You are on page 1of 32

Raporty

Raporty Raporty POLACY W BERLINIE ˙ SAMOS ´C ´ ADAPTACJA, INTEGRACJA I TOZ
˛ od Artykuł przygotowany został na podstawie badan ´ prowadzonych przez autorke ˛ osoby z wyz ˛ce z ro 2009 r. 1 Ich podmiotem sa ˙ szym wykształceniem, pochodza ´z ˙ nych fal ˛cych po II wojnie s ˛ one migracyjnych napływaja ´ wiatowej do Niemiec. Choc ´ tworza ˛ grupe ˛ (przedstawiciele polskiej inteligencji che ˛tne udawali sie ˛ tam takz w Berlinie duz ˙a ˙e ˛ zbyt che ˛tnie badanym s w ubiegłych stuleciach) nie sa ´ rodowiskiem. Tymczasem wywiady ˛ cennej wiedzy, szczego z migrantami dostarczaja ´ lnie na temat przebiegu procesu adaptacji ˛zanych z tym procesem przeobraz w zro ´z ˙ nicowanych warunkach politycznych i o zwia ˙ eniach ˛ studenci, biznesmeni, artys ˛dnicy, toz ˙ samos ´ ci. W grupie badanych znalez ´ li sie ´ ci, urze szefowie organizacji polonijnych, instytucji os ´ wiatowych i społecznych, medio ´ w, ro ´z ˙ nego rodzaju specjalis ´ ci zatrudnieni w firmach polskich i niemieckich, tłumacze, nauczyciele, ˛z włas ´ ciciele restauracji, ksie ˙ a, itd. W sumie w latach 2009-2011 w Berlinie przeprowadzono ˛s 80 wywiado ´ w jakos ´ ciowych cze ´ ciowo ustrukturyzowanych. Zarejestrowane wypowiedzi, ˛ w archiwum takz ˙ e przytaczane w artykule, zostały transkrybowane i przechowywane sa Pracowni Etnologii IAE PAN w Poznaniu. ˛cy w Berlinie sa ˛ dzis Jak wynika z badan ´ Polacy mieszkaja ´ dobrze zintegrowani ˛trznie). Nie oznacza to jednak, z niemieckim społeczen ´ stwem (lecz słabo zintegrowani wewne ˛ z ˙ e proces ich adaptacji zawsze przebiegał bez przeszko ´ d. Trudnos ´ ci uwidaczniały sie ˛cych w czasach, kiedy granic pilnie zwłaszcza w przypadku migranto ´ w przyjez ˙ dz ˙ aja ˛ z wejs strzez ˙ ono, a ich przekroczenie ro ´ wnało sie ´ ciem do innego s ´ wiata. Toz ˙ samos ´c ´ migranto ´ w ulegała modyfikacji lecz zmiany nie były gruntowne, nie dotyczyły tzw. wartos ´ ci ˛ki temu zaro ˛cy, kto ˛ rdzennych. Dzie ´ wno dawni migranci, jak i nowo przybywaja ´ rzy nie maja ˛bnos ˛ dzis problemu z podtrzymywaniem własnej odre ´ ci kulturowej, moga ´ w takim samym ˛ „u siebie” zaro stopniu czuc ´ sie ´ wno w Polsce, jak i w Niemczech.

´ TKI RYS HISTORYCZNY POLSKIE MIGRACJE DO BERLINA – KRO
˛ długa ˛ tradycje ˛. W pierwszych dwo ˛cioleciach Polskie migracje do Niemiec maja ´ ch dziesie XX w. Niemcy były drugim na s ´ wiecie po USA pan ´ stwem imigracyjnym, do kto ´ rego ˛ w poszukiwaniu pracy. Pocza ˛wszy od lat 90. XIX w. liczba zagranicznych udawano sie
1 W ramach grantu MNISW pt. „Transnarodowos ´c ´ w konteks ´ cie polsko-niemieckim. Polacy w Berlinie i Niemcy w Poznaniu”, nr NN109217436.

196

Raporty

˛gne ˛ła, pracowniko ´ w, zatrudnionych w niemieckiej gospodarce, wzrastała gwałtownie i osia ˛ciem I wojny s tuz ˙ przed rozpocze ´ wiatowej 1,2 mln oso ´ b. Polacy obok Włocho ´ w byli w tym ˛ksza ˛ grupa ˛ imigranto ˛cego sie ˛ pod zaborami. czasie najwie ´ w. Przybywali z kraju znajduja ˛ znajdowali gło ˛zanych z nim profesjach. Migrantom Prace ´ wnie w rolnictwie lub zwia ˛cznie kiedy mieli pozwalano wtedy przebywac ´ na terenie Niemiec tylko sezonowo, wyła ˛ Polako zatrudnienie. Celem takiej polityki było niedopuszczenie do osiedlania sie ´ w, ˛ wzmocnienia polskiej mniejszos poniewaz ˙ obawiano sie ´ ci (od lat 80. XIX w. dynamicznie ˛biu Ruhry) i wzrostu nastojo ˛z wzrastała grupa Polako ´ w w Zagłe ´ w rewolucyjnych, da ˙ en ´ niepodległos ´ ciowych 2. Ograniczenia w moz ˙ liwos ´ ciach przebywania w Niemczech spowodowały, z ˙ e migranci ˛cych w tym okresie wiedli z ˙ ycie zbliz ˙ one do wspo ´ łczesnych transmigranto ´ w 3, czyli ludzi z ˙ yja ˛cej) przestrzeniach geograficznych, społeczen jednoczes ´ nie w dwo ´ ch (lub wie ´ stwach, kontek˛c juz ˛dzy” stach kulturowych. Tak wie ˙ wo ´ wczas Polacy byli ludz ´ mi usytuowanymi „pomie ˛ od sytuacji wspo dwoma odmiennymi s ´ wiatami. Ich sytuacja ro ´z ˙ niła sie ´ łczesnych migranto ´w ˛dem istnieja ˛cych obecnie moz gło ´ wnie pod wzgle ˙ liwos ´ ci utrzymywania stałego kontaktu ˛, kto ˛tku XX w. miał on z ojczyzna ´ rych wo ´ wczas nie znano. W przypadku przybyszo ´ w z pocza miejsce jedynie w momencie sezonowego powrotu do domu lub sporadycznie poprzez ˛. znajomych czy korespondencje ˛tku XX w. pomimo pogarszaja ˛cego sie ˛ politycznego Pod koniec XIX w. i na pocza ˛dzy Polakami i Niemcami, a w zwia ˛zku z rozwijaja ˛ca ˛ sie ˛ gospodarka ˛ po klimatu pomie ˛ industrializacja ˛ Prus, wzrastała migracja mo ˛cej po polsku ludnos 1890 r. i dynamiczna ´ wia ´ ci ˛ gło do Berlina. Polska grupa składała sie ´ wnie z pracowniko ´ w fizycznych, kto ´ rzy odegrali ˛ca ˛ role ˛ przy rozbudowie infrastruktury miasta. Przybywali jednak nie tylko robotnicy. znacza Berlin ´ skie szkoły wyz ˙ sze były atrakcyjnymi miejscami zdobywania wykształcenia dla studento ´ w zwłaszcza z Poznan ´ skiego i Pomorza. Przed wybuchem I wojny s ´ wiatowej ˛ wszystkich imigranto w polska grupa etniczna stanowiła prawie połowe ´ w w mies ´ cie 4 . W czasie I wojny s ´ wiatowej w niemieckiej gospodarce zatrudniano 2,5 mln pracowniko ´w ˛ z zagranicy. Byli ws ´ ro ´ d nich liczni Polacy, zwłaszcza jen ´ cy wojenni. Zasadniczo zmieniła sie takz ˙ e sytuacja polskich pracowniko ´ w cywilnych. Zakaz stałego przebywania w Niemczech ˛ w zakaz powrotu do kraju. Republika Weimarska przyje ˛ła antypolski kurs zamienił sie ˛ Polako polityki migracyjnej. Imigracje ´ w uwaz ˙ ano za zagroz ˙ enie dla niemieckiej gospodarki, rynku pracy, społeczen ´ stwa i kultury. Obcokrajowcy mogli byc ´ zatrudniani w sytuacjach
2

J. Oltm er, Wanderungsraum Deutschland im 19. und 20. Jahhundert, „Inter Finitimos. Jahrbuch zur Deutsch-Polnischen Beziehungsgeschichte”, nr 6, 2008, s. 11-29. 3 Według L. Priesa (New Migration in Transnational Spaces, w: Migration and Transnational Social Spaces, L. Pries (red.), Aldershot, Brookfield, Singapore, Sydney, 1999, s. 1-3) i T. Fai sta (The Volume and Dynamics of International Migration and Transnational Social Spaces, Oxford 2000) transnacjonalizm to specyficzny rodzaj migracji, w kto ´ rej przestrzenie z ˙ yciowe – przestrzenie społeczne ˛ wiele ro transmigranto ´ w – obejmuja ´z ˙ nych przestrzeni geograficznych. Grzegorz Babin ´ ski (Trans˛d Polonijny”, z. 2, nacjonalizm...I co z tego wynika dla badan ´ najnowszej polskiej emigracji, „Przegla ˛ce czasowo 2007, s. 116) definiował owych transmigranto ´ w ͞ transnationals jako „osoby zamieszkuja ˛ce z tym krajem szerokie i intensywne kontakty, w kraju innym, niz ˙ kraj ich pochodzenia i utrzymuja ˛cznie (a moz ˛ toz ˛”. ła ˙ e przede wszystkim) z niezmieniona ˙ samos ´ cia 4 B. Kerski, Zweitgrößte Polenstadt der europäischen Kontinents. Thesen zu zwei Jahrhunderten polnischer Geschichte Berlins, „Inter Finitimos. Jahrbuch zur Deutsch-Polnischen Beziehungsgeschichte”, nr 6, 2008, s. 191.

Raporty

197

˛pstwo 5. W tym czasie wielu Polako koniecznych jako dodatkowa pomoc albo na zaste ´w ˛zało sie ˛ takz wyjechało z Berlina, co wia ˙ e z odrodzeniem niepodległej Polski. Ws ´ ro ´ d nich była duz ˙ a grupa polskiej inteligencji. Mimo wszystko Berlin pozostał jednym z najwaz ˙ niejszych ˛zycznej mniejszos ˛zyk centro ´ w polskoje ´ ci. W 1925 r. 15 tys. mieszkan ´ co ´ w zadeklarowało je ˛ polskie polski jako ojczysty. W mies ´ cie istniały liczne polskie organizacje, ukazywały sie ˛zyka polskiego, w 10 kos ˛ tytuły prasowe, w kilku punktach uczono je ´ ciołach odbywały sie ˛zyku polskim 6. msze w je ˛ waz W czasie II wojny migranci ponownie stali sie ˙ ni dla niemieckiej gospodarki. Berlin ´ scy Polacy podzieli w tym czasie los wielu innych imigranto ´ w. Wykorzystywano ich ˛ otrzymywali niemieccy pracownicy, przydzielano do niewolniczej pracy za 1͞4 pensji, kto ´ ra ˛ racji z połowe ˙ ywnos ´ ciowej. Wielu zostało wywiezionych do obozo ´ w koncentracyjnych 7. ˛ł sie ˛ po II wojnie Nowy rozdział historii polskiej emigracji do Niemiec rozpocza ˛ce polskich z ˛ wo s ´ wiatowej 8. Tysia ˙ ołnierzy i oficero ´ w znalazło sie ´ wczas na Zachodzie, w tym ˛cych wracac w Niemczech. Dla wielu z nich, niechca ´ do komunistycznego kraju, tam ˛ emigracja do innych pan zaczynała sie ´ stw Europy Zachodniej i USA. Takz ˙ e polscy jen ´ cy ˛ dalej na Zacho w Berlinie powro ´ cili do Polski lub udawali sie ´ d: „nikt z Polako ´ w nie chciał budowac ´ swojej przyszłos ´ ci na ruinach Berlina” 9. Az ˙ do lat 80. Polacy, kto ´ rzy przybywali do ˛ z innymi centrami Berlina raczej nie zapuszczali w nim korzeni. Berlin nie mo ´ gł ro ´ wnac ´ sie polskiego uchodz ´ ctwa, takimi jak Paryz ˙ , Londyn, Nowy Jork czy Chicago. Fale migracji z Polski wzrastały jeszcze niejednokrotnie za czaso ´ w władzy komunistycz˛dzy 1945 a 1989 r. Wielu Polako nej, pomie ´ w wyjechało po krwawo stłumionych wydarze˛ muru (1961 r.) Berlin jako punkt zapalny niach Poznan ´ skiego Czerwca 1956 r. Przed budowa ˛cym politycznie miejscem dla antykomunistycznie konfliktu Wscho ´ d-Zacho ´ d był interesuja nastawionych intelektualisto ´ w, kto ´ rzy podro ´z ˙ owali do Berlina Zachodniego na sympozja ˛ce sowieckiego zagroz i kongresy, dotycza ˙ enia na kontynencie (brali w nich udział m.in. załoz ˙ yciele „Kultury”: Jerzy Giedroyc i Jo ´ zef Czapski). ˙ ydzi. Kolejne fale ˛ do Niemiec udali sie ˛ liczni polscy Z Po 1968 r. na emigracje ˛ za zachodnia ˛ granice ˛ w latach w 1970, 1976, 1980 z powodo emigranto ´ w udawały sie ´w ˛ do wyjazdu była takz ˛tku lat politycznych. Motywacja ˙ e dodatkowo wprowadzona na pocza ˛kszos 70. przez Niemcy liberalizacja przepiso ´ w paszportowych. Pod koniec 1981 r. wie ´c ´ ˛ do Niemiec Zachodnich, a przede wszystkim do Berlina. Podro Polako ´ w udawała sie ´z ˙ owali ˛dzy Niemcami i Polska ˛ na zasadzie migracji wahadłowej, na podstawie wiz turystyczpomie nych. Niemiecka ambasada wydała ich w 1980 r. 283 tys., a w 1981 r. juz ˙ 400 tys. 10. Ci, ˛ do Berlina nie musieli posiadac ˛ role ˛ przy kto ´ rzy udawali sie ´ wizy, co odgrywało niebagatelna wyborze miejsca docelowego przez migranto ´ w. Nie bez znaczenia była takz ˙ e relatywna bliskos ´c ´ terytorialna i duz ˙ e szanse na znalezienie pracy. W lecie 1980 r. w Berlinie Zachodnim czasowo przebywało 20 tys. Polako ´ w 11.
J. Olt mer, Wanderungsraum..., s. 20-21. B. Kerski, Zweitgrößte..., s. 191-194. 7 Tamz ˙ e, s. 194. 8 A. Stach, Auswanderer und Rückkehrer, Patrioten und Verräter, „Inter Finitimos. Jahrbuch zur Deutsch-Polnischen Beziehungsgeschichte”, nr 6, 2008, s. 35-36. 9 B. Kerski, Zweitgrößte..., s. 195. 10 F. Miera, Polski Berlin. Migration aus Polen nach Berlin. Integrations- und Transnatiolalisierungsprozesse 1945 bis Ende 1990, Jahre, Münster 2007, s. 70. 11 Tamz ˙ e, s. 70.
6 5

198

Raporty

Tej emigracji nie zdołały powstrzymac ´ ani długotrwała antyniemiecka propaganda ani złe ˛dze, kto dos ´ wiadczenia wojenne, szczego ´ lnie starszych pokolen ´ Polako ´ w. Pienia ´ re migranci ˛ pokusa ˛. Wielu polskich imigranto mogli zarobic ´ nawet w kro ´ tkim czasie, były silniejsza ´w ˛dy na temat Niemiec i Niemco ˛ z otwartos ˛ rewidowało swoje pogla ´ w, kiedy spotkali sie ´ cia ˛ miejscowej ludnos ˛ z komunistyczi sympatia ´ ci. Niemcy podziwiali Polako ´ w za ich walke nymi władzami, za sukcesy polityczne, za załoz ˙ enie niezalez ˙ nej „Solidarnos ´ ci”. ˛zan Polacy tworzyli wo ´ wczas sieci powia ´ charakterystyczne dla wspo ´ łczesnych transmigranto ´ w. Informacje o sposobach szukania pracy i mieszkania przekazywano kolejnym ˛cym z Polski znajomym i członkom rodziny. W ramach pracy sezonowej udawano wyjez ˙ dz ˙ aja ˛ cze ˛sto do tych samych pracodawco ˛c ze soba ˛ przy okazji kolejne osoby. Ze sie ´ w, zabieraja ˛du na duz ˛ wzgle ˙ e ro ´z ˙ nice w płacach, zarabianie poprzez podro ´z ˙ e do Niemiec stało sie ˛ nie zrezygnowac sposobem na z ˙ ycie wielu Polako ´ w. Az ˙ 40% z nich starało sie ´ z polskiego obywatelstwa. Z kolei 27% wymieniło swo ´ j paszport na paszport konsularny. W ten sposo ´b ˛cych stałe miejsce zamieszkania za granica ˛, a co za tym idzie zyskali status Polako ´ w maja moz ˙ liwos ´c ´ nieograniczonego przekraczania granicy polsko-niemieckiej 12. ˛ wraz ze stanem wojennym. Polska polityka nastawiona była na Sytuacja zmieniła sie ˛c zerwanie kontakto ´ w z Zachodem. Polacy musieli wo ´ wczas podja ´ wiele dramatycznych ˛cych powrotu do ojczyzny czy w kwestii zachowania polskiego decyzji, m.in. dotycza ˛z ˛zac paszportu. Tymczasem istniała juz ˙ duz ˙ a grupa oso ´ b, kto ´ re zda ˙ yły nawia ´ kontakty ˛cymi tam Polakami, poznac z Niemcami z Berlina oraz mieszkaja ´ moz ˙ liwos ´ ci, jakie daje z ˙ ycie ˛ w Pendler, na Zachodzie. Wielu z nich w kon ´ cu wyemigrowało na stałe. Inni zmienili sie ˛drowco ˛cych pomie ˛dzy Polska ˛ i Niemcami, a takz czyli we ´ w, podro ´z ˙ uja ˙ e w imigranto ´w długoterminowych. Tym, kto ´ rzy nie mieli statusu przesiedlen ´ co ´ w o wiele trudniej było ˛ na rynku pracy. Osoby posiadaja ˛ce azyl lub tzw. Duldung (rodzaj pobytu odnalez ´c ´ sie ˛ na pie ˛c tolerowanego) otrzymywały zezwolenie na prace ´ lat. ˛ca liczba azylanto Rosna ´ w (w sumie w latach 1980-1990 azylu udzielono 122 tys. Polako ´ w) w Niemczech Zachodnich i w Berlinie Zachodnim, w tym wielu tzw. po ´z ´ nych ˛to ich traktowac ˛z przesiedlen ´ co ´ w (Spätaussiedlero ´ w), spowodowała, z ˙ e zacze ´ jako obcia ˙ enie ˛ło takz dla niemieckiego systemu socjalnego. W tym samym czasie napłyne ˙ e wielu imigran˛ksze problemy na rynku pracy to ´ w z Turcji, co rzeczywis ´ cie powodowało coraz wie ˛i trudnos ´ ci w znalezieniu mieszkania. Nie były to jednak lata złe dla Polako ´ w przybywaja ˛dzynarodowe organizacje i rza ˛d niemiecki cych do Berlina, zwłaszcza wykształconych 13. Mie ˛, zachodnia ˛ cze ˛s inwestowały w izolowana ´c ´ miasta. Wielu polskich intelektualisto ´ w otrzymało stypendia (np. Gombrowicz, Zagajewski, Wirpsza). Do Berlina przybywali polscy aktorzy, rez ˙ yserzy, artys ´ ci 14. Pewna swoboda w wyjazdach do Berlina powro ´ ciła w latach 1986͞1987, kiedy moz ˙ na było zno ´ w swobodnie migrowac ´ na kro ´ tki czas. Jednakz ˙ e ze strony niemieckiej napływ ˛z Polako ´ w nie był juz ˙ wo ´ wczas zbyt dobrze widziany. Zdarzało sie ˙ e odsyłano ich do domu za ˛ prace ˛. nielegalna ˛cych w Niemczech Wprowadzenie stanu wojennego zaskoczyło Polako ´ w przebywaja i w Berlinie Zachodnim. Z powodu niepewnej sytuacji politycznej i gospodarczej w kraju
Tamz ˙ e, s. 70-71. B. Kerski, Zweitgrößte..., s. 196. 14 ˛ca ksia ˛z ˛ D. DanileO znanych Polakach w Berlinie traktuje interesuja ˙ ka pod redakcja wicz-Kerski i M. Go ´ rnego, Berlin. Polnische Perspektiven 19.-21. Jahrhunder, Berlin 2008.
13 12

