You are on page 1of 16

˛D ZACHODNI PRZEGLA 2012, nr 3

IWONA HOFMAN Iwona Hofman Lublin Edukacja narodowa Jerzego Giedroycia

EDUKACJA NARODOWA JERZEGO GIEDROYCIA ´W POTRZEBA RACJONALIZACJI POSTAW POLAKO ´W WOBEC SA ˛SIEDNICH NARODO ˛tpienia nalez Jerzy Giedroyc (1906-2000) bez wa ˙ ał do elity polskiego z ˙ ycia emigracyjnego – w najlepszym tego słowa znaczeniu – w okresie po II wojnie ˛ uchwały Sejmu RP, Rok Giedroycia oraz s ´ wiatowej. Obchodzony w 2006 r., moca liczne wypowiedzi polityko ´ w dawnej opozycji demokratycznej i wspo ´ łczesnego establishmentu us ´ wiadomiły miejsce redaktora w dyskursie publicznym: Giedroyc ˛cza ˛cym pokolenia i wyznawco był autorytetem integralnym, tzn. ła ´ w ro ´z ˙ nych idei w celu urzeczywistnienia gło ´ wnej wartos ´ ci – niepodległos ´ ci Polski. Jak wiadomo, two ´ rca Instytutu Literackiego, „Kultury” i „Zeszyto ´ w Historycznych” niejednokrot˛ na przejawy nieuchronnego procesu mitologizacji jego osoby oraz nie zz ˙ ymał sie ˛wzie ˛cia, widoczne zwłaszcza po 1989 r., Szczego wydawniczego przedsie ´ lnie ˛ (od draz ˙ niły go zapewnienia o istotnym oddziaływaniu „Kultury”, zwanej paryska ˛ miejsca lokalizacji, Maisons-Laffitte; pierwszy numer pisma ukazał sie w 1947 r., w kro ´ tkim tzw. rzymskim etapie Instytutu Literackiego) na postawy społeczne, ˛ polityczna ˛ narodu i kształt polityki III RP. Problem ten uwidocznił sie ˛ takz kulture ˙e ˛pieniach uczestniko ˛ w wysta ´ w konferencji „Woko ´ ł idei Jerzego Giedroycia”, kto ´ ra ˛s w 10. rocznice ´ mierci redaktora zorganizował Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie i Stowarzyszenie Instytut Literacki w Paryz ˙ u (22 paz ´ dziernika 2010 r.) 1. ˛c dorobek instytucji kierowanych przez redaktora i racjonalizuja ˛c Oceniaja aktualnos ´c ´ „Przesłania”, kto ´ re pozostawił w Autobiografii na cztery re ˛ce (opracowanej przez Krzysztofa Pomiana, pierwodruk – Warszawa 1994), w konteks ´ cie tematu artykułu stwierdzic ´ nalez ˙ y, z ˙ e program edukacji narodowej wynikał ze
˛ s ˛ ksia ˛z Dokładnie w rocznice ´ mierci tj. 14 wrzes ´ nia 2010 r. ukazała sie ˙ ka Teczki Giedroycia, ˛ wybrane bloki problemowe w kto ´ rej redaktorzy – Iwona Hofman i Leopold Unger – przedstawiaja ˛ kompletne wydanie Notatek Redaktora. W tym czasie z osobistego archiwum J. Giedroycia oraz podaja ˛ Senatu UMCS powołano na Wydziale Politologii Pracownie ˛ Badan Uchwała ´ nad Instytutem Literackim w Paryz ˙ u.
1

108

Iwona Hofman

˛dzi realnego wpływu na s ´ wiadomos ´ ci dwo ´ ch ograniczen ´ . Pierwsze to brak narze ˛ polityczna ˛ emigracji (ze wzgle ˛du na zamierzone oddalenie od tzw. polskiego linie ˛ce moz Londynu, istotne kontrowersje dotycza ˙ liwos ´ ci wspo ´ łpracy z Krajem, zadan ´ emigracji, uznania pojałtan ´ skiego status quo w Europie), tym bardziej – na system ˛ przez „z ˛ kurtyne ˛”, poza władzy w PRL (nikłe moz ˙ liwos ´ ci przedarcia sie ˙ elazna ˛tkami np. na fali odwilz wyja ˙ y po 1956 r.). Drugie zas ´ , to trwałe, negatywne ˛ki legendom historycznym, skrzyz stereotypy, wyobraz ˙ enia powstałe dzie ˙ owanie ˛siado zachowan ´ mesjanistycznych i megaloman ´ skich w stosunku do sa ´ w wschod˛ce polityke ˛ zagraniczna ˛ juz nich, tromtadracja, archaiczne dewizy legitymizuja ˙ ˛dzywojennym, a kontynuowane na wychodz w dwudziestoleciu mie ´ stwie. Jak celnie zauwaz ˙ ył Czesław Miłosz, „niezwykłos ´c ´ Kultury nalez ˙ y mierzyc ´ oporem, kto ´ ry od 2 ˛tku ˛ pocza musiała przezwyciez ˙ ac ´ ” . Mimo analogicznych dos ´ wiadczen ´ redaktorskich sprzed 1939 r., kiedy Giedroyc kierował „Buntem Młodych” (przemianowa˛”), sytuacja sprzyjała raczej wyła ˛czeniu z dyskursu nym w 1937 r. na „Polityke emigracyjnego niz ˙ budowie os ´ rodka mys ´ li politycznej. Giedroyc znalazł roz˛zanie tych problemo ˛c „słowo”, a wie ˛c jakos wia ´ w, przyjmuja ´c ´ publicystyki, ˛ odpowiedzialnos ´c ´ autoro ´ w, rozwage komentarzy za priorytet pracy „Kultury”, ˛c na poszerzenie kre ˛gu odbiorco w tym konteks ´ cie – takz ˙ e stawiaja ´ w oraz wyro ´z ˙˛c dwie płaszczyzny dialogu: polityczna ˛ i literacka ˛, charakteryzuja ˛ce działalniaja ˛ i programowa ˛ Instytutu. Słyna ˛cy z autokratycznych zape ˛do nos ´c ´ edytorska ´w ˛do redaktor oddawał łamy pism najlepszym rzecznikom własnych pogla ´ w, w tym: Juliuszowi Mieroszewskiemu, Bohdanowi Osadczukowi, Leopoldowi Ungerowi, a skromne fundusze przeznaczał na druk m.in. Witolda Gombrowicza, Czesława ˛c symboliczny efekt pojawienia Miłosza, poeto ´ w ukrain ´ skich i litewskich, konsultuja ˛ ksia ˛z sie ˙ ek „zakazanych” z Jo ´ zefem Łobodowskim, Gustawem Herlingiem-Gru˛ (wymieniam te nazwiska z zachowaniem oczywistych dzin ´ skim, Leszkiem Szaruga proporcji i stopnia zaangaz ˙ owania na ro ´z ˙ nych etapach funkcjonowania Instytutu). Giedroyc był przekonany o celowos ´ ci dwukierunkowego oddziaływania, dlate˛” i wydawnictwa Instytutu do emigranto go adresował „Kulture ´ w rozsianych po całym s ´ wiecie oraz Polako ´ w w kraju. Dokładał staran ´ , aby zainteresowac ´ prob´ rodkowej, gdyz ˛ publikacji wychodz lematyka ´ co ´ w z Europy Wschodniej i S ˙ wspo ´ lno˛ gwarancja ˛ zrozumienia przyszłych sojuszy w politycznych ta losu wydawała sie ˛c program polityczny pod hasłem wolnej Polski, Giedroyc układankach. Formułuja ˛czonych do ZSRR, nie tracił z pola widzenia intereso ´ w oraz aspiracji narodo ´ w wła ˛z a takz ˙ e dramatu podzielonych Niemiec. Przedkładał dalekosie ˙ ne wizje i długofalowe plany nad rozpatrywanie urazo ´ w historycznych, wzmocnionych przeciez ˙ wydarzeniami okupacji. Giedroyc mys ´ lał przede wszystkim kategoriami politycznymi. Aczkolwiek brzmiało to utopijnie, w apogeum trwania „zimnej wojny” stawiał tezy o rozpadzie
Por. Cz. Mi łosz, Słowo wste ˛pnie, w: I. Chrus ´ lin ´ ska, Była raz Kultura.... Rozmowy z Zofia˛Hertz, Lublin 2003, s. 6.
2

