętą pięścią.Eee. intensywnie trenując przynajmniej raz w tygodniu.YES! . by przejrzeć to. Udzielenie odpowiedzi zajmie mniej więcej godzinę. a w jaki sposób zostałem wybrany? . Jeśli się pan zgodzi..Rozmawiałem dzisiaj rano z Eriką Berger. Będziemy również pytać. że po prostu zaczynał się starzeć. . ale wciąż wiemy zdecydowanie za mało na temat motywu.Niestety nie. dzień dobry. że wygrałem komórkę.Indigo Badania Rynku. jakie zdjęcia reklamowe uważa pan za najbardziej atrakcyjne. .. Przyszedł do mnie list z informacją. Numery PESEL wybieraliśmy na chybił trafił. Ze smutkiem stwierdził. Mikael rozmawiał z Malin Eriksson.

Z początku zastanawiał się. Zatrzymano go przy odprawie celnej i mało brakowało. Mam nadzieję i modlę się. Od razu przyspieszył mu puls. [Cześć. żebyś zamordowała Daga i Mię. Nie przyszło nic szczególnie interesującego. [Co zrobisz. Kliknął. by włączyć iBooka i sprawdzić pocztę. Możliwe. jeśli faktycznie oszalałaś. Wziął walizkę z taśmy bagażowej. dlaczego nie podał informacji w sprawie tamtego śledztwa. Przeszedł do hali przylotów i podążył do wyjścia na szybki pociąg do centrum. Dlaczego musi formułować każdą wiadomość jak rebus? Po chwili utworzył nowy dokument. ale na wszelki wypadek otworzył folder <LISBETH SALANDER>. O co jej chodziło? Jakie tamto śledztwo? Nie rozumiał. ale chcę wiedzieć. jeśli to byłam ja?] Odpowiedział dokumentem [Tajne 3]. Zapytaj go./M] Czekał przy komputerze. to chyba tylko Peter Te-leborian może ci pomóc. W CZWARTEK MIKAEL BLOMKVIST wrócił do swojego mieszkania przy Bellmansgatan około jedenastej wieczorem zmęczony i przybity.nazwisko nadal znaczyło bardzo wiele w świecie boksu. kupił wszystkie dzienniki i przysiadłszy w kawiarni. od dnia zabójstwa cały czas byłem na nogach. kto zabił moich przyjaciół. witamy. a i on sam zakładał. i został wpuszczony do kraju. [Przez prokuratora E idzie przeciek do mediów. POŚCIG ZA LISBETH SALANDER 387 Przeniósł wzrok na kolejną reklamę. lecz nagle stanął jak wryty. Ale nie wydaje mi się. że w ten czy inny sposób będzie do końca życia pracował w sporcie. Zamierzał wcześnie się położyć i choć trochę odespać zarwane noce. Paolo Roberto zapewnił. Nie mam ochoty na zga388 dywanki. czy dobrze widzi. Lecz jeden z celników wykazał się przytomnością i rozpoznał go. że masz wszystko gdzieś albo nie rozumiesz powagi sytuacji. że oprócz rękawic nie ma pan w walizce nic więcej. Przemknęła mu myśl. czytał z rosnącym niedowierzaniem. Zakładam. Arlanda Express. UWAGA! PSYCHOPATKA ścigana za POTRÓJNE MORDERSTWO Z wahaniem podszedł do kiosku. . iż nic nie przemyca. Dag i Mla zamierzali ujawnić .] Mikael ze zdumieniem rozważał tajemniczą wiadomość. który nazwał [Tajne]. czy to jednak nie efekt zmiany strefy czasowej. do czego zmierza. Odpowiedź [Tajne 2] przyszła po minucie. [Lisbeth. żeby moje przypuszczenie okazało się prawdą. jednak nie mógł oprzeć się pokusie. Wkurzała go. Potem znów przeczytał tytuł. Sally. gdy odkrył nowy dokument o nazwie [MBJ.Paolo. by został skierowany do kontroli. Jestem cholernie zmęczony. wpatrując się w twarz Lisbeth Salander na wywieszonych reklamach popołudniówek.

oznaczało. czy w ogóle chce z nim rozmawiać. /M] Odpowiedź nie przychodziła tak długo. . Sonja Modig. gapiąc się na wykręcony zamek i ponaklejane taśmy. 390 _ Muszę chyba prosić. ale mamy sporo pytań wymagających odpowiedzi.informacje na temat seks-handlu.Aha. Napisał [Tajne 5]. wykonał niedozwolony skręt w Helene-borgsgatan tuż przed samym mostem i przez Hógalidsgatan dotarł na Lundagatan. rzuciła więc torbę na podłogę i przygotowała się do demonstracji tajskiego boksu. 389 Miała to przemyśleć. .zapytał mężczyzna. . Faste nie mógł znaleźć się w dogodniejszym miejscu. zobaczyła wysportowanego i potężnie zbudowanego mężczyznę.szacunku i zaufaniu.] Mikael odetchnął. który wpatrywał się w nią intensywnie. Nawet tego. iż przynajmniej zastanowi się. Ale po niemal godzinie ni stąd ni zowąd na ekranie zmaterializował się dokument [Tajne 4]. Policja nie posiadała środków. [Dobra.Gdzie się pani podziewała przez ostatni tydzień? . . Zaparkował tam ledwie dwie minuty po zakończeniu rozmowy. Nikomu nie zdradziłem twoich tajemnic. kładąc rękę na jej ramieniu. w dodatku emerytowanym policjantem. naprawdę możesz mi ufać. dlatego śledczy umówili się z sąsiadem. Co się stało? Włamanie? Faste utkwił w niej wzrok. Komunikowała się z nim po raz pierwszy odkąd zniknęła z jego życia. Ale nie zwlekaj zbyt długo. że przyjaźń opiera się na dwóch sprawach . gdy zadzwoniła jego komórka. Powiedziałem.odpowiedziała Mimmi. Wysunąłem hipotezę.Tak . że mogło to w jakiś sposób stanowić motyw zabójstwa.powiedział. co zostało napisane.Miriam Wu? . Poczekam. że musieliśmy panią tu sprowadzić w taki sposób. by stale obserwować mieszkanie przy Lundagatan. a to moja koleżanka.] ZMIERZAJĄCY DO PRACY w piątkowy poranek komisarz Hans Faste był akurat na Langgatan przy moście Vasterbron. Przykro mi. Mijając wiatę przystanku. gdyby zaszła taka trzeba. Stwierdzenie. Nawet jeśli mnie nie lubisz. Zaufaj mi. BUBLANSKI I MODIG ujrzeli dość zirytowaną Miriam Wu.O co chodzi? . Miriam Wu wciąż jeszcze stała przy drzwiach mieszkania.Nie było mnie. A dlaczego? Tamten nie był zbyt rozmowny. Jestem komisarz Jan Bublanski. Nie wiem. zmierzającą w asyście Hansa Faste do pokoju przesłuchań. Odwróciwszy się. Ale nie mam żadnego punktu zaczepienia. co się stało z miliardami Wennerstróma.Chineczka właśnie weszła do budynku . Nagle zobaczył mały promyk nadziei. możesz na mnie liczyć. [Przemyślę to. że to prze-myśli. _ Proszę usiąść. Wyglądał groźnie. . przebiegł przez ulicę i wszedł do oficyny w podwórzu posesji. który zgodził się je przypilnować. Mimmi wskazała kciukiem w stronę Hansa Faste. co między nami poszło nie tak. by poszła pani ze mną na Kungs-holmen . Odpowiedź znaczyła dokładnie to. Ku jej zdziwieniu wyciągnął legitymację policyjną. że Mikael stracił już nadzieję. ale rozmawialiśmy kiedyś o przyjaźni. gdy dobiegł ją odgłos kroków na schodach. Nie jestem twoim wrogiem. .powiedział sąsiad.

mam nadzieję. . . stwierdził.Wracam do domu i zastaję wyłamany zamek w drzwiach i policyjną taśmę na futrynie. . Ale nie mam ochoty i o ile wiem. możemy posiedzieć w kuchni. .Mikael Blomkvist.. Dziś rano na reklamach pierwszych stron gazet nie było ani słowa o Lisbeth Salander. 391 Posterunkowy Bubbla zastanowi! się.Bez problemu.Mógłby pan powtórzyć nazwisko? . Bublanski i Modig posłali mu ostre spojrzenia. Podszedł żwirową ścieżką i zadzwonił do drzwi. że ów „domek" to nowoczesna całoroczna willa z widokiem na wody Jungfrufjarden.Jechała pani pociągiem? . czekam na zabieg.Czy mam rozumieć. mogę. . Zdumiona Miriam Wu utkwiła w nim wzrok. to nie pańska sprawa.Naprawdę skądś pana znam. .Dopiero co wysiadłam z pociągu i przyjechałam me-trem do domu.powiedział Mikael.Dzień dobry .I nie widziała pani reklam dzisiejszych popołudniówek ar>i żadnych szwedzkich gazet? . usiadł na krześle. Mogę otrzymać jakieś wyjaśnienie? . otrzymanym od sześćdziesięciodwuletniego Gunnara Bjórcka.Wygląda pan znajomo. .Nie. Napije się pan kawy? . Zaparkowawszy. Właśnie przyjechałam z dworca centralnego. .Nie. nie czytałam w ogóle gazet. ale nieco utykał.powiedział. Bjórk usiadł naprzeciw niego. wyszedł z pokoju i po minucie wrócił z wielkanocnym wydaniem dziennika „Aftonbladet" z paszportowym zdjęciem Lisbeth Salander na całą pierwszą stronę.Owszem. Jestem dziennikarzem i pracuję w magazynie „Millennium". Gunnar Bjórck wyglądał tak jak na paszportowym zdjęciu z materiałów Daga Svenssona. .Nie lubię latać. . . w odwiedzinach u rodziców. Może pani wyjaśnić. gdzie pani była? .Proszę wejść. Byłam dwa tygodnie w Paryżu. 392 .odpowiedział Mikael. a napakowany samiec sprowadza mnie tutaj. dziękuję .Szukaliśmy pani ponad tydzień. . . . .Dobrze. . -Nie.Dyskopatia. Bublanski aż uniósł brwi. Wstał. .Może widział mnie pan w gazetach. Gunnar Bjórck wyglądał zdrowo. otworzył torbę i wyjął z niej teczkę.Aha. Spotkaliśmy się wcześniej? -zapytał. znalazł pan. Miriam Wu omal nie padła z wrażenia.Nie lubi pani samców? .Nic poważnego.zapytał Hans Faste. że nie czytała pani w ogóle gazet w zeszłym tygodniu? Przebywała pani za granicą? Miriam Wu miała mętlik w głowie i zaczynała czuć się niepewnie.Jestem na zwolnieniu . MIKAEL BLOMKYIST podążał za opisem dojazdu do domku w Smadalaró.

Korzystał pan z ich usług seksualnych i zastanawiam się. która wyraźnie zachowywała się arogancko i cały czas mówiła. Mikael położył na stole wydruki zdjęć trzech dziewczyn. nawet w najmniejszym stopniu 393 nie rozjaśniało sytuacji. Kalle Blomkvist.Gunnar Bjórck sprawiał wrażenie speszonego. a sama przeprowadziła się gdzie indziej. Hans Faste przyglądał się przesłuchaniu Miriam Wu z rosnącą irytacją. Nigdy nie słyszała o Milton Security. dziewiętnaście lat. A mianowicie: gdzie. z Mińska. żeby spojrzał pan na trzy fotografie i zdecydował. znana jako Jo-jo z Tajlandii. że Salander została ubezwłasnowolniona. że Bublanski zbyt niemrawo poczyna sobie z Chineczką. jak zarabia na utrzymanie. Po chwili zapaliła mu się lampka. Za darmo przepisała na panią tej wiosny swoje mieszkanie. . nie powinno obchodzić ani pana. gdzie ona mieszka. Jednak wciąż jeszcze nie rozumiał. Odpowiadała jasno. Rozstały się .Nie? To jest Lidia Komarova. ani nikogo innego. czym się zajmuje. że zna Lisbeth Salander od przeszło trzech lat. Jed-nak to. jednak zdołał wysiedzieć cicho. a więc nie mogła odpowiedzieć na żadne istotne pytanie.Gówno mnie obchodzi. że Bublanski wie-rzył Miriam Wu. Jelena Barasowa. co od niej usłyszał. gdzie przebywa Salander. Problem polegał na tym. co to oznacza. żebym w to uwierzył? . szesnaście lat. Ma dwadzieścia pięć lat. Wreszcie jakiś przełom. Afera Wennerstroma. Nie miała pojęcia o tym. Potrafiła podać miejsce i czas spotkań z Salander oraz tak szczegółowy opis przebiegu przeprowadzki do mieszkania na Lundagatan. Gunnar Bjórck nagle zbladł jak ściana. do wszystkich diabłów. że w końcu odnalazła się Miriam Wu. z Tallina. która z nich podobała się panu najbardziej. całowały się. ale nie na temat i celowo unikała odpowiedzi na jedyne znaczące pytanie. Za to mogła potwierdzić. która modelka podoba się panu najbardziej. Uprawia pani z nią seks od czasu do czasu. . Bublanski westchnął.„Millennium". jednoznacznie i bez wahania. a jej życiorys zawierał szczegółowe opinie psychiatryczne. _ Tylko wyjątkowo. Chciałbym. . twierdzi pani. że robicie badania rynku. Nie wiedziała też. I wreszcie. gdy się z panią skontaktuje. BUBLANSKI POPATRZYŁ z powątpiewaniem na Miriam Wu wpatrującą się w niego w osłupieniu. Nie popełniłam żadnego przestępstwa. że ona i Lisbeth Salander siedziały w restauracji Kvarnen. a potem poszły do mieszkania przy Lundagatan. że jako nastolatka była przymusowo zamykana w zakładzie. w co pan uwierzy. jaki wybrałam styl życia 1 z kim uprawiam seks. Niech pan na to spojrzy jak na badania rynkowe. I chce pani. Jedno z nich zostało ściągnięte ze strony pornograficznej w Internecie.Podsumowując.Nie rozumiem. iż tego rodzaju dziwaczna historia nie mogła być niczym innym jak tylko prawdą. Obok . czym się zajmuje.Myang So Chin. ukrywa się ta przeklęta kurwa Salander? Jednak Miriam Wu nie wiedziała. . Z ulgą przyjął rano wiadomość. Dwa pozostałe to powiększone zdjęcia paszportowe. Nie wiedziałem. Nigdy nie słyszała o Dagu Svenssonie ani Mii Bergman. a to. ale nie wie pani. Tak naprawdę jej wersja brzmiała bardzo dziwnie. Uważał. że Bublanski i Modig wyciągnęli ten sam wniosek.

ani Ze statystycznego punktu widzenia dziwny. Bjurman musiał znać setki osób w związku ze swoim zawodem i członkostwem w różnych organizacjach. Mikael odkrył. nie był ani nieprawdopodobny.Salander nie ma samochodu. Fakt. Bjórck okazał się ważr\y w związku z istotnym szczegółem.Oczywiście. później . Spotkali się w Policyjnym Klubie Strzeleckim.Wie pan. ale w wolnym czasie spotkali się kilka razy i umówili na kolację. W owej chwili był już przekonany o tym. .Ciekawe. Mianowicie znał osobiście adwokata Bjurmana. 394 _ Możesz poprowadzić dalej przesłuchanie?-powiedział. Bjórck nie wiedział nawet. iż znał kogoś. Przez pewien czas razem z Bjurmanem zasiadał nawet w zarządzie. . którego Bjórck był aktywnym członkiem od dwudziestu ośmiu lat. że wykorzystuje pan zrozumienie jako argument na swoją korzyść. Mikaela zastanowił ów zbieg okoliczności.Dlaczego? Nie może pan okazać zrozumienia? Jestem chory.Kluczyki? . Musiał też pobyć trochę w samotności i pozbierać myśli. Mikael zignorował wszystkie te wybuchy. zniszczycie moje życie? -powiedział w końcu Bjórck. Nadszedł czas zakończyć spotkanie. nie widziała się z Lisbeth od tamtego wieczora w Kvarnen. Bjórck przeszedł wszystkie spodziewane etapy. po czym wyszedł z pokoju. Wyraził żal. PRZEBYWAJĄCY NA UWOLNIENIU lekarskim Gunnar Bjórck pełnił w służbach specjalnych funkcję zastępcy dyrektora wydziału do spraw obcokrajowców.A jednak pan to zrobi.gdy Mikael pokazał mu część dokumentacji gniew. ale nie zamierzał iść na pogrzeb. 395 że sam powierzchownie zna pewnego dziennikarza. Ponieważ Dag Svensson nie zdążył przeprowadzić z nim konfrontacji. by oddać kluczyki do samochodu. że publikując to. że Bjurman został zamordowany przez ową psychopatkę. któr pojawił się w tych materiałach. . jednak powoli kończyły mu się pytania. . . Kilka dni później Miriam Wu pojechała pociągiem do Paryża i zupełnie przegapiła artykuły w szwedzkiej prasie. Miriam Wu wyjaśniła. że Bjórck nie miał absolutnie nic wspólnego z zabójstwami w Enske-de.z nazwiska i ze zdjęciem w demaskatorskim reportażu o klientach seksbiznesu. . . Nie była to jakaś bliska znajomość. Teraz siedział blady jak widmo w kuchni z pięknym widokiem na wody Jung-frufjarden.wcześnie następnego ranka. Mikael cierpliwie patrzył na niego wzrokiem bez wyrazu. iż wkrótce zostanie ujawniony . nie widział Bjurmana od wielu miesięcy. która stała zaparkowana przed budynkiem na Lundagatan Komisarz wstał i popatrzył na Sonję Modig. kto figurował w materiałach Daga Svenssona.zapytał Bublanski. . Nie. próby przekupstwa i wreszcie błaganie. groźby. Najpierw zaprzeczenie. ostatni raz spotkali się pod koniec zeszłego lata na piwie w ogródku restauracyjnym.Wiem. O ile dobrze pamiętał. Poza krótką wizytą. Zamierzał odszukać Jerkera Holmberga i poprosić go 0 wykonanie badań technicznych w samochodzie. . że Lisbeth kupiła bordową hondę.

Tego nie powiedziałem. Nazwisko Zala nic mu nie mówiło. . Mikael sięgnął do kieszeni marynarki i uruchomił dyktafon.spytał.powiedział wreszcie Bjórck. .Sam znajdę drogę do wyjścia. wobec których dopuścił się pan przestępstwa.. iż może grać na dwa fronty i dogadać się z Bjórckiem. W kuchni zaległa gęsta cisza.Niech pan mówi .Nie słyszałem tego nazwiska od dawna . Zala! To niemożliwe. a zrobił pan to samo kilku młodym dziewczynom. który popełnił przestępstwo.cokolwiek się zdarzy i tak go zdemaskuje. Skoro znal nazwisko ewentualnego mordercy. Zdał sobie jednak sprawę. Wciąż jeszcze był na tyle oszołomiony. . który zdążył już wyłączyć. wstając od stołu . . że ledwie słyszał słowa Mikaela. Skąd. Wyglądało. To policjant. To pierwszy papieros od chwili. Poszedł w stronę drzwi.Ponieważ się nim interesuję .I tu ma pan rację. Mikael Blomkvist może wiedzieć cokolwiek o Zalachence? . Po wydarzeniach w He-destad postanowił nigdy więcej nie targować się o materiał do publikacji. że zdoła z tego wybrnąć. . . Mógłby pan mnie pominąć w tym reportażu? Mikael usiadł powoli na krześle.. Bjórk gapił się na niego. .Czy wiem coś o Zali.. co pan wie. I gdzie wtedy było pańskie „ludzkie traktowanie"? Wstał. do cholery. jego obowiązkiem było zareagować.Zależy. że jest na tyle pozbawiony skrupułów.Ile co jest dla mnie warte? -Jeśli doprowadzę pana do Zali. Bjórck zastanowił się. Kto wie. którymi zajmował się Dag Svensson. . a ile to jest dla pana warte? . którego nazywają Zala? . . .Traktowanie innych po ludzku nic nie kosztuje. Czego pan szuka? Mikael zawahał się sekundę.Ile to dla pana warte? .powiedział Mikael. jeśli dostarczy danych o innym przestępcy.odezwał się. a nie wykorzystywać tę informację. jakby doznał ciężkiego szoku. Mikael niemal widział trybiki pracujące w głowie Bjórcka. żeby "^targować coś dla siebie. gdy Mikael wszedł do jego domu. Tak więc Bjórck mógł sobie mieć 397 i nadzieję. Możemy udokumentować trzy takie przypadki. ile innych dziewczyn pan wykorzystał.Słyszał pan o człowieku. W końcu wziął z parapetu paczkę papierosów. Po chwili jego oczy rozszerzyły się.Więc wie pan. Nie miał wyrzutów sumienia. kto to jest? . że zamierzam mu zniszczyć życie..odezwał się Bjórck.. Nie zamierzał targować się z Bjórckiem . zatrzymał się jednak i odwrócił do Bjórcka. Biadoli pan.Jest na liście osób. zebrał dokumenty i schował je do torby. Bjurman! Czyżby? 396 Mikael zauważył tę zmianę i cofnął się o krok w stronę stołu.Dlaczego pyta pan o Zalę? . W jego głowie kotłowały się myśli i uczucia.

gdy Bublanski wyszedł z pokoju.. W tej samej sekundzie pożałowała. ale uważała go za kompetentnego policjanta. pieprząc się z Lisbeth Salan-der. . czy używam go.Wygląda na to. I jakie miał pan wtedy fantazje? Miriam Wu uśmiechnęła się zawadiacko. Hans Faste najpierw wyglądał na zdziwionego. gówno nam daje. ale było już za późno.Miriam. albo zajmij się czymkolwiek. Rozejrzawszy się po korytarzu. a przy kawie opowiada dowcipy o pedziach. zagrajcie sobie w kółko i krzyżyk albo idź postrzelać w klubie. . Faste wyglądał. Sonja Modig już miała za nim zawołać i przeprosić. .A tobie o co. kurde.Pytał pan. wyszedł za Modig na korytarz. że Miriam Wu domyślała się powodu jego irytacji i bezlitośnie ją podsycała. Ta pieprzona suka wije się jak piskorz. Ale trzymaj się z daleka od tego przesłuchania. Dzisiaj owa kompetencja gdzieś przepadła. ale postanowiła się nie odzywać. Poszukaj Curta Svenssona. co ty robisz. że jej twarz znalazła się dwa centymetry od twarzy komisarza. Była mocno zdziwiona.Sabotujesz moje przesłuchanie. Od chwili. Sonja Modig podniosła rękę. Odpowiadam: gówno to pana obchodzi. Niech zgadnę. gdy Faste posiał jej wściekłe spojrzenie i ociągając się. To chyba jedno z najgorzej przeprowadzonych przesłuchań w historii policji. stwierdziła.Bublanski kazał mi kontynuować przesłuchanie Miriam Wu.Zamknij się i odpowiadaj na pytania . . jakby miał zaraz wybuchnąć. relikt. Ta obróciła się na pięcie i stanęła tak. jakie mu posyłała. . Tyle mogę powiedzieć..Przepraszam. przełożył kurtkę przez ramię i poszedł sobie. To. hetero. . że dzięki Bogu nikt inny tego nie widział. Bez wątpienia Faste czuł się sprowokowany przez piękną. jej dłoń wymierzyła Hansowi Faste policzek. że fajnie się z nim pracuje. Chwilę siedziały razem w milczeniu. by się uspokoić.Tak się na nią napaliłaś. a Faste ignorował gniewne spojrzenia. Równie oczywiste było.Przesłuchanie Miriam Wu zostaje przerwane o jedenastej dwanaście. .Czy wybór porównania to jakaś freudowska symbolika? -Co? _ Nieważne. rozwiedziony. Następnie wzięła dwie kawy z automatu i wróciła na przesłuchanie.To. Nigdy nie lubiła Faste i jego stylu macho. dalsze przesłuchanie Miriam Wu przestało mieć sens. Potem tylko wyszczerzył zęby. do cholery. ale nie dała po sobie poznać. . W końcu Sonja Modig spojrzała na Miriam Wu.powiedział. . że chcesz ją sama przesłuchać? Zanim Sonja Modig zdołała się opanować. . inteligentną kobietę. 398 _ No i co.SONJA MODIG była wściekła na Hansa Faste. Odczekała minutę. byłaby pani tak uprzejma i została tu jeszcze chwilę? Faste. w dodatku lesbijkę. chodzi? . Wyłączyła dyktafon. co o nim sądzi. mogę zamienić z tobą słowo? Miriam Wu uśmiechnęła się słodko. . .A więc znalazł pan w mojej komodzie sztucznego kutasa. .

To idiota . że ona jest niewinna. Miriam Wu rozważyła jej słowa. że kogoś zamordowała.Technicznie rzecz biorąc. tak. Mamy wyniki badań technicznych i wysłaliśmy za nią krajowy list gończy.dodała Miriam Wu. .. komisarz Bublanski. . Wyłączyła dyktafon. . . Niech pani pyta. czy nie chce uwierzyć? Miriam. Spojrzał na Miriam Wu.Więc niech pani pomoże nam ustalić prawdę. Jesteśmy zmęczeni i zdenerwowani. . usiadł i przysłuchiwał się w milczeniu.powiedział Bublanski i popatrzył Miriam Wu w oczy. Mogę jednak powiedzieć. że niewiele o niej wie. . jeśli pani się myli? Sama pani mówi. Usiłujemy rozwiązać sprawę strasznego podwójnego morderstwa w Enskede i drugiego równie strasznego przy 399 Odenplan. -Aha. Myśli pani.W naszych oczach pozostanie pani znakiem zapytania. . ale rozmawiała dalej z Sonją.odezwał się Bublanski. Wreszcie Modig spojrzała na Bublanskiego i zapytała.Mogę stąd wyjść.A pani jest inna? .A nietechnicznie? . nie będę odpowiadać. ale chyba nie jest najodpowiedniejszą osobą do przesłuchiwania młodej kobiety ... Sonja Modig znów włączyła dyktafon.Dobra.Komisarz Faste naprawdę ma wiele zasług. .Uznaję więc przesłuchanie Miriam Wu za zakończone.Nie wierzy pani.Nie powinienem był powierzać mu tego zadania. Jeśli mnie zdenerwują te pytania. czy ma jeszcze jakieś pytania. .Przeprosiny przyjęte. Rozdział 20 Piątek 1 kwietnia .Miriam. zanim zrobi krzywdę jeszcze komuś albo może i sobie.Jak rozumiem. . Przepraszam.powiedziała Sonja Modig bezbarwnym głosem. Rozważamy możliwość. ja.Nie wiem. . Jest godzina 13. Potrząsnął głową. . A co. Lecz musimy ją odnaleźć. że za wszelką cenę musimy ją znaleźć.Jestem zatrzymana? -Nie.. Nie wierzę. Miriam Wu skinęła mu grzecznie głową. Pod koniec przesłuchania do pokoju wszedł Bublanski..09. kiedy będę chciała? . że mój szef.niedziela 3 kwietnia MIRIAM WU SPĘDZIŁA GODZINĘ z Sonją Modig. Miriam Wu wyglądała na zdumioną. .W każdym razie nie jestem homofobem.Był rozkojarzony . my wszyscy od dziesięciu dni jesteśmy niemal cały czas na nogach. Pani partnerka jest w obu przypadkach powiązana z miejscem zbrodni. doszło do jakichś problemów z komisarzem Faste . . Bublanski machnął ręką. .Znam Lisbeth. . nie wysyłamy listów gończych bez powodu. że miała wspólnika albo że w jakiś inny sposób została w to wmieszana. Rozumie pani. też nie jest do końca przekonany o jej winie. co mam myśleć. . Ja też byłam na początku wobec pana dość niemiła.

Myślę.To jakieś równania. żebyśmy odrobinę poszerzyli nasze poszuldwania i zastanowili się nad innymi . Ani Armanski.Może pani odpowiedzieć zupełnie szczerze? .Matematyce? . Czasem używamy kajdanek. ale to taka gra. gdy Lisbeth Salander miała osiemnaście lat.Proszę bardzo. co oznaczają te symbole. .A to.. To raczej ja jestem stroną dominującą w naszych zabawach. Miriam Wu uśmiechnęła się słodko. gdy zatrzymano siedemnastoletnią Salander w Tantolunden w towarzystwie starszego mężczyzny. Prawdopodobnie jest biseksualna. które ją znają.. ale wcale mnie nie dziwi. tym bardziej mnie zadziwia. że jest lesbijką. -Aha. że pan to wszystko źle zrozumiał.. Nawet nie wiem.Opinia psychiatryczna wystawiona w czasie. Lisbeth prawdopodobnie jest mądrzejsza niż ja i pan razem wzięci. żeby sama wiedziała. . .Owszem.Nie wiem. .zapytał Bublanski po chwili.Bzdura. . nie da się pogodzić z treścią dokumentów opield społecznej i opinii biegłych sądowych. . sugeruje. Czasem bazgrze sobie wzory matematyczne. . że jest opóźniona umysłowo i upośledzona.Nie.Takie ma hobby. Uprawia ze mną seks.Jest lesbijką? 402 _ Nie. iż widzi potrzebę rozszerzenia poszukiwań. że pracowała dla Milton Security.Nie skończyła szkoły i nie ma nawet świadectwa z podstawówki. Nie sądzę nawet. które potwierdzałoby.Czy była kiedykolwiek brutalna wobec pani? . . . tak na koniec? Nieoficjalnie. czym się zajmuje. by odnaleźć Lisbeth Salander. . . Sugerowano.Mogę panią jeszcze o coś zapytać. Informacji uzyskanych od osób.Z czego się utrzymuje? . po czym wyjaśnił. . To zabawa.Opieka społeczna sporządziła notatkę. Nie wiem. 401 .Im więcej słyszę o Lisbeth Salander. że używacie kajdanek. Jest w najwyższym stopniu podejrzana . REZULTATEM POPOŁUDNIOWEGO zebrania o trzeciej była pierwsza poważna kłótnia w czasieie trwania tego śledztwa. które obecnie ją znają. Bublanski westchnął. Dlatego chcę. czy Lisbeth Salander ma sadystyczne skłonności? Jak by ją pani opisała? . przemocą czy brutalnością. ale to nie znaczy.Lisbeth kurwą? Gówno prawda. Nie mam pojęcia o takiej matematyce. . ani Blomkvist czy teraz Miriam Wu nie uważają jej za psychopatyczną morderczynię. . Bublanski podsumował sytuację. Bublanski i Modig milczeli. Najczystsza algebra. . nie ma nic wspólnego z sadyzmem.i to w oparciu o mocne dowody -jednak nasze wyobrażenie o niej nieustannie wywołuje zdecydowany sprzeciw ze strony osób.Lisbeth Salander czyta i pisze znacznie lepiej niż ja. że umie czytać i pisać.Od pierwszego dnia całą energię koncentrowaliśmy na tym. .Hobby? . że utrzymywała się z prostytucji. jakiej jest orientacji.

Zawsze przecież możemy zająć się policyjnym tropem sugerowanym przez Blomkvista . że zaczniemy dopiero w poniedziałek. _ NO WIĘC . spoglądając na Sonję Modig.Ja? .Chcę. Jeszcze raz zbadaj jego mieszkanie. Stali na korytarzu pod salą konferencyjną. Wykorzystaj weekend. . Niklas Eriksson z Milton Security całą dyskusję przesiedział w zupełnym milczeniu.Nie. . Sugestia Bublanskiego wywołała gorącą dyskusję i ostry sprzeciw Hansa Faste i Sonny'ego Bohmana z Milton Security Obaj twierdzili. że mimo wszystko nie chcesz wyłączyć Lisbeth Salander ze śledztwa. żeby przejrzeć materiał. żebyśmy spojrzeli na to z innej perspektywy. To oznacza. Curt Svensson i Jerker Holmberg zdobyli się tylko na pojedyncze uwagi. Ale jak dotąd bezskutecznie szukaliśmy motywu.Możliwe. . W dyskusji Bublanski uzyskał wsparcie jedynie ze strony Sonji Modig.Myślę. . rozumiem. by zabić.powiedział kwaśno Hans Faste. To nasz priorytet. że odnalazła się Miriam \yu. decyduj.zapytał Jerker Holmberg. . Nie rozpowiadamy.Będziesz pracował z Modig. że Salander nie zrobiła tego sama. Na koniec prokurator Ekstróm podniósł rękę. że zespół ma pracować według planu Bublanskiego. Faste. Mamy jej odciski palców. czy czegoś nie przegapiliśmy. . że powinniśmy znów uciąć sobie pogawędkę z Mikaelem Blomkvistem odpowiedziała. co robimy. .Co chcesz zrobić? . . . ponieważ był najmłodszy w tym gronie i chyba najbardziej skłonny do myślenia bez uprzedzeń. co przegapiliśmy.sprawcami oraz możliwością. Sprawdź. żeby media rzuciły się na nią.Bublanski.A co ja mam robić? . gdy padły strzały. Jest piątkowe popołudnie.Ale najpierw muszę porozmawiać z Bublanskim. a ja mam wolne w sobotę i niedzielę. Czy istnieje możliwość. żeby dwie osoby poszukały innych sprawców. że nie. prokurator Ekstróm potwierdził. . Zajmą się tym Sonja i Niklas. iż wiele osób w niej opisanych miałoby motyw. że Salander miała pomocnika albo tylko była na miejscu. że najprostsze wyjaśnienie zazwyczaj )est słuszne. 403 .Skoncentruj się na osobie adwokata Bjurmana. .zapytał zdumiony Niklas Eriksson.powiedział Nildas Eriksson. Jakieś pytania? Nikt nie miał pytań. Bublanski wybrał Erikssona.To ty jesteś policjantem. a sugerowanie innego sprawcy wydaje się czystą teorią spiskową. Przejrzyjcie wszystkie dane.zapytał Ekstróm. . Chcę. ale nie ma żadnych śladów wskazujących na kogokolwiek innego. 404 .Dobra. że w sprawę zamieszanych jest więcej osób? Czy mimo wszystko może to się wiązać z książką Daga Svenssona o sekshandlu? Blomkvist nie myli się. jakie uzyskaliśmy do tej pory i spróbujcie znaleźć coś. oczywiście. ty. mówiąc. Curt Svensson i Bohman dalej zajmujecie się poszukiwaniem Lisbeth Salander. Może ma jeszcze jakieś informacje i nie chcę. .

Idź do domu i zrób sobie wolne w poniedziałek zabierzemy się za to ze zdwojoną siłą. Zrozumiałem. . że coś się wydarzyło. I jakby tego było mało. Jeśli nie będzie rezultatów. . Siedział u niej pod pantoflem. To dlatego wtedy wszedłem i przeprosiłem. co o tym wszystkim sądzi. że lada chwila Lisbeth Salander zostanie schwytana. żeby o tym wspomniał.Pożegnali się. teraz Bublanski zaczął brać pod uwagę innych sprawców. że straciłam panowanie nad sobą.Jednak byłbym wdzięczny gdybyś nie rzucała się na współpracowników. że jakiś nadgorliwy policjant ją zastrzeli. ze Bohman i Eriksson popracują jeszcze tydzień. Zastanawiał się. . by firma przemyślała swoje zaangażowanie w sprawę . projekt zostanie przerwany. . czy posterunkowego Bubblę coś łączy z tą pieprzoną suką. .Tak się wkurzyłam na Faste. Chcesz to zgłosić? . Tygodniowe poszukiwania nie przyniosły rezultatu i Armanski był tym przygnębiony Fraklund zaproponował.I tak jesteśmy do tyłu. przy odrobinie szczęścia mogłoby się nawet zdarzyć. Wydarzenia przybrały niepomyślny obrót. . że pracował jako podwładny Sonny'ego Bohmana . . To ona najmocniej podważała trop Salander w śledztwie i prawdopodobnie podsycała w Bublanskim wątpliwości. . Sonja Modig zajrzała do Bublanskiego w chwili.Bohman i Eriksson mieli iune zadania poza udzielaniem bezpłatnego wsparcia policji406 Armanski zastanawiał się chwilę. 405 . Nildas Eriksson zamyślił się.Tak było.Zauważyłam. że się na niego rzuciłaś. Co było miłą fantazją. . . . gdy wychodził stamtąd prokurator Ekstróm. Nie zdziwiłby się. po czym zdecydował.Hans Faste ma problem z silnymi kobietami. .Usiądź.Twierdził.Dziękuję.Powiedział.w całym Milton Security nie dałoby się znaleźć nudniejszego faceta.a teraz jeszcze miał nad sobą Sonję Modig. Nie zdążyłam dzisiaj sprawdzić biurka Daga Svenssona w „Millennium". Gdyby stawiała opór. bo mam na nią ochotę. Spośród biorących udział w śledztwie tylko Faste miał jaja i nie bał się powiedzieć. Rano on i Bohman odbyli w Milton Security krótkie spotkanie z Armanskim i Fraklundem. Jednak Salander wciąż przebywała na wolności. że zostałaś przez niego sprowokowana. Ale to się kwalifikuje jako molestowanie. w dodatku bez krzty fantazji . że chcę zostać sam na sam z Miriam Wu.Na chwilkę. To wystarczy. Beznadziejne było już to. . Przez cały tydzień spodziewał się.To się nie powtórzy.Dobra.Nie wydaje mi się. . NIKLAS ERIKSSON zatrzymał się przy dworcu głównym i wypił kawę w kawiarni George.Dałam mu w twarz. ~ A ty jesteś silną kobietą i bardzo dobrą policjantką. Oceniam. Czuł przygnębienie.

. Spędził popołudnie. Z tymi pejczami trochę przesadził.o. -Aha.Dawaj. No dobra.Po pierwsze. . że nawet nie słyszała o mord stwach. to było kłamstwo. GDY ZAMYKANO BIBLIOTEKĘ. Po prostu nie mógł w to uwierzyć. Ogromna tusza. . . Niklas Eriksson miał przed sobą siedem dni.Aha. to co? . nie.powiedział Tony Scala. Wierzysz w jej wersję? . pejcze i cały ten kram. Laska uprawiała seks sadomaso z tą Salander. ktoś może zacząć podejrzewać. wypuścili j. Eriksson przywitał się. że ma informacje na temat zabójstw w Enskede.Sprzątanie i takie tam . musisz zrobić dwie rzeczy.Żartujesz? .nie. Po chwili wziął komórkę i zadzwonił do Tony'ego Scali. pieprznięte dziewczę? . ponieważ sprawa mogła zaowocować tekstem dla bardziej poczytnej gazety. że kłamie jak jasna cholera. . Twierdzi.Ale to jednak news. Nasza rola polega jedynie na konsultacjach. . połknął haczyk.Obecnie . Wyszedłszy na Sveavagen. przyjaciółka Salander. A jeśli tak. no. W dodatku był głodny. czy powinien coś z tym zrobić.zbył go Eriksson.Innymi słowy. nie wolno ci wymienić w tekście Milton Security.Zeby odsunąć podejrzenie ode mnie. Przyda się? . Poszedł do McDonaldsa. Umówili się za godzinę w kawiarni Aveny na Kungsgatan.To żaden news.Miriam Wu. A na Lundagatan znaleźliśmy kajdanki. Lisbeth Salander miałaby zabić trzy osoby. by sugerował.A dlaczego? . .Tony jako freelancer pisywał bzdury dla jakiegoś magazynu dla mężczyzn. w jaki sposób nagle znalazł się w samym centrum najintensywniejszego od wielu lat śledztwa. że to ja jestem odpowiedzialny za przeciek. .A skąd wiesz takie rzeczy? . którego spotkał wcześniej przy kilku okazjach . . Pozostawało pytanie. Scala. Ona coś wie. ze kobieta jest źródłem przecieku. tak masz skonstruować tekst.Po drugie. zanim straci dostęp do śledztwa.Dobra.Dobra. skórzane ciuchy.Myślę. . a jeśli pojawi się nazwa firmy. Główną cechą Tony'ego Scali była tusza. zgodnie z oczekiwaniem. zamówił hamburgera i usiadł w kącie. . To co masz? . .Jeśli chcesz dostać ode mnie informacje. . czuł się przybity i oszołomiony.Za granicą. że Salander pracowała dla Milton. Paolo Roberto był jednym z ostatnich czytelników. Nie był pewien. ale ta chińska suka pejczami też się pewnie zabawiała. .Ale sprawdź jej przeszłość.Przyznała się na przesłuchaniu. . . czytając każdą najmniejszą wzmiankę o pościgu za Lisbeth Salander.A jak! Gdzie się podziewała? . no. trzy godziny temu. za co się zabrać najpierw. po czym powiedział.No.Podejrzewacie ją o coś? . Była dzisiaj przesłuchiwana. To wątłe. Ta zameldowana przy Lundagatan? Co to Przepadła bez wieści? 407 . Wyjaśnił.Właśnie odnalazła się ta lesbijka.

Przez tydzień odhaczył w sumie sześć z trzydziestu siedmiu osób z listy. lecz potrafiła być też zimna jak ryba. który błysnął jej fleszem w twarz.Dzień dobry. Lisbeth. ujrzała niezwykle otyłego i nieogolonego mężczyznę. nie żałuje. wpakowałaś'? Potrząsnęła głową. a mieszkanie znów nadawało się do użytku. Chwyciła komórkę i zadzwoniła do Lisbeth. że abonent jest niedostępny. przyznał bez ogródek. zamieszkały w Tumba. Długo siedziała przy kuchennym stole. używając nowo zainstalowanego zamka. a ich zawartość posortowana. który wielokrotnie orzekał w sprawach dotyczących prostytucji. wyświadczał im przysługę. . wykonując „drop kick" i uderzając łokciem w nos. jak Tony Scala zawył z bólu. gdzie przebywa? Miriam Wu zamknęła drzwi na klucz.ubrana w czarno-złoty orientalny szlafrok z jedwabiu . Nastawiła ekspres do kawy.Miriam. . to nie psychopatyczna morderczyni.Byłaś za granicą z Lisbeth Salander? Wiesz. Prostytucja to szacowny zawód. co widziała. jaką znała. był telefon do pobliskieego ślusarza. by zdać sobie sprawę. O siódmej wieczorem miała już nowy zamek. Szafki. lecz usłyszała jedynie komunikat. Tony Scala odchylił klapkę wrzutki na listy. Otworzywszy. którego Dag Svensson zamierzał wymienić z nazwiska w swojej książce. Nowością było jednak. Z tego. że ten łajdak nie zaprzeczał. Miriam Wu zastanawiała się. pudła i szuflady zostały opróżnione. Nagle zebrało jej się na płacz. co o tym wszystkim myśleć. Mogłabyś odpowiedzieć na kilka pytań? Był z nim fotograf. usiłując uporządkować fakty. prędzej czy później będziesz musiała zacz rozmawiać z mediami. a on sam. 408 Jej najbardziej prywatne zabawki erotyczne leżały rzucone w stos na łóżku. . Ostatni to emerytowany sędzia. Miał pojawić się w ciągu godziny. Miriam. Wprawdzie Lisbeth była gorąca w łóżku. w co ty się. Przeciwnie. jednak Miriam nie znała jej zbyt dobrze. 409 . do cholery. Następnie zamknęła wewnętrzne drzwi położyła się na łóżku i zamknęła oczy. gdy jego palec z stał przytrzaśnięty. PO WIZYCIE W SMADALARÓ Mikael Blomkvist spędził popołudnie. póki nie spotka się z Lisbeth i nie otrzyma od niej wyjaśnienia. jeśli miała taki humor.uduszę. Pierwszą rzeczą. Wzięła prysznic i ledwo zdążyła usiąść w kuchni . jako klient dziewczyn. Stwierdziła. czy nie powalić go. Mogę ci pomóc. nazywam się Tony Scala. jednak była na tyle przytomna. nie brakowało niczego. Lisbeth. Lisbeth. Lisbeth Salander. żeby zainstalował nowy zamek w drzwiach. Nie. ruszyła więc do gruntownego sprzątania.gdy rozległ się dzwonek do drzwi. że nie zdecyduje. że wyszłyby z tego tylko lepsze zdjęcia. iż owszem. garderoby. jak tylko cię dorwę . jaką zrobiła. odwiedzając kolejnego klienta. jestem dziennikarzem. Zacisnęła dłoń w pięść i walnęła w klapkę wrzut" Usłyszała. Wszędzie widniały ślady proszku do zdejmowania odcisków palców. rżnął suki ze Wschodu. nie groził ani nie błagał o łaskę.PO POWROCIE TAKSÓWKĄ na Lundagatan Miriam Wu oglądała spustoszenia dokonane w jej świeżo wyremontowanym mieszkaniu.

Nawet jeśli nigdy się do tego nie przyzna. nie zdradzając jej nazwiska.Wu" na drzwiach. z pytaniem. lesbijka. . To akurat chcieliśmy utrzymać w tajemnicy 1 Ekstróm strasznie się wściekł.Nie. . Wu.Nie. Między innymi szczegóły z wczorajszego Przesłuchania. rozmawiał 2 jakimś policjantem.Tak. gdy zadzwoniła do niego Malin Eriksson.O dziesiątej wieczorem Mikael znajdował się właśnie na wysokości Liljeholmen.W pewnym miejscu używa wobec informatora określenia „ona". a trzy minuty później z „Expressen". jednak już o dziewiątej co najmniej szesnastu dziennikarzy z różnych mediów próbowało uzyskać jej komentarz.Sprawdzałeś wydanie internetowe naszego ukochanego superdziennika? . który będzie ją napastował. że on. Już jadę. 411 . .bez skutku. Obudziłam się dopiero przed godziną. Ale nie tym razem. Dwa razy dzwoniono do drzwi. Miriam Wu nie otwierała i pogasiła światła w mieszkaniu. prosząc o komentarz. Wreszcie włączyła komórkę i zadzwoniła do przyjaciółki mieszkającej niedaleko. który przekazał mu sporo informacji 0 Miriam Wu.Ekstróm? . .Przyjaciółka Lisbeth Salander właśnie wróciła do domu. BUBLANSKI ZADZWONIŁ do Sonji Modig w sobotni poranek tuż po dziesiątej. potem poszalała jeszcze chwilę z dzieciakami.Ktoś z naszego śledztwa odpowiada za przeciek do prasy. przy Hornstull. Oczywiście. by kupić im cosobotnią porcję słodyczy.Prokurator Ekstróm. pomyślał Mikael. która mieszka u Salander przy Lundagatan. .Cały czas o tym wiedzieliśmy Kilka dni temu ktoś przekazał im raport medyczny z sądu na temat Salander. jak wymknęła się na ulicę.O cholera. Chce podsycić zainteresowanie.powiedziała. Stało się coś? . Tony Scala.Cześć . . czy może u niej przenocować. Obudziła się godzinę wcześniej.Miriam Wu. Wkrótce po tym zadzwonili z „Aftonbla-det". . zanim mąż zabrał je na spacer. Opisuje źródło jako „jedną z kluczowych osób w śledztwie".Niezłe gówno. . . Miała ochotę złamać nos kolejnemu dziennikarzowi. Serwis informacyjny „Aktuellt" podał wiadomość. Dziennikarz.Dziennikarz nie ujawnia nikogo z nazwiska. Niecałe pięć minut po tym. nadjechał Mikael Blomkvist i zadzwonił do jej drzwi . a co? . . .Dzięki. .Czytałaś dzisiejsze gazety? .Co? Kto? . potem zajęłam się dziećmi. MIRIAM WU WYCIĄGNĘŁA w końcu wtyczkę z gniazdka telefonicznego i wyłączyła komórkę. News pojawił się o wpół do ósmej wieczorem w wydaniu internetowym jed 410 nego z dzienników. bo jest mu to na rękę. „Salander .

