You are on page 1of 12

Przegląd Filozoficzny – Nowa Seria R. 21: 2012, Nr 2 (82), ISSN 1230–1493 DOI: 10.

2478/v10271-012-0031-4

Filozofia kultury

Rafał Ilnicki

Doświadczenie teowirtualności
Słowa kluczowe: teowirtualność, technika, transcendencja, doświadczenie, kryzys

Współcześnie zasadą stał się kryzys człowieczeństwa, który Edmund Husserl wiązał z obiektywizmem i naturalizmem (Husserl 1993). Proces ten jednak pogłębiła nie tyle nauka, co technonauka, czyli technologia, która nadaje kierunek nauce. W ten sposób jeden kryzys jest prześcigany przez następny kryzys człowieczeństwa, ponieważ to właśnie ludzkość musi reagować na efekty tego, co zostanie wytworzone przez technonaukę. Nauka, która dotychczas była uznawana za wiedzę pewną i dostarczającą narzędzi do badania niezmiennych cech rzeczywistości, stała się teraz zależna od techniki. Technologia natomiast, która przestała być rozumiana jako nauka stosowana, będąc zależną od człowieka, jednocześnie się od niego uniezależnia, wprowadzając subiektywizm i antynaturalizm, co jest rzeczą paradoksalną, zważywszy na to, że w ten sposób przestaje być ona sprawnością. Technologia i nauka składające się na technonaukę pozostają w ciągłej opozycji – część nauki odpowiedzialnej za obiektywizację ulega wtórnej subiektywizacji przez technologię, przez co ludzkość uzyskuje iluzję pewności, że kontroluje wszystkie zachodzące współcześnie procesy. Ten kryzys człowieczeństwa należy rozpatrywać od strony najbardziej istotowych właściwości i doświadczeń człowieka, czyli biorąc pod uwagę, w jaki sposób kryzys człowieczeństwa oznacza także kryzys duchowego doświadczenia. Wtedy dopiero ujawnia się realna możliwość przezwyciężenia tego kryzysu, która nie wiąże się jednak ze zniszczeniem globalnej infrastruktury technonaukowej, to znaczy staje się jasne, dlaczego człowiek, mimo postulowanych kryzysów, które przechodzą w autonomiczną zasadę rządzącą współczesnym społeczeństwem, nadal jest w stanie przejawiać człowieczeństwo w jego zróżnicowanych duchowych ekspresjach. Tę refleksję należy jednak osadzić w kontekście pogłębiania się samego kryzysu człowieczeństwa.

a przy tym silnie ingerująca w podstawowe doświadczenia ludzi związane z ich biologicznym. Kryzys jest jednak silniejszy niż doświadczenie w tym sensie. przez co trudnym staje się wypracowanie strategii oporu przeciw tej tendencji. będące podstawą człowieczeństwa. kulturowym i duchowym byciem. możemy stwierdzić.378 Rafał Ilnicki Zasadę przekraczania kryzysu przez kolejny kryzys określam mianem transcendencji kryzysu. W wyniku tej amortyzacji człowieczeństwo może wyrażać się w nowym typie doświadczenia – teowirtualności. to znaczy technonauka poprzez rozwój biotechnologii. Bildung. Wraz z każdą innowacją pojawiają się pytania dotyczące istoty człowieczeństwa. Tak też rozumiany obiektywizm wiąże się z tym. robotyki. czyli doświadczenie transcendencji. Szczególną ich dziedziną są doświadczenia duchowe stanowiące wyraz najgłębszych zdolności odczuwania człowieczeństwa. Transcendencja jest rozumiana jako Bóg. Wynika ono z technonauki. Teowirtualność . Absolut. Wprowadza on bowiem wymóg doskonalenia własnego poznania. będąca przy tym źródłem duchowych doświadczeń człowieka. że ludzkość nie kieruje się ku temu co jest jej właściwe na danym etapie rozwoju. wnika w najbardziej intymne ludzkie doświadczenia. Permanentne unieważnianie doświadczenia przez rozwój technonauki jest metafizycznie amortyzowane przez aktywność transcendencji. wprowadzając zarówno tendencje obiektywistyczne. energetyczna zasada rzeczywistości. ponieważ jest ona wysoce niestabilna. Transcendencja kryzysu polega na tym. że człowiek nie może przyswoić sobie zmian zachodzących w świecie z racji ich ogromnej złożoności. lecz zmierza do realizacji ideału wyznaczonego przez naukę. informatyki. które były wolne od kalkulacji. Ideał ten różni się jednak znacząco od wszelkich możliwych do wyobrażenia modeli pożądanego doświadczenia człowieczeństwa znanych pod określeniami kultury. Technonauka wprowadzając coraz to nowsze technologie sprawia. Pojęcie to wprowadzam w książce Bóg cyborgów. że kolejne dziedziny rzeczywistości. że technonauka zagraża mu w sposób aktywny poprzez oferowanie innego rodzaju doświadczeń. nanotechnologii. paidei. które wiąże się z ciągłym falsyfikowaniem własnego istnienia. Ten ideał nauki zostaje zmodyfikowany przez technonaukę – funkcjonuje ona jako obiektywizacja pewnych kierunków rozwoju ludzkości albo też czyni je zależnymi od decyzji subiektywnej. których nie można ze sobą uzgodnić. czyli zasada niemogąca mieć wyższej zasady nad sobą. zaś sam proces można określić mianem „kryzysowienia”. jak i subiektywistyczne jednocześnie. Rozszerzając perspektywę Husserla o to duchowe doświadczenie. która jest dla ludzkiego doświadczenia paradoksem. popadają w kryzys. że człowieczeństwo zmuszone jest cały czas modyfikować własne granice – ludzkość jest postawiona w sytuacji permanentnej redefinicji własnego funkcjonowania. Technika i transcendencja na oznaczenie duchowego ukierunkowania człowieka poddanego intensywnej technicyzacji doświadczenia (Ilnicki 2011).