Raporty

199

˛. Ta niezwykła sytuacja w niemieckim społeczen wielu z nich postanowiło zostac ´ za granica ´ stwie i u niemieckich polityko ´ w wyzwoliła uczucie solidarnos ´ ci z Polakami. Pozytywne artykuły w gazetach, pełne zrozumienia audycje i komentarze w telewizji towarzyszyły ˛dy, kos akcjom pomocy podejmowanym przez urze ´ cioły i z inicjatywy samych mieszkan ´ co ´ w. Senat berlin ´ ski zapewnił polskim obywatelom wsparcie w postaci pozwolenia na pobyt ˛, pomocy socjalnej i w kwestiach mieszkaniowych. Po 1989 r. Berlin Zachodni dzie ˛ki i prace swojemu geopolitycznemu połoz ˙ eniu i randze urastał do rangi najwaz ˙ niejszej polskiej ˛ w nim 30 tys. Polako metropolii kulturalnej. W latach 80. XX w. osiedliło sie ´ w. Tu powstały ˛d”, „Słowo”, tu wydawano polskie ksia ˛z waz ˙ ne polskie czasopisma: „Archipelag”, „Pogla ˙ ki, powstały polskie galerie i teatr (Teatr Kreatur) 15. ˛cych kolejnych migranto Po pewnym czasie, wobec napływaja ´ w, takz ˙ e z innych krajo ´ w, ˛ zakon wsparcie ze strony Niemiec musiało sie ´ czyc ´ . Aby uregulowac ´ swo ´ j pobyt i nie byc ´ ˛s ˛gu starała sie ˛ o azyl 16. zmuszonym do powrotu do Polski cze ´c ´ Polako ´ w w dalszym cia ˛ pod Jednakz ˙ e w Niemczech, w tym takz ˙ e w Berlinie, polscy imigranci zachowywali sie ˛dem politycznym biernie. Nie organizowano z wzgle ˙ adnych wielkich manifestacji przeciwko ˛cych systemowi w Polsce. Brakowało (i brakuje nadal) centralnych organizacji skupiaja ˛ stowarzyszenia solidarnos Polako ´ w. Po pewnym czasie pojawiły sie ´ ciowe, kulturalne, os ´ wiatowe, ale ich działalnos ´c ´ miała wymiar lokalny. Nie powstała z ˙ adna organizacja ˛ nie wspo dachowa. Polscy działacze ze soba ´ łdziałali, a nawet konkurowali. Przez to ˛kszos stowarzyszenia były słabe i pozbawione politycznego znaczenia. Wie ´c ´ z tych, kto ´ re ˛ rozwia ˛zywało 17. powstały w latach 80., miało charakter przejs ´ ciowy i z czasem sie ˛dzy Niemcami i Polakami zostały wystawione na pro ˛. Załamanie sie ˛ Stosunki pomie ´ be ˛ca za tym hiperinflacja spowodowały, z ˛ce Polako socjalistycznej gospodarki i ida ˙ e tysia ´w ˛ w jeden wielki wschodnio-zachodni przyjez ˙ dz ˙ ały do Berlina handlowac ´ . Berlin zamienił sie bazar 18. Wielu mieszkan ´ co ´ w miasta uznało ten stan za co najmniej kłopotliwy. Polscy migranci przestali byc ´ postrzegani jako „bohaterowie”, odz ˙ yły dawne stereotypy, zyskali takie przydomki, jak Schwarzhändler, Schmuggler, Schwarzarbeiter. Wiele oso ´ b, kto ´ re nie otrzymały azylu, mogło pozostac ´ w Niemczech jako „de facto uchodz ´ cy” na podstawie ˛s Duldung. W samym Berlinie Zachodnim było to około 11 700 oso ´ b. Znaczna cze ´c ´ mieszkała ˛c uregulowanego statusu, najcze ˛s nielegalnie w mies ´ cie, nie maja ´ ciej u znajomych 19. ˛li z krajobrazu miasta polscy handlarze. W ich miejsce pojawiła sie ˛ W latach 90. znikne ´ la˛zacy z niemieckimi paszportami, legalnie ˛s „tania polska siła robocza”. Byli to najcze ´ ciej S zatrudniani (jako członkowie niemieckiej mniejszos ´ ci narodowej otrzymali w 1989 r. paszporty niemieckie). Moz ˙ na ich okres ´ lic ´ prekursorami „nowoczesnych transmigranto ´ w” ˛cych pomie ˛dzy Polska ˛ i Niemcami. Pod koniec lat 90. do Berlina zacze ˛li podro ´z ˙ uja ˛gniarki i pomoce domowe, ale takz przybywac ´ nie tylko robotnicy, rzemies ´ lnicy, piele ˙ e tzw.
B. Kerski, Zweitgrößte..., s. 197. ˛, z ˛c Nie było to jednak zjawisko masowe. Wielu z nich obawiało sie ˙ e w ten sposo ´ b moz ˙ e odcia ´ ˛ takz ˛gna ˛c sobie moz ˙ liwos ´c ´ powrotu do Polski, bano sie ˙ e kary, kto ´ ra mogła dosie ´ kaz ˙ dego, kto mimo ˛ do Polski. Poza tym stosunkowo niewielu imigranto wszystko udałby sie ´ w mogło udowodnic ´, z ˙e ˛ w polskiej opozycji i było przes ˛gnie ˛ciu aktywnie udzielało sie ´ ladowanych na tle politycznym. W osia ˛c ich „gospodarczymi uchodz tego statusu nie pomagała im takz ˙ e publicystyka, nazywaja ´ cami” (A. Stach, Auswanderer..., s. 37-38). 17 Tamz ˙ e, s. 38. 18 B. Kerski, Zweitgrößte..., s. 198. 19 A. Stach, Auswanderer..., s. 40.
16 15

200

Raporty

˛ksza ˛ grupe ˛. Były to osoby, kto turys ´ ci. Ci ostatni stanowili zdecydowanie najwie ´ re przyjez ˙dz ˙ ały na 1-2 dni bez potrzeby posiadania wizy, gło ´ wnie po to, by zrobic ´ zakupy, wykonac ´ ˛ prace ˛, odwiedzic zlecona ´ krewnych lub znajomych. Poniewaz ˙ zaostrzeniu uległa polityka ˛ nielegalnie. Dla młodych migracyjna pan ´ stwa niemieckiego, wielu z nich podejmowało prace ˛ w tym czasie takz ludzi zwłaszcza z zachodniej Polski Berlin stał sie ˙ e dobrym miejscem do zdobywania wykształcenia 20. ˛zywac ˛ła Od 1 maja 2004 r. w ramach poszerzonej Unii Europejskiej obowia ´ zacze ˛pu do rynko swoboda w ruchu transgranicznym. Nie oznaczało to jednak całkowitego doste ´w ˛czonych do Unii został pracy. W Niemczech napływ pracowniko ´ w z pan ´ stw nowo przyła ˛ce. Jednoczes ˛ła ograniczony na siedem lat przez przejs ´ ciowe przepisy reguluja ´ nie zacze ˛cych w ramach programo wzrastac ´ liczba studento ´ w przybywaja ´ w wymiany stypendialnej, ˛ che ˛tnie wybieranym przez nich miastem ze gło ´ wnie „Erasmus-Socrates”. Berlin stał sie ˛du na połoz wzgle ˙ enie – bliskos ´c ´ granicy oraz z powodu swojego otwartego, wielokul˛tpienia coraz wie ˛cej napływało prawdziwych turysto turowego charakteru. Bez wa ´ w, zainteresowanych ro ´z ˙ nymi propozycjami kulturalnymi 21.

´W ADAPTACJA I INTEGRACJA POLSKICH MIGRANTO
Pierwszym procesem, jaki obserwujemy w przypadku migracji, jest adaptacja do nowych warunko ´w z ˙ ycia. Zachodzi ona w sferze zaro ´ wno s ´ wiadomie podejmowanych decyzji, jak i poza s ´ wiadomos ´ ciowych (czy raczej bezrefleksyjnie przyjmowanych) zdarzen ´ . Proces ten ˛zykowej, bowiem bez szybkiego poznania moz ˙ e obejmowac ´ ro ´z ˙ ne sfery z ˙ ycia: dotyka sfery je ˛zyka kraju osiedlenia nie moz je ˙ e byc ´ mowy o sukcesie ekonomicznym, obejmuje wzory zachowan ´ (w pracy, w szkole, na ulicy), jest obecny w kształtowaniu własnego wizerunku ˛cym wtopic (maja ´ przybysza w nowe s ´ rodowisko, bez zwracania na niego uwagi) 22. Adaptacja jako proces wielopłaszczyznowy moz ˙ e przebiegac ´ w jednych sferach szybciej, w innych

20 ˛tku lat 90. wzrastała takz ˛ do Berlina na rok. Na pocza ˙ e liczba oso ´ b, kto ´ re udawały sie W po ´z ´ niejszych czasach malała grupa tego typu migranto ´ w. Jednoczes ´ nie ograniczeniu ulegały moz ˙ liwos ´ ci długotrwałego legalnego pobytu w Niemczech. Polacy nie mogli juz ˙ liczyc ´ na Duldung lub azyl. Pobyt moz ˙ na było zalegalizowac ´ w zasadzie jedynie poprzez zawarcie małz ˙ en ´ stwa z obywatelem ˛biorstwa. Przełom polityczny w Polsce z roku 1989 niemieckim albo załoz ˙ enie własnego przedsie zaowocował spadkiem wyjazdo ´ w do Niemiec, w tym do Berlina. Lepsza sytuacja gospodarcza ˛ca sie ˛ gospodarka spowodowały, z ˛ło wracac ˛c w ojczyz ´ nie, rozwijaja ˙ e wielu Polako ´ w zacze ´ , inwestuja ˛ pienia ˛dze (F. Miera, Polski..., s. 117-123). w kraju swoje zdobyte za granica 21 O zatrudnieniu Polako ´ w Niemczech po 2004 r. pisali m.in.: B. Dietz, Die Integration mittel- und osteuropäischer Zuwanderer in den deutschen Arbeitsmarkt, w: Von Polen nach Deutschland und zurück. Die Arbeitsmigration und ihre Herausforderungen für Europa, M. Nowicka M. (red.), Bielefeld 2007, s. 25-46; P. Kaczmarczyk, Arbeitskraftwanderung aus Polen - die Erwarterungen vor und die Realität nach der EU-Osterweiterung, w: Von Polen nach..., s. 81-108; M. Nowicka i M. Zi elin ´ ska, Selbstständigkeit und Firmengründung – zur neuen soziale Lage der polnischen Migranten in München, w: Von Polen nach..., s. 179-204; E. Hönrkopp, Polnische Arbeitsmigranten auf dem Arbeitsmarkt in Deutschland zwei Jahre nach der Erweiterung, w: Von Polen nach..., s. 47-80. 22 A. Posern-Ziel in ´ ski, Mie ˛dzy asymilacja˛ a zachowaniem toz ˙ samos ´ ci, w: Byc ´ Polakiem ˛ska, E. Schulz (red.), Poznan w Niemczech, A. Wolff-Powe ´ 2000, s. 72.

Raporty

201

o wiele wolniej. Zjawisko to dotyczy kaz ˙ dej grupy i kaz ˙ dego przybysza, niezalez ˙ nie od tego, ˛ oni imigrantami czy tylko przez jakis ˛ przebywac czy sa ´ czas zamierzaja ´ na obcym terenie. Integracja polega na wydobyciu migranto ´ w z relatywnej izolacji w stosunkach społecznych i stopniowym wchodzeniu w bliz ˙ sze kontakty z tzw. gło ´ wnym nurtem społeczen ´ stwa ˛cego, kto ˛s przyjmuja ´ re ze swej strony zaczyna traktowac ´ „obcych” jako cze ´c ´ pluralistycznego ˛ na roz narodu pan ´ stwowego. Integracja moz ˙ e dokonywac ´ sie ˙ nych płaszczyznach: zawodowej, kulturowej społeczno-towarzyskiej, normatywnej, politycznej, religijnej 23. W czasie badan ´ przeanalizowałam przebieg obydwu tych proceso ´ w u Polako ´ w z ro ´z ˙ nych ˛tku XXI w.), po to, by dojs ˛kszos fal migracyjnych (z lat 80., 90., i pocza ´c ´ do wniosku, z ˙ e wie ´c ´ ˛ i zintegrowała, a nie uległa asymilacji spos ´ ro ´ d wykształconych oso ´ b zaadoptowała sie ˛bszej akulturacji. Niewa ˛tpliwie dlatego moz i głe ˙ emy ich wspo ´ łczes ´ nie okres ´ lic ´ transmigran˛ce jest to, z ˛ o pozostaniu za tami. Interesuja ˙ e wiele spos ´ ro ´ d tych, kto ´ re wyjechały z mys ´ la ˛ na stałe, dzie ˛ki otwarciu granic ponownie podejmuje bliz granica ˙ sze kontakty krajem ˛ w transmigranto i przekształca sie ´ w. ˛ce Jedna z przedstawicielek imigranto ´ w z okresu po 1980 r. wskazywała na cztery splataja ˛ ze soba ˛ czynniki, z jej osobistego z ˛sto pojawiały sie ˛ takz sie ˙ ycia, kto ´ re cze ˙ e w rozmowach z innymi imigrantami z okresu 1980-1990, na temat okolicznos ´ ci przybycia do Berlina: ˛zana z tym che ˛c młody wiek i zwia ´ dos ´ wiadczenia czegos ´ nowego, opuszczenie Polski ˛cej w niej sytuacji politycznej i gospodarczej, osia ˛gnie ˛cie minimum z powodu panuja ˛cie socjalnego: „To był okres po stanie wojennym. Bardzo mi doskwierało to zamknie w Polsce. Byłam młoda, miałam dwadzies ´ cia, dwadzies ´ cia jeden lat a w tym wieku wszystko ˛ jeszcze ostrzej. Zaczynałam rozumiec ˛ wystawic widzi sie ´, z ˙ e ja wole ´ nosa. No i nie ukrywam, z ˙ e sprawa mieszkania, niezalez ˙ nos ´ ci, a mieszkałam wtedy w Polsce z rodzicami tez ˙ była waz ˙ na”, mo ´ wiła respondentka. Niekto ´ rzy migranci musieli wyjechac ´ z przyczyn politycznych. Jeden z respondento ´w ˛ strach. W Polsce prowadziłem samodzielna ˛ działalnos wspominał: „Motywował nas z z ˙ ona ´c ´ ˛, policja cia ˛gle deptała mi po pie ˛tach. Zapewne ro gospodarcza ´ wniez ˙ z racji mojej aktywnos ´ ci ˛, z ˛ sie ˛ udzielac politycznej w 1968 r. obawiano sie ˙ e znowu zaczne ´ ”. Inny rozmo ´ wca relacjonował: „miałem 24 godziny na opuszczenie Polski. To było w 1987. Dostałem ˛ strone ˛, wydany przez ubecje ˛”. paszport w jedna ˛cy w latach 80. wybierali Berlin ro Polacy, zwłaszcza migruja ´ wniez ˙ z powodo ´w prozaicznych, nie była im potrzebna wiza. Waz ˙ na była takz ˙ e specyfika miasta. Respondenci podkres ´ lali: „bo [Berlin] był otwarty, bo nie trzeba było robic ´ specjalnych wymyko ´ w, z ˙ eby ˛ dostac wize ´ . Nie było przeciez ˙ wizy w Berlinie”. „Berlin był dla mnie czyms ´ zupełnie niezwykłym. To społeczen ´ stwo tego miasta, ta ro ´z ˙ norodnos ´c ´ , ta tolerancja. Tak ro ´z ˙ ni ludzie obok siebie i to im nie przeszkadza, czego w Polsce mi brakowało”. Kolejnym motywem wyjazdu było zawarcie mieszanego małz ˙ en ´ stwa lub wyjazd z racji pochodzenia, czyli na tzw. niemieckie papiery. Jedna z respondentek wspominała: „mo ´ j drugi ˛z ˛ Niemcem. Najpierw on wyjechał, przygotował teren, ma ˙ mieszkał w Szczecinie, ale czuł sie ˛dzyczasie w Berlinie studia zacza ˛ł nasz syn”. Inna a po ´z ´ niej ja pojechałam. W mie ´ la˛ska, a matka Polka˛. Na z respondentka mo ´ wiła, z ˙ e jej ojciec był Niemcem ze S ˙ yczenie ojca ˛ za Polke ˛, wyszła za ma ˛z obydwoje wyemigrowali do Berlina. Ona sama uwaz ˙ ała sie ˙ za ˛cznie dlatego z ˛ksze szanse na Polaka. Razem wyjechali w 1992 r., wyła ˙ e w Berlinie były wie ˛z wyleczenie ich cie ˙ ko chorego syna. Jak twierdziła rozmo ´ wczyni: „Podpisalis ´ my weksel, z ˙e
23

Tamz ˙ e, s. 76-78.

202

Raporty

˛d w cia ˛gu dwo ˛”. W tym nie wyjedziemy sta ´ ch lat, albo zwro ´ cimy 35 tys. marek za operacje ˛, oni sami podje ˛li prace ˛ i ostatecznie czasie dzieci respondento ´ w zaaklimatyzowały sie ˛ zostac zdecydowali sie ´. ˛ ro ˛stym powodem migracji. Wyjazd Mieszane małz ˙ en ´ stwa sa ´ wniez ˙ obecnie bardzo cze ˛ z ˛ czy niemieckim me ˛z z niemiecka ˙ ona ˙ em nie jest teraz jednak z ´ ro ´ dłem szczego ´ lnych ˛kszos ˛ na to z powodu wyz rozterek. Wie ´c ´ mieszanych par decyduje sie ˙ szego standardu ˙ aden z respondento z ˙ ycia w Niemczech. Z ´ w nie zakłada jednak, z ˙ e w przyszłos ´ ci nie powro ´ ci do Polski. ˛ interesy prowadzone ro Nowym motywem migracji z Polski sa ´ wnolegle w Polsce ˛cej firm mieszcza ˛cych sie ˛ w Berlinie podejmuje wspo ˛ i w Niemczech. Coraz wie ´ łprace ˛biorstw przyjez ˛ do Niemiec z polskimi kontrahentami. Pracownicy polskich filii przedsie ˙ dz ˙ aja ˛ restauracje, bary z polska ˛ kuchnia ˛. Maja ˛ podnosic ´ swoje kwalifikacje. Polacy zakładaja ˛gły kontakt z ojczyna ˛, choc cia ´ by z koniecznos ´ ci sprowadzania lokalnych produkto ´ w. Z roku ˛z ˛. Powstaja ˛ filie polskich szko na rok wzrasta takz ˙ e liczba sklepo ´ w z polska ˙ ywnos ´ cia ´ł ˛ takz i uczelni. Wykształceni Polacy podejmuja ˙ e inne prace u niemieckich pracodawco ´ w, ale ˛s ˛ to zaje ˛cia zgodne z wykształceniem, albo przynajmniej wymagaja ˛ce cze ´ ciej niz ˙ kiedys ´ sa wyz ˙ szych kwalifikacji. ˛ w mies ˛ obecnie bardzo cze ˛sto kro Osiedlenie sie ´ cie poprzedzaja ´ tkie rekonesansowe ˛ z zamiarem poszukiwania pracy, wizyty. Migranci w wielu przypadkach nie przyjez ˙ dz ˙ aja ˛ sie ˛ zapewnic ˛ sobie wczes lecz staraja ´ ja ´ niej, jeszcze w Polsce gło ´ wnie przez Internet czy ˛ zaje ˛cia dopiero po przyjez ˛ sie ˛ do Niemiec znajomych. Ci, kto ´ rzy szukaja ´ dzie, udaja ˛dnos ˛ umoz ˛ do momentu z niewielkimi oszcze ´ ciami, kto ´ re maja ˙ liwic ´ im utrzymanie sie ˛ po niemiecku na poziomie znalezienia zatrudnienia. Wielu potrafi porozumiewac ´ sie ˛ je ˛zyka, na ogo potrzebnym do codziennej komunikacji. Jes ´ li migranci nie znaja ´ ł bez ˛tkowo porozumiewaja ˛ sie ˛ w je ˛zyku angielskim. Jeden respondento problemu pocza ´ w mo ´ wił: ˛ firme ˛. Po ˛ z „juz ˙ wczes ´ niej handlowałem z Niemcami, miałem swoja ´z ´ niej okazało sie ˙e ˛ zatrudnic bardziej opłaca mi sie ´ tutaj u kogos ´ . Znałem s ´ wietnie niemiecki i miejscowy rynek. ˛ biuro mojej firmy, kto ˛ w kilku krajach Europy, w tym Od czterech lat prowadze ´ ra ma siedzibe ˛ po polsku takz ˙ e tutaj w Berlinie”. Inny rozmo ´ wca – prawnik, stwierdził: „To, z ˙ e mo ´ wie ˛ waz ˛ w dobrej firmie, duz ˛ okazało sie ˙ ne dla mojego pracodawcy, pracuje ˙ o podro ´z ˙ uje ˛dzy Polska ˛ a Niemcami. Jestem z tego zadowolony”. pomie ˛kszaja ˛ca ˛ sie ˛ grupe ˛ migranto ˛ studenci, korzystaja ˛cy Stale powie ´ w w Berlinie stanowia ˛cych wymiane ˛, takich jak „Erasmus – Socrates”. Umoz ˛ one z programo ´ w umoz ˙ liwiaja ˙ liwiaja ˛ od 3 miesie ˛cy do 1 roku. W ramach tych programo pobyt za granica ´ w stypendialnych ˛ zapewnione mieszkanie i niewielkie pienia ˛dze na utrzymanie (dlatego wielu studenci maja ˛cia: opieke ˛ nad dziec z nich podejmuje ro ´z ˙ ne, dodatkowe zaje ´ mi, ludz ´ mi starszymi, ˛tanie, prace w barze itd.). Jedna z moich rozmo sprza ´ wczyn ´ opowiadała: „pojechałam na ˛czone z moz ˛ przedłuz po ´ łroczne stypendium poła ˙ liwos ´ cia ˙ enia na rok. Na miejscu stwier˛dzie napisac ˛. Po dziłam, z ˙ e łatwiej mi be ´ na miejscu prace ´z ´ niej dostałam moz ˙ liwos ´c ´ zrobienia ˛c podejmowałam w tym studio ´ w podyplomowych, kto ´ re trwały po ´ ł roku. Były niepłatne, wie czasie ro ´z ˙ ne prace dorywcze”. ˛ zbudowana ˛ Wielu emigranto ´ w z lat 80. i 90. trafiało do Berlina poprzez siec ´ imigrancka przez znajomych przyjacio ´ ł, członko ´ w rodziny, kto ´ rzy wyjechali wczes ´ niej. Respondenci ˛sto powtarzali: „Tu byli znajomi, rodzice, przyjaciele”. Ci, kto cze ´ rzy przyjez ˙ dz ˙ ali w ramach ˛ w bardziej komfortowych warunkach, maja ˛c za soba ˛ duz sieci, adaptowali sie ˙ e wsparcie ˛ł nas mo bliskich. Jak wspominała jedna z respondentek: „Przyja ´ j kolega. Był s ´ wietnie

