You are on page 1of 64

Przegla d y i k o m e n t a r z e

dy i komentarze Przegla dy i komentarze Przegla SUBICKO-FRANKFURCKIE CENTRUM KOOPERACJI CI WSPO DZIAANIA PRZYKADEM NOWEJ JAKOS W I NIEMCO W POLAKO
sie ga lat 50. XX w. Wtedy to Geneza wspo pracy Subic i Frankfurtu nad Odra zywane byy pierwsze kontakty mie dzy wadzami miast, be da ce wynikiem odgo nawia rnych dzy miastami wynikaustalen politycznych. Jednakz e koniecznos c pierwszych kontakto w mie s a z faktu podzielenia jednego organizmu miejskiego, jakim by przed II wojna wiatowa . Wczes ca wode oraz Frankfurt nad Odra niej funkcjonowaa jedna siec komunalna dostarczaja te zostay od doste pu gaz do miasta. Powstae w wyniku ustalen powojennych Subice odcie do medio w. To spowodowao koniecznos c wspo pracy. od wielu lat i wspo dzy nimi uwaz na Miasta wspo dziaaja praca mie ana jest za modelowa te w latach dziewie c tych porozumienia o wspo pograniczu polsko-niemieckim. Podje dziesia wspo pracy 1 owocuja dziaaniem administracji miejskich, jednostek organizacyjnych, szko ponad granicami. i wielu innych podmioto w zainteresowanych kooperacja dzy Subicami i Frankfurtem nad Odra zostaa wielokrotnie dostrzez Wspo praca mie ona, ki czemu oba miasta uzyskay liczne wyro dzie z nienia, w tym: Dyplom Europejski 2, flage 3 i plakiete 4 Rady Europejskiej, wyro Honorowa z nienie za najlepsze polsko-niemieckie 5 Konferencji Przyszos za partnerstwo miast oraz za organizacje ci 6, a takz e nagrode 7 modelowe projekty wspo pracy polsko-niemieckiej .
Patrz: Wspo lne os wiadczenie woli Burmistrza Subic i Nadburmistrza Frankfurtu nad Odra w sprawie wspo lnoty gospodarczej i wspo pracy kulturalnej w ramach bezwizowego ruchu granicznego, bez naruszen suwerennos ci pan stwowej i administracyjnej obu stron z dnia 16 kwietnia 1991 r., Uchwaa nr XLIII22893 Rady Miejskiej w Subicach z dnia 29 kwietnia 1993 r. w sprawie wyraz enia opinii , Porozumienie w przedmiocie podpisania porozumienia o wspo pracy miast Subice i Frankfurt nad Odra Republika Federalna Niemiec o wspo pracy miast Subice Rzeczpospolita Polska i Frankfurt nad Odra dzy miastami Subice i Frankfurt nad Odra o wspo z dnia 18 maja 1993 r., Porozumienie mie pracy cznik do Uchway Nr XXXIII21196 Rady Miejskiej w Subicach w dziedzinie kultury i sportu Zaa z dnia 20 listopada 1996 r. 2 i krzewienie idei europejskiej przyznany w 1993 r. Dyplom za wspo prace 3 Flaga przyznana w 1994 r. 4 Plakieta z 1999 r. 5 Wyro z nienie przyznane w 2002 r. przez Ambasadora RP w Berlinie. 6 Wyro z nienie Fundacji Wspo pracy Polsko-Niemieckiej z 2009 r. 7 w dniu 8 listopada 2011 r. w Berlinie Nagroda przyznana Subicom i Frankfurtowi nad Odra w konkursie na modelowe projekty wspo pracy polsko-niemieckiej. Nagroda przyznana zostaa miastom
1

228

dy i komentarze Przegla

moz Wraz z pojawieniem sie liwos ci korzystania ze s rodko w finansowych Unii Europejsy starania o jak najsprawniejsze da z kiej na wspo lne dziaania miasta rozpocze enie do ich tkowo realizowane byy przedsie wzie cia o charakterze mie kkim, kto pozyskania. Pocza rym y towarzyszyc dzynarodowym znaczeniu 8. w dalszej kolejnos ci zacze inwestycje o mie realizacja projektu wspo Duz ym sukcesem okazaa sie finansowanego z programu Phare Program Strategia Subice-Frankfurt nad Odra 2003 9, dzie ki kto CBC pod nazwa remu 10 wzie cia wspo przeprowadzono wiele dziaan w obu miastach . Projekty i przedsie lne realizowane byy przez wiele podmioto w, w tym go wnie przez pracowniko w obu administ oraz inwestycji. Istotne znaczenie dla racji miejskich, wydziao w wspo pracy z zagranica pienie Polski do Unii Europejskiej oraz do ukadu z Schengen. wspo pracy miast miao wsta Nie bez znaczenia byo takz e otwarcie rynku niemieckiego dla pracowniko w z nowych pan stw czonkowskich, w tym z Polski wprowadzone z dniem 1 maja 2011 r. Pomysy na stworzenie nowej jakos ci wspo dziaania powstaway przez wiele lat. w 2004 r., kolejne dwa lata po zay sie z naste puja cymi Pierwsze z nich pojawiy sie z niej i wia ce idee doprowadziy w 2006 r. do po sobie okresami wsparcia Unii Europejskiej 11. Powstaja cia przez wadze obu miast decyzji o rozpocze ciu przygotowan podje do opracowania cego do zacies projektu zmierzaja nienia wspo pracy i stworzenia wspo lnej jednostki koor na wiedzy i dos dynacyjnej. Przygotowania opieray sie wiadczeniu dotychczasowych kooperacje . Ostatecznie projekt powsta pracowniko w zaangaz owanych w transgraniczna w 2008 r. Jego realizacja uzalez niona bya od przyznanego finansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach funduszy strukturalnych, z kto rych Polska moga dne s korzystac w okresie programowania 2007-2013. Zakadano wo wczas, z e niezbe rodki pozyskane z Programu Operacyjnego Europejskiej Wspo finansowe zostana pracy Transgranicznej Wojewo dztwo Lubuskie Brandenburgia. cego do wzmocnienia wspo Decyzja o przygotowaniu projektu zmierzaja pracy miedzy zyskaa aprobate wielu s Subicami i Frankfurtem nad Odra rodowisk lokalnych i regional do tego go nych. Przyczynia sie wnie realizacja w latach 2008-2010 projektu EGTC 12 do wspo finansowanego w ramach programu Unii Europejskiej URBACT II. Podstawa podejmowania wyznaczonych przez projekt dziaan byo zawarte w dniu 19 listopada 2008 r.
projektu Wzmocnienie mie dzygminnej wspo za realizacje pracy w Europejskim Dwumies cie Subi oraz stworzenie polsko-niemieckiego Centrum Kompetencji i Kooperacji jako ce-Frankfurt nad Odra nowej jakos ci wspo pracy transgranicznej. 8 wiecku, budowa Collegium Polonicum w Subicach, Np. budowa terminalu odpraw celnych w S domo w akademickich w Subicach, stacji uzdatniania wody w Subicach oraz modernizacja oczyszczalni s cieko w. 9 2003 infrastruktura komunalna Szerzej: Strategia zintegrowana Subice-Frankfurt nad Odra du Miejskiego w Subicach. w przygranicznym rejonie miasta Subice, archiwum Urze 10 Przebudowa Parku przy Placu Przyjaz ni w Subicach, modernizacja sieci ciepowniczej, budowa parku rozrywki przy Os rodku Sportu i Rekreacji, modernizacja stadionu go wnego przy Os rodku Sportu cy program zmian urbanistycznych na terenach miejskich. i Rekreacji oraz Ogro d Europejski stanowia 11 Do 2004 r. Polska korzystaa z funduszy przedakcesyjnych w ramach wielu programo w UE. Dla role w jego rozwoju odegray Programy Phare i Phare pogranicza polsko-niemieckiego najistotniejsza CBC, a po 2004 r. Interreg IIIA oraz Programy Operacyjne Europejskiej Wspo pracy Terytorialnej, programy wspo ws ro d kto rych najistotniejsze znaczenie maja pracy transgranicznej. 12 dzanie w AglomeEGTC Expertising Governance for Transfrontier Conurbations (Dobre Zarza racjach Transgranicznych).

dy i komentarze Przegla

229

porozumienie, kto re w swojej tres ci zawierao powoanie do z ycia struktur i obszaro w dzy Subicami a Frankfurtem nad Odra 13. W ramach powoanych struktur wspo pracy mie bniono poszczego wyodre lne organy i szczeble wspo pracy, na czele kto rych stali burmistrz . Kolejne poziomy wspo Subic oraz nadburmistrz Frankfurtu nad Odra pracy koordynowane Komisje Integracji Europejskiej Rad Miejskich Subic i Frankfurtu nad byy przez Wspo lna 14, Grupe Steruja ca oraz osoby odpowiedzialne za wspo mie dzynarodowa w obu Odra prace wspo cych Grupy Steruja cej. Grupa miastach, kto re jednoczes nie peniy role przewodnicza ca zoz dowych specjalisto Steruja ona bya z samorza w z obu miast i miaa za zadanie dziaan koordynacje na rzecz wspo lnych projekto w. W celu realizacji zadan i projekto w tych przez Grupe Steruja ca zostay powoane Grupy Robocze w okres przyje lonych obszarach wspo pracy 15. W ramach zaoz en projektu EGTC istotne znaczenie miao utworzenie przez obu partnero w Lokalnej Grupy Wsparcia 16, kto rej go wnym i priorytetowym zadaniem byo cego byc dla obu miast strategia opracowanie Lokalnego Planu Dziaania, maja wspo lna rozwoju na lata 2010-2020. Efektem realizacji wspomnianego projektu byo stworzenie wspo lnego Subicko-Frankda cego jedynym transgranicznym dokumenfurckiego Planu Dziaania na lata 2010-2020 be cym kro tem strategicznym na pograniczu polsko-niemieckim wyznaczaja tko- i dugoterdkowane im dziaania. minowe cele i zaoz enia oraz przyporza wspo y W 2009 r. rady miejskie w Subicach 17 i we Frankfurcie nad Odra lnie podje w sprawie przysta pienia do opracowania Subicko-Frankfurckiego Planu Dziaauchwae ta podczas Wspo nia 18. Uchwaa zostaa podje lnej Sesji Rad Miejskich Subic i Frankfurtu nad , kto we Frankfurcie nad Odra 10 lipca 2009 r. Daa ona podstawe do Odra ra odbya sie dziaania dla powstaych w ramach projektu struktur we wszystkich obszarach wspo pracy. Istotne znaczenie w powstawaniu dokumentu odgrywao zaangaz owanie obywateli obu miast w jego tworzenie. Zorganizowana w dniach 24-26 czerwca 2009 r. Konferencja Przyszos ci, w kto rej uczestniczyo ponad 200 obywateli z obu miast, wskazaa na zainteresowanie wizja przyszos c mieszkan co w wspo lna ci oraz che wspo tworzenia dugoterminowego . Ostatecznie prace nad dokumentu strategicznego dla Subic i Frankfurtu nad Odra przygotowaniem dokumentu trway do kon ca 2009 r. Po konsultacjach rady miejskie Subic w dniu 29 kwietnia 2010 r. podje y uchwae o przyje ciu do realizacji i Frankfurtu nad Odra Subicko-Frankfurckiego Planu Dziaania na lata 2010-2020 19.
13 dzy Gmina Subice (RP) i Miastem Frankfurt nad Odra (RFN) o wspo Porozumienie pomie pracy w ramach projektu EGTC programie UE URBACT II z dnia 19 listopada 2008 r. 14 Uchwaa nr V3707 Rady Miejskiej w Subicach z dnia 28 marca 2007 r. w sprawie powoania oraz Wspo lnej Komisji Integracji Europejskiej Rad Miejskich w Subicach i we Frankfurcie nad Odra Uchwaa nr XI8807 Rady Miejskiej w Subicach z dnia 26 wrzes nia 2007 r. w sprawie zmiany Uchway nr V3707. 15 Pierwotnie Grupy Robocze powstay w obszarze: planowania przestrzennego, gospodarki, dzynarodowej. kultury, marketingu miejskiego oraz wspo pracy mie 16 Projekt EGTC zakada jako podstawowe zadanie powoanie Lokalnej Grupy Wsparcia ULSG Urbact Lokal Suport Group. 17 Patrz: Uchwaa nr XXVI35209 Rady Miejskiej w Subicach z dnia 10 lipca 2009 r. 18 Der Beschluss SVV Vorlagen Nummer.: 09SVV0392. 19 Patrz: Uchwaa nr XLIX47610 Rady Miejskiej w Subicach z dnia 29 kwietnia 2010 r. cia Subicko-Frankfurckiego Planu Dziaania 2010-2020, Frankfurt-Subicer Handw sprawie przyje lungsplan 2010-2020, Beschlussvorlage vom 29. April 2010.

230

dy i komentarze Przegla

ty do realizacji Plan sta sie podstawa dla opracowaPrzygotowywany i ostatecznie przyje nia go wnego celu wspomnianego wczes niej projektu, w ramach kto rego wniosek po uzupenieniu i korekcie zoz ony zosta do Wspo lnego Sekretariatu Technicznego w lipcu dzygminnej wspo 2010 r. Wniosek zatytuowany Wzmocnienie mie pracy w Europejskim oraz stworzenie polsko-niemieckiego Centrum Dwumies cie Subice-Frankfurt nad Odra Kompetencji i Kooperacji (K&K) jako wzoru nowej generacji wspo pracy transgranicznej w Priorytet 1.3. Transgraniczny rozwo wpisywa sie j i planowanie regionalne oraz rozwo j dzygminny Programu Operacyjnego Wspo mie pracy Transgranicznej Polska (Wojewo dztwo cym projektu jest Miasto Lubuskie) Brandenburgia 2007-2013. Beneficjentem wioda , a jego partnerem Gmina Subice. Cakowity budz Frankfurt nad Odra et projektu wynosi ponad 1,5 mln euro, a wspo finansowanie ze s rodko w EFRR 85%. Realizacja projektu cia. przewidziana jest na trzy lata od rozpocze podzielonych przez rzeke Odre miast Go wnym celem projektu jest zrastanie sie w Europejskie Dwumiasto poprzez wdraz granicznych Subice i Frankfurt nad Odra anie wspo lnego Subicko-Frankfurckiego Planu Dziaania opartego na zawartej w nim wizji dla do stworzenia wspo obu miast 20. Poprzez cel ogo lny miasta zmierzaja lnego politycznego ki temu dziaaniu i gospodarczego regionu w obszarze polsko-niemieckiego pogranicza. Dzie stac przykadem i odczuwalnym impulsem dla zrastaja cej sie Europy. miasta chca sie cym z opisu projektu jest stworzenie otwartego Obranym celem dugoterminowym wynikaja cego sie polsko-niemieckim klimatem Dwumiasta, be da cego go na s wiat, charakteryzuja wna dynamicznego rozwoju regionu. Poprzez realizacje dziaan cych z projektu sia wynikaja gnie cie strategicznego celu, jakim jest zapewnienie wysokiej jakos zaoz ono osia ci z ycia, zycznos wieloje ci, otwartos ci na s wiat 21. cy Przygotowany projekt ostatecznie zosta zatwierdzony przez Komitet Monitoruja a sie od 1 listopada 2010 r., mimo z w dniu 9 marca 2010 r. 22 Jego realizacja rozpocze e nie ty zosta wraz byo decyzji Komitetu o przyznaniu s rodko w. Formalnie projekt rozpocze z jego otwarciem z dniem 28 czerwca 2011 r., kiedy to miaa miejsce uroczysta inaugurali realizacje projektu zacze to ro cja 23. Gdy partnerzy rozpocze wniez czynic starania zmierzace do powoania jednostki koordynuja cej, kto stao sie Subicko-Frankfurckie Centrum ja ra utworzonego w ramach projektu Centrum jest biuro znajduja ce sie we Kooperacji. Siedziba przy ulicy Holtzmarkt 7 24. Projekt poza celem go Frankfurcie nad Odra wnym zakada wyznaczonych celo : realizacje w szczego owych, do kto rych nalez a bianie stworzenie polsko-niemieckiego zespou, kto rego zadaniem ma byc poge dzy partnerami z obu miast w wielu dziedzinach; i moderowanie kontakto w pomie

dzie Zachodnim Na temat utworzonego w listopadzie 1999 r. Subfurtu pisa w Przegla nr 42007 M. Kurzwel ly, Subfurt nieistniejace miasto na granicy dwo ch krajo w [przyp. red.]. 21 Patrz: Wizje i cele, http:www.frankfurt-slubice.euarticle,de,16,vision ziele.html. 22 cego Programu Wspo Lista wniosko w zatwierdzonych na posiedzeniu Komitetu Monitoruja pracy , Transgranicznej Polska (Wojewo dztwo Lubuskie) Brandenburgia 2007-2013 Frankfurt nad Odra 9 marca 2010 r. patrz: http:pl.plbb.euindex. 23 Patrz: B. Bielecka, Oni chca pozytywnie namieszac na pograniczu, Gazeta Lubuska 30.06.2011. 24 Szerzej: Subicko-Frankfurckie Centrum Kooperacji, http:www.frankfurt-slubice.eucontact.pl.

20

dy i komentarze Przegla Tabela 1 Realizacja projektu Wzmocnienie mie dzygminnej wspo pracy w Europejskim Dwumies cie Subice-Frankfurt nad Odra (stan na styczen 2012 r.) Dziedzina wsparcia Planowanie i rozwo j miast

231

Lp. 1.

te kroki Podje Utworzenie: Grupy Roboczej Planowanie i rozwo j miejski Utworzenie: Grupy Roboczej zyk sa siada Je Utworzenie: Grupy Roboczej Marketing miejski

Efekty przygotowanie wspo lnego wniosku o wsparcie z Small Project Fonds Euroregionu Pro dzenie Wspo Euroregionu Viadrina na sporza lnej koncepcji rozwoju miast uruchomienie dwo ch ko ek zainteresowan cych nauki je zyka polskiego w dwo dotycza ch frankfurckich szkoach. powania przetargowego przygotowanie poste cej zadanie dotyw celu wyboru firmy wykonuja ce opracowania wspo cza lnej dla obu miast marki; wybo r firmy pierwsze aktywnos ci, badanie rynku i jego analiza. warsztat pt. Zagraniczny marketing turystyczny dla czonko w Grupy w dniu 9.03.2012 w Bekszych targo rlinie podczas najwie w turystycznych na s wiecie ITB; wspo praca czonko w Grupy i realizacja innych projekto w z dziedziny turystyki; cie uchway przez Rade Miejska w Su podje bicach w dniu 2 lutego 2012 r. w sprawie pienia Gminy Subice do Stowarzyszeprzysta nia Turystycznego we Frankfurcie nad Odra cego; w charakterze czonka wspieraja cie procedury uzyskania decyzji mi rozpocze cego zgode nistra spraw zagranicznych wyraz aja pienie Gminy Subice do mie dzyna przysta narodowego stowarzyszenia; z da enie do utworzenia Subicko-Frankfurckiej Informacji Turystycznej zainteresowanie zagadnieniem publicznej kodowych z Polski i Niemunikacji gremio w rza miec pienie i prezentacja dotycza ca wspo lne wysta komunikacji w dniu 18 kwietnia 2012 r. podczas XXXI posiedzenia Komitetu ds. Wspo pracy Przygranicznej Polsko-Niemieckiej Kodzyrza dowej ds. Wspo misji Mie pracy Regionalnej i Przygranicznej w Schwerinie

2.

zyk sa siada Je

3.

Marketing miejski

4.

Turystyka

Utworzenie: Grupy Roboczej Turystyka

5.

Publiczna komunikacja miejska

Utworzenie: Grupy Roboczej Publiczna komunikacja miejska

232

dy i komentarze Przegla cd. tab. 1

6.

Kultura

Utworzenie: Grupy Roboczej Kultura

wspo organizacja Rajdu Gwiaz dzistego 2011; wie ta Hanzy wspo organizacja Miejskiego S 2011; w Subicach i we Frankfurcie nad Odra organizacja Dnia Europy 2011 pod hasem siada, w zwia zku z otwarciem Nauka i Praca u sa niemieckiego rynku pracy dla Polako w udzia polskich stowarzyszen i organizacji sportowych w targach Fispo 2011; cych EU organizacja wydarzen towarzysza RO 2012. podpisanie porozumienia partnerskiego mie , Powiatem dzy Miastem Frankfurt nad Odra Przemysowo-Handlowa Subickim oraz Izba w sprawie moz we Frankfurcie nad Odra liwos ci odbywania praktyk zawodowych subickich ucznio w w niemieckich (frankfurckich) przedbiorstwach sie organizacja warsztato w na temat rynku mie; szkaniowego we Frankfurcie nad Odra stworzenie kompleksowej oferty wynajmu mieszkan przez Polako w we Frankfurcie nad Odra

7.

Sport

Utworzenie: Grupy Roboczej

8.

Ksztacenie edukacja

Utworzenie: Grupy Roboczej Ksztacenie edukacja

9.

Wspieranie gospodarki

Utworzenie: Grupy Roboczej Gospodarka

10. Inne

Wspieranie projekto w: 7 mosto w Edukacja bez granic Wiez a Kleista i Dom Bolfrasa Tematyczna s ciez ka Kleista Koncepcja ochrony klimatu dla Frank furtu nad Odra Polsko-niemieckie spotkanie skippero w

ro Z do: Opracowanie wasne.

adaptacja i wdroz enie Subicko-Frankfurckiego Planu Dziaania; z miejscem zamieszkania mieszkan wzmocnienie identyfikacji i utoz samiania sie co w obu miast; zykowych ws wzmocnienie kompetencji je ro d pracowniko w obu administracji, radnych transgraniczna . i innych zaangaz owanych we wspo prace

dy i komentarze Przegla

233

przez szes Cel go wny oraz cele szczego owe realizowane sa cioosobowy zespo pracow niemieckimi pracownikami zatrudnionymi przez niko w, spos ro d kto rych trzy osoby sa i trzy polskimi pracownikami zespou zaangaz Miasto Frankfurt nad Odra owanymi przez Subice. Na zespo sie osoby przynajmniej dwuje zyczne, kto Gmine skadaja re wyznaczone zaro to w wie kszos zadania realizowac moga wno po jednej, jak i po drugiej stronie. Sa ci dzania projektami wspo specjalis ci od zarza finansowanymi z funduszy Unii Europejskiej, cy takz z dos wiadczeniem, posiadaja e kwalifikacje w zakresie wspo pracy zagranicznej wspo i kompetencje europejskie. Pracownicy koordynuja dziaanie w ramach przydzielonych za poszczego zakreso w tematycznych, odpowiadaja lne dziedziny wspo pracy wielu pod i suz pomoca mieszkan zywaniu problemo mioto w, a takz e doradzaja a com w rozwia w o charakterze ponadgranicznym. te wsparciem projektu, zaliczono: Do dziedzin, kto re w szczego lny sposo b zostay obje zyk sa siada (nauka je zyka polskiego we planowanie przestrzenne i rozwo j miast, je i je zyka niemieckiego w Subicach) i edukacja, marketing miejski, Frankfurcie nad Odra miejska , kulture i sport, turystyke , wspieranie gospodarki. komunikacje zagadnien Wybrane dziedziny wsparcia dotycza istotnych ze strategicznego punktu duz tych widzenia. Maja e znaczenie dla obu miast. Wybo r obszaro w tematycznych obje Centrum jest aktualizowany na biez co w ramach potrzeb i rozwoju wspo koordynacja a pracy. te struktura organizacyjna obu administracji miejskich. Na jego Centrum nie jest obje pca , kto czele stoi kierownik projektu wraz ze swoim zaste rzy wraz z pozostaymi pracow bezpos . nikami podlegaja rednio burmistrzowi Subic i nadburmistrzowi Frankfurtu nad Odra monitoruja ca wobec dziaan Funkcje Centrum peni Wspo lna Komisja Integracji Europejskiej 25. Ponadto dla realizacji poszczego Rad Miejskich Subic i Frankfurtu nad Odra lnych dziaan ce sie z przedstawicieli branz powstay tematyczne Grupy Robocze skadaja owych i specjalis sie regularnie wg potrzeb i realizacji to w danej dziedziny wspo pracy 26. Grupy spotykaja sa tez cu harmonogramu dziaan projektu. Tradycja odbywane systematycznie raz w miesia cej, w kto burmistrz Subic, nadburmistrz spotkania tzw. Grupy Steruja rej skad wchodza , kierownicy urze do Frankfurtu nad Odra w i jednostek organizacyjnych obu administracji w zalez nos ci od omawianych zagadnien , a takz e kierownik i pracownicy merytoryczni Centrum Kooperacji. Centrum koordynuje prace Wspo lnej Komisji Rad Miejskich obu dem merytorycznym i organizacyjnym wspo miast 27, przygotowuje pod wzgle lne sesje, doroczne spotkania mieszkan co w, fora obywatelskie, warsztaty tematyczne, wyjazdowe posiedzenia klauzurowe, konferencje. dzygminnej wspo Zaoz eniem projektu Wzmocnienie mie pracy jest takz e tworzenie sieci wspo pracy jak najliczniejszej grupy podmioto w zaangaz owanych w ponadgraniczna . Istotne znaczenie ma zarza dzanie informacjami i skuteczny PR. Nie bez kooperacje powanie pracowniko trz i tworzenie pozytywznaczenia dla projektu jest wyste w na zewna wage przywia zuje sie takz nego wizerunku miast. Istotna e do wspo dziaania Centrum cymi. Projekt zakada ro z innymi projektami i podmiotami je realizuja wniez ujednolicenie
25 Szerzej: 2 Uchway nr XLIX47610 Rady Miejskiej w Subicach z dnia 29 kwietnia 2010 r. cia Subicko-Frankfurckiego Planu Dziaania na lata 2010-2020. w sprawie przyje 26 cych na rzecz wspierania dziaan Obecnie jest 9 grup roboczych dziaaja w dziedzinie: planowania zyka sa siada, edukacji, wycieczek przestrzennego, komunikacji miejskiej, kultury, sportu, gospodarki, je edukacyjnych, turystyki. 27 4-5 razy w roku. Komisja spotyka sie

234

dy i komentarze Przegla

trzadministracyjnych systemo wewna w informacyjnych. Jednakz e juz na obecnym etapie jego du na zbyt duz realizacji wiadomo, z e to zadanie nie zostanie zrealizowane ze wzgle e ro z nice w obu systemach. wage przywia zuje sie w ramach realizacji zaoz cego Duz a en projektu do zadania polegaja dnej marki i wia z cej sie z nia produkcja na stworzeniu wspo lnej dla obu miast nadrze a cym materiao w informacyjno-promocyjnych. Tworzenie marki jest zadaniem wymagaja trznych eksperto czasu i zaangaz owania zewne w. Proces tworzenia marki jest w zaawansowanej fazie.
Schemat 1 Wspo praca na paszczyz nie administracyjnej i politycznej w ramach realizacji celo w Subicko-Frankfurckiego Centrum Kooperacji

WADZA WYKONAWCZA BurmistrzNadburmistrz

WADZA USTAWODAWCZA Rady Miejskie obu miast

Poziom dzaja cy zarza

zyk sa siada, marketing miejski, turystyka, publiczna komunikacja Planowanie i rozwo j miejski, je miejska, kultura, sport, ksztacenie, wspieranie gospodarki

SUBICKO-FRANKFURCKIE CENTRUM KOOPERACJI (6 pracowniko w)

Poziom roboczy

Konferencje i flora dla mieszkan co w obu miast Bezpos rednie wspieranie przez Centrum kooperacji

Poziom obywatelski

ro Z do: Opracowanie wasne.

za nowatorski w skali pogranicza polsko-niemieckiego. Po raz pierwszy Projekt uwaz a sie tworza Polacy i Niemcy, aby zajmowac zagadnieniami, powstaa jednostka miejska, kto ra sie ich miast i mieszkan kto re bezpos rednio dotycza co w. Pracownicy zaangaz owani we koordynuja i inicjuja nowe ponadgraniczne projekty nie tylko gminne, ale takz wspo prace e

dy i komentarze Przegla

235

angaz ro innych podmioto w, organizacji czy stowarzyszen . We wspo prace owani sa wniez ki czemu wzrasta zainteresowanie spoeczne. Przeprowadzane mieszkan cy obu miast, dzie sie do wspo lne wydarzenia kulturalne, konferencje i spotkania informacyjne przyczyniaja cej sie toz rozwoju i umacniania wspo lnie ksztatuja samos ci. dzy Polakami Centrum wnosi aktywny wkad w stae zacies nianie wspo dziaania mie dzy nimi, i Niemcami, subiczanami i frankfurtczykami, tworzenie dobrych relacji mie zbliz anie podmioto w zainteresowanych wspo dziaaniem, wspieranie inicjatyw we wszystkich dziedzinach z ycia spoecznego, gospodarczego i kulturowego. Projekt zmierza do: rozwoju Dwumiasta jako ponadgranicznego modelowego miasta, biania wzmocnienia integracji na poziomie lokalnym i regionalnym, podejmowania i poge zan dzy jednostkami samorza dowymi, tworzenia wspo partnerskich powia pomie lnych incych porozumienie, wymiany dos stytucji, niwelowania barier utrudniaja wiadczen i wspieracych sie transgraniczna wspo , wspierania lokalnej i regionalnej nia oso b zajmuja praca toz samos ci, europejskiego mys lenia i kompetencji. ki projektowi powstaa nowa jakos Dzie c wspo pracy, kto ra jest peniejsza, wyposaz ona w odpowiednie instrumenty. Przebiega szybciej, sprawniej i przynosi zdecydowanie lepsze trznej i wewne trznej akceptacji dla rezultaty. Ponadto projekt wpywa na wzrost zewne jako Europejskiego Dwumiasta. Zaanwspo lnego rozwoju Subic i Frankfurtu nad Odra i wdraz wspo wizje dla obu gaz owani w prace nad projektem skutecznie zaszczepiaja aja lna ca z zapiso miast, wynikaja w Subicko-Frankfurckiego Planu Dziaania. Bez tej inicjatywy niemoz liwe byoby codzienne tak efektywne wspo dziaanie i szybka reakcja na aktualne zagadnienia. cymi z realizacji projekJednakz e poza wszystkimi wymienionymi pozytywami wynikaja jeszcze dwa aspekty, kto dzaja o jego wyja tkowej roli. Sa to wspo z tu sa re przesa lne da enie do oraz przygotowywanie sie do zro wnowaz onego rozwoju Subic i Frankfurtu nad Odra ce na tworzeniu wspo nowego okresu programowania UE, polegaja lnych projekto w. Jakie da rzeczywiste efekty po realizacji projektu, pokaz be e czas, jego ewaluacja i stopien gnie tych wskaz osia niko w produktu i rezultatu. Przez ponad dwadzies cia lat wspo pracy na pograniczu polsko-niemieckim wypracowane dzy przedstawicielazostay formy i metody transgranicznego wspo dziaania. Kontakty mie cych stron ewoluoway i obecnie moz partnerskie. mi wspo pracuja na stwierdzic , z e sa sto moz dzie ki Cechuje je otwartos c , szczeros c i przyjazne nastawienie, kto re cze liwe sa dobrym kontaktom na wyz szym szczeblu. Joanna Pyrgiel Poznan Subice

PRACY POLSKO-NIEMIECKIEJ DOM WSPO NA RZECZ WIELOKULTUROWEGO DZIEDZICTWA RNEGO S LA GO SKA


sie tak, jak na Go W mao kto rym regionie historia polska i niemiecka krzyz uja rnym lasku. Powojenne decyzje w sprawie granicy i polityki narodowos czeniu S ciowej, w poa charakterystyczna lokalna tradycja i dialektem skadaja sie na zoz z silna ony obraz

236

dy i komentarze Przegla

skiego dziedzictwa kulturowego. Trudno mo dzisiejszego go rnos la wic tu o toz samos ci w polskos narodowej, jak tez bez emocji poruszac sie ci i niemieckos ci. Po latach nieatwych dos wiadczen historycznych dzis wiele organizacji pro buje budowac nowoczesna s c przeszos , z kto lokalna wiadomos c , traktuja c jako lekcje rej nalez y czerpac w tworzeniu do czeskich i z regionu. nowego wymiaru. Powraca sie ydowskich wpywo w na historie Celem dziaan jest pokonywanie barier mentalnych i narodowos ciowych oraz budowanie da z szacunkiem do siebie wspo c sie s rodowiska, w kto rym ro z ne kultury be istniec , skadaja spoecznie go skos na bogata rnos la c . Jednym z dugofalowych projekto w jest Dom Wspo pracy Polsko-Niemieckiej w Gliwicach, kto ry od 1998 r. prowadzi instytucjonalna dziaalnos c z aspiracjami wpywania na rozwo j stosunko w polsko-niemieckich w duchu skiego odkrywania, popularyzacji i rozwoju wspo lnego dla Polako w i Niemco w go rnos la dziedzictwa kulturowego 1.