Edukacja narodowa Jerzego Giedroycia

109

ZSRR („Rosji sowieckiej”, jak pisał Mieroszewski) wskutek ods ´ rodkowych rucho ´w ˛siedztwie niepodległej Polski z suwerenna ˛ zniewolonych narodo ´ w, nowym sa ˛, Litwa ˛, Białorusia ˛ (koncepcja ULB), zjednoczeniu Niemiec jako niezbe ˛dUkraina nym kierunku jednoczenia Europy i niwelowania skutko ´ w dwubiegunowego ˛tek uznanie granic Polski za nieodwracalny podziału s ´ wiata. Proponował na pocza ˛gle na sztandarach „londyn skutek wojny. Wilno i Lwo ´ w, cia ´ czyko ´ w” jako powo ´d rewizji granic, symbol utraconych Kreso ´ w Wschodnich, emanacja mocarstwowos ´ ci, w „Kulturze” uznawano za przynalez ˙ ne wolnej Litwie i Ukrainie. Ziemie Zachodnie ˛ za ofiary wojny, ale konsekwencje ˛ geograficzna ˛ uznano nie za rekompensate ˛cia granic. Giedroyc uparcie trzymał sie ˛ tego scenariusza, modeluja ˛c przesunie mniej waz ˙ ne elementy zgodnie z doktrynami wielkich mocarstw i wydarzeniami na ˛dzynarodowej, ale miał s arenie mie ´ wiadomos ´c ´ nikłos ´ ci głosu z Maisons-Laffitte. ˛ rozpoznawalny szerszemu Dopiero w połowie lat 70. XX w. os ´ rodek stał sie ˛dzie odbiorcy, ale Redaktorowi towarzyszyło ro ´ wniez ˙ przekonanie, z ˙ e nie zdobe poparcia dla nakres ´ lonych plano ´ w politycznych bez pokonania „upioro ´ w przeszłos ´ ci” i skłonienia Polako ´ w, Rosjan, Ukrain ´ co ´ w, Niemco ´ w do całkowitej zmiany ´ rodkowej i Wschodniej ˛d mys ´ lenia o sobie wzajemnie. Sta kultura narodo ´ w Europy S słuz ˙ yła jako tło debaty politycznej, motyw refleksji historycznej, podnieta do wspo ´ łpracy. ˛pien ˛cych droge ˛ koncepcjom Giedroycia, był Jednym z pierwszych wysta ´ , toruja manifest Jo ´ zefa Łobodowskiego zatytułowany włas ´ nie Przeciw upiorom ˛ przeszłos ´ ci. W tym swoistym katalogu znalazły sie interpretacje wspo ´ lnej historii Polski i Ukrainy widzianej przez pryzmat zadawnionych komplekso ´ w. Łobodowski napisał tam m.in.:
˛ odre ˛bnym narodem o takim „Czas byłby najwyz ˙ szy, aby Polacy zrozumieli, z ˙ e Ukrain ´ cy sa ˙ e szereg cech samym prawie do samoistnos ´ ci, jakie przysługuje kaz ˙ demu innemu narodowi. Z ˛ albo daja ˛ sie ˛ nam dotkliwie we znaki, powstał na skutek tragicznej historii ujemnych, kto ´ re nas raz ˙a ˙e ˛powanej przez nieprzyjazne okolicznos i nienormalnego rozwoju kultury narodowej, stale kre ´ ci. Z ˛siadowi zza miedzy odmawia takich samych uczuc wreszcie zły to patriota, kto ´ ry sa ´ patriotycznych (...) A przede wszystkim trzeba skon ´ czyc ´ z fałszywym jas ´ niepan ´ stwem (...) Ukrain ´ com zas ´ wyszłoby ˛s ˛ rewizje ˛ swych pogla ˛do ˛ Rzeczpona dobre, gdyby przeprowadzili chociaz ˙ cze ´ ciowa ´ w na dawna ˛, a na mie ˛dzywojenne dwudziestolecie spojrzeli takz spolita ˙ e od strony polskiej” 3.

˛k ws Ogłoszony artykuł wywołał z ˙ ywy oddz ´ wie ´ ro ´ d emigranto ´ w. W jednym z listo ´ w, wyraz ´ nie poruszony tematem zawiłos ´ ci narodowo-religijno-kulturowych, ˛ bowiem podstawa ˛ wszelkiej zgody, wszelkiego Jan Tokarski apelował: „pierwsza ˛cych do porozumienia jest znac ´ to, co dzieli” 4. Nie trzeba dodawac ´, z ˙ e w nadchodza Maisons-Laffitte odpowiedziach, katalog Łobodowskiego zyskał liczne uzupełnienia oraz egzemplifikacje. Dopiero list ks. Jo ´ zefa Majewskiego („Kultura”, ˛, gdyz ˛ dalej: K., 1952, nr 11͞61) przyc ´ mił jego wymowe ˙ zawierał deklaracje
3 4

J. Łobodowski, Przeciw upiorom przeszłos ´ ci, „Kultura” (dalej: K) 1952, nr 2͞52-3͞53, s. 48. J. Tokarski, Co nas dzieli, K. 1952, nr 5͞55, s. 124.

110

Iwona Hofman

˛pienia Wilna i Lwowa dla zdobycia zaufania Litwino usta ´ w oraz Ukrain ´ co ´w ´ i pozyskania ich dla projektu federacji Europy Srodkowo-Wschodniej. Pod naporem ˛ interesu narodowego), ukazała okolicznos ´ ci (głos ´ no zarzucono „Kulturze” zdrade ˛ Nota Redakcji. Nieporozumienie czy tani patriotyzm (K. 1953, nr 1͞63), sie ˛ca wykładnie ˛ linii politycznej pisma. W teks stanowia ´ cie tym przypominano ˛zku podejmowania wszelkich inicjatyw słuz ˛cych zbliz o obowia ˙a ˙ eniu emigracji z Europy Wschodniej. Nalez ˙ y tu pokres ´ lic ´ znaczenie publicystyki Mieroszews˛c po raz pierwszy tego skro kiego, two ´ rcy koncepcji ULB, kto ´ ry – uz ˙ ywaja ´ tu ˛ stosunko w 1974 r. – wyjas ´ niał: obszar ten „determinował forme ´ w polsko-rosyjs˛c nas albo na imperializm, albo na satelictwo”, to znaczy, iz kich, skazuja ˙ był on ˛dzy Polska ˛ i Rosja ˛ o przewage ˛ w tej cze ˛s przedmiotem rywalizacji mie ´ ci kontynen˛ Mieroszewskiego było przełamywanie tabu – wyraziste wyartykułowatu 5. Zasługa nie tezy, z ˙ e Polska moz ˙ e byc ´ bezpieczna i suwerenna bez Kreso ´ w oraz z ˙ e walka ˛ wschodnia ˛ sprzed 1939 r. z z ˛daniem nienaruszalnos o granice ˙a ´ ci obecnej granicy polsko-niemieckiej kształtuje wizerunek Polski rewizjonistycznej, z aspiracjami ˛c wszystkie granice za ostateczne, mocarstwowymi. Publicysta dowodził, z ˙ e uznaja ˛czy polityke ˛ wschodnia ˛ i zachodnia ˛. Wia ˛z ˛c koncepcje ˛ ULB Polska korzystnie ła ˙a ˛ rosyjska ˛, widział potrzebe ˛ odkłamywania historii konflikto z kwestia ´ w polsko-rosyjskich. Jako punkt wyjs ´ cia proponował uznanie, z ˙ e to co dla Polako ´ w było chlubnym wcieleniem idei jagiellon ´ skiej, dla Ukrain ´ co ´ w, Litwino ´ w i Białorusino ´w ˛ polityki imperialnej poro ˛, ale znacznie stanowiło odmiane ´ wnywalnej z rosyjska ˛. Krytykował ponadto polskie poczucie wyz słabsza ˙ szos ´ ci, dokuczliwe dla innych narodo ´ w regionu, aprecjonowanie kategorii „przedmurza” i niedocenianie „pomos˛ martyrologia ˛. Głosuja ˛c za trwała ˛ suwerennos ˛ tu”, epatowanie ojczyz ´ niana ´ cia ˛ na zakon obszaru ULB, Mieroszewski miał nadzieje ´ czenie rywalizacji polsko-rosyjskiej. Program wschodni przez niego wypracowany poszukiwał nowego historycznego sensu pan ´ stwowos ´ ci polskiej. Zarazem przedkładał pragmatyzm nad ˛ci zbiorowej, czyli pos ˛cał przez składniki pamie ´ wie ˙ ycia wojenne, dos ´ wiadczenia Katynia, Kołymy, Workuty dla aktualnych celo ´ w budowania silnej Polski, „zwor´ rodkowej 6. nika” Europy S Mieroszewski sformułował takz ˙ e najwaz ˙ niejsze tezy programu zachodniego „Kultury” w rozpoznaniu politologicznym, jako autor takich okres ´ len ´ , jak: „Europa
5 ˛ te ˛ J. Mieroszewski, Rosyjski kompleks polski i obszar ULB, K. 1974, nr 9͞324, s. 9. Koncepcje ˛z omawiam w ksia ˙ ce Ukraina, Litwa, Białorus ´ w publicystyce paryskiej Kultury, Poznan ´ 2003. 6 Reprezentatywny zestaw publicystyki Mieroszewskiego – „Londyn ´ czyka” zawierac ´ moz ˙ e przy˛puja ˛ce artykuły: Analiza widma, K. 1957, nr 3͞113, Geoidologia, K. 1964, nr 12͞206, kładowo naste Pewne rzeczy nazwane po imieniu, K. 1967, nr 4͞234, Tytuł zostaje ten sam, K. 1967, nr 12͞242, Moz ˙e zdarzyc ´ sie ˛ i tak, K. 1970, nr 4͞271, Polska Ostpolitik, K. 1973, nr 6͞309, Polska Westpolitik, K. 1973, ˛cych sie ˛ ro nr 9͞312 oraz cykl „Kronik” i „Listo ´ w z Wyspy”, ukazuja ´ wnolegle. Na temat pisarstwa ˛ najpełniej: R. Habielski, Realizm, wizje i sny politycznego Mieroszewskiego wypowiedzieli sie romantyko ´ w, w: J. Mieroszewski, Finał klasycznej Europy, Lublin 1997, A. Mencwel, Studium sukcesu (2). Program Kultury 1946-1956, „Two ´ rczos ´c ´ ” 1996, nr 11͞612, K. Pom ian, Redaktor i Publicysta – o polityce Kultury, Kultura i jej kra˛g, Katalog wystawy Czterdziestolecia Instytutu Literackiego, Lublin 1995 (wyd. I krajowe).