Raporty

203

zorientowany. Od razu zarzucił nas informacjami o prawnej sytuacji: powiedział gdzie trzeba ˛ zameldowac ˛ sie ´ , jaki rodzaj legalizacji pobytu jest najkorzystniejszy, w jakiej dzielnicy sa najlepsze warunki socjalne itd. To nie było proste, ale mielis ´ my poczucie, z ˙ e musimy wejs ´c ´ do tego s ´ wiata. Nam było i tak łatwiej, dlatego z ˙ e my wiedzielis ´ my, z ˙ e chcemy zostac ´ . [...] ˛ i traciło mno A wielu ludzi nie wiedziało, czego w kon ´ cu chca ´ stwo czasu”. ˛ jednak takz Zdarzały sie ˙ e osoby, kto ´ re wyjez ˙ dz ˙ ały do Berlina całkowicie „w ciemno”. Jeden z Polako ´ w wspominał: „Kolega poz ˙ yczył mi 100 dolaro ´ w, z ˙ ebym miał na z ˙ ycie, bo nikt ˛ tu jest. Wysiadłem z pocia ˛gu, wzia ˛łem dwie torby nie wiedział jak wyjez ˙ dz ˙ ał jak naprawde i wyszedłem na ulice, z ˙ eby zobaczyc ´ ten Zacho ´ d. Takso ´ wkarz powiedział mi, z ˙ e trzeba jechac ´ ˛ i powiedziec ˛ do obozu. Tak tez na policje ´ słowo: azyl, wtedy przyjmuja ˙ zrobiłem”. ˛ sieci powia ˛zan ˛sto zbudowane przez krewnych Obecnie migranci takz ˙ e wykorzystuja ´ , cze ˛ w Berlinie. Pojawiaja ˛ sie ˛ jednak takz czy znajomych, kto ´ rzy od dawna mieszkaja ˙ e osoby, dla ˛cie samotnie nauki czy pracy za granica ˛ nie stanowi z kto ´ rych rozpocze ˙ adnego problemu. ˛z ˛ zupełnie inni Jeden z ksie ˙ y z polskiej parafii podsumował: „Dzisiejsi napływowi ludzie sa ˛z z niz ˙ kiedys ´ . Przyjez ˙ dz ˙ aja ˙ onami, dziec ´ mi i po ´z ´ niej nie ma tragedii z powodu rozdzielenia ˛ na studia, łatwiej jest im o prace ˛, do kto ˛ przygotowani. Przyjez rodziny. Ida ´ rej sa ˙ dz ˙a ˛ odwaz ˛ informatyk, przyjez ˙ dz ˙ a filolog z polskiej uczelni (...). Sa ˙ ni, pewni siebie, nie maja ˛ku, komplekso ˛cy Polacy”. le ´ w, kto ´ re mieli dawni przyjez ˙ dz ˙ aja W latach 80. i 90. Berlin nie dla wszystkich miał byc ´ ostatnim przystankiem. Jedna z respondentek wspominała: „Szczerze mo ´ wic ´ to najpierw był plan, z ˙ eby jechac ´ do Australii czy do Nowej Zelandii, bo tam byli znajomi. Ale to było trudne, trzeba by było wiele wysiłku ˛ wize ˛. No i tak tu sie ˛ jakos ˛ło, z włoz ˙ yc ´, z ˙ eby dostac ´ te ´ wszystko rozwine ˙ e nie musiałam dalej ˛dzie to przystanek wyjez ˙ dz ˙ ac ´ ”. Inny respondent stwierdzał: „nie wiedzielis ´ my, czy be ˛ w droge ˛”. Kolejny Polak wspominał: w naszej podro ´z ˙ y, ale chcielis ´ my udac ´ sie ˛cy pobytu w Berlinie pozostało mi obecnie kilku znajomych. Wie ˛kszos „z pierwszych miesie ´c ´ ˛ za to dostac ˛ emigracyjna ˛ do Stano wyjechała, bo nie dostała azylu. Udało im sie ´ wize ´w Zjednoczonych, Nowej Zelandii, Kanady, Austrii, Francji. Praktycznie na kaz ˙ dym kontynen˛”. cie mam jakiegos ´ kolege ˛cy wspo ˛, z ˛dzie to ich ostateczne Przyjez ˙ dz ˙ aja ´ łczes ´ nie Polacy takz ˙ e nie zakładaja ˙ e be ˛ zamierzaja ˛ na pewien czas, kilka miesie ˛cy, lat zatrzymac ˛ miejsce pobytu. Z pewnos ´ cia ´ sie ˛ za jeszcze bardziej korzystnym w mies ´ cie, a dopiero po ´z ´ niej ewentualnie rozejrzec ´ sie miejscem do zamieszkania w Niemczech czy w innym kraju albo powro ´ cic ´ do Polski. ˛ sie ˛ w sytuacji komfortowej, w poro ˛ Znajduja ´ wnaniu z dawnymi migrantami, poniewaz ˙ maja s ´ wiadomos ´c ´, z ˙ e kaz ˙ dy wybo ´ r nalez ˙ y do nich, a z ˙ adna decyzja nie musi byc ´ ostateczna. ˛cy z komunistycznej Polski przyjmowali ro Polacy przybywaja ´z ˙ ne strategie adaptacyjne. Niekto ´ rzy pobyt w Niemczech zaczynali od zamieszkania w tzw. Heimach, czyli domach dla ˛kszos ˛ce do uchodz ´ co ´ w. Dla wie ´ ci było to dos ´c ´ traumatyczne dos ´ wiadczenie, skłaniaja ˛ i wyprowadzki. Jak wspominał jeden z migranto szybkiego uniezalez ˙ nienia sie ´ w: „Siedziałem w obozie razem z osobami, kto ´ re przyjechały ‘na pochodzenie’. Dostawali papiery, bo ˛cy. Po miesia ˛cu z szes dziadek był hitlerowcem albo esesmanem. Byłem tam 6 miesie ´ cio˛ o emigracje ˛ do USA. osobowej sali przenies ´ li mnie do innego os ´ rodka, poniewaz ˙ starałem sie ˛ byc Wymys ´ liłem jako pretekst, z ˙ e musze ´ bliz ˙ ej os ´ rodka kultury amerykan ´ skiej, z ˙ eby uczyc ´ ˛ angielskiego. Udało mi sie ˛ i po sie ´z ´ niej miałem swo ´ j własny ogromny poko ´ j”. ˛kszos ˛cy Dla wie ´ ci migranto ´ w adaptacja nie była czyms ´ łatwym. Wyjez ˙ dz ˙ ali ludzie, znaja ˛ tam przed nimi, nieposługuja ˛cy sie ˛ realia Zachodu tylko z opowiadan ´ oso ´ b, kto ´ re znalazły sie ˛zykiem niemieckim. Jak mo je ´ wiła jedna z respondentek o wspo ´ łmigrantach: „ro ´z ˙ ne kryzysy

204

Raporty

˛ty, wie ˛c wiadomo jak sie ˛ czuli. przez ˙ ywali, bo takie był fazy migranto ´ w. Berlin był zamknie ˛ A w dodatku prawa mieli ograniczone. Ludzie przechodzili kryzysy, kto ´ re ro ´z ˙ nie sie ˛, alkoholizmem”. kon ´ czyły; takz ˙ e poczuciem bezradnos ´ ci, biernos ´ cia Pobyt w Heimie prowadził niejednokrotnie do degrengolady. Jak wspominali respon˛ działo z naszymi rodakami. Ci profesorowie, doktorzy, kto denci: „to było straszne, co sie ´ rzy zostawili z ˙ ony, dzieci w kraju popadali w straszny alkoholizm, przez ˙ ywali okropny stres”. ˛zania cennych kontakto Dla wielu migranto ´ w było to jednak takz ˙ e miejsce nawia ´ w, a nawet ˛ one dla oso ˛cych w Berlinie rodziny. Były przyjaz ´ ni. Szczego ´ lnie waz ˙ ne okazały sie ´ b niemaja ˛pczych wie ˛zo rodzajem zaste ´ w rodzinnych. ˛dzie poznanie je ˛zyka. Polacy byli s ´ wiadomi, z ˙ e podstawowym warunkiem adaptacji be ˛zyk jest najwaz ˛dziem, kto ˛ Jeden z ich podkres ´ lał: „je ˙ niejszym narze ´ re pozwala samemu sie ˛zac ˛ pozycjonowac ´ , nawia ´ kontakt z otoczeniem, mys ´ lec ´ o jakiejs ´ tam karierze (...). Jego nauke sfinansował mi Berlin Zachodni (...). Miałem intensywne lekcje po 7 godzin dziennie przez rok. I na pewno bez tego nie mo ´ głbym sobie tak łatwo poradzic ´ ”. Inna respondentka mo ´ wiła: ˛c na je ˛zyk i od razu znalazłam zatrudnienie. Mo ˛z ˛c do pracy „chodziłam miesia ´ j ma ˙ tez ˙ . Jez ˙ dz ˙a ˛, znaja ˛c podstawowe sło ˛ domys metrem czytałam gazete ´ wka. Reszty sie ´ lałam. No i dzieci ˛c uczyłam sie ˛ razem z nimi”. Kolejna rozmo chodziły do szkoły, wie ´ wczyni wspominała: „do ˛ je ˛zyka. Po południu pracowałam południa chodziłam do Volksschule, gdzie uczyłam sie ˛ niemieckiego”. Problem nieznajomos ˛zyka, czy to w barze. I tak nauczyłam sie ´ ci je ˛tek angielskiego, coraz rzadziej dotyczy wspo niemieckiego czy na pocza ´ łczesnych wykształ˛ oni s ˛ pracowac ˛cych conych migranto ´ w. Sa ´ wiadomi tego, z ˙ e jes ´ li chca ´ w zawodach wymagaja ˛ mo wyz ˙ szych kwalifikacji, lepiej płatnych, musza ´ wic ´ po niemiecku. Adaptacja przybyłych do Berlina w latach 80. i 90. Polako ´ w dotyczyła sposobo ´w ˛. Jak mo ˛ dostosowac zachowania sie ´ wiła jedna z respondentek „trudno było sie ´ do tych ˛czyc zwyczajo ´ w. W naszym bloku od godz. 13 do 15 nie wolno było wła ´ odkurzacza, ani telewizora, np. jak miałam wolne i chciałam cos ´ wyprac ´ to musiałam patrzec ´ , kto ´ ra jest ˛ od razu akceptowac godzina. Starałam sie ´ te zwyczaje, z ˙ eby nie miec ´ z ˙ adnych problemo ´ w, ˛: przyszłas ˛c miałam całkowity spoko jak mo ´ wia ´ miedzy wrony, kracz tak jak i ony. Wie ´ j. ˛siedzi nie Dzieciom tłumaczylis ´ my: tez ˙ nie puszczajcie głos ´ no radia w tym czasie, niech sa ˛, to be ˛dziemy miec ˛ podporza ˛dkowalis marudza ´ po prostu spoko ´ j. No i tez ˙ nie było tak, z ˙ e sie ´˛, to była normalna rzecz. Kaz my, bo nam kaz ˙a ˙ dy z nas płacił za swoje mieszkanie i jez ˙ eli był ˛dzy pierwsza ˛ a trzecia ˛ ma byc taki zwyczaj, z ˙ e pomie ´ spoko ´ j, to czemu nie. Pranie mogłam ˛, bo od tego były kosze. Dlatego nigdy nie zrobic ´ od rana. Nie rzucalis ´ my papierko ´ w na ziemie ˛siadami”. miałam z ˙ adnych zatargo ´ w z sa ˛ o koniecznos Wspo ´ łczes ´ nie respondenci rzadziej wspominaja ´ ci dostosowania zachowa˛ juz ˛ jedynie na stereonia. Najwidoczniej ro ´z ˙ nice nie sa ˙ zbyt duz ˙ e. Rozmo ´ wcy wskazuja ˛ niemiecka ˛ punktualnos ˛dkowanie, sumiennos typowa ´c ´ , uporza ´c ´ , pracowitos ´c ´ , jako na te ˛ w Berlinie szczego elementy, kto ´ re sa ´ lnie cenione i kto ´ re warto sobie przyswoic ´. ˛ szybciej niz Dzieci respondento ´ w, szczego ´ lnie małoletnie, na ogo ´ ł adaptowały sie ˙ ˛, co enkulturacje ˛. rodzice. Dla nich pobyt w Niemczech oznaczał nie tyle adaptacje To zjawisko moz ˙ na zaobserwowac ´ takz ˙ e dzis ´ . Jak mo ´ wiła jedna z respondentek: „Co ´ rka ˛ bardziej przez ˛c z łezkami wracała i mo troche ˙ ywała. Pierwszy miesia ´ wiła, z ˙ e nic nie ˛cu zacze ˛ła tak szybko łapac ˛ dogadac rozumie. Ale po miesia ´, z ˙ e potrafiła sie ´ . Chodziła do szkoły tylko jeden semestr, a pomimo to poradziła sobie i nie musiała powtarzac ´ klasy. Z synem tez ˙ tak było”. W wypadku migranto ´ w kolejnymi krokami w kierunku adaptacji było poszukiwanie ˛lis pracy i mieszkania. Respondentka wspominała: „Szybciutko zacze ´ my poszukiwac ´ miesz-

Raporty

205

˛lis ˛gu dwo ˛c u kolegi) sie ˛ kania. Wynaje ´ my je w cia ´ ch dni. Ale wczes ´ niej (mieszkaja przygotowywalis ´ my. Ja dorabiałam szyciem. Wiadomo, jak nic nie było, to ludzie w ten sposo ´ b sobie radzili”. Inny respondent wspominał: „Kiedy mieszkałem w Heimie, poniewaz ˙ ˛ jes ´ li ktos ´ nie miał pochodzenia niemieckiego, to musiał czekac ´ na wyrok, czyli na decyzje ˛du o statusie, napisałem na policje ˛, z sa ˙ eby mi zezwolili jako studentowi chodzic ´ na wykłady ˛ i dostałem zgode ˛. Mina ˛ł rok i jako jeden z nielicznych oso na politechnike ´ b uzyskałem azyl ˛ nostryfikowac polityczny oraz prawo pobytu w Niemczech. Udało sie ´ moje dyplomy. ˛łem szukac ˛du socjalnego otrzymałem mieszkanie”. Zacza ´ pracy, a z urze ˛s ˛ pracy be ˛da ˛c jeszcze w Polsce. Mieszkania wynajDzis ´ migranci najcze ´ ciej poszukuja ˛ takz ˛ki pomocy muja ˙ e poprzez Internet, biura nieruchomos ´ ci z Polski i Niemiec oraz dzie ˛cych sie ˛ w Berlinie. Studenci maja ˛ z go krewnych, przyjacio ´ ł, juz ˙ znajduja ´ ry zapewnione zakwaterowanie, podobnie jak menedz ˙ erowie. ˛c Prawie wszyscy migranci lat 80. i 90. zaczynali od prostych, mało płatnych zaje ´ ˛cych z niewymagaja ˙ adnych albo niewielkich kwalifikacji, co dzisiaj ro ´ wniez ˙ ma miejsce, lecz ˛cej ludzi podejmuje sie ˛ prac wymagaja ˛cych wyz ro ´ wnoczes ´ nie coraz wie ˙ szych kwalifikacji. Wspominano: „dorabiałem wiadomo, nielegalnie, pracowałem jako Hausmeister”. Wielu ˛cia bardziej odpowiadaja ˛ce ich aspiracjom. Jedna migranto ´ w stopniowo znajdowało zaje z respondentek, z zawodu nauczycielka, kto ´ ra wczes ´ nie pracowała za barem, na skutek ˛ła uczyc ˛zyka niemieckiego. Inna rozmo korzystnego splotu wydarzen ´ zacze ´ migranto ´ w je ´ w˛siadem zacze ˛ła pracowac czyni przez kontakty z niemieckim sa ´ w swoim zawodzie jako ˛ tacy, kto ˛ działalnos ˛. Przykładowo inz ˙ ynier. Zdarzali sie ´ rzy zaczynali własna ´c ´ gospodarcza ˛c swoje uzdolnienia plastyczne jedna z respondentek otworzyła czasopismo, wykorzystuja i dos ´ wiadczenie w prowadzeniu gazetki z czaso ´ w studenckich. ˛ce, lata towarzyszyła te ˛sknota za Polska ˛, za Pobytowi w Niemczech przez pierwsze miesia ˛cych migranto ˛tpliwy domem. U obecnie przybywaja ´ w uczucie to trwa kro ´ cej, na co niewa ˛ bez poro ˛ksze moz wpływ maja ´ wnania wie ˙ liwos ´ ci kontaktu. Migranci z lat wczes ´ niejszych ˛ polityczna ˛, fizyczna ˛ juz wyznawali: „brakowało mi pracy, wolnos ´ ci finansowej, bo te ˙ miałem”. „Na pewno odczuwałam wyobcowanie, obcos ´c ´ , szukałam kontaktu z Polakami. ˛, z ˛łam tam chodzic Dos ´c ´ po ´z ´ no dowiedziałam sie ˙ e istnieje w Berlinie Instytut Polski, zacze ´ ˛ Niemco i to mi było bardzo potrzebne (...) Nie bałam sie ´ w, ale to byli dla mnie zupełnie inni ludzie”. ˛cej w tak odmiennej sytuacji społeczno-gospodarczo-politycznej Pomimo przebiegaja ˛gne ˛li swo adaptacji migranci osia ´ j cel: zapewnili sobie i rodzinie ekonomiczne bezpieczen ´ st˛c znalez ˛dana ˛ stabilizacje ˛, po drugie wo, a wie ´ li takie nisze gospodarcze, kto ´ re dały im poz ˙a ˛ toz zachowali własna ˙ samos ´c ´ mimo stopniowej integracji z obcym narodowo s ´ rodowiskiem. ˛c Klaus Bade 24 wyro ´z ˙ nił w procesie tejz ˙ e integracji pie ´ etapo ´ w. Pierwszy to szok ˛ty kulturowy, drugi – kontakt kulturowy, trzeci – konflikty, czwarty – przystosowanie, pia – akulturacja. W czasie adaptacji polscy migranci niejednokrotnie dos ´ wiadczali szoku kulturowego, kto ´ ry jak definiuje Heinrich Mrowka (za Klausem Bade) 25 prowadzi do kryzysu duchowego i toz ˙ samos ´ ciowego w obliczu zmian w sferze ekonomicznej, społecznej ˛, z ˛ zdecyduja ˛ zostac i kulturowej. Jedna z respondentek wspominała: „Okazało sie ˙ e jes ´ li sie ´ , to nawet mam szanse na zasiłek socjalny. To było dla mnie szokiem (...)”. Kiedy wysiadłam na
24 Za: H. Mrowka, Organizacje polonijne i ich niemieccy partnerzy, w: Byc ´ Polakiem..., s. 302-303. 25 Tamz ˙ e, s. 302.