CI REGIONU MISJA NA RZECZ WIELOKULTUROWOS


Kooperacja partnero w polskich i niemieckich w ramach projektu Dom Wspo pracy tek w obecnos tku lat Polsko-Niemieckiej (DWPN) bierze swo j pocza ci w regionie (od pocza 90. minionego wieku) Fundacji im. Friedricha Eberta. Jej pracownicy postanowili zrealizowac pomys zaadaptowania w Polsce dobrych praktyk niemieckiej dziaalnos ci spoecznej. laska dos Chodzio o zaszczepienie na obszarze restrukturyzowanego Go rnego S wiadczen partnerskich regiono w Nadrenii Po nocnej-Westfalii i Nadrenii-Palatynatu. Zamierzeniem du niemieckiego za ludnos byo takz e doprowadzenie do wspo odpowiedzialnos ci rza c ca region poprzez dziaania wspieraja ce. Inicjatorami pochodzenia niemieckiego zamieszkuja utworzenia instytucji byli posowie do Bundestagu: Markus Meckel, Hartmut Koschyk, dr Friedbert Pflger, dr Christoph Zpel oraz senatorowie polscy prof. Dorota Simonides i prof. Gerhard Bartodziej. Uroczyste otwarcie Domu miao miejsce 17 lutego 1998 roku, a uczestniczyli w nim ze strony niemieckiej Prezydent Republiki Federalnej Niemiec Roman Herzog i ze strony polskiej Danuta Hbner, szefowa Kancelarii Prezydenta RP. Pierwszym downik, dotychczasowy pracownik Fundacji F. dyrektorem instytucji zosta jej inicjator i ore Eberta T. Schppe 2. W ten sposo b okazaa stara willa przy ulicy Rybnickiej, kto ra w latach dwudziestych i trzydziestych nalez aa do A. Neumanna, wydawcy tygodnika Der Obersch siedziba lesische Wanderer i w kto rej kwito z ycie kulturalne gliwickich elit, staa sie laskiej, kto organizacji. Formalnie obiekt nalez a do Politechniki S ra otrzymaa go po 1945 r. w efekcie nacjonalizacji mienia poniemieckiego. Koniecznos c przeprowadzenia gruntownego remontu budynku i zmiany strukturalne organizacji spowodoway w 2008 roku przeniesienie siedziby Domu do dawnych obiekto w kopalnianych przy ulicy Bojkowskiej, obecnie nowoczes nie zaaranz owanych na biura. bilateralna organizacja , pierwszym Dom Wspo pracy Polsko-Niemieckiej jest pierwsza zkiem stowarzyszen ze strony polskiej: Zwia zek polskim zwia , w kto rego skad wchodza
cek, K. Zawada, K. Sekua, Dom Broszura Domu Wspo pracy Polsko-Niemieckiej, E. Wie d Zachodni nr 4, 2007, s. 130-146. Wspo pracy Polsko-Niemieckiej, Przegla 2 Sprawozdanie z dziaalnos ci Domu Wspo pracy Polsko-Niemieckiej w roku 2011, maszynopis powielany; Broszura Domu Wspo pracy Polsko-Niemieckiej, s. 7.
1

dy i komentarze Przegla

237

Niemieckich Stowarzyszen Spoeczno-Kulturalnych w Polsce, Regionalna Izba Gospodarcza laskie Stowarzyszenie Samorzadowe w Les w Katowicach, S nicy, Towarzystwo Polsko-Niemieckie im. Stanisawa Bieniasza, Regionalna Izba Przemysowo-Handlowa w Gliwicach, Niemieckie Towarzystwo Os wiatowe, Towarzystwo Spoeczno-Kulturalne Niemco w laskiego, Towarzystwo Spoeczno-Kulturalne Niemco lasku OpolsWojewo dztwa S w na S zek Modziez kim, Konserwatorium im. Josepha von Eichendorffa, Zwia y Mniejszos ci d Niemieckiej w RP oraz ze strony niemieckiej: Towarzystwo Niemiecko-Polskie Zarza Federalny i Fundacja im. Friedricha Eberta 3. na budowaniu stosunko Dziaalnos c Domu Wspo pracy Polsko-Niemieckiej skupia sie w dzy obydwoma narodami poprzez wspieranie wspo kszos mie istnienia polskiej wie ci z nie mniejszos , opartego na postanowieniach Traktatu o dobrym sa siedztwie i przyjazmiecka cia dzy Rzecza pospolita Polska i Republika nej wspo pracy z 17 czerwca 1991 r. zawartego mie Niemiec. Federalna wspieranie i poge bianie przyjaznych stosunko Cele statutowe DWPN zakadaja w polsko-niemieckich we wspo pracy z organizacjami i instytucjami mniejszos ci niemieckiej kszos polska ; w Polsce, jak tez wspieranie mniejszos ci niemieckiej i jej dialogu z wie cia wiedzy o obu krajach; propagowanie, zwaszcza ws popularyzacje ro d modego pokolenia, postaw wzajemnego zrozumienia i wspo pracy; niwelowanie uprzedzen i stereotypo w; dnodziaanie na rzecz budowania pluralistycznego spoeczen stwa obywatelskiego, samorza biorczos s ci i przedsie ci w regionie; wspieranie wspo pracy interregionalnej i integracji europejskiej. kZa go wne zadanie instytucja obraa promowanie wielokulturowos ci regionu i zwie cego z tradycji szanie s wiadomos ci mieszkan co w w zakresie jego dziedzictwa wychodza lasku jest to temat wraz z polskiej i niemieckiej. Na Go rnym S liwy i wcia z ywy. XX wiek przynio s jego mieszkan com niewiele dobrych momento w. Czasy zdominowane byy przez Kulturkampf i antagonizmy narodowe, plebiscyt, kto ry doprowadzi do kontrowersyjnego laska dos podziau terytorium oraz dwie wojny s wiatowe. Ludnos c S wiadczya brutalnej dzynarodowej w lokalny ad spoeczny. Deklaracje narodowos ingerencji polityki mie ciowe zay sie determinoway z ycie caych rodzin. Odpowiedzi na pytanie kim jestem? nieraz wia w trudnej rzeczywistos z zapewnieniem egzystencji i pragmatycznym odnajdywaniem sie ci. s zyk niemiecki Po II wojnie s wiatowej region zasiedlia w cze ci ludnos c napywowa. Je dzy Gliwicami, Opolem i Raciborzem do pocza tku lat 90. XX w. by zakazany. mie na W lokalnej spoecznos ci propagowano wrogos c do niemieckos ci, co nakadao sie dos wiadczenia traumy wojennej. Dla pozostaej w regionie ludnos ci pochodzenia niemieccej sie z ta kultura , oznaczao to nieprzyznawanie sie do swych kiego, od pokolen identyfikuja korzeni. Prawa mniejszos ci niemieckiej zostay oficjalnie uznane dopiero po politycznym z przeomie kon ca lat 80. minionego wieku. Wraz z demokratyzacja ycia w Polsce rozpocza lasku. Jest on dugi i trudny, wciaz proces normalizowania sytuacji narodowos sie ciowej na S ciami na tle kulturowym i podziaami lokalnymi. Symptomy ocieplenia nacechowany napie lasku nie po upadku muru berlin polsko-niemieckiego, jakie pojawiy sie skiego, na Go rnym S cego klimatu jak w Warszawie i Berlinie, gdyz miay tak sprzyjaja wykraczay poza kszos ca polityczne gesty pojednania. Stosunki wie ci polskiej z formalnie od lat nieistnieja mniejszos , kto niemiecka cia ra nie bya przygotowana do zmian i penienia z dnia na dzien roli

Sprawozdanie z dziaalnos ci Domu Wspo pracy Polsko-Niemieckiej w 2005 roku, s. 1-2.

238

dy i komentarze Przegla

dzy obydwoma narodami, nie byy bezkonfliktowe. Byy inne, niz pomostu mie gdzie indziej bardziej pragmatyczne, chodnie, trzez we ocenia byy dyrektor Domu Wspo pracy Polsko-Niemieckiej, Marcin Wiatr 4. Jeszcze w poowie lat 90. pracownicy placo wki z przypadkami nieprzychylnos spotykali sie ci ze strony mieszkan co w Gliwic, gdyz postrzegana ona bya jako niemiecka. wyzwaniem dla Dla Domu Wspo pracy Polsko-Niemieckiej nowa sytuacja staa sie dziaan w obszarze propagowania poczucia toz samos ci regionalnej z wykorzystaniem pozytywnych aspekto w wielokulturowos ci oraz partnerstwa. Nowoczesna, europejska iden na rzecz regionu i wzmacnianie jego tyfikacja z miejscem zamieszkania ma oznaczac prace c uprzedzenia i stereotypy narodowe. Waz c potencjau odkadaja na jest pamie o dos wiadczyc czeniach historycznych, ale ma ona a , nie antagonizowac . Naszym celem jest lask ma tylko do wzajemnego zrozumienia i podnoszenia s przyczynianie sie wiadomos ci, z e S lasku, w Polsce i w Europie w ro przyszos . Wszystko co dzieje sie na S jedna c : wspo lna wnym stopniu dotyczy wszystkich mieszkan co w tego regionu. brzmi motto organizacji 5.

PROFIL TEMATYCZNY, ORGANIZACJA instytucja edukacyjna dla moDom Wspo pracy Polsko-Niemieckiej jest pozaszkolna dzy oferta dziez y i dorosych. Z niemieckiego punktu widzenia wypenia przestrzen pomie z tematy, kto Instytutu Goethego i fundacji politycznych. Punktem cie kos ci jego pracy sa re do najtrudniejszych w historii stosunko nalez a w polsko-niemieckich. Z zaoz enia os rodek ma niemiecka byc miejscem spotkan ro z nych grup spoecznych zainteresowanych kultura laska oraz rozwijac i niemieckim dziedzictwem kulturowym Go rnego S toz samos c kulturowa cych tu Niemco z yja w. Suz y temu intensywna wymiana, edukacja obywatelska i budowanie struktur dialogu 6. Mottem popularyzowania wielokulturowej (obok polskiej i niemieckiej takz e czeskiej, austriackiej, z ydowskiej) historii obszaru jest przekonanie, z e bez znajomos ci historii regionu nie moz na odpowiedzialnie ksztatowac jego przyszos ci i wzmacniac wzajemnej akceptacji i integracji ro z nych grup spoecznych oraz identyfikacji mieszkan co w z ich regionem 7. sto jako forma wspierania wszelW spoecznej s wiadomos ci instytucja funkcjonuje cze kich moz liwych dziaan w obszarze polsko-niemieckim, czego przykadem jest fakt, iz ok. 30-40% wniosko w o odszkodowania wojenne trafiao najpierw do Domu Wspo pracy. Dawni sie do instytucji z pros mieszkan cy regionu zwracaja bami odnalezienia ulicy, przy kto rej . Bywa, z w kwestiach formalnych, mieszkali, a kto rej polskiej nazwy dzis nie znaja e dzwonia za tym potrzeba wypowiedzenia sie o dos a rozmowa trwa dugo, bo kryje sie wiadczeniach wojennych, przez yciach pracownika przymusowego czy przesiedlen ca 8.
4 Wywiad autorki z Marcinem Wiatrem, p.o. dyrektora generalnego Domu Wspo pracy Polsko-Niemieckiej w Gliwicach z dnia 29 sierpnia 2006 r. 5 Broszura Domu Wspo pracy Polsko-Niemieckiej, s. 10. 6 Dokumentacja DWPN, maszynopis. 7 Sprawozdanie z dziaalnos ci Domu Wspo pracy Polsko-Niemieckiej w 2005 roku..., s. 10. 8 Wywiad z Marcinem Wiatrem, op. cit.

dy i komentarze Przegla

239

Swe zaoz enia programowe Dom realizuje w ro z nych formach, m.in. poprzez konferencje, seminaria, szkolenia, wystawy, spotkania z osobistos ciami z ycia kulturalnego, naukowego, spoecznego i politycznego, przygotowywanie publikacji, wyjazdy studialne, konkursy. Rocznie przeprowadzanych jest ok. 50 projekto w dla ponad 10 tys. odbiorco w 9. Adresatem dziaan jest go wnie mniejszos c niemiecka, ale takz e wszystkie osoby, kto re chca dziaac na jej rzecz. Dom szeroko wspo pracuje ze s rodowiskiem dziennikarskim i innymi dowymi. organizacjami pozarza samorza dy terytorialne, kto do Partnerami wielu konferencji i imprez sa re zapraszane sa dialogu i wspo tworzenia lokalnej grupy dziaania. Zwaz ywszy, z e Gliwice przy okazji rocznie tysia ce oso imprez DWPN odwiedzaja b, instytucja jest istotnym podmiotem cze s kreowania lokalnego wizerunku i polityki PR miasta. Dom realizuje takz e duz a c zadan du Marszakowskiego zwia zanych z organizacja Szczytu Modziez ta WyszehUrze y Tro jka wypracowac rozwoju regionu, kto radzkiego. Z racji tego instytucja stara sie wizje ra najlepiej wszystkich podmioto odzwierciedlaaby jego potrzeby i kierunkowaa wspo prace w. przedsie wzie cia kierowane do i realizowane Priorytetowe miejsce w programie zajmuja , gdyz we wspo pracy z modziez a faktem jest, z e jest ona kaz dego dnia konfrontowana i zoz sytuacja narodowos swojego miejsca zamieszkania i atwo popas z trudna ona ciowa c uprzedzen szanse moz e w schemat mys lenia kategoria i stereotypo w. Modzi ludzie maja cych edukacje uczestniczyc w warsztatach, seminariach, podro z ach studyjnych promuja dzykulturowa oraz skorzystac mie z oferty programowej ukierunkowanej na wzmocnienie lokalnego potencjau ludzkiego. Istnieje moz liwos c odbycia w Hausie, jak Dom jest , jak i niemiecka . Do nazywany, praktyki lub staz u, zaro wno przez modziez polska ki wspo uczestniko w organizacja dociera dzie pracy ze szkoami, organizacjami studenckimi reklame projekto i modziez owymi, poprzez byych wspo pracowniko w oraz indywidualna w. Waz nym obszarem oddziaywania jest wspo praca z nauczycielami, ws ro d kto rych DWPN promuje ksztacenie z poszanowaniem ro z nic kulturowych, warsztatowe metody lekcyjne, kursy i szkolenia z zakresu mediacji czy polityki gender. W zakres dziaan kulturalnych rozpowszechnianie two wpisuje sie rczos ci o wielokulturowos ci regionu, wspo realizacja konkurso w literackich, sztuk teatralnych i filmo w. d Domu podja inicjatywe powoania Centrum Europejskiego, kto W 1999 r. Zarza re realizuje projekty o charakterze europejskim, szczego lnie kierowane do modego pokolenia. to programy informacyjne, szkoleniowe i doradcze, suz ce wspieraniu aktywnego Sa a udziau s rodowisk lokalnych i regionalnych w procesie integracji. Realizacja projektu nie moz wyrosa z przekonania, z e proces integracji z Unia e przebiegac jedynie na ce grupy spoeczne. paszczyz nie pan stwowej, lecz musi obejmowac wszystkie znacza Tylko razem podoamy wyzwaniu, jakim jest rozszerzenie Unii Europejskiej. W tym celu potrzeba zespolenia naszych si: potrzeba siy serca, siy rozumu i zaangaz owania kaz dego obywatela napisa w lis cie z okazji powoania Centrum Europejskiego Gnter Verheugen, komisarz ds. rozszerzenia Unii Europejskiej 10. Formalne uczestnictwo nowe obszary dyskusyjne: wartos Polski w UE przynioso ze soba c polskiej i niemieckiej

9 Wywiad z Rafaem Bartkiem, dyrektorem generalnym Domu Wspo pracy Polsko-Niemieckiej z dnia 22.06.2012 r. 10 Broszura Domu Wspo pracy Polsko-Niemieckiej, s. 18.

240

dy i komentarze Przegla

prezydencji w Unii Europejskiej, skutki migracji zarobkowych i edukacyjnych, prawa mniejszos ci narodowych w zjednoczonej Europie. Modziez kilku szko s rednich zaproszono m.in. do debaty na temat kryzysu w strefie euro. dzania Domem opiera sie na powoaniu menagero Struktura zarza w projekto w, kto rym konkretne obszary realizowanych zadan ich asystenci, praktykanci podlegaja . Wspieraja czuwa dyrektor generalny. Projekty inicjowane przez pracowi wolontariusze. Nad caos cia byc sie na dobrych tradycjach wielu niko w musza innowacyjne i ciekawe, ale tez opieraja sprawdzonych pomyso w, jak debaty dla modziez y, spotkania autorskie, konferencje d Zwia zku. Dom Wspo dyskusyjne. Roczny plan pracy zatwierdza dyrektor oraz zarza pracy Polsko-Niemieckiej posiada oddzia w Opolu, kto ry kieruje swe dziaania do tamtejszej spoecznos ci. organizacji stae niemieckie dotacje miniPoczucie stabilizacji administracyjnej daja trznych), jak tez sterialne (Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Spraw Wewne Konsulatu Generalnego we Wrocawiu i Fundacji Friedricha Eberta, a w ostatnim czasie ro wniez polskiego Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Jednakz e, jak kaz da instytucja dowa, DWPN zabiega o dodatkowe finansowanie swej dziaalnos s to pozarza ci. Najcze ciej sa konkretnych projekto s rodki na realizacje w przyznawane w ramach granto w krajowych i funduszy europejskich. Szkoda, z e w Polsce nie ma miejsca praktyka taka jak w Niemczech, gdzie wykonywanie zadan publicznych przez organizacje trzeciego sektora ma charakter dugofalowy. W przypadku efektywnej pracy stowarzyszenia czy fundacji otrzymu o kontynuacji zlecenia, przez co stabilniej planowac je ona z wyprzedzeniem informacje dziaalnos w niej. U nas przyznawanie dotacji ma charakter moz e swoja c i specjalizowac sie konkursowy, co powoduje nie tylko niepewnos c istnienia podmioto w, ale i brak koordynacji sto zaczynaja c ich pracy z kaz dym konkursem zadanie podejmuje nowa instytucja, cze tku. zauwaz wszystko od pocza a dyrektor generalny DWPN, Rafa Bartek 11. cym efektywna dziaalnos Ro wnie waz nym czynnikiem warunkuja c jest profesjonalny cych kompetencje zespo . Instytucja realizuje wiele programo w edukacyjnych rozwijaja modych lokalnych lidero w, co moz e stanowic z ro do rekrutowania przyszych pracowniko w. Europejska zache ca modziez Jednak otwarcie granic po integracji Polski z Unia do zdobywania dos wiadczen zagranicznych. Uczestnicy projekto w, staz ys ci i praktykanci, byc sto opuszczaja region i wykorzystuja swoja kto rzy moga motorem dalszej pracy, cze i wiedze na rzecz innych s energie rodowisk. Zdaniem Marcina Wiatra jest to wyzwanie, kto rego pozytywnym aspektem jest koniecznos c ewaluacji celo w instytucji i dopasowanie ich cej sie rzeczywistos dna cecha wszystkich organizacji pozado zmieniaja ci, co jest niezbe dowych, a kto s i celowos swych dziaan rza re przez to wygrywaja wiez os cia cia 12. Rafa modych ludzi przed demonstrowaniem swojego Bartek wskazuje na inne zjawisko obawe pochodzenia, a przez to brak odwagi do otwartego dziaania na rzecz kultury niemieckiej 13. gle jeszcze Stanowi to hamulec rozwoju struktur organizacji mniejszos ciowych i pokazuje cia sytuacje narodowos w regionie. skomplikowana ciowa

11 12 13

Wywiad z Rafaem Bartkiem, op. cit. Wywiad z Marcinem Wiatrem, op. cit. Wywiad z Rafaem Bartkiem, op. cit.

dy i komentarze Przegla

241

WYBRANE PROJEKTY Modziez Waz nym obszarem dziaalnos ci Domu Wspo pracy Polsko-Niemieckiej jest edukacja modego pokolenia. Przykadem dugofalowego programu byy warsztaty dla szko z regionu, wspo z niemieckimi partnerami. Uczestnicy wymiany mieli okazje kto re realizuja prace c cym grupe polska i niemiecka , a jednowzia udzia w jednodniowym seminarium integruja pny sposo cym wiedze na temat stosunko czes nie w przyste b poszerzaja w polsko-niemieckich lasku. Celem projektu byo doprowadzenie do spotkania modych z obu krajo na Go rnym S w dzykulturowej dyskusji, kto i sprowokowanie mie ra stwarza podoz e do najbardziej bezpos redniego dialogu, zniwelowania wzajemnych stereotypo w i uprzedzen 14. Konrada Adenauera i Fundacja Corocznie DWPN organizuje (we wspo pracy z Fundacja Dziennikarska dla modych ludzi z Polski Wspo pracy Polsko-Niemieckiej) Akademie seminario i Niemiec. Projekt ma forme w i warsztato w, podczas kto rych znani polscy praktycy adeptom tajniki profesji. Obok omo i teoretycy zawodu przybliz aja wien gatunko w dziennikarskich, sposobo w zbierania informacji, charakterystyki periodyko w itp. w programie zawarte jest ro wniez przedstawienie funkcjonowania medio w w Polsce i w Niemczech oraz dzy narodami. Druga cze s ich roli w procesie komunikacji mie c warsztato w polega na kszych polskich redakcji prasowych, radiowych i telewizyjnych. podro z y studyjnej do najwie wzie cie ma uwraz da Przedsie liwic modych dziennikarzy, kto rzy w przyszos ci pisac be siadach, na kwestie kulturowe i role medio dzy o swych sa w w ksztatowaniu kontakto w mie narodami. W 2012 r. tematem przewodnim Akademii jest etyka w dziennikarstwie w s wiecie ro z norodnym kulturowo. zasuguja programy DWPN zwia zane z promowaniem ws Na uwage ro d modych ludzi postaw aktywnos ci i zaangaz owania w spoeczne z ycie lokalne. Realizowana przez kilka lat Friedricha Eberta Akademia modych liderek i lidero we wspo pracy z Fundacja w miaa na laska. Tematyka obejmowaa budowanie obywatelska modziez celu edukacje y Go rnego S i wielokulturowe dziedzictwo Go demokracji, spoeczen stwo obywatelskie, historie rnego laska, mie dzynarodowe standardy ochrony praw czowieka i mniejszos S ci narodowych, ramy dowych. Ponadto uczestnicy prakprawne i finansowe funkcjonowania organizacji pozarza w zakresie planowania i zarza dzania projektami oraz pozyskiwania tycznie zdobywali wiedze s rodko w na finansowanie wasnych inicjatyw. Od 1997 r. Dom oferuje podobne w zaoz eniach projekty dla modziez y mniejszos ci niemieckiej. W ramach Kuz ni Modych Lidero w prowadzone jest ksztacenie polityczne i kulturowe, w szczego lnos ci w kierunku aktywnego dziaania w strukturach mniejszos ci niemieckiej w Polsce. Edukacja historyczna i kulturowa cze s dziaalnos Integralna cia ci DWPN jest poszerzanie wiedzy historycznej o losach lask cze sto w skro regionu. Wydarzenia, kto re uksztatoway dzisiejszy S towej formie podczas zaje c omawiane sa szkolnych, dlatego waz ne jest uzupenianie informacji w ramach
14 Sprawozdanie z polsko-niemieckich warsztato w modziez y na temat sytuacji mniejszos ci lasku w terminie marzec-paz dziernik niemieckiej oraz stosunko w polsko-niemieckich na Go rnym S 2005, maszynopis powielany.

242

dy i komentarze Przegla

edukacji nieformalnej. Decyzjom politycznym z lat 1918-1921, kto re doprowadziy do laska i kazay z podziau terytorium S yc jego mieszkan com w kuriozalnej rzeczywistos ci cony by cykl warsztato pos wie w dla nauczycieli i ucznio w. Projekt przygotowany zosta cej w ciekawej formie. Pierwszym etapem byo opracowanie wystawy edukacyjnej pokazuja lazako z nia dawne mapy, wydarzenia i przykady trudnej codziennos ci S w. Po zapoznaniu sie szlakiem dawnej granicy i odkrywali s uczestnicy odbywali wycieczke lady historii. Organizatorzy zadbali o odtworzenie klimatu o wczesnych realio w, m.in. w formie symulacji s kontroli granicznej pos rodku maych miejscowos ci. W ostatniej cze ci grupy uczestniczyy w warsztatach, kto re pozwalay na przedyskutowanie dos wiadczen i podzielenie sie cone lokalnej emocjami. Nauczyciele wspo lnie wypracowywali konspekty lekcji pos wie laska po przeszos ci. Projektowi towarzyszyo wydanie obszernej publikacji na temat S I wojnie s wiatowej pt. Na granicy. Rzecz o czasach, ludziach i miejscach 15. bogato ilustrowanej, Istotnym wydarzeniem wydawniczym roku 2011 byo ukazanie sie laska. Polityka, gospodarpopularnonaukowej syntezy historii regionu pt. Historia Go rnego S ka i kultura regionu europejskiego 16. Po raz pierwszy od zakon czenia II wojny s wiatowej li pro moz polscy, niemieccy oraz czescy historycy podje be liwie szerokiego opracowania spornej historii tego regionu o wielokulturowych tradycjach i powikanych toz samos ciach w celu zmiany negatywnego postrzegania wielokulturowego, w tym takz e niemieckiego laska, co powinno sie przyczynic dziedzictwa Go rnego S do wzmocnienia poczucia toz samo owocnej wspo s ci regionalnej i jej dowartos ciowania w imie pracy polsko-niemieckiej, jak wydana zostaa dwuje zyczna (polsko-niemiecka) i polsko-czeskiej. Ro wnolegle z publikacja mapa z graficznym przedstawieniem wyniko w plebiscytu z roku 1921 w poszczego lnych laska. miastach i gminach Go rnego S czy on poszerzanie s Ciekawym projektem jest Archiwum historii mo wionej. a wiadotek lat. mos ci historycznej modego pokolenia z dokumentowaniem wydarzen sprzed dziesia Modziez mniejszos ci niemieckiej poszukuje s wiadko w historii regionu i nagrywa wywiady pniane sa na stronie internetowej. Tematyka podzielona jest wg okreso radiowe, kto re udoste w historycznych, jak tez podmiotowo (np. Jan Pawe II, Mniejszos c niemiecka, Go ra s w. unikatowy dokument relacji uczestniko Anny). Materiay stanowia w wydarzen sprzed tek lat, do kto dziesia rych dotarcie moz liwe byo poprzez uruchomienie nieformalnych skich miejscowos ki atrakcyjnej kontakto w i poszukiwan w skali najmniejszych s la ci. Dzie coraz wie ksza popularnos . Obok aspektu badawczo-historyczformie projekt cieszy sie cia technike obsugi sprze tu i przygotowanego ma on walor praktyczny: uczniowie opanowuja nia materiau radiowego. Zapewne takz e dla bohatero w wywiado w waz ne jest, z e przekazuja swoim dzieciom i wnukom, i z kszos wiedze e wydarzenia z przeszos ci w wie ci trudne im oboje tne. Patronat honorowy nad Archiwum historii mo li i bolesne nie sa wionej obje m.in. Polski Komitet ds. UNESCO, Ministerstwo Edukacji Narodowej, marszakowie skiego. wojewo dztw opolskiego i dolnos la misje Dom Wspo . Swoja pracy Polsko-Niemieckiej realizuje takz e poprzez sztuke w produkcje spektaklu Cholonek, albo dobry Pan Bo W 2005 r. instytucja zaangaz owaa sie g z z gliny na podstawie ksia ki Horsta Eckerta (Janoscha) 17.
z s Ksia ka (wydawnictwo albumowe) zostaa przygotowana jako integralna cze c wystawy pod tym samym tytuem (Gliwice 2007). 16 http:haus.plpublikacja-52.html. 17 cek, K. Zawada, K. Sekua, Dom Wspo E. Wi e pracy..., s. 136-137.
15

dy i komentarze Przegla

243

w zwia zku z two urodzonego Wiele dziaan kulturalnych Domu odbyo sie rczos cia w Gliwicach Horsta Bienka, kto ry wbrew przeciwnos ciom losu oraz okolicznos ciom lasku. Dla miasta jest on z politycznym da y do zbliz enia Polako w i Niemco w na Go rnym S symboliczna , przypominaja ca o jego wspo postacia lnej, polsko-niemieckiej toz samos ci. czona Szeroko obchodzona bya w kon cu 2005 r. 15. rocznica s mierci pisarza, poa czeniem nagrody jego imienia ufundowanej przez Bawarska Akademie Sztuk Pie knych. z wre Autorzy chcieli zaprezentowac z ycie i two rczos c pisarza w formie atrakcyjnej dla wielo spotkan , pokoleniowego odbiorcy za pomoca autorskich, wystaw, dyskusji z modziez a debaty przedstawicieli s rodowiska literackiego, medio w i mniejszos ci niemieckiej. W 2006 r. zorganizowano Majowe dni z Horstem Bienkiem dla modziez y szko s rednich oraz konkurs literacki Szukamy nowego Horsta Bienka 18.

Wspo praca w regionie w swoich strukturach, lecz aktywnie uczestniczyc DWPN nie chce zamykac sie do podejmowania w regionalnym z yciu polityczno-spoecznym i kulturalnym. Okazja m.in. Seminaria temato w waz nych dla szerszego s rodowiska polsko-niemieckiego sa laskie, Rozmowy o Europie czy cykl HAUSbesuche spotkania DOMowe. Z udziaS em eksperto w i polityko w dyskutowana jest historyczna i wspo czesna problematyka i integracji europejskiej. Tytuy wybranych spotkan stosunko w nad Odra z ostatnich lascy dorobek naukowo-badawczy szerokie spektrum debat: Noblis lat odsaniaja ci S a ocena ich postaw z yciowych, Niemieckie dziedzictwo Wrocawia przeszkoda rozwoju dla miasta?, Polska oraz niemiecka prezydencja w Radzie Unii czy szansa ca Europa Migracja zarobkowa Europejskiej. Co dalej po polskiej prezydencji?, Migruja i edukacyjna w Unii Europejskiej na przykadzie Polski i Niemiec, Otwarcie niemieckiego bycia platforma wymiany dos rynku pracy co warto wiedziec ?. Dom ma aspiracje wiadczen biorco i kontakto w na wielu paszczyznach. Przykadem moz e byc spotkanie przedsie w zrzeszonych w Polsko-Niemieckiej Izbie Przemysowo-Handlowej z Konsulem Generalnym cych Niemiec, kto re suz yo przekazaniu i skomentowaniu najnowszych informacji dotycza dzy partnerami stosunko w Polski i Niemiec oraz wymianie dos wiadczen i oczekiwan pomie z obu krajo w. forma podje cia zawiych kwestii narodowos Oryginalna ciowych w regionie jest wystawa zacy w polskiej i niemieckiej reprezentacji narodowej w pice noz pt. Go rnos la nej wczoraj ca wybitnych pikarzy, kto i dzis ... pokazuja rych wydarzenia polityczne niejednokrotnie zmuszay do dokonywania najtrudniejszych wyboro w tych sportowych, jak i z yciowych. bic o sportowcach, kto W zamys le autoro w projekt ma przypomniec lub poge wiedze rzy i wychowali na Go skiej Ziemi, a potem z uwagi na zawios urodzili sie rnos la ci i specyfike historii grali w reprezentacjach narodowych zaro wno Polski, jak i Niemiec 19. Wystawie z zyczna broszura penia ca role przewodnika po towarzyszy publikacja ksia kowa i dwuje ekspozycji.
18 Broszury Domu Wspo pracy Polsko-Niemieckiej: Majowe dni z Horstem Bienkiem, Horst Bienek. 1930-1990 pamie ci Gliwiczanina. 19 http:haus.plaktualnosci-84.html

244

dy i komentarze Przegla

laska wymaga szczego Zoz one dziedzictwo kulturowe Go rnego S lnego przygotowania w tym regionie. Dlatego DWPN uzupeni swoja dziaalnos kadr do pracy z modziez a c w obszarze promocji wiedzy historycznej o warsztaty dla nauczycieli na temat metod dzykulturowej. Motywem przewodnim byy mniejszos nauczania z zakresu edukacji mie ci narodowe w Polsce. Na podstawie publikacji Ro znorodnos c jest wartos cia. Konspekty lekcji do nauczania o wielokulturowos ci uczestnicy dyskutowali w jaki sposo b ksztatowac kszos , by wyczulic w szkole stosunki mniejszos ci z wie cia mode pokolenie na mechanizmy dyskryminacyjne i pokazac koniecznos c s wiadomego ksztatowania relacji opartych na modego pokolenia w ro wzajemnym szacunku: Rozsmakowanie sie z norodnos ci tradycji dowos cego s i obrze ci otaczaja wiata stanowi solidny fundament dla budowania spoeczen stwa cego grupy odmienne kulturowo, postrzegaja cego je jako w naturalny sposo b akceptuja ca krajobraz wspo wartos c ubogacaja lnie zamieszkiwanego kraju 20.
Magdalena Mazik-Gorzelan czyk Wrocaw