Edukacja narodowa Jerzego Giedroycia

111

˛ kwadratura ˛ koła”, „nie ma stabilizacji i bezpieczen – niemiecka ´ stwa w Europie s ´ rodkowo-wschodniej bez zjednoczenia Niemiec”, „przepołowione Niemcy w przepołowionej Europie – zjednoczone Niemcy w zjednoczonej Europie” 7. Wypowiedz ´ Jerzego Stempowskiego Sprawy niemieckie (K. 1951, nr 2͞40-3͞41) odegrała ˛ role ˛ do manifestu Łobodowskiego przez wezwanie do budowania przypodobna szłos ´ ciowej strategii w relacjach Polski z Niemcami. Zgodnie z załoz ˙ eniami ˛bianie Giedroycia, w warunkach emigracji, fundament tej budowli stanowiły: pogłe ˛siedztwa, rewidowanie stereotypo wiedzy o historii polsko-niemieckiego sa ´ w narodowych, obrazowanie z ˙ ycia w powojennych Niemczech. Cele te realizowali autorzy ˛dzyn rubryk korespondencyjnych („List z Niemiec”), w tym np.: Jerzy Pra ´ ski, Stefan W. Kozłowski, Bohdan Osadczuk, Andrzej Chilecki. Dokładano wszelkich staran ´, aby Polacy trafnie odczytali intencje Niemco ´ w przesiedlonych z tereno ´ w wschod˛c niemieckiej literaturze wspomnieniowej i dyskusjom prasonich Rzeszy, nadaja ˛ wartos wym wymiar ogo ´ lniejszy przez analize ´ ci kreso ´ w i kultury małej ojczyzny. ˛pienia Warto w tej sekwencji problemowej podkres ´ lic ´ europejski rezonans wysta Jo ´ zefa Czapskiego w trakcie berlin ´ skiego Kongresu Obrony Wolnos ´ ci Kultury w 1951 r., w kto ´ rym najbliz ˙ szy wspo ´ łpracownik Giedroycia mo ´ wił o syndromie ˛dzen przymusowych przesiedlen ´ , wype ´ , wykluczenia poza nawias społecznos ´ ci ˛bokiej wzajemnej nieufnos europejskiej jako przyczynie głe ´ ci Europejczyko ´ w 8. ˛ cezure ˛ ro W obszarze programu zachodniego wyraz ´ na ´ wniez ˙ stanowiły lata 70. ubiegłego stulecia. Jedyna ro ´z ˙ nica polega na eksponowaniu od tego okresu problematyki wspo ´ łpracy kulturalnej, szeroko rozumianej, gdyz ˙ zaliczano tu takz ˙e ˛z recenzje ksia ˙ ek wydanych w Niemczech, sprawozdania z konferencji naukowych, fragmenty opowiadan ´ , przekłady wierszy. Stanowiły one ro ´ wnoległy nurt prezen˛dowych oraz opozycyjnych w sprawie tacji obok dokumento ´ w i os ´ wiadczen ´ rza uregulowania stosunko ´ w polsko-niemieckich. ˛siado W odniesieniu do koncepcji ULB owo przedstawienie kultury sa ´w ˛ od momento dokonywało sie ´ w pierwszych dyskusji Łobodowskiego, ks. Majewskiego i innych. Zakładała ona poznanie spus ´ cizny kulturowej narodo ´ w zamiesz˛cych byłe kresy Rzeczpospolitej, gdyz kuja ˙ był to najskuteczniejszy sposo ´ b na pokonanie polskiego megaloman ´ stwa w stosunkach z Ukrain ´ cami, Białorusinami ˛ wyobraz czy Litwinami oraz zmiane ˙ en ´ o ich historii, ambicjach, poczuciu toz ˙ samo˛bnos s ´ ci narodowej i odre ´ ci pan ´ stwowej. Jerzy Giedroyc i grono jego najbliz ˙ szych ˛c taktyke ˛ powolnego wspo ´ łpracowniko ´ w potrafili wydobyc ´ ten aspekt, realizuja ˛ci. W „Kulturze” pamie ˛tano o przedrukach przełamywania wzajemnej nieche
Por. J. Mieroszewski, O reforme ˛ zakonu polskos ´ ci, K. 1952, nr 4͞54, Niemcy, K. 1954, nr 4͞78, Niemieckie zbrojenia a polskie interesy, K. 1954, nr 12͞86, Metamorfozy polsko-niemieckie, K. 1955, nr 10͞96, Niemiecki cul-de-sac, K. 1957, nr 10͞120, Zaduma noworoczna, K. 1962, nr 1͞171-2͞172, Rosja – Niemcy – Ameryka, K. 1961, nr 4͞162, Na linii Szczecin – Triest, K. 1962, nr 4͞172, Polska – Niemcy – Ameryka, K. 1964, nr 4͞198, Mie ˛dzy Niemcami a Rosja˛, K. 1964, nr 10͞204, Zjednoczenie Niemiec i Europy a Polska, K. 1965, nr 7͞213-8͞214. 8 Por. J. Czapski, W Berlinie o zjednoczonej Europie, K. 1951, nr 9͞47.
7

112

Iwona Hofman

˛sto spełniała ona role ˛ patriotyczno-wychowawcza ˛, polityczna ˛. literatury, gdyz ˙ cze Wiersze i opowiadania ukrain ´ skich lub litewskich autoro ´ w stanowiły jedyny ˛pny s doste ´ rodek protestu zniewolonego narodu. Niestrudzonym propagatorem ˛c na łamy i tłumaczem literatury ukrain ´ skiej był Jo ´ zef Łobodowski, wprowadzaja ˛wszy od 1948 r. – wiersze Jurija Kłena, Pawło Fyłypowicza, Mykoły pisma – pocza Zerowa, Jewhena Małaniuka, Pawło Tyczyny, Maksyma Rylskiego, Iwana Bahrjanego, Ołeny Telihej. Jerzy Giedroyc powierzył mu omo ´ wienie antologii Rozstrzelane odrodzenie wydanej w 1959 r. przez Instytut Literacki w układzie ˛ symbolem odrodzenia literatury Jurija Ławrynienki. Tytuł tomu wkro ´ tce stał sie ˛ pokolenia „szestydesiatniko ukrain ´ skiej za sprawa ´ w”, czyli młodych poeto ´ w, krytyko ´ w, malarzy, załoz ˙ ycieli kijowskiego Klubu Młodziez ˙ y Two ´ rczej (m.in. Wasyl Symonenko, Iwan Dracz, Iwan Dziuba, Iwan Switłyczny, Jewhen Swerstiuk, Mychajłyna Kociubynska, Ałła Horska, Wiktor Zarecki). Uwierzyli oni w realnos ´c ´ destalinizacji i sowieckiej odwilz ˙ y 9. W wyborze Rozstrzelane odrodzenie znalazły ˛ wiersze najwybitniejszych poeto sie ´ w – P. Tyczyny, M. Rylskiego, M. Zerowa, ˛ce poziom europejski, znaczM. Baz ˙ ana, zdaniem J. Łobodowskiego, reprezentuja ˛ ˛ ˛ ˛ prowincje ˛, nie ponad akceptowana przez władze sowiecka „czeres ´ niowo-słowicza ˛ os ˛ i małoruskie szarawary”. Doskonała „ukrain ludowa ´ wiate ´ skos ´c ´ ” tych utworo ´w skazywała ich two ´ rco ´ w na s ´ mierc ´ , gdyz ˙ stwarzała zagroz ˙ enie dla konstruowanego modelu kultury radzieckiej. Łobodowski emocjonalnie i ze znawstwem tematu ˛c na łamach skomentował dzieło J. Ławrynienki, wielokrotnie po ´z ´ niej prezentuja „Kultury” sylwetki neoklasyko ´ w kijowskich. Warto dodac ´, z ˙ e pierwszy obszerny ˛ juz artykuł na temat two ´ rczos ´ ci tego nurtu ukazał sie ˙ w sio ´ dmym numerze pisma 10. ˛da W chronologicznym katalogu problemo ´ w literatury ukrain ´ skiej układ wygla ˛puja ˛co: tematyka robotnicza w powies naste ´ ciach kon ´ ca lat 20. (K. 1950, nr 5͞31), ˛z ksia ˙ ki wydawane na emigracji (K. 1952, nr 4͞54), poezja neoklasyko ´ w (K. 1954,
9 ˛tniała przeciez Na przeko ´ r faktom: antologia Ławrynienki upamie ˙ „zbrodnie dokonane na kulturze ˛ły bezcenne zbiory Centralnej Biblioteki narodu ukrain ´ skiego” w latach 1917-1933, w 1964 r. spłone Narodowej w Kijowie (z zeznan ´ podpalacza domniemano o zaplanowanej akcji zniszczenia materialnych ˛ły sie ˛ masowe aresztowania two s ´ wiadectw rozwoju kultury ukrain ´ skiej), rok po ´z ´ niej rozpocze ´ rco ´ w. ˛ me ˛czennika za wolnos ˛z Wielu spos ´ ro ´ d nich wybrało droge ´c ´ Ukrainy, jak wieloletni wie ´ niowie łagro ´ w: ˛c do samokrytyki (I. Dziuba). Z wypowiedzi W. Stus, I. Switłyczny. Innych „złamano”, zmuszaja przedstawicieli zbuntowanego pokolenia wynika, z ˙ e ich po ´z ´ niejszy udział w działalnos ´ ci opozycyjnej ˛ konsekwencja ˛ wpływu w ramach Ukrain ´ skiej Grupy Helsin ´ skiej (1976) i „samwydawu” był naturalna ˛cych miraz ˛cej sie ˛ Ukrainy. Bez przesady moz wydarzen ´ towarzysza ˙ owi odradzaja ˙ na powiedziec ´ , iz ˙ w sensie psychologiczno-społecznym akuszerem długiego procesu dojrzewania demokratycznego ˛ poruszaja ˛ca zawartos podziemia we Lwowie i Kijowie wydaje sie ´c ´ antologii. Zob. B. Berdychowska, O. Hnatiuk, Bunt pokolenia. Rozmowy z intelektualistami ukrain ´ skimi, Lublin 2000. 10 ˛co pisał Por. L. Korzon, Ukrain ´ cy neoklasycy-parnasis ´ ci, K. 1948, nr 7, s. 39-56. Interesuja ˛c w jednym z esejo o zjawisku parnasizmu poeto ´ w ukrain ´ skich Jerzy Stempowski, snuja ´ w przypusz˛sknoty tułaczy do tego, co w literaturze stałe i cia ˛głe, „z potrzeby przemys czenia, iz ˙ wyrosło ono z te ´ lenia ˛ wie ˛cej w pamie ˛ci niz na nowo Wergiliusza i Horacego, kto ´ rych wiersze nosi sie ˙ w plecaku”. Por. Od Berdyczowa do Lafito ´ w, Wołowiec 2001, s. 91.