206

Raporty

Cottbuser Tor, gdzie na schodach siedzieli muzycy, artys ´ ci, taki punkerski s ´ wiatek, to ˛d znałam było nienormalne, a to tutaj pomys ´ lałam, jak inaczej tu jest, z ˙ e to co dota – normalne”. Niekto ´ rzy przez ˙ ywali jednak szok dopiero po pierwszym powrocie do domu. ˛tam, jak przyjechałam pierwszy raz do Wrocławia. Te ulice ciemne, ludzi Mo ´ wiono: „pamie smutni, szarzy. Wizualnie to była okropna, straszna ro ´z ˙ nica”. ˛cego na Na ogo ´ ł bez problemu przechodzono do drugiego etapu integracji, polegaja ˛zaniu porozumienia z nowym otoczeniem. Wie ˛kszos nawia ´c ´ moich rozmo ´ wco ´ w nie stroniła ˛tku tylko 20% moich od kontakto ´ w z Niemcami. Jeden z respondento ´ w mo ´ wił: „juz ˙ na pocza ˛gu znajomych, przyjacio znajomych to byli Polacy. Bardzo szybko w kre ´ ł Polako ´ w pojawiali ˛ Niemcy i wielu przypadkach juz ˛li przewaz sie ˙ po kro ´ tkim czasie zacze ˙ ac ´ ”. ˛ faze ˛ wchodzenia w nowe społeczen ˛ konflikty kulturowe. Jednak Trzecia ´ stwo cechuja ˛ z trudno było o nich mo ´ wic ´ w przypadku moich respondento ´ w. Wydaje sie ˙ e konflikty ˛ w o wiele cze ˛s ˛dem zdarzały sie ´ ciej w grupie samych Polako ´ w, zro ´z ˙ nicowanych pod wzgle wieku, płci, wykształcenia, z ˙ ycioryso ´ w, korzeni, celo ´ w, pragnien ´ , wyobraz ˙ en ´ itd. Niekto ´ rzy ˛s migranci dos ´ wiadczali dyskryminacji, najcze ´ ciej słownej, ale były to, jak podkres ´ lali, sytuacje incydentalne. ˛ forme ˛ przybrała faza czwarta integracji, w kto ˛ sie ˛ do Szczego ´ lna ´ rej migranci dostosowuja ˛ jednoczes ˛ toz ˛ bliskos otoczenia, pragna ´ nie zachowac ´ swoja ˙ samos ´c ´ i z tego powodu szukaja ´ ci ˛ to moz ˛ki z innymi imigrantami z kraju pochodzenia. W przypadku Polako ´ w stało sie ˙ liwe dzie tworzeniu nieformalnych struktur polonijnych (grup towarzyskich, niedzielnych spotkan ´ przy ˛s kos ´ ciele). W przeciwien ´ stwie do innych grup imigranckich tylko cze ´c ´ instytucjonalnych ˛ role ˛ (np. Klub Polskich podstaw z ˙ ycia etnicznego odegrało i odgrywa nadal swoja Nieudaczniko ´ w, instytucje polskie: Instytut Polski, Polska Rada Społeczna, parafie: Polska Misja Katolicka w Berlinie) w podtrzymywaniu toz ˙ samos ´ ci. ˛ roli tej nie odegrały organizacje polonijne. Stało sie ˛ tak z kilku powodo Z pewnos ´ cia ´ w. ˛dzane, skło Organizacje te były rozproszone, słabo zarza ´ cone, nie odpowiadały potrzebom Polako ´ w. Niegdys ´ nie bez znaczenia były wyniesione z PRLu nawyki i obyczajowos ´c ´ 26. ˛sto w zaste ˛pstwie pozbawionego autenIntensywne z ˙ ycie towarzysko-prywatne działało cze ˛zywania stowarzyszen tyzmu i kontrolowanego z ˙ ycia publicznego. Nie było nawyku zawia ´, ˛ przed przymusowym uczestnictwem w organizacjach politycznych. a raczej broniono sie ˛ przyczyna ˛ była ro Kolejna ´z ˙ norodnos ´c ´ pochodzenia i biografii, co decydowało o słabym ˛dzy poszczego poczuciu wspo ´ lnoty pomie ´ lnymi odłamami tej grupy. Nie bez znaczenia była ˛zycznych, kto ˛ one w Niemtez ˙ udana integracja oso ´ b polskoje ´ ra powoduje, z ˙ e nie stanowia ˛ własnej sytuacji jako czech jakiegos ´ szczego ´ lnego problemu i same nie postrzegaja ˛. Obecnie powodem braku zaanproblematycznej, co skłoniłoby je do organizowania sie ˛ jest tzw. kompleks bliskiego sa ˛siedztwa, tzn. moz gaz ˙ owania w działalnos ´c ´ polonijna ˙ liwos ´c ´ zaspokojenia swoich potrzeb poprzez wyjazdy do ojczyzny 27. ˛ kody Okres integracji wien ´ czyc ´ winna akulturacja 28. W jej wyniku zmianie ulegaja ˛cych sie ˛ kulturach. W przypadku badanych Polako kulturowe w jednej lub obu kontaktuja ´w
26

K. Wo ´ ycicki, Poczucie toz ˙ samos ´ ci i wie ˛z ´ grupowa oso ´ b polskoje ˛zycznych, w: Byc ´ Polakiem...,

s. 336. A. Posern-Zielin ´ ski, Mie ˛dzy..., s. 70-71. A. Posern-Zielin ´ ski, Akulturacja i asymilacja – dwie strony procesu etnicznej zmiany w uje ˛ciu antropologii i etnohistorii, w: Procesy akulturacji ͞asymilacji na pograniczu polsko-niemieckim w XIX i XX w., W. Molik, A. Traba (red.), Poznan ´ , s. 43-65.
28 27

Raporty

207

˛ jednak nie na tyle głe ˛bokie, by mogły naruszyc z wyz ˙ szym wykształceniem zmiany te sa ´ ˛ za specyfike ˛, odmiennos wartos ´ ci rdzenne 29, czyli te, kto ´ re odpowiadaja ´c ´ i oryginalnos ´c ´ ˛ one modyfikacjom, zmienia sie ˛ ich hierarchia, ale nadal sa ˛ gwarancja ˛ danej kultury. Ulegaja ˛bnos zachowania toz ˙ samos ´ ci. To poczucie odre ´ ci oparte jest na symbolach, mitach, przekazy˛ci. wanej z pokolenia na pokolenie historycznej pamie ˛ utrzymywac Dawni polscy migranci przez cały czas starali sie ´ kontakt z bliskimi pozostałymi w kraju, choc ´ nie było to łatwe. Jeden z respondento ´ w mo ´ wił: „Rozmowy telefoniczne były koszmarnie drogie i do tego podsłuchiwano”. Wspominano długie godziny ˛czenia z domem: „niekiedy udawało sie ˛ dodzwonic oczekiwania na moz ˙ liwos ´c ´ uzyskania poła ´ ˛siado dopiero w s ´ rodku nocy i to do naszych sa ´ w, bo rodzice nie mieli telefonu. Ale oni byli bardzo wyrozumiali”. Niekto ´ rzy respondenci wykazywali duz ˙ o pomysłowos ´ ci, aby ten ˛c nie mogłem kontakt podtrzymywac ´ . Jeden z nich wspominał: „Nie miałem paszportu, wie ˛s ˛ go ˛ na granicy z Czechalegalnie wyjechac ´ . Na szcze ´ cie wczes ´ niej uprawiałem turystyke ´ rska ˛ta tamte ˛dy nielegalnie przechodziłem do domu”. Innej respondentce przez mi i w kaz ˙ de s ´ wie ˛ przejez ˛ z zaprzyjaz długi czas udawało sie ˙ dz ˙ ac ´ przez granice ´ nionymi Niemcami, mimo braku paszportu, co było oczywis ´ cie niezwykle ryzykowne. ˛ w latach 90. Na skutek zmian w polityce migracyjnej Niemiec coraz Sytuacja zmieniła sie ˛ksza grupa migranto ˛zało wie ´ w mogła prowadzic ´ transnarodowe gospodarstwa domowe. Wia ˛ to z moz ˛ podejmowania legalnych prac sezonowych i legalizacja ˛ pobytu poprzez sie ˙ liwos ´ cia samozatrudnienie. Ta druga forma była istotna w przypadku cudzoziemco ´ w z wyz ˙ szym ˛cu wykształceniem. Tego typu migranci przekraczali kilkakrotnie tygodniu lub miesia ˛, aby wykonac ˛ w Niemczech, a naste ˛pnie powro granice ´ prace ´ cic ´ do Polski. Migranci ˛s ˛cych niz najcze ´ ciej zatrudniani w zawodach wymagaja ˙ szych kwalifikacji, podejmowali ˛, by zarobic ˛c w Niemczech utrzymywali oni prace ´ na okres ´ lone cele w Polsce. Pracuja ˛. Wyjez ˛c do Niemiec zabierali ze soba ˛s intensywne kontakty z Polska ˙ dz ˙ aja ´ rodki z ˙ ywnos ´˛sto wozili nawet bielizne ˛ do prania, aby ciowe, lekarstwa i papierosy. Do Polski cze ˛dzic ˛dze. Ten styl z ˛z ˛s zaoszcze ´ pienia ˙ ycia wiedli gło ´ wnie me ˙ czyz ´ ni, kobiety najcze ´ ciej pozostawały w kraju i prowadziły gospodarstwa domowe 30. ˛ niczym nieograniczone. Kontakty Wspo ´ łczes ´ nie wyjazdy z Polski do Niemiec sa ˛ przez telefon i Internet. Rozmo ˛tnie korzystaja ˛ z tanich poła ˛czen utrzymuje sie ´ wcy che ´ ˛ki rozwojowi sieci komo telefonicznych, takz ˙ e z telefonii internetowej. Dzie ´ rkowych kontakt ˛zek małz jest codzienny. Jedna respondentek, kto ´ ra miała zawrzec ´ zwia ˙ en ´ ski na kro ´ tko przed ˛, konsultowała wybo ˛ mama ˛ poprzez mms-y. Zas wywiadem ze mna ´ r sukni s ´ lubnej ze swoja ´ ˛ca sie ˛ odbyc cała ceremonia – maja ´ w Polsce została przygotowana przez Internet. W ten sposo ´ b dokonano wyboru menu, dekoracji itd. ˛cy w biznesie w zasadzie znajduja ˛ sie ˛ w nieustannej drodze pomie ˛dzy Polacy pracuja ˛cu podro ˛ w obydwie strony. Jeden z nich ma obydwoma krajami, kilka razy w miesia ´z ˙ uja ˛dza w Polsce, a trzy w Berlinie, gdzie mieszkaja ˛ jego nawet dwa mieszkania: cztery dni spe ˛ do z ˙ ona i dziecko. Pozostali respondenci, takz ˙ e ci z dawnych fal migracyjnych, wracaja ˛ta lub wakacje. Coraz wie ˛cej Polako Polski gło ´ wnie do rodziny na s ´ wie ´ w przyjez ˙ dz ˙ a takz ˙e ˛z ˛. w celach krajoznawczych, poznac ´ te miejsca, kto ´ rych nie zda ˙ yli zobaczyc ´ przed migracja ˛sto towarzysza ˛ im Niemcy. Powodem wizyt sa ˛ tez Bardzo cze ˙ spotkania towarzyskie, np.
29 ˛cie to wprowadził Jerzy Smolicz. Szerzej na ten temat w artykule tego autora pt Wartos Poje ´ ci rdzenne a toz ˙ samos ´c ´ kulturowa, „Kultura i Społeczen ´ stwo”, nr 1, 1987, s 59-75. 30 F. Mi era, Polski..., s. 152.

208

Raporty

w gronie kolego ´ w z jednego roku studio ´ w lub z jednej klasy, wydarzenia kulturalne, ˛d filmo np. przegla ´ w, piosenki czy sportowe, np. mecze polskiej reprezentacji piłki noz ˙ nej. Moz ˙ liwos ´c ´ nieograniczonego kontaktu najbardziej cieszy migranto ´ w z lat 80 i 90. Jeden ˛z ˛ swobodnie jechac z nich wspominał: „Kiedy okazało sie ˙ e moge ´ do Polaki, nie mogłem w to ˛c pro uwierzyc ´ . Pojechałem wie ´ bnie najpierw do Poznania, bo było blisko i dopiero kiedy ˛, z ˛ do moich okazało sie ˙ e to prawda, z ˙ e moz ˙ na swobodnie podro ´z ˙ owac ´ , wybrałem sie rodzico ´ w”. ˛ takz Migranci sa ˙ e odwiedzani przez swoich polskich przyjacio ´ ł, rodziny. Jedna z respondentek mo ´ wiła: „jestem w stałym kontakcie z ludz ´ mi z Polski. Mam takich znajomych, kto ´ rzy ˛ na wystawy, koncerty, festiwale i słysze ˛ na biez ˛co, co sie ˛ dzieje w Polsce’. przyjez ˙ dz ˙ aja ˙a ˛kszos Wie ´c ´ wykształconych Polako ´ w, tych z dawnej i nowej migracji czyta polskie ˛ gazety, ma rozeznanie w polskim z ˙ yciu politycznym, bierze udział w wyborach, interesuje sie ˛ kultura ˛ i wydarzeniami społecznymi. Dwie respondentki wyznały, z polska ˙ e rodzice ˛ dla nich polskie czasopisma, najcze ˛s ˛czniki. Kobiety odbieraja ˛ je przy gromadza ´ ciej miesie ˛co okazji pobytu w Polsce. Jedna z nich mo ´ wiła: „mam laptopa cały czas otwartego na biez ˙a ˛ informacje ˛ w TVN. Interesuje mnie polityka. Lubie ˛ czytac ˛ s ´ ledze ´ , jak PO z PIS-em sie ˛”. Podsumowaniem moga ˛ byc kło ´ ca ´ słowa jednego z respondento ´ w: „mamy takz ˙ e polskie programy w telewizji. Bo trzeba byc ´ i tu i tam”. ˛ style z ˛zuja ˛ takz Polscy migranci wioda ˙ ycia podobne do tych, kto ´ re od kilku lat obowia ˙e w Polsce. Ich z ˙ ycie wypełnia praca zawodowa, wychowanie dzieci. W gronie przyjacio ´ł ˛ Niemcy, nalez ˛ do nich takz ˛cy Berlin. Polako ´ w przewaz ˙ aja ˙a ˙ e inni obcokrajowcy zamieszkuja ˛ do obowia ˛zuja ˛cego tu porza ˛dku z ˛sto narzekaja ˛ na Rozmo ´ wcy dostosowali sie ˙ ycia, choc ´ cze ˛dkowanie, niewychodzenie poza ramy ustalonych reguł, z drugiej strony stereotypowe uporza ˛c do Polski szybko zaczynaja ˛ te ˛sknic ˛ uskarz ˛. wracaja ´ za tym, na co sie ˙ aja ˛kszos ˛ Polakami, zachowuje sie ˛ W wie ´ ci rodzin, w kto ´ rych obydwoje małz ˙ onkowie sa ˛conka ˛ chodzimy do polskiego polskie tradycje 31. Jak mo ´ wił jeden z respondento ´ w: „ze s ´ wie ˛ jes kos ´ cioła. Nie idziemy na kompromisy, Jest dokładnie tak, jak w kraju. Kompromisy sa ´ li ˛ gdzies mieszka sie ´ dalej, w Afryce”. Takz ˙ e inna respondentka mo ´ wiła; „nasze zwyczaje, czyli ˛, w dalszym cia ˛gu zachowujemy. W ubiegłym roku ludzie 12 potraw na stole w Wigilie ˛ restauracje ˛ takz ˛, ale my powiedzielis prosili, abys ´ my otworzyli nasza ˙ e w wigilie ´ my, z ˙ e ten jeden jedyny dzien ´ w roku absolutnie nie”. ˛ w rodzinach mieszanych. Wprawdzie jedna z respondentek Nieco inaczej dzieje sie ˛ta bez wyja ˛tku s ˛tujemy wyła ˛cznie według polskiej deklarowała, z ˙ e: „wszystkie s ´ wie ´ wie ˛ po tradycji. Albo my wyjez ˙ dz ˙ amy albo ktos ´ do nas przyjez ˙ dz ˙ a”. Chwile ´z ´ niej w rozmowie ˛ jednak, z ˛ tez ˛z okazało sie ˙ e „na naszym stole lez ˙a ˙ kurczaki. Bo mo ´ j ma ˙ (Niemiec) moz ˙ e przez ˛sa, ale w ten dzien ˛. Tak, z ˛”. Wie ˛kszos cały rok nie jes ´c ´ mie ´ akurat ma ochote ˙ e miesza sie ´c ´ ˛ własnore ˛cznie, jak mo ˛ tu potraw przygotowuje sie ´ wi jedna z respondentek: „wprawdzie sa ˛ wszystko sobie sama. Jakies polskie sklepy, ale ja robie ´ pierogi ulepic ´ to nie problem, ryby, ˛, czy cos ˛ ja i tak prowadze ˛ nasza ˛ polska ˛ kuchnie ˛, bo gotuje ˛ barszczyk, grzybowa ´ . Zreszta bardzo duz ˙ o zup, takich włas ´ nie w stylu polskim: pomidorowa, ogo ´ rkowa, kapus ´ niak”. Inna
31 ˛t Boz Obchodzenie s ´ wia ˙ ego Narodzenia czy Wielkanocnych „po polsku” moz ˙ na zaliczyc ´ do ˛ nawet „wysiedlen wartos ´ ci rdzennych. Tradycje polskie zachowuja ´ cy”, przybyli do Niemiec z racji niemieckiego pochodzenia. Pisali o tym m.in. J. Schm idt („Wysiedlen ´ cy” mie ˛dzy Polska˛ a Niemcami, w: Byc ´ Polakiem..., s. 345-368) i W. Grabe („Go ´ rnos ´ la˛scy przesiedlen ´ cy” w Niemczech, w: Byc ´ Polakiem..., s. 233-246.

Raporty

209

˛d wie ˛kszos ˛t spe ˛dzalis respondentka mo ´ wiła: „jako, z ˙ e dota ´c ´s ´ wia ´ my z moimi tes ´ ciami to były ˛ta mieszane. Liczył sie ˛ kompromis. Zawsze była zupa grzybowa, nie musiał byc to s ´ wie ´ karp, ˛c ˛sa w wigilie ˛. [...]. W Wielkanoc tu do ale nie mogło zabrakna ´ ryby. Nie jedlis ´ my mie ˛ u babci w Polsce, to ida ˛”. kos ´ cioła z koszyczkiem nie idziemy, ale jak dzieci sa ˛ cze ˛s Z pewnos ´ cia ´ ciowej zmianie uległo z ˙ ycie religijne Polako ´ w w Berlinie. Dostrzez ˙ ono, ˛co wypowiez ˙ e w Polsce „kos ´ cio ´ ł jest bardziej restrykcyjny”, „daleki od ludzi”. Interesuja ˛ na ten temat ksia ˛dz z polskiej parafii w Berlinie: „ludzie, kto ˛ do dział sie ´ rzy przyjez ˙ dz ˙ aja ˛ cze ˛sto takie poczucie, z ˛. To jest tak, jak Berlina maja ˙ e teraz do kos ´ cioła chodzic ´ nie musza ˛li dla Kos ˛ kiedys ´ ludzie wyjez ˙ dz ˙ ali ze wsi do miast i gine ´ cioła, tak samo jest z religijnos ´ cia ˛ praktykowac ˛ duz Polako ´ w w Niemczech. Przestaja ´ , odkrywaja ˙y s ´ wiat. Jednak nasza parafia ˛ksza w Berlinie. Polacy mimo wszystko tu przychodza ˛. Co roku udzielamy jest najwie ˛ciu dzieciom. Podobna ilos ˛piła do komunii. Katechibierzmowania stu kilkudziesie ´c ´ przysta ˛ca dzieci. Stu pie ˛c ˛ciu młodych ludzi przychodzi do parafii na lekcje zujemy po ´ ł tysia ´ dziesie ˛zyka polskiego. W młodych ludziach jest dojrzalsza wiara niz je ˙ kiedys ´ . Na wychowanie ˛ Polki-katoliczki. Prowadza ˛ domy, religijne w rodzinach mieszanych szczego ´ lny wpływ maja ˛ matkami, przekazuja ˛ wiare ˛ i sposo sa ´ b jej praktykowania”. ˛ sie ˛ w działalnos ˛. Przyczyn jest kilka. Pierwsza Polacy z Berlina słabo angaz ˙ uja ´c ´ polonijna ˛ skupienie na z to przekonanie migranto ´ w o czasowos ´ ci ich pobytu w Niemczech, druga ˙ yciu ˛zany z tym brak czasu, trzecia indywidualizm Polako zawodowym i rodzinnym i zwia ´w ˛c i nieche ´ do wspo ´ lnych działan ´ . Nie bez znaczenia jest takz ˙ e bliskos ´c ´ granicy i moz ˙ liwos ´c ´ ˛. Prawdopodobnie dzieje sie ˛ tak takz ˛du na utrzymywania stałego kontaktu z Polska ˙ e ze wzgle ˛co wypowiemało atrakcyjny sposo ´ b działania organizacji. Jeden w respondento ´ w interesuja ˛ na ten temat: „my nie jestes dział sie ´ my z ˙ adna Polonia. Jestes ´ my Polakami z Berlina. Polonia ˛ ci ludzie, kto ˛ osiedlili”. to sa ´ rzy dawno, dawno temu tu sie

˙ SAMOS ´C ´ TOZ
Zamieszkiwanie w obcym etnicznie s ´ rodowisku zawsze ma wpływ na toz ˙ samos ´c ´ . Duz ˙a ˛s cze ´c ´ moich rozmo ´ wco ´ w z pierwszego pokolenia migranto ´ w okres ´ la siebie „Polakami na ˛ postawa ˛ tych, kto ˛ polskiego emigracji”. Wielu z nich gorszy sie ´ rzy niegdys ´ zrzekli sie ˛ o obywatelstwo niemieckie na podstawie pochodzenia, nawet jes paszportu lub starali sie ´ li ˛cy ułatwic ˛ pobytu, niewynikaja ˛cy z rzeczywistej był to zabieg formalny, maja ´ legalizacje ˛ły te ˛ strategie ˛ adaptacyjna ˛ nie uwaz ˛, identyfikacji narodowej. Z kolei osoby, kto ´ re przyje ˙ aja aby był to powo ´ d do zawstydzenia. Jak wykazały badania Kazimierza Wo ´ ycickiego 32 (z lat ´ la˛zako 90.), wielu przesiedlen ´ co ´ w, szczego ´ lnie S ´ w czy Mazuro ´ w postrzegało siebie jako ˛ce na styku kultur i z tego powodu nie identyfikuja ˛ce sie ˛ ani jako Polacy ani osoby z ˙ yja Niemcy, co stanowiło usprawiedliwienie ich labilnos ´ ci etnicznej 33.