C SPOECZNA AKTYWNOS ENIA NA RZECZ POLSKO-NIEMIECKIEGO ZBLIZ


WYCHODZENIE SOBIE NAPRZECIW relacji z zachodnim sa siadem jest w Polsce sprawa wcia z Ksztatowanie sie bardzo nie tylko dlatego, z dzy tym, co dzieje sie szczego lna e wyraz nie widac ro z nice pomie w polityce i w gospodarce. Z perspektywy partii politycznych i zawodowych polityko w daja inaczej niz sprawy polsko-niemieckie wygla widziane przez obywateli, szczego lnie tych, w organizacjach pozarza dowych na rzecz budowania dobrosa siedzkto rzy zaangaz owani sa c historycznie, ze stosunki polsko-niemieckie maja swoje z kich relacji. Patrza ro do go wnie w polityce oraz ekspansji terytorialnej powstaego w XVIII wieku pan stwa pruskiego, dzyludzkich, pejoratywne, dzis chociaz uz ywane w kontaktach mie juz archaiczne, okres lenie oszwabic , nie przyszo z Prus. Niemniej pruskie zagroz enie dla Polski i narodu polskiego przeniesione zostao na cae Niemcy, szczego lnie po powstaniu II Rzeszy Niemieckiej 1. z Zagroz enie to funkcjonuje wcia w polskiej s wiadomos ci narodowej, mimo coraz lepiej cej sie wspo rozwijaja pracy Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Federalnej Niemiec po pieniu Polski do NATO w roku 1999 oraz wejs przeomie w 1989 r., wsta ciu naszego kraju do Unii Europejskiej w 2004 r. w obu naszych krajach negatywnego Wiek XIX przebiega pod znakiem tworzenia sie siada, a wiek XX obraz ten wzmocni i utrwali. Dopiero w ostatnich jedenastu obrazu sa tku wieku XXI naste puje zwrot we wzajemnym postrzeganiu. latach XX wieku oraz na pocza
. Konspekty lekcji do nauczania o wielokulturowos Ro z norodnos c jest wartos cia ci; M. Mazik-Gorzelan czyk, A. Dubaniewi cz, DWPN, Gliwice 2011. 1 II Rzesza Niemiecka (1871-19180) cesarstwo niemieckie Hohenzollerno w, absolutystyczne Prus. i militarystyczne pan stwo pod hegemonia
20

dy i komentarze Przegla

245

role w ksztatowaniu negatywnego stereotypu naszego zachodniego sa siada odegraa Wielka polska literatura. Nawet znany i szanowany w Saksonii J.I. Kraszewski w Starej bas ni jako cych na spokojnych Polan pokazuje wprawdzie Pomorzan, czyli naszych braci napadaja z sowian Sowian, jednak w roli szpiega obsadza niemieckiego kupca, zas niemiecka one scia Popiela czyni intrygantka i trucicielka . Z kolei w powies kiego ksie ci Bolesawa Prusa pod limak broni sie przed sprzedaz tytuem Placo wka go wny bohater polski chop S a ojcowizny innemu chopu, Niemcowi. Niezalez nie od aspektu ekonomicznego sprzedaz cej sie w polskich re kach Niemcowi jednoznacznie uznawano za dziaanie ziemi znajduja takz niepatriotyczne, antypolskie i naganne. W ten nurt wpisuje sie e two rczos c Henryka Sienkiewicza i Marii Konopnickiej. Zbrodnie, kto re miay miejsce na ziemiach polskich polska two na w czasie II wojny s wiatowej, pomogy przeoz yc wczes niejsza rczos c literacka trway element polskiej s wiadomos ci narodowej, dodatkowo jeszcze wzmacniany i utrwalany na efekty dobrze przez prawie po wieku komunistycznego totalitaryzmu, co przekada sie przeszos nie maja zupenie nic widoczne jeszcze w pokoleniach, kto re juz z tamta cia wspo lnego. rodkowej z polska racja stanu podzia Europy S Dokonany bez z adnego liczenia sie skich alianto od i Wschodniej przez zwycie w po II wojnie s wiatowej 2 odizolowa Polske Europy, a takz e od kontakto w z Niemcami, chociaz do tak zwanego obozu socjalistycznego nalez aa utworzona w roku 1949 Niemiecka Republika Demokratyczna. Powszechnie , z po wojnie szansa na powro i potocznie przyjmuje sie e pierwsza t do budowania normalnych relacji polsko-niemieckich by rok 1989 i zburzenie muru berlin skiego. Jednak proces ten sie znacznie wczes tych polscy i niemieccy rozpocza niej. Juz w latach siedemdziesia na Odrze i Nysie uz obywatele mogli przekraczac granice yckiej bez paszporto w, na tek wbitych do dowodo podstawie piecza w osobistych, chociaz nie dawao to moz liwos ci li przekraczania granicy niemiecko-niemieckiej. Do Polski z wycieczkami przyjez dz ac zacze zaro wno modzi, jak i starsi wiekiem Niemcy, ro wniez na tanie zakupy, co przy ogo lnym emocje miay niedostatku w zaopatrzeniu, wcale nie byo dobrze widziane. Podobne zreszta miejsce po drugiej stronie granicy, jednak w sumie otwarcie to pozwolio Polakom . Organizowane i Niemcom na pierwsze po latach kontakty oraz na wzajemne zbliz anie sie gi wycieczkowe przez Polske dla obywateli Republiki byy pierwsze niemieckie pocia li Federalnej Niemiec. Do pracy w Niemieckiej Republice Demokratycznej wyjez dz ac zacze Polacy, choc nie byo to zjawisko o wielkiej skali. Obok, niejako ro wnolegle do twardego pojawiac Niemiec normalny, zwyky stereotypu Niemca odwiecznego wroga, zacza sie czowiek, nierzadko daleki krewny. tku relacje te cechowaa znaczna niero Zaznaczyc przy tym trzeba, z e od pocza wnowaga. ona z dysproporcji ekonomicznych, ale nie jest to pene wyjas Braa sie nienie sytuacji. Podczas jednego z polsko-niemieckich projekto w 3 mo wi o tym redaktor Adam Krzemin ski. Wskazywa, z e polskie postulaty ro wnego traktowania przy tak znacznej przewadze szans realizacji. Na ekonomicznej, terytorialnej i ludnos ciowej Niemco w pozbawione sa tku budowania nowych polsko-niemieckich relacji dochodzia jeszcze znaczna przewapocza siada w uruchamianiu inicjatyw polsko-niemieckich, takz ga naszego zachodniego sa e na
cona problemom mie dzyKonferencja w Poczdamie (17 lipca 2 sierpnia 1941 r.), pos wie zku z zakon narodowym w zwia czeniem wojny w Europie oraz postanowieniom o przyszos ci Niemiec rodkowo-Wschodniej. i Europy S 3 Konferencja Drogi pojednania Poznan , Instytut Zachodni, 9 czerwca 2011 r.
2

246

dy i komentarze Przegla

szczeblu organizacji obywatelskich. Publicysta Polityki podkres la koniecznos c dziaan cych wzajemny szacunek oraz stabilnos i gospodarcza , i zachowan buduja c polityczna cych autorytet pan tworza stwa polskiego. W polskim spoeczen stwie z ywy by stereotyp Niemca odwiecznego wroga, dodatkowo doktryna . Jednak zacze y sie pojawiac wzmacniany antyimperialistyczna pierwsze oznaki tki w dowodach osobistych, upowaz ce do przekraczania zmian, jak choc by owe piecza niaja polsko-niemieckiej granicy. Na wyz szym szczeblu powstaway pierwsze partnerstwa miast polskich i niemieckich, np. Poznania i Hanoweru w 1979 r. czy wczes niej Gdan ska i Bremy, zania wspo w roku 1976. W obu przypadkach inicjatorami nawia pracy byli Niemcy. Nie powinno w tej sytuacji dziwic , z e powoanie w 1987 r. niemiecko-polskiej platformy byo czasopismo Dialog zainicjowane zostao w Hamburgu. wymiany mys li, jaka ce przez ponad dziesie c Dziaaja lat forum obywatelskie w postaci kongreso w towarzystw niemiecko-polskich i polsko-niemieckich 4 zainicjowali natomiast na spotkaniach w Instytucie Zachodnim, w 1991 r. w Poznaniu dziaacze z towarzystw niemiecko-polskich, wsparci przez poso w do Bundestagu. zaro z Od czasu przeomu w roku 1989 zmienia sie wno charakter, jak i punkt cie kos ci te ponad relacji polsko-niemieckich. Zdecydoway o tym w pierwszej kolejnos ci przyje dwadzies cia lat temu dwa polsko-niemieckie traktaty 5. Szczego lne znaczenie ma traktat cy m.in. sprawy Niemco z 1991 r., reguluja w w Polsce i Polako w w Niemczech. Jego uczestnicy znaczenie trudno przecenic . Do postanowien traktato w szczego lnie odnosili sie pierwszych dwo ch Kongreso w Polsko-Niemieckich, w Berlinie w roku 1992 i w Szczecinie w roku 1993, przeprowadzonych pod hasem: Polacy i Niemcy wspo lnie w Europie. Podczas wymienionych kongreso w s rodowiska mniejszos ci niemieckiej w Polsce i or ganizacji polonijnych w Niemczech byy bardzo silnie reprezentowane. O ewolucji, jaka w minionych dwudziestu kilku latach przeszy relacje polsko-niemieckie, s wiadczyc moz e rozmowe mie dzy Polakami i Niemcami nigdy nie cytat z berlin skiego kongresu: Na dobra dzy politykami wszystkiego nie jest za po z no. Ukady i porozumienia, konsultacje mie . W cia gu ostatnich dziesie cioleci mie dzy ludz wiele zaatwia mi obu krajo w wytworzyo sie prywatnych kontakto w i przyjaz ni. Po obu stronach Odry i Nysy powstao tez wiele grup zainteresowanych wzajemnym dialogiem. We wspomnianej konferencji Drogi pojednania li ro w 2011 r. w dyskusji wzie wniez udzia Polacy z Republiki Federalnej Niemiec oraz cy w Polsce. Zasadnicze problemy obu tych grup spoecznych na Niemcy, mieszkaja tko nierozwia zane, niemniej na konferencji przedstawiano przestrzeni dziesia w lat pozostaja ro wniez pozytywne przykady wychodzenia sobie naprzeciw i wspo pracy partnero w z obu stron granicy na Odrze i Nysie uz yckiej. Celem tego artykuu nie jest przedstawianie dziaalnos ci organizacji mniejszos ci niemiec przynajmniej pokazanie dwo kiej w Polsce, jednak istotne wydaje sie ch epizodo w ze wspo pracy Towarzystwa Polsko-Niemieckiego w Poznaniu ze Spoeczno-Kulturalnym
I Kongres Polsko-Niemiecki Polacy i Niemcy wspo lnie w Europie 1-3 maja 1992 r., Berlin, XII Kongres Towarzystw Polsko-Niemieckich i Niemiecko-Polskich, Polacy i Niemcy wspo lnie w Europie 16-18 maja 2003 r., Krako w. 5 dzy Rzecza pospolita Polska a Republika Federalna Niemiec o potwierdzeniu Traktat mie cej mie dzy nimi granicy z 14 listopada 1990 r. (Dz.U. nr 14 z 1992 r., poz. 54) oraz Traktat istnieja dzy Rzecza pospolita Polska a Republika Federalna Niemiec o dobrym sa siedztwie i przyjaznej mie wspo pracy z 17 czerwca 1991 r. (Dz. U. nr 14 z 1992 r., poz. 56).
4

dy i komentarze Przegla

247

pio wyraz Towarzystwem Mniejszos ci Niemieckiej w Poznaniu. W 2003 r. nasta ne oz ywienie wspo pracy poznan skiego Towarzystwa z Towarzystwem Niemiecko-Polskim w Hanotkiem bya wspo werze, mies cie partnerskim Poznania. Jej pocza lna wizyta w Hanowerze obu tych w hanowerskim ratuszu przez nadburmistrza Herberta poznan skich organizacji, przyje cechowaa znakomita atmosfera, na co bez wa tpienia wpyw miao to, Schmalstiega. Wizyte li w niej udzia ro cze s z e wzie wniez Niemcy z Polski. Znaczna c czonko w hanowerskiej ce swoje korzenie rodzinne na terenach nalez cych obecnie organizacji stanowiy osoby maja a przewodnicza cego sprawowa urodzony jeszcze przed wojna szczeciniado Polski, a funkcje li udzia nin, Manfred Karow. W tym samym roku 6 czonkowie obu stowarzyszen wzie cym przedsie wzie ciu zorganizowanym z rozmachem we Wrocawiu w innym, interesuja Pierwszym Festiwalu Kultury Mniejszos ci Niemieckiej. w dziaalnos Festiwal da moz liwos c zorientowania sie ci stowarzyszen mniejszos ci oz niemieckiej w caej Polsce, pozwoli tez naocznie przekonac sie ywotnos ci tego ruchu dowych. We i aktualnym stosunku do niego polskich wadz pan stwowych i samorza stosunek wadz kos Wrocawiu moz na byo zobaczyc takz e, jak zmieni sie cielnych do mniejszos ci niemieckiej w Polsce. W przepenionej katedrze wrocawskiej ekumeniczne naboz en stwo, prowadzone po acinie uzupeniane byo sowami goszonymi po niemiecku i po polsku, a zgromadzeni s piewali go wnie niemieckie pies ni religijne. W naboz en stwie bra dz kardyna Gulbinowicz, a mys przewodnia kazania bya idea pojednania, udzia ksia la c tych so przebaczenia i z ycia wedug przykazania mios ci chrzes cijan skiej. Suchaja w, wraz odnosio sie enie, z e w przeszos c odeszo oskarz anie z ambon w polskich kos cioach, cych sie Niemcami o kierowanie sie tylko wzgle dami materialnymi przy ludzi czuja deklarowaniu swojego niemieckiego pochodzenia. W katedrze i jej bezpos rednim otoczeniu cy wiernych. Po naboz udzia w naboz en stwie brao kilka tysie en stwie uczestnicy festiwalu do Hali Ludowej (Jahrhunderthalle), zbudowanej przez Niemco przenies li sie w prawie sto lat wczes niej i odbudowanej ze zniszczen wojennych przez Polako w po wieku po z niej. s W cze ci oficjalnej wysokie polskie odznaczenie pan stwowe otrzyma Friedrich Petrach, cy Zwia zku Niemieckich Stowarzyszen przewodnicza Spoeczno-Kulturalnych w Polsce. Po pieniach przedstawicieli pan dowych wadz polskich powitaniach i wysta stwowych i samorza cy uczestniko oraz oficjalnych gos ci niemieckich kilka tysie w zobaczyo i wysuchao z tradycyjnych tan co w i s piewo w z regiono w, gdzie wcia trwa duch i kultywowana jest c przewijay sie grupy wykonawco pamie niemiecka. Przez estrade w w s rednim i starszym cy by takz powali nie tylko czonkowie wieku, ale znacza e udzia modziez y i dzieci. Wyste siedzi, dziela cy z nimi zainteresowania mniejszos ci niemieckiej, ale takz e ich polscy sa skich kopaln kulturalne. Koncertowaa m.in. orkiestra go rnicza jednej ze s la , a szczego lnie p cho cego niemieckie duz e wraz enie zrobi wyste ru z miejscowos ci spod Opola, s piewaja skie piosenki ludowe. Kolejne festiwale nie miay juz is la takiego rozmachu. Na przykad trzeci, zorganizowany w Opolu, przypomina bardziej ludowy festyn, co miao jednak te , z a w nim udzia takz zalete e wzie e znaczna liczba mieszkan co w Opola. Do obecnego stanu relacji polsko-niemieckich dochodzono poprzez inicjowanie i realiza wielu projekto wzie cia te cje w, na ro z nych szczeblach wadzy i organizacji. Przedsie ludzi po obu stronach granicy, a przede wszystkim na pozwalay na poznawanie sie

I Festiwal Kultury Mniejszos ci Niemieckiej w Polsce I. Kulturfestival der Deutschen Minderheit in Polen, 4 paz dziernika 2003 r.

248

dy i komentarze Przegla

zko powstawanie i rozwo j zwia w gospodarczych oraz partnerstw polskich i niemieckich gmin, cych spoecznos zaniu do kongreso miast i regiono w, najskuteczniej integruja ci. W nawia w w 2003 r., dodac polsko-niemieckich, kto rych formua wyczerpaa sie nalez y, z e towarzystwa y pro ich kontynuacji, dla podtrzymania polsko-niemieckie jeszcze trzykrotnie podje be obywatelskich kontakto w polsko-niemieckich i bya to w caos ci polska inicjatywa. Do Bydgoszczy na zjazd zaproszeni zostali w 2005 r. czonkowie i sympatycy towarzystw pro podje o Towarzystwo polsko-niemieckich i niemiecko-polskich, w roku 2008 podobna be c XIV Kongres. Po raz trzeci taka sama pro Polsko-Niemieckie w Poznaniu, organizuja be o Towarzystwo Polska-Niemcy w Gdan c podje sku w 2009 r. Na tym spotkaniu, pie lat po pieniu Polski do Unii Europejskiej, po raz kolejny dyskutowano o partnerstwie wsta polsko-niemieckim. Znawca tematu, niemiecki polityk Hans Koschnick wskazywa, z e potrzebna jest wola wspo pracy i wspo dziaania oparta przede wszystkim na wzajemnym dzy innymi o tym, z sie relacje mie dzyludzszacunku. Mo wiono mie e coraz lepiej ksztatuja dzy Polakami i Niemcami oraz z ce pomie dzy kie pomie e te was nie relacje, istnieja odporne na zawirowania polityczne, a nawet ksztatuja sie tym obywatelami obu pan stw, sa lepiej, im trudniej jest polskim i niemieckim politykom znalez c porozumienie. du Zachodniego stwarza Juz sam tytuowy problem aktualnego numeru tego Przegla do dyskusji, jako z cia zmieniaja swoja tres podstawe e oba poje c w zalez nos ci od kontekstu historycznego. Czy obywatel Republiki Federalnej Niemiec jest takim samym Niemcem jak cych do drugiej poowy XIX w., na obszarze kto obywatele pan stw i pan stewek istnieja rych je zykiem niemieckim? Niemaa cze s posugiwano sie c tych pan stw zajmowaa obszar dawnych ziem sowian skich, a takz e nalez aa okresowo do pan stwa polskiego. Migracja w kierunku wschodnim jest historycznym zjawiskiem i niekoniecznie musi byc nazywana gu znalazy sie takz ce jeszcze dalej na Drang nach Osten, chociaz w jej zasie e ziemie lez a gao pan wscho d niz kiedykolwiek sie stwo polskie. Czy wszystkich tych, kto rzy tam z yli, d potoczne nazywanie znacznej traktowac trzeba jako Niemco w? Moz na byoby zapytac , ska s drami? Albo ska d wzie y sie spolszczone dzis cze ci osadnictwa na ziemiach polskich Ole cy na obszarach jednonazwiska z rdzeniem Duczmal? A czy Niemcy od pokolen z yja gnuja cy swoje tradycje i je zyk, to byli tacy sami znacznie traktowanych jako polskie i piele , z Niemcy jak przybysze z obszaru pan stwa niemieckiego w XIX w. ? Wydaje sie e okres lenie dzie w dalszym cia gu niejednoznaczne, szczego Niemcy w Polsce be lnie teraz, w okresie wracania do historii negowanej przez prawie po wieku po II wojnie s wiatowej i nie zinterpretowanej jednoznacznie do dzisiaj, mimo upywu ponad dwudziestu lat od wielkiej zmiany politycznej w naszym kraju w 1989 r. nowa jakos Powojenna historia Niemiec wniosa jeszcze jedna c do wzajemnego Niemco tradycyjnego postrzegania sie w i Polako w. Denazyfikacja Niemiec i wielki napyw gu kulturowego obcokrajowco w, ro wniez spoza Europy a takz e spoza chrzes cijan skiego kre jakos nawet wielu Niemco tworzy nowa c , z kto ra w nie bardzo potrafi sobie poradzic . W niemiecko-polskim czasopis mie 7 polski publicysta stawia pytanie: Niemiec, czyli kto?, sie zas o relacjach niemiecko-tureckich oraz o micie typowej niemieckos ci wypowiadaja Katrin Lechler i Sineb el Masrar. Odwieczny konflikt polsko-niemiecki straci bardzo z wiele ze swego cie aru gatunkowego, a dobrze postrzegani europejscy przeciez Polacy

P. Buras, Debata: Niemiec, czyli kto?; K. Lechler, Moja duga droga do tureckich berlin czyko w; Sineb el Masrar, Komentarz: Mit: Typowo niemieckie, Dialog nr 98 (2011-2012).

dy i komentarze Przegla

249

sie coraz bardziej w partnero siado zmieniaja w i wspo pracowniko w swoich niemieckich sa w. to szczego Daje sie lnie zaobserwowac przy okazji kontakto w z niemieckimi organizacjami dzonych, kiedy tylko nie dochodza do gosu politycy oraz ich polityczne postulaty. wype byc Trzeba dokonac wyboru, czy chce sie kontestatorem, kibicem czy kreatorem nowych dzy ludz relacji polsko-niemieckich, budowanych go wnie pomie mi pokolenia urodzonego tych. Tego wyboru dokonuja ludzie po obu stronach nie wczes niej niz w latach osiemdziesia cy tylko uwaz polsko-niemieckiej granicy i nie jest to problem dotycza anych za margines grup ci do angaz w dziaalnos ekstremisto w. W Polsce jest to sprawa nieche owania sie c na rzecz cz szczeblach pojednania, porozumienia i wspo pracy polsko-niemieckiej na wszystkich wre , z drabiny spoecznej. Oto lider opozycyjnej partii politycznej publicznie wypowiada sie e laska to zakamuflowana opcja niemiecka, w domys dziaalnos c na rzecz autonomii S le du warto przypomniec antypolska i szkodliwa. Dla uprzytomnienia skali obe , z e aresztowany w latach trzydziestych Wojciech Korfanty 8 usysza zarzut dziaania na rzecz oderwania laska i jego ponownego przyaczenia do Niemiec. Dla zilustrowania s polskiej cze ci Go rnego S cy Polsko-niemiecka rozzmian i stanu relacji polsko-niemieckich, moderator prowadza woko z przez mowe ksia ki Wilma Hosenfelda Staram sie ratowac kaz dego 9, zorganizowana Konrada Adenauera, stowarzyszenie Civitas Christiana, Instytut Zachodni oraz Fundacje przytoczy wierszyk: Niemiec spolszczony wielki podziw budzi, Polak zniemczony jest najgorszym z ludzi. dziaalnos Kiedy popatrzec na wieloletnia c towarzystw niemiecko-polskich oraz pol wielka , jakos ro . Oto po stronie niemieckiej od sko-niemieckich, zauwaz a sie ciowa z nice tku angaz politycy i ludzie realnej wadzy, na przykad w organizacji pocza owali sie kongreso w polsko-niemieckich. Po stronie polskiej tego rodzaju dziaalnos c bya nieporo w reakcje negatywne, blokuja ce polsko-niemieckie nywalnie sabsza, a nawet zdarzay sie inicjatywy obywatelskie. Chociaz pierwszy Kongres Polsko-Niemiecki w 1992 r. odby sie w Berlinie, a przygotowanie pierwszego i drugiego kongresu miay miejsce w Poznaniu, do wzie cie to miao miejsce kongresu w Warszawie nie doszo nigdy, zas w Poznaniu przedsie tpienia wejs dopiero w 2008 r. Bez wa cie Polski do Unii Europejskiej w 2004 r. i wczes niejsze wejs cie Polski do Paktu Po nocnoatlantyckiego w 1999 r. przys pieszyo pozytywne Polako zmiany we wzajemnym postrzeganiu sie w i Niemco w, niemniej jednak jest to gu ogromny, sabo zagospodarowany obszar dziaalnos w dalszym cia ci tak ogo lnopan stgu wie ksza wowej, jak i spoecznej, obywatelskiej. I dodac nalez y, z e w dalszym cia na tym polu przejawia strona niemiecka. inicjatywe pianie wszelkich dziaan cych do Do przeszos ci nalez y juz totalne pote Niemco w nalez a zko dzonych, pojawiaja sie tez zwia w wype inne oceny, zbudowane na wspo czesnych kontaktach Niemco w z Polakami. W wyniku ro z nych dziaan pojedynczych ludzi, organizacji dowych, a takz do projekty, pozarza e samorza w terytorialnych w obu krajach organizowane sa do przeszos podczas kto rych wraca sie ci, aby na tej podstawie budowac i rozwijac . Niewa tpliwa zmiana jakos byo polsko-niemieckie wspo dziaanie i wspo prace ciowa pienie Polski do Unii Europejskiej, w kto w znacznym stopniu dzie ki wsta rej znalez lis my sie popieraniu przez Niemcy naszych aspiracji. To partnerstwo ekonomiczne i polityczne

lasku, jeden z przywo W. Korfanty (1873-1939), polityk, dziaacz narodowy na S dco w powstan skich (1919-1921), komisarz plebiscytowy, wicepremier (1923), wie zien s la brzeski (1930), od 1934 na emigracji. 9 Poznan , Sala Malinowa Paacu Dziayn skich, 3 marca 2012 r.
8

250

dy i komentarze Przegla

czeniu z wczes o w poa niejszym partnerstwem polityczno-wojskowym w NATO zacze osabiac negatywne stereotypy polsko-niemieckie, najpierw na wysokich szczeblach wadzy, dowych, takz a po powstawaniu polsko-niemieckich partnerstw regionalnych i samorza e na dzyludzkich. Od ponad dwudziestu juz szczeblach niz szych i w relacjach mie lat prowadzone polsko-niemieckie dialogi pomie dzy szkolnymi spoecznos sto wspierane przez sa ciami, cze Polsko-Niemiecka Wymiana Modziez Polakom i Niemcom Fundacje y. Podobnie uatwiaja wychodzenie sobie naprzeciw Fundacja Wspo pracy Polsko-Niemieckiej oraz niemieckie fundacje. pomie dzy czonkami niemieckich i polskich Moz na powiedziec , z e dobrze dzieje sie dowych i samorza do to w coraz wie kszym stopniu organizacji pozarza w terytorialnych. Sa dzyludzkie, w kto kontakty mie rych nie widac i nie sychac polityki, jest zamiast tego poszukiwanie efektywnych metod i sposobo w wspo pracy oraz wzajemnych korzys ci zanych kontakto sie tu wspo z nawia w. Przeplataja lne polsko-niemieckie projekty z przedsie ciami regionalnymi. W wielu z nich coraz cze s Niemcy urodzeni wzie ciej uczestnicza cy indywidualnie jak i w zorganizowanych w Polsce lub ich dzieci, zaro wno przyjez dz aja s udzia w projektach przygotowywanych grupach. Obywatele polscy tez coraz cze ciej biora s przez niemieckie organizacje obywatelskie, gdzie takz e coraz cze ciej role moderatoro w znani publicys i referento w odgrywaja ci i ludzie s wiata nauki z Polski. tki lat w tradycji wielkopolskiej eksponowane byy wya cznie antyniemiecPrzez dziesia tkiem by zbrojny opo kie i antypruskie postawy Wielkopolan. Pocza r polskiego oddziau cego sie przed wkraczaja cym do tego miasta oddziaem pruskim po w Kargowej 10, bronia drugim rozbiorze Polski w 1793 r. Bardzo popularny serial historyczny Najduz sza wojna cy opo nowoczesnej Europy, pokazuja r Wielkopolan przeciw pruskiej polityce, cieszy sie ogla dalnos . Finaem wielkopolskiego oporu wobec niemieckiej przemocy bya wysoka cia dnie zwalczanego dziaalnos c polskiego podziemia w czasie II wojny s wiatowej, bezwzgle ce wielkopolskich patrioto przez wadze Warthegau. Tysia w stracio z ycie lub wolnos c juz cach II wojny s c do pierwszego niemieckiego obozu w pierwszych miesia wiatowej, trafiaja koncentracyjnego w Polsce, Konzentrationslager Fort VII Posen, zaoz onego juz w paz dzier abikowa. Wspo niku 1939 r., przeniesionego w roku 1943 do podpoznan skiego Z lnym mianownikiem kaz dego z tych wielkopolskich wydarzen historycznych na przestrzeni niemal po tora wieku bya determinacja w obronie ojczyzny, najpierw przed Prusakami, potem przed (kiedy Wielkopolanie wspierali powstania w latach 183031 oraz 186364, carskim zaborca pnie przed hitlerowskim okupantem. By to sprzeciw wobec narzuconej wadzy, przeciw naste germanizacji, przeciw pro bom przeksztacenia Wielkopolski we wzorcowy niemiecki Mustergau. Odchodzenie od tej tradycji po najduz szej wojnie nowoczesnej Europy, po dzywojennym dwudziestoleciu II Rzeczypospolitej, szes niepenym mie cioletniej okupacji hitlerowskiej i prawie po wieczu dawania odporu niemieckiemu rewanz yzmowi trwa gle, jako z to zmiany dugotrwae, pokoleniowe. Nastawienie wie c animatoro jeszcze cia e sa w nowych relacji polsko-niemieckich go wnie na ksztatowanie postaw modego pokolenia jest odrzucic jak najbardziej racjonalne, bo was nie ono ma szanse stare, negatywne stereotypy cej empatii w miejsce dawnej polsko-niemieckie i wprowadzic do wzajemnych kontakto w wie konfrontacji. o sie ponowne odczytywanie polsko-niemieckiej historii, przez Od jakiegos czasu zacze obywateli obu krajo w. Znajduje to wyraz w wielu inicjatywach, podejmowanych przez
10

cki, Wielkopolska, przewodnik, Warszawa 1996, haso Kargowa, s. 427. W. e

dy i komentarze Przegla

251

dowe, a takz dy terytorialne. Tres organizacje pozarza e samorza c i efekty tych inicjatyw wydawac mogo nieodwracalnie zniszczone wie zi i zwia zki rodzin polskich odnawiaja by sie i niemieckich. Prowadzone w ramach ro z nych projekto w spotkania, rozmowy i wywiady ponadto wielkie zro pokazuja z nicowanie w podejs ciu do kwestii patriotyzmu oraz s wiadomo na przykad, z s ci narodowej. Okazuje sie e w maych miejscowos ciach, ws ro d ludzi czysto tacy, kto niemieckiego pochodzenia, znajdowali sie rzy odmawiali podpisywania niemieckich list narodowos ciowych, byli za to przes ladowani przez hitlerowskie wadze, a nawet wysiedlani z Wielkopolski i Pomorza do Generalnego Gubernatorstwa. Wczes niej ws ro d tych ludzie, kto rdzennych Niemco w znajdowali sie rzy po powrocie z frontu I wojny s wiatowej poszli ochotniczo do Powstania Wielkopolskiego, a niewiele po z niej, bo po dwudziestu ofiarami represji hitlerowskich za te przeszos tak nie tylko latach stali sie c . Dziao sie w zachodnich i po nocnych regionach naszego kraju. Odrodzona po I wojnie s wiatowej Rzeczypospolita Polska bya pan stwem ze znaczna Niemco liczba w, chociaz jej granicom na zachodzie daleko byo do linii Odry i Nysy uz yckiej, a na po nocy pan stwo to nie obejmowao Prus Wschodnich i Pomorza Zachodniego, prawie w caos ci niemieckich. Problemem tamtego czasu nie byli jednak Niemcy w Polsce, ale faszyzm, kto ry skutecznie burzy wypracowane latami formy wspo z ycia Polako w i Niemco w, realizowane juz w odrodzonej Polsce. Po II wojnie s wiatowej przez c prawie po wieku Polska traktowana bya jako kraj etnicznie i narodowo jednorodny, a wie cy sie od pan zasadniczo ro z nia stwa, kto rego obecna Rzeczypospolita Polska jest kon. Zastosowane wtedy metody uzyskania obrazu jednorodnego narodowo pan tynuatorka stwa wielokulturowos caa zacieray dawna c , a ich specyfika w znacznym stopniu znieche negowana przeszos . W obecnych realiach ewentualnych badaczy do zajmowania sie cia inaczej. sprawy te postrzegane sa Podczas seminario w, organizowanych w Ostsee-Akademie w Lubece-Travemnde ci o Niemcach, kto w ostatnich latach podnoszony by temat przywracania pamie rzy z yli na ziemiach polskich, na terenach zaboru pruskiego i rosyjskiego, a po kto rych, po odzyskaniu po I wojnie s niepodlegos ci przez Polske wiatowej, a szczego lnie po zakon czeniu II wojny te, zdewastowane s wiatowej, pozostay tylko budynki ewangelickich kos cioo w oraz zaros nie i opuszczone cmentarze, przewaz nie ewangelickie. Jeden z niemieckich referento w 11 mo wi dami terytorialnymi oraz z parafiami katolickimi, skupiaja cej sie na o wspo pracy z samorza pozostaos ciach po osadnictwie niemieckim w okolicach odzi i na Kujawach. Przytoczy ro wniez przykady z Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej, m.in. z powiato w Wolsztyn i Zielona Go ra, a takz e z powiatu poznan skiego ziemskiego (Jaromierz Paulwiese odnowiony dkowany teren dawnego cmenkos cio ewangelicki, Tarnowo Podgo rneSchleyen uporza tarza ewangelickiego). Podsumowaniem tej wypowiedzi, wcale niechwalebnym dla Niemc co w, bya konstatacja, z e dbaos c o stare cmentarze i pamie o minionych pokoleniach, tak polskich, jak i niemieckich, w Polsce jest na daleko wyz szym poziomie niz w Niemczech, nawet od wasnej przeszos gdzie spoeczen stwo odwraca sie ci, a groby po dwudziestu latach likwidowane. sa ci Szczego lnym przykadem nowych relacji polsko-niemieckich, budowanych na pamie czenie piele gnowania przeszos o przeszos ci, moz e byc poa ci z tworzeniem nowej dzy mieszkan jakos ci w relacjach pomie cami powiatu obornickiego a potomkami dawnych
11

Martin Sprungala, Seminarium Europa gestalten! Gemeinsam in die Zukunft, 12-14 marca

2010 r.