które wychodzą od upadku doświadczenia wskazując na kryzys duchowych i umysłowych zdolności człowieka. i chęć jego pełnego zachowania z drugiej. Kryzys nie jest jednak przełożony bezpośrednio na transcendencję. że to doświadczenie wywodzi się w obu przypadkach z nastroju bez bycia. jednak bycie nie jest już podstawą doświadczenia. w odmiennych fenomenach. stanowi atmosferę metafizyczną wyrastającą z aktywności technonauki. To. ponieważ wyprzedzają je wprowadzając człowieka w określony nastrój. Przeciwną perspektywą jest przyznanie. stanowią matrycę rozwiązań problemu. Dopiero po określeniu podstawowych warunków kryzysu będącego pojęciem konstytutywnym dla refleksji nad ludzkim doświadczeniem transcendencji dochodzi do prób szukania jej przejawów w różnych dziedzinach życia. Wszystkie one zostają odniesione do transcedentalnych warunków kryzysu. Człowiek doświadcza swojego nastroju będąc nastrojonym przez media kryzysu lub media nadziei. to znaczy rozpatrywane są sytuacje. z czego wynika duchowa ślepota człowieka na metafizyczną atmosferę technicyzacji – teowirtualność. pozycjonujących każde doświadczenie względem apriorycznych form kryzysu i aktualności. to znaczy nadal jest ono autentyczne. należy wskazać. Zostaną teraz przedstawione dwa sposoby przywracania doświadczenia. negowane. Kryzys doświadczenia wynika z jego technicznego zapośredniczenia – teowirtualność nie jest rzeczywistością postulatywną. Problem uznania rzeczywistości za źródło doświadczenia leży w tym. a przez to kryzys rzeczywistości transcendentnej względem poznania człowieka. ale także w pewnych niezyskujących konceptualizacji intuicjach. nie przechodzi żadnego kryzysu. co jednak jest im przynależne. czy też . które sprawiają. lecz stanowi eksperymentalną przestrzeń doświadczenia. że każda autentyczność jest systematycznie poddawana wątpieniu z racji porównania z wzorcem zawierającym w sobie kryzys doświadczenia. czyli wszelkie warunki myślowo i emocjonalnie osłabiające doświadczenie lub je wzmacniające. Bycie zostaje odpowiednio nastrojone. który pogłębia się wraz z autentycznym doświadczeniem transcendencji. które przybliżają człowieka do transcendencji.Doświadczenie teowirtualności 379 we współczesnej epoce wyznacza sposoby doświadczania transcendencji. będąc dostępnym po wykonaniu odpowiednich czynności. doświadczeniem. że przed doświadczeniem rozpatrywane są teksty podejmujące temat jego upadku. określane jako niemożliwe. ale nadal nie odnoszą się do doświadczenia. Oba te stanowiska. to transcendencja samego kryzysu. które prowadzi ludzkość poza transcendencję kryzysu ku samej transcendencji. Tym samym intensyfikacji ulega sama transcendencja kryzysu. że doświadczenie wcale się nie zmieniło. będąca z konieczności transcendencją kryzysu doświadczenia. które jest poddawane w wątpliwość. które można określić jako próbę podważania autentyczności każdego doświadczania transcendencji z jednej strony. Aby jednak pomyśleć to doświadczenie wolne od dogmatycznych współrzędnych ludzkiego doświadczenia.