K. Wo ´ ycicki, Poczucie..., s. 318-319. ˛s ˛z ˛ca do asymilacji zacze ˛ła silniej akcentowac ˛zki Po 1989 r. cze ´c ´ z nich, wczes ´ niej da ˙a ´ swoje zwia ˛, słuchac ˛dac ˛ telewizje ˛. Niekto z Polska ´ polskiego radia, ogla ´ polska ´ rzy prowadzili juz ˙ wo ´ wczas interesy ˛ w kraju, zwłaszcza po z partnerami w Polsce, a nawet rozwaz ˙ ali moz ˙ liwos ´c ´ ponownego osiedlenia sie ˛. Wiele oso ˛ z tym, z przejs ´ ciu na emeryture ´ b z tej grupy nie kryło sie ˙ e do RFN wyjechały z powodo ´w ˛c sie ˛ wcale Niemcami. Inni wprost przeciwnie bardziej utoz ˛ materialnych, nie czuja ˙ samiali sie
33

32

210

Raporty

Wszystkie wypowiedzi moich respondento ´ w, niezalez ˙ nie od tego, kiedy wyemigrowali ˛ ich do Niemiec i w jaki sposo ´ b legalizowali swo ´ j pobyt, wskazywały jak bardzo zmienił sie ˛ce były refleksje tych, kto stosunek do Polski. Szczego ´ lnie interesuja ´ rzy od dłuz ˙ szego czasu ˛ w Niemczech: „mys ˛, z ˛ tu jak u siebie trzeba okresu około 7 lat. mieszkaja ´ le ˙e z ˙ eby poczuc ´ sie ˛dzy 7 a 10 lat. Ci koledzy, kto No moz ˙ e pomie ´ rzy mieszkali dalej od kraju i nie mieli ˛ przyzwyczajali. Przynajmniej tak było kiedys moz ˙ liwos ´ ci odwiedzania kraju, to do 10 lat sie ´. ˛ wszystko zmieniło”. Inna respondentka opisywała odczucia, kto Teraz to sie ´ re jak wynika z badan ´ podziela wielu berlin ´ skich Polako ´ w: „był taki moment, kiedy stwierdziłam, z ˙ e to z ˙e ˛ do domu oznacza, z ˛ do Berlina. Wczes jade ˙ e jade ´ niej to ja tu owszem mieszkałam ale do ˛, z domu jechałam do Polski. Wtedy zdałam sobie sprawe ˙ e mo ´ j dom jest tutaj. Miałam juz ˙ ˛z ˛ me ˙ a (Niemca) i dziecko. To mogło byc ´ osiem lat po przyjez ´ dzie. Zawsze z taka ˛ jechałam do Polski, a wtedy cieszyłam sie ˛, z ˛ do domu, to znaczy do niecierpliwos ´ cia ˙ e jade ˛ takie momenty, kiedy jade ˛ do mojego rodzinnego miasteczka i mys ˛ Berlina (...). Teraz sa ´ le ˛c, to bym miała zawro sobie: Jezu, jakbym miała zostac ´ tutaj miesia ´ t głowy. A po ´z ´ niej znowu ˛sknie ˛ za Polska ˛”. te ˛ sie ˛ w Polsce czy w Niemczech, Respondenci na pytanie, czy bardzie „u siebie” czuja ˛ to jako jeden region geograficzny. Nie widze ˛ ro odpowiadali: „powiem pani, z ˙ e traktuje ´z ˙ nicy, ˛ dobrze tam i dobrze tu. Tam z innego powodu i tu z innego. W Polsce czuje ˛ sie ˛ czuje sie ˛ca ˛ dobrze, bo mamy znakomite kiełbasy i jedzenie. Tu, bo mamy dłuz ˙ ej funkcjonuja ˛ z wypracowanymi regułami”. Inna rozmo demokracje ´ wczyni stwierdziła: „jak u siebie” ˛ bardzo szybko. Dlatego, z poczulis ´ my sie ˙ e była tu moja rodzina: mama z ojcem, nasze dzieci. To było dla nas najwaz ˙ niejsze. A dom i wszystko co zostawilis ´ my w Polsce to tylko rzeczy, ˛ jako cos ˛ dzieje, wszystko jest i tak tu. Stwierdziłam, kto ´ re traktuje ´ do nabycia. Cokolwiek sie ˛gnie mnie do Polski, tam sa ˛ nasze korzenie. Jechac z ˙ e tam gdzie chleb, tam i ojczyzna. Cia ´, ˛. Ale rzeczywistos zobaczyc ´ , wyjs ´ cia na podwo ´ rko, to mi zostało, to lubie ´c ´ jest inna. Trzeba ˛sto zdarzały sie ˛ wyznania: „Kiedy jade ˛ do Polski to wiele rzeczy wracac ´ , tu jest praca”. Cze mnie denerwuje: kaz ˙ dy marudzi, narzeka, ma jakies ´ problemy, albo tego nie ma albo tego mu ˛ zmieniamy, albo oni”. brakuje. A nam tez ˙ z nieba nie leci. Albo to my sie ˛ce im pomimo cze ˛sto wieloletniego Jednoczes ´ nie wielu migranto ´ w podkres ´ la towarzysza zamieszkiwania w Niemczech poczucie „bycia innymi, obcymi”. W czasie pobytu na ˛dzy tym co swojskie i obce przesuwaja ˛ sie ˛. Z biegiem czasu coraz emigracji granice pomie ˛ sie ˛ obco. Oswajaja ˛ oni kolejne przestrzenie, mniej jest sytuacji, w kto ´ rych migranci czuja ˛ całkowicie wyeliminowac jednak, jak wynika z badan ´ , nigdy nie udaje sie ´ tego poczucia. ˛ to berlin ˛, Potwierdzaja ´ scy respondenci. Niekto ´ rzy Polacy w Berlinie, jak sami przyznaja ˛ odwage ˛ rozmawiac dopiero od niedawna maja ´ w metrze czy na ulicy po polsku. Coraz ˛ obawy, wczes ˛ce im nieustannie, o to czy z tego powodu nie rzadziej maja ´ niej towarzysza ˛ sie ˛ z wrogos ˛. Wczes ˛ nie epatowac ˛. spotkaja ´ cia ´ niej starano sie ´ odmiennos ´ cia ˛ maja ˛ jeszcze wie ˛ksze poczucie rozdarcia. Granice Ludzie, kto ´ rzy wspo ´ łczes ´ nie migruja ˛ coraz bardziej zatarciu. Waz ˛ role ˛ odgrywa niegdys ´ dwo ´ ch ro ´z ˙ nych s ´ wiato ´ w, teraz ulegaja ˙ na ˛ce sie ˛, przynajmniej w opinii migranto ˛zane tutaj takz ˙ e zmieniaja ´ w postrzeganie Polski, zwia ˛pieniem do Unii Europejskiej. Jak mo z jej przysta ´ wił jeden z polskich biznesmeno ´ w: „Ludzie ˛cy tu w biznesie maja ˛ dobre zdanie o polskich robotnikach, takz działaja ˙ e o kadrze
˛zku Wype ˛dzonych, ale paradoksalnie niekiedy z Niemcami. Wielu przesiedlen ´ co ´ w nalez ˙ ało do Zwia ˛ oni do zmiany jego profilu i nadania nowego charakteru, organizacji zajmuja ˛cej sie ˛ przyczyniali sie dialogiem polsko-niemieckim.

Raporty

211

˛ prase ˛, szukaja ˛ca ˛ sensacji, raczej menedz ˙ erskiej. Ale prosty człowiek, kto ´ ry czyta bulwarowa ˛. Widac ˛kszej liczbie odwiedzin nie zmienił swojego nastawienia, no moz ˙ e troche ´ to po wie ˛dze ˛, z ˛ Niemco ´ w w Polsce”. Inna respondentka stwierdziła: „Sa ˙ e ludzie w Niemczech sa ˛ Polaka, to im sie ˛ no nauczeni uprzejmos ´ ci. Ludzie pros ´ ci pewnie jak widza ´z ˙ w kieszeni ˛. W sumie podziwiam ich cierpliwos ˛ otwiera, ale tego nie okazuja ´c ´ . Ludzie wykształceni sa ˛s ˛ najcze ´ ciej przemili i otwarci”. Kolejna rozmo ´ wczyni zauwaz ˙ yła „z ˙ e w mediach traktuje sie ˛ w Polsce jest bez ocho nas zupełnie, normalnie. Samo spojrzenie na sytuacje ´ w i acho ´ w, ale ˛ bardziej wywaz ˛ksze tez ˙ bez takiego mo ´ wienia ‘oh tam Polacy’. Wypowiedzi sa ˙ one. Jest wie partnerstwo”. Przekonanie o bardziej otwartym podejs ´ ciu chociaz ˙ by niekto ´ rych Niemco ´ w do ˛ sie ˛ oni obecnie obywatelami gorszej Polako ´ w, ma ogromny wpływ na migranto ´ w. Nie czuja ˛ sie ˛ pokazywac kategorii, nie obawiaja ´ swoich korzeni. ˛s ˛ zalety moz Coraz cze ´ ciej dostrzega sie ˙ liwos ´ ci z ˙ ycia w dwo ´ ch kulturach. Migranci przed ˛ bardzo obiecuja ˛ce perspektywy. Dlatego duz ˛ wage ˛ przykładaja ˛ swoimi dziec ´ mi widza ˙a ˛ w Berlinie ro ˛zyka obecnie do bilateralnego wychowania. Dzieci maja ´z ˙ ne moz ˙ liwos ´ ci nauki je polskiego. Przy polskiej ambasadzie działa szkoła polska w stopniu podstawowym i s ´ rednim. ˛ Opro ´ cz niej kształcenie prowadzi Polskie Towarzystwo Szkolne „Os ´ wiata”. Kursy organizuja ˛zykowe. Jak mo ro ´ wniez ˙ prywatne szkoły je ´ wiła jedna z respondentek: „nasza wnuczka [urodzona w Niemczech] ma 3 latka, ale mo ´ wi po polsku. Nie nauczyc ´ swoje dzieci, wnuki ˛ po polsku. mo ´ wic ´ po polsku to jest bardzo z ´ le”. Inna z respondentek mo ´ wiła: „dzieci mo ´ wia ˛z ˛ przyzwyczaił do tego, z ˛ nie uczy, nie znaczy, z Mo ´ j ma ˙ tak s ´ rednio ale juz ˙ sie ˙ e to z ˙ e on sie ˙e ˛ mo ˛ ze soba ˛ czy z przedszkola, ja nie moge ´ wic ´ w domu po polsku. A dzieci to wiadomo jak sa ˛ to mo ˛ po niemiecku. Ale ja im kaz ˛ odpowiadac czy ze szkoły przychodza ´ wia ˙e ´ na moje ˛ wage ˛ przywia ˛zywałam pytania po polsku”. Kolejna rozmo ´ wczyni wspominała: „bardzo duz ˙a do tego, z ˙ eby moje dzieci mo ´ wiły po polsku. Syn chodził do polskiej szkoły przy ambasadzie, ˛ po polsku. Mo a co ´ rka tylko na takie kursy, bo ona duz ˙ o rozmawiała ze mna ´ j zamiar ˛ w Niemczech całkowicie zrealizowałam”. Takz ˙ e młode Polki, kto ´ re od niedawna mieszkaja ˛ w zwia ˛zkach z Niemcami, deklaruja ˛ w przyszłos ˛zyczne wychowanie dzieci. i sa ´ ci dwuje ˛ z mys ˛ silnie zwia ˛zani z krajem, O tym, z ˙ e respondenci nie rezygnuja ´ li o powrocie, z ˙ e sa ˛gu posiada w Polsce domy lub mieszkania, albo s ´ wiadczy fakt, iz ˙ wielu z nich w dalszym cia zamierza je nabyc ´ . Jedna z respondentek mo ´ wiła: „moim marzeniem jest stworzyc ´ gospodars˛ samotnie ˛ artystyczna ˛, samotnie ˛ two ˛ (...) chciałabym, z two. Taka ´ rcza ˙ eby to był taki projekt ˛ nieruchomos ˛ integracyjny na granicy polsko-niemieckiej”. Ci, kto ´ rzy maja ´ ci w Polsce, jez ˙ dz ˙a do nich kilka razy w roku, zwłaszcza na wakacje. Jak mo ´ wiła jedna z respondentek, „mam ˛ tam w kaz nawet swoje mieszkanie w Polsce. Moge ˙ dej chwili wro ´ cic ´ . Nie wiem czy na stale, ˛. Ale na kilka lat”. Inna respondentka powiedziała: „to dzieci w sensie wymeldowania sie ˛ czułam, pojechałam tam na kilka dni zabroniły mi sprzedawac ´ dom. Niedawno, kiedy z ´ le sie ˛c ˛ciem (Niemcem) mys ˛ nawet, aby przenies odpocza ´ . Teraz co ´ rka z zie ´ la ´c ´ swo ´ j interes do Polski i tam zamieszkac ´ ”. ˛ wskazac W przedstawionym materiale starałam sie ´ , jak polityczno-społeczno-gospodarcza sytuacja wpływała na przebieg adaptacji i integracji wykształconych Polako ´ w. Ostatecz˛gnie ˛ty, dobrze zaadaptowali sie ˛, zintegrowali. Asymilacja nie cel migranto ´ w został osia ˛kszos ˛dzy Polska ˛ i Niemcami, nie była konieczna. Obecnie wie ´c ´ nich wiedzie z ˙ ycie pomie ˛ w Niemczech, wszystko co sie ˛ dzieje z ˙ ycie transmigranto ´ w. Choc ´ na ogo ´ ł mieszkaja ˛tne. Interesuja ˛ sie ˛ rozgrywaja ˛cymi sie ˛ w niej w dawnej ojczyz ´ nie, nie jest im oboje ˛ czynnymi wyborcami (jes ˛ takie prawo), do kraju jez ˛ wydarzeniami, sa ´ li tylko maja ˙ dz ˙a ˛, ale i spe ˛dzac juz ˙ nie tylko odwiedzac ´ rodzine ´ wakacje, uczestniczyc ´ w duz ˙ ych wydarzeniach

212

Raporty

˛ od codziennos kulturalnych, sportowych itd. Dla wielu z nich Polska jest odskocznia ´ ci w Niemczech. ˛kszos W wypadku wie ´ ci respondento ´ w moz ˙ emy mo ´ wic ´ o ich transkulturowos ´ ci. Według ˛ droge ˛ prowadza ˛ca ˛ do stanu transkulturowos Jacka Schmidta: „aby przejs ´c ´ długa ´ ci – bezkon˛go fliktowo funkcjonowac ´ w ro ´z ˙ nych układach odniesienia koncentrycznych kre ´ w iden˛s tyfikacji – trzeba wprzo ´ d posia ´c ´ okres ´ lone kompetencje, a zwłaszcza perfekcyjnie opanowac ´ ˛gna ˛c ˛gna ˛c nowy kod kulturowy przy zachowaniu starego. By osia ´ ten stan i s ´ wiadomie wycia ´ ˛bokiej akulturacji, lecz nie z niego wnioski dla siebie, trzeba zostac ´ poddanym procesowi głe ˛ droge ˛ przeszli dawni polscy migranci w Berlinie, przechodza ˛ ja ˛ ro asymilacji” 34. Te ´ wniez ˙ ˛cy do miasta. Moz Polacy obecnie przyjez ˙ dz ˙ aja ˙ na u nich zaobserwowac ´ takie czynniki ˛zycznos transkulturowos ´c ´ , jak: wieloje ´c ´ , bi- lub polikulturowos ´c ´ , samozorganizowanie w et˛zan nicznych sieciach socjalnych powia ´ , korzystanie z medio ´ w i instytucji kraju pochodzenia w kraju obecnego zamieszkania 35. Agnieszka Szczepaniak-Kroll Poznan ´

ABSTRACT Migrations of Poles to Berlin have a long tradition. After World War II when the border was closed and Poland was assigned to the Eastern bloc, Berlin was the nearest West European city, an embodiment of a different better western world. For this reason it was often chosen as a travel destination when there was a possibility to obtain a passport. Toady Polish immigrants in Germany are considered to be well integrated. Their integration was often the result of a by no means easy process of adaptation that involved overcoming numerous difficulties. At present, when the borders are open, the Berlin Poles again build bridges between the two nations, becoming transmigrants. This essentially impacts on their identity.

34 J. Schmidt, Byc ´ Europejka˛: kreowanie toz ˙ samos ´ ci w warunkach emigracji, w: Polska-Niemcy. Pogranicze kulturowe i etniczne, J. Kamocki, K. Kwas ´ niewicz, A. Spis (red.), Poznan ´ 2004, s. 229. 35 B. Glorius, Transnationale soziale Räume polnischer Migranten in Leipzig, w: Von Polen..., s. 135-161.