252

dy i komentarze Przegla

o sie od zainteresowania modych regionalisto niemieckich mieszkan co w tej ziemi. Zacze w najbliz mie dzy innymi takie z gminy Ryczywo historia szej okolicy, w kto rej znajdoway sie tki przeszos pamia ci, jak pusty zbo r ewangelicki oraz zdewastowany cmentarz ewangelicki siednim Rogoz iz ydowski kirkut. W sa nie byy to zaprojektowany jeszcze w XIX w., przez znakomitego pruskiego architekta Friedricha Schinkla, zbo r ewangelicki, przeksztacony obecnie w kos cio katolicki oraz zachowany w dobrym stanie nieczynny juz cmentarz to od nawia zania kontaktu z potomkami niemieckiego ziemianina, ewangelicki. Rozpocze te opus w pamie ci kto ry okolice ci w styczniu 1945 r., a kto ry dobrze zapisa sie zanego kontaktu byy odwiedziny miejsca swojego urodzenia mieszkan co w. Efektem nawia przez wnuka dawnego was ciciela oraz spotkanie s rodowiskowe z mieszkan cami gminy, taja cy tamten czas. Miao miejsce takz ws ro d kto rych byli jeszcze ludzie pamie e spotkanie dowymi, podczas kto to plan wspo niemieckich gos ci z wadzami samorza rego przyje lnych dziaan na rzecz miejscowej spoecznos ci. Jego efektem byo zorganizowanie Punktu cych z caego powiatu, wypoz Wsparcia Socjalnego Joannito w, kto ry wspomaga potrzebuja yc sprze t medyczny i rehabilitacyjny oraz przekazuja c s czaja rodki opatrunkowe i higieniczne. Punkt funkcjonuje juz prawie cztery lata. Beneficjentem tej akcji zosta takz e Powiatowy cze s s Szpital w Obornikach, kto ry przeja c daro w. Druga cze c dziaan zwro cona bya ku ci na miejscu cakowicie zniszczonego przeszos ci. Postanowiono postawic Kamien Pamie ewangelickiego cmentarza. Po jego wykonaniu, wadze gminy we wspo dziaaniu z wadzami niemiecka i uczestniczyy powiatu, zorganizoway spotkanie mieszkan co w gminy z delegacja ci ofiar przeszos c znicze i skadaja c w uroczystos ci wspo lnego uczczenia pamie ci, zapalaja wiatowej oraz przy Kamieniu Pamie ci. Przewodkwiaty przy Pomniku Ofiar II Wojny S cy delegacji niemieckiej w swoim przemo dzy innymi: We nicza wieniu powiedzia mie opracowac wzajemnym szacunku i penym zrozumieniu udao nam sie ten wspo lny projekt, do siebie a napis na w sensie porozumienia, kto re zbliz a ludzi. Historia i przyszos c nalez a ci, kto Kamieniu Pamie ry mo wi, z e pojednanie leczy rany i jest widocznym znakiem dla pokojowego, wspo lnego z ycia teraz i w przyszos ci, najlepiej oddaje intencje naszego staa wspo niemiecko-polska . Mie dzy dziaania. Przedstawiony projekt rozpocza prace pnych latach dostarczone zostay dalsze s innymi w naste rodki do Punktu Wsparcia, a miejscowa modziez uczestniczya w zorganizowanych przez joannito w kursach pierwszej zawarcia kolejnego pomocy i ratownictwa. Wspo lne dziaania i kontakty stworzyy podstawe dowego. Wyja tkowym wydarzeniem na polu polsko-niemieckiego partnerstwa samorza wspo pracy polsko-niemieckiej i wychodzenia sobie naprzeciw byo wydarzenie w Obornikach Wielkopolskich. Pastor spod Lubeki, Helmut Brauer, syn ostatniego niemieckiego pastora w Obornikach, przekaza miastu bogate archiwum fotograficzne swojego ojca, ce pamia tki historyczne, zabytki i ludzi oraz wydarzenia w Wielkopolsce dokumentuja s w pierwszej poowie XX w. Wielka cze c tych zbioro w dotyczya okresu okupacji w Warthegau. niemieckie cmentarze, na kto Osobnym tematem sa rych pochowani zostali Niemcy, zmarli po zakon czeniu II wojny s wiatowej. Swoistym przykadem moz e byc cmentarz cych w obozie w Grono wku, gdzie pochowanych zostao kilkuset Niemco w, przebywaja w Gronowie koo Leszna, kto ry funkcjonowa tam przez kilka lat po wojnie. Cmentarz trzystu zapomnianych grobo w, po po wieku milczenia na ten temat, od kilku lat cych s odwiedzany jest przez okolicznych mieszkan co w, zapalaja wiece na miejscach pocho wz ko w. To zwyke ludzkie dziaanie wcia jeszcze czeka na swo j fina i stanowisko miejscowych wadz. Taki charakter ma ro wniez poszukiwanie wojennych mogi niemieckich

dy i komentarze Przegla

253

cych sie w nich szcza tko z onierzy i przenoszenie znajduja w ludzkich do niemieckich kwater wojennych na poznan skim cmentarzu Miostowo oraz do Starego CzarnowaNeumarkt pod ki poznan cemu juz Szczecinem. Dzie skiemu stowarzyszeniu Pomost, dziaaja okoo 15 lat, na wymienione cmentarze z grobo w na polach i w lasach w Wielkopolsce i na Ziemi tki kilku tysie cy z Lubuskiej przeniesione zostay szcza onierzy niemieckich 12. Podczas dwo ch polsko-niemieckich seminario w w os rodku Ostsee-Akademie w Lubetych przez wojne i dyktature 13. ce-Travemnde dyskutowano na temat loso w rodzin dotknie tkiem byy historie rodzin niemieckich, jednak obecnos Go wnym wa c polskich uczestniko w s oraz ich opowies ci o wojennych dziejach rodzin polskich z obszaru Wielkopolski i cze ci czonej do Warthegau wzbogaciy dyskusje . Jako rozszerzenie tematu posuz Polski wa yy wyniki jednej z konferencji polsko-niemieckich w poznan skim Instytucie Zachodnim 14. To podejmowanie dialogu z wype dzodos wiadczenie pokazuje, z e bardziej celowe wydaje sie nymi i poro wnywanie ro z nych wydarzen niz najbardziej nawet suszne wytykanie Niemcom dnej interpretacji historii. be nierozerwalnie zwia zana z tematem polsko-niemieckim stao sie w pierwszej Sprawa poowie dwudziestego wieku sformuowanie polskie obozy koncentracyjne. Z jednej strony faktem jest, z e po zakon czeniu II wojny s wiatowej na terenie pan stwa polskiego utworzone zostay i funkcjonoway przez kilka lat obozy dla Niemco w, a takz e dla oso b, kto re dku polityczwspo pracoway z okupantem w czasie wojny oraz dla wrogo w nowego porza dzone byy we wczes nego. Faktem jest takz e, z e niekto re z tych obozo w urza niejszych pod nadzorem nie tylko polskich, ale takz obozach hitlerowskich i znajdoway sie e ziennych i specjalnych. Jednak jest to zupenie inna sprawa niz radzieckich suz b wie cia polskie obozy wymys lenie i wprowadzenie do s wiatowego obiegu spoecznego poje koncentracyjne. Istnieje powaz ne podejrzenie, z e termin ten powsta w Niemczech w latach c tych XX w., w czasie, kiedy Republika Federalna Niemiec staraa sie wszelkimi pie dziesia s sposobami poprawic swo j wizerunek w s wiecie oraz cze ciowo chociaz umniejszyc wine s i odpowiedzialnos c za zbrodnie holokaustu. Jako z e znaczna cze c hitlerowskich obozo w koncentracyjnych lez aa na terytorium Polski i po wojnie powszechne byo stosowanie cznie polskich nazw tych obozo cim-Brzezinka a nie Auschwitz-Birkenau, wya w, np. Os wie sprawa nie bya niemoz liwa do przeprowadzenia. Na temat powojennych obozo w i loso w Niemco w, kto rzy do nich trafili, powstao kilka z ksia ek, ws ro d nich Zemsta ofiar autorstwa Helgi Hirsch. Juz w 2000 r., wkro tce po wydaniu z zyku polskim, w Instytucie Zachodnim w Poznaniu miao miejsce spotkanie ksia ki w je normalna pochylenie sie nad losem czowieka, kto autorskie. Jest sprawa ry cierpi za winy , z i grzechy, kto rych nie popeni osobis cie. Jest jednak prawie regua e opisy tych przez niemieckich autoro autentycznych tragedii ludzkich przedstawiane sa w tak, jakby cae o sie dopiero po 1945 r., po utracie przez Niemco zo zacze w z bliz ej nieokres lonego powodu a. Udao sie jej natomiast dokonac tereno w wschodnich. Tego autorka Zemsty ofiar unikne
Seminarium Europa mitgestalten! Die deutsch-polnische Zusammenarbeit diesseits und jenseits der Oder. Regionale Identitt diesseits und jenseits der Oder, Ostsee-Akademie Lbeck-Travemnde, 7-9 marca 2008 r. 13 Seminaria: Belastende Erinnerungen lange Schatten in Europa, 8-10 kwietnia oraz Zerrissene Familien durch Krieg und Diktatur, 20-22 maja 2011 r. 14 Konferencja Poznan , miasto utracone, miasto odzyskane. Polskie i niemieckie losy rodzinne z Poznania, Wielkopolski, Warthegau..., Poznan , Instytut Zachodni, 18-20 listopada 2010 r.
12

254

dy i komentarze Przegla

bszej refleksji nad przyczyna za wyrza dzanego Polakom w czasie wojny przez Niemco ge w. przed wspo i pro Helga Hirsch wytyka swoim rodakom ucieczke odpowiedzialnos cia buje okres lic warunki polsko-niemieckiego pojednania. Jednak podczas spotkania przyszo autorce zmierzyc dami i opiniami uczestniko sie z sa w, jakich chyba nie oczekiwaa. cych gos ksia z Jak wynikao z ro z nych wypowiedzi, prawie nikt z zabieraja ki nie na tytule i stosunku do uz przeczyta, a dyskusja koncentrowaa sie ytego wen sformuowania. W wypowiedziach podkres lano, z e po pierwsze, Polacy byli ofiarami wojny, kto rej , po drugie, Polacy mieli prawo do zemsty, nie wywoali i o tym nigdy nie zapomna tak bardzo, jak mogli to czynic ale na pewno nie ms cili sie . Charakterystyczne byo to opinie wszystkich ofiar, goszone w ich imieniu. Ro przekonanie, z e sa wniez charakterystyczne byo nazywanie sprawco w tamtych krzywd po prostu Niemcami, nawet nie hitlerowcami, czy na przykad funkcjonariuszami policji lub gestapo. Na pewno tak kategoryczne wypowiedzi usyszec moz na ro wniez obecnie, jednak to przypomnienie na drodze do polsko-niemieckiego pojednania poprzez pokazuje, jak wiele dokonao sie wszelkiego rodzaju kontakty i wychodzenie sobie naprzeciw, podejmowanie kroko w nieatwych, zaro wno dla polskiej, jak i niemieckiej strony. Podczas jednej z konferencji polsko-niemieckich w Instytucie Zachodnim 15, sformuowacy temat niemieckich loso na zostaa opinia, z e nawet wybitni pisarze niemieccy, podejmuja w tylko skupic na losach swoich rodako w pierwszej poowie wieku dwudziestego potrafia sie w, w stanie w jakikolwiek sposo do losu Polako cych z a nie sa b odnies c sie w, traca ycie cych wtedy obok opisywanych Niemco cy te opinie gdan i cierpia w. Przedstawiaja ski pisarz , z cy Stefan Chwin zwro ci uwage e nawet autor Blaszanego be benka Gnter Grass, pisza c ucieczke w pewnym stopniu o tych sprawach z jakby polskiego punktu widzenia, opisuja cym sie frontem w zimie 1945 r., ani sowem nie gdan skich Niemco w przed zbliz aja cym sie prawie w tym samym czasie i tym samym miejscu marszu wspomnia o dzieja z s mierci wie nio w ewakuowanego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Stutthof. te sprawy zdecydowanie inaczej. Dobrze jednak, z e niemieckie wadze postrzegaja dzynarodowego Przykadem jest uczczenie przez niemiecki parlament w styczniu 2012 r. Mie ci o Ofiarach Holocaustu. W dniu 27 stycznia 2012 r., w rocznice wyzwolenia Dnia Pamie ci hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, Bundestag odda hod pamie tych wszystkich, kto rzy w czasie narodowosocjalistycznej dyktatury byli wykluczeni, dzeni, torturowani i mordowani. Przewodnicza cy Bundestagu upokorzeni, obrabowani, wype Norbert Lammert, w obecnos ci prezydenta Republiki Christiana Wulffa i kanclerz Angeli c , ale Merkel powiedzia ro wniez , z e pamie o tamtych zbrodniach ma byc nie tylko przestroga ta do wysiko wolnos , i zache w, aby wszyscy ludzie w Niemczech mogli cieszyc sie cia i z ro wnos cia yc bez strachu. W znacznym stopniu wypowiedz ta skierowana bya do cych w Republice Federalnej Niemiec obcokrajowco mieszkaja w, ws ro d kto rych Polacy znacza ca cze s stanowia c . Wypowiedz ta skierowana bya takz e przeciw niemieckim cym sie najcie z pstw wobec obcokrajowco neonazistom, dopuszczaja szych przeste w, a takz e cych na rzecz demokratyzacji i tolerancji dla przybyszo wobec Niemco w dziaaja w do ci o Ofiarach Holocaustu mia silny akcent Republiki Federalnej Niemiec. Dzien Pamie ydzi mieszkajacy w Polsce stanowili znaczaca cze s polski, jako z e Z c ofiar nazizmu. problematyczna , czy w tych rozwaz znalez Jest sprawa aniach powinno sie c miejsce dla gle budza cego w Polsce wielkie kontrowersje Centrum przeciwko Wype dzeniom w Bercia
15

Konferencja Drogi pojednania 9 czerwca 2011 r.

dy i komentarze Przegla

255

linie oraz dla polskiej inicjatywy utworzenia Centrum Dokumentacji Przymusowych Migracji z Polako w w Krakowie. Moz na przeciez powiedziec , z e to tez da enie do zbliz enia, choc o w bardzo szczego lny sposo b. Od 1 marca 2011 r. w Krakowie przy ulicy Brackiej rozpocze dziaalnos c wspomniane Centrum Dokumentacji, jako instytucja, kto ra w duchu dbaos ci prawde zajmuje sie dokumentowaniem i upamie tnianiem przymusowych o historyczna wysiedlen Polako w. O ile dla berlin skiego Centrum celem jest dokumentowanie ucieczek i wysiedlen Niemco w i innych narodowos ci w dwudziestym wieku, o tyle Centrum powoane na wype dzeniach, zsykach i przesiedleniach Polako w Krakowie skupi sie w. Dokumen laska do Generalnego byc towane maja hitlerowskie deportacje z Wielkopolski, Pomorza i S ce ponad 700 tysie cy Polako cy Gubernatorstwa, obejmuja w, wysiedlenia ponad 100 tysie Polako w z Zamojszczyzny, w celu utworzenia na tej ziemi niemieckiego wau, ale takz e wywo zki, zsyki i przesiedlenia okoo dwo ch miliono w Polako w z Kreso w Wschodnich, i do Kazachstanu, co trwao jeszcze w latach pie c tych dwudziesgo wnie na Syberie dziesia tego wieku. cie Polski, jako z Zapytac takz e moz na, czy jednoznaczne jest w tych rozwaz aniach poje e nie tylko w wieku dwudziestym, a ludzie granice polskiego pan stwa zmieniay sie cy terytoria, kto , stawali przed dylemazamieszkuja re zmieniay przynalez nos c pan stwowa z tem, czy zachowac s wiadomos c swego pochodzenia czy tez poda ac za zmianami polityczc sie z wie kszos , kto nymi identyfikuja cia ra do tych zmian doprowadzia lub kto ra te zmiany gania ziemi, na kto z zaakceptowaa. W jakis sposo b tumaczy to sia przycia rej sie yje. Sia w swoje otoczenie i staja sie patriotami maej ojczyzny, ta powoduje, z e ludzie wrastaja identyfikacje narodowa . najbliz szego otoczenia, chociaz wczes niej posiadali zupenie inna puje na caym obszarze naszego kraju i dotyczy nie tylko relacji Zjawisko to wyste kszos polsko-niemieckich. Zakadanie miast, lokowanych w znakomitej wie ci na prawie dzie ki przybyszom z zachodniej cze s d do magdeburskim dokonywao sie ci Europy, a stamta cych sie pod wadza niemieckich kro nas najbliz ej byo mieszkan com tereno w znajduja lo w z t. Potem naste powa proces wrastania tych przybyszo , kto a, i ksia a w w ziemie ra ich przyje z rdzennymi mieszkan asymilowania sie cami, przy obustronnym przyswajaniu wielu cech, tnos wiedzy i umieje ci. Polski czy tez sowian ski wadca zaprasza zagranicznych gos ci do sto znacznie lepsze od tych, siebie, stawia pewne wymagania i stwarza warunki do z ycia, cze jakie mieli w miejscach swojego dotychczasowego zamieszkania i byo to obustronnie proces wrastania w nowe miejsce, a za tym przychodzi akceptowane. Potem zaczyna sie ojczyzna , przy zachowaniu wielu cech charakterystycznych dla proces identyfikacji z nowa sto przywoywani Bambrzy, czyli osiemnastowieczni pierwotnych miejsc pochodzenia. Cze cy sie w podpoznan przybysze z Frankonii osiedlaja skich wsiach, kto rzy z jednej strony swoich stron rodzinnych, a z drugiej zachowywali przez wiele pokolen zwyczaje i mowe i Poznan tkami. Zaliczali sie do pokaz strony wros li w Wielkopolske , nie byli wyja nej grupy polskich Niemco w patrioto w. Wielu z nich dos wiadczyo przesiedlen do Generalnego podpisania niemieckiej listy narodowos Gubernatorstwa za odmowe ciowej w czasie II wojny s wiatowej. przykady dobrze ukadaja cego sie wspo Liczne sa z ycia Polako w i Niemco w w przeszos ci, choc nie byy to sytuacje powszechne. Na przypomnienie zasuguje historia niemieckiego kupca Gothilfa Bergera, nazwanego niemieckim odpowiednikiem Edwarda Raczyn skiego, dobroczyn cy miasta Poznania. Gothilf Berger, jedyny Niemiec, kto rego imieniem nazwano z poznan ce wszystkim mieszkan jedna skich ulic, pozostawi po sobie obiekty suz a com. cy talaro gmachu miejskiej szkoy realnej, W 1861 r. wyoz y 70 tysie w na budowe byc z osobliwym jak na poznan skiego Niemca zapisem, w kto rym zaznaczy, z e maja do niej

256

dy i komentarze Przegla

przyjmowani po wsze czasy uczniowie kaz dego wyznania i kaz dej narodowos ci, bez ciu latach budowy gmach szkolny uznany jakiejkolwiek ro z nicy. Oddany do uz ytku po pie cy najlepszym wzorcom europejskim. zosta za najnowoczes niejszy w mies cie i doro wnuja na ziemiach polskich sale Posiada 24 klasy, 12 duz ych sal, 3 laboratoria i pierwsza . Fundacja Bergera zostaa entuzjastycznie przyje ta przez miejscowych Polagimnastyczna ydo symbolem pojednania i wspo ko w, Niemco w i Z w, a on sam sta sie pracy trzech cy marek, kto poznan skich narodowos ci. W testamencie zapisa miastu 150 tysie re zgodnie zostay przekazane na budowe przytuku dla starco z jego wola w, nazwanego imieniem fundatora. na projekt Ws ro d ro z nych wspo lnych akcji Polako w i Niemco w warto zwro cic uwage Na drodze ku wspo lnej przyszos ci Towarzystwa Polsko-Niemieckiego w Poznaniu z nowym niemieckim partnerem Evangelische Gesellschaft fr Ost-West-Begegnung e.V. do z Getyngi. Projekt zosta zrealizowany przy wsparciu polskich samorza w oraz ze s s rodko w niemieckich i polskich uczestniko w. W cze ci zaplanowanej na powiat obornicki ekumeniczne naboz go wnym punktem stao sie en stwo na odnowionym cmentarzu ewandz, gelickim we Wiardunkach. W naboz en stwie, kto re prowadzili wspo lnie ewangelicki ksia dz katolicki, proboszcz Ryszard superintendent Karl Hans Schnell z Hameln oraz ksia li udzia mieszkan du Kauz ny z Ryczywou, wzie cy gminy oraz przedstawiciele samorza powiatu Oborniki i gminy Ryczywo . Waz nymi uczestnikami naboz en stwa byli czonkowie Stowarzyszenia Rewitalizacji Cmentarzy Ewangelickich z gminy Ryczywo , kto rzy zakszos cy Stowainicjowali odnowienie cmentarza i wykonali wie c prac. Przewodnicza simiech w czasie tego polsko-niemieckiego spotkania, przedstawi rzyszenia Roman Trze odnowienia cmentarza mo c: kro tko historie wia
sto zaniedbane i zaros te, sa fragmentem powikanych dziejo Cmentarze ewangelickie, cze nie w narodo w i spoeczen stw, kto rym przyszo wspo lnie z yc przez setki lat. Ziemie polskie, w tym gu wieko ojczyzna wielu grup etnicznych i religijnych. Juz i naszej dzielnicy, w cia w stay sie od w naszej okolicy niemieckoje zyczni przybysze dzisiejsza jednorodnos s redniowiecza osiedlali sie c tkowym w naszych dziejach. narodowa jest czyms wyja cej sie Europie, pojawia sie odpowiednia, wyzbyta ze zych emocji We wspo czesnej, jednocza aura dla uwypuklenia wkadu ro z nych grup i pokolen w ksztatowanie dzisiejszego krajobrazu kulturowego, w tym naszych maych ojczyzn. ce od XIX w., a porzucone najcze s Istnieja ciej z kon cem II wojny s wiatowej miejsca pocho wku, da ce przedmiotem naszych zainteresowan s na be , stanowia lad historii naszego regionu i zasuguja du. przywro cenie im godnego wygla cia w 2009 r. prac porza dkowych na opuszDodatkowym impulsem naszych dziaan i podje czonym cmentarzu ewangelickim we Wiardunkach byy dziaania Jerzego Osypiuka, kto rego derskie. inicjatywa w gminie Nekla pozwolia ocalic od zapomnienia tamtejsze cmentarze ole du Gminy w Ryczywole, a takz Wsparcie ze strony Urze e mieszkan co w okolicznych miejscowo cmentarza we Wiardunkach do szcze s s ci, doprowadzio rewitalizacje liwego finau. Przed podciem kolejnego wyzwania uporza dkowania cmentarza ewangelickiego w Boruchowie poje c w maju 2011 r. Stowarzyszenie stanowilis my dziaac w sposo b bardziej zorganizowany, tworza na tak szeroko Rewitalizacji Cmentarzy Ewangelickich. Nikt przed nami nie zdecydowa sie akcje porza dkowania cmentarzy ewangelickich. Dziaamy na terenie gminy Ryczywo zakrojona , akcje rozszerzyc jednak w przyszos ci chcielibys my swoja na dwie pozostae gminy powiatu Rogoz obornickiego: gmine no i Oborniki. dkowanie cmentarzy ewangelickich, ale takz Celem naszego Stowarzyszenia jest nie tylko porza e prowadzenie dziaalnos ci informacyjnej i edukacyjnej ws ro d spoecznos ci lokalnej na temat historii

dy i komentarze Przegla

257

, z cza do nas kolejne osoby i instytucje, kto tny tych miejsc. Mamy nadzieje e doa rym nie jest oboje los cmentarzy, wkomponowanych w krajobraz naszego powiatu i z e po wielu latach przestaniemy wstydzic sie tych zdewastowanych i zapomnianych miejsc. dkowanie cmentarza ewangelickiego we Wiardunkach byo duz Porza ym wyzwaniem. Teren sto rosy takz cmentarza porastay krzewy i drzewa, kto re cze e w grobach. Sporym problemem byy zi i lis pro cze s ogromne ilos ci gae ci, ponadto pod warstwa chnicy znajdoway sie ci krzyz y i nagrobko w. Kolejny etap to kompletowanie i ustawianie nagrobko w. Praca nie nalez aa do atwych, odnalez poniewaz nie wszystkie elementy udao sie c , a niekto re byy bardzo zniszczone. Na tniej przychodzili ludzie, kto z cmentarz coraz che rzy chcieli z bliska zobaczyc efekty naszej cie kiej pracy. W sierpniu 2010 r. cmentarz odwiedzi pastor Helmut Brauer z Lubeki, syn ostatniego pastora z w Obornikach. W paz dzierniku tego samego roku efekty naszej cie kiej pracy podziwiali joannici z Wiehl, a kilka tygodni po z niej takz e delegacja z gminy Woltersdorf. W dniu 5 czerwca 2011 r. w ramach obchodo w dwudziestolecia dziaalnos ci Towarzystwa Polsko-Niemieckiego w Poznaniu, na cmentarzach we Wiardunkach i Boruchowie gos cilis my czonko w tej organizacji. data dla nas by 1 paz Bardzo waz na dziernika 2011 r., kiedy to na cmentarzu we Wiardunkach modlitwa ekumeniczna z udziaem delegacji Towarzystwa Ewangelickiego z Dolnej odbya sie Saksonii (Evangelische Gesellschaft fr Ost-West-Begegnung e.V Gttingen) na czele z pastorem dza proboszcza Ryszarda Kauz Schnellem, ksie nego z parafii rzymskokatolickiej z Ryczywou oraz niespodzianka bya bardzo duz mieszkan co w Wiardunek i okolicznych miejscowos ci. Ogromna a podejs ki takim frekwencja ws ro d mieszkan co w. Pokazuje to zmiane cia do tych miejsc i dzie wspo lnym modlitwom przekonuje tych wszystkich sceptycznie nastawionych, z e jestes my dziec mi , z tego samego Boga. Mamy nadzieje e nie bya to pierwsza i zarazem ostatnia wspo lna modlitwa. cic Skutecznos c naszych dziaan zalez y od oso b, instytucji i s rodko w. Pragniemy zache do zac wsparcia naszej inicjatywy wszystkich zainteresowanych, chcemy tez nawia kontakty i wspo z rodzinami oso cych na cmentarzach. prace b spoczywaja

Opro cz uczestnictwa w naboz en stwie na cmentarzu we Wiardunkach i zapoznania sie tego miejsca, celem przyjazdu grupy z Getyngi byy takz z historia e spotkania w Rogoz nie cy informacje o poli Obornikach. Ws ro d gos ci niemieckich by dziennikarz, zbieraja sko-niemieckich kontaktach modziez y ze szko w powiecie obornickim. W Obornickim Os rodku Kultury gos cie z Niemiec dyskutowali o wspo pracy kulturalnej partnerskich miast Oborniki i Luechow-Dannenberg, a w sali sesyjnej starostwa obornickiego prowadzono rozmowy o perspektywach wspo pracy partnerskich powiato w. Gos cie z Niemiec zwiedzili wystawe w Regionalnym Muzeum w Rogoz takz e historyczna nie oraz wysuchali tam koncertu modej skrzypaczki. W Poznaniu, po naboz en stwie w kos ciele parafii ewangelicko-augsburskiej i zwiedzeniu z czonkami Towarzystwa Starego Miasta, niemieccy uczestnicy projektu spotkali sie Polsko-Niemieckiego w Poznaniu. Dyskutowano na temat moz liwos ci dziaan organizacji dowych na polu wspo pozarza pracy polsko-niemieckiej oraz polsko-niemieckich projekto w, przeprowadzonych zaro wno w Wielkopolsce, jak i w Niemczech. Spotkanie miao miejsce w Zespole Szko Muzycznych i zakon czone zostao prawie godzinnym koncertem fortepianowym jednego z ucznio w tej szkoy. sie ro Ze starymi cmentarzami los i ludzie obchodza z nie i to nie tylko w Polsce czy miejsca, kto w ludzkiej pamie ci i sa chronione, choc w Niemczech. Sa re trwaja spoczywaja jednak i takie, kto w niepamie c na nich ludzie zmarli przed wiekami. Sa re odchodza , bo z gdzies pcy odwracaja potomkowie tych kto rzy tam spoczywaja yja daleko i oni oraz ich naste od tamtej historii a nawet mo , z zapomniec sie wia e zapomnieli lub chca o przeszos ci. W odniesieniu do historii odnowienia cmentarza we Wiardunkach dodac jednak trzeba, z e

258

dy i komentarze Przegla

tku istnienia pan w Wielkopolsce, gdzie od pocza stwa polskiego Polacy i Niemcy byli zawsze siadami, odnawianie starych cmentarzy ma juz tradycje . sa pewna Pierwszym takim (znanym autorowi osobis cie) przypadkiem bya inicjatywa dawnego niemieckiego mieszkan ca Rawicza, Wolfganga Eckerta kto ry wspo lnie z Towarzystwem Polsko-Niemieckim w Rawiczu Europa nasz wspo lny dom, w 1991 r. doprowadzi do bnie Polskim koo Rawicza w Park przeksztacenia starego ewangelickiego cmentarza w De ci z tablicami opisuja cymi to miejsce. W podobny sposo piono z dawnym Pamie b posta tego cmentarzem ewangelickim w miejscowos ci Tarnowo Podgo rne, gdzie inicjatywe samego Wolfganga Eckerta wspar Kazimierz Szulc, mieszkaniec tej miejscowos ci. W Ziemlinie w powiecie gostyn skim w 2002 r. modziez tamtejszej szkoy, prowadzona przez ty brzozowa samosiejka stary cmentarz ewanmiejscowych nauczycieli, oczys cia zaros nie dowe gminy i powiatu a pos cenia dokona gelicki. Dziaanie to wspary wadze samorza wie proboszcz tamtejszej parafii rzymskokatolickiej. c o starych cmentarzach ewangelickich w Wielkopolsce, nie moz c Mo wia na pomina tego, w Rogoz kto ry znajduje sie nie, a kto ry takz e zwiedzili uczestnicy projektu Na drodze ku niemieccy mieszkan wspo lnej przyszos ci. Na cmentarzu tym spoczywaja cy tego starego przez ponad szes t lat od kro lewskiego miasta polskiego. Cmentarz zachowa sie c dziesia ostatniego pocho wku w bardzo dobrym stanie. Wprawdzie z elazne potki i obramowania grobo w pokrya rdza, ale drzewa nie naruszyy grobo w, a bluszcz tylko pokry cmentarne dowe wadze wspary wykonanie prac na cmentarzu i tak jak do dro z ki i s ciez ki. Samorza Obornik przyjez dz a pastor Helmut Brauer, syn ostatniego niemieckiego pastora w tym mies cie, podobnie kilka lat temu do Rogoz na przyjecha na ekumeniczne naboz en stwo cenie cmentarza syn ostatniego niemieckiego pastora z tego miasta. i ponowne pos wie Hubert Owczarek Poznan

SUBWENCJONOWANIA KULTURY DEBATA WOKO W NIEMCZECH


ksza lub mniejsza intensywnos dyskusja dotycza ca Co jakis czas w RFN powraca z wie cia kwestii finansowania kultury ze s rodko w publicznych. Instytucje kulturalne: teatry, opery, sie na cie cia dotacji pan biblioteki i muzea od lat skarz a stwowych, a odpowiedzialni za na coraz wyz sprawy kultury ministrowie narzekaja sze koszty utrzymania tych instytucji. Na ogo inicjatorami publicznych debat na ten temat byli politycy kultury, kto rzy w obliczu przekonac pustych kas starali sie instytucje kulturalne i ludzi kultury, z e istnieje uzasadniona c dnych oszcze dnos koniecznos c cie finansowych i czynienia niezbe ci, co oznaczao w prakda sie musiay zadowolic tyce, z e be mniejszymi subwencjami. Tym razem czterech ludzi z branz y swym radykalnym scenariuszem naprawy finanso w reakcje oburzenia i fale protesto w sferze kultury wywoao an cuchowa w caego s rodowiska kultury. W marcu 2012 r. tygodnik Der Spiegel opublikowa artyku: Dietera Haselbacha, Armina Kleina, Piusa Knsela i Stephana Opitza, zatytuowany: Die Hlfte? 1. Bya to
D. Haselbach, A. Klein, P. Knsel, S. Opitz, Die Hlfte? Warum die Subventionskultur, wie wir sie kennen, ein Ende finden muss, Der Spiegel (nr 11), 12. 03. 2012, s. 136-141.
1

dy i komentarze Przegla

259

z 20 marca zarazem zapowiedz ksia ki ich autorstwa pt. Der Kulturinfarkt 2, kto ra ukazaa sie najnowszego 2012 r. nakadem wydawnictwa Albrecht Knaus Verlag 3. Aby zrozumiec istote stanowiska autoro sporu woko subwencji pan stwowych w sferze kultury i wykadnie w z ksia ki, warto przybliz yc nieco ich biografie. Dieter Haselbach, socjolog, jest profesorem na Uniwersytecie w Marburgu; wykada tez nauki spoeczne w Kanadzie, Wielkiej Brytanii i Austrii. Od 20 lat dziaa jako doradca biorco przedsie w w dziedzinie przemysu kultury (gospodarki kultury) i przemyso w kreatywnych (Kultur- und Kreativwirtschaft). Jest wspo autorem raportu na temat przemysu kultury Dolnej Saksonii (2007); dziaa jako doradca w sprawach kultury, m.in. w Teatrze Narodowym (Nationaltheater) w Mannheim oraz w teatrach operowych w Berlinie i Lipsku kierownicza w Centrum Badan (Zentrum fr etc. Sprawowa takz e funkcje nad Kultura gospodarcza . Kulturforschung, ZfKf) w Bonn, gdzie by odpowiedzialny za strategie zku z atakami na jego osobe jako wspo z W zwia autora polemicznej ksia ki, Haselbach cznie jego osobista wyraz nie zaznaczy, iz zaprezentowane w niej stanowisko jest wya , i podkres opinia li, z e Centrum jako jednostka badawcza nie uczestniczyo w z adnej mierze c jednak szkodzic reprezentuje, a kto w powstaniu publikacji. Nie chca instytucji, kto ra ra obiektem krytyki, Haselbach poczu sie zobligowany do pos rednio ro wniez staa sie c nad zabetonowanym systemem zawieszenia w niej swojej dziaalnos ci 4. Ubolewaja z na temat koncepcji celo wspierania kultury uwaz a, z e ksia ka powinna pobudzic dyskusje w i strategii polityki kulturalnej w Niemczech 5. , politologie i filozofie na uniwersytecie Armin Klein, profesor, studiowa germanistyke w Moguncji. W latach 1979-1981 pracowa jako dramaturg w Theater am Turm we Frankfurcie n. Menem. W okresie 1981-1994 by referentem ds. kultury na Uniwersytecie dzania Kultura (Institut fr w Marburgu Od 1994 r. pracuje w Instytucie Zarza Kulturmanagement) w Wyz szej Szkole Pedagogicznej w Ludwigsburgu. Jest kierownikiem studio w podyplomowych w dziedzinie kulturoznawstwa i managementu kultury i przewodcym komisji egzaminacyjnej. Jest ro studio nicza wniez gos cinnym wykadowca w podyplomowych na uniwersytetach w Bazylei i Freiburgu. Prowadzi liczne wykady i warsztaty. z Punkt cie kos ci jego zainteresowan badawczych to: marketing kulturowy, polityka kulturalna, kultura i turystyka, nowoczesna antropologia kulturowa, management teatralny, teoria organizacji. Jest redaktorem serii Kulturmanagement und Kulturwissenschaft wydawnict rocznika Deutsches Jahrbuch fr wa uniwersyteckiego w Wiesbaden oraz wspo wydawca International Kulturmanagement w Baden-Baden (1998-2005) a takz e wspo wydawca Journal of Arts Management (MontrealKanada). i literature niemiecka na uniwersytecie w Zurychu. By Pius Knsel studiowa filozofie redaktorem programo w kulturalnych w telewizji szwajcarskiej, po z niej kierownikiem artysdzytycznym w klubie jazzowym Moos oraz dyrektorem artystycznym pierwszego mie dzie Europe Jazz narodowego festiwalu Jazznojazz w Zurychu. Do 2002 r. dziaa w zarza szefa oddziau w banku Credit Swiss zajmuja cego sie Network. Od 1998 r. peni funkcje
2 D. Haselbach, A. Klein, P. Knsel, S. Opitz, Der Kulturinfarkt. Von allem zu viel und berall das Gleiche. Eine Polemik ber Kulturpolitik, Kulturstaat, Kultursubvention, Mnchen 2012. 3 d go Dota wnie Suhrkamp-Verlag by inicjatorem publicznych dyskusji na temat polityki kulturalnej, tym razem uczynio to wydawnictwo monachijskie. 4 Zob. Persnliche Stellungnahme Prof. Dr. Dieter Haselbach:, http:www.kulturforschung.de 5 Ibidem.