. Nic nie mówiłam żadnemu dziennikarzowi. że to nie ty jesteś odpowiedzialna za przeciek. . jeśli sprzyjała pogoda.Ale jest problem. żeby pobyć trochę samemu i spokojnie porozmyślać o uciążliwym śledztwie. Mieszkał przy ulicy Katarina Bangata na Sódermalmie. Agnes.. kurwa mać.Bublanski. natomiast rodzina Agnes . żeby wskazać Hansa Faste. . myśli tak prokurator Ekstróm. . by porozmawiać z rabinem. a on przez cały ten czas dochował jej wierności bez najdrobniejszego skoku w bok. jakie podejmował. Początkowo towarzyszyła mu żona.. .. jakie podjął od momentu. Byli małżeństwem od dwudziestu trzech lat. . W WOLNYM CZASIE BUBLANSKI chętnie spacerował. lecz nie potrafił znaleźć zbyt wielu zaniedbań. Była to jedna z niewielu form aktywności fizycznej. Jak ja mogę udowodnić. Odczuwał potrzebę. ale raczej w to nie wierzę. a wczoraj miał wyraźnie zły dzień. kusi mnie.Ekstróm żąda. by cię odsunąć od śledztwa. Widzimy się w poniedziałek o dziewiątej w gabinecie Ekstróma i przedstawiamy sprawę. Niestety. -Co? . gdzie była zameldowana. .Nie ma za co. . 412 .Zapytałem. a jej mąż zamierzał kontynuować spacer.Już się zakończyło. że to ty odpowiadasz za przeciek.To bez sensu. Sonja Modig nagle opadła z sił.. I nawet przez sekundę nie myślałem. A Hans Faste ma w ten weekend dyżur i wysuwa różne sugestie. Nie rozmawiałam o śledztwie z nikim z zewnątrz..Wierzę ci. Była jedyną kobietą w zespole śledczym. Oświadczyłaś. . dziękuję. oraz Lundagatan.Co teraz będzie? .Bublanski. W sobotnie popołudnie odwiedził wszystkie te miejsca. Chociaż potrafi być z niego niezły łajdak.Jestem skłonny zgodzić się z tobą. przedstawia dowody. Jak długo potrwa to postępowanie? . póki zarzuty nie zostaną wyjaśnione. przyswajając znaczenie tych słów. która przeżyła Auschwitz pochodziła z Węgier.Wiem. a w związku z tym i Milton Security.Nie musisz niczego udowadniać.Jakieś sugestie? . wcale nie tak daleko od redakcji „Millennium". Zatrzymali się na chwilę w synagodze. Niedaleko znajdowała się również synagoga przy S:t Paulsgatan. . Postępowanie się zakończyło. kto prowadzi postępowanie wyjaśniające.Jeśli nie ja odpowiadam za przeciek. Bublanski był polskim Żydem. gdy w Wielki Czwartek rano papiery wylądowały na jego biurku.Tak na gorąco. . Przeanalizował wszystkie kroki.ta jej cząstka. muszę tylko napisać raport.. ale. Ten. musi to być ktoś inny . Nawet z mężem. .? . gdzie pracowała Lisbeth Salander.Agnes wybierała się na zakupy..Sonja Modig milczała dwadzieścia sekund.Wiem. Po wizycie w synagodze rozdzielili się .

podartych dżinsach i bardzo obcisłych koszulkach. Jej chłopak był „wzburzony" całym zajściem. Zdjęcie zrobiono od dołu. że musi z nim pogadać. Bublanski przebiegł wzrokiem tekst. Zatrzymał się pod kioskiem przy Zinkensdamm i z zadumą popatrzył na reklamę aktualnego wydania gazety. iż Lisbeth Sa-lander kupiła samochód. Artykuł stwierdzał. Nie kryła się z podrywaniem kobiet i z faktem. zamieszczonego przed sześciu laty w jakimś feministycznym fanzinie. Działał ludziom na nerwy. występującej w małych klubach. który ujawniał się między innymi w postaci „bonda-ge workshop" podczas parady równości. a twarze dziewczyn były zasłonięte. a inna pokazywała zaciśniętą pięść z wysuniętym małym i wskazującym palcem. Chwilę rozmyślał o Hansie Faste i Sonji Modig. elitarnofeministyczny odprysk ruchu gejowskiego. Jerker Holmberg stwierdził jednak w raporcie. gdzie mieszkała Lisbeth Salander. Przeczytał tekst pod zdjęciem. po czym wyrzucił gazetę do kosza. że od razu nie wysłał kogoś do przeszukania biurka Daga Svenssona w redakcji „Millennium". ale łatwo rozpoznawalnej winiety w górnym rogu. Dalej tekst opierał się na cytacie z dość prowokacyjnego artykułu Miriam Wu. stał na Lundagatan przed wejściem do budynku. ale trudno mu było uwierzyć. iż to Faste odpowiadał za przecieki w śledztwie. . natomiast uwagę miały przykuwać bardziej krzykliwe tytuły. co Mikael Blomkvist zdążył do tego czasu stamtąd usunąć. Dwoje kompetentnych śledczych. Właściwie nie miał zamiaru tu przyjść. Jednak Faste stanowił problem.Błędem było. Miriam Wu miała zamaskowane oczy. ale kto wie. Lisbeth Salander spotykała się z dziewczynami z grupy deathmetalowej. Sfotografowano ją topless i w rosyjskiej czapce oficerskiej. która według własnych zapewnień stanowiła obiekt podrywów trzydziestojednolatki. W 1996 roku grupa uczciła Kościół Szatana. Jedna z dziewczyn trzymała flagę z pentagramem. gdzie występowała. Trzydziestojednolatka znana jest bywalcom sztokholmskich klubów. do którego dotarł jeden z reporterów. Wreszcie Wziął się za to sam. Kolejne dwie strony poświęcono Miriam Wu. Określano ją jako „trzydziestojednolatkę": 414 Przyjaciółka poszukiwanej Salander pisywała o LESBIJSKIM SEKSIE BDSM. Policja sprawdza gang LESBIJEK SATANISTEK Kupił gazetę i przerzucił strony aż do miejsca z dużym zdjęciem pięciu nastolatek ubranych na czarno. Podobnie jak dziewczyny z Evil Fingers. że nie znalazł tam nic interesującego. nazwaną w tekście Sarą. Paszportowe zdjęcie Lisbeth Salander skurczyło się do rozmiarów małej. Gdy komisarz znów podniósł wzrok. iż chodzi tu o podejrzany. ilustrując materiał zdjęciem wykonanym podczas show na scenie Berns. Po prostu nie mógł rozgryźć tej dziewczyny. Jednak znajomi bez większych problemów mogli je rozpoznać. Reporter znalazł nawet dziewczynę. w skórzanych kurtkach z ćwiekami. grając przebój „Etiąuette of Evil' ¦ Nie podano nazwy Evil Fingers. że lubi dominować nad swoimi partnerkami. Poza wpadką z samochodem śledztwo przeprowadzano tak porządnie jak tylko można było tego oczekiwać. Bublanski zdawał sobie sprawę. 413 Kolejnym błędem było przeoczenie faktu.

zaparkowaną cały czas w tym samym miejscu.to cały ten dramat krył w sobie jakąś zagadkę. Był przeciek do mediów.jeśli Blomkvist kłam. Szuka pan Lisbeth Sa-lander? . . by zadzwonić do przyjaciółki i poprosić o nocleg. iż była to w równym stopniu ucieczka spowodowana obawą. by w wątpić . Zdawała sobie jednak sprawę. nie było żadnych nazwisk ani choćby porządnego rysopisu. mamrotała coś przez sen. Mikael zatrzymał się i widząc policjanta. przystanął na dłuższą chwilę i zastanawiał się nad opowieścią Mikaela Blomkvista o rzekomym napadzie na Lisbeth Salander. zdeklarowaną lesbijkę o przezwisku ViVi. Potem wyszła. Natychmiast uciekła z powrotem do mieszkania Vi Vi. a morderstwa to sprawa znacznie bardziej skomplikowana niż napad szału upośledzonej dziewczyny o skłonnościach do przemocy Gdy Blomkvist ruszył w stronę Zinkensdamm. MIRIAM WU OBUDZIŁA SIĘ późno. że się odnalazła. Bublanski zawołał za nim.Dzień dobry. że przyjaciółka jednak jest winna. Dopiero gdy stała przy kasie w sklepiku obok Kafe Cinnamon na Verkstadsgatan jej wzrok padł na pierwsze strony gazet.Właściwie nie. wstukał kod i zniknął za drzwiami. Bublanski przyglądał mu się zaintrygowany. Przesłuchanie na policji i cała ta pisanina w gazetach wywarły na nią większy wpływ. Miriam Wu wymknęła się do łazienki i stanęła pod prysznicem.Niech pan się ze mną przejdzie . .Mówiła coś ciekawego? Komisarz spojrzał na Blomkvista badawczym wzrokiem. sugerowałoby to. żeby kupić coś na śniadanie. 415 Bublanski spojrzał na bordową hondę. Chociaż postanowiła wstrzymać się z wyciąganiem wniosków. Ni stąd. . dopóki Lisbeth nie znajdzie okazji. 416 oznaczałoby. co w najgorszym razie mogłoby oznaczać. zawinięta w prześcieradło.a na razie nie było powodów.Wszedł po schodach na górną część ulicy. . w sprawie napadu na Lundagatan. Blomkvist twierdził. Szukam Miriam Wu. niż się spodziewała. ni zowąd do wejścia podszedł Mikael Blomkvist. że nie mógł dostrzec numerów mrgonetki. Nikogo nie ma w domu? Blomkvist rozejrzał się po ulicy najwyraźniej niezdecydowany. Miał powód do niepokoju . że aktorów . . która odjechała z miejsca zdarzenia. Leżąc na brzuchu. Innymi słowy kolejna ślepa uliczka. Zerknęła na trzydziestosiedmioletnią Viktorię Viktors-son. panie Blomkvist. . Kalle Blomkvist. iż w taki czy inny sposób brał udział w zabójstwach. że do jej drzwi zapuka Lisbeth.powiedział. MIKAEL BLOMKVIST minął bordową hondę. podszedł do wejścia. by wyjaśnić. Jeśli w ogóle coś się zdarzyło. Usiadła na łóżku i rozejrzała się po obcym pokoju.poza tymi na scenie .Nie ma jej w domu. zawrócił w jego stronę. Wykorzystała nagłe zainteresowanie mediów jako wymówkę.jest więcej. Ta historia też prowadziła donikąd. co się stało. Jeśli jednak mówił prawdę . że prowadzi jakąś grę. zaczęła podejrzewać. Po dwóch minutach znów był na zewnątrz. Nie zgłoszono sprawy na Policji. Spotkali się przy schodach.Muszę napić się kawy.

pana zdaniem. Jeśli byłaby niewinna. Jest zbyt ostrożny. Zatrzymuję i biorę na przesłuchanie. Komisarz przytaknął.Dawno już nie prowadziłem tak frustrującej sprawy -powiedział Bublanski. ale mamy dowody na to. że strzelała. że znaleźliście tam jej odciski palców. na pana mówią posterunkowy Bubbla.Nie pracuję dla „Expressen". że powinien opowiedzieć o swoich 418 prZypuszczeniach co do człowieka zwanego Zala. miałby w tym interes. ale ten potrząsnął głową.W milczeniu minęli kościół Hógalid. W tej chwili sytuacja Lisbeth Salander wygląda kiepsko.Nic nie wiem o jej opiekunie prawnym. żebym jutro nie musiał o tym czytać w „Expressen"? . a Mia właśnie zamierzała zdemaskować wielu z nich Takie działanie było w zupełności zgodne z tym. Opóźniona i chora psychicznie czy kompetentny researcher? . . prawdopodobnie ma większe zdolności niż ja i pan razem wzięci.Oznacza to. Nie chciał okłamywać policjanta i stwierdził.. . kto. a Mikael caffe latte. Mikael kiwnął głową.Z tego. .Dlaczego nie wierzy pan. . ale z jej inteligencją jest absolutnie wszystko w porządku. co wiem. Nie oznacza to jednak. A już na pewno nie 417 Mię. ale również szuka dowodów na jej niewinność. Powinien też opowiedzieć o inspektorze Gunnarze Bjórcku ze służb specjalnych. żeby zabić i jej opiekuna prawnego. Lisbeth czuje odrazę do mężczyzn. poda! ją Bublan-skiemu.A pan? Co pan sądzi? . . by zabić Daga i Mię. że przebywała na miejscu zbrodni i jest osobiście powiązana z bronią użytą przy zabójstwach. nie wierzę. . Komisarz zamówił podwójne espresso z łyżką zimnego mleka.Panie Bublanski. że Salander jest winna? .Ile mogę panu powiedzieć. żeby powiedzieć to wprost. . że Lisbeth jest winna. . ale nie miała żadnych powodów. Nie mogę "/chodzić w szczegóły. . . Bublanski zabrał Blomkvista do Café Lillasyster przy moście Liljeholmsbron. kierując się poczuciem moralności.Dragan Armanski też ma wątpliwości. .Wie pan. Nieprzystosowana społecznie. . .Lisbeth jest po prostu inna.. którzy nienawidzą kobiet. co mam na myśli. Usiedli w części dla palących. Komisarz uśmiechnął się z przymusem.Jej obraz jest dla mnie niespójny. Mikael Blomkvist powtórzył opinię Miriam Wu.Nie wiem. . jak przypuszczam.W każdym razie trzeba ją schwytać.Jestem policjantem. co zrobiłaby sama Lisbeth. Bublanski westchnął. . i dwójkę pana przyjaciół? Mikael wyciągnął paczkę papierosów. Co więcej.Nie odpowiedział pan na pytanie.I teraz na własną rękę prowadzi pan dochodzenie? To dlatego mówią na pana Kalle Blomkvist? Mikael uśmiechnął się. Skazywaliśmy za morderstwa na podstawie znacznie słabszych dowodów.

Bublanski zerknął na Mikaela. . iż jest prawdziwym zabójcą.Pozwoli pan. Przeprowadziła je. .W sprawie Rahmana chodziło o prestiż. 419 . . .Nie.Ja to wiem.Nie jest to trop.Lisbeth bardzo dba o swoją prywatność . . Miał pomysł. Bublanski westchnął. ż komisarz wzbudza w nim irytację. Prokurator ni chciał przyjąć faktów do wiadomości. . . Ale najprostszy sposób to zapytać tego.Raczej tak. . Zamiast to zrobić. . nie wiedziała nawet.Ma pan numer tej Miriam Wu? . jakimi pan dysponuje. . a później wysunę alternatywną teorię. nie sądzę. Nie chciał podawać Bjórcka z nazwiska. Mikael Blomkvist przyglądał się komisarzowi.Osoby prywatne również mają wykształcenie . k ma jej numer.Tak się panu wydaje.zapytał. że Wu mówi prawdę. . póki nie będzie pewny. . Nada by tam siedział. mam nadzieję. Natomiast Mikael nagle poczuł. Nie trzeba nam detektywów amatorów z szalonymi teoriami.Nie. Były parą. ale nie wiedział. Przez chwilę siedzieli w milczeniu. Jeszcze nie. Nie tyl dowiodła. wytoczyli najcięższe działa i ujawniali w mediach intymne szczegóły z życia Lisbeth Salander. . który prowadzi do policji. do czego to doprowadzi. .Nie mam jeszcze żadnych teorii.jednak Bublanski i jego koledzy również mieli dostęp do materiałów Daga Svenssona zawierających identyczny folder o nazwie <Zala>. .Nie moja sprawa. Trudno w to uwierzyć.Dlaczego? -To sprawa policji.Miriam Wu i Salander spotykały się przez trzy lata.Czy policjanci są zdolniejsi od zwykłych ludzi. Myślę jednak.Mniej więcej to samo co pan. . że ro wiązanie zagadki kryje się w materiałach Daga Svenssona. Wu nie wiedziała nic o przeszłości Salander. Wystarczyło dokładnie przeczytać. dość łatwo będzie pan mógł sko taktować się z MiriamWu. co do której istniało duże prawdopod bieństwo. To tu jest powiązanie między Bjurmanem a Dagiem i Mią. nie maj tych wszystkich środków. gdyby pewna nauczycielka nie poświęcił kilku lat na poważne śledztwo. Zalachenko.Jeśli pan się postara.powi dział Mikael powoli. Sprawa Joya Rahmana. a wyjaśnianie przestępstw jest ich pracą. Myślę jednak.Mam.Może mi pan go dać? -Nie. Mikael uśmiechnął się. pięć lat przymykali oczy na to. że trochę jeszcze powęszę. . . . Lecz policjanci są do tego odpowiednio przygotowani. że Bjórck nic nie powiedział.powiedział Mikael. Problem w tym. że Rahman nie winnie siedzi za kratkami za zabójstwo jakiejś babci. któryc nazywa pan detektywami amatorami? . że Rahman nie popełnił zarzucanego mu czyn ale wskazała osobę.A czasem detektyw amator lepi potrafi wyjaśnić sprawę niż policjant. gdzie ona pracuje. Co mówiła Miriam Wu? . Policjanci nawet ni ruszyli dupy.

świadków. by poukładać myśli. a kiedy już to zrobię. sprzyjał ciszy i odosobnieniu. znajomych. że jako poli-cjant sam miewał wątpliwości . Do synagogi Bublanski szedł. i był przekonany. jednak miejsce to przepełniał spokój. nie miał czego szukać w kościele katolickim. trzeba ustalić. że wiedzą o Salander coś. Ta sprawa stała się najbardziej absurdalnym śledztwem w jakim kiedykolwiek brał udział.na tym polegał jego zawód. Przez chwilę rozważał. ponieważ chcieli w spokoju pobyć z Bogiem.. 7 nie zamordowała Daga i Mii. Nie podobało mu się niezachwiane przekonanie Mikaela Blomkvista. teoretycznie rzecz biorąc. że Salander jest niewinna. Jeśli na Mariatorget ktoś znajdzie zadźganego nożem siedemnastolatka. co zataili przed nim Erika Berger i Mikael Blomkvist. czego mu jednak nie powiedzieli. że za wszystkim kryje się jakiś pisek. ale zazwyczaj przysparzało policji dodatkowej. Znajdę praw dziwego zabójcę. Kościół. jaki gang skinów albo młodocianych chuliganów rozrabiał godzinę wcześniej w okolicy dworca Sódra. a później okaże się. Trzeba przesłuchać przyjaciół. że wykonywał zlecenia dla jugosłowiańskiej mafii. Stwierdzam. by porozmawiać o całej sprawie z Bogiem. Poza tym. Wprawdzie stanowiło to dobry materiał na czołówki 421 gazet. trzeba sprawdzić. To fakt. Choćby była najlepszym researcherem. A śledztwo musi przecież mieć jakąś logiczną ciągłość. a wkrótce znajdą się podejrzani. Zastanawiał się też nad tym. gdy odczuwał potrzebę. Po prostu Lisbeth Salander nie mogła być powiązana z tym wydarzeniem i wydawało się niemożliwe. szukając towarzystwa i poczucia wspólnoty z innymi. Bublanski rozmyślał o Lisbeth Salander i Miriam Wu. lecz po krótkim zastanowieniu odrzucił tę myśl. że kościół to dobre miejsce na rozmyślania. 420 W DRODZE DO DOMU Bublanski poczuł potrzebę. Jako żyd. Stracił z oczu punkt odniesienia. Katolicy udawali się do kościoła. któ panu i pańskim kolegom będzie cholernie źle się czytać. coś panu powiem. jak ujawni! aferę Wennerstróma. Lecz Mikael Blomkvist jako detektyw amator stanowił dla niego wyzwanie.. w którym teraz siedział. . czy pracowała dla niego tuż przed tym. więc odwiedzał je regularnie. jaki „research" Lisbeth Salander zrobiła dla Blomkvista. Jeśli czterdziestodwulatek zostanie zabity trzema strzałami w knajpie w Skarholmen. Od tej chwi w sprawie Salander również chodzi o prestiż. napiszę artykuł.Panie Bublanski. Usiadł w jednej z tylnych ławek i nie ruszył się stamtąd przez ponad godzinę. Ciekawiło go. Bublanski martwi! się. Jan Bublanski uważał. Jeśli dwudziestosześcioletnia kobieta o nieposzlakowanej przeszłości i uporządkowanej sytuacji życiowej zostanie uduszona we własnym mieszkaniu. kto usiłuje przejąć kontrolę nad przemytem papierosów.. istniała spora różnica między katolicyzmem a judaizmem. ponieważ ich działalność °P'erała się na przekonaniu. iż Bóg nie będzie miał nic przeciwko. Nie lubił takich detektywów. wszedł do kościoła katolickiego przy Fol-kungagatan. Był przekonany. jednak zamiast odwiedzić synagogę. I udowodnię to. by potrafiła wnieść w tę sprawę istotny wkład. zupełnie niepotrzebnej pracy.

Lecz w końcu doszedł do wniosku. miała charakterystyczny wygląd i tatuaże na całym ciele. Zamierał zadzwonić. by zaoferować pomoc w śledztwie albo Przynajmniej skontrolować. a co do jej miejsca pobytu nie posiadali najmniejszej nawet wskazówki. kiedy niemal natychmiast jako główną podejrzaną wytypowano Lisbeth Salander i rozpoczęto na nią nagonkę. że jedną z jej . chociaż była niewielkiego wzrostu. Potem wszystko poszło nie tak. a jako gwiazda dziennikarstwa ma rzeczywistą władzę. kupił wszystkie gazety. Lisbeth Salander pasowała do tej roli jak ulał . zależnie od okoliczności. niech inni kompetentni luc sobie z tym poradzą. którego sobie nie życzył. Tak więc odprężył się i z mniejsz zaangażowaniem śledził kolejne relacje na ten temat. gdzie powinna była mieszkać. Związała się ze znaną lesbijką. cała jego wiedza na temat Lisbeth Salander wskazywała na to. Późnie] 422 pojawia się jeszcze taki Blomkvist z teoriami o traffickingu i spiskach. Miała w banku dwa i pół miliona koron. Nig nawet nie przemknęło mu przez myśl. nie mogąc się odprężyć ani podjąć jakiegokolwiek działania. Główną podejrzaną wytypowali już po kilku godzinach. ale fragmenty układanki nie chciały ułożyć się w jedną całość.potwierdzony przypadek psychiatryczny. Cały czas odczuwał tępy ból w plecach. Salander nie mieszkała tam. że mógłby to robić przez sen. że Lisbeth Salander jest psychicznie chora i zdolna do morderstwa. Miała przyjaciół takich jak Dragan Armanski i Mikael Blomkvist.trzeba sprawdzić. W dodatku efektem takiej rozmo-mogło być zainteresowanie. Niedługo miną dwa tygodnie od dnia zabójstwa. i czytał uważnie każdą wzmiankę na ten temat. Chodził tam i z powrotem po użyczonym mu domu. Nie miał też powodu. Obecne śledztwo zaczęło się tak dobrze.przebywający na zwolnieniu lekarskim z powodu dyskopatii zastępca dyrektora biura służb specjalnych . że morderczy szał Salander może dotyczyć go osobiście. Przeciwnie. jak znaleziono go martwego. Bublanski prowadził tyle śledztw tego rodzaju. jak to wszystko jest ze sobą powiązane. Ani przez sekundę nie wątpił. Wizyta Mikaela Blomkvista zburzyła jego spokój. że głównej podejrzanej nie można znaleźć. Próbował zebrać myśli. jakie tylko udało mu się dostać.czuł się kiepsko przez kolejne dwadzieścia cztery godziny po wizycie Mikaela Blomkvista. całe życie miewała napady niekontrolowanej przemocy. Nie zdziwił się jednak. Nie mógł pojąć. która uprawiała seks w kajdankach i jeszcze bardziej podkręciła media w i tak już zaognionej sytuacji. Czujnie śledził wypowiedzi w telewizji. Przede wszystkim okazało się. że ta kwestia już go nie 423 dotyczy. by wątpić w jej winę czy podważać wnioski z policyjnego śledztwa. a n wet chciał uniknąć. To nie jego rzecz. W praktyce wystarczyło ją zgarnąć i uzyskać przyznanie się do winy albo. czy sprawą zajęto się należycie. a jej miejsce pracy pozostawało nieznane. by jednym odpowiednio napisanym artykułem narazić śledztwo na totalny chaos. Gdy pierwszy raz usłyszał informację o zabójstwie Nil-sa Bjurmana. kim jest jej chłopak albo kto ostatni rozmawiał z nią w knajpie poprzedniego wieczora. dzień po tym. iż jest szalona. wysłać do psychiatryka. otworzył usta ze zdumienia. GUNNAR BJÓRCK .

. Akta śledztwa z 1991 roku.. Załatwiliśmy Bjurmanowi tę funkcję.? . Jednak tego właśnie dyrektor Gunnar Bjórck nie był w stanie zrobić .Nie.Mówi Bjórck. A wszystko prowadzi prosto do Gun-nara Bjórcka.I niewiele się zmieniła. że czytałeś gazety. Dzień po wizycie Blomkvista zadzwoni! do byłego szef" obecnie siedemdziesięcioośmiolatka zamieszkałego w La-holm. Usiadł w kuchni przy stole i spoglądając na wody Jungfrufjarden. oczywiście.Czytałem. nie myślę. Musiał w jakiś sposób ujawnić kontekst. usiłował podsumować swoją sytuację.. po tym wszystkim Salander na długo zostanie w psy-chiatryku. czy był świadom powiązania? Czy pozostało po nim coś.. że pozostały po Bjurmanie dobytek nie zawiera niczego. co mogłoby prowadzić do in-nych osób. ^ Bjurman dostał je od Gunnara Bjórcka. a już w ogóle.Ile wiedział Bjurman? Dawny szef Bjórcka nagle zaśmiał się chrapliwie w słuchawkę. że nie. Nie ma tu żadnego związku..Co masz na myśli? . żeby jej opiekunem prawnym został człowiek. Lepsze to niż jakiś nieznany gracz. . . że zakończy swoją policyjną karierę jako skazany na mocy prawa o zakazie korzystania z usług seksualnych. Znowu dała o sobie znać. że Bjórck był klientem prostytutek. Na drugim końcu linii zapadła na kilka sekund cisza. o co pytasz.Dobra. . która zamierzała zdemaskować go przed całą Szwecją. Rozmowa była stosunkowo krótka. _ Miałem na myśli. przyszedłby do nas. to nie był przypadek. . co może ich doprowadzić do.To już nie nasza sprawa. To już dawno zakończone i zapomni ne. Jak przypuszczam.o co zadbał Mikael Blomkvist. Istniało więc bezpośrednie ryzyko. Mikael Blomkvist ujawni. Trzy lata temu wydawało się. Jego dawny szef miał pewność. 425 . Gdyby zaczęła paplać. . niepr padkowo właśnie on został jej opiekunem prawnym. że dzwoni z innych powodów niż tylko czysto zawodom ciekawość. Nie należał do najzdolniejszych.Nie musisz się martwić. który w jakiś sposób był zamieszany w tę historię. że Mikael Blomkvist tropił Zalachenkę. Coś jednak tam było. Zakładam. .No. A teraz sprawa sama się rozwiązała. Było to tak nieprawdop dobne. Niebezpieczeństwo groziło mu z dwóch stron. że Mikae Blomkvist będzie o nim wiedział. . 424 _ Dobrze wiesz. iż Zala pojawi się w całej tej historii jak odbezpieczony granat. ale chodziło tylko o to.Nie.Nie myślisz. jaki był Bjurman... którego mamy na oku. Kto mógł się spodziewać czegoś taldego? . że to dobry pomysł. . iż wręcz przeczyło zdrowemu rozsądkowi. . Poważniejszy kłopot stanowiło jednak to. nie zdradzając. W całej tej sprawie Salander zawsze była postacią trzeciorzędną. Rozumiem. W spokoju wypoczywaj na tym swoim zwolnieniu. Tym bardziej nie podejrzewał.Nie.ofiar była dziennikarska świnia.Ale że też akurat Bjurman. . że. ale nie musisz się niepokoić.

jak gdyby tylko próbował pójść na skróty. Sporą część dnia spędził w Kaffebar przy Hornsgatan. Mikael chciałby móc do niego zadzwonić i zapytać. A Bjurman tak przedstawił rzecz. Zwłaszcza jeśli dotyczyła Zalachenki. Bjórck wstał i podszedł do okna. Był tępy. przeciągano sprawę miesiącami. że pytał. dlaczego dokument o Irinie P znajduje się w pliku dotyczącym Zali. Mikael nie wiedział.Co się z nim później stało? Teoretycznie rzecz biorąc. Pamiętasz go? .. jakby chodziło o formalności i biurokrację. ale zawsze potrafił dochować tajemnicy. Jaką mogłoby to spowodować szkodę. 426 Ale jaki on. Rozmawiali 0 strzelectwie i różnych innych sprawach. Do głowy przychodził mu jedyny sensowny wniosek. przecież minęło już tyle lat. czytając jeszcze raz na swoim iBooku pocztę Daga Svens-sona otrzymywaną na adres na redakcyjnej domenie millennium.A kim pan.se oraz zawartość pliku o nazwie <ZaIa>. . A raczej porządnie wstawiony.. do cholery. Sprawiał wrażenie. do cholery jest? . że potrzebuje akt tamtego śledztwa. że spotka Miriam Wu.jakakolwiek inna możliwość była nie do pomyślenia. Był lekko wstawiony. Pewnego popołudnia Bjurman zadzwonił do niego do pracy i zaproponował wyjście na piwo. A ja mu je dałem. lecz Bjurman skontaktował się z nim ze szczególnego powodu.. ni zowąd zadzwonił do niego Bublanski i podał mu numer telefonu do Miriam Wu. omijając krętą urzędową drogę. Im dłużej Bjórck się nad tym zastanawiał. na której wszystko opatrywano klauzulą tajności i cicho.. że Bjurman bardzo precyzyjnie 1 ostrożnie dobierał słowa.. Dałem mu te akta. O co pytał Bjurman? . iż był opiekunem prawnym Salander. w której pojawił się pewien stary znajomy.. mógł mieć cel? I dlaczego Salan-jgr go zamordowała? VV SOBOTĘ MIKAEL BLOMKVIST odwiedzał Lundaga-tan jeszcze cztery razy w nadziei. gdyby nie fakt.Aleksander Zalachenko. . co skłoniło policjanta do zmiany zdania. zaczął wydzwaniać do Wu mniej więcej co pół godziny. Chciał prosić o przysługę. Rozmowa była krótka.. że Bjurman został już poinformowany . Zalachenki tak szybko się nie zapomina. Około piątej po południu ni stąd. że Dag podejrzewał Zalę o zamordowanie tej kobiety. Wykiwał go.. Wyszedł z założenia. Nazywam się Mikael Blomkvist. ale była nadal nieobecna. W ostatnich tygodniach przed śmiercią Dag coraz więcej czasu poświęcał na szukanie informacji o tym człowieku.A propos. a kto? . Spotkali się na Starym Mieście. a mianowicie. nie była to sprawa Bjurmana. tym bardziej był przekonany. zajmuję się sprawą. .Owszem. lecz gdy tylko otrzymał namiar. Miriam.. Powiedział. Istniały wręcz uzasadnione powody. by wziąć go pod lupę już tylko dlatego. Pytał o Zalachenkę.Dobry wieczór. .Ach tak. sza. Bjórck nie popełnił wielkiego błędu. Dopiero około jedenastej wieczorem włączyła komórkę i odebrała.Spróbował wrócić pamięcią do spotkania z Bjurmanem sprzed ponad dziewięciu miesięcy. a Bjurman nie rozgadywał przecież na prawo i lewo. Wciąż były tajne. jednak powód wydawał się sensowny i zrozumiały..

zaintrygowana. które jest spełnione dla wszelkich możliwych niewiadomych. żeby była Przy nim Erika Berger. Mimo wieloletnich starań o zachowanie anonimowości stała się jedną z najbardziej znanych i opisywanych osób w kraju. dla której . Z irytacją patrzyła na swoje zdjęcie. z której wyjęła kartę SIM.. zdobywając kopię ekspertyzy medycznej sporządzonej po zatrzymaniu Lisbeth za kopnięcie w twarz pasażera na stacji metra Stare Miasto. Proszę do mnie zadzwonić'. O takiej wartości mówi się. Głupio wyglądała. Z rosnącym zdumieniem śledziła tytuły internetowych wydań gazet i serwisy telewizyjne. Aby rozwiązać równanie. W zupełnym spokoju siedziała w swoim mieszkaniu przy Fiskargatan na Mosebacke. mniej więcej na równi z sektą z Knutby. Miriam Wu dosadnie wyraziła swoje uczucia. że objęte tajemnicą 'ekarską dokumenty o jej szwankującej psychice są dostępne w każdej redakcji.8 kwietnia Rozdział 21 Wielki Czwartek 24 marca . Nie odbierała. Późno w nocy Mikael wyłączył komputer. pracuję w „Millennium". Nie zamierzała już używać tego telefonu. należy znaleźć wszystkie jego pierwiastki. że spełnia równanie. które najpierw pojawiło się w internecie. że krajowy list gończy wydany za dziewczyną niskiego wzrostu. a później ozdabiało pierwsze strony wszystkich gazet i czołówki serwisów informacyjnych. Z lekkim zdziwieniem zdała sobie sprawę. rozebrał się 1 położył do łóżka. Ten Blomkvist. W myślach przeklął Tony'ego Scalę i spróbował zadzwonić jeszcze raz. Pierwiastek równania to liczba. Jeden z tytułów ożywił pogrzebane już wspomnienia.Dziennikarzem.jeśli ją podstawić w miejsce niewiadomej . Śledziła informacje i komentarze w mediach z rosnącym zdziwieniem. Odpierdol się. Po czym przerwała rozmowę. Równanie. dlaczego dzwoni. ZATRZYMANA ZA POBICIE NA STARYM MIEŚCIE 431 Reporter sądowy ze szwedzkiej agencji prasowej przebił konkurentów.Ach tak. Miała wyłączoną komórkę. parszywy pismaku. To ważne. . (a + b)2 = a2 + 2ab + b2 Część 4 Terminator mode 24 marca . Czuł się sfrustrowany i chciał. . podejrzewaną o zabicie trzech osób należał do największych wydarzeń medialnych roku. Nie zadzwoniła.strony równania są tożsame. nosi nazwę równania tożsamościowego. zanim Mikael zdołał wyjaśnić. W końcu wysłał jej SMS-a.poniedziałek 4 kwietnia PIERWSZY TYDZIEŃ policyjnego pościgu Lisbeth Salander spędziła z dala od dramatycznych wydarzeń.

w skórzanych spodniach a szelkach i w lakierowanych butach na wysokim obcasie. iż Lisbeth Salander przyjaźniła się ze znaną lesbijką Miriam Wu. wcale go nie odstraszył. gdy zupełnie obcy ludzie spotkani w metrze nazywali ją kurwą. Nie oznaczało to jednak. Jej życiorys uzupełniono przejaskrawionymi opisami. jeśli pójdziesz do mnie". jak to już w podstawówce popadała w konflikt z otoczeniem. Lisbeth Salander nie podobało się. uderzając go łokciem w oko. Społeczeństwo nie powinno mieć wątpliwości. dla zasady nawet się nie 432 odezwała. Była na Odenplan i właśnie wracała do (tymczasowego) domu u rodziny zastępczej w Hagersten. A teraz owe intymne i objęte tajemnicą lekarską szczegóły znalazły się w internecie. . Uważała. Fakt. iż Blomgren obmacywał Salander. Gdyby była chłopakiem. Na miejscu poświadczyła. Na szczęście wielu pasażerów obserwowało to zdarzenie. wystawione na widok publiczny. podczas którego sfotografowano ją topless. szepcząc jednocześnie do ucha. dlaczego kopnęła Karla Everta Blomgrena. jakiś samozwańczy stroz porządku rzucił się na nią i przyciskał do podłogi. a następnie Nilsa Bjurmana. Odpowiedziała. że jest niezrównoważona i skłonna do przemocy. Na stacji Rádmansgatan wsiadł nieznajomy mężczyzna. Wszystkie gazety określały ją jako upośledzoną umysłowo . usiadł obok niej i zaczął pleść jakieś bzdury. a na stacji Centrum zmieniła miejsce. która. zanim użyła ona przemocy. Najpierw znalazła się pod kuratelą Holgera Palm-grena. Gdy lekarze usiłowali ocenić jej stan psychiczny. między innymi krzykliwa kobieta z Harnósand.Lisbeth bardzo dobrze pamiętała to wydarzenie. prokurator postanowił umorzyć sprawę. Później dowiedziała się. nikt nie odważyłby się na nią rzucić. PRZEDSTAWIANA PRZEZ MEDIA diagnoza psychiatryczna Lisbeth Salander różniła się w zależności od wydania i gazety. Zaczął krwawić. Karl Evert Blomgren. że to pięćdziesięciodwuletni bezrobotny. ponieważ jednak była ubrana zgodnie z ekstremalnie punkową modą i miała niebieskie włosy. były zawodnik drużyny unihokejowej z Gavie. że jest kurwą. wiele rozszalałych gazet ruszyło na żer. Miriam Wu występowała w performance Benity Costy na paradzie równości . Kiedy zbliżali się do Starego Miasta. Gdy media odkryły. iż mężczyznę już dwa razy skazano za wykroczenia przeciw obyczajności. stał się napastliwy i nazwał ją starą suką. a czasem jako schizofreniczkę z wyraźnymi objawami manii prześladowczej. W rezultacie niedługo potem sąd podjął decyzję o ubezwłasnowolnieniu Lisbeth Salander. Gdy później okazało się. a jako nastolatka spędziła parę lat w dziecięcej Idinice psychiatrycznej.nie zdołała przecież przyswoić sobie nawet materiału szkoły podstawowej i zakończyła naukę w dziewiątej klasie bez ocen pozytywnych. że nie odpowiadała na jego zaczepki. wyglądający na trzeźwego. przytrzymując się uchwytu. Gdy go zignorowała. W ogóle nie próbowała wyjaśniać. Chociaż wagon był na wpół pusty. po czym.prowokującym show. Czasem opisywano ją jako psychopatkę. tak się złożyło. Przeklinała swoją płeć i budowę ciała. Położył rękę na jej kolanie i próbował nawią? ać rozmowę w rodzaju „dam ci dwie stówy. odbiła od podłogi i kopnęła go obiema stopami w nos. że nie warto nic wyjaśniać umundurowanym przedstawicielom władz. że opieka społeczna przerwała dochodzenie w jej sprawie. objął ją od tyłu i włożył jej ręce pod sweter. póki nie pojawiła się policja. gdy pociąg zatrzymał się na peronie. Mogła uciec. który od razu ją sobie upatrzył. była parlamentarzystką z ramienia partii centrowej.

Pod koniec tygodnia media odkryły. że miała wówczas jedenaście lat. przypomniała sobie. która propagowała seks BDSM i nienawidziła całego społeczeństwa. ze uczniowie bali się Lisbeth . Wypowiedzi udzieliła była nauczycielka. Birgitta Miaas. Artykuł zajmował całe dwie strony popołudniówki a kilka wypowiedzi wyróżniono w bocznej kolumnie. nie pojawiając się w ważniejszych mediach. wyjaśniając tytuł artykułu. był obecnie pracownikiem działu finansów. co pojawiło się w szumie medialnym. ponieważ według opieki społecznej Lis-beth Salander była prostytutką. W odpowiedzi Lisbeth uderzyła Miaas podręcznikiem w głowę. aż wreszcie Miaas ze złością szarpnęła ją za ramię. co zdaniem Lisbeth było jasne dla każdego. ZE WZGLĘDU NA NIEOBECNOŚĆ Miriam Wu przez pierwszy tydzień owych dramatycznych wydarzeń pojawiły się najróżniejsze spekulacje. która przyszła na zastępstwo. Lisbeth rzeczywiście zetknęła się z Miaas i pamiętała dobrze jej nieczyste zagranie.433 Poza tym pisała artykuły do gazety gejowskiej. Gdy koledzy usiłowali ją przytrzymać. a w szczególności mężczyzn. na które już odpowiedziała prawidłowo. Jej uwagę przy kuł pewien tytuł. a Miaas była nieprzyjemną nauczycielką matematyki. Wiele mediów spekulowało za to o następującej możliwości: skoro . członkinię szajki sadomasochistycznych satanistów. Opinia publiczna zdążyła wreszcie nasycić się wiedzą o Lisbeth Salander. co skłoniło pewnego starszego dziennikarza do napisania artykułu o tym. Lisbeth pluła. a Lisbeth coraz bardziej niechętna do dyskusji. Połączenie domniemanej seryjnej morderczyni lesbijki oraz ekscytującego seksu BDSM przebijało wszelkie inne wiadomości w gazetach. a przy okazji swoich występów udzieliła również kilku wywiadów. że Salander miała również powiązania z grupą młodych kobiet flirtujących z satanizmem. Przygryzając wargę. Ów kolega. co spowodowało zamieszanie w klasie. David Gustavs-son. prychała i wierzgała nogami. ze Lisbeth Salander przez ubiegły rok przebywała za granicą. a obecnie projektantka tkanin. Lecz Miaas stawała się coraz bardziej napastliwa. Twierdził. mogła stanowić motyw zabójstwa.rozprawa Mii Bergman dotyczyła seksbiznesu. Raz za razem usiłowała skłonić Lisbeth do odpowiedzi na pytanie. gdzie na zdjęciu widniał jeden z byłych kolegów Lisbeth. choć zgodnie z kluczem w podręczniku podana przez nią odpowiedź była błędna. TYLKO RAZ LISBETH zareagowała bardziej emocjonalnie na to. mogły tu również zaistnieć powiązania międzynarodowe. skrzętnie cytowane w mediach. jakoby i ona padła ofiarą przemocy Salander albo była jej wspólniczką w przestępstwach. Podręcznik zawierał błędne rozwiązanie. Siedziała więc. wedle którego Lisbeth Salander groziła kolegom z klasy i nawet nauczyciele obawiali się jej. Ze względu na to.mówią nauczyciele i koledzy z klasy. zaciskając usta i wydymając wargi.jak wyszło na jaw . ukazany na tle wejścia do jej starej szkoły. 434 BALIŚMY SIĘ JEJ _ Groziła nam śmiercią . Takie domysły ograniczały się jednak w dużej mierze do naiwnego forum internetowego Exilen. Jeśli poskładać w całość wszystkie upublicznione tezy. jak bardzo młodzież pozbawiona jest korzeni i jak wiele niebezpieczeństw kryje się w subkulturach typu skinheadzi czy hip hop. policja ścigała lesbijkę psychopatkę.

ponieważ „pewnego razu groziła komuś śmiercią". Na środku boiska zdzieliła Davida przez głowę. wymuszonych przez rząd w ostatnich dekadach. Był osiem lat starszy niż wówczas. iż Lisbeth Salander to bardzo trudny przypadek. jak David Gustavsson raz za razem powala Lisbeth Salander na ziemię. że jego akcje zaczęły powoli spadać. zaatakował ją Za salą gimnastyczną. że z powodu tajemnicy lekarskiej nie może mówić o konkretnym pacjencie. iż trzy osoby musiały stracić życie w rezultacie owej błędnej oceny. iż stała się osobą znaną w szwedzkim społeczeństwie. gdzie czekała ją kara. co do pewnego momentu było wręcz zabawne. i śmiejąc się. była bez szans. Od ponad piętnastu lat Lisbeth Salander nie poświęciła ani jednej myśli takiej Miaas czy Gustavssonowi. Wyrazi! ubolewanie. Koledzy zostawili ją tak. wpis do akt. gdy Lisbeth widziała go po raz ostatni. analizowano i pu' blikowano w najdrobniejszych szczegółach: od incydentów 436 w szkole podstawowej aż po pobyt w dziecięcej klinice psychiatrycznej św. Nadstawiła uszu. że tego już za wiele. że jeśli kiedykolwiek jeszcze ją dotknie. Lecz ta głupia dziewczyna nie mogła pojąć. jakiej potrzebowała. że żadna z gazet nie opisała najczęstszej formy kuracji na oddziale zamkniętym psychiatrii dziecięcej pod rządami doktora Teleboriana. czego nie dało się zatrzymać. tylko płakać i prosić o łaskę. z którymi nie można sobie poradzić" w .Salander. który rzadko przepuszczał okazję.jako jednego ze swoich największych szkolnych dręczycieli. zaprowadzili Davida do pielęgniarki. a później dochodzenie opieki społecznej. jednak wyznawała zasadę. Gdy leżał zszokowany na ziemi. gdy wokół zebrało się wielu kolegów. Lisbeth zapamiętała Da-v'da Gustavssona . wymagający specjalistycznej pomocy. Peterem Teleborianem. przycisnęła mu kij do gardła. a ona była tak bardzo bezbronna. Gdy pracownicy szkoły zobaczyli. Lisbeth zauważyła. Stefana pod Uppsala. podczas przerwy na lunch. sprawdzi. co się dzieje. To skandal. Zanotowała w pamięci. Incydent wymknął się spod kontroli. czym się obecnie zajmują. Dwa dni później wróciła z kijem bejsbolowym. że lepiej umrzeć niż się poddać.wówczas potężną bestię o inteligencji szczupaka . Po jakimś czasie nawet koledzy stwierdzili. Biorąc pod uwagę warunki fizyczne. zniknęli za rogiem. by na korytarzu poczęstować kogoś obraźliwą uwagą albo kuksańcem. oraz że sąd wbrew jego opinii zdecydował przydzielić jej kuratora zamiast zaklasyfikować ją do zinstytucjonalizowanej opieki. zwiniętą w kłębek i sponiewieraną. że jeśli znajdzie czas. pochyliła się i wyszeptała. kiedy sąd rozpatrywał jej ubezwłasnowolnienie. David miał tak wyraźną przewagę nad Lisbeth. a Lisbeth do dyrektora. Miał głębokie zmarszczki na czole. po których runęła na ziemię bez tchu z rozciętą wargą. Mógł jedynie powiedzieć. gdy w telewizji zobaczyła wywiad z naczelnym lekarzem kliniki. Wreszcie wymierzył jej dwa porządne ciosy pięścią. że lepiej dla niej będzie nie wstawać z podłogi. CAŁA TA PISANINA NA TEMAT Lisbeth Salander sprawiła. Nie omieszkał rzucić kilku kąśliwych uwag na temat cięć budżetowych w opiece psychiatrycznej. a nawet sławną. żeby zobaczyć. a ona jak zwykle odparła atak. drapał się po rzadkiej brodzie i zatroskany wyjaśniał reporterce w studiu. twierdził Teleborian. 435 Pewnego razu. Lisbeth Salander poszła do domu lizać rany. gdzie spędziła ponad dwa lata. Zgłębiano jej przeszłość. to go zabije. Uruchomił coś. jaką było umieszczanie „niespokojnych pacjentów.

pielęgniarkom. Na początku myślała. że musiała zostać poddana terapii i zdać sobie sprawę ze swoich czynów. co teoretycznie nazywano opieką nad Lisbeth Salander. Był to częsty element prowadzonych przez dyktatury eksperymentów w rodzaju prania mózgu. iż niespokojne dzieci nie powinny mieć kontaktu ze stymulantami. Jej odpowiedzią było zupełne odcięcie się i ignorowanie lekarza. dokąd jedzie. że wszystko jakoś się ułoży. Odpowiadał za to. Zastanawiała się. odkryła. Gdy Lisbeth patrzyła na twarz Petera Teleboriana w telewizji. Teleborian był bez dwóch zdań najohydniejszym i najgorszym sadystą. a nawet 438 pastorów. istniała też dokumentacja świadcząca. pracownikom socjalnym. Prześcignął w tej konkurencji brutalnego niechluja Bjurma-na. Wręcz w ogóle jej nie dotykał. personelowi szpitala. Stefana. gdy leżała unieruchomiona w izolatce. Cała ta sytuacja przerodziła się w rozgrywkę. Sensory deprivation. Miała dwanaście lat. Natomiast Teleborian kryl się za . Pamiętała każdy szczegół. gdy z tylnego okna radiowozu widziała wieżowiec Wenner-Gren Center w drodze na północ. jak wydarzyło się Całe Zło. Szybko zrozumiała. że w noc swoich trzynastych urodzin leżała unieruchomiona na pryczy. iż wobec więźniów politycznych. Wymówkę stanowiła teoria. który zaproponował wspólną modlitwę. Stefana. Nigdy nie pojęła. czego od niej oczeldwano poza tym. jej serce zmieniało się w bryłę lodu. gdy dwie policjantki przywiozły ją do szpitala św. Usiłowała przedstawić swoją wersję policji. czy nadal używa tej samej ohydnej wody po goleniu. że nic się jednak nie ułoży. psychologom. Teleborian nigdy jej nie dotknął w sposób sugerujący zainteresowanie seksualne.pokoju „pozbawionym bodźców". To wtedy zaczęła przeczuwać. Gdy była starsza. lekarzom. używano tej właśnie metody. z którym potrafiła sobie poradzić. w której Teleborian trzymał w ręku wszystkie atuty. czy na małym palcu jego dłoni wciąż było widać ślady jej zębów. Z całą pewnością był to swoisty rekord. Na jego wyposażenie składały się prycza i pasy do przywiązywania. że metodę leczenia psychiatrycznego. z wyjątkiem zupełnie niewinnych sytuacji. do Uppsali. Mniej więcej połowę pobytu spędziła przypięta do pryczy w pokoju „bez bodźców". Pewnego razu. Poddawanie więźniów 5^«-sory deprivation zostało uznane przez konwencję genewską za niehumanitarne. Lisbeth odkryła więc. Zastanawiała się. Usiłowała wyjaśnić swoje zachowanie Peterowi Telebo-rianowi. karcącym gestem położył jej rękę na ramieniu. jakiego Lisbeth Salander w życiu spotkała. z którymi nie można sobie poradzić" oznacza tych. Było to kilka tygodni po tym. u progu trzeciego tysiąclecia nadal praktykowano w szpitalu Św. często stosowaną w XVI wieku. którzy podważali kompetencje i wiedzę Teleboriana. Wciąż nje wiedziała. że jest inny termin na określenie tej metody. którzy w trakcie procesów moskiewskich w latach 437 trzydziestych XX wieku przyznawali się do popełnienia najróżniejszych absurdalnych przestępstw. które mogłyby wywołać atak. że określenie „niespokojni pacjenci. Wszystkie jej wysiłki doprowadziły do tego.

Przeprowadzka była dla niej zaskoczeniem. Teleborian postanowił. że co noc związywano ją pasami. Co skrupulatnie odnotowano. Za zgodą państwa mógł związywać pasami nieposłuszne dziewczynki. Stanowiła jej sposób komunikacji z lekarzami. Stefana coraz rzadziej umieszczano Lisbeth w izolatce. Jednak nie odzywała się do lekarzy. Odpowiedź była przemyślana. a denerwowała go zawsze. że to postanowienie wkurzało Teleboriana 1 przyczyniło się do tego. z izolatki. W ową noc. zapytała ją kiedyś. do której Lisbeth w jakimś stopniu się nawet przywiązała. że już nigdy nie zamieni ani słowa z Peterem Tele-borianem ani żadnym innym psychiatrą czy neurologiem. W trakcie ostatniego roku pobytu w szpitalu św. gdy wypuszczano ja. by zauważyła jego obecność. Dotrzymała obietnicy I wiedziała. I za każdym razem. Była gotowa zapłacić tę cenę. co z kolei wywoływało lęk. co 440 jak sądziła Lisbeth . że jej milczenie to najzupełniej racjonalna decyzja. Stefana. iż personel musiał przytrzymywać ją siłą. Od tego momentu odmawiała przyjmowania leków. 439 Pewna sympatyczna pielęgniarka o imieniu Carolina. Nie miewała już napadów i nie rzucała przedmiotami. W odpowiedzi Lisbeth nauczyła się wymiotować bez wkładania palców do gardła. Stawiała tak zaciekły opór. iż wszystkie tego rodzaju komentarze dołączano do jej kartoteki. Za pierwszym razem Lisbeth natychmiast włożyła palce do gardła i zwymiotowała na pielęgniarza. który stał najbliżej. W efekcie zaczęto związywać ją w pozycji leżącej przed podaniem leku. Nauczyła się wszystkiego o samokontroli. patrząc mu w oczy. że przez pewien czas Lisbeth będzie przyjmować nowy środek psychotropowy. gdy on zaciskał pasy. to wyłącznie dlatego. nadal leżałaby przypięta pasami do pryczy w izolatce. kiedy skończyła trzynaście lat. Żadnego z jego czynów nie można było ujawnić ani oficjalnie potępić. Miała świadomość. To był jej własny prezent urodzinowy.stanowiło jedyny powód tak nagłego wypisania jej z placówki. a następnie do rodziny zastępczej. że ona wie. gdy tylko ją widział. Wiedziała. Gdyby Teleborian mógł sam decydować. co do nich mówię. otwierać jej usta i zmuszać do połknięcia leku. Jasny komunikat. W owym czasie Teleborian nie był już dyrektorem szpitala św.zasłoną papierów. Dlaczego nie rozmawiasz z lekarzami? Ponieważ nie słuchają. opinii. że w taki czy inny sposób zdenerwowała Petera Teleboriana. Za to uprzejmie rozmawiała z pielęgniarkami. unieruchomiona na plecach Lisbeth. . Tuż po piętnastych urodzinach nagle przeniesiono ją z powrotem do Sztokholmu. Wciąż próbował przełamać jej uparte milczenie i zmusić. pracowniami stołówki i sprzątaczami. Lisbeth spojrzała na nią zdziwiona. widziała jego podniecenie. podjęła decyzję. a jeśli już. dlaczego tak postępuje. Jej gwałtowny sprzeciw i związany z tym dodatkowy wysiłek personelu doprowadziły do zaniechania dalszych prób. Dokumentowały. akademickich osiągnięć i psychiatrycznego bla-bla. który utrudniał jej oddychanie i kojarzenie. A on wiedział. więc zdecydowano o przymusowym podawaniu jej trzech tabletek dziennie.

że zmartwiona przyjaciółka z dzieciństwa musiała odkryć jej biseksualizm już w podstawówce. Nikt nie potrafił sprzeciwić się słowom Petera Teleboriana. Lisbeth z pewnym zainteresowaniem czytała interpretacje swojego życiorysu.A teraz widziała go w telewizji. media przegapiły Całe Zło. która w napadzie szaleństwa dokonała egzekucji trojga szanowanych obywateli. Martwiliśmy się o nią. a później dopiero od tego momentu. Informacje na jej temat dotyczyły okresu od przedszkola do jedenastego roku życia. Mimo. która. Usiadła we wnęce okiennej na poduszce z Ikei i spoglądała przybita na światła migoczące w ciemności.twierdzi przyjaciółka z dzieciństwa. Zastanawiała się. czy Teleborian wciąż jeszcze fantazjuje o tym. a teraz częściowo odgrywał rolę kozła ofiarnego. Zapamiętała nazwisko autora i umieściła na liście przyszłych obiektów do obserwacji. Właściwie nie przypominała sobie. Mimo wielu prób zaangażowania jej w życie wspólnoty. kiedy opisywane wydarzenia miały się rozegrać. mającą w swoim czasie poważne trudności w dopasowaniu się do środowiska szkoły. 441 Dalej autor podał kilka zapamiętanych przez Johannę szczegółów. który w dodatku próbowałby zaangażować ją w życie szkolnej wspólnoty. po czym wyłączyła komputer i zapaliła papierosa. jaki przypuścił na sąd za decyzję o nieza-mknięciu Lisbeth w zakładzie. albo sam zmyślił temat. Był wyraźnie sfabrykowany. jakie pytania powinna zadawać. nieograniczonego dostępu do objętych klauzulą poufności najintymniejszych szczegółów jej życia.wielokrotnej morderczyni. by miała przyjaciółkę o imieniu Johanna. Albo ów reporter trafił na niesłychaną mitomankę. Ii . Sama nie przypominała sobie ani owych wydarzeń. . czy też może jest już za stara. To biseksualistka . najwyraźniej jednak nie miała pojęcia. że trafiła pod jego opiekę. Nie zgodził się na wypowiedź dla prasy. Lisbeth zmarszczyła brwi. który przewodniczył w sprawie Salander. Artykuł był niejednoznaczny w kwestii.wspomina Johanna. by zaspokoić jego fantazje. JEDEN Z NAJBARDZIEJ zdumiewających artykułów Lisbeth znalazła w wydaniu internetowym pewnej lokalnej gazety ze środkowej Szwecji. Atak. Dwudziestosześcioletnią kobietę. NAWET ŁAGODNIEJSZE REPORTAŻE społeczne o tytułach w rodzaju „Państwo zawiodło" czy „Nie otrzymała potrzebnej pomocy" nie mogły umniejszyć jej roli jako wroga publicznego numer 1 . Przeczytała tekst trzy razy. Oznaczało to. jak się wydawało. okazał się celny i wzbudził oburzenie reporterki w studiu. to właśnie wywiad z Johanną dotknął Lisbeth najbardziej.Miała wyraźne problemy z tożsamością seksualną . jednak Lisbeth naprawdę przestała chodzić do szkoły w wieku dwunastu lat. choć przeprowadzała wywiad. które wydarzyło się tuż przed jej trzynastymi urodzinami. Poprzedni naczelny lekarz szpitala już nie żył. pozostawała na uboczu. by kiedykolwiek mogła określić kogoś mianem swojego przyjaciela. gdy w wieku piętnastu lat wypuszczono ją z psy-chiatryka i umieszczono w rodzinie zastępczej. ściganą za trzy morderstwa określa się jako zamkniętą w sobie ekscentryczkę. ani tego. . przeszedł na emeryturę. Sędzia. odnotowując wyraźną lukę w ogólnie dostępnej wiedzy na jej temat.Bardzo wcześnie wyszła na jaw jej inność i biseksualność. Mimo całej tej szaleńczej fali absurdalnych tekstów z minionego tygodnia. jedna z niewielu szkolnych przyjaciółek ściganej.

a zarazem tę. Taki posterunek mieścił się w L&ngvik pod Vasteras. który siedział z boku na kilku konferencjach. których bazy danych mieściły się na serwerze w siedzibie policji. Stefana. badała strukturę policyjnej sieci komputerowej. to śledztwo z tamtego zdarzenia stanowiło wyjątkowo obciążającą okoliczność w jej życiorysie . użyto osobnych kabli oraz odizolowano sieć od wszelkich połączeń z zewnątrz i od internetu. Z informacji w mediach złożyła sobie całkiem niezły obraz grupy dochodzeniowej. Właściwe śledztwo prowadzi komisarz Jan Bublanski.sieć powinna uznać ją za osobę upoważnioną. Robiła to już wcześniej. przeważnie brakowało alarmów antywłamaniowych i kamer. Było to dla niej zdumiewające. próbując włamać się do sieci z zewnątrz .442 Zdawało się. Intranet policji skonstruowano zgodnie z regułami sztuki. w których nocą nikt nie dyżurował. że warto byłoby poświęcić trochę czasu i energii. ale nie do lokali . żeby w przyszłości zdobyć dostęp. w związku z pewnym zleceniem dla Dragana Armanskiego.będąc bezpośrednią przyczyną odesłania jej do Uppsali i umieszczenia w szpitalu Św. czy osoba postronna może dostać się do rejestru karnego i szukać tam informacji na 443 własną rękę. Materiały dotyczące postępów w śledztwie znajdowały się rzecz jasna na używanych przez dochodzeniowców komputerach. Postanowiła jednak. że ktoś spośród prowadzących śledztwo przekazuje informacje mediom. Mnóstwo posterunków w całym kraju było podłączonych do sieci. Lisbeth wiedziała. Wiele z nic i to małe. że postępowanie przygotowawcze nadzoruje prokurator Ekstróm i że to on zazwyczaj wypowiada się dla mediów. albo . Przed czterema laty. Zajmował około 130 metrów kwadratowych w tym samym budynku co miejscowa biblioteka i Kasa Ubezpieczeniowa. Miała klucze do budynku. lokalne jednostki. uie było jednak niemożliwe. nieco otyły mężczyzna w źle skrojonej marynarce. że włamanie do policyjnego intranetu wiąże się z wyjątkowymi trudnościami. który nie pojawił się w żadnym reportażu. W WIELKANOC LISBETH zaczęła rozpracowywać śledztwo. a w dzień pracowało tam trzech policjantów. Odniosła druzgocącą porażkę. która znalazła ciało adwokata Bjurmana.daleko bardziej niż wszystkie te incydenty na szkolnym boisku . jednak z nieznanych powodów postanowił przemilczeć Całe Zło. po czym złożyła podanie o pracę jako sprzątaczka w bibliotece na okres letni. Lisbeth Salander nie udało się włamanie na potrzeby re-searchu. sprawdzając. który zgodziłby się dla niej pracować.niemal równie dobra możliwość . zupełnie jednak przegapiła Jerkera Holmberga. Przeanalizowała swoje możliwości.zabezpieczenia policji okazały się zbyt wyrafinowane. Innymi słowy. W tym względzie policyjni eksperci od zabezpieczeń pozostawili na szczęście ogromną lukę. Odnotowała nazwiska Faste i Svensson. Po paru dniach Lisbeth zidentyfikowała Sonję Modig jako jedyną policjantkę w zespole. potrzebny był tu policjant z własnym dostępem. a najróżniejsze pułapki mogły ściągnąć na włamywacza niepożądaną uwagę. Na komputerze utworzyła odrębne pliki dla wszystkich osób i zaczęła uzupełniać je nowymi informacjami. Jeśli policja chciała uwydatnić jej skłonność do przemocy. Oprócz biegania z mopem i wiadrem poświęciła też jakieś dziesięć minut na szczegółowe zbadanie planów budynku w Miejskim Urzędzie Budowlanym. Zanotowała.