Raporty

213

˙ YCIA POLSKIEGO W DARMSTADT ASPEKTY Z
LOKALNE STUDIUM PRZYPADKU

Darmstadt nie jest klasycznym celem polskiej migracji do Niemiec i przez długie lata ˛ki załoz w konteks ´ cie polsko-niemieckim istniał przede wszystkim dzie ˙ onemu w 1980 r. Deutsches Polen-Institut. Mimo to jest dobrym przykładem obecnos ´ ci i funkcjonowania ˛zycznych w Niemczech. Niniejszy artykuł jest studium przypadku Polako ´ w i oso ´ b polskoje na podstawie własnej obserwacji oraz wyniko ´ w prowadzonego przeze mnie w Instytucie ´z ˙ ne Historii przy Uniwersytecie Technicznym w Darmstadt seminarium 1 i przedstawia ro ˛ od ˛cym ponad 140 tys. mieszkan aspekty polskie w tym licza ´ co ´ w mies ´ cie 2. Zaczne ˛cych lepiej rozumiec ˛ i ro gars ´ ci danych empirycznych pozwalaja ´ sytuacje ´z ˙ norodnos ´c ´ tej grupy w Niemczech 3. ˛ STATYSTYKI TROCHE Darmstadt jest os ´ rodkiem administracyjnym i naukowym połoz ˙ onym w południowej ˛cymi pracodawcami sa ˛ tu renomowany Uniwersytet Techniczny i inne uczelnie Hesji. Znacza wyz ˙ sze, kilka duz ˙ ych instytuto ´ w naukowych, zakłady przemysłu chemiczno-farmaceutycz˛s ˛ duz nego, budowy maszyn oraz firmy z sektora informatycznego. Miasto jest cze ´ cia ˙ ej aglomeracji, kto ´ rej centrum stanowi Frankfurt nad Menem. Waz ˙ nym czynnikiem rozwojowym jest oddalone o około 20 km lotnisko frankfurckie. ˛cych w ostatnich latach Darmstadt nalez ˙ y do nielicznych niemieckich miast odnotowuja ˛ sytuacja ˛ ekonomistały przyrost ludnos ´ ci. Jest to przede wszystkim spowodowane atrakcyjna ˛. Negatywnie na rozwo ˛ natomiast wysokie koszty utrzymania, czna ´ j demograficzny wpływaja zwłaszcza ceny mieszkan ´ . Udział cudzoziemco ´ w w ogo ´ lnej liczbie ludnos ´ ci w regionie nalez ˙ y do najwyz ˙ szych w całych Niemczech 4. ˛ dane statystyczne, liczba Polako Jak pokazuja ´ w w Darmstadt systematycznie ros ´ nie ˛cznie (tab. 1). Podczas gdy w 1960 r. było w mies ´ cie jedynie 170 oso ´ b z obywatelstwem wyła ˛ła gwałtownie rosna ˛c ´, polskim 5, to pod koniec lat 80. XX w. liczba ta po raz pierwszy zacze
1 „Die vergessene Minderheit? Polen in Deutschland seit 1939” semestr zimowy 2010͞2011, Instytut Historii przy Uniwersytecie Technicznym w Darmstadt. 2 ˛ce migranto Nie jest to pierwsze studium przypadku dotycza ´ w z Polski w Niemczech. Birgit ˛dem Lipsk, koncentruje sie ˛ Glorius np. z punktu widzenia geografii społecznej analizuje pod tym wzgle jednak tylko na niewielu aspektach polskiego z ˙ ycia. B. Glori us, Transnationale Perspektiven. Eine Studie zur Migration zwischen Polen und Deutschland, Bielefeld 2007. 3 Poniewaz ˙ artykuł ma charakter empiryczny i s ´ cis ´ le ograniczony do lokalnej społecznos ´ ci, nie ˛ w sprawy metodologiczne. Posługuje ˛ sie ˛ tez ˛ciami, unikaja ˛c przy tym wchodze ˙ pragmatycznie poje ˛cia „grupa polskoje ˛zyczna”, kto ˛zane z Polska ˛ tworza ˛ homogeniczna ˛ poje ´ re implikuje, z ˙ e osoby zwia ˛ jednak, z ˛ one takiej grupy, lecz nalez ˛ do bardzo całos ´c ´ . Wydaje sie ˙ e w Niemczech wcale nie tworza ˙a ˛go ˛cia por. W. Lesiuk, A. Trzcielin ro ´z ˙ nych kre ´ w. Na temat wspomnianego poje ´ ska-Polus, Woko ´ł ˛ska, E. Schulz (red.), Byc definicji przedmiotu badan ´ , w: A. Wolff-Powe ´ Polakiem w Niemczech, Poznan ´ 2000, s. 141-166. 4 Por. Statistisches Bundesamt, Fachserie 1, Reihe 2: Bevölkerung und Erwerbstätigkeit. Ausländische Bevölkerung. Ergebnisse des Ausländerzentralregisters, Wiesbaden 2012, passim. 5 ˛cych w 1961 r. w Darmstadt Polako ˛dzy Na 167 mieszkaja ´ w 92 przybyło w okresie mie 1.09.1939 r. a 1.08.1945 r., 73 przybyło po sierpniu 1945 r. Por. Darmstadt in Zahlen 1960, 1961, 1962, 1963, Darmstadt 1964, s. 10.

214

Raporty

˛gaja ˛c wielkos ˛z ˛ to z emigracja ˛ zarobkowa ˛ osia ´c ´ 679 oso ´ b w 1990 r. Zapewne wia ˙ e sie ˛ fala ˛ wyjazdo w kryzysowych latach u schyłku PRL, ale takz ˙ e ze wzmoz ˙ ona ´ w z Polski ˛pny skok liczby migranto przesiedlen ´ co ´ w pochodzenia niemieckiego oraz ich rodzin. Naste ´w ˛pieniu Polski do Unii Europejskiej (2004) oraz do strefy polskich przypada na lata po przysta ˛ utrzymał do 2011 r. na wysokim poziomie. Udział Schengen (2007), przy czym wzrost ten sie ˛ do około 1%, natomiast udział Polako Polako ´ w w ogo ´ lnej liczbie ludnos ´ ci zbliz ˙ ył sie ´ w ws ´ ro ´d wszystkich cudzoziemco ´ w w Darmstadt ro ´ sł jeszcze szybciej. W powiecie ziemskim ˛kszała sie ˛ zreszta ˛ w podobny sposo Darmstadt-Dieburg liczba Polako ´ w zwie ´ b 6.
Tabela 1 Liczba oso ´ b z obywatelstwem wyła˛cznie polskim w Darmstadt w latach 1960-2011 7 Liczba oso ´b z obywatelstwem ˛cznie polskim wyła w Darmstadt 170 181 154 268 679 561 572 708 1008 1190 1231 1489 Udział proc. Polako ´w w ogo ´ lnej liczbie ludnos ´ ci Darmstadt 0,12 0,13 0,12 0,20 0,49 0,41 0,42 0,51 0,72 0,84 0,87 1,01 Udział proc. Polako ´w w ogo ´ lnej liczbie cudzoziemco ´w w Darmstadt 5,9 1,7 1,1 1,8 3,7 2,7 2,7 3,2 4,3 5,1 5,4 6,3

Rok

1960 1970 1980 1985 1990 1995 2000 2003 2005 2007 2009 2011

˛cznie polskim stanowia ˛ tylko cze ˛s Jednak osoby z obywatelstwem wyła ´c ´ Polako ´w ˛, z ˛ce podwo zamieszkałych w mies ´ cie. Okazuje sie ˙ e prawie drugie tyle to osoby posiadaja ´ jne ˛ uzyskac obywatelstwo – polskie i niemieckie. Niestety udało sie ´ odpowiednie dane tylko za
6 Nie ma danych sprzed 2000 r. W 2000 r. było 1107 Polako ´ w (0,39% ogo ´ lnej liczby ludnos ´ ci, ˛kszy wzrost przypadł na lata 2005 i 2006, tak z 3,3% wszystkich cudzoziemco ´ w). Najwie ˙ e w 2009 r. wykazano 2234 Polako ´ w (0,77% ogo ´ lnej liczby ludnos ´ ci, 7,5% wszystkich cudzoziemco ´ w). Por. Darmstadt-Dieburg in Zahlen 2009, Darmstadt [2011], s. 16, 38, własne obliczenia. 7 Darmstadt in Zahlen 1990, Darmstadt 1991, s. 20; Darmstadt. Datenreport 2004, Darmstadt 2004, s. 21; Darmstadt. Datenreport 2005, Darmstadt 2005, s. 21; Datenreport 2006. Wissenschaftsstadt Darmstadt, Darmstadt 2007, s. 21; Datenreport 2008. Wissenschaftsstadt Darmstadt, Darmstadt 2008, s. 21; Datenreport 2010. Wissenschaftsstadt Darmstadt, Darmstadt 2010, s. 21; Datenreport der Stadt Darmstadt für 2011, http:͞͞www.darmstadt.de͞standort͞statistik-und-stadtforschung͞datenreport2011͞index.htm; własne obliczenia.

Raporty

215

˛cy moz ˛ wydawac ˛pieniem Polski do lata 2000-2011. Zadziwiaja ˙ e sie ´ fakt, z ˙ e juz ˙ przed przysta ˛ znacznie w cia ˛gu Unii Europejskiej liczba takich oso ´ b była wysoka i z ˙ e nie zmieniła sie ˛ciu lat (tab. 2). dziesie
Tabela 2 Liczba oso ´ b z podwo ´ jnym obywatelstwem (polskim i niemieckim) w Darmstadt w latach 2000-2011 8 ˛czna liczba Ła oso ´b z obywatelstwem ˛cznie polskim wyła i z podwo ´ jnym obywatelstwem (polskim͞ ͞niemieckim) w Darmstadt 1991 2453 2700 2689 3014

Rok

Liczba oso ´b z podwo ´ jnym obywatelstwem (polskim͞ ͞niemieckim) w Darmstadt 1419 1445 1510 1467 1525

Udział proc. w ogo ´ lnej liczbie ludnos ´ ci Darmstadt

Udział proc. w ogo ´ lnej liczbie ludnos ´ ci Darmstadt

2000 2005 2007 2009 2011

1,04 1,04 1,07 1,03 1,03

1,46 1,76 1,91 1,90 2,04

˛s Znaczniejsza cze ´c ´ oso ´ b z podwo ´ jnym obywatelstwem to przesiedlen ´ cy (Aussiedler) lub ˛c obywatelstwo niemieckie, za„po ´z ´ ni przesiedlen ´ cy” (Spätaussiedler), kto ´ rzy nabywaja ˛ jednak w tej grupie ro ˛cy pochodzenia chowali obywatelstwo polskie. Sa ´ wniez ˙ Polacy niemaja ˛c niemieckiego, kto ´ rzy w ostatnich latach uzyskali obywatelstwo niemieckie, pozostawiaja sobie takz ˙ e polskie. W 2009 r. w Darmstadt nadano 11 Polakom obywatelstwo niemieckie, w 2010 r. było ich 14 – w poro ´ wnaniu z innymi cudzoziemcami jest to niewielka liczba 9. ˛cych podwo Mimo to spos ´ ro ´ d oso ´ b zameldowanych w Darmstadt i maja ´ jne obywatelstwo ˛ce jako drugie obywatelstwo polskie plasuja ˛ sie ˛ pod wzgle ˛dem liczebnos osoby posiadaja ´ ci na ˛cymi jako drugie obywatelstwo tureckie 10. drugim miejscu, tuz ˙ za osobami maja ˛cych zamieszkałych w Darmstadt oso Nie ma natomiast statystyk dotycza ´ b pochodzenia ˛ polskiego obywatelstwa, tak samo jak nie ma danych na temat polskiego, kto ´ re nie posiadaja ˛cych po polsku, ewentualnie tez ˛da ˛cych potomkami Polako liczby oso ´ b mo ´ wia ˙ oso ´ b be ´w w drugim lub trzecim pokoleniu (czyli oso ´ b z tzw. tłem migracyjnym) 11. Według moich

˛du Statystycznego Miasta Darmstadt, Informacje uzyskane przez autora bezpos ´ rednio z Urze ˛kuje ˛ serdecznie p. Michaelowi Schäferowi); własne obliczenia. 25͞26.04.2011 r. (dzie 9 Datenreport der Stadt Darmstadt für 2010, Tabelle 2.10, 2.11. 10 ˛du Statystycznego Miasta Darmstadt, 25.04.2012 r. (korespondencja Informacje uzyskane z Urze z autorem). 11 ˛ kraje federacji, ale nie mniejsze jednostki Dane z ogo ´ lnokrajowego Mikrozensus rozro ´z ˙ niaja terytorialne. Według Mikrozensus w Niemczech mieszkało w 2010 r. 1 311 tys. oso ´ b z polskim „tłem

8

216

Raporty

˛ danych obserwacji jest w Darmstadt spora grupa takich oso ´ b. Pewnych informacji dostarczaja o przeprowadzkach bezpos ´ rednio z Polski (i innych pan ´ stw) do Darmstadt oraz o przeprowadzkach bezpos ´ rednio z Darmstadt do Polski (i innych pan ´ stw). Według nich w latach 1989-1995 oraz 2000-2009 – dla innych lat brak danych – bezpos ´ rednio z Polski do Darmstadt przybyły 5963 osoby, ws ´ ro ´ d nich 872 z obywatelstwem niemieckim. Do Polski ˛ 4111 oso przeprowadziło sie ´ b, ws ´ ro ´ d nich 540 z obywatelstwem niemieckim. Nie moz ˙ na ˛tkiem udziału jednak w tym zakresie okres ´ lic ´ jednoznacznej tendencji rozwojowej, z wyja ˛cych sie ˛, kto ˛tku oso ´ b z obywatelstwem niemieckim ws ´ ro ´ d przeprowadzaja ´ ry ro ´ sł od pocza XXI w. (wybrane lata por. tab. 3).
Tabela 3 Przeprowadzki z Polski do Darmstadt i z Darmstadt do Polski w latach 1989-2009 12 Przeprowadzki z Polski do Darmstadt 275 275 301 437 322 294 W tym przeprowadzki oso ´b z obywatelstwem niemieckim 85 14 52 80 122 54 Przeprowadzki z Darmstadt do Polski 77 136 192 238 322 145 W tym przeprowadzki oso ´b z obywatelstwem niemieckim 1 2 25 19 152 56

Rok

1989 1994 2000 2004 2008 2009

˛dnia te same osoby w ro Oczywis ´ cie statystyka ta prawdopodobnie uwzgle ´z ˙ nych latach, ˛ sezonowa ˛. Nie ma czyli pokazuje rozmiary tzw. migracji wahadłowej, spowodowanej praca ˛cych powiatu ziemskiego, gdzie zamieszkuje duz niestety odpowiednich danych dotycza ˙o ˛cych szparagi i truskawki; na ich polach tradycyjnie od lat 80. pracuje rolniko ´ w uprawiaja
˛ lub miały obywatelstwo polskie), co stanowi 1,60% ogo migracyjnym” (czyli osoby, kto ´ re maja ´ lnej liczby ludnos ´ ci kraju, z tego w Hesji 116 000 (1,91% ogo ´ lnej liczby ludnos ´ ci landu). Por. Statistisches Bundesamt, Fachserie 1, Reihe 2.2: Bevölkerung und Erwerbstätigkeit. Bevölkerung mit Migrationshintergrund – Ergebnisse des Mikrozensus 2010, Wiesbaden 2011, s. 64, 109, własne obliczenia; tamz ˙e ˛cia „tło migracyjne”, s. 382-389. definicja poje 12 ´ ro Z ´ dła (tez ˙ dla sumy z lat 1989-1995 i 2000-2009: Darmstadt in Zahlen 1988͞1989, Darmstadt 1990, s. 78; Darmstadt in Zahlen 1990, Darmstadt 1991, s. 63; Darmstadt in Zahlen 1991, Darmstadt 1992, s. 61; Darmstadt in Zahlen 1992, Darmstadt 1993, s. 61; Darmstadt in Zahlen 1993, Darmstadt 1994, s. 61; Darmstadt in Zahlen 1994, Darmstadt 1995, s. 105; Darmstadt in Zahlen 1995, Darmstadt 1996, s. 106; Darmstadt in Zahlen 2000, Darmstadt 2000, s. 102; Darmstadt in Zahlen 2001, Darmstadt 2002, s. 102; Darmstadt in Zahlen 2002, Darmstadt 2003, s. 102; Darmstadt. Datenreport 2004, Darmstadt 2004, s. 68; Darmstadt. Datenreport 2005, Darmstadt 2005, s. 68; Datenreport 2006. Wissenschaftsstadt Darmstadt, Darmstadt 2006, s. 68; Datenreport 2007. Wissenschaftsstadt Darmstadt, Darmstadt 2007, s. 68; Datenreport 2008. Wissenschaftsstadt Darmstadt, Darmstadt 2008, s. 65; Datenreport 2009. Wissenschaftsstadt Darmstadt, Darmstadt 2009, s. 65; Datenreport 2010. Wissenschaftsstadt Darmstadt, Darmstadt 2010, s. 59.

Raporty

217

wielu Polako ´ w. O roli migracji wahadłowej z Polski s ´ wiadczy tez ˙ to, z ˙ e we wszystkich latach ˛wszy od 1989 r. Polacy wykazuja ˛ najwie ˛ksza ˛ fluktuacje ˛ ws pocza ´ ro ´ d wszystkich narodowos ´ ci, tzn. z innych pan ´ stw wprawdzie było sporo przybyszo ´ w, ale o wiele mniej oso ´ b, kto ´ re ˛ w tej statystyce wzrost liczby wracały do swoich krajo ´ w. Dopiero po 2004 r. odnotowuje sie rumun ´ skich migranto ´ w. Liczba migranto ´ w z Polski i do Polski z obywatelstwem niemieckim jest dos ´c ´ spora ˛cych z niemieckim obywatelstwem nawet przewyz i w ostatnich latach liczba wracaja ˙ sza ˛ tych przybywaja ˛cych. Moz liczbe ˙ e to wskazywac ´ na stałe kontakty wahadłowe, podczas trwania kto ´ rych uzyskano obywatelstwo niemieckie, moz ˙ e ro ´ wniez ˙s ´ wiadczyc ´ o utrzymywaniu intensywnych kontakto ´ w w Polsce przez przesiedlen ´ co ´ w lub członko ´ w mniejszos ´ ci ˛ zakorzenieni w jednym i drugim kraju. niemieckiej, kto ´ rzy sa ˛ o Polako ˛ce po polsku w Niemczech, zawsze pojawia sie ˛ Jez ˙ eli pyta sie ´ w lub osoby mo ´ wia ˛dzonych, wysiedlonych lub przesiedlen kwestia wype ´ co ´ w. Zalez ˙ nie od ich pochodzenia ˛s regionalnego (cze ´c ´ mieszkała na terenach od dawna etnicznie mieszanych), czasu trwania ich pobytu na starych lub nowych ziemiach polskich po II wojnie s ´ wiatowej lub przynalez ˙ no´ la˛zacy, Kaszubi) maja˛ oni dobra˛, słabsza˛ lub ˛cych po polsku (Mazurzy, S s ´ ci do grup mo ´ wia ˛ znajomos ˛zyka polskiego. W statystykach lokalnych i regionalnych odzwierciedla z ˙ adna ´c ´ je ˛ ten problem tylko fragmentarycznie. W pierwszych latach powojennych zbieraniem sie ˛ miejski Urza ˛d ds. Uciekieniero danych zajmował sie ´ w (Flüchtlingsamt). Według niego w grudniu 1948 r. przebywało w Darmstadt 3416 uciekiniero ´ w, ws ´ ro ´ d nich 2342 z byłych niemieckich ziem na Wscho ´ d od Odry i Nysy i 129 „z Polski”. Pod koniec 1952 r. liczba tych ˛ z nich stanowili mieszkan oso ´ b wzrosła ogo ´ łem do 9476. Połowe ´ cy Ziem Zachodnich, a 213 pochodziło „z Polski”. 13 Podczas spisu powszechnego w 1950 r. pytano m.in. o dokładne pochodzenie. Na podstawie tych informacji moz ˙ na ustalic ´ , iz ˙ do Darmstadt przybyły 574 ´ la˛ska, 956 osoby z Pomorza (Zachodniego), 129 ze Wschodniej Brandenburgii, 1423 ze S z Prus Wschodnich oraz 184 z byłego Wolnego Miasta Gdan ´ ska; 292 deklarowały swoje ˛s ˛ca „z Polski” (np. z Poznan ´c ´ oso ´ b pochodza ´ skiego) pochodzenie „z Polski” 14. Cze ˛zykiem polskim, prawdopodobnie tez przypuszczalnie władała je ˙ znała go pewna, nie za duz ˙ a, ´ la˛ska (jez ´ la˛ska). Niewykluczone tez ˛s ˙ eli przyjechali z Go ´ rnego S ˙, z ˙ e do cze ´c ´ przybyszo ´ w ze S Darmstadt trafiło kilku mieszkan ´ co ´ w południowych Mazur. ˛zyka i kultury polskiej, to pod tym wzgle ˛dem o wiele Jez ˙ eli chodzi o znajomos ´c ´ je waz ˙ niejsza i bardziej oczywista jest druga fala przesiedlen ´ z Polski do Niemiec, kto ´ ra ˛ła sie ˛ w latach 70. i trwała z przerwami do lat 90. ubiegłego wieku. Niestety na temat rozpocze ´ la˛ska) do Darmstadt nie ma przybycia po ´z ´ nych przesiedlen ´ co ´ w z Polski (gło ´ wnie z Go ´ rnego S ˛s danych, zwłaszcza z ˙ e najcze ´ ciej uzyskali oni obywatelstwo niemieckie juz ˙ zanim trafili do ˛cych miasta. Z moich obserwacji wynika, z ˙ e w Darmstadt mieszka spora grupa ludzi pochodza ´ la˛ska i mo ˛cych po polsku. Utoz ˛ sie ˛ oni w ro ˛ ´ wia ˙ samiaja ´z ˙ nym stopniu z polskos ´ cia z Go ´ rnego S ˛s i po cze ´ ci zachowali sobie lub odzyskali obywatelstwo polskie. W sumie sporo mieszkan ´ co ´ w Darmstadt miało lub ma bezpos ´ rednie lub pos ´ rednie ˛zki biograficzne lub rodzinne z Polska ˛, chociaz zwia ˙ nie sposo ´ b podac ´ nawet w przybliz ˙ eniu ˛ około 3000 oso ich liczby. Jez ˙ eli uznac ´ liczbe ´ b z obywatelstwem polskim lub polskim ˛c oso i niemieckim w 2011 r. za „twardy rdzen ´ ”, dodac ´ do niej kolejny tysia ´ b z pochodzeniem ˛ je ˛zyka polskiego oraz kilkaset oso ˛cych sezonowo polskim lub znajomos ´ cia ´ b przebywaja
13 Por.: Darmstadt in Zahlen 1948, Darmstadt [1949], s. 12-13; Darmstadt in Zahlen 1952, Darmstadt 1953, s. 8-9. 14 Darmstadt in Zahlen 1950, Darmstadt 1951, s. 16-17, 78-79.