260

dy i komentarze Przegla

sponsoringiem sztuki. By czonkiem komitetu i rady nadzorczej studio w podyplomowych dzania kultura w Zrcher Hochschule fr Angewandte Wissenschaften w zakresie zarza w 2000 r. Forum Kultur und konomie. Obecnie jest w Winterthur oraz wspo two rca dyrektorem szwajcarskiej Fundacji dla Kultury Pro Helvetia (Kulturstiftung Pro Helvetia), cej w wielu pan dziaaja stwach (m.in. ro wniez w Warszawie). Jej zadaniem jest wspieranie kraju i wymiana projekto w z udziaem szwajcarskich two rco w, zaznajamianie z tradycja domena dziaalnos dzanie kultura ; ponadto zajmuje kulturalna. Go wna ci P. Knsela jest zarza tez . Jest sie zagadnieniami integracji spoecznej, zro z nicowaniem kultury i jej globalizacja zwolennikiem wolnos ci i niezalez nos ci placo wek kulturalnych. Jego zdaniem prowokacja jak najbardziej w granicach sztuki, kto mies ci sie ra nie powinna byc definiowana ostatecznie ani przez polityko w ani przez instytucje kulturalne 6. , skandynawistyke , historie , filozofie i muzykoloStephan Opitz studiowa germanistyke na Uniwersytecie we Freiburgu Bryzgowijskim (1970-1977). Tam tez gie obroni prace w dziedzinie je zykoznawstwa na wydziale germanistyki (1976). By asystentem na doktorska wydziale filologii german skiej na uniwersytecie w Paderborn (1977-1979). Dwa kolejne lata zyka niemieckiego w Uppsali (Szwecja). W latach 1987-1999 by pracowa jako lektor je zaste pcy dyrektorem Nordkolleg Rendsburg. GmbH. Od wrzes nia 1999 r. peni funkcje kierownika Wydziau Kultury i kierownika Referatu Ogo lnego ds. Polityki Kulturalnej (Referat fr Kulturelle Grundsatzangelegenheiten) w Ministerstwie Os wiaty i Kultury w Szlezwiku-Holsztynie; od 2005 pracowa w kancelarii pan stwowej kraju Schlezwik-Holsztyn, a od wrzes nia 2009 r. w Ministerstwie Os wiaty i Kultury Schlezwiku-Holsztyna. W grudniu 2009 r. otrzyma tytu profesora menedz era kultury na wydziale filozoficznym Uniwersytetu im. Christiana Albrechta w Kilonii. z cym W artykule zamieszczonym w Spieglu oraz polemicznej ksia ce pod wiele mo wia tytuem Der Kulturinfarkt autorzy przedstawili swe krytyczne uwagi na temat dotychczasowej polityki kulturalnej, a zwaszcza systemu wspierania kultury ze s rodko w publicz wizje przeobraz nych oraz swoja en w zakresie dotowania kultury w przyszos ci. Sektorowi diagnoze postawili we wste pie do ksia z kultury w Niemczech grozi zawa taka ki, dzie to samo. Kwestionuja c a w podtytule skonstatowali kro tko: wszystkiego za duz o i wsze polityke kulturalna pan obecna stwa w Niemczech, a zwaszcza zasady subwencjonowania cych w ostatnim czasie (kryzys euro, sektora kultury, przypomnieli o zmianach zachodza puja ca digitalizacja, a takz globalizacja, problemy demograficzne i migracyjne, poste e du na brak wiernych, rozwia zywanie szko zamykanie kos cioo w ze wzgle z uwagi na czenie ba dz niedobo r ucznio w, a restrukturyzowanie szpitali celem obniz enia koszto w zku z tym ironicznie, utrzymania, zamykanie elektrowni atomowych etc.). Zapytywali w zwia c na czy tylko w kulturze i sztuce ma zostac wszystko po staremu, jak w latach 70.? Wskazuja ce do nieuchronnego zaamania sie systemu dotowania kultury okres lone symptomy prowadza na jego zasadnicze wady: skostnienie struktur rozdziau subwencji pan zwro cili uwage stwodne kryteria rozdziau s wych, rozrost instytucji kulturalnych, be rodko w finansowych, z rzeczywistym popytem na dobra kultury, niedocenianie inicjatyw two rczych, nieliczenie sie znalaz w systemie subwencji pan autorzy to ma etc. Jes li juz ktos sie stwowych pisza sytuacje (ze wzgle du na maleja ce dotacje), ale jednoczes wprawdzie coraz trudniejsza nie ma . Natomiast kto zbyt po czony w ten przynajmniej zapewniony dach nad gowa z no zosta wa
Pius Knsel, Europejski Kongres Kultury, http:www.culturecongress.eupeopleknusel pius?print:1
6

dy i komentarze Przegla

261

dz do niego dostac system ba dopiero chce sie , ten ma po prostu pecha. Obecnie chodzi juz kulturalna , o podstawowe zabezpieczenie kulturalne 7. tylko o infrastrukture podstawowe pytanie: czy byy kiedykolwiek jakies Zdaniem autoro w nasuwa sie gne lis innowacje? czy jestes my rzeczywis cie dumni z tego, co osia my?. Autorzy przypomi, z naja e zasada kultura dla wszystkich ogoszona podczas zgromadzenia generalnego tNiemieckiego Sejmiku Miast (Deutscher Stdtetag) w Dortmundzie w 1973 r., zapocza kszanie budz kowaa rozrost pan stwowych instytucji kulturalnych oraz zwie etu na rzecz uwage , z podwoia, kultury. Zwracaja e od 1977 r. liczba szko muzycznych prawie sie potroia. O ile jeszcze w 1977 r. liczba zinstytuca liczba muzeo w od 1981 r. niemal sie s jonalizowanych placo wek socjokulturalnych bya w zachodniej cze ci Niemiec znikoma, sta siec o tyle obecnie na obszarze caego kraju istnieje ge tych placo wek, a wraz ze zjednoczeniem Niemiec doszy do tego jeszcze instytucje na terenie dawnej NRD 8. z Tymczasem w polityce kulturalnej panuje wcia przekonanie o celowos ci rozbudowywania oferty w celu dotarcia do warstw spoecznych oddalonych od kultury i to w sytuacji, gdy . system subwencji pan stwowych stoi przed zapas cia c poprzec , iz na duz mete utrzymac Chca teze nie da sie sza dotychczasowego systemu cych wielkos wspierania kultury, autorzy przytoczyli kilka danych liczbowych obrazuja c ze s przyznawanych dotacji. I tak ok. 9 mld euro rocznie przeznacza sie rodko w publicznych na subwencje dla ok. 5 tys. muzeo w publicznych, ponad 140 teatro w pan stwowych i miejskich oraz scen krajowych, 8500 bibliotek publicznych, prawie 1000 szko muzycznych cych w gestii wadz komunalnych. Autorzy twierdza , z i uniwersyteto w ludowych pozostaja e tak rozbudowane subwencje byy moz liwe w warunkach wzrostu gospodarczego w latach 70. dem byo, ich zdaniem, z i 80. Be e nie mys lano wo wczas o s rednio- i dugofalowych skutkach bez jakiegokolwiek takiej polityki; rozbudowa infrastruktury kulturalnej dokonywaa sie kszenie wydatko (a na nich spoczywa was kszy planu. Zwie w gmin na kulture nie najwie z powao w latach 1975-1995 szybciej niz cie ar dotowania kultury) naste wzrost budz eto w problem niedostatku komunalnych. Po z niej dynamika ta zmalaa. Kiedy w 1989 r. pojawi sie to sie nagle domagac s rodko w budz etowych, wo wczas zacze managementu w kulturze; dnicy mieli zapewnic skutecznego rozdziau s urze status quo i stworzyc fikcje rodko w. de facto do sumowania wszystkich z Polityka kulturalna ograniczaa sie yczen , nad kto rymi patrzono z punktu widzenia podaz obradowa Deutscher Kulturrat. Na kulture y a nie popytu 9. Autorzy wyraz nie nie popierali zasadniczego kierunku przyznawania dotacji, a zwaszcza wspierania go wnie kultury wysokiej, kto ra jak komentowano ironicznie ros cia sobie pretensje do przekazywania caemu spoeczen stwu wartos ci przewodnich 10. Uwaz ali, z e po macoszemu traktowana jest przy tym kultura rozrywkowa. Zdaniem autoro w nalez y okazac respekt i uznanie caej niesubwencjonowanej produkcji, albowiem sztuka rozkwita przede c wszystkim w wolnos ci. W ich przekonaniu odniesienie sukcesu nie jest wstydem; pracuja o nim, tworzy sie tak samo kulture , jak pracuja c niezalez z mys la nie od popytu. Nalez y odejs c kulturalna norme , okres estetyke , od przekonania, z e wspieranie musi forsowac pewna lona i wspiera poprawne postawy polityczne. Autorzy kto ra przykrywa po prostu ideologie , z do sprzecznos przekonuja e czas przyzwyczaic sie ci stanowisk artystycznych i stworzyc
7 8 9 10

D. Haselbach, A. Klei n, P. Knsel, S. Opi tz, Der Kulturinfarkt..., s. 15. D. Haselbach, A. Klei n, P. Knsel, S. Opi tz, Die Hlfte?..., s. 136. D. Haselbach..., op. cit., Die Hlfte?..., s. 138. D. Hasel bach, A. Klein, P. Knsel, S. Opitz, Der Kulturinfarkt..., s. 20.

262

dy i komentarze Przegla

miejsce zaro wno dla tradycji, tradycjonalizmu, jak i eksperymentu, sztuki amatorskiej i sztuki potrzebne przy tym z imigranto w. Nie sa adne publiczne wyznaczniki norm jakos ci, gdyz tworzenie dobrej sztuki lez y ewidentnie w interesie samych two rco w i producento w. Nalez y zatem przes wietlic krajobraz kulturowy, zrobic miejsce dla przyszos ci, w kto rej sztuka dzie odgrywaa swoja role ; role , kto dzie daleka od aktualnego spoufalania sie zno w be ra be ; role , kto podziela sie artysta i odbiorca. sceny kulturalnej z polityka ra kulturalna spada twierdza autorzy poniewaz kszya sie liczba Popyt na oferte nie zwie cy z do z uz ytkowniko w kultury. Korzystaja br kultury, to wcia jeszcze ludzie wyksztaceni cy; nalez cego i dobrze zarabiaja y do nich co najwyz ej 5-10 procent spoeczen stwa interesuja oferta kultury wysokiej. Niemcy z jak w przysowiowym raju: komu sztuka jest sie yja oferte kulturalna i to w przyste pnej cenie. potrzebna do z ycia, ten ma do dyspozycji bogata sie jednak skutki uboczne, takie jak: stay wzrost Coraz bardziej nieprzewidywalne staja z cych cenach bileto koszto w produkcji przy wcia spadaja w (czemu winna jest ostra modziez konkurencja i wymogi pedagogiczne), segregacja kulturalna, zwro cenie sie y ku digitalnym formom konsumpcji kulturalnej, etc. uwage , z kryzys polityki kulturalnej Autorzy zwracaja e wspierane instytucje odczuwaja ba dz cie publicznych dotacji. Tymczasem, w ich jako kryzys finansowy, jako stagnacje cofnie mniemaniu, to rodzaj i sposo b, w jaki cay publiczny sektor kultury jest zorganizowany, nie odpowiada nowym wyzwaniom. Polityka kulturalna w Niemczech jest sparaliz owana autorzy; poczuwa sie bowiem do obowia zku, by przy zmniejz wasnej winy, twierdza ca , a nawet rosna ca liczbe struktur. Wyjs szonych budz etach, zachowac istnieja cie ze udao na nowo zorganizowac stagnacji byoby moz liwe jedynie wo wczas, gdyby sie dzic (urza ) system wspierania kultury. Nadszed czas, by na nowo okres lic cele dotowania pnie przebudowac kultury, a naste struktury wspierania publicznych instytucji kulturalnych. w tym wzgle dzie nauczyc autorzy, od gospodarki kultury Wiele moz na sie , sugeruja prywatne instytucje, (Kulturwirtschaft). Ryzyko zagroz enia egzystencji, jakie ponosza gych innowacji. Ten rodzaj troski pan zmusza je do cia stwo i wadze komunalne zdejmuja c zbudowac pozycje w przyszos w duz ej mierze z barko w swoich instytucji. Chca swa ci, wasnej wizji rozwoju, wizji roli, jaka maja speniac instytucje kulturalne potrzebuja , a takz e rozeznania sytuacji rynkowej. Aby skutecznie funkcjonowac na rynku, nie moz e on byc z sobie publicznadmiernie obcia ony instytucjami dotowanymi, kto re wzajemnie zabieraja sie w wys faktycznie w przecia gu 40 lat nos c i przes cigaja cigu o dotacje. Kultura staa sie ze soba swoistym polem politycznym, w kto rym siy zachowawcze i nowatorskie walcza ce struktury instytucjonalne dotowanej kultury o ok. 9,6 mld euro dotacji rocznie. Istnieja zbyt duz cze s , udaremniaja c jednoczes pochaniaja a c s rodko w przeznaczanych na kulture nie rozwo j innowacyjnos ci. I to jest jednym z powaz niejszych zarzuto w, jaki pada pod adresem zdania, z s subwencjonowanych instytucji. Autorzy sa e ich cze ciowa likwidacja powinna miec miejsce nie z powodu kryzysu gospodarczego, ale z powodu nieruchawos ci, w jakiej system kultury. Uwaz , z dzie to trudne do przeprowadzenia, gdyz znalaz sie aja e be demokracji parlamentarnej atwiej jest poczynic nowe obietnice niz dokonac likwidacji, kto ra moz e kosztowac gosy wyborco w. kultury, to zawsze wszystko co istnieje, uwaz Pada tez zarzut, z e jes li chodzi o sfere a sie przy tym w ogo za niezbywalne. Nie zwraca sie le uwagi na cele i skutki subwencjonowania. , z oferte moz Autorzy uwaz aja e kaz da na skryc pod globalnym szyldem kultura dla zan sakramentalne wszystkich, bez z adnych dalszych zobowia . I w tym miejscu stawiaja

dy i komentarze Przegla

263

stao, gdyby poowa teatro pytanie: A co by sie w i muzeo w znika, kilka archiwo w by sie czyo, a sale koncertowe zostayby sprywatyzowane? 11. W Niemczech oznaczaoby to, poa z e zamiast 6300 muzeo w zostaoby 3200, zamiast 140 pan stwowych i miejskich teatro w zostaoby 70, a zamiast 8200 bibliotek pozostaoby 4000. Czy byaby to apokalipsa?. I dalej : A co by sie stao, gdyby uwolnione w ten sposo dzy pozostae zapytuja b s rodki podzielic mie , na instytucje, przeznaczyc na nowe formy i media produkcji kulturalnej oraz dystrybucje amatorska , na edukacje artystyczna oraz na rzeczywis kulture cie interkulturowo ukierun edukacje kulturalna ?. Oznaczaoby to zezwolenie na odejs kowana cie od mantry kultura dla wszystkich i pozostawienie jednostce odpowiedzialnos ci za jej rozwo j, a takz e produkowanie wedug popytu, i co najwaz niejsze, wzmocnienie si odnowicielskich 12. z zatem do zmniejszenia infrastrukDrastyczna propozycja autoro w ksia ki sprowadza sie , przy zaoz tury kulturalnej o poowe eniu, iz nikt na tym was ciwie nie ucierpi. W ich przekonaniu powszechna mobilnos c rozszerza bowiem znacznie promien konsumento w, p do wie kszos a digitalizacja pozwala na korzystny cenowo doste ci wydarzen kulturalnych naszych czaso w. Wprawdzie nie jest to przekaz na z ywo, ale za to jest moz liwy o kaz dej porze i dostosowany do zdolnos ci percepcyjnych. Zmniejszenie liczby instytucji o poowe ciu miliardo uwolni w ten sposo b dwa z dziewie w s rodko w publicznych, kto re moz na by globalna gre si i odpowiadaja za przeznaczyc na wybrane cele, kto re wspo ksztatuja socjalna 13. rozwo j, optymizm przyszos ci, strukturalne przeobraz enia i integracje c zasady subsydiarnos Zdaniem autoro w nalez y, przestrzegaja ci, umoz liwic swobodny jednostki kosztem instytucji oraz promowac dne zmiany 14. rozwo j i wzmocnic pozycje niezbe Konieczne jest zwaszcza znalezienie odpowiedzi na trzy kluczowe pytania: 1) co chce sie gna c osia przy pomocy wspieranych ze s rodko w podatnika ofert kulturalnych i do kogo maja gna c byc one skierowane? 2) w jakiej strukturze instytucjonalnej moz na to osia ? 3) jakie dnic punkty stycznos ci z innymi obszarami dziaania publicznego nalez y przy tym uwzgle ? w tym celu radykalne przebudowanie rozdziau s Autorzy proponuja rodko w finansowych puja cymi zasadami: zgodnie z naste ta s 1) Jedna pia rodko w miaaby suz yc odpowiedniemu wyposaz eniu finansowemu du na swoja wysoka klase poowy obecnej infrastruktury, kto ra przetrwa i ze wzgle zasuguje na hojne dotacje. pia ta s 2) Jedna rodko w miaaby otrzymac kultura amatorska, kto ra inaczej niz dystynce gowane instytucje kultury wysokiej spenia funkcje socjalno-integracyjne i pos rednicza w przekazie kultury. Wzmoz onej pomocy publicznej nie wymaga sama produkcja kultury umoz i nape dzaja , (brak pienie dzy na wynajem amatorskiej, ale struktury, kto re ja liwiaja infrastruktury, rez ysero w, animatoro w kultury etc.). Kultura amatorska, kto ra w latach 80. przez ya krotki okres rozkwitu, jest obecnie wykluczana z systemu dotowania kultury o wysokie progi profesjonalizmu, jakie sa stawianie, aby otrzymac i rozbija sie wsparcie publiczne. ta s cy jeszcze przemys kultury 3) Jedna pia rodko w przeznaczona byaby na nieistnieja czy narodowe, europejskie i globalne ambicje, a takz (Kulturindustrie), kto ry a e na nowe
11 12 13 14

D. Haselbach..., Die Hlfte?..., s. 139. D. Haselbach..., Die Hlfte?..., s. 140. D. Haselbach, i in., Der Kulturinfarkt..., s. 210. Ibidem, s. 141.

264

dy i komentarze Przegla

formy wyrazu kulturalnego w rodzaju gier komputerowych i innych produkto w digitalnych. sie znalez ce W centrum uwagi maja c tres ci przeznaczone dla mas oraz projekty dotycza cej niz sztuki nowych sposobo w zachowan . Przemys kultury jest czyms wie produkcja przez i rzemiosem artystycznym. W opinii autoro w jest wytwarzaniem i dystrybucja yc biorczos gnie cie estetycznych w formie towaru; jest postawieniem na przedsie c i osia sukcesu. ta s 4) Jedna pia rodko w poszaby na wyz sze szkoy artystyczne, przebudowane na centra zaniu produkcji, w kto rych kro luje nie tylko teoria i sztuka konceptualna, ale gdzie w powia z producentami na rynku producentami filmowymi, galeriami, publicznymi i prywatnymi muzeami, wydawnictwami, organizatorami koncerto w, stacjami radiowymi i telewizyjnymi byyby wytwarzane faktycznie produkty poddawane rzeczywistemu testowi. Szkoy gac artystyczne poprzez rozbudowany system stypendio w powinny przycia studento w z ingo bardziej namacalna nych kre w kulturowych, az eby wielorodnos c two rcza staa sie i owocna dla pracy kreatywnej. kulturalna dostosowana do 5) Ostatnia pula s rodko w byaby przeznaczona na edukacje ca przybliz wspo czesnych potrzeb, umoz liwiaja enie sztuki tureckiej, amerykan skiego prze, z to niekto mysu kultury czy chin skiego nacjonalizmu (sic!). Autorzy uwaz aja e sa re z tych teraz d pochodza wpywy, kto si kulturowych, kto re ksztatuja niejszos c , stamta re odciskaja d tez swo j s lad na kulturze i sztuce niemieckiej, sta ich rozumienie jest tak samo waz ne jak znajomos c klasyki niemieckiej czy literatury okresu przedwojennego 15. ksia z Po artykule i ukazaniu sie ki w s rodowisku ludzi kultury zawrzao. Na amach prasy rozgorzaa szeroka debata publiczna, w kto rej gos zabierali zaro wno przedstawiciele s wiata kultury, jak tez politycy kultury i publicys ci 16. W rozmaitych komentarzach ro z nie oceniano , z to faktyczni eksperci i dobrzy znawcy fachowos c autoro w. Jedni zwracali uwage e sa skiemu gronu fachowco materii 17. Inni uwaz ali, z e to jedynie wa w znane nazwiska,

Ibidem, s. 210-214. tuz Wystarczy przytoczyc niekto re z nago wko w prasowych, jakie ukazay sie po publikacji , jak byskawiczna bya reakcja medio artykuu w Spieglu, aby przekonac sie w i jak dalece opinie goszone przez autoro w na temat obecnego systemu polityki wspierania kultury prowadzonej przez sne y ludz pan stwo wstrza mi kultury. Oto niekto re z nich: Schlechte Patrioten. Deutschland braucht seine Theater, Opern und Museen und zwar alle (Der Spiegel), Erleiden wir den Kulturinfarkt? (Augsburger Allgemeine), Die Warteschlangen sprechen fr sich (ZeitOnline), S. Pfffli n: Kulturinfarkt: Prgel fr ein Gedankenexperiment (Pforzheimer Zeitung), Kulturschaffenden bestrzt ber Krzungsforderung von Autoren (Hamburger Abendblatt), Wre die Halbierung der Kultur der Untergang? (WeltOnline), Kulturreferent Kppers wettert gegen Kulturinfarkt, (Focus), H. Meyer: Droht ein Kulturinfarkt?, (Hannoversche Allgemeine Zeitung), K. Decker: Handarbeit, lieb und teuer. Seltsame Debatte um den Begriff Kulturinfarkt, (taz.de), Ein Hammer fr den Markt (Berliner Zeitung), Wider den Kulturinfarkt, Prominente Knstler verteidigen Kulturfrderung (ZeitOnline), Der Kultur-Populist (ZeitOnline), Streitobjekt Kulturpolitik (dradio.de), Doppelte Aufregung um die Hlfte (Presseschau: 14. Mrz bis zum 3. April 2012), Kultur-Subventionen. Kisseler kritisiert Kulturinfarkt als pure Provokation (Hamburger Abendblatt), Angst vor den Schiller-Killern (Der Spiegel), Baut den Apparat um! Stephan Opitz will Kulturfrderung anders verteilen (dradio.de), Die Hlfte der Theater, Museen und Bibliotheken kann weg (Frankfurter Rundschau), Ein Hammer fr den Markt (Berliner Zeitung), etc. 17 R. Meyer-Arlt, Droht ein Kulturinfarkt? Debatte um Subventionen, Hannoversche Allgemeine Zeitung, 14.03.2012.
16

15

dy i komentarze Przegla

265

od realnych problemo profesorowie, oderwani tak naprawde w s wiata kultury 18. Ostry protest wyrazili nie tylko przedstawiciele zagroz onych instytucji, ale tez politycy kultury wszy od Moniki Grtters i najwaz niejsze organizacje i stowarzyszenia two rco w: pocza cej Komisji Kultury w Bundestagu), przez Deutscher Bhnenverein, (przewodnicza Deutscher Musikrat, Museumsverbund po Deutscher Kulturrat i inne reprezentacje s rodowisk two rczych. cych niemieckich artysto Ponad 50 znacza w od Mario Adolfa po Wima Wendersa zjednoczyo wysiki i wystosowao wspo lny apel, w kto rym zawezwano do obrony kultury w Niemczech. Jego inicjatorami byli: Gnter Grass, Wolfgang Rihm, Klaus Staeck, Margarethe von Trotta i Wim Wenders z Akademie der Knste w Berlinie 19. Kontrowersyjna z pro zdyskredytowania dotowania kultury ze ksia ka Kulturinfarkt jest bezprzykadna ba s rodko w publicznych moz na przeczytac w apelu. Czonkowie Akademie der Knste pytali: , ocieraja ca sie o niedorzecznos Dlaczego magazyn informacyjny upowszechnia niedbaa c jako instrument walki przeciwko spoeczen polemike stwu, kto re chce zachowac instytucje z kultury jako niezbywalny dorobek 20. W ich ocenie ksia ka jest wyrazem neoliberalnego poddac mys lenia, w wyniku kto rego kultura i sztuka powinny sie dyktatowi kwot. z c, z Akademia skrytykowaa tezy prezentowane w ksia ce podkres laja e zamiast kultury dla stac wszystkich, kultura miaaby sie zno w dobrem elitarnym; podkres lono, z e ewentualne powaz zmiany strukturalne w systemie wspierania wymagaja nej i odpowiedzialnej debaty 21. ksze oburzenie i gwatowne protesty wywoaa jedna z go z Bodaj najwie wnych tez ksia ki ca, iz gosza dla ratowania niemieckiej sztuki i uzdrowienia skostniaego systemu cych instytucji kulturalsubwencjonowania kultury, moz na zrezygnowac z poowy istnieja z powodzeniem obejs nych, bez kto rych z ycie kulturalne w Niemczech mogoby sie c . Teza ta c zdumienie obiega wszystkie teatry, muzea, biblioteki w tempie byskawicznym, wzbudzaja reakcje s i natychmiastowa rodowiska, polityko w kultury i publicysto w. Ronald Meyer-Arlt c jakoby w Niemczech istnia nadmiar instytucji kulturalnych, autorzy zauwaz y, iz sugeruja , wzbudzili rozdraz nienie sceny kulturalnej. Nietrudno wprawdzie wyobrazic sobie sytuacje c z krytyka takiego z e poowa z nich mogaby znikna , ale tez nietrudno nie zgodzic sie jest obecnie wyraz cej teatro stanowiska. Przyzna, z e z pewnos cia nie wie w, bibliotek, wyz szych szko ludowych i festiwali sztuki niz jeszcze przed trzydziestu laty, i z e ich , zwaszcza finansowe. Ale prawda jest tez potrzeby wzrastaja , z e subwencje pan stwowe publiczne instytucje kultury ze wspo zwalniaja zawodnictwa, podczas gdy prywatne pla zmuszone do ustawicznego zabiegania o publicznos co wki sa c . Uwaz a, z e wszystko to co i bardzo oz prawda, zwaszcza, z e brzmi to przekonuja ywczo. Jednakz e w gruncie rzeczy ; o kilka procent budz chodzi o niecae 10 mld euro przeznaczanych rocznie na kulture etu tpliwos tez krajowego. Wa ci budza propozycje autoro w co do celo w, na jakie przeznaczyc dzone s zaoszcze rodki. Lepiej niechby juz zostao po staremu konstatowa 22.
18 A. Schmit z, Schlechte Patrioten. Deutschland braucht seine Theater, Opern und Museen und zwar alle, Der Spiegel 12 2012, 19.03.2012, s. 118. 19 Apel podpisali m.in. aktorzy: Iris Berben, Senta Berger, Nina Hoss i Dagmar Manzel, rez yserzy: Doris Drrie, Andreas Dresen, Christian Petzold, Volker Schlndorff i Andreas Veiel, kompozytorzy: Wolfgang Rihm i Helmut Lachenmann oraz publicys ci: Tilman Spengler, Ingo Schulze i Gnter Wallraff. Zob. Prominente Knstler verteidigen Kulturfrderung, ZeitOnline, 2.04.2012. 20 Ibidem. 21 Ibidem. 22 R. Meyer-Arlt, Droht ein Kulturinfarkt?...

266

dy i komentarze Przegla

czy sie sekretarz stanu ds. kultury Andr Schmitz 23, Do powszechnej dyskusji wa c sie do tez goszonych przez w duz odnosza ej mierze mao znanych profesoro w i pracowcych pod fundamentem niemieckiego systemu wspierania kultury niko w kultury, usiuja z podoz yc materia wybuchowy 24. Z fragmento w ksia ki wynika bowiem, z e sugestie autoro w to swoista mieszanina liberalno-rynkowego hymnu pochwalnego na czes c gospodarki kulturowej i nieprofesjonalnego podejs cia do wspierania oferty kulturalnej ze s rodko w publicznych. Jego zdaniem debata jest prowadzona z pozycji lat 70. i 80., podczas gdy rzeczywistos c kulturalna w metropoliach i na prowincji jest dzisiaj zupenie inna niz oferte mijaja ca wo wczas. Zarzut, z e obecnie polityka kulturalna oferuje subwencjonowana z zapotrzebowaniem, jest byc sie moz e suszny w odniesieniu do tego czy tamtego przedstawienia teatralnego czy operowego, ale generalnie ten argument jest, jego zdaniem, c tych poniosa cakowicie bezzasadny. Kultura w Berlinie juz w latach dziewie dziesia cie Teatru Schillera uroso do rangi symbolicznej. Zroniepowetowane straty a zamknie kierowac zumiano wo wczas, z e teatrami dramatycznymi i operowymi nie da sie w taki du. I nawet, jes ro sposo b, jak podlegymi wydziaami urze li zdarzay sie z ne niepowodzenia i poraz ki, to zamiana muzeo w na fundacje czy tez teatro w w spo ki GmbH bya jednak rzecza . suszna nowa generacja menadz W tych warunkach wyksztacia sie ero w kultury, kto rzy faktycznie zasuz yli na to miano. Jako przykad udanej transformacji Schmitz poda Stdel Museum we Frankfurcie n. Menem, gdzie dyrektorowi Maxowi Holbeinowi udao sie przez pan subwencji na inwestycje budowlane dzie ki podwoic zagwarantowana stwo kwote c niemieckich prywatnym darowiznom. W jego opinii, kto gosi, z e moz na by zamkna poowe teatro w, gmacho w operowych i muzeo w, popenia nie tylko grzech wobec pan stwa kultury, w szeroki wachlarz wspieranych ze s 25. O ale jest na dodatek zym patriota rodko w publicznych ofert kulturalnych, kto rego zazdros ci Niemcom cay s wiat, wyro s bowiem ro wniez z dumy obywatelskiej. Historia pozostawia trwae s lady, takz e w postaci nieruchocie byoby nie tylko dziaaniem wbrew historii, ale odcisne oby tez mos ci, kto rych zamknie tno na toz zyskuje na zamykaniu gmacho pie samos ci. Uwaz a, iz realnie niewiele sie w, gdyz dzony pienia dz wcale nie trafia z powrotem do sektora kultury. Nie rozwia z zaoszcze e to chce piele gnowac problemo w finansowych. Jes li sie to, co kreatywne, rozwojowe, ludzkie, za kultura i wspiera inicjatywe wasna . wo wczas potrzebne jest pan stwo, kto re opowiada sie zdumiewaja ca , pisa Schmitz, jaka poczware stworzyli autorzy, Jest zatem rzecza c wraz ksze zaduz kreuja enie, jakoby kultura bya wspo odpowiedzialna za coraz to wie enie pan stwa. W istocie zas jest mowa o ponad 1,5 do 3 procent cakowitego budz etu kraju, wadz sie cie c komunalnych czy federacji. Tym, kto rzy domagaja dowodzi chodzi zatem tylko

23 Andr Schmitz, polityk (SPD) i menadz er kultury, od czerwca 2001 do listopada 2006 r. peni sekretarza stanu Kancelarii Senatu Kraju Berlin; od listopada 2006 r. jest sekretarzem stanu funkcje du Kraju Berlin za kadencji Klausa Wowereita nie ma ds. kultury Berlina. Poniewaz w gabinecie rza ce resortu kultury spoczywaja w re kach urze duja cego senatora ds. kultury (kompetencje prawne dotycza polityk ds. kultury Berlina. Jest burmistrza), Schmitz funkcjonuje obecnie de facto jako najwyz szy ranga kszych w Europie budz cy ok. 371 mln odpowiedzialny za jeden z najwie eto w w sferze kultury wynosza euro. 24 A. Schmitz, Schlechte Patrioten..., s. 118. 25 Ibidem, s. 119.