Odnalezienie loginu i hasła pod podkładką na biurku dowódcy posterunku zajęło jej pięć minut. pierwotną wersję jej programu szpiegowskiego. który objeżdżał go kilkakrotnie samochodem. Świetnie! Lisbeth uruchomiła komputer i włożyła do napędu płytę z programem Asphyx 1. że nawet jeśli policjantka kupi nowy komputer. nie zamierzali więc go niszczyć. ponieważ Ottosson zostawiła swojego laptopa Dell w szufladzie niezamkniętej na klucz. tak by pozostała niezauważona. Policyjny wydział do spraw zabezpieczeń dysponował na przykład automatycznym alarmem. d° jakich danych dowódca miał dostęp. Uzyskała wiele informacji na jej temat. lecz zgromadził aż nadmiar danych na swoim laptopie. Musiała jednak poruszać się po systemie bardzo ostrożnie. w tym trzydziestodwuletniej Marii Ottosson. Umieściła go w dwóch miejscach . miała dostęp do rejestru karnego. włamując się do domowego komputera szefa policyjnego wydziału do spraw zabezpieczeń systemu. że po pewnym czasie zarzucili projekt. aby móc uzyskiwać informacje poprzez włamanie z zewnątrz. teoretycznie rzecz biorąc. Istniały też duże szanse. Wiązało się to jednak z tak poważnymi trudnościami. Lisbeth Salander. więc sam nie miał głębokiej wiedzy w zakresie informatyki. że żadna z osób. Za to zdołała bez większych problemów wejść do systemu i poznać szczegóły listu gończego. przejrzała swoją listę i stwierdziła. uzyskali przynajmniej możliwość zniszczenia go za pomocą najróżniejszych złośliwych wirusów . nie został upoważniony Przy okazji uzyskała też loginy i hasła dwojga zatrudnionych na posterunku policjantów. a po całej nocy prób poznała strukturę sieci oraz zorientowała się. a do czego.0. nie mogła być zaangażowana.posterunku. że przeniesie ją do komputera w swoim nowym miejscu pracy. Żałosne. Tak oto Lisbeth i Plague. a nie za sabotażystów. ze względu na klauzulę tajności. w razie potrzeby. włączyłby się alarm. Lisbeth zainstalowała program również w komputerach stacjonarnych na biurkach. Odkryła za to. sWoim kolegą z branży hakerskiej. Posługując się tożsamością policjantów z posterunku. pod których mogli się podszywać.jako aktywny element zintegrowany z programem Microsoft Explorer oraz jako kopię zapasową w książce adresowej Ottosson. gdzie miała objąć stanowisko za kilka tygodni. Plague dokonał przełomu. wspinając się do okna w łazience na drugim piętrze.na tak wiele nie mogła liczyć. przeniesie do niego książkę adresową. Uważali się za hakerów. Jeśliby więc chciała znaleźć w systemie informacje o śledztwach. Po zmroku posterunku pilnował tylko jeden ochroniarz z Securitas. nie uczestniczy w badaniu sprawy trzech zabójstw . Przez kolejny rok rozpracowywała razem z Plague'em. w wydziale do spraw oszustw. gdyby jakiś policjant wszedł do systemu poza godzinami pracy albo częstotliwość przeszukiwania rejestru znacznie się zwiększyła. Tak więc używała w pracy prywatnego komputera. że bez większych trudności może tam wejść. w jakie lokalna policja. którym skradła tożsamość. W jej komputerze Lisbeth znalazła informację. uchylanego na noc podczas upałów. Lecz w trakcie pracy zdołali zgromadzić niemal sto tożsamości policjantów w służbie czynnej. iż starała się o stanowisko śledczego w wydziale do spraw oszustw sztokholmskiej policji i że została przyjęta. Lisbeth liczyła. który zadziałałby. że . przejęcie kontroli nad 445 systemem komputerowym policji. Odkryła. jak również bieżące rezultaty poszukiwań. Był on ekonomistą zatrudnionym jako cywil. nie mogąc włamać się do policyjnego systemu.czym jednak żadne z nich nie było zainteresowane. Chcieli mieć dostęp do funkcjonującego systemu.

Na zdjęciu paszportowym miała świdrujące spojrzenie. Jednak na tej fotografii była tak niepodobna do siebie. którą miała również w prawie jazdy. Na twarzy Lisbeth pojawił się pierwszy tego dnia krzywy uśmieszek. Natomiast pewien pracownik Komisji Nadzoru Kuratorskiego opisywał zaangażowanie adwokata w pomoc dla swojej podopiecznej. Dopiero we wtorek wieczorem. „aktywnie działającego w sprawach młodzieży". NIE PRZECZYTAŁA WYPOWIEDZI Mikaela Blomkvista cytowanej w internetowym wydaniu „Aftonbladet". kolegów z uniwersytetu i promotora. Sylwetki Daga Svenssona. Jedną kolumnę zajmowała wypowiedź przyjaciela Bjurmana. Taki wygląd potwierdzał teorię o opóźnionej umysłowo. członka Greenpeace. Nilsa Bjurmana prezentowano jako szanowanego i zaangażowanego społecznie adwokata. a głowę lekko wysuniętą do przodu. Zacytowano zszokowanych Przyjaciół. Mii Bergman i Nilsa Bjurmana przedstawiono w długim artykule w jednej z popołudniówek. Jana Hikanssona.widziano ją i ścigano między innymi w Uppsali. że z niezrozumiałych powodów brutalnie zamordowano troje porządnych obywateli. LISBETH Z ZAINTERESOWANIEM śledziła szczegółowe opisy trzech ofiar. Pierwszym 447 pytaniem było „Dlaczego?". odkryła. i szalenie inteligentną młodą kobietę o imponującym życiorysie i świetnej perspektywie. gdy miała osiemnaście lat (i była zupełnie nie do poznania). Te ostatnie ukazywały niewyraźną. jakim tematem się zajmował. że z informacji medialnych wcale nie wynika. iż Dag Svensson pracował nad obszernym reportażem dla „Millennium". Opisywano ją jako urocza. Przedstawiono go jako przenikliwego i odważnego reportera. Od wtorku media dreptały w miejscu. asocjalnej morderczyni. Z lekkim zdziwieniem Lisbeth zauważyła. istniały jeszcze jakieś pojedyncze fotografie ze starych albumów szkolnych oraz zrobione przez nauczyciela 446 na wycieczce klasowej do rezerwatu w Naćka. a ze względu na brak kolejnych doniesień z pościgu za podejrzaną. że jej zdjęć było naprawdę niewiele. Dagowi Svenssonowi poświęcono stosunkowo niewiele miejsca. Hakansson potwierdził obraz Bjurmana jako człowieka walczącego o prawa zwykłych ludzi. że Blomkvist udzielił . skupiły uwagę na ofiarach. jedną z nielicznych rzeczy przemawiających na korzyść Lisbeth było to. Hassleholm i w Kalmarze oraz że rozesłano do wszystkich posterunków zrekonstruowany komputerowo portret. Jej zdziwienie wzrosło. że dopiero w samą Wielkanoc odkryto. a media powielały to przesłanie. który miał kancelarię w tym samym budynku. usta zaciśnięte w kreskę. Zdjęcia ukazywały kwiaty i zapalone znicze przed wejściem do budynku w Enskede. jednak zainteresowanie mediów skupiało się na jego partnerce. Norrkóping. jedynej kobiecie wśród ofiar tego dramatu. Góteborgu. oddaloną od innych. Poza fotografią paszportową sprzed czterech lat. dający lepsze pojęcie o szczegółach jej wyglądu. gdy zdała sobie sprawę. Sporo zainteresowania poświęcono Mii Bergman. że niewiele osób mogłoby ją rozpoznać. gdy ową wypowiedź przytoczono w telewizyjnym serwisie. oraz zdjęciem z rejestru policji. samotną postać. z którego wynikało. gdy miała dwanaście lat. BIORĄC POD UWAGĘ zainteresowanie mediów. wykonanym. a zarazem kolegi po fachu. Malmó.

A przypuszczała.jeśli 449 tak. jest Zala? To on stanowi Powiązanie? Wiesz. Nie wolno jednak ignorować faktu. Kim. odkąd skończyła dziesięć lat. Wiedząc. Siedziała tak. Zastanawiała się chwilę. Potem siedziała dłuższą chwilę. powiedz mi. że Dag Svensson pisał reportaż o zabezpieczeniach komputerowych i włamaniach do systemów. gdzie jej nikt nie powinien zobaczyć. po czym utworzyła nowy dokument o nazwie [Dla Mik-Blom] i napisała jedno jedyne słowo. Dowiedz się. I potrzebował moralnego uzasadnienia. do cholery. jaką tak naprawdę „Millennium" prowadzi grę. jak przeczytał jej wiadomość. Połączyła się z serwerem w Holandii i kliknęła na ikonkę MikBlom/łaptop. by Lisbeth spokojnie wyjechała z kraju. /Mikael. co w swojej prostocie stanowiło całkiem zgrabne i przejrzyste równanie. a na jej twarzy pojawi' się drugi tego dnia krzywy uśmieszek. że to go rozdrażni.] Dobra. z którym w żadnych okolicznościach nie chciała się spotkać. Wkurzasz mnie. że wkrótce będzie musiała to zrobić. że Mi-kael włączył komputer. że nie wierzy w jej winę. ponieważ zdecydował. Mikael 448 Blomkvist . [To ty jesteś dziennikarzem. Jeszcze mógł okazać się użyteczny. Mógł jednak poruszać się tam. Był dobry w rozwiązywaniu zagadek. Czas zarzucić przynętę. żeby zrobił jej krzywdę. iż na scenie pojawił się Kalle Blomkvist. Westchnęła. rozmyślając. Zmagała się ze sprzecznymi uczuciami. To już nie jej sprawa. Do tej pory była sama przeciwko całej Szwecji. nie odpuszczał aż do końca. zastanawiała się. Twierdził. aż nadarzy się okazja. kto zamordował Daga i Mię? . Lisbeth zawsze była czemuś winna. Miał swoją szansę. Nagle zyskała sprzymierzeńca albo przynajmniej potencjalnego sprzymierzeńca. że to nieprawda. [Zala] To powinno dać mu do myślenia. Jego odpowiedź nadeszła zaraz po tym. Mikaelem Blomkvistem nie można było w żaden sposób kierować. Niestety. Nie ma niewinnych. a jego upór graniczył z manią. Sam musiał chcieć coś zrobić. Prawdziwy naiwniak. Chociaż można być w różnym stopniu odpowiedzialnym. Tego dowiedziała się w Hedestad. że nie będzie postępował według ustalonych przez nią reguł. by zacząć działać. Kliknęła i zaczęła czytać. Innymi słowy. I musiał to być jedyny mężczyzna w całej Szwecji. Lisbeth Salander zmarszczyła brwi. Folder <LISBETH SALANDER> z dokumentem [dla Sally] był doskonale widoczny na samym środku pulpitu. Może więc być przydatny do czasu. a mimo to wynajął jakiegoś pieprzonego samca. [Lisbeth. który twierdził.jak zawsze cholernie naiwny. gdy nagłe zauważyła. Utworzyła kolejny dokument o nazwie [KALLE BLOM-KVISTJ. Gdy zabierał się do czegoś. był raczej przewidywalny. to jakoś z tego wybrniemy i będziemy mogli spać spokojnie. Nils Bjurman nie żył. Wiedziała. patrząc na list Mikaela. Następnie napisała krótką wiadomość.absolutnie mylnych informacji. dobry człowiek. Później zrozumiała.] .

Plague. sygnalizująca.Tak jak się spodziewała.o ile wiedziała . by odzyskała rozum. a na pasku zadań zaczęła migać ikonka. A to dopiero. A w takim razie nie było zbyt wielu możliwości. posłużyła się tożsamością inspektora Douglasa Skiólda.nieprzystosowany społecznie. jaki sporządził na jej temat w drugi dzień świąt i zamyśliła się. > <Co się dzieje?> <Fuck off. Ważący sto sześćdziesiąt kilogramów samotnik Plague . kontynuowała poszukiwania. lecz założyła . ponieważ . Nie czytasz poczty?> <To jak mnie znalazłeś? > <Skióld. teraz Plague. Armanski wydał instrukcję. Wchodząc do systemu. Potrzebujesz pomocy? > Lisbeth zawahała się. Już miała wyjść z jego komputera. Najpierw Blomkvist. by w jego gabinecie zainstalowano ukrytą kamerę. Uruchomiła ICQ i napisała: <Czego chcesz. Nie figurował w rejestrze. by wyciągnąć wtyczkę i się rozłączyć. Przeczytała raport. że ktoś szuka jej. SKORO JUŻ ZACZĘŁA WĘSZYĆ. ponieważ posługiwali się nim głównie młodzi doświadczeni użytkownicy komputerów. że ktoś szuka jej przez komunikator ICQ. Doznała nagłe lekkiego szoku. szukając Aleksandra Zalachenki. nie figurował nawet w ewidencji ludności.> <"|'> <Wsadź sobie ten palec. Potem się zastanowiła.nigdy nie został skazany w Szwecji.iż Armanski współpracuje z policją. gdy natknęła się na wiadomość do szefa działu technicznego Milton Security. że posłużysz się którąś z tożsamości posiadających największe uprawnienia. Trudno cię znaleźć.jak to określasz . żeby pomóc w jej schwytaniu. Skióld nie miał ICQ na swoim komputerze. Nie wiedziała. Oznaczało to. ale nie znalazła nic istotnego.niedziela 3 kwietnia WE WTOREK PRZED POŁUDNIEM Lisbeth Salander włamała się do rejestru karnego policji kryminalnej. > < A myślałem. że wiadomość wysłano jakąś godzinę po jej grzecznościowej wizycie pod koniec stycznia. Też mam tę listę. Rozdział 22 Wtorek 29 marca . Zawahała się chwilę. Po dacie poznała. którego szukałaś? > 451 <MYOB> <?> <Mind Your Own Business. Co oznaczało. odpisał natychmiast.jedyną sensowną możliwość . gdy w jej komputerze coś zadźwięczało. otwierając twardy dysk Dragana Armanskiego. błagając.> <Czego chcesz?> <Kim jest ten Zalachenko. Poświęciła chwilę na przejrzenie poczty Armanskiego. Uśmiechnęła się i wyszła z jego komputera. pięćdziesięciopięcioletniego policjanta z dystryktu Malmó. że to ja jestem . zanim ponownie odwiedzi gabinet byłego szefa. Plague?>. próbował grać na jej uczuciach. w porównaniu z tobą jestem wzorem normalności. dla kogo raport został napisany. że musi skorygować automatyczne działanie systemu monitorującego. Jeśli wierzyć gazetom. Założyłem. Niewiele starszych osób miało taki komunikator. Nieprzebrane tłumy ciągnęły jej z odsieczą. <Wasp. Instynkt podpowiadał jej. co zresztą nie było dziwne.

To było zbędne. który wykona robotę w terenie. Potrzebowałabym dostępu do jego laptopa. Żadnej zapory sieciowej. lecz Ekstróm po . Gdy nie odpowiadała. prowadzący postępowanie przygotowawcze. miała więc nadzieję. a później potrzeba by jeszcze kilku dni na przesłanie całej zawartości na lustrzaną kopię dysku. Lisbeth była pod wrażeniem. jak często Ekstróm używał komputera. jeśli będziesz czegoś potrzebowała.> < Dlaczego strzelałaś? > <Piss off. Koszty wyniosły sześć tysięcy koron. <Jesteś tam? Potrzebujesz pomocy. ewentualnie do domowego komputera. [Prokurator Ekstróm. mieszka w Taby. przy nim Lisbeth można by nazwać wzorem w zakresie umiejętności społecznych. dwoje dzieci i łącze 452 szerokopasmowe w swojej willi. nawet za pomocą genialnego programu Plague'a i specjalnie zaprojektowanego sprzętu. Ma żonę. Broń? Nowy paszport? > <Jesteś socjopatą. W ciągu godziny przeczytała wszystkie raporty. Czterdzieści osiem godzin to doskonały wynik. > W CZWARTEK RANO dostała wiadomość od Plague'a. które komisarz Jan Bublanski wysiał prowadzącemu postępowanie.> <W porównaniu z tobą?> Lisbeth wyłączyła ICQ. Spodziewała się wyników nie wcześniej niż za dwa tygodnie.->botę. Po dziesięciu minutach znów uruchomiła komputer i napisała do Plague'a na jego adres na hotmailu. polegający na przemycaniu do komputera małych fragmentów informacji kilobajt po kilobajcie. teoretycznie wręcz niemożliwy. to żmudny proces. żeby wyjechać z kraju?> <Nie. Jej treść stanowił adres ftp. Przeprowadzenie hostile takeover. Hostile takeover i kopia lustrzana twardego dysku. która potrafi cię wytropić. Akceptujesz taką kwotę?> 453 <Jasne. po czym otworzyła kopię laptopa prokuratora Ekstróma. Po piętnastu minutach znów rozległ się dźwięk komunikatora ICQ. aż utworzy się proste oprogramowanie.komunikował się ze światem niemal wyłącznie przez internet. że zgodnie z regulaminem takie raporty nie powinny wyjść poza siedzibę policji. <tle dajesz? > <10 000 na twoje konto + koszty i 5000 dla twojego pomocnika^ < Odezwę się. > <Zajmij się sobą. sygnalizujący nadejście odpowiedzi. <Jak to zrobiłeś? > <Cztery osoby w rodzinie mają komputery. Daj znać na hotmaila. Lisbeth była zdumiona. Chcę sczytywać jego dysk w czasie rzeczywistym. Nie podpisała wiadomości. Do tego bonus za szybką . Plague wystukał następną linijkę. Usadowiła się na ikeow-skim krześle Verksam. Nie chciała g0 rozpieszczać zbyt wysoką sumą. usiadła na sofie i zaczęła się zastanawiać. to nie będziesz musiał niczego się obawiać^ <Nie obawiam się. że Plague rzadko wychodzi ze swojego mieszkania w Sundbyberg.> <Zamierzasz jeszcze kogoś zabić? Mam się czego obawiać? Jestem chyba jedyną osobą. po czym przelała przez internet trzydzieści tysięcy koron na konto Plague. Wyobrażasz sobie? Zero zabezpieczeń. Wystarczyło podpiąć się pod kabel i ściągnąć dane. iż wychował sobie jakiegoś pryszczatego nastolatka.> Zawahała się chwilę.] Wiedziała. Lisbeth podejrzewała. Odezwała się do Plague'a na ICQ. Szybkość procesu zależała od tego.

Ar manski. Bohman nie był zbyt subtelny. będąc tam z Mimmi? Co za idiotyczny pomysł. 454 powiedziała się też. LISBETH SZYBKO ODKRYŁA. IM DŁUŻEJ NAD TYM ROZMYŚLAŁA. widząc. Natomias Eriksson to skorumpowany śmieć. Nie znalazła tam ani jednej wzmianki o wydarzeniach z 1991 roku.prostu to zignorował. kiedy wniesie przeciwko niej oskarżenie. ale również mieszkanie Mikaela Blomkvista. Lista była krótka. Przez chwilę czuła się zagubiona. jedn wobec niej zachowywał się raczej poprawnie. Dlaczego jednak nie ujawnił śledztwa z 1991 roku? To ono było bezpośrednim powodem zamknięcia jej w szpitalu św. co w praktyce oznaczał iż Milton Security sponsorowało pościg policji za nią. Dzięki. Ekstróm nie wiedział o tym śledztwie. Sama ni omieszkałaby oszukać klienta. że osobą odpowiedzialną za przecieki do mediów był sam prokurator Ekstróm. gdzie ją widywano. który wykorzystał swo pozycję w Milton Security. W piątek dochodzeniowcy Ekstróma natrafili nawet na ślad prowadzący do Evil Fingers. po co zwracałam na siebie uwagę. tym bardziej była zdezorientowana. Po raz kolejny potwierdzało to tezę. Wyn1' kało to z treści jego maili. Oczywiście Lundagatan. Zerknęła na swojego PowerBooka. mimo że nie kontaktowała się z nimi od powrotu do Szwecji. biorąc pracę do domu. co nasuwało zadziwiający wniosek. dlaczego nie było z jego strony przecieków w sprawie tamtego śledztwa. oddelegował dwóch swoich pracowników d zespołu śledczego Bublanskiego. 455 \ [Przez prokuratora E idzie przeciek do mediów. Zapamiętam to sobie. Włączyła znów komputer. we-Szla na jego twardy dysk i utworzyła dokument [MB2]. w których odpowiadał na pytania dotyczące opinii medycyny sądowej o stanie Lisbeth oraz o jej powiązaniach z Miriam Wu. Dlaczego zataił tamtą historię? Weszła na dysk Ekstróma i w ciągu godziny przejrzała jego dokumenty Po skończeniu. w ten oto sposób dziewczyny z zespołu prawdopodobnie już nie należą do grona znajomych Lisbeth Salan-der. że zespół Bublanskiego nie ma najmniejszy0^ wskazówek. Spochmurniała. Z komputera Ekstróma uzyskała wiele istotnych informacji. Miel na wszelkie sposoby pomagać w jej schwytaniu. Zapytaj go. Prokurator Ekstróm przekazywał mediom wszelkie świństwa na jej temat. Cholera. Moralność Lisbeth Salander była wybiórcza. opisujący podjęte kroki i adresy objęte okresową obserwacją. Stefana. Tak. Pieprzony Kalle Blomkvist . ale pod warunkiem że sobie na to zasłużył. nie żądając nagrodzenia. gdzie jej szukać. Zmarszczyła brwi. Przypuszczała. zyskiwał na popularności i przygotowywał grunt na dzień. o co mu chodzi. że Dragan Armanski. Bez większych problemów odkryła. by oszukać klientkę firmy. Nie zrobiłaby tego. Z zainteresowaniem przeczytała raport.to byłby dla niego niezły orzech do zgryzienia. Najpierw odkryła. iż żadne zabezpieczenia nie chronią przed tępotą pracowników. zapaliła papierosa. stary adres Miriam Wu przy S:t Eriksplan oraz restauracja Kvarnen. że w rezultacie sprawdzono kolejne adresy.] . gdzie łącze internetowe nie miało zabezpieczeń. kto z stał oddelegowany. jeśli w pracy obowi wałaby ją tajemnica służbowa.

co wykombinowała. że Mikael nie próbował jej wkurzyć. Wzmianka o przyjaźni sprawiła. Nie tylko brak jedzenia skłonił ją do wyjścia. Nie miał pojęcia. naprawdę możesz mi ufać. które odruchowo kupiła z myślą. dziewięć dni po zabójstwach. żeby moje przypuszczenie okazało się prawdą. Ale nie mam żadnego punktu zaczepienia. co to za człowiek. Nie dał się złapać. Za to zaczął tłumaczyć. trochę rodzynków i dwieście mililitrów wody po minucie w mikrofalówce staje się jadalną owsianką. a trzy lata temu zgubiła paszport. Mikael odpowiedział dokumentem [Tajne 3].szacunku i zaufaniu. Powiedziałem. że chce się dowiedzieć. Musiała kogoś odszukać. [Co zrobisz. a po kolejnych pięciu odpowiedział dokumentem [Tajne]. ale rozmawialiśmy kiedyś o przyjaźni. że poczuła ciężar na duszy. . jak do tego doszedł. Mam nadzieję i modlę się. Nie mogła niestety tego zrobić zamknięta w mieszkaniu. Czekała cierpliwie dwie godziny. to chyba tylko Peter Te-leborian może ci pomóc. żebyś zamordowała Daga i Mię. że sto mililitrów płatków owsianych. jeśli faktycznie oszalałaś. W końcu napisała [Tajne 4]. [Lisbeth. że mogło to w jakiś sposób stanowić motyw zabójstwa. Tak naprawdę zszokowała ją jednak uwaga o miliardach Wennerstróma. nie miała już ani okruszka chleba. ani kawałka sera.] Wyłączyła komputer i usiadła we wnęce okiennej. i prawdopodobnie znał go tylko z telewizji. /M] 456 Początkowo wzmianka o Peterze Teleborianie wprawiła ją we wściekłość. Nie miała pojęcia. że nie popełniła żadnego błędu i że nikt na całym świecie nie wiedział. by zmusić go do działania. że przyjaźń opiera się dwóch sprawach . Dag i Mia zamierzali ujawnić informacje na temat seks-handlu. Potem zdała sobie sprawę. Jej zapasy Biłbyś Pan Pizza i innych produktów żywnościowych skończyły się kilka dni temu. Doznała szoku. jak odpowiedzieć. Czytała wiadomość wiele razy. Lisbeth wyszła z mieszkania na Mosebacke. Nie jestem twoim wrogiem. Nawet tego. aż Mikael połączy się z in-ternetem. Ale nie wydaje mi się. gdzie prezentował się jako odpowiedzialny i szanowany za granicą ekspert w dziedzinie psychiatrii dziecięcej. Nie wiedziała.To powinno wystarczyć. [Przemyślę to. co między nami poszło nie tak. Zaufaj mi. możesz na mnie liczyć. który za pośrednictwem 457 Plague'a znalazł się w rękach Lisbeth. Przez ostatnie trzy dni jadała głównie płatki owsiane. Istniała naprawdę. Wysunąłem hipotezę. co się stało z miliardami Wennerstróma. Ten argument Lisbeth potrafiła zrozumieć. Zajął się sprawdzaniem poczty i dopiero po piętnastu minutach odkrył jej wiadomość. Nawet jeśli mnie nie lubisz. by zacząć zdrowiej się odżywiać. Zmiękła odrobinę i odpowiedziała dokumentem [Tajne 2]. Była przekonana. Nie wiem. jeśli to byłam ja?] Miało to być osobiste pytanie. Odkryła. DOPIERO OKOŁO JEDENASTEJ wieczorem w piątek. Już niemal od półtora roku w razie potrzeby wymieniała się tożsamością z Irenę Nesser. kto zabił jego przyjaciół. Z garderoby wyjęła blond perukę i uzbroiła S1C w norweski paszport na nazwisko Irenę Nesser. Nikomu nie zdradziłem twoich tajemnic. Była bardzo podobna do Lisbeth.

Brakowało stron ze sporządzonym przez Komisję Nadzoru Kuratorskiego opisem jego zadań jako opiekuna prawnego. Przypomniała sobie. Po posiłku podjechała czwórką przez most Vasterbron na S:t Eriksplan. że Bjurman wyjął część dokumentów z segregatora. PO CICHUTKU. Miała pewność. Najpierw w przedpokoju zapaliła lampę. lecz pozbywanie się ich byłoby nielogiczne. Coś jeszcze nie dawało jej spokoju. Rozpoznała kluczyki do samochodu i parę innych.do kłódki. na których krótko podsumowano stan psychiki Lisbeth Salander. lecz zauważywszy. Papiery mogły wydawać się całkowicie zbędne. Odkryła. lecz nawet sprawdzając zawartość komputera Bjurmana. Zaczęła od spaceru do McDonaldsa przy Hornsgatan. Bezszelestnie przeszła na strych i przymierzając klucz do kolejnych kłódek. że sama tu ledwie uniknęła śmierci i od 458 czuła nagle prawdziwą radość. NIE ZAPALAJĄC światła. Mimo to Lisbeth nie znalazła ich w segregatorze ani nigdzie w pobliżu jego biurka. Bezszelestnie otworzyła drzwi. że istnieje między nimi jakiś związek. Do nylonowej torby włożyła ubranie na zmianę. której światła -jak wiedziała . a drugi . Nie znalazła nic interesującego. otworzyła drzwi do garażu. Podczas nocnej wizyty przed kilkoma tygodniami zauważyła. czy czegoś nie przeoczyli. Założyła ciemne dżinsy prosty ale ciepły brązowy sweter z żółtym wzorem i wygodne botki na obcasie. Bjurman nie potrzebował tych dokumentów i całkiem możliwe. Przede wszystkim nie rozumiała. w którym przechowywała ich niewielki zapas. odszukała schowek Bjurmana. w mieszkaniu obok było już ciemno. nie mogła tego ustalić. w którym trzymał wszystkie materiały na jej temat. a następnie włączyła kieszonkową latarkę i przeszła do sypialni. Stamtąd przeszła na pobliski Odenplan i w ten sposób tuż po północy znalazła się przy Upplands-gatan.nie widać z zewnątrz. Rolety były opuszczone. Wybrała tę restaurację ze względu na mniejsze prawdopodobieństwo natknięcia się na kogoś z dawnych kolegów z Milton Security niż w przypadku McDonaldsa w pobliżu Slussen czy przy Medborgar-platsen. Oświetliła wciąż jeszcze zakrwawione łóżko. co łączyło Bjurmana z Zalą. że w jednym z sąsiednich okien na jego piętrze pali się światło. że jednak nie. lecz przecież adwokaci nigdy nie wyrzucają dokumentacji niezakończonych spraw. W kuchni znalazła szufladę z kluczami. poszła na spacer w stronę Vanadisplan.Wyjęła kolczyld z brwi i nosa i umalowała się przed lustrem w łazience. Przez dwie godziny przeszukiwała mieszkanie metr po metrze. szafa z nienoszonymi ubraniami. akumulator samochodowy kartony z książkami i inne rupiecie. Nie spodziewała się. że policjanci wynieśli segregatory z dokumentacją nie tylko na jej temat. Potem niezadowolona stwierdziła. Późnym wieczorem wyszła z mieszkania. Wzięła spray z gazem łzawiącym z kartonu. Nożykiem do tapet delikatnie rozcięła policyjną taśmę zabezpieczającą wejście do mieszkania. Celem wizyty na miejscu zbrodni było znalezienie odpowiedzi na dwa pytania. pod domem mecenasa Bjurmana. Zjadła BigMaca i wypiła dużą colę. zeszła więc na dół i używając drugiego "ducza. Odnalazła mercedesa 459 . że po prostu je wyrzucił. by sprawdzić. narty. porządkując segregator. iż Bjurman wreszcie zniknął z jej życia. Lisbeth weszła po schodach na piętro Bjurmana. z których jeden wyglądał jak klucz do drzwi. Gdy wróciła po godzinie. Wyciągnęła też nieużywany od roku paralizator i podłączyła go do prądu. Były tam stare meble. by mieszkanie było pod obserwacją.

Sprawdzała każdy z osobna. dlaczego miałaby udać się właśnie tam. Obejrzała je i stwierdziła. chleb. że to zioła do wysiewu w ogrodzie. i wiedziała. Gdy się obudziła. Były tam tylko tumany kurzu. jakie napisano o Miriam Wu. Nie zadała sobie trudu. uruchomiła zmywarkę a na zakończenie odkurzyła i umyła podłogę. Zaparzyła kawę i zjadła kanapki. zebrała dwa worki starych gazet i wstawiła je do garderoby w przedpokoju. że najwyższy czas ją zmienić. a później dżinsy. O PIĄTEJ NAD RANEM zatrzymała się przy całodobowym 7-Eleven na rogu Hantverkargatan przy Fridhemsplan. Sobotni wieczór poświęciła na sprzątanie. Ma domek letni. O dziewiątej wieczorem była mokra od potu. ser i inne podstawowe artykuły. Wzięła nawet dziennik. Posortowała brudne naczynia. że Lisbeth była widziana w pewnym „anarcho-feministycznym klubie" na berlińskim Kreutzber-gu. że nie było w nim nic godnego uwagi. iż Lisbeth prawdopodobnie uciekła za granicę i może przebywać w Berlinie. lecz po krótkiej chwili stwierdziła. gdy w komputerze przeczytała te wszystkie bzdury. Przeniosła wzrok na blat obok zlewu. Kupiła kilka pudełek Billy's Pan Pizza. Jeden komplet zawierał klucze pasujące do zwykłego zamka i do zamka antywłamaniowego. Albo działkę. mleko. by zajrzeć do jego biura. Nie pomyślałam o tym. W NIEDZIELNY PORANEK Lisbeth wpadła we wściekłość. jednak wskazano na sygnał. usiadła na sofie w dużym pokoju i zaczęła się zastanawiać. A jedyną jej winę stanowiło to. że była dla Lisbeth znajomą. wytarła się i poszła do łóżka. zamknęła oczy i zaczęła rozmyślać. uważanym za miejsce spotkań młodzieży zapatrzonej we wszystko. Gdy obudziła się o północy. POSZUKIWANA KOBIETA UCIEKŁA ZA GRANICĘ? Z nieznanych przyczyn postanowiono nie podawać jej nazwiska. Nie zdawała sobie sprawy. że nie korzystał z tych pomieszczeń od dwóch lat. Zanurzyła się. niedaleko Mariefred. przy okazji poprzedniej nocnej wizyty u bjuimana.Bjurmana. Określano ją jako „26-letnią kobietę". Z tekstu nie 460 wynikało. woda była lodowata.? Przyjaciółką? Kochanką? . Lisbeth wróciła do mieszkania. powąchała pościel i stwierdziła. na którym Bjurman przechowywał około dwudziestu torebek z nasionami. Anonimowy policjant twierdził. a po kolejnej minucie znalazła dokumenty z ubezpieczenia nieruchomości pod Stallarholmen. Napuściła wody do wanny i wlała sporo płynu do kąpieli. Po kilku minutach wstała i znów podeszła do szuflady z lduczami. w którym zaintrygował ją jeden z tytułów.. jak ostro Mim-mi zostanie zaatakowana. Spała do późnego popołudnia. Trzy minuty zajęło jej odszukanie w finansach Bjurmana rachunku sprzed sześciu lat wystawionego przez firmę budowlaną za roboty na jego podjeździe. po czym położyła się do łóżka.. Pojechała czwórką na Sódermalm. Poszła tam przed kilkoma tygodniami. ale był też zardzewiały klucz starego typu. Lisbeth zmarszczyła brwi. Wyskoczyła z wanny. od terroryzmu politycznego po antyglobalizm i satanizm. Zasnęła niemal od razu. Wrzuciła do pralki bieliznę i podkoszulki. Czuła się marnie i miała wyrzuty sumienia. wysiadła przy Rosen-lundsgatan i spacerem wróciła na Mosebacke. Wyniosła śmieci.

i potem spotykaliśmy się od czasu do czasu. Przedwczoraj wróciłem do domu po czterotygodniowym pobycie w Nowym Jorku i zobaczyłem twarz Lisbeth na pierwszych stronach wszystkich gównianych popołudniówek.Proponuję więc. Ale chodziło mi o to. . . a sam poszukał czystej koszuli i zrobił dwa podwójne espresso. by po całej tej pisaninie w gazetach. . .Dobra. które podał z odrobiną mleka. Mimmi kiedykolwiek jeszcze chciała mieć do czynienia z wariatką. .Byłem trochę zaskoczony. jeśli zacznie pan od początku. najprawdopodobniej się skończyło. .Gościa? . lecz rozumiała. kiedy go odszuka.. Ale najpierw musi odnaleźć Zalę. Za piętnaście minut będziesz miał gościa.powiedziała Erika Berger.Znam Lisbeth Salander. gdy Paolo Roberto zadzwonił do drzwi.Nie wiedziałem. . Wątpiła. myślę. Zaspany wyciągnął rękę po słuchawkę. że cokolwiek to było. .Najlepiej będzie. . Zadzwonił do mnie.Dlatego że. Mikael uniósł brwi ze zdziwienia. Nie wiedziała jednak.Chciał pan ze mną rozmawiać? . . Gazety wylały na nią tyle gówna.Dzień dobry . To budziło w niej wściekłość. Zdaje się. .Dlaczego do mnie zadzwonił? Znamy się na tyle.Ten bokser? „Król miasta"? . że pan też ją zna. 461 Tony Scala . .odezwał się Mikael. Otworzył 462 i poprosił gościa. gdy grał w filmie Hildebranda „Sztokholmska noc". co miałoby się wydarzyć.. którymi Lisbeth zamierzała się zająć. dlaczego chce spotkać się ze mną. powoli się rozrastała. Zrobiłam z nim długi wywiad. .zapamiętała nazwisko dziennikarza odpowiedzialnego za tę nagonkę. Postanowiła też odszukać zjadliwego felietonistę w pasiastej marynarce.Ach tak? . że nikt nie chce powiedzieć nawet jednego gównianego słowa na jej korzyść.We własnej osobie. Paolo Roberto z podziwem przyglądał się kawie.Mmmm . że mówimy sobie cześć. jak opisać tę relację. O WPÓŁ DO ÓSMEJ w niedzielny poranek Mikaela obudził telefon. MIKAEL LEDWIE ZDĄŻYŁ wyjść spod prysznica i założyć spodnie.Dlaczego zadzwonił? . gdy Erika wspomniała.Sporo gówna zmieścił pan w tej przemowie. byś wziął prysznic i zrobił kawę. . by usiadł przy stole. . Lista osób. że on sam lepiej ci to wyjaśni. niech pan mówi. Paolo roześmiał się. . Rozmawiali' śmy pół godziny.Paolo Roberto. Będzie musiała wykreślić Mimmi ze swej i tak już krótkiej listy znajomych.To pomysł Eriki Berger.Jesteś sam? I uestety. No więc tak. ech. .Dobra. który w swojej humorystycznej opinii opublikowanej w jednej z popołudnió-wek gorliwie posługiwał się epitetem „lesbijka sadomaso".Nie wiedziała.

.No więc chłopcy o wadze jakieś dwa razy większej i znacznie wyższym wzroście zaczęli rechotać. a ja powiedziałem coś głupiego w stylu. -Aha. Ten dziennikarz z Enskede pracował dla „Millennium".Skąd ją pan zna? . Mamy również sekcję dla dziewczyn. . w środku lata. Jako bokser miałem już pozycję i trener prowadzący uznał. ale jest z tych good guys. .. . Wiem.Nie żartuję. .Tak wywnioskowałem ze słów Eriki. 464 . więc zadzwoniłem do niej. że panienki trenują tylko w czwartki.W każdym razie zostałem w klubie całe lato. . Weszła do klubu i powiedziała. że pana zdaniem Lisbeth jest niewinna. . MIKAEL BLOMKVIST zamknął oczy na dziesięć sekund.Boksowaliśmy razem. pojawia się zr . w wieku piętnastuszesnastu lat czy trochę starszych. Lisbeth opowiadała mi.. Łącznie ze mną.Znam Lisbeth Salander. . Dziesięć lat temu zaangażowałem się jako drugi trener juniorów w klubie na Zinkens-damm. pracował 463 dla was. Lisbeth Salander boksuje się z Paolo Roberto.Wyobrażam sobie tę scenę.. żeby przyciągnąć młodych. Jesteście w tej samej kategorii wagowej. że walczyła na treningach z chłopakami w jakimś klubie. Wie pan. po czym podniósł wzrok i spojrzał na Paolo Roberto.Przypuszczam. odkąd skończyła siedemnaście lat. Nagle Paolo roześmiał się. I rzeczywiście przyszło sporo chłopaków. bo musiałem z kimś porozmawiać. Boks stał się niezłą alternatywą dla rozrabiania na mieście. . -Aha. Zadzwoniłem do Eriki. aż do wczesnej jesieni. co przypisuje jej policja. myślałem. . ponieważ ten dziennikarz.Przepraszam.No dobra.Jestem tego samego zdania . Nic poważnego. . a tak się składa.Powiem panu. że znam Erikę Berger. . i tak trzeba traktować ją fair.Wierzę panu.kąd ta chudziutka dziewczyna. ale trochę się z nią drażniliśmy. jak to było. . . Lubię ją.Cholernie stuknięta laska.powiedział Mikael. . Żyjemy przecież w państwie prawa i nikogo nie można osądzać.I pewnego dnia. a nie bardzo wiedziałem z kim. co mówię.Nawet jeśli Salander oszalała i zrobiła wszystko to. nie wysłuchawszy go przedtem. że będę przyciągać chętnych. Erika powiedziała jednak. że się nie śmiała. Gdy do niej zadzwoniłem. więc przychodziui popołudniami i trenowałem chłopaków. Trudno mi ją uznać za szaloną morderczynię. którzy chcieliby spróbować swoich sił w boksie. . plakaty i tak dalej. Jak zawsze Lisbeth Salander była pełna niespodzianek. Zrobili kampanię. Wielu z nich pochodziło z rodzin imigranckich. Jestem naprawdę wrkurzony. jak ona wygląda.Oczywiście. że „Millennium" też poluje na głowę Lisbeth. Dag Svensson. że chce nauczyć się boksować.

Gdy jednak zacząłem oddawać ciosy. Poinstruowałem Jennie. łzy w oczach i patrzyła na mnie z takim gnit wem. Nie zawiązała ich i były dla niej za duże. staraliśmy się przyciągnąć do kj--bu młodych ludzi. A mówimy o dziewczynie. . kto miałby więcej niż dwanaście lat. . To znaczy. . gdyby ktoś potraktował mnie w ten sposób. czy naprawdę chce nauczyć się walczyć. że nie było nikogo w tej samej kategorii wagowej. jakby walczyła na śmierć i życie.. żaden tam mocny cios. niech więc przyjdzie nazajutrz o siedemnastej. rozumie pan. Dogoniłem ją i zagrodziłem jej drogę. Zupełne szaleństwo.Nie brzmi to najlepiej. którzy po prostu ją wyśmiali. taaa. kurde. powaliłem na podłogę i trzymałem. aż przestała się miotać.Więc walnąłem ją w twarz. Przez całą rundę Salander trafiała cios za ciosem. a kiedy ona przyszła i całkiem na serio chciała uczyć się boksu. . I wstydziłem się. jej uderzenia były lekkie jak piórko.Następnego dnia były zajęcia sekcji dziewczęcej. Boksowała instynktownie i trafiała coraz częściej. ale okładała mnie tak. . Zdążyła zadać mi parę ciosów. podszedłem do niej i zamarkowałem kilka ciosów w jej stronę. co mam na myśli. Znów wybuchnął śmiechem.I wtedy znów zmieniła taktykę i trafiła mnie piekielnym ciosem w krocze. zanim w ogóle zebrałem się. nie śmiała się. że Salander jest nowicjuszem. rozwiesiliśmy plakaty.Więc zaczął pan ją trenować. będę ją uczył.. sama nie dając ani razu się uderzyć. a ona rzeczywiście przyszła. pozwoliłem jej wstać i zapytałem. Umilkł na chwilę i popatrzył w dal. więc musi być ostrożna i tylko markować ciosy. mógłbym z nią naprawdę powalczyć. Zostawiłem ją na ringu z Jennie Karłsson. 465 a ona bez szans. Więc z chłopakami śmialiśmy się jeszcze bardziej..Dokładnie. zmieniła taktykę. . . .Gdy się uspokoiła.Ponieważ to ja byłem prowadzącym.Zgrywałem się przed nią i byłem zupełnie nieprzygotowany.. Rzuciła we mnie rękawicami i poszła do wyjścia. . osiemnastolatką. Zacząłem więc na serio odpierać jej uderzenia i odkryłem. trafiła na bandę chłopaków. która boksowała już od ponad roku.Wkurzył ją pan. Potem wzięła parę rękawic. . . że porusza się zwinniej niż jakaś cholerna jaszczurka. Przeprosiłem i powiedziałem.Później to zrozumiałem. które ktoś odłożył. Miała. To znaczy. Sam dostałbym szału. Byłem trzy razy większy i cięższy. Jennie miała rozciętą wargę już po dziesięciu sekundach. tylko lekkie puknięcie.. że. Zero siły w mięśniach. że jeśli jednak chce.Rozumiem. .I jak poszło? .Nie. Gdyby tylko była wyższa i silniejsza. która nigdy wcześniej nie stanęła na rin . . Mikael kiwnął głową.. żeby odparować.Szczerze mówiąc. W końcu chwyciłem ją. Rozumie pan? .u-W . Spojrzała na mnie tymi czarnymi oczami. Nagle przypieprzyła mi prosto w gębę. -Oj. Wtedy ona kopnęła mnie w kolano. To już odczułem.Trwało to dłuższą chwilę. Roberto znów się roześmiał. Mikael kiwnął głową. Problem polegał na tym.

-Aha. dobrze zbudowany. a Samir naprawdę rozłoży ją na łopatki. Ułożyliśmy poszczególne etapy walki tak. żeby przyszła do klubu tego dnia. .Nigdy się nie poddawała. że to nie trening. że trener ją wyrzucił. Zacząłem z nią trenować. Nawet Samir. Potrafiła tak kopnąć. że prędzej czy później komuś udało się zadać jej celny cios.Tego dnia chłopaki z klubu nabrały do niej szacunku. który nazwaliśmy „Terminator Mode". że naprawdę ją trafi. czy koleżeński sparing. gdybym choć w połowę był tak szybki. Nabił jej sporo siniaków. przybierając ten swój nieufny wyraz twarzy. wtedy musielibyśmy wzywać karetkę. Stanowiła moją tajną broń. Spojrzała na mnie. po prostu waliła pięściami w przeciwnika.O cholera. bo „to tylko jakaś głupia laska" i taka tam gadka w stylu macho. / . Samir po prostu dostał manto.w szczękę.Cała Lisbeth. że dziewczyny często wracały do domu poharatane.drugiej rundzie Jennie była już tak wkurzona. zrobiłaby mu krzywdę. a wtedy musieliśmy przerywać i wynosić ją do szatni. że biła się na serio. zupełnie nie dało się z nią boksować. Miałem problem z jednym chłopakiem. Wystawiałem ją do sparingów z dużo wyższymi i cięższymi przeciwnikami.Jej problem polegał na tym. to był cholernie dobry trening. . Lisbeth rzuciła się z całych sił i walnęła go 467 w twarz. kask.. Sa-mir. . czoło. Po jakimś czasie Samir był już tak sfrustrowany. miał mocny cios. ze to żaden sparing i stawiam pięć stów. że aż usiadł. Więc powiedziałem głośno i wyraźnie. że uderzał pełną parą. Trenowałem ją całe lato i nabrała już trochę mięśni i siły uderzenia. gdy rozległ się gong. jak rozumiem. bo dostawała szału. pochodził z Syrii. udało mu się też rzucić ją na liny. Była w sekcji dziewczęcej kilka tygodni i przegrała wiele walk właśnie dlatego. Cały czas po prostu stał. ochraniacz na zęby i cały ten kram. że zadawała zbyt lekkie ciosy. Przebrała się i postawiłem ją na ringu naprzeciw niego. . Najpierw Samir nie chciał z nią walczyć. gdy miałem z nim trening.Samir ucieszył się. lecz nie trafiła ani razu. Miała styl. Odebrało mi mowę. W końcu jednak zdenerwowała tyle dziewczyn. Wtedy właśnie wpadłem na pewien pomysł. . gadali o tym treningu jeszcze przez wiele miesięcy.No. ponieważ nie zdołała wytrzymać siły jego ciosów.Więc poprosiłem Salander. Byłbym szczęśliwy. . nieważne czy to rozgrzewka. Gdyby miała więcej siły. gryzła i biła. Mikael pokiwał głową.No więc. Nigdy 466 nie widziałem. że Salander mu dołoży. Chciałbym to zobaczyć. gdy kilka razy osłoniła się ramionami.Ach tak? . kopała. by jakikolwiek poważny bokser poruszał się z taką szybkością. Bałem się. Ją też uprzedziłem. Jednak ani razu nie zdołał na serio jej trafić. Salander wygrała na punkty.. . Był niezłym bokserem. . . siedemnaście lat. by wszyscy słyszeli. Samir dalej stał i ględził. że Lisbeth miała trafić po pięć razy w określone części ciała . ale nie umiał się ruszać.

To jakby walczyć z osą. A chłopcy z którymi walczyła. nad którym pracował Dag. Nie wiem. Mikael szybko zauważył. a jednocześnie inteligentny i skromny. gdy schwyta ją policja . . Mikael przyłapał się na myśli. . który lubi wypowiadać się w najróżniejszych kwestiach.Dlaczego pan z tym do mnie przychodzi? . musieli się bronić i chronić właśnie te punkty. Stanowiła element rysopisu w liście gończym. Myślę. Lisbeth jest nadzwyczaj nieustępliwą osobą.Dobra. Sądzę. A zwłaszcza Mię. ciłem wyzwanie Bublanskiemu. I tak ją rzeczywiście nazwaliśmy.Trudno to wytłumaczyć. co można zrobić. To był dobry trening. ze mogłaby zastrzelić Daga i Mię.Dlaczego sądzi pan.Salander wpadła w poważne tarapaty. Lisbeth bez problemu użyłaby przemocy wobec kogoś. Paolo Roberto wzruszył ramionami. a. . to Salander będzie potrzebowała nie tylko przyjaznej dłoni. . policjantowi prowadzącemu 471 dochodzenie. została maskotką klubu.Wiem. Mikael przytaknął. 468 nieźle się człowiek napocił. I sądzę. mogła walić w worek treningowy przez dwie godziny bez przerwy. Pamiętał. Putte Karlsson. że z miejsca bardzo go polubił. Mikael uśmiechnął się.Nie ma motywu. dla którego Dag i Mia zostali zamordowani. jednak aż do zeszłego roku pojav t&-ła się mniej więcej co miesiąc. Potem rozpoczęła pracę i nie miała czasu. że jest niewinna? . Na pełny etat działałem w klubie tylko latem. Walka z Lisbeth Salander oznaczała pewnego rodzaju prestiż.poniedziałek 4 kwietnia MIKAEL ZROBIŁ JESZCZE dwie filiżanki espresso. Dobrze pamiętał tę osę. że prywatnie też jest pewny siebie.zapytał Paolo Roberto.brzuch itd. Mikael patrzył na niego zamyślony. jak gdyby to był jej śmiertelny wróg. Salander prawie nigdy z nikim nie rozmawiała. Po części nie ma motywu. R^. że istnieje powód. . Poprosił i zapalił papierosa. Paolo Roberto uchodził za pewnego siebie mężczyznę..Raz w tygodniu przez ponad trzy lata. że spodobało się jej to.tu trzeba wsparcia zupełnie innego rodzaju. Gdy nie walczyła. ale po prostu nie wierzę w taką wersję. ale z pewnością będzie potrzebowała sekundanta w swoim narożniku. żeby tak często trenować. później przychodziłem sporadycznie. bo pewnego dnia przyszła z wytatuowaną na szyi osą. Z Salander ćwiczył nasz trener juniorów. który byśmy znali.Jeśli ma pan rację. . kto sobie na to zasłużył. Rozdział 23 Niedziela 3 kwietnia . Spotykałem się z nią kilka razy w roku i rozgrywaliśmy sparing. że powód ten kryje się w reportażu. Ale sam już nie wiem. Wydawał się mieć głowę na karku. jz Paolo próbował zrobić karierę polityczną jako kandydat socjaldemokratów do Riksdagu.Jak długo to trwało? . . .. .