218

Raporty

˛ bliz ˛ niezameldowanych otrzymuje sie ˛ bardzo niepewny w Darmstadt i nieznana ˙ ej liczbe wynik około 5000 oso ´ b, tzn. prawie 3,5% ogo ´ lnej liczby mieszkan ´ co ´ w miasta 15. Ale ˛ ograniczone, gdyz ˛zyk rosyjski, moz ˙ liwos ´ ci statystyki sa ˙ np. w całym Darmstadt słychac ´ je ˛ wysokiej natomiast w odpowiednych tabelach osoby z obywatelstwem rosyjskim nie zajmuja ˛ zatem wyła ˛cznie na informacjach statystycznych o cudzoziemcach, pozycji. Opieranie sie ˛dem liczebnos ˛ sie ˛ na trzecim miejscu według kto ´ rych w Darmstadt Polacy pod wzgle ´ ci plasuja za Turkami i Włochami, przed Marokan ´ czykami, Chin ´ czykami i Grekami, daje wielce ˛zykowych 16. nieprawidłowy obraz rzeczywistych stosunko ´ w etniczno-je

ASPEKTY ADMINISTRACYJNE Nie ma w Darmstadt oficjalnego gremium, w kto ´ rym miejscowi Polacy byliby reprezentowani. Przewidziana przez Heski Statut Gmin (Hessische Gemeindeordnung) gminna Rada ˛ w Darmstadt duz Cudzoziemco ´ w (Ausländerbeirat) nie cieszy sie ˙ ym zainteresowaniem. Podczas ostatnich wyboro ´ w do niej w 2010 r. tylko niecałe 5% zarejestrowanych w Darmstadt cudzoziemco ´ w oddało swo ´ j głos. Ws ´ ro ´ d 20 członko ´ w Rady nie ma ani jednego Polaka, jest 12 obywateli Turcji (ws ´ ro ´ d nich 2 Kurdo ´ w), 5 Pakistan ´ czyko ´ w, 2 Marokan ´ czyko ´ w oraz ˛ mało zintegrowana ˛ grupa ˛, jeden Włoch 17. Moz ˙ e to s ´ wiadczyc ´ o tym, z ˙ e miejscowi Polacy sa kto ´ ra realizacji swoich aspiracji w społeczen ´ stwie niemieckim nie upatruje w usilnym ˛gnowaniu własnej toz piele ˙ samos ´ ci grupowej, lecz raczej w mniej lub bardziej ostroz ˙ nym ˛ do niemieckiej wie ˛kszos ˛ zreszta ˛ – be ˛da ˛c obywatelami Unii dopasowaniu sie ´ ci. Polacy maja ˛ Europejskiej – inne moz ˙ liwos ´ ci znalezienia wsparcia; społecznie aktywni Polacy posiadaja ˛sto podwo tez ˙ cze ´ jne obywatelstwo, co uniemoz ˙ liwia im zasiadanie w Radzie Cudzoziemco ´ w. Od 1988 r. polskim miastem partnerskim Darmstadt jest Płock. Porozumienie o partnerst˛ i spotkania 18. Płock jest wie i wspo ´ łpracy zawiera cały wachlarz pomysło ´ w na wymiane ˛ obecne na ro jednak tylko jednym z az ˙ 15 miast partnerskich. Delegacje z Płocka sa ´z ˙ nych imprezach corocznych (np. na turnieju szachowym z okazji letniego jarmarku Heinerfest), ˛ na mie ˛dzynarodowe spotkanie dzieci i młodziez dzieci z Płocka przyjez ˙ dz ˙ aja ˙ y miasta ˛ w orkiestrze młodziez Darmstadt lub działaja ˙ owej miast partnerstkich. Kiedy w 2010 r. ˛ materialna ˛19. Z darmstadzkich szko ´ł powo ´ dz ´ zalała Płock, Darmstadt pospieszył z pomoca 20 ˛ wymiane ˛ ze szkoła ˛ płocka ˛ . tylko dwie prowadza
15 ˛ sie ˛ tez ˛cymi z innych miast w regionie. W oddalonym Te dane pokrywaja ˙ z danymi pochodza o około 50 km na południe od Darmstadt Mannheim (325 tys. mieszkan ´ co ´ w), gdzie jest prowadzona ˛czne statystyka oso ´ b z „tłem migracyjnym”, 32% oso ´ b z polskim „tłem migracyjnym” ma wyła obywatelstwo polskie. Po r.http:͞͞www.mannheim.de͞stadt-gestalten͞einwohner-migrationshintergrund (27.05.2012). 16 ˛cych Datenreport der Stadt Darmstadt für 2010, Tabelle 2.5. – liczba mieszkan ´ co ´ w pochodza z pan ´ stw byłej Jugosławii jest wyz ˙ sza od liczby Polako ´ w. 17 http:͞͞www.auslaenderbeiratswahl.de͞Wahlergebnisse͞darmstadt.htm (21.05.2012). 18 ˛dzy miastem Płock a miastem Darmstadt w: Tekst porozumenia o partnerstwie i wspo ´ łpracy mie „Notatki Płockie” nr 3͞136, 1988, s. 11-12. 19 ˛cych sie ˛ na stronach: http:͞͞www.darmstadt.de͞standort͞staedteparWedług informacji znajduja tnerschaften-und-internationales͞der-brueckenschlag͞index.htm; http:͞͞www.darmstadt.de͞fileadmin͞ BilderRubriken ͞ Standort ͞ Stadtportraet ͞ staedtepartnerschaften ͞ PDF-Dateien ͞ Euro-Info.pdf (21.05.2012). 20 ˛ „Partner”, 21.05.2012); por. tez http:͞͞www.brechtschule.de͞ (pod rubryka ˙ W. Kicin ´ ska,

Raporty

219

INSTYTUCJE KULTURALNE Centrum polskiego z ˙ ycia kulturalnego w Darmstadt od ponad 30 lat jest Deutsches ˛ zasadniczo do organizowania elitarnych Polen-Institut, chociaz ˙ jego działalnos ´c ´ ogranicza sie imprez, np. spotkan ´ z pisarzami polskimi. Działalnos ´c ´ Instytutu jest w załoz ˙ eniu kierowana do s ´ rodowisk niemieckich, co nie znaczy, z ˙ e na pokazy filmo ´ w lub dyskusje panelowe nie ˛ Polacy. Pełni wie ˛c on role ˛ swoistego ła ˛cznika pomie ˛dzy ro przychodza ´z ˙ nymi sferami ˛ i niemiecka ˛21. – polska ˛siednego miasteczka Griesheim skupiali sie ˛ w latach 80. Polacy z Darmstadt i sa ˛zku Polako w Zwia ´ w „Lech”, kto ´ ry po jakims ´ czasie przestał istniec ´ . Jego zespo ´ ł taneczny ˛ jednak w 1995 r. w Griesheim pod nazwa ˛ Polnischer Tanz- und Gesangverein odrodził sie ´ piewacze „Krakowiak”). Liczy ono w tej Krakowiak e.V (Polskie Towarzystwo Taneczne i S ˛cy oraz chwili około 30 członko ´ w, posiada zespo ´ ł złoz ˙ ony z oso ´ b dorosłych, zespo ´ ł dziecie ˛ kapele ˛. Podczas gdy kilka lat temu ws ˛cych mała ´ ro ´ d jego członko ´ w było sporo oso ´ b niemaja ˛ do niego prawie wyła ˛cznie osoby z takim pochodzenia polskiego, to obecnie nalez ˙a ˛puje kilka razy w roku na festynach odbywaja ˛cych sie ˛ pochodzeniem. Zespo ´ ł wyste w regionie 22. Po ´z ´ niejszej daty jest załoz ˙ ony w 2004 r. Deutsch-Polnischer Kulturverein SALONik e.V. (Polsko-Niemieckie Towarzystwo Kulturalne SALONik). Jego celem jest stworzenie „two ´ r˛ utoz ˛ z kultura ˛ polsko-niemiecka ˛ lub chca ˛ sie ˛ nia ˛ zajmowac com, kto ´ rzy sie ˙ samia ´ , platformy ˛ do powstania „ponadnarodowej s działania” i przyczynianie sie ´ wiadomos ´ ci na przestrzeni ˛ wie ˛c jako organizacja polonijna sensu stricto – czyli jako europejskiej”. Nie postrzega sie ˛ca sie ˛ w działalnos ˛cych pochodzenie ograniczaja ´ ci przede wszystkim do oso ´ b posiadaja ˛ksza organizowna przez SALONik impreza – coroczny festyn majowy polskie. Jednak najwie ˛ga przewaz ˛cych po polsku. Spotyka sie ˛ na nim do – de facto przycia ˙ nie Polako ´ w i ludzi mo ´ wia ˛daja ˛cych wyste ˛py polskich artysto ˛ 400 ludzi ogla ´ w (m.in. zespołu „Krakowiak”); atrakcja ˛z festynu jest tez ˙ kiermasz polskich ksia ˙ ek oraz stoiska polskich usługodawco ´ w. Opro ´ cz tego ˛ce w tej chwili 18 członko towarzystwo, licza ´ w (przewaz ˙ nie kobiety pochodzenia polskiego), organizuje tez ˙ koncerty muzyki powaz ˙ nej, jazzowej oraz poezji s ´ piewanej, wystawy, odczyty, konkursy itd. 23 ˛ instytucja ˛ kulturalna ˛ jest Stowarzyszenie „Zarys” działaja ˛ce w sa ˛siaduja ˛cej Trzecia z Darmstadt gminie Messel. Jego zasadniczym celem jest wydawanie rocznika kulturalnego ˛ po raz dziesia ˛ty i jest w tej chwili najwaz „Zarys”, kto ´ ry w 2011 r. ukazał sie ˙ niejszym ˛zycznym periodykiem kulturalnym wychodza ˛cym w Niemczech. Stowarzyszenie polskoje prowadzone przez Romana Ulfika organizuje czasami tez ˙ spotkania z autorami, nadaje ˛ Zarysu i wydaje tomiki z liryka ˛ i proza ˛24. Nagrode Na marginesie polskiego z ˙ ycia kulturalnego w Darmstadt działa Chopin-Gesellschaft in der Bundesrepublik Deutschland (Towarzystwo im. Chopina w RFN). Załoz ˙ one w 1970 r.

Th. Lange, Erlebte Geschichte. Ein Entwicklungsbericht über (fast) 20 Jahre deutsch-polnische Jugendbegegnungen, w: http:͞͞www.historia-interculturalis.de͞historia –interculturalis͞Fremde%20Nachbarn.htm (21.05.2012); http:͞͞iag.ess-darmstadt.de͞typo3wamp͞index.php?id:56 (30.05.2012). 21 Por. Jahresbericht 2010, Darmstadt 2011; www.deutsches-polen-institut.de. 22 http:͞͞www.krakowiakev.de (20.05.2012). 23 http:͞͞www.salonik.de͞2-0-Unsere;Ziele.html (20.05.2012). 24 http:͞͞magazynzarys.blogspot.de͞ (21.05.2012).

220

Raporty

˛cego z Warszawy pianiste ˛ Macieja Łukaszczyka, kto przez pochodza ´ ry do dzis ´ mu przewodniczy, organizuje regularne koncerty kameralne, kursy mistrzowskie oraz konkursy. Działa w nim kilku Polako ´ w 25. ´ wia˛tecznej Pomocy Nalez ˙ y jeszcze wymienic ´ darmstadzki sztab Wielkiej Orkiestry S ´ (WOSP). W 2012 r. podczas kwesty zebrał 6002 euro, co dało mu pierwsze miejsce ˛zany z akcja ˛ ws ´ ro ´ d wszystkich sztabo ´ w Orkiestry w Niemczech. Wieczo ´ r kulturalny zwia ˛dzy poła ˛czony z wyste ˛pami muzycznymi, licytacja ˛ i pokazem mody zbierania pienie ˛gał wielu ludzi 26. przycia

PRZEPŁYW INFORMACJI, MASS MEDIA ˛ oso ˛cych po polsku W Darmstadt istnieje wiele moz ˙ liwos ´ ci komunikowania sie ´ b mo ´ wia ˛. W czasach Internetu komunikacja ta staje sie ˛ coraz łatwiejsza. lub zainteresowanych Polska ˛c istnieja ˛ca od pocza ˛tku 2012 r. lokalna strona darmstadt.pl, Najnowszym projektem jest wie ´ wny cel to nazywana „regionalnym polsko-niemieckim portalem internetowym” 27. Jej gło ˛trzgrupowa integracja i informacja: „W załoz wewna ˙ eniu miejsce to ma byc ´ centrum ˛ Polako ˛, ale pragna ˛ byc informacji i komunikowania sie ´ w, kto ´ rzy wybrali emigracje ´ razem” 28. ˛ sie ˛ tu lokalne przedsie ˛biorstwa polskie, sa ˛ tez Reklamuja ˙ informacje o spotkaniach ˛pkowe, czyli s ˛towanie i imprezach oraz ogłoszenia w sprawie pracy. Na tzw. pe ´ wie ˛cznego okresu istnienia przyszło do polskiej restauracji w Darmstadt około 100 trzymiesie ˙ członkiem redakcji czasopisma „Twoje Miasto”, kto ´ re oso ´ b 29. Organizator tej strony jest tez ˛cznika wychodzi od 2009 r. i kierowane jest do Polako ´ w w regionie. Siedziba dwumiesie ˛ w Darmstadt 30. Jako gło ´ wne zadanie redakcja (nakład: 7500 egzemplarzy) mies ´ ci sie wskazuje: „Twoje Miasto ma na celu pomagac ´ Wam w sprawach codziennych, odpowiadac ´ ˛s ˛kaja ˛ce Was problemy, informowac na najcze ´ ciej zadawane pytania, reagowac ´ na ne ´ ˛cych pos o wydarzeniach w regionie oraz przedstawiac ´ ciekawych ludzi z ˙ yja ´ ro ´ d nas” 31. ˛c typowym polonijnym informatorem. Najwaz Czasopismo jest wie ˙ niejsze drogi dystrybucyj˛ sie ˛ msze polskie, oraz ne to darmowe rozdawnictwo przed kos ´ ciołami, w kto ´ rych odbywaja ˛ około 20 stron, z kto ˛ poprzez sklepy polskie. Poszczego ´ lne numery licza ´ rych 4 zajmuja ˛ do lokalnych darmsztadzkich i regionalnych reklamy. Blisko połowa artykuło ´ w odnosi sie realio ´ w. Inne ponadregionalne tytuły prasy polonijnej moz ˙ na nabywac ´ w sklepie polskim lub na dworcu. ˛ aktywnos ˛ wyro ˛ polskie radio w Darmstadt. W ramach niekomercyjnego Duz ˙a ´ cia ´z ˙ nia sie ˛ sobote ˛ nadaje ˙ da „Radio Darmstadt” moz ˙ na słuchac ´ az ˙ trzech programo ´ w polskich 32. W kaz
http:͞͞www.chopin-gesellschaft.de͞index.html (22.05.2012). http:͞͞ http:͞͞www.wosp-darmstadt.de͞ (21.05.2012); M. Kochan ´ ski, W Darmstadt sie ˛ grało ... i sie ˛ uzbierało, „Moje Miasto” 4 (2012), nr 15, s. 4. 27 http:͞͞www.darmstadt.pl (21.05.2012). 28 Tamz ˙ e. 29 http:͞͞darmstadt.pl͞nieuws͞ipepkowe͞ipepkowe.html (21.05.2012). 30 „Twoje Miasto” 4 (2012), nr 15, informacja o nakładzie w nagło ´ wku. 31 http:͞͞www.twojemiasto.eu͞ (21.05.2012). 32 http: ͞͞ www.radiodarmstadt.de ͞ redaktionen-sendungen ͞ internationaleredaktion.html (21.05.2012).
25 26

Raporty

221

˛ 33. „Radio Bigos”, prowadzone przez znanego w regionie moderatora i DJ-a Elika Plichte 34 ˛s ˛ na „Radio Karolinka” 35. ˛ jest czas na „Radio Misch-Masch” , a w co druga ´ rode W niedziele ˛gu programo O zasie ´ w mało wiadomo. Na terenie Darmstadt moz ˙ na je odbierac ´ poprzez ˛, ale wie ˛kszos ˛gach polskoje ˛zycznych antene ´c ´ odbiorco ´ w słucha go przez Internet. W kre ˛c nie jest ono nastawione jedynie na w Darmstadt radio nie ma jednak wielu słuchaczy, wie ˛ i pisza ˛ ludzie nie tylko dostarczanie regularnej informacji lokalnej; do redakcji dzwonia z całych Niemiec, lecz z całego s ´ wiata. ˛ funkcje ˛ informacyjna ˛ spełniaja ˛ ro Waz ˙ na ´ wniez ˙ ro ´z ˙ ne listy mailingowe towarzystw oraz ˛ o aktualnych wydarzeniach zwia ˛zanych z Polska ˛ Deutsches Polen-Institut, kto ´ re informuja ˛ kultura ˛. i polska

˛ZYKA POLSKIEGO NAUKA JE ˛zyka polskiego nalez ˛ je ˛zyka jako je ˛zyka obcego oraz W nauczaniu je ˙ y odro ´z ˙ niac ´ nauke ˛zyka ojczystego. Nas interesuje przede wszystkim drugi aspekt. Od 1998 r. istnieje jako je w Darmstadt Deutsch-Polnischer Verein „Die Brücke” e.V. (Polsko-Niemieckie Stowarzy˛zyka polskiego jako ojczystego oraz zaje ˛cia szenie „Most”). Jego celem jest nauka „je ˛zycznych i wieloje ˛zycznych, jes edukacyjno-rozwojowe dla dzieci z rodzin polskoje ´ li jednym ˛zyko ˛zyk polski” 36. Obecnie około 30 dzieci w wieku od z je ´ w uz ˙ ywanych w rodzinie jest je ˛ je ˛zyka polskiego. Sa ˛ one podzielone na trzy 3 do 10 lat pobiera w stowarzyszeniu nauke grupy i nauczane przez dwie profesjonalnie wykształcone polskie nauczycielki; raz na ˛c pedagog prowadzi tez ˛cia muzyczne. Wie ˛kszos miesia ˙ zaje ´c ´ dzieci pochodzi z rodzin mieszanych (w tym nie tylko polsko-niemieckich, lecz takz ˙ e takich, w kto ´ rych wspo ´ łmałz ˙ on˛ z Meksyku, Afganistanu lub Hiszpanii). Stałymi punktami w terminarzu sa ˛ kowie pochodza ˛dzynarodowego spotkania choinkowe, w dniu s ´ w. Mikołaja lub na Dzien ´ Matki; podczas Mie ˛ działalnos Dnia Dziecka Die Brücke prezentuje swoja ´c ´ na stoisku na darmsztadzkiej staro ´ wce 37. ˛ od 2009 r. moz ˛szczania na kursy je ˛zyka Dzieci w wieku powyz ˙ ej lat 10 maja ˙ liwos ´c ´ ucze polskiego prowadzone w jednej z lokalnych szko ´ł s ´ rednich. Szkoła s ´ rednia Lichtenbergschule ˛ je ˛zyka polskiego w trzech grupach jako przedmiot nadobowia ˛zkowy oferuje obecnie nauke ˛szcza około 30 wykładany w godzinach popołudniowych. Na po ´ łtoragodzinne lekcje ucze ˛zyka polskiego dzieci w wieku od 11 do 16 lat. Podczas gdy pierwotnie zamierzano uczyc ´ je ˛zyka obcego, jak i ojczystego, szybko sie ˛ okazało, z zaro ´ wno jako je ˙ e tylko nieliczni ˛ zainteresowani uczeniem sie ˛ polskiego od podstaw. W tej chwili prawie uczniowie sa ˛ce lekcje polskiego pochodza ˛ z rodzin polskoje ˛zycznych 38. wszystkie dzieci pobieraja
http:͞͞www.bigos.de.nr͞ (21.05.2012). http:͞͞www.radiodarmstadt.de͞redaktionen-sendungen͞internationaleredaktion͞misch-masch-p olnisch.html (21.05.2012). 35 http:͞͞www.radiodarmstadt.de͞redaktionen-sendungen͞internationaleredaktion͞karolinka-polnisch.html (21.05.2012). 36 http:͞͞www.diebruecke-darmstadt.de͞polnisch –unterricht–pl.html (21.05.2012). 37 ˛kuje ˛ członkowi stowarzyszenia, Agnieszce Siemasz-Kałuzie. Za aktualne informacje dzie 38 Por. http:͞͞ls.cabacos.de͞Schule͞Profil͞Leuchtturmschule-Sprachen͞Sprachenzentrum͞Polnisch͞ K808.htm (21.05.2012).
33 34

222

Raporty

˛zyka polskiego moz ˛ jeszcze nauczyc Je ˙ na sie ´ w Darmstadt na Uniwersytecie Technicznym ˛cych sie ˛) 39. Na Uniwersytecie studiuje (cztery kursy, w semestrze letnim 2012 r. 57 ucza 40 ˛ je ˛zyka polskiego ˛tnie około 80 polskich studento ˙ od dawna moz ˙ na uczyc ´ sie przecie ´ w . Juz na kursach Uniwersytetu Ludowego. W programie na semestr zimowy 2011͞2012 zaproponowano cztery kursy na ro ´z ˙ nych poziomach 41.