dy i komentarze Przegla

267

polityke symboliczna , traktuja ca kulture jako dobro luksusowe, z kto o pewna rego moz na z zrezygnowac . Suszna jest droga wprost przeciwna: was nie w czasie przezwycie ania kryzysu budz ety kultury powinny wzrastac antycyklicznie; chodzi tu o drobne kwoty o duz ej gwatowne skutecznos ci dziaania. Schmitz podkres li, z e w niekto rych regionach toczone sa jest tam dyskutowana debaty na temat tego, co ma pozostac , a co musi upas c . Z gorycza dz wchodzi atrakcyjnos kwestia, czy ma byc o jedno muzeum, ba teatr mniej, poniewaz w gre c to decyzje na ogo miast. Nalez y miec na uwadze fakt, z e sa nieodwracalne i to, co zostanie te, nie be dzie po cy fakt, raz zamknie z niej ponownie otwarte. Schmitz uzna za pocieszaja widzi, jak na prowincji ludzie demonstruja w obronie swojego teatru czy kiedy sie stka toz muzeum, poniewaz zostaa zagroz ona cza samos ci ich miasta. Jako przykad poda Neustrelitz, gdzie w kulminacyjnym punkcie kryzysu dzielenia s rodko w plakaty obwieszce pogla d, iz czay dumnie: To miasto ma teatr. Osoby gosza poowa instytucji przeciez wystarczy, odesa do wschodnich krajo w federacji. Tam bowiem teatry od dawna sa placo wkami socjalnymi i zarazem ostatnim obywatelskim bastionem przeciwko brunatnemu mogoby upiorowi. Zalecane przez autoro w zlikwidowanie instytucji kulturalnych o poowe przyczynic zdaniem Schmitza do podwojenia wyniko w rezultacie z atwos cia sie w wyborczych neonazistowskiej NPD. z Schmitz odpiera tez zarzut, z e kultura wysoka arogancko kra y tylko woko siebie , jego zdaniem, pradawna debate , kto juz samej. W ten sposo b odgrzewa sie rej nie chca skoncentrowana woko toczyc nawet seniorzy sektora kultury, debate kwestii: kultura rozrywkowa kontra kultura wysoka. Instytucje Berlina udowodniy w minionych latach, z e od debat spoecznych i biora w nich aktywny udzia. Przykadem publicznych nie stronia dyskusji na temat przyszos ci nie tylko scen teatralnych i operowych stolicy, ale tez szerszych byc zane z poa czezagadnien globalnych, etycznych i urbanistycznych, moga dyskusje zwia d berlin niem trzech samodzielnych dota skich scen teatralnych: Hebbel-Theater przy Stresemann Str., Theater am Halleschen Ufer przy Hallesches Ufer oraz Theater am Ufer przy instytucje pod nazwa : Hebbel am Ufer HAU 1, HAU 2 i HAU 3. Tempelhofer Ufer w jedna odta d nie Fuzja teatro w miaa miejsce w sezonie artystycznym 20032004 26. HAU sta sie teatralna , ale czyms tylko scena znacznie szerszym forum, na kto rym dyskutowane sa ce kwestie dotycza ce nie tylko z dzie maja miejsce podecyduja ycia teatralnego. Wsze szukiwania nowych dro g ksztatowania repertuaru, tak, by pozyskiwac coraz to nowe grupy Schmitz. Podkres odbiorco w i grac nie tylko dla oso b lepiej sytuowanych, zwraca uwage li, z e edukacja kulturalna jest od dawna tematem obecnym we wszystkich muzeach i teatrach nie du na to, z o pozyskanie publicznos tylko ze wzgle e jest podyktowana troska ci, ale dlatego, z e w tym zadanie i misje spoeczna . dostrzega sie premie zwia zana z ryzykiem, a takz Wspieranie kultury Schmitz postrzega jako swoista e na podje cie i wypro bodziec, by odwaz yc sie bowanie czegos nowego pan stwo powinno wspierac to, co jeszcze nie ma swojego rynku. Nigdy nie byoby nowos ci w sztuce, w muzyce
Instytucja teatralna Hebbel am Ufer jest dotowana przez land Berlina w wysokos ci ok. 4 mln euro rocznie. Ponadto otrzymuje tez dotacje na poszczego lne projekty z innych z ro de np. z Fundacji Kultury Stolicy (Hauptstadtkulturfonds), z Senatu Berlina, z Federalnej Fundacji Kultury (Bundeskulturstiftung), ga przede i in. HAU ma ambicje funkcjonowania jako scena polityczna i awangardowa; teatr przycia publicznos Konferencje wszystkim moda c ; realizuje tez formy parateatralne (jak np. Berlin ska ), czy projekty w przestrzeni miejskiej (Stadtraum-Projekte, jak np. X Wohnungen). Jego Klimatyczna pierwszym intendentem by Matthias Lilienthal.
26

268

dy i komentarze Przegla

sama z siebie. Niemcy moga sie lub w tan cu, gdyby zaufac przekonaniu, z e jakos c obroni sie tkach lat wspieraniem waz poszczycic w powojennych dziesia nych artystycznych osobowos ci cych wydarzen oraz znacza artystycznych (np. dotowane ze s rodko w publicznych Documenta centralnym miejscem prezentowania mie dzynarodowej sztuki wspo Kassel, kto re stay sie czesnej). Obecnie Berlin jest atrakcyjny dla miliono w turysto w ro wniez z uwagi na bogata kultury i sztuki. Dzie ki kulturze Berlin zyska ogromne perspektywy i z tego powodu oferte na zwie kszenie dotacji na kulture . Schmitz zaprzeczy opinii goszonej zdecydowano sie c, z przez diagnosto w zapas ci kulturalnej uwaz aja e instytucje kulturalne wcale nie mijaja z oczekiwaniami publicznos byc sie ci, czego dowodem moga muzea berlin skie, kto re cych o 12%. Rosna cy popyt odnotoway ro w 2010 r. zarejestroway wzrost zwiedzaja wniez gmachu wielkiej biblioteki stoecznej przy Tempelhofen biblioteki, co zaowocowao budowa , z cych juz Feld. Prognozuje sie e po otwarciu nowego gmachu liczba odwiedzaja w pierw podwoi (z pie ciu do dziesie ciu tysie cy oso szym roku prawdopodobnie sie b dziennie). ze szkoami muzycznymi. W tym wypadku oferta jest raczej zbyt maa Podobnie rzecz ma sie oczekuja cych na przyje cie do szko niz zbyt duz a, zwaz ywszy na liste . maja Faktem jest natomiast, uwaz a Schmitz, z e budz ety federacji i krajo w na kulture jest tez s problemy strukturalne. Prawda , z e lwia cze c dotacji pan stwowych pynie do kszych instytucji. Rozwia zania tego problemu powinno sie szukac najwie podczas dyskusji na temat kryzysu finanso w publicznych, a takz e polityki podatkowej. Tak czy inaczej kaniba jego zdaniem be dna droga. Sztuka lizm w kwestiach polityki kulturalnej to z pewnos cia rezonansowa dla problemo pozostanie zawsze przestrzenia w naszych czaso w. I z tego du w czasach kryzysu zwie kszenie dotacji na kulture jest spoecznie potrzebwas nie wzgle nym pakietem koniunkturalnym. teze Der Kulturinfarkt dotycza ca likwidacji poowy Peter Laudenbach uwaz a go wna 27. W jego opinii ksia z instytucji kulturalnych za cakowicie bezsensowna ka czterech mao giem fachowco dniko komu poza kre w znanych profesoro w i urze w sektora kultury, kryje oni bowiem, z ca od lat 70. w sobie jednak adunek wybuchowy. Gosza e eksploduja nadmierna podaz subwencjonowanej kultury natrafia na coraz to mniejsze zainteresowanie i blokuje na dodatek rozwo j witalnego przemysu kultury. Twierdzenie to jest nieuzasad temu chociaz tnych do obejrzenia nione, jego zdaniem, gdyz przecza by kolejki oso b che ce sie przed gmachem Nowej Galerii wystawy malarza Gerharda Richtera, ustawiaja Narodowej w Berlinie. Jes li nawet atak zwolenniko w liberalnej gospodarki rynkowej dami rzeczowymi i zadziwiaja cym brakiem rozumienia w dziedzinie kultury grzeszy be z wysoka kultura , w amunicje . materii, to jednak ich ksia ka zaopatruje tych, kto rzy gardza sie do newralgicznych punkto Kontrowersyjni autorzy odwouja w. Tak wiec ich diagnoza niewa tpliwie do teatru, podczas gdy chociaz do erozji znaczeniowej odnosi sie by ze wzgle w restrukturyzuja i duz caja na ekonomicznych teatry od lat same sie o energii pos wie na migranto jest taka sama zdobywanie nowych grup adresato w. Otwarcie sie w i pop-kulture jak stworzenie moz oczywistos cia liwos ci po js cia do teatru odbiorcom Hartz IV. Czasy, kiedy y, i zamiast przyja c z teatr by elitarny, juz dawno mine to do wiadomos ci, autorzy ksia ki obraz wroga, kto ma niewiele wspo kreuja ry z rzeczywistos cia lnego. dy w rozumowaniu autoro z , iz Laudenbach wykaza be w ksia ki, kto rzy twierdza sie na poziomie 15 procent lub przychody wasne instytucji wysokiej kultury ksztatuja

27

G. Laudenbach, Die Warteschlangen sprechen fr sich, ZeitOnline, 16.03.2012.

dy i komentarze Przegla

269

mniej. Tymczasem chociaz by Deutsches Theater w Berlinie wypracowuje 25 procent swego budz etu samodzielnie. Zauwaz y tez , z e twierdzenie jakoby instytucje kulturalne nie byy poddane presji publicznos ci musiao rozbawic intendento w, dla kto rych przeduz enie gnie cia zadowalaja cego oboz kontraktu jest uzalez nione od osia enia miejsc. Generalnie niedbaos Laudenbach zarzuca autorom pewna c w szafowaniu danymi i materiaem rzeczodze, czyli o ok. 120 wym. Ironicznie zauwaz a przy tym, z e chodzi przeciez o duz e pienia ce rocznie na jednego obywatela RFN (trzykrotnos euro przypadaja c tego co Niemcy wydaja gu roku na karme dla zwierza t domowych). Tymczasem owe miliardy wydawane na w przecia przeznaczane sa na finansowanie nie tylko oper, teatro kulture w i muzeo w, ale tez na utrzymanie zabytko w, bibliotek, rozwo j produkcji filmowych, na szkoy muzyczne i uniwer sytety ludowe, czyli ro wniez owe placo wki kultury amatorskiej, kto re autorzy pro buja przeciwstawic rzekomo elitarnej kulturze wysokiej. Teza jakoby podaz kultury wysokiej tpliwa. W jego opinii popyt jest wyz przerosa popyt jest mocno wa szy niz podaz , jak miao to miejsce w przypadku wielu duz ych wystaw sztuki ostatnich lat. Trend jest jednoznacznie cych muzea wynosia ok. 97 mln, to 20 lat po czytelny: o ile w 1990 r. liczba zwiedzaja z niej wyniosa 109 mln. Laudenbach dowodzi, z e przyspieszony rozwo j kultury nalez y juz dawno do przeszos ci. c dziwnego, pisa, z najche tniej danymi liczbowymi pochodza cymi Nic wie e autorzy operuja kroki oszcze dnos z lat 70. i 80. Od dawna bowiem wadze komunalne podejmuja ciowe w trudnych sytuacjach finansowych w stosunku do swych bibliotek, teatro w i muzeo w. Totez danie, aby poowe teatro s z a w i muzeo w pozamykac , jest juz po cze ci spenione, a miasta nie przez to bardziej atrakcyjne. Laudenbach podwaz z sa a ro wniez drugi zarzut autoro w ksia ki, dzie to samo. Jego zdaniem z e kultura subwencjonowana produkuje konformizm i wsze rzut oka na program imprez kulturalnych jednego tylko weekendu w Berlinie wystarczy, z eby ?. Na poparcie Laudenbach zadac pytanie: w jakim kraju autorzy ci was ciwie z yja przytacza kilka przykado w ro z norodnego repertuaru niekto rych tylko instytucji kulturalnych ty system, kto Berlina. Uwaz a, z e owi nieustraszeni krytycy skonstruowali pewien zamknie ry autorytarnie, opiekun wedug nich zachowuje sie czo i protekcjonalnie wobec reszty s wiata. instytucjom kultury wysokiej odcie cie pe powiny w odniesieniu do Autorzy przypisuja zmian spoecznych. Jego zdaniem ro wniez ten zarzut s wiadczy o niezrozumieniu istoty rzeczy, co dotyczy zaro wno struktur ekonomicznych, jak tez tres ci merytorycznych. Liczne bowiem w stanie przez ki umowom taryfowym mogy teatry sa yc tylko dlatego, z e dzie . dopasowac poziom przychodo w do finansowych moz liwos ci tych, kto rzy ich utrzymuja Szczego lnie zas pozbawione znajomos ci rzeczy jest, jego zdaniem, twierdzenie, z e us piona . Wizyta w berlin subwencjami kultura wysoka ignoruje globalizacje skim Haus der Kulturen der Welt, w teatrze Hebbel am Ufer, na wspaniaej wystawie The Global Contemporary cz w Karlsruhe czy na awangardowym pokazie w Martin Gropius Bau wskazuje na cos wre przeciwnego. z Rzadko kto ra ksia ka wywoaa tyle zgrzyto w w sektorze kultury, napisaa , z Sandra Pffflin w Pforzheimer Zeitung 28. Zwro cia uwage e wiele oso b poczuo oburzonych i dotknie tych, zanim jeszcze ksia z na rynku. Autorzy sie ka ukazaa sie przebudowe niemieckiego systemu wspierania kultury. zaproponowali bowiem radykalna

S. Pffflin, Kulturinfarkt: Prgel fr ein Gedankenexperiment, Pforzheimer Zeitung, 26.03.2012.

28

270

dy i komentarze Przegla

z Przypomniaa, z e Haselbach, twierdzi, z e ich ksia ka, to eksperyment umysowy i wyjas nia, iz autorom chodzio przede wszystkim o sprowokowanie powaz nej dyskusji na temat c . Jednak ich tego, w jakim kierunku i na co powinny pyna s rodki przeznaczone na kulture propozycje, zdaniem S. Pffflin, podwaz yy trwae podstawy struktur wadzy w kulturze. cy dziewie c dzy Chodzi przeciez o to, by licza miliardo w tort z subwencjami podzielic mie ksza liczbe oferento do coraz wie w kultury na coraz mniejsze kawaki. Odwoaa sie c, iz . przykadu, mo wia liczba muzeo w wzrasta, podczas gdy liczba mieszkan co w kurczy sie Wedug badan pod koniec tego wieku na jedno muzeum przypadnie ok. 2 tys. obywateli. To z s z kolei wia e sie cis le z hasem zmiana demograficzna, kto remu was nie takie miasto jak troszczyc Pforzheim silnie podlega. Musimy sie o to, jak zainteresowac migranto w jeszcze i jak dalece moz z nasza stwierdzi Gerd Hager, bardziej kultura emy zintegrowac ich kulture odpowiedzialny za sprawy kultury burmistrz Pforzheim 29. Hamburger Abendblatt donosi, z z e z adna inna ksia ka nie spowodowaa tak wielkiego zamieszania ws ro d two rco w kultury, jak Der Kulturinfarkt 30. Dyrektorzy muzeo w, intendenci teatro w, jak tez politycy kultury zareagowali oburzeniem z ca bya ta, z na tezy prezentowane w ksia ce; przy czym najbardziej bulwersuja e w Niemc istnieja cych instytucji. czech istnieje zbyt duz a podaz kulturalna i moz na by zamkna poowe Tylko niewiele oso b dostrzegao w prowokacyjnych tezach impuls do przemys lenia na nowo ciach napawaa obawa zwaszcza systemu rozdziau subwencji pan stwowych. Mys l o cie o dalsza egzystencje swych gmacho wielu dyrektoro w muzeo w, kto rzy zatrwoz yli sie w oraz edukacyjna przyszych pokolen o misje . Helmut Sander z Fundacji Muzeum Historycznego , z cia dotacji spowoduja totalne zniszczenie w Hamburgu zwro ci uwage e radykalne cie ci tego hanzeatyckiego miasta 31. krajobrazu kulturowego, kto ry zachowany jest w pamie c, z Podobne obawy wyrazi dyrektor Muzeo w Miasta Norymbergi uwaz aja e zmniejszenie doprowadzi do erozji pamie ci kulturalnej dotacji na instytucje kulturalne o poowe narodu 32. Dyrektor Muzeum Sztuki w Bochum Gnter Golin ski uzna, z e dywagacje te w peni do populistycznych dyskusji, w kto przestarzaymi od dawna pasuja rych szafuje sie argumentami. Generalny intendent Teatru w Mnchengladbach, Michael Grosse, radykalnie autoro z stwo umysowe (imodrzuca sugestie w ksia ki sowami: To cakowite niedoe w populistyczny sposo becylizm). I podobnie jak inni uwaz a, z e autorzy pro buja b dniaja c zupenie aspektu edukacyjugruntowac mys lenie kategoriami rynkowymi, nie uwzgle nego kultury. Intendent Teatru w Konstancji Christoph Nix zarzuci, z e przez cae lata, jako samoczynnie powoani menedz erowie kultury, z yli z tych instytucji, kto re teraz chca zlikwidowac . Z kolei intendent teatru w Essen Guy Montavon, stwierdzi, z e tego rodzaju debata dzania jest niebezpieczna i wzbudza niezdrowy apetyt na przykad na temat oszcze wie ta Sztuki (Kunstfest) w Weimarze, Nike Wagner, u wadz komunalnych 33. Szefowa S c sie pomysom zamykania instytucji kulturalnych zwro , z sprzeciwiaja cia uwage e kultura do nadawania sensu z czy i pozwala przyczynia sie yciu i budowania toz samos ci; kultura a
S. Pffflin, Kulturinfarkt... Kulturschaffende bestrzt ber Krzungsforderung von Autoren, Hamburger Abendblatt, 15.03.2012. 31 Ibidem. 32 Ibidem. 33 Ibidem.
30 29

dy i komentarze Przegla

271

duszy 34. Desygnowany intendent teatru w Ratyzbonie, Jens von Enzberg, wznies c sie z prowokacje , maja ca stanowic traktowa tezy ksia ki jako celowa impuls do dyskusji. Jes li to powiedzie uwaz ki temu na nowo zostanie wyostrzona s sie a i dzie wiadomos c tkowane zostana procesy regeneracyjne, wo z i zapocza wczas ksia ka speni swo j zamys , z miejmy nadzieje e o to chodzio doda. Wszystko inne uwaz a za niedbae i gupie 35. W opinii intendenta Teatru Pan stwowego w Cottbus, dyrektora opery, Martina Schlera, z sie zza biurka; w zwia zku z tym niewiele autorzy ksia ki to biurokraci, kto rzy wypowiadaja dan c: Jako praktyk tych teorii nie moge sobie przyswoic robi sobie z ich z a , mo wia 36. Zdaniem intendenta Deutsches Schauspielhauses w Hamburgu, Jacka Kurfessa nalez y c was cymi populistyczprzyja , z e owi czterej autorzy nie maja ciwie potrzeby, by prowokuja te rzecz po prostu zignorowac nymi tezami poprawic swe dochody i radzi, aby caa . Z kolei dyrektor teatru w Lubece, Christian Schwandt przyznawa wprawdzie, z e dostrzega potrzebe przedstawiona w ksia z pewnych zmian, ale propozycje ce uzna za zwyky populizm. prostote , kto Intendentka teatru w Erfurcie, Katja Ott dostrzega w tych ideach duchowa ra 37. Referent ds. kultury w Wrzburgu, Muchtar Al Ghusain oceni tezy odbiera mowe przed skostnieniem (zeskorupieniem). Minister bardziej jako impuls, az eby ustrzec sie dem, snucie kultury Schlezwiku-Holsztyna, Ekkehard Klug (FDP) uwaz a, z e nie jest be refleksji na temat nowych struktur. Natomiast minister sztuki Bawarii, Wolfgang Heubisch co biurokratyczne pojmowanie polityki kulturalnej. Brak (FDP) zarzuci autorom niepokoja rozumienia polityki kulturalnej zarzuci tez referent ds. kultury w Monachium, Hans-Georg c, iz Kppers, wyjas niaja my nie dotujemy kultury, tylko inwestujemy w duchowe oblicze miasta 38. Christian Hppner, sekretarz generalny Niemieckiej Rady Muzycznej (Deutscher Musikrat), stwierdzi, z e autorzy artykuu w Der Spiegel wykazali nie tylko brak c znajomos ci z ycia kulturalnego w Niemczech, ale tez pomieszali niekto re fakty, tworza nietrway gmach podbudowania swej teorii 39. Zasadniczym argumentem obron co w subwencji byo to, iz kultura nie moz e byc mierzona wedug regu gospodarki rynkowej. Jest bowiem do c przez pryzmat przedsie zbyt waz na ro wniez ze wzgle w spoecznych. Aczkolwiek patrza biu Ruhry, wadze biorczos ci, na obszarach o sabych zasobach finansowych np. w Zage sie mocno trzymac komunalne musza za kieszen , uwaz a Hppner. Z tego powodu np. gne o swe Muzeum Sztuki na liste proponowanych oszcze dnos miasto Bochum wcia ci. Kwote dzic c sie na zamknie cie muzeum. ok. 1,2 mln euro mogoby miasto zaoszcze decyduja Sugestia ta wzbudzia jednak ogromne oburzenie ws ro d lokalnej spoecznos ci. Jako kontrarz gument podawano, z e skres lenia w budz ecie kultury nie przyniosa adnego godnego uwagi z cy Niemieckiego Zwia zku Muzeo odcia enia budz eto w publicznych. Nawet przewodnicza w (Deutscher Museumsbund), Volker Rodekamp, skonstatowa: Czasy, w kto rych muzea na to, z nietykalne, juz y 40. Twierdzenie to odnosi sie ro mogy zdac sie e sa mine wniez do teatro w. Poda przykad Wuppertalu, kto ry nie moz e sobie juz pozwolic na utrzymanie dwo ch
34 35 36 37 38 39 40

Ibidem. Ibidem. Ibidem. Ibidem. Ibidem. Wre die Halbierung der Kultur der Untergang?, WeltOnline, 13.03.2012. Ibidem.

272

dy i komentarze Przegla

cy restauracji gmach wielkich gmacho w: opery i teatru dramatycznego. Niebawem wymagaja teatru dramatycznego prawdopodobnie nie otworzy juz swych podwoi 41. go spodziewac Niekto rzy przewidywali, z e ze strony kre w politycznych moz na sie s c cze ciowej aprobaty dla idei cie dotacji. Rzecznik ds. polityki kulturalnej frakcji SPD a sie pewna w Bundestagu, Siegmund Ehrmann przyznawa, z e przez wiele lat rozwine praktyka wspierania, kto ra w swym efekcie nie zawsze jest logiczna. Jednakz e ryczatowe cie s uwaz s cie rodko w o poowe a za pozbawione planu i koncepcji 42. z cy Tezami autoro w ksia ki by oburzony referent ds. kultury w Monachium, przewodnicza Komisji Kultury Deutscher Stdtetag Hans-Georg Kppers. W jego opinii to cakowicie niepotrzebna i dla kultury szkodliwa polemika, stworzona przez czterech pano w, kto rzy, wydaje, jeszcze nigdy nie zetkne li sie z praktyka w sferze kultury i wyprodukowali jak sie dz swe teorie w wiez y z kos ci soniowej swych uniwersyteto w ba ministerstwa 43. Kppers zyka, jakim sie posuguja . przyznawa, z e nie rozumie hase rzuconych przez autoro w ani je bowiem o subwencjach; szkoy, uniwersytety, W odniesieniu do sfery edukacji nie mo wi sie przeciez a nawet przedszkola nie sa dotowane. My nie subwencjonujemy kultury sie miasta. A to przeciez tumaczy lecz inwestujemy w duchowa cos zupenie innego. kierowac Wyjas nia, iz nie moz na sie zasadami gospodarki kultury, bowiem w sferze z trudem przebija, publicznej nie chodzi o zyski, ale o wspo lne dobro. Wspieramy to, co sie nie opaca, gdyz was nie to, co sie takie jest zadanie sfery publicznej dowodzi. Tumaczy dalej, z e sztuka nie jest innowacyjna wtedy, gdy jest zorientowana na podaz , ale wprost przeciwnie, jest innowacyjna wo wczas, gdy rozbudza potrzeby 44. teze autoro cej instytucji, kto Kppers uzna za faszywa w jakoby byo coraz wie re sie coraz wie cej pienie dzy, a jest coraz mniej ludzi, kto domagaja rych to interesuje 4,5 mln czytelniko i wskazywal na Monachium, gdzie biblioteki odnotowuja w rocznie i 13,3 z c przyja c cia dotacji o poowe , oznaczaoby mln wypoz yczen ksia ek. Gdyby wie pomys s cie to, z e trzeba by pozamykac np. filie bibliotek miejskich. Ludzie utraciliby wo wczas miejsce to by ich w duz identyfikacji kulturalnej; w ten sposo b odcie ej mierze od kultury, od ich jego zdaniem do centro kultury. To samo odnosi sie w kulturalnych, uniwersyteto w sprawy, kto nie opacaja mo ludowych, etc. Wszystko to sa re sie wi kto re jednak wcale sie opacac one gwarancja urbanizacji kulturalnej 45. Na kolejny zarzut nie musza : Sa
dali sie krytycznie boomowi V. Rodekamp wspomnia, z e juz od dawna eksperci przygla muzealnemu. Zaobserwowano, z e liczba muzeo w ostatnio stale wzrastaa, podczas gdy liczba kurczya. Przeprowadzono badania, z kto mieszkan co w sie rych wynika, z e pod koniec obecnego wieku dzie przypadac w odniesieniu do sal be jedno muzeum na 2000 obywateli. Podobnie rzecz ma sie , z koncertowych. Eksperci muzyczni obserwuja e coraz mniej ludzi dorasta w kulcie muzyki klasycznej. smak odbiorco wypenione przede wszystkim melomanami w starZmienia sie w. Sale koncertowe sa szym wieku; zob. ibidem. 42 Wre die Halbierung der Kultur... 43 Kulturreferent Kppers wettert gegen Kulturinfarkt, Focus, 13.03.2012. 44 , z Podobnie uwaz aa Kerstin Decker, pisarka i publicystka, kto ra zwro cia uwage e nie wszystko tak uksztatowac do urynkowienia. I przypoda sie , aby przynosio zysk i nie wszystko nadaje sie bogate tradycje w dziedzinie teatru i muzyki. Obie te dziedziny poro mniaa, z e Niemcy maja wnaa do cznej (Handarbeit), kto dzie coraz droz wysoko wyspecjalizowanej pracy re ra be sza jako produkt a cznos przemysu kultury. Zapytywaa przy tym: Kto daje nam prawo do tego, by zerwac te c tradycji?, zob. K. Decker, Handarbeit, lieb und teuer, taz, 21.03.2012; www.taz.de!90038 45 Ibidem.
41

dy i komentarze Przegla

273

autoro w: czy kultura poprzez owe dofinansowanie z puli s rodko w publicznych, nie staje sie przez to nazbyt upan stwowiona, odpowiedzia: Finansowanie ze s rodko w publicznych z tego, umoz liwia demokratyczny i swobodny rozwo j kultury i sztuki. Wycofanie sie na gospodarke kultury, zniszczyoby te nie do przecenienia korzys lub zorientowanie sie c 46. ksia z postawio na nogi nie tylko cae s Zamieszanie wywoane omawiana ka rodowisko dniko cia stanowiska w tej artystyczne, ale sprowokowao ro wniez polityko w i urze w do zaje sprawie. Jednym z nich by nadburmistrz miasta Bonn, Jurgen Nimptsch, kto ry napisa obszerny esej na temat polityki kulturalnej zatytuowany Przeciwko zawaowi kultury 47. c bardzo dobre rozeznanie w sytuacji instytucji kulturalnych Bonn jako dawnej stolicy Maja przykadem konkretnych kwot dotacji w poszczego RFN, Nimptsch posuz y sie lnych latach i przedstawi dylematy artystyczno-administracyjne intendento w i dyrektoro w z okresu dowania, a takz dnos swego urze e waz niejsze inwestycje i kierunki rozwoju. Wykaza niezbe c dla zachowania i utrzymania wysokiego poziomu nakado w ponoszonych na kulture cym artystycznego tych instytucji. Wspomnia, iz kiedy w 2010 r. zada pytanie demonstruja ciom dotacji na opere , teatr i taniec w dawnym mies przeciwko s cie cie stoecznym Bonn: czy tku lat 80., nalez aoby powro cic do liczby scen teatralno-koncertowych, jaka istniaa na pocza przyzwyczailis wo wczas otrzyma odpowiedz : Nie, juz sie my, z e mamy tak duz o scen!. c od tego, czy was Abstrahuja ciwym okres leniem jest tu sowo przyzwyczajony czy rozpieszczony, waz ne jest, podkres la, iz nikt nie chce zapas ci kulturalnej; chodzi gnie tego dota d poziomu jakos o utrzymanie osia ci artystycznej teatro w w Bonn. Pytanie tylko: jak tego dokonac ?. Dla unaocznienia wielkos ci kwot przewidywanych w budz ecie miasta na kulture przytoczy kilka liczb. W latach 90. w Bonn na teatr operowy, dramatyczny i tan ca byo do cej niz dyspozycji ok. 58 mln DM na 300 tys. mieszkan co w, co oznacza, z e wydano wie czyni dana to obecnie milionowe miasto Kolonia, kto re nota bene z trudem uzyskao aktualnie poz a na swa opere i teatry 48. Wychodza c z zaoz przez intendento w kwote enia, z e dalsze

Kulturreferent Kppers wettert gegen Kulturinfarkt, Focus, 13.03.2012. J. Nimptsch, Wider den Kulturinfarkt, 10.05.2012, http:www.bonn.detourismuskultursportfreizeittopthemen12905 48 sytuacje scen kulturalnych w Kolonii i w Bonn, aby Warto w tym miejscu przybliz yc aktualna du kwoty sa potrzebne dla zapewnienia nalez pokazac , jakiego rze ytego ich funkcjonowania. Jak podaje Nimptsch, stan zaduz enia Kolonii wynosi obecnie ok. 2,5 mld euro. Mimo to intendent opery kolon skiej w 2012 r. podniesienia dotacji na opere z 29,4 mln do 34,3 mln euro. Oznaczaoby to domaga sie kszenie zaduz w wysokos zwie enia miasta. Na teatr dramatyczny wnioskowano o dotacje ci ok. 19 mln , jak wynika z kalkulacji, ok. 54 mln euro dotacji z puli miasta. euro. W sumie na oba teatry domagano sie podwyz subwencji w wysoPolitycy i administracja oferoway intendentowi opery wprawdzie pewna ke kos ci 32 mln euro (dla opery), 18,5 mln euro (teatr dramatyczny) i 0,7 mln euro (teatr tan ca), lecz bya ca. Do tego nalez c fakt, z ona niewystarczaja y wzia pod uwage e Kolonia poddaa was nie renowacji wzie cia sa szacowane na ok. 240 mln euro, a prace gmach operowy i teatralny. Koszty tego przedsie do 2015 r. Do tego czasu wadze Kolonii maja wyasygnowac przewidywane sa w budz ecie miasta dodatkowe kwoty do dyspozycji na te cele do 10 mln euro rocznie. Z kolei Bonn jest zaduz one na kwote ponad 1,4 mld euro i przeznacza na dotacje dla caego sektora kultury ok. 58 mln euro. Wypada to ok. 184 euro na jednego mieszkan ca, co w poro wnaniu z innymi miastami plasuje je w czoo wce. Z tego 29,3 mln py tan przypada na Theater Bonn (opera, teatr dramatyczny, gos cinne wyste ca). Wedug s rednioter byc minowych plano w finansowych subwencje w 2016 r. maja utrzymane w wysokos ci 28,9 mln euro.
47

46

274

dy i komentarze Przegla

podwyz szanie subwencji w przewidywalnym czasie zaro wno w jednym, jak i w drugim dzie moz wypadku, nie be liwe, Nimptsch uwaz a, z e nalez aoby sprawdzic wszystkie inne moz liwos ci zapewnienia dobrej jakos ci funkcjonowania instytucji kulturalnych obu miast bez np. intensywniejsza dalszego ich zaduz ania. Zasugerowa, z e wchodziaby w rachube dzy nimi. Przedstawi zarazem ewentualny scenariusz zmian strukturalnych kooperacja mie w odniesieniu do scen kolon sko-bon skich w najbliz szej przyszos ci. zuja c do ksia z na amach Berliner Zeitung, Nawia ki, Klaus Georg Koch zwro ci uwage dnych propozycji reform dla rynku kultury. Argumenty autoro z e zawiera ona wiele rozsa w wprawdzie modzien nowe. W swej ambiwalentnej, skrycie agresywnej brzmia czo, ale nie sa z postawie wobec starego, wobec przekazu tradycji, autoryteto w, ksia ka zawiera w sobie przyszos jednak cos modzien czego, uwaz a 49. Starzy mieli juz swoja c , nalez y zrobic z miejsce Nowemu taki jest kierunek polemiki obrany w ksia ce. W ten sposo b dawne ce o roli teatru jako instytucji ksztatuja cej morale ida do lamusa jako koncepcje mo wia cakowicie przesadzone (wygo rowane, ekscentryczne). O tym, co jest bliskie rzeczywistos ci a co jest jej obce, o tym decyduje zdaniem autoro w rynek. W ich opinii rzeczywistos c c opinie jest wytwarzana poprzez preferencyjne decyzje konsumento w. Koch interpretuja najlepiej, jakiej kultury chca i do autoro w, z kto rej wynika, z e ludzie przeciez sami wiedza tego nie potrzeba z adnych porad ze strony pan stwa, gdyz kultura w pluralistycznym na rynku, ironicznie komentuje: Kto sie spoeczen stwie, to kultura, kto ra moz e utrzymac sie z t wobec dziwi, dlaczego wielu two rco w kultury i organizatoro w imprez wcia odczuwa wstre na rynku inni. rynku, ten powinien wreszcie zrozumiec , z e o tym co jest dobre decyduja Uz ytkownicy, amatorzy, ludzie, dla kto rych sztuka byc moz e zbyt wiele nie znaczy 50. stwierdzenie, iz I dlatego w raporcie Enquete-Kommission Bundestagu znalazo sie Wspiera nie sprzedaja , nalez nie kulturalnych form wyrazu artystycznego, kto re sie y do istotnych zadan dotacji ze s rodko w publicznych 51. , z Koch zwro ci uwage e rynek jest znakomitym s rodkiem okres lenia zysku w odniesieniu wyrazic z do wszystkiego, co da sie w formie pienie nej. Rynek jednak nie kieruje sie czasowa kultury, a ponadto nie kaz wartos przeoz przestrzenia da c kultury da sie yc na forme z . Rynek jest pewna instytucja o podlegaja cych zmianom reguach. Nie inaczej pienie na ze wspieraniem kultury, kto rzecz ma sie re powstao w Europie zanim jeszcze rynek tak rozwina . Z pewnos nie jest on z naturalna wyrocznia , kto dalece sie cia adna ra jako ostateczna dz instancja decyduje o zdolnos ci przez ycia ba upadku. W ocenie ekonomisto w teatro w cych wysoki poziom artystyczny operowych, orkiestr symfonicznych, czy teatro w prezentuja prowadzic nie da sie rentownie. Poniewaz kaz de przedstawienie musi byc na nowo dzie miao wystarczaja co wielu odbiorco wyprodukowane, to nigdy nie be w, na kto rych rozoz dem gospodarczym opery, teatry, orkiestry daoby sie yc koszta produkcji. Pod wzgle
. Obecnie Bonn przeznacza 6,3% na Jedna trzecia z tego przypadnie na teatr, a dwie trzecie na opere , z sektor kultury w caos ciowym budz ecie miasta. Przewiduje sie e ro wniez w przyszos ci Bonn znajdzie w czoo o swoja kulture (dla poro sie wce miast niemieckich, kto re najbardziej dbaja wnania: Aachen przeznacza z budz etu na sektor kultury 5,4%, Kolonia 5,2%, Mnster 4,9%, Essen 3,6%). Jest jednak , z prawda e milionowe miasto Kolonia, pomimo niskiego udziau procentowego dotacji budz etowych, znacznie wie cej niz wydaje realnie na kulture Bonn. 49 K. G. Koch, Ein Hammer fr den Markt, Berliner Zeitung 29.03.2012. 50 Ibidem. 51 Ibidem.