Niech pan da mi jej numer. trzeba więc było dobrze rozegrać te kiepskie karty Mikael Blomkvist to pieprzony gnój. . Gazety rozerwą go na strzępy. To on. zanim zastrzeli ją jakiś policjant. jak i z Odenplan. Nad tym pracuję.Dobra. tylko przypieczętuje swój los.. . Po drugie. . czy da się przekonać do przemilczenia.Jeśli jest niewinna. czytałem o niej. gdzie podziewa się Lisbeth. -Tak? . Ceną będzie jego milczenie. . Odszukam ją. Mikael podał mu numer i adres na Lundagatan. Jednak siedząc bezczynnie..Najlepsza pomoc.Moja kobieta wyjechała i nie będzie jej przez najbliższy tydzień.. Funkcjonariusz służb specjalnych. Pytanie tylko. Ale czytałem. Tropił go Dag Svensson..Nie wiem. znaleźć sprawcę..Szerzej znana jako lesbijka sadomaso. Taa. Mam i czas. pomyślałem sobie. jeśli ma pan czas i chęci. analizując swoją sytuację. było karalne i nie wątpił.. .W rozmowie z policją twierdziła. o której na pewno pan czytał. Ale warto spróbować. w związku z tym. że jeśli skontaktuje się z nią znany bokser. że dzwoni dziennikarz. Roberto kiwnął głową. jedną z największych w historii. że Bjórck korzystał z usług tych cholernych młodocianych dziwek. Ona po prostu nie jest osobą. Miriam Wu. Pomyślałem. przekazał Bjurmanowi .No to co zrobimy? Mogę w jakiś sposób pomóc? Mikael zastanawiał się chwilę. co może pan zrobić. . odszukać Lisbeth.. Słysząc.Rozumiem ją. .W oczach Paola Roberto pojawił się groźny błysk. że ona doprowadzi nas do Salander. . chciał informacji.Mam numer jej komórki i próbowałem się z nią skontaktować. Odczytywał reakcje z jego twarzy. że nie ma pojęcia. I ma pan nadzieję. gdy wszystko wyjdzie na jaw. która wiedziała. Blomkvist męczył się. iż Zalę i Bjurmana coś łączy. To jedyne wyjście. policja i media zrobiły z niej morderczynię i jeszcze całe to gówno w gazetach na jej temat. . od razu odkłada słuchawkę. Był na tyle mądry. A Bjurman szukał z nim kontaktu. która dobrowolnie się podda. Zala stanowił zupełnie nowe równanie w całym tym śledztwie. wpakowano ją w cholerną aferę kryminalną. że jest pan bokserem. Tym samym Zala powiązany jest zarówno z morderstwem z Enskede. co zrobił. Jego przyszłość wisiała na włosku. 472 . ze względu na łączącą ich przyjaźń.Wiem.. Przyszłość Bjórcka stanęła pod znakiem zapytania. to po pierwsze.Rozumiem... Prosta robota. żeby nic nie powiedzieć Blomkvisto-wi. Lecz będzie musiał zapłacić. Ale jest coś. . .Lisbeth ma przyjaciółkę. . że wyleją go z roboty. gdyby te pieprzone cipy były chociaż starsze. że trenuje kickboxing. To. który wykorzystuje nieletnie prostytutki. i chęci.Nie za bardzo mam czas uganiać się za nią. .A jak ją znajdziemy? . Inspektor Gunnar Bjórck był jedyną osobą.. GUNNAR BJÓRCK spędził weekend..

ktoś ją zastrzeli. Zalachenko. Trzeba przekonać Blomkvista. że Mika-el Blomkvist był dla niego jedynym ratunkiem . Codziennie szyfrował dokument za pomocą PGP i przesyłał mailem Erice Berger i Malin Eriksson. Wszystko zostałoby podane do publicznej wiadomości. I z Salander. Gunnar Bjórck sam zanotował przezwisko w swojej dokumentacji. ale wydawało mu się. Jednak powiązanie było jasne jak słońce. było to jednak wiele lat temu. MIKAEL MÓGŁ BYĆ DUMNY z tego. Zamyślił się. Był policjantem. Ona jest chora psychicznie. W ten sposób ujawniłby prawdę o sobie. . żeby zachował anonimowość źródła i przemilczał jego. rozważył plusy i minusy nawiązania z nim kontaktu. ale nie pamiętał. Przecież ona wie. zniszczy wszystko. ale o tę historię z Zalachenką. W sobotę pośpiesznie odwiedził swoje miejsce pracy w siedzibie służb specjalnych na Kungsholmen. spotkania i cały własny research. Drobnostka. Najstarsze papiery pochodziły sprzed trzydziestu lat. Z Bjurmanem. 474 Cokolwiek by wymyślił.. Powstał z tego diariusz w formie pamiętnika. W ostatnich tygodniach przed śmiercią Dag Svensson skoncentrował się na Zali. ponieważ odmówili współpracy albo czymś ją sprowokowali. Również Gunnar Bjórck twierdził. że wpadła w szał i za" biła Daga Svenssona i Mię Bergman. gdyby tak Salan-der odstrzeliła Blomkvistowi łeb. Zala. kto rego domyślał się jedynie on i jeszcze dwie czy trzy osób w kraju. Na Boga. w którym dawał upust swoim przemyśleniom. Z Enskede. Sam pis te raporty. pikantne przygody z tymi cholernymi dziwkami.a w obecnej sytuacji nie interesowało go nic innego. więc jeśli posiadał informację istotną dla śledztwa. Miała motyw. W dodatku od piątkowej wizyty Mikaela Blomkvista Bjórck zdążył popełnić kolejne przestępstwo. Przecz wszystkie stare dokumenty na temat Zalachenki. mam tylko nadzieję. który pojawił się też w rozmowie telefonicznej z Mikaelem. że dane te nadal są tajne. nie było tego jednak wiele. jakie udało mu się znaleźć na temat Bjórcka. że dopuścił się czynu karalnego. Był coraz bardziej zdesperowany. że regularnie zapisywał wnioski ze swoich poszuldwań. Chytry łotr. Kurwa mać.. do jego obowiązków należało natychmiast przekazać ją prowadzącym dochodzenie. dokładnie rejestrował wszystkie rozmowy. czy kiedykolwiek go użył. W ciągu kwadransa Mikael podsumował informacje. fes^' zacznie mówić. która oznacza jednak. Nie mógł się zdecydować. I nie chodzi tu o to. zaledwie dwie godziny przed morderstwem. że coś o nim wie. że zabawiał się z dziwkami. Spoglądając na numer telefonu Zalachenki. że wie. z gdy zrobią na nią obławę. nie dbając o to. dochodził do wniosku.473 informację o Zalachence. tak by jego współpracownicy byli informowani na bieżąco. dlaczego Lisbeth Salander pojechała do Enskede. Z łatwością mógł sobie wyobrazić. Ostatni sprzed dziesięciu. Nie pojmował jeszcze. Po wyjściu Paola Roberto poświęcił temu zadaniu godzinę. jak dopasować d siebie wszystkie elementy tej układanki.

Mikael miał pewną cechę. zabójstwo Palmego. gdzie służył dwa lata w ambasadzie szwedzkiej. Tak więc musi istnieć jakieś powiązanie. oraz w jaki sposób dowieść niewinności Lisbeth. Pracował jako policjant od dwudziestego pierwszego roku życia. gdyż wszelka działalność służb Sapo była tajna. twierdził. stawał się bezwzględny.). ** Następca Holmera. Jednak Gunnar Bjórck wie coś o Zali. gdy mianowano go na stanowisko wiceszefa wydziału do spraw obcokrajowców. Mikael nie odnalazł żadnych informacji o karierze Bjór-cka w okresie od 1970 do 1985 roku. a w tajnych służbach wylądował już jako dwudziestosze-scio-. Gdy zwietrzył krew. Co to ma wspólnego z Lisbeth Salander i śmiercią Daga i Mii? Prawdopodobnie nic. pracował wcześniej jako wysoki urzędnik Poczty Szwedzkiej (przyp. Hans Holmer. jak w rozmowie z szefem samorządu Norbotten. Było to w 1969.Dag i Mia byli również jej przyjaciółmi . Nawet jeśli w pełni popierała jego zamiary . 476 ERIKA BERGER nie powiedziała nikomu. Informationsbyran. nawet swojemu mężowi. z jaką atakował Wennerstróma. Później były kolejne skandale: ujawnienie tajnych służb informacyjnych'. już pod sam koniec kariery Pera Gunnara Yingego na stanowisku szefa służb specjalnych Sapo. która burzyła jej spokój. Mikael nie miał pojęcia. To dokładnie ten sam upór. Listonosz". czym dokładnie Bjórck się zajmował. nie był żonaty. który nie podlegając żadnej kontroli. „Svenska Morgon-Posten". Czuła lęk. W 1996 stał się osobą publiczną. W październiku 1985 roku Bjórcka przeniesiono się do Waszyngtonu. Już to znała. Od Wielkiego Czwartku jedyne. tłum. na początku lat 70. to znaleźć odpowiedź na pytanie. dwudziestosiedmiolatek.in. kto zamordował Daga i Mię. Mikael nie posiadał jednak wiedzy na temat. W 1988 roku powrócił do Sapo w Sztokholmie. W 1998 zwrócił na siebie uwagę przy wydaleniu z kraju grupy irackich dyplomatów. * Szw. Sven-Ake Hjalmroth. ta sama obsesja.Miał sześćdziesiąt dwa lata. Nic dziwnego. Mógł ostrzyć ołówki w magazynie albo pracować jako tajny agent w Chinach. Zżerał ją też niepokój o Mikaela. studiował też prawo. W „Millennium" został jej jeszcze jakiś miesiąc. Zaczynał w patrolu. chociaż to drugie było raczej mało prawdopodobne. że dni będą szybko uciekać i nagle nadejdzie jej ostatnia chwila w roli naczelnej magazynu. że Olof Palmę szpiegował dla Rosjan. jak dwaj dziennikarze (jednym z nich byt Jan Guillou) ujawnili istnienie tajnego wydziału wojskowych stużb wywiadowczych. rejestrowaniem oraz zbieraniem informacji na temat osób o komunistycznych poglądach albo z innych powodów uznanych za zagrożenie dla państwa szwedzkiego (przyp. że przechodzi do Wielkiego Szwedzkiego Dziennika. Po 1996 roku wypowiadał się w mediach w związku z wydaleniem kilku podejrzanych Arabów.jeśli w ogóle .). Najświeższą wiadomość od niego czytała w minorowym nastroju. który trzymał go w Hedestad przed dwoma laty. ewentualnie w 1970 roku. urodził się w Falun. w Szwecji wybuch! skandal po tym. co się dla niego liczyło. 475 Vinge został zwolniony po tym. przed którym nigdy nie miała żadnych tajemnic. jaką rolę . . który po Vingem został szefem Sapo. Wiedziała. IB-affaren. zajmował się m. Ragnarem Lassinantim.odegrał Gunnar Bjórck w wydarzeniach rozgrywających się w tajnych służbach przez ostatnie trzydzieści lat. tłum.

w którym stawką była jej domniemana niewinność. Z doświadczenia wiedziała. skoro nadal utrzymuje wszystko w tajemnicy przed Mikaelem. Sprawa zaczynała być pilna. więc najwyraźniej chciał. Czytając notatki z jego researchu. czy Christer i Mikael zaakceptowaliby kogoś z zewnątrz. czy Zala w ogóle wzbudziłby jego zainteresowanie. iż nie zrobił większych postępów oprócz wyzwania Bublanskiego na pojedynek. lecz na uczuciach. Pytanie tylko. Na ten temat ona i Christer mieli podobne zdanie. czy przypadkiem to nie ona jest powodem jego dokładności. czy nie zadzwonić do Christera Malma. które najprawdopodobniej okaże się niepotrzebne. lecz zdecydowanie za młody i nie ma jeszcze doświadczenia. Erika zastanawiała się.3 i weszła na lustrzaną kopię twardego dysku <MikBlom/Laptop>. Erika nie wiedziała. jak Christer odniósłby się do propozycji objęcia nowej funkcji. gdyby mu go nie podała na tacy. Wiedział oczywiście. Kalle Blomkvist. zastanawiała się. Będzie się miotał między egocentryzmem a depresją. Erika spotkała ją jeden jedyny raz i zbyt mało wiedziała o tej dziwnej dziewczynie. I w którymś momencie tego równania podejmie ryzyko. domyśliła się. która stoi po stronie Salander. by to z nim przedyskutować. W NIEDZIELNY WIECZÓR Lisbeth Salander znów uruchomiła program Asphyxia 1. Henry Corte. Malin była zbyt młoda i niepewna. a jeśli tak. że w ogóle nie będzie można się z nim dogadać. mógł manipulować informacjami-Mimochodem zauważyła. Lottie Karim była za miękka. co napisał. Naiwny głupiec. Monika Nilsson zbyt egocentryczna. Z jakiegoś powodu 478 ją to zirytowało. póki nie rozwiąże problemu. to co to może oznaczać. I jeszcze Lisbeth Salander. . by podzielać przekonanie Mikaela o jej niewinności. Jedno wielkie gówno! Nie tak chciała zakończyć swoją karierę w „Millennium". jednak zrozumiała.Już kiedy zadzwonił do niej poprzedniego dnia i opowiedział. jak jakiś pieprzony kowboj czy inny macho. Mikael Blomkvist nie opierał swoich wniosków na faktach. Jednak skupił swoją uwagę na Zali. to dobry reporter. że Mikael nie jest w tym momencie podłączony do internetu i poświęciła chwilę na przejrzenie materiałów. Mikael to znakomity reporter. że Mikael nie 477 jest jedyną osobą. czego nie napisał. Ponieważ wiedział. To oczywiście dobrze. że rzucił wyzwanie Bublanskiemu i zaczął się z nim licytować. że nie może go poinformować. że włamała się do jego komputera. żeby przeczytała to. lecz byłby fatalnym naczelnym. który mógłby przejąć ster w „Millennium". A jeśli Bu-blanski ma rację? Jeśli ona jest winna? Jeśli Mikaelowi uda się ją odnaleźć i stanie twarzą w twarz z uzbrojoną wariatką? Nie uspokoiła jej też wcale niespodziewana poranna rozmowa z Paolo Roberto. ale Paolo Roberto to kolejny cholerny macho. które pojawiły się w ciągu ostatnich dwóch dni. kto ma większego. Stwierdziła. W dodatku musiała jeszcze znaleźć swojego następcę. Nie wiedziała jednak. Dobrze pomyślane. Zastanawiała się. iż pościg za Lisbeth Salander na pewien czas całkowicie go pochłonie.

co. Bjurman. koncentrując się na Zali. Rzecz jasna nie rozumiał kontekstu. On stanowi klucz. Jak to możliwe?] Zastanawiała się chwilę. ale pracuję nad tym. ale zdążyłam wyjść. Ale nie znajdziesz go w żadnym rejestrze. na krótko przed ich śmiercią. Pozdrów Paola i przekaż mu. chociaż równie tajemniczo jak zawsze. Przepraszam cię. Gunnar Bjorck z Sapo ma informacje o Zali. Sally. więc nie mogę ich znaleźć. że znajomość z Bjórckiem czyniła go nieco ważniejszym pionkiem. 479 4. Ona sama go nie rozumiała. Po chwili utworzył dokument [Narożnik 2]. Fajnie było dowiedzieć się tego od twojej własnej klawiatury. Coś łączy Bjurmana i Zalę. by dłużej znosić taką niepewność. aż wyprostowała się na krześle.Dobrze robisz. Lubiła tego zadziornego drania. that makes sense. Przeczytał wiadomość linijka po linijce co najmniej pięciokrotnie. Gunnar Bjorck zna Bjurmana. 2.dzięki. po czym dopisała jeszcze kilka linijek. że we mnie wierzysz. Zala. Dzięki. że jesteś niewinna . [PS/Mikael. Gdy spotykali się na ringu.] Zastanowiwszy się chwilę. Rozszyfrowując ostatni mail Mikaela Blomkvista do Eriki Berger. Nie znam sygnatury. uświadomiła sobie. w którym pisał tylko o tej dwójce. Ale nie zastrzeliłam Daga i Mii. Bjorck. 480 [Cześć. 3. niż dotychczas sądziła. Jedyne. Wreszcie też rozmawiała z nim. co się wydarzyło. Rozmyślając o Bjurmanie. A jednak Mikael Blomkvist nie był aż tak głupi. potrafił porządnie jej przysolić . co . ni zowąd pojawił się Paolo Roberto. Przypuszczał. Trzymaj się z daleka od Teleboriana. że wynikało to z treści jego maila.oczywiście o ile miał szczęście zadać celny cios. Wreszcie powiedziałaś. jak tylko uruchomi komputer. Zauważył także. [PS2/Skąd wiesz to o Wennerstrómie?] MIKAEL BLOMKYIST ZNALAZŁ dokument Lisbeth dobre trzy godziny później. że jej zaprzeczenie dotyczyło jedynie zabójstwa Daga i Mii. chociaż wiedziała znacznie więcej o tym. To miła wiadomość. Dlaczego Ekstróm nie pokazał tych akt mediom? Odpowiedź: nie ma ich w jego komputerze. zanim to się stało. że za bardzo jest uzależniona od informacji. Spotkałam się z nimi tamtego wieczora. i nie mam z tym morderstwem nic wspólnego. Stwierdziła. Wierzyłem w ciebie. zdała sobie sprawę. Bjórck? 5. że na scenie ni stąd. Wniosek: Ekstróm o nich nie wie. Istnieją niewygodne akta dochodzenia policyjnego na mój temat z lutego 1991 roku.Następnie z lekkim zdziwieniem odnotowała. że prawdopodobnie będzie musiała udać się z wizytą do Smadalaró. Uśmiechnęła się. nie jestem niewinna. Następnie weszła na twardy dysk Mikaela i utworzyła nowy dokument w folderze <LISBETH SALANDER>. Yes. Ważne. Wierzył jej i poczuł ogromną ulgę. że ma słaby lewy sierpowy. że nie zamordowała Daga i Mii. Macho od stóp do głów. Zobaczy go. [1. Przed oczami zdezorientowanej Lisbeth pojawił się trójkąt. nie wspomniała natomiast o Bjurma-nie. Nigdy wcześniej nie patrzyła na to z tej perspektywy. Nie wiem. który nazwała [Narożnik]. Jest złym człowiekiem. Po raz pierwszy złożyła wyraźny statement.Miriam Wu nie ma z tą sprawą nic wspólnego. Dopisała więc jeszcze pytanie. lecz całe to zamieszanie nawet na mnie wywarło wpływ i miałem wątpliwości.

I co? . Najprawdopodobniej żyletką albo nożykiem do tapet. ile. gdy dyżurujący przez weekend Curt Svensson poinformował o ostatnich wydarzeniach. Pojechałem to sprawdzić. Użył tych z kompletu kluczy Bjurmana.Nielegalne wtargnięcie. /M PS.. Orientujesz się mniej więcej w tym.. Przegapiłaś coś w sprawie Wennerstróma. czego już byśmy nie zabezpieczyli. Czy sprawdzanie po kolei klientów to zły trop? Zdumiała mnie wzmianka o dochodzeniu. żeby odszukała te dokumenty. Ktoś wszedł do mieszkania Bjurmana i węszył. gdy wychodził z mieszkania i przyklejał taśmę. . który już zarekwirowaliśmy. Rozejrzałem się tam. Zakładam. . o czym byśmy nie wiedzieli. Już w Sand-hamn. . Za to kluczyki do samochodu Bjurmana leżały na stole w kuchni. Bynajmniej nie poprawiło 481 mu się. .Może zapomniał je schować? Każdy może popełnić błąd.zapytał Ekstróm. wiedziałem.. Robiliśmy to już wcześniej. i znasz mój tok rozumowania.Nie ma tam nic. I pewien blond olbrzym. że na stole nie było żadnych kluczyków. to odnaleźć prawdziwego zabójcę. Dobra robota. gdy zbierał zespół Bublanskiego na poranną odprawę. Trudno było to zauważyć.? Dwanaście? Trzynaście lat? Czego dotyczyło to dochodzenie? Przyjąłem do wiadomości twoją opinię o Teleborianie.Włamanie? Niektórzy złodzieje specjalizują się w zmarłych. na Boże Narodzenie.Żadne włamanie. wideo itp. gdy przypadkiem zauważył uszkodzoną taśmę na drzwiach mieszkania Bjurmana. Byłoby łatwiej. że Bjórck coś wie. gdybyś nie zachowywała się tak tajemniczo. . Musiało się to zdarzyć między środą a niedzielą wieczorem. ale nie zadawałem żadnych pytań.Sąsiad zadzwonił w niedzielę wieczorem. . bo sama o tym nie wspominałaś. Myślę. Jerker? . Ogląda! między innymi samochód. . Trwające ponad tydzień poszukiwania znanej z nazwiska podejrzanej o charakterystycznym wyglądzie nie przyniosły żadnych efektów. Miałaś wtedy.W zeszłą środę Jerker Holmberg był na Odenplan. żeby sprawdzić. gdy sąsiad zauważył uszkodzenie taśmy. . są na miejscu. Wychodziliśmy z założenia. że czytasz mój research.Nielegalne wtargnięcie? . co robię. co zrobiłaś.pozostaje. Motywy zabójstw wciąż są niejasne. .] Odpowiedź nadeszła po ponad trzech godzinach. jeśli chociaż nie spotkasz się ze mną przy kawie.Kluczyki? .] W PONIEDZIAŁEK PROKURATOR Ekstróm był w podłym humorze. A dochodzenie dlatego. Nie powiem ci. że ktoś zdaje się je ukrywać. To nie może być przypadek. [Zapomnij o klientach. . na czym polegał twój błąd. czy czegoś nie przegapiliśmy.Holmberg w ogóle nie brał tamtych kluczyków. Przysięga.Więc nie jest to zwyczajne włamanie? . Przykażę mojej koleżance z pracy.Taśma została przecięta w trzech miejscach. To Zala jest ważny.... Malin Eriksson. 482 .powiedział Ekstróm szczerze zdumiony.. . dlatego w najbliższych dniach znów z nim porozmawiam. Bublanski pogładził się po brodzie. . Wszystkie zwykłe przedmioty wartościowe.Innymi słowy ktoś czegoś szukał.W każdym razie nic.

Nie wiem. . ła stamtąd plik banknotów.. Wracała autobusem numer 66.że Salander to psychopatka. Kupiła taśmę izolacyjną i wielokrążek z ośmiometrową bawełnianą liną. co się zmieniło na twardym dysku Ekstróma i przeczytać internetowe wydania dzienników. że zainteresowanie zabójstwem w Enskede słabnie. specjalistkę do spraw płac w Milton Security. Druga była wystawiona na Irenę Nesser. leniuchowała jeszcze pół godziny. o wiele za mało. gdzie tuż przed zamknięciem zdążyła wstąpić do sklepu Watski ze sprzętem żeglarskim. gdzie wsiadła do pociągu podmiejskiego jadącego na północ. Ktoś przeszukuje mieszkanie Bjurmana. KOMISARZ SONJA MODIG podała rękę Erice Berger. otworzyła puszkę po ciastkach i wyję. ale nawet wtedy potrzebowałaby motywu. zidentyfikowała ją jako Irenę Flemstróm. po czym wstała. Zauważyła. Pęsetą. Jednak coś jej zaświtało i gdy spojrzała jeszcze raz. Miała trzy karty kredytowe.Więc co proponujesz? . aby sprawdzić. co oznaczało pewne ryzyko. Rozejrzała się uważnie. Już w aneksie kuchennym Sonja zauważyła.. Miała dziewięćset pięćdziesiąt koron gotówką. ale Lisbeth rzadko posługiwała się nią. gdy Flemstróm wsiadała do autobusu. Dwa pytania wymagają odpowiedzi. na którym zdeponowano ponad dziesięć milionów koron. GDY LISBETH SALANDER obudziła się w poniedziałek. Po pierwsze: Kto? Po drugie: Dlaczego? Co przegapiliśmy? Na chwilę zapadła cisza. Każdy mógł użyć tej karty choć oczywiście musiał się wylegitymować. wystawioną na Wasp Enterprises i powiązaną z kontem. które leżały niewykorzystane od jej powrotu do Szwecji i mogła je teraz wymienić anonimowo w jakimkolwiek kantorze. Kobieta po prostu zmieniła fryzurę na modniejszą. której początkowo nie rozpoznała. Poszła do kuchni. Przy Medborgarplatsen zobaczyła czekającą na przystanku kobietę. że każdy kubek . Potrzebowała pieniędzy. To poprawiło sytuację. klientem. Gdy już uporała się z toaletą. można było zasilać poprzez 483 przelewy internetowe. Pojadę do Bjurmana i jeszcze raz wszystko sprawdzę. która od razu zaproponowała kawę. Jedna z nich była wystawiona na nazwisko Lisbeth Salander. Lisbeth wymknęła się dyskretnie. Następnie ruszyła na swoją drugą wyprawę. który załatwiał drobne interesy dla seksmafii i wiedział coś o Zali. Około czwartej przerwała rozmyślania.Jerker. Na szczęście posiadała też tysiąc osiemset dolarów. Przeszła się do Folkungagatan i dalej na Erstaga-tan. Jerker Holmberg westchnął zrezygnowany. nastawiła ekspres i poszła pod prysznic. w praktyce nie do użycia. Trzecią. cały czas poszukując znajomych twarzy.Dobra. Założyła perukę Irenę Nesser. Następnie otworzyła folder z researchem Daga Svenssona i przejrzała dokładnie notatki na temat jego konfrontacji z dziennikarzem Perem-Akem Sandstrómem. usiadła we wnęce okiennej i zaczęła się zastanawiać. ponieważ musiała wtedy okazywać norweski paszport. Minęła charakterystyczny półokrągły blok Bofills bage i udała się na dworzec Sódra. Leżąc w łóżku. była jedenasta przez południem. Gdy skończyła czytanie. przebrała się i zapakowała do plecaka ciuchy na zmianę oraz pudełko z kosmetykami do charakteryzacji. . zrobiła dwie kanapki i usiadła przy komputerze. nalała sobie jeszcze kawy. .

Nie nadeszła. . Tymczasem kopie niemal wszystkich materiałów przez cały czas leżały w redakcji. łącznie z jego redakcyjnym komputerem. Za to w poprzedniej twierdziła. To był niski blok o . Tuż przed dziewiątą kupiła caffe latte w Pressbyran i wróciła pod blok. że w żadnym oknie nie paliło się światło. Od zeszłego tygodnia zdążył sprawdzić w sumie dziesięć nazwisk z listy osób. że klienci są nieistotni i dlatego Mikael marnuje czas. zamówiła hawajską i usiadła w kącie. żeby sprawdzić. szybciej zorientować się w jego materiałach.cienkich ścianach. W PONIEDZIAŁKOWY WIECZÓR Mikael czuł głęboką frustrację. Weszła do środka . Sonję Modig zdziwił ich szeroki zakres. łatwiej mogła zrozumieć treść książki i artykułów Daga. Dziennikarz Per-Ake Sandstróm zajmował narożne mieszkanie na trzecim. dwa razy dyskretnie okrążyła najbliższe budynki. gdy rozpocznie się na nich nagonka w mediach. a które dotyczyły wyłącznie tożsamości informatorów. wielu uważało. co sugerowało. U Sandstróma nadal było ciemno. 485 Mikael włączył swojego iBooka. Poza tym od dwóch tygodni nie robił zakupów większych niż karton mleka w pobliskim sklepie. Stwierdzi!. że wszystkie materiały z biurka Daga. ale nie miał ochoty nic przygotowywać. Założył marynarkę i zszedł do grecldej tawerny przy Hornsgatan. LISBETH NAJPIERW OBEJRZAŁA klatkę schodową. a po drugie. że średni dochód każdego z nich to około czterysta tysięcy koron rocznie. ale Erika przekazała Sonji spis materiałów. gdzie zamówił jagnięcinę z grilla. żeby poczytać popołu-dniówki. czy nadeszła nowa wiadomość od Lisbeth. że wszystko w porządku.wyjaśniła Erika.jak przypuszczała . które Erika określiłaby jako seksistowskie i błyskotliwe.jest inny. Prowadzących dochodzenie martwił fakt. a prowadzący postępowanie będzie jeszcze ewentualnie negocjował. podając Sonji kubek z logo młodzie-żówki liberałów. że komputer Daga Svens-sona przepadł. Następnie Sonja Modig sporządziła protokół zabezpieczenia dowodów. jeśli żądanie dostępu do odłożonych przez Mikaela materiałów okaże się uzasadnione. ostatnim piętrze. by po pierwsze. Za każdym razem byli to zaniepokojeni. a Henry Cortez pomógł jej przenieść wszystko do samochodu. używając epitetów. Wręcz przeciwnie. że właściciela nie ma w domu. Był głodny.Pochodzą z różnych wieczorów wyborczych i wywiadów . Postanowiono. że ukrywają coś w sprawie zabójstwa Daga i Mii. wziąwszy pod uwagę jej zamiary. miejsce zupełnie nieodpowiednie. zostaną zabezpieczone jako istotne dla śledztwa. Asystowała jej sekretarz redakcji Malin Eriksson. Schody prowadziły dalej na strych. W końcu Modig zadzwoniła do Bublanskiego i przedstawiła mu. Nigdy jednak nie odniósł wrażenia. Żałosna zbieranina przerażonych facetów. bo tym samym stracili wyniki jego pracy. Problem był oczywiście w tym. Zwymyślał ją. które Dag Svensson zamierza! zdemaskować. Przespacerowała się do pizzerii kilka przecznic dalej. już o zmroku. organizacji związkowych albo przedsiębiorstw. na wszystkich widniały reklamy partii politycznych. jak się sprawy mają. Mikaela nie było w „Millennium". a potem. które zabrał z biurka Daga. 484 Sonja Modłg spędziła trzy godziny przy biurku Daga Svenssona. że ujawnienie ich nazwisk w związku z morderstwem jedynie pogorszy sytuację. poruszeni i zszokowani mężczyźni. Uznała.

Jestem technikiem dźwięku. . . Zakładam. gdzie rzekomo „pomagała" przy produkcji płyty zespołu Cold Wax z Borlange. Czekała. Żując gumę. popijając kawę. Nastąpiło wtedy równie silne zderzenie kultur jak podczas pierwszego spotkania portugalskich kolonizatorów z karaibskimi tubylcami. w studiu Recent Trash Records mieszczącym się w budynku przemysłowym w Alvsjo. że czytała pani ostatnio o Lisbeth Salander? Przytaknęła. Obserwując Cold Wax przez szybę. . a potem przestała się pojawiać. . Na progu niemal potknął się o worek ze śmieciami. dwa lata temu. miała na sobie krótką bluzę odsłaniającą pępek z kolczykiem. . która zabiła trzy osoby. . że grupa składa się z kilku dwudziestoletnich chłopaków. która wydaje młode zespoły. Wpatrywała się w Hansa Faste błękitnymi oczami. . . Cilla Noren miała długie kruczoczarne włosy z czerwonymi i zielonymi pasemkami oraz czarny makijaż. Już na korytarzu pod studiem fala dźwięku odebrała mu dech. że ją pani zna. .Wytwórnia płytowa. Była niska i pulchna. czekał na przerwę w ogłuszającym hałasie.Być może. a on sam już nie wiedział. Cilla nalała wody do plastikowej butelki.Mamy informacje. W Kvarnen. W końcu wskazała drzwi i zaprowadziła go do pomieszczenia pełniącego funkcję aneksu kuchennego. dwudziestoośmioletnią liderkę satanistycznej grupy Evil Fingers.Nie miałam z nią kontaktu od zeszłego roku. Często tam przychodziła.Na czym polega twoja rola? .Dlaczego pan pyta? .w studiu nagraniowym. stwierdził. 487 .Zgadza się czy nie? .Próbowałaś się z nią kontaktować? . Potrzebuję informacji o Lisbeth Salander. Faste zdołał odnaleźć Cil-lę dzięki jej siostrze . Faste. o co panu chodzi. wypiła połowę. od czego zacząć. usiadła przy stole i zapaliła papierosa. skąd miała widok na jego mieszkanie kilka stopni niżej.Kiedy ostatnio się z nią widziałaś? . Faste spojrzał na nią. . KOMISARZOWI HANSOWI FASTE udało się wreszcie wytropić Cillę Norén.Z wykształcenia? .Tak po prostu.Dzwoniłam kilka razy na jej komórkę. Numer jest nieaktywny. żeby schwytać niebezpieczną wariatkę. 486 Wielokrotnie próbował się z nią skontaktować przez rodziców. lecz bezskutecznie. który nigdy o nich nie słyszał.Czym jest Recent Trash Records? Cilla sprawiała wrażenie znudzonej. Wyglądała trochę jak postać z francuskiego horroru. a w spodniach pasek z ćwiekami. patrzyła na niego sceptycznie. Faste pokazał legitymację i poprosił Cillę o rozmowę.Niee. Zgadza się? . .i usiadła na schodach pod drzwiami na strych.Można się z tego utrzymać? .Chodzi mi o to.Jakoś jesienią. Samouk.Zależy.

I nie wiesz. że jesteśmy grupą satanistek. A pan myśli.Nie wydaje mi się. . kto tu jest głupszy . . po rozpadzie nadal widywałyśmy się od czasu do czasu. lubiłyśmy hard rocka i przygrywałyśmy sobie dla zabawy.Czy jesteśmy satanistkami? .Więc Lisbeth Salander nie należała do zespołu? .Odpowiadaj na moje pytania zamiast gadać.No to już nie wiem.Dlaczego? . 489 . . .Ty mi powiedz.Słuchu muzycznego? . .Czy ja wyglądam na satanistkę? . to poważne pytanie.Słuchaj no. młoda damo.Jak powiedziałam. Później rozwiązałyśmy zespół. Ale utrzymujemy kontakt. . jest? . . . jak mogę ją znaleźć? . że pańscy informatorzy są równie durni jak te gazety.Prowadzi pan dochodzenie. że Evil Fingers to co to.A jak pan sądzi. .. kurwa.Dlaczego więc nasi informatorzy twierdzą. Popatrzył na nią. .Wyjaśnij.policja czy dziennikarze.A jak brzmiało pytanie? Hans Faste zamknął na moment oczy i pomyślał o poglądowej wizycie na greckim komisariacie podczas urlopu przed dwoma laty. Kiedyś spotykałyśmy się raz w tygodniu w Kvarnen. Teraz mniej więcej raz w miesiącu.Odpowiedz na pytanie. Nasz image to pentagram i trochę sympathy for the Devil.Chodzi mi o to. . . . .A jesteście? . a ja jako jedyna nadal pracuję w branży muzycznej.W grupie było nas pięć.Czy Lisbeth Salander też należała do Evil Fingers? . W połowie lat dziewięćdziesiątych było nas kilka. co się robi w Kvarnen? Hans Faste westchnął.A co robicie podczas tych spotkań? . Grecka policja. miała w pewnej kwestii dużą przewagę nad szwedzką-Gdyby Cilla Noren zaprezentowała taką postawę w Grecji. .Nie. mimo wszelkich trudności.Przecież piszą. ale na tym kończą się jej zdolności muzyczne. czytając durne artykuły w gazetach. że była w zespole? .Lisbeth w ogóle nie ma słuchu muzycznego.Jak to? .A jak wygląda satanistka? . czy należała do grupy Evil Fingers. . . . .Odróżnia trąbkę od trójkąta.Nie czyta pan gazet? . 488 zakułby ją w kajdanki i zdzielił trzy razy pałką.Dlatego.Czym jest Evil Fingers? Cilia Noren wyglądała na rozbawioną.Przecież właśnie odpowiedziałam na to pytanie.Evil Fingers to grupa rockowa.

zapomniałam powiedzieć. .Co to ma wspólnego z Lisbeth Salander? . narażony na ujawnienie swoich sprawek. której przydałyby się taka wiedza. których opisał Dag.Wiesz. gdzie jest. Doszła do dwóch wniosków. A idź pan w cholerę.Ej. która doprowadziłaby do ruiny kilka znanych postaci .Więc nie należy traktować Evil Fingers jako organizacji? Cilla Noren spojrzała na niego takim wzrokiem. że jest gdzieś blisko.. . że Dag Svensson był autorem.Ty. . Chciałaby. postanowi! zamordować Daga Svens-sona. że Lisbeth Salander zamordowała trzy osoby. Nie sprowokujesz mnie.Nie pańska sprawa. nie wiązało się to w żaden sposób z . a pan mnie pyta o preferencje seksualne. Mikael Blomkvist miał rację. że mogę się z tego utrzymać? . jeśli to miał pan na myśli.Niby za co? A tak w ogóle.jego wiedza stanowiłaby doskonałe uzupełnienie programu nauczania. . że zajmujesz się muzyką.Że co? Policja twierdzi. a moim ojcem jest Ulf Noren z kancelarii Noren i Knape. See you in court. że od trzech lat studiuję prawo. czytając jego książkę.Jesteście lesbijkami? . Problem w tym. mogę cię posadzić..Chcesz pan dostać w twarz? . Przykładem osoby. posłużę się moimi zdolnościami telepatycznymi. . Jeśli wychodzicie z takich założeń. był Hans Faste. z czego się utrzymujesz. a mianowicie. że nawet jeśli klient.Zajmuję się muzyką. jakby pochodził z innej planety.Myślałem. . przecież mówiłam. chwileczkę. dlaczego jeszcze nie udało się wam jej złapać. A co pan robi na spotkaniach z kumplami? . Coś jeszcze? SONJA MODIG podłączyła komputer Daga Svenssona i poświęciła wieczór na katalogowanie zawartości twardego dysku i dołączonych dysków zip. żeby razem pić.Zazwyczaj bierzemy piwo.Spotykałam ją na kursach dla dorosłych. gdzie ona jest? Cilla Noren zaczęła się kołysać i falować w powietrzu rękami. że research Daga mógł stanowić motyw zabójstwa. Byłaby to brutalna demaskacja.Czuję. żeby mógł poprowadzić wykład w Szkole Policyjnej . . zdała sobie sprawę. .Skończ już z tym. bo to lubię. . który z zadziwiającą rzeczowością potrafił opisać mechanizmy sekshandlu.ludzi.Nie mam pojęcia. .. .. . Ujawnienie klientów.Odpowiadaj na pytania. . 490 .Odpuść. Nie wiem. Siedziała do jedenastej. I gadamy o pierdołach. Modig nagle zrozumiała punkt widzenia Mi-kaela Blomkvista. że nie miałam z nią kontaktu od iwie dwóch lat. Sądzi pan. Po pierwsze. gdy miałam osiemnaście lat. ścigając Salander. Przychodziła czasem do Kvarnen i wypijałyśmy po piwie. Książka mogła być motywem zabójstwa. Po drugie.Więc spotykacie się. . to już rozumiem. nie tylko zaszkodziłoby pewnym osobom.. którzy orzekali w sprawach przestępstw seksualnych czy też zabierali glos w debacie publicznej.Nie z bycia lesbijką satanistką.

Poza tym broń łączyła się bezpośrednio z zabójstwem Bjurmana. Jednocześnie śledztwo w dużej mierze opierało się na postawionej przez niego diagnozie osobowości Salander . to Lisbeth była powiązana z miejscem i narzędziem zbrodni. podeszła więc pod pokój Hansa Faste. Nie potrafiła 492 wytłumaczyć. Sonja Modig przez chwilę zastanawiała się nad tym. Zmarszczyła brwi. a w każdym razie coś w rodzaju sadomasochistycznej relacji między tą dwójką. że Lisbeth Salander kierowała swoją agresję przeciwko osobom.To niewątpliwie łączy pewne sprawy . gdy usłyszała jakieś odgłosy w głębi korytarza. zamierzała jednak podnieść tę kwestię na porannej odprawie u Bublanskiego. by jego dawnej pacjentce stała się krzywda. jak było naprawdę. Nawet jeśli nie mieli jasności co do motywu zabójstwa Daga i Mii. że Bjur-man dobrowolnie pozwolił się wytatuować w tak osobliwy sposób. zamknęła dysld w szufladzie biurka i zakończyła dzień pracy. poruszając dwukrotnie palcami dłoni. co nie tylko drastycznie zmniejszało siłę argumentów Blomkvista. lecz także stanowiło wręcz potwierdzenie tezy. po czym wzięła głęboki oddech i zapukała w futrynę drzwi. Dwa zupełnie odrębne motywy? Dwóch zabójców? Jedno narzędzie zbrodnii Przemknęła jej przez głowę pewna myśl. że jest sama w biurze.socjopatka na granicy psychozy. Przygryzła lekko dolną wargę. mogło chodzić o jakąś formę wykorzystywania seksualnego. które z jakichś względów uważała za groźne albo które naruszyły jej godność.jeśli to ona wykonała tatuaż pozbawiła go kontroli nad sytuacją. że rozmawia on przez telefon.dotarły do niej jego słowa.adwokatem Nil-sem Bjurmanem. Drzwi były uchylone i słyszała. W tym przypadku nie było wątpliwości co do osobistych powiązań między sprawcą a ofiarą. Natomiast Peter Teleborian potwierdził. Potem zdecydowanym ruchem wyłączyła komputer. Trudno sobie wyobrazić. dlaczego nagle poczuła się tak niekomforto-wo na myśl o Lisbeth Salander w roli samotnej zabójczyni. Założyła kurtkę. Stała tak chwilę niezdecydowana. Wydawał się wobec niej naprawdę opiekuńczy i nie chciał. iż Lisbeth Salander to jedyna sensowna podejrzana. że to Lisbeth Salander oddała śmiertelne strzały w Enskede. . Chyba że zaspokajał go taki rodzaj poniżenia albo Salander . co Teleborian powiedział na temat Lisbeth. Mimo to teoria Blomkvista wydawała się z emocjonalnego punktu widzenia akceptowalna. Wskazywały. Hans Faste spojrzał na nią zdumiony Pomachała mu. a także ewentualnego motywu . Wreszcie wzięła do ręld jednorazowy długopis i zapisała swoje wątpliwości w notatniku. Sądziła. . Tak wyraźne dowody trudno źle zinterpreto 491 lit II wać. W materiałach dziennikarza nie było o nim ani jednej wzmianki. zgasiła lampkę i już miała przekręcić klucz w drzwiach.wnioskując z ozdób na brzuchu adwokata. której za bardzo nie umiała sformułować. Modig nie chciała spekulować. starając się wyobrazić sobie inny scenariusz niż Lisbeth Salander w roli samotnie działającej morderczyni.

ale drzwi były otwarte i właśnie pukałam. .Świetnie. . ponieważ narzędzie zbrodni znaleźliśmy w Enskede. Tuż przed zamknięciem. prawie dwadzieścia cztery godziny po śmierci. . Poinformuję ją. . Spojrzał na nią badawczo.zapytała. Według patologa Bjurmana zastrzelono między dwudziestą drugą a dwudziestą trzecią. . panno Marple.Tak jakby wszystko się zgadzało. a potem od razu pojechała do Enskede. Bjurmana znaleźliśmy dopiero następnego wieczora. Co robiła w tym czasie? .Pewnie. Rozmawiałem jeszcze raz z patologiem.powiedział Faste do telefonu. około dwudziestej drugiej.Ale się nie zgadza. Potwierdzają telefon do Mikaela Blomkvista o dwudziestej dwanaście.Podsłuchujesz pod drzwiami? . Rozmowa trwała trzy minuty. nie spuszczając wzroku z Sonji Modig. a o dwudziestej trzeciej jedenaście Blomkvist dzwoni na numer alarmowy. O wpół do dziesiątej Svensson dzwoni do Bjurmana. Słuchał swojego rozmówcy i kiwał głową. Cały czas wychodziliśmy z założenia. Razem z Sonnym Bohmanem przejechaliśmy na próbę ten odcinek i czasu mieliśmy aż nadto. Siadaj.Modig jeszcze tu jest . Salander kupuje papierosy w kiosku w Enskede..Zadzwonił na numer domowy adwokata Nilsa Bjur-mana. a dopiero później Svenssona i Bergman. .Dag Svensson miał komórkę na kartę.Co łączy pewne sprawy? . . . Innymi słowy. Nie korzystała z komunikacji miejskiej.wyjaśnił. Ale Dag Svensson wykonał jeszcze jeden telefon tamtego wieczora. żeby Blomkvist miał coś wspólnego z zabójstwami. że laboratorium wreszcie ma dla nas coś przydatnego. 493 . . .Chciałaś czegoś? . .Ach tak. gdy to powiedziałeś. w końcu uzyskali listę połączeń.Dobra. bo chciałem mu powiedzieć. że Salander najpierw zastrzeliła Bjurmana. Oznaczałoby to. jak zakładaliśmy wcześniej. by zastrzelić Svens-sona i Bergman. O dwudziestej pierwszej trzydzieści cztery.Ale Bjurman musi być pierwszą ofiarą. Sonja Modig usiadła powoli na krześle dla gości. Zignorowała jego uwagę.Nie. Faste wzruszył ramionami. Wtedy Salander była w Enskede. Patolog twierdzi.Bubbla . żeby kupić te papierosy. Wtedy właśnie Blomkvist był na kolacji u siostry.Zadzwoniłem do Bubbli. Miała przecież samochód.Starczyłoby. w Comviqu. istnieje powiązanie między tymi dwoma zabójstwami. że czas zgonu może się różnić nawet o godzinę. Zaraz po jedenastej przyjeżdżają Blomkvist i jego siostra.To nic nie znaczy. -No i? . Starczyłoby jej w ogóle czasu na dotarcie z Odenplan do Enskede? 494 . .A potem Salander czeka godzinę. Nie sądzę jednak. . Odłożył słuchawkę. że zastrzeliła Bjurmana jakiś czas po dwudziestej pierwszej trzydzieści cztery.Ani ja. .Dobra. proszę bardzo. . Jak wygląda rekonstrukcja wydarzeń? Tuż po ósmej Dag Svensson dzwoni do Mikaela Blomkvista i umawia spotkanie jeszcze tego samego wieczora.

co spowodowało taką decyzję.Wczoraj przyszła mi do głowy pewna myśl.Wiemy.Piła z nimi kawę. Jakaś nauczycielka twierdziła.Birgitta Mia&s. Sonja Modig rozważała różne odpowiedzi. .Nie ma jednak ani słowa o tym. niż zamierzała.Jest też sporo szczegółów o leczeniu Lisbeth na psychiatrii dziecięcej. Mikael zmarszczył brwi. . Jest aż nadmiar szczegółów o tych wszystkich awanturach.Dokładnie. na czym stoimy . że obawiała się Lisbeth. gdy ta chodziła do podstawówki..Może trochę się zapędziłam. A przynajmniej nie na tym stanowisku. Z nauczycielami i kolegami z klasy i takie tam.Luka? . . Faste przygląda! jej się przez chwilę. które zebraliśmy w redakcji. dlaczego ją przyjmują. patrząc na zamykające się za nią drzwi. Mamy jej odcisk na filiżance. Tu Malin. .Mów. . Zeszła do garażu po samochód. Możesz rozmawiać? . Potrafi być z ciebie kawał gnoja i czasem doprowadzasz ludzi do szału. gdy była nastolatką. Faste spojrzał na nią triumfującym wzrokiem. Jednak nie ma żadnego wyjaśnienia. .Czytałam wycinki prasowe na temat Salander. może i uważasz mnie za kawa! gnoja. żeby ta gnida wyprowadziła cię z równowagi.Przyjmują ją na psychiatrię tuż przed trzynastymi urodzinami.Cześć.Pamiętam. MIKAEL BLOMKYIST właśnie wrócił do domu. ale tak naprawdę przyszłam cię przeprosić za ten policzek. Mikael milczał przez chwilę. Nie pozwól. Przynajmniej wiemy. Hans Faste uśmiechnął się z zadowoleniem. .powiedziała.Modig.. . długo tu nie zagrzejesz miejsca. gdy zadzwoniła jego komórka. Sonja Modig zamknęła za sobą drzwi gwałtowniej. że jesteś nieprofesjonalna i nie masz czego szukać w policji.Hans. ale zastanawiam się. . jednak w końcu wzruszyła ramionami i wstała. że skoro kierują dwunastolatkę na psychiatrię. .Jasne.Dobra. 495 . traktujesz to jak sprawę prestiżową. . Przesadziłam. -Tak.. -Tak? . to pewnie wydarzyło się coś. . Ja uważam.Chodzi mi o to. na czym stoimy. i znalazłam tę rozkładówkę o jej leczeniu na psychiatrii. Plus informacje o pobytach w rodzinach zastępczych. I wierz mi. . . A w przypadku Lisbeth przyczynę powinien stanowić jakiś cholerny napad szału odnotowany w jej życiorysie. pobiciu na Starym Mieście i tak dalej. . skąd taka luka w jej życiorysie. . Westchnąwszy. w które była zamieszana w okresie szkolnym.Do czego zmierzasz? . że.Chodzi ci o to. Sonja Modig siedziała kilka minut w milczeniu. .Tak.

że nikt się nim nie zainteresuje. kurwa. Czuł. . kiedy zastrzelono Daga Svenssona w Enskede.Bardzo dobry. Właśnie zamierzałem cię prosić o jej odszukanie. a tym samym groźba publikacji książki o traffickingu. Najwyraźniej jednak policja zasadnie ją podejrzewała. Nie wiedział. Malin znów milczała przez chwilę. że dziennikarze zachowują swoje dokumenty i zapiski. jakby zawisł w próżni. Są jak wszyscy inni.powiedziała Malin. kiedy miała dwanaście lat.powiedział Mikael. Wszystko inne byłoby działaniem bezprawnym. Kto to.A jak dobry jest twój informator? . a według 499 wypowiedzi pewnego prokuratora sprawa zabójstw miała już niedługo zostać rozwiązana. Modlił się i błagał. Brakuje jej w rejestrze. Paniczny strach nieco ustąpił. W dniu zabójstwa czuł zbyt wielką euforię.. . w której miał zdemaskować Sandstróma jako gwałciciela o pedofilskich skłonnościach. Lecz z doświadczenia wiedział.Malin. co tamci wiedzą. Nie miał kogo zapytać. w której zamierzał go zdemaskować jako seksualnego przestępcę. wiem od pewnego informatora. 496 . Kurwa mać.Bjórck. Sandstróm ze zdumieniem oglądał wiadomości tamtego wieczora.. gdy na czołówkach wszystkich popołudniówek w kraju pojawiła się twarz Lisbeth Salander. . Tylko grzebią w brudach. prawdopodobnie przestała istnieć. Poczuł przypływ ulgi i nadziei .Svensson nie żył. Rany boskie. Cały dzień spędził. czołgał się przed tym zasranym gnojem. jak bardzo zaawansowane były prace nad książką. Malin milczała przez moment. Niedługo upłyną dwa tygodnie od dnia. Oboje wyciągnęli jednocześnie ten sam wniosek. desperacko starając się nic nie robić. Możliwe.Nie. by móc jasno myśleć. ale mój informator twierdzi. „Millennium". mogą go podejrzewać o popełnienie tych zabójstw.. Naprawdę to sprawdzałeś? . Per-Ake Sandstróm po prostu się bał. o jedną pieprzoną dziwkę za dużo i już był uziemiony. że powinna istnieć dokumentacja z dochodzenia w sprawie Lisbeth z lutego 1991 roku. że dokumentacji nie ma w rejestrze. że policja weźmie pod lupę jego mały wyskok. Nie wiedział. to musiało zostać zarejestrowane. zrzędzą i szkodzą ludziom. Rozdział 24 Wtorek 5 kwietnia CZTERDZIESTOSIEDMIOLETNI freelancer Per-Ake Sand-stróm wrócił do swojego mieszkania w Solnej tuż po północy. Nienawidził Daga Svenssona. Skoro Dag Svensson pracował nad książką. było całkiem prawdopodobne. jest? Nigdy o niej nie słyszał. Był lekko wstawiony i czuł bryłę panicznego strachu uwierającą w okolicy żołądka. .Jeśli było takie dochodzenie. Ta gówniana gazeta o niezasłużenie dobrej opinii. Dopiero nazajutrz zaczął się zastanawiać.Sapo .

Wóz albo przewóz. leżał na podłodze w dużym pokoju. . a rolety były opuszczone. co wydawało się taśmą izolacyjną.Przykro mi.koniec z nim. nie dowie się pan niczego o Zali. który najprawdopodobniej dochodził z gabinetu. Dopiero po chwili zdał sobie sprawę. Usiłował obrócić głowę. Nagle ktoś przełożył mu przez głowę pętlę z grubej liny i zacisnął na jego szyi. Jeśli będzie miał szalone szczęście. . GUNNAR BJÓRCK nie zdążył jeszcze położyć się spać. Ale to już nie mój problem.Możliwe. że już po dwunastej. Podniósłszy wzrok. .Już po północy. Gunnar Bjórck przełknął ślinę. Albo zacznie pan mówić. którego podam z nazwiska. Usłyszawszy paniczny strach w swoim głosie. zobaczył.Przedstawię szczegóły z książki na temat sekshandlu. W pokoju paliło się światło. Ogarnął go taki strach. że lina biegnie do wielokrążka przymocowaneg do haczyka.. Jednak telefon wciąż dzwonił. 500 . Wtedy będzie pan musiał rozmawiać z prowadzącymi śledztwo. jednak udało mu się przesunąć spotkanie na środę. Jutro jest wtorek. Ubrany w piżamę i szlafrok siedział po ciemku w kuchni i roztrząsał swój problem. zanim usłyszał za sobą kroki. albo zwołam konferencję. że ręce ma związane na plecach czymś. Początkowo nie zamierza! podnosić słuchawki. jak długo był nieprzytomny. Włamanie? Usłyszał szelest papieru i odgłosy szperania w szufladach. ale nie mógł nikogo dojrzeć. zamilkł. Gdy się ocknął. a wypróżniłby się w spodnie. . Spałem. To mogło być coś ważnego. Przez długie lata kariery nigdy nie znalazł się w tak kłopotliwej sytuacji.Jutro rano o dziesiątej zwołam konferencję prasową w związku z zabójstwem Daga Svenssona i Mii Bergman. Jedynym klientem. Włożył klucz do zamka i przekręcił. O kurwa. którą Dag Svensson prawie ukończył. co mam do powiedzenia. .Przez kolejny tydzień miotał się między paniką a euforią. gdy zadzwonił telefon.. . jak otwierano i zamykano szufladę. że zainteresuje pana. Kiedy otworzył drzwi. być może wyjdzie z tego obronną reką. że minęła cała wieczność. Policja go nie poszukiwała. a po dziesiątym sygnale Bjórck już nie potrafił się powstrzymać.Jeśli pan to zrobi. Starał się zachować spokój. . Usta również zaklejał szeroki kawałek taśmy. Jeśli będzie miał pecha . SANDSTRÓM NIE WIEDZIAŁ. Ale sądziłem. na którym normalnie wisiał . . Obiecał pan zadzwonić po weekendzie. Nie potrafił zrozumieć. Ale był gotowy. że mało 501 brakowało. Leżał nieruchomo i nasłuchiwał. Bjórck zgodził się na rozmowę z Blomkvistem.Czego pan chce? .usłyszał głos w słuchawce. Odczuwał ból w całym ciele i nie mógł się poruszać. nagle usłyszał za sobą dziwny syk i poczuł paraliżujący ból w krzyżu. Nie było miejsca na żadne negocjacje.Tu Mikael Blomkvist . Kolejne krótkie odroczenie.Minęło sporo dni.Obiecał pan dać mi trochę czasu. Wydawało mu się. tak samo nogi. Zerknął na zegarek i stwierdził. co się stało. Dotarł do niego dźwięk. będzie pan. I oczywiście resztą mediów w kraju.