Edukacja narodowa Jerzego Giedroycia

113

nr 5͞79, 1954, nr 6͞80, 1959, nr 3͞137), woko ´ ł tradycji literackiej (K. 1962, nr 5͞175, 1968, nr 3͞245), wspo ´ łczesnos ´c ´ do 1988 r. (K. 1965, nr 5͞211, 1971, nr 9͞288, 1975, nr 1͞328-2͞329, 1993, nr 6͞549) 11, ruch wydawniczy w warunkach niepodległos ´ ci (K. 1995, nr 3͞570), inspiracje bas ´ niowo-folklorystyczne ˛s ˛du na unikatowos ˛cia (K. 1996, nr 1͞580-2͞581) 12. Cze ´c ´ z nich ze wzgle ´c ´ uje ˛ niz ˛. i kompetencje badaczy zasługuje na dłuz ˙ sza ˙ zasygnalizowanie wzmianke ˛kszos Autorem wie ´ ci tych omo ´ wien ´ był znawca i wielbiciel literatury ukrain ´ skiej ˛cym szkicu pos ˛conym two Jo ´ zef Łobodowski. W wyczerpuja ´ wie ´ rczos ´ ci emigracyj˛cych z teza ˛ J. Stempowskiego nej zawarł on wiele cennych uwag koresponduja ˛c m.in. z o „inteligencji w pochodzie”, pisza ˙ e od 1921 r. literatura ukrain ´ ska rozwija ˛ dwutorowo: na obczyz ˛trznej, posiada charakter polisie ´ nie lub emigracji wewne ˙ eromskiego. tyczny w rozumieniu romantyko ´ w polskich, S. Wyspian ´ skiego, S. Z ˛da ˛c dociekliwym obserwatorem z Be ˙ ycia kulturalnego os ´ rodko ´ w diaspory ukrain ´skiej, J. Łobodowski dokonuje prezentacji dorobku licznych czasopism, z kto ´ rych najwaz ˙ niejsze to: „Kijo ´ w”, „Obrii”, „Porohy”, „Suczasna Ukraina”. Jednoczes ´ nie ˛z poeta poda ˙a s ´ ladem swoich kolego ´ w po pio ´ rze rozproszonych po s ´ wiecie (J. Kłena, J. Małaniuka, J. Łypy, O. Ołz ˙ ycza, B. Krawciwa, S. Horodyn ´ skiego), by skonstatowac ´ trwałos ´c ´ dziedzictwa klasycznego w ich wierszach, obecnos ´c ´ motywo ´w ˛ do parodiowania rzeczywistos eposowo-mitycznych, katastroficznych, tendencje ´ ci. ˛cie o kierunkach rozwoju Szkic J. Łobodowskiego daje ro ´ wniez ˙ pewne poje powies ´ ci i teatru ukrain ´ skiego 13. Two ´ rczos ´c ´ neoklasyko ´ w i ich zro ´z ˙ nicowane ˛s postawy wobec sowieckiego terroru przedstawił J. Łobodowski w dwucze ´ ciowym 14 ˛zywał Jurij Ławrynienko, publikuja ˛c wstrza ˛saja ˛cy wste ˛p ´ rego nawia eseju , do kto do antologii Rozstrzelane odrodzenie. Artykuł pod znamiennym tytułem Literatura sytuacji pogranicznych (K. 1959, nr 3͞137) obrazował tragiczny los czterech najwybitniejszych pisarzy porewolucyjnej Ukrainy: P. Tyczyny, M. Chwylowego, M. Kulisza, T. Os ´ maczki; Ławrynienko, cudem ocalony z sowieckiego obozu, ujawnia, z ˙ e po 1938 r. – w chwili zakon ´ czenia drugiej akcji planowego niszczenia substancji narodowej na Ukrainie – z 259 pisarzy pozostało przy z ˙ yciu 36. ˛sto na łamach „Kultury” analizy całoJo ´ zef Łobodowski przeprowadzał cze kształtu dorobku artystycznego poeto ´ w – neoklasyko ´ w oraz z pokolenia „szestydesiatniko ´ w”, np. Jewhena Małaniuka, Iwana Bahrjanego, Todosia Os ´ maczki, Mychajło Oresta (ps. Dmytr Zerow), Iwana Switłycznego, Iwana Dziuby, Maksyma Rylskiego, Łesi Ukrainki (włas ´ c. Łarysy Kosaczo ´ wny), Ułasa Samczuka,
11 Kolejno: A. J. Chilecki, Nowa literatura na Ukrainie; I. Koszel iwec ´ , Pie ˛ciolatki literatury ukrain ´ skiej; Z. Haupt, Dzis ´ , przedwczoraj, wczoraj, jutro; S. Dłuski, Mys ´ li o wspo ´ łczesnej poezji ukrain ´ skiej. 12 O. Hnatiuk, Na przełe ˛czy s ´ wiato ´ w (150 ukrain ´ skich bas ´ ni, gadek, humoresek i podan ´ ludowych). 13 J. Łobodowski, Ukrain ´ ska literatura emigracyjna, K. 1952, nr 4͞54, s. 46-60; Młody las na obczyz ´ nie, K. 1959, nr 10͞156, ss. 49-58. 14 Idem, Scylle i Charybdy ukrain ´ skiej poezji, K. 1954, nr 5͞79, s. 35-50; K. 1954, nr 6͞80, s. 29-49.

114

Iwona Hofman

˛ pozycje ˛ na tej lis Jurija Ławrynienki 15. Oddzielna ´ cie zajmuje Taras Szewczenko, ze ˛du na role ˛ poematu Kobziarz, „s ˛tej ksie ˛gi narodu pokonanego i powzgle ´ wie zbawionego wolnos ´ ci” 16. Literacki portret Mykoły Baz ˙ ana odmalował Iwan Kosze˛ J. Łobodowskiego przeja ˛ł ponieka ˛d Bogusław liwec ´ 17. W latach 90. XX w. role Bakuła, piewca two ´ rczos ´ ci Wasyla Stusa, Igora Kałyncia i Iwana Switłycznego 18. ˛ o pamie ˛c To waz ˙ ne, z ˙ e „Kultura” wielokrotnie upominała sie ´ Wasyla Stusa, postaci heroicznej, uczestnika pro ´ by odrodzenia narodowego na Ukrainie w latach 60. ubiegłego stulecia 19. ˛ takz W „Kulturze” znajdowały sie ˙ e wiadomos ´ ci o tendencjach wspo ´ łczesnej literatury oraz edytorstwa wzbogacone rysem historycznym, np. Bohdan Osadczuk omawiał kolejne fazy rozwoju z ˙ ycia kulturalnego od lat 20. XX w. do pro˛c znaczenie tradycji pism emigracyjnych klamowania niepodległos ´ ci, podkres ´ laja two ´ rczo wykorzystywanej przez inicjatoro ´ w wolnej prasy na Ukrainie. Publicysta ˛cej odpowiedzialobserwował charakterystyczne upolitycznienie kultury przyjmuja nos ´c ´ za odnowienie poczucia dumy narodowej, patriotyzmu, scalenie wspo ´ lnego ˛ na niewielka ˛ znajomos dziedzictwa. Zwracał uwage ´c ´ literatury obcej, trudnos ´ ci 20 ˛z ˛cy ˛ niezalez ˙ nych wydawco ´ w ksia ˙ ek i czasopism . Wypowiadaja sie na łamach ˛, społeczno-politycz„Kultury” poeta Ihor Kałynec ´ , aczkolwiek dostrzegał słuz ˙ ebna ˛ role ˛ niekto ˛ na ´ rych ogłaszanych wierszy, to ulegał raczej fascynacji aktualna ˛ kierunko wielos ´ cia ´ w artystycznych (od futuryzmu do estetyzmu) oraz wyraz ´ nym pokonaniem syndromu łagrowego 21. W uszeregowaniu ogniw koncepcji wskazac ´ nalez ˙ y na okres ´ lone podobien ´ stwa ˛cych mity litewskie, ws we wkomponowaniu materiało ´ w przetwarzaja ´ ro ´ d kto ´ rych
Idem, Poezja Jewhena Małaniuka, K. 1955, nr 10͞96, s. 32-48; Ostatnia wiosna, K. 1959, nr 7͞141-8͞142, s. 41-49; Po s ´ mierci Małaniuka, K. 1968, nr 10͞252, s. 111-128; Iwan Bahrianyj, K. 1963, nr 10͞192, s. 71-74; Sa˛d nad umarłymi, K. 1966, nr 6͞224, s. 3-8; O Maksymie Rylskim, K. 1966, nr 7͞225-8͞226, s. 30-37; W. Rewucki, Motywy polskie w two ´ rczos ´ ci M. Rylskiego, K. 1965, nr 9͞215, s. 130-133; W stulecie Łesi-Ukrainki, K. 1971, nr 6͞285, s. 114-121; Ułas Samczuk i Jurij Ławrynienko, K. 1988, nr 5͞488, s. 135-137. 16 Idem, Taras Szewczenko 1814-1861, K. 1964, nr 7͞201-8͞202, s. 201-206; Z. Markiewicz, Polscy przyjaciele Szewczenki, K. 1965, nr 11͞217, s. 147-150. 17 I. Koszeli wec ´ , Tragedia Mykoły Baz ˙ ana, K. 1984, nr 7͞442-8͞443, s. 136-142. 18 B. Bakuła, Poezja jako przetrwanie, K. 1990, nr 11͞518, s. 107-115; Poezja ukrain ´ skich nieobecnych, K. 1992, nr 6͞537, s. 114-121; Jestem wcia˛z ˙ dysydentem... Rozmowa z poeta˛ Ihorem Kałynciem, K. 1995, nr 6͞573, s. 125-136; Okratowane sonety. Poezja Iwana Switłycznego, K. 1997, nr 5͞560, s. 131-134. 19 ˛czył sie ˛ spontanicznie w ruch Poeta szczego ´ lnie wyczulony na prawo do wolnos ´ ci słowa wła ˛ cene ˛. Jego społecznych protesto ´ w przeciwko przes ´ ladowaniom inteligencji, zapłacił za to najwyz ˙ sza ˛pienie, we wrzes bezkompromisowe wysta ´ niu 1965 r. z okazji premiery filmu Cienie zapomnianych ˛ jakos ˛ Ukraine ˛. W utrwalonych przez B. Berdychowska ˛ przodko ´ w wyznaczyło nowa ´c ´ walki o niepodległa i O. Hnatiuk wspomnieniach „buntowniko ´ w” incydent ten powraca jako swoisty punkt odniesienia dla działaczy opozycji. 20 B. Osadczuk, Literatura i polityka na Ukrainie, K. 1995, nr 3͞570, s. 131-139. 21 B. Bakuła, Jestem wcia˛z ˙ dysydentem... Rozmowa z poeta˛ Ihorem Kałynciem, K. 1995, nr 6͞573, s. 125-136.
15