dy i komentarze Przegla

275

luksusem. To, czy jakies symfoniczne sa spoeczen stwo chce sobie pozwolic na takie biorstwa jako instytucje publicznej produkcji umysowej, jest kwestia kultury, przedsie w sposo o kto rej decyduje sie b demokratyczny. Natomiast w publikacji Der Kulturinfarkt jako poje cie walki przeciwko tradycyjnej sztuce i zarazem przeciwko rynek pojawia sie obywateli, kto pan stwu: przeciwko sztuce, jez eli jest ona sprawa ra wymaga zbiorowego puje ono jako gwarant i patron zbiorowych do wsparcia; przeciwko pan stwu, jez eli wyste br autoro kultury i ich instytucji. W konsekwencji wspieranie kultury ma byc , zgodnie z wola w, pione wspieraniem poprzez rynek, czyli poprzez dotowanie postburz zasta uazyjnej sztuki (np. gier komputerowych) w uksztatowanej wedug zasad rynkowych sferze publicznej, kto rej spoeczen stwo wcale nie potrzebuje. c rynek suz Tak wie y w omawianej publikacji, zdaniem Kocha, raz jako koncepcja socjologiczna, a innym razem jako ekonomiczna. Z ogo lnych wydatko w pan stwa 2-3 procent . Nie chodzi zatem o zmniejszenie wspierania kultury, lecz uczynienie go przypada na kulture z opinia autoro , z bardziej efektywnym. Koch zgadza sie w, kiedy stwierdzaja e pan stwowa s cia co do wyzwan instytucje administracja najcze ciej nie ma poje , przed jakimi stoja one zdolne do wypracowania jakichs kulturalne. W jeszcze mniejszym stopniu sa strategii, cia odpowiedzialnos dzania niezbe dnymi procesami adaptacyjnymi. Adminiprzeje ci i zarza od zorientowanej na potrzeby rynku ekonomii, stracja kultury mogaby wiele nauczyc sie biorstwo) kultury (Kulturbetrieb) moz naupodobnie jak kaz da instytucja (przedsie e sie z zasobami, jak stawiac czyc , jak efektywnie obchodzic sie cele i wypracowywac profile oraz dkowac jak porza struktury branz owe. c polemike stwierdzi, z z Julian Schtt podejmuja e z ksia ki dyrektora Pro-Helvetia Piusa nauczyc Knsela i jego niemieckich wspo bojowniko w moz na sie przede wszystkim jednej rzeczy, mianowicie: sztuki straszliwego upraszczania, zwanego ro wniez populizmem 52. rola bad guy, kto Schtt zauwaz a, z e Knselowi od dawna spodobaa sie ry stara sie gne li do przestraszyc zasobny i rozpieszczony sektor kultury. Jego zdaniem autorzy sie c jakoby poowa wszystkich subwencdawnej retoryki, iz o dz jest pena, twierdza pstwem kulturalnej powodzi, jaka rozpocze a sie jonowanych teatro w i muzeo w bya naste tych pod hasem kultura dla wszystkich. Sta d ich wniosek, z w latach siedemdziesia e c dzyczasie wszystkie te gmachy mogyby spokojnie zno w znikna , poniewaz zanika w mie sie kultury 53. ro wniez wiara w kreatywna c, iz Schtt zos liwie komentuje sowa autoro w pisza do artysto w i pos redniko w kultury zosta skierowany postulat, by produkowali zgodnie z zapotrzebowaniem rynkowym. I nie duz powinni sie ej bronic przed mys leniem kategoriami komercyjnymi, lecz mys lec jak biorcy, kto na uwadze popyt. To zwyky przedsie rzy zawsze i w pierwszej kolejnos ci maja wraz populizm, zdaniem J. Schtta, kiedy w Der Kulturinfarkt wzbudza sie enie jakoby , wszyscy producenci kultury wiedli dostatnie z ycie na koszt pan stwa. Schtt zwro ci uwage z z e we wspomnianej ksia ce wszechobecny jest resentyment wobec wspieranej przez pan stwo wprawdzie przykady artysto ce prace bez wysokiej kultury. Sa w, kto rzy stworzyli znacza cej jest przypadko subwencji, ale nieporo wnanie wie w tych, kto rzy bez wsparcia nie mieliby d w 2002 r. Pius Knsel zosta dyrektorem Pro moz nos ci tworzenia. Przypomnia tez , z e odka dostosowac Helvetia poczyni wysiki, aby fundacje do wymogo w czasu: wspiera muzyke i gry video. To dobrze, powiada Schtt, ale jego organizacja be dzie oceniana ludowa
52 53

J. Schtt, Der Kultur-Populist, ZeitOnline, 27.03.2012. Ibidem.

276

dy i komentarze Przegla

ga w podstawowych dziedzinach. W tych w pierwszej kolejnos ci na podstawie tego, co osia bardziej elastyczna ani bardziej wielorodna, skomentowa. zas Pro Helvetia ani nie staa sie ce w argumentacji autoro Najbardziej irytuja w jest, wedug Schtta, nie tyle to, z e c sie likwidacji pan , sami przeciez z pan domagaja stwowych subwencji na kulture z yja stwodzy, ile to, z wych pienie e autorzy ci w sposo b tak niecywilizowany, niedbay, beztroski gupstwa; schlebiaja publicznos , i prawicowo populistyczny plota ci, kto ra ignoruje kulture pogardza. W wielu fragmentach ksia z a w gruncie rzeczy nia ka pozostaje jego zdaniem , z byc cemu niejasna, np. gdy autorzy twierdza e produkty kultury musza poddane biez a zyk wiele zdradza, twierdzi Schtt. Chodzio mu o gre testowi rzeczywistos ci. Juz sam ich je so w: sich unterwerfen i sich unterziehen. polityka kulturalna. Swymi z daniami radykalnej przebudowy Obiektem sporu staa sie a z niemieckiego systemu subwencjonowania kultury ksia ka Der Kulturinfarkt zadbaa t podao Deutschlandradio. Podczas gdy jedni zarzucali czterem autorom nieo zame argumentacje , inni powitali ksia z jako impuls do znajomos c , a nawet niepatriotyczna ke c kontrowersyjne tezy, jakoby niemiecki krajobraz kulturospo z nionej dyskusji 54. Wygaszaja dzy pynie w skostniay system oraz wy by niesprawiedliwie finansowany i zbyt wiele pienie jakoby koncepcja kultura dla wszystkich z lat 70. bya przez ytkiem, a na dodatek, iz trzeba stao, gdyby zamkna c wszystkich dotowanych wysoko gmacho rozwaz yc , co by sie poowe w z wrzawe operowych i teatralnych oraz muzeo w, autorzy ksia ki sprowokowali prawdziwa brzmia komentarz. Bya kurator Funduszu Kultury Stolicy (Hauptstadt Kulturfonds), publicystka Adrienne z nagonke . Przyznaa jednak, z Goehler zarzucia autorom ksia ki powierzchowna e diagnoza jest suszna; istnieje bowiem wykos lawiona sytuacja w podziale subwencji. Dyskusja na dana 55. Dyrektor Stdel Museum we temat polityki kulturalnej byaby zatem wielce poz a Frankfurcie n. Menem, Max Hollein, okres li z kolei postulaty autoro w jako ekstremalnie ryczatowe i nie poparte liczbami; ich stanowisko uzna za uproszczone. Jego zdaniem , kto w Niemczech istnieje oczarowanie kultura re podzielane jest przez szerokie warstwy koncepcji kultura dla wszystkich. Senator Hamburga ds. spoeczne, co jest konsekwencja autorom ksia z c, iz kultury, Barbara Kisseler sprzeciwia sie ki, twierdza gdyby odebrac s rodki wysoko dotowanym domom sztuki po to, aby dac je nisko dotowanym maym instytucjom, to zanie. Nowy podzia tego samego tortu w inny sposo nie jest to z adne rozwia b jest mys leniem sensownej restrukturyzacji zbyt kro tkoterminowym, twierdzia. W miejsce tego domagaa sie caego systemu 56. Intendent teatru w Meiningen, Ansgar Haag, ro wniez broni niemieckiego mys krajobrazu kulturowego i by zdania, z e w przypadku kultury i sztuki nie powinno sie lec ca Komisji ds. tak bardzo kategoriami ekonomicznymi. Podobnie uwaz aa przewodnicza c, iz Kultury i Medio w w Bundestagu, Monika Grtters (CDU), potwierdzaja faktycznie s w pie ciostronicowym artykule opublikowanym sowem, kto re najcze ciej powtarza sie do roli produktu rynkowego. My w Der Spiegel, jest rynek, kto re sprowadza kulture hodujemy cakiem innemu pojmowaniu kultury w polityce wspierania w Niemczech dowodzia 57.
Streitobjekt Kulturpolitik. An den Thesen des Buches Der Kulturinfarkt scheiden sich die Geister, dradio, 21.03.2012. 55 Ibidem. 56 Ibidem. 57 Ibidem.
54

dy i komentarze Przegla

277

Birgit Mandel, profesor w Instytucie Polityki Kulturalnej na Uniwersytecie w Hildesheim, przyje a wywoana dyskusje uwaz c, iz c ciu procent z aprobata aja tylko pie do dziesie spoeczen stwa nalez y do regularnych odbiorco w (uz ytkowniko w) ofert kulturalnych financ twierdzia z rozwaz sowanych ze s rodko w publicznych. Dobrze wie e w ogo le gos no sie a tego, co chcemy was gna c kwestie ciwie osia naszym wspieraniem kultury z puli s rodko w cy Stiftung Preuischer Kulturbesitz publicznych 58. Hermann Parzinger, przewodnicza , iz cz trzeba zwro ci z kolei uwage w czasach coraz bardziej pustych kas moz na, a wre z dyskutowac na te tematy, ale nie tak, jak to uczyniono w ksia ce. Zarzuci autorom, z e c, iz bi serca odrzucaja jakiekolwiek zorientowanie na twierdza instytucje publiczne w ge sie ignorowac w ostatnim czasie, uz ytkownika, cakowicie zdaja fakt, jak waz ne stao sie kszych muzeo zwaszcza dla wie w i bibliotek, ich ukierunkowanie na grupy docelowe 59. na rynek wymaga pienie dzy, kto Parzinger zauwaz y przy tym, z e ro wniez orientowanie sie re do dyspozycji. Suszna jest natomiast uwaga, z nie zawsze sa e nie wszystkie instytucje taka potrzebe ba dz moz kulturalne widza maja liwos c to uczynic [czytaj: przejs c na mys lenie pokusic kategoriami rynkowymi]. Sugerowa zatem, z e w tym wypadku moz na by sie dre propozycje, kto z o ma rych jednak w rzeczonej ksia ce pro z no szukac , twierdzi. Parzinger z teza , z nie zgadza sie e wsparcie ze strony pan stwa powinno uzyskac jedynie to, co jest kulturalna . Jego zdaniem pan istotne z uwagi na polityke stwo powinno wspierac to, co dzie wygla daa w kulturze jest wartos ciowe! I niezalez nie od tego, jak w przyszos ci be dzie istniaa potrzeba konsensusu politycznego polityka kulturalna, w kaz dym przypadku be i spoecznego 60. z ro Krytycznie oceni ksia ke wniez intendent Teatru Miejskiego w Konstancji, Christoph c, z ce w kulturze na gowie; a ponadto Nix, uwaz aja e autorzy przedstawili stosunki panuja znalez li dziennikarza ze Spiegla, kto ry ro wniez nic nie rozumie ze spraw kultury i wydaje ani nowych pomyso , z recepte 61. W jego opinii autorzy nie maja w, mu sie e znalez li nowa tnie ani nie moz na ich traktowac powaz nie. W kaz dej linijce ich tekstu moz na wyczuc , z e che tylko to, czym sami sa , czyli wyme czone namieszaliby na rynku wielkich debat, ale znajduja metafory marketingowe, obraz chorego serca. Bernd Wagner, szef Instytutu Polityki Kulturalnej (Institut fr Kulturpolitik der Kulturpolitischen Gesellschaft) w Bonn, uwaz a, z e wreszcie mo powinno sie c dyskutowac ro wniez na temat kwestii likwidacji bez naoz onych dy. Owo rozprzez siebie tabu. Autorzy popenili jednak merytoryczne i formalne be mianowicie przede wszystkim do prywatnych mnoz enie szko muzycznych odnosi sie instytucji; wzrostowi instytucji kulturalnych towarzyszy zjawisko przeciwstawne: zamykanie suszna , z innych placo wek, zwaszcza w Niemczech wschodnich. W jego opinii jest rzecza e

Ibidem. Zob. H. Parzi nger,..... Sddeutsche Zeitung 21.03.2012 http:www.nachtkritik.deindex.php?option:comcontent&view:article&id:6692:presseschau-vom-14-maerz-2012-der-kulturinfarkt-beschaeftigt-die-deutschsprachige-presselandschaft&catid:242:presseschau&Itemid:115. 60 Ibidem. 61 Zob. Sdkurier, 27.03.2012. cyt. za: Doppelte Aufregung um die Hlfte. Presseschau vom 14.Mrz bis zum 3. April 2012 Der Kulturinfarkt beschftigt die deutschsprachige Presselandschaft, http:www.nachtkritik.deindex.php?option:comcontent&view:article&id:6692:presseschau-vo m-14-maerz-2012-der-kulturinfarkt-beschaeftigt-die-deutschsprachige-presselandschaft&catid:242: presseschau&Itemid:115.
59

58

278

dy i komentarze Przegla

dzic ce system wspierania kultury nalez y na nowo wyprostowac i urza , gdyz istnieja zbyt duz cze s struktury instytucjonalne pochaniaja a c s rodko w publicznych 62. , z cej 280 stron ksia z W Augsburger Allgemeine zwro cono uwage e autorzy tej licza ki li krytyke aktualnej polityki kulturalnej w Niemczech, aby sprowokowac s wiadomie podje do cakowitego zwrotu mys lenia o moz liwos ciach uzdrowienia sytuacji w kulturze w warunkach z ce kryzysu finanso w publicznych. Przypomniano zarazem go wne tezy ksia ki sprowadzaja do twierdzenia, z sie e sektor kultury (Kulturbetrieb) w Niemczech jest zbyt drogi, zbyt poszatkowany, zbyt jednostronny, zbyt oderwany od z ycia i niedemokratyczny. W ocenie autoro w chodzi juz tylko o samoutrzymanie zakochanego w sobie systemu 63. Ich s do kresu polityki zdaniem za pomoca rodko w podatkowych Niemcy przyczyniy sie artystycznej i kulturalnej ukierunkowanej na przyszos c . Chodzi juz tylko o zachowanie od dne wyjs dawna przestarzaej, nieelastycznej i nienowoczesnej struktury. Jedyne rozsa cie autorzy tylko w drastycznych cie ciach finansowych, z dylematu polityki kulturalnej widza swa wielkos niezdolny do wykonania jakiegokolwiek gdyz przez sama c aparat kultury sta sie ki temu s ruchu. Uwolnione dzie rodki mogyby byc wo wczas przeznaczone na innowacyjne to moz projekty. Aby stao sie liwe, musiaaby jednak upas c mantra kultury dla wszystkich. cej indywidualizmu, wie cej kultury amatorskiej, Ich czarodziejska formua brzmi: wie cej subsydiarnos c Kulturbetrieb wie ci i przemysu kultury, a mniej systemu. Krytykuja kulturalna , nie uwaz siebie za wrogo i polityke aja w sztuki, a wprost przeciwnie. Chodzi im uwolnic rzekomo ochraniaja i obejmuja az jedynie o to, by sztuke od tych, kto rzy ja do zdawienia 64. Nie jest to jednak tylko problem samych koszto w. Istotny jest zarzut autoro w, ksza przeszkoda w rozwijaniu ich z e finansowanie przez pan stwo instytucji jest najwie innowacyjnos ci. dz Na amach prasy ba medio w gos zabierali nierzadko ro wniez autorzy polemicznej z c swoja argumentacje i stanowisko oraz odpieraja c ataki. Dieter Haselbach ksia ki, tumacza przed zarzutem, jakoby on i jego koledzy chcieli doprowadzic bu kultury broni sie do wyre (Kahlschlag der Kultur). Wyjas nia, z e chodzio im raczej o to, by doprowadzic w Niemczech dzy na kulture : czy ma do dyskusji na temat kwestii bardziej sensownego wydawania pienie to odbywac z sie wcia wedug tego samego systemu, czy tez nalez y go bardziej ods wiez yc ksza innowacyjnos i uelastycznic , aby umoz liwic wie c 65. Ich zdaniem kultura amatorska kszym stopniu, podobnie jak edukacja artystyczna czy dialog powinna byc wspierana w wie z formami interkulturowymi. pie W wywiadzie radiowym ze Stephenem Opitzem, Ulrike Timm przytoczya na wste z kilka najbardziej radykalnych stwierdzen zawartych w ksia ce Der Kulturinfarkt, zawieracych wiele adunku wybuchowego i zapytaa, czy autorzy faktycznie chca zlikwidowania ja c, z systemu, kto rego zazdros ci Niemcom poowa s wiata? 66. Opitz zaprzeczy twierdza e chca , aby na ten temat rozmawiac jedynie jego przebudowy, jes li to moz liwe i proponuja . Nie c pienie dzy, ale o to, by moz chodzi im tez o to, aby s cia poowe liwie inaczej je , z dz rozdysponowac . Timm zwro cia uwage e i tak oznaczaoby to upadek poowy (ba nieco
Doppelte Aufregung... Zob. Erleiden wir den Kulturinfarkt?, Augsburger Allgemeine, 26.03.2012. 64 Ibidem. 65 Streitobjekt Kulturpolitik..., 21.03.2012. 66 Baut den Aparat um! Stephan Opitz will Kulturfrderung anders verteilen, wywiad U. Timm z S. Opitzem, 12.03.2012, http:www.dradio.dedkultursendungenthema1701296
63 62

dy i komentarze Przegla

279

z mniej) oper, teatro w, muzeo w, archiwo w etc. Opitz ponownie podkres li, z e ksia ka miaa cy system rozdziau stanowic jedynie impuls do debaty na temat kultury, poniewaz istnieja dzenie dotacji jest w stanie zapas ci. Z uporem powtarza, z e nie chodzi im o zaoszcze gna okres lonych kwot (ok. 10 mld euro), ale o przebudowanie caego systemu, kto ry osia dziemy mogli sobie pozwolic granice swych moz liwos ci. Pyta: Jak dugo chcemy i be na finansowanie takiego systemu? 67. Na pewno trzeba inaczej zorganizowac system edukacji cej uwagi pos cic muzycznej, wie wie fenomenowi gospodarki kultury oraz przemysom praktycznie wie kszej roli na rynkach s kultury. Niemcy nie odgrywaja wiatowych w sferze kultury, co powinno skonic do przemys len . W rozmowie z Birgit Walter (Frankfurter Rundschau) Opitz zaznaczy, iz jako autorzy z zapisac w pamie ci jako likwidatorzy kultury i wyjas ksia ki nie chca sie nia, z e w z adnym z sie s cia wydatko , a wre cz przeciwnie fragmencie ksia ki nie domagaja cie w na kulture owych prawie 10 mld osia gna c chcieliby z pomoca lepsze rezultaty. Jest pewne, z e pan stwo z nie moz e odpowiednio finansowac tak pote nie rozbudowanego systemu instytucjonalnego; sie bowiem z tymi samymi problemami finansowymi. wszystkie kraje federacji borykaja funduszy na zakup ksia z Zobrazowa to na kilku przykadach: biblioteki nie maja ek, muzea czas otwarcia, teatry sa duszone kosztami personalnymi etc. Najwaz ograniczaja niejsze B. instytucje powinny natomiast byc tak wyposaz one, z eby mogy byszczec 68. Na uwage pia ta , Berlin zamkna trzy wielkie Walter, iz liczba orkiestr spada i tak juz o jedna subwencjonowane teatry, a Brandenburgia przeksztacia swo j krajobraz kulturowy w turysc teza autoro ca, z twiae i niezdolne do zmian, jest tyczny, a wie w sugeruja e wszystko jest odre , Opitz odpar, z niezgodna z rzeczywistos cia e nigdzie nie jest zapisane, z e jakas instytucja . Tam, gdzie nie ma obywateli, zamyka sie ro kulturalna ma wartos c wieczna wniez szkoy z zarzutem autoro i kos cioy. Walter nie zgodzia sie w, jakoby instytucje kulturalne nie byy one w tym kierunku ro zdolne do innowacyjnos ci, gdyz od dawna podejmuja z nego rodzaju na wyste py gos dodatkowych s dziaania (jez dz a cinne, szukaja rodko w finansowych, nawia kooperacje etc.). Usyszaa na to, iz zuja byc moz e tak jest faktycznie, ale nie ma to nic polityka kulturalna . Zapewni jednoczes wspo lnego z dalekowzroczna nie, iz autorzy nie , z gotowe praktyczne recepty. Zalez cic cia twierdza e maja y im jedynie, aby zache do podje dyskusji w kierunku: dalej od pan stwa, ku s wiadomemu obywatelowi. Nie potrafi dac jednak jasnej odpowiedzi na to, jak i kto ma zadecydowac o tym, kto re z instytucji te. By wyraz teatralnych, operowych miayby pozostac , a kto re zostac zamknie nie zadowolota do dyskusji sie powioda. ny z faktu, z e zache Warto jeszcze wspomniec , z e raz do roku niezalez ne jury Niemieckiej Rady Kultury wybiera najbardziej rzeczowo nieadekwatne okres lenie (sformuowanie) jako tzw. Lapsus
67 c, z Podobnie uwaz a Gerhard Baral, kierownik Domu Kultury w Osterfeld twierdza e nalez y c na temat oszcze dnos podja nie tyle debate ci, co przeksztacen w systemie wspierania i realizowania do znanego przykadu nowego modelu finansowania kultury w praktyce politycznej. I tu odwoa sie cych od momentu zjednoczenia Niemiec, stawiaja c pytanie: trzech teatro w operowych w Berlinie istnieja Czy potrzeba wszystkich trzech scen?. Jego odpowiedz brzmiaa jasno: Nie. Wedug niego takie jednoczes wroga pytanie powinno byc moz liwe do postawienia bez naraz ania sie nie na etykietke kultury. Zob. S. Pfffli n, Kulturinfarkt... 68 Die Hlfte der Theater, Museen und Bibliotheken kann weg. Birgit Walter w rozmowie ze Stephanem Opitzem, Frankfurter Rundschau, 17.03.2012, http:www.fr-online.dekulturstephan -opitz-im-interview-die-haelfte-der-theater--museen-und-bibliotheken-kann-weg,1472786,11914160. html

280

dy i komentarze Przegla

c poje cie Kulturinfarkt jako merytorycznie niewas Roku (Unwort des Jahres). Uznaja ciwe, cy Rady, zaproponowa, by ten niechlubny tytu za rok Olaf Zimmermann, przewodnicza c niekto 2012 przyznac temu was nie okres leniu 69. Przypominaja re stwierdzenia autoro w z pi ogromny zalew kultury oraz z ksia ki, np. z e przez minionych 40 lat, nasta e sektor ki publicznemu wsparciu sta sie wygodny i obrosy tuszczem, w zwia zku kultury dzie obawe , z z czym grozi mu zawa, O. Zimmermann wyrazi uzasadniona e karkoomne tezy bez konsekwencji. Co wie cej, ich propozycja zredukowania do poowy autoro w nie pozostana cych instytucji kulturalnych, be dzie teraz, jako rzekomo naukowo usankcjonowana, istnieja sto syszalnym argumentem wykorzystywanym przez polityko cze w odpowiedzialnych za przy tym spodziewac sprawy budz etowe. W opinii Zimmermanna nalez y sie , z e drugi czon dzone w ten sposo ich propozycji, aby zaoszcze b s rodki przeznaczyc na dofinansowanie z pozostaych instytucji oraz na nowe punkty cie kos ci w polityce przyznawania dotacji, nie ku. znajdzie oddz wie *** z ca kwestie dotycza ce spraw kultury Nikt chyba nie przypuszcza, z e ksia ka poruszaja az wzbudzi az tak gwatowne reakcje. Byc moz e nawet sami autorzy nie spodziewali sie ce tezy, aby wstrza sna c takiego odzewu; a byc moz e s wiadomie postawili tak prowokuja debate na temat finanso c, z i wywoac powaz na w w sektorze kultury. Sugeruja e sektor kultury w Niemczech broni w kaz dych okolicznos ciach swych przywilejo w, a polityka cych sie budz kulturalna jest w stanie paraliz u z wasnej winy, poniewaz przy kurcza etach ca liczbe struktur, a takz lobby chciaa utrzymywac rosna e z e w Niemczech wspiera sie lub z dzy przeznacza sie na zeskorupiae i instytucje a nie sztuke e zbyt wiele pienie struktury, wreszcie, z e kultura dla wszystkich to juz tylko pewna iluzja lat 70., wsadzili ksze oburzenie caego s przysowiowy kij w mrowisko. Najwie rodowiska wzbudziy jednak ce wyjs ich propozycje dotycza cia z impasu i uzdrowienia systemu dotacji, a zwaszcza cych instytucji kulturalnych. pomys zlikwidowania poowy istnieja sprowadzic Ogo lna wymowa stanowiska autoro w daje sie do wyraz nego poparcia dla dla produkcji zaspakaja cej potrzeby mechanizmo w rynkowych w sferze kultury z preferencja i gusta masowe, kosztem kultury wysokiej, ale jednoczes nie bez obniz ania subwencji przez pryzmat go publicznych. Spojrzenie na kulture wnie gospodarki kultury i przemyso w tpliwie ich zainteresowan kreatywnych jest wynikiem niewa zawodowych. Wiele z przytaczaz nych zaro wno w ksia ce, jak tez w ro z nych wywiadach i rozmowach przez autoro w co; nie mo c o tym, argumento w brzmi jednak bardzo niejasno, chaotycznie, nieprzekonuja wia sto ich odpowiedzi byy mocno wymijaja ce i sprowadzaja ce sie do stwierdzenia, ze iz cze z chcieli przede wszystkim dac impuls do dyskusji. Jes li to by ich go wny cel, to ksia ka spenia swo j zamys. Natomiast ich diagnoza sytuacji w sektorze kultury i stanu finanso w nietrafiona i przesadzona, a sugestie co do naprawy struktur publicznych wydaje sie finansowania kultury ze strony pan stwa jednostronne i pozbawione sensu. Liczne wypowiedzi polityko w kultury, przedstawicieli s wiata artystycznego, dyrektoro w i intendento w instytucji kulturalnych oraz publicysto w zaprezentowane w teks cie, to
69 Deutscher Kulturrat: Kulturinfarkt als Unwort des Jahres vorgeschlagen, 11.05.2012, http:www.lr-online.dekultur-Kulturinfarkt-als-Unwort-des-Jahres-vorgeschlagen;art1028,3792879; Zob. tez http:www. kulturrat.de.

dy i komentarze Przegla

281

z zaledwie niewielki wycinek goso w, jakie wywoa artyku i ksia ka w s rodowisku ludzi cych kultury. Przedstawiona powyz ej szeroka paleta postaw i argumentacji w obronie istnieja sie ze swoja kultura , sa dumni instytucji kultury pokazuje, jak dalece Niemcy identyfikuja gnie c z jej osia i gotowi bronic wszelkich jej przejawo w. ywy oddz k na kuriozalne propozycje autoro Z wie w s wiadczy o tym, z e sytuacja dojrzaa dyskusje jednak do tego, by na temat finanso w w sferze kultury prowadzic powaz na i szukac zan publiczna rozwia , kto re w obliczu pustych kas pozwoliyby mimo wszystko oferte zachowac i utrzymac zaro wno ro z norodnos c krajobrazu kulturowego i bogata , jak tez kulturalna zapewnic wysoki poziom kultury w Niemczech. Maria Wagin ska-Marzec Poznan

NIEMCY SERIA WYDAWNICZA ZROZUMIEC

cioma laty, w 2003 r., ukaza sie pierwszy tom serii Zrozumiec Przed dziewie Niemcy wydawanej nakadem wrocawskiego Wydawnictwa ATUT. Seria jest wielowymiarowa niemieckiej historii, kultury, literatury, jak ro analiza stosunko ilustracja wniez wnikliwa w gaja ca w niekto polsko-niemieckich, sie rych szkicach nawet XV w. Kaz dy tom otwiera kro tka mys l przewodnia, zamys swego rodzaju credo redaktoro w serii Edwarda Biaka ylin i Leszka Z skiego: Seria wydawnicza Zrozumiec Niemcy ma na celu przybliz enie cego wymogom wspo i upowszechnienie odpowiadaja czesnos ci rozumienia kultury naszego siada, rozumienia wolnego od ideologicznych zobowia zan zachodniego sa oraz politycznych oryginalne prace z zakresu historii literatury i kultury roszczen . W serii prezentowane sa cych pole badawcze w kre gu niemieckiej, szeroko rozumianych nauk spoecznych, ogniskuja zycznym oraz kulturalnych powinowactw polsko-niemieckich. niemieckoje nad sensownos tworzenia serii zbiorowych pod redakcja . Nieraz zastanawiaam sie cia pytanie, czy autorzy serii rozoz w taki sposo I w tym przypadku nasuwa sie a b punkty z cie kos ci i pola badawcze poszczego lnych tomo w, aby powsta pewnego rodzaju metadyskurs, kto ry pozwoli z perspektywy spojrzec na zoz onos c materii historii politycznej, kulturowej, uwarunkowan socjologicznych, przekazo w literackich, aby przybliz yc nas zbudowa uwaz nych czytelniko w serii do zrozumienia tych niuanso w, kto re umoz liwiaja nie obrazu mentalnos ci, wraz liwos ci, hierarchii wartos ci narodu, by zrozumiec Niemcy. dziesie c Do kon ca 2011 r. ukazao sie tomo w. Na pierwszy rzut oka kaz dy z nich z yje swoim wasnym, autonomicznym z yciem, ale gdy zakon czymy czytanie wszystkich zania pomie dzy nimi, przenikanie sie wa tko tomo w, dostrzegamy powia w, kontynuacje pnych publikacjach wczes tych temato w naste niej podje w. W kolejnych tomach odnajdujemy cz odpowiedzi na pytania postawione w tomach poprzednich. Niniejsze omo wre wienie, dzie doge bna analiza tres z powodo w obiektywnych, nie be ci kaz dego z nich, ale go prezentacja wnych zaoz en i punkto w badawczych poszczego lnych tomo w oraz pozan puja w caej serii, co kazaniem powia i swego rodzaju kontynuacji, kto re wyste uwaz am za jej bardzo waz ny i ciekawy walor.