380 Rafał Ilnicki wynikające z nadziei na jego zaistnienie. Vattimo i Rorty czynią to jednak w sposób bardzo kulturalny. Żaden z tych autorów nie atakuje bezpośrednio transcendencji wykorzystując ogólne pojęcie kryzysu bycia. W wyniku takiej skrajnej polaryzacji. że osłabiany i relatywizowany byt powoduje słabe bycie. Wykonując ten gest. która nie jest negowana. W ten sposób transcendencja kryzysu jest wykorzystywana do pogłębienia kryzysu samej transcendencji. stanowi pewną podstawę doświadczenia. w której duchowe doświadczenia człowieka zostają ograniczone do doświadczeń gwarantowanych przez urządzania techniczne. Teowirtualność pozwala na doświadczenie transcendencji. której zostaje podporządkowane życie społeczne. jednak . dochodzi do przeoczenia rodzaju doświadczenia. Czyni to jednak w sposób nietrwały – teowirtualność jako atmosfera metafizyczna nie wiąże się z trwałym ukierunkowaniem. Uznanie tradycji za jedyny możliwy model doświadczenia transcendencji stanowi przejaw transcendencji kryzysu. zaś gdy to stanie się niemożliwe. W drugim przypadku ta transcendencja kryzysu dotyczy niemożliwości utrzymania autentycznego doświadczenia transcendencji i zachowania go jako podstawy życia. które znajduje się pomiędzy postulowanym apriorycznie kryzysem osłabiającym doświadczenie (nie możemy już niczego oczekiwać) a postulowaną apriorycznie nadzieją (należy zachowywać formy kontaktu z transcendencją. jednak zostaje sprowadzona do przygodnych warunków uzgadnianych przez kulturę i społeczeństwo. W kulturze i społeczeństwie transcendencja przestała być rozumiana jako doświadczenie. religijne i duchowe. warunków przygodnych. Gest odcięcia ludzkiego doświadczenia od transcendencji jest ugruntowaniem kryzysu i konieczną materializacją i ateizacją ludzkiego życia. to wykorzystuje teowirtualność do własnych celów. Aktywność technonauki nie jest bowiem neutralna względem odzyskującego autentyczność człowieczeństwa – przerywa ten proces wprowadzając coraz intensywniejsze narzędzia odłączające człowieka od teowirtualności. nie zaś jego gwarancję. bycie zrelatywizowane do warunków kulturowych. Pomijając bowiem sferę religii odsyłającej także ludzkie doświadczenie do określonej formy transcendencji. pozornie nie odmawiając podmiotom możliwości doświadczania transcendencji. Jest to ugruntowanie transcendencji samego kryzysu jako warunku apriorycznego współczesnego doświadczenia w ogóle. lecz już nie prowadzi do doświadczania transcendencji. które przywraca nastrojowi warunkowanemu przez technonaukę utracone bycie. w wyniku której cała aktywność człowieka zwraca się do zachowywania dziedzictwa. stała się zaś polityką. czego przykładem jest wprowadzanie metafizyki technonauki jako tendencji. ponieważ to zachowanie i utrwalanie w sferze kultury umożliwi z nią kontakt). którzy wskazują na to. Tak można też rozumieć tezy Gianniego Vattimo i Richarda Rorty’ego. pozbawia ona człowieka jednocześnie podstawowych determinacji i motywacji prowadzących do osiągania z nią aktywnej formy kontaktu.

To doświadczenie stanowi podstawę odnoszenia się do transcendencji. jednak nie wyciągnął on z tego dalszych konsekwencji. Problemem jest bowiem łączenie transcendencji z techniką. które można wywodzić z jednej strony od Edmunda Husserla. Konieczność Boga (mitycznie i językowo ustanowionego Bytu Absolutnego) przestaje istnieć jako potrzebna do zorganizowania przez ludzkość uporządkowanego życia społecznego. Czynnikiem determinującym tą opozycję jest technika. który uznawałby rodzaj niezależnej od człowieka sfery transcendencji za podstawę doświadczenia. że powinna ona sprowadzać się do swego rodzaju etyki. Polemizować z tą doktryną to tyle. a w ponowoczesności przez jej udoskonaloną odmianę – kulturę audiowizualną dematerializującą funkcjonowanie „Ge-Stell” (Chyła 1999: 97–98). Należy zapytać o jego warunki. ponieważ przedmiotem jego jest sama transcendencja. Gdy dochodzi do takiego połączenia. ale na drodze widzenia nieobecnego bycia. wewnętrznych popędach ujarzmionych w religijnie usankcjonowanej moralności. natomiast z drugiej ze współczesnej myśli teologii katolickiej. bycia dogmatycznie osłabianego i teorii dogmatycznie osłabianej przez powiązanie z tym wykańczanym byciem. opartego na hierarchicznie zorganizowanej pracy. lecz przyjmuję wiarę w sam kryzys – wszystko co zostanie ustanowione. jak i od strony teoretycznego uchwytywania modelowych wzorców bycia. Oba te podejścia za punkty wyjścia obrały immanencję – immanencję bycia i teorii. planetarnej formy kapitalizmu wywodzą się bezpośrednio z techniki – są możliwe dzięki niej. Fenomeny globalizacji. o to jak się ono realizuje. lecz wskazującego na podstawowe przeoczenie. co ustawić się na przeciwległym paradygmacie nadziei. Transcendencja nie przestaje istnieć jako potrzeba. Najpełniej dostrzegł to Vattimo. legitymizowania porządku zostało w nowoczesności przejęte przez „Ge-Stell”. Dzieło upewnienia. Cały czas w pamięci należy zachować ten mechanizm transcendencji kryzysu myślany zarówno od strony bycia. nie zaś doświadczenie. zostanie zaraz poddane . Te opozycje. jednak przedstawiciele obu stanowisk przeoczają ten fakt. które odnosi się do metafizycznego rozumienia współczesności. tracą wraz z narastaniem tego sporu samo doświadczenie. to postulowany bywa destrukcyjny wpływ techniki na doświadczenie transcendencji. to znaczy zapytać jak jest możliwe współcześnie połączenie doświadczenia i transcendencji. ponieważ one nie zostają zanegowane na rzecz innego stanowiska będącego ich formą pośrednią lub oferującą inny sposób bezpośredniego doświadczenia transcendencji. Nasze myślowe wmieszanie się w ten kurs nie następuje na drodze użycia języka i jego reguł. które niezatrzymywane w słowie czyni niekoniecznym Boga bajkowo ugruntowującego prawdę: wszystkie inne byty.Doświadczenie teowirtualności 381 wskazując. multikulturalizmu. W toczonej współcześnie polemice zagubione zostaje jednak doświadczenie. Doświadczenia transcendencji należy jednak doświadczyć od strony transcendencji.