Edukacja narodowa Jerzego Giedroycia

115

˛ dotycza ˛ce polskos dominuja ´ ci Wilna oraz kulturotwo ´ rczej roli Uniwersytetu ˛ te ˛ w jakims im. Stefana Batorego. Tematyke ´ sensie anonsowały dwa artykuły, tzn. Juozasa Girniusa W poszukiwaniu dialogu polsko-litewskiego (K. 1955, nr 10͞96) oraz po ´z ´ niejszy o dwie dekady odredakcyjny Zgrzytliwe echo przeszłos ´ ci (K. 1975, nr 10͞337) 22. Ciekawe, z ˙ e oddzielne miejsce w tej publicystyce na pograniczu wielogłosu historyczno-politologicznego zajmowały listy oraz polemiki Czesława Miłosza i Tomasa Venclovy, w tym m.in. List otwarty do Litwino ´ w i Polako ´ w na ˛ range ˛ posiadała wymiana pogla ˛do Litwie tego drugiego autora 23. Inna ´ w obu poeto ´w ˛ w sprawie wielokulturowos ´ ci Wilna. Podwo ´ jnos ´c ´ portretu miasta najlepiej oddaja ˛ dwa słowa Venclovy: „znamy nie to samo Wilno i moz ˙ na nawet powiedziec ´, z ˙ e to sa kran ´ cowo ro ´z ˙ ne miasta” i dalej: „Dla Polako ´ w Wilno było os ´ rodkiem kulturalnym na Kresach, waz ˙ nym, ale przeciez ˙ prowincjonalnym. Dla Litwino ´ w to symbol ˛głos cia ´ ci oraz toz ˙ samos ´ ci historycznej, cos ´ w rodzaju Jerozolimy (...) Bo Litwa bez ˛, a z Wilnem zdobywa swa ˛ przeszłos ˛ Wilna jest pan ´ stwem – efemeryda ´c ´ i cała ˛ odpowiedzialnos ˛ historyczna ´c ´ ” 24. Dialog o Wilnie był w rzeczywistos ´ ci łagodna ˛ polskich i litewskich wyobraz konfrontacja ˙ en ´ o moz ˙ liwos ´ ciach wspo ´ łdziałania w ramach demokratycznego ładu przyszłej Europy Wschodniej. Czesław Miłosz wielokrotnie podejmował na łamach „Kultury” ciekawe pro ´ by ˛ z dziedziartystycznego wyraz ˙ enia problemu toz ˙ samos ´ ci narodowej, zmierzenia sie ˛stwa Litewskiego oraz wielokulturowej Rzeczpospolitej. ctwem Wielkiego Ksie ˛, a chyba bardziej w tym przypadku wykładowce ˛ literatur słowian Polskiego poete ´ skich, zafascynowali kolejno: Jo ´ zef Mackiewicz, Maria Rodziewiczo ´ wna, Jakub ˛cy, lecz gdy spojrzec ˛cy trzy ro Gieysztor. Wybo ´ r zaskakuja ´ bliz ˙ ej, ilustruja ´z ˙ ne drogi ˛realizowania polskos ´ ci we wspo ´ lnym polsko-litewskim domu. Czytelnik poszukuja cy we wspomnianych esejach informacji o z ˙ yciu i dorobku przywołanych postaci ˛ zawiedziony. Miłosz zapisał raczej refleksje ˛ nad ich skomplikowanymoz ˙ e czuc ´ sie mi losami, rozwaz ˙ anie o ro ´z ˙ nych postawach wobec wspo ´ lnej historii, np. w wojen˛ upadku Wilna jako nej prozie J. Mackiewicza dostrzegał przede wszystkim kronike miasta wielu kultur i trwałej obecnos ´ ci Polako ´ w 25.
22 Autorem artykułu podpisanego „Redakcja” był Kazimierz Okulicz. Rzecz dotyczyła nieoczekiˇ esnulisa Odczłowieczeni, kto ˛z ˛ krytycznie – za wanie ostrego sporu o przesłanie ksia ˙ ki Petrusa C ´ ra ˛ listo polakoz ˙ erstwo – zrecenzował Jerzy Giedroyc, co wywołało fale ´ w od emigranto ´ w litewskich ˛, z ˛ usiłował zasypac osiadłych w Ameryce Po ´ łnocnej. Okazało sie ˙ e przepas ´c ´ , kto ´ ra ´ redaktor i publicys ´ ci ˛bsza niz ˛dzono, a Litwini w historii Rzeczpospolitej Dwojga Narodo „Kultury”, była głe ˙ sa ´ w dostrzegali ˙ agiell, Przez pryzmat ˛cznie pasmo upokorzen prawie wyła ´ oraz zabiego ´ w o wynarodowienie, por. E. Z nienawis ´ ci, K. 1975, nr 3͞330, J. Dainauskas, Zgrzytliwe echo przeszłos ´ ci, K. 1976, nr 4͞343, ˙ agiell, Kronika litewska, K. 1977, nr 9͞360, Cz. Mił osz, Dziwna polemika, K. 1977, nr 9͞360. E. Z 23 ˛ł pro ˛ udowodnienia, z ˛ bardziej T. Venclova podja ´ be ˙ e litewski ruch narodowy rozwijał sie ˛, niz ˛ i Niemcami, co wynikało z uprawianej wo w obronie przed Polska ˙ Rosja ´ wczas polityki historycznej ˛cej antypolskie stereotypy. Po II wojnie s podtrzymuja ´ wiatowej, zdaniem poety, te resentymenty ˛tnie wykorzystywała propaganda radziecka, por. T. Venclova, List otwarty do Litwino umieje ´w i Polako ´ w na Litwie, K. 1989, nr 3͞498. 24 Cz. Miłosz, T. Venclova, Dialog o Wilnie, K. 1979, nr 1͞376-2͞377, s. 16 i 31. 25 ˛ wie ˛c, na ile nad decyzjami Mackiewicza zacia ˛z Miłosz zastanawia sie ˙ ył odwieczny dylemat

116

Iwona Hofman

˛do ˛ – zdaniem Cz. Miłosza – fabuły Z innych wzgle ´ w godne uwagi sa M. Rodziewiczo ´ wny. W ciekawej analizie krytyczno-literackiej, wzbogaconej zarysem epoki, szczego ´ łami obyczajowymi oraz cytatami poeta wydobywa pewne cechy ˛, z fenomenu pisarstwa autorki Dewajtisa, kto ´ re sprawiaja ˙ e w przeszłos ´ ci i dzisiaj jej ˛z ˛ „na zasadzie dobrze wytartego uczuciowego toru”, jak ksia ˙ ki przemawiaja wspomnienie lub fotografie z rodzinnego albumu 26. Uz ˙ ycie takich okres ´ len ´ pozwala ˛z mi spokojnie przejs ´c ´ do tekstu o zupełnie innym cie ˙ arze gatunkowym, tj. Pamie ˛tniko ´ w Jakuba Gieysztora. Poeta potraktował te zapisy bardzo osobis ´ cie przez ˛c sylwetke ˛ pokrewien ´ stwo rodzinnego krajobrazu, doliny Niewiaz ˙ y. Prezentuja ˛tniki obejmuja ˛ce jego działalnos ˛ J. Gieysztora, Miłosz napisał, z ˙ e pamie ´c ´ publiczna w latach 1857-1865 powinny w zasadzie miec ´ podtytuł: „w jaki sposo ´ b zdecydowa˛du narodowego na ny przeciwnik powstania zostaje w 1863 r. komisarzem rza ˛cy skojarzenia Litwie”. Podaje „smakowity” zestaw nazwisk bohatero ´ w, wywołuja literacko-historyczne (ks. Antoni Mackiewicz, Zygmunt Sierakowski, Konstanty Kalinowski, Onufry Gombrowicz, Kazimierz Piłsudski, Franciszek Billewicz), ´ cieranie sie ˛ ro ˛do miejscowos ´ ci, fakto ´ w. S ´z ˙ nych pogla ´ w politycznych na przyszłos ´c ´ Polski i Litwy kwituje zas ´ stwierdzeniem uzasadnionym w s ´ wietle loso ´ w rodziny ˛ Gieysztoro ´ w: „tamci ludzie z ˙ yli ws ´ ro ´ d sprzecznos ´ ci, kto ´ re tylko dla nas sa sprzecznos ´ ciami” 27. ˛c przedstawione eseje oraz m.in. słynny Dialog Czesław Miłosz, ogłaszaja ˛ wywaz o Wilnie, stał sie ˙ onym recenzentem stosunko ´ w polsko-litewskich z perspek˛ tywy czasu minionego. Odnalazł styl i jezyk odpowiedzi, by tłumaczyc ´ zawiłos ´ ci styku kultur, nacjonalizmo ´ w, aspiracji niepodległos ´ ciowych. Poetycka opowies ´c ´ ˛cona tematom litewskim stanowiły klamre ˛ Dolina Issy i publicystyka pos ´ wie ˛ca ˛ własny rozrachunek noblisty z krajem lat dziecinnych 28. Interesuja ˛cym spinaja ˛ szkic Niny Taylor, w kto przyczynkiem do „miłoszoviano ´ w” wydaje sie ´ rym dorobek poety jest jednym z po ´ l eksploracji teoretycznoliterackiej. Badaczka ˛c, iz przedstawia gło ´ wnie two ´ rczos ´c ´ emigranto ´ w z byłych Kreso ´ w, trafnie zauwaz ˙ aja ˙ ˛ „Litwa – najsłynniejsza w literaturze polskiej, kraina ziemskich rozkoszy, za sprawa ˛, z ˛sto trudno rozdzielic ˛ Mickiewicza jest tak przesycona poezja ˙ e cze ´ legende ˛ce sie ˛ w jej obrazie wa ˛tki metafizyki ziemi i rzeczywistos ´c ´ ”. Podkres ´ la przeplataja ˛ki narodowej 29. oraz „udomowienia” me
Polski: przeciw Niemcom, czy przeciw Rosji? Autor „eposu kon ´ ca”, czyli Drogi donika˛d i Nie trzeba ˛cenia niepodległos ˛ komunistycznego głos ´ no mo ´ wic ´ nie znajdował zrozumienia dla idei „pos ´ wie ´ ci w imie internacjonalizmu”. Cz. Miłosz, Koniec Wielkiego Xie ˛stwa, K. 1989, nr 5͞500, s. 102-120. 26 Idem, Rodziewiczo ´ wna, K. 1991, nr 3͞522, s. 3-30. 27 Idem, Nad Niewiaz ˙ a˛, wiek dziewie ˛tnasty, K. 1991, nr 5͞524, s. 24-46. 28 Poza wymienionymi poeta ogłosił w „Kulturze” ro ´ wniez ˙ artykuł Pocza˛tki sporu o enklawe ˛, K. 1992, nr 1͞532-2͞533, s. 26-35. 29 ˛ – poza Mickiewiczem – przykładami liryki i prozy Sergiusza Nina Taylor posługuje sie Piaseckiego, Floriana Czarnyszewicza, Jo ´ zefa Mackiewicza, Wiktora Tros ´ cianki, Ludwiki Biesiadowskiej, Kazimiery Iłłakowiczo ´ wny, Stanisława Cata-Mackiewicza, Tadeusza Konwickiego, Barbary