. . Zmusił się. dlaczego zachowałem te zdjęcia? . Miała krótkie czarne włosy i nie przypominała swojej podobizny z gazet. Używając wielokrążka. t-shirt i czarne rękawiczki.żyrandol. czego się spodziewać. Per-Ake Sandstróm by bliski omdlenia. . Jej miękki głos był zimny jak lód. która lubi zabijać. której zdjęcie od Wielkanocy oblepiało kioski Pressbyran. Wskazała na popołudniówki z ostatnich dni leżące na stole. ale nigdy nawet nie wypróbował. Starał się nie patrzeć na jej wymalowaną twarz. Na stole położyła pistolet. Jednak najbardziej przeraziła go jej twarz. Dobrze się z nią bawiłeś? Pytanie było retoryczne. Mała broń. Rozumiesz? Kawnął. jak jeszcze nigdy. Nie wiedział. Wyglądała jak wariatka. ołówek do oczu i wulgarny zielono--czarny cień na powiekach. Od lewej strony czoła ukośnie przez nos aż po brodę biegła szeroka czerwona linia. Włożyła go z powrotem. dlaczego mężczyźni zawsze muszą dokumentować swoje perwersje .dżinsy. Salander podniosła go niemal bez wysiłku.Nie pojmuję. Początkowo nie rozpoznał szalonej psychopatki. Gdy wróciła.Ustalmy jasne zasady . rozpięta bawełniana kurtka do pasa. po czm zawiązała ją węzłem żeglarskim. Potem zostawiła Sandstróma i zniknęła z jego pola widzenia. dupkiem i gwałcicielem. Zdjęcie ukazywało. . Nagle łzy stanęły mu w oczach. Nie było jej ponad kwadrans. Była ubrana na czarno . Znalazła go w kartonie po butach w szafie. czy przeżyjesz noc. ale nie mógł się powstrzymać. Na jego oczach 502 wyjęła magazynek i napełniła nabojami. Pokazała mu zdjęcie wydrukowane z jego komputera. kupił ją dla żartu od znajomego. Gdy już stał prosto. Miała makijaż. że jestem wariatką. przestała ciągnąć i kilka razy owinęła linę na rurze od kaloryfera. Per-Ake Sandstróm nie mógł odpowiedzieć. kim jestem? Kiwnij głową.Zakładam.powiedziała. Ines Hammujarvi. ze wsi Riepalu pod Narwą. Rany boskie..Jestem zdania. umieszczając pocisk w lufie.. żeby podkurczyć nogi. Colt 1911 government.Wiesz. Jego mózg odmawiał współpracy. Najpierw ujrzał małe czarne botki. Mówiła cicho. że to ta siedemnastoletnia Estonka. by spojrzeć jej w oczy.powiedziała Lisbeth Salander. Zwłaszcza mężczyzn. Jego pistolet. lecz wyraźnie. Kiwnął. a jego mózg nie był w stanie sformułować odpowiedzi. po czym przeładowała. Nie obchodzi mnie. . Per-Ake Sandstróm kiwnął. Lisbeth Salander chwyciła koniec liny i pociągnęła. Reszta twarzy była umalowana na biało. Nie poruszył się. jak pętla wrzyna mu się w szyję i przez kilka minut nie mógł oddychać. Usta wciąż miał zaklejone taśmą. .Do tej pory powinieneś się już zorientować. że powinieneś od razu zostać zlikwidowany. którą posiadał nielegalnie od wielu lat.Kiwnij. Wszystko wydawało się takie nierzeczywiste. przysunęła krzesło i usiadła tuż przed nim. Groteskowa maska. . Poczuł. Potem zaczął się wysilać. Czarna szminka. doznał takiego szoku. ale gdy podniósł wzrok.Jesteś sadystyczną świnią. . Pote napastnik obszedł Sandstróma dookoła i znalazł się w jego polu widzenia.

Albo odpowiesz natychmiast na moje pytania. żeby przeżyć tę noc. czy nie. A jak już cię załatwię. Ale właśnie złamałeś pierwszą z moich zasad .Masz jedną jedyną szansę.Błagam . i spojrzała mu w oczy. albo zginiesz. W redakcji było ciemno i pusto. Próbował zebrać myśli. Kiwnął. To proste. że nie wiedział. to jakaś pieprznięta morderczyni. .odezwałeś się bez pozwolenia. czekał. . Uśmiechnęła się do niego.odezwał się. Nie dam ci drugiej szansy. Kiwnij. Nie miał wyboru. Pokazała mu paralizator. której był zwolennikiem od chwili.Jeśli mnie okłamiesz albo odpowiesz wymijająco. Jej groteskowo umalowana twarz znalazła się w odległości kilku centymetrów od niego. przeżyjesz. to kompletna świruska. załatwię cię. Popatrzyła na niego z powagą. . Wierzył jej.. Gdzieś w tym wszystkim krył się wzór.nie dwie. . gdy znalazł się w mieszkaniu w Enskede. . Kiwnął.Nie będę z tobą negocjować. Wyszedł oczywiście z założenia. a innych brakowało. zostawię cię przy życiu. . . nastawił ekspres.Jeśli odmówisz odpowiedzi na jakieś pytanie. Brakowało zbyt wielu fragmentów. Napisała. Opadły go wątpliwości. stanął w oknie i wyglądając na ulicę. które nagle zaczęły mu spływać po policzkach. jakby całe to śledztwo w sprawie zabójstwa Daga i Mii stanowiło rozrzuconą układankę: dało się rozróżnić pewne fragmenty. za co się zabrać. Ona nie jest szaloną morderczynią. to po prostu wstanę i stąd wyjdę. Jeśli odezwiesz się bez pozwolenia. Miał wrażenie. Jeśli na nie odpowiesz. .Ani słowa. Poczekała. wracając z tej swojej balangi. . Przy następnej okazji będzie to jakieś 60 tysięcy. że nie będziesz w stanie utrzymać się na nogach i sam się powiesisz. że twoje mięśnie przestaną pracować.A to z kolei oznacza. aż przestanie pociągać nosem. Zaznałeś już tego przy drzwiach. Jeśli twoje odpowiedzi mnie zadowolą. Kiwnął głową. MIKAEL BLOMKYIST był tak przybity i niespokojny.Ta paskudna zabawka ma moc 75 tysięcy woltów.Nie chcę umierać. Przygryzł usta. ale nie mógł go zobaczyć. Rany boskie. . Jedną . uziemię cię tym. Kiwnął. że nie zastrzeliła Daga i Mii. Wstała i zerwała mu taśmę z ust. czy przeżyjesz.Zaraz zdejmę ci taśmę z ust. . Wierzył jej. Pociągał nosem. Rozumiesz? 503 Patrzył z powątpiewaniem. załatwię cię. Nie zapalał światła.Milcz . jeśli zrozumiałeś. W końcu włożył kurtkę i szalik i bez żadnego celu podążył w stronę dworca Sódra. że reportaż Daga . minął budynek Bofills bSge i wreszcie znalazł się na Gótgatan. Rany boskie. A mimo to wydawała się w jakiś niepojęty sposób związana z zagadką tych morderstw. aż woda przesączy się przez filtr. Jeśli krzykniesz albo podniesiesz głos. Nie mógł powstrzymać łez. Podejrzewał jego istnienie.powiedziała. upomniał sam siebie. Powoli zaczął rewidować teorię. 504 .To oznacza. Zadam ci kilka pytań. oberwiesz. bo już raz go użyłam i nie doładowałam. Rozumiesz? Kiwnął.Od ciebie zależy.

Zgodziła się. Zagini0. Nie będę kłamać. znów zaczął rozmyślać i przez dwie godziny nie mógł zasnąć. iż nie tłumaczy to śmierci Bjurmana. Dopiero co skończyła szesnaście lat. że obaj pracowali w Sapo.Zapłaciłeś jej? per-Ake Sandstróm ugryzł się w język. próbując zrozumieć.Per-Ake . Gdy już leżał po ciemku w łóżku.. . Dlaczego nie może wyrażać się jasno? Mikael wrócił do aneksu i nalał sobie kawy do kubka z logo Młodej Lewicy. Dziwkom się płaci. Nagle jej głos zabrzmiał groźnie. Odwróć perspektywę. której nie potrafi! ująć w słowa.W styczniu 2003 roku po raz pierwszy odwiedziłeś Ines Hammujarvi w jej mieszkaniu w Norsborg. LISBETH SALANDER zapaliła papierosa i usiadła. 505 Bjórck łączy się z listą klientów. Usiadł na sofie pośrodku pokoju redakcyjnego. . ona była prezentem. Gdy się odezwała. że możesz przywiązać ją do łóżka i zerżnąć. próbując uchwycić tę myśl. Salander napisała. nie wiem. Czy możliwe jest.zapytała Lisbeth Salander.powiedziała Lisbeth wyrozumiałym tonem. że jest zbyt zmęczony.Piękna? . _ Ona była.Ona się zgodziła. Było w tym coś nieuchwytnego.Dostałem ją w zamian za to. gdy stwierdził. . ne dokumenty z dochodzenia w sprawie Lisbeth Salander Czy to możliwe. Miał niejasne wrażenie. że istnieje więcej motywów? Siedział nieruchomo. _ Prezentem? . jednak nie potrafił sobie wytłumaczyć. wylał kawę i poszedł do domu się położyć.Ja.Svenssona o traffickingu to jedyny sensowny motyw zabójstwa.Przysięgam. . _ Dlaczego nie? Była dziwką. o co dokładnie mu chodziło. że powinien machnąć ręką na klientów i skoncentrować się na Zali. ... Odpowiem na wszystkie twoje pytania. że to Lisbeth Salander stanowi motyw? Mikael siedział tak z myślą. odchylając się wygodnie na krześle. co odpowiedzieć. Była piękna.Tak. W zamian za co i dla kogo? . Ale jak? Co miała na myśli? Jest naprawdę wkurzająca. że to sama Lisbeth Salander mogła stanowić motyw zabójstwa. To nie przypadek. Chciałem ją mieć. Nie potrafił wytłumaczyć.. Per-Ake Sandstróm nigdy nie widział tak przenikliwego spojrzenia. Była taka piękna. .A ty myślałeś. iż dokonał jakiegoś odkrycia. Bjurman łączy się z $a lander. o co mu chodziło..Chyba nie próbujesz wymigać się od odpowiedzi na moje pytanie? . Dlaczego do niej poszedłeś? Per-Ake Sandstróm nie wiedział. jak to się zaczęło i dlaczego on. . Lisbeth Salander uniosła paralizator. jej głos nadal był ściszony. Teraz zaczynał zgadzać się z Bublanskim. Potem zdał sobie sprawę. Przysięgam.Świetnie. _ Nie. że zrobiłem coś dla innej osoby. . Założyła prawą nogę na lewą i wpatrywała się w niego. 506 .. . położył nogi na niskim stoliku obok i zapalił zakazanego papierosa.

Kiwnął. gdzie to było.. . nie pamiętam. . To jego brat.. bo chciałem ją mieć. że Atho Ranta po prostu zapukał do twoich drzwi i zapytał. trzeba ją.. To tylko kumpel.. Sprawiała kłopoty. że potrzebujesz 507 trochę czasu. Zaproponował mi.powiedziała Lisbeth Salander.Rozmawialiśmy o.. że pomożesz Atho ukarać Ines i pojechaliście do niej. Uniosła brwi i nagle wyglądała anielsko. gdzie chlałeś. że chcę. Nagle zaczął się bezwolnie trząść.Pojechałem do Ines..I to właśnie Harry Ranta zaproponował ci Ines Ham-mujarvi. tu. że trzeba ją. od lat osiemdziesiątych. Nie pamiętam. Per-Ake Sandstróm kiwnął głową... to. że Atho Ranta zaproponował ci Ines? .. Dlaczego pojechałeś z Atho do Ines? Lisbeth poruszała paralizatorem.. czy nie chcesz przejechać się do Nors-borg i zerżnąć Ines? -Nie..Jak poznałeś Harry'ego Rantę? . ja uprawiałem z nią seks.. w prezencie? .Byłem pijany. że trzeba ją ukarać..To opowiadaj. Przełknął ślinę. Per-Ake Sandstróm znowu zaczął się trząść. że chcesz mieć jedną z jego dziwek. . jak pętla zaciska się na szyi. Mieszkała u przyjaciółki Harry'ego Ranty. przepraszam..Czy nie tak? Kiwnął... Była tam. Nie robiła tego. Atho przyglądał się.Powiedziałeś. wystawiona na sprzedaż. jak się nazywała. nie. Nie chciałem.Rżnąć się za pieniądze. .Nieważne.Zaczął płakać. Zgwałciłeś ją.Co trzeba? . . Chociaż on nie jechał moim samochodem. Byłem tam z facetem o nazwisku Harry Ranta. Jeśli ktoś w groteskowej masce w ogóle może tak wyglądać.Tak.Wwiozłem sterydy do Szwecji. Przepraszam. byłem pijany i nie wiedziałem.. . . Ale jak tylko zobaczę.. co chciał.Odpowiadaj spokojnie i sensownie . Atho Ranta. Zaschło mu w ustach i chciało mu się pić. kurwa. .Znam go długo. Pojechałem ze znajomymi do Estonii robić reportaż. w Sztokholmie..Mówisz więc. powiedziałem. nie uprawiałeś z nią seksu. 508 Nie odpowiedział. by zebrać myśli. że się wykręcasz.Atho powiedział. a ja. to było później... A on powiedział. co robię. .... mieliśmy imprezę w.Nie powieszę cię dlatego.. Więc zaofiarowałeś się... Jak to się stało. ..To nie mnie powinieneś przepraszać. jak było. . Pociągnął nosem. Atho przywiązał Ines do łóżka.. Spotykaliśmy się w knajpie. żeby odzyskać równowagę. ... czuł. pstryk. . . wziąłem te tabletki do swojego samochodu. .. my. poczuł. opierając go o kolano. .A co miała dla niego robić? . ja.Nie.Co mówiła Ines? ..To nie było tak. że miękną mu kolana i musiał się zaprzeć nogami. . byłem na. .

Nie wiem. Ale ja nie wiem. .Nic nie mówiła. . .Ile? . Dziennikarz. -Tak? .Więc za kilka tysięcy dostałeś dziewczynę. żeby ją.Dobra. Kto jest szefem tej szajki? . . . I jeden facet.. kim on jest.Do tej pory dobrze ci szło. W tym momencie stanowię dla ciebie dużo większy problem niż bracia Ranta. Ten starszy. . .Dziewczyna Atho? .. co ci się podoba. którego zastrzeliłaś. . Harry i Atho mi pozwolili.. .Nie obchodzi mnie to. Nie wiem. kogo Atho zna. uświadamiając sobie nagle. Zamilkł. . To samo pytanie.Kilka tysięcy za wszystko.Ja. kim on jest. I było jej wszystko jedno.Zabiją mnie. załatwia różne rzeczy. Lisbeth Salander westchnęła z rezygnacją.. Ona chciała być ze mną.Pytał o to samo. Jest jeszcze dziewczyna Atho. aż wreszcie zauważył. .Gówno prawda.Nie wiem .. że ta szalona dziewczyna zaczyna się wkurzać.Dobra.Zapłaciłeś im? Kiwnął. . To ktoś. kilka. To ćpun. . Ile razy ją zgwałciłeś? . że wspominanie jej morderczego szału w Enskede to chyba nie najlepszy pomysł.Przysięgam na wszystkie świętości. nie wiem. Chcieli. Nie odzywał się przez dłuższą chwilę.Silvia. żeby ją przyuczyć. ldm on jest.Na jedynym ze zdjęć Ines jest tutaj.Dostałem niższą cenę po znajomości. gdybym wiedział.Rozmawiałeś z nim.. . . .Znam tylko Harry'ego i Atho. Nie zmarnuj swojej szansy.. 509 Uniosła paralizator.Protestowała? Potrząsnął głową. Powiedziałbym ci. Później znowu do niej chodziłeś. Pelle jakiś tam.odpowiedział. Szwed. . . Pomagałem przy przemycie. Dziwka. Z rozpaczą spojrzał na Lisbeth Salander. . Potem podniosła wzrok. którym zamęczał go Dag Svensson.Kim jest Zala? Per-Ake Sandstróm zbladł. jeśli ich wsypię. gdy pięćdziesięcioletni oblech związał ją i rżnął.. zgwałciłem ją. .Harry ją tu przywiózł.Była taka. ..Nie wiem.Była pijana. .Ile? . Harry jest od załatwiania spraw. Lisbeth siedziała chwilę w milczeniu i zastanawiała się.Nie wiem. z którą mogłeś robić. . Lisbeth spochmurniała. Potem kiwnął głową. Znowu pociągnął nosem.Kto jeszcze należy do tej szajki? .Atho. w twoim mieszkaniu.. .. . nazywa się.Więc podobało jej się... Przysięgam.

- Minutę, przez telefon. Rozmawiałem z kimś, kto przedstawił się jako Zala. To znaczy, on rozmawiał ze mną. - Dlaczego? Per-Ake Sandstróm zamrugał. Do oczu spływały mu krople potu, po brodzie ciekły smarki. -Ja... oni chcieli, żebym znowu wyświadczył im przysługę. - Z tej historii zaczyna się już robić irytująca dłużyzna -ostrzegła Lisbeth Salander. 510 - Chcieli, żebym znowu pojechał do Tallina i wrócił już przygotowanym samochodem. Amfa. Nie chciałem. - Dlaczego nie chciałeś? - Tego było już za wiele. To gangsterzy. Chciałem się wycofać. Miałem swoją pracę. - Więc mówisz, że byłeś gangsterem tylko w wolnym czasie. - Ja właściwie nie jestem taki - powiedział słabo. - O nie. Jej głos miał w sobie tyle pogardy, że Sandstróm zamknął oczy. - Mów dalej. W jaki sposób pojawił się Zala? - To był koszmar. Umilkł, a po jego twarzy znów spływały łzy. Przygryzł wargę tak mocno, że pękła i zaczęła krwawić. - Dłużyzna - powiedziała Lisbeth Salander chłodno. - Atho wiele razy mnie ochrzaniał. Harry ostrzegał, że jego brat jest już nieźle na mnie wkurzony i że on sam nie wie, co się stanie. W końcu zgodziłem się spotkać z Atho. To było w sierpniu zeszłego roku. Pojechałem z Harrym do Norsborg... Jego usta nie przestawały się poruszać, ale nie dochodziły z nich żadne słowa. Oczy Lisbeth zwęziły się. Per-Ake Sandstróm odzyskał głos. - Atho zachowywał się jak szaleniec. Był brutalny. Nie masz pojęcia, jaki on potrafi być brutalny. Powiedział, że już za późno i nie mogę się wycofać, i jeśli nie zrobię tego, co mi każe, to nie przeżyję. Miał mi to zademonstrować. -Tak? - Zmusili mnie, żebym z nimi pojechał. W kierunku Sódertalje. Atho powiedział, że mam założyć coś na gło-WC. To była torba, którą mi przewiązał na oczach. Bałem się śmiertelnie. - No więc jechałeś z tą torbą na głowie. I co dalej? - Zatrzymaliśmy się. Nie wiedziałem, gdzie jestem. 511 - Gdzie założyli ci tę torbę? - Tuż przed Sódertalje. - A jak długo trwało, zanim dojechaliście na miejsce? -Może... może jakieś pół godziny. Wyciągnęli mm z samochodu. To był jakiś magazyn. - I co się stało? - Harry i Atho wprowadzili mnie do środka. Było ta jasno. Pierwsze, co zobaczyłem, to jakiś biedak, leżący na cemencie. Związany i potwornie zmasakrowany.

- Kto to był? - Kenneth Gustafsson. Ale tego dowiedziałem się później. Oni nie powiedzieli mi, jak się nazywał. - I co? - Był tam taki facet. Największy, jakiego kiedykolwiek widziałem. Ogromny. Same mięśnie. - Jak wyglądał? - Blondyn. Wyglądał jak szatan we własnej osobie. - Nazwisko? - Nie powiedział, jak się nazywa. - Dobra. Blond olbrzym. Kto jeszcze tam był? - Jakiś facet. O zniszczonej twarzy. Blondyn z kitką. Magge Lundin. - Kto jeszcze? - Tylko ja, Harry i Atho. - Mów dalej. - Blondyn... znaczy się ten olbrzym, podał mi krzesło. Nie odezwał się do mnie ani słowem. To Atho mówił. Że facet na podłodze sypał. Chciał, żebym zobaczył, co się dzieje z takimi, co sprawiają problemy. Per-Ake Sandstróm płakał jak bóbr. - Dłużyzna - powiedziała znowu Lisbeth. - Blondyn podniósł tego faceta z podłogi i posadził na drugim krześle naprzeciwko mnie. Siedzieliśmy metr od siebie. Patrzyłem mu w oczy. Olbrzym stanął za nim i położył mu ręce na szyi... i... i... 512 _ Udusił go? - podpowiedziała uczynnie Lisbeth. _ Tak... nie... on ścisnął go na śmierć. Myślę, że złamał mu kark gołymi rękami. Słyszałem jak łamią się kości, facet umarł na moich oczach. Per-Ake Sandstróm zachwiał się na linie. Łzy nieustannie spływały po jego twarzy. Nigdy wcześniej tego nie opowiadał. Lisbeth dała mu minutę na pozbieranie się. - A potem? - Ten drugi - z kitką - włączył piłę i odciął mu głowę i ręce. Gdy skończył, podszedł do mnie olbrzym. Położył mi dłonie na szyi. Próbowałem je oderwać. Wytężałem wszystkie siły, ale nie mogłem ich ruszyć ani o milimetr. Ale nie dusił mnie... tylko trzymał tak ręce, długo. W tym czasie Atho wyjął komórkę i zadzwonił. Mówił po rosyjsku. Potem powiedział nagle, że Zala chce ze mną rozmawiać i przyłożył mi telefon do ucha. - Co powiedział Zala? - Niewiele. Oczekiwał, że zrobię to, o co prosił mnie Atho. Zapytał, czy nadal chcę się wycofać. Obiecałem pojechać do Tallina po ten samochód z amfetaminą. Co miałem zrobić? Lisbeth siedziała przez dłuższą chwilę w milczeniu. Patrzyła na pociągającego nosem dziennikarza uwieszonego na linie i wydawało się, że nad czymś rozmyśla. - Opisz jego głos. - No... nie bardzo potrafię. Brzmiał całkiem normalnie. - Niski, wysoki? - Niski. Przeciętny. Szorstki. - W jakim języku rozmawialiście?

- Po szwedzku. - Akcent? - Może trochę... Ale dobrze mówił po szwedzku. Z Atho rozmawiał po rosyjsku. - Znasz rosyjski? - Trochę. Nie biegle. Tylko trochę. 513 - Co Atho mu mówił? - Powiedział tylko, że demonstracja skończona. Nic więcej - Opowiadałeś komuś o tym? - Nie. - Dagowi Svenssonowi? - Nie... nie. - Dag Svensson przyszedł do ciebie. Sandstróm kiwnął głową. - Nie słyszę. -Tak. - Dlaczego? - Wiedział, że byłem z... dziwkami. - O co pytał? - Chciał wiedzieć, czy... -Tak? - Zala. Pytał o Zalę. To było, gdy przyszedł drugi raz. - Drugi raz? - Skontaktował się ze mną na dwa tygodnie przed śmiercią. To był pierwszy raz. A potem przyszedł dwa dni przed... zanim ty... zanim... - Zanim go zastrzeliłam? - Właśnie. - I wtedy pytał o Zalę. -Tak. - Co mu powiedziałeś? - Nic. Nic nie mogłem mu powiedzieć. Przyznałem się, że rozmawialiśmy przez telefon. To wszystko. Nie powiedziałem nic o tym blond szatanie ani o tym, co zrobili z Gu-stafssonem. - Dobra. O co dokładnie pytał Dag Svensson? - Ja... on chciał po prostu dowiedzieć się czegoś o Zali-To wszystko. - 1 nic mu nie powiedziałeś? - Nic istotnego. Przecież sam nic nie wiem. 514 Lisbeth Salander milczała przez chwilę. Czegoś nie chciał jej powiedzieć. W zamyśleniu przygryzła wargę. No tak. - Komu powiedziałeś o wizycie Daga Svenssona? Sandstróm zbladł. Lisbeth zamachała paralizatorem. - Zadzwoniłem do Harry'ego Ranty. - Kiedy? Przełknął ślinę. - Tego samego wieczora, kiedy Svensson przyszedł do mnie pierwszy raz. Wypytywała go jeszcze przez pół godziny, w końcu jednak stwierdziła, że Sandstróm już tylko się powtarza, dodając pojedyncze szczegóły. Wreszcie wstała i położyła dłoń na linie. - Jesteś prawdopodobnie najnędzniejszą gnidą, jaką kiedykolwiek spotkałam powiedziała. - Tym, co zrobiłeś Ines, zasłużyłeś na karę śmierci. Ale obiecałam, że przeżyjesz, jeśli odpowiesz na moje pytania. Zawsze dotrzymuję słowa.

Schyliła się i poluzowała węzeł. Per-Ake Sandstróm runął na podłogę niczym żałosny strzęp. Poczuł błogą ulgę. Leżąc, widział, jak Lisbeth Salander stawia taboret na stoliku, wchodzi na niego i ściąga wielokrążek. Zwinęła linę i schowała do plecaka. Na dziesięć minut zniknęła w łazience. Usłyszał odgłos spłukiwanej wody. Gdy wróciła, nie miała już makijażu. Jej twarz była naga i wyszorowana. - Sam musisz się uwolnić. Na podłogę rzuciła kuchenny nóż. Słyszał jeszcze, jak przez dłuższą chwilę szeleści czymś w przedpokoju. Przypomiało to szelest ubrań, jakby się przebierała. Potem drzwi otworzyły się i zamknęły. Dopiero pół godziny później zdołał rozciąć taśmę. Gdy usiadł na sofie, odkrył, że wzięła ze sobą jego colta 1911. 515 LISBETH SALANDER wróciła do mieszkania na Mose-backe dopiero o piątej nad ranem. Zdjęła perukę Irenę Nesser i od razu poszła spać, nie włączając komputera, by sprawdzić, czy Mikael rozwiązał zagadkę zaginionych akt dochodzenia. Obudziła się już o dziewiątej i cały wtorek poświęciła na wyszukanie informacji o braciach Atho i Harrym Ranta. Rejestr karny zawierał ponurą listę dokonań Atho Ranty. Był Finem, lecz pochodził z estońskiej rodziny, a do Szwecji przybył w 1971 roku. W latach 19721978 pracował jako cieśla dla firmy budowlanej Sklnska Cementgjuteriet, obecnie znanej jako Skanska. Po tym, jak przyłapano go na kradzieży na budowie, został zwolniony i skazany na siedem miesięcy więzienia. W latach 1980-1982 był zatrudniony w znacznie mniejszym przedsiębiorstwie budowlanym. Stamtąd go wyrzucono, ponieważ wielokrotnie przychodził do pracy pijany. Potem, do końca lat osiemdziesiątych, zarabiał na życie jako portier, technik w firmie zajmującej się serwisem pieców opałowych, pomywacz i woźny w szkole. Ze wszystkich posad był zwalniany, ponieważ albo przychodził mocno nietrzeźwy, albo wdawał się w awantury. Pracę woźnego stracił już po kilku miesiącach, po tym, jak jedna z nauczycielek zgłosiła, że agresywnie się zachowywał i dopuszczał poważnego molestowania seksualnego. W 1987 roku został skazany na karę grzywny i miesiąc pozbawienia wolności za kradzież samochodu, prowadzenie po pijanemu i paserstwo. W następnym roku dostał karę grzywny za nielegalne posiadanie broni. W 1990 skazano go za przestępstwo seksualne, jednak wyciąg z rejestru karnego nie podawał dokładnie za co. W 1991 został oskarżony o użycie gróźb karalnych i uniewinniony. Jeszcze tego samego roku skazano go na grzywnę i karę pozbawienia wolności w zawieszeniu za przemyt alkoholu. W 1992 odsiedział trzy miesiące za pobicie swojej dziewczyny i użycie groźby wobec jej siostry. Potem trzymał się w ryzach 516 aż do 1997 roku, kiedy to zosta! skazany za wykroczenie w związku z paserstwem i ciężkie pobicie. Tym razem dostał dziesięć miesięcy. Jego młodszy brat, Harry, przyjechał za nim do Szwecji w 1982 roku i w latach osiemdziesiątych był na stałe zatrudniony jako magazynier. Wyciąg z rejestru karnego podawał, że Harry'ego skazywano trzy razy. W 1990 roku za oszustwo ubezpieczeniowe. W 1992 otrzymał wyrok dwóch lat pozbawienia wolności za ciężkie pobicie, paserstwo, kradzież, rozbój i gwałt. Został wydalony do Finlandii, ale już w

1996 roku pojawił się w Szwecji z powrotem i znów go skazano, tym razem na dziesięć miesięcy, za ciężkie pobicie i gwałt. Wyrok został zaskarżony i sąd apelacyjny, przychylając się do linii obrony Harry'ego, uwolnił go od zarzutu gwałtu. Pozostał mu jednak wyrok za pobicie, więc i tak odsiedział sześć miesięcy. W roku 2000 zgłoszono na policję, że dopuścił się gróźb i gwałtu, jednak po wycofaniu zgłoszenia sprawa została umorzona. Odszukawszy ich aktualne adresy, Lisbeth Salander stwierdziła, że Atho mieszka w Norsborg, a Harry w Alby. PAOLO ROBERTO czuł zniechęcenie, gdy dzwoniąc po raz pięćdziesiąty do Miriam Wu, znów usłyszał nagrany komunikat, że abonent jest niedostępny. Sprawdzał adres na Lun-dagatan po kilka razy dziennie, odkąd podjął się odszukania Miriam. Drzwi jej mieszkania wciąż były zamknięte. Zerknął na zegarek. Wtorkowy wieczór, tuż po ósmej. Kiedyś, cholera jasna, będzie musiała wrócić do domu. W pełni rozumiał to, że Miriam Wu pozostaje w ukryciu, jednak najgorsza burza medialna zdążyła się już przetoczyć. Stwierdził, że zamiast jeździć tam i z powrotem, równie dobrze mógłby poczekać pod jej domem, na wypadek gdyby pojawiła się po ubranie na zmianę czy z innego powodu. Nalał kawy do termosu i zrobił kanapki. Przed wyjściem przeżegnał się jeszcze przed obrazem Matki Boskiej. 517 Zaparkował jakieś trzydzieści metrów od wejścia do budynku i przesunął siedzenie do tyłu, żeby mieć więcej miejsca na nogi. Włączył radio, nie za głośno, i przykleił przed sobą taśmą zdjęcie Miriam Wu wycięte z popołudniówki. Niezła z niej laska - stwierdził. Obserwował cierpliwie mijające go pojedyncze osoby. Jednak Miriam Wu nie było wśród nich. Co dziesięć minut próbował się do niej dodzwonić. Poddał się około dziewiątej, gdy telefon zasygnalizował konieczność doładowania baterii. PER-AKE SANDSTRÓM wtorek spędził w stanie, który można byłoby określić mianem odrętwienia. Przeleżał noc na sofie, niezdolny położyć się do łóżka ani powstrzymać nagłych, dręczących go napadów płaczu. We wtorkowy poranek zszedł do monopolowego w centrum, gdzie kupił wódkę Skane Akvavit, po czym wrócił na swoją sofę i skonsumował mniej więcej połowę zawartości butelki. Dopiero wieczorem uświadomił sobie swoje położenie i zaczął zastanawiać się, co dalej. Żałował, że w ogóle wie o istnieniu braci Rantów i ich dziwek. Nie pojmował, jak mógł być tak głupi, żeby dać się zwabić do mieszkania w Norsborg, gdzie Atho przywiązał do łóżka nafaszerowa-ną narkotykami siedemnastolatkę Ines Hammujarvi, rozłożył jej nogi i rzucił mu wyzwanie, który z nich okaże się sprawniejszy. Robili to na zmianę, a wygrał Sandstróm, który w trakcie wieczora i nocy popisał się większą liczbą seksualnych wyczynów najróżniejszego rodzaju. W pewnym momencie Ines obudziła się i zaczęła protestować, co spowodowało, że Atho przez pól godziny na zmianę bił ją i poił alkoholem, aż została w zadowalającym stopniu spacyfikowana, a on mógł zaprosić Sandstróma do kontynuowania ćwiczeń. Pieprzona dziwka. Że też, kurwa, był taki głupi. 518 Nie mógł oczekiwać łaski ze strony „Millennium". Oni żyli z tego rodzaju skandali.

Śmiertelnie bał się tej szalonej Salander. Nie wspominając o blond bestii. Na policję nie mógł iść. Na własną rękę sobie nie poradzi. Myślenie, że problemy same znikną, było naiwne. Pozostała jeszcze jedna, nikła możliwość, skąd mógłby spodziewać się odrobiny sympatii i ewentualnej pomocy. Zdawał sobie sprawę, że to ostatnia deska ratunku. Jego ostatnia nadzieja. Po południu zebrał się na odwagę i zadzwonił na komórkę Harry'ego Ranty. Nie odbierał. Aż do dziesiątej wieczorem próbował się do niego dodzwonić, później zrezygnował. Zastanowił się nad tym dłuższą chwilę i (wzmocniwszy się resztą wódki) zadzwonił do Atho. Odebrała jego dziewczyna, Silvia. Sandstróm dowiedział się, że bracia Ranta są na urlopie w Tallinie. Nie, Silvia nie wiedziała, jak można się z nimi skontaktować. Nie miała pojęcia, kiedy zamierzali wrócić - wyjechali do Estonii na czas nieokreślony. Wydawała się zadowolona. Per-Ake Sandstróm opadł na sofę. Nie miał pewności, czy przyjął z rezygnacją, czy też z ulgą fakt, że Atho nie było w domu i dlatego nie mógł się przed nim wytłumaczyć. Za tym kryło się jednak oczywiste przesłanie. Z jakichś powodów bracia Ranta położyli uszy po sobie i zdecydowali się pozostać w Tallinie nie wiadomo jak długo. A to bynajmniej nie uspokoiło Pera-Ake Sandstróma. Rozdział 25 Wtorek 5 kwietnia - środa 6 kwietnia WPRAWDZIE PAOLO ROBERTO nie spal, lecz tak bardzo pogrążył się w rozmyślaniach, że dopiero po chwili zauważył kobietę idącą od strony kościoła Hógalid. Było około jedenastej wieczorem. Zobaczył ją w lusterku wstecznym. Gdy mijała latarnię, jakieś siedemdziesiąt metrów za jego samochodem, odwrócił się gwałtownie i od razu rozpoznał Miriam Wu. Wyprostował się. W pierwszej chwili chciał wysiąść z samochodu. Potem jednak zdał sobie sprawę, że mógłby ją wystraszyć i lepiej zaczekać, aż podejdzie do wejścia. W chwili gdy o tym pomyślał, zobaczył, że ulicą nadjeżdża ciemna furgonetka i, zrównawszy się z Miriam Wu, hamuje. Paolo Roberto patrzył zdumiony, jak z samochodu wyskakuje mężczyzna - diabelnie wyrośnięta blond bestia - i chwyta kobietę. Zaskoczona póbowała się wyrwać, szarpiąc się do tyłu, lecz blond olbrzym mocno ściskał jej rękę. Paolo Roberto aż otworzył usta ze zdziwienia, widząc jak prawa noga Miriam Wu zatacza szeroki łuk w górę. Przecież to kickbokserka. Cios trafił blond olbrzyma w głowę. Wydawało się, że zupełnie mu nie zaszkodził. W odpowiedzi uniósł rękę i wymierzył Miriam Wu policzek. Mimo odległości sześćdziesięciu metrów Paolo Roberto usłyszał odgłos uderzenia. Kobieta padła jak rażona piorunem. Olbrzym schylił się, podniósł ją jedną ręką i dosłownie wrzucił do samochodu. Dopiero w tym momencie Paolo Roberto zamknął usta i zaczął reagować. Szarpnięciem otworzył drzwiczki i rzucił się w stronę furgonetki. 521

Już po kilku krokach zdał sobie sprawę, jak bezcelowe są jego wysiłki. Samochód, do którego wrzucono Miriam Wu jak worek ziemniaków, zawrócił miękko i

zdążył odjechać, zanim on na dobre się rozpędził. Furgonetka podążyła w kierunku kościoła Hógalid. Paolo Roberto natychmiast ruszył z powrotem do samochodu i wskoczył za kierownicę. Wykonał podobny manewr - choć z piskiem opon - lecz gdy dojechał do skrzyżowania, furgonetki nie było już widać. Zahamował, spojrzał w stronę kościoła, po czym zaryzykował, skręcając w lewo, ku Hornsgatan. Gdy tam dojechał, zapaliło się czerwone światło, lecz na ulicy nie było ruchu, więc przejechał, rozglądając się dookoła. Jedyna para tylnich świateł, jaką dostrzegał, skręcił w lewo w stronę mostu Liljeholmsbron przy Langholmsgatan. Nie widział, czy to owa furgonetka, lecz był to jedyny samochód w zasięgu jego wzroku, więc wcisnął gaz do dechy. Zatrzymało go czerwone światło przy Langholmsgatan i musiał przepuścić samochody nadjeżdżające z kierunku Kungsholmen, tracąc cenne sekundy. Gdy na skrzyżowaniu zrobiło się pusto, znów wcisnął gaz i przejechał na czerwonym. W duchu prosił, żeby w takiej chwili nie zatrzymał go żaden radiowóz. Przejechał most z prędkością o wiele wyższą niż dozwolona, a minąwszy Liljeholmen, jeszcze przyspieszył. Wciąż nie wiedział, czy to furgonetka mignęła mu wtedy przed oczami i nie był też pewien, czy nie zdążyła już skręcić na Gróndal albo Arstę. Za to znów zaryzykował, wciskając gaz do dechy. Rozpędziwszy się do stu pięćdziesięciu na godzinę, mknął zygzakiem i ze świstem wyprzedzał sporadycznych, lecz jadących zgodnie z przepisami kierowców, z których niejeden jak przypuszczał - zanotował sobie jego numery Na wysokości Bredang znów zobaczył tamten samochód. Dogonił go, podjeżdżając na odległość pięćdziesięciu metrów, i upewnił się, że to najprawdopodobniej ta sama furgonetka. Zmniejszył prędkość do dziewięćdziesiątki 522 i trzymał się jakieś dwieście metrów za nią. Dopiero wtedy uspokoił mu się oddech. MIRIAM WU POCZUŁA KREW spływającą po szyi i w tym samym momencie wylądowała na podłodze furgonetki. Krwawiła z nosa. Facet rozciął jej wargę i chyba przetrącił nos. Atak był jak grom z jasnego nieba, a jej opór przełamano w niecałą sekundę. Poczuła, że samochód rusza, zanim jeszcze napastnik zdążył zamknąć drzwi. Gdy skręcali, olbrzym na moment stracił równowagę. Miriam Wu przekręciła się i zaparła biodrem o podłogę. Gdy blond olbrzym odwrócił się, kopnęła, trafiając go z boku w czaszkę. Zobaczyła ślad w miejscu, gdzie wylądował jej obcas. Taki cios powinien spowodować u niego poważne obrażenia. Spojrzał na nią zdumiony. Potem uśmiechnął się. Rany boskie, co to za cholerna bestia! Znów próbowała kopnąć, ale on chwycił jej nogę i WY" kręcił stopę tak mocno, że ostro wrzasnęła z bólu i musiała przewrócić się na brzuch. Potem pochylił się nad nią i trzepnął ją otwartą dłonią, trafiając w policzek i skroń. Miriam Wu zobaczyła gwiazdy. Poczuła się tak, jakby oberwała młotem. Blond olbrzym usiadł jej na plecach. Próbowała go zrzucić, ale był tak ciężki, że nie mogła go poruszyć ani o milimetr. Wykręcił jej ręce na plecy i zakuł w kajdanki. Była bezradna. Nagle ogarnął ją paraliżujący strach. MIKAEL BLOMKVIST minął halę widowiskową Globen w drodze powrotnej z Tyresó. Całe popołudnie i wieczór poświęcił na wizyty u trzech mężczyzn z listy klientów. Rezultat był żaden. Zobaczył spanikowanych facetów, którzy po konfrontacji z Dagiem Svenssonem tylko czekali, aż niebo runie im na głowę. Prosili go i błagali. Wszystkich skreślił ze swojej prywatnej listy podejrzanych o zabójstwo. 523

Zastanawiał się. . mijali od zachodu jezioro Yngern. .Blomkvist. wywołane poczuciem bezsilności. Kurwa mać. NIŻ PAOLO się spodziewał. .Nie słyszę. Znów 524 spróbował dodzwonić się do Paola Roberto. Włączywszy go ponownie. Taki cios powinien spowodować poważny uraz. by nie stracić z oczu świateł furgonetki. nie odezwał się ani słowem. komórka znów zgasła. bateria w telefonie się wyczerpała.Przejeżdżając przez most Skanstullsbron. Miał ładowarkę. że on w ogóle go nie odczuł. Została na komodzie w przedpokoju. czy Paolowi Roberto udało się z Miriam Wu. Zakleiwszy jej usta taśmą. Zastanawiam się. Muszę dorwać tego gnoja. Nie znał dobrze okolicy... więc ścigany samochód. Paolo Roberto zdjął nogę z gazu i zwiększył jeszcze trochę dystans dzielący go od furgonetki. Odebrał dopiero po piątym sygnale. Znalazł się na długim prostym odcinku i zahamował. chwycił komórkę i zadzwonił do Eriki Berger. trrrr trrrr. pojechał do domu i zrobił sobie kawę i kanapki. jak ci poszło z. Paolo Roberto powiedziałby to inaczej: „wkurwić się". jestem.. Rzucił telefon na siedzenie obok i skupił się na tym. Też nic. zadzwonił więc i do niego. Jednak zdawało się. PAOLO ROBERTO zaklął. gdy ktoś odebrał.Paolo. że zwróci na siebie uwagę. Blond olbrzym już jej więcej nie uderzył. Straciwszy samochód z oczu. Kurwa.Uciekasz mi. lecz o ile mógł się zorientować. zupełnie ją ignorował. choćby rwał w diabły. że w mieszkaniu Miriam Wu jest ciemno.. Było późno. Patrzyła na ślad. nazwałaby go „kowboj ma-cho". . Zgubił ich. . Ręce miała skute na plecach. Nie chciał jednak ściągać na siebie uwagi i zwiększył dystans do kilkuset metrów. Chciał z kimś przedyskutować sprawy. przyspieszył. Nie odbierała. Furgonetka zniknęła.. PRZEJEŻDŻAJĄC PRZEZ Lundagatan. W pobliżu było wiele pomniejszych bocznych dróg. Mogła usiąść i oprzeć się o tył siedzenia kierowcy. Spróbował więc dodzwonić się do Malin Eriksson. usłyszał jednak komunikat. a później trasą E-20 ku Stran-gnas. lecz w chwili. Obserwowała blond olbrzyma. To nienormalne. nie miał szansy mu uciec..Cześć. . Nie słyszę cię. a usta zaklejone taśmą. zdołała jednak pokonać panikę i lęk. JECHALI DŁUŻEJ. Gdyby była tu Erika Berger. którą można podłączyć do gniazdka w samochodzie. więc trudno jej było oddychać. Po czym rozmowa się urwała. Pościg doprowadził go do Sódertalje. Miał pełen bak paliwa. Tym samym wzrosło ryzyko. że abonent jest niedostępny Mruknąwszy coś pod nosem. MIRIAM WU CZUŁA BÓL w karku i całej twarzy. Tuż za Nykvarn furgonetka skręciła w lewo na wiejskie drogi regionu Sódermanland. Pieprzona bestia na sterydach sprała dziewczynę tuż pod moim nosem.Trrr trrr trrr. jaki pozostawiło jej kopnięcie. samochodem z Miriam. . Tu Blomkvist. wybrał numer alarmowy. Mikael Blomkvist stwierdził. Jedną dziurkę w nosie wypełniała krew. Gdy mijał Fittję.

Paolo Roberto utrzymywał tak duży dystans. Dojrzał kilka niskich.Sprawdziłam. Zrozumiała. a w 1989 otworzył własną. Las ciągnął się jedynie wąskim pasem przy drodze.powiedziała Malin. Jechał powoli. . Wyłączyłem telefon na czas konfrontacji z paroma klientami. że nawet gdyby uwolniła ręce.Przepraszam. Zawrócił na poboczu i skierował się z powrotem na północ. ciemnych budynków.Innymi słowy. Furgonetka podskakiwała na wyboistej drodze. nad bramą rozładunkową jednego z nich nagle zapaliło się światło. gdy ledwie zdążył wrócić do domu. . . oprócz tego.Słucham. Pracował jako ekspert prawny w podlega 526 jących zarządowi służbach specjalnych. Ale nie był kulturystą.Urodził się w 1950 roku. FURGONETKA POWINNA BYĆ gdzieś w pobliżu. Nie zamykając drzwi na klucz. . Po zaledwie stu pięćdziesięciu metrach mignął mu nagle snop światła z wąskiej szczeliny w ścianie lasu. popędził drogą z powrotem i przeskoczył przez rów. ale nie odbierałeś.jak sądziła dłuższą chwilę zmierzali E4 na południe. Czuła się zupełnie bezradna. Dłonie miał niczym solidne 525 patelnie. -Aha. jednak widział go jeszcze przed kilkoma minutami. . musiał tam pracować w tym samym czasie co ten twój agent. Nie było ł two to znaleźć.Przepraszam. w 1978 zatrudnił się w kancelarii Klang i Reine. w latach 1976-1978 był zatrudniony jako prawnik w Głównym Zarządzie Policji. tak więc po chwili Paolo Roberto wyszedł na wysypany żwirem plac. Po drugiej stronie zobaczył niepozorną leśną drogę i skręcił. MALIN ERIKSSON zadzwoniła do Mikaela Blomkvista tuż po jedenastej. . .Poza tym w 1976 roku pracował kilka tygodni jako aplikant w sądzie rejonowym. Wydział do spraw obcokraj owców. .No. Owa masa mięśniowa wydawała się zupełnie naturalna. że co jakiś czas tracił samochód z oczu. . Ani słowem nie wspomniał. . nie miałaby żadnych szans w walce z blond olbrzymem. . -Aha.Bjurman. Od kilku godzin próbuję się do ciebie dodzwonić na komórkę. Miriam Wu nie miała pojęcia. rozglądając się po bocznych drogach. Wiedziała. . gdy przeciskał się wśród krzaków i drzew. że nie ma ze sobą latarki. Miałam dowiedzieć się czegoś o jego przeszłości. że tak późno.Jasna cholera. Wjechał kilkadziesiąt metrów w las i zatrzymał samochód. W 1976 został prawnikiem.Być może znalazłam coś interesującego . gdzie się znajduje.Pieprzony Bjórck. a w 1970 zaczął studia prawnicze. No co ty? . że wiele godzin tygodniowo spędzał na siłowni. Zaraz po studiach. że pracował z Bjurmanem. nastawić kawę i właśnie robił sobie kanapkę. Jego mięśnie sugerowały. dlaczego wymierzony przez niego policzek odczuła jak uderzenie maczugą. czym się tam zajmował. że . a gdy podszedł bliżej. po czym zjechali z głównej drogi.Blondyn był wyrośnięty i potężnie zbudowany. Żałował.

Płakała nie tyle z bólu. Z magazynu wyszedł jasnowłosy mężczyzna z wydatnym 527 brzuchem i zapalił papierosa. Nie miał wątpliwości. 528 Powoli okrążył do połowy budynek i stwierdził. opierając kolano o ziemię. W blasku zewnętrznego oświetlenia Paolo zauważył furgonetkę. Miał wilgotne ubranie. Poza tym nie za bardzo miał pojęcie. MIRIAM WU CZUŁA. Furgonetka zniknęła na drodze dojazdowej. że wózek widłowy mógł z łatwością przez nią przejechać. że blond olbrzym to bad guy. Brama miała taką szerokość. Uruchomił silnik i zawrócił na placu ostrym łukiem. nacisnął na klamkę i otworzył je. i nie mógłby podać dokładnego opisu dojazdu do tego miejsca. Wtedy w bramie na wprost niego otworzyły się małe drzwi. Gdy facet z kitką ruszył w stronę samochodu. Wziąwszy ją pod pachę. Przez drzwi w bramie blond olbrzym wniósł Miriam Wu do środka. Pobił i uprowadził Miriam Wu. budził w nim niepokój i respekt. Powodem ulgi był fakt. co się teraz dzieje z Miriam. gdzie się znajduje. Plac zapełniały kontenery. Podczas jazdy samochodem olbrzym traktował ją jak powietrze. Znajdował się całkowicie na widoku. sięgnął do środka i wyciągnął Miriam Wu. Snop świateł samochodu ominął Paola o zaledwie kilka metrów. Paolo dostrzegł kitkę w świetle padającym zza otwartych drzwi. że mężczyźni zamienili kilka słów. zniszczonych kartonów i śmieci. Usłyszał szczęk otwieranych drzwiczek. Obok parkowało białe volvo. Nie wiedział też. Sensownie byłoby się wycofać i wezwać policję. Wróciwszy po dwóch minutach pod bramę. Na ile Paolo zdążył mu się przyjrzeć. a ona rzucała się na wszystkie strony. Gdy . Czuł jednocześnie ulgę i niepokój. że potrafi oddać. Zawahał się. lecz Paolo nic nie dosłyszał. Ale telefon nie działał. Paolo powoli przywarł do ziemi. mniej niż dwadzieścia metrów od mężczyzny z kitką. Po chwili obaj usłyszeli stłumiony krzyk dobiegający z furgonetki. Pytanie tylko.był bardzo pewny siebie i wiedział. lecz stwierdził. iż nie powinno tam być nikogo prócz olbrzyma i Miriam Wu. oświetlonym magazynie pełnym złomu. a po prawej stronie Paola stał żółty wózek widłowy. że udało mu się wytropić furgonetkę. a Miriam Wu była w zasięgu ręki. stojącą zaledwie dwadzieścia pięć metrów przed nim. który zdawał się przemieszczać w głąb budynku. Znalazł się w dużym. Paolo podszedł. Siedział nieruchomo. Potem facet z kitką otworzył drzwi po stronie kierowcy i wsiadł do furgonetki. gdyby doszło do rękoczynów. trzymał mocno. co z bezradności. poza tym były w niej zwyczajne drzwi wejściowe. Natomiast ów blond olbrzym. sprawiał wrażenie nadzwyczaj rosłego i silnego. Wyglądało to na trzydziestometrowej długości magazyn z rzędem wąskich okien u szczytu fasady. W wysoko osadzonych oknach Paolo dostrzegł jego cień. Wyglądało na to. Nie czuł się jednak jakoś szczególnie przestraszony . Gdy odwrócił głowę.Paolo przyklęknął i zamarł w bezruchu. który poradził sobie z dziewczyną niczym z lekką siatką z zakupami. następnie z furgonetki wyskoczył blond olbrzym. Sekundę później światło rozbłysło wewnątrz budynku. Najwyraźniej płomień zapalniczki przytępił u tamtego ostrość nocnego widzenia. musiał podjąć decyzję. że prawdopodobnie jest tylko jedno wejście. czy mężczyzna w budynku ma broń i czy jest tam ktoś jeszcze. że łzy spływają jej po policzkach. a po chwili ucichł też odgłos silnika. Ostrożnie podniósł się z ziemi.

podszedł do stolika. wściekła na siebie samą. Olbrzym wyciągnął rękę. spodziewał się jakiejś reakcji. zanim włączę to. Przysiadł na piętach i postukał w piłę. który natychmiast ucichł.wymamrotała Miriam Wu. Rzuciła się jak błyskawica. otworzył butelkę wody mineralnej i pił długimi łykami. Odwrócił głowę w tamtym kierunku i zacisnął zęby. Mężczyzna zniknął na kilka sekund z jego pola widzenia. Trafiła w biodro. lecz zdołała kopnąć go mocno w klatkę piersiową. gdy przeszył ją paraliżujący ból.Zła odpowiedź. . jak gdyby nigdy nie przeszedł mutacji.Nie wiem . zrobiła obrót i kopnęła jeszcze raz w kierunku jego genitaliów. że trafiony przeciwnik padał z nóg i odczuwał ból. jak gdyby była zabawką. Miriam zawyła jak obłąkana. 530 Paolo zawahał się. pieprzony mięśniaku. bez walki. . Olbrzym wymierzył jej kolejny policzek i runęła na podłogę. ale gdy do niej podszedł. 529 zaczęła krążyć wokoło. Potem wziął ją pod pachę. Gdy na nią spojrzał.Gdzie ukrywa się Lisbeth Salander? Potrząsnęła głową. bez najmniejszego wysiłku wniósł do środka i rzucił na cementową podłogę. celując w twarz. Blond olbrzym odwrócił się tyłem. Nagle Miriam Wu uświadomiła sobie. Paolo Roberto uniósł brwi. Z rezygnacją opadła na kolana. Znów opadła na kolana. Czegoś podobnego nie . Uderzył ją pięścią tylko raz. cofnęła się o metr i zmieniła nogę do następnego ciosu. . przenikliwy krzyk. Znów wstała i zacisnęła zęby. z których wygrał dwadzieścia osiem. celując nogą w żebra. Dostaniesz jeszcze jedną szansę. kurwa.ostry. Nie miała szans go ominąć. jakby z całej siły walnął w betonową ścianę. usłyszał nagle. Gdy zadawał celny cios. Z rękami na plecach straciłaby równowagę. niezbyt mocno.Chcę poznać odpowiedź na proste pytanie. Za ścianką działową było jeszcze jedno pomieszczenie. CHOĆ PAOLO ROBERTO nie widział tej sceny. gdy blond olbrzym przewracał Miriam Wu na plecy. że w tym magazynie umrze. Nie skrępował nóg Miriam taśmą. jak Miriam Wu zawyła z bólu . Blond olbrzym miał dziwnie jasny głos. Tym razem Paolo miał wrażenie. Jednocześnie usłyszała trzask łamanego żebra. nie zwracajc uwagi na błagania ani protesty. Uniósł nogę i kopnął ją w bok tak. gdyby był kiepski na ringu. jego oczy były zimne jak lód. . w okolicę nerek. zerwał jej taśmę z ust. Na przykład takiej. po czym wrócił z piłą spalinową. Nie poddam się. Stał bliżej drzwi niż ona.Gdzie jest Lisbeth Salander? . No chodź tu. którą postawił na podłodze obok Miriam. Gdy jednak blond olbrzym wyciągnął rękę po piłę. Paolo wychwycił obcy akcent. że zaparło jej dech w piersiach. szukając nieosłoniętego miejsca. więc powoli zaczęła wstawać. Z rękami skutymi na plecach czuła się niezdarna i trudno jej było utrzymać równowagę. Odwrócił się do niej i uśmiechnął. chwycił Miriam Wu za bark i zakręcił nią dokoła.się zatrzymali. Paolo Roberto nie zostałby znanym na całym świecie bokserem. Przeszedł bezszelestnie przez magazyn i ostrożnie zajrzał przez drzwi właśnie w tym momencie. W trakcie zawodowej kariery stoczył trzydzieści trzy walki. zdecydowanie przeszedł trzema krokami w głąb pokoju i uderzył go mocnym prawym sierpowym w nerki.

wszystkie lata boksowania worków z piaskiem. jaką Paolo Roberto kiedykol wiek stoczył. trafił go w czoło. Z trzaskiem upadł na stertę drewnianych taboretów i potrząsnął głową. prawy. ogromnych pięści.Może zmierzysz się z kimś w swojej klasie wagowej. lewy. Właśnie zadał cztery celne ciosy. To bokser. Był powolny 1 nie potrafił zaskoczyć przeciwnika swoim ciosem. Odruchowo sparował przedramieniem lewy sierpowy i natychmiast poczuł silny ból. jak prawy sierpowy blondyna przecina powietrze. Cofnął się szybko o kilka kroków i podniósł ramiona w pozycji obronnej. O włos uniknął kolejnego ciosu ciężkich jak maczugi. prawy.doświadczył jeszcze nigdy przez wszystkie lata na ringu. to najbardziej upiorna walka. zdążył nabrać respektu wobec swojego przeciwnika. w którą Paolo włożył całą swoją moc i siłę mięśni. że po twarzy spływa mu krew. jakby walił w ścianę. To nie jest normalne. co ty na to? . Rany boskie. że walczy na śmierć i życie. Natychmiast poczuł. STO OSIEMDZIESIĄT SEKUND. Następnie przyjął taką samą pozycję obronną. Nie zdążył już osłonić się przed prawym. Nagle olbrzym się uśmiechnął. Trzeba będzie szyć. 531 Cofając się o dwa kroki. Najgorsza bestia nie bije tak mocno.powiedział Paolo Roberto.To przecież Paolo Roberto . Zlały się w jedną serię. lewy. Znowu. jak Paolo Roberto. Nie było gongu. wykorzystując całą siłę mięśni. Ze zdumieniem patrzył na stojącego przed nim kolosa. słuchając odliczania sędziego. po których według reguł sztuki blond olbrzym powinien znaleźć się na ziemi. Wszystkie treningi. żeby mogli zażyć kilku sekund wytchnienia z wodą. Paolo czuł. Coś jest z nim nie tak. solami trzeźwiącymi i ręcznikiem do wytarcia krwi z twarzy. Paolo uchylił się i częściowo osłonił lewym ramieniem. Chwilę później w jego polu widzenia pojawił się olbrzym. Osiągnął jedynie to. Paolo przystanął zaskoczony.powiedział. niczym w zwolnionym tempie. sparingów i doświadczenie zdobyte w poprzednich meczach zlały się w energię. 532 . To były ciężkie ciosy. której przypływ poczuł wraz z adrenaliną pulsującą w jego żyłach tak mocno jak nigdy wcześniej. zobaczył. Nagle Paolo Roberto zdał sobie sprawę. Blond olbrzym odwróci! się i spojrzał na boksera równie zdumiony. Rozerwał mi łuk brwiowy. Był wstrząśnięty. . Zaczęli powoli krążyć wokół siebie. . więc instynktownie rzucił się na bok. który przerywałby walkę i nakazał przeciwnikom odwrót do swoich narożników. Blond olbrzym obserwował go zaciekawionym i niemal rozbawionym wzrokiem. że olbrzym cofnął się 0 pół kroku. Zaczął serią prawy. Lewy. które potem nastąpiło. Żadne z jego uderzeń nie przyniosło rezultatu. Sekundantów ani sędziego. Nie było tu lin ani rękawic. jakby dostał żelazną rurą. bardziej ze zdumienia niż na skutek jego uderzeń. Następnie. Już nie szczędził ciosów. w przeponę. Odczuł to tak. Paolo Roberto jak piłka wytoczył się tyłem przez drzwi. który nadchodząc nie wiadomo skąd. a on sam w drodze do swojego narożnika.