INFRASTRUKTURA GOSPODARCZO-HANDLOWA I RESTAURACJE ˛zane z Polska ˛ i mieszkaja ˛ce w Darmstadt maja ˛ ro Osoby zwia ´z ˙ ne moz ˙ liwos ´ ci zaopat˛ w produkty i artykuły polskie. Od 2006 r. istnieje mały sklep polski (wczes rywania sie ´ niej ˛ski”, tez ˛ polska ˛ kiełbase ˛, niedoste ˛pna ˛ w sklepach był inny, „s ´ la ˙ mały), kto ´ ry sprzedaje typowa niemieckich, podobnie jak polski twaro ´ g lub słodycze i alkohole. Centralnie połoz ˙ ony sklep ˛ tez odwiedzaja ˙ inni migranci i Niemcy 42. Włas ´ cicielka sklepu organizuje tez ˙ ro ´z ˙ nego rodzaju imprezy polonijne, np. polski karnawał, jest odpowiedzialna za polskie stoisko na Jarmarku ´ wia˛tecznym i oferuje catering. Wyjechała w 1987 r. z po ´ łnocnej Polski – rodzina czekała S ponad 30 lat na wyjazd do Niemiec. Pomimo przyznanego statutu przesiedlen ´ ca i faktu, z ˙e ˛ z kultura ˛ polska ˛: „z polskimi cała rodzina teraz mieszka w Niemczech, kobieta utoz ˙ samia sie delikatesami chciałabym przynies ´c ´ kawałek polskiej kultury do Darmstadt”. Sklep pełni tez ˙ ˛ centrum informacji dla oso ˛zycznych – lez ˛ tu np. foldery polskich imprez lub role ´ b polskoje ˙a usługodawco ´ w 43. ˛ oferta ˛ handlowa ˛ jest supermarket działaja ˛cy w dzielnicy Drugim sklepem z polska ˛s zamieszkałej w duz ˙ ej cze ´ ci przez migranto ´ w, kto ´ ry wprawdzie przede wszystkim oferuje produkty rosyjskie. Jednak moz ˙ na tu takz ˙ e nabyc ´ podstawowe artykuły z ˙ ywnos ´ ciowe z Polski ˛cych w okolicy Polako ˛ zrobic – z czego korzysta niemało mieszkaja ´ w, zwłaszcza gdy chca ´ ˛ksze zakupy 44. Trzecim sposobem nabycia polskich towaro ´ w jest kupno, zwłaszcza wie ˛cego w kaz ˛ sobote ˛ przez Darmstadt samochodu wyrobo ´ w masarskich, wprost z jez ˙ dz ˙a ˙ da ˛cej w wielu krajach dostawczego; nalez ˙ y on do firmy z Nadrenii Po ´ łnocnej-Westfalii, działaja ˛ oznakowane napisem Schlesische Spezialitäten (specjalnos federacji. Samochody sa ´ ci ˛skie), co jest pozostałos ˛ z czaso s ´ la ´ cia ´ w, kiedy to – w latach 80. i 90. – migranci z Polski ˛ pozostac ˛ albo nie chcieli przyznawac starali sie ´ niezauwaz ˙ eni, nie odwaz ˙ ali sie ´ do swoich ˛ sie ˛ polskich korzeni. W kaz ˙ dym razie przed samochodami dostawczymi w soboty ustawiaja ˛cych sie ˛ tylko łamana ˛ polszczyzna ˛, kolejki ludzi starych i młodych, niekiedy posługuja ˛cych po polsku, a bywa z ˛cych bardzo dobrze 45. czasami wcale nie mo ´ wia ˙ e mo ´ wia
˛kuje ˛ Barbarze Stolarczyk (korespondencja z dnia 23.05.2012 r.), po r.takz Za informacje dzie ˙e http:͞͞www.spz.tu-darmstadt.de͞kurse͞sprachenangebote͞polnisch͞polnisch.de.jsp (21.05.2012). 40 W semestrach zimowych od 2008 do 2012 r. było od 79 do 82 studento ´ w z Polski. Za dane ˛kuje ˛ rzecznikowi prasowemu Technicznego Uniwersytetu (korespondencja z dnia 25.04.2012 r.). dzie 41 Volkshochschule Darmstadt, Programm September 2011-Februar 2012, Darmstadt 2011, s. 71, http:͞͞194.127.205.10͞vhsProgramm211.pdf. 42 http:͞͞www.watras.de͞index.html (21.05.2012). 43 ˛te z wypracowania powstałego w ramach seminarium „Die vergessene Informacje zaczerpnie Minderheit? Polen in Deutschland seit 1939” na TU Darmstadt, autorki: Mirjana Topic ´ , Jan Willing, ˛d tez Hanna Berger (sta ˙ cytat). 44 http:͞͞www.mixmarkt.de͞de͞markt–kontakt.php?filial:53 (21.05.2012). 45 ˛ w Dülmen, w po http:͞͞www.gollys.de͞start.htm (21 V 2012). Siedziba firmy znajduje sie ´ łnocno-zachodniej Nadrenii-Westfalii.
39

Raporty

223

Od 2010 r. istnieje w Darmstadt restauracja polska. Szyld nad wejs ´ ciem głosi: „Restaurant Grünberg. Zielona Go ´ ra. Deutsche & Polnische Spezialitäten” (Restauracja Grün˛ca z Zielonej berg. Zielona Go ´ ra. Niemieckie & Polskie Specjalnos ´ ci). Włas ´ cicielka pochodza ˛ starszymi osobami, Go ´ ry od kon ´ ca lat 90. mieszka w Niemczech, najpierw opiekowała sie ˛ na prowadzenie lokalu gastropotem pracowała na budowie, wreszcie zdecydowała sie nomicznego. Połoz ˙ ona w mniej atrakcyjnej dzielnicy przemysłowo-mieszkalnej restauracja ˛ polska ˛ kuchnie ˛. Osoby odwiedzaja ˛ce lokal miały oferuje przede wszystkim tradycyjna ˛ w bardzo dobrym nastroju. Potrawy były pozytywne wraz ˙ enia: „Opus ´ ciłys ´ my restauracje ˛, z ˛ta” 46. Wydaje sie ˙e bardzo smaczne i obfite (...). Kelnerka zawsze była us ´ miechnie restauracja zaczyna funkcjonowac ´ jako centrum spotkan ´ darmsztadzkich Polako ´ w. Innym ˛ do centrum spotkan ´ towarzyskich jest bar „Libero”, gdzie imprezy przy polskim piwie trwaja ˛towanie Walentynek 47. po ´z ´ na; np. w lutym 2012 r. zapraszał na s ´ wie Do polonijnej infrastruktury gospodarczej zaliczyc ´ nalez ˙ ałoby ro ´ wniez ˙ usługodawco ´ w ze ˛ je ˛zyka polskiego. Dotyczy to np. prawniko znajomos ´ cia ´ w. Wprawdzie w samym Darmstadt nie ma takiego prawnika, ale w najbliz ˙ szej okolicy oraz we Frankfurcie jest ich kilku. ˛ sie ˛ oni takz ˛zycznej i cze ˛sto prowadza ˛ sprawy sa ˛dowe Reklamuja ˙ e w prasie polskoje ˛zycznych. Istnieje tez miejscowych oso ´ b polskoje ˙ w Darmstadt firma doradztwa finan˛ w pomocy dla Polako sowo-prawnego, kto ´ ra specjalizuje sie ´ w, np. przy rejestrowaniu ˛dowych 48. działalnos ´ ci gospodarczej lub wypełnieniu formularzy urze ˛zyka niemieckiego, tym mniej waz ˛ argument Im jednak lepsza znajomos ´c ´ je ˙ ny staje sie ˛zykowy przy wyborze usługodawcy. Z rozmo ˛cymi je ´ w z migrantami z Polski mieszkaja ˛tku che ˛tnie chodzili do lekarzy mo ˛cych po polsku, w Darmstadt wynika np., z ˙ e na pocza ´ wia ˛ kompetencje lub sympatia natomiast po pewnym czasie waz ˙ niejszym kryterium stały sie ˛ polskoje ˛zyczni lekarze specjalizuja ˛cy sie ˛ w pediatrii, lekarza. O ile wiem, w Darmstadt sa ˛ca je ˛zyk polski stomatologii, okulistyce, ginekologii oraz medycynie ogo ´ lnej, jest tez ˙ znaja psychoterapeutka, logopeda oraz połoz ˙ ne. ˛dnymi usługodawcami sa ˛ tłumacze przysie ˛gli, z kto Szczego ´ lnie waz ˙ nymi i niezbe ´ rych ˛ zaro ˛cy od dawna w Darmstadt migranci z Polski, pousług korzystaja ´ wno mieszkaja ˛cy zwłaszcza niemieckiego tłumaczenia starego polskiego dokumentu, jak i osoby trzebuja ˛ce od niedawna lub sezonowo w regionie. Takich tłumaczy aktywnie działaja ˛cych przebywaja ˛ciu 49. w mies ´ cie i okolicy jest w tej chwili około pie

´C ´ DUSZPASTERSKA I ORGANIZACJA CZASU WOLNEGO DZIAŁALNOS
˛ polskoje ˛zyczne msze katolickie, W Darmstadt juz ˙ od czaso ´ w powojennych odbywały sie przede wszystkim dla polskich displaced persons. W tej chwili odpowiedzialna za od˛c prawianie takich mszy jest Polska Misja Katolicja z pobliskiego Offenbach. Nie maja
Melisa Zukancic, Simone Brecht, Cindy Kinzel, „Restaurant Grünberg”, opracowanie powstałe w ramach seminarium „Die vergessene Minderheit?” na TU Darmstadt, prowadzonego w latach 2010͞2011. 47 http:͞͞www.facebook.com͞pages͞Libero͞274262972641396 (30.05.2012). 48 http:͞͞www.fsdarmstadt.de͞fspl͞index.html (21.05.2012). 49 http:͞͞www.polnisch-dolmetschen-und-uebersetzen.de͞; http:͞͞www.polnisch-fachuebersetzungen.de͞, http:͞͞www.von-schuttenbach.de͞ (wszystkie 21.05.2012).
46

224

Raporty

własnego kos ´ cioła, Misja korzysta z Liebfrauenkirche, połoz ˙ onego w dzielnicy Bessungen. ˛t Na coniedzielne msze przychodzi regularnie od 200 do 300 oso ´ b; na mszach z okazji s ´ wia ˛tku stycznia zespo ˛dy). Na brakuje nawet miejsc (na pocza ´ ł „Krakowiak” s ´ piewa tu kole ˛cych w pobliz ˛ zorienpodstawie numero ´ w rejestracyjnych samochodo ´ w parkuja ˙ u moz ˙ na sie ˛s towac ´, z ˙ e pewna cze ´c ´ wiernych to pracownicy sezonowi zameldowani na stałe w Polsce. Po ˛ sie ˛ jeszcze przed kos ˛ ze znajomymi lub mszy niekto ´ rzy wierni zatrzymuja ´ ciołem, rozmawiaja ˛ z ro ˛cy paczki do korzystaja ´z ˙ nych usług – np. przed kos ´ ciołem staje samocho ´ d zabieraja ˛ tez Polski, czasami pojawia sie ˙ sprzedaz ˙ artykuło ´ w polskich. Ro ´z ˙ ne firmy i stowarzyszenia ˛ ulotki lub gazetki. Cze ˛s ˛cych w Darmstadt oso ˛zycznych rozdaja ´c ´ mieszkaja ´ b polskoje ˛szcza na msze niemieckie ba ˛dz ˛dz ˛ bardziej ucze ´ z racji połoz ˙ enia kos ´ cioła, ba ´ dlatego, z ˙ e wola nowoczesny sposo ´ b prowadzenia mszy 50. ˛z Ciekawostka ˙ ycia „polskiego” w Darmstadt jest organizowany co roku polski turniej ˛ w 1996 r. Inicjatorem „Polen Tennis-Cup” jest tenisowy, kto ´ ry po raz pierwszy odbył sie ´ la˛ska darmstadzki stomatolog. Uczestnikami moga˛ byc ˛cznie ˛cy z Go ´ wyła pochodza ´ rnego S ˛zane z Polska ˛. Po turnieju naste ˛puje osoby pochodzenia polskiego albo w inny sposo ´ b zwia impreza taneczna 51.

´ CZENIE ZAKON
Ro ´z ˙ ne polskie inicjatywy w Darmstadt i okolicy poprzez zaangaz ˙ owanie w nie oso ´ b (w ˛kszos ˛s ˛ zdecydowanej wie ´ ci kobiet) zrzeszonych w rozmaitych organizacjach sa ´ cis ´ le ze soba ˛zane. I tak np. przewodnicza ˛ca Die Brücke działa tez zwia ˙ w „Krakowiaku” oraz kieruje ´ P. Była członkini zarza˛du SALONiku prowadzi takz ˛ ˙ e audycje darmstadzkim sztabem WOS ˛. Jej tes radiowa ´c ´ jest włas ´ cicielem firmy finansowo-prawnej i wydaje czasopismo „Moje ˛ w organizowanie pomocy dla Miasto”. Włas ´ cicielka sklepu polskiego zaangaz ˙ owała sie ˛zania powoduja ˛ powodzian płockich i sprzedaje swo ´ j towar na festynie SALONiku. Te powia dos ´c ´ duz ˙ y przepływ informacji o ro ´z ˙ nych imprezach lub inicjatywach, tak z ˙e s ´ rodowisko ˛zycznych moz Polako ´ w lub oso ´ b polskoje ˙ na okres ´ lic ´ jako dos ´c ´ dobrze zintegrowane. Nie ˛g ludzi zaangaz przeszkadza temu fakt, z ˙ e kra ˙ owanych i zainteresowanych imprezami ˛ to Polacy „z prawdziwego zdarzenia” z narodowos ˛ „polskimi” jest ro ´z ˙ norodny: sa ´ cia ˛cznie polska ˛, osoby z dwoma obywatelstwami lub urodzeni w Polsce ludzie posiadaja ˛cy wyła ˛kszos paszport niemiecki, w wie ´ ci przesiedlen ´ cy, ale takz ˙ e Niemcy i przedstawiciele innych ˛ polskiego lub interesuja ˛ sie ˛ Polska ˛. „Polska” dla nich narodowos ´ ci, kto ´ rzy nauczyli sie ˛ role ˛ i miec funkcjonuje na ro ´z ˙ nych płaszczyznach, moz ˙ e pełnic ´ bardzo ro ´z ˙ na ´ ro ´z ˙ ne znaczenie ˛ ojczyzna ˛ lub abstrakcyjnym kro dla toz ˙ samos ´ ci indywidualnej. Moz ˙ e byc ´ sakralizowana ´ lest˛ katolicyzmu lub przykładem s wem literatury, ostoja ´ rodkowo-wschodnio-europejskiej wielokulturowos ´ ci. Prawie wszystkie wymienione darmsztadzkie organizacje i instytucje cechuje fakt, z ˙ e nie ˛ one zainteresowane zrzeszaniem sie ˛ w polskich organizacjach dachowych w Niemczech sa
Korzystałem z opracowania Christiana Kniessa, „Fallbeispiel: Die polnische Messe in Darmstadt”, przygotowanego na potrzeby mojego seminarium „Die vergessene Minderheit?” oraz z obserwacji znajomych. Por. takz ˙ e http:͞͞www.pmk-niemcy.eu͞de͞gemeinden –o.html (22.05.2012). 51 Na podstawie wypracowania Martina Zuccy, „Der Polen-Tennis-Cup”, przygotowanego na moje seminarium.
50

Raporty

225

˛tkiem „Zarysu”). Wynika to z obawy przed zawłaszczeniem ich działalnos (z wyja ´ ci w celach politycznych, ale tez ˙ z indywidualnego traktowania idei polskos ´ ci. Niemniej niekto ´ re ˛ czasami dotacje z Konsulatu Generalnego RP w Kolonii. organizacje otrzymuja W kaz ˙ dym razie „polskie z ˙ ycie” w Darmstadt, pomimo z ˙ e nie jest to tradycyjny cel ˛ z polskiej migracji, wydaje sie ˙ ywe i zro ´z ˙ nicowane, a nawet bardziej rozbudowane niz ˙ ˛kszych miastach niemieckich. Z jednej strony wpływa na to zapewne fakt, z w innych, wie ˙e ˛ga osoby o ro Darmstadt lez ˙ y w gospodarczo silnym regionie, kto ´ ry przycia ´z ˙ nym (nierzadko wyz ˙ szym) wykształceniu. W dodatku miasto jest na tyle małe, z ˙ e ludzie pochodzenia ˛ pre ˛dzej czy po ˛ sie ˛. Przez to od ponad polskiego lub zainteresowani Polska ´z ´ niej spotykaja ˛ciolecia Polacy w Darmstadt zacze ˛li byc ˛ grupa ˛, zajmuja ˛ca ˛ coraz bardziej dziesie ´ widoczna eksponowane miejsce w z ˙ yciu publicznym miasta. Peter Oliver Loew Darmstadt

ABSTRACT Darmstadt is not a classical destination of Polish migration to Germany but over the years has emerged as such in the Polish-German context on account of the Deutsches Polen-Institut grounded in 1980. Nevertheless, this city with a population of over 140.000 is a good example of the presence and functioning of Poles and speakers of Polish in Germany. The first part of the article deals with the question of the number of Poles or speakers of Polish since statistical data show a marked increase of these numbers in recent years. The second part discusses various aspects of the Polish presence in Darmstadt and its vicinity – from societies, through shops and restaurants to the possibility of obtaining information on current developments. Darmstadt has quite a vibrant Polish life which is only partly addressed exclusively to the Polish community, while numerous initiatives are of a transnational character.

REKLAMA str 226

N AS Z E W YD A WNICTW A REKLAMA
INSTYTUT ZACHODNI ul. Mostowa 27, 61-854 Poznañ tel. +61 852 28 54 fax +61 852 49 05 e-mail: wydawnictwo@iz.poznan.pl

REKLAMA REKLAMA REKLAMA REKLAMA STR 114 str str 180 180

Piotr Eberhardt

MIGRACJE POLITYCZNE NA ZIEMIACH POLSKICH (1939-1950)
Prace Instytutu Zachodniego nr 85 Streszczenie w języku angielskim ISBN 978-83-61736-23-3 Poznań 2010, 264 ss. Cena 30 zł W latach II wojny światowej oraz bezpośrednio po jej zakończeniu ziemie polskie były miejscem wielkich przymusowych przesiedleń ludności cywilnej. Objęły one łącznie blisko 30 mln Polaków, Niemców, Żydów czy Ukraińców. Bezwzględność zwycięzców kolejnych faz wojny powodowała, że ludność, która nie odpowiadała określonym kryteriom narodowościowym, religijnym czy klasowym, była zmuszona opuścić, często na zawsze, swoje strony ojczyste. Pomimo upływu wielu dziesięcioleci kwestia ta ma nie tylko znaczenie poznawcze – wciąż jest instrumentalnie wykorzystywana w polityce wewnętrznej i międzynarodowej. Piotr Eberhardt w sposób krytyczny i erudycyjny przeprowadza analizę wielkich migracji politycznych, które przyjmowały formę wysiedleń, deportacji, wypędzeń, ucieczek czy repatriacji. Stara się określić ich rozmiar, kierunki geograficzne, a także konsekwencje demograficzne i geopolityczne. Skomplikowane kwestie historyczne i demograficzne przekazane są jasno i przejrzyście. Autor, wykorzystując obfity materiał faktograficzny, wskazuje, kto był inicjatorem i głównym sprawcą polityki przesiedleń. Liczne, znakomicie wykonane zestawienia liczbowe, mapki i ryciny pomagają czytelnikowi zrozumieć skalę i przebieg opisywanych procesów.