Edukacja narodowa Jerzego Giedroycia

117

˛ niewiele wie ˛cej prezentacji literatury W zasadzie w „Kulturze” ukazało sie ˛zanej teamtycznie z Litwa ˛. Cecha ˛ wyro ˛ca ˛ tej publicystyki był fakt, iz zwia ´z ˙ niaja ˙ ˛c nalez powstawała pod pio ´ rem polskich pisarzy. Na tym tle zauwaz ˙ yc ´ wie ˙ y szkic o poezji litewskiej oraz przedruk wierszy wilen ´ skich (K. 1986, nr 5͞464). ˛cej najwybitniejObjas ´ nianiem two ´ rczos ´ ci emigracyjnej grupy „Ziemia”, skupiaja ˛cego przed II wojna ˛s ˛ na Litwie, zaja ˛ł sie ˛ szych artysto ´ w pokolenia debiutuja ´ wiatowa ˛c dominuja ˛ca ˛ role ˛ poezji jako s jeden z jej uczestniko ´ w, akcentuja ´ rodka wyrazu ´ w i pisarzy litewskich przez ˙ yc ´ zniewolonego narodu 30. Informacje na temat poeto ˛dem wielkos ˛zawierała takz ˙ e Encyklopedia litewska, drugie pod wzgle ´ ci przedsie ˛cie edytorskie diaspory (K. 1975, nr 7͞334-8͞335). Na marginesie warto wzie ˛cone najwybitniejszemu litewskiemu malarzowi odnotowac ´ dwa artykuły pos ´ wie i kompozytorowi Mikołajowi Ciurlionisowi (K. 1967, nr 6͞235) i emigracyjnemu rez ˙ yserowi Jonasowi Mekasowi (K. 1976, nr 7͞346 i 8͞347). We wszystkich obszarach problemowych, pomimo widocznej paraleli, najsłabiej reprezentowane były zagadnienia białoruskie. Kwestie toz ˙ samos ´ ci i kultury ˛s narodu białoruskiego omawiano najcze ´ ciej w perspektywie przeszłos ´ ci lub trak˛ role ˛ odegrały tu kroniki towania mniejszos ´ ci białoruskiej w Polsce. Niebagatelna ˙ agiella, Jo ´ zefa Darskiego i Włodzimierza Brylewprowadzone przez Edmunda Z skiego, chronologicznie w latach 1962-1999. Przytoczyc ´ moz ˙ na niekto ´ re z syg´ wie ˛tej Go ´ ry Grabarki, nalizowanych tam takz ˙ e temato ´ w kulturalnych, np. kult S organizacja Muzeum Etnograficznego w Hajno ´ wce, odbudowa soboru s ´ w. Zofii ˛z w Białymstoku i cerkwi w Supras ´ lu, wydawanie ksia ˙ ek, obrady sympozjo ´w ˙ piewca poezji ukrain ´ skiej Jo ´ zef Łobodowski ułoz ˙ ył naukowych 31. Wspomniany juz ˛ wierszy białoruskich, tłumacza ˛c naste ˛puja ˛cych na łamach „Kultury” antologie ˛, Maksima Bohdanowicza, Jakuba Kołase ˛, Włodzimierza autoro ´ w: Janka Kupałe
Toporskiej, by sformułowac ´ wnioski o przeciwstawnych tendencjach w interpretacji problematyki kresowej (unicestwienie lub gloryfikacja obszaru, ludzi). N. Taylor, Dziedzictwo W. X Litewskiego ˛ W. Tros w literaturze emigracyjnej, K. 1986, nr 10͞469, s. 124-136. Trylogie ´ cianki (Wiek me ˛ski, Wiek kle ˛ski, Nareszcie lata pokoju) omawiała na łamach pisma Janina Katz-Hewetson, K. 1978, nr 9͞372, s. 124-129. 30 Do grupy „Ziemia” nalez ˙ eli” J. Kekstas, V. Macernis, K. Bradunas, H. Nagys i autor artykułu, ˛, poniewaz kto ´ rego biogram wykonała Redakcja w specjalnym przypisku. Zwro ´ ciłam na to uwage ˙ ˛bnos w połowie lat 50. postawa poszanowania odre ´ ci Litwino ´ w nalez ˙ ała jeszcze do rzadkos ´ ci ws ´ ro ´d polskich uchodz ´ co ´ w. A. Nyka-Ni liunas, Najnowsza poezja litewska, K. 1955, nr 10͞96, s. 57-62. ˛czniku ukazała sie ˛ ponadto recenzja tomiku wierszy Z. Ilin ˛conych Nowogro W miesie ´ skiej pos ´ wie ´ dczyz ´ nie. Zob. T. Hal ikowska-Smit h, Znad Niemna do Kornwalii, K. 1992, nr 10͞541, s. 135-138. 31 Odnotowano m.in. wydanie Bibliografii parafii prawosławnych na Białostocczyz ´ nie (K. 1986, ˛ Białorusini, Litwini, Ukrain nr 12͞471), konferencje ´ cy; Polacy – przesłanki pojednania (K. 1988, ˛ prac Wiesława Choruz nr 11͞494), publikacje ˙ ego Białoruski drugi obieg w Polsce 1981-1990, Sławomira Iwaniczka i Eugeniusza Wappy Białoruski ruch studencki w Polsce 1981-1992, Sokrata Janowicza, Wielkie miasto Białystok (K. 1995, nr 4͞571), cykl wykłado ´ w Białorusko-polskie kontakty literackie XIX w., (K. 1999, nr 4͞619), spotkania naukowco ´ w Droga ku wzajemnos ´ ci, Dialog narodo ´w i kultur X-XX w., III Kongres Białorutenisto ´ w (K. 1999, nr 5͞620, 7͞622-8͞623, 10͞625).