To dopiero jego drugi cios. W tym momencie liczyło się jedno: maszeruj albo giń. atak prawą. Uczucie. choć ten zdawał się w ogóle nie odczuwać ciosów. Świadomość. Mózg Paola brał udział w tej walce na równi z pięściami. a przeciwnik powinien był runąć bezwładnie na podłogę. To jakiś' wannabe. a nie umie boksować'. Chciał się cofnąć. To nie bokser. Takie uczucie mogło się pojawić w samym środku walki. kiedy nagle opuszczają człowieka wszystkie siły. którzy znalazłszy się nagle nad przepaścią. Czysto trafił w szczękę prawym sierpowym. Porusza się jak bokser. co poszło nie tak. ale nie dałbym za niego złamanego grosza. adrenalina pulsuje tak mocno.znowu lewy i cios prawą w twarz. Jego zawodowa kariera zakończyła się w sposób bardzo brutalny. a po nim spadł na niego grad uderzeń. gdy parował ciosy ramieniem. Niewielu jest bokserów. . Boksuje. gdy trafił na Argentyńczyka. by odwrócić przebieg meczu i zmienić pewną porażkę w zwycięstwo. Paolo Roberto wycofał się szerokim łukiem. Sebastian Lujan to wcale nie lepszy bokser. lecz powoli. patrząc na blond olbrzyma przez obiektyw kamery. Wtedy nadszedł moment. I jest niewiarygodnie powolny. że kurwa mać. zwycięzcę od przegranego. Często się zastanawiał. zdążył jednak przetoczyć się na bok i chwiejnie stanąć na nogi. żeby zebrać siły i zyskać na czasie. To moment. zobaczył. przegrywam. co robić. Ta chwila pozwala odróżnić amatora od zawodowca. kim jestem. Szumiało mu w głowie. po czym się cofnął. Był w znakomitej formie. Paolo poczuł przeszywający ból pękających żeber. który wraz z towarzyszącym mu lękiem przeżywał czasem każdy bokser. krok w tyl. że walka już została rozstrzygnięta i tylko chciał przeciągnąć tę rundę. Każdy zadany przez niego cios trafiał w cel. Przeżył wtedy pierwszy w swoim życiu nokaut i na piętnaście sekund stracił przytomność. a dokładniej. Ale siłę uderzenia ma wręcz niepojętą i zdaje się nieczuły na żadne ciosy. Argentyńczyk zadał mu jeden czysty. jeszcze jeden. oceniając w tym czasie przeciwnika. a wokół ringu czai się widmo rezygnacji i kapitulacji. Paolo wycofał się i zrobił chwilę przerwy. że krwawią. W następnej chwili olbrzym trafił Paola lewym sierpowym w bok klatki piersiowej. Zerknąwszy na swoje kłykcie. Olbrzym podążał za nim uparcie. mają w sobie tyle wytrwałości. To najważniejszy mecz w jego życiu. Sygnalizuje ciosy. tak jakby wiedział. Udaje tylko. Zrobił unik. który trafił czysto. Udawało mu się uchylić przed każdym ciosem olbrzyma. Kolos znów ruszył na niego i Paolo znalazł się w defensywie. jakby obserwował całą scenę z zewnątrz. W głowie Paola kotłowały się myśli. Skoncentrowany. Wycofał się i spróbował zebrać siły. gdy ten trafił go swoją pięścią. Świadomość ta w owej chwili dopadła Paola Roberto. Zauważył też zaczerwienienia i opuchliznę na twarzy olbrzyma. Sebastiana Lujana. Wie. że się nie daje rady. Nagle stanęła mu przed oczami tamta noc w Mariehamn przed dwoma laty. ale zahaczył o jakiś rupieć i upadł na wznak. To decydujący moment w każdym niemal meczu bokserskim. że staje się paraliżującym 533 balastem. Przez sekundę widział górującego nad nim olbrzyma. celny cios. Nie umie parować. unik przed lewym sierpowym. który sam odczuł tak. przez co ledwo utrzymywał równowagę i przeżywał ten moment. Próbował ocenić sytuację i zdecydować. jakby przetrącił sobie kość w dłoni. Czuł ból za każdym razem.

PAOLO ROBERTO podjął decyzję. Półtora roku później nadal był bokserem. prawa noga tylko się zgięła. Bolały ją żebra. którą poprzedzały miesiące treningów. tak dobrze nastrojonym instrumentem. ujrzała. tak więc mógł mierzyć się z każdym. Pa-olo nastawił się na wygraną. w jakiś sposób udało jej się przełożyć skute ręce pod nogami i znów miała je przed sobą. rzecz jasna. że walka równie dobrze mogła zakończyć się jego zwycięstwem. Miał wrażenie. Nokaut nastąpił po dwudziestu trzech sekundach. Blond olbrzym boksował w zwolnionym tempie i oddawał prawą. Nie. walnął młot . Wreszcie podeszła chwiejnym krokiem do drzwi i wybałuszając oczy ze zdumienia. ale mimo wszystko trenował. Biorąc pod uwagę jej stan. że lewy sierpowy tylko mignął mu przed nosem. ale nie był żądny zwycięstwa.to Miriam Wu zaszła go od tyłu i kopnęła w krocze. że dotychczasowy opór słabnie. Odruchowo podporządkował się regułom boksu i nie spodziewał się kopnięcia. jak Paolo . Wprawdzie jako eks-zawodowiec walczył tylko w sparingach. tuż nad kolanem. Ich spojrzenia spotkały się na sekundę. Różnice między nimi były tak niewielkie. Dosłownie. Gdy zrobił krok w tył. by odeprzeć atak. było to akrobatyczne dokonanie w wielkim stylu. jaka przychodziła mu na myśl. Kontynuował dalej serię lewy. Widział. Zamiast sparować. ani lepiej wytrenowa-ny niż on. Lecz wtedy blond olbrzym kopnął. 534 Jedyną znaczącą różnicę. że bezbronny kiwał się jak Kaczor Donald. Krwawił z nosa. Zatrzymał się i pozwolił olbrzymowi podejść jak najbliżej. Walka skończona. Sebastian Lujan nie był ani lepszy. i że w pełni kontroluje walkę. Odpowiedział potężnym uderzeniem w bok. prawy lewy. znów trafiając nad nosem. Nie był już. Był to zupełnie niespodziewany atak po dłuższej chwili rejterady. Wreszcie poczuł. że przedwcześnie sygnalizuje każdy cios. tuż pod żebra. 535 Poczuł nagle. a on znów przewrócił się o jakieś rupiecie. Nie przybrał na wadze ani nie zwiększył się jego obwód w pasie. lecz wciąż był tym Paolo Roberto. że wszystko robi tak. jak przed walką o tytuł. Paolo widział. Wchodząc na ring w Mariehamn. jak należy.Później na nagraniu z walki zobaczył. A w odróżnieniu od Mariehamn mecz rozgrywający się właśnie w magazynie na południe od Nykvarn byl walką na śmierć i życie. plecy i nerki i ledwie zdołała wstać. że boli ją każdy mięsień. jak przeciwnik przenosi ciężar ciała i zamierza teraz uderzyć lewą. Już się nie uśmiechał. kark. i uchylał się przed ogromną pięścią. Dał z siebie wszystko i jak błyskawica uderzył ciosem. CHOCIAŻ MIRIAM WU czuła.nogę przeszył ostry ból. Nagle oczy olbrzyma rozszerzyły się . każdym ciosem trafiając przeciwnika w twarz. że Sebastian Lujan był bardziej głodny sukcesu niż Paolo Roberto. Zamarkował lewą i zebrał całą swoją siłę w prawym sierpowym. Przesłanie było oczywiste. Wreszcie wróg się wycofał. Olbrzym patrzył na niego. jakby w dolną cześć jego uda. stanowiło to. Przegrana nie oznaczała katastrofy. odchyli! się do tyłu tak. który trafił przeciwnika w usta i nos. Jego uniesiona stopa okazała się dla Paola zupełnym zaskoczeniem. lewy sierpowy Paola poszybował w górę. W tamtym przypadku nie chodziło o śmierć i życie. Gdy blondyn obrócił się.

że musi kontynuować. Trafiła go w ucho. Zdała sobie sprawę. przewrócił na ziemię i zaczął ciągnąć. Ból w prawym kolanie był tak ostry. jakby zwrócono im wolność. że zerwał mięsień tuż nad kolanem. nocne powietrze. On sam ledwie mógł się oprzeć na uszkodzonej nodze. jakby z całej siły walnęła głową w ścianę. tam. Miał świadomość. Po raz pierwszy w życiu poczuła morderczą ochotę. Zaczęła się powoli poruszać.skąd on się tu wziął? . Paolo Roberto skierował się przez plac prosto na ścianę lasu. potknął się o przewrócony pień i runął na ziemię. lecz patrzyła na niego błędnym wzrokiem. jak drzwi magazynu otwierają się z trzaskiem. Blond olbrzym po raz pierwszy wyglądał na zszokowanego. Wtedy Paolo Roberto uderzył go w tył głowy deską. żeby się 537 zatrzymać. Potem obszukał po omacku ziemię przy pniu i znalazł kamień większy od pięści. Nagle olbrzym złapał ją za stopę. że ma być cicho i się nie ruszać. nawet wielki jak góra i twardy jak granit. Bez słowa podparł ją pod ramię i pokuśtykał do wyjścia. że unosi pięść. że tak zmęczony i pobity. ale przyniósł zamierzony efekt. Nie był to może boks tajski w eleganckim stylu. Jak tylko znaleźli się mię. by po chwili dać się powalić jednym kopnięciem. żeby doszedł do siebie tak szybko. złapał się za krocze i padł na kolano. jak ani dlaczego pojawił się tu Paolo Roberto. Zbliżyła się do olbrzyma od tyłu i kopnęła go w krocze. Facet. jakby kopnęła pień drzewa. dzy drzewami. nie wytrzyma kolejnej rundy. Miriam Wu zadowolona pokiwała głową. że nie obchodzi ją. PAOLO ROBERTO rozejrzał się z poczuciem nierzeczywi-stości. Miriam przez moment stała niezdecydowana. Miała wrażenie. A trafienie było tak czyste. Miriam Wu jęknęła. W prostokącie światła ukazała się monumentalna sylwetka blond olbrzyma. że powinno się je odnotować w księdze rekordów Guinnessa.Roberto . wyrywała się rozpaczliwie i wierzgała drugą nogą. Olbrzym stracił równowagę i z łoskotem runął przed siebie. Pokuśtykał do Miriam i podniósł ją na nogi. jednak ku jej zdziwieniu olbrzym zdołał podnieść rękę. . Zamierzyła się do kopnięcia w twarz. Gdy wyszli na zimne. to znów błyskało jej przed oczami. Blond olbrzym powoli stawał na nogi. Blond olbrzym wił się na podłodze. Pochylił się i szepnął jej do ucha. jaja ma zawsze w tym 536 samym miejscu. Nie mieli jednak czasu. Odczuła uderzenie. skąd przyszedł. On należał do good guys. Przeszła szybko kilka kroków. mobilizując każdy gram energii i wszystkie jeszcze sprawne mięśnie. o którą wcześniej sam się potknął. lecz uświadomiła sobie. a potem całą serią ciosów w twarz. poczuli. Zobaczywszy.trafia blond olbrzyma prawym sierpowym. Na przemian to ciemniało. Po raz pierwszy w swoim grzesznym życiu był gotów zabić drugiego człowieka. Przeżegnał się. by doprowadzić rzecz do końca. podejrzewał. ale w tym samym momencie jego cios dosięgną! jej skroni. że chwilami musiał skakać na jednej nodze. Wydobył z siebie pojedynczy jęk. Miriam Wu miała szklany wzrok i wydawała się zupełnie nieobecna. Ich wspólne wysiłki przyniosły krótkie odroczenie. a Paolo usłyszał. by zrobić drugiemu człowiekowi krzywdę. Niemożliwe. Paolo zakrył Miriam usta.

Nie chciał znowu jechać do magazynu.. że dostrzegł taki samochód pod Nykvarn. czy dam radę wstać . To nie trzymało się kupy. czując jak poziom adrenaliny spada do zera. Przetarł oczy i delikatnie pomacał nos. Kopnięcie w krocze jednak poczuł. Chwycił nos w dwa palce i ostrożnie pociągnął do góry. zabierając torbę i opuszczając magazyn. Po raz pierwszy w życiu został pokonany w walce. że jedzie zygzakiem. Zatrzymał się w odległości niecałych dziesięciu kroków od miejsca. Olbrzym nasłuchiwał i rozglądał się nie wiedział jednak. Musiał posprzątać. Nie dziwiło go to. że specjaliści przeszukujący miejsca zbrodni potrafią znaleźć mnóstwo forensic evidence. Paolowi krew spływała do oczu i był tak poobijany. Dotknąwszy karku. Popełnił jednak ogromny błąd. Blond olbrzym zbliżył się do szczytu budynku.Jestem Paolo. póki odgłos silnika nie ucichł w oddali.Wiem. że ściskany w ręku kamień ma owalny kształt i ostrą krawędź. Miała słaby głos. W ustach miał posmak krwi. Językiem wybadał. Był zszokowany. Bez przerwy wypatrywał białego volvo i nawet zdawało mu się.powiedział. jednak nie poświęcił mu większej uwagi. Następnie zgasił światło i z torbą w ręku poszedł do białego volvo. Przycisnął ją palcami. PODRÓŻ POWROTNA do Sztokholmu okazała się koszmarem. Gdy spojrzał na Miriam. Prowadził jak ostatnia oferma. był Paolo Roberto. lecz to wcale go nie zabolało.Nie wiem. ni z owego po prostu zjawił się w magazynie. Zawrócił i ruszył z powrotem. Jakieś sto pięćdziesiąt metrów stąd. Tuż przed Nykvarn minął jakiś samochód.odezwał się. że stracił ząb po lewej stronie górnej szczęld. . . jej oczy błyszczały w ciemności. Po kilku minutach wypatrywania zrozumiał chyba bezcelowość swoich poszukiwań. że ma złamany nos. które miewał w niespokojne noce. miał wrażenie. nawet ta blond bestia będąca wybrykiem natury. 538 BLOND OLBRZYM PRZYHAMOWAŁ i zjechał na postój tuż pod samym Nykvarn. Wyczuł. zanim pojawi się tam policja. Raźnym krokiem wrócił do budynku. . Nie pojmował. Strasznie go bolał. A po tym strasznym uderzeniu w głowę pociemniało mu przed oczami. w którym czaił się Paolo Roberto. DNA. . ku swemu zdziwieniu. Miriam . nie musisz się mnie bać.Cześć. wymacał ogromną gulę.W każdym razie po drugiej stronie drogi zaparkowałem samochód. Wydawało się. Paolo nasłuchiwał uważnie. dokąd skierowali się w ciemnościach. .Lecz nikt. . po czym okrążył plac szerokim łukiem. W jego głowie rozległ się trzeszczący dźwięk i blond olbrzym stwierdził.. nie może walczyć ze zmiażdżoną czaszką. Paolo oparł się wyczerpany o pień. A tym. ale nie miał wyboru. Nie czuł zadawanych przez niego ciosów. Włosy. ten bokser. że wszystko jest absurdalnym snem z rodzaju tych. Dobrze zrobił. nie było go kilka minut. więc mógł oddychać tylko przez 539 usta. Na Discovery widział. Był jednak oszołomiony i kręciło mu się w głowie. Krew. skąd wziął się tam Paolo Roberto. Ruszył z piskiem opon i odjechał. że bolało go całe ciało. wstrzymując oddech. zamroczony i dręczyło go dziwne uczucie. który dał mu nauczkę. Ni z tego.

która nie umie boksować. Wydawał się oszołomiony. a gdy tylko znalazła się w środku. dokąd mógłby się udać. w kierunku Sztokholmu. 0 to tu chodzi. wpadnie w szał. Weź taksówkę.W szpitalu na Sódermalmie. Miał obandażowane żebra. To Erika Berger. Spokojnie i ze szczegółami opowiedział. . Mikael czekał ponad godzinę. umiem oddawać. . . czy nie przystanąć w Sódertalje. a tylko się bronić. lecz zdecydowany. Jeden z tych ciosów powinien był strzaskać mu szczękę. .To znaczy. Bokser miał nos zasłonięty opatrunkiem usztywniającym.Wygląda to jak obrażenia po wypadku samochodowym . która leżała na tylnym siedzeniu nieprzypięta pasem. Dali mu plaster usztywniający. Gdy komuś przyłożę. gdy jeszcze walczyłem. . gdy rozdzwonił się telefon. Jakieś piętnaście razy w głowę. Początkowo nie rozumiał. Jego żona.Mikael. co się stało. czy zemdlała z powodu doznanych obrażeń. Ale pod koniec dałem z siebie wszystko. Zerknąwszy na zegarek. Mikael podał mu kubek kawy z automatu na korytarzu i uważnie obejrzał jego twarz. Musiał zanieść ją do samochodu. wybroczyny 540 i zadrapania na całym ciele. Nie odbierałeś. MIKAEL BLOMKVIST zdążył przespać zaledwie godzi ic. To nie jest. która ma raczej chłodny stosunek do boksu. . jedź tam i dowiedz się. A ta cholerna bestia otrząsnęła się tylko i walczyła dalej. a łuk brwiowy taśmą chirurgiczną w miejscu.Ale co się stało? Bokser znów potrząsnął głową i przyjrzał się swoim dłoniom. nie bałem się stanąć na ringu przeciw komukolwiek.Wyłączyłem komórkę. kurwa. A co on robi w tym szpitalu? Głos Eriki był cierpliwy. mówił coś o pile.Cholerna bestia . że jest tuż po czwartej i zaspany sięgnął ręką po słuchawkę. Nie wiedział.Jestem bokserem . o budynku gdzieś w lesie i jakiejś bestii. ale nie miał pojęcia. W końcu skierował samochód na E4.Jak wyglądał? . Zastanawiał się. nie rozumiejąc. o co jej chodzi. . Zerknął na wciąż skutą kajdankami Miriam Wu. to powinien zejść do parteru i poczuć ból. czy po prostu była tak zmęczona. co się wydarzyło.powiedział. gdy próbował się do ciebie dodzwonić.Trafiłem go co najmniej trzydzieści razy.Ze gdzie jest Paolo Roberto? . że ledwie mógł utrzymać kubek. Jego prawe kolano również było owinięte bandażem. Paolo Roberto potrząsnął głową i spojrzał Mikaelowi w oczy. . Kłykcie miał tak obite. razem z Miriam Wu. gdzie założono mu pięć szwów.Proszę opowiedzieć. nie chciałem go przecież zabić. . a nie miał domowego numeru. normalny człowiek. stwierdził.Gdy wyjechali na E20. Dostałem w twarz raz i drugi. Paolo trzeci raz potrząsnął głową.odezwał się.powiedział. leżąc na szpitalnym łóżku w samych bokserkach. Mikael mrugał. Potem potrząsnął tylko głową i sięgnął po spodnie. .Ale ten facet zachowywał się inaczej. PAOLO ROBERTO marnie wyglądał. zupełnie opadła z sił. co do niego mówi. Z początku trochę się powstrzymywałem. Cztery razy w szczękę. żeby się z nim zobaczyć. . . Zawahał się. prowadziło mu się już trochę lepiej. lewe oko zaklejone plastrami.

niech pan się zwróci do Sebastiana Lujana. gdy się ocknie. Jednak dwa okazały się celne -najpierw w twarz. . ale wygrałem. Nie przesadzam. same mięśnie i zbrojony szkielet. połamane żebra. jak się walczy.Paolo.Nie.Wygrałem. Musiałem jednak wziąć kawał drewna. żeby go powalić. Powoli dotarło do niego. jak się ruszyć. przyglądając się twarzy byłego . który po prostu nie odczuwał bólu. że w nocy wydarzyło się coś dramatycznego. Ma wstrząśnienie mózgu. Paolo kiwnął głową i uśmiechnął się spokojnie. i sam pan widzi efekt. . Tak jakby trenował boks. Uderzał z zamachem. 542 Mikael pochylił się i położył dłoń na kolanie Paola. Trzyma! ręce prawidłowo i cały czas przyjmował dobrą pozycję wyjściową. . że pan wygrał. A jednak na swój dziwny sposób był. Oba były tylko w połowie trafione. Mogłem zamarkować tak.. . -Co? . bardzo. ale zupełnie nie zważał na słowa swojego trenera.Ciało zbudowane jak u robota zdolnego rozbić pancerz jednym ciosem. 541 . Paolo Roberto zaśmiał się nagle bulgoczącym śmiechem.Wygląda mniej więcej tak jak ja. ale sygnalizował ciosy z niemal miesięcznym wyprzedzeniem.Nie miał pojęcia. Ten pajac próbował mnie zabić. kiedy tuż przed siódmą rano spotkał się z Sonją Modig na parkingu przed szpitalem na Sódermalmie. . Gdyby uderzył czysto. Nie żartuję.. Spotkali się z dziennikarzem przy wejściu i razem poszli do pokoju Paola Roberto..Wolno się poruszał i to właśnie uratowało życie mnie i tej dziewczynie. to chyba rozłupałby mi czaszkę.. Po chwili znów był poważny. No cóż. co z nią? .. kurwa.Jeśli kiedykolwiek będzie pan potrzebował pomocy. że Miriam Wu została uprowadzona. jednak wreszcie zaakceptował fakt. to kto wie. naprawdę bardzo się cieszę. i złamał mi żebro. « Rozdział 26 Środa 6 kwietnia KOMISARZ JAN BUBLANSKI był w marnym nastroju.Nie widział go pan nigdy wcześniej? . tak że mogłem zrobić unik albo sparować.. Nie był bokserem. jeśli pan kiedykolwiek znów będzie potrzebował pomocy.. A jednocześnie starał się poruszać jak bokser. . . Ponad dwa metry wzrostu 1 jakieś sto trzydzieści. czym to by się skończyło. złamany nos i obrażenia w okolicy nerek. Pieprzony blond olbrzym. Zdołałem rzucić go na deski. a potem w bok. że opuścił gardę. Miriam Wu powie panu to samo. -powiedział.. Bublanski miał trudności z przyswojeniem wszystkich szczegółów. Wie pan.. sto czterdzieści kilo wagi. żeby uchylić się od ciosu. Obudził go telefon od Mikaela Blomkvista. zadzwonił więc do Modig. W ogóle nie miał rozeznania.Gdyby w odpowiednim momencie Miriam Wu nie grzmotnęła go w krocze. a porywacz sprany na kwaśne jabłko przez Paola Roberto.Co pan ma na myśli? Paolo Roberto zastanawiał się chwilę. a jemu nawet nie zaświtało.Blomkvist. -Tak? . -Aha..

by zamordować opiekuna prawnego Lis-beth Salander? . że ktoś miał powód.A Bjurman? .A skąd pan ją zna? . jakie mają Miriam Wu i Paolo Roberto. Nic w tej cholernej sprawie nie wydawało się normalne. Ni stąd. w jaki sposób Paolo Roberto wplątał się w to wszystko. że śledztwo w związku z Lisbeth Salander znalazło się na jeszcze wyższym poziomie trudności. że użyto wobec niej brutalnej przemocy.Nie wiem. Jasne? Modig kiwnęła głową. .boksera.Byłem jej trenerem. po czwarte. lecz obrażenia bardzo przypominają te. Jak wiadomo.powiedział sucho Mikael Blomkvist. proste i logiczne. Popatrzyli na niego. Tak więc ci dwaj blondyni zaczęli ścigać Salander przynajmniej na tydzień przed zabójstwami. Jeszcze nie wszystkie elementy tej układ*11^ są na swoich miejscach. a mianowicie. . Obdukcja wykazała. wydarzenia tej nocy sprawiły. . jednak istnieje jakieś powiązanie "lie' dzy Bjurmanem i Zalą.I wreszcie.Po drugie. że przynajmniej trzy z doznanych przez nią obrażeń mogły spowodować śmierć. ni zowąd Sonja Modig niestosownie zachichotała. rysopis kierowcy furgonetki zgadza się z podanym przez mnie rysopisem mężczyzny. że facet z kitką należy do szajki lesbijek satanistek. .Po trzecie. .Chcę zwrócić uwagę na kilka rzeczy . Bublanski i Modig nie odzywali się. Stopniowo nakreślili wszystkie istotne fakty. można by mieć wątpliwości. 545 . Modig uśmiechnęła się. .Jestem przyjacielem Lisbeth Salander. sądzę że cała ta historia wiąże się z niejakim Zalą. jaką z niej zrobiono. Bublanski utkwił wzrok gdzieś w ścianie za Paolem Roberto. kto kogo sprał. . jakiego rodzaju narzędziem została zamordowana. Powiązał Zalę z zabójstwem prostytutki z Sódertalje.Możemy się zgodzić. Tak brutalnej. Narzędziem w tym przypadku mogą więc być ręce blond olbrzyma. nic w tej sprawie nie wydawało się normalne. Czyż nie? Bublanski przytaknął. Pierwsze istotne pytanie zadała Sonja Modig. Iriny Petrovej.Chyba nikt z nas nie będzie się upierał. Protokół z obdukcji nie podaje jasno. walczyła ze mną na sparingach. A jeśli chodzi o komisarza. Ale 546 kto miałby powód. Bublanski i Modig spojrzeli po sobie z powątpiewaniem. Rosły blondyn z kitką i wydatnym brzuchem.Po pierwsze. który dokładnie w tym samym miejscu Lundagatan napadł na Lis-beth Salander. Lisbeth Salander nie jest już „samotną wariatką". Dag Svensson koncentrował się na nim przez ostatnie dwa tygodnie życia. To jedyny . by uciszyć Daga Svenssona. .zapytał Bublanski. by zdradziła kryjówkę Lisbeth Salander. skoro ta historia ma więcej bohaterów. . celem porwania było zmuszenie Miriam Wu. Wszystkie istotne informacje są w jego komputerze.

. Dochodzeniowcy mieli wprawdzie komputer redakcyjny Daga Svenssona wraz z kompletem dysków zip. kurwa. zawierającym kopie materiałów z zaginionego laptopa.teoria Mikaela Blomkvista mówiąca. by ten błyskawicznie dołącz)'! do lokalnej policji i pomógł przeszukać miejsce zdarzenia. Bublanski przedstawił trzy istotne punkty. Budynek oraz dwa mniejsze ('bok spaliły się. więc do Sodeitalje miał najbliżej .sensowny wniosek.mieszkał we Flemingsberg. którzy porwali i pobili Miriam Wu. A Salander wolałaby umrzeć niż wpakować się V cos takiego. Następnie zadzwonił do komisarza Jef'cera Holmberga . że znalezienie go nie powinno nastręczyć większych trudności. że prowadzący śledztwo wyznaczą dodatkowy zespół.a'e_ zienie opuszczonego magazynu na południowy wschód od jeziora Yngern. że Lisbeth Salander została uwolniona od podejrzeń . zresztą policja z Sódertalje bez probleillow zlokalizowała magazyn. iż na narzędziu zbrodni były jej odciski palców . że jest nadzwyczaj dobrym researcheremBUBLANSKI WPRAWIŁ maszynerię policyjną w ruch Zadzwonił do Sódertalje i podał tamtejszym funkcjonariu$/orn opis dojazdu uzyskany od Paola Roberto. Curt Svensson stwierdził przytomnie. ^dą-żył już dojechać.jednak prowadzący śledztwo musieli teraz poważnie zastanowić się nad możliwością istnienia innego sprawcy. Zadaniem dnia było zidentyfikowanie wyrośniętego blondyna i jego koleżki z kitką. iż zabójstwa były aktem szaleństwa działającej samotnie. Jerker Holmberg oddzwonił jakąś godzinę później. gdzie ona przebywa.Nie wiem.i nakazał. chorej psychicznie kobiety. A w takim razie pozostawała tylko jedna wiarygodna hipoteza . chodzi? Kim jest ten blond olbrzym-Kim tak naprawdę jest Lisbeth Salander? I dlaczego wytro_ pienie jej wydaje się niemożliwe? Sytuacja bynajmniej się nie poprawiła. Zeznanie Paola Roberto bardzo uwiarygodniło wersję Mi-kaela Blomkvista o napadzie na Lisbeth Salander przy Lun-dagatan. gdy na sp<)t:^a" niu o dziewiątej pojawił się prokurator Richard Ekstrorn547 Bublanski zdał relację z dramatycznego przebiegu poranka i zaproponował zmianę priorytetów w śledztwie z powodu tajemniczych zdarzeń. a mimo to policja po niemal trzech tygodniach poszukiwań nadal nie wie. że ta zbrodnia w jakiś sposób wiąże się z seksltfnd-lem.Na czym więc polega jej rola? . Sądzę. który skoncentruje się na tak zwanej liście klientów z komputera Daga Svenssona. Tym samym osłabiło założenie. że Lisbeth Salander również ma charakterystyczny wygląd. Bublanski wpadł we wściekłość graniczącą z szałemO co tu. A nl0ze by tak spojrzeć na to z zupełnie innej strony? Jeśli Lisbeth Sa-lander nie jest morderczynią. Świadek? Wróg? Może pojawiła się w En-skede. zabójstw musiał dokonać ktos inny. Dwa porzucone kanistry po benzynie wskaZ)^3-ły na podpalenie. Nie oznaczało to. by ostrzec Daga i Mię przed niebezpieczeńst^em-Nie zapominajcie. które wprowadziły wiele niejasności do hipotezy roboczej. że zabójstwo ma coś wspólnego z planowanym ujawnieniem seksbiznesu. Wiązało się to z pewnym problemem natury logistycznej. Blondyn miał tak charakterystyczny wygląd. prosząc o od'. a straż pożarna miała pełne ręce roboty prz>' dogaszaniu. Mówiłem przecież. że cholerna z niej morali^'^a. Drugie zadanie polegało na tym.trzeba by najpierw znaleźć sensowne wyjaśnienie dla faktu.

to jednak uważał go za kompetentnego policjanta. że się puszcza. kurwa.jednak chodziło tu o wieloletni research i dosłownie tysiące stron. Nie będziemy nagłaśniać tego incydentu z Paolem Roberto.Należy do jakiejś sekty lesbijek. wywołało jednak godzinną dyskusję. Bohman. że bez względu na wszelkie poboczne informacje. . . po czym . Należało również skupić się na nieznanej osobie o przezwisku Zala . Bublanski był tym zdziwiony. śledztwo musi koncentrować się na Lisbeth Salander. jakby wyłączyć go ze sprawy. więc wykorzystamy tę sytuację jak najlepiej. którą linię śledztwa obrać. jak zdecydował Bublanski. iż w chwili obecnej nie ma sensu rozglądać się za innymi sprawcami.To jakieś bzdury. Media dostaną histerii.Jak rozumiem.gdy wszyscy już zamierzali wyjść podniósł rękę. I mogę się. założyć. jeśli kolejna gwiazda okaże się powiązana ze śledztwem. jesteście z nami jeszcze tylko trzy dni. Wówczas ten spojrzał na Sonny'ego Bohmana i Niklasa Erikssona z Milton Security. SONJA MODIG złapała Bublanskiego zaraz po spotkaniu. To nieprofesjonalne. niż daje po sobie poznać. a na koncie ma sporą sumę nigdzie nieza-deklarowanych pieniędzy. Ekstróm zastanawiał się chwilę. zamiast przeprowadzić z nim rozmowę na osobności. . więc Bublanski od razu wyznaczył Sonję Modig do poprowadzenia tych prac. I wreszcie. Są dowody na to. pomożesz Curtowi Svenssonowi ścigać Salander. Skończ z tym. . . że powiedział to przed całym zespołem. Faste twierdził. Bublanski podniósł głos.Faste.Robimy tak. Zespól potrzebował wsparcia.Jestem świadomy tego wszystkiego. że te wyniki badań z psychiatryka i ekspertyzy sądowo-lekarskie to jakiś żart? Jest powiązana z miejscem zbrodni. Ta diagnoza z biegiem lat stawała się coraz bardziej oczywista. których skatalogowanie i gruntowne poznanie zajęłoby bardzo dużo cza 548 su. W tej kwestii prowadzący śledztwo mieli skorzystać z pomocy specjalnej grupy dochodzeniowej do spraw przestępczości zorganizowanej. Zupełnie opętała cię homofobia. Mamy tu przypadek skłonnej do przemocy psychopatki.ani słowa. Nie mógł się zdecydować. że ta Noren wie więcej. Więc po wyjściu stąd . Hans Faste okazał się nieprzejednany w swoich protestach przeciw nowym rozkazom komisarza i nie próbował tego ukryć. która kilka razy natknęła się na to przezwisko.na tym polegało trzecie zadanie. Zaraz pożałował. Bublanski przydzielił to zadanie Hansowi Faste. Sprawozdanie Bublanskiego trwało zaledwie sześć minut. W końcu uznał propozycję Bublanskiego: skrytykować prowadzącego śledztwo to tak. . Dowody przeciw niej były jego zdaniem tak mocne.Jeszcze jedno. Curt Svensson miał zająć się koordynacją dalszych poszukiwań Lisbeth Salander. Eriksson będzie dalej pracował z Modig. . . bo chociaż nigdy nie lubił Hansa Faste. 549 Prokurator Ekstróm przerwał tę pyskówkę. Naprawdę sądzisz.

.Wiem. Modig zaprzeczyła. ale Eriksson raczej nie jest pomocny. Komisarz zmarszczył brwi. który już wdrożył się w sprawę. Samo otwieranie i przejrzenie wszystkich plików zajmie wiele dni. ni zowąd wezwano ją do prokuratora Eks-tróma. Chrzani jakieś głupoty. że policja bada możliwość wniesienia oskarżenia przeciwko Roberto w związku z ciężkim pobiciem.Musisz z nim wytrzymać do końca tygodnia. Ekstróm chciał wyłączyć ją ze śledztwa. Daleko zaszłaś? . Był bliski szału i oskarżał Sonję Modig o przeciek.Wiem.Miał z tuzin wersji rękopisu i ogromne ilości materiałów. .Sonja twierdzi. Z jego sformułowań wynikało.Już od poniedziałku pracuję nad komputerem Svenssona. . Obaj mężczyźni byli czerwoni na twarzy. POSZUKIWANIA SONJI MODIG zakończyły się już po czterdziestu pięciu minutach . że były między nimi jakieś kwasy. nie chcę obrabiać mu tyłka.Nie wiem.została wyłączona ze sprawy.Więc co robimy? . 551 . . jak to jest . 550 . To szaleństwo wyłączać doświadczonego dochodzeniowca. Nie mogę nic udowodnić. ale tak naprawdę nie podoba mi się to.W rozmowie z Fastem straciłem cierpliwość. Bohman jest w porządku.Jak to? .Szczerze mówiąc. To nie taki prawdziwy glina jak Bohman. Ni stąd. Mnie to wystarcza.. Tekst zawierał sporo szczegółów. że Paolo Roberto uratował lesbijkę sadomaso Miriam Wu z rąk porywacza. ale ma jakiś problem z Lisbeth Salander. Freelancer Tony Scala właśnie opublikował newsa. a które to zwykłe śmieci.A Niklas Eriksson? Sonja Modig zawahała się. że sama będziesz musiała odwalić całą robotę.uśmiechnęła się Sonja. Arman-ski mówił. gdzie czekał już Bublanski. trudno mi zdecydować. Potem odwróciła się i zamknęła drzwi gabinetu Bublanskiego.Mam przeczucie. które są istotne. . Bublanski powoli pokiwał głową. że przerwą. W końcu nieprzejednany usiadł za biurkiem. ma mniej więcej takie samo nastawienie do Miriam Wu jak Hans Faste i wcale go nie interesuje to zadanie. lecz na próżno. co masz do powiedzenia. Zaczynaj poszukiwania i licz się z tym. Ekstróm zdążył już odebrać wiele telefonów od dziennikarzy z prośbą o informacje na temat roli boksera w zdarzeniu. Jego decyzje były nieodwołalne. . .Mów.. jeśli nie będzie efektów. . znanych jedynie prowadzącym dochodzenie. Bublanski wpadł we wściekłość i bez wahania wziął jej stronę. że to nie ona odpowiada za ten przeciek.. Sonja Modig przytaknęła. .Przykro to słyszeć. W odpowiedzi Ekstróm otwarcie dał wyraz braku zaufana wobec Modig. To było nieprofesjonalne powiedział Bublanski. że mamy w śledztwie ludzi z zewnątrz. .

Modig nie miała wyboru. Kiwnęła głową. stwierdziła. lecz przypomniała sobie. a on skierował ją do Eriki Berger. co nieistotne. Na razie pozostajesz w śledztwie na mój rozkaz. Sonja Modig pojechała do redakcji „Millennium".Sonja. Wyszedł zaraz po porannym spotkaniu. Ekstróm był wściekły. że musi wyjść do kibla. niech będzie twoim przewodnikiem po twardym dysku Svenssona. że przecież czytała gdzieś o jej małżeństwie z artystą Gregerem Backmanem. mając kogoś. Jasne? Kiwnęła głową. Przypominała trochę starszą Laurę Pal-mer z serialu „Twin Peaks". Zajrzyj jeszcze do mnie. trochę władczą kobietę z dołeczkami w policzkach i krótką blond grzywką. W pokoju zapadła przygnębiająca cisza. zadzwoniła do niego Sonja Modig i chciała z nim rozmawiać. kto już zna materiały i może odrzucić to. Zerknąwszy na nią. Oszczędzimy sporo czasu. nie mogę dowieść. lecz nic nie powiedział. że to ty odpowiadasz za przecieki. Masz jechać do redakcji „Millennium" i jeszcze raz pogadać z Blomkvistem. Gdy wyszedł.Modig. usiadła za swoim biurkiem i gapiła się przed siebie. Oddech Sonji Modig stał się trochę lżejszy. Do końca tygodnia weź sobie wolne. Mikael wyjaśnił. . jak powiedział Ekstróm. For the record. W końcu Eriksson przeprosił i powiedział. gdzie razem z Niklasem Erikssonem zajmowała się komputerem Daga Svens-sona. Wskazał jej krzesło dla gości. czy przynieść kawę. że bardzo krótko spał. Przyjrzawszy się Erice Berger. Bublanski westchnął. W poniedziałek dostaniesz inne zadania. Była zła i bliska płaczu. Zatrzymał ją Bublanski.Nie. że jest w drodze i nie może się z nią spotkać. . Erika wysłuchała prośby o pomoc 553 . Zignorowała go. ale w tym śledztwie ci już nie ufam. Po drzemce wziął prysznic. Potem poprosisz go o pomoc. . Zapytał. Kiwnęła głową i podeszła do drzwi. Dołączy do Curta Svenssona. zanim pójdziesz do domu. bo zdaniem Hansa Faste wszystkie kobiety obecne w tym śledztwie zdawały się mieć takie preferencje seksualne. Zostajesz wyłączona ze skutkiem natychmiastowym. 552 . gdy Ekstróm i mnie wyłączy ze sprawy. Przedstawiła mu swoją sprawę. Potrząsnęła głową. . czy Erika Berger też jest lesbijką. W „Millennium" mają kopię. MIKAEL BLOMKVIST wrócił ze szpitala około ósmej rano. Nie wierzę w te oskarżenia i mam do ciebie całkowite zaufanie. Rozebrał się i nastawił budzik na wpół do jedenastej. poddam się dopiero wtedy. że lubi tę pewną siebie. dając sobie dobre dwie godziny tak potrzebnego snu. Wzięła torbę i poszła do gabinetu Bublanskiego. ogolił się i założył czystą koszulę. Gdy przejeżdżał przez Gullmarsplan. Eriksson zauważył.Nie idziesz do domu i nie bierzesz wolnego. Nie akceptuję takiej sytuacji i pójdę z tym wyżej.. Twarz Bublanskie-go przybrała niepokojący wyraz. Ale to nie ja decyduję.Sonja. że coś jest nie tak. Widziałaś Hansa Faste? .Zajmę się nim. SONJA MODIG wróciła do pokoju. a przecież musi być w pełni przytomny na popołudniowym spotkaniu z Bjórckiem w Sm&dalaró. Po cichu Sonja zastanawiała się. wstała i założyła kurtkę. Uświadomił sobie.Nic nie powiedziałam Erikssonowi.

Miała też okulary.Mamy tu dwa punkty widzenia. Celem będzie sporządzenie jasnego spisu osób potencjalnie podejrzanych.Tu nie chodzi o pani szczere zamiary czy nasze zaufanie. . . nic. Po pierwsze. Jeśli o to chodzi. . że chce pani przesłuchać któregoś z pracowników „Millennium" .stwierdziła. Erika Berger zaśmiała się. Zrobimy tak. 554 . że „Millennium" po prostu nie stać na tego rodzaju portfelową żurnalisty-kę. IRENĘ NESSER. .No dobra.Nic. Taka osobista refleksja. Mass media i policja nie są stworzone do współpracy.Jeśli dobrze rozumiem. Oni mnie nie interesują. że nigdy nie ujawniamy źródeł. mass media muszą zachować dystans wobec władz. Malin Eriksson. jak daleko można się posunąć.Jak to? .No dobra. . . Wyglądała na zakłopotaną. . .Erika Berger zmarszczyła czoło i zaczęła się zastanawiać.. W tej kwestii udzielimy oczywiście wszelkiej pomocy. . działa to również w drugą stronę. Żeby nie stracić wiarygodności. ..Ale muszę być też w porządku wobec samej siebie. Przydzielę jej zadanie poprowadzenia pani przez książkę Daga. lecz o to. ciemne spodnie i pasujący czerwony sweter. Proszę mi wierzyć.To prawda. są sprawy. Policjanci kończą jako chłopcy na posyłki w niektórych mediach. chodzi tu o zabójstwo współpracownika naszej gazety. Miała na sobie półdługą. Mam na myśli nasze źródła.Dostosuję się. którzy chodzą na komendę i współpracują przy śledztwach. jak tylko będziemy mieć coś do publikacji.Jak to? . .To nie tak. Dobrze zna materiał i jest dość kompetentna.Spotkałam kilku takich . które podniosła na czoło. To problem natury etycznej. . jestem gotowa przekazać policji informacje.Z tym będzie problem . Po drugie jednak. by zdecydować. . kończą jako policyjni chłopcy na posyłki. oddając do dyspozycji nasze dziennikarskie materiały. Poza tym dostaliście już wszystkie materiały z komputera Daga.na co zgadzamy się bez żadnej dyskusji .Son-ja Modig uśmiechnęła się. byśmy aktywnie pomogli w śledztwie. Wreszcie pokiwała głową. .w przeszukaniu materiałów z twardego dysku Daga Svens-sona.tu chodzi o oficjalne żądanie. Ale tu nie chodzi o to. . które należy oczywiście traktować jako dziennikarską robotę. bez względu na okoliczności. których nie możemy policji wyjawić. Dziennikarze. czarną skórzaną kurtkę. . że nie chcemy rozwiązać sprawy zabójstwa i pomóc policji. wsiadła na stacji Sódra do pociągu w kierunku Sódertalje. Sonja Modig kiwnęła głową. Muszę niestety zdradzić.Zrozumiałam to dzisiaj rano. Może pani współpracować z naszym sekretarzem redakcji. zupełnie nieświadoma nocnych wydarzeń.powiedziała Modig. Mogę się zobowiązać do ochrony waszych informatorów.Do tego pamiętajmy że „Millennium" prowadzi własne dochodzenie. której kopię już macie. ale nie wcześniej.

Tym samym Irenę Nesser odbyła całą podróż nadaremnie. składający się z dwóch pokoi: dużego i mniejszego oraz aneksu kuchennego z doprowadzoną wodą. gdyby od strony ganku pojawiły się jakieś nieprzyjemne niespodzianki. W pamięci przywołała mapę okolicy. napiła się wody i zjadła jabłko. żadnych dokumentów. Był to stary. że Sandstróm zostanie obsmarowany w mediach. a całe zadanie polegało tylko na . Nie był to jeszcze wielki problem. Przez dwadzieścia minut przeszukiwała szafki. Po prawej stronie następny domek znajdował się w odległości ponad stu pięćdziesięciu metrów. Blond olbrzyma nie obchodziło. Raczej niemożliwe. żeby sprawdzić wychodek i drewutnię. który miałby coś wspólnego z nią czy Zalą. Nie było tam nikogo. a Harry i Atho mogli się gdzieś zadekować na jakiś czas. Dobre trzy kwadranse później była na miejscu. Nie znalazła ani kawałka papieru. otworzyła klapę i w tej samej chwili znalazła pięć segregatorów formatu A4. Mogła więc pracować raczej bez przeszkód. I tak też zrobili. 556 Sandstróm skontaktował się z Harrym i Atho. a w okolicy domki letnie i gdzieniegdzie całoroczne. zatrzymała się w sieni i popatrzyła na rozkładaną metalową drabinę metrowej długości. bracia Ranta przeżyli już niejedną odsiadkę. że Dag Svensson planuje opublikować demaskatorski reportaż o jego wybrykach z dziwkami i o braciach Ranta. To niepojęte. Ryzyko zawodowe. Przyniosła drabinę. Nieruchomość adwokata Nilsa Bjurmana znajdowała się na osiedlu letniskowym prawie trzy kilometry od przystanku. Nie było tam nic wartościowego. Usiadła na ganku. Stała na przystanku. gdzie zauważyła ślady ludzkiej bytności w postaci otwartego okna i dźwięków radia. Znalazłszy się w środku. Przerażony doniósł. Tuż po jedenastej wysiadła dobry kawałek na południe za Stallarholmen. Na zewnątrz znajdował się ekologiczny wychodek. Jednak Lisbeth Salander zdołała wymknąć się Magge Lundinowi. dość mały budynek. 555 Rozpoczęła od rundy po najbliższej okolicy i sprawdzenia sąsiadów.W Sódertalje złapała autobus do Strangnas i kupiła bilet u kierowcy. Minąwszy dwa domki. Po lewej zobaczyła wąwóz. Ukryte między belkami krawędzie wejścia na stryszek były prawie niewidoczne. W końcu wyszła na dwór. Weszła do dużego pokoju i spojrzała na obity deskami sufit. w zasięgu wzroku nie było żadnych zabudowań. Najpierw otwarła okienko na tylach domku. Wszystko szło zupełnie nie tak. zamknęła okienko. Jak na przykład policjant. by ta szopka zakończyła się w sądzie. Wzięła ze sobą klucze z mieszkania adwokata i bez problemu otworzyła drzwi. szafy na ubrania i szuflady. któremu przyszłoby do głowy odwiedzić domek letniskowy Bjurmana. a po jednej katastrofie następowała kolejna. przeprawiając się przez Bałtyk promem Baltic Star na urlop. Jednak miejsce to było oddalone o trzysta metrów od posesji Bjurmana. Jezioro Melar kilka kilometrów na północny wschód. BLOND OLBRZYM BYŁ zmartwiony. ponieważ w porównaniu z Lundi-nem była laleczką. doszła do grupy zabudowań. Irenę Nesser wypiła łyk wody z plastikowej butelki i ruszyła w drogę. lecz nawet jeśli miało nastąpić najgorsze. co umożliwiało odwrót w przypadku.