Jednak użycie duchowej władzy sądzenia. tylko poprzez rozproszenie Boga w niemożliwej do objęcia myślą wielości interpretacji. Zwalnia to z odpowiedzialności za byt. To. zgodnie z którą „każde doświadczenie prawdy jest interpretacją” (Vattimo 2011: 15). ponieważ Bóg nie jest czymś materialnym. z której czyni swój zasób. Widzimy. . zostaje uznane za przejaw wirtualności. Technika jest tutaj utożsamiana z transcendencją kryzysu. Doprowadza do śmierci Boga nie poprzez jego uśmiercenie w sensie faktycznym. zwalnia z konieczności nazywania tego. a więc uzasadnianie słabego bycia i bytu. które osłabiają bycie. kojarząc Ge-Stell ze śmiercią Boga. czyli zestaw. Skoro jednak język przestaje prowadzić do ustalenia. w której już nie doszukuje się przejawiania się duchowości człowieka. ponieważ istnieje nieodwołalna tendencja usuwająca transcendencję na rzecz techniki. nigdzie. ciągle tylko osłabiane. zwolnienie z troski o własną duszę i prób stworzenia technicznymi środkami rzeczywistości technicznej przyjaznej transcendencji. nie można z bytu orzekać o śmierci Boga. który narzuca całej rzeczywistości materialność. Rozwija tym samym ideę Vattimo. Wprowadzone przez Wojciecha Chyłę określenie „neo-Ge-Stell” przeciwstawiam teowirtualności w charakterze „theo-Ge-Stell”. Jest to proces nieodwołalny i absolutnie zdeterminowany. przejmuje kontrolę nad rzeczywistością. koegzystować mogą obok siebie bajki jako interpretacje będące sporządzonymi technicznie oglądalnościami nigdy. że takie postawienie problemu unieważnia wszelką duchowość zaprowadzając na jej miejsce fikcyjność. który wyklucza wszelką transcendencję. Uważny czytelnik Heideggera i Vattimo zapytałby następnie o relację pomiędzy Ge-Stell a transcendencją. które wynika z tendencji przeciwnej zestawianiu-do-zasobu. że jest to ugruntowanie nieobecnego bycia w transcendencji kryzysu. Bóg jest niewidzialny i w pełni niedostępny. co z tego bytu pozostało. Tak też czyni Wojciech Chyła. która umożliwia intuicję. „Interpretacyjna istota prawdy także bardzo zasadniczo się zmienia. co nie może zostać poddane tej materialności. Byt nie jest jednak Bogiem. nie stanowi on zapisu materialnych ustaleń.382 Rafał Ilnicki kryzysowieniu i doprowadzone przez technikę do degeneracji. W takim zestawieniu to technika przejmuje rolę aktywną – Heideggerowskie Ge-Stell. zawsze nieobecnego bycia. Problem leży w tym. i niemożliwego do osiągnięcia stałej formy związanej z moralnością. które są odpowiedzialne za doświadczanie transcendencji? Nihilizm teoretyczny powoduje atrofię wszelkiej praktyki. w której miałyby konkretyzować się przejawy transcendencji w życiu człowieka. Wszelkie próby oporu muszą być względem tej tendencji nieskuteczne. odkąd nie ma obowiązującej w języku bajki o Bogu. a więc nieskończenie rozwijającej się fikcji” (Chyła 1999: 100). Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ technika prowadzi do dogmatycznego obrazu myśli. to dlaczego nie zacząć szukać i aktywnie wynajdywać lub odkrywać tych właściwości człowieka.