118

Iwona Hofman

˙ yłke ˛, Natalie ˛ Arseniowa ˛, Maksima Tanka, Łaryse ˛ Henijusz, Władzimira Chadyka, Z Władzimira Dudzickiego, Masieja Siadnowa, Ałesia Saławieja (K. 1951, nr 7͞45-8͞46). Był to w zasadzie pierwszy kontakt polskich czytelniko ´ w emigra˛ Białorusi. Mo ˛c o poezji, warto dodac cyjnych ze sztuka ´ wia ´, z ˙ e znacznie po ´z ´ niej ˛cznik informował o białoruskich przekładach literatury polskiej 32. miesie Pewne postulaty odnos ´ nie do tworzenia przyjaznych warunko ´ w dla rozwoju kultury białoruskiej wyraz ˙ ali „sprawozdawcy” sentymentalnych podro ´z ˙ y do m.in. Szczuczyna, Lidy, Nowogro ´ dka, Grodna – Czesław Gruszczyn ´ ski i Andrzej ˛cy trwałos Ciechanowiecki, odkrywaja ´c ´ historycznych klisz we wzajemnym po˛ Polako ´c ´ na tym polu „Kultura” strzeganiu sie ´ w i Białorusino ´ w 33. Za działalnos przyznała w 1996 r. swoje nagrody: Kazimierzowi Brakonieckiemu, two ´ rcy Wspo ´ lnoty Kulturowej „Borussia” oraz Krzysztofowi Czyz ˙ ewskiemu, załoz ˙ ycielowi Fundacji „Pogranicze”. W programie zachodnim, kultura niemiecka, a s ´ cis ´ lej konglomerat kulturowy ´ la˛ska zdecydowanie rzadziej poddawany był analizom w konPrus Wschodnich i S teks ´ cie przydatnos ´ ci do realizacji celo ´ w politycznych i historycznego pojednania ˛dze ˛, z z Niemcami. Sa ˙ e decydowała o tym przynalez ˙ nos ´c ´ Niemiec do Europy ˛ca odejs ˛siado Zachodniej, wymuszaja ´ cie od schematu traktowania sa ´ w słowian ´˛siedztwa w sensie odległej przeszłos skich, inne zgoła dos ´ wiadczenie sa ´ ci i dziejo ´w ˛ powojennych Niemiec skonnajnowszych, wreszcie zainteresowanie codziennos ´ cia ˛ centrowane na pro ´ bie odpowiedzi na pytanie, w jaki sposo ´ b Niemcy pokonuja syndrom odpowiedzialnos ´ ci za hitleryzm. Scenariusze pojednania z Niemcami ˛c do kon ˛ wykres ´ lano ostroz ˙ nie, zachowuja ´ ca lat 60. ubiegłego stulecia pozycje ˛cego sytuacje ˛ Ziem Zachodnich na mape ˛ polityczna ˛ Europy. obserwatora, rzutuja ˛dzy PRL a RFN o podstawach normalizacji Dopiero parafowanie układu mie ˛ły i wzajemnych stosunkach w 1970 r. zwolniło pewne hamulce: w „Kulturze” zacze ˛ materiały na temat połoz pojawiac ´ sie ˙ enia mniejszos ´ ci niemieckiej w Polsce, ˛z niepewnos ´ ci bytu przesiedlonych Niemco ´ w i Polako ´ w, zala ˙ kach wspo ´ łpracy kulturalno-naukowej, stopniowemu wypieraniu wrogos ´ ci na korzys ´c ´ racjonalizacji ˛ role ˛ odegrały tu inicjatywy opozycji demokratycznej postaw społecznych. Duz ˙a ˛czniku opracowanie Polskiego Porozumienia w Polsce, np. wydrukowane w miesie ˛ Mieroszewskiego w cze ˛s Niepodległos ´ ciowego wyraz ´ nie inspirowane mys ´ la ´ ci ˛cej negacji wszelkich rewindykacji terytorialnych oraz stosowaniu utartych dotycza ˛siada (K. 1980, nr 5͞392). szablono ´ w w jednoznacznej ocenie zachodniego sa ˛to artykuł Jana Jo ˛cy uniwerZ przychylnym odzewem przyje ´ zefa Lipskiego nadaja salny wymiar dramatowi Polako ´ w i Niemco ´ w wykorzenionych ze swoich małych
Por. M. Jackiewi cz, Norwid – Staff – Les ´ mian po białorusku, K. 1993, nr 10͞565; S. Janowicz, Pan Tadeusz po raz czwarty, K. 1999, nr 1͞616-2͞617. 33 Por. Z. Gruszczyn ´ ski, Białoruskie impresje, K. 1993, nr 11͞554; S. Kossowska, Rozmowa z dr Andrzejem Ciechanowieckim, K. 1993, nr 12͞555.
32

Edukacja narodowa Jerzego Giedroycia

119

˛tki te powracały w niemieckim numerze „Kultury” wydanym ojczyzn 34. Wa w 1984 r. ˛cych Wraz z upływem czasu ulegała zmianie hierarchia problemo ´ w zakło ´ caja ˛ głosy ziomkostw. W trakcie stosunki polski-niemieckie np. agresywne stały sie uroczystos ´ ci z okazji 40. rocznicy zakon ´ czenia II wojny s ´ wiatowej prezydent RFN, ˛ł wa ˛tek rozliczenia Richard von Weizsäcker, po raz pierwszy na tym szczeblu podja ˛, mo ˛c: „Własna ojczyzna stała sie ˛ z czasem ojczyzna ˛ innych. (...) z przeszłos ´ cia ´ wia ˛ we ˛dro ˛ miliono ˛powały W s ´ lad za wymuszona ´ wka ´ w Niemco ´ w na Zacho ´ d poste ˛ to ludzie, kto miliony Polako ´ w a za nimi zno ´ w miliony Rosjan. Sa ´ rych nikt nie ˛ działa krzywda, kto ˛ bezbronnym przedmiotem pytał, ludzie, kto ´ rym sie ´ rzy stali sie wypadko ´ w politycznych, kto ´ rym z ˙ aden rachunek krzywd ani konfrontacja z rosz˛tek ˛ w stanie wyro czeniami prawnymi nie sa ´ wnac ´ tego, co ich spotkało” 35. Ten wa umocniło os ´ wiadczenie polskich i niemieckich katoliko ´ w, wydane jednoczes ´ nie ˛ wybuchu II wojny s w Bonn i Warszawie w 50. rocznice ´ wiatowej. Szlachetne posłanie – „O wolnos ´c ´ , sprawiedliwos ´c ´ i poko ´ j w Europie” podpisali m.in. Tadeusz Mazowiecki, Władysław Bartoszewski, Jan J. Szczepan ´ ski, Andrzej Szczypiorski, Jerzy Turowicz, Hans Maier, Paul Becher, Elisabeth Erb, Bernard Vogl (K. 1989, nr 10͞505). Warto podkres ´ lic ´ zasługi jednego z sygnatariuszy, W. Bartoszews˛c o zamknie ˛cie kiego, kto ´ ry wielokrotnie zabierał głos na łamach „Kultury”, apeluja rozdziału historycznego w stosunkach polsko-niemieckich, zaprzestanie licytacji ˛ tres ˛ traktato ˛siedztwie 36. krzywd, wypełnianie nowa ´ cia ´ w o dobrym sa ˛ciu teksto W pewnym sensie słuz ˙ yła temu publikacja kilkudziesie ´ w pod wspo ´ lnym tytułem Utracone pejzaz ˙ e w literaturze niemieckiej (K. 1994, nr 9͞564), przede ˛dzy mitologia ˛ kresowa ˛ i arkadyjswszystkim dlatego, z ˙ e ilustrowała analogie pomie ˛ wszystkich przesiedlen ˛dzonych. To ro ka ´ co ´ w oraz wype ´ wniez ˙ dobry przykład dwutorowos ´ ci programowej „Kultury” oraz realizacji zadania zbliz ˙ enia cywilizacyjnego, wzajemnego poznania i zrozumienia kulturowego. W koncepcji wschodniej ˛ taka ˛ spełniały przedruki poezji ukrain role ´ skiej, opracowanie antologii Rozstrzelane
34 Warto przytoczyc ´ ten fragment artykułu: „Do Niemco ´ w mamy od wieko ´ w wiele pretensji (...) ˛gu chrzes Musiał jednak przyjs ´c ´ moment – jes ´ li chcielis ´ my pozostac ´ w kre ´ cijan ´ skiej etyki i cywilizacji zachodnioeuropejskiej – by powiedziec ´ : Wybaczamy i prosimy o wybaczenie. W sytuacji zniewolenia ˛kszy niezalez narodu powiedział to najwie ˙ ny autorytet moralny, jaki nam pozostał: Kos ´ cio ´ ł polski. To zdanie – mimo wszelkich resentymento ´ w, opartych na rzeczywistych krzywdach – musimy uznac ´ za ˛c swoje. By je przyja ´ wystarczyłaby jego tres ´c ´ moralna. Ale obok tres ´ ci moralnej jest w nim tez ˙ narodowa ˛gu kultury s i kulturalna: jako naro ´ d o poczuciu przynalez ˙ nos ´ ci do zachodniego kre ´ ro ´ dziemnomorskiej ˛d koniecznos – marzymy o powrocie do naszej szerszej ojczyzny, do Europy. Sta ´c ´ pojednania ˛ – i nadal be ˛da ˛. Wycia ˛gnie ˛cie re ˛ki przez Episkopat Polski do z Niemcami, kto ´ rzy w tej Europie juz ˙ sa Episkopatu Niemiec – było najs ´ mielszym i najbardziej dalekowzrocznym czynem powojennej historii Polski”, J. J. Li pski, Dwie ojczyzny – dwa patriotyzmy, K. 1981, nr 10͞409, s. 8. 35 R. von Weizsäcker, Nie moz ˙ e byc ´ pojednania bez pamie ˛ci o przeszłos ´ ci, K. 1985, nr 10͞457, s. 155. 36 Por. Przemo ´ wienie Władysława Bartoszewskiego we Frankfurcie, K. 1986, nr 4͞470, B. Kerski, Polska-Niemcy: Po dniu zwycie ˛stwa, K. 1995, nr 7͞574-8͞575.