282

dy i komentarze Przegla

I tak juz Hubert Orowski autor I tomu zatytuowanego Zrozumiec s wiat. Szkice o literaturze i kulturze niemieckiej XX wieku (2003) przybliz a nas do waz nej, w konteks cie zadania, kto re stawia sobie seria, kategorii naro d. W eseju Niepeny alfabet pamie ci. Prusy on do antropologicznej Wschodnie w niemieckiej literaturze powojennej odwouje sie definicji narodu Benedicta Andersona jako wyobraz onej wspo lnoty politycznej, nieuchronnie c literature maej ojczyzny (opublikowane w latach 90. ograniczonej i suwerennej. Analizuja XX w. powies ci o tematyce wschodniopruskiej: Leonie Ossowski, Herrn Rudolf Vermchtnis, Arno Surmin skiego, Sommer vierundvierzig oder wie lange fhrt man von Deutschland nach Ostpreuen, Johannesa Struckmanna, Die Botschaft), Hubert Orowski sie pomie dzy ukazuje w konteks cie paradygmatu modernizacji, ro z nice, kto re uwidaczniaja cym spoeczen peryferyjnym pisarstwem wschodniopruskim, obrazuja stwo przedindustrialne niemiecka (Niemiec bardziej centralnych) s a literatura rodowisk miejskich czy tez pisarstcym wspo wem kulturowego pogranicza (Gnter Grass czy Horst Bienek), obrazuja lnoty sie (wielko)miejskie czy tez drobnomieszczan skie. Na tle takiego poro wnania wyraz ne staja cia ojczyzny (Heimat), ro z nice w rozumieniu przez wyz ej wymienione spoecznos ci poje ciu Norberta Mecklenburga, jako przestrzen rozumianej w uje przynalez nos ci (Zugehrig te spoecznos keitsraum). Inaczej postrzegaja ci ro wniez Heimatgefhl, kto ry na gruncie semantyki historycznej definiowany jest jako emocjonalne czynniki wspo lnotowe, takie jak poczucie bezpieczen stwa, przynalez nos c , akceptacja. Ro z nice te podsumowuje Hubert puja cymi sowami: Pytanie o peryferyjnos Orowski niezmiernie trafnie naste c [literatury] , nie jest pytaniem o odlegos ci mierzone w milach czy tez godzinach podro z y (np.) koleja cych Olecko i Frombork od Berlina, Warszawy czy Paryz dziela a, ale pytaniem o przestrzenie mentalne [s. 45, podkr. M.K.]. Motyw ro z nych przestrzeni mentalnych dzie sie przewijac dzie pomocny wielokrotnie be przez kolejne tomy omawianej tu serii i be w wypenieniu zadania definiowanego przez redaktoro w serii w zrozumieniu Niemiec. II tom serii zatytuowany Niemiecki rachunek sumienia. Niemcy wobec przeszos ci 1933-1945 (2005), kto rego autorem jest historyk i politolog Kazimierz Wo jcicki, ogniskuje pie do swoje pole badawcze woko niemieckiego procesu rozrachunku z nazizmem. We wste rozmawiac siadami zza Odry otwarcie monografii autor pisze: Polacy musza ze swoimi sa oni dzis zmieni ich takz e o tym, co mys la o tamtej historii, w jakim stopniu namys nad nia na przemiany ich mentalnos stosunek do Polako w, w jaki sposo b wpyna ci. Bez tych dzie nieustannie niepewnos odpowiedzi stosunek Polako w do Niemco w nacechowany be cia . (s. 15). Przedmiotem dociekan najwaz i podejrzliwos cia autora sa niejsze aspekty i mechani. Autor zwraca uwage na to, w jaki sposo zmy procesu rozrachunku z przeszos cia b procesy ze za historia przyczyniy sie do przemian niemieckiej s rozliczania sie wiadomos ci historycznej i spowodoway przeobraz enia w kulturze politycznej Niemiec. Kazimierz Wo jcicki s ledzi niemiecki rozrachunek z nazizmem w okresie kolejnych powojennych cioleci. Osobny rozdzia pos ca zagadnieniom niemieckiej pamie ci historycznej. dziesie wie c poje cia winy i pamie ci w konteks Analizuja cie problematyki rozrachunku, zestawia ze soba ce ten proces, ze wspo refleksja historyka Lutza prace Karla Jaspersa, rozpoczynaja czesna Niethammera. Jako swego rodzaju Exkurs do tomu Kazimierz Wo jcicki zamieszcza ostatni rozdzia pod tytuem Aneks wspo czesny. Spo r o Centrum przeciw Wype dzeniom, czyli wniosko rozrachunek niezakon czony. Stanowi on antyteze w zawartych w zakon czeniu tomu, , kto w kto rych autor stwierdza, z e Niemcy stworzyli waz ny wzorzec rozrachunku z wina ry cy wpyw na budowanie niemieckiej kultury pamie ci. W dziaaniach Zwia zku ma znacza dzonych upatruje on natomiast pasoz Wype ytnicze inicjatywy o nacjonalistycznym zabar-

dy i komentarze Przegla

283

ten, na przestrzeni powojennych dziesie cioleci, wypracowany wieniu, kto re podwaz aja sowa: Dyskusja o Centrum model. Po raz pierwszy na amach serii wydawniczej padaja dzeniom wystawia stosunki polsko-niemieckie na powaz pro (s. 232). przeciwko Wype na be dzie punkt, woko da sie ogniskowac Konstratacja ta, wielokrotnie stanowic be kto rego be przemys lenia i wnioski autoro w kolejnych tomo w serii Zrozumiec Niemcy. dku chronologicznym serii, jakkolwiek wydany w roku 2004, ukaza Kolejny, III w porza tom autorstwa Anny Wolff-Powe skiej zatytuowany Mie sie dzy Renem a Bugiem w Europie. To znakomita panorama wspo czesnych stosunko w polsko-niemieckich, od roku przeomu demokratycznego 19891990 do roku 2004, w kto rym Polska, obok innych krajo w byego pia do Unii Europejskiej. Zdaniem autorki to wydarzenie bloku wschodniego przysta wyznacza nowy rozdzia w dziejach nie tylko naszego kraju, ale i caego kontynentu. w latach 1992-2004 przede wszystkim W 30 esejach, kto re jako pierwodruki ukazyway sie nowa w Gazecie Wyborczej, Polityce i Tygodniku Powszechnym autorka zajmuje sie i kultura polityczna , kto ksztatoway zdarzenia i procesy maja ce wtedy rzeczywistos cia ra ska trafnie miejsce zaro wno w Polsce, jak i w zjednoczonych Niemczech. Anna Wolff-Powe zauwaz a, z e nowe uwarunkowania prawne i instytucjonalne, czy to po przeomie, czy tez po ciu Polski w struktury Unii Europejskiej nie zmieniy automatycznie spoeczen przyje stw i ich nawyko w mys lenia. W rozdziale Polskie metamorfozy poddaje ona wnikliwej analizie z ycie na podziay, kto w spoeczen w Polsce po komunizmie. Zwraca uwage re uwidoczniy sie stwie ca okazaa sie linia dziela ca Polako polskim. Dominuja w na zwolenniko w i przeciwniko w tzw. zachodniej cywilizacji, czyli szeroko rozumianego liberalizmu, globalizacji, gospodarki rynkowej, otwarcia na nowe idee, kapita i ludzi. W esejach pod zbiorowym tytuem: Niemcy na zakre cie autorka analizuje ro z ne procesy socjalizacyjne, kto rym podlegali mieszkan cy odmiennych mentalnos byych NRD i RFN. Skutkoway one uksztatowaniem sie ci (mental na nos c rozumiana jako zbio r wyksztaconych dyspozycji, zgodnie z kto rymi ludzie reaguja cy wpyw na procesy konsolidacyjne ro z ne sytuacje w z yciu codziennym), co ma znacza trz spoeczen wewna stwa niemieckiego po zjednoczeniu, jak ro wniez na odmienne poce rozliczen strzeganie spraw w stosunkach polsko-niemieckich (kontrowersje dotycza : miejsc zbrodni hitlerowskich w pamie ci historycznej Niemco z historia w i Polako w, tych przez Polske obszaro interpretacji przymusowych wysiedlen Niemco w z przeje w po 1945 roku, odszkodowan wojennych, zwrotu zagrabionych podczas wojny do br kultury). W esejach pomieszczonych w dwo ch ostatnich dziaach autorka analizuje europejskie konstelacje siedzkie w nowych uwarunkowaniach spoeczno-politycznych po 1990 r. Tom Anny sa skiej jest niezbe dnym kompendium wspo Wolff-Powe czesnych stosunko w polsko-niemieckszos do kich. Niezwykle cennym, poniewaz autorka w wie ci poruszanych zagadnien cofa sie c wiele niuanso dzaja o zrozumieniu wczesnych lat powojennych, nas wietlaja w, kto re przesa tko tych przez autorke to dokumentacja biotopu narodu. Jeden z waz niejszych wa w podje zania pierwszych kontakto nawia w polsko-niemieckich po II wojnie s wiatowej, w czasie, gdy oba pan stwa oddzielaa z elazna kurtyna oraz, gdy nowa zachodnia granica Polski z pierwszych okazji do spotkania wywoywaa w Niemczech wiele kontrowersji. Jedna polskich i niemieckich intelektualisto w by kongres prasy katolickiej w Wiedniu w paz dzierniku 1957 r. W skad polskiej delegacji wchodzili Tadeusz Mazowiecki, Dominik Morawski, Jerzy Turowicz i Stanisaw Stomma. Spotkanie to, choc merytorycznie wo wczas bez kszego znaczenia, dao pocza tek serii wzajemnych wizyt, kto wie re wolno, lecz konsekwent do zmiany opinii we wzajemnym postrzeganiu sie Polako nie przyczyniay sie w i Niemco w. pieniach i publikacjach Juz wtedy, w latach 50. Stanisaw Stomma w licznych swoich wysta

284

dy i komentarze Przegla

, z zywac zwraca uwage e problem stosunko w polsko-niemieckich nalez y rozwia przede czone w struktury wszystkim jako problem europejski. Wierzy, z e Niemcy jako pan stwo wa da mogy stac godnym zaufania partnerem i sa siadem. Z drugiej i sojusze europejskie be sie stanowisko podkres ce fakt, z strony propagowane przez Stomme laja e Polska nie jest samotna w Europie, zakadao ro zmiane mie dzynarodowej pozycji Polski wyspa wniez ewolucyjna poprzez zbliz enie jej do struktur europejskich. , nakadem wydawnictwa Znak, ksia z W 1980 r. ukazaa sie ka autorstwa Stanisawa Stommy Czy fatalizm wrogos ci? Refleksje o stosunkach polsko-niemieckich 1871-1933. Bya z niewielu pozycji eseistyki historyczno-politycznej, kto ona wtedy jedna ra w powojennym refleksje historyczna , okresie ograniczonej suwerennos ci Polski stanowia samodzielna i moralna na temat trudnych relacji polsko-niemieckich. W burzliwych latach 80. polityczna o bya ona dla wielu Polako w zaczynem nowego mys lenia o Niemcach. Mimo z e upyne ponad 20 lat, publikacja Stanisawa Stommy niezmiennie stanowi intelektualny drogowskaz do refleksji dotycza cej naszego zachodniego sa siada. Dlatego za w peni i inspiracje ylin uwaz redaktoro uzasadniona am decyzje w Edwarda Biaka i Leszka Z skiego, aby publikacje w ramach serii Zrozumiec wznowic te Niemcy. Czy fatalizm wrogos ci? Refleksje o stosunkach polsko-niemieckich 1871-1933 (2005) jako IV tom omawianej tu serii wydawniczej. Integralny tekst z 1980 r. zosta ukaza sie Kazimierza Wo z 2004 r. uzupeniony o rozmowe jcickiego ze Stanisawem Stomma Stanisaw Stomma umiejscawia swoje rozwaz ania na osi geopolityka ideologia tak, aby wytumaczyc zjawiska, kto re doprowadziy do katastrofalnych w swoich skutkach wydarzen historii Niemiec XX w. Analizuje prace zaro wno wielu badaczy historii Niemiec, jak i niemieckich pisarzy takich, jak Ralf Dahrendorf, Fritz Fischer, Helga Grebing, Golo Mann, Thomas Mann, Friedrich Meinecke, Hans Joachim Schoeps czy Willy Hellpach. Ostatecznie rozwo stawia kolejne hipotezy, kto re tumacza j nacjonalizmu niemieckiego, faszyzmu, powstanie III Rzeszy, hitleryzmu oraz niemieckiej agresji wobec innych narodo w. Ws ro d cych taki bieg historii Niemiec na przeomie XIX i XX w. wymienia: przyczyn determinuja niemieckich junkro niemiecki imperializm jako fuzje w z wielkimi kapitalistami (ilustrowany piony przez przez skro t kontrastowy: Kulturmensch czowiek kultury zostaje zasta jako szukanie rekompenMachtmensch czowieka siy), berkompensation nadwyz ke saty za niepowodzenia w przeszos ci, brak udanej rewolucji w rozumieniu walki o wolnos c i demokratyczne ideay. W zamian za to zostaje Niemcom narzucona odgo rnie decyzja polityczna przez militarystyczne i reakcyjne pan stwo pruskie oraz irracjonalizm, w wyniku specyficzne niemieckie zjawisko: kult idoli oraz kult poje c kto rego uksztatowao sie , niezalez nie od ich merytorycznych tres ci i moralnych wartos ci (np.: Volk). c w swojej monografii wiedze na temat kluczowych zdarzen Przybliz aja i proceso w cych w Niemczech dawa Stanisaw Stomma lekcje historii polityki caemu zachodza wobec pokoleniu Polako w, kto re dojrzewao w latach 60. i 70. Lekcja ta bya alternatywa oficjalnej polityki uprawianej przez polskie wadze w tamtych czasach. Stomma wielokrotnie od wzajempodkres la, z e budowanie pozytywnych relacji polsko-niemieckich zaczyna sie nego rozumienia zjawisk i wydarzen historycznych, uwarunkowan spoecznych i mentalnych. z Po 25 latach, gdy jego ksia ka Czy fatalizm wrogos ci? wznawiana bya w serii wydawniczej, idea wzajemnego poznania i zrozumienia dla budowania pozytywnych relacji okazaa sie niezmiennie waz na, a lekcja nadal aktualna. , sygnalizowane na Moje sceptyczne podejs cie do serii wydawniczych pod redakcja tku tego omo kolejnych tomo swego pocza wienia zostao rozwiane wraz z lektura w, kto re sa

dy i komentarze Przegla

285

rodzaju uzupenieniem wczes niejszych publikacji w ramach omawianej tu serii, a nawet i reakcja na zagadnienia poruszane w tomach poprzednich. odpowiedzia w przypadku V tomu serii autorstwa Klausa Bachmanna Tak tez sprawa ma sie zatytuowanego: Dugi cien Trzeciej Rzeszy. Jak Niemcy zmieniali swo j charakter narodowy publikacje zrodzi sie , jak informuje nas autor we wste pie, w reakcji na (2005). Pomys na te II tom o niemieckim rachunku sumienia, kto rego autorem jest Kazimierz Wo jcicki. Klaus c zachowanie Bachmann zakada, z e to nie pamie czy postawy jednostek determinuja hipoteze przyja w swoich badaniach Kazimierz zbiorowos ci, w tym przypadku narodu (taka jednostki o swojej przeszos Wo jcicki), lecz odwrotnie. To, co mys la ci, powstaje w okres lonych warunkach ekonomicznych i spoecznych i wpywa na postawy jednostek wobec przeszos ci (s. 8). Jako punkt wyjs cia dla swoich badan (badanie autor przeprowadza przy c statystyki i wyniki sondaz pomocy socjologicznych metod badawczych, analizuja y) przyjmuje Klaus Bachmann paradygmat inkluzywnos ci: stosunek spoeczen stwa niemiecc o spoeczen kiego do siebie samego, przy czym pisza stwie ma na mys li przede wszystkim mieszkan co w zachodnich lando w oraz spoeczen stwo po zjednoczeniu Niemiec. kszy niz Klaus Bachmann twierdzi, z e ogromny wpyw, wie upadek III Rzeszy, na zmiany w mentalnos ci spoeczen stwa niemieckiego oraz w jego hierarchii wartos ci miay wydarzenia zane z protestami studenckimi w 1968 r. Protesty te wstrza sne y opinia publiczna , zwia c w wa tpliwos dzy innymi stosunek do podaja c kanon cno t i wartos ci pokolenia wojny (mie w poste p ludzkos rodziny, maz en stwa, pracy i wiare ci). Przedstawiciele pokolenia wojny mys leli w kategoriach kolektywistycznych. Dla nich podstawowymi instytucjami z ycia cy studenci przeciwstawiali tej postawie spoecznego byo pan stwo i rodzina. Protestuja dskrajny indywidualizm w centrum uwagi staa jednostka, kto rej wszystko byo podporza stosunki spoeczne, obyczaje kowane. W wyniku tych przemian najbardziej zmieniy sie sie okres antyautorytarnego wychowania dzieci, wszechobecnej i edukacja. Rozpocza w postawie dojrzaego, odpowiedzialnego obywatela (der demokracji, kto ra wyraz aa sie mndige Brger), kto ry sam podejmowa decyzje nie tylko w z yciu prywatnym, ale ro wniez zku suz w zawodowym i spoecznym. Nie mia on juz obowia yc w wojsku, mo g wybrac zaste pcza . Wszystkie te zjawiska to pocza tek spoeczen suz be stwa wolnego wyboru. Zmiany, kto re zaszy w spoeczen stwie zachodnioniemieckim w wyniku cichej rewolu studencka K. Bachmann), przesa dza o powstaniu swoistej cji 68 (tak definiuje rewolte dzie miao asymetrii w mentalnos ci Niemco w byej RFN oraz Niemco w z byej NRD, co be cy wpyw na dugotrwae procesy integracyjne wewna trz spoeczen determinuja stwa niemiec sie wie ksza kiego po zjednoczeniu. Obywatele byych Niemiec Zachodnich wyro z niaja , kreatywnos i zdecydowanie wie kszym poczuciem wasnej wartos samodzielnos cia cia ci na tle swoich rodako w z byych Niemiec Wschodnich. Te cechy zawaz yy w go wnej mierze na niemoz nos ci szybkiej konsolidacji spoeczen stw wschodnio- i zachodnioniemieckiego po zjednoczeniu w 1990 r. na metodach socjologicznych, nie godza c Klaus Bachmann w swoich badaniach opar sie na ogo sie lnikowo formuowane wnioski o zmianach niemieckiego charakteru narodowego lub przemianach niemieckiej toz samos ci (s. 8). Wyniki jego projektu badawczego jednakz potwierdzaja e zaistnienie takich was nie przemian w spoeczen stwie zachodnio one indywidualizacji, poz niemieckim. Dotycza egnania z paternalistycznym pan stwem cia punktu cie z i patriarchalnym modelem rodziny, przesunie kos ci z dyscypliny na kreatywcenia na zaangaz nos c , z posuszen stwa na odpowiedzialnos c , z pos wie owanie.

286

dy i komentarze Przegla

W podsumowaniu swoich badan Klaus Bachmann udziela odpowiedzi na wielokrotnie gach intelektualnych w Polsce pytanie: czy nalez stawiane w ro z nych kre y obawiac sie powrotu paradygmatu narodowego w przypadku zjednoczonych w 1990 r. Niemiec? Rozc: Zjednoczenie Niemiec nie pocia gne o za soba odwrotu od wiewa on niepokoje mo wia tkowanych w latach szes tych (s. 167). Potwierzmian w hierarchii wartos ci zapocza c dziesia postawiona przez Stanisawa Stomme w latach 50. poprzedniego stulecia: dza ro wniez teze tez spodziewac Istnieja przynajmniej dwa dalsze powody, dla kto rych nie nalez y sie powrotu paradygmatu narodowego w Niemczech gospodarka i integracja europejska (s. 167). kszya sie o kolejny, VI tom, o znamiennym tytule Francuzi W 2007 r. seria powie Po nocy. Obraz Polski i Polako w w niemieckich leksykonach konwersacyjnych XIX wieku, (2007), autorstwa Anny Kochanowskiej-Nieborak. Jest to pierwsza publikacja w ramach serii, w kto rej odwro cona zostaje perspektywa badawcza. Autorka poddaje analizie obraz Polski jako pan stwa i wizerunek Polski jako narodu oraz polskiej kultury w Niemczech na podstawie analizy tych hase w niezmiernie opiniotwo rczych w XIX wieku, niemieckich leksykonach konwersacyjnych Brockhausa i Meyera. Tytu uznaam za znamienny, poniewaz cych zapewne niejednego czytelnika, wniosko jest wycinkiem, zaskakuja w badan prze Kochanowska -Nieborak. W wielu artykuach leksykono prowadzonych przez Anne w konwersacyjnych podnoszone jest rzekome pokrewien stwo francusko-polskie. W konstruowanych w XIX w. niemieckich stereotypach, Polacy okres leni zostali mianem....Francuzo w z rzekomo wspo Po nocy. Podobien stwo to wywodzi sie lnego dla Polako w i Francuzo w umiowania form i pozoro w kosztem rzetelnej i solidnej pracy (s. 155). bne badanie nad Anna Kochanowska-Nieborak prezentuje w swojej monografii doge stereotypami utrwalonymi w s wiadomos ci spoeczen stwa niemieckiego na temat Polski i Polako w w XIX w. Autorka stwierdza, z e generalnie negatywny obraz stereotypowego Polaka i jego narodowych cech charakteru konstruowany by na linii opozycji obcy swo j. Obraz cech obcego kres lony by w zdecydowanej opozycji do zakadanego obrazu wasnego Niemco w i wykorzystywany w celu ksztatowania i wzmocnienia pozytywnych cech , dla zrozumienia relacji wasnego narodu. Obszerne badanie kon czy autorka bardzo waz na : obrazy innych narodo polsko-niemieckich na przestrzeni wielu lat, konkluzja w, funkce w mentalnos s zane z postrzeganiem wasnej wspo cjonuja ci spoeczen stw sa cis le zwia lnoty narodowej (s. 189). dza splot stereotypo O negatywnym obrazie Polako w przesa w polnische Wirtschaft. z c tropem badan Niestety, poda aja poznan skiego germanisty Huberta Orowskiego, nalez y makrodefinicji 1, kto us wiadomic sobie, z e was nie ten splot stereotypo w spenia role ra c organizuje wszystkie poziomy nowoczesnego niemieckiego dyskursu o Polsce. Pro buja tac zrozumiec dzisiejsze relacje polsko-niemieckie musimy pamie o tym, z e jakkolwiek stereotypy, o kto rych pisze w swojej publikacji Anna Kochanowska-Nieborak, skonsto z swoim intensywnym z struowane zostay w XIX w., to cze yja yciem ro wniez ws wiadomos ci wspo czesnego spoeczen stwa niemieckiego. Potwierdza ten fakt w swoich najnowszych badaniach socjolog, Andrzej Sakson: w publikacji pt.: Berlin Warszawa. Studia o Niemcach i ich relacjach z Polakami (2010), jako IX tom serii wrocawskiego wydawnictwa ATUT. Teksty pomieszkto ra ukazaa sie sie na dwa dziay tematyczne. Pierwszy dzia czone w omawianej monografii skadaja
1

H. Orowski, Stereotypy dugiego trwania a procesy nation building..., s. 303.

dy i komentarze Przegla

287

cony jest problematyce wspo pos wie czesnego spoeczen stwa niemieckiego i prezentuje cych mie dzy innymi stosunku Niemco wyniki badan socjologicznych dotycza w do zjednoczenia przed 1989 r., a takz e skomplikowanego procesu integracji dwo ch spoeczen stw Niemiec, wschodnich i zachodnich po zjednoczeniu, jak ro wniez syndromu Ossis Wessis na wspo dzy oraz elit Bundeswehry. Drugi dzia koncentruje sie czesnych relacjach mie dzy innymi kwestii pamie ci historycznej, perspektyw Polakami i Niemcami i dotyka mie . wspo pracy oraz stereotypo w i wzajemnego postrzegania sie c Berlin Warszawa to publikacja napisana dynamicznie i ciekawie. Autor, prezentuja cych ro wyniki ankiet socjologicznych dotycza z nych polsko-niemieckich temato w, nie stroni sto radykalnych ocen, ale ro od zdecydowanych i cze wniez bardzo trafnych komentarzy. ca czynia te publikacje przytaczane debaty publiczne, wypowiedzi Szczego lnie interesuja polityko w i wybitnych polskich oraz niemieckich intelektualisto w. Bardzo waz ne przesanie niesie esej Stosunki dwustronne. Autor zbiera w nim, poddaje analizie i ocenie zaro wno te do wydarzenia w polsko-niemieckich stosunkach ostatnich 15 lat, kto re przyczyniy sie istotnego zachwiania stabilnych fundamento w polsko-niemieckiego pojednania (dyskusja dzeniom z konkluzja , z do woko Centrum Przeciwko Wype e Niemcy penoprawnie nalez a zku Wype dzonych i Powiernictwa Pruskiego europejskiej wspo lnoty ofiar, postulaty Zwia wystosowywane w stosunku do Polski w kwestii odszkodowan za utracone mienie, sprzecznos ci polsko-niemieckie na tle konstytucji europejskiej oraz ro z nego stosunku Polski pozytywna i Niemiec do wojny w Iraku i wobec USA), jak ro wniez te, kto re zapowiadaja obu pan wspo prace stw w najbliz szej przyszos ci na wielu paszczyznach (do takich pienie Polski do Unii Europejskiej). czynniko w bezsprzecznie nalez y zaliczyc przysta w ocenie polsko-niemieckich asymetrii w tych nieatwych Andrzej Sakson jest realista stosunkach. Ostatni esej Perspektywy wspo pracy kon czy, pomimo wszystko, pozytywnym przyszos z najciekawspojrzeniem na polsko-niemiecka c . Tom Berlin Warszawa jest jedna zuje sie z zadania, szych publikacji w ramach omawianej tu serii wydawniczej. W peni wywia jakie stawia sobie caa seria by zrozumiec Niemcy szczego lnie te wspo czesne. c do chronologicznego porza dku publikacji, jako VII tom ukazaa sie ksia z Powracaja ka Mirosawy Borzyszkowskiej-Szewczyk pt.: Pamie c dla przyszos ci. Literatura wspomnieniowa potomko w szlachty pruskiej z Pomorza Zachodniego i Prus Wschodnich po 1945 roku (2009). Jest to obszerna monografia, w kto rej autorka poddaje litera proze , opublikowana po 1945 r., pisarzy nalez cych turoznawczej analizie niefikcjonalna a cej z obszaro do tzw. starej szlachty pochodza w Pomorza Zachodniego i byych Prus wspo analizowanych teksto Wschodnich. Cecha lna w jest odniesienie do przywoywanych ci utraconych maych ojczyzn. W rezultacie wnikliwej analizy Mirosawa Boz pamie rzyszkowska-Szewczyk konstruuje na podstawie literatury wspomnieniowej kanon figur ci (s. 20), czyli s pamie wiat wartos ci, miejsc i postaci. Ciekawym fragmentem omawianej pruskiego etosu w poszczego publikacji jest ukazanie przez autorke lnych obszarach dzy innymi w sferze rodzinnej, wychowaniu i edukacji z ycia potomko w szlachty pruskiej, mie tku oraz stosunku do pan dzieci, tak zwanego z ycia na maja stwa i wadzy. Wnioski zaskakuja ce, nie odbiega ona od co do cech wspo lnych tego typu literatury nie sa literatury wschodniopruskiej ro wniez we wczes niejszych okresach, przed 1945 r. Przede tku dworwszystkim charakterystyczne jest kreowanie idylli paternalistycznego s wiata maja cy jest natomiast jeden skiego oraz umitycznienie krajobrazu stron rodzinnych. Interesuja z ostatnich rozdziao w omawianej monografii, w kto rym autorka opisuje fenomen kreowania

288

dy i komentarze Przegla

przez potomko w szlachty, nowej czasoprzestrzeni symbolicznej po 1989 r. w miejscach kszos niegdys przez nich zamieszkaych. Wie c autoro w analizowanych przez autorke publikacji, m.in. Heinrich Eugen von Zitzewitz, Christian Graf von Krokow, Klaus von Bismarck, Alexander Frst zu Dohna-Schlobitten czy Rudolf von Thadden wracaa i wraca do zuja c kontakty, kto im pozostanie w relacji z rodzinrodzinnych stron nawia re umoz liwiaja oni odpowiednich okazji, aby pozostawiac ci nymi posiados ciami. Szukaja nowe s lady pamie tablice pamia tkowe, a inskrypcje cze sto o swoich przodkach lub odnawiac stare. Funduja wspo cych. Przykadem jest tablica ufundowana przez Rudolfa von obejmuja czes nie z yja ci pokolen Thaddena w kos ciele w maej miejscowos ci Trzygo w na Pomorzu: Ku pamie s s niemieckich trzygowian, kto re tutaj z yy i byy szcze liwe, z z yczeniami szcze cia dla tych, tutaj swo kto rzy dzisiaj maja j dom (s. 260) 2. Badania, jak te przeprowadzone przez Borzyszkowska -Szewczyk, pozwalaja was sto Mirosawe ciwie zrozumiec odczytywane cze sknoty i zape dy opacznie gesty byych niemieckich was cicieli dworskich posiados ci jako te sie i takie sytuacje, ale dla do odzyskiwania pozostawionego mienia. Oczywis cie zdarzaja przede wszystkim przedstawicieli szlachty pruskiej podejmowane przez nich inicjatywy sa gos znakami duchowego powrotu, s wiadectwami cia ci historii i gestami pojednania. Jest to kolejny waz ny fragment ukadanki, kto ry nalez y poznac i zrozumiec , aby mo c wpisac go siada. w ogo lny kontekst caos ci procesu rozumienia kultury naszego niemieckiego sa VIII tom serii, zatytuowany Niemiecki wydawca polski czytelnik. Prasa niemieckich w 2009 r. Autorki tej publikacji Beata Ociepka wydawco w w debacie publicznej ukaza sie sie analiza roli prasy niemieckich wydawco i Justyna Woz na zajmuja w (na przykadzie koncernu Axel Springer i wydawnictwa Verlagsgruppe Passau) w polskich debatach autorki jako instytucje wypublicznych, przy czym niemieckich wydawco w rozumieja puja ce w roli komunikowania mie dzynarodowego, a nie jako jednostki (osoby) kieruja ce ste dac nimi. Kluczowe pytania, na kto re maja odpowiedz wyniki prowadzonego badania, kwestii, jaki wpyw maja niemieckie media na przekazywane tres dotycza ci, zwaszcza one polska debate publiczna . w sytuacjach konfliktowych, czyli jak wspo kreuja puja ce tytuy: Dziennik, Fakt i Gazeta Wrocawska. Analizie zostay poddane naste Aby sprawdzic , czy relacjonowanie zdarzen byo identyczne po obu stronach granicy, autorki na tych samych zasadach ro analizuja wniez tytuy niemieckie: Die Welt, Welt Kompakt, Bild, Passauer Neue Presse. Badanie zawartos ci medio w wykazao, z e na tworzenie wpyw stereotypy narodowos schemato w interpretacyjnych przez dziennikarzy maja ciowe, dzaja o wyborze wydarzen a ro z nice kulturowe przesa uznawanych za waz ne (s. 255). publiczna , ze Zauwaz alny jest jednak coraz sabszy wpyw niemieckich wydawco w na debate du na maleja ce nakady oraz generalne odpolitycznienie prasy. Tendencje, kto wzgle re na polskim rynku medio zauwaz alne sa w, widoczne ro wniez ws ro d niemieckich wydawco w ksze oddziaywanie gazet bulwarowych. to poszerzanie grupy tabloido w i coraz wie ce sa wyniki badan ce Interesuja prezentowanych w omawianej tu publikacji dotycza s postrzegania niemieckich wydawco w na polskim rynku wydawniczym przez cze c polskiej cej w mediach. Wniosek ten dotyczy akurat elity politycznej, jako niemieckiej klasy panuja cego ro medio w, ale zosta sformuowany pod wpywem silnie dziaaja wniez w innych
2 Obszerny artyku z okazji tej uroczystos ci, opatrzony wspomnieniami rodziny von Thadden oraz mieszkan co w Trzygowa zamies ci Tygodnik Powszechny. Por. M. Kuz min ski, Trzygo w na przeko r historii, Tygodnik Powszechny 2002, nr 39.

dy i komentarze Przegla

289

cego sie do odwiecznego polobszarach, polskiego mitu narodowotwo rczego, odwouja z sko-niemieckiego konfliktu. Mit ten cia y ro wniez na innych obszarach relacji polsko-niemieckich, co uwidoczniy badania i analizy prezentowane w tomach wczes niejszych. jubileuszowy, X tom serii Lekcje dialogu. Mowy, eseje i wywiady W 2010 r. ukaza sie (Grass, Weizscker, Kng, Dnhoff, Habermas, Winkler, von Thadden i inni) wybitnego niemcoznawcy Adama Krzemin skiego. Przesanie tomu jest jednoznaczne: wszystko jest knej przeszos ukadac jeszcze moz liwe. Pomimo niepie ci relacje polsko-niemieckie moga pozytywnie. Kolejne pokolenia musza przeja c sie zadanie, o kto rym pisa Stanisaw Stomma, z aby przezwycie yc fatalizm wrogos ci. Adam Krzemin ski od 1968 r., kiedy na pros be literatury niemieckiej, poprzez wszystkie lata, czasopisma Polityka przygotowa panorame w rozmowach, kto re przeprowadza z osobistos ciami niemieckiej sceny literackiej, polityczpieniach i w esejach by i jest niestrudzonym ambasadorem nej i historycznej, w swoich wysta budowania pozytywnych relacji polsko-niemieckich. Przy wyborze teksto w do tomu Lekcje dialogu zamysem autora nie bya systematyczna prezentacja stosunko w polsko-niemieckich. wiadomie zachowa dystans wobec politycznych aktualio w. Pokaza natomiast ukad S dnych, historycznych punkto wspo rze w orientacyjnych, kto re Niemcy i Polacy z natury . To Grunwald, rok 1648, rozbiory Polski, ocena roli Prus rzeczy odmiennie odczytuja s i jej konsekwencje. w dziejach Europy, a takz e spojrzenie na nazizm oraz II wojne wiatowa trzy punkty cie z pienia autora jako Ukad teksto w wyznaczaja kos ci: publiczne wysta kowania mistrzom i przyjacioom w uwalnianiu sie od dawia cych urazo swoiste podzie w i komplekso w. Szkice o historii i religii (...) oraz rozmowy i polemiki z tak wybitnymi postaciami niemieckiego z ycia politycznego, intelektualnego i religijnego jak Richard von Wiezscker, Heinrich August Winkler czy Hans Kng, a takz e z osobami, kto re autorowi byo dane traktowac jak mistrzo w jak Gnter Grass, hrabina Dnhoff, Bronisaw Geremek, lub jako przyjacio jak Rudolf von Thadden czy Albrecht Riechers, zaoz yciel Towarzystwa Niemiecko-Polskiego w Hanowerze (s. 11). gwarancja dobrych i bezpiecznych stosunko Jakkolwiek niezaprzeczalna w polsko-niedrze prowadzona, nieobcia z do mieckich jest ma ona uprzedzeniami polityka rza w obu pan stw, w podpisywanych traktatach o wspo kto ra wyraz a sie pracy na ro z nych szczeblach z ycia politycznego i w ro z nych obszarach z ycia spoecznego, to niezmiernie waz ne dla budowania ro tych pozytywnych stosunko w sa wniez kontakty indywidualne. Osobis cie dos wiadczyam czyy sie z wieloma ciekawymi niezmiernie pozytywnych relacji z Niemcami, kto re a i two rczymi zdarzeniami. Nazywam te kontakty moim prywatnym polsko-niemieckim nieocenione w budowaniu pierwopojednaniem. Tego rodzaju inicjatywy oddolne sa w stanie wzoro w dobrych relacji w gowach Polako w i Niemco w, kto rych nie sa dzynarodowe dyskusje nad waz dina d elementami znieksztacic kolejne burzliwe mie nymi ska ci. przekazu naszej wspo lnej historii, jak chociaz by nad polsko-niemieckimi miejscami pamie Nie moz e byc jednak mowy o budowaniu dobrych stosunko w polsko-niemieckich bez wzajemnego zrozumienia. Zrozumienia ro z nic mentalnych i ro z nych toz samos ci narodu polskiego i niemieckiego, jak ro wniez uwarunkowan spoeczno-politycznych i hidzaja o odmiennym postrzeganiu tych samych spraw. Nieoceniona storycznych, kto re przesa w procesie budowania niezbe dnego ta dla zrozumienia wspomnianych uwapomoca publikacje. Redaktorom omawianej serii Edwardowi Biakowi i Leszkowi runkowan sa ylin stworzyc koncepcje obrazu kultury Niemiec oraz wspo Z skiemu udao sie spo jna czesnych polsko-niemieckich relacji. Seria ta to jedyna w swoim rodzaju na polskim

290

dy i komentarze Przegla

dniaja ca zaro historii rynku wydawniczym wielowymiarowa, bo uwzgle wno perspektywe literatury, jak ro wniez spojrzenie z perspektywy szeroko rozumianej historii kultury Niemiec i Polski oraz nauk spoecznych, panorama wspo czesnych stosunko w polsko-niemieckich. siedztwo polsko-niemieckie zobowia zuje. Na pewno do ma drej refleksji nad nim. Seria Sa bezsprzecznie do poszerzenia horyzonto Zrozumiec Niemcy przyczynia sie w wiedzy kulturowej i historycznej, bez kto rej refleksja taka jest po prostu niemoz liwa. Magdalena Kardach Poznan