Inaczej mówiąc – człowiek będzie miał tyle ratunku. gdy doświadcza radości. tym bardziej kryzys pogłębia się. Ratunek od tej sytuacji. jednak nie pada na nie akcent. Muszą zaś odpowiednio nastroić się do tej metafizycznej atmosfery powstającej na przecięciu Boga i Techniki. Uogólnieniem tego kryzysu jest słabe doświadczenie wynikające z Vattimowskiego słabego bycia. Technika standaryzuje ludzkie przeżycia. gdzie rośnie zagrożenie. sprawdza. Jest on niemal zobowiązany do tego. który proponuje Heidegger. Jest to proces kryzysowienia doświadczenia – tam gdzie pojawia się doświadczenie. na ile pozwoli mu współczesna technika. Freudzie i Marksie. Jest to tendencja przeciwna Heideggerowskiej. Taka próba jest konieczna do tego. ponieważ twierdzi on. co także przewidział Heidegger. czyli hybryd techniki i transcendencji (jako form tego ustalenia). tendencji odziedziczonej po Nietzschem. tutaj zaś ratunek przeniesiony jest w całości do immanencji. Jest to jednak myślenie dogmatyczne. niestety wraz z nią zostaje usunięte niebo. Śmiertelni. staje się mistrzem w tropieniu kryzysów.Doświadczenie teowirtualności 383 pozwala Technikę myśleć już nie od strony zestawiania. żeby spróbować przezwyciężyć transcendencję kryzysu. co nieobecne – w postaci nieobecnego bycia zgodnie z ideą Wojciecha Chyły. Nie mamy jednak już Istot Boskich. czego nieśmiertelni nie widzą. ale od strony transcendencji kryzysu. Jest to warunek minimalny ratunku. że człowiek z mistrza podejrzeń. Niebo. tam też można spodziewać się zaistnienia możliwości ratunku. Bóg własną decyzją decyduje się zamieszkać w Technice. biorąc pod uwagę samo doświadczenie. ponieważ u niego rosła szansa na ratunek. tam też pojawia się jego kryzys. lecz Boga. Ratunek ten będzie musiał pozostać czymś wywodzącym się z techniki. co zostaje bezpośrednio wyrażone w Pytaniu o technikę. po czym następuje kryzys tej materialności. zestawiania do materialności. Z Heideggerowskiej czwórni (Istoty Boskie. dogmatyczny obraz myśli na miejsce próby zwrócenia się do transcendencji. Tutaj nie ma ratunku – jest to wersja przeciwna do analiz Martina Heideggera. Ta zmodyfikowana czwórnia odpowiada myśleniu teowirtualności – jej pozostałe elementy nadal istnieją i przejawiają się. Ziemia) zostaje usunięta Ziemia. Porównywarka przeżyć jest porów- . Im bardziej rośnie opór wobec kryzysu. Technika w jej najbardziej powszechnym przejawie wywodzącym się z kryzysowienia stanowi porównywarkę przeżyć. że tam. jest jednak związany z paradygmatem nadziei. to porównuje swoje doświadczenia z zapisami oferowanymi przez Internet. żeby poddać swoje doświadczenie systematycznemu wątpieniu od strony wskazywania na jego realny lub wyobrażony (możliwy) kryzys. Śmiertelni wyczekują Istot Boskich – to stąd ma nadejść boski ratunek. Powoduje to. w wyniku czego byt znika i zjawia się jedynie w charakterze tego. Teowirtualność jest ukazaniem. że Ziemia (jako materialność ludzkiego zamieszkiwania) zostaje zastąpiona przez Technikę. Gdy człowiek jest chory. czy inni jej doświadczają w taki sam sposób.