120

Iwona Hofman

˛z odrodzenie, serwowanie opinii zachodniej ksia ˙ ek Aleksandra Sołz ˙ enicyna, by ˛ do spektakularnych osia ˛gnie ˛c ograniczyc ´ sie ´ . Dla pojednania polsko-niemieckiego po 1989 r. waz ˙ ne były kontakty intelektualisto ´ w, wymiana młodziez ˙ y szkolnej, tłumaczenia literatury, konferencje naukowe, działalnos ´c ´ Fundacji Krzyz ˙ owa. ˛ki tym inicjatywom wszechstronnemu ogla ˛dowi poddano zagadnienie toz Dzie ˙samos ´ ci narodowej, zwłaszcza Polako ´ w i Niemco ´ w na terenach utraconych i odzyskanych 37. Jednakz ˙ e rozwo ´ j sytuacji po zjednoczeniu Niemiec, a zwłaszcza głos ´ no arty˛dania Zwia ˛zku Wype ˛dzonych, niepokoja ˛ce europejska ˛ opinie ˛ publiczkułowane z ˙a ˛, sprawiły, z na ˙ e w 1998 r. redakcja pisma wydała specjalne os ´ wiadczenie, w kto ´ rym ˛gle jeszcze nie sa ˛ w pełni czytamy m.in.: „Jes ´ li stosunki polsko-niemieckie cia ˛dzy niemiecka ˛ a polska ˛ normalne, to dlatego, z ˙ e nie ma normalnych stosunko ´ w mie ˛ publiczna ˛. A nie ma ich w tej mierze, w jakiej składnikiem pierwszej sa ˛ opinia ˛dy Zwia ˛zku Wype ˛dzonych, a składnikiem drugiej – wcia ˛z pogla ˙ jeszcze bolesne ˛ sie ˛ i na wspomnienia okupacji hitlerowskiej i jej skutko ´ w, na kto ´ re nakładaja ˛ tradycje endencji z jej przekonaniem, z ˛ odwiecznymi kto ´ rych z ˙ eruja ˙ e Niemcy sa ˛c sposoby przezwycie ˛z wrogami Polako ´w i z ˙ e nic tego nie zmieni” 38. Rozwaz ˙ aja ˙ enia ˛zania zgody owej manii przes ´ ladowczej z jednej strony, zas ´ z drugiej – upartego wia ˛pienie Polski do Unii Europejskiej z załatwieniem dyplomatycznie na przysta ˛ recepte ˛: okres ´ lanych „kwestii bilateralnych”, Jerzy Giedroyc podaje najprostsza ˛dzonych z wype ˛dzonymi”, a wie ˛c przeje ˛cie inicjatywy porozumie„rozmowy wype nia przez organizacje społeczne na Ziemiach Odzyskanych. Wyjas ´ nia, z ˙ e przede ˛dna jest elementarna akcja edukacyjna, ustalenie fakto wszystkim niezbe ´ w bez ˛pnie – „wysensacji i demagogii, obiektywne wywaz ˙ enie argumento ´ w, a naste ˛siadach Polski chowywanie polskiej opinii publicznej, uczenie jej widzenia w sa – nie tylko w Niemcach, ro ´ wniez ˙ Rosjanach i Ukrain ´ cach – nie minionych i potencjalnych najez ´ dz ´ co ´ w, ale przyszłych sojuszniko ´ w”. ˛cił swoje z Tej idei Jerzy Giedroyc pos ´ wie ˙ ycie, z podparyskiego oddalenia ˛c do racjonalizacji postaw, najpierw wobec sa ˛siednich narodo nawołuja ´ w, a w drugim planie – w dziedzinie polityki europejskiej. Redaktor i jego wspo ´ łpracownicy rozumieli, z ˙ e bez przełamania barier kulturowych nie jest moz ˙ liwe układanie ˛dzy Polska ˛, Ukraina ˛, Rosja ˛, scenariusza przyszłych partnerskich stosunko ´ w mie Niemcami ani urzeczywistnienie plano ´ w zjednoczenia Europy. Z tego powodu, ˛ sama ˛ wage ˛ do analiz politycznych i literackiego w Maisons-Laffitte przykładano te ˛z obrazowania problemo ´ w normalizacji. Instytut Literacki wydawał ksia ˙ ki autoro ´w rosyjskich, ukrain ´ skich, niemieckich, a na łamach „Zeszyto ´ w Historycznych”
37 Por. L. Szaruga, Dialogi poetyckie, K. 1996, nr 1͞580-2͞581, idem, Rekonstrukcja ˙ycie na pograniczu, K. 1996, nr 3͞582, a takz rzeczywistos ´ ci, K. 1996, nr 3͞582, idem, Z ˙ e Z. W. Fronczek, Plan dla Polski. Rozmowa z Erichem Loestem, K. 1996, nr 5͞584, R. Bubnicki, Niech inni nie be ˛da˛ obcy, K. 1996, nr 7͞586-8͞587, A. Stach, W ojczyz ´ nie dwo ´ ch je ˛zyko ´ w, K. 1997, nr 3͞594, M. Bron ´ ski, Panorama Karla Dedeciusa, K. 1998, nr 9͞612. 38 Redakcja, Polska, Niemcy, co dalej?, K. 1998, nr 9͞612, s. 72-73.

Edukacja narodowa Jerzego Giedroycia

121

˛dnieniem racji wszystkich stron, dzis dokonywano rekonstrukcji wydarzen ´ z uwzgle ´ ˛ci historycznej narodo powiedzielibys ´ my: prawd i pamie ´ w. W programie wschod˛ta akcja edukacyjna rozwijała sie ˛ najpełniej w latach 50 i 60. XX w., nim, tak poje ˛c w uproszczeniu) gdyz ˙ poczucie krzywdy po utracie Wilna i Lwowa (mo ´ wia ˛cia wieloaspektowej dyskusji, by – w naste ˛pnych dekadach stulecia wymagało podje – owocowac ´ deklaracjami solidarnos ´ ciowymi z narodami Ukrainy i Litwy. Zagadnienie niemieckie rozpatrywano przez pryzmat powojennej geopolityki. Pacyfiko˛ko ˛siadem na zachodzie pocza ˛twanie le ´ w przed uzbrojonym, rewizjonistycznym sa kowo usuwało na margines problemy kulturowej mieszanki Ziem Odzyskanych. Koniecznos ´c ´ bliz ˙ szego spojrzenia na teraz ´ niejszos ´c ´ Kreso ´ w Zachodnich pojawiła ˛ w latach 70. ubiegłego wieku, a ze zdwojona ˛ siła ˛ powro sie ´ ciła po zjednoczeniu Niemiec. Warto podkres ´ lic ´, z ˙ e działania „Kultury” napotykały wiele trudnos ´ ci, nie ˛du na pamie ˛c ˛ propagandy tylko ze wzgle ´ czasu wojny, lecz takz ˙ e za sprawa ˛cej nieufnos radzieckiej, podsycaja ´c ´ Ukrain ´ co ´ w wobec Polako ´ w, Polako ´ w wobec Niemco ´ w 39. ˛ciu „Kultury” (K. 2000, nr 10͞637), w pierwszych pro Po zamknie ´ bach bilansu ˛ ˛ce dokonan ´ Giedroycia pojawiły sie opinie i komentarze sugeruja jednoznacznie ˙ mudny, wieloletni proces przydowartos ´ ciowanie programu edukacji narodowej. Z ˛siado ˛ strategie ˛ przygotowuja ˛ca ˛ bliz ˙ ania kultury sa ´ w oceniano jako przemys ´ lana ˛cia wspo zwłaszcza wschodnich Europejczyko ´ w do podje ´ łpracy politycznej. Wydaje ˛, z ˛ miał Marcin Kro ˛c jeszcze w latach 70. XX w., iz sie ˙ e racje ´ l, twierdza ˙ rozumienie przez Giedroycia interesu narodowego oparte było na kształceniu nowych elit, rozwijaniu pluralizmu społecznego, w czym redaktor upatrywał moz ˙ liwos ´ ci poszerzenia zakresu niepodległos ´ ci 40.
ABSTRACT Jerzy Giedroyc ´ (1906-2000) saw the program of national education as one of the primal factors enhancing the chances of implementation of the political program. The political conceptions presented in the journal ‘‘Kultura’’ (1947-2000) were the opposite of the program of the London based Polish government-in-exile. The Polish emigrants found it difficult to accept many of the elements contained in them, for instance recognition of Poland’s post-war eastern border. In the program of national education addressed to Poles in at home and abroad as well as to representatives of the East-European emigration, historical and cultural journalism was employed, including chronicles, reviews, analysis of literary and artistic works, literature translations, reviews of cultural events, memoirs and reports. By means of these forms the authors of the monthly sought to overcome a stereotype image of neighbors and national minorities, disclose painful historical truths and bring out parallels in the history of Eastern European nations. Regarding the German issue, national education meant an attempt to reverse the fatalistic view of Polish-German relations, especially in the 20th century.
39 Szerzej na ten temat I. Hofman, Polska, Niemcy, Europa. Program zachodni paryskiej Kultury, Lublin, 2009. 40 Por. M. Kro ´ l, Style politycznego mys ´ lenia, Paryz ˙ 1979, s. 114-118.

REKLAMA str 122 REKLAMA str 106 REKLAMA str 84 REKLAMA str 84 vacat vacat REKLAMA N AS Z E W YD A WNI CTW A REKLAMA

INSTYTUT ZACHODNI ul. Mostowa 27, 61-854 Poznañ tel. +61 852 28 54 fax +61 852 49 05 e-mail: wydawnictwo@iz.poznan.pl

Stosunki gospodarcze między Polską a Niemcami 20 lat po zjednoczeniu
Praca zbiorowa pod redakcją Piotra Kalki
Studium niemcoznawcze nr 88 ISBN 978-83-61736-32-5 streszczenie w j. angielskim Poznań 2012, 199 ss.

Kolejny tom z serii „Republika Federalna Niemiec 20 lat po zjednoczeniu. Polityka – gospodarka – społeczeństwo” poświęcony problematyce gospodarczej, stanowi próbę podsumowania współpracy w tym zakresie między Polską a Niemcami za lata 1990-2010. Niemcy to najważniejszy partner gospodarczy naszego kraju, stąd istnieje stała potrzeba monitorowania tendencji kształtujących się w bilateralnej współpracy i oceny zmian dokonujących się na skutek uwarunkowań wewnętrznych i zewnętrznych. Cel ten autorzy niniejszej publikacji osiągnęli, poddając analizie przepływy finansowe w bilansie płatniczym, tak by uzyskać możliwie najpełniejsze informacje o polsko-niemieckich relacjach gospodarczych, a także oceniając rozwój wybranych dziedzin współpracy, jak handel zagraniczny, migracja siły roboczej czy kontakty w obszarze przygranicznym. Interesujący jest zwłaszcza ten ostatni aspekt z uwagi na przeszłość historyczną pogranicza polsko-niemieckiego, zróżnicowanie gospodarcze, kulturalne, mentalnościowe lokalnych społeczności, wieloletnią marginalizację tych regionów. To one często decydują o barierach współpracy przygranicznej i specyfice transgranicznych powiązań. Autorzy tomu: Ilona Romiszewska, Piotr Kalka, Tomasz Budnikowski i Zbigniew Świątkowski analizują: polskoniemiecką współpracę gospodarczą w świetle bilansu płatniczego, wymianę handlową między Polską a Niemcami, migrację siły roboczej między Polską a Niemcami i współpracę gospodarczą na pograniczu polsko-niemieckim.

Related Interests