Zaprowadził więc Bjurmana do sypialni. Ten sam zasrany dziennikarzyna. Nagle chciał się wycofać. jednak czuł ogromny respekt wobec niezwykłych talentów strategicznych Zali. ale tym razem Dag Svensson szukał Zali. DUPKIEM I GWAŁCICIELEM. Dlatego stanowił kłopot. że tamtego wieczora blond olbrzym akurat przebywał w mieszkaniu Bjurmana. a blond olbrzym odnosił się do Zali z czcią. Mógł powiedzieć. jak on sam do niego zadzwonił i zapytał o Zalę. chyba tylko takie. To czysty przypadek. więc odciski palców nie stanowiły problemu. by . Sprawy zaczęły wymykać się spod kontroli. Tymczasem rozmowa ze Svenssonem wprawiła Bjurmana w popłoch. Svensson rzecz jasna skontaktuje się z policją. Jednak olbrzym działał w branży. Okazał się kompletnym durniem. gdy zadzwonił Dag Svensson. Olbrzym nie potrafił znaleźć sensownego wytłumaczenia. Tak jakby ktoś wcisnął jakiś guzik. Czas ten obfitował w sukcesy. gdyby Bjurman stracił panowanie nad sobą. Ów dziennikarz to kolejny problem. Tak więc okoliczności zmieniły się diametralnie. by tego rodzaju drugorzędne uczucia wpływały na praktyczne działania. Mógł słuchać godzinami. Ich współpraca trwała od ponad dwunastu lat. i uczy. ni zowąd ich biznes zachwiał się w posadach. czy w mieszkaniu adwokata nie ma jakichś śladów. Przez moment prawie mu współczuł. żeby mu pogrozić. że Zala tym samym stałby się obiektem wybujałych spekulacji. lecz dla Zali nazwisko Lisbeth Salander miało w sobie coś. 558 . Bjurman był kompletnym amatorem. niemal jak do mentora. Już miał na sobie rękawiczki. I tak nie miałby wyboru. jak je wykorzystać. Na wszelki wypadek wziął też ze sobą telefon Bjurmana. jak objaśnia ludzką naturę i jej słabości. że Bjurman został zastrzelony kilka minut po tym. Blond olbrzym uważał się za sprytnego. Lecz ni stąd. kazał mu uklęknąć i użył poduszki jako tłumika. czemu nie potrafił się oprzeć. W ciągu pięciu minut sprawdził.pocieszyć go albo postraszyć w związku z nieudanym porwaniem Lisbeth Salander. Gdy znajdą martwego adwokata. by zrozumieć. który nie jest gotów ponieść konsekwencji. dlaczego kazał Bjurmanowi się rozebrać. w której nie można pozwolić.stosownie do okoliczności . Adwokat oczywiście znał Zalę. Amator to taki gangster. Między paniką Bjurmana z jednej strony a dalszymi poszukiwaniami Svenssona z drugiej wytworzyła się niebezpieczna sytuacja. 557 Na domiar złego przyniósł swój kowbojski pistolet. Blond olbrzym odradzał Zali jakiekolwiek z nim interesy. Nienawidził jej. Nie trzeba wielkiej wyobraźni. Olbrzym pojechał do adwokata. który już zdążył narobić kłopotów Sandstrómowi i braciom Ranta. że serdecznie go nie znosił i chciał to okazać. co znalazł. Jedyne.tym. To kompletny idiota. by zapakować ją do samochodu i zawieźć do magazynu na południe od Nykvarn. Potem Sandstróm mial kolejną wizytę. Blond olbrzym popatrzył zdumiony na adwokata i odebrał mu broń. widząc tatuaż na jego brzuchu: JESTEM SADYSTYCZNĄ ŚWINIĄ. które mogłyby doprowadzić kogoś do Zali. Niemal stracił rezon. Było to zupełnie irracjonalne. to numer własnej komórki.

i wtedy upuścił na schodach broń. Co więcej. Dotknął złamanego nosa i guza na karku. Na szczęście drzwi do budynku nie domykały się. ponieważ była tam jeszcze kobieta.Bezpośrednio od Bjurmana pojechał do Enskede. Obaj zdziwili się. Następnie wziął ze stołu w salonie komputer Daga Svenssona. dopóki nie wyszły na jaw skutki tego błędu. Umiała dodać jedno do drugiego. gdy Zala przyjął zlecenie i obiecał zająć się Salander. Rozmawiał dłuższą chwilę z Curtem Svenssonem i Sonnym Bohmanem. Poinformowali miejscową policję i zarządzili dyskretną obserwację adresu. Tak oto porzucona broń zamieniła się w niesłychanie szczęśliwy traf. Powrót na miejsce i podpalenie tego gówna było mądrym posunięciem. żeby skoordynować poszukiwania Lisbeth Salander. stwierdził więc. żeby przeszukać mieszkanie czy zabrać papiery. Założyli. Oddał dwa strzały. Z czasem akta sprawy trafią do archiwum i pokryją się kurzem. Znała Bjurmana i Zalę. lecz rewolwer spadł aż pod drzwi do piwnicy. jak jeszcze nigdy. dlatego musiał stamtąd uciec. Nie była to idealna kryjówka. aż posiniaczona twarz odzyska normalny wygląd. na wieść o tym. lecz nie miał zbyt wielu możliwości. że jest przyjacielem Salander. Nie miał czasu. gdyby nigdy jej nie znaleziono. dał mu je do przejrzenia. Spotkał się z nim przelotnie jeden jedyny raz. Olbrzymowi zabrakło słów. że do Salander mogłaby doprowadzić ich Mi-riam Wu. gdzie rzekomo widziano dziewczynę przypominającą Salander. Najlepiej. lecz Norrkóping miał jakiś potencjał. Białe volvo zaparkował dwie przecznice dalej. by po sobie sprzątać. Po incydencie w Nykvarn znalazł schronienie w domu Magge Lundina. zgodzili się co do rozwiązania. dlaczego musi jak najszybciej pojechać do Stalłarholmen i jeszcze raz podłożyć ogień. do cholery? Dokumenty prowadziły przecież prosto do Zali. Bjurman. Kolejne sygnały napłynęły między innymi z Góteborga i Norrkóping. Zatrzymał się na ułamek sekundy. Opuchlizna powoli zaczynała schodzić. że ta sprawa wymyka mu się z rąk. Popełnił tylko jeden błąd . że swoim wyglądem zwraca uwagę. zszedł do samochodu i odjechał z Enskede. trzymając jednocześnie komputer. Nagle zrobiło mu się zimno. Ze też akurat on. Paolo Roberto. Pojawił się znikąd. żeby przeczekać. . To ważne. Wszedł na górę i zadzwonił do mieszkania z wizytówką Svensson i Bergman. Muszą znaleźć Salander. Góteborg odrzucili niemal natychmiast. że policja rozpoczęła nagonkę na Lisbeth Salander. Bjurman miał segregator z papierami na jej temat. że schodzenie po niego za długo potrwa.żeby zyskać na czasie. w gazetach pisali. Spowodowało to niestety nowy problem. Było to na początku lutego. PODCZAS LUNCHU KOMISARZ Bublanski próbował uporządkować dochodzenie. zabić i pogrzebać. a wtedy będzie mógł dyskretnie opuścić Sztokholm. Miał świadomość. odwrócił się na pięcie. zaledwie kilkaset metrów od kwatery głównej 559 Svavelsjó MC. zanim ktoś go zobaczy. w domku letniskowym pod Stalłarholmen. Miał poczucie. Zala krytykował go za pozostawienie rewolweru na miejscu zbrodni. Dyskutując tę kwestię. Salander była ostatnim słabym ogniwem. musiał znaleźć jakieś miejsce. Jak mógł to przegapić. I nagle znów wszystko poszło nie tak. próbował wydobyć z kieszeni kluczyki do samochodu. jakie im jeszcze zostało. Blond olbrzym zszedł do kuchni i wyjaśnił Lundinowi.

Przekopaliśmy to miejsce. . Zamknął drzwi i zaczął przeglądać listę rozmów.. Jerker. po czym. bo zapachy z pogorzeliska są bardzo intensywne. co w opinii Bublanskiego było bezsensownym zajęciem. Szczątki leżały dość płytko.Nic. . że na resztę tygodnia przydzieli go do pomocy Curtowi Svenssonowi. że męskim.To nie wszystko. żeby pies mógł trochę odpocząć. Ale zrobiliśmy przerwę.Przejąłem dowodzenie i przerwałem dalsze prace. zobaczył. Dziesięć minut temu znaleźliśmy ludzką nogę z butem. gdy nagle zadzwonił telefon na jego biurku. . że Niklas Eriksson opuszcza pokój Sonji Mo-dig. wstał i ruszył do drzwi. Następnie komisarz wybrał się do Richarda Ekstróma. . Bublanski skubnął się w ucho i poszedł do pokoju Modig. Bublanski chwycił słuchawkę i wybrał numer z listy. Przerwał połączenie i gapił się na telefon Erikssona.Bublanski usiłował też doprowadzić do dyplomatycznej rozmowy z Hansem Faste. że to konieczne. 561 . pozostawioną na półce za jego biurkiem. Pięć minut temu psiak wskazał kolejne miejsce. Zawahał się chwilę. Niklas Eriksson zadzwonił do kogoś na komórkę. Poświęcił dłuższą chwilę 560 na zaprezentowanie rzeczowych powodów. Relacja między prowadzącym śledztwo a kierującym postępowaniem przygotowawczym powoli traciła stabilność.O cholera. zabrał telefon i szybkim krokiem wrócił do siebie. zdaje się. Nadal pracował nad zawartością twardego dysku Daga Svenssona. zanim zacznie załatwiać tę idiotyczną sprawę drogą służbową. Dokładnie o 9. żeby tam na niego poczekać. czy czegoś nie przegapił. . Eriksson zniknął za drzwiami toalety w głębi korytarza.57. dla których uważał decyzję o odsunięciu jej od śledztwa za nierozsądną. Zatrzymawszy się na progu. . więc Bublanski postanowił przeczekać do poniedziałku.Wziął go na spacer i spuścił ze smyczy kawałek dalej. Po chwili zauważył komórkę Erikssona. Jerker. Po owym burzliwym spotkaniu przed południem zapadł się pod ziemię. zerknął w stronę toalety. Zawrócił i wrzasnął swoje nazwisko do słuchawki. Odebrał dziennikarz Tony Scala..Pożar ugaszony. Jednak zanim zdążył się odezwać. skoro teraz Eriksson nie podlegał żadnemu policjantowi. . Przewodnik mówi. Od dwóch godzin badamy miejsce przestępstwa. żeby wyjaśnić sytuację Sonji Modig. chcę mieć tutaj patologa i dobrych techników. jakieś osiemdziesiąt metrów od pierwszego. Ponury jak chmura gradowa. wiedziony przeczuciem. pięć minut po zakończeniu burzliwego zebrania. Lokalna policja wpuściła psa na teren.Niezła robota. Gdy Bublanski tuż po piętnastej wyszedł na korytarz. Zanim będziemy kontynuować. Psiak wywąchal w lesie zwłoki jakieś siedemdziesiąt metrów za magazynem.I? . lecz nie było go w budynku. który sprawdzałby. Prokurator nie chciał go słuchać. nie odbierał też komórki. Komisarz postanowił. wszedł do pokoju. musisz. patrzył na puste krzesło Sonji.Do rzeczy. . ponieważ w ruinach mogły być zwłoki.

oraz to. czy dobrze robię. a gdyby nawet. 563 L. Zaczął prowadzić zapiski. Było to w przeddzień Wigilii. żeby ją przekonać do złożenia doniesienia. gdy się do niej zwracał. Lecz on po prostu rozmawiał z nią jak z dorosłą. uraczyła ją wywodem o wspaniałomyślności ludzi. U\Vaza. by zajęli się nią specjaliści. Pracownik socjalny robił. gdy jako piętnastolatka uciekła od drugiej rodziny zastępczej. czy zrzec się swojego zadania i zażądać. następnie posadził ją na sofie. Była pod wrażeniem. Myśląc o nim później. Pytanie tylko. po czym przez dwie godziny przeglądała strona po stronie całą dokumentację. zjadła jeszcze jedno jabłko. iż litując się nad nią. czy Palmgren również chciałby zobaczyć ją nagą. Chciał ją podglądać. co okaże się dobre. Nigdy jej nie dotknął. Zaczął prowadzić o niej zapiski. jest chyba najtrudniejszym nastolatkiem. Lisbeth pamiętała każde wypowiedziane wtedy słowo. la go za człowieka zamkniętego w sobie i wyobcowanego. Wiedziała. korzystając z kuchenki Bjurmana. Dwunastego dnia ukradła sto koron ^ pje. plands-Vasby i dalej pociągiem podmiejskim do Sztokhoimu Policja znalazła ją sześć tygodni później w mieszkaniu $ześćdziesięciosiedmioletniego faceta w Hanninge. to miała piętnaście lat. którzy zajmują się trudną młodzieżą. a co złe. że oczekują od niej głębokiej wdzięczności. jakie tam spędzdła. W trzy miesiące zaliczyła dwie rodziny zastępcze i mam poważne obawy. ona pisała książki dla dzieci. Holger Palmgren zabrał ją do swojego domu i ulokował w pokoju gościnnym. gdy jej tymczasowa matka zastępcza.LISBETH SALANDER zrobiła sobie kawę. Dał jej wyżywienie i dach nad głową. Przemknęło jej przez głowę. Był całkiem w porządku.on był socjologiem. Holger Palmgren interweniował i zabrał ją stamtąd. u którego sję zatrzymała. gdy się rozbierała. co mógł. Zadał sobie naprawdę wiele trudu i uporządkował wszystkie informacje z pasją hobbysty.dwa notesy w czarnych twardych okładkach. jaką adwokat zebrał na jej temat. Fuckyou:. że te wycieczki źle się dla niej skończą. Uporczywie twierdziła. odkryła w sobie dziwne poczucie p0_ winowactwa z tym mężczyzną. Dzisiaj przeprowadziłem z nią poważną rozmowę. że zgodnie z definicją należało go uznać za pedofila. jakoby mężczyzna wykorzystywał ją seksualnie. niędzy na codzienne zakupy. Nie musiała w zamian robić zbyt wiele. Był to dwugodzinny monolog. lecz ani razu nie zachował się wobec niej groźnie. z jakim kiedykolwiek miałem do czynienia. Stefana. Oboje byli wyrzuceni poza nawias społeczny. którą w jej przypadku stanowił wybór między kliniką Św. więc z prawnego punktu widzenia współżycie z nją nie było przestępstwem. o których istnieniu nawet nie wiedziała. Dotarł do takich materiałów. głośno chwaląc się sąsiadce. W końcu zauważył ją któryś z sąsiadów i zgłosił sprawę na policję. Stefana a . a sam usiadł w fotelu naprzeciw. mogą przysłużyć się społeczeństwu.chciała krzyczeć za każdym razem. Pierwsze uwagi zanotował w grudniu 1993 roku. Z mieszanymi uczuciami czytała dziennik Holgera Palm-grena . Nie wiem. Miała dość. gdy kobieta przedstawiaj ją swoim znajomym. nie zgadzając się na jej powrót do kliniki św. Wkrótce będę musiał zdecydować. Wyjaśnił jej prozę życia.W trakcie dwunastu dni. które wydawały się raczej zakończoną niepowodzeniem próbą rozwiania własnych wątpliwości. podje chała autobusem do Tjp. Lisbeth wyczuła jcr) niezmierną dumę z faktu. Nie odpowiadała. że nie doszło do niczego niestosownego. Na kolację zrobił spaghetti z sosem bolońskim. Nie jestem jakimś' cholernym projektem społecznym! . starszej pary zamieszkałej w Sigtunie 562 .

mniej więcej. Stefana. strasznie się rozgniewał. W końcu Lisbeth złożyła obietnicę. Kilka minut trwało. 565 Ważne. Przeżyła bardzo nieszczęśliwe święta. Palmgren okazał się bardziej przenikliwy. Musiałaby przyrzec. że nieumyślnie narobi kłopotów w wiadomej sprawie. W dzienniku Palmgren starannie komentował ich każde spotkanie. gdy podczas negocjacji w sprawie osiemnastoletniej Lisbeth starał się doprowadzić do umieszczenia jej w klinice psychiatrycznej.rodziną zastępczą. oraz zażądał. komentował też drobne szczegóły. Czasem były to trzy linijki. jak to próbowała go wykiwać. Peter Teleborian odpowiadał za jej terapię w szpitalu św. niż Holger Palmgren mógł przypuszczać. Obiecał. . co z tego może wyniknąć. przespacerowała się nago z pokoju gościnnego do łazienki. której żądał. a on ją przejrzał. Następnie otworzyła akta dochodzenia z 1991 roku. Już z osobistego tonu wypowiedzi mogła wywnioskować. lecz najpóźniej w drugi dzień świąt chciał otrzymać od niej jasną deklarację. a sam najwyraźniej zabrał się do pisania pierwszych słów swojego prywatnego dziennika o Lisbeth Salander. Decyzja należała wyłącznie do niej. gdy chcąc go sprowokować. Formułował myśli bardzo ostrożnie. Groźba powrotu do kliniki jeszcze przed Nowym Rokiem przeraziła ją bardziej. by dziecko nabrało dystansu do zaistniałej sytuacji. zanim uświadomiła sobie. Później znalazła kopertę zawierającą korespondencję między Peterem Teleborianem i Gunnarem Bjórckiem. Nie mogę ocenić stanu jej psychiki ani tego. Postanowił. by zaakceptowała jego wybór. jakiej potrzebuje opieki. Gdy już tam weszła. Lisbeth przez chwilę delektowała się tym wyrażeniem. Lóderman. którą sporządził doktor Jesper H. Nieraz jego zapiski wprawiały Lisbeth w zdumienie. Listy pochodziły z 1991 roku i były napisane tuż po tym. To nie przypadek. że w razie kłopotów zwróci się do niego. Jedno z jej najważniejszych odniesień stanowiła opinia niejakiego doktora Petera Teleboriana. Przeczytała ekspertyzę sądowo-lekarską. niż podejrzewała. lecz im dłużej będą ją trzymać w klinice. gdzie będzie mogła spokojnie przemyśleć swoją przyszłość. Gunnar Bjórck najwyraźniej odnosił się do wcześniejszej rozmowy. podejrzliwie obserwując każdy jego ruch. Wręcz przeciwnie. że bardzo by mu odpowiadało. Po tej rozmowie zapakował ją do łóżka. Lóderman był atutem w ręku prokuratora. gdy wydarzyło się Całe Zło. W wiadomej sprawie. Miała wrażenie. jednak między wierszami dawał do zrozumienia. z trzaskiem zamknął za nią drzwi. lecz nagle Lisbeth poczuła. czasem przemyślenia zajmowały kilka stron. że te listy nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego. gdyby Lisbeth do końca życia pozostała w psychiatryku. tym mniejsze ryzyko. że ziemia usuwa jej się spod stóp. W drugi dzień świąt wciąż jeszcze nie zaczął się do niej dobierać ani w żaden sposób 564 nie wykazywał ochoty by ją podglądać. Nagle wszystkie fragmenty układanki znalazły sję na swoim miejscu. I dotrzymała słowa No. zamiast uciekać. że Lisbeth spędzi święta u niego. że postara się znaleźć w miarę możliwości odpowiednią dla niej rodzinę. W korespondencji nie wyrażono niczego wprost. że podłoga pod jej stopami zaczęła falować.

wiedziała też. należące do Bjórcka akta dochodzenia z 1991 roku. Nagle zrozumiała.Au. oraz korespondencję między Bjórckiem i Teleborianem. SIEDZIAŁA DŁUŻSZĄ CHWILĘ bez ruchu. ekspertyzę są-dowolekarską z 1996.zapytał Ekstróm. Bublanski podszedł zdecydowanym krokiem do Erikssona i chwyciwszy go za czuprynę.Chodź. przygryzając wargę. by uciec dwóm bikersom na harleyach. a nawet służby specjalne musiały przy okazji różnych śledztw zasięgać opinii lekarzy sądowych czy psychiatrów. W toalecie też nie było nikogo. lecz Eriksson jeszcze nie wrócił.Bublanski! . co wcześniej wyglądało na przypadek. Po przeczytaniu ich zawartość utrwaliła się w jej pamięci na zawsze. który przestał być państwem prawa. Poszedł więc dalej i nagle zobaczył go popijającego kawę z automatu w pokoju Curta Svenssona i Sonny'ego Bohmana. że Ekstróm zrobił. Jego twarz przypominała balon zaporowy w kolorze jaskrawej czerwieni. do cholery robi? Oszalał pan? 567 .zawołał Ekstróm przestraszony.Peter Teleborian znał Gunnara Bjórcka. dlaczego koledzy po fachu nazwali komisarza posterunkowym Bubblą. To. nie ma ochoty dyskutować z nią owej kwestii. Nikt nie jest niewinny. odkryłaby powiązanie. a z braku innych. obrócił twarzą do Ekstróma. lecz zanim przekręciła klucz w zamku. że zaczynał od medycyny sądowej. nagle zyskało zupełnie nowy wymiar. zanim zdążyli go zobaczyć. Było już za późno na szukanie kryjówki. Bjórck będzie musiał wystarczyć. Wzięła ze sobą dwa dzienniki Holgera Palmgrena. Lisbeth Salander zastanawiała się. Zeszli obaj do pokoju Curta Svenssona. . Przypuszczała. Niespiesznie zeszła z ganku i spotkała się z nimi na podwórku przed domkiem. Zamknęła drzwi.Co? . WŚCIEKŁY BUBLANSKI przemaszerował korytarzem do pokoju Sonji Modig. W owej chwili łatwo było zrozumieć. dobiegł ją warkot silników motocyklowych. Nigdy nie sprawdzała przeszłości Teleboriana. Co pan. Bez pukania otworzył zamaszystym ruchem drzwi. że gdyby zaczęła głębiej drążyć. Wypełniła tym cały plecak. Rozejrzała się. W przeszłości drogi tych dwóch mężczyzn musiały się przeciąć. żeby dołączyć do rozbawionego towarzystwa przy kawie. zwrócił się do Teleboriana. . twarz wyrażała . Wprost nie mogła doczekać się tej rozmowy. . Jego zaniepokojenie. że nie ma najmniejszych szans. Kiedy Bjórck potrzebował kogoś. Bublanski miał taką minę. 566 Nie potrzebowała wszystkich segregatorów. Koniecznie będzie musiała złożyć wizytę w Smadalaró. kto usunąłby w cień Lisbeth Salander. . co mu kazał. gapiąc się przed siebie. i udał się piętro wyżej do Richarda Ekstróma. Za to można być odpowiedzialnym w różnym stopniu. wiedziała jednak. kiedy to została ubezwłasnowolniona. I ktoś ponosił odpowiedzialność za Lisbeth Salander. przerywając prokuratorowi rozmowę telefoniczną. Tak to się odbyło. że nikt w całym tym kraju. Curt Svensson i Sonny Bohman stali z otwartymi ustami. Komisarz zawrócił w drzwiach.Odłóż słuchawkę i chodź.

O nie.Zostaw mnie. po czym oparł harleya na nóżce i zsiadł. Oto stoi tu chude dziewczę. jak węgiel. Jej oczy były niepokojąco czarne. Popatrzyła w górę.Myślę. Przestudiował mapę. widząc Lis-beth Salander przed letnim domkiem adwokata Bjurmana.Mój. który niedługo później opublikował nasze utajnione informacje. Następnie zamachnął się z backhandu z równie wielką siłą. Sytuacja była przekomiczna. jakiej Mikael doświadczył na Lundagatan. Zauważyła. Gdy umilkły silniki.. Lecz nawet jeśli była kompletną wariatką . gdzie gang miał swoją siedzibę. Lundin zerknął na Sonny'ego Nieminena. każdy z innej strony. co w tym wszystkim najgorsze? Gdzie się nie obrócę. Jesteś zatrzymany. -Co? .Jesteś zatrzymany za złamanie tajemnicy służbowej oraz utrudnianie śledztwa. A ona się stawia. że wciąż ma jaskrawoczerwoną.Bublanski stanął twarzą w twarz z Erikssonem. Mogliby pociąć ją na kawałeczki i upchnąć w puszce po herbatnikach. wszędzie jakiś zasrany dupek stoi mi na drodze i szpanuje obwisłym brzuchem. tuż po naszym zebraniu.czego dowodziły zarówno gazety. co przed chwilą usłyszał -ich kamizelki powinny budzić w niej respekt. popatrz. 568 Nagle się uśmiechnął. niezagojo-ną ranę na szczęce. udał się z Sonym Nieminenem do budynku dawnej drukarni na obrzeżach Svavelsjó. by wzniecić pożar w Stallarholmen. pokazując aparat marki Sony Ericsson. jak i to.57. a pogoda była wprost idealna na to. jak komiczna by nie była. Wreszcie odzyskał mowę. więc się przesuń. . Idę stąd. Najpierw myślał. że się przesłyszał. Salander. . Magge Lundin rozdziawił usta ze zdumienia. Lisbeth patrzyła na niego obojętnie. i stawia się dwóm dorosłym facetom w kamizelkach Sva-velsjo MC. Po chwili znów opuściła wzrok. . Dwoma powolnymi krokami podszedł do Lisbeth i popatrzył na nią. Magge Lundin potrząsnął głową i westchnął ponuro. a wkrótce zostaną pełnoprawnymi członkami Hell's Angels.odezwał się. . MAGGE LUNDIN nie wierzył własnym oczom. że są najgroźniejsi z groźnych. W powietrzu wyczuwało się ciepło. które jasno wskazują.zapytał Bublanski. do dziennikarza Tony'ego Scali. dostał również od blond olbrzyma dokładny opis dojazdu. Takiej sytuacji nie można tolerować. . Magge Lundin nie bardzo wiedział. Szukaliśmy cię. że tej lesbie potrzeba fiuta . w miejscu. w lesie zapanowała całkowita cisza. Taki bonus wprawi blond szatana w zdumienie. Założyli skóry i bez pośpiechu pokonali odcinek między Svavelsjó a Stallarholmen. Potem nie mógł się powstrzymać od śmiechu.Albo może wyjaśnisz nam wszystkim fakt że według listy połączeń w twojej komórce dzwoniłeś dzisiaj rano o 9. A tam czekała na nich Lisbeth Salander. by pierwszy raz po zimie wyciągnąć maszyny z garażu. i zaparkowali w odległości dwóch metrów od Lisbeth.CZY TO TWÓJ TELEFON? . kurwa. .Miałam cholernie paskudny tydzień i jestem w cholernie kiepskim humorze. Otrzymawszy instrukcję. co powiedzieć.Czy to twój? . Tego jednak w najmniejszym stopniu nie dało się zauważyć. Podjechali pod domek. gdzie zadrapała go kluczami. co to z łatwością zmieściłoby się w jego kieszeni. . Zostaw mnie. na korony drzew ponad jego głową.Popatrz. Nie ruszyła się z miejsca. A wiesz. .

Chciał opuścić stopkę motocykla. Magge Lundin opadł bez tchu na kolana. Sonny Nieminen zmienił się w nieruchome warzywo. a motocykl przygniótłby mu nogę.wrzasnął nagle. Bełkotał coś niezrozumiale i wymachiwał na oślep rękami. czym nie zdołała zadać mu obrażeń. a tym samym jego głowa znalazła się na dogodniejszej dla Lisbeth wysokości. zamieniona w energię kinetyczną.odezwała się Lisbeth. Zdążył z trudem podnieść się na kolana i już prawie wstał. lecz Nieminen tylko zatoczy! się kilka kroków w tył i zaraz odzyskał równowagę. ponieważ jednak nie trafił. Patrzyła na niego ze zdziwieniem. Przekrzywiła głowę. Kamień ominął jego głowę o kilka centymetrów. Znów się cofnęła. Rozległ się paskudny trzask. . Kiedy znów pojawiła się w jego polu widzenia.Jednak przeciął tylko powietrze. Lisbeth zrobiła 569 zaledwie krok w tył i stanęła nieruchomo minimalnie poza jego zasięgiem. opróżniając pół pojemnika. Czubek jej botka wybił się w powietrze z siłą. Lisbeth schyliła się i podniosła pistolet Sonny'ego Nie-minena. . że na jego oczach rozegrało się coś nieprawdopodobnego. Po chwili Lundin znów wrzasnął. Usłyszała za plecami jakiś odgłos. po czym Magge Lundin bez jęku osunął się na ziemię. dosięgła jego krocza. ujrzał Lisbeth Salander sunącą ku niemu z prędkością kuli armatniej. Oczy zapiekły go żywym ogniem. Gdy podniósł wzrok. za to prawie przewróciła go razem z harleyem na ziemię. patrząc na nią.Dobranoc . gdy dłoń miała wylądować na jej twarzy. 570 Wydostał w końcu pistolet i próbował go odbezpieczyć. Poruszał się po omacku w piekącej mgle gazu łzawiącego. W tym samym momencie. Instynktownie zrobił unik. . nie odrywając elektrod przez co najmniej dwadzieścia sekund. trafiła go z całej siły w biodro. Nagle Lisbeth zatrzymała się. po czym prysnęła mu w twarz gazem łzawiącym. Wybiwszy się z obu nóg. uderzając z naciskiem 120 kG na cm2. gdy kątem oka zauważył jakiś ruch. zarejestrował zamaszysty ruch jej ręki i kamień wielkości pięści wirujący w powietrzu. przyglądając się mu z zaciekawieniem.Zabiję cię! . Przycisnąwszy paralizator do jego krocza. Lisbeth była już przy nim. która. . próbując chwycić Lisbeth. niczym worek ziemniaków. Wolał dmuchać na zimne. jakby wykonywała rożnego na meczu. kopnęła go w twarz. Kilka sekund trwało. więc sięgnął do wewnętrznej kieszeni kurtki po pistolet. Zamachnąwszy się. Mało brakowało. Już miał rozpiąć suwak. odwróciła się i spojrzała na Magge Ludina. zanim Sonny Nieminen zdał sobie sprawę.Pieprzona kurwa. którym okazał się polski P-83 Wanad. Lundin. musiał to zrobić jeszcze raz. odpaliła 75 tysięcy woltów. poczerwieniały na twarzy podszedł dwoma szybkimi krokami do Lisbeth. W jej oczach dostrzegł najczystsze zło i zdumiony po raz pierwszy poczuł strach. gdy jednak znów uniósł wzrok. Lundin przyspieszył. Sonny Nieminem oparł się o kierownicę swojego harleya i z rozbawieniem patrzył na kolegę.

Wyglądał na bardziej dziarskiego i pewnego siebie niż dwa dni wcześniej. Powoli na czarnych polach pojawiał się już cień zieleni. Bjórck miał jakieś informacje i Mikael postanowił sobie. 573 . Powinna więc natychmiast opuścić ten teren. i wykorzystuje pan swoją pozycję. To była jego jedyna karta przetargowa. że magazynek jest pełen amunicji 9mm Ma-karowa i przeładowała. . by odszukać Lundina za jakiś czas i pogadać z nim w spokojniejszej atmosferze. że nie opuści Sm&dalaró. . Idealna pogoda. Informacja o zabójstwach w zamian za anonimowość. Patrząc na niego. a który . wyjechać na kilka dni do domku letniskowego w Sandhamn i odpocząć. schowała do kieszeni kurtki i założyła plecak. żeby kupić moje milczenie. Czegoś. Popełni! pan przestępstwo. zastanawiała się.powiedział Bjórck.Moje nazwisko nie pojawi się w reportażu „Millennium". . Umówił się z Gunnarem Bjórckiem na pierwszą. z którym widziała go w Blombergs kafe.Harley davidson . który mógłby w tym momencie wziąć udział w sensownej 571 rozmowie.Jak pan sobie życzy.Mówię serio . Zabezpieczyła broń.Sprawdziła.przy współudziale Lundina zamordował człowieka w jakimś magazynie. póki się czegoś nie dowie. czy nie zadać sobie trudu i nie wypytać go o tożsamość blond olbrzyma. zbliżyła się do Lundina. żeby wypić kawę i przejrzeć popołudniówki.odezwał się Bjórck podejrzliwie. . a po drugie. istniało ryzyko. . Bjórck wyszedł po niego przed dom. Blomkvist łatwo i bez dyskusji zaakceptował warunek. a w powietrzu czuć było wyraźne ciepło. ponieważ jednak przyjechał za wcześnie. Ułatwiam panu życie. Następnie jednym krokiem przeszła nad Sonnym Nieminenem. zatrzymał się w Dalaró. żeby zapomnieć o wszystkich problemach. Przemyślałem to i zgadzam się. Może powinna była poczekać z tym strzelaniem i zadać najpierw kilka pytań. Rozdział 27 Środa 6 kwietnia POGODA BYŁA CUDOWNIE wiosenna. . Co knujesz? Mikael nie podał mu ręki.Chcę mieć to na piśmie. Bjórck wydawał się zaskoczony. Powoli wróciła do motocykla Magge Lundina i obejrzała go. Jednak po pierwsze.Dobra. umieszczając pocisk w lufie.Słucham. Dysponuje pan informacją. Nie przygotowywał się do tego spotkania. A Blomkvist.Ale mam warunki. wycelowała. a ja o tym wiem i w praktyce mam obowiązek zgłosić to policji. i strzeliła mu w stopę. Magge Lundin nie wyglądał na takiego. Nic nie stało na przeszkodzie. Hm.Mogę przekazać panu informacje o Zali . a w tej sprawie Bjórck przygotował się na długą potyczkę. ot tak. . . ale tald papier będzie gówno znaczył. zgodził się zrezygnować z chwytliwego nagłówka na pierwszej stronie swojej gazety. . co mogłoby poprowadzić go dalej. która jest mi potrzebna. . Zatrzymała się po przejściu ledwie dziesięciu metrów.Nieźle. że ktoś usłyszał strzał.jak twierdził Per-Ake Sandstróm .powiedziała. gdy Mikael jechał Nynasvagen na południe samochodem Eriki Berger. trzymając oburącz pistolet. Zawył z bólu i znów runą! na ziemię.

Przedsięwzięła trzy kroki. Ja powiem panu. Oddelegowała jedyną wolną w tej chwili grupę funkcjonariuszy w całym Strangnas. I ta książka zostanie opublikowana. co jednak wcale go nie obeszło.powiedział Mikael. No. o którym tyle pisali w gazetach. kim jest Zala. a miary nieszczęść dopełniło czołowe zderzenie dwóch samochodów na Enkópingsvagen na wysokości Varg-holmen. Znaczy się tego zamordowanego adwokata. dzwoniąc na komórkę. Ale Dag Svensson zdążył już opisać go w swojej książce.Nie mam wyboru. poinformował. Po południu przerwano te czynności z powodu zgłoszenia.zobowiązując się do tego. . a nie przez centrum ratunkowe. Mikael postanowił sobie. Albo wierzy mi pan na słowo. doszła do wniosku. . ponieważ spora część tamtejszej policji była już zajęta przy znaleziskach wokół spalonego magazynu na południe od Nykvarn. Draganem Armanskim. że nie ujawnię pana nazwiska w „Millennium". że „Millennium" nie ujawni mojego nazwiska. albo nie. wcześniej przygotowaną kontrolą drogową w obrębie gminy. na miejscu zna lazł 574 dwóch ciężko rannych mężczyzn. Bjórck zastanawiał się chwilę. śledząc rozwój wydarzeń w Nykvarn owego ranka. gdzie również odnotowano ofiarę śmiertelną.W zamian za moje milczenie musi pan opowiedzieć wszystko. Właściciel domku letniskowego na wschód od Stallarholmen. lecz strasznie cierpiał. Policja w Strangnas miała za sobą ciężki poranek w związku z szeroko zakrojoną. Zadzwoniła do kolegów z Sódertalje z prośbą o wsparcie. A ponieważ Nils Bjur-man był postacią z dochodzenia w jej sprawie. że prawdopodobnie mają one coś wspólnego z Lisbeth Salander. a tym samym większa część sił policyjnych w Strangnas została zaangażowana w ich wyjaśnianie. że dopilnuje. Połączono się bezpośrednio z policyjną centralą. oraz jego współpracownikami. jednak ewentualne powiązanie między tymi dwiema sprawami sldoniło dyżurnego oficera z Sódertalje do wysłania dwóch samochodów do Stallarhol-rnen dla wzmocnienia ekipy ze Strangnas. ze usłyszał strzał i gdy poszedł to sprawdzić. Zgłoszenia nadeszły w ciągu kilku minut. biorąc udział w przygnębiającej naradzie z dyrektorem wykonawczym. by tak się stało.Dobra .Ja też mam warunek . Jeśli zorientuję się.18. Niemal równocześnie wybuchł pożar w budynku w Storgardet. Na myśl o tym Bjórck aż się wzdrygnął. powiązała jedno z drugim. by pośpiesznie udała się do Stallarholmen. ani „Millennium" nie ujawnią Bjórcka z nazwiska. niejaki Óberg. Złapała go. A rzeczony domek należał do Nilsa Bjurmana. Obiecał. . Fraklundem . może jeden z nich nie był aż tak ciężko ranny. iż pięćdziesięciosiedmioletnia kobieta zginęła z ręki swojego konkubenta w ich mieszkaniu w Finninge. co wi :. że coś pan przede mną ukrywa. Wreszcie. . Oficer dyżurna. Właśnie wziął na siebie współodpowiedzialność za zatajenie przestępstwa. Wyciągnął rękę do Mikaela Blomkvista.odezwał się. Przebywał właśnie w Milton Security. Pan obieca mi. wszystkie nasze ustalenia przestają obowiązywać. Okazali się nie mniej zapracowani. Ten podał mu swoją. że ani on sam. POLICJA W STRANGNAS otrzymała zgłoszenie o 15. tak samo jak Wennerstróma. I w tej kwestii chcę być chroniony jak każde źródło. skontaktowała się z komisarzem janem Bublanskim. Wtedy zdemaskuję pana na pierwszych stronach wszystkich gazet w tym kraju.

Óberga. że tył jego skórzanej kurtki został zupełnie zniszczony.No. Wysiadł z samochodu. poprawił pas i spojrzał na godną pożałowania postać leżącą na ziemi.Bardzo możliwe. drobnych złodziei i narkomanów. 576 EKIPA ZE STRANGNAS dotarła do domku letniskowego Bjurmana o 15. .Właśnie chciałem do ciebie dzwonić. Dopiero co zaczęliśmy przekopywać drugie miejsce. ale chyba był dość aktywny w latach dziewięćdziesiątych. Następnie wypowiedział klasyczną kwestię funkcjonariusza policji: .Gwiazda.. sześć kawałków. Dziwacznie to wyglądało. Zidentyfikowaliśmy zwłoki znalezione w dole. z łoskotem wjechał prosto w maskę ich samochodu. który aktualnie był w kiepskiej formie. Bublanski zakończył rozmowę i przetarł oczy. Miał wziąć Hansa Faste. W dodatku Holm-berg miał dla niego nowinę. jeśli tylko go odnajdzie. Mówi ci to coś? . z którym walczył. . . znanego przestępcę w połowie lat dziewięćdziesiątych. Brakowało kawałka wielkości dwudziestu centymetrów kwadratowych. dobra.44. ale nie sprawdzałem zbyt dokładnie.Ten sam. . który przebywał znacznie bliżej miejsca zdarzenia. czyli pod Nykvarn. groził Miriam Wu piłą spalinową. zameldowany w Eskilstunie. Włóczęgę poćwiartowano na co najmniej pięć. Następnie podjechali jakieś dwieście metrów. Co będzie zabawą w układankę. i zamierzali go skuć. że poćwiartowania dokonano taką właśnie piłą. Jerker. zidentyfikowali trzydziesto-siedmioletniego Sonny'ego Nieminena. Nie tak szybko. że to był długi dzień. Kto to? . ale możesz popracować jeszcze wieczorem? .575 i Bohmanem. Po chwili zastanowienia komisarz zadzwonił również do Jerkera Holmberga. Kenneth Gustafsson. że ten blondyn. Nieobecność Niklasa Erikssona była aż nadto wymowna. który.Dobrze. Znany jako Włóczęga.To niemożliwe.Wszystko jest możliwe. Bublanski kazał natychmiast Curtowi Svenssonowi udać się do domku Bjurmana. Tam znaleźli emerytowanego pracownika portu. próbując chwiejnie oddalić się z miejsca zdarzenia na harleyu davidsonie.Hm.Jeszcze pytasz? Więc Włóczęga leży sobie w dole pod Nykvarn. Ekipą policyjną dowodził komisarz Nils-Henrik Johans-son. czterdzieści cztery lata. . . Sonny Nieminen nie chciał komentować sprawy. . .. Ostatecznej identyfikacji dokona patolog. Właśnie stawiają tam namiot. Przy zakładaniu kajdanek ze zdumieniem zauważyli. Nie interesowałem się półświatkiem z centrum. Do poważnej kolizji jednak nie doszło. Policjanci wysiedli. wiem. który właśnie zakładał opatrunek usztywniający niejakiemu Carlowi-Magnusowi Lundinowi. W każdym razie to jego dowód znaleźliśmy w portfelu. Na początek przejadę się do Stallarholmen.Dobra. jeśli umarlak okaże się na tyle uprzejmy. pod sam domek. trzydziestosześcioletniemu prezesowi bynajmniej nie anonimowego gangu Svavelsjó MC. Paolo Roberto mówił. Na podjeździe dosłownie zderzyli się z mężczyzną. obracał się wśród dilerów. by mieć przy sobie portfel z dowodem tożsamo'ci.

żeby to sprawdzić. że była tu czwarta osoba. . Pewnie. którym dostała się tu owa trzecia osoba. . że w tej sprawie nie chodzi o kradzież harleya. która spędziła ów wiosenny dzień na sprzątaniu ogrodu.zapytał Holmberg. . . i z własnego środka transportu. ale obiecał zrobić. w jaki sposób znaleźli się na miejscu zdarzenia. . Następnie Holmberg otworzył drzwi domku. a na miejscu znalazłem dwóch typków. gdy spod domku odjeżdżał ambulans. Holmberg zastanawiał się chwilę. po czym poprosił o dwóch funkcjonariuszy. ani Nieminen nie chcieli wyjaśnić. Lundin w ogóle nie był w stanie mówić. co w jego mocy.Zgłosiłem. Ale właścicielem jest przecież nieżyjący adwoka Bjurman. . że miała dobry wzrok. który zdecydowanie już tu nie mieszka. Pierwsza ekipa zdała mu krótką relację. które cały ten czas nie były zamknięte na klucz. Dobrze zrozumiałem? . Ani Lundin. poszedłem. 578 . która odjechała samochodem. Raczej nie bardzo mogła uciec. Jeśli panowie ze Sva-velsjó przyjechali każdy na swoim harleyu. To dość daleko.Jak doszło do zdarzenia? Oberg przerwał bandażowanie stopy Lundina i zerknął na Johanssona. . .W takim razie brakuje motocykla. którzy mieli poszukać porzuconego samochodu na leśnych drogach w pobliżu oraz popytać sąsiadów. że w ich środowisku uznano by to za niemęskie . kiedy przyszedłem.powiedział Johansson. Usiadł i ze zdumieniem zaczął je przeglądać. harley. możemy wnioskować. że dorwaliście i drugiego łobuza.Widzę.O tej porze roku jest tu raczej pusto . nie zauważyli czegoś dziwnego. Na stole w kuchni od razu zobaczył segregatory z dokumentacją Bjurmana na temat Lisbeth Salander. korzystając i z motocykla. .To stwarza problem logistyczny. Myślę. . Ponieważ broni też nie ma. że trzecia osoba zdążyła już zwiać. choć to dla wielu obiekt pożądania. Zastanowił się chwilę.Hm. . Dowodzący ekipą Johansson kiwnął głową. 577 JERKER HOLMBERG przybył razem z funkcjonariuszami z Sódertalje w chwili.Tak więc. jednak nie wyglądał na rannego. . że trzeba wezwać karetkę.powiedział dowódca.Brzmi sensownie.Zgłosił pan strzelaninę.Możliwe..Dlaczego w takim razie nie pojechali razem? Zakła dam. Już pół godziny po rozpoczęciu obchodu wyludnionej o tej porze okolicy natrafiono na siedemdziesięciodwuletnią Annę Viktorię Hansson. .To ja dzwoniłem. Leżał znokautowany. położonego przy drodze wyjazdowej z osiedla. dwóch bikersów w skórach. że widziała niską dziewczynę w ciemnej kurtce. ale nie chciał tu zostać. Oberg spojrzał na ekipę policyjną. rana postrzałowa i żadnej broni. że słyszałem strzał. brakuje pojazdu. a jakże! Pewnie.Zakładamy że jeden nie przywiózł drugiego na bagażniku. JERKER HOLMBERG miał szczęście. żeby do Strangnasvagen iść pieszo.Myślę. Po chwili doszedł do siebie. Ten tutaj został postrzelony w stopę i porządnie obity.O ile trzecia osoba nie mieszkała w domku. przechodzącą tędy w . .

Do tego dochodzi silny ból w podbrzuszu.Nie wiem za bardzo. .Brakowało kawałka. Według raportu ekipy Lundin ma ciężkie obrażenia twarzy. Ton jego głosu zdradzał niedowierzanie. złamaną szczękę i dwa wybite zęby. .Najprawdopodobniej nie było potrzeby. W chwili gdy Jerker Holmberg otrzymał relację. A chwilę później na motocyklu jechała z powrotem dziewczyna. Bublanski uniósł brwi ze zdziwienia.. Ratownicy z pogotowia podejrzewali wstrząs mózgu. to blondyn z wydatnym brzuchem i kitką.Wydaje się. twierdzi.A co z Nieminenem? . . . 580 LISBETH SALANDER nie doświadczyła równie zapierającego dech w piersiach uczucia od czasu.JERKER. Nie dało się z nim porozumieć.Jerker.powiedział Jerker Holmberg. .Jak to zniszczona? . skończ. . jak to opisać. . Holmberg popatrzył ponuro na swojego kolegę. 579 . Okropny hałas.Nie mam pojęcia.Była zniszczona. że Lisbeth Salander ot tak pojawiła się przed domkiem Bjurmana i sama jedna skopała dupę szefostwu Svavelsjó MC? . po chwili jednak ocknął się i próbował zwiać.porze lunchu. . że w ogóle nie odniósł obrażeń. -Co? .No.odpowiedział Jerker Holmberg. -Tak? . . . Ale przyszło mi coś do głowy . gdy przed wielu laty zjeżdżała z prędkością stu dwudziestu kilometrów na godzinę z Diabelskiej Wieży w parku rozrywki Grona Lund. Możliwe. -Jest jeden tajemniczy szczegół. Nieminen leżał nieprzytomny.zapytał.W każdym razie nie strzeliła mu w głowę.Co się dzieje? . gdyby nie zabrakło jej pieniędzy.Magnus Lundin ma spory bebech. Chociaż gość.odpowiedział. Miriam Wu. CZY TY PRÓBUJESZ mi wmówić.Jeszcze coś? . bo przecież na miejsce przyjechał harleyem. że będzie utykał. przecież trenował ją sam Paolo Roberto. jak to wytłumaczyć . Skórzana kurtka Niemine-na. Jeden z gości. Dokładnie w tym miejscu.. jasne włosy i kitkę. Zjeżdżała trzy razy i mogłaby to powtórzyć kolejne trzy. Bublanskiemu po raz pierwszy od dawna zupełnie odjęło mowę. Jakieś dwadzieścia na dwadzieścia centymetrów zostało wycięte nożyczkami albo nożem z pleców kurtki. że gdy dotarł na miejsce.. który dzwonił na policję.Jest tak. . gdzie znajduje się emblemat Svavelsjó MC.Nie wiem. którzy porwali dziewczynę Salander.Bu-blanski zadał pytanie do słuchawki. Pocisk wyszedł przez piętę. na miejsce przybył Curt Svensson. Około trzeciej po południu przejeżdżały też dwie osoby na motocyklach.. . a wtedy nadjechała ekipa ze Strangnas.Po co Lisbeth Salander miałaby wycinać kawałek z jego kurtki? Jako trofeum? . Następnie pojawiły się radiowozy. Magnus Lundin ma przestrzeloną stopę. .

jakby siedziała na grzbiecie spanikowanego łosia. to zupełnie inna sprawa. nie przewracając maszyny. Gdy miał rok. . . to tajne informacje. harley mógłby się po prostu przewrócić.NAZYWA SIĘ Aleksander Zalachenko . Aleksander Zalachenko. Do rzeczy. Gdy kilka minut później skręciła w Strangnasvagen. Pilnowała. Nie znajdzie go pan w ewidencji ludności. Ponieważ była za niska i ledwie sięgała stopami ziemi. A gdyby tak się stało. To jedna z największych tajemnic szwedzkiej obronności.Ale tak naprawdę nie istnieje. a utrzymanie kontroli nad harleyem o pojemności 1450 cm3. Dopiero na wysokości Alvsjö skręciła z głównej drogi w pobliże terenu Targów Sztokholmskich. dostanę za to wyrok. odważyła się oderwać jedną rękę od kierownicy i poprawić kask.Proszę mi wierzyć. nie dałaby rady go podnieść.powiedział Gun-nar Bjórck. że prowadzenie lekkiego kawasaki o pojemności 125 cm3. jak tylko wyjechała na szerszą żwirowaną drogę prowadzącą do pobliskiego osiedla. Musi więc pan zrozumieć. . co się wtedy wydarzyło.Nie jest to człowiek. po czym udała się na stację pociągu podmiejskiego. żeby poprawić kask. rozpoczęła się operacja Barbarossa. . Mikael przytaknął. W rekordowym czasie pokonała odcinek dzielący ją od Sódertalje. że pamięta pan zimną wojnę. z obawy.Jest pan w takim wieku. Wysiadła na dworcu Sódra. który właściwie był tylko podrasowanym motorowerem. co teraz panu powiem. A przynajmniej on tak uważa. Tuż pod miastem minęła dwa policyjne wozy na sygnale. że przekazałem je panu. że nadąża. . gdzie zdołała zaparkować. no.Stwierdziła. w każdym 581 razie nie za bardzo. Była porządnie wyziębiona. . niemiecka ofensywa na froncie wschodnim. Mikael skinieniem głowy potwierdził.Wszystko. Zala.Kim on jest i jak go znajdę? . bardzo chcę. Dwa razy niemal zjechała prosto w las. którego chciałby pan znaleźć. że gwarancja ochrony źródła jest dla mnie naprawdę ważna. iż nie utrzyma w pionie ciężkiego motocykla. jednak Lisbeth Salander nie mogła oprzeć się pokusie. Z poczuciem ogromnej straty zostawiła motocykl wraz z kaskiem i emblematem ze skórzanej kurtki Sonny'ego Nieminena. Komfort jazdy poprawił się. . a ona czuła się jak żywy żyroskop. przez cały czas uśmiechając się z zachwytu. ale w ostatniej sekundzie zdołała opanować pojazd. ale i tak czuła się jak w stanie nieważkości. Skręciła na E4 i docisnęła gaz. Nie miała odwagi przystanąć. Jego najwcześniejsze wspomnienie to sierociniec w górach Ural.Już jej udzieliłem. W dodatku kask cały czas uparcie opadał jej na oczy. żeby nie przekraczać dozwolonej prędkości. Potem dała gazu.Aleksander Zalachenko urodził się w 1940 roku w ówczesnym Stalingradzie. Wreszcie jakieś nazwisko. Jeśli wyjdzie na jaw. to jedno. . Chociaż nie wie dokładnie. Najmądrzejszą rzeczą byłoby porzucić harleya już w Sódertalje i jako Irene Nesser wrócić pociągiem podmiejskim do Sztokholmu. Pierwsze trzysta metrów na leśnej drodze od domku Bjurmana przypominało jazdę najprawdziwszą kolejką górską. Miała wrażenie. poszła na Mosebacke i wzięła gorącą kąpiel. . mimo że wypchała go kawałkiem wyciętym z ocieplanej skórzanej kurtki Sonny'ego Nieminena. Rodzice Zalachenki zginęli w czasie wojny.

Zalachenko był więc dzielnym małym żołnierzem. Mikael kiwnął głową.W 1963 roku wrócił do Mińska. Mikael znów kiwnął głową. . Natomiast za wywiad i operacje za granicą najczęściej odpowiadało GRU. Jednym z tych dzieci był Zalachenko. Wirtuoz survivalu. a on miał stopień odpowiadający chorążemu. . które było tajną policją. Kontrolował swoich agentów i organizował albo sam przeprowadzał operacje.Dobra. W czasie kolejnych dziesięciu lat stał się jednym z najlepszych agentów GRU. wiem.. Lecz w grę wchodziły także .Gdy Zalachenko miał dwadzieścia lat. przebywał dwanaście miesięcy w Rzymie.Żeby nie przedłużać tej historii . co to jest? -Tak. fotografa.Ta opowieść przeradza się w lekcję historii. Mimowolnie coraz bardziej wciągała go ta historia. speca od reklamy. To wojskowe służby wywiadowcze podporządkowane bezpośrednio najwyższemu dowództwu armii. że z sierot wychowywanych przez państwo próbowano stworzyć elitarną kadrę specjalnie wyszkolonych żołnierzy. Był to jeszcze 583 nadal okres szkoleniowy. . wszystko co tylko możliwe. To była również jego pierwsza misja under cover. Po rozpadzie ZSRR ujawniono dokumentację. Okazało się. gdzie razem z dwoma tysiącami innych kadetów przez trzy lata był poddawany treningom. . Pojechał na Kubę. przeniesiono go do szkoły w Nowosybirsku. przeniesiono go do Mińska i poddano specjalistycznemu szkoleniu w GRU. . żeby kontynuować szkolenie. że jest bardzo zdolny. gdy miał osiemnaście lat. . utrzymywała go Armia Czerwona. . W rzeczywistości KGB to głównie wewnętrzne służby bezpieczeństwa. Niech pan kontynuuje. Należał do prawdziwej elity oddanych żołnierzy politycznych. W końcu były to najgorsze lata stalinizmu. jak i inwazję w Zatoce Świń. Udawał dziennikarza.Tak. zajmujące się prowadzeniem obozów na Syberii i likwidacją opozycjonistów strzałem w tył głowy w podziemiach Łubianki.gdy Zalachenko miał pięć lat. przeżył zarówno kryzys kubański.Sierociniec znajdował się w mieście garnizonowym. -Aha.W filmach o Jamesie Bondzie najważniejsi szpiedzy wywiadu zagranicznego to przede wszystkim KGB. Stacjonował tam dwa lata.W 1967 roku przenieśli go do Londynu. . po raz pierwszy wysłano go za granicę. w 1955 roku. W 1965 roku awansował na podporucznika i został po raz pierwszy wysłany do Europy Zachodniej.. .W 1958 roku. Wie pan. sporo w krajach trzeciego świata. z której wynikało. umieszczono go w szkole wojskowej. Czyli był cywilem z fałszywym paszportem bez kontaktów z ambasadą. podporządkowaną władzom cywilnym. Tam zorganizował egzekucję agenta KGB. że 582 Zalachenko rozpoczął szkolenie wojskowe bardzo wcześnie. Nie należy mylić GRU z KGB.. Gdy miał piętnaście lat. Trenowany od kołyski. ekspert w dziedzinie kamuflażu i fałszowania tropów. . Można powiedzieć. Wiele z nich to zabójstwa na zlecenie. Później stacjonował w Bułgarii i na Węgrzech.Skrót oznacza Gławnoje Razwiedywatielnoje Upraw-ljenie. odpowiadającym wyszkoleniu Specnazu. marynarza. który wycofał się ze służby. Zna biegle co najmniej sześć języków.