że na mocy powołania atmosfery metafizycznej doświadczenie człowieka przejdzie od ogłoszonego stanu upadłości do restytucji poprzez nieznaną interwencję. w której człowiek podporządkowuje teowirtualności technonaukę. Wkraczamy w epokę teowirtualności. Twierdzę. Cechują się one wyższą trwałością. nie jest zaś formą totalizującą sposoby doświadczania transcendencji. Z hybryd techniki i transcendencji powstaje wtedy odniesienie człowieka do technologicznej transcendencji. po czym następuje kolejny kryzys. Jest to epoka metafizyczna. Jest to atmosfera. wzajemną walkę. którą to trwałość czerpią z połączenia techniki i transcendencji. Z nich wydziela się teowirtualność. którą człowiek może wyczuć i dostosować do niej projektowane przez siebie urządzenia techniczne. ale nie na sposób trwałej syntezy. Jest to perspektywa radykalnie odmienna od tych zaprezentowanych wcześniej. po którym następuje kolejna odpowiedź. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ technika najszybciej oferuje odpowiedzi. Pierwsza z nich. Transcendencja nie jest jednak pasywna wobec transcendencji kryzysu.384 Rafał Ilnicki nywarką nastrojów. czyli w sytuacji. która oferuje wybór doświadczeń. Mogą one różnić się stopniem intensywności przybierając różne postaci. negatywna. czyli z techniką. jednak wspólne jest im to. lecz nieusuwalnego tarcia. dotyczy sytuacji. Łączy się ona z przyczyną tego kryzysu. Jaki Bóg przemawia z istoty techniki? Kryzys będący kryzysem doświadczenia wynika bezpośredni z autotranscedencji kryzysu. Ludzkie przeżywanie kryzysów i ofert nadziei wciąż jest pogrążone w immanencji. Ten nastrój nie wywodzi się jednak z głębokich warstw bycia. lecz jest efektem działania samej techniki i produkowanej przez nią atmosfery metafizycznej. że metafizyka łączy się z techniką. Nie oznacza to. Odpowiedź jest aktualizowana. że ślady tej interwencji są dane w doświadczeniu. że istnieje inna atmosfera metafizyczna przeciwna tym tendencjom. . Transcendencja łącząc się z techniką tworzy hybrydy techniki i transcendencji. Sądzę. Sama teowirtualność jest atmosferą metafizyczną modulowaną przez technikę – przysługują jej stopnie i rodzaje. lecz jedynie adaptację do nastroju innego człowieka lub też innego bytu. Aktywność tych hybryd nie jest jednak jednolita. Metafizyczną atmosferą techniki określam teowirtualność. w której kryzys staje się transcedentalną zasadą doświadczenia. ponieważ technika nie oferuje wglądu w czyjeś przeżycia. Każde skorzystanie z odpowiedzi oferowanej przez technikę jest jednak już pogłębieniem kryzysu. którego efektem jest teowirtualność. to odebrałaby tym samym człowiekowi wolną wolę metafizycznego wysiłku opanowywania techniki oraz sprawowania kontroli nad własnym doświadczeniem. Teowirtualność funkcjonuje jako metafizyczna atmosfera technicyzacji. ponieważ transcendencja jest aktywna. Wzmacnianie nastroju jest jedynie metafizyką powierzchni. Gdyby transcendencja w pełni opanowała technikę. Tworzą one wzajemne starcia. Dlatego też można wyróżnić jej dwie podstawowe formy.

która umożliwi stworzenie nieśmiertelnego człowieka. Będzie on jedynie przekraczał własne ograniczenia w odniesieniu do tego. Z tej technicznie eksploatowanej teowirtualności powstaje technologiczna transcendencja. Ludzkość. od wszelkich problemów. co techniczne. Technologiczna transcendencja ma być zatem taką formą technicznej eksploatacji teowirtualności. która tworzy własnych bogów lub własnego technologicznego Boga – jako byt i obraz (Ilnicki 2012). nie zaś tego. Nie jest to jednak Bóg. to znaczy teowirtualności podążające za techniką. który będzie uzyskiwał trwałe złączenie z transcendencją w immanencji. ale przede wszystkim od własnej śmiertelności. To technika wyznacza teowirtualność. Teotechnokracja jest ustrojem ufundowanym na doświadczeniu negatywnej wirtualności. będzie uważała się za teotechnokratów. Dusza człowieka jest podporzadkowania w pełni technice – dochodzi do wymiany duszy transcendentnej na duszę techniczną. bez uwzględnienia jej absolutnego charakteru i wartości. Temu także odpowiada Bóg maszyn – jako wzór przebóstwionego przez technikę człowieka. nie zaś transcendencję. czyli Boga Maszyn. która zarządza poddanymi jej komputerami. które jest doświadczeniem w charakterze pewnego przeżycia – jest ono bowiem zestandaryzowane. co wynika z aktywności transcendencji. nie jest ono tylko przeżyciem. ale także substancjalny boski byt będący tożsamym z technologiczną transcendencją – jej substancją. To Bóg zestawia siebie w technice rodząc hybrydy techniki i transcendencji . gdzie technika będzie zyskiwała legitymizację boską. ponieważ zyskuje pewność dzięki technicznej powtarzalności oraz nieograniczeniu technicznych możliwości. czyli na uzależnieniu duchowej władzy sądzenia od osiągów techniki. który się już dokonał. którą wykorzystuje do stworzenia technologicznej transcendencji. Bóg maszyn to Osobliwość. że technika jest lepsza od wszelkiego możliwego Boga lub też technika jest Bogiem. którym ma stać się każdy człowiek wyposażony w duszę techniczną umożliwiającą doświadczanie negatywnej teowirtualności w połączeniu z technologiczną transcendencją. Stanowi całkowite przeciwieństwo autentycznego doświadczenia. że technika jest transcendencją. który zostaje przezwyciężony w sposób fałszywy. Transcendencja kryzysu zostaje tutaj przezwyciężona poprzez usunięcie samej możliwości kryzysu w totalnie pewnym doświadczeniu. Odpowiada to poddaniu się transcendencji kryzysu.Doświadczenie teowirtualności 385 to znaczy transcendencji. Aktywność techniki podporządkowuje sobie teowirtualność. Hybrydy techniki i transcendencji zostają wykorzystane w funkcji techniki przejmującej władzę nad transcendencją. Człowiek uważa wtedy. wtedy bowiem człowiek byłby wolny od wszelkiego cierpienia. powtarzalne i automatyczne. deklarując wpływ. czyli nieskończonemu udoskonalania Boga maszyn. to znaczy powstaje technologiczna forma transcendencji oferująca przeżywanie tej transcendencji wyłącznie dzięki technice. Odpowiada temu także doświadczenie negatywnej teowirtualności. jednak nie jest to doświadczenie słabe.

próby łączenia zjawisk pochodzących z immanencji z transcendencją po to. nie jest także systematycznie upewniana przez technikę. Człowiek musi zostać uwolniony od transcendencji sensu będącej apriorycznym warunkiem upadku doświadczenia poprzez tworzenie pozytywnych doświadczeń teowirtualności. Jest to ścieżka trudna i niepewna. .386 Rafał Ilnicki wydzielające teowirtualność – metafizyczną atmosferę technicyzacji umożliwiającą duchową degenerację człowieka lub jego wyzwolenie. które jednak może być doświadczane. Transcendencja przewyższa technikę w tej wersji teowirtualności. Nie zyskują one totalności i trwałości. Jest to przerażające dla człowieka. Jednak Huchingson oferuje filozofię Boga. Odpowiada temu doświadczenie pandemonium tremendum (Huchingson 2001). która pozostaje zmienną atmosferą metafizyczną technicyzacji. Jest to także teowirtualność. Zarówno religia. tak by człowiek mógł wykorzystać własne duchowe władze sądzenia do wzmacniania pozytywnej teowirtualności i odrzucania jej form zmierzających do reifikacji transcendencji. mistyce i gnozie w różnym stopniu angażując duchową władzę sądzenia – metafizyczną intuicję człowieka. że Bóg ma w sobie chaotyczną część. Religia. Wywołuje to w nim doświadczenie pandemonium tremendum. to znaczy nie mamy duchowych instrukcji doświadczania teowirutalności. Pandemonium tremendum jest odczuciem teowirtualności. który jednak pełni pozytywną rolę selekcji doświadczeń. Bywa też. że aktywność transcendencji łączy się z aktywnością techniki. czyli pełnej technicyzacji transcendencji w postaci. Bogiem epoki teowirtualności jest Bóg cyborgów jako obowiązujące imago dei. nie zaś filozofię doświadczania tego Boga. określenia ludzkiego doświadczenia. czyli ćwiczenia metafizycznej intuicji. Jest to jednak cząstkowy model. która kształtuje się wraz z pozytywną teowirtualnością. ponieważ hybrydy techniki i transcendencji. Hutchingson twierdzi. żeby wytworzyć model doświadczenia. dlatego też tworzone są metafory. Wynika ono z przerażenia człowieka tym. w skład której wchodzi kryzys. że technika łączy się z transcendencją. Drugą formą teowirtualności jest kierowanie się człowieka ku transcendencji poprzez tworzenie autentycznych doświadczeń. lecz musimy je sobie wypracować. gnoza i mistyka są określeniami tendencji doświadczania teowirtualności. jest w niej miejsce na transcendencję kryzysu. Ta intensywność doświadczenia realizuje się w religii. na których są one ufundowane. która to umożliwia mu kształtowanie własnej duchowej władzy sądzenia jej przynależnej. Ta teowirtualność nie jest pewnym doświadczeniem. że to transcendencja dyscyplinuje technikę. Człowiek w takiej sytuacji jest zmuszony do tego. Doświadczenie tej części to właśnie pandemonium tremendum. Ten fakt bardzo trudno jest przyjąć. żeby adaptować własną duchową władzę sądzenia do teowirtualności. Ten chaos jest chaosem znanym z teorii złożoności. do którego dostosowuje się pierwiastek transcendencji. gnoza. cały czas rozwijają pierwiastek techniczny.