Nic z tego nie umknęło uwagi jego przełożonych. który nikomu nie przyszedłby do głowy. w 1972 majorem. Nie musimy zagłębiać się w szczegóły. Zalachenko stanowił dla nas niezłą zdobycz. iż patrol śmierci akurat tu będzie go szukał.Zrobił to.Dokładnie. że to jeden z krajów.Czyli Zalachenko został w Szwecji? . . GRU nakazało attache wojskowemu przy ambasadzie w Madrycie. więc przymykali oko na drobnostki. czy Gunnar Bjórck z niego nie kpi. Postanowił spalić za sobą wszystkie mosty i w największym pośpiechu wycofać się ze służby. Starczyło tego. gdy był w Hiszpanii i zaaranżował mylny trop w postaci rzekomego wypadku na łodzi w Portugalii. Tak więc postanowił. Za dużo pił i miewał wiele romansów. Zignorował rozkaz. Nagle nie miał już wyboru. a w 1975 podpułkownikiem. było bliskie zeru. . że uciekł do USA. . przekazując je wtedy. żeby go odszukał i przemówił mu do rozsądku.Przez wiele lat była to jedna z najpilniej strzeżonych tajemnic państwowych w Szwecji. W 1976 roku wysłano go z misją do Hiszpanii. W 1969 roku został kapitanem. Misja 584 nie powiodła się.W jaki sposób znalazł się w Szwecji? . a o Anglii mówił.Zaraz do tego dojdę.Właśnie. Faktycznie okazało się to bardzo mądrym posunięciem. którzy porzucili służbę.Mógł więc sprzedawać informacje? .I sprawa nigdy nie wyszła na jaw? . lecz on nie chciał się zgodzić. że osiądzie w Szwecji. Podczas rozmowy coś poszło nie tak i Zalachenko zabił wysłannika ambasady. lecz nadal był ich faworytem. że przejdzie do cywila w pewnym kraju europejskim. gdy nagle jeden z najważniejszych szpiegów ZSRR porzuca służbę i prosi o azyl polityczny w Szwecji? Socjaldemokraci właśnie stracili władzę i ta sprawa była jedną z pierwszych dla nowego premiera z cen-troprawicy. a on nagle popadł w niełaskę i został wezwany z powrotem do ZSRR. . Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych był klejnotem wśród agentów. Umiał dobrze rozegrać swoje karty i dawkował informacje. ponieważ prawdopodobieństwo. bo nie podobali mu się Żydzi. Agenta w Rzymie. Osobę kontaktową . Inny pozostawiony przez niego trop wskazywał. gdy jemu to odpowiadało. ponieważ wtedy doszłoby do skandalu nieprawdopodobnych rozmiarów. Przez lata dał się nieco skorumpować i odłożył trochę pieniędzy w różnych miejscach. że Mi-kael zastanawiał się. nawiązał kontakt ze służbami specjalnymi i poprosił o azyl. żebyśmy mogli zidentyfikować agenta w kwaterze głównej NATO w Brukseli. -Aha. Próbowali więc wyprawić go do USA albo Wielkiej Brytanii. W rzeczywistości zdecydował. przez co znalazł się w jeszcze gorszej sytuacji. Ci polityczni tchórze rzecz jasna chcieli pozbyć się Zalachenki jak najprędzej. Nie chciał jechać do Izraela. 585 Cala ta historia brzmiała tak nieprawdopodobnie. w których agenci ZSRR przeniknęli na najwyższe stanowiska tamtejszych służb wywiadowczych. Zjawił się w Szwecji. Nigdy wcześniej szef operacyjny elitarnej jednostki GRU nie wycofał się z działalności wywiadowczej. Stanów nie lubił. groźby i inne zadania przydzielane mu przez przełożonych. Nie mogli jednak odesłać go do ZSRR. w każdym razie Zalachenko schlał się i ośmieszył.Co miał zrobić nasz rząd. -No i? . . nawet w międzynarodowej skali. Gunnar Bjórck zamilkł.wymuszenia.

No i? . a my z kolei mogliśmy je po kawałku i z korzyścią wymieniać. Nie wiedziałem. powiązałem ze sobą te sprawy. sądziłem. zaczęliście z nim współpracować. kim jest i czym się zajmował. . Ale tak właśnie to się odbyło. Akurat miałem dyżur.Okłamał mnie pan.Ani ja.Daliśmy mu nową tożsamość. A tak naprawdę było to dużo wcześniej. od trzech pracowałem w służbach specjalnych. wystarczyło załatwić paszport i trochę pieniędzy.Kto był pańskim szefem? . Właściwie chodziło o stanowisko praktykanta. To ściśle tajne dane i nie miałem powodu omawiać okoliczności naszego spotkania. Mikael wzruszył ramionami i zostawił tę kwestię. Nagle Bjórck się roześmiał.Innymi słowy.Reakcja automatyczna. -Tak? .wszyscy albo na urlopie. Bjurman pochodzi z Karlskrony a jego ojciec pracował w wywiadzie wojskowym. Był dla nas żyłą złota. więc wynająłem pokój w Continentalu naprzeciwko Dworca Centralnego i tam go zadekowałem. . co robić. . świeżo po dyplomie.Twierdził pan. Nazwiska płatnych zabójców. których wynajął w Ankarze czy Atenach. . Potem spojrzał na Bjórcka. o co tak naprawdę chodzi. Bjurman robił notatki. Po chwili zdałem sobie sprawę.Proszę opowiedzieć. i niemal padłem z wrażenia. że poznał Bjurmana w latach osiemdziesiątych w policyjnym klubie strzeleckim. że to zwyczajny uchodźca. Dopiero gdy zapytał pan o Zalę. Nie wiedział zbyt wiele o Szwecji. wziąłem Bjurmana i Zalachenkę i schrzanialiśmy z tej komendy. Spotkaliśmy się z Zalachenką na norrmalmskiej komendzie. jak się nazywa. 586 . Nie zamierzam podawać nazwisk innych osób. Mikael siedział chwilę w milczeniu. Gunnar Bjórck z zadumą pokiwał głową. a ja zszedłem do recepcji i zadzwoniłem do szefa. że zachowaliśmy się wtedy jak zupełni amatorzy. a on już sam o siebie zadbał. jak szybko się dało.To bez znaczenia. W biurze nie było żywej duszy . albo na obserwacji w terenie. Zatrudnili go w Sapo jako urzędnika zajmującego się kwestiami prawnymi.siatki szpiegowskiej w Berlinie. oświadczając. . że prosi o azyl polityczny i chce rozmawiać z kimś z Sapo. I w tym właśnie momencie Zalachenko zjawił się w budynku policji na Norrmalmie. trawiąc usłyszane rewelacje. . Bjórck przetarł oczy. jednak tak się złożyło. więc wziąłem ze sobą Bjurmana jako specjalistę od tych spraw. gdy rozmawialiśmy poprzednim razem. . Nie podał nazwiska.Później często myślałem. . Bjurman miał pilnować Zalachenki.I on powiedział spokojnie i rzeczowo. Do tego właśnie był szkolony. jak to się stało. Przerwałem rozmowę. ani Bjurman nie mieliśmy kwalifikacji. że skontaktował się on z Sapo w dzień wyborów w 1976 roku. . nie próbując nawet naciskać. żeby zająć się kimś taldm jak Zalachenko.Miałem trzydzieści trzy lata. 587 . ale posiadał informacje o misjach za granicą. Bjurman był wtedy dwudziestosze-ściolatkiem.

to niewłaściwy człowiek na niewłaściwym miejscu. . . że ściągnie na siebie uwagę.Ale co działo się po jego przyjeździe do Szwecji? Bjórck milczał tak długo.. że Mikael zaczął się wiercić.Co ma pan na myśli? .. a my.Na przykład poszedł do knajpy wdał się z kimś w dyskusję i skopał dupę dwóm ochroniarzom.ponieważ jednak został już wtajemniczony. będzie tego razem jakieś dwadzieścia osób z rządu. co niestety demonstrował w najmniej odpowiednich momentach. Ryzykował przecież. Zaopatrzyliśmy go w szwedzki paszport i dowód tożsamości i daliśmy szwedzkie nazwisko. Pewnego razu musiałem odbierać go z policji. Przypuszczam.A na czym polegała rola Bjurmana? . .Jeśli mam być szczery. jak gdyby facet naprawdę był szaleńcem. I to było moim zadaniem aż do 1985 roku. że jest to sprawa w najwyższym stopniu tajna i nie wolno w nią mieszać wielu osób. Potrafił być niewiarygodnie czarującym człowiekiem.był o wiele za nisko w hierarchii . Zwłaszcza taki Bjurman nie powinien mieć z tym nigdy do czynienia . To dość niski i drobny facet. że cały czas jest do dyspozycji. Ale nie mogliśmy zabronić mu chodzenia do knajpy czy romansów z kobietami.Ile osób w ogóle zna tę historię? .Mówiąc szczerze. Nie wykazywał zbyt wielu zdolności. ale był też paranoikiem i kompletnym szaleńcem.To brzmi. . jeśli nie codziennie.Od 1976 roku do początku lat dziewięćdziesiątych. nie został też zatrzymany ani aresztowany. -Jak? . Mój szef rozwiązał problem Bjurmana. za które płaciło Sapo. . którzy usiłowali go uspokoić. Zalachen-ko przestał kogokolwiek interesować. kiedy Zalachenko miał mnóstwo świeżych informacji. to była praca na pełny etat. najwyższego dowództwa armii i z Sapo. Stamtąd dostawał też pensję za to.Zalachenko to szczwany łajdak. Mogliśmy tylko po nim sprzątać. Zalachenko okazał się atutem. że to samo odnosiło się również do mnie.. to przynajmniej kilka razy w tygodniu. . .Szef i ja rozumieliśmy. Wyznaczono mnie na jego mentora w Szwecji i przez pierwsze dziesięć lat spotykaliśmy się. kiedy otrzymałem nowe stanowisko i ktoś inny przejął sprawę Zalachenki. Nieraz musiałem zrywać się w nocy żeby załagodzić jakąś awanturę. Został przecież wmieszany w sprawę Zalachenki jedynie przez przypadek. Bjurman był dla nas tylko obciążeniem. Lecz w grę wchodziło również upilnowanie go. ..Na przykład? . Czasem nadużywał alkoholu. zrobiliśmy na tym karierę.A później? Bjórck wzruszył ramionami. 588 a wtedy robił się agresywny. zamieszani w tę sprawę. . . Miał mieszkanie na przedmieściach Sztokholmu. ale był doskonale wyszkolony do walki w bezpośrednim kontakcie. gdy potrzebowaliśmy pomocy przy formalnościach prawnych. Było to w owym ważnym okresie. lepiej było skorzystać z niego niż dopuścić do sprawy kolejną osobę. Niech pan mnie źle nie zrozumie.Ale to cały Zalachenko. Nie popełnił w Szwecji przestępstwa. Miał z tym do czynienia tylko na samym początku i później jeszcze kilka razy. O istnieniu Zali wiedziało w sumie siedem osób powiązanych ze służbami specjalnymi.W momencie gdy padł Związek Radziecki. Nie wydaje się to zbyt profesjonalne..

że Zala ma dzisiaj sześćdziesiąt pięć lat i jest kaleką. . -Aha. Ostatnie.westchnął Bjórck. . Amputowali mu stopę i ma trudności z chodzeniem.Pudło.Zala prawdopodobnie zabił troje ludzi.Mogę pani pomóc w sprawie researchu Daga Svenssona. co mi pan opowiedział. . . Więc i on w jakimś stopniu zrobił karierę na Zalachence.Klang i Reine. Przez te wszystkie lata zawsze dostawał zlecenia od Sapo.Rozumiem zasady. to że wyjechał ze Szwecji w 1992 roku. . Więc panu p wiedziałem.Skąd pan wie. Po 1985 roku rzadko miałem z nim kontakt. .A stąd. a od dwunastu lat nie widziałem go wcale. Gunnar Bjórck uśmiechnął się do Mikaela. Co może mi pani powiedzieć na temat osób z tej listy? .O tym musi pani rozmawiać z Mikaelem . Dostał pracę poza policją. Jeśli sądzi pan.Nie wiem.Bjurman nie był nadzwyczaj utalentowany. kim jest Zala.Miał pan się nie wykręcać.A gdzie teraz przebywa Zala? Bjórck zawahał się chwilę. . ..powtórzyła Malin. na miejsce zbrodni musiałby pojechać gminnym transportem dla niepełnosprawnych. . narkotykami i traffickingiem. że to Zala jest mordercą . ~ dotrzyma pan umowy. co o nim słyszałem. A jak brzmi jeg szwedzkie nazwisko? Bjórck przyglądał się Mikaelowi. .Po prostu wiem. . że zadowolę się tym. MALIN ERIKSSON uśmiechnęła się grzecznie do Sonji Modig. . że zaprzyjaźnionej. 589 Gunnar Bjórck spojrzał ostro na Mikaela. w kancelarii prawnej. .W najprostszy możliwy sposób. jest nikłe. . . bez nazwiska Zali. 590 .Prawdopodobieństwo. Zala nikogo nie zastrzelił.Tego nie zamierzam ujawniać. . Sonja Modig westchnęła. powiedzmy. że to ten sam Zala. Przewijał się w sprawach zwiąż nych z bronią. Nie biegał po Odenplan ani po Enskede.Skąd pan wie? . ale nie naszego własnego. . że w tej historii pojawiłyby si dwie osoby o takim przezwisku. że to nie Lisbeth Salander jest sprawc . .. Ale nie zamierzam przekazać panu ostatnieg fragmentu tej układanki. .Chciał pan wiedzieć. to jest pan w błędzie. potem kiwnął głową.Myślę. . pomniejsze analizy i takie tam.Ale ni ma pan pewności. żeby do kogoś strzelać.O to musi pani zapytać Mikaela Blomkvista. a policja ściga niewłaściwą osobę.Najwyraźniej wrócił.Raczej mnie to nie dziwi .powiedział Mikael.A jeśli ten Zala jest sprawcą? . Gdyby miał własnoręcznie kogoś zabić.Nie mogę z panią rozmawiać na temat jego researchu. Nagle poczuł się dużo pewniej. ale dawał sobie radę. zanim nie będę miał pewności. którego pan szu] a nie ktoś inny..

Wyszliśmy z założenia. Powinno się przydać. Policja ustawiła blokady na drogach wjazdowych do Strängnäs. Policja i tak musi do wszystkich pójść i przeprowadzić oficjalne przesłuchanie.Modig. dzwonił do nas komisarz Bublanski. Mariefred i Södertälje. Nie wiemy jednak. Sonja Modig zdała sobie sprawę. . .chadeków. To będzie niezła zabawa. Jeszcze mniej przyjemną rzeczą było nie móc wytłumaczyć. .Mogę zadać osobiste pytanie? . Jej wzrok padł na jedno z nazwisk na liście. Taka rozmowa z policjantką to nic przyjemnego. Prosił o telefon. Informacja zawierała również ostrzeżenie: Salander jest uzbrojona i już postrzeliła jedną osobę przy domku letniskowym w okolicy Sztokholmu. Wolałaby. do jakich wniosków doszli w „Millennium". więc jego adres jest tajny.zapytała z uśmiechem Sonja Modig. Mogę jednak powiedzieć tyle. Sędzia. . żeby Mikael był na miejscu i odpowiadał na te pytania. ani bez. o czym pisze Dag Svensson. Mikael skoncentrował się na tajemniczej osobie o przezwisku Zala. -Tak. ani z harleyem. Jeden miał logo Związku Zawodowego Pracowników Umysłowych.Tylko to. .Dlaczego? 591 . nie przyda się.Brakuje adresu tego mężczyzny. . Politycy i dziennikarze. że powinni byli zacząć sprawdzać tę listę już dzień po morderstwie. że Mikael sprawdził i wyeliminował kilkanaście osób z listy.. iż najprawdopodobniej porusza się harleyem davidsonem. Ta wręczyła Malin i Sonji po kubku z kawą. Zadumała się. Zaalarmowano całą okolicę. bo wyłączyła pani komórkę. WYDARZENIA PRZED DOMKIEM letniskowym Bjurmana stały się przyczyną gorączkowej aktywności policj1 owego popołudnia. Sonja Modig odwróciła się i spojrzała na naczelną „Millennium". Nie znaleziono jednak żadnej niskiej dziewczyny.Proszę zapytać Mikaela. Erika uśmiechnęła się uprzejme i poszła do swojego gabinetu.. Pociągi podmiejskie na trasie Södertälje-Sztokholm przeszukiwano przez wiele godzin owego wieczora. . kto strzelał. i koledzy po fachu. . Sonja Modig pokiwała z powątpiewaniem głową.Pracuje w służbach specjalnych.Proszę bardzo.Kto waszym zdaniem zamordował Svenssona. Sonja Modig utkwiła wzrok w ścianie nad biurkiem Daga Svenssona. Trzech adwokatów. ale ani słowa o informatorach. że zabójstwa miały na celu udaremnienie publikacji. Chociaż obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim. należącym do 592 Magge Lundina. Bergman i Bjurmana? Malin Eriksson milczała. Po chwili Malin usłyszała za plecami głos Eriki Berger. a drugi . . Wróciła po trzech minutach. choć bynajmniej nie z winy tej kobiety. Dag Svensson nie zdołał go odszukać.A wam się udało? . nad którą pracował Dag Svensson. Gunnar Bjórck. Nie. że Lisbeth Salander wreszcie wyszła z ukrycia. . Podano.

. popijając kawę.I się z niej wywiązałem. zanim powrócą do tej rozmowy.cztery miejscowości. Takiej gwarancji Mikael nie zamierzał udzielać. A na koniec niepojęty zamęt w Stallarholmen. iż Bjórckowi chyba bardziej zależy na ukryciu swoich powiązań z sekshandlem niż tego. dzięki czemu przeniesiono poszukiwania z Södertälje do stolicy. Był tak blisko. . Siedząc na stacji benzynowej i popijając kawę z papierowego kubka.Ale teraz muszę mieć gwarancję. wiele kilometrów za rozwojem wydarzeń. Chcę otrzymać gwarancję. ale nie potrafił nadać obrazowi ostrości. że w ogóle nie napisze pan o mnie w związku ze sprawą Zalachenki. Dzień z każdą godziną stawał się coraz bardziej ponury. że nigdy nie ujawni pan moich interesów z prostytutkami. z pewnością było to o wiele bardziej skomplikowane. Z Alvsjö napłynęła też informacja. że rozwiązanie ma przed samym nosem. Mikael czuł się oszukany. Wyjechał ze Smädalarö około trzeciej po południu.Już obiecałem. Porwanie przyjaciółki Salander. Muszę mieć gwarancję. Mikael czuł. Zatrzymał się na stacji benzynowej. że potraktuje Bjórcka jako anonimowe źródło w owej pobocznej historii. Nagle uderzyła go myśl. Jeśli chce pan kolejnych informacji. Wreszcie ustalili. że moje nazwisko nie zostanie w to wmieszane i że nie będzie żadnych przykrych konsekwencji. że dostrzegał kontury. ale też uporczywie odmawiał przekazania ostatniego elementu układanki . że dadzą sobie jeden dzień na zastanowienie. jaki rozegrał się pod Stallarholmen.A jak ja mogę to panu zagwarantować? Nie mam wply wu na dochodzenie policji. Cokolwiek kryło się za zabójstwem w Enskede. Spojrzał na Enskede i westchnął. Mikael zauważył. usiłował uporządkować całą tę historię. Miał nieprzyjemne uczucie. ni zowąd nastąpił koniec opowieści. 593 Czuł głęboką frustrację. Dowiedziawszy się o tym. Nykvarn. komisarz Bublanski zsunął okulary na czoło i wpatrywał się naburmuszony w ciemność za oknem swojego gabinetu na Kungsholmen. podpalenie i oprych zakopany w lesie pod Södertälje. Nj stąd. Jego wzrok zatrzymywał się po kolei na Stallarholmen. Opowiedziałem. .Zawarliśmy umowę . Bjórck wprawił go w zdumienie dostarczając mu tylu szczegółów. Bublanski przeszedł do dużej sali i popatrzył na mapę Sztokholmu i okolic. niż początkowo sądzili. gdzie.szwedzkiego nazwiska Zalachenki. że policja zostawała w tyle.Nie obawiam się dochodzenia. że nie napiszę ani słowa o panu w tym kontekście. Nic z tego nie rozumiał. MIKAEL BLOMKVIST nie miał pojęcia o dramacie. ale nie mógł zagwarantować mu całkowitej anonimowości. interwencja Paolo Roberto. musimy zawrzeć nową umowę. kim jest Za-lachenko.nalegał Mikael. Svavelsjö i wreszcie Alvsjö . . iż jest 594 .Dopiero około siódmej ekipa jednego z radiowozów zauważyła porzucony motocykl tej marki w pobliżu Targów Sztokholmskich w Alvsjö. które z różnych powodów okazały się niezwykle istotne. Mówiło to co nieco o jego osobowości. . że przekazał osobie postronnej tajne informacje służbowe. iż znaleziono tam fragment skórzanej kurtki z emblematem Svavelsjö MC. a przecież oni prędzej czy później do pana dotrą. Mógł posunąć się do tego. a Bjórck nie chciał zdradzić rozwiązania. .

którą nadal miał w rękawie. po który specjalnie pojechał do pracy kilka dni wcześniej. wplątał się w to bagno? Nie był przestępcą. gdyby został złapany. przejść na emeryturę. Rozdział 28 Środa 6 kwietnia . Czy mógł polegać na Mikaelu Blomkviście? Odkrył już swoje karty i był zdany na jego łaskę. Komisarz uśmiechnął się smutno i pogłaskał jej rękę równie koleżeńskim gestem. Gdyby przynajmniej miała powyżej dwudziestki.er. . To było wyjście. Wtedy wszystko mogłoby się zawalić. nie wyglądałoby to aż tak źle. lecz nie rozmawia! z nim od dwunastu lat Nie miał ochoty kiedykolwiek z nim jeszcze rozmawiać. W końcu położyła swoją dłoń na dłoni Bublanskie-go. Poinformował ją o wszystkim. Po głowie krążyły mu myśli. gdzie przebywa Zalachenko. Tożsamość Zali i jego prawdziwą rolę w tej historii. Nigdy wcześniej nie dotknęła go nawet przelotnie. Chociaż ten był na tyle sprytny. Alfons. Sonja nigdy wcześniej nie widziała szefa w tak ponurym nastroju. I Blomkvist. Ta pieprzona szesnastolatka nawet nie udawała. Sonja uśmiechnęła się do niego pobłażliwie. -Cześć. . Długo siedziała w milczeniu. Nawet nie próbował tego ukrywać.powiedział. do cholery. Akurat znajdował się niedaleko domu opieki w Er-sta.powiedział. lecz jej jedynym zamiarem było okazanie koleżeńskiej sympatii. Ale Zalachenko dobrze go pamiętał. Wziął trzy tabletki przeciwbólowe i wyciągnął się na sofie w salonie. Wstał po jakiejś godzinie. co wydarzyło się w ciągu dnia. szybko wstał i pojechał spotkać się z Holgerem Palmgrenem. Decydująca karta. Gdyby nie była taka młoda. Bjurman i Sa. mówi Sven Jansson . Blomkvist też czuł do niego odrazę. Zerknął na zegarek. Usiadł przy stole w kuchni i zaczął rozmyślać. Wyjechać za granicę. że go lubi. która mogłaby rzucić światło na tę historię. Rżnął dziwki Zalachenki. Był kawalerem. Prawdziwa katastrofa nastąpiłaby dopiero. Mógłby zniknąć z powierzchni ziemi. Bjórck wahał się dłuższą chwilę. Po rozmowie z Blomkvistem był zupełnie wyczerpany. żeby pozostać w cieniu. Zapłacił kilku dziwkom .czwartek 7 kwietnia O ÓSMEJ WIECZOREM Bublanski spotkał się z Sonją Modig przy filiżance kawy i kanapce w kawiarni Wayne's przy Vasagatan. po czym chwycił słuchawkę i wybrał numer.to jedyne. Co za ironia.Może powinienem przejść na emeryturę . Jak on. Zalachenko. Ale Zalachenko to szczwany łajdak. Dawno już nie używał tego pseudonimu. Media zmasakrują go.jeszcze jedna osoba. Po godzinie rozważań poszedł do swojego gabinetu i odszukał karteczkę z numerem telefonu. co zrobił. On zrozumiałby ten problem. jeśli sprawa kiedykolwiek wyjdzie na jaw.land. zagotował wodę i zaparzył herbatę ekspresową Lipton. Wiedział też dokładnie. Plecy bolały go bardziej niż kiedykolwiek. Cholerna suka. Patrzyła na niego z odrazą. GUNNAR BJÓRCK odczuwał niepokój. Nie tylko to zataił 595 przed Blomkvistem. Ale na koniec zachował najważniejszą informację.

Nie zaszkodzi. W przypadku Lundina różnica nie jest może wielka. -Aha.W tym momencie mam wrażenie. 597 .Był zdruzgotany. A Nieminen to bezwzględna szuja. . . Ale z pewnością jest uzbrojona i postrzeliła Lundina. Lundin może i przybrał parę kilo i nie prezentuje najwyższej formy ale wciąż jest niebezpieczny. Tę część musimy jej chyba odpuścić. 598 _ Sonja. Zaraz będą przeszukiwać dom Carla-Magnusa Lundina.powiedział Bublanski. Zerwaliśmy współpracę z Milton Security. Pamiętał. boją się go nawet duże.Nie chcę mówić źle o przełożonych.Hm. Wykluczyliśmy go z dochodz-nia. .Powiedziałem Ekstrómowi o wydarzeniach dnia. . wykopując kawałek po kawałku starego recydywistę.. Nie podejrzewam. że powinien jufl kilka lat temu go wyrzucić. Wydaje się. Magge Lundin i Sonny Nieminen to brutalni przestępcy z bogatą kartoteką. .Curt nadal jest w Sódertalje. że całe śledztwo opiera się na mnie i na tobie . Bublanski kiwnął głową. Wzruszyła ramionami. że stracił wolę działania.. że to gnojek i łajdak. co uważasz za stosowne". Zadzwonił na chwilę przed naszym spotkaniem i powiedział.Nic. cały dzień miał wyłączoną komórkę. Twierdziła. Lundin odniósł poważne obrażenia. to wszystko jest zupełnie bez sensu. Sądząc po ubraniu. co niestety oznacza. Po prostu nie potrafię pojąć. jak mu mówiła. jak taka wychudzona dziewuszka w rodzaju Salander mogła skopać im dupę.Jak Armansld to przyjął? . Chciałem go zatrzymać i postawić mu zarzut. Zdaje się. Ekstróm może się gonić. Najciekawsze.Nie.Leśny cmentarz. To dobry policjant. że leżała tam dłuższy czas. . al Ekstróm nie miał odwagi.Armanski stwierdził. że w innym miejscu również odkryli szczątki. będę chyba musiał rozpocząć poszukiwania. jeśli Faste będzie trzymał się z dala śledztwa. . że Lisbeth Salander nigdy nie lubiła Erikssona. a ja przeprowadziłem poważną rozmowę z Draganem Armanskim. że tracimy również Sonny'ego Bohmana Szkoda. ale wychodziliśmy z założenia.. Bublanski uśmiechnął się po raz pierwszy od wielu godzin. Ta historia jest chyba o wiele bardziej upiorna. A co z Niklasem Erikssonem? . Jeśli nie pojawi się jutro.Ale zauważ. że nie podejrzewamy Salander o zabójstwa w Nykvarn. to kobieta. Armanski oczywiście jej nie posłuchał. dzielne chłopaki. a nie w głowę. . ale nie chciała wyjaśnić dlaczego. . niż nam się początkowo wydawało. żeby prokurator zamierzał przepraszać. wypadł z przedpołudniowego spotkania jak burza.. -Co? . Kennetha „Włóczęgę" Gustafssona w lesie pod Nykvarn. . . a jego jedynym komentarzem było „rób.Zostałaś oficjalnie przywrócona do śledztwa. ale jeśli o mnie chodzi. że strzelała w stopę. Zakładam.. Jerker ma pełne ręce roboty.Śledztwo prawie się sypie .Paste wkurzył się.kontynuował. . że. że sprawca zabójstw w Enskede to znakomity strzelec.

.. żeby domek był w ostatnim czasie zamieszkiwany. . cztery i pięć. czy to Lundin brał udział w porwaniu. Założę się.. . do tego mamy świadka. Nie wydaje się. To najróżniejsze materiały z opieki społecznej.Samotna dziewczyna i dwaj do cna zidiociali psychopaci w opustoszałym domku letnim. Pamiętasz. Młoda dama nie próżnuje. co jak wie. .Zapytamy.Paolo Roberto oglądał zdjęcia ponad trzydziestu bi kersów. Do tego mamy jeszcze siedemdziesięciodwuletnią Annę Vikto-rię Hansson. Ale dlaczego? Bublanski rozłożył ręce. Ale Jerker ma wątpliwości. Nie rozumiem tylko.Wyniki badań laboratoryjnych na to nie wskazują. Albo chce ukryć coś. który twierdzi. Musiała tam czegoś szukać.Może Salander mieszkała w domku Bjurmana. żeby umówiła się tam z Lundinem. Dlaczego Salander miałaby szukać informacji o sobie? . Jednak kilku brakuje. gdy jej poszukiwaliśmy? zastanawiała się Sonja Modig. . .jak się zdaje . .I może tych powyżej piątki.Co rodzi pytanie. .A Mikael Blomkvist? . Lundin i tak pasuje do rysopisu napastnika z Lundagatan. Miriam Wu? Bublanski kiwnął głową. po czym podjęła nowy wątek.Też o tym pomyślałem. która z posterunku przy swojej furtce ma oko na całą okolicę i nie przegapi żadnego przechodnia.. że oprócz Salander i dżentelmenów ze Svavelsjó nikt inny tamtędy nie szedł. .. Możemy więc założyć.W każdym razie nie mogę sobie w ogóle wyobrazić.Pytanie. A jedyne. . A przecież żaden z niego delikatniś.dokumentację Bjurmana na temat Salander.. co znali ź-liśmy to segregatory zawierające . Salander była w domku. .Nie twierdzę. jak sądzę . Wskazał na niego od razu. albo sama chce się czegoś dowiedzieć. Jakiś powód na pewno by się znalazł. 600 .Dobra. co się tam wydarzyło. stare zapiski z okresu szkolnego. . Z takimi nawet Curt Svensson nie byłby pewny wygranej w walce jeden na jednego. Przysięga. Nie odbiera komórki. Są ponumerowane.Mogę wskazać dwa powody.Może ktoś jej pomógł? Może był tam ktoś jeszcze? . . Sonja Modig zabębniła palcami po stole. że Salander pojawiła się w okolicy dopiero dzisiaj.Jak Salander weszła do domku? . że wzięła go z mieszkania Bjurmana. że nie zasłużył na manto. czy miała powody rzucić się na tych dwóch.Otworzyła drzwi kluczem.Brakuje dwójki i trójki. Bjurman o niej napisał. że tego właśnie mężczyznę widział przy magazynie w Nykvarn..Po co tam poszła? Nie sądzę. Na stole stała filiżanka po kawie. że Svavelsjó MC ściga Salander już od jakiegoś czasu. . 599 .Jeszcze go nie złapałem. tak wynika z jej papierów.powiedział Bublanski.porozcinaną taśmę. jak to się odbyło.O nie. Ma przecież skłonności do przemocy. a my znaleźliśmy segregatory oznaczone cyframi jeden. . . bez żadnego wahania Twierdzi. Komisji Nadzoru Kuratorskiego. .Wyjaśniono już. Ale jest jeszcze jedno pytanie. jak ją znajdziemy.

Blond olbrzym był dobry w przywoływaniu do porządku. Chciał. To nieznane miejsce. zła istota obserwuje go przez szparę w drzwiach.Nie sądzę. że gdzieś w środku trawi go niepokój. słuchając muzyki. Nie bał się ludzi 601 z krwi i kości. Te wszystkie dźwięki pobudzały jego fantazję. To żałosne. które czają się w mroku i samotności. Znalazłaś coś? . Przez chwilę zajął się czyszczeniem i oliwieniem broni. że w pobliżu są ludzie. Niestety. że to głupota. -Co? . którzy znajdowali przyjemność w nabijaniu się z niego. lecz nawet znacznie starszych kolegów. nerwowo szukał też czegoś do poczytania na półkach Lundina. Bublanski kiwnął głową. Mikael Blomkvist sprawdza listę. . ale teraz już w to nie wierzę. że słyszy czyjś oddech.. Blond olbrzym słyszałby wtedy odgłosy codziennej krzątaniny i wiedział. I nie potrafię wytłumaczyć dlaczego. Samotność osaczała go ze wszystkich stron. Stanął przy oknie kuchennym i wyglądał na drogę. Czasem wydawało mu się. ale nigdy nie lubił zostawać sam. pisemek tylko dla panów i wyświechtanych kioskowych kryminałów.. byłam równie pewna jej winy jak wszyscy inni. że zgłębianie życiorysu Salander raczej stanowiło jego obsesję. Nie znosił mroku i samotności.-Tak? . nie znalazł niczego interesującego. Mam na myśli En-skede i Odenplan. Usiłował pozbyć się tego niemiłego uczucia. Myślałam o tym. BLOND OLBRZYM KRĄŻYŁ niespokojny po domu Magge Lundina w Svavelsjó. żeby Salander to zrobiła. O tej porze powinni już być z powrotem. W pewnym momencie oczekiwałam nawet. Zdał sobie sprawę.Dlaczego Bjurman miałby gromadzić obszerną dokumentację o Lisbeth Salander i ukrywać ją w swoim domku letniskowym? Zdaje się. Bjurman miał duży zbiór twardej pornografii na swoim komputerze. . To znaczy żartowali. . żeby Lun-din już wrócił do domu. Próbował pozbyć się tego niemiłego uczucia. Nienawidził istot. Przecież on był jej opiekunem prawnym i miał obowiązek pilnować jej finansów i tak dalej. ponieważ bał się ciemności. że jego nazwisko też się tam pojawi.Bjurman powoli zaczyna się zmieniać w podejrzanego łajdaka. Sama jego obecność przywróciłaby równowagę . Czuł. Gdy był mały. ale według tej kobiety z redakcji. że zgadza się z Son ją Modig. A te dokumenty sugerują. których nigdy nie lubił. zainteresowania gospodarza pozostawiały wiele do życzenia. iż puste wiejskie domy mają w sobie coś nieopisanie przerażającego.Sama nie wiem. którą trzymał w torbie. Wiedział. Warto się nad tym zastanowić. że znalazła segregatory na stryszku. że jakaś mroczna.nie musieli się do siebie odzywać ani siedzieć w tym samym pokoju. Coś poszło nie tak. Jan. Poza tym nie lubi! zostawać sam w domu Lundina. Na piętrze oprócz jego pokoju był już tylko strych. jednak uważał. dopóki stanowczo nie przywołał ich do porządku.Nieźle pomyślane. Gdy zaczynaliśmy. przeglądając listę klientów seks-biznesu w „Millennium". Nie mógł uwolnić się od uczucia. inni żartowali z niego. a w ścianach cały czas nieprzyjemnie trzeszczało. więc musiał zadowolić się zbieraniną magazynów motoryzacyjnych. co pomogło mu się uspokoić na pewien czas. nie tylko swoich rówieśników. muszę ci coś powiedzieć. Malin Eriksson.

iż w żadnym wypadku nie chce narażać Holgera Palmgrena na jakiekolwiek nieprzyjemności a jego celem nie jest uzyskanie komentarza dla mediów. słyszał z oddali dźwięki muzyki. zanim wreszcie się otrząsnął i śmiało otworzył drzwi. żeby zaczerpnąć świeżego powietrza. Doktor przybył po piętnastu minutach i przyjął kłopotliwego. Ze zdumieniem obejrzał zapowiedzi tematów oraz relację o strzelaninie pod domkiem letniskowym w Stallarholmen. Nie wolno panu przeprowadzać z nim wywiadu ani komentować tego spotkania w mediach. a sam udał się do Holgera Palmgrena z pytaniem. Nalegał tak bardzo. Wyszedł na krótki spacer po podwórku. których Lis-beth Salander doczekała się w mediach i zauważył. Początkowo był absolutnie nieprzychylny. . a dnie spędzał na czytaniu gazet i oglądaniu telewizyjnych relacji z pościgu za Lisbeth Salander. by wpuszczono go do chorego. co . tłumacząc. wątpi w jej winę i rozpaczliwie poszukuje informacji. Wymagało to przekonania personelu. więc personel mial zakaz wpuszczania kogokolwiek. . Wrócił po dziesięciu minutach. Wyjaśniał. Doktor Sivarnandan był nieustępliwy. Wbiegł do pokoju gościnnego na piętrze i poupychał rzeczy osobiste do torby. Dwie minuty później wyszedł i z piskiem opon odjechał białym volvo. że dyżurująca pielęgniarka zadzwoniła do doktora A. 603 Mikael uparcie nie odchodził od biurka doktora Sivar-nandana. że jest przyjacielem poszukiwanej Lisbeth Sa-lander. skąd mógł obserwować rozświetlone okna sugerujące ludzką obecność. że nie napiszę o tym ani słowa. .jak podejrzewał Sivarnandan . że jego pacjent popadł w głęboką depresję. Zaledwie parę kilometrów za Svavelsjó minął dwa radiowozy zmierzające na sygnale do wioski. Przez resztę czasu przesiadywał w swoim pokoju i rozmyślał. 602 Z bijącym sercem stal na schodach dłuższy czas. Już miał wejść z powrotem do drewnianej chałupy Lundina. O siódmej zszedł na dół i włączył telewizor. który najwyraźniej mieszkał w pobliżu szpitala. które mogłyby rzucić światło na pewne szczegóły z jej przeszłości. W trakcie ostatnich dwóch tygodni wielu dziennikarzy zdołało wytropić Holgera Palmgrena i desperacko próbowali uzyskać od niego komentarz. wyrzuci pana bez żadnego ale. w których byłby widoczny dla sąsiadów. czy zechce przyjąć gościa. Przerwał rehabilitację. Jeśli pan mu się nie spodoba. Uciekł w ostatniej chwili. To był najważniejszy news dnia. PO USILNYCH STARANIACH Mikael Blomkvist uzyskał możliwość spotkania z Holgerem Palmgrenem dopiero o szóstej wieczorem.wynikało z bezsilności Palmgrena. ale wybierał zakątki. żeby obejrzeć wiadomości na TV4. Był przerażony nagłówkami. Kazał Mikaelowi poczekać.Zgodził się z panem spotkać. Mikael musiał wyczerpująco przedstawić swoją rolę w owym dramacie. On sam uparcie nie zgadzał się na takie wizyty. Poza tym Sivarnandan z ogromnym niepokojem śledził rozwój wypadków. Sivar-nandana.Wreszcie nie mógł już dłużej wytrzymać w tym domu. Unikał miejsc. Gdy stał w zupełnym bezruchu.Zapewniam. nieustępliwego dziennikarza. gdy nagle znów doznał tego nieprzyjemnego uczucia. Lekarz poddał się dopiero po półgodzinnej dyskusji.

jako jej przyjaciel. Ale uśmiechał się. wychudzony strach na wróble. kim pan jest i czego chce? Mikael odchylił się na krześle. Gdy wypowiadał to nazwisko. . Początkowo Mikaelowi trudno było zrozumieć bełkot Palmgrena. a tym bardziej opowiadać. Myślę. Palmgren skinął nieznacznie i poczłapał w stronę krzesła naprzeciwko Mikaeła. Dwie bezkształtne brązowe . Proszę jednak wysłuchać. . Mikael kiwnął głową. zabójstwo Daga Svenssona i Mii Bergman oraz to. Doktor Sivarnan-dan pozostał w pokoju. Prawdopodobnie należę teraz do nadzwyczaj wąskiego grona osób. że jest niewinna. Dziennikarz usiadł. Zleciłem jej re-search w sprawie. Odwiedziła mnie w pewnej miejscowości. Opisał swoją pracę w „Millennium".Na wyposażenie małego pokoju Holgera Palmgrena składały się łóżko. to tylko marnuję czas. a w gazetach wypisywano masę głupot.Niech pan opisze sofę w jej mieszkaniu. na czym stoję. . Ostatni komentarz znów wywołał błysk 605 w jego oczach. i pracowaliśmy razem przez kilka tygodni. stoją po jej stronie. co mam do powiedzenia. na jakiś czas zostaliśmy naprawdę dobrymi przyjaciółmi. jak gwałtowny był ich koniec. stół i krzesła. jak został wmieszany w pościg za mordercą. Lisbeth uratowała mi życie. to teraz właśnie ma pan okazję o tym powiedzieć. jednak mimo trudności z utrzymaniem równowagi wstał. że moim celem nie jest zdobycie materiału do kolejnego artykułu. Nie wdając się w szczegóły. co mogłoby rzucić światło na przeszłość Lisbeth. Mikael zrobił przerwę. jak tylko potrafił. kiedy to wyjechała za granicę. że w ostatnim czasie nękali pana dziennikarze. Mikael odwzajemnił uśmiech. że za tymi zabójstwami kryje się człowiek o nazwisku Zalachenko. które. w oku Palmgrena pojawił się błysk. Przyszedłem tutaj ze względu na Lisbeth. On sam wyglądał jak posiwiały.Jeśli wie pan o czymś.Panie Palmgren.Nazywa się pan przyjacielem Lisbeth Salander. komoda. miała wytartą i okropnie brzydką sofę. ile może powiedzieć Palmgrenowi. tuż po świętach Bożego Narodzenia ponad rok temu.Rozumiem. 604 . Myślę. gdy wprowadzono Mikaeła. ale przynajmniej będę wiedział. Po pierwsze. Postanowił w jak największym stopniu trzymać się prawdy. Mówił tak wolno i wyraźnie.W czasie. . bez jakichkolwiek wątpliwości czy ukrytych zamiarów. gdy ją odwiedzałem. zanim postanowi pan mnie stąd wyrzucić. Mogę jedynie zapewnić pana. Mikael opowiedział o swoich relacjach z Lisbeth Salander i o tym. . Mikael zastanawiał się. . Nie podał mu ręki. Jeśli nie chce pan jej pomóc. gdzie tymczasowo mieszkałem.Poznałem Lisbeth jakieś dwa lata temu. Po drugie. lecz wskazał jedno z krzeseł przy małym stoliku. Zastanawiał się chwilę. Poznałem ją bliżej i bardzo polubiłem. Holger Palmgren nie odezwał się słowem w trakcie wywodu Mikaela. nie musi mi pan nic mówić.W trakcie tego wszystldego wydarzyły się dwie rzeczy. o której nie mogę wspominać. Holger Palmgren nachylił się do niego.Pan naprawdę chce jej pomóc. . która przedstawiała pewną wartość jako swoiste kuriozum.

na wypadek. że powinienem przekazać komuś tę historię. Jej akt urodzenia.W każdym razie był w jej mieszkaniu.Aleksander Zalachenko . Panie doktorze.Rozumiem. Stawiałbym na wczesne lata pięćdziesiąte. co zabrzmiało raczej jak charkot. że jest jeszcze jedna taka Lisbeth! . Imponował jej i prawdopodobnie zakochała się w nim po uszy.O. ale nic więcej.Lisbeth? A skąd ona w ogóle wiedziała o jego istnieniu.Dobry Boże. co wcale nie jest takie nieprawdopodobne. . gdybym nagle zmarł. Myślę.poduchy z żółtym wzorem. ale matka Lisbeth w 1979 roku zmieniła nazwisko Sjólander na Salander. . miała siedemnaście lat. Nie wiem za bardzo. Z tego. Bliźniaczki. Nigdy do końca nie zrozumiałem tej historii. . . czyli mówi pan. a w rezultacie urodziło się dwoje dzieci. Mikael początkowo nie był w stanie go zrozumieć..Lisbeth i jej siostra Camilla. kurwa! Co pan mówi? 606 . . Matka Lisbeth naprawdę nazywała się Agneta Sofia Sjólan-der. . . Było to jakiś miesiąc przed moim wylewem.Zalachenko bynajmniej nie okazał się sympatyczny. Spojrzał na doktora Sivarnandana. co się stało. Zatrzymał się jeszcze w drzwiach i skinął na Mikaela. . Był przecież od niej znacznie starszy Przypuszczam. . Po chwili dotarło do niego znaczenie tych słów.Dwoje? .Zalachenko przyjechał tu w latach siedemdziesiątych. wygląda to tak: Zalachenko przyjechał tu w połowie lat siedemdziesiątych. że tak się nazywa. Materiał podarł się w wielu miejscach. Nagle Holger Palmgren zaśmiał się.Zna pan to nazwisko? Holger Palmgren kiwnął głową. zostali parą. stanowiła łatwą zdobycz dla starszego i doświadczonego mężczyzny. dałoby się zorganizować kawę dla mojego gościa? .powiedział Holger Palmgren. że szukał chętnej.powtórzył Mikael. a Lisbeth zdecydowanie skąpiła informacji. W ogóle nie chciała na ten temat rozmawiać. Był uchodźcą politycznym czy kimś w tym rodzaju.Zalachenko jest ojcem Lisbeth .Przez wszystkie lata naszej znajomości tylko raz opowiedziała. Ale to już inna historia. W 1977 roku poznał matkę Lisbeth. . . odsłaniając wypełnienie. Gdy poznała Zalachenkę. że są ze sobą związani.Myślę. bezpieczną przyszłość. Mikael wybałuszył oczy. matka Lisbeth była dość niesamodzielną dziewczyną. Ojciec nieznany.Bardzo się od siebie różnią. jak to się stało.Lisbeth powiedziała mi. Nigdy nie wzięli ślubu. co zrozumiałem.Oczywiście ona wyobrażała sobie ich wspólną. lecz jego zupełnie nie interesowało małżeństwo. W ten sposób chciała pewnie zaznaczyć.To jej ojciec. Doktor Sivarnandan wstał i wyszedł z pokoju. .. . . . jak tylko zamknęły się drzwi.Oczywiście. . lecz jeśli się nie mylę. że ma pan rację.

iż nie potrafiła nic innego. których nie pojmuję.Bił też dzieci? . matka odsyłała je do małego pokoju. Lisbeth i Camilla musiały mieszkać w pogotowiu opiekuńczym. Niemal zaczęła już wierzyć. Mogę to zinterpretować wyłącznie w ten sposób. Nie odwiedzał ich. że zniknął na dobre. 608 . I wtedy zaskoczył mnie wylew. . .Jest w tej historii kilka spraw. Żądał seksu i alkoholu.Co ma pan na myśli? 607 . udając. . co się wydarzyło. zanim zachorowałem. Jednak nic takiego się nie zdarzyło. . Z tego. Gdy było po . a babka Lisbeth. a kończyło się tym. co dzieje się u nich w domu. więc opieka społeczna powinna była interweniować. Miał broń. Najpierw Agneta zamknęła Lisbeth i jej siostrę w małym pokoju. Z czasem Zalachenko okazał się prawdziwym psychopatą. a ona tak bardzo się bała. Zadawanie cierpienia sprawiało mu przyjemność.O cholera. Przemoc była skierowana przeciwko matce.Zacząłem śledzić tę sprawę na krótko przed tym. . że nie chodziło tylko o przemoc fizyczną. Odkąd pamiętała. Mogła przyjąć takie nazwisko.Mój Boże. sadystyczny i znęcał się nad nią psychicznie. koniec z ubezwłasnowolnieniem i całą resztą. rzeczywiście nazywała się Salander. Potem ona i Zalachenko uprawiali seks. Lisbeth ma taki sam rozum jak ja czy pan. co wiem. że sieć zabezpieczeń socjalnych po prostu zawiodła. Potem coś się wydarzyło.Lisbeth opowiedziała mi to wszystko na miesiąc przed moim wylewem. Czytałem jej kartę pacjenta. Lisbeth określa to mianem „Całe Zło". Raz czy drugi dał im klapsa. ponieważ jej matka. Rzecz jasna wcale tak nie było.Co się stało? . jechała do domu i czekała na kolejną rundę. On zaczął ją maltretować. póki nie wyszła z pokoju.Zala. Wyparła wszystko. Najwyraźniej w ogóle nie interesował się córkami. że na różne sposoby dręczył Agnetę.. żeby ponownie wnieść jej sprawę do sądu. Przygotowywałem się do tego. gdy ich matka przebywała w szpitalu. Po raz pierwszy mówiła otwarcie o tym. Ewidentnie używano wobec niej brutalnej przemocy. maltretowanie trwało przez całe dzieciństwo Lisbeth. Właśnie zdążyłem podjąć decyzję. jak tylko czekać na swojego oprawcę. skąd nie mogły wychodzić bez pozwolenia. Zalachenko pojawiał się i znikał.Nie. Biedna Lisbeth. iż jej matka wcale nie jest maltretowana. Salander. a gdy się obudziłem. Słowa Lisbeth sugerowały. Machnął ręką. . lecz gdy tylko ją wypisywano. najczęściej dlatego. Każda z dziewczynek reagowała inaczej. Jednak dzieci zamknięte w pokoju nie były wtedy już takie małe. że przeszkadzały.. Czasami nie było go bardzo długo. Pewnego dnia wrócił. Camilla panicznie się bała. Gdy przychodził. Holger Palmgren kiwnął głową.Zalachenko nie pokazywał się przez kilka miesięcy Lisbeth skończyła dwanaście lat. I za każdym razem rozgrywało się to samo. a później nagle przychodził na Lundagatan.. był groźny. Do drzwi zapukała pielęgniarka i podała kawę. Z czasem sytuacja się pogarszała. że dość już tych głupot. Agneta Salander dziesiątki razy musiała szukać pomocy w szpitalu. że ktoś pozna prawdę o tym. byłem już tutaj. Palmgren milczał. Pił i bardzo brutalnie traktował Agnetę. Przez większą część lat osiemdziesiątych matka Lisbeth żyła w strachu.

I to właśnie przepełnia mnie strasznym lękiem. . . . że nic takiego nie nastąpiło.Ale z informacji. Natomiast Lisbeth była zupełnie inna. że powinien był zgłosić się do szpitala.Nie. Prawie nie chodziła do szkoły i pilnowała matki. pewnie żeby coś powiedzieć. W domu Lisbeth znalazła nieprzytomną matkę na podłodze. Dogoniła go. . zanim zdołał odebrać jej nóż I uderzyć pięścią. . Lisbeth czekała na niego i przygotowywała się. Raczej nie dało się nie zauważyć. . . ona załatwi sobie większy. -Ale? . wzięła nóż i zraniła ojca w ramię. Mikael zamknął oczy. że Zalachenko wszystko jej wybaczył. Wrzuciła do środka karton po mleku napełniony benzyną. biorąc pod uwagę aktualne wydarzenia. że Zalachenko zrobi jej krzywdę. których nie mogę pojąć. . Za drugim poniosła jednak konsekwencje. Lisbeth akurat była w szkole.I to jest to „Całe Zło"? . tak jakby nic złego się nie wydarzyło.No. Lisbeth była przygotowana. wynika. czuła się odpowiedzialna za matkę. Później zdarzyły się dwie rzeczy. Jej nastawienie do świata jest takie. Camilla zawsze chodziła do taty i przytulała się. że w samochodzie na środku ulicy facet płonie jak pochodnia. gdy się pojawił. Śmiertelnie bała się. Owego razu stanęła w obronie maltretowanej matki. albo może po prostu nie rozumiała powagi sytuacji. . . Nie wie. która nie odważyła się pójść na policję i nie potrafiła zerwać z Zalachenką. a on właśnie wychodził z mieszkania. odwiedził je pewien człowiek i rozmawiał z matką.Ale Zalachenko nie tknął Lisbeth? 610 .Co? . Bjórck.No tak. Nigdy nie zadzieraj z Lisbeth Salander. Dźgnęła go pięć razy.Tego słowa użyła.Zalachenko nie pokazywał się przez kilka miesięcy.Chyba wiem. że jeśli ktoś grozi jej pistoletem.Cała Lisbeth. Później matka powiedziała Lisbeth. gdy wsiadał do samochodu. Pieprzony łajdak. Poszła do kuchni. o czym mówili ani kim był. . Potem zniknął. I nagle Mikael zrozumiał.zapytał Palmgren. Wróciła. które uzyskałem.Dwa razy próbowała zabić swojego ojca. Nic nie powiedział. Tylko się z niej śmiał. I ktoś tego pożałuje. 609 68939628041 Nagle Palmgren zaśmiał się.Był to jej sposób radzenia sobie z sytuacją. Mając dwanaście lat.Nie. a potem zapaloną zapałkę. a policja powinna przeprowadzić dochodzenie. Opuścił szybę.Wielkie nieba! .wszystkim. Jednak w dniu. co się stało. Trzeba było posprzątać' po Zalachence. ale krew lała się jak z zarzynanej świni. Zalachenko odniósł na tyle poważne rany.Wybaczył? . Ale proszę mówić dalej. . Albo któryś z jego kolegów. Jak twierdzi Lisbeth. Rany nie były głębokie.

Przede wszystkim zainteresowały ją akta policyjnego dochodzenia. a nawet teraz prokurator Richard Ekstróm. że wie. Zalachenko płonął w samochodzie jak pochodnia. Nadbiegli ludzie. u la w morzu ognia. Szarpnięciem zdołał otworzyć drzwi i wytoczyć się na ziemię. Już nigdy nie miała wyzdrowieć. zanim policjanci wreszcie weszli do mieszkania i zabrali je mamę. co się stało. . Pamiętała każdy szczegół jego twarzy. że aż poczuła lodowaty chłód. Przedstawił się swoim prawdziwym nazwiskiem Nie zdążył jeszcze otrzymać pseudonimu ani szw