łączy się z pokusą. by uczynić doświadczenie mistyczne technicznie powtarzalnym. Na tym etapie doświadczenia duchowego koniecznym jest uwolnienie się od teowirtualności. Warstwa zewnętrzna teowirtualności. jednak doświadczenie nie zyskuje też oczywistości. Gnoza. to znaczy wiedzy dotyczącej hybryd techniki i transcendencji. Mówiąc o ekranach Absolutu nie należy orientować myśli jedynie ku elektronicznej przestrzeni ekranów. Wśród nich można wyróżnić gnozę i mistykę. która oferuje bezpieczną powtarzalność doświadczenia teowirtualności. tak aby doświadczyć bezpośrednio transcendencji. sam jedynie może nadejść kryzys. to znaczy duchowego doświadczenia człowieka. Odpowiada temu poziom doświadczenia sacrum od obiektów technicznych po sakralizację doświadczenia techniki i samej teowirtualności. ponieważ hybrydy techniki i transcendencji ciągle się zmieniają. więc zmienia się także ich metafizyczna wydzielina – teowirtualność. Ratunek sam nie przyjdzie. Doświadczenie poza metafizyczną atmosferą technicyzacji. jednak mogą być pośrednikami pewnych wspólnych im doświadczeń duchowych. Opisanie świata jest zastąpione przez opisanie doświadczenia teowirtualności. ekrany Absolutu – odbijają transcendencję w technice. Poczucie. doświadczenie transcendencji. co było literalną realizacją tej idei. Wiedza na temat teowirtualności prowadzi do wyższych stopni gnozy. produkcja przedmiotów wiary – mogą być badane przez duchową władzę sądzenia. Poza hybrydami techniki i transcendencji leży transcendencja już bez technicznego zapośredniczenia. nie badając – to technowirtualny dogmatyzm prowadzący do negatywnej teowirtualności. technognoza – poznawanie bytu technicznego i boskiego w ich wzajemnej korelacji. na którym wyświetla się transcendencja. co oferuje technika. ponieważ jest on zlaicyzowaną transcendencją osłabiającą teowirtualność. później zaś prowadzi do bezpośredniego (ale jedynie częściowego) uchwycenia transcendencji. jest jednak uzupełniana poprzez inne warstwy teowiartulności (różne stopnie zagęszczenia metafizycznej atmosfery technonauki). by wierzyć w to. jest ludzka dusza. których doświadczenie jest zapośredniczone technicznie. Mistyka. czyli ludzi. jest bezpośrednio dane bez domieszki techniki. maszyny teologiczne. Pandemonium tremendum nie obowiązuje. Religia.Doświadczenie teowirtualności 387 jak i mistyka funkcjonują także na różnym poziomie intensywności i nie mogą być do siebie redukowane. Tutaj jest ona odczytywana od strony wewnętrznego. Może do tego służyć zaproponowany tutaj . W swym zachowaniu dusza musi odrzucić silną pokusę. Ekranem. by uczynić wiedzę techniczną wyłącznym źródłem poznania Boga. Przezwyciężenie transcendencji kryzysu jest możliwe. Teowirtualność jest zatem metafizyczną atmosferą epoki technicyzacji cyborgów. Doświadczenie teowirtualności nie ma zatem ostatecznych dowodów.

J. gnoza i mistyka. Warszawa: Fundacja Aletheia. Doświadczenie duchowe jest doświadczeniem teowirtualności – pamiętać należy. Husserl E. będące zróżnicowanymi metodami jej doświadczania. mimo permanentnej transcendencji kryzysu człowieczeństwa wywoływanego przez technonaukę. Poznań: Wydawnictwo UAM. 11–25. będąc raczej warunkiem wstępnym niż celem. Technologiczne rozwinięcie metafizyki.). Szkice o kulturze audiowizualnej (w stulecie ekranu w kulturze). Kryzys europejskiego człowieczeństwa a filozofia. (2011). to znaczy jest ono negowane przez doświadczenia oferowane przez technonaukę. Sidorek. . (2001). Bóg cyborgów i Bóg maszyn.388 Rafał Ilnicki model doświadczenia łączący doświadczenie transcendencji i techniki w jednym doświadczeniu. Ilnicki. (2008). (2012). (2011). Bibliografia Chyła W. (1993). Ilnicki R. K. przeł. Technika i transcendencja. która umożliwia autentyczne doświadczenie duchowe. Chyła W. (1998). by mogło ono pełnić rolę absolutnej podstawy. by musiało wymknąć się próbom jego określenia. które ignorują te wartości duchowe. Technologia jako czynnik rozwoju determinujący poznanie człowieka sprawia. W rozwinięciu wskazana jest teowirtualność – powstająca atmosfera metafizyczna tych przemian. Bóg cyborgów. w: R. Kraków: Universitas. Następnie zostają wyróżnione jej trzy formy doświadczenia: religia. nie zaś w jego interpretacji. Sfery refleksji religioznawczej. że ta metafizyczna atmosfera stanowi dopiero początkowe stadium złożonego doświadczenia duchowego. Vattimo G. Pandemonium tremendum: chaos and mystery in the life of God. Ohio: Pilgrim Press. Cleveland. nie jest jednak na tyle efemeryczne. Poznań: Wydawnictwo Naukowe Wydziału Nauk Społecznych. że człowieczeństwo popada w permanentny stan kryzysu. Iwanicki (red. J.E. s. Streszczenie Punktem wyjścia rozważań w artykule jest przejście od nauki do technonauki. które leżały u podstaw człowieczeństwa. przeł. Doświadczenie teowirtualności nie jest na tyle zupełne. Rezygnacja z podstaw doświadczania transcendencji nie jest konieczna. Poznań: Wydawnictwo Naukowe Wydziału Nauk Społecznych. To transcendencja jest podstawą. Media jako biotechnosystem. Ilnicki R. Kasia. Znaczenie hermeneutyki dla filozofii. Poza interpretacją. Poznań: Wydawnictwo Humaniora. Huchingson J. Zarys filozofii mediów.